Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

20.08.2017
niedziela

Polska – 52. stan USA?

20 sierpnia 2017, niedziela,

Podczas patriotycznych uroczystości 15 sierpnia 2017 r. miał miejsce pewien fakt dający do myślenia, mianowicie prezydent Duda odznaczył tylko jedną osobę – dowódcę sił lądowych USA w Europie, gen. Benjamina Hodgesa. Nie wątpię, że odznaczenie jest przez generała w pełni zasłużone, ale fakt, iż był jedynym odznaczonym w tak nadzwyczajnych i uroczystych okolicznościach, podnosi jeszcze wagę orderu i porażkę polskiej armii, która nie wystawiła godnego kandydata, być może ze względu na wojnę na górze, Duda – Macierewicz.

Jak wiadomo, Polskę i Stany wiele łączy, Kościuszko, Pułaski, Wilson, Reagan etc. Ale teraz doszło coś więcej: niezwykle silny podział wewnętrzny, rozdarcie narodu, jakiego dawno nie było. Jeśli chodzi o Polskę, to Mariusz Janicki i Wiesław Władyka piszą w POLITYCE (artykuł „Rzeczpospolita obojga narodów”), że 1/3 Polaków uważa, iż żyją teraz w najlepszym państwie od 1989 roku, a inni – wręcz przeciwnie, widzą państwo w upadku. Nie ma już jednego języka opisu rzeczywistości. Zanika niezależna opinia publiczna. Każda strona sporu ma własną etykę, hierarchię norm, własną publiczność. Dla około 35 proc. wyborców arbitrem jest prezes Kaczyński. Rozbicie opinii publicznej i poparcie około 1/3 wyborców to skarb, który pozwala rządzić krajem.

Bardzo podobny opis sytuacji, tyle że dotyczący… USA, ukazał się dzisiaj w dzienniku „New York Times”. Sabrina Tavernise pyta: czarny tydzień Trumpa? I odpowiada: dla zwolenników wszystko jest OK. Zajścia na tle rasowym w Charlottesville i dwuznaczne wypowiedzi Trumpa? Potępienie rasizmu przez wysokich rangą wojskowych? Dymisja Stephena Bannona – czołowego stratega prezydenta? Według republikanów wszystko jest OK. 67 proc. z nich akceptuje postępowanie prezydenta, a spośród nich 41 proc. uważa, że prezydent nie może uczynić niczego, co by zachwiało ich zaufaniem. Czyli plemię albo zakon.

„W coraz bardziej podzielonej Ameryce, gdzie lewica i prawica czerpią informacje z innych źródeł, i widzą te same fakty w odmienny sposób, Donald Trump jest symbolem i czołowym aktorem podzielonego narodu”. Jak mówi jedna z jego zwolenniczek, w Charlottesville „nie chodzi o rasizm, tylko o prezydenta, który wam się nie podoba i którego chcecie zdjąć”. Stronniczość jest tak wielka, że co trzeci Amerykanin interpretuje każdy fakt na korzyść prezydenta Trumpa i jest gotowy zaakceptować każde jego posunięcie.

Czyż to nie jest wypisz wymaluj sytuacja w Polsce? 1/3 elektoratu stoi murem za PiS Jarosława Kaczyńskiego. 1:27 w Brukseli, rozwalenie Trybunału Konstytucyjnego, zawłaszczenie telewizji publicznej, przygany Unii Europejskiej, Komisji Weneckiej i rozmaitych stowarzyszeń prawniczych w kraju oraz za granicą, „zdradzieckie mordy i kanalie” – nic nie szkodzi prezesowi w oczach jego wyznawców w Polsce, podobnie jak inne porażki (?) nie osłabiają prezydenta USA.

Podobieństwo, którego trudno nie zauważyć. (Tyle że u nas nie biją Afroamerykanów…). Może faktycznie jesteśmy z tej samej gliny, może powinniśmy być 52. stanem i nic dziwnego, że mamy tylko jednego generała do odznaczenia – amerykańskiego.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 241

Dodaj komentarz »
  1. Istotnie poparcie dla prezydenta Trumpa maleje zastraszająco, to ewenement na tle prezydentur z ostatnich kulkudziesięciu lat.

    Jak w lipcu podały ABC News i Washington Post sondaże przeprowadzone niemal dokładnie po sześciu miesiącach od objęcia rządów przez konserwatywnego Trumpa wskazywały na zaledwie 36 procent poparcia przy 58 procentach niezadowolonych z tego, jak wykonuje swoją pracę.

    Z tym, że pod drugiej stronie tej globalnej, politycznej barykady jest podobnie. Wedle sondażowni Harris Interactive po stu dniach francuskiej prezydentury liberalnego Macrona jego poparcie wynosi 37 procent przy 62 procentach Francuzów niezadowolonych z jego działań. W tym przypadku spadki popularności są też niespotykane na tle prezydentur francuskich z ostatnich dziesięcioleci.

    Dwóch prezydentów – konserwatysta i liberał, dwa przeciwstawne obozy polityczne, dwa różne style postępowania, dwie odmienne recepty i kuracje polityczne … . A efekty sonadażowe podobne. Wygląda na to, że nagłe wypalenie polityczne dotyka obie strony sporu.

  2. W Ameryce „humaniści” i antyrasiści przewracają pomniki historycznych postaci , które amerykański „postępowy” lumpenproletariat burzący pomniki, uznał za obrażliwe dla ich „wrażliwej” duszy.
    W Polsce pomniki dokumentujące historię Rzeczpospolitej, przewracają i wywożą na złom urzędnicy podporządkowani przewodniej sile narodu, która przez opozycję nazywana jest ksenofobami.
    Trudno więc uznać Polske za 52 stan USA ? „Choroba pomnikowa” na którą zapadły oba kraje, wyklucza podobieństwo.

  3. W „Nowym Świecie i okolicach” Tadeusz Konwicki poświęcił jeden rozdział ciotkom rewolucji. Całość dostępna jest w internecie.

    Rozdział zaczyna się wesoło:

    „W latach pięćdziesiątych Polską rządziły ciotki rewolucji. […] Były to panie w średnim wieku, ale jeszcze nie stare, choć zdarzały się śród nich i staruchy pamiętające jeszcze Lenina, na ogół niezbyt urodziwe, choć bywały i niebrzydkie, a nawet z pewnymi skromnymi pretensjami męsko-damskimi. Były zazwyczaj czarniawe, przy kości, krótko ostrzyżone, energiczne, zdecydowane w odruchach, rozkochane w marksizmie-leninizmie i fanatycznie oddane władzy ludowej. W większości pochodziły z plutokratycznych domów żydowskich i miały już za sobą pewien staż w przedwojennej partii komunistycznej.”

    Zakończenie natomiast jest smutne:

    „Dziś już ich nie ma, prawie nie ma. Lawina różnych dziwnych wydarzeń historycznych, trzęsienia ziemi w sferze moralnej, niepewność wszelkich pewników, to wszystko rozpędziło ciotki rewolucji, zagnało je do mysich dziur, zmusiło do podcierania i hojdania wnuków. Niektóre oparły się aż w kościołach i cienkimi głosami klepią pacierze.”

    Smutek Konwickiego był jednak przedwczesny. Ciotki rewolucji przeżyły komunizm i znowu rwą się do dzieła. Są i tutaj. Obie rodzaju męskiego – w sensie gramatycznym, bo przecież nie ścisłym. Poznać je łatwo po fiksum-dyrdum na jednym punkcie. Instrukcja obsługi: Jak zobaczysz, nie dotykaj, po prostu zatkaj nos i uciekaj.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. woytek,

    Co to znaczy „postępowy” lumpenproletariat”? Burzą pomniki, doprawdy ? Gdzie tak wyczytałeś? A może przenoszą?

    Pomniki mało ciekawych bohaterów, obiekty uwielbienia żulerni rodem z KKK, wreszcie znajdą się na śmietniku historii. Nazistowski motłoch lokalny (ewentualnie z Polski), nic nie straci, zawsze będzie mógł se poglądać obiekty uwielbienia Klanowców w lunaparkach oraz prywatnych muzeach. Cokoły zostaną do zagospodarowania.

    Jestem przekonany, że Amerykanie poradzą sobie w tej kwestii bez przyjacielskich porad awangardy prawicowych żuli znad Wisły.

  6. A wszystko dzięki Putinowi skoro namaścił Trumpa.Może to pomoże w zniesieniu wiz.Wszystko przypomina chrzest Polski za którym stali Niemcy podstawiając Czechów.Tym sposobem Polska znalazła się w germańskiej strefie wpływów.Jeszcze przed Merkel jak sugeruje prawica. Tak sobie myślę,że wasalstwo to mieliśmy dzięki Teheranowi i Jałcie kiedy Armię Czerwoną wyznaczono do wyzwolenia Polski z prawem zatrzymania zdobyczy w swojej strefie wpływów. Teraz jankesi odbierają „cudzą” zdobycz co wywołuje polityczne sikanie po nogach prawicy.

  7. Podobienstwo sytuacji w Polsce i w USA rzeczywiscie rzuca sie w oczy i to nie od dzisiaj. Czy jednak ono sprawia, ze zaczniemy sie uwazac za 52. stan USA? To ostatnie grozi nam raczej z powodu polityki zagranicznej rzadu – odsunac sie od Europy i liczyc na sojusz z Ameryka dla zachowania niepodleglosci a moze nawet dla hegemonskich mrzonek o miedzymorzu. Tylko czy jestesmy Ameryce potrzebni jako dodatkowy stan?

  8. Bym zapomniał dziadek Trumpa był Niemcem.Z dawnego NRD.Tak sobie myślę,że w Polsce to ważna wiadomość.

  9. Bar Norte
    20 sierpnia o godz. 15:37

    „Dziekuję za wyjątkowo szczerą wypowiedź o podejściu panstwa do katastrof i pomocy udzielanej dotknietym tymi katastrofami”.

    Państwo w przypadku kleski żywiołowej musi ludziom pomagać w końcu od tego je mamy, ale ty wymagasz, aby miało niemal boskie prerogatywy zapewniając ludziom pełne bezpieczeństwo, co jest niemożliwe. Mając tego świadmość lepiej pomodlić się o cud bezpieczeństwa niż od państwa spodziewać się cudów. Tak mi się wydaje.

  10. Daniel Passent przebył długą drogę, od 16 republiki w czasach stalinowskich przez półniepodległy PRL do 52 stanu USA.

    No i teraz jest najgorzej. 🙂

  11. Daniel Passent: „rozwalenie Trybunału Konstytucyjnego”.

    No właśnie, o tym red. Passent tak krytycznie pisał, wszyscy mają swoje prawdy.

    Tymczasem wbrew prawdzie red. Passenta TK działa w najlepsze, a dowód jest choćby tu …

    http://trybunal.gov.pl/

    Natomiast środowisko red. Passenta nadal rozsiewa pogłoski, że trybunał jest on rozwalony, oczywiście przez PIS.

    Tymczasem to nie PiS tylko koalicja PO-PSL 8 października 2015 wybrała 5 swoich sędziów TK na kadencje zaczynające się w listopadzie i grudniu 2015. Przypominam, w dniu wyboru owych „sędziów na zapas” do wyborów parlamentarnych mieliśmy jeszcze ponad 2 tygodnie. Trzy dni po wyborach PKW ogłosiła ich wyniki, a dotychczasowi sędziowie TK nadal urzędowali, niektórzy jeszcze przez 1,5 miesiąca. No i tak to PiS rozwalał TK, nie pozwalając faworytom red. Passenta wybrać sędziów trybunału na zapas, by uzyskać nim przewagę 14:1.

  12. Celem działalności partii, która rządzi naszym państwem od 25 października 2015 r. jest zmiana ustroju Polski z demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, opisanego w Konstytucji z 2 kwietnia 1997 roku, na dyktaturę jednego człowieka. Zdobycie władzy daje mu szanse spełnić marzenia o przejściu do najnowszej historii Polski jako „emerytowany zbawca naszego kraju”. Mam nadzieję, że front Centrolewu wygra najbliżej wybory samorządowe i parlamentarne i nie dopuści do zmiany ustroju naszej Ojczyzny. Szansą naszego państwa na dalsze skoki cywilizacyjne jest Unia Europejska, a nie przyłączenie do USA jako 52. stan.

  13. To już nie druga Japonia tylko 52 stan USA? A najjaśniej nam panujący to bardziej Shogun czy Lemoniadowy Joe? A może Zulu Chaka i 55 kraj Afryki i dobrze będzie.

  14. A któryż to kraj jest „51. stanem USA”?
    Bo stanów ma USA 50, DC (stolica federalna w Waszyngtonie) nie jest stanem, oraz rozliczne terytoria jak Portoryko i popalrne ostatnio Guam etc.

    Z drugiej strony, z przelotnych obserwacji mam wrażenie, że faktycznie 2/3 ludności Polski, a może i więcej uważa, że kraj jest zniewolony, jak nie przez obcych to przez swoich i jest dennie, upadek, koszmar, nędza itepe. Czy tak o swoim kraju sądzą Amerykanie? Choćby większość, dwie trzecie, 99 procent – tego nie wiem. Ale na populizmy ścigamy się z czołówką światową. I to brawurowo, w polskim stylu.

  15. Pokazują Kaczyńskiego i świtę na wycieczce przebranych na podobieństwo pingwinów.Jak polityczne nieloty.Czego to nie wymyślą dla lansowania strojów organizacyjnych.Lepsze to niż płaszcze krzyżackie w wersji toruńskiej.Dlaczego posłowie w ramach IV RP nie mają obowiązujących strojów ludowych. Co zlikwiduje podział na lewicę i prawicę a nawet zatrze podział na przedstawicieli totalitarnego obozu i totalnej opozycji.Ludowość ponad podziałami.Tak sobie myślę,że nie szata zdobi człowieka a opakowanie nie może wprowadzać w błąd.Jak ociec prać !

  16. hidden state, a dark side of the stolen moon;

  17. To oczywiste, że podzielonym społeczeństwem rządzi się łatwiej. A jeśli podziały są tak głębokie, że właściwie społeczeństwa już nie ma – wówczas stratyfikacja pionowa układu wydaje się bliska zakończenia. Motłoch ma swoje niewyszukane rozrywki, w rodzaju rozwalania pomników – a władza może na prolach spokojnie zarabiać dalej. Oczywiście ważne też bywa czyje właściwie monumenty się likwiduje i w jakim celu – czy dla upodlenia tradycji i odcięcia własnych poddanych od pamięci historycznej i afirmowanych wcześniej wartości, czy na przykład po to, żeby uniemożliwić racjonalizację polityki zagranicznej? Z oboma przypadkami mamy właśnie do czynienia w Stanach Zjednoczonych – i w ich nadwiślańskiej kolonii.
    http://chart.neon24.pl/post/139805,the-south-just-fell-again
    ============

    Tę zbieżność, nie tylko pan Redaktor dostrzega…..
    Divide et impera!!!

  18. Konsekwencją Teheranu i Jałty w ramach podziału świata również na strefę komunistyczną było wkroczenie z „bratnią” pomocą do Czechosłowacji 21 sierpnia w 1968 roku. Na podobnej zasadzie jak pacyfikowano Wietnam,inwazja w Iraku czy Serbii można mnożyć.Teraz Rosja upomniała się o Krym jako spadek po ZSRR.Teheran i Jałta nie były unieważnione jak sugeruje Macierewicz przy okazji reperacji od Niemiec. Tak sobie myślę czy Kaczyński przeprosi za agresję na Czechosłowację czego notorycznie domaga się od innych.Ja przepraszam choć byłem „tylko” w kolejce do wcielenia w ramach 10 Sudeckiej Dywizji Zmechanizowanej. Łapy precz od Czechosłowacji ! To se ne vrati !

  19. wiesiek59
    20 sierpnia o godz. 21:28
    „Wieskowi sie w pale nie miesci”, ani debet, ani credit. Pozostaje wiec saldo mortale.

    E
    20 sierpnia o godz. 21:05
    Nie potrafi liczyc zyskow, bo nie potafi liczyc kosztow.

    wiesiek59
    19 sierpnia o godz. 14:01
    Powtarza nieustannie niedorzeczne teorie spiskowe; tym razem o uchodzcach. Wieskowi wydaje sie, ze swiat jest sterowalny. Wiesiek wypisuje niedorzecznosci o polityce swiatowej, gdy nie ma pojecia, co i jak sie dzieje w powiecie. Wiesiek potrafi li tylko przepisywac. Typowy miedzioryt.

    wiesiek59
    19 sierpnia o godz. 13:36
    Drenuje swoj mozg, tym razem dronami.

    404
    19 sierpnia o godz. 5:59
    Dzieki nowemu prezydentowi USA ma otwarte oczy na wiele spraw. Dobrej nocy zycze 404.

    wiesiek59
    18 sierpnia o godz. 20:15

    Lizakowy Ludzik ujawnil swoja poterzbe lektury. Tylko skad ta potrzeba przepisywania. Nawyk z PRLu?!!!

    wiesiek59
    18 sierpnia o godz. 17:28

    Bije w antysemicki wlasnorecznie wykonany bebenek. Tylko po co? Gdy wiesiek niewiele juz slyszy i widzi. Kolejny epigon PRLu w klopotach???

    neospasmin
    18 sierpnia o godz. 12:17

    Tlumaczy postepowanie polskich przedwojennych , wojennych i powojennych obywatelek i obywateli okiem möchte gern socjologa pijacego piwo z wczorajszym antropologiem po kolejnej lekturze Grossa . Neo pokrecilo sie cokolwiek z kimkolwiek i ciagle sadzi, ze owczesne spoleczenstwo bylo na wskros polityczne. Ww czytali przeciez codziennie prase , magazyny, ogladali tv i siedzieli godzinami w fb. Biedny Neo, projektuje swoj antysemityzm na biednych nieswiadomych ludzi.

  20. 1. E
    18 sierpnia o godz. 20:56
    @neospasmin
    E

    Neo jest kolejnym przykladem odkrytej twarzy, ktore tak czy owak sa nagie. Zastanawiam sie , czy owe tegie glowy nie potrafia czy po prostu nie chca myslec. Ich indolencja wynika czesto z niedouczenia, braku kontaktu z drugimi. Tak kreuja sie same, figury gogolowskie.
    Pozdrawiam i podziwiam za wytrwalosc .

  21. A może ..możeeee..jest to fizyczna miłość ..cielesna miłość do Prezesa?Jak nie kochać?? Tatuś daje lizaka..kupuje loda ,zabiera na karuzelę,prowadzi za rączkę..
    Przyjaźń z kotem jest wymownym faktem potwierdzającym miłość do zwierząt…Kot nie szczeka,w nocy poluje w dzień śpi. Większość sejmowych zdobyczy to nocne polowania.
    Wspólczujące kobiety..tulą do piersi tak dzielnego mężczyznę..który po kilku porażkach politycznych…i utracie brata stał sie idolem dla mas.!
    Alternatywną strategią w partyjną może być..:
    – Całkowite ,absolutne i bezwarunkowe poddanie się wszelkiej opozycji.
    -Publiczne przeprosiny i uznanie własnych błędów i stosowna samokrytyka.
    -Apel do narodu o konstruktywna współpacę dawnych zwolenników opozycji z Partia Dziejowej Sprawiedliwości i Prawa Totalnego.
    -Prośba o abolicję dla dawnych aktywistów antypropagandy.
    -Regularne uczyestnictwo opozycyjnych przywódców w okolicznościowych mszach i celebrach ku czci Ojców Założycieli oraz Ojców Utrwalaczy.
    -Zorganizowańie ośrodków Resocjalizacji i Przystosowania dla jednostek ,,trudnych społecznie i politycznie”
    -Wprowadzenie obowiązkowej pokuty dla opornych regionów..poprzez obowiazkowe słuchanie ,czytanie i ogladanie niektórych posłów i posłaneeek…tych dobrze odzywionych zwłaszcza!

    W takiej sytuacji istnieje szansa na zmianę w myśleniu Polaka i Polki. na zasadzie przekory.. Polacy nie lubią jednak pewnych rzeczy… i kryzys możae nastapić gdy jakaś komisja poselska wystapi z uchwaleniem renty dla kota..
    500+…oślepił kompletnie niestety. A Platforma Obywatelska od 8 lat!…A platforma obywatelska..od 8 lat…..a Platforma Obywatelska od 8 lat.

    Tak więc kochani Rodacy dopiero widok Tuska Schetyny ..i Petru klęczacych przed Prezesem i bijących sie pięściami w klatę i płaczący jak Clinton przed Kongresem..
    czyli polski in-picz-mend… może ruszyć nieco społeczeństwo.Miller całujący buty Ziobry za owe sławetne ,,Zero” i Tusk wrzeszczący z bólem i jednocześnie szczęściem Divide et Impere!. do Prezesa!..
    – Borowski leżący u stóp Tadeusza z Torunia…!!!z prośbą: Ora pro nobis!! Padre!
    Wtedy Polak powie cuś tu nie tak! Co nie Halinka? Jagże to tak można? Przecie trzeba dać siem.. tym ludziom choć napić zdziebko..

  22. Ukrytym i jawnym oraz objawionym anrysemitkom i antysemitom….cd.

    Historie narodu oraz jego ojczyzne w przyszlosci tworzy jednak pamiec o przeszlosci. O przeszlosci nie mozemy decydowac w zaleznosci od naszych upodoban, nawet wtedy gdy nie jestesmy jako indywidua za nia bezposrednio odpowiedzialni.

    Niesiemy ja w przyszlosc, nawet jesli jest niewygodna i bolesna. Oczywiscie nalezy probowac ja oczyscic. Dedykuje LL wiersz Milosza “Campo di Fiori”. Jesli dobrze pamietam, Wajda zrobil rowniez piekny film o tamtym “Wielkim Piatku”. Pozwole sobie przy tym na pytanie czy obojetnosc moze by postrzegana jako postawa wroga? Jedno jest pewne, Milosz uratowal tym wierszem honor polskiej poezji. Przodownicy probuja tworzyc, wedlug nich niezbedny, nowy porzadek, ow z podniesionym czolem. Do tego nie potrzeba zadnych apeli i okrzykow. To sie przeciez staje samo.

    Oczywiscie, ze nie nalezy stawiac wszystkich Polakow w jednym szeregu z mordercami.

    Nalezy jednak stawiac pytania dotyczace obojetnosci, biernemu przygladaniu sie. Zdaje sobie sprawe, ze sa one bolesne. Jan XXIII twierdzil, ze stosunki chrzescijansko-zydowskie nie moga byc budowane na zasadzie wyliczania oraz dodawania wlasnych win po obu stronach, a takze na zasadzie szukania przyczyn w sferze ekonomicznej, spolecznej, intelektualne etc..

    Kosciol i chrzescijanie myla sie, jesli uwazaja Zydow za narod przeklety, winien zabojstwa Chrystusa i za to wykluczony ze wspolnoty. Jesli tak sie stalo, to dlatego ze chrzescijanie niewiele z chrzescijanstwa zachowali. Dziwie sie, ze Polacy nie przyjeli tych papieskich slow jako swoje. Zydzi nie maja zadnej przyszlosci w Polsce, ich po prostu u nas nie ma. Ci, ktorzy przyjezdzaja, odwiedzaja istniejace groby bliskich lub pogrobowiska obozowe.

    Jesli nie ma mowy o symbolicznej wspolwinie i wspolodpowiedzialnosci za przeszlosc, to przynajmniej traktujmy powaznie odpowiedzialnosc za wspolna przyszlosc. Szkoda, ze niewielu z nas rozumie roznice podkreslana wlasnie przez Blonskiego, roznice miedzy udzialem, a wspolwina. Dotyczy to oczywiscie wszystkich innych nacji europejskich.

    Podaje nizej niektore nazwy polskich miejscowosci, bo zajmuje sie tu przede wszystkim kwestia Polski oraz naszym stosunkiem do zydowskiej populacji; Radzilow, Bielsko Podlaskie, Choroszcz, Czyzewo, Goniadz, Grajewo, Jasionowka, Kleszczele, Knyszyn, Kolno, Kuznica, Narewki, Piatnica, Rajgrod, Sokoly, Stawiska, Suchowola, Trzcian, Tykocin, Wasilkow, Wasosz, Wizno, w ktorych Polacy gwalcili, torturowali, topili i palili (Jedwabne) bezbronnych Zydow.

    Polecam lektury Aliny Calej i Anny Bikont. Czesto slyszymy ONI zabili Chrystusa. ONI wspolpracowali z NKWD. Na te wspolprace nie ma potwierdzenia w faktach, poza poszczegolnymi przypadkami wykluczajacymi jednak teze ONI.

    Tych , ktorzy maja watpliwosci odsylam do archiwum ZIH. Wracajac do tradycji endeckich, to sa one obecne w polityce i gloszonych haslach; “Nie my powinnismy sie starac o przyjecie do UE, NATO, nie mozemy byc wiecznym petentem, Nicea, albo smierc. Wstanmy z kleczek, zalozmy czapke. Mamy swoj kraj, swoje zasoby swoje wartosci (Huty I stocznie?). Wrocmy do korzeni, tradycji, historii, religii, kultury. Przestanmy byc papuga narodow.

    Stac nas na wlasny model spoleczenstwa, kultury i gospodarki. Stac nas na swoj wlasny, polski rzad. Robmy Polske polska”. Przy czym chetnie przypominamy o naszej tolerancji, ktora ma byc wyroznikiem polskosci.

    Giertych pisal, to do nas zjezdzali przesladowani z calej Europy. Przodownicy za nim powtarzaja. Panstwo polskie nigdy nie przesladowalo swoich mniejszosci wyznanionych czy etnicznych. Polska pozwalala sie zasymilowac. Wielu najlepszych Polakow ma pochodzenie obce. Slowa te brzmia jednak dosc obco, gdy dzisiaj socjolodzy mowia o integracji. Wiemy bowiem, ze asymilacja niszczyla tozsamosc asymilowanego. Integracja pozwala na jej zachowanie. Tolerancja jako istnotny skladnik tradycji narodowej jawi sie w GP u J. Sobiepanka.

  23. Przodowniczkom i przodownikom blogosfery…….

    Jedno jest pewne dla publicystow narodowych; bylismy i pozostajemy narodem wybranym. Laczy sie to oczywiscie z teoriami spiskowami tlumaczacymi “niepowodzenia” i “slabosci” Polski. I tak ks. F. Wozniak cieszy sie, ze urodzil sie w Polsce, bo na zachod od Polski musialby zdradzic swoje chrzescijanstwo na rzecz hitleryzmu. Na wschod od Polski upodlilby swoja wiare na rzecz bolszewizmu. Z laski Boga urodzil sie na swietej ziemi polskiej, nad ktora stalo juz w zenicie niczym nie zachmurzone Slonce naszego ducha, Jezus podany przez rece Maryji, strojnej w czestochowskie sukienki i korony…

    Prymas Tysiaclecia pisal: dla nas po Bogu najwieksza milosc to Polska! Musimy po Bogu dochowac wiernosci przede wszystkim naszej Ojczyznie i narodowej kulturze polskiej. Powolujac sie na taka historiozofie protestuja srodowiska narodowe przeciw nadawaniu imion Brzechwy, Korczaka, polskim szkolom. Faktem jest, ze Polske po wojnie opuscilo nielegalnie od lipca 46 do lutego 47 ponad 100.000 Zydow, ktorzy udali sie do obozow przejsciowych w Niemczech , we Wloszech oraz w Austrii.

    Powojenna goscinnosc (jednoczono na sile organizacje zydowskie) wladz ludowych sklonila ca 29.000 polskich Zydow do emigracji. Punktem szczytowym byl rok 1957, fala emigracyjna przeciagnela sie do roku 1960 (ca 51.000 osob). Ostatnia fala zydowskiej emigracji byl wpomniany wyzej rok 1968. Potem do 1970 roku opuscilo Polske ca 13.000 zydow. Obecnie zyje w Polsce okolo 12.000 do 15.000 Zydow (wlacznie z dziecmi i wnukami ocalalych). Wielu z nich poznalo swoje kulturalne, religijne historyczne“korzenie” dopiero po 1989 roku.

    Mowienie przy tym o dominacji Zydow w Polsce powojennej jest nie tylko niedorzecznosci. Ciekawa jest lektura analizy Aleksandra Smolara o konflikcie polsko -zydowskim w powojennej Polsce. Ciekawie opisuje on „ aktywna obecnosc“ Polakow-Zydow w powojennym aparacie wladzy i nastepnie ich rugowanie ze stanowisk po 1956 roku. Gomulka chetnie wykorzystal te okazje. Warto sie zastanowic nad krytyka warszawskiego dziennikarza i krytyka literackiego Michala Cichego.

    Jozef Lipski prezentuje w swoim eseju „Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy“ opublikowym w 1981 roku w paryskiej Kulturze poglady srodowisk liberalnych. Lipski dazyl slusznie do odmitologizowania polskiej przeszlosci. Niestety zmienil sie sosob postrzegania Zydow Polskichw w Polsce w ciagu ostatnich dwu dziesiecioleci.

    Nie mowi sie dzisiaj o judeo-chrzescijanskich korzeniach Polski, lecz o tradycji lacinskiej. W ten sposob dokonuje sie zmiana dyskursu i paradygmatu spolecznego oraz ustawienie w tym samym szeregu zydow oraz nie-chrzescijan., z socjalistami i „demokratami“. Do tego dochodza w debatach feministki, homoseksulisci i inni “drudzy” lub drudzy “inni”. Nie mam jednak watpliwosci, ze polscy narodowi antysemici nie sa demokratami. Oni po prostu demokracja gardza.

  24. olborski:
    pelerynki bardzo gustowne; wczoraj widziałem na miescie pielgrzyma prawdziwej polskosci, młodzienca o dzikim wzroku i koszulce trykotowej z napisem (czerwone litery na czarnym tle): „jestem polakiem nigdy się nie poddam”, przy czym „p” było z kotwicą;
    szedł i rozglądał się, gdzie by komu w dziób dać; taki męczennik;

  25. Po koronacji Żyda Jezusa na króla Polski jej mieszkańcy stali się de iure poddanymi żydowskiego władcy.Co prowadzi do państwowości religii zgodnie z zasadą cuius regio, eius religio. Tak sobie myślę czy IV RP da się zaszufladkować według cywilizowanych reguł dla państw nowoczesnych.Król i urząd prezydenta czy to nie są dwa grzybki w barszczu. IV RP będzie Izraelem-bis otoczona wrogami ?

  26. O skali degeneracji, demoralizacji, zepsucia i zbydlęcenia społeczeństwa USA można poczytać w nowej książce pt. Długi marsz w przerwie meczu” https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dlugi-marsz-w-polowie-meczu

  27. Saldo martale
    „Czesto slyszymy ONI zabili Chrystusa. ONI wspolpracowali z NKWD. Polecam lektury Aliny Calej i Anny Bikont”.

    Wilhelmina Skulska po II wojnie światowej pracowała w „Trybunie Ludu”, w jej najlepszym stalinowskim okresie (1948–1956.) To czysty przypadek, że jej córka to akurat Anna Bikont z „Gazety Wyborczej”. O klasie naukowej Aliny Całej krążą w środowisku legendy i dowcipy. Spółkę autorską Bikont-Cała, prócz kompulsywnego tropienia antysemitymu w Polsce, z czego nieźle się żyje, łączy coś jeszcze ― rodowód, w obu przypadkach to elity PRL.

  28. Od lat mnie wkurzają porównania Polski do USA. Szlag mnie trafia, gdy jakiś komentator ględzi, że w USA to jest tak, a w Polsce też by mogło być. Otóż nie mogłoby, ponieważ mieszkańcy USA łącznie z zasymilowanymi tam Polakami są po prostu inni. Inni nawet od mieszkańców Europy Zachodniej. To fascynujący kraj, pełen sprzeczności, ale coś jednak nie pozwala mu upaść. Pan Passent mieszkał w USA, był dyplomatą, więc wie najlepiej. Szkoda tylko, że wpisuje się tą narrację „a w USA”.
    Mnie natomiast niepokoi to, że swary pomiędzy państwami zamiast maleć rosną. W UE pomalutku wszyscy będą skłóceni, UE jest skłócona z Rosją, Rosja za USA, azjatyckie państwa wokół Chin coraz gorzej postrzegają działania tego mocarstwa, Indie z Pakistanem, Afryka jest słaba i wszyscy tam walczą ze wszystkimi, a ci którzy nie chcą walczyć pragną stamtąd emigrować do Europy itd. Poza tym wszyscy uczestnicy tych narastających konfliktów mówią bez przerwy o pokoju i współpracy.
    Zgadzam się natomiast z redaktorem Passentem, że w zależności od poglądów politycznych, realne wydarzenia opisuje się w skrajnie różny sposób. Tu przywołam słynne „nikt nam nie będzie mówił, że czarne jest czarne”. I tak jest, oni widzą białe.
    Rano byłem u fryzjera i pani, która obcina mnie od lat powiedziała, że te moruski (imigranci) nas wszystkich zabiją. Na pytanie, gdzie oni są, odparła, że w Niemczech. Ma tam rodzinę i oni też się wszyscy ich boją. Mówię, żeby wracali do Polski, bo tu się nie ma czego bać, ponieważ „morusków” tu nie przyjmujemy. Ale co tam, tego typu ludzie są nieprzemakalni, nawet nie warto ich przekonywać, wiedzą swoje. Czarno to widzę.

  29. Sciaga dla przodownikow blogosfery…cd.

    O winie Zydow pisze w 1991 Przemyslaw Dymski,…komunizm jest ostateczna, najwyzsza forma praktycznego judaizmu, odwiecznego zydowskiego szowinizmu i w calej rozciaglosci potwierdza nieludzki charakter starotestamentowej etyki Zydow. Jezeli z komunizmu narody swiata nie wyciagna wnioskow dla ostatecznego rozwiazania kwestii zydowskiej, znaczyc to bedzie, ze sa one zle i glupie, a wiec zasluguja sobie na zydowski knut.

    Dla tego typu narodowych myslicieli Dreyfus byl zdrajca, Protokoly Medrcow, to oryginal, Dziennik Anny Frank, to falsyfikat, a twierdzenie, ze Jezus byl Zydem, a matka Jezusa Zydowka jest twierdzeniem nieprawdziwym. Ciekawe jest rownez jednostronne postrzeganie konfliktu izraelsko-palestynskiego.

    Nie dziwi mnie tu calkowita “zgodnosc” i jednomyslnosc (rzadko wystepujaca w innych kwestiach) Zgromadzenia Ogolnego UN. Sprzecznosc tej kwestii polega na tym, ze wielu zarzuca swiatu lobby proizraelskie, a tak naprawde oprocz USA, Izraela, Mikronezji, Wysp Marshalla, Palau i Ugandy wszyscy glosuja przeciw Izraelowi. Dowiedzialem sie niedawno, ze Palau przyjmie chinskich muzulmanskich wiezniow z Guantanamo.

    Naiwne jest rowniez cytowanie raportu AI dotyczacego bezpieczenstwa Zydow w Polsce przy sladowej ilosci Zydow w 40.000.000 polskiej populacji. Izrael zastapil niejako “brzydkie” slowo Zyd. Dziwie sie, ze nie krytykuje sie danego rzadu izraelskiego, wybranego wprawdzie przez wiekszosc (mniejszosc stanowi rowniez znaczna czesc spoleczenstwa izraelskiego), lecz krytykuje sie Izraelczykow i Izrael.

    Izrael krytykuje wiekszosc, Palestynczykom finansowo pomaga jedynie UE, pozostali, w tym kraje arabskie, chetnie zapominaja o bratniej pomocy. Rzadko piszemy o konflikcie palestynsko-palestynskim. arabsko-arabskim, izraelsko-izraelskim etc..Chetnie piszemy o prawach czlowieka i narodow do samostanowienia majac oczywiscie jedno oko przypruszone w spogladaniu na ten konflikt, innych konfliktow w globalnym swiecie po prostu nie dostrzegamy.

    Utozsamianie Panstwa Izrael ze spolecznestwem izraelskim jest niedorzecznoscia sama w sobie. Niedorzecznoscia jest wrzucanie do jednego “worka” wielomilionowej dosc heterogennej, polaczonej religia spolecznosci. Zakladam rowniez, ze w Izraelu zyja rowniez ateisci. Poza tym 38 roznych nacji roznych wyznan. Pisalem tu o Marku Edelmanie, ktory poparl amerykanska napasc na Irak. Jego poparcie nie znaczy, ze inwazja musiala byc sluszna. Zapewniam wszelkich krytykow Izraela, ze wszechobecny antysemityzm w Polsce nie ma nic wspolnego z polityka Izraela.

    Oczywiscie, ze nie mozna utozsamiac krytykow Izraela z antysemitami. Mozemy i powinnismy sie jednak zastanowic nad tenorem owych krytyk oraz uzywania tychze jako kola ratunkowego.

    Mamy bowiem do czynienia rowniez z peanami wobec Izraela ze strony politykow prawicowych na swiecie, ktore raczej szkodza znacznej lewicowej mniejszosci w Jerozolimie. Moim zdaniem nalezaloby w toczacych sie debatach o antysemityzmie oddzielic kwestie Holokaustu i antysemityzmu. Fakt ukrywania antysemityzmu nie swiadczy o jego zaniku.

    Antysemici ulegaja rowniez pewnemu procesowi rozwoju i zmeniaja tenor swoich wypowiedzi. Sprowokowani (przez kogo?) chetnie “zapominaja sie” i nadal tkwia w dukcie narodowym. Dotyczy to rowniez kosciola, ktory zmienia ton swoich wypowiedzi. Zmiany te przyjmuja przodownicy blogosfery jako calkowity zanik antysemityzmu.

    Zauwazylem, ze przodownicy blogosfery czesto posluguja sie atrybutem odpowiedzialnosci zbiorowej. tak im zostalo po PRLu.

  30. Niszczenie bezmyślne pomników, to cecha charakterystyczna dla różnych szowinizmów.
    Chodzą słuchy, że piramidy chcą rozwalić, bo wrażliwość religijna cierpi. Niszczenie cmentarzy, poprawianie historii …. to norma u tych, którzy są prawdziwymi faszystami, chociaż często pod płaszczykiem właśnie walki z faszyzmem to robią.
    Niewolnictwo i jego spadkobiercy w Ameryce … A w Polsce feudalnej też było niewolnictwo, dzięki któremu powstawały fortuny tzw. arystokracji. Dzisiejsza Polska zwraca im te na grzbietach biedaków zdobyte włości.
    Kościół też bogacił się podobnie, wyzyskując biedotę do cna, a dzisiaj im się NALEŻĄ zwroty majątków, albo te co mieli na terenie dzisiejszej Polski, albo w zastępstwie tego, co mieli na kresach. A wszystko na wyzysku było oparte.
    Dziwi mnie głupota wielu ludzi, że dają się podjudzać i wykorzystywać . Bo to oczywiste, że tam gdzie się dwóch bije, tam trzeci korzysta. Odwraca się uwagę od spraw istotnych, albo takie masowe oburzenie zamyka ludziom gęby na to co jest grane. Strach mieć inne zdanie.

    Historię piszą wygrani. Przegrani są od tego, żeby ich kosztem robić z siebie szlachetnych bohaterów.
    W poprzednim temacie, ktoś podał link na temat, jak Niemcy byli traktowani po przegranej wojnie. Muszę przyznać, że nie miałam pojęcia do jakiego stopnia wojska zwycięskie (po obu stronach) bestialsko się zachowywały w stosunku do narodu niemieckiego.
    O tym oczywiście się nie mówi. A dlaczego? to jest prawda historyczna. zemsta na wszystkich, za działania jednostek (proporcjonalnie). W tym kraju, też ludzie byli sterroryzowani i żyli w lęku. To nie był kraj zbrodniarzy.
    Taka zbiorowa zemsta? O czym to świadczy?

    Pozdrawiam
    Podaję ten link jeszcze raz, dla tych, którzy nie widzieli:

    http://www.paulcraigroberts.org/2017/08/14/hellstorm-the-documentary/

  31. Hawaje są stanem USA, krajem stowarzyszonym Porto Rico .
    Czy poziom życia jest tam wyższy, czy niższy w porównaniu z Polską?
    Po porównaniu, może jednak trzymajmy się naszej strony Kałuży?
    europejskie rozwiązania w wielu dziedzinach wpływających na jakość życia obywateli, są niebotycznie wyższe w porównaniu z tamtymi.

    Jest jeszcze kwestia, kim jesteśmy dla USA?
    -wasalem
    -wiernym sojusznikiem
    -klientem
    -półkolonią?
    Do tanga trzeba dwojga, niestety……

    Polska jest traktowana instrumentalnie przez mocarstwa od momentu powstania.
    Do klubu rozgrywających, nie wejdziemy nigdy.

  32. Zestresowana „moruskami” fryzjerka może brzytwą uszkodzić.I o to im chodzi.Siać panikę a panika ma wielkie oczy.Tak kiedyś straszono parowozem czy samochodem i kazano pieszemu z lampą poprzedzać pojazd. Jak zatrzymać migrantów w domu- pomyśleć o rekultywacji Sahary i jej okolic kosztem światowych zbrojeń.Tylko w IV RP marnowane są miliardy złotych na ten cel a wystarczy modlitwa. Za 5 lat zakupy będą miały wartość złomu.Jak bombowce na pustyniach w USA kiedyś na wagę złota.Teraz nie warte kasacji. Tak sobie myślę,że w obecnym stanie psychicznym ludzkość nie jest reformowalna aby wszystkim żyło się dostatnio. A tak obnosi się z religijnością i z Bogiem jako wzorem do naśladowania. I chyba tak skończy na krzyżu z ludzkich cierpień.Obłuda rządzących i elektoratu porażająca.A KK milczy jak w czasach okupacji bo Niemcy/tak nazywa się teraz w IV RP okupant/ nie pozwolili.

  33. 404
    21 sierpnia o godz. 11:30
    Pisze, ze nie miala pojecia o koncu ostatniej wojny……

  34. Oba przypadki oparte są na podobnych technikach propagandowych i odwołaniu do podobnych emocji. Oba są prawdopodobnie krótkotrwałe, bowiem propaganda oparta na zmyśleniach i ciągłym konflikcie nie gwarantuje długotrwałych rządów.

    Większe moim zdaniem problemy ma UK, gdzie polityczna propaganda doprowadziła do konieczności zerwania ok 750 umów międzynarodowych z najważniejszymi partnerami handlowymi.

  35. Emerytki i Emeryci wszystkich krajow laczcie sie, laczcie sie w blogosferze. To umozliwia bowiem zabijanie czasu.

  36. Rossi PiSowskim zwyczajem szachruje propagandowo (idzie na całość w kłamstwie) w sprawie legalnego wyboru 3 sędziów TK wybranych przez sejm z większością PO i idącego za tym nielegalnego „unieważnienia” wyboru tych sędziów i wyboru (rzekomo na ich miejsce) przez nowy PiSowski sejm nowych 3 sędziów Trybunału Konstytucyjnego podając różnorakie terminy, machlojki i przyczyny, pomijając zupełnie konstytucję.
    Rossi przedstawia nielegalny, niezgodny z konstytucją, dublowany wybór 3 sędziów TK jako legalny, zwyczajny, obyczajny i prawidłowy.

    Rossiemu to wcale nie przeszkadza, ta niezgodność. Bo kto będzie wnikał w jakieś niuanse konstytucyjne. Troje sędziów najpierw „unieważnił” sejm PiSowski (co jest rozbojem prawnym i burzeniem państwa prawa), a następnie wybrał całkowicie bezprawnie, niekonstytucyjnie troje nowych sędziów, sędziów – dublerów.

    I co się dzieje? Są sędziowie w TK. Wybrani są. Pracują. TK pracuje. O co chodzi – Rossi pyta.

    Chytrusek. Ktoś zapyta – a co na to Komisja Wenecka (organ Rady Europy, której Polska jest pełnoprawnym członkiem)? Co na to Komisja Europejska (organ Unii Europejskiej, której Polska jest pełnoprawnym członkiem)? Co na to prawnicze gremia w Polsce, eksperci, prawnicy parlamentarni?

    Rossi odpowie – Komisja Wenecka wtrąca się w nie swoje sprawy.
    Komisja Europejska? Jeszcze bardziej wtrąca się w nie swoje sprawy. A w dodatku gremia te są niedouczone i niedoinformowane.
    Krajowa Rada Sądownicza? Już jest ustawa i KRS się oczyści.
    Sąd Najwyższy? Przecież mówiłem, że są to prywatni kolesie. Jest już ustawa. Sczyści się kogo trzeba.
    E… prawnicy parlamentarni? Nie rozmieszaj mnie tejot. Czy oni coś mówią na ten temat dzisiaj? Siedzą cicho. I tak ma być.
    Pzdr, TJ

  37. Elity prowadzą gdzieś swoje narody.
    Gdy bogacą się wszyscy, nie ma problemu.
    Gdy bogacą się tylko one, następuje wymiana przywódców.
    Niektórym należy pomóc w podjęciu decyzji, bo sami władzy nie oddadzą….

    Dotychczas, problem wskazania następców w krajach demokratycznych był przewidywalny.
    Od kilku lat, społeczeństwa kasują stare układy partyjne, wyłaniaja się nowe konfiguracje, nowe twarze.
    Proces zauważalnie przyspiesza.
    Stare elity nie mają pomysłu jak sprostać nowym wyzwaniom.
    I dlatego robi się coraz bardziej ciekawie….

  38. „Polska – 52. stan USA?”
    Alez to bylby horror dla wszystkich hodowcow „czlowieka radzieckiego”, ktorzy
    po „upadku komuny” zalapali sie na budowe IV Rzeszy i hodowanie „europejczyka”.
    Aj waj.

  39. Omijajac UE idziemy do nikad.

  40. Ponoć Polska w ruinie była.Teraz wstała z kolan i jest w rozkwicie jako IV RP.Dlatego patriota Macierewicz zamawia u jankesów Patrioty jako odpowiednik jaj Faborge aby zdążyć utrwalić dynastę dobrej zmiany.Carat padł mimo jaj.Tak sobie myślę,że suweren zajęty wydawaniem 500 + nie widzi prania większych kwot w amerykańskiej pralce. I to są polityczne jaja.Ludzie mówią,że elity „reklamują” w górach dziurawe wyroby firmy eros aby wspierać demograficznie program 500 plus.Czy reklamowanie się członków partii szczególnie z łysiną w przebraniu kojarzonym z pre……. bez kobiet to nie przesada.Fuj !

  41. Levar wymyslil sobie czlowieka radzieckiego, czyt. zdradzieckiego po 89 roku. zastanawiam sie jak cicho „piszczal” Levar przez 89 rokiem.

  42. Anty – Pudelek PIS – owski w natarciu. Owe pozostałe 70% narodu krzyknęło – Huuura!!! Bo oto ukazał się dyktatorek z Żoliborza w pelerynce. I te bulwersujące kolory. Biały. Czerwony. I ten orzeł. A już ten brzuszek pod pelerynką lekko odstający ale zawsze…Wstyd, po prostu wstyd.

    I jeszcze te buty Szydło. Skandaliczne, na grubej podeszwie. I to do spodni. Słusznie to wyśmiał czujny jak zawsze red.Lis. Szydło jako bikiniarz, ciekawe tylko co z tą broszką. Duża? Mała? Bo jako to jest? Ludzie bez dachu a ona z broszką. Tak, tak, nie ma to jak minione czasy moi kochani emeryci Czasy Ministerstwa Przemysłu Lekkiego.

    Tak. Opozycja w natarciu. Tekstylnym.

    Ale muszę Was pocieszyć, Ja też dostałem orgazmu jak zobaczyłem Tuska w peruwiańskiej czapeczce.

  43. Levar
    21 sierpnia o godz. 12:32

    Jakie będą efekty „macdonaldyzacji” naszego kraju?
    To „greed is good” wcale nie musi wyjść nam na zdrowie.

  44. Jak słusznie zauważył teo, pisowska Polska powinna być 51, a nie 52 stanem USA. Oczywiście w kwestii podobieństwa USA do IV RP niczego to nie zmienia i nadal trudno się dziwić, że Duda odznaczył amerykańskiego generała. Tak samo jak trudno się dziwić, że 6 maja 2010 roku marszałek Komorowski odznaczył 20 Rosjan, w tym kilku oficerów, za wybitne zasługi w działaniach po katastrofie smoleńskiej. Wszak III RP i Rosja działały w tej sprawie praktycznie jak jedno państwo.

  45. Montana, Montana (i Polska) to najpiękniejszy w Ameryce stan.

  46. wiesiek,

    Od dawna wiedziałem, że Polak nie jest ani agresorem ani chytrusem narodów. Gardzi szmalem, jest nieskazitelnie czysty, niczego nie pod…doli, zawsze pomoże innym.

  47. Piezd
    21 sierpnia o godz. 10:46

    Czego lepszego oprócz rasistowskiegi bluzgu można oczekiwać od rozkładającej się, stalinowskiej gnidy? Im prędzej na Madagaskar – tym lepiej, świat odetchnie z ulgą.

  48. Gdyby w Korei polmocnej nie znaleziono cenniejsze niz zlota i diamenty
    metale ziem rzadkich czyli metale strategiczne a jest tego tam ponoc
    bardzo duzo nikt Korea Pu, by sie nie interesowal a tak trzeba polozyc na
    to lape,ale czy Chiny pozwola ? moim zdaniem nie.
    Postrasza postrasza i na tym sie skonczy.

    http://original.antiwar.com/robert-koehler/2017/08/16/north-korea-hate-us/

  49. wiesiek59
    21 sierpnia o godz. 14:03
    „To „greed is good” wcale nie musi wyjść nam na zdrowie.”
    „Geiz ist geil” auch nicht unbedingt.

  50. Powtorzone za Nilüfer Göle….i jej badan….(badani muzulmanie i niemuzulmanie).

    Publiczne dyskusje ograniczaja sie czesto do kwestii obecnosci islamu w obszarach publicznych (budowy meczetu, publicznych modlitw, noszenia chusty, szariatu czy zywnosci halal).
    Islam niestety w goracych dyskusjach redukowany jest do kontekstu terroryzmu, ktory wynika rzekomo z multi kulti.
    Odpowiedzialnosc za dzialania niewielkiej liczby ekstremistow zostaje nalozona na cala wspolnote muzulmanstka (1, 5 mld. swiatowej populacji), traktowana jako homogeniczna calosc.

    Kulturowa i religijna odrebnosc muzulmanow traktuje sie jako niechec do integracji. Takie stanowisko wyklucza wolnosc religijna, godnosc czlowieka oraz fakt, ze religia i kultura nie sa najbardziej znaczacymi atrybutami integracji. W spoleczenstwie interkulturalnym kultura wiekszosci nie musi automatycznie rugowac kultury mniejszosci. Podobnie ma sie to do religii. Poza tym integracja ma dwa wektory i wymaga rowniez zaangazowania wiekszosci w integracje mniejszosci. Integracja nie dziala w sposob , ze mniejszosc ma sie podporzadkowac wiekszosci.

    Elementy interkulturalne nie zagrazaja porzadkowi spolecznemu i n e maja nic wspolnego z terroryzmem..Szacunek wobec mniejszosci nie jest kapitulizacja prze ta mniejszoscia. Tozsamosc narodowa nie jest bowiem budowana czy wzmacniana poprzez jej wykluczanie.
    Przypomina to krytyke zydow w XIX wieku, oskarzanych o fanatyzm, zacofanie i obskurantyzm. Z przeprowadzanych badan, wywiadow wynika jednak, ze to wlasnie tzw. antyislamisci okazuja sie fanatyczni, agresywni i irracjonalni.
    Muzulmanie w Europie nie sa grupa homogenna, pochodza z roznych grup entnicznych, maja rozne poglady polityczne, wyznaja rozne odmiany islamu, sa praktykujacy i niepraktykujacy.
    Laczy ich jednak niezgoda na proby stygmatyzacji, sugerowanie niejolanosci, na proby odmowy prawa do kulturowej i religijnej odmiennosci.
    Nie dla wszystkich w spoleczenstwie wiekszosci jest jasne, ze mozna laczyc wlasna kulture i religie z postawami obywatelskimi obowiazujacymi calosc obszarow spolecznych. Wracajac do religijnosci, to nalezaloby zwrocic uwage, ze ona rowniez podlega zmianom, ewolucji.
    Wrogosc przedstawicieli wiekszosci zwrocona jest nie tylko wobec biednych przedstawicieli mniejszosci, ktorzy funkcjonuja na marginesie, na peryferiach. Widoczne jest, ze wraz podniesienem poziomu zamoznosci, wyksztalcenia owa wrogosc uderza rowniez nowa klase srednia muzulmanskich obywateli. Emancypacja muzulmanow spotykanych w obszarach publicznych irytuje czesc przedstawicieli wiekszosci i tak zachowuje sie podzial dychotomiczny, ktory per se jest kofliktogenny
    Z drugiej strony trudno jest budowac obraz spolecznosci na podstawie konfliktow, irracjonalnego zagrozenia. Zachowany podzial niezaleznie od poziomu integracjii mniejszosci utrudnia w duzej mierze zrozumienie i dialog.

  51. Levar
    21 sierpnia o godz. 15:20
    Zapomnial o inteligencji na poziomie Tchibo i brak poziomu w Lidl. O blogosferze nie wspomne.

  52. Pan Passent,
    Pozdrowienia z pana blogu.

    duende
    21 sierpnia o godz. 14:58

    Piezd
    21 sierpnia o godz. 10:46

    Czego lepszego oprócz rasistowskiegi bluzgu można oczekiwać od rozkładającej się, stalinowskiej gnidy? Im prędzej na Madagaskar – tym lepiej, świat odetchnie z ulgą.

  53. Saldo mortale
    21 sierpnia o godz. 15:42

    Zdajesz się nie rozumieć prostej rzeczy.
    My możemy być otwarci na inne kultury.
    Tolerować, akceptować odmienność, inne normy zachowań.
    Niestety, niektóre sekty wywodzące się z innych kultur, nie tolerują naszych wartości z założenia.
    Fundamentem ich religii jest zmiana otoczenia na takie, które będzie WYZNAWAĆ ich wartości.
    Na dodatek, odbywa się to przy potężnym wsparciu takich sekt- finansowym i ideologicznym- najbardziej skrajnie, ortodoksyjnych państw arabskich.

    Jest jakaś możliwość porozumienia w momencie gdy my jesteśmy otwarci, a oni chcą nam podyktować jak mamy żyć?
    Nasza dobra wola i zrozumienie, obawiam się nie wystarczy.
    A „demokratyzować” chyba tamtych krajów nie zamierzamy?

  54. wiesiek59
    21 sierpnia o godz. 16:18
    Zyje i pracuje w spoleczenstwie interkulturalnym od prawie pol wieku i praktyka, doswiadczenie mowia co innego. Ty poslugujesz sie untensyliami stygmatyzacji, wykluczania. Podpioerasz sie kolem ratunkowym, na ktore w nowoczesnym spoleczenstwie nie ma juz miejsca. Nie ma tylnego wyjscia ze spoleczenstw interkulturalnych. Popelniasz blad wszystkich przodownikow obecnych w blogosferze, uogolniasz incydenty mniejszosci. Tak postrzegasz zydow, muzulmanow i pozostalych pewnie, np. kierowcow ciezarowek. Mam nadzieje, ze ten zart mi wybaczysz. Wiem ze bardzo trudno opisuje sie rzeczywistosc na podstawie li tylko lektury. Na marginesie, w Europie procesy demokratyczne trwaly setki lat. Calkiem niedawno palono kobiety na stosach, np. pürzed katedra kolonska. Zycze wiec wiecej optymizmu, wiecej czasu na myslenie, mnie na miedzioryty.

  55. A Amerykanie przygotowują się do Całkowitego zaćmienia słońca .
    Moje młodsze amerykańskie pokolenie wyposażone w rozdawane spec .,okulary chroniące wzrok . Oni tam lubią się na wzajem – dowodów masa
    Ps .
    Czytając książkę ” Anatomia Nienawiści ” o stosunkach polsko -rosyjskich od XVIII wieku po XX wiek zaczynam rozumieć istnienie miedzy Polakami Rosjanami i innymi sąsiadami ze Wschodu „Rowu” nie do zasypania . a na Zachodzie Niemcy też nie do strawienia dlatego ta ucieczka w stronę USA ?! Koszmar ,!
    A Czesi ,Słowacy mogą ! bo są normalnymi Europejczykami bez ambicji mocarstwowych od morza do morza itp.

  56. Szkoda,że media rozpisują się o Kaczyńskim ubranym w pelerynę zwaną też młodzieżowo prezerwatywą zamiast przypominać o agresji na Czechosłowację i porwaniu Dubczeka do Moskwy.Polacy też brali w tym udział pod pozorem pomocy w przeprowadzeniu żniw.A nawet uruchomili dla Czechosłowaków przez granicę telewizję wspierającą „żniwiarzy” na poziomie obecnych pisowskich Wiadomości. Tak sobie myślę,że brakuje dziennikarzy z jajami.

  57. tejot
    21 sierpnia o godz. 12:19

    „Rossi PiSowskim zwyczajem szachruje ( …) w sprawie legalnego wyboru 3 sędziów TK wybranych przez sejm z większością PO ….”.

    I kto tu szachruje? Większość PO-PSL wybrała sobie nie trzech tylko „pięciu sędziów na zapas”, wszystkich tego samego dnia (8.10.2015) przy pomocy jednej uchwały sejmowej, zupełnie nie zawracając sobie głowy upływem kadencji. To i tak podziwu godne ograniczenie, bo przeciez PO mogła sobie wybrać sędziów TK na 10 lat z góry.

    „Troje sędziów najpierw „unieważnił” sejm PiSowski (co jest rozbojem prawnym i burzeniem państwa …”.

    Nie trzech „sędziów” tylko pięcioro, Sejm z większością PiS nie unieważnił ich sędziowskiego statusu, bo przecież jeszcze nie byli sędziami, tylko uchałą Sejmu z dnia 25.11.2015 uznał wybór „piątki” z dnia 8.10.2015 za niebyły ze względu na naruszenie konstytucji i błędy proceduralne. Sędziowe TK są nieusuwalni, ale owa „piątka na zapas” z pewnoscią nie była sędziami, nie objęli stanowsk, bo PAD nie odebrał od nich przysięgi, a dotychczasowi sędziowie, ustępujący za kilka tygodni, w dniu wyboru „piątki na zapas” (8.10.2015) nadal urzędowali ― trzech przez miesiąc, dwaj kolejni przez dwa miesiące. Według konstytucji sędziów TK musi być 15, nie może ich być np. 20.

    ” … a co na to Komisja Wenecka (organ Rady Europy) … ”

    Niech zajmie się innymi członkami Rady Europy, jak Białorusią i Rosją, może znajdzie jakieś problemy w tych wzorcowych demokracjach?

  58. Tu należy zauważyć, że Bannon jest anty-islamski i wrogo nastawiony do Iranu, co nie powinno kolidować z programem syjonistycznym. Jest także prawie że jedyną postacią kręgach Białego Domu, której nie zarzuca się współdziałań z Rosją; odciął się energicznie od tzw. „neo-nazistów” oraz jest „wielkim i przekonanym przyjacielem państwa żydowskiego” (co poświadcza rabin Shmuley – wg. Newsweek’a – najsławniejszy rabin Ameryki).

    Dlaczego więc został wyeliminowany? Sam Bannon przypisuje swe wypędzenie globalistom – sponsorom wszystkich interwencji amerykańskich na świecie, a także 3 generałom McMaster’owi, Mattis’owi i Kelly, którzy faktycznie kierują Białym Domem. (…)
    http://ram.neon24.pl/post/139811,wojna-domowa-w-usa-2-0-kogo-z-kim
    =============

    Ciekawostki z USA.
    Walka idzie na ostro…

  59. Saldo mortale
    21 sierpnia o godz. 16:45

    Jak słusznie zauważyłeś, pewne procesy asymilacyjne trwają po kilkaset lat.
    My tyle czasu nie mamy.

    Zakładam, że twoi różnokulturowi znajomi z pracy, nie żyją na kolorowych przedmieściach, zarabiają ponadprzeciętnie, są ludźmi wykształconymi, oczytanymi, na poziomie.
    Różnią się więc i to znacznie, od przybyszów falami lądujących w Europie.
    Ci którzy przylatują- należą do całkiem innego środowiska.

    Fala radykalizacji w 2-3 pokoleniu, spowodowana jest alienacją, brakiem perspektyw. Bezrobocie młodych na południu Europy oscyluje w granicach 25-50%.
    A podpalają to radykalni mułłowie kształceni w Arabii Saudyjskiej, czy Katarze.
    I tu mamy problem polityczny.
    Nie do rozwiązania, więc ludzie będą ginąć.

  60. ZAPROSZENIE
    Otwieramy sezon polityczny.
    Profesor Mikołaj CZEŚNIK – politolog, socjolog, SWPS, badacz polityki polskiej i zjawiska demokracji;
    Eliza OLCZYK – publicystka „Wprost”
    i Jan ORDYŃSKI – publicysta niezrzeszony,
    będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 22 VIII, godz. 20.05.
    Zapraszam!

  61. Mauro Rossi

    „lepiej pomodlić się o cud bezpieczeństwa niż od państwa spodziewać się cudów.”

    Przecież nie wymagam cudów. Twój komentarz pod poprzednim tematem nie pozostawia najmniejszych złudzeń co do tego, że pozostaje jedynie modlitwa.

  62. Rossi uparcie wmawia blogowi i samemu sobie (by czuć się raźniej), że sejm z większością koalicji PO+PSL wybrał pięciu sędziów TK na zapas i że dlatego ci wybrani sędziowie mogli być wszyscy „unieważnieni” przez następny sejm, bo wg PiSowskiego prawa kaduka nie byli sędziami. A w ogóle, to tamci byli niezgodnie z konstytucja, a nasi byli zgodnie z konstytucją – tak mówi Rossi.

    Dlaczego? -Bo Rossi tak powtarza. Gołosłownie? -A cóż to ma do rzeczy. Mówi i ma rację, nawet gdy sam sobie przeczy. Dlaczego ma rację? Bo mówi. Takie są schematy, szablony propagandy PiSu. Nie do podważenia, nie do zdarcia, zawsze użyteczne, każdy lud to kupi.

    Rossi nie tylko cieniuje, ściemnia i koloryzuje, lecz kłamie wprost w żywe oczy, że 5 sędziów TK wybranych było na zapas. Na jaki zapas, gdzie ten zapas, kto go odczytał? Tym się Rossi nie zajmuje, bowiem w PiSowskiej propagandzie nie należy być zgodnym z faktami, tylko z rzeczywistością PiSowską, która jest zawsze równoległa do realu i zawiera tylko i wyłącznie prawdziwe fakty.

    Rossi wplata do swojej argumentacji kłamstwo o tym, że kadencja sejmu w RP określona przez konstytucję na 4 lata, to taka tylko przybliżona wartość, ponieważ nikt nie wie przed upływem kadencji ile kadencja będzie trwać, a zatem poprzedni sejm nie wiedząc ile kadencja może trwać, wybrał 3 sędziów TK bezprawnie, bo na zapas. Z niewiedzy to zrobił.

    U Rossiego dla potrzeby uzasadnienia rozbójnictwa prawnego PiSu kadencja sejmu może być rozciągnięta dokładne tak by zmieściło się w niej bezprawne unieważnienie wyboru pięciu sędziów TK pomijając przy tym fakt zasadniczy – wybór 3 sędziów był prawidłowy, a wybór 2 sędziów był z mocy prawa nieważny i żadne „unieważnienie” nie mogło tego zmienić. Takie „unieważnianie”, ot tak sobie, bo nam się nie podoba, to zamach na państwo prawa.

    W ten sposób w PiSowskiej propagandzie skierowanej do ułomnych duchem fakty wymyślone stają się faktami rzeczywistymi, kłamstwa urastają do rangi prawdy, Komisja Wenecka, gremia Unii Europejskiej (Polska jest pełnoprawnym członkiem Rady Europy reprezentowanej przez Komisję Wenecką oraz pełnoprawnym członkiem UE!) stają się zbiorowiskami niedoinformowanych pijaków, a Sąd Najwyższy RP kółkiem towarzyskim wywodzącym się wprost od matki z Trybuny Ludu i ojca komunistycznego rabina z KPP.
    Pzdr, TJ

  63. 52 stan USA? Proszę zerknąć na los Puerto Rico.

  64. Na temat: napomknęłam o tym oznaczeniu na poprzednim blogu. W wątpliwość podałam owo „zasłużenie się” generała; tu nasz Prezydent upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu – niekwestionowane lizusostwo i pokazanie ministrowi obrony narodowej gdzie jest jego gdy głównodowodzący generał sierżant* ma takiego przepotężnego przyjaciela.

    * nie mogłam się oprzeć, ten stopień wojskowy pochodzi z bajki Andersena

  65. @wiesiek, poszukując bliższych informacji na temat zaćmienia słońca w różnych stanach US znalazłam przy okazji to, w mojej ocenie sensowne a co najważniejsze po polsku. Na marginesie: Polacy w USA nagle odkrywają że są rasą lepszą od innych, tzn. są o niebo lepsi z powodu koloru skóry, takie są moje obserwacje.
    http://dziennikzwiazkowy.com/ameryka/terroryzm-ktorego-nie-ma/

    Ps.1 godzina zero się zbliża a u nas deszcz, właściwie nie ubolewam
    Ps.2 tak sobie pomyślałam – żeby komuś wygodnie było w życiu i mógł spędzać czas na przyjemnościach, drugi niestety musi mówiąc twoim językiem zapier….
    W dużych i małych społecznościach.

  66. @Giez, wyruszam na wojnę. Z antraknoza która jest zdolna zniszczyć całe hektary upraw, u mnie hektarów nie na ale muszę usunąć wszystkie porażone nasadzenia (żal) i spalić. Chorą ziemię potraktować temperaturą pow. 100 stopni Celsjusza, myślę tu o małych ogniskach na przekopanej glebie, a pózniej nawieść nową, zdrową warstwą.
    Trzymaj się mocno na blogu i nie daj się sprowokować. Pozdrawiam.

  67. @Piez, wyruszam na wojnę. Z antraknozą która jest zdolna zniszczyć całe hektary upraw, u mnie hektarów nie na ale muszę usunąć wszystkie porażone nasadzenia (żal) i spalić. Chorą ziemię potraktować temperaturą pow. 100 stopni Celsjusza, myślę tu o małych ogniskach na przekopanej glebie, a pózniej nawieść nową, zdrową warstwą.
    Trzymaj się mocno na blogu i nie daj się sprowokować. Pozdrawiam.

  68. @Saldo Mortale

    „Izrael krytykuje wiekszosc, Palestynczykom finansowo pomaga jedynie UE, pozostali, w tym kraje arabskie, chetnie zapominaja o bratniej pomocy. Rzadko piszemy o konflikcie palestynsko-palestynskim. arabsko-arabskim, izraelsko-izraelskim etc..Chetnie piszemy o prawach czlowieka i narodow do samostanowienia majac oczywiscie jedno oko przypruszone w spogladaniu na ten konflikt, innych konfliktow w globalnym swiecie po prostu nie dostrzegamy.”

    Prosze mi wierzyc, ze to naprawde malo kogo obchodzi. Te niewatpliwie wazne i doniosle kwestie zwisaja kazdemu nader smetnym kalafiorem. Zwisaja nizej, niz biust czterdziestolatce.

    Chwalic Przedwiecznego – wlasnie piecdziesiat lat minelo od oswobodzenia Jerozolimy. Juz od dawna nie ma chetnych na „spychanie do morza”. Na temat „bojkotu”, lomotu, terkotu, BDS-u i sedesu odbywa sie wprawdzie wielkie darcie ryja – ale na darciu ryja sie konczy. Jakies skandynawskie kooperatywy rzeczywiscie bojkotuja izraelskie pomarancze – ale nikt nie bojkotuje izraelskich procesorow. Za bardzo nie ma jak – w odroznieniu od europalety czy kartofla procesor trzeba jeszcze umiec zrobic.

    Kraje, ktore jeszcze niedawno neogowaly prawo Izraela do istnienia – maja doskonale, bilateralne stosunki, przedstawiciestwa dyplomatyczne, wysylaja swoich politykow na oficjalne wizyty. No bo chca kupowac izraelska bron i izraelska technologie. Kontrakty z Indiami to po pare miliardow zielonych. Podobnie kontrakty z Azerbejdzanem czy kazachstanem.

    „Syjonistyczny twor” nie bardzo jest do ruszenia, jak sobie sprawil tyle glowic termojadrowych i pierwsza klasa nosicieli, ze jakby co, to pokazna czesc globu zmienilaby stan skupienia. Darcie ryja to jedna rzecz – a jakies dzialania praktyczne to rzecz zupelnie inna. No i miliardy wyplacane Rycerzom Islamu (ktorych Pan z niezrozumialych dla mnie powodow darzy sympatia) – jakos nie na wiele sie zdaja, bo w Izraelu coraz trudniej podlozyc bombe. W efekcie bomby wybuchaja nie tam, gdzie by sie chcialo – tylko w stolicach darczynow.

    „Oczywiscie, ze nie mozna utozsamiac krytykow Izraela z antysemitami.”

    Tu jestesmy zgodni. Antysemici najchetniej rozwiazali by „kwestie zydowska” ostatecznie, metoda gazowo-krematoryjna albo za pomoca bomb atomowych.

    Spece od krytyki Izraela to zupelnie co innego. Najchetniej rozwiazali by „kwestie zydowska” ostatecznie, metoda gazowo-krematoryjna albo za pomoca bomb atomowych. Roznica, jak widac – kolosalna. Tylko ze ja jej jakos nie dostrzegam.

    A rozmowa – prosze mi wierzyc – i tak jest o pietruszce. To jest walkowanie przedwczorajszych tematow.

    „Jak masz Uzi w szafie i Merkawe w jednostce, to ci zwisa smetnym kalafiorem, czy jestes lubiany”

    (stare przyslowie rurytanskie)

  69. @wiesiek59

    „Fala radykalizacji w 2-3 pokoleniu, spowodowana jest alienacją, brakiem perspektyw. Bezrobocie młodych na południu Europy oscyluje w granicach 25-50%.”

    Sytuacja sie rozwiaze za pare lat, jak sie ten twoj ukochany Iran dochrapie broni jadrowej.

    Bomby atomowe nie pospadaja tam, gdzie ci sie zamarzylo. Po pierwsze – jest najpelsza na swiecie tarcza, amerykanie takiej nie maja. Po drugie – jest stuprocentowa pewnosc, ze jakby co, to nastapi odwet z bardzo grubej rury. a nawet najbardziej pobozny i uturbaniony mulla nie chce, zeby jego miasto, z haremem i przychowkiem, zmienilo stan skupienia.

    Ci od religii pokoju po prostu beda dyktowac takim krajom w Europie, ktore nie maja wlasnego potencjalu strategicznego: Wy macie przyjac cwierc miliona naszych braci. A wy pol miliona. Dal kazdego naszykowac komfortowe mieszkanie, auto i odaliske. Dla przywoscow odpowiednio wiecej. Nie radzimy sie ociagac.

    Jak sie smierdzace brunatne hejterstwo cieszy na bron jadrowa w rekach Walczacego Islamu – to jest cos ekstra. To jakby sie karpie cieszyly na swieta Bozego narodzenia.

  70. Właśnie skończyło się zaćmienie Słońca w USA, ale o stanie Polska nikt nic nie wspominał.

  71. …pokazanie ministrowi gzie jest jego miejsce…, uzupełnienie niezbyt zrozumiałego komentarza

  72. żabka konająca
    21 sierpnia o godz. 20:21

    Tekst niezły, ale nie wyczerpujący możliwości, czy kontekstów.

    Moim zdaniem, frustratów poszukujących poczucia wspólnoty, przynależności, celu i sensu życia, znajdziesz sporo wszędzie, w każdej społeczności.
    Szczególnie w młodym pokoleniu.

    Przynależność do grupy jest w pewnym wieku wszystkim.

    I spotkały się takie w kilku miejscach USA.
    Ocena Trumpa była prawidłowa.
    WSZYSCY byli winni wszczęcia zamieszek, po to się tam zjawili.
    Teoretyczne motywy, czy ideologiczne, są bez znaczenia.
    Oni przyjechali tam, by się bić.

    Mentalność naszych kiboli jest dokładnie taka sama.
    Media dorabiają do tego ideologię.
    A to naturalne procesy społeczne wśród sfrustrowanych młodych samców.

  73. E
    21 sierpnia o godz. 20:42

    Rozwiązanie problemu Palestyńczyków jest proste.
    Dać wszystkim pracę.
    Nie będą mieć czasu na rzucanie kamieniami.

    Banalne?
    Może, ale niewykonalne we współczesnych realiach.

    Broń atomowa jest czynnikiem odstraszania, nie ataku.
    Zakładanie, że kraje islamskie typu Iran, Pakistan, Arabia Saudyjska, w imie religii zaatakują samobójczo inny kraj, jest idiotyzmem.
    Tak samo, jak założenie że Izrael prewencyjnie zaatakuje inny kraj, dla jakichś wydumanych powodów.

    Bądź racjonalny, nie nachalny…..

  74. @Wiesiek59

    „Tu należy zauważyć, że Bannon jest anty-islamski i wrogo nastawiony do Iranu, co nie powinno kolidować z programem syjonistycznym. ”

    Hejtoli to-to i hejtoli na naziolska nutke, wyciera sobie ryjo „syjonistami” i wzdycha do Iranu. I klei glupa. Nikt nie lubi wiarolomstwa. Nikt nie lubi sytuacji, kedy kraj najpierw podpisuje Traktat o Nierozprzestrzenianiu (zeby sie zalapac na techologie jadrowe) – a ptem spokojnie fajda na podpisany Traktat i usiluje pozyskac bron jadrowa.

    Hejtersto o lebkach szczelnie wypelnionych ludobojcza nienawiscia (Wiesio, @MR & Ska) usiluja bagatelizowac fakt, ze ich ukochany Iran otwarcie zapowiada zamiar „starcia syjonistycznego tworu z mapy swiata”. W zafajdanych nienawiscia lepkach hejterstwa jakos nie zaswita, ze ludzie, ktorym zapowiada sie Endlösung 2.0 nie beda grzecznie czekac, az im sie na glowy posypia atomowe bomby Religii Pokoju,

    Inna rzecz, ze sie nie posypia – z dowoch powodow. . Po pierwsze – jest najpelsza na swiecie tarcza, amerykanie takiej nie maja. Po drugie – jest stuprocentowa pewnosc, ze jakby co, to nastapi odwet z bardzo grubej rury. a nawet najbardziej pobozny i uturbaniony mulla nie chce, zeby jego miasto, z haremem i przychowkiem, zmienilo stan skupienia.

    Ci od religii pokoju po prostu beda dyktowac takim krajom w Europie, ktore nie maja wlasnego potencjalu strategicznego: Wy macie przyjac cwierc miliona naszych braci. A wy pol miliona. Dal kazdego naszykowac komfortowe mieszkanie, auto i odaliske. Dla przywoscow odpowiednio wiecej. Nie radzimy sie ociagac.

    Jak sie smierdzace brunatne hejterstwo cieszy na bron jadrowa w rekach Walczacego Islamu – to jest cos ekstra. To jakby sie karpie cieszyly na swieta Bozego narodzenia.

  75. @wiesiek59

    „E
    21 sierpnia o godz. 20:42
    Rozwiązanie problemu Palestyńczyków jest proste.
    Dać wszystkim pracę.
    Nie będą mieć czasu na rzucanie kamieniami.”

    To brunatne hejterstwo to juz ma calkiem nafajdane miedzy uszami.

    _Arabowie_ (nie zadni „palestynczycy”) poki mogli – to napadali z uzyciem czolgow, lotnictwa, artylerii i co tam jeszcze przyslal Uklad Warszawski. Jak nie mogli – to podkladali bomby w zydowskich autobusach i kawiarniach albo otwierali ogien z broni z broni maszynowej. Do szkolnych dzieciakow, do przypadkowych cywilow.

    Zafajdane ku..wskie hejterstwo usiluje zaklamac zbrodnie arabow i kiergoli glupoty o „rzucaniu kamieniami”. No bo mordowania Zydow aafajdane ku..wskie hejterstwo nie uwaza za cos nagannego. Hejterstwo zasmiewa sie do „dowcipow” o „wartosci opalowej ” „zydkow”.

  76. „akładanie, że kraje islamskie typu Iran, Pakistan, Arabia Saudyjska, w imie religii zaatakują samobójczo inny kraj, jest idiotyzmem.”

    Hejterstwo powinno o tym opowiedziec mieszkancom Hiroszimy i Nagasaki.

    „Tak samo, jak założenie że Izrael prewencyjnie zaatakuje inny kraj, dla jakichś wydumanych powodów.”

    Izrael juz pare razy prewencyjnie zdrowo i morowo dokopal twoim braciom w Adolfie. Tak zdrowo i morowo, ze folksdojczeria szmalcownicza do dzisiaj wydaje z siebie wielce oburzony gulgot.

  77. E
    21 sierpnia o godz. 21:22

    Debilizm….
    Jak na razie, prawie bez wyjątku, atakują inne wyłącznie kraje „demokratyczne”.
    W tym i tak w sumie nieistotny, jak Izrael.
    I będzie to robił do momentu, gdy nie spotka się z reakcją adekwatną.
    Wówczas, osiągnięty zostanie punkt równowagi geostrategicznej.
    Akcja moze spotkać się z adekwatną reakcją.

    Praca jest jedyną metodą dla uspokojenia sytuacji.
    I to na całym świecie.
    To jej brak powoduje napięcia.

  78. @Wiesiek

    „ebilizm….
    Jak na razie, prawie bez wyjątku, atakują inne wyłącznie kraje „demokratyczne”.
    W tym i tak w sumie nieistotny, jak Izrael.”

    Dla ciebie i dla twoich braci w Adolfie chyba istotny, bo na temat „syjonistow” i „izraela” drzesz ryjo jakby ci ktos na uja nadepnal. A jak nie drzesz ryja na temat „syjonistow” i „izraela” to tworzysz akty strzeliste do persiek bomby A.

    „I będzie to robił do momentu, gdy nie spotka się z reakcją adekwatną.”

    akcja, reakcja, frakcja i nawet atrakcja juz byly. Na przyklad 50 lat temu. A potem w pazdzierniku 73-go. Jeszcze potem na ciut mniejsza skale w latach 90-tych. Jeden twoj braciszek w Adolfie, niejaki Saddam – tez probowac akcji, reakcji i nawet redakcji. A potem przylecialy zle i niedobre samoloty „syjonistow”, przy..ly w reaktor – i z kolejnej wielkiej Raekcji Adekwatnej wyszlo jedno wielkie… no wlasnie.

    Znaczy w plasterkach.

    „Praca jest jedyną metodą dla uspokojenia sytuacji.”

    Dziwna sprawa, bo twoi kudlaci kolesie bardzo nie lubia pracowac.

  79. Waldek B
    godzina 20 :55
    Prawdopodobnie nie wymieniono Polski ,bo tu występuje pernamętne zaciemnienie .

  80. @Wiesiek & Ska

    … hejtola pod libretto Juliusa Streichera a tymczasem nawet polska ultraprawicowa prasa pisze z uznaniem. Kiedy jest przyjemnie? Jak ktos nienawidzi ciebie jak morowej zarazy – ale uczciwie potwierdza fakty. Bo z faktami trdno dyskutowac

    „Izraelska tarcza rodem z „Gwiezdnych Wojen”

    http://m.niezalezna.pl/92476-izraelska-tarcza-rodem-z-gwiezdnych-wojen

    Izrael uruchomił zaawansowaną tarczę antyrakietową, określaną jako Arrow-3. Dzięki nowej technologii państwo żydowskie może niszczyć nie tylko rakiety balistyczne dalekiego zasięgu, ale także satelity na orbicie okołoziemskiej – podaje Reuters.

    Tarczę antyrakietową Arrow-3 z powodzeniem można nazwać bronią antysatelitarną, gdyż jest zdolna do niszczenia celów w przestrzeni kosmicznej.

    Izrael tworzy wielowarstwową ochronę przestrzeni powietrznej, która będzie się składała z wielu tarcz antyrakietowych.

    Pozostałe elementy systemu to tzw. Żelazna Kopuła, Proca Dawida (tuż przed osiągnięciem gotowości operacyjnej) oraz system Arrow-2, którego zadaniem jest niszczenie taktycznych pocisków balistycznych w końcowej fazie ich lotu.

    Naprowadzanie pociskom Arrow III zapewnia radar Super Green Pine, którego możliwości pozwalają na jednoczesne zwalczanie do trzydziestu celów … nowy system Izraela jest zdolny przechwycić salwy pięciu pocisków balistycznych w czasie nieprzekraczającym pół minuty.”

    Brunatnemu hejterstwu wyjasnia sie, ze chyba pozyjemy jeszcze troche.

    A hejterstwo moze sie pocalowac w numerus. A takze w clausus.

  81. Bar Norte
    20 sierpnia o godz. 23:53
    Trump i Macron reprezenuja przegrana opcje neoliberalna, wiec trudno, zeby mieli poparcie wsrod tych obywateli, ktorzy jeszcze moga wyrazac swoja opinie.
    bantuSTAN nad Wisla jest pasem ziemi niczyjej.

  82. folwarkPn

    „Trump i Macron reprezenuja przegrana opcje neoliberalna, wiec trudno, zeby mieli poparcie wsrod tych obywateli, ktorzy jeszcze moga wyrazac swoja opinie.”

    To prawda. Obaj stają się symbolami odchodzącej epoki.

    Z tym, że jak sobie przypominam wbrew tej oczywistej opinii Macron przez środowiska liberalne, również w kraju, kreowany był na alternatywę dla tego co reprezentował sobą Trump. Celowo piszę w czasie przeszłym „reprezentował sobą” bo z dawnego Trumpa, sprzed kilku miesiecy, nic już nie zostało. Mamy doczynienia z nową kreacją polityczna. Ale mniejsza z tym… .

    Fakt, że Macron, ponoć alternatywa dla Trumpa, zrównał się z nim jeśli chodzi o ilość zwolenników (1/3) i przeciwników (2/3) zaledwie po 100 dniach urzędowania jet dziś szeroko omawiany w mediach. Tym bardziej, że ten nagły spadek poparcia to ewenement na tle wcześniejszych francuskich prezydencji. Zdaje się, że tylko prezydent Chirac w drugiej kadencji tak ostro pikował w dół. Z pewnym zażenowaniem pisze o tym zarówno „Polityka” jak i „Politico”. Deutsche Welle też usiłuje się z tym problemem jakoś dyplomatycznie uporać.
    Ale najciekawsza a zarazem najbardziej zabawna w tych medialnych rozważaniach o Macronie jest przebijająca się z tekstów wiara dziennikarzy, że gdy na modłę neoliberalną przykręci Francuzom ekonomiczną srubę, pozbawi ich już poważnie naruszonych zdobyczy państwa socjalnego to mu popularność wzrośnie.
    Zachodzę w głowę jak mozna być tak oderwanym od rzeczywistości.

    W tej historii z Macronem jest jeden pozytyw. Nie wiem czemu ale opozycja liberalna w kraju ubzdurała sobie, że jeśli wyłoni z siebie kogoś na podobieństwo Macrona to wygra dzieki temu wybory. I od wielu tygodni trwało nużace typowanie kandydatów na krajowego Macrona.
    Ostatnio GW wytypowała na Macrona (Macronicę) posłankę Gasiuk-Pichowicz. Nawet dziennikarz GW ją o to spytał:

    „A jak ludzie podszeptują, że to pani może być polską liberalną Macron?”

    Gasiuk-Pihowicz odpowiedziała wymijająco, „że teraz najważniejsza jest walka o demokrację”.
    Powściągliwość Gasiuk-Pihowicz można wyjaśnić tym, że wcześniej na polskiego Macrona typowano jej partyjnego szefa Ryszarda Petru.

    Ciekawe jak będzie z tym typowaniem po publikacji najnowszych sondaży? No i w świetle nadchodzących wydarzeń, bo przecież tzw „efekt Macrona” w pełnej krasie ujawni się od połowy września, gdy Francuzi ujwnione w sondażach emocje przeniosą na ulice.

  83. wybory w niemczech 2017:
    aktualny stan, szeryfowa 38 – sołtys 24;

  84. Daniel Passent
    21 sierpnia o godz. 17:42
    sure, w polityce polskiej demokracja jest tylko zjawiskiem;

  85. samotne wyspy w oceanie satrapii;

  86. nałkowska na indeksie? jestem w coraz lepszym towarzystwie;

  87. wszeteczna katalonio – kraina deszczowców czuj duch!

  88. wiesiek59
    21 sierpnia o godz. 11:35
    „Do klubu rozgrywających, nie wejdziemy nigdy.”
    Pora to sobie uświadomić – konie kują a żaba nogę podstawia .
    A przeciez ” ciszej jedziesz – dalej zajedziesz”

  89. @volter
    21 sierpnia o godz. 8:58
    „Co nie Halinka? Jagże to tak można? Przecie trzeba dać siem.. tym ludziom choć napić zdziebko..”

    Pointa wyborna 🙂 Trochę w stylu Janusza Głowackiego (RIP)

  90. @Wiesiek, nie ukrywam że dziwi mnie twoja ocena wydarzeń w Charlottesville, szczególnie po artykule który poleciłam. Musisz być mocno zauroczony osobą Prezydenta USA który przyznajmy, ma charyzmę. Oraz instynkt dzięki któremu jest przeciw a nawet za:
    „- Podzielam rozgoryczenie wielu Amerykanów. Podzielam frustrację wielu Amerykanów z powodu polityki zagranicznej, która pochłonęła zbyt wiele czasu, energii, pieniędzy i – przede wszystkim istnień ludzkich – w próbie odbudowy państw na nasze własne podobieństwo, zamiast zabiegać o inne cele, a przede wszystkim o nasze własne interesy bezpieczeństwa – mówił Trump, występując w bazie wojsk amerykańskich Fort Myers w Arlington w stanie Wirginia, na przedmieściach Waszyngtonu.”
    Oto konsekwencje rozumowania i empatii Trumpa – nowa strategia w Afganistanie
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/donald-trump-zapowiada-nowa-strategie-w-afganistanie/jsnjrxk
    A początkowo miał zamiar wycofać żołnierzy i zakończyć tę wojnę; gdyby nie intuicja nie wiadomo jak potoczyłyby się losy świata.

  91. wiesiek59
    21 sierpnia o godz. 21:07

    E
    21 sierpnia o godz. 20:42
    Rozwiązanie problemu Palestyńczyków jest proste.
    Dać wszystkim pracę

    Wieskowi rowniez dac utracona prace. Moglby wowczas zwolic tempo.

  92. 1. wiesiek59
    21 sierpnia o godz. 17:36
    Czas mamy, bo obecne problemy sa li tylko epizodem w antropologii. Nie wiem dlaczego tak Ci sie spieszy. Do celu tak czy owak dojdziesz; kwestia 80-85 lat zycia, przy dobrych warunkach. Nie pisalem o znajomych z pracy lecz o pracy z migrantami. Piszac o falach, powtarzajac slogany prawicowej prasy okazujesz sie mniej lewicowy. Twoje lewicowe postrzeganie swiata jest kopiowaniem samizdatow niewiadomoskad. Radykalizacja, brak perspektyw oraz bezrobocie dotykaja nie tylko uchodzcow i migrantow. Z drugiej strony migranci wnosza wiecej do budzetu (przynajmniej w Niemczech i HV) niz z niego korzystaja. Problem dotyczy prekariatu, ktorego czescia sa rowniez migranci. Nie widze zwiazku (tylko pozorny) miedzy religia , a terroryzmem. Kwestia AS i K jest wprawdzie politycznym problemem, jak slusznie zauwazyles, lecz problemem rozwiazywalnym. Nie godzac sie na migracje z powodow alienacji i niemozliwosci (blad) integracji migrantow, nie godzisz sie na integracje wyalieniowanych tubylcow. Stygmatyzujesz jednych i drugich. Takie myslenie prowadzi do ekskluzji. Ludzie beda ginac, jesli nie zainwestujemy w procesy interkulturalne, w integracje mlodych ludzi, w koncu potrzebnych w starzejacej Europie. Polski rzad tego nie potrafi lub nie chce zrozumiec, Ty rowniez. Jak napisalem, doswiadczenie uczy nas, ze integracja i spoleczenstwa interkulturalne sa mozliwe. Mnie czas nie goni. Goni natomiast tych, ktorzy sie zamykaja przed procesami nieodwracalnymi (migracja). Traca go bowiem na nieistotna gre polityczna, skazana na przegrana. Nie dlatego, ze przyjmuja migrantow, lecz dlatego, ze zamykajac sie we wlasnym kokonie, ignoruja problem czyniac go pozornie nieobecnym, gdy jest on zauwazalny w calej Europie. Obecny, jednak rozwiazywalny.

  93. żabka konająca
    22 sierpnia o godz. 8:16

    Trump mówi to co myśli, ale niewiele może zrobić.
    Został wykastrowany, dobrano mu otoczenie współpracowników, usuwając tych, którzy mieli podobne do niego zdanie.
    Stał się wydmuszką realizującą polecenia, sterowaną z zewnątrz.
    Umiejętnie gra się na jego ego- przy tym.

    Diagnoza- że wojny zubożyły Amerykę, dając dochody jedynie nielicznym właścicielom koncernów zbrojeniowych i najemniczych- jest słuszna.
    Możliwości wycofania się bez utraty twarzy- a to jest w Azji ważne- właściwie nie ma.
    Sytuacja odziedziczona po poprzedniku jest nierozwiązywalna.

    Na dodatek, szykuje się sojusz Turcji z Iranem przeciwko Kurdom, sojusznikom USA.
    Zdaje się, że zostaną po raz kolejny zdradzeni przez Anglosasów.
    Kolejny raz użyto ich krwi nako narzędzia realizacji obcych interesów.
    Dokładnie tak, jak czyniono to po wielekroć z Polską.

    Kto pierwszy rzucił kamieniem w Charlottesville?
    Przy bierności policji?
    Komu zależy na eskalacji napięć?
    Kto finansuje to wszystko?
    Być może dobór materiałów jest stronniczy, ale wynika z nich, że pani Clinton przeznaczyła na organizację zadym spore pieniądze.
    I pan Soros, również.
    Masz, do poczytania, sporo cytatów i linków tyczących twego grajdołka.
    Cui bono- jak zwykle….

    Hillary finansuje protesty uliczne

    Hillary Clinton „zaofiarowała” 800 000 dolarów na rzecz Onward Together – opisywanej jako „nowe ugrupowanie polityczne, przez nią samą stworzone w maju, które sfinansuje stowarzyszenia sprzeciwiające się prezydentowi Trumpowi przy pomocy działań bezpośrednich i protestów”.

    Ponadto, jak można przeczytać: „Clinton finansowała także takie grupy opozycyjne jak Swing Left, Run for Something, Emerge America oraz Indivisible”.

    Jest rzeczą ogólnie wiadomą, że za „powszechną” mobilizacją lewicy – mającej na celu zorganizowanie amerykańskiej „kolorowej wiosny” stoi George Soros i jego fundacje. Podsumowując, ci, którzy finansują „lewicową” rewolucję w USA posiadają kasy dobrze zaopatrzone w pieniądze.
    http://ram.neon24.pl/post/139811,wojna-domowa-w-usa-2-0-kogo-z-kim

  94. Sciaga dla przodowniczek i przodownikow blogosfery…..

    Mam nadzieje, ze w blogosferze swiadomosc odpowiedzialnosci za nasza przyszlosc bedzie nadal rosla. Mowa przodownikow niestety rowniez. Jako sciage proponuje lekture dziesieciu opcji postrzegania naszej przeszlosci i naszego w niej udzialu : Traktuje te sciage powaznie i prosze o nie postrzeganie owej jako zrzucanie winy z Niemcow.

    Ostatnia czesc sciagi ze specjalna dedykacja dla przodownikow oraz sciaga dodatkowa dla “wietrzenie” zdziwionych z frakcji wszechpolskiej…..

    Reasumuje za Stanislawem Janeckim oraz Jerzym Slawomirem Macem:
    – milczenie/ summa wlasna; ciagle poszukiwanie okolicznosci lagodzacych oraz tlumaczenie przyczyn nie zmienia faktow milczenia i zaniechania.

    – obojetnosc/ jeden przyklad dajacy wiele do myslenia; Getto sie palilo, a za murem krecily sie karuzele. Wielu Zydow pozostalo w Getcie, bo tam czuli sie bezpieczniejsi. Zdaje sobie sprawe z paradoksu tego twierdzenia, proponuje jednak sie na tym zastanowic.

    – chciwosc/przejecie nieruchomosci i majatku polskich wspolmieszkancow(Zydow). W przedwojennej Warszawie 40% nieruchomosci bylo wlasnoscia Zydow.

    – tchorzostwo/tlumaczenie biernosci kara smierci jest kolejnym eufemizmem; kara smierci grozila rowniez za zabicie prosiaka, sluchanie radia, za posiadanie nie zarejestrowanych krow, za niedozwolone pieczenie bulek…Za uczestnictwo w walce podziemnej. Paradoksem jest, ze wielu sprawiedliwych z polskiej spolecznosci nie ujawnialo faktu ratowania Zydow z powodu leku przed reakcja sasiadow.

    – niewdziecznosc/w 1939 roku sluzylo wpolskiej arii 100.000 Zydow po mobilizacji. 32.000 zginelo w walkach, pozostali wzieci do niewoli zostali zamordowani. Ponad 400 Zydow w polskich mundurach zostalo zamordowanych w Katyniu. W Monte Cassino znajduja sie 43 groby Zydow, zolnierzy drugiedo korpusu. Jedna trzecia deportowanej populacji do sowjeckiej Rosji stanowili Zydzi.

    – odrzucenie/ traktowanie trzech milionow obywateli jako obcych. Na poczatku lat trzydziestych 27% polskich przedsiebiorstw nalezalo do Zydow-Polakow, ktorzy placili podatki, dawali miejsca pracy, eksportowali polskie towary. W latach 1935 – 1937 mialy miejsce 150 pogromy.

    – panstwowy antysemityzm/ ponad siedemset lat probowali Zydzi integrowac sie spolecznie; wielu sie to udalo. Wiekszosc z nich byla traktowana jako obywatele drugiej klasy. Przypominam tu jednak rowniez pozytywny przyklad corki Pilsudskiego.

    – nadwyrezone sumienie/ w przedwojennej Polsce wiekszosc marzyla o pozbyciu sie Zydow z Polski. Tak sie tez przy pomocy nazistow stalo. Zydzi zdaja sobie jednak sprawe, ze my z takiego stanu rzeczy jestesmy zadowoleni.

    – Mit o Zydokomunie opisuje trafnie Krystyna Kersten. Zydzi stanowili 0,16% – 0,29% polskich komunistow przed wojna. Warta lektury jest praca Andrzeja Paczkowskiego “Zydzi w UB. Proba weryfikacji stereotypu”. Faktem jest, ze Zydzi nie odgrywali roli kluczowej w budowaniu komunizmu importowanego z ZSRR. Dziwi mnie przy tym percepcja Jaruzelskiego, ktorego wielu z nas chetnie oczysciloby z winy, polegajacej nie tylko na legitymizowaniu porzadku z czasow zaprzeszlych. On ten porzadek wspoltworzyl. Mamy czesto do czynienia z dwoma negujacymi sie mitami; AK mordujaca Zydow i Zydzi w UB mordujacy Polakow. Na 28.000 kadrowych pracownikow UB, 438 bylo Zydami.

    Dziesiatki lat po wojnie mozliwa jest rzetelna analiza tamtych czasow bez uciekania sie do relatywizowania losu Zydow polskich. Poza tym synowie oraz corki Zydow aktywnie dzialajacych w owczesnym apracie bezpieczenstwa zaplacili adekwatna cene w swojej walce aby Polska byla Polska (KOR) wiezieniem i ponizeniem. Zaplacili tez proba pokazania prawdy: Polecam lekture Jidele i artykulu “Zydzi i komunizm”.

    Mimo ze urodzeni ponad dwadziescia lat po smierci Stalina nie uciekaja od odpowiedzialnosci za zlo wyrzadzone przez ich protoplastow. Nie neguja koniecznosci poczucia odpowiedzialnosci. Ciekawe sa slowa Piotra Pazinskiego. Podobnie reaguja mlodzi Niemcy, pracujacy w bylych obozach w ramach akcji Sühne.

    – opetanie syjonizmem/ dekretem z 1946 roku majatek zydowski traktowano jak majatek niemiecki/ konfiskowany/ofiary, ktore przezyly Holokaust wyrugowano konsekwentnie z Polski do 68 roku.

    – codzienny i wszechobecny antysemityzm/ antysemicka retoryka po 1989 roku podczas kolejnych wyborow/ zwolnienie z zachety Andy Rottenberg/ podpisy 91 poslow i poslanek na sejm/prawie jedna piata/ przepraszajace slowa prezydenta nie wystarcza, niezbedne sa slowa kazdego z nas.

    Przepraszam za “wyliczanki” i zapewniam, ze ograniczylem je do minimum. Zdaje sobie sprawe z ambiwalencji nie tylko czytajacych, lecz rowniez piszacego. Zdaje sobie sprawe, ze wielu czytajacych postrzegac moze to moje pisanie jako jednostronne. Wiem oczywiscie, ze jest wiele zacnych osob w Polsce po drugiej stronie postaw anty, lecz nie o tym mialem zamiar pisac i bylby to calkiem osobny temat. Przychodzi mi na mysl Canetti; “tylko ten kto jest w stanie poczuc wstyd, traktuje siebie powaznie” , moze Zetus to pojmie. Druga, pozytywna strona odslaniajaca szarocienie naszej przeszlosci broni sie sama i nie widze koniecznosci jej zaznaczania. Zachecam jednak do lektury wielu powaznych wydawnictw na ten temat.

    PS
    Zauwazylem rowniez w blogosferze utosamianie rzadu izraelskiego z izraelskim spoleczenstwem. Natomiast postrzeganie nas samych oraz naszego rzadu, krytycznie zdziwieni, chetnie wypychaja poza cezure naszej swiadomosci i dziela na zasadzie MYvsONI. Niektorzy posuwaja sie dalej i dokonuja podzialu ON(Tusk)vsMY.

  95. Dla obnazonych twarzy…..przodowniczek i przodownikow blogosfery—–
    Ustawianie antysemityzmu antypolonizmu w jednym szeregu imputuje, ze jedno zjawisko wynika z drugiego. Nie postrzegam tu jednak zadnego zwiazku przyczynowo-skutkowego.

    Podczas gdy antypolnizm ukazuje sie li tylko bladzacym profesorom dorabiajacych wierszowka, to antysemityzm jest ciagle obecny w naszej rzeczywistosci, nawet przy sladowej ilosci Zydow. Wielu z nas ma natomiast permanentne klopoty z percepcja antypostawy jaka jest nacjonalizm, szowinizm, ksenofobia i antysemityzm w Polsce.

    Percepcja ta jest zaklocona u rycerzy (np. MR, 404 & Co., obecnie rozumiem jego antypoprawnosciowe ekskursje w blogosferze) wysmiewajace “bezzwiednie” polityczna poprawnosc.
    Nie znaczy to bynajmniej, ze oni wszyscy sa antysemitami. Otwarte jest natomiast pytanie czy wszyscy sa humanistami. Ze stereotypami mozna i nalezy polemizowac bez uciekania do definicji antypolonizmu. Jak wazny jest nasz krytyczny stosunek do antysemityzmu swiadcza mury polskich miast i miasteczek, “sluchowiska” Radia Maryja, kazania ksiezy, czy biskupow, wypowiedzi czolowych polskich politykow, ksiazki z wydawnictwami antysemickimi, przykoscielne ksiegarnie lub cmentarze zydowskie.

    Warto tez porozmawiac z pracownikami TSKZ o ich samopoczuciu, przy braku poczucia wlasnego bezpieczenstwa. W rodzinnych dyskusjach czesto powtarzane jest zdanie- nie jestem antysemita, ale …. Potem zaczynaja sie zdania podwojnie zlozone, uzywane wlasciwie jako kolo ratunkowe.

  96. żabka konająca
    21 sierpnia o godz. 20:32
    Antraknoza na szczęście u nas jeszcze nie występuje. Przynajmniej nie słyszałem i nie widziałem. Mamy wiele innych plag, gorszych, aby wymienić niektóre: Solidarność, PiS, kościół, głupotę, chamstwo i wolne media. A na blogu daję sobie radę. Nie czytam nudziarzy, różne inne mendy i aniołków Passenta.

  97. E
    Piszesz ze humanizm nie jest istotny. Moze dla wielu obecnych w blogosferze. Moim zdaniem jest nieodzowny w budowaniu demokratycznych spoleczenstw obywatelskich. Takie procesy trwaja , bo demokracja nie jest bytem stalym, nie jest rowniez bytem doskonalym. Wielu obecnych w blogosferze nie rozumie i nie postrzega postaw obywatelskich. Stad owe prawie ze wielkanocne wypisanki, ktore slusznie krytykujesz.
    Pomijam tu obecnych nieobecnych, ktorzy z powodu nadmiaru czasu i w przerwach pracy w ogrodku lub na balkonie, wypisuja niedorzecznosci lub historyjki malo interseujace kogokolwiek. Gaworza sobie jak dzieci, od czasu do czasu podnoszac glos, wpadaja w tenor (tenor?) anty. Stad widze koniecznosc edukacji tychze. Jako epigoni PRLu nie mieli okazji nauczyc sie podstaw rugujacych postawy niedorzeczne.

  98. E
    Wiesiek jako epigon PRLu ciagle mysli w kategoriach „dac”. Dac im wszystkim prace brzmi podobnie jak „dac” wszystkim obecnym w blogosferze troche wiecej wiedzy.

  99. http://www.tvn24.pl/tak-jest,39,m/pytania-o-chipowanie-ludzi,766147.html

    Ciekawa rozmowa. Część ludzi daje sobie wsrzepić czipa, dzięki któremu z jednej strony nie muszą nosić pieniędzy, czy dokumentów, a drugiej strony tzw. służby mogą ich zawsze namierzyć i WSZYSTKO o nich wiedzieć. Interesujące jest to, że w Polsce można znaleść prawdziwych zwolenników.
    Polecam. To jest program „Tak Jest”

    pozdrawiam

  100. żabka konająca
    22 sierpnia o godz. 8:16
    Często czytam publikacje Robertsa. Uważam je za bardzo wiarygodne i rzetelnie oddające ocenę stanu imperialistycznej polityki USA. Ciekaw jestem Twojej oceny.
    http://www.informationclearinghouse.info/47655.htm
    I jeden z cytatów: „Trump has been brought under conrol by assassinating him with words rather than with a bullet. With Steve Bannon’s dismissal, there is now no one in Trump’s government who supports him. He is surrounded by Russophobic generals and Zionists.”

  101. @Salto mortale

    ……– chciwosc/przejecie nieruchomosci i majatku polskich wspolmieszkancow(Zydow). W przedwojennej Warszawie 40% nieruchomosci bylo wlasnoscia Zydow. …….

    To ciekawe informacje.
    Po pierwsze chyba nie wiesz, że Warszawa była całkowicie zniszczona i nikt kto tam się znalazł po tym nieszczęściu, nie zastanawiał się czy to ruiny pożydowskie, czy pohrabiowskie, czy pobiedackie.
    Po drugie. Wziąwszy pod uwagę, że Żydzi stanowili minority w Polsce przedwojennej, to jakim sposobem 40% zabudowań w ich posiadaniu?
    Kiedyś słyszałam powiedzenie: „Wasze ulice, nasze kamienice” i to było ponoć antysemickie. Po Twojej wypowiedzi można wnioskować, że coś w tym powiedzeniu było prawdą. Oczywiście biorąc pod uwagę, że Twoje sypanie jak z rękawa procentami, liczbami ma cokolwiek z rzeczywistością wspólnego.

  102. @tejot
    21 sierpnia o godz. 12:19

    Dobrze, że sczyszczasz (! niezłe slowo ) Rossiego. Salve!

    Martwi mnie to, że racjonalne argumenty niekoniecznie pomagają.
    Potrzebna byłaby jeszcze jakas propaganda w drugą stronę, równoważąca kłamliwe wywody Rossiego – jakiś AntyRossi 🙂 Ktoś kto nawet działania rządu zgodne z prawem przedstawiałby jako bezprawne.
    Albo też coś w stylu: „Jak podaje portal „wPrawdzie.pl” trzej nowo powołani sędziowie TK należeli do terorystycznej organizacji ISJASZ (Islamic State – Jesteśmy AntySystemowcami Znanymi) i planowali zamach bombą termobaryczną w jednej ze świątyń podczas niedzielnej sumy. W związku z tym sumy niedzielne zostały odwołane na terenie całego kraju do odwołania odwołania” 🙂

    W US mimo potężnej krytyki Donalda T. w MSM (media głównego nurtu) poparcie wśród wyborców Trumpa nadal jest duże i wiara w to co mówi DT nadal jest na wysokim poziomie w tej grupie.

    http://thehill.com/homenews/346745-meyers-calls-trump-presser-clinically-insane

    Satyra Meyers’a jest czymś niewyobrażalnym w Polskich mediach.

  103. 404
    22 sierpnia o godz. 10:03
    Nie ponoc, 404 jest „cala” antysemitka. Nie cala Wwa byla zniszczona. Zyjesz jako epigonka PRLu ciagle w paradygmacie ofiary.

  104. Część z zaprezentowanych w najnowszym raporcie danych wskazuje na spadek terrorystycznego zagrożenia. Na przykład w 2016 r. liczba ataków terrorystycznych w skali całego świata, w porównaniu z rokiem poprzednim, zmniejszyła się o 9 proc. (z 11 774 w 2015 r. do 11 072 w 2016 r.). Szczególnie wyraźny spadek wystąpił w: Pakistanie (o 27 proc.), Afganistanie (22 proc.), Nigrze (21 proc.) czy Jemenie (21 proc.). Jest to kontynuacja trendu występującego również w 2014 r., kiedy miało miejsce 13 463 ataków.
    http://www.defence24.pl/647887,terroryzm-w-ocenie-wladz-usa-porazki-daesh-niosa-ryzyko-eskalacji-zamachow-analiza
    =========

    Trochę statystyki….

  105. Niedouczonej 404 , ktora plecie 3 po 3….aby dolozyc….komu…po co??????

    …W 1939 r. w Polsce żyło 3,5 miliona Żydów, czyli 10% ogółu ludności, w tym w Warszawie 380 tysięcy. Przed wojną Żydzi stanowili 31% mieszkańców Warszawy, 32% Lwowa, 43% Białegostoku. W małych miasteczkach (sztetlach) Żydzi stanowili często ponad 50% mieszkańców. Można przyjąć, że w II RP żyło 3,5 mln Żydów, co oznacza, że stanowili oni ponad jedną dziesiątą populacji…….

  106. Sciaga dla 404 oraz pozostalych przodownikow i przodowniczek blogosfery…..

    Temat rownouprawnienia po prostu irytuje i stad niedocenianie lub p r z e c e n i a n i e Zydow oraz ich roli w naszych czasach. Brak jest rowniez Zydow i ich kultury w polskich podrecznikach szkolnych z historii. Przetrwala ona li tylko w polskich ksiazkach kucharskich, o czym kucharze/ kucharki amatorzy/amatorki czesto nie wiedza.
    Historia Zydow polskich byla traktowana jest czysto instrumentalnie. Ludzie wiedzieli “swoje”, wszystkiemu winna byla “zydokomuna”. Dzisiaj ludzie nadal wiedza swoje; patrz uwagi powyzej i ponizej. Pozostaje do wyjasnienia kwestia roli dzisiejszego kosciola katolickiego w postrzeganiu Zydow.
    Pytanie sluszne, bo mozemy szukac na nie odpowiedzi w kosciele Rydzyka lub koscieleTisznera. Temat ciagle ten sam od ponad szesciedzieciu lat. Temat wykluczenia, emigracji i wypedzenia jest ciagle aktualny. Po dojsciu nazistow do wladzyw Niemczech antysemityzm stal sie niejako aksjomatem kultury w wielu krajach europejskich. Aksjomatem tym poslugiwala sie rowniez grupa ”narodowcow” w Polsce przedwojennej, “wspomagana” skutecznie przez kosciol katolicki. Antymodernizm i antysemityzm tworza tu niespojna pare, ze wzgledu na wplyw Zydow w uprzemyslowieniu i ubankowieniu, ktore lamaly owczesne spoleczne struktury.

    Najprostsza definicje antysemityzmu znajdziemy u W. Adorno. Chodzi o opis Zydow, wlasnie Zydow, a nie konkretnego Zyda, publicysty zydowskiego, polityka izraelskiego, czy dzialacza ugrupowania syjonistycznego, kolegi z pracy, sasiada etc.. Koniec Pierwszej Wojny i lata po 1918 byly cezura oraz czasem pustki kulturowej, w ktorej opis przeszlosci stal sie zbedny po wojennej tragedii, a na opis i definicje przyszlosci spoleczenstwo nie bylo przygotowane.

  107. Warszawę odbudowywała cała Polska strasznym wysiłkiem. Można było zostawić ruinę i budować nowe miasto gdzie indziej. Dzisiaj myślę, że właśnie tak należało zrobić. Nie patrzyłoby się na tych wszystkich, którzy teraz wydzierają, na zasadzie: to moje, bo moje pociotki w przeszłości coś tam mieli na tym terenie.
    A kto zapłaci CAŁEMU narodowi za odbudowę?
    Należałoby zastanowić się trochę. Ale co oczekiwać, jak nawet po kolei tzw. rządy tylko patrzyły żeby grabić i dawać grabić.
    A ty Salto mortale lepiej zamilcz, bo oprócz zielonych w oczach, to nic więcej nie widzisz.

  108. 404
    22 sierpnia o godz. 11:44
    Jak niedorzeczna 404 ciagle gaworzy bez zastanowienia sie. Faktem jest oczywiscie, ze caly narod odbudowywal zniszczona w duzej mierze Warszawe.

    Faktem jest oczywiscie, ze nieruchomosci odbudowane po wojnie przynosily zyski, materialne lub niematerialne i to przez cale lata do 89 i pozniej. Nie przynosily jednak zyskow ich wlascicielom, lecz tym, ktorzy owe nieruchomosci odbudowali. Tego naiwna lub niedouczona 404 nie bierze pod uwage. Ona nie potrafi jako epigonka PRLu wyjsc poza paradygmat ofiary. CALY narod uzytkujac owe nieruchomosci otrzymal zaplate za odbudowe.

    Nie wiedzialem, ze 404 jest CALA NARODOWA.

    Dziekuje 404 za zielone asocjacje. Pracujac dla UE otrzymuje pensje w €.

    Wedlug niedorzecznej 404 jkazdy ktop widzi tzw. zielone powinien milczec. Co na to USA???

  109. Pat Buchanan napisał, że Trump „prawdopodobnie ostatecznie poświęci swoją prezydentuę starając się ratować niepowodzenia tych, którzy cięzko pracowali, aby nie dostał się do Białego Domu”. Z kolei senator Rand Paul, jeden z najbardziej znanych krytyków amerykańskiej polityki zagranicznej, napisał, że prezydent „Powinien był odrzucić to zwiększenie liczby żołnierzy i trzymać się swoich zasad. On wie, że ta wojna jest skończona i w przeciwieństwie do poprzednich dwóch prezydentów, powinien mieć odwagę, aby ją naprawdę zakończyć”.

    Portal Breitbar wcześniej informował, że odejście Stephena Bannona z Białego Domu ułatwiło „jastrzębiom” przekonanie prezydenta, aby spełnił życzenie wojskowych w swoim gabinecie o zwiększeniu liczby żołnierzy w Afganistanie. Bannon był zwolennikiem opuszczenia Afganistanu przez Amerykanów.
    http://kresy.pl/wydarzenia/trump-amerykanie-pozostana-afganistanie-koniec-budowaniem-demokracji-pomoca-wojska/
    =========

    Partia Wojny górą….

  110. @ salto mortale.
    Twoja logika to: co je moje, to je moje. A co je twoje, to je moje tyz.

  111. 404
    22 sierpnia o godz. 12:14
    Niedouczona 404 nie wie, ze nie ma mojej, nie ma rowniez jej logiki, jest po prostu logika.

    Zycze powodzenia w nastepnych odslonach anty, chociaz dotychczasowe w zupelnosci wyczerpaly moje zainteresowanie.

  112. @404
    22 sierpnia o godz. 11:44
    „Nie patrzyłoby się na tych wszystkich, którzy teraz wydzierają, na zasadzie: to moje, bo moje pociotki w przeszłości coś tam mieli na tym terenie.”

    Zwłaszcza, że to nawet nie pociotki, ale sprytni prawnicy udający pociotków. Szkoda, że rządy nie zadbały o sporządzenie aktów notarialnych dla przejętych gruntów tam gdzie nie było dokumentów lub właścicieli. Nie chciało im się wykonać formalności biurokratycznych zabezpieczeń i teraz trzeba się oganiać przed sforą kombinatorów.
    Zresztą komuniści nie brali pod uwagę tego, że mogą kiedyś stracić władzę, więc „what the heck” ! Coś w tym jest (sick!) – nie oni jedni. Bufonada i zarozumialstwo to częste cechy rządzących – czego przykład masz obecnie w Stanach.

    Co do SM to dobrze ujęłaś logikę tego „tyłownika” ( skoro ja jestem przodownikiem ). To jest logika nielogiczna – nawet znam kto był jej twórcą. „Upraszczaj i powtarzaj” – w końcu uwierzą. „Vereinfachen und wiederholen” . Może to pierwsze niekoniecznie, ale to drugie z pewnością.

    Salut to summer!

  113. 404
    Czy trzeba byc meteorologiem, aby wiedziec wiecej o Arabskiej Wiosnie oraz konflikcie arabsko-arabskim.
    Dlaczego 404 nie wie, ze Zarkawi zalozyciel ISIS, po wyjsciu z wiezienia w Jordanii w 1999 roku dokonuje zamachow w Iraku w roku 2001, skierowanych przede wszystkim przeciwko szyitom, nie przeciw okupujacym Irak wojskom amerykanskim.

  114. zetus1
    22 sierpnia o godz. 13:00
    Gratuluje Ci podpierania sie silaczka 404. Sadzilem, ze stac Cie na wiecej. Nawiasem mowiac, logika jest jedna. Lub jej nie ma. Pracuj prosze nad soba i zamiast szukania kola ratunkowego, spojrzyj prosze na to co wczesniej napisales.

  115. @Saldo mortale
    22 sierpnia o godz. 13:31

    „Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim.” – S.J. Lec

  116. Zetusowi…..ktory niepotrzebnie sie broni…..

    Przychodzi mi na mysl Canetti; “tylko ten kto jest w stanie poczuc wstyd, traktuje siebie powaznie” , moze Zetus to pojmie. Druga, pozytywna strona odslaniajaca szarocienie naszej przeszlosci broni sie sama i nie widze koniecznosci jej zaznaczania.

  117. @ zetus1
    to się nie aplikuje w tym wypadku. On ma biegunkę.
    Pozdrawiam

  118. Zetus,
    nasza rozmowa nie ma sensu tak dlugo, jak dlugo nie pojmiesz swojego prymarnego przeciez antysemityzmu. Nawiasem mowiac cenie SJL. Powiedzial rowniez patriota idiota.

  119. Zetus,
    o jednym zapomnialem; gorszym zjawiskiem od braku wstydu, pomawiania drugich etc. jest….

    PROJEKCJA

    Zaniechaj wiec prosze.

  120. Sciaga dla Przodowniczek i przodownikow blogosfery….

    Ludwik Stomma napisal, ze chcielibysmy byc lubiani, doceniani i jest to poniekad naturalne. Nienaturalne jest, ze nasze argumenty sa czesto naiwne, w rodzaju; urodzilismy papieza, zwyciezylismy komunizm, wynalezlismy lampe naftowa. Poza tym Polakami byli Kostrowitzky, Batory, Chopin, Conrad, Kopernik, Wit Stwosz czy Matka Boska.

    Kazda krytyka takiej narodowej percepcji swiata jest naszym zdaniem postawa antypolonistyczna. Nie lubimy Niemcow, Rosjan, Amerykanow, Romow (Sinti nie znamy), Zydow, szczegolnie marzacych o wladzy globalnej, obecnych w wielu rzadach, bankach oraz przemysle rozrywkowym. Zapominamy jednoczesnie, ze prymarny antypolonizm obecny jest od czasu do czasu w felietonie, kabarecie oraz tzw. comedy.
    Wymienone stereotypy swiadczace o naszej niezwyklosci sa smieszne i niebezpieczne, bo w historii Polski mity tworzyly czesto fakty historyczne.. Zapominamy, ze nasi rodacy sluzac w obcych, zaborczych armiach podbijali Balkany, Kaukaz, Azje i czynili to nie tylko pod przymusem.

    Dlatego jakiekolwiek relatywizowanie ciezaru naszej historii jest niedorzecznoscia sama w sobie. Dotyczy to rowniez konkretnych Polakow-Zydow, ktorzy znalezli “swoje” miejsce w aparacie wladzy zaraz po wojnie. Owa spoleczna pustka prowadzila czesto do konfliktow spoleczno-politycznych. Po wojnie nastapilo silowe industrializowanie Polski oraz urbanizowanie Polek i Polakow.

    Prowadzilo to do poglebiania sie procesu alienacji. Kultura obwatelska wyrastala powoli w swiadomosci postpanszczyznianskiej, w ktorej “kwitl” antysemityzm ludowy, wykorzystywany w celach politycznych w zaleznosci od potrzeb rodzimej mysli narodowej. Antysemityzm niemiecki i polski laczy natomiast jego antropologiczny opis.
    Powtarzam antysemityzm, nie zbrodnia i zaglada.
    Chodzi tu o ciagle obecne majaczenia w opisie natury Zydow oraz ich dzialan, cechujacych sie zawsze i wszedzie podstepem ( uklony w kierunku 404 i Zetusa1)

  121. Waldemar 21 sierpnia o godz. 21:56 A ja myślę że Bóg Polaków po prostu nie lubi, więc się nimi nie zajmuje.
    Piszę ten post drugi raz, choć tego nigdy nie robię, ale teraz się wkurzyłem. W tym znikniętym były słowa Maroko i Marakesz. Nie lubię teorii spiskowych, ale coś chyba jest na rzeczy. Otóż przeglądając wieści ze świata i gmin trafiłem na bulwersującego njusa na stronie WP. Podają, że w Maroku zgwałcono kobietę w biały dzień w autobusie. Cóż, przykra sprawa, ale trzeba przeczytać te komentarze polskich katolików i patriotów.
    Już w dobie islamskich zamachów spędziłem wakacje w Marakeszu i mimo całkiem nordyckiego wyglądu nikt mi tam głowy nie uciął. Często chodziłem tam na ten słynny Plac Cudów, na którym wieczorem i w nocy gromadzi się tysiące ludzi, przeważnie młodych Marokańczyków. Moje oko nie zanotowało ani jednego incydentu, co w Polsce w takich okolicznościach zdarza się tylko u Owsiaka na Woodstocku.

  122. Jesli wiedza jest kolejna forma wiary, to nie pozostaje nam nic innego, jak pogodzic sie z przeszloscia, terazniejszoscia i oczekujaca nas przyszloscia. Owa droga powoduje jednak totalna inercje. Inercja z kolei hamuje postep. Otwarte pozostaje pytanie, jak my ow postep zdefiniujemy, na jaki postep sie godzimy, jaki odrzucamy.

    Owe kwestie czynia nas jednak suwerenem wlasnego losu, mimo wielu zmiennych w naszym zyciu. Nie wiec zadnego sensu powolywanie sie na teologiczne opisy apokalipsy, mimo pociagajacej ezoterycznej sily obu testamentow. Z drugiej strony wspolczesna teologia uczy nas (mimo przekladania wiary nad rozum), ze rozsadne postrzeganie swiata nie zaspokoi naszych tesknot za konformistycznymi rozwiazaniami. Jednoczesnie sami zauwazamy, ze brak jasnosci w etyce i polityce prowadzi prosto do dualistycznych , czesto ze soba sprzecznych poczynan. Sila nadzieji pomaga nam bowiem kreowac nowe obrazy pelne fikcji lub oczekiwan niemozliwych do spelnienia.

  123. Demokracja; proba deninicji…………………à rebours

    Udzial narodu , demokracja uczestniczaca wiekszosci w podziale wladzy nie sa i nie moga byc celem ostatecznym. Sa one srodkiem do realizowania szeroko pojetego idealu, jak wolnosc jednostki. Wedlug Monteskiusza i Kanta zadaniem kazdego politycznego „rezimu“ – porzadku – jest zapewnienie czlowiekowi wolnosci.

    Wolnosci, nie plecenia cztery po cztery…………………………………………………………………………………………….

  124. Wiesiek59; 9:11 pisze.

    A ja czytam i nie moge uwierzyc Trumpa wykastrowano,cos podobnego
    no to kto w takim razie teraz bedzie bzykal jego piekna malzonke no powiec
    kto ?.
    https://www.youtube.com/watch?v=Bj0Dj1Yjvzw
    Problemy wszystkich amerykanskich prezydentow znajdziesz pod tym linkiem
    oni poprostu nic nie moga.
    Wiem ze duzo na ten temat wiesz ale sa miliony mimo ze mieszkaja w stanach
    na ten temat nie wiedza nic i to im wlasnie ten link polecam.

  125. Saldo mortale
    22 sierpnia o godz. 14:15

    Wolność jednostki zaczyna się od braku przymusu ekonomicznego.
    W takiej sytuacji jest może kilkanaście % ludności świata.
    Mają komfort wyboru zainteresowań, pracy, spędzania wolnego czasu.
    Reszta to niewolnicy walki o byt.

    Twoje teoretyzowanie odnosi się do rozważań intelektualistów.
    Moje dygresje, do prozy życia.

  126. Ted’dy bear
    22 sierpnia o godz. 15:03

    Zdaje się że Craig Roberts w swym tekście podobnego co ja określenia.
    By realizować jakieś autorskie koncepcje, trzeba mieć zespół ludzi zgadzających się z nimi, a nie je torpedujących.
    Do tego, machina urzędnicza odziedziczona po poprzednikach, wcale nie jest tak apolityczna jak się zakłada.
    Po prostu, sabotuje podjęte decyzje….

    Odwołanie się w tym momencie do tweetów, czy nieuzgodnione teksty w przemówieniach, to jedyny sposób informowania o swych zamiarach.
    Waszyngtońscy biurokraci osaczyli Trumpa, pozbawili możliwości działania wbrew swojej woli.
    A nagonka medialna trwa w najlepsze.

    Z tego co czytam, koronny zarzut- kontakty z Rosją- to na razie fakty medialne produkowane przez media.
    Prokuratorskich zarzutów, jak na razie brak.
    Ani jednego KONKRETNEGO faktu.
    Takimi faktami nie sa biznesowe spotkania.

  127. Wiesiek59; 15:30.

    Trudno spekulowac ale wydaje mi sie ze w tym wszystkim o cos wiecej
    chodzi niz tylko o Trumpa prezydenture.

  128. Reparacje wojenne reparacjami wojennymi, ale trzeba też zreperować medialny przekaz o obozach koncentracyjnych serwowany światowej opinii publicznej przez Niemcy. Liczne sprostowania pisemne nie pomogły, przyszło więc uciec się do łopatologii wspomaganej osiągnięciami kultury obrazkowej. I polska ambasada w Waszyngtonie właśnie to robi prezentując poniższy materiał filmowy. Words matter – słowa się liczą – należy używać właściwej terminologii, gdy mowa o niemieckich obozach. To kwestia prawdy historycznej.

    https://www.facebook.com/EmbassyofPolandWashingtonDC/videos/1291276330936637/

  129. Ted’dy bear
    22 sierpnia o godz. 15:55

    Chodzi o to co zwykle.
    Władzę i pieniądze- to zreszta to samo.
    Trump nie jest SWÓJ, pochodzi spoza politycznego establischmentu, układów, zagraża status quo, jest outsiderem w tym towarzystwie.
    Szczupak nie z tej rzeki.
    I jedynie to jest jego wadą.

    Macron układom we Francji nie zagraża.
    Wywodzi się z tej samej politycznej sitwy.
    Jest SWÓJ, więc nagonki na niego nie ma.
    Była natomiast na Le Pen.

    Niejeden tron spłynął w przeszłości krwią, brata, ojca, niejeden ród został unicestwiony w walce o władzę.
    Szekspir świetnie to opisywał.
    I nic się nie zmieniło w mentalności ludzi od tamtych czasów.
    A to bodaj 500 lat minęło.
    Demokracja pozwala cało unieść głowę, ale cel walki o władzę ten sam.
    Zresztą, patrz Bliski Wschód, gdzie dalej uprawia się takie praktyki.
    Zwycięzca bierze wszysto, pokonany traci głowę wraz ze wspierającymi go plemionami.

  130. wiesiek59

    „Macron układom we Francji nie zagraża.
    Wywodzi się z tej samej politycznej sitwy.
    Jest SWÓJ, więc nagonki na niego nie ma.
    Była natomiast na Le Pen”

    To czemu Macronowi poparcie spada jak Trumpowi?
    Wiesiek58, bez złudzeń – gdyby wybory we Francji wygrała Le Penówna pikowała by dziś w sondażach tak samo jak Macron i Trump.
    I to jest niezależne od propagandy.

  131. Bar Norte
    22 sierpnia o godz. 16:28

    Poparcie obu panom spada, bo zabrali się za cięcia socjalne, bezpieczeństwo zatrudnienia, obniżanie podatków najbogatszym.
    Turbo- neoliberalizm.
    Więc co ma się podobać?
    Zaciskanie pasa na chudych brzuchach, popuszczanie na tłustych?

  132. wiesiek59

    „Poparcie obu panom spada, bo zabrali się za cięcia socjalne, bezpieczeństwo zatrudnienia, obniżanie podatków najbogatszym.”

    Ściśle mówiąc to jeszcze nie zdązyli się zabrać do tego dzieła – mają je w najbliższych w planach.
    Tak wiec spadki poparcia mają charakter prewencyjny. Jak to mówią „na zaś”.

  133. Neoliberałowie nie dostrzegają, że walka z nacjonalizmem, która dziś przybiera formę walki z państwami narodowymi, to niszczenie fundamentu, na którym opiera się życie społeczeństw Zachodu. Likwidacja państwa narodowego oznacza to samo, co zniszczenie państwa dobrobytu (welfare state). Czy ktokolwiek jest w stanie wyobrazić sobie nasze życie bez powszechnej służby zdrowia, bez systemu ubezpieczeń socjalnych, bez rent i emerytur? Dziś państwo narodowe w Europie ma za zadanie zapewnić bezpieczeństwo socjalne swoim obywatelom. Bez państwa narodowego skazani jesteśmy na chaos i niewyobrażalną w skutkach społeczną katastrofę.
    https://nowakonfederacja.pl/nacjonalizm-w-obronie-welfare-state/
    ========

    Interesujące rozważania….

  134. Wiesiek
    Jak oceniasz swoją osobistą sytuację w świetle swojej definicji wolności ?
    Czy jesteś wolny, tam gdzie chodzi o wybór zainteresowań, pracy, spędzania wolnego czasu ?
    Pytam, bo jestem przekonany o tym, że jak na emerytowanego instruktora zasadniczej szkoły zawodowej, mimo skromnej emerytury, wolności ci nie brakuje i twoja definicja wolności jest bardzo ograniczona i prymitywna .
    Pomyśl co byś robił , gdyby zabrakło ci dostęp do internetu ?

  135. Wiesiek
    A kto chce zlikwidować te wszystkie zdobycze socjalne państw narodowych ?

  136. Pan Shahidan Kassim, minister w kancelarii premiera Malezji, wezwał rząd do „zdecydowanego polowania” na grupy ateisitów, a publiczność do pomocy rządowi w wykrywaniu takich grup. Konstytucja Malezji, powiedział minister, „nie wspomina o ateistach. Są oni niezgodni z konstytucją i prawami człowieka”.

    Około 60% ludności w Malezji to muzułmanie. Konstytucja Malezji określa ją jako państwo świeckie, ale jednocześnie uznaje islam za religię państwową. Głosi wolność religii, ale etniczni Malajowie muszą być muzułmanami a opuszczenie islamu jest niemożliwe prawnie i karane.

    Wezwanie do polowania na ateistów minister ogłosił po publicznym spotkaniu Klubu Ateistów w stolicy Malezji.
    https://wolnemedia.net/malezyjski-minister-wzywa-do-polowania-na-ateistow/
    ============

    Ciekawe trendy……
    Komuś może się zamarzyć, by to samo czynić u nas.
    Prekursor- skazany za ateizm, już w Polsce był.

  137. Zdaniem al-Assada Zachód jest obecnie pogrążony w histerii, ponieważ chce uczestniczyć w procesach decyzyjnych w każdej dziedzinie i w każdym miejscu na świecie. We wspomnianym wcześniej konflikcie uczestniczą natomiast dwie siły, a pierwszą z nich są rządzące elity, które w imię swoich interesów są w stanie złamać wszelkie międzynarodowe konwencje na czele z Kartą Narodów Zjednoczonych i doprowadzić do śmierci milionów ludzi. Drugim uczestnikiem tych starć są natomiast kraje zainteresowane utrzymaniem światowego pokoju oraz suwerenności poszczególnych państw. Nie zmienia to jednak faktu, że w każdym podobnym konflikcie najwyższą cenę płacą najmniejsze organizmy państwowe.[A]
    https://wolnemedia.net/aleppo-wolne-od-terrorystow-z-isil/
    =========

    Dokładnie tak jest.
    Mapa surowcowa świata dokładnie wskazuje miejsca konfliktów, w których zaangażowani są nasi sojusznicy.
    Jeżeli konfliktu tam nie ma, to znaczy że zasoby są pod zachodnią kontrolą.

  138. Z dystansu
    22 sierpnia o godz. 18:20

    Zadajesz na publicznym forum pytania zbyt osobiste.
    Nie mam tendencji do wywnętrzniania się, ekspiacji.
    I w twoim życiorysie nie grzebię.
    Ani w stopniu twojej wiedzy, wykształcenia, oczytania, rozumienia procesów społecznych.

    Dyskutujmy- nawet się różniąc mocno- o konkretnym zjawisku, z konkretnymi poglądami, używając argumentów na poziomie.
    Wekslowanie dyskusji na etykietki, jakieś insynuacje, na poziomie nie są.
    Przynajmniej moim.

  139. Wiesiek
    Twoja poza , na godność osobistą w niczym nie zmienia wypadku, że ograniczając wolność osobistą do statusu majątkowego bredzisz i obrażasz wielu mniej zamożnych i na to chciałem ci zwrócić uwagę , odwołując się do twojej osobistej sytuacji .

  140. @zetus1

    „Zwłaszcza, że to nawet nie pociotki, ale sprytni prawnicy udający pociotków. Szkoda, że rządy nie zadbały o sporządzenie aktów notarialnych dla przejętych gruntów tam gdzie nie było dokumentów lub właścicieli. Nie chciało im się wykonać formalności biurokratycznych zabezpieczeń i teraz trzeba się oganiać przed sforą kombinatorów.”

    Trudno nie zgodzic sie z tym, co glosi @zetus1. To oczywista oczywistosc, ze mienie pozydowskie (np w postaci nieruchomosci) nalezy sie Polakom-katoliko. Jak psu buda. Jesli jacys „sprytni prawnicy” usiluja wykorzystywac niedoskonale prawo – to do pierdla dziadow. Do pierdla – a potem mozna sie na spokojnie zastanowic, jakie przepisy naruszyli i jaki pisac akt oskarzenia.

    Za przyklad niech posluzy Radzilow. Albo Jedwabne. Jesli rodzina dajmy na to Sochow zajela dom z ogrodem, ktory wczesniej nalezal do jakiegos „pejsatego” – to w oczywisty sposob ten dom z ogrodem Sochom sie nalezy. Przeciez „pejsatego” pognali Sasiedzi do stodoly razem z baba i dzieciakami, nie ma zatem spadkobiercow. A poza tym nie po to spracowana dlon Sochy-dziadka ujmowala siekiere, widly czy baniak z nafta, zeby cos pozniej komus oddawac.

    Podobnie wyglada sytuacja w Warszawie, w Lodzi czy w Lublinie. Jezeli jakis parch niechrzczony byl wlascicielem kamienicy na Piotrkowskiej – to na pewno wszedl w jej posiadanie za sprawa ciemnych zydowskich kruczkow. Znaczy _robil geszeft_. Na zgube katolikow i Narodu Polskiego. Jesli nawet jego nazwisko ostalo sie przez godne pozalowania niedopatrzenie w ksiegach wieczystych, to trzeba w koncu Zrobic Porzadek z tymi ksiegami. Znaczy dokonach Aryzacji. A jesli jakis adwokat sie naprzykrza, bo dostal z Nowego Jorku zlecenie od potomkow brata wlasciciela domu na Piotrkowskiej – to na dobry poczatek do pierdla dziada. Sluzy obcym interesom. Sluzy Wrogom Ojczyzny.

    Problem tkwi w czym innym: Otoz nie jest rzecza prosta ustanowic cos w rodzaju Ustaw Norymberskich i jednoczesnie zachowac dobre stosunki ze Stanami Zjednoczonymi i czlonkostwo w Unii. Dopoki zas kazdy „pejsaty” ma dokladnie takie same mozliwosci dochodzenia swoich praw przed sadem jak Polak-katolik to trudno liczyc na nagla poprawe sytuacji.

  141. redaktor Szostkiewicz napisał blog, który nazwał niezbędnikiem dla opozycji.
    By jednak skutecznie radzić trzeba zdiagnozować problem którym jest wysokie wciąż poparcie dla PiS mimo widocznego złego radzenia sobie z rządzeniem.
    To wysokie poparcie dla partii Kaczyńskiego wcale nie wynika z fatalnego działania opozycji , ale zupełnie z innej przyczyny. Przeszukałem Internet by znaleźć poprawną diagnozę tego problemu i niestety nic nie znalazłem. Większość tzw politologów i redaktorów pisze wg mnie zupełnie błędnie na ten temat. Mam spore własne obserwację , bowiem od strony znajomych żony praktycznie sami pisowcy i zupełnie tam brak ludzi wykluczonych , sierot po PRL’u, nie mogących związać końca z końcem , mających kłopoty finansowe i nie dających sobie rady w obecnej rzeczywistości itd. Jedno natomiast co łączy tych ludzi to fanatyzująca religijność, wiara w biskupów i księży, wysoka ocena mediów Rydzyka i jego samego, nienawiść do PRL (i jego pzpr) jako ustroju antykatolickiego i patriotyzm (mocno fanatyczny) oraz duma narodowa.
    Ponieważ KK wsparł całym swym autorytetem PiS oni bezkrytycznie kupili , że to najlepszy wybór polityczny i uwierzyli, że PO jest antykościelne i na usługach obcych. Kupili, że PO niszczy Polskę wyprzedając majątek narodowy i dla zysku jej ludzie zrobią wszystko. Na dodatek ocenili, że PO robi kosmiczny bałagan w państwie i w urzędach nie da się już nic normalnie załatwić bo nikt nic nie wie . Że kwitnie kolesiostwo i dawanie swoim. Czyli w to że Polska jest już tylko państwem „teoretycznym” . Wysoka wygraną w wyborach przyjęli z wielkim entuzjazmem licząc na „wysprzątanie” kraju i wywalenie szkodników ze stanowisk. Obecnie entuzjazm znikł praktycznie zupełnie, ale ci ludzie zostali bez wyboru politycznego. Zawiedli się na PiS, ale PO dla nich jest jeszcze gorsze bo antykościelne. Nowoczesna to praktycznie to samo co PO. Kukiz ich nie przekonuje niczym i obawiają się, że to żaden katolik. SLD to dla nich popłuczyny PZPR więc zupełni nie do akceptacji. PSL to tylko przystawka która pójdzie z każdym (taka polityczna prostytutka). Brakuje im zupełnie alternatywy politycznej a kościół i Rydzyk nie wycofują swego poparcia dla PiS. Oni uważają że są patriotami i mają obowiązek głosować – wiec pytani z pewnością powiedzą że zagłosują na PiS. Stąd ten beton Pis’owski . Ci ludzie oprócz Trwam oglądają rządowe media i czytają niedzielę i skrajnie prawicowa prasę , a z stamtąd prawdy raczej się nie dowiedzą . Do nich nie dociera, że Kaczyński jest zupełnie bezideowy i podobnych sobie skupił wokół siebie. Nie dociera, że patrioci i religijni potrzebni mu są by robić za użytecznych idiotów.
    Oprócz tego „betonu” są jeszcze ci kupieni za 500+ wcześniejsze emerytury i inne obietniczki i łudzą się, że Morawiecki skutecznie działa w finansach i ma sukcesy o których tak pieje. Ci ludzie jak się zacznie drożyzna i problemy z finansami szybko zmienia zdanie.
    Na razie PiS ma szczęście benzyna i napęd tanie i brak kryzysu światowego, ale chmury się gromadzą bo UNIA wyraźnie ma już dość.

  142. Z dystansu
    22 sierpnia o godz. 19:13

    Szlachta „szaraczkowa” była wolna, czy była KLIENTEM możnowładców?
    Nieprzypadkowo we wczesnej fazie rozwoju demokracji, prawa obywatelskie były uzależnione od cenzusu majątkowego.
    Jedynie majątek dawał niezależność sądów na temat spraw tyczących wspólnoty lokalnej.

    W dzisiejszej sytuacji jest podobnie.
    Człowiek uzależniony od telefonu od szefa, zatrudniony na godziny, człowiek na umowę zlecenie, nie wiedzący czy jutro będzie zatrudniony, nie będzie obywatelem, tylko klientem.
    Znam sporo takich ludzi.

    To wyśmiewane 500+ dało im godność, możliwość sprzeciwu, jakieś pole manewru, uwolniło od codziennego upodlenia swoją sytuacją.
    Możliwość odmowy wobec uwłaczających propozycji „szefów”.
    Zdajesz się nieco wyalienowany, nie rozumiesz sytuacji dołów społecznych, bo nie masz z nimi codziennego kontaktu.

    Tego nie rozumie zresztą cała współczesna elita zachodnia.
    Ci wszyscy milionerzy- socjaliści, nie mający pojęcia o walce o byt na dole.
    Pan ex prezydent Komorowski, również.
    Gwoździem do trumny było stwierdzenie „weź kredyt, zmień pracę”…..

  143. @Wiesiek59

    „Dokładnie tak jest.
    Mapa surowcowa świata dokładnie wskazuje miejsca konfliktów, w których zaangażowani są nasi sojusznicy.”

    … stanowi zywy przyklad faktu, ze Amerykanie zafundowali sobie niezla Piata Kolumne wpuszczajac do NATO kraj, w ktorym sie ich (Amerykanow) nienawidzi jak morowej zarazy i oskarza o wszelkie mozliwe zbrodnie i podlosci.

    Jak nie pasuja sojusznicy bo sa zli i niedobrzy – to urwal wypad z NATO. Wypad, urwal z NATO (skoro sojusznicy nie tacy) i z Unii (skoro hejterstwo twierdzi, ze do Unii doklada i doplaca). Nikt nikogo, urwał jego z zupę palec – na łancuchu nie trzyma. Nie podoba sie? Sa krzywosci? No to urwał wypad. Droga wolna.

    Wypad, urwal. I radzic sobie wlasnymi silami, jak sie Hans z Putinem dogada. Takie aj-waj wilekie i waleczne Mocarstwo, co jednoczesnie skacze do oczu Niemcom, Rosji, Francji (Caracale i widelce) – to przeciez nie potrzebuje sojusznikow.

  144. @Saldo mortale

    ” Ludzie beda ginac, jesli nie zainwestujemy w procesy interkulturalne, w integracje mlodych ludzi, w koncu potrzebnych w starzejacej Europie”

    Ee tam.

    Ludzie beda ginac, jesli bogate kraje Europy Zachodniej piescic, holubic i finansowac Walczacy Islam w jego wszelakich odmianach, importowac dzikusow-mordercow i zezwalac na wariackie, ludobojcze pranie mozgow w meczetach i szkolach koranicznych.

    Generalnie to jest tak, ze zawsze sie zaczyna od Zydow – ale nigdy sie na Zydach nie konczy. Przed rokiem 39-ym nie brakowalo krajow i spoleczenstw totalnie zachwyconych „kanclerzem Hitlerem” i sposobem, w jaki Kanclerz rozwiazywal „kwestie zydowska”. Potem nagle sie okazalo, ze aryjczycy tez moga oberwac. I ze scisla wspolpraca z Adolfem moze jednak nie byla najlepszym pomyslem. Ale wtedy bylo juz za pozno.

    Dzis jest podobnie. Wprawdzie ten czy ow pismak krzywi sie na terrorystow – ale jednoczesnie zachwyca sie Bojownikami o Wolnosc Palestyny, jesli Bojownicy walna z broni maszynowej w Zydow-cywilow, odpala bombe w autobusie czy choc wjada ciezarowka w przystanek pelen ludzi. Kraje Europy Zachodniej (ale i USA w pewnym stopniu) finansuja wszelakie „Organizacje Wyzwolenia Palestyny” dzieiastkami miliardow dolarow. Dzieki temu czwarte czy piate pokolenie „uchodzcow” nie musi pracowac na swoje utrzymanie. Moga cwiczyc sie w walce z „syjonistycznymi zbrodniarzami”.

    Tyle, ze w Izraelu bomby wybuchaja coraz rzadziej, zwlaszcza odkad stanal ten przez caly Oboz Pokoju i Postepu „mur apartheidu”. A bomb przybywa, szmalu na Semtex, na AK-47 i podobne zabawki tez przybywa. Gdzies przeciez trzeba tego uzyc! Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma. Jak nie mozna odpalic bomby w Tel-Awiwie to mozna przynajmniej w Madrycie czy w Paryzu. Czy w Londynie.

    Podkladanie ognia to zawsze sliska sprawa. Ogien to zywiol. WYmyka sie spod kontroli. W tym wypadku ewidentnie wymknal sie spod kontroli i pozary wybuchaja zupelnie nie tam, gdzie trzeba. Rzady, ministrowie i organizacje pozarzadowe, ktore zajmuja sie dolewaniem cuchnacej oliwy do ognia i finansowaniem podpalaczy, benzyny i zapalek – na razie kleja glupa.

    Nienawisc to najsilniejsze uczucie, potrafi byc grubo silniejsza niz instynkt samozachowawczy.

  145. Szwajcaria, Czechy, Szwecja, nie mają wrogów.
    Czym się różnią od Polski?
    Odpowiedź na to pytanie jest kluczowa.

  146. @Wiesiek59

    „Człowiek uzależniony od telefonu od szefa,”

    Hejterstwo spod znaku kulawego hakenkrojca najwyrazniej nigdy w zyciu nie zajmowalo sie uczciwa praca. Nawet chirurg, stomatolog czy pilot jest uzalezniony od telefonu od szefa – inaczej nie moglby funkcjonowac zaden szpital i zadne linie lotnicze. Dziennikarz czy projektant witryn internetowych – wolny strzelec – moze nie ma szefa (jednoosobowa dzialalnosc) ale za to jest solidnie uzalezniony od telefonow od klientow. Jak ich bedzie olewal to wkrotce nie bedzie mial klientow.

    W krajach Europy Zachodniej hejterstwo na ogol zyje z przeroznych zasilkow, zapomog i dodatkow, czesto taki.. jeden z drugim, jak sie zalapal na zayl w latach 80-tych to do tej pory pracy nie zdacyl znalezc. I od razu na emeryture socjalna. W USA hejterstwo czesto sie lapie na przerozne odszkodowania za „wypadke przy pracy” czy costam.

    Nie wiem, kto ciasto wyrabial i kto lepil te pierogi o ktorych Wiesiek wspominal – ale na pewno nie on sam. Hejterstwo pracowac nie lubi i nie potrafi.

  147. @Wiesiek59

    „Szwajcaria, Czechy, Szwecja, nie mają wrogów.
    Czym się różnią od Polski?”

    Na przyklad tym, ze tam ludzie solidnie pracowali – a nie bogacili sie w ramach pogromow, metoda siekierowo-widlasta lub stodolowo-zapalczana.

    Na przyklad ty, ze w/w kraje maja znakomite politechniki – a nie Instytuty Pamieci Narodowo-Radykalnej.

    Na przyklad tym, ze w/w kraje maja kase dzieki samochodom Volvo czy SKoda, ciezarowkom Scania, zegarkom Tissot i Omega, energetyce z ABB… Sorry, zapomnialem, ze hejterstwo w osobach MR i Wiesio juz ustalilo, ze i tak Blonei lepsze, Polskie, A szwajcarskie nic nie warte, skrocic i wyrzucic.

  148. Wiesiek
    Absolutnej wolności nie ma .nasza wolność kończy się tam , gdzie ogranicza ona wolność innych.
    Życie społeczne jest tylko możliwe , dzięki regułom i przepisom , które ograniczają naszą wolność..
    Powołujesz się na historyczne przykłady „szaraczków” i „cenzusa majątkowego”, aby potem kłamliwie stwierdzić, że nic się niezmieniło i że nie ma postępu w życiu społecznym , samemu z tego postępu bezmyślnie korzystając: od opieki zdrowia , przez emeryturę , do innych świadczeń społecznych i socjalnych gwarantowanych przez współczesne państwa.
    Zapomniałeś już napewno, że komuś tak permanentnie krytykującemu, stosunki polityczne panujące w Polsce jak ty, jeszcze przed 30 laty , już dawno zamknięto by gębę, o ile nie spotkałby go jeszcze gorszy los i napewno nie miał trybuny do dyspozycji jak internet.
    Napewno nie żyjemy na jakimś idealnym swiecie , ale obszar wolności napewno sukcesywnie rośnie . Nie jest to ale proces liniowy , pozbawiony meandrów, co właśnie może obserwować w powrocie popularności populistów i nacjonalistów, zagrażających naszym wolnościom .
    Ale z tego powodu zaraz twierdzić, że jest coraz gorzej …?

  149. Co do polskich wrogów , to Polska jeszcze przed dojściem PiSu do władzy , także praktycznie nie miała wrogów.
    Szukanie wrogów do socjotechnika dyktatorów, mająca usprawiedliwiać formę rządów, konsolidacje władzy , wobec zewnętrznego zagrożenia .

  150. @ wiesiek59
    Jeśli chodzi o Trumpa, to wykazał niespotykany nepotyzm i kolesiostwo.
    Podaję przykład jak Billionaire Carl Icahn został dopuszczny na stanowisko doradcy, tylko po to, żeby nabić sobie kieszenie.
    Chodzi o zniesienie pewnych regulacji dotyczących mieszania etanolu z benzyną na przykład.
    Teraz pod pretekstem „rasizmu” się wycofał z doradztwa, ale są ludzie, którzy próbują wyciągnąć te kombinacje na światło dzienne. Ciekawe, czy im się uda?
    Polecam obejrzeć.
    Pozdrawiam

    Billionaire Carl Icahn Resigns as Trump Adviser After Reaping Millions
    https://www.youtube.com/watch?v=4Pv2Utb93ZA

  151. Secret Service out of money

    Sekret Serwise zwrócił się do Kongresu o podwyższenie górnej granicy zarobków swoich agentów, ponieważ koszta jakie Trump i jego rodzina powodują już dawno przekroczyły roczne wydatki.
    Na przykład: normalnie Prezydenci na odpoczynek wyjeżdżają do Camp Davis gdzie już jest stała załoga Secret Servis. W przypadku Trumpa on jeździ co tydzień na swoje pola golfowe i do swoich klubów.
    Każdy wyjazd 3 miliony dollarów,
    mieszkania w trumpowskich klubach dla agentów, itd, koszta. Ciekawostka, samo wynajęcie wózków golfowych za każdym razem dla agentów to 100 000 dollarów.
    Ochrona Trump Tower, zupełnie koszmarne koszta, zwłaszcza jak do niedawna jego żona z synem tam mieszkała, żeby syn skończył rok szkolny.
    Ochrona dzieci, jeżdżących za swoim biznesem do UK, Dominic Republic, British Columbia, Dubai, Germany, Hungary, itd …. czy na narty do Aspen, Colorado (nawet opłaty za wyciągi to niezmierne koszta dla podatników).
    Mały przykład: syn Trumpa Eryk pojechał do Urugwaju w swoim interesie i to TYLKO na nocleg dla agentów kosztowało 100 tysięcy dollarów
    Już od pewnego czasu grubo ponad 1000 agentów pracuje around the clock ZA DARMO, bo finanse wyczerpane. Część zrezygnowała z pracy, dla wielu wiadomo JUŻ, że nie zostaną zrekompensowani za pracę, którą już wykonali.
    A państwo się bawi dalej.
    Jak na Tytaniku, a orkiestra grała……

    To nie są informacje byle jakie, to mówi OFICJALNIE SZEF Secret Service.

    Secret Service Just Gave President Trump’s Family The Worst News Of Their Life(VIDEO) https://www.youtube.com/watch?v=21TSeMXFrUI

  152. Jeszcze jedna ciekawostka odnośnie Sekret Servise.
    Agenci z Sekret Servise musieli opuścić command post w Trump Tower, bo zarząd tejże wymagał za duże opłaty za wynajęcie.
    Powiedziano dla Sekret Servise, żeby znaleźli sobie inne lokum, więc teraz są na ULICY w samochodach, żeby ochraniać Trumpa własności i jego ludzi.
    Na początku linku podanego poniżej można wysłuchać szczegóły na ten temat.
    Jednym słowem, Trump i jego rodzina nie tylko ma ochronę na wszystkie fanaberie, to jeszcze na niej ZDROWO zarabia.

    BREAKING NEWS: SECRET SERVICE LEAVES TRUMP TOWER COMMAND POST OVER LEASE DISPUTE
    https://www.youtube.com/watch?v=GTJ2VTjINEc

  153. Nie lubiem za durzo obcych wtretow. I za robienie bykow ortograficznych posylalbym na roboty.
    Uwazajcie na jakosc stylistycznom oraz semantycznom przedtem, za nim nie opublikujecie.

  154. Sciaga dla 404 i TWA

    Wracajac do postaw antysemickich w Polsce, to nie mialy one oczywiscie charakteru likwidacyjnego, nie zawsze jednak ograniczaly sie one do wykluczania. Obecnie, po 1989 roku, roku kolejnej cezury oraz zmian polityczno-spolecznych jestesmy czesto konfrontowani z kolejna pustka oraz brakiem politycznej wrazliwosci w jej wypelnianiu po zakonczeniu eksperymentu “realnego socjalizmu”.
    Dzisiejsi politycy przescigaja sie w uzywaniu atrybutow; narodowy, patriotyczny, polski , meczenski i powstanczy. Prowadzi to do uproszczen w narodowej pamieci spolecznej. Pamiec spoleczna nie powinna opierac sie na mitotworstwie. Gdy upiekszanie prawdy w czasach zaborow mialo sens, to kontynuowanie i pielegnowanie mitow narodowych nie pomniejsza naszej alienacji. Zatracamy w ten sposob zdolnosc rozumienia realnych warunkow bytu panstwowo-narodowego.

    Czesto mowimy o wyjatkowym polozeniu Polski, ktore od stuleci czyni z niej ofiare sasiadow. O tym, ze sasiedzi mieli rowniez pozytywny wplyw na nasz rozwoj i my na sasiadow, raczej zapominamy . Megalomanskie sa przy tym nasze oceny i samoocena.
    Ludwik Stomma napisal, ze chcielibysmy byc lubiani, doceniani i jest to poniekad naturalne. Nienaturalne jest, ze nasze argumenty sa czesto naiwne, w rodzaju; urodzilismy papieza, zwyciezylismy komunizm, wynalezlismy lampe naftowa. Poza tym Polakami byli Kostrowitzky, Batory, Chopin, Conrad, Kopernik, Wit Stwosz czy Matka Boska.

    Kazda krytyka takiej narodowej percepcji swiata jest naszym zdaniem postawa antypolonistyczna. Nie lubimy Niemcow, Rosjan, Amerykanow, Romow (Sinti nie znamy), Zydow, szczegolnie marzacych o wladzy globalnej, obecnych w wielu rzadach, bankach oraz przemysle rozrywkowym. Zapominamy jednoczesnie, ze prymarny antypolonizm obecny jest od czasu do czasu w felietonie, kabarecie oraz tzw. comedy.
    Wymienone stereotypy swiadczace o naszej niezwyklosci sa smieszne i niebezpieczne, bo w historii Polski mity tworzyly czesto fakty historyczne.. Zapominamy, ze nasi rodacy sluzac w obcych, zaborczych armiach podbijali Balkany, Kaukaz, Azje i czynili to nie tylko pod przymusem.

    Dlatego jakiekolwiek relatywizowanie ciezaru naszej historii jest niedorzecznoscia sama w sobie. Dotyczy to rowniez konkretnych Polakow-Zydow, ktorzy znalezli “swoje” miejsce w aparacie wladzy zaraz po wojnie. Owa spoleczna pustka prowadzila czesto do konfliktow spoleczno-politycznych. Po wojnie nastapilo silowe industrializowanie Polski oraz urbanizowanie Polek i Polakow.

    Prowadzilo to do poglebiania sie procesu alienacji. Kultura obwatelska wyrastala powoli w swiadomosci postpanszczyznianskiej, w ktorej “kwitl” antysemityzm ludowy, wykorzystywany w celach politycznych w zaleznosci od potrzeb rodzimej mysli narodowej. Antysemityzm niemiecki i polski laczy natomiast jego antropologiczny opis.

    Powtarzam antysemityzm, nie zbrodnia i zaglada.

    Chodzi tu o ciagle obecne majaczenia w opisie natury Zydow oraz ich dzialan, cechujacych sie zawsze i wszedzie podstepem ( uklony w kierunku 404 i Zetusa1)

  155. Z dystansu
    22 sierpnia o godz. 23:14
    Szanowny Panie,
    zasadnicza roznica miedzy czlowiekiem wolnym a niewolnikiem
    polega na tym, ze czlowiek wolny ma wrogow a niewolnik panow.

  156. @Ted Prawdziwy, podziękowania za polecony link, znalazłam też inne; ten poniżej jest odpowiedzią dla @Wieśka o prezydenckiej niemocy wraz z kobiecą sentencją – każdy kolejny mężczyzna ma wady swoich poprzedników plus swoje własne
    https://www.youtube.com/watch?v=xpPKAFKokoM

    Ps.1 może już koledzy polecali wcześniej to przepraszam ale nie zawsze jestem obecna na blogu
    Ps.2 dla niecierpliwych -obraz jest długi, osobiście zrobiłabym kilka cięć wypowiedzi nawracających to tego samego tematu, ale skłaniający do przemyśleń i refleksji.
    Kolegów patriotów ucieszy wzmianka o dwóch polskich blizniakach
    Ps.3 właściwie to odbiera wszelką nadzieję

  157. odbiera wszelką nadzieję
    https://www.youtube.com/watch?v=Y74oWon5VTo

  158. ACTA DIURNA (1042) Syria, Irak, Afganistan, Katalonia, Ukraina, Korea, Afryka… Zapraszam na zwyczajowy serwis bieżących informacji i komentarzy medialnych ze świata.
    http://jeznach.neon24.pl/post/139831,wtorek-22-sierpnia-2017
    ==========

    Alternatywne kalendarium zdarzeń.

  159. Ted właściwy, sam piszesz z błędami np. powinno być „pszettem”. Pozdrowienia dla takiej jednej Babciusi.

  160. 404
    23 sierpnia o godz. 1:19

    Nepotyzm i kolesiostwo jest normą.
    Tyle że tego tematu się nie eksponuje specjalnie w mediach.
    ale, w ramach walki politycznej, wypływa, tak jak we Francji ostatnio.
    Zakaz zatrudniania krewnych- niedawno wprowadzonych dla stanowisk wybieralnych, to reakcja na to co się działo, nie zapobieganie.
    To samo jest w innych krajach świata, czy Europy.

    Dzięki takim informacjom- rodzina, koszty ochrony- podważa się pozycję Trumpa.
    Jaki jest ich poziom istotności?
    Ale, atmosferę robi……

    Każdy prezydent wpływał na legislację korzystną dla swoich sponsorów, przyjaciół.
    Tak działa ten system, lobbystów, klienteli politycznej.
    Coś, za coś.
    Dziwi cię to?
    Uczciwy polityk to oksymoron.
    Znalezienie przysłowiowych dziesięciu sprawiedliwych w przysłowiowej Sodomie, było równie trudne jak we współczesnych parlamentach.
    Przecież to tylko LUDZIE….

  161. żabka konająca
    23 sierpnia o godz. 10:16
    To nic nowego. Potwierdza tylko skalę degeneracji upadającej bestii. Niebezpiecznej dla świata, który poddał się szantażowi i deprawacji amerykańskiej, wyrosłej na wojnie, niewolnictwie, zbrodni, ludobójstwie, grabieży, rasizmie, agresji i podbojach. Niestety zraniona i dogorywająca bestia często jest bardzo groźna. I pociągnie za sobą wszystkich. Czytam właśnie „Kolej podziemną”. http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1713,3847,kolej-podziemna-czarna-krew-ameryki.html

  162. W samej Partii Demokratycznej zaczęła się pojawiać frustracja. Jeden z jej członków skarżył się portalowi The Hill: „powinniśmy wygrywać (z Republikanami), to nie powinien być nawet zbliżony wynik”.

    Przez pierwsze siedem miesięcy 2017 r. DNC zebrał 42 mln dolarów, a RNC – 86,5 mln dolarów. Republikanie dysponują obecnie gotówką w wysokości 47,1 mln dol., a Demokraci tylko 6,9 mln dol.
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/kongres-usa-demokraci-republikanie,10,0,2357258.html
    =============

    Ciekawe dlaczego?

  163. @Piez, …sometimes I feel like a motherless child…. i nie ma dokąd wrócić

  164. ” każdy kolejny mężczyzna ma wady swoich poprzedników plus swoje własne ”
    I na tym wlasnie polega glupota tych kobiet ktore nie potrafia z wlasnych bledow wyciagnac w pore zadnych sensownych wnioskow i za przeproszeniem , konaja bez konca .
    Do tego , napiszmy – grubianstwa upowaznia mnie roznica miedzy ” każdy ” a „tych” ( i roznica miedzy znanymi mi dwoma siostrami z ktorych jedna kona i zawsze to robila , a druga wcale )

  165. żabka konająca
    23 sierpnia o godz. 11:02
    I have similar feelings living here.

  166. Witaj zabka; 10:27.

    Wlasciwie to powinnas sie domyslec ze tego rodzaju wpis jak ten
    z godz 6:50 nie bedzie moj.
    Ja doskonale wiem ze robie bledy wiec jak moglbym je komus wytykac.
    W przyszlosci nie zwracaj wiecej uwagi na idiotyczne wpisy pod mojim nickiem.

  167. E
    22 sierpnia o godz. 21:21
    Uchodzcy szukaja schronienia rowniez przed terrorystami. Nie utozsamiam uchodzcow i religii uchodzcow z terroryzmem. Zdaje sobie jednak doskonale sprawe z przyproszenia oczu wielu politykow. Z drugiej strony nie mozna byc 50% demokrata. Zmiany zapisow prawnych i przepisow wykonawczych , rugujace potencjalne zagrozenia, trwaja. Procedury sadowe rowniez. Nasze wybiorcze postrzeganie problemu, obecne w blogosferze wsrod sympatycznych empatyczek jest bardziej niz widoczne. Przodownik Zetus1 chcialby przenosic stolice Polski z Warszawy, nie ponownie od Krakowa, lecz kolo Warszawy celem rozwiazania kwestii roszczen. Znam pomysl z Madagaskarem, lecz Warszawa np. w Zalesiu lub Radosci (bylem niedawno i oprocz nazwy niewiele zauwazylem powodow do radowania sie), tego nie wymyslilby nawet Zetus2. Ze tus tus….

  168. Mojej rodaczce , Zabce konajacej i 404….

    Oczywiscie owe cechy sa mniej lub bardziej eufemistycznie krytycznie wyrazane czy tez bezkrytycznie wychwalane. Zydzi nie przyjechaliby do kraju, w ktorym grozilyby im pogromy.
    Charakter podobnych elukubracji prowadzacy do tego, ze zblizamy sie niebezpiecznie do granicy teorii spiskowych, mozna dostrzec rowniez w naszej blogosferze. Geneza konspiracjonizmu jest latwa do okreslenia; bierze sie on znikad, tak jak znikad biora sie jego autorki i autorzy. Podatna na takie irracjonalno-paranoidalne idee jest skrajna prawica, nieobce sa one rowniez lewicy.
    Bohaterami sa Zydzi, masoni, jezuici, Anglo-Sasi (USA), imperialisci i inni. Ponad podzialami kulturalnymi, spolecznymi i politycznymi odnajdujemy opisy historii, spoleczenstw, polityki, w ktorych dominuja spisek i rozwiazania polityczne tzw. sciagi-gotowce na kazdy problem.
    Czesto poczatkiem jakiegokolwiek konfliktu i jego rozwiazaniem sa wlasnie Zydzi lub lewicowcy (czy tez Zydzi o lewicowych pogladach). Tak zwani intelektualisci ubarwiaja je ironia, “samousmiechaniem” lub szczypta uogolnienia zblizajac sie do dyskursu majacego pozory filozofowania. Nie moze on jednak byc przerywany na przystanku“na zadanie” w zaleznosci od naszego nastroju politycznego. Taki stosunek do rzeczywistosci jest niezdrowy.
    Takie uogolnienia ocieraja sie o antysemityzm i ksenofobie. Antysemityzm jest trudny w racjonalnym postrzeganiu, gdy z religii przenoszone sa akcenty na rase. Gdy lek zamienia sie w niechec.
    Gdy koincydencja staje sie regula. Najbardziej ostra forma antysemityzmu jest nienawisc do Zydow i jednoczesne oskarzanie ich o spisek, chec opanowania swiata, dominacje nad narodami arabskimi, a nie np. pragnienie bezpieczenstwa i pokojowej egzystencji, co przeksztalca ich w pierwszoplanowych wrogow kazdego czlowieka.
    Zrzucanie winy na wszystkich Zydow za dzialanosc poszczegolnych rzadow izraelskich oraz wyrazanie przy kazdej okazji, jednostronnej krytyki Izraela swiadczy li tylko o przyproszeniu oczu. “Protokoly medrcow syjonu” odwoluja sie do paradygmatu oportunistycznej teorii trwajacego od tysiecy lat spisku. Zydzi kryja sie w kazdej organizacji i instytucji.
    Podporzadkowani sa swojej “centralnej” wladzy. Odnosza sukces. Sa oszczedni, majetni, solidarni etc.. Dziwi mnie rowniez niecierpliwosc moich interlokutorow piszacych o sytuacji w Palestynie i Izraelu, zapominajac calkowicie o roli Jordanii. Pozostalych krajow nekanych przez konflikty wewnetrzne i zewnetrzne nasi blogowi przodownicy intelektualni nie wymieniaja. Zapominamy przy tym czesto, ze Europa potrzebowala na tworzenie struktur obywatelskich prawie tysiaca lat.

  169. Saldo Mortale

    „… w 1939 roku sluzylo wpolskiej arii 100.000 Zydow po mobilizacji. 32.000 zginelo w walkach…”.
    Skąd te uporczywie powtarzane dane przez ciebie dane?

  170. Errata:
    skreślić pierwszy wyraz „dane”.

  171. Saldo mortale
    23 sierpnia o godz. 15:08

    Dalej nawijasz makaron na uszy, jakby to coś dawało….

    Problem nie jest w narodowości, czy wyznaniu, tylko w stratyfikacji grupowej, możliwości awansu, traktowaniu poszczególnych grup w ramach społeczeństwa, jakie nisze rynkowe wypełniają poszczególne.

    Patrząc na historie różnych krajów, można dostrzec pewne prawidłowości.
    Pewnym mniejszościom przypisano konkretne role społeczne, stworzono kasty poza które trudno było wyjść.
    Stąd stereotypy tyczące pewnych narodowości.

    Nawet w swoistym tyglu kulturowym jakim było w latach 30′ USA:
    -Włoch- restaurator, mafiozo
    -Murzyn- pracownik rolny, bokser, robotnik budowlany
    -Irlandczyk- policjant
    -Polak- rzemieślnik, budowlaniec
    -Żyd- sklepikarz, bankier, handlarz, adwokat, producent filmowy.
    -Niemiec- rzemieslnik, oficer, żołnierz.

    Listę można by ciągnąć długo.
    Takie kasty utrzymywały się do lat 80′ co najmniej.
    A kluczowe, związane z zarządzaniem czy wymiarem sprawiedliwości zawody, przypisane były bez wyjątku do WASP.
    White, Anglo- Saxon, Protestant.

    Podobnie było w innych krajach, w tym Polsce.
    Każda mniejszość miała przypisaną rolę.
    Rasizm w pełnej krasie….

    Ps.
    Antysemityzm w USA kwitł znacznie bujniej niż w Polsce.

  172. Ted’dy bear ja doskonale rozróżniam – czy ty masz coś wspólnego z sympatyczną Babciusią? , zawsze ją pozdrawiam za pośrednictwem naszego obecnego duchem blogowicza.
    Stąd ten żart, mój komentarz był odpowiedzą na dla Teda z godz. 6:50

  173. hetajr
    23 sierpnia o godz. 17:30
    Saldo Mortale
    „… w 1939 roku sluzylo wpolskiej arii 100.000 Zydow po mobilizacji. 32.000 zginelo w walkach…”.
    Skąd te uporczywie powtarzane dane przez ciebie dane?”

    Dane na pewno lipne, przeciez wiadomo, ze „zydzi to tchorze”, jak co do czego, to tylko kiwaja sie i placza „aj-waj ja sie boje”. Nawet twoja wielka rodaczka, Wybitna Pisarka i Wielka Polka Zofia Kossak stwierdzila autorytatywnie, ze „tchorzostwo zydowskie stalo sie przyslowiowe”.

    A teraz niech sie wypowie Jerzy Zapadko-Mirski, byly zolnierz batalionu „Parasol”. Dziwnym trafem jego relacja jest jakby inna. Oddaje glos:

    „Dowodca oddzialu byl kpt. „Plug” (Adam Borys), zrzutek z Anglii. Celem oddzialu
    byla jak najszybsza reakcja na akcje niemieckiego terroru – przez usuwanie
    glownych i odpowiedzialnych funkcjonariuszy gestapo. Byla to manifestacja sily.
    Zarowno spoleczenstwo polskie, jak i wladze niemieckie mialy miec te swiadomosc,
    ze nie ma takiej osoby i takiego miejsca na ziemi polskiej, gdzie by nie dotarla
    armia podziemna.
    /…/
    „Parasol” mial trzy plutony bojowe, po trzy druzyny. Dowodzilem drugim plutonem.
    Stopnie wojskowe niewiele znaczyly, glownie funkcja i doswiadczenie bojowe w
    podziemiu. (jako podchorazy mialem pod soba pieciu oficerow przedwojennych).
    Sklad spoleczny oddzialu byl roznorodny. Przewazala przedwojenna klasa
    inteligencka i zawodowa. Mielismy kilku Zydow i co najmniej jednego arystokrate.
    Jednym z najwybitniejszych zolnierzy byl kelner. Troje Zydow z “Parasola”
    zginelo na Slonecznej.
    /…/
    W tym czasie „Zoska” ze stratami, zdobyla ruiny Getta wraz z „Gesiowka” – grupa
    barakow, w ktorych Niemcy wiezili kilkuset Zydow glownie z poludniowej Europy.
    Byli to ludzie inteligentni, w wiekszosci wladali kilkoma jezykami, rzadziej
    polskim. Zostali przylaczeni do oddzialow „Radoslawa,” do uslug pomocniczych.
    Wszyscy chcieli sie bic i po czasowym oporze przyjelismy kilku z nich jako
    zolnierzy. Mialem ich kilku w oddziale. „Pawel” – wegierski Zyd, byl naszym
    najlepszym piacista (zginal rozstrzelany przez Niemcow na Czerniakowie).
    „Bystry” (Henryk Poznanski) – polski Zyd, ktory przezyl w kanalach ponad rok od
    czasu likwidacji getta, byl wspanialym przewodnikiem po kanalach. Byl
    kilkakrotnie lacznikiem kanalami miedzy Starowka a Srodmiesciem. W nocy 25
    sierpnia przeprowadzil KG AK ze Starego Miasta do Srodmiescia. Na Czerniakowie
    byl znowu przewodnikiem kanalowym, podczas ostrzalu w ruinach lezal na jakims
    lozku nieporuszony i palil papierosy. Zginal pod koniec Czerniakowa, wychodzac z
    wlazu.”

    „Mielismy kilku Zydow i co najmniej jednego arystokrate” .. „”Pawel” – wegierski Zyd, byl naszym najlepszym piacista „. Chyba bedziecie musieli na tym stosie spalic nie tylko ksiazki Grossa ale i wspomnienia zolnierzy „Parasola”. No bo inaczej wyjdzie na jaw, ze „zydki”, znaczy „pejsaci” walczyli nawet w owianym legenda „Parasolu”.

    Dobra, teraz cos kierdolnij o „zydowskich zbrodniarzach z UB”. Albo o tym, jak „morduja palestynskie dzieci.

  174. @Wiesiek59

    „-Żyd- sklepikarz, bankier, handlarz”

    .. chyba sie schlal. „Zydek” jako synonim handlarza-sklepikarza-paskarza – to chyba w jego ojczyznie. Znaczy tam, gdzie sie urodzil bo przeciez nie tam, gdzie sie na azyl i miche zalapal.

    Nie sadze zebi Wieski, Grzeski czy maryski kojarzyly na przyklad, kom byl admiral Rickover. No bo skad mieli slyszec? Ten Rickover to byl taki „zydek”, znaczy „pejsaty”, ktory od podstaw stworzyl amerykanska flote atomowych okretow podwodnych. Nie zalapal sie na zaden porzadny pogrom ani na gaz i piec, bo jego przytomni rodzice wywiezli „zydka” jak mial zaledwie szesc lat. Znaczy z Makowa Mazowieckiego do Ameryki, ktora wtedy jeszcze wpuszczala.

    W polskiej Wikipedii na Rockovera oczywiscie nas.ano (jakby inaczej) – za to w amerykanskiej mozna sie dowiedziec, ze

    „Known as the „Father of the Nuclear Navy”, Rickover’s profound effects on the Navy and its most powerful warships were of such scope that he „may well go down in history as one of the Navy’s most important officers.”[1] He served in a flag rank for nearly 30 years (1953 to 1982), ending his career as a four-star admiral. His total of 63 years of active duty service made Rickover the longest-serving naval officer and the longest serving member of the U.S armed forces in history.[2][3][4]

    Rickover is the only person who has ever been awarded two Congressional Gold Medals. His substantial legacy of technical achievements includes the United States Navy’s continuing record of zero reactor accidents, as defined by the uncontrolled release of fission products to the environment subsequent to reactor core damage.”

    Dla Wieska i reszty, co po angielsku nie bardzo – ten „zydek” z Makowa Mazowieckiego, zamiast trafic do oblanej benzyna stodoly – to trafil do marynarki wojennej Stanow Zjednoczonych i jest jedynym czlowiekiem, ktory zostal dwukrtonie odznaczony Zlotym Medalem Kongresu. Stal na czele programu budowy okretowego napedu jadrowego i kierowal tym programem przez trzy dekady. Nazywany „ojcem atomowej Marynarki Wojennej” Rickover wywarl tak wielki wplyw na Marynarke Wojenna i na jej najpotezniejsze okrety, ze przypuszczalnie przejdzie do historii ajko jeden z najwaniejszych oficerow MW.

    No dobra, Jakis Wiesio albo Grzesio niech cos kierdolnie o paskarzach i handlarzach („handele, handele, stare szmaty kupuje”). Jako prace domowa pozostawia sie domysl – gdzie dokladnie (i jak gleboko) kazdy ma takie .ierdy.

  175. Białoruska straż graniczna zatrzymała w ostatnich dniach czterech obywateli Iraku i dwóch obywateli Egiptu próbujących nielegalnie przedostać się Polski. Wychodzi na to, że dyktator Łukaszenko bardziej troszczy się o szczelność granic Unii Europejskiej niż kanclerz Merkel.

  176. @@Wiesiek59
    „-Żyd- sklepikarz, bankier, handlarz”
    .. chyba sie schlal. „Zydek” jako synonim handlarza-sklepikarza-paskarza – to chyba w jego ojczyznie. Znaczy tam, gdzie sie urodzil bo przeciez nie tam, gdzie sie na azyl i miche zalapal.

    O Projekcie Manhattan i o bombie atomowej kazdy raczej slyszal. Kto zbudowal bombe atomowa? Ciekawe, jak to przedstawiaja polskie media. Mowa jest na przyklad o „polskim” urwaj jego nac matematyku Ulamie i „wegierskim”, urwal, „wegierskim” fizyku, ktory sie zwal Edward Teller.

    „Polski matematyk” i „wegierski fizyk” wyreklamowali sie od gazu i pieca tylko dlatego, ze o czasie opuscili Europe.

    „Historia budowy bomby wodorowej potwierdza regułę, że za wielkimi odkryciami naukowymi stoją nierzadko równie wielkie emocje. Spory towarzyszące współpracy Stanisława Ulama i Edwarda Tellera – uczonych, którzy przyczynili się do stworzenia pierwszej superbomby, poróżniły ich do tego stopnia, że zerwali niemal wszelki kontakt.

    W 1949 r., na poligonie nuklearnym w Semipałatyńsku, Rosjanie przeprowadzili swoją pierwszą, udaną detonację bomby atomowej. Stanisław Ulam, polski matematyk zatrudniony wcześniej przy Projekcie Manhattan, wyraził przekonanie, że w tych okolicznościach Ameryka powinna niezwłocznie skonstruować nową, potężniejszą bombę – zwaną superbombą lub bombą H, wodorową. … Prace nad nią podjął trzyosobowy zespół. Jego szefem został Edward Teller, węgierski fizyk, który już od lat wyrażał przekonanie, ”

    No dobra, Jakis Wiesio albo Grzesio niech cos kierdolnie o paskarzach i handlarzach („handele, handele, stare szmaty kupuje”). Jako prace domowa pozostawia sie domysl – gdzie dokladnie (i jak gleboko) kazdy ma takie .ierdy.

  177. sometimes I feel like a motherless child
    a long ways from home
    @Piez szukając najlepszego wykonania standardu pobłądziłam na youtube, myślę że to jest b.dobre, poza obrazem który już nie zależy od mistrza
    https://www.youtube.com/watch?v=894v6kNSYu8

  178. E
    23 sierpnia o godz. 19:53

    Dziękuję za odpowiedź. Wiele mi wyjaśniła. Jednak podtrzymuję pytanie skierowane do Saldo mortale i oczekuję na jego stanowisko w tej sprawie.

  179. @Saldo mortale

    Warto to tak isc w zaparte?

    „In Sweden, Jews pay price for sympathy for refugees … Although the level of conventional anti-Semitism is low among the general population in Sweden, there is a concentration and rise of anti-Semitic activity originating in Arab and Muslim communities. This development goes unchallenged in the political echelons and in mainstream mass media. … hatred of Jews and Israel is condoned. A clear linkage between spikes in anti-Semitic attacks and anti-Israel sentiments can be seen in times of unrest, such as during the first and second Gaza wars, and in cities with a high concentration of Muslim immigrants, such as Malmö”

    Moi znajomi z Malmö, ktorzy juz raz wiali jak zajace przed Sprawiedliwym Gniewem Ludu („Zydzi wynocha z Polski”, „Polska dla Polakow) teraz maja gruntwonei przefajdane. Znacznie bardziej przefajdane maja Zydzi-cieniasy, ktorzy sie osiedlili w Niemczech. Podejrzewam, ze Szkopy z zadowolonym usmiechem beda sie przygladac, jak „uchodzcy” „zrobia za nich brudna robote”. Sami Niemcy na razie nie pala sie do zabaw z gazem i piecem, pamietaja, jak dostali w skore. Ale beda na pewno meic radoche przygladajac sie, jak wiadoma „kwestie” rozwiazuja za nich „uchodzcy”.

  180. skutki pobłądzenia
    https://www.youtube.com/watch?v=kjkEMFdRRLM&t=0s
    Pokazywane zbyt często obrazy tragedii przynoszą niekiedy odwrotny skutek, ale sama istota tego przekazu jest nie do przecenienia, myślę o religii, mam nadzieję że koledzy z blogu obok tutaj też zaglądają.
    może to już było w blogowym obiegu?

  181. Saldo mortale
    22 sierpnia o godz. 13:59
    Wspominany Ludwig Stomma pisze i takie mądre rzeczy: https://pl.sputniknews.com/opinie/201708236131694-Jezdziec-bez-twarzy-Gazeta-Wyborcza/

  182. @Piez 20:39, i dalsze; właśnie między innymi dlatego nie ma dla mnie miejsca w tym świecie, poza ogrodem oczywiście. Tak to żaby mają.

  183. @Piez, @hetajr i Ska

    Nie radze sie podpierac Ludwikiem Stomma.

    Stomma na temat Umeczonego Narodu Palestyny:

    „”Nie jestem Palestyńczykiem

    Ludwik Stomma

    11 września dokonano krwawego zamachu na Pentagon i centrum Nowego
    Jorku. W odwecie Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę
    międzynarodowemu terroryzmowi i zaatakowały domniemane miejsca
    przebywania winnych. W zmasowanych nalotach na Afganistan – czego nie
    dało się nijak uniknąć, było więc z góry wliczone w koszta – ginęli
    też, a może przede wszystkim, cywile nic bezpośrednio z aktami
    terroryzmu nie mający wspólnego. Opinia publiczna w Polsce
    zaakceptowała te amerykańskie działania, w telewizji zachwycał się
    nimi Waldemar Milewicz, a władze nasze na czele z ministrem Siwcem
    gromko pokrzykującym, że ,,Polska też jest w stanie wojny” (sic!),
    usiłowały nawet wysłać w Hindukusz i Paropamis niezłomny Grom, co
    spełzło na niczym z powodów technicznych oraz małego entuzjazmu
    Jankesów, a nie z braku chęci.

    Od paru lat, z dramatycznym nasileniem w ostatnich miesiącach,
    dokonywane są systematycznie krwawe zamachy na ludność Tel Awiwu,
    Jerozolimy, Hajfy… W odwecie Izrael stara się punktowymi uderzeniami
    zbrojnymi sparaliżować główne centra terroryzmu. W kontratakach tych,
    czego nie da się uniknąć, ofiarami padają również (choć tutaj nie
    przede wszystkim) bezpośrednio nie mający nic wspólnego z zamachami
    terrorystycznymi cywile. Tym razem zarówno nasza opinia publiczna jak
    i władze zachowują bardzo daleko idącą powściągliwość. Natomiast
    Waldemar Milewicz w telewizji równa spokojnie ,,ofiary po obu
    stronach” (czy taka formuła przyszła mu choćby do głowy w
    Afganistanie), pokazuje trupy palestyńskich milicjantów komentując, że
    ,,Żydzi zabili ich z zimną krwią” i po chwili dopiero niechętnie
    dodając, iż ,,taka jest przynajmniej jedna z wersji”, jednoznacznie zaś
    już potępia fakt, że żołnierze izraelscy szukają terrorystów ,,nawet
    pośród rannych w szpitalu”, co, kiedy kubek w kubek to samo robili
    Amerykanie w Kandaharze, jakoś go zupełnie nie oburzało. Telewidz
    polski ma też możność obejrzenia ślicznej buzi ,,męczenniczki”, która
    za chwilę zamorduje niewinnych ludzi w restauracji hotelowej, wzruszyć
    się jej młodym wiekiem i zapoznać z grubsza z namiętnym przesłaniem.
    Poprzedniego dnia współcierpi Milewicz z palestyńskim staruszkiem,
    który nie może spotkać się z synem, albowiem źli Żydzi nie
    przepuszczają go przez kordon. Szale wagi nie pozostają już nawet w
    równowadze.

    Nie chodzi tu o sentymenty, ale minimum konsekwencji, logiki i
    przykładania jednej miary. Tym bardziej że Waldemar Milewicz podaje
    nam też receptury polityczne. ,,Czy Żydzi mają propozycje pokojowego
    rozwiązania konfliktu?” – zapytuje retorycznie i po chwili odpowiada
    sam sobie: ,,Mają ją Arabowie”. Ową pokojową propozycją arabską jest
    według Milewicza saudyjski dyktat, żeby Izrael powrócił do granic z
    1967 r., w zamian za co kraje arabskie go uznają. Tak się jednak
    dziwnie składa, że w 1967 r. Izrael był w granicach z 1967 r. Kraje
    arabskie nie tylko go wtedy nie uznały, ale rozpoczęły wojnę, której
    celem było dokładnie to samo, co głoszą dzisiaj najzupełniej otwarcie
    palestyńscy terroryści, czyli ,,zepchnięcie Żydów do morza”. W tym też
    czasie wszystkie sporne dzisiaj terytoria znajdowały się w rękach
    arabskich, były więc niby obiektywne szanse na utworzenie państwa
    palestyńskiego. Na nic takiego nie mieli jednak przywódcy muzułmańscy
    najmniejszej ochoty. Wręcz przeciwnie, kiedy po wojnie zaczęli
    Palestyńczycy wysuwać nawet nie niepodległościowe, ale autonomiczne
    postulaty, liberalny skądinąd i otwarty król Jordanii odpowiedział w
    1970 r. eksterminacyjnym pogromem ich obozów, który przeszedł do
    historii pod nazwą Czarnego Września, a spotkał się ze zrozumieniem
    opinii międzynarodowej. Wojna 1967 r. pomimo zwycięstwa Żydów wykazała
    też, że na dłuższą metę nie da się zapewnić strategicznego
    bezpieczeństwa państwa, w którym dystans od nieprzyjacielskich granic
    do morza wynosi w najwęższym miejscu 12 km, co czołgi pokonać mogą w
    kilkanaście minut rozcinając Izrael na pół; państwa, którego stolica
    jest podzielona tak, że najważniejsze urzędy, nie wspominając o
    dzielnicach mieszkaniowych, znaleźć się mogą w każdej chwili pod
    ogniem przeciwnika; państwa wreszcie, którego cały północny kraj czeka
    wręcz na atak dysponującego taktyczną i terenową przewagą wroga.
    Dlatego też, nie odwołując się nawet do racji historycznych czy
    religijnych, utrzymanie zdobytych w 1967 r. Wzgórz Golan i części
    przynajmniej regionu Napluzy oraz jedność Jerozolimy nie są dla
    Izraela imperialistycznym kaprysem, ale najprostszą kwestią życia i
    śmierci. Arabia Saudyjska wie o tym doskonale i dlatego wysuwa warunki
    z góry niemożliwe do spełnienia. Wszyscy to rozumieją z wyjątkiem, jak
    się okazuje, Waldemara Milewicza.

    Oczywiście niektóre państwa europejskie (ale już nie USA, za którymi
    minister Siwiec wszystko powtarza, czemu więc nie tym razem?) będą
    udawały, że biorą pomysły Rijadu na serio. Francja, Belgia, Hiszpania
    czy Niemcy mają jednak na tyle znaczny odsetek ludności muzułmańskiej
    na swoich terytoriach, iż – bliższa koszula ciału – w obawie przed
    fundamentalistami i konsekwencjami ich niezadowolenia oportunistycznie
    chować będą głowę w piasek lub wygłaszać podniosłe abstrakcje moralne,
    mające maskować kaca lub też wyższość siły interesów, bo przecież
    Izrael ropy nie ma, a i rynek zbytu z niego raczej maluśki.

    Rzeczpospolita nie znajduje się jednak ;w takiej sytuacji. Nie trzeba
    już może wspominać, że jest ziemią żydowskich prochów. Są jednak i
    zaszłości bliższe. Zwycięstwo Izraela w 1967, które skompromitowało w
    dużej mierze radzieckie uzbrojenie Arabów jak i moskiewskich doradców
    przy syryjskich i egipskich sztabach, wywołało wściekłość na Kremlu. W
    przypochlebczej i służalczej nadgorliwości komunistyczne władze PRL
    rozpętały więc antysemicką nagonkę. Szczycę się, że wyrzucony z liceum
    za ,,prosyjonizm” byłem poniekąd jej aryjską ofiarą. Zmuszono do
    emigracji i opluto tysiące polskich obywateli żydowskiego pochodzenia.
    Ponura ta heca zhańbiła imię Polski na długie lata, czego skutki
    odczuwamy do dzisiaj. Wreszcie czas w jakiejś mierze przyniósł
    zagojenie. Czy dzisiaj, kiedy Izrael znowu walczy o swój byt, mamy
    brać udział w spektaklu międzynarodowej cynicznej hipokryzji, w imię
    której nie wolno nazywać rzeczy po imieniu i powiedzieć to chociażby,
    że nie Palestyńczykom, ale Żydom zagraża samotność i zdrada? ,,Wszyscy
    jesteśmy Palestyńczykami” – drą się zgodnym chórem skrajni lewacy i
    tacyż prawicowcy na francuskich i niemieckich ulicach. Otóż ja nie, ja
    nie jestem Palestyńczykiem, gdyż nie szykuję się do mordowania Bogu
    ducha winnych ludzi robiących zakupy na Kirjat Yovel.

    A czy mam sposób na wyjście z sytuacji? – zapyta mnie Waldemar
    Milewicz. Nie, nie mam. Nie tak dawno pisałem też krytycznie o
    niektórych poczynaniach Izraela w stosunku do Palestyńczyków. Dzisiaj
    jednak pozostaje mi tylko powtórzyć za Amerykanami to, co mówili po 11
    września. Czym się różni Al-Aksa od Al-Kaidy? Najpierw koniec z
    terroryzmem, a potem rozmowy i ustępstwa.””

  184. wiesiek59

    Jakiekolwiek różnice między ludźmi (narodowe, etniczne, rasowe, religijne …), oczywiście w odniesieniu do grup społecznych, gdy się na płasczyźnie ekonomicznej robi obiektywnie ciasno lub gdy w interesie ekonomicznym jest by było ciasno, zawsze są pierwszym, jakby naturalnym pretekstem do wykluczania.
    Niedawno czytałem, że w przypadku dwóch strajków płacowych (kierowcy komunikacji miejskiej, pielęgniarki) nadzór z powodzeniem zastosował to wykluczanie. Sprowadzało się to do prostego komunikatu: „Jak się nie podoba to wy…lać a na wasze miejsce zatrudnimy Ukraińców”. Jak widać zastosowano podział na płaszczyźnie narodowo-religijnej.
    To nieśmiertelny temat, popularyzowany na blogu Howard Zinn w „Ludowej historii Stanów … ” sporo miejsca mu poświęca, bo owo wykluczanie za pomocą napuszczania jednych grup społecznych na drugie doprowadzono tam niegdyś do perfekcji.

  185. E
    Lubię cię jeszcze bardziej 🙂

  186. @hetajr

    „Lubię cię jeszcze bardziej”

    Sorry ale ja gustuje wylacznie w paniach. I to w zdecydowanie mlodszych rocznikach.

  187. Nic nie poradzę. To jest silniejsze ode mnie!

  188. @Bar Norte

    „„Jak się nie podoba to wy…lać a na wasze miejsce zatrudnimy Ukraińców”. Jak widać zastosowano podział na płaszczyźnie narodowo-religijnej.”

    Tyle za taka taktyka zaklada _rozmyslne_ psucie rynku pracy – a po drugie nieobecnosc zwiazkow zawodowych.

    W paru takich krajach, ktore obecnie slyna z bardzo wysokiego standardu zycia (i ktore przyciagaja Polakow jak magnes) byl kiedys zwyczaj, ze lamistrajkom lamano rece. Zdarzalo sie ze i nogi.

    Pojedynczy czlowiek jest oczywiscie niczym, zerem w porownaniu z potega wielkiego kapitalu. Ale organizacja zwiazkowa, ktora zrzesza osiemdziesiat piec czy dziewiecdziesiat procent pracownikow – to juz jest przeciwwaga. Partner do rozmowy.

    Oczywiscie zaklada to istnienie zwiazku, ktory zajmuje sie negocjowaniem z pracowawcami – a nie pielgrzymkami, modlami i wiernopoddancza pozycja w odniesieniu do wladzy.

  189. E

    To nie były jeszcze strajki tylko żadania płacowe z sugestią strajków – oczywiście składane przez związki.
    Zresztą istniejące prawo przez swe skomplikowane i przewlekłe procedury negocjacji wykorzystywane przez pracodawców praktycznie uniemozliwia przeprowadzenie strajków. Tak więc strajki, które teraz sporadycznie wybuchają dotyczą żadań formułowanych 2-3 lata temu.
    Ten toksyczny politycznie, podły argument (Ukraińcy), który podałem wcześniej też nie powinien w sumie dziwić, bo w wolnej RP relacje związki – pracodawcy mają dość bezwzględny charakter. Związkowcy mimo ochrony prawnej są np z premedytacją wywalani dyscyplinarnie a przywracanie ich przez sądy do pracy trwa kilka lat.
    Po prostu związki są pacyfikowane w zarodku co ma charakter systemowy.

    Jak to wygląda w praktyce obrazuje historia sprzed dwóch tygodni z poznańskiego VW – firmy bogatej i wypasionej. Tam istniał zblatowany z nadzorem tzw „żółty” związek zawodowy (Solidarność), którego zadaniem była tłumienie roszczeń pracowniczych. Efektem tego był brak podwyżek przez kilka lat i dodatkowe obowiązki narzucane załodze. Ludziom się ulało gdy tzw „żółtki” zgodziły się bez konsultacji z załogą na 19 nocną zmianę. Jeden z pracownikow zaczął skrzykiwać ludzi do nowego związku przez internet. Gdy pojawił się w fabryce wręczono mu dyscyplinarkę za to skrzykiwanie i w asyście ochrony pokazowo wyprowadzono za bramę. Z tym, że związek powstał, w warunkach konspiracyjnych blisko tysiąc osób się do niego zapisało. Jest tajna komisja zakładowa – jak w Hiszpanii za czasów Franco. Albo jak w PRL – w stanie wojennym.

    Fajny temat – w sam raz na rocznicę porumień sierpniowych, która za kilka dni będzie hucznie obchodzona pod zlikwidowaną stocznią przez najwyższe władze państwowe.

  190. @Bar Norte

    „(kierowcy komunikacji miejskiej, pielęgniarki) ”

    Z ciekawosci:

    Czy w Polsce zawod pielegniarki moze wykonywac jakiekolwiek babsko zza wschodniej granicy, bez takich drobiazgow jak panstwowy egzamin czy nostryfikacja dyplomu?

    Czy w Polsce jakikolwiek facio moze zaczac prowadzic ciezki pojazd (autobus, TIR) – tak od razu hop siup?

    Nawet w obrebie Unii nie jest to az tak proste. Od pielegniarki wymaga sie m in znajomosci jezyka pacjentow.

    Czekam z zapartym tchem na wiesci o kontraktowych kardiochirurgach z Korei Polnocnej (tym z Ukrainy szybko sie przestanie oplacac).

  191. E

    W przypadku pielęgniarek w grę wchodzi nostryfikacja dyplomów co jest dla nich kłopotliwe bo na Ukrainie mniej je uczą aniżeli w Polsce się wymaga. W związku z tym, jak i marnymi warunkami pracy, szału nie ma. No ale straszyć polskie pielęgniarki ukraińskimi można.
    Z tym, że organizacje pracodawców z sektora medycznego naciskają na ministerstwo zdrowia by nostryfikację uprościć.

    Natomiast jeśli chodzi o kierowców to obowiązują ich wymogi unijne. Zresztą niezbyt skomplikowane bo ilość kierowców TIR z Ukrainy lawinowo rośnie. W tym przypadku wydatki poniesione przez pracodawców na błyskawiczne zdobycie tych uprawnień szybko się zwracją z uwagi na niskie koszty pracy Ukraińców.

  192. @wiesiek59
    „nepotyzm i kolesiostwo”
    To są rzeczy, które zdecydowanie niszczą Demokrację i absolutnie trzeba z nimi walczyć. Oczywiście, że przejawy tego znajdujemy i w teraźniejszości i w przeszłości, ale to nie tylko powód, żeby je akceptować, a wręcz przeciwnie, należy je eliminować w każdy możliwy sposób.
    To prawda, że zwłaszcza przed wyborami we Francji wyszły na jaw obrzydiwe sytuacje z tym związane. To jest jedna z podstawowych przyczyn, dlaczego główne partie straciły popularność. Macron też chciał zapewnić swojej żonie pensję, tym razem ukonstytuawać transakcję wiązaną. Wybieracie jednego, a płaćie na dwoje. Popularność jego poszła zdecydowanie w dół. I dobrze.
    Trump potępiał oszustów z Wall Street, nepotyzm, kolesiostwo. Mówił o czyszczeniu tego szamba. To, co robi jest niestety zwielokrotnieniem zła, które było wcześniej.
    Zatrudnianie kompletnie niekompetentnych członków swjej rodziny, czy greedy miliarderów, lobbystów, agentów z Wall street … jest tego wyrazem.
    Mowa o większej sprawiedliwości społecznej z jednej strony, a z drugiej czyny prowadzące do radykalnego zmiejszania podatków dla najbogatrzych, usuwanie restrykcji niepozwalających na łapółkarstwo, przekupstwo, niehonorowe transakcje, niszczenia ekologii, itd… A cały czas na wydrę nabijanie sobie i swoim kieszeni.
    To nie jest coś, na co należy patrzeć z przymróżeniem oka.

    Pozdrawiam

  193. Bar Norte
    23 sierpnia o godz. 22:24
    Tajne organizacje zwiazkowe w polskich fabrykach to powrot do XIX wieku i rzeczywistosci ,, Ziemi obiecanej”.
    Niemiecka kontrola polskojezycznych mediow pozwala na ukrycie tych faktow przed spoleczenstwem. Kolaboranci neofeudalizmu – bolek, mazowiecki i Pan Adam- taki lagier na polecenie CIA nam zbudowali.Ciekawe, kto sytuacje komentuje w internecie.

  194. Pogańskie święto Kupały w Częstochowie. http://wyborcza.pl/7,75398,22269511,koronacja-matki-bozej-na-bogato.html#BoxGWImg
    Za 800tysięcy złotych potrzebnych ofiarom huraganów na Pomorzu. Dla nich jednak diabeł ogonem na mszę dzwoni.

  195. E
    23 sierpnia o godz. 20:40
    „Przefajdane” mieliby, gdyby zostali w Rosji. Nie przecienialbym na Twoim miejscu zagrozenia terrorystycznego, ktore jest wprawdzie realne, dotyczy jednak wszystkich. Poza tym nigdzie w Europie nie jest mozliwe do wykluczenia.
    Pozdrawiam.

  196. dandy
    23 sierpnia o godz. 20:30
    Wychodzi na to, ze Dandy wiedze przegral w karty.

  197. Salto Mordale
    wiedziałeś ?
    Niemcy sprowadzają uchodźców , aby ich ręcami zrobić porządek w Niemczech z Żydami .
    Sami sie jeszcze boją, po tym jak ostatni raz świat stanął w obronie Żydów .

  198. wiesiek59
    23 sierpnia o godz. 18:01
    Role boska? Przeceniasz jak zwykle mozliwosci rzadzacych. Nkit nikomu nie przypisywal zadnej roli, bo podobnie rozwijaly sie rozne grupy w obszarach wiekszosci. Tu wpadasz ponownie w pulapke antysemityzmu, gdy ulegasz zludzeniom streotypow. Stereotypy stygmatyzuja i prowadza do wykluczania. Samo wykluczanie jest oczywiscie godne krytyki. Ty natomiast uogolniasz rozmydlajac problem mniejszosci. Ja pisze o przedwojennej Polsce. Pisanie przy tym o USA w owczesnych czasach jest wysiadaniem na przystanku na zadanie. Przemysl to prosze jeszcze raz i zdaj sobie sprawe, ze takie ukladanki nie sa mozliwe nawet w powiecie (przypisywanie roli kazdej grupie spolecznej). To poszczegolne grupy spoleczne znajdowaly sobie miejsc e w roznych obszarach, czesto- tu sie zgadzamy- niszowych. Czasem mysle, ze mowimy o tym samym, lecz w roznych jezykach. Moze wynika to z roznego postrzegania przyczyn i skutkow?

  199. Przodowniczkom i przodownikom blogosfery (hetajr musi triche poczekac)…..

    Pamietamy natomiast, opisujac “wystepki” Zydow o trwajacym tysiace lat “spisku” oraz konflikcie. Podobnie jest z krytyka Izraela, czesto niezbedna i sluszna. Zapominamy przy tym, ze Izrael jest jedyna “demokracja”na Bliskim Wschodzie. Zapominamy rowniez, ze polityka rzadu izraelskiego, popierana wprawdzie przez uzyskana wiekszosc w Knesecie, krytykowana jest przez mniejszosc, ktora moze stanowic prawie polowe populacji.
    Problem wielostronnie zlozony postrzegamy przewaznie jednostronnie. Niepodzielnie dyskutujemy na temat sprzecznosci zlozonych problemow polityczno-spolecznych bladzac w blogosferze do nikad. Pytania zasadnicze o konlikt arabsko-arabski, palestynsko-palestynski, izraelsko-izraelski etc. pozostaja bez odpowiedzi. Podobnie jest przy dyskusjach o lewicowej Europie.
    Mowimy wprawdzie o wybranych prawicowych rzadach, zapominajac o drugiej polowie spoleczenstwa. Pomijamy spoleczno-polityczny mainstream. Jest to typowe dla myslenia “wykluczajacego”.

    Natomiast irracjonalna niechec do Zydow prawie nigdy nie wynikala z osobistego doswiadczenia, lecz niejako ze stereotypowej niecheci. Podobnie w dzisiejszej Polsce, obecny jest antysemityzm przy nieobecnych Zydach. Oczywiscie niedorzecznoscia byloby mowienie, ze wszyscy Polacy sa antysemitami.
    Mozna jednak analizowac skale zjawiska. Irracjonalne postawy prowadza czesto do irracjonalnych dzialan. Blogujacy czesto uzywaja kola ratunkowego w postaci bylego zydowskiego przyjaciela z dzieciecego podworka lub placu zabaw. Kolem ratunkowym moze byc rowniez polityka Izraela lub tesciowa, co nabiera cech humoru rodzinnego. Jakkolwiek wiara nie zawsze jest podstawa okreslenia bytu zydowskiego, to dla wielu wazna jest ilosc przodkow, ktorzy byli jej wyznawcami. Takie perwersyjne kalkulacje mialy miejsce w polskiej polityce po 1989 roku.
    Zapominamy przy tym wlasna historie, mianowicie fakty, ze spiskowe podejrzenia doprowadzily do wyniszczenia Zydow, wyniszczenie poprzedzila izolacja i wykluczanie z danej spolecznosci. Zmiana paradygmatu spolecznego i narodowego oraz dominacja czystosci rasowej nadaly celowi, ktorym byla zaglada pewna spojnosc w realizowaniu niemieckiej doktryny narodowosocjalistycznej.

    Obecnie, niestety czesto sie o tym zapomina i przesuwa odpowiedzialnosc spoleczna na osobe wodza. Podobnie jest w opisach czasow stalinowskich. Tak reagujemy przy opisywaniu naszej historii powojennej. Nasuwa mi sie tu przyklad Jaruzelskiego i nasze oraz jego stanowisko wobec stanu wojennego (szkoda ze redukowane li tylko to tego okresu; jakby jaruzelski nie zyl I nie dzialal wczesniej). Debaty takie sa bezsensowne, bo powoduja zaniki pamieci przy analizie czasow przed i po stanie wojennym.

  200. 404, zabce, wieskowi oraz pozostalym przesiaknietym empatia…..szkoda ze nie pisza obecnie o Wenezueli……Turcji….

    Sciaga cd.

    Motyw eliminacyjny pokrywa sie niejako z chrzescijanskim porzadkiem moralnym, w ktorym Zydzi wystepuja jako jego wrogowie oraz ci, ktorzy zamordowali Chrystusa. Istotne jest przy tym, ze sam antysemityzm nie tylko opisuje Zydow, jest on rowniez nosicielem informacji o antysemitach, z czego antysemici rzadko zdaja sobie sprawe.

    Tendencje eliminowania Zydow z zycia spolecznego byly (sa) obecne w naszym postrzeganiu swiata. Postulaty masowej emigracji byly wyraznym wariantem antysemityzmu eliminacyjnego. Nie mozna rowniez twierdzic, ze los Zydow w Polsce byl spolecznie obojetny. Najchetniej widzianoby ich poza granicami kraju. Podobnie myslano po ostatniej wojnie, gdy nie chodzilo juz o 10%, lecz o 1 %. populacji.
    Mowienie przy tym o dominacji Zydow w polskiej polityce po wojnie oraz o antypolonizmie jest conajmniej niedorzecznoscia. Stereotyp dominacji politycznej Zydow funkcjonuje i nikomu nie przyjdzie do glowy (oka), aby to po prostu sprawdzic.

    Swiat opisywany przez
    Milosza “Zydzi-lata dwudzieste”, Zdziechowskiego “W obliczu konca”, Bergmanna “Narodowa Demokracja wobec problematyki zydowskiej w latach 1918-1929”, Lipskiego “Katolickie panstwo narodu polskiego”, Czajke “ “W jednym stali domu”, Natkowska “Numerus Clausus” przedstawia koncepcje rozwiazania kwestii zydowskiej w latach 1933-1939. Owa rzeczywistosc nie ma nic wspolnego z arkadia oraz przywilejami Zydow w owczesnej Polsce.

    Wedlug endekow dobry katolik powinienen byc antysemita. Zyd pozostaje zawsze i wszedzie Zydem, asymilacja wiec moze byc tylko pozorna. Nie wspomne tu o czesto podkreslanej tzw. solidarnosci zydowskiej. Podkreslanie takie, nawet bez zlych zamiarow jest typowo antysemickie.

    Dla niewtajemniczonych; jakiekolwiek uogolnianie jakichkolwiek cech, czy postaw na caly narod, grupy wyznaniowe, spoleczne jest postawa conajmniej ksenofobiczna, jesli chodzi o Zydow, z pewnoscia antysemicka. Nie chodzi przy tym o to, czy postrzegamy ich pozytywnie, czy negatywnie. Zalosne jest zawsze, gdy poslugujemy sie wyzej wspomnianym kolem ratunkowym.

  201. Neoliberalny Macron walczy o wyższe stawki godzinowe i lepszy socjał dla polskich robotników delegowanych .

  202. Z dystansu
    24 sierpnia o godz. 8:46
    Myli sie jak wielu, silac sie niepotrzebnie na anegdote. Niemcy nie sprowadzaja uchodzcow, Niemcy deportuja uchodzcow lub organizuja dobrowolny powrot (fachowo nazyw asie to reintegracja) przy pomcy kiedys zacnej organizacji IOM (jeszcze wczesniej ICM). Poza tym nie Niemcy, talko niemieccy urzednicy. Nie kazdy Niemiec jest urzednikiem.

  203. …Niemiecka kontrola polskojezycznych mediow pozwala na ukrycie tych faktow przed spoleczenstwem….

    Jesli FolwarkPn o tym wie, to wie kazdy, wiec o kontroli nie ma mowy. Takie proste…..

  204. Saldo mortale
    24 sierpnia o godz. 8:57

    To co dla ciebie jest wyjątkowe, dla mnie jest po prostu NORMĄ.
    Patrzysz wąsko, na jedną z licznych mniejszości jako wyjątek, podczas gdy wykluczenie, segregacja, pogromy mniejszości, odbywają się wszędzie, nawet w czasach współczesnych.

    W społeczeństwach industrialnych jest ich mniej, stopniowo zanikają, ale zindustrializowana jest mniejszość świata, nie większość.
    Europocentryczność nie pozwala ci dostrzec właściwych proporcji tego zjawiska
    Ludzie po prostu mają takie a nie inne genetyczne uwarunkowania.

  205. 404
    Zapomniala, ze kompetentnym szefem Instytutu pogrzebowego bylyby zmarly. Nie wie ona jednak, ze zatrudnianie tzw. zaufanych osob ma jednak sens, szczegolnie wowczas,gdy ich zastepcy sa fachowcami, co ma przewaznie miejsce. 404 niepotrzebnie sie wiec martwi i plecie 4 po 4. Podobnie „mysla” krytycy PiSu. Nie na tym polega „przekret” polityczny nowych pryncypalow,w Polsce i w USA.

  206. Tak apropo Niemiec.

    Fajny film wczoraj widziałem: „Starflighter- dochodzenie”.
    O tuszowaniu przez rząd niemiecki skali katastrof zakupionych F-104.
    Zginęło ponad 100 pilotów, rozbiło się ponad 200 maszyn, a panom ministrom nie robiło to różnicy.
    Skrzętnie zamiatano problem pod dywan.
    Dopiero wdowy nagłośniły problem żądając odszkodowania od Lockheda.
    Ich zastraszanie nie pomogło.

    Rządzący zawsze wiedzą co lepsze dla ludu, bez względu na koszty jakie ten lud ponosi.
    „Polityk poświęci każdą ilość CUDZYCH dzieci, dla realizacji swoich celów”…..

  207. Salto Mordale
    Nie rżnij głupa .
    Mój wpis dotyczył bzdur twojego sowieckiego, blogowego Sancho Panchy , a nie niemieckich urzędników .

  208. Wiesiek oraz paru innych sugeruja czesto w swoich wpisach, ze pryncypalowie tego swiata (sa tacy?) lub tego swiata najwiekszych i najsilniejszych gospodarczo panstw, rzadza nim (swiatem) i porzadkuja go od poczatku na wzor wlasnych prymarnych interesow. Korekta; moze chcieliby rzadzic, pozostaje pytanie czy porzadkuja go od nowa, czy wogole sa w stanie kreslic i realizowac takie plany. Teoretyzujac i opierajac sie na lekturze felietonu zauwazamy, ze kwestia wydaje sie wlasciwie jasna. Sugestie Wieska znajduja potwierdzenie w rzeczywistosci i zabawa w berka lub ukladanie politycznych puzzli trwa nadal.

    W praktyce jednak rzadzenie, nawet w powiecie, jest trudna i ciezka praca na codzien. W pracy tej jest niewiele miejsca i czasu na porzadkowanie swojego ogrodka, a co dopiero calego swiata. Niby dziennikarze oraz bladzacy w blogosferze (Wiesiek) wykonuja robote za politykow i w ich imieniu wykonuja prace porzadkowe, ukladajac swiat (na szczescie li tylko w blogosferze) wedlug ich wlasnego widzimiesie, sprzedajac owo sprzatanie gazetowo-magazynowe jako doktryny, wczesniej czy pozniej nas wszystkich obowiazujace.
    Niestety antycypowanie w dzisiejszej polityce czy gospodarce globalnej jest praktycznie niemozliwe. Przed wiekiem i zaraz potem, opmnipotentni tego swiata ukladali go w ramach „umow“ jednostronnych lub wielostronnych, a gdy ram zabraklo, dokonywali owych prob po drodze na drodze wojennej.

    Dzisiaj jest to poniekad czesciowo mozliwe w demokraturach (pryncypalowie zostali wybrani w demokratycznych przeciez wyborach) jak Rosja czy Turcja. Jako ze bez Rosji czy nawet Turcji nie mozna dzisiaj robic jakiejkolwiek polityki w Europie, to tracimy wiele czasu na ukladanie sie z autokratami lub wygrazaniem im byleczym.

    Czas tracimy rowniez zaniechujac sprzatanie we wlasnym ogrodkach politologicznych, o gospodarce nie wspomne (koszty wtorne wynikajace z brakujacych umow socjalnych). W zadnym z bogatych krajow europejskich nie jest uporzadkowana sluzba zdrowia ( o sluzbie dla obywatelek i obywateli nie ma bowiem mowy) i fakt ze wielu krajach jest ona skuteczniejsza i tansza nizw Polsce nic tu nie zmieni, bo zmiany i reformy (nie ciecia socjalne) sa w wielu krajach konieczne.

    W zadnym z tych krajow nie sa dokonczone reformy socjalne, reformy na rynku pracy. W kazdym z tych krajow nie funkcjonuje w znacznym stopniu edukacja. Mowiac o reformach socjalnych mam na mysli emerytury i renty orau zasilki wspomagajace slabych spolecznie.

    Wymienilem zaledwie kilka waznych obszarow, nas wszystkich dotyczacych, a Wiesiek i podobnie osaczeni swiatowym spiskiem postrzegaja jeszcze mozliwosci i czas ww pryncypalow na ukladanie swiata i jego zarzadzanie. Ich rzadzenie polega niestety na reagowaniu, czesto z opoznieniem. Ma to pozornie wiele wspolnego z taktyka, o jakiejkolwiek strategii jednak nie ma mowy.
    Podobnie jest gdy myslimy o przemadrych wlascicielach mediow, ktorzy w zasadzie ograniczaja sie do zarabiania pieniedzy. Oczywiscie w przeciwienstwie do politykow zajmujacych sie problemami biezacymi, moga sobie pozwolic na drukowanie i zatrudnianie antycypujacych felietonistow. I to jest pocieszajace. Wypisanki w blogosferze tego stanu rzeczy nie zmienia. Przepraszam Wieska za te polemike, lecz irytujace jest to, ze nie majac politycznego doswiadczenia, nawet z powiatu, piszemy o calym swiecie, co wynika prawdopodobnie z nadmiaru czasu.
    Zapomnialem o „zarzadzajacych“ gospodarka, ktora w moznych krajach tego swiata napedza sie sama, hamujac niestety gospodarki mniej moznych,. Gospodarka wolna od spiskow kierujaca sie dosc prostymi regulami w obszarach zyskow i ograniczenia ryzyka oraz handel, w ktorych marketing opanowany jest az donieba, ktore czynia nas czesto bezwolnymi. Oczywiscie, to co napisalem, mozna i nalezy relatywizowac. Relatywiziwac nalezy rowniez, to co uznajemy za wystarczajace. Jadac niedawno do Wwy slyszalem w radiu oprocz stacji Rydzyka, wlaczykla sie sama, agresywna reklame Lidla, ktory jest w Polsce ceniony (niewiemzaco),a w nowej ojczyznie srednim discountem dla mniej uposazonych (jakosc towarow raczej z trzeciego regalu), a w samyym srodku Warszawy na rogu NS zobaczylem duze centrum, nie kultury, lecz Tchibo. Z kultura prawie ze tozsame; slyszalem kiedys bowiem taka anegdote; ….kupil inteligencje w Tchibo…

  209. Z dystansu
    24 sierpnia o godz. 9:54
    Podaj prosze przyklad chociaz jednej bzdury mojego SP, nazwalbym go od siebie , mojego blogowego przyjaciela E.

  210. wiesiek59
    24 sierpnia o godz. 9:39
    Sprawa wyjasniona, chociaz nie planowana. Kolejny przyklad na reakcje, nie akcje politykow; wowczas CSU.

  211. wiesiek59
    24 sierpnia o godz. 9:31
    Roznica miedzy nami polega na tym, ze ja nie uwazam tego co jest generalne, za normalne. W mowie potocznej czesto uzywamy , to nie normalne, gdy wydaje sie nam niewystarczajaco generalne. Wydaje mi sie, ze wiekszosc konfliktow w bloosferze wynika z nieporozumien, v. powyzszy przyklad. Sprawa sie komplikuje natomiast przy probach tlumaczenia i reakcji „obrazonych” interlokutorow. Z drugiej strony, pozostawieni w spokoju nie pokaza swojej nagiej twarzy. Ja tu tylko robie za sprzatajacego.

  212. Saldo mortale
    24 sierpnia o godz. 11:05

    Zachowania ludzkie są UNIWERSALNE.
    Kropka.
    Jednym z podstawowych, jest żądza władzy.
    Występuje bez względu na ustrój, religię, sposób organizacji społeczeństwa.

    Społeczność ustala normy zachowań korzystne dla większości funkcjonującej na danym terenie.
    Elity zaś, starają się narzucić takie normy, które są korzystne jedynie dla nich.
    Inżynieria społeczna nigdzie jednak nie działa na dłuższą metę.
    Wcześniej czy później, następuje bunt mas niezadowolonych z kierunku w którym mają podążać regulacje.
    Przy czym, te narzucone normy nie dotyczą elit.
    One są ponad….

    Na przykład KK od 1500 lat usiłuje prowadzić projekt- „Miłość bliźniego”
    Jakie sa efekty?
    Prawie zerowe….
    Społeczności za bliźnich uważają jedynie podobnych sobie.
    Każda INNOŚĆ jest odrzucana.
    Żaden projekt tego typu się jeszcze nie powiódł.
    Nie da się stworzyć NOWEGO CZŁOWIEKA.

  213. wiesiek59
    lub: c’est normal…..

    czesto nalezaloby zaprzeczyc:
    ce n’est pas normal, c’est general…

  214. Na przykład KK od 1500 lat usiłuje prowadzić projekt- „Miłość bliźniego”….
    Wiesiek: kosciol probuje calkowicie cos odwrotnego.
    Nie uawzam za konieczne tworzenie Nowego Czlowieka. Czlowieka rozumnego owszem. I tylko o to sie spieramy.

  215. Salto Mordale 10:57
    Nie ukrywam satysfakcji z tego, że nie uważasz opini twego Sancho Panchy, którą umieszczam poniżej ,za bzdurną .
    Potwierdza to moje zdanie o waszej agenturalnej roli sowieckich troli, mających, każdy na swój sposób , budzić niechęć do obecnych , realnych sojuszników Polski i całego „zachodu” i wpychać ja w ramiona Rosji.
    „Znacznie bardziej przefajdane maja Zydzi-cieniasy, ktorzy sie osiedlili w Niemczech. Podejrzewam, ze Szkopy z zadowolonym usmiechem beda sie przygladac, jak „uchodzcy” „zrobia za nich brudna robote”. Sami Niemcy na razie nie pala sie do zabaw z gazem i piecem, pamietaja, jak dostali w skore. Ale beda na pewno meic radoche przygladajac sie, jak wiadoma „kwestie” rozwiazuja za nich „uchodzcy”.

  216. Salto Mordale
    Dyferencja intelektualna między twoimi , zerżniętymi pseudointelektualnym eleboratami , a normalnymi wrzutkami, jest nie do ukrycia .
    Jedyne co je łączy to monotematycznosć i sraczkowata częstotliwość.

  217. E.
    Krotki dystansowiec nie potrafi odroznic jezyka od mowy. Nie rozumie, ze li tylko mala prowokacja mozna obnazyc nagie twarze w blogosferze. Smieje sie z niego, bo nas przecenia, sam prawdopodobnie zakompleksiony Humana.

  218. I po co on jechał do tego Egiptu? W największe upały. Nie mógł urządzić sobie wakacji choćby w Chałupach? Albo zwyczajnie zostać w Warszawie? Gdyby nie to, spokojnie dociągnąłby co najmniej do dziewięćdziesiątki. Robiłby swoje, kończył, co zaczął. A tak? Szkoda, ogromna szkoda.

  219. Zagraniczne mocarstwa, dążące do destabilizacji Bliskiego Wschodu, od dawna stosują taktykę wywoływania konfliktów pomiędzy odłamami religijnymi w krajach, które obrały sobie na cel, nastawiając jedne grupy przeciw innym poprzez stosowanie strategii „podzielić i podbić”. Stany Zjednoczone i NATO używały tej taktyki w Iraku, Syrii i Libanie na dużą skalę.
    […]
    Sa’ada był świadkiem zagrabienia przez Turcję terenów w północno-zachodniej Syrii w 1920 roku. Teraz, w 2017 roku, widzimy powtórkę historii, czego znaczną część Sa’ada przewidział.

    Na przykład w przemówieniu wygłoszonym w Aleppo w 1948 roku Sa’ada powiedział:

    „Mamy przed sobą drugie niebezpieczeństwo. Jest nim zagrożenie ze strony Kurdystanu i tworzenie kraju kurdyjskiego. Obce państwa wspierają ten plan, bo zależy im na doprowadzeniu do chaosu na Bliskim Wschodzie. Ustanawiając kraj o nazwie Kurdystan, państwa te będą walczyć przeciwko Turcji. Nie myślcie, że niebezpiecznie jest tylko w Palestynie. Groźnie jest z każdej strony naszego kraju”.
    https://pracownia4.wordpress.com/2017/08/21/zachodni-imperializm-dzieli-i-podbija-dluga-historia-wykorzystywania-sekt-do-skruszenia-syryjskiego-sekularyzmu/#more-10108
    ===========

    Ten filozof nie był prorokiem, tylko realistą….
    Doskonale znającym politykę mocarstw.
    Aktualną zresztą do dziś.
    Zmieniły się może nieco realia, ale mocarstwa nie.
    Dalej mieszają te same co 100 lat temu.

  220. folwarkPn

    „Niemiecka kontrola polskojezycznych mediow pozwala na ukrycie tych faktow przed spoleczenstwem.”

    To jest w tym przypadku krzywdzące uogólnienie.

    Wyważoną informację, uwzględniającą racje stron ze szczególnym uwzględnieniem interesu związkowców, z konfliktu w poznańskim VW, opublikowała najpierw tamtejsza mutacja GW a potem jej portal ogólnopolski.
    Podobny, w miarę wyważony materiał informacyjny na temat konfliktu w fabryce opublikował również Onet bedacy własnością kapitału niemieckiego.
    Zaznaczam, że były to na szczęscie typowe notki informacyjne a nie publicystyka polityczna wyrażająca poglądy autorów.
    Tak więc blokady politycznej ze strony włascicieli mediów odnośnie tego tematu nie było.

    Kontrola polityczna mediów o której pan wspomina wyraża się w czym innym i ma moim zdaniem charakter rodzimy a nie inspirowany przez zagranicznych właścicieli. Ma natomiast związek ścisły z poglądami politycznymi tutejszych dziennikarzy. Można to dobrze zobrazować również na przykladzie niemieckim.
    Proszę zauważyć, że polska redakcja Deutsche Welle zamieszcza sporo bardzo ciekawych materiałów o problemach socjalnych czy społecznych Niemiec oraz popularyzuje sensowne metody ich rozwiązywania – chocby na polu pracodawcy-pracobiorcy. Z tym, że wiodące polskie media, zarówno rządowe jak i opozycji liberalnej, akurat tych materiałów nie przedrukowują. Choć pełnymi garściami czerpią z innych tematów podejmowanych przez DW – tym bardziej, że nie muszą za nie płacić.
    To sprawia wrażenie, że w polskich redakcjach jest po prostu zapis (auto)cenzorski na tego typu treści. Tak jakby niemieckie metody rozwiązania konfliktów społecznych miały demoralizować czy „psuć” polskiego odbiorcę.

    Przyzna pan, że biorąc pod uwagę przyklad DW trudno jest winić niemieckie koncerny medialne za niepodejmowanie w ich polskich oddziałach społecznej czy socjalnej tematyki.
    Ostatecznie właścicieli interesują wyniki finansowe a nie problemy z autocenzurą na tle poglądów politycznych wiekszości tutejszych dziennikarzy.

  221. Blog Passenta, od prawie 10 lat interesujące – jak by nie było – forum wymiany poglądów (różnych) umiera ze szczętem.
    Powoli, po cichu. Jak mówią Niemcy: klanglos.
    Za przyczyną dwóch ruskich trolli – jak mówią jedni, albo po prostu dwójki psychopatów – jak twierdzą inni.
    Czemu nie reaguje na to Gospodarz jest pytaniem retorycznym.
    Szczęśliwego umierania:)

  222. We wczorajszym wywiadzie w CNN sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg mówił, że już w czerwcu, a więc jeszcze przed wizytą Donalda Trumpa w Polsce, 15 krajów Sojuszu zadeklarowało zwiększenie swojego zaangażowania w Afganistanie. Prawdopodobnie wśród nich była Polska. W poniedziałkowym wystąpieniu Donald Trump wezwał kraje NATO do wzrostu zaangażowania.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/polska-wysle-zolnierzy-do-afganistanu/cjhketv
    =========

    Po co?
    Wojny nie da się wygrać.
    Po co więc tracić siły i środki?
    A w „misje stabilizacyjne” jakoś nie wierzę.
    To nie ta ekipa.
    Ta jest od rozpieprzania, nie stabilizowania.

  223. W trzęsieniu ziemi sprzed roku zginęło 299 osób, głównie w miejscowości Amatrice. Z miasteczka wywieziono zaledwie 9 procent gruzów. Z obiecanych już na Boże Narodzenie blisko 4 tysięcy drewnianych domków dla rodzin bez dachu nad głową, dostarczono zaledwie 500.

    Nadal nieczynnych jest 35 procent szkół i połowa urzędów. Gdy kilka dni temu premier Paolo Gentiloni odwiedził dotknięte kataklizmem miasteczka, protestowali burmistrzowie, a mieszkańcy blokowali autostradę.

    Podobne opóźnienia dotyczą pomocy poszkodowanym w trzęsieniu ziemi w pobliskiej l’Aquilii 8 lat temu, w której zginęło 309 osób. Media wskazują, że główną przyczyną opóźnień są biurokracja i korupcja.
    Od 2009 roku na pomoc ofiarom trzęsienia ziemi przeznaczono ponad 20 mld euro.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-wlochy-w-rok-po-trzesieniu-ziemi-miasteczka-nadal-leza-w-gru,nId,2432545#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    =============

    Kapitalizm…..
    Gomułka załatwiłby to znacznie szybciej, mając do dyspozycji takie fundusze.

  224. Systematyczne wyniszczenie polskiego przemysłu (jest to już fakt dokonany) stanowi jeden ze sposobów pozbawiania Polski suwerenności przez oligarchię sprawującą władzę w naszym kraju. Czym jest, bowiem kraj, który we wszystkich ważnych dziedzinach jest uzależniony od zagranicy? Najlepszym przykładem tego procesu jest przemysł zbrojeniowy. Teraz, kiedy zyskaliśmy bardziej lub mniej iluzorycznego wroga zaistniała nagle potrzeba dozbrojenia polskiej armii. Jeśli ktoś ma cierpliwość do słuchania polskich mediów i polityków to z łatwością zauważy jeden fakt. Nikt nie mówi o tym, co możemy sami wyprodukować a spekulacje ograniczają się do tego, co uda nam się kupić od innych. Z jednego z najpoważniejszych eksporterów broni na świecie staliśmy się zbieraczem złomu z śmietnika bardziej zaawansowanych państw ( przykładem może być średni wiek polskich okrętów podwodnych, które otrzymaliśmy od Norwegii). Na koniec dodam jeszcze, że Polskie wojsko czeka bardzo poważne wyzwanie, ponieważ do 2018 roku cały sprzęt, który został w spadku po ZSRR nie będzie nadawał się już do użytku. Zakłady, które były w stanie podjąć się jego przynajmniej czasowego remontu zlikwidowano a wyprodukować czegoś lepszego nie potrafimy. Pozostają nam zakupy za ciężkie pieniądze i to czasami z krajów, które do niedawna kupowały od nas. Jest to genialny przykład udanej polskiej transformacji.
    http://www.anty-news.waw.pl/gospodarka/rozbroic-sredniej-wielkosci-kraj/
    =============

  225. Bar Norte
    24 sierpnia o godz. 17:53
    Milczenie polskojezycznych mediow na temat tajnych zwiazkow zawodowych w polskich fabrykach jest obrazem spodlenia elyt w systemie neofeudalnym.
    Jak pisal niedawno wiesiek59, zaplacenie czynszu moze zalezec od jednego telefonu nadzorcy, wiec kazdy kolaboruje.
    Przegladam wyborcza i rp codziennie i sytuacja zwiazkowa na pewno nie spotkala sie w jednym procencie z naglosnieniem jaka ma ( nikomu nie potrzebny ) Trybunal Konstytucyjny.
    Kiedy wyborcza wspomniala o tej sytuacji w wydaniu ogolnopolskim ?
    Jak najbardziej trzeba popierac misje cywilizacyjna DW i na pewno moglibysmy wiele skorzystac , jak prawa niemieckiego po najazdach tatarskich.
    Niemieckie korporacje, ktore wykupily za grosze lokalne media w kraju sa zainteresowane jedynie wycisnieciem dodatkowego srebrnika, piszac o morderstwach, skandalach i swiecie przemyslu rozrywkowego.

  226. folwarkPn

    „Kiedy wyborcza wspomniala o tej sytuacji w wydaniu ogolnopolskim ?”

    Na przykład 12 sierpnia

    http://wyborcza.pl/7,155287,22222896,walka-o-zwiazek-zawodowy-w-volkswagenie-s-nie-chce-bronic.html

    Zgadzam się, że polskie media poświęcają za mało uwagi sprawom socjalnym. Ale to wynika z ich konserwatywnego albo liberalnego profilu, z poglądów lwiej wiekszości dziennikarzy siłą rzeczy niechętnych np związkom zawodowym.
    Natomiast nie jest to moim zdaniem efekt nacisków ich zagranicznych właścicieli.
    Media oparte na kapitale polskim podobną niechęć czy dystans wykazują wobec tej problematyki.

  227. Bandyci, banderowcy i naziści defilują pod flagą amerykańską w Kijowie. https://pl.sputniknews.com/swiat/201708246148393-sputnik-ukraina-dzien-niepodleglosci-parada/
    Był tam Macierewicz i minister wojny USA. Obiecał im dostawy śmiercionośnej broni. Do walki z Rosją i za niedługo z Polską. I o to w tym wszystkim chodziło. Pod pozorem rewolucji godności i mordów niebiańskich sotni szykują amerykańska wojnę z Rosją. Czyli Słowianie będą walczyć ze Słowianami w interesie jankesów. Nie było tam Dudy aby wymienić pocałunku w Poroszenką. Jak na razie Upadlina straciła Krym i Donbas i sprowadza węgiel z USA a rosyjski gaz kupuje od Niemców. Ale dolary płyną do Goldmana.

  228. „Wierzcie mi, zbudujemy ten mur, nawet jeśli musimy zamknąć nasz rząd” – powiedział Trump we wtorek wieczorem podczas wiecu w Phoenix w Arizonie.
    To próba szantażu Kongresu przed 1 pazdziernika br. kiedy rozpoczyna się kolejny rok finansowy.
    Szantażowany przez otoczenie w sprawach „obronności” kraju (@Wiesiek59) Trump realizuje przenoszenie agresji na słabszych.
    W szlachetnym celu – z upoważnienia rasizmu.

  229. żabka konająca
    24 sierpnia o godz. 21:13
    Polecam mury wolności w Izraelu.
    https://www.google.pl/search?q=mury+w+izraelu&client=firefox-b&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiqh_6mzfDVAhWJYlAKHbYeCGIQsAQIMQ&biw=1600&bih=736
    Za nimi kryje się eksterminacja narodu, / inaczej holocaust/ agresja, ludobójstwo i apartheid. Wszystko to już było w Niemczech i w USA. A kawałek muru Getta w Krakowie jeszcze się ostał. Jeszcze pamięta. I ja pamiętam jak go murowali.

css.php