Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

26.08.2016
piątek

Odwaga drożeje – rozum tanieje

26 sierpnia 2016, piątek,

„Odwaga staniała – rozum podrożał” – mówiło się w październiku 1956 (podobno autorem tych słów był Artur Sandauer, znany krytyk literacki). Stalinizm chwiał się w posadach, ludzie przestali się bać, trzeba było zacząć myśleć, co dalej. Dzisiaj można by powiedzieć odwrotnie: lęk powraca, „rozum potaniał – odwaga zdrożała”.

Nauczyciele – czy będą nauczać historii a la minister Zalewska? Prawnicy – czy będą ulegli ministrowi Ziobrze? Aktorzy – czy pozwolą przestawiać się jak pionki na scenie? Weterani – czy będą świętować po swojemu? Dziennikarze i media – czy dadzą się zastraszyć?

O tym, jak państwowa instytucja (Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych) usiłuje powściągnąć dociekliwość mediów, dowiadujemy się z „GW”. „Gazeta” wystosowała do PWPW (spółka Skarbu Państwa, a nie jakiś prywatny folwark) 34 pytania dotyczące zatrudnienia, zwolnień, sponsoringu etc. Otrzymała odpowiedź tylko na 9 pytań oraz pismo… od radczyni prawnej PWPW, Agnieszki Matusiak-Bozik:

Jeżeli „Gazeta Wyborcza” opublikuje nieprawdziwe informacje o sytuacji w spółce, będę zmuszona do podjęcia kroków prawnych w imieniu PWPW co narazi Agorę na dodatkowe koszty (teraz uwaga na gryzącą ironię – Pass.) i wbrew swojej woli – może ją uczynić najbardziej szczodrym donatorem jednej z instytucji pożytku publicznego o charakterze patriotycznym.

Zdaniem AM-B wiele pytań „zawiera presupozycje, co czyni je obraźliwymi i niegodnymi odpowiedzi”, np. czy to prawda, że prezes PWPW zaprosił do spółki duchownego, aby poświęcił jego gabinet. Radczyni PWPW zapewnia, że „niniejszy list nie jest przejawem walki PWPW z dziennikarzami czy redakcjami (…). Jest jedynie przejawem troski o prawdę w opublikowanych artykułach i przejawem walki z manipulacjami (…)”.

„Niniejszy list” jest przede wszystkim prostacką próbą zastraszenia dziennikarzy i gazety, jest próbą tłumienia krytyki, działaniem przeciwko wolności słowa. Nie od rzeczy będzie wspomnieć, że w ramach dobrej zmiany prezesem PWPW został Piotr Woyciechowski, bliski współpracownik Macierewicza, były wiceszef komisji likwidacyjnej WSI, a więc człowiek nie pozbawiony środków działania. Radczyni Matusiak-Bozik jest chroniona przez mocny parasol. Dziennikarz, który „ma żonę i dzieci”, musi się dobrze zastanowić, czy kierować trudne pytania do jednej z kluczowych spółek Skarbu Państwa, mającej takie kontakty, czy też pisać o kelnerach? Choć nawet kelnerzy, np. z byłej restauracji „Sowa i przyjaciele”, mogą mieć możnych przyjaciół, bo nikt rozsądny nie wierzy chyba, że nagrania nagrały się same i dotyczą różnych partii politycznych, z wyjątkiem jednej.

Wracając do PWPW i radczyni Matusiak-Bozik: oni chyba nie rozumieją, co robią, bo przecież taki list przynosi im po prostu wstyd. A już dowcip, że Agora może wbrew swojej woli zostać sponsorem instytucji o charakterze patriotycznym (ha! ha! ale dowcip!), jest godny „niepokornego felietonisty”, ale nie instytucji państwowej.

Nadeszły czasy, które wymagają odwagi od dziennikarzy, także od prawników, np. od pani radczyni Matusiak-Bozik, żeby umiała się zebrać w sobie i powiedzieć: Nie, takiego pisma nie podpiszę, nawet za papiery wartościowe.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 413

Dodaj komentarz »
  1. Kolejne wieści z półświatka warszawskich gangów i mafii partyjnych. Kogo poza Warszawą te wewnątrz-mafijne porachunki i układziki w Warszawie obchodzą?

  2. Jeżeli projekty (500+ oraz Mieszkanie+), zostaną zrealizowane, to Schetyna, Petru, Kijowski & Company doczekają emerytur w opozycji

  3. Nie ma jeszcze bandy pisowskich trolli w komentarzach poza tym powyzej „snake… ” ?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W kraju katolickim wynająć prawnika za 3O srebrników aby zredagował pismo to żaden problem.Otwartą sprawą jest etyczność działania radczyni zapewne katoliczki czy jest to obsługa prawna czy obsikiwanie muru/nogawki/ aby wystraszyć adresata.Bo się opłaci służyć władzy z szansą na etat w administracji.Waszczykowski też wysłał pismo do KW.Ludzie listy piszą.Tak sobie myślę,że obsikiwania muru przez kobietę to rzadsze zjawisko na tle innych stworzeń.Odpuszczamy ?

  6. List pani rzecznik Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych do Gazety Wyborczej (nie na temat, jak zwykle u PiSowców) jest doskonałym przykładem patriotycznego żargonu, którym PiS chlaszcze na scenie politycznej kogo popadnie i kto podpadnie.
    Gazeta Wyborcza zaś, siedlisko demonów, schronienie dla byłych posiadaczy władzy, dawniej ośrodek dowodzenia złodziei tożsamości polskiej, to dziś już tylko obiekt resztkowy, reduta obronna komunistów, postkomunistów, różowych i ich agentów (wraz z „Polityką”).
    Gdy będą nadal podskakiwać, to kilka patriotycznie wymierzonych kijaszków poczują na swoich salonowych hm, hm… pleckach.
    Pzdr, TJ

  7. Odwaga drożeje, rozum tanieje – nic dodać, nic ująć. Tego rozumu tyle, co na lekarstwo, albo mniej, zarówno w rządzie, jak i wśród współobywateli.

  8. No, wreszcie znalazł się odważny dziennikarz, co zamiast wzorem GW przyłączyć się do nagonki na panią prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz, heroicznie zgromił rzeczniczkę PWPW żartującą sobie prostacko z Agory. Co za bezczelność! Co za tupet! Przecież publikowanie nieprawdziwych informacji to niezbywalne prawo mediów. Mało – to ich obowiązek! Kto jak kto, ale rzeczniczka PWPW powinna o tym wiedzieć!

  9. Staremu gaździe demokracja się nie podobała. Na pytanie dlaczego, odpowiedział: bo demokracja to są rządy większości, i dodał: a kogo u nas najwięcej, mądrych czy głupich?

  10. Kłaniają się stare czasy….
    Jakieś „Kino moralnego niepokoju”.

    Pan Kurski powinien w ramach misji odświeżyć pamięć, bądź zapoznać młodych z takimi tytułami jak Barwy ochronne”- niejeden je przybierze.
    A może „Telefon”, albo „Bez znieczulenia”- ten się przyda dziennikarzom…..

    Można zresztą inaczej, po linii partyjnej…..
    Nie ma w PWPW jakiegoś POP?
    Tamta partia była uczulona na dziennikarską krytykę, reagowała błyskawicznie.
    Struktury obecnej są odporne?

  11. Ceny rynkowe rozumu i odwagi

    Nie całkiem rozumiem, o co Sandauerowi chodziło przed pół wiekiem. Może o to, że różne głupoty wygadywano, na Stalina i socjalizm, albo na rolę bezpieki. Mi się zdaje, że cena rozumu jest w miarę stabilna i nie ulega znacznym, koniunkturalnym wahaniom. Po prostu odrobina rozumu pozwala zarobić, politycznie, gospodarczo, kulturowo, a jego brak, czyli głupota jest bezproduktywna i przynosi same straty.

    Zaś strachem rządzący reżim smaga lud, który jest skłonny do krnąbrności. Na przykład pan Duda odrzucając 10 sędziów rekomendowanych przez KRS bez dania słowa wyjaśnienia smaga wszystkich sędziów, tumani i przestrasza. Na wszelki wypadek. Niech się boją i zbyt antyrządowych wyroków nie ferują. Podobnie straszy się Agorę i inne prywatne koncerny medialne, a to procesami, a to obcięciem dochodów w taki lub inny sposób, aby tylko nie podskakiwały za bardzo. Przytoczony przypadek radczyni z PWPW jest dziwaczny, wyrwany z kontekstu fali nacisków wywieranych przez PiSowski aparat na prywatne i wolne instytucje. Tego nie było za Platformy, wtedy odwaga była tania, teraz drożeje z miesiąca na miesiąc. PiS umacnia się w sondażach, co dowodzi że największym efektem programu 500+ jest nie sprawiedliwość socjalna, nie dzietność matek Polek, nie pobudzenie gospodarki, lecz sondażowe poparcie dla reżimu PiS. Aż strach zagląda w oczy niejednej/mu antyPiSówie. Ileż to jeszcze potrwa miesięcy, lat, kadencji?

    A co rozum na to podpowiada?

  12. Pisze red Passent:

    „Nadeszły czasy, które wymagają odwagi (…) także od prawników, np. od pani radczyni Matusiak-Bozik, żeby umiała się zebrać w sobie i powiedzieć: Nie, takiego pisma nie podpiszę, nawet za papiery wartościowe.”

    Nie odnoszę wrażenia, że cytowaną w tekscie ironicznie ujętą groźbę na radczyni wymuszono. Świadczy o tym własnie kontekst ironiczny, który wskazuje, że autorka raczej nie zmagała się z lękami pisząc.

    W sumie to nic dziwnego bo prawnicy zazwyczaj nie mają jakiś moralnych oporów działając w interesie swych klientów. Zastraszanie również nie jest im obce.

    Poza tym prawnicy, jak całe społeczeństwo są politycznie podzieleni. A o poglądach radczyni świadczy znów ironiczna forma groźby.

  13. Redaktor pisze:
    ,,Aktorzy – czy pozwolą przestawiać się jak pionki na scenie?”.
    Mamy na szczescie kilka pokolen , ktore zyly pod dyktatura i wiedza jak z nia walczyc :
    sanacja, okupacje niemiecka i radziecka, potem PRL,
    wiec mamy doswiadczenie jak prowadzic dzialalnosc niezalezna.
    Youtube jest otwarty dla sluchowisk radiowych, skeczy kabaretowych i sfilmowanych przedstawien teatralnych.
    Marcin Wolski na pewno przymrozy oko, patrzac jak niezaleznym udaje sie przemycac antykaczystowskie hasla.
    A nadzorcy kaczystow z CIA i tak sie w niczym nie zorientuja, bo drugiego obiegu w USA nie ma.
    Czas uruchomic na platformie wiertniczej na Baltyku przekaznik RWE.

  14. Radcowie prawni są od odpowiedzialności zawodowej ubezpieczeni /na rok/ łącznie na kwotę 350 000 euro.Co wiele tłumaczy a czego zabrakło np. przy organizacji lotu do Smoleńska w celu ubezpieczenia pasażerów.Tak sobie myślę,że sprawca pisma bierze na siebie OC wynajmującego kasując srebrniki.Czyli coś za coś.

  15. Mądrzy i przewidujący Niemcy przygotowują swoich obywateli na wypadek wojny kartelu US/NATO.
    “How to be protected against attacks using biological or chemical weapons? How will the population be taken to safety if a radioactive cloud spreads? Where will the federal government hide if an attack is threatened? Where will cultural treasures be stored in the case of war? How can men and women be made to report for work in ‘sectors vital to life and defence?’”
    Brakuje tylko białych prześcieradeł i drogi wytyczonej na cmentarz. Wasz rząd nie potrzebuje takich przygotowań będąc pewien zdecydowanej wygranej z Moskalami w wojnie do której usilnie zmierza.
    Znany amerykański publicysta Craig Roberts przewiduje, że w wypadku wygrania wyborów przez Clintonową, wojna nuklearna wybuchnie już w czasie pierwszej jej kadencji. Wszystkiego najlepszego.
    http://www.globalresearch.ca/trump-vs-hillary-if-hillary-gets-into-the-oval-office-i-predict-nuclear-war-before-her-first-term-is-over/5542397

  16. Wiele wskazuje na to, że bez wykorzystania rosyjskiej przestrzeni powietrznej USA nawet na papierze nie będą w stanie wygrać hipotetycznej wojny z Chinami, nad którą usilnie pracują sztabowcy Pentagonu. Oba kraje mogą się zatem dogadać i wszystko wskazuje na to, że prędzej czy później to nastąpi – prędzej, jeśli wybory za Oceanem wygra Donald Trump, co (po kompromitujących zarzutach, jakie FBI postawiło jego kontrkandydatce) robi się coraz bardziej prawdopodobne. Pozostaje oczywiście pytanie, kto za tę nową przyjaźń zapłaci? Wiele wskazuje na to, że po raz kolejny my – społeczeństwo, a ściślej rzecz biorąc polskie społeczeństwo. Skoro w relacjach amerykańsko-rosyjskich jesteśmy w stanie pełnić rolę flanki, równie dobrze możemy spełniać funkcję środka płatniczego, ostatecznie każda tarcza ma swoją ściśle wyliczalną, wymienialną na walutę wartość. Amerykanie zaś bez żalu rozstaną się z darmowym zasobem, jaki z Polski uczynili nasi przebiegli dyplomaci, użyczając Amerykanom polskiego terytorium pod ich militarne instalacje całkowicie „free of charge”. Dzięki temu genialnemu posunięciu naszych przywódców, Amerykanie, w swojej grze z Rosjanami, mogą dziś przehandlować polskie interesy na wiele rozmaitych sposobów.
    […]
    Tylko tak można pojąć bezrozumną radość tych nieszczęśników z powodu uczynienia własnego narodu „flanką” osłaniającą cudze interesy. Jedynie w ten sposób można zrozumieć fakt, że za wykonywanie tego odpowiedzialnego zajęcia nie tylko nie domagają się adekwatnego wynagrodzenia, ale gotowi są jeszcze dopłacać własnym naciągaczom, byleby tylko tytuł „frajerów tysiąclecia” pozostał jak najdłużej nad Wisłą. Ten paniczny strach, który polska inteligencja zaimputowała już niemałej części społeczeństwa, aż prosi się o to by go wykorzystali tacy polityczni wyjadacze jak Jankesi. I dobrze, bo frajerstwo powinno zostać ukarane.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/smierc-frajerom
    ==========

    Frajerzy tysiąclecia…..

  17. Giez, 21:06
    Dr Craig Roberts chyba twierdzi, ze zarowno Trump jak i Putin wojny nie chca i beda sie starali dogadac.
    Natomiast przestepcy wojenni beda sie starac kontynuowac dzielo zniszczenia dla nastepnych milionow na koncie swojej fundacji.
    Obama moze wyrwac poduszke spod glowy, jak zobaczy za duzo problemow dla partii.

  18. Panie Redaktorze !
    O ile jest to możliwe, to proszę poinformować tę Panią radczynię, że od dawien dawna jest bardzo znana metoda na odpowiadanie na niewłaściwe (niebrydżowe) pytania.
    Dawno, dawno temu w ub. wieku w tak piękne, ciepłe wieczory jak dzisiejszy, my dzieciaki zbieraliśmy się gdzieś na ławce i graliśmy w „pomidora”. Gra ta powinna być znana chyba wszystkim urodzonym gdzieś w połowie ub. wieku. Jeżeli ta Pani nie grała w taką grę to jej strata, a jakie miała by dziś doświadczenie w odpowiedzi na niechciane pytania.
    Gra ta polegała na tym, że z szybkością karabinu maszynowego zadawało się pytania wybranej osobie, która zawsze musiała odpowiedzieć „pomidor”. Oczywiście gdzieś ok 10 pytania zazwyczaj każdy się mylił i musiał płacić fanty. Oczywiście od ładnych dziewczyn to były buziaki. I to była ta frajda.

  19. Bar Norte
    26 sierpnia o godz. 17:00

    „No ale opisane ceremoniały niezwykle podniosłe – jak to teraz mówią udane „eventy pod target”.

    Wydajesz mi się coraz bardziej jednowymiarowy. Przysięga jest dla ciebie osobliwością, o ile nie zgrywą, prawo traktowałbyś nie literalnie i obowiązująco tylko „w kontekście społecznym”, i właściwie na czym stabilnym miałby się opierać system państwowy ? Na strachu? Na „sprawiedliwości społecznej”, interpretowanej przez tych, którzy przechwycili władzę? Wiadomo że „sprawiedliwość społeczna” będzie wymagała, aby tej władzy już nie oddawać. Zanadto mi to przypomina komunę.

    A to tylko neomarksizm. 🙂

    Przysięga jest zobowiązaniem dodatkowym, moralnym. Nawet bez tego urzędnik z mocy prawa zobowiązany jest do uczciwości, ale dodatkowy czynnik wzmacnia ten pierwszy i w wielu przypadkach to działa. Są oczywiście ludzie dla których wystarczy samo zobowiązanie wynikające z mocy prawa, ale wówczas przysięga przecież nie zaszkodzi.

    A teraz przykład. Pułkownik Kukliński po ucieczce do USA był tam oczywiście chroniony (jak wiadomo Moskwa ma długie ręce) i to w szczególny sposób. Mógł tym zajmować się jakiś oficer CIA lub FBI, który nie mógł „sprzedać” Kuklińskiego Rosjanom z mocy prawa i pod groźbą kary. Jednak w przypadku bardzo delikatnych spraw, jak ukrywanie ważnych zbiegów z Ostblocku, Amerykanie używali dodatkowych zabezpieczeń, niejako „moralnych”. Wiadomo np. że z ramienia amerykańskich służb Kuklińskim opiekowała się Amiszka, do pewnych delikatnych spraw FBI i CIA używały personel pochodzących ze środowisk mormońskich. Twojej domyślności pozostawiam czemu tak robią? Przecież Amerykanie to skończeni pragmatycy.

  20. tejot

    26 sierpnia o godz. 18:12
    „Rossi w swojej niemierzalnej nieznajomości konstytucji odkrył, że przysięga sędziów TK jest rodzaju „pro futuro” – na przyszłość, co oznacza, że są przysięgi na przeszłość i teraźniejszość”.

    Tejot, że się zapytam, co ty skończyłeś i w jakim wymiarze? Pytam się, bo kolejny już raz dajesz przykład nie rozumiesz co czytasz. Co piszę ja, a co piszę, że ktoś pisze. Cytowałem fragment Raportu (jest zaznaczone na końcu), no i cały fragment jest przeciez w cudzysłowiu.

    Autorami Raportu jest Zespołu Ekspertów ds. Problematyki Trybunału Konstytucyjnego:
    – Prof. UJK dr hab. Arkadiusz Adamczyk
    – Dr Wojciech Arndt
    – Prof. dr hab. Bogusław Banaszak
    – Prof. dr hab. Andrzej Bryk
    – Prof. UEK dr hab. Paweł Czubik
    – Prof. dr hab. Andrzej Dziadzio
    – Prof. dr hab. Jolanta Jabłońska-Bonca
    – Prof. dr hab. Anna Łabno
    – Prof. UW dr hab. Jan Majchrowski – Koordynator Zespołu
    – Prof. UWr dr hab. Maciej Marszał
    – Sędzia SN w st. spocz. Bogusław Nizieński
    – Prof. dr hab. Bogdan Szlachta
    – Prof. UKSW dr hab. Bogumił Szmulik
    – Prof. UW dr hab. Jarosław Szymanek

    „Jeszcze jeden magiczny termin obok takich słówek-zaklęć jak „non est”.

    Wielokrotnie ty używałeś non-est, by dodać sobie powagi, więc jeśli szydzisz to chyba z siebie. Bo trudno cię podejrzewać o łacinę w szkole średniej lub cztery semestry na uniwersytecie, jak to kiedyś bywało.

  21. wiesiek59
    26 sierpnia o godz. 21:12

    „Wiele wskazuje na to, że bez wykorzystania rosyjskiej przestrzeni powietrznej USA nawet na papierze nie będą w stanie wygrać hipotetycznej wojny z Chinami, nad którą usilnie pracują sztabowcy Pentagonu”.

    🙂
    I znów mały wiesio o dużej polityce.
    Internet powoli staje się przekleństwem ludzkości.

  22. Mauro Rossi

    Ale zupełnie niepotrzebnie zadajesz sobie tyle trudu i poświęcasz swój cenny czas na wykazanie mi zalet przysiąg, ślubowań i innych godnosciowych zobowiązań moralnych.
    Nie musisz mi przecież tłumaczyć, że to ma dla ciebie i twojego środowiska politycznego fundamentalne znaczenie.

    To jest dla mnie jasne od wielu lat.

    Ps. System państwowy opiera się na przymusie.
    Na przykład na przymusie obcowania z narracją godnosciową.

  23. Niezwykle odkrywcze tchnące geopolityczną finezją konstatacje zapodane zostały na blog:

    1) „Wiele wskazuje na to, że bez wykorzystania rosyjskiej przestrzeni powietrznej USA nawet na papierze nie będą w stanie wygrać hipotetycznej wojny z Chinami,”

    Szczena opadła na dechy momentalnie, gdy zapoznałem się z tym odkryciem kresowym. Zdałem sobie w tym momencie sprawę z tego, że nie wygrają, nie mogą, to się nie może zdarzyć, wojna, owszem, może zaistnieć, ale nie wygrają, nawet na papierze.
    Ta geopolityka, to wymagająca dyscyplina – wojny, zasoby, Islandia, BRICS, pułapka długu, pieniądz wirtualny, metropolie i peryferie, wojna z Chonami. Ileż to kombinacji wynika z niej, ile siły musi mieć głowa, by to wszystko ogarnąć, ile samozaparcia trzeba mieć, by analizować układanki geopolityczne, a wariantów od groma.

    2) „Dr Craig Roberts chyba twierdzi, ze zarowno Trump jak i Putin wojny nie chcą ”

    No rzeczywiście – nie chcą, a do dzisiaj sądziłem, że chcą. Jakże się myliłem.
    Ach ten doktor Craig, on widzi to, z czego miliony nie zdają sobie sprawy. Rentgen ma w oczach, co mu pozwoliło prześwietlić na wskroś Putina i Trumpa i zobaczyć coś na kształt „make love not war” w ich duszach.
    Pzdr, TJ

  24. @Mauro Rossi
    26 sierpnia o godz. 22:38

    Nadal czekam na liste faktow w sprawie TK (s.below). Bo o faktach chciales rozmawiac a nie o opiniach jakiegos zespolu expertow 😉

    mały fizyk
    26 sierpnia o godz. 10:25
    @Mauro Rossi
    25 sierpnia o godz. 17:13
    „Krótko mówiąc, chodzi o fakty. Nudna jest rozmawia o opiniach (podobnie jak gustach i kolorach), ciekawsza o faktach.”
    Podstawa opinii sa fakty. Prosilbym o chronologiczny spis wszystkich faktow i dzialan sejmu, rzadu, prezydenta, urzedow, odwolan do sadow itp. dotyczacych TK od tej nieszczesnej ustawy PO z z czerwca 2015 do dzisiaj. Ale podkreslam, ze chodzi mi o wszystkie fakty, bo jak sobie inaczej wyrobic dobrze uzasadniona opinie?

  25. ciekawy test sandauera
    https://de.scribd.com/document/22574200/Artur-Sandauer-O-sytuacji-pisarza-polskiego-pochodzenia-%C5%BCydowskiego-w-XX-wieku-1982-zorg
    moim zdaniem wazny tekst; pisalem z tego recenzje, ale niestety zaginela, tak jak wiele dokumentow z tamtego czasu;

  26. omnis determinatio negatio ist /baruch spinoza/

  27. nonsens jako odtrutka;wiem, że to nikogo i nic nie uratuje, ale o to właśnie mi chodzi;

  28. „religijny fanatyzm byl obcy zarowno grekom, jak rzymianom”
    dodalbym i celtom, germanom, slowianom etc., a etruskowie(ktorzy panowali w italii pol tysiaclecia p.n.e., a dominuja kulturalnie do dzisiaj) byli w gruncie rzeczy religijnymi abnegatami, ich kultem byla technika, a ideologia – sybarytyzm;

  29. Pani Matusiak-Bozik jest pewnie przekonana, ze oto dala blyskotliwa riposte politycznemu wrogowi. A i pochwaly z gory moze sie spodziewac – tak blysnac dowcipem!

  30. Pisze Redaktor:
    „Wracając do PWPW i radczyni Matusiak-Bozik: oni chyba nie rozumieją, co robią, bo przecież taki list przynosi im po prostu wstyd.”

    Chyba Pan zartuje…jaki wstyd? Przeciez to towarzystwo taki tekst poczytuje sobie za powód do dumy. Powiedziałabym, ze obok rozumu odczuwam w zyciu publicznym dotkliwy brak dobrego smaku

  31. Mądra Pani Łętowska, z którą się zawsze zgadzam udziela wywiadu GW na temat reprywatyzacji. http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,20605135,prof-ewa-letowska-sprawiedliwosc-trzeba-sobie-u-nas-wyszarpac.html#BoxGWImg
    Po przeczytaniu koń by się jednakże wściekł z niejasnego tłumaczenia kolejnego zorganizowanego kantu wolności. Po likwidacji przemysłu, szkolnictwa, banków i kultury, Po OFE i emigracji milionów Polaków, reprywatyzacja jest kolejnym oszustwem mafii partyjnych bonzów solidarnościowych. szkoda, że pani Łętowska nie nazwała tego draństa po imieniu i nie wskazała winnych oszustów.

  32. Co się dzieje, że dziś znowu marsze lecą w radiu (Bagnet na broń)? Jakaś kolejna rocznica klęski mianowanej epokowym zwycięstwem?

  33. ”religijny fanatyzm byl obcy zarowno grekom, jak rzymianom”
    politeizm w założeniach jest tolerancyjny (w stosunku do konkurencyjnych Bóstw. Często ich dokooptowano do własnego panteonu)

  34. Wizyta Merkel w Warszawie jest krytykowana w Niemczech. Chodzi przedewszystkim o to, dlaczego, jeśli już, na szczyt krajów wyszohradzkich , nie wybrał sie jakiś z grandów UE typu Juncker, albo Tusk i co do szukania miała tam Merkel, przedstawicielka akurat tego kraju , który nie cieszy specjalną popularnością w tym regionie ?
    Myśle , że Merkel dokładnie wiedziała co ja w Warszawie oczekuje i że było to dobrze przemyślane działanie.
    Kiedy po tej wizycie kraje wyszohradzkie mają obie ręce zajęte pokazywaniem Merkel „takiego wała”, Merkel ma wolną rękę , a nawet obie , do tworzenia Europy dwóch prędkości.

  35. Indoor prawdziwy
    27 sierpnia o godz. 11:09

    „Co się dzieje, że dziś znowu marsze lecą w radiu (Bagnet na broń)? Jakaś kolejna rocznica klęski mianowanej epokowym zwycięstwem”?

    Powoli zbliża się rocznica upadku Budapesztu w 1956, chyba to świętujesz?

  36. Wyżej czytałem o autorytetach prawniczych z łaski prezesa .Dlaczego jest ich tak mało ?Ale oni dziś to maja odwagę,tylko zazdrościć.

  37. Indoor prawdziwy

    „Co się dzieje, że dziś znowu marsze lecą w radiu”

    Tym razem to dzień lotnictwa.

  38. Indoor prawdziwy
    27 sierpnia o godz. 11:45

    „politeizm w założeniach jest tolerancyjny (w stosunku do konkurencyjnych Bóstw. Często ich dokooptowano do własnego panteonu)”.

    Nie było „założeń politeizmu w duchu tolerancji” ani też teologii politeistycznej rozumianej we współczesnym sensie słowa teologia. Jeśli bóstw jest wiele to wszystkie są prawdziwe, a jeśli jest jedno, to inne są nieprawdziwe. W monoteizmie pojawił się czas linearny ― od stworzenia do końca świata i było to odkrycie nawet ważniejsze od udomowienia konia, czy wynalezienia koła. W politeizmie królował „mit wiecznego powrotu”, kiedy czas zawsze wracał do punktu wyjścia, jak pory roku. W czasie lienaranym wszystko zależy od człowieka, który ma wolną wolę. Natomiast w czasie „kolistym” jak tarcza zegarka, zawsze powracającym do punktu wyjścia ― jak pory roku ― wszystko z góry jest zdeterminowane, a człowiek może tylko starać się odczytać przyszłość z wróżb. Politeizm charakterystyczny jest dla kultur rolniczych, wcześniejszy animizm, szamanizm dla społeczeństw łowieckich. Bez monoteizmu nasza cywilizacja nie mogłaby wejść na szczebel naukowo-techniczny.

  39. mały fizyk
    26 sierpnia o godz. 23:07

    „Prosiłbym o chronologiczny spis wszystkich faktow i dzialan sejmu, rzadu”.

    To oczywiście da się zrobić, a ile płacisz za takie kalendarium, bo to trochę roboty? 🙂

    Na początek zapoznaj się z Raportem Zespołu Ekspertów do spraw Problematyki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 lipca 2016 r. (do znalezienia (pdf) na stornie sejm.gov.pl).

    Tylko nie proś fizyku, abym ci to znalazł.

  40. Bar Norte
    26 sierpnia o godz. 22:54

    „System państwowy opiera się na przymusie”.

    Zaraz, zaraz, jesteś neomarksistą, czy anarchistą?

  41. „Wracając do PWPW i radczyni Matusiak-Bozik: oni chyba nie rozumieją, co robią, bo przecież taki list przynosi im po prostu wstyd. A już dowcip, że Agora może wbrew swojej woli zostać sponsorem instytucji o charakterze patriotycznym (ha! ha! ale dowcip!), jest godny „niepokornego felietonisty”, ale nie instytucji państwowej.”

    Byc moze pani MB zostala niepokornym radca prawnym nie po to aby sie czegokolwiek wstydzic . Wstyd i radca prawny … to tez dosyc specyficzne poczucie humoru (he,he).
    Wstyd w PIS-sie .. bardziej . Nie po to zdobyli wladze tymi wyrafinowanymi sposobami
    ( kelnerzy i ich przyjaciele )aby sie tego i czegokolwiek innego wstydzic .. A juz stawiajac w miejsce tego morskiego badziewia na lawe ,kawe to list nie byl skierowany do Sz P. Red . Raczej do babci z Wermachtu ( to moje wl. ph ..takie sobie )
    Czy prezydent tych i calej reszty kelnerow wygladal przez ostatni rok z okladem , choc przez chwile na zawstydzonego ? O prezesie ..to nawet nie ma co ..

  42. Mauro Rossi

    Znów propedeutyka wiedzy o społeczeństwie się kłania.

    Tak uczą w szkołach:

    „Państwo jest przymusową organizacją, wyposażoną w atrybuty władzy zwierzchniej po to, by ochraniać przed zagrożeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi ład, zapewniający zasiedlającej jego terytorium społeczności, składającej się ze współzależnych grup o zróżnicowanych interesach, warunki egzystencji korzystne odpowiednio do siły ich ekonomicznej pozycji i politycznych wpływów.” – według Mariusz Gulczyński: Nauka o polityce. Wyd. Druktur, Warszawa 2007.

  43. „Internet powoli staje się przekleństwem ludzkości.”
    Dowodem , b…nie klawiatury od polskiego rana do can. wieczora

  44. Czy listy ktorych powinno sie wstydzic to w ” dobie internetu ” listy do B. Ochr. S’r. ( to zdaje sie inst . rzadowa albo sp. sk. panstwa , czy moze sie myle ?) pisane odrecznie ?

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20606412,jest-przyjaciolka-kaczynskiego-pozyczyla-prezesowi-pis-spora.html#Czolka3Img
    Komentarzy pod , jako zbyt wstrzemiezliwych jak na internet , zbytnio nie polecam .
    Czy mozna sie wstydzic zb. wstrz. – wstydliwych komentarzy ?( to znow to moje takie sobie , ph)

  45. Odwaga tak wtedy jak i dzisiaj jest pochodną pozycji jaką zajmował/zajmuje ten, kto decyduje się na konflikt z władzą. Gazeta Wyborcza może stawiać niewygodne pytania i jeśli nie otrzyma odpowiedzi, opisze zachowanie odmawiającego podania rzetelnej informacji. Historia opisywana przez Pana redaktorze nie jest niczym szczególnym w Polsce, gdzie byle urzędnik może odmówić podania informacji. A przecież wystarczyłoby powiedzieć tym wszystkim radcom, że tam gdzie w grę wchodzą publiczne pieniądze, tajemnicy być nie może. Jeśli ktoś jednak uważa inaczej, powinien przenieść się do sektora prywatnego, który może kryć się przed opinią publiczną.
    Przez całe dwie kadencje rządów „chadeckiej” PO uważny obserwator mediów był co jakiś czas karmiony podobnymi historiami. Dzisiaj przybiera to komiczne formy, takie jak choćby opisana historia z panią radczynią Matusiak-Bozik w roli głównej.
    W PRL, w czasach Pana młodości nikt nie miał ochoty i odwagi kopać się z władzą. Z czasem jednak odwaga nie stawała się aktem heroicznym więc ludzie o mocnej pozycji z władzą się spierali, a nawet o zgrozo robili jej na złość. Przytłaczająca większość wybierała oportunizm i tak też będzie działo się współcześnie. Tym bardziej tak będzie, ponieważ po 89 roku odchowało się pokolenie oportunistów wręcz doskonałych.

  46. Odwaga tnp dopiero podrożeje .. byc moze z calym szacunkiem ,rowniez panska . Dowcipkowanie sie skonczy ? Bedzie mozna poczuc sie znow jakby … mlodszym kiedy za opowiadanie dowcipow mozna bylo zostac przyszlym niczym Stefan Niesiolowski (!?) , kombatantem
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,20605179,knebel-ziobry.html#BoxGWImg

  47. Bywalec 2
    27 sierpnia o godz. 11:56
    Myśle , że Merkel dokładnie wiedziała co ja w Warszawie oczekuje i że było to dobrze przemyślane działanie.
    Kiedy po tej wizycie kraje wyszohradzkie mają obie ręce zajęte pokazywaniem Merkel „takiego wała”, Merkel ma wolną rękę , a nawet obie , do tworzenia Europy dwóch prędkości.

    Mój komentarz
    Bywalec, daleko posunięte enuncjacje, przewidywania, lecz nie pozbawione zupełnie podstaw. Merkel tak czy inaczej powinna była spotkać się w Warszawie z wyszogradczykami, by dowiedzieć się, wykazać u źródła co i jak – w sprawie sceptycyzmu tej grupy jeżeli chodzi o integrację europejską.

    Słowa Orbana, które wygłosił w pierwszym dniu nie były przejawem sceptycyzmu, a przejawem natarcia na pozycję Merkel, jako głównej scalajacej Unię.
    Oświadczenie, które wygłosiła premier Szydło było enigmatyczne, zawoalowane, nijakie, lecz ziarnko celu, który chciałaby osiągnąć dla Polski PBS, tkwiło w słowach, mniej więcej takich – po pierwsze tam gdzie odnosimy korzyści, tam współpraca powinna być dobra i się rozwijać, po drugie tematów kontrowersyjnych, co do których się nie zgadzamy, nie należy poruszać, ponieważ to rozbija jedność Europy.

    Jak się domyślam, korzyści, to są pieniądze, a sprawy kontrowersyjne, to zobowiązania, a ponieważ Umęczona nie lubi wykonywać zobowiązań, więc lepiej ich nie dostrzegać, a jeszcze lepiej zobligować Unię, by nie narzucała.

    Merkel wypowiadała się również bardzo ostrożnie, wstrzemięźliwie, jednak wspomniała, że są nowe projekty dla Unii, powinniśmy wdrażać nowe rozwiązania, itd. Te nowe projekty , to może być wariant Europy Kilku prędkości.

    Niemniej, jeśli w rozmowach bezpośrednich okaże się, że PBS w imieniu wszystkich Polaków oczywiście, przyrzeknie tak by nic z tego nie wynikało, wypomni Unii wtrącanie się oraz kilka słów rzuci na tematy bezpieczne, obecnie na tapecie, jak obrona przed uchodźcami, obrona granic, oraz podkreśli kolejny raz, że Unia w sprawach ustrojowych, wolności obywatelskich, socjalnych i innych nie powinna ingerować, to z tego nic konkretnego nie wyniknie poza jednym – pozycja Polski w Unii ulegnie dalszemu nieznacznemu obsunięciu się.
    Pzdr, TJ

  48. Spoko , przeczytalem to jeszcze raz juz bez paniki ( nerwy zszarpane ale niedokladnie wiadomo czym , przeciez .. jeszcze do jesieni troche czasu ..). Kabarety sie ostana .. bedzie mozna sie przekwalifikowac .
    „nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej i naukowej”. O dziennikarzach ani słowa.”

  49. Giez, 9:35
    Duda amerykanski kontynuuje wewnetrzna kolonizacje spoleczenstwa przez ponadnarodowe korporacje.
    Gdyby byl bialy i reprezentowal korporacyjna partie R, neoconi okrzykneli by Go drugim Raeganem za osiagniecia w ciagu ostatnich 8 lat.
    W USA oligarchowie likwiduja :
    1.przemysl- pozostaje produkcja materialu wojennego ( pociski uranowe powoduja rodzenie sie w Iraku dzieci
    z 6 palcami u nog i rak )
    2. szkolnictwo- szkoly sa finansowane z podatkow od nieruchomosci w rejonie, wiec biedne dzieci chodza do gorszych szkol ),
    3. banki molochy pozarly male po wymuszeniu haraczu na obywatelach w 2008 roku,
    4. kultura wiednie, bo wladza zmniejsza dotacje na instytucje publiczne (np. spoleczne radio ogolnokrajowe NPR jest w coraz wiekszym stopniu finansowane przez trucicieli z Monsanto i im podobnych ) ,
    5. panstwo nie ma 60 miliardow dolarow na zaplacenie emerytur
    6. 100 milionow nie moze znalezc pracy w pelnym wymiarze godzin,
    40 milionow dostaje kartki zywnosciowe- welfare, miliony jest nierejestrowane jako bezrobotni, bo przestali szukac pracy po wielu nieudanych probach,
    masa bylych zolnierzy bez opieki zdrowotnej i miejsca do spania.
    Wzor do nasladowania dla profesor Letowskiej,
    sedzia amerykanskiego TK, Antonin Scalia,byl glownym motorem zmiany ustroju amerykanskiego
    z demokracji na oligarchie, wiec trudno sie dziwic , ze Letowska jest w zgodzie z polityka styropianow.

  50. D.Passent: „Otrzymała odpowiedź tylko na 9 pytań oraz pismo… od radczyni prawnej PWPW, Agnieszki Matusiak-Bozik: Jeżeli „Gazeta Wyborcza” opublikuje nieprawdziwe informacje o sytuacji w spółce, będę zmuszona do podjęcia kroków prawnych w imieniu PWPW co narazi Agorę na dodatkowe koszty …”.

    Prezezs PWPW P.Woyciechowski:
    PWPW stoi przed ogromną szansą pozycjonowania się na rynku międzynarodowym. Mamy szansę stanąć na równi z wielkimi koncernami, między innymi niemieckimi i brytyjskimi. Chodzi o dostęp do rynków Afryki, Ameryki Południowej i Środkowej w uzyskiwaniu zleceń na druk banknotów, dokumentów podróży i kart IT. Wiosną tego roku minister Skarbu Państwa podjął decyzję o wyrażeniu zgody na zakup trzech ultranowoczesnych maszyn na kwotę ponad 150 mln zł. Od 25 lat takiej modernizacji parku maszynowego spółka nie przeżywała. W 2017 r. zostaną one tutaj zamontowane. To zwiększy ogromnie nasze możliwości konkurencyjne na rynkach międzynarodowych. W czerwcu tego roku sprzedaliśmy spółkę zależną, działającą na rynku e-płatności, za 75 mln zł. Skarb Państwa pozwolił nam te pieniądze zatrzymać i przeznaczyć na innowacje, nowe patenty i technologie. Spółka osiągnęła też rekordowe wyniki finansowe za 2015 r. i w znacznej części właściciel zostawił je na dalsze nowe inwestycje. Takiego potencjału na takich warunkach PWPW nigdy nie miała.

    Ale ataki na PWPW pojawiały się też w innych mediach także wcześniej?
    – Takiej pracy jak pan Michał Krzymowski z tygodnika „Newsweek” nikt nie wykonał. Uważam, że było to uderzenie mające na celu zdyskredytowanie PWPW zarówno teraz, jak i w przyszłości. Po publikacji zleciłem dwóm ekspertom wysokiej klasy, pracującym w przeszłości dla służb specjalnych, dokonanie analizy kontrwywiadowczej tego przypadku. Tych dwóch panów, niezależnie od siebie, po dużym stażu w różnych służbach, doszło do tego samego wniosku. Ich analizy miały ten sam mianownik – obaj stwierdzili, że nasza konkurencja korzysta na tej publikacji. Według nich wiąże się ona bezpośrednio z naszymi staraniami o pozostanie na rynku armeńskim. Akurat wtedy byliśmy w trakcie uzyskiwania wielkiego zlecenia na produkcję miliona paszportów.

    To jest główna oś wyniku tej analizy i jest to kwestia odpowiedzialności korporacyjnej spółki Axel Springer oraz osobistej dziennikarza, który to pisał. Służby prawne PWPW są na końcowym etapie opracowania pozwów o ochronę dóbr osobistych oraz zawiadomień o przestępstwie kierowanych do prokuratury. (niezalezna.pl)

  51. Waldek B
    27 sierpnia o godz. 14:24

    „A przecież wystarczyłoby powiedzieć tym wszystkim radcom, że tam gdzie w grę wchodzą publiczne pieniądze, tajemnicy być nie może …”.

    Jesteś absolutnie pewien? A może tylko nie przemyślałeś tego?
    Nic nie wiesz o państwem w którym przyszło ci żyć.

    W każdym ministerstwie są kancelarie tajne. I jak Pan Waldek myśli, czym się zajmują?

  52. Bar Norte
    27 sierpnia o godz. 13:07

    „Znów propedeutyka wiedzy o społeczeństwie się kłania”.

    No dobrze, Bar Norte, od dziś uważam cię za neomarksistę, choć propaństwowego, cokolwiek to oznacza, który żadnej rewolucji tu nie planuje. Jeśli nie liczyć 80 procentowego podatku , który Zandberg wprowadzi jak już zostanie premierem.
    Kto mu tak doradza?

  53. Rossi twierdzi, że ujawnienie przez dociekliwego dziennikarza posunięć nadzoru PWPW, jak np. obfite zmówienia do firemek będących własnością polityków PiS, to są ataki na PWPW. Dyrektor PWPW chowa się za tarczą firmy państwowej, zwalnia pracowników i pokrzykuje na dziennikarzy – ja wam pokażę huncwoty jedne.

    To wszystko gremium kierownicze G.O. w sposób obrzydliwy i dęty przedstawia jako atak na firmę przeprowadzony po to, by ukrócić, storpedować wielkie zamówienia, którymi obdarzają firmę zagraniczni kontrahenci dzięki energicznym działaniom dyrekcji, która firmę postawiła na nogi, która będzie bronić interesu swojego, bo jest on interesem firmy, a firma jest państwowa, więc tym samym będzie bronić interesów państwa łącznie ze składaniem doniesień do prokuratora.

    Śmiech ogarnia pusty na takowe pokrętne, godnościowe wychwalanie nietrafionych posunięć Gangu Olsena.
    Pzdr, TJ

  54. Mauro Rossi

    „Jeśli nie liczyć 80 procentowego podatku , który Zandberg wprowadzi jak już zostanie premierem.”

    Jesteś nieprzemakalny. Ale to dobrze bo wykorzystam okazję do popularyzacji progresywnych stawek podatkowych.

    Powtórzę więc jeszcze raz:

    „Progi podatkowe wg Razem: ” 0% dla osób, które uzyskują dochody poniżej minimum socjalnego. Stawka 22% objąć ma większość polskich pracowników, 33% zapłacić mają wysoko wykwalifikowani, dobrze zarabiający specjaliści. 44% i 55% to stawki dla bardzo wysokich dochodów, odpowiednio od kwot powyżej 120 i 250 tysięcy rocznie. Tyle zapłacą bankierzy albo zamożni właściciele firm. Listę kończy stawka 75% — podatek „dla prezesów” — odprowadzony od nadwyżki ponad 0,5 mln złotych.”

    I teraz kolejny raz zadaję ci pytanie – gdzie widzisz 80 procent?

  55. glupi
    Wracajac do SDR , to ze USA ma prawo veta to niby co to ma znaczyc? Chiny maja realne mozliowsci zatopienia USA kiedy tylko chca, i dlatego MFW dostal zielone swiatlo na dzialania. Przy kolejnej kolacji MFW w 2020r Yuan bedzie mial 30 % a USD 28 %.
    Czesc USA juz rozumie ze skonczyly sie asymetryczne wojno-napady.
    Chiny nie chca zadnej zawieruchy bo nie jest to im na reke. 10-20 lat skolonizuja azje, afryke i ameryke poludnowa bez zadnego strzalu a USA zostanie duza wyspa .
    To one sa jedynym zrodlem kapialu dla swiata ( no poza drukarkami Zachodu, ale te sa tylko po to zeby nie umarla Liquidity bo za nia przyjdzie Smierc na Ulicy).

    Brzezinski to juz oficjalnie mowi, ale H Clinton jeszcze tego chyba nie rozumie. Moze ma problemy zdrowotne zeby widzec zdolnosci rakietowe Chin i Rosjii?

    Brzezinski : The US is “no longer the globally imperial power” – Wiele to mowi o przyszlosci swiata

    http://www.counterpunch.org/2016/08/25/the-broken-chessboard-brzezinski-gives-up-on-empire/
    ========

    Coś się kończy….
    Dobrze że Brzeziński to widzi, w przeciwieństwie do niektórych moich polemistów….
    Nie widzi tego Clinton ani stojące za nią interesy.

  56. Mauro Rossi 27 sierpnia o godz. 15:07 Przyjacielu, albo naprawdę nie łapiesz o co chodzi, albo chcesz się troszeczkę powymądrzać?

    W dzisiejszej GW publicystka ze Superstacji Eliza Michalik ma odwagę napluć PO w twarz. Ale to akurat nic nie znaczy, ponieważ PO nikt się już dzisiaj w mediach nie boi. Pani Eliza pisze o tym, o czym my tu nieraz na blogu bazgrzemy. Chodzi jej o to, że politycy PO nie postarali się przykładnie ukarać tych kilku ciemnych postaci z PiS, ponieważ zakładali, że im też się upiecze. Może tym razem jednak im się nie upiecze i ja za takim rozwiązaniem kibicuję. Następcy nie będą się już z PiS-m certolić.

  57. „Odwaga” sie skonczy, jak sie skonczy jurgielt z Berlina.

  58. WaldekB

    „Następcy nie będą się już z PiS-m certolić.”

    To już zależy od tego jacy to będą następcy i jakie będą mieli cele polityczne.
    Nie certolenie się z PiS-em dla samego nie certolenia sensu nie ma.

  59. @Mauro Rossi
    27 sierpnia o godz. 12:46

    „To oczywiście da się zrobić, a ile płacisz za takie kalendarium, bo to trochę roboty?”

    Czyli chcesz rozmawiac o faktach ktorych nie znasz? Zmieszny jestes.

    I niekonsekwenty, bo zajmujesz sie opiniami (np. jakiegos zespolu expertow). Polecam ci twoj wlasny cytat: „Nudna jest rozmawia o opiniach (podobnie jak gustach i kolorach)”.

  60. Giez
    Bardzo ciekawa wypowiedz czytelnika ,, gazety wyborczej” do wywiadu z profesor Letowska
    na temat bezprawnego ,, zwracania” nieruchomosci.
    ,,Szanowna Pani Profesor,

    używa Pani wymówki „mówiłam”, „proponowałam”, „nie słuchano mnie” itd. co świadczy o tym że w swojej działalności publicznej była Pani po prostu nieskuteczna, inaczej mówiąc bez siły sprawczej i teraz po co to całe gadanie, wywiady itd.

    Zakładając, że ma Pani rację, można założyć że to system (Konst. i prawo) był i jest niesprawny i niefunkcjonalny, skoro nawet w czasach Pani bliskich (UW, SLD, PO, PSL) nie uwzględniał Pani postulatów, a paradoks polega teraz na tym, że Pani broni systemu w postaci TK jak niepodległości.

    Prawda jest taka, że sędziowie zawsze będą obroncami status quo i starego porządku, czy nie było sędziów za rozbiorów, wojen, okupacji czy PRL, owszem byliście i zawsze slużyliscie każdej władzy bo owszem taka Wasza rola, ale gdyby nie naród i jego sprzeciw dalej byście tkwili w PRL i by Wam to w ogole nie przeszkadzało.

    Tak więc Pani Profesor z umiarem w obronie TK i pensji Panów Sedżiów TK ca 50 tys. miesiecznie, bo 25 w TK, 15 na uczelniach plus jakies dodatki, i o to Wam w gruncie rzeczy chodzi, kasa, przywileje i bezkarnosc pod pozorem niezawisłosci.

    Miłego weekendu.”
    Inny czytelnik dodal, ze FETYSZYZOWANY przez media TK umyl oczywiscie rece.

  61. Wlasnie odbylam w ramach pobytu w stanie Virginia wycieczke do Norfolk Naval Base – najwiekszej na swiecie bazy okretow wojennych. Dwie godziny narracji na oplywajacym cala baze statku wycieczkowym. Pan kapitan – narrator powiedzial, ze omal tej samej wielkosci baze ma Rosja. Ciekawe, czy tez odbywaja sie tam takie wycieczki z ladu i wody. Strasznie duzo informacji dostalismy – Wiec rodzaje okretow wojennych, daty , koszta, wielkosci i co tylko. Wiekszosc nazw wogole nie rozumialam, bo i skad, Polska nie byla za moich czasow potega morska. W sluzbie jest czynnych ponad 400 okretow wojennych( w bazie bylo kilkadziesiat, reszta krazy po morzach i oceanach), kolejnych 70 na deskach projektanckich lub w budowie. Wszystko tak naszpikowane najnowoczesniejsza technologia, elektronika, ze koszty ich budowy, eksploatacji sa nie do ogarniecia. Tak, USA to straszliwie bogaty kraj z niesamowicie zaawansowana technologia.
    Mielismy szczescie widziec przycumowany a nastepnie wyplywajacy najnowszy lotniskowiec z nr 75. ( zgadnij koteczku, co to oznacza) Pchalo go 6 holownikow, na pokladzie (przez lornetke ogladalismy) chlopaki jakos takie niemundurowe, machali raczkami, pogaduszki, niektorzy w kaskach kontraktorow. I takie dziady chca z kims cos wygrac? Lotniskowiec ten oddano niedawno, koszt budowy 5 miliardow dolarow. A jednostek ponizej 1 miliarda chyba nie ma. Wiec caly czas nachodzi refleksja, ze moznaby te pieniadze inaczej wydac.
    Niemniej taka tura po porcie podnosi dume narodowa obywateli omal tak wysoko jak defilady na Placu Czerwonym ( przepraszam, ale nie wiem jak sie obecnie nazywa).
    Sa i inne pocieszajace wiadomosci. Juz niedlugo kraj USA zamieni sie w uboga wyspe na Oceanie Chinskim, to i zamieni sie te bazy w wesole miasteczka ze stosowna cena biletow. Druga mozliwosc jest tuz, tuz – za rogiem. Jak juz Trump zostanie prezydentem, to rozpedzi to cale towarzystwo pod nazwa NATO, na Oceanie Spokojnym pozwoli zeby se lby poukreacali glowicami atomowymi, lub sam jak sie zdenerwuje skorzysta z kodu, ktory tylko prezydent zna i nastapi wieczny spokoj na planecie Ziemia. Pozostaje pytanie, czy tu w Ameryce zdazymy wydac zaoszczedzone pieniadze.

  62. Odłożony ad acta na skutek obcesowej interwencji ambasadora Jonesa projekt połączenia dorzeczy Wisły i Odry za grube chińskie miliardy będzie doskonałym probierzem. I to wcale nie intencji i lojalności Zachodu, bo te znamy już nadto dobrze – jak zły szeląg. Będzie to test suwerenności władzy warszawskiej. Najbliższe miesiące dadzą nam jasną odpowiedź, jak wypadnie „sprawdzanie wiarygodności” chińskich partnerów przez pana wojewodę, no i czy on sam w ogóle utrzyma się na stanowisku. Czy uczestnicy afery Kanału Śląskiego zasługują na większą wyrozumiałość niż, powiedzmy, Waldemar Pawlak z sygnowaną przezeń w Moskwie „niewolą gazową”? Jeśli warszawski rząd i prezydent chcą zachować tytuł do posługiwania się w nazwach imieniem Polski, muszą się po polsku zachować. Niech się nie łudzą, że konformizm w tej sprawie pozwoli im zachować suwerenność w jakiejkolwiek innej zasadniczej sprawie. Niech nie sądzą, że ich zaniechanie znajdzie przed sądem bardziej przekonujące usprawiedliwienie niż inne akty narodowej apostazji, abdykacji z suwerenności i rezygnacji z narodowego interesu. Czyż analogie coraz silniej rysujące się między Paktem Północnoatlantyckim a Układem Warszawskim mają się dalej rozszerzać aż do paraleli TTIP-RWPG? Czy lojalność sojusznicza wobec USA ma nas kosztować nie tylko utratę bezpieczeństwa i suwerenności, ale także przekreślenie poważniejszych perspektyw gospodarczych?
    http://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/8199-tylko-u-nas-grzegorz-braun-w-ii-czesci-tekstu-persona-non-grata-demodyktatura-ambasadora-usa
    ==============

    Czyżby projekt już uwalono, bo pan ambasador tak zadecydował?

  63. zyta2003
    28 sierpnia o godz. 3:35
    Gratuluję i zazdroszczę pięknej wycieczki. To podnosi na duchu. Powinnaś jednakże wiedzieć, że na te piękne zabawki imperium AngloZionist wydaje roczne prawie 700 miliardów. Rosja natomiast tylko niecałe 70. Te okręty trzymają w szachu cały świat i są odpowiedzialne za śmierć milionów ludzi, ruiny i zgliszcza miast, miliony wyprzędzonych i nędzę półtora miliarda. Pozdrawiam z Aleppo

  64. Bar Norte 27 sierpnia o godz. 16:21 Postępowanie przyszłego rządu, nie będącego rządem PiS-u wyznaczają obecni sternicy Polski. Kto to będzie? Nie sposób dzisiaj odpowiedzieć, choć ja mam przeczucie, że nie będą to politycy lewicowi. A młodzi chcą przede wszystkim wszystko rozpier…ć i nie będą się jednak certolić. Z drugiej strony ci sami młodzi – jak już napisałem wcześniej – są niebywałymi oportunistami. Co z takiego połączenia może wyniknąć, chyba nikt nie wie. Ja nie wiem.
    Może oczywiście do niczego nie dojść, bo Polska zderzy się gwałtownie z Ziemią. W mniejszej skali dokonało się to w Smoleńsku, a teraz siedzimy w tym „samolocie” wszyscy.
    Rano jak zwykle słucham podczas gimnastyki radia TOK FM, a tam młody nowy „pryszczaty” historyk z IPN tłumaczy słuchaczom na przykładzie Inki sens niezłomności wyklętych. Jego tezy waliły nawet mnie niekonsekwencją, ale tak się dzieje, gdy zamiast trzeźwego osądu mamy do czynienia z wiarą. Naukowiec (tak siebie nazywał) powinien potrafić oddzielać emocje od trzeźwych ocen. A jeszcze lepiej gdyby nie silił się na żadne oceny, a poprzestał na przedstawieniu faktów, wydarzeń. Mnie jest tak po ludzki zawsze żal każdego człowieka, który umiera przedwcześnie i dodatkowo w tak dramatycznych okolicznościach. W tym konkretnym przypadku jednak się wściekam, ponieważ popchnięto prawie jeszcze dziecko do czynów na które jako osoba dorosła mogłaby się nie zdecydować. To pisanie historii Polski od nowa ma tę zaletę, że balon zostanie wkrótce przedmuchany i pęknie. Rozlegnie się huk, a potem będzie cisza i poszukiwanie kolejnych kandydatów na bohaterów narodowych. Tymczasem wystawiono pomnik generałowi, który tak dowodził polskim lotnictwem, że rozbił się w samolocie razem z polskim prezydentem. Tak będą wyglądać przyszli bohaterowie?

  65. ”Wlasnie odbylam w ramach pobytu w stanie Virginia wycieczke do Norfolk Naval Base – najwiekszej na swiecie bazy okretow wojennych.”

    A jak się pozostałym przedszkolakom podobało?

  66. ”Hidżaby nie są jednak pierwszym religijnym nakryciem głowy, na które zezwalają regulaminy mundurowe. Od 1990 roku sikhowie służący w …. mogą nosić turbany. Turbany spowszedniały z czasem, a minister obrony Harjit Sajjan, jako sikh nosił turban zarówno kiedy służył w wojsku, jak i teraz, kiedy stoi na czele resortu obrony”

    O jakim kraju mowa?

  67. Wiesiek 59
    28 sierpnia godzina 6:18
    Zainteresowałeś mnie linkiem do projektów wodnych szlaków . Bliżej mi do projektów gospodarskich – a szczególnie wodnych niż …
    Kanał Śląski – Nie dawno w radio Kraków ( od roku oglądam i słucham internetowe ) mówiono o projekcie kanału Wisła -Dunaj z przełomu XIX/XX wieku czasy Franciszka Józefa . Nawet do dziś w okolicach Krakowa można zobaczyć resztki dawnych inżynieryjnych fragmentów , ale Europejczycy rozpoczęli I Wojnę i finito .
    W podobnym czasie Niemcy rozpoczęli i zbudowali kanał Odra _Hawela . Kanały w Niemczech stale były ważnymi drogami transportu ale projekty wstrzymano w 1934 i tu wkroczyła wojna a potem podział Niemiec ( NRD/RFN )
    Ponownie w okolicach Magdeburga w 1997 rozpoczęto realizacje budowy dawnych projektów wodnych via Elbe i …po 6 latach bodaj od 2003 można oglądać wykonana hydrobudowę ( Skrzyżowanie kanałów ( Akwedukt ) w okolicach Oranienburga .
    Pisze o tym wszystkim – ponieważ program ODRA 2006 zaniedbany – minister Gróbarczyk i jego PiS zapowiadają że do roku 2018 -2020 ODRA odzyska sprawność drogi komunikacyjnej . Zobaczymy ,a co z tym kanałem Śląskim ? bo jak czytałem Mierzeje Wiślaną będą rozkopywać – środki w zapisach budżetu podobno znalazły zapisy /
    Odra ważna – komunikacja wodna Odra via Niemcy czeka – działa ,sprawna .
    Skorzystajcie do cholery , z tego co sąsiedzi zbudowali ! PORTY na morzu Północnym czekają-dostępne – politycznie ważniejsza Mierzeja – ach ci Ruscy mieszają w gospodarczym pragmatycznym myśleniu .

  68. mały fizyk
    27 sierpnia o godz. 16:32

    „Czyli chcesz rozmawiac o faktach ktorych nie znasz? Zmieszny jestes”.

    Sorry mały fizyku, jeśli masz jakiś problem to go zwerbalizuj, a ja w miarę możliwości postaram się odpowiedzieć, ale nie wysuwaj propozycji, abym sporządził ci kalendarium konfliktu wokół TK (zresztą liczne elementy takiego kalendarium znajdziesz w archiwach tego bloga). Może po prostu zrób swoje kalendarium z którego będzie wynikało kto rozpoczął konflikt i jak od dalej przebiegał, wówczas porozmawiamy.

    ” … bo zajmujesz sie opiniami (np. jakiegos zespolu expertow)”.

    To nie są opnie „jakiegoś zespołu ekspertów”, tylko konkretnego zespołu ekspertów, znanych z nazwiska i stopni akademickich. W jego skład wchodzi 14 osób, 12 profesorów prawa, jeden były sędzia SN i jeden prawnik z doktoratem, oraz sekretarz. A to trochę więcej niż anonimowy mały fizyk.

  69. Indoor prawdziwy, 10:14
    Norfolk Naval Base zostanie trafiona i zatopiona przez topniejace lody Arktyki.
    Zadne proby regulacji klimatu ( np. przez rozpylanie aluminium w stratosferze ) nie sa w stanie powstrzymac
    ocieplenia klimatu i zatopienia nizszej czesci Szczecina, Gdyni i Gdanska.

  70. Waldek B
    27 sierpnia o godz. 16:09

    „Przyjacielu, albo naprawdę nie łapiesz o co chodzi, albo chcesz się troszeczkę powymądrzać”?

    „Panie Waldku niech pan się nie boi”. Przecież jakaś racja za panem stoi.
    Choćby subiektywna. 🙂

    „Pani Eliza pisze o tym, o czym my tu nieraz na blogu bazgrzemy. Chodzi jej o to, że politycy PO nie postarali się przykładnie ukarać tych kilku ciemnych postaci z PiS, ponieważ zakładali, że im też się upiecze”.

    Uwielbiam takie wrzutki bez konkretów, jakby prosto z magla: „Pani, oni wszyscy kradną i kłamią”. Nie przyszło ci do głowy, że Pani Eliza (magiel do niej pasuje) atakując PO zaczyna się pozycjonować? Bo co ona teraz biedna zrobi z taką dziennikarską klasą jaką dała jej natura?

    A napisz też jeszcze, co pewnie wiesz:
    1. Kto z PiS powinien być ukarany i za jakie konkretne zbrodnie?
    2.Kto z wymiaru sprawiedliwości III RP powinien być ukarany za pogwałcenie prawa polegające na zaniechaniu ściągania pisowskich przestępców za ewidentnie zbrodnie?
    3. Jak długo można drwić z praworządności III RP i kto za to właściwie odpowiada?

  71. ”Norfolk Naval Base zostanie trafiona i zatopiona przez topniejace lody Arktyki.”

    Nie szkodzi. Przeniosą się na lotniskowiec i będą popychane przez 6 holowników. A jak 6 holowników nie da radę pchnąć to przylynie siódmy, lub szybko wybudują kilka pchaczy, które będą holować tych holowników. Chyba, że przypłynie krążownik i ich zniszczy lub niszczyciel i ich okrąży.
    Przecież Generał wyraźnie wytłumaczył to przedszkolakowi co się dorwał do klawiatury Zyty i robi za eksperta od spraw okrętów wojennych po jedynej wizycie turystycznej w bazie marynarki.

  72. Bar Norte
    27 sierpnia o godz. 15:43

    „I teraz kolejny raz zadaję ci pytanie – gdzie widzisz 80 procent”?

    Pewnie te 5 proc. dodali przeciwnicy Zandberga, aby go ostatecznie pognębić, a ja naiwnie się na to nabrałem. Tylko czy przy podatku 75 proc. dla prezesów ktoś w ogóle będzie chciał być prezesem?

    Chyba rady robotnicze będą musiały w fabrykach rządzić, jak kiedyś niby rządziły w Jugosławii.

    Chytry plan. Z jedne strony rady robotnicze, z drugiej związki zawodowe …. Lenin by lepiej nie wymyślił. 🙂

  73. Pearl Harbour też wyglądał imponująco

  74. tejot
    27 sierpnia o godz. 15:26

    „Śmiech ogarnia pusty na takowe pokrętne, godnościowe wychwalanie nietrafionych posunięć”.

    I znów masz pecha. Jak ty to robisz? 🙂

    Przykład trafionego posunięcia.

    Woyciechowski: „Na szczęście ci, którzy chcieli nam przeszkodzić w pozostaniu na tamtym rynku, ponieśli sromotną klęskę. W zeszłym tygodniu do Polski wróciła delegacja, która przywiozła ze sobą dwie umowy na produkcję miliona paszportów niebiometrycznych oraz kilkudziesięciu tysięcy paszportów biometrycznych. Każdy obywatel Republiki Armenii nosi przy sobie paszport produkowany w PWPW i dowód osobisty wyprodukowany w PWPW”.

    http://m.niezalezna.pl/85218-jest-na-nas-zlecenie-ujawnia-prezes-piotr-woyciechowski

  75. Mauro Rossi

    „Tylko czy przy podatku 75 proc. dla prezesów ktoś w ogóle będzie chciał być prezesem?”

    Przecież w grudniu sami opodatkowaliście odprawy zarządów spółek skarbu państwa po „leninowsku” – 70 procent.

    A potem wprowadziliście limity wynagrodzeń dla członków zarządu.

    I co, nikt nie chciał byc prezesem?
    Wasi drzwiami i oknami się na te posady pchali.

  76. Bar Norte, 13:08
    Dopiero JFK zaczal zmniejszac gorny pulap opadatkowania i ani przedtem ani potem chetnych nie brakowalo.
    80% podatkuze 100 milionow miesiecznie i tak daje 20 milionow na czysto, wiec mozna dobrze zyc.
    Innym sposobem na podzial dochodu moze byc zmniejszenie koncentracji dzialalnosci gospodarczej- zamiast jednego kolchozu piekarniczego, piekarnia ci kilka ulic jak w Rzymie.

  77. Bar Norte
    28 sierpnia o godz. 13:08

    „Tylko czy przy podatku 75 proc. dla prezesów ktoś w ogóle będzie chciał być prezesem?”

    „Przecież w grudniu sami opodatkowaliście odprawy zarządów spółek skarbu państwa po „leninowsku” – 70 procent”.

    Mieszasz poziomy argumentacji. Co innego jednorazowa odprawa, zwłaszcza w przypadku prezesów z nadania konkurentów politycznych, więc słabych i nieudolnych, zatrudnionych po znajomości, a co innego pensja.

  78. Waldek B

    Do zastosowania środków szczegolnych czyli jak piszesz „nie certolenia się” muszą zaistnieć racjonalne przesłanki czyli muszą być zagrożone czy naruszone interesy wpływowych politycznie grup społecznych.

    Jak na razie przesłanek do formalnego czy nieformalnego „nie certolenia się” nie widzę.
    W największym uproszczeniu – PiS jakoś cukrzy socjalem życie spauperyzowanych mas, które mu wladzę dały a równocześnie troskliwie chroni interesy swej opozycji – choćby nie podwyższając podatków. Nie mówiąc już o bardziej drastycznych środkach.
    To jak na razie nie narusza twardych interesów a więc wyklucza ruchawki uliczne czy bardziej sformalizowane formy „nie certolenia się”.
    Zresztą z perspektywy dnia dzisiejszego nie widzę mozliwości by po wyborach jakiś „AntyPiS” zyskał większosc dającą mozliwość zgodnego z prawem „nie certolenia się z „PiS-em”
    Zwróć uwagę jak dużej większości w parlamencie trzeba by np postawić polityków przed TS.

    Owszem, Mauro Rossi coś tam wspomina o planowanej wojnie z prawnikami co mi przypomina jako żywo „rewolucję biurokratów” z Monty Pythona.
    No ale komiczne, pozbawione politycznego sensu użeranie się z prawnikami nie jest przesłanką do stosowania potem odwetowej represji. Nie mówiąc już o uzyskaniu większości do tego uprawniającej – tym bardziej, że prawnicy nie cieszą się społeczną sympatią i nie budzą poczucia solidarności.

    Wiesz, to że skłócone odłamy klasy średniej się nienawidzą, obrzucają obelgami nie oznacza jeszcze tego iż za pomocą przemocy państwowej „szarpać się będą po szczękach” – jak mawiał klasyk tutejszej polityki.
    Jak na razie cały ten konflikt rozgrywa się w sferze „godnościowego” bicia piany a nie w sferze realnej i nie widzę przesłanek by miało się to zmienić.

    No chyba, że nastąpi jakieś polityczne i gospodarcze trzęsienie ziemi. Ale w takim przypadku dzisiejsze podziały polityczne stracą jakiekolwiek znaczenie i nikt sobie „PiS-em” czy „AntyPiS-em” nie będzie już zawracał głowy.

  79. Mauro Rossi

    „Co innego jednorazowa odprawa, zwłaszcza w przypadku prezesów z nadania konkurentów politycznych, więc słabych i nieudolnych, zatrudnionych po znajomości, a co innego pensja.”

    Przecież na wyraźny rozkaz prezesa tym nowym, też zresztą zatrudnionym z partyjnego klucza również pensje poobcinaliście średnio po 50 procent.

    I słusznie, nie ma się co wstydzić „leninowskiej” skromności w wynagradzaniu prominentów.
    Tym bardziej, że wasz elektorat takich „leninowskich” gestów właśnie oczekuje. Ostatnio zniecierpliwionym warknięciem ulica wybiła wam z głowy podwyżki dla premiery, ministrów i parlamentarzystów. Przypomnij sobie jak Terlecki publicznie się kajał za ten pomysł tłumacząc, że „źle odczytano oczekiwania elektoratu”.

    Mauro, czas najwyższy byś przyjął do wiadomości lewicowe realia w których przyszło wam sprawować władzę.
    Musisz to jakoś te realia pogodzić ze swym antykomuzmem.

  80. Wysokich stanowisk wiążących się z wysoką pensją, jest ograniczona ilość.
    Zachodnich korporacji oferującyc takie stanowiska Polakom, również nie ma tak wiele.
    Absurdem jest, że pan prezes Orlenu czy PKP zostanie podkupiony przez obcą firmę dla jego kwalifikacji.
    W grę wchodzi raczej jego notes z telefonami do polityków……
    A te będzie wykorzystywał i tak- pomimo odprawy czy klauzuli o zakazie pracy w konkurencji przez jakiś czas.

    Można robić zachodnie pensje w Polsce.
    Pod warunkiem, że będzie tyczyć to wszystkich, nie tylko wybrańców partii obsadzanych w spółkach . Milonowe odprawy po kilku tygodniach, gdy gość nawet nie zna zakresu obowiązków, to chyba przesada.
    Albo- legalny transfer do partyjnej kasy państwowych środków….

  81. Niegodni, przywracają godność. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/andrzej-duda-pogrzeb-inki-i-zagonczyka-przywraca-godnosc-panstwu/enl7x7
    Niech se sami wpierw sobie przywrócą. Ja nie potrzebuję przywracania mi wolności. Miałem ją za świetlanych czasów Polski Ludoiwej.

  82. Zgadzam sie z Zyta, ze widok okretow i lotniskowcow robi duze wrazenie. Po naszej stronie kontynentu jest Pacific Fleet z portami od San Diego do Everett, WA. W Bremerton, WA miesci sie Puget Sound Naval Shipyard, gdzie okrety, lodzie podwodne i lotniskowce sa remontowane.

    Kazdy, kto zna kogos z zalogi lotniskowca moza uczestniczyc w Tiger Cruise. Tiger Cruise to ostatni odcinek rejsu lotniskowca z uczestnictwem rodziny i znajomych na pokladzie, po wielu miesiacach pobytu lotniskowca na Pacyfiku. U nas takim ostatnim przystankiem jest Hawaii. Rodzina i znajomi moga poleciec na Hawaii i tam wejsc na poklad lotniskowca, aby razem z cala zaloga powrocic do rodzinnego portu (homeport).

    Podczas kilkudniowego rejsu jest jedyna okazja obserwowac z pokladu slynne starty i ladowanie samolotow i rowniez zapoznac sie z zyciem na lotniskowcu.

    Kiedys uczestniczylam w Tiger Cruise na pokladzie lotniskowca USS Carl Vinson (CVN 70) podczas rejsu z Hawaii do San Francisco. Oprocz startow i ladowania samolotow duze wrazenie zrobilo na mnie przeplyniecie lotniskowca pod mostem Golden Gate Bridge w SF.

    Uczestniczenie w Tiger Cruise jest bezplatne. Lub inaczej – koszty sa pokryte przez nasze podatki.

    Kilka dni temu USS Stennis (CVN 74) powrocila z kilkumiesiecznego rejsu po Pacyfiku do PSNS w Bremerton. Na zdjeciu, The Stennis przeplywa przez bardzo waski ocinek o nazwie The Rich Passage kilka mil przed Bremerton. Obok plynie prom pasazerski The Hyak na trasie Bremerton-Seattle.

    http://media.jrn.com/images/B0015848855–806652.JPG

  83. …dlaczego dziennikarze tak malo pisza o kosciele katolickim ktory robi bardzo zla robote ,walczy tylko o wlasne przywileje ,wtraca sie do rzadu ,domaga sie pieniedzy od panstwa ,lamie Konkordat ,blogoslawi zlo ktore niesie PIS !!! piszcie prawde bo oni klamia dla zdobycie wladzy i oglupiania narodu !!

  84. @Bywalec2,
    Napisałeś m.in. „Kiedy po tej wizycie kraje wyszohradzkie mają obie ręce zajęte pokazywaniem Merkel „takiego wała”, Merkel ma wolną rękę , a nawet obie , do tworzenia Europy dwóch prędkości.”

    Być może masz rację, choć czeski i węgierski wał nie był tak wyraźny. Orban pokazał już wała i osiągnął to, czego chciał, a że łeb ma tęgi, to wraz innymi tęgimi węgierskimi łbami wysondował wcześniej jak daleko będzie mógł się w swoich działaniach posunąć i z czego – na wypadek, gdyby musiał – zrezygnować. Sobotka przyjął inną taktykę: nie narażać się KE i Merkel, co wielu przypadkach oznacza to samo, w relacjach Niemcy-Czechy jest tylko jedna kwestia sporna -kwota uchodźców, ale i jej ważność powoli słabnie – po zamachach we Francji i Belgii już nikt przytomny na umyśle nie będzie, tak ostro naciskał.
    Węgry mają obecnie bardzo dobre stosunki z Rosją, co Europie Zachodniej bardzo się podoba, bo i tamte państwa wolą mieć raczej dobre stosunki niż złe, ze względu na wymierne korzyści, w tym polityczne. Kwestią niedługiego czasu jest zniesienie sankcji wobec Rosji (i chyba tylko Polska się wyłamie). Ani Węgry, ani Czechy nie zainteresowane realizowaniem koncepcji bloku Międzymorza, a szczególnie pod przywództwem Prezesa nas Prezesy, czyli z przewodnią rolą Polski (czytaj: Kaczyńskiego), widząc jak nieudolna jest polska polityka zagraniczna – emocjonalna, a tym samym niepragmatyczna, więc lepiej z mądrym stracić, niż z głupim znaleźć. Orbanowi Polska jest potrzebna, choćby po to, żeby mieć jakieś tło, na którym może on prezentować się lepiej w oczach KE. Sojusznikiem IV Rzeszy…pospolitej jest tylko pozornie, a jeśli nawet wystąpi z veto wobec prawdopodobnych sankcji dla Polski w zw. z TK, to i tak na tym skorzysta, ponieważ lud pisowski obdarzy go jeszcze większą sympatią, a pisowski rząd bezgranicznie już mu zaufa. Owo veto nic go nie będzie kosztowało w KE, ale jeszcze bardziej osłabi pozycję Polski w UE.

  85. Pisałem już, że poza Stanami Zjednoczonymi nie ma żadnych realnych sił NATO i wszyscy amerykańscy liderzy to wiedzą. I mają rację. Pozaamerykańskie siły NATO to żart. Czym, jak myślicie, są belgijskie czy polskie wojska? – Dokładnie tak! Są tylko kpiną i wygodnym celem ataku. A co ze wspaniałymi i niezwyciężonymi Portugalczykami czy Słoweńcami? – To samo. Pozaamerykańskie siły NATO to jedynie listek figowy, mający przykryć smutną prawdę, że Europa jest tylko amerykańską kolonią, niektóre listki figowe są większe a inne mniejsze, ale to wszystko. Największe listki figowe (Niemcy i Francja) to ciągle to samo, jednorazowe przybory na usługach prawdziwych panów Imperium. Jeśli w Europie wybuchnie prawdziwa wojna, to wszystkie te nadmuchane państewka dostaną rozkaz: wypier**lać i zrobić miejsce dla prawdziwych mężczyzn. Zarówno Amerykanie, jak i Rosjanie to doskonale wiedzą, ale nie przyznają tego publiczne ze względu na politykę.

    Muszę przyznać, że nie potrafię tego udowodnić. Wszystko, co mogę, to zaoferować osobiste świadectwo. Kiedy siedziałem nad pracą magisterską w dziedzinie studiów strategicznych w Waszyngtonie, miałem okazję spędzić dużo czasu z amerykańskimi oficerami z Kawalerii Powietrznej, rozmieszczonej w Fulda Gap [pomiędzy Hesją a Turyngią, Frankfurt – Erfurt], podporządkowanymi Szefowi Operacji Powietrznych. Sądzę, że byli patriotami i wspaniałymi oficerami. Byli zdolni do rozróżnienia pomiędzy politycznymi bzdurami (jak pomysł wysłania lotniskowców do uderzenia na Półwysep Kola) od rzeczywistych kroków o znaczeniu militarnym. Jeden oficer z Pentagonu powiedział to bardzo jasno w klasie: „Żaden amerykański prezydent nigdy nie poświęci Chicago, aby chronić Monachium”. Innymi słowy, Ameryka będzie walczyć z Sowietami w obronie Europy, ale Ameryka nigdy nie doprowadzi do takiej eskalacji tej walki, aby sowieckie rakiety mogły zagrozić amerykańskiemu terytorium.
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/133478,the-saker-jak-bedzie-wygladala-wojna-pomiedzy-rosja-i-usa
    ===========

    Jak ja lubię czytać składne teksty REALISTÓW!!!…..

    Polecam, mającym problem rozróżniania pomiędzy propagandą a praktyką.

  86. Bar Norte 28 sierpnia o godz. 15:45 Przypomnij sobie, co stało się z AWS. Przecież dzisiejszy PiS też nie jest monolitem. To ugrupowanie chce wszystko zmienić na to co już było za PRL: oświata, służba zdrowia, system emerytalny. Ale najważniejsze z tego PRL-u to to, że wracamy do rządów I sekretarza i komitetu centralnego partii. Wtedy taki sposób rządzenia miał mocne oparcie w Moskwie. Dzisiaj mamy czasy zupełnie inne i gdy tylko zacznie się zjazd w dół, władza wpadnie w panikę. Kto wie, czy dzisiejsi pretorianie Kaczyńskiego nie będą pierwszymi, którzy patrząc mu w oczy, wbiją sztylet prost w jego piersi. Nie chciałby i nie życzyłbym sobie takiego scenariusza. Marzę o tym, żeby te kanalie rządziły do końca kadencji i na finiszu miały podobne poparcie jak AWS. Rachunki które zostawią do zapłacenia muszą być tak wysokie, żeby przez najbliższe dziesięciolecia wyparowało Polakom z łbów to, co siedzi w nich dzisiaj. Ciągle jednak nie piszę, kto miałby zastąpić tą formację polityczną. Nie piszę, bo nie wiem. Czy ktoś jeszcze dwa lata temu myślał, że liczącą się siłą w parlamencie będzie jakiś Kukiz 15, albo Duda zostanie prezydentem Polski? @Bar, przyjacielu to jest Polska, kraj w którym nie da się przewidzieć w polityce dosłownie niczego.

    Mauro Rossi 28 sierpnia o godz. 12:18. Odpowiedź jest stosunkowo prosta: Kaczyński, Ziobro, Kamiński i ich bliscy współpracownicy. A za co? Wymienię tylko te najgłośniejsze sprawki: prowokacja wobec własnego wicepremiera Leppera i najazd ze skutkiem śmiertelnym na dom (familok) Blidy. W obydwu przypadkach dopuszczono się zbrodni, a ty dupku chcesz sobie zakpić ze śmierci tych ludzi. Wstydź się.

  87. Każda teoria odstraszania zakłada istnienie ‚czynnika racjonalnego’, a nie psychopatycznej, nakręconej nienawiścią kliki ‚świrów z piwnicy’. Podczas ostatnich lat zimnej wojny bałem się bardziej gerontokratów z Kremla niż anglosaskich oficerów z Białego Domu czy Pentagonu. Teraz boję się relatywnie nowej generacji oficerów typu dupowłaz generał Petraeus czy maniak generał Breedlove, którzy zastąpili zimnych wojowników dawnego stylu (jak admirałowie Elmo Zumwalt, William Crowe czy Mike Mullen), którzy przynajmniej wiedzieli, że za każdą cenę należy uniknąć wojny z Rosją. To straszne, że Imperium jest aktualnie prowadzone przez nieprofesjonalnych, niekompetentnych, niepatriotycznych i niehonorowych ludzi, motywowanych szaleńczą ideologią lub takich, dla których jedynym celem życia jest zadowolić swoich politycznych szefów.

    Przykłady Ehuda Olmerta, Amira Peretza and Dana Halutza, idących na wojnę z Hezbollah w 2006 roku czy próba Saakaszwilego przeprowadzenia czystki etnicznej w Południowej Osetii w 2008 roku pokazały, że przywódcy motywowani ideologią mogą wprowadzić kraj w wojny, których nie da się wygrać, zwłaszcza gdy uwierzyli w swoją własną propagandę o swej niezwyciężoności. Miejmy nadzieję i módlmy się, aby tego rodzaju szaleństwo nie porwało przywódców Stanów Zjednoczonych. Najlepsze, co może się zdarzyć, to przejęcie władzy w Stanach Zjednoczonych przez prawdziwych patriotów. Wtedy ludzkość będzie mogła wziąć głęboki oddech ulgi.

    Debunking popular cliches about modern warfare:
    http://thesaker.is/debunking-popular-cliches-about-modern-warfare/

    Napisał: The Saker

    Przetłumaczył: Metro
    ====================

    Szacowni „wyjechani”- Zyta, Orca, PA, etc……..

    Sporo w świetle tego tekstu od was zależy.
    Jak zagłosujecie?
    To prawie jak być, albo nie być PLANETY!!!

    A tymczasem, nasi szacowni autorzy blogów podrzucają nam tematy- pierdoły.
    Absolutnie nie mające wagi, znaczenia, zasięgu.
    „Polityka” grajdołkowa?
    Czy też walka o przetrwanie- granty, dotacje, reklamy, udział w rynku czytelniczym?

  88. .” O ile do 1989 r. można powiedzieć, że rządził ustrój tych samych zdrajców, którzy zamordowali „Inkę” i „Zagończyka”, to przecież po 1989 r. teoretycznie nie – dodał, co spotkało się ze śmiechami zebranych. – ”
    Niepokorni radcy prawni , niezlomni prezydenci zadowoleni z wlasnego wyrafinowanego ( zachowac ph na pogrzebie nie jest latwo zdaje sie ) poczucia humoru , prawdziwi polscy patrioci z ph podobnym do prezydenckiego .

    ” Najlepsze, co może się zdarzyć, to przejęcie władzy w Stanach Zjednoczonych przez prawdziwych patriotów.”
    Brakuje tylko teoretycznie rosyjskich i ukrainskich itd .
    Tam wyzej bylo cos o wstydzie .. Kon gdyby nie byl arabski z Janowa moglby sie usmiac .Wstyd to miec takie sobie , podobne do mojego – ph ..

  89. Waldek B

    „Przypomnij sobie, co stało się z AWS”

    Sytuacja jest nieporównywalna.

    AWS się rozpadł bo lawinowo zaczął tracić społeczne poparcie na skutek polityki gospodarczej, którą prowadził w rządzie Buzka wicepremier Balcerowicz – z ramienia koalicyjnej UW.

    Z podobnego powodu przegrał wybory PiS w 2007. Z tym, że w tym przypadku za przegraną PiS odpowiadała Zyta Gilowska. To jej polityka doprowadziła do tego, że tzw elektorat socjalny nie udzielił wtedy PiS wsparcia wyborczego.

    Można przypuszczać, że prezes Kaczyński wyciągnął wnioski z tamtych błędów – oczywiście jak na razie. Stąd pewnie ta prosocjalna oferta, która daje PiSowi tak dużą popularność.
    Choć biorąc pod uwagę to co np pisze Mauro Rossi to można odnieść całkiem odmienne wrażenie.
    Ale mniejsza z tym czy oni działają świadomie czy w stanie politycznej nieświadomości. Pewne jest jedno – jeśli prezes będzie o sprawy socjalne dbał, dawał odczuć swemu elektoratowi, że mu się jakość życia poprawia to może rządzić długo i szczęśliwie.

    Z tym, że prędzej czy później będzie musiał obciązyć kosztami transferów socjalnych czy cywilizowania stosunków pracy grupy lepiej sytuowane czyli pisowską opozycję.

    Albo zmienić polityczny front i przekazać realną całość polityki gospodarczej Morawieckiemu co oznacza złamanie obietnicy państwa opiekuńczego, dzieki której PiS wygrał wybory i jego przegraną w następnych.

    Moment, gdy PiS jak dotąd zgrabnie (nieważne czy świadomie czy nieświadomie) balansujący między oczekiwaniami spauperyzowanej Polski a rządaniami tej dorobionej, będzie się musiał zdecydowanie opowiedzieć po którejś ze stron tego realnego podziału będzie kluczowy dla biegu wydarzeń politycznych.

    Bo to własnie naruszać będzie twarde interesy polityczne grup mających wpływ na politykę kraju – jak pisałem wcześniej.

  90. Zabijamy demokrację, redukując ją do archaicznej procedury, jaką są wybory – uważa belgijski historyk David Van Reybrouck. Opowiada się on za radykalną przebudową systemu politycznego w Europie. Jego zdaniem sytuację może uratować jedynie… losowanie.
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/wybory-nie-sa-demokratyczne-wywiad/xvwpkm
    =========

    Niegłupie.
    Nowa jakosć sie rodzi w Laboratorium Europa?

    Zabawne jest to, że wiele dziesięcioleci temu, taki kierunek ewolucji ludzkości został przewidziany.
    „Słoneczna loteria” Dicka…….

  91. Dokąd PiS tą Polskę doprowadzi finansowo – oto jest pytanie .
    Jesień 2017 roku coś będziemy na polskim Titanicu wiedzieć . Praktyczne oznaki ?! czy będzie kasa i rozpocznie się budowa zapowiadanych promów morskich w stoczni Szczecin Gryfia ( to remontowa stocznia ) czy okrety podwodne ( maja być aż 3 sztuki ) czy roboty na Odrze i Torze Świnoujście _ Szczecin- z rozmachem .?
    Jakie wyniki finansowe dawać będzie Gazo port Ś-cie importujący ekstra drogi gaz . – prognozuje, że Nord Stream II mimo popiskiwań Warszawy będzie wykonywany . Dla PiSu to będzie połowa kadencji, łatwiejszy program ( środki UE ) z S -3 od Goleniowa do Świnoujścia czy raczej S-6 via Koszalin bo obiecali im województwo .
    Padną , bo nie maja ludzi do dobrej pracy i nie są lubiani -ot tak po Ludzku
    ps .
    tzw. klasa średnia ( tu dobrze sytuowani ) tak jak za SLD PO czy PIS ‚Olewa ” wybory ( słaba frekwencja ) tak też będzie i w tym nadzieja dla PiS – niestety nie dla Polski .

  92. @Bar Norte

    W polemicznych tekstach – i nie tylko w nich – nadużywasz słów tłumacząc to tym, że polityka jest terenem walki i nie należy się certolić.

    I tym razem zdarzyło ci się napisać coś, co brzmi jak słowa pocieszenia dla Emmy Bowary:

    będzie rządził długo i szczęśliwie

    oceniając szansę Jarosława Kaczyńskiego na utrzymanie władzy.

    Gdybyś dość płytko poskrobał w swej mentalności, to sam byś napisał, że Jarosław Kaczyński nie jest zdolny do przeżywania szczęścia.

    Zygmunt Miłoszewski (to ten autor kryminałów, który obsobaczył publicznie Bronisława Komorowskiego) w Drugim Śniadaniu Mistrzów 28 sierpnia 2016 roku (wczoraj) nazwał Jarosława Kaczyńskiego geniuszem i przepowiedział jego wieloletnie rządy.

    A jutro załamie się polska produkcja wieprzowiny, Władimir Putin ogłosi embargo na polskie mięso wieprzowe i dodatkowo z rozpędu także na mięso wołowe. W jego ślad pójdzie Aleksandr Łukaszenka sprowokowany oskarżeniem przez jakiegoś pisowskiego oszołoma o zakażenie polskich świn.

    Następnie Siergiej Ławrow zaproponuje Polsce odebranie tutki.

    Dobra Zmiana będzie musiała swój sakramentalny złom przekazać na kilkuletnie badanie (profesorowie muszą się nachapać pensjami kilkudziesięciu miesięcznic) i Polacy odczują śmieszność obozu rządzącego. Dobra Zmiana musiałaby wystąpić przeciw babci Pawlakowej, która nie zrezygnuje ze swojej wersji sprawiedliwości.

    Przez ostatnie ćwierćwiecze Polacy kłamali gdy władza pytała, czy są z niej zadowoleni. Będzie chaos zniechęcający różnych Rossich gdy na barykady wejdą prymitywne chamy ośmielone upowszechnianym bezwstydem.

    W szkole będą recytowane na lekcjach wyimki z brewiarza, a na przerwach podkradanie kanapek koleżankom i kolegom.

    Partia w PRL mówiła, że da i na mówieniu się kończyło.

    A ty wciąż – zapewne masz swoje powody – uważasz, że polską politykę robi się na En passant. Gdy zostaniesz sponiewierany przez swego guru Wieśka, to może przestaniesz głaskać pośladki napisane na drewnianym parkanie z niemalowanych desek.

    Więcej czytaj, mniej pisz i przede wszystkim przestań do nas się zwracać wy. Przy całym szacunku i sympatii muszę ci zwrócić uwagę, że nie było ciebie przymnie, gdy pasłem świnie na rowach przydrożnych.

  93. guzdra

    „Więcej czytaj”

    Czytam własnie powieść Johna Connolly „Niespokojni”. Connolly to Irlandczyk, który wybrał Amerykę.
    Najpierw pisał o Irlandii a teraz już mieszkając w Stanach pisze o Stanach.

    To kolejny dowód, że Ameryka potrafi absorbować talenty. No i inspirować … .

    Próbka:

    „Ricki zaczął na najniższym szczeblu drabiny w fabryce przetwórstwa kurczaków, która dostarczała mięso do knajp sieci fast foodów: za pomocą węża zmywał krew, pióra i kurze łajno z podłóg, a jego dni wypełniało spanikowane gdakanie; zdawkowe okrucieństwo mężczyzn obsługujących linię, którzy z przyjemnością torturowali ptaki, powiększając ich cierpienie w ostatnich momentach przez łamanie skrzydeł i nóg, syczenie prądu kiedy kurczaki wiszące głowami w dół na pasie transmisyjnym były krótko zanurzane w wodzie pod napięciem, czym czasem udawało się je ogłuszyć a czasem nie, bo ptaki walczyly zaciekle gdacząc i rzucając się, i często ich głowy wcale nie trafiały do wody i były jeszcze przytomne gdy wieloostrzowe maszyny rzeźnicze rozcinały im gardła, a ich ciała drgały gdy wrząca woda pozbawiała je piór, przygotowując ich parujące tusze do pokrojenia na porcjowane kęsy kawałków mięsa, które surowe czy ugotowane nie miało żadnego smaku.
    Śmieszne było to, że Ricki ciągle jeszcze jadał kurczaki, nawet te z fabryki w której pracował”.

    Dobra, defetystyczna literatura. Świetnie się sprzedaje w dekadenckim nastroju przełomu politycznego.

    Zderzenie prozy Connolly’ego z komentarzami Zyty2003 pozwalają mi np lepiej zrozumieć specyfikę tej dziwnej kampanii wyborczej w USA.

  94. Waldemar
    28 sierpnia o godz. 21:05
    „Jakie wyniki finansowe dawać będzie Gazo port Ś-cie importujący ekstra drogi gaz”.

    Skąd wiesz, że „ekstra drogi gaz”? Masz wgląd w dokumenty handlowe? Nie wydaje mi się. LNG jest i będzie tańszy od gazu tradycyjnego, poza tym, można go kupować w transakcjach spotowych, po okazyjnych cenach. A nawet gdyby terminal w Świnoujściu stał pusty to … i tak się opłaci, bo bardzo wzmacnia pozycję przetargową PGNiG w ewentualnych rozmowach z Gazpromem.

    – prognozuje, że Nord Stream II mimo popiskiwań Warszawy będzie wykonywany”.
    Jeśli Nord Stream2 będzie budowany to tylko wzdłuż Nord Stream 1 ― dwie dodatkowe rury do dwóch już istniejących. Ponieważ NS nie biegnie przez polskie wody terytorialne i strefę ekonomiczną (tylko na północ od Bornholmu), to Warszawa nie będzie sobie zadawała trudu, aby oponować i to tak wprost, bo w zasadzie to bezcelowe. Można natomiast próbować blokować NS2 przy pomocy mechanizmów związanych z antymonopolowym ustawodawstwom europejskim, albo szukać jeszcze innych rozwiązań. Np. jak nie możesz pokonać wroga to się do niego przyłącz. 🙂

    Panie Waldku, proszę raczej pisać na czym pan się choć trochę zna.

  95. Bar Norte
    28 sierpnia o godz. 20:03

    „Choć biorąc pod uwagę to co np pisze Mauro Rossi to można odnieść całkiem odmienne wrażenie”.

    Chciałbym oświadczyć, że nie jestem miarodajny dla PiS w żaden sposób.
    Poeta Antoni Słonimski pytany o sprawy publiczne mawiał, że tym się nie zajmuje: „od polityki to ja mam Piłsudskiego”, mawiał.

    Ja też się tym nie zajmuję.

    🙂

  96. Waldek B
    28 sierpnia o godz. 18:28
    „Kaczyński, Ziobro, Kamiński i ich bliscy współpracownicy” .

    „Wymienię tylko te najgłośniejsze sprawki: prowokacja wobec własnego wicepremiera Leppera”.

    I na prawdę nie wadziłeś filmu z 40 piętra hotelu Marriott, kiedy Leppera przy pomocy Krauzego, ministra Kaczmarka i posła Woszczerowicza ostrzeżono, żeby nie brał tej walizki z pieniędzmi, która mu się „należała” jako dola za odrolnienie ziemi? Masz kłopoty ze wzrokiem, myśleniem, czy pamięcią?

    „najazd ze skutkiem śmiertelnym na dom (familok) Blidy”.

    Polecam białą księge (715 s.) na temat sprawy B. Blidy, którą w 2013 roku opublikowała Prokuratura Generalna. Tam jest pełne kompendium tego, co prokuratura robiła w tej sprawie. Wynika z tego, że Blida chciała odegrać komedię, ale postrzeliła się z rwolweru naładowanego amuncja gumową, bo nie wiedziała, że strzał z przyłożenia teoretycznie bezpieczną amunicją może jednak być śmiertelny. Zamiast faktami żyjesz zlepkami mitów, propagandą i urojeniami.

    Polecam też:
    http://kataryna.salon24.pl/318249,jak-kaczor-blide-wykluczal

    …. zwykle dobrze działa na otrzeźwienie.

    „W obydwu przypadkach dopuszczono się zbrodni, a ty dupku chcesz sobie zakpić ze śmierci tych ludzi”.

    Jakich „tych ludzi”, to Lepper nie popełnił samobójstwa? No ciekawe. Jeśli coś wiesz (może od kolegów) to biegnij do prokuratury z wyjaśnieniami.

  97. Mauro Rossi

    Jak mozna sie postrzelic z wlasnego rewolweru nie pozostawiajac na nim zadnych odciskow?

  98. Bar Norte
    28 sierpnia o godz. 15:45

    „PiS jakoś cukrzy socjalem życie spauperyzowanych mas, które mu wladzę dały a równocześnie troskliwie chroni interesy swej opozycji – choćby nie podwyższając podatków”.

    PiS nie chce socjalizmu jak w Szwecji (po komunizmie to się nie przyjmie), raczej stawia na klasę średnią, która sami będą sobie dawać radę, oraz pracę innym. Aby to było możliwie nie można ich ukatrupić wysokimi podatkami, bo zostaną tyko względnie zamożni i biedni. Co może jest dobre w Szwecji nie musi sprawdzić się w Polsce. Wiedzą to politycy, ale zwykle nie mają o tym pojęcia ideolodzy. Przekleństwem Zandberga jest to, że urodził się w Danii. Może powinien trochę po Polsce pojeździć, z ludźmi pogadać.

    „Mauro Rossi coś tam wspomina o planowanej wojnie z prawnikami co mi przypomina jako żywo „rewolucję biurokratów” z Monty Pythona”.

    John Cleese opowiedział kiedyś niezły dowcip o myśleniu schematycznym, które pobrzmiewa w twojej uwadze, ale nie wiem, czy nadaje się do powtórzenia na forum. Nie chodzi o wojnę jako taką, tylko o otwarcie korporacji prawników, aby zawód ten przestał być dziedzicznym. W Polsce najwięcej patologii najprawdopodobniej spotkać można w zawodzie prawnika. Spór o TK jest poniekąd (czy także) wojną zastępczą i Trybunał pełni rolę okopów św.Trójcy.

  99. znafca in spe
    29 sierpnia o godz. 0:52

    „Jak mozna sie postrzelic z wlasnego rewolweru nie pozostawiajac na nim zadnych odciskow”?

    Kiedyś, w związku ze sprawa Blidy, zadałem podobne pytanie koledze, który robił doktorat z kryminologii.

    Jego odpowiedzi były takie:
    1. Np. naciskając spust przez ręcznik w którym przyniesiona była do łazienki broń.
    2. Nie zawsze i nie na każdej powierzchni dotknięcie palcem spowoduje pozostawienie śladu.
    3. Linie papilarne mogą być starte, celowo lub od pracy.
    4. Współczesna daktyloskopia jest bardzo efektywna i gdyby na broni były ślady linii papilarnych to by je wykryto.
    5. Prócz linii papilarnych bada się też tzw. mikroślady i w tej sprawie również tego nie zaniedbano.

  100. Mauro Rossi

    A o DNA ten specjalista cos mowil?
    Punkt 4, przeciez zadnych odciskow wlascicielki nie znaleziono.

  101. wiesiek59, 20:32
    Rzadzaca partia zmienia w Anglii okregi wyborcze, zeby zapewnic sobie panowanie na najblizsza przyszlosc.
    Oszustwo z podobnym zamiarem knuja juz pewnie kaczysci, bo nie maja innego sposobu utrzymania sie u wladzy, poza kolejna manipulacja przez zagraniczne serwery.
    http://www.theguardian.com/politics/2016/aug/28/boundary-review-changes-affect-200-labour-party-seats-robert-hayward-report

  102. „Polacy jak zwykle bez fantazji.
    Gdyby było inaczej, to Mateusz Kijowski wisiałby bez jaj na latarni.”

    Gdybym mial skomentowac zdjecie kleczacego faceta pod ktorym znalazlem ten komentarz , zostalbym zapewne zbanowany .
    „Jesli uczyc patriotyzmu to tylko w ten sposob”- Nie dac sie zbanowac bez powodu .. albo trzymac sie od tego (kleczacego patriotyzmu ) z daleka

  103. Folwaku; Angola okresie zmieniali zawsze ale
    to nie wtym rzecz. Najwiekszym problemem jest brak akcepcji tego ze Anglia to nie ta sama Anglia co byla. To tak mysle ze lepiej nie za bawiac sie w spekulacje coby bylo gdyby. Mowisz zagraniczne serwery, a mnie na mysl szybko przechodzi ta ogromna rusofobia. I brak szacunku dla krwi rzolnierzy
    radzieckich dzieki ktorym Polska jest Polska.

  104. Co takiego wydarzyło się na początku 2016 roku, że poważni gracze z wielkimi sukcesami i wieloletnim doświadczeniem zaczęli ładować grube miliardy dolarów w „barbarzyński relikt”? Tego nie wiem i prawdopodobnie nie dowiemy się tego, zanim „złoty ekspres” nie odjedzie na północ.

    Można tylko spekulować, co tak wystraszyło wielki kapitał, że nagle zaczął ciągnąć do złota. W mojej ocenie takich czynników było przynajmniej kilka i każdy z nich zasługuje na uwagę. Zacznę od najważniejszego: zarządzający grubymi pieniędzmi utracili wiarę w skuteczność i zasadność działań podejmowanych przez największe banki centralne. Polityka monetarna po prostu doszła do ściany.

    Do niedawna wierzono, że polityka zerowych stóp procentowych (ZIRP) i „drukowania pieniędzy” (QE) stanowi cudowne remedium na bolączki przekredytowanego Zachodu. Działania Fed-u, Banku Japonii i EBC windowały ceny akcji i obligacji w stratosferę, a nawet w realnej gospodarce dało się poczuć powiew delikatnego ożywienia. Rok temu to wszystko okazało się jedynie kosztowną iluzją.
    http://m.bankier.pl/wiadomosc/Powrot-hossy-na-rynku-zlota-ANALIZA-7474440.html

  105. Dziś jeszcze nie podają w przytułkach zgniłych jaj, chociaż obecny kierunek jest deklarowany także z użyciem klawiatury dysponowanej przez trybuna ludowego @Bar Norte.

    Dobra, defetystyczna literatura …

    Chyba moja propozycja, abyś więcej czytał zrodzi więcej złego niż dobrego.

    No ale ja się nie znam na depresantach.

    Naukę zakończyłem w dzieciństwie na przymusowym wysłuchaniu bajeczki o zatrutym owocu.

    A wydawało się już kilka lat temu, że z kranów obsługiwanych przez publiczne wodociągi przestał płynąć koniec historii oraz pochwała umysłów nierozwiniętych.

    Traktorzystki na ministry!

  106. O złudzeniach. /fragment/
    „Trzeba się przygotować na najgorsze z Ukrainą, czy też tym co po niej pozostanie po tej wojnie domowej, którą toczy jej oligarchia wspierana przez nacjonalistów z własnym narodem, historią i zdrowym rozsądkiem.

    Jeżeli się posłucha tego, co mówią ukraińscy nacjonaliści i inni przedstawiciele nurtów skrajnych i radykalnych, w tym także szanowani na znacznej części Ukrainy potomkowie przywódców ukraińskich organizacji niepodległościowych, które walczyły w trakcie ostatniej wojny m.in. po stronie niemieckiej, nie można mieć złudzeń. Nie można mieć żadnych złudzeń jeżeli chodzi o Ukrainę, ponieważ to co dzisiaj mówią głośno radykalni nacjonaliści i faszyści, jutro przejmie znaczna część ulicy. Siła propagandy wykorzystywanej do zwrócenia społeczeństwa przeciwko jego części na Wschodzie i przeciwko Rosji, będzie z całą mocą poszukiwała nowego wroga, ponieważ propagandyści potrzebują celów, żeby uzasadniać swoje istnienie. W tą spirale nacjonalizmu i ksenofobii, kiedyś wpadły Niemcy i Włochy, dzisiaj niestety wykorzystano ten przerażający mechanizm na Ukrainie i to przeciwko samym Ukraińcom.

    Jeżeli weźmiemy pod uwagę okoliczność w jakim tonie dzieje się przygotowywanie „odwetowej” uchwały tamtejszego parlamentu na to, co niedawno padło w Sejmie w Warszawie, odnośnie ludobójstwa na Wołyniu, to chyba powinniśmy ograniczyć stosunki dyplomatyczne z Ukrainą, a na pewno Prezydent Polski nie powinien tam jeździć i to na uroczystości utożsamiane z niepodległością. Nie da się bowiem pogodzić pełni ksenofobii i nienawiści do Polski, negowania polskości i opartych na nienawiści roszczeń z tym wszystkim, co Polska do tej pory uczyniła. Po prostu trzeba nazywać rzeczy po imieniu – rzygać się chce i złość uderza do głowy, jak się słyszy słowa afirmujące mordowanie Polaków w rodzaju twierdzeń o tym, że to lud ukraiński wyzwolił się spod kolonialnych wpływów Polaków na Wołyniu i zero refleksji. Z takimi ludźmi, którzy głoszą takie poglądy, nie może być nie tylko porozumienia, ale nawet rozmowy – nie ma pragmatyzmu, nie ma dyskusji, nie ma status quo, jest się sam na sam – naprzeciwko z wrogiem, który udaje przyjaznego, dla doznania pośrednich korzyści. Im szybciej się obudzimy z wielkiego ukraińskiego snu, tym lepiej.”

  107. Giez, 9:21
    Imperialisci nowojorscy zainstalowali na Ukrainie odpowiednik Arabii Saudyjskiej,
    gdzie spadkobiercy UPA, wspierani przez POPiS i inne wasalne administracje regionu ,
    beda spelniac role gangstera do wynajecia.
    Wieczny glod i ciagle pretensje do sasiadow bedzie na Ukrainie podobnym motywatorem
    jak pieniadze i wahhabizm w Arabii Saudyjskiej.
    Zastepowanie kontroli spolecznej nad panstwem przez wladze absolutna ( jak w Afganistanie, Iraku i Libii ) sluzy Wall Street do zwiekszania haraczu pobieranego z danego regionu.
    Frakcja PiS , wbrew wyborczej retoryce, moze okazac sie bardziej posluszna mocodawcom, niz frakcja PO,
    bo tu myslenie malomiasteczkowe zastepuje myslenie wielkomiejskie.

  108. Mauro Rossi 29 sierpnia o godz. 0:22 Biała księga czyli raport jak rozumiem napisali prokuratorzy, którzy oczyścili się tam z wszelkich zarzutów. Ja w ten raport wierzę tak samo jak w raporty komisji Macierewicza, „badającej” zamach smoleński. Możesz oczywiście wierzyć w podobne bajki, ale ja nie wierzę. W sprawie Blidy zacierano ślady. W sprawie Leppera posklejano filmiki z kamer w różnych miejscach i dopisano scenariusz. Gdzie się podziały dowody w obydwu sprawach? Może wiesz?
    Na tym chciałbym zakończyć, ponieważ dla mnie czarne jest czarne.

  109. Bar Norte, 22:32
    Polecany Irlanczyk w Ameryce – John Connolly i jego powiesc ,, Niespokojni ” moze byc nastepca realistycznych pisarzy moralnego niepokoju z poczatku ubieglego wieku, jak Upton Sinclair ( Grzezawisko )
    i pokazac postepujaca brutalizacje zycia , nabierajaca predkosci od czasow kontrewolucji Raegana.
    Polska dostarcza obecnie obecnie podobna tematyke co USA i moze doczekamy sie polskiego Connolly, ktory, jak podaje wikipedia , zaczal pisac swoje powiesci po pracy.
    Ale w Irlandii normy chyba nie sa tak wysrubowane jak u nas i mozna po calym dniu oddanym korporacji cieszyc sie jeszcze zyciem.

  110. Bar Norte 28 sierpnia o godz. 20:03 Jasne masz rację, nie da się porównać AWS do PiS i tamtych czasów do dnia dzisiejszego. Wtedy premierem był Buzek, który mógł sobie pozwolić na własne zdanie, bo Krzaklewski musiał pilnować rozhukane partyjki, dążące nieświadomie do przedwczesnych wyborów. Pal to sześć, niech się tym zajmują historycy. Dzisiaj techniczna kwestia rządzenia Polską jest bardzo skomplikowana i na dłuższą metę tak się nie da. Kaczyński nie zna się prawie na niczym i źle rozumie świat, którego się chyba boi. Podobnie było z Gomułką, który bał się wyjść w Nowym Jorku z hotelu i skonfrontować dwie rzeczywistości: zachodnią i wschodnią.
    Co się zaś tyczy posunięć gospodarczych tej ekipy, to nie spodziewałbym się niczego dobrego. Ten rok przeżyli na cudzy rachunek, ale następny o tej porze ukaże nam trochę prawdy o tej ekipie. Jednak, żeby Polacy odrzucili PiS, nie wystarczą potknięcia w gospodarce. Przecież ani SLD, ani PO nie przegrały wyborów z powodu kryzysu gospodarczego. Powodem była arogancja, brak słuchu na codzienne bolączki obywateli. Prawdę powiedziawszy trochę mnie wkurza ciągłe kibicowanie, żeby się PiS-owi zawaliła na łeb gospodarka. Ona walnie także mnie, a tego bym sobie nie życzył. Ich też zabije arogancji, nepotyzm, korupcja i zwykła głupota. Lud szybko zapomina o darach. Żywię jednak nadzieję, że następcy posłużą się prawem i rozliczą winnych łamania konstytucji. Ludzi pokroju Dudy i Szydło należy odsunąć od polityki na zawsze. Kaczyńskiemu nic się nie da zrobić, jest tylko szeregowym posłem. Za aferę „Telegrafu” do kryminału poszedł Siwek, ponieważ ON niczego nie podpisywał, był „czysty”.

  111. wiesiek59,8:01
    Statystycy panstwa oligarchicznego promuja inflacje i pompowanie dodrukowywanych dolarow w gielde
    jako dowod na ( nieistniejacy ) wzrost gospodarczy.
    Wladze sa krytykowane przez srodowiska postepowe za brak poprawy sytuacji materialnej spoleczenstwa w ostatnich 8 latach.

  112. Ukraina jest naturalnym konkurentem Polski w walce o wpływy regionalne.
    Wspieranie jej, jest krótkowzroczną polityką.
    Jest to też jedyny kraj, mający do nas pretensje terytorialne.
    Hodujemy sobie nie dość że konkurenta, to jeszcze wroga….
    Szowinizmy hodowane dla celów politycznych łatwo wymykają się spod kontroli polityków.
    Zamiast narzędziem, stają się potworem pożerającym twórców.
    Przynajmniej takie wnioski można wysnuć z historii…

  113. ”Ricki zaczął na najniższym szczeblu drabiny w fabryce przetwórstwa kurczaków, która dostarczała mięso do knajp sieci fast foodów: za pomocą węża zmywał krew, pióra i kurze łajno z podłóg”

    Zawsze mnie zastanawiały te okropne sosy w tych fast foodach. I zgadza się. Nic nie może się zmarnować.

  114. Waldek B
    29 sierpnia o godz. 10:46

    Kaczyńskiemu nic się nie da zrobić, …

    Historia współczesna dziejąca się na naszych oczach i w naszych uszach jest dla bardzo wielu zbyt trudna, aby tradycyjne środki językowe wystarczały.

    Historia jutro odbierze Jarosławowi Kaczyńskiemu możliwość zbawienia Polski i dla niego to będzie bardziej bolesne niż smażenie się w piekle.

    Olbrzymia tragedia! Po mnie choćby potop!

    Racjonalni wciąż szukają logiki u nieracjonalnych …

  115. Blogowi politycy chyba połowę swojego czasu poświęcają na przedstawianie Ukrainy jako państwa faszystowskiego, na nagłaśnianie pretensji terytorialnych Ukrainy względem Polski, nawiasem mówiąc wyrażonych przez Żyrinowskiego – wicemarszałka Dumy rosyjskiej w słynnym liście do kilku sąsiednich państw proponującym rozważenie rozbioru Ukrainy.

    Co się zmieniło, ze tak intensywnie weszli ci geopolitycy w temat Ukrainy jako państwa faszystowskiego, upadłego, agresywnego (Ukraina napadła na Rosję w Donbasie), niebezpiecznego oraz całkiem niepotrzebnie usiłującego się stowarzyszyć z UE?
    Pzdr, TJ

  116. Waldek B
    29 sierpnia o godz. 10:46

    „Za aferę „Telegrafu” do kryminału poszedł Siwek, ponieważ ON niczego nie podpisywał, był „czysty”.

    Nie było żadnej afery Telegrafu, choćby dlatego, że w przeciwieństwie do „siostrzanej” spółki Agora, Telegraf praktyczne nie zaczął działać. Co do Agory to sprawa jest dość oczywista, jej założyciele uwłaszczyli się na „Solidarności”, więc mamy tu do czynienia z „aferą moralną”. Mylisz się albo kłamiesz, że S. Siwek siedział w więzieniu, nie siedział i nigdy nie był skazany, a w 2014 roku odznaczony został Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, zgadnij przez kogo?

  117. Mauro Rossi 29 sierpnia o godz. 12:24 Pomyliłem nazwiska i jest mi przykro. Chodziło mi o Zalewskiego, najbliższego współpracownika Kaczyńskiego. Co zaś się tyczy twoich pozostałych bajek, to pominę je milczeniem. Muszę, szczególnie w sytuacji, gdy to nie Wałęsa a Kaczyński pociągnął za sobą miliony robotników.
    Bez odbioru. Ja chłopie nie mam po prostu tyle czasu co ty.

  118. „(…)gdy to nie Wałęsa a Kaczyński pociągnął za sobą miliony robotników.”
    tak,tak, do tego momentu „objawienia” siedzieli i leżeli (dostawali za to tysiac złotych) robotnicy cicho i tylko sie modlili;

  119. zagraniczne ciekawostki historyczne:
    litewscy naukowcy pisza obecnie doktoraty na temat „polskiej okupacji” litwy (XIV- XVIII w.);
    wg yfaat weiss,hołubionej w niemczech israelskiej publicystki, noc krysztalowa(1938, ok 400 zabitych) to bylo male piwo, bo bo w samym tylko w roku 1936 zamordowano w II rp ponad tysiac zydow (sic!);

  120. „polak?!!” twarz syryjczyka sie rozjaśnia;

  121. Waldek B

    „ani SLD, ani PO nie przegrały wyborów z powodu kryzysu gospodarczego. Powodem była arogancja, brak słuchu na codzienne bolączki obywateli.”

    Nie pisałem o kryzysie dotykającym społeczeństwo jako całość.
    Natomiast pisałem o sytuacji w której mniejszość eksploatuje większość za pomocą podporządkowanego sobie państwa. W takim układzie kryzysu doświadczają grupy społeczne eksploatowane (większość) natomiast świetnie prosperują grupy eksploatujące (mniejszość).
    Natomiast w odniesieniu do statystycznie ujmowanej, uśrednionej całości społecznej (w ramach państwa) to wcale nie musi oznaczać kryzysu o czym świadczy np fetysz pkb – rosnący w miarę zaostrzania się eksploatacji.
    Szczególnie gdy przymyka się oko z ideologicznych pobudek na udział płac w tym wskaźniku.

    No ale skutkiem tego, co jest w demokracji dość oczywiste, reprezentacja polityczna eksploatującej mniejszości musi stracić władzę w wyborach.

    „Arogancja, brak słuchu na codzienne bolączki obywateli” to są własnie literacko ujęte symptomy owej politycznie samobójczej eksploatacji.

    Wspominasz o utracie władzy przez SLD.

    Emerytowani politycy tej partii jasno mówią o kardynalnym błędzie, który popełnili po przejeciu władzy z rąk AWS. Mam na myśli rezygnację z realizacji interesów spauperyzowanego elektoratu na rzecz gwarantowania interesów idealistycznie pojmowanej klasy średniej. Czyli de facto zanegowania rozstrzygnięcia wyborczego.
    Oni zrobili to co dziś powtarza Mauro Rossi kreślac linię polityczną rządzej partii: „PiS (…) stawia na klasę średnią, która sama będzie sobie dawać radę, oraz pracę innym”.

    Zresztą eseldowcy z tą dziwaczną ufnoscią w polityczny rozsądek i odpowiedzialność klasy średniej nie byli sami – dziś cała zdychająca lewica europejska, która z podobnych pobudek odrzuciła na przełomie wieków swój tradycyjny elektorat, zrobiła ten sam błąd. Jego efektem są aktualne, dramatyczne problemy UE i państw członkowskich (brexit, żrący nacjonalizm, faszyzacja, nienawiśc do elit, nieufność do demokracji itp).
    W przyrodzie nic nie ginie więc ten osierocony, wku …iony egzystencjalną niepewnością jutra, zmaganiami z problemami socjalnymi elektorat zostawił lewicę, która go zdradziła i żwawo popłynął prawicowym, nacjonalistycznym korytem.
    W sumie, w historii, nic nowego.

    Dodam, że rozgoryczeni w swym dzisiejszym osamotnieniu politycy, intelektualiści związani z PO, o której też wspominasz, dochodzą do podobnych wniosków jak niegdyś eseldowcy. I dołączają do kampanii pokutnej pod nazwą „Byliśmy głupi”, którą już wiosną 2014 zainagurował prof Marcin Król – przeczuwając co się święci.

    Ale z powyższych smutnych konstatacji wynika jednak jeden wniosek optymistyczny.
    Jeśli PiS, jako rzecze Mauro Rossi, śladem swych nieszczesnych poprzedników, chce „stawiać” na samozżerającą się już klasę średnią to długo ta zabawa nie potrwa.

  122. wyglada powoli na to, ze III rzesza robiła wszystko, aby zydów w europie ocalić, ale jej sie z powodu polaków,francuzów, wegrów etc., nie udało 🙂

  123. tejot,12:18
    Rewanzysci z Kijowa sa rownie niebezpieczni, co panowie Hupka i Czaja.
    Podpieranie sie zbrodnicza przeszloscia z lat wojny w budowie tozsamosci kraju nie moze liczyc na poparcie
    wsrod zwyklych ludzi w Polsce.
    Co innego oczywiscie oderwane od bazy gangi polityczne.

  124. norte:
    obawiam sie, ze ta (trwajaca od 1981 r.) zabawa moze zakonczyc sie tragicznie;

  125. Bar Norte, 15:30
    Miller w wywiadzie-rzece Roberta Krasowskiego ,, Anatomia sily ” w ani jednym zdaniu nie zajaka sie na temat idei panstwa opiekunczego i jego owocnej realizacji w Europie Zachodniej.
    Kaznodzieja z Czerskiej tez przez trzy dekady tepil idee lewicowe.
    Zwyklym ludziom pozostawiono wiec nacjonalizm jako jedyna droge ucieczki, w jego mniej lub bardziej, socjalistycznej formie.

  126. Machorka choroszaja ibo krepkaja

    Podobnie jest z literaturą, dobra gdy silnie dołuje, gdy jest depresyjna? Chyba w odbiorze na krańcach wschodnich naszej cywilizacji tak jest. Ale to jest dobre dla firm farmaceutycznych sprzedających antydepresanty …

    Chociaż na rubieżach wschodnich stosują własne, domowej roboty depresanty. Czytają dobrą literaturę i zażywają co trzeba. Życie jest piękne.

  127. folwarkPn

    „Miller w wywiadzie-rzece Roberta Krasowskiego ,, Anatomia sily ” w ani jednym zdaniu nie zajaka sie na temat idei panstwa opiekunczego”

    Polecam wywiad z byłym sekretarzem generalnym SLD Krzysztofem Janikiem pt „Armani zamiast Marksa czyli anatomia upadku”

    http://strajk.eu/armani-zamiast-marksa-czyli-anatomia-upadku/

  128. Szkoda by było, gdyby klasa średnia sama się zżarła

    Lepiej już niech będzie jak w Ameryce, niech się ona rozpadnie, najpierw rozpołowi, potem na drobne warstewki jak ciastko francuskie rozleci, a my wtedy z Józkiem je schrupiemy za przykazaniem powabnej Antoinette. I będziemy mieć to ciastko? No jak zeżremy, to co dalej? Ech, wsuwajmy klasę średnią póki sama sobą się nie napasie. Ale jakoś mało depresyjna opowieść. Może rzeczywiście klasa średnia sama się obżera i drugim klasom nie daje. Musimy na to patrzeć, dołujące, depresja nas zalewa …
    https://www.youtube.com/watch?v=BBvXMgxGIGY

  129. @FolwarkPl Czytanie dobrych ksiazek , opartych na realnym zyciu naogol daje lepszy obraz swiata niz browsowanie po internecie.
    Jest przynajmniej kilku innych pisarzy irlandzkich, czy irlandzko- amerykanskich potwierdzajacych ta teze. Chociazby Frank McCourt – zmarly kilka lat temu pisarz, ktory pisal o strasznym zyciu w Irlandii, a potem rownie strasznych poczatkach w Ameryce, Jego ksiazka „Angela’s Ashes” zawojowala swiat.
    Z ksiazek, programow dokumentalnych z przeszlosci i wspolczesnych a takze z wlasnych wieloletnich obserwacji mam trzezwy osad tego kraju. Nie z teorii ekonomiczno-polityczno-spiskowych i wyrwanych polprawd czy nieprawd internetowych.
    Teraz np. czytam ksiazke dokument ikony polskiego reportazu -Malgorzaty Szajnert- „Wyspa klucz” o emigranckiej historii Ellis Island. Jak strasznie zdesperowani, nedzni i niewyedukowani byli przybysze i jak trudne byly ich poczatki. Tyle tragedii, biedy, zagubienia, walki o przetrwanie. A jak ciezkie bylo zycie bialych farmerow na Poludniu, co sie nie zdazyli zalapac na posiadanie plantacji, o czym pisali najwazniejsi pisarze amerykanscy. I co? I z tego wykluwa sie demokratyczne, bogate, innowacyjne dzieki kreatywnosci obywateli panstwo. Na dodatek ci przybysze znikad (np. wielu emigrantow z zaborow nie znalo do konca swojej tozsamosci) mimo zycia w swoich gettach, stali sie patriotami tego dziwnego zlepka narodow co sie nazywa Ameryka..
    Musze dodac, chociaz ten temat was nie rajcuje, ze dla mnie mnie najwieksza hanba Ameryki jest n ie to co pisza ci z obsesja nienawisci do tego kraju, tylko rasizm w stosunku do czarnych. Jesli juz cos rajcuje Polakow w temacie rasizmu to przypominanie o Indianach. (Swoja droga ciekawy taki wybiorczy humanitaryzm). Zjezdzilam troche Poludnie, tam biali ciagle trwaja w okresie Wojny Secesyjnej. Inne rasy same sie wybronia, nawet Latynosi przed szalencem na litere T. Chinczycy, ktorzy jeszcze w latach 60-tych w przewazajacej liczbie stanow nie mogli zawierac malzenstw z bialymi Amerykanami i ciagle bardzo duzo z nich nalezy do dolow spolecznych wyrosli w calej swojej masie na prymusow. I slusznie. Nikt ich nie wygania, chociaz wielu z nich jest takim samym obciazeniem dla amerykanskiego podatnika jak niektorzy z Latynosow (w polskim tutejszym jezyku nazywaja sie oni spanisze, meksyki, mechole, spaiki, portoryki, riki i co tylko).
    No to starczy, czytanie nieobowiazkowe, bo to nie o Polsce, czy banksterach.

  130. Osąd ciasny, ale własny

    Zyta-twenty-zero-three jest niemoralna, bo paja się Ameryką. Jak można?! Ależ tam wymyślono fast-foody. Kudy im do baru mlecznego. A z czego robią sosy, które potem w fast-foodach podają. Żadna literatura świata tego nie opisze, nawet najlepsza irlandzka nie da rady, tylko blog en passant poda, z czego robi się sos do McD i KFC. Zyta wie o tragedii, biedzie, zagubieniu w Ameryce, i nie grzmi, wolną amerykanką się zachwyca, raduje się tyglem stapiającym uchodźców z zaborów, z ziemniaczanego głodu w Irlandii, z ziemi obiecanej Fidela Castro. Zyta skupia się, pardon, fokusuje na czarnych. I kto to w Polsce zrozumie?

  131. Cieplo o panu jareczku wypowiadaja sie niektorzy czytelnicy ,, Gazety Wyborczej” , komentujac recenzje dzisiejszej jego krytyki w ,, Newsweeku ”.
    Ogolnie szacunek ma za ogranie wszystkich medrcow establiszmentu.
    Bardziej trzezwi czarno widza najblizsze lata :
    ,,Jestem za, a nawet przeciw, jak to kiedyś ktoś powiedział:)
    Obyśmy wszyscy ci, którzy czekają na upadek PiS, nie musieli czekać dwóch, a nie daj Boże trzech kadencji. Patrzcie na słupki poparcia. Widzicie jakiś znaczący spadek? A pogadajcie z „elektoratem” PIS… przecież oni zrobią rewolucję, jak ktoś im zabierze 500+. Nie da się też niezauważyć, że ta podobno mocno prawicowa partia, stosuje socjotechnikę żywcem ściągniętą od PZPR: podporządkowują sobie resorty siłowe, przejęli TV by służyła prorządowej propagandzie, kwitnie PRL-owska propaganda sukcesu, a o wszelkie niepowodzenia oskarża się „gorszy sort”. Wojskowi (zwłaszcza ci średniego i niższego szczebla) są coraz bardziej za PIS. I to nie ze względu na przekonania, ale z czysto ekonomicznych pobudek: za PO. mieli może jedną, a może i żadnej podwyżki – odkąd rządzi PiS, podobno mieli już trzy… O dziwo, wielu jest ludzi, którzy wolą jak im się powie co jest cacy a co be, oj wielu. Kto tego nie lubi i jest w miarę młody, póki będzie mógł to ucieknie, ale co mamy mówić my – ludzie po 50-tce i starsi? Nam pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję, że nie wsadzą nas do więzienia za poglądy.”

  132. Gracz Kaczyński

    Tomas Wołek daje egzegezę slynnej autobigrafii politycznej prezesa pod przewrotnym tytułem – „… przeciw monowładzy …”. Prezes walczy z monowładzą! Co za cudowna projekcja.

    http://wyborcza.pl/1,75968,20611496,gracz.html

    Wołek wyłuszcza 10 filarów politycznej konstrukcji Kaczyńskiego. Mnie zaciekawił filar 3., pt. „Gra”. Cytat z JK: „Kiedy ktoś w polityce ma wyraźną przewagę, nie da się nic zrobić, gdy sytuacja jest zrównoważona, wszystko zależy od umiejętności gry. W niej, z całą pewnością, byliśmy lepsi”

    Dokładnie tak! Prezes gra w grę (nota bene zespołową) zwaną „polityka”. Chodzi o to, aby grać jak najlepiej, tzn. jak najwięcej ugrać, tzn. wygrać z przeciwnikiem nawet gdy jest on nieco silniejszy, a jak słabnie to go wdeptać w murawę bez litości. W tej grze dozwolone są wszystkie chwyty. Styl jest wolny, decyduje nie tylko siła, lecz szybkość, zdecydowanie, zaciekłość, upór, jak to w zapasach, i to w stylu amerykańskim. W grze politycznej ważna jest manipulacja, insynuacja, straszenie, obietnice bez najdrobniejszego pokrycia …

    Np. Duda i Szydło obiecywali, że skończą z upartyjnieniem mediów publicznych. Hi-hi ha-ha, kto się dał nabrać ten trąba. Obiecywali koniec zadłużania państwa, wysoki standard zarządzania państwowymi spółkami … bo co dobre, to ich zasługa. Bezwypadkowe lotnictwo wojskowe, odszukanie grobów Żołnierzy Wyklętych, szybki wzrost gospodarki …

    Czyli gra łgarzy, kłamców i blagierów. Jakieś pobożne życzeń w gospodarce i założenia do budżetu, jakieś programy, jakieś niezłomne przemówienia, oraz ciągłe rififi.

  133. La grande bouffe, czyli granda w bufecie – po niemiecku brzmi genialnie. Wersja ta, daje jeszcze silniejszy achtung dla neoliberalnej społeczności, opętanej szatanem zysku oraz konsumpcji.

    Sztandarem upadku zachodniej cywilizacji są właśnie te sosy, czyli pozbawiona charakteru oraz flory bakteryjnej masa.

    Jak wiadomo, fast foody, serwujące głownie mięcho mielone z bułką, kartoflami oraz tłuszczem, są bolesną raną na ciele tradycyjnej, wielosmakowej kuchni wschodnio-europejskiej.

  134. Ostatnie notowania wg. five thirty eight . com

    N. Djokovic – 57%, S. Williams – 55%, D. Trump – 20%.

    Szans J. Kaczyńskiego na 2. kadencję jeszcze nie policzyli.

    p.s. Napisać, że Fastfoody serwują kartofle, to nic nie napisać. To są tzw. francuskie fryty, frajowane w tłuszczu niewiadomego pochodzenia. O wielosmakowej i jeszcze wyżej kalorycznie kuchni wsch-euro można było pisać księgi kucharskie. Teraz wszystko jest przykryte poprawnością polityczno-kaloryczną. Te golonki, te kiełbachy ociekające sosem kwasami z prostymi połączeniami węgla nasyconymi – nic dziwnego, że w polskiej wikipedii nie ma artykułu o „saturdated fat”.

    A teraz PiS obcina fundusze na kardioleczenie. Ciekawa, ilu przeżyje te rządy?

  135. Bar Norte
    29 sierpnia o godz. 15:30

    „Jeśli PiS (…) śladem swych nieszczęsnych poprzedników, chce „stawiać” na samozżerającą się już klasę średnią to długo ta zabawa nie potrwa”.

    Eh, stare marzenia marksistów, że co jakiś czas pojawia się „nowa sytuacja”.
    Nie trzeba nic robić, wystarczy czekać.

  136. Muszynianka
    29 sierpnia o godz. 18:49

    „A teraz PiS obcina fundusze na kardioleczenie”.

    „Szkoda, że tak oszczędnie operujesz prawdą podawaną przez „Gazetę Wyborczą”.
    Więcej szacunku dla specjalistów z ul. Czerskiej. 🙂

    Kardiolodzy przerażeni (są) nową wyceną zawałów.
    Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji zaproponowała nowe stawki za leczenie zawałów serca – średnio o jedną trzecią niższe od obecnych. Lekarze już wieszczą upadek kardiologii. Możemy zaprzepaścić dorobek polskiej kardiologii w leczeniu zawałów – mówi „Gazecie Wyborczej” prof. Piotr Hoffman, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
    Dorobek jest istotnie godny uznania. Kardiolodzy lubią się porównywać z onkologami. W obydwu dziedzinach w ciągu ostatnich kilkunastu lat znacząco wzrosły nakłady na zakupy sprzętu i leczenie. W onkologii nie przyniosło to jednak znaczących rezultatów: wyniki leczenia raka w Polsce odbiegają znacząco od europejskiej średniej. W przypadku zawałów sytuacja jest diametralnie różna.
    Paradoksalnie obecna zmiana w wycenie odbywa się na ich własne życzenie. Chodzi o to, że pod względem leczenia zawałów mamy tylko krótkoterminowe sukcesy”.

  137. Muszynianka
    29 sierpnia o godz. 18:29

    Wołek wyłuszcza 10 filarów politycznej konstrukcji Kaczyńskiego. Mnie zaciekawił filar 3., pt. „Gra”. Cytat z JK: „Kiedy ktoś w polityce ma wyraźną przewagę, nie da się nic zrobić, gdy sytuacja jest zrównoważona, wszystko zależy od umiejętności gry. W niej, z całą pewnością, byliśmy lepsi”.

  138. wiesiek59

    To może cię zainteresować – „o błędach i wypaczeniach planu Morawieckiego.”

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/gospodarka/20160829/plan-morawieckiego-oszczedzanie-smierc

  139. Muszynianka
    29 sierpnia o godz. 18:49

    „O wielosmakowej i jeszcze wyżej kalorycznie kuchni wsch-euro można było pisać księgi kucharskie”.

    To stereotypy, bo co to takiego kuchnia wschodnioeuropejska? Czeskie knedliki (obrzydlistwo), rosyjskie bliny z kawiorem, czy popularna w Polsce sałatka warzywna? Polska kuchnia jest bardzo szerokim pojęciem. To zarówno książka kucharska Ćwierczakiewiczowej („Weź pół łosia, a jak nie masz łosia to pół wołu”), niebywale wyrafinowana kuchnia magnacka jak i całkiem tanie, na pewno zdrowe rzeczy. Kapusta i ogórki kiszone, kefiry, maślanki, naturalne barszcze, pieczywo na zakwasie, białe sery (polska specjalność), mięso i smalec z gęsi (i Żydzi go cenili, bo koszerny, a bez cholesterolu jak dziś wiemy), orzechy. Kefiry podobno zaczynają być popularne w USA, bo organizmy tubylców całkowicie pozbawione są flory bakteryjnej, może dlatego Amerykanie tak tyją na potęgę, a ichnie „zdrowe” jogurty to od dawna żarty miejscowych chemików. W Polsce do jogurtów zamiast czerwonego barwnika to przynajmniej dolewa się soku z czerwonych buraków. Golonka (polska lub bawarska) też nie jest tragedią, pod warunkiem, że nie jadamy jej codziennie, no i trochę się ruszamy. Mięsa bywają faszerowane hormonami i antybiotykami. W porównaniu do wołowiny produkcja wieprzowiny trwa krótko, 6-8 miesięcy, więc ja bym polecał jednak szynkę. A jeśli wołowina to argentyńska, niestety droga.

    PS. Pamiętam felieton D. Passenta z lat 70. w którym szydził, że w centrum Warszawy zamiast perfumami Opium pachnie kapuśniakiem. Dziś wiemy, że kapuśniak jest zdrowy, a chemiczne perfumy nie bardzo.

  140. Prezes jest graczem politycznym zapiekłym i zaściankowym

    Jednak o wiele lepszym graczem był Donald Tusk. Dużo więcej osiągnął. Do tego mniej faulował, czyli nie był tak cyniczny jak prezes PiS. Tusk ograł Kaczyńskiego niemożebnie w 2007 roku. Potem propaganda PiS niestworzone rzeczy wypisywała o grze Tuska, nie do końca prawdziwe. Ale znudziła się Tuskowi taka gra, przeciwko prezesowi. No ile można grać w klipę na okrągło.

    Gdy Tusk ogłosił swoje zejście z boiska, to kilku redaktorów zawyło z zachwytu – nie wymieniam nazwisk, bo i tak nikt nie spamięta – pisali niespełna 2 lata temu:

    Tusk – dobry wybór Europy

    Nie ukrywam, że wypiłem kieliszek wina za zdrowie Tuska. (…)
    Ja uważam wybór Tuska za duży sukces Polski, który jest dla naszego kraju ważniejszy niż ewentualna porażka Platformy. Wybór Tuska może zresztą podnieść notowania PO. Kto wie?
    To potwierdzenie wagi naszego kraju, jego przynależności do Europy, to wyraz uznania dla polskiej transformacji i postawy w ciągu minionych 10 lat w Unii, w tym w czasie kryzysu gospodarczego.
    Okazuje się, że uznanie dla Polski to nie był wymysł propagandystów z PO i mediów głównego nurtu. Wybór Tuska to zwrócenie uwagi na Europę Środkowo-Wschodnią, która nie kończy się na Odrze. (…)

    Miałam poważne wątpliwości, gdy czytałam wówczas te wywody. Wydawało mi się, że to końcówka tej sceny politycznej jaką znaliśmy i ceniliśmy od 7 lat. Posmotrim – uwidim, rzekłam i machnęłam ręką na tę Polskę oddalającą się w siną dal.

  141. W diecie PRL-owskiej właściwie brakowało mi dwóch rzeczy: orzechów arachidowych, czyli fistaszków, oraz sardynek portugalskich, nawet tych z puszki. No trudno było w te produkty się zaopatrywać, a organizm mój się domagał. Nawet do bananów mnie nie ciągnął, czy avocado, o calvadosie nie wspominając.

    Po opuszczeniu przeze mnie PRL-u (daty nie podaję, ani okoliczności) moje potrzeby dietetyczne już tylko rosły. A to mleko 0-procentowe, potem soyowe, ziemniaki słodkie (bataty?), plantain, peacans, krewetki, przegrzebki, char z wód arktyki, tuńczyk oczywiście (grube steki), łosoś. Ale sandacz też jest dobrą rybką. Produktów odżywczych jest wiele, ale wspomnienie kolejek do mięsnego sklepu czy warzywniaka najżywsze jest w pamięci mej.

  142. Maskarada. http://www.newsweek.pl/polska/zolnierze-wykleci-co-robila-iii-rp-by-ich-uhonorowac-,artykuly,396225,1.html
    Warto przeczytać komentarze jakie rodacy piszą na temat waszego prezydenta.

  143. Jak przedsiębiorca poczyta bloga „en passant” to od razu mu się odechciewa inwestować

    Mówiąc poważniej, ale niewiele, jest wiele barier w głowach Polaków, w masowej mentalności do tego, aby inwestować w produkowanie, zatrudnianie i szerzenie dobrobytu. Wszak prywaciarz to najpodlejsze zajęcie dla większości krajan, to taki zbój, który własną matkę sprzedał dla zysku, a co dopiero pracowników.

    Z dr. Grodzickim (UJ) mam kilka punktów spornych. Doktor nazywa bogactwem intrumenty pochodne, czyli derywaty. A to są przecież zakłady, o to w którą stronę pójdą ceny tego lub owego, instrumentu bazowego, kontraktu, za rok, kwartał, za miesiąc lub za dwie minuty. W połowie są to zakłady bezpieczeniowe. Myślę, że doktor nie jest zwolennikiem ilościowej teorii pieniądza. Oczywiście jesteśmy dzisiaj w pułapce płynności pieniądza, także w Polsce, aczkolwiek przy (relatywnie) wysokiej realnej stopie procentowej. Receptą na taką ewentualność jest „zrzucanie pieniędzy z helikoptera”, ale w Polsce jest to ograniczone. I zanim się to zrobi, można i trzeba obniżyć te stopy. W PL realna długookresowa stopa procentowa waha się od kilku lat wokół 4 procent. Tego nie doświadcza żaden kraj w miarę rozwinięty, w większości z nich jest to poniżej 1 procenta.

    Najpierw trzeba coś z tym zrobić. Bo jak przedsiębiorca prywatny ma być zachęcony do inwestowania, skoro na obligacjach rządowych zarobi 4 procent rocznie (realnie). Do tego wszyscy mu patrzą na ręce, kontrolują, podatków ściągalność zaostrzają, bankom aktywa opodatkują, o zatorach płatniczych szkoda gadać. Nikt o tym nie pisze (poza kilkoma specjalist(k)ami z Czerskiej). Keynesowskie podnoszenie popytu bez wzrostu oszczędności prywatnych napotka na tę samą barierę. Ani doktor Grodzicki, ani premier Morawiecki jakby o tym nie wiedzieli. Dziwne. Dziwny kraj. A co na to b. prezes Belka? Chyba też stracił orientację był już kilka lat temu.

  144. Waszczykowski w wywiadzie dla włoskiej gazety nie mówi prawdy jak z nut.

    Powiedział on:

    „Odpowiadając na pytanie, dlaczego Polska nie okazuje solidarności w sprawie migrantów, minister odparł: „Solidarność to droga dwukierunkowa, wy nam to pokazujecie, my pokazujemy to wam, przyjmując na przykład milion uchodźców z Ukrainy, przebywających obecnie w Polsce”. „Wy widzicie tylko migrantów, którzy przybywają z południa, a my tych ze wschodu”- dodał.”

    Waszczykowski wychodzi pewnie z założenia, że Italia, to kraj daleki, ludzie nie znają Polski za bardzo, nie interesują się nią i w związku z tym można im wciskać takie kity, jak milion uchodźców z Ukrainy, których Polska przyjęła.
    Panie Waszczykowski, sprawa była wyjaśniona kilka miesięcy temu w związku z nie mówieniem prawdy przez Beatę Szydło w Parlamencie Europejskim, gdzie oświadczyła ona, że w Polsce mamy milion uchodźców z Ukrainy.

    Metoda rozsiewania po świecie PiSowskich prawd jest niesamowicie prosta, trywialna. Najpierw nie mówi się prawdy jeśli chodzi o problem uchodźców w Polsce (rządzący są wrogo nastawieni do obcych z powodu roznoszenia chorób przez nich, patrz mowa Prezesa o uchodźcach jako nosicielach chorób, pierwotniaków), wplątuje się w problem uchodźców w Europie rzekomy milion uchodźców z Ukrainy.
    Fakty natychmiast wychodzą na światło dzienne – Polska przyjęła jako uchodźców z Ukrainy mikroskopijną ilość ludzi, nie ma o czym mówić, kilkadziesiąt, czy kilkaset osób. Cała reszta Ukraińców w Polsce, to przybysze na własna rękę, utrzymujący się w Polsce na własną rękę, nie otrzymujący żadnych świadczeń uchodźczych od państwa. PiS przycicha na kilka miesięcy, po czym gdy eter się klaruje, znów jakiś prominentny polityk PiSu wrzuca do obiegu problem miliona uchodźców w Polsce z Ukrainy, których Polska przyjęła z wielkim kosztem (kiedy i gdzie te przyjęcia się odbywały, z jakim nakładami finansowymi, jaka instytucja finansuje ten milion uchodźców, udziela szkoleń językowych, dopłaca do mieszkań, urządza kursy językowe, zawodowe, itd.? Dla miliona ludzi!) i zupełnie spokojnie patrząc w oczy dziennikarzom, czy innym rozmówcom minister konstytucyjny rządu polskiego oświadcza, że w Polsce mamy milion uchodźców z Ukrainy, a Unia nie dopłaciła nam ani grosza na nich, sami musimy dawać z nimi rade. Apiać to samo.

    Jak widać taktyka ta, choć niezmiernie prosta i głupia, działa na krótką metę, bo komu by się chciało sprawdzać ile uchodźców przywędrowało do Polski. Taktyka działa na jakieś dwa, trzy tygodnie. Po czym temat gaśnie, a wraz z nim reputacja Polski dziwnie blaknie i karleje po takich wypowiedziach.
    Ważni politycy z Polski, ba, najważniejsi, kłamią publicznie i oficjalnie. Co z tym fantem ma zrobić Unia? Według PiSu politycy unijni powinni brać przykład z polityków PiSu – jak nie wiedzą co zrobić, to niech palą głupa.
    Pzdr, TJ

  145. Jeśli J. Giez nie głosował w maju 2015 na Komorowskiego, to ten prezydent Duda jest bardziej jego niż mój. W połowie bardziej, co najmniej. I jeszcze innych namawiał.

  146. szczegolnie polecam od 1 minuty impresje niejakiego kijowskiego bez kitki,… rowniez znajdzie sie tam cos dla artystki ze spalonego teatru, grzesia i rysia 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=FbuluDBHpfQ

  147. Donald Trump w swojej przemowie wyborczej w rolniczym stanie Iowa pokazal swoje drugie, zmienione oblicze- nie wyraziciela dazen spoleczenstwa, ale globalnych korporacji.
    Wszystko, co dotychczas bylo obiecywane, przekrecono na korzysc 1%.
    Jak mowi wicepremier Morawiecki, wybor dawany spoleczenstwu amerykanskiemu jest pozalowania godny.

  148. Muszynianka
    29 sierpnia o godz. 21:51
    Po opuszczeniu przeze mnie PRL-u (daty nie podaję, ani okoliczności) moje potrzeby dietetyczne już tylko rosły. A to mleko 0-procentowe, potem soyowe, ziemniaki słodkie (bataty?),

    Mój komentarz
    Muszynianka, a propos ziemniaków słodkich. Ostatnio w Biedronce, do której uczęszczam, pojawiły się ziemniaki o dziwnym kształtach i fakturze, a nad nimi napis – ziemniaki słodkie – bataty i cena. Przechodzi koło skrzyneczki z tymi batatami para niestarych ludzi i facet się odzywa – patrz, kurde, dziwne ziemniaki, chyba dzikie.
    Była to interesująca, naturalna reakcja człowieka na obcość, na coś nowego, nieznanego. Pierwszy odruch, to dzikość, która szła od tych ziemniaków. Dalszych deliberacji na ten temat nie wygłoszono. Potraktowano te dziwne bulwy jako ciekawostkę.

    Z pewnością ludzie, jeśli się zetkną z tymi nowościami szereg razy i usłyszą cokolwiek o nich, czy wypróbują, będą to traktować jako normalkę. Na razie pierwsza reakcją jest „dzikość” co jest wyrazem niechęci i zaskoczenia. Coś podobnego, na czym gra Prezes – uchodźcy roznoszą choroby, są nosicielami pierwotniaków (kolejne magiczne słowo Prezesa). Prezes gra na obcości i dziwności, czaruje lud niezrozumiałym słownictwem.
    Pzdr, TJ

  149. A propos „uchodźców” z Ukrainy i samozżerania się klasy średniej.

    Wpadł mi dziś w oko krótki materiał publicystyczny z Łodzi poświecony akcji tamtejszych „czyścicieli kamienic”. Ostatnio w związku z warszawską aferą reprywatyzacyjną to dość popularna tematyka.

    W materiale pokazano finał czyszczenia z lokatorów pewnej łódzkiej kamienicy zamieszkałej przez przedstawicieli klasy średniej. Ciekawe było to, że „czyścicielami” najętymi przez nowego własciciela, również z klasy średniej, byli „uchodźcy ukraińscy”.
    Przyznam, że rzadko zdarza się widzieć facetów z taką ochotą, energią, werwą i zapałem wbijających się przez ściany kilofami (drzwi były zamkniete) do cudzego mieszkania. Samouwięzieni wewnątrz lokatorzy do których się tak efektownie wbijano uwiecznili ową akcję oraz przepychanki z ubawionymi sytuacją „czyścicielami-uchodźcami” na filmie.

    Jedną z ofiar owych „uchodźców-czyścicieli” był mieszkający w tej kamienicy znany karnista, profesor Stefan Lelental.
    Pan profesor, mający już swoje lata, wykazał się mniejszą desperacją niż lokatorzy opisani wyżej i wyprowadził się ze swego mieszkania wcześniej.
    Jak powiedział z rezygnacją dziennikarzowi: „Nachodzili mnie raz po raz, w końcu odcięli mi media … ”

    Jak myślę blogowi komentatorzy prawicy uczyli się na studiach z podręczników prof Lelentala.

  150. folwarkPn

    „Donald Trump w swojej przemowie wyborczej w rolniczym stanie Iowa pokazal swoje drugie, zmienione oblicze- nie wyraziciela dazen spoleczenstwa, ale globalnych korporacji.”

    Myślę, że nie ma co przywiązywać tego wagi.
    Jak sadzę wybór nowego prezydenta nie rozwiąże amarykańskich problemów. Bez względu na to kogo wybiorą Amerykanie ich problemy się będą pogłębiały.
    Kampania jest jedynie o tyle ciekawa, że te problemy odsłania.

  151. Dzikie bataty, bo słodkie

    Ja bym zwróciła się z blogową prośbą do Amerykanów (Zyta, Orca, duende …), aby opisały/li jak się problemy pogłębiają u nich, czy tylko Trump z Clintonową je odsłaniają i zasłaniają na przemian, czy już wyczyścili kamienice z lokatorów, czy dopiero zaczynają czyścić, i czy Ukraińcy to robią, czy może inni uchodźcy, i czy używają kilofów?

    I czy jedzą dzikie bataty, po takim waleniu ciężkim kilofem w ściany przedwojennej kamienicy?

  152. niemcy; bój to jest ich ostatni? socjaldemokraci ockneli się z drzemki pod spodnio-wdziankiem szeryfowej (w rfn rzadzi wielka koalicja cdu/csu/spd);
    wicekanclerz gabriel powiedział oficjalnie, chyba po raz pierwszy od trzech lat, że ma inne zdanie niz ONA („wir schaffen es/damy radę”); natomiast msz steinmaier zagroził turcji, że jesli go nie wpuszcza do bazy nato w incirlik, to wycofa z tego kraju bundeswehr’e;

  153. folwarkPn

    Ale dodam, że jestem przekonany iż Amerykanie dadzą sobie radę z narastajacymi problemami.

    Ostatecznie mają bogate doświadczenia w rozwiązywaniu wewnętrznych problemów – poczynając od rewolucji i wojny domowej … .

  154. make war not love

  155. byk z 15,49

    „obawiam sie, ze ta (trwajaca od 1981 r.) zabawa moze zakonczyc sie tragicznie”

    Czemu od 1981?

  156. takiej koedukacji jak norweskiej armii to chyba nawet w sparcie nie było (a w izraelu nie ma): żołnierki i żołnierze maja wspólne prysznice 🙂

  157. Bar Norte
    30 sierpnia o godz. 0:04
    od kiedy inkwizycja spiknela sie z sb i wsw (listopad, palac namiestnikowski, w-wa, prl);

  158. takie jest moje zdanie i pisze na ten temat od 36 lat (na poczatku w prasie „podziemnej”);

  159. Muszynianka,
    29 sierpnia o godz. 23:47

    Zapytaj duende. Ona sie zna na wszystkim wlacznie ze schizofrenia blogowa.

  160. pucz jaruzelskiego nigdy by sie nie udal gdyby nie poparcie kk;
    podobnie jest teraz w turcji: ichni „episkopat” tez popiera erdogana;

  161. byk

    To na dobranoc relacja z okolicznościowej „instalacji” Grzegorza Klamana „Polonia”

    https://www.youtube.com/watch?v=zM9VJpth7gU

  162. „Gefährlich ist’s, den Leu zu wecken,
    Verderblich ist des Tigers Zahn,
    Jedoch der schrecklichste der Schrecken,
    Das ist der Mensch in seinem Wahn.”

  163. Muszynianko Kochaniutka,

    W 99% cierpimy. Podobnie jak awangarda erewańska, martwimy się ziką, gzicą oraz eskalacją cen pasztetowej i złota. (Cui bono?)

    Patrzymy z zadrością El Norte, na ten piękny, ociekający żywicą kraj. Obawiamy się jedynie, ażeby monopolowe z północy nie przyjęły się na naszym hamerykańskim (USH) padole płaczu.

    Ludność jest tak sfrustrowana, że nie chce już nawet podejmować pracy zarobkowej. Pani która sprząta, w zeszłym tygodniu oznajmiła, że za 120 to ona p…doli, nie będzie 3 godziny harowała. Idą trudne czasy, okropna inflacja, Muszynianko. Strach.

  164. niemcy; wg ostroznych szacunkow, co czwarty(ok 300 000) przybyly w ur do rfn refugee zasila obecnie niemiecka gospodarke pracujac na czarno, czesto na warunkach przypominajacych niewolnictwo
    http://www.faz.net/aktuell/politik/fluechtlingskrise/arbeitsmarkt-zahlreiche-fluechtlinge-arbeiten-schwarz-fuer-hungerloehne-14411994.html

  165. norte:
    dziekuje za ciekawy „link”;

  166. byk 30 sierpnia o godz. 8:54

    Przeciez o to chodzi. W ten sposob mozna przyblokowac „rozbujane” zadania placy u niemcow.

  167. Bataty , dzikie kilofy , zmodyfikowani (?) gen. Ukraincy i takie tam zwyczajne enpassanciane pie…ly ale nww zawiadamiam Urzad Ziobr..y, ze to 29 sierpnia o godz. 3:54 to byl cytat( uwaga ! cytat „..”) pod kleczacym patriotyzmem czyli zwyczajne zawiadomienie o braku fantazji Polakow .
    W nawale zajec niech UZ nie zawraca sobie uprzejmie glowy ..

  168. Bar Norte, 23:58
    Polska jest w skali globalnej niewielka prowincja, sluzaca obecnie panom swiata do draznienia
    konkurentow imperializmu nowojorskiego.
    Od czasow neoliberalnej kontrrewolucji spoleczenstwo amerykanskie wydaje sie zsuwac po rowni pochylej.
    Nawet proba rozszerzenia systemu opieki zdrowotnej ( opracowanej przez Republikanow , zaadoptowanej przez Demokratow ) okazala sie okrutnym zartem.
    Zmiany w USA zarazaja systemy polityczne na calym swiecie.
    Jedynie niektore spoleczenstwa doswiadczone dluga walka z faszyzmem probuja isc pod prad-Hiszpania i Portugalia jest optymistycznym przykladem.
    Grecji przetracono kregoslup wplywem anglosaskim po wojnie.
    Niemcy, Wlochy,Francja i Anglia maja lewice wykastrowana tak jak w Polsce.

  169. Bar Norte
    29 sierpnia o godz. 23:09

    „Jak myślę blogowi komentatorzy prawicy uczyli się na studiach z podręczników prof Lelentala”.

    Kto rządzi w Łodzi i czy nie poprzednia dobra zmiana? I czemu Piotrek Ikonowicz nie na posterunku? To może Zandberg? Za daleko?

  170. tejot
    29 sierpnia o godz. 22:26

    Waszczykowski w wywiadzie dla włoskiej gazety: „Wy nam to pokazujecie, my pokazujemy to wam, przyjmując na przykład milion uchodźców z Ukrainy, przebywających obecnie w Polsce”.

    „Polska przyjęła jako uchodźców z Ukrainy mikroskopijną ilość ludzi, nie ma o czym mówić, kilkadziesiąt, czy kilkaset osób”.

    Jak zawsze nie zrozumiałeś dość łatwego tekstu. Waszczykowski mówił o Ukraińcach realnie przebywających w Polsce, a nie przyjętych na podstawie Konwencji Genewskiej lub Dublin 2, której Niemcy i tak nie przestrzegają, chociaż jej nie wypowiedzieli. Przecież liczy się kto realnie jest w Niemczech lub Włoszech, a nie kto się zarejestrował.

    Chyba 30 proc. Białorusinów ma polskie korzenie na co wskazują choćby nazwiska, podobnie w środkowej i zachodniej Ukrainie. Z punktu widzenia naszych interesów opłaci nam się przyjmować Białorusinów i Ukraińców, bo oni się łatwo zasymilują, a nie Arabów z którym byłby problem w następnych pokoleniach, nie mówiąc o kosztach. Kraje zachodnie miały swoje kolonie i protektoraty w Afryce oraz świecie muzułmańskim, wiec niech je dziś obsługują, z poczuciem winy lub nie, to obojętne, my mieliśmy swoje kolonie na wschodzie Europy i tu mamy zobowiązania.

  171. Muszynianka
    29 sierpnia o godz. 21:51

    „Po opuszczeniu przeze mnie PRL-u (daty nie podaję, ani okoliczności) …”.

    „…. moje potrzeby dietetyczne już tylko rosły”.

    To zrozumiałe, rosną wraz z wiekiem i doświadczeniem. Poza tym życie ma się tylko jedno i trzeba starać się o nieśmiertelność, oczywiście w granicach rozsądku. 🙂

    „W diecie PRL-owskiej właściwie brakowało mi dwóch rzeczy: orzechów arachidowych, czyli fistaszków, oraz sardynek portugalskich”.

    Fistaszki jednak można było dostać (ostatecznie w Peweksie, solone w puszkach), sardynki hiszpańskie, marokańskie lub portugalskie w latach 70. bywały często w sklepach, oczywiście tych lepszych (Delkatesy) i w większych miastach. Zawsze można było dostać szprotki, czyli mniej więcej to samo co sardynki, tyle że zdrowsze, bo nie w puszkach.

  172. Muszynianka
    29 sierpnia o godz. 21:36

    „Prezes jest graczem politycznym zapiekłym i zaściankowym. Jednak o wiele lepszym graczem był Donald Tusk”.

    Zdecyduj się na coś, wcześniej pisałaś o okropności gry politycznej, co jest naiwne. Kulisy zawsze wyglądają nieszczególnie, podobnie jak rzeźnia w zestawieniu z szynką parmeńską. Polityka raczej przypomina szachy, tak manewruje się figurami, aby w danej chwili osiągnąć przewagę na jakimś odcinku. Niby proste, ale tylko jak się o tym pisze.

    „Dużo więcej osiągnął. Do tego mniej faulował, czyli nie był tak cyniczny jak prezes PiS. Tusk ograł Kaczyńskiego niemożebnie w 2007 roku”.

    Każdy może żyć legendami jakie zdoła wymyślić. Fakty są takie, że Kaczor stworzył trwały obóz polityczny i od 2005 roku, dwukrotnie wygrał wszystko ― co wydawało się nieprawdopodobne, przy przewadze Platformy w mediach. Nie jest trudno wygrać, kiedy ma się za sobą większość mediów, trzy największe telewizje, krajowe elity (oraz szemrane „elyty”), Brukselę, „chadeków” oraz liberałów za granicą z ich możliwościami w światowych mediach. Tusk nigdy nie zmierzył się z taką sytuacją jak Kaczyński, a to by dopiero zweryfikowało jego umiejętności polityczne. Z pewnością Tusk osiągnął więcej w euro, z czego jego konto bankowe na pewno się cieszy. Porzucił swoją partię w sytuacji tragicznej, w której nie ma już komu jej ratować. Kariera Tuska w Brukseli chyba nie byłaby możliwa, gdyby przez ostatnich 8 lat nie zrobił z Polski rodzaju niemieckiego protektoratu. Jako potencjalny twórca obozu politycznego Tusk był równie udany jak blisko 500 lat wcześniej założyciel kolejnej po Jagiellonach dynastii, psychopatyczny król Henryk de Valois, znany z orientacji homoseksualnej. Henryk natychmiast uciekł z Polski, kiedy tylko w Paryżu pojawiła się okazja do objęcia francuskiego tronu ― i niedługo potem jako francuski Henri IV został zamordowany. Tusk może by zrehabilitował się w moich oczach gdyby, powiedzmy już na politycznej emeryturze, przyznał, że zostawił Polskę, aby tym łatwiej wygrał Kaczyński, bo swoich partyjnych kolegów, ich upodobania do przekrętów oraz kwalifikacje rozbójnicze to znał aż nadto dobrze.

  173. Mauro Rossi

    W Łodzi kilka lat temu, podobnie jak w Warszawie, Poznaniu czy innych większych miastach, zorganizowano z pomocą lewicy stowarzyszenia ochrony lokatorów przed „czyścicielami”. Ono działa, pomaga jak może – przedstawicielka stowarzyszenia jasno mówiła o tym bezprawiu w emitowanym materiale.

    Natomiast wskazywanie palcem kto rządzi w Łodzi to już twoja domena.
    Nie będę cię wyręczał w tym dziele.

  174. byk

    „dziekuje za ciekawy „link””

    Nie ma sprawy.

    Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na stare wózki akumulatorowe z upadłej stoczni Lenina do których artysta przymocował karabiny maszynowe przez co w tragikomiczny sposób upodobnił je do samochodów terenowych którymi walczą współcześnie arabscy rebelianci.

  175. Rossi swobodnie i z gracją przekształca kłamstwo ministra konstytucyjnego o milionie przyjętych przez Polskę uchodźców z Ukrainy, w prawdę.
    Logika PiSowskiej propagandy jest tak atrakcyjna, przemożna, że trafia bez trudności do głowy Rossiego, a ten rozwija ją twórczo. Nie ma kłamstwa, które by się nie dało transformować w prawdę i prawdy, która nie dała by się obrócić w kłamstwo za pomocą metody opracowanej w PiSie.

    Logika ta jest mniej więcej taka – Waszczykowski mówił o milionie Ukraińców w Polsce. W Polsce jest dużo Ukraińców, nie są to miejscowi Ukraińcy, tylko ludzie, którzy wyszli z Ukrainy i przyszli do Polski. A więc są to w szerokim sensie uchodźcy. Z Ukrainy, bo przyszli, przyjechali, czy przylecieli, z Ukrainy. A zatem są to uchodźcy ukraińscy. C.b.d.o.

    Logika stopniowania, przechodzenie poprzez kolejne analogie aż do osiągnięcia pożądanego znaczenia, pozwala każde najbardziej wyrafinowane i bezczelne kłamstwo zamienić w koronkową, subtelną, delikatną, pachnącą uczciwością prawdę.
    Pzdr, TJ

  176. Miały pomagać w wydobyciu surowców, w budowie kanałów, portów i dróg, a także w produkcji energii. W czasie zimnej wojny Amerykanie, chcąc oswoić społeczeństwo z bombami atomowymi, starali się znaleźć dla nich pokojowe zastosowanie. Co gorsza, swój niedorzeczny plan, znany jako Program Plowshare, zaczęli wprowadzać w życie
    http://www.forbes.pl/program-plowshare-wykorzystanie-bomb-atomowych-w-gospodarce,artykuly,206611,1,1.html
    =============

  177. Oprócz walki z terrorystami Waszyngton, dysponując kontrolowaną przez siebie bitną i liczną armią rebeliancką, tym samym bezpośrednio włączył się w wojnę domową w Syrii. Warto w tym miejscu zauważyć, że na gruncie prawa międzynarodowego, armia USA jak i oddziały kierowanej przez Waszyngton tzw. Koalicji Antyterrorystycznej działają w Syrii nielegalnie. Nie mają one bowiem mandatu ONZ, ani zgody rządu w Damaszku do militarnej obecności na suwerennym terytorium Syryjskiej Republiki Arabskiej. Co więcej, wiadomo o istnieniu na terenach kontrolowanych przez Kurdów w Syrii tzw. Rożawie, dwóch baz (lotnisk) amerykańskich (niedaleko Rmeilan oraz na południe od Kobane). To tam lądują amerykańskie samoloty i śmigłowce transportowe dostarczając na bieżąco walczącym Kurdom i żołnierzom USA broń, amunicję i medykamenty. Także przy tych lotniskach znajduje się zaplecze szkoleniowo – zaopatrzeniowe amerykańskich „specjalsów”. Celem wsparcia ofensywy SDF na Manbidż do oddziałów amerykańskich dołączyli też żołnierze sił specjalnych z Wielkiej Brytanii (SAS) i Francji – komandosi Legii Cudzoziemskiej. Tak utworzony potężny komponent wojskowy już 10 czerwca otoczył 80 tysięczne miasto Manbidż, w którym broniło się około 4000 bojowników Daesz.
    http://trybuna.eu/2016/08/26/gorzkie-zwyciestwo-czyli-kurdowie-nie-maja-przyjaciol/

  178. Jak można szybko (a więc w miarę bezboleśnie) umrzeć ze śmiechu?
    Należy otworzyć portal gazeta pl. i u samej góry zapoznać się z prognozą, że kandydatem number one na Prezydenta Warszawy jest Robert Biedroń.
    Sam Biedroń skromnie zaznacza, że pilnie obserwuje sytuację w Warszawie, ale ma wszak do wykonania określoną misję w Słupsku.
    I jak tu się dziwić, że spadek czytelnictwa wyborczej wyraża się ostatnio liczbą ponad 13 procent, a Naczelny biega po świecie za Sorosem i błaga o dofinansowanie Agory?

  179. Gribojedow Szekspirem rosyjskiej literatury, a wyborcza to „Krokodił” polskiego rynku pism satyrycznych.

  180. Bar Norte
    30 sierpnia o godz. 14:55

    „Natomiast wskazywanie palcem kto rządzi w Łodzi to już twoja domena”.

    A czy to przypadkiem nie pieszczochy establishmentu III RP od którego także się nie odżegnujesz? 🙂

  181. quentin t.
    30 sierpnia o godz. 17:43

    „Należy otworzyć portal gazeta pl. i u samej góry zapoznać się z prognozą, że kandydatem number one na Prezydenta Warszawy jest Robert Biedroń”.

    No przeciez to cudotwórca. Kiedy Słupsk nie miał pieniędzy na spłacanie kredytu za aquapark to premiera Kopaczka natychmiast Biedroniowi się dorzuciła ― z naszych podatków rzecz jasna, nie swoich poborów.

    Czasem prawdziwe cuda wyglądają na zwykłe rzeczy.

  182. „Zdecyduj się na coś, wcześniej pisałaś o okropności gry politycznej …”

    Wcześniej (29-Viii 18:29) pisałam wyłącznie o grze Kaczyńskiego, która napawa mnie obrzydzeniem. Legenda PiS, propagowana tu przez Mauro, jest opowieścią o konsolidacji dwóch wstecznych ugrupowań: (1) LPR tj. politycznego legionu księdza Rydzyka; oraz (2) roszczeniowego a la PRL-bis watażki Leppera. Każda z nich dostawała od 8 do 16 procent wyborczych głosów. To są składowe legendarnego „trwałego obozu politycznego” – populistów, bigotów, postpeerelowskich roszczeniowców, „chrześcijańskich” ekstremistów, antyeuropejczyków, etatystów, zamordystów, postPAXowców … najgorszych, najłatwiejszych do przewodzenia szumowin tego społeczeństwa.

    Temu „trwałemu obozowi politycznemu” przeciwstawił się Tusk w 2007 roku i wygrał 8 lat spokojnego wzrostu i rozwoju kraju, w czasach największego kryzysu globalnego od czasów Wielkiej Depresji lat 1930. Tusk grał i wygrał. I to nie jest legenda, tylko fakt niezbity. Oczywiście opowiadacze legendy PiS muszą powtarzać jak za panem prezesem – „kondominium niemiecki” (Mauro zgubił człon rosyjski?), „Polska w ruinie”, „ośmiorniczki”, „idiota pracuje za 6 tysięcy”, „teoretyczna III RP”, „Niemcy plujący nam w twarz”, itp. hasła chwytające za serce i inne części ciala. Bez nich, bez tej prymitywnej gry populizmem, straszeniem zarazą uchodźców, trwałość obozu prezesa stałaby się fikcją.

    I te zabawne połączenia uciekającego Tuska z pederastą Valois. To doskonale ilustruje jaki potencjał intelektualny ma „obóz polityczny” Kaczyńskiego.

  183. Mauro Rossi

    „A czy to przypadkiem nie pieszczochy establishmentu III RP …”

    Dzielenie establishmentu na dobry czy zły, numerowanie go to twój problem a nie mój.

    Choć z drugiej strony domyślam się przyczyn tego twojego dziwactwa. Skoro się bowiem z establishmentem aktualnym tak bardzo identyfikujesz to jakoś ten swój odłam establishmentowy chcesz wyróżnić – „zaplusować” sobie.

    Dlatego chyba przy każdej okazji, temacie podkreślasz „to nie my tylko oni”. Albo „to my a nie oni”.
    Nawet gdy wątek dyskusyjny nie dotyczy establishmentu – co czasem sprawia wrażenie jakiegoś natręctwa.

    No ale mnie te periodyzacje establishmentowe, moralne wartościowanie jego odłamów, próby rozróznień nie bardzo interesują – jak ci już zresztą kilkakrotnie napisałem, wyjaśniałem w obszernych komentarzach.

    Tak więc do dyskusji o wyższości poszczególnych odłamów establishmentu RP musisz sobie znaleźć innego blogowego partnera/partnerkę.

  184. Mauro Rossi

    Mozna bezustanie z budzetu finansowac „czarna dziure” /Krk/ to mozna i miasto Slupsk. Jak Biedron nastal w Slupsku to aquapark byl w ciaglej budowie. Pólprawda to cale klamstwo.

  185. norte 14:36:
    nie zwróciłem, ale może dlatego,że o ile instalacja jest ciekawa, to jej filmowa dokumentacja nie jest najlepsza;
    wiem, że w przeciwienstwie do polityki kultura nie ma w polsce łatwo, zauważył to już henryk walezy 🙂

  186. byk

    Wspominałeś ostatnio o podpisaniu porozumień sierpniowych w Szczecinie.

    Dziś była uroczystość z tej okazji.

    I wyobraź sobie, że prezydent Szczecina kończąc okolicznosciową mowę przeprosił publicznie tych robotników, którym 26 lat wolnosci wywalczonej przez nich wolności przyniosło gorycz nędzy, wykluczenia i poniżenia.

    Co ciekawe w relacjach medialnych z uroczystości te zaskakujące, jak na tutejsze realia, przeprosiny pominieto.

  187. Odwaga wstepuje w serca politykow Zachodniej Europy – tak donosi dzisiejszy Guardian.
    Francuski minister handlu zagranicznego, Matthias Fekl i
    niemiecki minister gospodarki, Sigmar Gabriel, chca przerwania rozmow w sprawie cyrografu TTIP,
    bo nowojorscy chuliganie chca za duzo.
    https://www.theguardian.com/business/2016/aug/30/france-demands-end-to-ttip-trade-talks-matthias-fekl

  188. norte:
    wilki z obławy uszły, owieczki – nie; na slasku było podobnie, no,ale i w, lulanym i drapanym za uszkami przez w-we, gdansku,bylo niewiele lepiej;straszna ilosc bardzo fajnych ludzi poszla na zatracenie; nie miala polska szczescia do powstan, zarobiła na nich głownie bruksela, no i kochani sasiedzi;

  189. znafca in spe
    30 sierpnia o godz. 19:32

    „Mozna bezustanie z budzetu finansowac „czarna dziure” /Krk/ to mozna i miasto Slupsk”.

    Ale czemu tylko Słupsk? Inne miasta też mają długi. No ale jak już „Wyborcza” zaplanowała Biedroniowi karierę prezydenta to Kopaczowa wyboru nie miała i musiała sypnąć publiczną kasą.

    „Jak Biedron nastal w Slupsku to aquapark byl w ciaglej budowie”.

    Wiem, winą powinien podzielić się z SLD, ale w końcu to ta sama rodzina.

  190. Bar Norte
    30 sierpnia o godz. 19:30

    „A czy to przypadkiem nie pieszczochy establishmentu III RP …”
    „Dzielenie establishmentu na dobry czy zły, numerowanie go to twój problem a nie mój”.

    Establishment III RP jest jeden i nadal ten sam ― wyłoniony z okrągłego stołu. Do tej pory rządził (z krótką przerwą), choć niektórym wydawało się, że rządzą premierzy. To może zmieni się, ale najwcześniej za 5-10 lat i wówczas, być może, będziemy mieli do czynienia z innym establishmentem i elitami, których nie będzie powodu się wstydzić.
    Wówczas będziesz mógł kontestować bez zbędnego ryzyka, dziś to absolutnie niedopuszczalne, PiS ante portas. 🙂

    PS. Zrobiono badania, no i wyszło, że prowincjalni działacze partii Ryszarda Petru (tej politycznej nowalijki znaczy się) to dawna młodzieżówka Unii Wolności.

  191. Mauro Rossi

    „Zrobiono badania, no i wyszło, że prowincjalni działacze partii Ryszarda Petru (…) to dawna młodzieżówka Unii Wolności.”

    No i co z tego?

  192. Muszynianka
    „pisałam wyłącznie o grze Kaczyńskiego, która napawa mnie obrzydzeniem”.

    Domyślam się, że ty pochodzisz z jakiejś dziwnej bajki, a on jest politycznie skuteczny, więc trzeba go nienawidzić. Proste jak odruch Pawłowa.

    „Legenda PiS, propagowana tu przez Mauro, jest opowieścią o konsolidacji dwóch wstecznych ugrupowań: (1) LPR tj. politycznego legionu księdza Rydzyka; oraz (2) roszczeniowego a la PRL-bis watażki Leppera”.

    Niczego takiego nie pisałem, masz chyba skłonności do konfabulacji.

    „Każda z nich dostawała od 8 do 16 procent”.

    To zresztą prahistoria III RP. LPR (Giertycha) i Samoobrona (Leppera) przestały istnieć jako byty polityczne, widocznie nie było w nich wartości dodanej i elektorat to dostrzegł. Lepper powiesił się, a Giertych od lat mówi mniej wiece to co ty i tak już zostanie.

    „To są składowe legendarnego „trwałego obozu politycznego” – populistów, bigotów, postpeerelowskich roszczeniowców, „chrześcijańskich” ekstremistów, antyeuropejczyków, etatystów, zamordystów, postPAXowców”.

    Posłuchaj co mówi choćby S. Sierakowski, że PiS jest jedyną partią osadzoną społecznie w Polsce. Zamiast, przezwyciężając własne lenistwo, podążać tym śladami staracie się konkurentów politycznych kopać w tyłek, jak na przedwojennych komediach amerykańskich. Taki wasz poziom, ale i taka skuteczność.

    A co do postpaksowców, może ci chodzi o Tadeusza Mazowieckiego, który miał dwuznaczną przeszłość w PAX u Piaseckiego i to w latach 50? Albo o Kazimierza Morawskiego z ChSS, (członka rady państwa w stanie wojennym), który budował „chrześcijańską platformę” w SLD i przy Kwaśniewskim póki nie wyszło, że w 1980 roku zwalczał u siebie Żydów, całkiem jak czerwoni sekretarze w marcu 1968.

    PiS ostatnie wybory wygrał we wszystkich województwach oraz wszystkich kategoriach wiekowych. Przykro mi, ale nie da się tego zredukować do Leppera i ks. Rydzyka. Ten ostatni jest zresztą takim samym obywatelem jak każdy, zresztą traktuj RM jako dużą organizację pozarządową, bo też ona tak działa. To bardziej z ducha demokracji do której chciałabyś się przyznawać.

    „Tusk w 2007 roku i wygrał 8 lat spokojnego wzrostu i rozwoju kraju, w czasach największego kryzysu”.

    Ten sam profetyczny Tusk w 2006 domagał się wiesz czego? Euro subito, sic! A gdybyśmy mieli to euro w żadnej mierze suchą nogą byśmy nie przeszli przez kryzys. Kaczyński mówił podczas kampanii wyborczej w 2007 roku, że euro owszem przyjmiemy, ale kiedy będziemy chcieli, bo choć traktat europejski nas do tego zobowiązuje, to jednocześnie nie wyznacza żadnych ram czasowych. Tusk chciał euro (a może tylko tak mówił ― grał?), bo Niemcy planowali nas zapisać do strefy euro, w końcu nieźle na niej żerowali.

    „I te zabawne połączenia uciekającego Tuska z pederastą Valois. To doskonale ilustruje jaki potencjał intelektualny ma „obóz polityczny” Kaczyńskiego”.

    Zauważ, to nie takie trudne, że Walezy po wymarciu Jagiellonów w linii męskiej miał nie tylko zostać królem, ale też założyć dynastię, co by stabilizowało państwo, i tylko dlatego go wybrano. A też nakazano żenić się z Anną Jagiellonką, a tu taki pasztet. Również w przypadku Tuska i PO dobrym posunięciem byłoby założenie trwałego obozu politycznego. Ale nad tym trzeba pracować, a nie haratać w gałę, żreć ośmiorniczki, palić cygara za partyjne pieniądze i wymieniać się zegarkami za 50 tysięcy. Mimo wszystko uważam, że Petru jeśli uda mu się połknąć PO, będzie jeszcze bardziej szkodliwy.

    Przed wojną w Polsce było czterech wybitnych polityków: Piłsudski, Dmowski, Witos i Korfanty. Wybitnych dlatego, że każdy z nich był twórcą obozu politycznego.

    Oczywiście, chcę cię uspokoić, każdy z nich też „grał politycznie” i to jak, bez tego się nie da. 🙂

  193. Bar Norte
    30 sierpnia o godz. 23:48

    „Zrobiono badania, no i wyszło, że prowincjalni działacze partii Ryszarda Petru (…) to dawna młodzieżówka Unii Wolności.”
    No i co z tego?

    No, koń jest taki jak każdy widzi.

    Dziś ta młodzieżówka jest w okolicach czterdziestki, ale nadal świeża jak nowalijka. 🙂

  194. tejot, pon, 22;26
    Milion nielegalnie przebywajacych Ukraincow zabiera Polakom prace i popdraza ceny za wynajecie mieszkan.
    To dobre dla Lewiatana i kamienicznikow.
    Jest to obciazenie dla ogolu spoleczenstwa.
    Bombardowana przez USA ludnosc krajow arabskich powinna za pieniadze fundacji Clintonow i Sorosa byc przesiedlona do Arabii Saudyjskiej.

  195. Mauro Rossi

    Jak rozumiem nie podoba ci się partia Petru.

    Ale może tę niechęć jakoś uzasadnisz rzeczowo.

    Co widzisz politycznie szkodliwego w Petru, jego partii, jej profilu ideologicznym a głównie w jego elektoracie?
    No bo przecież bez tego dość precyzyjnie opisanego przez socjologów elektoratu Nowoczesnej po prostu by nie było.
    Partia Petru dość jasno wyraża interesy tej grupy. Podkreślam – grupy społecznej, elektoratu.

    Więc jesli dzielisz się krytyczną opinią to ją uzasadnij merytorycznie a nie plotkarsko w stylu „kto z kim pije, kto z kim żyje”.

  196. Bar Norte
    31 sierpnia o godz. 0:20

    „Co widzisz politycznie szkodliwego w Petru, jego partii, jej profilu ideologicznym a głównie w jego elektoracie”?

    Jaki tam profil ideologiczny. Zawsze wzbudzają moje zadziwienie polityczne króliki z kapelusza. Jak mawiał Harold Macmillan, przywódca frakcji politycznej powinien się naturalnie wyłonić, a tu mamy jakiś przedwyborczy szacher-macher, faceta, który na szczęście zdążył przewalutowań swój kredyt we frankach i który mówi jakby urodził się spędził młodość w porcie lotniczym we Frankfurcie.

    A elektorat, no cóż zobaczymy jak zagłosuje za drugim razem. Raz to każdy ma prawo dać się nabrać. Kiedyś dałem proszącemu „na chleb”, a jak już wszedł do sklepu, to zorientowałem się, że pertraktował ze mną o dychę przed sklepem z alkoholem. 🙂

  197. „on jest politycznie skuteczny, więc trzeba go nienawidzić”

    Mauro, na Boga, co znowu chcesz mi w usta wcisnąć. Najbardziej obrzydliwy Kaczyński był, gdy przegrywał, i to wiele razy. W czerwcu 2010 roku jak do braci Moskali się zwracał w kampanii prezydenckiej przeciw Komorowskiemu, co za obłuda. Co za kompromitująca porażka. Albo po ostatnich wyborach samorządowych PiS nie mógł sam ze sobą ustalić, czy wybory były zfałszowane, czy zafałszowane, zależało którą nogą prezes wstał z łóżka.

    Samoobrona i LPR to były słynne przystawki. Ich aparat i elektoraty prezes połknął i wchłoną. Bez tych prowincjonalnych, słabo wykształconych wyborców ze wschodniej ściany nie byłoby „trwałej koalicji”. Prezes i jego pretorianie wychodzili ze skóry, aby Leppera i Gertycha obsobaczyć. A ileż umizgów prezes robił do ks. Rydzyka. Na najważniejsze wiece krążył między Toruniem i Częstochową – jak w Iranie ajatolachów.

    Powiadasz – Suchą nogą przeszliśmy przez kryzys? Kto wtedy rządził? Tusk.

    Spekulacyjna, hipotetyczna teza, że waluta euro w Polsce nie daje się podeprzeć faktami. Słowacy dali sobie jakoś radę. Teraz korzystają z dobrodziejstwa europejskiej waluty: nie muszą wymieniać walut w handlu i przy wyjeździe, co kosztuje. Słowaccy przedsiebiorcy nie muszą kupować derywatów jako ubezpieczenia przed ryzykiem zmian kursowych, a to kosztuje. Słowaccy pożyczkodawcy nie mają wysokiego oprocentowanie kredytów, a to kosztuje. I nie muszą brać kredytów we frankach, na Słowacji ten problem nie istnieje. Korzyści byłoby cała moc, i to przez siedem lat z okładem.

    Teraz PiS nie chce nawet mówić o walucie euro. Czy spodziewają się kryzysu? Jednak hasło „Polska w ruinie” było obietnicą wyborczą. Tę „skuteczność” partii PiS nienawidzić będę nie tylko ja, lecz większość Polek i Polaków.

  198. Mauro Rossi
    30 sierpnia o godz. 22:42

    oczywscie winna SLD tak jakby PO i PiS byly bez winy.
    A jak to z „sypaniem” kasy na miasta pod „panowaniem” PO lub PiS?

  199. Ostrzeżenie! Uwaga wściekły pies, który zadenuncjował swojego ojca.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ryszard-terlecki-odsuniemy-sedziow-tk-ktorzy-nie-stosuja-sie-do-prawa/gx5x2l
    Wasz marszałek.

  200. Mam butelkę szampana. Włożę do lodówki, czekam na moment gdy Halinę Gronkiewicz Waltz CBA wyprowadzi w kajdankach. Może sobie nawet w łeb strzelić, byle się ręcznikiem zasłoniła.

  201. „Internet powoli staje się przekleństwem ludzkości.”
    Obys żył w szczesliwych czasach internetu bo czy przeklenstwem bydła moze byc obora
    Koniec

  202. Pieniądze na kampanię demokratów nielegalnie przekazywał też m.in. Wang Jun, syn byłego wiceprezydenta ChRL Wang Zhena i zarazem prezes chińskiej państwowej firmy zbrojeniowej Polytechnologies Corp. Jego spółka została przyłapana na przemycie 2 tys. karabinów AK-47 do USA. Za rządów Clintonów dochodziło do dużych transferów technologii z USA do Chin. Ułatwiło je to, że przeniesiono z Departamentu Stanu do Departamentu Handlu prawo do zatwierdzenia umów przewidujących transfer wrażliwych technologii. Lobbował za tym silnie koncern Loral, którego prezes przekazał na kampanię Clintona i demokratów 1,5 mln USD. Sekretarzem handlu w latach 1993-1996 był Ron Brown, polityk odpowiedzialny za kampanię wyborczą Clintona w 1992 r. Jak zeznała później w sądzie jego kochanka Nolanda Hill,Ron Brown nie chciał być kozłem ofiarnym Clintonów i zagrożony dochodzeniem korupcyjnym zamierzał zeznawać w sprawie Huanga. Wkrótce potem zginął w „katastrofie” samolotu w Bośni. Na jego głowie znalazła się rana, którą patologowie wstępnie uznali za postrzałową a w czaszce „ołowiana śnieżyca”, czyli odłamki ołowiu po kuli. Sekcji zakazano przeprowadzić a zdjęcia z badania zaginęły. Kilka miesięcy później w siedzibie Departamentu Handlu znaleziono martwe, posiniaczone i częściowo nagie ciałojego wysokiej rangi urzędniczki (pracującej z Huangiem) Barbary Wise.
    http://talbot.nowyekran.pl.neon24.pl/post/133525,kroniki-clintonow
    =============

    Trochę o Clintonach i ich fundacji…..

  203. Szenyszyn do Dudy. Daremne wezwanie do opamiętania.
    „Wzywam do opamiętania! Uznawanie, że tzw. wyklęci są bohaterami, których państwo polskie „nawet po 1989 r. nie potrafiło uhonorować” stanowi zakłamywanie naszej historii.

    Prawdziwymi bohaterami są ci, którzy po 1945 r. odbudowywali Polskę, a nie ci, którzy w tym przeszkadzali. Szał honorowania garstki wyklętych, który Pan Prezydent podsyca, jest kpiną z milionów Polaków.

    Panie Prezydencie, jako człowiek wykształcony, doskonale Pan wie, że gdyby zrealizowały się plany i cele wyklętych, Polska nie miałaby Ziem Zachodnich i Północnych, a chłopi ziemi z reformy rolnej. Większość Polaków byłaby bezrolnymi analfabetami, chyba, że szczęśliwie zginęliby w upragnionej przez wyklętych III Wojnie Światowej.

    Panie Prezydencie, dlaczego uczestniczy Pan w zakłamywaniu polskiej historii i rozgrzeszaniu wyklętych z zamordowania ponad 5 tysięcy cywilów, w tym 187 dzieci i niemowląt. Rozgrzeszenie wyklętych z tych zbrodni jest niegodziwością i nieuczciwością wobec ich ofiar i wobec wszystkich Polaków.

  204. Muszynianka
    29 sierpnia o godz. 21:51 pisze zywo o o swojej odzywczej pelegrynacji poza obszar PRL. Filisterskie oko przeslonilo jej zapewnie Dorade i okonia czy „wilka” morskiego. Zapomniala rowniez wspomniec o aperitiwach.

  205. Muszynianka
    29 sierpnia o godz. 21:36 piszac o Tusku i rzekomym uznaniu Polski ze strony Europy zapomina, ze kaczynski jest niejako dzieckiem Tuska, niechcianym, lecz jednak. Zastanawiam sie jak dlugo jeszcze bedziemy wracali do wyboru mniejszego zla, takim byla przeciez PO.

  206. wiesiek59, 13:32
    Obecny wyscig do koryta w Bialym Domu jest porownywany przez postepowych komentatorow jak Gary Null do programu rozrywkowego , gdzie uczestnicy maja z gory rozpisane role.
    Clintonowie :
    – przekazali Chinom technologie rakietowe
    – Rosji kontrole nad czescia wydobywanego w USA uranu
    – zlikwidowali znaczna czesc przemyslu ( NAFTA )
    – zlikwidowali panstwo opiekuncze ( Welfare reform )
    – podwoili liczbe wiezniow ( Three Strikes Law )
    – oddali 90% mediow w szpony 6 korporacji
    – zniszczyli suwerenne panstwa , dzialajac agresywnie jak III Rzesza ( Jugoslawia, Libia, Syria )
    Trump
    – likwiduje ruch zwiazkowy w swoich przedsiebiorstwach
    – chce zwiekszenia haraczu dla kompleksu wojenno- przemyslowego
    – chce zmniejszyc wplywy do budzetu zmniejszajac podatki o polowe
    – jest otoczony, podobnie jak Clintonowie, Neokonserwatystami i Neoliberalami
    W ekipach obu wodzirejow nie ma ani jednej osoby reprezenujacej interesy spoleczenstwa.

  207. 21 zdradzonych przez palantów postulatów Gdańskich:

    1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych wynikających z ratyfikowanych przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczących wolności związków zawodowych.

    2. Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym.

    3. Przestrzegać zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku i publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.

    4. Przywrócić do poprzednich praw.
    a. ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976 r., studentów wydalonych z uczelni za przekonania,
    b. zwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jan Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego),
    c. znieść represję za przekonania.

    5. Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.

    6. Podać realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej poprzez: a. podanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej, b. umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform.

    7. Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku jak za urlop wypoczynkowy, z funduszu Centralnej Rady Związków Zawodowych (CRZZ).

    8. Podnieść zasadnicze uposażenie każdego pracownika o 2 tys. zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.

    9. Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.

    10. Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko nadwyżki.

    11. Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.

    12. Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej oraz znieść przywilejów Milicji Obywatelskiej, Służby Bezpieczeństwa i aparatu partyjnego poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych, zlikwidowanie specjalnych sprzedaży itp.

    13. Wprowadzić na mięso i jego przetwory kartki – bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku).

    14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 55 lat, dla mężczyzn do 60 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn bez względu na wiek.

    15. Zrównać renty i emerytur starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.

    16. Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełna opiekę medyczną osobom pracującym.

    17. Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.

    18. Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres 3 lat na wychowanie dziecka.

    19. Skrócić czas oczekiwania na mieszkania.

    20. Podnieść diety z 40 do 100 złotych i dodatek za rozłąkę.

    21. Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ciągłym i systemie czterobrygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy. (PAP)

  208. Pan prezydent Duda w mocnym przemówieniu, zaakcentował walkę robotników o wolność i godność…..
    są wolni- mogą emigrować lub egzystować na warunkach podyktowanych przez prawodawstwo sprzyjające pracodawcom, bez pewności jutra.
    Godność- na umowach śmieciowych, za najniższą krajową dla 40% zatrudnionych?
    To jakaś kpina?

    Te 21 postulatów, w żadnym punkcie nie zostało spełnione.
    Wprost przeciwnie, w prawie każdym pogorszyło się.
    OTAKE Polske walczyła Walentynowicz?
    Redukcję państwa opiekuńczego?
    Chichot historii…..

  209. Dziś rocznica porozumień sierpniowych a więc i fetowania działaczy, którzy w PRL tworzyli wolne, niezależne od pracodawcy związki zawodowe.

    Z tej okazji polecam rozmowę Justyny Samolińskiej z Jakubem Grzegorczykiem, sekretarzem krajowym Ogólnopolskiego Związku Zawodowego „Inicjatywa Pracownicza”.

    Rozmowa dotycząca realiów związkowych w 36 lat po porozumieniach sierpniowych – już w wolnej Polsce, rorocznie celebrującej tamtą rocznicę.

    Rozmowa nosi tytuł „Czasem najlepiej działać na dziko”.

    Fragment:

    „Justyna Samolińska: W polskich mediach i od polityków głównego nurtu nieustannie słyszymy, że związki zawodowe to niezwykle potężne instytucje, które mają nieograniczone możliwości, słyszymy o „szantażowaniu pracodawców” przez organizacje pracownicze. Jak wyglądają stosunki związek-pracodawca w praktyce?

    Jakub Grzegorczyk: Jeden z podstawowych mitów to przekonanie, że „związkowiec jest nie do zwolnienia”, podobnie jak kobieta w ciąży albo osoba w wieku przedemerytalnym, że to takie zniewolenie pracodawcy. To jest po prostu nieprawda. Tak, mamy w kodeksie pracy i w ustawie o związkach zawodowych zapis o tym, że nie wolno zwolnić osoby reprezentującej związek przed pracodawcą bez zgody zarządu organizacji, ale te osoby i tak się po prostu zwalnia, najczęściej w trybie dyscyplinarnym. Potem są te dwa, trzy lata walki w sądach. Kiedy mamy osobę zatrudnioną na czas określony, a postępowanie w sądzie trwa dłużej niż trwałaby umowa, to nawet nie ma jej do czego przywrócić; zamiast tego wypłaca się odszkodowanie, o które też trzeba walczyć latami, a jego wysokość w dużej mierze zależy od indywidualnej decyzji sądu.

    Justyna Samolińska: I co, pracodawcy wolą zwolnić i płacić, niż mieć związek na zakładzie?

    Jakub Grzegorczyk: Tak się dzieje cały czas. Oczywiście istnieje duża różnica pomiędzy sektorem prywatnym i publicznym. W prywatnym jest dużo trudniej, dużo częściej trafiają się pracodawcy z agresywną postawą wobec związków zawodowych. Statystycznie, bo oczywiście w sektorze publicznym też się zdarzają różne sytuacje. Kilka lat temu mieliśmy wielką batalię o przywrócenie do pracy kolegi ze związku wyrzuconego z urzędu statystycznego w Opolu, który też był chroniony, też trwało to 2 lata. To się zdarza.

    Ani ja ani nikt inny nie jest w stanie podać na ten temat żadnych liczb, natomiast z naszego doświadczenia wynika, że w większość zakładów prywatnych sytuacja następująco: pracodawca w momencie poinformowania go o powołaniu komisji zwalnia osobę chronioną, czyli tę, która musiała ujawnić swoje imię i nazwisko. To wywiera efekt na całą załogę. Proces o przywrócenie do pracy toczy się rok, półtora, w najbardziej skrajnych przypadkach nawet 4 lata, ten czas pracodawca wykorzystuje do posprzątania sobie na zakładzie. Po pierwszym zwolnieniu reszta ludzi jest zastraszona, nikt już nie chce się wychylać. Nawet jeśli zwolnionej osobie udaje się wrócić, to związek albo nie istnieje, albo jest całkowicie nieaktywny.

    My radzimy sobie z tym tak, że przygotowujemy powstające komisje na taką sytuację. Mówimy „słuchajcie, musicie mieć przygotowany plan B na to, co robicie, kiedy osoba chroniona zostanie zwolniona”. Ta osoba też musi być na gotowa, musi to wliczyć w koszta. To o tyle pomaga, że o ile wcześniej ten mechanizm działał bardzo skutecznie, o tyle przygotowane komisje trudniej jest zastraszyć.”

    Całość rozmowy poniżej. Polecam!

    http://strajk.eu/czasem-najlepiej-dzialac-na-dziko/

  210. Giez
    …oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań….

    To jedynie sie udalo, szczegolnie w wypadku Krk.

  211. Saldo mortale
    31 sierpnia o godz. 15:29

    „Zastanawiam sie jak dlugo jeszcze bedziemy wracali do wyboru mniejszego zla takim byla przeciez PO.”.

    Szkoda ludzi.
    Może lepiej małego diabełka symbolizującego mniejsze zło kupić sobie i w domu ustawić. 🙂

  212. Bloger salto mortale zdefiniował był (15:29) Platformę Obywatelską jako mniejsze zło.
    Z powyższej, z pozoru niewinnej uwagi, wypływać muszą co najmniej dwa wnioski.
    Primo: istnieje większe zło od PO. Będąc na blogu „Polityki” chyba nie warto pytać o to, kto jest wśród polskiej klasy politycznej złem wcielonym.
    Ale o to mniejsza.
    Daleko bardziej interesuje mnie secundo – to, co (kto) stanowi dobro.
    Bo – wszak istnienie zła determinuje egzystencję dobra?!
    Mam uzasadnione wątpliwości, czy bloger salto mortale, choćby z racji wyboru nicka i skupienia się na wykonywaniu swej niebezpiecznej ewolucji, gotów jest udzielić odpowiedzi na pytanie.
    Ono, jednemu z nielicznych blogerów red Passenta, który:
    – nie oddycha na co dzień żywiczną wonią Kanady,
    – osiąga dochody i płaci podatki w tenkraju,
    – osiąga owe dochody ze świadczonej pracy –
    – wydaje się pytaniem o zasadniczym znaczeniu.
    Nie jest mi bowiem obojętne, czy DOBRO to:
    – ludzie Petru, którzy z mojej daniny płaconej fiskusowi na co dzień żyją,
    – ludzie Zandberga, którzy z moich podatków chcą żyć jeszcze lepiej, aniżeli ludzie Petru (sympatyczny młodzian z brodą już wyliczył, że chce zabrać mnie i mojej rodzinie niespełna 50 procent dochodu),
    – ludzie z tego blogu, co do których (niektórych) mam uzasadnione przypuszczenia, że marzą o powrocie RAF, by znów zapłonęło to i owo dla zrównania szans pozostałych przy życiu pogorzelców.
    Żałuję zatem, że bloger saldo mortale nie rozwinął swej interesującej wypowiedzi.

  213. Muszynianka
    31 sierpnia o godz. 1:27

    „W czerwcu 2010 roku jak do braci Moskali się zwracał w kampanii prezydenckiej przeciw Komorowskiemu, co za obłuda”.

    Nie pamiętasz o co chodziło ― o rozróżnienie między Rosją a Rosjanami. Z Rosjanami Polacy są w stanie i po ludzku się dogadać, a z Rosją od 300 lat mamy problemy. Kaczyński był oskarżany przez przeciwników o rusofobię, bo po napaści Rosji na Gruzję (2008) w Europie należało się wykazać i być rusofilem lub przynajmniej oskarżać swych przeciwników o rusofobię. Nikt nie przytoczył jakiejkolwiek rosofobicznej wypowiedzi Kaczyńskiego, ale czy w czasach szalejącego palikotyzmu miało to jakieś znaczenie? Tam-tamy propagandy bębniły swoje rytmy.

    „po ostatnich wyborach samorządowych PiS nie mógł sam ze sobą ustalić, czy wybory były zfałszowane, czy zafałszowane”.

    Jak zwał tak zwał, w każdym razie tam, gdzie liczba głosów nieważnych była większa niż średnia krajowa tam działało to na korzyść PSL i zawsze kosztem PiS, a po części SLD, stąd też nerwowe reakcje i Leszka Millera. To raczej sondaż exit poll pokazywał prawdziwe wyniki wyborów. W Austrii takie wybory z pewnością byłyby powtórzone. W kraju cudów Tuska kto ośmielił się wątpić w uczciwość lokalnych peeselowskih sitw ten, jak grzmiał Komorowski, popadał „w odmęty szaleństwa”.

    „Samoobrona i LPR to były słynne przystawki. Ich aparat i elektoraty prezes połknął i wchłoną”.

    Tęsknisz do LPR i Samoobrony? Naprawdę? A bardziej do LPR, czy Samoobrony? 🙂 Kaczyński wykonał dobrą robotę składając te partie do grobu i przysypując je piaskiem. Takie rzeczy też trzeba umieć robić, polityka to tylko nie szydełkowanie lub bawienie się z kotem. 🙂

    „słabo wykształconych wyborców ze wschodniej ściany nie byłoby „trwałej koalicji”.

    Zapewne przyjmiesz to z niedowierzaniem, ale „wschodnia ściana” Polski lepiej sobie daje radę w nauce, tamtejsze dzieci lepiej się uczą, potwierdzają to liczne badania socjologiczne. Z czym ma to związek? We wschodniej Polsce rodziny są bardziej tradycyjne (i dzieci lepiej przypilnowane), a z rodzin wynosi się też wartości cywilizacyjne. A pewnie cię zainteresuje, że ― jak wynika ze statystyki kryminalnych ― mieszkańcy zachodniej Polski częściej dokonują przestępstw niż mieszkańcy wschodniej. Czy ma to też związek z wyższą religijnością ludzi mieszkających na wschód od Wisły?

    „Na najważniejsze wiece krążył między Toruniem i Częstochową – jak w Iranie ajatolachów”.

    Nie kompromituj się pogardą. Właśnie dlatego przegrywacie (trzy ostatni wybory macie do tyłu), bo nie rozumiecie Polski.

    „Słowacy dali sobie jakoś radę. Teraz korzystają z dobrodziejstwa europejskiej waluty”.

    Trzeba dorzucić inne przykłady: Łotwy, Estonii, Finlandii. Ale czemu, na przykład, Szwecja, Norwegia i Dnia nie chciały euro? I nadal nie chcą.

    Dla Finlandii i krajów bałtyckich euro jest politycznym parasolem bezpieczeństwa. Z tego powodu ludność Łotwy podczas kryzysu łatwo godziła się na obniżenie poziomu życia o kilkadziesiąt procent, nie było też większych protestów i strajków. W przypadku małych krajów, jak Słowacja, własna waluta niewiele daje i lepiej być pod skrzydłami eurobanku, zajmując skromne miejsce w kolejności dziobania. W przypadku Polski możliwość operowania kursem własnej waluty w razie kryzysu daje duże amortyzujące możliwości. Gdyby Grecja miała własną walutę nie doszłoby tam do takiej tragedii. Nie jestem ekonomistą, przytaczam tylko co oni mówią na ten temat. Żaden poważny polski ekonomista nie twierdzi, że interesem Polski było lub jest przyjąć euro. Niemal wszyscy mówią, że euro to daleka przyszłość. Teraz coraz dalsza.

    „Jednak hasło „Polska w ruinie” było obietnicą wyborczą”.

    To oczywiście było hasło wyborcze (czyli rodzaj reklamy ― zawsze traktujesz je poważnie?), ale jego autorem był minister w rządzie PO, Bartek Sienkiewicz, którego błyskotliwą analizę sytuacji Polski nagrali kelnerzy: „ch … dupa i kamieni kupa”.

    Czy to się równa „Polska w ruinie” oceń sama.

  214. Mauro Rossi
    31 sierpnia o godz. 19:36
    Nie pamiętasz o co chodziło ― o rozróżnienie między Rosją a Rosjanami. Z Rosjanami Polacy są w stanie i po ludzku się dogadać, a z Rosją od 300 lat mamy problemy.
    …………………………………………………………………………………
    Frapujące stwierdzenie. Niszczenie grobów żołnierzy Armii Czerwonej odbywa się na zasadzie : to nie Rosjanie, to komuniści.
    Panie Mauro, a nawet gdyby byli to komuniści, to gdzie podziewa się to miłosierdzie u Polaka-katolika?

  215. Rossi bulwersuje. Tym razem błysnął w ekonomii. Obwieścił bowiem nowatorska zasadę, chwyt na kryzys, młot na niepowodzenie ekonomiczne:

    „W przypadku małych krajów, jak Słowacja, własna waluta niewiele daje i lepiej być pod skrzydłami eurobanku, zajmując skromne miejsce w kolejności dziobania. W przypadku Polski możliwość operowania kursem własnej waluty w razie kryzysu daje duże amortyzujące możliwości.”

    Okazuje się, że własna waluta, to ekonomiczny bezpiecznik, niezastąpiony środek walki z kryzysem – wystarczy pooperować kursem własnej waluty i lekkość wraca do przedsiębiorstw, a ciężar kapitału do banków.

    Ciekawa jest również konstatacja Rossiego oparta, jak pisze, na licznych badaniach:

    „wschodnia ściana” Polski lepiej sobie daje radę w nauce, tamtejsze dzieci lepiej się uczą, potwierdzają to liczne badania socjologiczne. Z czym ma to związek? We wschodniej Polsce rodziny są bardziej tradycyjne (i dzieci lepiej przypilnowane), a z rodzin wynosi się też wartości cywilizacyjne”.

    Optycznie patrząc – jak mawiało się za komuny, to tam gdzie PiS rządzi, inspiruje, uczy i wychowuje, tam dzieci lepiej się uczą, przestępczość jest mniejsza, w ogóle ludzie dają sobie lepiej radę, bo są wychowani, przypilnowani w młodości, religijni, lepiej ucywilizowani. Mnóstwo innych zależności i korelacji wskazuje na to, że są lepsi. Na PiS głosują lepsi.
    Kuriozalne tezy.
    Pzdr, TJ

  216. W okolicznościowym przesłaniu, które Jarosław Kaczyński z okazji rocznicy porozumień sierpniowych przekazał zebranym w ruinie Stoczni Gdańskiej (dawniej Lenina) znalazła się na tyle intrygująca myśl, że w tytułach wybiła ją większość krajowych portali informacyjnych.

    Prezes Kaczyński napisał bowiem:

    „… Nie żyjemy w Polsce naszych marzeń, bo etos Solidarności uległ doktrynom postkomunizmu i neoliberalizmu. Stąd dzisiejsza Rzeczpospolita jest dla wielu ludzi Solidarności państwem zawiedzionych nadziei, rozbitych szklanych domów, zdradzonych ideałów”

    Zaskakujące w powyższej wypowiedzi jest to, że po raz pierwszy w analizie politycznej prezes Kaczyński krytycznie odniósł się do neoliberalizmu, do tej pory nieobecnego w pisowskim widzeniu świata.
    To znaczy po cichu obecnego ale w sensie pozytywnym, afirmatywnym, jako stan naturalny i porządany, ów nostalgicznie wspominany „folwark” pod nową nazwą – co przekazują między wierszami związani z PiS komentatorzy blogowi.

    Tymczasem wygląda na to, że prezes swą trwającą od lat i wypływającą z antykomunizmu krytykę postkomunizmu nieoczekiwanie postanowił uzupełnić krytyką neoliberalizmu, którą przecież prowadzi współczesna lewica.

    Skąd u prezesa ten zwrot na lewo, który szokować może wyborców, sympatyków PiS wywodzących się z klasy średniej?

    Jak sadzę z lektur.

    Przypomnę, że wiosną ubiegłego roku prezes w Klubie Ronina złożył zaskakującą deklarację:

    ” Coraz mocniej w świecie, także zachodnim, jest stawiany problem tego, że są w tej chwili zbyt wielkie różnice społeczne na świecie. To powoduje napięcia, ale także niszczy gospodarkę. Jest taka słynna książka „Kapitał w XXI wieku”. Została ostatnio wydana co prawda przez Krytykę Polityczną, ale mimo wszystko warto ją przeczytać”

    Wszyscy sądzili, że to żarty tymczasem najwyraźniej prezes „Kapitał w XXI wieku” przeczytał, przemyślał i postanowił lewicowe idee dołączyć do swej doktryny.

    Jak zauważyłem portale pisowskiej bardzo oszczędnie poinformowały o zaskakujacej wypowiedzi prezesa – cytując za PAP-em.
    Najwyraźniej redaktorzy nie wiedzieli jak się odnieść do tej zmiany ideologicznej linii partyjnej.

    Lecz co się odwlecze to nie uciecze … .
    Jak sadzę prezes wkrótce pogłębi i rozszerzy krytykę neoliberalizmu. Chocby dlatego, że owa krytyka jest jedyną ideologiczną podstawą do dokonania reform socjalnych od których polityczny los PiS zależy.

    Choć nie wiem czy sam Piketty starczy.
    Chyba jednak dobrze by było też wrócić pamiecią do Marksa i Luksemburg jak niedawno prezesowi radził redaktor Rafał Woś.

  217. „polityka to tylko nie szydełkowanie lub bawienie się z kotem”

    Mauro, to twój idol polityczny – prezes Kaczyński – szydełkuje? Nie doprowadzaj mnie do … palikotyzmu.

    A co tam Węgrzy? Czyż nie rozważają przyjęcia euro? Ach, to mały kraj, nie to co Polska. A Grecja duży? Ale co z tą Słowacją? Dali sobie radę w czasach kryzysu, czy nie? Większość ekonomistów polskich, Belka, Gomułka, Balcerowicz, jest za wprowadzeniem euro w ciągu 10 lat, lecz marudzą na „koszt polityczny”. Zaś ekonomiści PiSowsy – chyba oksymoron? – stoją murem za doktryną nigdy-przenigdy euro w Polsce, nie będzie nam frankfurcki bankiers pluł w twarz. Bardzo pragmatyczne podejście. Nie chodzi o to, aby w Polsce był dobrobyt (oraz wolność słowa i kapitalizm) …

    Nie gardzę Polkami i Polakami, jak mi Mauro znów wciska, lecz politykami, którzy wykorzystują przywiązanie do religii dla zdobycia władzy. Ostatnio coś cicho, PiS schładza zapędy, o całkowitym zakazie aborcji. I kto rozumie Polskę?

    Faktycznie prezes kocha Rosjan. I oni tę miłość odwzajemniają. Sputnik i RT ucieszone były z przejęcia władzy przez PiS.

    Samoobrona, LPR, PiS – jedna ideologia, ten sam populizm. Im tych partii było więcej, tym bardziej je kochałam. Centralizm demokratycznym z politbiurem PC mniej mi odpowiada. Jakież to statystyki przestępczości i wyższości religijnej masz nam do przedstawienia, Mauro? Na Podlasiu i Podkarpaciu mniej piją, za to się kochają po chrześcijańsku. Czy na Lubelszczyźnie? Chyba po wykluczeniu Biłgoraju? Mauro, rozbawiasz mnie do granic mej wytrzymałości. Powiem wprost, masz duże zadatki na palikociarza. Nie wiedziałeś o tym, he?

  218. Prezes Kaczyński nie od dziś tłumaczy Polakom na czym polega całe zło

    O różnych dewiacjach mówi jego PiSowska formacja. Rowerzyści, dżenderyści, postkomuniści, postmoderniści. O idei neoliberalizmu jako dewiacji mówi na jesieni 2010 roku, zdaje mi się, w słynnym przemówieniu o gminie Pcim wygłoszonym w seminarium duchownym w Drohiczynie.

    Retoryka PiS była zawsze anty rynkowa, anty liberalna, anty kapitalistyczna, anty zachodnia, wszak Tusk to liberał z krwi i kości, wnuk Wehrmachtu. Zawsze PiS zwracał się do lewicowych wyborców. Bez elektoratu Leppera nei byłoby prezydentury Lecha Kaczyńskiego, o katastrofie pod Smoleńskiem nie wspominąc. Przecież PiS to „ideały solidarności”, te hasła wyniosły ich do władzy, oraz wiek emerytalny, 500+, i inne obietnice bez pokrycia.

    Paradoksy III RP bierą się stąd, że na ogromnych połaciach tego pięknego kraju, w szarych komórkach wielu jej mieszkańców panuje PRL-bis.

  219. Kto za młodu nie był socjalistą, tej na starość …

    Od samego początku od czytania tekstów Róży Luksemburg wolałam słuchanie Radio Luksemburg.
    Niemniej dotarło do mnie jedno jej hasło: „Wolność tylko dla tych co popierają rząd, tylko dla członków rządzącej partii, choćby byli liczni, nie jest wcale wolnością”. No i przyłożyłam je do otaczającej mnie wówczas rzeczywistości, i o zgrozo, spostrzegłam, że nawet członkowie PZPR nie zawsze czują się wolni.

    Za dużo było sprzeczności między wyśmienitą teorią i praktyką (która prawdziwość teorii miała weryfikować). I nie zostałam socjalistką za młodu. Więc teraz byle socjalistycznej ciemnoty nikt mi nie wciśnie.

  220. Czy ktoś z PiSiaków na blogu wyjaśnić może, dlaczego policja wyprowadziła M. Kijowskiego z pogrzebu?

    http://wyborcza.pl/1,75968,20627351,po-czyjej-stronie-stoi-panstwo-weto-krzykacza.html

    Jedno wyjaśnienie, per analogiam, mi się nasuwa, bo Mauro go użył wobec Samoobrony i LPR. Czy państwo PiS musi chronić nazistowskich bojówkarzy, aby ochronić przed nimi obywateli????

  221. Kartko, moim zdaniem odcytujesz na wyrost Prezesowa mowę imputując mu lewicowe ciągoty.
    Właśnie zauważyłem kluczowe zdanie do artykułu Memchesa w Rz. Zdanie to brzmi – Lewicowo-liberalna narracja poniosła klęskę.
    Tu chodzi o liberalizm jako składnik lemingowatej lewicowości, o zbitkę ideową, która jest tak nielogiczna, niekonsekwentna znaczeniowo, że tylko w PiSie mogłaby być utworzona i przez PiSowców wygłaszana. By zaspokoić oczekiwania zarówno prawicy umiarkowanej, jak i prawicy skrajnej. To nie ma nic wspólnego z lewicowością. Jest to epitet. A nawiązanie Prezesa do poszkodowanych, to nic innego jak korzystanie z gniewu ludu, próba politycznego wożenia się na tym gniewie, bez znaczenia czym wywołanego.
    Pzdr, TJ

  222. ”Zastanawiam sie jak dlugo jeszcze bedziemy wracali do wyboru mniejszego zla, takim byla przeciez PO.”
    Nie uda Wam się.
    Z więzienia nie można rządzić sprawnie. Może wreszcie PiS nie popełni tego błędu, jaki popełniła SLD z AWS, PiS z SLD, PO z PiS. A później przyjdzie i na nich kolej.

  223. A tak właściwie to co jest gorsze : neoliberalizm gospodarczy , albo liberalna demokracja i co Kaczyńaki zwalcza gorliwiej?

  224. Uścisk dłoni cymbałów w kościele. Podsumowanie klęski 21 postulatów strajkujących robotników.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20627883,to-zdjecie-dudy-z-walesa-z-kosciola-w-gdansku-pokazalo-ze-mamy.html#Prze

  225. Ponure refleksje wrześniowe:
    „1 IX – refleksji nigdy dość, ponieważ ta przerażająca klęska była zarazem lekcją, z której do dzisiaj niestety nie wyciągnęliśmy należytych wniosków. Przypomnijmy sobie schemat zdarzeń i okoliczności, które wówczas doprowadziły naszych przodków do zguby? II Rzeczpospolita w stanie w jakim była po 20 latach odbudowy państwowości – to był cud odrodzenia, zbudowany niestety w części na krzywdzie znacznej części społeczeństwa, w tym także mniejszości, jednakże to był w ujęciu generalnym cud. Trzeba o tym pamiętać, to że Rzeczpospolita się odrodziła, to było coś niesamowitego. Udało się odrodzić, obronić i wzmocnić państwo, na tyle, na ile byliśmy w stanie w ówczesnej formacji ustrojowo-ekonomiczno-społecznej. Nie ma co ukrywać, ale była to mieszanka systemu feudalnego z elementami krwiożerczego kapitalizmu w ultra bezwzględnym wydaniu. Piekło pana, wójta i plebana. Większość mieszkańców tamtej Polski była nadal w rzeczywistości poddanymi, miała swoich panów, panie, dziedziców, panienki itd. Mieszkanie w sutenerze w mieście było standardem, na wsiach bywało często dramatycznie. Oczywiście inaczej wyglądały wsie w różnych częściach kraju, jednakże generalnie nie było wesoło – nie udała się reforma rolna (na serio). W przemyśle nie było lepiej, było go niewiele, a ten co był, zdarzało się że władza traktowała kolbami lub kulami, gdy robotnicy odważali się podnieść głowy. Mimo wszelkich wad, które szczególnie uwypukliły się po śmierci Marszałka, to jednak był najlepszy kraj, na jaki wówczas było nas stać.

    Niestety oderwanie ówczesnych elit, które razem ze złotem i większą częścią służb tajnych uciekły z kraju przed wrogiem, kiedy jeszcze broniła się Warszawa – przesądziło o porażce. Błędem było udawanie, że nie ma ZSRR i pełna negacja tego państwa, tj. nastawianie się tylko na okoliczność ryzyka wojny z tym państwem. Ówczesnym elitom, będącym w dominującej większości na paseczku zachodnich służb specjalnych i tamtejszych ośrodków wpływu – do głowy nie przychodziło (poza Marszałkiem), że Niemcy mogą zaatakować Polskę w celu ludobójczym. Układ panów był prosty – wrogiem jest ZSRR, a Komunizm jest czystym złem. Polsce przypadła i była pieczołowicie kultywowana rola przedmurza, obrońcy Europy itd., nie będziemy się o tym rozpisywać, bo codziennie mamy dawki ukraińskiej propagandy, która jest dzisiaj w zasadzie kalką ówczesnych tez na temat roli Polski w układzie bezpieczeństwa europejskiego.

    Panom się wydawało, że wszystko jest super, nie oddamy nawet guzika, czuli się na tyle pewnie i dali się napompować Hitlerowi, że jeszcze posilili się trupem Czechosłowacji, nie bez uzasadnienia historycznej krzywdy (za 1920), jednakże jakąkolwiek kooperację, nawet dorozumianą z działaniami Kanclerza Adolfa trzeba uznać za skrajnie hańbiącą, porażającą i szokującą. Uwierzyli w „gwarancje” Anglii i Francji, ówczesnych potęg globalnych. Wszyscy wiemy ile one były warte w rzeczywistości (analogia z NATO dzisiaj jest porażająca). Jak ktoś nie zna lub nie rozumie nastroju pierwszych dni września, powinien dotrzeć do oficjalnej prasy, to co było publikowane od mniej więcej połowy sierpnia do momentu przejęcia gazet przez Niemców, to prawdziwa orgia patologii kłamstwa, przez którą – jak już było wiadomo, że gwarancje to fikcja – rozpacz, dla wprawnych czytelników odczuwalna. Bardzo ciekawe są pierwsze numery gazet po przejęciu władzy przez Niemców, niestety, podkreślmy niestety – bardzo twardo i realnie, bez żadnych ogródek ta raczkująca jeszcze prasa gadzinowa przedstawiła wyjaśnienie sytuacji. Oczywiście była to manipulacja, jednakże przedstawiająca pewne oczywiste fakty – jak np. kwestię zdrady elit, czy budowania zamków na piasku. Jak ktoś ma czas, warto poszukać, są w bibliotekach udostępniane elektronicznie.

    Armia niestety „nie biła się dzielnie”, ponieważ nie mogła. Nie dali jej szansy jej najwyżsi dowodzący. Zmarnowano potencjał Wojska Polskiego, nawet nie udało się przeprowadzić mobilizacji. Co ciekawe zdaje się nikt, nigdy nie został za to ukarany, czy też nie było już kogo ukarać. Zawiodła łączność i przeważnie dowodzenie na poziomie powyżej poszczególnych jednostek. To czego dokonali nasi Żołnierze wówczas, przy całej komplikacji sytuacji – to dowód największego poświęcenia. Zdecydowanie Żołnierz bił się dzielnie, tylko wyżsi oficerowie przeważnie uciekali, wielu nawet nie dotarło do swoich jednostek. Niestety nie mamy listy hańby Września, stworzenie takiego dokumentu, może nawet pomnika, byłoby oczywiście kontrowersyjne, jednak chyba zasiałoby odrobinę refleksji? Można to rozważyć.

    „Sojusznicy”? Czy w ogóle jest jakikolwiek sens o nich myśleć? W zasadzie to strach człowieka bierze, jak sobie retrospekcję przełoży na współczesność. Wypisz i wymaluj – mechanika spraw wielkich jest dokładnie taka sama, tylko czołgi jeżdżą szybciej, a niemieckie to nawet już u nas są. Niestety nie było do dzisiaj żadnej refleksji na temat zachowania się tzw. sojuszników wówczas, jak i przez resztę wojny no i oczywiście po niej. Jakoś historycy o tym milczą, a politycy skupili się na przejęciu insygniów od tzw. prezydenta i rządu na uchodźstwie, po czym zamknięto temat. To chyba i dobrze, ponieważ refleksja na temat tego, jak nas potraktowali wówczas „sojusznicy”, byłaby zbyt gorzka, prawda jest po prostu nie do przełknięcia. Przykładowo z Wielką Brytanią, po prostu nie powinniśmy utrzymywać stosunków dyplomatycznych. Ponieważ ten kraj, nas nie tylko najnormalniej zdradził, ale jeszcze potraktował naszych rodaków jak śmieci, jak tylko przestali być potrzebni po wojnie. O zamiarach użycia siły, wobec polskich oddziałów, gdyby nie chciały się zdemobilizować, to nie ma po co wspominać. Tego nie znajdziecie państwo w oficjalnych podręcznikach. W zasadzie historyk nie zrobi kariery jakby chciał o tym pisać. W konsekwencji, zapanowała fobia nienawiści do tylko jednego ówczesnego sojusznika, a konkretnie jego prawnego następcy. Jednak to inna historia, którą sobie przypomnimy 17.IX.

    Wszystko, co warto zapamiętać po tym porażającym Wrześniu, to lekcja, jaką wówczas dostaliśmy. Naprawdę „Polska będzie wielka, albo nie będzie jej wcale” – to powiedział Marszałek, miał oczywiście rację jak w większości spraw. Przy czym pragmatyzm dzisiejszych czasów nakazuje zastąpić słowo „wielka”, słowem „mądra”, ponieważ „silna” już być chyba nie zdąży.

    Myślmy retrospektywnie, rolą historii jest nie tylko zachowanie pamięci, ale także przekazanie wiedzy współczesnym pokoleniom, o tym jak konstruowane są sytuacje geopolityczne, społeczne, gospodarcze – wszelakie, w oparciu o uogólnienia wnioskowane głównie na błędach poprzednich okresów. Jaką lekcję mamy z Września, to najlepiej świadczą dwie sprawy, warto obie równo śledzić, bo mają konotacje i dzisiaj, jak również będą się odbijały na przyszłości.

    Po pierwsze chodzi o ówczesne wydarzenia na Śląsku, które były wówczas dramatyczne. Nie da się zrozumieć skali naszej tamtej porażki, jeżeli nie pozna się dobrze ciągu zdarzeń w ówczesnym Województwie Śląskim, to taka „porażka” w pigułce. Problem polega mniej więcej na tym, że Polska wówczas nie tylko przegrała, ale i Śląsk straciła, a na pewno niewiele zrobiła i prawie niczego nie przygotowała, żeby go w sercach ludzi zachować. Dzisiaj tamte wydarzenia, przeważnie bezrefleksyjnie upamiętnia się już chyba czysto mechanicznie, co jest kolejnym błędem, mającym m.in. swoje przełożenie na poczucie krzywdy Ślązaków (w znaczeniu ludzi uważających się zarówno za mieszkańców Śląska jak i osoby uważające się również za narodowości Śląskiej). Dodajmy w dominującej części – poczucie w pełni uzasadnione.

    Po drugie chodzi o kwestię podwójnego obywatelstwa znacznej części przedstawicieli ówczesnych elit. Niestety dzisiaj mamy dokładnie ten sam problem, a jak pamiętamy pewien minister w jednym z poprzednich rządów, głośno się zastanawiał nad załatwianiem córce tzw. zielonej karty do USA. Elity wówczas nas zostawiły i wiele na to wskazuje, dzisiaj również mogłyby nas zostawić, przy czym na pewno co niektórzy, mający umocowanie logistyczne np. dzięki rodzinie na „prawdziwym” Zachodzie, z pewnością przystąpiliby do organizowania „władz emigracyjnych”. Scenariusz powtórzyłby się, może z wyjątkiem szosy na Zaleszczyki, ponieważ dzisiaj tam jest Ukraina.

    Generalne podsumowanie tego zagadnienia chyba nie jest możliwe, ponieważ jego skutki ciągle trwają, pomimo odbudowy państwa za okresu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, jak również wielu pozytywnych czynników rozwoju ostatnich 27 lat – nadal, nie udało się nam w pełni zniwelować wówczas i na skutek tej klęski poniesionych strat. Więc może bądźmy smutni w tym dniu, to dzień wielkiej narodowej tragedii. Nie zapominajmy doznanych krzywd w 1939 roku. Jeżeli ktoś nie umie przebaczyć, bo przebaczyć tego, co nam chciano zrobić – nie sposób. Niech hoduje nienawiść do wrogów, ale mądrze bo jednak złość oznacza słabość, a gniew jest złym doradcą.

  226. http://www.globalresearch.ca/hillary-clintons-plan-to-destroy-russia/5543429

    Wygląda na to, że Afganistan w roku 1979 został przygotowany jako pułapka, przez naszych starych znajomych z CIA i Departamentu Stanu……
    Znacznie wcześniej przygotowano kadry fanatyków, uzbrojono ich, nim poproszono Rosję do udzielenia rządowi Afganistanu pomocy wojskowej.

    Podobny scenariusz szykowano w Syrii.
    Tylko coś poszło nie tak…..

    Maile pani Clinton to kopalnia wiedzy o tej REALNEJ polityce, nieobecnej na szpaltach głównych gazet Zachodu.

    Ps.
    Trudno się nie zgodzić z kwestią wygłoszoną przez panią Le Pen:

    Liderka francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen W ekskluzywnym wywiadzie dla telewizji CNN porównała siebie do Donalda Trumpa.

    „Jesteśmy podobni, bo nie jesteśmy częścią tego całego „establishmentu”, tego systemu. Nie jesteśmy od nikogo zależni i od nikogo nie przyjmujemy rozkazów” – powiedziała.

    Le Pen mocno skrytykowała kandydatkę Partii Demokratycznej, Hillary Clinton:

    „Dla Francji wszystko jest lepsze od Hillary Clinton. Wszystko. Hillary Clinton oznacza wojnę, oznacza zniszczenie. Ona przyniesie światu niestabilność”.

    W maju liderka FN ostrzegała, że jeśli kandydatka Demokratów wygra wybory prezydenckie, to świat „pogrąży się w chaosie”.

    rmf24.pl / Kresy.pl

  227. Brednie Lisickiego o lewackiej kulturze Zachodu

    Paweł Lisicki napisał w wp.pl w kontekście problemu przyjmowania uchodźców przez Niemcy:

    „Do tego dochodzi jeszcze dominacja lewicy w zachodnich mediach i lansowana przez nie wizja nowego, bezkonfliktowego społeczeństwa, w którym tradycja religijna i kulturowa nie odgrywają znaczenia. Dla zachodniej lewicy tym, co należy pokonać, są pozostałości chrześcijaństwa – muzułmańscy imigranci są narzędziem, przy pomocy którego można pozbyć się i unieważnić stare symbole. Im więcej meczetów zamiast kościołów, tym lepiej, choć to tylko, z punktu widzenia lewicy, krok przejściowy na drodze ku całkowitemu rozpadowi religii. ”

    Zachodnia lewica, to jest to, co prześladuje w snach prawdziwych Polaków, lewica równa się liberalizm, liberalizm równa się eliminacja chrześcijaństwa, im więcej meczetów zamiast kościołów tym lepiej.
    Taki wywód przedstawił Lisicki w obszernym omówieniu swojego stanowiska wobec imperialistyczno-lewackiej polityki Angeli Merkel, która przyjechała do Warszawy, by nie powiedzieć prawdy.
    Merkel została odsądzona od czci i wiary, ukazana jako zamaskowana dyktatorka, krętaczka, fałszywy dyplomata, itd.

    Nieufność do wszystkiego, czego nie rozumie PiS, jest dziś podstawą polityki zagranicznej prowadzonej przez PiS, która jak na razie daje efekty w postaci niszczeniem więzi międzynarodowych pod pozorem uwalniania się od krępujących państwo zależności unijnych oraz umacniania nieufności do tzw. Zachodu jako tworu lewacko-liberalnego.
    Pzdr, TJ

  228. wiesiek59, 11:02
    Troglodyta Mike Pence, kandydat na wiceprezydenta z frakcji R PARTII JEDNEGO PROCENTA, ma sprawowac rzeczywista wladze a Donald Trump jest jedynie wabikiem, jakimi w Polsce byli Duda i Szydlo.
    Mike Pence reprezentuje prawdziwe interesy ustroju oligarchicznego, a Trump sluzy jedynie spacyfikowaniu
    rozgoryczonej czesci wyborcow tradycyjnie popierajacych Partie Republikanska.
    Ciekawe, czy Front Narodowy we Francji tez jest narzedziem jakis zakulisowych grup nacisku ?

  229. Bar Norte, 20:36
    Spoleczenstwo jest karmione przez Mazowieckiego i jego nastepcow
    fast foodem neoliberalizmu od 30 lat
    i moze miec trudnosci z wzieciem pod uwage analize Marksa.
    Mozna by zaczac od wspolczesnej i latwo przyswajalnej ( w stylu Jacka Federowicza ) krytyki obecnego etapu kapitalizmu propagowanego przez nowojorskiego profesora ekonomii Richarda Wolffa.
    Jego comiesieczny raport o stanie gospodarki mozna ogladac za darmo na youtube.
    https://www.youtube.com/watch?v=g-ZkCzBc_F0

  230. folwarkPn
    1 września o godz. 13:18

    Nie tylko ja dostrzegam, że pani Clinton GWARANTUJE wojnę…..

    Przed wyscigiem zbrojeń i eskalacją napięć, ostrzega również Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier (http://www.tvn24.pl)

    Naruszenie równowagi geopolitycznej poprzez próbę poszerzania własnej strefy wpływów- to dość niebezpieczne dla wszystkich zajęcie.
    Walka o wolność i demokrację skutkuje eskalacją ruin, zgliszcz, milionami uciekinierów.
    I wojnami domowymi toczącymi się przez dziesięciolecia.
    Prościej było by nie ruszać problemu.
    Ale, miliardy od kompleksu zbrojeniowego do polityków płyną……

  231. ~Jurek (Chicago) – 1 min temu
    Najnowszy dowcip przedwyborczy: Donald Trump i Hillary Clinton spotkali sie na wyborczym szlaku i postanowili wpasc do piekarni na ciastka. Jak tylko weszli do srodka Hillary ukradla trzy ciasteczka i schowala je do kieszeni szepczac do Trampa: „Widzisz jaka jestem sprytna. Wlasciciel nic nie widzial i nie musze sie nikomu tlumaczyc. No i kto wygra te wybory?”. Donald jej odpowiedzial: „Ooo, to cala ty! Zlodziejka, naciagaczka i oszustka! Ja ci pokaze, jak w uczciwy sposob zdobyc te ciasteczka”. Poczym podszedl do wlasciciela stojacego za lada i powiedzial: „Moj drogi, jesli dasz mi ciasteczko, to ja ci pokaze magiczna sztuczke”. Zaciekawiony piekarz dal mu ciastko, ktore Donald szybko zjadl i poprosil o drugie i o trzecie ciastko, ktore zjadl rowniez. Zdziwiony tym piekarz zapytal Donalda: „No dobra, a co z ta magiczna sztuczka?”. Na to Donald odpowiedzial tajemniczym glosem: Zagladnij do kieszeni Hillary Clinton”.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-usa-wybory2016/nasze-relacje/news-po-co-trump-polecial-do-meksyku,nId,2261615#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ============

    Niezłe……

  232. Jak informuje prasa gdańska przebieg wczorajszych obchodów rocznicy podpisania porozumień sierpniowych daleki był od rytualnej, nudnej celebry – choć odbywał się w swoim, pisowskim gronie.

    O liście prezesa Kaczyńskiego do związkowców z zaskakującą jak na niego tezą, że to „doktryna neoliberalizmu” zaprzepaściła robotnicze marzenia o „Polsce szklanych domów” już pisałem.
    Niewiele mozna do tego dodać ponieważ list Kaczyńskiego poza trzema zdaniami cytowanym przez PAP jak na razie jest utajniony. Jego pełnego tekstu nie ma nawet na oficjalnym portalu PiS. Prawicowi publicyści nie poświęcają mu też komentarzy co również jest zaskakujące bo jak dotąd każda myśl prezesa była przedmiotem pogłębionej egzegezy.

    Na wczorajszym spotkaniu w ruinie stoczni Gdańskiej, jak podają regionalne media, prezydent Duda wysłuchać musiał wielu gorzkich słów od związkowców z Solidarności. Musiał też chcąc nie chcąc odnieść się do postulatów gdańskich, ktore mimo upływu 36 lat wciąz zachowują swą aktualność.
    Na przykład w sprawie wolnosci zrzeszania się w związki zawodowe. Ze skąpej relacji wiadomo, że przewodniczący Solidarności Duda wygarnął prezydentowi Dudzie:
    „Dziś tak się macha konstytucją! A co z artykułem o wolności związkowej. Gdy dziś w zakładach pracy zakłada się związek zawodowy, to przewodniczący jest za chwilę zwolniony!”

    O spotkaniu wiele mówią fragmenty, jak myślę improwizowanego przez podminowaną atmosferę, przemówienia prezydenta (za portalem prezydent.pl):

    „… te postulaty, które tutaj są obok mnie, 21 słynnych postulatów Solidarności, postulatów, które były postulatami w dużym stopniu nie tylko wolności, bo przecież tu jest o przywróceniu praw, o zniesieniu cenzury, ale to były przede wszystkim postulaty(…) godnego życia. O godne życie proszę Państwa również chodziło. Godne życie i w znaczeniu materialnym, i godności w znaczeniu wolności, że chcemy być wolni, w swoim wolnym, niepodległym państwie. Oczywiście chodziło też o kwestie materialne, o te proste kwestie materialne …. ”

    „…. to jest też miejsce, gdzie ludzie władzy od współczesnej Solidarności mogą usłyszeć gorzkie słowa, bo Solidarność nadal trwa i spełnia swoją rolę taką, jaką powinna spełniać w państwie, które jest państwem demokratycznym i które chce być państwem, w którym istnieje społeczna gospodarka rynkowa deklarowana w naszej Konstytucji. W moim przekonaniu nasza gospodarka ze społeczną gospodarką rynkową na razie jeszcze nie ma wiele wspólnego.”

    „…. dziękuję, że wspomniał pan (przewodniczący Duda) o ustanowieniu od pierwszego stycznia nowego pułapu płacy minimalnej. Dziękuję, że pan za to wspomniał, bo to była decyzja rządu, parlamentu, moja, kiedy podpisywałem ustawę. Ale musi pan przyznać jedno – jest ona wyższa niż się spodziewaliście. Jest ona wyższa niż były oczekiwania Solidarności i postulaty związków zawodowych. Dlaczego? Bo proszę Państwa chodzi o to, co tutaj jest napisane ogólnie w tych postanowieniach, żeby podnieść poziom życia Polaków, żeby ludzie mogli godnie żyć także pod tym względem materialnym.”

    „Lech Kaczyński był intelektualistą, doktorem habilitowanym, profesorem uniwersyteckim, prawnikiem z wykształcenia. Tu w Gdańsku zetknął się z robotnikami. Tu w Gdańsku, zanim jeszcze powstała Solidarność, pomagał robotnikom i potem uczył ich prawa pracy, zajmował się ich sprawami, pisał pisma, pomagał, ratował w trudnych sytuacjach. I powiedział, że on wtedy zrozumiał jedno, jasno i wyraźnie, że on nie może walczyć o państwo dla takich tylko jak on, przedstawicieli elity, bo większość to robotnicy, bo większość społeczeństwa to ludzie, którzy pracują swoimi rękami i że to dla nich przede wszystkim państwo musi być budowane i to jest właśnie państwo równych szans”

    „I teraz prośba do tej Solidarności instytucjonalnej – panie przewodniczący ja dziękuję za wyrozumiałość (…) (i) proszę o czas. Pamiętajcie Państwo o tym, że zobowiązania wyborcze składa się na kadencje. Cztery lata kadencji parlamentarnej, (…) cztery lata kadencji rządu, pięć lat kadencji prezydenta. Proszę, żebyście spokojnie dali pracować. Nie da się zrobić wszystkiego na raz (…) Nie da się zrobić wszystkiego na raz, to prawda. Każdy z Państwa, mam nadzieję, to rozumie. Ja proszę o tę wyrozumiałość. Cele będą realizowane po kolei, na tyle, na ile starcza możliwości, po to właśnie, żeby te najważniejsze postulaty Solidarności, które jeszcze nie są zrealizowane, z tej tablicy, która ma dzisiaj już 36 lat, były wreszcie zrealizowane. Też proszę, żebyście tak na to popatrzyli. Po 36 latach jest próba rzeczywiści ofensywnego zrealizowania tych postulatów. Chciałbym, żebyście wierzyli, że one będą realizowane. Wierzyli polskiemu rządowi … „.

    Kurcze, Gierek mi się przypomina … .

    Jak widać budowa „Polski solidarnej” jedynie poprzez „łączenie wspólnoty lepiszczem* narodowo-godnościowym” napotyka na problemy.
    Lud najwyraźniej ma dość ględzenia i oczekuje konkretów – twardych, materialnych, fiskalnych, płacowych przejawów solidarności społecznej.
    Innymi słowy – dotychczasowa formuła polityczna polegajaca na balansowaniu miedzy oczekiwaniami spauperyzowanego, socjalnego elektoratu a interesami dotychczasowych beneficjentów transformacji się wyczerpuje.
    Przyznam, że zachodzi to szybciej niż się spodziewałem.

    *lepiszcze (za SJP)- „gęsta substancja spajająca ciała sypkie w zwartą masę”

  233. Wiesiek
    Wiara w to, że nacjonaliści wszystkich krajów złączą się dla dobra świata , jest jeszcze bardziej ułomna jak ta w proletariacką jedność.
    Nacjonalizm zakłada nadrzędną wartość „dobra narodu” i jego koalicjanckie możliwości są ściśle i bardzo krótkowzrocznie przez to „dobro narodu” limitowane . Nacjonalistyczne koalicje funkcjonują tak długo , jak są w stanie określić wspólnego wroga i na tym kończą się ich wspólne interesy.
    Takim znakomitym wspólnym wrogiem europejskich nacjonalistów jest Unia Europejska, ale jak tej przez ich politykę zabraknie , to gwarantowanie nie wpadną na inną ideję , jak tłuc się znowu wzajemnie po łbach, bo to jest nacjonalizm właśnie.

  234. Wiesiek 14:33
    Gdzie Steinmeier potwierdza twoją tezę, że Clinton GWARANTUJE wojnę ?

  235. PiS jest partią narodową . Miałby do tego dojść socjalizm, jak to się marzy niektórym na blogu , to mamy , wypisz , wymaluj , partię narodowo-socjalistyczną.
    W socjał takich partii , po wszystkich doświadczeniach historycznych , wierzą tylko idioci.

  236. Kurcze blade, oto mamy sierpniowe, gdańskie déjà vu

    „panie przewodniczący ja dziękuję za wyrozumiałość …” – jakbym słyszała wicepremiera Jagielskiego zwracającego się do przewodniczącego Wałęsy. I ciągłość miejsca zachowana.Czyżby „stan wojenny” miał wkrótce nastąpić?

    Tak szybko to się jednak nie potoczy. PiS odziedziczył „Polskę w ruinie”, z której da się jeszcze sporo wydoić.
    Póki co premier Morawiecki leci do Londynu. Klimat wokół inwestowania i prowadzenia biznesu się pogarsza. Niepewność rośnie. Cóż, trzeba uciekać się do haseł: „Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”, „Pomożecie towarzysze? …”.

    Oczywiście to się nie wróci, to tylko echo, złudne wspomnienie. Prezes ma rację (w swoim listopadowym expose w Sejmie): Przypomnę, że gdy realizowano program Gierka, mieliśmy do czynienia z tzw. rozwiniętym socjalizmem. (…) W rozwiniętym socjalizmie gospodarka była państwowa, nie było dbałości właścicielskiej, cen, pieniądza, semantyki ekonomicznej.

    Prezes liczy na kapitalizm, na gospodarkę prywatną, na rynek ustalający cen i obracający prawdziwym, wymienialnym pieniądzem. Prezes liczy na dorobek III RP. Inaczej nie daliby rady. Ale na ile starczy tego uciułanego przez lata kapitału? W polityce zwycięża populizm, kosztowny program socjalny, transfery w niedokładnie ustalonym celu (poza wyborczym); i nad gospodarką zbierają się coraz ciemniejsze chmury, spowolnienie wzrostu – przykrywane kolejnym hasłem wzrostu „jakościowego”, wzrost „konsumpcji publicznej” i zadłużenia, wzrost kosztów kredytu, także dla państwa … powoli Polska robi się „solidarna”.

  237. GW nadaje złe wiadomości – zamknąć tę szczekaczkę:

    Rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich wynosi obecnie 2,8 proc., tylko nieco mniej niż węgierskich (2,95 proc.). Jeszcze w styczniu ubiegłego roku oprocentowanie polskich dziesięciolatek wynosiło zaledwie 2 proc. Zwyżka to zła wiadomość dla polityków, bo w efekcie rosną koszty obsługi długu i zwiększa się deficyt budżetowy.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,147754,20629949,ministerstwo-finansow-pozyczylo-z-rynkow-finansowych-7-mld-zl.html

    To także zła wiadomość dla ludu pracującego i płacącego podatki.

  238. wiesiek59, 14:33
    Clinton widzi tylko pieniadze i pojdzie na kazda propozycje nie do odrzucenia.
    Dzisiaj Gary Null mowil o sytuacji w zrujnowanej czesci Haiti, gdzie NGO nic nie robia, bo cale finanse plyna na niezniszczona polnoc, gdzie koledzy zakladaja fabryki z niewolnikami.

  239. tejot
    1 września o godz. 11:24
    Merkel została odsądzona od czci i wiary, ukazana jako zamaskowana dyktatorka, krętaczka, fałszywy dyplomata, itd.
    ……………………………………………………………………………………..
    W tym kontekście warto poczytać opinie czy komentarze czytelników takich periodyków jak np. „Die Zeit” czy ” Die Welt”.

  240. henryk w. nie był pederasta, a tym bardziej pedofilem; gowniarzy nie znosił, ale to nie jest głowny powod, ze linia wymarła, podobnie jak w przypadku juliusza cezara;

  241. obydwoje przerywali bitwy, ale wygrywali wojny;
    podobni i w tym, ze misternie, skutecznie i dobrze łaczyli prywate z interesem panstwa;
    na dodatek tak samo padli ofiara fanatykow;

  242. a szeryfowa jak ta karawana;

  243. Tutaj, na szczęście, zręby takiego alternatywnego, suwerennego ładu gospodarczego już istnieją, aczkolwiek w nieco wadliwej formie. Mowa tu o chińskim Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) z siedzibą w Pekinie z potencjalnie 57 państwami członkowskimi, oraz o działającym już New Development Bank (NDB), należącym do grupy BRICS, z siedzibą w Szanghaju. Drzwi do AIIB dla stabilnych rządów Syrii i Iraku będą stały otworem. Iran jest członkiem -założycielem AIIB, podobnie jak Rosja. To oraz być może kredyty lub pożyczki infrastrukturalne w NDB mogłyby w dużym stopniu ustabilizować i rozszerzyć pokój na świecie, począwszy od stref działań wojennych sprokurowanej przez USA „Arabskiej Wiosny”. To jednak nie wystarczy.

    Wadą lub /i niebezpieczeństwem obu nowych instytucji jest, że generują one pożyczki w oparciu o system dolara oraz działają na zasadach ustalonych przez stworzone przez USA: Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, najwyraźniej po to, by zyskać międzynarodowe uznanie.

    Powojenny ład, stworzony przez Waszyngton i Wall Street między rokiem 1944 (utworzenie systemu z Bretton Woods w celu ustalenia ładu monetarnego systemu dolara) oraz 9 sierpnia 1945 (zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, co zainicjowało ład wojskowy tzw. wieku Ameryki), był rezultatem ściśle tajnego projektu finansowanego przez braci Rockefeller oraz ich zwolnioną z podatków fundację znaną jako Badania nt. Wojny i Pokoju. Badania przeprowadzone zostały pod egidą nowojorskiej Rady Stosunków Międzynarodowych, think-tanku zdominowanego już wtedy przez Rockefellerów.

    Od tamtej pory zdolność Waszyngtonu oraz amerykańskiego kompleksu przemysłowo – militarnego do wszczynania wojen jest dyskretnie wspierana przez banki z Wall Street, kontrolujące finanse świata, poprzez kontrolę nad dolarem jako główną walutą rezerwową. Po więcej szczegółów odsyłam czytelników do sprawozdania w mojej książce „Bogowie Pieniądza: Wall Street i zmierzch Wieku Ameryki”.
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/133524,co-sie-dzieje-na-swiecie-31-08-2016
    =========

    Długi, mądry tekst…..

  244. Bierut odbudował i ocalił od zapomnienia Warszawę zrujnowaną przez szaleńców AK. Chwała mu za to. Razem z nim cały naród budował swoją stolicę. Po to aby dziś palanty solidarnościowe dorobiły się się fortun na tzw reprywatyzacji. Która była niczym innym niż wielkim kantem cwaniaków „S” i mafii prawniczych. Rozgrabili dorobek pokoleń Polaków.
    Dziś złodzieje i oszuści rozrabiają się w gorszących awanturach. To co nagrabili to im zostanie

  245. byk

    „a szeryfowa jak ta karawana;”

    Jak czytam w niedzielę sprawdzian karawany bo wybory regionalne w Meklemburgii-Pomorzu Przednim a dwa tygodnie później do Senatu Berlina.

    Ciekaw jestem wyników.

  246. Wiesiek podrzucił na EP elukubracje geopolityczne swojego ulubionego oszołoma, który popisał się rewelacyjną konkluzją – świat został urządzony przez Rockefellera w 1945 roku i dlatego mamy to co mamy i podpisał się pod nią słowami zachęty – długi, mądry tekst.
    No, Wiesiek, ciepło, ciepło, blisko, coraz bliżej Protokołów Mędrców Syjonu.
    Pzdr, TJ

  247. Bez blog en passant tkwiłabym w głębokiej, naiwnej niewiedzy, że system Bretton Woods i cały ten globalny porządek finansowy i walutowy to dzieło słynnego John M. Keynesa i tego agenta sowieckiego, jak mu było, z US Treasury. No cóż, trzeba się dokształcać nawet czytając „długie, mądre teksty”.

    Po co one takie długie i mądre, nie można jakoś krótko i przystępnie?

  248. Marnego k….. uzdrowi jedynie lektura Balasa.

    A gdy oprócz powyższego, rozum też szwankuje – należy dać w ziemię nura (najlepsza to emerytura). (JS?)

  249. Najważniejsze. Przed wykonaniem finałowego nura, tsza jeszcze jedną pikanterię rencami wszem ogłosic: Warszawę unicestwiło Sonderkommando AK.

    https://www.youtube.com/watch?v=A-E2fMdowOo

  250. Duende, nie zapomnij hasła – WSIEGDA WPIERIOD

    Balaski prawdę mówią. I dobrze robią, że powołują się na Wolfowitza. W rzeczonej doktrynie Wolfowitz stwierdził co następuje (podaję w oryginale, aby nie zagubić czegoś w tłumaczeniu):

    We must (USA and its allies), however, be mindful that democratic change in Russia is not irreversible, and that despite its current travails, Russia will remain the strongest military power in Eurasia and the only power in the world with the capability of destroying the United States.

    Dokładnie tak brzmi oficjalna doktryna rosyjska, o oznajmieniach Żyrynowskiego i jemu podobnych nie wspominając. Nie wiem tylko, po co i skąd ekscytacja i olśnienie na blogu en passant?

  251. szeryfowa zaklina sie, ze „2015” sie nie powtorzy, ale gdy słysze, ze włosi wyławiaja codziennie tysiace refugees (top score: 6 500 by day) i czytam, co sie obecnie dzieje w afryce
    (n.p. http://www.faz.net/aktuell/politik/ausland/afrika/aethiopien-am-abgrund-mit-jedem-toten-waechst-der-zorn-14409960.html )
    to raczej trudno mi w to uwierzyc;
    moim zdaniem powstał nowy kult, ktory nazwalbym kultem „nordyckiej ziemi obiecanej” i rozprzestrzenia sie obecnie, tak jak poprzednio kult „cargo” w III swiecie; 2015 to był prolog;

  252. kiedys czekali, a dzisiaj pukaja do drzwi;

  253. a u nas (przypomne: ue, stolica – bruksela) nowo wybudowana, za gruba forse, szkola rozsypuje sie jak babka z piasku; skad my to znamy?
    pewnie znowu, tak jak dobre pare lat temu, zamkna sejsmologow do pierdla, ze trzesienia ziemi nie przewidzieli 🙂

  254. Tylko dwukrotnie w odcinkach minuty – dwóch oglądałem transmisje z obrad Rady miasta Warszawy . Tak ,tak tam była reprezentacja Polaków ( ważniejszych ) a „rozmowa ” a’la karczma przydrożna po wyczerpaniu zapasów bufetu . Wstydliwa fotografia stolicy Polski z roku 2016

  255. Codziennie apel smoleński.

    Wzywam wszystkich polskich patriotów – żołnierzy, funkcjonariuszy, urzędników, duchownych, obywateli, którzy swoją służbą i pracą utrwalali wolność, suwerenność i niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej, a wypełniając patriotyczny obowiązek, odeszli na wieczną wartę.

    STAŃCIE DO APELU! CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

    Przywołuję do nas Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Zwierzchnika Sił Zbrojnych, Lecha Kaczyńskiego wraz z Małżonką, Marią Kaczyńską oraz ostatniego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie, Ryszarda Kaczorowskiego.

    STAŃCIE DO APELU! CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

    Wzywam szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generała Franciszka Gągora, dowódcę Sił Powietrznych generała pil. Andrzeja Błasika, dowódcę operacyjnego Sil Zbrojnych generała Bronisława Kwiatkowskiego, dowódcę Marynarki Wojennej admirała floty Andrzeja Korwetę, dowódcę Wojsk Lądowych generała broni Tadeusza Buka, dowódcę Wojsk Specjalnych generała broni Włodzimierza Potasińskiego oraz dowódcę Garnizonu Warszawa generała dywizji Kazimierza Gilarskiego.

    STAŃCIE DO APELU! CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

    Przywołuję Biskupa Polowego Wojska Polskiego generała broni Tadeusza Płoskiego, Prawosławnego Ordynariusza Wojska Polskiego abp. generała dywizji Mirona Chodakowskiego oraz pełniącego obowiązki Naczelnego Kapelana Ewangelickiego Wojska Polskiego ks. generała brygady Adama Pilcha.

    STAŃCIE DO APELU! CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

    Wołam wszystkich, którzy w tragiczny poranek 10 kwietnia 2010 roku zginęli 
w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w drodze na obchody rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Wiernie pracowaliście dla Polski i zginęliście, wypełniając patriotyczny obowiązek. Pamięć o Waszej służbie dla Ojczyzny i tragicznej śmierci pozostanie na zawsze w sercach rodaków!

    STAŃCIE DO APELU! CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

    Jak pisaliśmy w naTemat, Antoni Macierewicz zgodził się na huczne obchody Czerwca ’56 i apel pamięci pod warunkiem, że podczas uroczystości zostaną uczczeni zmarli w katastrofie smoleńskiej.

  256. Walcowa płynie w niebyt. Tam skąd przyszła. Jednakże teraz z fortuną. Jak większość oszustów „S”. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/andrzej-stankiewicz-pozegnanie-z-hanna-analiza/ceemc8

  257. Gronkiewicz Waltz płynie w niebyt. Tam skąd przyszła. Jednakże teraz z fortuną. Jak większość palantów „S”. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/andrzej-stankiewicz-pozegnanie-z-hanna-analiza/ceemc8

  258. @tejot
    29 sierpnia o godz. 23:03
    W DeutscheWelle miałem okazje usłyszec potwierdzenie przez naszego MSZ Waszczykowskiego, że pierwotniaki i pasożyty to jest to czego możemy się spodziewać od uchodźców (pytanie było czy potwierdza opinie J.Kaczyńskiego). W otoczeniu wypowiedzi innych pytanych było to co najmniej dziwne. Niedawno rozmawiałem ze zwykłymi Niemcami na urlopie i wiem jak zaczynają na Polskę patrzeć. Na razie jest to zdziwienie i rozczarowanie. 🙁
    Przy tej ilości uchodźców, która dotarła do Niemiec powinni mieć epidemie pierwotniaków i pasożytów 🙂
    Dziwię się, że nasi politycy stosują argumenty, które są tak trudne do obronienia i tak łatwe do wyśmiania.

  259. byk
    2 września o godz. 6:10
    szeryfowa zaklina sie, ze „2015” sie nie powtorzy…
    …………………………………………………………………………………
    Media niemieckie komentują zamiar rządu p. Merkel zdystansowania się od podjętej niedawno rezolucji przez Bundestag w sprawie rzezi Ormian w 1915r. Ma być do tzw. gest polityczny w zamian za zezwolenie na odwiedziny posłów Bundestagu bazy w Incirlik.
    Niewykluczone ,że może to być „coupe de grace” dla współrządzącej CDU przed nadchodzącymi wyborami w kilku krajach związkowych.

  260. „Letter from America by Alistair Cooke” to jest to co odnalazłem po latach na stronie BBC Radio4.
    Uczyłem się angielskiego na tych audycjach w latach 70 i 80. Zawsze w niedziele o 9.15 na falach krótkich w BBC World Service . Nagrywałem też niektóre na magnetofon i gdzieś na strychu pewnie by się znalazły. Odnależli za to taśmy z nagraniami dwaj rolnicy angielscy w maszynie rolniczej gdzie leżały od lat. Dla mnie są one przykładem wspaniałych esejów nt polityki, czego niestety mamy obecnie deficyt. Podam dwa przykłady, które mogą podobać się tym, którzy pamiętają czasy, kiedy chamski i wulgarny język nie zdążył się jeszcze zagłuszyć tego co wartościowe. Uważam, że są to doskonałe przykłady, wypełniania roli dziennikarza – wyjaśniania społeczeństwu w przystępny i dowcipny sposób mechanizmów polityki i motywów polityków. Zdecydowanie bardziej mi to odpowiada niż słuchanie przekrzykujących się gości w studio telewizyjnym (niechlubnym przykładem niech będzie Patryk Jaki z wczorajszych „Faktów po faktach” – gdzie musiałem przerwac oglądanie nie tyle z powodu treści, ale nieustannego wcinania się w wypowiedzi oponenta). Słynne „ja panu nie przerywałem” powinno być wielkimi literami wypisane w każdym studiu radiowym i telewizyjnym.

    1. Z 1997 roku o wolności słowa wg pierszej poprawki do US Constitiution
    Protecting the freedom of speech
    2. O propagandzie polskiej w miesiąc po wprowadzeniu stanu wojennego /Sun 10 Jan 1982/

    Polish propaganda
    – (to akurat pamiętam do dziś)

    Enjoy!

  261. zetus1
    2 września o godz. 9:55

    Mój komentarz
    Rzeczywiście, mogą ci zagraniczni, jak upiera się Waszczykowski – słabo poinformowani politycy i dziennikarze – dziwnie patrzeć na ministra spraw zagranicznych, który klucząc i kręcąc potwierdza wypowiedzi Prezesa Wszystkich Prawdziwych Polaków o uchodźcach jako nosicielach chorób w tym pierwotniakow.
    Niedawno miałem okazję rozmawiać z obywatelką niemiecką. Stosunek miejscowych do problemu uchodźców jest bardzo różny od stosunku obywateli w Polsce do nich. W Polsce przeważa nienawiść, pogarda, co najmniej niechęć. Niemieccy obywatele, w tym władze wszelkie, decydenci, podchodzą do problemu pragmatycznie. Przede wszystkimi starają się myśleć o tym jak rozwiązać problem, gdzie ulokować, jak wszystko zorganizować, kto będzie finansował, jak żywić uchodźców, uczyć ich dzieci, itd. Jest w Niemczech również niechęć, lecz raczej nie przejawia się w tak z gruba ciosanej, emocjonalnie niskiej formie, jak w Polsce, z wyjątkiem środowisk marginalnych oczywiście.
    Pierwszą myślą Niemców jest zawsze – jak to zorganizować, porozdzielać robotę, sfinansować. Większość działań spada na samorządy. Niemcy myślą o uchodźcach jako o ludziach, a nie jako nosicielach pierwotniaków. Człowiek jest tam wprowadzany w system opiekuńczy, pomocowy i system prawny. To jest najpierwsze, co pozwala zaabsorbować falę, udrożnić przepływ, policzyć dokładnie co do czego i ile, uporządkować rozmieszczenie, itd.
    Pzdr, TJ

  262. ”po wyczerpaniu zapasów bufetu”
    Dodać należy – cały towar wychlała rodzina i kumple Bufetowej.

  263. Proszę Pana, kiedyś za PRL mówiło się o takich wypowiedziach ludzi ze świecznika „arogancja władzy”. Jak widać arogancja ma się nadal dobrze…

  264. tejot
    2 września o godz. 11:34

    „W Polsce przeważa nienawiść, pogarda, co najmniej niechęć. Niemieccy obywatele, w tym władze wszelkie, decydenci, podchodzą do problemu pragmatycznie”.

    Właśnie dowiedzieliśmy się, że Austria wprowadzi ustawodawstwo zakazujące przyjmowania emigrantów. Angela Merkel podczas spotkania z Grupą Wyszehradzką przyznała, że niekontrolowane przyjmowanie uchodźców było błędem. Nie akceptując szaleństw europejskiej polityki migracyjnej Polacy choć raz okazali się mądrzy przed szkodą.

    Doceń to zamiast poprawnie politycznie odlatywać w kosmos i przynudzać.

  265. Waldemar
    2 września o godz. 8:20

    „Tylko dwukrotnie w odcinkach minuty – dwóch oglądałem transmisje z obrad Rady miasta Warszawy. Wstydliwa fotografia stolicy Polski z roku 2016”.

    Czemu stolicy? Przekrętów w stolicy nie dokonuje sama stolicą tylko rządząca w stolicy od 10 lat Platforma Obywatelska. Słowo Platforma przez klawiaturowe nie przychodzi?

  266. Giez
    1 września o godz. 21:05

    „Bierut odbudował i ocalił od zapomnienia Warszawę zrujnowaną przez szaleńców AK”.

    Bierut osobiście odbudował Warszawę, oczywiście po godzinach pracy, są nawet zdjęcia z tamtego okresu przestawiające tow. Tomasza z łopatą w ręku. To dowód ostateczny i rozstrzygający. Niemcy nie niszczyli Warszawy nalotami bombowymi i działami dalekiego zasięgu we wrześniu 1939, zdjęcia zrujnowanych we wrześniu kamienic na pewno kłamią i to wszystkie co do jednego. Rosjanie w latach 1942-44 bombardując węzły kolejowe na obrzeżach miast nie zrzucali bomb w centrum Warszawy, przecież nie mogli mieć aż takiego rozrzutu. Jeśli ktoś tak w twierdzi to na pewno kłamie. Informacje o obowiązkowym zaciemnieniu okien podczas okupacji niemieckiej też oczywiście są nieprawdziwe. Po upadku PW to AK niszczyło Warszawę burząc i wysadzając oraz wypalając kamienice przy pomocy miotaczy płomieni. Zdjęcia pokazujące Niemców przy tej robocie kłamią, bo powinny pokazywać akowców.

    Czy Giez to ksywka polskojęzycznego trolla ukrywającego się w ambasadzie Korei Północnej w Warszawie?

  267. Bywalec 2
    1 września o godz. 16:44

    „PiS jest partią narodową”.

    Nie, PO jest partią narodową, kto jak nie Tusk wybudował Stadion Narodowy?
    Postaraj się jakiś argument dla swoich ekstrawaganckich też.

    W rzeczywistości PiS raczej jest partią republikanką.

  268. Bar Norte
    1 września o godz. 15:34

    „O liście prezesa Kaczyńskiego do związkowców z zaskakującą jak na niego tezą, że to „doktryna neoliberalizmu” zaprzepaściła robotnicze marzenia o „Polsce szklanych domów” już pisałem”.

    Na Boga, Bar Norte, tylko nie zapisz się do PiS. 🙂

    „prezydent Duda musiał też chcąc nie chcąc odnieść się do postulatów gdańskich, które mimo upływu 36 lat wciąż zachowują swą aktualność”.

    Zwłaszcza postulat zwiększenia kwoty delegacyjnej do 100 zł. Wówczas było to (realnie, czyli u cinkciarza) ok. 1 USD. Dziś 100 zł to ok. 25 USD, wiec postulat dawno został wypełniony i to z nawiązką, a i tak trudno byłoby za to godnie spędzić czas na delegacji.
    Nie tylko ja w stanie wojennym miałem przekonanie, że większość tych sierpniowych postulatów jest zupełnie odjechania i nie tyle trzeba naprawiać komunizm co go obalać.

  269. Bar Norte, 31 sierpnia,20:36
    Reprezentacja zwiazkowa w przedsiebiorstwach prywatnych w USA od czasu konrrewolucji Raegana
    spadla obecnie do 7 %.
    Tak niskiego poziomu nie bylo od stu lat.
    http://www.nytimes.com/2013/01/24/business/union-membership-drops-despite-job-growth.html?_r=0
    Najwyzszy poziom reprezentacji zwiazkowej w USA byl na poziomie 35% w latach 50′, co mialo pozytywny wplyw na sytuacje wszystkich pracownikow.

  270. Mauro Rossi

    Prezydent Duda wyczerpująco odniósł się do potrzeby ostatecznej realizacji „odjechanych jak piszesz, postulatów sierpniowych w obszernej mowie perswazyjno-proszalnej, którą wygłosił do związkowców zebranych w gdańskiej stoczni w ruinie, dawniej Lenina.
    Zacytowałem obszerne fragmenty, cytaty odnoszące się do tej sprawy.

    Jeśli masz co do tego wątpliwości czy jakieś refleksje to pisz na prezydent.pl. Pan prezydent bowiem może być jedynie ich adresatem – jako, że powiedział co powiedział.

    Ale dziękuję za szczere przekazanie mi poczucia rozbawienia, które odczuwa środowisko pisowskie (reprezentujesz je przecież na blogu) słuchając przemów okolicznościowych prezydenta Dudy.
    Przyznam, że mnie to nie zaskoczyło.

    Zaś jeśli chodzi o krytykę neoliberalizmu w myśli politycznej prezesa to wciąż czekam na pogłębienie i rozwiniecie tego tematu przez prezesa.

    Gdy prezes do niego wróci na pewno podzielę się wrażeniami na blogu – oczywiście równiez z tobą.

  271. Mauro postaraj ty się o jakiś argument , że PiS jest partią „repubikanką” .
    Ja piszę jak PiS widzę i to „narodowe” , to było oczywiście niedopowiedzeniem .
    Dla mnie jesteście zwykłymi nacjonalistami i pragliwie czekam na każdy twój argument , że tak nie jest .
    To, że na prawo jest jeszcze ONR, z którym wasza władza się kuma i któremu pozostawia wolną rękę to już wiem .
    Proszę o coś nowego.
    Jesteś do tego jesteś obrzydliwym , obślizłym manipulatorem. Kto wymagał od PISu kiedyś niekontrolowanego przyjmowania cudzoziemców ?
    Tu chodziło przecież zawsze o dokładne kwoty pod określonymi warunkami .
    Na przyszłość oszczędź mi bezpośredniej wymiany zdań , bo jest to dla mnie obrzydliwe.

  272. Rossi
    Skąd dowiedziałeś się , że Austria wprowadza ustawodawstwo zakazujące przyjmowania emigrantów.
    Coś bardzo brzmi mi to na nadinterpretacje twojego skołatanego nacjonalistycznego pisowskiego umysłu , usilnie szukającego usprawiedliwienia , dla swojej narodowej podłości.
    Polacy są narodem emgrantów, w obecnej sytuacji jeszcze tylko na szczęście ekonomicznych. Zrozumiemienie jakie wykazują dla innych , znajdujących się w o wiele cięższej sytuacji życiowej , jest epokowym przykładem chrześcijańskiej miłości bliźniego po PiSowsku.

  273. folwarkPn

    „Reprezentacja zwiazkowa w przedsiebiorstwach prywatnych w USA od czasu konrrewolucji Reagana spadla obecnie do 7%.”

    Jak sobie przypominam młody Ronald Reagan łączył z powodzeniem pracę na planie filmowym z działalnością związkową. Był aktywnym członkiem Związku Zawodowego Aktorów USA. Walczył nieustępliwie o godziwe stawki dla aktorów, prowadził szkolenia z zakresu prowadzenia negocjacji z bosami przemysłu filmowego.
    Na przełomie lat 50 i 60 był nawet szefem tego wpływowego związku co pomogło mu zdobyć posadę gubernatora Kaliforni.

    Jak zauważa pan przeciwnikiem amerykańskich związków zawodowych stał się dopiero z momentami objęcia prezydentury.
    Piszę „amerykańskich” bo przecież tępiąc tamtejsze związki wspomagał równocześnie jak mógł polski związek zawodowy Solidarność.

    Myślę, że owa przewrotność związkowa Reagana (eufemistycznie to ujmując) była wzorcem dla związkowców z Solidarności, którzy podobnie jak on, gdy objeli władzę” w 1989 wypieli się na związki zawodowe i sytuację ich członków.
    Tak przecież uczynił Lech Wałęsa.

  274. tejot
    2 września o godz. 11:34
    Niemieccy obywatele, w tym władze wszelkie, decydenci, podchodzą do problemu pragmatycznie.
    ………………………………………………………………………………..
    O pragmatyzmie i nie tylko:
    http://www.zeit.de/2016/37/fluechtlingspolitik-angela-merkel-deutschland

  275. Mauro Rossi :
    2 września godzina 15:49
    Jak już cytujesz to całość a … wyciąłeś akurat drugie zdanie , tam w tym zbiorze , jesteś nie wątpliwie również TY ,

  276. ezem
    2 września o godz. 19:49

    Mój komentarz
    Nie miałem na myśli całokształtu polityki, jej założeń co do planowania przyjęcia milionów uchodźców, tylko chodziło mi o reakcję typu – jest problem taki, a nie inny, to trzeba jakoś dać sobie z nim radę, lepiej w formie zorganizowanej niż na żywioł.
    Pzdr, TJ

  277. tejot
    2 września o godz. 20:29
    OK. Problem z uchodźcami z krajów Bliskiego Wschodu tudzież Afryki jest od roku tematem nr 1 w Niemczech. Do tego dochodzi przepychanka (niekiedy b. niesmaczna) przedwyborcza , a jak by to określił @byk szeryfowa wycofuje się rakiem i półgębkiem przyznaje się do błędów – jej popularność czy akceptacja jej polityki (nie tylko w sprawie uchodźców) spada dramatycznie.
    Co prawda karawana idzie dalej,ale psy szczekają coraz głośniej.

  278. zezem
    2 września o godz. 10:25
    jest dementi szeryfowej; logiczne, bo wg konstytucji postanowienia parlamentu sa dla rządu rfn wiążące;
    poker idzie w najlepsze; armia turecka kontynuuje ofensywe przeciw kurdom na terenie syrii i iraku;

  279. zezem

    Kiedyś byk wspominał, że szeryfowa trwa dzieki temu iż wcześniej wycięła wyrazistych konkurentów do władzy.
    Inaczej, trwa dlatego, że nie ma dla niej alternatywy.

    To nie jest moim zdaniem politycznie dobra sytuacja.

  280. Ależ Ty jesteś głupi. Bierut nie budował sam, durniu. On wydał dekret, organizował, zachęcał i dawał przykład. Budował cały naród. A teraz mafia solidarnościowa rozkrada in grabi.

  281. byk
    2 września o godz. 20:48
    jest dementi szeryfowej…
    …………………………………………………………..
    Przysłowiowy koń się śmieje.

    Bar Norte
    2 września o godz. 20:48
    .. trwa dlatego, że nie ma dla niej alternatywy
    ……………………………………………………………
    Obaj wiemy ,że nie ma ludzi, osób niezastąpionych. Te teorie o
    braku alternatywy są dla maluczkich lub łatowiernych. Jak szeryfowa odejdzie to i piramida się posypie…

  282. zezem 20:42:
    to nie jest problem nr 1, to jest problem dodatkowy: kupiliśmy kozę;

  283. zezem

    „Jak szeryfowa odejdzie to i piramida się posypie…”

    Sama z własnej woli nie odejdzie. Odejdzie gdy ją okoliczności do tego zmuszą, gdy nie będzie miała wyjścia innego.

    Ale własnie to co napisałeś miałem na myśli – piramida się posypie … .

    To jest własnie całe ryzyko.

  284. zezem
    2 września o godz. 20:42

    tejot
    2 września o godz. 20:29
    OK. Problem z uchodźcami z krajów Bliskiego Wschodu tudzież Afryki jest od roku tematem nr 1 w Niemczech.

    Mój komentarz
    Ten problem położył się głębokim cieniem na szansach politycznych Angeli Merkel. Skala uchodźstwa, wielkość sił napędowych kierujących strumień uciekinierów na Północ, do Niemiec przede wszystkim, łatwość w przekraczaniu granic, jakby pobłażliwość i niemoc polityków wobec tej niespodziewanej fali wędrówki ludów zatrwożyły jednych, wzmocniły niezwykle intensywnie wpływy skrajnej prawicy, dały okazję co sprytniejszym politykom do korzystnych utarczek i manewrów. Problem imigrantów, nie tylko uchodźców z Południa był języczkiem u wagi nastrojów, spowodował przechył na nie dla Unii i separację GB od UE, dość niespodziewaną, wydarzenie polityczne wagi ciężkiej.
    Europa po raz pierwszy od `1945 roku doświadcza problemu uchodźców w tej skali, a co gorsza końca nie widać.
    Pzdr, TJ

  285. zezem:
    oryginalność twoich spostrzeżen („nie ma ludzi” etc.) poraża 🙂

  286. tejot
    2 września o godz. 21:08
    „Europa po raz pierwszy od `1945 roku doświadcza problemu uchodźców w tej skali, a co gorsza końca nie widać.”
    pisalem o tym przed rokiem;

  287. Bar Norte
    2 września o godz. 21:03
    Niedawno znany publicysta (b. dobre pióro) napisał m.in. ,że
    gdzieś w zaciszu gabinetów są osoby , które kreślą scenariusze i czekają na ów dzień „po”…

  288. byk
    2 września o godz. 21:10
    i vice versa w sprawie kupna (przez nas? – mnie przy tym nie było!) kozy ;–)

  289. mlody augstein nie kontynuuje, niestety, polityki starego; a „rebelia” „die zeit” (od dekady wierne psy szeryfowej) przypomina mi dyskusje w „polityce” przed kolejnym zjazdem pzpr w czasach prl-u;

  290. zezem

    „gdzieś w zaciszu gabinetów są osoby , które kreślą scenariusze i czekają na ów dzień „po”…”

    Ale to przekonanie, że nadejdzie „ów dzień po” staje się coraz bardziej powszechne.
    To nie tylko w gabinetach czekają. Ulica też już czeka i kreśli scenariusze.

  291. tejot
    2 września o godz. 21:08
    Problem imigrantów, nie tylko uchodźców z Południa był języczkiem u wagi nastrojów, spowodował przechył na nie dla Unii i separację GB…
    ………………………………………………………………………………….
    Miałem okazję niedawno obserwować przejście graniczne niemiecko-duńskie. Ostra kontrola ze strony Duńczyków. Przy czym zwracano w pierwszym rzędzie uwagę na wygląd przekraczających granicę. Potem zerkano ad hoc na na pokazywane dokumenty. Z kierunku wyjeżdżających z Danii takiej kontroli nie było…

  292. byk
    2 września o godz. 21:25
    Kudy mu do starego! Też wymagania…

  293. zezem:
    przepraszam, ale gdzie ty placisz podatki, albo pobierasz zapomoge, jesli moge sie zapytac?

  294. the day after, armageddon, ja juz tego brzeczenia po uszy mam!

  295. @byk
    wiesz…mam obawy… Czy nie doniesiesz…

  296. tejot 2 września o godz. 21:08 pisze: – „Europa po raz pierwszy od `1945 roku doświadcza problemu uchodźców w tej skali …”

    byk 2 września o godz. 21:16 pisze: -” …pisałem o tym przed rokiem;”

    „Mój komentarz”:
    Ajajaj, jakież to głębokie i trafne bo przecież przepędzenie w 1991 roku ok. 100 tysięcy Chorwatów z Krajiny a następnie wypędzenie z Krajiny ok. 200 tysięcy Serbów, z których znaczna część jeszcze kilka lat temu żyła w obozach dla uchodźców to „musi co jest” bez znaczenia.
    Proponuję udanie się do okulisty w celu leczenia bielma. A może to było za blisko i dlatego nie było widać?
    O pojęciu – „ethnic cleansing” – się nie słyszało?
    Nie szkodzi, podobno na naukę nigdy nie jest za późno.
    Podobno

  297. ide do piwnicy po butelke, bo na trzezwo to dzisiejszych „doniesien” prasowych czytac sie nie da;

  298. byk

    „the day after, armageddon, ja juz tego brzeczenia po uszy mam!”

    Tu, w kraju wyczuwa się coraz silniejsze nastroje katastroficzne.

    Fragment szeroko omawianego w polskich mediach wywiadu z Andą Rottenberg, historykiem sztuki, krytykiem i kuratorką sztuki:

    „Ludzie śmieją się, zapraszają na kolację, żyją. I ja też tak żyję. Choć czasem patrzę, że taki też był sierpień 1939 r. I też jest tak dużo jabłek i grzybów. Wracałam z weekend z Drohiczyna, przejeżdżałam obok sadów i widziałam gałęzie uginające się od owoców. Pomyślałam: jak w sierpniu 1939 r., ale oczywiście nie powiedziałam tego na głos. Jeszcze rok temu tak nie myślałam, ale może wtedy nie było urodzaju jabłek”.

  299. zezem
    2 września o godz. 21:39
    ” ja nie donoszę – ja wsadzam”;

  300. Bar Norte
    2 września o godz. 21:47
    u mnie grzybow malo; jablek, po ruskim embargo, co prawda nie brakuje, ale zeby sie galezie uginaly, nie widze;
    a to ze anda rottenberg, obudzila sie po dwoch latach wernisazowej drzemki, to rozumiem;

  301. W Hiszpanii coraz bardziej realne stają się kolejne, trzecie już wybory bo nie udaje się sklecić większości w Kortezach zdolnej do utworzenia rządu.

  302. rozumiem, ze jest koniec sezonu ogorkowego, ale zeby od razu holenderskimi pomidorami rzucac?

  303. Zezem
    Przyczyną Brexitu nie byli w Angli uchodźcy z południa , ale z Polski.

  304. algorytm, guzdra, wyjasnij mi, prosze , co to jest za cholerstwo?

  305. b2:
    ech, bzdura, to byla tylko JEDNA Z WIELU przyczyn;

  306. Nie tylko Arab,
    Ale także Polak potrafi
    Mnożą się przypadki seksualnego molestowania Niemek przez Polaków , rośnie także ale wykrywalność takich czynów.
    W Hamburgu zatrzymano Polaka , który molestował piękną burmistrzynię tego miasta .

  307. b.
    Polacy na „Wyspach” byli może i jedną z wielu , ale i jedną z najważniejszych przyczyn Brexitu.
    Wiem , że niechętnie przyjmuje się to do wiadomości, ale bzdurą to to nie jest.

  308. Bywalec 2

    Kto jest burmistrzynią Hamburga?

  309. zezem
    2 września o godz. 21:28

    „Ostra kontrola ze strony Duńczyków … zwracano … uwagę na wygląd przekraczających granicę. Potem … na … dokumenty. Z kierunku wyjeżdżających z Danii takiej kontroli nie było…”.

    Wyjeżdżającym z Niemiec i wjeżdżającym do Danii Grenzschutz też nie utrudnia. Jak myślisz dlaczego? Odpowiedź jest prosta z ― poczucia ulgi. Emigrant, zwykle ekonomiczny, to gorący kartofel. Rządy operują wzniosłymi frazesami (co się naiwnym udziela), a w tym czasie ich służby graniczne regulują tę kwestię przy pomocy szlabanów.

  310. Bar Norte
    2 września o godz. 23:15

    „Kto jest burmistrzynią Hamburga”?
    Olaf Scholz (SPD).

  311. Bywalec 2
    2 września o godz. 22:33

    Zezem
    Przyczyną Brexitu nie byli w Angli uchodźcy z południa , ale z Polski.

    Mój komentarz
    Też. Ale.
    Tym, co przechyliło szalę na rzecz Brexitu był problem imigrantów w GB:
    – tych, którzy już są w GB, a którzy ostatnio napłynęli masowo z krajów nowo przyjętych do UE, a przede wszystkim z Polski, bo to najludniejszy kraj wśród nowo przyjętych
    – tych potencjalnych imigrantów, którzy rozłożyli się obozowiskiem na zachodnim brzegu Kanału by szukać okazji przedostania się do GB i którzy by weszli do GB, gdyby GB zastosowała się do wskazań unijnych.

    Wielu Brytyjczyków doszło do przekonania, że GB w przyjmowaniu imigrantów doszła do ściany, że pojemność imigracyjna kraju się wyczerpała, co oznacza, ze dalsze systematyczne importowanie uchodźców może wnieść poważne zmiany cywilizacyjne, kulturowe, prawne, porządkowe, itd. w państwie, a Brytyjczycy nie lubią zdarzeń o konsekwencjach słabo przewidywalnych.

    Problem imigrantów nie był jedyny, który zdecydował o skuteczności Brexitu, ale był tym, który się zdarzył ostatnio i który odcisnął się najsilniej (poprzez wzmożoną propagandę między innymi) na nastrojach Brytyjczyków.
    Ważniejszym problemem, bardziej nośnym dla Brexitu była pamięć o politycznej samodzielności GB, o historycznym dziedzictwie Królestwa, jego sprawności imperialnej, o odrębności GB od Kontynentu.
    Pzdr, TJ

  312. Bywalec 2 (2 września o godz. 22:33)
    „Przyczyną Brexitu nie byli w Angli uchodźcy z południa , ale z Polski”.

    Bywalec 2 (2 września o godz. 23:00)
    „Mnożą się przypadki seksualnego molestowania Niemek przez Polaków . W Hamburgu zatrzymano Polaka, który molestował piękną burmistrzynię tego miasta”.

    Bywalec 2 (2 września o godz. 23:00)
    „Polacy na „Wyspach” byli może i jedną z wielu , ale i jedną z najważniejszych przyczyn Brexitu”.

    Bywalec 2 musi być kryptoendekiem, jeśli jest przekonany, że „my Polacy, złote ptacy” wiemy jak przemeblować Europę. Polacy już wyrzucili UK z UE, a teraz pracują nad Niemcami, za chwilę będziemy mieli kolejny exit. 🙂

    PS. Ten molestujący piękną „burmistrzynię Hamburga” to chyba kochający zupełnie inaczej, w tym mieście rządzi Olaf Scholz i bardzo piękny to on nie jest, w dodatku ma żonę.

  313. 24-letni Piotr K. z Wrocławia, molestował burmistrzynię (Zweite Buergermeisterin – Senatorin) Katharinę Fegebank z partii Zielonych Został aresztowany.

  314. „Olaf Scholz (SPD)”.

    O kurcze!

  315. GajowyM

    „Zweite Buergermeisterin”

    To już wszystko rozumiem. Kamień z serca …. .

    http://alchetron.com/Katharina-Fegebank-535543-W

  316. Bar Norte
    2 września o godz. 21:47

    „Fragment … wywiadu z Andą Rottenberg …”.
    „Wracałam w weekend z Drohiczyna, przejeżdżałam obok sadów i widziałam gałęzie uginające się od owoców. Pomyślałam: jak w sierpniu 1939 r., ale oczywiście nie powiedziałam tego na głos. Jeszcze rok temu tak nie myślałam, ale może wtedy nie było urodzaju jabłek”.

    Anda Rottenberg musiała ten sierpień 1939 roku dobrze zapamiętać, bo urodziła się 5 lat później w Nowosybirsku. W jej przypadku może to być typowa dla dusz artystycznych histeria, bądź wyobcowanie (pochodzi z rodziny żydowsko-rosyjskiej, dzieciństwo spędziła w Legnicy) jak i armagedon związany z wyborami 2015. Na obie te rzeczy nie ma lekarstw i trzeba z tym żyć. Przynajmniej do przyszłych wyborów.

  317. Bar Norte
    2 września o godz. 23:46

    „Olaf Scholz (SPD)”.
    O kurcze”!

    Czyli jednak nie piękna pani burmistrz Hamburga molestowana przez Polaka.

  318. GajowyM.
    2 września o godz. 23:43

    „24-letni Piotr K. z Wrocławia, molestował burmistrzynię (Zweite Buergermeisterin – Senatorin) Katharinę Fegebank z partii Zielonych Został aresztowany”.

    Teraz jedyna jego linia obrony to wynająć żydowskich prawników (wiadomo że są najlepsi) i powołać się na swoje korzenie arabskie, lub może chociaż tatarskie, co chyba da się zrobić. Inaczej życie ma zmarnowane.
    🙂

  319. Waldemar
    2 września o godz. 20:11

    „Jak już cytujesz to całość „.

    Zacytować piszesz? Całość? Wtedy nie będzie to cytat tylko przytoczenie in extenso.
    Kiedyś Eliza Michalik tak dużo cytowała bez stosowania cudzysłowów, że oskarżono ją o plagiat. Obraziwszy się, że nikt z prawicy jej nie bronił przeszła z ruchu prawostronnego na lewostronny ― jest tam do dzisiaj i bardzo się sroży.

    Piszę to bo to twoja ulubiona publicystka, abyś wiedział czego się wystrzegać.

  320. Bywalec 2
    2 września o godz. 17:55

    Rossi
    „Skąd dowiedziałeś się , że Austria wprowadza ustawodawstwo zakazujące przyjmowania emigrantów. Coś bardzo brzmi mi to na nadinterpretacje twojego skołatanego nacjonalistycznego pisowskiego umysłu”.

    Toż całkiem możliwe że „nacjonalistyczny pisowski umysł” opanował już Wiedeń i posuwa się dalej. Aż strach dokąd dojdzie. Ale możliwe że wynika to z ewolucyjnego wpływu rzeczywistości na poglądy rządzących w Austrii, którzy najwyraźniej nie chcą seryjnie przegrywać kolejnych wyborów.

    Tak się zaczęło:

    13 września 2015. „Przeciwnicy kwot nie powinni się czuć zbyt pewnie — powiedział Kanclerz Austrii Werner Faymann w wywiadzie dla tygodnika „Der Spiegel”. Jeżeli odrzucą rozwiązania kompromisowe, to powinniśmy próbować przeforsować kwoty (w głosowaniu) za pomocą większości kwalifikowanej
    Powinniśmy się zastanowić nad sankcjami, obniżając na przykład środki z funduszy strukturalnych, z których korzystają przede wszystkim kraje wschodnioeuropejskie” (PAP/wPolityce)

    12 stycznia 2016. Socjaldemokratyczna Partia Austrii (SPOe) i Austriacka Partia Ludowa (OeVP) są w zasadzie zgodne co do tego, że Austria powinna w przyszłości wpuszczać na swe terytorium mniej uchodźców i mieć ich mniej” …. „Komisja Europejska poinformowała we wtorek, iż Austria zwróciła się do niej o odłożenie na 12 miesięcy przyjęcia uchodźców z Grecji i Włoch. Rzecznik KE powiedział, że wniosek Austrii jest analizowany” (TVN24)

    5 marca 2016. „Austriacy dość otwarcie mówią, że przede wszystkim nie chcą u siebie Afgańczyków, których aktualnie najwięcej można spotkać na utartych migracyjnych ścieżkach przez Bałkany”. (Natemat)

    A tak kończy:

    2 września 2016. „Austria przygotowuje najbardziej restrykcyjne przepisy azylowe w całej Unii Europejskiej. Rząd w Wiedniu chce mieć możliwość zawieszenia prawa do azylu za pomocą nadzwyczajnych rozporządzeń w przypadku „poważnego zagrożenia” dla ładu publicznego. Uchodźcy mają być zawracani na granicy – informuje austriacki dziennik „Der Standard”. (wPolityce)

    2 września 2016. „Austriacki minister spraw wewnętrznych uważa, że tak duży napływ uchodźców do Austrii jak w ubiegłym roku nie może się powtórzyć. – Użyjemy wszelkich dostępnych środków, by tego uniknąć – stwierdził Wolfgang Sobotka w rozmowie z Niemiecką Agencją Prasową. Według Wolfganga Sobotki, sytuacja z ubiegłego roku, gdy setki tysięcy ludzi wyruszyły przez Bałkany do Europy Zachodniej, nie może się nigdy więcej powtórzyć. Minister zapowiedział także, że nawet w przypadku zerwania porozumienia między Unią Europejską a Turcją w sprawie uchodźców nie ma możliwości, by fala migracyjna przedostała się do Austrii. Minister Sobotka ponadto skrytykował politykę uchodźczą Unii Europejskiej, nazywając ją „ekstremalnie opieszałą” (…)
    Obecnie austriacki rząd przygotowuje nadzwyczajne rozporządzenie, które między innymi przewiduje kary więzienia dla uchodźców ekonomicznych, którzy będą znajdować się w Austrii nielegalnie i nie będą chcieli opuścić kraju dobrowolnie”. (interia.pl)

  321. Giez
    ,, Ludowa historia Stanow Zjednoczonych” wydana przez Krytyke Polityczna wydaje sie jedna z najwazniejszych tlumaczen na polski w ostatniej dekadzie.
    Srodkowy rozdzial o koncentracji produkcji w koncu XIX wieku czyta sie jak opis zycia w Generalnej Guberni.
    Ten rozdzial – ,, Baronowie -rabusie i buntownicy ” – powinien chyba byc wydany masowo jako broszura dla kazdej osoby pracujacej , bo wyglada na to , ze trzeba zaczynac wszystko od zera.

  322. Rossi
    Jak chcesz , to umiesz rzeczowo.
    To już dużo lepiej jak propagandowe :” Austria przygotowuje ustawodawstwo zakazujące przyjmowanie emigrantów”.
    Takie uogólniające ustawodawstwo, to spejalność PiSu i Może jeszcze Orbana.

  323. Bar Norte
    Katherine Fegebang

  324. tejot
    Teoria , że gdyby UK pozostało w Unii, to musiałoby przyjąć jakichs uchodźców dotyczy tylko tego kraju , ale np. już nie takiej Polski.
    To, że Francuzi wyłapują teraz uchodźców przed tunelem przez kanał, nie znaczy , że będą to także robili tak gorliwie po ostatecznym wystąpieniu UK z UE. Wtedy mogą ograniczyć się tylko do kontroli bezpieczeństwa, a resztę wyłapią już Anglicy po swojej stronie i na tym skończą sie uchodźcze pożytki z wystąpienia Wielkiej Brytani z Unii, wyspy która nigdy nie należała do Schengen , chyba że w całej imprezie rzeczywiście chodzi jednak o emigrantów z Polski.

  325. norte:
    tez ciekawa, typowo amerykanska, instalacja
    http://burningman.org/

  326. „łajza to ona jest, ale z powołaniem to sie minelli”
    kto ma wizje powinien do łodzi, a nie do polityki; niestety, wielu mija sie z powołaniem i marnuje, nie tylko kaczory;

  327. Austria…Ile 8milionowy narod moze przyjac uchodzcow?

  328. Mauro Rossi ;
    Kto to jest Eliza Michalik ? Podpowiedz, bo nie wiem .

  329. @byk

    Dla postronnych ( bo @byk’owi to nie jest zbytnio potrzebne):

    Algorytm – skończony ciąg jasno zdefiniowanych czynności, koniecznych do wykonania pewnego rodzaju zadań.

    Wytłuścił szare @guzdra co jasnym umysłom zapewne zaszkodzi.

    W kontekście pytania o algorytm jest interakcyjne działanie gości bloga z zestawem rzeczowo-osobowym:
    – urządzenia nadawczo odbiorcze po stronie @byka i jego mentalność,
    – urządzenia nadawczo odbiorcze po stronie tygodnika Polityka i jego interes.

    Kłopoty z płynnością współdziałania obu stron mogą być rzadsze po zwróceniu się do grona ukrytego pod ksywką polityka cyfrowa. Ale trzeba lenistwo i godność wziąć za twarz, a to u polskojęzycznych bardzo trudne.

    Podkreślam: nie udzielam rad związanych z komputerami i szeroko rozumianą informatykom osobom chroniącym markę swego komputera i jego oprogramowanie bardziej niż numer(y) swego / swych kont(a) bankowego / bankowych.

    Jasno to jest naprzeciw czerni, co do definicji której nie osiągnięto do dziś porozumienia .

  330. Dla wszystkich – rozumnych nie wyłączając – MÓJ UMYSŁ JEST WZORCOWY.

    W poetyce Wieśka ujmując – to fakt, a nie interpretacja grudniowej bezchmurnej nocy w Leningradzie.

  331. Mauro Rossi
    W uzupełnieniu z godziny 8:33 informuje ,że nie znam polskiego obiektywnego Medium ( tu Telewizja ) w sprawach wewnętrznych Polski a o zagranicznych trudno mi mówić, jeśli nawet ulubiony mój red. Marek Ostrowski głosi to co głosi w TVN Świat w sprawach USA i Rosji .Red.Kraśko w amoku -szkoda bo wiązałem z nim nadzieje na obiektywizm .
    Rossi ,a może masz stacje telewizyjne godne polecenia -nie dotyczy radiowych tam lista zamknięta RMF Clasic i Radio Kraków -internetowe .
    ps.
    Na „pasku TVN ” Szef SPD wybiera się do Putina , a On we Władywostoku spotyka się m.in z premierem Japonii , Koreii płd .( ofensywa gospodarcza państw tego regionu ) przed G-20 . Odbieram Dziennik RTL o 18:45 i ciekawią mnie wybory 4 września w Meklemburgi .Angela ratunkowo obecna w tym landzie mojego Pogranicza

  332. Eliza Michalik to jest seksbomba o na tyle wulgarnej urodzie, aby poprawność polityczna nakazywała zajmować się jej bovaryzmem.

    A od odpowiedzi na banalne pytania to ja mam Ciotkę Wiki i nie jest to zdrobnienie od synonimu zwycięskiej bogini.

  333. Puszka z pandorą:
    Prezydent Putin powiedział: „В.Путин: А я Вам скажу без всяких шуток. Если кому‑то хочется начать пересматривать итоги Второй мировой войны, давайте попробуем подискутировать на эту тему. Но тогда нужно дискутировать не по Калининграду, а в целом по восточным землям Германии, по Львову, который был частью Польши, и так далее, и так далее. Там есть и Венгрия, есть и Румыния. Если кому‑то хочется вскрыть этот ящик Пандоры и начать с ним работать, – пожалуйста, флаг в руки, начинайте.”

    Prezydent nie powiedział niczego nadzwyczajnego, jedynie wskazał na oczywisty kontekst, konsekwencji naruszania ustaleń z końca II Wojny Światowej przez Zachód. Nie da się bowiem mówić o granicach w Europie, prowokując szefa państwa rosyjskiego, do wypowiedzi o statusie Obwodu Kaliningradzkiego, którego rosyjskość wynika z krwi Żołnierzy Armii Czerwonej, którzy wyzwolili Europę Środkową i Wschodnią spod władzy hitlerowskiego faszyzmu z państwa niemieckiego. Po prostu już samo pytanie o status polityczny Obwodu, to bezczelna, chamska i plugawa prowokacja, gardząca realiami historycznymi, które przecież nie wzięły się z winy Rosji. Czego byśmy bowiem nie mówili o genezie II Wojny Światowej, to jednak nie ZSRR rozpoczął działania wojenne, opisanie źródeł paktu Ribbentrop-Mołotow w rosyjskiej historiografii jest jednoznaczne. Jeżeli więc, dzisiaj komukolwiek wydaje się, że może bawić się w erystykę z Prezydentem Federacji Rosyjskiej, prowokując go do wypowiedzi odnoszących się do statusu państwowego, jakiejś wyspy na pograniczu chińskim, czy też do wypowiedzi na temat prawno-państwowego statusu rosyjskich Kuryli, ten jest co najmniej głupcem, a w rzeczywistości – podpalaczem pokoju międzynarodowego. Nie tylko otwiera puszkę Pandory, co w zasadzie już się dokonało po zamachu stanu na Ukrainie, ale przede wszystkim popełnia błąd w skali. Chodzi oczywiście o skalę Rosji, którą stać pod względem posiadanych sił i środków na prowadzenie aktywnej polityki, na wszystkich możliwych wektorach zainteresowań, a jak dowodzi sukces operacji w Syrii – także i na całym świecie.

  334. Na koniec trzeba dodać, że Zachód ma obecnie rzadką okazję na Bliskim Wschodzie, by przekonać do siebie jeden z narodów tam żyjących. Dodajmy naród, który nie ma specjalnych powodów, by ów Zachód lubić, szczególnie w kontekście niedawno minionej setnej rocznicy układu Sykesa-Picota, który pozbawił Kurdów marzeń o własnym państwie. Jeśli więc jest jakaś szansa, by mieć na Bliskim Wschodzie kilkudziesięciomilionową społeczność rządzoną w stosunkowo demokratyczny sposób, odrzucającą radykalny islamizm i wiążącą swą przyszłość polityczną z Zachodem, to należałoby ją wykorzystać. Pozostawienie Kurdów przez USA oznaczać będzie ich nieodwołalne zwrócenie się ku Rosji, z którą przecież utrzymują kontakty od czasów Zimnej Wojny. Zresztą Rosja całkiem niedawno pokazała, że może Kurdów skutecznie wspierać, a jednocześnie wykorzystywać do własnych celów. Wszak wkrótce po zestrzeleniu rosyjskiego Su-24 przez Turków doszło do zestrzelenia tureckiego AH-1W SuperCobra przez Kurdów na terytorium Turcji przy użyciu rosyjskiej Igły.
    http://www.defence24.pl/439627,biernosc-usa-wspiera-os-moskwy-ankary-i-teheranu-opinia
    =========

    Niestety, Kurdowie zostali zdradzeni przez USA….

  335. Giez
    Godzina 9:28
    Dobrze ,ze opisałeś genezis tej wypowiedzi Putina .
    Red. Kraśko od początku ( wczoraj w TVN Świat o 20:00 ) oszukał słuchaczy twierdzeniami o samoistnej ocenie od … Kaliningradu a nie jako wyniku zaczepki red. z JUESEJ .
    No i popłyną Kraśko w towarzystwie Marka Ostrowskiego . Szkoda czasu na Kraśke do 9 listopada – wykonuje zadania propagandowe właścicieli TVN .

  336. Deutsche Welle na dzień przed wyborami w Meklemburgii-Pomorzu Przednim alarmuje:

    „Merkel grozi porażka. AfD silniejsza od CDU

    W niedzielnych wyborach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim partii Angeli Merkel grozi spektakularna porażka. Może ją wyprzedzić populistyczna AfD.

    Jeśli wierzyć ostatnim sondażom, największym przegranym niedzielnych (04.09.2016) wyborów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim może być partia Angeli Merkel. Od 10 lat tym landem rządzi koalicja SPD i CDU. Na jej czele stoi obecnie popularny premier Erwin Sellering. Dobra passa może jednak minąć, bo populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) wyrasta na drugą co do wielkości siłę polityczną w regionalnych parlamencie.

    Tuż przed metą sondaże przedwyborcze wskazują na wyścig „łeb w łeb”. Około 20-22 proc. wyborców chce głosować na CDU, na AfD 22-23 proc. Największym poparciem cieszy się SPD (28 procent). Do parlamentu w Schwerinie może jeszcze wejść Lewica (ok. 15 proc.) i Zieloni (6 proc.), a pięcioprocentowego progu wyborczego nie uda się prawdopodobnie przekroczyć skrajnie prawicowej NPD oraz liberałom z FDP.

    Wszystkie partie, mające szanse na zdobycie miejsc w parlamencie krajowym w Schwerinie, wykluczają współpracę z AfD. Gdyby po niedzielnych wyborach SPD i CDU zabrakło w nim głosów do utworzenia koalicji, musiałyby utworzyć rząd z Lewicą.”

    Całośc poniżej

    http://www.dw.com/pl/merkel-grozi-porażka-afd-silniejsza-od-cdu/a-19524029

  337. byk

    „tez ciekawa, typowo amerykanska, instalacja”

    Jak z Mad Maxa!

  338. Obwód Kaliningradzki i Sewastopol to są warunki konieczne dla mocy i siły Federacji Rosyjskiej.

    Polityka jest domeną przedstawiania pół-prawd jako prawd czystych oraz przedstawiania swej godności i honoru przez oportunistów i cyników.

    Toczy się zabawa przerośniętych chłopców w klimacie serialu:
    A Tata Marcina powiedział …

  339. Trochę mnie martwi, że Polski nie ma na G20. Też , że media nie zauważyły że w ogóle szczyt się odbywa. Nieco mnie uspakaja fakt, że co prawda Czas jest reprezentowany, ale poza nami nie ma ani Senegalu, ani Togo. Ani Węgier zresztą.

  340. ”Niestety, Kurdowie zostali zdradzeni przez USA….”

    Dodajmy – najpierw dali się podpuszczać USA, sami zdradzili następnie zostali zdradzeni przez USA.

  341. Reprezentowany jest oczywiście Czad, a nie Czas

  342. ”Niestety, Kurdowie zostali zdradzeni przez USA….”

    Notabene postępowanie USA wobec Turcji to już w ogóle arcyzdrada. Oczywiście trudno by się spodziewać, by nasi decydenci nawet przez chwilę zastanawiali się nad postępowaniem Zachodu wobec swoich sojuszników. No ale odkąd zaliczyliśmy siebie do Zachodu nie ma co oceniać. Siebie musielibyśmy oceniać. Nie wiadomo co prawda czy ktoś poza nami zaliczy nas do Zachodu. Np. Zachód.

  343. Po dluzszym wirt. spacerze ul Dworcowa w Krakowie i podobnej dlugosci (?) namysle ..
    Trzeba uciac ( sobota najlepszym dniem) łeb prawdziwemu indoorowi
    ( byle nie guzdrzac sie , ręcznikiem sie zasłonił)
    otworzyc .. zamknac krakowska , z ulicznica o wulgarnej urodzie w srodku , puszke i zmienic nazwe – zdekomunizowac Jamę Michalikową (powstala przed 1989 i ciagle istnieje ?)
    (https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/94/Pandora.jpg)
    Jama Michalikowa ..? „Kto to jest Eliza Michalik ?”

    „Na Woli Justowskiej jest ulica Kasztanowa.
    Kim był Kasztanow ?”
    Ile moze byc wart jeden łeb indoora w puszce , ze nikomu nie chce sie nawet w niego kliknac ? Niewiele .. bo co moze byc w tym łbie .. niewiele . Puszka zabytkowa dlatego kliknac w łeb a ręcznik włożyc do lodówki .

  344. Waldemar
    3 września o godz. 9:15

    „nie znam polskiego obiektywnego Medium”.

    Szukaj takich, które oddziałają informacje od komentarzy, nie prowadzą nagonek medialnych, nie chcą być quasi-partiami politycznymi.
    Serwis PAP na przykład:
    http://stooq.pl/n/?c=0&s=2

    Polecam też wyspecjalizowany serwis Ośrodek Studiów Wschodnich (osw.waw. pl)

  345. Giez
    „o statusie Obwodu Kaliningradzkiego, którego rosyjskość wynika z krwi Żołnierzy Armii Czerwonej”.

    No ładne, jakbym „Trybunę Ludu” czytał albo i „Żołnierza Wolności”.

    Chyba należy ci ci się coś w zamian.

    Józef Szczepański (powstańczy poeta 1922-1944) „Czerwona zaraza”

    Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
    byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
    byś nam Kraj przedtem rozdarłszy na ćwierci,
    była zbawieniem witanym z odrazą.

    Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu
    zbydlęciałego pod twych rządów knutem
    czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem
    swego zalewu i haseł poszumu.

    Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
    morderco krwawy tłumu naszych braci,
    czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,
    lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

    reszta
    http://www.sww.w.szu.pl/index.php?id=slowo_35

  346. Waldemar
    3 września o godz. 9:15

    Jeszcze przykład z ostatniej chwili, o niektórych faktach pewne media w ogóle nie napiszą. Wydaje im się, najzupełniej błędnie, że o czym nie napiszą to nie istnieje.

    Wnuk Lecha Wałęsy Dominik W. zaatakował nożem kobietę i został zatrzymany przez policję.

    Napisali o tym (3.9. godz. 12.30)
    SE, TV Republika, Dziennik.pl, niezależna.pl, fakt.pl, Gazeta Pomorska, wPolityce, Wirtualna Polska.

    Nie zauważyli tego:
    TVN24, gazeta.pl, wyborcza.pl, interia.pl, onet.pl, rp.pl, polityka.pl, natemat.pl, TVPinfo, naszdziennik.pl.

  347. echnaton11
    godzinę temu

    Oceniono 32 razy4

    10 września 2016 r. Godz. 08:00 – 22:00.
    Warszawa – Krakowskie Przedmieście (Pałac Prezydencki).
    Planowana jest (siódma z kolei) kontrmanifestacja miesięcznicy smoleńskiej. Organizatorzy: Obywatele RP, KODE – Koalicja Organizacji Demokratycznych
    Miesięcznice smoleńskie z uroczystości upamiętniających ofiary katastrofy lotniczej stały się swoistym festiwalem obsesji, szaleństwa i obłędu. Są obrazem cynicznego wykorzystania ofiar do realizacji chorego planu politycznego. Planu podziału, skłócenia i skonfliktowania społeczeństwa. W obraz ten wpisuje się również apel smoleński odczytywany przy każdej możliwej okazji. Nie można porównywać śmierci żołnierza poległego w walce do ofiary wypadku komunikacyjnego. To kłamstwo. W obraz ten wpisuje się również kłamstwo wyborcze. W kampanii wyborczej PiS-u sprawa katastrofy smoleńskiej została celowo wyciszona, a osoba Macierewicza została od kampanii świadomie odsunięta. Te elementy już wtedy budziły jednoznacznie negatywne emocje. Beata Szydło pytana o możliwość obsadzenie Macierewicza na tym stanowisku stanowczo temu zaprzeczała. Jest to bezpośrednie złamanie umowy społecznej. I o tych kłamstwach trzeba przypominać.
    To jest kłamstwo wyborcze, to jest kłamstwo apelu smoleńskiego, to jest kłamstwo miesięcznicy smoleńskiej.
    Dość! Dość manipulacji, tworzenia fałszywej historii, tworzenia klimatu wrogów, agentów i zdrajców. Pomiędzy godz. 20:00 a 22:00, staną na przeciwko siebie obydwie grupy. Mając kontakt wzrokowy z Kaczyńskim, możemy wyrazić dezaprobatę dla jego działań. Możemy również wyrazić swój sprzeciw wobec prowadzonej przez niego polityce łamania prawa, arogancji władzy i tworzenia państwa totalitarnego.
    10 września 2016 r. Powiedzmy Kaczyńskiemu – NIE!
    (kopiuj i wklej, gdzie możesz)

  348. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/trojmiasto/wnuk-lecha-walesy-zaatakowal-nozem-22-latke/bs7gx6z
    Zamieszczam tą ważną informację na wyraźne życzenie Rossiego, żeby przynajmniej tutaj jej nie brakowało .

  349. @olborski
    3 września o godz. 12:02

    „Na Woli Justowskiej jest ulica Kasztanowa.
    Kim był Kasztanow ?”

    Gdy wpisałem do Googla „Kasztanow”, wyszły informacje o kasztanach. Wystarczy jednak wpisać „Kashtanov” i „Red Army”, aby się dowiedzieć, że Kasztanow był radzieckim inżynierem, który wniósł duży wkład w projekty czołgów dla Armii Czerwonej w czasie II wojny światowej:

    http://english.battlefield.ru/en/tank-development/28-heavy-tanks/32-js1-js2.html

    A jeśli projektował czołgi, to przyczynił się do sowieckiej okupacji w Polsce i ma na rękach krew Wyklętych.

    Trzeba o tym napisać do radnego Kality.

  350. „Bez jego pieniędzy i funduszy, które współfinansował, nie byłoby serwisu Mam Prawo Wiedzieć” – przyznała Róża Rzeplińska w rozmowie z portalem NaTemat.pl. Stwierdziła, że publikacje na temat finansowania Stowarzyszenia 61, którego jest prezesem, przez Sorosa to nagonka medialna.

    „Właśnie zaczęła się nagonka medialna na NGO-sy. Podobnie było na Węgrzech” – twierdzi córka prezesa TK. Łącznie organizacja Rzeplińskiej otrzymała w ostatnich latach od CEE Trust Open, której założycielem jest Society Institute George’a Sorosa około 260 tys. dolarów.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/corka-prezesa-tk-bez-pieniedzy-sorosa-moj-portal-by-nie-powstal
    ========

    Sponsor płaci, czego w zamian wymaga?

  351. remm
    3 września o godz. 15:14
    Dobrze Ci idzie to moze znajdziesz cos Lipowie , Akacjowie , Grabowie , Wisniowie , Zamkowie .. jeszcze paru by sie znalazlo. Wszyscy z tej samej armii

  352. Zandberg dziś przypomniał, że na dekomunizację czekają miliony „klatek Schodowa” o których najwyraźniej IPN zapomniał, przeoczył je.

    Należy więc przypomnieć, że Aleksiej Andriejewicz Schodow był jednym z najbardziej zasłużonych radzieckich inżynierów budownictwa, budowniczym ZSRR który uczył się fachu od takich mistrzów, jak prof Działow czy inż Ratuszow. Jako pierwszy opracował konstrukcję ze stalowych prętów zespawanych ze sobą, przypominającą klatkę, wewnątrz której umieścił rodzaj spiralnej drabiny z szerokimi, drewnianymi stopniami. W ten właśnie sposób powstała pierwotna wersja szeroko dziś rozpowszechnionej „Klatki Schodowa”.

  353. Mauro Rossi
    3 września o godz. 12:30
    Pisalm już wcześniej, żeś głupi.

  354. Mauro Rossi
    Nie skorzystam z Twoich podpowiedzi .

  355. Jak widać, psychoza indukowana dokonała spustoszeń niesamowitych.
    Wszystko już kojarzy się z….?
    „pomidor” to małe piwo….

    Ps.
    Zabawa w podważanie ustaleń Jałty jest groźna.
    Podział na strefy wpływów, czy neutralne państwa buforowe, zapewniał pokój.
    Zachwianie równowagi regionalnej zapewnia wojnę.
    Tej chcą jedynie nieliczni, którzy na tym zarobią, nie narażając własnych dzieci.
    Dzieci INNYCH, zginą w bezsensownym starciu.

  356. wiesiek59
    3 września o godz. 15:22

    „Róża Rzeplińska w rozmowie z portalem NaTemat.pl. Stwierdziła, że publikacje na temat finansowania Stowarzyszenia 61, którego jest prezesem, przez Sorosa to nagonka medialna”. „Sponsor płaci, czego w zamian wymaga”?

    Bar Norte zapewne orientuje się (Soros finansuje „Krytykę Polityczną”) i mógłby coś powiedzieć, ale pewnie tego nie zrobi.

    Powód banalny ― kasa lubi ciszę.

    A tak ogólnie, Soros ze swoją obsesją ( open society ― tylko dla niektórych oczywiście) wygląda na zadeklarowanego wroga demokracji bezprzymiotnikowej. Pomysł, aby w praktyce rządziła trzecia władza (czyli korporacja prawnicza obsługująca dany system) jest dla lewicowych liberałów interesujący, bo pozwala na zignorowanie tak nieprzyjemnych dla nich procedur jak powszechne wybory. W dobie internetu nawet jeśli ma się pod butem większość mediów wybory nie gwarantują już niczego, niestety. Przykładem Węgry, Polska, za chwilę Niemcy, Francja.

    No i brexit, brexit ….

  357. Waldemar
    3 września o godz. 17:00

    „Nie skorzystam z Twoich podpowiedzi”.

    No to moja druga i ostatnia rada: ogranicz się wyłącznie do portalu gazeta.pl. Poniesiesz koszty umysłowe, ale za to oszczędzisz czas.

  358. Bar Norte
    3 września o godz. 16:34

    „Zandberg dziś przypomniał, że na dekomunizację czekają miliony „klatek Schodowa” .

    No i w końcu objawił się jako cichy i dyskretny wielbiciel komuny. Oczywiście zreformowanej i wypomadowanej, mamy przecież XXI wiek. A podobieństwo wyglądu do Marksa należy uznać za przypadkowe.

    „Chciał rządzić autorytarnie, a ten despotyzm mu pozostał do dziś – opowiada lewicowy działacz Piotr Szumlewicz (39 l.). Jego słowa potwierdza były współpracownik Zandberga. – Jest inteligenty, ale ma mentalność sekciarza – mówi. Był zafascynowany kubańskim rewolucjonistą Ernesto Che Guevarą. Koszulka z wizerunkiem słynnego rewolucjonisty oraz arafatka to były znaki rozpoznawcze Zandberga.
    Socjalista i biznesmen.
    Kiedyś Zandberg walczył o dostęp do bezpłatnych studiów, teraz wykłada na prywatnej uczelni, na której za czesne trzeba płacić ponad 1000 złotych miesięcznie. W tej samej szkole stanowisko kanclerza piastuje Barbara Nowacka, a rektorem jest ojciec Nowackiej. Poglądy skrajnie lewicowe nie przeszkadzają mu w robieniu interesów. Zandberg prowadzi firmę zajmującą się oprogramowaniem komputerowym. Oprócz tego z innym słynnym działaczem lewicowym, Piotrem Ikonowiczem (59 l.), założył Warszawską Kooperatywę Spożywczą, która dostarcza warszawiakom ekologiczne owoce i warzywa”.

    http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/adrian-zandberg-to-byly-kochanek-nowackiej_709523.html

  359. Mauro Rossi
    3 września o godz. 17:27

    Swego czasu propagowano chrześcijaństwo, różnymi metodami.
    Mało które ludy tubylcze przeżyły to doznanie.
    Obecnie propaguje się demokrację.
    Z podobnymi efektami.

    Misjonarz Soros jest podobny do tych starych.
    Potem przyjdą kupcy, a potem żołnierze i zagarną kraj, albo trybut płacić każą…..
    Te NGO sprzedają opium- jak kiedyś Chinom….

  360. Mauro Rossi

    Jak niejednokrotnie pisałem nie mam nic przeciwko temu by kapitał (Soros) finansował antykapitalistyczną literaturę, filmy, spektakle teatralne czy wystawy. Czy nawet antykapitalistyczne struktury polityczne.

    Na blogu zresztą polecam czasem antykapitalistyczną, wręcz defetystyczną w odniesieniu do tego systemu literaturę, którą kapitał finansuje w ramach trudno zrozumiałej filantropii czy po prostu z żądzy zysku – bo to się świetnie sprzedaje ostatnio.

    Co do Zandberga … .

    Jak sadzę Zandbergowi w niczym nie przeszkadzają opinie Szumilewicza. To jest nawet w sensie marketingu politycznego pozytywne.

    Dziś Zandberg z aktywistami wiecował na górniczym wiecu w zagrożonej likwidacją kopalni Makoszowy.
    W tym samym czasie premiera Szydło wiła się przed związkowcami tłumacząc czemu postulaty z 1980 roku są nadal niezrealizowane. Ton przemówienia, jak w przypadku mowy prezydenta Dudy w ruinie stoczni gdańskiej był proszalno-perswazyjny – biorąc pod uwagę iskrzącą sytuację polityczną na Śląsku.

  361. Jak Wy (w kraju) mozecie z takim bagnie zyc? Czy to koniecznosc, wybor, czy po prostu zwykle przyzwyczajenie?

  362. folwarkPn
    3 września o godz. 4:00
    Niestety w tym ciemnym kraju niewielu tę książkę czyta. A warto. Tam bowiem narodziło się większość plag ludzkość. Wojny, ludobójstwo, obozy koncentracyjne, wyzysk, niewolnictwo, czystki etniczne, eksterminacje narodów, podboje, grabieże, bezrobocie, kryzysy i kapitalizm monopolistyczny. Wszystko to przejęły Niemcy hitlerowskie. Mieli gotowe.

  363. Giez, 21:22
    USA zaczely rozwoj eugeniki, ktora wykorzystali najpierw psychiatrzy niemieccy do eliminacji
    zbednych istnien ludzkich.
    Bill Gates, oligarcha finansujacy rozne NGO na wzor Sorosa, wysylal do Afryki szczepionki, ktore mialy tez utajniona domieszke srodkow antykoncepcyjnych.
    Sprawa sie wydala z powodu interwencji miejscowych lekarzy, ktorzy szczepionke przetestowali.
    Oligarchowie wiedza, co dla nas dobre.
    Bill Gates probuje zmniejszyc liczbe ludnosci globu o 10-15 procent:
    ,, Microsoft’s Bill Gates….
    “The world today has 6.8 billion people. That’s heading up to about nine billion. Now if we do a really great job on new vaccines, health care, reproductive health services, we could lower that by perhaps 10 or 15 percent.”

  364. Giez
    3 września o godz. 21:22

    „Tam bowiem [w USA] narodziło się ( …)Wojny, ludobójstwo, obozy koncentracyjne, niewolnictwo (…) Wszystko to przejęły Niemcy hitlerowskie. Mieli gotowe”.

    Musiałeś coś przeoczyć. Главное управление исправительно-трудовых лагерей и колоний (Gułag) powstał nie w USA tylko w Rosji sowieckiej, w 1918 roku?

    Mieliśmy już głasnost i pierestrojkę, a ty ciągle po szyję w stalinizmie. Że wojny i niewolnictwo wymyślono w USA (ciekawe, czy opatentowano?) to też rzecz dyskusyjna. 🙂

    Sam widzisz, że nie dajesz szansy, aby traktować cię poważnie.

  365. byk

    Mam pytanie

    Czy w RFN mozliwa byłaby następująca sytuacja:

    Facet ma firmę w której zatrudnia 1 200 ludzi. Ponieważ z firmą mu nie idzie nie ma na wypłaty – co ukrywa. Zaległości z tytułu wypłat pracowniczych oraz koszty ewentualnych odszkodowań z tytułu zwolnień szacowane są na 12 milionów złotych.

    Ale facet wpada na pomysł.
    Otóż dwa dni przed obiecaną wypłatą zaległości płacowych, cichcem sprzedaje swą firmę wraz z pracownikami i ich roszczeniami spółce „krzak” za 10 tysięcy złotych. Spółka „krzak” jak to społka „krzak” – zamknięty na głucho pokój plus telefon, którego nikt nie odbiera.
    Pracownicy zostają na lodzie. Czekają ich bowiem wieloletnie procesy, koszty tych procesów bo na sądach pracy się przecież nie skończy a efekty wydają się wątpliwe.

    No i wszyscy rozkładają bezradnie ręce, bo to się dzieje w glorii prawa.

    Powiedz mi czy w RFN takie „myk” byłoby mozliwe.
    Napisz mi też czy media niemieckie by o tej historii milczały jak zaklęte gdyby podobny przedsiębiorca, tam u was, był aktywny politycznie.

  366. Mauro Rossi
    Czy Twoje wiarygodne media relacjonowały wystąpienie prof. ZOOLA na Kongresie Sędziów ? – i .. nie wyjeżdżaj mi tu z portalem Gazeta .pl – też nie odbieram .
    Nie odpowiadaj -PiSowskie media milczą .-tak zakładam .Oglądam US OPEN .

  367. Bar Norte
    3 września o godz. 18:10

    „Na blogu zresztą polecam czasem antykapitalistyczną … literaturę, którą kapitał finansuje w ramach trudno zrozumiałej filantropii czy po prostu z żądzy zysku – bo to się świetnie sprzedaje ostatnio”.

    Jeśli antykapitaliści biorą pieniądze od kapitalisty i spekulanta musza to sobie jakoś racjonalizować, dopatrując się zbieżności interesów lub mając nadzieje na instrumentalne jego wykorzystanie. To naiwne, bo facet który tak z niczego zarobił kilkanaście miliardów dolarów raczej nie da się wykiwać paru kawiarnianym politykom. Taka „Krytyka Polityczna” zawsze żyła z dotacji, bo nigdy nie miała szans na siebie zarobić. Trudno uwierzyć, że zysk ze sprzedaży zadrukowanego papieru, cokolwiek by to nie było, to dziś poważna inwestycja i Soros płaci, ale też na tym zarabia. No nie, Soros jest międzynarodowym spekulantem i zarabia na czymś zgoła innym, krótko mówiąc, ktoś musi stracić, aby zarobił Soros, przecież tak to działa. Finansując radykalnie lewicowe środowiska, które są świetne w destrukcji, Soros używa ich jako narzędzi po to, aby powstał kolejny „nowy wspaniały świat”. Tym razem multikulturowy i skrajnie liberalny ― coś jak połączenie burdelu z turbokapitalizmem. 🙂

    Za czym zapewne kryje się kolejna społeczna opresja.

    „Jak sadzę Zandbergowi w niczym nie przeszkadzają opinie Szumilewicza”.

    To tylko ciekawostka. Bardziej interesujące jest dlaczego Zandberg z ojcem w połowie lat 80. wrócił z Danii do Polski, wówczas przecież większość uciekała z PRL na Zachód. Oczywiście, można było nie wyjeżdżając i zostać w kraju ― i wielu tak robiło, jak choćby Michnik ― ale to jednak co innego niż wrócić z Zachodu do PRL.

  368. Waldemar
    3 września o godz. 22:26
    „Czy Twoje wiarygodne media relacjonowały wystąpienie prof. ZOOLA na Kongresie Sędziów:?

    „Nie odpowiadaj -PiSowskie media milczą .-tak zakładam”.

    A to źle zakładasz.

    http://wpolityce.pl/polityka/307067-atmosfera-irracjonalnego-strachu-udziela-sie-kolejnym-obroncom-demokracji-prof-zoll-prowadzimy-walke-przeciwko-powrotowi-do-czasow-prl

    „Oglądam US OPEN”.

    Ja też oglądam, przynajmniej to nas łączy. A Zoll chce nas dzielić.

  369. wiesiek59
    3 września o godz. 17:51

    „Swego czasu propagowano chrześcijaństwo, różnymi metodami”.

    Zawsze polegało to na ochrzczeniu i tworzeniu administracji kościelnej. Jeśli dochodziło do nadużyć to zwykle były one wynikiem ambicji, gorliwości lub całkiem ziemskich interesów władzy świeckiej. Generalnie to chrześcijaństwo łagodziło obyczaje.

  370. polecam – ciekawe

    Czarnobyl i Fukushima

    http://cerea.enpc.fr/fukushima/index.html

  371. guzdra:
    merci, dziękuję, j a s n e i p r o s t e;

  372. norte:
    naturalnie i w niemczech takie numery sa mozliwe, ale prasa dobraly by sie mu (jesli prowdzi dzialalnosc polityczna) ostro do hmhm; skala przekretow jest w niemczech o wiele wieksza, bo i potencjal na machlojki jest wiekszy;patrz, ostatnio, volkswagen, czy lotnisko BER pod berlinem/zniknely 2(slownie: dwa)miliardy eur bez sladu, pod ziemie sie zapadly, fiuuu…/
    ogolnie: jesli chcesz walczyc o twoje prawa (n.p. pracownicze) to masz na wschod od odry wieksze szanse;

  373. przepraszam, oczywiscie na ZACHOD 🙂

  374. Mauro Rossi

    „Finansując radykalnie lewicowe środowiska, które są świetne w destrukcji, Soros używa ich jako narzędzi po to, aby powstał kolejny „nowy wspaniały świat”.

    Czyj wspaniały świat? Mógłbyś to jakoś rozwinąć.

    Czy Piketty i jego „Kapitał w XXI wieku” wydany przez Krytykę, jak sadzę dzięki dotacji Sorosa, lektura polecana też przez prezesa Kaczyńskiego jest narzędziem „destrukcji” – jak piszesz?
    Czy prezes Kaczyński polecając tę lekturę ma na celu tworzenie „nowego wspaniałego świata (…)multikulturowego i skrajnie liberalnego ― coś jak połączenie burdelu z turbokapitalizmem.”?

    Czy „Prześniona rewolucja” Ledera, też wydana przez Krytykę pewnie za dotację Sorosa, do której to często nawiązują również pisowscy publicyści jest narzędziem „destrukcji” i tworzenia „nowego wspaniałego świata”?

    Czy „Ludowa historia Stanów Zjednoczonych” napisana przez Howarda Zinna, Amerykanina, też wydana przez Krytykę pewnie za kasę Sorosa, ksiązka która formowała ideologicznie prezydenta Obamę czy kandydatkę Cinton w okresie ich radykalnej młodości, ksiązka wydawana w olbrzymich nakładach na całym świecie, polecana również na blogu przez komentatorów może być narzędziem „destrukcji”?

    Mauro, twoja czujność ideologiczna przypomina mi czujność publicystów Głównego Zarządu Politycznego LWP w niezapomnianych latach 80.
    Wygląda mi na to, że musisz zlustrować pod kątem korzystania z efektów dotacji Sorosa również prezesa Kaczyńskiego, przekaziory PiS i naszych sojuszników.

    Co do powrotu rodziny Zandberga w latach 80 … .

    To nie był taki ewenement, bo np Kornel Morawiecki, tato wicepremiera Morawieckiego z dumą opowiada jak to z Austrii do której go wyekspediowały w 1988 ówczesne władze wracał do PRL piechotą!

    No wiec czym się różni tato Zandberga od taty Morawieckiego, niedługo wiceprezesa PiS – jesli oczywiscie chodzi o powroty w latach 80 z zachodu do PRL?

  375. byk

    Dzięki za wyjasnienia.

    Chodziło mi o to czy u was akurat taki patent znają i stosują na wyłganie się w glorii prawa z zobowiązań płacowych.

    Myślałem, że to czysto polski patent.
    Zresztą tak wynikało z dyskusji w necie, w mediach społecznościowych, bo część komentatorów związanych z tutejszym biznesem z satysfakcją podkreślała, że wyżej opisana sytuacja jest bardzo innowacyjnym, czysto polskim rozwiązaniem obniżenia kosztów pracy.

  376. Bar Norte, 0:57
    Wymyslony w naszej republice ziemniaczanej sposob na obnizanie kosztow dzialalnosci
    jest pewnie z powodzeniem stosowany od dawna w bratnich republikach bananowych
    Zimbabwe i Gabonu.
    Po wprowadzeniu przez oligarchow TTIP i w konsekwencji likwidacji zwiazkow zawodowych i ustawodawstwa ochrony obywateli,
    takze janusze niemieckiego biznesu beda mogli z tych wzorcow korzystac.

  377. Mauro Rossi, 21:52
    Imperium Brytyjskie zastosowalo jako pierwsze obozy koncentracyjne
    ( w czasie wojny Burskiej ),
    wiec towarzyszom radzieckim wypadlo jedynie rozszerzenie skali.

  378. Mauro Rossi, 21:52
    Krolowa Wiktoria zapoczatkowala totalitarne traktowanie ludnosci cywilnej w XX wieku..
    Ogółem w „obozach koncentracyjnych” zginęło 27 927 Burów i kilka tysięcy krajowców. Imperium brytyjskie osiągnęło cel. Partyzanci, którzy stanęli w obliczu zagłady narodu skapitulowali. Niespotykana dotąd w historii świata próba eksterminacji całej ludności pozostała nigdy nierozliczona. Nieznane są przypadki ukarania okrucieństwa strażników obozowych czy komendantów. Nie podejmowane były również próby szukania odpowiedzialnych za te zbrodnie. Tak rozpoczęła się gehenna milionów ludzi. Więźniów „obozów koncentracyjnych” późniejszych lat, ofiar hitleryzmu, komunizmu czy wizji państw czystych etnicznie jak w byłej Jugosławii.
    Jarosław Parjaszewski
    Na podstawie:
    Damian Fierla: Wojna burska 1899-1902, Bellona, Warszawa 2002”

  379. Zawsze mozna wywlec kolejny amerykanski wstyd, np., ze tylko 10% pracujacych nalezy do zwiazkow zawodowych. Zgodza sie z tym wszyscy niezrzeszeni, bowiem przynaleznosc do zwiazkow to przywilej, ale to w najmniejszym stopniu nie wyczerpuje tematu.
    W mojej rozrastajacej sie rodzinie sa nalezacy do zwiazkow , nienalezacy, a takze niezadowoleni z ich istnienia, chociaz marzacy o tym, zeby byc nie pracodawca, tylko pracobiorca. I nie sa to krwiopijcy – kapitalisci tylko poczatkujacy przedsiebiorcy ( tak to nazwijmy), ktorzy musza zatrudniac zwiazkowcow. Takich, ktorym dzialacz zwiazkowy R. Reagan wynegocjonowal najlepsze warunki pracy. Np. nalezy im placic za za 8 godzinny dzien pracy wliczajac w to czas dojazdu, przerwy na dostarczony przez zatrudniajacych lunch, takze dwie inne 15-minutowe,… o gwarantowanej stawce, warunkach lokalowych nie wspominajac. A z drugiej strony tysiace, czy dziesiatki tysiecy poczatkujacych i niekoniecznie takich i niekoniecznie nieutalentowanych adeptow – nie maja nic. A z trzeciej strony to jest tak niepewna praca, ze trzeba miec jakies oparcie zwiazkowe..
    Ten sam R. Reaga kilka lat pozniej zakonczyl strajk zrzeszonych w zwiazkach zawodowych kontrolerow lotniczych zmilitaryzowaniem tej galezi i wyrzuceniem na bruk, czy plyte lotniska wszystkich kontrolerow. Wielu z nich juz nigdy nie udalo sie znalezc stosownej pracy.
    Upadek przemyslu motoryzacyjnego w USA spowodowany byl n ie tylko beztroska w zakresie projektowania nowoczesnych samochodow co spowodowalo, ze luke w nowoczesnosci zapelnila Japonia, ale tez godzina pracy Japonczyka byla kilkakrotnie tansza od godziny kolegi z GM. Teraz japonskie samochody produkuje sie w duzym stopniou w USA i sa to firmy japonskie. Nie ma tam zwiazkow zawodowych i srednia stawka godzinowa 20$ jest suma smieszna w porownaniu z motoryzacyjnymi firmami amerykanskimi.
    W filmie opartym na faktach o napadzie na amerykanski statek handlowy somalijskich piratow Tom Hanks jako kapitan Phillips organizuje samoobrone statku, ktora wymaga wielu godzin na posterunku itd. W tym momecie odzywa sie uzwiazkowiony mechanik, ktory wymienia co gwarantuje mu umowa, wiec on tyle godzin i w takich warunkach pracowac nie bedzie.

  380. Bar Norte
    4 września o godz. 0:57
    u nas – u was…roznice nie sa wcale takie wielkie; myslisz, ze w szwecji nie ma korupcji, a we francji przekretow?
    o swoje prawa trzeba sie odzywac kazdego dnia, kto tego nie robi zostaje predzej, czy pozniej, niewolnikiem;
    czasami jestem przerazony jaka naiwnosc kieruje ludzmi uciekajacymi obecnie do europy zachodniej – oni WIERZA, ze dzisiaj , aby zostac milionerem,nie trzeba juz nawet zmywac talerzy tylko musisz zainstalowac wlasciwa aplikacje;

  381. szeryfowa dostanie dzisiaj w meklemburgii – przedpomorzu po nosie;
    pytanie jest tylko: jak mocno? niektorzy wieszcza, ze nowa partia prawicowa afd(alternative fuer deutschland) nawet te wybory wygra;

  382. zyta2003
    4 września o godz. 4:45
    bardzo wzruszajacy przyklad (tom hanks i piraci);
    to ile, zapytam sie mamy(my, zwykli ludzie) na dzien pracowac, tak jak w oswiecimiu(12), czy w gulagu (16)?
    znam gowniarzy, ktorzy twierdza, ze pracuja 24/7 (takie mareczki cukiereczki); moim zdaniem jest to wierutne i niebezpieczne klamstwo;

  383. Mauro Rossi
    godzina 22:48
    Przeczytałem . Już sam tytuł * Atmosfera irracjonalnego strachu …* zapowiadał co to za „źródełko ” obiektywnej informacji . Wybiórcze ,nie najważniejsze fragmenty , a ja oczekiwałem ,że po Twojej stronie są odważni ,nie ma ich tylko manipulatorzy .Bronek Wildstien jako krynica . Do tego Reklama filmu ” Smoleńsk „i monet Miłosierdzia . Przeczytałem też komentarze internautów o Kongresie i prof. Zollu dowodzą gdzie ” wdepnąłem ” . Będę unikał.
    Natomiast co do US OPEN to rok temu oglądałem na żywo wściekłą z niemocy Serene i.jej ucieczkę z kortu po 1/2 finału.W tym roku Serena wygra ,a szatki nosi bardzo kolorowe .
    ps .
    Podobnie jak @byk i Bar Norte oczekuje ogłoszenia wyników wyborów u moich sąsiadów MVP – najlepiej na stronie „Spiegla ” , a jeszcze we wrześniu w Berlinie

  384. Bar Norte
    4 września o godz. 0:57
    u was akurat taki patent znają i stosują na wyłganie się w glorii prawa z zobowiązań płacowych.
    ……………………………………………………………………………….
    Przed wielu laty powiedziano (osoba żyjąca dziesiątki lat na Zachodzie) mi ,że to „wyłganie” robi się w „białych rękawiczkach”.

  385. Na drodze do zguby, razem z Dudą. /fragment/
    „Przykładem błędów elit jest nasze skandaliczne zaangażowanie się w konflikt, który nie przyniesie ani nam, ani Europie, ani Ukraińcom – żadnych korzyści, a jedynie deprawację, koszty i zniszczenie. Jest jednym z najgłupszych pomysłów w historii naszej przerywanej państwowości. Głównie dlatego, ponieważ wspieramy państwo nam ideologicznie wrogie, co więcej – budujące swoją tożsamość na wrogości do otoczenia, w którym zajmujemy drugą pozycję. Oczywiście zaraz za Rosją, która stała się formalnym wrogiem numer 1. Ukraińskim elitom konflikt w Donbasie jest na rękę, bo dzięki niemu rządzą Ukrainą, sterując ludźmi poprzez strach i chęć zemsty. Władcy mają gotową retorykę: nie da się wprowadzać reform, nie da się pomóc obywatelom, nie da się unormować kwestii pamięci historycznej m.in. z Polską, ale można do niej przemycać papierosy! Ponieważ mamy wojnę, trzeba podnosić ceny, a jak ktoś chciałby się upomnieć, że u nas za dużo faszystów chadza ulicami i czasami spali kilkudziesięciu Rosjan żywcem w jakimś budynku, to jest się zdrajcą, bierze pieniądze od Putina i w ogóle. Tymczasem jest tylko kwestią czasu, aż na Ukrainie do władzy wróci elita, krytyczna wobec Zachodu, albowiem Zachód jedyne co pomagam, to transferować wielkie fortuny ukraińskich oligarchów na bezpieczne lokaty w swoich bankach! Przyjdzie nam za to zapłacić, tego możemy być pewni, rachunek wystawią nam wszyscy zainteresowani, włącznie z Zachodem!”

  386. Apel smoleński. Polegli na polu chały.

    Wzywam wszystkich polskich patriotów – żołnierzy wyklętych, funkcjonariuszy, urzędników, duchownych, obywateli, którzy swoją służbą i pracą utrwalali wolność, suwerenność i niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej, a wypełniając patriotyczny obowiązek, odeszli na wieczną wartę.

    STAŃCIE DO APELU! CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

    Przywołuję do nas Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Zwierzchnika Sił Zbrojnych, Lecha Kaczyńskiego wraz z Małżonką, Marią Kaczyńską oraz ostatniego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie, Ryszarda Kaczorowskiego.

    STAŃCIE DO APELU! CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

    Wzywam szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generała Franciszka Gągora, dowódcę Sił Powietrznych generała pil. Andrzeja Błasika, dowódcę operacyjnego Sil Zbrojnych generała Bronisława Kwiatkowskiego, dowódcę Marynarki Wojennej admirała floty Andrzeja Korwetę, dowódcę Wojsk Lądowych generała broni Tadeusza Buka, dowódcę Wojsk Specjalnych generała broni Włodzimierza Potasińskiego oraz dowódcę Garnizonu Warszawa generała dywizji Kazimierza Gilarskiego.

    STAŃCIE DO APELU! CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

    Przywołuję Biskupa Polowego Wojska Polskiego generała broni Tadeusza Płoskiego, Prawosławnego Ordynariusza Wojska Polskiego abp. generała dywizji Mirona Chodakowskiego oraz pełniącego obowiązki Naczelnego Kapelana Ewangelickiego Wojska Polskiego ks. generała brygady Adama Pilcha.

    STAŃCIE DO APELU! CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

    Wołam wszystkich, którzy w tragiczny poranek 10 kwietnia 2010 roku zginęli 
w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w drodze na obchody rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Wiernie pracowaliście dla Polski i zginęliście, wypełniając patriotyczny obowiązek. Pamięć o Waszej służbie dla Ojczyzny i tragicznej śmierci pozostanie na zawsze w sercach rodaków!

    STAŃCIE DO APELU! CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

    Jak pisaliśmy w naTemat, Antoni Macierewicz zgodził się na huczne obchody Czerwca ’56 i apel pamięci pod warunkiem, że podczas uroczystości zostaną uczczeni zmarli w katastrofie smoleńskiej.

  387. @byk

    Z dzieciństwa pamiętam nazwę rodzajową próchno z jej egzemplarzem jakim była tkanka leżącego pnia drzewnego użyźniającego las.

    Dziś mogę kupić bulwy ziemniaków nowego kultywaru (no dobrze – tu i chyba tylko tu – nie będę się znęcał: nowej odmiany ziemniaków), które po obraniu należy pokroić, bo bardzo często w środku jest próchno.

    Nie lepiej jest z komputerami i towarzyszącymi im innymi urządzeniami współpracującymi ze sieciami komputerowymi.

    Od niedawna odwołanie się przeze mnie do przeglądarki Internet Explorer w wersji 11.103.14393.0 na moim komputerze marki Lenovo powoduje ukazanie się dodatkowej karty (u konkurencji to jest zakładka, a przed mą maturą to mogła być fiszka) nakłaniającej mnie do zapoznania się z nowymi produktami tej firmy. To jest biznesowy myk firmy Lenovo.

    W komputerologii myk to jest coś bardziej ogólnego niż nazwa rodzajowa ( specimen, inform. instance spolszczona jako instancja) i każda nazwa rodzajowa będąca instancją ekstencji myk mieści się w myku założycielu różni.

    Według Jacques’a Derridy myk jest różnią.

    Za Ciotką Wiki:
    Różnia odnosi się do faktu, że słowa i znaki używane w języku nigdy bezpośrednio nie przywołują tego, co oznaczają (brak desygnatu, lub, w terminologii de Saussure’a, signifié/znaczonego), mogą być wyjaśnione jedynie za pomocą innych, kolejnych słów, zrozumienie i interpretacja których przedstawia – w nieskończoność – ten sam problem.

    Otóż z tymi ziemniakami to jest taki myk, że zamiast nawozić rolę obornikiem i kultywatorem zmieszać ją z glebą, nawozi się pole pod ziemniaki śmiećmi wielkomiejskimi.

    Dziś (to znaczy współcześnie) masz po zachodniej stronie Odry mała szansę przespać gorąca letnią noc w sianie. Pola są pełne zafoliowanych brył siana przeznaczonych do skarmiania kiszonką na przednówku. Przednówek to może być pora gdy nasza blogowa koleżanka współdzieląca teren z kangurami życzy mi dobrej nocy zaraz po wschodzie za moim oknem.

    Jaśniej i prościej: babstwo zza wielkiej kałuży używa Skype nieustannie (dla niemogących zrozumieć rzeczywistości bez użycia liczb: 24/7) a babcia mieszka na Skype. I chyba warszawski egzemplarz babstwa nie może zakończyć sesji Skype’a zainicjowanej na montralskiej komórce (nie o węgiel tu drepczę).

    Język polski (nie teraz w atmosferze innego) strasznie (to znaczy: strachy na lachy) się skórwił. Jednym z desygnatów produktu tego skórwienia jest uskórkowienie.

    Podobnie ro niejakiego rónieja niegdyś strzelającego chętnie i często w bramki piłką kopną do bycia bogatym i podziwianym wystarczy dysponowanie zasobem ośmiuset słów, z czego trzysta to kórestwa.

    Jaśniej: jabłkowi i okienkowi to dwa nienawidzące się światy traktowani jako oszołomy przez linuksowców. A Wiesiek i Mauro wyjaśnią ile opensursowi dostają od Sorosa.

    @Bar Norte w ramach pedagogiki bezwstydu opisał przypadek ewolucji gatunku homo sapiens.

    Oto tysiąc dwieście egzemplarzy tego gatunku głodowało dwanaście miesięcy.

    Pełowcy najczęściej używali okienek. I gdyby nie pewne niedoskonałości egzemplarzy centralnego układu nerwowego, to w polskim wojsku jedzono by makintosze i żołnierzy oraz oficerów obowiązywał by zakaz wyglądania przez okienka.

    W pobliżu mego domu jest siedziba pewnej firmy, o której chodzą pogłoski iż pracują w niej wyspecjalizowani komputerowcy siejący antyruską popelinę poprzez przechwycony serwer w Ufie. Ale ja plotkom i mykom nie ufam.

  388. Francuska populistyczna prawica zaczyna kampanie prezydencka.
    https://www.theguardian.com/world/2016/sep/03/rural-france-pledges-to-vote-for-le-pen-president

    Oligarchowie zmarginalizowali Lewice w calym zachodnim swiecie, dlatego Marine LePen, Donald Trump
    i pan jareczek stali sie falszywymi prorokami mas pracujacych.

  389. Polska pozostająca pod parasolem kultury chrześcijańskiej pozostaje z dala tej kultury.

    Od ćwierć wieku zawodowi publicyści, domorośli publicyści aspirujący, politycy różnej maści i różnej rangi unikają jak ognia oskarżeń wyrażanych tak:
    Sumienia nie masz!
    Przestałeś wierzyć w możliwość zbawienia ty heretyku!

    Skoro wojsko polskie przechodzi na religię smoleńską, to oznacza, że Pan znając swoich nakazał bramkarzom niebieskim nie wpuszczać niewierzących w zamach na podejściu do lotniska Siewiernyj.

    Nie miałem złudzeń co do natury ludzkiej już w przedszkolu, ale w miarę dorastania przekonywałem się, że zachwyt nad Stu laty samotności jest największy u tych, którzy nie chcieliby zrywać się do tej pieprzonej roboty nie dającej żadnej nadziei żując z konieczności po przebudzeniu liście koki.

    Cudzy ból jest taki cudny!

    Obecna afera z wybrykami reprywatyzacyjnymi w Warszawie ma swoje podglebie.
    Gdy kościoły zarejestrowane w Polsce po 1989. roku odzyskiwały mienie lub otrzymywały rekompensaty, to zdarzały się przypadki wielokrotnego zaspokojenia tego samego roszczenia.

    Bo katolik w obronie kościoła katolickiego zagrożonego przed diablicą Elizą Michalik jest gotów ubogacić realizm magiczny i oskarżyć Arnolda Amalryka o to co Bóg zna na podobieństwo tegoż oskarżenia:

    …jego autor niemiecki mnich Cesar z Heisterbach uważany jest za osobę obdarzoną żywą wyobraźnią, oraz mało troszczącą się o prawdę historyczną.

    Arnold Amalryk został w cztery lata po rzezi obrońców Béziers oskarżony:

    W styczniu 1213 oskarżony wraz z Szymonem z Montfort przez Innocentego III (z poduszczenia Piotra II, króla Aragonii) o chęć podboju ziem nie będących w granicach oddziaływania herezji.

    I podobnie jest z dobrą zmianą.

    Nie chodzi – choć bardzo szybko biega – o zwątpienie w Boga. Być może hierarchii rzymskiej podpadnie Tomasz Terlikowski, a Eliza Michalik pójdzie siedzieć za kradzież szminki należącej do gorliwej słuchaczki Radia Maryja. Ale to jest folklor dla nieskomplikowanych umysłowo. Proszę tego nie mylić z wylewnością prze mikrofonem lub z wylewaniem mnogości wyrazów w polu wstawiania blogowego komentarza.

    Tu chodzi o pieniądze.

    Wiara wszelkiego rodzaju jest osnową i powodziom wątków sztuki oraz CHAŁTURY.

    A mnie mniej boli los pułku debilnych pracowników przez rok pracujących za darmo, niż obojętność na zapowiedź Mateusza Morawieckiego sprowadzenia tysięcy polskich emigrantów z Królestwa Wielkiej Brytanii.

    Być może biskup antykatarski to anioł wobec Mateusza Morawieckiego obiecującego zwolennikom brexitu złoto za wystawianie Polakom brytyjskich wilczych biletów.

    Abnegat sterujący od miesięcy państwem Polskim nie znajduje dość pieniędzy na zbawienie Polski. Więc najaktywniejszy w magicznym realizmie jego minister obrony wyśle oddziały terytorialnej napaści w celu odzyskania Wielkiego Meczetu w Dżenne dla chrześcijaństwa.

    A @Bar Norte napisze, że zdobywcom nie dano onuc do sandałów.

    Czemu poza realizmem magicznym służą blogi?
    Służą nadziejom(!!!!!!!l.mn.) na wypłatę.

  390. guzdra
    4 września o godz. 12:24

    „Gdy kościoły zarejestrowane w Polsce po 1989. roku odzyskiwały mienie lub otrzymywały rekompensaty, to zdarzały się przypadki wielokrotnego zaspokojenia tego samego roszczenia”.

    Co to były za „kościoły zarejestrowane w Polsce po 1989” i co ci dobry człowieku właściwie chodzi? Kościoły chrześcijańskie (katolicki, , prawosławny, protestanckie etc.) nie musiały się po 1989 nigdzie rejterować, bo istniały tu od tysiąca lub 500 lat.

    Poddaj przykłady wielokrotnego odzyskiwania majątków kościelnych albo przyznaj, że kłamałeś.

    Z mieniem kościelnym zwykle nie było wątpliwości, że do niego należało. To zupełnie co innego niż roszczenia w imieniu 140- letniego obecnie Żyda, „reprezentowanego” przez kancelarię prawniczą z Kajmanów.

  391. Bar Norte
    4 września o godz. 0:44

    „No wiec czym się różni tato Zandberga od taty Morawieckiego, niedługo wiceprezesa PiS – jeśli oczywiście chodzi o powroty w latach 80 z zachodu do PRL”?

    No wszystkim się różni. Kornela Morawickiego władze zwolniły z wiezienia pod warunkiem, ze wyemigruje. Wyjechał na trzy dni po czym powrócił i z Okęcia został ekspulsowany do Wiednia (mimo że cały czas miał polskie obywatelstwo), po czym „nielegalnie” wrócił do kraju i nadal się ukrywał. Natomiast ojciec Zandberga wyjechał w 1967 (nagonka antysemicka) i wrócił w czasach Jaruzelskiego. To dość nietypowe.

  392. Waldemar
    4 września o godz. 8:36

    Przeczytałem . Już sam tytuł * Atmosfera irracjonalnego strachu …* zapowiadał co to za „źródełko ” obiektywnej informacji”.

    Pełny obiektywizm masz na gazeta.pl.
    Przykład: „Pełzający zamach na Konstytucję”. Prof. Zoll ostro o prezesie PiS i obecnych władzach”. Oceń, czy nie jest to „irracjonalny strach”? 🙂
    Jak widzisz nie myliłem się polecając ci lekturę „Wyborczej” na wyłączność. Teksty proste i konkretne jak rąbanie drzewa.

  393. Mauro Rossi

    „No wszystkim się różni.”

    A moim zdaniem niczym się oba przypadki nie róznią.

    Zarówno tato Zandberga jak i tato Morawieckiego zostali zmuszeni do opuszczenia kraju „nagonką” – jak sam piszesz. jak zauważasz ich decyzje nie wynikały z wolnej woli.
    W pierwszym przypadku była do nagonka antysemicka a w drugim antysolidarnosciowa.

    I obaj wrócili do PRL.

    No to gdzie jest to „wszystko” co ich rózni? Czym jest to „wszystko” o którym piszesz?

  394. Mauro Rossi
    4 września o godzinie 15:30
    Powtarzam ,już 3.09 o 22:30 pisałem * nie odsyłaj mnie do portalu Gazeta .pl -bo nie czytam a TY Swoje . NIE czytam jasne . Staram się ( fakt rzadko udaje się ) na żywo słuchać oglądać informacje .
    ((Nawet w sporcie ,transmisje z powodu irytujących komentatorów -Wyciszam lub całkowicie .Przykładowo byli piłkarze w roli komentujących mecze Bundesligi ))
    Tak było z wystąpieniem prof.Zolla na Kongresie ,–Doskonałe !!!! Interpretacje w stylu Polityka.pl kompletnie mnie nie interesują . Ogólny wniosek , Twoja formacja PiS sprowadza Polskę na manowce . Przy innej niedawno okazji pisałem , już jesień 2017 roku to pokaże. To co było , nie interesuje mnie -Zrozum nie interesuje .

  395. guzdra:
    nie martw sie! skalpel chirurga-robota, usunie nie tylko zmarszczki w kaciku ust, czy fałdy na brzuchu „nowej klasy” (milovan dzilas), ale rozprawi sie ostatecznie z „prochnem przeszłosci” i nastapi nowa era w historii ludzkosci (new brave schela world), gdy niesmowicie jurny, a teraz krzepki nie tylko obozami harcerskimi, ale i kursami microsoftu, narod kopernika, pietruchy, morawieckich,krymskich, wildstein’ow i burncat’ow , ZROZUMIE wreszcie nalezne mu miejsce w historii, ktore wywalczyły dla niego działa „aurory”, konta w szwajcarii i ciasteczka oreo;

  396. p.s.
    pizza dla bezdomnych i to za friko!
    uczcie sie, barany!

  397. bardzo mile mi miejsca, gdzie NIKOGO nie ma;
    tam zamieszczam (jak to „prochno”, albo „gowno”, czasami „gnida”, ale zawsze „zapluty karzel reakcji”) wiersze, ktore lubie od dziecka:

    Invictus

    Out of the night that covers me,
    Black as the pit from pole to pole,
    I thank whatever gods may be
    For my unconquerable soul.
    In the fell clutch of circumstance
    I have not winced nor cried aloud.
    Under the bludgeonings of chance
    My head is bloody, but unbowed.
    Beyond this place of wrath and tears
    Looms but the horror of the shade,
    And yet the menace of the years
    Finds and shall find me unafraid.
    It matters not how strait the gate,
    How charged with punishments the scroll,
    I am the master of my fate:
    I am the captain of my soul.

  398. Dlaczego w Angli tłuką na śmierć Polaków.
    Pamiętam jak przed kilkunastu laty zwycięski kandydat na premiera w Hesji, niejaki Koch urządził sobie w tym kraju kampanię przeciwko obcokrajowcom , a dokładnie przeciwko podwójnemu obywatelstwu. Prosty lud też go w tedy dobrze zrozumiał i nie pytał ; gdzie tu można podpisać przeciwko podwójnemu obywatelstwu, ale gdzie można podpisać przeciwko obcokrajowcom.
    Tak dziwią się też pewnie obłudni „duchowi podpalacze ” w UK typu: Farage , albo Boris , z którego jeszcze starczyło na ministra spraw zagranicznych i też pewno sama May, że po tej nagonce na Polaków w kampani do Brexitu , prosty lud nie tylko zrozumiał , że wolno, ale nawet, że trzeba tłuc Polaków.

css.php