Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

6.02.2015
piątek

Luty? Uff, jak gorąco!

6 lutego 2015, piątek,

Nareszcie Sejm ratyfikował „konwencję antyprzemocową” (Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy w rodzinie). Nareszcie jakaś dobra wiadomość.

Przeciwnicy Konwencji bili na alarm („wojna z kulturą, z cywilizacją, recydywa marksizmu, neomarksizm” etc.). Znane kobiety, m.in. prof. Jadwiga Staniszkis i Joanna Szczepkowska, nawoływały do opamiętania. Na darmo. Nareszcie Platforma się zmobilizowała.

Konwencja nie jest żadną rewolucją, zwraca uwagę na problem, daje kobietom pewne środki obrony, a jeśli budzi tak zaciekły sprzeciw, to przede wszystkim ze względów kulturowych, doktrynalnych, definicji płci, czyli owego nieszczęsnego „genderu”, którego tak boją się konserwatyści. Nota bene fakt, że cały Episkopat alarmował z powodu neomarksizmu, świadczy, że nie chodzi o jednego czy drugiego konserwatywnego hierarchę, ale o Episkopat jako całość. Decyzja Sejmu to punkt dla Polski oświeconej. Niestety, inne konflikty dalekie są od rozstrzygnięcia.

Kanclerz Merkel i prezydent Hollande są dzisiaj w Moskwie, gdzie przedstawiają Putinowi kolejny plan pokojowy, choćby przerwania ognia. Nie jestem optymistą. Takie „wąskie” porozumienie honorowane nie będzie. Cel Putina jest jasny: Nie stracić Ukrainy, nie dopuścić, by wyrwała się z rosyjskiej strefy wpływów, by znalazła się w Unii i – nie daj Boże! – w NATO.

Z punktu widzenia imperialnych ambicji Rosji jest to zrozumiałe, z punktu widzenia samostanowienia narodów, w tym narodu ukraińskiego – nie. Zapewne Putin tak długo będzie rył na Ukrainie, aż uzyska finlandyzację tego państwa lub przynajmniej znacznej jego części.

W stanowisku Zachodu brak jednomyślności, gdyż sprawa jest bardzo trudna i ryzykowana. Jedni, jak Zbigniew Brzeziński, są za rozmieszczeniem wojsk NATO lub USA na terenie republik bałtyckich i wzmożoną obecnością w Polsce, a także są za dozbrojeniem Ukrainy, inni, jak Obama i Merkel, nie chcą powiększać napięcia, nie chcą walczyć z Rosją „do ostatniego Ukraińca”. Wszyscy powtarzają, że tego konfliktu nie można rozwiązać drogą militarną, a jednocześnie nie widać rozwiązania pokojowego.

„Schetyna napluł Putinowi w twarz” – powiedział w radiu TOK FM redaktor Zbigniew Parafianowicz. To, co początkowo wyglądało na niezręczność Schetyny („Auschwitz wyzwolili Ukraińcy”), czyli szturchnięcie Rosji, teraz wygląda na świadomą politykę. – Obchody 70. rocznicy zakończenia wojny nie muszą odbywać się w Moskwie, mogłyby równie dobrze mieć miejsce w Londynie czy w Berlinie, gdzie wojna zakończyła się naprawdę – dodał później polski minister spraw zagranicznych. Do tego dochodzą starania Polski, żeby obchody odbyły się w Westerplatte.

Trwają zabiegi, aby przywódcy i intelektualiści Europy wsparli inicjatywę prezydenta Komorowskiego. Polska oferuje alternatywę dla Moskwy. Co prawda nasze władze zapewniają, że pomysł z Westerplatte nie jest skierowany przeciwko obchodom moskiewskim, ale Putin wszystko widzi inaczej. Dla niego Rosja to oblężona twierdza. Już pojawiły się tam karykatury Schetyny jako psa łańcuchowego USA. Po co nam to? Moim zdaniem Polska i Europa mają prawo świętować po swojemu, zwłaszcza że nam 8 maja przyniósł wyzwolenie, tego nie zapomnimy – ale nie wolność. Własne racje nie powinny jednak być przedstawiane w sposób, który ktokolwiek może interpretować tak, jak redaktor Parafianowicz lub następcy Kukryniksów.

W Polsce kampania wyborcza zaczyna się przy akompaniamencie strajków górników i protestów rolników. Są one wspierane przez aktyw związkowy z Piotrem Dudą, który nie ukrywa, że zmierza do obalenia rządu, w czym może liczyć na wsparcie ze strony PiS i SLD. Podczas gdy strona rządowa usiłuje strajki wygasić i kupić czas do wyborów, po stronie przeciwnej mamy dwa nurty: zwolenników rozmów i kompromisu oraz przeciwników porozumienia, którym odpowiada coraz szersza konfrontacja. Nowa ekipa premier Kopacz ma pełne ręce roboty. Wielu oczekuje, że rząd będzie twardy i zdecydowany w obronie zdrowego rozsądku oraz budżetu, zwłaszcza ci, którym to łatwo mówić, czyli kierowcy z tylnego siedzenia.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 312

Dodaj komentarz »
  1. Redaktor Daniel Passent

    Dzięki za przypomnienie Kukryniksów!

    http://www.wikiart.org/en/kukryniksy/untitled-1945-2

    Pzdro

  2. Tusk odszedł, a wrzód pękł. Polityka ciepłej wody w kranie sie skończyła, woda zaczyna wrzeć.

  3. Pisze Gospodarz:

    „Podczas gdy strona rządowa usiłuje strajki wygasić i kupić czas do wyborów, po stronie przeciwnej mamy dwa nurty: zwolenników rozmów i kompromisu oraz przeciwników porozumienia, którym odpowiada coraz szersza konfrontacja.”

    Tymczasem Rzeczpospolita informuje, że dziś Sejm podjął decyzję iż „nie będzie podniesienia kwoty wolnej od podatku do poziomu zależnego od dochodów potrzebnych do zapewnienia minimum egzystencji. Głosami klubów PO i PSL Sejm odrzucił bowiem projekt Twojego Ruchu w tej sprawie.

    Za odrzuceniem projektu noweli ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych autorstwa Twojego Ruchu było 232 posłów, przeciwko 200, a 3 wstrzymało się od głosu. Za odrzuceniem projektu głosowały kluby PO i PSL. Przeciwni byli w zdecydowanej większości posłowie klubów PiS, SLD, KPSP i TR.

    „Należy uznać, iż w najwyższym stopniu niemoralna i zarazem sprzeczna z elementarnym poczuciem sprawiedliwości społecznej jest obecna sytuacja, w której państwo pobiera daniny od dochodów, które nie pozwalają na pokrycie wydatków na żywność i opłaty za mieszkanie. Nie ulega więc najmniejszej wątpliwości, iż obecne regulacje określające wysokość kwoty wolnej od podatku wymagają pilnej zmiany” – przekonywali autorzy inicjatywy.”

    Mam więc pytanie: Co pozostaje jak nie konfrontacja?

    Pzdro

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Każdy dostrzega, że współczesna Rosja jest anachroniczna. Imperialna Rosja, to najlepszy pomysł na pogrzebanie nadziei Rosji na przyszłość. I wpadł na nią Putin, a poparł tą ideę ruski naród. Ura, ura. Ura.
    Polsce to odpowiada. Biedna Rosja. Rosja głupia. Rosja nacjonalistyczna. Putin, jako gwarant, że polityka w tym kierunku się nic nie zmieni przez lata. Polsce, jak wspomniałem, to odpowiada. Real polityk.

  6. „Schetyna napluł Putinowi w twarz”

    Każdy orze jak może, szczytem możliwości Schetyny jest plucie.

  7. Jeśli chodzi o Polskę. Konfrontacja, będzie związana z wyborami do Sejmu. Wygląda na to, że PO będzie ciężko utrzymać władzę z Kopacz na czele.

  8. @KZP
    „Tymczasem Rzeczpospolita informuje, że dziś Sejm podjął decyzję iż “nie będzie podniesienia kwoty wolnej od podatku do poziomu zależnego od dochodów potrzebnych do zapewnienia minimum egzystencji. Głosami klubów PO i PSL Sejm odrzucił bowiem projekt Twojego Ruchu w tej sprawie.
    Za odrzuceniem projektu noweli ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych autorstwa Twojego Ruchu było 232 posłów, przeciwko 200, a 3 wstrzymało się od głosu. Za odrzuceniem projektu głosowały kluby PO i PSL. Przeciwni byli w zdecydowanej większości posłowie klubów PiS, SLD, KPSP i TR.
    “Należy uznać, iż w najwyższym stopniu niemoralna i zarazem sprzeczna z elementarnym poczuciem sprawiedliwości społecznej jest obecna sytuacja, w której państwo pobiera daniny od dochodów, które nie pozwalają na pokrycie wydatków na żywność i opłaty za mieszkanie. Nie ulega więc najmniejszej wątpliwości, iż obecne regulacje określające wysokość kwoty wolnej od podatku wymagają pilnej zmiany” – przekonywali autorzy inicjatywy.”
    Mam więc pytanie: Co pozostaje jak nie konfrontacja?”

    Czyli Polska nadal pozostanie zieloną wyspą w Europie co doskonale widać na zalinkowanej poniżej grafice:
    https://twitter.com/K_Stanowski/status/563704933003067392/photo/1

    Status quo w postaci nieważne, że nie starcza na życie – podatek i tak musisz zapłacić, zostało zachowane. Polityczna mafia znowu górą.

  9. Trzeba jednak przyznać, że Putin ma facjatę typowego ruska i to NIE ZACHĘCA wcale do rozmowy. Podobnie rzecz się ma z ruskimi na blogu. Nie ma o czym z niemi gadać. Poziom insynuacji, zniekształcenia świata rzeczywistego i prosta ruska głupota jest dla Polaka nie do przeskoczenia. Tutaj trzeba się wyzuć wszelkiej lojalności i patriotyzmu, jak Wiesiek, aby odnaleźć wspólny język z ruskimi. No, ale Wiesiek to nastajaszczi akrobata. On wylizałby ruskiemu dupę z każdej pozycji. Jak politruki z lat 50. tych.

  10. Globalne ocieplenie?

    Po co nam to? po co nam karykatury naszego ministra kreślone reką putinowskich Kukrynistów? – ciekawy temat. Wstrzymajmy sie jednak, może ukażą się karykatury pani kanclerz i prezydenta Francji.

    Tematem jeszcze bliższym ciału jest pozycja premier Kopacz w sezonie wyborczym. Trzódka spięła się dziś rano z red. Żakowskim, wróżono bardziej żelazną, zdecydowaną reakcję przypartej do muru szefowej polskiego rządu przez rozbójniczą związkową szpicę. Pytanie – jak wspomóc rząd? Oczywiście słowem i argumentacją na rzecz wspomagania gospodarki i programów rządu, zatem panie i panowie publicyści – do piór, mikrofonów i kamer. Wspierajcie, argumentujcie, nie spoczywajcie na tylnym siedeniu i nie biadolcie.

  11. Fidelio

    Wymowna jest ta grafika

    Jak i jeden z komentarzy o tym, że kwoty wolnej od podatku nie podniesiono od 2008 roku.

    Pzdro

  12. W demokracji (wg. Churchilla)

    Komentatorzy odżegnują się od zwalenia winy za słabości rządu na nadciągające jesienne wybory. Jak to, wybory to demokracja, muszą się odbywać. Oczywiście zwalanie winy na spadające ceny węgla i dziki, oraz embargo Putina jest ucieczką od tematu.

    Tak już jest w III RP, że reformowanie, modernizowanie i racjonalizowanie gospodarki nie jest popularne – od łacińskiego „populus”. Każdy rząd, każda koalicja (UD, KLD, UW, AWS, SLD) doświadczyły na własnej dupie co o ich refromowaniu myśli populus. Obecna konfiguracja zwana POPiS jest ślepą uliczką. PO-PSL nie może przegrać, zatem musi ustępować, ustępować, ustępować.

    Przed kim? Przed dzikim populizmem PiS „grającym na dudach” jak się śmiesznie wyrażają publicyści, a faktycznie licząc na Piotra, że obali rząd. A co będzie potem, to się zobaczy. Zgliszcza, jak sądzę.

    Brak jest reformatorskiej alternatywy. Gdy przyjrzeć się programowo, to oczywiste staje się, że należy eliminować straty KWK, zmniejszać w nich zatrudnienie, inaczej wydobywać, ruszyć zastygły marnotrawny układ. Reformować rolnictwo. Trzeba wesprzeć socjalnie te przekształcenia. Trzeba działać ku osłabianiu nierówności. Ale rząd naprzeciw ma rozwydrzonych związkowców. Nie ma politycznej woli, nie ma realnej możliwości, aby przeprowadzić kompleksowy pakiet reform. Rząd Tuska zrobił reformy cząstkowe, uelastycznił rynek pracy, zreformował system emerytur i rent – to są pozytywy, które ratują wzrost na „zielonej wyspie”. Wszystkie dane ekonomiczne oraz wiele opinii potwierdzają słuszność tych reform po fakcie. Ale osiągnięto je w silnej kontrze ze strony PiS i SLD, i przy całkowitej obstrukcji ze strony związków zawodowych.

    Po prostu, nie ma klimatu politycznego dla reformowania. Jest gorączka protestów pod byle pretekstem, który jest w stanie zmobilizować jakiś fragment populacji, pod ziemią, na drodze – tam nawet wielu nie trzeba. To nie jest właściwa metoda dyskursu ludu z władzą.

  13. Na zachodniej zonie kraju, na Dolnym Śląsku, związki zawodowe szykują się też do protestu.

    O zakresie „populistycznego ekstremizmu” związkowców mozna poczytać z ulotek rozdawanych na ulicach.

    Przykładem „szokującego” postulatu jest wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej w wysokości – UWAGA! – 11 złotych. Czyli + – 2,5 euro na godzinę.
    Taka stawka godzinowa mogłaby zagwarantować najniżej uposażonym ok. 1950 zł brutto miesięcznie – czytam w ulotce.

    Faktycznie, „rozwydrzenie” związkowców powala na glebę.

    Pzdro

  14. Ściganie się Schetyny o tytuł „łańcucuchowego psa imperializmu” jest anachroniczne.
    Bywałem „zaplutym karłem reakcji ” oraz „gnidą na ciele klasy robotniczej” .Ale to były wczesne,bardzo,lata pięcdziesiąte.60 lat temu.
    Idzie,jak zwykle,ku gorszemu.Sikorski dał wyraz swojej dezaprobacie w robieniu laski a jego nastepca wykonuje ta procedure z entuzjazmem.Nie mozna ,oczywiscie,wykluczyc osobniczych preferencji seksualnych,lecz jednak ministerium to nie jest sprawa osobista

    Własciwie ,te najbardziej „czułe politycznie i biznesowo” sprawy osiągniecia zdolnosci mocarstwowej ” w dawaniu odporu putinizmowi ,należy powierzyc M.Kamińskiemu,urlopowanemu czasowo,z PRISM.Patriotyzm wyzierajacy z kazdej jego aktywnosci,jest oparty na rzeczywistosci .Nie bedzie organizował akcji „ożeł morze”.Wie ,ze wolnośc to rozpoznanie koniecznosci.
    Po nieodżałowanej utracie dla polskiej polityki D.Tuska tylko On nam został.

    Pani Kopacz jest w komfortowej sytuacji.Zawsze może wrócic do pediatrii,Bardzo nam potrtzebnej.
    G.Schetyna nawet do PRISM się nie załapie.Po utracie roli „psa łańcuchowego” pozostanie mu drobny biznes wrocławski

  15. Ciekawe jak jest w Czechach z tą minimalna stawką godzinową?

    Tam jest wzorowo przecie.

  16. Winszuję lewicowemu Passentowi zwolennikowi lewicowca Allende tego, że głosując na PO, dostał to, co chciał: prawicowego ministra Michała Kamińskiego czczącego prawicowca Pinocheta… Stokrotnie winszuję!

  17. Bywalec 2
    Jeśli tu zajrzysz, to proszę , luknij pod poprzedni wpis Gospodarza, gdzie zostawiłam dla ciebie wiadomość, a raczej komentarz jeszcze na temat „fenomenu” jg.

  18. mag
    Dziękuje za komentarz.
    Nic dodać, może tylko, że jestem zaskoczony banicją blogową jg. Nie wiem czym się teraz akurat naraził.
    Pozdrawiam

  19. Żądanie płacy minimalnej 11 zł/godz jest rozwydrzeniem w sensie ścisłym

    Można taką regulację negocjować, kontestować w trybie politycznym, w sposób uporzadkowany. A nie przez populizm uliczny.

    W Czechach stawka minimalna = 50,60 CZK = 1,82 EUR.
    W innych krajach nie przekracza 2,2 EUR, często jest poniżej 2 EUR.

    Ale w Polsce ma być inaczej, na fali wyborczego kryterium ulicznego. Bo 11 PLN = 2,64 EUR o ponad 20 procent więcej niż w Słowacji, o 80 procent ponad stawke w Czechach. Czyżbyśmy już tak daleko z tą „zieloną wyspą” zajechali?

  20. Bywalec 2
    Ja też jestem niemile zaskoczona zbanowaniem jg, bo nie takie „okropieństwa” niepoprawne polityczne red. Passent przełykał.

  21. KzP (12:06)

    Po odejściu JG blog z pewnością stał się ’mniej wyrazisty’ ideologicznie. Napisałeś:

    “Jego gniewne, agitacyjne komentarze utrzymane są jakby w duchu fraz Majakowskiego. Zresztą jg ma dar przekazywania tych emocji – ma poczucie rytmu. A ładunek ideologiczny tych fraz mnie nie razi choc mam bardziej umiarkowane poglądy.”

    Dla zgłodniałych twardego jak stal języka Partii, którym na codzień posługiwał się JG, załączam nagranie archiwalne z tekstem napisanym i czytanym przez samego JG. Padają tam dobrze nam znane frazy, takie jak: “Prowokacja imperialistycznych podżegaczy wojennych spali na panewce”, “W cieniu Statuy Wolności ukryta jest policyjna pałka”, czy ten, chyba najlepszy, passus: “Burżuazyjna literatura: zdziczenie, sadyzm, pornografia; siedem grzechów głównych za jednego dolara. Trzeba od małego wychowywać małych gangsterów – będą potrzebni w Korei, będą potrzebni w Europie”. No cóż, po prostu prorocze słowa.

    https://www.youtube.com/watch?v=AVM4HxD6MOg

  22. Tragedia prawicowców blogowych, bo po zbanowaniu @jg nie mają z kim walczyć haha.

  23. abchaz
    Co by nie mówić, żenująca jest retoryka propagandowa dzisiejszej Rosji, jakby żywcem przeniesiona z lat 50 i 60. ubiegłego wieku.
    Nie masz wrażenia de ja vu?
    Byłam wprawdzie dzieckiem , ale pamiętam np. „psy łańcuchowe imperializmu”. Bardzo plastycznie wyobrażałam sobie takiego psa, który jest zrobiony z ogniw łańcucha, więc musi niesamowicie podzwaniać przy każdym ruchu. Do pojęcia imperializmu mój rozumek wtedy nie sięgał, rzecz jasna.

  24. Sylwia

    Zdaje się, że Cie tak ulotka wręczona na ulicy ruszyła.

    Koniec świata Sylwia.

    Pozdrawiam

  25. Rozmowa przy kominku w Pałacu rozpoczęła sie .Każdy w swoim jezyku Via słuchawaki . Osiagnięciem max bedzie przerwanie ognia w Ost Ukrainie to cel nr 1 kanclerz A.Merkel – bez sensu gina przypadkowi ludzie Bez sensu !!!. a Dobalcewo jest oddane kamerom rosyjskiej TV .Gina ludzie dalej .

  26. fidelio
    Czy aby na pewno zauważasz na en passencie jakichś „prawicowców” blogowych? Bo odkąd nie pojawiają się np. kadett czy Andrzej Falicz, ja tu takich nie widzę.
    Tak jak jg, również wyżej wymienieni są ekstremą na przeciwległych biegunach. Brakuje mi jednych i drugich dla równowagi, choć nie ukrywam, że jakoś tam nieporównanie bliższy był /jest mi jg, a nie tamci,

  27. Ach, jaki Pan Passent wytworny erysta. Napisał “nam 8 maja przyniósł wyzwolenie, tego nie zapomnimy – ale nie wolność”. Więc i wilk cały i owca syta a Pan Passent wciąż na stołku. Tylko kto ten wilk, kto ta owca?

  28. @mag
    „Czy aby na pewno zauważasz na en passencie jakichś “prawicowców” blogowych? Bo odkąd nie pojawiają się np. kadett czy Andrzej Falicz, ja tu takich nie widzę.
    Tak jak jg, również wyżej wymienieni są ekstremą na przeciwległych biegunach. Brakuje mi jednych i drugich dla równowagi, choć nie ukrywam, że jakoś tam nieporównanie bliższy był /jest mi jg, a nie tamci,”

    Może byłem za mało precyzyjny – nie tyle prawicowców co o zakochanych bezwarunkowo w amerykańskim imperium dobra i równie bezwarunkowo nienawidzących Putina.

  29. fidelio
    Tych BEZWARUNKOWO zakochanych lub nienawidzących takie czy inne imperium też raczej nie widzę. Tutaj naprawdę nie kwitnie oszołomstwo w te czy we wte.

  30. „Putin tak długo będzie rył na Ukrainie, aż uzyska finlandyzację tego państwa lub przynajmniej znacznej jego części”

    Jest godzina 18:45 w Monachium, 19:45 w Kijowie, 20:45 w Moskwie – a czy wiesz jak jest z tą „finlandyzacją”?

    W schyłkowej PRL opozycjoniści śnili o jej finlandyzacji, tzn. odejściu od sowieckiego modelu centralnie sterowanej gospodarki, demokratyzacji i ew. wyprowadzeniu „wyzwolicielskiej armii”. W dzisiejszym rozumieniu, finlandyzacja, czyli upodobnienie się do Finlandii polegać może jedynie na „niezblokowaniu” z NATO, ale z wstąpieniem do UE, ew. przyjęcie waluty euro. Czy tego chce Putin dla Ukrainy? Nie sądzę.

    On chciałby naddniestryzacji Ukrainy, a przynajmniej Noworosji o obszarze znacznie większym niż dwie ludowo-rebelianckie republiczki.

    W tej sytuacji Merkal i Hollande wrócą do Monachium z pustymi rękami, jak sądzę. Ew. z quasiporozumieniem o zaprzestaniu mordowania cywilnej ludności, podobnym do umowy z Janukowycza z majdanową opozycją przy udziale trzech zachodnich ministrów z 21 lutego ub.r. Wszak nie ma być mowy o terytorialnych zmianach. Zawsze coś, choć i tak zostanie złamane przez Putina.

    Sądzę, że Ukraina musi pogodzić się z Donbasem o statusie Naddniestrza. Potrzebne będą jeszcze ustalenia terytorialne, a także dostarczenie broni defensywnej przez USA, gdyż agresji imeprialnej nie będzie końca. Praktycznie jest to sensowne rozwiązanie, politycznie w oczach Zachodu korzystne, ugodowe i prowadzące do lepszej przyszłości dla całości kraju. I zapewne do przyjęcia przez naród walczący z rosyjskim kolonializmem.

  31. Zdechł labrador Konni

    Jak donosi onet.pl – http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/nie-zyje-ukochany-pies-wladimira-putina/6lc36 – tzn. „Konni nie żyje”. Współczuję właścicielowi, wielkiemu przyjacielowi wszystkich zwierząt. Oraz ludzi sowieckich – nie wymieniam nicków.

    Ależ imponuje mi Putin jako człowiek, wiele osiągnął w życiu. Krytykuję jego politykę, zarówno wobec Europy jak i Ukrainy. Oraz jego wewnętrzną politykę gospodarczą.

    Zaś politykę USA popieram wtedy, gdy na to zasługuję. Gdybym była zakochana w amerykańskim „imperium dobra”, to bym się doń zbliżyła a nawet osiadła w nim. Sądzę, że ludzkość jest zadowolna z Pax Americana panującym od powiedzmy 1945 roku, od Bretton Woods i San Francisco (ONZ). I słusznie. Ja też jestem wdzięczna USA z prez. Reaganem na czele za obalenie porządku jałtańskiego, szkoda że zabrało im to tyle czasu. Ale to przez pożytecznych idiotów, którzy nadal nawiedzają różne blogi – nie wymieniam jego nazwy.

  32. @mag,
    naprawdę ni e chodziło mi o Twój rozumek.
    Nawt nie chodziło mi o o rozumek Fidelia,czy o rozumek Sylwii.
    Siegajacych do rozumków Merkel czy Hollanda by sprawnie objasnic tzw Rzeczwistosc.
    Nie śmiem siegac do do rozumu Wladymira Wałdymirowicza,bowiem On oprócz rozumu ma jeszcze rakiety z głowicami.
    Ja tylko próbowałem zapoznac się z rozumkiem G,Schetyny ,który nie ma nic poza rozumkiem i entuzjazmem.

  33. @głos zwykły
    Skomentuję twoja pisaninę fragmentem niecenzuralnego utworu
    niejakiego Puszkina, doskonale opisującego twoją „twórczość”:
    ” Wietier jajcami kałyszet,
    ch.j trawaczku szczipiot,
    a gawno tieczot, tieczot”

  34. Korekta (ech, ta polska mowa „ogonkowa”):

    Zaś politykę USA popieram wtedy, gdy ta polityka na to zasługuje.

  35. Artoo

    Dzięki za materiał archiwalny.

    Tym niemniej będę się upierał, że fraza JG blizsza jest Majakowskiemu, Broniewskiemu niż aparatczykom PRL-owskim. W JG jest zdecydowanie więcej naturalnej emocji. No i ten rytm.

    Jeszcze mam jedną uwagę.

    Przyznam się, że zdumiewa mnie alergia na język JG kojarzony z propagandą PRL.

    Peerel bowiem pożeganaliśmy definitywnie 25 lata temu – ja osobiście z olbrzymią ulgą i radością. I ta epoka nie wróci. To już leży zagrzebane w lamusie historii, tak jak nagranie, które zalinkowałeś.

    Nie widzę więc najmniejszego powodu by wciąż alergicznie reagować na ten okres, by pokazowo, pryncypialnie podkreślać po ćwierć wieku swą niechęć do niego. Również w zakresie jego dorobku semantycznego.

    Nie wiem jak wytłumaczyć psychologicznie można to, że po 25 latach dojrzali przeciez ludzie wciąż udają pereelowskich opozycjonistów.
    Przecież Peerelu już nie ma i nie będzie.

    To czasem to bywa smieszne, bo przecież ten wyparty dorobek przebija równiez z komentarzy jego zaciekłych krytyków.

    Wystarczy wspomnieć wykłady z ekonomii politycznej neoliberalizmu ociekajace czasem komicznie w warstwie językowej tzw „propagandą sukcesu” okresu Edwarda Gierka.

    Pzdro

  36. abchaz
    Matko moja, tośmy się zaplątali także w cudzych rozumkach.
    No i jak tu objaśniać „tzw. Rzeczywistość”, że ciebie zacytuję.
    Nie wiem.
    Nawet bałabym się z czymś, nie daj bóg, wyskoczyć, co mi się np. wydaje, bo zaraz jacyś wilcy mnie na blogu zjedzą.

  37. Kanapowy neoleninista a ekonomia

    Sylwia
    Zdaje się, że Cie tak ulotka wręczona na ulicy ruszyła.

    Nie odróżnia taki kanapowy leninista wzruszenia od obrzydzenia jakie mną targa na jego abnegaję porządku społecznego i logiki.

    Ani nie odróżnia macho-pogaduchy w iberyjskim socjalbarze pod portretem Che Gueavry od polityki. Czy od ekonomii, na której się nie zna, ale pod odpowiednimi portretami pogawędzić może. Albo rżnąć głupa, w innych okolicznościach.

    Lenin skakałby dzisiaj z radości jako szef dużego funduszu powierniczego w Zurichu

    Ta hipoteza ma sens w wymiarze społeczno-ekonomicznym, tzn. po stu latach kapitalizm jest zupełnie inaczej urządzony, dysponuje innymi technologiami, ma postmodernizm za pazuchą. (O genderyzmie jako epoce po nazizmie i komunizmie szkoda gadać). W świecie dominuje pokój, ład i porządek, dobrobyt średnio jest wielokrotnie wyższa z długością życia włącznie, i nawet dociera w coraz dalsze zakamarki globalnej biedy.

    Jednak nie ujmuje psychologii i filozofii życiowej konkretnego neoleninisty z krwi i kości.
    Bo neoleniniści są modą retro. Jak już się rozwalą na kanapie, laptopa w ręce wezmą to dopiero są radykalni. I po co im zabierać się za jakieś mieszczańskie zajęcie, z pracą w funduszu powierniczym włącznie. Kiedy średnia klasa poda im na tacy co do życia im trzeba, do leninowskiej egzystencji, wszak minimalistami są. A jak im zabraknie, to poczekaja aż się świat zradykalizuje. Albo i nie.

    IDEA LENINA WIECZNIE ŻYWA!
    Choć globalnie dogorywa.

  38. @Sylwia
    ” W świecie dominuje pokój, ład i porządek, ”

    Co ona bierze?

  39. Rozmowy Trójki przy kominku trwaja -minely 2godziny .( bez osob trzecich)
    ps.
    Wczoraj po 24:00 ogladalem nierosyjski dokument O Jałcie 1945 .Rozmowy Trojki inna symbolika .,choc zirytowanychory Prezydent US użył określenia do kwesti Polskiej * Polacy to tacy Murzyni Europy * )
    Oczekuje m.in. 15dziennikarzy z Niemiec i 15 dziennikarzy z Francji

  40. Kartka z podróży
    No, nie żartuj. Gdzie tam „gniewnym frazom” jg do Majakowskiego czy Broniewskiego?! Wcześniej jeszcze zestawiałeś jego „bunt” z Guevarą. Coś ci chyba odbiło, drogi Kartko.
    Tout proportion gardee! Zawsze to obowiązuje, mimo osobistych sympatii i antypatii.

  41. Przy postepującej w skali globu kumulacji bogactwa w rękach nielicznych, trudno mówić o postępie.

    Sfera wojennych działań ogarnia kolejne kraje.
    Miliony wypędzonych, setki tysięcy zabitych- co roku, od lat dwutysięcznych.
    Swoisty postęp w walce o depopulację?

    Regres w stosunkach społecznych, opiece zdrowotnej, szkolnictwie, zatrudnieniu, industrializacji, samodzielności politycznej.
    Cóż, jakaś zmiana w stosunku do przeszłości…….
    =============

    W mojej ocenie, KAŻDE wypracowane dotychczas porozumienie, było łamane przez Kijów w imię własnych interesów oligarchów.
    Każde kolejne zostanie również złamane.
    Zbyt dużo miliardów do zarobienia, czy stracenia, by przejmować się ludźmi.

  42. Chris,
    Możesz sobie komentować jak chcesz, to co piszę, ale taka jest prawda. Rosja w bandycki sposób „zebrała” swoje ziemie, to i nie ma szans na inny system rządów niż autorytarny lub totalitarny. Dopóki więc Polska jest poza zasięgiem Rosji, to taka Rosja Polsce odpowiada, bo to jest system anachroniczny.
    Po drugie: a co to cię obchodzi z jakiego powodu, niektórzy Polacy popierają taki kształt ustrojowy i gospodarczy Rosji i takiego przywódcę, jaki ma obecnie największe poparcie samych Rosjan. Grunt, że niektórzy Polacy popierają, a że bez życzliwości, no cóż. Nie wszyscy muszą się lubić. Gorzej, że jednocześnie będziemy popierać każdego zewnętrznego wroga Rosji, ale to już inna para kaloszy. Geopolityka. Józef Piłsudski chciał z Rosją sowiecką dobić targu. Rosja sowiecka jednak, która dużo Piłsudskiemu zawdzięczała, bo własny byt, nie chciała się zgodzić na ograniczenie swoich ambicji terytorialnych. Nie chciała, to trudno. Wynikła stąd taka a nie inna sytuacja.

  43. fidelio
    Zaiste Sylwia zdumiewa. Chciałabym być tak pogodzona ze światem dookolnym.
    A w ogóle to niech żyją „neoleniniści” zatrudnieni np. w funduszach powierniczych!

  44. Sylwia

    „Lenin skakałby dzisiaj z radości jako szef dużego funduszu powierniczego w Zurichu”

    Mogę odpowiedzieć Ci tak jak odpowiedziałem wczoraj Duende, który też poczynił podobną obserwację.

    Wizja wegetujących w ubóstwie bolszewików jest pokutującym jeszcze od czasów komuny mitem propagandowym.

    Większość z nich wywodziła się z majętnych środowisk, była gruntownie wykształcona i dysponowała pieniędzmi rodzinnymi.

    Partia miała również wpływy w środowiskach biznesowych, artystycznych owocujące szczodrymi datkami czy zapisami testamentowymi – zresztą sama prowadziła lukratywne interesy.

    Symbolem tej mało znanej sfery aktywności rewolucyjnej był np bolszewik Aleksander Parvus, zdolny biznesmen i spekulant, który w okresie pierwszej wojny światowej finansował partię a potem rewolucję pośrednicząc i organizując przepływy pieniędzy od rządu niemieckiego.

    Związany z bolszewikami milioner Sawwa Morozow miał sieć fabryk w których zapewniał robotnicom urlopy macieżyńskie, zdolnym robotnikom stypendia. Zatrudniał też prześladowanych z powodów politycznych. Finansował „Iskrę”, „Walkę” – opłacał i organizował kolportaż.
    A w okresach fal strajkowych strajków nakazywał zatrzymywać produkcję w swych fabrykach solidarnościowo produkcję.

    Albo Gorki, który z obfitych tantiem finasował partię – chocby lecząc w swej posiadłości na Capri aktywistów zbiegłych z zasłań lub więzień.

    Swoista asceza bolszewików była kwestią wyboru a nie konieczności socjalnej. Po prostu bardziej pasjonowała ich rewolucja niż konsumpcja indywidualna.

    Pzdro

  45. Mag

    Nie wiązałem JG z Che Guevarą. To zupełnie inna lewica.

    „No, nie żartuj. Gdzie tam “gniewnym frazom” jg do Majakowskiego czy Broniewskiego?!’

    Czuję to w niektórych jego komentarzach. To taka soczysta lapidarność.
    Gdyby go tak nie absorbowała „bieżaczka” polityczna, gdyby swym refleksjom nadał głębszą, obszerniejszą forme efekt mógłby Cię zaskoczyć.

    JG jest utalentowany. No i ma ten rytm.

    Pzdro

  46. Przypominam, że dziś o 22:00 na Planete+ będzie można obejrzeć:
    „The Untold History of the United States” Oliviera Stone’a.

  47. KzP (19:53)

    Kolejny raz mnie zaskakujesz (czytaj: rozczarowujesz).

    Nie pisałam o leninistach, bolszewikach, czy jak ich jeszcze zwać można. Ich życiorysy nie pociągają, o ich dokonaniach słuchać nie chcę.

    Piszę o neoleninistach na kanapie, którzy rżną głupa. Choćby w sprawie rozrabiackachi „ulicznych kryteriów” w kwestii płacy minimalnej. To się w mej pokojowej, uporządkowanej głowie nie mieści, że można takie kroki popierać. Mogą one okazać się skuteczne, ale nie są słuszne i dobre. Neoleniniści nie potrafią mnie do nich przekonać, i tyle.

  48. Skład personalny rozmów w Moskwie pokazuje ile znaczy Unia Europejska: zero. Gdyby coś znaczyła to z Putinem rozmawiałby Tusk albo Mogherini.

  49. „Pogodzona ze światem dookolnym”

    Brr, ta polska mowa – świat dookolny.

    Co do meritum, to napisałam tak:
    Ta hipoteza (…) tzn. po stu latach kapitalizm jest zupełnie inaczej urządzony, dysponuje innymi technologiami, ma postmodernizm za pazuchą. W świecie dominuje pokój, ład i porządek, dobrobyt średnio jest wielokrotnie wyższy …

    W roku 1915 – sto lat temu – kontynent oblekła zawierucha wojenna, która pochłonęła 16 milionów istnień ludzkich, o rannych i o stratach materialnych nie wspominając. Potem była jeszcze gorsza jej kontynuacja. Co nie znaczy wcale, że skoro obecnie pokój dominuje, to nie ma konfliktów i ofiar, jak wiadomo toczą się one poza Europą zachodnią i centralną, Ameryką i w ostatnich dziesięcioleciach nie na Dalekim Wschodzie. Ograniczają się one notorycznie do Bliskiego Wschodu i islamskiej Afryki, oraz od roku do Ukrainy.

    Czy jestem z tym „pogodzona”? Jest to zaskakujące postawienie kwestii. Nikt nie godzi się na mordowanie ludzi i na konflikt. Nieustannie zastanawiam się nad rozwiązaniami – nikt nie może mi zarzucić, że jestem z jakieś partii wojny. To chyba raczej KzP się zachwyca jak rebelianci mordują ludzi w Mariupolu i prą na Krym i dalej.

    Twierdzę, że obwinianie na okrągło USA za każdy konflikt jest mocno pomylone. I dlatego trzymam się tezy:

    Ludzkość jest zadowolna z Pax Americana panującym od powiedzmy 1945 roku, od Bretton Woods i San Francisco (ONZ).

  50. Być może obwinianie na okrągło USA za każdy konflikt jest generalnie i co do istoty każdego konfliktu mocno pomylone, ale akurat nie jest to perspektywa myślenia służb specjalnych Rosji.

  51. Jeśli chodzi o Jałtę, to Polska powinna nieco zweryfikować swoje poglądy, że została zdradzona etc. etc.. W Jałcie bowiem uzgodniono, że w Polsce odbędą się wolne wybory i owszem odbyły się ale 44 lata później. I kto nakazał przeprowadzenie pierwszych wolnych wyborów w Polsce? – Michaił Gorbaczow. Niezależnie od tego, Stalin związany układami z aliantami – nie robił tego co miał w zwyczaju z podbitymi krajami. Tzn. nie mordował de la longue et en masse elit narodowych i samego narodu.

  52. Stone & Kunzick

    Przejrzałam zawartość książki – The Untold History of the US – oraz rozbiegające się opinie. I odetchnęłam, bo za wybuch I i II wojny światowej nie obwiniają USA. Brakuje mi też opinii autorów, czy wygrana USA w zimnej wojnie była słuszna, czy raczej niechże ona by trwała. Przynajmniej, nie byłoby dyskusji o płacy minimalnej w Polsce, itd.

  53. „Sejm ratyfikował…” Czasami odzyskuję wiarę w to państwo i w tą partię.
    „Merkel u Putina…” Tego konfliktu nie da się rozwiązać militarnie. Jawne dostawy broni spowodują jedynie jawne dostawy z Rosji i tak do ostatniego Ukraińca.

  54. KzP (19:08)

    ” fraza JG blizsza jest Majakowskiemu, Broniewskiemu niż aparatczykom PRL-owskim”

    Posłuchaj jeszcze raz nagrania z 1951 roku, które Ci zalinkowałem. Przecież tam padają frazy dokładnie toczka w toczkę jak we wpisach naszego JG. To nic dziwnego bo on przecież się na takich mediach wychowywał, tym nasiąkł, i tym trąci na stare lata. Ci imperialiści podpalający świat, ten Stalin (teraz to już Putin) jako mąż opatrznościowy, a cały Zachód to nic innego tylko zbrodniczy kartel, etc, etc.

    Zgoda, w tym tokowaniu oczywiście jest rytm. Rytm stachanowskiej produkcji, rewolucyjnego marszu pionierów, rytm słusznego potakiwania głów proletariatu. Moim zdaniem porównania do poezji Majakowskiego czy Broniewskiego są na wyrost. To zrozumiałe, że w warstwie formalnej, czyli pouszanej tematyki, są pralele – jakże by inaczej? Zarówno poeci jak i propagadyści tamtej epoki opisywali przecież ten sam świat i mieli zbieżne cele, a różnili sie jedynie warsztatem. Teksciarze kronik filmowych i temu podobnych materiałów propagandowych pełnymi garściami czerpali z Broniewskiego i Majakowskiego – ten komunistyczny patos ’nowego człowieka’ był w pełni zamierzony. Ale czy z tego im wychodziła poezja? – Nie, z tego wychodzila raczej nowomowa jasnych gwintów, bo taki też był cel: stworzyć uproszczony język (zauważ powtarzające się wciąż te same słowa-memy) w przystępny sposób tłumaczącą zdezorientowanym masom otaczającą ich rzeczywistość.

    W dzisiejszych czasach już nikt takim językiem nie mówi. To fascynujące, że JG się nam uchował w Krakowie niczym unikalny egzemplarz jednorożca w głębokiej dżungli. Uważam, że Ministerstwo Kultury powinno objąć JG pełną ochroną jako skarb narodowy i unikat klasy zerowej. Może należało by też zainteresować UNESCO aby wpisali JG na listę dziedzictwa ludzkości.

  55. jakie my, ruski cymbale
    my to my
    a wy to wy
    paniatno gawariu ili niet?

  56. Andrij Kurkow

    W BBC (audycja HARDTALK) wywiad z Andrijem Kurkowem, pisarzem ukraińskim piszącym po rosyjsku. Jak Gogol, który wprowadził do języka rosyjskiego słowa ukraińskie oraz ukraińskie poczucie humoru.

    Kulikow potwierdza, że różnice między Ukraińcami i Rosjanami są wyraźne – to są dwie odmienne dusze, dwie odrębne kultury. Oraz że język rosyjski jest także językiem Ukrainy, kraju wielojęzycznego, wielokulturowego, ale nadal nie całkiem zintegrowanego. Mówił o niepotwierdzaniu przez Moskwę granic międzypanstwowych, z Ukrainą, Białorusią, Estonią. Ta namolna tęsknonata za imperium, sowieckim imperium ich nie opuszcza. I jęz. rosyjski nie jest bynajmniej prześladowany w Ukrainie, mnóstwo książek się wydaje, mnóstwo kanałów tv nadaje w tym języku. Owszem, są ograniczenia, w warunkach wojennych uzasadnione, wobec kanałów moskiewskich z propagandą antyukraińską. Owszem, są pisarze ukraińscy, którze chcieliby jego, Kurkowa wyłączyć z kultury ukraińskiej. Ale to jest śmieszne, marginesowe.

    Zbigniew Kowalewski

    lewicowiec, trockista, red (vice naczelny) ‚Le Monde Diplomatique’, ‚trybuna Robotnicza’, ‚Lewa Noga’ w TOK FM (5 II, 15:00) o agresji na Ukrainę w ostrych antyputinowskich słowach, sceptycznie o perspektywach pokojowych i oddechu dla Ukrainy; o dokumentnym rozbrojeniu Ukrainy w latach po 1990 roku, także z broni konwencjonalnej. Ukraina się dekolonizuje (jak Indie 70 lat temu), zabiegi ukraińskie o broń są całkowicie uzasadnione. Zaangażowanie materialne Polski dla Ukrainy potrzebne, ze strony proputinowskiej padają epitety bez rzeczowych argumentów, zaś nasze historyczne zobowiązania, gdyż Ukraina była polską Algerią, są oczywiste, u części lewicy panuje antyukraiński szowinizm, wraz ze skrajną prawicą …

    Ot, ciekawy lewicowiec.

  57. Z cyklu 25 lat wolności:
    „Przesiedział 8 lat w psychiatryku. Po latach Sąd Najwyższy uznał, że… niesłusznie. „Zniszczyli mnie”

    http://natemat.pl/132196,nieslusznie-przesiedzial-8-lat-w-psychiatryku-sad-najwyzszy-dokonal-kasacji-wyrokow-zniszczyli-mnie

  58. „Obama i Merkel, nie chcą walczyć z Rosją ‚do ostatniego Ukraińca'”

    Nikt nie chce eskalacji i szukania militarnego rozwiązania. Ale czy jest rozwiązanie pokojowe, które zaspokoi i powstrzyma apetyty Rosji?

    Dlatego sugerowałabym uzgodnienie jakiegoś „terytorialnego rozwiązania”, jakiegoś Naddniestrza-bis w Donbasie, okrojenie Ukrainy po raz drugi. I postawienie tamy, uzgodnienie granicy z Rosją, wybudowanie muru i odseparowanie się. I wtedy dozbrojenie Ukrainy na wypadek, gdyby Rosja chciała zdobywać korytarz do Krymu i Naddniestrza.

  59. Orteq,

    Te halucynacje, że świat się kręci wokół Polski to nic innego jak zwykła rekompensata smuty i nieudacznictwa. No bo co innego pozostaje? Chociaż w Europie i w naszym najbliższym sąsiedztwie jest to postawa dosyć wyjątkowa to na skalę światową nie jest to wcale zachowanie unikalne. Rozmawiałem kiedyś z jednym Pakistańczykiem. Kraj biedny i targany wstrząsami historii. On mi wyjaśniał przez pół godziny na czym polega ich wyższość i unikalność ich historii w stosunku do Hindusów, Sikhów, Bangladeszu. Oni nawet swój kraj nazywają “Land of the Pure” żeby tak zaznaczyć tę swoją wyjtkowość. Ciekawe, gdyby Polacy mieli zagłosować nad mottem narodowym “Land of the _____” to co by zwyciężyło?

  60. Sylwia

    Ale przecież jestem realistą i nie mam najmniejszego zamiaru Cie przekonywać do walki o minimum socjalne.

    Przecież nie chodzi o przekonywanie do minimum socjalnego, o jałowe ględzenie tylko o wywalczenie sobie na ulicach tego minimum.

    Chodzi o to by je sobie siłą wziąć.

    Pzdro

  61. Artoo

    Pure nonsens moze?

  62. Orteq,

    Land of Pure Nonsense. Przecież to nie Mickiewicz, Sienkiewicz czy Matejko najtrafniej uchwycili sedno duszy polskiej. Po latach jednak wychodzi na to, że Witkacy, Gombrowicz, Mrożek byli w tym lepsi, bardziej wnikliwi.

  63. Artoo

    „Moim zdaniem porównania do poezji Majakowskiego czy Broniewskiego są na wyrost”

    Nie pisałem o tematyce wpisów JG – to odrębna sprawa.

    Pisałem o formie i rytmie. Zresztą, choć piszesz o rytmie JG nieco z przekąsem, ale go czujesz.

    Niektóre jego wpisy uderzająco przypominały frazy z Majakowskiego:

    „Ciaśniej
    ściśnijcie światu na gardle
    proletariatu palce!”

    albo

    „W gadaniach robimy pauzę.
    Ciszej tam, mówcy!
    Dzisiaj ma głos
    towarzysz mauzer.”

    lub

    „Wyciągam ze spodni szerokich,
    przed światem rozkładam – ładunku bezcennego fracht.
    Czytajcie, zazdrośćcie,
    jam obywatel
    Związku Republik Rad.”

    Pzdro

  64. Na Kremlu minęła 4 godzina( niemal 5 h ) rozmów Wielkiej Europejskiej Trójki a oni dalej przy stole ( mała przerwa na posilek ).
    Zobaczymy – nadzieja Amerykańska gaśnie na wojne i śmierć ludzi daleko od granic swojego Kraju , to specjalnosc tego kraju w XXI wieku – podobno zawsze chodzi im o demokracje .
    Nawet Filaret ( szef ichPrawoslawia w Kijowie ) skomli w Waszyngtonie o pieniadze i o Broń.
    Nadzieja w Berlinie i Paryżu ,że tak się nie stanie .

  65. Orteq

    Czytam z zainteresowaniem Twoje relacje z Hawajów. Ciekawe, fajnie obserwacje.

    Dzieki

    Pzdro

  66. KzP,
    Tak, wyczuwam rytm, jak już wcześniej pisałem. Mowa propagandy musi mieć rytm, inaczej ginie bez śladu, bez pamieęci.

    Ale te Twoje cytaty poezji, może za wyjątjiem pierwszego z nich, według mnie trochę nijak pasują do agitacyjnego spielu JG. No, ale przecież możemy sie tutaj różnić.

  67. Rozmowy na Kremlu zakończone >Goście odjechali na lotnisko .
    W niedziele bedzie komunikat ,wcześniej konsultacje telefoniczne miedzy Kanclerzem Niemiec ,Prezydentem Francji i prezydentem Rosji .
    ps.
    Zakończył się tez mecz Bundesligi ,który oglądalem a jego przerwie wpadłem do Studia TVNŚWiat a tam viceminister Trzaskowski powdziedział mi ,że to Separatyści zabijaja ludność cywilna na Wschodniej Ukrainie a nie ci z Kijowa – Brawo ! sympatyczny i madry pan ,nadzieja polskiej polityki a Mataczy.,łże PO CO ?

  68. Waldemar

    Uzupełnienie do Twego komentarza

    Znamienne dementi Berlina opublikowane wieczorem na DW

    „Nie ma jednak planów stworzenia wspólnej brygady – zapewnia zastępca rzecznika niemieckiego MON Ingo Gerhartz. Według doniesień prasowych („Rzeczpospolita”, 04.02.) jeszcze w tym roku miały się rozpocząć „prace nad wcieleniem jednego niemieckiego batalionu (500-1000) w skład polskiej brygady oraz polskiego batalionu w skład brygady niemieckiej”. Jak podała gazeta, Niemcy mieliby stanowić jedną trzecią składu polskiej formacji i odwrotnie. Rzecznik niemieckiego MON temu zaprzeczył.

    Powiedział także, że nie ma planów tworzenia polsko-niemieckich struktur wzorujących się na brygadzie francusko-niemieckiej, jaką w 1987 r. powołali prezydent Francji F. Mitterand i kanclerz Niemiec H. Kohl.

    Ingo Gerhartz uzasadnił, że „taka polsko-niemiecka brygada oznaczałaby złamanie aktu podstawowego NATO-Rosja”. Dokument o pełnej nazwie „Akt podstawowy o stosunkach dwustronnych, współpracy i bezpieczeństwie między NATO i Federacją Rosyjską” z 27.05.1997 wyklucza stałe stacjonowanie dużej ilości wojsk sojuszu na terenie krajów byłego bloku wschodniego.

    Również dlatego czwartkowa (5.02.15) decyzja ministrów obrony krajów NATO o powołaniu nowych sił zadaniowych bardzo wysokiej gotowości, czyli tzw. szpicy, wiąże się z szeregiem ograniczeń – interpretuje się Berlinie.”

    Pzdro

  69. Artoo

    Jasne, nie ma się o co spierać. Słowo to ulotna materia.

    Pzdro

  70. Kartka 15.41
    Schetyna „napluł Putinowi w twarz” jak pisze jakiś kretyn z Tok FM i prędzej czy później będzie musiał swoje plwociny wylizać z błota, a na razie zapłaci za to polska gospodarka. Natomiast Gospodarz nie pisnął nawet, że nasz Sejm, a w szczególności tzw koalicja napluła w twarz polskim podatnikom, pozostawiając kwotę wolna od podatku na poziomie nieznanym w cywilizowanym świecie. Gdy do tego dodamy poziom VATu tez nieznany w krajach Unii możemy się dowiedzieć na czym polega neoliberalizm w działaniu i polska polityka społeczno-gospodarcza.

  71. KzP

    Ale przecież jestem realistą i nie mam najmniejszego zamiaru Cie przekonywać do walki o minimum socjalne

    To po co mi zawracasz gitarę swoją walką o prawa rozwydrzonych związkowców do rozpierduchy Polski?
    Walcz na swej kanapie, z ekonomią i ze światem, realisto.
    Czy jestem do czegoś potrzebna?

  72. Kartko !
    Dziekuje ,zapewne tak będzie .Dowództwo Szpicy może i w Szczecinie ( Tu gdzie Korpus NATO po zachodniej stronie ODRY ) ale wojsko niedaleko ale po stronie BRD i.. dobrze , Argumenty zaniepokoja naszego Zwierznika ,ktory upiera się zostać głównodowdzącym bo Kraj w potrzebie i zagrożony .
    Nawet pan Daniel Passent uległ zagrożeniu , a tam na Wschodniej Ukrainie Mniejszość narodowa jaka sa tam Rosjanie walczy zdeterminowana o swoja biologie . a Rosja i USA toczą równolegle swoją wojenkę miedzy soba , no nie Ruscy zaczeli – moim zadaniem .
    Pozdro

  73. Panie Danielu,

    podobnie jak mag. jestem niemile zaskoczony wymiksowaniem jasnego gwinta z Pańskiego bloga.
    Klął ten blogowicz umiarkowanie, czyli mniej niż przodownicy blogowi.

    Decyzja o usunięciu go z blogu będzie interpretowana jako szykana za jego ostro akcentowane lewicowe poglądy.
    Trzeba zauważyć także, że w szeregu jego wpisach można było dostrzec oryginalne spojrzenie na otaczający nas, ten najlepszy ze światów.

  74. Sylwia

    Ja Ci zawracam głowę?

    Przejrzyj dzisiejszą dyskusję to sama zobaczysz kto tu komu zaczął zawracać głowę.

    Pzdro

  75. Zaskakująca wiadomość

    Oto się dowiadujemy, że trzy kraje Skandynawskie – Szwecja (25), Finlandia (24) i Dania (25), oraz Grecja (23), Węgry (27), Irlandia (23), Chorwacja (25), Rumunia (24) i Portugalia (23) nie są w Unii Europejskiej, gdyż tamtejszy wymiar VAT jest co najmniej taki jak w Polsce. Do wystąpienia szykują się Włochy i Słowenia z 22-procentowym VAT-em.

    Nota bene niewątpliwie, powinno się kwotę wolną PIT znacznie podnieść, a płacę minimalną nieco obniżyć z obecnych stawek do poziomu innych krajów regionu (z uwględnieniem PPP, czyli cen, bo żywność w Polsce jest najtansza).

  76. Waldemar

    Jeszcze znamienny głos zza oceanu. Poczytaj tylko. Za tvp INFO:

    „Słów krytyki nie szczędził Angeli Merkel (…) republikański senator z USA John McCain który w wywiadzie dla telewizji ZDF ostro skrytykował politykę kanclerz Angeli Merkel w sprawie Ukrainy.

    – Obserwując politykę rządu niemieckiego w sprawie Ukrainy można pomyśleć, że nie ma on pojęcia lub jest mu wszystko jedno, że ludzie na Ukrainie są zarzynani – powiedział wpływowy amerykański polityk w wywiadzie dla ZDF. Program „Berlin direkt” zostanie wyemitowany w niedzielę wieczorem, jednak redakcja opublikowała fragment rozmowy już w piątek.

    McCain porównał postawę Merkel z polityką „appeasement” wobec Hitlera przed wybuchem II wojny światowej. Ugodowa polityka Wielkiej Brytanii wobec III Rzeszy w latach 30. uważana jest za ważną przyczynę późniejszych sukcesów Hitlera.

    McCain zarzucił Merkel bezczynność. – Czy (Merkel) chce jedynie się przyglądać, jak po raz pierwszy od II wojny światowej kraj w Europie rozbijany jest na kawałki? – pytał senator. Zaznaczył, że jest rozczarowany postawą Europejczyków, chociaż „niczego innego nie spodziewał się”.

    McCain stał na czele kilkunastu republikańskich i demokratycznych senatorów, którzy w czasie niedawnej konferencji prasowej naciskali na Obamę w sprawie zaopatrzenia Kijowa w broń, aby mógł bronić się przed wspieranymi przez Rosję separatystami.

    Wypowiedź McCaina zbulwersowała polityków koalicji rządowej. Sekretarz generalny CDU Peter Tauber wezwał senatora do przeproszenia Merkel. „Na szczęście mamy kanclerz, która waży słowa i czyny, a nie działa jak kowboj” – napisał niemiecki chadek na Twitterze, o czym poinformowała agencja dpa. Niels Annen z SPD przyłączył się do apelu o przeproszenie Merkel.”

    Pzdro

  77. KzP

    przejrzałam, udowodnij, że jest inaczej niż piszę, ale nie liczę na rzetelność

  78. Sylwia

    „przejrzałam, udowodnij, że jest inaczej niż piszę, ale nie liczę na rzetelność”

    Oto zapis dyskusji:

    „Kartka z podróży
    6 lutego o godz. 17:03

    Na zachodniej zonie kraju, na Dolnym Śląsku, związki zawodowe szykują się też do protestu.

    O zakresie “populistycznego ekstremizmu” związkowców mozna poczytać z ulotek rozdawanych na ulicach.

    Przykładem “szokującego” postulatu jest wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej w wysokości – UWAGA! – 11 złotych. Czyli + – 2,5 euro na godzinę.”

    „Sylwia
    6 lutego o godz. 17:20

    Ciekawe jak jest w Czechach z tą minimalna stawką godzinową?

    Tam jest wzorowo przecie.”

    „Sylwia
    6 lutego o godz. 17:44

    Żądanie płacy minimalnej 11 zł/godz jest rozwydrzeniem w sensie ścisłym

    Można taką regulację negocjować, kontestować w trybie politycznym, w sposób uporzadkowany. A nie przez populizm uliczny.”

    „Kartka z podróży
    6 lutego o godz. 18:10

    Sylwia

    Zdaje się, że Cie tak ulotka wręczona na ulicy ruszyła.

    Koniec świata Sylwia.”

    Pzdro

    Pzdro

  79. Mag żałuje JG, a nie zauważa, że brak jest na blogu Tj-ota. Tj po dość długim czasie najwyraźniej zorientował się z kim faktycznie rozmawia. Pytanie tylko po co rozmawiać miesiącami z obcymi służbami na blogu. Taka rozmowa do niczego nie prowadzi.
    Ruskie zresztą są mało zajmujące. Skrajna prostota, chamstwo, głupota i hołota. Jeszcze raz dali się poznać pokoleniu, które już nie miało z nimi osobistego kontaktu.

  80. “W gadaniach robimy pauzę.
    Ciszej tam, mówcy!
    Dzisiaj ma głos
    towarzysz mauzer.”
    Panie Passent czy nie jest to powod do zbanowania ?
    Przeciez wystarczy zamienic mauzera na kałacha.
    Jednorazowe ustawianie przeciez pod lasem bez sprecyzowanego srodka wczesniej wystarczało a poza tym mauzer czy kałach to tylko kwestia dystansu czyli wiekszego wyrafinowania lub wrazliwosci na efekty specjalne .

  81. Jedyni, ktorza ciesza sie z sankcji, to Polacy
    http://wyborcza.pl/1,75477,17367669,_Rok_2015_bedzie_brutalnie_ciezki___niemiecki_przemysl.html
    Ciekawe, co bredzacy „historyk” z Wroclawia jeszcze wymysli

  82. @Artoo
    ” Ciekawe, gdyby Polacy mieli zagłosować nad mottem narodowym “Land of the _____” to co by zwyciężyło?”

    Właśnie wszedł na ekrany film „Polskie gówno”, myślę że trzeba iść tym tropem.

  83. Moze wyslac polskie jablka na Bergamuty?

  84. Kartko !
    Świetnie , że napisałeś o godzinie 23:03 .
    Senator Mc Cain nie wytrzymał -tyle roboty w Kijowie vs. Rosji atu wyglada na to , że główni Gracze w Europie podali sobie dłonie i skrupulatnie i kosztownie budowny Domek rusza sie w podstawie ,no na razie tylko rusza .Arszenik jest gotowy jego bliscy daleko od Dniepru -ma gdzie Spier……lać
    Zza grobu wyłania sie duch generała Charles de Gaulla i pokazuje Amerykanskiemu Senatorowi McCaina gest Kozakiewicza .
    Brawo Europejczycy , Tu trzeba się dogadać tym bardziej , że OBAMA straszy będzimy Was bronić ale * nasze możliwosci nie są nieograniczone ”
    Biznes Amerkański zbrojeniowy cierpi a McCain Pekł -szybko wystarczyło 48 godzin ,a Kerry w przedpokojach Kijowa choć tam wczoraj fizycznie obecny .

  85. Waldemar

    Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, bo różnie może być

    Pzdro

  86. No jakby jednak wypracowali jakieś pokojowe rozwiązanie w sprawie Ukrainy to będzie dramat dla polskich polityków – nie będzie na czym oprzeć kampanii wyborczej.

  87. „Czy jestem do czegoś potrzebna?”

    KzP,
    A nie przestrzegałem? Tak to się niezmiennie kończy… “Ty niewdzięczniku, już ci nie jestem do niczego potrzebna?” Na takie dictum jest tylko jedna odpowiedź: „Nie ze mną takie sztuczki, Brunner”.

  88. Biją się o niewielki skrawek gór, przeznaczają olbrzymie kwoty na zbrojenia i opluwają się w agresywnej retoryce, a przecież nie tak dawno żyli w zgodzie jak dobrzy sąsiedzi. Komu zależy na konflikcie Azerów z Ormianami?
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/kaukaski-wrzod/wyqgq
    ——————

    Kolejna karta do zagrania.
    Prozachodni Azerowie i prorosyjscy Ormianie……
    Dostawy broni płyną.
    Napuszczeni przez polityków na siebie ludzie, giną……

  89. Fidelio

    „No jakby jednak wypracowali jakieś pokojowe rozwiązanie w sprawie Ukrainy to będzie dramat dla polskich polityków – nie będzie na czym oprzeć kampanii wyborczej.

    No własnie, cała koncepcja kulenia się, skupiania wylęknionego elektoratu wokół archetypu Wodza Naczelnego pieprznie.

    Pzdro

    Ps. Musical „Polskie gówno” o którym wspomniałeś ma bardzo dobre recenzje. Majmurek nawet chwali libretto Roberta Brylewskiego pt „prawdziwe ru…nie to było za Gierka”

  90. Artoo

    „Tak to się niezmiennie kończy… “Ty niewdzięczniku, już ci nie jestem do niczego potrzebna?”

    Ja mam wprawę w takich bojach

    Pzdro

  91. Wypowiedź męża stanu odbijająca się echem:

    „Grecki rząd wykonał kolejny gest wobec Rosji. Premier Alexis Tsipras zadeklarował, że Grecja i Cypr mogą być „mostem współpracy” między Unią Europejską a Moskwą. Polscy eurodeputowani alarmują jednak, że takie dwustronne relacje z Rosją mogą doprowadzić do rozbicia jedności UE.
    – Musimy eliminować takie próby podważania sankcji; nie możemy pozwolić, by Rosja rozgrywała nas dla własnych potrzeb – komentuje Jarosław Wałęsa, eurodeputowany PO.”

  92. @Artoo
    „“Grecki rząd wykonał kolejny gest wobec Rosji. Premier Alexis Tsipras zadeklarował, że Grecja i Cypr mogą być “mostem współpracy” między Unią Europejską a Moskwą. Polscy eurodeputowani alarmują jednak, że takie dwustronne relacje z Rosją mogą doprowadzić do rozbicia jedności UE.”

    To jakaś komedia. Jaka jedność UE? Kto siedział przed chwilą za stołem z Putinem? Prezydent UE? NIE. Minister spraw zagranicznych UE? NIE. No to gdzie ta UE??? Hello UE, where are you??? Mr Tusk, where are you?

  93. – A skunska ty ruchał?
    – A pocziemu sprawsziwajesz?
    – No, Cztoby podzierżać razgawor

  94. Ale się porobiło, porąbało, chciałoby się powiedzieć.
    Mamy powtórkę okoliczności, tej, z przed drugiej wojny: rozmowy
    ostatniej szansy, wtedy było Monachium , dzisiaj Moskwa.
    Wychodzi na to, że wielu ludzi straci życie: wtedy za Gdańsk, teraz
    za Donbas.
    Nawet rozgrywający są ci sami, niewiele się zmieniło.
    Cele pozostały te same:zawsze chodzi o wpływy, o granice, przywileje,
    pieniądze – jak zawsze , prosty człowiek za to płaci — życiem, bo nic
    innego nie posiada.

    Atmosfera robi się wojenna, nawet dyskusja na tym blogu przypomina
    tą z okresu Gierka, taką zimnowojenną, która polegała na pisaniu, tak: żeby odbiorca, czyli czytelnik,miał szukać „prawdy” między wierszami. Nawet tego, co tak na prawdę dzieje się w naszej rzeczywistości, w realu, jak to się dzisiaj mówi
    i pisze. Dominuje propaganda – w stylu wojennym, niestety.

    Mamy przed sobą wielką zagadkę: czy Europa ulegnie naciskom, nakazom
    Wielkiego Brata?. Wtedy, przed pierwszą i drugą wojną, też tak było, tylko
    mało się o tym pisze i mówi. Świat, mimo wszystko jest prosty, mało skomplikowany, schematyczny – reguły gry te same.

  95. Artoo

    Z Cyprem jest ciekawa sprawa bo Rosjanie dogadali się z tamtejszymi władzami, że przejmą bazę marynarki wojennej i lotnisko by kontrolować Morze Środziemne.
    Sprawy są już własciwie ugadane.

    Baza na Cyprze ma zastąpić ich baze w Syrii, z ktorej niedawno zrezygnowali.

    Tak więc latorośl „Pontona” się trochę późno obudziła.

    Pzdro

  96. Niech sobie blogowi emigranci wyobrażą, że w tym sezonie zimowym w ogóle nie odkręcałem ogrzewania – takie są teraz w Polsce zimy. Zastanawiałem się, co się stało z tą zimą i śniegiem, który z reguły o tej porze jest w Polsce. Okazało się, że dręczy Hiszpanię:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,17371708,Hiszpania_nie_byla_nieprzygotowana_na_taka_fale_mrozow_.html?lokale=local#BoxNewsImg

  97. Prostota neobolszewickiej ekonomii.
    Od 01.01.2015r, minimalna stawka godzinowa w Polsce, wynosi dokładnie 10,50 PLN brutto.
    Tak wynika z prostego przelicznika kwoty płacy minimalnej (1750 PLN/miesiąc) i lczby roboczogodzin w roku. Z rok 2014 było to równiutko 2000 godzin, z rozbiciem na miesiące, przy czym miesiącem o największej liczbie roboczych godzin, był urlopowy lipiec.
    Kanapowi wyznawcy neobolszewickiej ekonomii, upatrują szczęśliwości krajan w wydarciu dodatkowy,ch 50 groszy za przepracowaną godzinę jako minimum, co skutkowałoby dodatkowym dochodem rocznym dla ok. 4,5% ogółu zatrudnionych, w wysokości okrągłego tysiąca PLN.
    Ten zadziwiający minimalizm, nie wydaje się być wynikiem radykalizmu czy determinacji.
    Raczej to wypadkowa niewiedzy, ignoranctwa i dziecinnie prostolinijnego postrzegania ekonomicznych reguł na zasadzie dać więcej, to będzie więcej.
    Minimalizm 50gr na godzinę dziwi tym bardziej, że można w zasadzie zadekretować z dnia na dzień podwyżkę płacy minomalnej do 10 tys. miesięcznie. Ba! Można by było nawet takie minimum wprowadzić tylko ile miesięcy twałaby taka szczęśliwość?
    Czy przypadkiem ceny nie dogoniłyby minimalnej płacy nawet na takim pułapie?
    Dało by się wypiec chlebek poniżej 10 PLN za bochenek? A mleczko, a jabuszko, a autobusowy bilecik do pracy, a mieszkanko za m2 też w dzisiejszej cenie? A jak nasz eksporcik?
    A jak to jest z tą kwotą wolną od podatku?
    No malutka, nominalnie, ledwie 3 tysiączki.
    Nie to co w Hiszpanii, ponad 70 tys, czy na takim Cyprze powyżej 80 tys.
    To te dwa państwa, wyraźnie przodują w nominalnej wysokości kwoty wolnej od podatkuale zdaje się, że bez nadmiernej złośliwości, tylko w tym.
    Te 3 tys.PLN wolne u nas od podatku, to mizerniutko wygląda. Aby napewno?
    Jak zastosować je do płacy minimalnej i obowiązującej stawki podatkowej, to wychodzi, że efektywny podatek wynosi 15,4%.
    A jak dodać do tego informację, że płaca minimalna w Polsce jest najwyższa w regionie, nominalnie i realnie to całkiem już nie ciekawie.
    Kanapowi ekonomiści neobolszewi, często powołują się na pragmatycznych Czechów. Wielbią też dbającego o swoich Orbana.
    To że płaca min. W obu tych krajach jest niższa niż u nas, to jeszcze nic nie oznacza.
    Pewnie mają większą kwotę wolną od podatku, albo sam podatek.
    I tu niestety przykra niespodzianka. Czech, Węgry i Słowacja ( no, ta to w € nawet) nie mają kwoty wolnej od podatków osobistych, bo obowiązuje tak podatek liniowy.
    Odpowiednio: 22%, 16% i 19% Słowacja ze swoimi 352€ brutto miesięcznie płacy minimalnej, od lipca 2014, tj ok 1470 PLN ( – 19% pdatku)
    Z państw EU, bije nas tylko na głowę Bułgaria, ze swoim 10% liniowcem i nieznacznie wyprzedza Litwa, ze swoimi 15%. ( o 0,4%)
    Wyszystko to, nie oznacza, że nie należy podnosić płacy minimalnej czy kwoty wolnej od podatku.
    Zwolenników neobolszewickiej ekonomii, ciężko podejrzewać o elementarną uczciwość a ni o zdolność przewidywania rezultatów własnych, rewolucyjnych ,,postulatów” chęci dominują nad wszystkim.
    O ile bowiem postulat zwiększenia kwotywolnej od podatku do wysokości minimum progu ubóstwa wydaje się tyleż nośny co z pozoru racjonalny, to o tyle koniecznym jest wskazanie źródeł finansowania takiego ruch i to tak aby był efektywny a nie tylko efektowny. Patrz Hiszpania.
    Czy będzie równoważony podatkami pośrednimi, drastycznym ograniczeniem wydatkowania pomocy społecznej, wpływami prywatyzacyjnymi, skalowaniem kwoty wolnej od podatku ze względu na dochody, kredytem zaciąganym przez państwo, mieszaniną opcji?
    Czy może neobolszewiccy ekonomiści wstaną z kanap i dalej zadowalając się swoim minimalizmem, zaczną działać niczym Sawka Morozow?

  98. powoli trzeba zaczac swietowac pierwsza rocznice wybuchu III wojny swiatowej;
    proponuje 18 lutego, w kijowie;
    a gajowy, szeryfowa angela i wwww powinni pojechac na koniec sierpni do gliwic i tam nosic trupy, przebranych w polskie mundury, zydowskich wiezniow gestapo (oczywiscie atrapy)…
    nota bene: rozmowy w moskwie przebiegly „konstruktywnie”.

  99. …co nam z tych skautów, pionierów i kleryków wyrasta, zobacz, zobacz…

  100. @halen
    „O ile bowiem postulat zwiększenia kwotywolnej od podatku do wysokości minimum progu ubóstwa wydaje się tyleż nośny co z pozoru racjonalny, to o tyle koniecznym jest wskazanie źródeł finansowania takiego ruch i to tak aby był efektywny a nie tylko efektowny”

    Sama się sfinansuje podwyżka kwoty wolnej – ludzie wydadzą te pieniądze bo to biedni ludzie, kasa wpłynie do gospodarki i potem wróci jeszcze do budżetu w postaci podatku vat.

  101. Rosja poswiecila 25 milionow ludzi na pokonanie Niemiec.
    Nam potrzeba tak poprawnych stosunkow z Rosja , jakie mamy z Niemcami.
    W razie wojny administracja znowu sie ewakuuje do Rumunii a na terenie kraju powstanie zaporowa strefa smierci stworzona bombami atomowymi obu stron.
    Nasza nieudolna administracja,starajaca sie byc bardziej katolicka od Papieza na polu miedzynarodowej polityki jest bardziej zalosna od Sanacji. W ’39 roku tez jak dzieci uwierzyli obietnicom Angielskim i Francuskim , a oni potem nawet palcem nie ruszyli w naszej obronie.
    Nieodpowiedzialnych politykow trzeba stawiac przed Trybunal Stanu.
    Rosja wlasnie obnizyla dostawy gazu o 60 % do kilku krajow m.in. Bulgarii i Turcji.

  102. Rozumiem że JG się wypisał lub go zbanowano po jego grubo niestosownej językowo reakcji na wiadomość że Komorowski zdecydował się kandydować i że żadnej praktycznie konkurencji dla niego nie ma.

    Desperacje JG rozumiem bo jakże by jej nie podzielać, Komorowski jest bez dwóch zdań, ostatnim liczącym się politykiem europejskim który do dzisiaj z uporem piromana podkłada do tej strasznej pożogi ukraińskiej gdzie i jak może.

    Cienia żadnego konstruktywnego zaangażowania, ba czy elementarnego zrozumienia jak ciężka sprawa się z tego dla Europy zrobiła. Na odwrót wydaje się że mu nawet na wygaszeniu tego konfliktu kompletnie nie zależy, raczej na odwrót pod Krakowem dziarsko podśpiewuje sobie publicznie „raduje się serce raduje się dusza że pierwsza brygada na Moskala rusza”.

    Jest jeszcze gdzieś indziej w Europie podobnie kuriozalnie niedopowiedziany polityk? czy rząd przy władzy dzisiaj do pomyślenia? Dolewający z uporem piromana do ognia pod własnym domem?

    Jest?

  103. Z innych nowości – pojawił się nowy blog w Polityce red. Szczerka. Z sympatią witam, rzeczowy, pisze bez krakowskich nadęć typu główny mędzący Polityki red. Szostkiewicz, pisany normalnym polskim a nie tym potwornym niegramatycznym bełkotem stylistycznym red Wilczak.

    Minus że to już drugie podejście do spraw ukraińskich, po red. Moskalewicz. Na plus dla niego bo pisze rzeczowo, bez tej tendencyjności czy młodzieńczej czy dziecinnej naiwności Moskalewicz. Z wartością poznawczą mam jednak problem bo pisze z poziomu/horyzontu mrówek w mrowisku w którym ktoś z góry kijem grzebie. O tym jak tam mrówkom jest strasznie. Jest, ale w piśmie klasy Polityka chciałoby się widzieć słyszeć coś bardziej substantial coś bardziej wyższej klasy politycznej niż ta ” pierwsza brygada ” co z Komorowskim na Moskala rusza, czy naplucie w twarz przez Schetynę. Jakaś dyskusja inteligentnych i odpowiedzialnych ludzi jak z tej tragedii ukraińskiej wyjść.

  104. To jest raczej tragedia lub raczej groteska ruskiej polityki pseudo imperialnej. tak więc nie bardzo jest po co rozmawiać, aby z tragedii ukraińskiej wyjść. Po prostu musi się ruskie towarzystwo wygłodzić i odtłuszczyć, oraz liczebnie zredukować. Jakie jest ruskie hasło?
    W połowie wieku XXI będzie ruskich 50 mln mniej. I będą ci co zastaną mieli 50% mniej majątku narodowego, ale za to wóda, po 5 złotych za litra budziet.

  105. wg
    7 lutego o godz. 8:37

    „A najdzielniej biją króle
    a najgęściej giną chłopy”…….

    W kuluarach władzy, w stolicach wielkich mocarstw, powstaja koncepcje i doktryny.
    Ich plonem jest statystyka- zabitych, zagłodzonych, uciekinierów.
    Pan Szczerek pokazuje nieźle EFEKTY działań politycznych.
    A przyczyny są zawsze te same- chciwość i chęć dominacji jednego kraju nad innym.
    Jeszcze kilka walk o demokrację i prawa człowieka, a nie będzie miejsca na Ziemi, gdzie nie tli sie jakiś podsycany z zewnątrz konflikt…….

    Ps.
    Jedynym krajem który prowadzi polityke wbrew interesom narodowym oprócz Polski, jest Ukraina.

    Konfliktów nie rozstrzyga się za pomocą lotnictwa, szturmowych helikopterów i ciężkiej artylerii. A od tego zaczął rządy Turczynow, kierując oddziały Prawego Sektora do pacyfikacji inaczej myślących.
    Wspieranie secesji nie jest niczym dziwnym w historii świata- wschodniego i zachodniego.
    Zrobiła się więc z tego wojna zastępcza pomiędzy Rosją a USA, jak wiele poprzednich.
    I giną w niej cywile, tak jak w toczących się walkach o wpływy w Iraku, Syrii, Libii, Jemenie, Somali, Nigrze……

    Obama przyznał ostatnio, że nawet USA ma skończone zasoby, więc nie da się rozstrzygnąć wszystkich konfliktów na swoją korzyść.
    Pax America również ma swoje ograniczenia…….

  106. Wojna, Wojna, Wojna – tylko tego pragnie Waszyngton. Wzbogaca kompleks wojskowy/ bezpieczeństwa, największy komponent amerykańskiego PNB i najbardziej znaczący czynnik, wraz z Wall Street i izraelskim lobby, w kampanii politycznej USA.

    Każdy człowiek i każda organizacja oferujące prawdę zamiast kłamstw są demonizowane. W ubiegłym tygodniu nowy szef amerykańskiej Najwyższej Rady Radiofonii i Telewizji, Andrew Lack, wymienił rosyjski serwis internetowy Russia Today jako odpowiednik Boko Haram i islamskich grup terrorystycznych. Te absurdalne oskarżenia są preludium do zamknięcia RT w Stanach Zjednoczonych, tak jak marionetka Waszyngtonu rząd Wielkiej Brytanii zamknął irańską Press TV.

    Innymi słowy Anglikom i Amerykanom nie są dozwolone żadne inne wiadomości poza tymi, które są im serwowane przez „ich” rząd.

    W takim właśnie stanie jest dzisiaj „wolność” na Zachodzie.

    https://pracownia4.wordpress.com/2015/02/06/wolnosci-gdzie-jestes-nie-ma-cie-ani-w-europie-ani-w-ameryce/#more-8686
    ================

    Coś w tym jest……

  107. Za jakieś 100 lat ruskiego będzie można oglądać tylko w muzeum historii naturalnej. Oczywiście będzie szałas i butelka wódki. A także jakiś Polski akcent w postaci Wieśka z tablicą na kiju. Na tablicy będzie napisane: „marionetka Waszyngtonu rząd Wielkiej Brytanii”. Amerykańskie dzieci będą się bezmyślnie wpatrywać na tą część wystawy żując gumę i nie będzie to dla nich interesujące. Dla nich atrakcją będzie – zobaczyć Misia koala, a nie jakiegoś zapitego na śmierć ruska i jego poputczika, politruka, Wieśka.

  108. Testosteron oraz natręctwa sterują myśleniem tutejszych komentatjacych sytuację w Polsce i na Ukrainie.

    Tylko Ziemowit Szczerek głosi, że krół jest nagi. Zapewne dlatego, że miał dobrych nauczycieli począwszy od przedszkola aż po akademię i pamięta dogmat: Gospodarka mądralo!

    Ruchawka uliczna, rakiety różnego kalibru i trzymanie mas za twarz są głównymi wątkami w komentarzach na temat dzisiejszej Ukrainy.

    A wysunął się ten kraj na pierwszą linię, gdy Unia Europejska zdecydowała dać Ukrainie nic więcej niż tylko mały datek, który i tak natychmiast rozkradną.

    Przez lata nie można było drogą jezdną dotrzeć do Kijowa bez kilku haraczy na rzecz przedstawicieli władzy Ukrainśkiej autem bez numerów dyplomatycznych. Trudno się dziwić, że Europa nie zamierza topić miliardów euro w zalanych kopalniach Donbasu.

    Wielkopańskie pohukiwania Polaków o samstanowieniu Ukrainy są zasłoną tragicznych losów tego regionu i wstydliwego udziału Polaków w degrengoladzie Ukraińców.

    Zarówno kijowska władza jak idowództwo separatystów hasłem mobilizacja ukrywają pytanie przez masy ukrińskie:
    W czyim interesie?

    Polskie schamiałe Pany chciałyby, aby maloruskie, wielkoruskie i ruskopoddane płaciły za polskie mięso mechanicznie oddzielane od żwiru kostnego jak za polędwice.

    Przywódca blokad traktorowych po konkurencyjnych cenach sperzdaje ślązakom ukraiński i rosyjski węgiel. I zboża po cenach niższych niż cena śląskiego węgla.

    A tutejsi komentatorzy chcą leczyć oszołomów z natręctw.

    Naładowany bajkami o babie w babie młody podróznik wrócił z Magadanu, do którego dotarł za 200 PLN. Jeszcze mu rosyjska wódka mózgu nie zniszczyła.

    Własny tragizm jest trudno rozpoznawalny.

    Przyspawany do tęsknoty za minionym i do konstytucyjnej przyjaźni ze Związkiem Radzieckim nie jest świadomy, że za Bugiem grozi mu trwałe osadzenie w psychuszce za fałszowanie w śpiewie starocerkiewnym.

    https://www.youtube.com/watch?v=ClIm8LAMR1w&index=21&list=PL130DB053325A3108

    Teraz zajmie się lekturą dzieł Izaaka Babla i przesiadaniem się w ramach NEP z jednego na drugie krzesła z kompletu ich tuzina.

    A po kilku lampkach łyski pozna się z Fiodorem Dostojewskim.
    Bo bez etylowego nie pojmie.

  109. Wacław
    7 lutego o godz. 0:14
    Ja tam żadnego podobieństwa , nawet naciąganego nie widzę. Obecnie całą hecę zaczęła Ameryka (a II wojna to wiadomo że była to inicjatywa Niemiec). Ameryka zagrała na osłabienie Rosji i UE i to jej się częściowo udało , bowiem kiepscy politycy Unii jakoś nie zauważyli (a może liczyli że upieką przy tym swoją pieczeń), że to nie tylko gra przecie Putinowi i że nie tak łatwo może być z tym oderwaniem Ukrainy od Rosji i przejęcia jej pod wpływy UNII. Powinni wiedzieć, że Ukraina była niespójnym zlepkiem (bo w ZSRR nikt się tym nie przejmował). Ukraina mogła więc być stabilna pod warunkiem silnej władzy wiążącej. Gdy tę władzę rozsadzono musiało dojść do konfliktów wewnętrznych , co przy grze zewnętrznej 0 otoczenie Rosji bazami NATO musiało doprowadzić do konfliktu z udziałem Rosji. Krym szybko Putin oderwał likwidując złudzenia Ameryki , że mogą go przejąć. Idiotyczna polityka rządu Jacyniuka napompowanego wsparciem Amerykańskim doprowadziła do wojny domowej która jak widzimy rząd Kijowa przegrywa.
    Unia widzi chyba, że na tej awanturze mocno traci (bo Ukraina jest już bankrutem i nawet jej Kijowska część może coraz drożej Unię kosztować , a tonie jest dla niej korzystne). Sankcje bija równie silnie w Rosję jak i w Unię i są jedynie korzystne dla Ameryki (a więc nic dziwnego że ona stara się konflikt rozgrzewać). Dlatego teraz politycy UNII starają się jakoś tę sprawę rozwiązać , ale silne karty nie są już po ich stronie (Putin lepiej to rozegrał i ma daleko więcej do gadania).
    Tu nie ma zagrożenia takiego jakie było przed II wojną światową gdzie wiadomo było wszystkim, że Niemcom zależy na tzw przestrzeni życiowej na wschodzie, a tam był komunizm który niepokoił przywódców świta zachodniego. Przyzwalanie Niemcom na rośniecie w siłę i przejmowanie nowych terenów (Austria , Czechy) wiązało się z nadzieją polityków na to, że Hitler zniszczy komunizm. Stąd też dziwna wojna w czasie napaści Niemców na Polskę.( to było udawanie przed opinia publiczną że Anglia i Francja wywiązuje się ze swych zobowiązań , bo opinia już była zaniepokojona sukcesami Niemców). Aż do chwili pokonania Polski przez Niemcy (przy współudziale Rosji) wszystko szło zgodnie z planem polityków zachodnich . lecz Hitler im wszystko popsuł bowiem zdawał sobie sprawę dlaczego mu tak pozwalają działać. (Francuzi zatrzymali ofensywę która wchodziła jak w masło w Rzeszę, mimo użycia bardzo małych sił). Hitler wiedział, że zachód liczy na jego atak na ZSRR i znał plany wykorzystania takiego działania. Dlatego by zabezpieczyć się przed problemami zdecydował się na bardzo ryzykowny atak na Francję (która militarnie licząc sprzęt wojskowy była nawet silniejsza od nich). Liczył na zaskoczenie i to że Francuzi liczyli na atak od Lini Maginota. Jak widać liczył słusznie i zaskoczenie było pełne. Ponieważ Francję wsparła Anglia po poddaniu się Francuzów musiał jakoś załatwić tę sprawę. Miał pecha, że trafił się Churchill jako przywódca Anglii ,który rozumiał że wszelkie dogadywania się z Niemcami to koniec wielkiej Anglii (Hitler wcale nie chciał Anglii podbijać chciał jedynie zawrzeć z nią pokój na swych warunkach, by mieć swobodne ręce dla ataku na wschód który niezależnie od działań wojennych był przygotowywany)
    Obecnie jak widać sytuacja zupełnie nie przypomina tej z przed II wojny światowej i tylko politycy trąbią o tym by nastraszyć ludzi i skłonić ich do poparcia swych planów.

  110. Orteq

    „Trzy ludki przy stoliku w Moskwie. Putin, Merkel, Hollande. Jak ich kagiebista obydwoje naraz wydutka? Bo ze musi tego dokonac, to na mur kawior. Jemu zdradzic separatystow Donbasu ni kak nie lzia. Stawka jest jego wlasny leb.”

    Organizator Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która w interesie wspólnoty międzynarodowej może rozstrzygnąć polityczny los Ukrainy, Wolfgang Ischinger – dla tagesschau.de (za DW):

    „Wciąż pojawia się pytanie: Jak można by znaleźć takie rozwiązanie, żeby żadna ze stron nie straciła twarzy. W międzynarodowej polityce to bardzo istotna kwestia. Myślę jednak, że rozwiązanie bez utraty twarzy jest możliwe.”

    http://www.dw.de/ischinger-przy-pomocy-mądrych-politycznych-incjatyw-można-by-rozwiązać-konflikt-ukraiński-wywiad/a-18241622

    Pzdro

  111. @maciek.g
    „Obecnie jak widać sytuacja zupełnie nie przypomina tej z przed II wojny światowej i tylko politycy trąbią o tym by nastraszyć ludzi i skłonić ich do poparcia swych planów.”

    Sytuacja na Ukrainie przypomina nieco wojnę domową w Hiszpanii.

  112. Fidelio

    „Sytuacja na Ukrainie przypomina nieco wojnę domową w Hiszpanii.”

    W sensie geopolitycznym na pewno.

    W sensie ustrojowym nie, bo bez wzgledu na wyniki tej wojny Ukraińcy nie doznają żadnej zmiany.

    Hiszpanie walczyli o wizję swego państwa, o pewne wartości czy idee. Po obu stronach frontu te wizje były urzeczywistniane. To było starcie dwóch ustrojów.

    Ukraińcy nie wiadomo o co walczą. Ale na pewno nie o swoje.

    Pzdro

  113. absolwent (22.48),

    nie dziw się, że pan Daniel nie reaguje na drakońskie regulacje podatkowe, które pogłębiają podziały społeczne.
    Ze strony Polityki jest to reakcja, którą Karol Modzelewski określił jako ”równanie w prawo”.

  114. staruszek g.10:58
    Świetny wpis!
    Podzielam twoje obserwacje i wnioski, lecz nie dlatego cię chwalę. Jesteś wszak wartością sama w sobie.
    Ale za to, że -jak na ciebie, choć kwieciście – wyjątkowo klarownie i przejrzyście wyłuszczasz co trzeba.

  115. ,,Jej akcent był okropny, włoski chrzęścił jak gąsienice kolumny pancernej na placu Czerwonym w stulecie służby państwowej prezydenta Putina” Taka będzie przyszłość kochani. Cytat z książki Veita Heinichena ,, We własnym cieniu” wyd. NOIR SUR BLANC r.2014 str.349

  116. Mój komentarz głupkowaty
    Nerwówa geopolityków euroazjatyckich na blogu trwa. Geostratedzy gryzą paznokcie z przejęcia. Nie ma wiadomości z Kremla w sprawie Ukrainy, niecierpliwią się, już dość mają czekania. Kiedy wreszcie Putin przyłączy Noworosję do Rosji. Na co on czeka, czego się obawia?

    Przecież Ukraina, to państwo upadłe, Angela, to naiwna kobiecina, Hollande, to żongler z upadłego cyrku, Patroszenkę już dawno trzeba było pogonić, a jak Putin nie pogoni, to Majdan rozpieprzy tych puczystów.
    Wodzu Ty stoisz na czele narodu, daj mu rozkazy – na Ukrainę, ludziki do przodu.

    Brak wiadomości nieznośnie doskwiera, blogowy ekonom kraj rozbiera, Lwów jagiellonom, Rumunom i Węgrom do spółki dwanascie wiosek i trzy przysiółki, Ukrainie trochę Kijowa, a Wschód i Południe do macierzy. Już po nie bateria gradów bieży. Niemundurowi wyszli ze sklepu. Hajda na pola, co się dzieje, cukier drożeje, wódka tanieje.

    Niech ugoda z Perejsławia imię Wielkiego Cara rozsławia, ma on takie procenty poparcia, ze dziś mu nie trzeba ugodów zawarcia.
    Idźcie na stronę kundelki zachodnie, jak na was patrzę, to mi niewygodnie, idźcie do domu, w objęcia homo, ma żagiew zapłonie, a wasza zgaśnie, łzy nie uronię, gdy piorun w was trzaśnie.
    Pzdr, TJ

  117. Kartka z podróży, fidelio
    Ja też nie widzę analogii miedzy wojną domową w Hiszpanii a dzisiejszą sytuacją na Ukrainie (a jeśli, to tylko pozorną).
    Ale w czym innym upatruję braku podobieństw.
    W moim odczuciu Ukraina jest jak najbardziej terenem starcia się dwóch koncepcji, dwóch wizji: UE, która poszerza swoje wpływy i rada by wciągnąć w swą orbitę, po przystąpieniu do niej byłych demoludów, kolejny kraj „uwolniony” po rozpadzie ZSRR, co jest bardzo na rękę USA, wciąż światowemu hegemonowi i przeciwstawnej koncepcji – Rosji putinowskiej, która „wstaje z kolan”, i nie chce tak całkiem odpuścić swojej dawnej perły w koronie, czyli Ukrainy. Jest to zresztą logiczne i zrozumiałe z puntu widzenia Putina.
    Reakcje świata są jednak mocno stosowane, bo tu nie chodzi o kraj leżący na samym południu, czyli obrzeżach Europy, gdzie ścierały się w walce pod koniec lat 30. XX w. dwie ideologie.
    Nacjonalista i hard katolik general Franko miał potężne wsparcie militarne – regularne oddziały wojskowe przysłane przez faszystowskie Włochy i nazistowskie Niemcy przeciw wspierającym rząd legalnego Frontu Ludowego zagranicznym ochotnikom, m.in. z Brygad Międzynarodowych zorganizowanych przez Komintern.
    W przypadku Ukrainy mamy do czynienia zaledwie z sankcjami gospodarczymi nałożonymi na Rosję przez Zachód. Nikt tak bardzo się nie wyrywa z udzielaniem pomocy militarnej Ukrainie w takiej czy innej formie. To raczej Putin nie pęka i cały czas wspiera militarnie „separatystów”.
    A ponieważ z powodu tego konfliktu naprawdę może być wojna, bo są w niego zamieszani najwięksi tego świata, mam nadzieję, że do niej nie dojdzie, bo wszyscy mają za dużo do stracenia.
    Pozdro

  118. @mag
    „W moim odczuciu Ukraina jest jak najbardziej terenem starcia się dwóch koncepcji, dwóch wizji:”

    Czyli dokładnie jak w Hiszpanii. I też jak w Hiszpanii mamy zaangażowanie państw trzecich. Jeden kraj nawet jest ten sam w Hiszpanii i na Ukrainie.

  119. … z prasy codziennej…
    ==============
    .
    >>>Po ponad siedmiu latach sąd prawomocnie zakończył proces w sprawie interwencji w mieszkaniu na Mokotowie. Troje policjantów i strażnik miejski zostali uniewinnieni.
    (…)Po kilku godzinach Nowalscy zostali zwolnieni z komendy. Obaj opuścili ją z nogami w gipsie – okazało się, że są połamane. 
    (…) [Sędzia] stwierdził, że złamania miały charakter skrętny, czyli doszło do nich w wyniku niefortunnego ustawienia stopy. >>>
    .
    Jak to przydaje się mieć w życiu szczęście. Ja stawiam stopy, zarówno prawą jak i lewą, nierzadko niefortunnie, już ponad 60 lat, i nigdy nie doznałem złamania o charakterze skrętnym.
    Ani innym charakterze tez…
    A oni tylko wstąpili na komendę i zaraz, dasz Pan wiarę, charakter skrętny.
    I to obaj jednocześnie, ojciec i syn; to rzadsze niż wygrana w totolotka, hi, hi…
    Dzięki Bogu ze dziadka ze sobą nie zabrali, ani innego przodka…

  120. Mag

    Ale czym się różnią ustrojowo te koncepcej – unijna i rosyjska?

    Powiedziałbym tonacją – z jednej strony w ofercie więcej liberalnej demokracji z jej iluzją poczucia wolności a z drugiej dającego iluzję poczucie socjalnego bezpieczeństwa autorytaryzmu.

    Wojna domowa w Hiszpanii miała natomiast charakter rewolucji.

    Republikanin dobrze wiedział o co walczy. Na przykład o ziemię z parcelacji znacjonalizowanych majątków ziemskich.
    Frankista też wiedział o co walczy – np o odzyskanie znacjonalizowanej przez Republikę ziemi.

    Natomiast Ukrainiec nie wiem o co walczy. Nic kompletnie mu ta wojna przecież nie da – bez wzgledu na to jak się skończy.
    Wojna ukraińska uśrednia obie, w zamysle zachęcające oferty i czyni je uderzająco podobnymi – brud, smród, nedza i ubóstwo.

    O to walczy Ukraina.

    Pozdrawiam

  121. Mag

    Poprawka:

    Miło być: „Powiedziałbym tonacją – z jednej strony w ofercie więcej liberalnej demokracji z jej iluzją poczucia wolności a z drugiej dającego iluzję poczucia socjalnego bezpieczeństwa autorytaryzmu.”

    Pzdro

  122. Georges53

    „A oni tylko wstąpili na komendę i zaraz, dasz Pan wiarę, charakter skrętny.”

    To się kiedyś, w średniowieczu, nazywało „łamanie kołem”

    Mozna powiedzieć „skrętne łamanie kołem”

    Pzdro

  123. mag
    7 lutego o godz. 13:38
    Kartka z podróży, fidelio
    Ja też nie widzę analogii miedzy wojną domową w Hiszpanii a dzisiejszą sytuacją na Ukrainie (a jeśli, to tylko pozorną).
    Ale w czym innym upatruję braku podobieństw.
    W moim odczuciu Ukraina jest jak najbardziej terenem starcia się dwóch koncepcji, dwóch wizji: UE, która poszerza swoje wpływy i rada by wciągnąć w swą orbitę, po przystąpieniu do niej byłych demoludów,

    Mój komentarz
    Mag, co to to nie. Europa, cokolwiek to znaczy, nie za bardzo rada jest rozszerzać dalej Unię. Rozszerzanie UE, to nie jest rozszerzanie wpływów, a rozszerzanie Unii, by było jasne. Te dwie sprawy należy rozróżnić.

    Przypomnijmy sobie. Europa, cokolwiek to znaczy, nie ze 100 % radością przyjmowała kraje środkowo-wschodniej Europy do Unii Europejskiej. Jedni tłumaczyli, ze za wcześnie, inni obawiali się obciążenia tradycyjnym wschodnim bałaganem, jeszcze inni woleli pielęgnować Zachód Europy, który i tak miał dość kłopotów swoich niźli kooptować nowe państwa, które z wyjątkiem Czech i Węgier zawsze były na peryferiach, raczej grawitowały do Wschodu niźli były kandydatami na solidnych zachodnich członków UE.

    Bardzo dużą rolę w kształtowaniu takiego rozdrobnionego i podzielonego na wiele odłamów stanowiskaZachodu grała styczność tych krajów z interesami byłego ZSRR, czyli Rosji, oraz obawy o nieprzedwidywalność tej styczności. Wschód, to jakby zagadka, nie zawsze wiadomo o co chodzi, po co nam to – tak myślała znaczna część polityków zachodnich. Niech sobie tam iskrzy między Rosją a środkową Europą, byleby iskry nie padały na nas.

    Nie było jednomyślności w dyskusjach nad przyjęciem m.in. Polski do UE i NATO. Stereotypy, tradycyjny stosunek do Wschodu oraz gwałtowne doświadczenie II Wojny i zimnej wojny mitygowały entuzjastów i dawały poważne argumenty przeciwnikom integracji środkowo-wschodniuej Europy z UE.

    Podobne, zupełnie podobne argumenty, racje i podziały dotyczą współpracy z Ukrainą. Tylko natężenie zastrzeżeń jest większe. Nie mówię o integracji Ukrainy z Unią, ale tylko o współpracy.

    Rosja poprzez wycieczkę na Krym i do Donbasu usiłuje odgrzać i wykorzystać podziały w opinii Zachodu na temat Wschodu Europy, zniechęcić do działań zwolenników współpracy Ukrainy z Zachodem, obezwładnić ich niemożnością poprawnego funkcjonowania jako państwa zdestabilizowanej Ukrainy, podnieść do tak wysokiego poziomu koszty takowej współpracy by Zachód sobie odpuścił ten problem.

    Tzw. powstanie w Donbasie jest dla Rosji znakomitym środkiem do podnoszenia kosztów współpracy Zachodu z Ukrainą, ponieważ po pierwsze ekonomicznie osłabia Ukrainę, destabilizuje ją politycznie, zadłuża w szybkim tempie, uzależnia od pomocy zagranicznej, paraliżuje jakiekolwiek konstruktywne posunięcia, uniemożliwia reformy, uzależnia Ukrainę politycznie od Rosji poprzez groźbę przekształcenia się „powstania” w wojnę regularną, zmusza do układani się z Rosją na jej warunkach.

    Nie rozwijam tematu. Wspomnę tylko dla pełniejszego obrazu, że po stronie polityków rosyjskich widać jakby jakieś zdziwienie, że to tak wszystko idzie jak z kamienia. Jak powiedział niedawny wódz z Donbasu Striełkow, Putin przez to, że nie podjął zdecydowanych działań, nie wkroczył od razu do Donbasu i przyłączył do Rosji, teraz stał się zakładnikiem tego swojego niezdecydowania. Sytuacja w Donbasie się kwasi, ropieje, czas płynie, a Putin ani w te, ani wewte. Utknął. Striełkow – sugeruje – Putin popełnił błąd strategiczny (czy raczej taktyczny).
    Pzdr, TJ

  124. Dramat w Krakowie, Putin znowu atakuje, tym razem na kortach tenisowych, Polska przegrywa z Rosją 0:1.

  125. Na prezydenta RP kandyduje Waldemar Deska.

    Waldemar Deska jest artystą.

    Na swej stronie internetowej pisze pisze między innymi:

    „– W stanie wojennym współzałożyciel i leader alternatywnej grupy „DaaB” z którą koncertował w wielu stolicach europejskich zdobywając opinię najlepszej na świecie „białej” grupy grającej „czarną” muzykę reggae.

    – Po odrodzeniu się Nowej Polski w 1990 roku udał się na wewnętrzną emigrację.

    – Ekolog „Z Natury”. W 2006 roku zbudował bez pozwolenia na budowę ekologiczną szopę: z nieheblowanych desek, ziemi z działki, folii malarskiej oraz wielu innych materiałów odpadowych, w której zamieszkał wraz z żoną. Za to otrzymał nakaz rozbiórki.”

    Przypominam sobie koncert Daab chyba w 1984 roku. W każdym razie nie było już godziny milicyjnej.
    Słodko się upiłem i upaliłem trawą przy tej bujającej muzyce.

    Po koncercie na widzów czekały odwody ZOMO. Psiarnia liczyła na bijatykę ale ludzie byli tak zrelaksowani, że olewali ich zaczepki.
    Pamietam, że gliniarz szukający zaczepki zerwał mi z szyji stylizowanego na bizuterię powstańczą orzełka na rzemyku. Takie orzełki były wtedy trendy – nawet na koncertach alternatywnej muzyki.
    Co zresztą nie zrobiło na mnie wiekszego wrażenia.

    Tak jak na Desce po 20 latach, już w tzw wolnej Polsce, nakaz rozbiórki jego ekologicznej szopy z desek.

    W sumie miłe wspomnienia z okazji kandydowania Deski na prezydenta.

    W ramach tych wspomnień „Przed nami wielka przestrzeń” z repertuaru kapeli „Daab” czyli „Pamietaj nadejdzie dzień odkupienia”

    https://www.youtube.com/watch?v=VDZCfXUvmAs&list=RDVDZCfXUvmAs#t=24

    Pzdro

  126. Staruszek
    komentarz 7 luty10.45

    Bardzo ciekawy jest Twój wpis.

    https://www.youtube.com/watch?v=Q1K3WTQ0Hdo

  127. Sharapova masakruje tymczasem na korcie młodszą siostrę Radwańską, biedaczysko nie ugrało nawet gema, a już drugi set.

  128. Ledwo to napisałem i Radwańska wygrała 3 gemu z rzędu – potęga internetu!

  129. Ciekawy tekst z Gazety Wyborczej „Marek Mossakowski, kolekcjoner. Specjalność: kamienice z lokatorami”

    O tym jakie szanse stwarza Warszawa prężnym i dynamicznym ludziom

    Fragment:

    „Z kamienicy wykruszają się kolejni lokatorzy. Brzeska jest ostatnia. Sprawy sądowe, spirala czynszowych długów, wyrok eksmisyjny, komornik zajmuje jej emeryturę, bo nie zgadzała się z rachunkami wystawianymi przez właściciela. Jest nawet termin licytacji jej ruchomości: początek marca 2011 r. Ale 1 marca Jolanta Brzeska przepada bez wieści. Jej spalone zwłoki znaleziono pod Lasem Kabackim. Policja nie wykryła sprawców.

    Żegnają ją nie tylko rodzina i przyjaciele. Aktywiści ruchów lokatorskich niosą transparenty: „Kto będzie następny?”, „Brońmy się przed eksmisjami i wyzyskiem”. Wizerunek Jolanty Brzeskiej pojawia się na reprywatyzowanych kamienicach. Zwykle z hasłem: „Wszystkich nas nie spalicie”.

    Na mur kamienicy w Śródmieściu trafia inny slogan: „Warszawa jest łatwopalna”. Łysiejący mężczyzna z kanistrem w ręku ma twarz Marka Mossakowskiego. Mural szybko znika, antykwariusz grozi prokuraturą. Zdjęcia krążą jednak po internecie.

    Przy Nabielaka nie ma już komunalnych lokatorów. Niedawno mieszkanie po Jolancie Brzeskiej wystawiono na sprzedaż. Cena: 960 tys. zł.”

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,143550,17371507,Kolekcjoner.html#TRwknd#BoxGWImg

    Pzdro

  130. Szarapova wykazuje chrześcijańską miłość bliźniego, rzuca ochłapy na arenę z litości.
    Ciekawe jaka widownia?. Jak na meczu tenisowym czy bokserskim…?

  131. bad news dla czterech pazernych i ani z zielonego wzgórka wenery:
    nastepna genercja „leopardów” bedzie juz bezzalogowa 😉

  132. cichy jest don
    a @tj, admirałem..

  133. fidelio
    No to jg, który wielbi wszystko co rosyjskie, jest w ekstazie. Już pisał u Hartmana, o „wspanialej Szarapowej”. A niech się bidak cieszy.
    Mnie tam zarówno, kto wygrywa czy przegrywa akurat w tenisie. Wiem, że dla mistrzów to wielkie pieniądze, ale dla mnie to był zawsze przede wszystkim kameralny, rekreacyjny sport towarzyski.
    Akurat Szarapowa i w ogóle Rosjanki czy Białorusinki podczas meczów bez przerwy wydobywają z siebie charakterystyczne odgłosy yyy, yyy, yyy. Nie wiem czemu, ale ta maniera działa mi na nerwy.

  134. @mag
    „No to jg, który wielbi wszystko co rosyjskie, jest w ekstazie. Już pisał u Hartmana, o “wspanialej Szarapowej”. A niech się bidak cieszy.”

    Tylko, że z Szarapovej taka Rosjanka jak z @jasnego gwinta Rosjanin, mieszka do dziecka w USA.

  135. Jeszcze ciekawy tekst o Kosowie z Gazety Wyborczej.

    Kosowie, które w krwawych bojach, z życzliwym wsparciem miłującego wolność USA nie tak dawno wybijało się na niepodległość ku zachwytowi zachodniego świata.

    Warto przeczytać co dziś się dzieje w Kosowie. Tym bardziej, że to państewko, de facto baza militarna USA, wciąż przewija się w dyskusjach blogowych – równiez w kontekście Ukrainy.

    Fragmenty:

    „Ucieczka nie jest żadnym rozwiązaniem! Zostańcie na miejscu i pomóżcie budować nasze młode państwo – apelowała w piątek do setek Kosowian prezydent Atifete Jahjaga w miejscowości Vushtrri, ok. 30 km na północ od stołecznej Prisztiny. Jej nawoływania nie odniosły żadnego skutku. – Pani prezydent! Niech mi pani znajdzie pracę, to zostanę! – krzyknął w stronę Jahjagi jeden z czekających na autobus do Serbii, ale ta nie odpowiedziała. Wsiadł więc do autobusu, którego pasażerowie najpewniej będą próbowali przedostać się na Węgry, będące bramą do Europy Zachodniej.

    Od grudnia dziesiątki tysięcy Kosowian uciekły w ten sposób do Unii Europejskiej. Serbowie co prawda niedawno pochwalili się złapaniem 300 imigrantów z Kosowa, ale ich granica z Węgrami i tak uchodzi za kompletnie dziurawą. Kosowianie, gdy tylko dostaną się do UE, wcale się nie ukrywają. Przeciwnie, dają się chętnie łapać, bo po złożeniu wniosku o azyl trafiają do otwartych ośrodków dla uchodźców. A z nich, przez nikogo nie niepokojeni, mogą udać się dalej do jednego z zachodnich krajów, znajdującego się w strefie Schengen.

    (…)

    Ilu z nich opuściło kraj, dokładnie nie wiadomo. Jednak Frontex, unijna agenda ds. ochrony granic zewnętrznych, twierdzi, że w grudniu obywatele Kosowa wskoczyli na pierwsze miejsce pod względem obcokrajowców nielegalnie przekraczających granicę z UE. Wyprzedzili nawet będących do niedawna w czołówce Afgańczyków i Syryjczyków.

    Od kilku tygodni w zastraszającym tempie pustoszeją szkoły. Od grudnia brakuje już 5,2 tys. dzieci, które najprawdopodobniej wyjechały wraz z rodzicami za granicę. Powodem masowego exodusu jest pogłębiająca się bieda w Kosowie. W tym dwumilionowym kraju 34 proc. mieszkańców żyje w głębokim ubóstwie – każdego dnia na przeżycie mają mniej niż 2 dol. Bezrobocie wynosi 45 proc.

    (…)

    Nie ma lepszego momentu na ucieczkę niż teraz – mówi reporterowi agencji Reuters 28-letni Gazmend Xhema. – Jak mnie złapią węgierscy strażnicy, powiem im, żeby prędzej mnie zabili, niż odesłali do Kosowa. Tam nic nie ma.”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,17372901,_Zabij_mnie__ale_nie_odsylaj_do_Kosowa__Tam_nic_nie.html#ixzz3R4gy2S2M

    Pzdro

  136. @mag
    „Mnie tam zarówno, kto wygrywa czy przegrywa akurat w tenisie. Wiem, że dla mistrzów to wielkie pieniądze, ”

    Tu akurat nie o pieniądze chodzi, Szarapova gra tutaj bo chce się na olimpiadę załapać.

  137. Byk

    ” … ani z zielonego wzgórka wenery”

    Słodkie!

    Pzdro

  138. Kartka z podróży g.14:10
    No i teraz (po twoim doprecyzowaniu) myślimy chyba podobnie na temat Ukrainy. Twoja konkluzja jest zresztą nieodległa od moich naskórkowych obserwacji i opowieści, skrótowych siłą rzeczy, w związku z moimi peregrynacjami po Ukrainie.
    Ktoś się wtedy nawet oburzył, ze spłycam temat. Żeby zgłębić coś, potrzebny jest spory dystans czasowy. Nie uważasz?

  139. Kartka
    w jakim świecie przyszło mi żyć ?
    Iluzja poczucia wolności.
    Moje poczucie wolności jest więc czymś całkowicie iluzorycznym i subiektywnym. Z iluzją wolności dałoby się jeszcze dyskutować, ale z subiektywnymi odczuciami nie ma sensu ?
    Obawiam się, że jestyśmy ” dziećmi ” całkiem innego okresu historycznego.
    Moja wolność nie jest iluzją . Potrafię sobie jeszcze dokładnie przypomnić jej ograniczenia: począwszy od cenzury i wolności słowa, a skończywszy na wolnościach osobistych. PRL przez dziesięciolecia odmawiały mi wydania paszportu i traktował jak swoją własność, chłopa pańszczyźnianego. Obecnie żyjemy w Europie bez granic od Talina, do Lizbony.
    Dokładnie pamiętam jak trudno i ograniczone było kolportowanie niewygodnych treści dla rządzących (powielacze itp ) i jak bardzo było to ścigane. Obecnie dzięki postępowi technicznymi i liberalizmowi, każdy może rozpowszechniać dowolne treści i to bez obawy.
    Kto to opisuje słowami :”iluzoryczne poczucie wolności”, ten naprawdę zasłużył na coś całkiem innego i właściwie należałoby mu życzyć, aby Putin ze swoją sterowaną denokracją zadbał o jego wolność.

  140. Kartka z podróży
    7 lutego o godz. 16:24
    w niemczech sytuacja jest podbna, ale tutaj batalie toczą sie w sądach, a nie na ulicy;

  141. …jeszcze(?)

  142. Przekręcanie gwinta

    Łkanie i eulogie po jg – są zgodne z moimi oczekiwaniami oraz pasują do profilu większości blogowników z en passant. Jakakolwiek forma blogowego ostracyzmu, jest bolesnym oraz ostatecznym wyjściem, jednakże w przypadku tego agresywnego pana, miarka widocznie się przepelniła.

    Jego twórczość oraz linki kiedyś czytywałem, od paru lat znam jedynie jego wsciekłe smsy, pełniące zaplanowaną funkcję subliminal advertising. O ile dobrze pamiętam, gros pisaniny pana Gwinta, polegał w większość na cytatach, z dodatkiem wulgarnej, własnej okrasy ( nachu.., qrstwo itp)

    Jego apoteozę 45 lat nieudacznictwa soc-fi, traktowałem jako dowcip. Natomiast jego mowa nienawiści, pogarda wobec Polaków(czków) oraz kultury Zachodu – przekraczała granice przyzwoitośći. Mając 80-parę lat oraz wizję nieuchronnej podróży do świata w który zamieszkiwuje Lenin, należałoby choćby z powodu godności wiekowego mędrca, unikać wulgarnych sformułowań poniżających inne nacje. Ilicz powinien być tu przykładem.

    Hate speach zawsze jest obrzydliwa, razi bez względu czy na tapecie jest Rusek, Żydek, Szwab, Polaczek czy Amis. Szczególnie, razi część blogowiska noszącą paszporty innych krajów oraz posiadająch potomstwo przemieszane z innymi nacjami czy plemionami.

    Traktowanie Polaków jako narodu rozmodlonych durniów oraz nieudaczników – jest ulubioną rozrywką kolegów gwinto- lub kagano-podobnych. Jedyną jutrzenką nadziei była oczywiście Polska Ludowa, natomiast większość paskudnych genów przyszła w zmodyfikowanej wersji, via Rzym – od Abrahama. Ta zgrabnie ulepiona rencami teoria, trafia do części blogowiska, która pozornie powinna posiadać jeszcze parę gramów sztuki samodzielnego myślenia.

    Podobnie, w nachalny sposób gwintowane są sms-owe analizy historyczne. W kwestii 2 WŚ, podkreślana jest tragedia Drezna, Hiroszimy, wyliczane są”zbrodnie” AK oraz niecne czyny „zdrajców” typu Pilecki lub B-Komorowski. Jednocześnie, pod niebiosa wynoszony jest ZSRR oraz mało ciekawe typy, których jedynym osiągnięciem była wierność 45 letniej dyktaturze ciemniaków.
    Z kolei, dla celów doraźnych – wymyślone zostały szczypiące serce frazy, np. „nie można traktować PRLu jako czarnej plamy.” KJMać, chciałoby się rzec, wot eta abstrakcja, czyli sztuka wydumania odpowiedzi na wydumany zarzut.

    Reasumując, red. Passent nie wytrzymał, dzięki czemu rating popularności jaśnie gwinta automatycznie poszybował w górę. Jeżeli nadal pisze u Hartmana – to szczęść mu Boże. Wierzę, że nadal intensywnie czyta en passant oraz wcześniej, lub później wróci pod nowym nickiem.

    Z rozrzewnieniem powspominajmy sobie, jak „kochający” Polskę (inaczej) oraz ZOMO(szczerze) kolega z Krakowa komentował rok 1981:

    Tym razem przebiegało perfekcyjnie, jako jedyna tego operacja w historii nędznego narodu, prawie w rękawiczkach, w jedną noc zlikwidowano rozwydrzone bandy nieobliczalnych i groźnych chuliganów politycznych.

  143. Mag

    Uważnie i z zainteresowaniem czytałem Twoje relacje z peregrynacji ukraińskich.
    I one były zbieżne z tym co mi opowiadali moi comapnieros, którzy koleją, „marszrutkami” albo i pieszo ten kraj zwiedzali.

    Podobne wrażenia mieli.

    Własnie te wrażenia odstręczyły mnie od realizacji projektu, który dojrzewał we mnie jakiś czas temu. Chodziło mi po głowie by przejść tzw „łukiem Karpat”. To jest mająca blisko 3 tysiące kilometrów nieoznaczona trasa górska przez kilka państw. Dobra, mocna trasa – samotność, pustka, góry … .
    Niestety też przez Ukraine czyli pstsowiecką dekadencję.
    No i nie można tej nieszczęsnej Ukrainy ominąć. Bo to byłby skrót, kompromis – nie do zaakceptowania.

    No i odpuściłem sobie.

    „Żeby zgłębić coś, potrzebny jest spory dystans czasowy. Nie uważasz?”

    Jasne, przecież wszystko się musi ułozyć w głowie. Wspomnienia musza dojrzeć jak dobre wino.

    Pzdro

    Ps. W Monachium znowu grób Stiepana Bandery ktoś rozkopał i pomezgłał farbą. No i oczywiście płacz i żale na Ukrainie … .

  144. Bywalec 2

    Prosiłbym, żebyś polemizując trzymał się tekstu z którym polemizujesz.

    Napisałem:

    „z jednej strony w ofercie więcej liberalnej demokracji z jej iluzją poczucia wolności”

    Jest oczywiste, że pisząc o ofercie miałem na mysli ofertę złożoną Ukrainie. Tego dotyczyła dyskusja.

    Jest oczywiste, że jako mieszkaniec UE mam gwarancję wolności. Podobnie jak Ty.

    Co mnie zresztą cieszy i satysfakcjonuje – podobnie jak Ciebie.

    Natomiast Ukraincom zaproponowano iluzję tych wolnosci. Ba, realnie Ukraińcy po przyjęciu tej oferty, blisko rok temu, stracili resztki swych wolności.

    Pzdro

  145. Kartka (15:44)

    „Na prezydenta RP kandyduje Waldemar Deska.”

    Choc o nazwiskach sie glosno nie dyskutuje ale szeptac w kuluarach kusi. Zauwazam z oddali pewna zmiane etymologiczna, nie wiem czy jest to wyczuwalne i w ogole dyskutowane w kraju. Mamy kandydatow Dude, Deske i Ogorek oraz Palikota. Czy slychac zeby ktos analizowal strone spoleczna, socjologiczna tego nowego zjawiska?

  146. Duende (17:22)

    A czy nie jest berdziej prawdopodobne, ze go wyeliminowal nie Passent tylko chroniczny bol watroby?

  147. Equinox

    „Choc o nazwiskach sie glosno nie dyskutuje ale szeptac w kuluarach kusi. Zauwazam z oddali pewna zmiane etymologiczna”

    Też zauważam. Jak się domyślasz mnie ta plebejskość nazwisk częsci kandydatów jako lewicowca cieszy.

    Pzdro

  148. Kartka z podróży
    Mój ciekawski syn, który ostatnio szuka wrażeń w „Afryce dzikiej” (sorry, może to kiepski żarcik): rok temu był w Rwandzie, a w styczniu tegoż – w Etiopii, dwa lata temu uparł się na Karpaty, ze wskazaniem na Huculszczyznę, czyli w granicach Ukrainy. Zabrał ze sobą 12-letniego wtedy syna. Panowie pojechali dużym samochodem, ale nie z napędem na cztery koła. Na tamtych drogach – masakra. Gdzieś go tam odstawili w bezpieczne miejsce i poruszali się, czym się dało. Ech, urodziwa dzikość, nieśmiałe próby jej zagospodarowania, generalnie marazm.

  149. Kartka
    Pytałeś czym się różnią ustrojowe koncepcje UE i Rosji i do tego się odniosłem.
    To że Ukraina nie może skorzystać z tych europejskich koncepcji, wynika stąd , że Putin temu właśnie zapobiega za pomocą swoich koncepcji ( czytaj siła).
    Złośliwi twierdzą, ze gdyby Unii udało się stworzyć funkcjonujący system demokratyczny w Ukrainie , w co wątpię, byłby to zły przykład i zagrożenie , dla rzekomo jedynie możliwego na Rusi jedynowładztwa i „sterowanej demokracji”, pod przywództwem Putina.

  150. duende
    7 lutego o godz. 17:22
    „(…)w jedną noc zlikwidowano rozwydrzone bandy nieobliczalnych i groźnych chuliganów politycznych.”
    tak brzydko o bartoszewskim i michniku?

  151. duende
    7 lutego o godz. 17:22
    Pozostali tu jeszcze madrale ktorym wydaje sie , ze sa niebywale i oryginalnie bezkompromisowi podziwiajac go za rytm (majakowski ) fraze (!) , takaz , prosto z jakiegos portugalskiego baru i tym podobne idiotyzmy podczas gdy byl mentalnie raczej na poziomie szatniarza z KW albo KP MO
    Moze wystarczy bo jeszcze sie komus przyjdzie do glowy zrobic go jakims …. passentowym meczennikiem albo kims podobnym a jemu tylko brakowalo na bilety dlatego nazywal prezydenta RP waszym .
    Ok ide na spacer bo przestalo padac .Pozdrawiam

  152. Mag

    Moim zdaniem lepszym wariantem byłaby Bukowina Rumuńska. Zarówno z uwagi na walory turystyczne jak i kulturowe.

    No i w Europie

    Pzdro

  153. Equinox
    Co by nie nie mówić, w kwestii egzotyczności (choć nazwisko ma cudownie swojskie) Deska Waldemar, libertarianin, były muzyk reggae i bluesa, przebija muzyka Kukiza zdecydowanie jako przypuszczalny kandydat na prezydenta.
    Jest wprawdzie mniej niż Kukiz rozpoznawalny, ale jeszcze za peerelu organizował odważnie Dni Polskiej Niezależnej Kultury w Belgradzie, fesiwal Warszawa Berlin Moskwa. I jest twórcą warszawskiego klubu Remont! Ech, łza mi się w oku zakręciła.

  154. Kartka, okay cieszy, ale ja sie pytalem czy sie o tym otwarcie dyskutuje w mediach czy temat pochodzenia spolecznego to wciaz tabu?

  155. Ogórek się chowa przy fotkach córki kandydata Dudy:
    https://twitter.com/kryztiandk/status/564100722384699393/photo/1

  156. Equinox

    Otwartej dyskusji o pochodzeniu społecznym nie ma. W każdym razie takich nie zauwazyłem.

    Ale walory pochodzenia oczywiście politycy podkreślają.

    Na przykład mój ulubiony rusofob, europoseł Saryusz – Wolski lubi podkreślać, że jest herbu „Jelita”.

    Poseł Girzyński z prawicy nacjonalistycznej też z upodobaniem podkreśla swe „Jelita”

    Szefowa organizacji tzw pracodawców „Lewiatan” pisze o sobie Henryka, Teodora Bochniarz z domu Kamecka, córka powstańca warszawskiego.

    Oczywiście miłosciwie nam panujący prezydent Komorowski tez lubi dyskretnie podnosić swe walory arystokratyczne – ku rozbawieniu swych poddanych.

    Tak wiec duch elitaryzmu rodowego w elitach tli się.

    Zresztą na blogu, w komentarzach też się to odczuwa w odniesieniu do klas niższych. Przecież padają tu nazwy „waciaki”, „brudni, spoceni” itp.

    Pzdro

  157. Fidelio

    „Ogórek się chowa przy fotkach córki kandydata Dudy”

    Fajna!

    Pzdro

  158. Musi, pamięć mi chyba szwankuje…..
    O ile JA PAMIĘTAM, to nie było ruchu bezwizowego z krajami zza żelaznej kurtyny?
    Jakies wizy, zaproszenia, deklaracje, kwoty na każdy dzień pobytu?
    Polak nie miał paszportu w domu, trauma straszna.
    A na Zachodzie z otwartymi rękami na niego czekano, chleba i soli nie żałując?

    takie same obostrzenia stosujemy obecnie my, w stosunku do tych ze wschodu- Białorusini i Ukraińcy i tak mają złagodzone rygory i koszty.
    Wolność jest dość iluzoryczna przy dziurach w kieszeni….

  159. Kartko……

    Tez ten trend zauważyłeś?
    Kraje poddane demokratyzacji i przyłączeniu do Wolnego Świata, dość szybko się wyludniają, wzrasta przestępczość, zanika przemysł, prawa pracownicze, socjalne.
    Musi, wirus jakiś destrukcji jest rozsiewany……

  160. mag,
    ja nie neguje dorobku czy tez potencjalu tych kandydatow (nie znam ich) tylko ciekaw jestem jaka jest percepcja spoleczna ich relatywnej ‚plebejskosci’. Poza bardzo cenna i tak opluwana a kruchcie ksiazka Sowy, narod na dorobku nie dojrzal moze jeszcze do wspolczesnej wersji rozprawy pomiedzy panem, wojtem a plebanem.

    Kartka,
    „Tak wiec duch elitaryzmu rodowego w elitach tli się.” Z tego co napisales to na razie tylko w „jelitach”?

  161. fidelio,

    Daj spokoj Sharapovej, ona po prostu odreagowuje po laniu 0:2 jakie dostala od Sereny w zeszlym tygodniu na Au Open, juz po raz chyba 20ty z rzedu. Ja te blond dunie nawet troche lubie (ale tylko do konca pierwszego setu, potem zacyna juz jeczec troche za bardzo) ale po meczu w Melbourne wygladala jak zbity psiak. Nic dziwnego, ze teraz chce pokazac kto w Krakowie rzadzi.

  162. Wiesiek59

    „Kraje poddane demokratyzacji i przyłączeniu do Wolnego Świata, dość szybko się wyludniają, wzrasta przestępczość, zanika przemysł, prawa pracownicze, socjalne.”

    Niekoniecznie. To już zależy od kraju. W przypadku krajów cywilizowanych, osadzonych w tradycji europejskiej tego nie było.

    Na przykład w Czechach.

    Wczoraj, w dyskusji o płacy minimalnej, moi oponenci reprezentujący wizję zdziczałych stosunków społecznych Czechy przedstawiali jako przyklad kraju wzorcowego bo płaca minimalna jest w nim niższa niż w Polsce.

    Faktycznie, minimalny zarobek w skali miesiąca jest niższy o około 300 złotych. Z tym, że w Czechach płaca minimalna przez długie lata nie była podwyższana stąd ta niska kwota bazowa.
    Ale po powaznym kryzysie politycznym i masowych demonstracjach od dwoch lat bez dyskusji władze czeskie ją podnoszą rocznie o 500 koron w skali miesiąca co oznacza około 70 złotych.
    Przy takich przyrostach za kilka lat czeska płaca minimalna przewyższy polską. I najniżej zarabiający Czesi mają ją jak w banku – mają perspektywę. Nie musza się o to już drugi raz użerać z rzadem na ulicach.

    Dodam, że płacę minimalną zarabia w Czechach 2 procent ogółu zatrudnionych co stanowi grupę 100 tysięcy osób.
    W Polsce wg szacunków minimum zarabia 10 procent ogółu – ogółu przecież zdecydowanie większego.

    Podałem to jako przykład tego, że gdy w sposób cywilizowany rozwiązuje się problemy społeczne to krajom nie doskwierają plagi o których piszesz.

    Czechy się nie wyludniają w wrecz przeciwnie – zaludniają emigrantami bo tam się fajnie zyje.
    Nie wiem czy wiesz, że całe kolonie naszych krajan tam pracują – i to nie tylko w karvińskich kopalniach.

    Pozdrawiam

  163. @Equinox
    „Daj spokoj Sharapovej, ona po prostu odreagowuje po laniu 0:2 jakie dostala od Sereny w zeszlym tygodniu na Au Open, juz po raz chyba 20ty z rzedu. Ja te blond dunie nawet troche lubie (ale tylko do konca pierwszego setu, potem zacyna juz jeczec troche za bardzo) ale po meczu w Melbourne wygladala jak zbity psiak. Nic dziwnego, ze teraz chce pokazac kto w Krakowie rzadzi.”

    Sharapova czyli finalistka AO nie musi raczej niczego udowadniać tenisistkom, które odpadły w tym turnieju na dużo wcześniejszym etapie.

  164. @Equinox
    „ja nie neguje dorobku czy tez potencjalu tych kandydatow (nie znam ich) tylko ciekaw jestem jaka jest percepcja spoleczna ich relatywnej ‘plebejskosci’.”

    A co mnie obchodzi ich plebejskość czy nie-plebejskość? Ważne są poglądy, program, wizja, a jakieś klasowe tło nie ma żadnego znaczenia, tylko by niepotrzebnie przesłaniało zasadniczy dyskurs.

  165. Jak donosza mi znajomi z Polski z Cyfry+ usunieto Russia Today. Czy Panstwo moga potwierdzic ta informacje. Na Polsacie podobna w dalszym ciagu jest dostepna.
    Jezeli tak jest to tylko przyklasnac dobrym zwyczajom eliminowania innych opini w dawnym stylu PRLu.

  166. fidelio, chyba nie zrozumiales. w sensie wyborow – tak. w sensie badania procesow spolecznych – nie. przeczytaj wpis kartki, on dobrze ujal to o co mi chodzilo, w sensie ewolucji percepcji spolecznej.

  167. @Equinox
    „fidelio, chyba nie zrozumiales. w sensie wyborow – tak. w sensie badania procesow spolecznych – nie. przeczytaj wpis kartki, on dobrze ujal to o co mi chodzilo, w sensie ewolucji percepcji spolecznej.”

    I co szokującego ma być w Dudach, Ogórkach i innych tego typu nazwiskach w kraju, w którym prezydentem był elektryk Wałęsa (TW Bolek).

  168. @1705
    „Jak donosza mi znajomi z Polski z Cyfry+ usunieto Russia Today. Czy Panstwo moga potwierdzic ta informacje. Na Polsacie podobna w dalszym ciagu jest dostepna.
    Jezeli tak jest to tylko przyklasnac dobrym zwyczajom eliminowania innych opini w dawnym stylu PRLu.”

    W dobie internetu to żaden problem, niech se zdejmują.

  169. Equinox
    Mam smutną obserwację. Ten kraj wciąż stoi panem, wójtem i plebanem. Nawet jak zmieniają się dekoracje i kto inny wchodzi w poszczególne role.

  170. Prezydent Poroschenko po raz drugi kpi z siebie na Forum – tym razem w Monachium .Portal TVN24 pokazuje Poroschenke w sytuacji kiedy wywija paszportami (4+2) i ogłasza , że to są dowody na udział Rosjan tych bitwach na Wschodzie Ukrainy !!!.
    Niedawno przytaszczył gdzieś za granicę fragment blachy podziurawionej i oświadczył , że to przestrzeliny z Autobusu ( Donieck ponad 15 ofiar jak pamietam )
    Ciekawy jestem jakie następne ” dowody ” przytaszczy ze sobą i pokaże
    To jest niepoważne ,Nawet kompromitujące ..

  171. „I co szokującego ma być w Dudach, Ogórkach i innych tego typu nazwiskach w kraju, w którym prezydentem był elektryk Wałęsa (TW Bolek).”

    Wlasnie niechcacy chyba podales dobry przyklad. Badacza ewolucji spoleczenstw nic nie powinno szokowac, on tylko bada i opisuje. Szok to nie jest kategoria dyskursu naukowego.

  172. Duende cytuje Jasnego Gwinta opinię o wprowadzaniu stanu wojennego:
    „Tym razem przebiegało perfekcyjnie, jako jedyna tego operacja w historii nędznego narodu”

    Mój komentarz
    Komentarze JG, to w większości mowa nienawiści. Być może JG w życiu pozablogowym, to stonowany, umiarkowany, uprzejmy gość. Często tak bywa, że w piśmie upłynniane są wszelkie negatywne projekcje, destrukcje, które trapią człowieka. Jak się ich pozbyć, jeśli nie poprzez wyrzucenie ich z siebie. A może na blog?
    Pzdr, TJ

  173. Niudany przemyt, pod osłoną nocy.
    Dzisaj, o 1:20 na ePass miała miejse odrażająca próba przemytu. Osobnik, kryjący się za nikiem, dawno już zidentyfikowany jako neoliberał, podjął nieudolną próbę, zasiania zwątpienia w szeregach neobolszewickich wartości. Mimo poczynionych wysiłków, nie przypadkowo dobranej pory, został natychmiast zdemaskowany dzięki czujności ( wrodzonej chyba) wyznawcy neobolszewi. Pokrętne,obślizłgłe, pseudo logiczne ,,argumenty” tego dobrze opłacanego przez banksterów, PNAC, waszyngtońską administrację, MFW i spółkę, zostały starte na proch, jakże celnym, rzeczywistym i prawdziwym:
    ,,Sama się sfinansuje, podwyżka kwoty wolnej – ludzie wydadzą te pieniądze, bo to biedni ludzie, kasa wpłynie do gospodarki i potem wróci jeszcze do budżetu w postaci podatku vat”
    No z takim dictum, to nawet zapiekły neoliber, nie poradzi ale wspomożony dodatkowym grantem…..popróbuje nowych sztuczek.
    Kartce wolno ideowo, to mie ze wspomaganiem, nie?
    Rozbierzmy może najpierw, prostotę neobolszewickiej myśli z cytatu. Jej powalającą celność.
    Co w niej jest fałszem, co prawdą nie do ruszenia, co populizmem ( no, tu to akurat za prof. Zielonką rozstrzygnąć się wiele nie zdoła) a co pustą demagogią.
    Z pobierznej analizy, najbliżej prawdy, wydaje się być fraza o wydatkowania każdych dodatkowych, pozyskanych pieniędzy, przez ludzi ubogich. Wydatkowanie takich darowanych nagle z powietrza kwot, wydaje się spostrzeżeniem celnym w 100 %. Można tu dkonywać neoliberalnych prób podważenia widelcem, drzwi pancerne szafy w szpagacie, że z czasem wydatkowanie taki nie będzie stanowiło 100% niespodziewanego przychodu, ale nie łudźmy się, drzwi szafy nie ustąpią a conajwyżej, zostaną nagięte w kilku procentach.
    Niestety, nie za bardzo trzyma się kupy, wydatkowanie 100% dotatkowej kasy ( w tym wypadku jest to kasa z kwoty wolnej od podatku, jak ona by nie była) ze 100% wpływem, rõnoważącym braki powstałw w budżecie z tytułu tejże ulgi. Gdyby taka prosta zależność, mogła zajść, to kwoty które otrzymają Ci ubodzy z tytułu podwyższenia kwoty wolnej od podatku, w całości musiałyby trafić w inny podatek pośredni, aby trafić bez straty do budżetu państwa.
    Z takiego zamieszania herbaty, nikomu słodziej nie będzie. A ma być wszystkim, wg. teori neobolszewickiej szczęśliwości społecznej, rzecz jasna.
    Oczywiście, podstępny banksterski piesek, na pasku Michników tego globu, tak zamącił narracją ( wybitny wkład, operowaniem tym pojęciem ®KzP), że rozwodnił, jakżeż kluczowe: ,, kasa wpłynie do gospodarki”
    Tu niestety, nawet logik blednie.Musi przyznać, że wpłynie. No nie ma takiej kasy, żeby nie przyznał.
    Ale jast parę groszy na to, żeby zadać pytanie : skąd wpłynie i skąd musi wypłynąć?
    Ano wg neobilszewi,z bydżetu nie wypłynie ( na podniesienie kwoty wolnej od podatku)
    Najwyżej podatku budżet w zakładanej wysokości, nie dostanie.
    No, jeżeli byłoby to tak, to bym łyknął…..jakoś.
    Noebolszewików e Pass, wprost pytać nie wypada…
    Ale, zakładając ichnią, deklaratywną prostotę ekonomicznych zależności, ściśle skorelowanąą z przyniesieniem natychmiastowej, szczęśliwości ludu wysiskanego, czym chcą, w prostocie swoich szeptuńskich recept, dolać tym co dolewk muszą?
    Otóż, podniesienie skokowe, kwoty wolnej od podatku, powiedzmy z dzisiejszych okl 3000 rocznie, do … Niech będzie 20000, ( to zdaje się sporo powyżej progy ubustwa) skutkuje ty, że wpływy bydżetowe maleją znacząco. Tragedi nie ma, bo, powiedzmy sobie szczerze, wpływy z podatku PIT, to i tak ledwie ok. 44 mld PLN/ na ten rok.
    Tak więc, możemy śmiało przyjąć ( wyliczenie czysto neobolszewickiej ekonomiii) ,że jak podn.iesiemy skokowo kwotę wolną od podatku w Polsce ( no do 10000 PLN/rok; a niech i będzie do 20000; kwota nie chwieje wynikiem symulacji) to w najgorszym wypadku, budżet na tym nie straci. A w perspektywie, nawet na tym zyska.
    Przyzwyczajony do pełnej swobody traktowania ekonomii, przez neo bolszewików, banksteski lis,zada Wam podchwytliwe pytania.
    Właściwie pytanie powinno być jednio, no ale.tytułem wprowadzenia….
    Tu się mogę wyłożyć, za Sorosem szarżuję…
    Skokowa, a żenująca niska w Polsce kwoto od podatku, wg.nie tylko wyznawców neobolszewi, powinna dotyczyć wszystkich. RWB
    Z budżetu naszego państwa, no piwiedzmy via, jest wypłacane ok 12 milionõw świadczeń.
    Są to emerytury, renty; głównie z Zus ale i spore z KRUS , ale i też niemała armia budżetówki. Może byłby to i pół biedy, gdyby to była kasa na urzędaów. Ale jest to też kasa na nauczycieli z przyległościami, , wojskowyxh, strażakõw, policjantów, aparat sądowniczy, że wymienię tylko xo główne.
    Przy takiej konstrukcji, to budżet nie bedzie miał wpływów z tytułu pidniesionej do pkziomu, powiecmy Grecji wpływów podatkowych. Ale też, jednocześnie, będzie miał zobowiązanie do WYPŁATY, kwoty wolnej od pidatku, całej reszcie.
    No, nie siejmy paniki.
    Irca 22 mld PLN rocznie, to nie jest już kwota z ktõrą sobie nie radzimy.
    Produkcja 10; 15 letnich obligacji na taką mwotę, z oprocentowaniem pkniżej 2%, jest więcej. Niż realne.
    To jest moment,w ktõrym ( wiadomo w czyim interesie) podsuwam, realną, rzeczywistą, jak ktoś musi to niech będzie, że neoliberalną furtkę.
    Bo po niżej jest tyljko neo bolszewia. W realu..oby nie….
    Plany budżetu na ten rok z tytułu PIT, to ledwie circa 44 mld PLN.
    To jak podnieść skokowo, kwotę wolną od podatku, to wpływy spadną …powiedzmy o połowę.
    Wyliczenie jesttypowo neoboilszewickie, ekonomicznie.
    Ale oznacz, że budżetowa dziuram przy mglistych, przyszłych rõwnoważnych wpływach, oscyluje w okolicach( znaczy podwyższa) 50% zakładanej.
    Można i tak, pomijając fakt, że nakłada to na nas procedurę unijną nadmiernego deficytu z konsekwencjami włącznie.
    Z dziurą, budżetową, powiëkszoną nagle o min. 50%, też radę damy.
    Ale niech mi żaden neobolszewik, nie prawdoli, o ekonomicznych zależnościach, na pstrykniëcie palcem.
    Uwierzë, jak pstyknie i się spełni.

  174. Equinox @ 19:22

    Sharapova reprezentuje czołówką swiatową w kategorii „grunting”. Jej orgazmiczne wycie na kortach dochodzi do poziomu 101 decybeli. Jej meczów tv z reguły nie oglądam, jeżeli muszę – to z wyłączoną fonią. Oglądanie jej na żywo – było dla mnie kilkakrotną, dużą męczarnią. Ryk jest nie do zniesienia z odległosci 50 metrów.

    Z uwagi na fakt, że grunting może być kontrolowany, jego uporczywe stosowanie dowodzi grania na oczywistą dystrakcję przeciwnika. Z moich rekreacyjnych podrygów na korcie tenisowym, wiem, że sam dźwięk rakiety z drugiej strony, dużo mi mówi czego się mam spodziewać. Grunting to oczywiście maskuje.

    Zagłuszanie uderzenia piłki wyciem a’la gwałcona kołchoźnica – jest chyba ważniejszym celem aniżeli samo wk…nie przeciwnika.
    Brudne to i mało sportowe.

  175. Podobno Joe Biden potraktował w Monachium ruskich z buta. Powiedział do ruskich coś w rodzaju z Ukrainy wy….dalać!
    Ale czy ruskie posłuchają dobrej rady?

  176. Czytalem dzisiaj przy porannej kawie, ze Federal Reserve ma dylamat: kontynuowac dalszy wzrost zatrudnienia czy utrzymywac presje anty-inflacyjna? Przyrost zatrudnienia netto o ponad 1 milion miejsc pracy w czasie ostatnich 3 miesiecy (listopad-styczen) byl najwiekszym zanotowanym od 1997 roku, czyli od 17 lat. Stopa bezrobocia jast na poziomie nie widzianym od ponad 10 lat, nieco ponad 5% w porownaniu z ponad 8% dwa lata temu oraz ponad 10% w latach 2009-10.Podnosza sie glosy, ze gospodarka jest juz wystarczajaco silna i stabilna zaczac martwic sie o inflacje, czyli inaczej mowiac, ze czas na podniesienie stop procentowych. Problem z tym rozumowaniem jest tylko taki, jak wytykaja oponeci, ze stopa inflacji pozostaje na poziomie ponizej 2% celu ustanowionego przez Fed (w rzeczywistosci jest znacznie nizsza) bez przerw przez ostatnie 32 miesiace i nie wykazuje wyraznych checi wzrostu, wiec nie ma na co reagowac i reperowac czegos co nie jest zepsute.

    Jest to stary dylemat stocks vs bonds, pozyczki vs oszczednosci etc., ktory teraz powraca na forum dyskusji po wielu miesiacach kiedy niskie stopy oprocentowania wydawaly sie „the way to go”. I w rzeczy samej byly bo Quantitative Easing (zakoncze w pazdzierniku ubieglego roku), w 2009 krok w nieznane, mocno kontestowany, okazal sie dosc spektakularnym sukcesem ekipy u steru i Rezerwy Federalnej wyprowadzajac amerykanska fospodarke na prosta. Teraz dyskurs ekonomistow kieruje sie na kwestie gdzie jest Nairu, czyli non-accelerating iflation rate of unemployment? Nairu nie mozna wyliczyc, jedyna metoda to szacowanie na podstawie trendow i zachowan historycznych. Wiekszosc ocen sugeruje iz w zaleznosci od wielu czynnikow, wliczajac w to czynniki zewnetrzne, Nairu jest pomiedzy 4% a 6%, wiec obecny stopen bezrobocia juz wkroczyl w ten przedzial. Ekonomisci Fedu sugeruja jednak, ze z biegiem czasu Nairu sie obniza wiec zdecydowanych podwyzek stop procentowych jeszcze na razie chyba nie bedzie choc jednoczesnie daja do zrozumienia, ze w drugiej polowie roku powolny wzrost stop moze byc na miejscu.

    Ciekawi mnie jaki bedzie wynik na styku interakcji pomiedzy filizofia Fedu, ktory juz zakonczyl proces QE i kontempluje akumulacyjne dla kapitalu podwyzszanie stop procentowych a polityka ECB, ktory, w opozycji do ekonomistow niemieckich (sila woli Draghiego) wlasnie zabiera sie do rozpoczecia europejskiej wersji QE i poki co nie zamierza podwyzszac stop procentowych.

  177. Ruskie bredzą coś na temat wojny, która może wykroczyć poza Ukrainę, ale nie wpadnie żaden na to, że równie dobrze może się przelać na tereny samej Rosji. Poza tym nie bardzo rozumiem dlaczego ruskie zostawili ludność cywilną w republikach Ługańskiej i Donbaskiej, czyli razem Noworosyji bez żadnych środków do życia.
    Chyba nikt o zdrowych zmysłach tam jako cywil w tej sytuacji nie życzył sobie powtórzenia sytuacji z odłączaniem od Ukrainy, oczywiście gdyby mieli w ogóle okazję i możliwość decydowania o sobie.

  178. @Equinox
    „Wlasnie niechcacy chyba podales dobry przyklad. Badacza ewolucji spoleczenstw nic nie powinno szokowac, on tylko bada i opisuje. Szok to nie jest kategoria dyskursu naukowego.”

    Po prostu odpowiedziałem na Twoje pytanie:
    „ja nie neguje dorobku czy tez potencjalu tych kandydatow (nie znam ich) tylko ciekaw jestem jaka jest percepcja spoleczna”

    No więc percepcja społeczna jest obojętna, bo ludzie o plebejskim rodowodzie u władzy w Polsce to nic nowego.

  179. *1705*
    7 lutego o godz. 19:51 pisze: – „Jak donosza mi znajomi z Polski z Cyfry+ usunieto Russia Today”

    Szanowny *1705*
    jeśli tak donoszą, to „oszczędnie gospodarują prawdą”, bo na tej platformie dostęne są dwa RT (drugi to RT-D). Ukraine Today też jest tam dostępny i infotmacje ze Świata zdecydowanie ciekawsze niż w polskich meRdiach.
    Pozdrawiam, Nemer

  180. @halen
    Musisz jechać szybko do UK, wytłumaczyć temu głupkowi Cameronowi, że niepotrzebnie mają w UK 17 krotnie wyższą kwotę wolną od podatku niż w Polsce, na pewno się ugną przed Twoim autorytetem.

  181. Ps.
    Zadziwiające Wojtku!
    Ma nsza wspólny głos?
    Mr, DAaB ?!
    A już. Yłem zdecydowany na Ogõrek, po tej nierozpoznawalnej jeździem ze strony meistimowych dam w szczegõlności……
    Libertaniańskie chasła….
    No daszek podnosi…..
    Real, pierwsza tura….niech nie odleci..
    No co by nie gadać…
    To jak trafią we mni z kandydackim podpisem…
    To dostanie go
    Ogórek, mr. DAab, Komorowski, Jarubas i Grodzka.
    Rysio Kalisz, jest poza .A Palikot nie, jeszcze, choć dziwi mnie, źe nie odpalił pod 10% Biedroń….

  182. Wiesiek59 napisał:

    Kraje poddane demokratyzacji i przyłączeniu do Wolnego Świata, dość szybko się wyludniają, wzrasta przestępczość, zanika przemysł, prawa pracownicze, socjalne.

    Zgoda. Ten trynd jest widoczny jak na dłoni na przykładzie Indii oraz Chin. Może z wyjątkiem praw socjalnych – bo tam tego terminu nie odszukali jeszcze w słowniku.
    Po przemyśleniu, jednak wykoncypowałem, że Azja to tylko parę miliardów luda, czyli stanowi przykład niezbyt reprezentatywny?

    Musowo czytać tyle samo co do tej pory – ale wolniej.

  183. Kartka (19:23)

    Na temat rzekomego zwiazku pomiedzy demokratyzacji i wyludnianiem sie krajow napisales: „Niekoniecznie. To już zależy od kraju. W przypadku krajów cywilizowanych, osadzonych w tradycji europejskiej tego nie było.”

    Nie tylko w przypadku krajow osadzonych w tradycji europejskiej. Np. pobliski Meksyk daleki jest od wyludnienia, gospodarka rozwija sie w calkiem zdrowym tempie, a jeszcze sa tacy dobrzy, ze nam tu podsylaja „amigos” do pracy na farmach.

  184. – Teraz weszliśmy w trzeci etap, w którym NATO musi stawić czoła wszystkim tym wyzwaniom naraz – stwierdził Hagel. Wśród trzech wyzwań znalazły się: obrona przed wojną hybrydową na wschodzie Europy, „operacje stabilizujące” na flance południowej oraz misje poza obszarem traktatowym, takie jak misja szkoleniowa w Afganistanie oraz udział w operacjach przeciwko Państwu Islamskiemu w Iraku. By wypełnić te zadania Sojusz musi podnieść liczebność Sił Odpowiedzi NATO, i powinno to nastąpić szybko, z uwagi np. na chaos w Libii czy klincz w operacji przeciwko ISIS na Bliskim Wschodzie.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/na-linii-frontu-nowy-teatr-dzialan-dla-nato-sekretarz-obrony-usa-ostrzega-przed/6skz8
    ===============

    Wychodzi na to, że NATO jest strukturą globalną i wasalną.
    Suweren decyduje gdzie wasale zostaną rzuceni do akcji w celu zabezpieczenia jego interesów……

    Budowaliśmy Libię i Irak, sporo zarabiając.
    Teraz nasze wojska zostaną rzucone do niszczenia i pacyfikacji.
    W imię czego?

    Cóż, polskie oddziały służąc obcym panom używane były do różnych rzeczy, między innymi zniewalania ludów walczących o wolność.
    Historia się powtarza?

  185. Państwa wasalne ciążą ku metropoliom……
    Z tym że czym innym jest ciśnienie demograficzne wyczerpujące pojemność siedliska, czym innym, depopulacja występująca na przykład w krajach przyłączonych do UE.

    Meksyk ma boom demograficzny i 11 milionów nielegalnych emigrantów w USA, uciekających od kapitalistycznej nedzy i przestępczości w swoim kraju.
    Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, straciły od 10-15 % ludności zawodowo czynnej na rzecz UE, przy niskim przyroście naturalnym.

  186. Ruskie, no może wyjaśnicie Wieśkowi, dlaczego dostarczacie broń do republik ludowych Donbaskiej i Ługańskiej, a g….. was obchodzą ludzie tam, co mieszkają. Dlaczego nie ma pieniędzy dla nich, lekarstw i nic do jedzenia.
    Co tam sie będzieta mądrzyli na temat jewropy i Nato, czy demografii to zresztą i tak nie wasza sprawa, porozmawiajcie o tym co najlepiej znacie. O tym jak traktujecie swoich ludzi.

  187. Wiesiek nie pierdziel o tym co Polska, Litwa, Łotwa, Estonia straciła się na rzecz UE, skoro Polska, Litwa, Łotwa, Estonia to UE. Wiesiek przestań ruskim wchodzić w dupę na okrągło na blogu i dowiedz się od nich dlaczego w republice Donbaskiej i Ługańskiej ludzie głodują i nie mają lekarstw i nikt na Kremlu nie interesuje się ich losem. Dostarczyli ruskie tam broń i swoich żołnierzy, nie nie? Dlaczego więc nie dają ludziom pieniędzy, żarcia i lekarstw?
    Taki jesteś humanista, a los Rosjanina cię nic nie obchodzi? Lizać jako politruk jesteś wykształcuny dupę tylko ruskiej własci, a ludzie to już cie nie obchodzą?

  188. @głos zwykły
    „dowiedz się od nich dlaczego w republice Donbaskiej i Ługańskiej ludzie głodują i nie mają lekarstw”

    Bo niektórym zachciało się bawić w rewolucję w Kijowie.

  189. To co to za to będziesz karał swoich. Nie dasz im pieniędzy, żreć, lekarstw. Mają żyć jak szczury? A co są oni temu winni, że uwierzyli w ruską propagandę, że będzie im lepiej, że Rosja im pomoże. A tymczasem mają oni robić za katastrofę humanitarną na wschodzie z woli FSB i Putina.

  190. Niezły dramat społeczny obejrzałem – „Combat girls. Krew i honor”(Kriegerin).

    To niemiecki film z 2011 roku w reżyserii Davida Wnendta.

    Tym razem o środowisku niemieckich neonazistów z terenów dawnego NRD.

    Świetna rola Aliny Levshin jako młodej neonazistki wydziaranej w swastyki i portrety Adolfa. Własciwie wojowniczki ruchu w której na skutek dokonanego aktu bezsensownej przemocy odzywa się nieoczekiwanie sumienie.

    Jak to w niemieckiej tradycji – dzieci, wnuki pokutują za grzechy dziadkow i ojców. Szczególnie to mocno brzmi w scenerii wschodnioniemieckiej.

    Niżej trailer

    https://www.youtube.com/watch?v=H1w6mRQWWD4

    Pzdro

  191. Gospodarz blogu: „Kanclerz Merkel i prezydent Hollande są dzisiaj w Moskwie, gdzie przedstawiają Putinowi kolejny plan pokojowy, choćby przerwania ognia. Nie jestem optymistą.”

    Trudno być optymistą, niemniej trzeba docenić wysiłki Angeli Merkel, która przynajmniej próbowała powstrzymać chociaż na chwilę pochód do okropnej wojny – chyba już nieuniknionej. Trochę niewygodnej prawdy o kulisach tego pochodu dostarcza Stephen Cohen za pośrednictwem kanału Democracy Now (video i trnskrypt poniżej):

    http://www.democracynow.org/2015/2/3/is_ukraine_a_proxy_western_russia

  192. Nieunikniona wojna to nieunikniony wydatek na wojnę dla Rosji. A Rosja nie ma już teraz pieniędzy na żarcie, lekarstwa, emerytury dla swoich. Dla Rosjan, którzy się opowiedzieli za Rosją. Ich żołnierze od roku znajdują się i kontrolują to samo mniej więcej terytorium. Tak więc wojsko Ukraińskie pomimo niedostatków jest skuteczne, skutecznie się broni. Sądzić należy, że gdyby wojsko Ukraińskie wystąpiło zbrojnie przeciwko Rosji na Krymie. Krym dzisiaj byłby dalej ukraiński. Tutaj nie ma co straszyć. Każdy ruski powinien raczej wziąć broń i udać się na wojnę z NATO. Uważam, że jeśli co dziesiąty by z tej ekskursji wojennej wrócił doma, to by było dobrze.

  193. Dzisiejsza konwencja pis zelektryzowała krajowe portale.

    Nie da się ukryć, że kandydat Duda znokautował kandydata Komorowskiego. Piszę to na podstawie pobieznej obserwacji matariału z tv.

    I żeby nie było niedopowiedzeń – ani mi w głowie popieranie w wyborach kandydata Dudy. Nie dostanie on mojego głosu – podobnie zresztą jak kandydat Komorowski.

    Jak niejednokrotnie pisałem nie gustuję również w konwencjach partyjnych a la Leni Riefenstah.

    Ale nie da się ukryć patrząc z boku, z dystansu, że wizerunkowo ospały i przymulony kandydat Komorowski niezły łomot dziś zebrał od kipiącego energią kandydata Dudy.

    Co gorsza jak piszą kandydat Komorowski źle znosi kampanie wyborcze – podobno siada emocjonalnie.

    Tak więc szykuje się kilka ciekawych miesięcy. Na dokładkę z malowniczą wojną na wschodzie.

    Ważne, ze tematy do pisania będa.

    Pzdro

  194. Interesująca jest nasza retoryka.
    Nasi poborowi na saksach.
    nasz przemysł obronny w rozsypce.
    Nasi politycy zieją ogniem……
    Będą sami walczyć?
    Latać na drzwiach od stodoły?

  195. Oddając się swemu natrętnie mi na klawiaturę się pchającemu gdybaniu, domniemywam, że Angela Merkel z trudem i dlugo tłumaczyła Władimirowi Putinowi jaki zły interes gospodarczy zrobiła na wzięciu na swój garnuszek Osi.

    Wschodnia Ukraina stanie się oddzielona żelazną kurtyną od Rosjan zarabiających więcej niż Donbasowcy przed wybuchem Majdanu. I oligarchowie rosyjscy znajdą a sposób na to, aby w obronie ich kapitałów Władimir Putin zachorował przwlekle na katar i piorunującym tempie wystąpiły powikłania znane z poważnej ostatniej choroby Bolesława Bieruta.

    Oni kłaniali mu się w pas, a on pozwałał im aby zatrudnionym w ich biznesach statczało na stoliczną i kumys nazajutrz. I nigdy nie pozwolą, aby ich posiadłości w objął nadzorem następca Bonda, a Algrave podnioslo stawki placy za godzinę ich lokajom.

    Czekam na kwiecień w Portugalii. Kto raz mógł wyrwać się łap ruskiej zimy, aby w lekkiej odziewce zaśpiewać Kristos woskrese na zimną wojnę nie pójdzie. Cała nadzieja w niechęci bogatych do zubożenia.

    Niegdyś prawie świętym był znany wykształconymRublow.
    Dziś świętym jest rubel. Narody Federacji Rosyjskiej nie pozwołą na poniewieranie i nie zechcą płacić chrywien za wykroczenia człowieka który za mało zrozumiał podczas studiów w Niemczech.

    https://www.youtube.com/watch?v=_hR6YQGDwv4

  196. W każdym razie rysuje się rozłam między polityką europejską i amerykańską w sprawie Ukrainy. Retorycznie się już dramatycznie rozjechali jeśli wziąć pod uwagę ostry atak McCaina na Merkel. Ciekawe czyją stronę wybiorą nasze pieski rasy Schetyna, ale chyba bardziej ochoczo merdają ogonkiem na komendy rzucane z Waszyngtonu.

  197. Wiesiek59

    „Nasi politycy zieją ogniem……”

    W kampani ziać bedą ogniem politycy walczący o elektorat rusofobiczny. A jak kiedyś madrze napisał Tejot rusofobii to Polsce mniejszość.

    Więc ważne jest kto będzie walczył o głosy wiekszości. Dziś SLD-owcy w tvp INFO zapowiedzieli, że kandydatka Ogórek jasno zadeklaruje, że jest przeciwna włączaniu się Polski do wojny na wschodzie – również dostarczaniu broni na Ukrainę.

    Za tydzień kandydatka Ogórek złoży takie oświadczenie na wyborczym festynie. I nie będzie ziać ogniem bo ma być festyn walentynkowy co odczytuję jako „make love not war „.

    I co wybierzesz? Kondydatkę Ogórek proponująca miłość czy ziejącego ogniem kandydata Komorowskiego? Albo kandydata Dudę, nie daj Boże.

    https://www.youtube.com/watch?v=7v1Y-7EGe7Q

    Pzdro

  198. @KZP
    „Dzisiejsza konwencja pis zelektryzowała krajowe portale.
    Nie da się ukryć, że kandydat Duda znokautował kandydata Komorowskiego. Piszę to na podstawie pobieznej obserwacji matariału z tv.
    I żeby nie było niedopowiedzeń – ani mi w głowie popieranie w wyborach kandydata Dudy. Nie dostanie on mojego głosu – podobnie zresztą jak kandydat Komorowski.
    Jak niejednokrotnie pisałem nie gustuję również w konwencjach partyjnych a la Leni Riefenstah.”

    Zabawne Kartko, bo widziałem fragmenty konwencji Dudy, a potem widziałem jak to pokazano w Faktach TVN, i to co zrobił red. Sobieniowski z TVN to była dopiero prawdziwa Leni Riefenstahl. Red. Sobieniowski zamiast skupić się w materiale na wystąpieniu Dudy szukał gdzieś Macierewicza i prof. Glińskiego próbując koniecznie wymusić na nich jakąś dyskusję. I tymi fragmentami skutecznie przykrył Dudę. Normalnie majstersztyk, Leni byłaby dumna.

  199. Fidelio

    „Ciekawe czyją stronę wybiorą nasze pieski rasy Schetyna, ale chyba bardziej ochoczo merdają ogonkiem na komendy rzucane z Waszyngtonu.”

    Peowcy, odkąd przejęli pisowską retorykę wojenną się świetnie czują w roli pogromców Rosji i kompanów jankesów.
    Schetyna w tym radosnym militaryźmie przypomina mi Millera z okresu przygotowań do inwazji na Irak.

    Gorzej z pisowcami, którzy sobie nie potrafią poradzić z tą sytuacją.

    Dziś Błaszczak w tv po prostu się wił i pocił nie mogąc odpowiedzieć na pytanie redaktora Ziemca czy jest za dostarczeniem broni Ukrainie.

    Bo tak całym sercem jak widziałem chciał to potwierdzić ale nie mógł – bo przecież musi się czymś od peowców różnić.

    Motał się strasznie – aż żal było patrzeć.

    Pzdro

  200. Fidelio

    Niestety nie widziałem tej relacji, bo programowo nie oglądam TVN.

    Ale mogę to sobie wyobrazić, bo przed laty ogladalem produkcje tej stacji i nie mam co do jej mozliwości manipulacyjnych najmniejszych złudzeń.

    Dziewczyny i chłopaków z „rodziny TVN” stać naprawdę na wiele.

    Pzdro

  201. @KZP
    W TVP INFO też było gorąco, dziennikarz TVP INFO zarzucił Warzesze, że ten bierze kasę od sztabu Dudy! Normalnie szok! Warzecha wyszedł po tym ze studia.
    https://t.co/BvALrjGbKk

  202. Fidelio

    Jak będziesz miał czas to zerknij na film „Combat girls. Krew i honor”

    I nawet nie chodzi o sam film ale rolę Aliny Levshin. Zdolna aktorka.

    Odegrała imponującą gamę skrajnych emocji – od dzikiej, pełnej zwierzęcej nieomal nienawisci skinheadki, nonazistki aż do czułej, opiekuńczej dziewczyny. I to przedwcześnie dojrzałej. W sumie mądrej.

    Bardzo ciekawa rola. Chodzi mi po głowie

    http://www.filmweb.pl/person/Alina+Levshin-1643471/photos/278617

    Pzdro

  203. @KZP
    Dzięki za polecenie, ale to chyba nie moja estetyka – obejrzałem trailer.

  204. Fidelio

    Tego też nie widziałem. Zerknąłem jedynie na fragmenty konwencji.

    Ale to niezły numer Warzecha wyciął. Spalił koledze całą audycję. I miał rację.

    Pzdro

  205. Fidelio

    Tego też nie widziałem. Zerknąłem jedynie na fragmenty konwencji

    Po nerwowej reakcji Kulczyckiego widać pod jaka presją polityczną oni pracują w tej telewizji.

    To jak z tym molestowaniem o którym kiedyś pisałeś.
    Molestują na chama a molestowani (molestowane) się boją sprzeciwić, bo mają kredyty we frankach.

    Swoja drogą to nie lubie tego dziennikarza.

    Pzdro

  206. @KZP
    „Swoja drogą to nie lubie tego dziennikarza.”

    To ciekawe, bo ja akurat nie lubię Warzechy czyli ofiary tego zajścia, ten z TVP INFO wyglądał mi zawsze na takiego akuratnego dlatego zaskoczenie dla mnie jest podwójne.Ten cały Norbert Maliszewski to też śmieszna figura.

  207. Kartka z podróży
    7 lutego o godz. 23:19
    A może poczytaj sam i zobacz co ten Duda naopowiadał. Nasi wspaniali dziennikarze nie zauważyli, że jego wypowiedzi pasowały gdyby starał się o premiera. Większość tego co mówił nie jest w prerogatywach prezydenta. Można wyciągnąć wniosek, że kandydat na prezydenta nie ma pojęcia o pracy na tym stanowisku.

  208. Słuchaj baranku Boży , czyli „głosie zwykły” . Z wojną to jest tak, jak to było w roku 1939, w relacji mojej matki , która mieszkała w Łodzi. Dnia 1 września wybuchła wojna. Przez parę dni było trochę bałaganu , nikt nie wiedział o co chodzi, potem weszli Niemcy i pod koniec września 1939 matka mojej mamy, czyli moja babka, poszła do fabryki, którą zarządzał Niemiec. Samo życie stawia warunki, a instynkt życia uczy szybciej , niż twój bohaterski bełkot.
    Wojna jest kompletną bzdurą , a wojna w Europie bzdurą do potęgi atomowej. Politycy najszybciej uciekąją „przez Zaleszczyki”, o czym ty nie wiesz , albo udajesz głupa. Obecni politycy niczym nie różnią się od tych sanacyjnych .
    Brak klasy jest cechą pospolitą obecnych elit politycznych.
    A wasalność wypili z odciąganym mlekiem w czasach swojej młodości w PRL-u.

  209. @maciek.g
    „A może poczytaj sam i zobacz co ten Duda naopowiadał. Nasi wspaniali dziennikarze nie zauważyli, że jego wypowiedzi pasowały gdyby starał się o premiera. Większość tego co mówił nie jest w prerogatywach prezydenta. Można wyciągnąć wniosek, że kandydat na prezydenta nie ma pojęcia o pracy na tym stanowisku.”

    Zapowiedział inicjatywę ustawodawczą w sprawie wieku emerytalnego – to się mieści w kompetencjach. Zapowiedział też większe zaangażowanie w dialog społeczny – też jest w kompetencjach. Także kolego – pieprzysz. Albo wymień konkretnie to co nie jest w prerogatywach.

  210. Kartka,

    Nie lubisz Helene Amalie „Leni” Riefenstahl? Nie wiem czy wiesz, ze w latach 70-tych zrobila serie albumow fotograficznych o kobietach Afryki, glownie Nubii, ktore przeszly do klasyki swiatowej fotografii. Fotografowala tez znanych artystow epoki kontrkultury. Ponizej jej fotografia mlodego Micka Jaggera.

    http://ffffound.com/image/641a9951e1addfd5e2c20b9ca0da974c173f08a2

  211. Ma pan rację redaktorze Passent, że gorący politycznie luty 2015 r. to gorący miesiąc dla Polski i Europy. Dotychczas wydawało się, jak sądził Wyspiański, że listopad to niebezpieczna dla Polaków pora. W ciągu najbliższych miesięcy rozstrzygnie się los rządu Ewy Kopacz, wybierzemy nowego (może tego samego) prezydenta, zostanie w listopadzie wyłoniony nowy Sejm i Senat. Mam też nadzieję, że do wiosny zakończy się wojna Ukrainy z Noworosją. Bądźmy dobrej myśli, że prowokowany przez „Solidarność” konflikt zmierzający do obalenia rządu zakończy się klapą podpalaczy Polski.

  212. Je suis John McCain

    Powiedział on, że kanclerz Merkel realizuje polityke apeasmentu. W kołach niemieckiego rządu zawrzało. Do stwierdzenia senatora z Arizony skłania mnie nie ten komentarz red. Prus, POLITYKA INSIGHT:

    W styczniu Angela Merkel mówiła, że nie ma sensu rozmawiać z Moskwą, jeśli nie ma szans na realny postęp. Odwołała wtedy spotkanie czwórki normandzkiej w Astanie. Tuż po tym nastąpiła gwałtowna eskalacja ze strony Rosji i separatystów. Teraz Merkel sama pojechała do Moskwy, by negocjować pokój z Putinem. Wygląda na to, że kremlowska taktyka wymuszania ustępstw przez kolejne eskalacje znowu zadziałała.

    Kanclerz Merkel jest miekka jak plastelina, czego dowiódł WW Putin.

  213. woytek
    8 lutego o godz. 0:46
    Wojna w Europie podobnie jak ludobójstwo miały miejsce całkiem niedawną i dość bogatą historię, pełną niezwykłego okrucieństwa. Ważne jednak jest nie wczoraj a dziś. Dzisiaj zaś wojna na Ukrainie zdziesiątkowałaby przede wszystkim samych Rosjan. Widać to jasno po tym co się dzieje w rejonie Ługańska i Donbasu przez ostatni rok. Ukraina dziś obnaża przed Zachodem słabość Rosji, jak napaść na Finlandię ZSRR obnażyła słabość ZSRR. Słowem czuć padlinę, I to jest niebezpieczne przede wszystkim dla Rosjan nie dla Zachodu. Padlina to Rosjanie i propaganda ruska nie odwróci rzeczywistości, bo ona tzn. rzeczywistość wyraża się w zacofaniu ekonomicznym, militarnym i cywilizacyjnym Rosji i Rosjan. Woytek możesz straszyć sobie na tym blogu babcie i dziadków, co pamiętają czasy Stalina i tamtą propagandę. Pamiętaj jednak o tym, że dzisiaj, to Rosjanie znaleźli się w sytuacji tragicznej Ługańsku i Donbasie, i to Putin ich zdradził, zostawiając bez pieniędzy, żywności i lekarstw za to z bandą tchórzy, którzy nie umieją walczyć i boją się umierać. A przecież dużo Ruskich teraz musi umrzeć, aby odzyskać Ukrainę. Inaczej się nie da.

  214. @Sylwia
    „Je suis John McCain”

    No to gratuluję, sporo wietnamskich trupów na koncie.

  215. KzP (23:20, 6-II) cytując swój tekst, zapewne umyślnie (czytaj: manipulancko) pominął ostatnią swą frazę (17:03):

    Faktycznie, “rozwydrzenie” związkowców powala na glebę.

    Co było zawraceniem mi gitary sensu stricto. Było to w odniesieniu do mojej opinii (16:29): Ale rząd naprzeciw ma rozwydrzonych związkowców. Nie ma politycznej woli, nie ma realnej możliwości, aby przeprowadzić kompleksowy pakiet reform.
    Słowo rozwydrzenie we wpisach nie występuje, ta agresja słowna była skierowana we mnie.

    KzP, w przyszłości nie zawracaj mi gitary swoimi postleninowskimi ideami – wiecznie żywymi. Dowodów na rozwydrzenie i rozwalanie gospodarki przez związkowców jest nadto. Ale z ideolo werbalnym rozpasaniem nie mam zamiaru walczyć.

  216. Rosa91b
    6 lutego o godz. 22:57 pisze:

    Panie Danielu,
    podobnie jak mag. jestem niemile zaskoczony wymiksowaniem jasnego gwinta z Pańskiego bloga.
    Klął ten blogowicz umiarkowanie, czyli mniej niż przodownicy blogowi.
    Decyzja o usunięciu go z blogu będzie interpretowana jako szykana za jego ostro akcentowane lewicowe poglądy.
    Trzeba zauważyć także, że w szeregu jego wpisach można było dostrzec oryginalne spojrzenie na otaczający nas, ten najlepszy ze światów.
    ——————————————————————————
    Popieram,popieram w calej rozciaglosci.

  217. „Na Ukrainie są faszyści. Są tam, aby zgładzić Rosjan i Żydów”

    Gdybym chciała robić w kabarecie, to bym cytowała SW Ławrowa na okrągło. Czy on zdurniał tym razem?! Przecież głupie Polaczki zaraz rzucą sie Ukrainie z pomocą. Będą wysałać lethal weapons czy jak to się zwie po NATO-wsku. Niech Ukraińcy wybiją tych ruskich i żydków, ile wlezie.

    Ale chwileczkę, jak się wmyślałam, bo to przecież mówi rosyjski dyplomata, to taka przemowa ma głębszy sens. Wszak na Ukrainie są jeszcze Białorusini, Węgrzy, Bułagrzy, Rumuni, no i … Polacy. Ich min. Ławrow nie ustawia do eksterminacji, dlaczego? Ano niech się Polaczki swym rasizmem skompromtją, niech w ten sposób potwierdzą instnienie „polskich obozów koncentracyjnych” i w ten sposób Niemcy się ucieszą, zmyją z siebie etykietę oprawców. I się zaprzyjaźnią z rosyjskim narodem. Eh, Siergiej Wiktorowicz, prawdziwy majstersztyk. Kabaretowy.

  218. „Je suis John McCain”
    Jest to niesamowity amerykanski tepak.
    Juz kiedys chcial bombardowac instalacje iranskie nie myslac o konsekwencjach, rowniez dla swojego ukochanego Izraele.
    Poza tym, malo inteligentny kretacz. Z jego inteligencja to troche jak z mozliwosciami intelektualnymi R. Reagana.

  219. Sylwia powinna zaciagnac sie jako markietanka do batalionu „Azow”.

  220. Wojna Ukrainy z Noworosją jest na rękę USA, gdyż odciąga uwagę europejskiej opinii publicznej od porażek Baraka Obamy, laureata Pokojowej Nagrody Nobla z przed 5 lat, od porażek w Afganistanie, Syrii i Iraku amerykańskiej armii. Barak Obama nie musi martwić się o swoją przyszłość, gdyż nie będzie już po raz 3. prezydentem USA. Kompleks militarno-przemysłowy będzie przez najbliższe lata dalej korzystał z funduszy globalnej gospodarki. Natomiast prezydent Putin ma przed sobą ten sam cel: przepołowić Ukrainę i odłączyć od niej uprzemysłowiony wschód tego państwa. Trzeba przy tym pamiętać, że W.Putin może pełnić urząd prezydenta Federacji Rosyjskiej do 2024 r.

  221. migawki z konferencji/monachium:
    1/ niczym zawodowy prestidigitator zongluje czarny piotrus paszportami,
    a sala trzeszczy w szwach, klebia sie mikrofony, strzelaja flesze, murdochianie depcza po pietach springerowcom,a michnikowiacy czolgaja sie im miedzy nogami…
    2/ uchodzcy z abisynii, tfu, syrii, relacjonuja o toczacej sie tam od lat, trudnej do przebicia jezeli idzie o okrucienstwo, wojnie
    – sala swieci pustkami;

  222. polizeinotstand w dreznie
    policja saksonska nie jest w stanie zapewnic bezpieczenstwa poniedzialkowej demonstracji pegidy(patriotische europeer gegen das islamisierung des abendlndes/
    patriotyczni europejczycy przeciwko islamizcji zachodu) i dlatego zostala ona zakazana

  223. Orteq (7:51)

    „Jestem na tych Hawajach nie tylko z Babsiusia ale i z jej rodzicielka. Z tesciowa, znaczy.”

    Mahalo! Witam w land of the free i zycze milych wypoczynku z tesciowa. Swinke pieczona z dolka i luau pewnie sobie odpuscisz. ile razy mozna w koncu …

  224. Wedle grobli ciało leży
    – pokłócili się pionierzy

    Tam, za miedzą, czołgi bieżą
    – pokićkało się harcerzom

    A przy szosie płonie auto
    – czemu nie ma odbić skautom?

  225. a skad sie ten schetyna wzial – z peeselu, czy pezetpeeru?
    bo w wiki to mu sie zyciorys(jak zreszta wiekszosci, nie tylko polskich, politykow zaczyna…

  226. …jak sie mur przewrocil (1989)

  227. najlepsze sa polskie harcerki, ktore nawrocily sie na islam;
    slyszalem niedawno wywiad z taka pania w rbb; swietnie mowila po niemiecku…

  228. jak mawia moj ulubiony posel europejski myszka – mikke:
    kobiety zawsze za najwiekszym…

  229. byk godz.4:35
    Grzegorz Schetyna pochodzi z Niezależnego Zrzeszenia Studentów na Uniwersytecie Wrocławskim (Wydział Filozoficzno-Historyczny). Po studiach był m.in. asystentem Wojewody Wrocławskiego, Wicewojewodą, działał w biznesie jako współwłaściciel Radia „ESKA”. Gdy został posłem przeniósł się do Warszawy i tu rozpoczął karierę ogólnopolską. Był ministrem MSWiA, marszałkiem Sejmu. Po aferze znanej i opisanej wyleciał decyzją premiera Donalda Tuska za polityczną burtę, m.in. stracił stanowisko przewodniczącego dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej. Dopiero od 4 miesięcy jest ministrem MSW, ale zdążył narobić pani premier Ewie Kopacz narobić więcej kłopotów niż minister Fotyga premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jest on klasycznym przykładem przekroczeniu kompetencji na obecnie zajmowanym stanowisku (zgodnie z zasadą Petera).

  230. Qrteq,

    Jak mieszkalem na polnocy Stanow to tez uciekalem w zimie chociaz na tydzien lub dwa na Hawaje albo Karaiby. Teraz mieszkam na poludniu , jest cieplo caly rok (jutro 26 C, w poniedzialek zapowiadaja 29 C) i ocean w poblizu, wiec motywacje stanowczo zmalaly aby tylek ciagnac w tzw. cieple strony. Bardziej ciagnie w zimie w gory, na narty.

    Ale wracajac do Twojego wpisu, jak naprawde lubisz snorkeling to jednak Karaiby sa lepsze, woda cieplejsza wiec wiecej ryb i innych kolorowych stworow tam egzystuje, poza tym woda jest bardziej przejrzysta od Pacyfiku zazwyczaj wzburzonego w okolicy wysp Hawajskich (szczegolnie w zimie). Najlepszy snorkeling jaki mialem okacje miec to chyba u wybrzezy Cozumel Island na rafie Palancar (tej, ktora w latach 60-tych filmowal Jacques Cousteau). Jesli nie byles to polecam bardzo, to od Ciebie powinno byc nawet troche blizej niz Honolulu.

    Tymniemniej, pomijajac faune i flore podwodna, jesli chodzi o ogolny ‚feel’ i pejzaze, to wole jednak Polinezje, Hawaje. Patriotycznie. W ogole lubie dwa ostatnie stany przylaczone do unii, bo Alaska (pod kazdym prawie wzgledem przeciwstawienstwo Hawajow) jest naprawde fantastyczna. No to tyle – wygrzewaj sie i popijaj martini dalej w tym Outrigger czy Beachcomber gdzie przebywasz. Daj znac jak Cie jakies doniosle mysli najda.

  231. duende. 7 lutego o godz. 20:32
    =============
    .
    >>> Equinox @ 19:22 (…) >>>
    .
    Onegdaj, P.T. Patrioci Polscy ( obowiązkowo z Dużej Litery ) poniewierali Netrebko, jako co najwyżej jarmarczną ruską zapiewajłę, byle tylko dokopać Putinowi, w patriotycznym orgaźmie.
    Dokopywanie Szarapowej to też coś co Polski dżentelmen lubi bardziej niż masturbację.
    I nie przepuści okazji.
    .
    MEMO @duende i @Equinox: Oglądanie tenisa nie jest, póki co, przymusowe; zawsze można rather zagrać w klipę. Albo w cymbergaja…
    Można też przewijać mecze Maszy, jak się nie podoba. Tak jak ja np. przewijam NIK (*), bo mnie przyprawia o odruch wymiotny…

    >>> Zagłuszanie uderzenia piłki (…) – jest chyba ważniejszym celem … >>>
    Też mi odkrycie epokowe! I on to odkrył samodzielnie, po obiedzie…? Zdumiewające! hi, hi ( >>> Z moich rekreacyjnych podrygów na korcie tenisowym, wiem, >>> ).
    .
    Tenisiści stołowi maskują uderzenia tupaniem, od zawsze. I też żyć z tym musza jakoś…
    Póki co, nie jest to wbrew przepisom, Jak będzie, wtedy inna rozmowa.
    Ale póki co, nie jest.
    Poniał?
    .
    >>>Brudne to i mało sportowe.>>>
    Tu pełna zgoda. Pisanie takich żałosnych pierdół jest brudne i mało sportowe.
    I też nie jest przymusowe.
    .
    >>> wyciem a’la gwałcona kołchoźnica >>>
    Ooooo, jaki wytworny epitet! Od razu rozpoznać wyższe eszelony polskiego dobrego towarzystwa.
    Idiota ale patriota.
    ………….
    ……………
    Polski jełop to jest jednak unikalne zjawisko przyrodnicze.
    David Attenborough powinien poświęcić mu swoją następną prezentację.
    Chociaż może nie… O cielęciu z dwoma głowami jednak nie robi wykładów…
    ……….
    ………..
    (*). NIK – Nasza Isia Kochana. Już nie młoda, ale ciągle jeszcze świetnie zapowiadająca się…

  232. Orteq,

    okay wiec, milego wypoczynku.

    Z tym patriotyzmem to tylko wink wink. Poza tym to chyba nie mowilem bo nie bylo dotychczas okazji ale ja mam kanadyjska zone, chociaz ona sie nie chce za bardzo przyznawac do Maple Leafs.

  233. Mili Blogowicze zza Oceanu ( PLUSY dla tego Bloga ) zasnęli ,więc jest okazja wg. mnie na temat dnia ..
    Telemost Kijow – Moskwa – Berlin -Paryż , .
    Moje nadzieje na nowy dobry początek w piatek studził Kartka – * nie chwalmy dnia przed zachodem słońca * i wydaje sie ze jego realizm dziś okaże się zwycieskim .
    Poroschenko w Monachium mając przyboku Amerykanów – nie jest elastyczny ,a tam w Kijowie ma Arszenika i Turczynowa . Cała ta Trójka to najemna Legia Amerykanska . Na Wschodzie Ukrainy beda ginać dalej biedni cywilni Rosjanie – beda ginac do czasu !.
    Projekt, by regiony Donbasu zostały wyczyszczone z mniejszości narodowej na Ukrainie jakimi sa tam Rosjanie, jest skazany na porażke .
    Rosjanie będą tam ginąc do czasu,,, a potem…..Ukraincy w wiekszej skali o czym ONi jeszcze nie wiedza .
    STOP dla ognia – starzy biedni bezradni ludzie w rozwalonych ,zrujnowanych budynkach przez pociski Ukrainskiej Armi i Batalionow Oligarchów – smierć przypadkowych ludzi na ulicy ,a Poroschenko wywija Rosyjskimi paszportami w Monachium .
    Wieczorem beda znane pierwsze wyniki .
    POLSKA Trójka _Komorowski -Schetyna i Siemoniak lepiej by pomilczeli nim coś powiedzą .bo . z kretesem przegraja wybory 2015 , dotyczy rządowych ludków

  234. Fidelio

    Fidelio z godz. 0:40

    „To ciekawe, bo ja akurat nie lubię Warzechy”

    Warzechy tez nie lubię.

    Pzdro

  235. Equinox

    „Nie lubisz Helene Amalie “Leni” Riefenstahl?”

    Doceniam duży wkład wklad Leni Riefenstahl w rozwój sztuki filmowej.

    Ake konwencji partyjnych w stylu Lenie nie trawię.

    Pzdro

  236. Fidelio

    Zerkałem na fragmenty konwencji pis-owskiej w INFO, w trakcie jej trwania. I jak sobie teraz przypominam ona była normalnie relacjonowana. A w tle tzw eksperci podkreślali jej i kandydata Dudy atuty oraz zalety.
    Oczywiście porównywano ją do nijakiej konwecji PO i bezndziejnego występu na niej kandydata Komorowskiego.

    Tak więc najwyraźniej dopiero po konwencji, gdy już było jasne, że okazała się pisowskim sukcesem, politycy i przełożeni dziennikarzy z INFO postawili ich „na baczność”. Stąd ten incydent z Warzechą.

    INFO walczy o pozycję na rynku i stara się relacjonować wydarzenia obiektywnie. To jest widoczne np w obszernych relacjach ze strajków i blokad chłopskich.
    No ale czasem jest tak, że decydenci stawiają dziennikarzy pod ścianą.

    Z tym, że ta nagła, dyscyplinująco wywołana zajadłość, stronniczoć, brak obiektywizmu w INFO od razu rzuca się w oczy – na tle całości. Tak jak wczoraj nocą.

    To nie jest tak jak w „rodzinie” TVN gdzie manipulacja informacją, stronniczoć i bezwzględne uwielbienie dla „reki która karmi” jest sensem zycia zepołu dziennikarskiego, który na dokładkę czerpie z tego przyjemność.

    Pzdro

  237. Tak będą wyglądały ruskie wojska rakietowe w 2024r., gdy Prezydent Putin zostanie wybrany na następną kadencję, a wojna Rosja Ukraina będzie nadal trwała.

    http://www.sfora.pl/swiat/Byly-dwie-takie-bazy-na-swiecie-Zobacz-jedna-z-nich-g75713

  238. Poborowi na saksach więc zabraknie pałkarzy doktorowi praw Andrzejowi Dudzie, aby wprowadzić Polskę w samowystarczalność gospodarczą i aby chronić polską ziemię zakazem osiedlania się Polaków na zachód od Odry.

    Poza byle jakimi ćwiczeniami z malowania aniołków w przedszkolu z podkładem muzycznym chałturzystów młodzi Polacy już ponad ćwierć wieku z estetyką nie mają kontaktu.

    Przyszość Narodu zapewne chciałaby się od @Kartki Z Podróży dowiedzieć, czy Leni to jest przedszkolene zawołanie na przyszłego Lenina w bierzmowaniu nazwanego Partią.

    Małpując @stasieku zapytam:

    Czy Andrzej Duda wierzy w to co mówi?

    Polska publisia wyćwiczona w zciszaniu odbiorników gdy leci blok reklamowy już ma obraz przyszłości:

    Bardzo wysokiego stanowiska nie może objąć ktoś wyższy o głowę od Jarka i od Leszka. Ale taki jest potrzebny do wspinania się na szczyty cynizmu, po osiągnięciu których można osiąśc w świetle prawa w schizofrenni władzy w Wikowyjach. Czuj duch druchu drużynowy! Czy te oczy mogą kłamać? Muszą!

    Doktor prawa administracyjnego marnuje się przy Jarosławie Kczyńskim. Niech w Porto i w Coimbrze zajmie się promocją Odarpi – syn Egigwy bo tam za kilka tygodni wieczory wyborcze będą bardzo gorące a książka będzie miała wzięcie także w śnieżnej Barcelonie.

    Wody w polskich rzekach jest tyle co kot naplakał.
    Dlatego trzeba było pojechać do Szczecina, aby lać i być daleko od ruskich. Bo ruskie idą na Polskę cicho w ramach ćwiczeń z mimikry i tylko ślepy na dumę Narodu tego nie słyszy.

    Odrzucono wniosek Zygmunta Miłoszewskiego o dotacje na wydanie kryminału: Kto wyrżnął jabłkowy sad?.
    Uzasadnienie: nie będziemy drażnić Antoniego i Czechow.

    A temu @staruszkowi to przdała by sięwizyta w komendzie uzupelnień gdzie wyklarowali by mu styl kilkoma żołnierskimi słowami …

    Gdyby propaganda dzisiejsza miała leninowską siłę, to Biedronka byłaby dżdżownicą a Żabka z góry by zerkała na jaskółki świetlanej przyszłości.

  239. Jacek Żakowski oprawia na perłowo Jarosława Zagórowskiego, szefa Jastrzebskiej Spółki Węglowej, symbol polskiego thatcheryzmu i ikonę środowisk tzw „pracodawców”.

    Przypomnę, że już wiele dni górnicy prowadzą strajk pod ziemią i demonstracje na ziemi w intencji wywalenia go z posady.

    Fragment:

    „Nie umiejąc znaleźć wspólnego języka z załogą, Zagórowski zerwał porozumienie płacowe i zapowiedział zwolnienie związkowców. Prawnym pretekstem było strajkowe wsparcie dla protestu Kompanii Węglowej. Związki oczywiście odpowiedziały strajkiem. Na ratunek trzeba było wezwać Komołowskiego. Rozmowy toczyły się bez udziału prezesa.

    Zagórowski musiał pójść na wojnę, bo w dobrych czasach nie umiał zbudować więzi lojalności, zaufania, wspólnoty interesów i poczucia współodpowiedzialności ze związkami i pracownikami. Kiedy problemów nieskutecznie zarządzanej spółki nie dało się przeczekać, nie miał się do czego odwołać – poza nagą siłą.

    Gdyby Zagórowski był kapitanem osiemnastowiecznej fregaty, załoga by go przeciągnęła pod stępką. A gdyby przypadkiem przeżył, żaden armator już by mu nie powierzył okrętu. Bo kapitan, który nie umie panować nad załogą, po prostu się nie nadaje. Z managerami jest dokładnie tak samo.”

    Całość pod linkiem

    http://zakowski.blog.polityka.pl/2015/02/08/zagorowski-powinien-odejsc/?nocheck=1

    Pzdro

  240. Mój komentarz złośliwy
    Zadziwiony Putinem, zniesmaczony i wk…ny felietonami Sylvii Orteq, napalony na rezunów, gotowy do osobistego skonsumowania na deser Patroszenki snuje się po hawajskich przytułkach radośnie relacjonując smaki, humory, zadziwienia.
    Nieustannie okazuje ambicję by zająć puste miejsce po Arkadym w Polsce pachnącej rusofobią.
    Pzdr, TJ

  241. Sukces etatowych działaczy związków zawodowych (OPZZ, NSZZ „Solidarność” i FZZ) Jastrzębskiej Spółki Węglowej) w zawarciu porozumienia z Zarządem tej spółki z udziałem skarbu państwa polega tylko na tym, że będą dalej opłacali swoje etatowe posady ze środków JSW, będą decydowali o statusie prezesów tej spółki, odrzucą dalsze działania prywatyzacyjne. W najbliższych 2-3 latach JSW ogłosi upadłość i wszyscy zatrudnieni w niej górnicy wylądują na bruku bez żadnych odpraw i bez perspektyw nowego miejsca PRACY.

  242. Teraz w geopolityce jest takie dążenie (pol: trynd), aby zarabiać na niedorozwoju regionów oraz ludów oraz na rehabiliatacji (zacofańsko: uszlachetnianiu) chamstwa.

    I w tym upatruję najbliższą przyszłość wakacyjną Magdaleny Ogórek: spędzi lato w Hermannstadt i recytacją z kartki Bema pamięci żałobny rapsod podbije tamtejszych kulturalnych uzupełniając swój podbój stypendialnym esejem o Siedmiu Czarcich Łapach Joanny Rawik.

    Wreszcie zaspokojona będzie nieutulona od dziesięcioleci tęsknota Polaków za odpowiedzią na pytanie:

    Dlaczego Szeklerzy przegrali z Sasami?

    W cztery wieki po antyfeudalnym i antypapieskim buncie Jana Doży pani doktor nauk heretyckich narazi się w jakąś sobotę Rafałowi Aleksandrowi Ziemkiewiczowi rozdziałem swej pracy habilitacyjnej o sabatarianizmie szeklerskim.

    Ten idący za ciosem pisarz fantastycznonaukowy zaproponuje stworzenie trwałej nieruchomej sukienki przed ołtarzem w kościele archiprezbiterialnym pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny:

    Nie będzie nam niemiecki fałszerz weksli kalał Królowej Polski ozdabianiem jej chwastami polnymi.

    A to wszystko po tym gdy pan Rafał Ziemkiewicz zmąci przezroczystośc Szkła kontaktowego propozycją zakazu budowaniu osiedli apartamentowców na prawie niemieckim.

    Polska myśl obywatelska jest jak dwuwymiarowa hiperpłaszczyzna przed analitycznym spojrzeniem na nią oczyma Kartezjusza: pomylenie pomieszania z poplątaniem, bo nie było ustanowione, co jest lewe, a co jest prawe i X i Y kłóciły się o pierszeństwo.

    Prawo [dud] prawem, a trzeba oddać sprawiedliwość Lechowi po watykańskiej odmowie rozpoczęcia procesu beatyfikacji.

    Tip:
    Szeklerzy nie chwytali nideralandzkiego.

    Pijcie za zdrowie @staruszka humaniści z butelki Kleina do dna!

  243. Wiadomość z chwili bliskiej ostatniej:

    Masza – podobnie jak Martina – nie potrafi wytrenować na NIK spazmu orgiastycznego.

    Chyba po tuzinie gemów Masza stwierdzi: dość.

    Po przyjęciu przez sejm genderowej ustawy nie sposób nawet dokonać konwersji syntetycznej informatycznej oceny źródeł:

    Nie da rady! Obie domeny!

  244. Kartka z podróży
    8 lutego o godz. 9:22
    przeciez riefenstahl tego nie wymyslila, tylko dokumentowala; nawet jej estetyka (nazistowska) jest w duzym stopniu „pozyczona” od modernizmu i futuryzmu wloskiego („autommobil jest piekniejszy od nike z samotraki”);

  245. jednostka jest niczym, takim trybikiem i zawsze wymienialnym elementem; czescia maszyny (partii, rasy,narodu etc), calkowicie jej podporzdkowanym;

  246. @tj:
    „wychodzi letki, z cichej klozetki, znow na kobietki popatrzec rad…”
    ecce homo

  247. Kartka z podróży
    8 lutego o godz. 10:36
    ===================================
    Żakowski ma rację.
    Nie tylko prezes powinien być odwołany, ale cały zarząd, rada nadzorcza,
    Właściciel to powinien zrobić, czyli SKARB PAŃSTWA, który śpi,
    jak to państwowy właściciel, zwykle niemota, niedorajda, czeka na wytyczne Kopaczowej, może prezydenta, zmiłowania, może sprawa rozejdzie się po
    kościach, sama się załatwi.
    Zapłacą za tę nieudolność , jak zwykle podatnicy.

  248. Ispi

    „W najbliższych 2-3 latach JSW ogłosi upadłość ”

    A skąd wiesz co będzie za trzy lata?

    Ja raczej radziłbym korzystać z dnia zamiast kombinować co będzie za trzy lata.

    Pzdro

  249. Mój wierszyk głupkowaty do byka samotnika

    tejot doskwiera
    bykowi się nie zwiera
    nie wyjdzie swobodny
    byk samorodny
    płachta pomięta
    byk nie pamięta
    wbitych szpil
    pitych chwil
    drażniącego szkarłatu
    Byku, do vivatu!
    Pzdr, TJ

  250. Byku

    Koncepcja artystyczna zjazdu norymberskiego NSDAP była Alberta Speera – w pewnym sensie nowatorska.
    Choc oczywiście korzystał z inspiracji modernizmu i futuryzmu.

    Natomiast Riefenstahl zastosował nowatorskie środki filmowe do jej dokumentacji. Własciwie trudno to nazwać dokumentacją bo to była raczej forma dokumentacyjnej kreacji.

    Pzdro

  251. Wacław

    „Właściciel (…), który śpi”

    Właściciel udaje, że śpi bo po prostu nie wie co zrobić. Własciciel się politycznie pogubił, nie ogarnia.

    Pzdro

  252. Oglądam właśnie…
    ==================
    .
    Puchar Fed Australia : Niemcy.
    Grają Polki Stosur i Kerber; kapitan australijski Alicja Molik, też Polka. A jeszcze w drużynie Rosolska…
    Po co Wam NIK…?
    .
    P.S. …a nawiasem mowiąc, ta Polka Kerber też jęczy, jak Masza. Ale nie ma Putina w tle…
    Czy kolega @duende skrytykuje bezkompromisowo…?
    Czy odpuści…?

  253. Sarkozy na zjeździe Unii na Rzecz Ruchu Ludowego (UMP), głównej francuskiej partii konserwatywnej, której przewodzi.

    Za Rzeczpospolitą:

    – Oddzielenie Europy od Rosji to jest dramat. Jeśli Amerykanie tego chcą, to ich prawo i ich problem. Ale interesy Amerykanów wobec Rosji nie są interesami Europejczyków wobec Rosji. Nie chcemy odrodzenie Zimnej Wojny między Europą i Rosją.
    – Krym wybrał Rosję. Nie możemy im z tego robić zarzutu. Ja sam swego czasu narzuciłem panu Putinowi zgodę na przyznanie prawa mieszkańcom Kosowa do oddzielenia się od Serbii. Jeśli tak, to nie bardzo widzę w jaki sposób stosując tę samę logikę, można nie zgodzić się, aby Krym miał prawo opuścić Ukrainy. Tym bardziej, że był wcześniej administracyjnie przyłączony do Ukrainy przez Chruszczowa.
    – Ukraina ma 42 mln mieszkańców, z czego 1/3 to rosyjskojęzyczni, przynajmniej 10 mln osób – kontynuował Sarkozy. To nie jest szczegół. Trzeba powołać siły rozjemcze aby chronić tę ludność rosyjskojęzyczną dopóki sytuacja się nie uspokoi.
    – I wreszcie miejmy odwagę to powiedzieć, a ja zawsze tak sądziłem: Ukraina jest mostem między Rosją i Europą. Ukraina nie ma powołania do przystąpienia ani do Unii Europejskiej, ani do NATO”

    Jak pisze Rzeczpospolita wystapienie przyjęto „burzą oklasków”

    Pzdro

  254. „A temu @staruszkowi to przdała by sięwizyta w komendzie uzupelnień gdzie wyklarowali by mu styl kilkoma żołnierskimi słowami … ”
    Ilosc literowek wskazuje na spozycie co w tak goracym lutym wydaje sie dosc rozsadnym wyjsciem
    „Bo ruskie idą na Polskę cicho w ramach ćwiczeń z mimikry i tylko ślepy na dumę Narodu tego nie słyszy.”
    Je suis toujours moyen Sao Miguel Dos D.S.C.- ivrogne (?).
    Jak przyjda to moze to zmienic , raczej na gorsze . Ze ślepy nie słyszy , pomijam jako bedace bez znaczenia w nowej sytuacji

  255. … wiadomości z przedmurza cywilizacji europejskiej…
    ======================
    .
    Złe wiadomości.
    Rosja : Polska 3:0
    I tak kończy się Sen O Szpadzie…
    ………
    … ale zwycięstwa moralnego i tak nikt nam nie wydrze…
    .
    P.S. …i znowu ten Putin górą,
    Eehhh…
    .
    P.S.2. Czy ktoś wie jak zachowywała się widownia?

  256. Puchar Fed
    ==============
    .
    Niemiecka Polka pokonała australijską Polkę.
    Nasi górą!!

    … a teraz Jarmila Gajdasova ( anglosaskie nazwisko ) gra z Andreą Petkovič ( jak łatwo zgadnąć po nazwisku – Niemką ).

  257. Georges 53;
    Pytasz o zachowanie widowni . Ogladalem ostatnie kilka gemów od stanu 5:3 dla Szarapowej . Momentami źle ,w trakcie gry o punkt , w sumie nie nieźle jak na mecz „Wysokiego Ryzyka ”
    Gorzej komentatorzy ,którzy snuli bezpodstawne oczekiwania , a jak to będzie kiedy AR wygra a potem jej siostra a wreszcie Debel .
    Urojenia !!! ,to sport a nie rywalizacja państwa Putina z państwem Polskim .
    Hala jako obiekt znakomita

  258. >>>Niemiecka Polka pokonała australijską Polkę.>>>
    =================================
    .
    Przypomina mi się…
    W czasach Gagarina, jakiś szef NASA, wkurzony:
    „Their Germans are better than our Germans”.
    ( ” Ich [ Rosjan ] Niemcy są lepsi niż nasi [ Amerykańscy ] Niemcy” )
    🙂

  259. @Waldemar 14:17
    ================
    .
    Dziękuję.
    Taki komentarz znalazłem:
    ” taka_jest_prawda. 27 minut temu. Oceniono 8 razy4
    niestety publiczność nie dorosła do tenisa 🙁 „.
    Pozdr.

  260. Moj temat dnia ;
    Pojawiła sie nadzieja na spotkanie w Mińsku Wielkiej czworki – w środe.
    Nasi waleczni zPiSem na czele ogłosza -E !,TO zaniedbanie Polskiej Polityki a ja im odpowiadam tam na ringu spotyka sie waga ciężka a nie kogucia ( Tu kraj n/Wisłą ). Zreszta Putin tu n/Wisłą presona non grata – a to że chodzi o życie każdego dnia cywilnych ludzi na Wschodzie Ukrainy to za mało ( taki wniosek wyprowadzam po słowach Schetyny o dozbrajaniu Kijowa)

  261. Nie rozumiem tego szumu wyborczego
    Po co próbować grać na tej ”dudzie” jeśli poprzednia próba ze smartfonem była pozytywna.
    Wystarczy tylko fotkę zmienić a prezes naciśnie właściwy guziczek.
    I orkiestra gra.
    Możemy mieć Prezydenta za frico.
    Codziennie jedno odegranie po cenach komercyjnych – tak jak spoty reklamowe.
    No chyba ze komuś zależy na całościowych występach wyborczo – estradowych ale do tego to przecież można zmówić jakiś zaspół kabaretowy.
    ukłony

  262. Halo (wiadoma) plebania albo jakas babka!
    Pilnie potrzebne cos na przeziebienie albo choc cos rozgrzewke.
    http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,17375739,Tak_wyglada_najdrozszy_obraz_swiata__Sprzedano_go.html#Prze

  263. Konflikt między Rosją a Ukrainą przywołał widmo trzeciej wojny światowej – traktuje pan to zagrożenie serio?

    – Niestety tak. Bo dzisiejsza sytuacja przypomina tę z początków ubiegłego wieku, kiedy hegemonię imperium brytyjskiego podważyły nowe, wschodzące potęgi – szczególnie Niemcy domagające się kawałka kolonialnego tortu, przy czym miejscem konfrontacji stały się Bałkany. Dziś rolę imperium brytyjskiego odgrywa USA, wschodzącymi mocarstwami są Rosja i Chiny, a naszymi Bałkanami – Bliski Wschód. To ta sama dawna bitwa o geopolityczne wpływy.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,143550,17367937,Zizek__Nadchodzi_nowe_sredniowiecze.html
    ===============

    Jestem tak samo przekonany do tego…..

    Straszny musiał być zastój w interesach, skoro Amerykanie tak cisną na wojnę….
    Mysmy dwie przeżyli i nauczeni smutnym doświadczeniem, nie mamy ochoty na powtórkę.
    Może to i dekadencja, ale przedłuża życie.

  264. Waldemar
    8 lutego o godz. 14:36
    Moj temat dnia ;
    Pojawiła sie nadzieja na spotkanie w Mińsku Wielkiej czworki – w środe.
    Nasi waleczni zPiSem na czele ogłosza -E !,TO zaniedbanie Polskiej Polityki a ja im odpowiadam tam na ringu spotyka sie waga ciężka a nie kogucia ( Tu kraj n/Wisłą )

    Mój komentarz
    Waldemar, nie denerwuj się.
    Pzdr, TJ

  265. Kartka z podróży
    8 lutego o godz. 13:33
    Właściciel udaje, że śpi bo po prostu nie wie co zrobić. Własciciel się politycznie pogubił, nie ogarnia.
    =================================================
    Problem właściciela nazywa się – pociotki, pociotki pociotków ….
    „Antkowego szwagra kobity brata”
    Władza nie może tego układu „spółkowego” ruszyć, bo grozi to rozpadem koalicji,
    we własnej partii może być destrukcyjne zamieszanie, i wiele innych zawirowań.
    To jest układ , nie do ruszenia. Z tej patologii układ żyje, ma się dobrze, blokuje wszelkie reformy….
    Jedyne rozwiązanie to totalny marsz na Warszawę, co najmniej miliona ludzi,
    z niewielką ilością pochodni…..

  266. Waldemar

    Powiadam: Nie ma co chwalić dnia przed zachodem słońca.

    Jak na razie USA i ich polityczne przydatki chcą wojny więc w najlepszym wypadku zabiegi dyplomatyczne Merkel i Hollande skończą się na rozejmie w celu tzw „przegrupowania sił”.

    Tak to na dziś widzę.

    Jak widać sytuacja mimo kilkunastu tysięcy zabitych (Niemcy dziś piszą o 50 tysiącach) nie dojrzała jeszcze do pokoju.

    Ale oczywiście nadziei na pokój nie gaśmy.

    Pzdro

  267. Wacław

    „Jedyne rozwiązanie to totalny marsz na Warszawę, co najmniej miliona ludzi,
    z niewielką ilością pochodni…..”

    Ze sceptycyzmem podchodze to mozliwości przeprowadzenia tego, niewatpliwie skutecznego, rozwiązania w obecnej sytuacji.
    Podobnie jak do wynegocjowania pokoju na Ukrainie.

    Moim zdaniem za wczesnie na to. Trzeba czekać aż porządnie tąpnie. Ale wszystko jest na najlepszej drodze by samo z siebie tąpnęło.

    Bowiem system, który trafnie opisujesz, ma w sobie silne pierwiastki audestrukcyjne. A własciwie samobójcze.
    Widać to coraz wyraźniej.

    Więc czekajmy spokojnie i ducha nie gasmy.

    Pozdrawiam

  268. Władymir Putin jest najbogatszym człowiekiem w Rosji. Należą do niego fabryki broni i z nich właśnie dostarczana jest broń używana na wschodzie Ukrainy przez Rosjan. Tak więc ma on swój osobisty interes, aby wojna trwała bez końca, a zamówienia dostaw były odpowiednio duże, gdyż on sam się na tym bogaci. W systemie politycznym, który Putin właśnie tworzy w Rosji. Przywódca polityczny Rosji jest jednocześnie jej właścicielem. Jak na razie Putin nie ma fabryk żywnościowych i farmaceutycznych, więc tych rzeczy Rosja nie kupuje i nie wysyła do Doniecka i Ługańska. Jeśli Putin takie fabryki sobie dokupi może i trochę żywności oraz medykamentów ruskim tam wyśle. Na razie jednak wysyła tam broń i amunicję i każe cały czas z niej strzelać. Jak nie ma do kogo, to wali po ruskich, tam zamieszkujących, chodzi o to, aby amunicję wystrzelać, zrobić nowe dostawy i się wzbogacić. Proste światem rządzi pieniądz. A Putin jest największym przedsiębiorcą zajmującym się produkcją i sprzedażą broni w Rosji. Jednocześnie Putin dba, aby był cały czas zbyt na jego broń. I dlatego rozkaże nawet, aby separatyści i jego żołnierze, strzelali do swoich, tak aby uluźnić magazyny i aby była potrzeba zamawiania nowego sprzętu i amunicji.

  269. wiesiek59 8 lutego o godz. 14:54 wysoko mierzy. Chce jak Chamberlain przynieść pokój. I tak jak Chamberlainowi przeszkadza Mu w tym nieobliczalna prąca do wojny Polska.

  270. Mój 13:49
    ==============
    .
    O, psiakość, dałem ciała.
    Jest: „A jeszcze w drużynie Rosolska…” ( Alicja, z Warszawy )
    Powinno być: ” A jeszcze w drużynie Rogowska…” ( Olivia, z Melbourne, Aust. )
    .
    … ale i tak nikt nie zauważył…

  271. Andrzej Słupski
    8 lutego o godz. 16:04

    Pokój jest bardzo prosty.
    WSZYSTKIE bandy najemników do domu, oddziały wojskowe do krajów macierzystych- z zagranicznych baz wojskowych również.
    Nie sponsorować opozycji w krajach ościennych, ani mniejszości narodowych, religijnych.
    Nie zbroić krajów o obcych nam wartościach, ani zamieszanych w konflikty.
    Nie handlować z nimi.

  272. Poza tym, Żiżek raczej do głupców nie należy, a Sarkozy jest pragmatykiem.

  273. Bardzo ciekawy tekst o okolicznościach pracy Wandy Jakubowskiej nad „Ostatnim etapem”.
    Własciwie tekst o potrzebie nakręcenia tego filmu przez rezyserkę – wieźniarkę Auschwitz. O potrzebie filmowego ujęcia koszmaru, który tam przeżyła.

    Polecam gorąco zainteresowanym historią i filmem.

    Jest to fragment książki Moniki Talarczyk-Gubały „Wanda Jakubowska. Od nowa”

    „Projekt został zatrzymany przez Aleksandra Forda, dyrektora przedsiębiorstwa „Film Polski”. Jak wspomina reżyserka:

    „Oficjalnym powodem było to, że społeczeństwo było zmęczone, wyczerpane wojennymi przejściami i niezdolne do przyjęcia takiej makabry. Po cichu mówiło się, że to jest film dla jakiegoś reżysera, a nie jakiejś tam «baby»”.

    W innym wywiadzie: „Bossakowi bardzo się spodobał mój scenariusz, ale uznał, że jest to film dla Fritza Langa, Wilhelma Pabsta, Johna Forda, ale nie dla jakiejś Jakubowskiej!”. Z lektury korespondencji służbowej Wandy Jakubowskiej do rozmaitych decydentów „Filmu Polskiego” wynika, że reżyserka była gotowa rozpocząć zdjęcia już we wrześniu 1946 roku.

    W dniu 3 marca 1946 roku zwróciła się do Jerzego Bossaka z prośbą o natychmiastowe skierowanie filmu do produkcji, a 25 czerwca tego samego roku oficjalne podanie do Jerzego Toeplitza o wizy wyjazdowe do Moskwy i Berlina uzupełniła prywatnym dopiskiem do kolegi startowca: „Tusiu, proszę Cię po raz drugi, weź sobie chociaż Ty do serca sprawę tego filmu i postaraj się ułatwić filmowi (i mnie przy okazji) życie”.

    Według relacji samej Jakubowskiej trudności na drodze do realizacji filmu zadecydowały o złożeniu przez nią w grudniu 1946 roku noweli filmowej w języku rosyjskim w Ministerstwie Kinematografii w Moskwie. Pomocy udzieliła jej Zofia Lissa, attaché kulturalna polskiej ambasady w Moskwie, natomiast ówczesny minister kinematografii Michaił Kałatozow nadał sprawie pilny tryb służbowy, z sugestią, że projekt zyskał aprobatę nie tylko Andrieja Żdanowa, ale i samego Stalina. Depesza z Moskwy z ofertą współpracy produkcyjnej w zakresie wojska, aktorek oraz operatora, skierowana do dyrektora Państwowego Przedsiębiorstwa „Film Polski” Aleksandra Forda, przesądziła o realizacji filmu z Jakubowską w roli reżyserki. Nadesłany z Moskwy do Warszawy komunikat PAP-u o efektach kilkudniowego pobytu Jakubowskiej w Moskwie nagłośnił przygotowania, których – wobec współpracy Rosjan – nie można było dłużej hamować. A jednak po kolejnych dwóch miesiącach oczekiwania na skierowanie filmu do produkcji zniecierpliwiona reżyserka wysłała, jak sama określiła, donos do sekretariatu KC PPR, z prośbą o pomoc w realizacji filmu ze względu na piętrzące się trudności: „Stosunek Dyrekcji «Filmu Polskiego» do sprawy filmu o Oświęcimiu od początku nie był taki jakiego się spodziewałam. Scenariusz był w kilku fazach nie tyle poddawany rzeczowej krytyce, co atakowany w sposób ogólnikowy i destruktywny”. Korespondencja służbowa w sprawie filmu urywa się na tym liście. Ruszyła produkcja filmowa. „To już w nosie miałam grymasy moich kolegów” – skwitowała sprawę.”

    Całość pod linkiem

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/film/20150208/talarczyk-gubala-wanda-jakubowska-numer-obozowy-43513

    Pzdro

  274. Rosja właśnie walczy ze swoimi braćmi Ukraińcami, anektuje jej terytorium i narusza integralność terytorialną, a nasi blogowi rusofile piszą o rzekomym amerykańskim dążeniu do wojny.
    Zwykła hucpa i bezczelność. Taki ślepy na sowieckie oko nikt normalny nie może być. Jedynie wytłumaczenie; mamy do czynienia ze zwykłą putinowską propagandą.

  275. Bywalec 2

    Twoja pani kanclerz Merkel dwoi sie i troi usiłując wynegocjować pokój miedzy Ukrainą a Rosją.
    Lata jak Fredzia po peronie i usiłuje pogodzić wodę z ogniem.

    Wytłumacz mi jak można wynegocjować pokój skoro Ukraińcy rządają dostaw broni a USA im to gwarantuje.

    Przecież dostawy broni oznaczają wojnę a nie pokój.

    Nie zauważasz, że Poroszenko i administracja USA jaja sobie robią z Twojej pani Kanclerz.
    A Ty ich w tym wspierasz.

    Pzdro

  276. Andrzej Słupski
    8 lutego o godz. 16:04
    He, he. Póki co to Ukrainę destabilizują wyposażane przez Rosję w broń zbrojne rosyjskie bandy tam zamieszkałe dodatkowo wspierane przez bandy rosyjskich najemników. Cieszy mnie, że mamy to samo zdanie w kwestii potrzeby położenia temu kresu. Doceniam też, że słowami „nie handlować z krajami o obcych nam wartościach” wspierasz dalsze poszerzanie sankcji wobec Rosji.
    Nie mogę się jednak zgodzić z całością wypowiedzi jak choćby z kwestią dotyczącą sponsorowania opozycji, mniejszości narodowych czy religijnych. Gdyby tego przestrzegano to np. nadal żylibyśmy w Europie przedzielonej żelazną kurtyną, a uwzględniając resztę Twoich rad byłaby ona bardziej pancerna niż była. Może by Ci i taki stan odpowiadał, mnie i przygniatającej większości Polaków i nie tylko – nie bardzo.

  277. Ooops
    Komentowałem oczywiście wpis
    wiesiek59
    8 lutego o godz. 16:45

  278. Antyukrainiści są niesamowici. Słowa dla nich, to skrętki, zgniotki, plastelinki, można nadawać im każdy kształt i w ten sposób agresja staje się nieinterwencją, porozumienie świstkiem, propaganda porozumieniem, obrona atakiem, agresja obroną, agresor ofiarą, ofiara agresorem, głupota mądrością, widzialne niewidzialnym, itd.
    Pzdr, TJ

  279. Kartka z podróży
    8 lutego o godz. 17:58
    „Wytłumacz mi jak można wynegocjować pokój skoro Ukraińcy rządają dostaw broni a USA im to gwarantuje.”
    Popieram Bywalca 2 – zwykła hucpa i bezczelność. Nie dość, że jak na razie USA żadnych dostaw broni na Ukrainę nie tylko nie gwarantuje ale wręcz nie kwapi się do nich, to szczytem bezczelności jest czynić zarzut Ukraińcom, że zabiegają o dostawy broni w sytuacji gdy Moskwa nie ma żadnych skrupułów w dostarczaniu takowej prorosyjskim rebeliantom, nieoficjalnie wspiera ich swoimi oddziałami i jeszcze daje do zrozumienia, ze jest gotowa wkroczyć zbrojnie na terytorium Ukrainy.
    Na marginesie dodam jeszcze, że akurat USA są jednym z gwarantów nienaruszalności terytorialnej Ukrainy i wręcz obowiązkiem tego kraju jest udzielić wszelkiej pomocy Ukrainie w sytuacji gdy inny z gwarantów dokonuje rozbioru tego kraju.

  280. Przykład słów z plasteliny
    Z onetu.pl

    Finlandia zamierza poprosić Rosję o sprostowanie informacji na temat wypowiedzi prezydenta Sauli Niinistö. Rosyjska agencja Interfax podała, że prezydent Finlandii zaapelował o „odizolowanie Rosji od społeczności międzynarodowej”.

    Tymczasem – jak wyjaśnia strona fińska – w rzeczywistości prezydent Niinistö w swoim przemówieniu oświadczył, że Rosja musi ponieść konsekwencje swych działań, w tym odczuć skierowane przeciwko niej sankcje, które jednak nie prowadzą do izolacji kraju od zewnętrznego świata.
    Pzdr, TJ

  281. Żadne to odkrycie, że ruskie na blogu prowadzą działalność wywrotową i dezinformacyjną (chucpa i bezczelność). Za to im wszak płacą i najwyraźniej mają odpowiednie struktury organizacyjne do prowadzenia takiej działalności na blogach.
    Tym nie mniej Władymir Putin znalazł się w pułapce własnej retoryki i działań.

    „Na łamach „Foreign Affairs” Motyl twierdzi, że Rosji brakuje strategii w stosunku do konfliktu na Ukrainie. „Nie ma sposobu, aby zmiażdżyć Ukrainę bez rozpętania konfliktu globalnego. Putin nie ma możliwości zachwiania gospodarką Ukrainy bez jednoczesnego zniszczenia Rosji. Zdaniem Motyla, Putin znalazł się w pułapce. Mógłby bowiem zadeklarować zwycięstwo w Donbasie i, ku uciesze większości Rosjan, wycofać swoje wojska, ale nie zrobi tego nie dlatego, że jest to politycznie niewykonalne, ale „kult własnej osobowości mu tego zabrania”.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/foreign-affairs-przewiduje-upadek-rezimu-putina/kd1cj

  282. Kartka
    Bzdura, Amerykańska Administracja jeszcze nie zdecydowała sie na żadne dostawy broni dla Ukrainy.
    W Ukrainie od momentu rozpoczęcia walk zgnęło 50 000 ludzi. Tam już dawno wojna trwa i jakoś nikogo nie oburza fakt, że Rosja masowo wspomaga i dozbroiła seperatystów. Jak bardzo poprawiło się uzbrojenie „separatystów” widać gołym okiem , na zdjęciach z regionu. Ale to oczywiście nie jest naszym rusofilom godne żadnego komentarza i ich nie oburza, bo wasze ruskie tanki i rakiety jak zabjają , to przecież oczywiście sprawiedliwie.
    Ostatnia inicjatywa dyplomatyczna Merkel i Hollande ma właśnie zapobiec dalszej eskalacji konfliktu i konieczności dostaw broni dla Ukrainy.
    Dotychczas Rosja nie dochowywała żadnych ustaleń i porozumień, obawiam się , że także teraz bedzie podobnie , mimo groźby dozbrojenia Ukrainy. Putin chce teraz całej Ukrainy i nie da się tak krótko przed celem odwieść od tego zamiaru.
    Sam konflikt z Zachodem jest Putinowi też na rękę, bo odwraca uwagę od wewnętrznych niepowodzeń putinowskiej polityki gospodarczej i kreuje wspólnego wszystkim Rosjan wroga , odpowiedzialnego za wszystko i wszędzie.
    Co znakomicie odbija sie także w blogowych komentarzach na naszym blogu.
    Powracając jeszcze do ostatniej inicjatywy dyplomatycznej Francji i Niemiec , to zasługuje ona raczej na uznanie , jak na drwiny, ale te są także częścią putinowskiej propagandy.
    W powodzenie nowej ofensywy dyplomatycznej niestety także nie wierzę. Rosja jest właśnie zajęta całkiem innymi ofensywami. Mimo tego nie podzielam opini , że Europa powinna się za nią wstydzić. Przynajmniej próbuje.

  283. Jakie są wytyczne Foreign Affairs. Ano inne niż koncepcja działań Angeli Merkel.

    „W międzyczasie, Zachód powinien zrobić wszystko, by wspierać Ukrainę i zachęcić Putina do deeskalacji wojny” – pisze Motyl. Zachód, w jego opinii, może również ograniczyć skutki ewentualnego upadku reżimu poprzez wspieranie rosyjskich sąsiadów, zwłaszcza Białoruś, Kazachstan, Ukrainę – zarówno ekonomicznie, dyplomatycznie, jak i militarnie. Amerykanin uważa, że tylko silne i stabilne państwa sąsiadujące z Rosją będą mogły osłonić resztę świata od katastrofalnej spuścizny Putina, który pozostawi Rosję w ruinach.”

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/foreign-affairs-przewiduje-upadek-rezimu-putina/kd1cj

    ===============
    Polska w obecnej sytuacji stanęła na stanowisku reprezentowanym przez anglosasów. Oznacza to być może bliski koniec b. dobrych stosunków politycznych polsko niemieckich. Tym nie mniej nie będą one się kwalifikować jako quasi sojusz. Przewidywany upadek reżimu w Rosji, jak widać z komentarza w Foreign Affairs, jest powiązany z dalszym rozpadem strefy wpływów Rosji. Cele są jasno zdefiniowane: Białoruś, Kazachstan, Ukrainę – zarówno ekonomicznie, dyplomatycznie, jak i militarnie, będzie wspierał Zachód przeciwko swojemu dotychczasowemu ciemiężcy, który powrócił do praktyk i ustroju kraju bandyckiego tj. Rosji.

  284. Andrzej Słupski, Bywalec 2

    Kanclerz Merkel z Hollande własnie usiłuje zamrozić konflikt w Donbasie.

    Tym samym powstrzymać rosyjską (separatystyczną) ofensywę, zmniejszyć straty terytorialne rządu w Kijowie, ocalić resztki ukraińskiej armii np w „worku debelcewskim”, powstrzymać ostateczny upadek gospodarczy Ukrainy, uratować dupę ukraińskim władzom zagrożonym kolejnym buntem społecznym w tym kraju.

    W takich realiach polityczno-militarnych odbywa się jej misja.

    Merkel i Hollande jasno powiedzieli, że środkami militarnymi konfliktu na Ukrainie się nie rozwiąże.
    Nie bez kozery niemiecka prasa zasugerowała, że dostawy amerykańskiej broni mogą tę wojnę przenieść na inny poziom – np przez zastosowanie taktycznej broni jądrowej.

    W kontekście tego co napisałem proponuje rozważyć w swoim sumieniu co lepsze – zamrożenie na długie lata tego konfliktu czy eskalacja wojny.

    Pzdro

  285. Kolega @Olborski miał wyciszoną klawiaturę więc tylko widział literówki.

    Nie obiecywałem że będzie łatwo, ale też nie obiecywałem sypać piachu w tryby cudzych kółkek przewijania.

    A co, z kim, z czego i do kogo piję, to nie zamierzam nikomu przybliżać przy pomocy starej Acerowej klawiatury.

    Stara! Gdzie ta stara piła?
    pyta drwalowa. A drwalowa na tę dyktę:
    Gdzie piła, to piła. A tobie nic do tego!

    —-

    Świat klawiatur jest pełen cudów.

    Oto przykład cudu:


    Halen 7 lutego o godz. 20:31

    niudany
    Dzisaj
    miejse
    mie
    pobierznej
    conajwyżej
    dkonywać
    rõnoważącym
    powstałw
    słodziej
    jast
    bydżetu
    wysiskanego
    dolewk
    okl
    progy
    ubóstwa
    skutkuje ty, że
    bydżetowe
    tragedi
    mld
    podn.iesiemy
    neo bolszewików
    lis,zada
    ale.tytułem
    wg.nie
    piwiedzmy
    ok 12
    milionõw
    Zus
    urzędaów
    wojskowyxh
    strażakõw
    xo
    bedzie
    pidniesionej
    pkziomu
    powiecmy
    pidatku
    Irca
    mld
    ktõrą
    15 letnich obligacji
    mwotę
    poniżej
    jest więcej. Niż realne.
    moment,w ktõrym
    tyljko
    neo bolszewia
    W realu..oby nie
    mld
    jesttypowo
    neoboilszewickie
    dziuram
    rõwnoważnych
    powiëkszoną
    nie prawdoli
    pstrykniëcie
    uwierzë
    pstyknie

  286. Dostawy amerykańskiej broni na Ukrainę nie mogą przenieść konfliktu na Ukrainie na poziom wojny z zastosowaniem taktycznej broni jądrowej, bowiem formalnie jest to konflikt pomiędzy separatystami a rządem Ukrainy tj. konflikt wewnętrzny. Ukraina zaś zrzekła się posiadania broni jądrowej w zamian za gwarancję integralności terytorialnej, która mogą zagwarantować dostawy broni z Zachodu. Termin: „gwarancja integralności terytorialnej jest jasny, jak i fakt jej pogwałcenia przez Rosję.”
    Ruskie na blogu zawsze na podorędziu mają argumenty, które są jedynie propagandowymi groźbami. No i jak dotąd bardzo chętnie nimi operują.

  287. Tejot

    „Przykład słów z plasteliny”

    A teraz przykład komentarza „z plasteliny” w którym dziwnym trafem zabrakło:

    „Informując o tej sprawie fińskie media nie zarzucają agencji Interfax celowego zniekształcenia wypowiedzi prezydenta Niinistö. Podejrzewają raczej błąd w tłumaczeniu jego słów. Wezwanie do sprostowania tej pomyłki w rosyjskich środkach masowego przekazu przygotowuje już ponoć fińska dyplomacja.”

    Pzdro

  288. Kartka piszesz o dramatycznej sytuacji Ukrainy i ani słowem nie wspominasz o sytuacji ludności cywilnej na terenach na na których prowadzone są walki i na terenach zajętych przez „separatystów”.
    Odwołujesz się do mojego sumienia, a co jest z twoim ?
    W Bośni-Herzegowina taki zamrożony stan , o którym piszesz, funkcjonuje z Republiką Srbska.. Nie jest to stan idealny, ale lepszy jak wojna.

  289. Rola Berlina rośnie wtych dniach .jako ośrodek przygotowań .
    Krasin vice ŁAWROWA właśnie w Berlinie pracuje nad dokumetami które być może w środę będą wspólne .
    Hollande zostawił swoich ekspertów w Moskwie.
    dopisek
    Niema to nic wspólnego z antyukraińskością ,gdyby ktoś pytał.

  290. Tak jest ruskie milczą w sprawach ludzkich. Szkolenie propagandowe tych spraw, bowiem nie obejmuje. A na skutek decyzji Putina na terenach zajętych przez Separatystów giną ludzie, nie tylko od ostrzału, ale także z głodu, zimna, braku leków. Decyzją Putina jest dostarczać broń, ale niczego więcej. On sam nie był szkolony żeby szanować życie ludzkie, życie samych Rosjan. Liczy się dla niego jak i ludzi, którymi jest otoczony jedynie władza i pieniądze. Z propagandy, alkoholizmu społecznego i głupoty narodu ruskiego Putin ma władzę, a z wojny o n i jemu podobni mają pieniądze. Czyli będzie tak jak w Birmie, czy innych krajach, gdzie rządzi junta i faszyzm, chyba że sami Rosjanie urwą teraz łeb hydrze. Foreign Affairs pisze że sytuacja do tego dojrzała. Kto jednak dokona zamachu i kto zdradzi kolejnego szalonego i zupełnie zdeprawowanego władzą cara Rosji?

  291. Bywalec 2

    „Kartka piszesz o dramatycznej sytuacji Ukrainy i ani słowem nie wspominasz o sytuacji ludności cywilnej na terenach na na których prowadzone są walki i na terenach zajętych przez “separatystów”.
    Odwołujesz się do mojego sumienia, a co jest z twoim ?

    Napisałem dziś o szacowanej przez niemiecki wywiad na 50 tysięcy ilości faktycznie zabitych we wschodniej Ukrainie.

    Jak sądzę większosci to ludność cywilna.

    Na ile to mozliwe orientuję się jak wyglada tzw sytuacja humanitarna w rejonach walk.
    Z tym, że nie mam zamiaru epatować tu komentatorów filmami czy zdjęciami które tenm koszmar ujawniają.

    Wychodzę bowiem z założenia, że piszą tu dorośli ludzie, ktorzy powinni mieć jakąś wyobraźnie, wrazliwośc i rozum.

    A sam czuję się w porządku, bo nigdy nie nawoływałem ani do ruchawki na Ukrainie ani do wojny.

    To może być moralny problem tych, którzy to wspierali a nie mój.

    Co najwyżej mogę z gorzką satysfakcją stwierdzić, że to co przewidywałem i pisałem wiele miesięcy temu się niestety sprawdziło.

    Pzdro

  292. @tejot
    „Antyukrainiści są niesamowici. Słowa dla nich, to skrętki, zgniotki, plastelinki, można nadawać im każdy kształt i w ten sposób agresja staje się nieinterwencją, porozumienie świstkiem, propaganda porozumieniem, obrona atakiem, agresja obroną, agresor ofiarą, ofiara agresorem, głupota mądrością, widzialne niewidzialnym, itd.”

    No @tejocie, nie bądź taki skromny, też nosisz megafon Goebbelsa w tornistrze, w końcu „wzmocnione metody przesłuchań” jako zamiennik tortur to wyższa szkoła propagandowej jazdy.

  293. Jacy tam niesamowici. Same gnoje i tchórze, co sumienia nie mają i każdą podłość, przedstawią jako czyn właściwy i słuszny, bo im za to płacą, żeby siedzieć dzień i noc przed komputerem. Jednak, gdy zapytasz się ich o los ich własnych ludzi, to usłyszysz milczenie. Ich to nic nie obchodzi. Tak są wychowani od wieków.

  294. „A sam czuję się w porządku, bo nigdy nie nawoływałem ani do ruchawki na Ukrainie ani do wojny.”
    Dobrze , ze jestem niespotykanie spokojny i nie wrazliwy na klubowe portugalsko -majakowskie rytmy i austr . Cimicky z Barossa Valley zostal profilaktycznie i przewidujaco odkrecony ( to odkr. to jedyna jego wada ktorą niweluje zupelnie nazwisko wskazujace ) przed decydujacym kliknieciem co pozwala jakos przelknac pamiec o slowach Mc Kaina ktory juz dosc dawno zauwazyl , ze jak patrzy w oczy Putina to widzi KGB
    Kolega staruszek nie porzebnie sie tak uwrazliwil . Na to dictum (zamiast dykty) , to co wyglada na to czym sie wydaje wcale tym nie jest.(nie musi byc)
    Tzw. meskie dowcipy ( prosze darowac sobie wszelkie rechoty) (mozna spytac jakby co kogos z plebanii) przestaja byc dowcipami gdy nie sa choc troche ..( tu wstawic co tam sie komu .. np sarkastyczne)
    Jezeli Putin mowi , ze nie chce wojny to ona napewno bedzie

    )

  295. Ławrow daje czadu na konferencji w Monachium:

    „Ławrow oskarża UE o wspieranie zamachu stanu w Kijowie. Mam nadzieję, że czuje chociaż trochę wstydu za promowanie takich bzdur” – zatwittował Bildt:
    Pzdr, TJ

  296. Można porównać los uchodźców ukraińskich i syryjskich…..

    Który los jest lepszy?
    Po owocach?

  297. Tejot

    „Mam nadzieję, że czuje chociaż trochę wstydu za promowanie takich bzdur” – zatwittował Bildt

    Mówi się „zaćwierkał” a nie „zatwittował”. Słowo „ćwierkanie” lepiej oddaje charakter tej wypowiedzi.

    Jak w wierszyku:

    „Wróbel skacze, wróbel ćwierka,
    Jak nie lubić tu wróbelka?
    Lecz gdy będą słoneczniki
    Kwitnąć złoto
    I słonecznie,
    Kiedy pestki w nich dojrzeją,
    To się zacznie!

    Zlecą się skrzydlatą chmarą,
    Jeden, drugi, piąty, siódmy.
    Tłoczno, gwarno!
    Wszystko zdziobią,
    Wszystko zjedzą,
    I…odlecą!”

    Pzdro

  298. @Orteq
    „Przeciez Vickey Nuland”

    Tylko, że Vicki Nuland to nie UE. Vicki Nuland wtedy krzyczała: Fuck the EU!

  299. Orteq
    8 lutego o godz. 20:57

    Mój komentarz o Orteqa stałym motywie – kiedy Zachód wreszcie zrozumie

    Orteq, się denerwujesz, panią Nuland blog memujesz, powtarzasz za Ławrowem, jak za panią matką rzeczy staro-nowe aż słuchać hadko.
    Pzdr, TJ

  300. @wiesiek59 8 lutego o godz. 16:45
    Popatrz, jakie to jest łatwe i trudne zarazem – nie dawać zarobić na wojnie.

  301. Kartka,

    „pani kanclerz Merkel dwoi sie i troi usiłując wynegocjować pokój miedzy Ukrainą a Rosją. Lata jak Fredzia po peronie i usiłuje pogodzić wodę z ogniem. [,,..] jak można wynegocjować pokój skoro Ukraińcy rządają dostaw broni a USA im to gwarantuje.”

    Nie wierz (naiwnie), ze administracja Obamy uczynila jakiekolwiek gwarancje w tej sprawie, a juz szczegolnie niepowazne sa nadzieje (czyje?) na dostawy taktycznej broni nuklearnej do rejonu gdzie nikt nie kontroluje sytuacji. Jak bys przegladnal prase amerykanska to bys zobaczyl, ze Obama i Kerry w zasadzie chca opoznic dostawy broni do Poroszenki ale dzialaja obecnie pod presja Kongresu w ktorym rzadza Republikanie. Stanowisko administracji jest jasne: (1) kontynuowanie presji ekonomicznej tak aby Putin usiadl do stolu negocjacyjnego z Ukraincami, (2) mozliwe asysta (dostawy broni) jesli Putin bedzie kontynuowal rozbior Ukrainy.

    Generalnie nikt tu sie do wojny za Ukraine nie kwapi. Wiekszosc ludzi nie za bardzo nawet sie orientuje gdzie to jest (~ gdzies w bylym USSR). W mediach dominuja tematy ekonomiczne, wymiana handlowa z Azja, Bliski Wschod, prognozy dotyczace lokalnego ozywienia gospodarczego, oraz tradycyjne dywagacje nt. golej pupy Kim Kardashian.

    Mysle, ze to dobrze, ze Merkel stara sie nadac ton EU w sprawie konfliktu na Ukrainie. To jest w koncu problem glownie europejski. Jesli EU nie wykaze zdecydowania w tej sprawie to tym samym daje wolna reke Putinowi oraz wytwarza proznie, w ktora wchodza USA. Tym niemniej EU musi wreszcie nauczyc sie zdecydowania. Jak na razie Merkel jest zbyt reaktywna, za co dostala ksywe ‚Plastelina’. Pojechala z Hollandem w cuglach do Moskwy w odpowiedzi na kolejna ofensywe separatystow rosyjskich, czyli jak na razie zagrala kartami rozdanymi przez Putina.

  302. Mam strach, od momentu , jak się dowiedziałem, że pani kanclerz Merkel
    jedzie do Waszyngtonu, w celach konsultacyjnych dotyczących Ukrainy,
    tak mniemam.
    Boję się, żeby nie dostała po tej wizycie „małpiego rozumu”, co przydarzyło się
    naszemu ministrowi Schetynie, zaraz po jego niedawnym powrocie z Ameryki.
    Mam na myśli jego, ministra, kontrowersyjne wypowiedzi, które zbulwersowały
    debatę światową.
    Żyjmy nadzieją, że tak się nie stanie.

  303. @Equinox
    „Nie wierz (naiwnie), ze administracja Obamy uczynila jakiekolwiek gwarancje w tej sprawie, a juz szczegolnie niepowazne sa nadzieje (czyje?) na dostawy taktycznej broni nuklearnej do rejonu gdzie nikt nie kontroluje sytuacji. Jak bys przegladnal prase amerykanska to bys zobaczyl, ze Obama i Kerry w zasadzie chca opoznic dostawy broni do Poroszenki ale dzialaja obecnie pod presja Kongresu w ktorym rzadza Republikanie. Stanowisko administracji jest jasne: (1) kontynuowanie presji ekonomicznej tak aby Putin usiadl do stolu negocjacyjnego z Ukraincami, (2) mozliwe asysta (dostawy broni) jesli Putin bedzie kontynuowal rozbior Ukrainy.
    Generalnie nikt tu sie do wojny za Ukraine nie kwapi. Wiekszosc ludzi nie za bardzo nawet sie orientuje gdzie to jest (~ gdzies w bylym USSR). W mediach dominuja tematy ekonomiczne, wymiana handlowa z Azja, Bliski Wschod, prognozy dotyczace lokalnego ozywienia gospodarczego, oraz tradycyjne dywagacje nt. golej pupy Kim Kardashian.
    Mysle, ze to dobrze, ze Merkel stara sie nadac ton EU w sprawie konfliktu na Ukrainie. To jest w koncu problem glownie europejski. Jesli EU nie wykaze zdecydowania w tej sprawie to tym samym daje wolna reke Putinowi oraz wytwarza proznie, w ktora wchodza USA. Tym niemniej EU musi wreszcie nauczyc sie zdecydowania. Jak na razie Merkel jest zbyt reaktywna, za co dostala ksywe ‘Plastelina’. Pojechala z Hollandem w cuglach do Moskwy w odpowiedzi na kolejna ofensywe separatystow rosyjskich, czyli jak na razie zagrala kartami rozdanymi przez Putina.”

    Zgadzam się z @Equinoxem, że Obama tam broni nie pośle raczej, ale jak republikanie przejmą tam stery, a sytuacja na Ukrainie nadal będzie nie rozwiązana, to może być już gorzej.

  304. Equinox

    Orientuję się jak wygladają relacje Obamy ze zdominowanym przez Republikanów Kongresem.
    Zdaje sobie sprawę, że Obama lawiruje.

    Tym niemniej dostawy broni są argumentem w grze politycznej. Są chętni do tego więc się nalezy poważnie z tym liczyć.

    „Stanowisko administracji jest jasne: (1) kontynuowanie presji ekonomicznej tak aby Putin usiadl do stolu negocjacyjnego z Ukraincami, (2) mozliwe asysta (dostawy broni) jesli Putin bedzie kontynuowal rozbior Ukrainy.”

    To jest w częsci „asysta broni” nierealna strategia. To Putina nie ruszy – o czym niżej.
    Zresztą jak piszą bez „asysty” Putin usiądzie przy stole z Ukraińcami w środę by przyjąc albo nie wynegocjowane porozumienie.

    „Generalnie nikt tu sie do wojny za Ukraine nie kwapi”

    To nie ma znaczenia, bo przecież jak na razie nie mowy o zaangażowaniu żolnierzy amerykańskich w ten konflikt tylko amerykańskiej broni.
    W tym sensie to nie akt poswięcenia ze strony USA tylko biznes.

    „dostawy taktycznej broni nuklearnej do rejonu”

    Przecież nie miałem na myśli Amerykanów tylko Rosjan, którzy mają pokaźne zapasy tej broni. Dużo większe niż europejskie.
    I jak myśle nie zawahają się jej użyć gdy Ukraińcy amerykańskim sprzętem przeciwpancernym zaczną rozwalać zaangazowane w ten konflikt ich stare czolgi.
    I co wtedy?
    Zdaje się, że Merkel co do tego nie ma złudzeń jak i zdaje sobie sprawę, że na powyższe pytanie nie ma odpowiedzi.

    „Jesli EU nie wykaze zdecydowania w tej sprawie”

    UE musi godzić rozmaite polityczne interesy państwa członkowskich. A ich większa część nie kwapi się do wojny.
    Nikt nie będzie ryzykował podziału.

    Dziś na stronie Deutsche Welle wisi tytuł „Na Zachodzie nikt nie chce umierać za Ukrainę”. Dodam, że z tekstu wynika iż „Zachód” to Europa.
    I rozmowa z Ivo H. Daalderem, byłym ambasadorem USA przy ONZ, który oświadcza, że nie godzi się z koncepcją Merkel zamrożenia konfliktu a w zamian proponuje dostawy broni.
    Czyli wojnę.

    Pzdro

  305. Uwaga, uwaga, jest już nowa notka!

  306. Kartka napisał
    „I rozmowa z Ivo H. Daalderem, byłym ambasadorem USA przy ONZ, który oświadcza, że nie godzi się z koncepcją Merkel zamrożenia konfliktu a w zamian proponuje dostawy broni.
    Czyli wojnę.”

    Mój komentarz
    Teraz jestem głupi. Brnę przez propagandowe zawijasy Kartki i nie jestem w stanie nadążyć, co Kartka rozumie przez wojnę.

    Czy wojna, to jest to, co teraz w Donbasie się dzieje? Czy wojna, to dopiero ma nastąpić, bo broń amerykańską Amerykanie proponują, a warunkiem spełnienia definicji „wojna” jest broń amerykańska?

    Czy wojna z bronią rosyjską i ukraińską to nie jest wojna? Czy czołgi, do których strzelają (niecelnie) w Donbasie Ukraińcy, to atrapy. Czy baterie gradów i huraganów, z których walą seriami po 100 sztuk w zabudowania miast i wsi „powstańcy”, to takie większe korkowce?
    Pzdr, TJ

  307. georges 53,

    publiczność zareagowała dziwnie, bo po przeczołganiu A. Radwańskiej urządziła jej owację na stojąco.
    Isia przy Szarapowej wyglądała jak przestraszony wróbelek przy pyszniącym się pawiu.
    Strach Isi (bądź co bądź) obytej na światoweych kortach tenisistki sprawiał żałosne wrażenie.
    O lęku obu sióstr przed Maszą świadczą wyniki pierwszych setów (6:0 i 6:1).

    Już mnie to nawet nie złościło.
    Wręcz przeciwnie, chciałem żyby polskim kibicom ukazała się w całej pełni przereklamowana, zakompleksiona spryciara z Krakowa.

    To siostra Urszula, która ma mniejsze obycie kortowe z powodu lichego zdrowia, zirytowała się w drugim secie i poszła na ostrą wymianę z Rosjanką.
    Oczom nie wierzyłem, podobnie jak Urszula (i dlatego odpusciła), ale Szarapowa zaczeła słabnąć. Dla Urszuli wygranie z Maszą to byłby prawdziwy szok, więc po objęciu prowadzenia w drugim secie spuściła z tonu.
    Isia wydaje mi się tenisistką, której gra w tenisa najwyraźniej ciąży (może Navratilowa w wyniku publicznych połajanek wypędzi z niej tego robala, który paraliżuje jej grę, a przede wszystkim odbiera myślenie. Jej IQ w czasie gry waha się na poziomie 5 – 10).

    Jest to jej ostatnia szansa, ale mnie się wydaje, że jest to raczej zbędny, bo spóźniony wydatek tej okaleczonej przez ojca tenisistki.
    Ojciec nauczył ją poprawnie odbijać piłkę, ale nie nauczył ją grać w tenisa.
    Inna sprawa, że po tak wielu występach z renomowanymi tenisistkami nie powinna mieć na korcie takich żenujących zapaśći.
    Oglądanie tego budzi niesmak, ale ludzie w Polsce (z braku autorytetów) chwytają się autorytetów/wielkośći pozornych.

    Co się zaś tyczy reakcji publiczności na Rosjanki, to (zwłaszcza Szarapowa) bez końca rozluźniona i uśmiechnięta rozdawała utografy i zachęcała do kupowania produkowanych przez jej fabrykę cukierków.

    Myślę jednak, że ten mecz (absolutnie do wygrania przez Polskę) przemebluje sposób myślenia Isi.
    Najlepsze co może teraz zrobić, to nie słuchać krytycznych uwag ojca, i kontunuować rozpoczęty eksperyment z Navratilową.
    Już gorszego dołka niż obecnie raczej nie będzie miała, a iskrę nadzieji wzbudził opór jaki stawiała Szarapowej w drugim (przegranym 5:7 ze stanu 1:5) secie.

  308. Kartka,

    Daalder byl ambasadorem USA przy NATO (stalym czlonkiem tzw. Council of NATO), nie zas do ONZ. On, jak wiele zreszta osob, uwaza, ze ‚zamrazanie’ konfliktu na Ukrainie niczego nie rozwiazuje bo zamrazajac utrwala sie jedynie istniejace podzialy odsuwajac prawdziwe rozwiazanie konfliktu ad infinitum. Dla eurokratow w Brukseli, bezpiecznych zdala od Ukrainy, to swietne rozwiazanie bo beda mogli oglosic zwyciestwo i do konca swoich kadencji juz nic nie robic w tej sprawie przekazujac rozwiazywanie problemu swoim nastepcom.

    Takie ‚zamrozenie’ jest na reke Putinowi co najmniej z dwoch powodow: bo zmniejsza cash flow poterebny na finansowanie walk co nie jest bez znaczenia w obecnej trudnej sytuacji finansowej FR, oraz bo daje Rosjanom czas na dalsze okopanie sie na terenach juz zaanektowanych.

css.php