Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

17.11.2014
poniedziałek

Trzęsienie Ziemi

17 listopada 2014, poniedziałek,

Wybory samorządowe, uważane niesłusznie za mniej ważne, wywołały jednak wstrząs, który oceniłbym na około 4-5 stopni w skali Richtera. Ofiar jeszcze nie ma, ale zniszczenia już są.

Skala zwycięstwa PiS, około 4 pkt. procentowych przewagi nad PO w wyborach do sejmików, zaskoczyła wszystkich. Dlaczego żadna sondażownia ani analitycy nie przewidzieli takiej przewagi? Chyba dlatego, że nadal nie wszyscy wyborcy PiS chcą się do tego przyznać.

W pewnych kręgach głosowanie na partię Jarosława Kaczyńskiego uchodziło za obciach, dlatego część wyborców nie przyznawała się do swojej sympatii. Teraz to się zmieni.

„Efekt Hofmana” nie pogrążył PiS, najwyżej zmniejszył skalę zwycięstwa. Społeczeństwo uodporniło się na afery, skandale spowszedniały i – mimo kanonady mediów, które z tego żyją – nie robią już wrażenia. Kolejne afery – taśmowa, Nowaka, Hofmana, Mariusza Kamińskiego i inne – szybko przechodzą do historii, zamiast tego umacnia się przekonanie, że wszyscy kradną, polityka to brudna gra itd. To w naturalny sposób kieruje się przeciwko rządzącym, ponieważ to oni są najbardziej widoczni, ponoszą największą odpowiedzialność za panujące obyczaje i wymiar sprawiedliwości. (Prezes Kaczyński słusznie wyrzucił z dnia na dzień swoich wczorajszych pupili i słusznie przygarnął do sojuszu wędrowników spod znaku Gowina i Ziobry, likwidując rozbicie na prawicy. Prezes potrafi być na zmianę stanowczy i elastyczny).

To z kolei wzmacnia pragnienie zmiany. Hasło „zmiana, change, cambio” rozbrzmiewa jak świat długi i szeroki, od Hongkongu po Brazylię. (Stosunkowo ciszej w krajach autorytarnych jak Rosja). Biorąc pod uwagę jawność i tempo życia, dociekliwość i krytycyzm mediów, łatwość rozprzestrzeniania się wiadomości, to i tak zjawisko wyjątkowe, że Platforma tak długo utrzymuje się u władzy. Dzisiejszy wyborca nie jest cierpliwy, nie głosuje od pokoleń na tę samą partię, jest kapryśny.

W wyborach samorządowych Platforma została pozbawiona części władzy faktycznej oraz symbolicznej, mit niezwyciężonej, która „nie ma z kim przegrać”, został poważnie nadszarpnięty. Zmiany w rządzie, w Sejmie i w Platformie, nie wzruszyły wyborców. Powiedziałbym, że za dużo w nich było z „szachów”: Sikorski na Sejm, Kopacz na rząd, Bieńkowska na Brukselę, Schetyna na MSZ… Kręci się karuzela. W pierwszym wystąpieniu po ogłoszeniu wyników sondażowych Ewa Kopacz zachowała się godnie, pogratulowała nawet wygranym, ale hasło „Platforma bliżej ludzi” nie jest specjalnie porywające.

Mimo wszystko koalicja PO–PSL może się utrzymać u władzy, ewentualnie z udziałem SLD, który jednak gaśnie w oczach. Jeśli obecna koalicja straci w przyszłym roku władzę, to rozpocznie się okres niejasności, ponieważ prezes Kaczyński gra różnymi kartami, tak jak Antonim Macierewiczem – raz chowa, raz pokazuje.

Zwycięstwo PiS, pojawienie się Nowej Prawicy, przy jednoczesnej porażce SLD i zniknięciu Twojego Ruchu, wskazują na zdecydowaną dominację prawicy różnych odcieni. Nie ryzykowałbym opinii, że „Polska przesuwa się w prawo”, ponieważ jednocześnie trwają procesy takie jak postępująca sekularyzacja, rosnąca liczba rozwodów, rewizja mitów historycznych, które nie pozwalają jednoznacznie ocenić, czy i w którą stronę przesuwa się Polska. Zróżnicowane są też media.

Natomiast na scenie politycznej lewica kurczy się w oczach, coraz bardziej dominuje prawica. To jest może najważniejszy wniosek z wyborów samorządowych. Szkoda, bo jakaś równowaga by się przydała.

PS ZAPROSZENIE
WYBORY NA GORĄCO KOMENTUJĄ: dr. ANNA MATERSKA-SOSNOWSKA (UW), BOGUSŁAW CHRABOTA (RZECZPOSPOLITA) I JAN ORDYŃSKI (POLSKIE RADIO I TVP). RADIO TOKFM, WTOREK 18.11.2014, GODZI. 20.05. ZAPRASZAM!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 543

Dodaj komentarz »
  1. Można się tylko zgodzić.
    Nie widzę miejsca na dyskusję.

  2. Równowaga by się przydała. Ale skąd ją wziąć?!
    Dziadek Miller już niczego nie ugra, Janusz Palikot padł.
    Młodzi są „wyjechani” albo zachowali się na zasadzie na złość mamie odmrożę sobie uszy , czyli zagłosowali na PIS.
    Już widzę jak tenże PIS im DAJE. Równo i sprawiedliwie.

  3. Pozwolę sobie wkleić swój poranny komentarz – w sumie wyczerpujący temat

    „Socjalny kontekst badania exit poll

    Na partię rządzącą głosowali przede wszystkim właściciele i współwłaściciele firm ( 36,8 proc.), osoby na stanowisku dyrektora, kierownika i specjalisty (37,3 proc.) oraz pracownicy administracji lub usług (31,5 proc.).

    Rolnicy najchętniej głosowali na PSL (42,3 proc.). Drugą partią na którą głosowała ta grupa, było PiS (30,8 proc.).

    Najwięcej robotników (37,4 proc.) głosowało na PiS.

    Najwięcej studentów i uczniów zagłosowało na PiS (26,7 proc.).

    Bezrobotni głosowali przede wszystkim na opozycję. Na PiS oddało swoje głosy 35,8 proc.

    Najwierniejszy elektorat partii Jarosława Kaczyńskiego to emeryci i renciści. Na tę partię zagłosowało prawie 40 procent tej grupy.”

    Pzdro

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie będzie żadnego trzęsienia, co najwyżej niektórym zatrzęsą się portki. Naprawią trochę chodników i założą trochę świateł. To wszystko. Fundament istnienia państwa czyli niemieckie montownie AGD i aut będą dalej bogacić się na niewolniczej pracy polskich robili nie płacąc tutaj podatków. Jak w kolonii. Zawiódł mnie niestety wynik Majchrowskiego i będzie musiał stanąć ponownie z takim klarnetem z IPN. Niestety żyję w mieście wyuzdania. Nie głosowałem na nikogo innego. Gdyby tak ktoś z tych startujących i bełkoczących pajaców zaproponował chociaż likwidację marketów, usunięcie reklamy w telewizjach, zamknięcie tabloidów Fakt, TVN czy Polsat, lub nacjonalizację obcych banków to co innego.

  6. Wybory samorządowe dają większą swobodę w „popieraniu”. Mój głos na prezydenta Warszawy nie był tożsamy z głosem na mojego kandydata do Rady Warszawy, którego znam i cenię, a który był z innego ugrupowania niż kandydat na prezydenta. A mój kandydat na radnego do rady dzielnicy startował w barwach zupełnie niepartyjnych, a z lokalnego komitetu. W przypadku wyborów parlamentarnych już tak łatwo nie będzie. Podobnie jak w wyborach do sejmiku mazowieckiego, oddam głos na partię, w której (jeszcze?) pokładam jakieś nadzieje.

  7. Jasny Gwint

    „Zawiódł mnie niestety wynik Majchrowskiego i będzie musiał stanąć ponownie z takim klarnetem z IPN”

    Jesteś bezkonkurencyjny! „Klarnet z IPN” mnie rozbroił.

    Pzdro

  8. @ mag, 17 listopada o godz. 21:02

    Równowagi nie będzie m.in. przez takich wyborców jak Ty. Z pozoru chcesz lewicy, potem głosujesz na PO. A potem biadolisz, że rządzi prawica. Gdzie tu elementarny rozsądek?

  9. Kartka z podróży
    17 listopada o godz. 20:41

    Świetny wywiad, dzięki.
    Odmawianie racjonalności argumentów Putinowi jest bezzasadne.
    Któż wie, co z Merkel obmyślili?

  10. „”Efekt Hofmana” nie pogrążył PiS, najwyżej zmniejszył skalę zwycięstwa. Społeczeństwo uodporniło się na afery”…
    ———
    Społeczeństwo nie uodporniło się na afery. Dlatego Kaczyński nie tylko nie stracił z powodu Hofmana, ale wręcz zyskał, bo zachował się należycie – natychmiast wyrzucił posłów z partii i opowiedział się za audytem podróży służbowych.

    Tusk natomiast żadnego audytu nie zarządził, dając do zrozumienia, że najdroższe restauracje na koszt podatnika należą się jego ludziom jak psu buda, a sprawę politycznej korupcji (Belka-Sienkiewicz) zamiótł pod dywan. Zachowanie Nowaka i Platformy w sprawie Nowaka również zostało ocenione przez opinię publiczną jako obrzydliwe. Kaczyński o tym wiedział i umiał to wykorzystać. Złośliwi twierdzą, że po wyborach przyjmie Hofmana i spółkę z powrotem, ale na razie w dyscyplinie „afery i postępowanie w przypadku afer” Kaczyński prowadzi 1:0.

  11. Demokracja wymaga płodozmianu.
    Władza daje okazję do sprawdzenia jej jakości i szkolenia kadr opozycji.
    Kuźnia kadr powinny byc samorządy.
    Więc PiS byc może ma szanse:
    -wykazania się
    -dokształcenia w sprawowaniu władzy
    -sprawdzenia kadr.

    Jak na razie, doświadczenia mają niewielkie w realnej materii.
    Czy bedą mieli większy wpływ na rzeczywistość?
    W skali lokalnej bywały różne koalicje……

  12. anumlik
    17 listopada o godz. 21:09
    Mój głos na prezydenta Warszawy nie był tożsamy z głosem na mojego kandydata do Rady Warszawy, którego znam i cenię, a który był z innego ugrupowania niż kandydat na prezydenta. A mój kandydat na radnego do rady dzielnicy startował w barwach zupełnie niepartyjnych, a z lokalnego komitetu

    Mój komentarz
    Anumlik, u mnie było tak samo. Wybory samorządowe różnią się od parlamentarnych i prezydenckich tym, że są mniej polityczne.
    Pzdr, TJ

  13. Wiesiek59

    No właśnie. Jeszcze raz zalinkuję.

    Całość wywiadu Putina (tłumaczenie) sprzed kilku dni dla stacji ARD.

    Za Deutsche Welle

    http://www.dw.de/putin-w-ard-boimy-się-że-ukraina-może-zdryfować-w-stronę-neonazizmu-wywiad/a-18069996-0

    Pzdro

  14. @remm
    „Społeczeństwo nie uodporniło się na afery. Dlatego Kaczyński nie tylko nie stracił z powodu Hofmana, ale wręcz zyskał, bo zachował się należycie – natychmiast wyrzucił posłów z partii i opowiedział się za audytem podróży służbowych.”

    PIS zyskał na tym podwójnie, bo pozbyli się Hoffmana, który swoim sposobem bycie na pewno działał wielu ludziom na nerwy. Po drugie pokazali, że się nie cackają w razie czego.

  15. TJ

    Ale dyskusja sie toczy na kanwie prognozy dotyczącej wyników wyborów do sejmików regionalnych czyli na listy partyjne.
    Mowimy więc o fragmencie wyborów lokalnych jak najbardziej politycznym.

    Tak więc w tym przypadku nie ma się co łudzić i jakoś mistyfikować tego wyniku.

    Pzdro

  16. Na skali Richtera?

    A moze Redaktor przedstawił pomiar tego trzęsienia na ludzkiej skali: duże, średnie, małe, ledwo odczuwalne?

    Wg. mnie należy mówić, że jest to wstrząs sejsmiczny, ogromny i powalający. W ten sposób partia rządzący oraz jej wyborcy przestraszą się na dobre. I to będzie dobre. Strach chyba dobrze sprzedaje polityczne idee.

  17. Kartka z podróży
    17 listopada o godz. 21:37
    TJ

    Ale dyskusja sie toczy na kanwie prognozy dotyczącej wyników wyborów do sejmików regionalnych czyli na listy partyjne.

    Mój komentarz
    Anumlik pisał o głosowaniu na burmistrza (wójta, itd.) oraz radnych do rady miasta i do rady dzielnicy.

    Dyskusja o wyborach na blogu jest bardzo ogólna. Natomiast wyniki szeroko propagowane wyborów, w których najwięcej głosów zdobył PiS, dotyczą sejmików wojewódzkich (czy powiatowych też – nie wiem), o czym powinni przyppominać dziennikarze. Nie robią tego, kładą nacisk na sensacje, nieoczekiwane zdarzenia, itd. A wybory sa takim zdarzeniem, które jest policzalne i powinno sie je przedstawiać pragmatycznie, a nie oglądalnościowo i sensacyjnie.
    Pzdr, TJ

  18. @Kartka z podróży, z godz. 21:37
    Tak więc w tym przypadku nie ma się co łudzić i jakoś mistyfikować tego wyniku – piszesz. W przypadku wyborów do sejmików – owszem, choć preferencje wyborców do samorządowych województw wcale nie muszą się pokrywać z preferencjami tych samych wyborców do sejmu i senatu (tego ostatniego wybieranego według innej niż do sejmu ordynacji wyborczej – większościowej, mianowicie). Obecne wybory do sejmików pokazały jedynie tyle, że PIS ma takie same szanse na tworzenie koalicji parlamentarnej jak PO. Od tego jak zachowa się PSL w poszczególnych województwach (to znaczy ilu marszałków „ugra” dla siebie) będzie zależała „zdolność koalicyjna” PIS. Czekają nas niezłe gierki wojewódzkie. Ona zaś mogą nieźle zmistyfikować obecny wynik.

    Pozdrówka

  19. Putinowi w Brisbane nie posłużył upał, czy rozmowa z Merkel?

    W ocenie Merkel ta 4-godzinna rozmowa nie zbliżyła stanowisk.

    Więc o co Putin oskarża Ukrainę, o czystki etniczne na Krymie i w Donbasie? Czy są jakieś dowody, nad którymi OBWE może się pochylić?

    Jeśli nie ma, to jak można w ogóle zacząć porównywać Krym z Kosowem. Przecież Kosowa nikt nie zagrabił, nie przyłączył do swego terytorium. Czy ktoś porównywał status Kosowa w Jugosławii ze autonomią Krymu i Sewastopola?

    Rozumiem Rosję, Rozumiem, że Putin musi brednie takie opowiadać, ale to do stanowiska Merkel go nie zbliży o jotę, ani szansy na porozumienie nie zwiększa.

  20. Teodor Parnicki
    Masz rację. Moja „culpa”. Jeszcze raz niepotrzebnie zagłosowałam na tzw. mniejsze zło.
    Było lepiej w ogóle nie iść na wybory albo oddać głos na jakichś „niezależnych”. Tyle że niewiele by to zmieniło.

  21. @anumlik
    „Obecne wybory do sejmików pokazały jedynie tyle, że PIS ma takie same szanse na tworzenie koalicji parlamentarnej jak PO. Od tego jak zachowa się PSL w poszczególnych województwach (to znaczy ilu marszałków “ugra” dla siebie) będzie zależała “zdolność koalicyjna” PIS. Czekają nas niezłe gierki wojewódzkie. Ona zaś mogą nieźle zmistyfikować obecny wynik.”

    No właśnie PIS nie ma zdolności koalicyjnej. Wyraźnie powiedział to dziś Sawicki, że w Sejmikach będzie koalicja z PO, bo PIS ich brutalnie atakował w kampanii. Zresztą to jest logiczne, bo PIS i PSL rywalizują ostro o ten sam elektorat i są w ciągłym zwarciu. PO jest dla nich idealnym koalicjantem, bo ich elektoraty sa odrębne.

  22. @mag
    „Masz rację. Moja “culpa”. Jeszcze raz niepotrzebnie zagłosowałam na tzw. mniejsze zło.
    Było lepiej w ogóle nie iść na wybory albo oddać głos na jakichś “niezależnych”. Tyle że niewiele by to zmieniło.”

    Przecież mogłaś głosować w Warszawie na młodą lewicową Erbel.

  23. @ fidelio
    17 listopada o godz. 21:31

    Po Hofmanie widać z daleka, że to cynik i cwaniak, a elektorat PiS takich nie lubi. Nie wiem, dlaczego Kaczyński tak długo trzymał go na tym stanowisku, pewnie chodziło o jakieś rozgrywki wewnętrzne lub haki. Teraz wykorzystał okazję, żeby wreszcie się go pozbyć. Równocześnie zaczął lansować Dudę, który robi wrażenie poważnego, ułożonego i uczciwego. Dobre zagranie.

  24. Kwachu właśnie się chwali, że dostał życzenia urodzinowe od G.W. Busha. Ten facet nie zna granic żenady.

  25. jasny gwincie
    żyjący w „wyuzdanym mieście”. Mam nadzieję, że w drugiej turze pogonicie tego „klarneta z IPN”.
    Mam również nadzieję, że w Warszawie Bufetowa z łatwością pokona Sasina co to nie chce w stolicy podatków płacić i obiecuje darmową komunikację! Bezczel i kretyn w jednym.

  26. fidelio
    Mogłam, ale jakoś ta młoda Erbel mało się przetarła/ przedarła do świadomości ludności.
    Pożyjemy, zobaczymy.
    Ciekawa jestem, na kogo ty głosowałeś, zakładając że głosowałeś.
    Chyba że to tajemnica.

  27. @ fidelio, z godz. 22:10
    Wyraźnie powiedział to dziś Sawicki, że w Sejmikach będzie koalicja z PO, bo PIS ich brutalnie atakował w kampanii.
    Kampania się skończyła. Poszła sobie. Pa, pa. Jak im PIS zaproponuje marszałka i dwóch członków zarządu województwa, to zapomną o „brutalnych atakach”. Ćwiczyłem to z PSL-em na własnej du…, ups. skórze. To partia obrotowa jest. W sejmikach była w koalicjach i z SLD i z Unią Wolności (ktoś ją jeszcze pamięta?) i z PIS i PO. Z Palikotem też.

  28. Anumlik

    Moim zdaniem podstawowym wnioskiem z wyników badań preferencji politycznych krajan (prognoza wyników wyborów do sejmików) jest to, że dotychczasowa polityka prowadzona przez rządzących się kończy, wyczerpuje.

    W tym kontekście mało istotne jest czy ta de facto obumierająca polityka może być na siłę reanimowana przez jakieś mniej lub bardziej egzotyczne koalicje.

    Kwestią podstawową jest zmiana polityki a nie montowanie warunków do jej kontynuacji.

    Pzdro

  29. .

    —–MASA KRYTYCZNA—–

    jak dalece na prawo ta skorupa
    polityki polskiej ma sie przesunac
    by sekularna lewica, ta postepowa
    lava ja przebila erupcja nieuniknioną ?

    CZY :

    szaman pod kazdym luzkiem
    katedra na kazdej ulicy
    obowiazek chrztu i bierzmowania
    obowiazek koledy przyjmowania

    obowiazek na PISS glosowania
    obowiazek do spowiedzi przystapienia
    obowiazek komunii co niedziele
    obowiazek dnia Lecha K. swietowania

    jp2 pomniki na podworku kazdym
    lecha popiersie w kazdym living room
    na PISS glosowanie jedynym gwarantem pracy
    I wszystko to w poprawce do kostytucji

    gwarantuje masy krytycznej
    przekroczenie i erupcje tej lavy
    postepowej gdzies tam gleboko
    w duszy polskiej bulgocącej ?

    tak na moje oko ta lava
    dawno zastygla, jesli
    rzeczywiscie kiedykolwiek
    byla obecna poza forami
    Polityki i GW

    sa jeszcze normalne kraje
    w EU i poza, czasu malo,
    a zycie tylko jedno, fcuk it….

    RUN JASIO RUN !!

    ..)

  30. @anumlik
    „Kampania się skończyła. Poszła sobie. Pa, pa. Jak im PIS zaproponuje marszałka i dwóch członków zarządu województwa, to zapomną o “brutalnych atakach”. Ćwiczyłem to z PSL-em na własnej du…, ups. skórze. To partia obrotowa jest. W sejmikach była w koalicjach i z SLD i z Unią Wolności (ktoś ją jeszcze pamięta?) i z PIS i PO. Z Palikotem też.”

    Przed chwilą powtórzył to samo Kosiniak-Kamysz u Lisa. Generalnie widzę to tak, że obecny układ przetrwa zarówno w Sejmikach, jak i w wyborach parlamentarnych za rok. Dlatego trzeba głosować na Dudę żeby zrównoważyć ten monolityczny układ.

  31. Anumlik

    Dla jasności …

    W komentarzu z 22,24 oczywiście nie miałem na myśli mozliwości prowadzenia polityki w sejmikach wojewódzkich. W tym przypadku się z Tobą zgadzam.

    Chodziło mi natomiast o aspekt krajowy tych wyników.
    W sensie prognozy wyników parlamentarnych.

    Pzdro

  32. @mag
    „Ciekawa jestem, na kogo ty głosowałeś, zakładając że głosowałeś.
    Chyba że to tajemnica.”

    Nie głosowałem.

  33. Wyuzdane miasta, umęczony kraj

    Za lewicę póki co musi robić PiS. Partia robotników, emerytów i rencistów.
    Przezorni chłopi na razie nie wchodzą do sojuszu.

  34. @ mag, 17 listopada o godz. 22:09

    „…niewiele by to zmieniło”. Sęk w tym, że głosowanie na PO nie zmieniłoby NIC.

    Pomijając to wszystko, pozdrawiam – życząc sobie i wszystkim wyborcom o poglądach lewicowych doczekania lepszych czasów.

  35. @Sylwia
    Napisz coś o Bergamutach, bo jak jest w Polsce no to wiesz, my tu raczej lepiej wiemy od Ciebie.

  36. Mam nadzieję, że wyborcy w Krakowie docenią, że to profesor Majchrowski uratował Polskę i Kraków przed cwaniakami polującymi na gigantyczny geszef związany
    z „olimpijskimi aspiracjami” Polaków.

  37. Profesorze Parnicki,

    lepiej już było.

  38. @fidelio

    „””
    Po drugie pokazali, że się nie cackają w razie czego.
    „””
    No pewnie. Nie cackal sie wywalajacy trojce z Madrytu Melex-Karski. Nico wczesniej PiS celebrowal powrot marnotrawnego rajdowca Kurskiego. Wszystko pod laskawym spojrzeniem Wielkiego Moralisty co to za 300PLZ poselskiej diety honor wrzucil do szamba.

    Serce roscie ze nareszcie mamy szanse aby tacy odnowiciele moralni jeszcze raz sobie porzadzili.

  39. Sylwia

    Jestem rozczarowany, że nie przedstawiłaś jak zazwyczaj obszernego materialu o tym, że grupy społeczne głosujące z powodu socjalnej frustracji na pis nie mają do swej frustracji najmniejszych racjonalnych podstaw.

    Pozdrawiam

  40. – SLD gaśnie, Palikot zniknął, jednocześnie postępuje sekularyzacja, odczarowywanie mitów itd – no i dobrze może, niech to SLD zgaśnie, jest równie wyraziste jak misiek polarny na śniegu. Palikot zniknął na życzenie własne.

    Mam wrażenie, że następcy już się krystalizują, chodzi mi o ruchy obywatelskie, inwencję oddolną. Mają energię, inteligencję i pewność siebie. No i góra i tzw. tradycyjne autorytety moralne mogą im naskoczyć. Kwestia czasu.

    @KzP
    – „Mowimy więc o fragmencie wyborów lokalnych jak najbardziej politycznym”.
    Tak, nie ma co się czarować, że jest inaczej.
    Jedna tylko uwaga – kto inny chodzi na wybory samorządowe, kto inny na parlamentarne.
    U mnie o 17.30 frekwencja wynosiła 52,85%. Nieźle, co?
    Do urn poszli ludzie, którzy chcieli zagłosować na konkretnego kandydata, bo go znają, bo to ich dotyczy bezpośrednio, a że przy okazji kazali głosować na jakieś sejmiki to krzyżyk postawili. Tak naprawdę kto to wie, co to są te sejmiki?

    Wybory parlamentarne dotyczą czegoś, co nie ma wpływu na codzienność (dróg nie zbuduje, kostką nie wyłoży, świateł na skrzyżowaniu nie postawi). Nie ma też poczucia, że pojedynczy głos jest realną siłą. Część z ludzi, którzy głosowali wczoraj, w ogóle na wybory do parlamentu nie chodzi.

    Co nie zmienia faktu, że w 2010 r wygrało PO.
    A ja byłam w 8,8 % głosujących w sejmikach na „innych” 🙂

  41. @ Kartka z podróży, z godz. 22:30
    Chodziło mi natomiast o aspekt krajowy tych wyników. W sensie prognozy wyników parlamentarnych.
    Przeca już o tym pisałem. Powtórzę: Od tego jak zachowa się PSL w poszczególnych województwach (to znaczy ilu marszałków „ugra” dla siebie) będzie zależała „zdolność koalicyjna” PIS. Oczywiście – ilu ich PSL ugra od PIS. Jeśli większość, to koalicja PIS-PSL na poziomie krajowym murowana. Tu, proszę @Karteczki, nie ma to tamto. Tu się liczy prosta arytmetyka.

    Pozdrówka

  42. @ Ryba
    17 listopada o godz. 22:38

    Majchrowski z początku gorąco popierał igrzyska, dopiero gdy sprzeciw społeczny był już mocno widoczny, zaczął zmieniać zdanie. Przed „przewałem tysiąclecia” uratował nas niejaki Tomasz Leśniak, 28-latek kojarzony z Zielonymi i „Krytyką Polityczną”, który doprowadził do referendum. Wczoraj startował w wyborach na prezydenta, zdobywając ok. 5% głosów. Kilka osób z jego ugrupowania prawdopodobnie dostanie się do rady miasta.

  43. @Jiba
    „Mają energię, inteligencję i pewność siebie”

    Tylko, że nie mają dotacji z budżetu jak partyjne molochy przyssane do państwowego sutka. Zgodnie z konstytucją wybory powinny być równe – prędzej mi kaktus wyrośnie jeśli ten system wyborów promuje równość. Farsa.

  44. @Jiba
    „Wybory parlamentarne dotyczą czegoś, co nie ma wpływu na codzienność (dróg nie zbuduje, kostką nie wyłoży, świateł na skrzyżowaniu nie postawi).”

    Tylko pozornie nie ma. Jeszcze dowalą trochę zadań samorządom i nie będzie na drogi, kostkę i światła.

  45. Z poniższej mapki wynika, że PIS wygrał w zaborze rosyjskim i austryjackim:
    https://twitter.com/KopiecMaciej/status/534436362720935938/photo/1

  46. @Kartka z podróży, godz. 12:04″

    Z refleksji pani Kanclerz Merkel ta mi się wydaje najbardziej warta uwagi
    “Merkel zwróciła uwagę, że regionalne konflikty mogą przekształcić się bardzo szybko “w pożogę”. Wykluczyła po raz kolejny możliwość interwencji wojskowej ze strony Zachodu. – Oznaczałoby to militarny konflikt z Rosją, który wykroczyłby poza lokalne ramy”. To wyjątkowo praktyczne spostrzeżenie.”

    Zgadzam sie z Toba. Nie podzielam natomiast pogladu TJ, ktory podal przyklad bylej Jugoslawii (Serbii), nieadekwatny moim zdaniem do uwagi Merkel o Ukrainie. Zreszta historia to juz potwierdzila – konflikt w Serbii nie przeksztalcil sie konfliikt o szerszym zasiegu. N.b., to nie jest ocena moralna sytuacji w Ukrainie czy b. Jugoslawii z mojej strony. I jeszcze jedno, w swietle inteligentnej i trzezwej wypowiedzi Merkel warto sie zastanowic nad skutecznoscia jakichkolwiek gwarancji Zachodu dla Polski.

  47. Cóż….
    Polacy dzielą się na tych „za Wisłą” i na tych przed.
    Od lat ta sama tendencja.
    Przypadek?

    „Golicja i Głodomoria” oraz „Priwislanskij Kraj” głosują na Pis.
    Ziemie „wycyckane” i Centrum na PO.
    Te wybory nie zmieniły nic.
    Może zabrakło zainteresowania, albo paru milionów emigrantów, by wynik był inny?
    Realne problemy pozostały do rozwiązania.
    A dość trudno sobie w mgle ideologicznej wyobrazić współpracę…..

  48. Anumlik

    Oczywiście można prowadzić politykę tylko i wyłącznie w oparciu o arytmetyczną większość parlamentarną.

    Na przykład przez partię biznesmenów i biurokratów plus związek zawodowy chłopów.

    Można sprowadzić politykę wyłącznie do arytmetyki.

    Historia zna takie przypadki.

    Powodzenia życzę.

    Pzdro

  49. Fidelio (12:05)

    „Nie minister tylko sejm ustawą, i nie ustala stawek tylko widełki. Stawki podatków lokalnych ustala samorząd.”

    No nie mow. To poczytajmy

    „wysokość stawek o których mowa wyżej jest corocznie zmieniana. Minister Finansów rok rocznie wydaje obwieszczenie w sprawie wysokości górnych granic stawek kwotowych w podatkach i opłatach lokalnych.”

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_od_nieruchomo%C5%9Bci

    I teraz klu tego niby fenomenu tylko polskiego:

    „Zdecydowana większość (ponad 90%) polskich gmin stosuje niższe niż maksymalne stawki od podatku od nieruchomości”

    Czy teraz potrafisz zrozumiec swoj termin: ‚widelki’ ? Podpowiem ci, dla ulatwienia.

    To minister finansow naszej Wymeczonej ustanawia MAKSYMALNY poziom podatkow od nieruchomosci, na podstawie srednich krajowych. A nie na podstawie jakichs lokalnych danych.

    A nam wszystkim wiadomo jest skad on, ten centralny minister, tego maksa poziomu bierze. Z powietrza on ten poziom bierze, ot co.

    Bo my tu tutaj som w Pipidowce Poddupcej. Nic nie majacej wspolnego ze srednia krajowa. Wiec co teraz? Wszyscy hop do kupki? Bo my mamy siem zmiescic sie pod maksem panaministrowym?

    Jesli ty uwazasz ze to nie jest interwercjonizm panstwowy w sfere ustanawiana stop opodatkowania nieruchomosci, wolno ci tak uwazac. Pytanie tylko sie cisnie: dlaczego tak uwazasz?

  50. Pół żartem

    „w swietle inteligentnej i trzezwej wypowiedzi Merkel warto sie zastanowic nad skutecznoscia jakichkolwiek gwarancji Zachodu dla Polski.”

    Mamy najlepsze gwarancje z możliwych (NATO, UE). Lepszych po prostu nie ma.

    Poprawić sytuację może ewentualnie trzeźwa, ostrożna polityka zagraniczna i pogłębianie integracji z UE. W tym sensie by samemu nie przykładać ręki do ukraińskiego konfliktu, nie dawać pretekstów a równocześnie tak się spiąć z Unią by ewentualny atak na Umeczoną jak najbardziej ją zabolał.

    Ale to się nie miesci w polskim, mitomańskim stylu politycznego myślenia. To jest po prostu nierealne.

    Pzdro

  51. Kartka z podróży,

    Tez tak to widze. Brak realnej oceny sytuacji popycha polityke polska w dosc niebezpiecznym kierunku. Zachod za ten brak realizmu strony polskiej nigdy nie wezmie odpowiedzialnosci. Przeciwnie, najpierw zostanie to przez nich skrupulatnie wykorzystane (przy odpowiednim zachowaniu dobrych manier), pozniej zas uzyte z zimna krwia jako wytlumaczenie ich biernosci w wypadku zagrozenia Polski. Racjonalizm stoi u podstawy wszelkich zachowan nz Zachodzie. W Polsce to jeszcze wciaz rzadkosc. Tak to niestety widze z oddali.

  52. @Orteq
    17 listopada o godz. 23:08

    “wysokość stawek o których mowa wyżej jest corocznie zmieniana. Minister Finansów rok rocznie wydaje obwieszczenie w sprawie wysokości górnych granic stawek kwotowych w podatkach i opłatach lokalnych.”

    Mylisz się Orteczqu, ale nie winię Cię bo to dość specjalistyczna wiedza.

    „Art. 20. 1. Górne granice stawek kwotowych określone w art. 5 ust. 1, art. 10 ust. 1 i art. 19 pkt 1, obowiązujące w danym roku podatkowym ulegają corocznie zmianie na następny rok podatkowy w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszego półrocza roku, w którym stawki ulegają zmianie, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.”

    Jak możesz przeczytać powyżej stawki są określone w ustawie, natomiast Min. Finansów obwieszcza tylko o ile się zmienią ze względu na inflację.

    „2. Minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”, górne granice stawek kwotowych na każdy rok podatkowy z uwzględnieniem zasady określonej w ust. 1, zaokrąglając je w górę do pełnych groszy.

    3. Wskaźnik cen, o którym mowa w ust. 1, ustala się na podstawie komunikatu Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego ogłoszonego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”…”

    Tu cała ustawa jakbyś był ciekawy:
    http://www.przepisy.gofin.pl/przepisy,4,21,56,467,88539,20140627,ustawa-z-dnia-12011991-r-o-podatkach-i-oplatach-lokalnych1.html

  53. @Orteq
    „Jesli ty uwazasz ze to nie jest interwercjonizm panstwowy w sfere ustanawiana stop opodatkowania nieruchomosci, wolno ci tak uwazac. Pytanie tylko sie cisnie: dlaczego tak uwazasz?”

    Eee.. a można jakiś cytat na dowód tego, że jak tak uważam 🙂 ?

  54. @wiesiek59
    17 listopada o godz. 23:04

    Gdy patrzę na mapy wyborcze z Polską podzieloną wzdłuż Wisły, zawsze zastanawia mnie fenomen tzw. Ziem Odzyskanych. O ile mieszkańcy Śląska czy Wielkopolski od pokoleń pozostawali pod wpływem cywilizacji zachodniej (zabór niemiecki), to w Zachodniopomorskiem czy Lubuskiem mieszkają głównie potomkowie przesiedleńców zza Buga, którzy przed wojną byli prawdopodobnie jeszcze bardziej „pisowscy”, tj. konserwatywni i religijni, niż mieszkańcy obecnej Polski centralnej i wschodniej. Mimo to odkąd mamy wolne wybory potomkowie Zabużan zawsze głosują na opcje bardziej „oświeceniowe” – kiedyś lewicę, teraz PO. Tak jak Ślązacy i Wielkopolanie.

  55. Jiba

    Mnie się zdaje, że w przypadku samorządu zresztą bardziej efektywna jest praktyka wymuszania na nich pewnych decyzji w czasie kadencji aniżeli ich wybór.

    W poprzedniej kadencji tutejszego samorządu grożby zastosowania procedury odwoławczej zniechęciły władze do podwyżek rozmaitych usług komunalnych jak i przyśpieszania inwestycji. A nawet wymusiły obnizki świadczeń (śmieci). Jak czytałem ostatnie podwyżki tamtej kadencji kilka dni temu uchylił sąd administracyjny. Chodzi o radykalną podwyżka czyszów dla biedaków zamieszkujących tzw „zasoby miejskie”, która ich miała stamtąd wykurzyć by władze mogły krewnym korzystnie opylić te mieszkania.

    Tak więc bardziej się opłaca trzymać ich za gardło w czasie kadencji niż zawracać sobie głowę wyborami. Tym bardziej, że te wybory w de facto ubezwłasnowolnionym samorządzie nic nie zmieniają.

    Pzdro

  56. @Kartka z podróży, z godz. 23:05
    Sprawiasz w tym poście wrażenie jakbyś się obraził „na siły natury”. Arytmetyka wyborcza na poziomie regionalnym, różni się nieco od arytmetyki wyborczej na poziomie gmin wiejskich, miejsko-wiejskich i miejskich, a one wszystkie od arytmetyki wyborczej na poziomie parlamentarnym. Toż to oczywista oczywistość jest. Koalicje biznesmenów, urzędasów ułatwiających (albo utrudniających) tym biznesmenom interesy, z rolnikami skupionymi w partii broniącej ich interesy (to nie jest, jak piszesz „związek zawodowy chłopów”, mimo pozorów) jest czymś normalnym na poziomie parlamentarnym. W europejskiej Partii Ludowej, w Parlamencie Europejskim, obok siebie działają PO i PSL. Tylko dzięki uporowi Kaczyńskiego PIS nie jest w tej samej „europejskich” frakcji ludowców, gdzie jego miejsce, a we frakcji konserwatystów. Do których zresztą pasuje jak kwiatek do kożucha. Sądzę zresztą, że to się zmieni.

    Poza tym jak Ty sobie wyobrażasz prowadzenie jakiejkolwiek polityki na poziomie krajowym, regionalnym, powiatowym, miejskim czy gminnym, niż w oparciu o „większość arytmetyczną”? W oparciu o większość batalionów policji politycznej? W oparciu o większość ajatollahów, albo biskupów czy proboszczów? A może w oparciu o większość „merytokratów”? Ale najpierw musiałbyś ustalić którzy by w tej większości byli większością – ci z UJ-u, czy ci z SGPIS? A co z tymi z KUL-u czy innego Uniwersytetu im. Kardynała Wyszyńskiego? A może w oparciu o absolwentów Akademii Obrony Narodowej? To niezła większość. Tylko po cholerę jej parlament do sprawowania władzy?

    Pozdrówka

  57. @remm
    ” Zachodniopomorskiem czy Lubuskiem mieszkają głównie potomkowie przesiedleńców zza Buga, którzy przed wojną byli prawdopodobnie jeszcze bardziej “pisowscy”, tj. konserwatywni i religijni, niż mieszkańcy obecnej Polski centralnej i wschodniej. Mimo to odkąd mamy wolne wybory potomkowie Zabużan zawsze głosują na opcje bardziej “oświeceniowe” – kiedyś lewicę, teraz PO. Tak jak Ślązacy i Wielkopolanie.”

    Parafrazując Marxa (czy Engelsa?) infrastruktura określa świadomość 😉

  58. Te wybory nie wyjaśniają nic w sprawie głosowania do sejmu, bo tam działają inne mechanizmy, co zresztą widać na przykładzie chociażby poparcia dla PSL drastycznie różnego od ostatnich sondaży wyborczych gdzie ta partia ma 5% , a tymczasem tu aż 17 procent !!!
    Tu wbrew słowom Kaczyńskiego efekt Hofmana był żaden, natomiast przełoży się poparcie w wyborach do sejmu.

  59. Passent przywykł do tego, że jedna i jedynie słuszna partia ma rządzić po wieki wieków i felietonista powinien składać jej hołd, więc nie dziw, że normalną zmianę nazywa trzęsieniem ziemi. Tylko patrzeć, jak wybór nowego sołtysa nazwie apokalipsą.

  60. @maciek
    „tymczasem tu aż 17 procent !!!”

    Tyle samo mieli 4 lata temu więc nie ma się czym podniecać.

  61. Pół żartem

    Zdaję sobie z tego sprawę.

    Lubie góry więc wiem co to znaczy wędrować po nich we mgle. Ile to wymaga rozsądku, uwagi i ostrożności. Jak piszesz „realnej oceny sytuacji”

    A przeciez wędrujemy teraz po politycznych górach zasnutych silną, polityczną mgłą.

    No ale trudno mieć do zachodu pretensję o „realną ocenę sytuacji”.
    Tym bardziej, że krajanie już nieraz mieli poważne tarapaty na takich wycieczkach. I z powodu braku umiejętności „realnej oceny sytuacji” byli pozostawiani jako ciążący w tych politycznych górach na pastwę losu.

    Ostatecznie był czas i powod by to przemysleć

    Pzdro

  62. Anumlik

    Ja się na nic nie obrażam.

    Od 7 lat nie jestem wyborcą PO i los tej partii to nie mój problem.

    Zauważam tylko, że polityka prowadzona przez PO sie wyczerpuje, kończy sie. Więc rozsądek powinien tej partii nakazać dokonanie przewartościowania tej polityki, dokonania poważnej korekty. Uswiadamiać to sobie powinien również jej żelazny elektorat.

    Ale oczywiście ani PO ani jej elektorat tej korekty nie musza tego robić. Mogą ograniczyć się do snucia kombinacji arytmetycznych z ewentualnymi koalicjantami sądzac, że to zalatwi formalnie narastające problemy społeczne.

    W ostatnim 25 leciu w krajach ościennych, nawet unijnych takie sytuacje się zdarzały. No ale rozjuszony arytmetyką suweren w pewnych momentach przestaje się nią liczyć i sięga po niearytmetyczne metody rozwiązania swych problemow. I wtedy dla rządzacych arytmetyczna większość jest jak dla tonącego brzytwa.
    Wystarczy wspomnieć lewicę węgierską rozpaczliwie trzymającej się owej brzytwy arytmetycznej większości do 2010 – po której już nawet ślad nie został.

    Ale powiadam, to jest sprawa PO, jej elektoratu a nie moja.
    Choć będę z uwagą obserwował przebieg jej nastepnej konwencji – mam nadzieję, że już nie w stylu riefenstahlowskim.

    Pzdro

  63. Zauważyłem zmianę polityki medialnej w PO, zamiast Niesiołowskiego wszędzie pełno Jacka „Heil Hitler” Protasiewicza.

  64. Mnie się natomiast wydaje że „zwycięstwo” PiSu w tych wyborach jest gwarantem tego że te „ważniejsze” wybory PiS przerżnie. Mają teraz szansę pokazania jakie „cuda” potrafią zdziałać. Przecież PiS to partia cudów, które wkoło wszystkim ciągle obiecują. Sprawdzamy! 🙂

  65. Fidelio (23:32)

    „Mylisz się Orteczqu, ale nie winię Cię bo to dość specjalistyczna wiedza … stawki są określone w ustawie, natomiast Min. Finansów obwieszcza tylko o ile się zmienią ze względu na inflację… Minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej “Monitor Polski”, górne granice stawek kwotowych na każdy rok podatkowy z uwzględnieniem zasady określonej w ust. 1, zaokrąglając je w górę do pełnych groszy…”

    Powiedz ze raczysz sobie podzartowywac. No powiedz. Ze mnie i ze wszystkich pozostalych obiektow konfabulacji twych.

    Minister ustala stawki ‚zaokrąglając je w górę do pełnych groszy’ a ty mi wciskasz ze on ‚obwieszcza tylko o ile się zmienią ze względu na inflację’ ? Daruj sobie, naprawde

    Kazdy srednio zorientowany Polak, nie posiadajacy zadnej specjalistycznej wiedzy zreszta, wie ze stawki podatku od nieruchomosci są określone w ustawie w groszach za metr kwadratowy, czy w procentach od wartosci budynku. Te stawki Min. Finansów obwieszcza co roku dla calego kraju, bez roznicy czy to jest stolica kraju czy Fideliowo Zapyziale w gminie Zadupie Dolne.

    Nie ma ucieczki od faktow, fideliusie. A te sa takie, ze polski podatek od nieruchomosci, oraz jego system naliczania, znajduje sie w epoce dinozaurow, w porownaniu do przodujacych krajow. To dlatego wyniki wyborow „samorzadowych” w Polsce tak latwo mozna przeliczyc na glosy oddane na partie centralne. Rzecz nie do pomyslenia tam gdzie rzady lokalne sa prawdziwie NIEZALEZNE od rzadow centralnych. Co jest warunkiem prawidlowego funkcjonowania demokracji. Slyszysz ty te herezje?

    Ktos cos czegos nie wykumal budujac post-komunistyczny system demokracji polskiej. Przedrostek ‚post’ wydaje sie byc slowem co nieco na wyrost..

    Waadzy! Waadzy w terenie fcemy, towarz.. err bracia i siostry w wierze

  66. Skad te Michnik wytrzepal koniecznosc podporzadkowywania wladz terenowych wladzom centralnym? Brat przyrodni?

  67. Moja kochana Łódź w czasie transformacji straciła 100 000 mieszkańców, a wygrała pani prezydent z wasalnej wobec globalistów Platformy Obywatelskiej?
    Media będące własnością globalnych korporacji trzymają się mocno.

  68. 4 godziny w 4 oczy:
    w.w.w.w. probowal przekonac s.a., ze musial zaanektowac krym, wbrew wczesniejszym obietnicom, gdyz czekoladki marki r. okazaly sie byc nadziewane arszenikiem;
    szeryfowa odpowiedziala, ze to nie jest fair, w czasie deseru wstawac od stolu i narzekac na brak apetytu, jak sie przez pol wieku jezdzilo na tych samych sankach:
    na to wielki wodz odpaarl, ze blade twarze mowia podwojnym jezykiem, a manitou
    i kuba sa jest po jego stronie i idzie spac
    howgh

  69. …a poza tym jestescie szczury ladowe i nie wiecie, ze i dwa statki to juz flota
    ( n,p. polska, dzisiaj), a prawdziwy marynarz ma kochanke na kazdym lotnisku 😉

  70. wyb. sam. w III rp:
    lud pognał czerwonych magnatów wybierajac sobie nowe kajdany

  71. wyb. prez. w rumunii:
    po wyrzuceniu prawie wszystkich niemcow wybrali rumuni jednego z ostatnich na prezydenta

  72. p.s.
    w rumunii trzesienia ziemi sie zdarzaja i to nawet ostre…

  73. Czy ktoś porównywał status Kosowa w Jugosławii ze autonomią Krymu i Sewastopola na Ukrainie? Bo dzisiaj wszystkie te trzy jednostki znalazly sie w zupelnie innych ukladach. Nie wiadomo tylko czy nie polaczonych ze soba ukladach. Jak naczynia polaczone w fizyce

  74. @Chyba dlatego, że nadal nie wszyscy wyborcy PiS chcą się do tego przyznać.
    Nie sądzę. Wydaje mi się, że głosowanie na PiS nie jest dla jego wyborców wstydliwe. Natomiast zauważyłem większą mobilizację po ich stronie, niż po stronie ewentualnych wyborców PO. Może łatwiej jest głosować przeciw, niż identyfikować się z kandydatem ‚za’.

  75. Nie widzę żadnego trzęsienia ziemi. W wyborach samorządowych jest wyższa frekwencja na wsi, mniejsza w dużym mieście. I stąd wyższy wynik PSL i PiS, słabszy PO i SLD, co jednak się zmieni w wyborach do sejmu w drugą stronę. Koalicja PO-PSL plus ewentualnie SLD ma wyraźną większość nad PiS. KNP się nie tyle ‚pojawił’, co pokazał, że ma twardy elektorat w okolicach 4 % głosujących, co przy o połowie niższej frekwencji do PE dało ok 8 %. Nie daje to jednak wielkiej szansy na wejście do sejmu, a jeśli już, to Korwin dostanie max. 5 % i wprowadzi 4 posłów. Szansa na koalicję PiS-KNP są nadal zerowe. ‚Zwycięski’ PiS dostał mniejszy procent głosów niż miał do PE razem z wchłoniętymi Ziobrą i Gowinem.

  76. O czym tu dyskutowac,mozna tylko przypomniec jak bylo.

    https://www.youtube.com/watch?v=wPz7zAawOE8

  77. Wiesz, Ted(ziu)

    Na koniec zaczynam dostrzegac o co to moze chodzic z tymi twoimi linkami. Tak szczodrobliwie nam tu przez ciebie przytaczanymi za friko.

    Tam musi chodzic o TAJEMNE PRZESLANIE. Tak jest. To musi byc jakowes tajemne przeslanie. Innego wytlumaczenia ja nie widza, nie slysza, nie czuja

  78. Jak tu ugryzc Putina? To jedyne co pinda Nuland ma na mysli. A co Putin ma an mysli? Jak nie ugryzdz pindy. Zemby, zemby

  79. Pan Redaktor pisze:
    „W pewnych kręgach głosowanie na partię Jarosława Kaczyńskiego uchodziło za obciach,”

    Szanowny panie Redaktorze,
    nie owijajmy w bawelne, tylko nazwijmy te kregi po imieniu:
    krag 1: masowo w IIIRP produkowana cwiercinteligencja
    krag 2: nowobogackie buractwo
    krag 3: czesc sierot po komunizmie
    krag 4: volksdeutsche
    Czyzbym jeszcze o jakims kregu zapomnial?

  80. * IF – 66 – AM *
    AM odszedl przed calkowitym policzeniem wszystkich glosow.
    Komunikat prasowy nie podaje przyczyny zejscia smiertelnego.

  81. Uff jak dobrze, że już po! Już mnie męczył ten festiwal obietnic bez pokrycia, oglądanie tych nic mi nie mówiących mord szczerzących się z plakatów. W moim mieście, które przoduje w rankingach zanieczyszczenia powietrza i gdzie (podobno) jest jakiś program wymiany pieców węglowych na nowe, bardziej ekologiczne, modne było obiecywanie poprawy składu mieszanki, którą oddychamy. Kandydaci prześcigali się w tej kwestii, tymczasem od dawna praktycznie nic się nie zmienia i są to kolejne gruszki na wierzbie.

  82. Kartka z podroży
    Szczycisz się tym, że od 7 lat nie jesteś wyborcą PO.
    Domniemywam, że olewasz z zasady wszelkie głosowania, bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić ciebie jako wyborcy PIS, czy nawet SLD.
    Nie wiem jednak, czy niegłosowanie jest powodem do chwały. Robi tak ponad 50% obateli.
    Czy z tego powodu żyje się nam lepiej czy gorzej, nie wiem, ale nie wypada chyba pyszczyć czyli narzekać na wszystko, skoro oddaje się to „wszystko” walkowerem, zachowując wyniosłą wzgardę wobec „brudnych” polityków.

  83. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Pół żartem
    17 listopada o godz. 23:03

    Cos mi sie wydaje, ze nie doceniasz juryzdycznego precedensu dotyczacego Kosowa – wlasnie tutaj jest kot pogrzebany.
    Co do pani Kanclerz M.
    Naja … bardziej pomocne w zrozumieniu sytuacji bylyby satelitarne zdjecia – tak mysle.

    http://german.ruvr.ru/news/2014_11_18/Russland-fordert-von-USA-Satellitenaufnahmen-der-Boeing-Katastrophe-OSZE-Botschafter-9435/

    Post Christum.
    Od mielenia jezorem bez faktow i zawracanie glowy jest AGORA & Co.

  84. Mag

    W krajowych i do PE biorę udział.

    Skąd to określenie, że „się szczycę”?
    Zimno do wyborów podchodzę – po prostu trzymam się zasad i kalkulacji.

    Pzdro

  85. Kartka z p.
    Okej. Sorry.
    Ja mam jednak problem z kalkulacją, choć mam również stosunek zimny do wyborów.
    Pozdro

  86. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Uważamy tę reakcję za absolutnie nieadekwatną do tego, co się stało.

    Kiedy słyszymy skargi na to, że Rosja naruszyła prawo międzynarodowe na Krymie, to nie wywołuje u mnie niczego, oprócz zdziwienia. Prawo międzynarodowe to przede wszystkim Karta Narodów Zjednoczonych, to międzynarodowa praktyka i wyjaśnienie tej praktyki przez odpowiednie instytucje międzynarodowe.
    Mamy jaskrawy i świeży precedens – precedens Kosowa.

    Ma pan na myśli decyzję Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Kosowa. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że Kosowo miało prawo do samostanowienia?

    Tam zostało powiedziane, że przy rozwiązaniu kwestii samostanowienia naród mieszkający na określonym terytorium nie powinien zasięgać opinii władz centralnych swojego państwa, gdzie on się w tej chwili znajdował. Zgoda rządu centralnego, rządu kraju na przeprowadzenie odpowiednich procedur w sprawie samostanowienia nie jest wymagana. I nic innego niż to, co zostało zrobione w Kosowie, na Krymie nie zrobiono ” …

    http://www.kremlin.ru/news/47029

    Post Christum.
    Jezeli ktos ma problem z wielkoscia liter moze sobie wlaczyc video …

  87. Portal „niezależna.pl”: podaje:
    „Jak ujawniła „Gazeta Polska”, firma honorowego konsula Rosji w Polsce wygrała we wrześniu 2014 r. gigantyczny przetarg na obsługę systemów informatycznych KRUS‐u. Informatyzowała także w ostatnich latach ZUS i Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Wdrażała też system obiegu dokumentów w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. „GP” dowiedziała się również, że certyfikaty zabezpieczeń Unizeto były także używane przez Państwową Komisję Wyborczą podczas ostatnich wyborów. Unizeto zaopatrywała też Służbę Wywiadu Wojskowego i GROM.”

    Totalna kompromitacja tego państwa kierowanego przez „peło”. Nawet policzyć wyników wyborów nie potrafi bez „ruskich” szpiegów.

    Proszę mnie teraz przekonać, że po wygraniu wyborów parlamentarnych przez PiS, co jest nieuchronne, władzę dalej powinna sprawować „peło” w koalicji ze „znepotyzowanym” do granic przyzwoitości „peezelem”, który na samą myśl o rządach PiS ma pełne pory.

  88. Kartka z podróży
    18 listopada o godz. 9:45
    Ciekawe kogo wykalkulowałeś poprzeć? Bo tak patrząc trzeźwo to oprócz liderujących Po i PiS żadna inna partia nie ma szansy na zwycięstwo. Pozostałe to wg sondażu 11%, 9%, 8%, 4% , a więc bez szansy na wygraną.

  89. Nemer.
    Wiesz co to są ”certyfikaty cyfrowe”?

  90. Oj Felek Felek; 10:38, co ty wypisujesz za bzdury.

    Wiadomo nie od dzisiaj ze ten ,,Trybunal” wydaje decyzje polityczne pod
    dyktando USA a przeciw Rosji,wiec to orzeczenie w sprawie Kosowa
    moga sobie wsadzic w dupe.
    Wloska mafia tez ma taki trybunal.

  91. Imponujący bilans rządów Bufetowej
    1. Biurokracja
    Za rządów HGW przybyło W-wie ponad 3800 urzędników, a sama Bufetowa zatrudnia 21 pełnomocników. Dbałość o zarobki kadry urzędniczej to oczko w głowie Bufetowej.
    2. Rekordy inwestycje
    Najdroższe w Europie metro, najdroższa obwodnica świata kończąca się w polu, najdroższy w PL wywóz śmieci, najdroższa w UE oczyszczalnia ścieków i najdroższy w PL most M. C-S.
    3. Tempo inwestycji
    Szybciej budowano w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Z zapowiedzianych 11 inwestycji na EURO 2012 ukończono ledwie 3. Większość obietnic inwestycyjnych Bufetowej (Muzeum Sztuki Nowoczesnej, kolejka linowa ze Śródmieścia na Stadion Narodowy, port praski, nowoczesne centrum sportowo-rekreacyjne wokół Stadionu Narodowego i wiele innych) pozostało tylko w sferze bajania.
    4. Wzrost cen i kosztów utrzymania
    Bilety komunikacji miejskiej – wzrost o 80%, woda zdrożała o ponad 100%, ścieki o ponad 160%, czynsze o ponad 165%, opłaty za przedszkola o ponad 170%, opłaty za wieczyste użytkowanie gruntów tylko o 1500%.
    5. Marnotrawstwo i niegospodarność
    Brak koordynacji działań i właściwego nadzoru inwestycyjnego sprawia, że zdecydowana większość inwestycji miejskich Bufetowej kosztuje podatników krocie, inwestycje ciągną się latami, a im dłużej trwają tym więcej kosztują.
    6. Warszawa za rządów Bufetowej nie zorganizowała żadnej liczącej się imprezy kulturalnej w Europie (poza sportowymi) i staje się pustynią kulturalną, bo w dalszym ciągu poza Salą Kongresową zbudowaną za czasów Stalina, nie dysponuje miejscem, gdzie mógłby odbyć się międzynarodowy kongres czy festiwal.

    Ktoś, kto chce nadal głosować za rozbuchaną biurokracją miejską, ogromnym marnotrawstwem środków, ślamazarnością inwestycyjną, niespotykaną w świecie drożyzną, obwodnicami kończącymi się w polu, pustynią kulturalną, albo stracił dawno kontakt z rzeczywistością, albo zwisają mu spod sufitowej jaskini stalaktyty.

  92. MaciekG

    Przecież jeszcze rok do wyborów.
    Wiele się jeszcze wydarzy.

    Poza tym wybory to nie wyścigi konne. Nie obstwiasz konia faworyta w gonitwie w nadziei na zgarniecie całej puli zakładów.
    Przecież nie o to chodzi.

    Choć i tak można traktować te wyścigi – ale u bukmacherów a nie przy urnie.

    Pzdro

  93. Szanowny Macku.G,
    bez matematyki się nie da. Uważam, że jeśli matematycznie-teoretycznie będzie możliwa koalicja np. PiS + SLD, to ona się zmaterializuje bez względu na to co teraz deklarują liderzy. Mogą się sobie Miller z Czarzastym zaklinać, że – „nigdy w życiu” – to ich gawkowskopodobni po prostu wyp….lą z partii i szlus.

    Czy zdajesz sobie sprawę jakie łupy są do wzięcia? – chociażby 160 tysięcy(!) urzędniczych posad jakie stworzyła dla siebie i „zedezelu” „peło”, czyli o tysiące więcej niż było wszystkich urzędników za tzw. „komuny” oskarżanej o zbiurokratyzowanie.

    Pozdrawiam, Nemer

  94. @Nemer
    Za portalem Polskie Radio.pl

    ABW po 2009 r. odmówiła firmie Unizeto Technologies wydania kolejnych świadectw bezpieczeństwa przemysłowego i cofnęła poświadczenia pozwalające na dostęp do informacji niejawnych – poinformował szef KPRM Jacek Cichocki. Cichocki jako koordynator ds. służb specjalnych wydał w piątek oświadczenie dotyczące zarzutów, jakie kilka dni temu w sprawie udziału Unizeto w informatyzacji polskich urzędów zgłosił klub PiS po publikacjach „Gazety Polskiej”. Szef KPRM wyjaśnił, że o wydanie świadectwa bezpieczeństwa przemysłowego firma wystąpiła do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2005 r. „w osiem dni po zaprzysiężeniu rządu Prawa i Sprawiedliwości”. – W 2006 r. firma uzyskała takie świadectwo, a jej prezes poświadczenie bezpieczeństwa upoważniające do dostępu do informacji niejawnych – podał. Przypomniał, że w 2007 r. prezes przedsiębiorstwa (Andrzej Bendig-Wielowiejski – przyp. anumlik) objął funkcję konsula honorowego Federacji Rosyjskiej „po uzyskaniu zgody Anny Fotygi, ówczesnej minister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego”. Szef KPRM poinformował, że w 2009 r. ABW wszczęła wobec Unizeto kontrolne postępowanie sprawdzające, a następnie odmówiła wydania kolejnych świadectw bezpieczeństwa przemysłowego. Cofnęła również posiadane przez tę firmę i jej prezesa świadectwa i poświadczenia bezpieczeństwa upoważniające do dostępu do informacji niejawnych.
    Prezes Unizeto Technologies odwołał się od tych decyzji do Prezesa Rady Ministrów, a w marcu 2010 r. Cichocki, działając z upoważnienia premiera, podtrzymał decyzje ABW – stwierdza oświadczenie. – Od 2009 r. firma nie posiada uprawnień do realizacji jakichkolwiek kontraktów związanych z dostępem do informacji niejawnych – podkreślił szef KPRM
    .

    W świetle tych informacji Twoje zdanie Totalna kompromitacja tego państwa kierowanego przez „peło”. Nawet policzyć wyników wyborów nie potrafi bez „ruskich” szpiegów – jest taką trochę kulą strzeloną w płot.

    Pozdrówka

  95. Indoor Prawidziwy 18 listopada o godz. 11:12 pisze:Wiesz co to są ”certyfikaty cyfrowe”?

    Indorze Prawidziwy,
    nie wiem i nie chcę wiedzieć. Mnie wystarczy, że coś z nimi „nie gra” skoro komisje wyborcze nie mogą się zalogować, drukować wyników i przesyłać danych itd itd. To jest cyrk a nie państwo. Amatorszczyzna i dziadostwo, po prostu.
    Pozdrawiam, Nemer

  96. Wciąż jestem pod wrażeniem swobody wypowiedzi w Niemczech – oczywiście w porównaniu do Umeczonej.

    Na portalu rządowym DW wywiad z Matthiasem Platzeck’iem, przewodniczącym Forum Niemiecko-Rosyjskiego, były premierem lBrandenburgi.

    Fragment:

    „Matthias Platzeck: Bardzo to cenię, że kanclerz Merkel, a także Frank-Walter Steinmeier dążą z taką determinacją i cierpliwością do wznowienia dialogu z Putinem. W moim przekonaniu chodzi jednak o coś więcej. Wystarczy przyjrzeć się wskaźnikom gospodarczym po wprowadzeniu sankcji. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale nie da się ukryć, że w tym samym czasie, gdy my tracimy miliardy, handel między USA a Rosją rośnie.

    Komisja Wschodnia Gospodarki Niemieckiej powiedziała ostatnio, że wskutek sankcji prawdopodobnie stracimy w Niemczech do końca tego roku ok. 50 tysięcy miejsc pracy. To przynajmniej powinno skłaniać nas do czujności.”

    Całość pod linkiem

    http://www.dw.de/matthias-platzeck-europa-powinna-była-brać-poważniej-obawy-rosji-wywiad/a-18070297

    Pzdro

  97. Nemer
    Z peezelu, dawniej zetezelu bym się jednak nie śmiała.
    To chyba ostatnia w Europie partia „klasowa” która dba o interesy polskiej wsi szeroko pojętej. Od 25 lat niezmiennie współrządzi w różnych koalicjach i dzięki niej np. KRUS jest nie do ugryzienia, choć absolutnie niesprawiedliwie faworyzuje nie tyle nawet rolników, co posiadaczy hektarów.
    Szanuję takich polityków jak Pawlak (nie dał się połknąć PIS-owi jako przystawka, co spotkało na własne życzenie Samoobronę i LPR) i Piechociński, który też spokojnie „ugrywa” swoje. 17% poparcia dla PSL w wyborach samorządowych to świetny wynik, gdy porównać ze sromotną klęską SLD (8,8%).
    Zresztą to właśnie wieś okazała się największym beneficjentem naszego wstąpienia do UE.

  98. Anumilku,
    no to ktoś kłamie, albo Polskie Radio albo Gazeta Polska. Wiesz kto? Co do Cichockiego, to wiadomo, że wbrew opinii własnych fachowców podpisał „informatyczne” kontrakty z aferami skutkującymi aresztami dla wysokich funkcjonariuszy MSW, którymi to Cichocki wtedy kierował. Tak czy nie?
    Pozdrawiam, Nemer

  99. @Nemer
    Za ks.Tadeuszem Isakowicz-Zaleskim, z jego blogu:

    Sakiewicz odznaczony przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy

    Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, otrzymał wczoraj w Krakowie medal od – uwaga! – Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Doniósł o tym z wielką radością portal Niezalezna.pl. Przede wszystkim jednak, jest to wielka radość dla samego odznaczonego. Takiego bowiem przypadku jeszcze nie było we współczesnym polskim świecie dziennikarskim, który broni się jak może, aby nie być podejrzewanym o jakiekolwiek związki z zagranicznymi służbami specjalnymi. Inna sprawa, że Sakiewicz i jego podwładni ciężko na to odznaczenie pracowali, oskarżając non-stop wielu polskich patriotów, że są „ruskimi agentami”, „agentami wpływu” lub „pożytecznymi idiotami”.
    A co na to stowarzyszenia dziennikarskie w Polsce? Czy przyjmowanie takich odznaczeń jest zgodne z etyką dziennikarską czy nie? Dla wiarygodności całego środowiska dziennikarskiego warto poszukać odpowiedzi na te pytania
    .

    W świetle powyższego sam sobie odpowiedz na pytanie „kto tu kłamie?” I w czyim interesie organ Sakiewicza krzyczy „łap złodzieja”, co jest normalką w środowisku „worów” przyłapanych na gorącym uczynku, gdy spieprzają krzycząc „łap złodzieja”

    Pozdrówka

  100. mag 18 listopada o godz. 11:36 pisze: Z peezelu, dawniej zetezelu bym się jednak nie śmiała. To chyba ostatnia w Europie partia “klasowa” która dba o interesy polskiej wsi …

    @Mag,
    też tak myślałem do momentu obejrzenia rezultatów głosowania nad ustawą „o nasiennictwie” o treści „wylobbowanej” przez Monsanto za pośrednictwem Ambasady USA, która była wymierzona w polskie, drobnotowarowe rolnictwo, (zawetowanej przez Bronisława Komorowskiegom – na szczęście) to po pierwsze a po drugie, to długie współrządzenie nie zapobiegło jakoś zmonopolizowaniu rynku nasiennego przez Cargill, spółkę córkę Monsanto a to nie ma usprawiedliwienia.
    Uważam, że tak skorumpowanego i przeżartego nepotyzmem ugrupowania politycznego w RP, nie ma. Politycy z PSL „sprzedadzą” rolników bez żadnych skrupułów, jeśli cenę uznają za wystarczającą. Takie mam wrażenie.

    Pozdrawia, Nemer

  101. @Anumilku,
    dziękuję za tekst, ciekawy i rzeczywiście wart zastanowienia.
    Pozdrawiam, Nemer

  102. @Orteq
    „Minister ustala stawki”

    Poproszę zatem cytat z aktu prawnego, w którym napisane jest, że Minister ustala stawki.

  103. Anumlik

    To, że Sakiewicz z duma przyjął medal od służby bezpieczeństwa Ukrainy akurat mnie nie dziwi.

    Natomiast zastanawiające i dajace do myślenia jest to, że środowisko dziennikarskie uznało ten fakt za normalny.
    Mam na mysli szeroko pojęte środowisko dziennikarskie – nie tylko jego grupę politycznie towarzyską.

    Pzdro

  104. @anumlik
    Albo kręci jak najety anumlik, albo ks. Isakiewicz-Zalewski. Nie wiem, co pisał ksiądz, ale wiadomo, co napisała niezależna.pl

    Pomiędzy Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy a Radą Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, która to przyznała medal red. Sakiewiczowi jest mniej więcej taka różnica jak pomiędzy Służbą Bezpieczeństwa z PRL i Biurem Bezpieczeństwa Narodowego III RP.

  105. politologia na opak
    Z trudem maskowany triumfalizm powyborczy PIS, nie dziwi, zaskakiwać jedynie może brak refleksji nad pułapem osiągniętego wyniku. Jeżeli wyniki wyborów do sejmików, są miarodajne w jakimś stopniu z wyborami parlamentarnymi, to taka miarodajność w najwyższym stopniu dotyczy PIS a w najmniejszym PSL.
    Kolędujący od pół roku po siołach prezes, zaszczycający uściskiem swojej boskiej prawicy zachwyconych wyznawców, po drodze zdołał jeszcze ,,zjednoczyć” prawicę i ten tytaniczny wysiłek, przełożył na 31,5 procent poparcia, ledwie. Sondażowe poparcie sprzed kilku miesięcy, szybujące do 40% prawie i dołujące notowania politycznego wroga, szczególnie po aferce taśmowej, z nasilającym się znużeniem, zmęczeniem i wręcz wściekłością pewnej części elektoratu platformianego, zniwelował efekt Tuska i efekt Kopacz. Trochę jednak inaczej należy ocenić efekt Tuska, niż czyni się to na co dzień. Notowania PO ruszyły w górę w mniejszym stopniu za sprawą europejskiego sukcesu Tuska, a bardziej z powodu tego, że odszedł. U najbardziej zawiedzionej , nerwowej i chwiejnej części elektoratu, nie tylko PO, dokonał się swoisty reset, co można definiować już jako efekt Kopacz a co zaowocowało tym, że PIS powrócił pod swój szklany sufit. Czy na trwale, nie wiem, ale oby i będzie to bardziej zależało odbPO niż prezesa.
    Jeżeli sama platforma, nie zacznie wykazywać nadmiernej nerwowości , i nie nagłośni sporu wewnętrznego o to jaka ona ma być i nie stworzy wrażenia, że zajmuje się już tylko sama sobą, to nic jej nie grozi.
    Nie dziwi też specjalnie, rozdźwięk pomiędzy wynikami a sondażami.
    Prócz artykułowanej przez niektórych komentatorów, lokalnej specyfiki tego konkretnie wyboru, wyraźnie większej frekwencji prowincji niż metropolii, istotny wpływ na wyniki mają komitety lokalne. One będą nieobecne w wyborach parlamentarnych, a zgarnęły pulę w okolicach 10%. To z tej rezerwy będą korzystać w jakiejś mierze procentowej SLD i PO a PIS jedynie marginalnie. Nie głosująca w tych wyborach zagranica, rozda inaczej karty po przecinkach.
    Bardzo dobry wynik PSL, choć porównywalny z poprzednim, nie może zaskakiwać nikogo, kto okręg wyborczy ma na prowincji. Warto tu jednak zwrócić uwagę, na inne czynniki tego sukcesu, prócz standardowych już ocen tej partii. To że mają silne struktury w gminach i powiatach , ( często jako jedyni) nie jest dla nikogo specjalną niespodzianką. Natomiast baza, z której te struktury wyrastają jak i to, jaki przybierają obecnie kształt, dla wielu może być zaskoczeniem
    . Prawdą jest, że to formacja dbająca głównie o interes swój i własnego środowiska i, że poobsadzała swoimi liczne rolne agencje i gminne rady.
    Niemniej, każdemu, kto był kiedyś w takiej agencji na prowincji, powinno rzucić się w oczy, coś jeszcze. Może to są sami swoi, ale nie noszą już śliwkowych garniturów, a te które mają, leżą na nich. Średnia wieku to jakieś 3 dych na oko, a jak się odezwą, to od razu słychać, że nie sama swojskość, była kryterium doboru. Oprócz kompetencji i profesjonalizmu urzędniczego, rzuca się jeszcze w oczy bezinteresowna życzliwość i nastawieni na rozwiazanie problemu, a nie jego zepchniecie. Czym to owocuje? Ano na przykład tym, że głosowałem na swojego wójta
    ,którym jest był kierownik jakiegoś pionu z mojej AMiRR. Chłopak nie czterdziestoletni nawet, po SGGW, za jedynego kontr kandydata miał kogoś z PIS ale to nie dlatego wybór był oczywisty. To będzie jego druga kadencja, w poprzedniej pokonał ku sporemu zaskoczeniu, peselowskiego politruka jeszcze z administracyjnego nadania a potem z wyboru, mimo że nie tylko ja piłem z nim wódkę i dało się załatwić wszystko.
    Nie piszę tego, aby wystawiać chłopom jakąś laurkę, wyszło im to niechcący jak myślę, ale dlatego, aby uzmysłowić niektórym, jak oni ewoluują i w jakich kierunkach. Skąd biorą siłę, na jakie kadry mogą liczyć i jak przewartościowują się ich horyzonty, oddolnie, niejako. Nie jest to może szeroki horyzont światowy, ale pragmatyczny profesjonalizm mechanizmów brukselskich w którym potrafią się poruszać, to już tak. I ten obecny PSL, nie tyle może z nich czerpać teraz, co wcześniej czy później, zostanie zastąpiony.
    O gruzach anty i post komuszej lewicy, nawet nie chce mi się gadać. Stawiam jednak, że długiego okresu próżni, nie będzie.

  106. Nemer
    Zgoda, ludowcy są skorumpowani i przeżarci nepotyzmem.
    Ale, dalibóg nie chcę się zakładać, na ile mniej lub bardziej „grzeszni” są pełowcy czy pisowczyki.
    I w tym momencie ogarnia mnie smuta czyli dopada czarna melancholia.
    Jak żyć Nemerze, jak żyć?!

  107. Nie jest to może szeroki horyzont światowy, ale pragmatyczny profesjonalizm mechanizmów brukselskich w którym potrafią się poruszać, to już tak.
    Ten „profesjonalizm mechanizmów brukselskich” dotyczy – rzecz jasna – urzędników i działaczy PSL!!! Warte zapamiętania! Szczególnie w kontekście ujawnionego ostatnio ‚niwelowania’ i rekompensowania strat polskich rolników i sadowników, spowodowanego embargiem FR na płody rolne, za sprawą sprawnego i niezwykle profesjonalnego w tym względzie ministra-chłopa na schwał Sawickiego. Ten to najpierw twierdził, że żadne embargo nam nie grozi, potem nie wykazał się aktywnością w celu pozyskania dopłat, bo objeżdżał swój elektorat, gdy toczyły się rozmowy w UE, a na końcu stwierdził, że rolnik polski gardzi grosikami, a wieś polska jest niedostatecznie „zrzeszona” w organizacjach rolniczych i z tego powodu traci. Trzeba nam wiecej chłopków-roztropków halenów i chłopów na schwał Sawickich i na pewno będzie od razu wszystkim lepiej.

  108. Kartka z podróży
    „Najwierniejszy elektorat partii Jarosława Kaczyńskiego to emeryci i renciści”.

    Rozumiem, ale emerytem jest też profesor uniwersytetu … 🙂
    Najwierniejszy elektorat PO to tradycjnie pensjonariusze zakładów karnych.
    I to jest ta różnica.

  109. Tu jest więcej o „profesjonalizmie” chłopów Sawickich, które tak zachwala halen.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100969,16765995,Sawicki__wiekszosc_rolnikow_rezygnuje_z_rekompensat.html

  110. fidelio
    „Po drugie pokazali, że się nie cackają w razie czego”.

    Każda partia przyciąga aferzystów i karierowiczów, dlatego ogromnie ważna jest reakcja szefów partii na takie przypadki, które – nie łudźmy się – były, są i będą.

    Różnice w rekacji Tuska i Kaczyńskiego na sprawę Nowaka i Hofmana wyborcy pojęli w lot.

  111. Gdzie się podział @anumlik i dlaczego nie odkręca swoich krętactw powtarzanych za ks. Isakiewiczem-Zalewskim, znanym skadinąd ukrainożercą?

  112. Podoba mi się sposób, w jaki czcigodni na tym blogu odreagowują wyniki wyborów:
    – najwierniejszy elektorat PIS-u to emeryci i renciści (a w domyśle: wszak wyborcy tej partii to sklerotycy i rzecz jasny „mohery”),
    – to że młodzież w swej masie głosowała na PIS bierze się stąd, że młodośc cechuje się niedojrzałością intelektualną, emocjonalną i – słuchajcie, słuchajcie! – nie pamięta hekatomby, jaką były lata 2005 – 2007,
    – za rok wszystko będzie inaczej (w domyśle – i nadziei – wyjdzie Antek M., którego trzymano w schowku na miotły i Prezesowi zaraz opadnie)
    – a w ogóle, to nic się nie stało, Polacy…
    Cudne zaklinanie rzeczywistości.
    Za rok może zaś byc tak, że Platforma będzie miec problemy, aby wespół z ginącym SLD oraz tradycyjnie na granicy progu wyborczego będącym PSL (zawsze, poza latami 90-tymi tak było i będzie) z utworzeniem większości zapewniającej utworzenie rządu.
    I to będzie koniec tzw III RP, bo po zwycięstwie Kaczyńskiego prokuratura weźmie się na poważnie za przekręty aktualnych koalicjantów przez ostatnie 8 lat. Oj, będzie się działo.
    Bowiem dziecinnym jest ewentualne pytanie, dlaczego prokuratorzy nie robią tego obecnie.

  113. elizeusz00

    ” …zwycięstwo” PiSu w tych wyborach jest gwarantem tego że te „ważniejsze” wybory PiS przerżnie”.

    Gdyby PiS przegrał to oczywiście twój wniosek byłby taki sam. To się nazywa wishful thinking i z oceną rzeczywistości ma niewiele wspólnego.

    „Przecież PiS to partia cudów „.

    Przypominam, że bardzo wielkie cuda przez siedem lat obiecywał niejaki Tusk Donald ze skutkiem nieszczególnym. Natomaist PiS realizował zwykłe cuda (w 2006 PKB 6,9 proc. – rekord w III RP), ale też do takich „cudów” nie potrzeba zbyt wiele. Wystarczy parę działań CBA by skłonić ludzi do rzeczy oczywistej – konieczności płacenia podatków.

  114. Skuteczność polityczna PSLu to niestety utrwalanie patologii polskiego systemu. Ciągle żywy jest stereotyp biednej wsi, a popatrzmy jak to wygląda realnie:

    Rolnik:
    – nie płaci podatku dochodowego
    – dostaje dopłaty z UE
    – niskie składki w KRUS

    Kasjerka z supermarketu
    – tzw. śmieciowa umowa najczęściej na niepełny etat
    – płaci podatek dochodowy
    – płaci wyższą składkę do ZUS

    Jak to nazwać? Odwrócona pańszczyzna?

  115. I to będzie koniec tzw III RP, bo po zwycięstwie Kaczyńskiego prokuratura weźmie się na poważnie za przekręty aktualnych koalicjantów przez ostatnie 8 lat. Oj, będzie się działo.
    Bowiem dziecinnym jest ewentualne pytanie, dlaczego prokuratorzy nie robią tego obecnie

    Ależ robią, robią na ile sił im starcza! Umarzają, umarzają, a te nieupomarzane jeszcze, ciągną się ad calendas graecas, tzn. do ostatecznego zakończenia kolejnego festiwalu wyborczego.

  116. Zajrzałem do programu PIS, a tam:
    „Ustanowimy podatek od instytucji fi nansowych oraz sklepów wielkopowierzchniowych, co przyniesie dodatkowo około 7 mld złotych wpływów do budżetu rocznie. Stawka podatku od instytucji fi nansowych zostanie ustalona na poziomie dostosowanym do aktualnej sytuacji gospodarczej. Podatek, mający na celu zrównoważenie obciążeń przemysłu i sektora fi nansowego, przyniesie rocznie dodatkowo około 5 mld zł. W przypadku hipermarketów to nie tylko dodatkowe wpływy do budżetu,
    ale również szansa konkurowania z nimi dla małych, najczęściej rodzinnych fi rm handlowych.”

    Podoba mi się!

  117. kadett:
    no właśnie!..
    I jak napisałes – tak będzie do zmiany koniunktury.

  118. fidelio
    Bardzo trafna ocena wsi spokojnej, wsi wesołej dzisiejszej – „odwrócona pańszczyzna”.
    Nic lepszego nie przychodzi mi do głowy.

  119. A to mi się nie podoba:
    „Prawo i Sprawiedliwość zdecydowanie opowiada się za utrzymaniem odrębnego systemu ubezpieczeń rolniczych KRUS, po dokonaniu jedynie takich zmian, które wyeliminują obejmowanie tym ubezpieczeniem osób niebędących rzeczywistymi rolnikami. Prawo i Sprawiedliwość uważa, ze jedynym podatkiem w rolnictwie powinien być dotychczas płacony przez rolników podatek rolny, nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, ani ekonomicznych, ani prawnych, do wprowadzania w rolnictwie podatku dochodowego. Pomysł wprowadzenia tego podatku, forsowany przez koalicje PO-PSL uznajemy za bardzo niebezpieczny dla polskiej wsi,a trudności z płatnością tego podatku mogą stać się narzędziem do pozbawiania rolników własności gospodarstw w drodze licytacji komorniczej. Prawo i Sprawiedliwość uważa, że polskiej wsi potrzebna jest pomoc, a nie nakładanie na nią nowych ciężarów.”

    PIS rywalizując z PSLem o głosy na wsi pogłębi patologię, którą opisałem powyżej. Sytuacja jest beznadziejna pod tym względem.

  120. Biegler 11.13
    Takiego steku bezczelnych kłamstw na temat „Bufetowej” jakie wyprodukował Biegler ze śmierdzacego palucha jeszcze na tym blogu nie było. Wymienię tylko jeden najbardziej abstrakcyjny przykład, mianowicie rzekomą obietnice wybudowania kolejki linowej ze Środmiescia na Stadion Narodowy. Gronkiewicz nigdy tego nie obiecała, a był jedynie artykuł na ten temat opublikowany w Studio Opinii. Natomiast kolejkę wybudowano w Londynie nad Tamizą na Igrzyska Olimpijskie w 2012. No i nikogo z włądz ani z pisowskich kłamców to nie zainteresowało poza czytelnikami SO.

  121. Maro Rossi, Z.B.I.G

    „Najwierniejszy elektorat partii Jarosława Kaczyńskiego to emeryci i renciści. Na tę partię zagłosowało prawie 40 procent tej grupy”

    To nie jest mój pomysł tylko takie wyniki przyniosło badanie exit poll przeprowadzone w niedzielę wyborczą.
    Radzę czytać dokładnie komentarze.
    Poza tym – czy głos emeryta jest dla pis czymś wstydliwym?

    Pzdro

  122. Jak elektorat lewicy czy PO jest taki jak widać z bloga, to nie ma powodu, aby dalej PO rządziła, a lewica istniała.

  123. mag 18 listopada o godz. 12:42 pisze:I w tym momencie ogarnia mnie smuta czyli dopada czarna melancholia. Jak żyć Nemerze, jak żyć?!

    @Mag,
    nie przesadzaj z ta smutą i czarną melancholią.

    Też tak kiedyś myślałem aż nie wyjechałem sobie trochę, skąd mój Kraj zaczął jawić się jako względnie bezpieczny, względnie poprawnie się rządzący, z mnóstwem fajnych współobywateli.
    A patologie urzędnicze można by zdecydowanie ograniczyć przywracając jedną ustawę:
    Ustawa z dnia 18 marca 1921 r. o zwalczaniu przestępstw z chęci zysku, popełnionych przez urzędników.
    Jak będziesz miała chwilę, to polecam lekturę. 🙂

    Poza tym, to nie jesteśmy jakimś wyjątkiem. Weź np. afery korupcyjne Simens’a, Eurofigter’a, hucpę z trującymi lampami „oszczędnościowymi” albo politykę „teczkową” – czy Gauck zostałby prezydentem, gdyby nie miał wcześniej dostępu do teczek Stasi?

    Tak, że nie jesteśmy jakimś wyjątkiem. Trzeba tylko gorącego żelaza i wypalać po kolei ile się da.

    Pozdrawiam, Nemer

  124. Niezależna.pl pisze:

    „„Każdy błąd jaki można popełnić w kodzie, został popełniony” – tak działanie systemu informatycznego PKW służącego do zliczania głosów w wyborach ocenia informatyk, który przeanalizował działanie programu. System był dziurawy jak sito. Okazuje się, że na dzień przed wyborami kod źródłowy programu został upubliczniony w internecie.”

    Całość pod linkiem

    http://niezalezna.pl/61516-informatyk-ujawnia-kazdy-mogl-zalogowac-sie-do-systemu-pkw-i-wstawic-wynik

    Pzdro

  125. łoj, widać nie zamknąłem poprawnie po nazwie ustawy, przepraszam Nemer

  126. Pracownicy w Polsce stanowią coraz mniejszy udział w kosztach – pisze „Puls Biznesu”.

    Według danych NBP, z perspektywy pracodawcy koszty pracy od początku transformacji nie były tak niskie jak teraz. Jeszcze w 2001 r. pensje pracowników stanowiły ok. 65 proc. wszystkich kosztów ponoszonych przez firmy, a obecnie – już mniej niż 54 proc.
    http://tvn24bis.pl/informacje,187/polscy-pracownicy-coraz-tansi,489598.html
    ================

    Ciekawe kiedy nasze płace zrównają się z tymi w najbardziej konkurencyjnych gospodarkach?
    Indonezja, Wietnam…..
    Chińczycy są już zbyt drodzy……

  127. Już wiemy kto będzie głosował na trwanie tego marazmu HGW w Warszawie. Będą to absolwenci WUML i absolwentki polonistyki. Inni jeszcze się nie ujawnili na tym blogu…

  128. Ja to sobie myślę, że dobrym pomysłem byłoby sprowadzenie dwóch dzid (po jednej dla „peło” i „peezelu”), znaczy chodzi i dwie duże dzidzie, z Dolnego Gabonu, Górnej Volty albo innego Burkina Faso, by ich przeszkoliły jak powinny wyglądać wybory w 21 wieku.

  129. Nemer
    Trochę mnie pocieszyłeś na zasadzie, że gdzie indziej nie jest lepiej. No bo nie jest.
    Mój były małżonek, który od 30 lat mieszka we Włoszech, jak się spotykamy w Brukseli na okoliczność wspólnego syna i wnuków, opowiada, że gdy otwiera jakąś włoską gazetę codzienną, a jest od zawsze maniakiem czytania prasy oraz szukania różnych bieżących info w necie, twierdzi, że mógłby się codziennie pochlastać, gdyby się przejmował doniesieniami o rozmaitych świństwach, aferach korupcyjnych, seksualnych i bóg wie jakich jeszcze w słonecznej, pięknej Italii i na caluśkim świecie.
    A tymczasem kadett, zwany słusznie Bieglerem przez absolwenta, znowu „nadaje”, judzi, pomawia o jakieś paskudztwa ? (w domyśle), prawi absurdalne zjadliwości (ktoś skończył WUML, a ktoś jest absolwentką polonistyki). O co chodzi temu ponuremu dziadu? Przecież nikt go nie wywoływał go do tablicy ani nie zaczepiał ni z gruchy, ni z pietruchy.
    Skąd się biorą tacy ludzie bezinteresownie wredniaccy? Mizantropi, antyfeminiści, śledziennicy?

  130. Zrób to sam – wydrukuj sobie protokół ze swojego okręgu wyborczego:
    http://klk.kbw.gov.pl/kalkulator/20141116/000000/SMD/

  131. To aż wręcz nieprzyzwoite, jak ja zawsze muszę mieć rację. Miałem rację, nie kupując komedii zwanej Majdanem, która doprowadziła do tak tragicznych rezultatów, miałem rację twierdząc, że Twój Ruch to polityczny kabaret, który zakończy się wielkim pośmiewiskiem, i miałem rację, gdy u zarania afery taśmowej ostrzegałem przed zaniechaniem natychmiastowych rozliczeń.

    Gospodarz blogu, który uwierzył, że podsłuchy były swoistym zamachem stanu, proponował następującą strategię: „Dopóki przestępcy nie zostaną ujawnieni i schwytani, dopóty należy wspierać wysiłki państwa w tym kierunku. Potem przyjdzie czas rozliczeń…”

    W niedzielę wyborczą ta strategia się zemściła. Ja proponowałem strategię odwrotną: „Polski wymiar sprawiedliwości, rozpatrując ten wysyp politycznych nadużyć, zapewne oddali dowody w postaci nielegalnych podsłuchów jako owoce zatrutego drzewa. Ale opozycja i wyborcy nie odpuszczą tak łatwo Platformie. Nie mówię, że ten „zamach stanu”, musi się zaraz skończyć uchwaleniem wotum nieufności czy przyspieszonymi wyborami. Tusk podczas konferencji prasowej nazajutrz po skandalu w redakcji „Wprost” wypadł bardzo dobrze – trzeba to bezstronnie przyznać – i chyba zażegnał bezpośrednie zagrożenie. Niezwłoczne usunięcie skompromitowanych polityków udobrucha społeczeństwo. Tuskowi nie wolno tego zaniedbać; to on musi zainicjować proces rozliczeń. Niemniej wyniki terminowych wyborów jesienią i w przyszłym roku będą i tak stały pod wielkim znakiem zapytania. Dlatego zamiast szukać wiatru w polu, jak postuluje Gospodarz blogu, trzeba robić wszystko, żeby ten znak zapytania nieco zmalał. Gdyby na przykład przemeblowany rząd na początek uporządkował choć trochę sytuację w służbie zdrowia, to byłoby już coś.”

    Prezes Kaczyński najwidoczniej zapoznał się z proponowaną przeze mnie strategią i natychmiast wywalił ze swojej partii szachrajską trójkę posłów. Dzięki temu (między innymi) wygrał wybory samorządowe. Tusk natomiast nie raczył przeczytać mojego komentarza i zamiast natychmiast zainicjować proces rozliczeń, pozostawił skompromitowanych polityków na stanowiskach. Sam wylądował bezpiecznie w Brukseli, ale jego partię kosztowało to w wyborach 4 punkty procentowe, które zadecydowały o klęsce Platformy Obywatelskiej. Słowo daję, czasem aż sam czuję się zażenowany tą swoją nieomylnością polityczną…

  132. Niesamowite! Parlament litewski przyznał tegoroczną prestiżową Nagrodę Wolności Adamkusowi Michnikowiczusowi, redaktoru naczelnemu „Gazety Wyborczej”. Łoł!

  133. @mayor
    „zapewne oddali dowody w postaci nielegalnych podsłuchów jako owoce zatrutego drzewa.”

    W Polskim systemie prawnym ta zasada nie obowiązuje.

  134. @Mag,
    ja tam sobie ani przyjaciół ani wrogów na blogu nie szukam i chociaż za niektórymi nie przepadam, to ich nie wyzywam (za często) i nie staram się ich nurzać w szambie.
    Kadett’a akurat czytam z zainteresowaniem i jak już raz kiedyś powiedziałem, mimo iż w kilku kwestiach różnice w poglądach naszych są nie do zniwelowania, to „wolałbym z nim zgubić niż z innymi (nawet wieloma blogowymi tuzami) znaleźć”.
    Dla mnie on nie jest żadnym Bieglerem, mendą, śledziennikiem, antyfeministą a nawet nie jest mizantropem, bo nic nie wiem o jego działalności filantropijnej 🙂

    Pozdrawiam, Nemer

  135. Polonistka, która w zasadzie zgadza się z tym, z czym jeszcze przed chwilą nie mogła się zgodzić, bredzi w najlepsze i przy okazji pokazuje klasę rasowej baby-sekutnicy w korespondencji do Nemera o jej byłym. Czy ma ktoś tabletki na niestrawność..?

  136. Jedna z przyczyn całkowitego zaniku lewicy w Polsce jest proweniencja polskich parti politycznych.
    W Polsce spadkobierca autentycznych solidarnosciwych ruchów robotniczych ostatniego ćwierćwiecza jest prawica.
    Lewica na czele z Milerem wciaz jeszcze nie zdołała sie uwolnić z stygmatu spadkobierców dawnego PRL-owskiego systemu. Taka wiec historycznie Polska polityka stoi na głowie. Pracobiorców w najlepszym wypadku reprezentuje prawicowi spadkobiercy „solidarności”, a lewica reprezentuje coraz bardziej tylko siebie, a wiec kilku skostniałych i wiecznie wczorajszych. Jak bardzo stara Polska lewica jest konserwatywna , mozna często obserwować na blogach polityki, gdzie bez trudu wchodzi ona w alianse z skrajna prawica, a nawet chorobliwymi antysemitami, tak jagby próbowała ich wyprzedzić z prawej strony. Czy mozna wiec sie dziwić, ze taka lewica ulega nieuchronnej zagładzie biologicznej.
    Moze trzeba tych 40 lat na pustyni aby w Polsce powstała autentyczna lewicowa partia , reprezentująca interesy pracobiorców. A moze polskie społeczeństwo jest tak zatomizowane, ze taka partia nie ma w nim juz racji bytu.

  137. @Bywalec2
    „Jak bardzo stara Polska lewica jest konserwatywna”

    Polska stara lewica to najprędzej PPS, która nie istnieje. Nie ma polskiej starej lewicy, a nowa polska lewica jeszcze nie istnieje. To dość elementarne.

  138. @kadett, z godz. 12:26
    Albo kręci jak najety anumlik, albo ks. Isakiewicz-Zalewski. Nie wiem, co pisał ksiądz, ale wiadomo, co napisała niezależna.pl
    Ksiądz napisał to co zacytowałem. Oto link do jego blogu:
    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=10094

    Pomiędzy Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy a Radą Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, która to przyznała medal red. Sakiewiczowi jest mniej więcej taka różnica jak pomiędzy Służbą Bezpieczeństwa z PRL i Biurem Bezpieczeństwa Narodowego III RP.

    Nie przyszło @kadettowi do głowy, że przyjmowanie przez dziennikarza odznaczeń od obcej policji politycznej (od naszej zresztą też), nawet jeśli byłaby to CIA, podważa wiarogodność żurnalisty. O braku reakcji ze strony dziennikarskiego środowiska nie wspomnę. Pisze o tym @Kartka z podróży, o godz. 12:24. Cytuję: – zastanawiające i dające do myślenia jest to, że środowisko dziennikarskie uznało ten fakt za normalny. Mam na myśli szeroko pojęte środowisko dziennikarskie – nie tylko jego grupę politycznie towarzyską.

    @kadett, z godz. 13:07
    Gdzie się podział @anumlik i dlaczego nie odkręca swoich krętactw powtarzanych za ks. Isakiewiczem-Zalewskim, znanym skadinąd ukrainożercą?

    Nie denerwuj się @kadetcie. Nie jestem przyspawany do kompa. I nie mam co odkręcać. To nie krętactwa a oczywista oczywistość. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” przyjął odznaczenie „za zasługi” od policji politycznej obcego państwa i jest z tego dumny. Księdza Isakowicza-Zaleskiego (nie Zalewskiego, jak uparcie piszesz) to oburza. I nie jest ks. Isakowicz-Zaleski „ukarainożercą”, a „banderożercą”, jeśli tak to można określić. Swojemu negatywnemu stosunkowi do UPA, Bandery i rzezi wołyńskiej wielokrotnie dawał wyraz. Jeden z jego felietonów poświęcony właśnie „cichemu powrotowi” spadkobierców UPA do władz Ukrainy, za przyzwoleniem Juszczenki i Poroszenki, został przez Tomasza Sakiewicza zdjęty z łamów „Gazety Polskiej”, co stało się przyczyną rezygnacji ks. Isakowicza-Zaleskiego ze współpracy z pismem Sakiewicza. Był przez wiele lat – jak pewnie wiesz – felietonistą i publicystą „Gazety Polskiej”.

  139. Nemer
    Acha, czyli kadett jest nadzwyczaj kulturalnym, o czym świadczą jego merytoryczne uwagi na mój temat, interesującym panem, którego elukubracje „czyta się z zainteresowaniem”, a ja – „rasową babą sekutnicą”.
    Gratuluję gustu i towarzystwa.
    Ostańcie z Bogiem, panowie yntelygenty i gentlemany.

  140. Skoro przez ostatnie 25 lat wszelkie ruchy lewicowe, czy socjalne zohydzano za pomocą mediów- „KOMUNA”, to czemu się dziwić?
    Mogę się założyć że wykrzykujący te hasła młodzi ludzie nie wiedzą nawet co pierwotnie znaczyło słowo „komuna”, skąd się wzięli komuniści….
    Nie wiedzą nawet dzięki prawiczkom w mediach, że te słowa znaczyły całkiem co innego…

    Kropidło zamiast mydła, historii, wiedzy o społeczeństwie, i mamy efekty.
    Mnie zdumiewa wybór PiS w grupie do lat 29.
    Ale może jedno pokolenie indoktrynacji wystarczy?
    Przynajmniej w przypadku Polaków……

  141. „ktoś może przyznać, że skrajna prawica jest niebezpieczna, ale jednocześnie utrzymywać, że owo niebezpieczeństwo polega na możliwości wykorzystania ich prowokacyjnych działań i wypowiedzi przez media rosyjskie, w celu zdyskredytowania Ukrainy. W myśl tej zakręconej logiki, skrajna prawica jest krytykowana za to, że stawia własny interes partyjny ponad interesem państwa. Innymi słowy, nie są krytykowani za antydemokratyzm, reakcjonizm, ksenofobię czy propagowanie dyskryminacyjnych idei, ale za to, że są za mało nacjonalistyczni”.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/ukrainski-socjolog-retoryka-skrajnego-nacjonalizmu-posluguja-sie-dzis-wszystkie-wieksze-partie-na-ukrainie
    =============

    Portal jak najbardziej prawicowy, natomiast treści bywaja bardzo pluralistyczne.

  142. @anumlik
    Rzecz w tym, co do Ciebie jeszcze nie dotarło i chyba już nie dotrze, że medal red. Sakiewiczowi nie przyznała żadna Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, co powtarza się bezkrytycznie za fałszerzami tej wiadomości tylko Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Jeśli jednak nie widzisz dalej różnicy, to przepraszam.

  143. fidelio
    18 listopada o godz. 15:13
    „W Polskim systemie prawnym ta zasada [owoców zarutego drzewa] nie obowiązuje.”

    Naprawdę? To jak wytłumaczyć to:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13813337,Sad_nie_pozostawia_zludzen__Beata_Sawicka_niewinna_.html

  144. Wg „Dobermana” gdy wyłączały się kamery ukraińskich dziennikarzy, członkowie batalionu dokonywali rabunków i terrororyzowali ludność. Miało również dochodzić do prób gwałtów. W materiale pokazano nagrania ludzi, którzy opowiadali o prześladowaniach, jakich doznawać mieli ze strony batalionu „Donbas”.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/czlonek-batalionu-donbas-opowiada-o-zbrodniach-swojego-oddzialu-video
    ===============

    Wszystkie wojny zaczynają się entuzjastycznie, a kończą tak…..
    Niewiele trzeba by cienka powłoka cywilizacji i prawości złuszczyła sie w ciągu kilku tygodni z prawie każdego.
    Człowiek to brzmi dumnie- do czasu……

  145. Polonistka, nie tylko, że jest rasową babą-sekutnicą, rozdającą lekką babską łapą epitety kretynów i idiotów na prawo (rzadziej na lewo) wszystkim tym, których szczerze nienawidzi, to poza tym nie ma własnej opinii w wielu sprawach i skłania się do opinii ostatniego swego rozmówcy, byle by tylko chciał z nią rozmawiać, czyli bredzi od rzeczy i po próżnicy. Napomknąłem tylko, że jako jedna z wielu bezmyślnych i nie mających własnego zdania, idzie z ‚duchem czasu’ i chce głosować na HGW. I od razu: gwałtu, rety, gwałcą mnie!!! i mordują antyfeminiści!!!!

  146. Pokłady „socjalnej frustracji”

    Im bardziej nieprecyzyjne określenie, tym lepiej nadaje się do blogowej dyskusji.

    Geniusz polityczny prezesa Kaczyńskiego przejawia się w tym, że swoim dwuletnim rządzeniem skutecznie obrzydził metodę PiS – odzyskiwania państwa, lustrowania, autorytaryzmu władzy, knuci i psucia. Musiałoby dojść do prawdziwego trzęsienia ziemi w kraju, aby on do władzy powrócił. Jednocześnie nie stracił poparcia szerokich warstw „socjalnych furstratów”.

    Leszek Miller ten błąd popełnił, rządził starając się socjalne problemy rozwiązać, poprawić warunki życia w ramach możliwości i jednocześnie reformować kraj – w końcu zapłacił wysoką cenę polityczną.

    Donal Tusk umiejętnie lawirował między socjałem i rozwojem kraju, niezwykle umiejętnie wykorzystał możliwości i zebrany kapitał, nawet ten w sensie ścisłym (OFE). Ale ceną do zapłacenia jest umiarkowany spadek poparcie wyborczego, gdzieś na granicy wybieralności i ryzyka odunięcia od wladzy w wyborach parlamentarnych (2011 i 2015).

    Natomiast PiS w najlepsze czerpie napęd z „socjalnej frustracji” nie ponosząc najmniejszej odpowiedzialności politycznej. Oczywiści możnaby poddać go „próbie ognia i wody”. Czy kraj wytrzymałby ponowne rządy PiS, czy Polska faktycznie nie upodobniłby się do Węgier?
    Te obawy ciągle krążą i krążą i krążą.
    A frustraci socjalni je drążą i drążą i drążą.

  147. @mayor
    Sprawa jest bardziej złożona:
    „De lege lata o „owocach zatrutego drzewa” w polskiej procedurze karnej można mówić w zasadzie tylko w zakresie instalowania podsłuchu i kontroli rozmów, których przeprowadzenie możliwe jest wyłącznie po wszczęciu postępowania na podstawie postanowienia sądu. Przepisy dotyczące przeszukania osoby i pomieszczenia (art. 217 § 3 k.p.k.) są niestety bardziej liberalne i w zasadzie każdy policjant po okazaniu legitymacji służbowej ma prawo czynności te przeprowadzić, bez obawy, że dowód uzyskany w ich wyniku będzie dowodem skażonym. Przepis art. 227 k.p.k. nakazujący funkcjonariuszom zachowanie umiaru i poszanowanie godności osoby podczas przeszukania jest humanitarną, ale raczej pustą deklaracją.”
    http://prawo.rp.pl/artykul/1004962.html?p=3

  148. Wiesiek59
    Mnie też dziwi wybór Polaków w grupie wiekowej do 29.
    Może to trochę tak jak z głosowaniem na Korwina w wyborach do Europarlamentu. Byle nie na PO-PIS, który się znudził i zużył.
    Korwin zaświrował, jak to on, w Brukseli, robiąc nam po prostu obciach i jakoś młodziaki wycofały się z poparcia dla Nowej Prawicy.
    Jednakowoż uznały, że Kaczor lepszy od Tuska, bo jeszcze więcej obiecuje? A może spodobało się, że szast prast pogonił trzech muszkieterów, których zresztą wyhodował na własnej piersi.
    Dziadek Miller nie jest już dla młodych żadną ofertą, bo dla nikogo nie jest, a mówi się że kto za młodu nie był lewicowcem, to źle z nim. Czy jakoś tak.

  149. Trzecia runda prowadzonych od kilku miesięcy amerykańsko-tureckich rozmów pozwoliła stronom dojść do porozumienia w sprawie zorganizowania w Turcji szkolenia dla członków umiarkowanej syryjskiej opozycji. Z taktyką działań asymetrycznych zapozna się około 2000 bojowników Wolnej Armii Syrii. Kurs przeprowadzi i sfinansuje Waszyngton.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=14911
    =============

    Te „zielone ludziki” są słuszne i nie destabilizują sąsiedniego kraju…..

    Coś pokrętna jest ta logika.
    Widocznie Kali ma szerokie wpływy w świecie……..

    Czy „zielone ludziki” wprowadzą demokracje na Węgrzech?
    Ile to będzie panią Nuland kosztować?
    Tak tylko pytam…..

  150. Witam po dłuuuuugiej nieobecności (z własnej i nie przymuszonej woli – odetchnowszy od „ukrainno-patriotyczno-religianckich” tromtadrancji jakie panują w Polsce i na Blogach „Polityki”) na tym forum korzystam z okazji do prezentacji dwóch spraw:

    Panie Redaktorze, Gospodarzu Blogu !
    1/ Proszę o opinię nt. sytuacji opisanej przeze mnie w felietonie w ostatnim n-rze PRZEGLĄD-u, zatytułowanym „IPN-owska profanacja w Gross-Rosen” (s. 49). To w wyniku 25 lat indoktrynacji prawicowo-konserwatywnej, wzmocnionej archaiczną wersją wiary religijnej przekazywanej w polskim systemie edukacji dzieci i młodzieży (katechizacja – nie nauka religii – a katechizacja w szkołach jest de facto indoktrynacją w ramach określonej doktryny wiary polsko-katolickiej, czyli mesjańsko-millenarystyczno-ksenofobicznej, zupełnie różnej od katolickiej czyli rzymskiej nuaki w tym względzie bo katholikos znaczy „powszechny”), w wyniku myślenia POPiS-owskiego (ten duopol rządzi od ćwierć-wieku „duszami” i umysłamiu Polaków) na miejscu koncentracyjnego obozu, na „polu śmierci” w Rogoźnicy uprawiana jest bezczelna, wstrętna i obrażajaca rudymentarne uczucia ludzkie, propaganda i agitacja. Tam gdzie winna być absolutna cisza, z wiadomych względów, tylko obraz dot. tego miejsca i tych czasów, IPN-instytucja budżetowa, uprawia coś co trudno po prostu zdefiniować (nie mówię, że nie prawdziwe jest to co tam się pokazuje ich prezentacja, ale tu akurat, w takim miejscu, jest to z przyczyn humanistycznych, ogólno-ludzkich i etyczno-moalnych karygodne, ohydne, to po prostu czyste
    ku….stwo !). Proszę Pana Redaktora, Gospodarza Blogu o opinię i sąd nt. temat.
    Z góry dziękuje za opinię.

    2/ W pkt 1 wyraziłem sąd, który podtrzymuję, że PO i PiS to klony tego samego sposobu myślenia (w wymiarze każdym – przede wszystkim „bywszo-polsko-kontrreformacyjno-narodowo-ksenofobiczno-na/swój/sposób”) o świecie, Europie, Polsce ……. I żadnego trzęsienia ziemi nie ma i nie będzie (no chyba że za nie uzna sie wynik – ale patrząc tylko z perspektywy „rybiej” czyli „warszawki”, „krakówka” – bez „jasnego gwinta”/pozdrowienia, Wrocławia dutkiewiczowsko-platformerskiego także). Nic się nie zmieni, bo zmienić się nie może. Wymienią sie jedynie konsumenci (i beneficjenci zwycięskich asocjacji) stołków samorządowych w niektórych województwach. I tak „lud” patrzy, odnosi się i komentuje wszelkie wybory w Polsce. „Lud” na tzw. „dole”.
    Jako zwolennik lewicy (co by pod tym terminem rozumieć, może być socjalista np.) nie brałem udziału w kolejnych tzw. wyborach. Nad Odrą „kamaryla” dutkiewiczowsko-platformerska i tak dalej będzie rządziłą i żywiła się tym co W-w i Dln. Sląsk „daje” (tym razem RAZEM – choć jeszcze 1/2 roku temu szefująca dolnośląskim i w-skim agendom P0 pani Barbara Zdrojewska, prywatnie żona europosła Bogdana Z. b.ministra kultury w rządzie Donalda T.- „wieszała psy” na Dutkiewiczu, chcąc go utopic w przysłowiowej „łyżce wody” / dziś to „przyjaciele koalicyjni” tfu, na psa urok: zresztą to ta sama kamaryla, ci sami koledzy-nepoci obsiadający stołki i krążący między urzędami wojewódzkim, miejskim i marszałkowskim). Dlatego uważam – co wpisałem na Blogu J.Ordyńskiego (Fb) i u Romana Kurkiewicza: lewica w takich wypadkach gdy walczy reprezentant P0 i PiS-u w II rundzie winna albo „olać te wybory” i iść „na piwo” albo pójść i skreślić obu nie-swoich kandydatów.
    No, chyba że założyć „opornik” w klapę i wg zasady „im gorzej tym lepiej” (dziś to gorzej = P0) zagłosować na przedstawiciela PiS !

    Pozdrawiam serdecznie
    WODNIK 53 (dawny – a może i obecny – agent Putina)

  151. kadett
    Matko moja! I kto tu kogo nienawidzi?!
    Dla mnie jesteś co najwyżej niesympatycznym, bo upierdliwym bytem wirtualnym, który mnie nęka nie wiedzieć czemu.
    Przecież to ty aż zioniesz nienawiścią do mnie od dawna, o czym świadczą liczne epitety, jakimi hojnie mnie obdarzasz.
    Wielokrotnie prosiłam, byś po prostu odczepił się ode mnie, skoro ja cię nie zaczepiam i nie komentuję twoich postów. Ale ty uparcie szukasz zwady.
    Jestem w stanie zrozumieć, że masz taka dziwną manię na moim punkcie, podobnie jak niejaki ET – saldo mortale.
    Ja mogę z tym żyć, jeśli tobie to odpowiada i jakoś tam cię rajcuje – okej.
    Nie będę reagować i tyle.
    Może się kiedyś zmęczysz/znudzisz tym nękaniem mnie.

  152. fidelio
    18 listopada o godz. 16:16
    „Sprawa jest bardziej złożona”

    Nie taka znowu złożona. Były minister sprawiedliwości prof. Zbigniew Ćwiąkalski wyłożył sprawę w ludzkim języku tak:

    „Polski system prawny nie zna wprawdzie teorii owoców zatrutego drzewa, inaczej mówiąc – zakazu używania w procesie karnym dowodów zdobytych nielegalnie, ale obowiązuje zasada swobodnej oceny dowodów przez sąd. A ten może nie uznać, tak jak to zrobił w sprawie Sawickiej, dowodów, które jego zdaniem zostały zdobyte niezgodnie z prawem.”

    Nie wiem jak Ty, ale ja jestem dziwnie przekonany, że w stosunku do skompromitowanych polityków PO też by zastosowano tę wykładnię.

    Swobodna ocena dowodów przez sąd. To jest to!

  153. efekt Hofmana
    Komentatorzy są zgodni co do tego, że aferka madrycka, nie miała wpływu na wyborczy wynik PiS. Konia z całym rządem temu, kto potrafił to wyliczyć. Czy to te 31.5% uznano hurtem za tak doskonały wynik, że nikomu do głowy nie przychodzi, że mógł być lepszy? Może mógł, a może nie. Przerażony prezes, odciął sobie bez wahania, prawą rękę, ale to nie oznaczam że gangrena nie postępuje. Sprawa była tak oczywista, że po prostu, nie dało się już dalej kryć tych bazarowych złodziejaszków- geszefciarzy i dalej kroczyć w aureoli moralnego Katona. Strach pomyśleć jakie to wałki madrycka Trójca, mogłaby kręcić na rządowych posadach, bo pewnym jest, że kompetencji min. rolnictwa Jurgiela z jego brawurowymi negocjacjami w sprawie kwot cukrowych, to nawet taki wiejski prawdziwek jak Andrzej Lepper, nie musiał zazdrościć.
    Prezes ma właśnie tylko takie kadry. Kompetentnych Jurgieli i Hofmanowe trójki dobrze zapowiadających się, zgłodniałych alfonsików.
    I na tym ,mniej więcej polega efekt Hofmana. Przygaszenie tego płonącego buszu, jest tylko pozorne. Dalsze wywijanie pałą sitwy, budzić powinno tylko politowanie. Tym cepem już nic się nie namłóci a inne są równie zużyte.

  154. @mayor
    „“Polski system prawny nie zna wprawdzie teorii owoców zatrutego drzewa”

    No ale przecież ten cytat z Ćwiąkalskiego potwierdza to co napisałem na ten temat. Nie ma w polskim systemie teorii owoców zatrutego drzewa, jest na pewno zasada swobodnej oceny dowodów.

  155. Od czterech miesięcy niezidentyfikowany obiekt wystrzelony przez Rosjan przemierza kosmos – informuje „Financial Times”.

    Zachodnie agencje kosmiczne przez ostatnie tygodnie śledzą lot obiektu 2014-28E, który początkowo został uznany za kosmiczny śmieć, pozostałość po rakiecie nośnej wystrzelonej w maju wraz z trzema satelitami komunikacyjnymi. Śmieć jednak okazuje się być urządzeniem, które utrzymuje się na orbicie, po drodze odwiedzając inne rosyjskie obiekty kosmiczne.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wystrzelony-przez-Rosjan-niezidentyfikowany-obiekt-w-lata-w-kosmosie,wid,17040888,wiadomosc.html
    ==============

    Zaczęło sie odliczanie, czy dekonserwacja systemów?

  156. Co pan ostatnio czytał, panie Redaktorze?

    Wystarczy przeczytać „pepierowy” felieton pt. O szoku ów!.
    Red. Passent czyta Rafała Wosia (Dziecięca choroba liberalizmu) i ma się gotową odpowiedź.

    Ciekawe, nie powiem. Podeprę się cytatem – „Najbardziej udana transformacja w kraju postkomunistycznym, zielona wyspa, udany przykład terapii szokowej” i inne komplementy nie przemawiają do Wosia – wręcz przeciwnie, wszystko obrzydza, wszędzie włoży łyżkę dziegciu i zawsze podeprze się odpowiednim cytatem jakiegoś guru z uniwersytetu w Oklahomie albo w Koziej Wólce.

    Nie jestem pewna, czy kraje rozwiniętego Zachodu wyleczyły się z „dominacji neoliberalnego konsensusu waszyngtońskiego”. Po prawdzie wpadły w zupełnie nowe dojmujące kłopoty – przelewarowanie systemu finansującego powszechne „państwo doborbytu” i napór deflacji. Co dalej? Dla świata rozwiniętego. Co dalej dla Polski? Przeczuwam, że red. Woś nie daje konkretnej, pozytywistycznej odpowiedzi. Ale sprawdzę.

  157. @Sylwia
    Ja nie rozumiem, po to wyjechałaś na Bergamuty żeby się tak instensywnie Polską zajmować? Wyjaśnij nam ten fenomen.

  158. fidelio
    18 listopada o godz. 16:53
    „No ale przecież ten cytat z Ćwiąkalskiego potwierdza to co napisałem na ten temat. Nie ma w polskim systemie teorii owoców zatrutego drzewa, jest na pewno zasada swobodnej oceny dowodów.”

    O zasadzie swobodnej oceny dowodów nie pisałeś nic. Ale to właśnie z jej powodu mogłem w swoim komentarzu napisać, że:

    „Polski wymiar sprawiedliwości, rozpatrując ten wysyp politycznych nadużyć, zapewne oddali dowody w postaci nielegalnych podsłuchów jako owoce zatrutego drzewa.”

    A w ogóle to nie rozumiem po co zwekslowałeś problem na zupełnie uboczną sprawę. Chodziło przecież o to, że Tusk nie rozliczył natychmiast swoich gadatliwych polityków, wskutek czego Platforma przegrała wybory. Nie leży Ci ten temat?

  159. @mag 15:51
    ( do @Nemera )
    =============
    .
    Szanowny Panie Nemer,
    Ale sie Pan dal naciac…. 🙂
    Pozdr.

  160. @mayor
    „Chodziło przecież o to, że Tusk nie rozliczył natychmiast swoich gadatliwych polityków, wskutek czego Platforma przegrała wybory. Nie leży Ci ten temat?”

    Nie wiem o co chodziło, wiem że napisałeś coś o zasadzie owoców zatrutego drzewa i do tego się odniosłem. To chyba dość jasne.

  161. recepty na socjalną frustrację,
    czyli przypieprzyć w najbiedniejszych podatkiem pośrednim i udawać, że bierze się go od najbogatszych, w tym wypadku od banków i sklepów wielkopowierzchniowych.
    Ten rewelacyjny i rewolucyjny pomysł, można doskonale zobrazować na przykładzie Orlenu. Polska spółka, państwowa niemal, więc modelowa dla socjałów, a że korporacja….
    Otóż, taki Orlen wpłaca do budżetu jakieś 1 do 3 mld PLN rocznie z tytułu wypracowanego zysku.
    Nie jest to wszystko bo z tytułu akcyzy odprowadza jeszcze, jakieś 19 mld PLN (chyba dobrze pamiętam) i niezłą pajdę Vat-u.
    Vat zostawmy, chyba każdy słyszał
    Skupmy się na akcyzie. Kto ją płaci? Orlen? Czy Kowalski z Nowakiem? a Orlen tylko pośredniczy i przekazuje budżetowi?
    W przypadku opodatkowania banków czy marketów będzie identycznie.
    Czy jest w Polsce jakiś emeryt bądź rencista, który nie ma konta w banku?
    Kto robi najczęściej zakupy w dyskontach? I z czyjej to kieszeni przybędzie budżetowi? Ogołoci się najuboższych po troszku a zebrane pare miliardów rozda im częściowo na powrót?
    Rewel.

  162. @halen
    „czyli przypieprzyć w najbiedniejszych podatkiem pośrednim i udawać, że bierze się go od najbogatszych, w tym wypadku od banków i sklepów wielkopowierzchniowych.”

    Niech przypieprzą, to zamiast do hipermarketu pójdę na zakupy do pana Tadzia za rogiem. Ciekawe jak długo będzie im się takie pieprzenie opłacało.

  163. @halen
    „Ten rewelacyjny i rewolucyjny pomysł, można doskonale zobrazować na przykładzie Orlenu.”

    Co za nonsens i brednia. Porównywać monopolistyczną i specyficzną branżę petrochemiczną z handlem. Masz więcej takich genialnych pomysłów?

  164. georges53 18 listopada o godz. 17:16 pisze:Ale sie Pan dal naciac….

    Szanowny Georges’ie53,
    pozwolę sobie polemizować bowiem zostałem wpisany do grupy gentleman’ów i yntelygentów, czyli zostałem dowartościowany przez samą Mag! Czyż to nie jest powód do radości?
    Pozdrawiam, Nemer

  165. Atmosfera wokół wyborów z godziny na godzinę robi się ciekawsza, gorętsza.

    Ich wyniki szczątkowe zdumiewają a ruchy person na tzw scenie politycznej dają wiele do myslenia.

    Chyba będzie niezła awantura.

    Pzdro

  166. @KZP
    Bul wywali dziadków z PKW i w ten sposób zapewni sobie reelekcję.

  167. 38 : 27

    To sondaż CBOS daje taki wynik na wybory parlamentarne (do Sejmu). Przewaga PO rośnie, do tego zwiększa się chęć wzięcia udziału.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/najnowszy-sondaz-cbos-po-38-proc-poparcia-pis-z-sp-i-pr-27-proc/f2clr

    I teraz bądź tu mądra. Czy „socjalna frustracja” znika w cienkiej mgle? Czy może klasa średnia się umacnia na z góry upatrzonych pozycjach? A może jedno i drugie …

  168. Polonistka zapomniała się po raz kolejny i zamiast słusznie!naśladować absolwenta WUML, zwraca się do mnie per ‚kadett’. Zbytek łaski! Niech na żaden dialog nie liczy. Stronię od pustosłowia, banialuk, schematycznego myślenia, papuziego naśladownictwa wszelkich mód lewicowych i lewackich, a już szczególnie chcę trzymać się jak najdalej od prostactwa i chamstwa, których wytworami są kretyni, idioci, mendy, dziady, bezczele, itp. epitety zastępujące myślenie.

    Co wcale nie znaczy, bym miał nie reagować na tego typu występy i niezrozumiałe wolty, w których raz PSL jest ostatnią partią klasową, służącą dobrze swym wyborcom, by za godzinę pod wpływem argumentacji mądrzejszego, stała się w tych samych ustach przeżartą korupcją kastą partyjniaków i zgrają darmozjadów, dla których nepotyzm i ustawianie własnych działaczy przy państwowych korytach znaczy tyle, co „rodzina na swoim”, czyli naszym.

    Głupotę, chwiejność opinii i lewicowe nawiedzenie emerytalne na granicy oszołomstwa trzeba wskazywać palcem, ale trzymać się od nich jak najdalej!
    Zarazić się tym nie można, ale trzeba uważać na odzież, bo może zostać opluta.

  169. Nemer

    Chyba pisałeś o tej „praktyce” kilka dni temu – jeszcze przed wyborami

    „Niemal jedna czwarta osób, które wzięły udział w powiecie malborskim w
    wyborach do Sejmiku Województwa Pomorskiego wrzuciła do urny źle wypełnione karty – donosi „radiogdansk.pl”.

    Według portalu w powiecie malborskim w wyborach do Sejmiku Województwa Pomorskiego wzięły udział 22 tysiące osób. Około 5 tysięcy z nich oddało nieważny głos. Wiesława Kiełpińska z wojewódzkiej komisji wyborczej twierdzi, że jest zaszokowana tą liczbą.

    (…)

    Tak duża liczba nieważnych głosów w Malborku jest zdaniem „radiogdansk.pl” tym bardziej niepokojąca, że to dopiero pierwszy z 20 powiatów województwa pomorskiego, który dostarczył pełne wyniki wyborów do sejmiku.”

    Pzdro

  170. Dziwna sprawa. Dowiedziałem się właśnie, że prezydent Czech zaprosił do Pragi głowy państw USA, UK, Francji i Rosji na obchody związane z wyzwoleniem Auschwitz. Myślałem, że Auchwitz jest w granicach Polski.

  171. Ale w Donbasie zaraza

    Pardon – głód.
    http://wyborcza.pl/1,75477,16989654,Mieszkancy_wschodu_Ukrainy_juz_nie_chca__Noworosji__.html

    Oczywiście nie jest to powód do niczyjej radości, przynajmniej nie mojej.

  172. Na Bergamutach media podały, że WW Putin powiedział iż Oświęcim (d. Auschwitz), to jest miasto czeskie.

    I wcale nie powołał się na wiki:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99stwo_o%C5%9Bwi%C4%99cimskie

  173. @KZP
    ” Około 5 tysięcy z nich oddało nieważny głos”

    W takim przypadku należy zawiesić projekt demokratyczny w Polsce, bo nie ma on sensu.

  174. IMPERIUM KONTRATAKUJE

    http://wyborcza.pl/1,75968,16985317,Putinowska_piata_kolumna_w_Czechach.html

    Ale jeszcze nie nadszedł CZAS APOKALIPSY.

  175. @Sylwia
    Więcej linków z Bergamutów poproszę, skoro już tam jesteś. Miejscowej propagandy możesz nam oszczędzić, serio.

  176. @kadett, z godz. 16:06
    Rzecz w tym, co do Ciebie jeszcze nie dotarło i chyba już nie dotrze, że medal red. Sakiewiczowi nie przyznała żadna Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, co powtarza się bezkrytycznie za fałszerzami tej wiadomości tylko Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Jeśli jednak nie widzisz dalej różnicy, to przepraszam.

    Dotarło. Sorry. Różnicę widzę, szczególnie po zapoznaniu się z Konstytucją Ukrainy. W rozdziale V, w artykule 107, jak wół stoi napisane:
    Skład osobowy Rady bezpieczeństwa i Obrony Narodowej Ukrainy ustala Prezydent Ukrainy.
    W skład Rady Bezpieczeństwa i Obrony Narodowej Ukrainy wchodzą z urzędu Premier Ukrainy, Minister Obrony Ukrainy, Przewodniczący Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, Minister Spraw Wewnętrznych Ukrainy, Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy
    .

    To, że Sakiewiczowi medalu nie przyznały „służby” bezpośrenio, nie zmienia mojej opinii, że niezależny dziennikarz nie powinien takich odznaczeń przyjmować. Od naszego BBN-u też nie powinien. Traci przez to na wiarogodności. Ale to moje prywatne zdanie.

  177. @Feliks Stychowski godz. 9:31

    Ma Pan racje – precedens Kosowa oczywiscie istnieje. Ja jednak nie o tym pisalam do Kartki z podrozy. Prosze przeczytac jeszcze raz.

  178. III RP jest krajem rad i sejmików. W radach różnego szczebla dorabia ok. 50. 000 radnych. III RP odziedziczyła po PRL anachroniczną strukturę administracyjną, zachowującą 380 powiatów, których przy okazji ostatniej reformy administracyjnej nikt nie odważył się zlikwidować, bo nie było by gdzie poupychać „rodzin na swoim”. Pal sześć te powiaty, które dają chleb kilkudziesięciu tysiącom „rodzin na swoim”, pal sześć, że co 5 obywatel III RP pobiera wynagrodzenie w sektorze publicznym, pal to wszystko 6!

    To dziedzictwo postsowieckie można by jeszcze jakoś przeżyć, gdyby w III RP pod czasową władzą Partii Obłędu liczenie głosów oddanych w wyborach do tych rad i sejmików nie liczono jak w Kraju Rad lat 30-tych ub. wieku!!!

  179. „Specjaliści (wysoko płatni) wyjeżdżają z Polski”

    – donosi GW. I dobrze. Przynajmniej nierówności dochodów nie wzrosną, a to jest największe zagrożenie dla spokoju społecznego i uśmierzenia „socjalnej frustracji”.

  180. Rafał Woś „Dziecięca choroba liberalizmu. Inwestycje zagraniczne to nie tylko manna z nieba””
    http://wszystkoconajwazniejsze.pl/rafal-wos-dziecieca-choroba-liberalizmu-inwestycje-zagraniczne-to-nie-tylko-manna-z-nieba/

    Rozumiem, że liberalizm jest chory, ale przecież nie jest w fazie dzieciństwa. Aczkolwiek w Polsce liberalizm raczkuje, to fakt.

    Woś winą za wiele zła obarcza BIZ, inwestycje zagraniczne – to ciekawa linia samoobrony.

  181. Fidelio

    „W takim przypadku należy zawiesić projekt demokratyczny w Polsce, bo nie ma on sensu.”

    W sumie tak.

    Jeśli dochodzi do takich sytuacji to on sensu nie ma.

    Pzdro

  182. Tak jak pisałem wybory do samorządów zupełnie nie przekładają sie na poparcie dla partii
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16989543,CBOS__Miazdzaca_przewaga_PO_nad_prawicowa_koalicja_.html#BoxSlotI3img

  183. „Program Kalkulator1 dla #PKW napisała 23-letnia Agnieszka Wasiak-Bassa, która pracuje w firmie Nabino od IV 2014 r. ”

    Vivat liberalizm, heh 🙂

  184. @maciek.g
    Ten sondaż został dość gruntownie wyśmiany w komentarzach, poczytaj sobie. Sondaż robiony w czasie wyborów daje zupełnie inny wynik niż wybory. Bez przesady, to kpina.

  185. @Mauro Rossi godz. 12:57

    „Kartka z podróży
    “Najwierniejszy elektorat partii Jarosława Kaczyńskiego to emeryci i renciści”.
    Rozumiem, ale emerytem jest też profesor uniwersytetu … 🙂 Najwierniejszy elektorat PO to tradycjnie pensjonariusze zakładów karnych. I to jest ta różnica.”

    Nie rozumiem z jakiej przyczyny profesorowie uniwersyteccy ciesza sie w Umeczonej taka estyma. Przeciez w porownaniu z rozwinietymi krajam wlasnie ta grupa zawodowa wydaje najbardziej odstawac juz nie tyle od czolowki ale nawet od sredniej swiatowej. Wystarczy popatrzec na swiatowe rankingi szkol wyzszych.

  186. Bodaj wczoraj dał tu głos Ryba (nomen omen) z Sopotu, który przypomniał jak ongiś zgnojono na tym blogu niejaką magrud.
    Oczywiście nie porównuję się do niej. Zresztą nastałam już po jej, nazwijmy, to odejściu, i nie zdążyłam poznać jej wpisów. Mogę się tylko domyślać, że była raczej wyrazistą osobowością i niektórzy panowie z lubością ją tępili.
    Dziwię się tylko kolegom blogowiczom, którym nie przeszkadzają personalne chamskie ataki na mnie, nie mające nic wspólnego z wymianą poglądów. Nie chcą się panowie mieszać do czegoś, co można nazwać maglem w wydaniu męskim, bo nie ja nakręcam te klimaty, więc udają że nie ma sprawy, a jest!
    Mizoginizm na blogu kwitnie i, niestety, nie jest to mój wymysł ani przewrażliwienie.
    Nela już się stąd wymiksowała, inne panie, jak Jiba czy marit zaglądaja tu też coraz rzadziej, choć maja do powiedzenia nieporównanie więcej i ciekawiej niż tutejsi „prymusi”, obecni na blogu 24h.
    No cóż, bawcie się panowie pysznie we własnym gronie.
    Czasem się może odezwę (jak mi „coś w duszy załka”) ale nie ma to najmniejszego znaczenia.

  187. Ludwik Stomma dowodzi (POLITYKA 47), że oburzenie na burdy w Dniu Niepodległości są śmieszne. Kudy nadwiślańskim demonstrantom do buntowników spod Bastylii, gdy ulice nadsekwańskiej stolicy będą w najbliższych dniach zablokowane przez pochody bojowych demonstrantów. A tyle ekscytacji wzbudziły te burdy na blogu en-pa.

    Ale o zawieszania francuskiego projektu demokratycznego Stomma nic nie pisze.

  188. „Damski bokser w męskim maglu”

    Nie znałam magrud, nie czytałam jej wpisów, nie widziałam fotografii (sejmowej). Czy była/jest brunetką czy blondynką?

    Generalnie uważam, że płeć nie ma nic do tego, dlaczego się kogoś gnoi.
    Na przykłąd mnie nie jeden chciałby zgnoić nie z uwagi na moją płeć. Ale mogę się mylić.
    Poza tym, cóż zabrania ignorować ataki chamskie i ad personam? Co zmusza do czytania prymusów. Nawet zupy nie da się na tym ugotować na biwaku, jakim jest blog en-pa.
    http://allegro.pl/ShowItem2.php/itemNotFound/?item=3247267552&title=kuchenka-benzynowa-prymus-na-biwak-turysta

  189. fidelio
    18 listopada o godz. 18:59
    Wybory były do samorządów , a nie do sejmu, a to zupełnie inna sprawa. Nie ma żadnego przełożenia , bo ja dla przykładu mam kolegę który startował w samorządach z listy PiS i wiem że to porządny człowiek i na prawdę zależy mu by coś dla ludzi zrobić. (oni popierają PiS bo są mocno religijni i ich autorytety kazały PiS popierać wiec [popierają). Nie miałbym obiekcji poprzeć go jako kandydata do samorządu. Natomiast wiem co reprezentuje J. Kaczyński i jego gwardia i ich nigdy nie poprę.

  190. @Sylwia
    „Ale o zawieszania francuskiego projektu demokratycznego Stomma nic nie pisze.”

    A dlaczego miałby pisać?

  191. Pół żartem

    Wkleiłem wyciąg z wyników badań pod kątem położenia socjalnego wyborców głosujących na pis i wywołałem tym jakieś niezrozumiałe emocje u Komentatorów.

    Tylko po to podalem te dane by dowieść dość oczywistej tezy, że na opozycję głosują grupy społeczne w trudniejszym położeniu socjalnym.

    A tu okazuje się Koledzy pis-owcy mają jakieś społeczne kompleksy. I gardłując o niesprawiedliwości w Umeczonej równocześnie ofiary tej niesprawiedliwości traktują jak coś wstydliwego czy obciązającego.

    To pouczające spostrzeżenie.

    Pzdro

  192. @Sylwia godz. 18:47

    Dobre

  193. J. Wróblewski (POLITYKA 47): A kiedy zorientował się pan, że okupacja Majdanu to coś więcej niż zwykły strajk?

    Siergiej Łoźnica, autor dokumentu „Majdan. Rewolucja godności”: 1 grudnia 2013 r., gdy prawie milion osób wyszło na ulice protestować przeciwko brutalnej interwencji służb bezpieczeństwa, które skatowały 700 studentów.

  194. @anumlik
    Cieszę się, że dotarło, bo RBNiOU to jednak nie to samo co SBU. Co jednak przy takim stosunku do nagradzania dziennikarzy należało by powiedzieć o tych, którzy nie odmówili przyjęcia odznaczeń z rąk – było nie było – patrona urzędowego Biura Bezpieczństwa Narodowego RP, a jednocześnie prezydenta RP? Czy wręczając je polskim dziennikarzom, wiernym sługom obecnej władzuni, przestał sprawować faktyczne zwierzchnictwo nad BBN?

    Amumliku, kto nie odmówił, niech się teraz wstydzi..? A trzeba powiedzieć, że wielu dziennikarzy z GW mu nie odmówiło i nie odmówili także zasłużeni dziennikarze prasy podziemnej z czasów stanu wojennego, np. Andrzej Urbański (kiedyś szef TVP, mający także na sumieniu zatrudnienie pary Lisów w kurniku).

  195. Dzisiaj w trakcie rozmowy w TOK FM ujawniono poziom pomocy Rosji dla Serbii. Wynosi on 0 (słownie: zero). Rosja jednak wspomaga Serbię nieznaczną ilością, ale za to b. wysoko oprocentowanych kredytów. Natomiast poziom pomocy państw konglomeratu NATO/UE dla Serbii wynosi 90% plus tanie kredyty. Pomimo tego Serbowie zorganizowali konferencję na której Rosja występowała jako kraj miłujący pokój (podobnie jak w czasach stalinowskiej ZSRR i później, chyba) zaś konglomerat NATO/UE jako kraje imperialistyczne. Nie wiem czy w tych okolicznościach nie należałoby oddać do kieszeni Rosji, także finansowanie Serbii, tak jak to Donbas zajęty przez separatystów oddał kieszeni Putina Poroszenko. Konkluzja w TOK FM była taka, że konglomerat NATO/UE przegrywa z Rosją na polu propagandowym, gdyż w żaden sposób nie zdobył się na przeciwdziałanie zalewającego różne środowiska prawdziwego morza nieprawdziwych informacji dot. miłości Rosji do pokoju oraz zamiłowania konglomeratu NATO/UE do imperializmu. Wprawdzie owe morze jest bezkresem śmieci tylko, ale zawsze jest to duża fala mniej lub bardziej gównianych treści, a głupich i niedouków nie tylko u nas, ale w ogóle wszędzie nie brak. Od jakiegoś czasu podsuwam redakcji Polityki myśl, aby komentować na blogu polityki mogły jedynie osoby, które wykupiły abonament na treści, oraz aby komentować można było w zasadzie jedynie treści artykułów. Jeśli ktoś chce sobie pogadać na różne tematy, a w szczególności omawiać treść ruskich serwisów, powinien założyć odpowiedni wątek na jakimś ogólno dostępnym forum dyskusyjnym. Takie zachowanie byłoby kulturalne w odróżnieniu od nieukulturalnionego działania na tym blogu większości blogerów, którzy na blogach tematycznych notorycznie rozmawiają nie na temat.

  196. Kartko z Podróży,
    ciekawi mnie jeszcze, dlaczego te głosy są nieważne, znaczy która ich część jest spowodowana nadmierną liczbą krzyżyków.
    Pozdrawiam, Nemer

    W sprawie sondaży
    Otóż są SONDAŻE i SĄDAŻE.
    Te drugie id tych pierwszych różnią się tym, że chodzi o to co sądzi o wyniku zleceniodawca sondażu.

  197. @maciek
    „Wybory były do samorządów , a nie do sejmu, a to zupełnie inna sprawa. Nie ma żadnego przełożenia”

    Wybory do Sejmików są prawie tak samo polityczne jak te ogólnopolskie. So Sejmiku się głosuje na partie raczej niż na kandydata. Także w tym przypadku jakieś przełożenie jest. Na pewno większe niż sondaż na niespełna 1000 osobach z internetu.

  198. @Kartka z podrozy

    Nie przejmuj sie. Wlasciwie to emocje sa okay, byle by nie bezposrednio po posilku.

  199. Wodnik 53 (agent Putina)
    18 listopada o godz. 16:30
    Ja także jestem tutaj zaliczany do agentów wpływy lub co najmniej do wielbicieli Putina. Wynika to z prostego faktu, że ja uważam wroga mojego wroga za mojego przyjaciela. Ponadto Putin jest Rosjaninem, patriotą tego wielkiego kraju, który stara się odbudować dumę i godność tego tak strasznie doświadczonego narodu. Często określam go jako, w tych szczególnych warunkach agresji i podbojów, jako zesłanie niebios, nie tylko dla Rosjan. Inteligencją i kulturą góruje nad wszystkimi tzw mężami stanu i stąd przez nich jest tak jadowicie nienawidzony. Czytałem w Przeglądzie felieton na temat profanacji pamięci ofiar obozu w Gross Rosen. To metodyczne działanie dzisiejszych władz, których podłą agendą jest ich IPN. Jest to obwiązująca doktryna mętów solidarnościowych załgania, zakłamania, wyszydzania wszystkiego co nie mieści się w ich wąskich, prymitywnych i mściwych umysłach. A zamiast do Passenta to lepiej od razu wprost na Berdyczów.

  200. Posłuchajcie pierudbranslianie! Czy nie czas już wykupić abonament Polityki i zacząć politykę czytać. Czy nie czas ten godny tego tygodnik o tytule Polityka wspomóc waszymi pieniędzmi, i jeśli chcecie tutaj opowiadać o Putinie czy Rosji bzdety, czy nie czas abyście za ten przywilej wspomogli kieszenie właścicieli i pracowników tego tygodnika – może nie tak jak Putin będzie wspomagał Donbas i jego wynędzniałą coraz bardziej populację nędzarzy? – ale za to uczciwie: miesięcznym półrocznym i rocznym abonamentem.

  201. Pierdustanbranslianie to brzmi dumnie, możecie sobie tam być agentami wpływu czy też wielbicielami Putina, ale za pierdzielenie głupot na okrągło przez 24 godziny na dobę na forum Polskiego tygodnika (czego i tak nikt normalny nie słucha), to jednak wypadałoby zapłacić żywą gotówką. Wpłaty w złotych lub Euro. Rubli kasy nie przyjmują.

  202. Sylwia 18 listopada o godz. 19:11 Nie znałam magrud, nie czytałam jej wpisów

    Czyżby? Sylwio
    to polecam, przykładowo zapoznanie się z jej poglądami np. tutaj i jej polemiki z tamtego okresu z niejakim Thelegraphic Observer’em.
    Pozdrawiam, Nemer

  203. „W ostateczności – mówi Schmitt – zawsze pozostają techniczne środki fizycznej zagłady – doskonałe techniczne uzbrojenie, które dzięki nakładom finansowym i ludzkiej pomysłowości doprowadzono do perfekcji z myślą o tym, że kiedyś cały ten nagromadzony arsenał broni będzie można użyć. Wszelako groza, którą musi budzić świadomość, że wszystkie te środki przemocy nieuchronnie zostaną wykorzystane, została całkowicie wyparta przez neutralne, pacyfistyczne nazewnictwo. Wojna – jako określenie – przestała istnieć; pojawiły się natomiast takie opisowe pojęcia, jak sankcja, ekspedycja karna, zaprowadzenie pokoju, obrona zobowiązań międzynarodowych, międzynarodowy system bezpieczeństwa, środki zachowania pokoju. Przeciwnika nie nazywa się już wrogiem (wrogowie jako strony walczące mają równe prawa), lecz wichrzycielem i państwem zbójeckim – jest on poza prawem i poza człowieczeństwem. Wojna prowadzona w celu zachowania lub ekspansji gospodarczej dominacji dzięki niezmordowanym wysiłkom propagandy uchodzi za ostatnią bitwę w imię ludzkości”. Lub demokracji i praw człowieka.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/bronislaw-lagowski-glos-umiarkowanego-pacyfisty
    ===============

    Łagowski to AGENT!!!
    Zdrowego rozsądku i nazywania rzeczy po imieniu…..

  204. Rano pisałem, że z perspektywy polskiej zadziwia mnie swoboda wypowiedzi na tematy ukraińsko – rosyjskie w mediach niemieckich.

    Ale ta niecodzienna w mediach Umęczonej swoboda wypowiedzi też jest widoczna na Ukrainie.

    Dla ukraińskiego portalu „Aktualne komentarze” tak o problemach swego kraju pisze szef Centrum Systemowych Analiz i Prognozowania Radosław Iszczenko

    „Nie ma sensu chronić suwerenności Ukrainy, to upadły projekt. Odmowa kompromisu ze strony Stanów Zjednoczonych w kwestii Ukrainy na szczycie G-20 w Australii oznacza krótki krwawy koszmar dla ludności tego byłego już państwa, z przyłączeniem do Rosji jego terytorium jako skutkiem końcowym.
    Nie ma żadnego sensu zachowywanie formalnej suwerenności. W zasadzie nie ma nawet sensu dzielić się terytorium z sąsiednimi krajami UE (Polską, Rumunią, Węgrami). Dawać Polsce banderowskę Galicję można obecnie co najwyżej w ramach zemsty. Terytorium szkoda, a samych banderowców i tak można wcisnąć Polsce.

    (…)

    Za wszystko trzeba płacić. Za głupotę, infantylizm, za granty i podróże, za wieloletnie kłamstwo, za niski poziom elit politycznych, za niezdolność narodu do stworzenia innej elity przyjdzie zapłacić krwią, wielką ilością krwi. USA tak zdecydowały. Projekt Ukraina upadł”

    Poniżej ten ciekawy tekst

    http://actualcomment.ru/proekt-ukraina-zavershen.html

    Pzdro

  205. Pół żartem

    Ale się nie przejmuje.

    W czasie tego typu polemik ciekawe spostrzeżenia mozna poczynić.

    Tym bardziej, że wiem z doświadczenia iż nawet gdy się pisze w najlepszej wierze to i tak można komuś nieświadomie na odcisk nadepnąć.
    Tak jak na te kompleksy socjalne Komentatorów, którzy mi mieli za złe emerytów głosujacych na pis.

    Pozdrawiam

  206. Taka sobie refleksja po-wyborcza….
    I my aspirujemy do pouczania innych jak należy organizować i przeprowadzać wybory oraz liczyć głosy „po” aby były one (wybory)demokratyczne, transparentne i w ogóle, – przejrzyście uczciwe i rzetelne….
    To nawet nie żarty w świetle tego czego jeteśmy świadkami, to nawet nie kabaret… To farsa z przygnębiającymi aspektami.
    Budujący natomiast jest widok członków Państwowej Komisji Wyborczej. Panowie mają się świetnie. Ani jeden do niczego sie nie poczuwa: ich zdaniem wszystko jest o’key gdyż „nikt nie obiecywał że wyniki będą obliczone po kilku minutach od zakończenia głosowania” – jak to przed kamerami tv stwierdził jeden z nich.
    To towarzystwo nobliwych dziadków piaskowych ( ten z enerdowskiej bajki dla dzieci był przynajmniej sympatyczny ) powinno zostać rozpędzone na cztery wiatry. Choc to sędziowie to w tym przypadku wykazali się całkowitym brakiem kompetencji.
    I odpowiedzialności także.

  207. Nemer

    W przypadku o którym do Ciebie pisalem unieważniano głosy dodając dodatkowy krzyżyk. Tak to wyjasniła pani z komisji zbierajacej protokoły.

    Ona oczywiscie zrzuciła to na głupotę wyborców.

    No ale …. .

    Tak więc nie jest problemem stwierdzenie jakie listy w ten sposób unieważniano.

    Pzdro

  208. No, to jest świetne propagandowo: projekt Ukraina upadł. Ale zdanie: „za głupotę, infantylizm, za granty i podróże, za wieloletnie kłamstwo, za niski poziom elit politycznych, za niezdolność narodu do stworzenia innej elity przyjdzie zapłacić krwią, wielką ilością krwi.” Odnieść należy do samej Rosji, bowiem to Rosja chce walczyć, zdobywać dla siebie nowe stare terytorium. A taka wojna kosztuje. I koszt tej wojny właśnie poniesie Rosja. Zachód od początku wątpi, aby Rosja była ten koszt w stanie ponieść. Rozpad takiego dużego kraju jak Rosja w przypadku bankructwa i wielowiekowej złej polityki nacechowane zwykłym chamstwem, faktycznie może pociągnąć za sobą także katastrofę humanitarną w samej Rosji.

  209. Nie tylko Malbork:
    „Powiat sokólski, Podlasie: na 30 tys, oddanych głosów do sejmiku, aż 5 tys. jest nieważnych. Z 25 tys poprawnych połowa na lidera listy PSL.”

  210. Kartka z podróży
    18 listopada o godz. 19:58

    Parę razy juz pisałem, że gra kośćmi Ukraińców trwa…..
    I ten ten tekst potwierdza pierwsze wrażenia.

    Zamiast „alea iacta est”
    Można by dodać Ukraińskie……
    Gra o dominację, twarz, kontrolę, zyski, prestiż, pochłania mnóstwo niewinnych zaplątanych w sieci historii.
    Urodzić się w nieodpowiednim czasie i miejscu, to klęska życiowa.

  211. @kadett
    Dotarło, co nie miało dotrzeć. Zasugerowałem się felietonem ks. Isakowicza-Zalewskiego, którego postawa była dla mnie dotąd daleka od koniunkturalnych ekwilibrystyk. A i po Twoim pierwszym poście, zamiast sprawdzić, że RBNiOU to jednak nie to samo co SBU, brnąłem w – jakby to powiedzieć – fałsz. Sympatie i antypatie nie są dobrymi doradcami. Sypię popiół na głowę.

    Co do – wielu dziennikarzy z GW mu nie odmówiło i nie odmówili także zasłużeni dziennikarze prasy podziemnej z czasów stanu wojennego, np. Andrzej Urbański (kiedyś szef TVP, mający także na sumieniu zatrudnienie pary Lisów w kurniku) – mogę tylko nad tym ubolewać. Andrzej Urbański był także zastępcą Lecha Kaczyńskiego w warszawskim ratuszu. Ale też to on był inicjatorem „puczu” przeciw Jarosławowi podczas końcowych akordów działania Porozumienia Centrum. Potem, razem z Karolem Karskim – również „puczystą” – ubrani w wory pokutne, złożyli Jarosławowi hołd lenny, gdy PIS zaistniał na politycznej scenie. C’est la vie.

  212. Pierdustanbranslianie to raczej będą płacić w pierdustansoldach, pierdustanzłotych, pierdustandenarach, pierdustan…. itd itp. Na pewno nie w coraz bardziej poniewieranym i upadającym „zielonym” (walucie „Imperium Dobra Absolutnego”) – kraje BRICS przechodzą powoli na wymianę wg kursów wzajemnych ich wewnętrznych walut (a Chiny zaczynaja się pozbywać tych bilionów zielonych jakie maja „u siebie” – nota bene ostatni kontrakt z Australią będzie to im wspaniale umożliwiał *).
    Pozdro
    Wodnik 53

    * – ciekaw jestem jak znawcy gospodarki i kanonów ekonomii kapitalizmu korporacyjno-globalnego ocenią ww umowę Nowego Mocarstwa (ChRL) i Australii: ChRL do Australii – high-tech i produkty „przetworzone”, Australia do ChRL – surowce (czy nie jest to możliwosć „powtórki z rozrywki” – dla określonych komentarzy i schadenfreude – oceniajacych kontrakty Rosji i UE ???!!!!! Tylko tu „niedobra” strona dla polskiego mainstremu jest stroną wiodąca i narzucającą swe zdanie i swoje interesy)

  213. Pan Bronisław Łagowski wpadł w jakiś dziwny stan twierdzi, że Polska nie może brać udziału w wojnie gospodarczej przeciw Rosji, skoro najwyraźniej bierze, oraz że sankcje gospodarcze nie działają, skoro działają. Wydaje się, że Pan Łagowski raczej żyje w świecie wydumanym przez siebie. I niech tak pozostanie. Nikt nie nabije go do armaty i nie wystrzeli w kierunku Rosji, aby do swego raju tam prędzej trafił. Nie będziemy do Rosji nieświeżym mięsem z podgniłego mózgu niestrawnego zupełnie starca strzelać.

  214. Wodniku53 zobaczysz, że przyjdzie moment, kiedy ty i twoi kumple z stowarzyszenia pierudstanbransliańskiego będziecie musieli zapłacić za pierzenie głupot na tym forum. Wolność nie oznacza wszak darmochy.

  215. Wodniku53 a czy zdajesz sobie sprawę, że za twoje pierdustandenary to sztucznej szczęki nikt sobie ze starszego pokolenia Polityki nie obstaluje? A przecież ludzie w polityce pracujący zasługują na implanty. Każdy implant to 6 tys. złotych.

  216. Demokracja po polsku – 8 milionów na podróże posłów, 500 tysięcy na system do obsługi wyborów.

  217. I jeszcze jedno na temat wywodów p. B. Łagowskiego: otóż USA zawsze było przeciwne państwom kolonialnym a Rosja to państwo kolonialne. Czas ten proces doprowadzić do szczęśliwego dla wszystkich końca. Także dla Rosji, która wkrótce nie będzie miała ani pieniędzy, ani czym wojować, a w kocu ani tak dużego terytorium jak dzisiaj, nad którym nie potrafiła nigdy zaoponować jako dobry gospodarz. W kapitalizmie aktywa pełnią funkcje społeczną i jako pasywa przechodzą do lepszych gospodarczo podmiotów, którzy w sposób właściwy potrafią aktywami gospodarować.

  218. Czas ten proces doprowadzić do szczęśliwego dla wszystkich końca. Także dla Rosji, która wkrótce nie będzie miała ani pieniędzy, ani czym wojować, ani tak dużego terytorium jak dzisiaj, nad którym nie potrafiła nigdy panować jako dobry gospodarz.

  219. Przypadkowo zupełnie, Rosja ma coraz większą nadwyżke handlową ze światem zewnętrznym.
    I to w dolarach……
    Spadek cen ropy i gazu z nadwyżką jest rekompensowany spadkiem importu.
    W którym momencie osiągnięty zostanie punkt równowagi i brak kapitału zewnętrznego zostanie zastąpiony kapitałem wewnętrznym, a zagraniczni udziałowcy tymi rodzimymi?

    Wszystko zależy od stopnia penetracji gospodarki rosyjskiej przez inne firmy.
    Na ogół, nie zezwalano na udział większy niż 49% kapitału zewnętrznego.
    Interesująca jest ta rozgrywka……

    Nasi decydenci powinni się zastanowić co leży w NASZYM interesie.
    Na pewno nie to, bysmy byli polem bitwy, czy krajem frontowym.
    Jaki jest stopień swobody w podejmowaniu decyzji?
    Większy czy mniejszy niz za czasów Układu Warszawskiego?

    Jak rok temu przypuszczałem, największą cenę w konflikcie ponosi UE.
    Tę wymierną, czyli gospodarczą.
    A pośrednio, gospodarka światowa, zmierzająca do stagnacji.
    Jedynie kraje rozwijające się zyskają na spadku cen ropy.
    Ale stracą również.
    Fundusze przeznaczone na wyścig zbrojeń nie będą słuzyć zakupom ich dóbr…..

  220. Pan dr BP bredzi jak „Zabłocki na mękach”. USA in situu, od swego założenia są „państwem kolonialnym”: i na dodatek ich jestestwoi zakłada się na ludobójstwie – tak wg dzisiejszych norm to było, ludobójstwo !!! – autochtonów do których należał Nowy Świat (ludobójstwo i wykorzenienie ich kultury – co co pozostało to „Cepeliada”).
    A kto za brednie zapłaci to się Panie Doktorze jeszcze okaże. Bertrand Russel prawił (słusaznie), że nawet jeśli „50 000 000 milinów ludzi mówi brednie, nie przestają one być bredniami”.
    Wodnik 53

  221. Wiesiek59

    Miliony Ukraińców w ostatnim ćwierćwieczu wyemigrowały.

    I ci ludzie wygrali los na loterii

    Pzdro

  222. mag
    17 listopada o godz. 21:02
    „Już widzę jak tenże PIS im DAJE. Równo i sprawiedliwie.”

    Alez Szanowna Pani,
    PiS nie obiecuje ludziom, ze cos im bedzie dawal.
    PiS obiecuje jedynie, ze nie pozwoli ich okradac.
    To dosc istotna roznica.
    Szkoda, ze nie jest Pani w stanie tego zauwazyc, choc rzecz wydawac by sie mogla
    banalnie prosta.

  223. I kolejna (moja) refleksja powyborcza…
    Polska recepta na demokratyczne, rzetelne i w pełni transparentne wybory (podaję za doniesieniami medialnymi ):
    – wyborcom wręcza się w lokalach wyborczych karty do głosowania z wpisanymi już krzyzykami przy „własciwych” nazwiskach,
    – wyborców instruuje sie, że na każdej karcie do głosowania w otrzymanym pliku należy postawić krzyżyk przy wybranym jednym nazwisku,
    – w paczkach kart do głosowania przekazywanych do lokali wyborczych „gubi się ” karty z kandydatami poniektórych komitetów wyborczych,
    – cudownym zrządzeniem okazuje się, że po otwarciu urn i podliczeniu głosów jest tych głosów więcej niż uczestniczących w głosowaniu….
    – do obwodów głosowania dostarcza sie karty kserowane a nie drukowane
    ( o takich drobiazgach jak brak pięczęci terytorialnej komisji wyborczej na kartach nawet wspominać nie wypada ).
    Itd.itp.
    Jednym zdaniem: transparentnie, rzetelnie, uczciwie i demokratycznie (w polskim stylu ) jak cholera… Tylko uczyc innych tej i takiej „demokracji” wyborczej.
    A poważnie: śmiać się, czy płakać, czy wstydzić się
    (zbędne – skreslić )

  224. Pan Redaktor pisze:
    „Trzęsienie Ziemi”

    Alez szanowny panie Redaktorze,
    to nie ziemia sie trzesie, to Wasze portki.

  225. „RT @BSzafirowicz Cuda nad urną cd. w Toruniu około 25% głosów nieważnych!”

    „W wyborach do rady miasta Szczecina ok 8% głosów nieważnych!!!”

  226. Wiesiek59 jeśli tylko Rosja zgodziłaby się na przyjęcie ciebie w zaplombowanym wagonie, i jeszcze na zaaplikowanie Rosji twoich ekonomicznych teorii konglomerat NATO/USA + Polska Jagiellońska, to po prostu cię ozłoci. Tak wiec trenuj swoją siłę przekonywania także po rusku, otwórz jakiś dialog z ruskim na ich forach. A będziesz naprawdę bogaty no i światu oszczędzisz wielu ofiar. Oczywiście poza tymi które zginą na skutek realizacji twoich teorii ekonomicznych. No, ale zginą dla dobra nauki, to się inaczej liczy, choć to byłby znowu miliony.

  227. Dr BP – z dn. 18.11.2014 h: 20.34.
    Odpowiedzią na ten Twój wpis (i sentencję tam podaną pod moim adresem) może być tylko z mej strony dedykacja – i przesłanie – wiersza Juliana Tuwima „(Po)Całujcie mnie wszyscy w …….”.
    Wodnik 53

  228. Wodnik 53 (agent Putina)
    18 listopada o godz. 20:50
    Zapominasz, że przed amerykanami, tam byli jeszcze Hiszpanie, Francuzi, oraz Anglicy. A także że nie ma państwa, które nie powstałoby na wykorzenieniu innej kultury i na ludobójstwie. Dodać także należy, że zazwyczaj wykorzeniano kultury i ludy ludobójcze, wiec może w tym jest i jakaś sprawiedliwość boska. Z Ruskimi na szczęście jest inaczej, bo oni sami zniszczyli swoją kulturę i dzięki swojej polityce sami wyginą.

  229. Kartka z podróży
    18 listopada o godz. 20:53

    Coraz bardziej skłaniam się do tezy, że „ludzie głosują nogami”……

    Tam gdzie duża jest emigracja netto, tam nie jest dobrze, wbrew zaklęciom polityków i mediów.
    A nawet badaniom statystycznym……
    Jakis instynkt, zbiorowa mądrość, przeczucie, każe emigrować.

    Skoro nastapił exodus z Izraela, a ponad połowa ludności ma dodatkowe obywatelstwo, nabyte w ostatnich latach, skoro imigracja do USA się zmniejszyła, skoro kilka milionów Polaków, czy Ukraińców opusciło swe ojczyzny, to COŚ się dzieje.

    Kraje rozwinięte nie są w stanie spłacić swoich długów, sięgających 100 czy 200% PKB.
    Nawet na ich obsługe brak kasy, czy chętnych do kupna obligacji rolujących.
    Najbliższych kilka lat będzie bardzo INTERESUJACYCH…..
    Tym bardziej że do stolika dosiadło sie kilku nowych graczy o sporym potencjale i zasobach.
    Gotówkowych i technologicznych.

  230. Dr BP – taką sprawiedliwosć boską o jakiewj wspominasz mam też tam gdzie każe się całować Julian Tuwim (patrz mój wpis z dn. 18.11.2014 h:21.14.)

  231. Wodnik 53 (agent Putina)
    18 listopada o godz. 21:14
    No, zobaczymy Wodniku53 jak długo takiego dziada jak ty i inni będzie chciała znosić tutaj redakcja Polityki za darmo (co to ochronka, czy co?). Zamiast podstawiać pod nos redakcji Polityki swoją zapewne brudną dupę, zamiast kwitu z wykupu dostęp i abonament do serwisu Polityki już dzisiaj, radzę ci nie przeciągać cierpliwości redakcji i wyciągnąć kartę z portfela i czym prędzej wykupić abonament na rok.

  232. @Wodnik 53 (agent Putina), z godz. 20:50

    Wbij sobie do głowy, raz na zawsze, że to nie USA było od samego założenia „państwem kolonialnym”, a – w kolejności „dziobania” – Portugalia, Hiszpania, Anglia, Irlandia, Francja i Holandia. To te monarchie dokonywały aktów ludobójstwa (w dzisiejszym tego słowa znaczeniu). Od czasu powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, nowopowstałe państwo walczyło owszem, ale z tymi monarchiami – razem albo osobno, a także z Indianami podpuszczanymi do walk przez Anglików, Francuzów i Hiszpanów. Przy okazji sporo plemion zostało przesiedlonych i sporo unicestwionych, to fakt. Jeśli myślisz, że na terytorium dzisiejszej Kanady, albo Australii było inaczej, to jesteś w błędnym błędzie. Kolonistami były europejskie monarchie.

  233. Słuchajcie pierustanbradzlianie rozumiem, że zamiast płacić z telefonu komórkowego wolelibyście ściągać gacie przy kasie, bo tak was uczył Marks i Lenin i dzisiaj sądzicie może, że to VISA, a Marks i Lenin jest twórcą rozliczania transakcji kartowych. Ale moim zdaniem to jednak pojmujecie tą kwestią finansów międzynarodowych od dupy strony.

  234. Słuchajcie pierdustanbradzlianie rozumiem, że zamiast płacić z telefonu komórkowego wolelibyście ściągać gacie przy kasie, bo tak was uczył Marks i Lenin i dzisiaj sądzicie może, że to nie VISA, a Marks i Lenin jest twórcą rozliczania transakcji kartowych.

    Ale moim zdaniem, to jednak pojmujecie tą kwestią finansów międzynarodowych od dupy strony.

  235. Ale moim zdaniem, to jednak pojmujecie tą kwestię finansów międzynarodowych od dupy strony.

  236. Kartko z podróży i Wieśku 59 – „kibicuję” na blogach „Polityki” Rosji i Chinom (a i Brazylii, a i Indonezji, a i Indiom etc.) nie dlatego że uważam ich polityke „za imperium Dobra absolutnego” (jak niektórzy bezkrytyczni apologeci Wuja Sama znad Potomacu) i utożsamiam się z tym co one w polityce czynią (ale polityka to nie „wprawki dla grzecznych dzieci” co od klasyka – Macciavellego – wie średnio inteligentny adept tej „branży” ludzkiej działaności), ale dlatego że wolę świat wielowymiarowy, różny, nawet – chropowaty i konfliktowy – świat opisywany np. przez multi/kulti …….. Jednowymiartowość (już krytykowana 50 lat temu bez mała przez np. Marcusego – „Człowiek jednowymiarowy” !!!) jest groźna, jest „trumną” człowieczeństwa i myślenia – niech tego przykladem jest „monokultura” myśli ekonomicznej narzuconej światu „siłom i godnościom osobistom” Imperium Dobra Absolutnego przez dziarskich chłopców (a de facto prymitywnych i prostackich żigolaków, intelektualnych troglodytów i egotycznych imbecyli) ze swą ich koncepcją zwaną „chicago’s boy’s” która od 3 dekad rządzi światem (w sferze ekonomicznej, gospodarczej, myślenia o człowieku etc.). Jakie katastrofalne skutki niesie taka właśnie uniformizacja świata.
    Pozdrawiam z W-wia
    Wodnik 53

  237. Mag(us) 19:00

    „Dziwię się tylko kolegom blogowiczom, którym nie przeszkadzają personalne chamskie ataki na mnie… bawcie się panowie pysznie we własnym gronie. Czasem się może odezwę (jak mi “coś w duszy załka”) ale nie ma to najmniejszego znaczenia.”

    Ma znaczenie, ma. Czy jak ci kawal rosyjski opowiem to załka ci w duszy?

    Kawal rosyjski:

    Przychodzi baba na policje i mówi, że ją zgwałcili w parku, w Moskwie. Policjant pyta ile ma lat.

    – Mam czterdziestkę.
    – To najwyzszy czas już samej dawać

  238. Gdy przez blog en-pa przemykam/nieustannie o coś się potykam

    1. ChRL do Australii – high-tech i produkty “przetworzone”, Australia do ChRL – surowce.

    Produkty „przetworzone” – cudzysłów jak najbardziej postawić należy – czyli odzież i inna „walmartowa” taniocha konkurująca za Tailandią i Wietnamem. Dzisiaj surowce to często przetworzone towary wymagające wysokich technologii wydobycia.

    2. Spadek cen ropy i gazu z nadwyżką jest rekompensowany spadkiem importu.
    W którym momencie osiągnięty zostanie punkt równowagi i brak kapitału zewnętrznego zostanie zastąpiony kapitałem wewnętrznym, a zagraniczni udziałowcy tymi rodzimymi?

    Surowce energetyczne to było ponad 70% eksportu. Gdy ich ceny spadają o ponad 1/5 to cały eksport kurczy się po ponad 15%. Ponadto ilość sprzedanego gazu do Europy spadła, dodatkowe kilka procent. Spadek importu oznacza spadek konsumpcji, czyli prowadzi – cet. par. – do inflacji. A ta jak wiadomo rośnie. Oraz „wyjazdy handlowe” z obw. Kal., co jest upokarzające, ale nie podporządkujące – i to się liczy. Nie słyszałam, aby Polacy jeździli na zakupy, o zarobkowaniu nie wspominam, do obw. Kal.

    Kapitału Rosji zaczyna brakować, to fakt. Koncerny rosyjskich oligarchów są cieżko zadłużone na europejskich rynkach. Ciekwostką, że c/z (iloraz ceny spółki do zysku) na giełdzie RTS w Moskwie są na niskim poziomie nieco ponad 4, gdy na giełdach zachodnich z GPW są od 12 do 20+. Czyli nic tylko kupować akcje na RTS. Ale nikt się nie kwapi. Ryzyka jest o wiele za wiele. Więc kapitał musi być „wewnętrzny”. Ale gdzie go znaleźć? Łowić w Bajkale, czy w Irtyszu. Po prostu jego nie ma. Oczywiście są rezerwy, w tym emeryckie, jakieś $400b, ale na jak długo wystarczą.

    Rosyjska gospodarka była rachitycznie zintegrowana z resztą świata, głównie przez interesy i posiadłości oligarchów. Teraz to się zmienia, w każdym razie robi się coraz bardziej autarkicznie. Może BRICS pomoże. Póki co tylko Chiny rozwijają się jako tako, nie wiadomo jak długo jeszcze w takim tempie. Indie może się urynkowią, ale na efekty trzeba poczekać kilka lat. Pozyjemy, zobaczymy.

    3. Miliony Ukraińców w ostatnim ćwierćwieczu wyemigrowały.

    Aż wreszcie dziesiątki milionów, które zostały w kraju postanowiły z tym skończyć i się zbuntowały. Jak im to pójdzie z pomocą Niemiec i innych krajów? P., z.

  239. Wiesiek59

    Tak się dzieje, ludzie szukają swojego miejsca w świecie. Wybierają nogami – jak piszesz.

    Pisałem kiedyś o sympatycznym Ukraińcu z którym zgadałem się na plaży, pod Porto. I na tej plaży, przy winie i ognisku pogadaliśmy sobie od serca.

    On należał do kilkudziesięciotysięcznej grypy emigrantów ukraińskich, którzy wyladowali w Portugalii na początku lat 90 i potem zostali naturalizowani.

    Facet był spod Lwowa. A gdy go zapytałem czy chce wrócić do Lwowa bez namysłu mi odpalił: „A po ch… mi ten Lwów”.
    Tak mnie to rozbawiło, że zapamietałem tę rozmowę.

    Bardzo sympatyczny gość, z zawodu mechanik samochodowy. Z tym, że nie pracował w zawodzie. Żył z podnajmowania domu, który wcześniej kupił i z hodowli dogów niemieckich. Miał ich chyba z 10, wielkich jak cielaki.
    Tak więc dwa razy dziennie wyprowadzał te dogi na plaże by sie wybiegały a potem łowił ryby w oceanie. Cisza, spokój, ocean przepiękny … . Po prostu bajecznie.

    Musisz przyznać, że to zdecydowanie lepsze życiowo położenie niż życie we Lwowie.

    Pzdro

  240. Haha, pozytywne wiesci, sfrajerowany narod budzi sie z lemingozy! Glosowac na Kaczynskiego to obciach, mowicie, Redaktorze? Na rany palikota, to w takim razie czym jest glosowanie na PO, to przeciez juz nawet nie obciach, ale obciag. Komu sie portki trzesa i koszula POci, to oczywiste jest, na co i PO co bedzie glosowac. Ale zeby przez mase lat az tyle uzytecznych idiotow w narodzie bylo, zeby tak dlugo przyzwalac na panoszenie sie tego POmoru, to sie w pale nie miesci. Takiej POruty i wstydu nic zatrzec nie zdola. I zeby nawet Platforma platfusem padla a PiS wygrala na 99, tego OBRZYGLIZDWA nic nie zmaze.

  241. @anumlik
    „Od czasu powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, nowopowstałe państwo walczyło owszem, ale z tymi monarchiami”

    Masz na myśli monarchię Apaczów czy Siuxów?

  242. Sylwia
    18 listopada o godz. 18:32

    Na Bergamutach media podały, że WW Putin powiedział iż Oświęcim (d. Auschwitz), to jest miasto czeskie.
    Kłamczuszek z ciebie, oj kłamczuszek!
    http://www.praguepost.com/czech-news/42710-zeman-invites-putin-to-prague

  243. Orteq
    Cholernie śmieszny ten twój dowcip rosyjski o babie. Po czterdziestce.
    Już się przestałam dziwić kolegom blogowiczom, że są jacy są, skoro taki kolejny się odezwał.
    Dobranoc.

  244. Koniecznie to obejrzyjcie – system informatyczny PKW umożliwiał manipulacje wynkiem wyborów:
    http://www.tvp.pl/kielce/publicystyka/glos-dnia/wideo/18112014/17703714

  245. @fidelio, z godz. 21:51
    „Poleciałeś krokodylem”, jak zwykle. Moje następne zdania to: a także z Indianami podpuszczanymi do walk przez Anglików, Francuzów i Hiszpanów. Przy okazji sporo plemion zostało przesiedlonych i sporo unicestwionych, to fakt. W tym także „monarchie” Apaczów i Siuxów zostały przesiedlone i unicestwione.

    Jeszcze jakąś dłubankę uskutecznisz?

  246. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Pół żartem
    18 listopada o godz. 18:45

    Sorry!
    Ma Pan calkowita racje – pisalem +/- na jednej nodze i troche pokielbasilem rozpoznanie strategicznych przyczolkow.
    Domyslam sie, ze III WS z tego nie bedzie (?)

  247. mag nomen omen magrud

    „Bodaj wczoraj dał tu głos Ryba (nomen omen) z Sopotu, który przypomniał jak ongiś zgnojono na tym blogu niejaką magrud.
    Oczywiście nie porównuję się do niej. Zresztą nastałam już po jej, nazwijmy, to odejściu, i nie zdążyłam poznać jej wpisów. Mogę się tylko domyślać, że była raczej wyrazistą osobowością i niektórzy panowie z lubością ją tępili”
    Nieotrzebnie sie SzP. zamartwia , to byl z grubsza ten sam poziom.
    – W nazwisku tkwi wrozba

  248. Cześć Wodnik53 (agent Putina)!

    „“kibicuję” na blogach “Polityki” Rosji i Chinom”

    No ale chyba nie tylko Rosji i Chinom, skoro się powołujesz na klasyka Nowej Lewicy Amerykańskiej czyli Herberta Marcuse’go.

    Kibicujesz, jak rozumiem, również temu co wartościowe w USA.

    Wspomnę choćby tylko, nawiązując do Twego komentarza, słynne hasło amerykańskiej kontestacji politycznej, która zapładniała intelektualnie i politycznie cały cywilizowany świat na przełomie lat 60-70 – „Marks, Mao, Marcuse”.

    Dzięki za przypomnienie „Człowieka jednowymiarowego”. Zawsze warto przypominać tę lepszą stronę Ameryki o ktorej proamerykańscy komentatorzy bloga po prostu nie wiedzą.

    Czesto na blogu wracam do filmów z tamtego okresu – również bardzo inspirujących.

    Albo do muzyki.

    Albo do jednego i drugiego.

    To może w prezencie coś z tych ciekawych czasow
    Jefferson Airplane – Somebody to love

    http://www.youtube.com/watch?v=5Jj3wZVc7nw

    Pzdro

  249. Fidelio chcial zrodla do podatku od nieruchomosci to je ma

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_od_nieruchomo%C5%9Bci

    Rada gminy, w drodze uchwały, określa wysokość stawek podatku od nieruchomości, z tym że

    stawki nie mogą przekroczyć rocznie:
    =======================

    – od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 0,89 zł od 1 m² powierzchni,
    – pod jeziorami – 4,56 zł od 1 ha powierzchni,
    – pozostałych – 0,46 zł od 1 m² powierzchni,
    – od budynków mieszkalnych – 0,74 zł od 1 m² powierzchni użytkowej,
    – związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 23,03 zł od 1 m² powierzchni użytkowej,
    – zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej – 10,75 zł od 1 m² powierzchni użytkowej,
    – zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych – 4,68 zł od 1 m² powierzchni użytkowej,
    – pozostałych – 7,73 zł od 1 m² powierzchni użytkowej,
    – od budowli – do 2% ich wartości.

    „wysokość stawek o których mowa wyżej jest corocznie zmieniana. Minister Finansów rok rocznie wydaje obwieszczenie w sprawie wysokości górnych granic stawek kwotowych w podatkach i opłatach lokalnych. Stawki przedstawione wyżej obowiązywały w 2009 roku.”

    I na koniec klu tego wszystkiego:

    „Zdecydowana większość (ponad 90%) polskich gmin stosuje niższe niż maksymalne stawki od podatku od nieruchomości.”

    Wiec jak myslisz, Fidelio – ustanawia minister corocznie stawki podatku od nieruchmosci czy nie ustanawia? Mnie sie widzi, ze przynajmniej w 90 procentach on je ustanawia.

  250. Amerykanie juz dwa razy w ubieglym stuleciu ratowali tylek Europie. Milczaco przypominaja o tym ich ascetyczne cmetarze z prostymi bialymi krzyzami rozsiane po Europie. Trzeci raz juz tego nie zrobia, pozostawiajac zadanie dla Hollande, Camerona i Merkel. Zgodnie z zyczeniami niektorych upierdliwcow forumowych, rozumujacych na zasadzie ‚na zlosc mamie odmroze sobie uszy’.

  251. @anumlik
    „Jeszcze jakąś dłubankę uskutecznisz?”

    Wiem, że jeśli chodzi o imperium dobra to zawsze dasz jakiś pretekst do dłubanki 🙂

  252. PSL zdecydowanie prowadzi w województwie świętokrzyskim z wynikiem 49,9 proc. głosów, na drugim miejscu PiS (23,81 proc.). Trzecia w kolejności PO ma 13,03 proc. Na SLD głosowało 7,68 proc. wyborców. Progu wyborczego nie przekroczyły: Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego (2,96 proc.), Ruch Narodowy (1,27 proc.) i Demokrację Bezpośrednią (0,2 proc.).
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nieoficjalne-wyniki-bez-duzych-miast-w-wyborach-do-sejmikow-przewaga-psl/fmzem2
    =============

    To juz jaja z Poraja……
    Więcej Struzików, czy Sawickich?
    Polska Służy Ludowcom……

  253. @wiesiek
    „To juz jaja z Poraja……
    Więcej Struzików, czy Sawickich?
    Polska Służy Ludowcom…”

    Czekali na atak zielonych ludzików, to niech teraz walczą.

  254. Oho, dał głos kolejny facet na „wysokim” niewątpliwie poziomie, czyli Olborski.
    Nie wiem, jaka „wróżba” tkwi w JEGO nazwisku, ale dlaczego się mnie czepia, nie pojmuję za cholerę? Czy ja czegoś od niego chcę, że się nieproszony odzywa?
    Panowie, proszę bardzo. Kto jeszcze ma ochotę mi dowalić?
    Czekam, sluchając np. Somebody to love, muzyczki, jaką podrzucił Kartka z podróży.

  255. Kartka z podróży
    17 listopada o godz. 23:48

    „(..)W poprzedniej kadencji tutejszego samorządu grożby zastosowania procedury odwoławczej(…)”

    Eee, ale kto miałby stosować te groźby? Ja? No, owszem, mogę, nawet mi nieźle idzie, ale raczej na płaszczyźnie towarzyskiej.
    Bo tak oficjalnie to musiałoby istnieć jakieś stowarzyszenie mieszkańców, które posiadałoby wolę działania. Niestety, w okolicy jakoś nie zauważyłam. Tzn. wszyscy na różne inicjatywy są bardzo otwarci, o ile zrobi się je za nich tak, by nie musieli kiwnąć palcem. Samorząd jest bardzo bezpieczny. Od dnia wyborów.

    „(…) Tak więc bardziej się opłaca trzymać ich za gardło w czasie kadencji niż zawracać sobie głowę wyborami. Tym bardziej, że te wybory w de facto ubezwłasnowolnionym samorządzie nic nie zmieniają (…)”

    Wybory zmieniły wszystko. We władzach miasta ze starej rady (15 osób) zostało dwóch. Wymiotło prawie wszystkich wielokadencyjnych. Druga tura rozegra się między obecnym burmistrzem, propagatorem ciepłej wody w kranie (to nie jest aluzja do PO, raczej do metody rządzenia), a młodszym o dychę postępowcem. Na razie wszystko wygląda super.

  256. Bardzo się cieszę z wyniku ludowców.
    Ale jaja! I dla Peło i dla Pizu maleńkie otrzeźwienie, a sromota całkowita dla Eselde. Ho, ho!

  257. @Orteq
    Miałeś zacytwać konkretny przepis, z którego wynika, że Minister Finansów USTALA stawki podatku od nieruchomości. Jak zacytujesz to przyznam Ci rację, jak nie zacytujesz to ja miałem rację. Proste? Proste. Czekam.

  258. Mag(us) 22:00)

    „taki kolejny sie odezwal”

    To byl, pamietaj prosze, rosyjski kawal. Przytoczony przez samego Alosze Awdiejewa

    „- Jak zrozumieć działanie dzisiejszych funkcjonariuszy, na przykład prezydenta Putina, który uważa, że we współczesnym świecie można zdobyć szacunek i poważanie siłą?
    – Ma pan na myśli gwałt? Nie spotkałem kobiety, która woli gwałt od miłości wzajemnej. Ale jest taki rosyjski kawał. Przychodzi baba i mówi, że ją zgwałcili w parku, w Moskwie. Pytają ją, ile ma lat. „Mam czterdziestkę” – odpowiedziała. „To pora już samej dawać” – usłyszała.”

    http://www.rp.pl/artykul/1157004.html

    I rosyjski kontekst do rosyjskiego kawalu

    „Dlaczego o tym mówię? Bo przymus i gwałt to składniki rzeczywistości feudalnej i postfeudalnej, a ona wciąż pokutuje w Rosji. Jest nawet takie powiedzenie: jak jest siła, nie trzeba być mądrym. Wygrywa silny. Słaby odpada. Oczywiście, słaby fizycznie. Na szczęście w relacjach międzyludzkich, mentalnych nie tylko siła się liczy. A już na pewno nie w Europie. Ale Rosja ma wciąż feudalną naturę i nie rozumie, że przedkładanie siły fizycznej nad intelektualną jest anachronizmem.”

  259. @Jiba
    „Druga tura rozegra się między obecnym burmistrzem, propagatorem ciepłej wody w kranie”

    Akurat w ustach burmistrza to ma sens, bo to są jego obowiązki, a nie jak sugerował pajac Tusk premiera.

  260. @Feliks Stychowski godz. 22:05

    „Sorry!
    Ma Pan calkowita racje – pisalem +/- na jednej nodze i troche pokielbasilem rozpoznanie strategicznych przyczolkow. Domyslam sie, ze III WS z tego nie bedzie (?)”

    🙂
    A na imie mi Izes (tj. zgubil Sz. Pan „i”).

  261. I jeszcze jedno.

    Jako, że jestem jednym z wyborców „Innych”, zwróciłam na pewien fakt uwagę.
    Na „Innych” głosowało 8,8 % wyborców (ok, w sondażach, nic pewnego).
    Czyli tyle samo, co na SLD.
    Też to zauważyliście?
    🙂
    Zdaje się, że to sporo.

  262. Pół żartem
    18 listopada o godz. 22:17

    Podsumowując na zimno, całkiem nieźle na tej pomocy wyszli- ekonomicznie i politycznie.
    A raczej ich kompleks zbrojeniowy.

    Od wojny francusko- pruskiej, amerykanie byli liczącym się dostawcą broni, najczęściej dla OBU STRON konfliktu
    Te dostawy uratowały na przykład fabryke Remingtona od plajty…..

  263. @mag
    18 listopada o godz. 22:32

    Bardzo się cieszę z wyniku ludowców.
    ————-
    Naprawdę? Przecież oni nawet nie ukrywają, że idą do polityki po to, żeby jak najwięcej nakraść dla siebie oraz swoich krewnych i znajomych. Pawlak zapytany o przypadki nepotyzmu w swojej partii odpowiedział bez żenady, że PSL w ten sposób realizuje wartości rodzinne. Cały ten gnój na prowincji – korupcja, nepotyzm, układy, bezkarność władzy, „rączka rączkę myje” itp., to dzieło PSL.

  264. Orteq
    No toś wyłożył jak chłop babie na miedzy (co do rosyjskiego dowcipu).
    Okej. Nadal jednak nie rozumiem absurdalnych ataków na mnie kilku facetów na tym blogu.
    Zachowują się względem mnie tak, jak bym im ojca i matkę harmonią zabiła (tak się kiedyś mówiło).

  265. Myślę sobie, że polityczna dominacja zielonych ludzików jest nieuchronna. System generalnie premiuje wieś – KRUS, dopłaty z UE, brak podatku dochodowego. Za to miasta się wyludniają, ludzie emigrują, bo z jakiej racji mają utrzymywać tę patologię. Siłą rzeczy wieś będzie miała coraz większy wpływ. Polska będzie zieloną wyspą.

  266. @mag godz. 22:27

    „Panowie, proszę bardzo. Kto jeszcze ma ochotę mi dowalić?
    Czekam, sluchając np. Somebody to love, muzyczki, jaką podrzucił Kartka z podróży.”

    Nie podpuszczaj napalonych chlopow na siebie. Poluzuj.

    „Czekam… gorąca i gotowa…” – Pizza Express
    http://mjakmarketing.blox.pl/resource/pizzaexpress_reklama.jpg

  267. Fidelio (22:33)

    „Miałeś zacytować konkretny przepis, z którego wynika, że Minister Finansów USTALA stawki podatku od nieruchomości. Jak zacytujesz to przyznam Ci rację, jak nie zacytujesz to ja miałem rację. Proste? Proste. Czekam.”

    Czekaj, czekaj.

    I zacytowalem i zalinkowalem. Szanowny odmawia zajrzenia do linku?

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_od_nieruchomo%C5%9Bci

    „Podatek od nieruchomości w Polsce regulują przepisy Ustawy o podatkach i opłatach lokalnych z 12 stycznia 1991 r.[1]”

    Widzisz, gamoniu? Ten konkretny przepis to „Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych z 12 stycznia 1991 r.”

    A oto, po raz kolejny, co robi minister, wedle tej Ustawy:

    „wysokość stawek o których mowa wyżej jest corocznie zmieniana. Minister Finansów rok rocznie wydaje obwieszczenie w sprawie wysokości górnych granic stawek kwotowych w podatkach i opłatach lokalnych.”

    Rozumiem jednakze ludzka upierdliwosc.. Przypadlosc, ktora nawet najlepszych z nas napadywuje czasami

  268. fidelio
    18 listopada o godz. 22:35

    Sorry bardzo, ale ciepła woda w kranie to nie olaboga, co to my nie mamy. Chyba, że w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

    Obowiązkiem burmistrza jest pchać miasto do przodu, a nie podtrzymywać stagnację, a na tym polega podstawowy problem tej gminy miejsko-wiejskiej.
    W dodatku jest to gmina położona między dwiema innymi, które radzą sobie modelowo. Jedna zmienia się w kurort, druga przegrywa o łeb.
    Pomiędzy nimi wyglądamy jak chata za wsią.

  269. remm
    Zażartowałam ponuro. Czy uważasz, że „gnój” (korupcja, nepotyzm itp.) peło i piz jest lepszy? Mniej śmierdzący niż ten peezelowski?
    Pewnie już się nie doczekam tzw. lepszych czasów, ale jest mi zarówno, PIS, PO czy PSL – jedno gówno! Sorry, niechcący mi się zrymowało.

  270. @fidelio
    18 listopada o godz. 22:46

    Tylko kto będzie robił na te ich wszystkie KRUS-y, jeśli wszyscy „frajerzy” płacący podatki wyemigrują?

  271. @Jiba
    „Sorry bardzo, ale ciepła woda w kranie to nie olaboga, co to my nie mamy. Chyba, że w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

    Obowiązkiem burmistrza jest pchać miasto do przodu, a nie podtrzymywać stagnację, a na tym polega podstawowy problem tej gminy miejsko-wiejskiej.”

    Sorry bardzo, ale jak na razie to o tym co jest obowiązkiem wójta decyduje ustawa o samorządzie terytorialnym. Jiba sobie przeczyta to się dowie.

  272. Pół żartem
    Spoko, ja nie muszę wyluzowywać, bo jestem w dość zaawansowanym wieku.
    A jak ktoś – mimo wszystko – chce się załapać (mówiąc pół żartem – pół serio) to czeka go tylko rozczarowanie.
    Jeszcze jestem podobna do ludzi i nawet zmarchy mam nieduże, ale nie zachęcam.

  273. @Orteq
    „“wysokość stawek o których mowa wyżej jest corocznie zmieniana. Minister Finansów rok rocznie wydaje obwieszczenie w sprawie wysokości górnych granic stawek kwotowych w podatkach i opłatach lokalnych.”

    Nadal nie widzę tu nic o ustalaniu wysokości podatków przez Ministra. Widzę, że Minister jedynie obwieszcza. Jeśli nie widzisz różnicy między słowem obwieszcza i ustala to nie zrobimy z Ciebie raczej prawnika Ortequ 🙂

  274. @mag
    18 listopada o godz. 22:50

    PO i PSL to dwie strony tego samego gnoju, wielkomiejska i prowincjonalna, dlatego tak dobrze im w koalicji. Z tym, że PO przynajmniej próbuje zachować jakieś pozory, usprawiedliwiać się czy zamiatać afery pod dywan, podczas gdy PSL mówi wprost – mamy władzę, więc możemy kraść, i co nam zrobicie?

    A poza tym, to najnowsze wyniki PSL w sejmikach wojewódzkich są cokolwiek podejrzane, zwłaszcza w kontekście opisanych już przez informatyków właściwości oprogramowania wyborczego. Dziś ktoś w TV powiedział też, że wielu ludzi, zwłaszcza prostych i starszych, mogło wybrać PSL tylko dlatego, że PSL było na pierwszej stronie tej grubej księgi, którą dostali do ręki i z którą nie bardzo wiedzieli, co zrobić, bo nikt im nie wytłumaczył.

  275. Taki pomysł mi wpadł do głowy a propos wyborczej inwazji „zielonych ludzików” z PSL.

    My tu się od lat zżymamy na KRUS a może trzeba odwrotnie. Własnie popierać PSL z całych sił pod hasłem „KRUS dla wszystkich!”

    Pzdro

  276. Fidelio,

    Tu zas link do samej Ustawy

    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910090031

    I wlasciwy artykul

    Art. 5, s.6/23:
    „6) Górne granice stawek kwotowych na 2010 rok są ogłoszone w obwieszczeniu Ministra Finansów z dnia 3 sierpnia 2009 r. w sprawie górnych stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych w 2010 r. (M. P. Nr 52, poz. 742).”

    Chwatit’, upierdliwcu?

  277. remm
    18 listopada o godz. 22:51

    I tu widzę pewien problem……

    Proszę zauważyc że długi zaciąga sie w imieniu PAŃSTWA.
    A część z nich może służyć finansowaniu PRYWATNYCH emerytur obecnych posłów , czy wójtów.
    Bezsprzecznie, konflikt interesów o które będą musiały zadbać przyszłe pokolenia.
    Do tego, powodując przymus emigracji, podcinamy gałąź na której siedzimy- przyszłych płatników emerytur i składek ZUS.

    Za błędy przywódców płacą narody.
    Krwią, zniszczeniami, czy też długami do spłacenia przez wnuków.
    Co jest kolejnym problemem.
    O ilość wnuków powinno zadbać się już TERA, stwarzając warunki do ich wychowania, nie emigracji……

    Jest parę żelaznych punktów w POLITYCE SPOŁECZNEJ.
    Długofalowość, to jej podstawa.

  278. Czy panie mogłby oszczędzić opisu swoich detali anatomicznych? Dziękuję.

  279. fidelio,

    Poprzez coroczne obwieszczenie minister ustala te gorne stawki. Ktore obowiazuja w calym kraju. Dalej blokada jakas? Bo mnie to juz przestalo bawi

  280. @Orteq
    „Art. 5, s.6/23:
    “6) Górne granice stawek kwotowych na 2010 rok są ogłoszone w obwieszczeniu Ministra Finansów z dnia 3 sierpnia 2009 r. w sprawie górnych stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych w 2010 r. (M. P. Nr 52, poz. 742).”

    Chwatit’, upierdliwcu?

    No jest napisane, że granice są ogłoszone. Miałeś wykazać, że są USTALONE przez Ministra. Nie rozumiesz różnicy między słowiem OGŁASZA i USTALA? Sięgnij do słownika, na edukację nigdy za późno podobno.

  281. @Orteq
    „Poprzez coroczne obwieszczenie minister ustala te gorne stawki”

    To twierdzi Orteq, a nie ustawa. Ustawa twierdzi, że górne stawki ustala art. 5 ustawy.
    Natomiast Minister jedynie ogłasza (nie ustala) stawki ustalone już przez ustawę powiększone o wysokość inflacji. Rozumiesz? Ogłasza to co innego niż ustala. Ogłasza to po prostu podaje do wiadomości.

  282. @Orteq
    Masz prawo nie rozumieć, nie jesteś prawnikiem, niepotrzebnie się upierasz.

  283. Fidelio,

    naprawde mam juz dosc. Do szkoly! Do szkoly wroc. I zacznij od drugiej klasy. W pierwszej powinni byli nauczyc czytac..

  284. fidelio
    Przecież nie zdradziłam żadnych detali anatomicznych, poza tym, że zmarchy mam nieduże.
    Byłoby mi np. miło dowiedzieć się, że nie jesteś całkowicie łysy i nie masz przesadnie dużego brzucha.
    Co w tym złego?

  285. @ Kartka z podróży
    18 listopada o godz. 23:03

    Nie da się zrobić KRUSu dla wszystkich, bo KRUS polega na tym, że jedni żerują na drugich, więc zawsze muszą być jacyś „drudzy”. Na przykład KRUS-owcy nie płacą ani grosza na NFZ, a z publicznej służby zdrowia korzystają jak cała reszta, więc za ich leczenie musi zapłacić ta reszta. Gdyby wszystkich objąć KRUSem, to publiczna służba zdrowia przestałaby istnieć, bo nie miałaby żadnych wpływów.

    Emerytury KRUSowców są 10-krotnie wyższe od płaconych składek, więc 90% tych emerytur też muszą zapłacić „ci drudzy”.

    KRUS jest jak pasożyt, musi mieć organizm, na którym żeruje. Dlatego nie można wszystkich objąć KRUSem. W przyrodzie też nie jest możliwa sytuacja, w której wszystkie organizmy są pasożytami, a żaden nie jest żywicielem.

  286. @Orteq
    Tak, tak 😉 Może @Lex Ci wytłumaczy albo @anumlik czy @kadett chociaż wątpię żeby mieli tyle cierpliwości.

  287. fidelio,

    re: pluralis

    bez zrozumienia odczytales moj post. to nie o mnie, tylko reklama pizzy. nie ekscytuj sie. pisz do @mag, jesli chcesz.

  288. Poczkaj, poczkaj. Lexa wola!

    Jemu, fideliowi, moze chodzic o to, ze to urzednicy licza te stawki. A nie sam minister. Wiec urzednicy licza i ustalaja a pan minister obwieszcza. On chyba tak rozumuje. Tylko..

    Tam przeciez i zadnego obwieszczania przez pana ministra nie ma! No bo i obwieszczenie napisali mu chlopcy w zarekawkach.

    Uoj biednys ty, Fidelio, biedny

  289. @remm
    „KRUS jest jak pasożyt, musi mieć organizm, na którym żeruje. Dlatego nie można wszystkich objąć KRUSem. W przyrodzie też nie jest możliwa sytuacja, w której wszystkie organizmy są pasożytami, a żaden nie jest żywicielem.”

    Jak wykończą żywiciela to się skończy KRUS. Dopiero wtedy.

  290. Jiba

    Ty, jak czuję, masz temperament społecznikowski a ja dziczeję na starość. Jak zresztą większość tutejszej populacji.
    Góry mam przed nosem, surową przyrodę nieskalaną tknieniem samorzadu – na szczęscie.
    I to trochę zmienia perspektywę.

    Tu ludzie inaczej żyją. Bardziej samotniczo. Każdy sobie szuflą sam odśnieża, bo tak zawsze było … .

    Dopiero gdy samorząd im na odcisk nadepnie np jakąs podwyżką to walą pięscią w stół.

    Ze śmieciami była batalia bo drogo. Więc w internecie śledztwo przeprowadzono, akcję zorganizowano, przycisnieto radnych i ceny spadły do sensownego poziomu.
    Z wodą i innymi usługami było podobnie.

    I to działa – jak pisałem.

    W dyskusji przedwyborczej na lokalnym forum ktoś napisał: „Na wybory nie chodzą ci, którzy uważają, że jest tak dobrze iż lepiej być nie może. No i ci, którzy myslą, że jest tak źle iż nic tego nie zmieni”

    No to u mnie tych ludzi jest koło 70 procent.

    Pzdro

  291. @ wiesiek59
    18 listopada o godz. 23:03

    Dlatego państwo powinno dbać w pierwszym rzędzie o te sektory gospodarki, które wytwarzają realne dochody i płacą realne podatki, tj. generalnie sektor prywatny działający na wolnym rynku, głównie z kapitałem polskim. Tymczasem w Polsce, również na skutek psucia gospodarki dotacjami unijnymi, najlepiej mają się ci, którzy żyją z pieniędzy odebranych innym, tj. podatnikom polskim i europejskim – urzędnicy, firmy prywatne mające układy z władzą, pseudorolnicy itp.

    Wynagrodzenia polskiej budżetówki już kilka lat temu przekroczyły te w sektorze prywatnym, i różnica ta cały czas rośnie. Nie trzeba być ekonomistą, żeby przewidzieć, jak to się skończy. No ale na razie jest super, miliardy z Unii płyną, mamy autostrady, stadiony, akwaparki, fajnie jest.

  292. @mag,
    zechciej sobie przypomnieć; jakis czas temu próbowałem wyjasnić Ci skąd i z jakich powodów spotykasz sie z tak szczególnymi co do tresci i formy przejawami zainteresowania swoją ( czyli Twoją ) osobą i Twoją blogową twórczoscią i co te „awanse” mogą oznaczać.
    W myszce jest takie kółeczko z angielska pisane: scroll. Proponuję korzystac z niego niczym ten świstak co to zawijał, zawijał zawijał…
    Przewijanie mam na myśli. 😉

  293. Remm

    Ale taki KRUS dla wszystkich mogłby smiało żerować wprost na budżecie.

    KRUS z podatków!

    Pzdro

  294. @Orteq
    „Jemu, fideliowi, moze chodzic o to, ze to urzednicy licza te stawki. A nie sam minister. Wiec urzednicy licza i ustalaja a pan minister obwieszcza. On chyba tak rozumuje. Tylko.”

    Jest tak jak mówi ustawa. Ustawa w zakresie określania wysokości górnej granicy stawki odsyła do tekstu ustawy:

    „Górne granice stawek kwotowych określone w art. 5 ust. 1, art. 10 ust. 1 i art. 19 pkt 1, ”

    Widzisz? „OKREŚLONE w ART. 5 itd.”

    Wynika z tego, że górne stawki są określone w ustawie. Minister co roku jedynie je aktualizuje powiększając o infację wydając obwieszczenie.

    A konkretną stawkę ustala rada gminy:
    „Rada gminy, w drodze uchwały, określa wysokość stawek podatku od nieruchomości, z tym że stawki nie mogą przekroczyć rocznie:”

  295. @Kartka z podróży
    18 listopada o godz. 23:31

    No właśnie o to chodzi, że KRUS żeruje na budżecie. A wpływy do budżetu to skąd się niby biorą? Z nieba spadają?

  296. @remm
    „Wynagrodzenia polskiej budżetówki już kilka lat temu przekroczyły te w sektorze prywatnym,”

    Teraz to fantazjujesz. Widać, że realia finansowe budżetówki to znasz raczej z legend 🙂

  297. Panowie spierający się o to kto ustala wysokosć podatków lokalnych…..
    Niestety, nie moja to „parafia” i nie mam zamiaru być arbitrem w Waszym sporze. Na podatkach i odnoszących sie do nich przepisach nie znam się zupełnie. Z tego co sobie przypominam to dr Pierdu w podatkach jest biegły (?). Odnoszę natomiast wrażenie, że spór (?) jaki toczycie już przestał byc merytorycznym a stał się ambicjonalno-personalnym. Odpuśćcie sobie. Jakież bowiem znaczenie ma kto nas podatkami w d…. bije. Dla mnie np. to ganz egal; i tak płacić – ślozy lejąc – muszę.

  298. „ale dlaczego się mnie czepia, nie pojmuję za cholerę”
    To jest ten problem
    Ja tez nie rozumiem jaka wrozba tkwi w „nazwisku” Ryba choc ida Swieta i moglbym powoli juz rozumiec ale mozna sie czepiac do woli.
    Nawet ktos nie proszony o tlumaczenie dowcipu(watpliwego) moze byc.

  299. Remm

    Nie tłumacz mi spraw oczywistych, bo przecież żarty sobie z tego KRUSU dla wszystkich robię.

    Choć dziś czytałem, trzymając się wydatków budżetowych, że na Słowacji połowa obywateli uzyskała prawo do darmowego przejazdu kolejami.
    Finansuje te darmowe podróże budżet słowacki by wspierać tę formę przemieszczania się i odciążenia dróg.
    Jak równiez by wspierać biednych i młodych, ktorych tam jest sporo.

    Jak pisano tamtejsi bezdomni są zachwyceni bo zima idzie i zamiast spać po bramach i piwnicach będa sie wysypiać w pędzących przez Słowację pociagach.

    Pzdro

  300. Lex dal glos. Ale piskliwy jakis..

    Jedno jeszcze podrzuce upierdliwcowi

    Rzeczona ustawa

    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910090031

    takie posiada odniesienia:

    Organ wydający: SEJM
    Organ zobowiązany: MIN. FINANSÓW.

    Bez ministra finansow – ZOBOWIAZANEGO – tej ustawy nie da sie wcielic w zycie. Czyli, gornych stawek podatku od nieruchomosci nie da sie wcielic w zycie bez pana ministra finansow. A te gorne stawki to podstawa wszystkich stawek lokalnych. Wiec to ‚Centrum’ narzuca ‚Terenowi’ stawki podatku lokalnego zwanego podatkiem od nieruchomosci. I dlatego wszystkie tzw. ‚samorzady’ w Polsce to jedna wielka lipa. Podczepiona pod ‚warszawke’ i jej budzet. I to stad sie bierze owa ‚zastepczosc’ wyborow samorzadowych. Przelozona na partie centralne

    To ostatnie jest proba sprowadzenia bzdurnej dyskusji z Fidelio, z powrotem na jakies pozory merytoryki.

  301. @Orteq
    „Wiec to ‘Centrum’ narzuca ‘Terenowi’ stawki podatku lokalnego zwanego podatkiem od nieruchomosci.”

    Nie narzuca stawek cymbałku, tylko określa górną stawkę podatkową. W ramach tych granic działa rada gminy i określa konkretną stawkę. I bardzo dobrze zresztą, bo nie byłoby za fajnie gdyby jakiś miejscowy szeryf walnął kosmiczne stawki podatku, co nie :-)?

  302. Zapis fragmentów rozmowy nt wyborów niedzielnych i procedur liczenia głosów z dr Witoldem Sokalą dla TVP Kielce (materiał filmowy zalinkował wyżej Fidelio)

    „Dziś kwestia jest taka, że wszystkie wyniki obecne w internecie, w systemie elektronicznym PKW są niewiarygodne.

    Okazuje się, (…) że każdy, średnio rozgarnięty student informatyki, być może średnio rozgarnięty licealista pasjonat, jest w stanie wejść na tzw. kalkulator wyborczy – część systemu zainstalowanego w komisjach w terenie, dokonać zmian w protokołach, przesłać je na serwer centralnej komisji wyborczej – on tego nie odrzuci i prześle je do systemu.

    Różni moi zaprzyjaźnieni fachowcy testowo zrobili takie eksperymenty, jak dodali jakiemuś radnemu dziesięć głosów – potem odjęli. System to przyjmuje. Jeden z moich znajomych dopisał swojego szefa jako kandydata na burmistrza i wstawił go do drugiej tury.

    Mamy do czynienia z sytuacją całkowitej niewiarygodności tych wyborów. (…) Jedynym rozwiązaniem, jeżeli nie mamy tych wyborów unieważnić w całości, jest od początku ręczne przeliczenie wszystkich wyników. Nie tylko sejmikowych, ale wszystkich – także tych, które uznaliśmy za pewne. One nie są pewne, one są całkowicie niewiarygodne.

    To zupełna aberracja i państwo, które nie potrafi zarządzać swoimi obowiązkami, zajmuje się tym co nieistotne. Tam, gdzie powinno być sprawne i powinno brać odpowiedzialność, usiłuje tanim kosztem – amatorską firemką sobie poradzić. (…) Internauci odczytali z systemu kto, co przy nim robił. Znaleźli tam z imienia i nazwiska osoby, które przy tym coś wykonywały – np. panią Agnieszkę, która pierwszy raz w życiu zajmowała się programowaniem. (…) jeżeli to stało się w PKW, to znaczy, że każdy system informatyczny państwa jest podejrzany

    Zdaniem politologa władze będą chciały spróbować przykryć sprawę

    To się nie uda, bo nie odpuszczą partie opozycyjne, nie odpuszczą miliony młodych ludzi, którzy znają się na informatyce i nie uznają za demokratyczne władze wybranych w tych wyborach za demokratycznych.”

    Pzdro

  303. @KZP
    Szokująca rozmowa jak dla mnie.

  304. Fidelio

    Jeśli się okaże, że wyniki rażaco odbiegają od badania exit poll to w kontekście tego co się dzieje będzie piekielna afera. Zresztą już mówi się o aferze „Koscianych dziadków” czy „Leśnych dziadków”.

    A w przypadku takich sondaży realne wyniki mają prawo odbiegać od wyników badań o jakieś 2 procent.
    Exit poll to dość precyzyjne narzędzie.

    Z tym, że były wpadki z tymi badaniami – na Ukrainie. Związane to było z fałszowaniem wyborów przez tamtejsze partie polityczne.

    Doktor ma rację mówiąc, że „jeżeli nie mamy tych wyborów unieważnić w całości, jest od początku ręczne przeliczenie wszystkich wyników”
    I to też mało bo przecież jest problem szokującej ilości głosów nieważnych.

    Myślałem, że w tym roku nic nie przebije afery taśmowej. No ale afera „Leśnych dziadków” bije na łeb wszystkie pozostałe.

    Pzdro

  305. Jakie wybory, takie ich przeprowadzanie

  306. Zastepczosc zawsze i wszedzie. A gdzie sie podzial real McCoy?

  307. @PKW
    Chyba musi być grubo skoro nawet red. Propagandowska wskrzesiła swojego bloga 😉

  308. Chwatit, chwatit. Ciężko umysłowo pracujący wyborcy zasłużyli na łodpoczynek.

    Nie głosowałem – bo nie lubię. Z czego jeszcze jestem dumny. Wpieprza mnie to to całe dziadowstwo a najbardziej to przeklęte bydlę – Wujek Sam. Z nudów kibicuję Mongolii, Mołdawii oraz Pakistanowi.

    Tak se obmysliłem. Zaraz obalam 1 piwo, połykam 10 mg bystoliku i lecę oglądać zafajdaną rezimową.

    Pochmurny, durny ale dumny.

  309. Z pewnością organizacja obecnych wyborów jest skandalem samym w sobie. Właśnie skończyłem pisać protest wyborczy i gdy sięgnąłem do wytycznych PKWN publikowanych w formie uchwał, to taki bałagan tam zastałem, że aż złapałem się za głowę. Od pewnego czasu obserwuję poważny uwiąd organizacyjny wszelkiego rodzaju urzędów państwowych. Jak dla mnie to jest przesłanka do zmiany władzy w Polsce. W siatce pojęciowej doktryny prawa wyborczego znajduje się pojęcie alternacji władzy, czyli wymiany rządzących. Alternacja jest koniecznością taką samą jak ablucje i służy higienie w zakresie sprawowania władzy. Nie powinien więc Pan Daniel Passent mówić o trzęsieniu ziemi czy czymś takim. Zastąpienie jednego układu władzy innym jest formą niezbędnej kontroli w demokracji. A kontrola jest formą służącą higienie. Trwanie jednego układu władzy przez 7 kolejnych wyborów faktycznie zepchnęło wiele urzędów oraz organów władzy w marazm biurokratyczny, który jest wynikiem różnych złych a nawet patologicznych procesów, takich jak np. obsadzanie urzędów z klucza partyjnego, rodzinnego czy towarzyskiego, petryfikacja układów pomiędzy władzą a biznesem, a nawet tworzenie się układów przestępczych pomiędzy władzą publiczną a organami władzy. W dzisiejszym ekspresie reporterów jeden z reportaży pokazywał sytuację bezwładu biurokratycznego wobec przestępczej działalności biznesmena przestępcy, który jest bardzo podobny do sytuacji w jakiej znalazła się rodzina Olewnika po porwaniu syna. Widać więc, że nie doszło do zasadniczej zmiany i wyciągnięcia wniosków z tamtej tragedii. Różne układy władzy, biznesu i przestępczego świata dość łatwo przenikają się tworząc barierę dla normalnego funkcjonowania obywateli i gospodarki. Oznacza to wewnętrzną korupcję i sobiepaństwo różnych urzędów, gdzie poprzez pojedyncze kontakty świat przestępczy jest w stanie przenikać głęboko w różne struktury. Dobrze że się o tym mówi, bo to jest rak. Wyobrazić tylko sobie można jaki rak toczy Rosję, którą rządzi o lat jeden i ten sam układ władz. Małe jest to jednak pocieszenie. Rak Rosyjski to zawsze był dla nas Dinozaur. Rak na miarę terytorialnej wielkości Rosji, jeśli w Rosji jest coś wielkiego to tylko rak toczący to państwo. Nasz rak przy raku Rosji, to maleństwo. Skutki jego jednak są poważne. Dezorganizujące nasze państwo i społeczeństwo. I do tego ta cała kupa nie rokujących żadnych nadziei na cień rozsądku imbecyli na blogach, których najlepiej byłoby natychmiast wysłać w zaplombowanych wagonach do Rosji. Bron psychologiczna i psychiatryczna. O ta jest b. mocna u nas. Gdyby nas tak Rosja zjadła jak owieczkę zjadł ongiś smok wawelski. Oj to Rosji nie starczyłoby wody w rzekach, żeby przełknąć jej niestrawność. Rosja by pękła jak ten smok. Pozostaje nadzieja jednak, że już nadgryzienie Ukraińskiej owieczki przywiedzie Rosję na skraj rozpaczliwego odwodnienia z powodu niekończącej się sraczki. Ale jak Ukraina zawiedzie to my nie zawiedziemy. Nie raz już Rosja się rozpadła właśnie dzięki nam Polakom. Drżyjcie kacapy. Drżyjcie bo idą Polaki!

  310. Ależ Lex ma rację! Już dawno przekroczyliście granice merytoryki i błąkacie się po manowcach udowadniając czyj diabeł starszy 🙂

  311. Kartka z podróży
    19 listopada o godz. 0:11
    to jeżeli to tak naprawdę wygląda, to broń Boże Głupców przed używaniem kart bankowych na stronach państwowych!
    A czy można gdzieś obejrzeć sobie takie karty wyborcze?
    U nas chyba liczą „na piechotę” ale robią to wyjątkowo sprawnie i wyniki mamy praktycznie następnego dnia.

  312. E-J

    Komu i do czego potrzebna jest jakas tam merytoryka. Przeciez my tu o wyborach tylko zastepczych nawijamy. Inaczej, o wybieraniu terenowych slupow dla centralnych partii.

    Nawiasem. Moglabys cos madrzejszego o wyborach municypalnych w Kangurlandii popelnic dla infantylow blogowych. Na przyklad:

    – przekladaja sie gladko wyniki takowych wyborow na glosy oddawane na partie centralne czy nie przekladaja? Albo
    – sa wydatki poszczegolnych miast czy gmin finansowane glownie z budzetu krajowego, jak w Umeczonej, czy nie sa?
    Bo to o te ‚merytoryke’ chodzilo. Zadeptana, trzeba przyznac, w „dyskusji” z wesolkiem fidelio

    Twoje samo doniesienie o liczeniu glosow na piechote za wiele nie wnosi, musisz przyznac. Procz rozweselenia. Na piechte glosy liczą, hehehe. Alez to smieszne

  313. @Orteq
    ” Zadeptana, trzeba przyznac, w “dyskusji” z wesolkiem fidelio”

    Trudno mi dyskutować z kimś na temat obowiązujących przepisów prawa, kto nigdy w życiu nie dokonywał profesjonalnej wykładni przepisów prawa.

  314. Ten podatek od nieruchomosci. O wciornosci.

    Wiecie ile procent on stanowi w budzecie Warszawy na 2014 rok? On stanowi cale osiem, slownie osiem, procent dochodow. Dokladnie mowiac, 1.06 mld w porownaniu z 13,163 mld wszystkich dochodow m. Warszawy.

    A wiecie jaki udzial w dochodach ma podatek od nieruchomosci w miescie w ktorym ja pomieszkuje? Prawie 60 procent.

    Ani jeden kandydat do rady miejskiej nie przyznawal sie do zadnych zwiazkow z ktorakolwiek partia centralna/federalna. Cos musi byc na rzeczy.

    PS. Pieprzysz, fidelio

  315. @Orteq
    „PS. Pieprzysz, fidelio”

    Też jestem fanem konstruktywnej krytyki.

  316. Tu o budzecie Warszawy

    http://biznes.onet.pl/warszawa-ma-budzet-na-2014-r-2-9-mld-zl-na-inwestycje/cnelw

    „w 2014 r. do­cho­dy War­sza­wy mają wy­nieść 13 mld 163 mln zł…
    Do­cho­dy z po­dat­ku od nie­ru­cho­mo­ści mają być o ok. 5 mln zł wyż­sze niż w tym roku i wy­nieść 1,06 mld zł ”

    Cale osiem procent, podczas gdy gdzie indziej jest 60 procent. Prawie cala reszta dochodow miasta Warszawy przyjdzie z laski rzadu krajowego. I nikomu do glowy nie przychodzi ze cus tu, qoozva, jest porabane.

    Fidelio nic tylko dokonywał bedzie profesjonalnej wykładni przepisów prawa. Mozna i tak

  317. Podatek katastralny ludzi straszy w POmrocznej. Podczas gdy w rozwinietych panstwach prawa jest on norma od lat. Tyle ze nikt nie uzywa tego durnego slowa katastralny. Jest to po prostu podatek od nieruchomosci. Naliczany lokalnie wedle ich wartosci. A nie na podstawie stawek obwieszczanych – niech ci bedzie, fedeliusie – przez krajowego ministra finansow.

    Taka opinia padla niedawno:

    ‚Podatek katastralny sprawdza się w większości państw ale nie w Polsce, gdzie nie będzie „racjonalnie skalkulowanych stawek”. Kto poznał, w jaki sposób działa rząd PO, PIS, SLD, PSL ten powinien wiedzieć, że ugrupowania te zrobią wszystko, byle tylko pieniądze zostały w urzędach a nie w kieszeniach obywateli. Stopień korupcji nie pozwoli na stworzenie normalnych stawek’

  318. Nemer 18 listopada o godz. 18:10
    ================================
    >>> georges53 18 listopada o godz. 17:16 pisze: Ale sie Pan dal naciac… >>>
    .
    No i dobrze Panu tak za wyciagniecie przyjaznej dloni.
    Przy Pana zyciowym doswiadczeniu powinien Pan wiedziec.
    Bo czyz nie mowi Pismo Swiete:
    ” No good deed will ever go unpunished. Howgh!” ?
    🙂 Pozdr.

  319. mag (22:43)

    „No toś wyłożył jak chłop babie na miedzy”

    Krowie na miedzy chlop wykladal. Z baba i miedza inaczej szlo

    http://forkinprogressii.blogspot.ca/2010/09/chop-babie-na-miedzy.html

    Ta BJB jak by ojca i matkę harmonią mu zabiła

  320. juz niedlugo zapadnie decyzja gdzie odbeda sie kolejne mistrzostwa swiata w hokeju na lodzie; stawiam na katar( nie mylic z niedroznoscia gornych drog oddechowych)… moja tuba:
    „money makes the world arround…” liza minelli

  321. Property taxes – stanowia 57% dochodow w budzecie miasta Vancouver

    http://vancouver.ca/files/cov/2014-Capital-and-Operating-Budget-Dec18.pdf

    A WarszaFka? Osiem. Slownie, osiem.

    Nie odpuskam tej bzdury nadvistulanskiej. Bo to jest zrodlo zla tego wszystkiego.

    Balcerowicz! Zrob co. Bo cie znowu zdubco

  322. Podatek katastralny. Co za porabany wymysl slowny. A to przeciez najzwyczajniejszy podatek od nieruchomsci. W Polsce obecnie naliczany wg stawek ministra-dinozaura. A nie wedlug wartosci nieruchomosci.

    Czy ktos rozumie powage tej anomalii? Balcerowicz do tablicy

  323. Fidelio zas do kąta

  324. A E-J do buszu. Razem ze Starym Szu. Tym od wybuchow buch buch

  325. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wyniki bez danych z dużych miast. PO i PSL mają większość prawie wszędzie, PiS może mieć problem …

    Pora na wyjaśnienie zagadki „trzesienia ziemi” …

    ” Nikt mi nie wmówi, że mistrzowie z PO słynący z uprawiania propagandy i załatwiania lewych interesów, nie wiedzieli co się stanie, jeśli PKW ogłosi przetarg na budowanie nowego systemu liczenia głosów w roku wyborczym. Mało tego przetarg rozstrzygnięto na 3 miesiące przed wyborami. Dziecko domyśliłoby się, czym to się skończy, zatem proszę mnie nie rozśmieszać tłumaczeniami, że to bałagan i Alzheimer tetryków z PKW. To jest robota macherów z PO, niemal ich firmowy znak. PiS nie popisał się z liczeniem głosów, ale obudził czujność społeczną i stało się jasne, że na ordynarnym przekręcie PO wyborów nie wygra ” …

    http://www.kontrowersje.net/ani_w_pkw_nie_siedz_kompletni_durnie_ani_blama_nie_jest_ba_aganem

  326. Jest jeszcze jedna strona medalu, ta trzecia. Ludzie po prostu sobie kpią
    z wyborów.
    Nie może być inaczej, jeżeli prezydent pewnego miasta, ścigany za łapówkarstwo,
    po trzy miesięcznej odsiadce, wyszedł z kicia, miesiąc przed wyborami, kazał
    się wpisać na listę tym razem rady powiatu i to na pierwsze miejsce. Do tego
    zdobył miejsce w radzie z dużą ilością głosów.
    Mówi się na mieście, że organizują się menele, robią komitet wyborczy, po to,
    żeby było na flaszkę przez cztery lata.

  327. fidelio 19 listopada o godz. 3:00
    Powyborczy krajobraz oczami Michalskiego

    @Fidelio,
    chyba mu płacą od wiersza i miał 90% tekstu napisane przed wyborami, nie sądzisz?
    Pozdrawiam, Nemer

  328. Symbol moralności solidarnościowej, brutalny cham sejmowy, Niesiołowski skrzeczy dziś w GW „nie damy podpalić Polski”. Podpalać oczywiście chcą jego przyjaciele z PiSu. Można chama zapytać co lepiej podpalać czy zapluwać? O zapluwaniu pisze obszernej Pani Magdalena Środa lejąc łzy nad faktem sprofanowania przez złogi etosowe grobu filozofa, profesora Marka Siemki.
    http://wyborcza.pl/1,75968,16991215,Biala_plama.html#CukGW Marek Siemka jak miliony przyzwoitych ludzi należał do PZPR. Mój towarzysz. Po 25 pławienia się w wolności Pani Środa obudziła się i płacze po sprofanowaniu jednego grobu. A gdzie ona była jak profanują cały naród żyjący i pracujący w tamtych czasach? Dlaczego milczała gdy opluwano, łgano, truto, szydzono, zasrano, profanowano lub wymilczano całą epokę, skok kulturowy i cywilizacyjny narodu. Biografie wielkich postaci, które przeszły do historii narodu, są jego dumą i zaszczytem. Nie było Pani Środy, tak jak nie ma wielu członków przemalowanych elit, nie szukając daleko.

  329. jasny gwint
    19 listopada o godz. 8:50
    Dlaczego milczała gdy opluwano, łgano, truto, szydzono, zasrano, profanowano lub wymilczano całą epokę, skok kulturowy i cywilizacyjny narodu.
    ___________
    Słusznie jasny grunt zauważa, że za mało się na ten temat pisze, zwłaszcza że był to skok kulturowy i cywilizacyjny do tyłu. W Polsce od 1974r do 1995 nie było żadnego wzrostu gospodarczego. Kraj zmienił się nie do poznania (wyłączywszy mentalność oraz głupotę ludności i władzy) przez ostatnie dwadzieścia pięć lat wolności gospodarczej i politycznej. Jednak straciliśmy 45 lat w PRL-u. W tym czasie inne narody pracowały efektywniej niż my pod władzą komunistyczną. W rezultacie kraje przed wojną będące na podobnym co Polska poziomie cywilizacyjnego rozwoju są od współczesnej Polski kilka razy bogatsze! Musimy ich gonić, a to dużo kosztuje. Szybko biegniemy, ale mamy na plecach i na nogach odważniki w postaci populistycznych przekonań naszego niedouczonego i prymitywnego społeczeństwa, które nie rozpoznaje jak wielką i szczęśliwą dla Polaków zmianą był rozpad ZSRR i PRL-u oraz zmiana sojuszy oraz ustroju gospodarczego i ustroju państwa.

  330. Jeśli chodzi o podatek katastralny to rzecz jest całkiem prosta. Jeśli podatek ten przynosić powinien 60% dochodów miasta, czy też wsi, a przynosi dzisiaj jedynie 10% to należy podnieść wartość obciążeń podatkowych każdego mieszkańca miasta i wsi pięć razy. Wzrost podatku od nieruchomości ostatecznie obciąża tego kto kosztu tego nie może przerzucić na inny podmiot podatkowy. Takimi osobami niewątpliwie są osoby fizyczne. Wśród nich emeryci i renciści. Oznacza to, że państwo znacznie zmniejszyłoby wprowadzając podatek od wartości nieruchomości ilość pieniędzy która nie jest wydatkami stałymi najuboższych gospodarstw domowych. Blogowi rewolucjoniści (oprócz Wieśka) już na początkowym etapie rewolucji komunistycznej dali nogę z Polski i dzisiaj głosząc dalej swoje rewolucyjne idee są w tej szczęśliwej sytuacji, że mieszkają i otrzymają renty oraz emerytury w innych krajach niż Polska – kraj któremu tak obficie doradzają na tym blogu, co zrobić najwyraźniej, aby się szybciej niż Rosja rozpaść i zdegradować.

  331. A wszystko, co związane z minionymi, ale nieskończonymi wciąż wyborami, mogło mieć przebieg zgoła inny, gdyby tylko Sz. Gospodarz nie zechciał zabawiać się w Alfreda Hitchcocka i nie zaczął tygodnia od trzęsienia ziemi… Co Go podkusiło, ki diabeł..?

  332. dr Bartłomiej Pierdú
    19 listopada o godz. 11:00

    Proszę przykład, kraju rozwijającego się lepiej bez rewolucji w stosunkach własnościowych.
    I nie autorytarnego, przy okazji.
    Osobiscie, nie znam……

  333. wiesiek59
    19 listopada o godz. 11:38
    Przykładem jest Polska po roku 89. W Polsce nie nastąpiły rewolucyjne zmiany w stosunkach własnościowych i nadbudowie instytucjonalnej.
    Innym przykładem są Stany Zjednoczone Ameryki Pn.

  334. Dalej po dekolonizacji prawie wszystkie kraje w Afryce i Azji, oraz Ameryce Łacińskiej lepiej rozwijały się bez rewolucji w stosunkach własnościowych. Jak wiadomo z uwagi na tradycję i strukturę społeczną trudno jednak w tych krajach o demokratyzację.

  335. Wreszcie rozważmy sytuację Ukrainy. Kraju pozostającego przez 500 lat w sytuacji zależności kolonialnej od Rosji. Jak wiadomo najbardziej barbarzyńskim i pełnym hipokryzji przykładem eksploatacji jest zależne od Króla Leopolda wolne państwo Kongo w sposób bestialski zarządzane przez urzędników o wojsko króla belgijskiego. No, ale jak się ma ludobójstwo 10 mln. murzynów z Konga do strat Ukrainy w porównywalnym okresie czasu, także w postaci ludobójstwa, pod panowaniem Rosji i ZSRR. W ciągu 13 lat pomiędzy rokiem 1993 a 2006 Ukraina straciła 10 mln Ukraińców, którą to stratę można doliczyć do 30 mln strat w XX wieku, głównie za sprawą polityki sowietów. Do tego należy doliczyć wielkie straty materialne Ukrainy w XX i pierwszej dekadzie XXI wieku. Nic więc dziwnego, że Ukraina dzisiaj woli zginąć niż przejść do strefy wpływów Rosji, bowiem historia jej stosunków z Rosją to same nieszczęścia i katastrofy dla Ukrainy i Ukraińców. Rosja do dzisiaj nie ma niczego do zaoferowania Ukrainie, i nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności za bestialską politykę którą prowadziła na Ukrainie od wieków. Politykę tak barbarzyńską z którą polityka Króla Leopolda wobec Konga, pomimo wszystko, nie może się równać.

  336. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem intuicji politycznej Gospodarza wyrażającej się np w kapitalnym doborze tytułów felietonów.

    „Trzęsienie ziemi” świetnie oddaje to czego doświadcza w tej chwili polityczna Umęczona.

    Z tym, że Daniel Passent siłą rzeczy, pisząc w niedzielę felieton, nie mógł przewidzieć natężenia tego trzęsienia.

    Odnosił się do lekkich wstrząsów powierzchniowych skamienieliny politycznej jaką jest RP.

    W tej chwili doświadczamy wstrząsów dużo głębszych – dotykających samych fundamentów owej skamienieliny czyli wyborów.

    W poludnie, dwa dni po tzw wyborach szacuję wielkość trzęsienia ziemi na politycznej skali Richtera na 7,0-7,3 czyli poważne zniszczenia.

    A przecież całościowego obrazu drgawek, konwulsji i zniszczeń w fundamentach skamienieliny jeszcze nie doświadczyliśmy.

    Ciekawe czy skali nie braknie?

    Pzdro

  337. @Kartka z podróży, z godz. 11:58
    Ciekawe czy skali nie braknie?
    Nie braknie. To ręcznym przeliczeniu głosów do sejmików i rad powiatów, ogłoszone zostaną wyniki, a prezydent odwoła PKW – całą, albo tylko jej przewodniczącego. Z wyników, tak na dobrą sprawę zadowolone powinno być PIS – poszedł w świat przekaz, że po raz pierwszy od 9 lat pokonali PO. Powinno być zadowolone PSL – ugrali najwięcej, m.in. z powodu „książeczki do głosowania” gdzie byli pierwszymi na listach. Protesty SLD i partyjki Korwina-Mikke, na niewiele się zdadzą, a PO nie będzie zainteresowana zmianami. Prezydent, który mógłby ogłosić nowe wybory, po unieważnieniu tych, tego nie zrobi, bo nie ma podstawy. A żaden sąd nie będzie „wydawał na jeszcze większą kompromitację” swoich kolegów. Leśnych dziadków, jak ich nazwano, znaczy się. Kryterium ulicznego nie przewiduję. Nie po wyborach lokalnych.

  338. @anumlik
    „prezydent odwoła PKW – całą, albo tylko jej przewodniczącego”

    Prezydent se może heheh. On działa tutaj tylko na wniosek Prezesa Sądu/Trybunału. A ponieważ w Polsce obowiązuje lojalność korporacyjna to prezesi Sądów już powiedzieli Bulowi żeby się bujał na swój żyrandol pałacowy, bo im się praca kolegów po fachu z PKW podoba. I tak właśnie wygląda IIIRP w praktyce. Qrwa, jaki ja byłem głupi, że tu wróciłem.

  339. Holandia, Niemcy i Luksemburg – to kraje, do których w ubiegłym roku popłynęło najwięcej dywidend z polskich spółek – wynika z danych Narodowego Banku Polskiego. Holendrzy utrzymali się w tym zestawieniu na prowadzeniu, pomimo że wyciągnęli z naszych firm o 16 proc. mniej niż w roku 2012. Tymczasem apetyty niemieckich właścicieli na zyski polskich filii właściwie się nie zmieniły. Natomiast wręcz zachłysnęli się nimi udziałowcy z Luksemburga, do których w 2013 r. popłynęło niemal trzy razy więcej pieniędzy niż rok wcześniej.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/dywidendy-na-eksport-wyslalismy-78-mld-euro-do-zachodnich,2058947,4199#iwa_item=2&iwa_img=0&iwa_hash=91529&iwa_block=business_news?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    -===============

    Polski sukces…….
    Sporo lobbystów musiało sie napracować nad naszymi regulacjami prawnymi, by były tak przychylne zagranicznym podmiotom gospodarczym.
    Jakie maja w starciu z tak uprzywilejowanymi nasze firmy?

  340. To że PiS wygrało 4pkt to nie znaczy że będzie rządzić tam gdzie by chciało. Ale radość w
    opozycji jest duża. Nareszcie po kilku latach psychika wraca do równowagi. Myślę że nie
    na długo, bo koalicja rządząca już się mobilizuje zbiera siły do kontry.
    Kilku dziadków z tytułami mec. zawaliło sprawę. Za szybko chcieli się uwspółczesnić i też
    chcieli się zkomputeryzować. Nie udało się ale może coś z tego będzie. Jak to w Polsce
    raz się nie udało drugi raz będzie lepiej. A wystarczyło liczyć jak dotychczas lub dwutorowo
    i nie musieli by łykać tylu zażaleń i pretensji. Jeżeli by się okazało że wynik jest różny od
    dotychczasowego to dziadków chyba na sybir wywiozą.
    Pozwólmy upływać czasowi

  341. Anumlik

    Nie mogę się z Tobą zgodzić.

    Jesli nie będzie bezwzględnej, dogłębnej analizy krytycznej tej farsy wyborczej, jesli państwo w sposób otwarty nie wypali tej patologii, nie zagwarantuje czystego przebiegu wyborów w przyszłośc i nie dokona przynajmniej powtórki wyborów do sejmików i rad powiatowych to oznaczać będzie, jak napisał wczoraj Fidelio, zamknięcie projektu demokratycznego RP.

    Każde następne wybory będą bowiem kwestionowane. W tym oczywiście najważniejsze czyli parlamentarne.
    A ludziom pozostanie ulica.

    To jest sprawa zbyt poważna by miały o niej decydować bieżace kalkulacje polityczne.

    Pzdro

  342. Kartka z podróży
    Ależ będzie bezwzględna, dogłębą analiza krytycznej tej farsy wyborczej, a państwo w sposób otwarty wypali tę patologię obiecując czysty przebieg wyborów w przyszłości. Ale powtórnych wyborów nie będzie.

  343. dr Bartłomiej Pierdú
    19 listopada o godz. 11:41

    Większość tych krajów przeprowadziła reformę rolną i nacjonalizację przemysłu, głównych bogactw naturalnych.
    W większości z nich dalej nie rozwiązano problemu biedy, edukacji, opieki lekarskiej.
    Przemoc, narkotyki, niski stan bezpieczeństwa, to pokłosie….

    Ideologia zastępuje ci myślenie i znajomość faktów?

  344. W sumie afera z „koscianymi dziadkami” to prawdziwy symbol współczesnej Polski.

    Ledwie żywi sędziowie na posadach dośmiertnych półprzytomnie tłumaczący sie o 2 w nocy z efektów pracy studentki zatrudnionej na śmieciówce do pisania zabezpieczeń wyborczych.

    I tabuny ludzi liczących w całej umęczonej na kalkulatorach głosy za 3 stówy, które potrzebne im są by jakoś przewegetować miesiąc.

    Obraz nędzy i rozpaczy.

    Pzdro

  345. Wychodzi na to że dobre jest wrogiem lepszego…..

    Taki blamaż jest tym bardziej dziwny, że liczyło głosy raczej starsze pokolenie.
    Więc umiejetność dodawania słupków, liczydło, czy dodawanie w pamięci, powinno być umiejętnością powszechną.

    Wydaje sie też, że trzeba by zastosować zasadę „zero tolerancji” w przypadkach ewidentnych nieprawidłowości.
    Inaczej demokracja która juz jest moim zdaniem prawie fasadowa, zamieni się w kleptokrację, gdzie wynik można będzie dowolnie drukować, w zależności od zasobów kieszeni.

    Naprawdę w tym katolickim ponoć społeczeństwie, tak trudno o ludzi kompetentnych i UCZCIWYCH?

  346. Anumlik

    Konsekwencją nie powtórzenia wyborów będzie to co wyżej napisałem.
    Każde przyszłe wybory będa kwestionowane.
    O to tylko idzie.

    Zresztą w świetle tego co czytam o przyczynach wyników wyborów do rad powiatów i sejmików to one po prostu nie mają mandatu do rządzenia, bo pochodzą nie z wyboru tylko z losowania numeru listy.

    Konstytucja nie przewiduje zastapienia wyborów losowaniem.

    Pzdro

  347. @KZP
    „Ledwie żywi sędziowie na posadach dośmiertnych półprzytomnie tłumaczący sie o 2 w nocy z efektów pracy studentki zatrudnionej na śmieciówce do pisania zabezpieczeń wyborczych.”

    Kwintesencja III RP. Mała korekta – nie dośmiertnych – do lat 70-ciu.

  348. „Kartka z podrózy” z dn. 18.11.2014 h: 22.12.
    Tak, masz rację. Choćby film „Easy rider’s” ukazujący w kliniczny sposób mentalność, „political corectness” (w lokalnym, „grajdołkowo-amerykańsko-teksaskim” * wymiarze) praworządnych obywateli, płacących regularnie podatki, chodzących regularnie na msze do kosciołów, majacych stałe zajęcie (zwane pracą – nawet nalewanie benzyny na stacji w zaplutym interiorze tego kraju-kontytnentu), opowiadajacych w męskim gronie te same „machoidalne” kuplety itd. Prawiących o „demokracji” i „wolnościach” – ale tylko dla swoich, dla „takich samych” jak MY. INNY (odsyłam do Bubera, Levinasa, Rosenzweiga i całej plejady „filozofów dialogowych”) – to samo myślą i tak samo podchodza do niego, do INNEGO w Rosji, Indiach, w Afryce czy nawet „wspaniałym” kraju nadwiślańskim zawnym III RP – o co to, to już nie ……. A demokracja i wolność nigdy nie mogą być ekskluzywnością. Bo to zaprzecza kanonom Oświecenia, które je zrodziło, które je spersonifikowało ,które je opisało. Ta Ameryka o której KARTKO wspominasz to też Chomsky, to M.L.King, B.Barber, L.Thurow, ale i (koserwatysta) Huntington, L.Johnson (tak, tak – prezydent – kontynuator wojny w Wietnamie, ale w sprawach społecznych jak na USA wielki reformator i otwarty „facet”) i wielu wielu innych …….. O reżyserach, pisarzach czy kreatorach sztuki (np. Warhol, np. Miller, np. Kazan etc. etc.) wspominał nie bedę bo miejsca nie stanie.
    A z muzyki – to Hendrix, Joplin (dałeś mi „w prezencie” utwór J.A. „Somebody to Loive” – ja Ci odbijam „White rabbit-em” !!!!) dziś – Mettalica, Pearl Jam, Nirvana (czyli: Seattle i cały ruch „grundge” itd. itp. To też Harvard, MIT, Yale, Stanford, Pomona Collegee i wiele, wiele innych światowych (wymiar) uczelnii wyższych.
    Bo Ameryka jest jak obwarzanek (lub półksieżyć „do kwadratu”) po obu stronach – nad oceanami – „jing”, w środku ciemność, sromota, polska „łomża” i „góralszczyzna” (oczywiście to skrót myślowy, uogólnienie – ale z grubsza tak jest o czym świadczy rozkład głosów podczas wyborów prezydenckich co 4 lata od wielu, wielu lat) czyli „jang”. Czyli jak wszędzie – współcześnie – są centra (b.szybko sie rozwijajace, b.szybko alienujące się od interioru przez co „lud” nie rozumie „elit” czyli „jajogłowych”) i peryferie. Napięcia – a przez to i rewolucje (przyszłości lub nawet – teraźniejszości), zamieszki, starcia odbywać się bedą na linii centrum – peryferia. Na razie nie ma siły – znaczącej (w skali świat, w skali imperiów i ponad-regionalnych) by pchnąć i wyartykułowac ten konflikt, ale to sie”znajdzie” (w tym „przeszkadzają” jak na razie skutecznie tzw. „mainstreamowe” media pozostające w rękach „elit” intelektualnych i ekonomiczno-politycznych, ale przełamanie tego „układu” nastąpi – na pewno; internet już pokazał w ostatnich latach w różnych częściach świata że jest to możliwe: mainstream próbuje sie „pod to” zawsze podłączyć, ale w pewnym okresie „lud” powie mainsteramowi – en bloc – „won” !!!!).
    Pozdrawiam serdecznie dolnośląskiego rodaka (i – o ile pamiętam – wielbiciela i fana „czeskości”, zwłaszcza piwa).
    Wodnik 53 (tu – nie jako agent Putina, a …… no „Kartko …..” dopisz sobie co chcesz)

    * – Teksas – w zasadzie jego interior – tu to znamie „obciachu”, prowinbcjonalnego „smrodu”, wieśniactwa (tak jak np. „Kansas” – odsyłam do Thomasa Francka „Co z tym kansas ?”)

  349. Właśnie przed chwilą Prezydent RP apelował m.in. do KzP o zachowanie spokoju. Tylko spokój nas uratuje! Nie dajmy sie zwariować – stwierdził Bronisław Komorowski. Kto nie posłucha Prezydenta RP, może spodziewać się wizyty nieproszonych gości w kominiarkach, jeszcze przed poranną kawą. 😉

  350. @anumlik
    „Kryterium ulicznego nie przewiduję. Nie po wyborach lokalnych.”

    Ja w ogóle nie przewiduję w Polsce kryterium ulicznego z powodów politycznych. W Polsce nie ma już obywateli, są konsumenci. Wystarczy sobie przypomnieć co się działo w sprawie ACTA gdzie zagrożona była swobodna konsumpcja internetowa – niemal rewolucja. Także gdyby Bul zamknął hipermarkety to by go tłum wywiózł z Belwederu na taczkach, ale wybory? Wybory są dla NICH, ONYCH, my tylko chcemy konsumować w spokoju jak stado bydlątek prorokowane przez Witkacego.

  351. Kadett

    Słuchałem pana prezydenta.

    I mam wrażenie, mówiąc dyplomatycznie, że pan prezydent „nie docenia powagi sytuacji”

    Jak myślę nie wyjdzie mu to na dobre.

    Po panu prezydencie mówił Miller. On docenił „powagę sytuacji”. Wezwał do powtórki wyborów do rad rozmaitych szczebli pod nadzorem PE i OBWE. Oraz wezwał prokuraturę i ABW do działania.

    Czekam na oswiadczenia innych szefów partii.

    Pzdro

  352. Nie rozumiem tylko o co tak naprawdę są pretensje do „leśnych, kościanych dziadków” z PKW?
    W czym oni zawinili? Są jakieś konkretne do nich zarzuty?
    Wybory są fałszowane od lat. Jaki jest ich w tym udział?

    O fałszerstwach głośno mówili m.in. liderzy „elesde”, nie tylko „pisiory” i jeszcze przed wyborami.
    Czy to Komorowskiemu nic nie mówi? Co zrobił w tej kwestii przez 3 lata prezydentury? -że nie wspomnę Przestepczej Organizacji, która palcem w bucie nie kiwnęła w sprawie list poparcia do PE w Łodzi a szef organizacji stamtąd został ostatnio „awansowany” przez Kopaczową.
    Standardy? – słowo kpina?

    To jest kompletna kompromitacja tego państwa.
    Jak mi ktoś tu jeszcze wyskoczy kiedyś prześmiewczo z jakimiś „standardami” „ruskimi”, białoruskimi czy ukraińskimi, to niech wie, że pluję mu w gębę.

  353. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Wyciek informacji ze strony internetowej Państwowej Komisji Wyborczej oraz luki systemu wyborczego to niebywale niepokojąca sprawa, godząca bezpośrednio w bezpieczeństwo państwa.
    Takie sytuacje pokazują, że – jeśli chodzi o infrastrukturę internetowo-komunikacyjną – nie jesteśmy przygotowani na współczesne zagrożenia. Co prawda, Polska dysponuje systemem wczesnego ostrzegania o atakach internetowych „ARAKIS.GOV”, jednakże z informacji przedstawionych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego wynika, że system ten musiał nie zadziałać, ponieważ agencja została o ataku poinformowana przez samą Państwową Komisję Wyborczą (…) Niestety, ostatnie 7 lat zostało całkowicie zmarnowane, jeśli chodzi o stworzenie systemu bezpieczeństwa w sieci, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony najważniejszych instytucji państwa. Dziwi zatem fakt, że rządząca koalicja PO − PSL wciąż uparcie trwa przy stwierdzeniu, że nie ma żadnego problemu i nic nie należy robić w tym zakresie. ” …ND
    Kwestionowanie uczciwości wyborów to odmęty szaleństwa – Komorowski …

    http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,142206,16991054,Nie_damy_podpalic_Polski.html#CukGW

  354. KzP
    Pana Prezydenta mamy po to między innnymi, by nawoływał do zachowania spokoju, zwłaszcza w sytuacjach, gdy o spokój jest najtrudniej i jego zachowanie wydaje się wręcz niemożliwe. Jest niezły galimatias, by nie użyć bardziej dosadnego słowa i wszelkie wezwania do zachowania spokoju traktować trzeba jak głos wołającego na puszczy. Chrzest pokuty przegniłej III RP wydaje się niemożliwy – Łukasz Ewangelista (3,3 – 4)

  355. kzp:
    Pan Prezydent ma wciąż znakomity nastrój, bowiem – tak jak przedstawiciele formacji, której Pan Prezydent się wziął – nadal zapewne uważa, że nie ma z kim przegrac.
    Bolesne to może byc zdziwienie, za niespełna rok.

  356. @Nemer
    „Nie rozumiem tylko o co tak naprawdę są pretensje do “leśnych, kościanych dziadków” z PKW?
    W czym oni zawinili? Są jakieś konkretne do nich zarzuty?”

    Oczywiście. Za późno ruszyli z przetargiem na system informatyczny. Trzeba było albo się za to zabrać wcześniej, albo nie ruszać obecnego systemu. Poza tym, to nie jest tak, że on raptem nie działa. On nie działał już na etapie testów.

  357. Mało tego, jeśli chodzi o PKW były uwagi NIKu już w 2003r. Druga sprawa to kwestia niedofinansowania tej instytucji, bo te qrwy sejmowo-rządowe wolą wydać kasę na podróże i „Hey Jude”, a instytucjom wykonującym konkretną pracę rzucić ochłap.

  358. reklama
    kto od 75 lat sponsoruje polski biznes?
    reklama

  359. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Dobry sejsmograf to tez Wirtschaft – prawda?

  360. Tak na marginesie……

    Jest system łączności wojskowej, kolejowej, policyjnej, bankowej- teoretycznie zabezpieczone są przed zewnętrzną ingerencją.
    Przesyłanie danych siecią ogólnodostępną aż kusi, by celowo czy dla kawału coś z danymi komisji wyborczych zrobić.

    Zabrakło komus wyobraźni, czy też prawa Murphy’ego zadziałały?
    Przyszłoroczne wybory są znacznie chyba istotniejsze.
    I został jedynie rok, by wdrożyć system…..
    Niczym złym nie jest uczenie się na błędach.
    Trzeba jedynie CHCIEĆ….

  361. @fidelio
    Trzeba rozróżniać 2 byty instytucjonalne: PKW i KBW odrębne, ale ten drugi służy obsłudze pierwszego. ‚Leśne dziadki’ z PKW nie mają wiele wspólnego z przetargiem na obsługę systemu informatycznego liczącego głosy wyborcze. Przetarg organizowało, wyłaniało jego zwycięzcę oraz nadzorowało prace wdrożeniowe systemu informatycznego Krajowe Biuro Wyborcze.

  362. M a g uzala sie sie niedorzecznie, zamiast pisac do rzeczy……Chetnie sporzadzilbym Kopie niedorzecznych wpisow Mag oraz jej „atakow” na drugich przy braku krytyki na wulgarne wpisy jednych etc.. Brak czasu (praca) to jednak obecnie uniemozliwia…..

    Saldo mortale

    PS
    Mag raczy zapominac, ze ktos musi sprzatac w blgosferze. Mag Bratek tak juz ma……

  363. wiesiek59
    19 listopada o godz. 12:40

    Reforma rolna i nacjonalizacja przemysłu, głównych bogactw naturalnych nie rozwiązuje problemu biedy i zacofania w wielu przypadkach problemy owe pogłębia. Przykładem szczególnym tego są państwa afrykańskie, które na taki krok się zdecydowały. W krajach afrykańskich takie kroki dodatkowo, podobnie jak w ZSRR, doprowadziły do przypadków grabieży własnej ludności przez biurokrację partyjną czy też klany rodzinne. Rezultatem jest jeszcze większe zapóźnienie cywilizacyjne, a w przypadku ZSRR rozpad dość dużego państwa, który nadal trwa.

  364. Ponizej przyklad „powaznego” wpisu MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAGGGGGGGGGGGGGGGG
    czyli M a g
    mag
    18 listopada o godz. 23:15

    fidelio
    Przecież nie zdradziłam żadnych detali anatomicznych, poza tym, że zmarchy mam nieduże.
    Byłoby mi np. miło dowiedzieć się, że nie jesteś całkowicie łysy i nie masz przesadnie dużego brzucha.

    Saldo mortale

  365. M a g nie jest w stanie zrozumiec, ze tzw” ataki nie Maja nic wspolnego z sama M A G (Bratek), lecz z jej wpisami oraz tendencja do TWA w blogosferze. Mag tak, jej filisterskie wpisy nie. Takie proste.
    Saldo mortale

  366. Ciekawe, że nikt ze specjalistów ds Kolonizacji i losu Indian nigdy nie dostrzegł tego problemu na terenie Rosji, a później ZSRR. Jakie korzyści ma w Rosji miejscowa ludność, która jest faktycznym dziedzicem roponośnych i gazonośnym terenów z wydobycia i eksportu gazu oraz ropy naftowej. Czy jest udziałowcem, czy choćby ma dobrze płatną pracą, warunki socjalne? A co z przeszłością. Dlaczego nikt nie wspomina jak Rosja i potem ZSRR eksterminował ludność miejscową zabierając ich bogactwa i dorobek kulturowy na zawsze. I co Rosjanie czy sowieci to niby nie są wyzyskiwacze albo Ludobójcy, a tylko Zachód jest? To jest żałosna jednostronna propaganda widzieć tylko kraje Zachodu w roli kolonizatorów i wyzyskiwaczy, oraz ludobójców, podczas gdy kraje takie jak Rosja w każdym z tych aspektów przerastała i przerasta kraje Zachodu i na dodatek nie ma żadnych wyrzutów sumienia za przeszłość i teraźniejszość.

  367. Pan Prezydent jak „Ojciec Narodu” wezwał do spokoju, pracy, modlitwy i kontemplacji. Tak zawsze – o ile dobrze znam historię (tego kraju i mojej rodziny, może trochę mniej „nobliwej” niźli familia Pana Prezydenta) – „herbowi” w czasch I RP (bo tylko Oni byli narodem i obywatelami, reszta to była „czerń” lub „niewolnicy”, na wschodzie = „mużiki”, wg ruskiego języka którym wówczas tam na Kresach się mówiło – jak w przypadku chłopów pańszczyźnianych) przemawiali do poddanych: my wiemy lepiej, my wam powiemy, a wy pracujcie, módlcie się i bądźcie pokorni to wam p.Bóg w „zaświatach” (czyli – w tamtym, lepszym życiu) wynagrodzi.
    Piękne. B.podoba mi się ten obraz …… Demokracja, wolności obywatelskie, oświeceniowa swoboda myśli i czynów w pełni !!!!!!
    Pozdrawiam
    Wodnik 53
    PS: Pan Prezydent w ogóle jawi mi się jak typowy sarmata, z tradycji i myśli prawdziwie-polskiej, z gromadką dzieci, białogłową „u boku” (wierną, cichą i „lekko” za Panem domu, mężczyzną i „polsko-sarmackim macho”, stojacą), pobożny (Kościołowi przychylny, biskupom katolickim – jedynie, bo to oni wiarę prawdziwą krzewią – dający ucho), cnotliwy, dostojny Pan, w żupanie lub kontuszu, z karabelą „u boku” no i lubiący z „guldynki” od czasu do czasu postrzelać „na polowaniu” (myśliwstwo męska rzecz !). Ludzie – to jest mnajestat włądzy, to jest majestat wiary prawdziwej, to jest …… sama dobroć, mądrość i synonim „polskości”. Wiwat król, wiwat naród, wiwat wszystkie stany (a nasz szlachecki przede wszystkim).

  368. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Dobry sejsmograf to tez Wirtschaft – prawda?

    http://linkis.com/www.tvp.pl/kielce/pu/y6mSq

    Kwestionowanie uczciwości wyborów to odmęty szaleństwa – Komorowski … Sorry! Hrabia Komorowski

  369. @kadett
    „Trzeba rozróżniać 2 byty instytucjonalne: PKW i KBW odrębne, ale ten drugi służy obsłudze pierwszego. ‘Leśne dziadki’ z PKW nie mają wiele wspólnego z przetargiem na obsługę systemu informatycznego liczącego głosy wyborcze. Przetarg organizowało, wyłaniało jego zwycięzcę oraz nadzorowało prace wdrożeniowe systemu informatycznego Krajowe Biuro Wyborcze.”

    Masz rację. Odpowiedzialność spada na szefa KBW. Przy okazji nie mogłęm się nigdzie doszukać trybu powoływania szefa KBW, znalazłem tylko info, że ten obecny był powołany w 1991 r. przez Marszałka Sejmu. Ze statutu BKW wynika, że szef BKW odpowiada przed PKW. Zastanawiam się czy na podstawie tego przepisu PKW może go odwołać? Dodatkowo będąc szefem BKW z automatu jest sekretarzem PKW czyli w pewnym sensie odpowiada przed samym sobą. Strasznie zagmatwana struktura.

  370. Wodnik53 (agent Putina)

    Cieszę się, że mój komentarz sprowokował cię do wspomnień o tej lepszej Ameryce.

    Fajne kompendium przygotowałeś. Najlepsza Ameryka w pigułce.

    Czytając uświadomiłem sobie, że ostatnie co mnie poruszyło z tej Ameryki to „Seattle i cały ruch “grundge”” Potem była już tylko bryndza – niestety

    Wiodłem wtedy trochę grundge’owy tryb życia wędrowny i ta muza wykonywana przez artystów w porwanych dżinsach z ktorych dziur wyzierały kalesony i porozciąganych podkoszulkach dodawała mi sił.

    To w prezencie Wodniku Pearl Jam – Last Kiss, chyba z koncertu w mojej „ziemi obiecanej” czyli Hiszpanii

    http://www.youtube.com/watch?v=qRdV17qmfLE

    Pzdro

  371. Errata: coś mi się przewidziało, szef KBW nie jest jednocześnie sekretarzem PKW.

  372. Przepraszam, ale co do zaistniałej sytuacji ma podeszły wiek panów z PKW?

    „Kościane dziadki”, „leśne dziadki”, „ledwie żywi” , „półprzytomnie tłumaczący”…
    Czyli co?
    Staruchy nad miskę z kaszą manną, a nie do pełnienia funkcji, bo do niczego innego już się nie nadają?
    A później słychać biadolenia, że przedsiębiorcy nie chcą zatrudniać ludzi po 50-tce.
    Nic dziwnego, skoro taki jest odbiór społeczny starszego człowieka.
    To bardzo chamskie.

    I moim zdaniem, nawalił ktoś znacznie młodszy i dużo głupszy.
    Jeszcze jeden numer spod znaku „jakoś to będzie” i „niech wygra najtańszy”.

    Jeśli władza zdecyduje się powtórzyć wybory, nigdzie nie idę. I nie obchodzi mnie, czy wygra PiS, czy nie. Jak sobie ich ludzie wybiorą, to niech ich później jedzą.

  373. @Jiba
    „A później słychać biadolenia, że przedsiębiorcy nie chcą zatrudniać ludzi po 50-tce.”

    Oni wszyscy są pod siedemdziesiątkę, dlatego to są ich ostatnie wybory samorządowe (na szczęście). Ale oczywiście niech wszyscy pracujądo setki nawet, wtedy na pewno będzie więcej pracy dla młodych, co nie Jiba?

  374. Wodnik53 (agent Putina)

    A propos Hiszpanii.

    Wczoraj czytałem, że „Podemos” wyszło na prowadzenie rankingów popolarności politycznej. Zdetronizowali rządzących „populares”.

    Lewica górą!

    Pzdro

  375. Jiba
    19 listopada o godz. 14:37
    „Jeśli władza zdecyduje się powtórzyć wybory…”, dlaczego zaraz cale wybory? tylko te kregi mandatowe, gdzie ustali sie przechyly…mysle, ze nie wszedzie falszowano, chocaz – wszedzie probowano 😉

  376. Na sąsiednim blogu jednego z dziennikarzy Polityki zatytułował wpis – „Prezydent Duda. Bingo czy falstart?”
    Wydaje się, że w tej sytuacji, to chyba jednak „Bingo”.

    Do dzisiaj sadziłem, ze Bronisław Komorowski ma drugą kadencję „w kieszeni”. Zmieniam zdanie, może się potknąć żyrując system wyborczy pozwalający na „unieważnianie” głosów przeciwnika przez dostawianie krzyżyka.

    I kit mu w ogon jak rżnie głupa w tak ważnej sprawie.

  377. @fidelio
    Nic Ci się nie przewidziało! Szef KBW jest jednocześnie sekretarzem PKW!

  378. Dzięki „Kartko z podróży”. Znam, byłem też na koncercie (onegdaj) PJ. „Odbiję” Ci dedykacją „Gimme shelter” – nie, nie w wykonaniu RS (lub Jagger/Bono/Edge/Springsteen/Fergee etc.) – ale ….. Sisters of Mercy.
    A propos: rok temu w O/2 (NY) R’Stonesi zaczynając swe światowe turnee (chyba – ostatnie ?) wykonali „Gimme shelter” z ….. Lady Gagą (wspaniałe, rewelacyjne, żywe, plastyczne, dynamiczne, beatyfull: Jagger i L.Gaga – mogłaby być jego wnuczką !!!! – to się nazywa komtybilizm pokoleń w przestrzeni słuchania i wykonywania rocka !!!).
    A na koniec naszej krótkiej „dysputy” posłuchaj (też dedykacja) „”Stairway to Heavan” LZ (klasyka do kwadratu).
    I w kontekście „tematyki” amerykańskiej – posłuchaj Othisa Taylora utwór pt. „Ten Milion Slaves” (piękny rythm’n’blues” chyba najlepszego współcześnie żyjącego „czarnego” bluesmana zza Atlantyku) – tytuł znamienny, dla „akolitów” bezgrzeszności Hameryki (i cywilizacji „białego człowieka” jak mawia euro-poseł Artur Górski).
    Pozdrawiam
    Wodnik 53 (agent – czyj……. zadecyduje „Kartko ……”)

  379. Jiba

    Wkrótce cała Polska będzie wyglądała jak ta nieszczęsna PKW.
    Przecież wiek emerytalny przedłużono do śmierci większosci pracujących.
    Za 10-15 lat sceny z PKW będą powszechną normą.

    Szczerze mówiąc to ja współczuję „kościanym dziadkom” i towarzyszącej im „babci Marysi”.
    No bo i za co ich pietnować. Za to, że sobie do emerytur dorabiają.

    Wiesz, co prawda jestem nieco młodszy i pewnie silniejszy ale gdyby mnie budzono o 2 w nocy bym się tłumaczył za błędy jakiejś studentki w kluczach kryptograficznych o których siłą rzeczy nie mam pojęcia to bym tak samo wyglądal.

    Pzdro

  380. fidelio
    19 listopada o godz. 14:44

    Wiesz, fidelio, jak wywali się wszystkich po czterdziestce, to miejsc pracy dla młodych będzie jeszcze więcej.
    Nie o tym pisałam.

  381. @kadett
    „Nic Ci się nie przewidziało! Szef KBW jest jednocześnie sekretarzem PKW!”

    To wycofuję erratę.

  382. historia sie jednak jakos powtarza i to nie tylko w postaci operetki, jak postulowal marks: katalonia jest znowu w centrum uwagi i tamtejsze mysli dyktuja tempo;
    podobnie jest ze slaskiem w polsce, czy z donbasem na ukrainie…

  383. @Jiba
    „Wiesz, fidelio, jak wywali się wszystkich po czterdziestce, to miejsc pracy dla młodych będzie jeszcze więcej.”

    Ale rozumiesz, że pisałaś o tym w kontekście ludzi, którzy dobiegają 70-tki? Więc chyba trochę to bez sensu.

  384. Wodnik53

    To w zamian przesyłam Ci krótki film z koncertu też świetnego Amerykanina czyli Bruce Springsteena na którym kilka lat temu miałem przyjemność być.
    Koncert odbył się Santiago.

    Film jest fatalny pod względem technicznym ale oddaje świetną atmosferę tego 100 tysięcznego zgromadzenia. Co ciekawe Hiszpanie nie przepadają za gringos ale uwielbiają Springteena. Grał bardzo długo, do 3 w nocy, chwaląc inspirujący nastrój

    http://www.youtube.com/watch?v=s6iWhBZDUOg

    Pzdro

  385. @Fidelio,
    Czaplicki jest i u i tu więc może jemu jednemu należy się kop
    w zadek.
    Pozdrawiam, Nemer

  386. @Agent Putina
    beauty + full = beautiful (taki to język ten chiżpański) 😆

  387. @byk
    „podobnie jest ze slaskiem w polsce”

    Na śląsku wygrały zielone ludziki.

  388. @Fidelio, Jiba

    Gdy rząd Tuska podniósł wiek emerytalny, minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz wytłumaczył w wywiadzie prasowym, że ta zmiana nie tylko nie zmniejszy liczby miejsc pracy dla młodych, ale wręcz ją zwiększy.

    Władysław Kosiniak-Kamysz został ministrem pracy w wieku lat 30, porzucając w tym celu dopiero co rozpoczętą karierę lekarza i nie mając ani teoretycznej wiedzy, ani praktycznego doświadczenia w dziedzinie, którą powierzył mu Słońce Peru Krul Ełropy. Jest synem Andrzeja Kosiniaka-Kamysza, jednej z najbardziej wpływowych figur PSL (ach te wartości rodzinne!). Zasłynął m.in. wydaniem 49 milionów złotych z kieszeni podatnika na portal dla bezdomnych.

  389. @remm
    Znam na to krótsze określenie – mafia.

  390. Przynajmniej wieszczy mamy cały czas na poziomie, Sienkiewicz ze swoim państwem teoretycznym wejdzie do kanonu.

  391. fidelio
    19 listopada o godz. 15:15

    @byk
    “podobnie jest ze slaskiem w polsce”

    Na śląsku wygrały zielone ludziki.

    nie „na” tylko „śląsk wygrały”, na ktory wszyscy maja chrapke; to samo jest z donbasem etc.

  392. Remm

    Zapomniałeś o Zenonie Kosiniaku-Kamyszu, bracie Kazimierza i wujku Władysława – naszego ministra od pracy.

    Zenon niedawno został ambasadorem Umęczonej w Singapurze.

    Też, jak cała zresztą rodzina, jest „zielonym ludzikiem”

    Pzdro

  393. idziesz wzdloz pola (w moim przypadku kukurydza) przez tydzien, to jest, wg mnie, ukraina…

  394. troche stepu jest takze w europie centralnej – puszta wegierska

  395. matthias platzek (spd), byly. dlugoletni szef brandenburgii, postuluje aby zaakceptowac aneksje krymu i , przegrywajac w ten sposob XV wojne o ten przepiekny polwysep, wygrac pokoj.

  396. Zgodnie z kodeksem wyborczym w skład Państwowej Komisji Wyborczej wchodzi dziewięciu sędziów – trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wskazanych przez prezesa Trybunału, trzech sędziów Sądu Najwyższego, wskazanych przez pierwszego prezesa tego sądu, trzech sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazanych przez prezesa NSA.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-wybory-samorzadowe-2014/aktualnosci/news-nalezy-powtorzyc-wybory-komorowski-to-odmety-szalenstwa,nId,1560748#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Wygląda mi na to, że prezydent trzyma się po prostu własnych, ustawowych kompetencji……
    Skoro takie procedury istnieją, to nie ma sensu ich doraźnie, bez przemyślenia, zmieniać.
    Chyba że mamy ochotę na ciągi precedensów łamiących konstytucję?

  397. @ Kartka z podróży
    19 listopada o godz. 15:27

    „Zielone ludziki”? To jest trop. Ani chybi, to Putin ze swoich ruskich serwerów, które, jak wiadomo, od lat liczą nam głosy w wyborach, załatwił PSLowi tak dobre wyniki w podzięce za umowę gazową Pawlaka i krytykę PSLu wobec występów polskich polityków na Majdanie.

  398. niech wygra najgorszy!

  399. Remm

    Nie jesteś na bieżąco.

    Określenie od dobrej doby zmieniło swe znaczenie.

    „Zielone ludziki” to już nie ludzie Putina.

    „Zielone ludziki” to teraz PSL. Tzw ludowcy od chwili gdy drogą losową przejmować zaczęli lokalne samorządy nazwani zostali „zielonymi ludzikami”.

    Pzdro

  400. Wodnik53 & KzP:
    Obraz Ameryki skompilowany przez Wodnika ze starych filmow i pozolklych wycinkow prasowo-internetowych jest nieco, moim skromnym zdaniem, „outdated”. To chyba obraz z lat 70-tych. Mozna na to patrzec z lezka w oku, but it has already gone for ever.
    Powoli Detroit podnosi sie z kolan bankructwa i widac slady aktywnosci gospodarczej w miescie. Bylem tam w sobote.
    Pozdrawiam

  401. Tez cos wkleje, mniej znanego, ale amerykanskie z NC
    https://www.youtube.com/watch?v=pcAaJwO-ePg

  402. dyktatura smartfonow;
    czym jest big brother w porownaniu z little sister? 😉

  403. Wodnik 53
    Twoje zainteresowanie zachodnia muzyka nie musi automatycznie wykluczać agenturalnej działalności dla Putina.
    Napewno wiesz, ze vinylowe LP wracają do mody. Takze ja uległem temu trendowi, odkurzylem i przeprosiłem sie z moim gramofonem i kolekcja płyt. Sprawiło mi to tyle radości, ze postanowiłem ta kolekcje nieco uzupełnić.
    W antykwariacie w moim miescie musiałem ze zdziwieniem stwierdzić, ze taki np. uzywany LP „Led Zeppelin” kosztuje 30€. Zagadnięty antykwariusz, poinformował mnie , ze to odwiedzający nasze miasto Rosjanie przyjeżdzają z długa lista zakupów i podbijają tak cenę starych płyt, majac do tego całkiem niezły gust.
    Tak wiec jak widzisz dobry gust muzyczny w muzyce rokowej, nie musi automatycznie wykluczać agenturalnej działalności dla Moskwy. My nawet tak dokładnie nawet nie wiemy, czego sam Putin słucha.

  404. Wiesiek59

    „Skoro takie procedury istnieją, to nie ma sensu ich doraźnie, bez przemyślenia, zmieniać.”

    Trzymanie się w tej sytuacji procedur, moim zdaniem, oznacza tysiące procesów wyborczych i przeciąganie tej sytuacji przez następne miesiące.
    I co najgorsze bez efektów bo wyrokom sadów ludzie też nie będą wierzyć. Przedłużanie tej kompromitacji po prostu nie służy demokracji – przepraszam za górnolotne określenie.

    To będzie jedna wielka polityczna degrengolada.

    Nie wiem jak państwo może z tej sytuacji wybrnąć.

    Ale moim zdaniem w grę wchodzi jedynie powtórzenie wyborów.
    Jedynie to może przeciąć ten wzbierajacy polityczny wrzód.

    Pzdro

  405. @bywalec 2:
    jak to „nie wiemy” ?
    jana sebastiana!

  406. PA2155 z godz. 16:17

    Ładny utwór

    Pzdro

  407. wieśku,
    fidelio w jednym ze swoich wcześniejszych wpisów słusznie zauwazył, że Prezydent RP – w świetle obowiązujacych przepisów kodeksu wyborczego członkom PKW bez wniosku tych Prezesów Sądów i Trybunału, którzy ich kandydatury kandydatów zaproponowali może zrobić to co wiesz a ja rozumiem, czyli skoczyć….. lub pocałować….
    Nie wykluczałbym jednak czy dzisiejsze spotkanie u Prezydenta, obok innych zapewne tematów około wyborczych , nie było poswięcone wysondowaniu gości czy nie byliby skłonni jednak stosowne wnioski złożyć do rozpatrzenia po zakończeniu tej wyborczej farsy.
    Z wypowiedzi Prezydenta zdaje się wynikać ( jeśli ten aspekt był poruszany ) że Prezesi ewentualnej sugestii nie kupili. Stąd – jak mi się wydaje – okazywane oznaki dobrego samopoczucia u członków PKW, którzy wiedzą, iż do osiągnięcia 70 roku życia są nieusuwalni. I w tym kontekście zrozumiałe są apele Prezydenta o zachowanie spokoju i rozwagi bo cóż on, „biedaczek” , może zrobić w zaistniałej sytuacji. Nic oprócz robienia dobrej miny i „lania oliwy na wzburzone fale”.

  408. PA2155 ;
    A byłeś przypadkiem w mieście GARYnad j.Michigan .Okolo 10 lat temu to straszna ruina <"modliłem sie " by nam przypadkiem samochód nie uległ awari ,plus wałęsający się Kolorowi ludzie – mówili mi ,że lepiej przejechąć na czerwonych swiatłach niż zatrzymać sie ,ale na szczęscie nie byliśmy atakowani .

  409. Kartka z podróży
    19 listopada o godz. 16:24

    Nie zgodze się.
    Falandyzowanie jest pokusą.
    Działanie pod publiczkę, po dyktatorsku, arbitralnie, również.
    Tylko jakie będą efekty?
    Każdy będzie zmieniał prawo pod dyktando mediów?

    Nie działa system informatyczny?
    To kartka, ołówek, goniec z zalakowaną kopertą do następnego szczebla komisji wyborczej……

    Mozna uznac wybory za nielegalne, zmanipulowane, niereprezentatywne.
    Ustanowi sie precedens grożący przy każdych kolejnych podobną narracją.
    Podważyć można wszystko, nawet Ziemie przy odpowiednim punkcie podparcia- podobno.
    Podważenie naszej świeżej demokracji jest znacznie łatwiejsze.
    I robią to media w pogoni za sensacją.

  410. Coraz zabawniej, coraz weselej:
    „Wiceszef Komisji Wyborczej: Nie wiem, skąd PKW ma te wyniki”

    „Skąd wysoki wynik PSL w Świętokrzyskim? Nie wiadomo. Zastępca przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Kielcach twierdzi, że nie przesłał jeszcze do PKW żadnego protokołu.”

    http://www.rp.pl/artykul/1140279,1158554-Wiceszef-Wojewodzkiej-Komisji-Wyborczej–Nie-wierze-w-czastkowe-wyniki–Nie-wiem–jak-PKW-je-liczy.html

  411. w kazdym razie nekrofile maja teraz helle freude i odkurzaja kusze a rusznice
    jeden nawet ostatnio oponowal w lesie:
    du spionierst mir hinterher!
    a co ja moge na to, ze las taki maly, prawie holenderski?

  412. PA2155 – a popatrz jak rozkładaja się głosy w wyborach prezydenckich od wielu dekad; gdzie się głosuje na demokratów, a gdzie na republikanów ? I dlaczego „pas biblijny” przebiega tak, jak przebiega …. A gdzie „Tea parthy” ma najwiecej zwolenników (czy aby nie pokrywa się to właśnie w jakimś sensie z owym „pasem biblijnym”) ? I dlaczego akurat Jimmy Carter – ten „od orzeszków”, z pd. Georgii (mimo, że demokrata) – uznawany jest (nie, nie Reagan hiper-konserwatysta i tradycjonalista z Kalifornii – sic !!!!) bodajże „baptysta południowy” (podobnie jak – chyba – Clinton) wprowadził do jezyka publicznego odwołania do religii ……. Tak sie powszechnie uważą, że to od Cartera zaczał sie comme back „religijności w życiu politycznym” Ameryki.
    Clinton był z Arkansas, też głębokie „zad … ie” (mentalne).
    Wiem, że wszelkie uogólnienia zawsze trącą „lokalną nie-prawdą”, ale są czynione po to uogólnieniami aby usystematyzować nasze, mniemania sądy i pojęcia. I wprowadzić pewien porządek do narracji.
    Pozdrawiam
    Wodnik 53

  413. Chcialem zapytać, czy nie istnieje możliwość ponownego przelicznia wszystkich głosów, tym razem ale juz ręcznie, aby w ten osób zweryfikować wynik wyborów ? Czy nie da sie jakoś ominąć tego skompromitowanego programu komputerowego ?
    W takiej Ameryce tez niedawno liczyli do skutku, ale sie doliczyli.

  414. Lex
    19 listopada o godz. 16:30

    Kompetencje są dość ograniczone…..
    -uświetniać
    -otwierać
    -przyjmować
    -mianować
    -wręczać
    -nadawać
    -kroczyć
    -zasiadać
    -przewodniczyć
    -wizytować
    -uczestniczyć
    -inicjować

    To chyba wszystkie, oparte na brylowaniu funkcje reprezentacyjne Prezydenta RP.
    Może się to komuś nie podobać, ale nie mamy systemu prezydenckiego, o czym łatwo się w ferworze dyskusji zapomina.
    Taki francuski, top nawet wojne może wypowiedzieć i toczyc ją za pomocą tylko jemu podległych formacji Legii Cudzoziemskiej…..

  415. Jeszcze cytat z sąsiedniego bloga Wojtka Szackiego:

    „W CBOS (po odjęciu wyborców niezdecydowanych) Platforma prowadzi z PiS aż 12 pkt. proc.: 40 do 28 proc.

    W TNS Polska (też po odjęciu wyborców niezdecydowanych) PiS prowadzi z Platformą 4 pkt. proc.: 36 do 32 proc.”

    Tyle są warte sondaże.

  416. Waldemar
    19 listopada o godz. 16:31
    kolorowi? jezus, maria, nasienie diabla!
    mysle, ze ocalenie zawdzieczasz jedynie biznesomenowi dziwiszowi…

  417. Wiesiek59

    Te wybory zorganizowano karygodnie. To jest kompromitacja.

    A co najgorsza cała ta sytuacja podważa uczciwość ich przeprowadzenia i legalność wybranych władz.

    Powiadam więc, jedyną mozliwością wybrnięcia z tej sytuacji jest przerowadzenie ich na nowo, pod skrupulatnym nadzorem społecznym.
    Nikt nie może mieć najmniejszych wątpliwości co do uczciwości przeprowadzenia wyborów.

    No i oczywiście wyciągnięcie konsekwencji z tej tragifarsy wyborczej.

    Pzdro

  418. @wiesiek
    „Taki francuski, top nawet wojne może wypowiedzieć i toczyc ją za pomocą tylko jemu podległych formacji Legii Cudzoziemskiej…..”

    To nam nie potrzebne, Polska nie prowadzi już wojen, najwyżej uczestniczy w operacjach pokojowych. (Orwell 2.0)

  419. Czy Chiny, wbiły ostatni gwóźdź do gospodarczej trumny Rosji?
    Bardzo na to wygląda. Po dziesięcioletnich negocjacjach, Chiny zawarły z Australią, przedwczoraj bodajże, porozumienie o strefie wolnego handlu.
    97% wytwarzanych produktów w obu państwach, nie będzie podlegało żadnym obostrzeniom celnym. Co do tego może mieć gospodarka Rosji i jej kondycja? Okazuje się, że sporo i to bardziej za sprawą Australii niż, Chin. Otóż, na dziesięć mega inwestycji światowych, aż sześć prowadzonych jest w Australii właśnie. Ich łączna wartość, to ok. ćwierć biliona $ . Nie ma w tym nic sensacyjnego, ale nawet pobieżna analiza, czego dotyczą, daje odpowiedź na pytanie o kierunek zmian jaki zajdzie na światowym rynku gazu i jak bardo może dotknąć to Rosję. Wszystkie z sześciu realizowanych, australijskich projektów, dotyczą bowiem gazu.
    Trzy z nich to projekty wydobywcze, w tym jeden z pokładów węgla,,a trzy następne to budowa terminali do skraplania gazu, o zdolnościach rocznych równych naszemu zapotrzebowaniu ( ok 15 mld m3) jeden.
    Jak nietrudno zgadnąć, te sześć projektów, to nie wszystko w temacie australijskiego gazu. Czy australijskie transportowce LNG, będą zawijały
    do Europy , tak jak z węglem, istotne nie jest. Na pewno jednak, nie ominą Chin i całej Azji z największym światowym odbiorcą LNG, Japonią.
    Nie trudno też przewidzieć, że inwestycje gazowe Australii, wpłyną na światowe ceny błękitnego paliwa, a odejście od indeksacji cen gazu w oparciu o ceny ropy, jest już przesądzone.
    Nie oznacza to oczywiście, że rosyjska ropa okaże się nie do zbycia. I, że nie da się na niej zarobić, w juanach choćby. Da się na pewno, ale utrzymać z tego dalej państwo, już nie

  420. Wodnik53
    Poruszyles tyle roznych kwestii naraz, ze jestem niezdolny w krotkim tekscie je wyjasnic.
    To wszystko prawda o „The Bible Belt” i TEA Party, ale przeoczyles kilka istotnych szczegolow. USA lat 70-tych i USA 2014 to 2 rozne spoleczenstwa. Teraz bardziej licza sie Latynosi niz Blacks. Obie partie ulegly zjawisku konwergencji. Tu bardziej chodzi o personalia niz o program wyborczy. Nie ogladales kampanii wyborczej w Michigan, stanie jak najbardziej liberalnym (jak na warunki amerykanskie); duzo pieniedzy, malo tresci, duuzo pospolitego chamstwa. Amerykanie, wbrew pozorom, wcale nie wierza tak na slepo swoim politykom (poparcie Kongresu i Senatu to najwyzej 25%) i systemowi politycznemu ani swoim mediom (wiara w korporacyjne media to moze 15%). Niektorzy przebakuja o potrzebie przewietrzenia systemu politycznego.
    Jedynym prezydentem, ktory wzbudzal polityczne watpliwosci byl JFK, bo byl katolikiem.
    A przy urnach mamy nowe pokolenie, jak najbardziej niereligijne.
    Pozdrawiam

  421. Najlepsze były wybory w Szczecinie, wygrał je duch, którego nawet nie było na kartach do głosowania:

    Podczas zliczania głosów w wyborach na prezydenta Szczecina system PKW wskazał, że ich zwycięzcą został Krzysztof Woźniak. Takiego kandydata w ogóle nie było na karcie do głosowania – dowiedziała się reporterka RMF FM, Aneta Łuczkowska.

    Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raport-samorzad-2014/news/news-system-pkw-pokazal-zwyciezce-ktorego-nie-bylo-na-karcie-do-g,nId,1559945#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

  422. @ Kartka z podróży
    19 listopada o godz. 16:10

    Nazwanie PSLowców „zielonymi ludzikami” z pewnością nie jest przypadkowe. To musi być robota ruskich agentów wpływu, którzy chcieli nam przez to coś powiedzieć 😉

  423. Także bądźcie czujni, to że nie kandydowaliście nie oznacza, że nie zostaliście wybrani na wójta/burmistrza/prezydenta.

  424. dzisiaj skalpuje sie tak rzadko, a kiedys byl to intratny zawod…
    indianie dziwili sie poczatkowo(niektorzy nawet woleli zdechnac z glodu, niz to robic), ale dostarczali do faktorii to, co nowi panowie chcieli…

  425. Wybory metodą pierdolino. Tu i tam pierd..nięto

  426. Ale najlepsze jest to, że ta firma krzak, która zrobiła tego bubla wykonwała też sporo projektów dla MON-u 🙂

  427. Kartka z podróży
    19 listopada o godz. 16:51

    Przypuszczam, że te wybory przygotowywali w 90% ci sami ludzie co poprzednio.
    Więc co poszło nie tak?Zbiorowy atak amnezji, niekompetencji, dezorganizacji?

    Na jedną komisje przypada chyba maksymalnie 4 000 wyborców.
    Ile można liczyć w kilka osób taki stos makulatury?
    Góra kilka godzin.
    To jedynie kwestia organizacji pracy.

  428. Wybory metodą pier.olina. Tu i tam pier..lnięto.

  429. fidelio
    19 listopada o godz. 16:59
    tak, sz. to jest miasto nie do przebicia; tutaj modlil sie najchetniej s.p. wojciech jaruzelski…

  430. Co ja widzę, ja chyba śnię – przy jednym stole siedzą Miller, Gowin i Kaczyński i debatują w sprawie wyborów!

  431. bywalec 2
    No to się powołałeś na przykład…..Nie wyczytałeś jeszcze na ePass, jaki to upały kraj? Bardziej niż Polska, nawet. Swoją drogą, to ciekaw jestem, czy amerykanie też tak reagują histerycznie jak nasi rodacy, z byle powodu?

  432. – Z przeprowadzonych przez nas analiz wynika, że w przypadku działalności wydobywczej miedzi i srebra istotny wpływ na rentowność mają przede wszystkim ceny miedzi i srebra. Niemniej, pomimo wprowadzenia podatku (…) oraz spadających cen miedzi i srebra w latach 2012-2013, rentowność w sektorze miedzi i srebra pozostała na wysokim, bardzo wysokim poziomie. Wyniosła ponad 25 proc. w 2013 r. – mówił Cichoń, przedstawiając informację na temat działania podatku.
    http://finanse.wp.pl/kat,1033697,title,Trybunal-Konstytucyjny-ustawa-o-podatku-od-srebra-i-miedzi-zgodna-z-konstytucja,wid,17041630,wiadomosc.html
    ==============

    Zabawne, że NASI posłowie optowali za ograniczeniem zysków NASZEGO państwa z renty surowcowej.
    Obcy akcjonariusze będą niepocieszeni……

  433. A jeśli chodzi o zgłaszane postulaty unieważnienia i następnie powtórzenia wyborów w skali całego państwa ( przez SLD np.) to obawiam się, że obowiązujący system prawa wyborczego w odniesieniu do wyborów samorządowych wyklucza taką możliwość. Nie ma bowiem w tym przypadku badania legalności wyborów przez Sąd Najwyższy tak jak to ma np. miejsce w odniesieniu do wyborów parlamentarnych czy Prezydenta RP. Istnieje tu ( przy wyborach samorządowych ) wprawdzie mozliwość zaskarżania do sądów okręgowych konkretnych zdarzeń wyborczych i towarzyszących im naruszeń prawa i wnoszenia o unieważnienie wyborów w wymiarze lokalnym ale nie jest to to samo co unieważnienie wyborów w skali całego państwa. Dla takiego totalnego zakwestionowania ważności wyborów samorządowych brak jest podstaw prawnych.
    Natomiast wydaje mi się – w zaistniałej sytuacji – realnym i racjonalnym postulat ponownego przeliczenia głosów metodą tradycyjną lub ręczną aby uratować choćby pozory powagi aktu wyborczego i zaufania wyborców.

  434. Wiesiek59

    „Przypuszczam, że te wybory przygotowywali w 90% ci sami ludzie co poprzednio.”

    No i chyba w tym własnie jest problem.

    Pzdro

  435. halen
    „Nie wyczytałeś jeszcze na ePass, jaki to upały kraj? Bardziej niż Polska, nawet.”
    Przykro mi , ale nie całkiem to zrozumiałem.

  436. Jesteśmy firma polską, z polskim kapitałem. Płacę podatki w Polsce, produkcja odbywa się na polskich Kaszubach. Tworzymy miejsca pracy. Od początku takie było nasze założenie. Czerpiemy z polskich zasobów w sposób tak szeroki, jak to tylko możliwe. Jeśli chcemy żyć i pracować w normalnym, cywilizowanym kraju, musimy robić wszystko, aby ten kraj uczciwie wspierać – zaznacza Zenon Ziaja.
    http://www.biztok.pl/biznes/zenon-ziaja-place-podatki-w-polsce_a18788
    ==============

    I TAKICH ludzi nam trzeba, a nie uciekających, unikających, optymalizujących……

  437. @Lex
    „A jeśli chodzi o zgłaszane postulaty unieważnienia i następnie powtórzenia wyborów w skali całego państwa ( przez SLD np.) to obawiam się, że obowiązujący system prawa wyborczego w odniesieniu do wyborów samorządowych wyklucza taką możliwość. Nie ma bowiem w tym przypadku badania legalności wyborów przez Sąd Najwyższy tak jak to ma np. miejsce w odniesieniu do wyborów parlamentarnych czy Prezydenta RP. Istnieje tu ( przy wyborach samorządowych ) wprawdzie mozliwość zaskarżania do sądów okręgowych konkretnych zdarzeń wyborczych i towarzyszących im naruszeń prawa i wnoszenia o unieważnienie wyborów w wymiarze lokalnym ale nie jest to to samo co unieważnienie wyborów w skali całego państwa. Dla takiego totalnego zakwestionowania ważności wyborów samorządowych brak jest podstaw prawnych.”

    To wszystko prawda. Jednak najważniejsze dokonało się w sferze poza prawnej. To teoretyczne państwo utraciło resztki powagi i zaufania.

  438. Lex

    Konsekwencją będą tysiące zaskarżeń zdarzeń wyborczych i bardziej lub mniej uzasadnionych naruszeń prawa do sądów okręgowych.
    Takie deklaracje już padają, materiały są gromadzone.

    No i kolejne miesiące roztrząsania przez sądy tych spraw czyli przeciągania tej afery.

    Czyli kolejne wybory, tym razem krajowe, w atmosferze głębokiej nieufności do procesu wyborczego, potem legalności wyboru nowych władz – wraz z konsekwencjami politycznymi.

    Pzdro

  439. Lex 19 listopada o godz. 16:30 pisze: Z wypowiedzi Prezydenta zdaje się wynikać ( jeśli ten aspekt był poruszany ) że Prezesi ewentualnej sugestii nie kupili. Stąd – jak mi się wydaje – okazywane oznaki dobrego samopoczucia u członków PKW, którzy wiedzą, iż do osiągnięcia 70 roku życia są nieusuwalni. I w tym kontekście zrozumiałe są apele Prezydenta o zachowanie spokoju i rozwagi bo cóż on, “biedaczek” , może zrobić w zaistniałej sytuacji. Nic oprócz robienia dobrej miny i “lania oliwy na wzburzone fale”.

    @Lex’ie
    pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić.
    Po pierwsze, powierzając budowę informatycznego systemu mającego służyć wyborom, KBW zakupiło w firmie, którą wcześniej odrzucił NIK jako nie dająca gwarancji solidności więc dlaczego sędziowie PKW maja za to ponosić odpowiedzialność? Gdyby liczydła zadziałały, to przecież nie byłoby wtedy żadnego „dymu” i kolejne sfałszowane wybory zostałyby uznane za takie jak je widzi Komorowski, i go to nie boli jakoś.

    Że niewiele może to fakt, ale nie musi być popychadłem i powinien był nam powiedzieć co o tym wszystkim myśli i że zrobił co mógł, tzn. wezwał, opieprzył i powiedział czego oczekuje od rozmówców. A tak, to okazał się obszczymurkiem bez godności wzywając nas – jak głupków jakichś – do akceptacji wyborczych przekrętów i cieszenia się z demokracji.
    Moim zdaniem drogo za to zapłaci, bo „facetem” to on nie jest, niestety.

    Mnie tam nie przeszkadzaliby 70 letni sędziowie, jeśli zdrowi „na ciele i umyśle”. Powiem więcej, mogliby być bardziej niezależni w opiniach.
    Dzielenie na starych i młodych jest bez sensu. Bo trzeba dzielić na mądrych i głupich, odpowiedzialnych i niepoważnych, doświadczonych i nieopierzonych.

    Pozdrawiam, Nemer

  440. Kartko,
    to właśnie, masowe wnoszenie skarg wyborczych tak aby ich zakres pokrył teren całego państwa postuluje Jarosław Kaczyński po spotkaniu z Millerem ( słucham jednym uchem z sąsiedniego pokoju ) i doprowadzenia w ten sposób (sumując lokalne unieważnienia) do ich umniwaznienia w całym kraju. Jako alternatywę J. Kaczyński formułuje propozycję „uznania” ważności tych wyborów z jednoczesnym skróceniem przez Sejm kadencji nowowybranych samorządów i doprowadzenia tym sposobem do ponownych wyborów.
    Przyznam, że ta druga propozycja bardziej mi sie podoba gdyż ta pierwsza, aczkolwiek zgodna z obowiązującym prawem jest czasochłonna i niepewna skutkowo gdyz wyroki naszych sądów – podobnie jak Pana Boga – bywaja nieodgadnione.

  441. @Lex
    Powołują się na precedens z 1998 r, kiedy sejm wydłużył kadencję.

  442. Ale nie myślałem, że dożyję sojuszu Kaczora i Millera.

  443. Nemerze,
    nie tylko „szatani” z PKW sie umoczyli. To oczywista oczywistosć.W podobnym stopniu a może i większym przysłowiowego ciała dali okupujący kierownicze stołki w Krajowym Biurze Wyborczym ( co słusznie zauważył i podkreślił kadett )faceci i facetki. PKW jednak wszystko firmuje i „czesanie” jej członków nie stoi na przeszkodzie równoczesnemu „czesaniu” kierowniczego pesonelu KBW ( Krajowego Biura Wyborczego- wyjaśniam, aby uniknąć zaprzeszłych skojarzeń ).
    Aby wyjaśnić o co mam pretensje do członków PKW; nie o zakup tego zhuśtanego systemu a o dopuszczenie jego użytku z wiedzą, że jest wadliwy ( bo wiedzieli ) oraz za brak reakcji dot. sposobu liczenia głosów gdy juz wszyscy wiedzieli, że system sie rypnął.

  444. PA 2155 – 19.11.2014 h: 16.58.
    Bo też i trudno w takich krótkich wpisach robić uzasadnione merytorycznie wykłady. JFK był kontrowersyjnym z racji swe „katolickości” – chyba byl I Prez. USA o takim wyznaniu – ale wspominajac Cartera mam na myśli język jego narracji polityczno-publicznej. To on pierwszy przywrócił „blask” języka polityki „ozdobnikami” religijnymi (po latach agnostycyzmu czy wręcz a-religijnosci w tym przekazie) – np. JFK unikał jak ognia takich „filipik” czy „odwołań” aby go nie posądzono o „agenturalność” na rzecz Watykanu !!!!! Johson, a tym bardziej – Nixon byli „politycznymi makiwelistami”: zresztą jak większość polityków amerykańskich – może „głupia kukła w rękach bogaczy” R.Reagan – jak nazywał go R.Rorthy, też wybitna postać i umysł society amerykańskiej XX wieku – wierzyła na prawdę w misję otrzymaną od Opatrzności i swoją „nie-doczesną” gwiazdę (niedoszłą, hollywoodzkiej proweniencji, tu leży klucz do „umysłowości” RR).
    Latynosi i zmiana „opcji” polityki w USA – tak, to o tym też pisze U.Eco, nazywając ów proces „metysażem” społeczeństwa amerykańskiego. To pociągnie za sobą z latami wielorakie aspekty: WASP będą coraz bardziej w mniejszości, z tym będą wypłukiwać się wartości anglo-saskie, a świadomosć przechylać się bedzie „ku latynoskiej” kulturze i takiej też mentalności. Katolicyzm przez to będzie zdobywał przodujace znaczenie – kosztem starych denominacji protestanckich (rosną m.in. w siłę dlatego nowe ruchy religijne – np. ewangelikanie czy born’a”Christians jako obrona przed „latynosieniem” Ameryki, przed degradacją – autentryczna lub wymyśloną, nie ważne – to wynika z badań Pew).
    System duopolu politycznego sie wg mnie – choć tam nie mieszkam – przeżył, zużył i (tak jak Ty piszesz) „stetryczał. Lobbies, pieniądze itd skorumpowały system (mimo zabezpieczeń prawa – Ojcowie Założyciele nie mogli przewidzieć tego co dziś sie dzieje).
    To tylko taka PA 2155 garść moich refleksji „z oddali” (choć Ty to widzisz „od środka” i na pewno wiesz więcej w tej materii niżli ja).
    Pozdrawiam
    Wodnik 53

  445. Lex

    Podzielam Twoją opinię.

    Pierwsza wersja Kaczyńskiego oznacza bowiem, że kampania prezydencka i parlamentarna odbywać się będzie na tle masowych postępowań sądowych dotyczących legalności tych wyborów. Te postępowania beda ilustracją hasła słynnego klasyka, że to państwo to „ch.., d… i kamieni kupa”.
    To zresztą postawi nowowybrane władze samorządowe w sytuacji nie do pozazdroszczenia ponieważ ich mandat będzie kwestionowany.
    To też da asumpt do kwestionowania legalności przyszłych wyborów.

    Tak więc druga wersja Kaczyńskiego, zakładająca wspólne, ponadpartyjne rozwiązanie tego problemu drogą skrocenia kadencji nowych władz i rozpisania rzetelnych wyborów wydaje mi się rozsądna.

    Z tym, że wątpliwa wydaje mi sie mozliwość uzyskania ponadpartyjnej, propaństwowej zgody dla tego salomonowego rozwiązania.

    Pzdro

  446. @kartka:
    z tej igly(aufstand der empoerten waehler in polen) widel nie bedzie,
    ALE MOZE NIEKTORZY ZACZNA MYSLEC…

  447. fidelio,

    czy Miller, albo jego poddani uczestniczyli w przygotowywanej przez J. Kaczyńskiego krucjacie ?

  448. @Ryba
    „czy Miller, albo jego poddani uczestniczyli w przygotowywanej przez J. Kaczyńskiego krucjacie”

    Obawiam się, że nie rozumiem pytania.

  449. We W-wiu, wielu moich znajomych (nawet ci co nie byli na I turze wyborów) wybierają sie na II-gąl; i na złość kamaryli rządzącej miastem od 25 lat chca glosować „z zaciśnietymi zębami” na panią z PiS-u (żeby pokazać Dutkiewiczowi, Zdrojewskiej i „patfusom”, że nie sa oni niezatapialni).
    Szanowne elity – „warszawko”, „krakówku” efekt „zaciśniętych zębów” sprzed x-laty (gdy mobilizacja ponoć „światłej części społeczeństwa” – taka było Wasze tłumaczenie porażki Prezewsa i jego totumfackich – pogoniła PiS-iaków z rządów) jak nie zagra teraz, to na pewno się zmaterailizuje za rok. A WTEDY SA WYBORY PODWÓJNE I „PO ZACHOWANIACH” I „ENUNCJACJACH” PANA PREZYDENTA NIE JESTEM TAKI PEWIEN CZY I ON NIE MA Z KIM PRZEGRAĆ …..
    Ku rozwadze elit mainstreamowych
    Wodnik 53

  450. Lex 19 listopada o godz. 18:10 pisze: Aby wyjaśnić o co mam pretensje do członków PKW; nie o zakup tego zhuśtanego systemu a o dopuszczenie jego użytku z wiedzą, że jest wadliwy ( bo wiedzieli ) oraz za brak reakcji dot. sposobu liczenia głosów gdy juz wszyscy wiedzieli, że system sie rypnął.

    @Lex’ie’
    no nie wiem czy wiedzieli, bo ja słyszałem w szkiełku, już nie pamiętam gdzie, że przed wyborami prowadzone były cwiczenia aplikacyjne i wypadły dobrze ale jeśli jest tak jak powiadasz, to OK, też „nic nie mówiłem”. Brak reakcji? – też chyba nie do końca bo np w Krakowie powiedzieli, że muszą odpocząć a za 3 stówki to mają w dupie siedzenie kilka dni i liczenie.
    Ja tam się specjalnie tymi „dziadkami” nie przejmuje za bardzo a chodzi mi głownie o to, że jest poszukiwanie kozła ofiarnego. Czy PKW się sprawdziła, no nie – zgoda – ale twierdzę, że nie ona najbardziej. Nie chcę być wśród frajerów, których da się oślepić i wpuścić w kanał, że to dziadki z PKW są wszystkiemu winne, bo tak nie jest.

    Wycieranie dupy szkłem, tak jak np. w przypadku braku ze dwóch samolotów dla VIPów, które mogłyby przefrunąć nad oceanem i szereg innych rzeczy mnie drażni, bo na posadki i odprawki dla rodzin, kumpli, partnerów kasa jest, na wybory nie ma.

    Pozdrawiam, Nemer

  451. @Nemer
    „no nie wiem czy wiedzieli, bo ja słyszałem w szkiełku, już nie pamiętam gdzie, że przed wyborami prowadzone były cwiczenia aplikacyjne i wypadły dobrzeme”

    Jasne.

    „Serwis Samorządowy PAP: Od rana informatycy gminni informowali nas o problemach z przeprowadzeniem testu systemu wyborczego. Test został przerwany, co będzie dalej?”
    http://samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/144842/Error-czyli-horror–Test-udal-sie–bo-wykazal-istotne-bledy—mowi-przedstawiciel-KBW

  452. Kartka z podróży (12:31)

    „jesli państwo w sposób otwarty nie wypali tej patologii…Każde następne wybory będą bowiem kwestionowane… A ludziom pozostanie ulica.”

    Jesli jednym pozostana ulice, to drugim co pozostanie? Noo, smialo, smialo. I po nazwisku. Albo i po obu.

    Te niedokonczone rewolucje. To szczanie do coca coli. Te patologie tylko jeden czlowiek moze wypalic. Jest naszych narodowym szczesciem ze on nie dal sie zabrac na feralna tutke

  453. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Nie ma konieczności nowelizacji ustawy” w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa wyborów, ponieważ ” w polskim prawie wyborczym system informatyczny pełni wyłącznie funkcję wspomagającą”. Tak brzmiała odpowiedź kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego z czerwca 2013 r. na ostrzeżenia szefa klubu Prawa i Sprawiedliwości, Mariusza Błaszczaka. Komorowski nie widział powodu do wzmacniania bezpieczeństwa systemu wyborczego PKW. …

    http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,16993511,Z_naoliwiona_pupa_przyjsc_na_impreze_nie_mogla__Kim.html#BoxPlotekMT

    28 maja 2013 roku do prezydenta Bronisława Komorowskiego dotarł list z alarmującymi informacjami odnośnie systemu organizacji i liczenia głosów w wyborach, razem z propozycją zmian w kodeksie wyborczym. Dokument zawierał projekt zmian, których celem było „zapewnienie cyfrowego bezpieczeństwa wyborów” i uniemożliwienie „ingerencji w procedury demokratyczne suwerennego narodu”. Wśród kluczowych propozycji zmian znalazł się m. in ” …

  454. Bul jest do wymiany moim zdaniem. Niech sobie wraca do lasu na polowania.

    „Nie ma konieczności nowelizacji ustawy” w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa wyborów, ponieważ ​”w polskim prawie wyborczym system informatyczny pełni wyłącznie funkcję wspomagającą”. Tak brzmiała odpowiedź kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego z czerwca 2013 r. na ostrzeżenia szefa klubu Prawa i Sprawiedliwości, Mariusza Błaszczaka. Komorowski nie widział powodu do wzmacniania bezpieczeństwa systemu wyborczego PKW.”

    http://niezalezna.pl/61569-komorowski-w-2013-r-odrzucil-projekt-zabezpieczenia-systemu-pkw-mamy-dokument

  455. Fidelio (18:08)

    „Ale nie myślałem, że dożyję sojuszu Kaczora i Millera.”

    To tylko progresja rozwojowa dziadzki Leszka. On mial wczesniej jeszcze ciekawszy romans. Rowniez z wyborami zwiazany. O ile dobrze pamietam, zdarzylo mu sie startowac w wyborach z listy SO..

    Nurkowanie SLD wymierzone pod prog wyborczy to doglebnie przemyslana, strategiczna decyzja dziadzki. Jemu nie o sojusz chodzi. Tam planowana jest rewolucja. „Cala waadza rece rad.” Tych swiezo wybranych, samorzadowych rad. PiSowskich, of kors

  456. Kolejny dowód na to, że cały wyborczy bajzel był do przewidzenia i zainteresowani dobrze o tym wiedzieli:

    „Osobiście przed niedzielą myślę o zupełnie innym problemie, niż kto zostanie moim burmistrzem czy radnym. Na macierzystym osiedlu enty raz przewodniczę obwodowej komisji wyborczej, ale nigdy wcześniej nie obawiałem się aż tak o elektroniczną transmisję dorobku naszej pracy. W tej kwestii maksyma Sokratesa „Wiem, że nic nie wiem” jest wszechobecna aż do samej góry wyborczej machiny.

    Stefan Jaworski, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej (PKW), od dawna zapowiadał, że nieprzekraczalnym terminem gotowości systemu jest czwartek 13 listopada. Ponieważ kolejne testy nie wypaliły, według najnowszej wersji PKW wszystko ma zaskoczyć… już w niedzielę 16 listopada.

    Na podstawie wiedzy z poziomu najniższej komisji stawiam tezę zapisaną w tytule. Na szczęście bez problemu funkcjonuje tzw. kalkulator wyborczy, czyli program do zliczenia głosów wyjętych z urn. Gwarantuje to bezbłędność arytmetyczną najważniejszych, źródłowych protokołów z obwodów, które wyżej są już tylko automatycznie sumowane. W czarnych barwach widzę natomiast perspektywę przekazania owych protokołów po łączach. Raczej obstawiam, że wiele komisji obwodowych będzie musiało fizycznie przekazać wyniki do komisji gminnych/miejskich, powiatowych i wojewódzkich nagrane na płytkach.

    Formalnie wyjdzie na to samo, bo prawne znaczenie i tak ma dopiero papierowy wydruk protokołu, podpisany przez całą komisję i ostemplowany. Ale jeśli moja czarna wizja paraliżu się ziści, to w drugiej dekadzie XXI wieku cyfrowa Rzeczpospolita Polska wykona gigantyczny krok w tył. Informatyczny honor kraju spoczywa w rękach łódzkiej spółki Nabino, która była jedynym podmiotem zainteresowanym obsługą bardzo trudnych wyborów samorządowych i otrzymała to zamówienie warte 429 700 zł. Na moje oko dwie doby pozostające do wyborów zarówno PKW, jak i wspomniana firma powinny poświęcić już nie na gorączkowe próby zgrania szwankującego systemu transmisji wyników, lecz na… modlitwę o cud.”

    http://pulsbiznesu.pb.pl/3935799,51340,przekaz-wynikow-uratuje-tylko-cud

  457. Byku

    Na lokalne wybory nie chadzam, bo niespecjalnie mnie interesują moje lokalne władze.

    Ale systematycznie biorę udział w krajowych i europejskich.

    Lecz gdy czytam co się odbywa z tymi wyborami to siłą rzeczy się zastanawiam czy to ma jakikolwiek sens.

    Podobnie zresztą jak np blogowe dyskusje o polityce krajowej bo przecież wybory są zwykle osią tych dyskusji.

    Dla mnie ta sprawa ma również osobisty charakter bo w 1989 byłem mężem zaufania na pierwszych wolnych wyborach. To było dla mnie ważne, bo wcześniej w wyborach peerelowskich nie uczestniczyłem z powodu ich fasadowości.
    I dobrze pamietam jak się wszyscy starali by uczciwie te wybory się odbyły. By przestały być fasadą a stały się sensem polityki.

    Wiele złudzeń straciłem przez 25 lat RP ale co do rzetelności przeprowadzenia wyborów nie miałem nigdy wiekszych obiekcji. Owszem, w ostatnich latach docierały do mnie wiesci, że coś w nich śmierdzi. Ale myslałem, że to jakieś incydentalne sprawy.
    Ale po tym co czytam to mi ręce opadaja.

    Po prostu nie ma o czym mówić. Słów brak.

    Pzdro

  458. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Juz widze te-ta tzw. atmosferke przypinania elicie do klapy marynarki ” Orla bialego ” …

    Te wyprezone lydki cielecinki, … to!? … te – ta – te …

  459. Nemer

    Podobna historia jaką opisywałeś na przykładzie głosowania swoich córek.

    Tym razem przytrafiła się siostrzyczkom zakonnym – serafitkom z Krakowa.

    Z tym, że siostrzyczki jak widać nie odpuszczają.

    Za wPolityce.pl

    „O sprawie znikających głosów mówi nam Ojciec Jan Maria Szewek, który jako pierwszy poinformował o sprawie na Twitterze.

    Czy mógłby Ojciec opowiedzieć o całej sprawie?

    Siostry już w klasztorze zdecydowały na kogo będą głosować. Udały się razem na głosowanie. W poniedziałek jedna z sióstr postanowiła sprawdzić wyniki wyborów i ile głosów otrzymali kandydaci, na których oddała głos. Przed lokalem była wywieszona lista i okazało się, że zarówno kandydat do rady miasta, jak i kandydat do sejmiku małopolskiego, na których głosowała nie otrzymali żadnego głosu. Siostra podzieliła się tą informacją ze znajomymi. Okazało się też, że jeden z zakonników głosował na tego samego kandydata do rady miasta, to samo kolejna osoba, tym razem świecka. Siostry mają pewność, że przynajmniej osiem osób oddało głos na tego samego kandydata. Jest to kandydat znany w dzielnicy i siostry były przekonane, że zagłosuje na niego więcej osób. Tymczasem oficjalnie ma tych głosów zero.

    Czy siostry podjęły jakieś działania w tej sprawie?

    Jedna z sióstr skontaktowała się z komitetem, z którego startował wspomniany kandydat i opowiedziała o całej sytuacji. Ponadto jeszcze w poniedziałek, dokładnie o 16.07 wysłała maila z pytaniem do komisji w tej sprawie. Do dziś nie otrzymała odpowiedzi. Otrzymałem od sióstr zdjęcie listy, na którym widać, że ich kandydat oficjalnie nie dostał żadnego ważnego głosu.”

    Pzdro

  460. Polacy pastwią sie nad Polakami , czy istnieją dowody na to , że te plemiona które dziś słusznie kpią ze słabości organizacyjnych przy okazji tych wyborów, sami potrafiliby wykonać te roboty porządnie .
    Cierpliwości , kolejna ocena Oddziału Plemiennego niedługo około roku 2020 .

  461. Polonia-Sawa
    19 listopada o godz. 19:39

    Odnosnie lewicy …. WIADOMOSC dla pana WIESKA..
    Niemiecy protesrtanci zebrali sie aby ,dobyc tak zwany Bußtag
    – sorry nie wiem jak po polsku ,chyba dzien pokuty ?
    I stwierdzili ;
    ……………………….
    ZE 1000 najbogatszych ludzi na swiecie posiada
    majatek opdpowiadajacy 3.1 MILIARDA najbiedniejszych ludzi
    na swiecie ! Was? was?
    Przypominam ,ze jest Nas na ziemi okolo 7,2 miliarda .
    ……………………….
    Pozdrawiam
    ps.
    dodam stwierdzenie mojego Meza wierz temu co posiada to mu jeszcze
    dodadza ,a temu co nic nie ma ,jeszcze odbiora .

    Polonia-Sawa
    19 listopada o godz. 19:42

    Niech mi Redaktor Passent wybaczy , ale moja wiadomosc jest
    dla mnie osobiscie naprawde ,prawdziwym trzesieniem ziemi ..
    Sorry..
    Pozdrawiam

  462. Ten to wie co powiedziec

    „Kompromitacja informatyków, a nie demokracji – mówi o przedłużającym się oczekiwaniu na wynik wyborów samorządowych Janusz Piechociński.”

    http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/piechocinski-wybory-to-kompromitacja,175,0,1661359.html

    „Lider ludowców powiedział w Sejmie, że jest przeciw powtarzaniu głosowania. Twierdzi, że problemy PKW nie wpłynęły na wynik. Janusz Piechociński kwestionował też opinie, że dobry wynik jego partii jest spowodowany tym, że była ona pierwszym komitetem na listach wyborczych.
    – Pytam, tych którzy domagają się powtórzenia wyborów, czy chcą tego, bo są nieusatysfakcjonowani wynikami?”

    Piechocinski zas jest usatysfakcjonowany wynikami wyborow. Wiec jesli juz cos to tylko nalezy zwalic jakas tam wine na informatykow. A wtedy, allejuja i do przodu. Chodu.

    Co za cwana bestia z tego Piechocinskiego. Jak na meza stanu przystalo

  463. @KZP
    „Jedna z sióstr skontaktowała się z komitetem, z którego startował wspomniany kandydat i opowiedziała o całej sytuacji. Ponadto jeszcze w poniedziałek, dokładnie o 16.07 wysłała maila z pytaniem do komisji w tej sprawie. Do dziś nie otrzymała odpowiedzi. Otrzymałem od sióstr zdjęcie listy, na którym widać, że ich kandydat oficjalnie nie dostał żadnego ważnego głosu.”

    Nosz ku…wa. Nie może być mowy o demokracji jeśli wyborcy nie wiedzą, że mogą złożyć protest wyborczy. Zresztą to samo jest z wieloma ludźmi z mediów i polityki, którzy długo mówili o Sądzie Najwyższym. Polskie społeczeństwo zanim przeszło z komuny do demokracji powinno zaliczyć najpierw obóz reedukacyjny. Bo tak to jest farsa, a nie demokracja.

  464. PSL wygrywa w Bundestagu, zielone ludzki zalewają Europę:
    https://twitter.com/WojBl/status/535133369043263491/photo/1

  465. Fidelio

    I tak jestem zbudowany aktywnością i świadomością obywatelską siostrzyczek serafitek.
    Wiesz, one żyją w świecie alternatywnym – różaniec, nieszpór, koronka do Najświetszej Panienki, nowenna … .
    To im życie wyznacza.

    A tu nawet fotkę protokołu zrobiły jako dokumentacje przestępstwa przeciw wyborom.

    A „zielone ludziki” kapitalne. Byłbym spadł z krzesła ze śmiechu.

    Pzdro

  466. Polonia-Sawa
    19 listopada o godz. 19:44

    Skoro sekretarka Buffeta płaci procentowo wyższe podatki niż on, to czemu sie dziwić?
    Stare powiedzenie mówiło:
    „bogatemu to i diabeł kołyskę kołysze”……

    Najważniejsze jest uchwalanie PRAWA.
    Kto ma na ten proces wpływ, temu miliony same się mnożą jak króliki.
    Od pewnego poziomu- 10-50? to juz lawina…..

  467. Kartka z podróży
    19 listopada o godz. 20:09

    Przecież zgodnie ze statystykami, większość tych person z komisji wyborczych to katolicy, brzydzący sie oszustwem, kłamstwem, manipulacją.
    Jak to możliwe w takim bogobojnym kraju?
    Ambony powinny byc rozgrzane do czerwoności gromami skierowanymi przeciwko oszustom……
    A tu cisza…..A to POLSKA właśnie?

  468. @fidelio
    19 listopada o godz. 19:20

    „W tej kwestii maksyma Sokratesa „Wiem, że nic nie wiem” jest wszechobecna aż do samej góry wyborczej machiny (…) Ale jeśli moja czarna wizja paraliżu się ziści, to w drugiej dekadzie XXI wieku cyfrowa Rzeczpospolita Polska wykona gigantyczny krok w tył”.
    ———
    – Czyli, że zasadniczo Pan się musi na tym rozeznać całkowicie żeby wiedzieć ile i gdzie…
    – Dotychczas tak było, ale teraz mamy komputer. Może Pan pisać co tylko Pan chce to nie ma żadnego znaczenia.
    – Komputer?
    – Eeee, on się i tak zawsze pomyli przy dodawaniu, proszę pana. Nie było miesiąca, żeby się nie pomylił.
    – Czyli, że teraz nie trzeba się tak znać na robocie?
    – A teraz już nie. Teraz jest dużo łatwiej, jest proszę pana.
    (Stanisław Bareja, „Miś”)

    IMHO Bareja powinien zostać pochowany na Wawelu obok innych wieszczów narodowych.

  469. Stwierdzam PANOWIE , WY potrzebujecie zapewne cieple kapcie ,
    a potem dopiero Internet …sorry..
    Wy nie macie tej SILY przebicia ,oprocz waszych linkow ????
    Tu trzeba otworzyc jakas getriatrie opiekunca ?
    Pozdrawiam

  470. Wrócę jeszcze do ministra pracy i polityki społecznej Kosiniaka-Kamysza. Otóż Tusk miał na to stanowisko znakomitego kandydata – Michała Boniego, który specjalizował się w tej dziedzinie od wielu lat. Wybrał jednak nieopierzonego lekarza bez wymaganej wiedzy i doświadczenia. Boniemu powierzył natomiast resort administracji i cyfryzacji, na której Boni znał się tak, jak Kosiniak-Kamysz na polityce pracy, czego wynikiem jest m.in. brak sensownych reguł zakupu oprogramowania dla instytucji państwowych, a pośrednio cały ten cyrk z liczeniem głosów. Tusk był jednak wyjątkowym politykiem, jedynym w swoim rodzaju.

  471. fidelio,

    mówiąc najprościej jak potrafię, idzie mi o spotkanie przedstawicieli SLD z partyjnymi bosami PiS-u, ktore ta partia miała zorganizować w sprawie wyborów.

  472. Wiesiek59

    „Jak to możliwe w takim bogobojnym kraju?”

    Jak widać mozliwe.

    Katolicy katolikom gotują ten los – trawestując Nałkowską.

    Cóż tu więcej można powiedzieć.

    Pzdro

  473. @remm
    Kiedyś Boni wysłał do urzędu, w którym pracowałem pismo o takiej treści, że była kupa śmiechu. No, ale teraz jest przecież ze Schetyną. W kontekście tej afery z podróżami okazało się, że Schet jako przewodniczący sejmowej komisji MSZ prawie w ogóle nigdzie się nie ruszał, chociaż akurat jego funkcja by to uzasadniała. On po prostu tam został wysłany, tak jak do jakiejś sekcji gimnastycznej, za którą nie przepada.

  474. Panie Remm czy to byl ten MIS , co kiedys w prlu powiedzial w telewizji
    do dzieci; A teraz dzieci pocalujcie misia w dupe ?
    Szarmantny dyskutant … naprawde szarmantyny ..
    Pozdrawiam

  475. @Ryba
    „mówiąc najprościej jak potrafię, idzie mi o spotkanie przedstawicieli SLD z partyjnymi bosami PiS-u, ktore ta partia miała zorganizować w sprawie wyborów.”

    Panowie wyrazili po prostu podobną ocenę w sprawie wyborów. W ten sposób powstał taki egzotyczny sojusz.

  476. fidelio
    19 listopada o godz. 15:00

    No i co z tego, że dobiegają 70-tki?
    A Ty rozumiesz, o czym ja pisałam?
    Gdyby wybory przebiegły nadzwyczaj sprawnie, czy ktokolwiek napisałby: „Ledwo żywy kościany dziadek półprzytomnym tonem ogłosił wyniki wyborów”?
    Nie sądzę. Ale klęska to już została powiązana z wiekiem, co jest powieleniem stereotypu, że starszy człowiek niedołężnie wykonuje swoją pracę.
    I ja nie mam nic do ludzi, którzy chcą pracować w podeszłym wieku. Nie uważam, że starsi powinni się zwijać wbrew swoim potrzebom, by na ich miejsce weszli młodsi. To dyskryminacja.

  477. @Polonia-Sawa
    19 listopada o godz. 20:40

    Nie, to nie ten „Miś|, ale ten z dobranocki też stał się klasykiem:

    http://demotywatory.pl/4407699/A-teraz-drodzy-wyborcy-pocalujcie-mnie-w-D*pe

  478. @Jiba
    „“Ledwo żywy kościany dziadek półprzytomnym tonem ogłosił wyniki wyborów”?”

    Ale polemizuj w tej sprawie z autorem tych słów nie ze mną. To akurat najmniejszy problem w tej całej sprawie.

  479. @fidelio
    19 listopada o godz. 20:39

    – Boni, znasz jakieś cyfry?
    – Znam.
    – No to będziesz ministrem cyfryzacji.

  480. Szef KBW złożył dymisję.

  481. „Przed chwilą to sprawdzałem. W ostatnich wyborach regionalnych we Francji było 3,5%gł. nieważnych, przy podobnej do naszej frek.”

    „Niemczech głosy nieważne nie przekraczają nigdy 2 procent. Też jest zawsze masa papieru, książeczek itd. Nie ma jednak problemu.”

    To co, Polacy do reedukacji?

  482. @dr Bartłomiej Pierdú
    18 listopada o godz. 19:38
    „Posłuchajcie pierudbranslianie! Czy nie czas już wykupić abonament Polityki i zacząć politykę czytać. Czy nie czas ten godny tego tygodnik o tytule Polityka wspomóc waszymi pieniędzmi, i jeśli chcecie tutaj opowiadać o Putinie czy Rosji bzdety, czy nie czas abyście za ten przywilej wspomogli kieszenie właścicieli i pracowników tego tygodnika – może nie tak jak Putin będzie wspomagał Donbas i jego wynędzniałą coraz bardziej populację nędzarzy? – ale za to uczciwie: miesięcznym półrocznym i rocznym abonamentem.”
    Czy kupujący i czytający „Politykę” w wersji papierowej, bez abonamentu, z którą to letnią porą można czy to w ogrodzie czy to na tarasie, a zimową na fotelu przy kominku, zum Beispiel zasiadać są persona grata na tym blogu, czy wręcz przeciwnie?

  483. Wrozek Pan jakis , czy co Redaktorze Passent ?
    Jak przeczytalem tytul Panskiego felietonu „Trzesienie ziemi” no i
    jego tresc , nie przypuszczalem ze
    otwierasz Pan „puszke Pandory”
    (ale nie ta od red. Paradowskiej).
    Zaraz tez sobie przypomnialem , ze
    szkol mych bezpowrotnie minionych
    ze trzesienie ziemi wystepuje wtedy,
    gdy tzw. potezne plyty tektoniczne ,
    prac na siebie z dwoch przeciwnych
    kierunkow , powoduja tak ogromne
    napiecia podziemne (sic!) biednej
    naszej skorupy ziemskiej , ze nastepuje gwaltowne bum !!! i
    ziemia sie trzesie potwornie , robiac
    nam ludziom straszliwe krzywdy ,
    smierci masowych nie wylaczajac .
    Czasami , w wyniku takiego wielkiego trzesienia , wylaniaja sie
    nowe formacje zwane lancuchami
    gorskimi .
    Takie Alpy na ten przyklad albo
    Himalaje , czy chocby Andy .

    I tak ta swoja wiedze szkolna ,
    przylozylem do tych nieszczesnyych
    wyborow w Polsce , do tego „zywiolu” o ktorym mnie nauczano
    i wyszlo mi na to ze w skali Richtera
    to tam mpze bylo 0,1 , ale juz w skali Boryny to ho! ho! , jak ta swoja
    obmacywal .
    Zas jesli idzie o gorotwor , to ja bym
    to prywatnie ocenil na wysokosc
    pasma wydm baltyckich .
    To tyle jesli idzie o wybory .

    Bo jesli idzie o glupote i absolutna
    nieudolnosc , ponownie osiagnieto
    poziom szczytow himalajskich.
    Tak tradycyjnie juz.

    Pozdrowionka.

  484. Wodnik 53 (agent Putina)
    19 listopada o godz. 18:40
    Takoż i ze mną jest. Nie wziąłem udziału w pierwszej turze, teraz myślę, że jest okazja by dokopać Dutkiewiczowi. Z drugiej jednak strony zachować się jak ten wnuczek co to na złość babci, też mi się jakoś nie widzi. I tak źle i tak niedobrze.
    Pozdrawiam

  485. @Orteq
    19 listopada o godz. 21:08
    Cha, cha, dobre:)

  486. @mopus
    „Takoż i ze mną jest. Nie wziąłem udziału w pierwszej turze, teraz myślę, że jest okazja by dokopać Dutkiewiczowi. Z drugiej jednak strony zachować się jak ten wnuczek co to na złość babci, też mi się jakoś nie widzi. I tak źle i tak niedobrze”

    Ale zmiana władzy co jakiś czas jest potrzebna, choćby dla zachowania pewnej higieny demokratycznej. Dr BP o tym ostatnio tu sensownie pisał.

  487. Kartka z podróży
    19 listopada o godz. 14:54

    Czy mnie się dobrze wydaje, że te 67 lat dotyczy dopiero mojego pokolenia? A to jest trochę w innej formie niż starsze. Później mamy dzieci, dłużej jesteśmy sprawni. Istnieje możliwośc, że to 67 nie będzie skrajnym niedołęstwem.
    Nie sądzisz, że dużym nieporozumieniem jest raczej możliwość przejścia na emeryturę w wieku 55 lat? Nie czepiam się górników dołowych, ale np. panie nauczycielki to przegięcie.
    No i moja babcia jest na rencie i dalej na emeryturze odkąd pamiętam. Moja teściowa, 78-latka, nie pracuje od 89 roku. „Bo takie były możliwości”. To jest w porządku?

  488. @Jiba , 20:46

    Jiba , masz calkowita racje:
    70 letni staruszek ma pelne prawo
    do zycia , do wyjscia na scene i
    do ogloszenia wynikow tych wyborow , tym bardziej ze byc moze to jego ostatnie (tfuj!) wybory
    w zyciu .
    Ten dziadek ma wieksze prawo te
    wyniki ludowi oglosic , niz taki dajmy na to 30 latek – dziadek juz
    niewiele w zyciu spieprzy , a mlody
    ma przed soba cala przyszlosc !
    W spieprzeniu wszystkiego ,
    ma sie rozumiec .

    Pozdrowionka.
    P.S. Jiba, a tak miedzy nami :
    jaki mikron poczucia dobrych
    obyczajow , maja kretyni piszacy
    tak o 70 latkach .
    Mam na mysli naszego Gospodarza.
    No wiesz , no Jego wiek …
    Sciskam Cie mocno .

  489. Członkowie PKW profesjonalizmem nie grzeszą, ale jakie mają profesjonalne pensyjki, fiu ,fiu:
    https://twitter.com/hankbukow/status/534946928061349888/photo/1

  490. cynamon29 (21:14)

    „Wrozek Pan jakis , czy co Redaktorze Passent ? Jak przeczytalem tytul Panskiego felietonu “Trzesienie ziemi” no I jego tresc , nie przypuszczalem ze otwierasz Pan “puszke Pandory” ”

    Patrze na kilka dat:

    13.11.2014 – wpis Gospodarza pt. „Wybory zastepcze”
    14.11.2014 – nie wypalił test gotowości systemu PKW/KBW
    16.11.2014 – wybory, z wiadomymi wynikami sondazowymi
    17.11.2014 – wpis Gospodarza pt. „Trzesienie ziemi”
    18.11.2014 – nie bedzie oficjalnych wynikow wyborow: PKW
    19.11.2014 – Szef KBW złożył dymisję

    Prosze zauwazyc: cala kleska z wynikami wyborow, czy z ich brakiem, zostala wykrakana przez Gospodarza naszego.

    Kassandra istna z tego pana Redaktora.

  491. Wodnik53 (agent Putina) chciałby mieć takiego jak on sam prezydenta. Sądzę, że Wodnik53 (agent Putina) powstał w taki sam sposób jak krowi placek i po powstaniu, po prostu leży sobie na drodze przez całe życie. Tak więc i prezydent Wodnika53 (agenta Putina) powinien wypaść krowie spod ogona, jeśli tylko oczywiście chce, aby Wodnika53 (agenta Putina) uznał go za swojego prezydenta. Nie wiadomo jednak czy Prezydent RP tego chce, a taki który tego chce, czy w ogóle mógłby być prezydentem w innym przypadku, niż wchłonięcie Polski przez Rosję do swojej strefy wpływów, a może strefy upławów?

  492. Jiba

    Popadasz w poprawność polityczną. Dokładnie tak to wyglądało przez dwa dni jak napisałem.

    Wiek nie uwalnia od krytyki.

    Sam mam już sporo lat i wiem czego się mogę podjąć a czego nie. Lubię góry, znam góry, rozumiem góry ale z dwudziestolatkami iść w góry już nie mogę bo będę im ciążył.
    Nie te siły, nie ten refleks, nie ta sprawność psychofizyczna.

    Starsi panowie, żeby już Cię nie urażać, narobili bałaganu i mu nie sprostali. To oczywiste. To ich przerosło. To czego się podjęli było ponad wynikające z wieku siły i mozliwości intelektualne.

    Ale zdrugiej strony ciekawi mnie dlaczego nie razi Cię moja krytyczna opinia o owej młodej studentce, która chcąc sobie dorobić podjęła się też pracy ponad swoje siły i możliwości intelektualne.

    A przecież to ten sam problem co ze starszymi panami.

    Pzdro

  493. Wybory samorządowe ,a raczej ich reperkusje, to Smoleńsk , wersja light.

  494. Krótka historia referendów i wyborów w Polsce 1946-2014 – cz.I
    Spadochroniarze i agenci NKWD, którzy zrzuceni zostali tutaj w celu przejęcia władzy w rodzącej się PRL mają przeczucie, że łatwo to nie przyjdzie.

    Ponieważ czołgi Armii Czerwonej i wsparcie sowieckich wojskowych administratorów przy tworzeniu polskiej administracji cywilnej nie są wystarczającą legitymacją do przekazania władzy z Kremla w ręce rad, zarządzone zostaje tzw. referendum ludowe 3XTAK w czerwcu 1946.

    Jego głównym celem propagandowym jest zdobycie tej brakującej legitymacji, by w sposób zalegalizowany i zalegitymizowany ludowi pracującemu miast i wsi przekazać władzę, której nigdy nie dostanie, a nawet nie powącha.

    Referendum odbywa się pod czujną kuratelą funkcjonariuszy SB i żołnierzy KBW (nie mylić z obecnym KBW, mającym przejawiać dzisiaj troskę o właściwy wyborów przebieg) i choć zostaje ono sfałszowane (o czym niektórzy obywatele Polski dowiadują się dopiero w 1991 roku), daje jednak upragnioną legitymację spadochroniarzom NKWD do przekazania władzy z Kremla wprost w ręce polskim masom robotniczo-chłopskim. W ten oto sposób fałsz i podstęp staje się kamieniem węgielnym PRL.

    W wyniku nagonki na opozycję z PSL na czele, opuszcza skrycie Polskę jego lider Stanisław Mikołajczyk z piętnem zdrajcy. PSL powróci tu jeszcze w glorii i chwale, ale pod innym już i niekwestionowanym przez wybory przywództwem, bo historia kałem się toczy albo kołem, jak kto woli.

    By odium referendalnego fałszerstwa nie przygniotło nowej władzy, najwyżsi jej funkcjonariusze szukają tymczasowo schronienia pod specjalnym baldachimem w asyście monstrancji z okazji warszawskich procesji Bożego Ciała, dopóki władza nie okrzepnie. Trwa to krótko i ma charakter sporadyczny, bo władza szybko krzepnie i baldachim wkrótce już nie będzie jej potrzebny.

  495. Fidelio (21:31)

    „Ale zmiana władzy co jakiś czas jest potrzebna, choćby dla zachowania pewnej higieny demokratycznej. Dr BP o tym ostatnio tu sensownie pisał.”

    Dru Sru, czyli inaczej, Bartek Autofekaliczny (krowia odmiana), cos sensownego napisal? Jesli wylewanie fekalii, na ciebie oraz na innych niezmordowanych agentow, uwazasz za cos sensownego, to prosze ja ciebie bardzo.

  496. @Orteq , 21:49

    No przeca mowie: wrozek to taka
    polski odpowiednik Kassandry .
    Ale zauwaz prosze : On tak juz ma
    od lat !
    Inni memlaja bez sensu , kreca sie i
    kryguja , a Passent raz kraknie…

    I zawsze wykraknie !

    Pozdrowionka.

  497. @Orteq
    „Dru Sru, czyli inaczej, Bartek Autofekaliczny (krowia odmiana), cos sensownego napisal?”

    Napisał.

    „Z pewnością organizacja obecnych wyborów jest skandalem samym w sobie. Właśnie skończyłem pisać protest wyborczy i gdy sięgnąłem do wytycznych PKWN publikowanych w formie uchwał, to taki bałagan tam zastałem, że aż złapałem się za głowę. Od pewnego czasu obserwuję poważny uwiąd organizacyjny wszelkiego rodzaju urzędów państwowych. Jak dla mnie to jest przesłanka do zmiany władzy w Polsce. W siatce pojęciowej doktryny prawa wyborczego znajduje się pojęcie alternacji władzy, czyli wymiany rządzących. Alternacja jest koniecznością taką samą jak ablucje i służy higienie w zakresie sprawowania władzy. Nie powinien więc Pan Daniel Passent mówić o trzęsieniu ziemi czy czymś takim. Zastąpienie jednego układu władzy innym jest formą niezbędnej kontroli w demokracji. A kontrola jest formą służącą higienie. Trwanie jednego układu władzy przez 7 kolejnych wyborów faktycznie zepchnęło wiele urzędów oraz organów władzy w marazm biurokratyczny, który jest wynikiem różnych złych a nawet patologicznych procesów, takich jak np. obsadzanie urzędów z klucza partyjnego, rodzinnego czy towarzyskiego, petryfikacja układów pomiędzy władzą a biznesem, a nawet tworzenie się układów przestępczych pomiędzy władzą publiczną a organami władzy.”

  498. Jiba

    Cynamon29 w formie przytyku do mnie nawiązał do wieku Gospodarza – też seniora.

    Ale nie ma problemu wieku gdy się dobrze wykonuje swoją pracę. Na przykład pisze mądre i ciekawe teksty.

    Problem jest wtedy gdy się usiłuje wykonywać pracę na którą wiek wraz z jego psychofizycznymi ograniczeniami już nie pozwala.

    A własnie te ograniczenia wiekowe wyszły jak na dłoni w przypadku pracy starszych panów z PKW, którzy nie byli wstanie opanować sytuacji, którą stworzyli.

    A przecież od tego tam byli.

    Pzdro

  499. Jasny gwincie, Kartko z podrozy,

    Ale wtedy byl prawdziwy proletariat. A teraz…? Ledwie biedota konsumencka i inteligenci z piersia cherlawa i dzura w podeszwie.

    Niezwykla lekkosc bytu „klasy robotniczej” nowego millenium (niestety bez podkladu muzycznego Straussa):
    http://static.squarespace.com/static/52419319e4b07f248a5a3db0/t/543e96e9e4b0aa98aa9ccfb4/1413388057432/

  500. @Pół żartem
    „Ale wtedy byl prawdziwy proletariat. A teraz…? Ledwie biedota konsumencka i inteligenci z piersia cherlawa i dzura w podeszwie. ”

    To się nazywa prekariat. Nowa klasa, niższa niż proletariat.

  501. ”Wybory samorządowe ,a raczej ich reperkusje, to Smoleńsk , wersja light.”
    W pewnym sensie tak. Niekompetencja + brak odpowiedzialności. W razie czego zawsze można zwalić na ruskich – serwerów.

  502. ”A własnie te ograniczenia wiekowe wyszły jak na dłoni w przypadku pracy starszych panów z PKW, którzy nie byli wstanie opanować sytuacji, którą stworzyli.”
    Do jasnej cholery – zostawcie tych starych prawników w spokoju. Od zaplecza technicznego wyborów jest odrębna organizacja a nie PKW. Tam siedzą młodzi dynamiczni, którzy zlecili wykonanie młodym dynamicznym. A teraz młodzi dynamiczni zwalają winę na ”leśnych dziadków”.

  503. Indoor Prawdziwy

    „A teraz młodzi dynamiczni zwalają winę na ”leśnych dziadków”.”

    „Młody, dynamiczny” by po prostu na siebie winy zwalić nie dał.

    O to mi własnie chodzi.

    Pzdro

  504. @KzP

    „(…)Ale zdrugiej strony ciekawi mnie dlaczego nie razi Cię moja krytyczna opinia o owej młodej studentce, która chcąc sobie dorobić podjęła się też pracy ponad swoje siły i możliwości intelektualne.(…)

    Nie razi, bo masz rację.

    cdn

  505. @Indoor Prawidziwy
    „Tam siedzą młodzi dynamiczni, którzy zlecili wykonanie młodym dynamicznym.”

    Znaczy ten Twój młody i dynamiczny podał się dziś do dymisji, miał coś koło 70-tki.

  506. Tak mi się skojarzyło, że „Chicago boys” też byli młodzi i dynamiczni….
    A potrafili spieprzyć świat….
    Nasi młodzi i dynamiczni, jedynie świat w naszej skali- na szczęście…..

  507. Pół żartem, Fidelio

    „Prekariusz nie ma energii i czasu na aktywność artystyczną, polityczną i towarzyską. Jego życie jest skolonizowane przez pracę.”

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/gospodarka/20141119/standing-skazani-na-polityczny-frazes

    Pzdro

  508. @K.z.p.21:53

    ” Starsi panowie narpbili balaganu
    i nie da sie tego ukryc … ”

    Pierdaczysz jak potluczony !
    A gdzie bylo cale mlode wsparcie ?
    Gdzie ” mlode wilki i wilczyce ” od
    computerow , oprogramowania ,
    calej logistyki ?

    To jest takie ” typisz polnisch ” –
    znalezc sobie ofiarna owce i huzia
    na nia .
    Tu jest caly system chory: polski
    „tumiwisizm” , ” aby dzis , bo jutro
    to jakos bedzie ” etc. , etc.
    I kto jak kto , ale Ty dokladnie o tym wiesz .

    Po ulicach Polski jezdza kosztowne
    SUVy , lecz ich wlasciciele maja
    mentalnosc furmana .
    I mysla jak furman:
    ” ach ! wszystko na jeb… pies !”

    I tak jest ze wszystkim.
    Z wyborami tez.

    Pozdrowionka.

  509. @cymamon
    „Gdzie ” mlode wilki i wilczyce ” od
    computerow , oprogramowania ,
    calej logistyki ?”

    Poszukaj np. w Birmingham, UK.

  510. ”Znaczy ten Twój młody i dynamiczny podał się dziś do dymisji, miał coś koło 70-tki.”
    Znaczy tamten młody dynamiczny przy okazji własnej wpadki wysiudał swojego szefa i dalej się wspina po szczeblach kariery.

  511. Ta historia z tym stadkiem pingwinów popularyzowana w internecie a tu przez Kartkę z Podróży, to super sprawa, bo może być bardziej nośna od siły przekazu niektórych liderów partyjnych, np. Kaczyńskiego, Millera, Czarzastego czy Gowina.

    Wszyscy już wiedzą i znają mechanizmy fałszerstwa wyborczego a tylko Prezydent o tym nie wie. Ale wie pewno o innych ważnych sprawach lepiej od nas. Otóż wysłuchałem dziś jego przydupaska, niejakiego Nałęcza, który z przekonaniem oświadczył, że rozstrzelani na Majdanie, to ofiary rozkazów Janukowycza. Ile to się człowiek nie dowie przy okazji.

    Coraz bardziej jestem zadowolony z tego co obserwuję ostatnio, np. bardzo mnie zaintrygowało spotkanie Millera z Kaczyńskim. Jestem dziwnie przekonany, że dla PiS i Kaczyńskiego to przyniesie pozytywny rezultat słupkowy ale nie wiem jak to się odbije na SLD. Może zarówno pomóc zreanimować tę partię, jak i ją dobić.
    Nie wiem, co by było lepsze, bo reanimacja stanowiłaby poważne zagrożenie dla koalicji PO-PSL bowiem na dzisiaj wydaje się, że zwycięstwo PiSu za rok jest chyba przesądzone bez względu na wrzaski „Meszki” ale władzy może nie dostać, chyba że się „spikną” z kilkunastoprocentowym SLD a pierwsze kroki jakby zostały zrobione. Wtedy PO się rozpadnie, i super.

    Jednym słowem upadek SLD spowoduje, że mimo wygranych wyborów Kaczyński o premierostwie będzie mógł sobie tylko pomarzyć nawet jak Duda pokona Komorowskiego. Z kolei upadek SLD dałby może miejsce dla prawdziwej lewicy, czyli też dobrze.

    Poza tym, przy założeniu, że fałszerstwa wyborcze przyniosły korzyść tylko kilkuprocentową dla PSL (albo żadną – co brzmi jak dowcip), to znakomity wynik tej partii pokaże, że znaczna część elektoratu nie zgadza się z polityką zagraniczną RP dot. Ukrainy. To powinien być, choć nie będzie, sygnał dla naszych rządzicieli ale są za głupi by się pokapować.

  512. Uprzejmie informuję Szanownych Dyskutantów, że Gospodarz z tego wszystkiego napisał już nowy tekst, tym razem pod tytułem „Jaka piękna katastrofa”.

  513. halen
    19 listopada o godz. 16:57
    Ty się możesz cieszyć, choć to paskudna radość, ale ja Australijka jakoś ucieszyć się z tego „wolnego handlu” nie mogę, bo widzę co już się dzieje i aż strach się bać co będzie się działo potem. Jak na razie Chińczycy planują budowę olbrzymiego miasta-kasyna na Wielkiej Rafie Koralowej. Protestujemy, ale politycy potrzebują pieniędzy…

  514. Krótka historia referendów i wyborów w Polsce 1946-2014 – cz.II

    Sfałszowane referendum ludowe z 1946 staje się podstawą do fałszowania wszystkich innych referendów i wyborów w PRL.

    Wybory do Sejmu Ustawodawczego z 1947, po przebytych ćwiczeniach z referendum ludowym, mimo że są ostatnim starciem z opozycją wobec PRL, przynoszą niekwestionowane zwycięstwo prawowitym odtąd włodarzom PRL.

    Fałszowaniu i manipulacjom wyborczym na wielką skalę sprzyja utworzenie Frontu Fałszowania Wyborów, które dla niepoznaki przybiera nazwę Frontu Narodowego w 1952, by później w fazie dostatecznego już okrzepnięcia nowej i coraz bardziej kochanej władzy, zmienić nazwę na Front Jedności Narodu w 1958, bo jedność tworzy siłę i wspólnotę!, co zwłaszcza dzisiaj dość trudno podważyć.

    Od momentu utworzenia Frontu Narodowego wszystko już idzie dla nowej władzy na tyle gładko, że wybrańcy FN / FJN, na których trzeba głosować przy aplauzie ludu pracującego miast i wsi i frekwencji wyborczej zawsze poniżej 99,99% a powyżej 90,00% zyskują nie mniejsze poparcie tych mas, czemu sprzyja krzewienie oświaty i tępienie analfabetyzmu. W razie, gdyby ktoś oparł się walce z analfabetyzmem, krzyżyk przy nazwisku załatwia wszystko po czasy nam współczesne.
    Wybory stają się farsą demokracji i stają się swego rodzaju plebiscytem poparcia dla coraz bardziej umiłowanej władzy ludowej, która dalej ani myśli podzielić się władzą z ludem.

    Rok 1956 zamyka okres błędów i wybaczeń, a powrót do KC PZPR tow. Wiesława zwiastuje wkrótce poszerzenie istniejących już rad o rady robotnicze. W ten sposób PRL staje się niekwestionowanym Krajem Rad bis i nawet przy parafiach funkcjonują rady parafialne, co nie stoi na przeszkodzie wcześniejszemu i prewencyjnemu internowaniu prymasa Wyszyńskiego w Komańczy, gdzie owieczek potrzebujących pasterza jest znacznie więcej niż w Warszawie.

    Ta idylla i farsa wyborcza trwa do roku 1970, od jednego zjazdu PZPR do kolejnego jej zjazdu w dół. Od grudnia 1970 do sierpnia 1980 o zmianie władzy i przywódcy narodu nie decydują już wybory, ale decydować zaczyna tzw. kryterium uliczne, czemu towarzyszą w 1970 salwy kierowane przez władzę ludu w bezbronny, ale coraz bardziej zwarcholony lud, któremu koniec analfabetyzmu i otwarcie granic, Kojak, dr Kildare i inne amerykańskie filmy wyraźnie zaszkodziły.

  515. Krótka historia referendów i wyborów w Polsce 1946-2014 – cz.III i ostatnia

    Rok 1980, przez jednych uważany za początek jutrzenki swobody, a przez innych za nadciągającą długą noc generałów, daje początek głębokim przemianom, by niewiele uległo zmianie.

    Oczyszczeniu przedpola dla prawdziwej demokracji sprzyjać ma wprowadzenie stanu wojennego w obronie władzy ludowej i socjalizmu, traktowanego na równi z niepodległością, gwarantowaną przez najważniejszego sojusznika władzy, który dotąd znany był głównie z ustawicznych prób ograniczania niepodległości i wpływów na decyzje podejmowane przez władzę ludową.

    Po wyboistej drodze do Okrągłego Stołu władza ludowa sprawowana w zastępstwie ludu w okresie stany wojennego przez komisarzy wojskowych dochodzi do wniosku, że powinna konsultować się z ludem i w tym celu zarządza referendum w 1987. Referendum to niczego nie zmienia, bowiem z uwagi na nieprzekroczenie progu ustawowowego 50% poparcia wszystkich uprawnionych do głosowania jego wyniki nie są wiążące.

    Ostatnią deską ratunku dla władzy ludowej w tej sytuacji są obrady OS, przy którym wczorajsi opozycjoniści dostają koncesję władz i mogą od zakończenia obrad tworzyć nową władzę na bazie starej. Zarządzone zostają wybory do Sejmu i Senatu, w których Senat wyjęty jest spod ochrony władzy jako mniej dla niej istotny, a w Sejmie opozycja może przejąć 35% składu Izby przy zachowaniu listy krajowej, gwarantującej kontynuację władzy przy wsparciu opozycji.

    Wybory z czerwca 1989 eliminują listę krajową na czele z gen. W. Jaruzelskim. Polacy definitywnie odrzucają starą władzę i odsyłają ją na śmietnik historii. Właściwą czujność koncesjonowanego opozycjonisty wykazuje były członek PZPR – prof. Geremek i proponuje dopisanie listy krajowej przed II turą wyborów, przekreślając tym samym werdykt wyborczy z 4 czerwca. Tym samym III RP staje się PRL bis, czego konsekwencje obserwujemy obecnie.

    Pierwsze próby zmiany stanu rzeczy w PRL bis kończą się nocną zmianą w czerwcu 1992 (noc teczek) i obaleniem rządu J. Olszewskiego, w czym I skrzypce gra L. Wałęsa, a jego jednym z pomagierów jest D. Tusk. Odtąd będą w politycznej komitywie przeciw wszelkim zmianom. Ponowne odzyskanie władzy przez zwolenników lustracji i odsunięcia od władzy beneficjentów III RP w 1995 towarzyszą błękitne marsze, wiece polityczne z udziałem establishmentu III RP i kawalkada ataków na członków znienawidzonego rządu, włącznie z wykorzystaniem matek, które ojców swoich dzieci nie znają.

    Ojcowie założyciele III RP mówią do dzisiaj, że była to próba obalenia systemu i mają rację. Na szczęście znajduje się gotowy do walki o zachowanie status quo D. Tusk, podgrzewany do boju przez zwolenników ancien regimu w nowym, bardziej europejskim opakowaniu. W ciągu kilku miesięcy z przeciwnika starych porządków staje się nagle jedynym gwarantem ich kontynuacji, a jego partia niezastąpionym zwornikiem starych i nowych dziejów.

    Jaka szkoda, że przeczuwając czym to się może skończyć dla niego samego i jego partii obłędu, wybrał lukratywne stanowisko w UE zwalniające go tymczasowo od odpowiedzialności za wszystkie grzechy polityczne, jakich dopuścił się w Polsce.

    17 listopada 2014, tuż po ogłoszeniu cząstkowych wyników kolejnych wyborów „zastępczych” co prawda, red. D. Passent wieszczy trzęsienie ziemi i powoli nachodzą go najczarniejsze myśli o nieuchronnym końcu III RP.

css.php