Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

13.04.2015
poniedziałek

To jest Ameryka, to słynne USA…

13 kwietnia 2015, poniedziałek,

… tam ma ciotka dwa miliony, tam mieć możesz cztery żony – śpiewał Chór Dana.

Ponieważ za oceanem zaczęła się kampania wyborcza i Hillary Clinton zgłosiła swoją kandydaturę na kandydatkę Partii Demokratycznej (to chyba lepsza kandydatka niż Magdalena Ogórek), zajrzałem wirtualnie do dziennika „New York Times”.

Felietonista, komentator tego pisma, prof. Paul Krugman (laureat nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii), zwraca uwagę, że w tym roku różnice między Demokratami i Republikanami są większe niż kiedykolwiek. W wielu krajach dominuje „centrum”, partie polityczne różnią się od siebie coraz mniej, o wyniku wyborów decydują cechy drugorzędne, takie jak osobowość kandydatów. Natomiast w najbliższych wyborach w USA partie i ich programy są ważniejsze niż wdzięk i uśmiech rywali. Tak przynajmniej twierdzi Krugman i przypomina główne różnice.

Kandydat(ka) Demokratów zechce zachować zmiany wprowadzone przez rząd Obamy w dziedzinie ubezpieczeń, opieki zdrowotnej i opieki społecznej. Republikanin – przeciwnie: zechce odwołać politykę socjalną Obamy, zechce być dalej od państwa opiekuńczego. Demokrata(ka) zachowa podwyżkę podatków dla najbogatszych, może nawet pójdzie jeszcze dalej w tym kierunku. Republikanin odwrotnie – obniży opodatkowanie najwyższych dochodów. Demokrata(ka) będzie bronić reformy finansów z 2010 roku, Republikanin odwrotnie. Pogłębią się różnice między partią dużych a partią mniejszych pieniędzy.

Czytałem to trochę z zazdrością, gdyż w Polsce kampania prezydencka osiąga swoje apogeum, ale różnice programowe między kandydatami dotyczą raczej spraw światopoglądowych niż przyziemnych: konwencja o zapobieganiu przemocy, zapłodnienie in vitro, Smoleńsk… Być może dlatego, że władza prezydenta jest ograniczona, sprawy najważniejsze – gospodarka, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, edukacja – pozostają na marginesie.

Ale szumu jest co nie miara. Gdy jeden kandydat podnosi sprawę euro – drugi ją omija, gdy jeden wysuwa kwestię bezpieczeństwa – drugi trzyma się od niej z daleka. I tak trwa dialog głuchych, którzy odzyskają słuch dopiero podczas debaty w drugiej turze, i to tylko na chwilę.

Wybory prezydenckie w Stanach i w Polsce różnią się ogromnie – tam chodzi o prawdziwą władzę i o wielkie pieniądze (H.C. i Demokraci zgromadzili już 15 mln dolarów), ale nie tylko o to. Tam chodzi o coś jeszcze, o meritum, o program, i tego można pozazdrościć.

PS Zaproszenia
• O co chodzi w polityce, dowiecie się od ambasadora Jana Truszczyńskiego, głównego negocjatora Polski w sprawie przystąpienia do UE, byłego dyrektora generalnego UE do spraw edukacji i kultury, od Jarosława Gugały (Polsat) i Roberta Imielskiego (GW) w radiu TOK FM, wtorek, 15 kwietnia 2015, godz. 20.05. Zapraszam!
• Rozpoczął się 18. Konkurs „Pamiętajmy o Osieckiej”. Zgłoszenia do Konkursu przyjmowane są do 31 maja. Więcej: tutaj.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 628

Dodaj komentarz »
  1. Pisze Gospodarz:

    „Czytałem to trochę z zazdrością, gdyż w Polsce kampania prezydencka osiąga swoje apogeum, ale różnice programowe pomiędzy kandydatami dotyczą raczej spraw światopoglądowych niż przyziemnych”

    Zgadzam się z tą tezą. A nawet zaryzykuję twierdzenie, że kandydaci mają jeden program.
    Co ma jedną dobrą cechę bo pozbawia elektorat dylematów wyborczych.

    Pozdrawiam

  2. Dziennikarze sportowi biorą sprawy w swoje ręce i piszą spontaniczne teksty o sytuacji w kraju:
    http://weszlo.com/2015/04/13/jak-co-wtorek-krzysztof-stanowski-107/

  3. A ja tego programu nie widze i nigdy go nie widzialem u jakiegokolwiek kandydata na prezydenta.
    Prezydent amerykanski nie jest od programow ekonomicznych. Jedyne, co moze zrobic to zmienic system podatkowy (zawsze na korzysc tych bogatych, jak to bylo w przeszlosci) lub zwiekszyc zbrojenia, bo to napycha kase pewnym regionom, biznesowi i ludziom pracujacym w sektorze zbrojeniowym, posrednio lub bezposrednio.
    Takie drobiazgowe programy to oglaszalo kiedys BP PZPR. Nie ten kraj, nie ten system.
    W systemie amerykanskim chodzi o „image”, „leadership” i te wszystkie luzno zdefiniowane imponderabilia.
    W kampanii bedzie duzo o przywroceniu przywodztwa amerykanskiego w swiecie, podparciu sojusznikow (glownie Izraela, ktoremu nie podoba sie uklad z Iranem), bezpieczenstwie USA (jak gdyby kiedykolwiek byloby ono zagrozone).
    Reszta to wlasciwa uroda, postura, arogancja, etc. etc., to co lud amerykanski lubi i kojarzy z polityka jako taka.
    Nikt od przecietnego Amerykanina nie oczekuje analizy programu socjalnego lub ekonomicznego. To chyba nie na ich glowy.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Obejrzałem dziś to video i się zastanawiam czy oni tam nie wprowadzają już stanu wojennego?
    http://www.infowars.com/video-veteran-pulled-over-by-camo-wearing-cops-in-armored-vehicle/

  6. „(to chyba lepsza kandydatka niż Magdalena Ogórek)”

    Ponizej jedne z osiagniec „chyba lepszej kandydatki” Hillary Clinton.

    Hillary ma czym pochwalic sie, kasa na prezydencka kompanie wyborcza $2.5 billion. Byla senator i Sekretarz Stanu posiada wartosc prywatna netto pomiedzy $ 50-100 mln.

    Hillary glosowala za inwazja Afganistanu w 2001 roku i Iraku w 2003, wojen ktore zabily ponad 1 000 000 ludzi.

    Pozniej jako Sekretarz Stanu w Obama rzadzie, Hillary byla za US-NATO destbilizacja Syrii (przez poparcie organizacji terrorystycznych).

    Hillary usilnie zalecala USA-NATO bombardowania Libii w 2011 roku, ktore obrocily stabilny i prosperujacy kraj w szambo bratobojczych walk. O strasznym video linczu powiedziala chory dowcip:
    „We came, we conquered, he died”.

    W grudniu 2012 roku Clinton powiedziala: „There is a move to re-Sovietise the region.” …“But let’s make no mistake about it. We know what the goal is and we are trying to figure out effective ways to slow down or prevent it.”

    http://www.ft.com/cms/s/0/a5b15b14-3fcf-11e2-9f71-00144feabdc0.html

    Zprawde duze doswiadczenie, ktore Panu „chyba” imponuje, ale osobiscie wolalbym Magdalene Ogorek, ma czysciejsze rece.

  7. Lowkey – Obama Nation Part 3 (Ft. Malcolm X, 2pac, Lupe Fiasco, M1 & Black the Ripper)

    https://www.youtube.com/watch?v=vFfoZaOJ5xo

  8. Panie redaktorze, żarty na bok. Przecież Hillary kompletnie nie nadaje się na Prezydenta. Co prawda bardzo chce (i zawsze bardzo chciała) ale już nie raz dowiodła, że kompletnie nie potrafi. Począwszy od tego, że położyła reformę służby zdrowia (pierwsza kadencja Bill’a), a skończywszy na tym, że jako Sekretarz Stanu w rządzie Obamy ponosi odpowiedzialność za unicestwienie konsulatu USA w Libii. Co więcej, niewielu wsród polityków tu w Stanach obciąża tyle skandali co ją.
    Powinien Pan Małgorztę Ogorek przeprosic za to porównanie.

  9. Hilary tez chciala skrytobujczego zabicia prezydenta Chaveza.
    A lista moze byc dluzsza.

  10. @ Daniel Passent

    Gratuluje ciekawego tekstu. Przebywam w Stanach juz od ponad cwierc wieku i musze powiedziec, ze zwiezle i bardzo celnie oddal Pan w swoim wpisie charakter roznic pomiedzy programami wyborczymi Demokratow i Republikanow. Domorosli Amerykanisci beda oczywiscie Pana krytykowali za jakies drugorzedne detale (bo przeciez wiedza lepiej) zeby przypadkiem nie mial Pan o sobie zbyt wygorowanego mniemania albo zeby dokopac USA (co po ~50 latach stalo sie znowu modne).

    Zycze duzo zdrowia.

  11. @Equinox
    albo zeby dokopac USA (co po ~50 latach stalo sie znowu modne).
    Modne??? „Czy to ludzie w jednej chwili tacy madrzy sie zrobili, czy to sedno sie zrobilo takie duze….”

  12. Odnoszę wrażenie, że @Herstoryk nie zrozumiał złożonego zdania, a źródłem nieporozumienia jest nieprzemyślany stosunek do tego bloga oraz nieznajomość jego bolączek.

    Przewijanie @Wieśka ukryte za slowami Gospodarza ukryło przed @Herstoryk’em fakt, że imperializm USA jest bardzo ogromnym zagrożeniem dla sytuacji wewnętrznej Polski.

    Właśnie we wiadomościach przeczytałem, że polska szkoła nie uczy rozumienia tekstów. A tu się odbywa festiwal naprawiania Wieśków zamiast ich przewijania z zaciśniętymi zębami oraz śledzenia czy tenże już idzie w ślady Karola Borowieckiego:
    Strzelać!

    Ja mam słabość do @tejota. On ma złudzenia co do swej mocy uzdrawiania. Pisanie, że @Kartka Z Podróży jest głupi i zapełnianie bloga kolejnymi 30% procentami, jest żałosne i tylko lękliwość przytomnym nie pozwala ofuknąć @tejota. Dlatego @tejota okrywałem miłosiernym milczeniem. Niedbałe i pobieżne czytanie jednym okiem mych komentarzy nie pozwala zauważyć, że od wielu, wielu miesięcy nie poparłem poglądów @Kartki.

    Upór z jakim chcecie pozostać na Placu Broni skłania mnie do opisu krótkiej scenki:

    Jest ranek. Prezydentem jest Bronisław Komorowski, premierem Ewa Kopacz i w radiu zet gości Bartłomiej Sienkiewicz. Pełowiec spotyka pisowca i wita go: Dzień dobry!

    Na to powitany: Czy Pan aby nie obraża mojej inteligencji?

  13. Redaktorze. Jaki elektorat tacy kandydaci. Gdyby ludziska uzywali mozgow przy glosowaniu a nie – za pozwoleniem – dup, tobysmy mieli kandydatow i kampanie wyborcza podobne do USA czy UK. A tak mamy kandydata, baa powaznego konkurenta do stolka w Belwederze – ktory za swoj udzial w mataczeniu i majstrowaniu przy SKOK-ach powinien dawno zrezygnowac jesli nie siedziec w anclu. Mamy dynamiczna i piekna panienke, ktora bredzi bezkarnie przed kamerami. I mamy muzyka ktoyr chce byc prezydentem bo mu sie obecny nie podoba (chociaz nie potrafi powiedziec dlaczego)

    Kino jak w Italii, tyle ze tam jest chociaz wesolo a u nasz smutkiem wieje! Zgroza!

  14. Trzeba pamiętać o tym, że Konstytucja USA ma preambułę, kilka artykułów i 21 poprawek, polska zaś reguluje wiele kwestii, które są przedmiotem politycznego sporu w USA, stąd i kampania wyborcza w USA może mieć więcej treści niż w Polsce. Tym nie mniej USA nie jest państwem dobrobytu, lecz wielkich transferów socjalnych i opieki państwa nad zbyt wieloma obszarami życia gospodarczego i prywatnego. Ale i tak w tym nieszczęśliwym dla przedsiębiorczości i bogactwa narodu stanie rzeczy jest pewnym punktem kompromisu politycznego do którego Europa powinna dążyć po wprowadzeniu wspólnej przestrzeni gospodarczej, gdyż inaczej jej gospodarka nie ruszy z marazmu.

  15. Gratuluję klęcznikowi leżącemu plackiem przed PO: udało się dop… kandydatce SLD, czyli Ogórek. Swoja dróżką, jakże to ciekawe, gdy orzeł lewicowej publicystyki Passent klęczy przed prawicą PO, w której ultraprawica ZChN. Z takiego lewicowego klęczenia na pewno wielce rad miłośnik Pinocheta Michał Kamiński, dawnej w ZChN-ie, dziś w PO…

  16. @PA2155 (1:01)

    „Jedyne, co [Prezydent USA] moze zrobic to zmienic system podatkowy … lub zwiekszyc zbrojenia…”

    Prawdziwosc tego stwierdzenia jest godna Gobal Research News. Prezydent USA ma pelne prawa inicjatywy ustawodawczej w dowolnej dziedzinie, nie tylko w podatkach i wydatkach na obronnosc i prezydenci regularnie korzystaja z tego przywileju. Chociazby jak w przypadku ustawy o opiece zdrowotnej prezydenta Obamy (Affordable Care Act) potocznie znanej jako Obamacare.

    „W systemie amerykanskim chodzi o “image”, “leadership” i te wszystkie luzno zdefiniowane imponderabilia.”, „Reszta to wlasciwa uroda, postura, arogancja, etc. etc., to co lud amerykanski lubi i kojarzy z polityka jako taka.”

    Dosc pobiezna analiza podparta daleko idacymi uproszczeniami. W epoce wszechobecnych mediow oczywiscie nie mozna zupelnie uciec od „image” ale nie to jedynie stanowi o istocie rzeczy. Bagatelizuje Pan cala sprawe sprowadzajac ja niemal do groteski „uroda + postura + arogancja” co moze byc wynikiem braku zrozumienia albo niecheci do kraju w ktorym Pan przebywa albo tez mieszanka jednego i drugiego.

    „Nikt od przecietnego Amerykanina nie oczekuje analizy programu socjalnego lub ekonomicznego. To chyba nie na ich glowy.”

    Nie wiem gdzie Pan przebywa i z kim sie Pan spotyka ale wokol mnie (biznes, znajomi moi, mojej zony, etc.) akurat te dwa zagadnienia sa czesto dyskutowane. Akurat tez w tych dwoch dziedzinach, jak slusznie zauwazyl red. Passent, roznice w programach wyborczych Demokratow i Republikanow sa bardzo widoczne co samo przez sie sklania do zajecia stanowiska.

    „zawsze na korzysc tych bogatych”
    „Reszta to wlasciwa uroda, postura, arogancja, etc. to co lud amerykanski lubi …”
    „Nikt od przecietnego Amerykanina nie oczekuje analizy… To chyba nie na ich glowy.”

    Te stwierdzenia pozostawie bez komentarza… Mam tylko pytanie: skad u Pana tyle nie skrywanej niecheci do kraju w ktorym Pan przebywa?

  17. W walce o prezydenturę zetrą się dwie „dynastie” jak sądzę.
    Klan Clintonów i Bushów……
    Który wygra?
    Ten który dostanie więcej pieniędzy od sponsorów.

    Stosunek Ameryki do reszty świata najlepiej oddaje tekst pani Nuland:
    „Fuck EU”…
    Liczą się jedynie ich interesy, reszta świata musi się podporządkować.
    Jak na tym wychodzi świat?
    To jest punkt sporny wielu dyskusji…..

  18. W tym samym czasie dublerem Negroponte’a w Syrii był tajny agent Stanów Zjednoczonych Robert Stephen Ford. Ukończył studia w Iraku i w 2001 roku został mianowany na stanowisko ambasadora USA w Syrii. Niedługo po jego przybyciu, w wielu częściach Syrii zaczęły tworzyć się wspierane przez Zachód flash moby (sztuczne tłumy) oraz narastała ukierunkowana agresja przeciwko syryjskiej policji i armii.

    Rząd Asada dość szybko zdał sobie sprawę z prawdziwej roli Forda w Syrii i niezwłocznie, bo już w 2001 roku, deportował go z Damaszku. Nic dziwnego, że wielu komentatorów jest zdania, że to właśnie tajny agent Robert Ford zainicjował powstanie ISIS w Syrii.
    https://pracownia4.wordpress.com/2014/11/05/pustynni-piraci-paramilitarne-sily-panstwa-islamskiego-terrorystyczna-grupa-amerykanskich-korsarzy-xxi-wieku/#more-8529
    ==============

    Leadership w praktyce i codziennym, globalnym stosowaniu……

  19. Porównywanie obu kampanii jest trochę nie na miejscu. W USA prezydent ma REALNĄ władzę, nadaje kierunek polityce i ją realizuje a u nas. D. Tusk przedstawił prezydenturę jako ,,żyrandol” co ostatecznie pogrążyło ten urząd po upodleniu go przez Kaczyńskiego. W Polsce prezydent ma inicjatywę ustawodawczą z której skwapliwie nie korzysta, ma prawo weta. No i tyle.Ma za to dość władzy by rządowi szkodzić ale niewiele by coś zrobić. I to czyni ten urząd w polskich warunkach tak atrakcyjnym.

  20. @Red . D.Passent ,
    pisze Pan redaktorze ze demokraci
    maja w kasie wyborczej 15 min.$
    przeznaczone na kampanie wyb .
    H.Clinton .
    Nic bardziej mylnego .
    Wczoraj na ZDF ogladalem dosc
    obszerny material poswiecony wyborom w USA .
    Demokraci maja w swej kasie juz
    grubo ponad 2 miliardy dolcow na
    kampanie wyborcza .
    H.Clinton wiec , juz na „starcie” ,
    dysponuje suma rekordowa w dziejach USA .
    Co do przyszlej prezydentowej (o ile
    ja Amis wybiora) :
    1, Kobitka nalezy racze do jastrzebi
    2. Jej rozdete do granic mozliwosci
    ego , spowoduje ze bedzie chciala
    zaimponowac swiatu (ale rowniez
    malzonkowi) ze jest lepszym i efektywniejszym niz byl B.Clinton i
    B.Obama razem wzieci .
    3. Nie wprowadzi ruchu bezwizowego dla obywateli Polski
    ( bo nie ! po prostu ).j
    4. Bedzie zwalczac obecne wplywy
    Unii Eurepejskiej na swiecie , dazac
    jednoczesnie do objecia dawnej
    hegemonii USA

  21. Equinox
    14 kwietnia o godz. 8:59
    @PA2155 (1:01)
    “Jedyne, co [Prezydent USA] moze zrobic to zmienic system podatkowy … lub zwiekszyc zbrojenia…”
    Prawdziwosc tego stwierdzenia jest godna Gobal Research News.

    Mój komentarz
    Equinox, przeczytałwm Twój prostujący komentarz z satysfakcją, że nie wyginęli całkiem ludzie, którym o coś chodzi, a którzy nie lekceważą rzetelności.
    Pzdr, TJ

  22. Ciekawostka przyrodnicza….

    W tamtym roku nakłady na zbrojenia spadły o 0,4%.
    I pomimo wielu konfliktów, jedyną zasługą w tym dziele może się pochwalić USA.
    Obama przeprowadził redukcję budżetu armii o 200 miliardów…..
    Pod wodzą jastrzębi, ten strategiczny błąd zostanie skorygowany.
    Nie po to wkłada sie poważne sumy w wybory, by taki kawał tortu do podziału został bezpowrotnie stracony.
    Utrzymywanie mocarstwowej pozycji musi kosztować- podatnika……
    I nie są to największe firmy unikające opodatkowania, tylko przeciętni śmiertelnicy.

  23. ciag dalszy do 11:02

    5. Dla Polski nie zrobi nic istotnego,
    wiernopoddanczy wasal nie budzi
    zaufania .
    6. Bedzie sie starala pomniejszyc
    role Niemiec we wspolczesnym
    swiecie .
    7. Napiete stosunki z Rosja , beda
    jeszcze bardziej zaostrzane na zasadzie prezenia muskul .

    Tak wiele „zalet” u jednej kobitki i
    tyle „dobrego” mozemy sie po niej spodziewac .
    Niemalo , prawda ?

    Pozdrowionka.

  24. A mogłoby być podobnie.Dlaczego nie jest?.Sytuacja u nas nie do podrobienia w żadnym kraju.Czy po zabiciu Kennedego została założona sekta dallaska.?A jak to było za Adolfa.Do końca większość walczyła dla wodza zbrodniarza ,kłamcy ,psychopaty.Oni nie mieli alternatywnej partii ,ideologii ,opozycji.Byli wyprani z demokracji.A u nas .Tylko dzięki demokracji ,możemy wybierać .Ale jak zrozumieć ,te 30% popierających kłamstwo ,i paranoję ?No i dla przypomnienia najbardziej zbrodnicze jednostki Adolfa miały na pasach imię Boga.A gdzie jest Bóg i Jego sługi u nas ?/Może to też przyczyna.

  25. Equinox
    Mieszkam w Kanadzie, w sasiedztwie amerykanskiej granicy. Pracowalem w USA przez ponad 10 lat na jednym z amerykanskich uniwersytetow.

  26. Equinox & tejot:
    Chetnie poznam inicjatywy gospodarcze ostatnich 2 prezydentow USA (poza drukowaniem pieniedzy). Obamacare to byla kosmetyka w sprawach walacego sie systemu ochrony zdrowia. W tych sprawach USA jest za Kanada, Japonia i Europa.

  27. Cynamonie
    A nie sadzisz, ze jednak lepiej nam pod parasolem amerykanskim nawet jesli ci Amerykanie nie chca nam skasowac wiz. Chyba nie wolalbys jak Wiesiek byc pod parasolem milujacego pokoj Putina, na ktorego napadla Ukraina.
    Ci wstretni Amerykanie na pewno podniosa wydatki na zbrojenia, co bystrze wieszczy nasz blogowy mysliciel Wiesiek.
    Ech, a gdzie sie podzial Jasny Gwint, ktory wsparlby Wieska logistycznie.
    Pozdrawiam
    Ps
    Uwazaj, bo jestesmy nieustannie obserwowani przez pana Ropuche, ktory gotow Cie pozdrowic

  28. cynamon29 14 kwietnia o godz. 11:02

    cynamon29, jestes blizszy prawdy od Passenta, $2.5 miliardy

  29. Lewy 2
    14 kwietnia o godz. 12:32

    W moim przekonaniu, najlepiej nie być pod żadnym parasolem.
    Ani w niczyjej strefie wpływów.
    Bycie wasalem jakiegoś imperium jest dla tubylców dość kosztowną opcją.

    Raczej samodzielnie wybralismy sobie nowego Pana- UE.
    To tu mamy największe obroty handlowe, interesy, coś znaczymy.
    I tego się trzymajmy.
    Tak jak robią to znacznie mniejsze od nas kraje, prowadzące SAMODZIELNĄ polityke zagraniczną.

    Bycie pionkiem w polityce globalnej nie nobilituje, ale kosztuje.
    Łatwość poświęcania zaś pionków, została wielokrotnie udowodniona.

  30. Slawczan

    Oczywiście, że prezydent w RP ma realnie niewielką władzę w odróżnieniu od swego amerykańskiego odpowiednika.

    Ale znaczenie tej kampanii polega w dużej mierze na tym, że ona wpłynie na wynika parlamentarnych. Czyli na skład gremium, które realną władzę ma.

    W tym sensie trzeźwie spostrzeżenie Daniela Passenta, że program kandydata Komorowskiego różni się od programu Dudy jedynie jakimiś „aniołkami z trąbką” pozwala sądzić, że z podobną sytuacją będziemy mieli jesienią, gdy dwie główne partie organizujace politycznie klasę rządzacą staną do wyborów.

    W tym kontekscie mnie, podobnie jak Gospodarza dziwią emocje mediów towarzyszące wyborom. Czy raczej próby emocjonowania, rozhisteryzowywania dość obojetnego elektoratu, który przecież dobrze wie, że wybory pod dyktando głównych partii nic nie zmienią. Te wybory, bez względu, która frakcja klasy rządzącej je wygra, nic nie zmienią w polityce wewnętrznej i zagranicznej państwa.
    Tendencja do przejmowania całosci profitów z tego systemu przez klasę rządzącą kosztem innych grup społecznych bedzie utrzymana.

    Co ciekawe z tego co pisze Gospodarz wynika, że klasa rządząca USA jednak jakieś konkretne oferty adresuje masy wyborców amerykanskich. Kogoś chce pozyskać, jakieś ambicje poza utrzymaniem sie przy korycie ma.
    To ją jednak odróżnia od polskiej klasy rządzącej, ktora nie widzi nawet powodu takie oferty składać.

    Pzdro

  31. Lewy 2

    „Uwazaj, bo jestesmy nieustannie obserwowani przez pana Ropuche”

    Po co te formy, po co Wersal. Możesz mi mówić po prostu Ropucho.

    Miło Cię znów poczytać.

    Pozdrawiam

  32. wiesiek59 14 kwietnia o godz. 13:14

    wiesiek59,
    moze zaproponujesz co Polacy powinni zrobic z naszymi pionkami 🙂
    aby Polska mogla prowadzic „SAMODZIELNĄ polityke zagraniczną” ?

  33. xmax
    14 kwietnia o godz. 13:37

    Wielokrotnie już pisałem.
    Śladem torowym niemieckiego pancernika……
    Ewentualnie, za czeskim torpedowcem.
    Nie wychylać się zbytnio i dbać o własne INTERESY ekonomiczne.
    Bez pustych gestów i słowotoku.
    Zastosowanie się do rady Chiraca, nie jest takie głupie.

    Nie mając sił i środków, usiłujemy grać w nie swojej kategorii wagowej.
    Po co?
    By zaspokoić próżność naszych wybrańców?
    Romantyzm nie popłaca.
    Wiara w papier zwany traktatem, również.
    Chyba Friedman napisał, że Polska zostanie zdradzona dla korzyści geopolitycznych, gdy zajdzie taka potrzeba. Tak jak wiele razy w historii……

    Ps.
    Polskie „mięso armatnie” jest cenione w świecie.
    Wzorem XVII wiecznej Szwajcarii, można je na rynku drogo sprzedać.
    Nasi Lisowczycy też byli postrachem dla wrogów.
    I do WYNAJĘCIA……

  34. @Lewy 2 , 12:32

    Lewy,
    parasol to fajny wynalazek i jak kazdy wynalazek , moze zostac zastapiony innym , jeszcze lepszym
    wynalazkiem .
    Dobrze wiesz ze kto jak kto , ale
    homo sapiens jest niedoscigniony
    jesli idzie o wynalazki zimnowojenne
    jak i cieplowojenne rowniez .
    Lewy , my obaj mamy i tak lepiej i
    bezpieczniej niz rodacy w Kraju .
    Ty we Francji , ja w Niemczech a to
    oznacza ze wypadku erupcji wulkanu
    Putin , jestesmy w miare bezpiecznej odleglosci .
    Niedawno o tym pisalem , przy okazji omawiania budowy wielkich
    wiez obserwacyjnych na granicy
    Polski i Kaliningradu .
    Polacy buduja 13 wiez naszpikowanych superelektronika
    (75% budowy finansuje UE) i cholera
    wie do czego ta elektronika ma
    sluzyc .
    Natomiast po ruskiej stronie sa ploty pod napieciem elektrycznym ,
    zasieki z drutu kolczastego i rakiety
    „Iskander” , a te wiadomo do czego sluza i nie wiadomo ile ich jest .
    Rowniez nie wiadomo czy sa uzbrojone w glowice nuklearne .

    Tak ze jak Ty mowisz o parasolu
    ochronnym Amis nad Polska ,
    to mi sie smiac chce : zanim USA
    zareaguje (jesli w ogole !) , to po
    Polsce zostanie kupa radioaktywnego popiolu .
    Tak „szczelny” jest ten parasol naszych wielkich sprzymierzencow .

    Pozdrowionka.
    PS. ja z @K.z.p. moge dyskutowac , byle nie za czesto ale @stasieku i Ty
    tez macie racje mowiac o zawlaszczeniu blogowiska , czyli –
    to dla niekumatych – obszaru pod felietonem gospodarza , czyli miejscu na nasze komentarze .

  35. wiesiek59,
    tak, to wiemy, ale co zrobic z naszymi pionkami

    „By zaspokoić próżność naszych wybrańców?”
    Czy rzeczywiscie naszych?

  36. @Kartka z podróży
    14 kwietnia o godz. 13:23
    No niby wiem o tym…pragnę podkreślić jednak, że pomimo, że prezydent RP władzę ma niewielką to jednak na tyle dużą by móc potężnie szkodzić ,,nieswojemu” rządowi. Niby różnią się ,,aniołkami z trąbkami” – mówię o poważnych kandydatach a nie ogórkach wyborczych ale stało się coś co przywraca mi odrobinę wiary w rzeczywistość PL – katolik, zapewne bardzo żarliwy, Komorowski podpisał wbrew zdaniu maniaków z epidiaskopu Konwencję Przeciwko Przemocy. Nawet jeżeli sondaże mu tak kazały to i tak respect. Za akt katolickiego nieposłuszeństwa. Zwykle kler dostawał wszystko na tacy i najlepiej powiązane w pęczki – czy to od postkomuchów czy solidaruchów, bez zwracania uwagi na sondaże czy oczekiwania społeczne. Pewnie na wybory parlamentarne dostaniemy ustawę o in vitro w kształcie antyepiskopalnym i kilka kroków z drogi do średniowiecza zawrócimy.

  37. @wiesiek59 , 13:47

    Wiesku ,
    masz 100% racji w swoim komentarzu .
    Podobnie odpisalem @Lewemu2
    na temat rzekomego ” parasola
    ochronnego ” USA nad Polska .
    Gdyby nie tragiczne , go byloby
    smiechu warte .

    I pomyslec ze sa tacy ktorzy w ta
    bujde amerykanska swiecie wierza .

    Pozdrowionka.

  38. Jest taki mały drobiazg, który nas znacząco różni od tego dużego i ciekawego kraju: w USA istnieje debata publiczna. Nie tylko w tak szacownych mediach jak NYT. Także np. na uczelniach. W Polsce ludziom z tytułami akademickimi brakuje elementarnej wiedzy o świecie, a ich rozmowy dotyczą modeli samochodów – o zwykłych ksenofobicznych, niedouczonych magistrach nie wspominając… a wyobrażenie mamy o sobie za to, że ho ho, inteligencja wrodzona, honor wrodzony, chrystus narodów 😉

  39. „W moim przekonaniu, najlepiej nie być pod żadnym parasolem.
    Ani w niczyjej strefie wpływów.
    Bycie wasalem jakiegoś imperium jest dla tubylców dość kosztowną opcją.” – napisał „Wiesiek59”.
    Gdyby Amerykanie rozpostarli nad Polską, taki sam parasol, jak choćby nad Izraelem, ba nawet nad Turcją (której nie przeszkadza wcale to nie przeszkadza w prowadzeniu samodzielnej polityki), to może zgodziłbym się na taką formę wasalizmu, ale problem w tym, że USA rozpościera ten parasol nad Polską, nie wówczas nie w zależności od pogody w kraju nad Wisłą, lecz od pogody u siebie. W związku z powyższym taki układ nie ma żadnego sensu.
    To, kto wygra wybory w USA nie ma żadnego znaczenia dla Polski, ponieważ, już dawno temu, wyznaczono rolę kundla szarpiącego Rosję za nogawki, mąciciela, dywersanta na Wschodzie, darmowego co gorsza. Bez względu na, to, kto będzie lokatorem Białego Domu, Polska będzie miała za zadanie mącić zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie, no, ale przyjnamniej wiemy, że USA prowadzą wobec nas przewidywalną politykę. :).

  40. Alexander Göbel miał okazję porozmawiać o fenomenie „Toxic City” z lokalnym obrońcą środowiska Mike´m Anane. Według jego informacji, na to gigantyczne śmietnisko elektrozłomu trafia co miesiąc do 500 kontenerów z całego świata, ale głównie z USA, Niemiec, Szwecji i Finlandiii, a więc krajów, w których triumfy święcą pospołu ekologia, segregacja śmieci i… strategia planowanego starzenia, która z góry ogranicza życie coraz większej liczby urządzeń technicznych do okresu gwarancyjnego.

    Anane wie, że dzięki temu śmietnisko będzie się rozrastać, a śmieci przybywać. Lecz zgodnie z Konwencją Bazylejską o kontroli transgranicznego przemieszczania i usuwania odpadów niebezpiecznych z 1989 roku, która weszła w życie w 1992 roku, eksport elektrośmieci jest zabroniony. Jednakże państwa europejskie nadal chętnie się ich pozbywają, bo recykling w UE jest kosztowny, a w Afryce to doskonały biznes. Oczywiście, nie dla wszystkich.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/toxic-city-e-smietnisko-zachodu-w-afryce/rhsnre
    =====================

    Macie Panie i Panowie, zbawienne skutki globalizacji i postępu…….
    Szlachetni to my jesteśmy, ale co najwyżej u siebie.
    Tyle że musi się to odbywać kosztem INNYCH, mniej szczęśliwie urodzonych.

    Powołują się nasze tuzy na moralność, zasady, prawa człowieka, humanizm.
    Tyle że to jedynie słowa które nie są stosowane w praktyce.
    I zrobiono z nich niezłą pałkę na konkurentów do światowej, czy regionalnej hegemonii.

  41. jobrave
    14 kwietnia o godz. 14:19

    Ani nie mamy odpowiednich zasobów surowcowych, by być odpowiednim obiektem zainteresowania, ani położenia strategicznego czy odpowiednio wpływowych lobbystów, by robić za Arabię Saudyjską, czy Izrael.
    Znaczenie Polski jest w skali globalnej MARGINALNE.
    Stąd i takie a nie inne traktowanie ze strony Wielkiego Brata.
    Czysto instrumentalne……

  42. Właśnie jeśli chodzi o sąsiedztwo z ruskimi to najlepiej być pod parasolem jądrowym i w sieci dobrych radarów, a nadto mieć kilka amerykańskich baz na swoim terenie. Niestety Wielki Brat USA pod tym względem traktuje nas inaczej niż mały Misza byłe ZSRR.

  43. Globalizacja czyli wzrost wolumenu handlu światowego i idąca za tym współzależność nie dotyczy wszystkich krajów, a w szczególności krajów zdestabilizowanych takich jak Rosja czy podobne jej w strukturze władzy kraje afrykańskie. Nic więc dziwnego, że kraje takie jedyne co importują to elektroniczne śmieci. Wiadomo jednak, że elektronikę przerabia się nie tylko w Afryce. Czyni to Germania, jeden z importerów elektronicznych śmieci, na czym zarabia, a przy tym się nie truje, oraz Chiny, które demontują układy scalone po to aby je wykorzystać do płytek, które z powrotem sprzedają na Zachód. Chiny jednak się trują takimi śmieciami, a tani import z Chin obniża zachodnie standardy bezpieczeństwa.

  44. Generalnie ja osobiście wolę sojusz z USA i udział Polski w globalnym wyścigu szczurów, w zamian za to, że kacapy indoktrynują nas już tylko za pośrednictwem internetu na blogu Pana Daniela Passenta. Tacy bowiem geopolitycy i ekonomiści oraz managerowie czy też obrońcy praw pracowniczych jacy są na tym blogu gwarantowali by nam jedno, trwałe przeniesienie do roli upadłego państwa afrykańskiego w zasobnej Europie na którą smętnie patrzylibyśmy przez kraty, jak małpy. Wszyscy pamiętają chyba jak to było w PRL-u. Co to była paczka zachodnich papierosów lub torebka plastikowa z nadrukiem. Kabanosów i kiełbasy myśliwskiej przez dekadę nie było w wolnej sprzedaży, za to dobrze sprzedawała się Trybuna Ludu. Ocet trochę gorzej, ale zawsze był w sklepie, podobnie jak gołe rzeźnickie haki na które klasa robotnicza po pracy mogła wzrok zamieścić. Było równo, każdemu przysługiwało g….no, poza grupką politruków, którzy dorabiali do tego obrazka teksty podnoszące na duchu lud wsi i miasteczek i za to dostawali przydział dodatkowy cuchnącej kiełbasy, wodnistej szynki i kiełkujących zjełczałych kartofli.

  45. odnosnie „parasola”, przeciez nasz Bronek obiecal nam nasza wlasna polska tarcze antyrakietowa, to nie rozumiem skad ten starch przed ruskimi iskanderami.

  46. Związkowcy z Krajowej Sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ „Solidarność” wycofali swojego przedstawiciela z komisji przetargowej na śmigłowce dla polskiej armii. Zapowiedzieli również akcje protestacyjne przed kancelarią premiera i Ministerstwem Obrony Narodowej.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/solidarnosc-zapowiada-protestu-ws-przetargu-na-smiglowce/w4v011
    ==================

    O co chodzi?
    Jak zwykle, o PIENIĄDZE!!!

    Niewykluczone, że przetarg już sie odbył, tylko zainteresowani o tym nie wiedzą.
    Przecież o podpisaniu umowy nie decydują praktycy, tylko POLITYCY.
    A kilka miliardów piechotą nie chodzi.
    A prowizja od tych kilku?
    5-8% na PRYWATNYM koncie, ustawia człowieka na całe życie…….

    Ps.
    Pan Czempiński został nagrodzony za doradztwo przy prywatyzacji Huty Katowice kilkoma milionami. Ten kontrakt, to co najmniej kilkadziesiąt do wzięcia.
    No i miejsca pracy.
    U nas, albo gdzieś tam…….

  47. xmax
    14 kwietnia o godz. 15:03

    Jedno co Ukraina bezsprzecznie posiada, to technologie produkcji rakiet.
    Do balistycznych, czy kosmicznych włącznie.
    Współpraca na tym polu byłaby dla nas bardzo korzystna.
    Tak samo jak drenaż mózgów w naszym wykonaniu, w tej dziedzinie.

    Tyle że obawiam się, że nikt nawet nie pomyślał o takim rozwiązaniu.
    Za te 100 milionów euro, podarowanych Poroszence, powinniśmy kupić zakłady wraz z załogą, przewieźć do nas i zacząć produkować, zamiast gadać, czy się modlić……

  48. Prowizja od kilku miliardów musi być! Dlaczego jednak 5-8% skoro w Rosji to jest 50%?

  49. Akurat USA nie są dla mnie wzorem demokracji, więc tekst Gospodarza do mnie nie trafia. Wybory prezydenckie w Stanach to dla mnie teatr za ogromne pieniądze. Tak naprawdę od dawna stosunki społeczno-gospodarcze w tym kraju opierają się na maksymalnej wolności i dopiero za sprawą prezydentury B. Obamy nieco wyostrzyły się różnice między odwiecznie rywalizującymi dwoma partiami. A Polska potrafiła zaczerpnąć stamtąd tylko organizowanie dennych konwencji z confetti.

  50. Co do Iskanderów to skoro Polska nie jest członkiem traktatu INF powinniśmy faktycznie uzbroić się w pociski rakietowe średniego zasięgu do 5500 km, tak aby mogły one rychło dolecieć do Moskwy i pomachać jej mieszkańcom ostatni raz skrzydełkami przed wybuchem na Kremlu.

  51. @cynamon29 całkiem niedawno napisał:

    blogowiska , czyli –
    to dla niekumatych – obszaru pod felietonem gospodarza

    Nie kumam co to blogowisko.

    Dla @ET blogosfera to był ten mauteńki kawałek w zasobach sieciowych, na których on umieszczał zapis swego strumienia świadomości.

    Gdyby zbanować gości: @Kartka Z Podróży oraz @Wiesiek59, to zapewne blog by umarł z głodu i pozostali musieliby poszukać sobie innego Speakers’ Corner. Obaj panowie robią klikalność, ta doznaje transsubstancjacji w reklomawalność, a ta z koleji pozwala tutejszym świrom przybijać Daniela Passenta do klęcznika ustawionego w dni nieparzyste przed Ewą Kopacz, a w parzyste przed Bronisławem Komorowskim.

    @ET, @jasny gwint i inni juz zbanowani są winii zduszenia 1000 komentarzy do 400, bo dali się zbanować.

    Z zawłaszczaniem bloga, czyli pola zjętego przez komentarze, to nie jest tak prosto: @taśma w trzonie treści świeżego komentarza osiągął dwukrotnie większą gęstość liter w linijce niż @Cynamon29. No ale @Cynamon29 uważa, że on ma akcje uprzywilejowane mające podwójne prawo głosu na jedną akcję.

    Zarówno @Lewy i @Cynamon29 byli i są karmieni przez @Kartkę Z Podróży i oni go karmią. Tego nawet @Wacław1 nie potępią. Wygląda na to, że nastąpiła zmowa i doktor Kwaśniewski dokonał emisji pakietu akcji uprzywilejowanych na kapuśniak i małosolne.

    Rzecz jest bardziej poważna niż ewentualna choroba @Kartki Z Podróży i ekranowa kuracja chorego ordynowana przez @Tejota.

    Zastanówcie się zainteresowani nad sobą, a jeszcze bardziej zastanówcie się nad koniecznością starania się o wizy do USA.

    Według mojego wyobrażenia @Wiesiek59 karmi się dolarami oraz rublami jednocześnie. I walczy jako samiec mający za partnerkę samicę ałfa. Jego ma być na wierzchu.

    Internetowe fora ujawniły naskórkowość kultury od portiera Pałacu Staszica mieszczącego wierzchołek Polskiej Akademii Nauk, aż po Prezesa tej Akademii. Ponad stu profersorów założylo towarzystwo ochrony czci zamordowanego Lecha Kaczńskiego, a Michał Kleiber twierdzi ze to tylko kilku fantastów, z którymi musimy żyć.

    Polska szkoła jest pełna niepokoju i szerzy się lizusostwo w obawie zwolnień zrodzonych z niżu demograficznego. Finansowa ostoja zwolenników Prawa i Sprawiedliwości współpracuje z gangsterami.

    A wy chcecie leczyć @Kartkę Z Podróży z chemii która go łaczy z Magdaleną Ogórek.

    Przez ponad czterdzieści lat słyszałem narzekania na cenzurę i zamordyzm i tamte czasy skrystalizowały się w puentującej wypowidzi milicjanta: Ja lepiej wiem, który rząd jest do d.u.p.y!

    Z oszolomstwem, wulgarnością i nienawiścią borykają się wszystkie nowe media. Nie jest prawdą, że mamy dwa narody. Prawdą jest, że luminarze nauki i koryfeusze nie chcą za friko odejść od prymitywnego podziału tychotomicznego. Bo zarabia się gdy naukę i myślenie ogranicza się do piwiarni: Prawie robi różnicę.

    Przed 1939-m w polsce 1/10 to byli cytaci i pisaci. Po 1989-m 9/10 jest pieprzących gdzie się da i głównymi ofiarami tego obrzydliwego procederu są: rozsądek i przyzwoitość.

    Bo to inni maja się starać.

    Gdybym był doradcą ambasady amerykańskiej w Warszawie, to dopuściłbym bez wiz do terenu USA więcej Meksykanek oraz Meksykanów niż Polek i Polaków. Sąsiedzi USA bredzą i pieprzą po drugach, a Polki i Polacy obywają się bez i robią to na okrągło. Bo my som krem cywilizacji i nikt q.u.r.w.a nie będzie nas łapał za słowo.

    Za słowo to można łapać Nixona i Clintona, a nie sarmackiego szlachciurę.

    Szwagier drażni swą córkę zakonnicę:
    Za pieniądze ksiądz się modli!
    A zakonnica na to: Jakie tam pieniądze! Grosze.
    I nie chce zdradzić ile ksiądz egzorcysta bierze za trzy godziny opisu technologii.

    Składam ukłony: ja wasza dziwnie tolerowana ględa obrzydliwie promująca @Kartkę Z Podróży.

  52. Zachód, twórca współczesnej cywilizacji i nauki, przestrzeń uniwersytetów i myślicieli, strażnik wzorców i standardów demokracji, staje się w oczach narodów zamieszkujących Bliski Wschód nosicielem nieszczęść i zagłady. Barbarzyńskie akty terroryzmu w naszych krajach kwitujemy milionowymi manifestacjami sprzeciwu, a w oczach milionów mieszkańców Bliskiego Wschodu barbarzyńcy to my. Potomkowie mistrzów dyplomacji, von Metternicha i Talleyranda, widocznie stracili umiejętność rozwiązywania konfliktów inaczej, niż wysyłając żołnierzy i samoloty. Potem łapiemy się za głowę, że wojna niczego nie rozwiązała, przeciwnie – lista problemów do rozwiązania wydłużyła się. Oczywiście wina nie rozkłada się równo, niech każdy zrobi różnicowanie dla siebie, ja to zrobiłem.
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/pachnie-wojna/

  53. @kartka(kiedys tam…):
    spoleczenstwo to nie makowiec; czasami i sto pokolen trzyma sie jednej idei
    (patrz: mezopotamia, egipt etc); a w europie najbardziej konsekwentni sa baskowie, a za nimi grecy;
    dalej, zobaczymy…

  54. Cynamon
    Pod amerykanskim parasolem jestesmy nie tylko my ale cala zachodnia Europa, od II Wojkny Swiatowej, kiedy to pomogli Europejczykom wygrzebac sie z nazistowskiej opresji i nie dopuscili do rozprzestrzenia sie zarazy komunistycznej na zachodnia Europe.
    Amerykanie tez nie zawsze mi sie podobaja. Kazde imperium ma swe egoistyczne cele, wiec dlaczego Amerykanie mieliby byc inni niz niegdys Rzymianie, Brytyjczycy
    Lepiej chyba wychodzi sie na parasolu imperium, ktore jednak jak narazie stoi w czolowce nauki, technologii, przemyslu, niz wpasc pod rosyjski parasol.Gdyz skarlale imperium rosyjskie daje takie same perspektywy ja niegdysiejsze imperium Atylli i jego Hunow. Oczywiscie mozna sobie wyobrazic, ze my tak swobodni jak pan Ropuch, mozemy wypiac sie na swiat i zyc sobie samodzielnie jak cwani Czesi czy Wegrzy Orbana. Ale z ta samodzielnoscia to do czasu. W koncu, jak powiadaja Rosjanie „kura nie ptica, Polsza nie zagranica” Oni jednak ciagle nie moga uwierzyc ze wymknelismy sie spod ich kurateli i gdybysmy byli tacy samodzielni jak obecnie Ukraina, to pewnie zaczeliby jak w XVIII wieku penetrowac nasza ziemie z jakas nowa odmiana zielonych ludzikow.
    Zaraz mi ruskie trolle zarzuca, ze wymachuje szabelka,. Ja wcale nie podskakuje,ani mysle napadac na Rosje, tak jak Ukraina na nia napadla tylko uwazam, ze mimo niedogodnosci naszego „sojuszu” z USA, bo zawsze sojusz duzego z malym jest niesymetryczny, tylko ten ulomny sojusz w ramach stworzonego przez Stany NATO daje nam gwarancje, ze te iskandery nie zostana wystrzelone i ze nie pojawia sie owe zielone ludziki.
    Nie wiem czy wiesz, ale najzaciekleszy krytyk USA Wiesiek pochwalil sie, ze jego corka dostala stypendium Fulbraighta i pobiera nauki w tym szatanskim imperium. Kiedy go troche zlosliwie nagabywalem o to, dlaczego nie stypendium w Moskwie, Wiesio mnie zbyl, twierdzac, ze corka ma prawo robic to co jej sie podoba. Ja sie z tym zgadzam, ale pytam, dlaczego Wiesio sie tym przechwala i dlaczego nie wyklal corki ?
    Pozdrawiam
    Ps
    Jak przewidywalem Pan Ropuch zaskrzecal w stylu Oscara Wilde’a: „Milo cie znowu poczytac”

  55. T1000
    14 kwietnia o godz. 15:24
    Napisal; Akurat USA nie sa dla mnie wzorem demokracji”
    Zgadzam sie, wzor demokracji jest przechowywany w Sevres kolo Paryza, a to wszystko co widzimy w realnym swiecie bardzo oddala sie od tego wzoru.
    T1000 ujawnil nam najprawdziwsza prawde. Co za przenikliwosc.
    Pozdrawiam z wyrazami szacunku

  56. Na „drobną” różnicę między Stanami Zjednoczonymi i Polską nie był Pan łaskaw, Panie Redaktorze, zwrócić uwagi: tam prezydent ma władzę rzeczywistą, u nas raczej symboliczną (przypomnę Tuskowy bon mot o pilnowaniu żyrandola). O co się więc bić w naszej kampanii? Nie dziwota, że uczestniczą w niej kandydaci przeciętni i słabi. Prawdziwa walka rozegra się jesienią.

  57. Herojam Sława /Komorowski/

    Herojam Sława – za zabijanie niewinnych, bezbronnych ludzi: 120 000 Polaków i 80 000 Ukraińców na Wołyniu i 30 000 Ukraińców w Galicji.
    Herojam Sława – za zabijanie kobiet w ciąży.
    Herojam Sława – za zabijanie 3 -letnich dzieci: przybijanie gwoździami do drzwi stodoły i duszenie kolczastym drutem.
    Herojam Sława – za bestialskie i okrutne czystki etniczne i tortury.
    Herojam Sława – za zabójstwa księży i bezbronnych chłopów..
    Herojam Sława – za kolaborację z nazistowskimi Niemcami.
    Herojam Sława – za zabijanie własnych sióstr („Petruniu ne ubijaj ty mene”).
    Herojam Sława – za zabijanie własnych żon z małżeństw mieszanych.
    Herojam Sława – za zabijanie dzieci w trakcie komunie świętej.
    Herojam Sława – za spalenia żywcem wiernych w kościele podczas niedzielnej Mszy.
    Herojam Sława – za piłowanie kobiet w ciąży, za przybijanie ludzi gwoździami przez oczy do podłogi, za wbijanie na pal, za nabijanie dzieci na bagnety
    Herojam Sława – za pomoc w niemieckim nazistowskim stłumienia Powstania Warszawskiego i zabijając 200 tysięcy cywilów
    Herojam Sława – ukraińskim „profesorom”, kłamcom i fałszerzom, chwała akademickim prostytutkom, którze nigdy nie dotknęły archiwum.
    Herojam Sława – unickim księżom błogosławiącym mordy na niewinnych ludziach i wyświęcającym narzędzia zbrodni.
    Herojam Sława – Sława SS-Galizien, SD, SA, Wehrmachtowi, Gestapo, Abwehrze, batalionowi Roland Nachtingal.
    Herojam Sława – Sława Stepanowi Banderze, Sława Adolfowi Hitlerowi.
    Herojam Sława – Sława międzynarodowym bankierom: sprzedajemy im naszą ziemię, nasz narod i cały kraj za darmo.
    Herojam Sława – Sława dla niemieckich panow, którzy nakazali nam zabijać naszych SŁOWIAŃSKICH BRACI – Polaków, Ukraińców, Rosjan.
    Herojam Sława – za bombardowanie i ostrzeliwanie rakietowe cywilnych obiektów, kobiet, dzieci, miast i wiosek w Donbasie.
    Herojam Sława – Sława naszym panom z Unii Europejskiej i z Manhattanu.
    Herojam Sława – Sława Bundeswehrze, sława najemnym psom wojny z Blackwater, sława agentom z CIA i BND

  58. Falicz wychowany w dolinach prlowskich eszelonow probowal dokonac proby wprowadzenia cenzury artystyczno-kulturalnej. Podziwiam odwage Falicza i jednoczesnie jego naiwnosc. Falicz bowiem ciagle pozostawia za soba intensywny zapach postawy anty: w tym przypadku antykulturalnej, antyartystycznej i antysemickiej, bo o to li tylko Faliczowi chodzi. Przyzwyczajony do czwartego szeregu w pseudopatriotycznych odddzialach zaslania sie on sztuka i kultura, zamiast powiedziec „Wprost“. Zamartwianie sie z powodu kondycji finansowej polskiej sztuki i kultury jest niejako skutkiem ubocznym/ wtornym prymarnej postawy Falicza. Falicza /Swiatowida/ irytuja dysproporcje w tematach i srodkach wydawanych na kulture/sztuke. Kondycja ludzka nie interesuje Falicza. Ba, Falicz jako Swiatowid dopatruje sie nawet spisku w szukaniu tematow i idzie po Idzie az do USA.

    Dalekie wycieczki Falicza o rzekomym, nieznacznym antysemityzmie w Polsce az pod parasol USA sa zupelnie niepotrzebne. Sam Falicz wyrazajac swoje pozorne rozterki kulturalno-finansowe jest najlepszym przykladem swojskiego (nie Swiatowida/swiatowego), z nuta PRLu, samozapatrzenia, w ktorym nie ma miejsca na „obce“. Kalkulacje Falicza tykajace ogladalnosci ukazuja go z jedna twarza/glowa Swiatowida, glowa dookola swiata, jego antysemickiego swiata.
    Saldo mortale
    PS
    Film o powstaniu, mimo wycieczek do corki znanego rezysera (o kogo chodzi?) byl/jest slaby.

  59. @Staruszek
    Mega śmiechłem.

  60. Polska klasa średnia:
    https://twitter.com/CBOS_Info/status/587935584024449024
    „Większość resp. (54%) deklaruje średni standard życia – starcza im na codzienne wydatki, ale muszą oszczędzać na poważniejsze zakupy”

    Średni standard życia oznacza, że stać ich na żarcie 🙂 Czyli potwierdza się teza z artykułu Krasowskiego, że Polska to liga Rwandy, Burundi, Togo, Panamy, Mozambiku itd.

  61. Byku

    Z literatury wynika, że tam gdzie mieszkasz walki pokoleniowe wyglądały następująco – w najwięksym skrócie.

    Po przegranej wojnie ojcowie, którzy przezyli wychowywali swe latorośla w duchu militaryzmu nie chcąc rozliczyć się w pełni ze swą przeszlością. No i je traumatyzowali.

    Latorośla gdy dojrzały odreagowały traumy i rozliczyły w burzliwy sposób swych starych. Zaczęły z równą konsekwencją i determinacją odawać się pacyfizmowi.

    Potem rozpoczęły długi marsz przez instytucje szerząc swe ideały. Poczym gdy doszły do władzy i tym samym straciły powab świeżości znudzone nimi młode pokolenie rozpoczęło na zasadzie przekory, z podobną konsekwencją kurs na militaryzm. To jest etap początkowy owego kursu.
    Znaczony np podpaleniami domów dla azylantów czy demonstracjami przeciwko „obcym”.

    Tyle, że jak na razie nie wiem czy ten kurs zakończy się wojną. Choć konsekwencja z jaką do zycia podchodzą Niemcy i prawdopodobieństwo kryzysu na to wskazuje.

    Tak wiec na przykładzie kraju w którym mieszkasz mozna powiedzieć, że te pokoleniowe przemiany się sprawdzają.

    Pzdro

  62. Cuda, cuda, TK uwalił bankowy tytuł egzekucyjny. Będzie powrót do weksli.

  63. @Equinox
    @tejot
    Lepiej nie mącić polskiemu czytelnikowi w głowie. Pozostawiając na boku żarliwość neofity powinniście panowie, zanim schwycicie za pióro (keyboard) obaj sobie uświadomić co następuje:
    1) W gruncie rzeczy Prezydent może tylko to na co mu Kongres pozwoli, lub bardziej precezyjnie, czemu się Kongres nie sprzeciwi, wobec czego nie tyle chodzi tu o to co Prezydent może ile o to co potrafi
    2) Kongres siedząc głęboko (bardzo głęboko) w kieszeni „donorów” tych że „donorów” interesy reprezentuje, zaczem Prezydent ma wyjątkowo trudne zadanie reprezentując interes narodu
    3) Od czasu wyboru Clintona, tak Prezydent jak i Kongres dbają o interes Wall Street hołdując hasłu „Its the economy stupid”
    4) Mniej więcej 30% (zarejestrowanych) obywateli głosuje, pozostale 70% nie głosuje albo uważając, że ich glos i tak nic nie zmieni, albo też bo nie ma na to czasu i/czy ochoty
    4) Większość, mniej lub więcej pod wpływem „mass media”, nie głosuje „na”, ale „przeciw”, zaś kto potrafi zachować własne zdanie głosuje na zasadzie mniejszego zła

    Więc tak w zasadzie różnica polega na tym, że jeden Prezydent ma możliwości jeśli potrafi je wykorzystać, natomiast drugi poprostu ich niema. Czemu więc oczekiwać podobnej kampanii wyborczej?

  64. Lewy 2
    14 kwietnia o godz. 16:28

    Gdybyś z łaski swojej zdjął na chwilę klapki z oczu, dostrzegłbyś że to nie nas napadają, ale my uczestniczymy w napadach na inne kraje.
    Czy od tego jesteśmy bezpieczniejsi?
    A może zarabiamy na tym monstrualną kasę?
    Jeżeli nie, to po co to robimy?

    Fraza „żywotne interesy” czy „bezpieczeństwo narodowe” jest często wymawiana.
    I determinuje politykę zagraniczną kilku krajów.
    Co ona oznacza w praktyce?
    Że politycy wykonują polecenia korporacji których własność jest gdzieś zagrożona.
    Interweniując pod jakimkolwiek pozorem militarnie gdzieś na antypodach….

    Czy Polska ma jakieś gospodarcze interesy na tyle poważne, że w ich obronie będzie stosować siłę?
    Przecież te wszystkie „koalicje chętnych” to ścierwojady rzucające się na padlinę- dotychczas nieźle prosperujące, zasobne kraje……
    Umierać za Chevron, czy ENI, EDF?

  65. @kartka:
    masz tu duzo racji, ale w jedyn punkcie mylisz sie;
    stolica polski nie jest w-wa, tylko brx; a bankierem – lxb;

  66. Ludnosc Ameryki i Rosji mysli przy pomocy zaleznych mediow.
    NBC- najpowazniejsza stacja telewizyjna w USA- jest wlasnoscia korporacji General Electric, ktora oprocz tego ,ze zbudowala 6 reaktorow nuklearnych w elektrowni Fukushima w Japonii, to jeszcze dzieki armii prawnikow od lat wykreca sie od placenia jakichkolwiek podatkow.
    Orwellowska kontrola nad mysleniem obywateli jest wazna dla zwiekszania dochodow.
    Jurgen Roth pisze, ze w Grecji oligarchowie powykupowali wszystkie media, dlatego moga bezkarnie pozostawac poza wszelka krytyka.
    De Gaulle i Tito sa jednymi z niewielu prawdziwych mezow stanu, ktorzy potrafili pracowac dla dobra swoich krajow mimo nacisku wielkich mocarstw.
    U nas panuje system jednopartyjny ( w dwoch osobach boskich ), dlatego program wyborczy rozni sie jedynie nieistotnymi szczegolami ( invitro,aborcje,genderyzm ).
    Dlaczego Czesi,Slowacy i Wegrzy maja dwa razy wiekszy wzrost plac niz Polska ?

  67. Powrót Dzierżyńskiego

    Jakiś czas temu @Kartka z Podróży wprowadził na blogu wątek życiorysu Dzierżyńskiego, podkreślając jego ziemiańskie pochodzenie. Postać Dzierżyńskiego kojarzona jest w Polsce jednoznacznie i stereotypowo, bez żadnego zniuansowania jako mrocznego siepacza rewolucji. Jednak im bardziej współczesna Polska stara się zanegować dziedzictwo PRL i odtworzyć rzeczywistość dzikiego kapitalizmu, tym razem w jego neoliberalnej odsłonie tym bardziej ożywia się duch Dzierżyńskiego, przynajmniej w sferze kultury. Dzieje się tak chociażby w przedstawieniu „Bitwa warszawska 1920” Strzępki & Demirskiego.

    Dzierżyński czyta Norwida

    „Figura Dzierżyńskiego (Marcin Czarnik) jątrzy w tym zestawie najbardziej. Powinien gnić w najgłębszym kręgu piekła zarezerwowanym dla bolszewickich katów, tymczasem Strzępka każe mu rozpocząć spektakl melorecytacją „Mojej ojczyzny” Norwida. Ironia tego gestu jest prawdziwie diaboliczna, a obraz bardziej nawet ryzykowny niż późniejsze wykłady Feliksa na temat przywilejów socjalnych, o które walczyli jego akolici (i z których podejrzanie łatwo potem rezygnowano na fali antykomunistycznych fobii i w ramach niepodległościowych przełomów).Dzierżyński, pocąc się pod ciężkim płaszczem zesłańca, siedzi z boku sceny, zamkniętej kurtyną z pozszywanych mundurów i z jakąś rozpaczliwą determinacją wyśpiewuje tego swojego Norwida, ujawniając przy tym wzorcowo przeżarte więziennym szkorbutem, sczerniałe zęby. Pierwszy cios jest niezwykle celny: bezzębny czekista, symbol krwawego terroru, daje nam lekcję niełatwego, krytycznego, norwidowskiego patriotyzmu.”

    ***http://www.dwutygodnik.com/artykul/4617-nic-nie-dziala.html

    „Czerwony kat” recytuje Norwida – w końcu też jest Polakiem i miał kiedyś polskie, dziewiętnastowieczne marzenia, choć historia poprowadziła go gdzie indziej. Nie chodzi tu o to, by Dzierżyńskiego „rehabilitować” – choć rola Czarnika ma w sobie spory magnetyzm – ale by pokazać, że z historii zrobiono dziś głupawą bajkę, z bolszewikami w roli orków maszerujących na Warszawę, zaludnianą oczywiście przez piękne aktorki i szarmanckich oficerów. A dlaczego bolszewicy w ogóle doszli do władzy w Rosji, dlaczego przyłączano się do nich, dlaczego na Węgrzech czy w Niemczech wybuchały czerwone rewolucje – tego już ta bajka nie tłumaczy. Bo nie może bez mówienia o tym, że był również biały terror i że wojna z bolszewikami to jedna z opowieści założycielskich nowej Polski. Jako „komunistyczne” przez ostatnie dwie dekady przedstawiane były rozmaite rozwiązania znane z zachodnich państw dobrobytu – rozwinięta opieka socjalna czy progi podatkowe. Może dlatego w „Bitwie warszawskiej 1920″ Władysław Broniewski (Juliusz Chrząstowski) spotyka Margaret Thatcher (Anna Radwan-Garncarczyk)?”

    ***http://wyborcza.pl/1,75475,14168313,Dzierzynski_uwodzi_w_Krakowie___weekend_oskarzen_w.html#ixzz3XIZrC6Bu

    Strzępka i Demirski to reżyserzy teatralni mojego pokolenia. Mam nadzieję, że założą oficerki Dzierżyńskiego skopią dupę neoliberałom, tak jak to robią w tym wywiadzie, gdzie fajnie obnażają obowiązujący dyskurs, polecam:

    ***https://www.youtube.com/watch?v=gVe0LQ3FT7c

  68. Byku

    Nie miałem racji. Przemyslałem to co napisałem wcześnie.

    By ta prawidłowośc występowała musi być czynnik wojny. W przypadku buntu pokoleniowego Niemiec to była spuścizna II wojny (rozliczenie) w przypadku USA wojna w Wietnamie związana z mobilizacją młodego pokolenia.

    Jesli nie ma czynnika wojny to jest tak jak napisałeś:

    „spoleczenstwo to nie makowiec; czasami i sto pokolen trzyma sie jednej idei”

    W tym przypadku symboliczna wojna (przemoc państwowa) jest warstwą maku. Ona w rozmaitych kontekstach wyzwala kontestację pokoleniową.

    Pzdro

  69. Fidelio

    Fragmenty „Bitwy Warszawskiej 1920” znajdziesz na you tube

    Nie mogę zalinkować bo system nie puszcza

    Wesołej zabawy.

    A obok „Bitwy … ” „Do Prostego Człowieka” – tez warto zobaczyć

    Pzdro

  70. @KZP
    „Fragmenty “Bitwy Warszawskiej 1920″ znajdziesz na you tube”

    Znalazłem tylko 2 minutowy fragment, na pewno masz na myśli spektakl teatralny, a nie ten kiczowaty i pompatyczny film?

  71. @KZP
    Widzę, że linka do tego 2 minutowego fragmentu też nie mogę wkleić, system odrzuca, dziwne.

  72. Fidelio

    Nie chodziło mi przeciez o ten gniot bogoojczyxniany za kasę SKOK Wołomin.

    Wklej „Bitwa Warszawska 1920” Strzępka Demirski. Są fragmenty spektaklu chyba z Teatru Starego w Krakowie.

    Pzdro

  73. Mnie bardzo interesuje m. in. problematyka genezy I Wojny Światowej. Rzecz o tyle ciekawa, że II WŚ była niejako reakcją na rozpad niektórych wielkich krajów, które odniosły straty terytorialne w czasie rewolucji i samej wojny światowej. Warto przypomnieć, że wojny światowe były wynikiem pewnych procesów światowych w tle których niewątpliwe była rewolucja przemysłowa i zmiany znaczenia siły ekonomicznej poszczególnych elit. Przełom roku 1991 w tym kontekście bardziej przypomina mi sytuację z czasów I WŚ z tymże pewne procesy w postaci umocnienia się modelu gospodarki globalnej i hegemonii USA nastąpiły po tej cezurze czasu. Na blogu wiele osób wieszczy rozpad kapitalizmu w krajach rozwiniętych i to posługując się argumentami charakterystycznymi dla anarchistów z przełomu wieku. Jednak w rzeczywistości tego problemu nie ma. Nie ma bowiem, nikt kto pracuje na śmieciówkach lub traci pracy z powodu restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowych nie rzuca bomb, nie ubiera się w pas szahida. W zasadzie tego problemu nie ma, bowiem prawda jest taka że w kapitalizmie żyje się ludziom pracy lepiej niż w socjalizmie i to pomimo bezrobocia i presji na efektywność oraz ryzyka prowadzenia jednoosobowo działalności zarobkowej. Europie i Ameryce i Azji w dwie dekady przed I WŚ zginęło masę działaczy politycznych, wielkich posiadaczy ziemskich. W czasie rewolucji Rosyjskiej dopełnił się krwawo los rosyjskiej inteligencji i ziemiaństwa, która została zastąpiona przez ludzi w dzisiejszych kategoriach na to patrząc z wykształceniem podstawowym. Elity partyjne Czeka i potem KGB w krótkim stosunkowo historycznym czasie rozbiły mocarstwo jakim była Rosja/ZSRR. Powstał nowy ład nie bipolarny lecz USA centryczny i co ciekawe temu ładowi sprzeciwiły się ugrupowania terrorystyczne z bliskiego wschodu, a dopiero dekadę później głowę zaczęła podnosić Rosja, niestety dla siebie zarówno aktywiści z Bliskiego Wschodu, jak i Rosja podnoszą jedynie głowę o charakterystyce półgłówka religijnego i ideologicznego czerpiącego pełnymi garściami z mielizn marksizmu hitleryzmu. To jest po prostu żałosne, jak twórczość blogowych luminarzy Wieśka, Nemera, Fidelia czy też KzP. Głupie ruskie ćwoki produkujące pasmo nieskończone agresywnych i destruktywnych komentarzy z przerwami na urra i niespełnioną chęcią wspierania polskiego świata przestępczego jako rzekomych obrońców praw pracowniczych. Podobne i inne bzdury nawet w głowie się nie mieszczą i są wytworem inspiracji współczesnej siły intelektualnej GRU. Jeszcze raz powiem żałosne i trzy razy splunę za siebie. A fuj fujary!

  74. @KZP
    Wklej “Bitwa Warszawska 1920″ Strzępka Demirski. Są fragmenty spektaklu chyba z Teatru Starego w Krakowie.”

    No to ten 2 minutowy fragment, to znam.

  75. @Staruszek ,16:01

    Staruszku ,
    jak Ciebie czytam , to tak jakbym
    sluchal Brella , Aznavoura i Piaff
    jednoczesnie .
    Niewatpliwie oryginalny styl Twoich
    komentarzy , sprawia ze mozna
    jeszcze mowic o „En passant” jako o
    blogu rowniez literackim .
    Tak trzymaj i nie probuj niczego
    zmieniac .

    Pozdrowionka.

  76. 31-letnia Katarzyna Kalata nie zostanie nowym szefem ZUS. „Zespół konkursowy nie wyłonił kandydata na stanowisko prezesa” – poinformowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. – Wystąpimy o protokół z egzaminu, żeby sprawdzić, czy dane potrzebne do udzielenia odpowiedzi na pytania nie były objęte tajemnicą – mówi rzeczniczka Katarzyny Kalaty.
    http://polska.newsweek.pl/katarzyna-kalata-nie-bedzie-szefem-zus-oblala-egzamin-ustny,artykuly,361028,1.html
    ====================

    Jak było do przewidzenia, osoby spoza układy politycznego nie mają szans.
    Toteż uwalono kandydaturę osoby nieprzewidzianej w rozdzielniku nomenklatury partyjnej.

    Chcieć coś zmienić, to podważyć układ z którego żyje wielu beneficjentów…..

  77. @kartka:
    ciesze sie, ze udalo mi sie kogos poznac, komu nie chodzi tylko o racje;
    hala gimnastyczna: mam takie selfie stoje w kostiumie szeryfa (wsrod czeredy pancernych, indian i sanitariuszek marusiek); w olstrach – rewolwery,
    a na piersi
    gwiazda davida;
    w tle
    sczeble;

  78. Pan Żakowski poruszył temat leków.
    Miliardy wypływają z kraju dzięki INTERPRETACJI przez szarego urzędnika USTAWY.
    Zaiste, wielką władzę ma anonimowa persona w naszym kraju.
    Jakim interesem się kieruje?
    Dobrem chorych, Państwa, czy przedsiębiorców?

    Gdyby ich zyski były opodatkowane, nie miałbym zastrzeżeń.
    Ale, zapewne podatki płacą gdzie indziej, drenując nasz rynek….

  79. Byku

    Też mam takie selfie.

    Z tym, że na osiłku. Ale mam w olstrach – rewolwery, a na piersi gwiazdę davida.

    W miescie Łodzi, przed ZOO zrobione.

    Pzdro

  80. Wiesiek59

    W TOK FM zapowiadają tę aferę jako „królową afer” politycznej epoki PO.

    Z tym, że przyznam, że już nad tymi aferami nie nadążam.

    Ale na zdrowy rozum to chyba chodzi o jakieś ruchy tektoniczne w PO. Najwyraźniej celują w Arlukowicza. Tym bardziej, że równoległe relacjonowane są praktyki sadystycznego mobbingowania jego personelu. Ktoś napisał, że Ministerstwo Zdrowia pod kierownictwem Arłukowicza jest jak „obóz pracy w Korei Północnej”.

    Tak wiec chyba chcą się tego politycznego renegata pozbyć.

    Pzdro

  81. Byku

    Przepraszam, oczywiście nie na „osiłku” tylko na „osiołku”

    Pzdro

  82. ” Kartka z podróży 14 kwietnia o godz. 18:04
    „Nie mogę zalinkować bo system nie puszcza”
    Czego ci „system nie puszcza”? Ech, @staruszek tyle razy tłumaczył i żadnego pożytku.

    Zamiast wklejać na blogu

    link

    link

    link

    spróbuj wklejać tak:

    **link

    **link

    **link

    Dwie gwiazdki. Może być jedna gwiazdka. Albo pięć gwiazdek. Najważniejsze, abyś nie wklejał GOŁEGO linka. Kapewu?

  83. Zza kałuzy

    Poniższy np wchodzi – trzymając się tematu.

    https://www.youtube.com/watch?v=G6Y3F9NNKOc

    A inny nie wchodzi

    Pzdro

  84. @zza kałuży
    „Dwie gwiazdki. Może być jedna gwiazdka. Albo pięć gwiazdek. Najważniejsze, abyś nie wklejał GOŁEGO linka. Kapewu?”

    Próbowałem, też nie wchodzi, tak jakby była blokada jakiegoś ciągu znaków, który pojawia się w linku.

  85. Granie na skłonności do megalomanii zaczyna budzić moją coraz większą wesołość. Na czym ta gra polega?
    Otóż Putinowi, jako potrafiącemu myśleć kategoriami charakterystycznymi dla funkcjonariuszy służb specjalnych, z łatwością udaje się rozgrywać swojego sąsiada, czyli RP, która ku jego zadowoleniu podąża drogą polityczną, jaką jego agentura uplasowana w „Priwislinskim Kraju” z łatwością wyznacza, bo bazuje na polskiej megalomanii, która skłania nas do myślenia, że jemu i Rosji zależeć powinno na polepszeniu czy ułożeniu poprawnych stosunków z nim, Putinem, czy Rosją w ogóle.
    Tak naprawdę, to Putin i Rosja mają nas Polaków i RP głęboko w d.u.p.i e i nie ma żadnych racjonalnych przesłanek by sądzić że jest inaczej i by przez najbliższe lata (a może nawet dziesiątki) miało się to zmienić.

    Teraz weźmy np. kwestię konfliktu na Ukrainie. Zakładając, że celem Putina było wyeliminowanie Polski z grupy państw uczestniczących w rozmowach politycznych, to odniósł sukces czy nie?.
    Odpowiedź jest jednoznacznie twierdząca, bo czy rusofobiczny głupek zasługuje, by liczyć się z jego zdaniem i by pętał się pod nogami polityków z państw poważnych?

    Przyczyną takiego stanu rzeczy jest m.in. rozpętanie w Polsce antyrosyjskiego kwiku nie tylko przez polityków użytecznych-idiotów i im podobnych dziennikarzy (w tym „Polityki”), ale też przez zaktywizowanie „śpiochów” GRU, które to seksoty (od „секретный сотрудник”) mają swoje pięć minut i mogą się wreszcie sprawdzić, m.in. tu na blogu i pewno na innych też.

    Taki dany seksot musi starać się o wiarygodność, więc zgrywa skrajnego rusofoba, co stanowi jego kamuflaż i podstawę do kontynuowania zadanego mu przez oficera prowadzącego z GRU zadania, rozpętywania propagandowego dymu, by tę rusofobię wzmagać.
    Muszę stwierdzić, że gdy obserwuje się, co wokół nas się dzieje, szczególnie w mediach, seksoty GRU odnoszą istotne sukcesy. I niech nie zmylą nikogo wypociny np. na tym blogu, gdyby taki seksot udawał np. jakiś zwykły głos. Jest tylko malutkim i czytelnym, putinowskim seksotem, przygłupkiem, który ma się za GRU-owskiego szachistę. Śmieszny żałosny kacapski palant.

  86. „Wojna jest wszędzie. Grozi nam to, że będziemy popełniać te same błędy, co wcześniej. Nie zdając sobie z tego sprawy, jakbyśmy byli lunatykami, możemy wkroczyć w nową wojnę światową” – powiedział Grass.

    Laureat literackiego Nobla dał wyraz wielkiemu zaniepokojeniu tym, co przyniesie przyszłość: „Dziś mamy z jednej strony Ukrainę, gdzie sytuacja po prostu nie staje się lepsza. W Izraelu i Palestynie jest coraz gorzej. W Iraku Amerykanie pozostawili nam katastrofę. Są okrucieństwa Państwa Islamskiego i problem Syrii, który prawie zniknął z wiadomości, choć przecież ludzie w dalszym ciągu się tam zabijają”.
    Europejczyków Grass wezwał, by starali się zrozumieć Rosję i jej prezydenta Władimira Putina i nie kierowali się tak bardzo interesami USA. Wyraził opinię, że po rozpadzie Związku Radzieckiego „nie podjęto żądnych poważnych prób” stworzenia sojuszu bezpieczeństwa z udziałem Rosji. Jego zdaniem był to ogromny błąd. Zarazem zaakcentował jednak, że dla aneksji Krymu nie ma usprawiedliwienia.
    Pisarz wskazywał nie tylko na konflikty polityczne, lecz także na „socjalną nędzę na całym świecie”, na problemy przeludnienia, zmiany klimatu, a także odpadów promieniotwórczych.
    Wyrażał też przekonanie, że w rzeczywistości nie robi się nic, by te problemy rozwiązywać, a tymczasem kapitalizm niszczy się sam. „Wszystkie te irracjonalne ilości pieniądza, przepływające na całym świecie, nie mają już nic wspólnego z realną gospodarką” – uznał.
    Zdaniem Grassa w XX wieku „ta nieracjonalność była mniej wyrazista”. Pisarz wyraził przekonanie, że Oskar Matzerath z „Blaszanego bębenka” dziś byłby „innym człowiekiem”, który musiałby walczyć z innymi przeciwnościami. „Dziś byłby on maniakiem komputerowym, hakerem albo kimś w tym rodzaju” – powiedział.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-guenter-grass-ostrzegal-przed-nowa-wojna-swiatowa,nId,1716594#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome============

    Prorok?
    Czy też bystry obserwator rzeczywistosci?

  87. Nemer

    Nie wiem czy wiesz, Radio Svoboda podało iż w budżecie USA na przyszły rok nie przewidziano żadnej kasy na uzbrajanie Ukrainy.
    Ani grosza!

    Pieniądze sa tylko na manewry amerykańskie na Ukrainie.

    Podobno Amerykanie pytani o tę niespodziewaną oszczędność odpowiedzieli, że zainteresowane zbrojeniem Ukrainy sąsiednie państwa powinny same kupować jej broń – za swoje. Najlepiej broń amerykańską.

    Pzdro

  88. Bardzo dobra audycja radiowa u Pana Daniela Passenta.
    *Rosjanie powinni zrozumieć, że nie tylko dla Polaków, ale z uwagi na zbrodnie jakie dokonali członkowie NKWD s ą oni takimi samymi zbrodniarzami jak członkowie SS czy też wartownicy obozów koncentracyjnych.
    *Rosjanie powinni zrozumieć, że bez dobrych stosunków z UE ich państwo nie ma po prostu żadnych perspektyw.

    + Polacy powinni zrozumieć. że nasz kraj odniósł wielki sukces gospodarczy, ale nadal nasze państwo jest w wielu punktach swojej aktywności źle zorganizowane i źle działające.
    + Bardzo ciekawe wypowiedzi o UE i Gracji, EU i Rosji, EU i Ukrainie, przystąpieniu Polski do Euro, międzynarodowej komisji w sprawie katastrofy Smoleńskiej.

    Do tego wspaniała konkluzja dotycząca ludzi bogatych w USA, Europie, Rosji i na Ukrainie. Jeśli chodzi o Rosję i Ukrainę, że tam bogaci stali się takimi z powodów korupcyjnych, czytaj: partia i KGB się uwłaszczyła, kosztem własnego ludu. Na Ukrainie właśnie przeciwko takiemu stanowi rzeczy, takiej korupcyjnej prywatyzacji, podniósł się bunt ludzi zupełnie zdegradowanych przez mafijno partyjny system rządów oligarchów Ukraińskich i skorumpowanej biurokracji sądowo administracyjnej.

    A u nas ruskie ćwoki wespół z rycerzami ojca Rydzyka wylewa pomyje na Balcerowicza i polską prywatyzację. Miłyj Boh pomyłuj! No, nie odpusti im.

  89. » Stasiek Wielanek – Ameryka.mp3 |

  90. @Nemer
    ” m.in. tu na blogu i pewno na innych też.”

    Wydaje mi się, że delikatnie mówiąc przeceniasz znaczenie blogów 🙂 Na blogach jeśli już to piszą po prostu wynajęci ludzie, a nie żadne szpiony GRU 🙂 Chyba, że masz na myśli autorów blogów, to już bardziej prawdopodobne.

  91. Przyznam, że nie wiedziałem o tych „seksotach GRU”

    Pzdro

  92. Wydawało mi się jednak że audycja miała być poświęcona wyborom w USA. Blogowi geopolitycy jakby nie są świadomi podstawowych terminów geopolityki (a ich jest więcej niż trzy) i że wszystkie dotyczą polityki amerykańskiej. Stąd też dla osoby obeznanej z politologią wybory amerykańskie i wybór opcji politycznej to jedno z najciekawszych politycznych wydarzeń nadchodzącej czterolatki. Osobiście też chciałbym kiedyś posłuchać w radiu audycji polilogów, którzy potrafiliby składnie i krótko powiedzieć czy i która polityka USA była wyrazem realizmu politycznego, a która liberalizmu, oraz czy polityka UE była i w jakiej części wyrazem liberalizmu politycznego. I co się w zasadzie dzieje teraz w tej polityce. W którą stronę ona ewoluuje. Bardzo ciekawą rzeczą jest także fakt, że liberalizm gospodarczy nie łączy się z politycznym. W USA rzecznikiem liberalizmu gospodarczego jest partia realna czyli republikańska, konserwatywna. W EU zaś trudno mówić o liberalizmie gospodarczym, lecz raczej o wolnościach UE. Tych subtelnych aczkolwiek zasadniczych rozróżnień nie rozumieją ruskie na blogu. No, cóż najraźniej w GRU ich w myśleniu nie szkolili, jak dotąd. Trudno mi powiedzieć, że szkoda. 🙂

  93. @PA2155 (12:00)

    „Obamacare to byla kosmetyka w sprawach walacego sie systemu ochrony zdrowia. W tych sprawach USA jest za Kanada, Japonia i Europa.”

    Stany Zjednoczone maja medycyne na najwyzszym poziomie na swiecie jak rowniez najbardziej cenione uniwersytety badawcze. Mysle, ze Pan to wie skoro mieszka Pan w Kanadzie tuz przy granicy. Ja tego doswiadczylem konczac (juz jakis czas temu) studia podyplomowe na jednym z wiodacych uniwersytetow w Kaliforni. Poza tym jest to doskonale udokumentowane w mediach, wiec nie bede sie rozwodzil.

    Nieporozumienia w dyskusjach wynikaja najczesciej stad, ze ludzie czasami bezrefleksyjnie porownuja ogromne i dynamiczne Stany z niewielkimi krajami opieki socjalnej w Europie, jak Dania czy Szwecja. Takie porownania nie maja wiekszego praktycznego sensu, z wielu zreszta wzgledow. USA nigdy nie byly i dalej nie sa panstwem opieki socjalnej. Nie przyjela sie tutaj tez zasada „kazdemu wedlug jego potrzeb”. Taka byla umowa spoleczna od poczatku istnienia Republiki.

    Ameryka nie jest dla kazdego ale dzieki przyjetemu systemowi jednostki odwazne, zdolne i pracowite moga tu osiagnac nieporownanie wiecej niz w krajach opieki socjalnej. Takie tez zalozenia kierowaly mna przed laty przy wyborze miejsca pobytu. I to sie w moim przypadku sprawdzilo, przekraczajac wrecz moje poczatkowe oczekiwania. Z drugiej strony, nie mam nic przeciwko temu, ze niektorzy ludzie preferuja np. rownosciowa Szwecje, czy tez wola nigdy nie opuszczac Polski, jesli uwazaja ze tak jest dla nich lepiej.

    ==============================

    @Ann Onimous (17:17)
    „Mniej więcej 30% (zarejestrowanych) obywateli [USA] głosuje, pozostale 70% nie głosuje”

    Voter turnout in the United States presidential elections (US Census Bureau):
    2004 — 63.8%
    2008 — 63.6%
    2012 — 51.8%

    Zabraklo Pani rzetelnych argumentow. I to by bylo na tyle w temacie.

  94. Przepraszam za typo… powinno byc: 2012 — 61.8%

  95. @tejot (11:03)
    Dzieki za dostrzezenie i za dobre slowo.

  96. No, to może taśma przedstawi 1000 najbardziej popularnych tortur stosowanych rutynowo przez KGB oraz armię czerwoną?

  97. @cynamon29
    Ale bardzo doceniamy wasze MB, Porsche i BMW.

  98. @Taśma

    @Kartka Z Podróży wpierw publikuje, a później myśli.
    Zatem i tym razem mu przenośnia nie wyszła z klawiatury.

    Gdy twój operator rezydujący trochę poniżej niż Belweder rzucił szpulą wyjetą z pudła, to mimo wcześniejszego ścisłego nawinięcia musiało się rozwinąć. Rozwijane dobrze się edytorsko rozwinęło, a uważny czytelnik dostrzrze na wyrwanej rzepce ślady przyswojenia nauk pewnego filipińskiego chirurga, który wbijał trzy palce w powłoki brzuszne, wyjmował kamienie żółciowe oraz kamenie nerkowe pozostawiając te narządy na swoim miejscu.

    Tu się szerzy niedbałe pisanie, niedbałe czytanie i niedbałe tworzenie przenośni z jednego hektara na drugi.

    Kolego lokowany przeze mnie na zachód od Wyżu Azorskiego.
    W tamtym komentarzu link został użyty jako tak jak zamek w pałacu na sukni księżniczki. Nie bierz dosłownie od niewyraźnego.

    Gdybym ci próbował którędy bitwa przy ktorej 20 lat temu mieszkałem i budynek ten widzę z obecnego miała wejśc do @Kartki Z Podróży, to moderator by mi nie puścił.

    @Kartka udatnie rżenie małą słodką nieporadną, o czym świadczy odpowiedni fragment indeksu cytowań.

    Aby ci ociupinę to przybliżyć językiem innym niż mój warszawski niekiedy kumany do bazy przez @Stasieku, zrelacjonuję ci podsłuchane kwestie werbalne z wchodzenia tej małej słodkiej nieporadnej:

    TO SIĘ NIE ZMIEŚCI!!!

    ☆☆☆☆☆☆☆☆

    Nawijaj @Taśma! Nawijaj.
    Towarzycho siem nudzi, bo dawno nie bylo bana.

    Dla kochających nie zrozumieć @staruszka tip:

    http://sail-shop.pl/katalog/produkt/kabestan-samoknagujacy-no-16/681

    Gwiazdka Gwiazdka Gwiazdka Gwiazdka … Sylwester oberwał mocno!
    Nie zatańczy w tym stanie … I jeszcze przetraszą jego psa sprowadzoego z oceanicznej 180-ej dlugości geograficznej wschodniej!

    https://www.youtube.com/watch?v=9vcz7q9b5pQ

    Jak znam zalatanych i zajętych oblatwaniem blogów całe 20:03 do uszu im nie wejdzie.

    ☆☆☆☆☆☆☆☆

    Zapomniałem zapytać:
    Czy wyrywający rzepkĘ, byli biegli w lewej czy w prawej?

  99. Aaaaaaaaaaaaaby….

    ….. więcej o Ameryce się dowiedzieć, należy czytać codziennie globalresearch.com. Tenże ceniony nad Wisłą organ Michaiła Chousudovskiego, da blogowisku konieczną, codzienną strawę duchową bez domieszki mainstreamowego świństwa.

    Organ powyższy zasilany jest mamoną oraz twórczą energią płynącą z Russia Today oraz teherańskiej Press TV. Polecam!

    Cynamonie,

    W pewnych kwestiach się z zgadzam, w pewnych mniej. Twój wstręt do podludzi zwanych Amis – może mieć jakieś głębokie podstawy – ale z pewnością życia mi nie rujnuje. A może to tylko twoja freudowska pomyłka.

    Mieszkałem przez chwilę w twoim kraju, znam język, nieco czuję bluesa… toteż ból zadany Niemcom rękoma Jankesów próbuję swoim politycznie poprawnym cerebrum zrozumieć. Przyznaję z pokorą, że do dzisiaj bezowocnie…

    Nie jestem pewien czy zdajesz sobie sprawę – ale termin „Amis” jest określeniem pogardliwym, czymś w rodzaju Rusek, Angol lub Polaczek. Podejrzewam, że robisz to nieswiadomie, przy okazji poniżając część blogowiska + ich rodziny z USA.

    Nie sądzę, że analogicznie, określenie ciebie mianem „Szkopa” względnie twojej dziatwy ” małe Szwaby” – sprawiałoby tobie bądź blogowisku radość.

    Dzieki serdeczne za zrozumienie.

  100. @Kartka z podrozy ,
    skoro @Lewy2 nazywa Ciebie cyt.
    „pan Ropuch” i to po Tobie splywa ,
    sprobuje Cie tym okresleniem nieco
    ubawic .

    Otoz pewnego slonecznego dnia ,
    kiedy to ludzi jeszcze nie bylo na
    swiecie , Herrgott zwolal wszystkie
    istniejace juz zwierzeta na wielka polane .Kiedy te sie stawily na zebranie , rzekl im Herrgott taki oto
    slowa:
    – Zauwazylem juz od jakiegos czasu
    wasze klotnie i swary , kto jest z was madrzejszy a kto piekniejszy .
    Aby raz na zawsze polzyc kres waszym wasniom , nakazuje tedy
    tym zwierzetom ktore uwazaja sie
    za madre udac sie na prawa strone
    polany .
    Zwierzeta ktore uwazaja sie za piekne , zbiora sie po lewej stronie
    polany .

    Jak Herrgott rzekl , tak tez zwierzeta uczynily .
    Jednak na samym srodku , calkiem
    osamotniona pozkstala ropucha .

    – A ty co ropucho ? Gluchas ty , czy
    nie zrozumialas polecenia ? – pyta
    Herrgott ropuche .

    Ropucha na to:

    – Zrozumiec to zrozumialam ,
    ale sie przeciez nie rozerwe !

    Pozdrowionka.

  101. Ostatnio w Deutsche Welle czytałem zajawke ksiązki Miriam Gebhardt na temat gwałtów które na niemieckiech kobietach i nie tylko dokonywali alianci.

    Z badań autorki wynika, że nie tylko żołnierze Armii Czerwonej masowo gwałcili ale również Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi.
    Gebhardt szacuje ilość zgwałconych przez aliantów kobiet, dziewcząt, mężczyzn i chłopców na 860 tysiecy. W zachodniej strefie okupacyjnej dochodziło do zbiorowych gwałtów, trwających czasami przez kilka dni.

    Oczywiście ilość gwałtów jest rudna do precyzyjnego określenia bo sytuacja życiowa ocalałych po klęsce wymuszała również masową prostytucję.

    Ksiązka nosi tytuł „Gdy przyszli żołnierze. Gwałty na niemieckich kobietach u kresu II wojny światowej”.

    Pzdro

  102. Witaj Lewy,

    Piszesz: „Ech, a gdzie sie podzial Jasny Gwint, ktory wsparlby Wieska logistycznie.”

    Wywołujesz wilka z lasu. Czy nie widzisz że Taśmie udało się jakimś cudem odwiązać ręce od łózka (20:59)?

  103. Cynamon29

    Mądra przypowieść – dzięki.

    Tak to jest z ropuchami – chodzą swoimi drogami.

    Pzdro

  104. @Nemer
    14 kwietnia o godz. 21:06.

    Bardzo trafny komentarz. Niektórzy twierdzą, że te wszystkie komentarze na forach o tym, że Putin jest cacy, a Ukraina be, piszą agenci KGB. Tymczasem do takiej roboty wynajmuje się legalnie i formalnie agencje piarowskie (robią to dziś wszystkie rządy, duże partie polityczne i firmy), ewentualnie nudzących się pracowników ambasady. Prawdziwa agentura wpływu działa całkiem inaczej i zupełnie gdzie indziej. Jest o tyle trudna do wykrycia że tzw. pożyteczni idioci, którzy agentami nie są, często ją wspomagają niezależnie, nieświadomie, z własnej inicjatywy. Na przykład Rydzyk i Macierewicz od lat zachowują się jak rosyjscy agenci wpływu, choć tego, czy są „seksotami”, czy tylko pożytecznymi idiotami, nie dowiemy się pewnie nigdy. Ruski wywiad jest za dobry, rzadko zalicza wpadki.

  105. No i jest ruski film czekista w pozytywnym świetle przedstawiający masowe egzekucję, może więc i powstanie teraz czerwonoarmijsta, poświęcony masowym gwałtom armii czerwonej, i teraz będą ruskie śpiewali nie tylko ja okupant, ale kak ja dymał w dnie i noczju małuje dziewoczki.

  106. Rydzyk i Macierewicz to wątpliwe przykłady na ruskich agentów wpływu. Ale abstrahując od radosnej działalności agentów wpływu i gównojedów, zwraca uwagę, że przed agresją Putina na Ukrainę, bardzo popularne i to w głównym nurcie publicystyki było takie chlastanie Polski i Polaków, jak to Wiesiek robi, ale nie w tych tematach akurat które on lubi. Dla zwolenników PiS to jest jasny znak antynarodowego menelstwa i ja akurat w tych przypadkach się z taką opinią zgadzam.

  107. Wykaz tortur stosowanych przez UPA na Polakach zamieszczony przez Taśmę jest autorstwa wrocławianina, Aleksandra Kormana.

    Korman wywodził się z kresów wschodnich i w czasie rzezi wołyńskiej był w oddziałach polskiej samoobrony.
    Potem wysiedlono go na Dolny Śląsk. We Wrocławiu skończył studia, doktoryzował się, pełnił funkcje społeczne (Towarzystwo Miłośników Lwowa).

    No i publikował ksiązki, artykuły opisujące masowe zbrodnie dokonane na ludności polskiej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej.

    Poniże wspomnienie autorstwa wnuczki Kormana – Marty

    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35779,2790563.html

    Pzdro

  108. Moja ulubienica Vicki Nuland zawitała w Warszawie:
    http://mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/2015-04-14-spotkanie-roberta-kupieckiego-z-victoria-nuland/

    Ale że tylko wiceminister ją przywitał? Niesłychane.

  109. @Kartka z podróży, @fidelio
    „A inny nie wchodzi”, „Próbowałem, też nie wchodzi, tak jakby była blokada jakiegoś ciągu znaków, który pojawia się w linku.”

    Moją receptą, jak do tej pory skuteczną w większości przypadków na różnych blogach było zamienianie aktywnego linku w zwykły tekst.

    **https://www.youtube.com/watch?v=lHRAPIwsS5I

    jak gwiazdki nie działają i link dalej pozostaje aktywny to przecież zawsze można sam link rozbić na dwie części i każdy będzie sobie potrafił sklieć z tych połówek vały link

    **https://www.you** **tube.com/watch?v=lHRAPIwsS5I**

  110. @ equinox,21:46
    Wielkie korporacje amerykanskie pasozytuja na spoleczenstwie , bo placa ponizej kosztow utrzymania, wiec roznice wyrownuja podatnicy przez socjalistyczne programy pomocowe , jak doplaty do mieszkan, subsydiowana opieka medyczna, kartki zywnosciowe czy oplacane przez spoleczenstwo posilki w szkolach.

    @ Kartka z podrozy,21:19
    Imperium rosyjskie mogloby odpowiedziec na nadchodzace manewry amerykanskiej armii na nienalezacej do NATO Ukrainie przez przeprowadzenie manewrow okretow podwodnych wokol Kuby- ciekawie jak Wiktoria Nuland na to zareaguje.

    @ glos zwykly , 21:31
    Pepiki nie skorzystaly z watpliwej pomocy towarzysza Leszka, a maja dwa razy wiekszy wzrost plac.

  111. Fidelio

    „Ale że tylko wiceminister ją przywitał?”

    Pozostała część programu wizyty Vicki oraz wykaz rozmów najwyraźniej jest poufny.

    Pzdro

  112. Oby efektem nie było wycofanie sie z deklaracji przystąpienia do AIIB

  113. @zza kałuży
    „jak gwiazdki nie działają i link dalej pozostaje aktywny to przecież zawsze można sam link rozbić na dwie części i każdy będzie sobie potrafił sklieć z tych połówek vały link”

    Nie rozumiesz, komentarz z takim ciągiem znaków w ogóle się nie pojawia na blogu, jest blokowany.

  114. Lewy,

    Ca va? Myslalem, ze juz odplynales na dobre ale jak widac czasami przyplywasz. Czytalem Twoj wpis o Imperiach i ciekaw jestem czy wiekszosc Twoich wspolziomkow tak uwaza.

    W dawnych czasach, kiedy jeszcze przebywalem we Francji, USA bylo tam dosc popularne, jakby drugi pik popularnosci (liczac od 1944 i wyzwolenia Francji spod okupacji Niemieckiej). Ale potem to chyba poszlo nieco w dol. Krazy nawet taka anegdota, ze jak w latach 2000. Chirac wypial sie na USA to patrioci tutejsi zadecydowali, ze nie beda na frytki mowili French Fries, jak sie je tutaj zwyczajowo nazywa, tylko na zlosc Chiracowi – Freedom Fries. Byly nawet ogloszenia w gazetach, tak sie poruszyli. I to moze by sie nawet przyjelo, ale w luke po Franzuzach postanowili wskoczyc wasi sasiedzi Belgowie. Zaczeli nas przekonywac, ze to wlasciwie oni wymyslili frytki i z tego powodu powinnismy je nazywac Belgian Fries. Ale to sie nie przyjelo. Poza tym sa juz Belgian Waffles, wiec jak na taki maly kraj to wystarczy. Wrocilismy wiec do starych dobrych French Fries.

    Poza tym tu sie jednak w szkolach ciagle uczy przy okazji studiowania American Revolutionary War, ze to wlasnie Francja byla pierwszym krajem na swiecie, ktory w 1777 oficjalnie uznal niepodleglosc USA. Nb. sam Benjamin Franklin, ktory byl dlugoletnim zreszta amerykanskim ministrem (terminu ambasador jescze uzywano) we Francji podpisywal Uklad o Przyjazni na dworze Ludwika XVI i Marii-Antoniny.

  115. @duende , 22:03

    Duende ,
    po pierwsze zappmnialem ze istniejesz , ale mnie dosc dlugo na
    blogu nie bylo – a wiec witam Cie
    serdecznie jako czloka „starej gwardii” En passant .
    Po drugie , to nie wiem po czym
    wywnioskowales ze ja nienawidze
    Amerykanow i Ameryke .
    Wprost przeciwnie .
    Bylem w Stanach trzy razy i kazdy
    z tych pobytow b.milo wspominam .
    I kraj i ludzi .
    To ze krytykuje arogancje admiministracji USA , to ze wytykam
    bledy lobby wojskowo – wojennego
    to jeszcze nie nienawisc .
    Sami rodowici Amerykanie robia to
    w sposob o wiele mniej delikatny niz
    robie to ja
    Po prostu nie lubie zarozumialstwa i
    arogancji , w kazdym wydaniu .
    Po trzecie , nie pozostaje mi nic
    innego jak Ciebie przeprosic za
    „Amis” .
    Uwierz mi na slowo , nie wiedzialem ze to okreslenie ma taki obrazliwe
    znaczenie pejoratywne .
    Tu w Bundes wszyscy go uzywaja bo
    jest skrotowe , wiec wygodne ( tak
    jak wasze O.K.) .
    Ostatnio mialem je nawet w krzyzowce .
    Pytanie brzmialo: Kurze Kosename
    fuer Amerikaner .
    Rozwiazanie juz znasz .
    Pozostajac w nadziei ze mi wybaczasz i obiecujac ze juz nigdy tego okreslenia nie uzyje ,
    przesylam …

    Pozdrowionka.

  116. Nemer

    „To jest ważne a nie jakaś tam Ukraina.

    Ale na Ukrainie dużo goryczy z tego powodu, bardzo dużo … .

    To jeszcze Ci podrzucę Radynskiego z Krytyki Politycznej. Jak go czytuję, bo jest Ukraińcem i pisze wprost z Kijowa.

    Tekst nosi tytuł „Komorowski, ratuj Ukrainę”

    „Tuż po wspólnym odśpiewaniu ukraińskiego hymnu i pożegnaniu Komorowskiego deputowani przegłosowali szereg ustaw, które – bez przesady – szybciej mogą przyczynić się do ostatecznego upadku ukraińskiej państwowości niż okupacja rosyjska.

    Chodzi o bezprecedensowo głupie ustawy o tak zwanym „potępianiu reżimów totalitarnych” i „zakazie ich symboli”. W skrajnie podzielonym (przede wszystkim przez różne pamięci historyczne) społeczeństwie te ustawy mogą pokrzyżować jakiekolwiek plany zachowania kontroli nad wschodem Ukrainy. Wygląda na to, że parlament postanowił potwierdzić najbardziej makabryczne twierdzenia rosyjskiej propagandy na temat ukraińskiej władzy.

    Mirosław Czech cieszy się, że „jednym cięciem Rada Najwyższa rozstrzygnęła spory wokół problemów najnowszej historii Ukrainy”.
    Jak to bywa z „jednym cięciem”, pożegnanie się z „totalitaryzmami” przychodzi w postaci nowego autorytaryzmu.”

    Co ciekawe Niemcy też zaapelowali do Poroszenki by nie podpisywał tych ustaw bo mają przekonanie, że one rozwalą do końca to państwo.
    A przecież tam już zainwestowali.

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20150413/komorowski-ratuj-ukraine

    Pzdro

  117. Cynamon29

    Hiszpanie mówią na Amerykanów „Gringos” – to też ma kontekst pejoratywny

    Pzdro

  118. FolwarkPn

    „Imperium rosyjskie mogloby odpowiedziec na nadchodzace manewry amerykanskiej armii na nienalezacej do NATO Ukrainie przez przeprowadzenie manewrow okretow podwodnych wokol Kuby- ciekawie jak Wiktoria Nuland na to zareaguje.”

    Ale już to robią. Są obecni, również militarnie (doradcy), w Ameryce Środkowej – w Nikaragui. Zresztą zamierzają tam kopać nowy kanał panamski.

    Pzdro

  119. Kartko z Podróży, Fidelio, Remm,
    dziękuję za odniesienie się do moich refleksji.
    Pozdrawiam

  120. @Kartka z podróży
    nie tylko żołnierze Armii Czerwonej masowo gwałcili ale również Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi.
    I nie tylko Niemki. Gwałcili również te kobiety, które były w obozach po „wyzwoleniu” a które były wywiezione do Niemiec na roboty przymusowe. Moi rodzice, oboje, byli w strefie amerykańskiej, opowiadali jak było. A i bardzo niechlubną rolę w tym procederze pełniła również część naszych rodaków.
    Ale przecież to trwa do dzisiaj w Afryce, w Europie, w Azji – wszędzie tam gdzie jest wojsko pokój i demokrację niosące.

  121. @Nemer,
    pisz częściej proszę!

  122. Całkiem nie na temat, ale to takie sympatyczne!
    http://www.abc.net.au/news/2015-04-13/europeans-conquer-australia-in-worlds-worst-car/6388816
    Mam nadzieję, że im się uda i dzielne mydelniczki pokonają Australię.

  123. @PA2155 (12:00)
    “Obamacare to byla kosmetyka w sprawach walacego sie systemu ochrony zdrowia. W tych sprawach USA jest za Kanada, Japonia i Europa.”
    Pełna zgoda. Niestety. Republikanie (prawie że, sądząc po ich ostatnich wyborczych sukcesach) zdołali zrobić ludziom wodę z głowy. Jak PiS w Polsce religią somleńską. „Death squads” itepe.

    Rosnące koszta opieki zdrowotnej w USA zabiją ten system dla wszystkich poza najbardziej zamożnymi. Obamacare tylko napędza choremu systemowi nowych klientów.

    @Equinox 14 kwietnia o godz. 21:49
    „Stany Zjednoczone maja medycyne na najwyzszym poziomie na swiecie”
    Oczywista manipulacja. Tak samo mógłbym twierdzić, że ZSRR miał naukę i technikę na najwyższym poziomie na świecie. Pierwszy satelita, pierwszy człowiek w kosmosie, itp.
    Cały widz polega na tym, JAKIE KRYTERIA POMIARU zastosujemy.

    „jak rowniez najbardziej cenione uniwersytety badawcze.”
    Nikt temu nie zaprzecza. Mój kolega ma zwyczaj udawania się po poradę tylko i wyłącznie do kierowników klinik uniwersyteckich w najlepszych na świecie amerykańskich uniwersytetach. Twierdzi, że robi to dlatego, bo zbyt dobrze pamięta jaką miał „opiekę” w peerelu jako mieszkaniec Sokółki.
    Drobny szczegół – jego pracodawca płaci 100%. Kolega nie ma ŻADNYCH copayments ani żadnych out-of-pockets. Żadnych premiums.

    Na jego mijscu też bym tak robił.

    ” Poza tym jest to doskonale udokumentowane w mediach, wiec nie bede sie rozwodzil.”
    Medialna dokumentacja paragonem wiarygodności. 😉
    Ale skoro jesteśmy przy mediach to poproszę medialne statystyki tych setek tysięcy czy już milionów niepotrzebnie wykonanych i wręcz szkodliwych zabiegów czy tych setek tysięcy błędów medycznych.

    „Nieporozumienia w dyskusjach wynikaja najczesciej stad, ze ludzie czasami bezrefleksyjnie porownuja ogromne i dynamiczne Stany z niewielkimi krajami opieki socjalnej w Europie, jak Dania czy Szwecja. Takie porownania nie maja wiekszego praktycznego sensu,”
    Pełna zgoda.
    Tak samo jak nie ma większego sensu porównywać jakości i dostępności opieki medycznej jaką może sobie zapewnić w USA osoba zarabiająca 30 tys., 60 tys., 120 tys. czy 300 tys. zielonych rocznie.

    Ci od stówy w górę, np. razem zarabiający około 300 tys. z jednym czy dwójką dzieci mają wszystko to, co świat ma najlepsze.

    Ci na dole, którzy razem mają 50 tys. na siebie i trójkę dzieciaków, albo emeryci z dochodem 20-30 tys. mogą sobie tylko usiąść w kolejce w publicznym szpitalu. Kto wie, czy w Polsce nie leczono by ich lepiej.

  124. Nie chce wracac do tez Equinoxa, tak ochoczo podchwyconymi przez tejota i Lewego (teraz Lewego 2, pewnie Lewy bez numeru umarl z wyczerpania pod parasolem amerykanskim). Moze troche rozwine mysli, bo wczesniej nie mialem na to czasu.
    Moze prezydent USA ma inicjatywe ustawodawcza, ale na tym jego sila sie konczy. To Kongres daje pieniadze i to on decyduduje, co jest sluszne a co nie.
    W sprawach wizualnych oczekiwalem wiekszego rozwiniecia tematu poza posadzaniem mnie o niechec do USA. Pewnie beda to gornolotne oceny intelektu GW Busha, geniuszu R. Reagana lub nawet B. Clintona. W koncu tym oni podbili i zainspirowali masy amerykanskie.
    Oczekuje od tejota i Equinoxa prawdziwej analizy stanu ducha glosujacego Amerykanina. Bez zlych intencji, wrodzonych lub nabytych antyamerykanizmow. To co znajomi z kregu zony sadza o tej sprawie.
    No i moze Lewy 2 uzupelni to swoimi oryginalnymi myslami o parasolu amerykanskim (oby nie okazal sie z Cherbourga) znad Sekwany.
    W dyskusjach o gospodarce nie oczekuje glosu biznesmena ( to wkoncu mniej niz 5% glosujacych) ale tego przecietnego zjadacza chleba. W kregach akademickich tez dyskutuje sie o nauce, to naturalne.

  125. Kto by pomyslal ze posrod Polakow jest tylu „amerykanistow”.
    Reka do gory, ktory z was „habla Inglés” a ktory z was placi podatki w USA, tj. pracuje legalnie.
    Jeden, jako dowod „znajomosci” USA podal, ze sprzatal universytet amerykanski przez 10 lat.
    Przez wiele lat w PBS wystepowal Mark Russell ktory do swej rutyny komediowej uzywal cytaty politykow. Gdyby on tylko znal jez. polski i poczytal co o USA pisza polscy „amerykanisci”.

    Cabaret „en Passant” przedstawia bezrobotnych „amerykanistow” !

    „Nikt od przecietnego Amerykanina nie oczekuje analizy programu socjalnego lub ekonomicznego. To chyba nie na ich glowy.”
    Tak pisze byly sprzatajacy universytet amerykanski.

    Agencja Sputnik podaje:
    „Hillary usilnie zalecala USA-NATO bombardowania Libii w 2011 roku, ktore obrocily stabilny i prosperujacy kraj w szambo bratobojczych walk.”
    „Prosperujacy” kraj …pelen „braci”, the Muslim Brotherhood, that is.

    „Trzeba pamiętać o tym, że Konstytucja USA ma preambułę, kilka artykułów i 21 poprawek, polska zaś reguluje wiele kwestii, które są przedmiotem politycznego sporu w USA, … Tym nie mniej USA nie jest państwem dobrobytu, lecz wielkich transferów socjalnych i opieki państwa nad zbyt wieloma obszarami życia gospodarczego i prywatnego. Ale i tak w tym nieszczęśliwym dla przedsiębiorczości i bogactwa narodu stanie rzeczy … ”
    Holy shit ! What the fuck, are you talking about you moron !

    Wiodacy kandydat do tytulu Asshole of the Year tak pisze:
    „Stosunek Ameryki do reszty świata najlepiej oddaje tekst pani Nuland:”Fuck EU” …”
    na tym nie koniec:
    „Nic dziwnego, że wielu komentatorów jest zdania, że to właśnie tajny agent Robert Ford zainicjował powstanie ISIS w Syrii.”
    Zaraz, zaraz to nie koniec:
    „I pomimo wielu konfliktów, jedyną zasługą w tym dziele może się pochwalić USA. Obama przeprowadził redukcję budżetu armii o 200 miliardów … ”
    Tylko „armii” ? A co z Navy, Air Force, USMC, Cost Guard, National Guard ? Pod haslem „Budget sequestration in 2013.” znajdziesz odpowiedz – English is a must.

    Glos Kremla bez posrednictwa Sputnika:
    „Prezydenta USA mianuje kompleks militarno przemysłowy i prawie tajna agencja CFR. (CFR ? Why not FODA ?)
    Często w konsultacji z klubem Bilderberg. (You wrong ahole, it’s a Pickwick Club)
    Glos Kremla ciag dalszy:
    „Herojam Sława – Sława naszym panom z Unii Europejskiej i z Manhattanu.
    .
    .
    Herojam Sława – Sława Bundeswehrze, sława najemnym psom wojny z Blackwater, sława agentom z CIA i BND.”
    A gdzie slawa – Cheka, NKVD, Stalin’s Purges, Korea, Brezhnev Doctrine, Vietnam, Fidel, Angola, Che, Afganistan, KGB, FSB, and on and on and on …

    Joziu Odwazny a moze Smialy tak pisze:
    „To, kto wygra wybory w USA nie ma żadnego znaczenia dla Polski, ponieważ, już dawno temu, wyznaczono rolę kundla szarpiącego Rosję za nogawki, mąciciela, dywersanta na Wschodzie, darmowego co gorsza. Bez względu na, to, kto będzie lokatorem Białego Domu, Polska będzie miała za zadanie mącić zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie, no, ale przyjnamniej wiemy, że USA prowadzą wobec nas przewidywalną politykę.”
    Holy shit ! Another one !
    „wobec nas” Joziu ? Nas-was tam na Bialorusi ?
    Can you be more precise ahole.

    „Od czasu wyboru Clintona, tak Prezydent jak i Kongres dbają o interes Wall Street hołdując hasłu „Its the economy stupid”.
    I cale szczescie. Dzieki Wall Street robie to co lubie, kiedy chce i gdzie chce. Isn’t America the greatest country in the world, or what !
    Men in the Oval Office are making lots of people rich.

    Beware morons.
    To be continued.

  126. Kartko z Podróży,
    po przeczytaniu linkowanego przez Ciebie tekstu z „Krytyki…” zaczynam mieć wątpliwości, czy przypadkiem, tymi inicjatywami parlamentarnymi nie sterują od samego początku właśnie seksoty GRU. Począwszy od tych ustaw językowych, dyskryminujących rosyjskojęzycznych obywateli Ukrainy od czego zaczęła się wojna domowa.
    To nadal trwa, jakby tam nikt nie czytał podręcznika politologii czy nigdy nie słyszał o teorii podejmowania decyzji. Podejmować decyzje w postaci np. głosowania nad ustawą, nie przewidując konsekwencji, to przecież kretynizm którego usprawiedliwić się nie da inaczej jak agenturalnością. Tak uważam.

    Pozdrawiam, Nemer

  127. Ewa-Joanna

    Jeśli masz mozliwość sięgnij po książkę „Barbarzyńskie zaślubiny” Yanna Queffeleca.

    To historia konsekwencji gwałtu dokonanego na francuskiej dziewczynie przez amerykańskich żołnierzy.

    http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=93190

    Pzdro

  128. Nemer,

    Zgoda, to nie jest duze zaskoczenie. Chcialem zauwazyc, ze pominales jescze Iran. To tez jest wysoko na liscie, na pewno obecnie powyzej Ukrainy.

    Poza tym polityka zagraniczna USA jest, jak mowia, dlugo-falowa. W tym kontekscie druga czesc tego zlepku slownego ma zasadnicze znaczenie. W sprawie Ukrainy byla fala w gore, teraz idzie fala w dol. Ale z duza doza pewnosci mozna przewidywac, ze fala w gore jeszcze powroci.

  129. Nemer

    Też tej skrajnej głupoty nie potrafię wyjasnić. Aż się na usta ciśnie własnie agenturalność.

    Co ciekawe, jak pisałem Niemcy, apelują do Poroszenki by zawetował te ustawy.

    I to zarówno niemieccy „doradcy” na Ukrainie jak Deutsche Welle prezentująca linię polityczną rządu.

    Natomiast rząd RP najwyraźniej jest tym zachwycony. Jak i Gazeta Wyborcza o której wspomina Radynski.

    Pzdro

  130. Equinox,
    z pewnością masz rację, szczególnie że aktywność Rosji w tamtym rejonie rośnie, do Iranu sypią swoją broń a w Turcji rozpoczęli budowę elektrowni atomowej więc może się okazać, że też czeka nas nowe „otwarcie” między Rosją a USA a my, jako ujadający kundelek zostaniemy z łapkami w nocniku.
    Pozdrawiam, Nemer

  131. Kartka,

    Gringos to nie jest calkiem jednoznaczne okreslenie na Amerykanow w takim sensie jak jest np. Yankee. Gringo to generalnie „obcy”, ktos nie wladajacy jezykiem hiszpanskim. W pierwszej polowie XIX wieku, jak Amerykanie ze Wschodu zaczeli sie masowo pojawiac na dzisiejszych terenach poludniowej Kalifornii, Nowego Meksyku, etc. osadnicy hiszpansko-jezyczni, ktorzy pojawili sie tam wczesniej nazywali ich „gringos”. Tymniemniej moj znajomy, z pochodzenia Chilijczyk, powiedzial mi, ze w Chile i w ogole w Am. Poludniowej okreslenie „gringo” bylo uzywane z kolei w odniesieniu glownie do nowo przybylych osadnikow z Europy. Dzisiaj termin gringo nie jest juz odbierany w Kaliforni jako wyraznie pejoratywny ale tez i praktycznie nie slychac aby Meksykanie go uzywali. Jest to jedno ze slow ktore czesciej mozna uslyszec juz tylko w starych westernach.

  132. @zza kałuży 23:29
    …..albo emeryci z dochodem 20-30 tys. mogą sobie tylko usiąść w kolejce w publicznym szpitalu. Kto wie, czy w Polsce nie leczono by ich lepiej.
    ==============================================
    No to Cie ponioslo strasznie.

  133. Ewo-Joanno,
    miałem takiego.
    Nie wiem jak długo chodzisz do góry nogami ale jeśli dawno, to tu się nazywał – „Zemstą Honecker’a”.
    A co do pisania, to ja raczej czytak jestem a nie pisak 😉
    Pozdrawiam, Nemer

  134. @zza kałuży – 14 kwietnia o godz. 23:29
    a jak z opieką zdrowotną bezrobotnych? Dla mnie cały ten amerykański system jest jak ta kapusta z grochem i jakieś rozsądne wyjaśnienie by mi się przydało.

  135. @głos zwykły
    „Gównojady” to w slangu GRU – użyteczni idioci, którzy z własnej woli służą interesom Moskwy szkodząc swym rodzinnym krajom…”

    Jedną zagadkę mniej.

  136. Equinox:
    Troche przeoczyel te panskie slogany o wyzszosci medycyny amerykanskiej nad cala reszta swiata,
    I o tym, ze kazdy, kto tam pracuje ciezko jakos dorobi sie swojego dostatniego kata do zycia.
    To naprawde budujace. Moja mama, ktora USA nie widziala na oczy, tylko porzez urode C. Gable’a i innych gwiazd hollywodzkich wpadala w podobne rozmarzenie.
    To naprawde bardzo glebokie mysli na temat „American Dream.”
    Zaliczylem rowniez polnocnoamerykanskie studia podyplomowe i pracowalem na rzecz tej najlepszej w swiecie medycyny, ale moje uczucia nie sa tak prostolinijne i pozytywne jak panskie. Nie wszystko w tamtym systemie jest tak dlugofalowe jak polityka zagraniczna. I socjalna. Spedzilem 2 lata w Holandii i zastanawialem sie, dlaczego w rzeczywistosci holenderskiej nie bylo zebrakow na ulicy a w kazdym miescie amerykanskim jest ich bez liku. A w czasach normalnych nawet ludzie pracujacy na pelnym etacie odwiedzaja food bank.
    Ale to pewnie skrzywienie polegajace na tym, ze nie mozna porownywac malych panstw z takim gigantem jak USA.
    Troche to umknelo mojej uwadze.

  137. Equinox

    Hiszpanie nie są specjalnie proamerykańscy. Nie dość, że mają z USA rozmaite zadry z przeszłości, to na dokładkę prowadzą swoją, odrębną polityke wobec Ameryki Łacińskiej co często koliduje z interesami USA.

    No i są lewicowi – w takim europejskim rozumieniu co się wiąze z dystansem wobec USA.

    Z tym, że też nie do końca. Trafiłem kilka lat temu w Hiszpanii na koncert Bruca Springsteena. Było na nim kilkadziesiąt tysiecy ludzi, którzy się świetnie bawili. Springsteen zresztą też. Świetna atmosfera była, grał prawie do rana.

    Stany są zróżnicowane. Ja mam na przykład duży sentyment do lewicy amerykańskiej, którą tu określa się jako „lewactwo”. Na przykład do Hillary z młodości o której pisaliśmy kilka nocy temu.

    Kilka miesięcy temu jednym tchem przeczytałem ksiązkę „Amerykańscy marzyciele. Jak lewica zmieniła Amerykę” Michaela Kazina.

    Tę Amerykę własnie lubię i cenie. Można się od niej wiele nauczyć.

    No i jej kino! Szczególnie z przełomu lat 60-70.

    Pzdro

  138. @Ociec Padre!!! 14 kwietnia o godz. 23:47
    „No to Cie ponioslo strasznie.”
    Moja mama jest emerytką w Polsce. Od niej wiem jakie ma problemy i jakie sukcesy. Generalnie czas oczekiwania bywa długi ale koszt zabiegu, jak już się na niego wyczeka jest trywialny w porównaniu z amerykańskim. Prywatne operacje w Polsce (laryngologia, okulistyka) kosztują ZERO. Oczywiście „zero” w porównaniu do USA. Z ubezpieczenia są płacone przez ubezpieczenie, no tylko ten czas oczekiwania.
    A problemy ma prawie takie same jak rodzice moich znajomych tutaj. Niby wszystko pięknie ładnie, lekarze i pielęgniarki na wyskok, informacje podawnae super, mogę mnożyć zalety i opisy cudowności ale. Ale prędzej czy później okazuje się, że lekarz zlekceważył, zapomniał, nie wziął pod uwagę, spieszył się, nie słuchał, traktował protekcjonalnie jak dziecko, zmienił się, przekazał jak rzecz albo w ogóle nie „przekazywał”, w skrócie że trzeba mieć sprawną głowę, końskie zdrowie, rodzinę do pomocy i znajomości aby móc chorować. Plus kupę forsy.
    W Polsce jest tak bardzo inaczej?
    Aparat słuchowy to 5-6 tys. dolarów. Serwisowanie to za każdym razem kilkaset dolców. Z emerytury?
    W Polsce grosze.
    Aparat ortodontyczny (dla dzieci i młodzieży) to samo. W USA kilka tysięcy dolarów. W Polsce? Itd. itp.

  139. @zza kałuży 0:44
    ===================
    Pelna zgoda .
    Za audio,optyka i dentystę w zasadzie ubezpieczen nie ma.
    Ale mowimy o ubezpieczeniach zdrowotnych.

  140. Napisze jeszcxze raz moze tym razem przejdzie.
    To mniej wiecej wyglada tak.
    W najlepszej sytuacji sa ci ktorzy korzystaja z Medicaid
    http://en.wikipedia.org/wiki/Medicaid

  141. cd.
    W rownie dobrej sytacji sa ci ktorzy sa ubezpieczani przez zakladu pracy.
    W zaleznosci od tego jaki „plan”dany zaklad wykupi maja:
    „Full wypas” – za wszystko placi ubezpieczyciel .
    Mniej niz „fullwypas”- czesc kosztow ponosi ubezpieczony (nie sa to sumy zawrotne )
    Lub duzo mniej niz „fullwypas”- czesc kosztow ponosi ubezpieczony (i tez nie sa to sumy zawrotne )

  142. Rzeczywiscie jest tez spora czesc spoleczenstwa amerykanskiego ktora nie posiadala
    zadnego ubezpieczenia zdrowotnego. I to jest wielki problem,bo tzw.”ObamaCare”niczego nie zalatwil.

  143. Ukraińscy Sprawiedliwi
    http://www.zbrodniawolynska.pl/ukrainscy-sprawiedliwi
    ++++++++++++++
    Mój komentarz.
    W czasie II WŚ my po mieczu w zasadzie nie walczyliśmy z Niemcami, lecz z Ukraińcami (także w sojuszu z ruskimi partyzantami, a potem regularnymi oddziałami Armii Czerwonej). Jeśli chodzi o nas żaden Ukrainiec nie wyszedł żywy spod naszej ręki. Nie są nam znane przypadki Ukraińskich Sprawiedliwych. IPN jednak sporządził informację że tacy byli. Nie ma powodów, aby tak rzetelnej instytucji jak IPN nie wierzyć. Wiadomo jednak nam o naciskach jakim podlegali Ukraińcy ze strony swojej nacjonalistycznej organizacji, o ich głupocie i fanatyzmie. I tak było do końca. Jeszcze w latach 70. takich Ukraińców NKWD wieszało na drzewach, jak szeroka Ukraina była. A tutaj taka niespodzianka, wg agencji „Sputnik” i „Nowosti” wszyscy Ukraińcy z UPA czystki ruskie przeżyli. No, to ja już nie wiem. Ruskie produkowali przez 44 lata dęte raporty z likwidacji UPA, a UPA przeżyła i zdobyła Ukrainę?

  144. @Kartka z podróży
    15 kwietnia o godz. 0:30
    Na przykład do Hillary z młodości …
    Moim zdaniem Kartko, to nie było tak, że oni mieli poglądy lewicowe. To raczej była moda, styl, zabawa młodych, dobrze sytuowanych ludzi, coś co się odrzuca i z czego wyrasta jak się zaczyna normalne życie.

  145. O Putina „Nocnych Wilkach”z Oceanem

    „Brandishing Russian flags, they want to trace the footsteps of the Red Army which in reality did not bring freedom to Poland.”

    „The Russians are testing the limits of their expansion. If they pass, there is a risk that in three years they will come for good.”

    http://www.msn.com/en-ca/news/world/pro-putin-bikers-spark-controversy-with-wwii-victory-ride/ar-AAb0u1f?ocid=mailsignoutmd

  146. xmax,
    MSN to prawie jak CNN, czysta propaganda.

  147. Ewa-Joanna, nie chodzilo mi o nic innego jak tylko o fakt ze wspomniano o tym tutaj, to ze propaganda to wiadomo, znam to z codziennosci.

  148. jeszcze raz polecam obecnemu tutaj SSympatykowi OUN i UPA….

    https://www.youtube.com/watch?v=mrG_UZibwbU#t=80

  149. xmax
    15 kwietnia o godz. 1:26
    Tam jest jeszcze
    „No to the passage of Russian bandits through Poland”,

  150. Milo, ze znalezli sie tu wreszcie tacy, ktorzy maja maja jakas rzeczywista wiedze o Ameryce i bez nerwacji punktuja bzdury tych, ktorzy niewiele wiedza, oprocz tego, ze Ameryka jest zla. We wszystrkim.
    @PA 2155, chyba uczyles w jakis straszliwie byle jakich szkolach w USA, skoro z taka pogarda ciagle mowisz o poziomie umyslowym Amerykanow. Masz jakis uraz? Jakies trzy lata temu drwiles z redaktora Edwina Bendyka , kiedy pisalam o jego artykule, jak to gaz lupkowy zmieni w najblizszych latach geopolityke. Przeciez to nie moglo sie udac, bo to z Ameryki.
    Manipulujesz, o czym dobrze wiesz, piszac o nieudanej nie do konca zreformowanej opiece zdrowotnej w USA. Skoro mieszkales w USA doskonale pamietasz jak H. Clinton jako zona prezydenta musiala wycofac z pomyslu kanadyjskiego. A teraz, czy Obama mial latwiej? Dlatego ta ustawa jest tak ulomna i zagmatwana. Nawet teraz ciagle republikanie odwoluja sie do wyzszych instancji w tej sprawie. Wiesz o tym doskonale, bo jakos ciagle sledzisz co sie dzieje w USA. Na dzien dziesiejszy tylko i az 10% Amerykanow pozostaje –dzieki Obamacare- bez ubezpieczenia. Znam osoby, ktore je wykupily, jest to ubezpieczenie dobre, proste i tanie. Wbrew krakaniom republikanow koszty nie osiagnely wysokosci Himalajow, bo glowni ubezpieczajacy sie to ludzie mlodzi, a ci jednak mniej choruja. Znam dziewczyne,, ktora nie ma zamiaru zrezygnowac z Obamacare i przejsc na gorsze ubezpieczenie w swojej nowej, podobno wielce prestizowej firmie.
    @ Ewa- Joanna, nie tylko sprawa leczenia sie w USA jest trudna do pojecia dla teoretykow i nienawistnikow z forum, ktorzy nie znaja amerykanskich realii.
    Tak sie sklada, ze dobrze jest zachorowac, kiedy sie jest na bezrobotnym a pobierany zasilek jest niski. Wtedy albo zapisza Cie na Obamacare, a jesli tez Cie na to nie stac to dostaniesz tzw. medicaid, czyli darmowe ubezpieczenie publiczne – dla biednych. Szpitale bardzo lubia to ubezpieczenie, bo w odroznieniu od prywatnych firm nie wykloca sie o kazda pozycje z leczenia, tylko placi. Dotychczas najgorzej mieli nie najbiedniejsi tylko srednia, czy niszo-srednia klasa, kiedy tracila ubezpieczenie (utrata pracy), albo n igdy takiego nie miala – a pozycja finansowa nie pozwalala na otrzymanie medicaidu.

  151. zyta2003 15 kwietnia o godz. 3:50
    „Dotychczas najgorzej mieli nie najbiedniejsi tylko srednia, czy niszo-srednia klasa, kiedy tracila ubezpieczenie (utrata pracy), albo nigdy takiego nie miala – a pozycja finansowa nie pozwalala na otrzymanie medicaidu.”
    Bingo!
    Zastanawiałem się jak odpowiedzieć bez pisania wypracowania ale lepiej niż jasny wniosek @zyta2003 nie potrafię. Może dodam tylko, że dla tej nisko-średniej klasy wydatki medyczne błyskawicznie ściągną ich albo na samo dno, albo (aby się przed tym ratować) zmuszą do ogłoszenia bankructwa. Rachunki medyczne to lwia część powodów takich bankructw.

    Za opiekę medyczną w banalnych przypadkach większość ludności potrafi tak czy inaczej zapłacić. Ale nie daj Boże coś wymagającego pobytu w szpitalu i/lub operacji. Rachunki za te kilka dni w szpitalu plus za operację są nie do pojęcia dla Europejczyków, nie mówiąc już o Polakach.

  152. zyta2003
    Czy masz na mysli uniwersytety czy tez szkoly podstawowe?
    Przyjechalem do Kanady juz po studiach, stad nie znam osiagniec intelektualnych szkoly amerykanskiej lub kanadyjskiej. Wg miedzynarodowych testow jest gorsza niz nie najlepsza wspolczesna szkola polska. Uniwersytety amerykanskie sa na ogol dobrze zaopatrzone w ksiazki, komputery i pomoce naukowe, co nie znaczy, ze ich uzytkownicy sa erudytami lub posiadaja wszechstronna wiedze albo potrzebe jej drazenia. Tajemnica sukcesu jest waska specjalizacja.
    Jezeli mowisz o tzw. studiach podyplomowych, zwlaszcza w naukach scislych to bryluja raczej emigranci, zwlaszcza z Azji. Wsrod postdocow cenia ludzi z Europy, bo maja gruntowne wyksztalcenie podstawowe. Jak ktos studiuje chemie to ma dobre podstawy z matematyki i fizyki i jeszcze paru innych dzialow, ktore potrzebne sa do tzw. wyobrazni naukowej. Obslugi tych wspanialych maszyn i instrumentow mozna nauczyc sie w kilka tygodni, wierz mi.
    Co do stanu umyslowego Amerykanow. To sie rozklada statystycznie, zgodnie z krzywa Gaussa. Niektorzy nie mieli ksiazki w rece od szkoly sredniej, moze poza Biblia. Chyba nie oceniasz tego poziomu na podstawie showu „Jeopardy”?
    Nie wszczynajmy sporu o gazie lupkowym, bo wydaje mi sie, ze nie pamietasz meritum sprawy. Ta metoda wydobywcza trwale niszczy strukture podloza, zatruwa srodowisko chemikaliami tylko po to, aby wydobyc szczatkowe ilosci gazu ziemnego. Nie podejmuje dyskusji, czy jest ona poprawna politycznie (lamie hegemonie Gazpromu, czy czegos tam ogloszonego wrogiem Ameryki) czy tez nie. Nb. autorem artykulu nie byl red. Bendyk tylko ktos inny z Polityki.
    Pisalem juz wielokrotnie, ze Obamacare to reforma polowiczna i spozniona. Moze w nastepnej kadencji zostanie obalona przez klientow politycznych firm ubezpieczeniowych. Dla wielu jest sola w oku, a znaczna czesc Amerykanow jej nie chce, przynajmniej tak glosza wyniki opinii publicznej. Byla kiedys audycja w NPR na ten temat. USA jest w tyle w stosunku nie tylko do Europy, ale rowniez Japonii, Korei Pld i Izraela.
    Nb. zastanawiam sie, jaka ideologie wyznajesz? Czy to bezrefleksyjna fascynacja Ameryka jak u Equinoxa? Troche to naiwne.

  153. @KzP
    ==============
    .
    Tak Pana poniewierają the usual suspects, ze należy sie chwila relaxu.
    To Pan zna?
    „Like a Surgeon”
    http://m.youtube.com/watch?v=notKtAgfwDA
    Pozdr.

  154. PA2155,

    „panskie slogany o wyzszosci medycyny amerykanskiej nad cala reszta swiata,”

    Blad. To nie sa slogany. To fakt. Na skomplikowane operacje np. serca przyjezdzaja tutaj ludzie z zalego swiata, z dygnitarzami rosyjskimi na czele. Cale tabuny „turystow medycznych” z Kanady przyjezdzaja do USA aby leczyc sie w USA bo w Kanadzie czas oczekiwania stal sie w niektorych specjalnosciach medycznych nie do zaakceptowania. Sa nawet biura podrozy specjalizujace sie w przywozeniu kanadyjczykow na leczenie tutaj.

    „kazdy, kto tam pracuje ciezko jakos dorobi sie swojego dostatniego kata do zycia.”

    Blad. Nie napisalem ze kazdy. Ciezko to troche za malo. Trzeba byc jeszcze zdolnym.

    „moje uczucia nie sa tak prostolinijne i pozytywne jak panskie.”

    Przykro mi ale nic na to nie poradze. Jak widze negatywizm i malkontenctwo to czesc twojej natury.

    „Ale to pewnie skrzywienie polegajace na tym, ze nie mozna porownywac malych panstw z takim gigantem jak USA.”

    Widze, ze nie czytasz ze zrozumieniem. Napisalem przeciez wyraznie, ze Stany nie sa krajem opieki socjalnej. Nie ocenialem tego ale to jest po prostu fakt, w porownaniu do, jak napisalem, panstw opiekunczych takich jak Dania czy Szwecja. Holandia tez sie do tej grupy zalicza. Niepotrzebnie sie do USA wybrales skoro cie ten fakt tak przerazil. Nie ma przeciez przymusu przebywania tutaj, szczegolnie jak ktos sobie nie daje rady.

  155. P.S. … to nawet można uznać za a propoš moich szanownych przedmówców ( ObamaCare )…
    Zbieżność całkowicie przypadkowa…

  156. Kartka,

    Tak, zgoda. Wez tylko pod uwage, ze jakkolwiek wplyw kulturowo jezykowy Hiszpanii w Am. Poludniowej jest oczywiscie bardzo znaczny to odbior Europejskosci i Hiszpanskosci nie jest tak jednoznaczny jak moglo by sie komus z perspektywy Europy wydawac. Zreszta jako ktos kto sie Iberystyka interesuje pewnie zdajesz sobie z tego sprawe.

  157. ERRATA.
    ============
    Jest: „a propoš” (ki diabeł…?)
    Powinno być: „à propos” (Noooo…)

  158. Kartka,

    I jeszcze… kino rozumiem, lata 60/70 to byl rzeczywiscie dobry okres dla kina amerykanskiego, ale ten sentyment do Hillary C. (tej mlodej i lewicowej) to jest interesujace. Wiesz, ja nie jestem lewicowy jak Ty ale podoba mi sie, ze kochasz zycie. Trzeba kochac zycie, niezaleznie od przekonan, takie jakie jest bo innego nikt nam nie podaruje.

    Chcialem sie ustosunkowac do krytyki, ktora kilka osob pod Twoim adresem wyrazilo. Nie wtracalem sie wtedy kiedy to sie zaczelo w weekend bo niektore z tych osob lubie i cenie za poglady. Nie moglem zrozumiec jakie naprawde glebsze intencje nimi kierowaly poza tym co pobieznie wyrazili w swoich wpisach. Ja dostrzegam w Twoich komentarzach duza doze szczerosci (czy sie ona komus podoba czy nie) czasami skrytej za maska przekory. Ale przekora to rodzaj formy, nie nalezy mylic jej z tresca na co chyba co poniektorzy daja sie nabierac.

  159. @PA2155 (4:31)

    „zyta2003
    Nb. zastanawiam sie, jaka ideologie wyznajesz? Czy to bezrefleksyjna fascynacja Ameryka jak u Equinoxa? Troche to naiwne.”

    Milo mi, ze dostrzegasz moj szacunek dla Ameryki. Nazywasz to skwapliwie bezrefleksyjna fascynacja. Nie, nie jest to zadna fascynacja tylko po prostu wynik sumy moich wieloletnich doswiadczen zyciowych w tym kraju. Od poczatku mojego pobytu dobrze mnie tu potraktowano. Moze mialem zwykle szczescie, ze portafilem sie znalezc we wlasciwych miejscach we wlasciwym czasie. Tego nie wiem, ale wiem, ze poprostu dobrze mi sie tu zyje. Bardzo mnie wzrusza twoja bezinteresowna i szlachetna troska o to abysmy tu mieli A More Perfect Union.

  160. zyta2003,

    „Milo, ze znalezli sie tu wreszcie tacy, ktorzy maja maja jakas rzeczywista wiedze o Ameryce i bez nerwacji punktuja bzdury tych, ktorzy niewiele wiedza, oprocz tego, ze Ameryka jest zla. We wszystrkim.”

    No masz… nie ma lekko, zle czy dobrze ale wazne ze o nas mowia.
    Pozdrawiam i podziwiam za pogode ducha i rownowage.

  161. olborski
    15 kwietnia o godz. 3:28

    ???
    ….podalem link, aby kazdy kto chce mogl przeczytac.

  162. Equinox
    15 kwietnia o godz. 5:49

    Equinox,
    Niedawno wracalem z wycieczki do Ecuador, z przesiadka w El Salvador,
    oczekiwalem tam na spozniony samolt. Przysiadl sie facet Amerykanin niemieckiego pochodzenia, i zaczal rozmowe.
    Z racji swojej pracy bywa czesto w Ameryce Poludniowej. Na podstawie swych obserwacji stwierdzil, ze ludzie zamieszkujacy APoludniowa sa leniwi, bo nie chca uczyc sie jezyka angielskiego. I ze gdyby to robili poprawiliby swoja sytuacje materialna. Wyjasnial on, ze wiele firm ktore moglyby tam miec swoje filie (tania sila robocza) rezygnuje z uwagi na brak znajomosci j.angielskiego i niechec ludzi do jego nauki.

  163. Jeśli chodzi o Czechy to warto popatrzeć na prognozy dla tego kraju do lat 50. tego wieku. Stagnacja. Podwyżka pensji przeciętnego Czecha nie jest tutaj wartościowym kryterium porównawczym, lecz to, że Czechy są krajem, gdzie nie przeprowadzono ważnych reform, gdzie prywatyzacja kuponowa otworzyła drogę do częściowej oligarchizacji tego kraju i korupcji, a w efekcie mamy znaczące zmniejszenie dystansu cywilizacyjnego między Czechami i Polską oraz fakt że dzisiaj Słowacja jest bogatsza od Czechów!

  164. Nemer
    14 kwietnia o godz. 21:06
    Kiedyś byłeś lepszy. Dziś Twoje komentarze zioną passentowskim oportunizmem i makktaryzmem. Powinieneś przypomnieć sobie wiele ciekawych okoliczności. Otóż stary Bush, ojciec zbrodniarza Dablju był szefem CIA, organizacji bardziej krwawej i zbrodniczej niż wszystkie KGB, GURU lub NKWD rzazem wzięte.. Putin w tej sytuacji był maleńkim pionkiem. W rozważaniach na temat Ukrainy warto mieć na uwadze los byłych państw; Wietnamu, Laosu, Kambodży, Afganistanu, Libii, Syrii, Jemenu Iraku i Serbii. Pozostały ruiny, groby i nieszczęścia milionów. Tylko kasy Goldmana są pełne. Będąc przy Ukrainie warto także pamiętać o krwawym puczu CIA w Kijowie i o dziele krwawego Zbiga, „Wielka szachownica”. Dużo krwi się jeszcze poleje i dużo dolarów popłynie do kas bankierów.

  165. Dokument otrzymał już minister obrony Tomasz Siemoniak. Pod uwagę brane są amerykańskie rakiety Patriot oraz francuskie zestawy baterii.

    Bardziej korzystna ma być oferta Francuzów, jednak kontrakt wart blisko 12 mld zł. najprawdopodobniej zrealizują amerykanie. Mają za tym przemawiać argumenty geopolityczne.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/kupimy-tarcze-od-amerykanow
    ================

    Jakie argumenty?
    A wydawałoby się, że powinny decydować parametry techniczne i cenowe, łącznie z możliwością „polonizacji”……..

  166. Szwagier mieszkający do 1981 w Warszawie, teraz choruje na serce pod Montrealem. Gdy mnie i żonę zaprosił, to z Ameryki zrozumiałem Trzymaj się prawej na tablicy co 2 mile i Amerykanin, a jeszcze bardziej Amerykanka ma prawo być tucznikiem.

    Ale teraz przynajmniej nie narzeka czekając na łamanie żeber i nie używa słowa zdziercy.

    Nikt nie chce tu dotknąć sprawy finansowania polskiej służby zdrowia.
    A trwa ankieta o szczegółach procedury poddania się regułom panujacym w olbrzymiej wsi jaką jest kraj znany jako USA – tam na miejscu.

    Szwagier i szwagierka nie jojczą, bo ją wyuczył Wydział Chemii Uniwersytet Warszawskiego. Praktycznie za darmo.

    Zdobyć wiedzę w Polsce za grosze. Płacić podatki w Chicago i rehabilitować się Busku. I nie dziwota, że Prawdziwi Polscy Patrioci są tak zdenerowawani. W Polsce PRL przeżył w prawie do równości żołądków.
    I nikt nie chce przyznać, ze rodzimy się nierówni. Inna gałąź rodziny bduje sobie pałac, bo w Polsce neonatologia ma prawo brać od matek pieniądze bez ograniczeń. A uniwersytetów mamy chyba więcej niż ma USA.

    I nikt nie chce napisać: ja jestem głupszy niż @Kartka Z Podróży i prawie tak jak …

    Umysłowa blogowa klasy bardzo wysoka! – psia mać!

    I mamy takie produkty oświecone jak Jacek Kurski. On jest cacy i zciąga reklamodawców. Januszowi Kowrin-Mikkemu ukradli prezesurę Polskiej Akademii Nauk.

    A w Polsce jest coraz lepiej i dlatego komentarzy tu jest mniej.
    Jojczących (wspomnienia PRLu powoli ich zabijają) coraz mniej i o czym tu pisać …

  167. Bronek w „Laczy nas Polska” – „Ocenił, że falę wielkiej emigracji z lat 2005-2007 mamy już za sobą”

    Statystyka:

    „Po spadku liczby wyjeżdżających w latach 2008-2010, ostatnio znowu zaczęło ich przybywać.”

    http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/emigracja-zarobkowa-polakow-zobacz-gdzie,249,0,1705977.html

  168. Equinox

    „kochasz zycie”

    Nie ukrywam, że mnie zaskoczyłeś. Nawet trochę speszyłeś.

    Ale masz rację, istotnie staram się z życia brać, jakie by nie było, to co dobre i inspirujące. Lepiej burzyć mury niż budować, nawet za pomocą przekory. Tym bardziej, że tych murów grodzących dostęp do uroków, pozytywów życia jest coraz więcej.

    Co do dyskusji o której wspominasz…. .
    Jestem z niej zadowolony, z satysfakcją brałem ją na klatę. Ona bowiem była potwierdzeniem tego co od dawna piszę. A mianowicie tego że podziały polityczne, społeczne w kraju biegną zupełnie gdzie indziej aniżeli podaje mistyfikująca je propaganda.
    Bardzo ładnie z dyskusji to wychodziło.

    Pozdrawiam serdecznie

  169. Equinox
    Gratuluje znalezienia sie we wlasciwym miejscu kuli ziemskiej o wlasciwym czasie.
    Nie sadze, ze moja postawa to malkontenctwo. Widzimy swiat inaczej Ty (zeszlismy z formy pan) bardzo kolorowo i optymistycznie, ja-nieco krytycznie. Zreszta, wielu Amerykanow widzi dziury swojego systemu, w ktorym zyja. Radze ogladac wiecej PBS News i sluchac NPR, mniej CNN i Fox News. W tych ostatnich duzo o tym jak Amerykanom rosnie w sile i zyja dostatniej.
    Nie widze tez zwiazku miedzy poziomem fachowo naukowym medycyny amerykanskiej a systemem politycznym lub sposobem finansowania sluzby zdrowia jako takiej. Podobno istnieje turystyka medyczna Amerykanow do Tajlandii.

  170. Ewa-Joanna

    „Moim zdaniem Kartko, to nie było tak, że oni mieli poglądy lewicowe. To raczej była moda, styl, zabawa młodych, dobrze sytuowanych ludzi, coś co się odrzuca i z czego wyrasta jak się zaczyna normalne życie.”

    Być może, sama wiesz jak to jest gdy się ma 20 lat. Przekonania polityczne, o ile występują, są zwykle mixem mody i egzaltacji.
    Tym niemniej jest to doświadczenie życiowe, po którym ślad pozostaje na całe życie. Jak to mowią, zebrane pały w młodości, na całe życie określają stosunek do państwa.

    Myslę, że lepiej rokuje ludziom na przyszłość młodzieńcza (dziewczęca) kontestacja rzeczywistości niż konformizm.
    Wierzę w pozytywną moc doświadczenia buntu i wolnosci. Zresztą nie tylko w aspekcie politycznym.

    Wiesz, z natury nie jestem admiratorem władz. Aktualnych szczególnie. Ale nigdy nie jeżdżę po ministrze finansów Szczurku. A nawet staram się go tłumaczyć.

    Dlatego mam do niego pozytywny stosunek, bo Nemer kiedyś napisał, że Szczurek w mlodości miał zwyczaj sam albo z braćmi wyrywać się na trudne eskapady rowerowe – na niespokojne Bałkany, Bliski Wschód … . Jakos mi to nie pasowało do plastikowego profilu polskich polityków więc sprawdziłem.

    I okazało się to prawdą. Szczurek, choć nie musiał wyrywał się z wygodnego, konformistycznego realu, wędrował brudny i spragniony, zmagał się z trudami i niebezpieczeństwami drogi, otwierał na ludzi, uczył się zycia.

    Moim zdaniem to wyjątkowy, dodatkowy kapitał do klasycznego wykształcenia i uzdolnień. To podobne do dziewczęcych, hippisowskich doświadczeń Hillary.
    Trzeba to doceniać.

    Pzdro

  171. Wewnętrzna polityka amerykańska, to ich prywatna sprawa.
    Meblują swój dom tak, jak sobie życzą.
    Ja mam problem z polityką zagraniczną tego kraju, o globalnym ciężarze gatunkowym.

    Każdy rząd lewicujący, nieprzychylny ich koncernom i ich uprzywilejowaniu, musi liczyć się z sankcjami pod byle pretekstem, bądź zamachem stanu.
    Czy jest to dobre dla świata i jego stabilności?
    Każdy rząd przychylny interesom koncernów USA może liczyć na poparcie zbrojne, dostawy broni, bagatelizowanie swojej polityki wewnętrznej, tolerowanie metod sprawowania władzy dalekich od demokratycznych.
    Czy nie jest to szczyt hipokryzji?
    „Wiem że to s..syn, ale to NASZ s..syn”, dalej w polityce zagranicznej obowiązuje.

    Obama był ponoć gołębiem w Białym Domu, choć zewnętrzne manifestacje tej pokojowości raczej na Nobla nie zasługują.
    Przyszły rezydent tego lokalu z pewnością będzie jastrzębiem.
    Co to przyniesie światu, możemy się tylko domyśleć.
    Więcej wojen, broni, konfliktów……

  172. Equinox
    Dodam, na zakonczenie, ze rozbawil mnie wasc ta pocztowkowa fascynacja Ameryka. Moze stad moje „malkontenctwo” i nedostrzeganie oczywistych plusow eaju na ziemii. „Byt okresla swiadomosc” napisal kiedys klasyk.
    Podziwiam rowniez ten brak skromnosci. Bardzo amerykanski. No i optymizm.

  173. @zyta2003, PA2155, zza kałuży, Equinox
    Ze wstydem musze przyznać, że nie po raz pierwszy, Polacy/Polki na emigracji stanowią ozdobę dyskusji blogowych.
    Choć temat ubezpieczeń zdrowotnych stał niejednokrotnie na naszym forum, to warto ciągle odświeżać nam, krajowcom, tę wiedzę.
    Serdecznie Państwa pozdrawiam i proszę o więcej o wydarzeniach na obczyźnie.

    PS Do Equinox
    Mnie drażni bezproduktywne ‘jojczenie’ KzP i jakieś jego natręctwo, polegające na zawłaszczaniu dyskusji blogowej, z domieszką protekcjonalności wyczuwanej w postach. To tak, jak irytowały mnie moje dyskusje z duchownymi, w których zamiast argumentów, ci duchowni dyskutanci „pochylali się z troską” nad moim ateizmem, okazywali współczucie.

    Od 6 lat czytam en passant, kiedyś aktywnie dyskutowałem na wybrane tematy, a ich wybór starłem się uzależnić od moich kompetencji. Kiedy liczba moich komentarzy po jednym wpisem przekraczała 10, czułem skrępowanie.
    Wg mnie, wartość blogu rośnie z ilością komentatorów a nie z ilością komentarzy.

  174. Mnie tez żal Putina i tych nocnych wilków. Dlaczego Ukraincy na nich napadli ? Łączę się w bólu z Wiesiem

  175. Georges53

    Dzięki za odprężającą melodię. Gdy ogladałem materiał przypomniał mi się film Lindsaya Andersona „Szpital Brytania” z 1982. Anderson to anarchizujący, brytyjski reżyser związany z „młodymi gniewnymi”.
    Może Pan ogladał „Samotność długodystansowca”

    Poniżej sceny ze „Szpitala Brytania”

    https://www.youtube.com/watch?v=6AWQSpXWtc4

    Pzdro

  176. Gwozdzie na asphalt !
    Well na .. asfalt ale wysypac trzeba poki nie bedzie za pozno , zeby potem nie zastanawiac sie ; co teraz ? (Gwozdzie na asfalcie sa z reguly bardzo wplywowe , co najmniej jak pomyslodawca tej zabawy .)
    To bylo by bardzo w jego stylu

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17753714,Nocne_Wilki_przejada_przez_Polske__Kim_jest_ich_przywodca.html#MT

  177. Janusz Korwin-Mikke: Polska nie ma sprzecznych interesów z Rosją. Na granicy polsko-rosyjskiej nie ma żadnych problemów. Podsycanie nastrojów wojennych nie jest na rękę nam, ale Stanom Zjednoczonym. Trudno przyznawać rację takim ludziom jak pan Włodzimierz Żyrinowski, bo to wariat, ale nazywanie nas pachołkami Waszyngtonu jest usprawiedliwione.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Janusz-Korwin-Mikke-dla-WP-zamach-w-Smolensku-to-moglo-byc-dzielo-ludzi-z-b-WSI,wid,17449668,wiadomosc.html?ticaid=114b14
    =================

    Chyba jeden z nielicznych trzeźwo myślących……

  178. W 2014 r. NFZ zarejestrował prawie 515 tys. formularzy służących do rozliczania opłat za świadczenia zdrowotne udzielone w Polsce pacjentom z państw Unii Europejskiej oraz EFTA (Islandia, Norwegia, Szwajcaria, Liechtenstein).
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jak-sie-leczyc-to-w-Polsce,wid,17451561,wiadomosc.html
    =================

    Ten spadek po socjalizmie trzeba koniecznie sprywatyzować.
    To żyła złota…….

  179. Lewy, Twoja opinia o USA jest w wielu punktach zbieżna z moją.

    Na blogu produkuje się szereg antyamerykanistów z powołania, antyamerykanistów samorzutnych, antyamerykanistów z rozczarowania.

    Tych ostatnich jest najwięcej. Sądzę, ich argumentacja jest kształtowana głównie przez powszechną, spotykaną często w sieci konstrukcję propagandową kierująca ludzi najpierw w stronę zwątpienia, bezkrytycznej niechęci i stopniując dalej – do nienawiści.

    Sieciowy szablon Ameryki sprowadza się do kilku banałów podlanych emocjami – Ameryka wcale nie jest taka jak sądzicie – miła, wyrozumiała, sojusznicza, pomagająca. Wprost przeciwnie – jest interesowna, agresywna, wroga, militarystyczna, hegemonistyczna, zdominowana przez korporacje zdominowane przez sprytną nację (Bilderberg), itd.
    Jeśli ktoś się wsłucha, to usłyszy – a co za tym idzie, by mogła taka być, musi być podstępna, przebiegła, oszukańcza CIA-owska, klepiąca po plecach i przymilna gdy potrzebuje, szczerząca kły i strzelająca bez pardonu, gdy się jej nie słucha. Na koniec pada pytanie – czy warto trzymać z takim krajem, dla którego bezwzględność jest nakazem, a wrogość motorem działania?

    Taka interpretacja „profilu” USA bardzo dobrze konweniuje z lękami oraz ignorancją wielu odwiedzaczy blogu. Sądzę, że w zamiarze popleczników tej interpretacji ma ona pełnić rolę co najmniej destruującą pozycję USA w świadomości krajan, a jeśli nie destruującą, to co najmniej deprymującą ich, erodująca mentalność krajan do jednego składnika – poważnych wątpliwości i co za tym idzie niezgody na układ sojuszy (bo o to przede wszystkim chodzi) oraz zakiełkowanie w umysłach tak wątpiących ludzi przyjaznego przyjęcia kontrnarracji przedstawianej jako narracja obiektywna, oparta na zdrowej logice, neutralna światopoglądowo, geopolitycznie i historycznie, narracja, w której „nie cała prawda” jest nazywana poglądem, kręcenia kota ogonem dyskusją, a niechęć do tzw. Zachodu własnoręcznym głosem wielu niezależnych, spontanicznie głoszących prawdę mediów, jak np. globalresearch, czy sputniknews.

    W tej narracji o wstrętnej Ameryce chodzi przede wszystkim nie o to, by jej adresaci kochali USA, lecz by nie pomyśleli broń Boże, że Ameryka jest taka jaka jaka jest – plusy dodatnie i minusy ujemne.
    Świat taki jaki jest, to sytuacja nie do zniesienia dla wszelkich obalaczy murów, głosicieli kontrprawd, sympatyków prężenia muskułów przez obrońcę chrześcijaństwa Putina, wyrazicieli idei, że świat będzie się miał lepiej, gdy Ameryka będzie słabsza.
    Pzdr, TJ

  180. Trzeźwo myślący;

    – „Ja wyznaję zasadę św. Augustyna: „Niech zginie świat, byleby stało się zadość sprawiedliwości”.
    – „Bóg dal ręce , żeby brac ”
    Ot cala tajemnica 8- miu(?) % . Doprawdy , dziwne , ze nie 18-tu

  181. @Kartka z podrozy
    (odpowiedz do @Ewy – Joanny)

    ” Jak to mowia , zebrane paly w mlodosci , na cale zycie okreslaja
    stosunek doo panstwa . ”

    No to sadzac po tresci Twoich
    komentarzy , musiales byc palowany
    365 razy w roku , a w roku przestepnym 366 razy .
    Serdecznie Ci wspolczuje bo wiem z
    autopsji , jak „smakuje” palowanie ,
    mimo ze nie bylem palowany kazdego dnia jak Ty .
    Jest jednak pewna sprzecznosc w
    Twojej niecheci do panstwa , ba!
    paradoks wrecz !
    Sam piszesz ze w mlodosci …
    A wiec dawno temu , nie wczoraj i
    nie miesiac , czy rok temu .
    Wiec jak sie domyslam palowala Cie
    Milicja lub ZOMO , albo i jedni ,
    i drudzy jednoczesnie .
    Nk to ja Ci powiem calkiem szczerze
    ze ja tu glupieje i jestem absolutnie
    niekumawszy , bo :
    palowali Cie siepacze PRLu , a Ty sie
    wyzywasz na obecnym panstwie .
    To sie ni jak kupy nie trzyma , no
    chyba ze Ty uwazasz ze III RP jest
    niechlubnym spadkobierca PRLu .
    A PZPR tylko na krotka chwile zeszla
    z areny politycznej .

    Oj , oj , cos mi tu nie gra .
    Ze juz o logicznym wyjasnieniu
    sprawy (palowania @K.z.p.) nie
    wspomne .

    Pozdrowionka.

  182. Cynamon29

    „musiales byc palowany
    365 razy w roku , a w roku przestepnym 366 razy.”

    Ale skąd, gdyby tak było to bym do wolności nie dożył.

    Kilka razy się zdarzyło.

    Co do reszty – nie wartościuje pałowania z uwagi na politykę. Nie dzielę pał na złe i dobre, politycznie (ustrojowo) słuszne i niesłuszne, państwowo uzasadnione i nieuzasadnione.

    Pała jest pałą i tyle. Nie ważne czy komunistyczna „pasztetówka” czy demokratyczna „tonfa”.

    Pzdro

  183. Kolejny sukces ruskiej propagandy.

    Wyzwoleńczy rajd rosyjskich motocyklistów ciężkich jeszcze się nie zaczął a już budzi większe emocje i zainteresowanie niż niedawny rajd amerykańskich Rangersów w swych transporterach.

    Dziś premiera Kopacz pochyliła się nad motocyklistami „Chirurga” uznając paradę za prowokację przeciwko której niewiele może zrobić. Zasugerowała, że policja bedzie drobiazgowo kontrolować tzw „paradę” i utrudniać chłopakom życie.
    Co zapewne wzbudzi jeszcze wieksze zainteresowanie mediów (nie tylko polskich) tą imprezą.

    Propagandziści kremlowscy zacierają ręce!

    Pzdro

  184. Zwiekszenie zadluzenia zagranicznego kraju o dalsze 35 miliardow dolarow na zlom militarny z obcych fabryk planuja nasi karbowi do roku 2022.
    Niemcy tymczasem zmniejszaja wydatki o 0.5 procent GDP czyli o jedna czwarta wydatkow na zbrojenia. Duza czesc uzbrojenia Niemcy produkuja we wlasnych fabrykach, co pozwala na dochodowy eksport – czolgi ( nawet glowne dzialo amerykanskiego czolgu Abrams jest robione przez Niemcow ), bron krotka H&K na wyposazeniu amerykanskiej policji, itp.
    Rosja na zbrojenia wydaje tyle samo co feudalne krolewiatka Arabii Saudyjskiej i trzy razy mniej niz pokojowo nastawione Chiny.
    Polacy widza ,ze jest zle, ale sami,bez pomocy obcej, nie potrafia przeciwstawic sie arogancji wladzy.
    Polacy wydaja sie rownie pozbawieni odwagi cywilnej co Francuzi w okresie Vichy- mamy przetracony kregoslup moralny.

  185. GajowyM & @ All,

    nie ma to jak utemperowana trzodka 🙂

  186. Ja bardzo przepraszam
    ale kogo tak strasznie boli głowa ze koniecznie musi leczyć swą migrenę w U S A.
    Trochę czasu to ja ”tutaj” już jestem i z czytania wiem ze towarzystwo jest jakby
    to powiedzieć mocno dojrzałe /poza wyjątkami/
    Jeśli moje podejrzenia są słuszne to może lepiej policzyć tych lekarzy którzy
    maja się nami ”dojrzałymi ” opiekować.
    ALE TU W POLSCE – NIE W U S A .
    Podobno jest ich tylu ze można ich policzyć na na palcach jednej reki i odcisków
    na palcach się nie dostanie.
    Jeszcze raz bardzo przepraszam za wtręt – ale chyba zdrowiej nawet dla dojrzałych
    pospacerować w zieleni – bo przecież jest wiosna i wąchać kwiatki kwitnące z góry a nie od korzonków.
    Natomiast służbą zdrowia zza kałuży niech się martwią zakałużnicy .
    My w Polsce żyjący mamy chyba dosyć własnych kłopotów.
    ukłony

  187. @Kartce powinno się spodobać, ładna dziewczyna w akcji wolnościowej:
    https://twitter.com/BBCWorld/status/588326241876443136

  188. Rosja po wojnie z Polską:
    Zmiany architektoniczne

    1. Przemianujemy Plac Czerwony na plac Józefa Piłsudskiego i zastąpimy gwiazdy na wieżach Kremla świecącymi podobiznami konia marszałka.

    2. Eksmitujemy z mauzoleum Lenina, kwaterując tam ś.p. Lecha Kaczyńskiego.

    3. Zburzymy pomnik Minina i Pożarskiego, stawiając na jego miejscu pomnik św. Jana Pawła II.

    4. Przywrócimy przed Łubianką pomnik wielkiego Polaka Feliksa Dzierżyńskiego (żaden inny Polak nie zabił tylu Rosjan, co on!).

    5. Zburzymy pomnik „Robotnika i Kołchoźnicy” na moskiewskim WDNH, stawiając w jego miejsce pomnik prezydenckiego Tupolewa. Przy nim będą odbywać się miesięcznice PiS-u.

    Zmiany ideowe

    6. Podjęcie pracy będzie wymagało zgody, a ta będzie wydawana jedynie katolikom. W rezultacie zlikwidujemy prawosławie szybciej niż Stalin.

    Zmiany komunikacyjne

    7. Zwęzimy w województwie rosyjskim tory, by Pendolino mogło poruszać się bez przeszkód.

    8. Przeniesiemy metro warszawskie do Moskwy. Niech moskwianie siedzą w domach, a nie pałętają się bez sensu po stolicy województwa…

    9. … a moskiewskie metro do Warszawy, dzięki czemu skomunikujemy niemal całe Mazowsze. Niestraszne nam już będą blokady rolnicze, bo traktory do metra nie wjadą.

    10. Po przejęciu Floty Czarnomorskiej uruchomimy tanie linie morskie Polska-Wielka Brytania, dzięki czemu nasze dzieci pracujące na angielskich zmywakach będą częściej widywać rodziców.

    Zmiany edukacyjne

    11. Polaków z województwa rosyjskiego będziemy nauczać w podręcznikach historii, że to Rosjanie spalili Żydów w Jedwabnem.

    12. Że KL Auschwitz wyzwolili polscy „żołnierze wyklęci”. W zemście za uratowanie garstki Żydów byli potem prześladowani przez Rosjan i polskie UB (bo Rosjanie to więksi antysemici od Hitlera – dlatego podpalili stodołę w Jedwabnem).

    13. Wyjaśnimy, że w oblężonym Stalingradzie głodowali cywilni obywatele bratnich nam Niemiec, broniąc się przed atakującymi ich oddziałami Armii Czerwonej. To samo dotyczy blokady Leningradu.

    14. Każde dziecko dowie się, że wojnę wygrał polski dywizjon lotniczy 303, wspierany przez załogę czołgu Rudy 102. Tylko Gustlik był nie Ślązakiem (nie ma takiego narodu!), a Ukraińcem (dziadkiem Poroszenki).

    15. No i że Sztyrlic był agentem Armii Krajowej, a nie Czerwonej. I w ogóle – też był „żołnierzem wyklętym”!

  189. Fidelio

    Świetna jest! Bardzo wyzwalajace! Widać, że jej ten bunt dobrze zrobił.

    W zdjęciach z tego akcji jest jeszcze jeden ciekawy kontekst.
    Te wyzwolone buntem kobiety czy dziewczyny zwykle wynoszą z akcji lub osłaniają ich wdzięki, gdy protest jest ma charakter rozbierany, tacy pierdołowaci faceci, policjanci lub ochroniarze – tępe „kafary” symbolizujące tzw porządek.

    To symboliczne zestawienie na zasadzie kontrastu temperamentnej, wyzwolonej wolności z nudnym, przygnębiającym zniewoleniem.

    Oczywiście wolność bezapelacyjnie wygrywa w tym starciu.

    Pzdro

  190. Śmiechłem & Paduem.

  191. jak wklejac, to wklejac…
    ja to zrobie n.p. tak
    Na blogu produkuje się szereg antyrosjan z powołania, antyrosjan samorzutnych, antyrosjan z rozczarowania.
    Tych ostatnich jest najwięcej. Sądzę, ich argumentacja jest kształtowana głównie przez powszechną, spotykaną często w sieci konstrukcję propagandową kierująca ludzi najpierw w stronę zwątpienia, bezkrytycznej niechęci i stopniując dalej – do nienawiści.
    Sieciowy szablon Rosji sprowadza się do kilku banałów podlanych emocjami – Rosja wcale nie jest taka jak sądzicie – miła, wyrozumiała, sojusznicza, pomagająca. Wprost przeciwnie – jest interesowna, agresywna, wroga, militarystyczna, hegemonistyczna, zdominowana przez korporacje zdominowane przez sprytną nację (rosjanie), itd.
    Jeśli ktoś się wsłucha, to usłyszy – a co za tym idzie, by mogła taka być, musi być podstępna, przebiegła, oszukańcza KGB-owska, klepiąca po plecach i przymilna gdy potrzebuje, szczerząca kły i strzelająca bez pardonu, gdy się jej nie słucha. Na koniec pada pytanie – czy warto trzymać z takim krajem, dla którego bezwzględność jest nakazem, a wrogość motorem działania?
    Taka interpretacja „profilu” Rosji bardzo dobrze konweniuje z lękami oraz ignorancją wielu odwiedzaczy blogu. Sądzę, że w zamiarze popleczników tej interpretacji ma ona pełnić rolę co najmniej destruującą pozycję Rosji w świadomości krajan, a jeśli nie destruującą, to co najmniej deprymującą ich, erodująca mentalność krajan do jednego składnika – poważnych wątpliwości (..) oraz zakiełkowanie w umysłach tak wątpiących ludzi przyjaznego przyjęcia kontrnarracji przedstawianej jako narracja obiektywna, oparta na zdrowej logice, neutralna światopoglądowo, geopolitycznie i historycznie, narracja, w której „nie cała prawda” jest nazywana poglądem, kręcenia kota ogonem dyskusją, a niechęć do tzw. Moskowii własnoręcznym głosem wielu niezależnych, spontanicznie głoszących prawdę mediów, jak np. gazeta wyborcza, czy wordpress.
    Świat taki jaki jest, to sytuacja nie do zniesienia dla wszelkich obalaczy murów, głosicieli kontrprawd, sympatyków prężenia muskułów przez obrońcę chrześcijaństwa Obamy, wyrazicieli idei, że świat będzie się miał lepiej, gdy Rosja będzie słabsza.
    Pzdr, @byk

  192. @byk
    Słusznie zrobiłeś, wywody @tejota to nic innego jak szablon, który można przyłożyć do każdej nacji.

  193. ( dokończyć ) Ewa-Joanna.  14 kwietnia o godz. 23:21
    ===================
    .
    >>> @Kartka z podróży
    ‚nie tylko żołnierze Armii Czerwonej masowo gwałcili ale również Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi.’
    I nie tylko Niemki. Gwałcili również te kobiety, które były w obozach po “wyzwoleniu” a które były wywiezione do Niemiec na roboty przymusowe. Moi rodzice, oboje, byli w strefie amerykańskiej, opowiadali jak było. A i bardzo niechlubną rolę w tym procederze pełniła również część naszych rodaków. >>>
    .
    No proszę. Jeszcze jedno potwierdzenie dotychczasowych nieśmiałych plotek.
    One learns something new EVVVVVERY FRIKKING DAY!
    O innym takim niespodziewanym i ciekawym potwierdzeniu pisalem onegdaj na sąsiednim blogu…
    ( http://paradowska.blog.polityka.pl/2015/04/08/cyrylica-pisane/#comment-192614
    i kontynuacja o godz. 5:23, 14 kwietnia )
    …gdzie kolega @anumlik poszedł na skróty z podobnego umysłowego lenistwa…
    Bo ACz lepiej dla niego „udokumentowana”..
    ……………..
    A sławne „dawaj czasy”, dotychczas egzystujące w folklorze polskim, jako zawłaszczone bezczelnie przez Armię Czerwoną, nawet uwieczniono ostatnio w serialu o amerykańskich (prawie świętych, no jakżeby inaczej… ) bohaterach „Band Of Brothers”….
    .
    …. a w innym miejscu, oficer elitarnej jednostki Band of Brothers wysyła mamusi w prezencie, oficjalną pocztą wojskową, paczkę trofiejnych sreber rodzinnych, akuratnie wyzwoloną z jakiegoś niemieckiego domu, w czasie wolnym od walki o wolność Waszą i Naszą…
    …………..
    ………………
    Co jest, do cholery!!?! Rzeczywistość nie chce się zgadzać z propagandą!
    A tak już pięknie żarło, przez 70 lat…
    I zdechło…
    Czego jeszcze dowiemy sie po kolejnych 70 latach…?

  194. A gdyby policzyć zyski i straty?

    -na prounijności zarobiliśmy czterokrotny wzrost PKB, otwarte granice, skok technologiczny w kilku dziedzinach, choć na plus w wymianie jeszcze nie wychodzimy.
    -na pronatowskości, poza wzrostem poziomu wyszkolenia wojska, raczej tracimy finansowo, uczestnicząc na koszt własny w awanturach na świecie.
    -na antyrosyjskości cierpi bilans handlowy i wymiana gospodarcza.

    Zatrudnienie Wokulskiego jako wzorca, byłoby lepsze niż Kozietulskiego.
    Moim zdaniem…….
    Budujemy nienawiść, niepotrzebnie zresztą, co odbije się na miejscach pracy w polsce w rolnictwie, transporcie, turystyce.
    Mamy w tym jakiś REALNY INTERES?

  195. tejot
    15 kwietnia o godz. 12:26
    Podam Ci przyczyne takiej antyamerykosci.
    Chyba 30 lat temu chcialem sie wybrac do Stanow. Oczywiscie liczylem na jakis zarobek. Mialem paszport i zaproszenie, wiec wszystkie warunki byly spelnione, aby dostac wize.
    W Krakowie na Stolarskiej przed konsulatem amerykanskim stalo moze 2000 a moze wiecej pokornych Polakow. O 10tej przyjechal konsul i jego zastepcy. Mineli tlum obojetnie i za jakis czas perwsza osemka weszla do srodka. Przede mna bylo conajmniej 1000 osob wiec nie bylem pewien czy tego dnia uda mi sie dostac przed oblicze jakiegos Amerykanina. Pierwsza osemka wyszla ze spuszczonymi glowami; nikt nie dostal wizy. Nagle przede mna zrobilo sie pusto, bo wiekszosc ludzi czmychnela. Ja w swej naiwnosci pomyslalem sobie; pewnie byli juz w USA cos przeskrobali i teraz wola sie nie narazac, kiedy to Amerykanie nie sa dysponowani w dawaniu wiz. Wiec smialo, z podniesionym czolem wkroczylem do srodka i zaraz stanalem przed obliczem rudego Amerykanina. Ten mnie lamana polszczyzna zaczal wypytywac; po co, w jakim celu, co mam zamiar robic w Stanach. Ja oczywiscie odpowiadam, ze w celach turystycznych. Wtedy ow prokonsul powiedzial mi; „Pan sze ne nadaje na wiza do Meryka”.
    Kompletnie mnie zatkalo, nic mi do glowy nie przyszlo, dopiero wychodzac z konsulatu znalazlem riposte „Dlaczego ch..ju” Oczywiscie byla to musztarda po obiedzie.
    I wielu tak arogancko potraktowanych przez Amerykanow petentow nie moze im tego darowac.
    Ale ja dobrze znam przeszlosc, historie, wiem, ze takie traktowanie ludzi jest stare jak swiat. Poniewaz nie jestem egotykiem, uwazajacym sie za pepek swiata, wiec zlosc szybko mi przeszla.
    Natomias nie rozumiem ludzi, ktorzy te wizy dostali, osiedlili sie w Stanach czy Kanadzie, a nieustannie potepiaja te kraje.
    Prawdopodobnie jest to szczegolnie wysublimowany egotyzm. Amerykanie sa pragmatyczni, dla nich liczy sie konkret; sciagaja wiec do siebie specjalistow, naukowcow, a specjalnie nie wpadaja w zachwyt wobec inteligentnie gadajacych humanistow.
    Wlasciwie zle mowie; owszem doceniaja humanistyke i dlatego przyjeli Milosza czy Baranczaka. Ale wezmy ludzi typu Sartre’a. Taki pepek swiata zjawia sie w Nowym Yorku, a tam garstka jego milosnikow wita Jean Paula, a w okol biegaja ludzie, gdzies pedza, nikt nie zwraca uwagi na tego „wielkiego” czlowieka. A temu samemu Sartrowi Rosjanie rozwijaja pod nogami czerwony dywanik, wydaja mu jego dziela w setkach tysiecy egzemplqrzy, wladza fetuje go na kazdym kroku. Na tej samej zasadzie Gerard Depardieu udal sie do Rosji a nie do Ameryki.
    Po prostu Ameryka olewa egotykow i dlatego jest przez nich znienawidzona.
    A to, ze Amerykanie krzywdza, owszem; gang Busha, wojna w Iraku, to plama na amerykanskiej histori i tym sie nieustannie lubuje nasz Wiesio, a kazda wzmianke o napasci Ukraincow na Putina puszcza mimo uszow. Taki to juz jest nasz poczciwy Wiesio. Tysiace zabitych w Dombasie dla niego nie istnieja. Acha; oczywiscie to Ukraincy zamordowali te tysiace, Ukraincy zestrzelili samolot malezyjski. Jest to taka odmiana religii smolenskiej, na ktora zadne argumenty nie dzialaja.
    Juz wiele razy pisalem na blogu o balskach i cieniach Stanow Zjednoczonyc i nie chce mi sie o tym wiecej pisac, bo takiego Wiesia nic nie przekona, mimo corki ze stypendium Fulbraighta, a innych nie musze przekonywa, bo sami wiedza.
    No moze sa tacy jak Cynamon, ktorzy nie do konca widza owa wieloaspektowosc amerykanskiej problematyki.
    Pozdrawiam

  196. byk 15 kwietnia o godz. 16:17

    ok, a wiec jak to co napisales ma sie do katastrofy smolenskiej?
    ktora to jest Rosja?…”podstępna, przebiegła, oszukańcza KGB-owska, klepiąca po plecach i przymilna gdy potrzebuje, szczerząca kły i strzelająca bez pardonu, gdy się jej nie słucha.”

  197. Amnesty International: USA oraz Europa zamykają oczy na tortury
    Dzisiaj, 15 kwietnia (12:16)
    Interesy geostrategiczne i gospodarcze przesłaniają łamanie praw człowieka. USA oraz Niemcy i inne kraje Unii Europejskiej zdają się nadal nie dostrzegać tortur mających miejsce na terenie Uzbekistanu – informuje Amnesty International.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-amnesty-international-usa-oraz-europa-zamykaja-oczy-na-tortu,nId,1717004#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ===============

    Prawa człowieka MUSZĄ być przestrzegane jedynie u konkurentów geopolitycznych.
    A gdy psują interesy, przymyka się oczy.
    Albo, „robi łaskę” sojusznikowi……

  198. Lewusku…..

    W życiu trzeba mieć jakieś ZASADY, czy kodeks moralny.
    Dorobkiewicze chcący handlować wszystkim, nie znajdują u mnie uznania.
    Kierując się jedynie interesami własnych korporacji, nasi Amis prowadzili zbyt wiele wojen, popierali zbyt wielu krwawych dyktatorów, by zasługiwali na szacunek.

    Zresztą, ich przeciętny wyborca ma niewielki wpływ na politykę kraju.
    Lobbyści potężnych banków, czy koncernów, znacznie większy.
    Wisi ci fakt zabicia kilkudziesięciu milionów ludzi pośrednio, czy bezpośrednio?
    Mnie nie…..
    Tak samo jak nie zwisa mi uczestniczenie w tym procederze naszych żołnierzy.
    Fasada demokracji przysłania całkiem inne praktyki.
    Choćby Kiejkuty……

  199. @KzP ( w ramach przerywnika od tematów ciężkostrawnych )
    ==========
    .
    Re: Al Jankovic.
    Nie wiem, czy rozpoznał Pan ze to pastisz z Madonny „Like a Virgin”. Taki on sobie znalazł sposób na życie. Dlatego jego ksywa ” Weird Al”, czyli „Porąbany Al”.
    Jesli sie Panu spodobało, proponuję zlokalizować inne, np. ” I’m Fat” i „Eat It”( Michael Jackson „I’m Bad” i „Beat It”) czy ” Girls Just Want To Have Lunch” ( Cindy Luper ” Girls Just Want To Have Fun”)
    Pozdr.
    .
    P.S. …a jak już o parodiach, to mi się kojarzy…
    Ambitniejsi twórcy filmów porno robią wersje porno hitów hollywoodzkich. Np.
    „Good Will Hunting” (Matt Damon) jako „Good Will Humping”
    Spilberga i Hanksa „Saving Private Ryan” jako „Shaving Ryan’s Privates”
    „Schindler’s List” jako „Schindler’s Tits”
    Więcej grzechów nie pamietam, ale było.

  200. Byku

    Szczególnie mi się „Moskowia” spodobała!

    Fajne ćwiczenie stylistyczne.

    Pzdro

  201. @Ewa-Joanna. 14 kwietnia o godz. 23:21
    ========================
    .
    Moje wariacje na temat , z godz. 16:27 , niespodziewanie znalazły się w kwarantannie.
    ( brak słów powszechnie uważanych za obraźliwe, więc…?)
    Zobaczymy co dalej. Tymczasem pozdrawiam.
    G53.

  202. Georges53

    „Ambitniejsi twórcy filmów porno robią wersje porno hitów hollywoodzkich.”

    Ma Pan rację. Adaptowana jest na potrzeby gatunku klasyka hollywoodzka. To temat rzeka – niestety z uwagi na moderację nie mogę szerzej na ten temat się wypowiadać.

    Ale myslę, że nadawanie klasycznego waloru tego typu produkcjom filmowym wiąze się z potrzebami rynku. Ludzie lubią gdy im się podaje ten temat np w formie podniosłej, patetycznej, wykraczajacej poza zwykły łóżkowy banał.

    Spotkałem kiedyś człowieka, który w swej domowej filmotece miał trzy filmy. Pierwszy to wybór z klasyki Teresy Orlowski z lat 80, drugi to rozstrzelanie małżeństwa Ceaușescu z 1989 a trzeci to „Spartakus” z Kirkiem Douglasem z 1960 roku.

    Myślę, że gdyby te filmy połączyć w jeden to by całkowicie zadowalało.

    Pzdro

  203. byk
    15 kwietnia o godz. 16:17

    Mój komentarz
    Byku, cóżeś przedstawił swojego? Tyle, co Ci się w lusterku odbiło.
    Podstawiłeś zwierciadełko pod mój tekst, sfotografowałeś i z ucieszną miną przeflancowałeś na blog. Czy to jest dyskusja, czy nawalanka polsko-radziecka w stylu – a ty głupi, ja głupi? To ty głupi i ..j w dodatku, a ty idi w .du, itd.
    Byku, wysil się. Zza gry półsłówek wyziera półgłówek.
    Pzdr, TJ

  204. Szablony i komunały.

    Stwierdzenie, że coś ma rozkład gausowski powinno być potwierdzone powszechnymi badaniami, a sam fakt rozkładu zmiennej losowej w krzywą dzwonową jest zwykle przedstawiany jako nagi. Bo o podanie średniej i dominanty upominają się tylko niskokształceni.

    Odległość między dwoma autami nie ma rozkładu gausowskiego, co potwierdzają badacze z gałęzi matematyka dyskretna. W kasynie zawsze wygrywa kasyno w ujęciu statystycznym.

    Średni numer piętra mieszkania jest inny w Kanadzie, a inny w Hongkongu i w obu przypadkach tylko upierdliwi się będą upierali przy właściwości stosowania w takim przypadku rozkładu gaussowskiego.

    Gaussem sobie ludzie gębę wycierają, krzywo o nim piszą, a krzywa jest także nazywana dzwonową. Jeśli wyksztłcenie ma rozkład normalny, to ma inna średnią w Danii oraz w Polsce i inną dyspersję. W Danii się kształci także idiotów oraz geniuszy. Geniusze są uczeni wątpliwości a idioci ufności w ludzi.

    Dyspersja rozkładu mądrowatości jest w Polsce powiększana przez magistrów i licencjatów z dziedziny zarządzania zmywaniem talerzy. I nie powinniśmy ich dręczyć rozróżnianiem ilości i liczby.

    To zalecam siedzącym w autobusie w korku.
    W takim autobusie co to lubi jechać w stadzie.

    Dzwonią. Nie wiadomo czy na Anioł Pański czy na Anioł Śmierci.
    A to Wójt Cezary Żak dwoni do Proboszcza Cezarego Żaka.

    I średni poziom wykształcenia podniesie nam Zbysio Ziobro zwracający uwagę iż nie ma potrzeby jakiejś ustawy. Wystarczy dzwon Naturalnego Prawa Boskiego twierdzącego, że En passant użyźniają nawozem naturalnym i normalnym wyksztłciuchy opisani rozkladem prawoskośnym.

  205. @Lewy2 , 16:43
    Lewy , tak oto konczysz swoj wpis ,
    wczesniej wygarniajac wrednym
    Amerykanom co o nich myslisz :

    „No moze sa tacy jak Cynamon ,
    ktorzy nie do konca widza owa
    wieloaspektowosc amerykanskiej polityki .”

    i powiem Ci szczerze , ze nie bardzo
    wiem dlaczego czynisz mni tak kalekim .Co Ciebie sklonilo , jakie
    masz podstawy zeby tak sadzic .
    Ja wieloaspektowosc polityki dostrzegam od kiedy zaczalem sluchac radia „Wolna Europa” i
    „Radio Ameryka” , a bylo to ok. 40
    lat temu .
    Doskonale zdaje sobie sprawe ze
    meczy Cie trauma nie otrzymanej
    wizy do USA , ale to nie moja trauma i nie bardzo wiem czemu
    mnie w to mieszasz .
    Wczoraj wieczorem @duende posadzil mnie ze ja nienawidze
    Amerykanow .
    Wiec ja mu grzecznie wytlumaczylem ze ja Amerykanow
    lubie , ze ich 3 razy odwiedzilem i
    ze bardzo mile wspominam i kraj , i ludzi .
    Ze wku.wia mnie arogancja , buta
    i beszczelnosc administracji i lobby
    wojskowo – zbrojeniowego , tez mu
    wytlumaczylem , jako i Tobie tlumacze jak mrowie na granicy , ze
    wieloaspektowosc tego mocarstwa ,
    lepiej pojmuje , niz Tobie sie wydaje.

    Pozdrowionka.

  206. Lewy 2
    15 kwietnia o godz. 16:43

    Mój komentarz odnośnie wizowania do USA
    Dziś jest podobnie, tylko z mniejszym natężeniem. Pytania są nadal nieprzyzwoicie grube i badawcze, a wnioskowanie urzędników w placówkach wydających wizy biegnie dokładnie takim samym torem, co 30 lat temu.
    Procedury, to rzecz święta, punkt wyjścia dla obywateli USA. Poza tym, jeśli urzędnik jest na placówce, to nie może się nie wykazać i olewać przepisy, akceptować wnioski wg swojego widzimisię, itd.

    Różnica jest taka, że krajanie dużo się nauczyli. Przede wszystkim dokładniej wypełniają wnioski, są lepiej przygotowani do rozmów, nauczyli się rozpoznawać chwyty urzędników i odpowiadać odpowiednio. Poza tym teraz już nie ma tej ślepej „miłości”, tak to z grubsza nazwę, do USA, jest znacznie więcej pragmatyzmu wśród pragnących wizytować Amerykę i zbalansowanej oceny realiów amerykańskich.
    Pzdr, TJ

  207. Od ponad doby przetacza się na blogu 547987497 spór o Amerykę. Jak zwykle okazuje się, że gadanie o „Ameryce” jest gadaniem nie wiadomo nie wiadomo o czym, bo bez uprzedniego zdefiniowania co kto rozumie przez „Amerykę” i o jaki aspekt Ameryki (bardzo pojemne pojęcie) chodzi podsumuję tę dyskusję tytułem książki pt. „Ameryka nie istnieje”. Zapamiętajcie to jak będziecie chcieli te nudne i przewidywalne ćwiczenie powtórzyć.

  208. Lewy 2
    15 kwietnia o godz. 16:43

    Z przyjemnoscia przeczytalam Twoj komentarz. Przytaczasz kilka przykladow z wlasnego doswiadczenia i kilka wlasnych opinii. Popieram Twoja krytyke zachowania Polakow, ktorzy przebrneli przez system filtrow i otrzymali status obywatela US. Te osoby mieszkaja w US i na blogach Polityki wiecznie narzekaja jak tu jest zle i czego tu nie ma, a w Polsce to wszystko bylo. Takie zachowanie jest obrzydliwe. Jesli ci ludzie tak tu cierpia to droga z powrotem na lono ojczyzny jest szeroko otwarta. Nikt za nimi nie bedzie tu plakal.

    Doceniam Twoja szczerosc, kiedy piszesz o swojej przyczynie przyjazdu do US. Nie ukrywasz, ze jedna z przyczyn bylo zarobienie kilku dolarow. Jak na pewno wiesz, obowiazek wiz dla przyjezdnych z Polski ma zwiazek z nielegalna praca, a szczegolnie z lamaniem przepisow powrotu do Polski w okresie ustalonym przy wjezdzie na lotnisku przez oficera strazy granicznej. Procent przyjezdnych z Polski, ktorzy znikaja gdzies w US i nie wracaja w terminie okreslonym przy wjezdzie jest wyzszy niz zezwalaja na to przepisy. Z tej przyczyny Polacy maja obowiazek posiadania wizy US.

    Tu mam propozycje do wszystkich krytykow obowiazku posiadania wizy US.
    Moze zamiast narzekac, jak to Polski narod jest pokrzywdzony, jak we wszystkim zasluguje na wyjatkowe potraktowanie, krytycy moga podjac inicjatywe tlumaczenia swoim rodakom, ze jedyna droga do zwolnienia obowiazku wiz jest zwykle przestrzeganie przepisow. Przestrzeganie przepisow wszedzie – w urzedach, na drogach, we wszystkich miejscach.

    Swoja droga, ci ktorzy na blogu krytykuja US, nie powinni byc zainteresowani zniesieniem wiz. Moze przy okazji ktos poda liste wszystkich krajow, ktore wymagaja wizy wjazdowej od obywateli Polski.

    Przypuszczam, ze wielu rodakow zamieszkalych legalnie w US jest zadowolonych z obowiazku wiz dla turystow z Polski. Wyobrazmy sobie, gdyby jakis nieproszony i zawistny kombinator z Polski zapukal do naszych drzwi. Koszmar.

    Lewy,
    Dziekuje jeszcze raz za Twoj komentarz i za szczerosc.

    Orca

  209. @Orca
    „Z przyjemnoscia przeczytalam Twoj komentarz. Przytaczasz kilka przykladow z wlasnego doswiadczenia i kilka wlasnych opinii. Popieram Twoja krytyke zachowania Polakow, ktorzy przebrneli przez system filtrow i otrzymali status obywatela US. Te osoby mieszkaja w US i na blogach Polityki wiecznie narzekaja jak tu jest zle i czego tu nie ma”

    Widać, że nie rozumiesz, że rozwój Ameryki polegał na krytycznym stosunku jej mieszkańców do rzeczywistości, od tego się zaczyna każdy rozwój i postęp. Natomiast poglądy takie jak powyżej przedstawione są charakterystyczne dla ciasnej umysłowości, która bezmyślnie czci stan obecny. To tak jakbyś plunęła na pionierską duszę Ameryki. Ameryka powstała tylko dlatego, że komuś nie wystarczała Europa, czyli właśnie z niezadowolenia i z kontestacji, z tego się Ameryka urodziła.

  210. fidelio
    15 kwietnia o godz. 18:33

    To, co piszesz na moj temat to nieporozumienie.

  211. @Orca
    „To, co piszesz na moj temat to nieporozumienie.”

    Bardzo wygodna interpretacja.

  212. @Orca
    Powiedziałbym raczej, że Twoje pojmowanie Ameryki jest nieporozumieniem, jeśli tam mieszkasz to dość smutne.

  213. Za Ukrainy byli separatystami

    Była głowa rejonu bakczysarajskiego Ilmi Umierow przypomniał, że Kijów wydał nigdy żadnej ustawy regulującej położenie jego ziomków. Upominający się o autonomię Tatarzy byli traktowani przez Ukrainę jak separatyści. W podobnym duchu wypowiada się przewodniczący Państwowego Komitetu Krymu d.s. Narodowości Zaur Smirnow. Jego zdaniem, jeżeli coś dobrego przydarzyło się krymskim Tatarom do referendum o przynależności Krymu, zawsze odbywało się to wbrew ukraińskiej władzy.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/co-dalej-z-tatarami
    ================

    Strasznie niewygodna analiza…..

  214. Orca
    15 kwietnia o godz. 18:20
    Lewy 2
    15 kwietnia o godz. 16:43
    Z przyjemnoscia przeczytalam Twoj komentarz. Przytaczasz kilka przykladow z wlasnego doswiadczenia i kilka wlasnych opinii. Popieram Twoja krytyke zachowania Polakow, ktorzy przebrneli przez system filtrow i otrzymali status obywatela US.

    Mój komentarz
    Sprawa wiz jest jednym z głównych pretekstów do jojczenia temat USA – że wszystkim znieśli, a nam nie znieśli, że udają przyjaciół, a wiz jak nie było, tak nie ma, itd.

    Otóż sprawa ma się całkowicie prozaicznie. By wszcząć procedurę znoszenia wiz w USA musi być spełniony podstawowy warunek – procent obywateli z Polski łamiących przepisy wizowe, imigracyjne i inne w USA musi spaść poniżej określonego poziomu. Ten poziom jest znany od lat, jest jednoznaczny.
    Niestety, krajanie jeśli chodzi o ich kombinowanie z jakimkolwiek tematem, sporo na początku zaczynają nie na temat – Amerykanie źli, złośliwi niesłowni nie chcą znieść obowiązku wizowego. Nic o tym nieszczęsnym procencie kombinatorów z Polski w USA
    Dyskusja biegnie dokładnie wg szablonu nadwiślańskiego – on mi o Lublinie, a ja mu o glinie.

    Przeglądałem na onecie wyniki badań przeprowadzonych w UE na temat, który można nazwać – jakimi jesteśmy kierowcami. Polacy wypadli blado, a przede wszystkim niezwykle samochwalczo. W przypadku patrzenia na siebie krajanie mają zwyczaj odlatywania.

    Jak się okazuje, nie przyjmowanie do wiadomości faktów, to ulubiony w Polsce szablon myślenia, to dla dużej części krajan metoda na debatę, na argumentację, na gniew i wściekłość.
    Polscy kierowcy jeżdżą słabo. Fakty są takie – Polska przoduje w najbardziej niebezpiecznych wypadkach drogowych, które przynoszą największe szkody (śmierć lub rany), wypadkach powodowanych przez lekkomyślność, nieodpowiedzialność – cechy, o których sami krajanie mówią, że ich nie mają.

    Podobnie jest z wizami. To Amerykanie są winni i w dodatku złośliwi, bo obiecują, potem zwodzą, a w konsulacie podpytują tak, ze człowiek się czuje jak jakiś lewus, który ma zabierać Amerykanom pracę i burzyć ich porządek moralny.
    Pzdr, TJ

  215. @Lewy, cynamon29, TJ
    A wiecie chłopy co ja lubię u Amerykanów?
    Lubię ich współczesne seriale, te zrobione po 9/11.
    Grzebią się w swoich kompleksach, nie owijają w bawełnę – tak, tak, dla szmalu – ale wyobraźcie sobie film o Kwaśniewskim/Komorowskim w stylu House of Cards.

    Wasz spór (teraz włączam w sobie starucha) nie powinien dotykać „świadomości czegoś”. Jesteście obaj stare konie, obieżyświaty, widzieliście, czytaliście dużo i gadacie w psich językach (to warunek konieczny aby „liznąć” jakiś kraj), jesteście świadomi wielu aspektów w poruszanym wątku.
    Po prostu patrzycie pod różnym kątem! Czasami ten kąt zmieniacie.
    (‘wiesiek59’ ma kąt stały i „nie ma wątpliwości”, co uważam za wadę podstawy jego poglądów, choć parę razy mu podkadziłem za pracowitość.)

    Już kiedyś o tym pisałem, ale powtórzę.
    W mojej karierze miałem 20 letni okres pracy w korporacji brytyjskiej. Ostatnie 10 lat przed emeryturą, jako GM polskiej spółki-córki, spędzałem średnio 2 razy w roku kilka dni na tzw European Conferences. Miałem tam socjale z odpowiednikami z Europy (cos koło 23 GM’s) a piliśmy tęgo po wyczerpujących zajęciach. Dlaczego podkreślam picie? Ano dlatego, że po pijaku ludzie się bardziej otwierają.
    I teraz sedno.
    Wszyscy, ale to wszyscy bez wyjątku, nie znosili Amerykanów, amerykańskiej kultury, Ameryki at all.
    To nie była zbieranina, to byli wyselekcjonowani, wykształceni ludzie.
    Ja dostojnie milczałem, świadom wszystkich odcieni tematu, ale w tyle głowy miałem pełne rezerwy wypowiedzi brytyjskiego szefa, który chyba myślał inaczej. Dostawałem co rok podwyżki…

    Jestem pod świeżym wrażeniem 10 odcinków (Planete+) Historii Stanów Zjednoczonych wg Olivera Stone’a.
    Warto „kąt widzenia” Stone’a poznać.

    Pozdrawiam Was najserdeczniej, jak dobrze, że jesteście, aż chce mi się gadać.

  216. @stasieku
    „sobie film o Kwaśniewskim/Komorowskim w stylu House of Cards.”

    Wyobrażam sobie, mam nawet tytuł: House of Retards.

  217. @stasieku
    „Jestem pod świeżym wrażeniem 10 odcinków (Planete+) Historii Stanów Zjednoczonych wg Olivera Stone’a.
    Warto „kąt widzenia” Stone’a poznać.”

    No to Ci się dostanie.

  218. Fidelio

    Własciwie całość Oliviera Stone’a nalożałoby polecić.

    Co prawda Duende narzekał na ostatnie filmy Stone’a ale moim zdaniem całość dorobku Stone’a jest warta polecenia. Łacznie z filmem nad którym pracuje – o Putinie.

    Ja mam słabość do „The Doors” i „Nixona”. Głównie za mocny ładunek lewicowej kontestacji rzeczywistości czyli jak napisałeś do @Orca tego motoru dającego energię i witalność USA.

    Szkoda, że tej wewnętrzenej, tworczej buntowniczości amerykańskiej tu się nie zauważa. A tym samym nie docenia.

    Pzdro

  219. Bel ami Cynamon ciagle nie pojmuje roznicy miedzy mowa, a jezykiem i blaka sie w blogosferze miedzy ksenofobia, a mizoginizmem. Pozostale wpisy o USA na poziomie „poczytaj mi mamo”.

  220. @KZP
    „Własciwie całość Oliviera Stone’a nalożałoby polecić.

    Co prawda Duende narzekał na ostatnie filmy Stone’a ale moim zdaniem całość dorobku Stone’a jest warta polecenia. Łacznie z filmem nad którym pracuje – o Putinie.

    Ja mam słabość do “The Doors” i “Nixona”. Głównie za mocny ładunek lewicowej kontestacji rzeczywistości czyli jak napisałeś do @Orca tego motoru dającego energię i witalność USA.

    Szkoda, że tej wewnętrzenej, tworczej buntowniczości amerykańskiej tu się nie zauważa. A tym samym nie docenia.”

    Ale fabularne filmy Stone’a to jednak co innego niż dokument historyczny.

  221. wczoraj zmarl, w wieku lat 72,
    klaus bednarz,
    polski i europy wschodniej znawca i przyjaciel
    https://de.wikipedia.org/wiki/Klaus_Bednarz

  222. Fidelio

    „Ale fabularne filmy Stone’a to jednak co innego niż dokument historyczny”

    Oliver Stone do studentów w Berkeley:

    „Najważniejsze, co zrozumiałem w Wietnamie (walczył jako ochotnik), to to, że dane nam życie społeczne jest życiem wyobrażonym. W szkole, na studiach, w podręcznikach, w mediach dostajesz obraz rzeczywistości. Masz się go nauczyć. Uczysz się więc i na podstawie tej nauki formułujesz swoje opinie i podejmujesz decyzje. Tyle, że ten obraz z prawdziwą rzeczywistością ma niewiele wspólnego.”

    Pzdro

  223. @stasieku , 18:55

    Ja tez lubie Ameryke , @stasieku .
    Przeciez Ameryka to Bob Dylan ,
    Leonard Cohen , Doors , J.Hendrix .
    Ameryka to tez Woodstock , to tez
    Flover Pover , no i … tez Al Bundy
    ze swoja zwariowana rodzinka !
    Dzisiaj mowiac o kulturze i sztuce
    nie da sie pominac olbrzymiego
    wkladu Amerykanow .
    Mam tu na mysli zarowno kulture
    przez duze „K” , jak i kulture masowa , kino , opere , musical etc.
    Dlatego specjalnie dla Ciebie
    @stasieku cos bardzo extra .
    Poniewaz uzywajac smartphon nie
    moge robic wklejek linkow , podaje
    namiar :
    You Tube – wpisz : Don McLean –
    jak sie ukaza rozne propozycje to
    kliknij na : Don McLean at the BBC
    American Pie in 1972 .

    Mniod dla ucha i duszy tamtych
    czasow .

    Pozdrowionka.

  224. @KZP
    „Masz się go nauczyć. Uczysz się więc i na podstawie tej nauki formułujesz swoje opinie i podejmujesz decyzje. Tyle, że ten obraz z prawdziwą rzeczywistością ma niewiele wspólnego.”

    Dlatego właśnie zrobił ten dokument.

  225. @cynamon
    „Leonard Cohen”

    Kanadyjczyk.

  226. Kryteria amerykanizmu
    stasieku
    15 kwietnia o godz. 18:55

    Mój komentarz
    Podstawowe różnice mentalnościowe między krajanami polskimi, a USA – Amerykanami. Jak ja to widzę.

    Dla Amerykanów punktem wyjścia do rozpatrywania jakiegokolwiek problemu, rozwiązywania jakiejkolwiek trudności, są dwie podstawowe zasady:

    1) Parametry brzegowe problemu, czyli fakty

    2) Czy rozwiązanie działa?

    Tak jest zarówno w wielu przedsięwzięciach, np. w tych, w których gra wiodącą rolę nauka, w przedsięwzięciach politycznych.
    W USA poezja jest bardzo szanowana, lecz jest to inna klasa poszanowania niż dla faktów i rzeczywistych wyników działań.

    Sa ta zasady, wyznaczniki postepowania, a ich przestrzeganie nie może być w realnych sytuacjach 100 procentowe, lecz zdaje mi się, że jest statystycznie istotne, czyli można się odważyć i powiedzieć – większościowe.

    Mimo, ze istnieje 20 hipotez na temat zamachu na Kennedy’ego, 19 hipotez na temat WTC 9/11 i setki publikacji na te tematy, to amerykański paradygmat nadal trwa.

    W stosunku do Polski te dwie nagie zasady również obowiązują. Nieraz są one głoszone przez oficjeli z USA w sposób zawoalowany, sympatyczny, przyjazny uchu krajan, ale obowiązują nadal. Domieszka przyjaźni i sympatii w niczym nie przeszkadza, a ułatwia, są to elementy bardzo mocne, dodające punktów sprawie, ale są to czynniki spersonalizowane i nie należy ich postrzegać jako rdzeń układu, ale jako pozytywną otoczkę.
    Pzdr, TJ

  227. Co Bylo Do Przewidzenia :

    moj osobisty wielbiciel , porabana
    mortadela helvecka vel @ET ,
    gnida dwprska na ktora zaden DDT
    nie dziala , dzis o godz. 19:51
    wyhynal z przewodow kanalizacyjnych .
    Nie zdziwcie sie jak nas zarzuci
    cytatami .
    On mnie tak wielbi ze nawet rejestruje i zamyka w szczelne
    sloiki moje pierdniecia .

    Witaj porabancze !

    Pozdrowionka.

  228. tejot
    15 kwietnia o godz. 17:30
    zaraz ci zwieracze puszczaja; nie trafiles glowy, kopiesz w krocze, „zolnierzu wolnosci”?ale czasy sie zmienily i tym razem wszystkim zdusic gardla juz ci sie nie uda…

  229. US/NATO przygotowuje kolejną rewolucję kolorową.
    http://pl.sputniknews.com/swiat/20150415/251203.html
    Tym razem koloru czarnego

  230. byk
    15 kwietnia o godz. 20:26

    Mój komentarz
    Byku, wyluzuj. Otrząśnij się. Bądź milszy.
    Pzdr, TJ

  231. Jutro Putin rozmawia z narodem. Początek o godzinie 10 naszego czasu. Warto posłuchać co najważniejszy człowiek na globie ma do powiedzenia. Mówi ciekawie, i ma o czym mówić. Dobrze, że świat ma Putina.

  232. „Ja tez lubie Ameryke , @stasieku .
    Przeciez Ameryka to Bob Dylan ,
    Leonard Cohen , Doors , J.Hendrix .
    Ameryka to tez Woodstock , to tez
    Flover Pover , no i …”
    The Doors , Janis J. , JJ Cale , Hooker itd , kto by nie byl to i tak nie zmienia to tego , ze wszyscy oni sa winni ( zakaluznictwa )

    (Gwozdzie maja te zalate , ze mozna je kupic w kazdym sklepie z gwozdziami .
    Ile moze kosztowac 10 kg papiakow i dwoch nieznanych sprawcow ? )

  233. Dla Amerykanów punktem wyjścia do rozpatrywania jakiegokolwiek problemu, rozwiązywania jakiejkolwiek trudności, są dwie podstawowe zasady:
    1) Parametry brzegowe problemu, czyli fakty
    2) Czy rozwiązanie działa?
    ========================

    Od wielu dziesięcioleci ta zasada nie DZIAŁA.
    Rozwalenie kraju, destabilizacja regionu, wychodzi doskonale.
    Ciąg dalszy to eskalacja przemocy, utrata kontroli nad sytuacją, lawinowy wzrost kosztów.

    Wbrew pozorom, ludzie to nie marionetki sterowane komputerowo…..

  234. „Jutro Putin rozmawia z narodem. Początek o godzinie 10 naszego czasu.”
    J.gwint (…) , palancie w Twoim wieku juz pora przestac sie onanizowac

  235. „Po owocach ich poznacie”……

    Moje próby bilansowania są dyskredytowane i pomijane.
    Może więc doczekam się bilansu zysków i strat mających przeciwne zdanie?
    Zyski dla świata?
    Konkretnych krajów poddanych czułym objęciom na przykład Doktryny Monroe, czy Powstrzymywania?

  236. głos zwykły
    15 kwietnia o godz. 21:30

    Synek…..
    Zastanów się……
    Jeżeli najpotężniejszy kraj świata prowadzi kilkunastoletnie wojny od 1945 roku, na całym świecie, to czy ma durnych polityków, czy też jest to CELOWE działanie?
    Politycy do głupich nie należą, więc dlaczego tak działają?
    Jakie ZYSKI osiąga taki kraj?

    Tertium non datur…..

  237. Nemer

    Mam dla Ciebie nowinę, która pewnie cię zainteresuje, bo masz doświadczenia bałkańskie.

    Czech Vit Jedlicka utworzył tam nowe państwo o nazwie Liberland. Państwo zostało zlokowalizowane na zachód od Dunaju w pobliżu miast Zmajevac w Chorwacji i Baczki Monostor w Serbii. Ten rejon na mapach był dotąd często oznaczany jako „Gornja Siga”.

    Jak twierdzi Jedlicka jego państwo powstało w całkowitej zgodzie z prawem międzynarodowym, bo powołano je na terenach uważanych za tzw. ziemię niczyją, czyli nienależącą ani do Chorwacji, ani do Serbii.

    Wolna Republika Liberlandu o powierzchni 7 kilometrów kwadratowych ma swoją flagę, konstytucję i prawa. Najważniejszym jest zaś motto: „Żyj i pozwól żyć” (Žít a nechat žít). Na oficjalnej stronie internetowej czytamy z kolei, że celem założycieli państwa jest stworzenie społeczeństwa, w którym uczciwi ludzie będą mogli się rozwijać, a aparat państwowy nie będzie utrudniał im życia przez ograniczenia i podatki.

    Powołanie Liberlandu wywołało gorące dyskusje na Bałkanach i w Czechach. Jest już nawet notka w Wiki o tym państwie – wraz z mapą

    http://en.wikipedia.org/wiki/Liberland

    Pzdro

  238. Czy ktorys z blogowiczow wie,jakie beda losy polskiego dlugu zagranicznego w wysokosci 365 miliardow dolarow ?
    W jaki sposob mozna go splacac , jesli wiekszosc duzych przedsiebiorstw w kraju odprowadza zyski za granice ?

  239. Jest już nawet strona Wolnej Republiki Liberlandu

    http://liberland.org/en/about/

    Pzdro

  240. Wiesiek,
    Najogólniej rzecz biorąc działanie USA jest zgodne z tym co zazwyczaj zawarte jest w teorii stosunków międzynarodowych, zwłaszcza tam gdzie opisywany jest realizm. Wg realistów stan wojny jest stanem naturalnym stosunków międzynarodowych. Warto pamiętać o tym, że zarówno Roosevelt jak i Stalin nie liczyli się z możliwością, że pokój będzie trwał aż 50 lat. I nie trwał nawet kilku lat, ale ani ZSRR ani USA nie prowadziły ze sobą bezpośrednio wojny. Akurat to jednak może się zmienić. Inaczej trzeba by było uznać obawy Rosji przed NATO za zupełnie bezpodstawne. A przecież nikt tak nie twierdzi…

  241. Wieści z Ukrainy:
    „Ukrainian Ex-MP Oleg Kalashnikov murdered in Kiev. He has been receiving death threats for his vocal defense of Victory Day celebration.”

  242. Przypomnę tylko że realiści teoretycy i praktycy czyli realpolitycy, czy też zwolennicy raison d’etat utrzymują, iż pewne podstawowe wzory zachowań państw, które znamy z przeszłości pozostają aktualne do dzisiaj. Wspólne elementy realizmu jako teorii stosunków międzynarodowych to: 1). samopomoc; 2) państwocentryzm; 3). przetrwanie. Największym polskimi realpolitykami są Roman Dmowski i Józef Piłsudski. Kto zna ich dzieła i zamierzenia oraz to czego chcieli, i co zrobili. Nie może być niewinny. Podobnie kto zna dzieła amerykańskiej teorii SM i praktykę polityki, także cnoty nie straci a zyska na zrozumieniu podstawowych rzeczy z dziedziny polityki.

  243. Kartko z Pogróży,
    dzięki za informację. Ciekawe jak to się rozwinie i co powie na powstanie tego Liberlandu Prezydent UE 😉 .
    Pozdrawiam, Nemer

  244. Do blogowych analityków długu polskiego.
    Jeżeli problem długu publicznego polskiego ma być rzetelnie dyskutowany, to inicjator dyskusji powinien podać rzetelne dane o tym długu. Są m.in. na stronie mf.gov. Jeśli uzna, że dane podawane przez ministerstwo finansów są nieprawdziwe, to niech napisze skąd on wziął te prawdziwe. Przynudzanie długiem zagranicznym blogu branym z powietrza nic nie daje.
    Pzdr, TJ

  245. Finladia podaza sladami Grecji.
    200 tysieczne miasto Oulu na polnocy Finlandii zostalo zdewastowane przez przejecie i likwidacja Nokii przez Microsoft, a fabryka czipow przejeta przez Broadcom i tez zlikwidowana ( 400 ludzi na bruk ).
    Fabryki papiernicze tez przeniesione za granice. Na to nalozyl sie zakaz handlu z Rosja.
    Finlandia jest nastepna ofiara doktryny neoliberalnej.
    O 8 % bezrobociu w tym kraju donosi dzisiejsze sieciowe wydanie londynskiego Guardiana.

    Jednoczesnie najnowszy numer Polityki przynosi polemiczny artykol gospodarczy nieznanego blizej Adama Grzeszaka, ktory bez przytaczania wielu faktow probuje kontrowac tezy Rafala Wosia z ” Dziennika Gazety Prawnej ” , twierdzac ze przemysl na terenie Polski rozwija sie dynamicznie. Na dowod przytacza aktywnosc podmiotow zagranicznych jak ArcerolMittal- huta stali czy montownie samochodow.
    Lepiej oczywiscie dostac na reke 1800 zlotych miesiecznie niz 800 zlotych zasilku,ale czy takie dziadowanie to nasza przyszlosc na nastepne 25 lat ?

  246. Nemer

    Nie ma sprawy. A co zrobi prezydent UE? Ano to co mu każa.

    Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na informację podaną przez Fidelia o morderstwie opozycyjnego polityka na Ukrainie – Kałasznikowa.

    Już się gubię – to druga, trzecia dziesiątka wykończonych w tajemniczych okilicznościach polityków opozycji?

    Pzdro

  247. @Kartka z podrozy

    Ten nowy kraik to zaj..sty pomysl ,
    no i Unia bedzie miala zagwozdke ,
    bo na pewno tego nie przewidzieli .
    Brawo dla tego Czecha – zalozyciela .
    Czesk to w ogole pomyslowi ludzie
    Hus ktory pogonil Vatykan i jego
    ksiezulkow , Tesla genialny wynalazca , Skoda ktorego auta swego czasu wyprzedzaly epoke ,
    a dis jezdza na calym swiecie (wiem,
    wiem mamusia VW – ale jednak) …

    Trzymam kciuki za tego goscia i jego
    kraik .
    ————-
    Cos z innej beczki .Dzisiaj kupilem
    CD Kings of Convenience – „Riot on
    an Empty Street” .
    To twoje klimaty Kartko , wiec polecam na You Tube „Renegade
    Copacabana Beach 11/12/11” tej
    formacji .
    Flover Power .

    Pozdrowionka.

  248. Kartko z Podróży,
    Oleg Kalashnikov dużo wiedział na temat ruchu „Anty-Majdan” a przecież toczy się śledztwo dot. sprawy snajperskiej, więc jak widać wiedza szkodzi. Teraz śledztwo może się potoczy jakoś bardziej wartko, chociaż wszyscy wiedzą jaki będzie wynik.
    Pozdrawiam, Nemer

  249. A Nikola Tesla to Czech? Pierwsze słyszę, dotąd myślałem, że to krajan Milevy Marić, bez której Albert nie wymyśliłby, że E=mckwadrat, ale co ja tam wiem.

  250. Cynamon29

    Dzieki, fajna i relaksujaca muzyka.

    Jedlicka, załozycie Liberlandu to młody facet, z „jajem” – sadząc po fotce. (pod linkiem)

    Pytany w czeskich mediach o kontrole graniczne odpowiedział, że nie planuje i każdy może tam pojechać.
    Tak więc, gdybyś mial ochote to Liberland wita!

    Poniżej wywiad z Jedlickiem

    http://www.parlamentnilisty.cz/arena/rozhovory/On-to-mysli-vazne-Vit-Jedlicka-zakladatel-noveho-statu-Liberland-promluvil-Zavadi-elektrinu-internet-vsechno-A-lide-se-k-nemu-hrnou-370917

    Pzdro

  251. Nemer

    Pytałeś co na Liberland prezydent UE

    W wywiadzie, który zalinkowałem Cynamonowi29 Jedlicka, założyciel tego państwa mówi, że nie chce wstępować do UE. Mówi, że Liberland jest wolnym państwem i nie zamierza podlegać regulacjom UE.

    Tak więc prezydent UE nie ma nic do gadania.

    Pzdro

  252. Fidelio,
    no bo własnie dzisiaj Ihor „Benja” Kolomoysky dostał z banku Ukrainy (znaczy od tej bywszej Amerykanki) pożyczkę 1,2 miliarda baksów celem zasilenia swego banku „Privat” a na zabezpieczenie dał podobno jakies samoloty, może nawet te, co kiedyś mu Adamowicz et consortes z kumplami z PO ciągali po gdańskim lotnisku.
    Pozdrawiam, Nemer

  253. Kartko z Podróży,
    mógł Radek Sikorski z Anną Applebaum zdekomunizować strefę chobielińską, to Jedlicka zliberandyzuje od Unii Liberland.
    Pozdrawiam, Nemer

  254. Widzę, że Oleg Kalashnikov był niegrzeczny, w swoich twitach rozpowszechniał informacje o zbrodniach nowych władz, włącznie ze zdjęciami.

  255. folwarkPn @ 22:53

    Z pieśnią i jajkiem na ustach…

    Jest dokładnie odwrotnie. Nokia po sprzedaniu interesu ” handset ” dopiero stanęła na nogi. Własnie dzisiaj na to konto postanowiła sobie coś dokupić:

    Nokia is to buy Alcatel-Lucent in a €16.5bn deal in an apparent bid to take on Ericsson (Xetra: ERCA.DE – news) and become the world’s leading telecoms equipment firm.

    Pisanie banialuk potrafię rozgrzeszyć pod warunkiem, że piszemy je w celach korzyści materialnych.

  256. Nemer

    Poniżej fotka z osadzania flagi (liberlandyzacja). Tam jest zresztą bardzo ładnie sądząc po zdjeciach. Nawet wypatrzyłem pierwsze gratulacje z Polski

    https://www.facebook.com/liberland

    Pzdro

  257. @Wiesiek59
    Wiesiu, Kassandry też nie słuchano, więc nic nowego. A ja ci dziękuję za te wszystkie pożyteczne linki z informacjami do których sama bym nie dotarła.
    *
    Ameryka…
    Jak każdy inny kraj na świecie może być oceniana pozytywnie i negatywnie w zależności od której strony patrzymy.
    Chwalącym A. za przestrzeganie prawa i zasad, chciałabym przypomnieć, że przecież powstała ona i ukształtowała się na kontestacji prawa i zasad, a nie na ich przestrzeganiu.
    Co do wiz – mam wrażenie, że w porównaniu do nielegalnej emigracji z Ameryki Łacińskiej ( głownie z Meksyku) turyści uciekinierzy z Polski stanowią bardzo mały ułamek i obawa przed zalaniem A. przez Polaków wydaje się śmieszna.
    Zdrowie – bez wątpienia A. jest na topie osiągnięć naukowych w resorcie zdrowia, ale chyba pytanie powinno być – ile z tego jest dostępne dla zwykłego śmiertelnika. Skomplikowany system ( a z takim mamy do czynienia w A) bardziej sprzyja „kręceniu lodów” niż powszechności, bo jest trudniejszy do zrozumienia i te co głupsze i biedniejsze nie są w stanie samodzielnie go zrozumieć. Pewnie dlatego wielu z nich oprotestowuje Obamacare.
    Czytając i słuchając mam wrażenie, że istnieją trzy Ameryki – ta dla bogatych, ustawionych, z dobrymi szkołami i dobrym systemem zdrowotnym i ta druga, ze szkoła jako przechowalnią do pełnoletności, bylejaką opieką zdrowotną ( albo żadną) kraj biednych ludzi bez przyszłości. I ta trzecia, największa, tych którym się wydaje, że coś osiągnęli, którzy się starają, pracują usiłując pójść w górę i którzy tak naprawdę są bliżej dna niż powierzchni i każde zawirowanie może ich zepchnąć.
    *
    Ameryka to nie tylko kraj i ludzie, to także wielkie korporacje bezwzględnie wymuszające benefity na swoim kraju i na innych krajach. I to chyba one robią w tej chwili czarny piar.
    Zadziwia mnie, że nie nabrała rumieńców informacja na temat projektowanego traktatu TTIP, bo to jest dla Europy i dla Polski bardzo istotne i niebezpieczne.
    Mamy coś podobnego w Australii. Wiemy jak jest.

  258. Kartka z podróży
    15 kwietnia o godz. 22:11

    Gdy przyjdzie czas ten dług po prostu zostanie “wygumkowany”.
    Nic nie zostanie wygumkowane, będzie on wisiał jak ten miecz Damoklesa i zmuszał do posłuszeństwa.

  259. Ewa-Joanna

    „Nic nie zostanie wygumkowane, będzie on wisiał jak ten miecz Damoklesa i zmuszał do posłuszeństwa.”

    Do czasu.
    Bolszewicy po rewolucji odmówili spłaty długów carskiej Rosji. ZSRR nigdy zobowiązań carskiej Rosji nie spłacił.

    Zresztą „gumkowanie” długow nie dotyczy tylko Rosji. Od 1800 roku 170 państw ogłaszało niewypłacalność i część z nich po prosyu „wygumkowała” swe zobowiązania.

    Różnymi metodami. Często po prostu pozbywając się wierzycieli.

    Pzdro

  260. Tej Kassandry również nie słuchano … a można było uciąć łeb hydrze wcześniej:

    „Jesteśmy ruchem socjalistycznym, sprzeciwiającym się kapitalistycznemu systemowi wyzysku. Oburzają nas nieuczciwie niskie płace, ocena człowieka wyłącznie w oparciu o jego stan posiadania zamiast oceny jego talentu oraz pracowitości.
    Jesteśmy zdeterminowani bezwarunkowo ten system obalić”.

  261. Ewa-Joanna

    Witold Gadomski ciekawie w GW opisał jak bolszewicy wypieli się na długi carskie

    „Po I wojnie światowej jednym z bardziej zadłużonych krajów była Rosja, której rewolucyjny rząd (Rada Komisarzy Ludowych) w lutym 1918 r. oświadczył, że nie zamierza respektować dawnych długów carskich. Tego rodzaju postawa nie jest częsta w historii. Nawet średniowieczni władcy nie odmawiali spłacania długów bez żadnego uzasadnienia. Zwykle bankructwa wynikają z lekkomyślności rządów, a nie z ich złej woli. W przypadku bolszewików było inaczej.

    W 1914 r. dług publiczny Rosji wynosił prawie 10 mld rubli (dokładnie 9 888 310 000), czyli ponad 5 mld ówczesnych dolarów. Według dzisiejszej siły nabywczej byłoby to około 100 mld dol. Podczas wojny dług, co zrozumiałe, jeszcze wzrósł i we wrześniu 1917 r. wynosił już 16,6 mld dol. Wraz z wybuchem wojny wymienialność rubli na złoto i inne waluty została zawieszona, a wartość rosyjskiego pieniądza dość szybko się kurczyła.

    Jakieś 40 proc. rosyjskiego długu było w rękach inwestorów francuskich, w tym drobnego mieszczaństwa. Gdy w 1919 r. rząd francuski przystąpił do porządkowania roszczeń, zarejestrowało się 1,6 mln posiadaczy rosyjskich obligacji. Według historyków w rosyjskich papierach ulokowane było 4,5 proc. wszystkich francuskich oszczędności. O dziwo, obligacje te były notowane na giełdzie paryskiej aż do początku lat 90. XX w., choć obroty były minimalne. W lutym 1918 r., zaraz po dekrecie bolszewickiego rządu, można było je sprzedawać po kursie 55 centymów za 1 franka długu. W październiku 1919 r., gdy wojska Białych były bliskie zwycięstwa, kurs obligacji wzrósł do 62,5 centymów. Potem spadł, ale jeszcze przez wiele lat Francuzi mieli nadzieję, że dług odzyskają.

    Najbliżsi byli w 1927 r., gdy ambasador sowiecki w Paryżu Krystian Rakowski zaproponował spłatę długu – 60 mln franków w złocie przez 60 lat – w zamian za kredyty handlowe dla państwa bolszewików. Delegacja francuska pod kierownictwem Anatole’a de Monzie warunki przyjęła, ale ostatecznie rząd ich nie zaakceptował. Długi carskie nie zostały spłacone, a w 1996 r. rząd Czernomyrdina zawarł z rządem francuskim porozumienie o spłacie długów zaciągniętych już po 1945 r. Chodziło tym razem o niewielką sumę około 450 mln dol. Porozumienie próbowali storpedować członkowie stowarzyszenia posiadaczy carskich obligacji, ale nic nie wskórali. Dzisiejsza Rosja jest zbyt ważnym partnerem Zachodu, by dawne długi miały ciążyć na wzajemnych stosunkach.”

    Pzdro

  262. „Kijowie zastrzelono Ołeha Kałasznikowa, byłego deputowanego Partii Regionów obalonego w ub. roku prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Jest to już siódma od początku roku śmierć ważnego członka jego obozu.

    Kałasznikow został zabity z broni palnej na progu własnego mieszkania na ósmym piętrze bloku w dzielnicy Podił około godz. 19 czasu polskiego. Milicja powiedziała agencji Interfax-Ukraina, że byłego posła zaatakowało dwoje ludzi.

    W ostatnich dniach marca na Kałasznikowa złożono doniesienie do prokuratury, w którym jedna z parlamentarzystek prezydenckiego Bloku Petra Poroszenki oskarżyła go o nawoływanie do separatyzmu i organizację tzw. tituszków podczas rewolucji przeciwko rządom Janukowycza na przełomie 2013 i 2014 r.

    Tituszkami nazywa się na Ukrainie młodych ludzi, w większości członków klubów sportowych, którzy w trakcie rewolucji za wynagrodzenie brutalnie atakowali przeciwników Janukowycza i jego ekipy.

    Od stycznia do marca na Ukrainie doszło do serii samobójstw członków Partii Regionów. Najgłośniejsza była śmierć Mychajło Czeczetowa, jednego z rzeczników tego ugrupowania, który w lutym wyskoczył 17. piętra swego mieszkania w Kijowie. Był podejrzewany o sfałszowanie wyników głosowania nad tzw. ustawami dyktatorskimi, które przyjęto w styczniu 2014 r. i przez które nasiliły się ówczesne protesty.

    9 marca samobójstwo popełnił inny były deputowany Partii Regionów Stanisław Melnyk. Ten związany z Donieckiem i oligarchą Rinatem Achmetowem polityk i biznesmen zastrzelił się z broni myśliwskiej. W styczniu ub. roku on także poparł ustawy dyktatorskie.

    12 marca w Zaporożu zastrzelił się były szef tamtejszej administracji obwodowej, członek rady politycznej Partii Regionów i b. deputowany do parlamentu Ołeksandr Pekłuszenko. Niebawem miał stanąć przed sądem, oskarżony o wydanie decyzji o rozpędzeniu demonstracji antyrządowej poprzedniej zimy. Przeciwko uczestnikom protestów w Zaporożu do pomocy milicji wysłano grupy chuliganów, czyli tituszków.

    Wcześniej, 26 stycznia, z broni myśliwskiej zastrzelił się b. wiceprezes kolei państwowych Ukrazaliznycia, Mykoła Serhijenko. Był on kojarzony z premierem z czasów Janukowycza, Mykołą Azarowem.29 stycznia powiesił się mer Melitopola w obwodzie zaporoskim, członek Partii Regionów Serhij Walter. 26 lutego, także przez powieszenie, samobójstwo popełnił zastępca milicji w Melitopolu, Ołeksandr Bordiuh. Obaj pojawiali się w śledztwach dotyczących machinacji finansowych.

    Według obecnych władz ukraińskich samobójstwa te nie łączą się w jedną całość, a każde z nich miało indywidualne motywy.

    Nie widzę w tym żadnego schematu. Oczekuję jednak, że wokół tego tematu będzie wiele spekulacji

    -– mówił przed kilkoma tygodniami minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow.

    Parlamentarny Blok Opozycyjny, który wywodzi się z Partii Regionów Janukowycza, w reakcji na śmierć byłych deputowanych oświadczył, że padli oni ofiarą „terroru politycznego”, uprawianego przez obecne władze w Kijowie. Blok zwrócił się również do Unii Europejskiej i organizacji międzynarodowych o reakcję na sytuację na Ukrainie i „ocenę prawną przestępczych działań” władz, „które cynicznie rozprawiają się z oponentami”.
    http://wpolityce.pl/swiat/241059-kolejny-mord-na-polityku-janukowycza-zemsta-prowokacja-uciszanie-niewygodnych-swiadkow

    To co, nie będzie marszu w Paryżu, nie będzie Jesuis?

  263. Kartko,
    ale ja nie o historii, ja o Polsce współczesnej we współczesnym świecie… No i pesymistka jestem widząc co się dzieje. Jak po aferze z więzieniami CIA i torturami nie poleciał żaden minister i żaden polityk nie został postawiony przed TS, to o mój optymizm trudno.

  264. @ Kartka z podrozy , 22:13
    Drogi Panie.
    Dlaczego nie „wygumkowano ” zagranicznego dlugu greckiego- tam milion ludzi przymiera glodem ?
    Czy moze mamy szanse na likwidacje tego dlugu przez zadluzenie sie jeszcze wieksze na zakup zelastwa z fabryk amerykanskich i zaatakowanie Kaliningradu ? Ilosc naszego miesa armatniego bedzie chyba wieksza niz wywozki i Druga Wojna, jesli uda sie wladzy sprowokowac uzycie taktycznej broni jadrowej ?
    Co do dlugow PRL, to chyba podarowano pewna czesc, a reszta ( 20 miliardow dolarow ) przeszla ( dlaczego ? ) na konto III RP.
    Pozbycie sie dlugow nie wydaje sie latwe- po co by bankierzy pozyczali ?
    Jesli bedzie Pan uprzejmy poswiecic temu tematowi jeszcze pare minut, to bede bardzo wdzieczny.

    @ duende ,23:39
    ” Tech Times” pisze w artykule z listopada, ze 12 tysiecy pracownikow Nokia zostalo zwolnionych.
    Oczywiscie, mam jednak nadzieje, ze to ja pisze banialuki i ci ludzie nie stracili pracy.
    Dziekuje za uwage.

  265. Ciekawy fragment z wywiadu z Sierakowskim, daje od myślenia:
    „- Możliwe. Ale opowiem ci historię. Otwie­ram książkę Andrzeja Friszkego o Kuroniu, czy­tam rozdział, w którym opisuje czas tuż przed „Solidarnością”. Jest marzec 1980 roku, komu­na organizuje wybory, czyli kolejny spektakl z jedną istą. Opozycja próbuje weryfikować fre­kwencję. Wysyła wolontariuszy, liczy. I – o zgro­zo – okazuje się, że podawane oficjalnie 98 proc. jest właściwie liczbą tylko lekko skorygowaną przez władzę.”

  266. Dobre:
    „- Zostajesz premierem. Co byś zrobił? Tak konkretnie.

    – Dobrze, wyobraźmy sobie, że mam par­tię socjaldemokratyczną, moja partia wcho­dzi do Sejmu i nawet ma 50 proc. głosów plus jeden.

    – Czyli wszystko możesz.

    – Jesteś pewien? Zaraz zobaczymy. Rze­czywiście bez problemu powołuję rząd. I w expose mówię tak „Po konsultacji z gro­nem wybitnych ekonomistów proponuję po­litykę inwestycji w sferę publiczną. Zrobili­śmy kalkulacje związane z Funduszem Ubez­pieczeń Społecznych, reformą emerytalną, stanem budżetu państwa i wyciągnęliśmy wnioski z zapaści demograficznej w Polsce. Po pierwsze, sfinansujemy program aktywi­zacji zawodowej ludzi powyżej 50. i 60. roku życia. Po drugie, sfinansujemy program ak­tywizacji ludzi młodych. Po trzecie, sfinan­sujemy rozwój usług opiekuńczych w Polsce, darmowe przedszkola i żłobki. Na podstawie przykładów innych państw wiemy, że to są inwestycje opłacalne, stopa zwrotu do budże­tu wynosi aż 40 procent”.

    Stary! Jutro masz we wszystkich gazetach, że to koniec Polski. W „Wyborczej” komenta­rze Dominiki Wielowieyskiej, Agaty Nowakowskiej, Witka Gadomskiego: facet oszalał, jest radykalniejszy niż socjaliści w Grecji Giełdaszaleje, rynki boją się zwiększenia deficytu, paniczna wyprzedaż polskich obligacji. I po ty­godniu muszę odszczekać.

    Żadna rządząca lewica, czy chce, czy nie chce, nie zdecyduje się na socjaldemokratycz­ne reformy, bo wywołane przez globalizację kapitału zjawiska takie jak konkurencja o naj­niższe podatki między państwami sprawiają, że lewicowa polityka gospodarcza w jednym kraju jest praktycznie niemożliwa. Bo wypę­dziłaby kapitał do sąsiada, tworząc zagrożenie dla całej krajowej gospodarki. Lewica w takiej sytuacji musi albo złamać sobie kark, albo krę­gosłup, upodabniając się do prawicy w spra­wach gospodarczych. Dopóki polityka nie od­zyska suwerenności wobec rynków finanso­wych, to taki będzie wybór, jaki ma premier Grecji, czyli zbankrutować albo wszystko sprze­dać. Na wybór polityki gospodarczej mogą so­bie pozwolić ewentualnie Stany Zjednoczone”

  267. @fidelio
    Na wybór polityki gospodarczej mogą so­bie pozwolić ewentualnie Stany Zjednoczone”
    I też raczej wątpię. Sektor finansowy jest ponadpaństwowy.

  268. @folwarkPn 15 kwietnia o godz. 22:53
    „a fabryka czipow przejeta przez Broadcom i tez zlikwidowana”
    Jesteś pewien? O ile wiem tam nie było żadnej „fabryki czipów” tylko centrum projektowe. Broadcom fizycznie nie produkuje swoich układów tylko zleca to komu innemu. Oczywiście to tylko szczegóły a co do tracenia miejsc pracy to projektanci znajdują zatrudnienie dużo szybciej niż ci od „produkcji”. Od czasu wyjścia Broadcomu do Oulu przyszło już wiele innych firm, np. MediaTek i ARM.

  269. @fidelio
    16 kwietnia o godz. 1:38
    I tak było. Obojętnie co się teraz opowiada, większość ludzi była zadowolona z tego co było, oni tylko chcieli więcej tej kiełbasy. Hasło: Socjalizm tak, wypaczenia nie, nie było tylko pustym sloganem, większość ludzi tak naprawdę myślała.
    To co się dzisiaj opowiada, to legendy miejskie.

  270. FolwarkPn, Ewa-Joanna

    „Dlaczego nie “wygumkowano ” zagranicznego dlugu greckiego- tam milion ludzi przymiera glodem ?”

    Bo sytuacja do tego jeszcze nie dojrzała.

    Nie bez kozery podałem przykład bolszewików, którzy skutecznie wywinęli się ze spłaty zobowiązań carskiej Rosji. Tylko dlatego tak się stało, bo sytuacja do tego dojrzała.
    Na to dojrzewanie wpłynęła również udzielona bolszewikom niemiecka pożyczka na przejęcie władzy. Pożyczka, której zresztą też bolszewicy nie oddali.
    Co ciekawe, już w czasie wojny bolszewicy mimo ostentacyjnej odmowy spłaty starych długów zaczeli otrzymywać nowe kredyty, które pomogły zwiększyć im stan politycznego posiadania.

    Zachęcam do przeczytania tekstu Witolda Gadomskiego, ostatecznie liberała, który obszernie wyjaśnia wyjaśnia jak państwa „wygumkowywały” swoje długi. W świetle tego tekstu śmiało można powiedzieć, że „nie taki wilk straszny jak go malują”.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,7416236,A_jesli_Stany_przestana_byc_wyplacalne.html

    Pzdro

  271. Do Ewy-Joanny z Brissi
    ====================
    .
    Donosze, ze moje luzne impresje na Pani wpis ( i KzP ), co byly zawieszone, sa obecnie odwieszone. Godz. 16:27.
    Pozdrawiam. G53.
    P.S. …tzn. Jesli Pania interesuje…

    ========================
    Trzeci odcinek „Unsere Muti Und Vati” zaliczony.
    Dobrze ze sie skonczyl juz, bo paznokcie zagryzalem z niepokoju jak to sie skonczy; wygraja Niemcy te wojne z Nazistami czy nie.
    Dzieki Bogu, wygrali. Nooo…

    Na koniec akcent slodki i optymistyczny ” …teraz beda nowe Niemcy, dla Niemcow. Und Keine Naziz…”
    Z ulga odetchnalem…
    …..
    … a ta polska partyzantka…
    23 razy wystrzelili ( specjalnie policzylem! ) i wojskowy transportowy pociag zdobyty!
    Nawet sie wysikac nie zdazylem…
    Nic dziwnego ze Niemcy wojne przegraly. Takie patalachy…

  272. Georges53,
    czytałam, dzięki za impresje. Odwiesili zanim dotarłam na blog.
    A to na SBSie było? Obiecałam sobie obejrzenie i oczywiście przegapiłam totalnie.

  273. cynamon29
    15 kwietnia o godz. 23:08
    Mój komentarz
    Gość, który powie w Serbii, że Tesla był Czechem, a nie Serbem ma u Serbów przechlapane.
    Pzdr, TJ

  274. Aleksander Smolar: u pani Ogórek inteligencji nie widać
    – W kan­dy­da­tu­rze Mag­da­le­ny Ogó­rek widać po­gar­dę dla ko­biet. Oni w SLD wy­bra­li ją ze wzglę­du na urodę – po­wie­dział Alek­san­der Smo­lar w Radiu Zet. Pre­zes Fun­da­cji Ba­to­re­go dodał, że Mag­da­le­na Ogó­rek może być in­te­li­gent­ną osobą, ale re­pre­zen­tu­je „typ urody mo­del­ki, który nie ko­ja­rzy się z wy­bit­ny­mi kwa­li­fi­ka­cja­mi in­te­lek­tu­al­ny­mi”.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/aleksander-smolar-u-pani-ogorek-inteligencji-nie-widac/x589bn
    ====================

    Cóż, pan Smolar zdaje się traci intelektualną klasę, wypowiadając takie kwestie.

    Zdumiewający jest zestaw argumentów dyskredytujących panią doktor.
    Tak prymitywnych, chyba jeszcze nie używano w stosunku do żadnego z dotychczasowych kandydatów…..

    Ps.
    Lustro by sie przydało wielu politykom.
    I zastosowanie teorii Lombroso……..

  275. Nemer

    Dziś informują, że Europa ma coraz większy problem z przygranicznymi „dzikimi polami”

    UE opublikowała raport na temat afery korupcyjnej swych urzędników w Kosowie. Jak się okazuje prokuratorzy unijnej misji EULEX brali łapówy od kosowskich gangów. Mieli wziąć po 300 tysięcy euro. Łapówy polityczno-gangsterskiego rządu Kosowa miały być przeznaczone na ochroną przed odpowiedzialnością rzeźników, którzy dokonali tzw „Masakry Kleckiej”.

    Równocześnie Międzynarodowa Grupa Konsultacyjna przy Radzie Europy negatywnie oceniła działani ukraińskiej prokuratury i MSW przy wyjaśnianiu masakry na Majdanie
    Przedstawiający raport Grupy Konsultacyjnej Nicolas Bratza stwierdził, że ukraiński wymiar sprawiedliwości po prostu „stracił czas” jaki upłynął od czasu zmiany władzy. Odniósł się także do krytyk ze strony ukraińskiej prokuratury i MSW, które zaczęły podważać bezstronność i profesjonalizm członków Grupy Konsultacyjnej i nazwały jej wnioski „dziwnymi i bezpodstawnymi”. Bratza podkreślał, że Grupa wielokrotnie zwracała się do ukraińskich organów, ale nie otrzymała „żadnej zadowalającej odpowiedzi, która rozwiałaby jasne wrażenie braku efektywnej współpracy” ze strony ukraińskich urzędników.
    Bratza zapowiedział także, że teraz jego Grupa zajmie się monitoringiem postępowania w sprawie masakry prorosyjskich demonstrantów do jakiej doszło w maju zeszłego roku w Odessie.

    Przyznam, że czarno widzę wyjaśnienie również tej tragedii. Tym bardziej, że „setnik Mykoła” który kierował rzezią w Odessie już nie żyje. Zmarł po niespodziewanej, krótkiej i bardzo bolesnej chorobie. Nawet go towarzysze z Prawego Sektora nie zdążyli dowieźć na leczenie do Berlina.

    Pzdro

  276. Kartka z podróży
    Może to odświeży Ci wspomnienia
    http://studioopinii.pl/podroze-z-hazelhardem-portugalia/

  277. Wiesiek59

    Wczoraj w Rzepie czytałem analizę z której wynikało, że kandydat Komorowski może ubrać elektorat jedynie kandydatce Ogórek.
    Analiza była długaśna więc nie będę jej tu oamwiał.

    Ale w jej kontekście mnie nie dziwią wieści kolportowane od rana przez GazWyb, państwową tv i pewnie TVN, że:

    1. Kandadatka Ogórek jest głupia

    2. Kandydatka Ogórek utraciła zaufanie parti, która ją rekomendowała

    3. Kandydatka Ogórek zdradziła ideały lewicowe

    4. Miller i tak obiecał jej głosy kandydatowi Komorowskiemu.

    Interpretuję te wieści jako zwiastun tego, że kandydatowi Komorowskiemu się koło tyłka pali.

    Pzdro

  278. wiesiek59 16 kwietnia o godz. 11:58 pisze: –„Cóż, pan Smolar zdaje się traci intelektualną klasę, wypowiadając takie kwestie.”

    Wieśku59,
    a on sam tę „intelektualną klasę” kiedykolwiek miał, w ogóle?

    Wieśku59,
    mnie uderzyło co innego, chyba jakaś Pochanke czy inna Kasia zaprosiło go do studia w towarzystwie Bugaja.
    Zaskakujące dla mnie było, że Bugaj otwarcie i jasno powiedział, że gdy dojdzie do drugiej tury to oczywiście zagłosuje na Dudę.

    Co do Pani doktor, to u mnie ma przechlapane od początku, ponieważ wg moich prywatnych kryteriów, kandydat lewicy w żadnym razie nie powinien być religiantem, czy innym krzyżakiem.

    Pozdrawiam, Nemer

  279. nachrichten aus der hauptquartier:
    generalissima ursula wrocila z inspekcji frontu polnocno-wschodniego bardzo zadowlona;
    inflanty gotowe , a litwini za wzorowe sprawowanie(zwiekszenie budzetu zbrojeniowego o 50 % w 2014) otrzymali nawet w prezencie kompanie haubic
    https://de.wikipedia.org/wiki/Panzerhaubitze_2000

  280. http://charleshughsmith.blogspot.com/2015/04/the-changing-world-of-work-i-americas.html

    O klasach społecznych w USA.
    Wychodzi na to, że 50% populacji jest pod kreską samodzielnego zarabiania na swoją przyszłość i bez wsparcia rządowego by nie przetrwało……
    Dziwne……
    I jakże odległe od mitu self made mana…..
    Za to znacznie bliższe mojej teorii- neofeudalizmu…..

  281. byk
    16 kwietnia o godz. 12:30

    A jak myślisz, GDZIE będą kupować amunicję, smary, części zamienne?
    To jak z telefonami za złotówkę.
    Liczy się wpływ z abonamentu- BARDZO długoletni……

  282. Stary outsider

    Dzieki za materiał.

    Nie wiem czy znasz Portugalię. Ale gdybyś zamierzał ją odwiedzić to polecam wizytę w Peniche. To miasteczko w prowincji Leira słynne jest głównie z fortu osadzonego na skalistym brzegu Atlantyku w którym w okresie dyktatury Salazara mieściło się więzienie polityczne. Siedział w nim Alvaro Cuhnal, przywódca Komunistycznej Partii Portugalii.
    I co wydaje się niewiarygodne uciekł z tej twierdzy w 1960 roku.
    Zresztą twierdzę można zwiedzać i zobaczyć celę Cuhnala. Nawet jest jego woskowa figura.

    Poniżej efektowna fotka fortu w Peniche

    http://en.wikipedia.org/wiki/Peniche,_Portugal#/media/File:Peniche-old.jpg

    Pzdro

  283. Katarzyna Szymańska-Borginon w korespondencji z Brukseli uprzedza, że „Polska może zostać zmuszona do przyjmowania wyznaczonych przez Brukselę imigrantów z krajów afrykańskich. Komisja Europejska przedstawi w połowie mają nową strategię w tej sprawie.”

    To konkretyzacja idei o której czytałem miesiąc temu na portalu Deutsche Welle. Z grubsza chodzi o to by kraje członkowskie UE przyjmowały kontyngenty uchodzców z Afryki solidarnie a więc proporcjonalnie do liczby ludności danego kraju.

    Wyglada na to, że „Nowa agenda w sprawie migracji” ma duże szanse na realizację ponieważ jest pomysłem szefa Komisji Europejskiej Jean Claude’a Junckera. Stawia on na „solidarność” między krajami UE w dzieleniu się obciążeniami związanymi z napływem imigrantów z Afryki.

    Oczywiście polscy europosłowie pomstuja zdając sobie sprawę z konsekwencji politycznych osadzenia w naszym z natury niegościnnym kraju dziesiątek tysięcy wyłowionych z morza śródziemnego uchodźców. Usiłują się bronić argumentami o biedzie i wizją zalewu RP przez uchodźców z Ukrainy

    Zobaczymy co z tego pomstowania wyjdzie.
    Moim zdaniem niewiele.

    Całość pod linkiem.

    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-polske-zaleja-uchodzcy-z-afryki,nId,1717044

    Pzdro

  284. @tejot , 11:03

    Nie chce mi sie szukac , ale albo
    matka Tesli , albo ojciec byli
    Czechami .
    Proponuje kompromis .

    Pozdrowionka.

  285. Kartka z podróży
    16 kwietnia o godz. 13:51

    Relatywnie bogate kraje Zatoki, rękami i nogami bronią się przed napływem pokrewnych religijnie, mentalnościowo i językowo pobratymców.
    Więc koszty „niesienia pochodni demokracji” będzie musiała ponieść humanitarna Europa.
    A chodzi to o MILIONY LUDZI.

    Cóż, podpalając czyjś dom, trzeba przyjąć pogorzelców, wymaga tego elementarna przyzwoitość. A my powinniśmy być solidarni.
    I tłumaczenie tego biedą nic nie da.
    Co najwyżej, możemy się tłumaczyć nieprzygotowaniem, nieudolnością…..
    Zagospodarowanie tych setek tysięcy, będzie dla naszych służb wyzwaniem nie lada.

  286. „Nie zgadzałem się na cenzurę w tej gazecie, w której pracowałem. U nas, zgodnie z poleceniem z góry (z grupy medialnej »Ukraina«), która stoi ponad redakcją i ponad redaktorem naczelnym, nie wolno krytykować »świetlanej postaci« premiera Arsenija Jaceniuka, o czym dowiedziałem się zaraz po objęciu funkcji. On jest NIETYKALNY, z czym się nie zgadzam. To taka »redakcyjna polityka«. Ale prowadzić jej nie miałem ochoty” – pisał na swojej stronie internetowej.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-dziennikarz-oles-buzina-zastrzelony-w-kijowie/sm80g0
    ================

    Koszty demokracji i poglądów odbiegających od obowiązujących…..
    Rewolucje pożerają swoje dzieci……

  287. @cynamon29
    Nikola Tesla był czwartym (z pięciorga) dzieckiem serbsko-ortodoksyjnego prezbitera i serbskiej matki (również córki duchownego) pochodzących z zachodniej Serbii w pobliżu Czarnogóry. Urodził się na plebanii we wsi Smiljan na Chorwacji, wówczas części monarchii austriackiej.
    Nic, ale to nic wspólnego z Czechami 😉

  288. „Cóż, podpalając czyjś dom, trzeba przyjąć pogorzelców, wymaga tego elementarna przyzwoitość ”
    Elemanarna przyzwoitosc nie pozwala mi napisac co sadze o tym. Ogranicze sie do stwierdzenia , ze el .przyzwoitosc wymagalaby aby nie pisac takiego (…) na enpassant , albo choc czytac to co sie pisze , najlepiej dwa razy .

    ” Dobrze, że świat ma Putina.”

  289. olborski
    16 kwietnia o godz. 14:25

    Pieprzysz waść, nie solisz……

    Kto zaatakował Libię i zamordował Kadafiego, otwierając nasze „Bramy Raju” dla uchodźców? Omal nie znaleźliśmy się na tej krótkiej liście agresorów.
    Przekroczono ramy rezolucji ONZ, więc są tego skutki.
    Koalicja sępów burdel zrobić potrafiła, sprzątać będą wszyscy.

  290. „Nie radzę nikomu, by nas uważał za wroga”

  291. Wiesiek59

    Kontyngenty uchodźców przydzielane krajom członkowskim UE w stosunku do ilosci mieszkańców może obrazować ilość głosów przydzielana państwom członkowskim w Radzie Unii Europejskiej. Ona też jest ustalana w stosunku do ilości mieszkańców.

    Tak to wyglada:

    Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy po 29 głosów
    Hiszpania, Polska po 27
    Rumunia 14
    Holandia 13
    Belgia, Czechy, Grecja, Portugalia, Węgry po 12
    Austria, Bułgaria, Szwecja po 10
    Chorwacja, Dania, Finlandia, Irlandia, Litwa, Słowacja po 7
    Cypr, Estonia, Luksemburg, Łotwa, Słowenia po 4
    Malta 3

    Jak widać Polska ludnościowo jest w czołówce (z Hiszpanią) natomiast od przyjmowania uchodźców się wyłgiwała. Ich tu prawie nie ma. Zresztą na specyfikę RP uchodźcy tu się nie chcą osiedlać.

    Tak więc wyglada na to, że gdy przejdzie koncepcja Junckera RP by osiągnąć założony wskaźnik przez najbliższe lata będzie musiała przyjmować całość napływajacych uchodźców.

    Pzdro

  292. Wieśku53, Kartko z Podróży,
    o czym Wy mówicie? – o jakiej solidarności, o jakim obowiązku?
    W pierwszej i ostatniej kolejności uchodźców powinny przyjmować te kraje, które korzystały przez setki lat z kolonii skąd teraz pochodzą uchodźcy i te, które wywołują jeszcze tam „dym”, na dodatek.
    Niech od RP się łaskawie odp….lą razem z tym wieloletnim ochraniarzem kont złodziei, bangsterów i gangsterów.

    Pozdrawiam, Nemer

  293. cynamon29
    16 kwietnia o godz. 14:02
    @tejot , 11:03
    Nie chce mi sie szukac , ale albo
    matka Tesli , albo ojciec byli
    Czechami .

    Mój komentarz
    Wiki podaje, że ojciec Tesli był Serbem, księdzem ortodoksyjnym (popem), a matka Serbką – córką popa. Tesla założył firmę Tesla, ale nie była to ta sama firma Tesla, która funkcjonowała w Czechosłowacji i która dopiero po wojnie została nazwana Tesla od skrótu w języku czeskim „technika słabopradowa” – coś w tym rodzaju.
    Pzdr, TJ

  294. Nemer

    Nie odnoszę się przecież do przesłanek moralnych w aspekcie przyjmowania uchodźców.

    Choć te przesłanki np uzasadniały by osiedlanie tu uchodźców z Ukrainy, bo RP przecież nieźle dokładała i dokłada do ukraińskiego pieca. Tak więc korzystając z takiej przesłanki winna być gotowa na przyjecie setek tysięcy (oby tylko tyle) Ukraińców gdy tam się zacznie już na calego palić.

    Ale we wcześniej wpisach chodziło mi jedynie o praktyczne konsekwencje przyjęcia planu Junckera w tym zakresie.
    Szczególnie interesuje mnie to, że tutaj się nikt nie chce osiedlać. Uchodźcy do UE RP traktują jako kraj skrajnie nieżyczliwy, wrogi. Wkleiłem kilka dni temu wspomnienia pogranicznika, który twierdził, że wyłapywani tu uchodźcy gdy dowiadują się, że złapano ich w Polsce traktują to jak tragedię.

    Tak więc trzeba by było te kontyngenty przydzielone przez UE trzymać pod strażą. A chodzi przecież o minimum setki tysiecy ludzi.
    Tylko te praktyczne aspekty mnie interesuja.

    Pzdro

  295. Nemer
    16 kwietnia o godz. 15:06

    Nie zgodzę się na takie postawienie sprawy.
    Wszyscy nasi sąsiedzi potrafili zagospodarować fale emigracji Polaków z korzyścią dla siebie. A i koszty ponieśli spore w tym kierunku.
    Tyle, że mieli zapewne z góry opracowany PLAN ewentualnościowy.

    Poza tym, katolikiem nie jestem, ale w jakimś duchu mnie wychowano.
    Bądźmy LUDŹMI, bo w pogoni za zyskiem czy interesami, zaczyna na świecie brakować CZŁOWIECZEŃSTWA…….

    Ps.
    Ile ludzi można wyżywić za milion $?
    Tyle kosztuje jedna rakieta…….
    Francuzom, Brytyjczykom, czy Włochom, nie żal było wystrzelić ich za pół miliarda.
    Na całą akcję wydać ponad trzy.
    Po to, by ENI, BP, czy inna cholera, mogły pompować z Libii ropę za pół ceny.
    Niestety, firmy wydobywcze nie dołożą się do utrzymania uchodźców.
    To nie jest ich INTERES, jedynie zbędne koszty.

    Dla przypomnienia:

    – Państwa Zachodu bombardowały Libię we własnym interesie, a nie w interesie Libijczyków, a teraz „wypięły” się na ludzi, niewinnych cywilów, którzy najbardziej ucierpieli – mówi w rozmowie z Onetem Tanya Valko*, polska orientalistka i pisarka, która przez 13 lat mieszkała w Libii. Jej zdaniem „arabska wiosna” zrujnowała to państwo. – Przykro to powiedzieć, ale Libia jest dzisiaj jednym z najbardziej niebezpiecznych krajów arabskich – podkreśla. Mówi też o „pokrętnym planie” Zachodu, który miał zrujnować Libię i doprowadzić do przejęcia kontroli nad roponośnymi terytoriami
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tanya-valko-dla-onetu-arabska-wiosna-zrujnowala-libie/tmpd0

  296. Kartka z podróży 16 kwietnia o godz. 15:20 pisze: Nie odnoszę się przecież do przesłanek moralnych w aspekcie przyjmowania uchodźców.
    Choć te przesłanki np uzasadniały by osiedlanie tu uchodźców z Ukrainy, bo RP przecież nieźle dokładała i dokłada do ukraińskiego pieca.

    No nie, Kartko z Podróży, z tym też się nie zgadzam, no bo weź, masz durnego kundla, który obszczekuje kogo mu każesz, obszczywa teren gdzie go na smyczy prowadzisz, sra byle gdzie a Ty po nim nie sprzątasz, to kto jest winien tej sytuacji, Ty? – czy ten głupi kundel?

    Jak nie wiesz, to Ci powiem – Ty jesteś winny! – i Ty powinieneś ponosić tego konsekwencje.

    Pozdrawiam, Nemer

    Pozdrawiam, Nemer

  297. @Gajowy M. , 14:18

    No dobrze juz dobrze .
    Sie walnalem z tym Tesla .
    Ale mi nie wmowisz ze Vondrackowa
    jest serbka .
    A i Karel ” zlate licko” Gott tez jest Czechem .
    A usta Karela Gotta to po czesku
    „karlowe vary” .

    Pozdrowionka.

  298. Ewa-Joanna. 16 kwietnia o godz. 10:31
    =================
    .
    >>> A to na SBSie było? >>>
    Na SBSie wtorek, późnym wieczorem, bo to była już powtórka. Pierwszy raz bylo w styczniu, w godzinach ludzkich.
    Biblioteki lokalne mają DVD (sprawdziłem ), przynajmniej u mnie.
    Pozdr.
    .
    P.S. … ale nie warto. „Wielki rozrachunek z przeszłością”, eeee tam, my foot!
    Taka sobie operetka.
    Przykład, ci polscy partyzanci, czekaja na pociąg w kwieciu, jak na pikniku …
    ( a warty? ubezpieczenie? stanowiska bojowe? ),
    …po czym garścią nabojów ( 23! ) zdobywają transport wojskowy.
    Takie cuda to ja pamietam na westernach z dzieciństwa, kowboj strzela raz, a trzech Indian wali o ziem.
    Eeee tam….

  299. 2015/04/16 Ukraina – dziennikarz Oles Buzina zlikwidowany na podworku swojego domu,….komentarz ze zrodlem linkow nie przechodzi moze podam w inny sposob

  300. Polscy politycy to cipy, ale za to Bożena Dykiel to kobieta z jajami, ładnie to wszystko podsumowała:
    http://vod.tvp.pl/audycje/rozrywka/swiat-sie-kreci/wideo/15042015/19410350

  301. Nemer

    To nie jest takie proste.

    Niedawno UE wezwała polski MSZ do zmniejszenia ilości wiz Schengen wydawanych przez polskie konsulaty na Ukrainie. Jak się okazało w ramach krzewienia wzajemnej miłości wydały one Ukraińcom aż 800 tysiecy wiz.

    Jak podejrzewam władze RP chciały w ten sposób ułatwić polityczne życie Poroszence bo na rękę mu jest emigracja młodych dynamicznych, w wieku poborowym (u nich chyba do 55), którzy zamknieci w tym jego raju mogliby knuć z frustracji i robić rewolucję.

    Władze RP też niewiele ryzykowały, bo dobrze wiedzą, że Ukraińcy z wizami nie mają się tu po co zatrzymywać, czego szukać i pryskają tam gdzie lepiej czyli na zachód Europy.

    Dlatego też Bronek wzywał jeszcze niedawno do zniesienia wiz dla Ukraińców.

    Natomiast przymusowe kontyngenty uchodźców wg planu Junckera mogą tę sielankę zmienić w piekło. Nagle bolesne konsekwencje niefrasobliwej wschodniej polityki mogą ją zakłócić politycznie za sprawą obozów z tysiącami Ukraińców, których trzeba będzie zgodnie ze standardami UE utrzymać.

    Bo oni w swej niewdzięcznosci nie będą chciali pracować w RP za 1 złoty na godzinę. Bo taka jest przecież realna wartość sentymentu krajan do Ukraińców.

    Stąd ten strach i opór polskich eurodeputowanych o którym pisze Katarzyna Szymańska-Burginion z Brukseli.
    A ona zwykle wie co pisze.

    Pzdro

  302. @duende
    Nie odpowiedzialem Ci od razu ale moje zycie pozablogowe jest bardzo intensywne, wiec nie spedzam calego dnia przy klawiaturze jak paru blogowych plaskich medrkow, a szczegolnie ten od Calineczki.
    Wiec kiedy raz na dobe dopadne komputera to na ogol przewijam ten szum, ktory ma pretensje do bycia wymiana mysli a szukam tych, od ktorych moge sie czegos dowiedziec, a wiec Ciebie, cynamona, tjota, stasieku , no i jkeszcze paru. I tak sie stalo, ze niechcacy Ciebie przewinalem i dopiero pozniej gdzies mi Twoj nick blysnal..
    Pod Twoja sugestia rzucilem okiem na Tasme i faktycznie wszystko wskazuje, ze nasz nieodzalowany gwintus odrodzil sie w skorze Tasmy

    @Cynamonie
    Dlaczego Ci zwrocilem uwage. Otoz atakowanie USA stalo sie takie glupawe, jednostronne, zupelnie nieuwzgledniajace zaslug Ameryki dla pokoju na swiecie (he, he rozesmial sie Wiesio – te miliardy pomordowanych przez Jankesow), o czym pisalem wyzej, ze jest niebezpiecznie wchodzic w chor tych gegaczy, tak jak niebezpiecznie jest wchodzic w chor smolenskich oszolomow, bo Cie polkna. Parokrotnie probowalem pisac o plamach na historii Stanow, o doktrynie Monroe, o wyrwaniu Kolumbii kawalka ziemi, aby na nim stworzyc „niezalezne” panstwo Paname. Naczytalem sie w swoim czasie literatury latynowskiej;Marquezq, Scorce, Fuentesa, Carpentiera. Odebranie Kuby Hiszpanii(tez nieprzyjemnego gagatka) i stworzenie „niezaleznego” panstwa, ktore stalo sie eldorado dla mafii i burdelem Ameryki tez jest mi znane. Ale nigdy nie bylo i nie bedzie takiego mocarstwa, ktore by nie mialo cos za uszami. Trzeba rozwazyc plusy i minusy. Wiesiu, ktory ma bardzo twardy dysk i wszelkie argumenty, a to, ze Rosjanie wyrzneli 7 milionow Ukraincow i jeszcze wiecej siebie, ze Chinczycy za Mao wytlukli kilkadziesiat milonow komunistow dla prostej idei, ze boat people uciekali z Wietnamu przed zaraza komunistyczna na materacach dmuchanych, drzwiach od szafy, itp itd
    Takich informacji twardy dysk Wiesia nie rejestruje. Kiedy ja mu je usiluje wgrac on mi zaczyna łkać i odwolywac sie do moralnoscci. Oto cytat z dysku Wiesia(Jego czytam bo mnie fascynuje, nie jest banalny jak ten od Calineczki);
    „W życiu trzeba mieć jakieś ZASADY, czy kodeks moralny.
    Dorobkiewicze chcący handlować wszystkim, nie znajdują u mnie uznania.
    Kierując się jedynie interesami własnych korporacji, nasi Amis prowadzili zbyt wiele wojen, popierali zbyt wielu krwawych dyktatorów, by zasługiwali na szacunek.”
    Widzisz Wiesiowi podobaja sie ZASADY, moze takie jakie mial Hitler, Stalin, Mao, a amerykanskie dorobkiewicze sa po prostu ohydni. No i koniec dyskusji,
    Jeszcze raz przypominam; zyjemy pod parasolem NATO czyli amerykanskim, korzystamy z amerykanskiego internetu, amerykanskich laptopow,corka Wiesia korzysta z amerykanskiego stypendium. Ze smakoszami moze jest gorzej bo ani cocacola ani burgery nie moga konkurowac z francuska kuchnia czy rosyjskim kwasem chlebowym(kurcze, dlaczego Rosjanie nie potrafia sprzedawac na calym swiecie swojego kwasu ?)
    No to tyle wyjasnien Pozdrawiam
    Ps
    Acha jeszcze jedno, po co Ty czytasz Mortadele, ja kiedys tez troche przejmowalem sie jak ktos na mnie napadal, ale zupelnie mi przeszlo. Tak samo @tjot niepotrzebnie wdaje sie w jakies przeciaganki z bykiem czy innym ubozuchnym inteligentem. A niech oni sobie pisza co chca , tak jak ja pisze co chce na temat tego od Calineczki

    @Orca
    Milo mi , ze dziekujesz mi za szczerosc. Ale powiem Ci, ze szczerosc czasem(ale tylko czasem) bardzo sie oplaca.
    Wroce jeszcze raz do konsulatu na Stolarskiej. Pewnego Dnia stala tam ja zwykle parotysieczna kolejka za wizami. O 10 tej zjwil sie konsul ze swita. Wszyscy cierpliwie czekali na otwarcie biura, gdy nagle wyszedl jeden z podkonsulow i zapyta: „Kto do roboty do Stanow ?”
    Wszyscy zrobili takie turystyczne miny, zeby pan konsul sie domyslil, ze oni to chca tylko zobaczyc Niagare, Yellow Stone i Hollywood. A wtedy z drugiego szeregu odezwal sie jakis niekumaty spod Kielc albo Rzeszowa , podniosl reke i szczerze przyznal sie, ze on do roboty. Amerykanin zabral tego baranka bozego do srodka i po chyili wyszedl on z wiza w paszporcie. Wszystkim turystom szczeka opadla.
    Potem wielokrotnie bywalem w USA, nawet Na Alasce, ale z paszportem francuskim.
    Pozdrawiam

  303. moze ten link przejdzie
    http://www.liveleak.com/view?i=c91_1429183508
    wlasciwy link do strony ktorej nie puszczano znajdziecie w „comment”

  304. Wzrost międzynarodowego napięcia przełoży się na fundusze badawcze.
    Co z kolei da efekt w postaci wysypu nowych technologii, mających i cywilne zastosowanie.
    Napędem cywilizacji pozostaje WOJNA….

    Tyle że ta następna będzie jak rodem z s/f……
    Autonomiczne platformy bojowe będą walić do wszystkiego co sie na danym terenie rusza, ma ciepłotę o zadanej temperaturze, czy masę.
    I znajdzie się usprawiedliwienie na takie działanie.

    Lewy zdaje się nie dostrzega, że amoralność klas rządzących i ich obojętność na straty wśród plebsu, szykuje nam pułapkę cywilizacyjną.
    A Polsce ewakuacja jest przewidziana dla 8 000 ludzi.
    Co z resztą?
    Leadership osiłków ganiających z rakietami po planecie…..
    Skąd u Lewego taki SERWILIZM?

    Większość tu piszących emigrantów otrzymała niezłe, darmowe wykształcenie w czasach PRL. Niezła zaliczka jak się okazuje, na przyszłe życie na emigracji, zrobienie tam kariery. W porównaniu do uciekinierów z Afryki, bezcenny kapitał.
    Kim by byli bez niego, urodzeni pod inną gwiazdą, czy w innej globalnej konfiguracji?
    Tego nie wie nikt…….

  305. @Equinox
    Jako się rzekło żarliwość neofity:
    2002 – 37% marginalized by war on terror
    2004 – 55.3% „anybody, but Bush”
    2006 – 37.1% Democrats capture Congress and Senate
    2008 – 56.8% „anybody, but Palin”
    2010 – 37.8% Republicans gain majority in Congress
    2012 – 53.6% „anybody, but Mitt”
    2014 – 36.3% Republicans retain Congress and capture Senate

    Midterm elections 2006, 2010 i 2014 miały zasadniczy wpływ możliwości działania Prezydenta. Wybory w 2010 praktycznie pozbawiły Obame możliwości działania, a wybory w 2014 kompletnie go jej pozbawiły.

    Wygląda na to, że powyższe dane nie są jednak równie wymowne dla elementu napływowego (włącznie z przybyszami z Polski, których nieodmienną cechą jest to, że zawsze wiedzą lepiej) jak dla rodowitych mieszkańców.

  306. ”Szczególnie interesuje mnie to, że tutaj się nikt nie chce osiedlać.”
    Nonsens. A ja? od 1971 już minęło już ho-ho-ho albo i więcej lat (zaraz sobie pocałkuję, tylko kawę wypiję)

  307. folwarkPn @ 1:13

    Tak szanowny kolego, zwolnienia z pracy są bolesne, zgoda. Z kolei 8 procent bezrobocia nie jest powodem do rozpaczy, zwłaszcza dla Finów (dla wielu krajów europejskich poziom 8 procent jest raczej niedoścignionym marzeniem).

    Nokia z nr 1 producenta telefonów na świecie wylądowała w 2011 roku na 10 miejscu ze stratą ponad 300 mln USD kwartalnie. Przespanie kilku lat + nowa generacja droidów Apple oraz Samsunga – to były faktyczne przyczyny upadku produkcji handsets.

    Po co zatem mącić głowy blogowiska bzdurami o neo-spisku? Zakładam, że zamknięcie produkcji znakomitych magnetofonów Tonette oraz Grunding to również była brudna łapa neolibów. (?)

    Przeczytałem również twoje myśli na tematy transatlantyckie. Niektóre z nich są tak absurdalne, że gaśnie wszelka ochota ażeby podtrzymywać razgawor.

  308. Indoor Prawdziwy

    Osiedlałeś się w innych czasach.

    Ja też pamietam kolonie szczęsliwych Greków czy Jugosłowian, ktore tu u mnie, na zachodnich rubiezach, osiedlano.
    Piszę archaicznie Jugosłowian bo nie wiem jaka była narodowość tych sympatycznych ludzi.

    Ale to inne czasy, inne realia.

    Pzdro

  309. Pozdrawiam blogowiczów i Gospodarza.

  310. Wieśku 59,
    a propos zacytowanej przez Ciebie wypowiedzi Olesia Buziny w części dot Jaceniuka.
    Otóż Buzina najprawdopodobniej zatrudniony był w jakimś medium z „Media Group”. Wtedy wszystko jest jasne, bo właścicielem jest Ihor „Benja” Kolomoyski. którego Arszenik Jaceniuk wraz z Turczynowem mianowali na gubernatora Dniepropietrowska. Dlaczego miał wiec pozwolić na krytyke Arszenika?

    Poza tym, to „Benja” był nieskutecznie ścigany za zlecenia chyba ze trzech zabójstw.

    Ciekaw jestem jak to dalej się rozwinie, bo setnyk „Mykoła”, czyli Mykoła Wołkow, zbrodniarz z Odessy, pętał się po Unii z polska wizą a i tak dopadła go śmiertelna choroba płuc.

    Nie sądzę, by te ostatnie dwa zabójstwa nie obyły się bez „retorsji” z wiadomej strony.

    Pozdrawiam, Nemer

  311. GazWyb pisze, że Ołeś Buzyna był do niedawna naczelnym gazety należącej do Achmetowa. Może się zbiesił?
    Kto tam za nimi trafi?

  312. Dręczy mnie ten Lewy, więc ujmując lapidarnie:

    1-Do najweselszego baraku w obozie wsadzono nas w 1943 roku w Teheranie.
    2-Decyzję podjął Stalin i nasi obecni przyjaciele- Anglosasi.
    3-Nasz barak zbudował przemysł, zlikwidował analfabetyzm i bezrobocie.
    4- W barakach w Meksyku, Brazylii, Indochinach, przydzielonych do innej strefy wpływów, dalej gnieżdżą się ludzie bez szans.

    Kto wygrał a kto przegrał na przydziale?
    Dla mnie jednoznacznie wygralismy my……

  313. Wg dominujących teorii stosunków międzynarodowych wojna jest stanem naturalny, a największe państwa postępują egoistycznie, skrupulatnie liczą zyski i straty i w gruncie rzeczy wahają się czy pomagać sojusznikom, zwłaszcza jeśli mogą dużo stracić a mało zyskać. Inne tak jak Rosja nie mają sojuszników, ale zawsze jak mawiał Aleksander II zamiast nich miały dużą armię i flotę. Historycznym problemem Rosji jednak zawsze było zacofanie społeczne, graniczące z anachronizmem, wielkie różnice majątkowe w społeczeństwie i samowola oraz rabunkowa gospodarka udzielnych władców jednostek administracyjnych Rosji, która w wielonarodowościowych państwie, była rzeczą która w momencie kryzysów odzywała się dla integralności terytorialnej Rosji wielką czkawką.
    Wśród Amerykanów realna postawa polityczna nie była nigdy tak mocno i na zasadach wyłączności prezentowana jak w Rosji z tego powodu, że Ameryka jako była kolonia przez dłuższy okres czasu nie miała ani wojska ani floty, a po drugie zawsze miała tradycje demokratyczne i aneksja obcego terytorium wiązała się z dylematem politycznym, że z tego terytorium trzeba będzie wybrać do parlamentu reprezentantów, którzy mogli nie tylko zmienić układ sił, ale wnieść zupełnie inną kulturę do kraju rządzonego w czasach obowiązywania doktryny Monroe przez Anglosasów.
    Jeśli chodzi o wykształcenie Polaków, to zawsze możemy porównać swój potencjał społeczny w społeczeństwach wielonarodowych. Do dzisiaj nie jest on duży. A problem tkwi w mentalności. Florian Znaniecki polski socjolog badający polską społeczność emigracyjną w Ameryce, który badał mentalność Polaków, głównie z warstw chłopskich na podstawie osobistych wypowiedzi w pamiętnikach czy listach prywatnych, nigdy nie sformował opinii o konkurencyjnym wykształceniu Polaków w tym tyglu międzynarodowym różnych kultur i tradycji, jakim jest USA. Jeśli chodzi o Polaków wykształconych w PRL to wiadomo z historii sukcesów osobistych, że częściej radziły sobie dobrze osoby po fizyce i matematyce, a nic nie wiadomo o sukcesach osób, które zostały ukształtowane w PRL-u przez nauki społeczne. Często do dzisiaj sukces osób po politechnicznych kierunkach w USA nie odpowiada odpowiednio wysokiemu stanowi intelektualnemu. Tak więc zamiast się chwalić, lepiej się badać porównując do innych. I tutaj widać jeden niezaprzeczalny sukces, a jest to sukces III RP. Sukces państwa i jednocześnie pewien awans cywilizacyjny obywateli, którzy włożyli nogę w drzwi dla przyszłych pokoleń w Polsce i w innych krajach do b. dobrej pozycji społecznej. I związku z tym trzeba uważać, aby te drzwi się nie zatrzasnęły przez własną głupotę. Własną głupotę społeczną (mas społecznych), a nie wichry historii.

  314. Nemer
    16 kwietnia o godz. 18:18

    WSZYSCY którzy cokolwiek wiedzą- od Muzyczki poczynając, zachoruja na ołowicę, albo niestrawność.
    Sądząc po historii, noc świętego Walentego, czy długich noży- w odcinkach.
    Nie ma szans by ktokolwiek mający majątek i wiedzę przetrwał bez własnej armii.
    Może Achmetow,,,,,?

  315. http://strefatajemnic.onet.pl/newsy/na-kaukazie-odkryto-potomkow-yetiego/jl6ths
    Zwraca uwagę podobieństwo twarzy wielkiego przywódcy Rosji do Zany, tajemniczego homonida, o którym wiadomo, że rozmnożył się na terenie Związku Radzieckiego. Zresztą problem łączenia się człowieka ze zwierzętami innych gatunków został udowodniony nie tylko na terenie ZSRR. Wiadomo, też że Europejczycy mają genetyczne związki z Neandertalczykami. Sądząc po licznych wypowiedziach uczestników blogu Passenta nie jest to wcale rzadkość.
    Tak więc być może Stalinowi nie udało się stworzyć doskonałego żołnierza radzieckiego, sztucznego połączenia małpy i człowieka, który w sposób naturalny rozumiałby marksizm leninizm, no ale jednak naturze coś się udało…. Niektórzy ludzie mają bowiem cechy genetyczne innych niż ludzkie, a pochodzących od zwierząt człekokształtnych.

  316. Seksot zadbał o „przykrywkę”. Hough.

  317. Kartka z podróży
    16 kwietnia o godz. 13:21
    w okresie dyktatury Salazara..
    ………………………………………………………………………………………..
    ,który to Salazar był profesorem ekonomii na uniwersytecie w Coimbrze.
    Nie omieszkałem zajrzeć i tam – samo miasto też niebrzydkie. Portugalia, zwłaszcza jej północna część jest ciekawa by nie powiedzieć urzekająca.Sporo by o tym pisać… Kusi mnie bardzo,aby ponownie tam „zajrzeć”.

  318. @Wiesiek59

    W Sprawie Caloksztaltu .

    Wiesiu , jestes niewatpliwie , w zyciu
    pozablogowym milym i sympatycznym facetem , takimz samym ojcem , sasiadem , mezem .
    Na pewno usmiechasz sie do pani w kiosku , gdy kupujesz gazety lub
    papierosy . Podczas zakupow w zieleniaku pogadasz przyjaznie ze sprzedawca . Czasami poglaskasz psa czy kota . Nie rozdepniesz mrowki gdy ja zauwazysz na swej drodze . Slowem – facet do rany
    przyloz .

    To powiedz mi tak calkiem szczerze,
    dlaczego przy tylu zaletach osobistych , zawziales sie akurat tu
    na tym blogu siac defetyzm i
    czarnowidztwo ?
    Stylistycznie jestes dosc ciekawym
    komentatorem i jestem pewien ze
    gdybys czasami spojzal na tecze ,
    na budzaca sie do zycia teraz na
    wiosne przyrode , na pewno mialbys
    nam wiele ciekawego do powiedzenia , niekoniecz.nie na ta
    olowiowo -szara nute ktora po dzis
    dzien tu propagujesz

  319. Ruskie na blogach są łatwo rozpoznawalne i bez tej przykrywki.

  320. Dziesiątki tysięcy pracowników największej sieci handlowej Walmart i fast foodów McDonald’s protestuje w wielu miastach w Stanach Zjednoczonych. Wszyscy żądają podwyższenia pensji do 15 dolarów za godzinę

    W protestach uczestniczą przedstawiciele sieci handlowych czy restauracji fast food, którzy otrzymują najniższe wynagrodzenia. Żądają podwyższenia płacy do 15 dolarów za godzinę, umów na pełny etat czy możliwości zapisywania się do związków zawodowych.

    Obecnie pracownicy np. w sieci Walmart zarabiają 9 dolarów za godzinę. Z kolei kasjer w McDonald’s zarabia 8,75 dolara na godzinę. „Protesty prowadzone są w największych miastach w Stanach Zjednoczonych – m.in. w Nowym Jorku, Chicago czy Los Angeles” – podał dziennik „USA Today”.

    Organizatorzy strajku nazwali go największą mobilizacją społeczną w ostatnich latach. Ich zdaniem pracownicy wyszli na ulice aż w 226 miastach od wschodniego po zachodnie wybrzeże.

    – Nie da się pracować za 8-9 dolarów za godzinę, podczas gdy wynajem mieszkania kosztuje prawie 2 tys. dolarów miesięcznie. 15 dolarów to minimalna płaca minimalna, na jaką się zgadzamy – mówiła jedna z protestujących kobiet.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17767237.html#MTstream
    ================

    Jaja z Poraja?
    Czy też powtórka z rozrywki- Chicago 1899?
    A może to Wina Putina?
    A może BIEDY?

  321. cynamon29
    16 kwietnia o godz. 20:14

    COŚ trzeba robic, by sie nie nudzić, skoro możliwości przemieszczania się są ograniczone…

    Toteż gimnastykuje umysł, zbieram wieści, ekstrapoluje trendy, usiłuje zajrzeć za kurtynę polityki i motywów zachowań ludzkich.
    Robię to tendencyjnie, mało finezyjnie?
    Myle się często w projekcjach?
    Raczej nie sądzę, znajdując w NISZOWYCH, niezależnych materiałach podobne spostrzeżenia.

    Propaganda sukcesu nie miała się nigdy tak dobrze, jak obecnie.
    Tylko jej skutek może byc żałosny.
    Jak mówił Michnik w jeszcze dobrym okresie- GĘGAJMY.
    Potem będzie za późno.
    Nastąpi „The day after” albo inny „Ostatni brzeg”
    Przez IDIOTÓW przy władzy.

    A w międzyczasie jak pisał Sapkowski:
    „Czas pogardy i wilczej zamieci”
    Czas pogardy już jest- dla inaczej myślących.
    Czas hien cmentarnych też już trwa.
    Brakuje jedynie wilków, szakali i najemników……

  322. Zajmująca się doradztwem inwestycyjnym amerykańska firma Arton Capital opublikowała ranking najpotężniejszych paszportów świata. Przez potęgę autorzy opracowania rozumieli właśnie liczbę krajów, do których posiadacz dokumentu może wjechać bez konieczności wcześniejszego ubiegania się o wizę.

    Według niego Polska znajduje się na 10. miejscu, a posiadacze polskiego paszportu mogą wyjechać bez konieczności posiadania wizy do 137 państw świata.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,17766917,Powstal_ranking__najsilniejszych_paszportow__swiata.html#ixzz3XUyj3KYb
    ================

    Na pociechę, masz coś sympatycznego…..

  323. – Z byłym kanclerzem Federalnej Republiki Niemiec panem [Gerhardem] Schroederem byliśmy w mojej rezydencji, do której on przyjeżdża od wielu lat. Poszliśmy do bani, a ta zapaliła się – wspominał Putin. I ciągnął: – Schroeder właśnie nalewał sobie piwo.

    Wchodzę i mówię: – Gerhard, musimy stąd szybko wychodzić, palimy się.

    A on odpowiada: – Tylko doleję piwa i zaraz pójdziemy.

    Ja na to: – Zwariowałeś? Palimy się, nie rozumiesz – mówił Putin.

    – Ale on mimo wszystko nalał do końca piwo. Uparty człowiek i z charakterem. A bania spaliła się do cna i już z nimi do niej nie przychodziłem – zakończył swoją opowieść Putin.

    Prezydent Rosji nie sprecyzował, kiedy miała się zdarzyć ta historia: kiedy jeszcze omawiał z byłym kanclerzem Niemiec budowę gazociągu Nord Stream przez Bałtyk czy potem – kiedy Gerhard Schroeder zaraz po podpisaniu umowy o Nord Stream, został z nominacji Gazpromu szefem rady dyrektorów spółki powołanej do budowy i eksploatacji Nord Stream.

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17765529,Jak_Putin_ze_Schroederem_negocjowali_w_bani.html#ixzz3XV0OFk3p
    ==================

    Rys człowieczy….

  324. Kto jest wrogiem, a kto przyjacielem Rosji?
    Putin odpowiada:
    „Jesteśmy bardzo dużym krajem, mamy ogromny potencjał także atomowy. Być naszym wrogiem się nie opłaca. Nasi wrogowie to terroryści, przestępczość międzynarodowa. Ale żadnego kraju nie uważamy za swojego wroga i nikomu nie życzę nazywać nas wrogiem”

  325. Jeśli chodzi o niskie płace to występują one w dystrybucji i masowych usługach, które konkurują cenami. Wyjaśnienie tej kwestii z pewnością wymaga rozpatrzenia szeregu a nie jednej przyczyny, to jest np chciwości właścicieli przedsiębiorstw, akcjonariuszy.
    Jedną z przyczyn, które tylko sygnalizuje może być szczodra polityka socjalna, utrzymująca bandę nierobów lub grupę emerytów którzy w lepszych czasach prosperity, podobnie jak górnicy wywalczyli sobie pewne przywileje socjalne, za które rachunek wystawili przyszłym pokoleniom. Sądzę, że Walmart w USA służy dobrze ludziom, którzy muszą się liczyć z groszem. Tak więc może tutaj chodzić o tą część ludności która jest już nieproduktywna, żyjąca z budżetu stanowego i federalnego. Oni nie dostaną wyższych świadczeń i zaplanowane ustawowo. I jedyną szansą dla utrzymania ich wydatków na odpowiednio wysokim poziomie, a jednocześnie na zaspokojenie potrzeb jest niska cena. Uważam, więc że takie zjawiska jak Walmart, czy McDonalds mogą być wyrazem takiej polityki, jak np. zapewnianie przez antyczny Rzym znacznej części swojej populacji dwóch rzeczy: chleba oraz igrzysk. W tym jednak systemie bezpieczeństwa socjalnego musi się pojawić trzeci element: niewolnicy. Dzisiejszymi niewolnikami są niskopłatni pracownicy. Warto podkreślić, że na takiej samej zasadzie działały też państwa socjalistyczne, które w końcu się rozpadły. One też miały swoich patrycjuszy i niewolników, którzy się buntowali. Także na tej samej zasadzie działa współczesne Rosja, z tym, że sfera patrycjuszy tam to funkcjonariusze resortów siłowych i partii, którzy się uwłaszczyli. Rolę rzymian uprawnionym do chleba i igrzysk przyznano głównie członkom pracującym i na emeryturze szeroko pojętej sfery budżetowej (w dzisiejszym wywiadzie z Putinem przestawił on np. kwestię budownictwa socjalnego dla byłych emerytowanych żołnierzy z byłych zamkniętych zon). Zaś rolę niewolników w Rosji gra rosyjska prowincja. Zgodnie z zasadą nim gruby schudnie chudy zemrze, mniej więcej wiadomo w tym systemie, na kogo przyjdzie w pierwszej kolejności kryzys.

  326. Wrogiem Rosji jest sama jej struktura władzy ekonomicznej i politycznej. Tak jak w przeszłości.

  327. Przykładem, że wrogiem Rosji jest sama jej struktura władzy ekonomicznej i politycznej są dzisiejsze wypowiedzi Putina i Szojgu, o tym, że Zachód rzekomo przekroczył jakieś granice które są nieprzekraczalne, że Rosja nie będzie tolerować wasali USA przy swoich granicach. W czym tkwi problem z tym przysłowiowym ruskim myśleniem? Ano w tym, że pomija ono podstawowe zasady teorii stosunków międzynarodowych, które są płaszczyzny konsensusu pomiędzy liberałami a realistami, neorealistami a neoliberałami. Otóż wszyscy teoretycy i praktycy zgadzają co do tego, że państwa są egoistyczne i mają na uwadze głownie własne korzyści. Odnosi się to także do państw, które są nie w pełni suwerenne. Jeśli takie państwo nie odnosi korzyści z pozostawania w danym układzie stosunków międzynarodowych z czasem będzie szukać alternatywy. Tak było w przypadku państw socjalistycznych i kilkoma republikami po radzieckim, które wszystkie zmieniły sojusze, oraz ustrój, ale odzyskując suwerenność, nie zrzekły się jej na rzecz USA, ani którymi USA nie zarządzają poprzez swoje tajne służby. I jest to przypadek nie tylko Polski, państw bałtyckich Rumuni i innych, ale także dzisiejszej Ukrainy. Ukraina odłączyła się od Rosji ponieważ słusznie sądzi, że sojusz z Zachodem może jej przynieść większe korzyści niż pozostawanie na orbicie śmietnika ustrojowo gospodarczego Rosji. Tak więc Ukrainą kierują politycy wspierający interesy własnego państwa i społeczeństwa. Podobnie jest z Polską. Wbrew temu co głosi Wiesiek na blogu i kilku innych PO nie jest rządem kolonialnym, a nasza gospodarka nie została w całości skolonizowana. Nasza polityka jest suwerenna i jeśli popieramy Ukrainę, to czynimy tak dlatego, że uważamy iż z punktu widzenia naszych własnych i egoistycznych interesów jest to dla nas korzystne. Gdyby nawet było tak jak utrzymuje wielu ruskich na blogu, że na Ukrainie rządzą sami banderowce, to i tak Polska ich będzie popierać, bo wyłączenie Ukrainy ze strefy wpływów Rosyjskich i osłabienie samej Rosji, odepchnięcie jej poza granice I zaboru RP jest w naszym narodowym interesie. Rozpad samej Rosji jest także w naszym interesie, bo ktoś tą próżnie będzie musiał zapełnić. Tak więc z punktu widzenia real polityk należy życzyć Putinowi i KGB kamaryli wiele lat władzy! Bowiem to jest anachronizm, który doprowadzi do zupełnego rozkładu Rosję.

  328. „12 maja 2014 r. sekretarka jednego z wiceministrów zdrowia Maria B. (†69 l.) – dwa miesiące po zwolnieniu jej z pracy – ginie w tajemniczych okolicznościach. Koleżanki Majki – bo tak na nią mówiono w ministerstwie – opowiadają, że potraktowano ją jak śmiecia i dlatego popełniła samobójstwo.

    – Pracowałyśmy razem przez 20 lat. Praca była dla niej wszystkim – mówi, nie kryjąc łez, Marzena Drewniacka (46 l.), przez lata urzędniczka Ministerstwa Zdrowia (MZ).
    Sprawę Marii B. – oraz inne dramatyczne historie pracowników dręczonych przez szefów MZ – przypomniała w e-mailu do wszystkich urzędników Joanna Koczaj-Dyrda (43 l.). „Ostatnie zgony pracowników z powodu nękania (dla niezorientowanych: sekretarka, która popełniła samobójstwo) oraz liczne przypadki ciężkiego rozstroju zdrowia powinny nam wszystkim dać do myślenia” – napisała. – Majka błagała dyrektora, żeby jej nie zwalniał jeszcze przez pół roku, bo ma do spłacenia kredyt i może nawet zostać woźną – mówi nam jej przyjaciółka. Sprawa odbiła się szerokim echem wśród urzędników, którzy nie mogą się pogodzić z tym, jak została potraktowana. Jej przyjaciółki, też ciężko doświadczone przez nękanie, boją się do dziś. Jedna z nich napisała do nas o Majce wzruszający list. ”

    Warto było obalać komunę.

  329. Seksot tyra.

  330. Na pewno warto było obalać komunę, lecz nie warto nie rozstawać się z biurokracją i sektorami przedsiębiorstw będących własnością państwa. Nie warto też nie rozstawać się z elitami zawodowymi, które chronione przed konkurencją, pielęgnują takie zasady bycia jak: kołtuństwo, klientelizm feudalny, pasożytnictwo, głupota, niska efektywność etc. etc.

  331. Nie wiem jakie zadania do wykonania zleciło przesiębiorstwo Polityka Kartce i Cynamonwi. Może Mojkowski się nie sprawdza.

    Ale ja tera o samosiejkach. Dorwam siem do compa warsiawiaka, to skrobnem. Czy ty cynamon zwany w w archiwum Kluba sEenoiruf przyprafom rbisz kower Jasia Fasoli?. Po jakiego waruma smarujesz wiesia?

    Czy ty krótkowierszowyś źrał kedy po tzrydziestce odmieninego i zarządzanego prze Trawolta kiedyś a przes Michalika latoś?

    gdy dziewka zakwitła a pacholek zasterczał to siem biorą, a następnie drużby siem zapijają. Mloda wierzy rze go zmieni, a on ze mkloda stanie wirtrznie ślicna fryga jak tera.

    Boziu czemu siejesz takimi dochtorami dusz?
    Wklą cie za zmienianie dziela borzego.
    PRL idiotycznie kształcil Manie i Maniaków marnując nasze.
    I tylko Antoni siem nie dał i wybił z łbów swojom zmenność.
    U nas nad Awondalu masarz umiera masarzem.

  332. „Bylismy w mojej rezydencji ” … a jeszcze (juz) wczoraj byl biedny ..
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17765529,Jak_Putin_ze_Schroederem_negocjowali_w_bani.html?biznes=local#BoxBizLink
    „Wielki przywódce rozmawia z wielkim narodem .”
    Dokladnie tak jak z tym rowerem w Moskwie .
    Nie przy wódce i nie z wielkim narodem (pisalem przeciez , zeby sie nie o…..ać pow . 90- tki !) tylko przy piwie ze Schroederem . Ten Schroeder to …. , przy nim Depardieu to prawdziwy francuski gentlemen , ze tak to pozwole sobie ujac .

  333. @ Wiesiek59,20:17
    W thatcherowskim modelu gospodarczym w Anglii biedacy przacuja na umowach smieciowych ” zero hours ” , ktore nie zapewniaja minimalnego dochodu pozwalajacego na przezycie.Do dokladania do swojej dzialalnosci kapitalisci modelu neoliberalnego zmuszaja cale spoleczenstwo , pobierajac subsydia w postaci dodatkow mieszkaniowych i innych na swoja sile robocza.
    W reaganowskim modelu w USA to samo-Walmart otrzymuje wielkie subsydia od podatnikow na pokrycie roznicy miedzy glodowymi placami a kosztami zycia.
    W obu krajach koszta zrzucane sa na spoleczenstwo, zyski pozostaja scisle prywatne.
    Jeszcze 40 lat temu gospodarka krajow cywilizowanych sluzyla spoleczenstwu, teraz postawiono ta umowe spoleczna do gory nogami.

  334. Pn
    Hi, 45 lat od lat 70 di dziś, to raczej Reagan & Thatcher nie rządzili.

  335. „Ale żadnego kraju nie uważamy za swojego wroga i nikomu nie życzę nazywać nas wrogiem”
    Czy Panstwu Moderatorstwu nie wydaje sie , ze zarty sie skonczyly ? hmm ..
    Moze trzeba by sie obudzic ? Skad sie bierze to Wasze wspaniale samopoczucie ? Please .. jezeli wytniecie ten wpis to tylko wyjasnicie sytuacje , czyli nie ma tego zlego ..
    „Jesteśmy bardzo dużym krajem, mamy ogromny potencjał także atomowy”
    Mayu carm. gr.res . Nie pisz jezeli nie piles .

  336. Zezem

    Byłem, przechodziłem w drodze do Lisbony. Piekne miasto. Tylko nie wiedziałem, że tam Salazar wykładał

    Pzdro

  337. @Lewy , 16:36

    Moj Ty Lewusinski ,
    jak zapewne zauwazyles ja tez jestem „z doskoku” .
    To o wiele zdrowsze i ciekawsze niz
    siedzenie tu na „dwoch etatach”
    dzien i noc (a sa tacy tu na blogu) .
    Bywanie tutaj z doskoku , ma jedna
    wielka zalete : brak uzaleznienia od
    tej „trybuny” . Druga wielka zaleta jest czas na nabranie dystansu do
    wypowiedzi blogerow , no i czas na
    wiele innych czynnosci , niz klikanie
    w klawiature 24 godz . na dobe .

    Jak zapewne zauwazyles mamy tu na blogu bliznieki dwujajowe , ktore
    tluka swoje mantry (mlynek modlitewny sie klania) , caly czas na
    ta sama modle .
    Jeden to @Tasma , czyli rowiniety
    @jasny gwint ktory pod niebiosa
    wychwala Putina i Rosje , a drugi
    to @glos zwykly , czyli calkowite
    przeciwienstwo @Tasmy bo ten wali
    na ruskich non- stop i to z grubej
    rury .
    Tak jak w przypadku @Tasmy mam
    pelna jasnosc (zwoje gwinta i zwoje mozgowe tegoz sie rozprostowaly i
    powstala wstega paranoi @Tasma
    zwana) , tak w przypadku @glosu
    zwyklego mam zagwozdke , bo jakos
    goscia nie kojarze z poprzednich
    nikow .
    No nic , ubaw mam przedni z tego
    co te paranoiczne blizniaki gryzmola
    a i Daniel Passent tez sie pewnie cieszy , bo ci dwaj nabijaja mu licznik wpisow , pie..olac trzy po trzy.
    To by bylo na tyle (i na przodzie tez)
    mon Ami @Lewy .

    ——————

    @stasieku ,
    ciesze sie ze wraz z @Lewym ,
    sprawiamy Ci radoche czasami wystepujac w tych „zakletych
    rewirach” En passanta

  338. Carramba !
    WordPress przechwycil moj gryps
    do @Lewego i @stasieku .
    Moderatorzy o 23:16 zarekwirowali
    pareset liter .
    Pewnie bede musial oplacic clo .

    Pozdrowionka.

  339. Lewy 2
    Jak juz przypisales Amerykanom wszystkie zaslugi, i internet i komputer i parasol chroniacy Ciebie od deszczu, ciekawe, co z zaslug zostalo Francji, badz co badz, Twojego gospodarza?
    Spekuluje, ze jedynie „milosc francuska”, „choroba francuska” a na okrase, French fries (jak nie sa Freedom fries). Pardon, my French, jak mawiaja Amerykanie.

  340. wiesiek59
    O przyczyny niepokoju wsrod pracownikow Walmartu zapytaj tejota, Equinoxa i zyte 2003. Oni napisza, ze to nierawda, ze nie mozna wyzyc z pelnego etatu, pracujac w Walmarcie lub Macu.
    Moze ci ludzie sa albo leniwi albo nie tak utalentowani jak Equinox, ktorego talenta tak doceniono.A moze to zlosliwa propaganda antyamerykanska?

  341. @Ewa- Joanna, szkoda, ze nie chcialas przeczytac, albo probowac zrozumiec co napisalam o dostepnosci leczenia w USA. Bardzo naiwnie myslisz, ze ludzie sa przeciw Obamacare, bo nie zapewnia ono wlasciwej opieki, roznicuje na bogatych i biednych. Brednie! Ludzie nie chca, bo o to walcza wszelakie lobby ubezpieczeniowe, a z nimi republikanscy kongresmeni i robia za miliony dol. ludziom wode z mozgu, czego klasycznym przykladem jest najwazniejszy sprzeciw: jestem wolnym obyw. i panstwo nie bedzie mnie przymuszac, zebym sie ubezpieczyl. A takiego!!!
    Duzo by o tym pisac, ale i tak potem stwierdzisz, ze biedni nie maja sie szansy leczyc sie w USA w dobrym szpitalu.
    Uslyszalam tragedia sprzed kilku dni. Ledwo po czterdziestce samotny Polak, obywatel amerykanski zostal zdiagnozowany 3 tygodnie temu. Ma bardzo niedobrego raka, srednia przezycia 1,5 roku. Oczywiscie jako cwaniaczek Polaczek nie zapisal sie na Obamacare, ubezpieczenia zadnego z pracy nie ma bo pracowal ” na cash” . Szpital w miescie, w ktorym przebywal juz wystapil o wszelkie ubezpieczenia dla niego, rodzina jednak sciagnela go do NY i nie znajac innej metody zastosowala powszechna, w tym przynajmniej miescie: dostanie sie do stosownego szpitala…. przez IR, zglosili sie, ze dostal kolejnego ataku. Po kilkunastu godzinach specjalistycznych badan MRI, rezonans mial lozko, konsylium. Decycja, czy mozna go ryzykownie operowac, czy tylko metody nieinwazyjne, maja zapasc w najblizszych dniach i sam musi podjac decyzje. Jesli nie wypisze sie na wlasne zadanie, bo ciagle nie moze zaakceptowac diagnozy, bedzie leczony lepiej niz 99,99 % obywateli w Polsce. W tej nowej klinice tez juz przyszla do niego pani socjal worker, azeby wypelnic papiery na takie czy inne ubezpieczenie dla ubogich. Bo przeciez pracy juz nie ma i nie bedzie mial, chociaz mogl miec ubezpieczenie, ale po co? Ta troska szpitala o ubezpiecznie wynika z tego, ze w Ameryce nic n ie ma za darmo, ktos musi szpitalowi zaplacic.. W jego przypadku podatnik amerykanski.
    Inny przyklad dostepnosci i demokratycznosci leczenia tutaj: Jedna z osob w mojej rodzinie pracuje w slynnej na caly swiat klinice chirurgii kosmetycznej twarzy, glownie dot. wad urodzeniowych dzieci, stanow porakowych, powypadkowych. Los nie wybiera i po prawnuku jednego z Rockefellerow (ktory przychodzi juz tu wiele lat) na fotelu siada z dzieckiem np. nielegalna, nie mowiaca po angielsku, polanalfabetka Meksykanka, ktora jest tak biedna, ze dziecko trzymala w szufladzie i dopiero personel zebral jej wspaniala wyprawke dla dzidziusia. Dziecko urodzilo sie z powazna wada i pierwszy zabieg korygujacy mialo w drugim dniu, w chwili wyjscia ze szpitala. Za wieloletnie leczenie dziecka tez zaplaci amerykanski podatnik i dobrowolni ofiadawcy, bo klinika, zeby egzystowac ma dodatkopwo dwie prywatne fundacje. (Tak jak za nauki @Wiesia corki zaplacili amerykanscy obywatele w ramach fundacji). Zycze wszystkim dzieciom w Polsce, zeby mialy taka opieke jak dziecko tej baaaardzo zwyczajnej kobiety.

  342. @zyta2003
    17 kwietnia o godz. 0:23
    Ależ przeczytałam! I nie tylko to co ty napisałaś ale również wiele innych publikacji na ten temat.
    To raczej ty czytałaś nieuważnie, bo nigdzie nie twierdziłam czegoś takiego: Bardzo naiwnie myslisz, ze ludzie sa przeciw Obamacare, bo nie zapewnia ono wlasciwej opieki, roznicuje na bogatych i biednych. Popełniłaś typowy błąd wielu ludzi – podłożyłaś swoją własną interpretację wypowiedzi i kłocisz się z czymś czego nie ma.
    Przypomnę ci moje słowa: Zdrowie – bez wątpienia A. jest na topie osiągnięć naukowych w resorcie zdrowia, ale chyba pytanie powinno być – ile z tego jest dostępne dla zwykłego śmiertelnika. Skomplikowany system ( a z takim mamy do czynienia w A) bardziej sprzyja “kręceniu lodów” niż powszechności, bo jest trudniejszy do zrozumienia i te co głupsze i biedniejsze nie są w stanie samodzielnie go zrozumieć. Pewnie dlatego wielu z nich oprotestowuje Obamacare.
    Jeżeli czegoś nie rozumiesz, to proszę pytaj, ale nie przypisuj mi słów których nie powiedziałam.
    Mnie natomiast bardzo zdziwiło twoje „cwaniaczek Polaczek”, bo świadczy o pewnej dozie pogardy i lekceważenia do człowieka a tego się po tobie nie spodziewałam.

  343. @PA2155, a w Kanadzie za pensje w w/w firmach moze sie utrzymac malutka rodzinka? Bo w USA pojedyncza osoba jakos przezimuje, zwlaszcza, ze moze zjesc za darmo tej niezdrowej zywnosci i wziac do domu wszystko co zostalo wyciagniete z lodowki, a nie zostalo sprzedane.
    Powiem wiecej, za jedna znacznie powyzej sredniej pensji 4-osobowa rodzina, ktora chce zyc swobodniej tez sie nie utrzyma, dopoki ma dzieci na utrzymaniu. Dziwne? Dlatego w mojej rodzinie wszyscy pracuja, nawet dwie osoby na menadzerskich stanowiskach i nie frustruja sie kazdego dnia, jak im tu niedobrze, bo oprocz ciemnych stron, ktorych tu niemalo doceniaja bardzo duzo jasnych. Wystarczy, ze Ty sie za nich frustrujesz, ale nie posadzam Cie o szlachetnosc pobudek.
    Przy okazji McD-a dobrze jest wspomniec, ze tworca sieci otworzyl dla mlodych nastolatkow wielka szkole doroslego zycia, poszanowania pracy, odpowiedzialnosci. Nie wspominasz, ze bardzo czesto jest to praca dla takich wlasnie, a takze dorabiajacych emerytow, czy kobitek, ktore chca dorobic w elastycznych godzinach. Natomiast Wal-Mart jest zbawieniem dla ogromnej ilosci zakutych miescin, gdzie jest nawazniejszym miejscem zatrudnienia. I tez bardzo czesto sa to pieniadze wspomagajace rodzine, lub pozwalajace na start kobiecie po przejsciach. Gdzie ma isc do pracy nie majac zawodu, szkol, doswiadczenia zawodowego? O Wal- napisano przeszlo sto ksiazek, z rozna analiza, wnioskami, ocena, ale ty wiesz wszystko w jednym zdaniu.
    Wracajac do Twoich wczesniejszych wyjasnien. Dziwie sie, ze nie wiesz, ze w Stanach wszyscy chodza „do szkoly”, poczawszy od pre-K, do master degree. Tak jak wszyscy sa ‚studentami’ w tym przedziale edukacji. Jesli juz nie do szkoly, to chodza na konkretna nazwe uczelni, a nie uniwersytet.
    Co do poziomu umyslowego Amerykanow, npdst. krzywej takiej czy innej – grunt to dobre mniemanie o sobie. Mieszkajac w tak upodobnionym kulturowo do Ameryki kraju nie zauwazasz belki w swoim oku. Nie bede sie jednak licytowa.
    Wiem z zycia bardzo wiele na temat amerykanskie edukacji w przeciagu wielu lat, wiec nie truj mi o zwyczajnych szkolkach z Polski, ktorych uczniowie na glowe bija uczniow z tutejszych szkol srednich. Dobrze wiesz, ze szkoly sa rozne.
    Najnowszy przyklad z tego roku. Bardzo bliska mi osoba w tym roku w Polsce konczy wielce prestizowe liceum w W-wie – jezyk angielski wykladowy, miedzynarodowa matura, wszystkie dzieci z tzw. dobrych domow, uczniowie po amerykansku rywalizujacy o wyniki, 7 osob pochodzenia azjatyckiego. Chlopak bedac w gimnazjium miescil sie w pierwszej 50-tce z testow w matematyce w woj. Mazowieckim. W zeszlym roku w ogolnopolskiej Olimpiadzie Fizycznej dotarl do polfinalu, w ktorym bylo tylko 20+ osob. Poniewaz jest obywatelem amerykanskim, ma tutaj rodzine myslelismy, ze przyjdzie tu na studia. Ale on na takie g—–e studia w Ameryce do szkol nieprywatnych to nawet nie zlozy podania. No to rodzina zorganizowala i zaplacila za wszystko, zeby mogl skladac na Ivy League z najwieksza szansa. Kurs SAT-u w W-wie, dwukrotne podchodzenie tam do testu, TOEFEL – kurs w NY zakonczony testem,. Obydwa testy zupelnie dobrze mu wypadly, wprawdzie sporo gorzej niz bratu, co to do takiej g…..ej, publicznej szkoly w Ameryce chodzil. No i wlasnie odrzucono go we wszystkich czterech Bluszczowych Ligach, gdzie aplikowal. Amerykanskiego brata po tych tutejszych szkolkach przyjeto.. Maly z Polski dal sie ublagac i zlozyl tez wniosek do swietnej szkoly w NY, co to jest placona z fundacji, wiec nie taka do konca publiczna zenada. . No i dostal sie na… waiting list. Znamy przynajmniej 4 mlodych ludzi, po go…..ych publicznych szkolach w miescie NY ( w rzeczywistosci swietnych), bez miedzynarodowej matury i innych cudow, pochodzacych ze skromych rodzin, ktorzy sie tam dostali bez waiting list. Wiec teraz reka w nocniku, nie musze dodac, ze mamy shadenfreude. Nie zamyka mu to przyszlosci, a nauczylo troszke pokory. Powiem w sekrecie, ze wiemy dlaczego sie nie dostal. Bo nie mial tego „czegos”, co maja wyrozniajacy sie uczniowie w Ameryce, a co sie ogromnie liczy poza wynikami w nauce. Za malo pasji, kreatywnosci, zaangazowania spolecznego – nie watpimy, ze glownie na tym polegl. Bo tak uczy polska szkola. Dodam jeszcze jeden sekrecik: we wszystkich szkolach, do ktorych sie staral najpierw przyjmowano obywateli amerykanskich, a potem cudzoziemcow. Jego jako zamieszkujacego w Polsce potraktowano jako cudzoziemca. No to juz n ie chca wykradac tych najzdolniejszych? No i jeszcze jedno : te g….e nowojorskie szkoly publiczne maja wielu silniejszych konkurentow w calej Ameryce. Zadna z tych szkol nie miesci sie w pierwszej 15-tce szkol w ostatnim rankingu USA.
    PS Nie rozsmieszaj mnie @PA pouczajac jakie stacje mam ogladac i sluchac, azeby rozszerzyc sobie horyzonty. A swoja droga nie moge uwierzyc, ze Ty podobno ich sluchasz i potrafisz byc tak nieobioektywny i zabetonowany w konskich klapkach. Dodalabym Ci jeszcze jedna stacje, ktora bardzo lubie, co wali na Ameryka rowno, ale w odroznieniu od Twojego – jej przekaz jest naogol rzetelny. Dodam, ze nie jest to Russia Today.
    A o lupkach pisal Edwin Bendyk.

  344. @Ewo-Joanno oczywiscie z pogarda napisalam „cwaniaczek- Polaczek”. Jego tragedia zdrowotna nie zmienia tego faktu. Jest obywatelem amerykanskim a pracuje na czarno, bo tak chyba lepiej pracodawcy, ale i on tak woli, skoro na czek nic nie dostawal. Nie placi w ten sposob podatkow, o emeryture sie nie martwi, dostanie od panstwa SSA, jak jego mamusia. Moze jego firma nie miala ubezpieczenia, ale od poltora roku nawoluja o ubezpieczenie sie w Obamacare, a od 15 lutego jest nawet kara za nieubezpieczenie sie. Mogl wysluplac te mniej niz 100+dol. Ale po co? Bo przeciez nie zachoruje, a jak nawet to nie ma zadnych dochodow i amerykanski podatnik zaplaci za jego cwaniactwo. Moze to sie bierze z tego, ze Polacy uwazaja, ze opieka zdrowotna jest ” za darmo”. Pieniadze leca z nieba.
    Polacy nie sa tu wyjatkiem w cwaniakowaniu. Nie bede klasyfikowac, kto gorszy. Najbardziej uczciwi sa ci, co sa Amerykanami co najmniej w drugim, czy trzecim pokoleniu. Zreszta ich ustabilizowana poZycja nie daje juz takich mozliwosci.

  345. zyta2003
    Troche pogubilem sie w tym natloku tematow i mysli.
    Nie bardzo rozumiem kontekst Twoich opowiesci. Czy naprawde myslisz, ze nawet Harvard na poziomie undergraduate to takie cudo? Poziom, ktory wyroznia uniwersytety amerykanskie od reszty swiata to studia podyplomowe i badania naukowe. Na to ida pieniadze, ktore sciagaja najlepszych z calego swiata. Tylko na te prawdziwe studia kwalifikuje sie moze 5% tych, ktorzy ukonczyli studia normalne. Inni, z BS z Princeton lub Columbia moga sie chwalic swoimi sygnetami studenckimi.
    MacDonald’s jako szlachetna instytucja wspomagajaca mlodziez? To naprawde niezle haslo.
    Walmart jako PSS Spolem Ameryki?
    W gospodarce amerykanskiej od lat 90-tych zaszly takie zmiany, ze praca za groszowe stawki jest jedyna opcja dla wielu ludzi, aby zarabiac na zycie. Takie sa realia, zarowno w USA jak i w Kanadzie.
    Co do stacji tv i radiowych. Jedynie cos sugerowalem. Dzienniki stacji komercyjnych to melanz plotek i propagandy wymieszanej z wiadomosciami. NPR i PBS cos przynajmniej prezentuje z pewnym tlem, nie jako wiesci objawione.
    Ostatnia sprawa. W tamtym czasie Polityka pisala o lupkach piorem innego pana, a red. Bendyk dyskutowal to na blogu. Nie zmienia to mojej opinii o lupkach jako takich.
    Nie rozumiem, co oznacza to moje „zabetonowanie”. Twoje opinie sa Twoimi opiniami. Czasami wyrwanymi z kontekstu. Czesto opisami jednej sytuacji. Nic wiecej.

  346. @zyta2003
    17 kwietnia o godz. 2:53
    To po co tu przyłazisz zamiast pić z dobrodziejstw bycia „Amerykanką”? Skoro masz tylko pogardę dla Polaczków i dla Polski? Poprawić swoje samopoczucie?

  347. Wot swolocz.

  348. Lewy 2
    16 kwietnia o godz. 16:37

    Przyznaje, ze rozbawil mnie opis sytuacji przy konsulacie, gdzie jedyny prawdomowny czlowiek otrzymal wize.
    Janusz Glowacki z ksiazce „Z glowy” napisal uwagi o swojej rozmowie z konsulem amerykanskim odnosnie otrzymania wizy: (cytuaje z pamieci) „gdybym mial odrobine dumy, to bym wyszedl”.

    Dla poprawy nastroju wszystkim krytykom tego pieknego kraju R. L. Burnside wykonuje „It’s Bad you Know”.

    https://www.youtube.com/watch?v=9naBXjcAPNQ

  349. @fidelio,

    „@Orca,
    Widać, że nie rozumiesz, że rozwój Ameryki polegał na krytycznym stosunku jej mieszkańców do rzeczywistości, od tego się zaczyna każdy rozwój i postęp. Natomiast poglądy takie jak powyżej przedstawione są charakterystyczne dla ciasnej umysłowości, która bezmyślnie czci stan obecny. To tak jakbyś plunęła na pionierską duszę Ameryki. Ameryka powstała tylko dlatego, że komuś nie wystarczała Europa, czyli właśnie z niezadowolenia i z kontestacji, z tego się Ameryka urodziła.”

    Sluszna uwaga o pragmatyzmie i krytycznym stosunku mieszkancow Ameryki do rzeczywistosci. Wielu nie zauwaza tylko, ze taka postawa nie ma nic wspolnego tradycyjnym polskim malkontenctwem i wiecznym narzekaniem. Amerykanie maja zwyczaj mowic „Disagree AND Commit” podczas gdy wielu Polakow powiedzialoby raczej „A ja to wszystko p!erdole”. Ta roznica pomnozona pzez milion, przez 10 milionow robi w makroskali kolosalna roznice. (Nb., nie bierz tego komentarza do siebie bo nie taka byla moja intencja).

    Zakoncze Franklinem: „Any fool can criticize, condemn and complain – and most fools do.”

  350. Kartka,

    „Nie ukrywam, że mnie zaskoczyłeś. Nawet trochę speszyłeś.”

    Tak to odczuwam. Mysle, ze teraz moze w nieuswiadomionym freudowskim rewanzu za to @Lewy mi nie odpisuje… Ja mu o French fries, Louis XVI i Marie-Anoinette a on Grand Marnier w usta nabral i … nic. A szkoda bo go zawsze lubilem i dalej lubie. Szkoda tez, ze sie tak na Ciebie troche boczy, a moze tylko dla rozbawienia gosci udaje… @Lewy, moze bys tak okiem lypnal w strone Kartki, „zalajkowal”, jakas lapka w gore, czy inna czesc ciala, s’il vous plait?

  351. Kiedyś napisano tu, że w amerykańskim przedszkolu co godzinę inny przedszkolak jest szeryfem lub szeryfką.

    Gdy w perelcu mieliśmy najlepsze kino w naszym obozie, to mogliśmy się dowiedzieć, że tam dorośli nie czekają, aż inni zrobią należne mi.
    Gdy ktoś cię pobił, to ty masz zadwonić do szeryfa, a ja co najwyżej mogę cię zasłonić.

    Gdy w USA wyraźnie zaczął się załamywać kredyt bez gwarancji spłaty przeznaczony na domki z sjdingu i oknem sąsiada w odleglości 4 metrów oraz trawniczkiem wystarczając dużym aby nasz pieseczek york mógł się obrócic w miejscu, to państwowa telewizja polska twierdziła iż Każdy marzy o swoim domku!.

    A teraz trzeba kupić samochód mieszczący 3 i 1/2 rodziny, bo to najlepszy powód do jej założenia. Gdy rodzina będzie skromnie chowała Włodzimierza Cimoszewicza, to Naród będzie sarkał że PZU wypłaca jej pochówkowe z naszych podatków.

    W USA za pieniądze można spokojnie robić bardzo duże świństwa. To wielki kraj i wiele rzeczy tam się mieści i jeszcze zmieszczą się imigranci.
    Ale trudno tam zmieścić manifestMoja chata z kraja.

    I bardzo trdno skłamać. To się słabo opłaca i żaden ubezpieczyciel gotowy ubezpieczyć jędrność pośladków z kłamcą nie chce zawrzeć umowy o ubezpieczeniu od ujawnienia.

    Dlatego ten blog nie dostanie nigdy wizy do USA.

  352. ……………. kamieni kupa.

    „Bierność, której od prawie ośmiu lat jesteśmy świadkami. Polityka straconych szans, która kosztowała nasze państwo wiele utraconych korzyści, w tym przede wszystkim brak skoku rozwojowego. Te czynniki i inne liczne, delegitymizują zdolność „jedynie słusznej” partii politycznej do dalszego rządzenia krajem. Mieli praktycznie dwie kadencje, mieli fundusze unijne, mieli praktycznie dowolność w ich alokowaniu, mieli znaczące poparcie społeczne, przychylność środowiska międzynarodowego. Mieli praktycznie wszystkie przesłanki do dobrego rządzenia, ale niestety wyników nie ma. To znaczy, że nie ma wyników nie tylko na skalę naszych subiektywnych oczekiwań, ale przede wszystkim nie ma ich na skalę potrzeb wynikających z zapóźnienia, biedy, braków i realnych potrzeb. Co gorsze, również z realizacji – trudno ocenić czyich interesów, jak w przypadku złej polityki wschodniej.

    Przykłady można mnożyć – co z energią? Gazoport – brak sukcesu. Elektrownie atomowe – fikcja. Węgiel – powrót do przeszłości. Lecznictwo publiczne – podobno lepiej było za okupacji. Polityka wschodnia – spowodowała potencjalne zagrożenie państwa wojną i bezpośrednie jej skutkami u sąsiada. Reforma emerytalna – „67” nieakceptowane społecznie, a zadłużenie osiąga nowe pułapy. Oczywiście to można mnożyć w nieskończoność, podobnie rząd może szczycić się kolejnymi pasmami autostrad, ekranów dźwiękochłonnych, mostami itd. NIESTETY JEDNAK NIE BYŁO SKOKU CYWILIZACYJNEGO W TEJ KADENCJI!

    Owszem, Polska się nieco zmieniła, w niektórych rejonach, gdzie samorządy wojewódzkie obficiej zadysponowały dotacjami – zmieniła się nawet bardzo. Jednakże ciągle nie udało się stworzyć strategii, która zakładałaby takie inwestycje publiczne, żeby dana przestrzeń lokalna/regionalna/metropolitalna – w zależności od poziomu programowania, była w stanie zwiększyć cash flow (przepływy pieniężne) na swoim terenie, a docelowo kreować generowanie wartości dodanej.

    Bez możliwości zarabiania pieniędzy – NIGDY NIE PRZEBIJEMY SZKLANEGO SUFITU ograniczeń rozwojowych wynikających z przyjętego bez sprzeciwu modelu rozwoju społeczno-gospodarczego. Jego kres uwidocznił 2008 rok, a definitywnie go pogrzebie wzrost kosztów pracy, wymuszony zwiększeniem obciążeń składkowo-podatkowych na rzecz ciężarów publicznych związanych z depopulacją i starzeniem się społeczeństwa.

    Nie można się dziwić, że samorządy rozpatrują tą kwestię jako problem, którego po prostu unikają, często nawet umiejętnie maskując się przy pomocy olbrzymich strategii i ideologii, mówiącej o tym, że samorządy to nie są spółki i nie mogą być zarządzane rynkowo. Oczywiście papier przyjmie każdy zapis, a nawet lokalna Rada, czy regionalny Sejmik – wszystko przegłosują, jak jest większość. To jest poważna wada naszego modelu rozwojowego, której wystąpienia nikt nie przewidział lub przewidzieć nie chciał. Co ciekawe już dawno wyeliminowana na Zachodzie, gdzie samorządy obok wolności i dowolności w kształtowaniu swojej polityki społeczno-gospodarczej, w mniej lub bardziej formalny sposób, zawsze poddawane są kodeksom dobrych praktyk lub innego rodzaju systemowym rozwiązaniom, które gwarantują, że w ich myśleniu strategicznym, zawsze będą obecne pewne kwestie pryncypialne. U nas teoretycznie to wchodzi, rzeczywiście rząd pana Tuska próbował regulować sprawy i samej polityki rozwoju, jak również poszczególnych strategii sektorowych, przechodząc na myślenie horyzontalne. Trzeba uczciwie przyznać, że dominująca część tych dokumentów jest wręcz wzorcowa, a na pewno dostosowana do naszych realiów. Jednakże w praktyce, poza nielicznymi wyjątkami – to tylko papier, co najwyżej stanowiący zasób niezbędnych cytatów przy formułowaniu pism urzędowych.

    Nie ma co jednak wchodzić w kwestie szczegółowe, albowiem największym problemem rozkładającym ten rząd są problemy doktrynalne. Hołdowanie i czołobitność, wobec dawno już zbankrutowanych doktryn neoliberalnych, które doprowadziły zachodnią cywilizację na krawędź upadku – to zbrodnia na żywym organizmie polskiego społeczeństwa. Nie można zrozumieć tej postawy naszej władzy, gdzie ciągle przeważają neoliberalne postawy afirmacji dla doktryny po prostu szkodliwej, która sama wraz z drukowaniem pieniądza zwanym eufemistycznie „luzowaniem ilościowym”, tą swoją autodestrukcyjną szkodliwość wykazała.

    Można uważać, że sprawy doktrynalne to „bicie piany”, bo tak przeważnie jest, jednakże jak przychodzi do konkretów w kwestiach strategicznych dla systemu podatkowego, niestety zwycięża myślenie motywowane tego typu negatywnymi ideami, czy wręcz egzegezą zakłamanych doktryn ekonomicznych dokonywaną dla naszych przypadków. Jednym z przykładów występowania skutków tego wielkiego kłamstwa i oszustwa jest w ogóle model finansowego funkcjonowania państwa, a w szczególności model podatkowy. Model finansowego funkcjonowania państwa opiera się na paradygmacie zadłużania się NA RYNKU FINANSOWYM (a inni sobie luzują!). Powoduje to stałe narastanie długu, niestety szybciej niż przyrasta nam PKB, co samo w sobie jest życiem na koszt możliwości przyszłych pokoleń. Mamy naprawdę gigantyczny dług i trudno jest nie zauważać, jego negatywnego wpływu na nasze możliwości funkcjonowania i możliwości rozwojowe. Jeżeli ktoś jest w stanie cofnąć się pamięcią, to jeszcze nie tak dawno – dług był o wiele mniejszy. Czy ktoś zastanawiał się kiedy spłacimy dług zaciągnięty przez ostatnie 24 lata? Ile to potrwa lat? Model podatkowy jaki mamy w naszym państwie, to wynik pogłówno-regresywnego prześladowania klasowego uboższych warstw społeczeństwa przez jego burżuazyjną elitę. W wielkim uproszczeniu chodzi o to, że jakoś tak to sprytnie zostało wykombinowane i wcale temu establishmentowi to nie przeszkadza, że przeciętnie ubożsi, płacą w odniesieniu do swoich dochodów – przeciętnie wyższe podatki, niż przeciętnie zamożniejsi. Była próba w tym roku zwiększenia kwoty wolnej od podatku, ale rządzący establishment (hańba dla PSL-u), zdecydował się ją odrzucić, w ogóle nie traktując jej poważnie.

    Nie można dłużej kreować fikcji wobec ludzi. Skoku cywilizacyjnego od czasów wielkiej rozbudowy za czasów industrializacji w Polsce ludowej – nie było, nie ma i nie zapowiada się, żeby był. Ponieważ obecna konstrukcja subwencji finansowych z Unii Europejskiej, generalnie bardziej stymuluje wzrost zadłużenia całej przestrzeni, niż wzrost produktywności w jej wybranych do wsparcia fragmentach. Całość się nie bilansuje, nie składa się. Naprawdę przebudowa skrzyżowania na rondo w prawie każdej polskiej większej wsi, to nie jest rozwój! Fundowanie bezrobotnym szkoleń, gdzie otrzymają „motywujący kubek” i „smyczkę” promującą fundusze pomocowe – to nie jest kreowanie wartości kapitału ludzkiego. Albo będziemy postrzegali całość procesów poważnie, albo już dzisiaj pogódźmy się z porażką, to znaczy, że będzie tutaj, tak jak zawsze bywało. Trochę wesoło, trochę smutno, jakoś tam będzie… Chyba, że jak to bywało już nie raz, przyjdzie do nas z zewnątrz „reset”, wówczas obecne czasy, kiedy to tak „okrutnie” narzekamy na naszą władzę i jej sukcesy, staną się „tymi lepszymi czasami”, kiedy to płynęła ciepła woda w kranie…”

  353. Taśma
    17 kwietnia o godz. 9:13
    ======================================================
    Zgadzam się z Twoim opisem rzeczywistości, nie tylko dlatego, że @cynamon29
    wchodzi Ci na hipotekę, albo mówiąc slangiem dzisiejszych elit, chce Ci dać w pysk. godz. 23:16

    Poraża to, że ludzie nie widzą zagrożenia, nie tylko ci bogaci, ale również biedni.
    Jaskółką są gwizdy na spotkaniach przedwyborczych z prezydentem Komorowskim,
    tego jeszcze w Polsce nie było.

    Co zrobić z tą „kupą kamieni”, przepraszam,że użyję słów: z tym całym gównem owiniętym w papierek po cukierku.

  354. Teraz o Ameryce.
    Widać, że wyobrażenie o Ameryce jako o „raju” staje się mitem.
    Tym z pieśni wykonywanej przez zespół Wielanka:
    http://hostuje.net/file.php?id=cb5ec6d7bf74dd9846cf9b07efb7728c

    Nie zgrzeszę, jak napiszę, że mamy upadającą potęgę.
    Potęgę, którą stworzył cały świat, nawet o tym nie wie, że drukowanie,
    sprawne operowanie dolarem to zrobiło.
    Dolar rządził i rządzi dalej z coraz mniejszym rozmachem.
    Dolar wykończył system sowiecki.
    Z tej swojej pazerności urodził mu się wrzód, nazywa się Chiny.
    Ameryka ma coraz mniej chętnych na budowę jej potęgi. I ma problem
    ze swoim rajem.

  355. @ zyta2003 17 kwietnia o godz. 2:32
    „W zeszlym roku w ogolnopolskiej Olimpiadzie Fizycznej dotarl do polfinalu, w ktorym bylo tylko 20+ osob.”

    Nie za bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc o „półfinale”. Ta olimpiada jest trójstopniowa. W zawodach drugiego stopnia bierze udział dużo więcej osób niż dwadzieścia kilka, nawet w części doświadczalnej, która jest „drugim stopniem zawodów drugiego stopnia” 😉
    Sam fakt brania udziału w tej olimpiadzie świadczy oczywiście pozytywnie o młodym człowieku.

    *******************************************

    Piszesz:

    „Ale on na takie g—–e studia w Ameryce do szkol nieprywatnych to nawet nie zlozy podania. (…) Obydwa testy zupelnie dobrze mu wypadly, wprawdzie sporo gorzej niz bratu, co to do takiej g…..ej, publicznej szkoly w Ameryce chodzil. No i wlasnie odrzucono go we wszystkich czterech Bluszczowych Ligach, gdzie aplikowal. Amerykanskiego brata po tych tutejszych szkolkach przyjeto.. Maly z Polski dal sie ublagac i zlozyl tez wniosek do swietnej szkoly w NY, co to jest placona z fundacji, wiec nie taka do konca publiczna zenada. . No i dostal sie na… waiting list. (…) Wiec teraz reka w nocniku, nie musze dodac, ze mamy shadenfreude. Nie zamyka mu to przyszlosci, a nauczylo troszke pokory.”

    Z twojego opisu wynika, że jeden brat mieszkał w Polsce a drugi w USA. Czyżby wynik czyjegoś rozwodu?
    A schadenfreude płynie z przekonania o „zwycięstwie” w rodzinnej wojnie, w której bracia są tylko proxy głównych osób dramatu?
    Nie chce mi się nawet tego komentować bo szybko bym ciebie podsumował.

    „Powiem w sekrecie, ze wiemy” dlaczego sie nie dostal.
    Podczas prawie ćwierć wieku w Stanach ten ton słyszałem jakieś dziesięć milionów razy. Powiem ci w sekrecie że przekonywanie siebie o słuszności emigracji z Polski do USA za pomocą takich argumentów jest dziecinne, to say the least.

    „Bo nie mial tego “czegos”, co maja wyrozniajacy sie uczniowie w Ameryce, a co sie ogromnie liczy poza wynikami w nauce. Za malo pasji, kreatywnosci, zaangazowania spolecznego – nie watpimy, ze glownie na tym polegl.”
    Bardzo możliwe.

    „Bo tak uczy polska szkola.”
    Uogólniasz. Jest cała masa szkół, które też wymienionych przez ciebie rzeczy uczą. Tak samo, jak w USA jest masa szkół, które tych spraw uczą tak samo jak Amerykanin nosi przylepiony uśmiech. Lip service.

    „No to juz n ie chca wykradac tych najzdolniejszych?”
    Chcą, chcą, nie bój żaby. Moją najstarszą dwójkę chcieli „wykraść”. Z jednym się im udało. Drugie zamiast Redmond (oferta pracy) wolało Londyn.

    „No i jeszcze jedno : te g….e nowojorskie szkoly publiczne maja wielu silniejszych konkurentow w calej Ameryce. Zadna z tych szkol nie miesci sie w pierwszej 15-tce szkol w ostatnim rankingu USA.”

    Umiem to samo powiedzieć dużo lepiej.

    Alechina jakiś nieznajomy zmusił kiedyś do partii szachów. Alechin dał mu hetmana for i łatwo wygrał. Po partii jego przeciwnik przypatrzył mu się uważniej, rozpoznał mistrza świata i z uczuciem nowo odzyskanego szacunku do siebie i z widoczną ulgą powiedział:
    – Aaaa, to pan jest tym słynnym mistrzem świata Alechinem! Nic dziwnego, że mógł mi pan dać hetmana for i wygrać!
    Na co Alechin odparł:
    -Myli się pan. Ja jestem bratem bliźniakiem tego słynnego Alechina i on też wygrywa ze mną dając mi hetmana for.

    Tłumaczenie na język emigranckich kompleksów podzielonej rodziny:
    w Polsce są 43 szkoły z międzynarodową maturą. Ale tych rzeczywiście świetnych, tych z dużą liczbą laureatów olimpiad jest tylko kilka.

  356. wiesiu:
    w naszej galaktyce nie ma nic za darmo, tak wiec nawet proca zawsze bedzie cos kosztowac; natomiast obszar gdzie daloby sie niezle zmniejszyc koszty dzialan na rzecz pokoju mozna okreslic jednoznacznie – czlowiek;
    naukowcy generalissimy ursuli zajmuja sie tym tematem intensywnie i to nie od wczoraj
    https://de.wikipedia.org/wiki/Selbstschussanlage

  357. olborski
    16 kwietnia o godz. 22:51
    “Ale żadnego kraju nie uważamy za swojego wroga i nikomu nie życzę nazywać nas wrogiem”
    (…)
    “Jesteśmy bardzo dużym krajem, mamy ogromny potencjał także atomowy”

    Mój komentarz
    Pogróżki rosyjskie są niezmiennie aluzyjne i stylowe, Rosja ciesząca się sobą, propozycje przyjaźni nie do odrzucenia.
    Pzdr, TJ

  358. Nocą dobry kontrapunkt do blogowych dyskusji o Ameryce.

    Tvp Kultura w cyklu „Filmy które zmieniły Amerykę” wyemitowała czarną komedię braci Cohen z 19989 „Big Lebowski” z Jeffem Bridgesem, Johnem Goodmanem i jak zwykle kapitalną Julianne Moore.

    Stwierdzam, że ten film nic nie stracił na swym przekornym, prześmiewczym uroku.

    Świetny pomysł by bohaterami klasycznej opowieści kryminalnej osadzonej na amerykańskich mitach kulturowych uczynić starego, leniwego hippisa i otepiałego na umysle weterana z Wietnamu, Polaka – katolika, który przeszedł na judaizm.

    Jak nie kochać Ameryki za takie filmy!
    A własciwie za taki ironiczny dystans do samej siebie.

    Pzdro

  359. Tekst, który zacytował @taśma, jest klasycznym przykładem polskiego jojczenia, szerzenia poczucia bezradności, klęski, przejawem niemrawości i gnuśności, tego wszystkiego, co w USA jest bardzo sekowane, tępione, tego z czym nie należy się w ogóle Amerykanom pokazywać na oczy.
    W dyskusji o Ameryce, to dobry kontrapunkt do amerykanizmu.

    W tekście tym nie ma śladu konstruktywnych propozycji, są narzekania, potępienia, utyskiwania bez końca, jest nieustająca skarga zanoszona do współobywateli – jak niedobrze nam jest, jak marnują nam przyszłość rządzący, jak nieświadomie się zgadzamy na to, oj jak nam źle, nic się nie udaje, zaprzepaszczone, stracone, itd.

    W zasadzie tekst @taśmy jest namową do samobójstwa. Po przeczytaniu takiego elaboratu nie ma po co żyć
    Pzdr, TJ

  360. Kampania wyborcza nabiera tempa, dynamiki, ekspresji … .

    Gazeta Wyborcza odnajduje nowe pola politycznej polaryzacji. Tym razem polaryzacji miasto – wieś. W tym kontekście GazWyb odnotowuje narastajace podziały polityczne wokół kulturowego symbolu modernizacji polski czyli „pierdzącej baby”.

    Wydaje się, że „pierdząca baba” bardziej dzieli krajan niż parada „Nocnych wilków”

    Wiecej o dyskusji nt „pierdzącej baby” pod linkiem

    http://wyborcza.pl/1,143644,17769023,Jarubas_pisze_do_Schetyny_w_sprawie__pierdzacej_baby__.html#BoxGWImg

    Pzdro

  361. Z najnowszego raportu Work Service „Migracje zarobkowe Polaków” wynika, że odsetek osób rozważających emigrację zarobkową utrzymuje się na stałym wysokim poziomie. Co piąty Polak, aktywny bądź potencjalny uczestnik rynku pracy, nie wyklucza takiej możliwości w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Odsetek zdecydowanie planujących wyjazd z kraju wzrósł do 6,4 proc. w tym roku, wobec 5 proc. w 2014 r.

    Czytaj więcej na http://praca.interia.pl/news-ponad-1-2-mln-polakow-zdecydowanych-na-emigracje-zarobkowa,nId,1717951#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Może i to dobry sposób na umiarkowane bezrobocie, czy indywidualną karierę ambitnych.
    Tyle że z perspektywy kraju jest to zabójcze dla jego przyszłości.

    Tymczasem nie widać, by ktoś się tym przejmował…….

  362. @Equinox , 7:12

    Equinox , w pelni Cie popieram w
    tych oto slowach :

    „@Lewy , moze bys tak okiem lypna
    w strone Kartki , „zalajkowal” ,
    jakas lapka w gore …”

    … i tez namawiam Lewego do
    okazania „wyzszosci swiat nad
    nieswietami” i pomachania lapka (lewa) w strone Kartki .
    Ja tez czesto Kartke krytykuje , ale nasze stosunki bilateralne sa jak
    najbardziej poprawne .
    Ba! czesto jest tak , ze przy okazji
    ostrej „naparzalki” na blogu , wlasnie Kartka te wasnie katalizuje ,
    sprytnie wrzucajac temat zastepczy .

    @Lewy , nie bocz sie bo nie ma o co
    a gdyby wszyscy pisali na jedna modle , to blog nie mialby racji
    istnienia .
    Wez i tego „Ropucha” deczko wyglaskaj .

    Pozdrowionka.

  363. W Dzienniku Gazecie Prawnej ciekawy wywiad z generałem Skrzypczakiem. Generałem, którego z uwagi na kochliwość kiedyś redaktor Paradowska nazwała „lowelasem”.

    Skrzypczak z rozmowie redaktorstwem Rigamonti odnosi się równiez do swej kochliwości. Ale mówi też o polityce.

    Więc fragment o polityce:

    Rigamonti: „Będzie wojna?

    Skrzypczak: Dlaczego pani straszy?

    Rigamonti: Ja? Przecież pan mówił, że mamy wspierać Ukrainę, że broń im dawać, szkolić.

    Skrzypczak: Ale już nie mówię. Wycofuję się ze wszystkiego, co powiedziałem na temat Ukrainy, na temat wsparcia tego kraju.

    Rigamonti: Kilka dni temu prezydent Komorowski przemawiał w Najwyższej Radzie Ukrainy, gwarantował swoją przyjaźń.

    Skrzypczak: A kilka godzin później ukraińscy parlamentarzyści uchwalili ustawę gloryfikującą UPA. W tym momencie zrozumiałem, że Ukraina zupełnie nie liczy się z Polską. To, co się stało na Wołyniu, rzeź 100 tys. Polaków przez UPA trzeba mieć z tyłu głowy. Mojego wuja UPA zamordowała, przybijając widłami do drzwi stodoły. Z tego, co wiem, trzy dni umierał. Ich bestialstwo przekracza ludzką wyobraźnię. Hitlerowscy Niemcy tego nie wymyślili, co robili Ukraińcy. Siekierami rąbali ludzi. Zresztą te mordy Polaków przez Ukraińców nie zaczęły się w 1943 r., tylko już we wrześniu 1939 r. Mało kto o tym wie, a jak ktoś wie, to i tak nieczęsto mówi, że kiedy nasi żołnierze wycofywali się do Węgier i Rumunii, byli napadani przez zbrojne bandy ukraińskie. Zastanawiam się, na czym prezydent Poroszenko buduje przyszłość Ukrainy. Na krwiożerczym nacjonalizmie? Straszne to. Od dawna mówię, że Ukraińcy powinni wyzbyć się nacjonalizmów, bo jak się nie wyzbędą, to współpraca z Polską będzie bardzo trudna, a w zasadzie niemożliwa.”

    Całość ciekawego materiału pod linkiem:

    http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/865977,skrzypczak-ze-mnie-dupa-nie-polityk-odwoluje-wszystko-co-mowilem-o-ukrainie.html

    Pzdro

  364. Czy wybory prezydenckie w Polsce beda sfalszowane?
    Kazdy moze przekonac sie.

    http://sonda.hanzo.pl/sondy,240670,BNEG.html

  365. @PA I w jednym sie chociaz zgadzamy, na pierwsze cztery lata niekoniecznie trzeba sie pchac na przyslowiowe Harvardy, czego mlody czlowiek nie mogl popjac, nawet przyklad obamy, ze ten zaczynal w Community College w Kaliforni nie przemawiala mu. Juz nie chcialam o tym pisac, ale wspomniany chlopiec z NY, ktory sie dostal do „ligowej szkoly” zrezygnowal z niej. W sumie wybral szkole, ktora zapewnila mu darmowe studia i spore dodatkowe pieniadze w postaci nagrod, stypendii( a nawet darmowego najnowszej generacji laptopa Mac – he,he-, ktorego ma do dzisiaj), wyjazd na semestr do Japonii i mozliwosc ukierunkowania zainteresown, bez obawy, ze kolejne kredyty nie po pierwotnej linii kosztuja majatek i jak to zaplacic, a w czasie wakacji bedzie mogl realizowac swoje pasje a nie zamiatac podloge w McD, czego juz sie nauczyl wczesniej. Teraz, po roku przerwy w nauce dostal sie do szkoly, ktora moze nawet @Wiesiu by zaakceptowal. Ale co to ma wszystko do tego, ze dla niby swietnie przygotowanego ucznia z Polski swietne szkoly amerykanskie byly na etapie aplikacji za wysokim wyzwaniem? To o, tym pisalam.
    zza@ Zapewne masz racje, ze naplotlam, w kazdym razie byl w tej fizyce wyrozniajacy sie. Na tej olimpiade to nawet chodzil do pana nauczyciela na dodatkowe zajecia.
    @Ewo – Joanno Zapytujesz dlaczego wchodze na ten blog, skoro smialam napisac takie niepochlebne zdanie o Polaku. Moglabym odpowiedziec, ze to moja sprawa, ale wyjasnie Ci, ze po prostu lubie pisac i czasam i dostaje strumienia swiadomosci. Jak tym razem. Niestety do Ameryki przyjechalam w wieku poznawym, wkrotce zostalam wdowa z dwojka dorastajacych dzieci i to ich edukacja, a n ie moja stanela na pierwszym miejscu. Z tego powodu pisze po angielsku podania, wyjasnienia, teksty emailowe… ale pisanie jak tutaj byloby dla mnie mordega i nie mialabym odwagi. Poza tym kulturowo jestem zwiazana z Polska, to se podczytuje przepychanki z kk, kto gorsi Rosjanie, czy Ukraincy, kto ladniejszy Komorowski, czy Ogorek…. moje dzieci juz wlasciwie nie podczytuja , chyba, ze im wmusze jakis artykul z Polityki, nigdy nie polityczny. Nie zabieram glosu, bo sie nie znam, nie angazuje i nie czuje sie uprawniona do oceniania sytuacji w Polsce. (eee, zabieram glos w sprawie religii, co sie sprowadza w Polsce do kk) Pisze wylacznie o Ameryce. Ale sama wiesz, ze rzadko.
    Strasznie nie lubie typowych polskich zdan: „jak ci sie nie podoba to sp…..”, ” a to trzeba bylo zrobic tak” , ” ja bym tak nie mogla”. Ale oczywiscie inni moga te formy lubiec.
    Przepraszam za moj slowotok i mam nadzieje, ze nastepne moje wzmozenie bedzie za dlugi czas.

  366. Wacław1
    17 kwietnia o godz. 10:00
    Od tego faceta cuchnie, śmierdzą mu od urodzenia nie myte nogi. Stara się to przykryć cynamonem. Niestety blog ten stał się siedliskiem wyselekcjonowanych debilków Passenta.

  367. cynamon29
    Od tego machania łapkami tylko palec mnie boli. Przecież jak Ci machnę lewą łapką i tak się nie dowiesz, że masz u kogoś plus.
    Początkowo ucieszyłem się z tych łapek, bo myślałem że będą działać jak w Studio Opinii. Trudno, niech się chociaż moderator cieszy.

  368. Antoniusie, Lex’ie,
    proponuję od jutra porzucić temat pilotów a zająć się walką o „remotecontrolerów” bowiem zacznie się koniec sezonu czyli mistrzostwa Świata.
    Pozdrawiam, Nemer

  369. wiesiek59
    16 kwietnia o godz. 18:27

    „Dręczy mnie ten Lewy, więc ujmując lapidarnie:

    No i poleciales znowu po tych niecnych Amerykanach. Oczywiscie moje argumenty nie wgraly sie w Twoj twardy dysk, wiec je omijasz.
    Wiesiu, juz szedlem z Toba na kompromis, wywalilem cala mase krytycznych uwag na temat Jankesow, a potem dla rownowagi dalem liste amerykanskich aktywow. Ale Ciebie to nie zadowala, bo Ameryka to samo zlo.
    Co do zaslug PRLu dla mojego wyksztalcenia to nie przecze. Znow staram sie isc na kompromis z Toba. Bylo w tym PRLu ubogo, przasno, ale dostep do pewnych niereglamentowanych dobr byl latwy, do kultury, literatury, muzyki.
    Dalej piszesz, ze mysmy skorzystali z dobrodziejstw socjalizmu, a tacy Meksykanie, Boliwijczycy itd nic nie zyskali od Amerykanow
    A powiedz Wiesiu, dlaczego przegrane Niemcy czy Japonia korzystajac z planu Marshalla i innych amerykanskich pomocy stanely na nogi i rozkwitly. Moze jednak jest cos w tym, ze pewne narody sa w stanie uczestniczyc w miedzynarodowym wyscigu gospodarczym, a inne nie. Ze gdyby nawet Amerykanie sypneli takimi samymi srodkami finasowymi w Erytree, Meksyk, czy Burkina Fasso, to pieniadze te wsiakna w sucha glebe tych krajow, nie przynoszac zadnych efektow gospodarczych. I cos mi sie Wiesiu wydaje, ze my Polacy nalezymy(moze nie do konca) do tej grupy narodow co Japonia i Niemcy, bo wystarczylo aby zostala zdjeta plyta absurdalnej komunistycznej gospodarki, a kraj zmienil sie nie do poznania.
    Nie mam zludzen, ze choc troche Cie przekonam, masz jakies ZASADY, , rozczulasz sie nad krzywdzonymi przez Amerykanow narodow, w Twoich oczach rozmnozylo sie do paru tysiecy wojen przedsiebranych przez Amerykanow; nawet zupelnie bezinteresowna pomoc Amerykanow w Kosowie, ktora zapobiegla dalszemu ludobojstwu w tym kraju, jest tylko brutalna ingerencja Amerykanow.
    Rozumiem, ze jak Ci podsuwam pod nos takie czy inne zdarzenia, ktore zaklocaja Twoj jednostronny oglad swiata, to ja cie drecze. Trudno

    @PA2155
    Przykro mi, mialem Cie za jednego z rozsadniejszych dyskutantow, ale niestety twoje dowcipne uwagi na tema „milosci francuskiej”, frytek i czego tam jeszcze nie trafiaja do mojego poczucia humoru. Pewnie jestem ponurakiem. Troche wczesniej zaironizowales sobie, twierdzac , ze jako Lewy, wyczerpalem sie i dlatego stalem sie Lewy 2. Nie reagowalem na te subtelnosci, ale poniewaz w dalszym ciagu siegasz do swego arsenalu satyry, wiec jako poczciwy czlowiek zwracam Ci uwage, ze w „temacie” gryzacej ironii nnie jestes przekonuwajacy. Powinienes jeszcze troche pocwiczyc.

  370. Lezy mi tu przed nosem magazyn
    „Wissen” nr 6 z grudnia 2014 r .

    Wsrod wielu ciekawych artykulow ,
    jeden zwrocil moja szczegulna uwage . Tytul : „Der grosse Lauschangriff” („Wielki atak podsluchowy”) , a traktuje o najtajniejszej sluzbie amerykanskiej
    administracji , o National Security
    Agency .
    Glowna kwatera tej agencji miesci
    sie w silnie strzezonym Fort Georgrge G. Meade w stanie Maryland . Roczny budzet jakim dysponuje agencja to 10,8 miliardow
    dolarow (wg. tajnych akt) .

    Szefem agencji jest Michael S. Rogers (stopnia wojsk. nie podano) .
    Jest to ta sama agencja ktorej to niecne dzialania ujawnil E.Snowden .
    Podsluchuje wszystko i wszystkich .
    Obojetne wrog czy sojusznik now n , wszystko co jest komunikowane przez telefon , fax czy lacza internetowe , laduje na biurkach
    agentow – informatykow NSA .
    Niedawno (okreslenie bardzo wzgledne) stary progra”Cryptologic Heritage” zastapiono nowym szpiegowskim super programem
    „XKeyscore” .
    Te nowe software jest 100 000 razy
    szybszy i wydajniejszy niz stary
    program .
    „To jest technika niewyobrazalna
    dla zwyklego smiertelnika” – mowi
    o „XKeyscore” Snowden .
    Dzieki tej technice mozna (i to sie robi 24 godz. na dobe) podsluchac wszystkich na calym swiecie .
    Pikanterii calej sprawie nadaje fakt ze jedna z tajnych filii NSA znajduje sie w Hessen w miejscowosci Griesheim i jest znana jako Dagger
    Complex ( oficjalnie : oboz cwiczebny US Army) .
    Druga jednostka jes ulokowana w miejscowosci Bad Aibling w zekomo
    zwyklych koszarach Mangfall US
    Army .

    „Zadaniem NSA jest zaopatrzenie
    rzadu USA we wszystkie mozliwe
    informacje wszelakiego rodzaju .” –
    mowi informatyk Gilbert Brands .

    No wiec chlopcy swe zadanie traktuja bardzo ppwaznie i
    Prezydeta i rzad USA obficie
    zaopatruja .

    Pozdrowionka.

  371. Ukraińskie źródła zbliżone do rządu podają, że ostatnie zabójstwa polityczne, prorosyjskiego byłego parlamentarzysty Kałasznikowa i prorosyjskiego dziennikarza Buzyny to prawdopodobnie dzieła rosyjskich służb specjalnych.
    Hej seksoty, strzeżcie się.

  372. Equinox
    17 kwietnia o godz. 7:12
    Alez ja Cie nie ignoruje. Tlumaczylem sie juz, ze zagladam na blog raz na dobe, wiec wtedy nie mam czasu aby przeczytac wszystkie komentarze, nawet tylko tych ktorych lubie czytac.
    Pozdrawiam

  373. Kilka slow na wczesniej poruszony temat zarobkow w US, a wlasciwie drastycznej roznicy w zarobkach miedzy CEO (tak zwany executive pay) i pracownikami firmy.

    W miniony poniedzialek Dan Price, CEO wlasnej firmy Gravity Payments mieszczacej sie w Seattle oglosil swoim 120 pracownikom zmiane, ktora natychmiast zostala opublikowana w calym kraju. Dan Price ustanowil nowa, minimalna wyplate w swojej firmie na sume $70,000.00 rocznie. Kazdy pracownik Gravity Payments zarabiajacy ponizej 70 tysiecy rocznie otrzyma podwyzke, aby wyrownac nowa minimalna place.

    Pieniadze na te podwyzki Dan Price wezmie ze swoich wysokich zarobkow w granicach 1 miliona dolarow rocznie i zredukuje swoja wyplate do $70.000.00 rocznie.

    Dan Price ma 29 lat. Zatrudnia 120 osob w swojej firmie. Dotychczasowa srednia wyplata w firmie byla 48 tysiecy rocznie.

    Od poniedzialku firma Gravity Payments, ktora zajmuje sie obsluga oplat kartami kredytowymi, otrzymala nie tylko duza ilosc aplikacji o prace, ale rowniez natychmiast zwiekszyla sie liczba klientow firmy, co oznacza wieksze dochody.

    Dan Price podjal decyzje podniesienia minimum wyplat z kilku przyczyn. Jedna z tych przyczyn jest problem wysokich roznic w US w zarobkach miedzy CEO i pracownikami. Dan Price chce zapoczatkowac naprawe tego problemu i liczy na to, ze inne firmy pojda jego sladem.

  374. Nemer
    17 kwietnia o godz. 15:54

    Nemer, wczesniej xmax 16 kwietnia o godz. 16:38 podalem link kto jest odpowiedzialny.

  375. Korekta

    Napisalam „zredukuje swoja wyplate do $70.000.00 rocznie.”
    Powinno byc „zredukuje swoja wyplate do $70,000.00 rocznie.”
    Przecinek, a nie kropka po „70”

  376. wiesiek59
    ” Migracje zarobkowe Polakow „.
    Guardian londynski ma na blogu dyskusje o 100 tysiecznym protescie srodowym pracownikow uslug w USA .
    Miejscowi nazywaja nas LAMISTRAJKAMI, bo godzimy sie na glodowe place i zabieramy im miejsca pracy .
    Podkopujemy rynki pracy w calej Unii i kiedys cierpliwosc miejscowych sie pewnie skonczy i trzeba bedzie zostac w kraju albo wrocic .
    Dalsze glosowanie na nieudolnych politykow z POPiS i ich polityke gospodarcza bedzie tylko utrzymywalo zacofanie Polski.
    Trzeba ludzi ze swiezymi pomyslami bo skostnialy uklad sie nie sprawdzil w praktyce.
    Dlaczego gospodarki Czech,Slowacji i Wegier potrafia zapewnic dwa razy wiekszy wzrost plac
    niz model ekonomii wdrozony u nas przez towarzysza Leszka ?
    Polakom brak odwagi cywilnej , wiec nie potrafiac posprzatac we wlasnym domu, ida na gotowe do obcych.

  377. Lewy 2
    17 kwietnia o godz. 15:41

    Niemcy i Japonia zostały uprzemysłowione grubo PRZED I Światową.
    Kapitalizm uprzemysłowił zaś jedynie dwa kraje świata po II światowej.
    Korea Pd i Tajwan.
    Znasz jeszcze jakieś, które nie bazują na rolnictwie?

    Robiąc bilans, nie neguję JEDNOSTKOWYCH sukcesów polityki zagranicznej USA.
    Ale globalnie jest ujemny dla świata.
    Wszyscy pracują na lidera, ale własnym kosztem, często wymuszonym siłą.
    Chwalebna była pomoc dla Haiti, czy interwencja w kotle bałkańskim.
    Choć co do tego mam wątpliwości dość poważne.
    Tak jak i do francuskiego mieszania się w sprawy Afryki.

    Same wynalazki napędzane funduszami zbrojeniowymi, to jednak chyba nieco mało…..

    Ps.
    Niemożność wykorzystania funduszy przez niektóre kraje, zatrąca mi nieco rasizmem.
    Zastanów się, kto mianuje różne śmieszne ludziki na stanowiska rządzących w wielu krajach i dostarcza im kasy, lądującej potem na kontach w zachodnich bankach?
    Czyim popychadłem był Mubarak na przykład?
    Albo Bokassa, Stroesner, Marcos?
    Z pełną akceptacją Zachodu, rządzili przez dziesięciolecia…..

  378. folwarkPn
    17 kwietnia o godz. 16:52

    Efekt będzie taki, że za moment w płacach przegoni nas Białoruś.
    A goni dość skutecznie od lat……

    Ale, niewielu polityków to obchodzi.
    Piszę o tym od lat
    -emigracja
    -preferowanie zagranicznych korporacji kosztem firm polskich
    -zaniżanie dochodów społeczeństwa
    -absurdalny momentami fiskalizm

    Jaki oddźwięk, sam widzisz……..

    Ps.
    Bankier.pl cytuje szacunki Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. W 2004 roku przeciętny roczny dochód Polaka wynosił 11,9 tys. dolarów w cenach stałych i przy uwzględnieniu kursu wymiany dolara z 2013 roku. W roku 2014 przeciętny roczny dochód był na poziomie 13,6 tys. cztyli wzrósł o zaledwie 1,7 tys. dolarów rocznie. Tymczasem w Czechach odnotowano w latach 2004-2014 wzrost przeciętnej realnej pensji o 4,3 tys., do 15,2 tys. dolarów. Na Węgrzech odnotowano przyrost rocznych wynagrodzeń z 10,2 tys. dolarów do 13,2 tys. dolarów. W Estonii z 9,1 tys. do ponad 15 tys. dolarów a w Szwecji z 46 tys. dolarów do 56 tys. dolarów. W pogrążonych w kryzysie Grecji i Hiszpanii wzrost wyniósł tylko o 300 i 1 tys. dolarów. Płaca realne spadła naromiast we Włoszech – o o 200 dolarów – do 37,8 tys. dolarów.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/od-dziesieciu-lat-placa-realna-polakow-wzrosla-bardzo-nieznacznie

  379. @cynamon29

    Jako osobie zorietowanej w świecie i w sobie oraz jeszcze nie skażonej rozleglym skażeniem grzybnią twej szarej istoty proponuję poszukania w sieci czegoś o modalnościach.

    Zauważmy, że zdanie „Jest możliwe, że Andrzej biega” nie jest równoznaczne ze zdaniem „Andrzej może biegać”; …

    Wymiana zdań w duecie @zyta2003 – @zza kałuży sprawiła odrodzenie się we mnie pamięci o KTT oraz Mieszkańcach masowej wyobraźni.

    Nawet poważni naukowcy bardzo często nie zdają sobie sprawy, że używają języka z epoki, w ktorej w całej Europie było co najwyżej 400 osób wiedzących z czym się je arystotelesa.

    Gdy piszesz:

    Dzieki tej technice można (i to sie robi 24 godz. na dobe) podsłuchac wszystkich na calym swiecie.

    to nie wiesz co piszesz.

    Nie bawmy się w szczegóły i przyjmijmy, że w danej chwili co dziesiąty człowiek już rozpoczął i jeszcze nie zakończył jakiegoś przekazu telekomunikacyjnego. Zignorujmy piszących odręcznie bardzo trudnych do podsłuchania. Wyjdzie miliard. Przyjmijmy, że jeden pracownik NSA może nadzorować tysiąc przekazów. Przyjmijmy że przesadziłem dziesięcioktrotnie. To wówczas NSA ma na slużbie sto tysięcy agentow na jednej zmianie. Żaden z nich nie pracuje 24h na 24h. Odliczając zdrajców przytulonych przez Putina to mamy masę zbyt dużą, aby samoistnie nie powstały szum xzacierający co najmniej połowy treści.

    I w ten sposób skłoniłem cię do zerowego kroku, abyś rozpoczął wstęp do propedeutyki modalności.

    A teraz trzy następne kroki.

    1975-y. Pretensjonalny i filuterny kolega (pyskaty inżynier) mówi do kolegi:
    Ty wciąż w oczywisty sposób nieustannie PIEPRZYSZ!!!!
    Na to intencjonalny odbiorca odpowiada spokojnie:
    Ty za bardzo wierzysz żonie.

    – A jak liczny jest jeszcze niezagospodarowany target twojego podręcznika wymowy jezyka polskiego?
    – Sprawdzałem! Mandżurowie!


    Wraca po tygodniu znajomy z Londynu i go przepytują:
    – Byleś na Notting Hill?
    – Nie. Nie lubie Hugh Granta.

    A poza tym w domu jako tako …

  380. Spełniły się ostrzeżenia przeciwników uznawania niepodległości Kosowa i polityki państw zachodnich wobec Serbii. Ostatnie deklaracje albańskiego premiera o nieuchronnym zjednoczeniu jego kraju z Kosowem, oznaczają, że projekt „Wielkiej Albanii” już w niedługim czasie może się ziścić.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/nadchodzi-wielka-albania
    =============

    Tzw Społeczność międzynarodowa rozliczy się z tego „sukcesu”?
    Bo zdaje się znów będzie grzmiało……

  381. @Lewy
    Przeczytałem prośbę ‘cynamona29’, (14:03) skierowaną do Ciebie w sprawie KzP i zajrzałem w końcu do Googli wpisując hasło „ropuch – ksywka”. Pierwszy link, który kliknąłem, oddał w pierwszym zdaniu:

    „Ropuch od najmłodszych lat wyróżniał się spaczonym poczuciem humoru, a na starość nabawił się problemów z osiągnięciem orgazmu.”

    Daj więc spokój z tym dyskryminującym nazewnictwem, przecież kojarząca się z ‘ropuchem’ dolegliwość z pewnością nie dotyczy KzP – przecież poczucia humory mu nie brak.

    PS
    Piszę nick KzP w skrócie, aby w moich okresowych statystykach nie przekłamywać ilości wystąpień na blogu zestawu znaków ‘Kartka z podróży’.
    ‘Kartko’ – wybacz.

  382. Stasieku

    „dolegliwość z pewnością nie dotyczy KzP”

    Istotnie, nie spędza mi to snu z powiek. Podobnie zresztą jak Lewemu, bo kiedyś mi się tu zwierzył.

    Mam nadzieję, że u Ciebie też ok z dochodzeniem?

    Pozdrawiam Cię najserdeczniej, jak dobrze, że jesteś, aż chce mi się gadać.

  383. Chybiona strategia pokojowa Baracka Obamy w Afganistanie
    Stany Zjednoczone obaliły 14 lat temu w Afganistanie talibański reżim, ale z szeregowymi talibami walczą tam nieustannie po dziś dzień. Uwikłane w wojnę, która do tej pory kosztowała blisko bilion dolarów, przeniosły teraz punkt ciężkości na zawarcie pokoju z przeciwnikiem. Nic z tego nie będzie – pisze prof. Brahma Chellaney.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Chybiona-strategia-pokojowa-Baracka-Obamy-w-Afganistanie,wid,17462170,wiadomosc.html
    ==============

    Medialne sukcesy, realne kleski…….

    Był sens wydawać tyle kasy i tracić tylu ludzi?
    Zarobili nieliczni, zapłacili dosłownie i w przenośni liczni jeszcze bardziej.
    Zbawianie świata nie powinno odbywac się na siłę…….

  384. Ale wracając od hydrauliki do polityki … .

    Z satysfakcję odnotowuję rozwiązanie politycznego problemu który zdaniem Gazety Wyborczej doprowadził do ostrej polaryzacji społeczenstwa polskiego.

    Chodzi oczywiście o grę dziecięcą z watkiem „pierdzącej baby” i „śmierdzącego chłopa” o której Gazeta pisze od dwoch dni.

    Jak poinformował na twitterze rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych gra nie będzie już promowana przez polskie ambasady i konsulaty.

    Reakcja MSZ jest dobitnym przykładem jak organa rządu RP na bieżaco „rozwiązują ludzkie problemy” – jak zapowiedziała premiera Kopacz.

    Pzdro

  385. Wiesiek podciąga konsekwentnie rzeczywistość pod doktrynę marksistowską. W sprawie Rosji i ZSRR zaś pomija jeden ważny cech historyczny tego państwa, że rozciągnięte na tak dużym terytorium, Rosja i ZSRR go po prostu zdobyły w toku licznych wojen kolonialnych na przestrzeni kilku wieków, zaś miejscowe elity i ludy, bardzo konsekwentnie eksterminowały i kolonizowały zagarnięte przez siebie ziemie. Nadto w toku ekspansji siły Rosji i ZSRR się co najmniej dwa razy zupełnie wyczerpały i ten kraj zupełnie się załamał. A siły wyczerpały się bo Rosja i ZSRR opierając swoją doktrynę polityczną wyłącznie na klasycznej real polityce, nie brała pod uwagę, że nie zawsze zdobycze są strawne, nawet dla tak dużego kraju jak Rosja czy ZSRR. ZSRR spadły przy tym z roli super mocarstwa na poziom kraju porównywanego do krajów zacofanych, jeśli chodzi o ekonomikę, strukturę władzy, rządzenia i społeczeństwa.

  386. Trzeba zaznaczyć, że teoria marksistowska jest do dzisiaj teorią stosunków międzynarodowych, bardzo specyficzną, ale mającą liczący się wymiar naukowy zwłaszcza jako „arsenał pojęciowy”, stworzony przez Marksa na potrzeby analizy kapitalizmu. Na rynku jest kilka liczących się monografii temu poświęconych, także w kontekście transformacji ustrojowej, i jest też sporo artykułów w prasie i tygodnikach oraz miesięcznikach. Jednak na blogu, analizuje się społeczeństwo, politykę, system gospodarczy kapitalizmu w kategoriach z przed stu lat. A to jest gruba insynuacja i nonsens oparty na niewiedzy i braku inteligencji. Przez sto lat na świecie się co nieco zmieniło, no nie?

  387. głos zwykły
    17 kwietnia o godz. 18:37

    Jak rozumiem, USA znalazły niezamieszkały kontynent……
    Rosjanie przynajmniej nie eksterminowali tubylców, nigdy nie mieli niewolników……
    Carskie metody podboju niczym nie różniły się od holenderskich, angielskich, niemieckich, francuskich.

    Więc o czym waść PIEPRZYSZ?
    GŁUPOTA nie zwalnia od myślenia.
    A brak wiedzy nie usprawiedliwia głodnych komunałków i wypisywania bzdur.

  388. Warto podkreślić jedno jeśli chodzi o Marksizm. Wszyscy wiemy z jakim zadęciem był on prezentowany jako postępowa teoria naukowa w czasach świetności komunizmu na świecie. Postępowa, bowiem traktująca kapitalizm, jako etap w rozwoju, etap który gdy tylko pojawił się Marksizm Leninizm stanowiąca przeżytek. Nieefektywny sposób organizowania społeczeństw i przepływów kapitałowych, połączony z wielkim marnotrawstwem objawiającym się w wielkich i wciąż powtarzających się kryzysach społeczno ekonomicznych. Umknęło jednak teoretykom Marksizmu Leninizmu jedno: że rozwinięte państwa kapitalistyczne stworzyły w praktyce spójną, konkurencyjną, kreatywną i efektywną gospodarkę, a nadto dokonały prawdziwej rewolucji w dziedzinie praw człowieka. A państwa socjalistyczne… no cóż, przywołam tutaj teoretyka B. Sienkiewicza. Ch…. d…. i kamieni kupa. Taka jest pozostałość po socjalizmie. I jeśli się z tymi zagadnieniami do dziś mocujemy w Polsce, to jest to nic innego jak spadek z niedalekiej przeszłości.

  389. Wiesiek,
    Rosja/ZSRR nigdy nie stworzyła państwa, lecz feudalną strukturę państwo podobną. W tej strukturze zawsze istnieli niewolnicy, choć nie nazywaną ich niewolnikami, ale np. chłopami pańszczyźnianymi lub robotnikami, a nawet inteligencją. Rosja była z tym całym Sybirem i dworem carskim oraz ochraną, zawsze policyjnym i to schizofrenicznie policyjnym państwem, prekursorem totalitaryzmu. Ideał metropolii wyzyskującej prowincję znalazł najgłębszy wyraz w polityce Rosyjskiej i to jest właśnie jest przyczyna dlaczego dzisiaj Ukraina, kraj strukturalnie podobny do Rosji, od matuszki zwiewa ile sił w nogach, prosto w ramiona NATO i kapitalizmu globalnego.

  390. errata dot. stylu i komunikatywności wypowiedzi.
    „Doktryna Marksizmu traktująca kapitalizm, jako etap w rozwoju, etap który gdy tylko pojawił się Marksizm Leninizm stał się przeżytkiem. Nieefektywnym sposóbem organizowania społeczeństw i przepływów kapitałowych, połączonym z wielkim marnotrawstwem, objawiającym się w wielkich i wciąż powtarzających się kryzysach społeczno ekonomicznych.”

  391. Oficjalnie niewolnictwo w Mali- pieszczoszku demokratycznej Francji, zniesiono w roku 1990…..
    Arabia Saudyjska się do tego przymierza- beniaminek USA……

    Porównaj, kiedy zniesiono pańszczyznę w Rosji i niewolnictwo w USA.
    I kiedy zniesiono segregację rasową, nigdy w Rosji nie występującą.
    Rok 1950 to chyba dość późno?

    Zaiste, wymiana poglądów z osobą o tak nikłej wiedzy o świecie, niewiele daje.
    Ideologia nie powinna wykluczać WIEDZY.

  392. Etyka USA w działaniu:
    „The United States assassinated Pakistan’s first prime minister, Nawabzada Liaquat Ali Khan, more than sixty years ago, according to US State Department documents.

    Quoting the declassified State Department documents, Pakistan Today reported on Friday that Khan was murdered because of his refusal to use his office for securing oil contracts in neighboring Iran for US corporations.”
    http://www.presstv.com/Detail/2015/04/17/406732/CIA-assassinated-first-Pakistan-PM

  393. @powolnik , 17:40

    Nie bardzo wiem czym sobie zasluzylem na tak „uczony” wyklad
    o modalnosci .
    Pragne ci przypomniec ze ten artykul nie jest mojego autorstwa .
    Staralem sie tlumaczyc go jak najdokladniej , szanujac w ten sposob intencje autora Kai Riedemanna .
    Gdybys ty byl , dajmy na to ,
    tlumaczem Hemingwaya , tez na pewno chcialbys tego dokonac jak najdokladniej .
    W tym duchu i ja postapilem :
    przetlumaczylem twor autorski najwiernie jak to sie dalo .

    I jeszcze jedno .
    Jesli moja wersja ci nie odpowiada ,
    jest proste rozwiazanie :
    1. odszukaj ten artykul w sieciki
    2. wlacz translatora Google
    3. przeczytaj to , co ten translatore
    ci zafunduje
    no i bodaj najwazniejsze:

  394. ciag dalszy do 19:34

    …i boaj najwazniesze :
    4. zrob „uczony” wyklad translatorowi na temat modalnosci .

    Google to na pewno doceni .

    Pozdrowionka.

  395. Wieśku59,
    wydaje mi się, że „Jim Crow Low” to zniesiono cos blisko 1962 roku.
    Jako przerywnik pozwolę sobie na zalinkowanie piosneczki „w tym temacie” 😉
    Pozdrawiam, Nemer

  396. @Xmax’sie,
    tak byłem na linkowanej przez Ciebie stronie, dziękuję. Nie było tam jednak żadnych przesłanek, by wyciągać wnioski co do sprawców, no chyba, że mówisz o komentarzach, z których wylewał się jeszcze większy syf niż to ma miejsce na naszych forach.
    Pozdrawiam, Nemer

  397. Nemer
    17 kwietnia o godz. 20:04

    Nie chciało mi się sprawdzać, masz rację.
    1964………

    Złosliwy będę, życzyłbym temu typkowi propagującemu indolencję, urodzenia się CZARNYM w USA zgodnie z metryką.
    Najlepiej na Południu.
    Byc może punkt widzenia by mu się ździebko zmienił?
    Bo oceny rzeczywistości na pewno…….

    Zakres znaczeniowy Demokratycznego Zachodu, jest dość wąski.
    Obejmuje może ze 30 krajów.
    Z ludnością nie przekraczającą miliarda.
    A i w tym miliardzie, zapewne parę setek milionów ma dość marne szanse na pewną przyszłość…….

  398. Nemer

    Ukraińskie portale podają, że odpowiedzialność za serię morderstw politycznych w ostatnich miesiącach wzięła na siebie „UPA” – Ukraińska Powstańcza Armia.

    Dziś rozesłała maile do tamtejszej prosy i biur partyjnych opozycji:

    „…Bierzemy na siebie odpowiedzialność za zniszczenie Czeczetowa, Pekluszenki, Melnyka, Kałasznikowa, Buzyny. Te zamachy były przestrogą dla antynarodowego reżimu oligarchów-zdrajców, że my nie żartowaliśmy, kiedy mówiliśmy: „Albo lustracja, albo – likwidacja! …”

    Jak zauważono w liście są szczegóły zabójstw nie ujawniane wcześniej co wskazuje, że pochodzi on od egzekutorów.

    Ten list to ultimatum, bo owa „UPA” adresatom 72 godziny na opuszczenie Ukraina. A wysłano go z Niemiec.

    Pzdro

  399. Kartka z podróży
    17 kwietnia o godz. 20:29

    To przestaje być śmieszne.
    W ślad za szerzeniem demokracji, MUSI występować terroryzm polityczny i likwidacja inaczej myślacych?
    Transplantacja szwadronów śmierci w nasze pobliże, nie podoba mi się zbytnio.

    Ps.

    Czesi właśnie uchwalili dopuszczenie wielojęzycznych oznakowań na swym terytorium, uwzględniające mniejszości etniczne u nich zamieszkujące.
    Czyz nie piękny przykład dla na przykład……Litwy?
    Jakoś rozwiązywanie problemów i unikanie napięć, naszym sąsiadom zadziwiająco dobrze wychodzi.
    Brac przykład, czy HONOR nie pozwoli?

  400. Nemer

    Pomyliłem się. List sygnowany „UPA” wysłano do Władimira Fiesienki z Centrum badań Politycznych i on go upublicznił.

    Pzdro

  401. http://moto.wp.pl/kat,92714,title,Samochody-BOR-u-pokazane-szerszej-publicznosci,wid,17461116,wiadomosc.html?ticaid=114b4c&_ticrsn=3
    =================

    Pytanie……
    Po co nasi miłościwie rządzący- od czasów Wałęsy- zabezpieczają się przed Ludem tonami pancerza na samochodach?
    Tak u nas niebezpiecznie?
    Któż ten stan rzeczy więc spowodował?
    ONI?

    Samochodzik za 100 000 dla prominenta można przełknąć.
    Jeżeli ma kosztować milion, to może lepiej zmienić prominenta na mniej strachliwego?

  402. Kartko z Podróży,
    no to robi się ciekawie, bo jak już wspomniałem wczoraj, nie sądzę by nie obyło się bez „retorsji” z wiadomej stroni. Nawet jak konflikt zbrojny się na Ukrainie zakończy, to trup będzie się ścielił gęsto.
    Acha, wiesz, że Skrzypczaka cytuje jakiś portal separatystów?.

    No to zbiera się Prezydentowi, a to Dykielowa a to Skrzypczak a to wygwizdują, jak tylko wyjcie z bronkobusa.
    Cysorz to miał klawe życie a Prezydent już niekoniecznie ostatnio.

    Pozdrawiam, Nemer

  403. Wiesiek59

    Też zwróciłem uwagę na tę czeską inicjatywę, znaczy wypełnienie unijnych zobowiązań. I mam podobne refleksje jak Ty.

    A co do sytuacji na Ukrainie … .

    Ona już ma własną dynamike, rządzi się i nakręca swoimi prawami. W sumie klasyczna spirala przemocy. Musi się wypalić sama.

    Pzdro

  404. no i mamy nowy meksyk, cos dla milosnikow literatury iberoamerykanskiej…

  405. Nemer

    Wiesiek59 wspomniał o tzw spuściźnie kolonializmu czyli tym całym burdelu, który po sobie pozostawili Anglicy, Francuzi, Portugalczycy … by kontrolować politycznie dawne kolonie bez koszmarnych policyjno-militarno-administracyjno-socjalnych wydatków.

    I wpadło mi do głowy, że Putin teraz robi to samo. Skalkulował sobie, że nie opłaca mu się utrzymywać kosztownie w politycznym spokoju tych rozległych terenów więc się wycofuje do mateczki Rusi pozostawiając po sobie burdel, który może rozgrywać jak chce tańszym kosztem.

    Zostawił sobie przydatne rodzinki (np Krym) i kontroluje proces kiszenia się roszty.

    Tak więc robi całkowicie odwrotnie niż mu wystraszone widmem imperializmu cykory przypisuja.
    A „widmo imperializmu” mu nie przeszkadza bo niesie ze sobą strach przed Rosją a to mu przecież jest na rękę.

    Pzdro

  406. „(…)Musi się wypalić sama.(…)”
    ty chyba z byka spadles?
    nawet onz sie, nareszcie, obudzilo, czas i na innych…

  407. Taka drobna refleksja………

    Skoro najpotężniejszy człowiek świata- Obama- nie był w stanie wbrew swym obietnicom, zlikwidować Guantanamo, to jaka jest REALNA władza Prezydenta USA?
    Jak silne muszą być poszczególne lobby, by to mu uniemożliwić, czy zrobić z niego zakładnika ich polityki?

    Teoria demokracji zaczyna zdecydowanie odbiegać o d praktyki- moim zdaniem.
    To niezły papierek lakmusowy tego, co się RZECZYWIŚCIE dzieje.
    KTOŚ dyktuje posunięcia jednej z najważniejszych person świata.

  408. wiesiek, fidelio two yapping Chihuahuas.
    W „sezonie”, w miejscach „to be seen” spacerują panie różnych rozmiarów, zwykle menstrualnych a zawieszonych przez ramię torebek-worów wystaje „główka” – i to właśnie jest chihuahua.
    Małe to i jazgotliwe, nie kopnięte, się nie zamknie. Blogowa chihuahua musi mieć ostatnie słowo, musi mieć zawsze „racje”. Jako dowód niezbitej „racji” zwykle jest link do youtube. Nikt chyba już nie ma wątpliwości, że cokolwiek jest na youtube to musi to być „Pravda”.
    Ale najzabawniejsza jest chihuahua latajacą, tj. kopnięta w dupę.
    Jak znajdę video latającej chihuahua to podam link, a tymczasem dla tych którzy nie wiedzą jak wygląda chihuahua mam video, na youtube oczywiście.

  409. Byku

    Zauważam, że ONZ, OBWE, nawet nieruchawa UE zaczynają gardłować a terrorze ale przecież nic praktycznego z tego nie wynika.

    To tak jak wszyscy święci załamywali ręce na Bałkanami. Ale realnie zajeli się tym gdy już się wypaliło.

    Pzdro

  410. Ameryka sprzedala Finladii rakiety powietrze-ziemia JASSM po 3 miliony dolarow za sztuke,
    a POPiSowi po 10 tys miliony za sztuke.
    Teraz wladza zamierza robic zakupy za pozyczone 35 miliardow dolarow, zwiekszajac niesplacalny dlug zagraniczny do 400 miliardow dolarow (Grecja jest juz niewyplacalna i przymierza sie do ogloszenia bankructwa -losu Argentyny trudno im zazdroscic).
    Majac takich fachowcow i ekspertow we wladzach w Polsce, trudno bez zmiany nomenklatury oczekiwac poprawy.

  411. @cynamon29

    Wpisujesz się bajeczką o tym podsłuchiwaniu w bełkot calej rzeszy oszołomów przekonanych, że banksterzy uparli się, aby ich i ich rodzinę doprowadzić do nędzy.

    Wymieniona przez ciebie firma nie ma na tylu pracowników, aby na żywo i nadążnie (w slangu wykształciuchów: on line) ze zrozumieniem podsłuchywać choćby tysiąc rozmów między Tajpej a Moskwą.

    Poważny człowiek o tak poważnych sprawach nie wypowiada się na podstawie wersji jakiegoś artykułu o wojnie cybernetycznej wytworzonej przez program tłumaczeń oferowany rzez Google.

    Nawet nie chce mi się zaglądać do oryginału aby sprawdzić, że 100 000 razy w oryginale było wyrażone cyframi czy też liczebnikami głównymi.

    Nie potrafisz przyznać, że napisałeś glupotkę.

    Gdyby moc jakiegoś programu komputerowego skoczyła 100 000 razy to zważywszy, że szybciej niż światło raczej nie można, to wcześniejszy program musiałby sie wlec niemożebnie.

    Ale przypuszczam, że ty na poważnie nie rozróżniasz stwierdzeń:
    wszyscy mogą mówić
    od
    każdy może powiedzieć.

    A – zapewne twoje – dopowiedzenie:

    No wiec chlopcy swe zadanie traktuja bardzo ppwaznie i
    Prezydeta i rzad USA obficie
    zaopatruja .

    wygląda na nieudany wic kabaretowy udający szyderstwo niby wyjęte z komentarza Wieśka.

    Chcesz to jeszcze możemy podyskutować o dialogu między prowadzącym barek kawowy a gościem będącym brytyjczykiem:

    – Czy mógłbym dostać filiżankę kawy?
    – Częstujemy tylko pierwszych sześciu klientów.

    Przyzwoity człowiek nie używa słów:
    wszyscy oraz zawsze
    i stosuje:
    są tacy, którzy często …

    Do folkloru należy trójka szyldów – oczyszczona ze wzmianki nacjonalistycznej – z olbrzymią brodą:

    A nad sklepem miał szyld:
    U mnie kupisz wszystko!
    B nad sklepem po przeciwnej stronie wywiesił:
    A u mnie resztę ..

    C tuż obok B wywiesił duży szyld:

    WEJŚCIE GŁÓWNE

    **********

    Cynamonowi w szyldy dano …

  412. Kartka z podróży
    17 kwietnia o godz. 21:03

    Sponsorowanie Talibów kosztowało powiedzmy kilka miliardów.
    OKUPACJA Afganistanu, to bilion $……
    Czemu Putin miałby się nie uczyć na błędach innych?

    Sponsorowanie Mubaraka kwotą rozkradanych kilkunastu miliardów rocznie, dawała w pływy w 80 milionowym kraju przez 20 lat.
    A większość tej kasy wracała na Zachód, jako lokaty bankowe prominentów reżimu.
    Broń ekonomiczna jest lepsza od tej realnej.
    I efektywniejsza……

    Przecież wystarczy kupić jakiś akt normatywny, w jakimś bantustanie, czy Polandii, by zapewnić swojej firmie monstrualne zyski.
    Ile to kosztuje?
    Parę milionów?
    „I czasopisma” miało kosztować siedemnaście- podobno.
    Ile kosztowała ta interpretacja w sprawie reeksportu leków?
    Kilka, przy miliardowych zyskach?
    Ile zapłacił IBM za kontrakt za kilkaset milionów?

  413. Wiesiek,
    Jeśli chodzi o procesy uwłaszczeniowe chłopów, to należy zauważyć, że nie oznaczają one dla nich wolności. Pańszczyznę znoszono na zachodzie Europy w XV wieku. We Francji proces znoszenia pańszczyzny miał genezę w polityce XIV wiecznej. Jeśli chodzi o Rosję, to jak wiadomo odbywała się ona bez nadawania na własność ziemi i jednym z spontanicznych ruchów chłopstwa w czasie jeszcze przed rewolucją było jej spontaniczne zawłaszczanie, co początkowo poparli bolszewicy. Po dojściu jednak do władzy bolszewików ziemię chłopom rosyjskim odebrano, a ich samych zepchnięto jeszcze głębiej do stanu zwierzęcego niewolnictwa. ZSRR do swojego końca ograniczało w znacznym stopniu wolność swoich obywateli. Owe ograniczenia wolności miały w gruncie rzeczy charakter feudalny. Ograniczano wolność w przemieszczaniu się i zatrudnianiu się. Sowieci żyli w zonach. Jeśli chodzi o USA to problem niewolnictwa wiązał się z dominującymi na południu plantacjami. Na północy USA jeszcze przed zniesieniem niewolnictwa sytuacja murzynów była całkiem niezła. materialnie murzyni w czasie gdy obowiązywała tam segregacja i tak mieli więcej praw i przede wszystkim mieli więcej wolności, a także byli o wiele bogatsi niż chłopi i robotnicy w ZSRR. Jeśli chodzi o Arabię Saudyjską, to nie jest ona kolonią amerykańską, a USA prowadzi wobec nich realną politykę, tak jak wobec Chin. W Arabii Saudyjskiej jednak współcześnie, niewolnictwo nie ma takich skrajnych przejawów jak w Chinach gdzie członków Falun gong zwalczano w taki sposób, że w trybie nawet nie administracyjnym, tylko na podstawie decyzji służb specjalnych ich aresztowano, torturowano, a także zabijano w celu pozyskania organów do transplantacji. Putin mówi że nie można porównać hitleryzmu z komunizmem, bo komunizm nie dążył do eksterminacji całych narodów. Ja uważam jednak, że hitleryzm i komunizm są równie zbrodniczymi reżimami, a Marksizm torował drogę ludobójstwu na wielką skale i tworzeniu się elit władzy poza wszelką kontrolą społeczną, elit które następnie całkowicie panowały terrorem nad społeczeństwami. Tak więc w moich oczach USA z segregacją rasową jest państwem z zupełnie innej bajki niż państwo komunistyczne. Tego nie da się porównać.

  414. Kartka z podróży
    17 kwietnia o godz. 21:15
    wypalilo? na balkanach?
    ty to masz pojecie…

  415. Byku

    A ile lat się krew lała? To rozumiem jako wypalenie.

    Pzdro

  416. powolnik
    17 kwietnia o godz. 21:20

    Już dawno temu, metodę opisał Clancy, w którejś z powieści.
    Bierze się DUŻY komputer, wprowadza program selekcjonujący kluczowe słowa w kilkunastu językach. I NAGRYWA.
    To, co napływa z nasłuchu…….

    To co ma znajome nazwy, nazwiska, słowa uznane za zagrożenie- typu bomba, zamach, bojownicy, szahidzi, itp. rozgryza kilka tysięcy lingwistów, nie będących w stanie pracować w czasie rzeczywistym.
    99% namiarów to bełkot.
    Ale, ten 1% daje MOŻLIWOŚCI działania i kontrakcji.
    Tyle że nie natychmiast.

    Infiltracja wszystkich wyszukiwarek, łącz społecznościowych, głównych mediów i kanałów komunikacji, jest faktem.
    Nawet nasze klikanie jest gdzieś notowane, byc może nawet zapisywane ze względu na treści.
    To plus rozbudowywania serwerowni w USA…..
    Nie robili tego za darmo, tylko by większość ruchu w sieci odbywała się przez ICH systemy. Chiny zrobiły ostatnio psikusa, ujawniając możliwości swoich sieci……
    Okazało się, że mogą chwilowo przekierować do siebie do 80% globalnej wymiany plików…..
    I je ZAREJESTROWAĆ……
    To była bardzo nieprzyjemna niespodzianka.
    Sieć energetyczna, czy informatyczna, działa po najmniejszej linii oporu.
    Wydajność tej chińskiej, grozi rozbiciem monopolu na obsługę.
    I podglądanie INNYCH……

  417. p.s.
    mysle, ze,nie tylko tobie, rzeczywistosc myli sie z serialem „game of the thrones”;
    bardzo kiepska perspektywa;
    nie wiem jak jest z polskimi, ale 60 dzennikarzy niemieckich figuruje na ukrainskiej liscie smierci;

  418. Obraz światowej polityki w oczach Marksistów ma postać spiskowej teorii dziejów. Inaczej być nie może, skoro Marksiści posługują się pojęciem poznania prawdy. Od poznawania prawdy zazwyczaj są religie. Prawda Marksistowska nie jest zwykłą prawdą – lecz prawdą ukrytą, a więc tym bardziej ich zdaniem prawdą prawdziwą. Otóż wg. Marksistów wszystkim rządzą struktury globalnego systemu kapitalistycznego. Wojnami, produkcją, sojuszami, polityką. I to w jaki sposób rządzą! Otóż są to rządy typu Robin Hood a rebour. Światowe rządy globalnego kapitalizmu, bowiem odbierają wszystko biednym i oddają wszystko bogatym. Dlatego też potrzebne są takie kraje na świecie, jak Chiny, Iran i Rosja oraz Państwo Islamskie. Bo one co?

  419. głos zwykły
    17 kwietnia o godz. 21:26

    Chłopie……
    Zaczynasz mnie nużyć.
    POCZYTAJ coś.

    ZOBOWIĄZANIA feudała wobec wasala były obopólne.
    ZOBOWIĄZANIA właściciela wobec dzierżawcy, czy niewolnika, również istniały, do czasu i w zależności od klasy właściciela. Nawet Wuj Tom miał własną chatę na koszt Pana.

    Obecnie, nie ma takiej relacji.
    ==============

    „Falun gong zwalczano w taki sposób, że w trybie nawet nie administracyjnym, tylko na podstawie decyzji służb specjalnych ich aresztowano, torturowano, a także zabijano w celu pozyskania organów do transplantacji”

    Co się działo w tym samym czasie w innych krajach?
    Torturowano, gwałcono, zabijano, zrzucano do morza z helikopterów.
    Za zgodą i wsparciem Imperium Dobra……

    Porównuj do cholery lata i zdarzenia w różnych krajach.
    Lustrzane odbicia działań imperialnych i konsolidacyjnych.
    Tyle, że na Zachodzie znacznie więcej.
    Za to te ze Wschodu, lepiej nagłaśniane.
    Dzięki prawu do informacji, te z Zachodu wychodzą na jaw.
    Po drobnych 50 latach, co trupom jakoś różnicy nie czyni.
    MILION w te, czy wewte…..to tylko statystyka.

  420. p.s. p.s.
    lubisz patrzec
    jak sie dopala
    ognisko z ludzi
    czy tylko ci to zwisa?

  421. Byku

    Jesli, jak piszesz, 60 dziennikarzy niemieckich znajduje się na ukraińskich listach proskrypcyjnych, powinny ich chronić niemieckie służby specjalne.
    A polskich, jesli tacy są, tutejsze służby specjalne. Zresztą ABW wiele miesięcy temu oświadczyła, że monitoruje tutejsza mniejszość ukraińską.

    Natomiast ukraińskich dziennikarzy, aktywistów i polityków opozycyjnych nie ma kto chronić. Takie sa tam realia. I wspólnota miedzynarodowa nie może tego zmienić.

    No bo jak ma to zrobić?

    To nie jest „game of the thrones” – to są realia.

    Pzdro

  422. Nemer
    17 kwietnia o godz. 20:12

    Nemer, przykro mi ze nie znalazles, ten link o ktorym pisalem byl w tych „zasyfionych” komentarzach 🙂

  423. Byku

    Ale ja akurat dość konsekwentnie przestrzegałem przed podpalaniem Ukrainy.
    Po prostu nie miałem złudzeń co do tego, że po podpaleniu nie będzie komu gasić. I że bedzie się musiało samo boleśnie wypalać.

    Teraz ostrzeżenia i potępienia już nic do sprawy nie wnoszą.

    Pzdro

    Pzdro

  424. Wiesiek, a co miało do suwerennych decyzji, takich państw jak kiedyś Chile, czy Argentyna a dzisiaj Chiny czy Arabia Saudyjska USA?
    To jest właśnie real polityk. Skoro USA zależało na takich krajach, jak kiedyś Chile i Argentyna, a dzisiaj Arabia Saudyjska czy Chiny, no to nie mogła tym krajom wydać wojny, że kogoś się zrzuca z helikoptera, morduje, wycina organy w obozach koncentracyjny, czy kamieniuje za flirtowanie z mężczyzną.
    II RP np. była świadoma czym jest bolszewicka Rosja, że dochodzi tam do masowych morderstw Polaków, Ukraińców, inteligentów, a pomimo tego w 1932 zawarła pakt o nieagresji z ZSRR i zaprzestała dokonywania działań wywrotowych na terenie tego państwa. Wcześniej Piłsudski także nie miał wątpliwości, czym jest bolszewizm dla Rosji, że to są rządy barbarzyńskie i ludobójcze, które wykończą Rosję, a poparł Lenina. W zamian Lenin, a potem Stalin napadł na Polskę razem z Hitlerem i przefasował Polsce zupełnie klasową i narodowością buźkę.

  425. moim zdaniem polskie foxteriery, „oksfordczycy”(n.p. polkowski), obudzily starego niedzwiedzia,
    a teraz wolaja na pomoc zelaznego wilka;

  426. Uważam, że wspólnota międzynarodowa może wywierać wpływ na Rosję, aby nie prowadziła swoich świńskich gierek operacyjnych na terenie Ukrainy, aby destabilizować ten kraj. Sankcje, sankcje i jeszcze raz sankcje plus ujawnienie kto za tym wszystkim stoi, czyli służby specjalne Rosji. Plus potępienie.

  427. Stary niedźwiedź, to wszak powszechnie znana stara KGB-owska świnia. Znany z przeszłości wszystkim stary seryjny morderca i oprawca oraz kanalia. Co to jest dla niego UPA. UPA to dla niego dupa.

  428. Kartka z podróży
    17 kwietnia o godz. 22:06
    akurat tutaj masz racje:
    najstraszniejsza cene placa ukrainki…

  429. Wracając jednak do Marksizmu i komunizmu, który tak zgrabnie jest tutaj adaptowany na potrzeby wsparcia dla multimiliardera Putina. Otóż teoretycy Marksizmu uważają do dzisiaj, że względny dobrobyt niewielu zależy od ubóstwa większości. Marks przedstawiał to tak: „akumulacja bogactwa na jednym biegunie, powoduje w tym samym czasie akumulację nędzy, katorżniczej pracy, niewolnictwa, ignorancji, brutalności na drugim.”
    Pikne prawda? W tym układzie USA nie może nie być czarnym ludem. A ZSRR/Rosja dobrą wróżką. Polska natomiast musi być wasalem, kolonią zawłaszczoną przez mafię. Nie martwmy się jednak niedźwiadek ludojad się obudził z zimowego snu i poczuł się trochę głodny.

  430. Nie martwmy się jednak, bo niedźwiadek ludojad i sadysta się obudził z zimowego snu i zobaczył, że Ukraina chce do NATO. Nu eto nie lzja, zamruczał.

  431. ale oczywiscie „game of the thrones” jest ciekawsza od polskiej rzeczywistosci, gdzie kandydatam na prezydnta sa:
    ciota z wsw, handlarz spirytusem i.t.d.

  432. Rozmowa z Janem Sową, pretekstem jest jego najnowsza książką:
    http://www.dwutygodnik.com/artykul/5859-czlowiek-mysli-w-stadach.html

  433. @powolnik , 21:20

    Zadaje sobie pytanie jak zyje sie
    takim typom jak ty zapatrzony w siebie , wszystkowiedzacy , piekny
    jak Romeo i Julia razem wzieci ,
    no i przede wszystkim NIEOMYLNY .
    Wyraznie ci doradzilem : nie wierz
    w to co ja pisze , siegnij do zrodel .
    Nie zrobiles tego , wiec wedle mnie
    albo jestes za glupi aby do tych
    orginalnych zrodel siegnac , albo
    zbyt leniwy .Istnieje jeszcze inna
    opcja , czyli glupi i leniwy ale za to
    mocny w gebie (swietna zdolnosc
    szczegolnie cenna w straganiarstwie)

    Wiec ja , z natury litosciwy dla ulomnych w mysleniu abstrakcyjnym , sprobuje jeszcze raz
    1. takst ktory podalem na blogu nie
    jest mojego autorstwa
    2. tekst ktory podalem na blogu jest
    dokladnym tlumaczeniem artykuluktorego autorem jest Kai
    Riedemann z pisma „Wissen” ktore wychodzi w Niemczech od wielu lat
    a ktorego red. naczelnym jest
    Christian Hellmann , adres redakcji:
    Redaktion Hoerzu Wissen ,
    Brieffach 4110,
    20350 Hamburg , tel. 040/34723837,
    fax 040/34722108
    E-Mail: leserbriefe@hoerzu-wissen.de
    Internet: http://www.hoerzu-wissen.de
    Heft Nr. 6 , Dezember 2014
    i tam kieru j swoje durne pretensje,
    a nie do mnie .
    I na zakonczenie :
    jak ograniczonym wiedza i wyobraznia trzeba byc , zeby wierzyc
    w to ze te podsluchy przetwazaja
    fizycznie ludzie .
    Wiec po to zbudowali bodaj najwiekszy na swiecie komputer ,
    zeby przetwazane dane liczyc na
    liczydelkach ?
    Sama centralna pamiec tego super
    komputera zajmuje 100 000 metrow
    kwadratowych , z tego 10 000 m.kw.
    to tylko urzadzenia chlodzace
    ta potezna maszyne .Centralna pamiec zlokalizowana jest w Utah
    Data Center , Bluffdale , Utah .

    Ja skonczylem .
    Chcesz to sobie sprawdz .

    A w kredensie to filizanki wszystkie
    cale ?

    Pozdrowionka.

  434. dr megAnus
    17 kwietnia o godz. 22:33
    masz absolutnie racje:
    do nato chce, czyli jak w trawnikach, na wiezyczki 😉

  435. @Wiesiek59

    Tłumaczysz jak krowie na rowie rzeczy oczywiste dla @powolnika, który pracował w ochronie cybernetycznej Polski na bardzo małym wycinku tej ochrony.

    Ciemna masa i ciemny lud – lubiący takich estradowców jak Jacek Kurski może pisać niedbale i nieświadomie.

    Tymczasem ja zadam ci dwa proste pytania:

    1. Czy kabel który miał towarzyszyć gazociągowi Gazpromu był tak głośny, aby go nasłuchiwać?

    2. Kable pod jezdnią spalonego Mostu Łazienkowskiego, o których ponoć cywilne władze Warszawy pojęcia nie miały, to rozpieły drużyny harcerskie biorące udział festiwalu latawców?

    Ludzie!

    Dlaczego wyższe wykształcenie nie pomaga wam zrozumieć, że wieże straży granicznej mają służyc wyłapywaniu dronów zbierających dane szpiegowskie pod płaszczykiem doklejania do nich żalośnie małych dawek heroiny?

    Od lat trwa wojna cybernetyczna, w której ty @wiesiek59 jesteś chorążym starającym się sprawiać wrażenie wujka safanduły o niewinnym języku …

  436. Jedną z niewielu przewag DEMOKRACJI nad innymi systemami sprawowania władzy, jest bezkrwawe objęcie władzy po przeciwnikach.
    Niewiele krajów doszło do tego etapu rozwoju.
    W ilu DEMOKRATYCZNYCH z pozoru, takie zdarzenia miały miejsce?
    I jak często jakiś świr decydował swoją bombą, czy kulą, o przyszłości?

    W Polsce zdarzyło się to zaledwie dwa razy w historii.
    Inne kraje miały wiekszego pecha……..

  437. Moja odpowiedz do @powolnika
    z godz. 22:51 wisi w poczekalni
    moderatorow .
    Moze dlatego ze do powolnika ,
    to i spowolnili przekaz .
    @powolnik , badz cierpliwy chlopcze.
    Jak nie puszcza , to ci drugi raz wytlumacze .
    Dokladnie i wyraznie , jak krowie na
    granicy .

    Pozdrowionka.

  438. Fidelio

    „Rozmowa z Janem Sową”

    Ciekawy materiał, dzięki

    Pzdro

  439. …a kanibale plyna churmem z afryki do europy,
    niejeden i w polsce nowa ojczyzne znajdzie…

  440. powolnik
    17 kwietnia o godz. 23:03

    I’m so sorry…….
    Sprawy OCZYWISTE dla nas, mogą być dla innych nierzeczywiste……

    A wiedza o tym, że propagowana obecnie baza danych w „chmurze” może być niebezpieczna dla firmy, to jedynie trywialne przypomnienie wszechobecnego szpiegostwa przemysłowego i politycznego.
    KAŻDA przewaga konkurencyjna, bez względu na METODY, jest obecnie uprawniona w wielu krajach świata, na szczeblu rządowym.

    Paru pożytecznych idiotów usiłuje bagatelizować problem monopoli politycznych i gospodarczych.
    Niestety, to realne a nie wydumane problemy.

  441. Powolnik

    „Kable pod jezdnią spalonego Mostu Łazienkowskiego, o których ponoć cywilne władze Warszawy pojęcia nie miały, to rozpieły drużyny harcerskie biorące udział festiwalu latawców?”

    Czy te „drużyny harcerskie” nie zdawały sobie sprawy, że pod mostem jest skład wysezonowanego drewna w którym mieszkają ludzie nocami opalający w ogniskach plastikowe powłoki z kabli miedzianych?

    Wygląda na to, że „wojna cybernetyczna” przegrywa z nowym średniowieczem.

    Pzdro

  442. Ps……..

    Dlaczego chorąży?
    Wujek safanduła?

    Ja jedynie nieco oczytany porucznik rezerwy.
    Proszę mnie nie degradować……
    Moja zabawa z blogami, jest jedynie PRYWATNĄ działalnością.
    A podobno w DEMOKRACJI, KAŻDY głos jest ważny, dla wyrobienia poglądów dla większości parlamentarnej, czy zdrowego rozsądku.

  443. Wiesiek59

    Wspomniałeś kiedyś o Hansie Helmucie Kirstcie.
    No i się zabrałem za „08/15”

    Przed laty mi nie leżał ale teraz czytam go z dużą przyjemnością. Mam za sobą już „W partii” i „W koszarach” i zacząłem „Na wojnie”.

    Bardzo inspirujące – równiez w kontekscie dyskusji blogowych. Wielu bohaterów Kirsta tu odnajduję.

    Pzdro

  444. „Obraz światowej polityki w oczach Marksistów ma postać spiskowej teorii dziejów. ”

    głosie zwykły,

    Spiskowa teoria dziejów jest dla marksistów bezcennym, genialnym wynalazakiem. To jest ich tlen: leczy, koi niepowodzenia a nawet podwyższa poziom testosteronu ( u Wandzi też!). Przy okazji, demaskuje źrodło chorob społecznych, chorób krów, ziemiaków bądź też bankową technikę robienia fikcyjnych dolarów.

    Zamieściłem wczoraj marksistowsko zbrojony cytat – ot tak – ażeby podierżit razgawor…

    “Jesteśmy ruchem socjalistycznym, sprzeciwiającym się kapitalistycznemu systemowi wyzysku. Oburzają nas nieuczciwie niskie płace, ocena człowieka wyłącznie w oparciu o jego stan posiadania zamiast oceny jego talentu oraz pracowitości.
    Jesteśmy zdeterminowani bezwarunkowo ten system obalić”.

    … i zapomniałem dopisać imię autora: Adolf Hitler, 1927.
    (czy te jabłka musza zawsze sypać się tak blisko? )

  445. Ażeby podierżit razgawor…

    zwłaszcza z Niedźwiadkiem, nuuu

    to zawsze mi się przypomina ten kawał jak to dwaj nieznajomi mężczyźni
    w wagonie kolei transyberysjkiej jechali kilka dni, aż
    nagle jeden zapytał drugiego”
    – a skunksa ty dmuchał?
    – a pacziemu ty sprawsziwajesz? – odpowiedział drugi.
    – sztoby podierżit razgawor… – na to ten pierwszy.

  446. Duende

    Wybacz ale powinieneś chyba bardziej wglębić się w doktrynę narodowego socjalizmu czy w „Mein Kampf” – a głównie w jego krytykę „żydowskiego marksizmu”.

    Teza, że Hitler był marksistą nie da się obronić. Nie był a wręcz przeciwnie.

    Pozdrawiam

  447. Duende

    No to może k poddierżce razgawora.

    Podaję niżej tekst. I pytanie jakiego to marksisty tekst?

    „dzisiaj musimy powiedzieć «”nie” dla ekonomii wykluczenia i nierówności społecznej». Ta ekonomia zabija. Nie może tak być, że nie staje się wiadomością dnia fakt, iż z wyziębienia umiera starzec zmuszony, by żyć na ulicy, natomiast staje się nią spadek na giełdzie o dwa punkty. To jest wykluczenie. Nie można dłużej tolerować faktu, że wyrzuca się żywność, podczas gdy są ludzie cierpiący głód. To jest nierówność społeczna. Dzisiaj wszystko poddane jest prawom rywalizacji i prawu silniejszego, gdzie możny pożera słabszego. W następstwie tej sytuacji wielkie masy ludności są wykluczone i marginalizowane: bez pracy, bez perspektyw, bez dróg wyjścia. Samego człowieka uważa się za dobro konsumpcyjne, które można użyć, a potem wyrzucić. Daliśmy początek kulturze «odrzucenia», którą wręcz się promuje. Nie chodzi już tylko o zjawisko wyzysku i ucisku, ale o coś nowego: przez wykluczenie zraniona jest w samej swej istocie przynależność do społeczeństwa, w którym człowiek żyje, ponieważ nie jesteśmy w nim nawet na samym dole, na peryferiach czy pozbawieni władzy, ale poza nim. Wykluczeni nie są «wyzyskiwani», ale są odrzuceni, są «niepotrzebnymi resztkami».”

    Pozdrawiam

  448. Glupi dowcip.Poco zaraz Rosjanie?

  449. Kartko,

    Nie zgadnę. Ale brzmi podobnie do retoryki Papy, Z. Baumana względnie prez. Reagana ( State of the Union address)

  450. Kartko,

    Jak się zapewnie domyślasz tylko prowokuję; jednocześnie próbuję wyśmiać naszą wydumaną dychotomię lewica kontra prawica. Zycie jest bardziej skomplikowane aniżeli filmy O. Stone czy też prasa Murdocha. ?

  451. Byku,
    z całą sympatią – to jest Game of Thrones, nie od the thrones. Z rodzajnikiem ma inne znaczenie.

  452. Lewy
    Jezeli mowa o subtelnosciach, to tez nie jest to Twoje forte.
    O Ameryce nieco powtarzasz stare argumenty. Jak mawial kKsiel, aby herbata byla slodsza nie wystarczy pomieszac jej lyzeczka; czase warto dodac troche cukru.
    Czytam te lukrowane pocztowki z Ameryki, moze z okolic Frisco, od ludzi, ktorym sie powiodlo (czyli mnie sie nie powiodlo, bo narzekam na to cos wspanialego, czym jest Ameryka, jak niektorzy twierdza), albo od pani, ktora czyta Polityke na obczyznie i wychowuje dzieci.
    Pisalem juz to kiedys Torlinowi, entuzjascie Busha i bushowej Ameryki (chociaz otwarcie nie chcial tego przyznac), ze jest to duzy kraj i dlatego posiada wiele twarzy. Niektore sa piekne i fascynujace, ale niektore brzydkie i odpychajace. Niektorzy fascynuja sie jak dziecko ogladajace witryne sklepu Apple, naturalnie i bezrefleksyjne. I rzucaja hasla o „najlepszych uniwersytetach” lub „najlepszych lekarzach” itd. Ja jedynie staram sie zmazac lub poprawic retusz tej wysztafirowanej i nieprawdziwej Ameryki.

  453. @ folwarkPn , 17.04 ,21:17
    Przepraszam za niedbalosc,powinno byc :
    POPiS kupil rakiety JASSM po 10 milionow dolarow ( cena 3 razy wieksza niz dla Finlandii ).

  454. Widze, ze wymiana opinii na temat US do niczego nie prowadzi. Krytycy wiedza lepiej i zagluszaja tych, ktorzy maja duzo pozytywnego do powiedzenia na temat tego kraju.

    Jestem ciekawa, ktory z krytykow tu mieszka lub mieszkal. Nie z wizyta na kilka tygodni, tylko mieszkal tu przez kilka lat.

    Bylabym wdzieczna za kilka slow od osob, ktore tu mieszkaja. Chcialabym przeczytac, co w tym kraju daje Wam poczucie wiezi z ta ziemia. Jesli jest to tylko koniecznosc wynikajaca z roznych zobowiazan, rowniez prosilabym o te slowa.

    Ja moglabym podac dluga liste zalet. Wymienie tylko nieograniczona swobode wyboru.

  455. orca
    O tch blaskach i cieniach USA to jest powracajacy temat tego i innych blogow. Krytyka dotyczy raczej politykow amerykanskich i pewnych instytucji. Rowniez, wizerunku USA jako mocarstwa swiatowego, siejacego wojne i zniszczenie. Nie zawsze polityka tego panstwa jest jak reklama Marine Corp, w ktorej marines wyladowuja z samolotow skrzynie z napisem „U.S. Aid”. Mam wielu przyjaciol amerykanskich i wzajemnie sie akceptujemy i rozumiemy, jako ludzie.
    Czesc polskich fanow Ameryki nie duka nawet po angielsku i bierze stereotypy amerykanskie z GW i polskiej tv. Moze zamiast pisac o tym kraju cieplo, moze opisac realna sytuacje? Niektorzy widza USA jako cacka z Apple, inni- jako siostre zwana Condi R. Czy GW swego czasu nie oglaszala laurek na jej temat? A jeszcze inni widza Detroit z dziurami w drodze i walacymi sie domami i atmosfera powszechnej beznadziejnosci.

  456. „przyklad obamy, ze ten zaczynal w Community College w Kaliforni” (14:39)

    Niestety nie ma dowodu na to, ze droga z community college prowadzi prosto do Stanford czy Harvard bo, gwoli scislosci, Obama nie zaczynal nigdy w community college. Po skonczeniu high school (czyli polskiego liceum) rozpoczal studia w Occidental College. Occidental to solidny regularny 4-letni college niedaleko Los Angeles. Po dwoch latach studiow w Occidental, Obama dokonal transferu do Columbia University College gdzie po nastepnych 2 latach uzyskal dyplom BA in Political Sciences (International Relations). Studia podyplomowe (graduate) Obama skonczyl nieco pozniej w Harvard Law School gdzie uzyskal dyplom JD (Juris Doctor).

    Teraz o tzw. Community College. To jest college ale wlasciwie tylko z nazwy, na ogol 2-letni, nazywany tez „junior college”. Jest to wlasciwie pewien rodzaj wyzszej szkoly zawodowej. Sa dwie konsekwencje: (1) Community colleege nie ma prawa do nadawania tytulu BS (Bachelor of Science) czy BA (Bachelor of Arts); (2) Z community college nie mozna sie dostac do zadnego akredytowanego uniwersytetu na studia podyplomowe. Powod: chociaz to nie jest zapisane w Konstytucji ani nie ma zadnych przepisow Federalnych w tym zakresie to jednak wszystkie renomowane uniwersytety wymagaja posiadania dyplomu tzw. undergraduate, czyli BS lub BA jako warunku wstepnego aby sie zapisac na studia podyplomowe (graduate studies), czyli MS, MA, PhD, MD, JD.

  457. PA2155
    18 kwietnia o godz. 2:57

    Ja nie patrze na ten kraj z perspektywy politykow. Moje tendencje polityczne, tak jak na calym Zachodnim Wybrzezu, sa zdecydowanie demokratyczne. Wiem, ze republikanie manipuluja granicami okregow wyborczych po to tylko, aby uzyskac wiekszosc glosow.

    Glosuje, kiedy jest to dla mnie wazne. Wiekszosc mieszkancow Zachodniego Wybrzeza wlasnie tak siebie widzi w etniczno bogatej strukturze tego narodu.

    Glosowalam za legalizacja marijuany nie dlatego, ze chce kupic ten produkt w okolicznym sklepie. Popieram legalizacje marijunay poniewaz chce miec wolny wybor legalnego zakupu. Swoja droga znajomy burmistrz malego miasteczka powiedzial, ze legalizacja marijuany zniszczyla cala przyjemnosc palenia.

    To, co jest drukowane w gazetach nie jest odzwierciedleniem normalnego zycia w tym kraju.

    Prezydent Obama powiedzial historyczne slowa po wygraniu wyborow w listopadzie 2008.

    „If there is anyone out there who still doubts that America is a place where all things are possible, who still wonders if the dream of our founders is alive in our time, who still questions the power of our democracy, tonight is your answer.”

  458. Kartka,

    „Nocą dobry kontrapunkt do blogowych dyskusji o Ameryce. Tvp Kultura w cyklu “Filmy które zmieniły Amerykę” wyemitowała czarną komedię braci Cohen z 19989 “Big Lebowski” z Jeffem Bridgesem, Johnem Goodmanem i jak zwykle kapitalną Julianne Moore. Stwierdzam, że ten film nic nie stracił na swym przekornym, prześmiewczym uroku.

    Świetny pomysł by bohaterami klasycznej opowieści kryminalnej osadzonej na amerykańskich mitach kulturowych uczynić starego, leniwego hippisa i otepiałego na umysle weterana z Wietnamu, Polaka – katolika, który przeszedł na judaizm. Jak nie kochać Ameryki za takie filmy! A własciwie za taki ironiczny dystans do samej siebie.”

    Zrobiles mi przyjemnosc swoim wpisem. Ciesze sie, ze w Polsce pokazali ten film i ze Ty to na blogu przypomniales. To jeden z moich ulubionych filmow no i dla mnie nieco nostalgiczny – przypomina mi Stany z najciekawszego (za mojej kadencji tutaj) okresu, czasu „irrational exuberance” lat 90-tych. Tak sie sklada, ze w zeszlym roku tez gp po raz drugi ogladalem. Rzeczywiscie nic sie nie zestarzal, nie stracil na wartosci.

    Nie wiem czy wiesz, ze „Big Lebowski” to film powszechnie uwazany za bardzo kultowy w USA. Sa oficjalne zrzeszenia milosnikow tego filmu, ze swoimi portalani internetowymi i corocznymi zjazdami. Film zostal wpisany na liste National Film Registry ktora jest unaczesniana przez National Film Preservation Board, obok takich klasykow jak „The Godfather”, „The Deer Hunter”, czy „The Silence of the Lambs”.

    Ale nie to jest najwazniejsze. Najistotniejsze jest chyba to, ze ten obraz jest wciaz zywy w pamieci widzow poprzez niezliczone powiedzenia zaczerpniete z filmu, ktore kultowo kraza w spoleczenstwie, w codziennych konwersacjach Amerykanow (i nie tylko). Poczynajac od slowa „Dude” (Lebowski) ktore zrobilo swiatowa kariere po premierze filmu, do powiedzen w stylu:

    “This is not ‘Nam. This is bowling. There are rules.” (To nie Vietnam. To sa kregle. Tu obowiazuja przepisy)

    „No, Walter, you’re not wrong, you’re just an asshole.”

    „This is what happens when you f*ck a stranger in the ass, Larry.”

    Na zakonczenie kultowa scena z Twoja ulubiona Julianne Moore (Maude) i Jeff Bridges (The Dude), z ktorej pochodzi powiedzonko „He fixed the cable”.
    https://www.youtube.com/watch?v=AV_0PzeZRs8

  459. No i jeszcze jedna scena z „Big Lebowski” – nie moglem sie oprzec – w posiadlosci tytulowego bohatera dialog sytuacyjny pomiedzy The Dude (Jeff Bridges) i wyluzowana Bunny Lebowski (mloda Tara Reid).

    https://www.youtube.com/watch?v=_ZcZSIGHDz8

  460. http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136157,17769536,Kandydatka_na_prezesa_ZUS___Katarzyna_Kalata_wstrzymuje.html#Czolka3Img
    =================

    Rozsądny komentarz:

    Sprawa Kalaty pokazuje jak działa ten system. A właściwie jak nie działa.
    Procedura wyboru kandydata na stanowisko szefa olbrzymiej firmy jest mniej więcej taka sama, jak na dyrektora małej szkoły. I nie dziwię się, bo już przed ogłoszeniem konkursu, było zwykle wiadomo, kto go ma wygrać, a cała procedura była nonsensem, aby przepisom stało się zadość. Sprawa Kalaty obnażyła ten cały system. I miał rację Bartłomiej Sienkiewicz, że …kamieni kupa, i miał rację Mirosław Drzewiecki, że Polska to dziwny kraj. A obaj to ministrowie rządzącej od 7 lat partii, więc wiedzą co mówią.
    Odpowiedz
    iurisconsult wczoraj Oceniono 25 razy23
    Udowodnili brak wiedzy osobie, która jako jedyna zdała egzamin pisemny i ma 200 publikacji z zakresu ubezpieczeń społecznych? Chciałbym poznać kwalifikacje członków komisji egzaminacyjnej i urzędników nadzorujących to postępowanie. Moja intuicja mówi, że Pani Kalata powinna być powołana na stanowisko Prezesa ZUS na podstawie wyniku egzaminu pisemnego oraz kwalifikacji formalnych kandydatki (doktorat i 200 publikacji z zakresu przedmiotu konkursu). Nie wiem czy wielu mamy takich kandydatów, ale byłoby dobrze wymienić na podobne osoby kierownictwo większości instytucji. Co zaś do znajomości instrukcji wewnętrznych oraz lokalnych przyzwyczajeń kancelaryjnych, to są referenci i starsi referenci…

  461. Noam Chomsky told RT. To US leaders, any news outlet that “does not repeat the US propaganda system is intolerable,” .
    The same you have in Poland.

  462. Wielki Putin!

    „Gdyby pan Władimir Putin pozwolił się sklonować, to prawdopodobnie byłby najczęściej klonowanym Prezydentem na świecie. Po globalnych relacjach z ostatniej telekonferencji pana Prezydenta Federacji Rosyjskiej, której relacje – na żywo i to z tłumaczeniem w czasie prawie rzeczywistym i w druku i w nadawaniu – nie można uważać inaczej. Pan Władimir Putin przyciąga o wiele więcej uwagi niż wszyscy inni politycy świata razem wzięci. Przykładowo u nas w Polsce, sądząc po częstotliwości przekazywania informacji o panu Prezydencie lub z jego udziałem, to jest to chyba najpopularniejszy polityk, nie da się inaczej tłumaczyć tej fascynacji.

    Szczegółowy zapis stenograficzny z tego wydarzenia „Прямая линия с Владимиром Путиным” w j. ros. można znaleźć [tutaj]; zapis wideo [tutaj]; a materiał fotograficzny [tutaj]. Można tylko gratulować rosyjskim dziennikarzom poziomu profesjonalizmu (prowadzący to Мария Ситтель и Кирилл Клеймёнов). Wyzwanie jakim jest tak wielkie przedsięwzięcia, gdzie ilość pytań do Prezydenta przekracza miliony, to olbrzymie przedsięwzięcie logistyczne. Spotkanie z Prezydentem trwało 3 godziny i 57 minut, bezpośrednio zadano 74 pytania.

    Możemy sobie tylko życzyć takiej sytuacji, żeby u nas którykolwiek polityk odważył się na taką konfrontację z rzeczywistością, gdzie ludzie zadają pytania absolutnie o wszystko – poczynając od poskarżenia się na męża, który nie chce pozwolić żonie na zakup psa, a kończąc na kwestiach strategicznych związanych z zarzutami międzynarodowych mediów o prowadzenie wojny na Ukrainie. W naszych realiach o ile urzędujący pan Komorowski w ogóle by się zdecydował na coś takiego, to chyba byłaby trudność z tym, żeby miał o czym mówić przez cztery godziny. Przecież u nas standardem nie są blisko czterogodzinne telewizyjne maratony z przedstawicielami władz państwa, w naszym kraju trudno jest zorganizować debatę, na którą w ogóle będą łaskawi przyjść! To jest praktyczna różnica pomiędzy postrzeganiem demokracji przez władze Rosji i Polski, kontakt ze społeczeństwem to przecież podstawa dialogu. Jednakże to w Rosji podobno nie ma demokracji.

    Szokuje skala sprawozdawczości z tegorocznej telekonferencji, to coś niesamowitego, wszystkie najważniejsze media na świecie zamieściły niezmiernie obszerne relacje. W Polsce główne media mainstreamowe – retransmitowały konferencje, a jeden z portali należących do jednego z wiodących tytułów prasowych – prawie na żywo publikował tłumaczenia i odpowiedzi kolejnych pytań! To jest coś niesamowitego, albowiem chociaż intencją części redakcji było ośmieszenie adresata przekazu, to prawda się sama obroniła. Pierwszy raz w historii, Polscy widzowie i czytelnicy, mieli możliwość co prawda tylko biernego, ale mimo wszystko jednak uczestniczenia w telekonferencji z Prezydentem Federacji Rosyjskiej prawie na żywo. To jak na nasze standardy coś wręcz nieprzeciętnego. Miał być festiwal rusofobii i naśmiewania się z Rosji, a w najbardziej zajadłych mainstreamowych kanałach rusofobicznego przekazu – ukazał się w zasadzie obiektywny przekaz informacyjny, co do treści i ich przekazu. Komentarze możemy sobie podarować, tutaj już było gorzej, jednakże uważny widz, czy też czytelnik – miał ucztę bezpośredniego kontaktu w języku polskim. Wniosek jest prosty – pan Władimir Putin, jest dzisiaj już symbolem, który broni się sam. Jego przekaz dotarł do milionów ludzi poza Federacją Rosyjską, co było wcześniej niemożliwe, albowiem media w ogóle nie były zainteresowane niczym innym, niż krótką migawką z telekonferencji. Tym razem usłyszeliśmy wszystkie szczegóły, włącznie z faktem świadomości pana Prezydenta importu jabłek i kapusty z Polski przez pośredników, co pan Prezydent ocenił bardzo pragmatycznie: „Если по‑честному сказать, то это ситуацию даже несколько смягчает на продовольственном рынке, (…).” Potem ktoś się dziwi, że Prezydent w Rosji ma prawie 90% poparcia!

    Warto byłoby skorzystać z rosyjskich wzorców i przeszczepić je na polskie podwórko, na pewno znalazłoby się kilkaset tysięcy ludzi, którzy chcieliby zadać pytanie naszej władzy, o ile oczywiście jej przedstawiciele zgodziliby się na takie przedsięwzięcie. Dobrze jest korzystać z dobrych wzorców, zwłaszcza jeżeli na trwałe wpisałyby się one w kalendarz polityczny kraju.”

  463. Mój komentarz o kandydatce na prezesa ZUS
    Doktorat i 200 publikacji, to jest jedna sprawa, ale następna sprawa jest ważniejsza – doświadczenie, kompetencje i predyspozycje w dziedzinie zarządzania dużą organizacją.

    Gdyby wystarczyły stopnie i kompetencje naukowe, to prezydentów i premierów mogłaby powoływać Polska Akademia Nauk na podstawie dorobku naukowego.
    Niestety tak nie jest i nie będzie i nie może być.

    Pożądane jest by polityk i menażer wysokiego szczebla posiadał komplet cech, w których inteligencja, np. mierzona testami IQ (nie koniecznie objawiona dorobkiem naukowym), jest najważniejsza, lecz daleko nie jedyna.
    Od czasu do czasu śledzę (z ciekawości socjologicznej) wypowiedzi profesorów (nie politologów głównie) z dorobkiem naukowym w sprawach polityki krajowej lub zagranicznej i na inne tematy dla nich niezawodowe. W dużej części przypadków, zbyt dużej jak na społeczne oczekiwania, to jest masakra.
    Pzdr, TJ

  464. W ramach wabienia elektoratu lewicowego do głosowania na konserwatywnego ziemianina Komorowskiego Gazeta Wyborcza zamieszcza obszerny, przytłaczający i przygnębiający materiał materiał o postfolwarcznej Polsce – znaczy neoliberalnej.

    Można powiedzieć, że tonący (GazWyb, ziemianin, ich partia) brzytwy się chwyta.

    Chodzi o wywiad z Janem Sową „Polska za 30 lat? 80 proc. pracujących na śmieciówkach za minimalną stawkę. To będzie upadek” zilustrowany płonącymi na ulicach oponami.

    Abstrahując od wymuszonych okolicznościami politycznymi przesłanek opublikowania tego materiału jest on na pewno wart przeczytania.

    Polecam!

    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,17770615,Jan_Sowa__Polska_za_30_lat__80_proc__pracujacych_na.html#TRwknd

    Pzdro

  465. Kirkilas na zebraniu przedsawicieli parlamentarnych partii politycznych poświęconym kierunkowi polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, powiedział, że należy działać na rzecz zachęcenia Polski do udziału w budowie litewskiej elektrowni atomowej. Jak twierdził, jest ona państwem „silniejszym gospodarczo”.

    Udział Polski w finansowaniu litewskiej elektrowni atomowej był już rozważany w zeszłej dekadzie. Jednak ochłodzenie relacji między państwami na tle dyskryminacji jakiej Republika Litewska poddaje Polaków na Wileńszczyźnie oraz niejasne perspektywy korzyści doprowadziłym polskie władze do wycofania się z projektu w 2011 r. Swoją rolę odegrały też fatalne doświadczenia PKN Orlen, który w 2006 r. przejął rafinerię w Możejkach, tyko po to aby nie dostała się ona w ręcę Rosjan. Tymczasem w wyniku obstrukcji władz i litewskich kolei państwowych inwestycja przyniosła polskiemu koncernowi duże straty.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/litewscy-politycy-chce-aby-polska-wspolfinansowala-elektrownie-atomowa-w-wisagini
    ================

    Czyżby panom Litwinom „rura miękła”?

    Możemy włożyć parę miliardów w kolejny projekt politycznie motywowany.
    Tylko, kto zagwarantuje nam nasze INTERESY z tak zmiennym sojusznikiem?
    Na początek, powinni zacząć sprzyjać naszej rafinerii, dostarczającej im znaczących wpływów podatkowych……

  466. Przeczytałem w mediach sieciowych, ze sondaż wykonany w Rosji zaraz po odbyciu „linii bezpośredniej” przez Putina wykazał, że gdzieś 45, czy 47 % Rosjan przychyla się do zdania, że była to „pokazucha” i że niczego to nie zmieni.
    Pzdr, TJ

  467. Duende

    „brzmi podobnie do retoryki Papy”

    Gratuluję! Zgadłeś.

    Jest to fragment Adhoracji Apostolskiej „Evangelii Gadium” – dokument programowy papieża Franciszka.

    Cytuję go często i z upodobaniem, bo jest to dokument praktycznie nieobecny w nauczaniu społecznym konserwatywnego kk w Polsce.
    Za to przemilczanie nauki papieża kk jest zresztą sowicie wynagradzany przez polskie neoliberalne państwo.

    Pzdro

  468. Orca

    „Swoja droga znajomy burmistrz malego miasteczka powiedzial, ze legalizacja marijuany zniszczyla cala przyjemnosc palenia.”

    Mam podobne obserwacje z Czech.

    Pzdro

  469. Orca,
    ja nigdy nie byłem ani tez nie mieszkałem a Ameryce i pewno już nie zdążę, ale z tego powodu, że męczy Cię ten blogowy, w większości pejoratywny wydźwięk wypowiedzi „na temat”, to pozwól, że powiem coś pozytywnego, choć mało pozbieranego.

    Otóż mam znajomego, który jest znaczącą osobą w rodzinnej firmie w Polsce, bo synem właścicieli, którzy swoją przygodę z biznesem zaczynali jeszcze za „komuny”. Rok po roku, krok po kroku, produkując wyroby z zakresu dość wysokiej technologii, przebijali się i przebijają przez rynki zachodnie, bo Polska jest po pierwsze rynkiem stosunkowo niewielkim dla produkowanych wyrobów a także dość trudnym, bo liczy się tu głównie cena a nie jakość, która dla właścicieli jest podstawowym kryterium.
    Postanowili, ze względu na jakieś drobne sukcesy dystrybucyjne, rozwinąć „atak” na Stany Zjednoczone. Założyli filię na Florydzie licząc się z tym, że przynajmniej kilka lat koszty przerosną zyski. Mając we krwi solidność, tę florydzką delegaturę prowadzili i prowadzą bardzo solidnie pod względem stosowania się do wszystkich obowiązujących w USA zasad, w tym obowiązku fiskalnego itd.
    Po kilku latach, właściciel firmy przeżył „najazd” funkcjonariuszy skarbówki, którzy „przekopali” i „przetrzepali” mu wszystko od początku do końca. Po jakimś czasie, w rezultacie tej kontroli otrzymał jakieś korzystne propozycje natury fiskalnej i jakieś ułatwienia, czego się nie spodziewał, bo doświadczenia z Kraju mówiły, że fiskus traktuje przedsiębiorcę jako potencjalnego złodzieja i kombinatora, a jak już niczego nie znajdzie, to przecież niczego nie zaproponuje by pomóc w rozwoju solidnej firmy, której rozwój – jakby to wynikało z doświadczenia – gwarantuje przyrost dochodów z tytułu uczciwego płacenia podatków czy właściwego, uczciwego i solidnego traktowania pracowników.
    Mam więc taką refleksję, że dla ludzi z głową, uczciwych i solidnych, Twój kraj jest niezłym miejscem do realizacji swych projektów w sensie biznesowym.

    Myślę sobie, że gdybym nie należał do „schyłkowców”, to mając o połowę lat mniej niż mam, chętnie bym popróbował przetelepać się przez życie, gdzieś tam „za kałużą” i sprawdzić na własnej skórze jak to byłoby gdzie indziej. Żyje się niestety tylko raz i Twoja wiedza, doświadczenie i tak w końcu zda się „psu na budę”, bo czasu nie cofniesz i nigdy się do końca nie dowiesz, czy dokonywałaś w życiu optymalnych, dobrych czy złych wyborów w poszukiwaniu swego miejsca na Ziemi.

    Ja Tam swoich wyborów nie żałuję, bo jestem U SIEBIE. Dla jednych jest to większa, dla innych mniejsza wartość a zauważ, że ci krytycy Twojego miejsca na Ziemi bywają równie bezlitośni dla tych zjawisk i tej części rzeczywistości, która ich rozdrażnia i prowokuje do wyrażania swych krytycznych opinii o własnym „miejscu na Ziemi” też.

    Tak dla żartu, Twoje i nasze wybory prezydenckie. Zanosi się na to, że i Ty i my będziemy mieli wybór między dżumą a tyfusem.

    Pozdrawiam, Nemer

  470. Equinox

    Dzięki za świetne sceny. Julianne Moore jest niesamowita!

    Ale mnie najbardziej ubawiło rozsypywanie prochów kumpla do oceanu – a głównie wygłoszona przez Johna Goodmana laudacja.

    https://www.youtube.com/watch?v=_4ezPvzKe5M

    Pzdro

  471. Powolnik

    „A ja pisałem o takich idiotach, co to sezonowane drewno składają pod mostem”

    Ja też. To jest pewien symbol – jak nie przymierzając katastrofa smoleńska.

    Pzdro

  472. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/mariusz-max-kolonko-o-szkolnym-przekrecie-w-atlancie-i-wyroku-na-nauczycieli-video
    =================

    Kolonko o szkolnictwie w USA i przekręcie w Atlancie……
    Przepaści nie da się zasypać- w przypadku różnic kulturowych?
    Czyli, przyszłość należy do Azjatów……ale po naszych, europejskich szkołach….

  473. Przeleciałem przez wywiad z Sową w GW. Troszkę wydał mi się chaotyczny. Sowa chce powiedzieć o wszystkim , co boli, czym się różni Polska od tzw. Zachód, o bałaganie, akumulacji, umowach śmieciowych, komforcie życia tu i na Zachodzie, o panach polskich w 15 i 16 wieku, którzy nie inwestowali wtedy i później, o mentalności polskiej podporządkowanej, o niechęci krajan do nowoczesności, o politykach, którzy są leniwi, cyniczni, itd. Pływa kraulem od jednej konkluzji do drugiej nie zatrzymując się na żadnej. Przyznaję mu rację w większości jego orzeczeń, tylko nie zawsze nadążam za nim.
    Co wychwyciłem jako ideę główną Sowy, to tzw. ruchy miejskie.
    Pzdr, TJ

  474. Kartko, paru autorów- Kirst, Remarque, czy Suworow, opisywało mechanizm produkowania z chłopców, morderców na usługach rządu i polityków.
    Szkolenie i propaganda, załatwiają sprawę.
    A długa wojna odczłowiecza większość jej uczestników.
    Dopiero niedawno zdjagnozowano „syndrom stresu bojowego” …..
    Czy wynaleziono?
    Raczej nie.

    Tysiące poddane indoktrynacji, w każdym ustroju społecznym, są narzędziem polityki.
    Po co i kto taką polityke prowadzi, opisała i Konopnicka i Tuwim……

  475. Prezesem ZUS nie została panienka, która 200 razy napisała, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych musi być rozwiązany.

    Naród, a jeszcze bardziej przypadkowe społeczeństwo, marzy o kimś kto naród i przypadkowe społeczeństwo weźmie za pysk i niech sąsiedzi zapłacą za moje leczenie.

    Pani Magdalena Ogórek jest gotowa pisać nowe prawo nie dłużej niż 5 lat. Do wyschnięcia brukselsko-berlińskiego źródełka. A później oddamy się w dzierżawę Władimirowi Putinowi.

    Socjaliści – narodowi także – nie mówią o pieniądzach.
    Zrobi się skok i bendom.
    Wężykiem Jasiu! Wężykiem!

  476. @Equinox
    „Nie wiem czy wiesz, ze “Big Lebowski” to film powszechnie uwazany za bardzo kultowy w USA”

    Tak samo jak w Polsce i w ogóle na świecie.

  477. Prezesem, czy członkiem rady nadzorczej, NIE MA PRAWA zostać osoba z zewnątrz, czy spoza układu partyjnego.

    Znacie jakieś, powołane z powodów czysto merytorycznych?

    Z ciekawością śledzę perypetie pani Kalaty.
    I nie sądzę by była gorzej przygotowana do pełnienia funkcji niż jakikolwiek polityk.
    Przykład pani Waltz dowodzi, że z katedry można przejść do kierowania bankiem, czy miastem. Do roli się dorasta i uczy w trakcie jej pełnienia.
    No, chyba że komuś brakuje kompetencji i jest odporny na wiedzę.

    Większość naszych polityków- nawiasem mówiąc- nigdy nie kierowała niczym.
    A zespołami ludzkimi w szczególności.
    To są ZAWODOWE pasożyty, od dwóch dziesięcioleci.
    Cząstkowa wymiana przy wyborach na podobnych, niczego nie zmienia.

  478. Jan Sowa pisze, że w Polsce ludzie się nie lubią. Powiedziałbym nawet, że nienawidzą. Pisze także, że polskie elity /te ocalałe przed Smoleńskiem/ są bezczelne, cyniczne i bezkarne. Kilka lat temu Sowa napisał dzieło kultowe pt. „Fantomowe ciało króla”. Nikt z tutejszych elitarnych mędrców, łącznie z Passentem i tupeciarzem Tejotem nie miał go w ręku. Elity!

  479. “Gdyby pan Władimir Putin pozwolił się sklonować, to prawdopodobnie byłby najczęściej klonowanym Prezydentem na świecie

    „poczynając od poskarżenia się na męża, który nie chce pozwolić żonie na zakup psa, a kończąc na kwestiach (…)
    gdzie ilość pytań do Prezydenta przekracza miliony,

    Komentarze ( co on sadzi np. o nazwaniu go panem) możemy sobie podarować . Wystarczy sobie wyobrazic dwoch tylko , panow Putinow obok siebie , pan Wladymir P. prezydentem Polski i nieustajacy (tasmowy) orgasm Tasmy na enpassant .
    Pytanie tego polskiego pana Wladymira co robic z polskimi jablkami bylo by wyjatkowo glupie , glupsze od skarzenia sie na meza, ze zamiast je jesc pije Zywca , Rownie glupie chyba jak ;
    Jak jesc polskie , wyjatkowo chrupkie i soczyste jablka w tak zaawansowanym wieku ? Glupie bo odpowiedz pana Wladymira P. byla by wyjatkowo przewidywalna ;
    Jesc przy- musowo .

  480. @Taśma
    „Nikt z tutejszych elitarnych mędrców, łącznie z Passentem i tupeciarzem Tejotem nie miał go w ręku. Elity!”

    Ja czytałem.

  481. Tejot

    „Co wychwyciłem jako ideę główną Sowy, to tzw. ruchy miejskie.”

    Nie tylko, wspomniał równiez o zwiazkach zawodowych w tym krytycznie o „Solidarności” jako jedynie jałowym zapleczu wyborczym prawicy. Takim listku figowym systemu.

    Ale na jednej z fotek ilustrujacych wywiad była odezwa „Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza”. Z tym związkiem wiążę duże nadzieje bo jest silnie wspierany przez lewicowe środowiska uniwersyteckie w tym prawnicze. No i działa skutecznie na szczególnie trudnych frontach typu rozbestwione wyzyskiem ponadnarodowe sieci handlowe czy jakieś montownie.

    No ale jak wspomniał Sowa zmiana będzie wymagała ciężkiej, wieloletniej walki. W moim odczuciu porównywalnej z XIX wieczną walką pracowniczą o elementarne prawa. No bo przecież jak powiedział dna socjalnego miliony zatrudnionych i wykluczonych jeszcze nie osiągnęły – to przed nimi.

    Poniżej link na Inicjatywę Pracowniczą

    http://www.ozzip.pl/

    Pzdro

  482. Wiesiek59

    Faktycznie Kirst przekonujaco opisuje kariery rozmaitych durni wypychanych przez inteligentnych oportunistów na „pierwszą linię”, na kompletne zgnojenie – bez wzgledu czy dotyczy to SA czy koszarowo-wojennego Wehrmachtu.

    Ale też opisuje kobiety czy mężczyzn, którzy w tym obłędzie usiłowali przeżyć zachowując elementarną przyzwoitość.

    W tym sensie to pocieszajaca literatura.

    Pzdro

  483. @KZP
    „No ale jak wspomniał Sowa zmiana będzie wymagała ciężkiej, wieloletniej walki. W moim odczuciu porównywalnej z XIX wieczną walką pracowniczą o elementarne prawa. No bo przecież jak powiedział dna socjalnego miliony zatrudnionych i wykluczonych jeszcze nie osiągnęły – to przed nimi.”

    Tylko, że w XIX w. mieliśmy inny system wartości, wtedy elity intelektualne potrafiły myśleć i działać w interesie wspólnoty, dziś co widać na blogu obowiązuje myślenie „mnie i moim”, odmiana „ja” przez wszystkie przypadki, wspólnota się nie liczy, liczy się kariera indywidualna. Dlatego marnie widzę przyszłość wspólnoty osiedlonej nad Wisłą.

  484. Wiedza przymusowa .Troche to przypomina przymusowe swego czasu tepienie much w Chinach

    „Nocne Wilki” chcą przejechać przez Polskę. Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć o rosyjskich motocyklistach”

  485. Fidelio

    Ale od czegoś trzeba zacząć. Tak jak w połowie XIX wieku.

    To, że ćwierć wieku po zmianie systemu ludzie zaczynają czytać Ledera, Sowę dyskutować o ich ksiązkach jest punktem wyjscia.
    Podobnie jak to, że prawnicy, socjolodzy z uniwersyteckich katedr zaczynają praktycznie za frico pomagać związkom zawodowym.

    Podobnie było w połowie XIX wieku – praca u podstaw. I tendencja też jest podobna bo wyzysk bedzie narastał i wymusi w końcu jakąś elementarną solidarność jego ofiar czyli zamianę „ja” na „my”.

    Pzdro

  486. @KZP
    „pomagać związkom zawodowym”

    Związki zawodowe to konstrukt z poprzedniej epoki, działał kiedy był proletariat, dziś mamy prekariat, on żadnych związków nie wygeneruje z siebie bo w przeciwieństwie do proletariatu nie jest skupiony w dużych zakładach pracy. Dochodzi wręcz do paradoksu gdzie silne związki działające w interesie określonych branż wymuszają na władzy jeszcze większe zubożenie prekariatu, bo żeby ustąpić związkom rząd sięga do kieszeni najsłabszych grup czyli właśnie prekariatu.

  487. Bedac juz na schodach w TVP (L’esprit de ….)

    Gdyby zapytac polskiego pana Władymira P. ; Kto zabił Niemcowa ? To odpowiedział by to samo co oryginał a jezeli nie to ktora wersja bylaby prawdziwa?
    No i podstawowe pytanie , skad wziac drugiego , polskiego Niemcowa albo kto by sie zgodzil za niego robic ?

  488. „Ukraińskie portale podają, że odpowiedzialność za serię morderstw politycznych w ostatnich miesiącach wzięła na siebie “UPA” – Ukraińska Powstańcza Armia.
    Dziś rozesłała maile do tamtejszej prosy i biur partyjnych opozycji:
    “…Bierzemy na siebie odpowiedzialność za zniszczenie Czeczetowa, Pekluszenki, Melnyka, Kałasznikowa, Buzyny. Te zamachy były przestrogą dla antynarodowego reżimu oligarchów-zdrajców, że my nie żartowaliśmy, kiedy mówiliśmy: „Albo lustracja, albo – likwidacja! …”

    – napisał i zacytował wczoraj Kartka.
    *
    No to pięknie. Mozna ten fakt „odwąchiwać” różnie. Mnie to pachnie, a raczej śmierdzi, terroryzmem ex definitione , który już u bram, czyli tuż, tuż.
    Ciekawe jak w tym kontekście Pan Prezydent Komorowski ocenia ex post bezwzględne poparcie dla „demokratycznych (?) przemian” na Ukrainie i „europejskich (?) aspiracji” tejże, o czym z taką emfazą niedawno głosił i zapewniał występując na forum Wierchownej ukrańskiej Rady. Czy też i to miał na myśli – zapytam złośliwie?
    Kolokwialnie pisząc na jego miejscu – ja (napiszę nieskromnie ) czułbym się bardzo „łyso”, jak ktoś kogo w wpuszczono w przysłowiowe maliny.
    PS. Czy wobec powyższego rozsądnie robimy otwierając szeroko swoje granice dla ukraińskich”gości”, pamiętając że niektórym z nich marzą się granice na Sanie i Wiśle ?
    A pytanie o ewentualne różnice pomiędzy terrorystą np. arabskim ukraińskim będzie retoryczne w swej bezzasadności czy też merytoryczne i uzasadnione ?….
    PS 2. Coraz mniej dostrzegam przesłanek, które miałyby mnie skłaniać do oddania głosu na p. Komnorowskiego gdybym taką mozliwość brał w ogóle pod uwagę.

  489. Literówki mi się trafiły, za które – przepraszam. Brak „a” mam na mysli w pytaniu o róznice pomiędzy terrorystą ukraińskimn\ a arabskim oraz literę „n” w nazwisku Prezydenta Komorowskeigo w ostatnim zdaniu.

  490. Fidelio

    Ale wyżej pisałem o „Inicjatywie Pracowniczej”, która działa w żarłocznych, prywatnych, ponadnarodowych koncernach – np w sieciach handlowych, które stały sie symbolem wyzysku. Czy w słynnym „Amazonie”.
    To ona ma wsparcie lewicowych środowisk uniwersyteckich.

    Jeśli ludzie nie dojrzeli świadomościowo do walki o swoje interesy poprzez tworzenie klasowych partii politycznych to muszą przejść drogę od podstaw – od stworzonych samodzielnie związków zawodowych, ruchów miejskich czy innych stowarzyszeń. Tylko w ten sposób można w nich wzbudzić poczucie politycznej identyfikacji grupowej.
    To wszystko trzeba stworzyć na nowo a to wymaga czasu.

    Przecież ludzi w tej chwili zaczynają odkrywać to o czym ich pradziadkowie dobrze wiedzieli.

    Przecież dla mojej śp babci, nauczycielki wiejskiej dwór był symbolem wyzysku. Ona z dużą satysfakcją mi opowiadała jak ten dwór po wojnie na szkołę i bibliotekę zamieniali.
    A babcia nie była z przekonań komunistką tylko socjalistką sympatyzującą z PPS.

    Pzdro

  491. @KZP
    „Ale wyżej pisałem o “Inicjatywie Pracowniczej”

    Można sobie pisać, co z tego jak pracodawca może wypowiedzieć umowę śmieciową jak tylko dowie się o jakiejkolwiek inicjatywie pracowniczej jego pracowników? Bez zmian na poziomie ustawowym nic się nie zmieni choćby nie wiem ile „inicjatyw pracowniczych” powstało.

  492. @wiesiek59
    No to ja jeszcze raz w sprawie USA.
    Wiesiu, wyobrazmy sobie, ze USA znika, albo przynajmniej przestaje miec znaczenie. A wiec na swiecie zaczyna panowac pokoj, Pakistan dogaduje sie z Indiami, Erytrea z Etiopia, Putin oddaje Ukrainie Krym i wycofuje swoich ludzikow z Donbasu, republiki baltyckie nareszcie czuja sie bezpieczne, antylopa kladzie sie obok lwa, a zajaczek obok wilka.
    Pomyslec, ze wystarczyloby usunac tego jankeskiego szeryfa, a Serbowie pokochaja Kosowarow. Przeciez te 300 doradcow , ktore Amerykanie dostarczyli Ukraincow, to skandaliczna prowokacja
    Ty Wiesiu jestes za sprawiedliwoscia, za ZASADA. Amerykanie nie maja ZASAD, postepuja niesprawiedliwie. No coz, gdyby nam sie udalo jakos sie ich pozbyc, to albo zapanuje taki ogolny polityczny policentryzm, gdzie lew bedzie lezal kolo antylopy, albo pojawi sie nowy hegemon, ktory bedzie oczywiscie sprawiedliwy, z ZASADAMI i ustalal zasady gry jak sedzia w meczu pilkarskim; bedzie to robil uczciwie, ze jak bedzie spalony, to on uzna ze spalony, jak trzeba to kazdy faul odgwizdze.
    Ciekawe kogo typujesz na tego hegemona. Moze Rosje, Chiny(ktore jako uczciwy arbiter wycofaja sie z Tybetu i przeprosza Tybetanczykow za to, ze ich troche molestowali)moze Ugande Mysle, ze ten nowy hegomon nigdy nie bedzie mial, jak Jankesi, swoich sukinsynow, gdyz zawsze bedzie obiektywny.
    Ech, Wiesiu, rozmarzylem sie.
    Wiesu, chwali Ci sie Twoj idealizm, ze potepiasz naduzycia, zbrodnie Amerykanow. Mam do Ciebie tylko jedna pretensje, otoz pomowiles mnie o rasizm, kiedy ja napomknalem, ze sa narody(Niemcy,Japonczycy), zdolne do budowania cywilizacji(w czym – tez nieostroznie to napomknalem – pomogli im Amerykanie, a Ty mi na to , ze oni juz wczesniej mieli cywilizacje – tak, tak Wiesiu, ale ja niesmialo napomkne, ze takie Niemcy po 1945 roku to bylo jedno wielkie gruzowisko. No i sa narody jak Erytrejczycy, Grecy(sic), i pół Afryki, ktore nie sa w stanie wykorzystac jakiejkolwiek pomocy. Ty mnie Wiesiu zaraz walniesz jakims Bocassa,Aminem albo innym dyktatorem mianowanym na „prezydenta” przez Amerykanow jako nasz sukinsyn. Ja mysle, ze Adenauer tez byl takim naszym sukinsynem, a mimo to jakos sie Niemcom udalo wykorzystac pomoc amerykanska.
    Wiec Wiesiu, nieladnie jest tak szermowac rasizmem, stosujesz zwykly szantaz. mam sie zawstydzic i przestac zauwazac, ze sa roznice miedzy Europejczykami, Azjatami i Afrykanami, ze jedni maja zdolnosci w jednej dziedzinie a inni w drugiej ? I ze wyzej cenia sobie inteligencje czarnoskorego Obamy od prymitywa Busha ?
    Koncze felieton dotyczacy USA , nie ma co ciagnac ten temt w nieskonczonosc, przyznaje Ci racje we wszystkim i zostawiam wolne pole dla Twoich antyamerykanskich analiz.

  493. @Lewy
    „Mam do Ciebie tylko jedna pretensje, otoz pomowiles mnie o rasizm, kiedy ja napomknalem, ze sa narody(Niemcy,Japonczycy), zdolne do budowania cywilizacji(w czym – tez nieostroznie to napomknalem – pomogli im Amerykanie”

    No to już bądź konsekwentny, bo to nie jest tak, że Ameryka pomagała Niemcom od czasu planu Marshalla. Ameryka pomagała też niejakiemu panu Hitlerowi, moje gratulacje.

  494. @KZP
    „Przecież dla mojej śp babci, nauczycielki wiejskiej dwór był symbolem wyzysku. Ona z dużą satysfakcją mi opowiadała jak ten dwór po wojnie na szkołę i bibliotekę zamieniali.
    A babcia nie była z przekonań komunistką tylko socjalistką sympatyzującą z PPS.”

    No to przypomnij sobie co musiało się stać żeby można było z dworu zrobić szkołę i bibliotekę.

  495. Z opowiadań znam sytuację w USA ze skarbówką.
    Inspektorzy podatkowi – ponoć – są większym postrachem niż policjanci.

    Obywatel w USA prowadzący interes dochodowy złapany na szwindlu ma – ponoć – przez wiele lat skarbówkę na karku. W ramach resocjalizacji.

    A w Polsce obywatel ma pretensje do reżymu za ryczałt płacony za utzymywanie konta w banku, na którym nie ma obrotów; ma pretensje za ryczałt płacony za miesiąc wiosenny, gdy był poza domem i grzejniki centralnego ogrzewania były wyłączone.

    I za żadne skarby nie założy licznika zużywanej wody.

    Bo Polakowi się należy.
    Za to, że Hitler napadł na Polskę i za willę Lecha Wałęsy.

    I pani Ewa Kopacz ma zapłacić nauczycielom za niż demograficzny.
    I to już!

    I straszny wstyd jeździć małym autem! A ten cholerny Bronek nie chce podpisać ustawy o zburzeniu sąsiedniego bloku pod parking, na którym stawiamy auto od powrotu od mamusi, aż do opróżnienia słoików.

    Jest taki pan w Polsce twierdzący:

    Państwo, prawo i prawda to ja.
    Hańba z tym wypchnięciem na Nowogrodzką jak do chlewu!

    Dobre panisko!
    Rozstrzelało by rzucających śmieci pod nogi prekariatu.

    No i na blogach rozlega się skrzek żab próbujących naśladować tą śpiewkę. A przecież reżym rozwiązał konflikty mających i niemających sprytnie: można chrzanić bez opodatkowania.

  496. Lewy 2
    18 kwietnia o godz. 12:59

    Teokracja Tybetańska i zabór Tybetu przez Chiny……
    Dobrze im się żyło pod bacikiem lamów, będących właścicielami 2/3 gruntów?
    Być może, choć sądząc po kapłańskiej kaście, nie przelewało się specjalnie tubylcom.
    Brutalnie i agresywnie dokonany został zabór Tybetu.
    Poprawiło się mieszkańcom, czy pogorszyło?
    Nawiasem mówiąc, była to chyba jedyna ekspansja siłowa Chin, poza utarczkami nad Ussuri z Rosją i z Wietnamem.
    Mało, jak na 60 lat…….
    ===========

    Ilekroć gdzieś widzę doradców amerykańskich, od razu mogę sobie dośpiewać ciąg dalszy, na podstawie tego co już było.
    Kilkunastoletnia wojna pewna jak w banku.
    I wzajemnie wyżynający się tubylcy nastawieni przeciwko sobie…….

    W przypadku Ukrainy będzie zapewne podobnie.
    Jak na razie od tej reguły wyjątków nie było.

  497. fidelio 18 kwietnia o godz. 13:05 do Kartki z Podróży: –No to przypomnij sobie co musiało się stać żeby można było z dworu zrobić szkołę i bibliotekę.

    Ano trzeba było m.in. zneutralizować „Żołnierzy Wyklętych” (przeklętych), których ofiary, wg Prezydenta Komorowskiego należy uczcić. I tu Bronisław Komorowski ma plusa dodatniego.

    Pozdrawiam Panów, Nemer

  498. Fidelio

    „No to przypomnij sobie co musiało się stać żeby można było z dworu zrobić szkołę i bibliotekę.”

    Pamietam, te okoliczności również biorę pod uwagę.

    „co z tego jak pracodawca może wypowiedzieć umowę śmieciową jak tylko dowie się o jakiejkolwiek inicjatywie pracowniczej jego pracowników? ”

    Tak było w XIX wieku. No i jednak wymuszono, wywalczono gwarancje praw związkowych i innych praw pracowniczych.

    „żeby ustąpić związkom rząd sięga do kieszeni najsłabszych grup czyli właśnie prekariatu.”

    Własnie chodzi o to by siegał do zasobnych kieszeni. No ale sytuacja polityczna musi do tego dojrzeć. A to daleka i trudna droga.

    Pzdro

  499. 11 tysięcy nielegalnych imigrantów przypłynęło w ciągu ostatniego tygodnia do Włoch. Exodus z wybrzeży Libii narasta w lawinowym tempie, a władze w Rzymie przygotowują plan uporania się z sytuacją, którą już określa się jako krytyczną.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/krytyczna-sytuacja-we-wloszech-w-zwiazku-z-rekordowa-fala-imigrantow/8ktmpj
    ======================

    Durni Włosi, a raczej ich rząd.
    Było bombardować Kadafiego?
    No to macie teraz efekty……..

  500. @KZP
    „Tak było w XIX wieku. No i jednak wymuszono, wywalczono gwarancje praw związkowych i innych praw pracowniczych.”

    W XIX wieku idee socjalistyczne nie były jeszcze PR-owo skompromitowane stalinizmem i innymi izmami. Sytuacja była zasadniczo odmienna.

  501. @Kartka stwierdzil, ze miedzy nazzizmem a komunizmem(stalinowskim) nie ma zadnych podobienstw, ze sa wrecz sobie przeciwstawne.
    Oczywiscie, ze pewne roznice miedzy tymi ideoologiami istnieja, ale zbieznosci jest duzo wiecej.
    Pierwsza zbieznosc; obie ideologie glosily koniecznosc zrealizowania w ramach inzynierii spolecznej nowego czlowieka. Obie zabraly sie do tego w podobny sposob a mistrzem , nauczycielem dla Hitlera byl Stalin.
    Hitler juz w Mein Kampf zapowiadal jakies rozwiazanie kwestii zydowskiej, ale dopiero wydajnosc Stalin w zakresie ludobojstwa pokazala mo, jak to nalezy robic. Specjalisci do Himmlera i Heydricha byli wysylani do Zw.Radz. aby tam sie przypatrzyc jak takie gulagi sie organizuje. Bylo to w okresie miodowych lata miedzy dwoma gangsterami.
    Na You tubie mozna znalez wypowiedz Bernarda Shaw. Ten zwawy staruszek, swoja swada, iskierka arogancji i bezczelnosci przypominajacy Korwina Mikke, powiada, ze slusznym jest, aby pozbywac sie ludzi nieproduktywnych, a wiec niepotrzebnych. Zwraca sie z apelem do chemikow, aby stworzyli taki humanitarny gaz, ktory w lagodny sposob bedzie przenosil w zaswiaty te ludzkie braki. Poczatkowo Shaw byl zwolennikiem Hitlera, ale potem stwierdzil, ze Hitler wszystko pomieszal, gdyz zamiast wybierac ludkie odpady, nie wiadomo dlaczego uwzial sie na przydatnych Zydow. Natomiast Shaw bardzo popieral Stalin, goscil u niego na Kremlu, bo Stalin stosowal postulat Shawa w usuwaniu pasozytow.
    Ciekawe, ze ten humanitarny gaz zastosowali jednak Niemcy w postaci cyklonu B
    jak sie patrzy na propagande obu totalitaryzmow, to zbieznosci sa uderzajace(Tez mozna znalezc w interrneci) ; Z jednej strony prezny muskularny robotnik, z drugiej ro samo, tu dziewczynak z warkoczykami radosnie usmiechnieta, tam hitlerjugend Madche tez z warkoczykiem i tak samo usmiechnieta, tu Stalin wyciagnieta reka pokazuje przyszlosc, tam to samo robi Hitler, tu czerwonoarmijec rozgniata jak szczura tlustego plutokrate z Wallstreet trzymajacego do konca worek pelen dolaro, tam to samo robi blondyn dzgajac bagnetem tego plutokrate.
    Roznice polegaly tylko na tym, ze Hitler opieral sie na rasistowskiej teorii zdegenerowanego darwinizmu, a Stalin na niezlomnych prawach materializmu historycznego, wymyslonych przez Marksa.
    A tak po cichu to powiem , ze juz Marks, zafascynowany terrorem Jakobinow przewidywal taka kapiel krwi.
    No tak, ale Hitler i Stalin mieli ZASADY, a ci Amerykanie to nic tylko zysk. Walka z ludzka natura na szczescie nie powiodla sie, bo czlowiek kocha zysk> Wiesiu wybacz

  502. @Ryba
    Jeśli nie oglądałeś meczu Agnieszki R. z Martiną H., to żałuj.
    Kiedy nie ma na korcie tych chłopo-bab, tenis kobiecy jest piękny.
    A jeszcze piękniejszy, jak wygrywa Polka…
    Pozdrowienia

  503. @Lewy
    Wkleiłem post do ‘Ryby’, a tu wyżej Twój dobry, spokojny tekst.
    Całuję Cię w czoło Żabojadzie.
    Nara

  504. @Lewy
    „Ciekawe, ze ten humanitarny gaz zastosowali jednak Niemcy w postaci cyklonu B”

    Ale mieli dobrych sponsorów z Ameryki z dobrym nazwiskiem!

    „George Bush’s grandfather, the late US senator Prescott Bush, was a director and shareholder of companies that profited from their involvement with the financial backers of Nazi Germany”
    http://www.theguardian.com/world/2004/sep/25/usa.secondworldwar

  505. Lewusku…….

    DLACZEGO człowiek wychowany w naszej kulturze woli zysk, od miłości bliźniego?
    Ten problem się od Złotego Cielca ciągnie za ludzkością…….

    No, ale skoro jesteś wyznawcą dość praktycznej zasady, że cel uświęca środki, to dozwolone jest WSZYSTKO.
    Tyle że akcja wywołuje z reguły reakcję.
    W związku z tym, trzeba przewidzieć konsekwencje własnych działań.
    My zabijamy, to i nas zabijać będą…….

    Zdeterminowane jednostki są niemożliwe do wykrycia.
    A motywacja jest do wyrobienia, sądząc po tych 30 000 ochotników z Europy w IS.
    Tak że, będzie ROZRYWKOWO……

  506. Lewy 2

    W komentarzu do Duende nie odnosiłem się do podobieństw w realizacji praktycznej nazizmu i komunizmu stalinowskiego.

    Napisałem natomiast, że Hitler nie był marksistą a jego „Mein Kampf” a zatem i narodowy socjalizm w dużej mierze oparty był na negacji „żydowskiego marksizmu”.

    Pzdro

  507. Fidelio

    „W XIX wieku idee socjalistyczne nie były jeszcze PR-owo skompromitowane stalinizmem i innymi izmami.”

    Tak, oczywiście.

    XIX wiek był epoką dynamicznego wyzwalania się olbrzymich grup społecznych z opresji socjalno-politycznej. Wizja wyzwolenia nie była jeszcze skompromitowana „izmami”. O tyle było prościej.

    Tym niemniej jak np mówi Sowa za kilkanaście lat bedziemy mieli doczynienia z podobną jak w XIX wieku sytuacją. To się zacznie na całego około 2020 roku.
    Tak więc cykl polityczny wróci do punktu wyjścia w zupełnie innych realiach. I te dołujące realia określą, że nawet złowroga perspektywa „izmów” nie powstrzyma nieuchronnej zmiany.

    Zwróć uwagę jak niewielka politycznie siłę rażenia ma tzw „czarna legenda PRL” mimo, że system od ćwrćwiecza tak intensywnie dba o jej żywotność.

    Pzdro

  508. To jest Ameryka
    Kilka wrażeń z relacji emigrantów.
    Jeden żyje w USA kilkadziesiąt lat. Drugi dwa lata.
    Z relacji obydwu wynika, ze Ameryka jest, szczególnie była na początku, dla nich bardzo odmiennym od Europy środowiskiem, pełnym dla nas dziwnych odmienności, różnorodności, różnoetniczności oraz policji.
    Jednak w obu relacjach przebija się stara jak świat wizja – ludzie wszędzie są jednakowi, jak tak poskrobać po nich, ale formy zewnętrzne są zupełnie inne.

    Pierwsze wrażenie obydwóch gości – w USA, by kombinować trzeba być bardzo obeznanym i mocno osadzonym. Jeśli tych dwóch warunków nie ma , to kicha, wydudkają cię obywatele i państwo. Trzeba się bardzo pilnować. Ale jak już przyswoi się tę zasadę i uruchomi szare komórki oraz mięśnie, to da się iść do przodu. Oczywiście bez kombinacji.

    To, co uderza każdego krajana po przybyciu do USA – policyjność, luz niektórych ludzi na ulicy, ruch, pośpiech, surowość reguł w jednym miejscu i szeroka paleta możliwości w innym miejscu oraz niedomiar słów – jeden raz wydane polecenia jest w USA wystarczające. To wszystko, ten cały dziwny zgiełk i szopka po latach, gdy się człowiek wdroży, okazuje się na ogół dobrze naoliwioną maszyną choć czasem mocno zgrzytającą.

    By wykorzystać szanse dla siebie, trzeba je dobrze przemyśleć, jakie one są dla mnie, jakie mogą być, czy można je wykreować, itd. Obaj twierdzą zgodnie, że gdy się spełni szereg warunków, to dość gładko się wchodzi w rzeczywistość amerykańską i dość systematycznie da się iść do przodu.

    Jeśli chodzi o szkolnictwo i porównanie systemu amerykańskiego z polskim, to tutaj analizy są utrudnione, ponieważ amerykański system kształcenia jest mocno odmienny od systemów europejskich oraz zawiera w sobie podsystem, który sprawnie wyławia talenty i daje im większe szanse. Różnica poziomów kształcenia jest kolosalna na wszystkich szczeblach. Podobnie jak w Polsce, gdzie są setki prywatnych szkół wyższych.

    Na ogół w Ameryce ceni się konkret – to co umiesz. Papiery nie są wszędzie ostatecznym wyznacznikiem przydatności na pozycję zawodową, tylko, to co umiesz i z biegiem czasu referencje, czyli notowania.
    Poza tym większość ludzi zdaje sobie sprawę z podstawowej reguły – nie ma lunchów za darmo – na wszystko potrzebne są pieniądze, na kształcenia, na dobry sprzęt, na dobrych adwokatów, na swoją firmę, itd. Ta reguła kreuje z kolei kulturowy wykwit – jesteś tyle wart ile masz materialnych zdobyczy. Czyli wystarczy wyjrzeć przez okno, by popatrzeć jaką bryką przyjechałeś i już dużo wiem o tobie.

    Czy USA, to kraj sympatyczny dla ludzi ciągnących za sobą kulturę z Polski? Na początku raczej nie. Kolizje są liczne, wynikające ze zderzenia mentalności. Niektórzy żyją z tymi kolizjami w USA do śmierci, gdzieś je chowają, wypierają, inni obiecują całe życie, że jak się ustawią, dorobią, to może, może wrócą, może nawet nie do Polski, ale gdzieś w pobliże.

    Postawy są różne. W każdym razie w pierwszym pokoleniu Amerykanami emigranci nie zostają. Emigranci sami widzą różnice mentalnościowe na przykładzie swoich dzieci, które wychowane w amerykańskiej szkole, kształtowane przez amerykańskie otoczenie (jeśli nie jest to otoczenie hermetyczne etniczne), są tak odmienne od swych rodziców, że aż konfliktowe na tle pochodzenia, swoich korzeni etnicznych.
    Pzdr, TJ

  509. co do filmow…
    ciekawy psychogram amerykanina polskiego pochodzenia
    https://en.wikipedia.org/wiki/Gran_Torino

  510. tejot:
    W pewnym sensie przedstawiles sprawe „amerykanskosci” w pigulce, to co fascynuje niektorych na tym blogu.
    Powinienes dodac jeszcze ten odruchowy ekshibicjonizm amerykanski, „image is everything”, ktory czesto okazuje sie w rzeczywistosci skorupa i wydmuszka.
    Spory na tym blogu dotycza kompletnej i bezwarunkowej akceptacji tego modelu jako „jedynego slusznego modelu”. Dodalbym, ze ten model, w miare zmiany etnicznej struktury Ameryki ma swoje podwarianty. Jest wersja „azjatycka”, „arabska”, „latynoska”.
    O polityce, ktora wywoluje najwiecej sporow tutaj (w swiadomosci polskiej jest to wciaz hardcore konserwatyzm w wersji reaganowskiej lub bushowskiej, ewentualnie, to, co obecnie lansuje Tea Party) nie warto dyskutowac, bo wielu dyskutantow nie rozumie naturalnych odcieni tej polityki z racji tej, ze bazuje swoje opinie na sadach GW.

  511. Przez pomyłkę wkleiłem na blog Hartmanna, a miało być tu:

    To jest super fragment z artykułu w Washington Post:
    “When American GIs invaded Europe in June 1944, they did so in jeeps, trucks and tanks manufactured by the Big Three motor companies in one of the largest crash militarization programs ever undertaken. It came as an unpleasant surprise to discover that the enemy was also driving trucks manufactured by Ford and Opel — a 100 percent GM-owned subsidiary — and flying Opel-built warplanes. (Chrysler’s role in the German rearmament effort was much less significant.)”

    Hehe, kapitalne, tak własnie korporacyjna Ameryka walczyła w II wś. po obu stronach konfliktu.
    http://www.washingtonpost.com/wp-srv/national/daily/nov98/nazicars30.htm

  512. @wiesiek59
    Ja jestem za sprawiedliwoscia, a poniewaz wedle prawa odkrytego przez Ciebie, ze kazda akcja wywoluje reakacje, jesli „a” to „r”, wiec ja chcac zabijac, godze sie na to zeby mnie zabili.
    Mysle , ze to powinno zadowolic Ciebie. w koncu to jakas ZASADA

  513. fidelio:
    GMC nie korzystala z zyskow Opla, jezeli dobrze pamietam, od momentu przejecia wladzy przez Hitlera.
    NRD-owski Trabant korzystal z dawnej fabryki BMW.
    To samo bylo z fabryka Forda w Kolonii.

  514. Nemer
    18 kwietnia o godz. 10:20

    Dziekuje za podzielenie sie opowiescia o znajomym. Ta opowiesc to jedna z wielu, ktore skladaja sie na obraz tego kraju i spoleczenstwa.

    Czesto podrozuje do odleglych miejsc w stanie WA i rozmawiam z mieszkancami, ktorzy mieszkaja tu od pokolen. Obiecuje sobie pozbierac te opowiesci, ktore uslyszalam od wszystkich przyjezdnych, bo tacy my tu wszyscy jestesmy – przyjezdni i rowniez opowiesci, ktore slysze od „Native Americans”.

    Pradziadek pana Thompsona przyjechal z rodzina z Europy wiele lat temu przez Ellis Island. Ten czlowiek przywiozl ze soba z Europy, przez Atlantyk miedzy innymi mlode drzewko wisni. Na Ellis Island dowiedzial sie, ze jego miejsce zamieszkanaia bedzie po drugiej stronie kontynentu, a dokladnie w okolicach Naches, WA.

    Pradziadek z rodzina, swoim dobytkiem i drzewkiem przejechali na wozach przez kontynent i osiedlili sie w Naches. Pradziadek zasadzil drzewko wisni i co roku zjadal z rodzina owoce, ktore mu przypominaly kraj urodzenia.

    Teraz pradziaek juz nie zyje. Mr. Thompson opiekowal sie drzewem wisni na swojej farmie drzew czeresni. Zaczal nawet sadzic mlode drzewka z oryginalnej wisni nie wiedzac sam, jak ta odmiana sie nazywa. Nazwal te odmiane – Thompson tart cherry.

    W roku 2013 wisnia po raz pierwszy nie miala owocow i zaczela podupadac. Mr. Thompson przycial galezie drzewa i postanowil, ze w holdzie swojemu pradziakowi bedzie trzymal konar tego drzewa w ziemi tak dlugo, jak konar bedzie zyl. W miedzyczasie zasadzil 40 mlodych wisni, ktore zaszczepil z oryginalnego drzewa.

    Na zdjeciu Mr. Thompson z konarem historycznej wisni.

    https://picasaweb.google.com/112949968625505040842/MrThompsonOfThompsonFarm#5895139681614492914

    Zycze przyjemnego weekendu,

    Orca

  515. fidelio
    18 kwietnia o godz. 11:26
    Nie spodziewałem się. Ale dobre i to. Gratuluje.

  516. byk:
    Bohater „Gran Torino”, jak odkrywam realia, to Amerykanin polskiego pochodzenia w ktoryms tam pokoleniu, ktory przechowal sie w realiach Hamtramck, przedmiescia Metro Detroit. Bylo to kiedys samodzielne miasteczko, zamieszkane kiedys przez Polakow (90%) i Ukraincow, pracownikow glownie GMC.
    Znane jest z Paczki Day i sklepow sprzedajacych polskie wedliny oraz restauracji serwujacych kotlety schabowe i pierogi.
    Film jest nieco uproszczonym stereotypem Polaka z polskiego getta, pelnego przesadow rasowych.
    Zreszta, pod koniec filmu przelamuje on swoje przesady i poswieca swoje zycie sprawie demokracji szeroko pojetej.

  517. PA2155
    18 kwietnia o godz. 16:05
    tejot:
    W pewnym sensie przedstawiles sprawe “amerykanskosci” w pigulce, to co fascynuje niektorych na tym blogu.
    Powinienes dodac jeszcze ten odruchowy ekshibicjonizm amerykanski, “image is everything”, ktory czesto okazuje sie w rzeczywistosci skorupa i wydmuszka.

    Mój komentarz
    Jedni nazywają tę „skorupę” kolorytem, inni obłudą.
    W każdym kraju jakiś koloryt jest, a gdy się bliżej mu przyjrzymy, poobcujemy, dotrzemy do człowieka skrywającego się za nim, to okaże się, że ten standaryzujący uśmiech, to przylepek, konwencja, a ludzie mają różne, bardzo różne dusze nie rzadko trudno koegzustujące z tą konwencją. Tak w skrócie bym to podsumował.

    Kultura wspólnoty, której maskę indywiduum nakłada na siebie, wspólnotowy kod komunikowania się między osobnikami, standardy obcowania, to co innego niż duch przyjaźni, czy sąsiedztwo dusz. Ten problem nie za często, ale dobitnie przedstawiany jest w amerykańskim kinie. Tego rodzaju problem np. zabija powoli, unicestwia osobowość głównego bohatera „Taxi Driver”. Nawiasem mówiąc genialny film.
    Pzdr, TJ

  518. tejot:
    „Taxi driver” to realia lat 70-tych. Wiele rzeczy jest w nim nieaktualnych i ma znaczenie czysto historyczne.
    Cos blizszego na ten temat to „American Psycho”, ksiazka i zrobiony na jej podstawie film.

  519. Dziękuję Ci Ameryko, hihihihi:

    „General Motors was far more important to the Nazi war machine than Switzerland,” said Bradford Snell, who has spent two decades researching a history of the world’s largest automaker. „Switzerland was just a repository of looted funds. GM was an integral part of the German war effort. The Nazis could have invaded Poland and Russia without Switzerland. They could not have done so without GM.”

    „The importance of the American automakers went beyond making trucks for the German army. The Schneider report, now available to researchers at the National Archives, states that American Ford agreed to a complicated barter deal that gave the Reich increased access to large quantities of strategic raw materials, notably rubber. Author Snell says that Nazi armaments chief Albert Speer told him in 1977 that Hitler „would never have considered invading Poland” without synthetic fuel technology provided by General Motors”

    http://www.washingtonpost.com/wp-srv/national/daily/nov98/nazicars30.htm

  520. o.k….
    no to z innej beczki…
    to polacy w POLSCE szkolili berkutowcow przez pol roku(oczywizda na niemieckim sprzecie i z izraelskim know -how), moze cos na ten temat,koteczki 😉 ?

  521. fidelio
    First of all, I have a serious doubts that your „idioma Inglés” is good enough for the article, secondly, even so, I would like to turn your attention to the English Grammar specifically to the „conditionals” used in the text, all four of them. I won’t mention the legal aspect.
    Kilka wybranych cytatow:
    „The debate over Prescott Bush’s behaviour has been bubbling under the surface for some time. There has been a steady internet chatter about the „Bush/Nazi” connection, much of it inaccurate and unfair.”

    „There was nothing illegal in doing business with the Thyssens throughout the 1930s and many of America’s best-known business names invested heavily in the German economic recovery.”

    „… Some claim that Bush sold his share in UBC after the war for $1.5m – a huge amount of money at the time – but there is no documentary evidence to support this claim.”

    „The most tantalising part of the story remains shrouded in mystery: the connection, if any,…”

    „But the ownership of the CSSC between 1939 when the Germans invaded Poland and 1942 when the US government vested UBC and SAC is not clear.”
    And finally:
    „Kurt Julius Goldstein, 87, and Peter Gingold, 85, began a class action in America in 2001, but the case was thrown out by Judge Rosemary Collier.”

    fidelio zaniosl sie smiechem:
    „Hehe, kapitalne, tak własnie korporacyjna Ameryka walczyła w II wś. po obu stronach konfliktu.”
    A teraz posmiej sie z tego:
    Porozumienie soviecko-niemieckie z 12 pazdziernika 1925 r. zaowocowalo dostawami do III Rzeszy miedzy innymi; 900.000 tons of ropy, 1.600.000 ton zboz, 140.000 tons of manganese ore.
    To tylko drobna czesc wzajemnej wymiany. „Barbarossa” byla w calej pelni a dostawy szly …
    Lzy mi ciekna ze smiechu …
    A co mozna zrobic na wiadomosc, ze 12 sierpnia 1925 r. niemiecka Reichswehra podpisala uklad z Bolszewicka Armia ktory pozwolil im na posiadanie baz wojskowych (na zlosc Wersalowi) na terenie Rosji i wspolnych manewrow ?
    Umrzec ze smiechu !
    Nie bede ci zalecal zadnej ksiazki jedynie znalezienie pracy.

  522. … przeklejam z konkurencyjnego blogu, bo tam mi się skojarzyło, ale na temat dyskusji tutejszej….
    ===========================
    .
    (…) A przy okazji tym tropem ( po prawej stronie ) kolejne przypominanko. Akurat na temat milionerskich amerykańskich karier rodaków, o czym się akuratnie dyskusja toczy po sąsiedzku, na EP.
    „Jak Johny został milionerem.” z cyklu „Bajki dla dorosłych” – Jan Kobuszewski ;
    ( a jako bonus, kawałek Edytki Wojtczak…
    Ehhh, nie ma już takich… )
    https://m.youtube.com/watch?v=fsXUXCVqhdw
    …………..
    … a tak na marginesie podobnie zalecał też taki jeden silny i sękaty, ale biedny, co milionerem został, a nawet Governatorem.
    Na pytanie jak zrobić niechybnie karierę w Ameryce miał taką radę:
    „Three things:
    – work hard,
    – stay focused,
    – merry Kennedy”
    ( trzy rzeczy: pracuj pilnie, koncentruj się na dążeniu do celu, wżeń się w dynastię Kennedych ).
    .
    W jego wypadku sprawdziło się niechybnie;
    Pilna praca, znaczy… 🙂

  523. @Southerner
    „Porozumienie soviecko-niemieckie z 12 pazdziernika 1925 r. zaowocowalo dostawami do III Rzeszy miedzy innymi; 900.000 tons of ropy, 1.600.000 ton zboz, 140.000 tons of manganese ore.
    To tylko drobna czesc wzajemnej wymiany. “Barbarossa” byla w calej pelni a dostawy szly …
    Lzy mi ciekna ze smiechu …
    A co mozna zrobic na wiadomosc, ze 12 sierpnia 1925 r. niemiecka Reichswehra podpisala uklad z Bolszewicka Armia ktory pozwolil im na posiadanie baz wojskowych (na zlosc Wersalowi) na terenie Rosji i wspolnych manewrow ?
    Umrzec ze smiechu !”

    Masz rację, sowieci też im pomagali, to w Polsce wie każde dziecko, ale o pomocy od amerykańskich banków i korporacji nie wiedzą wyobraź sobie.

  524. @Southerner
    „“Kurt Julius Goldstein, 87, and Peter Gingold, 85, began a class action in America in 2001, but the case was thrown out by Judge Rosemary Collier.” ”

    Czyli co, amerykański sąd stanął po stronie dziadzia Busha nazisty? No pacz pan, jeszcze raz ukłońmy się za to Ameryce 🙂

  525. @Southerner
    Ej, a to wysokie odznaczenie od Hitlera dla Henry Forda to można gdzieś obejrzeć w jakimś muzeum w Ameryce? Jest to w jakiejś gablotce do obejrzenia?

  526. Fidelio,
    Inny znamienny przykład.
    „Another prominent example of Standard Oil assistance to Nazi Germany — in cooperation with General Motors — was in supplying ethyl lead. Ethyl fluid is an anti-knock compound used in both aviation and automobile fuels to eliminate knocking, and so improve engine efficiency; without such anti-knocking compounds modern mobile warfare would be impractical.

    In 1924 the Ethyl Gasoline Corporation was formed in New York City, jointly owned by the Standard Oil Company of New Jersey and General Motors Corporation, to control and utilize U.S. patents for the manufacture and distribution of tetraethyl lead and ethyl fluid in the U.S. and abroad. Up to 1935 manufacture of these products was undertaken only in the United States. In 1935 Ethyl Gasoline Corporation transferred its know-how to Germany for use in the Nazi rearmament program. This transfer was undertaken over the protests of the U.S. Government.

    Ethyl’s intention to transfer its anti-knock technology to Nazi Germany came to the attention of the Army Air Corps in Washington, D.C. On December 15, 1934 E. W. Webb, president of Ethyl Gasoline, was advised that Washington had learned of the intention of „forming a German company with the I.G. to manufacture ethyl lead in that country.” The War Department indicated that there was considerable criticism of this technological transfer, which might „have the gravest repercussions” for the U.S.; that the commercial demand for ethyl lead in Germany was too small to be of interest; and,

    … it has been claimed that Germany is secretly arming [and] ethyl lead would doubtless be a valuable aid to military aeroplanes.10

  527. @Taśma
    Zgadza się, ten patent też był istotny.

  528. Fajny temat ta Ameryka, poza kaczorem Donaldem i Myszką Miki mają też kilka fajnych trupów w szafie 🙂

  529. Fidelio

    Ja jednak jestem zwolennikiem pozytywnego myslenia o Ameryce, wybierania z jej dorobku historycznego pozytywów.

    Przecież świeto pracy (chyba jeszcze w tym kraju prawicowo-klerykalnym siłą bezwładu obowiązujące) upamietnia tzw masakrę chicagowską z 1886 roku na robotnikach walczących o 8 godzinny dzień pracy. Tym świętem II Miedzynarodówka uczciła zabitych przez policję robotników w czasie zamieszek i powieszonych później robotników-anarchistów Parsonsa, Engela, Spiesa i Fischera.

    Czterdzieści lat później skazano i usmażono na krzesłach elektrycznych za socjalizm anarchistów Sacco i Vanzettiego. Zrehabilitowanych w 70 latach.

    Te dwa przykłady, wybrane z wielu, to też historia USA. I to znacząca dla światowej lewicy.

    https://www.youtube.com/watch?v=1eBQBrDijrM

    Pzdro

  530. fidelio:
    Fajne trupa w szafie posiada kazda nacja. Wlk Brytania (wymyslenie obozow koncentracyjnych w czasie wojny burskiej), Francja, Belgia (slynna kolonia krola Leopolda- Kongo, Burundi i Rwanda), Holandia (Holendrzy byli zdolnymi kolonizatorami w Indonezji), Hiszpania, Portugalia, Wlosi i wiele innych cywilizowanych nacji.

  531. KzP
    Amerykanskie Swito Pracy jest obchodzone w pierwszy poniedzialek wrzesnia, jako dlugi weekend. Nikt tutaj nie slyszal o masakrze w Chicago i ! Maja.
    Moze warto wrocic do trylogii Johna Dos Passosa i do jego „Manhattan transfer”? Sa polskie tlumaczenia i czyta sie naprawde dobrze.

  532. Mialo bys Swieto, oczywiscie.

  533. georges53
    Chyba powinno byc „marry”
    „merry” to wesoly lub poczciwy, tak mi sie wydaje.

  534. PA2155

    „Moze warto wrocic do trylogii Johna Dos Passosa i do jego “Manhattan transfer”

    Może i warto wrócić, bo czytałem Dos Passosa chyba ze 40 lat temu.

    „Nikt tutaj nie slyszal o masakrze w Chicago i 1 Maja.”

    Jak w USA uczą historii kraju to już nie mój problem.
    Ale faktem jest, że od ponad 100 lat w Europie obchodzi się 1 maja w rocznicę masakry chicagowskiej.

    Pzdro

  535. PA2155. 18 kwietnia o godz. 20:04
    ===============
    >>> georges53
    Chyba powinno byc “marry” >>>>
    .
    Rzeczywiście, dałem plamy popisowej.
    A przeczytałem to z 10x zanim puściłem w świat.
    I nie zauważyłem. Eh, psiakość, czas do piachu…
    Pozdr. I dziękuję.

  536. @PA2155
    „Fajne trupa w szafie posiada kazda nacja. Wlk Brytania (wymyslenie obozow koncentracyjnych w czasie wojny burskiej), Francja, Belgia (slynna kolonia krola Leopolda- Kongo, Burundi i Rwanda), Holandia (Holendrzy byli zdolnymi kolonizatorami w Indonezji), Hiszpania, Portugalia, Wlosi i wiele innych cywilizowanych nacji.”

    No dobrze, ale to powszechna wiedza, a powiedz mi ile osób wie, że amerykańskie banki kredytowały III Rzeszę? Ile osób wie, że benzyna syntetyczna bez której niemiecki Blitzkrieg byłby niemożliwy to podarunek od amerykańskiej firmy? Ile osób wie o stopniu zaangażowania amerykańskich korporacji w przemysł III Rzeszy?
    A dziś w Polsce wielka afera, bo jakiś kretyn – dyrektor FBI wysmażył w Washington Post artykuł, w którym stwierdził, że holocaust to dzieło Nazistów, którzy współpracowali z Polakami i Węgrami. Nie dość, że mają trupy w szafie, to jeszcze winę zwalają na innych.

  537. PA2155. 18 kwietnia o godz. 20:04
    ==========
    .
    >>> georges53
    “merry” to wesoly lub poczciwy, tak mi sie wydaje. >>>
    .
    “merry” to wesoly lub poczciwy, czyli gay… 🙂

  538. Obywatele Zjednoczonego Królestwa zapytani o to, co im się kojarzy ze słowem Waterloo w 54 proc. przypadków stwierdzili, że stacja londyńskiego metra, a w 47 proc. – że legendarny przebój szwedzkiego zespołu ABBA.

    Z osób, które wiedzą, że to Napoleon został pokonany przez brytyjską i pruską armię, tylko 53 proc. przypomniało sobie, że jednym z dowódców był książę Wellington. Pozostałe 47 proc. rozdzieliło swoje głosy m.in. na Winstona Churchilla, Francisa Drake’a, króla Artura, Harry’ego Potter i Albusa Dumbledore’a.

    Przypominamy, że te dwie ostatnie postaci są fikcyjne
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/waterloo-dla-brytyjczykow-to-metro-abba-lub-winston-churchill,534613.html
    =================

    Jak widać, nauka historii nie jest priorytetem w krajach silnych….
    Są ważniejsze przedmioty.

    W naszym, bezsprzecznie religia……..
    Z dość podobnym skutkiem……

  539. „Eh, psiakość, czas do piachu…”

    A to wszystko bo nas uczyli w podstawowce „Chrzaszcz brzmi w trzcinie…” zamiast „Mary, darling, make me Merry; Say you’ll Marry me.”

    Zycze zdrowia i odlozenia planow na podroz „do piachu” na pozniej.

  540. Equinox. 18 kwietnia o godz. 20:43
    =================
    .
    🙂 🙂 🙂

  541. James Comey, szef FBI, na łamach „The Washington Post” oskarżył Polaków o współodpowiedzialność za Holocaust.

    Z Wikipedii:
    „In April 2015, Comey spoke at the United States Holocaust Memorial Museum in Washington and in his oration he accused Poles and Hungarians on equal terms with Germans of the attrocities of Holocaust. This speech became a proof of deficiencies in American education system, since even the head of such an institution as the Federal Bureau of Investigation can be insufficiently educated, in addition revealing it shamelessly in public. Maybe Comey’s Irish roots voiced a traditional Irish sympathy for Germans, but even this should be no excuse for historical and political ignorance of one of the most influent persons in American federal institutions.”

    To też jest Ameryka

  542. fidelio:
    Etylek olowiu to nie benzyna syntetyczna. To byl stabilizator benzyny, ktory podnosil jej liczbe oktanowa i przeciwdzialal stukaniu zaworow silnika.
    Technologie benzyny syntetycznej Niemcy posiadali sami tzw. cykl Fischera-Tropscha.

  543. Los tubylcow w Ameryce jest ciekawie pokazany w kryminale z 1992 roku z Valem Kilmerem pod tytulem
    ” Na rozkaz serca ” ( oryg. Thunderheart ), gdzie spolka spod ciemnej gwiazdy probuje przejac dzialki zloz mineralnych na terenie rezerwatu indianskiego.
    Dobry film na weekend,jesli ktos nie widzial.

    @ wiesiek59,18 04,13:26
    Mozna sobie wyobrazic zalew Polski przez uchodzcow wojennych z Ukrainy, jesli tylko hetmani Schetyna i Komorowski wystarczajaco dlugo beda kluc patykiem w oko moskiewskiego niedzwiedzia.
    Czy ambasada Izreala nie ma nic przeciw popieraniu neonazizmu na Ukrainie przez wladze w Warszawie ?

  544. @PA2155
    „Etylek olowiu to nie benzyna syntetyczna. To byl stabilizator benzyny, ktory podnosil jej liczbe oktanowa i przeciwdzialal stukaniu zaworow silnika.
    Technologie benzyny syntetycznej Niemcy posiadali sami tzw. cykl Fischera-Tropscha.”

    „Author Snell says that Nazi armaments chief Albert Speer told him in 1977 that Hitler “would never have considered invading Poland” without synthetic fuel technology provided by General Motors””

    To co, Speer nie wiedział o czym mówi?

  545. folwarkPn
    18 kwietnia o godz. 21:08

    Dlaczego mieliby mieć coś przeciw?
    Przecież zarobią na sprzedaży broni?
    Tak jak poprzednio- w Gruzji……
    Kupczenie śmiercią INNYCH jest niezłym biznesem.

    Poza tym, spora część ukraińskiego rządu ma WŁAŚCIWE paszporty w szufladach…..
    Nie sądzę by los tubylców ciążył na ich sercu, czy sumieniu.
    Podaję to jako udowodniony fakt, nie sensację.
    Wyjatkowo zdolna i ambitna nacja, ze sporą siłą przebicia w parciu na władzę polityczną.

  546. Panowie.

    Jak na razie KAŻDY kryzys na Wall Street ma konsekwencje globalne, kończące się wojnami na świecie…
    Katar w USA to zapalenie płuc w innych regionach.
    Przypomnę, że przez Anglosasów przepływa 80% globalnych transakcji finansowych.
    I dalej wytwarzają 50% PKB swiata.
    Gdy te proporcje się zmienią, spadnie uzależnienie świata od ich wpływu, z korzyścią dla niego. Powstanie wielobiegunowa kompozycja dająca szansę na amortyzację ciosów.
    Monopol czy dominacja, nie jest w skali globalnej dobra.
    Poza beneficjentami układu.

    Sporo rzeczy będzie się działo już niedługo, po roku 2020.
    A i nastepne pięć lat będzie w moim przekonaniu dość…..barwne.
    Kryzys z 2008 roku daje nieoczekiwane zawirowania, w nieoczekiwanych miejscach.
    To co teraz obserwujemy, to efekty.
    Spóźnione?
    Nie, po prostu społeczne i geopolityczne skutki są widoczne wiele lat później po zajściu zdarzenia. Tsunami zaczyna się od małej falki…….

  547. fidelio:
    Speer byl z zawodu architektem, a nie inzynierem chemikiem. 🙂
    Nie wiem, jakie kwalifikacje zawodowe ma autor artykulu, ktory cytujesz.
    Etylek olowiu, zwiazek metaloorganiczny, dodawano jeszcze niedawno do benzyny;byla to tzw. benzyna olowiowa. Do benzyny bezololowiowej tez sie go dodaje, ale w duzo mniejszych ilosciach.

  548. Mocarstwo nadwiślańskie wszczyna alarm z powodu przejazdu grupy rosyjskich motocyklistów w zbożnej intencji hołdu dla swoich ojców. Rząd, wolne media i sam marszałek z braku innych problemów podniecają się i srają w pory Oto słowa idioty. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sikorski-decyzja-w-sprawie-nocnych-wilkow-nalezy-do-rzadu/63s76f

  549. @fidelio

    „A dziś w Polsce wielka afera, … dyrektor FBI … stwierdził, że holocaust to dzieło Nazistów, którzy współpracowali z Polakami i Węgrami.”

    A może w FBI po prostu uważnie oglądali film „Ida“?

  550. @PA2155
    „Speer byl z zawodu architektem, a nie inzynierem chemikiem. 🙂
    Nie wiem, jakie kwalifikacje zawodowe ma autor artykulu, ktory cytujesz.
    Etylek olowiu, zwiazek metaloorganiczny, dodawano jeszcze niedawno do benzyny;byla to tzw. benzyna olowiowa. Do benzyny bezololowiowej tez sie go dodaje, ale w duzo mniejszych ilosciach.”

    Faktycznie tam jest jakieś przekłamanie, nie chodzi o GM tylko o Standard Oil:
    „W 1927 doszło do szeregu porozumień pomiędzy światowymi koncernami z branży chemicznej. I.G. Farbenindustrie podpisało umowę z amerykańskim koncernem naftowym Standard Oil dzięki której pozyskało technologię i doświadczenie w zakresie produkcji benzyny syntetycznej”

  551. fidelio:
    Niemcy przedwojenne to byla w pewnym sensie potega technologiczna w chemii i innych przemyslach.
    Opracowali rowniez technologie produkcji kauczuku syntetycznego przez polimeryzacje butadienu (tzw. BUNA). I wiele innych znaczacych technologii i pomyslow w inzynierii chemicznej; niektore z nich wciaz uzywane w przemysle chemicznym.

  552. Człowiek aby zrozumiał że źle czyni musi być za to karany, czy inaczej czyn zły musi być obłożony sankcją. Jeśli nie ma sankcji, człowiek będzie uważał że czyniąc zło, postępuje normalnie. I tak właśnie jest z komunistami. Stworzyli oni największy system wyzysku, zabili najwięcej ludzi, życie zaś innych sprawdzili do groteski. Pomimo to do dziś uważają swoje czyny za normalne i nie uważają, aby mieli coś wspólnego z nazistami, choć nienawiść klasowa jest tym samym co nienawiść rasowa. Zaś winnym jest wg nich globalny kapitalizm, który nie ma w ogóle na koncie tego co ociekający krwią komunizm. Wg komunistów to Ukraina napadła na Rosję, a nie odwrotnie, zaś w Donbasie zamiast regularnych wojsk Rosyjskich ich zdaniem walczy armia amerykańska. Dalej niewiadomo dlaczego słowo UPA i banderowcy, albo naziści jest dla nich złem, podczas gdy sami postępując dokładnie tak samo uważają się za wcielenie dobra.

  553. @ fidelio

    “W 1927 doszło do szeregu porozumień pomiędzy światowymi koncernami z branży chemicznej. I.G. Farbenindustrie podpisało umowę z amerykańskim koncernem naftowym Standard Oil dzięki której pozyskało technologię i doświadczenie w zakresie produkcji benzyny syntetycznej””

    Chcesz coś udowodnić ale tylko się plączesz. Gdzie rok 1927 a gdzie 1939, czy 1941 kiedy USA i Rosja przystąpily do wojny? Co jest nadzwyczajnego w tym, ze w 1927 roku zagraniczne firmy współpracowały z firmami niemieckimi? Wiele polskich firm współpracowało z niemieckimi az do końca sierpnia 1939.

  554. @PA2155
    „Niemcy przedwojenne to byla w pewnym sensie potega technologiczna w chemii i innych przemyslach.
    Opracowali rowniez technologie produkcji kauczuku syntetycznego przez polimeryzacje butadienu (tzw. BUNA). I wiele innych znaczacych technologii i pomyslow w inzynierii chemicznej; niektore z nich wciaz uzywane w przemysle chemicznym.”

    Z pewnością, ale jest też sporo informacji na temat kooperacji z amerykańskimi firmami w tej dziedzinie, np. coś takiego:

    „It was announced by Teagle that joint research work on production of oil from coal had been carried on for some time and that a research laboratory for this work was to be established in the United States.6 In November 1929 this jointly owned Standard — Farben research company was established under the management of the Standard Oil Company of New Jersey, and all research and patents relating to production of oil from coal held by both I.G. and Standard were pooled. Previously, during the period 1926-1929, the two companies had cooperated in development of the hydrogenation process, and experimental plants had been placed in operation in both the U.S. and Germany. It was now proposed to erect new plants in the U.S. at Bayway, New Jersey and Baytown, Texas, in addition to expansion of the earlier experimental plant at Baton Rouge. Standard announced:”

  555. @Artoo
    „Chcesz coś udowodnić ale tylko się plączesz. Gdzie rok 1927 a gdzie 1939, czy 1941 kiedy USA i Rosja przystąpily do wojny? Co jest nadzwyczajnego w tym, ze w 1927 roku zagraniczne firmy współpracowały z firmami niemieckimi? Wiele polskich firm współpracowało z niemieckimi az do końca sierpnia 1939.”

    W dziedzinach niezbędnych do prowadzenia wojny? Co Ty powiesz, serio? Jakieś przykłady? Nie chodzi o to, że ktoś handlował z nimi zapałkami czy gwoździami, tylko decydował o być albo nie być ich machiny wojennej. Jak się nie zgadzasz, to pisz protest do Washington Post, to ich tekst.

  556. Właśnie przed chwilą skończyłem czytać notatkę o BUNA…..

    Okazuje się, że wojny by nie było.
    GDYBY nie amerykańskie udoskonalenie produkcji benzyny syntetycznej i niemiecka technologia kauczuku syntetycznego, po uchyleniu patentu niemieckiego zastosowana w USA do produkcji milionów samochodów, dziesiątek tysięcy samolotów i czołgów.

    Skala konfrontacji byłaby zdecydowanie inna bez tych wynalazków.
    Cóż, napędziła ta wojna niewyobrażalny postęp techniczny.
    Wystarczy porównać samoloty sprzed i po wojnie.
    A to zaledwie sześć lat- od silnika gwiazdowego, do odrzutowego…..

  557. @Artoo
    „A może w FBI po prostu uważnie oglądali film „Ida“?”

    Wątpię, zbyt wysmakowany artystycznie, te trepy by zasnęły w połowie.

  558. fidelio:
    W okresie przedwojennym to Niemcy byli akademicko i technologicznie bardziej zaawansowani niz Amerykanie. Dojscie nazistow do wladzy spowodowalo exodus naukowcow nie tylko z Niemiec ale z calej Europy na kontynent amerykanski. Chyba nie musze publikowac listy wybitnych biologow, chemikow i fizykow, ktorzy szukali schronienia w USA. Ojciec amerykanskiej bomby atomowej R. Oppenheimer byl uczniem Maxa Borna. Mowil biegle po niemiecku. Teraz trend jest odwrotny.

  559. Zdaje sie ze zapomnielismy o temacie przewodnim Gospodarza ,
    czyli o wyborach w USA i szansach
    H.Clinton na prezydenture .
    Nic nie szkodzi , przypomne tylko ostatnie zdanie z felietonu
    @D.Passenta , 13.04.2015 :

    ” Tam chodzi o cos jeszcze ,
    o meritum , o program i tego mozna pozazdroscic „.

    Ano mozna pozazdroscic z wielu jeszcze innych powodow .
    @tejot o godz.15:06 ladnie i w sposob skondensowany , ujal temat
    ” Ameryka i Polacy ” , pytajac jednoczesnie :

    ” Czy Ameryka to kraj
    sympatyczny ? ”

    Jest wiele odpowiedzi na to jedno pytanie .Pomine tu zdania krajow pokrzywdzonych przez USA , a postaram sie zajac sympatia obywateli USA do wlasnego kraju .
    Generalnie panuje przekonanie ze
    kazdy Amerykanin to patriota , ktory jest dumny ze swej ojczyzny , nawet
    wtedy gdy USA jest jego druga ojczyzna .
    I smiem twierdzic ze to prawda .
    Zaden kraj niedba tak o bezpieczenstwo swoich obywateli i
    swojego terytorium jak USA .
    Nie wiem czy ktos z Was , tu na blogu pisujacych , slyszal kiedys o
    United States Intelligence Community ?
    Jesli nie , to ja postaram sie Wam
    wyjasnic co to za twor , dzieki ktoremu przecietny Amerykanin ,
    moze spac spokojnie .

    USIC to organizacja zajmujaca sie
    calkowitym bezpieczenstwem USA .
    Pod ” dachem ” tej organizacji jest
    skupionych 17 roznych agencji bezpieczenstwa Ameryki . Sa to:
    ODNI – Office of the Director of
    Nationnal Intelligence
    CIA — Central Intelligence Agency
    DIA – Defense Intelligence Agency
    AF ISR – Air Force Intelligence ,
    Surweillance and Reconnaissance
    Agency
    G2 – United States Army Intelligence
    MCIA – Marine Corps Intelligence Activity
    ONI – Office of Naval Intelligence
    NGA – National Geospatial Intelligence Agency
    NRO – National Reconnaissance Office
    NSA – National Security Agency
    OICI – Office of Intelligence and
    Counterintelligence
    INR – Bureau of Intelligence and Research
    OIA – Office of Intelligence and Analysis
    CGI – United States Coast Guard Intelligence
    I&A – Office of Intelligence and Analysis
    FBI – Federal Bureau of Investigation
    DEA – Drug Enforcement Administration

    Jesli do tego dolozyc jeszcze wiele rodzajow policji , to USA jest niczym bastion nie do zdobycia .
    No wiec ja przecietny Amerykanin nie moze kochac Ameryki ?
    On ja kocha do szalenstwa .
    Bo w Ameryce czuje sie bezpieczny i
    wolny zarazem .
    CBDU

    Pozdrowionka.

  560. Ps.
    Polska była trzecim krajem na świecie- wówczas- produkującym kauczuk syntetyczny w Dębicy, według własnego patentu.
    Polak potrafił sporo- niegdyś.
    Nawet w czołówce wynalazczości świata bywać……

  561. Nemer

    „James Comey, szef FBI, na łamach “The Washington Post” oskarżył Polaków o współodpowiedzialność za Holocaust.”

    Na pociechę Ci napiszę, że własnie przeczytałem iż Efraim Zuroff, dyrektor Centum im. Szymona Wiesenthala w Jerozolimie oskarżył administrację USA za niechęć do ścigania i osądzenia niejakiego Mychajło Karkocia – Ukraińca służącego w SS podczas II wojny światowej.
    Mychajło Karkoć, aktualnie Michael Karkoc jest weteranem Waffen-SS, byłym członkiem 31. Schutzmannschafts-Bataillon, który brał udział w tłumieniu Powstania Warszawskiego.

    Karkoć, który do Ameryki (USA, Kanada) trafił z tysiacami wojennych weteranów ukraińskich na przełomie lat 40-50 aktualnie spędza spokojną starość w stanie Minesota.

    Nie znam szczególowych uprawnień amerykańskich organów ścigania ale wydaje mi się, że za ściganie tego typu zbrodniarzy na terenie USA odpowieda FBI kierowana aktualnie przez wspomnianego przez Ciebie dyrektora-moralistę Jamesa Comey’a.

    Pzdro

  562. @fidelio

    Taaa jasne. „Ida” wyraźnie pokazuje, że przecież nikt w Polsce nie mordował Żydow. Same niewinniaczki się tu chowały…

  563. wiesiek59:
    W dawnej Polsce produkowano kwas azotowy w Moscicach (potem ZA Tarnow) wg patentu prof. Moscickiego, z powietrza.
    To byla rewolucja, jako podstawa do produkcji nawozow azotowych.
    Potem oczywiscie wymyslono inna technologie, poprzez synteze amoniaku (proces Boscha-Habera, inna technologia niemiecka) poprzez kwas azotowy, to co potem produkowano w dawnych zakladach azotowych w Kedzierzynie (dawne IG Farben Industrie).

  564. Wojny owszem by nie było gdyby nie istnieli komuniści i naziści oraz gdyby nie było paktu Ribbentrop Mołotow. Słowem gdyby nie było zbrodniarzy którzy się dogadali co do podziału Europy to w Europie wojna by nie wybuchła.

  565. @Artoo
    „Taaa jasne. „Ida” wyraźnie pokazuje, że przecież nikt w Polsce nie mordował Żydow. Same niewinniaczki się tu chowały…”

    „Ida” pokazuje to co sobie scenarzysta wymyślił. Jak chcesz sobie wyrabiać poglądy historyczne na podstawie filmów to powodzenia życzę 🙂

  566. Artoo 18 kwietnia o godz. 21:39

    Artoo,

    to nie tylko antypolska „Ida” ale rowniez „Poklosie”.
    Moze dyrektor FBI mial okazje zobaczyc ktorys z tych gniotow?

    Wczesniej bylo o nazistach i polskich obozach, teraz ze bylismy wspolnikami nazistow, a pozniej bedzie ze wywolalismy II WS.

    To wszystko dlatego, ze takich mamy przedstawicieli narodu,…jak nie specjalista od nienormalnosci to specjalista od kur, itd. ….nie ma co sie dziwic ze panstwo polskie istnieje tylko teoretycznie.

    http://www.washingtonpost.com/opinions/the-scariest-lesson-of-the-holocaust/2015/04/16/ffa8e23c-e468-11e4-905f-cc896d379a32_story.html?postshare=8991429279780202

  567. @Nemer,

    James Comey, szef FBI, na łamach “The Washington Post” oskarżył Polaków o współodpowiedzialność za Holocaust.”

    On chyba się tylko kreatywnie posłużył materiałami rosyjskimi. Ostatecznie służby wymieniają się informacjami.

    Szef rosyjskiej Federalnej Służby Archiwalnej Andriej Artizow niedawno w wywiadzie dla rządowej „Rossijskiej Gaziety” oskarżył żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego o to, że byli „wspólnikami nazistów”, którzy „przeszkadzali w rozgromieniu faszystowskich Niemiec”.

    Nie wszyscy na świecie przyjmują polską optykę patrzenia na wydarzenia II WŚ.

  568. @Artoo
    „Nie wszyscy na świecie przyjmują polską optykę patrzenia na wydarzenia II WŚ.”

    Zagadka, którego państwa bohaterem narodowym jest Sturmbanfuhrer SS 🙂 ?

  569. Seksotowi-koprofagowi oficer prowadzący dał wytyczne jak ma toczyć swoją kulkę, więc toczy. Jak Syzyf – raczej nie przestanie.

  570. głos zwykły
    18 kwietnia o godz. 22:54

    Niezłe fundamenty pod nienawiść dało na przykład pisemko wydawane przez niejakiego Kolbe- „Rycerz Niepokalanej”……
    Miałem okazję odziedziczyć niejako po babce, parę egzemplarzy tego badziewia.
    Szczujnia pierwszej wody, wydawana przez zakonnika.
    Cóż, przecież głoszono miłość BLIŹNIEGO, nie INNEGO……

  571. @fidelio

    Czepiasz się innych krajów za to, że w 1927 roku, na 12 lat przed wybuchem wojny i na grubo przed dojściem Nazistów do władzy, współpracowały w rozwoju technologii z Niemcami a nie chcesz wiedzieć co robił polski rząd znacznie później, tuż przed wybuchem wojny, juz po zajęciu przez Nazistów Austrii, kiedy nie było już żadnych złudzeń co intencji Hitlera w stosunku do Żydów.

    Można powiedzieć “A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz?”

    Otóż już we wrześniu 1938 r. ambasador Polski w Berlinie Józef Lipski powiedział Hitlerowi, że Polacy wybudują mu pomnik, jeśli potrafi rozwiązać kwestię żydowską, a w styczniu 1939 r. minister spraw zagranicznych Józef Beck debatował z Hitlerem nad wysiedleniem Żydów do jednego z krajów afrykańskich.

    Poczytaj podręczniki historii w innych językach. Może czegoś pożytecznego się dowiesz.

  572. PA2155
    18 kwietnia o godz. 22:29

    Przecież można by uznać pionierską w świecie metodę podziemnego wytopu siatki jako pramatkę szczelinowania hydraulicznego, jej modyfikację…..
    Tyle, że ostatnio wolimy kupować rozwiązania, zamiast szukać własnych.

    Polskich patentów bywało sporo, swego czasu.
    Nawet powieść powstała Dołęgi- Mostowicza, Bracia Dalcz i spółka, o metodach produkcji dróg z kauczuku, wdrazana obecnie w życie jako metoda utylizacji opon.

  573. @glos zwykly , 22:37

    II Wojny Swiatowej by nie bylo ,
    gdyby niczego nie bylo .
    A ze cos bylo , to sie wszystkim tak
    poplatalo ze II WS jednak sie odbylo.
    I pomyslec ze to takie proste .
    PS. Wojny wietnamskiej tez by nie bylo , gdyby nie bylo Wietnamu .
    A ze byl to i wojna byla ..

    Pozdrowionka.

  574. Odnoszę wrażenie, że opisujemy słonia.
    Każdy widzi jakiś element, bo zwierzę jest olbrzymie i globalne.
    To co mu w brzuchu burczy, nie jest dla mnie problemem.
    Problem z ta trąbą, sięgającą wszędzie….
    Polityka zagraniczna jest schematyczna i pozbawiona finezji.
    DUŻY może więcej……
    Tyle, że niekoniecznie wszystko.
    Łykanie zasobów świata materialnych, intelektualnych, nie sprzyja różnorodności.
    A monopol na swoje wytwory, konkurencji.
    Imperializm kulturowy, przekonanie o własnej wyższości, doskonałości, skuteczności swego modelu, narzucanie swoich schematów rozwiązań innym kulturom, nie jest dobre.

    Przeciwwaga, albo samoograniczenie.
    Inaczej, czeka nas konfrontacja.
    BARDZO drastyczne rozwiązanie dla przeważającej części populacji Ziemi.

  575. @fidelio

    “Ja cytuję artykuł z Washington Post, ich się czepiaj, że się czepiają.”

    Jesteś w mylnym błędzie albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Przecież z mojego wpisu widać dobitnie, że nie zdziwiła mnie wcale wypowiedź Comeya. Zdziwiła mnie natomiast twoja dygotliwa reakcja na jego wypowiedź.

    “Gadka szmatka…”

    Wiesz dobrze, że te niecne antysemickie wypowiedzi Becka i Lipskiego bezpośrednio obciążaja przedwojenny rzad polski. Na dodatek pod koniec 1938 roku ambasador RP w Berlinie Lipski gratulował Hitlerowi ustaw norymberskich (rasowych) i jego wysiłków idących w stronę “odżydzenia Niemiec”. To jest w protokołach. Niestety. I przynajmniej Rosjanie i Amerykanie o tym dobrze wiedzą. Teraz też nie muszą się wiele wysilać. Wystarczy aby poczytali na polskich forach internetowych o “żydkach”, “czosnkach”, czy “długich nosach” i od razu wiedzą, że w kwestii antysemityzmu nie za wiele się w naszym kraju zmieniło.

    “… a jak przyszło co do czego to Beck wysłał Hitlera na drzewo.”

    He-he-he. Nie wysłał na drzewo tylko jak się romans z Hitlerem skończył to pan Beck gubiąc portki od fraka zwiał przez Zaleszczyki do Rumunii zostawiając obywateli i szeregowych żołnierzy na pastwę losu. To rzeczywiście bardzo specyficzne poczucie honoru.

    “powiem Ci co robili moi dziadkowie – babka była w obozie, a dziadek na robotach w Niemczech. Zapewne w wolnych chwilach polowali na Żydów, na szczęście znalazło się kilku dobrych Niemców i ocalili przed nimi kilku.”

    No to wszystko jasne.

  576. Kurcze, 53 tysiące ludzi przyszło na stadion narodowy oglądać żużel.

    Nie wiadomo po co pojawił się tam Komorowski więc go wygwizdano tradycyjnie.

    A potem zawody przerwano bo się tor „rozsypał”. Zawodnicy odmówili jazdy po ruinie.

    Ręce opadają … .

    Pzdro

  577. Wiesiek. Owszem Kolbe był antysemitą ale oddal życie za współwięźnia Żyda z miłosierdzia i nie było to jedyny przypadek. Wielu antysemityzmów pomagało Żydom w czasie wojny, ale zdaje się, że nie ma ludzi, których stać na taki zasadniczy zwrot wśród osób nienawidzących Ukraińców i niezależnego państwa ukraińskiego.

  578. cynamon29
    18 kwietnia o godz. 23:22

    Bywa że dla niektórych nie ma w ogóle rzeczy zbyt prostych, aby je mogli zrozumieć.

  579. @fidelio

    „czy Ty synku czytałeś w ogóle ten artykuł w Washington Post albo w Guardianie o interesach Prescotta Busha?”

    A co mają artykuły o interesach Prescotta Busha (jest ich wiele a i ty je w nieskonczoność cytujesz jak się już zmęczysz cytowaniem artykułów o 9/11 albo zabójstwie JFK – i tak w koło Macieju) do relacji polsko-żydowskich podczas II WŚ? Sami się musimy z tym uporać i rozliczyć.

    Przecież napisałem: “A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz?” Żadne czcze gadanie, nawet przez następne 75 lat, tego oczywistego faktu nie zmieni.

  580. Wiesiek59

    „“Rycerz Niepokalanej”……
    Miałem okazję odziedziczyć niejako po babce, parę egzemplarzy tego badziewia.
    Szczujnia pierwszej wody, wydawana przez zakonnika.”

    Nic dodać, nic ująć.
    Też miałem wątpliwą przyjemność przejrzeć przed laty kilka numerów tego badziewia.

    Pzdro

  581. No, ale chyba obiektywnie musicie przyznać, że przy Rycerzu Niepokalanej dzieła Lenina i Marksa, to szczujnia typu małe piwko, a przy tym szczujnia, która nie doprowadziła do milionów ofiar na całym świecie.

  582. fidelio, tasma, PA, folwark, etc.

    „…, ale o pomocy od amerykańskich banków i korporacji nie wiedzą wyobraź sobie.”
    Jakich, jakich i ile „napozyczali”. ?
    Einzelheiten bitte.
    „Pomoc korporacji … ”
    Yeah, yeah, I know IBM and the punch card helped Nazis „win” the war… Dzieki temu ze H.Ford dostal medal od Hitlera, Nazis nie dojechali do Moskwy, … Zeby nie synthetic fuel Hitler w zyciu by sie nie odwazyl atakowac Polske … And on, and on, and on …
    What a pile of steaming horseshit !
    Mam takie podejrzenie, co jest typowe dla obywatela USA, kraju ktory uwzial na „ruskis”, ze fidelio, tasma, wiesiek, jasny g. i jeszcze ktos tam to the Old Bolsheviks Geezers Club. Albo ze; tasma to jasny g., fidelio to tasma, wiesiek gra w warcaby z fidelio a fidelio w domino z tasma. Anyway,…
    Zaden z was nie ma fundamentalnego przygotowania by „dyskutowac” o USA. Zero, un chingo nada, nothing !
    Cytaty cytatow, youtube, wiki, globalbleahbleah, sputnik, tass o ostatnio Studies in Reformed Theology byleby tylko odpowiadalo wybranej ideologii. Na ksiazki z Amazon szkoda wam $$$ i z „idioma Inglés” problem, ale czy tam u was tovarishes nie ma bibliotek ? Konwersacja z fideliami, wieskami, etc. zwykle tak sie koncza, cyt.:
    „Czyli co, amerykański sąd stanął po stronie dziadzia Busha nazisty?” What a dumb fuck !
    PA2155 pisze:
    „Dojscie nazistow do wladzy spowodowalo exodus naukowcow nie tylko z Niemiec ale z calej Europy na kontynent amerykanski. Chyba nie musze publikowac listy wybitnych biologow, chemikow i fizykow, ktorzy szukali schronienia w USA. … Teraz trend jest odwrotny.”
    Wedlug PA2155 dzisiaj wybitni biolodzy, chemicy, fizycy uciekaja z USA i szukaja schronienia …
    Gdzie ?
    EU ? Russia ? China ?
    PA2155 nawet 10 lat sprzatania amerykanskiego universytetu nic cie nie nauczylo. Damn shame !
    folwark.
    You are my favorite moron !
    Trzymajac sie tematu filmowego (podle spolki, spolkowanie i USA) zachecam do obejrzenia nie tylko na weekend: The Three Stooges i Archie Bunker (all episodes).
    Cynamon.
    You damn fucking right I’m proud American !
    Dodaj do tych „not so secret agences”;
    ATT, The Illuminati, AARP, Knights of Columbus and of course, The Masons.

    Holy shit !

  583. No to na dobranoc to co najlepsze z USA – ulubiona kapela Big Lebowskiego „Creedence Clearwater Revival”

    https://www.youtube.com/watch?v=pAVhKjsImeI

    Pzdro

  584. To jeszcze do kompletu psychodelii Jefferson Airplane ze śliczną Grace Slick

    https://www.youtube.com/watch?v=Q1cfTMdjkYM

    Pzdro

  585. @Artoo
    „A co mają artykuły o interesach Prescotta Busha”

    Są na temat – nie wiem czy zauważyłeś tematem dyskusji jest Ameryka.

  586. @Southerner
    „Na ksiazki z Amazon szkoda wam $$$”

    Jak wolisz książki, to kup sobie tę i poczytaj do poduszki, spodoba Ci się 🙂
    http://www.amazon.com/Wall-Street-Hitler-Antony-Sutton/dp/0945001533

  587. @Southerner
    A jak przeczytasz to wznieś toast za zasługi Sturmbanfuhrera SS Wernera von Brauna za to, że zabrał was na księżyc 🙂

    Miły Pan SS-man zrobił fajną karierę w żydowskiej Ameryce 🙂
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wernher_von_Braun

  588. Jak to dobrze , ze ojcowie rosyjskich motocyklistow nie dotarli do Amsterdamu i ich synowie nie musza sie teraz meczyc dodatkowy kawal drogi w zbożnej intencji hołdu . Moglo by im jeszcze wpasc do glowy cos niezdrowego , wrecz szkodliwego dla rosyjskiego zdrowia np szukanie ( zeby sie pogapic przez plot ) szczatkow malezyjskiego samolotu ( pomnika zapewne jeszcze nie ma)
    http://allofbach.com/en/bwv/bwv-1007/detail/

  589. równouprawnienie nabiera(przynajmniej u mnie) rumienców:
    krowa stratowała trzech chłopów i dwóch policjantów…

  590. Zgaslo kolejne swiatelko nadzei w Ameryce.
    Po 16 latach prowadzenia 4 razy w tygodniu komediowego programu politycznego , satyryk Jon Stewart
    zakonczyl w czwartek prowadzenie polgodzinnego nasmiewania sie z amerykanskich dziennikow telewizyjnych.
    Ostatni program obszczekiwal bylego wiceprezydenta Dicka Cheney za wspieranie rezymu w Iranie najpierw przez podpisanie kontraktow na wydobycie iranskiej ropy przez prowadzona przez niego firme Haliburton a potem zniszczenie najwiekszego wroga Iranu przez napadniecie i okupacje Iraku.
    Ostatni i wiele poprzednich odcinkow tego najlepszego programu satyrycznego mozna zobaczyc na youtube na stronie http://www.TheDailyShow.com

  591. Na portalu forsal.pl znalazłem amerykański temat:

    http://forsal.pl/artykuly/865491,najgorsza-susza-od-1-2-tys-lat-gospodarka-zachodniej-czesci-usa-umiera.html

    Niestety nie doczekam, ze względu na swój wiek, tego, jak Ameryka czyli to słynne USA stanie się pustynią.
    Przyczyną będzie nieuprawniona ingerencja w przyrodę; przez stosowanie nawozów sztucznych,w nadmiarze, co skutkuje pozbawianiem gleby z próchnicy,czyli cząstek organicznych
    – absorpcja wody się przez to zmniejsza, z atmosfery.
    W Polsce, najpierw na zachodzie Europy też się to stanie — tylko z pewnym opóźnieniem.

    Przyrody, w tym gleby, ekonomii, ustroju człowieka, wszystkiego co jest związane z przyrodą, praw rządzących nawet życiem politycznym, społecznym – oszukać się nie da.

  592. Jak sobie może świat poradzić, z tym co robi, „…Ameryka, to słynne USA..”
    – z tym co dobre, ale głównie z tym co złe. Zła jest niestety więcej.
    Na blogu red. Jacka Żakowskiego umieściłem tekst, receptę, co trzeba zrobić
    żeby zrozumieć AFERĘ LEKOWA, ten słynny brak leków w polskich aptekach z powodu reeksportu.
    Tekst wisi już 24 godziny, bez reakcji. W takich przypadkach są dwie możliwości,
    tak myślę jako autor: że jest dobry, albo skrajnie zły.
    Wklejam ten tekst na en passant, z nadzieją, że mnie ktoś litościwie, z miłosierdzia „opieprzy” – tutaj..
    Ten tekst jest również komentarzem na toczącą się tutaj amerykańską dyskusję,
    której nie widać końca; wniosku co z tą Ameryką zrobić.
    Tekst jest , mam nadzieję, istotnym narzędziem do rozstrzygnięcia dylematu:
    =============================================

    Redaktor Jacek Żakowski opisał aferą lekową, albo jak inni to nazywają reeksport,
    wcześniej nazywało się to pomysłowe zjawisko ekonomiczne; importem
    równoległym – w taki sposób, na jaki Go było stać, to znaczy pobieżnie,
    nonszalancko, bez nawet dostatecznego zebrania materiału źródłowego.
    Niestety! Cholera jasna.

    Redaktor, niestety nie zna “Filozofii żywieniowej Jana Kwaśniewskiego”, wielu
    ludzi jej nie zna, ze stratą dla siebie.
    Dlaczego? Bo bez jej znajomości nie można roztrząsać racjonalnie żadnego ludzkiego problemu, rzeczy. Może się to zdolność do racjonalności wydarzyć,
    ale tylko przez przypadek.

    Czego dotyczy filozofia żywieniowa Jana Kwaśniewskiego? Odpowiada na pytanie:
    – co trzeba zrobić , żeby posiadać zdrową, optymalną czynność umysłu, do myślenia, osądu rzeczy , czyli posiadania rozumu, posiadania zdrowia; tego fizycznego i psychicznego.
    Dr Jan Kwaśniewski jest polskim lekarzem medycyny, rocznik 1936, lekarzem wojskowym – przez przypadek zajął się dietetyką, zrobił to w sposób naukowy,
    śmiało mogę orzec, że jako jedyny na globie ziemskim — stał się odkrywcą na miarę Kopernika, Newtona, Einsteina — niech mi ktoś udowodni, że jest inaczej.
    Dr Jan Kwaśniewski – odkrył w przyrodzie, tej jej części dotyczącej żywienia
    człowieka; istotne prawa, zależności,powiedział, że w naszym ludzkim żywieniu istnieją proporcje, między podstawowymi składnikami pokarmowymi.
    Powiedział istotną rzecz: – co trzeba zrobić, żeby, współczesnego człowieka
    z patologiczną czynnością umysłu, przekształcić na człowieka ze zdrową czynnością umysłu, na człowieka zdrowego fizycznie: bez kalek, raka, demencji, zawałów,wylewów, miażdżycy i innych patologii, również w życiu politycznym , społecznym, w kulturze, edukacji, nauce……..
    Czyli tak , jak to powinno być, jak to już kiedyś było, w raju. Raj się skończył
    – z powodu bezrozumnej działalności człowieka, może z powodu wielkiej katastrofy, która miała miejsce na Ziemi około 10000 lat temu. Od tego czasu
    podobno rozumny człowiek – upada, ze swoją rozumnością, lekceważąc, to co dla niego jest najważniejsze, to co go ukształtowało – żywienie.

    Przykładem tej naszej patologicznej czynności umysłu jest rzecz, która dotyczy chorego zjawiska ekonomicznego, jakim jest AFERA LEKOWA – nie możemy się dogadać , dojść do prawdy, poznać jej istoty – ciemności kryją tę nasząą dyskusję.
    Niestety. Cholera jasna.

    =================================================

  593. @Southerner , 0:14

    Pal diabli Illuminati & Co.
    Obaj zapomnielismy o najwiekszym czynniku ochrony obywateli USA ,
    o US Army , ze juz czynnika niebianskiego nie wspomne .

    A swoja droga : jestem ciekaw czy dla Afroamerykanow Herrgottek
    jest czarny ?

    Pozdrowionka.

  594. Na blogu Adamczewskiego jest ciekawy temat dotyczący żywienia, ucztowania
    na dworze królewskim.
    Przewiduję, ze zostanie tam usunięty, przepraszam gospodarza z góry, umieszczam go tutaj profilaktycznie.
    ———————————————————————————————-

    19 kwietnia o godz. 9:59 539359

    W opisie ucztowania brytyjskiej rodziny królewskiej, wiktoriańskiej — widzę źródło,
    przyczynę upadku Imperium Brytyjskiego na przełomie XIX i XX wieku.
    Dlaczego?
    Żeby tego się dowiedzieć, dobrze rozeznać, zrozumieć – niestety, przykro mi,
    ale trzeba się zapoznać z “Filozofią żywieniową Jana Kwaśniewskiego”.
    Nie wszyscy znają Jana Kwaśniewskiego – jest lekarzem medycyny, po wojskowej AM, rocznik 1936, mieszka w Ciechocinku, jest naszym polskim odkrywcą na miarę Kopernika, Newtona, Einsteina. Rzecz dotyczy rewolucyjnego podejścia do sposobu żywienia rodu ludzkiego,który zapewnia godne życie bez zawałów, miażdżycy,
    raka, i innych ludzkich dolegliwości.
    Filozofia żywieniowa Kwaśniewskiego daje człowiekowi, to, co dla niego jest najważniejsze – zdrową czynność umysłu, mózgu.

    Sprawdziłem i sprawdzam dalej tę naukową wiedzę Kwaśniewskiego – z pomyślnym skutkiem. Żałuję tylko, że stało się to w jesieni mojego życia.

    Twój komentarz czeka na moderację.
    ————————————————————————————

  595. cynamon29
    19 kwietnia o godz. 9:21

    Iluminati to mit.
    Realną siłą są wielkie koncerny i ich lobbyści, przepychający korzystne dla nich rozwiązania prawne. Sporo się o tym pisze, ale nie wyciąga żadnych wniosków praktycznych.
    Im większa firma, tym bardziej ponad prawem stoi.
    I płaci mniejsze podatki.

    Za Roosevelta powołano FBI w celu rozbicia monopoli i ich zmów cenowych.
    Przymusowo podzielono największe firmy, by nie miały dominującej pozycji i wpływu na polityków za pomocą funduszy wyborczych.
    Niestety, ten mechanizm stopniowo się od lat siedemdziesiątych odradza, kolejne bariery chroniące przed monopolistami sa znoszone.
    I mamy efekt- too big to fail……..

    Taka sytuacja panuje w większości krajów uprzemyslowionych.
    Firmy z listy 500 największych na świecie rządzą.
    Nie rządy krajów, czy jakieś demokratyczne wybory i głosy wyborców.
    Czy to jest aż tak zawiłe, że niedostrzegalne dla większości ludzi?

  596. fidelio, PA2155. Więcej szczegółów na temat współpracy Hitlera z USA można znaleźć w fundamentalnej pracy Suttona; http://www.reformation.org/wall-st-hitler.html
    Coś wiecie, ale niezupełnie zgodnie z prawdą. Benzyna syntetyczna to jedno a czteroetylek ołowiu /TEL/ to drugie. Benzyna syntetyczna produkowana z węgla poprzez tzw gaz syntezy była uzupełnieniem niedoborów benzyny naturalnej z ropy naftowej. Obie miały stosunkowo niska liczbę oktanową /LO/ i nie nadawały się do ówczesnych nowych konstrukcji silników gaźnikowych o wysokim stopniu sprężania. Powodowały tzw efekt stukowy, czyli tzw spalanie detonacyjne prowadzące do uszkodzenia silnika i zmniejszające jego osiągi. Jedyną i najtańszą wówczas metodą podwyższenia LO było dodawania do niej TEL. Produkcję TEL opracowano w USA w roku 1926 przez wspólną GM i Standard Oil firmę o nazwie Ethyl Co. Przy końcu lat trzydziestce Ethyl zbudował w Niemczech dwie instalacje do jego produkcji i dodatkowo w roku 39 dostarczył do Niemiec 500 ton tego produktu. Niemcy więc swobodnie przetrwali wojnę. Był to jeden z kluczowych produktów potrzebnych do jej prowadzenia. Obie instalacje ostały się celowo niezbombardowane, z których jedna w Louina Werke została przejęta przez Rosjan i odbudowana w mieście Dzierżyńsk. Stamtąd i z NRD mieliśmy TEL przez cały okres jego stosowania w benzynach. Firma Ethyl dalej istnieje i dostarcza TEL do wielu krajów Afryki i Azji.

  597. Czy ktoś wie, dlaczego Rosja nie ma w zasadzie innych sojuszników niż własna armia i flota? Czy dlatego, że wzbudza obawy, czy też faktycznie jest tak nędzna, że wzbudza chęć podboju?

  598. Wiesiek, zapomniałeś o właścicielach firm. Firmy rządzące światem mają właścicieli, którzy rządzą firmami, A więc wykonajmy proste podstawienie – to właściciele rządzą światem. Kim oni są?
    Pzdr, TJ

  599. @Wiesiek59 , 10:18

    Wiesiu , podejrzewam ze moze jakis
    pasterz owiec , lub innego bydelka ,
    odciety od swiata moze tego nie
    wiedziec .
    Kazdy inny normalnie myslacy czlowiek wie , ze od zarania dziejow
    tzw. ” straz przyboczna ” w pierwszym rzedzie chronila wladce
    i jego zaufanych przydupasow ( czyt:
    moznych zasilaczy skarbca wladcy ) .
    Tak jak w sredniowieczu bylo to rycerstwo okraglych lub prostokatnych stolow , tak teraz wspolczesnego wladce wspieraja wielkie Korporacje , trusty , koncerny .
    I to one musza byc chronione w pierwszym rzedzie.
    Wszelkie ustawy antytrustowe , oficjalne reguly tzw. czystej gry ,
    to nic innego jak pic na wode/fotomontarz dla zachowania pozorow demokracji .
    Oficjalne opium ustawodawcze dla
    ludu zwyczajnego i oficjalny knebel dla mysl