Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

17.08.2016
środa

Tylko koni żal…

17 sierpnia 2016, środa,

PiS, który robi tyle wrzawy wokół dobrej marki i reputacji naszego kraju, „wstawania z kolan” itp., przeznacza miliony euro na agencję obrony i lansowania dobrego imienia Polski, właśnie niszczy jedną z najlepszych marek w Polsce – stadninę koni w Janowie Podlaskim.

Najnowsza historia stadniny w Janowie Podlaskim pozostanie symbolem rządów Prawa i Sprawiedliwości. Najpierw, w lutym 2016 r., kilka miesięcy po dojściu do władzy, nieposkromiony apetyt na stanowiska, posady, prestiż, na „dobrą zmianę” od góry do dołu – wszystko to każe rządowi wsadzić swoich ludzi do stadniny, która była symbolem dobrej roboty, stabilizacji, „Dumą Polski” (jak nazywa się doroczna aukcja koni arabskich). Nawet komuniści nie potrafili jej zniszczyć.

Nowym szefem stadniny zostaje człowiek, który sam przyznaje, że przedtem z hodowlą koni nie miał nic wspólnego (ale widocznie miał coś wspólnego z Ministerstwem Rolnictwa i z Agencją Nieruchomości Rolnych). Do stadniny, w której wiedza i doświadczenia są bezcenne, przywozi się ludzi bez odpowiednich kwalifikacji.

Potem, kiedy w stajni dzieje się coraz gorzej, szefem zostaje apolityczny profesor, który jednak nie jest w stanie udźwignąć masy upadłości (a może i podłości, bo to, co się stało, zasługuje na mocne słowa).

No i wreszcie – katastrofa, totalna kompromitacja, pokaz nieudolności, bałagan, niekompetencja, dwukrotna licytacja tej samej klaczy Emira, pogoń za kupcem, brak kontaktu aukcjonera z (rzekomym) nabywcą, puste stoliki dla kupujących, fiasko finansowe i prestiżowe. Kupcy demonstracyjnie wychodzą przed końcem aukcji. Mówi się o możliwej „ustawce”, o niejasnej roli spółek Skarbu Państwa (Orlen, PKO BP).

A jeszcze tak niedawno doroczna aukcja biła rekordy albo przynajmniej nie przynosiła wstydu, były lata lepsze i gorsze, ale nigdy zawstydzające, celebryci na czele z Shirley Watts uświetniali swoją obecnością i kasą Dumę Polski. Każdego roku media z dumą informowały o polskiej szkole hodowli koni arabskich, o sukcesach prestiżowych i finansowych.

Oczywiście, teraz pojawi się prokurator, władza zagrzmi, że „nie pozwoli”, że wyjaśni do końca, politycy PiS będą mówili, że to wyjątkowy i w końcu nie taki ważny wyjątek, że jeszcze przed „dobrą zmianą” padały klacze, że opozycja rozdyma sprawę, a nieżyczliwe władzy media zacierają ręce, zadowolone, że Polsce znów się coś nie udało.

Tylko koni żal…

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 291

Dodaj komentarz »
  1. W sprawie „padniętych” koni. Mówiło się o jakieś prowokacji, otruciach. Wydawało mi się, że chciano zarzucić poprzedniej władzy (w skali mikro, jak i makro) odpowiedzialność/ celowe działania, że konie padły. Chyba włączona została prokuratura? Jak to się skończyło, czy może toczy się śledztwo? Pozdrawiam Gospodarza.

  2. Koniom śmiech zaszkodził.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Panie Redaktorze, a jak moglo sie to skonczyc inaczej? Kazda rewolucja, ma takie same koleje losu. PiS zdobyl wladze podstepem. Ludzie Kaminskiego pracowali U Sowy az zdobyli nagrania, ktore nic nie wniosly, przynajmniej nie ma tam dowodu na jakiekolwiek przestepstwo. Ale wyniosly (dzieki manipulacji spolecznej) PiS do wladzy. Teraz okazuje sie, ze Bienkowska miala racje, Sienkiewicz rowniez a co drugi PiSowiec wydaje trzykrotna wartosc zegarka Nowaka na przejazdy taksowkami za kase podatnikow bez zadnego skrepowania (pani Pawlowicz 54 tys. zl w pol roku). PiS chcial wladzy za wszelke cene i ja dostal. Ludzie o tak niskim poziomie moralnym i intelektuanym zawsze mysla, ze zrobiliby wszystko lepiej, gdyby tylko mogli. Wlasnie moga i robia. Polska od zarania dziejow jest najwieksza skarbnica ludzi udzielajacych dobrych rad: prawnych, medycznych, kazdych. Wyznawcy i politycy PiS to wlasnie przedstawiciele takich mas ludu pracujacego miast i wsi- zwanego obecnie suwerenem. Nie rozumiem (tak nawiasem) dlaczego ci ludzie wciaz chodza do lekarza czy prawnika? Z jakiegos powodu obywatele nie majacy kompetencji, zeby chocby zadbac o wlasny poziom zycia, czuja sie kompetentni do rzadzenia krajem. Obawiam sie, ze w XXI wieku, to jednak nie wystarczy. Demagogia spoleczna i polityczna przezywa wlasnie swoj zloty wiek. Jedna z glownych przyczyn jest wykorzystanie zdolnosci mowienia. Kiedy ktos nic nie potrafi. Nie potrafi narysowac projektu, zrobic opercji chirurgicznej lub naprawiac samolotow a potrafi mowic, to mowi. Ci, co nie maja co robic, go sluchaja i tak sie to konczy. Zle prawo, zla ordynacja, wadliwe konstrukty wladzy beda teraz przez tych ludzi regulowane i reformowane. To dopiero bedzie zabawa! Spodziewam sie, ze kiedy podchmielony PiSowiec, potraci pieszego na przejsciu, to po wyleczeniu, potracony zostanie wsadzony do wiezienia. Obawiam sie, ze to najwieksze osiagniecie edukacyjne wprowadzonej obowiazkowej edukacji religijnej od przedszkola. Nowe pokolenie nie musi nic wiedziec ani miec swiadomosci spolecznej. Ono wie! A aukcja w Janowie nie byla z pewnoscia zadnym „fiaskiem” ani „kompromitacja”. Odczekam chwile i z pewnoscia przeczytam w mediach „prawicowych”, ze byl to ogromny sukces, podobny w skali do polityki zagranicznej Waszczykowskiego. Swoja droga to dosc dziwne, ze partia skrajnie lewicowa okresla sie mianem „prawicy”.

  5. konie arabskie? o, jezu;

  6. byk

    „konie arabskie? o, jezu;”

    No własnie.

  7. „Jedna z glownych przyczyn jest wykorzystanie zdolnosci mowienia.”
    jezu, jezu;

  8. Margit, pozwol , ze Ci przypomne, ze w Polsce nie ma juz prokuratury. Jest Urzad Ziobro i to on decyduje, co jest scigane, co jest przestepstwem, a czym nalezy sie zajac i jaki ma byc rezultat.

  9. Byk, no tak, a jaka zdolnosc jeszcze obserwujesz u tych ludzi? To jest ich jedyna zdolnosc, wedlug mnie i ja wykorzystuja. Niestety zdolnosc myslenia, a juz na pewno myslenia przyczynowo-skutkowego, logicznego lub przez analogie – nie wystepuje.

  10. „Nie potrafi narysowac projektu, zrobic opercji chirurgicznej lub naprawiac samolotow”
    chodzi tobie o usuwanie zmarszczek,korekte biustu, czy wymiane głowy?
    a co z butami?

  11. Byk
    sam powinienes pomyslec o wymianie wlasnej glowy, skoro zadajesz takie pytanie i wlasnie tyle do ciebie dotarlo po analizie tekstu. Skoryguj tez sobie biust i zmien buty- nie wierze jednak, ze to bedzie spektakularnie wplywalo na poziom wyciaganych wnioskow, ale przynajmniej bedziesz mial zajecie.

  12. Nie strasz @26ela26. Przecież nie wszyscy prokuratorzy i sędziowe będą kompletnie spolegliwi poleceniom władzy „dobra zmiana”. A jesli tych niepokornych będzie „ździebko” więcej, a zostaną oni odsuwani od spraw, to przynajmniej o tym dowiedzą się ludzie „tu i tam”. Ja wiem, że od tej wiedzy nic się nie zmieni. Poradź, jak temu sprzeciwiać się, jak protestować? Pozdrawiam, M.

  13. Kiedys, dawno temu, jeszcze w Polsce mialam takiego serdecznego kolege w pracy. Mielismy w pracy babe nie do zniesienia. Donosicielka, intrygantka i zawsze prawidlowo ustawiona dolnym odcinkiem plecow do przelozonego. Siedzielismy kiedys po godzinach w mniejszym skladzie i radzilismy, co mozna z tym zrobic i ten kolega powiedzial, ze nie trzeba nic robic, bo ona sama sie zalatwi. Tak sie stalo, ale trzeba bylo poczekac. Obawiam sie, ze tu ma miejsce sytuacja jak w pierwszej scenie z Indiana Jones. Madrych ludzi, spokojnych, inteligentnych i wyksztalconych- wyskoczyl i zalatwil pan z pistoletem. Inteligenci, kulturalni ludzie nie potrafia walczyc z taka fala chamstwa i to widac zza granicy. Niestety na rewolucje prawdziwym lekarstwem jest tylko kontrewolucja. Nie widze tylko chetnych, zaangazowanych i odwaznych do jej przeprowadzenia. Za 10 lat, dzieki 500+, elektoratu z marginesu przybedzie i bedzie tylko gorzej.

  14. „Nawet komuniści nie potrafili jej zniszczyć.”
    straszne, nie tylko pzpr(kpzr, etc.) przesladowali, ale i konie?
    tej nocy chyba nie zasne;

  15. nela:
    tobie to komunisci tez chyba niezle dobrali sie do zadka;

  16. niestety jestem w wieku, kiedy to komunisci z PiS przekonali mnie najskuteczniej do emigracji.

  17. Stadnina koni w Janowie Podlaskim nie pozostanie żadnym symbolem rządów Prawa Sprawiedliwości.
    Symbolem rządów PiS pozostanie Antoni Macierewicz i prezydent Andrzej Duda.

  18. w jakim wieku? na kontrrewolucje? wez sie lepiej za zmarszczki;

  19. nie mam ochoty ani czasu odpowiadac na twoje zenujace zaczepki.

  20. O wszystko ma pan prawo winic PiS ale o zniszczenie hodowli koni w Janowie Podlaskim to przesada.To co zaprezentowano na aukcji to towar jaki pozostał po Polsce w ruinie czyli po PO -PSL – 8 LAT..

    PYTANIE DO REDAKTORA I INNYCH GŁUPKOW TU KOMENTUJACYCH .
    ZNACIE JAKI JEST CYKL HODOWANY KONIA.ZAPEWNE NIE JEST 8 M-CY.
    DO UPADKU HODOWLI ZAPEWNE PRZYCZYNIŁ SIE ZA DŁUGI OKRES SPRAWOWANIA ZARZADZANIA PRZEDSIEBIORSTWEM PRZEZ DAWNE KIEROWNICTWO.

    GDYBY BYL DOBRY TOWAR CZYLI KONIE TO NAWET NIE TRZEBA BY URZADZAC AUKCJI I TOWAR BYLBY ZBYTY NA PNIU JESZCZE PRZED OSIAGNIECIEM PRIME.

  21. Gospodarz piszac o stadninie koni napisal takie oto zdanie.
    ,Nawet komunisci nie potrafili jej zniszczyc,
    Gospodarzu; przynajmniej slowo komunisci powinno bys w cudzyslowie.
    ,,Komunisci” nawet nie probowali niczego niszczyc,oni budowali
    w wiekszosci od podstaw,po upadku PRL-u wszystkie rzady solidarnosciowe
    czego sie nie dotkna zaraz zamienia sie w gowno.
    Nie da sie opluwaniem PRL-u zagluszac wlasna nieudolnosc i lajdactwo
    ( mam tu na mysli wszystkie rzady posolidarnosciowe ).

  22. Maciorkiewicz wjedzie do Moskwy nie na bialym ogierze arabskim, ale na czarnym mustangu kupionym mu przez fabrykanta wybrakowanych rakiet systemu WRON ( pomylka, chcialem powiedziec Patriot ).

  23. „Dobra zmiana” polega na zamianie lepszych ludzi na gorszych. To już było przerabiane za komuny w latach 40. i 50. ubiegłego wieku.

  24. ”Nie da sie opluwaniem PRL-u zagluszac wlasna nieudolnosc i lajdactwo”
    A co szkodzi próbować? Przecież z czegoś trzweba zyć.

  25. Ted’dy bear
    18 sierpnia o godz. 2:55
    Passent o niszczeniu Polski przez komunistów. Coś niesamowitego! A czymże był sam. Gdzie on widział komunistów? Do tego jeszcze niszczących. Teraz to tak. Ale teraz Passent jest oportunistą i propagandowym kłamca. Niech poczyta jak z Polaków zrobili niewolników np w Amazonie. Wstyd i obrzydliwość.

  26. Na szczęście „formuła Bugaja” działa ze stuprocentową skutecznością. Przypomnę słowa znanego ekonomisty: „jak już zaczynam mieć dosyć PiS-u to sobie czytam »Gazetę Wyborczą« i natychmiast mi przechodzi”

  27. geozak
    zastanów się co piszesz, kryzys sprokurowała „dobra zmiana”. Hodowla do tej pory miała się całkiem dobrze – w grudniu zdaje się Equator został championem USA, a Morion młodzieżowym championem świata – Ty mówisz o kryzysie. Nieco wcześniej furorę w USA zrobiły Wieża Mocy i Pogrom. Pinga – platynowa championka. A teraz ludzi, które te konie wyhodowali i wysłali na korzystnych dla nas warunkach w świat wyrzucono na zbity pysk. A teraz mamy jeszcze nie przymierzając próby oszustwa.. Koni na świecie jest multum – nikt nikogo nie zmusi aby kupować właśnie nasze, dzierżawi nam ciekawe ogiery. ..PIS zarżną właśnie kurę znoszącą złote jajka ….

  28. Aukcja sprzedaży koni arabskich cieszyła się popularnością.
    Moim zdaniem wielu chętnych do zakupu liczyło na to, że nowa władza potrzebująca pieniędzy na gwałt sprzeda wyhodowane konie za wszelką cenę.

    Nie sądzę, aby nagle nastąpiła zapaść w hodowli, a konie rok temu budzące zachwyt wczoraj okazały się chabetami. Nie znamy jeszcze szerzej oceny koni przedstawionych do sprzedaży wyrażonej przez zawodowych hodowców.

    Niższy niż w zeszłym roku przychód pieniężny z aukcji stał się pretekstem do słownych przepychanek.

    I gdy nie bardzo wiadomo, o co chodzi, to zapewne chodzi o …

    Prawo i Sprawiedliwość wycinając do korzeni kadry jeszcze rok temu zarządzające stosuje zasadę rżnąć wszystkich. Jest w tym dużo naiwności.

    Kierownicy zarządzający dotychczas czymkolwiek byli by gotowi oportunistycznie wykonywać polecenia mające na celu zmianę na lepsze.

    Władysław Gomułka, Wojciech Jaruzelski i Jarosław Kaczyński to są odstępstwa od zasady, że człowiek chce mieć więcej, aby być lepszym. I zamiana tu zdania podrzędnego na nadrzędne jest postulatem – najczęściej kłamliwym.

    W prozodii polskiego języka potocznego wyraża się to tak:
    Starzy się już nachapali.

    Oczywiście osoby odżywiające się teoriami spiskowymi ogłoszą, iż ukryci wśród stajennych pełowcy, komuniści i złodzieje nasycali owies rycyną i szlachetne klacze i ogiery upodobniły się do przemęczonych chabet wożących ceprów do Morskiego Oka.

    A nienasycona potrzeba ekspresji językowej ma swe ujście unowocześnione:
    Ekran zniesie wszystko!.

    No to siup!

    https://youtu.be/ENvAmLuj5ko

  29. Król Midas wszystko, czego się dotknął, zamieniał w złoto. „Dobra zmiana” wszystko, czego się dotknie, zamienia w g…o. Smutne to bardzo ale może naszemu społeczeństwu potrzebna jest terapia wstrząsowa? Pocieszam się tylko, że nic nie trwa wiecznie, a więc i „dobra zmiana” odejdzie w niesławie. Dłużej klasztora niż przeora!

  30. W komentarzu pod poprzednim wpisem gospodarza @byk pośrednio właśnie mnie odsyłał do Traktatu z Tordesillas, abym zabrał głos w sprawie linii na kuli. (Komu?)

    Nie wiem czy czyniąc to, wiedział, a jeśli wiedział, to czy pamiętał, że moją specjalnością jest geometria.

    Otóż hiszpańska para królewska wyłożyła pieniądze na próbę udowodnienia przez Krzysztofa Kolumba, iż każda linia na Ziemi nie ma punktu w nieskończoności, a przekładając to na język broniących się przed nowymi pojęciami można rzec:
    Droga do Indii jest linią krzywą zamkniętą.

    Po okresie rzymskiej aktywności wytyczania nowych trwałych inżyniersko linii szlaków przyszedł długi okres wzmożonego szukania nowych terytoriów.

    Proszę zwrócić uwagę, że żadna podróż wodą lub w powietrzu nie odbywa się dokładnie wzdłuż tej samej linii. Ostatnio duży samolot nad USA natrafił na szlaku na zespół dziur i nawet piloci dostali po głowie.

    Jest to związane z pojęciem ograniczonej powierzchni. Nie bawiąc się w szczegóły można rzec, że każde terytorium ziemskie nie będące całą ziemską powierzchnią da się okrążyć po krzywej zamkniętej.

    Wspomniany wyżej traktat rozcinał Ziemię południkiem czyli łukiem mającym dwa końce. Po pięciu wiekach na wschód od Aleksandrii wykorzystał Mosze wykorzystał hipotezę Krzysztofa Kolumba w wojnie z Egiptem.

    Skąd tyś wziął tych Arabów?
    pyta kapral Moszego.
    Okrążyłem ich na pustyni!
    Jak?
    Na rowerze!

    Oto jak się ma linia do kuli ziemskiej.

    Mamy tu kilku piszących poruszających się po krzywej zamkniętej położonej na dętce rowerowej. Po przewinięciu skończonej liczby komentarzy na trafiamy na ten sam podpis z tą samą teorią.

    Bardzo mi się podoba poniższe rozstrzygnięcie poniższego sporu o grób Kolumba:

    Od lat trwają spory dotyczące dalszych pośmiertnych losów ciała Kolumba i obecnego miejsca jego pochówku.

    Na Placu Lecha Kaczyńskiego!

    Krzywa na torusie może się nie dać zciągnąć jak recepturką do punktu.
    Henri Poincaré zajmował się usystematyzowanie teorii smoleńskich w ten sposób:

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/84/Poincare_map.svg/771px-Poincare_map.svg.png

    Dostrzegacie może Międzymorze?

  31. tejot
    17 sierpnia o godz. 21:40

    „jesteś niedoinformowany w dziedzinie struktury duraluminium, to nie powołuj się na relacje ekspertów, ponieważ nie jesteś w stanie orzec, czy oni mówią prawdę”.

    Przyjmując taki punkt widzenia, nie jesteś w stanie niczego powiedzieć, bo w ilu dziedzinach możesz być specjalistą? Może w jednej, a i to częściowo. W ostatnich kilkuset latach świat skomplikował się i to nawet bardzo. Dlatego w nauce istnieje domniemanie kompetencji, czy zaufanie do autorytetu naukowego, jest indeks cytować etc. Dzięki czemu nikt już nie musi znać się na wszystkim (to przecież niemożliwe), ale powinien mieć umiejętność wstępnej selekcji nonsensów, zwłaszcza przy korzystaniu z popularnych źródeł. Jeśli temu zaprzeczasz, to już nie możesz niczego kwestionować, bo przecież też powołujesz się na coś lub na kogoś. Czyli dostajesz w czoło bumerangiem rzuconym w moją stronę.

    „Napisałem o stanowisku PiSu … orzeczenie TK do formuły non est, czyli nie istnienia takiego orzeczenia, a zatem i nie istnienia obowiązku wydrukowania takiego orzeczenia”.

    Obowiązek oczywiście istnieje, jeśli orzeczenie jest legalne.
    Co zrobisz, jeśli kancelaria TK pomyłkowo przyśle do KPRM tekst orzeczenia sprawy jeszcze nie rozpoznanej? KPRM nie wydrukuje tego argumentując oczywistą pomyłką, mimo że Konstytucja nakazuje przecież drukować orzeczenia otrzymane z TK. Ale z punktu widzenia legalizmu nie jest to przecież orzeczenie. Jeśli TK obradował w składzie 12-osobowym, a obowiązująca w dniu orzekania ustawa nakazuje skald 13-osobowy to także mamy do czynienia z „pomyłką”, choć być może świadomą, prezesa Rzeplińskiego. W tym przypadku KPRM stosuje bezpośrednio art. 7 Konstytucji RP („Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”) i nie drukuje tego, co otrzymała z TK.

    „Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne”.

    Orzeczenie, aby istotnie było orzeczeniem (w dodatku ostatecznym), musi być formalne i legalne. I wcale nie trzeba uciekać się do interpretacji, którą ewentualnie ktoś mógłby zakwestionować, by stwierdzić, czy ono było formalne i legalne? Skład TK był ewidentny, każdy może policzyć, ile jest złożonych podpisów pod orzeczeniem. Jeśli mniej niż 13 to orzeczenie nie miało waloru legalności i konstytucyjności.

    Nie zapominaj też, że nie ma znaczenia co mówi na ten temat prezes Rzepliński, bo TK nie ma jakichkolwiek uprawnień do obowiązującej wykładni Konstytucji i ustaw.

  32. geozak
    18 sierpnia o godz. 1:07

    To oczywista oczywistość, że koni arabskich nie sprzedaje się jako 8 miesięcznych źrebaków. Teraz już wiesz, dlaczego twój wpis został ukryty. Może red. Passentowi, chodziło o co innego: „Tylko źrebiąt żal” i taki powinien być tytuł.
    Chyba jeszcze można go zmienić.

  33. @ D.P.
    „Do stadniny, w której wiedza i doświadczenia są bezcenne, przywozi się ludzi bez odpowiednich kwalifikacji.”

    Panie redaktorze i tu się Pan myli, bo to są ludzie z kwalifikacjami. Mają nieograniczone pokłady lojalności, bezkrytyczności i czołobitności (replikowania przekazów dnia).
    Zmieniły się kryteria kwalikacji … Słowa zmieniają znaczenie …

    „Nie to jest ważne co czym jest, ale jakie jego imię” –
    Msza za miasto Arras – A. Szczypiorski.

    „Nie ma na świecie większej tyranii niż jednomyślność”
    „Nie ma na świecie większej głupoty niż jednomyślność”

  34. wiesiek59
    17 sierpnia o godz. 18:38

    „Zakładam, że pisanie wirusów pod stare programy operacyjne się nie opłaca”.

    Ale są stare, dobre wirusy. Poza tym niektórzy tak własnie kalkulują, a inni biorą to pod uwagę …

    „A i Kaspersky nieźle radzi sobie z wirusologią …”.

    Ciekawe, czy wszystkie rosyjskie wykrywa? 🙂 Poza tym on też optymalizowany jest pod nowsze rozwiązania.

    „poza tym, lubie stare gry. Niektore chodzą pod DOS’em. Pod nowa windą się nie uruchamiają”.

    Są przecież emulatory.

    „Strategia polegająca na przymusie wymiany sprzętu na coraz bardziej „wypasiony”, jest niezła marketingowo, daje mnóstwo miejsc pracy”.

    To prawda, ale teraz jest jakby wolniej. Produkcja nowych procesorów pod coraz to nowsze sockety nie jest już tak coroczna.

    „Moim zdaniem, sprzęt ma spełniać założoną funkcję i działać latami”.

    Tak być powinno i nadal może, jeśli komputer wykorzystywany jest tylko jako maszyna do pisania.

    „Jakos świecidełka mnie nie bawią …”.

    Mnie też, ale nowe szybkie przeglądarki nie pójdą pod XP, a i w wielu stron już nie otworzysz, no i stare przeglądarki są dziurawe.

  35. Giez
    17 sierpnia o godz. 20:49

    „Barbarzyńcy solidarnościowi zbezcześcili kolejny pomnik wyzwolicieli”.
    http://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/olsztyn-zdewastowano-pomnik-wyzwolenia-ziemi-warminsko-mazurskiej/2vnkby

    No jak to zbezcześcili? Nu kak? Przecież masz swój ulubiony symbol sierpa i młota odnowiony i pomalowany na czerwono, więc dużo lepiej widoczny, nawet z bardzo daleka. Teraz jest bliższy oryginału i ideału niż przedtem. Czy czerwony kolor nie kojarzy ci się z ulubionym bolszewizmem? Co prawda i prostytutki używają agresywnej czerwieni, ale przecież powód mają ten sam, wynikający z symboliki czerwonego koloru.

  36. Przekonanie iż gospodarz poświęca się dla komentatorów na jego blogu może świadczyć o ich niedosycie uznania im okazywanego.

    Mauro Rossi
    18 sierpnia o godz. 14:35

    geozak
    18 sierpnia o godz. 1:07

    To oczywista oczywistość, że koni arabskich nie sprzedaje się jako 8 miesięcznych źrebaków. Teraz już wiesz, dlaczego twój wpis został ukryty.

    Rączki z kciukami mają służyć komentatorom.
    Może ktoś z bywalców bloga mógłby pozostałym komentatorom wyjaśnić mechanizm sterowania rączkami z kciukami. Bo laicy nie oddawali by tego w ręce boskie.

    Ja też mam pretensje do gospodarza. Między innymi o mało słodkie truskawki.

  37. 26ela26, 17 sierpnia o godz. 22:44

    Trafiasz w sedno. W Polszcze tak bylo od wojny, po ktorej balwany po 4 klasach szkoly wiejskiej szli w ministry albo projektowali mosty. „Chamow” nie brakuje w kazdym kraju ale „cham” w polskim wydaniu cierpi na manie wielkosci i ma ego jak Empire State building.
    Pamietasz Leppera, ktory pouczal Balcerowicza co i jak sie robi w ekonomii? Albo te idiotke Bergerowa, ktora sadzila sie na ministra finansow. Nic sie w zasadzie nie zmienilo i horda PiSu idze dalej niz balwany z samoobrony

  38. Indoorku P; 8:34.

    Ci co pluja na PRL i z tego zyja tych jakos jeszcze mozna zrozumiec
    ale jak zrozumiec tych co zostali puszczeni w skarpetkach i tez pluja
    chociaz nic z tego nie maja,malo tego stracili jeszcze to co mieli
    wiec jak to pojac ?.
    Dla mnie jest to kretynizm polaczony z debilizmem,jnaczej tego
    wytlumaczyc sie nie da.

  39. Mauro Rossi
    18 sierpnia o godz. 14:44

    Moim zdaniem, wandalizm jest wandalizmem……

    Pomijam tu fakt, że zdobycie Olsztyna, Gdańska, czy Szczecina i PODAROWANIE tych miast Polsce, było dość szczodrym gestem.
    Nic nie stało na przeszkodzie, by całe Prusy miały obecnie status Kaliningradu…..

    Polska odcięta od morza rozwijała by się całkowicie inaczej.
    Mieszkańcy „ziem wycyckanych” zamiast niszczyć pomniki i antagonizować narody, powinni pomysleć nieco przed podejmowaniem takich działań.
    W końcu, ich domy stoją na ziemiach odebranych w wyniku krwawej jatki innym mieszkańcom. Danina krwi była dość spora- co najmniej 600 000 ludzi różnych narodowości wchodzących w skład dawnej federacji tu padło, by nasi mogli zamieszkać….

  40. Rossi, Twój trud w orzekaniu o orzeczeniach TK jako non est jest imponujący. Wyświechtane banały i sprzeczne opinie przekształcasz w prawnicze reguły i wciskasz blogowiczom jako poprawne, poważne, logicznie spójne argumenty.

    Jeśli chodzi o strukturę duraluminium, to omijasz ją z daleka. I dobrze. O jeden zamęt mniej.
    Pzdr, TJ

  41. Rossi nmapisał:
    „TK nie ma jakichkolwiek uprawnień do obowiązującej wykładni Konstytucji i ustaw.”

    Mój komentarz
    Curiosum powyższe mogłoby być podręcznikowym przykładem „propagandy negacji wprost” bazującej na ignorancji zupełnej.
    Pzdr, TJ

  42. Giez; 8:46.

    Nasz gospodarz to taki konik szachowy,zawsze wie gdzie i kiedy przeskoczyc.
    Za glebokiej ,,komuny” takim konikiem szachowym byl Jozef Cyrankiewicz.
    Rzady sie zmienialy a on zawsze przeskoczyl i trwal,ale to byly inne
    szachy i gracze tez byli inni.Moim zdaniem jak by na to nie patrzec to
    zawsze lepiej byc konikiem niz pionkiem.

  43. Mauro Rossi
    18 sierpnia o godz. 14:44
    Żeby tak przy tym pomniku kopnął cię ktoś w dupę, to może byś zmądrzał i zrozumiał w czym rzecz. Że pomników bezcześcić nie można.

  44. Warto może w kontekscie felietonu przypomnieć na jakich podstawach prawnych działają stadniny państwowe.

    Ich szczególny status wziął się stad, że prawo nakłada na państwo obowiązek dbania o hodowlę (materiał hodowlany, zarodowy) zwierząt gospodarskich o szczególnym znaczeniu dla gospodarki narodowej.
    Państwo ma również ustawowy obowiązek zapewnienia ochrony rodzimych ras i ich hodowli w wybranych liniach i rodach.

    Jak wynika z powyższego konie nie są jakoś szczególnie wyróżnione spośród innych zwierząt gospodarski.

    Takie same jak wobec koni arabskich obowiązki państwo ma np wobec świń – czywiście świń czysto polskich jak np „biała zwisłoucha”, „wielka biała polska” (wbp), „złotnicka pstra”…. . Czy krów – głównie „polskiej czerwonej”.

    Z tym, że wypełnianie ustawowych obowiązków wobec świń lub krów polskich nie budzi tylu emocji politycznych co wobec koni arabskich.
    Choć też, tak jak konie arabskie, uczestniczą w licznych i prestiżowych konkursach oraz aukcjach tocząc ostrą walkę o championaty.
    Może dlatego, że o ich czystość rasową dbają firmy prywatne – najczęsciej tworzone przez najbardziej zainteresowanych czyli związki producentów chłopskich.

    Państwo z natury targane polityką nad nimi sprawuje jedynie dyskretny nadzór weterynaryjny – co im najwyraźniej wychodzi na zdrowie.

  45. Uzupełnienie komentarza z 15,23.

    Rozmowa z hodowcą utytułowanych championek świń czystej rasy „polskie zwisłouche” i „polskie puławskie” – kategoria loszki. Plus fotka z wybiegu.

    http://www.dziennikwschodni.pl/rolnictwo/loszki-na-wybiegu-rozmowa-z-hodowca-trzody-chlewnej,n,1000163171.html

  46. Wracając do linii podziałów, to oprócz tej dającej Portugalii teren dzisiejszej Brazylii, jest jeszcze jedna, która zostanie zapisana w Pamięci Świata.

    To jest ta postulowana kilkakrotnie prze tutejsze komentatorki i komentatorów:
    – na wschód od Wisły pisowstwo,
    – na zachód od Wisły pełostwo.

    Moim zdaniem linia podziału daje się przybliżyć myślącym samodzielnie przez sięgnięcie do pojęcia opieki paliatywnej i nie ma ten podział cokolwiek wspólnego z geografią Europy Środkowej.

    Do Zjednoczonego Królestwa przybywa fala Polaków nie odczuwających bólu myślenia i nie życzących sobie, aby zastąpił ich w myśleniu żaden polityk – epigon Doskonałych – przekonany, iż Najwyższy dał mu w depozyt prawdę i scedował zarządzanie.

    A Janowi Pietrzakowi dał bym przyzwoitą emeryturę, aby było go stać na odrobaczenie.

  47. @Mauro Rossi
    18 sierpnia o godz. 14:03

    Ciekawe, że TK przez lata obradował i wydawał orzeczenia, a ja o tym nie wiedziałem. Bo wszystko odbywało wg znanych i powszechnie respektownych reguł. A teraz – Non est !
    Przyszedł Rumcajs i powiedział „Nie ma reguł”.

    Broniąc spraw „nie do obrony” stajesz się non est M.R.

  48. Amerykanskie sily powietrzne rozpoczely ewakuacje bomb jadrowych
    z bazy Incirlik w Turcji do Romunii.
    A co z Polska z najleprzym przyjacielem ? przeciez sa jakies miejsca
    pozostale po ZSRR gdzie mozna by te glowice umiescic.
    Czemu Antoni milczy i Amerykanow nie zaprasza

    http://www.pch24.pl/euractiv-com–amerykanie-przenosza-bron-nuklearna-z-turcji-do-rumunii-,45381,i.html#ixzz4HgPR7L5F

  49. Drogi Ted’dy bear moze ja sprobuje wyjasnic. Na podstawie lektury amerykanskich gazet, wnioskuje, ze na zaproszenie Antoniego nikt by nie odpowiedzial. Polska w polityce zgranicznej USA przestala istniec jako panstwo koalicyjne. Dla mnie wyglada teraz jak przedpole (pas ugoru) europejskie przeznaczone na spady zestrzeliwanych ewentualnych rakiet zwasnionych stron. Erdogan przestal byl przewidywalny i USA wycofuje rakiety jadrowe, bo to to rakiety USA i chyba panstwo potrzebuje miec nad nimi kontorole. Z tego samego powodu nie umiesci ich w Polsce. Amerykanie nie sa malostkowi, ale sa pryncypialni. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego Polacy uwazaja, ze amerykanscy obywatele rzuca sie tysiacami, zeby umierac za Polske?

  50. @Pawel Markiewicz
    Ciesze sie, ze mnie rozumiesz. Czy pamietam Samoobrone? Oczywiscie i podzielam Twoje zdanie, co do tego, ze PiS ich przeskoczyl. Mam tylko taka uwage, ze Lepper byl inteligentnym gosciem w porowniu z obecnymi tuzami. Szybko i chetnie sie uczyl. Po jakims czasie az trudno bylo zestawic poczatkujacego Leppera z vicepremierem Lepperem! Gdyby nie glos, moznaby powiedziec, ze to byly dwie rozne osoby. Tego elementu teraz niestety nie ma i nie bedzie.

  51. 26ela26
    18 sierpnia o godz. 16:46

    Amerykańscy obywatele rzucani są setkami tysięcy tam, gdzie amerykańskie firmy mają miliardowe interesy….
    W Polsce nie ma nic, co by skłaniało do takich działań.
    A zachęcanie do zakupów w USA pana Antka, jest niepotrzebne.
    I bez tego wydamy setki miliardów zł na zakupy uzbrojenia, przygotowując się do odparcia urojonego wroga…..

    Wróg rzeczywisty, jest wewnętrzny.
    To brak kadr i koncepcji rozwoju kraju.
    Nasze elity jakoś nie są w stanie wygenerować ponadpartyjnej wizji rozwoju i jej realizować sukcesywnie przez dziesięciolecia.
    Jeden Morawiecki wiosny nie czyni…..

  52. Żeby opłacić tylko 500+ to muszą w każdym miesiącu przeprowadzić ok. 350-400 takich aukcji jak w Janowie, zakładając, że cała suma idzie na ten program.
    Zrujnują, najpierw zadłużając Polskę to pewne. Niezależnie od sympatii politycznych radzę każdemu opracować indywidualny plan ratunkowy.

  53. @wiesiek59
    zazwyczaj sie zgadzamy wiec dodam, ze teraz rowniez. Amerykanie wlasnie nie maja zadnych interesow w Polsce a Polacy jakby tego nie widza. Ja akurat nie mam za zle, ze Amrykanie realizuja swoja polityke z uwagi na wlasne korzysci, bo to realny kraj a nie Watykan. Zaraz. Watykan chyba nie realizuje zadnej innej polityki. Poniosla mnie wyobraznia. Porownywanie Polski i USA nie ma wiekszego sensu, bo nie ma niemal zadnych wspolnych mianownikow. Wszystko jest inne. Co do tego, ze Polska ma wroga wewnetrznego, to ja widze to troche inaczej. Kompletny brak edykacji spolecznej, obywatelskiej i jakiejkolwiek logicznej z panstwowego punktu widzenia daje efekt podobny do spoleczenstw afrykanskich. Tylko patrzec, jak dojdzie do konfliktu niczym w Rwandzie. Polacy nienawidza siebie na wzajem i nawet nie mysla o tym, co jest niezbedne, zeby ich panstwo przetrwalo jako wspolnota narodowa. Amerykanie wybieraja prezydenta „bezposrednio” ale trwa bardzo dlugo. Ludzie o roznych pogladach glosuja na madrzejszego od siebie, zeby byl przywodca narodu. Ludzie rozumieja dyskusje spoleczna i choc w sposob niezrozumialy dla Polakow celebruja te swoje wybory i konwencje. Nastepnego dnia po wyborach wszyscy jak jeden maz popieraja swojego prezydenta. Wzielam wybory „bezposrednie” w cudzyslow, bo i tak gdzies na koncu decyduje kolegium elektorow, a nie babcie z komisji liczacej glosy. Chodzi w tym wszystkim o to, zeby wybory byly bezposrednie, ale zeby do rzadow nie dostal sie red neck po 5 klasach lub bezrobotny spod mostu. Ma to swoje wady i zalety, ale nie tym teraz. Wylom spowodowany przez Obame, byl ogromna nadzieja dla czarnych, ze teraz prezydentem bedzie „nasz” i bedziemy mieli lepiej. Okazalo sie, ze czarny po Harvardzie w Bialym Domu realizuje polityke panstwa a nie polityke etniczna czy partyjna. Do tego tez sluzy bezwzgledny trojpodzial podzial wladzy. Prawo w Ameryce jest nieprawdopodobna moca. Wybieralni powszechnie sedziowie sa bezwzglednie sprawiedliwi. Obecnie Rod Blagojevich, były gubernator Illinois, stracił nadzieję na umorzenie lub zmniejszenie 14-letniego wyroku więzienia za korupcję. Usilowal tylko sprzedac mandat po Obamie. Tylko probowal. Tutaj czy jestes gubernatorem, Paris Hilton czy bezdomnym zostaniesz osadzony i odbekasz swoje bezwzglednie. Sily specjalne podlegaja Prezydentowi czy Congresowi, ale sa uniezaleznione od obsady Bialego Domu. CIA, FBI, Policja itd dzialaja ciagle zgodnie z interesem kraju i zgodnie z prawem i nie ma, ze kogos nie dotykaja, bo jest np. senatorem. Wzajmna kontrola trzech filarow wladzy zawsze dziala i naprawde trudno jest cos „zalatwiac” w sposob podobny do polskiego. Oczywiscie tworzone wizje rzadow swiatowych czy teorie spiskowe ukazuja to wszystko w falszywym zwiercidle, ale umowmy sie, ze te teorie to teorie mrowki majaczcej o eklerce lezacej w lodowce, w ktorej mrowka nigdy nie byla i nic o tym nie wie, poza tym, co widziala w telewizji przez dziure w podlodze.

  54. ” CIA, FBI, Policja itd dzialaja ciagle zgodnie z interesem kraju i zgodnie z prawem i nie ma, ze kogos nie dotykaja, bo jest np. senatorem.”

    Czy zna ktoś jakąś stronę w stylu ”Cytaty dnia”?

  55. sprobuj cos zrozumiec szerzej, o ile pozwola ci na to horyzonty. Jesli nie, powiniens tu przyjechac i sprobowac cos zrobic niezgodnie z prawem. Wtedy zrozumiesz roznice w dzialaniu sluzb i wymiaru sprawiedliwosci.

  56. ”Oczywiscie tworzone wizje rzadow swiatowych czy teorie spiskowe ukazuja to wszystko w falszywym zwiercidle”

    Droga Ela. Teorie spiskowe od czasu ujawnienia korespondencji Soros-do H. Clinton przestały być teoriami, bowiem zostały udowodnione. Oczywiście tego w żadnej Telewizji Śniadaniowej nie mówią więc skąd masz o tym wiedzieć. Zwracam uwagę na taką świetny serwis internetowy. Zdaje się nazywa Pudelek albo jakoś tak.

  57. wiesiek59

    „Jeden Morawiecki wiosny nie czyni…..”

    Wczoraj media za jedną bulwarówek podawały, że Morawiecki popadł u prezesa w niełaskę.
    Podobno prezes domagał się od Morawieckiego efektów jego planu – po objeździe przez Morawieckiego kraju z prelekcjami.

    Jak pisano zniecierpliwiony brakiem efektów prezes zaczął Morawieckiego traktować „szorstko”.

    Dziś na ten temat dr Chwedoruk wypowiedział się dla portalu wPolityce.pl:

    „wPolityce.pl: „Super Express” poinformował, że minister pracy Elżbieta Rafalska zostanie wiceszefem PiS. Co to oznacza?

    Dr hab. Chwedoruk: To oznacza umocnienie socjalnej legitymizacji władzy tej partii. Ewentualny awans będzie nagrodą za wprowadzanie programu 500+. Pani Rafalska jest osobą, której funkcja od czasów sprawowania jej przez Jacka Kuronia stereotypowo kojarzy się z kwestiami szeroko pojętej polityki społecznej. Ewentualna nominacja pani minister Rafalskiej na wiceprezes PiS przetnie spekulacje na temat niepełnej realizacji obniżki wieku emerytalnego. Taka decyzja może również oznaczać osłabienie bardziej liberalnych, młodszych pokoleniowo polityków PiS włącznie ze świeżym nabytkiem tej partii, ministrem Mateuszem Morawieckim.”

    Całość pod linkiem – w sensie strategii politycznej ciekawe refleksje!

    http://wpolityce.pl/polityka/305134-chwedoruk-drzwi-ktore-dla-pis-byly-zamkniete-przez-program-500-i-dzialalnosc-minister-rafalskiej-zostaly-otwarte-nasz-wywiad?strona=1

    W tym samym kontekście bym interpretował wypięcie się PiS na postulaty tzw „frankowiczów”.
    Najwyraźniej rezygnują z prób pozyskania wielkomiejskiego elektoratu.

  58. @ Indor zastanow sie, co mowisz. ‚Zostalo ujawnione” a w Polsce zostaloby ujawnione? mamy podsluchy palaszujacej U Sowy PO a gdzie mamy prywatne rozmowy PiS? Sadzisz, ze pani Mazurek lub Macierewicz nie rozmawiaja prywatnie? Pisalam wlasnie o tym jak posadzili gubernatora z wlasnej opcji politycznej. Mowilam , ze USA wszyscy robia swoje. Scieraja sie sily i rozgrywane sa interesy, o ktorych nikt nie ma pojecia (z reguly do czasu). Nie mowie, ze nie ma przekretow, afer czy korupcji. Nie mysle jednak, ze takie dzialania spodobalyby sie jakimukolwiek wyborcy. Moga sluzyc do uraty wladzy, ale nikt nie popieralby takich ludzi do wladzy. To wlasnie dlatego Clinton ma klopoty. Kaczynski nie ma klopotow- ma poparcie.

  59. @26ela26 – pod tym podpisem przeczytałem to:

    Co do tego, ze Polska ma wroga wewnetrznego, to ja widze to troche inaczej. Kompletny brak edykacji spolecznej, obywatelskiej i jakiejkolwiek logicznej z panstwowego punktu widzenia daje efekt podobny do spoleczenstw afrykanskich. Tylko patrzec, jak dojdzie do konfliktu niczym w Rwandzie. Polacy nienawidza siebie na wzajem i nawet nie mysla o tym, co jest niezbedne, zeby ich panstwo przetrwalo jako wspolnota narodowa.

    Proszę oderwać się od tak zwanych sieciowych forów publicznych i ruszyć w Polskę. Tam bogobojni mają za złe wygłaszającemu kazanie, że mówi o niby-prorokach pokazywanych w telewizji i rzucają pojedyncze monety na tacę.

    A o 500+ mowią trzeźwo:
    Trzeba brać, póki dają!.

    Jest kilka różnych obiektów mających nazwę Polska.
    Obojętnie na narodowość, jeśli człowiek nie pije w trupa, to wytrzeźwieje.

    Polska to Rwanda, gdzie wyraźnie statystyczny rozkład wzrostu był dwumodalny jak sylwetka wielbłąda dwugarbnego. Ładny Polak może być głupi i popierać przeciwników wyzyskiwaczy, a brzydki może robić to samo. I obu Franciszek musiał skłaniać do używania proszę, dziękuję oraz przepraszam.

    Proszę do bezpłatnego pieprzenia pisemnego i mówionego nie przypinać ideologii oraz nie domalowywać barw politycznych. Polakowi przerywają jakimiś audycjami reklamy pięciu tysięcy gatunków białego sera. Święty też by się zdenerwował.

  60. Polska to nie Rwanda – poprawia się mały, a wywrotny.

  61. @guzdra
    obawiam sie, ze niepotrzebnie sie poprawiles, bo ja jednak uwazam, ze Rwanda- wlasnie. Jesli Polak uwaza, ze trzeba brac -jak daja. To znaczy, ze Polak wie, ze rozbierze wszystko do dna. Nie „rusze w Polske”, bo nawet do Polski sie nie wybieram. Niestey nie moge zyc w kraju, gdzie madrymi ludzmi rzadza idioci. nie mam ochoty pracowac na 500+ dla marginesu spolecznego. Wybralam kraj o bardzo brutalnych ale jasnych zasadach prawnych i spolecznych.

  62. Miła koleżanko 26ela26 ja jestem miły człowiek na tyle, aby się mnie nie obawiać. Ja niejestem z tych co niestety pięknie władają językiem.

    Założyłem, że masz jakieś współczucie dla innych polskojęzycznych mieszkających między Szczecinem a Arłamowem. No cóż! Nkt nie jest doskonały.

    Ja o polszczyźnie wypowiadałem się wielokrotnie w szybkim rytmie ustami Małgośki.
    I powtórzę:

    https://youtu.be/LP9_Snfxkow

  63. @guzdra
    Nie, blad w zalozeniach. Nie mam wspolczucia dla mieszkających między Szczecinem a Arłamowem. Malo tego kompletnie nie ogarniam idei rozwalania wlasnego kraju i okradania wspolobywateli. Rzady chamstwa napawaja mnie odraza.

  64. Cenie sobie nie mających misji naprawiania Polski!

  65. To prawdopodobne, ponieważ większość dochodów gminy stanowią odpisy z podatków dochodowych, czyli z PIT-ów. To sytuacja normalna tyle, że specyfika miasta polega na tym, że ok. 70% pochodzi z emerytur i rent górniczych i francuskich, a jest to grupa społeczna wymierająca. Co prawda, jest jeszcze specjalna strefa ekonomiczna, ale zarobki są tam tak niskie, że żadnych poważnych wpływów podatkowych nie ma i nie będzie.
    A zatem, odpowiadając na postawione w tytule pytanie, za długi odpowiada rządzący, a ponieważ w demokracji suwerenem jest demos, on to zapłaci za długi zaciągnięte przez swoich przedstawicieli. To zdaje się jest dopiero początek, na razie w niewielkiej skali ale o ile eksperyment się powiedzie, będzie można proceder rozciągnąć n cały kraj i na nieruchomości prywatne, np. nakładając na te ostatnie jakiś spec-kataster. I niech nikogo nie zmyli brak podstaw prawnych. Te można w każdej chwili uchwalić.
    http://memron.neon24.pl/post/132903,kto-w-demokracji-odpowiada-za-dlugi
    ==========

    PERSONALNIE, za długi nie odpowiada nikt….
    Cóż za wspaniały mechanizm do przejmowania zasobów gminy na rzecz lichwiarzy….

  66. Tylko koni żal . …. Ktoś tu wyżej komunikuje ,że Rachwalska może zostać vice premierem ,to by oznaczało że wydawanie pieniędzy zostałoby główną specjalnością PiS- a nie ktoś kto potrafi zarabiać – zarabiać . Nie tylko koni żal …..Nas obywateli bardziej żal .
    ps .
    pod poprzednim felietonem Red. A>Passenta wyzłośliwiałem się na temat Bańki ministra sportu w rzadzie PiS i wysłanego do RIO z misją ratunkowa trenera oszczepników .
    Donoszę, ci oszczepnicy trenowani przez trenera Patriotę z ” banerem ” Polski Walczacej” na prawym przedramieniu zajęli w eliminacjach odpowiednio 15 i 31 miejsce , wyjazd bez sensu ,ale cel patriotyczny .
    Życzę sympatycznej dziewczynie ( 20 lat ) by dzisiejszej nocy powtórzyła wynik z eliminacji w rzucie oszczepem, nawet z pechem a’la Janusz Sidło w Melbourne ….

  67. Nie tylko konie…
    **Gorsze wynik, ale większe zatrudnienie i nowy festiwal
    Po pierwszym półroczu 2015 roku Energa notowała zysk netto w wysokości 535 mln zł, podczas gdy po pierwszym półroczu tego roku zanotowała stratę w wysokości aż 116 mln zł.
    Po wyborach zatrudnienie w koncernie znalazło blisko 30 działaczy i sympatyków PiS, w tym m.in. prezes koncernu Dariusz Kaśków czy wiceprezes Grzegorz Ksepko.
    Mimo gorszych wyników Grupa podjęła też w ostatnim czasie nowe zobowiązania sponsorskie: Energa zostanie głównym sponsorem Lechii Gdańsk w najbliższym sezonie, a kilka dni temu wydała sporą kwotę na pierwszą edycję Festiwalu Energia Wolności w Gdańsku z okazji 96. rocznicy Bitwy Warszawskiej **

    Grzegorz Ksepko to prawnik z kancelarii prezydenckiej z Sopotu- pracował z Martą Dubieniecką-Kaczyńską-, reprezentował ją – logiczne więc że został wiceprezesem Energii
    Teraz zrealizował swoje największe marzenie – zagrał na wielkim koncercie
    http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35636,20556142,festiwal-energia-wolnosci-slaba-frekwencja-ale-wiceprezes.html#BoxLokCzeImg

    **Grzegorz Ksepko, nowy wiceprezes koncernu Energa i działacz PiS, zrealizował swoje marzenie – zorganizował w Gdańsku festiwal dla uczczenia 96. rocznicy Bitwy Warszawskiej, na którym sam zagrał. Imprezę sponsorowały państwowe giganty – Energa i Grupa Lotos, a patronatem objęły publiczne i prawicowe media. Nie dopisała tylko publiczność**
    publiczność która stała to chyba chyba odrabiała pańszczyznę, jak w PRLu na wiecach

  68. Wtrącę się do wymiany zdań w sprawie premiera Morawieckiego – pomysł, że możnaby pozyskać za jego pomocą wielkomiejski elektorat wydaje mi się chybiony. Ma co prawda ładną marynarkę, prezencję i odzywa się nie uzywając wyzwisk, ale stopień absurdu, do jakiego doszedł w licytacji swoich mitycznych planów (milion samochodów elektrycznych, synteza jądrowa i kilka elktrowni atomiowych itp.) jest groteskowy i świadczy raczej o końcu kariery.

    Opozycja traktuje go z kurtuazją, ale śmiechu jest z niego co niemiara. Początkowo „na mieście” złe języki opowiadały, że premier stał się premierem, bo naopowiadał starszemu panu bajki o tym, jak przy pomocy państwowych inwestycji prześcignie zachód. Jego niecny plan polegać miał na uczestnictwie w budowaniu tzw. czemiponów (procent od konsolidacji).

    Jak zwykle prawda okazuje się prostsza niż teorie na jej temat. Premier jest po prostu bajkopisarzem:)

  69. wiesiek 59, 17:03

    SOCJALIZM KORPORACYJNY ( dla 1% , nie mylic z narodowym ) wystawil po raz pierwszy w historii USA
    dwoje kandydatow na zarzadce kraju ,sluzacych JEDYNIE oligarchom.
    Styropiany jako wierni LOKAJE Ameryki malpuja tamten system.

    Hillary Clinton – Partia Korporacyjna D Donald Trump- Partia Korporacyjna R
    Identyczne stanowisko w zagadnieniach najwazniejszych dla spoleczenstwa .

    1. TAK dla przedsiebiorstw zatrudniajacych osoby nie majacych pozwolenia na prace.
    ( to pozwala zatrudniac za nizsze stawki, bez potrzeby respektowania praw pracowniczych)
    2. NIE dla ustanowienia stawki godzinowej zapewniajacej podstawy egzystencji.
    ( korporacje sciagaja od spoleczenstwa haracz na doplaty do glodowych stawek w postaci panstwowych programow na mieszkanie, zywnosc i leczenie dla osob zarabiajacych stawki nie pozwalajace przezyc ,
    nawet w w najbogatszych korporacjach jak MacDonald czy Walmart).
    3.TAK dla likwidacji podstawowych praw obywatelskich i konsumenckich wywalczonych przez umowy
    przygorowane przez ponadnarodowe korporacje- budowa kolchozu rynkowego obejmujaca polowe dochodu swiata – TTIP , TTP i TAPS.
    Np. 70% zywnosci w amerykanskich supermarketach zawiera genetycznie modyfikowane skladniki,
    90 % wolowiny zawiera hormony wzrostu powodujace raka.Ta zatruta zywnosc bedzie wypierala zdrowsza produkcje Unii Europejskiej.
    Inne przyklady : rzad Niemiec bedzie musial zaplacic szwedzkiej korporacji za likwidacje elektrowni atomowych,a rzady Egiptu i Brazylii innym korporacjom za podniesienie stawki minimalnej ( kaczystow pewnie czeka to samo za ustanowienie 12 zlotych za godzine ).
    Ponadnarodowe korporacje dzialaja w 3000 specjalnych strefach ekonomicznych na swiecie, w ktorych obywatele sa zmuszani do subsydiowania kosztow ( woda, prad, infrastruktura itd ). Przykladem losu ludzi w tych obozach pracy jest niedawny reportaz w ,, gazecie wyborczej ” z fabryki Toyoty na Slasku.
    4. TAK dla panstwa policyjnego- wladze zapisuja tresc kazdej rozmowy telefonicznej, sms i maili w systemach komputerowych umieszczonych na pustyniach stanu Nevada.
    Kazdy dysydent jest umieszczany na liscie terrorystow do obserwacji. Jednoczesnie wszystkie organizacje
    postepu spolecznego ( pacyfisci, Occupy Wall Street, przeciwnicy energii nuklearnej )
    sa inwigilowane przez policje.
    Najlepiej podsumowal sytuacje satyryk George Carlin ,, They OWN you ”
    https://www.youtube.com/watch?v=yOuf69G7AQU
    Podobnie jak w Ameryce, polskie spoleczenstwo ma ,, do wyboru” tylko dwie organizacje pasozytnicze
    PO i PiS.
    Zagraniczne serwery wybraly dla nas na teraz ,nasladujacy Taliban, PiS bo w trudnych czasach latwiej kierowac krajem przy pomocy religianckich oszlomow ( kandydat na wiceprezydenta USA, Mike Pence ,
    ktory bedzie na codzien kierowal krajem jest blizniakiem syjamskim pana jareczka).

  70. http://memron.neon24.pl/post/133319,gestapo-ameryka

    Gestapo Ameryka
    Amerykańska demokracja i praworządność wg Paula Craiga Robertsa
    =========

    Ostre to pióro……

  71. @folwarkPn
    no pojechales troche z tymi porownaniami, nie ma co. Nie wyobrazam sobie Ameryki pod wodza Yarczka z apelem smolenskim. W USA wszystko odnosi sie do Boga, ale kazdy ma swojego i nie ma indoktrynacji religijnej na kazdym kroku. Wyznanie jest niezalezne od panstwa i jest bardzo osobista sfera kazdego z osobna. Ameryka jest mocarstwem a dwie opcje „pasozytnicze” nie zrujnuja kraju i wiedza, co to interes Ameryki. To wlasnie w interesie narodowym wprowadzone zostaly elementy „panstwa policyjnego”. Nie wiem jak wyobrazasz sobie funkcjonawanie tak wielkiego kraju bez tych elementow? Czy wyobrazasz sobie najazd Hunow na sady lub konstytucje USA?

  72. Art63

    Nie chodziło mi w komentarzu akurat o ocenę tzw „planu Morawieckiego”.
    Zresztą wcześniej kilkakrotnie pisałem, że traktuję go w pisowskim rządzie jako przedstawiciela grup interesów biznesowo-finasowych a nie jakiegoś wizjonera-planistę.

    Choć PiS swe rozgrywki wewnętrzne stara się skrzętnie ukrywać to jednak jasne jest, że w jego ramach toczy walka frakcyjna między liberałami gospodarczymi a grupą związkowo-socjalną.
    Zresztą na portalach pisowskich te podziały chcąc nie chcąc się ujawniały.
    Przykładem był głośny w środowisku PiS list otwarty red Warzechy do wicepremiera Morawieckiego by dbał o wolność gospodarczą klasy średniej – oczywiście w kontekście naruszających jego zdaniem tę wolność inicjatyw socjalnych rządu typu płaca minimalna.

    Jeśli informacje o niełasce Morawieckiego u prezesa i awansie partyjnym ministry Rachwalskiej się sprawdzą oznaczać to będzie, że frakcja socjalna jest górą.

    Tym samym PiS dość realistycznie rezygnuje z budowania przyczółków politycznych w wielkomiejskiej klasie średniej w zamian skupiając się na utrwalaniu i poszerzaniu swych wpływów w elektoracie socjalnym prowincji – dotąd często biernym politycznie. Ale na pewno na tyle znaczącym by dać mu kolejną wygraną wyborczą.

  73. Art63
    18 sierpnia o godz. 20:18

    Akurat z planów pana Morawieckiego, bym się nie smiał.
    Co prawda jest to zaledwie zarys, bez źródeł finansowania, rozwiązań prawnych, kalkulacji kosztów i zysków, ale w niczym nie odbiega od tych zrealizowanych wcześniej przez Kwiatkowskiego, Roosevelta, Parka, Mao, Czang Kai Szeka.
    Czyli- budowania potęgi gospodarczej Państwa w oparciu o krajowe zasoby i zamówienia rządowe.

    Tylko kraje realizujące PLANOWO i w wieloletniej perspektywie swoje zamierzenia gospodarcze, odniosły sukces.
    Nie ma sukcesu bez planu.

  74. Jan Sowa pisze: „Nie chcieliście Marksa, to macie Kaczyńskiego i Kukiza.” http://wyborcza.pl/1,75398,20561707,bedzie-jeszcze-brunatniej-jan-sowa-o-tym-skad-sie-wzieli.html
    Trzeba do tej listy dodać: Ziobrę, Macierewicza, Morawieckiego, Kurskiego i wielu, wielu innych sukinsynów. Także długa listę tzw publicystów i dziennikarzy.

  75. @wiesiek59
    18 sierpnia o godz. 21:01

    „Czyli- budowania potęgi gospodarczej Państwa w oparciu o krajowe zasoby i zamówienia rządowe”

    Jesteś pewien?

    http://www.polskieradio.pl/42/259/Artykul/1589846,Mateusz-Morawiecki-Polska-popiera-mocniejsza-wersje-TTIP

  76. Jednak oprócz RPA, która prawie niewolniczo podporządkowała się Chinom (np. głosując przeciw rezolucji ONZ o ochronie praw obywateli do pokojowych protestów), większość krajów afrykańskich nauczyła świetnie rozgrywać białych, żółtych i śniadych rywali pomiędzy sobą. Alex Vines z londyńskiego think-tanku Chatham House zauważa, że ostatnio otwarto wiele nowych ambasad państw afrykańskich, w tym takie, które przekraczają dotychczasowe podziały i manewrują pomiędzy rywalizującymi mocarstwami w Afryce. Wiele państw, jak np. Burundi, Mauretania i Togo, które kiedyś były niemal całkowicie uzależnione tkwiąc głęboko w sferze wpływów Francji, dziś otworzyło swoje placówki w Wielkiej Brytanii. Zdaniem Vinesa „This is a really great time for clever African countries to get really good deals” (Jest to naprawdę świetny czas, aby sprytne kraje afrykańskie zrobiły naprawdę dobre interesy).
    http://jeznach.neon24.pl/post/133323,zolto-na-czarnym
    ===========

    Niezły tekst…….
    Tam gdzie czarni, żółci, smagli i biali rywalizują, tam są wielkie interesy……

  77. remm
    18 sierpnia o godz. 21:13

    Pan Morawiecki- moim zdaniem- nie rozumie pewnych rzeczy.
    Na przykład, że duzi łykają mniejszych, a nie odwrotnie.
    Amerykańskie korporacje bezwzględnie wykorzystają swoją potęgę organizacyjną i finansową w celu wycięcia polskiej konkurencji.
    Polskie firmy w takim starciu nie mają szans.
    Te obiecujące, zostaną przejęte za kredyty z dodruku, albo zniszczone dumpingiem cenowym.

    Być może, jest za młody jeszcze, by pewne rzeczy zrozumieć?
    Ochrona własnego rynku, to miejsca pracy w kraju.
    Jego otwarcie, to wywieszenie białej flagi i zdanie się na łaskę.
    Maksymalizacja zysku nielicznych kosztem wielu skazanych na nędzę, to niekoniecznie ta droga……

  78. Panie Redaktorze z tego tytułu wyróżniłbym słowo „tylko” bo ludzi albo inaczej mówiąc społeczeństwo czy naród nikt nie pożałuje. Złośliwcy będą chichotać specjalnie się z tym nie kryjąc. Dobra „pisowska” zmiana w stadninach i jej skutki to perspektywa dla całej naszej gospodarki i stosunków społecznych po jednej kadencji rządów PIS. A na tej jednej kadencji się pewnie nie skończy. Ostatnio Prof. Hartman świetnie opisał jak decyzje obecnego ministra obrony Macierewicza, przyznającego zloty medal za nieprzeciętne zasługi dla obronności kraju, z pominięciem etapów brązowego i srebrnego,dewaluują wartości wszystkich odznaczeń jak również słów typu patriotyzm, odwaga, heroizm itp. Nie byłoby większego problemu gdyby chodziło tylko o kwestie symboliczne. Problemem jest czy raczej będzie skutek” dobrej, pisowskiej” zmiany na życie przyszłych pokoleń. Podobno tegoroczną aukcję uratowali rumuńscy myśliwi. Może naszą gospodarkę uratują mongolscy górnicy bo nie zaczną jeszcze fedrować?

  79. @Bar Notre,

    być może właśnie taki mają plan. Wtrąciłem się do dyskusji o premierze, bowiem jego coraz bardziej deliryczne sny o potędze w porównaniu z równia pochyłą, na jakiej się znajdujemy jeśli wierzyć wskaźnikom i zachowaniom inwestorów (jestem czynny w tej branży) stanowią komiczny kontrast. Nie zdziwię się, jeśli niedługo zapowie podbój kosmosu.
    Nie wykluczam jednak, że jego kojący głos ładnie brzmi w uszach ludzi, którzy wierzą, że państwo wszystko za nich zrobi.

  80. @wiesiek,

    Zajmuję się biznesem na dość dużą skalę od 20 lat. Traktuj moją odpowiedź jak jeden z głosów środowiska:

    – nie ma żadnego planu Morawieckiego. To humbug obliczony na ludzi, którzy myślą, że państwo za nich zbuduje dobrobyt,
    – oficjalne sny o potędze swoje, a w planach NBP ten sam premier zapisuje spadek tempa wychodzenia z biedy i spadek bogacenia się społeczeństwa w stosunku do ostatnich 8 lat. Szacunki te oparte są o nierealistycznie wysoki wzrost PKB i nierealistycznie wysoką inflację. W realu będzie jeszcze gorzej.
    – nie będzie w ciągu najbliższych 10 lat miliona samochodów elektrycznych w Polsce. Na naszym rynku sprzedaje się 40tys samochodów miesięcznie z czego w interesującym nas segmencie cenowym około 1tys. Przez najbliższe 10 lat sprzedamy więc łącznie 10 razy mniej niż zapowiada premier, nawet gdyby wszystkie sprzedawana auta były elektryczne,
    Pozostrałe zapwiedzi premiera są jeszcze bardziej deliryczne i wystarczy wykształcenie średnie, aby to zobaczyć,
    – człowiek, który ma plan, nie musi ściemniać i to tak grubo,

    Jesteśmy społeczeństwem niedojrzałym, jeśli omamienia szyte tak grubymi nićmi bierzemy za dobrą monetę a sny o potędze wolimy od rzeczowej analizy. Na szczęście jesteśmy dość anarchistyczni, o czym wkrótce przekonają się zadufani w sobie ignoranci, którzy na razie szerzą chaos. Tylko koni żal.

    Pozdrawiam,

  81. @Art.63
    pan Morawiecki byl jednym z najblizszych doradcow Premiera Tuska. jak to jest, ze etatowy doradca premierowy nagle zostaje vicepremierem w rzadzie antagonistow i to z cudownym planem?!
    Absolutnie popieram Twoje stanowisko w sprawie „planu Morawieckiego”, ale jak to sie dzieje, ze nikt nie widzi tej detej akcji? Polacy nigdy nie wrosli z socjalizmu i chca socjalizmu jeszcze bardziej extremalnego. Jak to sie dzieje jednak, ze po ogloszeniu, ze Polacy pracujacy i zarabiajacy jeszcze cokolwiek beda zmuszeni oddac wiecej na tych, ktorzy dotad nie zrobili nic, nie zapracowali ani nie nauczyli sie niczego za to postanowili uprawiac skutecznie seks za kase – sie na zgodzili?! Zawsze sadzilam , ze wprowadzenie do szkol a nawet przedszkoli religii , to po prostu kolejny skok KK na poska kase i tyle. jednak widze, ze to wyzarlo demagogiczne dziury w mozgach, bojazn przed Rydzykiem i proboszczem oraz cofnelo ludziom myslenie do sredniowiecza.

  82. 26ela26; 16:46.

    Elu ja to wszystko wiem co piszesz i w wiekszosci sie zgadzam.
    Wzielas moje pytanie na powaznie a ja jak zwykle drwilem sobie
    z polskiej glupoty pytajac czemu Antoni milczy i nie zaprasza.
    http://i.imgur.com/gdWLd0x.jpg

  83. Jak w kazdy Piatek wieczorem po pracy w porzadnej knajpie bedzie
    sie pic na koszt firmy i na blogu mnie tutaj nie bedzie.

  84. Ted’dy , wiesz dlaczego mi sie tak zrobilo? Z tesknoty za porozmawianiem po polsku wdalam sie w dyskusje pod wystapieniem niejakiego Michalkiewicza. Zostal mi niesmak i ogromny dyskomfort po dyskusji z „suwerenem”. Namolne wyjasnianie i tlumaczenia- jak do obrazu, niestety nie doprowadzily do konstruktywnej wymiany pogladow a tylko do zwyzywania mnie (strasznie). Niestety nie bylo tez wymiany wyzwisk, bo mam zbyt skapy repertuar. Nowy twor ustrojowy, ktory macie w Polsce to typowa Republika Chamow. Zostal mi w glowie ten dramat. Polecam nowelke Orwella 1984.

  85. @ 26ela26,20:55
    Pisze Pani, ze
    ,,… dwie opcje „pasozytnicze” nie zrujnuja kraju i wiedza, co to interes Ameryki.”
    JEDEN PROCENT jest gorszy od pasozyta, bo ten nie zabija zywiciela.
    Oligarchowie zlikwidowali 60 tysiecy zakladow produkcyjnych a teraz wyciskaja z kraju majatek,
    jak sok z cytryny.
    Orwellowsko- NRDowskie panstwo policyjne stworzone jest tylko dla zabawy ,
    poniewaz nikt Ameryce nie zagraza, bo wyrzucane jest na zbrojenia 8 razy wiecej pieniedzy niz przez Chiny czy Rosje.
    Wladza absolutna jest bardziej atrakcyjna niz cale zloto swiata.
    Oligarchowie umieszczaja Hunow w systemie sadowniczym ( jak zmarly wlasnie sedzia Sadu Najwyzszego Anthony Scalia ) i w administracji ( kandydat na wiceprezydenta Mike Pence zabronil przerywania ciazy ofiarom gwaltu
    http://www.rollingstone.com/politics/news/how-mike-pence-could-make-the-election-closer-than-expected-w429398 ).
    Oligarchowie, tak jak PZPR, kontroluja masowy rynek medialny przy pomocy 6 korporacji , dlatego trudno sie dowiedziec, co sie dzieje.

  86. Trochę otrzezwienia.

    Polska „legenda” czyli hodowla koni była deficytowa od lat.

    Stadnine „znana z polskich koni” utrzymywały…krowy. Co oczywiście pozwalało prywatnym pośrednikom znajomym kroliczka zbijać duża kasę patrz prywatna firma Polturf z przychodem 10 milionów tylko w latach 2010-2014.
    Koszty państwowe bo..legenda a zyski prywatne.

    Prawdą jest, że w zeszłym roku byl rekord dzięki jednej apolitycznej…kobyle natomiast już 2014 roku konie uzyskały średnia cenę niższa niż obecnie. Proszę sobie posprawdzać.

    W momencie gdy na Bliskim Wschodzie na skutek cen ropy 3 razy niższych niż parę lat temu i szejkowie/ królowie tną wszystkie inwestycje i zwalniają dziesiątki tysięcy ludzi aukcja ” nie mogła się udać”.

    Tak przy okazji…czy Pan Redaktor obejrzał którykolwiek aukcję koni łącznie z ostatnią co wypadałoby dziennikarzowi oceniającemu aukcje…?
    Czy może fakty znalazł Pan w GW…bo w GW powołują się na Pana…

    A konie padają …za PO padło ich 50.
    Prezesem może być menadżer ekonomista a od koni ma on wciąż tych samych ludzi.

  87. @26ela26,

    „Jak to się dzieje, że nikt nie widzi tej dętej akcji?”

    Dobre pytanie. Moim zdaniem nasza polityka jest pełna skrajnych emocji i słabo umocowana w rzeczywistości. Wolimy mity i bajki od realu. Dlaczego tak się dzieje, nie wiem, ale zdaje się, że przez cały wolny świat przelewa się fala irracjonalizmu.

  88. Jeden z typowych bohaterów solidarności w walce o waszą wolność i demokrację. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-wyborcza-agent-tomek-wstyd-dla-pis/7pt28e

  89. Art63
    Dzięki za te trafne i poruszające uwagi. W jednym pozwolę sobie zapytać: Skąd zdanie „Na szczęście jesteśmy dość anarchistyczni”. Czyżby? Przez cały okres komunizmu od początku lat 50-tych wszystkie wyniki wyborów oscylowały i to rzeczywiście wokół 97% poparcia dla PZPR. Te 3% wyrodków, którzy w końcu jednak doprowadzili do zmiany systemu, jest dzisiaj przez większość wyzywane od najgorszych zdrajców. A Michnik, który w PRL przesiedział za wolność chyba 9 lat, dzisiaj pewnie znowu powinien szykować się do odsiadki.
    Cały polski anarchizm sprowadzał się do dowcipów typu: Lecą Polak, Rusek i Niemiec samolotem i kto pierwszy wyskoczy ten dowcipniejszy.
    A dzisiaj w większości rzekomo krytycznych tekstów i tak pis w zasadzie ma rację. Bardzo niewielu się rzeczywiście wychyla. Bo chyba nie uważa Pan, że okrzyki „Tusku wróć” są oznaką anarchizmu.
    Marnie to widzę.

  90. Art63
    19 sierpnia o godz. 7:26
    @26ela26,
    „Jak to się dzieje, że nikt nie widzi tej dętej akcji?”

    Dobre pytanie. Moim zdaniem nasza polityka jest pełna skrajnych emocji i

    Mój komentarz
    Też tak sądzę. Dodam, że najbardziej wpływająca na politykę w Polsce personą jest Prezes dobrowolnie uznany przez całość PiSowską (na razie) jako przewodnik narodu, prorok, guru, duce, mędrzec, itp. Jest on wyczynowcem w uruchomianiu emocji negatywnych i kompletnym amatorem w pobudzaniu emocji pozytywnych (chyba, że w odniesieniu do swojej osoby).

    To Prezes przyciągnął i zakceptował Morawieckiego jako stosunkowo młodego, a dpoświadczonego i obiecującego menadżera od gospodarki, spodobała mu się jego narracja i wskazał na niego jako prowadzącego przemiany w gospodarce. Morawiecki przystąpił do wspólnoty PiSowskiej wiedząc, że jego mowa musi się pokrywać z mową Prezesa, a przynajmniej zazębiać się w istotnych kwestiach. I począł wieszczyć pod gust Prezesa.

    Najprawdopodobniej to Morawiecki przyczynił się najbardziej dopuszczenia w obieg konceptu uruchomienia w Polsce 1500 miliardów na nakłady na gospodarkę (500 z UE, 500 z zasobów przedsiębiorstw na kontach i 500 z nadmiernej płynności banków).
    Jak on to wyliczył i uświadomił Prezesa, że są pieniądze, tylko trzeba je odblokować – nie wiadomo. W każdym razie Prezes w kampanii wyborczej powtarzał z dumą tę koncepcję jako zalążek planu wydobycia Polski z ruiny.

    Przyszło zwycięstwo PiSu i Morawiecki musiał swój pomysł skonkretyzować, by Prezes zobaczył postępy. Tak powstał plan Morawieckiego, który na chwilę zaspokoił Prezesa co do wizji, lecz z czasem z braku wyników Prezes zaczął się niecierpliwić – gdzie te 1,5 biliona, dlaczego jeszcze nie pracuje?

    Rozwija się nieuchronnie konflikt pomiędzy ignorancją Prezesa, który chciałby by ekonomia była jak polityka – rozmowy, gry personalne, sztuczki propagandowe, a rzeczywistością, do której należy odnosić wszelkie plany w ekonomii.

    Zbiór życzeń wynikający w dużej mierze z zażaleń na dotychczasowy stan gospodarki, nie jest planem, tylko pewnym rozważaniem, kanwą do dyskusji o pozycjach wyjściowych. Taki zbiór życzeń, to nie strategia, ani taktyka, to na razie klepanie formułek, podbechtywanie ludzi wróżbami, oblekanie marzeń w intencje i zapewnianie, że jest to solidna konstrukcja planistyczna, którą tylko należy udokładnić, rozpisać na resorty i dać do wykonania.

    Prezes nie ogarnia w ekonomii niemal niczego, wiec jego stosunek do takich planów może być tylko dwoisty – albo poparcie i propagandowy zachwyt albo ciche spławienie, przestawienie twórcy planu w inne miejsce by go lepiej wykorzystać, czyli roszada personalna w dół. Roszada niezwykle trudna do wykonania, bo byłaby uznana jako przyznanie się do porażki.
    Pzdr, TJ

  91. @26ela26
    18 sierpnia o godz. 18:31

    Podoba mi sie to co piszesz 🙂 It’s the kind of stuff just right for my ears/eyes.

  92. @zetus1
    thanks a lot :). Przeczytalam wlasnie, ze mlody Morawiecki jest z WSI i stad jego uslugi doradcze dla kolejnych rzadow i gory pieniedzy z poprzednich umocowan w prywatnych bankach. Zastanowilo mnie to, ale rzeczywiscie mobilnosc na intratnych funkcjach Morawieckiego jakos nie wspolgra z jego wypowiedziami i rzeczywistymi osiagnieciami. Zastanawia mnie to

  93. tejot
    18 sierpnia o godz. 15:07

    „Wyświechtane banały i sprzeczne opinie przekształcasz w prawnicze reguły”.

    Jeśli wysuwasz jakąś tezę to należy ja poprzeć argumentem. Zatem pytam się, co jest banałem (podaj przykład), a co „sprzeczną opinią” (podaj przykład)?

    18 sierpnia o godz. 15:11

    MRossi: „TK nie ma jakichkolwiek uprawnień do obowiązującej wykładni Konstytucji i ustaw”.
    „Curiosum powyższe mogłoby być podręcznikowym przykładem „propagandy negacji wprost” bazującej na ignorancji zupełnej”.

    Rozpaczliwe jest to co piszesz, wiec nic dziwnego , że nie poparte argumentami tylko dziwacznym żargonem („curoisum”, „propaganda negacji wprost”), którego chyba sam nie rozumiesz.

    TK nie ma żadnych kompetencji do dokonywania powszechnie obowiązującej wykładni ustaw. Z tego powodu wskazane przez TK rozumienie normy nie musi wiązać innych organów państwa. To samo dotyczy Konstytucji RP. Tak wprawdzie było do roku 1997, ale wraz z nową Konstytucją uległo to zmianie i TK stracił uprawnienia do powszechnie obowiązującej wykładni Konstytucji i ustaw. Uprawnienia Trybunału, wynikające z obowiązującej Konstytucji, są dużo skromniejsze. TK stoi na straży spójności systemu prawnego określając, czy zaskarżony przepis jest zgodny, czy niezgodny z Konstytucją RP. Wyroki TK w sprawie ustaw adresowane są do Parlamentu, który ma zakwestionowane akty normatywne poprawić w celu uzyskania koniecznej spójności. TK nie jest ustawodawcą ani tym bardziej władzą wykonawczą i nie może wchodzić w te role.

    Jeśli natomiast zaskarżony do TK akt prawny nie podlega ocenie TK, to sprawa jest umarzana.

    Zobacz to na przykładzie syg. U8/15
    http://trybunal.gov.pl/s/u-815/

    Czyli wniosku grupy posłów opozycji złożonego w ich imieniu przez Borysa Budkę z PO (swoją droga to niezły ignorant prawniczy) o zbadanie zgodności z Konstytucją pięciu uchwał sejmowych z 25 października 2015 (wybór przez Sejm VII kadencji tzw. „piątki na zapas”) oraz także pięciu uchwał z 2 grudnia 2015 (wybór przez Sejm VIII kadencji 5 sędziów, później zaprzysiężonych przez PAD).

    I co my tu mamy? „Postanowieniem z 7 stycznia 2016 r., syg. U 8/15, Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w sprawie wniosku grupy posłów o zbadanie zgodności”.

    Czyli poseł Borys Budka z PO jawnie wygłupił się, tych uchwał TK nie mógł rozpatrywać, bo nie są to akty normatywne.

    Ale teraz już chyba wiesz (oczywiście zaraz zapomnisz), czemu nie można mówić, bez narażania się na śmieszność, że wybrana przez PO-PSL „piątka na zapas wybrana została konstytucyjnie”.

  94. wiesiek59
    18 sierpnia o godz. 15:02

    „Moim zdaniem, wandalizm jest wandalizmem”.

    Wandalizm oznacza niszczenie, a tu nic nie było niszczone. Przeciwnie, sierp i młot zostały wyeksponowane kolorem czerwonym, czyli najwłaściwszym z możliwych.
    Powinieneś to docenić. 🙂

    „Nic nie stało na przeszkodzie, by całe Prusy miały obecnie status Kaliningradu.”.

    Stalin nie oddawał tych ziem Polakom tylko swojej polskojęzycznej agenturze.

    „Danina krwi była dość spora- co najmniej 600 000 ludzi” .

    Wszystko zależy od kultury prowadzenia działań wojennych. W Rosji sowieckiej ludzie (lud) to bydło, a w czasie wojny mięso armatnie.

  95. Bar Norte
    18 sierpnia o godz. 18:16

    „Podobno prezes domagał się od Morawieckiego”.

    Należy położyć nacisk na „podobno”.

    Nikt rozsądny nie oczekuje realizacji planów gospodarczych w ciągu kilku miesięcy. Rozumiem szaleństwo w oczach oderwanej od foteli opozycji, ale lepiej niech psychicznie nastawią się na długi marsz.

    „Rozmowa z hodowcą utytułowanych championek świń czystej rasy „polskie zwisłouche” i „polskie puławskie” – kategoria loszki”.

    Ponieważ produkcja trzody chlewnej trwa 6-9 miesięcy za rzeczone loszki odpowiada oczywiście PiS i to w całej rozciągłości, nawet przed Trybunałem Stanu. Natomiast za konie arabskie na aukcji odpowiada PO, bo o ile wiem 8-miesięczne (czyli „pisowskie”) źrebięta arabskie nie były licytowane, tylko te starsze sztuki, jeszcze platformerskie.

    Oczywiście część odpowiedzialności spada na Romka Giertycha, przyjaciela Tuska i ulubionego faszystę salonów, o ksywce, nomen omen, „koń”. 🙂

    Nie słyszałem stanowiska Zandberga w sprawie kryzysu końskiego. Może on uważa, że te stadniny należałoby rozpędzić, aby zgodnie z zieloną naturą konie swobodnie sobie hasały po Roztoczu?

  96. zetus1
    18 sierpnia o godz. 15:45

    „Ciekawe, że TK przez lata obradował i wydawał orzeczenia, a ja o tym nie wiedziałem”.

    Nadal masz blade pojęcie, przeoczyłeś na przykład sławetną ustawę o TK PO-PSL z 25 czerwca 2015 od której zaczęło się to wszystko, co dziś obserwujemy. Nie każdy papier z nadrukiem „wyrok” jest nim w istocie. W demokratycznym państwie prawnym obowiązuje zasada legalizmu. Sądy powszechne orzekają w składach przewidzianych ustawą, a nie w składach dowolnych i przypadkowych, po to aby wyrok istotnie był wyrokiem. W przeciwnym wypadku proces będzie musiał być powtórzony.

    „Bo wszystko odbywało wg znanych i powszechnie respektowanych reguł. A teraz – Non est”!

    Gratuluje rozumienia łacińskiego zaimka i czasownika. W obecnych czasach nie jest to mało.

  97. Mauro Rossi
    19 sierpnia o godz. 16:06

    Na temat zachowań przyzwoitych, sensownych, możemy dyskutować.
    Tym bardziej, na temat historii, czy wkładu w zwycięstwo nad Wehrmachtem…
    Granice jak zwykle rysują mocarstwa, nie zainteresowani ich przebiegiem.
    Strefy wpływów, również nie zależą od woli tubylców.
    Pisanie więc o polskojęzycznej agenturze jest średniej klasy zwrotem.
    Figurantów osadzanych u władzy przez różne mocarstwa, znajdziesz pod każdą szerokością geograficzną- w tamtych czasach.
    Tak jak i obecnie.

    Ci nasi, zrobili niewspółmiernie więcej dla kraju niż marionetki Francji czy USA dla swoich.

    Ciekawostka z Kuby, dość syntetycznie ujęta.

    „Miesiąc miodowy” w amerykańsko-kubańskich relacjach szybko się kończy. Ameryka boi się, że Castro zbyt silnie będzie próbował wyrwać wyspę z amerykańskiej sfery wpływów, uznają to za zagrożenie dla podstaw amerykańskiego systemu bezpieczeństwa w regionie.

    Od połowy roku ’59 Amerykanie wspierają przeciwników nowych władz na wyspie. W kwietniu następnego roku – jak twierdzi m.in. Noam Chomsky – nad Potomakiem ma zapaść decyzja o konieczności zmiany władzy w Hawanie wszelkimi środkami.
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/swiat/20160818/kuba-majmurek-fidel-castro

    Naszego Gomułki, Rosja nie usuwała siłą, choć mogła…..
    Choć na Węgrzech, czy w Czechach, nie wahano sie jej użyć.
    Wymiana „naszych s..synów” na nowsze modele, za wodą przebiegała znacznie częściej.

  98. Rossi wygłosił następne curiosum:
    „Nie każdy papier z nadrukiem „wyrok” jest nim w istocie.”

    Rossi wzbogaca teorię o ustroju IV RP o coraz to nowe reguły i terminy prawnicze, jak np. „każdy papier”odnoszący się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Był kwit z pralni, grupka prywatnych osób spotykających się przy kawie i ciasteczkach, teraz Rossi wniósł do swojej debaty nowość – orzeczenie TK jako „każdy papier”.
    Pzdr, TJ

  99. Mauro Rossi

    Informacje o niełasce w jaką popadł u prezesa Morawiecki podał Super Expres – bulwarówka jednoznacznie kojarzona z PiS.

    Jak wyżej napisałem w jednym z komentarzy z punktu widzenia PiS lepiej by się było Morawieckiego pozbyć, bo dłużej byście porządzili. Tak więc ta „niełaska” być może skutkująca wykopaniem w niebyt polityczny „wizjonera” jest racjonalnym posunięciem – z punktu widzenia pisowskich interesów politycznych.

    W przeciwnym wypadku flirt z Morawieckim tak by się dla was skończył jak flirt z Zytą Gilowską – czego zdaje się mimo upływu lat nadal nie rozumiecie.

    Co do stadniny arabów … .

    Skoro hodowcy świń z niewielką pomocą państwa potrafią zadbać o wysoką jakość rasową tzw „materiału hodowlanego” to nie widzę powodu by hodowcy koni, w ramach kooperatywy (jak hodowcy świń) nie mogli też o to zadbać.

    Pisowskie przekonanie, że tylko państwo w ramach swych stadnin (de facto pegeerów zarządzanych nomenklaturą) wydaje mi się dziwaczne. Dziwny sentyment do „kołchozów” u was odkrywam.

    Ps Razem problemem stadnin się nie zajmuje bo uważa tę problematykę za całkowicie nieistotną.

  100. Bar Norte
    19 sierpnia o godz. 17:19

    Pomijasz drobny aspekt.
    Hodowla koni jest prestiżowa, ale niedochodowa.
    Stadniny utrzymują się z działalności rolniczej, Janów bodaj z przetworów mlecznych.
    To krowy finansują konie…..

    Kasowanie raz do roku nawet kilkunastu milionów zł, nie zapewni bytu kilkuset ludziom tam zatrudnionym.
    No i ta cała afera z ostatnia aukcją, wydaje mi sie nadmiernie dęta medialnie…..
    Przynajmniej w porównaniu z 17 SKOKiem który pada i będzie kosztowało pokrycie jego długów kolejny miliard, konie sa szczególikiem niewarty wzmianki.

  101. kaczysci szpieguja Polakow.
    We wrzesniu jest premiera filmu Olivera Stone o Edwardzie Snowdenie.
    Zapowiada sie swietnie. Pisze o tym dzisiejszy Guardian,
    Wykonawca glowej roli oddal caly zarobek amerykanskiej organizacji obrony praw obywatelskich ACLU.
    https://www.theguardian.com/film/2016/aug/18/snowden-the-movie-ewen-macaskill-watches-the-nsa-super-leak-come-back-to-life

  102. wiesiek59

    Powtórzę to co napisałem na początku dyskusji, za raportem NIK o stadninach:

    „Państwowa hodowla prowadzona jest w celu ochrony i doskonalenia najcenniejszego materiału genetycznego ras – czystych i półkrwi – dla potrzeb hodowli krajowej, a także w celu zachowania ras rodzimych.”

    Na tym polega zadanie państwa. W powyższym nie ma mowy o opłacalności.

    Podobne reguły obowiązują państwo np w stosunku do żubrów a przecież nikt o zdrowych zmysłach nie będzie rządał komercyjnych sukcesów w związku z restytucją populacji żubra czy dbaniem o jego rasową czystość.

    Jesli więc państwa nie stać finansowo i organizacyjnie na realizację swego ustawowego zadania w odniesieniu do koni arabskich to niech z tego zadania zrezygnuje.
    Albo niech powierzy to zadanie kooperatywom hodowców prywatnych dotując hodowlę – tak jak dotuje z powodzeniem nieopłacalne działy rolnictwa.

    W ten sposób zminimalizuje koszty realizacji swego zadania – jak w odniesieniu do obowiązku zachowania jakości materiału genetycznego innych zwierząt hodowlanych.

    Jeszcze raz podkreślam – celem nie jest prestiż czy opłacalność ale zachowanie materiału genetycznego.

  103. Legendą jest , że sowiecki protekcja przeczyniała w podległej jej części Europie , do szczególnego postępu gospodarczego i kulturalnego .
    Jak te moskiewskie przyspieszenie cywilizacyjne w Europie miało się względem reszty kontynentu , mogliśmy się najdobitniej przekonać po upadku CCCP i RWPG, a także po przyłączeniu NRD do RFNu.
    Kraje znajdujące się do 1989 roku pod sowiecką kuratelą , nagle okazały się wtedy jednak nie najlepiej rozwiniętą częścią świata , o czym do dzisiaj starają się nas przekonać zwolennicy tego nieprzypadkowo upadłego systemu politycznego.

  104. wiesiek59

    Żeby było zabawniej państwo swe zadanie o którym wyżej napisałem realizuje z powodzeniem za pomocą dopłat – również w stosunku do koni. Z tym, że akurat nie arabskich.
    Poniżej tekst o dopłatach do hodwoli samic gatunków rodzimych:

    „Dopłaty do hodowli samic ras rodzimych

    Płatności rolnośrodowiskowe w ramach pakietu: „Zachowanie zagrożonych zasobów genetycznych zwierząt w rolnictwie” można otrzymać do hodowli samic różnych ras zwierząt:
    — bydło — polskie czerwone, białogrzbiete, polskie czerwono-białe, polskie czarno-białe. Pod warunkiem, że liczba samic tej samej rasy w stadzie wynosi co najmniej 4 sztuki.
    — konie — koniki polskie, huculskie, małopolskie, śląskie, wielkopolskie, sokólskie, sztumskie. W stadzie muszą być co najmniej 2 klacze tej samej rasy.
    — owce — wrzosówka, świniarka, olkuska, merynos odmiany barwnej, uhruska, wielkopolska, żelaźnieńska, korideil, kamieniecka, pomorska (dla tych ras w stadzie musi być co najmniej 10 owiec matek), polska owca górska odmiany barwnej, cakiel podhalański, czarnogłówka, owca pogórza (dla tych ras w stadzie musi być minimum 15 owiec matek) oraz merynos polski w starym typie — aby otrzymać do niego dofinansowanie, w stadzie musi być co najmniej 30 owiec matek.
    — świnie — puławska (co najmniej 10 loch), złotnicka biała (co najmniej 8 loch), złotnicka pstra (co najmniej 8 loch).
    — koza karpacka — w stadzie muszą być co najmniej 3 kozy matki.

    Przeczytaj cały tekst: Hodowla ras rodzimych z dopłatą – Rolnicze ABC http://rolniczeabc.pl/271588,Hodowla-ras-rodzimych-z-doplata.html#ixzz4HnUAtC5L

  105. Ta cała hodowla koni arabskich i zdobyte za jej pośrednictwem pieniądze to może i rzeczywiście i peunats, ale w całej historii licytacji chodzi przecież o coś innego.
    Ta prymitywna ustawka była charakterystyczna dla całej polskiej „dobrej zmiany”, w której zgrzebna głupota , hucpa i zwykła bezczelność , wynikające z przeświadczenia o własnej wyjątkowości, kompromituje Polskę międzynarodowo na każdym kroku.
    W Polsce dorwała się do władzy szczególnie ograniczona i nieznająca świata ekipa , która dopiero musi się przekonać o tym , że reszta świata nie będzie raczej chciała się zniżyć do jej poziomu intelektualnego.

  106. Odłożony ad acta na skutek obcesowej interwencji ambasadora Jonesa projekt połączenia dorzeczy Wisły i Odry za grube chińskie miliardy będzie doskonałym probierzem. I to wcale nie intencji i lojalności Zachodu, bo te znamy już nadto dobrze – jak zły szeląg. Będzie to test suwerenności władzy warszawskiej. Najbliższe miesiące dadzą nam jasną odpowiedź, jak wypadnie „sprawdzanie wiarygodności” chińskich partnerów przez pana wojewodę, no i czy on sam w ogóle utrzyma się na stanowisku. Czy uczestnicy afery Kanału Śląskiego zasługują na większą wyrozumiałość niż, powiedzmy, Waldemar Pawlak z sygnowaną przezeń w Moskwie „niewolą gazową”? Jeśli warszawski rząd i prezydent chcą zachować tytuł do posługiwania się w nazwach imieniem Polski, muszą się po polsku zachować. Niech się nie łudzą, że konformizm w tej sprawie pozwoli im zachować suwerenność w jakiejkolwiek innej zasadniczej sprawie. Niech nie sądzą, że ich zaniechanie znajdzie przed sądem bardziej przekonujące usprawiedliwienie niż inne akty narodowej apostazji, abdykacji z suwerenności i rezygnacji z narodowego interesu. Czyż analogie coraz silniej rysujące się między Paktem Północnoatlantyckim a Układem Warszawskim mają się dalej rozszerzać aż do paraleli TTIP-RWPG? Czy lojalność sojusznicza wobec USA ma nas kosztować nie tylko utratę bezpieczeństwa i suwerenności, ale także przekreślenie poważniejszych perspektyw gospodarczych?
    http://att.neon24.pl/post/133297,grzegorz-braun-demodyktatura-ambasadora-usa
    =========

    Pod rozwagę…..
    Wiadome Imperium i jego Ambasada w roli Namiestnictwa, nie powinny decydować o INTERESACH naszego kraju….

  107. Wiesiek
    Czy Wisła na południe od Warszawy jest wogóle spławna , żeby łączyć ją kanałem z Odrą ?

  108. Bywalec 2
    19 sierpnia o godz. 18:41

    Przyglądałem się protekcji brytyjskiej, portugalskiej, hiszpańskiej, francuskiej, belgijskiej, holenderskiej, amerykańskiej.
    Możesz porównać efekty…..
    Jakie różnice w poziomie życia, dostępności do zdawało by sie podstawowych dóbr?

    zamiast ideologicznie, radziłbym podejść do problemu na zimno, pragmatycznie.
    Kraje zależne od poszczególnych kolonizatorów, zyskały niewiele w porównaniu z tymi uzależnionymi od moskwy.
    Natomiast ich elity- bardzo szczodrze zostały wynagrodzone przez Zachód za wierną służbę.

  109. Bywalec 2
    19 sierpnia o godz. 20:36

    O ile wiem, ten projekt ma ze sto lat……
    To tylko kwestia kasy.
    I oczywiście, woli politycznej.
    Żegluga śródlądowa jest najtańszym środkiem transportu- jak dotychczas.

  110. Wiesiek
    Poziom życia w Europie nieskażonej sowiecką kuratelą jest wyższy od tej sowieckiej i dotyczy to wszystkich klas społecznych , co jest też główną przyczyną emigracji zarobkowej także z Polski.
    Dotyczy to zarówno zarobków , jak i opieki socjalnej i zdrowotnej dla wszystkich obywateli, a nie tylko elit.
    „Radziłbym podejść do problemu na zimno, pragmatycznie” , a nie ideologicznie.

  111. Wiesiek
    Jest Wisła spławna na południe od Warszawy ?

  112. Bywalec 2
    19 sierpnia o godz. 21:03

    Nie analizowałeś, SKĄD Europa czerpała zasoby, na swój poziom zycia?
    I skąd niektóre kraje nadal je czerpią?
    To w obronie tego porządku i przepływów finansowych toczą się wojny.

    Wojny to kontynuacja polityki, nie przyczyna.
    Przyczyną jest ekonomia.
    Ciemnemu ludowi można sprzedać jakieś państwowotwórcze badziewie.
    I skierować owce na rzeź.

  113. Kraków miałstać się ważnym węzłem dla transportu wodnego. Cały pomysł ujrzałświatło dzienne w roku 1901, wiedeńska Rada Państwa uchwaliła wtedy tzw.
    ustawę Koerberowską (od nazwiska austriackiego premiera Ernsta von Koerbera, inicjatora jej uchwalenia). Ustawa miała ogromny budżet (1 mld koron), zakładała
    budowę nowych dróg wodnych na terenie monarchii. Miało powstać połączenie wodne Dunaj — Wisła i także Wisła — Dniestr. Ustawę uchwalono w nastroju
    entuzjazmu, jej pojawienie się zmobilizowało krakowskie władze miejskie do poszerzenia granic miasta, a to dlatego, że port rzeczny miał powstać na terenie Dębnik,
    Ludwinowa i Zakrzówka, co oznaczałoby, że zyski z działalności portu czerpałoby Podgórze (które zapewne wchłonęłoby te gminy), a nie Kraków. Rezultem było
    powstanie tzw. Wielkiego Krakowa, ukoronowane przyłączeniem Podgórza w 1915 roku.
    Jednocześnie podjęto prace przy budowie planowanych dróg wodnych. Obok budowy wspomnianego kanału, powstały obwałowania Wisły na obu brzegach (aż do
    ujścia Potoku Kościelnickiego) i na prawym brzegu. W samym Krakowie powstały reprezentacyjne bulwary z murami oporowymi ujmującymistrome brzegi rzeki.
    Wykonano przy okazji regulację Rudawy, budując dla niej nowe koryto z ujściem na Zwierzyńcu koło klasztoru Norbertanek. Połączenie Wisła — Dunaj jednak nie
    powstało. Koszt okazałsię znacznie większy niż sądzono. Po drugie, projekt wzbudził zaniepokojenie kolejarzy — obawialisię że połączenia wodne odbiorą im część
    zysków. Naciski lobby kolejowego spowodowały podjęcie rozbudowy linii kolejowych istopniowe zarzucenie idei budowy kanałów.
    „Wiedeńska ustawa o drogach wodnych” z 1901 roku przewidywała budowę kanału Dunaj — Wisła. Jak to wyglądało w Krakowie? Planowano budowę portu w
    Płaszowie. W okolicach Skawiny przetrwały ślady tej inwestycji inżynieryjnej. Prostowanie koryta Wilgi w Krakowie miało związek z budową kanału. W 1907 roku
    rozpoczęto budowę bulwarów według projektu technicznego inż. Romana Ingardena, projektanta i budowniczego wodociągów krakowskich. Między Kazimierzem a
    Podgórzem wybrzeża wiślane ujęto w monumentalne mury oporowe, wykończone w stylistyce łączącej wpływy historyzmu i modernizmu.
    http://muzea.malopolska.pl/obiekty/-/a/content/1129404/26849/pop_up?_101static_viewMode=print
    ===========

    Jakoś, nie chce się ci szukać źródeł……

    A czas sobie płynie, banalny tik- tak…..
    Powtórka z rozrywki, a jak…..

  114. Ja cie krece, to Chinczyki chca nam wybudowac jedwabisto-wodny szlak ale namiestnik z wrazego imperium sie na to nie zgadza. Co ja tu jeszcze wyczytam!!
    Na okolicznosc budowy wodnych szlakow transportowych przypomniala mi sie historia wzlotu i upadku kanalu Erie uruchomionego w pierwszej polowie XIX wieku w stanie Nowy Jork, o dlugosci omal 600km. Byl to wielce imponujacy pomysl jeszcze z XVIII wieku, kiedy to obecne USA bylo kolonia brytyjska. Celem bylo polaczenie Atlantyku z Wielkimi Jeziorami. Jak to wygladalo w praktyce mozna se sprawdzic na mapce. Efekt gospodarczy i cywilizacyjny kanalu byl ogromny, nawet na etapie, kiedy barki ciagneli wzdluz brzegu burlacy. Mieszkancy w glebi stanu mieli dzieki n iemu nieporownanie wieksza dostepnosc do dobr cywilizacyjnych i kulturalnych wspolczesnego swiata. Gospodarka sie krecila, gazeta, czy poczta, ktore wczesniej szly tygodniami, teraz zjawialy sie w kilka dni. Szczyt rozkwitu kanalu byl w polowie XIX w. potem przyszedl szalony rozwoj kolejnictwa, potem zmora wspolczenej Ameryki czyli transport samochodowy, o erze samolotowej juz nie wspomne. Rejon juz w pierwszej polowie ubieglego wieku zaczal podupadac. Ostaly sie tylko najwieksze osrodki, co to i bez kanalu zyja.
    Byly rozne proby reanimacji, chociaz nawet w okresach obaw o energie nikt powaznie o tym nie myslal. Jest rownolegle jakis kanal, ktory jednak zarobia jedynie na sol do chleba i dlatego podlega administracji autostrad stanu.
    To wszystko i wiecej dowiedzialam sie przed laty plynac 2 godz, stateczkiem po jakims fragmencie kanalu. Nostalgiczne, to se juz ne wrati, no chyba ze kanal Odra – Wisla wybudowany przez Chinczykow.
    Co do tego co jest tansze , co drozsze, to tylko na forum mozna ustalic w jednym zdaniu. Bo np. energia z wiatrakow, co to podobno nie powinna „nic” kosztowac jest drozsza od innych metod. I niekoniecznie, ze to na razie. Jest ekologiczniejsza, chociaz nie bez roznych zastrzezen – ale to co innego.

  115. Manekiny przedstawiajace nagiego Donalda Trumpa pojawily sie w pieciu miastach USA.
    https://www.theguardian.com/artanddesign/2016/aug/19/naked-donald-trump-statue-satire-ageist-body-shaming
    KOD powinien wystawic karykaturalne manekiny wodza kaczystow.

  116. Szanowny Panie Redaktorze Passent,
    tytuł pańskiego felietonu „Tylko koni żal” skojarzył mi się ze znakomitym filmem z ubiegłego wieku „Czyż nie dobija się koni”. Tamten film pokazywał Amerykę z okresu Wielkiego Kryzysu, zaś felieton obrazuje kliniczny przykład z okresu polskiej „Dobrej Zmiany”. Wnioski nasuwają się same. Tak dalej być nie może. Przeżyliśmy gorsze czasy, więc damy radę „Dobrej Zmianie”.

  117. Wiesiek
    To , że dobrobyt Szwajcari, Szwecji , Dani, Luksemburga , a nawet powojennych Niemiec i Austri są wynikiem kolonializmu i prowadzonych przez te kraje wojen jest ciekawą , nową i niekonwecjonalną analizą.
    Co do nowego kanału Wisła-Dniestr , albo Dunaj , to mamy tu do czynienienia z klasycznym nieporozumieniem.
    Zrozumiałem poprzednio , że chodzi o połączenie niespławnej Wisły kanałem z Odrą i chciałem się niestety nieskutecznie , dowiedzieć od ciebie , po co wam takie połączenie ?

  118. Wiesiek
    Istnieje popruskie połączenie Odry z Wisłą na wysokości Warty i Noteci, ale obecnie ma ono jedynie znaczenie turystyczne , ze względu na niską wyporność łodzi, które mogą z niego korzystać.
    To, że transport wodny jest najtańszy , albo ekonomicznie korzystny mogłeś wytłumaczyć tak uwielbianej przez ciebie gospodarce planowej PRLu, która absolutnie nic nie zrobiła dla tej gałęzi transportu.

  119. wiesiek59
    19 sierpnia o godz. 16:50

    „Naszego Gomułki, Rosja nie usuwała siłą, choć mogła …”.

    Uznała, że do pacyfikowania nastrojów październikowych tow. Wiesław nadaje się idealnie, no i się nadał. A jak trzeba go było usunąć po rozstrzelaniu robotników na Wybrzeżu to zezwoliła na pucz partyjny i pobłogosławiła Gierka. Bez jej zgody Gierek nie mógł zostać nawet „królem Śląska”, który w ostblocku miał znaczenie strategiczne. Tobie wydaje się, że polityka zachodnia jest o wiele bardziej skandaliczna, a zaś komunistyczna była przyzwoita, a nawet „cnotliwa”, ale to złudzenie i/lub dysonans poznawczy. Z braku wolnej prasy w komunie wszystko odbywało się o cichu, skandale, afery, walki frakcyjne, zabójstwa, przewroty etc. Jak w organizacji mafijnej. Jeśli mokra robota to szybko i sprawnie, ale po cichu.

  120. tejot
    19 sierpnia o godz. 17:08

    „Rossi wygłosił następne curiosum”.

    Nie rozumiesz słowa curiosum (po polsku: kuriozum) oznaczającego dziwne, osobliwe lub ciekawe zjawisko albo rzecz. Nie można „wygłosić zjawiska”, ani rzeczy tylko je, na przykład, opisać.

    „Rossi wzbogaca teorię o ustroju IV RP o coraz to nowe reguły i terminy prawnicze, jak np. „każdy papier”odnoszący się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego”.

    Za pomocą prostego przykładu pokazałem ci absurdy twojego rozumowania, ale nadal nic z tego nie kapujesz. Orzeczenie TK jest nim w istocie, o ile mieści się w ramach legalizmu. Co ja poradzę, taką mamy Konstytucję wymyślona przez Kwaśniewskiego i Mazowieckiego.

  121. Bywalec 2
    20 sierpnia o godz. 6:49

    Spora część transportu Niemiec opiera się na drogach wodnych.
    I sa zdaje się nowe projekty w budowie.
    Jedna barka to kilkadziesiąt TIRów ładowności.
    I jeden silnik, kilka osób załogi.
    Ekonomicznie, ma to sens.

    Projektowane jeszcze za cesarstw połączenia wodne Morze Czarne- Bałtyk, za pomocą sieci kanałów, wymaga jedynie pieniędzy i woli politycznej.
    projekty już są, a konfiguracja terenu się niewiele zmieniła.
    Generalnie, na przeszkodzie realizacji tych projektów stanęły jedynie dwie wojny i związana z nimi zmiana granic, powstanie nowych państw.
    Przypuszczalnie , skoro wszyscy dawni antagoniści są w UE, projekt gospodarczo byłby korzystny dla wszystkich.

    Tyle że niemrawość podejmowania decyzji w naszym kraju i walka o interesy- tort przewozowy jest stały- raczej uniemożliwią wdrożenie go w życie.
    Okres realizacji- 15-20 lat, znacznie wykracza poza kadencję polityka…..
    Przecięcie wstęgi przez wroga, ogłoszenie przez niego sukcesu kiedyś w przyszłości?
    To nie w naszym kraju…..

  122. Bar Norte
    19 sierpnia o godz. 17:19

    „Jak wyżej napisałem w jednym z komentarzy z punktu widzenia PiS lepiej by się było Morawieckiego pozbyć, bo dłużej byście porządzili”.

    Pewnie należysz do tych, którzy uważają, że polityka liberalna i prospołeczna zarazem w połączeniu ze strategią gospodarcza są nierealne. Jednak są przykłady takiej udanej polityki ― w świecie liczne ― ale także w Europie i to całkiem blisko polskich granic. Czy uważasz, że 80 proc. podatek jaki proponuje partia Razem (w ostatnim sondażu TNS Polska ma 0 proc. poparcia), to jest to na co nas stać, co wyciągnie nas z klasy podwykonawców i pułapki średniego rozwoju? Jeśli stawiasz sobie niskie cele nie masz szans nawet na średnie rezultaty.

  123. Mauro Rossi
    20 sierpnia o godz. 8:36

    O ile dobrze czytałem, towarzysze chińscy stanowczo odradzili ruchy wojsk radzieckich na Polske towarzyszom radzieckim- to raz.
    Dwa, wojska polskie wyszły z koszar z ostrą amunicją, na ćwiczenia, oczywiście.
    Trzy- ruch kolumn pancernych z tego 170 000 kontyngentu w stacjonującego wówczas w Polsce, został przerwany. A byli w połowie drogi na Warszawę.

    Gomułkowska droga do socjalizmu była polską drogą, wbrew propagandzie robiącej z nas marionetki. Nasi ówcześni przywódcy mieli jaja, przeciwstawiając sie wielu pomysłom Stalina, Chruszczowa, czy Breżniewa.
    Czy podobne przymioty maja nasi rządzący w ciągu ostatnich 27 lat?
    Śmiem wątpić.
    Pakuja nas z awantury w awanturę, nie bacząc na konsekwencje.
    Nadgorliwość w wysługiwaniu się nowym panom, jest gorsza niż faszyzm…..

  124. Kilka niedzielnych refleksji o istnieniu.
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=42781

    „Jeżeli rozważymy tylko główne determinanty naszego położenia geostrategicznego, oczywiście obdzierając prawdę z fikcji i ładnego papieru, w jaki ją przystrojono pod nazwą Traktat Północnoatlantycki. Już raz mieliśmy gwarancje sojuszniczego Zachodu – i jak na tym wyszliśmy? Nie minęło nawet 100 lat od tej wielkiej tragedii, żyją jeszcze świadkowie, rodziny ofiar na żywo wspominają straty, jednak naszym elitom to nie wystarczyło. Z niedających się zrozumieć powodów uczyniono z podpisania się pod strukturami Zachodu „świętego Grala” naszej racji stanu, do którego dorzucono w pakiecie wściekłą i irracjonalną rusofobię, która sama nas wyeliminowała z normalnych relacji ze Wschodem. Dodatkowo nikt nas oto nie prosił, prawdopodobnie jakiś idiota (termin medyczny) wymyślił sobie, że pozycjonując Polskę naprzeciwko Rosji, możemy na tym skorzystać, wnosząc „wiano dla Zachodu”. Problem polega jednak na tym, że Zachód bardziej potrzebuje Rosji, niż nas, bo ma swoje interesy, które są fundamentalne i naprawdę trzeba być ciężkim przypadkiem idioty (termin medyczny), żeby tak podstawowej okoliczności nie wziąć pod uwagę wchodząc w relację pan-sługa i to oczywiście na własne życzenie i za własne pieniądze. W neoliberalnym para kapitalizmie za wszystko trzeba zapłacić. Nie ma znaczenia, że przez kilka lat Zachód nas dotuje, to jeszcze chwile potrwa, a rentę kapitałową z dokonanych inwestycji będą pompować przez o wiele dłuższy okres. Oczywiście nie ma w tym niczego złego, sami się przecież na to zgodziliśmy – bez elit, kapitału i kapitalistów. Teoretycznie nie mieliśmy alternatywy a i tak mieliśmy szczęście, że nie skończyliśmy tak jak Jugosławia. Słowianom południowym nie podarowano niczego.

    Jeżeli chodzi o NATO, chyba nikt nie ma wątpliwości, że to – w tym kształcie i stanie – porażka oraz pic na wodę i fotomontaż. Jeżeli chodzi o Unię Europejską, to nie można udawać, że sama dla siebie nie jest problemem, – bo niestety jest. Jeżeli popatrzymy na efekty polityki zagranicznej, to na wszystkich kierunkach jest jedna wielka porażka, albo mniejsze lub większe zaniedbania. To, do czego doprowadzono na Wschodzie to horror, szokujący horror, którego nie da się w sposób racjonalny i jednoznaczny opisać. No, ale na Zachodzie wcale nie jest lepiej. Nord Stream 2 i kwestia złamania przez Niemcy unijnych porozumień w sprawie polityki migracyjnej, pokazują nasze realne możliwości wpływania na Unię Europejską i na sąsiadów w jej ramach. Grupa Wyszehradzka to mocny żart, a Trójkąt Weimarski nawet nie może być nadal pojmowany w kategoriach śmieszności. Stosunki z Białorusią nie istnieją, stosunki z Litwą to wielki grzech poprzedniego ministra, Południe to wielka zmarnowana szansa, podobnie jak współpraca w obszarze Bałtyku. Zablokowanie małego ruchu przygranicznego z Obwodem Kaliningradzkim najlepiej świadczy o sposobie myślenia naszych elit i tym jak rozumieją rzeczywistość.

    Jednakże to wszystko to i tak nic w porównaniu z rozczarowaniem, z jakim mamy do czynienia z USA. To rozczarowanie będzie tym większe, jeżeli zwycięży pan Donald Trump i przeprowadzi, chociaż z 10% tego, co zapowiada m.in. w kontekście resetu z Rosją, który i tak jest nieunikniony nawet jak wygra pani Clinton, albowiem Chiny coraz bardziej rozpychają się i już nie tylko w Azji. Jeżeli wszystko, co potrafią Amerykanie, to takie scenariusze jak w Syrii lub niedawno w Turcji, a wcześniej porażka w Libii, to mogliby dać sobie spokój w ogóle z obecnością w naszym regionie, ponieważ zakłócają obraz rzeczywistości, na który nabierają się nieco mniej zorientowani obserwatorzy.

    Obecnie mamy dwa poważne zagrożenie geostrategiczne, które musimy brać pod uwagę, a na które nie jesteśmy przygotowani i już nic nie zrobimy, żeby je antycypować. Po pierwsze chodzi o Ukrainę. Problemem nie jest ryzyko wojny z tym krajem, chociaż biorąc pod uwagę to, kto w nim rządzi nie można i tego w ostateczności wykluczyć. O wiele groźniejsze jest ryzyko wynikające z destabilizacji jej przestrzeni post państwowej. Nasz problem to świadomość, że jesteśmy zbyt słabi, żeby im pomóc, co wiedzą Oni, My i Zachód. Co więcej Oni i Zachód, doskonale rozumieją, że pomaganie Im nie jest w naszym interesie. Ponieważ Ukraina dla Zachodu może być już tylko źródłem problemów, kosztem i utrapieniem. Zachód nie zamierza ponosić tych kosztów. Dlatego tam, może być tylko gorzej i będzie. Co się z tego wykluje, to chyba lepiej nie wiedzieć. Po drugie chodzi o Niemcy. Ryzyko zmiany polityki tego kraju polega na tym, że tego nawet nie zauważymy. Wówczas wszystko będzie się źle układać, a potem jeszcze gorzej.”

  125. Na miejscu Warszawy mógłby dziś rosnąć potężny las. Lub dzikie chaszcze pokrzyw, łopianu i innych chwastów. Z nominacji Stalina, kto inny nie mógł tego uczynić, prezydent Bierut, dekretem o nacjonalizacji ocalił to miast i zorganizował jego odbudowę w nowym kształcie i pięknie. Cały naród budował swoja stolice. Ja także. I odbudował. Do czasu, aż nastały rządy utracjuszy i złodziei solidarnościowych. Zamiast odbudowy i dbałości o rozwój miasta zaczęli gigantyczne oszustwo, pod pozorem reprywatyzacji i zwrotu utraconego majątku. Wyspecjalizowane szajki prawników i partyjnych POPiSowych kanciarzy i złodziei zagarnęli wielkie fortuny, przejmując setki kamienic i atrakcyjnych działek po niebotycznych cenach. W ścisłej współpracy z prezydentem miasta, radnymi i dygnitarzami partyjnymi. Jak to wszystko jeszcze istnieje, to tylko pytanie, które może być postawione obcym bankom, korporacjom i tajnym policjom przyjaciół. Tylko Putin może się cieszyć, jak ten priwislański, katolicki kraj szlag trafia. Szokujące szczegóły opisuje GW.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,20572140,uklad-warszawski-czy-reprywatyzacja-w-stolicy-zatrzesie-polska.html#BoxGWImg

  126. Mauro Rossi

    „Pewnie należysz do tych, którzy uważają, że polityka liberalna i prospołeczna zarazem w połączeniu ze strategią gospodarcza są nierealne”.

    Mauro, będę z zanteresowaniem obserwował jak godzicie politykę (neo)liberalną z projektami socjalnymi w ramach protekcjonistycznej strategii gospodarczej („plan Morawieckiego”).

    Znaczy jak godzicie politykę (neo)liberalną z modelem państwa opiekuńczego – bo przecież wyborcy właśnie tego od was oczekują. A to wszystko za pomocą protekcjonizmu państwowego w ramach wspólnego rynku unijnego, który protekcjonizm wyklucza – by było ciekawiej.

    „Czy uważasz, że 80 proc. podatek jaki proponuje partia Razem”

    Razem proponuje stawkę podatkową 0% dla osób, które uzyskują dochody poniżej minimum socjalnego. Stawka 22% ma objąć większość polskich pracowników, 33% mają zapłacić wysoko wykwalifikowani, dobrze zarabiający specjaliści. 44% i 55% to stawki dla bardzo wysokich dochodów, odpowiednio od kwot powyżej 120 i 250 tysięcy rocznie. Tyle mają zapłacić bankierzy albo zamożni właściciele firm. Listę kończy stawka 75% — podatek „dla prezesów” — odprowadzony od nadwyżki ponad 0,5 mln złotych.

    Gdzie tu widzisz 80%?

    Mauro, jak z taką, delikatnie to nazywając, nonszalancją w stosunku stawek podatkowych chcesz wyjść „z pułapki średniego rozwoju”?
    Przykro mi ale przy takim podejściu do ekonomii nie widzę szans nawet na osiągnięcie „średniego rezultatu” politycznego – jak w 2008.

  127. Giez, 9:21
    Dulles umiescil w ,,wolnych ” mediach 3000 agentow CIA w latach piecdziesiatych ,
    dla sterowania opinia publiczna zgodnie z interesami JEDNEGO PROCENTA.
    According to Alex Constantine (Mockingbird: The Subversion of the Free Press by the CIA, first chapter of Virtual Government: CIA Mind Control Operations in America, p. 42), in the 1950s, „some 3,000 salaried and contract CIA employees were eventually engaged in propaganda efforts”
    https://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Mockingbird
    Wedlog amerykanskiego dysydenta Gary Nulla, w dniu dzisiejszym w amerykanskich mediach pracuje
    1600 agentow CIA.

    Styropiany wiernie nasladuja we wszystkim Wielkiego Brata,
    wiec stad pewnie antyrosyjska histeria w polskojezycznych mediach..

  128. ”Wedlog amerykanskiego dysydenta Gary Nulla, w dniu dzisiejszym w amerykanskich mediach pracuje 1600 agentow CIA.”
    Mają chyba za dużo agentów 🙂
    Układ jest inny niż 50-60 lat temu. Dziś de facto rządzą właściciele mediów (oczywiście nie sami. W konglomeracie z właścicielami korporacji ponadnarodowych) , a CIA i jego agenci najwyżej świadczą usługi na ich rzecz lub spełniają rolę łączników.

  129. Do sieci wyciekł dokument sporządzany na zlecenie Fundacji Open Society European Policy Institute George’a Sorosa. Zawiera dane i charakterystyki obecnych europarlamentarzystów, których uznano za potencjalnych sojuszników organizacji kontrowersyjnego miliardera. Wśród nich są także Polacy.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/polacy-z-parlamentu-europejskiego-na-liscie-wiarygodnych-sojusznikow-organizacji-sorosa
    ============

    Obecnie załatwia się swoje INTERESY w ten sposób.
    Lobbując, kupując, sponsorując, przekonując do swoich racji osoby posiadające polityczne wpływy.
    I oczywiście, posługując się mediami w celach propagandowych.

    Zamiast zamachu stanu, wystarczy zamach na zdrowy rozsądek….

  130. http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/polacy-z-parlamentu-europejskiego-na-liscie-wiarygodnych-sojusznikow-organizacji-sorosa
    ============

    Obecnie załatwia się swoje INTERESY w ten sposób.
    Lobbując, kupując, sponsorując, przekonując do swoich racji osoby posiadające polityczne wpływy.
    I oczywiście, posługując się mediami w celach propagandowych.

    Zamiast zamachu stanu, wystarczy zamach na zdrowy rozsądek….

  131. „Na miejscu Warszawy mógłby dziś rosnąć potężny las. Lub dzikie chaszcze pokrzyw, łopianu i innych chwastów. Z nominacji Stalina, kto inny nie mógł tego uczynić, prezydent Bierut, dekretem o nacjonalizacji ocalił to miast i zorganizował jego odbudowę w nowym kształcie i pięknie. Cały naród budował swoja stolice. Ja także. I odbudował. Do czasu ..”

    Cały naród z nominacjji Stalina mógłby dziś rzygac przez chwile gdyby czytal Enpassant . Ja także. I wyrzygalbym caly (?) ( ee , tak sie tylko pisze..) wczorajszy Cha’t. la Bastide i wyjatkowo ciezkostrawny nadmiar narodu na swoj zyciorys (?) .. do czasu gdy naparzylbym sobie miety albo innych dzikich chaszczy z b.yard.
    Po zastanowieniu …
    Gdybym byl sie juz wyrzygal na miete mogloby byc za pózno . Wyrzygac sie do czasu az bedzie za pózno ..( w dom. na rzyganie ) . Lepiej przestac czytac Enpass. az bedzie za pózno , albo chociaz czytac popijajac miete . Na przeczytanie sie enpassem moze pomoc ale czy moze pomoc na przejedzenie sie narodem ?
    Tnp chodzi tylko o oto aby bylo czym znow rzygac kiedy juz nie ma czym , caly narod , tnp nadmiar , wyrzygany a żołądek dalej sie sie wywraca . Poraz kolejny niespdziewanie (?) napisany przez ‚o’
    Rzygac JSB (grzmiacym , ale krotko , c.n.j. narod )chyba sie nie da , chociaz … ale wysluchac do czasu , jakiegokolwiek ( kazdy moze to uczynic , nie potrzeba Bieruta ani nominacji ) spoko.
    http://allofbach.com/en/bwv/bwv-741/

  132. Czy narod umownie nadwołżanski , cierpi na nadmiar czegokolwiek (popija miete w potrzebie ) ?
    http://next.gazeta.pl/next/7,151003,20574161,kalasznikow-na-lotnisku-takie-cos-mozna-bylo-zrobic-tylko-w.html#BoxBizImg

  133. @Vera,

    Twoje uwagi o wyborach w. PRL dają do myślenia – p. Appelbaum napisała ciekawą książkę o tym, jak rządzącym po wojnie udało się w krótkim czasie przeorać świadomość ludzi. Jest to jakieś memento.

    Wolę wierzyć, może naiwnie, że obecnej władzy ten zabieg sie nie uda z kilku powodów: na forum polityki komentarze są w tonie ideowym, ludzie w realu są praktyczni. Albo coś dostają i wtedy jest OK, albo władza im bruździ, i wtedy ok nie jest. Dochodzi do tego głęboki dystans do władzy, jaka by nie była.

    PiS ma ubogi repertuar, potrafi rzucać się do gardła i rozdawać pieniądze. Kasy już nie ma a po rozdaniu kolosalnych sum poparcie dla niego nie wzrosło, wszystkich ma przeciw sobie, KK zaraz się zorientuje, że postawil na niewłaściwego konia a cała konstrukcja chodzi na krótkim pasku dotacji z Brukseli. Fanatyków gotowych gryźć za prezesa jest dośc mało i prawie wszyscy uciekną, gdy zniknie widmo stanowisk a pojawi się widmo odpowiedzialności. Cała retoryka nie jest oparta o sensowny plan i szerokie poparcie społeczne, tylko w całości o kłamstwa i wrogość. Na dodatek czego sie nie dotkną, wychodzi jak ze stadniną. To nie może działać. Tak to widzę.

    Pozdrawiam,

  134. Art63

    Ja bym tak na PiS-ie krzyzyka jeszcze nie kładł.

    Wciąz bowiem mają jeszcze szansę by jakoś zracjonalizować swą niezborną politykę.

    Mogą przecież zastosować podatek progresywny – choćby wg zaleceń Zandberga by jakoś pokryć wydatki bo przecież jeszcze sporo ich czeka w związku z obietnicami socjalnymi.

    Mogą ograniczyć kosztowny 500+ tylko dla grup niżej sytuowanych czyli nie żywić tym zasiłkiem opozycyjnego elektoratu, który i tak ich za to świadczenie nie poprze.

    Mogą ograniczyć wydatki – choćby na zbrojenia czy politykę historyczną.

    Mogą zapomnieć o wraku i jakoś przeprosić się z Rosjanami w zamian za dostęp do ich rynku.

    Mogą też przeprosić się z Rzeplińskim i w ten sposób poprawić relacje z Brukselą od której hojnosci przecież los PiS-u zależy.

    Tak więc mają jeszcze wiele mozliwości by utrzymać się u władzy.

    Co prawda byłyby to cięzkie próby np dla Mauro Rossiego. No ale jak mawiają – nie szkoda róż gdy plonie las.

  135. Po sąsiedzku, pan Celiński zastanawia się nad przyczynami utraty „rządu dusz” przez styropianowców….
    Nie rozumie, jakim cudem się to stało.
    Dlaczego populizm wygrał ze szlachetnymi ideami.

    Moim zdaniem, odpowiedź jest banalna.
    Zapatrzeni w gwiazdy nie dostrzegają prozy życia.
    Śniący o wolności, nie dostrzegli pustej michy na stołach wielu domów.
    Pałaszujący wykwintne zakąski, prozaicznej biedy.
    Mieszkający w apartamentowcach i strzeżonych osiedlach, bezdomnych.
    Pasący się na partyjnych synekurach, zmuszonych do emigracji za chlebem.
    Propagandowa fasada sukcesu na kredyt, z perspektywy kasjerki w Biedronce ma nieco inny wymiar….

    Przez 25 lat nie opracowano pomysłu na Polskę, niewidzialna ręka rynku nie przyniosła straconych na początku przemian miejsc pracy w nowoczesnym przemyśle.
    Kolejne segmenty gospodarki uległy likwidacji.
    Nawet budownictwo nie osiągnęło poziomu z lat 80.

    Kto ma wizje, powinien pójść do psychiatry, powiedział pewien polityk…..
    Tylko czy polityk bez wizji, koncepcji, pomysłu na kraj, powinien polityką się zajmować?
    Wizja polityki PiS jest w wielu momentach pokraczna, nieprzystająca do realiów współczesności.
    Tyle że żadna z partii nie przedstawiła jakiejkolwiek konkurencyjnej.
    Może poza „Razem”…..
    Władza dla jedynie PRYWATY, była już w naszych dziejach wielokrotnie przerabiana….

  136. PiS jest ostatnią partia mającą korzenie w styropianie sponsorowanym przez CIA.
    Obecnie powstające formacje moga mieć korzenie w działaniach sponsorowanych przez Wielkiego Filantropa NGO.
    Dla jego własnych korzyści- oczywiście, niekoniecznie Polski i jej obywateli.
    Może czas wzorem USA, Niemiec, czy Rosji, Turcji pójść?
    I ZMUSIĆ do rejestracji różne organizacje jako agentów obcych interesów?
    A tych wszystkich stypendystów różnych fundacji prześwietlić pod kątem agentury wpływu?

    W Turcji idzie to całkiem ostro…….
    Rydzyk nie ma co prawda JESZCZE takich wpływów jak Gulen, ale zmierza w tym kierunku…..

  137. wiesiek59

    Z zainteresowaniem obserwuję ewolucję poglądów Andrzeja Celińskiego.
    Co tekst to bliżej sedna sprawy – coraz bardziej realistycznie.
    Szybciej ta ewolucja zachodzi niż początkowo sądziłem.

    Dziś, jak przeczytałem, Celiński postuluje dokonanie politycznego „resetu” ostatniego 25 lecia.
    Czekam na skonkretyzowanie tego postulatu.

  138. Na tych smutnych wykresach Litwa wydaje się być w zasadzie jedynym przypadkiem, który może uchodzić za potwierdzenie tezy neoliberałów. A jednak nawet tu, jeśli postaramy się ogarnąć całościowy obraz, prędko można dostrzec, że nawet ta historia nie jest summa summarum optymistyczna. Litwa podczas eksperymentu austerity traciła w wyniku emigracji w porywach nawet 2,3% całej populacji rocznie (2010, w grupie wiekowej 25-29 odsetek ten wyniósł 8% – powtórzę – wciągu jednego roku – więcej o tym tu i tu). Podobna dynamika rozgrywała się w Estonii i na Łotwie (więcej tych „sukcesach” np. tu). Podobne procesy na mniejszą skalę zachodzą w Irlandii, Grecji i Portugalii. Emigracja jest bezpośrednim skutkiem wewnętrznej dewaluacji i oczywiście, z punktu widzenia aktywnych jednostek, jest drogą ratunku pozwalającą na ucieczkę spod ucisku regresywnej polityki fiskalnej. W skali makro danego kraju/regionu długofalowe konsekwencje emigracji prawdopodobnie będą czynnikiem dalszej degradacji z uwagi na strukturę demograficzną, potencjał i kwalifikacje aktywnych jednostek-uciekinierów. Należy zauważyć, że skala emigracji/utraty populacji w wieku produkcyjnym w wielu krajach zaatakowanych przez austerity jest porównywalna lub większa od szoków spowodowanych konfliktami zbrojnymi w przeszłości.
    https://mmtpl.wordpress.com/2015/08/26/eurozona-cd-neoliberalne-mity-greckie/
    ==========

    Dodam sobie ten blog do zakładek.
    To co ja intuicyjnie pojmuję, autor opiera na twardych danych liczbowych.
    sukces transformacji w propagandzie, nijak ma się do realnych skutków dla poszczególnych krajów w ujęciu długofalowym.

    Tyle że medialne najmimordy produkując propagandowe bzdety, starannie zaciemniaja obraz sytuacji.

  139. @Bar Notre,

    Oczywiście że mogą, choć nie sądzę, żeby to zrobili, z różnych powodów. Po kolei:

    – podatek progresywny działa oczywiście na wyobraźnię i emocje, ale w realu przyniesie nie więcej niż kilkadziesiąt milionów. Wobec wielomiliardowych wydatków to nic realnie nie zmieni. Ogólnie – wszystkie polskie przedsiębiorstwa razem wykazują zyski netto ok. 60mld PLN, czyli mniej niż PiS obiecuje wydać. Nawet, gdyby sie bardzo naprężyli, to w Polsce nie ma gotówki na sfinansowanie ich wizji.
    -mogą ograniczyć 500+, ale to jest już zabieranie pieniędzy, najbardziej kosztowna część rządzenia,
    – „Mogą ograniczyć wydatki – choćby na zbrojenia czy politykę historyczną”. Moga, już to robią i będą robić, bo są zbyt nieudolni, aby rozstrzygnąć przetargi i wydać zaplanowane sumy. Niestety, to nie wystarczy.
    „Mogą zapomnieć o wraku i jakoś przeprosić się z Rosjanami w zamian za dostęp do ich rynku.” – nigdy w życiu nie porzucą swojego mitu założycielskiego, bo nic z nich nie zostanie. A rynek rosyjski to obecnie mniej niz 5% rynku UE i w sytuacji słabości rubla miejsce dla nas niedostępne z wyjątkiem barteru. Rosjanie też chyba nie będą skorzy do układania się z kimś, kto jest nieprzewidywalny, obrzuca ich obelgami i nie ma nic do zaoferowania,
    „Mogą też przeprosić się z Rzeplińskim i w ten sposób poprawić relacje z Brukselą od której hojnosci przecież los PiS-u zależy” jesteś niepoprawnym marzycielem. Na czym miałyby polegać „przeprosiny”? Na przyznaniu sie do łamania prawa i nagonki na instytucje państwa? Przez nieomylnego prezesa?

    Mogliby oczywiście zrobic te wszystkie i wiele innych rzeczy, ale ja jednak wierzę w prezesa i jego kadry wprost z klubów Gazety Polskiej, że ich paranoja nie osłabnie tylko wręcz przeciwnie, będzie rosła.

  140. ~NSc :
    Rok 2020. Islamska Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę na trzecie tysiąclecie, jako symbol coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie.
    Wyłoniono podkomisję do przeprowadzenia przetargu, wreszcie ogłoszono sam przetarg.
    Do wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak. Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny, koszt: 10 000 euro.
    Drugi był Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka, podobne wykonanie, cena wyniosła jednak tylko 5 000 euro. Było jednak nie do pomyślenia by niewolnik w Wielkim Kalifacie Niemiec i Szwecji żądał zapłaty za pracę.
    Komisja zapytała więc z oburzeniem:
    – Masz czelność żądać pieniędzy? Chcesz trafić na roboty do Syrii?
    Niezrażony niemiecki niewolnik rzekł jednak:
    „Solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały, solidne niemieckie wykonanie. Wszystko to macie dzięki naszej ciężkiej pracy, eminencjo. Żądam więc zapłaty jako pierwszy Niemiec na świecie. Kiedyś to był nasz kraj, zanim Merkel dała go w prezencie! Nie patrzę co ze mną zrobicie… Niemcy znów będą wolne!”

    Muzułmańska komisja zdecydowała o natychmiastowym ścięciu bezczelnego niewolnika.

    Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny do obu poprzednich, ale cena wynosiła aż 56.000 euro.
    Członkowie komisji przetargowej o mało nie spadli z krzeseł gdy usłyszeli propozycję przybysza z kraju, który jako jeden z nielicznych nie był jeszcze częścią muzułmańskiej rodziny, a po chwili zapytali:
    – Skąd wzięła się taka wielka kwota, Słowianinie?
    To proste. 25.000 euro dla mnie, 25.000 dla Szanownej Komisji za trud włożony w przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie, a 6.000 dla niemieckich niewolników, bo przecież ktoś tę bramę musi postawić. zwiń
    =========

    Interesująca wizja…

  141. ogonek : Protokół z przesłuchania domniemanego terrorysty islamskiego przez słuzby, Niemcy:
    – Czy był pan o godzinie 21:30 w centrum Monachium?
    – Byłem… Allahu akbar!
    – Czy przyniósł pan ze sobą ładunek wybuchowy?
    – Nie. Allahu Akbar!
    – Czy zaatakował pan niewinnych Niemców?
    – Nie, ale wrócę… Jest nas wielu… Allahu akbar!!!
    – Aha, no to wszystko w porządku, bardzo dziękujemy za współpracę, przepraszamy za niemieckich i polskich rasistów, za niedogodności i życzymy miłego dnia. Proszę czuć się jak u siebie. To jest wasz kraj. Za parę dni otrzyma pan zaległy socjal… Salam aleikum.
    – Aleikum salam. zwiń
    =========

    Hmm….

  142. olborski
    20 sierpnia o godz. 12:13
    Uważaj abyś w tych własnych rzygach nie utonął i nie pociągnął jeszcze innych. Tych z opozycji demokratycznej, rządu, walczących i cierpiących za wolność.

  143. Art63

    Oczywiście masz wiele racji wskazując na pewne obiektywne i subiektywne (wynikające ze stanu „nieświadomości” PiS – jak to nazywam) przesłanki, że z tym politycznym pasztetem nie da się już chyba nic zrobić.

    Choćby dlatego, że ewentualne korekty polityczne wymagałyby od PiS przekroczenia samoograniczeń świadomościowych – ideologicznych. Co wydaje się niemozliwe.

    Niemozliwa wydaje się równiez ich zdolność do opracowania racjonalnego modelu sprawowania funkcji opiekuńczych przez państwo – czego oczekują od nich wyborcy.
    I nie mam tu na myśli jedynie mozliwości finansowych ale i pewną wrażliwość społeczną bez której takich zadań nie da się nawet ugryźć.

    Zresztą mam wrażenie, że te realne powody, dzięki którym PiS uzyskał władzę są przez tę partię z powodu barier ideologicznych, mentalnych jakoś wstydliwie wypierane, spychane na drugi plan.
    Tak jakby chcieli okazać, że są powołani do spraw wzniosłych, wyższych niż codzienne użeranie się z problemami spauperyzowanych grup społecznych.
    Grup dzieki którym mają władzę.

    Jak zauważyłem PiS nawet z uznaniem, przyjęciem do świadomości faktu, że to ich interesy powinien reprezentować ma problem – nawet w warstwie semantycznej.

  144. Wiesiek
    A więc teraz już nie chodzi o połączenie Odry kanałem z Wisłą , ale o kanał Wisła-Dunaj , albo Dniestr-Wisła ?
    Dlaczego właściwie nie zaraz Wisła-Wołga ?
    No to jest całkiem nowa i inna rozmowa , o niczym.
    Dlaczego nie można zacząć od realnych planów ? Na przykład od udrożnienia Wisły , co leży w własnym polskim zakresie , zanim zacznie się z tymi gigantomanicznymi majakami ?
    To , że Ren jest ważnym szlakiem wodnym zawdzięcza on temu , że powstało nad nim wiele istotnych centr przemysłowych, u jego ujścia leży największy port europejski Rotterdam i sama rzeka łączy wiele wysoko Rozwiniętych krajów jak Niederlandy , Niemcy, Francję , oraz Szwajcarię .
    Taka sytuacja jest efektem stuleci i pracy wielu pokoleń .
    Ren jest połączony kanałem z Dunajem, ale kanał ten zawiódł raczej oczekiwania gospodarcze swoich budowniczych.
    Mierzenie bez miary kończy sie z reguły na niczym.

  145. Wiesiek
    Skąd bierzesz te świetne dowcipy tak trafnie opisujące sytuację na zachodzie ?
    Z nacjonalistycznych gadzinówek ?
    Są one znakomitym przykładem na to, jak polski zadufany w swojej głupocie polski zaścianek wyobraża sobie „wielki świat”.
    Tak jak ty jesteś znakomitym przykładem tego, że dobry komunista może się przepoczwarzyć jedynie, w dobrego nacjonalistę . Tak , czy tak stygmat głupoty pozostaje na właściwym , przyrodzonym mu miejscu.
    Nie bierz tylko tego co piszę zbyt osobiście, to przecież nie twoja wina.

  146. @Bar Notre,

    Moim zdaniem podstawowe pytanie brzmi, czy podniesiemy się po tych rządach, czy też stoczymy do poziomu Grecji i innych wiecznych dłużników.

    Drugie, zakładając, że się podniesiemy, brzmi: co dalej. Czy jest jakaś ekipa, która będzie w stanie przywrócić państwo prawa i zapewnić zrównoważony rozwój, czy też po złych przyjdą gorsi.

    Co do tego drugiego nie jestem niestety optymistą.

  147. ”Moim zdaniem podstawowe pytanie brzmi, czy podniesiemy się po tych rządach, czy też stoczymy do poziomu Grecji i innych wiecznych dłużników.”

    Pytanie podobne czytałem na temat rządów niejakiego Tuska . Czy Polska się podniesie, czy też się stoczy?
    Akurat na to znamy odpowiedź – stoczyła się.
    Pytanie : ile można się staczać bez podniesienia się?

  148. Indoor
    Polska znajduje w stanie całkowitego upadku i niżej upaść się już nie można.
    Turlać i tarzać będzie się teraz w swoim upadku.
    Rosjo pomóż !

  149. Art63

    Abstrahując od naszych poglądów politycznych … .

    Jesli kolumna (społeczeństwo) na skutek forsownego marszu zaczyna się rozciagać, odstępy między grupami zaczynają rosnąć, one się gubią, opadają z sił, popadają w zrozumiałe w takiej sytuacji lęki, frustracje to należy poczekać, odstępy zmniejszyć, podciągnąć tabory, dać odpocząć, opatrzyć rany, zjeść wspólnie dzieląc się nawet skromnymi zapasami… .
    A potem zagrać hejnałówką wesołą pieśń, podać tempo werblem … .
    Po to by dalej ten marsz, wespół w zespół, razem, kontynuować z powodzeniem.

    Jesli takie zdroworozsądkowa refleksja zwycięży, przebije się jakoś to będzie dobrze.

    Myślę, że Andrzej Celiński, który dziś zamieścił na blogach polityki tekst „Reset ćwierćwiecza” to właśnie miał na uwadze.

  150. Szanowne koleżanki i koledzy patrzący za się i przed się i chyba nie potrafiący się cieszyć tu i teraz i ci zniesmaczeniu leciuchno jak @olborski –
    – rozpoczął się sezon na gruszki i nawet kooperująca z Salazarem też zdobywała się odsaudacić!

    https://youtu.be/zuJtVWtF2K0

  151. Że co? Że głos za biały a barwy gruszek zbyt krzyczące jak na galicyjskim jarmarku?

    No to zoperujmy kwieciście sytuację:

    https://youtu.be/NX8JrvLKhv4

  152. Bywalec 2
    20 sierpnia o godz. 16:39

    Niezłe te dowcipy, są brane z komentarzy pod różnymi artykułami w necie…..
    Nie tylko polskie społeczeństwo odreagowuje frustrację za pomocą kawałów.
    Czy taka wizja przyszłości jest nierealna?
    Jeszcze kilka milionów obcych kulturowo, i się spełni…..

    Wielkie programy robót publicznych, to stary wynalazek.
    Praca zapobiega frustracji społecznej.
    I kanalizuje energię ludzką, socjalizuje.
    przy okazji, ciągi komunikacyjne są doskonałą metodą aktywizacji gospodarczej regionów.
    Plany sprzed 100 lat, tyczace śródlądowych dróg wodnych, mogły w sprzyjających warunkach połączyć Dunaj, Dźwinę, Dniepr, Niemen, Wisłę, Prypeć.
    I morza- Czarne, Białe, Bałtyckie, Adriatyckie, Północne.
    Potężne zapotrzebowanie na stal, cement, maszyny, pracę ludzką, na pokolenie.
    Oczywiście pod warunkiem zatrudniania POLSKICH firm jako wykonawców….
    Przynajmniej na naszym terytorium.

    Rozmowa jest o niczym, bo za mało czytasz.
    Zapewne z braku czasu i nadmiaru ciekawszych zajęć.
    Jako że czytanie jest moją pasją, więc sygnalizuję czasem moim zdaniem ciekawe koncepcje, przeczytawszy kilka tekstów na dany temat.

    Jak na razie, generalne wykonawstwo i największe zyski, zagarniają obce firmy.
    Polak nie potrafi?
    Czy też preferuje się obcych, kosztem naszych?
    W ten sposób, wykończymy sami siebie…..

  153. wiesiek59, 14:25
    Najbardziej radykalny amerykanski bialy dysydent, Chris Hedges, na stronie internetowej
    http://www.truthdig.com
    przedstawia podobne wnioski dotyczace roli jajoglowych w neoliberalizmie amerykanskim.
    Chris Hedges pisze 15 sierpnia w felietonie ,, Oszust przeciw oszustowi ” :
    1.Kandydatura Trumpa jest wynikem sprzedania sie aparatu Partii Demokratycznej oligarchom
    i zaprzestania reprezentacji interesow DZIEWIECDZIESIECIU DZIEWIECIU PROCENT spoleczenstwa.
    Gdyby nie Bill Clinton oraz:
    a) likwidacja przemyslu przez cyrograf NAFTA,
    b) likwidacja instytucji panstwa opiekunczego
    c) drakonskie obostrzenie prawa , podwajajace liczbe wiezniow
    d) oddanie 90% rynku medialnego 6 gigantycznym korporacjom ( promujacym imperializm i neoliberalizm )
    e) likwidacje barier miedzy bankami komercyjnymi a spekulacyjnymi, co doprowadzilo do swiatowego zalamania finansow
    f) budowa panstwa policyjnego, sledzacego kazdy ruch obywatela i niszczacego wszelkie formy sprzeciwu
    g) prowadzenie bezprawnych inwazji na inne kraje,
    nie byloby poparcia dla Donalda Trumpa.
    Jajoglowi sluza jedynie jako dozorcy systemu, walcza z kazda proba przelamania duopolu parii korporacyjnych R i D.
    http://www.truthdig.com/report/item/con_vs_con_20160619

  154. Nie pierwszy raz na ziemi pojawili się giganci i obecnymi polskimi też bym się nie przejmował. Oni są w środku puści! Jak bombonierka lub skrzynia na kilka trufli.

    Słodkość w pierwszej jest dodatkiem do opakowania, a do drugiej kundle się garną …

    http://teatroengalicia.es/xigantes/concellos/pontedeume.htm

  155. Wiesiek
    Rozmowa jest o niczym bezwględu na to ile czytam , bo twoje gigantomanicznymi projekty są zupełnie nierealne i gospodarczo bez sensu.
    Czy naprawdę tak trudno zrozumieć , że łączenie kanałami , niespławnych rzek , niczego nie przyniesie i jeśli chce się zwiekszyć sieć drug wodnych, to trzeba zacząć od udrożniania tych rzek, a nie od budowy kanałów , które bez tego udrożnienia, będą prowadzić do nikąd ?
    Co do ilości tego co czytasz , to tutaj na podstawie twoich wpisów widać, że także tutaj ilość niestety nie przechodzi w jakość .

  156. ”Rozmowa jest o niczym bezwględu na to ile czytam”

    Tym niemniej wypadałoby od czasu do czasu. Byłbyś mądrzejszy.

  157. Indoor
    W twoim towarzystwie to i tak by to nie podpadło , ale dziękuje za troskę .

  158. A czy nie taniej i nie szybciej byłoby dobudować drugi tor do LHS, zamiast porywać się na faraoniczne projekty budowy kanałów na Wschód, i w ten sposób „spławiać” w tym kierunku to, co ma się do spławienia ?

    NIe taniej i nie szybciej byłoby rozbudować i usprawnić sieć suchych portów na granicy z Ukrainą i z Białorusią, a także usprawnić transport na liniach kolejowych obsługujących te suche porty ?

    Port w Gdańsku staje się z roku na rok coraz ważniejszym portem przeładunku kontenerów. Ostatnio zakończono gruntowną modernizację linii obsługującej Port Pn. tak, by zlikwidować wąskie gardła istniejące na trasie Pruszcz Gd – Port Pn. Czy nie taniej i nie szybciej będzie zmodernizować korytarz transportowy z Chałupek do Pruszcza i zaoferować południowym sąsiadom pełnomorskie okno na świat z Gdańska i z Gdyni ? Do tego nie potrzeba zrobienia z Wisły Renu czy Mozeli, wystarczy uregulować tę rzekę, co już będzie sukcesem na miarę stulecia.

    Zdaje się, że Odrę łatwiej jest zrewitalizwać jako szlak żeglowny, niż zrobić z zapyziałej i dzikiej Wisły Ren. Odrą można transportować towary masowe na barkach ze Szczecina i ze Świnoujścia. Huty i tak są na południu Polski, zaś nawet dziś da się dopłynąć do Gliwic, o ile się nie mylę (oczywiście po remoncie Kanału)

  159. Bywalec 2
    20 sierpnia o godz. 18:14

    Nie chce mi się długo rozwodzić, ani szukać tekstów- których i tak nie przeczytasz.

    Weź sobie dwa parametry:
    -koszt transportu wodnego w porównaniu z innym
    -koszt produkcji energii w hydroelektrowniach, w porównaniu z innymi źródłami

    To powinno załatwić twój problem ze zrozumieniem oczywistości ekonomicznej.

  160. Turcy sami powinni wszystko przemyśleć i ocenić, kto dla nich jest większym sojusznikiem i co otrzymują, podporządkowując się Stanom Zjednoczonym, kiedy istnieje alternatywa w postaci formatu eurazjatyckiego. Możliwe jest na przykład wstąpienie do Szanghajskiej Organizacji Współpracy. W jej skład weszły Pakistan i Indie, a w najbliższych miesiącach wejdzie Iran. Dlaczego nie miałaby do nich dołączyć Turcja? Są to poważne pytania geopolityczne, na które odpowiedzi można szukać w geopolityce. Czas pokaże. Nagłych zwrotów w polityce Erdogana – a trzeba wiedzieć, że prowadzi on niewiarygodną grę – było zbyt wiele. Trzeba poczekać.

    Jeśli Erdogan zdecyduje się, aby pogonić migrantów bałkańską drogą, to trzeba będzie mu przeszkodzić. Ale wydaje się, że tego nie zrobi, ponieważ wie, iż Europa boi się i będzie płacić na migrantów, których pewne kraje członkowskie UE pomagają „produkować” podtrzymując wojnę w Syrii, Iraku i Afganistanie. Główny problem to Syria. USA, Francja, Wielka Brytania powinny dogadać się co do wstrzymania poparcia dla tzw. umiarkowanej opozycji i dostaw broni dla niej, wykorzystywanej do ataków na wojska rządowe.

    Co w niej „umiarkowanego”? To poparcie dla jednej strony w wojnie domowej. Trzeba porozumieć się co do tego, że wojna powinna się skończyć – w ten sposób skończy się zarówno problem migrantów jak i tureckich gróźb. W tym, że niektóre kraje płacą za miliony migrantów, które w Turcję zagania NATO i UE, nie ma nic szczególnego. Kilka lat wszystko to nikogo nie interesowało. Niech teraz o emigrantów zatroszczy się Turcja.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/skrajnie-glupia-polityka-zachodu
    ======

    Czeska optyka.
    Niegłupia….

  161. Wiesiek przerzuca się z entuzjazmem na coraz to nowe projekty – od Szwecji, BRICS, Islandii, co nie uległa, pokrycia walut złotem poprzez Jedwabny Szlak do kanałów łączących wszystkie rzeki w Europie.
    Na pytanie do Wieśka – po co łączyć Odrę z niespławną Wisłą (Odra obecnie też jest ledwo co spławna), ten odpowiada obszernym cytatem z dziejów budowy kanałów wodnych w 19 wieku.
    Po czym Wiesiek spokojnie wygłasza swoją stała frazę obronną – za mało czytasz kolego, weźże się do pracy. Ja czytam, kojarzę nieznane fakty i wyciągam wnioski, które ogłaszam na EP, ja w ogóle lubię czytać. A Ty co kolego? Krytykant z Ciebie. Rusz rozumkiem. Za mały? To czemu porywasz się na Wieśka z takim rozumkiem?
    Itp.
    Pzdr, TJ

  162. Wiesiek
    Ja przecież nie jest przeciwnikiem transportu wodnego, albo elektrowni wodnych.
    Ja się tylko pytałem po co chcesz budować kanały między niespławnymi rzekami, zamiast najpierw je udrożnić , ale tego od ciebie dowiedzieć się nie można .

  163. Nie wiem, jak jest z Prypecią, Dniestrem czy Dnieprem, ale wydaje mi się, że im dalej na wschód, tym ilość dni żeglugowych spada z uwagi na zimę i na zamarzanie kanałów. Obok siebie nam drogę wodną Św. Wawrzyńca i ta jest nieczynna od końca listopada do początku kwietnia, bo choc rzeka nie zamarza, to kanał jest skuty lodem. Czas ten wykorzystuje się na konserwację.

    Co zatem w zimie z tą bajkową krainą poprzecinaną kanałami żeglownymi ? Lodołamacze czy podgrzewana woda ? A może jedno i drugie ?

    Podobnie jak Bywalec 2, ja również nie mam nic p-ko żegludze i kanałom. Udowodniły one swoją przydatność tam, gdzie naprawdę są one potrzebne. Owszem, transport rzeczny jest najtańszy, ale infrastruktura jest bardzo droga w budowie, czas amortyzacji jest długi, zaś dziś w transporcie liczy się nie tylko koszt, ale i szybkość. Dziesięć fo piętnastu godzin z Chałupek do Szczecina w porównaniu z kilkudziesięcioma godzinami Odrą na tej samej trasie…

  164. I jeszcze jedno: dokąd Polska jest krajem unijnym, dotąd to, kto ma budować dany obiekt rozstrzygać będą przetargi, a nie arbitralne decyzje, że firma, robotnicy i materiał ma być z Polski.

  165. ”I jeszcze jedno: dokąd Polska jest krajem unijnym, dotąd to,”

    Chyba, że Polska pozostanie ostatnim (jedynym) krajem unijnym. Ci wcale nie jest tak nie-prawdopodobne.

  166. tejot
    20 sierpnia o godz. 19:35

    Jak dla ciebie, PAN Wiesiek…..
    Mam dość szeroki krąg zainteresowań.
    I własne poglądy na wiele kwestii.
    W przeciwieństwie do ciebie.

    Zamiast prezentowania własnego stanowiska, poglądów, preferujesz niczego nie wnoszące osobiste wstawki.
    Po co?
    Moge polemizować z poglądami.
    z tobą nie ma po raz kolejny o czym……

  167. Solidarnościowa grabież Polski. Do tego dodać 83 miliardy zł pompowanych przez korporacje i 850 miliardów długu. I macie obraz upadku wolnego satelickiego kraju. http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/nowoczesna-chce-od-po-wyjasnien-ws-reprywatyzacji-mafia-cwaniakow-przejmuje-dzialki-w/jx3lxv

  168. Razem! http://www.globalresearch.ca/new-left-in-poland-the-political-party-inspired-by-spains-podemos/5541675
    Nie chcieliście Marksa, to macie Ziobrę, Dudę, Balcerowicza i Macierewicza.

  169. Bywalec 2
    20 sierpnia o godz. 19:41

    Rzeki sa niespławne z braku regulacji.
    Regulacja jest kosztowna i bez sensu, jeżeli nie tworzy się sieci połaczeń.
    Efekt synergii osiąga się jedynie KOMPLEKSOWO planując całość relacji pomiędzy podmiotami gospodarczymi, środkami transportu, powiazaniami kooperacyjnymi, odpowiednią masą towarową.
    Traktując problem wycinkowo, będzie to nieopłacalne ekonomicznie.

    Dodaj do tego walkę o przewozy towarowe pomiędzy koleją, drogowcami a wodniakami.
    To samo jest w każdym segmencie, choćby energetyce.
    Walka o pieniądze i wpływy.
    Interes Państwa powinien stać ponad.
    Tyle że definiują go politycy podatni na naciski.
    I łapówki…..

  170. Wiesiek zdefiniował interes państwa osiągany kompleksowo poprzez efekt synergii. Uuu, uff, ile trudnych słów!
    Pzdr, TJ

  171. ”Turcy sami powinni wszystko przemyśleć i ocenić, kto dla nich jest większym sojusznikiem ”

    Kłopot (Turków) polega na tym, że ich największy sojusznik po prostu zdradził (w sprawie najbardziej dla Turcji i Erdogana istotnej – w sprawie Kurdystanu)
    Co do uchodźców to proponuję wszystkie pewniaki przemyśleć jeszcze raz – wobec istnienia dwuwładzy Turcji – czy to na pewno Erdogan pościągał do Turcji młodych Muzułmanów z całego świata w celu reeksportu do Europy? A może tylko tolerował, a może nikt go specjalnie nie pytał? Przyjęliśmy (ja też), żer tam jest dyktatura Erdogana więc o wszystkim wie i wszystkim steruje. Może być to całkiem błędne założenie.
    Przypominam – forpoczta (pierwsza kolumna nielegalnych imigrantów latem zeszłego roku szlakiem bałkańskim) wyruszyła nie z Turcji, ale z Kosowa.
    Werbunek i transport zaś łatwiej jest zorganizować mając siatkę NGO w całym świecie muzułmańskim (na dodatek poparcie CIA )

  172. ”Kłopot (Turków) polega na tym, że ich największy sojusznik po prostu zdradził ”

    Zresztą tak samo zdradzi Kurdów. Oni już tak maja.

  173. Bar Norte, 17:01
    Felieton Celinskiego ma ciekawe zdanie :
    ,, sięgając do spraw zasadniczych: nierówności, niesprawiedliwości, wykluczenia, braku szans tam, gdzie być powinny, niecelowości i nieefektywności państwa”,
    ale zadnych sposobow naprawy kraju , panstwa i spoleczenstwa nie zasugerowal.
    Caly tekst to tezy znane od prawie trzech dekad ze szpalt ,, gazety wyborczej ”.
    Ktore fragmenty tego tekstu sa obiecujace ?

  174. Bar Norte
    polecam felieton Chrisa Hedgesa, zalinkowany o 18:03,
    bo Trump to amerykanski pan jareczek.
    Spoleczenstwa nasze sa w podobnej sytuacji i podobnie bez wyboru.

  175. folwarkPn

    Andrzej Celiński od początku prowadzenia swego blogu w Polityce nawołuje do tworzenia przez opozycję, od lewa do prawa, wspólnych list wyborczych przeciwko PiS.

    Z tym, że jak zauważam zaczyna do niego powoli docierać iż to jest w dotychczas proponowanej formule (obrona demokracji przed dyktaturą) zarówno niemożlwe jak i nieskuteczne.

    Efektem refleksji nad powyższym jest pomysł by dokonać „resetu” ostatniego 25- lecia. Czyli jak rozumiem dokonać „ponownego uruchamienia systemu bez wyłączania go z zasilania”.

    Jak zrozumiałem ten „reset” powinien mieć również walory oczyszczające ze przykrych, psujących krew złogów przeszłości. Stąd owe elementy krytyki dotychczasowego systemu, które pan zacytował.

    To zresztą nic nowego bo jak sobie przypominam również red Passent przed kilkoma miesiącami pisał, że dobrze by było gdyby odpowiedzialni politycznie za dojscie PiS do władzy dokonali „rachunku sumienia”. Co Celiński w ramach „resetu” tak ujął:
    „Nic w polityce nie rodzi się z niczego, tak i teraz przyczyny popularności obłędnej dla Polski polityki PiS mają swe korzenie we wcześniejszych latach. Przede wszystkim w głupawym neoliberalizmie SLD i PO …”

    Ale jak pamiętam sugestia red Passenta nie wywołała żadnego oddźwięku w sferach politycznych ani blogowych.
    Nie sądzę też by oceny Celińskiego wywołały jakiś oddźwięk poza ostrą krytyką lub szyderstwem jego komentatorów.

    Pozostaje więc tylko czekać na jego następny felieton w którym dzisiejsze impresje bliżej skonkretyzuje.
    Jak napisałem wyżej frapuje mnie ewolucja poglądów Andrzeja Celińskiego – tym bardziej, że pamietam go sprzed lat jako legendę ruchu robotniczego, syndykalistycznego.
    To trochę tak wygląda jakby Celiński nieśmiało, trochę trwożnie ale jednak wracał do swych ideowych źródeł.

  176. Andrzej Celiński od początku prowadzenia swego blogu w Polityce nawołuje do tworzenia przez opozycję, od lewa do prawa, wspólnych list wyborczych przeciwko PiS.

    Więc praktycznie zdąży do likwidacji alternatywy wobec POPiSu. Wreszcie wiadomo kto to oni. Dzięki temu wiemy kto my. Trudno o wygodniejsze i bardziej infantylne samookreślenie niż definicja wroga.

    Z tym, że jak zauważam zaczyna do niego powoli docierać iż to jest w dotychczas proponowanej formule (obrona demokracji przed dyktaturą) zarówno niemożlwe jak i nieskuteczne.

    Bo też takiej ”demokracji ” jak za Tuska trudno określić na czym polega ”dyktatura” kacza. Twierdzenie jakoby bezprawne mianowanie dwóch sędziów TK jest demokracją a trzech dyktaturą w żaden sposób nie może mnie przekonać.

    ”To zresztą nic nowego bo jak sobie przypominam również red Passent przed kilkoma miesiącami pisał, że dobrze by było gdyby odpowiedzialni politycznie za dojscie PiS do władzy dokonali „rachunku sumienia”.”

    Rozumiem, że Passent (diplomata) specjalnie nie pisze o ”odpowiedzialnych politykach” tylko o ”odpowiedzialnych politycznie”. Rozumiem , że wobec swego trzymania się nieco na uboczu chce przejąć naczelstwo spółdzielni.

    Przede wszystkim w głupawym neoliberalizmie SLD i PO

    Oczywiście dokopanie SLD jest kluczem do sukcesu dziennikarskiego, więc tego wtrętu zabraknąć nie mogło, ale
    Neoliberalizm jest pojęciem ekonomicznym. SLD w swojej polityce ekonomicznej (Kołodko) nie trzymał się bynajmniej linii neoliberalnej tak jak Rostowski czy Balcerowicz (chociaż Miller okazał się zbyt lawirującym lawirantem a przede wszystkim zamiast masowej czystki po AWS polegał na kadrach zastanych. I dostał za swoje, dobrze mu tak.)

    Nie sądzę też by oceny Celińskiego wywołały jakiś oddźwięk poza ostrą krytyką lub szyderstwem jego komentatorów.

    No bo nic też nie pisze . Hasło ”Klawo jest,Celiński na Prezydenta” coś mnie mało przekonuje. A tak bym streścił pisaninę tego ”kiedysiejszego polityka” z ”kiedysiejszej Polityki”.

  177. historia obrony janowa podlaskiego przed kumunistami

    kuwertura
    https://de.wikipedia.org/wiki/Lohengrin_(Schokolade)

  178. Czekałem na grad medali w Rio. I znowu gówno.

  179. Gdzie podziała się w USA lewica? CO pisze Craig Roberts. http://www.globalresearch.ca/what-became-of-the-american-left/5541698
    „For fifteen years, and more if we go back to the Clinton regime’s destruction of Yugoslavia, the US has been engaged in wars on populations in seven—eight counting Yugoslavia/Serbia—countries, causing millions of deaths, disabled, and dislocated peoples. A police state has been created, the US Constitution stripped of its protective features, and massive crimes committed under both US and international law by three administrations. These crimes include torture, transparent false flag events, naked aggression (a war crime), spying without warrants, and murder of US citizens. Yet, the leftwing’s voice is barely heard.”

  180. Indoor prawdziwy, 20 sierpnia , godz 10:16
    1600 agentow CIA w amerykanskich mediach trzyma za twarz ponad 324 milionowe spoleczenstwo.
    Oplaca sie to chyba JEDNEMU PROCENTOWI, tymbardziej, ze to nie oni za to placa.
    Podatnicy potulnie sfinansuja kolejna wieczna wojne orwellowska, zaplaca za zlom dla Pentagonu, sfinansuja dotacje na przestarzala elektrownie atomowa i 3 nowe, zadluza sie na dotacje dla nastepnej korporacji wydobywajacej gaz i rope w parku narodowym .
    Korporacyjny SOCJALIZM ma sie , dzieki sterowaniu nadbudowa, bardzo dobrze !
    Jesli w FBI pracuje 30 tysiecy, to tajna liczba pracownikow CIA jest pewnie tego samego rzedu.
    https://www.quora.com/How-many-people-work-at-the-FBI.

    Maciarewicz i jego styropianowi poprzednicy na polecenie zagranicznych serwerow systemu wyborczego
    i towarzyszy georga sorosa pewnie trzymaja, wzorujac sie na Wielkim Bracie, proporcjonalnie podobna liczbe agentow ( nie jak Bond, ale raczej Bolek ) w polskojezycznych mediach , wmawiajacych nam codziennie,
    ze :
    Dziwisz cacy
    Balcerowicz cacy
    Putin be.

  181. ”1600 agentow CIA w amerykanskich mediach trzyma za twarz ponad 324 milionowe spoleczenstwo.”

    Albo raczej 6 rodzin władających mediami (w porozumieniu kilkoma rodzinami władającymi np. finansami) trzyma za twarz CIA i ponad 324 milionowe spoleczenstwo ?

  182. Giez, 10:18
    Amerykanska Lewica zostala wygoniona przez oligarchow na youtube.
    Prosze obejrzec pare wypowiedzi trzech bialych krytykow systemu :
    Noam Chomsky
    Chris Hedges
    Richard D. Wolff.
    Indianie, Czarni i Latynosi tez maja swoich prorokow, ale wszyscy zostali w ostatnich dekadach zmarginalizowani przez panstwo policyjne JEDNEGO PROCENTA.

  183. Indoor prawdziwy, 11:02
    Jak napisal analityk systemu, Karl M.,
    prawo i aparat panstwa sluzy najsilniejszej grupie.
    http://www.globalresearch.ca/karl-marx-was-right/5452795

  184. ”Jak napisal analityk systemu, Karl M., prawo i aparat panstwa sluzy najsilniejszej grupie.”

    Dlatego też twierdze, że Craig Roberts nie ma racji. To nie lewicy brakuje. To prawicy brakuje.

  185. Co do koni co ich żal wychodzą kolejne ciekawostki.

    Przy aukcji kręcił się aktywnie były wywalony przez PiS prezes stadniny pomagając Szwedzce kupić klacz Emire
    „w skandaliczne aukcji” za pół ceny…nawet korzystała z komórki byłego prezesa co to tak dbal o legendę.
    Facet bezpośrednio licytujacy Amerykanin też ten sam… kumpel dawnej ekipy.
    Czyli fajnie…Jak za PO/PSL.

    Żal, że dobra zmiana poszła tak płytko bo okazuje się, że w Janowie prawdziwe stajnie Augiasza.

  186. 51 Niezależni Sportowcy Olimpijscy – 1 0 1 2 ( 1 zl. 1 br.)
    Czakajac na grad medali i przez to nudzac sie okrutnie nalezalo by wprowadzic chyba osobna kategorie ..
    (..) Niezalezni Od Macicy I Jader Wewnetrznych Sportowcy Olimpijscy – cn 1 0 0
    ( co najmniej 1 zl.)

  187. Uwaga, może kolejny akapit kogoś zszokuje, albowiem ciężko naszą linię redakcyjną uznać za popierającą obóz rządzący. Jednakże trzeba to przyznać, że Oni mieli i jak na razie maja rację. Program „500+”, czy leki dla seniorów, godzinowa stawka za pracę, podwyższenie pensji minimalnej jak również program „Mieszkanie+”, to są działania będące próbą socjalnej odpowiedzi na 27 długich lat mrocznej neoliberalnej nocy. Jeżeli przypomnimy sobie, co się działo w kraju zaraz po rozpoczęciu transformacji – tą biedę, ten płacz, często głód (wielka zasługa ś.p. pana Jacka Kuronia w walce z biedą w najczarniejszej godzinie), to nie tylko przysłowiowy nóż się w kieszeni otwiera, ale dłonie mimowolnie układają sznur w pętle!
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=42869
    ==========

    Niestety, to fakt niezaprzeczalny……

  188. Pięćdziesiąt największych amerykańskich firm z 1608 zależnymi od siebie spółkami zgromadziło w rajach podatkowych majątek szacowany na 1,4 biliona dolarów. Jednocześnie średnia wysokość podatku CIT zapłaconego przez te firmy w USA w latach 2008–2014 wyniosła zaledwie 26,5 proc., z obowiązującej stawki 35 proc. Mało tego, z 1 bln dolarów podatku zapłaconego globalnie, tylko 412 mld uregulowano w USA. W tym czasie te same firmy wydały 2,6 mld USD na lobbing w amerykańskim rządzie, a każdy przeznaczony na to dolar zaprocentował średnio 130 USD zysku w postaci ulg podatkowych i kolejnymi 4 tys. dolarów w formie kredytów, gwarancji lub innej pomocy finansowej rządu federalnego. Czy ta wiedza przeszkodziła administracji USA w wypłacie 11,2 bln USD wsparcia dla 50 największych firm tak ochoczo korzystających z rajów podatkowych? Nie, mimo że ich globalny zysk w przytoczonym okresie wyniósł 4 bln dolarów. Dlaczego więc nie? Cenne dla administracji miejsca pracy tworzone przez te firmy, wsparcie w różnej formie płynące z korporacji i 26,5 proc. zapłaconego w USA podatku to więcej niż rosnące bezrobocie, spadające sondaże i 15 lub 10 proc. należnego podatku, na które korporacje zapewne znalazłyby sposób w ciągu kilku lat.
    http://gf24.pl/wydarzenia/swiat/item/264-podatkowi-hipokryci
    ===========

    Ktoś zdaje się coś gaworzył o wolnej konkurencji, jednolitych przepisach, liberalizacji?

    Czy polskie firmy mogą konkurować jak równy z równym z zachodnimi?
    Zapewne tak.
    Pod warunkiem, że zarejestrują się na Zachodzie, w jakims raju podatkowym…….

  189. @FolwarkPn. jak zwykle jak maly Kaziu wyobraza sobie podzialy ideologiczne w USA…
    Taka elementarzowa lewica w stylu europejskim to w Ameryce nie istnieje. Ci co sa podobno wykluczeni, a ktorych przygarnac chce Trump to lewica? Bez zartow, oni sa przeciwni powszechnemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, przeciwni emigrantom, kolorowym i niechrzescijanom, gejom, za bronia w kazdym kacie domu….
    W jakims sensie lewicowi sa mlodzi popierajacy Sandersa, jak sie okazalo swoja frustracje nie przeniesli na popieranie republikanina. Jednak i im nie miescilo sie w glowie, ze studia moga byc za darmo.
    Co do wymienionych osob, to oprocz glosnego Chomskiego, nigdy nie byli na pierwszej linii i nigdy nie zostali wykleci za swoje poglady, anarchistyczne czy czysto marksistowskie.
    W ostatnich kilku latach byly proby utworzenia stacji bardziej na lewo od CNN. Pierwsza stacja o nazwie Current, na ktora pieniadze wylozyl glownie Al Gore bardzo mi odpowiadala. Niestety po kilku latach zostala odsprzedana AlJazeera, ktora juz wczesniej nadawala program europejski, a wtedy zaczela na Ameryke. No, ta druga by sie niespecjalnie podobala w Polsce, bo za duzo bylo o swiecie dalszym niz Stany i Europa – w stylu rownosci, sprawiedliwosci, demaskatorskim itd… Oczywiscie utrzymala sie rosyjska tuba propagandowa, ktora nie ma problemu z pieniedzmi i ma chyba wykupione wspolprace ze wszelkimi providerami, wiec lud amerykanski moze czerpac wiedze u zrodla.
    Obydwie wczesniej wymienione stacje padly nie dlatego, ze wygryzl je „jeden procent”, ale dlatego, ze amerykanscy obywatele w ogolnosci ich nie ogladali, bo nie maja zapotrzebowania na takie. Wiec nie bylo wykupywanych reklam, no to i najpotezniejsci providerzy nie podpisywali umow na te kanaly, a wiec nie bylo potencjalnych klientow i kolo sie zamyka….Nie ma lunchu za darmo…chyba ze sa takie specjalne okolicznosci jak Wolna Europa, czy Stacja Rosyjska.
    Kanaly publiczne, ktore istnieja w duzych osrodkach sa wielce wywazone, usiluja niesc kulture, powazny dyskurs polityczny, istnieja dzieki stalym fundacjom od bardzo bogatych ludzi i od „viewers like you”. Dostaja takze w prezencie transmisje na zywo z oper, koncertow, czy jakis zaangazowanych programow, spektakli, bardzo wiele programow od BBC.
    Istnieje jedna bardzo dobra stacja ze swietnymi dziennikarzami, rozwija sie nadspodziewanie, chociaz miala byc eksperymentalna stacja corka innej. Wszyscy politycy zabiegaja o wystapienie w niej, nie mowiac o poziomie ekspertow… Jest ogolno-krajowa, o czym moglam sie przekonac w czasie tegorocznej podrozy do zachodnich stanow. W holu hotelowym, czy jadalni… byla np wlaczona na przemian z CNN. Obserwowalam, zawsze znalazl sie jakis obywatel i przelaczyl na FOX, zreszta nawet nieszczesne CNN, zostawalo natychmiast wymazywane z ekranu. To po tej obserwacji napisalam, ze jesli kiedykolwiek w Ameryce wygrywaja demokraci to jest to cud niezgodny z natura.

  190. No to moze o pieniazkach, ktore szef kampanii Trumpa – Paul Manafort- wlasnie w wysokosci 11mil. pobral od ukrainskiego Janukowicza w ciagu 2 lat? Dziennikarstwo sledcze w USA to Himalaje tej sztuki, teraz reszta w rekach stosownych sluzb.
    Skad takie ludzie sie ulegly, znaczy na tym forum, bo skad Manafort i inni – wiem.

  191. Miliony Sorosa dla polityków Wschodu- dobre…..
    Miliony Putina, czy Janukowycza dla polityków Zachodu- złe….

    Zresztą, tych milionów od Mugabe, Kadafiego, Saudów, sporo na Zachód popłynęło.
    Jelcyn sporo zapłacił za profesjonalną kampanię wyboczą swego czasu.
    Czyli, nie jest to nic niespotykanego w historii.
    A raczej normalka- szukanie haków na konkurencję polityczną.
    Każdy powód jest dobry by ją od czci i wiary odżegnać.

    Media uprawiają Kalizm na zlecenie.
    I za ciężkie pieniądze.

  192. ”Dziennikarstwo sledcze w USA to Himalaje tej sztuki”
    🙂
    Kawał dnia. Trzymajcie mnie! Nie mogę! Dziennikarstwo! Kobieto! Czy Ty wiesz na czym polega dziennikarstwo!?

  193. ”Miliony Putina, czy Janukowycza dla polityków Zachodu- złe….”

    O czym piszesz? Janukowicz nie był żadnym ”prorosyjskim” satrapą jak nam ”dziennikarz śledczy” wmawia. Może takie brednie wciskać Zytom i jej koleżankom. Janukowicz ”umiejętnie” lawirował między Rosją a NATO (USA) biorąc kasę od każdego i przy okazji przekupując każdego. Zatrudniał i on i reszta ukraińskiej oligarchii całą chmarę lobbistów i piarowców i na jawnych i na tajnych etatach, tak jak reszta przed nim i po nim . Tak jak syn Bidena Hunter Biden kasuje należne dla tatusia działkę jako członek zarządu Burisma Holdings. Jakoś to nie boli ”śledczych” z CNN 🙂 a to rzeczywiście jest afera i toi z najwyższej bo z prezydenckiej półki.

  194. Indoor prawdziwy
    21 sierpnia o godz. 16:01

    Media kształtują nastawienie opinii publicznej, zarówno na wschodzie jak i zachodzie.
    Tyle że znacząco różnią się społeczeństwa.
    Te zachodnie są moim zdaniem naiwno- infantylne.
    Te wschodnie, wytresowane przez dziesięciolecia w czytaniu między wierszami, znacznie lepiej odczytuja niuanse i przekłamania.
    Dlatego propaganda jest znacznie mniej skuteczna.
    Pomijam tu aspekt wychowania sobie w ciągu ostatniego 20 lecia nowego pokolenia przez naszych rządzących. Ci łykna bezkrytycznie wszystko…..

    Pieniądze brał Sarkozy, Berlusconi, Kohl, politycy brytyjscy, hiszpańscy, austriaccy, komisarze unijni. Jest to plaga czesto przedstawiana jako przypadłość wschodnia, podczas gdy tyczy WSZYSTKICH, globalna przypadłość…..
    O progeniturze różnych polityków ustawianych przez tatusiów, nawet szkoda gadać.
    Nepotyzm tez jest ogólnoludzki.

    Wkurza mnie tylko stosowanie podwójnej miary, w zależności czyimi pionkami w geopolitycznej rozgrywce są przedstawiciele jakichś krajów, oceniani są za to samo diametralnie różnie.
    Na przykład, branie przez Kwaśniewskiego działki od Alijewa jest be.
    Ale, kasowanie przez niego okrągłych sum za wykłady w USA było cacy…
    W końcu, waluta była ta sama, za podobne usługi?

    Zachód chciałby wybrać państwa buforowe otaczające Rosję i przeciągnąć na swoją stronę.
    Jaki jest efekt dla ludności je zamieszkującej, można na przykładzie na razie Gruzji i Ukrainy doskonale ocenić.
    Spadek poziomu życia, emigracja masowa, bezrobocie, utrata rosyjskiego rynku zbytu, nie rekompensowana rynkiem zachodnim.
    Może będzie lepiej- za pokolenie…..

  195. Wiesiek
    Te wyniki oczywiście jeśli chodzi o korupcje nie są obiektywne, bo jak wiadomo wszystkie NGO , a więc także TI są finansowane są przez CIA. Jestem przekonany , że dostępne ci są bardziej obiektywne wskaźniki badania korupcji , przeprowadzone przez właściwe czynniki i chętnie się z nimi zapoznam.
    https://www.transparency.de/Tabellarisches-Ranking.2574.0.html

  196. folwarkPn
    21 sierpnia o godz. 11:06
    Rzetelną historię klasy robotniczej /inaczej lewicy w USA/ przedstawił w swoim wielkim dziele Howard Zinn „”Ludowa Historia Stanów, Zjedn.”. Którą niewielu czytało. Jest to historia pachnąca krwią, wyzyskiem, podbojem, ludobójstwem i zbrodnią. I właśnie likwidacją lewicy. Zniszczenia lewicy dokonał chciwy kapitalizm przy znacznej pomocy jego mediów, które prawie w 100 procentach są w jego rękach. Szczególnie w USA a także w satelickiej Polsce, głównym ich celem jest walka z lewicą. Przy pomocy zmasowanej propagandy, kłamstwa, manipulacji, fałszu i szantażu lewicę zlikwidowano. Także z pomocą jej zdrajców. U nas typków rodzaju Kwaśniewskiego, Cimoszewicza lub Millera. Udział w tej walce ma także tajna policja, szczególnie CIA, która wg Zinna zatrudnia w sposób doskonale tajny wybitnych myślicieli i autorytety naukowe do pisania „dzieł’ pod jej dyktando. Takich dzieł jest podobno już ponad tysiąc. I wierz tu Chomskiemu, Stiglitzowi lub Krugmanowi? A ta nasza Zytka jest doskonałym przykładem wypranego przez Fox News umysłu. Robią to jak widać skutecznie.

  197. Indoor prawdziwy, 11:37
    Bracia Koch i inni oligarchowie w USA , jak beda potrzebowali prawicy na poziomie ulicy, to wynajma jakiegos pana z wasikiem albo pomaranczowa czupryna.
    Na razie kontrola majatku kraju i mediow wystarcza.

  198. Bywalec 2
    21 sierpnia o godz. 17:25

    Korupcja oceniana jest przez pryzmat zachodnich systemów politycznych, abstrahując całkowicie od wartosci innych systemów kulturowych, często starszych cywilizacyjnie o ładnych parę tysięcy lat.
    Możemy oczywiście oceniać świat wyłącznie z naszej perspektywy, pod kątem naszych kryteriów. Tylko, czy będzie to uprawnione i obiektywne?
    Tymi kryteriami możemy się posługiwać wyłącznie w ocenie naszej hemisfery.

    Korupcja firmowa, urzędnicza, jest naganna i karalna.
    Występująca znacznie cześciej korupcja polityczna, jest bezkarna.
    A w swiecie cywilizacji zachodniej występuje NAGMINNIE.
    I mało kto odpowiada za nią karnie.
    Zapewne dlatego, że „kruk krukowi oka nie wykole”……

    Pomijam tu standardowe niejako działania polityków i służb specjalnych.
    Korumpowanie dziennikarzy i polityków, szantaż, zastraszanie, sponsorowanie przydatnych osobistości, to repertuar oczywistych działań ukierunkowanych na zdobycie konkretnych wpływów na decyzje prominentnych osób.
    W końcu, zdobycie kontraktu na miliardy warte jest kilku milionów……

    Mozna być bardziej papieskim niż papież.
    Choć ci ostatni raczej do świętych w dziedzinie finansów też nie należeli……

  199. Wiesiek
    Piszesz, że media zachodnie są naiwno-infantylne.
    Chętnie dowiedziałbym się konkretnie , na podstawie znajomości jakich „mediów zachodnich” , stawiasz taką diagnozę ?

  200. niemcy; od poniedzialku stoi teraz (tak jak w emden w ostatnim tygodniu) produkcja „golfa” i „passata” w wolfsburg’u i zwickau i to nie z powodu strajku kumunistow, lecz szantazu produkujacego na terenie niemiec(sic!) bosniackiego kartelu dostawcow najwazniejszej czesci (nie tylko) samochodu – siedzenia;

  201. Wiesiek
    Ja liczyłem na jakieś konkretne, w miarę wymierne dane statystyczne , a ty obalasz mnie znowu twoją fikcją literacką.
    Gospodarka światowa jest już dawno naczyniem połączonym , w którym oddziaływują wszędzie te same czynniki , a korupcja jest jednym z zasadniczych hamulców rozwoju.
    Chińczycy to zrozumieli i stąd biorą się też drakońskie kary za przestępstwa gospodarcze .
    A przed tobą jeszcze daleka droga . Tradycja to nie jest święta krowa , mająca usprawiedliwiać brak postępu i zacofanie , tłumaczącą wszystkie , nawet najbardziej naganne działania .
    Ja wy jusz tak macie , to tym gorzej dla waszego rozwoju i przyszłości.
    A , że u „nas murzynów też biją” to tylko w twoich oczach starczy na usprawiedliwienie waszych tradycji.

  202. to nie kryska na matyska (vw), ale na pochylone skandalem (i siarczystymi karami w stanach) drzewo, kolejna koza skacze;

  203. Bywalec 2
    21 sierpnia o godz. 18:44

    O tym że tradycję można zmienić, dobitnie świadczą powstańcy wielkopolscy.
    Którzy zajęli jakis dworzec po wykupieniu peronówek……

    Da się?
    Warunek jeden- Państwo Prawa przez jakieś 123 lata…….

    Niemieccy przedsiębiorcy i politycy stosują łapówki, dotacje, prezenty.
    Wówczas gdy jest to z korzyścią dla interesów ich firm- zamówienia.
    Albo interesów partyjnych= czarna kasa Kohla……

    Czy korupcja hamuje rozwój, czy tez jest smarem go napędzającym, umożliwiającym bez tarć dokonywać wymiany handlowej?
    Tu mamy różne szkoły…….
    Firmy zachodnie smarują na Wschodzie- zgodnie z jego tradycją.
    Firmy wschodnie smarują na Zachodzie, zgodnie ze SWOJĄ tradycją handlową.
    Rynki zbytu= utrzymaniem miejsc pracy.

    Za korupcję wziął się pan Xi.
    Skorumpowani tracą dosłownie życie.
    Dlaczego?
    Nie dlatego że korumpują, czy są korumpowani.
    Ale dlatego że dla własnych korzyści……..
    O ile rozumiem azjatycki kanon, oni mają SŁUŻYĆ krajowi, nie sobie.
    Egoistyczne działania przeciwko społeczeństwu, tam są karane śmiercią jako zdrada stanu.
    Ot, różnica kulturowa……

  204. Bywalec 2
    21 sierpnia o godz. 18:29

    Mój komentarz
    Bywalec, próżne Twoje apele. Świat, to zbiorowisko agentów zwykłych, agentów wpływu, agentów przekupujących, agencji, które chcą być nazywane NGO, banksterów, którzy za milion otrzymują miliardy, redaktorów, którzy napychają kieszenie swoje dolarami, a uszy czytelników kłamstwami oraz z ludu pozbawionego już dawno lewicy przez amerykańskich agentów oraz zdrajców w rodzaju Kwaśniewskiego i Millera (herr Mueller – Stillgestanden!), lud ogłupiony i niemrawy, do którego żaden apel, czy wywód nie dociera, bowiem jest on sparaliżowany całkowicie i omamiony doszczętnie przez sługusów jednego procenta, którzy korzystając z reguły cui bono wymordowali 80 mln Indian , a teraz szykują się by w ramach odporu NATO zbombardować kraj Nadwiślański, uczynić z niego pustynię, a nas odparować poprzez sprowokowane kontruderzenie rosyjskich zabawek wystrzeliwanych z niewidzialnych okrętów na Morzu Kaspijskim operujących.
    Wszystko to wedle reguły cui bono, interesów elit, banksterów, szpiegów, agentów jednego procenta, którzy pociągają za sznurki marionetek dokładnie jak im nakazano – według instrukcji zawartej w Protokołach Mędrców Syjonu.
    Jeden Putin się trzyma i broni własną piersią chrześcijaństwa w przestworach Eurazji. Howgh!
    Pzdr, TJ

  205. byk

    Ciekawe info o strajku „bośniackim” w fabrykach „golfa” i „passata”

    A tu od rana piszą za FAS, że rząd skłania Niemców do gromadzenia zapasów wody i żywności na 10 dni – kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat.

    Informację tę podają wszystkie ważniejsze portale – rządowe i opozycyjne. Pisowski portal niezależna.pl nawet zatytułował tekst „Panika w Niemczech”.

  206. jeszcze raz 2.0
    zmarl ciekawy historyk i filozof niemiecki, ernst nolte
    https://de.wikipedia.org/wiki/Ernst_Nolte
    zainicjowal jedna z najciekawszych (bo najbrudnieszych 🙂 ) dyskusji w drugiej polowie lat 80-tych u.s.
    https://de.wikipedia.org/wiki/Historikerstreit

  207. norte:
    nie przechodzi moj wpis na temat smierci filozofa i historyka, ernst’a nolte, nie wiem dlaczego; probowale dwa razy, nawet kastracja nie pomogla ;);

  208. norte:
    niee, to nie panika tylko biurokracja, wspominalem o tym kilka wpisow hospodara do tylu;
    na pewno, jako mieszkaniec rfn, dostane niedlugo broszure, co i ile do grama, jak i instrukcje tych gramow obslugi;

  209. byk

    Czytałem, że nie żyje.

    Ale twojego wpisu o nim mi żal.

  210. Bar Norte
    21 sierpnia o godz. 19:29
    odpieprz sie z żalem!
    napisz do admina dlaczego nie przpuscil moich tekstow
    21 sierpnia o godz. 19:14 albo 19:17;
    salute! otwieram piwo;

  211. byk

    „niee, to nie panika tylko biurokracja”

    Nie wątpię.
    Podałem info o „panice” jako ciekawostkę dotyczącą tutejszych mediów. Jak widzisz, mimo upływu dziesięcioleci, zmiany systemu, niewiele się zmieniło w tym zakresie.

  212. Może sprawa dotyczyła kłamstwa lub prawdy…
    Raczej nie chodzi i nie biega o pieniądze …
    Ernst Nolte (ur. 11 stycznia 1923 w Witten, zm. 18 sierpnia 2016[1] w Berlinie[2]) – niemiecki historyk, badacz dwudziestowiecznych totalitaryzmów. Był profesorem i wykładowcą na Freie Universität w Berlinie.

    Jego najbardziej znaną książką jest Faschismus in seiner Epoche (1963), w której przeprowadził analizę związków między włoskim faszyzmem, przedwojenną francuską skrajną prawicą i narodowym socjalizmem.

    W latach 1986–1987 między historykami toczył się spór, wywołany przez jego twierdzenia o hitleryzmie jako obronnej reakcji na komunizm. Kontrowersje wywołały również jego późniejsze opinie dotyczące holocaustu (twierdził on, że hitlerowski antysemityzm miał swoje racjonalne jądro związane z zaangażowaniem wielu Żydów w komunizm).

    Kwestia korzeni dwudziestowiecznych totalitaryzmów stała się także przedmiotem jego sporu z francuskim historykiem François Furetem

  213. byk

    „napisz do admina dlaczego nie przepuscil moich tekstow”

    To nie admin, to tzw „system”. Nie ma do kogo pisać – to zjawisko jak z kafki.

  214. wtedy habermas przejechal go w „die zeit” czolgiem ideologicznym; wycofal sie po tym (ideologicznie) kompletnie;
    patrzyl tylko;

  215. jest tylko jeden kraj na swiecie w ktorym komunizm mogłby funkcjonowac i to bezbłednie – szwecja;

  216. Wiesiek
    To właśnie na podstawie publikacji naiwnej-infantylnej zachodniej prasy , ale także działań organów ścigania , wiele skandali korupcyjnych ujrzało światło dzienne i mogło zostać ukaranych. Dzięki nim dotarły one do świadomości społecznej i słusznie zostały tam także przez ciebie napiętnowane. W systemach autorytatywnych nie do pomyślenia.
    Wiesiek , nie odpwiedziałeś mi jeszcze na pytanie; na podstawie znajomości konkretnie jakich zachodnich mediów twierdzisz , że są one naiwno-infantylne ?
    Chyba nie wypowiadasz się znowu o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia i które nie znasz ?

  217. ciekawe byly projekty(u.w) w izraelu, bardzo efektywne kibuce;

  218. Wiesiek
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Korupcja
    Na koniec naszej rozmowy jeszcze definicja korupcji.
    Może pozwoli ci ona zrozumieć czym ona jest i że nigdy nie służy ona państwu, albo społeczeństwu .

  219. Obrona Zatoki Świń

    Irving Janis, amerykański psycholog z Yale, analizując niepowodzenia amerykańskiej polityki zagranicznej, ukuł teorię „syndromu grupowego myślenia”, znaną także jako obronę Zatoki Świń. Według niej ludzie, którzy się dobrze znają, mają ponadprzeciętne IQ, są decyzyjni, wierząc w siebie, swoją nieomylność i etykę, zamykają się w swoich salach konferencyjnych – schronach – i są nieprzemakalni na informacje płynące z zewnątrz. Zwłaszcza jeśli te są niepomyślne. Zwłaszcza jeśli ich źródłem jest ktoś spoza ich zespołu. I nakręcają się nawzajem w swoich wierzeniach. A jeśli ktoś próbuje się wyłamać, jest karany, poddawany presji, co wymusza konformizm. Uruchamia się autocenzura. W konsekwencji członkowie takiej grupy wolą umrzeć (no, może nie w sposób dosłowny), niż przyznać się do błędu. Zatopią swoje statki, pozwolą zginąć setkom żołnierzy, żeby tylko zachować twarz. I czuć się dalej dobrze w swojej roli współczesnych demiurgów. Okopują się w twierdzy, wznosząc okopy dogmatów. Dlatego każdy problem, który można by w miarę łatwo rozwiązać, posługując się zdrowym rozsądkiem, rozważają z punktu widzenia swojej ideologii. Ona podpowiada im interpretację zjawisk, dyktuje skróty myślowe pozwalające na proste wytłumaczenie skomplikowanych problemów.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/529211,polska-nie-ma-elit-sa-tylko-intelektualni-celebryci.html
    ==========

    Niezły tekst, pod rozwagę……

  220. Czytam, czytam i oczom wierzę. Wiesiek, gdy tylko ma odpowiedzieć na niewinne pytanie, ale dla niego trudne, stosuje swoją wypróbowaną metodę – zmienia temat i rzuca go w twarz interlokutorowi z wymówką, że się nie zna, bo nie czyta. A Wiesiek się zna, bo czyta.
    Pzdr, TJ

  221. Bywalec 2
    21 sierpnia o godz. 20:03

    Odnotowałem, że przytaczasz ZACHODNIE definicje korupcji.
    A świat jest co najmniej 7 krotnie większy…….

    Z szacunkiem, pozostaniemy przy własnych zdaniach, nieco odmiennych ze względu na podejście do zagadnienia.
    Zachodnie media w rękach sześciu rodzin, przestały być dla mnie punktem odniesienia.
    Tendencyjne, interesowne, sterowalne, stronnicze.
    Poza sporadycznymi tekstami, dostosowane do percepcji większości populacji.
    A ta jest urabiana pod kątem pasterzy owiec i baranów.
    Rzeźnia i strzyżenie…….
    Milczenie owiec jest znamienne……

  222. @wiesiek59
    21 sierpnia o godz. 13:47

    „Program „500+”, czy leki dla seniorów, godzinowa stawka za pracę, podwyższenie pensji minimalnej jak również program „Mieszkanie+”, to są działania będące próbą socjalnej odpowiedzi”…
    ====

    Tak, tak, to genialne posunięcia. Jeszcze bardziej genialne niż kredyty frankowe, które 10 lat temu też „siły stojące po stronie zwykłego człowieka” uważały za wielkie osiągnięcie, ponieważ młodzi ludzie wreszcie mogli sobie kupić mieszkania, założyć rodziny itp. Wcześniej gdy ktoś chciał mieć własne lokum, musiał przez kilka lat ciężko pracować na saksach za granicą lub w Polsce na dwóch etatach, aby wreszcie kupić sobie upragnioną kawalerkę w bloku. A teraz mógł mieć od razu 70 metrów full wypas za kredyt na 120% wartości z niską ratą.

    Pamiętam, że w radiu TOK FM ekonomiści powtarzali w kółko, iż kredyt trzeba brać w walucie, w której się zarabia, bo ryzyko kursowe jest ogromne, zwłaszcza w tak długiej perspektywie czasowej. Ale kto by ich słuchał. Gdy w końcu Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła ograniczenia tych kredytów, obawiając się o możliwość ich spłaty w przyszłości, Jarosław Kaczyński napisał słynny otwarty list protestacyjny, który jeszcze niedawno wisiał na stronie PiS (w reakcji na szyderstwa internautów został stamtąd usunięty, ale wciąż krąży po necie). W liście tym można było przeczytać, że ograniczenia kredytów frankowych godzą w dobro polskich rodzin i odbierają młodym Polakom szanse na usamodzielnienie się, a sytuacja gospodarcza i prognozy walutowe są tak dobre, iż nie ma obaw o spłaty…

    Teraz słyszę skowyt, że kredyty frankowe były spiskiem perfidnych bankierów przeciwko narodowi polskiemu, a głównym winowajcą jest Petru.

    Eksperymenty typu „pińcet” skończą się podobnie, ale nie dla stosunkowo niewielkiej grupy tzw. frankowiczów, tylko dla całego kraju. Bo niezależnie od Marksa czy Matki Boskiej Częstochowskiej bilans musi wyjść na zero.

  223. USA będą broniły swych sił specjalnych uczestniczących w operacjach na północy Syrii, jeśli wspierane przez siły powietrzne Rosji syryjskie lotnictwo i artyleria będą ponownie atakowały obszary, gdzie są amerykańscy żołnierze – ostrzegł gen. Stephen Townsend.

    Poinformowaliśmy Rosjan, gdzie się znajdujemy… a (oni) przekazali nam, że powiadomili Syryjczyków. A ja powiedziałbym tylko, że będziemy się bronić, jeśli poczujemy się zagrożeni – ostrzegł w niedzielę w wywiadzie telefonicznym dla telewizji CNN generał Townsend, który od kilku dni jest nowym dowódcą amerykańskich sił w Iraku i Syrii.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/529226,usa-ostrzegaja-bedziemy-bronic-naszych-zolnierzy-w-syrii-przed-lotnictwem-asada.html
    ============

    Zielone Ludziki be……..
    Piaskowe ludziki, cacy…..

    Ktoś dał prawo wspierania terrorystów amerykanom?
    Ingerencji w wewnętrzne sprawy innego państwa?
    Podsycania tendencji rozłamowych?
    Wspierania opozycji w celu rozwalenia struktur państwowych?
    Zabijania w imię własnych interesów?

    przydała by się jedna miara na ocenianie takich działań…….

    Żal mi Kurdów, po raz kolejny zostaną zdradzeni.
    Ale skoro można poświęcić naród 30 milionowy, leżący w newralgicznym obszarze swiata, to poswięcenie narodu 38 milionowego na zadupiu, nie sprawi żadnego problemu decydentom……..
    Po raz kolejny zresztą…..

  224. Wiesiek
    Chętnie zapoznam się z twoją wschodnią definicją korupcji.
    Co do zachodnich mediów , to z tego co piszesz wynika , że nie masz o nich pojęcia .
    Stać cię tylko na powtarzanie zasłyszanej gdzieś propagandy i kłamstw.

  225. ”przydała by się jedna miara na ocenianie takich działań…….”

    Jaka jedna miara! Miara dla Wyjątkowego Narodu? Bluźnisz.

  226. Naiwni użytkownicy komputerów nazywani przez zwolenników poprawności politycznej niedoświadczonymi dostają zaciemnienia umysłu, w którym to stanie jak w pijanym widzie odpowiadają TAK na pytanie:

    Czy rzeczywiście chcesz wymazać wszystkie swoje pliki z tego komputera!

    Administrator odpowiednikiem nazwy rodzajowej grupy pracowników spółdzielni Polityka. Podobnie moderator, to jest grupa ludzi.

    Obie te nazwy rodzajowe są analogami nazwy Szatan ze względu na znęcanie się nad niewinnymi ludźmi. @Bar Norte do tej diabelskiej klasy abstrakcji włączył reżym oraz biurokrację.

    Powyżej zacytowałem część treści hasła z Wikipedia.pl dotyczącej pana Ernsta Nolte zmarłego trzy dni temu. Nie współpracuję z Polityką, nie jestem jej agentem, oraz pożytecznym idiotą na usługach tej spółdzielni.

    A prawie wszystkie katastrofy miały źródła w błędach człowieka i Szatan nie podkładał swego ogona.

    Być może tekst komunikatu komentarzowego, który się nie ukazał nie przepłynął przez router. Być może dotarł do serwera na którym zapisywane są te komentarze.

    Podobnie jak Brexit cała sytuacja jest najlepiej wyjaśniana nieznośną złożonością rzeczywistości społecznej osób z euroatlantyckiej hemisfery. A w Indii powiedzieliby:
    Taka karma!

    W Polsce reaguje się tak:
    Taka gmina!

    Może metropolitalny Indoor coś wam na uspokojenie bałaknie.

    Od emerytowanego programisty guzdry tacy nieszczęśnicy wyrazów współczucia nie przeczytają. Powtórzę za Indoorem:
    Nie siadać na klawiaturze
    i pamiętać o tematach, na które gospodarz jest uczulony.

  227. Bar Norte
    20 sierpnia o godz. 23:39

    ” …. frapuje mnie ewolucja poglądów Andrzeja Celińskiego – tym bardziej, że pamiętam go sprzed lat jako legendę ruchu robotniczego, syndykalistycznego”.

    Z tym „ruchem robotniczym i syndykalistycznym” to dość ostro żartujesz, prawda?

    Nie ma żadnej ewolucji poglądów Celińskiego, on zawsze chciał być u władzy lub przy władzy ― jakiejkolwiek, choćby to było stanowisko burmistrza Kalisza lub Przemyśla, a najlepiej Płocka, gdzie jest Orlen. Skądinąd Celiński zawsze uważał, że władza powinna zapewniać „godne życie” tym, którzy ją sprawują. Zobacz jak Celiński łakomie zerka dziś w stronę KOD, choć dla nikogo nie jest wiarygodny i właściwie wszędzie spalony. Te niezrealizowane marzenia i roszczenia są powodem jego rosnącej frustracji. Zaczynać coś z Celińskim to polityczne samobójstwo, on ma w sobie gen destrukcji, charakter histeryka oraz człowieka niezdolnego do uczenia się na własnych i cudzych błędach, a to w polityce jest dyskwalifikujące. Żyjący przeszłością i resentymentami Celiński coraz mniej rozumie kraj, który chciałby zbawiać, ale jest mocno (choć błędnie) przekonany, że dawny solidarnościowy ethos nadal stanowi legitymacją dla politycznych roszczeń.

  228. Mauro Rossi

    Odnosiłem się do biografii Andrzeja Celińskiego, której nikt nie kwestionuje. Zresztą postać Celińskiego z tamtych lat pamietam:

    „Był uczestnikiem wydarzeń marca 1968, za co został relegowany ze studiów.

    Jako instruktor harcerski blisko współpracował z Antonim Macierewiczem i Piotrem Naimskim w 1 Warszawskiej Drużynie Harcerskiej im. Romualda Traugutta „Czarna Jedynka” (w tzw. Gromadzie Włóczęgów). W czerwcu 1976 był jednym z sygnatariuszy listu w obronie robotników z Radomia i Ursusa, następnie współorganizował pomoc dla represjonowanych przez władze. W latach 1976–1977 był współpracownikiem Komitetu Obrony Robotników, wykładał w ramach tzw. Uniwersytetu Latającego. W styczniu 1977 został zwolniony z pracy.
    (…)
    W 1978 podpisał deklarację założycielską Towarzystwa Kursów Naukowych i był jego sekretarzem odpowiedzialnym za bieżącą działalność. W sierpniu 1980 był współautorem apelu 64 intelektualistów o negocjacje i porozumienie między władzą a strajkującymi, od września 1980 był członkiem „Solidarności”, kierował gabinetem Lecha Wałęsy. W stanie wojennym został internowany w ośrodkach odosobnienia w Warszawie-Białołęce, Jaworzu i Darłówku. Został zwolniony 7 grudnia 1982. W latach 1983–1987 współpracował z Lechem Wałęsą i środowiskiem ekspertów „Solidarności”.”

    Co to jest jak nie biografia działacza robotniczego i syndykalisty – choć z zawodu socjologa?

    Napisałem jedynie kim wtedy był a nie jakie intencje mu przyświecały.

  229. Mauro Rossi, 23:39
    Ta bardzo wnikliwa analiza moze byc odniesiona do duzej czesci weteranow III RP.

  230. wiesiek59
    21 sierpnia o godz. 20:08

    Obrona Zatoki Świń

    Irving Janis, amerykański psycholog z Yale, analizując niepowodzenia amerykańskiej polityki zagranicznej
    ,…”

    Tzw. niepowodzenia amerykanskiej polityki zagranicznej wynikaja z wiary, ze to co sie oficjalnie w mediach deklaruje jest jej prawdziwym celem.

    Na konkretnym przykladzie ktos moze ubolewac, ze Amerykanie poniesli kleske w tzw. eksportowaniu demokracji na Bliski Wschod bo takie szczytne byly cele ich ingerencji – o swieta naiwnosci!
    Prawdziwym celem jest kontrola Bliskiego Wschodu a to jest mozliwe jedynie przez demontaz istniejacych struktur panstwowych i tzw somalizacje Bliskiego Wschodu.
    Krwawa cene placa tubylcy i Europa.
    Amerykanie osiagaja tym sposobem dwa istotne cele strategiczne:
    1. Nikt nie moze zagrozic Izraelowi (tematu rozwijac chyba nie trzeba).
    2. Ogolny krwawy burdel (ktorego poobno „nie przewidzieli”) jest pretekstem do „stabilizacyjnej” roli swiatowego policjanta – inaczej…tam gdzie ich do tej pory nie bylo…Amerykanie moga zalozyc swoje bazy wojskowe.

  231. Bar Norte, 0:23
    Gdzie sie Pan Szanowny doszukal syndykalizmu
    (,, syndicalism | political economics | Britannica.com
    Syndicalism, also called Anarcho-syndicalism, or Revolutionary Syndicalism, a movement that advocates direct action by the working class to abolish the capitalist …
    Search domain http://www.britannica.combritannica.com/topic/syndicalism ”)
    u wspolpracownika Lecha Walesy ?

    To przeciez Walesa, Mazowiecki i kk cofneli nas w otchlan ,, Ziemi Obiecanej ”.

  232. guzdra:
    napisalem mniej wiecej to samo, co ty, tylko krócej i zwiezlej, dalem dwa linki do wikipedii (niewinniej przeciez byc nie moze?!),w wersji 2.0. wstrzymalem sie od mojej oceny (jedno zdanie), „klótni histeryków” (jak nasmiewal sie miesiecznik satyryczny „kowalski”, lata 1986/87, bo smród ciagnal sie dwa lata po niemieckich gaciach i calej narodowej klawiaturze tak, ze napisano kilkanascie ksiazek i tysiace artykulow od faz do taz);

  233. Giez, 18:00
    Za Pana namowa kupilem wlasnie finansowany przez sorosa polski przeklad historii spolecznej USA, autorstwa Howarda Zinna,zeby porownac z tekstem oryginalnym.
    Wladze zniszczyly w USA ruch zwiazkowy, tak jak w Polsce,
    wiec tonacy ludzie chwytaja sie brzytwy- dlatego Kaczynski i Trump.

  234. chozi o zoto, zoto, rosumisz?
    ZOTO!
    dzie jest pociong?
    oddajcie!

  235. dyktatury bez cenzury istniec nie moga; dla demokracji to predzej, czy pozniej, smierc;

  236. „wir schaffen es/damy radę” szeryfowa rok temu;
    „wer sagte, dass wir es mit links schaffen?/kto powiedział, że załatwimy to lewą ręką?” msw szeryfowej kilka dni temu;

  237. ”… W styczniu 1977 został zwolniony z pracy….”

    Jeśli to jest atrybut kombatanctwa (zadatek na przyszłego wodza) to III-IV RP jest wylęgarnią gdzieś (szacuję) ponad 20 mln Napoleonów i Napoleonek. Nie licząc tych śmieciowych.

  238. Mauro Rossi
    19 sierpnia o godz. 16:48

    „Nadal masz blade pojęcie, przeoczyłeś na przykład sławetną ustawę o TK PO-PSL z 25 czerwca 2015 od której zaczęło się to wszystko, co dziś obserwujemy.”

    Nie wiem o czym piszesz. Jak zwykle ustosunkowujesz sie do swoich własnych urojeń. Nic nie przeoczyłem – gdzie zaobserwowałeś to moje przeoczenie. Uosabiasz poglądy z którymi się zasadniczo nie zgadzam, a twoje wypowiedzi nie stanowią elmentu dialogu. Trudno albo niemożliwe jest dyskutować z kimś, kto przypisuje mi zdania niewypowiedziane i z nimi polemizuje. Sorry …

  239. Bywalec 2
    21 sierpnia o godz. 20:33

    Co tu definiować?
    Persja, Indie, Japonia, Chiny, Turcja, Rosja, oparte były na darach, dowodach wdzięczności, od paru tysięcy lat. Z perspektywy europejskiej jest to łapówka- tam tradycyjne załatwianie interesów….

    Mozna porównywać nieporównywalne?
    To INNY świat.

    Doskonale wykorzystali to kolonizatorzy, za pomocą darów- łapówek dla władców- zdobywając wpływy, wyłączność na handel, dostęp do zasobów.
    szklane paciorki i perkal dla tubylców, czym były jak nie łapówką za przychylność, korupcją elit plemiennych?

    Obecnie działa to też w drugą stronę.
    I nazywa się elegancko, lobbying……

  240. Zaraza globalizacji, /fragment/
    „Niestety w myśleniu o globalizacji dominuje myślenie dogmatyczne, które w istocie świadczy o mniejszym lub większym oderwaniu od rzeczywistości ludzi, którzy w ten sposób myślą i postępują. Podstawowym dogmatem – WYJĄTKOWO SZKODLIWYM DLA SAMEJ GLOBALIZACJI, jest twierdzenie o konieczności likwidacji barier handlowych i wprowadzeniu wolnego handlu. To neoliberalne kłamstwo bazuje na przewadze, jaką mają zachodnie korporacje nad resztą świata. W istocie nie jest to nic innego jak eksploatacja ekonomiczna biedniejszych partnerów, przy równoległym drenowaniu kieszeni zachodnich konsumentów, których możliwości zarobkowania zmniejszają się proporcjonalnie do tego, jak wiele wydają na produkty importowane – minus – przyrost efektywności wynikający z rozwoju technologii. Jednakże zyski korporacji rosną, przeważnie bez opodatkowania – adekwatnego do skali, w jakiej wykorzystują zasoby służące do ich powiększania.
    Trzeba pamiętać, że oprócz Chińczyków są jeszcze Niemcy, Japończycy i Arabowie z bogatych krajów Zatoki. Oni wszyscy w istocie stali się ofiarami amerykańskiej wersji neoliberalnego kapitalizmu, który opiera się na promowaniu nierównowagi – za dużego, żeby upaść, który bardzo umiejętnie wyzyskuje prawie cały świat, właśnie dzięki temu, że ma bezpośrednią przewagę i ustalił zasady, którym dzisiaj wszyscy podlegamy. Dzień, w którym świat odrzuci neoliberalne dogmaty i uwolni się od kłamstwa, będzie dniem, w którym skończy się dominacja USA nad światem. Proszę sobie wyobrazić – ile wytrzymałaby gospodarka amerykańska, gdyby na import dóbr musiała np. pozyskać Euro lub Yuan Renminbi?”

  241. Nie chcę wywoływać sytuacji widzianej przeze mnie w jednym z filmów polskich o gangsterach. Ofiara gangstera przed szybką śmiercią usłyszała od zabójcy:
    To nic osobistego!

    Skomputeryzowany i usieciowiony człowiek jest klientem. Cienkim klientem.

    Radiosłuchacze i widzowie dopiero od niedawna mają szansę uciec od tej cienkości, a mianowicie dialogować – najczęściej z kagańcem na ustach.

    Ten blog, jak i wiele innych nie jest miejscem dialogu nadążnego ani z gospodarzem, ani z systemem.

    Jeden ze sporadycznie tu komentujących blogerów komentatorce swojej napisał:
    Następny taki twój komentarz, będzie ostatnim.

    A Jacek Kowalczyk w jednym ze swoich Listów ateisty napisał o banowaniu:
    … wycinki biorę na siebie ….

    Ale 99/100 narzekań komentatorów ma źródło w błędach użytkownika lub w błędach urządzeń pośredniczących w rozmowie dziada z obrazem.

    Natomiast to co żywiołowo wyszydzam to dyktowana chorym chonórem niezdolność do napisania:
    Nie wiem co źle zrobiłem, ale …

    Jesteś @byk’u zbyt przytomnym komentatorem, abyś się użalał w takim stylu:
    Nie wiem, co ten komputer ode mnie chce.

    A nie jest łatwo. Mój komputer marki Lenowo (i nie tylko on) po zainicjowania końca sesji pracy abym nie wyłączał komputera, bo trwa aktualizacja. Po osiągnięciu 30% procent ekran ciemnieje i robi się cichutko.

    Po rozpoczęciu następnej sesji pracy komputera aktualizacja postępuje aż do 100% i dopiero wtedy zaczyna się faza wstępna typowego początku sesjii. Zatem użytkownik Windows 10 ma szansę się zdziwić i poczuć zlekceważonym.

    Postępowanie z partnerami (klientami) bywa zaskakujące.
    Ponoć na własne życzenie kościół w Norwegii straci niedawno tysiące wiernych.

    A cyfrowa Polityka podobnie jak prawie wszystkie podobne komórki ma główne zadanie: bronić się przed namiętnymi i przepełnionymi wyzwaniami rzeczywistości hakerami. I drzazgi latają w sieci!

    Pokorni piszą treść swych komentarzy poza Input Box blogowym i w nowej sesji pracy swojego osobistego komputera mają co wstawiać i lekceważyć tu i teraz. Ale pokora jest kiepskim narzędziem politycznym.

    O braku jawnej księgi prohibitów pisałem na tym blogu kilkukrotnie. A na moim blogu rzadko kto by bywał, bo nie lubię zwartych jasnych i nieguzdrowatych pytań:
    Chcesz w mordę?

  242. folwarkPn
    22 sierpnia o godz. 3:40
    Oto interesująca recenzja „Ludowej historii” Zinna. http://strajk.eu/historia-jako-oskarzenie/

  243. zetus1
    22 sierpnia o godz. 7:55

    Mauro Rossi, 19 sierpnia o godz. 16:48: „ …. przeoczyłeś na przykład sławetną ustawę o TK PO-PSL z 25 czerwca 2015 od której zaczęło się to wszystko, co dziś obserwujemy.”

    „Nie wiem o czym piszesz”.

    Na tym poprzestańmy, przecież szczerze chyba napisałeś: „Nie wiem o czym piszesz” (także odniosłem takie ważnie). Wtrąciłeś się do polemiki między mną i tejotem, więc ci sugerowałem, od lektury jakiej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym należałoby zacząć.

    „Trudno albo niemożliwe jest dyskutować z kimś, kto przypisuje mi zdania niewypowiedziane”

    To jakaś nowa metoda? Polemizować z kimś przy pomocy „zdań niewypowiedzianych”? 🙂

  244. Bar Norte
    22 sierpnia o godz. 0:23

    „Odnosiłem się do biografii Andrzeja Celińskiego, której nikt nie kwestionuje. Co to jest jak nie biografia działacza robotniczego i syndykalisty – choć z zawodu socjologa”?

    Według tych kryteriów obaj Kaczyńscy byli syndykalistami i działaczami robotniczymi, a w jeszcze większym stopniu Antoni Macierewicz, który jak zwolennik Che Guevary w młodości także musiał być syndykalistą.

    Sam byłem skromnym działaczem robotniczym i syndykalistą wcale o tym nie wiedząc. Sądziłem raczej, że jestem antykomunistycznym powstańcem, no cóż, nie każdy wie, że mówi prozą. 🙂

    Syndykalistów trochę w „Solidarności” było, choć prawdę mówiąc niewielu. W redakcji NTO, pisma wydawanego podczas „karnawału” przez region Mazowsze „S”, z pewnością byli. Ale trudno ich nazwać działaczami robotniczymi, to byli inteligencji i teoretycy. W stanie wojennym pewien trockista z Belgii przewoził dla Romaszewskich części do nadajników Radia „S”; w Warszawie nienawykły do konspiracji Belg natychmiast wpadł w łapy SB. Później w latach 80. P. Ikonowicz z kolegami „syndykalizowali” cały czas pod znaczkiem „Solidarności”, a niektórzy z nich ścigani ostro przez SB ocierali się o „prawdziwy komunizm”.

  245. folwarkPn
    22 sierpnia o godz. 0:30

    „Ta bardzo wnikliwa analiza moze być odniesiona do duzej czesci weteranow III RP”.

    Tylko, co to znaczy weteran? A. Gwiazda, A. Walentynowicz, J. Kuroń, W. Frasyniuk, A. Celiński, M. Boni, jego kolega M. Zalewski?

  246. Indoor prawdziwy
    22 sierpnia o godz. 7:00

    ”… W styczniu 1977 został zwolniony z pracy….”
    „Jeśli to jest atrybut kombatanctwa ….”.

    Zazwyczaj jeden z wielu. Innym atrybutem mogła być więzienna cela, pobicie, straszenie, że i „rodzinę załatwią”, lub nawet zabicie. W mniejszych ośrodkach miejskich działalność opozycyjna, później konspiracyjna, mogła być śmiertelnie niebezpieczna, bo tam SB była najbardziej agresywna i bezkarna. W Warszawie było na ogół łatwiej. Nie zrozumiesz tego, bo właśnie wówczas robiłeś karierę i z komuną było po drodze. Dziś pozostaje ci po tym dyskomfort, przeradzający się w szyderstwo i agresję. To dość typowe, musisz z tym żyć.

  247. Szef największej brytyjskiej partii opozycyjnej – Partii Pracy – Jeremy Corbyn stwierdził, że chciałby „uniknąć” militarnego zaangażowania Wielkiej Brytanii w wypadku zagrożenia dla państwa członkowskiego NATO. Choć nie stwierdził wprost, iż odmówiłby wsparcia, to jego deklaracja jest potwierdzeniem zagrożenia, jakie dla Sojuszu powodują skrajne postawy w Europie (lewicowe i prawicowe).
    Jeremy Corbyn, obecny szef Partii Pracy podczas jednej z debat, poprzedzających wybory nowego przewodniczącego nie odpowiedział na wielokrotnie zadanie pytanie, czy udzieliłby sojuszniczego wsparcia dla kraju NATO, zaatakowanego przez Federację Rosyjską. Stwierdził też, że chciałby „uniknąć” zaangażowania militarnego, skupiając się na relacjach dyplomatycznych.

    Corbyn wcześniej wielokrotnie sygnalizował chęć zbliżenia z Rosją, według BBC brałby też pod uwagę możliwość wystąpienia z Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jest też zdeklarowanym przeciwnikiem utrzymywania przez Londyn arsenału jądrowego, będącego niezwykle ważnym elementem systemu obrony NATO.
    http://www.defence24.pl/432516,radykalowie-otworza-europe-dla-putina-skrajna-prawica-i-lewica-murem-przeciwko-nato
    ===============

    Interesujące…….
    Kto będzie więc bronił brytyjskich interesów za granicą?

  248. folwarkPn

    „Gdzie sie Pan Szanowny doszukal syndykalizmu”

    W poniższych fragmentach biografii. One wskazują jasno, że Andrzej Celiński w latach 70-80 był działaczem robotniczym i syndykalistycznym (bez przymiotników):

    „W czerwcu 1976 był jednym z sygnatariuszy listu w obronie robotników z Radomia i Ursusa, następnie współorganizował pomoc dla represjonowanych przez władze. W latach 1976–1977 był współpracownikiem Komitetu Obrony Robotników (…)

    … od września 1980 był członkiem „Solidarności”, kierował gabinetem Lecha Wałęsy.(…)

    W latach 1983–1987 współpracował z Lechem Wałęsą i środowiskiem ekspertów „Solidarności”.””

    Moim zdaniem należy uparcie przypominać, że Andrzej Celiński i inni przedstawiciele jego środowiska w latach 70 – 80 występowali w rolach aktywistów robotniczych i syndykalistycznych i dzięki tym wcieleniom uzyskiwali polityczne zaufanie oraz poparcie.
    A nie tak jak się dziś usiłuje wmawiać opinii publicznej w rolach aktywistów „niepodleglościowych”, „demokratycznych” czy „wolnościowych” (liberalnych) – choćby z uwagi na to co stało się z robotnikami, co z tą grupą społeczną (klasą) zrobiono po 1989.
    Rozumiem, że w kontekście de facto likwidacji tej klasy społecznej po 1989 roku politycy dawnej opozycji swój syndykalisty rodowód starają się wstydliwie ukryć czy zakłamać. Jak np Antoni Macierewicz, który na rocznicy wydarzeć radomskich plutł głupoty z czapy wzięte, że robotnicy tego miasta wyszli na ulice „przeciwko sowietom”.
    Ale prawda jest inna, bo wspomniany Andrzej Celiński jako aktywista (pro)robotniczy pomagał tam robotnikom prześladowanym z powodu zamieszek, które wybuchły na skutek podwyżek cen cukru a nie jakiś „sowietów”.

    Nie wyobrażam sobie, że można dokonać „resetu” o którym pisze Celiński bez odkłamania ich politycznych rodowodów.

    ————–

    Indoor prawdziwy

    „”… W styczniu 1977 został zwolniony z pracy….”
    Jeśli to jest atrybut kombatanctwa (zadatek na przyszłego wodza) to III-IV RP jest wylęgarnią gdzieś (szacuję) ponad 20 mln Napoleonów i Napoleonek.”

    To całkiem możliwe w odniesieniu do tych, których wywalono i wywala się dziś z roboty za udział czy tworzenie związków zawodowych – nawet z tzw „wilczymi biletami”.
    Przypomnę, że to dość powszechna obecnia praktyka.

    No ale zobaczymy co z nich wyrośnie.

  249. ”No ale zobaczymy co z nich wyrośnie.”
    Byle nie 20 mln Celińskich.

  250. wiesiek59,12:29
    Szef Partii Pracy nie chce poswiecac Anglii na oltarzu amerykanskiego neofaszyzmu neokonserwatystow ?
    Moze to lekcja dla nadzorcow naszej kolonii.
    http://ww38.paulcraigroberts.com- byly wysoki urzednik ministerstwa finansow w pierwszej administracji Raegana, twierdzi , ze Neokonserwatyzm to nowotwor , ktory zabije USA.

  251. Indoor prawdziwy, 12:57
    Kontrreformacja ,
    zaczeta w 1989 roku pod wplywem amerykanskiej oligarchii ,
    postawila na swieczniku roznych Frasyniukow, Celinskich i Kwasniewskich,
    obcalowywanych przez klakierow z Czerskiej ,
    w rezultacie czego mamy Zimbabwe nad Wisla.

  252. folwarkPn
    22 sierpnia o godz. 12:59
    Ta witryna jest nieosiągalna

    ww38.paulcraigroberts.com-’s DNS address could not be found.
    =============

    Pewnych treści w naszej zonie, nie wolno dopuszczać……
    Cenzura prewencyjna?

  253. Wiesiek
    Nie, ja tylko myślałem , że jak zarzucasz mi cytowanie zachodniej definicji korupcji , to znasz jakąś inną .
    To , że jej nie znasz, nie jest dla mnie zaskoczeniem.

  254. @wiesiek59
    22 sierpnia o godz. 13:36

    Zanim zaczniesz narzekać na cenzurę prewencyjną, spróbuj tutaj

  255. Link działa, dzięki.
    Ostatnio pan Roberts się mocno rozpisał, sądząc po ilości tekstów w ostatnim tygodniu……

    Bywalec…..

    Definicja opracowana z zachodniego punktu widzenia, według kryteriów i norm zachodnich, nie jest definicją przystającą do innych kultur i ich norm.
    Więc nie powinna WARTOŚCIOWAĆ tychże.

    Siatkówka ma inne przepisy, czy reguły niż wyścig wielbłądów…..

  256. ” Nie zrozumiesz tego, bo właśnie wówczas robiłeś karierę i z komuną było po drodze. Dziś pozostaje ci po tym dyskomfort, przeradzający się w szyderstwo i agresję. ”

    Mylisz się. Mam tą gorzką satysfakcję, że wszystkie moje wątpliwości dotyczące od 1976 np. ”obrony robotników” potwierdziły się (nie mówiąc o innych odcieniach opozycji, głównie narodowej lub narodowo-katolickiej, w Łodzi nader aktywnej). Teza moja była taka, że fajnie, obronią nas. A kto nas przed nimi obroni jak się do władzy dorwą? Miałem całonocne dyskusje z napalonymi kolegami ze studiów, podobnie w latach 1980-81 już pracując. Z tym, że od 1980 miałem o tyle łatwiej, że gdzie bym nie pracował ”związkowcem” był patentowany leń, obibok i nieuk.

  257. Dziś z najwyższymi honorami państwowymi przyjmowany jest w RP przywódca Kazachstanu, Nursułtan Nazarbajew.

    To postać dość ponura, były I sekretarz KC Komunistycznej Partii Kazachstanu, obecnie szef partii rządzącej „Światło Ojczyzny” o profilu nacjonalistyczno-neoliberalnym.
    To typowy wschodni, postkomunistyczny satrapa trzymający twardo w garści Kazachów – opozycja gnije po więzieniach, cenzura szaleje a doprowadzeni wyzyskiem do desperacji robotnicy są zabijani (np w czasie pacyfikacji strajku Kazmunaigazu).

    W kontekście sytuacji polityczno – gospodarczej RP przyjmowanie z honorami tego wschodniego satrapy jest racjonalnym posunięciem, biorąc pod uwagę, że żaden pieniądz nie śmierdzi. Tego zresztą dowiódł Aleksander Kwaśniewski, który u Nursułtana sobie dorabiał.

    Natomiast w kontekście „antykomunistycznej”, nasyconej natrętnym moralizatorstwem narracji rządzącego PiS wizyta ma charakter komiczny. Zresztą jak wcześniej wizyta komunistów chińskich.

  258. Bar Norte
    22 sierpnia o godz. 17:10

    Gdyby Nazarbajew ogłosił się Chanem, władza byłaby dziedziczna, niewiele by to przecież zmieniło w sytuacji wewnętrznej, porównywalnej z Emiratami choćby.
    Odpadła by jedynie szopka wyborcza- zbędne koszty….

    Szukam w pamięci, ale na myśl nie przychodzi mi żaden kraj, który ma mozaikę etniczno- religijną i funkcjonuje długo w ramach demokracji bez wojen domowych, prób secesji, czy okresów dyktatury wojskowej.
    Nawet Indie miewają z tym problem.

    Kraje Azji Środkowej to surowce, chłonny rynek, olbrzymie przestrzenie, nieliczna ludność.
    Mają czym płacić za towary.
    Wybrzydzanie, że ich wewnętrzne porządki są inne, jest bez sensu ekonomicznego.

  259. Bar Norte
    22 sierpnia o godz. 12:52

    folwarkPn: „Gdzie sie Pan Szanowny doszukal syndykalizmu”.

    Bar Norte: „W latach 1983–1987 [Celiński] współpracował z Lechem Wałęsą i środowiskiem ekspertów „Solidarności”.

    I to nazywasz syndykalizmem? Celiński „był przy Walesie”, bo KOR go tak ustawił, w końcu ktoś powinien Wałka pilnować, żeby już całkiem by wpadł w ręce „czarnych”. 🙂

    Poza tym być przy Wałęsie to już całkiem blisko władzy, nawet ówczesnej. Że Walesa był informatorem SB środowisko Celińskiego wiedziało najpóźniej od września 1980.

    „należy uparcie przypominać, że Andrzej Celiński i inni przedstawiciele jego środowiska w latach 70 – 80 występowali w rolach aktywistów robotniczych i syndykalistycznych i dzięki tym wcieleniom uzyskiwali polityczne zaufanie oraz poparcie”.

    Nie fantazjuj, bo spadam z krzesła ― ze śmiechu. Moja znajoma, stuprocentowa inteligentka, jesienią 1981 pracowała w regionie „Mazowsze” i z wdziękiem nosiła robotniczą kufajkę, szkoda że nie na nagie piersi. Sam oceń, był to przejaw syndykalizmu, czy wyrafinowanej mody inspirowanej światem robotniczym. Co kilkadziesiąt lat polski inteligent ulega gwałtownej miłości do ludu, już Wyspiański opisał to w „Weselu”. 🙂

    „Antoni Macierewicz, który na rocznicy wydarzeć radomskich plutł głupoty z czapy wzięte, że robotnicy tego miasta wyszli na ulice „przeciwko sowietom”.

    Faktycznie to miał rację, Radom’76 to już był bunt antykomunistyczny. W 1956 roku ludzie mieli jeszcze złudzenia, że można poprawić ten system. W 1976 już w zasadzie wiadomo było, że trzeba komunizm obalić, choć ja przypuszczałem, że będzie to proces długi i rozłożony na etapy. PAD przypomniał w tym roku, że podczas zamieszek robotnicy zerwali z budynku komitetu wojewódzkiego PZPR czerwoną flagę i powiesili biało-czerwoną.

    „pomagał tam robotnikom prześladowanym z powodu zamieszek …”.

    Wszyscy korowcy pomagali, taki był w końcu polityczny pomysł, ale do Radomia jeździli najczęściej ci młodsi, współpracownicy, prawnicy i ogólnie tzw. młody KOR. Trzeba powiedzieć, że te wyjazdy (także do Ursusa, Płocka, Grudziądza) wiązały się z dużym ryzykiem i wymagały osobistej odwagi, której Celińskiemu odmówić nie można. Jeździł Celiński oraz jego dzisiejszy przeciwnik Kaczyński i np. mało dziś komu znany poeta J.K. Kelus , autor „Ballady o szosie E-7″ (prowadziła z Warszawy do Radomia). I wielu, wielu innych.

    ” …. które wybuchły na skutek podwyżek cen cukru a nie jakiś „sowietów”.

    Nie chodziło o ceny cukru tylko wprowadzenie systemu zakupu cukru na kartki. Detonatorem zamieszek były też planowane podwyżki cen żywności, ale po wydarzeniach radomskich Gierek się tego na razie wycofał; wprowadzono je później i w inny sposób. Też nie chodziło o sam cukier jako taki, ludzi przerażało, że 30 lat po wojnie wprowadza się kartki na żywność. A wówczas wszyscy już zdawali sobie sprawę, jak żyje się na Zachodzie.
    Co ciekawe, szwedzka prawica wykorzystała gierkowskie kartki na cukier jako argument (chyba nawet powstał plakat wyborczy) w politycznym w sporze z socjalistami.

  260. Mauro Rossi

    Bardzo mnie cieszą twoje komentarze.

    Im wiecej podajesz argumentów, że robotników wtedy mieliście w głęboko w dooopie – tym lepiej.

    Zwalnisz mnie bowiem z dość nużacej argumentacji, że ta cała opozycja z lat 70-80 to byli po prostu „przebierańcy”.

  261. Wiesiek
    Żeby szybciutko pomóc twojej pamięci , takim krajem którego obywatele posługują się conajmniej 4 językami rodzinnymi i są wyznawcami przeróżnych odmian nie tylko chrześcijaństwa , jest Szwajcaria .
    Nikt się nie tłucze i w rozwoju szczególną przeszkodą to też raczej nie było , ale oni już tak mają i ten wyjątek oczywiście nie potwierdza , ale że chętnie czytasz , to możesz poszukać innych.
    Jak by to było z USA ?

  262. Wiesiek
    W swojej starczej zapalczywości połknąłem po: „nie potwierdza” , słowo -reguły-.

  263. bar norte:
    Przegrywając tak jawnie i właściwie piano (jak znasz niemiecki, to znasz termin „klanglos”) swój dyskurs z mauro i chwytając się brzydko – tracisz resztki autorytetu u obojętnych, choć aktywnych percepcyjnie na tym blogu.
    No bo sympatyków nie masz już dawno.

  264. Bar Norte
    22 sierpnia o godz. 17:10

    „Nursułtan Nazarbajew. To postać dość ponura, były I sekretarz KC Komunistycznej Partii Kazachstanu”.

    Zgadza się, tylko dlaczego uważasz, że akurat Polska ma zbawiać świat? Czy to nie jest przypadkiem mesjanizm? Jak skończyło się niesienie kaganka europejskiej liberalnej demokracji do Libii czy Syrii to już wiemy. Kazachstan oczywiście nie jest wzorcem demokracji, ale przynajmniej można stamtąd wyjechać, co jakby łagodzi bóle egzystencjalne. A jeśli ktoś angażuje się tam w walkę polityczną, to wie na jakich warunkach, i że generalnie nie ma litości. Gdyby dzisiejsza opozycja kazachska zdobyła władzę, to sądzę, że rządziłaby przy pomocy podobnych metod. To samo dotyczy Chin, trzeba w końcu zapomnieć, że tam przyjmie się demokracja w europejskim rozumieniu. Demokracja w Europie ma miejscowe korzenie, wywodzące się z Grecji, Rzymu oraz germańskich wspólnot plemiennych (gdzie starszyzna zatwierdzała wodza) z których w średniowieczu wyewoluowały rady królewskie (consilia). W UK ograniczenia nakładane na króla powodowały, że ustrój ewoluował w stronę monarchii parlamentarnej.

    „Natomiast w kontekście „antykomunistycznej”, nasyconej natrętnym moralizatorstwem narracji rządzącego PiS wizyta ma charakter komiczny”.

    Jak widać małą rolę odgrywa u ciebie pragmatyzm, większą polityka godnościowa i mesjanizm. Można i tak, ale w realu nie bardzo się tak da. Gdyby premierem był Zandberg też by się ściskał z Chińczykiem.

  265. Co do szczególnych reguł wyścigów wielbłądów , to oczywiście nie mam nic przeciwko nim , jak długą dotyczą one tej specyficznej formy rywalizacji sportowej .
    Ich uogólnianie na inne dziedziny życia kończy się raczej spowolnieniem cywilizacyjnym .
    To, że zachodnie pojmowanie korupcji nie zawsze musi być sprzeczne z azjatycką tradycją i przyczynić się do rozwoju krajów w tym regionie, najskuteczniej udowodnił Singapur swoim wysoki miejsce w rankingu antykorupcyjnym.
    Ale to także tylko wyjątek potwierdzającej twoją teorię , że poza „zachodem” korupcja jest motorem postępu.

  266. Bywalec 2
    22 sierpnia o godz. 17:54

    Ucieranie się konsensusu w Szwajcarii, trwało zapewne trochę.
    I odbyło się jakieś 400-500 lat temu.
    Wiele krajów ma ten problem jeszcze przed sobą…….

    Państwa niemieckie, francuskie, włoskie, sporo musiały przelać krwi i sie napracować nad jednością. Walki religijne, dynastyczne, trwały setki lat.
    Tę drogę będą musiały przejść w części przynajmniej kraje afrykańskie, czy azjatyckie.
    Przecież czas ich trwania to góra sto lat, gdy chodzi o niezależność od obcych potęg.
    Sztuczne granice tez nie ułatwiają tego procesu.
    I oczywiście- mieszanie się obcych w sprawy wewnętrzne…..
    Zniszczenie kraju to kilka lat.
    Powstanie i ugruntowanie elementarnej praworządności, co najmniej dziesiątki.

  267. Mauro Rossi

    „Jak widać małą rolę odgrywa u ciebie pragmatyzm, większą polityka godnościowa i mesjanizm.

    A co ja mam do „polityki godnościowej” i „mesjanizmu”?
    Przecież to PiS domena – w tym jesteście mistrzami.

    Powtórzę więc co napisałem:

    „W kontekście sytuacji polityczno – gospodarczej RP przyjmowanie z honorami tego wschodniego satrapy jest racjonalnym posunięciem, biorąc pod uwagę, że żaden pieniądz nie śmierdzi. Tego zresztą dowiódł Aleksander Kwaśniewski, który u Nursułtana sobie dorabiał.

    Natomiast w kontekście „antykomunistycznej”, nasyconej natrętnym moralizatorstwem narracji rządzącego PiS wizyta ma charakter komiczny. Zresztą jak wcześniej wizyta komunistów chińskich.”

    Ps. Niecierpliwie czekam na dalsze szczere wspomnienia z lat 70-80. Powinieneś podręczniki do szkół pisać.

  268. ”Żeby szybciutko pomóc twojej pamięci , takim krajem którego obywatele posługują się conajmniej 4 językami rodzinnymi …”

    Syn mojej siostry w latach 80-ych jako dziecko pracujących rodziców (na dorobku) uczęszczał do przedszkola, w wyniku czego w wieku 6 lat opanował unikalny język nowo-szwajcarski (mieszanina słów turecko – węgierskich i serbsko-chorwacko-bośniackich)
    Kompletnie nie można było z nim się porozumiewać. Po węgiersku owszem. Gadał.
    Aha. I umiał jedno zdanie w schweizerdeutsch co w swobodnym tłumaczeniu na polski brzmiałoby ”Jak się nie zamkniecie cholerne szczeniaki to wam łeb poukręcam”

  269. ”Jak się nie zamkniecie cholerne szczeniaki to wam łeb poukręcam”
    To było to przyspieszone ucieranie konsensusu. Zapomniałem napisać – to w Zurichu się działo.

  270. Mauro Rossi

    Jeszcze drobna korekta do twych opozycyjnych wspomnień, do okresu gdy zaczęliście się wcielać w obrońców robotników.

    Piszesz:

    „Nie chodziło o ceny cukru tylko wprowadzenie systemu zakupu cukru na kartki.”

    To nie prawda, kartki były efektem wycofania się rządu z podwyżek.

    „Po raz kolejny do pomysłu reglamentacji artykułów spożywczych powrócono po nieudanej podwyżce cen w czerwcu 1976 r. 12 sierpnia 1976 r. władze PRL wprowadziły reglamentację cukru.”

  271. @Bar Norte

    On już napisał – dla dzieci.
    Teraz trenuje ustalanie tego, co przełkną znudzone zgredy.

    Język grzeczny, a treści wredne i świadczące o chęci wpisania go do Ksiąg Świętych Narodu Polskiego.

    Ale wytnie go Rafał Ziemkiewicz – za umizgiwanie się do zaprzańców.

  272. Wiesiek 18:13
    I tutaj zgadzam się z tobą całkowicie , ale jak się ma ten nagły napływ świadomości, do twojej teori 17:32, że mozaika etniczno religijna prowadzi w krajach demokratycznych nieuchronnie do wojny domowej ?
    Problemy integracyjne i wojny domowe wybuchają w krajach nie demokratycznych , takich jak Rosja , patrz Czeczenia , a nie jak słusznie piszesz w rozwiniętych demokracjach, które zdołały zbudować mechanizmy łagodzące i próbujące na pokojowej drodze takie konflikty rozwiązywać.

  273. guzdra

    „Język grzeczny, a treści wredne”

    Ale zaskakująco szczere, bez hipokryzji.

    Niedługo rocznica tzw porozumień sierpniowych. Będę słuchał przemówienia Dudy o wolnościowych tradycjach robotniczych mając przed oczami komentarze Mauro.

  274. Indoor
    Za pozycję społeczną twojej siostry w Szwajcarii i szczególne zdolności twojego siostrzeńca , odpowiedzialności nie przejmuje, ale ciekaw jestem czy twoja siostra po tych wszystkich doświadczeniach wyniosła się ze Szwajcarii ?

css.php