Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
PiS

26.04.2019
piątek

Jaka piękna katastrofa

26 kwietnia 2019, piątek,

Uniwersytet Warszawski, a konkretnie jego Senat, powinien się wstydzić, że nie przyjął do pracy prof. Jana Hartmana. Wstyd i hańba.

Jako jeden z setek tysięcy absolwentów mogę tylko Pana Profesora przeprosić. Niewątpliwie Senat kierował się pobudkami politycznymi, a nie dobrem uczelni, której prof. Hartman byłby ozdobą. Jeszcze tego pożałują.

Niestety, wiatr wieje z prawej strony. Ziemkiewicz pisze o chorobie wściekłych profesorów, do których zalicza m.in. Balcerowicza, Matczaka, Rzeplińskiego, Hartmana, Środę, Płatek, Zolla i kilkoro innych – czyli elitę intelektualną kraju.

Co powiedziawszy, pozwalam sobie na kilka słów polemiki z prof. Hartmanem. „Przerwanie strajku nauczycielskiego jest katastrofą” – pisze na swoim blogu. „Nauczyciele zawiedli i rozczarowali. Nie ma co udawać, że nie. (…) Co więcej, zawiódł Związek Nauczycielstwa Polskiego i z pewnością wielu strajkujących ma Centrali za złe jej kapitulancką decyzję. Przeważył lęk przed gniewem społecznym. To żenujące i żałosne, że żadna grupa społeczna czy zawodowa nie wsparła aktywnie strajkujących nauczycieli. (…) Jeżeli PiS utrzyma się u władzy, to dostaniemy to, na co sobie dokładnie zasłużyliśmy”.

Nie zgadzam się, że przerwanie strajku jest katastrofą. Zgadzam się natomiast z panią Krystyną Starczewską, zasłużoną pedagog, że „nie było innego wyjścia”. Kiedy statek nabiera wody, obowiązkiem kapitana jest ratować załogę, a nie „na dnie z honorem lec”.

Topniejące w oczach poparcie, rosnące z każdym dniem koszty ponoszone przez strajkujących, zbliżające się matury, narastający gniew rodziców – co w tej sytuacji miał zrobić ZNP? Niestety, prof. Hartman (i wielu, którzy myślą podobnie) nie proponuje niczego w zamian za przerwanie strajku. Ich frustracja jest zrozumiała, ja też popierałem strajk, ale ile można leżeć na kanapie i ściskać kciuki?

Jeżeli o coś można mieć pretensje do ZNP i do przewodniczącego Broniarza, to o ogłoszenie strajku w takim momencie, przed egzaminami, niedocenienie przeciwnika (choćby ohydnej kampanii telewizji rządowej), brak rozeznania w nastrojach społecznych, wreszcie obranej taktyki na pełen sukces.

Oczywiście, mądry Polak po szkodzie, mam nadzieję, że w odpowiednim czasie powstanie bilans strajku, opinia ZNP o jego ogłoszeniu i przebiegu. Na razie wygląda na to, że dużo było improwizacji, dobrych chęci, szlachetnych pobudek, wielkiego poświęcenia, ale liczono na sukces, a o sukcesie strajku trudno mówić.

Zamiast tego dostajemy pokazówę pt. Okrągły stół – jeszcze jeden poroniony pomysł rządu, strata czasu i publicznych pieniędzy, bo jaki sens ma „debata” o edukacji w trzecim roku trwającej „reformy”?

Świetny komentator Sławomir Sierakowski robi dobrą minę do złej gry.

Absurdalną pomyłką jest wyciąganie w kontekście wyborów wniosku, że skoro „nauczyciele przegrali”, to „rząd wygrał”. Niby kto miałby zagłosować na PiS dlatego, że pogrążył nauczycieli? (Onet).

Jego zdaniem 700 tys. wściekłych nauczycieli może mieć znaczenie w wyborach. Moim zdaniem „partia i rząd” skreśliły nauczycieli, a postawiły na emerytów i rencistów (nie mówiąc o beneficjentach 500 plus). Dla nauczycieli nie ma pieniędzy, ponieważ inteligencja to nie jest elektorat PiS.

Pieniądze są potrzebne po to, żeby każdy emeryt dostał prezent wyborczy – 888 zł – od prezesa. My, renciści i emeryci, potrafimy być wdzięczni, odsetek zwolenników PiS jest wśród nas bez porównania wyższy niż wśród nauczycieli. Po co płacić ludziom Broniarza, skoro i tak na nas nie zagłosują? Prezes kombinuje dobrze.
ZAPROSZENIE
Dr hab. Paweł Kowal (PAN), Katarzyna Kasia (ASP) oraz Ignacy Dudkiewicz (Magazyn Kontakt) będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM 28 kwietnia br. o godz. 10.05.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 467

Dodaj komentarz »
  1. Coż dodać?
    Mogę tylko jak rabin w filmie „Skrzypek na dachu” wszyscy mają swoją rację

  2. Zarówno strajkujący improwizowali, jak i Naczelnik Polski improwizował i improwizować będzie. Naczelnik Polski rzadko improwizuje, jego metoda działania, to manipulacja wszystkim – manipulacja ludźmi, manipulacja ideami, prawdą, porozumieniami, prawem, rządem, państwem, itd. Przy tej metodzie działania jego pole manewru powoli, lecz nieubłaganie zmniejsza się.

    Pierwsza z nadchodzącego cyklu trudnych spraw, to jest ta, która była powodem demonstracji dymisyjnej minister Czerwińskiej. Budżet jeszcze się trzyma jako tako, strona przychodowa z trudem, bo z trudem, naciągana do granic możliwości wytrzymuje. Lecz makroekonomia powolutku daje znać o sobie. To co samo przyszło (koniunktura), może samo odejść. Na jej przyjście PiSowcy byli przygotowani jak na coś, co się im należało. Odchodzenie natomiast, to ta para kaloszy, której nie oczekiwali. Oni myśleli, że tak dobrze będzie i będzie, że szczęście będzie się uśmiechać do nich, decyzje będą zawsze trafne, przepływy pieniędzy będą tylko w jedną stronę – do kasy państwa (i do kieszeni beneficjentów), a zasada mówiąca, że każdej frakcji elektoratu wedle jej potrzeb, pozostanie niewzruszona.

    Nauczyciele słusznie zrezygnowali z dalszego strajkowania i słusznie założyli, że po zawieszeniu strajku należy podjąć próbę odwieszenia we wrześniu. Nie bardzo można przewidzieć, czy to się uda, niemniej jest to jeden z wielu czynników, który będzie brał udział w niekorzystnej kumulacji, koincydencji, gdy zbiegną się – kompania wyborcza, notowania wyborcze, stan po decyzjach TSUE w Luksemburgu, tendencje w przychodach i wydatkach budżetu, różnego rodzaju rokowania z UE, i do tego jeśli dojdą protesty społeczne, to nie będzie lekko.
    Wizerunek PiSu ucierpiał srogo wskutek różnych afer i aferek, szczególnie od tej z deweloperskimi działaniami upełnomocnionego Prezesa proszącego o 50 000 zł w kopercie, by sceptycyzm u obywateli względem dobrej zmiany, hałaśliwości PiSowców i ich nieprzewidywalności oraz kampanijności we wszystkich posunięciach, nie malał, a wprost przeciwnie.

    Tym bardziej, że w sprawach gospodarki i ekonomii Prezes jest neptkiem, zdany jest na objaśnienia i porady swoich pomocników, a Jarosław nie jet typem, który przyjmuje taką sytuacje z lekkością bytu. ON nie cierpi przewag intelektualnych, ukrywa swoją nieufność i niezrozumienie problemów państwa we frazesach i tylko oczekuje w rożnych sprawach na moment, gdy – ciach i węzeł przecinam – tak jak to było z wyrzuconą z premierowania Beatą i z dymisją Macierewicza ze stanowiska ministra obrony.

    Dochodzi jeszcze jeden czynnik. Gdy jest natłok spraw i nie ma dostatecznie dużo czasu na przemyślenie, jak zmanipulować sprawę by wyjść cało, pozostaje działanie na wariata, co się może skończyć tak jak przy lądowaniu w Smoleńsku.
    Pzdr, TJ

  3. „Gdy wiatr wieje z prawej strony, to człeka pcha w lewo”

    Nie wiem, kto to powiedział, ale ktoś musiał tak rzec.
    Nie mnie orzekać o słuszności strajku nauczycieli, o jego rozpoczęciu i … zawieszeniu.
    Ten mecz ma kilka setów, gemów nie licząc. Nauczyciele postawili sprawę na agendzie spraw publicznych. Faktycznie są nagradzani poniżej cywilizowanych standardów, o europejskich się nie rozwodząc. Sytuacja w szkolnictwie coraz bardziej wychodzi bokiem części społeczeństwa. Może ta licząca na datki Prezesa Kaczorka nic sobie z tego nie robi. Po prostu nie ma pojęcia jak szkodliwe są te rządy, także dla nich. We wrześniu sytuacja w liceach się zacieśni. Zobaczymy jak to wpłynie na nastroje. Opozycja będzie atakowana za to, że spowodowała ten bajzel, cała III RP będzie winna tego. Z turbo propagandą TVPiS trzeba się pogodzić. Trzeba też liczyć na przysłowiową „ludową mądrość”.

    A jeśli jednak ona zawiedzie i PiS utrzyma się przy władzy, to protesty wrócą. Nie da się utrzymać państwa na jakotakich obrotach bez podwyżek w kilku zawodach budżetówki. Tej wojny domowej PiS w końcu nie wygra. Między innymi dlatego, że społeczeństwo przechyla się na lewo.

    Chyba że PiSland odgrodzi się zasiekami od zachodu. Podobno Macron zaproponował już takie rozwiązanie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „może się skończyć, jak z lądowaniem w Smoleńsku” – obawia się Tejot (23:41).

    Ale ofiar będzie więcej, dużo więcej. Idę o zakład, że Prezes Kaczorek wyjdzie z tej katastrofy vel zamachu bez szwanku.

  6. GajowyM.
    26 kwietnia o godz. 20:20

    „Mnie się zdaje, że jednak zajrzano i bębenki były całe”.

    A mnie się wydaje, że raczej zajrzano wóczas dlatego, zgadzając się jedynie na kilka ekshumacji, by publicznie stwierdzić, że bębenki są całe. Ale problem nie w samych bębenkach tylko błonie bębenkowej, która po śmierci szybko się rozkłada. Jej stan można określić tuż po zgonie, ale nie po paru miesiącach. Podczas jednej z ekshumacji (jeszcze w czasach Tuska) znaleziono nit w zwłokach ofiary, a prowadzący badania patolog udał, że go nie widzi. Na żądanie obecnego przy ekshumacji prawnika rodziny ofiary wpisano znalezisko do protokołu. Jeśli masz minimum wyobraźni technicznej to wiesz co oznacza wyrwany z konstrukcji samolotu nit, nie ścięty tylko wyrwany?

    „Gdyby faktycznie doszło do niego chwilę przed tym, jak polski tupolew spadł na ziemię, fala ciśnieniowa i cieplna musiałyby pozostawić ślady na ciałach ofiar. Pułkownik Zbigniew Rzepa powiedział „Gazecie”, że biegli takich śladów nie stwierdzili”.

    Na podstawie trzech ekshumacji nie mozna wyciągnąć generalnych wniosków. Już jednak wiadomo, że część ofiar katastrofy smoleńskiej miała oparzenia II i III stopnia, mimo że ich ciała znaleziono w strefach, gdzie nie było pożarów. Jeśli 25 proc. ofiar miało zdartą odzież to znaczy, że 75 proc. nie miało zdartej odzieży lub tylko częściowo. Nadaje się dla propagandy takie stwierdzenie? Ciemny antypisowski lud to kupi? No kupi. Ale co konkretnie oznacza, że 25 proc. ofiar miało zdartą odzież? W centrum eksplozji, podczas np. zamachu terrorystycznego, wystąpi podobne zjawisko. Początkowa szybkość fali uderzeniowej jest tak duża, że osoby bliżej epicentrum eksplozji bywają pozbawione odzieży. Stopień fragmentacji ciała wskazuje jak blisko epicentrum wybuchu była dana ofiara ataku.

  7. Dlaczego nie czytamy dziś wypowiedzi „Dlaczego podoba/nie podoba mi się dzisiejsza ofensywa PO – nowa propozycja dla Polaków” jest beyond me… Ta partia powinna się chyba jak najszybciej rozwiązać jeśli jej własny elektorat nie raczy omawiać jej ważnych dla Kraju inicjatyw… To jest jakaś psychuszka…

  8. tejot
    26 kwietnia o godz. 22:12

    „Skoro układ jest izolowany, to tym samym na układ nie działa żadna siła z zewnątrz”.

    Definicja: układ izolowany to jak rozumiem nie działa żadna inna siła, wewnętrzna lub zewnętrzna, poza tą dzięki której samolot się porusza. Ty twierdzisz, że układ jest izolowany, czyli nie działa na spadający samolot inna siła, taka jak eksplozja z wnętrza kadłuba, to jak wytłumaczyć kolisty rozrzut szczątków oraz ich ogromną ilość? W układzie izolowanym wszystkie szczątki po uderzeniu maszyny w ziemię powinny podążać w tym samym kierunku. I nie jest możliwe, żeby fragment nogi pasażera znaleziony został na początku wrakowiska, przed pierwszym śladem samolotu na ziemi.

    „Rossi po raz kolejny kłamie i to w żywe oczy o polu szczątków samolotu Tu-154M – że „jest znacznie szersze niż obrys samolotu”, … Nic głupszego nie można wymyślić na temat wielkości wrakowiska w Smoleńsku”.

    https://marszpolonia.files.wordpress.com/2014/04/archeoodlamkidowysylki_1397042408265.jpeg

    Numer 63 na zdjęciu to drzwi awaryjne, czemu poleciały tak daleko w bok? I czemu w bok, a nie do przodu? Najpierw musiały zostać wyrwane z kałuba, prawda?

    „Pole szczątków w Smoleńsku jest jak najbardziej typowe dla katastrofy CFIT, ma wymiary około 65 m na 160 m”.

    Nie fałszuj rzeczywistości, bo się nie da, są przecież zdjęcia satelitarne z 11 kwietnia, pole szczątków zaczyna się ok. 40 metrów przed brzozą, gdzie znaleziono pierwsze części tupolewa, ok. 400 m przed początkiem głównego wrakowiska – 550 m przed początkiem pasa.

    „W Smoleńsku zaszło zderzenie samolotu (…) z ziemią. To nie ma nic wspólnego z II zasadą dynamiki”.

    No faktycznie, to nic nie ma wspólnego z drugą zasadą, bo ja przecież pisałem o trzeciej zasadzie dynamiki Newtona ― wzajemnym oddziaływaniu sił. Ziemia działa na samolot z taką sama siłą jak samolot na ziemię. Z tej zasady wynika, że w ziemi powinien być krater, lej lub wyrwa (nawet wyliczano jak głęboka), a niczego takiego nie ma, choć samolot rzekomo spadł w całości. Jest tylko kreska po kikucie lewego skrzydła. A co z resztą? Części samolotu musiały spaść z góry albo, jak piszesz, maszyna spadła w całości, ale wówczas nie ma leja, czyli trzecia zasada dynamiki Newtona nie działa pod Smoleńskiem. W całym Wszechświecie 3 zasada dynamiki Newtona działa, a pod Smoleńskiem nie działa. Tak wynika z raportu MAK/Laska-Millera.

  9. tejot
    26 kwietnia o godz. 23:41

    „Tym bardziej, że w sprawach gospodarki i ekonomii Prezes jest neptkiem”.

    https://s0.dziennik.pl/pliki/11851000/11851161-donald-tusk-i-ewa-kopacz-900-555.jpg

    Wyjaśnij tejot, które z nich ma ekonomiczne wyksztalcenie, bo nie pamiętam? 🙂 Jak piszą na linkowanym portalu: „Tusk i Kopacz wiedzieli o kradzieży VAT, ale nic nie zrobili”. No ale mają dziś fantastyczne alibi ― nie mieli ekonomicznego wykształcenia, każdy sąd ich uniewinni. Ekonomicznie byli głupi, więc wynajęli Vincenta „bez PESLA” Rostowskiego na którego widok polskich ekonomistów skręcało ze śmiechu. Wystarczy żeby się odezwał.

    Ze wszelkich premierów w III RP tylko (przejściowy) Belka i Morawiecki są ekonomistami.

  10. Trupy – cała odpowiedź… Niestety, bo Kraj potrzebuje życia…

  11. Chodzenie tego elektoratu do wyborów coraz bardziej przypomina dzień żywych trupów

  12. Daniel Passent: „Świetny komentator, Sławomir Sierakowski, robi dobrą minę do złej gry. „Absurdalną pomyłką jest wyciąganie w kontekście wyborów wniosku, że skoro ‘nauczyciele przegrali’ , to ‘rząd wygrał’. Niby kto miałby zagłosować na PiS dlatego, że pogrążył nauczycieli?” pyta Sierakowski (Onet). Jego zdaniem 700 tysięcy wściekłych nauczycieli może mieć znaczenie w wyborach”.

    Nie jest zbyt świetnym komentatoren ów Sierakowski, jeśli nie rozumie, że ZNP („700 tysięcy wściekłych nauczycieli”) to dawny fragment SLD, a oni na PiS nie zagłosują nigdy ― w przeciwieństwie do Solidarności Nauczycielskiej. Może te 700 tys. jest i wściekłe, ale jeszcze bardziej wściekli są ludzie na ZNP i opozycję, która nauczycieli do strajku popychała, że im dezorganizuje życie, czemu z pewnością dadzą wyraz przy urnach.

    Proszenie nie sugerować, że PiS jest partią antyinteligencką, to zwyczajnie nieprawda. Spora część nauczyli nie za wiele ma wspólnego z inteligencją. Jest natomiast PiS partią antyelitarną. Polskie elity mają specyficzne pochodzenie i jakie są to widać. Właściwie powinno się pisać „elity”.

  13. Ciekawe, moderacja kasuje pierwszy fragment wpisu Daiela Passenta, ten o Hartmanie.

  14. satrustequi
    27 kwietnia o godz. 1:23

    „Trupy – cała odpowiedź… Niestety, bo Kraj potrzebuje życia…”.

    Sugerujesz, że za PO kraj wygladał jak w serialu Walking Dead? Wlaściwieie to nie sposób się z tym nie zgodzić. 🙂

  15. Do tej szalenie osobistej laudacji należy dodać, że profesor wymieniony przez red. Passenta jest znanym w Polsce zwolennikiem ….
    cdn

  16. … kazirodztwa i być może Uniwersytet Warszawski nie jest dostatecznie progresywny, by sprostać sławie oraz poglądom pana profesora …
    cdn

  17. … Może więc profesor wymieniony przez red. Passenta wróci do źródeł i wyśle swoje CV na KUL …
    cdn

  18. „z premierów w III RP … Morawiecki jest ekonomistą”

    Dwa przekłamania w krótkiej, banalnej frazie. Morawiecki nie jest premierem III RP, bo ona została przez Prezesa Kaczorka i jego słupy wyklęta, opluta i wgnieciona w glebę. Teraz jest … IV RP … II PRL … teraz jest wojna. Ze spokojną, proeuropejską, zrównoważoną w propagandowym przekazie III RP nie ma ona nic wspólnego. Gdyby Morawieckiemu powiedzieć, że Morawiecki jest premierem III RP, to by się załamał. To chyba jakaś pomyłka agitatora wyczerpanego na nocnej zmianie.

    Po drugie Morawiecki jest histerykiem, pardon historycznym histerykiem. Dopiero w dalszej kolejności ekonomistą.

    Po trzecie, PiS głosował za przepisami umożliwiającymi lukę VAT. Wszystkie kluby poparły w 2008 roku zniesienie 30-proc. sankcji VAT, także posłowie PiS, choć wszyscy wiedzieli, że może to mieć negatywny wpływ na dochody z tego podatku. Wówczas w obliczu kryzysu racją stanu staje się zapewnienie przedsiębiorcom płynności finansowej. Trudno mówić, aby politycy w tamtym czasie myśleli jakoś szczególnie o interesie skarbu państwa. To był raczej wyścig, kto da więcej i utrzyma przedsiębiorców w gotowości do walki z kryzysem. Za nowelizacją ustawy o VAT, którą dziś PiS przedstawia w sposób demoniczny, głosuje pod koniec 2008 roku 400 posłów na 400 obecnych na sali. Za jest Jarosław Kaczyński oraz Beata Szydło. …

    Kłamstw PiS jest ogrom. Co zakończyć może ten proceder? Delegalizacja PiS.

  19. Dlaczego Prezes Kaczorek studiuje życie kotów?

    Z naciskiem na odwracanie kota ogonem. Np. w sprawie odwróconego VAT:
    Zdaniem przewodniczącego komisji posła Horały rząd PO-PSL zbyt późno wprowadzał tzw. odwrócony VAT w najbardziej dotkniętych wyłudzeniami sektorach. Przy odwróconym Vacie to kupujący, a nie sprzedający odprowadza podatek do urzędu skarbowego.
    Znów to PiS był jednym z największych przeciwników tego rozwiązania, bo uważał, że to nie działa, a wręcz przynosi szkody. W 2013 roku, kiedy Ministerstwu Finansów oraz hutom zależało na jak najszybszym uchwaleniu odwróconego VAT na pręty żebrowane, PiS mnożył wątpliwości.
    W trakcie prac komisji finansów publicznych w lipcu 2013 roku poseł Paweł Szałamacha (PiS) domagał się dodatkowej opinii Biura Analiz Sejmowych, ponieważ podatkowy guru PiS prof. Modzelewski uważał, że taka regulacja jest bezsensowna.
    A poseł Jerzy Żyżyński (PiS) dodawał, że „odwrócone obciążenie prowadzi do poważnych strat skarbu państwa”.

    http://wyborcza.pl/7,155287,24275896,rachunek-za-vat-dla-pis-i-po-kto-klamie-w-przypadku-luki-vat.html

  20. Kandydaci do PE przebierali nogami aby wybrać się do Brukseli. Strajk nie był wygodnym tematem. Zasada solidarności ze strajkującymi legła w gruzach. Ich chata z kraja. Nie chcieli narażać się parafialnemu elektoratowi sterowanemu z ambon. Tak sobie myślę,że zawieszenie strajku było rozsądne. ZNP nie jest sprawny organizacyjnie w tym zakresie. Nie można z powodu arogancji władzy rzucać się na druty. Festina lente!

  21. Smoleńsk. Czy leci z nami pilot. Cisza. Tak sobie myślę dlatego mamy co mamy. A nosił wilk razy kilka sprawdza się. A wystarczyło zawrócić lot po omacku. Kto ? Teraz jest sierotą. Czyli gdzie kucharek sześć też sprawdza się.

  22. Ktoś nasikał do rosyjskiej ropy. A Unia domaga się powszechnego dostępu do rurociągów co umożliwia zrzucanie zlewek. Tak sobie myślę,że leżakowana wołowina z IV RP ma naśladowców. Piękna katastrofa rurociągów przez wojenne terytoria.

  23. Radwańska nie będzie honorową obywatelką Krakowa. Radny PO: Rodzina związana z PiS.
    ——————————————
    „Tata zamieszcza na stronie różne rzeczy, także polityczne – powiedziała na konferencji prasowej po meczu w 1/8 finału najlepsza polska tenisistka. – Mam mu za złe, że tak robi, bo to jednak jest strona sportowa. Nie powinien tego mieszać. Ja staram się nie mieszać sportu z polityką, nie trzymam żadnej strony, nie interesuje mnie to. Miałam już w przeszłości propozycje popierania różnych partii, ale zawsze je odrzucałam. Skupiam się na tenisie, sporcie, stoję zupełnie z boku. I chcę żeby tak zostało”

  24. Wieść gminna niesie, że to za sprawą Daniela Passenta profesor Ludwik Stomma musi się dzielić miejscem na łamach „Polityki” z Hartmanem. Wkurza mnie to niepomiernie. Bo o ile felietony Stommy to perełki, o tyle felietony Hartmana uważam za pseudointelektualne gnioty.

    Teraz DP ubolewa i czyni zarzuty Senatowi UW, że głosował przeciw zatrudnieniu JH. Też bym tak głosował. Osiągnięcia naukowe JH nie powalają. Za to potrafi się zachowywać i wygłaszać poglądy, które świadczą o kompletnym braku mądrości. Niemal jak Pawłowicz polskiej lewicy.
    Nie sądzę, żeby UW miało powody żałować, że nie zatrudniło protegowanego pana DP.

  25. Nocne manewry Rossiego ,łapka w dół
    NIż znad Niemiec sprowadził wiatr i deszcz , oby przestało padać .

  26. PS.
    To co Hartman pisze o strajku nauczycieli potwierdza słuszność decyzji Senatu UW.
    To jest histeryczny krzyk człowieka bezrozumnego.
    Należy pamiętać, że informacje to nie wiedza, wiedza to nie mądrość.
    Hartman należy do grupy głupców z tytułem profesorskim. On się nawet nie otarł o mądrość.

  27. @@Rossi

    Widzę, że z uporem nawiedzonego ciągniesz wczorajszy temat, więc powtórzę:

    Nity w ciałach ofiar będących wewnątrz samolotu podczas eksplozji?
    Może to była implozja?
    Widzę, że znasz się na szybkości rozkładu różnych tkanek po śmierci, a prokuratura i jej biegli – nie, bo potrzebę ekshumacji w 6-7 lat po katastrofie uzasadniali koniecznością zbadania stanu błony bębenkowej w uszach ofiar.
    Zwłoki Wassermana, Gosiewskiego i Kurtyki w 2012 roku takich uszkodzeń nie wykazały. Ani stosownych zmian w płucach. Nie mówiąc o opalonych włosach i rzęsach.

    Nie wiesz, jak było z ich ubraniami po katastrofie? Czy to któryś z nich miał na sobie tylko krawat?

  28. Nie czuję się kompetentny, aby oceniać dorobek naukowy Hartmana.
    Gdy chodzi o aktywność polityczną – katastrofa. „Twój Ruch”, „Wolność i Równość”, KOD – kilka prób zakończonych klęską.
    Jego, wykładane na blogu, prognozy społeczno – polityczne = śmiechu warte.
    Typowy nieudacznik z koneksjami, które pozwalają mu wegetować.

  29. Co do Radwańskiej – każdy, interesujący się tenisem wie, że od lat unika wypowiedzi na tematy związane z polityką.
    Z ojcem totalnie, także od lat, skonfliktowana.
    No, ale dla „liberałów”, którzy ponoć nie patrzą na uwarunkowania rodzinne, pozostaje „pisówą”.
    To taki liberalizm z oślej łączki.

  30. Po krytyce w ONZ o paszportach dla Donbasu Niemcy unieważnią własne dla Mniejszości Niemieckiej. Tak sobie myślę o konsekwencjach prawa międzynarodowego. Ordnung ist…

  31. quentin t.
    27 kwietnia o godz. 8:18

    Hartman polskim Danielem Dennettem z pewnością nie jest. Choć chciałby.
    Na tle takich „wybitnych” krakowskich filozofów jak Legutko, Gowin, Gibała (siostrzeniec Gowina) z pewnością jaśnieje.
    Ale to zbyt mało, że brać sobie na głowę karierowicza ze skłonnościami do awanturnictwa.

  32. Mauro Rossi 26 kwietnia o godz. 21:44

    Niepokojący stan tan finansów publicznych za rządów PiS.
    Według przez GUS deficyt całego sektora rządowego i samorządowego spada od 2015
    .

    Wg tego samego GUS państwowy dług publiczny wyniósł na koniec roku:

    2015 – 877,3 mld zł,
    2018 – 1 032,0 mld zł.

    Wg mnie państwowy dług publiczny w latach 2016 – 2018 wzrósł o 154,7 mld zł.
    Dług spadł wg premiera Morawieckiego, Radia Maryja i … innych.

  33. Rossi
    Skąd masz tą wiadomość o powybuchowych śladach poparzenia u ofiar „zamachu smoleńskiego” ?
    Z raportu powstałego po przeprowadzeniu ekshumacji ?

  34. Rossi
    Kiedy Lasek i Miller, twórcy kłamliwego raportu o katastrofie smoleńskiej staną wreszcie przed prokuraturą ?

  35. Zachowanie prof. Hartmana żywcem przypomina działania dysydentów z „epoki „słusznie minionej”.
    Najpierw pluć na jedyna słuszną linię partii, a potem domagać się od niej pracy i to wszystko tylko po to, aby zrobić z siebie ofiarę systemu.

  36. Oczekuję,że po marszu suwerenności i strajku z klas szkolnych zniknął watykańskie gadżety nad tablicami zadeptujące godło państwowe. Suwerenność dla godła nad tablicą ! Tak sobie myślę,że strefa ochronna dla godła przed zaśmiecaniem jego widoku mile widziana.

  37. SŁOWIANIN STANISŁAW
    27 kwietnia o godz. 8:30

    Paszporty, podwójne obywatelstwa, to interesujący watek.

    Kupno paszportu brytyjskiego, izraelskiego, cypryjskiego, jest w porzadku.
    Otrzymanie paszportu rosyjskiego, jest niedopuszczalne, naganne.

    Przynajmniej w oczach nacji „wyznania handlowego”…..

  38. Watykan nadając watykańskie paszporty łamie prawo międzynarodowe co ustalono w Mińsku. Teraz Mińsk zastępuje prawo ONZ. Watykan od papieży kandydata wymusza rezygnacją z tubylczego obywatelstwa. Dlatego papież np. z Polski a nie Polak. Wszak wierność wymaga jednego pana. Pies mający kilku panów durnieje. Tak sobie myślę,że obywatelstwo kraju kolonialnego dla niewolników z kolonii jest gestem. Dlatego migranci walą pontonami do ojczyzn.

  39. Rossi
    Z tego co słyszałem, to ostatnim razem prokuratura przedłużyła „śledztwo smoleńskie „ do 31.12.2018.
    Co dalej , czy śledztwo zostało znowu przedłużone, albo jest zakończone ?
    Naród polski ma prawo dowiedzieć się prawdy o „zamachu smoleńskim”!

  40. Może się mylę, ale mam wrażenie , ze strajk nauczycieli skonsolidował ich z uczniami. Ci ostatni zobaczyli w nich LUDZI mających prawo do godziwej zapłaty i szacunku, a nie tylko belfrów. Determinacja nauczycieli, a z drugiej strony ich odpowiedzialność za uczniów (nie mogli dłużej strajkować, bo klasyfikacje, matury itd) na pewno zrobiły duże wrażenie na młodych i pozwoliły przybliżyć w praktyce takie pojęcie, jak godność. Myślę nawet, że nabrali respektu do nauczycieli.
    Wczoraj przechodząc obok szkoły, którą mam po sąsiedzku, widziałam dużą grupą uczniów z proporczykami, na których był duży czerwony wykrzyknik i numer szkoły. Ktoś spośród nauczycieli robił im zdjęcie „na zawieszenie strajku”. Słyszałam śmiechy, wyczuwało się wyraźną wzajemną życzliwość.
    .

  41. Polakom brakuje wyobraźni , o empatii juz nie wspominając. Nie potrafią sobie przedstawić , że następnym razem to oni, ich grupa zawodowa, albo społeczna mogą buc potraktowani per noga , jak obecnie nauczyciele.

  42. Nie rowery będą rozdawać na Placu Czerwonym ale ukraińskie paszporty. Teraz migranci dostaną prezent. Tak sobie myślę,że muzułmanie z kierunku Ukraina to nowa jakość religii państwowej. Wspólny Bóg wspólny paszport.

  43. @Z dystansu
    Nie chcę czarno wieszczyć, ale do protestów już się szykują kolejne grupy zawodowe, choćby pracownicy służb socjalnych. PIS tego wszystkiego nie ogarnie, a buta rządzonych, codzienne kłamstwa premiera Pinokia tylko dolewają oliwy do ognia.

  44. @ z dystansu,
    per noga to sa potraktowani wszyscy obywatele. Bo coz to jest – tych kupujemy, a reszta spieprzac? Dla elektoratu pisowskiego, to tez upokarzajace, tylko czy o tym wie? Czesc z pewnoscia no ale jednak kasa do lapy …

  45. Jankesi załatwili dodatkowy nadzór weterynaryjny nad wieprzowiną do siebie sprowadzaną. Tubylcy nie mają takiego przebicia. Tak sobie myślę,że najciemniej pod latarnią nie przeszkadza spożywać produkty z leżakowanej wołowiny. Przetrzymana wołowina fosforyzuje.

  46. SS
    Z tym nowym rosyjskim paszportem to ci co go posiądą, daleko nie zajadą, ale kto mówi , ze się wybierają ?
    Co do muzułmańskich terrorystów, to po co ich oczekiwać z Ukrainy , skoro właśnie przestało istnieć państwo IS, ktore posiadało mocną rosyjsko-czeczeńska sekcje. Gdzieś ci ludzie muszą sie podziać. Juz cieszę sie na wasze wypróbowane komentarze , że to wszystko wina rosyjskiego imperializmu.

  47. Wyszło na to,że mieszkaniec Donbasu z pomocą rosyjskiego paszportu może odebrać ukraiński w Moskwie. Tak sobie myślę czy nie można stosować dwustronność.

  48. Profesor Hartman zareagował impulsywnie, czemu się nie dziwię, ale nie mam mu za złe. Nikogo przecież personalnie nie obraża, jak w zwyczaju mają jego przeciwnicy.
    Osobiście tu i u profesora na blogu zaprezentowałem swój pogląd na ten strajk i zdania nie zmieniłem. Powtórzę jednak jeszcze raz, że strajk jest przedsięwzięciem poważnym i trzeba go starannie zaplanować. Termin był doskonały, ale nie można było dopuścić, żeby jakieś łajzy wchodziły w kompetencje nauczycieli i przeprowadzały egzaminy.
    Każdy polityk odnoszący sukcesy wydaje się nam i jemu samemu jako gigant przebiegłości i intelektualnych wyżyn. To bzdura. Zobaczycie jak ci ludzie skarleją, gdy tylko przerżną wybory. Niektórzy nawet się rozchorują z dnia na dzień, a już szczególnie ci, którym będzie można przedstawić konkretne zarzuty.
    Wygląda na to, że w Polsce wybory można wygrać tylko schlebiając ludowi i dopieszczając duże grupy społeczne konkretnymi kwotami pieniędzy. Nie widzę powodów, dla których opozycja miałby zrezygnować z takiej gry. Nie można rozgrywać partii szachów, jak przeciwnik rozłożył przed nami planszę „Chińczyka”. Że co, będzie katastrofa? No i co z tego, ale jaka piękna!!!

  49. Z dystansu
    27 kwietnia o godz. 9:26

    Profesur Hartman powinien oglosic sie rektorem Uniwersytetu Latajacego.

  50. kooperatywaMondragon
    Bystrzak z ciebie .

  51. Kto opozycji bronił grać w Chińczyka kiedy to oni rozdawali stołki i spali na podobniej kasie do wydania. Tak sobie myślę,że przyszedł Kaczyński i rzekł Sezamie otwórz się.

  52. @
    „Zawiedliśmy nauczycieli, a nauczyciele zawiedli nas. Czy w 2019 r. wszyscy zawiedziemy samych siebie? Czy pozostaniemy zakładnikami czterech K? Jeśli tak się stanie, to będziemy już wiedzieć, kim jesteśmy – bandą cieniasów, lemingów, baranów, filistrów, tchórzy. W skrócie – drobnomieszczańską mierzwą. Jeśli PiS utrzyma się u władzy, to dostaniemy dokładnie to, na co sobie zasłużyliśmy. Jesteśmy na dobrej drodze! Brawo!”- pisze prof. Hartman na swoim blogu.
    Dziwi tylko, ze profesor jeszcze tego nie wie i dopiero wybory maja mu to uzmyslowic.A przeciez wystarczy zauwazyc ile radosci i satysfakcji sprawil cieniasom, lemingom, baranom, filistrom i tchorzom
    odmowa zatrudnienia prof.Hartmana na UW. Ilez w tym czystej zawisci i Schadenfreude miernot, ktorych dorobek naukowy Hartmana „nie powala”.Jakby cokolwiek o tym dorobku wiedzieli. Jesli Hartman czym grzeszy, to zbytnia nadzieja, ze spoleczenstwo jednak nie okaze sie takim jak przypuszcza, a nawet chyba wie.

  53. @kooperatywaMondragon
    Profesur Hartman powinien…

    A ty powinien ….do gnid pissowskiego g**na.
    Nurkować mi tu, już zakręt.., gnido !!

  54. Bar Norte
    Historycy Geremek i Michnik, elektryk Walesa oceniali nie raz stan polskiej gospodarki.
    Profesor Witold Modzelewski wypowiada sie nie tylko o podatkach, ale o gospodarce w calosci.
    Czy profesor Witold Kiezun wyraza opinie, ktore przypadly Panu do gustu ?
    Mieczyslaw Rakowski byl chyba dla Pana autorytetem ?
    Mozna wiedziec, kto jeszcze ?

    Francuzi ( wiadomo , ze glupsi od Polakow ) uwazaja, ze ulica moze wplywac na wladze.

  55. @

    Sławomir Broniarz

    Pan premier ma odwagę – żeby nie powiedzieć czelność – mówić, że dolewając paliwa do dziurawego baku, my się nie poprawimy? Szkoda czasu na tego rodzaju dialog.

    Ktoś, kto w swoim pierwszym słowie pokazuje wyraźnie, że nie ma bladego pojęcia, co robią nauczyciele w szkole i próbuje nas po raz pięćdziesiąty z rzędu skonfliktować ze społeczeństwem, nie zasługuje na to, żebyśmy tracili czas na słuchanie tego rodzaju obelżywych uwag.

  56. Symetryczny
    27 kwietnia o godz. 11:32
    potrzebne wysokie emerytury dla euroosłów.
    Tak jest wynagradzana niekompetencja w wielu przypadkach.
    Nihil novi.

  57. O czym PO ma rozmawiać ze strajkującymi skoro zablokowała na 8 lat podwyżki w sferze budżetowej. PO nie ma zaplecza związkowego. Olała też kiboli zostawiają sprawę Jasnej Górze. Tak sobie myślę,że dobierając PSL idzie na dno ze stopami w miednicy.

  58. Prof. Hartman jest świetnym publicystą, felietonistą i historykiem, z którego poglądami i opiniami wręcz się utożsamiam, nawet gdy ponosi go temperament i coś impulsywnie palnie, nie bacząc na poprawność polityczną.
    Jedyne co mam mu nie tyle za złe, lecz uważam, że sobie z tym nie radzi, to ambitne próby wejścia do polityki. „Spalił” się już na Palikocie, a i potem nie było lepiej. Nie ma ani za grosz politycznego wyczucia i osobowości medialnej. Na „żywo” jest drętwy i nudny, jakby nie miał nic wspólnego z błyskotliwym, odważnym prof. Hartmanem.

  59. mag
    27 kwietnia o godz. 12:19
    Prof. Hartman jest świetnym publicystą, felietonistą i historykiem,

    Dzięki Mag.
    To musiał ktoś powiedzieć tym pissowskim gnidom.

  60. @zabka konająca.
    Zerknij jeszcze na poprzedni wpis Gospodarza, pod którym na samym końcu są skierowane do ciebie moje posty.

  61. Jak tylko zdążę to wyślę linki. W podróżym jest.

  62. @Mag,
    Prof. Hartman zapewne kalkulowal, iz nalezy czynnie wejsc w polityke, bo wiecej mozna zdzialac, niz gdy sie ja tylko komentuje.Byc moze sam mial nieco inne wyobrazenie na ten temat, a rzeczywistosc partyjna go rozczarowala. Dosc, ze rzeczywiscie chyba nie nadaje sie na polityka. I tu sie z toba zgodze. Ale twierdzenie, ze skoro „spalil” sie jako polityk, to nie
    ma prawa ubiegac sie o prace na UW jest zupelnie od czapy. Jako filozof bynajmniej sie nie „spalil”.Odmowa byla motywowana politycznie i to jest paskudne, zwlaszcza, ze to Uniwersytet a nie zaklad oczyszczania burakow.

  63. Wstęp zawiera krótki przegląd najnowszych osiągnięć psychiatrii we wspomnianych dziedzinach, przechodząc potem do szczegółowego omówienia zagadnienia w kontekście psycho- i socjologicznym vis-a-vis współczesnych zachodnich elit.

    Konkluzja artykułu jest następująca (cytuję):
    Psychopaci pragną władzy, a obecny system polityczny faworyzuje ich w porównaniu do ludzi uczciwych w obszarze prominentnych stanowisk. Pomimo powolności wpływu wspomnianych tendencji na skład jakościowy i ilościowy warstwy politycznej, w dłuższym przedziale czasowym zauważa się dramatyczny wzrost liczby psychopatów w ich gronie. Są oni aroganccy, samolubni, okrutni, niewiarygodni, oszukańczy, nierozważni i pozbawieni skrupułów. W tych zbiorowiskach, w których osiągnięta została swoista masa krytyczna, polityczny system staje się szalony. Podobne tendencje psychopatyczne obserwuje się w pozostałych elitarnych środowiskach takich jak biurokraci, akademicy, polityczni i społeczni aktywiści, biznesmeni, celebryci, finansiści oraz członkowie mediów. Wszyscy oni są w jakimś stopniu zarażeni psychopatią, czego rezultatem jest gigantyczny psychopatyczny obłęd.
    http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/148637,intrygujace-realia-naszego-zachodniego-podworka
    ==========

    Czyli, ludzie NORMALNI- tak jak Hartman- nie mają czego szukać w polityce…..

  64. @Mag,
    zarzuca sie Hartmanowi, ze wszedl w „Twoj ruch” bez wyczucia politycznego. Zupelny obled. Prof.Hartman po prostu uznal, ze to partia najbardziej mu ideowo bliska. Nie kalkulowal, ktora z partii ma najwieksze szanse powodzenia aby do niej sie przylaczyc. No i pewno dlatego, ze jest w pewnym stopniu idealista (?) albo raczej zwyczajnie uczciwym facetem, ktory nie zmienia barw jak kameleon, – nie nadaje sie na polityka. Nikt nie robil tego typu zarzutow nawet tej smiesznej pani Ogorek, ktora wykonala nieprawdopodobna wolte SLD-PiS, nie mowiac o innych „powaznych” transferach.

  65. Koniecznie oglądnąć!
    .
    Jeśli chodzi o Notre Dame, video na Youtube pokazuje dębową belkę, podobną do tych z katedry, która poddawana przez godzinę zwarciom, iskrom i wszelkiego rodzaju próbom podpalenia, nie zapala się. Eksperyment wydaje się potwierdzać umyślne podpalenie kościoła.

    https://youtu.be/Fb9vp3qa1pg

  66. @ Kevin Dutton
    Dlaczego rzadza nami psychopaci
    https://www.rp.pl/Plus-Minus/312159912-Kevin-Dutton-Psychopaci-maja-przewage.html
    Wiesiek,to ze „w poltyke” ida psychole jest wiadomym od dawna. Pytanie – dlaczego sie na to godzimy?Dlaczego ludzkosc godzi sie na to od zawsze?

  67. wiesiek59
    27 kwietnia o godz. 12:34

    ” … ludzie NORMALNI- tak jak Hartman- nie mają czego szukać w polityce …..”.

    Tak, ale nie dlatego, że są normalni tylko przeciwnie.

    Gazeta Wyborcza: „Prof. Hartman chce dyskusji o związkach kazirodczych. „Bo co to by było, gdyby tak bracia z siostrami, matki z synami”? „Tocząca się w niemieckich mediach dyskusja nad częściową depenalizacją kazirodztwa wśród przyrodniego rodzeństwa pobudziła polskiego filozofa prof. Jana Hartmana do dalej idących postulatów. „Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku” – pisze na swoim blogu”.

    http://wyborcza.pl/1,75398,16721990,Prof__Hartman_chce_dyskusji_o_zwiazkach_kazirodczych_.html

    A ty Wiesku najwyraxniej masz ochote na związek kazirodczy? Przecież jesteś nieszablonowy i nowoczesny. 🙂

  68. Ale czy parówki były. W tej Notre Dame.

  69. „Podobne tendencje psychopatyczne obserwuje się w pozostałych elitarnych środowiskach takich jak biurokraci, akademicy (…)Wszyscy oni są w jakimś stopniu zarażeni psychopatią”

    Hmm….
    Psychopatia jest zaraźliwa i szaleje wśród akademików.
    Hartman jest akademikiem…
    A @wiesiek59 jest psychopatologiem i diagnostą, który atestuje Hartmanowi normalność 😎
    A sobie?

  70. /ciach stary nick/

  71. @NeferNefer

    Parówki? Mais non!
    Cuisses de grenouilles au four (rapide) 😎

  72. GajowyM.
    27 kwietnia o godz. 12:59

    😀
    i na widelec

  73. @Wiesiek
    https://natemat.pl/118637,jan-hartman-zwiazki-kazirodcze-sa-zle-i-toksyczne-bo-sa-zakazane-a-nie-odwrotnie.
    Niestety moderacja nie przepuszcza czesci tekstu.
    @Mauro, radze przeczytac zamiast fabrykowac opinie w oparciu o wyrwane z kontekstu wypowiedzi, majace uzasadnic twoje racje. W dodatku z dosc idiotycznym, pyszalkowatym samozadowoleniem.

  74. GajowyM.
    27 kwietnia o godz. 12:52

    Diagnozowanie typów osobowości, to podstawa w kilku zawodach.
    Jeżeli temat cię ciekawi, poczytaj choćby Łobaczewskiego „Ponerologię polityczną”…
    https://marucha.files.wordpress.com/2014/02/andrzej-lobaczewski-ponerologia-polityczna.pdf

  75. jakub01
    27 kwietnia o godz. 13:04

    Dlaczego miałoby mnie obchodzić, kto z kim spi- jeżeli chodzi o osoby dorosłe?
    Zapewne to miał na myśli Hartman.
    Różne tabu sprzed kilkuset lat, kiedyś miały sens.
    Niekoniecznie obecnie….

  76. @
    „Polityka” usunęła wpis Jana Hartmana o kazirodztwie z powodu „istotnie odmiennego poglądu” Wpis blogowy publicysty i polityka Jana Hartmana zachęcający do dyskusji o legalizacji związków kazirodczych po dobie został usunięty z serwisu internetowego tygodnika „Polityka”. Redakcja pisma tłumaczy, że skasowała tekst „z powodu istotnie odmiennego poglądu”, za to w najbliższym czasie opublikuje artykuł dziennikarski na temat poruszony przez Hartmana

    Czytaj więcej na: https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/polityka-usunela-wpis-jana-hartmana-o-kazirodztwie-z-powodu-istotnie-odmiennego-pogladu

    „Polityka” wyjatkowa dala ciala . Coz to jest „wyjatkowo odmienny poglad” jako powod do usuniecia czyjegos wpisu? W PRL-u cenzura tez kasowala „wyjatkowo odmienne poglady”.

  77. @Wiesiek,
    dokladnie tak jak mowisz.
    „Etyk przekonuje, że „wszystko, co mamy na podorędziu, jest natury religijnej i obyczajowej. Ale to, że obyczaje wszędzie tego zakazywały, to wiemy aż nadto dobrze i wiemy też, jakie było praktyczne źródło tych zakazów”.

    – W wolnym społeczeństwie nie wymagamy już od nikogo, aby w życiu prywatnym praktykował takie czy inne obyczaje, a od tego czy owego się powstrzymywał. Zgorszenie możliwe jest tylko co najwyżej publicznie – podkreślił Hartman. Na koniec swojego wpisu na blogu „Polityki” Hartman zdradził, że „nie jest za legalizacją związków kazirodczych”. – Twierdzę tylko, że warto rozpocząć dyskusję na ten temat – zaznacza bioetyk.”

  78. teo
    27 kwietnia o godz. 2:29

    „z premierów w III RP … Morawiecki jest ekonomistą”

    „Dwa przekłamania w krótkiej, banalnej frazie. Morawiecki nie jest premierem III RP, bo ona została przez Prezesa Kaczorka i jego słupy wyklęta, opluta i wgnieciona w glebę. Teraz jest … IV RP”.

    No nie, IV RP nastanie wraz z nową konstytucją, to chyba oczywiste. Na razie mamy konsytucję Kwaśniewskiego i Mazowieckiego z 1997 roku. No i cały twój wywód na nic.

  79. wiesiek59
    27 kwietnia o godz. 12:44,
    nie dalej jak wczoraj rozmawialam ze znajomym, ktory prowadzi niewielka firme remontowo-budowlana. I jakos tak zeszlo na Notre-Dam. Otoz facet mi powiedzial ciekawa rzecz – niemozliwe jest sploniecie drewnianych rusztowan. Sa budowane z belek tak nasaczonych impregnatem antyogniowym, ze sie po prostu nie pala. Podobnie jest np. ze sztuczna „strzecha” jaka nieraz ozdabia sie dachy domow. To nie ma prawa sie zapalic.

  80. BWTB
    27 kwietnia o godz. 11:40

    „Powtórzę jednak jeszcze raz, że strajk jest przedsięwzięciem poważnym i trzeba go starannie zaplanować. Termin był doskonały, ale nie można było dopuścić, żeby jakieś łajzy wchodziły w kompetencje nauczycieli i przeprowadzały egzaminy”.

    Zostaliście modelowo wymanewrowani, a ten strajk będzie wasza kulą u nogi podczas tegorocznych wyborów. Jak mawiają Rosjanie to tragedia i komedia zarazem, cnotę stracić i rubla nie zarobić. 🙂 Trochę was tłumaczy, że nie macie inteligentnych polityków. Wszystko im poszło nie w mózgi tylko nogi, którymi przebierają szybciutko ― jak małe ratlerki ― chcąc jak najszybciej wrócić do władzy.

  81. mohikanin przedostatni
    27 kwietnia o godz. 7:05

    „Osiągnięcia naukowe JH nie powalają. Za to potrafi się zachowywać i wygłaszać poglądy, które świadczą o kompletnym braku mądrości. (…) Nie sądzę, żeby UW miało powody żałować, że nie zatrudniło protegowanego pana DP”.

    No przecież Hartman mógłby zrobić habilitację, z hucpy na przykład ― w czym jest niezły. 
    A z drugiej strony, jeśli na UW są gender studies (czysta doktrynerska ideologia, podobnie jak za komuny ekonomia polityczna socjalizmu) to i Hartman by się tam spokojnie zmieścił ze swoimi poglądami, w tym na kazirodztwo.

  82. Z dystansu
    27 kwietnia o godz. 9:17

    Rossi Skąd masz tą wiadomość o powybuchowych śladach poparzenia u ofiar „zamachu smoleńskiego” ?

    A ludzie tak mówią, ci którzy coś wiedzą.

  83. Na mieście gadają, to i się powtarza 🙄

  84. Goździkowa mówiła że etopiryna, panikochana

  85. kooperatywaMondragon

    Już kilkakrotnie panu napisałem, że moim zdaniem ma pan poważny problem z autorytetami. Ten problem polega na tym, że pan ich potrzebuje jak kania dżdżu. Nie wyobraza pan sobie dyskusji bez powoływania się na autorytety ze szczególnym uwględnieniem ich dorobku naukowego. Tak jakby pan miał nieufność do obiektywnych procesów społecznych a więc musiał je potwierdzać czy uzasadniać opiniami eksperckimi. Nawet uliczne protesty we Francji chciałby pan wyjaśniać naukowo. Panu nie wpada do głowy, że te protesty są skuteczne tylko dlatego, że francuska ulica dooopy sobie nie zawraca autorytetami.

    I ten swój problem z autorytetami przenosi pan na mnie wciskając mi w klawiaturę kwestie, których nigdy nie napisałem. Na przykład to, że Rakowski był dla mnie autorytetem. Pan to wywiódł z tego, że przeczytałem jego dzienniki i je poleciłem. Natomiast poleciłem je je ciekawy, barwnie napisany opis PRL z perspektywy nieco rewizjonistycznej częsci nomenklatury – opis dokonany przez człowieka o ciekawej osobowości i jak wynika z lektury sympatycznego. Tak jak niejednokrotnie polecałem opisy PRL z dokonywane perspektywy innych grup społecznych – robotników, chłopów, opozycjonistów itp.
    Nie da się bowiem zrozumieć przemian społecznych jesli się nie pozna różnych punktów widzenia (interesów).

    Z postaciami, które pan wymienił w komentarzu raz mi było po drodze, raz nie … . Z wyjątkiem Kiezuna i Modzelewskiego (tego od podatków), którymi sobie głowy nie zawracałem. Do ich politycznych opinii na temat gospodarki zwykle podchodziłem z dystansem, który wynikał ze świadomości, że gdy się uprawia politykę a wiec wyraza jakieś grupowe interesy ekonomiczne to jest to nieuchronne. Tak jak nieuchronne jest to, że gdy się chce politycznie przepchnąć jakiś ekonomiczny interes grupowy to trzeba to politycznie opakować w pozory naukowości i dętych ogólników typu „gospodarka narodowa”. Chocby po to by pozyskać do nich ludzi złaknionych autorytetów i podatnych na propagandową agitkę.

  86. jakub01
    27 kwietnia o godz. 13:14

    „Polityka” usunęła wpis Jana Hartmana o kazirodztwie z powodu „istotnie odmiennego poglądu” (…) „Polityka” wyjatkowa dala ciala . Coz to jest „wyjatkowo odmienny poglad” jako powod do usuniecia czyjegos wpisu? W PRL-u cenzura tez kasowala „wyjatkowo odmienne poglady”.

    Te poglądy są bardziej niż „wyjątkowo odmienne”. Tym razem bronię „Polityki”, bo gdzieś musi istnieć rozsądny bufor między wszystko jest dozwolone i coś jest zakazane. Gatunki zwierzęce mają wbudowany mechanizm unikania kazirodztwa w celu poszerzania puli genetycznej i eliminacji genów recesywnych. W świecie ludzkim nieprzypadkowo jest to najstarsze tabu, które pozwoliło nam biologicznie się rozwijać. Jeśli kazirodztwo będzie dozwolone (najpierw oczywiście „przedyskutowane”) to następnie pojawi się problem legalizacji nekrofilii.

    Wywiad z nekrofilką Karen Greenlee, żebyś wiedziała o czym mowa.
    http://niniwa22.cba.pl/karen_greenlee_jest_nekrofilka.htm

  87. @Rossi

    Habilitację to ty mógłbyś zrobić, smoleńską. Szkoda, by tyle nagromadzonego bełkotu się zmarnowało.
    Hartman został profesorem zwyczajnym w wieku 44 lat.
    W Polsce średni wiek uzyskiwania tego tytułu wynosi 56 lat!

  88. Czy Hartamn to ten co kazda mysl niezgodana z jego mysla cenzuruje?Jesli tak, to ludzie z UW maja racje: on nadaje sie tylko do pisma Polityka; ktorej najwieksza sila od 1957 jest cenzura!

  89. @ Mauro,
    a ty dalej wpierasz „dziecko w brzuch”. Prof. Hartman nigdy nie powiedzial, ze popiera zwiazki kazirodcze! Przeciwnie – powiedzial, ze nie popiera. Jedyne co popiera, to dyskusje na ten temat, a scislej na temat
    penalizacji takich zwiazkow w dzisiejszym swiecie. Koltun tego nie odrozni od „popierania kazirodztwa.”

  90. xpawelek
    27 kwietnia o godz. 13:47

    „Czy Hartamn to ten co kazda mysl niezgodana z jego mysla cenzuruje?”

    Nie, to nie ten. Prof. UJ Jan Hartman, filozof i etyk nie cenzuruje niczyich mysli. Widac pomyliles z kim innym.

  91. @p.s. Za to wielu probuje cenzurowac jego mysli zamiast nauczyc sie „czytac ze zrozumieniem”.

  92. @ Mauro,
    ty chyba nie odrozniasz takich pojec jak „tresci zakazane” a „odmienny poglad”, nawet – skrajnie odmienny.
    Za poglady nie mozna nikogo cenzurowac. Jesli Polityka tego dokonala, to z obawy przed wrzawa jaka sie podniesie w ultra-katolickim ciemnogrodzie, co moze tygodnikowi zaszkodzic. A to bylo posuniecie niegodne tak wartosciowego pisma.

  93. Gospodarz „zapodał” temat wyjściowy, a tu naród przygotowuje się do majówki i nie ma głowy do filozoficznych rozważań.
    Dawniej przed Świętem 1-go Maja oddawano wybudowane szkoły, żłobki, przedszkola, zakłady pracy, teatry i boiska sportowe.
    Teraz nawet dróg które miały zostac ukończone w zeszłym roku jeszcze nie ma.
    Pogoda też się popsuła, zachmurzenie całkowite i chłodno, kilkanaście stopni mniej niż wczoraj.
    Dzisiaj pierwszoplanowy jest pieniądz.
    Musi być gorzej skoro wielka propaganda aby tego zachodniego pieniądza u nas nie było. Co za różnica „zapytowuję” skoro i to i tamto papier, no może u nich ciekawsze rysunki na tym papierze, ale to przecież rzecz gustu. Ja się do naszych obrazków przyzwyczaiłem

  94. jakub01 27 kwietnia o godz. 13:52 I to jest właśnie powód dla którego należy @MR usunąć z bloga. Facet tworzy „fakty” choć, tu na tym blogu i tak nikt mu wiary nie da. Jak się ktokolwiek domaga od tego gościa dowodu, to ten pisze, że jużci tam ktoś wie. Zgadzam się, że @MR może przedstawiać swoje opinie, nawet te najbardziej niedorzeczne, to wolno każdemu.
    Co z tego, że na z bloga usunie się hejt i bluzgi, skoro można całkiem bezkarnie rozsiewać kłamstwa i bronić ich do upadłego.

  95. @ Dla pisowskich gladkich mozdzkow nie ma zadnej roznicy pomiedzy popieraniem dyskusji o kazirodztwie a popieraniem samego kairodztwa, co na dodatek jest rowznoznaczne z popieraniem nekrofilii. W zwiaku z czym nalezy zacytowac wywiad z nekrofilka. Taka logika popisuje sie Mauro. Wywiad z nekrofilka ma byc zatem poparciem stwierdzenia, ze prof,Hartman popiera kazirodztwo! Boze cos Polske…!

  96. Jaka piękna katastrofa
    / według interpretacji zamieszczonej na stronie onet.pl /

    „Georgette Mosbacher: ustawa 447 nie mówi o pieniądzach i niczego nie dyktuje.

    – Ustawa 447 o restytucji mienia pożydowskiego w krajach Europy po II wojnie światowej ma służyć jedynie przygotowaniu jednorazowego raportu w tej sprawie – stwierdziła ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher i dodała: raport „nie mówi o tym, co powinny zrobić poszczególne kraje, ani czego nie zrobiły”.
    Mosbacher zauważyła, że wokół podpisanej przez prezydenta USA ustawy „jest pewne nieporozumienie”
    – To jednorazowy raport, który nie będzie wiązał się z żadnymi dalszymi działaniami – zapewniła Mosbacher
    Ustawa 447 to dokument o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono, dotycząca restytucji mienia ofiar Holokaustu

    Ambasador Mosbacher w wywiadzie dla Polskiego Radia 24 zauważyła, że wokół tej podpisanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa ustawy „jest pewne nieporozumienie”. Uspokajała, że ustawa 447 nie oznacza żadnych działań, „ma być tylko obrazem tego problemu i służy jedynie jednorazowemu gromadzeniu informacji”.

    – To raport, który ma służyć jedynie poinformowaniu o tym, co kraje zrobiły w sprawie restytucji mienia. Nie mówi o tym, co powinny zrobić ani czego nie zrobiły. Nie mówi też o pieniądzach – mówiła ambasador USA. – To jednorazowy raport, który nie będzie wiązał się z żadnymi dalszymi działaniami. On niczego nie dyktuje – zapewniła Mosbacher. Jej zdaniem powinien on być gotowy jesienią.

    Zobacz również: Donald Trump podpisał ustawę dot. restytucji mienia ofiar Holocaustu
    Prezydent USA Donald Trump podpisał w maju 2018 r. ustawę o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today – JUST), dotyczącą restytucji mienia ofiar Holokaustu. W grudniu 2017 r. ustawę zarejestrowaną w dzienniku ustaw jako S.447 (ustawa Senatu nr 447) jednomyślnie przyjęła izba wyższa amerykańskiego Kongresu, a pod koniec kwietnia 2018 r. także jednomyślnie, przez aklamację, przyjęła ją Izba Reprezentantów.

    Po podpisaniu ustawy przez Trumpa sekretarz stanu USA będzie zobowiązany do przedstawienia w dorocznym raporcie o przestrzeganiu praw człowieka w poszczególnych państwach albo w dorocznym raporcie o wolności religijnej na świecie sprawozdania o realizacji ustaleń zawartych w Deklaracji Terezińskiej. Deklaracja ta, przyjęta w 2009 r. przez 46 państw świata na zakończenie Praskiej Konferencji ds. Mienia Ery Holokaustu, jest niezobowiązującą listą podstawowych zasad mających przyspieszyć, ułatwić i uczynić przejrzystymi procedury restytucji dzieł sztuki oraz prywatnego i komunalnego mienia przejętego siłą, skradzionego lub oddanego pod presją w czasie Holokaustu.

    Ustawa JUST nie przewiduje żadnych sankcji dla państw sygnatariuszy Deklaracji Terezińskiej, które nie spełniły swych obietnic dotyczących zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź ich spadkobiercom i dlatego ma głównie symboliczny, deklaratywny charakter.”

  97. BWTB
    27 kwietnia o godz. 14:14
    Mauro nie jest jedynym, ktory tworzy „fakty” i rozsiewa klamstwa do upadlego. Dlatego nalezy je na biezaco demaskowac i reagowac na podle insynuacje wykazaniem ich absurdalnosci, a takze prawdziwych intencji autora.

  98. BWTB
    27 kwietnia o godz. 14:14
    Trudno orzec czy Mauro robi z siebie osla, czy tez rzeczywiscie nim jest.
    Ale problem z Hartmanem maja i madrzejsi od Mauro. Polega na tym, ze swobodne dywagacje filozofa myla z jego osobista opinia na jakis temat. Jako etyk prof. Hartman podaje nieraz temat „ku rozwazeniu”, co nie oznacza, ze deklaruje taka czy inna osobista postawe. W temacie „kazirodztwo” pisanie o „wyzszej formie uczuc, bylo taka wlasnie czysto filozoficzna proba podjecia tematu z zakresu etyki. Czego kompletnie nie zrozumiala wiekszosc ludzi, nawet tych skadinad inteligentnych!
    Czy jesli podejme z toba rozmowe na temat „wyzszosci moralnej faszyzmu”, to bedzie to oznaczac, ze jestem faszystka, lub faszyzm popieram? Dla takich ludzi jak Mauro oczywiscie tak. Facet zwyczajnie nie jest szczegolnie lotny, choc chce za takiego koniecznie uchodzic.

  99. W ubiegłym roku napisałem tu, dzięki uprzejmości moderatora, o pobycie nad Bałtykiem, a było pięknie i patriotycznie.
    Dzisiaj w „Wyborczej na Majówkę” czytam;
    „Morze zamienia się w bagno. Morze Bałtyckie nieuchronnie przeistacza się w pustynie. Wpływ na postępującą katastrofę ekologiczną mają działalność człowieka i specyficzne ukształtowanie akwenu”
    W Muzeum Morskim w Gdyni można obejrzeć topografię Bałtyku w miniaturze.
    Robi wrażenie podobnie jak inne eksponaty

  100. Kilka stron dalej „Polska, zbiorowy lot do Smoleńska” w rozmowie Michała Wilgockiego z dr. Piotrem Stankiewiczem.
    „Każdego dnia…..grzeszymy przeciwko Polsce tak samo jak ci, co na upartego lądowali tupolewem”
    A nie mówiłem!

  101. @Is 42,
    a co to jest „grzeszyc przeciwko Polsce”? Ja nie rozumiem o co w tym chodzi a ty?

  102. Nie szczegolnie lotni faceci czytac powinni uwaznie aby potem mogli sie on…wac przez lata a szczegolnie lotni moga po lebkach , bo dla jednego razu szkoda czasu . Wydawaloby sie , ze powinno byc odwrotnie bo ci drudzy moga przeciez byle czym (?)
    Nie bede owijal w b…..e , ze testowana jest lotnosc tylko facetow bo kobiety wszystkie , moga byle czym

    „Projektanta nowego terminala lotniska w Radomiu wybierała państwowa firma PPL, właściciel warszawskiego lotniska Chopina. Architekci, którzy w pierwszym podejściu zaproponowali cenę prawie 15 mln zł, w drugim zeszli do ceny 1 mln 881 tys. 899 zł i 98 groszy. Oferta była o dwa grosze niższa od konkurencyjnej

    Państwowe Porty Lotnicze to firma, która jest właścicielem warszawskiego Lotniska Chopina, a w październiku przejęła także lotnisko Radom Sadków, z którego dziś nie latają samoloty. PPL – którego szefem jest Mariusz Szpikowski, szef Lotniska Chopina – przekonuje, że oddalony o 100 km od Warszawy Radom lepiej się nadaje do roli lotniska wspomagającego Okęcie, niż istniejące lotnisko Modlin oddalone o 40 km.”

  103. Rossi
    „Ludzie tak mówią , co coś wiedzą” , czyli jak rozumiem ty , który także należysz do wtajemniczonych.
    Prawdopobnie wiesz także , kiedy oczekuje nas oficjalny raport z dochodzenia smoleńskiego, ale nam nie powiesz , bo g…. nas to obchodzi , bo to jest informacja dla wybrańców , dla „ludzi , ktorzy coś wiedzą”
    Jakbym cię nazwał pajacem , to byłoby to pochlebstwo, a więc powstrzymam się .

  104. Kilka zdań o trollingu
    Mauro Rossi
    27 kwietnia o godz. 1:04

    Mój komentarz
    1) Rossi zabiera się do interpretacji II zasady dynamiki i szermuje prawami fizyki nie mając zielonego pojęcia o fizyce.
    Rossi napisał, że „układ izolowany, to jak rozumiem nie działa żadna inna siła, wewnętrzna lub zewnętrzna, poza tą dzięki której samolot się porusza.”

    Otóż jeśli chodzi o fizykę, to fizyka jest nauką ścisłą i układ izolowany to jest taki układ, na który nie działa siła zewnętrzna (siła zewnętrzna ma wartość zero, czyli jej nie ma) lub wypadkowa sił zewnętrznych równa się zero. II zasada dynamiki mówi wyłącznie o działaniu sił zewnętrznych na układ – tych siła ma nie być lub ich wypadkowe działanie ma być równe zeru. O siłach wewnętrznych II zasada dynamiki nic nie mówi.

    To jest nie do podważenia.

    Podczas zderzenia samolotu z ziemią na samolot oddziałuje siła zderzenia (reakcja ziemi). To jest siła zewnętrzna, a zatem układ nie jest izolowany. Zderzający się z ziemią samolot wyzwala energię kinetyczną, która z jednej strony powoduje rycie ziemi, z drugiej gniecie, kawałkuje a samolot.

    To nie jest układ izolowany! Chyba, że ujmiemy katastrofę kosmicznie i założymy, że ziemia plus samolot z nią zderzający się, to jest właśnie układ izolowany w przestrzeni kosmicznej.

    2) Rossi napisał:
    „jak wytłumaczyć kolisty rozrzut szczątków oraz ich ogromną ilość? W układzie izolowanym wszystkie szczątki po uderzeniu maszyny w ziemię powinny podążać w tym samym kierunku. I nie jest możliwe, żeby fragment nogi pasażera znaleziony został na początku wrakowiska, przed pierwszym śladem samolotu na ziemi. ”

    Mój komentarz
    Po raz 99-ty Rossi upiera się przy swoim kłamstwie o rozrzucie szczątków samolotu Tu-154M w Smoleńsku, który według niego był tak duży i „kolisty” (?), że nie mógł być spowodowany zwykłym zderzeniem z ziemią tylko jakimś wybuchem wysokoenergetycznym najprawdopodobniej termobarycznym.

    Rossi, samolot zderzający się z ziemią nie jest układem izolowanym. Ponieważ zderza się z ziemią, a siły zewnętrzne oddziałujące na samolot nie są zerem w czasie takiego zderzenia. Rossi wypisuje bzdury. Czepia się tego układu izolowanego jak pijany płotu. Pisze byle co, byle to brzmiało „naukowo” dla głupiego ludu.

    Rozrzut szczątków na wrakowisku w Smoleńsku nie jest „kolisty”, a mocno wydłużony, a jego rozmiary są typowe dla katastrof lotniczych typu CFIT, którym ulegają samoloty pasażerskie. Rozmiar wrakowiska, to około 160 m wzdłuż i 65 m wszerz.

    Rossi sam sobie zaprzecza i kompromituje się zamieszczając link do zdjęcia wrakowiska w Smoleńsku, na którym widać, ze rozrzut szczątków nie jest kolisty, tylko bardzo wydłużony, zgodnie z kierunkiem lotu samolotu przed zderzeniem z ziemią.

    Mechanizm trollingu
    Kłamstwo głoszone z udawanym przekonaniem o nim jako o prawdzie, dla ludzi bezkrytycznych, oprawione w emocje sugerujące w co mamy wierzyć i często powtarzane przez wielu (pełniących rolę innych źródeł), takie kłamstwo bywa często odbierane jako prawda.

    Na tej zasadzie opiera się mechanizm trollingu.

    I etap
    Kierownictwo zjednuje kilku sprawnych kłamczuszków mających potrzebę fantazjowania w sieci. Ci zaczynają się udzielać. Wchodzą na popularne blogi i czynią swoją powinność – fantazjują, kłamią, rozpowszechniają, namawiają.
    Niektórzy z nich zakładają szereg kont, z których są wysyłane wciąż to samo mówiące kłamstwa.

    II etap
    Część użytkowników sieci natyka się na te kłamstwa i po kilkunastu takich natknięciach w rożnych stronach sieci dochodzą oni do oczekiwanego przez trolli wniosku, ze coś w tym jest – napotkali w rożnych niezależnych źródłach te same wiadomości.

    III etap – kaskada
    Niektórzy z tych co uwierzyli, zaczynają cytować te wiadomości-kłamstwa jako normalne wiadomości lub alternatywne poglądy lub ciekawe podejście do problemu.
    Reguła lawiny rusza, te cytowania są z kolei traktowane są jako nowe źródła, które są cytowane przez następnych naiwnych, bezkrytycznych. Mechanizm kaskady zaczyna działać. „Niezależne” źródła się mnożą.
    Powstaje z niczego wiara, że coś w tym jest. Kształtuje się mit.

    Sondażownie robią po pewnym czasie badania i okazuje się, że np. 15 % ludzi twierdzi, że na pewno coś w tym jest, a np. 18 % twierdzi, ze chyba coś w tym jest, a 21,5 % uważa, że sprawę należy wyjaśnić.
    Kłamstwo zaczyna żyć jako prawda swoim własnym życiem.

    Tak się stało w Umęczonej z mitem smoleńskim (Tusk i Putin na molo w Sopocie umawiają się na zamach, wybuchy paskowe, obezwładnienie samolotu, wysokoenergetyczne wybuchy, olbrzymi rozrzut szczątków, II zasada dynamiki, nity w ciałach ofiar, itd.). Mit o zamachu smoleńskim został rozprzestrzeniony głównie drogą internetową i żył przez kilka lat własnym życiem.
    Jeszcze żyje, ale co to za życie.
    Pzdr, TJ

  105. jakub01
    27 kwietnia o godz. 14:48
    Dziennikarz podał przykład działania bezmyślnego przez co tracimy reputację, bo przecież załadowanie do jednego samolotu takich oficjeli to już zakrawało na sabotaż, a próba lądowania we mgle to całkowita głupota. Już sam wylot z Warszawy był nieporozumieniem, przecież znali prognozę pogody i powinni być przygotowani na wszelkie sytuacje trudne i niewygodne
    Pozdrawiam i miłej majówki życzę

  106. Czy filozof może być dobrym człowiekiem. Tak sobie myślę,że dobry człowiek jest księdzem.

  107. Jezeli mozna byc nie szczegolnie lotnym tylko w jednej dziedzinie to powinienem chyba spytac kto jest Tym spowiednikiem ?
    To przygotowanie do dnia kiedy na moim koncie wyladuje (?) 888 (niecale nawet $300) . Niby raz na rok mozna zgrzeszyc bo czlowiek sie wyspowiada i ma spokoj , but not of course

  108. Rossi
    Gdybyście znaležli rzeczywiście jakieś ślady wybuchu smoleńskiego to byście to trąbili na cały świat i nie musiałbyś sie podpierać tajemniczymi „ludźmi , którzy coś wiedzą „ i wybuchowymi parówkami.
    A wiec jeszcze raz , co jest z dochodzeniem prokuratorskim w sprawie katastrofy smoleńskiej , ostatnio oficjalnie zostało przedłużone do 31.12 2018 , a co mówią teraz „ludzie co coś wiedzą”, śledztwo zostało ponownie przedłużone , albo położyliscie lachę na prawdę o „zamachu smoleńskim” ?

  109. Bar Norte
    27 kwietnia o godz. 13:36

    Mój komentarz
    Bar Norte, przyłączam się do ciebie. Rakowski jest dla mnie jako redaktor autorytetem. Przy potężnych ograniczeniach robił tygodnik, o którym wiadomo było, że ma ograniczenia i na którym uczyło się patrzeć na świat bardzo wielu krajan.
    Pzdr, TJ

  110. @Tejot
    @ Bar norte napisal tak:
    „I t”.en swój problem z autorytetami przenosi pan na mnie wciskając mi w klawiaturę kwestie, których nigdy nie napisałem. Na przykład to, że Rakowski był dla mnie autorytetem”.
    Natomiast twoj komentarz brzmi:
    „Bar Norte, przyłączam się do ciebie. Rakowski jest dla mnie jako redaktor autorytetem”.
    Ja rozumiem, ze juz smieszne jest zwracanie komus uwagi na to aby czytal ze zrozumieniem, ale jak inaczej zwrocic czyjas uwage na to, ze nie rozumie tego co czyta? W ten sposob tworzysz wlasnie „nowe fakty”, o ktorych pisal przed chwila BWTB. I rowniez „wpierasz w klawiature, kwestie, ktorych Bar Norte nigdy nie wypowiedzial”. Gorzej nawet, bo akurat powiedzial cos zupelnie odwrotnego, wiec z czym sie „przylaczasz”?

  111. Grzeszyc przeciwko Polsce , tego nie powinna robic nawet matka ksiedza ktora moze sie wyspowiadac ot tak , przy niedzielnym rosole ale juz przeciwko UE !
    O Tak !
    Coz za przyjemnosc tak grzeszyc jesli zadne rozgrzeszenie nie jest i nie bedzie potrzebne …

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24693951,ile-wynosi-emerytura-europosla-niektorzy-europoslowie-otrzymaja.html#a=360&c=159&t=5&g=b&s=BoxNewsLink

  112. Prezes wszechczasow wciska kit , ze sam kupuje cukier i sam pierze !

    „Każdy z nas pewnie widział sklepy z niemieckimi proszkami do prania, „Prosto z Niemiec”. Takie same proszki są sprzedawane w Polsce i to po takich samych cenach. Tyle, że są gorsze, mają gorszy skład, gorzej piorą. Oczywiście proszki to tylko przykład, takich towarów jest więcej. I to jest, proszę państwa, nierówność. Nierówność, na którą nie wolno się zgadzać – stwierdził.”

  113. xpawelek
    27 kwietnia o godz. 13:47

    „Czy Hartamn to ten co kazda mysl niezgodana z jego mysla cenzuruje?”

    Nie, szanowny Panie.
    On cenzuruje tylko niektore.
    Ten, co cenzuruje kazda, to Szostkiewicz.

  114. „Senat kierował się pobudkami politycznymi, a nie dobrem uczelni, której prof. Hartman byłby ozdobą.”

    Szanowny pan Redaktor po raz kolejny popisal sie specyficznym poczuciem humoru.

  115. „IXI prosto z PRL”. Oczywiście oflagowane. Tak sobie myślę,że będą kolejki prawdziwych hunwejbinów.

  116. Na koniec – kobiety kanadyjskie jezeli wczesniej nie byly wytauowane to byly bardziej .. ee mniej lotne , nie o…ly sie byle czym
    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24693437,anne-lister-kobieta-ktora-byla-jak-xix-wieczna-gwiazda-rocka.html

  117. SzanowniPanstwo,
    wyglada na to, ze kolejna akcja BND majaca za zadanie odebranie Polakom
    wladzy w Polsce spalila na panewce.
    Dla towarzystwa, ktore z zoldu ruskiego przeszlo na zold pruski, sytuacja moze rzeczywiscie potoczyc sie w strone katastrofy, bo jak sie pani Makrela na nieudacznikow rozezli, to jeszcze gotowa jurgielcik obciac.
    I co wtedy?
    Ano, zeby w sciane.

  118. Bar Norte
    27 kwietnia o godz. 13:36

    Przepraszam Pana bardzo, ale nie probowalem twierdzic, ze Mieczyslaw Rakowski mial byc wzorem moralnym czy przykladem do dzialalnosci.
    Karol Modzelewski opisywal rzeczywistosc w jeden sposob a Stefan Kisielwski w inny.
    Opisanie swiata przez Tuwima, Broniewskiego czy Lesmiana na nie musi sie przeklad na konkretny sposob myslenia czy dzialania.
    Tym niemniej ich dorobek jest wkladem podnoszacym nas na wyzszy poziom.
    Czytalem ,, Przerwana Dekade” Edwarda Gierka dopiero w zeszlym roku a teraz slucham 35-godzinnej biografii zbrodniarza wojennego Henry Kissingera.

  119. Czym różni się reklama Prosto Niemiec od Piątka+. Tak sobie myślę,że cena określa jakość. Niemiecki proszek może mieć problem z wypraniem sumienia pisowskiego hunwejbina.

  120. Dwa z wielu wpisów Andrzeja Saramonowicza, na FB, na temat strajku nauczycieli:
    „Gdyby PiS spełnił postulaty strajkujących nauczycieli, zwycięstwo w październikowych wyborach miałby w kieszeni. Teraz ma bardzo pod górę. I wie o tym doskonale, tylko robi dobrą minę do złej gry, bo nic innego mu nie pozostało.
    Popatrzcie na to z ten sposób, a przestaniecie bajdurzyć o rzekomym zwycięstwie rządu”.
    oraz
    „Teraz PiS się nauczycieli nie boi. Ale we wrześniu i październiku, tuż przed wyborami parlamentarnymi, kiedy stołki Kaczyńskiego i jego ludzi będą mocno zagrożone, strajkujący nauczyciele mogą wygrać znacznie więcej niż dziś. Zwłaszcza gdy – w co głęboko wierzę i do czego gorąco namawiam! – przyłączą się do nich inne grupy zawodowe”.

  121. jakub01
    27 kwietnia o godz. 15:59

    Mój komentarz
    Coś mi się widzi, że czepiasz się tejota.
    Tejot luźna gadką poleciał, a ty w niego pryncypiami.
    Pzdr, TJ

  122. jobrave
    27 kwietnia o godz. 16:56,
    Mysle, ze we wrzesniu czy pazdzierniku nauczyciele nie beda strajkowac.PiS doskonale wie, ze bylby to szantaz w dodatku bez pokrycia, bo belferka nigdy nie stanowila elektoratu PiS a na domiar po obecnych upokorzeniach z cala pewnoscia zaglosuje na anty-pis. Adas Miauczynski padl. Nauczyciele powinni domagac, sie slusznie zreszta ,podwyzek od nowego rzadu, o ile PiS przegra wybory. Tak czy owak nauczyciele powinni ustawicznie o sobie przypominac. A to oznacza, ze powinni zaciesnic wiezy z..uczniami! Tylko przez uczciwe wyjasnienie swojego stanowiska (poruszanie tematu strajkow w klasie) zdobeda uznanie uczniow a zatem i ich rodzicow, czyli spoleczne poparcie. PiS nie bedzie w stanie temu przeszkodzic. Chodzi w koncu o jakosc edukacji i przyzwoite pensje aby do zawodu szli najlepsi a nie najgorsi lub przypadkowi. Uczniowie powinni to rozumiec i wspierac zadania nauczycieli we wlasnym interesie. Wrzucanie wszystkich problemow edukacji do jednego kotla jest nonsensem. Najpierw przyzwoite wynagrodzenie i tylko to! A potem debaty na temat uzdrawiania szkolnictwa. Byc moze juz z innym rzadem.

  123. @Tejot
    Nie czepiam sie ale tak zrozumialam. Nie gniewaj sie, nie zamierzalam cie urazic, ale ostatnio jestem troche przewrazliwiona chyba, na skutek ustawicznych uzeranek z hejterami. Pozdrowko

  124. tejot

    Problem polega na tym, że pojęcie autorytetu ma charakter plynny, wieloznaczny – wiele zależy od kontekstu.

    W komentarzach kooperatywyMandragon ów „autorytet” odczytywałem jako kredyt zaufania czy wiarę w odniesieniu do pewnych osób z uwagi na ich cechy – np prawdomówność, bezstronność, profesjonalizm… . W kontekście dyskusji politycznych oznacza to formę idealnej legitymizacji polityków czy osób z ich otoczenia. Konsekwencją tego jest np przekonanie o ich nadrzędności czy nawet uznawania ich za swoistych, politycznych guru.
    W tym rozumieniu szczerze odpowiedziałem kooperatywieMandragon, że staram się dość racjonalnie podchodzić do polityki w związku z czym polityków nie traktuję jako autorytety – w powyższym rozumieniu. W tym kontekście z wymienionymi politykami (Rakowski, Geremek, Michnik) raz mi było po drodze a innym razem nie. Co oczywiście nie oznacza, że nie doceniam ich roli. To zresztą nie wyklucza krytycznego do nich podejscia.

    Z tym, że kooperatywaMandrogon o 16,41 wyjasnil, że o co innego mu chodziło wiec uznaję, że dogadaliśmy się.

    Natomiast ty odniosłeś się do obiektywnego znaczenia „autorytetu” czyli do społecznego uznania pewnych osób z uwagi na ich dokonania. W tym rozumieniu oczywiście mozna uznać Rakowskiego, jako twórcę i redaktora naczelnego Polityki, za postać wyjątkową na tle ówczesnych mediów a więc autorytet. Mam na myśli płaszczyzną dziennikarską. Obiektywnie rzecz biorąc dla setek tysięcy czytelników z kolejnych pokoleń zarówno Rakowski jak i Polityka pełnili rolę autorytetu. Choćby dlatego, że pismo wyrażało ich interesy, wspierało je i tłumaczyło – również im samym. Inaczej to ujmujac – przekonujaco, wyraziście mówiło ich głosem. Zresztą „Dzienniki …” doskonale obrazują wysiłek, zdolnosci i determinację który Rakowski włożył w stworzenie pisma, nadanie mu wysokiego poziomu czy jego obronę w trudnych politycznie momentach. „Dzienniki …” dowodzą też jaką wagę przywiązywał do opinii czytelników (listy, spotkania …). A tamtych czasach przecież sprzedaż pisma nie była priorytetem czy celem samym w sobie.

  125. W ten sam sposób, konstrukcja Unii Europejskiej, który został wyobrażonej w czasie, gdy świat był podzielony na dwa bloki do pogodzenia, jest dziś zupełnie inadapted. Jeśli chcą uniknąć przeciągnięty przez Stany Zjednoczone w konflikty, które nie mają własnego, jej członkowie będą musieli uwolnić się od europejskich traktatów i zintegrowanego dowództwa NATO.

    Dlatego jest całkowicie poza przedmiotem patrzeć w wyborach europejskich jako przeciwstawnych postępowców i nacjonalistów [ 12 ]. To nie o to chodzi w ogóle. Postępowcy potwierdzają swoje pragnienie, aby zbudować świat rządzony przez prawo międzynarodowe, które ich ojciec chrzestny, Stany Zjednoczone chcą wykorzenić, a niektóre nacjonaliści, jak w Polsce Andrzej Duda, przygotowują się do służby Stanów Zjednoczonych wobec swoich partnerów w Unii Europejskiej ,

    Tylko niektóre podmioty brytyjskie wyczuł obecną burzę. Oni próbowali opuścić Unię, ale bez starają się przekonać swoich przedstawicieli parlamentarnych. Mówi się, że «w celu uregulowania jest do przewidzenia», ale większość członków Unii Europejskiej niczego przewidzieć.
    https://www.zerohedge.com/news/2019-04-26/european-union-obliged-participate-us-wars
    =========

    Nawet tu, zauważono naszą lokajskość…..

  126. Bar Norte
    27 kwietnia o godz. 17:31
    Mój komentarz
    Wyłuszczyłeś co i jak, jeśli chodzi o Rakowskiego jako autorytet dla tejota.
    Pzdr, TJ

  127. Niektórzy mówią, że od tamtego momentu władzę we frankfurckiej wieży nad Menem – twierdzy EBC – przejęli politycy. Inni z kolei utrzymują, że to bank zdobył władzę nad politykami i to nie tylko krajów posługujących się wspólną walutą, lecz całej UE.
    https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1409926,euro-jest-nieodwracalne-czy-to-europejski-bank-centralny-rzadzi-cala-unia.html

  128. Levar z ciebie zrobił się też taki pseudo-patryjota co to nawet znaków diakrytycznych nie jest w stanie opanować ?
    Ludzie w jakim świecie wy żyjecie ?

  129. J. Hartman na profesora UW to trochę tak jak D. Passent na Prezydenta RP – obaj niewątpliwie by chcieli, żaden się nie nadaje.

  130. Wiesiek 17:34
    Znowu zaczynasz bełkotać .

  131. Z dystansu
    27 kwietnia o godz. 18:07

    Nie mów mi że nie znasz języków, i nie jesteś inteligentny….
    Wierzę w ciebie, dasz radę!!!
    No, chyba że wrodzone lenistwo ci to uniemozliwi.
    Na to, już wpływu nie mam.

    Ps.
    Tekst jest ciekawy, dający do myślenia.

  132. Wiesiek
    Po co ten niezrozumiały bełkot , nie mów , że nie znasz języków ?

  133. Felieton Hartmanna został zdjęty przez „Politykę”, ponieważ poruszony przez niego temat zdaniem redakcji był zbyt kontrowersyjny i nie mieścił się w konwencji felietonu. Zgadzam się z redakcją, znacznie lepszym pomysłem byłoby umieszczenie go w innych działach „Polityki”. Pamiętam doskonale tę publikację i pamiętam również, że byłem nią poruszony, a ściślej odwagą Profesora, że podjął się takiego tematu, ale kto, jak nie filozof ma być odważny? Natomiast dla Ciebie Hartmann, to -po prostu – „zwolennik kazirodztwa”. Temat poruszony przez niego, to sprawa niszowa, a już na pewno nic powszechnego, ale interesująca, przynajmniej dla badacza, który próbuje dojść do tego, czy np. związki kazirodcze byłyby czymś powszechnym, akceptowanym, gdyby ich zakaz nie został wzmocniony religijnie, a związku z tym powiązany z (nie)moralnością? Hartmann, całkiem po prostu, pyta, roztrząsa, szuka, do czego, jako badacz, filozof ma pełne prawo. Przy czym nie zajmuje stanowiska, wynika-z całą pewnością – że jest za kazirodztwem albo przeciw niemu. Pisowskim móżdżkom się nie dziwię – to jest tak, jak np. z „grubą kreską” Mazowieckiego, czy również – z wypreparowanym z kontekstu – stwierdzeniem Tuska: „Polskość, to nienormalność”. Powtrzam zatem: pisowskim móżdżkom się nie dziwię, ale członkom Senatu UW już tak, jeśli rzeczywiście publikację Hartmanna uznali za „promocję kazirodztwa”.

  134. Z dystansu
    27 kwietnia o godz. 18:15

    Moje wrodzone lenistwo, skazuje mnie na google translate, choć angielski znam nieźle.
    W ten sposób, mam dostęp do informacji we wszystkich językach.
    Wystarczy je jedynie zaprogramować w windows xxx wersja.
    Z czym masz problem?
    Bo mnie wydaje się sztuczny?

  135. To do Mauro Rossiego, ten mój wpis wyżej. Jak by co.

  136. Stosowne cytaty nie przechodzą przez moderację, ale może ten przejdzie:
    „– W wolnym społeczeństwie nie wymagamy już od nikogo, aby w życiu prywatnym praktykował takie czy inne obyczaje, a od tego czy owego się powstrzymywał. Zgorszenie możliwe jest tylko co najwyżej publicznie – podkreślił Hartman. Na koniec swojego wpisu na blogu „Polityki” Hartman zdradził, że „nie jest za legalizacją związków kazirodczych”. – Twierdzę tylko, że warto rozpocząć dyskusję na ten temat – zaznacza bioetyk”.

  137. 17:31

    Przez 10 lat czytałem Politykę od deski do deski, były głównie lata 80. To była wręcz radość umysłowa, frajda, obcować z nowym numerem, nie mogłem się oderwać cały wieczór, czwartkowy bodaj, czy któryś. To była przyjemność na liście największych przyjemności tygodnia. I nad Pacyfikiem mieli w bibliotece i my God did I read it! Oczywiście wiele zależy od chłonności czytelnika, który w pewnym wieku np. nie wie jeszcze wielu rzeczy, a chce je poznawać.

  138. alamakotalive:
    ja nie jestem dobrym kandydatem na prezydenta RP?! Wręcz przeciwnie, byłbym świetny w tej roli. Ilekroć patrzę jednak na prezydenta Dudę, to mi przechodzi – nie lubię podpisywać dokumentów w nocy na schodach, nie lubię sadzić drzewek (zasadziłem jedno tam gdzie mieszkałem), nie leży mi prezes jako przełożony oraz min. Szczerski jako szef gabinetu, nie lubię tańczyć oraz śpiewać na ludowo, nie lubię też klęczeć. Tylko dlatego nie kandyduję. Pozdrawiam!

  139. wiesiek59 , 18:04

    Chiny i Rosja przygotowuja sie do upadku dolara jako waluty swiatowej.
    Rosja kupuje 400 ton zlota rocznie, ktore jest wyzszej jakosci niz zloto w Forcie Knox, bo to pochodzi z przetopionych monet.

  140. Bar Norte

    Slucham profesora Kiezuna na YouTube , ktory mowi ,ze zanim Soros naslal na Polske profesora Jeffrey Sachsa , to ten doprowadzil do ruiny Boliwie , prowadzac po raz pierwszy praktycznie terapie szokowa na zywym organizmie panstwowym.
    Guardian pisal o krytyce Sachsa przez Noami Klein w ksiazce ,, Doktryna szoku ”, przelozonej takze na polski.
    ,, … the sharpest assault has come from Naomi Klein, who in her new book The Shock Doctrine lays into Sachs with gusto. She claims the taming of Bolivian hyperinflation in the 1970s, an act of economic wizardry that helped make Sachs’s name, was only achieved through government repression that she calls „a kind of junta lite”. Later in Poland the free-market shock therapy he encouraged caused a full-blown depression, she contends.”

    Przepraszam za pomylki literowe w poprzednim wpisie, ale nie zauwazylem, ze mi sie laptop narowi.
    Bede sprawdzal.

  141. Z dystansu
    27 kwietnia o godz. 18:15

    Panie Redaktorze….

    Pan ma jedną wadę, dyskredytującą go w roli polityka.
    Jest Pan NORMALNY, a nie psychopatyczny.
    Kto NORMALNY chciałby odpowiadać za byt milionów?
    Ich zycie?
    Kto NORMALNY chciałby nieść taką ODPOWIEDZIALNOSĆ?

    Odpowiedzialność, dorośnięcie do roli przywódcy, dbałość o dobro ludzi którym się przewodzi, to całkiem inny etos, wywodzący się z innych tradycji.
    Na pewno nie z obecnych- „Wszystko na sprzedaż”……

  142. danielpassent
    27 kwietnia o godz. 18:38

    Oj ale czy Prezydent Passent nie mógłby jakiegoś dekreciku o rozwiązaniu Sejmu i przyśpieszonych wyborach na ten przykład? Ojczyzna wzywa 🙂 że o delegalizacji pewnej partii już nie wspomnę (!)

    I szkoda że nie mamy Tower of London :/ z kajdanami i dybami, ja bym się nie certoliła. Może jednak lepiej że nie mogę się rządzić, lepiej dla pisowców :/

  143. jobrave
    27 kwietnia o godz. 18:34 ,
    Pewno nie zauwazyles ale ten sam cytat zamiescilam nieco wyzej o 13:16, nieco poszerzony. Mnie tez moderacja nie puscila wiecej.

  144. Biorąc pod uwagę że Joe Biden rusza na prezydenta, Pan Passent jeszcze 30 lat może spokojnie być felietonistą

  145. Nagłówek mi się co prawda pomylił, ale kontynuując mysl.

    Są ludzie którzy mają temperament polityczny, chcą przewodzić, narzucać rozwiązania, odcisnąć swoje piętno na rzeczywistości, zapisać się na kartach historii.
    Sa ludzie którzy wolą kontemplować, badź kontestować rozwiązania proponowane przez tych pchających się na trybuny.

    Motywy pchania się do władzy, są różne….

  146. jakub01

    Jakubku, z powodu zimnicy łaziłem nie po wodzie, lecz po znanym Ci już lesie. Tyle że poszedłem dalej. Ten las jest dla mnie samego odkryciem. Uważałem (i uważam) lasy owocujące, takie jak ten wydawały mi się jałowizną. Dokąd się tej wiosny dobrze nie przyjrzałem. A dziś już nawet posłuchałem, bo ptaszki tam mają niezakłócone życie, a ja przy nich.

    Dziś miałem przygodę. Idę (tam jest do chodzenia tylko nie wiem, w jakim celu zrobiony wał, krok w bok kosztuje kąpiel) i widzę z daleka wronę siwą na ziemi. Podchodzę bliżej – ona siedzi, jeszcze bliżej – ani drgnie, jeszcze bliżej – odfrunęła. Doszedłem w to miejsce i dopiero zobaczyłem, czemu tak twardo siedziała. Fotki są poprzestawianie, więc mówię: ona siedziała na tym biednym warchlaczku.

    A później, wracajęcy do chaty malowniczą doliną rzeczki Dzierżęcinku, przy której zrobiono piękną ścieżkę rowerową, która jest fantastyczną, gdzieś trzykilometrową trasą spacerową z dala od blogów, strzałów i szczekających psów. Zobaczyłem rzecz w okolicy niespotykaną: dwie wierzby obrobione przez sam nie wiem, przez co, ale takie grube pnie mógł obrobić tylko bóbr. Dlatego daję zbliżenia, żeby było widać ślady zębów. Domyślam się, że bobry mogły tu dopłynąć rzeczką. Skoro jednak kombinowały się tu osiedlić, byłyby dużym dla tego terenu, na którym są działki ogrodowe i niedaleko – domostwa. Przypuszczam, że zostały grzecznie poproszone, żeby stąd wykrochmalały. Władze miejskie to jednak nie myśliwi z armatami, zabijający żywe życie dla przyjemności.

    https://photos.app.goo.gl/A8vWsrPhSHFuy4ER7

  147. @13:24

    Ta formacja przez już kilkanaście lat wpędziła sama siebie w negatywizm, który nie licuje z nowoczesnością. Nowoczesność premiuje pozytywną kreatywność.

  148. kooperatywaMondragon

    Ale proszę zwrócić uwagę, że Jeffrey Sachs za etap swej działalnosci, który pan za Naomi Klein piętnuje publicznie przeprosił. Wyraźnie powiedział, że się pomylił i gdyby mógł cofnąć czas to by się w RP po 1989 objawił jako porządny socjaldemokrata, dajmy na to szwedzki albo niemiecki.
    Jesli więc człowiek przeprasza i przyznaje do błędów to trzeba go potraktować ewangelicznie czyli z wyrozumiałością.

    Natomiast prof Modzelewski, którego mi pan polecał nigdy nie przeprosił za ten upiorny system podatkowy, którego podwaliny tworzył w latach 90. A potem jako doradca podatkowy z niego żył.

  149. PS. Poza tym pójście w demonizację partnera jest charakterystyczne dla zaburzeń z cluster B…

  150. Levar:dziekuje za za to , ze to samo robia ze mna ! Dlaczego? Nie wiem , zaden z nich od wielu lat nie udowodnil mi bujania w oblokach , jak to robia w Polityce niektorzy dziennikarze i ich potakiwacze! Trzymam sie scisle tego o czym mam pojecie tj.o gospodarce RFN i Polski , i systemow zarzadzania w tych krajach! Wiem,ze mija sie , i to od 1957 ,z linia polityczna pisma , ktore za wszystko zle w Polsce obwinia krk! Sam nie jestem katolikiem, ale tej polityki Polityki , napisze wprost nie rozumie i to daltego ,ze na ten swiat patrze z innej perspektywy niz aroganccy varszaviacy! Pozdrawiam

  151. Oni wszyscy gdzies odlecieli ( tzw lotni faceci ) „dziecko Joachima nigdy nie kłamie.”??!!
    Te same ciasteczka ktore inaczej smakuja . Mysle , ze red Daniel Passent nie nadaje sie nawet na premiera . Jego wnuczek … ee , znajac dziadka (nigdy nie ma pewnosci kiedy pisze prawde a kiedy robi sobie tzw. j..a ) musial sie jakos tam wrodzic , chcac nie chcac .

    „Jeden z naszych bardzo bliskich przyjaciół z rządu i z PiS, Joachim, opowiedział mi, że jego najmłodsze dziecko lubi maślane ciasteczka. Ale niestety, musi te ciasteczka przywozić z Brukseli. Więc nawet jakbyśmy sprawdzali te etykiety na ciasteczkach, to dziecko nigdy nie kłamie. Dziecko nie czyta etykiet, dziecko poznaje po smaku. Te same ciasteczka smakują inaczej smakują (w zależności od kraju – red.) – podsumował premier. ”
    Ps. Moje wnuki klamia jak z nut ( ekshibicjonizm okazjonalny, wymuszony syt. polityczna )

  152. wiele prawdy o obecnej polityce. Widać jak jeden idiota wódz na czele partii może zniszczyć

    https://magazyn.wp.pl/artykul/janusz-piechocinski-swiat-oszalal

  153. Od 2004r. w Anglii. Z polskiego systemu szkolnego odpadł po 8 klasach ponieważ nauczyciele nie pozwalali mu zadawać im pytań jakie chciał zadać, a tylko kazali odpowiadać na ich pytania:

    https://www.youtube.com/watch?v=t88mXrgvBVQ

  154. Komunizm nie pozwalał na zbyt wiele negacji, krytyki! To dlatego tamta Polityka była tak twórcza.

  155. „w rytmie zachodów, w słowach kamieni, w spojrzeniu ptaków, w rytmie przestrzeni rodzi się spokój…”
    Nie wszystkich to bierze – hieny postawiły tym razem na zwycięstwo moralne. Niewiele ale zawsze coś przy świadomości bezpowrotnie zmarnotrawionego życia.

  156. @wiesiek59

    Ty znasz nieźle angielski?!
    Udowodnij.
    Bo mnie się zdaje, że w tej dziedzinie jesteś not suited by nature 😎

  157. @xpawelek

    Sam nie jestem katolikiem, ale tej polityki Polityki , napisze wprost nie rozumie

    Może zostań katolikiem, a zrozumiesz?
    Tylko o czym będziesz bełkotał dalej na łamach… „Polityki”?

  158. Piechociński jest jednym z ostatnich propaństwowców.
    Zastąpiły ich słupy i cynicy.
    Patrioci rodem ze szkół PRL wymierają, bądź rezygnują.
    Zastąpią je wytwory neoliberalizmu.

  159. jakub01
    27 kwietnia o godz. 18:53

    jobrave
    27 kwietnia o godz. 18:34 ,
    Pewno nie zauwazyles ale ten sam cytat zamiescilam nieco wyzej o 13:16, nieco poszerzony. Mnie tez moderacja nie puscila wiecej.
    ________________________________________________
    Zauważyłem, ponieważ czytam wszystkie wpisy poza „komętami” blogowego płaza i kłęciny, ale – w ferworze dyskusji – zapomniałem, że zauważyłem. 🙂

  160. GajowyM.
    27 kwietnia o godz. 20:18

    @xpawelek

    Sam nie jestem katolikiem, ale tej polityki Polityki , napisze wprost nie rozumie

    Może zostań katolikiem, a zrozumiesz?
    Tylko o czym będziesz bełkotał dalej na łamach… „Polityki”?
    _________________________________________________
    😀

  161. GajowyM.
    27 kwietnia o godz. 20:14

    Nie mam specjalnych problemów językowych, poza słuchem, akcentem.
    Kwestia braku przebywania w konkretnym otoczeniu, przez dłuższy okres czasu.
    Jak przypuszczam.
    Czytać, niekoniecznie przekłada się na mówić.
    A udowadniać że nie jest się wielbłądem?
    KOMU?
    I po co?
    Ani ty mi brat, ani swat…..
    Skup się raczej na wnoszeniu jakichś treści, pogladów, na ten blog.
    Bo ostatnio, ten wkład jest dość mikry.

  162. Bar Norte
    27 kwietnia o godz. 19:26

    Przeprosiny nie naprawia zbrodni dokonanej na spoleczenstwie boliwijskim.
    Sachs powinien wziasc przyklad z Jimmy Cartera i budowac domy dla biednych
    w Boliwii do konca zycia.
    Profesor Witold Modzelewski caly czas twierdzi,ze prawo podatkowe ktore opracowal ,
    zostalo wykreslone i zastapione innym.
    To tak jak wladza radziecka przerobila koscioly na magazyny i chlewnie.
    Wg Modzelewskiego prawo podatkowe w obecnym ksztalcie rujnuje kraj i nawet jesli by byl jego autorem, to wyglada na to, ze trzeba je zmienic.

  163. Całym wyrazem wrażliwości społecznej PO w kampanii wyborczej 2015r. był jeden, a przez to jeszcze bardziej dziwaczny, pomysł: pomoc dla frankowiczów. He he he.

  164. GajowyM:jakis ty prymitywnie dowcipny!

  165. .
    — Professors of the lesser God —
    .
    Jak przystało na uniwersytet z 4-5 setki
    in ranking, UW może se powybrzydzać,
    tuition $60-70k/year like at Stanford,
    zagraniczne studenty walą drzwiami
    i oknami

    Głównym źródłem UW faculty jest CalTech/
    Yale/Princeton/MIT/Harvard-„mendialny”
    o. Dyrektora, to jakiś tam Jagiellońskie
    odpady profesorskie nie są im potrzebne

    W tym wspaniałym katolowym imperium
    środka, po co komu deviant-ateista no
    i genetycznie mocno nie słowiański typ
    i do tego (na szczęście tylko) z brodą…

    Zatrudnienie takiego filozofa-etyka byłoby
    głęboko katolicko nieetyczne, tak se myślę
    że biorąc wspaniały przykład z czasów
    II Rzplitej gett ławkowych można by
    experymentalnie przetestować innowacyjny
    concept geta profesorskiego

    Eeeeeeee!, UW-Senatory co z was za uczeni
    taka wspaniała okazja na kawałek zdrowej
    katolickiej empirii lost,

    Doopki❗
    .
    ~

  166. jobrave
    27 kwietnia o godz. 18:29

    Popieram Twoją wypowiedź obiema rękami.
    To, że mamy jednego tylko Hartmana w nauce, która publicznie się nie boi, a brzydzi jakiegokolwiek serwilizmu, to najlepiej (czyli najgorzej) świadczy, jakie gumno nędzne, paraumysłowe sobie bez legionu kwitnących nam Hartmanów wyhodowaliśmy.
    Hartman więc musi i sprawdza się tylko ex caethedra, jak Piotr Skarga ze św. Antonim w jednym, bo schodząc na gumno plemienne, polityczne, miota się mędrca tragiczną naiwnością jak wolność wiodąca lud na barykady, gdy lud zmierza nie daleej niż na grilla.
    Ceńmy sobie możliwość i dar mania między nami prof. Hartmana -nawet, jeśli nie umiemy skorzystać- zamiast grilować go.

  167. @jakubie01, nie chodzi o ten konkretny przypadek wykręcania kota (Jarka?) ogonem przez inkryminowanego @MR. On to robi cały czas i mam wrażenie, że jest zatrudniony w dezinformacji.
    Doskonale cały problem z trollowaniem wyjaśnia @tejot 27 kwietnia o godz. 15:14.
    Osobiście uważam, że to jest najgroźniejsze zjawisko w sieci. Nie mam wątpliwości, że się z tego rodzaju występkiem prędzej czy później rozprawimy. Jak ludzie zaczęli się posługiwać na masową skalę drukiem, to wyglądało to podobnie. Drukowano przede wszystkim niesamowite bzdury. Internet jest dzieckiem, musi dorosnąć.
    Zobaczycie moi mili, co się będzie działo na blogach Polityki tuż przed wyborami. Będzie tu nowych „twarzy” co niemiara.

  168. @wiesiek59, 27 kwietnia o godz. 20:50

    Nie masz problemów z rozumieniem angielskiego i sadzisz tu taki bełkot translacyjny? To może masz problemy z polszczyzną czyli znalezieniem adekwatnych terminów i poprawnej gramatyki twoich „przekładów”? Wiem, maszynowych, ale czytaj je chociaż przed zamieszczeniem na tych łamach, boć przecież ciebie kompromitują, a innych wprawiają w osłupienie lub w śmiech pusty, o ile ktokolwiek próbuje te niedorzeczności czytać.

    A o moje poglądy, wkład i treści się nie kłopocz. Pośród powodzi treści produkowanych przez ciebie należą się blogowi drobne przerywniki zwalniające od zbytniego angażowania szarych komórek 😉
    Może podobnie jak @Rossi zrobisz blogową habilitację?
    Chociaż polskiej średniej wieku osiągnięcia tego stopnia raczej nie poprawisz. I tak już sięga 48 lat, co jest bardzo późno w porównaniu z innymi krajami. Hartman w tym wieku już od 4 lat był profesorem.

  169. kooperatywaMandragon

    Sachs pokutuje za swe winy jak umie tj pietnuje neoliberalizm między innymi na łamach Krytyki Politycznej – za pieniadze podobnie pokutującego Sorosa.

    Natomiast prof Modzelewski, w kontekscie tego co pan napisał, przypomina mi prof Bożyka, najbliższego doradcę ekonomicznego Edwarda Gierka. On też po upadku Gierka całymi latami zapewniał, że chciał dobrze a to iż skończyło się tragicznie to wina wyłącznie złych ludzi.

  170. Bar Norte
    27 kwietnia o godz. 17:31

    Btw. (pojęcia fakultatywnego), autorytet jest społecznie monarchią elekcyjną z wyboru indywidualnego.
    W badaniach ludności lokalnej, pojęcie „autorytetu” ma często percepcję awersu atrybutu „zaufanie”, przy czym oba mają ten sam desygnat, zwany w cywilizacji jako „władza”.
    Innymi słowy w skrócie, w tej percepcji autorytet to ta władza, której należy się tą mocą zaufanie.
    O tym, że zaufanie z kolei ma za sobą konotację submisji, wchodząc w obszar konstruktu „wiarygodności”, to już inny odcinek tej bajki.

    Dla mnie (zupełnie postronnego obserwatora niezwiązanego z obszarem lenna) z perspektywy czasu, MFR z pewnością spełniał w/w atrybuty autorytetu, gdy uwzględnić, że przez aspirację, dość bliską tu pojeciowo z zachłyśnięciem. Niewątpliwie, na ówczesnej towarzyskiej dziennikarskiej czy partyjnej niwie, ta aspiracja mogłaby być znacznie bliższa wiarygodności.

  171. kooperatywaMandragon

    „Wg Modzelewskiego prawo podatkowe w obecnym ksztalcie rujnuje kraj”

    Skąd u pana ta skłonność do pochylania się nad losem „kraju”?
    Prawo podatkowe jednych w kraju rujnuje a drugich wręcz przeciwnie.
    Na pewno nie rujnuje klientów Modzelewskiego.

  172. jobrave
    27 kwietnia o godz. 16:56

    @ jobrave, w kwestii opinii Saramonowicza, którego temperament bardzo lubię i cenię, idę o zakład, że myli się tu zupełnie, popełniając błąd atrybucji (patrząc na sprawę, jakby i piss i strajkersi byli tacy jak on sam).
    Piss, niestety, dobrze odczytał fornalskie odruchy i motywacje, wiedząc, że tu nie nagrody, a walenie na odlew działa by moc tłumu struchlała.
    Tzw. „wrzesień” przyniesie ekscesy drobnych odłamów nonkonformistów belferskich, połączone z milczącym niechęcią i resentymentem ogółem folwarku.
    Prawdziwa feeria rekompensaty folwarku za upokorzenie strzeleniem z bata, wywrze się na słabszych i bezbronnych – uczniach, rodzicach, społeczeństwie.
    Bez trudu można odczytać w mediach liczne głosy na zapowiedzi… tego scenariusza.
    Zakład na stole.

  173. Bar Norte
    27 kwietnia o godz. 21:37

    Dlaczego…? … w pewnych kręgach pan M jest równie przekonywujący, jak pan Kołodko przed lustrem (oczywiście mediów, z kolejnym tomem anatomii wszechświata dokonanej siłą swej woli i samoestymacji).
    Pan M kolportuje się znacznie bardziej dyskrecjonalnie, ale za to dogłębniej monetarnie.
    – – –

  174. 10 lutego 1976 roku Sejm PRL uchwalił poprawki do Konstytucji m. in. o przewodniej roli PZPR i nierozerwalnej przyjaźni z narodami ZSRR.
    Od piętnastu lat jesteśmy w UE i nie wprowadzono stosownego zapisu, a przecież zdecydowana większość narodu tę przynależność popiera i nie ma się co wstydzić.
    Być może jednak nie ma wśród polityków mocnej wiary, że ta obecność przetrwa dłużej niż wcześniejsza przyjaźń ze Związkiem Radzieckim.
    No to wpiszmy w takim razie przyjaźń z USA.
    Do pierwszego września jest jeszcze czas, a jakie to byłoby piękne święto zamiast obchodzenia dnia katastrofy

  175. Czy mogę prosić o informacje dotyczące znaczącego wkładu Hartmana w naukę? Co w tym dorobku jest odkrywczego, przełomowego?
    To, że ma talent polemiczny, poglądy, które ja również podzielam, nie oznacza, że byłby cennym nabytkiem dla UW.
    Hartman jest śmiały i odważny w słowach. Gorzej z czynami.
    Kilka lat temu ks. K. Sowa, za którym nie przepadam, szydził z niego w wieczornej audycji w TOK FM, że nawołuje do ateizmu, ale własną córkę posłał na lekcje religii. Czyli okazał się zwykłym koniunkturalistą. Człowiekiem o podwójnych standardach moralnych.
    Teraz lży nauczycieli i prezesa Broniarza, ale nic nie słyszałem o tym, żeby zorganizował ogólnopolską akcję nawołującą wyższe uczelnie do ewentualnego przesunięcia terminu rekrutacji na studia.
    Gotów jest walczyć do ostatniego nauczyciela.
    Cenię Hartmana ze względu na poruszaną przez niego problematykę, ale to samo robi wielu publicystów.
    Niemniej nie widzę żadnych powodów do linczowania Senatu UW za to, że nie chciał mieć go na swojej uczelni. Uczelnie, póki co, są autonomiczne.
    Też bym tak postąpił. Mimo zdecydowanie lewicowych poglądów.

  176. W Szkiełku przypomniano przypowieści Jarosława Kaczyńskiego o proszkach i Mateusza Morawieckiego o ciasteczkach z Brukseli.
    W PRL-u mieliśmy własne metody prania i smaczne jedzenie.
    Teraz politycy marzą o zachodnich produktach. Dogonimy Europę to będziemy mieli takie same ciastka jak w Brukseli.
    I jeszcze taki komentarz „Unia taka zła, ale ciasteczka lepsze”

  177. Link do wspomnianej audycji:
    https://ssl.audycje.tokfm.pl/premium

  178. mohikanin przedostatni
    27 kwietnia o godz. 22:07

    Przyłączam się do prośby.
    Choćby dlatego, że jakakolwiek wiedza o nauce pozwoliłaby Ci, być może, wyzbyć się niskiej demagogii, po prostu śmiesznej w nieporadności i niespójności, versus jej przedmiot.
    Szkoda; tym bardziej że wygląda na obronę ucieczki od wyniku edukacyjnego przez jego brak.

  179. Gekko

    A propos MFR … .

    W związku z wątkiem autorytetu MFR zastanawiałem się, oczywiście na podstawie lektury „Dzienników …” czy on się nim czuł. Inaczej – czy w tych osobistych zapiskach pobrzmiewają skłonności autorytatywne.
    Muszę przyznać, że czytajac tego nie wyczułem. Oczywiście zależało mu by to co napisał i to co publikowała Polityka było jak najlepiej przyjęte. Cieszyło go uznanie, nawet kręciło. Ale z drugiej strony uzasadnioną krytyke potrafił przyjąć na klatę – uznać, że się pomyliła albo po prostu mu nie wyszło.
    Oczywiście „Dzienniki …” są również zapisem realizowania przez niego ambicji politycznych co wiazać musiało z potrzebą wpływu najpierw na czytelników a potem na inne grupy, które w realizacji tych ambicji mu były pomocne. Czyli z wyrabianiem sobie pozycji autorytetu.
    Ale on do tego podchodził bardzo praktycznie a nie z powodu potrzeb czy skłonności psychicznych.

  180. zwycięstwo również jest niepewne, pozostaje przygnębienie nad utraconym czasem.
    Bohater dzisiejszego wpisu nie budzi mojego entuzjazmu – jako człowiek -a przecież sam Gospodarz jego ludzkie zalety przedstawia na blogu. Fakt, że byłam kiedyś pod wrażeniem „lekkości pióra” felietonisty ale kolejne treści nie budziły już takiego entuzjazmu, szczególnie kiedy tematem głównym stawał się sam profesor ze swoją błyskawiczną karierą naukową, na wzór Stefana N. Z czasem teksty stawały się męczące z powodu skupienia się na jednym ulubionym temacie.
    Tak, pan Hartman przede wszystkim promował siebie przy boku znanych polityków, odmawiał jedynie towarzyszenia w ich upadku po czasach świetności; bez żadnych zahamowań mówił o nich nie najlepiej. Według mnie nie jest moralne. Oczywiste jest to że nie lubi Polaków czemu niejednokrotnie dawał wyraz, podobnie jak 99% tutaj piszących; swoją drogą jest jakaś etyka dziennikarska zamykająca usta pełne nienawiści osobie publicznej jaką bez wątpienia jest profesor. Niepubliczni przypisują sobie wyższość intelektualną nad społeczeństwem urągając własnemu narodowi. To również jest niemoralne.

  181. PiS nie jest partią antyinteligencką, bo wówczas musiałby być przeciwko takim inteligentom, jak np. Suski, czy Kuchciński albo Mazurek. PiS jest antyinteligencki w tym sensie, że jest przeciwko inteligencji niepisowskiej, a wynika to z faktu, że Jarosław, który aspirował do tzw. Salonu i w którym chciał wodzić rej, nie dostał się nawet do przedpokoju, za co szczerze nienawidzi owych „salonowców”. Ta okoliczność -w dużej mierze – determinowała zachowanie się Jego Emanacji Starej Inteligencji Żoliborskiej, by nie rzec, iż jest najważniejszym elementem nakręcającym jego aktywność (jak wam k… pokażę).

    Prezes nie mając – z powodów oczywistych – możliwości fizycznej likwidacji (lub zamknięcia w jakiejś nowej Berezie przynajmniej) „salonowej” elity i wprowadzenia swojej, musiał pozostać przy tym drugim. Podejmuje, co prawda, próby eliminacji „sił reakcyjnych” poprzez różne komisje, organy ścigania itp., ale słabo to wychodzi, więc kompensuje to, rozgrzaną do białości propagandą, której motorem jest jego nienawiść do tych, którzy nim kiedyś wzgardzili.

    Popeerelowskie koryto było dość spore i paszy w nim było niemało, ale nie na tyle, by każdy mógł się nażreć. I Jarosław miał tego świadomość, dlatego uznał, że najlepiej będzie, jak on to koryto przejmie i on będzie decydował, kogo z trzody dopuszczać, a kogo nie. Kiedy został ministrem u Wałęsy, był pewien, że chwycił Pana Boga za nogi, że spełni się jego „sen złoty”, ale – w walce o koryto – chłopski rozum okazał się skuteczniejszy, niż rozum esencji starej inteligencji żoliborskiej, Wałęsa, po chłopsku nieufny i cwany, a przede wszystkim sam mający ochotę na przejęcie koryta, przejrzał cwaniaczka i kopnął go w żoliborską doopę. Wałęsie w sumie też nie udało się zostać kierownikiem koryta, „Salon” okazal się cwańszy, więc Jarosławowi pozostało tworzenie własnej elity, która miała być „prawdziwą polską elitą”, bo „prawdziwie polską”, nawiązującą do etosu tej, której pozbawili nas okupanci. Materiału do jej stworzenia nie miał, bo czasy nie te, więc i ludzie nie ci. Mógł liczyć jedynie na tych, którzy możliwość dopchania się do fruktów przespali, lub podczas dopychania się odpadli, ponieważ czynili to nazbyt anemicznie. Cała ta zbieranina poszkodowanych, a więc frustratów, zgromadziła się wokół niego, bo nie miała innego wyjścia, warunkiem była wierność Prezesowi, a celem przejęcie koryta i odegranie się na „Salonie” za wcześniejsze upokorzenia, natomiast ideowość była li tylko pozorem, fasadą. Bazowano na najniższych instynktach ludzkich. Jarosław nie mając wyboru, a chcąc zaistnieć w polityce, nie miał wyjścia – musiał zwrócić się do jełopstwa. Długo się zwracał, aż wreszcie zjednał sobie tyle jełopstwa, ile potrzebne było mu do zdobycia władzy absolutnej. Pocieszające niby jest to, że jełopstwa jest w Polsce mniej niż na Węgrzech, bo nie ma większości konstytucyjnej, ale cóż to za pocieszenie, skoro kaczyńska elita konstytucją się nie przejmuje. A jednak jest to pocieszające – mam wrażenie bowiem, że coraz więcej ludzi widzi, że Polską rządzi hołota, przypadkowa zbieranina i znajdzie to wyraz w głosowaniu, zarówno w maju, jak i jesienią.

  182. Bar Norte
    27 kwietnia o godz. 22:27
    „…podchodził bardzo praktycznie a nie z powodu potrzeb czy skłonności psychicznych.”

    Z zastrzeżeniem, że moje cv nie pozwala na opiniowanie o MFR z autopsji, ani też z punktu widzenia dziennikarstwa, mam inne zdanie.
    Po pierwsze, całość ludzkiego „podejścia” bierze się z „powodu potrzeb i skłonności psychicznych”.
    Po drugie, potrzeba taka (osobowościowa) w formie imperatywu imponującej akceptacji dobrze tłumaczy metaforę, że dla MFR „P” była cokołem, podkreślającym wieńczącą go własną statuę. Taki imperatyw, motyw, w niczym nie wyklucza pragmatyzmu w osiąganiu tego celu.
    Po trzecie, ukryte założenie, że w ramach takiej motywacji mamy do czynienia z kacykiem niezdolnym do braku hołdów jest mylna. Przeciwnie, ambicja pragmatyczna dobrze komponuje się z postawą zdolną do recepcji krytyki (a inna sprawa, jak i jaka krytyka wpływa na postawę).
    Wreszcie, na podstawie w/w zakładam, że różnicujemy zachowania mogące sprawiać wrażenie autorytytetu od postawy i zachowań autorytarnych. Jak mi się zdaje (z relacji trzecioręcznych w mediach) i tych ostatnich MFR nie brakowało, a nie dziwi, że nie są dominantą własnych dzienników.
    Nie jest to zresztą żaden zarzut, a wskazanie na niesprzeczność obu komponent w obrazie behawioralnym.

    Nie ukrywam, że dla mnie MFR jest prtotypowym (lecz nie wyjątkowym) case study istotnej dziś kompetencji społecznej jaką jest „sprzedawanie osobowości”.
    Jak dobrze pomacać, slowly but truely, niemal całość dysput na blogu o postaciach współczesnych czy historycznych prezentujących swym zachowaniem dziedziny nauki, polityki czy inne, jest omawianiem transkcji osobowościowych i ich wyniku, a nie tych dziedzin i wiedzy jaka je funduje. Nie mniej niż autoprezentacje nicków w dyskusjach. 😉
    Pozdrawiam.

  183. nie wiem jak nazwać radość wynikającą ze statystowania. Był o tym cały felieton; w powodzeniu demaskującego oblicze k.k. filmie udział profesora był decydujący. Taka bufonada. Małe sprawy a ośmieszają.

  184. Gekko
    27 kwietnia o godz. 21:47

    jobrave
    27 kwietnia o godz. 16:56
    […]
    ______________________________________________
    Przytoczyłem opinię Saramonowicza jedynie po to, żeby pokazać inne spojrzenie na ewentualne skutki strajku, niż te, o których wspomina większość blogowiczów, czyli, że to porażka. Ja sam nie mam zdania, waham się pomiędzy jedną oceną, a drugą. To, co napisałeś brzmi sensownie [jak zwykle zresztą :)]

  185. @Gekko, początek dzisiejszego wpisu mną kierował, oceniam człowieka wyglądającego spoza tekstu. Nie jesteś wolny od tej przypadłości pisząc o autoprezentacjach nicków. Zgoda, są twórcy ponadczasowi którym nie zaglądamy w życiorysy i nie analizujemy pomyłek. Ani J.Hartman, a tym bardziej blogowicze do nich nie należą, chociaż spotkałam się już z prezentacją „kim ja jestem”.
    A kim ty jesteś?

  186. Gekko

    Dzięki za ciekawe uwagi i wyjaśnienia.

    Ze swojej strony mam jedną uwagę odnoszacą się do fragmentu:

    „różnicujemy zachowania mogące sprawiać wrażenie autorytytetu od postawy i zachowań autorytarnych. Jak mi się zdaje (z relacji trzecioręcznych w mediach) i tych ostatnich MFR nie brakowało”

    Nie pisałem postawie autorytarnej ale o rysie psychiczej przejawiającej się w sklonnosci do autorytatywnosci czyli chodziło o niezmąconą pewność siebie czy nieznoszenie sprzeciwu.
    Takich cech osobowosciowych (autorytatywność jak i autorytaryzm) w tych zapiskach MFR nie wychwyciłem. Oczywiscie zdaję sobie sprawę, że sam je redagował do druku wiec mógł być zainteresowany by tekst w tym kontekscie skorygować. No ale niepodobna do cna wyczyścić z takiego osadu 10 tomów – nawet zakladając, że w czasie prac redakcyjnych był innym człowiekiem niż w trakcie pisania.

  187. ponownie @Gekko już z marszu w ślad za @jobrave: przynajmniej w jednym temacie się zgadzamy, ty przewidziałeś jeszcze przenoszenie agresji.

  188. @jobrave
    …”kaczyńska elita konstytucją się nie przejmuje. A jednak jest to pocieszające – mam wrażenie bowiem, że coraz więcej ludzi widzi, że Polską rządzi hołota, przypadkowa zbieranina i znajdzie to wyraz w głosowaniu, zarówno w maju, jak i jesienią.”
    Dzięki tej Twojej konkluzji, dla mnie na koniec dnia, bo żyjemy w różnych strefach czasowych, pójdę spać w lepszym humorze.
    Czekam na cd. przemyśleń Mietyka Pisieluka, niezwykle roztropnego obatela gospodarza, który zawsze trzymie rękę na pulsie i warto jego uwagom poświęcić uwagę.
    Zasyłam serdeczności

  189. Mohikanin, 27 kwietnia, g.22 plus:
    Jeżeli interesują Pana dowody osiągnięć naukowych prof. Hartmana, to proszę przeczytać wszystkie opinie naukowców napisane na zamówienie UW w trakcie rozpatrywania jego kandydatury. Wszystkie są pełne uznania.

  190. @pombocku, odpisalam na LA.

  191. Bar Norte
    27 kwietnia o godz. 23:12

    Podzielam te uwagi.
    Autorytet, autorytaryzm, autorytatywność… morze piasku do przesiania – bliskoleżące ziarna, niekoniecznie tak bliskoznaczne.
    MFR i jego dzienniki; zjawisko życia, obarczone świadectwem, intrygujące dorobkiem.
    „Polityka” już bez sztandaru i my sobie na jej blogu podskakujący, pingpongiści… co jeszcze?

  192. jobrave
    27 kwietnia o godz. 22:54

    Waham się, czyli wątpię… niewolnictwo myślenia.
    Ja oczywiście też nie wiem, co będzie, liczę na swoje pomyłki w ocenie …hihi.
    Uszanowania, oczywiście, niemniej. (Pisieluk nanoBla!) 😉

  193. Ociec prać !? Prać ! Hunwejbini nie gęsi i swój…kijankowy sposób majo. Z Białym jeleniem i popiołem drzewnym. Wystarczy oflagować. Tak sobie myślę,że nie będzie Niemiec pluł szajsem zmiecionym z podłóg magazynów.

  194. Dlaczego prawo i sprawiedliwość w Brukseli inaczej smakuje niż nad Wisłą. Tak sobie myślę dlaczego Bruksela domaga się więcej prawa i sprawiedliwości w opakowaniu hunwejbinów. Co przypomina polityczną wydmuszkę. Otworzyć wydmuszkę aby sprawiedliwość wróciła w ramach praw konsumenta.

  195. danielpassent
    27 kwietnia o godz. 23:34

    Nieładnie Redaktorze!
    Pan „robi w słowie”, więc nie może Pan nie rozumieć znaczenia słów.
    Nie pytałem o „dowody osiągnięć naukowych” prof. Hartmana. To mogę sobie wyguglać.
    Pytałem o to, co w jego dorobku jest przełomowego i odkrywczego, a to jest poważna różnica.
    Argument, że opinie są pełne uznania, jest z gruntu niepoważny. W tak hermetycznym środowisku, jak naukowe, opinie „bez uznania” piszą jedynie samobójcy. I Pan dobrze o tym wie.

    Prof. Hartman ma dorobek typowego wyrobnika uczelnianego, bez większego polotu. I to nie stanowiłoby przeszkody w zatrudnieniu go na UW. Prawdziwą przeszkodą jest jego osobowość. Uczelnia nie ma żadnego naukowego interesu w jego zatrudnieniu, a charakter kandydata byłby dla niej jedynie obciążeniem.
    Proszę więc nie dorabiać politycznych ideologii do odmowy zatrudnienia Pana protegowanego. Nie wypada.

    A skoro już. To czy potwierdza Pan, że to Pan przeforsował Hartmana jako felietonistę „Polityki”?
    Czytam tygodnik od ponad 50. lat. I równie drętwe były jedynie felietony Zanussiego.

  196. Z blogu Hartmana:

    wladimirz
    27 kwietnia o godz. 16:51

    No to na barykady Panie Hartman!!! Chyba że Pan tylko gadać i judzić potrafi innych do nadstawiania karku….

    Komentarz trafiony w punkt.
    Komediant kładący głowę pod topór w przedstawieniu o Łaszczyńskim posyła córkę na religię.

    Moje komentarze Hartman raczył wykasować.

  197. „- Tak, i to jest zdumiewające, że faceta, który znęcał się nad matką bronią feministki, działaczki Wiosny, te same, które podnoszą larum przy tych wszystkich marszach w obronie praw osób dotkniętych przemocą domową, czy przemocą ze względu na orientację. To pokazuje, że ci ludzie są fanatykami, że argumenty dla nich nie mają znaczenia, kompletne zidiocenie. Od wczoraj czytam takie komentarze, że zastawiam się, gdzie ci ludzie się wychowywali, w jakiej oni żyją rzeczywistości i jakie wartości mają dla nich znaczenie. Ja rozumiem sympatie polityczne, ale na Boga miejmy do siebie samych chociaż odrobinę szacunku.
    – Komentarz jednej kobiety, która broni Biedronia jest taki, że matka go oskarżyła, by oddalić oskarżenia od ojca, który był alkoholikiem i ich katował.
    – Przecież to jest tak niedorzeczne i głupie, że tego nie da się nawet skomentować. To jest narracja – przepraszam dla idiotów i ludzi, którzy za grosz nie mają szacunku do siebie i krytycznego myślenia. Zdumiewające jest też to, że gdy polityk prawicy tłucze żonę, bo taki przypadek był, to jest to afera, ale gdy Biedroń natłukł matce, to jego sympatycy mówią, że to życie prywatne, które ich nie interesuje. Jakim rozdwojonym człowiekiem trzeba być, aby tak to tłumaczyć.”

    Bez komentarza, miłej niedzieli!

  198. Niemcy powinni uprzedzać,że ich proszek nie nadaje się do prania odzieży noszonej przez 3 miesiące oraz zabrudzonej pyłem węglowym oraz sadzą po spaleniu butelek plastikowych. Tak sobie myślę,że proszek dobiera się do stopnia „uświnienia” materiału. Na zachodnich napojach słodzonych cukrem powinno być ostrzeżenie: cukier krzepi ale po śmierci. Wszak to biała śmierć jak DDT. Za tzw.komuny napoje były słodzone też landrynami. Czy z tego powodu obalenie komuny miało sens. Cukier jak opium dla ciemnego ludu.

  199. PO i miłośnicy jej wyboru dobrze by zrobili udzielając odpowiedzi na pytanie, czy pieniądze są i co ważniejsze – będą gdyby PO doszła do władzy, czy pieniędzy nie ma i nie będzie, a obywatele znów będą dymani. Oto słowo na niedzielę.

  200. Gospodarzu bloga; z okazji urodzin życzę wszystkiego najlepszego 100 lat
    a nawet więcej.

  201. Gospodarz już ma prawie 100 lat, więc więcej.

  202. Parlament Europejski przyjął wczoraj przepisy o uznaniu sprzedaży produktów podwójnej jakości za praktykę nieuczciwą. Innymi słowy na terenie UE zakazana ma być sprzedaż produktów tej samej marki, które w np. Niemczech będą miały inny (lepszy) skład, aniżeli np. w Polsce. Nowe przepisy poparło 474 głosujących. Przeciwko było 163 europosłów, w tym m.in. Lewandowski, Buzek, Szejnfeld, Zdrojewski, Pitera czy Thun und Hohenstein. Kto wyjaśni dlaczego europarlamentarzyści wybrani z list PO zagłosowali przeciwko wprowadzeniu tych zmian?
    http://niewygodne.info.pl/artykul9/04803-Podwojna-jakosc-towarow-glosowanie.htm
    ==========

    Podwójne standardy funkcjonują nie tylko w obszarze gospodarczym……

  203. Opozycja dalej milczy czy Kaczyński wypatrzył kasę tam gdzie opozycja jej nie widziała. Bo wystarczyło ubrać okulary zamiast polegać na instynkcie księgowego Rostowskiego. Tak sobie myślę ,że doszło do klasycznego veni,vidi,vici. Krótkowzroczność polityczna prowadzi na aut.

  204. 8:34

    O tóż to.

    Veni, vidi, nici (moje).

  205. @ mohikanin przedostatni, 28 kwietnia o godz. 8:03

    Moje komentarze Hartman raczył wykasować

    I za to mścisz się, odrzucona kobieto?

  206. Panie Redaktorze, Gospodarzu tego bloga,
    nieustającej ochoty do komentowania tego świata i niesłabnącej kondycji do podróżowania w ulubione zakątki!
    Pytał Pan o ładne miasteczka niemieckie w drodze na południe?
    Jeśli to jeszcze aktualne, to poleciłbym uwadze: Quedlinburg, Hannoversch Münden, Alsfeld, Melsungen, Mittenwald (Bawaria) i trochę większe: Bamberg, Rothenburg ob der Tauber, Augsburg, Regensburg, Passau…

  207. Poseł Sasin krótko „Jak wy rządzicie to jest kryzys, jak my rządzimy to jest koniunktura”
    Trzeba przyznać, że to działa i przekonuje wyborców tu i teraz bo przecież nikt nie chce powrotu kryzysu, a w żadnym przypadku katastrofy
    Ostatecznie maślane ciasteczka i zagraniczne proszki to nie są artykuły pierwszej potrzeby, ale sprowadzają polityczne dyskusje na manowce i tylko koniunktura z kryzysem pozostaje w centrum uwagi

  208. @9:24

    Kryzys światowy nadchodzi, wynika to i z kalendarza cyklu koniunkturalnego. PO oczywiście nie poradziłaby sobie w tych warunkach i ostatecznie pogrążyła się w oczach suwerena, ponieważ w kryzysie pieniędzy nie będzie. Pan Morawiecki poradzi sobie dobrze, ale i tak raczej tylko koneserzy docenią – że mogło być gorzej. Krótko mówiąc ewentualne rządy PO, na które na szczęście dla Kraju się nie zanosi, byłyby przysłowiowym gwoździem dla tej formacji intelektualnej:), natomiast gdy rządziłby PiS to nie będzie miał dobrych szans na trzecią kadencję.

  209. Nie piszę komentarzy na blogu J.Hartmana od kilku lat. Ostatnio chciałam „zabrać głos” w jakiejś tam sprawie ale okazało się że jestem na cenzurowanym, co mnie przez chwilę zaciekawiło. Po znalezieniu przyczyny dałam sobie spokój.
    Pod ostatnim wpisem profesora jest kilku kolegów odważnie piszących to co i ja myślę (telepatia jakaś?), niestety opatrzone są odwróconym trójkącikiem, niczym drzwi męskiej toalety,. Pozostaje mi jedynie polecić podwójne kliknięcie.

  210. Niedziela na wątku głównym.
    – – –
    Jak się zdaje z komentarzy broniarzy edukacji polskiej odartej z godności tysiąca w kabzę, szajka Passenta i Hartmana nie tylko promuje się na krzywdzie ludu edukującego, ale wręcz bije po oczach źródłem jego gniewu.
    Czy Passenty i Hartmany edukacja nie powinna, w rekompensacie za utracone tysiące, zmieść z afiszów, jak skórkę z banana, odsłaniając im bana?
    Hartman i Passe-nt do szkół, na groch i o ścianę, miast na uniwersytety i łamy, na reedukację przez wyklętych z godności.
    I nie jest to zew edukacji gniewem ludu ostatni, w tej matni-szatni, choć światło dawno zgasło.
    – – –

  211. historia blogowa zatoczyła kółko i ponownie przyjaciele naszych wrogów stali się naszymi wrogami. Osobiście jestem zadowolona, minęło bezpośrednie zagrożenie i w stanie pełnego bezpieczeństwa opuszczam EN PASSANT. Rozradowanym nie mogę obiecać że na zawsze.

  212. @Gekko

    Hartman i Passe-nt do szkół, na groch i o ścianę, miast na uniwersytety i łamy, na reedukację przez wyklętych z godności.

    I okulary im zabrać 😎

  213. Gekko
    28 kwietnia o godz. 9:48
    Hartman i Passe-nt do szkół,

    A może na sposób chiński:

    REEDUKACJA w zakładzie specjalnej troski? 🙁

  214. Lider Platformy właśnie obiecał PIT 10% i tysiąc złotych dla nauczycieli. Pan Rostowski wie że pieniędzy na to (i na nic po prawdzie:) nie ma i nie będzie, więc przeniósł swoją karierę polityczną do Brytanii, gdzie startuje z partii Change UK

  215. Dlaczego katolicy z opozycji chcą obalić rządzących też katolików. Czy spieranie się o Boże Narodzenie i Wielkanoc ma sens. Tak sobie myślę,że zamiast spierać się lepiej złapać za łopaty i nawodnić IV RP. Bo susza pogodzi jak Gajowy Marucha. Dużą wodę daj nam panie.

  216. danielpassent
    27 kwietnia o godz. 18:38

    „ … nie lubię tańczyć oraz śpiewać na ludowo …”.

    Przecież pan redaktor mógł wziąć lekcje tańca u swego szefa, który mianował pana ambasadorem w Chile.

    Aleksander Kwaśniewski tańczy Filipiny dance.
    https://www.youtube.com/watch?v=3JFGT6NVv4g

    „Nie lubię też klęczeć. Tylko dlatego nie kandyduję”.

    W klęczeniu Kwaśniewski jest równie dobry, jak choćby przed Nazarbajewem u którego pobierał milionowe wynagrodzenie za wierną służbę. Etykieta na wschodnich dworach jest nieubłagana.

  217. Mauro Rossi
    28 kwietnia o godz. 10:47

    Wytłumacz, dlaczego dalekowschodnie despotie mają złą prasę na Zachodzie, a bardzo podobne- bliskowschodnie- co najmniej neutralną?
    Pieniądze Nazarbajewa śmierdzą, a Saudów pachną?

    Czy takie róznice w odbieraniu zapachu ropy wiążą się ze zlasowaniem mózgu przez propagandę?Jak łatwo uwarunkować człowieka……

  218. @Mauro Rossi

    Ależ z waści wysublimowany buc. Bezkonkurencyjny.

  219. Większość Polaków żle ocenia. A co z katolikami. Tak sobie myślę,że to jest faktyczny sprawdzian doktryny:wszelka władza od Boga pochodzi.

  220. https://www.thenation.com/article/yemen-israel-palestine-washington-war-powers/
    =======

    Licencję na zabijanie, mają tylko Narody Wybrane- przez Zachód?

  221. Goście Passenta… jadąc dalej na głównym…

    Nie ukrywam, że najbardziej podobał mi się wstęp Gospodarza, po prostu wyrafinowany kabaret w czystej formie (zaproszenie dla słuchaczy niezależnie od zajmowanej …pozycji). 😉
    Ktoś napisał (mag?), że Hartman na żywo jest komunikacyjnie drętwy, ja nie wiem, ale marzy się gospoda Gospodarza w takiej konwencji, jak wstęp – cięgiem błyskotliwie, ironicznie, ale i kontrowersyjnie, goście z pasją. Np. Passent cum Hartmanum et contradictors…
    Tymczasem (zazwyczaj a dziś zwłaszcza) Goście nobliwi, cyzelujący poprawność tożsamościową, ważący za i przeciw zanim pomyślą powiedzieć; ja rozumiem tremę pod Pomnikiem o wadze statui dziennikarstwa i renomie medium, ale…
    Trudno przełknąć gościa zwanego „profesorem”, zgrabnie (dziś) przekuwającego kowalskim młotem strumieniowanej elokwencji, finezji i argumentacji wydarzenie w Pruchniku na …sukces kościoła (i to medialny). Plus „no comments” do tego, plus.
    Habilitacja z nauk o wślizgu?
    Ech…
    Niemniej, bez „Gości” cała niedziela pachniałaby w TOK domozagrodowym, świeckim gościem niedzielnym.
    Panu Redaktorowi Passentowi ogromne podziękowania za Głos Inteligencji w każdym domu. 😉
    – – –

  222. GajowyM

    Buc nie buc.

    Wszy produkują gnidy, bo tak je stworzył
    Bóg Wszechmogący. Amen

  223. @9.33
    Przy obecnym rozwoju technologii nie powinno być kryzysu na terenach cywilizowanych.
    Jedzenia jest pod dostatkiem, rozrywek do licha, turystyka kwitnie.
    Mocarstwa produkują tyle broni, że wszystko i to samodzielnie mogą obrócić w perzynę.
    Żyjąc zatem wygodnie, chociaż na beczce z prochem, należy cieszyć się tymi możliwościami jakie są, rozwijać myśl filozoficzną, doceniać felietonistów POLITYKI i ich śmiałe pomysły oraz z optymizmem patrzeć w przyszłość.
    Przeszłości już nie zmienimy

  224. jobrave
    27 kwietnia o godz. 18:29

    „Felieton Hartmanna został zdjęty przez „Politykę”, ponieważ poruszony przez niego temat zdaniem redakcji był zbyt kontrowersyjny i nie mieścił się w konwencji felietonu. Zgadzam się z redakcją, znacznie lepszym pomysłem byłoby umieszczenie go w innych działach „Polityki”.

    To znaczy chyba w dziale listy do redakcji. Jak widomo najczęściej piszą listy do redakcji osoby nawiedzone, czasem niezrównoważone.

    „Pamiętam doskonale tę publikację i pamiętam również, że byłem nią poruszony, a ściślej odwagą Profesora, że podjął się takiego tematu, ale kto, jak nie filozof ma być odważny”?

    Umówmy się, Hartman jest filozofem tylko z wykształcenia. Z zawodu jest hucpiarzem. Odważni mają być nie filozofowie (oni mają być mądrzy), tylko żołnierze, policjanci, piloci wojskowego samolotu ― na przykład załoga samolotu prezydenta Sarkozego, który latem 2008 leciał do Tbilisi i doleciał.

    „Natomiast dla Ciebie Hartmann, to -po prostu – „zwolennik kazirodztwa”.

    No z tego wynika. No mógł pod tekstem umieścić drobnymi literami przypis. „Ludzie, ja sobie tak tylko piszę, to jest przecież moja typowa hucpa”, albo chociaż mrugnąć okiem.

    „ Hartmann, całkiem po prostu, pyta, roztrząsa, szuka, do czego, jako badacz, filozof ma pełne prawo”.

    To był felieton, czyli nie poważna praca o kazirodztwie, a osobisty przekaz i nawiązanie do dyskusji w Niemczech na temat jego zalegalizowania. Na Zachodzie są środowiska co najmniej dyskutujące o zalegalizowaniu pedofilii. Hartman nie pisał o kazirodztwie w kontekście negatywnym tylko afirmatywnym.

    „Pisowskim móżdżkom się nie dziwię – to jest tak, jak np. z „grubą kreską” Mazowieckiego”.

    Grubą kreskę odczytywało się później w kontekście realnej polityki prowadzonej przez Unię Wolności bezkarności dla komunistów, a nawet ich uprzywilejowania, choć Mazowiecki podobno nie to miał na myśli. Tyle że sam Mazowiecki nigdy nie protestował przeciw bezkarności dla komunistów. Antypisowskie małe móżdżki postąpiły inaczej? J. Kaczyński mówił w wywiadzie o „gorszym sorcie” w kontekście donosów na Polskę za granicą, chodziło mu wówczas konkretnie o targowiczan, jurgieltników etc., że ów „gorszy sort” zawsze był obecny w dziejach Polski. A z kolei jego „Tam gdzie stało ZOMO” nie można inaczej odczytać niż poprzez określenie przez Michnika gen. Kiszczaka (zwierzchnika ZOMO) „człowiekiem honoru”? To metafora polityczna konkretnej postawy politycznej, której gorącym zwolennikiem był sam Michnik.

  225. I jak tu się dziwić pissowskim gnidom.
    Żreć bo się ściemnia. 🙁

  226. satrustequi
    28 kwietnia o godz. 10:07
    czyli zadziałał dokładnie tak jak PiS. Widzi że obiecywanie gruszek na wierzbie działa.
    Najśmieszniejsze jest jednak to że podatek PiT jest anachroniczny i realnie przynosi znacznie mniejsze wpływy nić to wynika z pozyskiwanych fizycznie z niego pieniędzy bowiem jest podatkiem przeciwstawnym do pozostałych i zmniejsza z nich przychody. Na dokładka przypomina przekładnie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej bowiem płacący PiT ludzie zatrudniani z budżetu faktycznie oddają do budżetu część tego co z niego dostali. Kiedyś bawiłem się w ocenianie jaki jest realny przychód do budżetu z PiT i okazało się to bardzo trudne do ustalenia . Te około 15% to fikcja , realnie to połowa , a może mniej. Go przychodów z PiT to te 18% zmniejszane o odpisy. Tak że zmniejszenie o około połów wpływów z PiT oznaczało gdy faktyczny wydatek rzędu 12 mld czyli nie taka tragedia dla budżetu. PiS wydał juz znacznie więcej.

  227. @Gekko
    „Panu Redaktorowi Passentowi ogromne podziękowania za Głos Inteligencji w każdym domu. ”
    Inteligenckim domu, bo niekoniecznie każdy inteligent zalicza się do kategorii osób zwanej inteligencją. W ramach podziałów społecznych poprzecznych i podłużnych ta kategoria staje się niewyraźna i mało przejrzysta.

    – – –

  228. mag
    28 kwietnia o godz. 12:03

    Głos pana Passenta jest głosem inteligencji, jego własnej, osobniczej (i jak widać mnie – imponującej). Własność domu w którym brzmi, nie ma znaczenia.
    Tak bym objaśnił, co napisałem.

  229. @maciek.g

    Zgadzam się że słynny PIT jest drugorzędnym źródłem dochodów budżetu państwa (akcyza daje circa 3x więcej, nie mówiąc o najważniejszym źródle – VAT). I w porównaniu z ostatnimi wielkimi projektami 500 plus PIT to mniej miliardów rocznie niż kosztuje 500 plus.

    Z gruszkami to nie zgadzam się, bo obecny rząd to „pieniądze są i będą”, a ci z PO to „nie ma i nie będzie”. Jeśli nie zauważyłeś dochody budżetu pod światłym kierownictwem Morawieckiego są o 90 miliardów większe za 2018r. niż były w ostatnim roku rządów PO. I mimo o wiele bardziej szczodrych, wreszcie europejskich, wydatków socjalnych, deficyt budżetu 4x mniejszy (40 miliardów w ostatnim roku PO, 10 miliardów za rok 2018r.). Więc sorry, ale obracasz się w skrótowym micie – kto daje ten rujnuje kraj, PO mądra bo nic nie daje i dzięki temu nie ma drugiej Grecji. PO to porażka budżetowa. A w Unii budżety dają obywatelom takie wsparcie o jakim nam… np. Dania daje kilkaset euro/mies. socjalu każdemu studentowi, bez względu na zamożność rodziców, my nadal jesteśmy skromni i rozsądni (nie licząc nowego 500 już na każde dziecko – głupia inicjatywa PO). Pozdrawiam

  230. mag
    28 kwietnia o godz. 12:03

    ” … bo niekoniecznie każdy inteligent zalicza się do kategorii osób zwanej inteligencją”.

    WIem mag, chciałabyś decdować kto jest inteligentem na tym blogu, jak Goering, który decydował, kto jest żydem w Luftwaffe. 🙂

  231. norte:
    pączek nie na maśle, tylko w;
    (oczywiście masło musi być sklarowane, bo inaczej dojdzie w kuchni do eksplozji 🙂 )

  232. Dla mnie jednym z największych, najprawdziwszych, 100% inteligentów w Kraju był i jest Jerzy Urban. Który nawet studiów nie skończył. Dlaczego? Bo myśli samodzielnie. Niesamodzielne powtarzanie przyswojonych sobie od kogo innego poglądów na życie Kraju kwalifikuje tylko na półinteligenta lub ćwierćinteligenta, w zależności od zdolności.

  233. satrustequi
    28 kwietnia o godz. 12:19
    Poczekaj jeszcze trochę a zobaczysz jakie skutki będzie miało rozdawnictwo PiS. Ty tez możesz mieć chwilowo dużo pieniędzy jak weźmiesz kredyty , ale trzeba je spłacić i z tym może być bieda jak pieniądze wydasz na to co ich nie przyniesie. Te ogromne wzrosty przychodów budżetowych to fikcja i kreatywna księgowość. Pytanie dlaczego tak gwałtownie wzrasta dług? Dlaczego rząd ratuje się ukradzeniem pieniędzy z OFE? Radzę otrzeźwieć.

  234. tak naprawde, to jedyna powszechnie akceptowana forma wspolzycia seksualnego w polsce zdaje sie byc…celibat;

  235. Słowotwórstwo i językoznawstwo, kwitną w tym kraju nadpodziw.
    Oprócz starego terminu- inteligenci, dorobilismy się również innego- wykształciuchy.
    Zaliczenie do właściwej kategorii, zależy jedynie od woli pewnego starszego pana.

    Jak wiele trudu włożył w PODZIELENIE Polaków……

  236. wiesiek59
    28 kwietnia o godz. 10:53

    „Pieniądze Nazarbajewa śmierdzą, a Saudów pachną”?

    Gdzieś pisałem, że pieniądze Saudów pachną? Jeśli o CZYMŚ nie piszesz, czy znaczy, że TO nie istnieje?

    „Czy takie różnice w odbieraniu zapachu ropy wiążą się ze zlasowaniem mózgu przez propagandę”?

    Raczej twój mózg przeorała nieskomplikowana propaganda bloku komunistycznego z czasów zimnej wojny, że Zachód napada na kraje trzeciego Świata, by je rabować z ropy, a Związek Sowiecki i Kuba wspierają te kraje wysyłając tam lekarzy. Żyj w swoich czasach, dziś zapach saudyjskiej, czy kazachskiej ropy to zupełnie co innego niż kiedyś, a USA są czołowym producentem ropy i gazu na świecie.

  237. byk
    28 kwietnia o godz. 12:40

    „tak naprawde, to jedyna powszechnie akceptowana forma wspolzycia seksualnego w polsce zdaje sie byc…celibat”.

    Czy byki przypadkiem nie są heterseksualne?

  238. @12:40

    Jeśli zechcesz przedstawić wzrastanie długu skarbu państwa w latach 2009-2018 to chętnie podyskutuję dalej.

  239. Tak mag, masz rację.
    Twoją definicję inteligencji potwierdzają na blogu twoi kumple – adaśko (cynamon), który w każdym bełkotliwym wpisie na dwa – trzy zdania wtrąca milusie określenie; „pisowskie gnidy” oraz nieoceniony lewy, którego wielokrotnie na tym blogu inni definiowali, jako wyjątkowego chama 🙂

  240. Qurwiku,

    Fortuna kołem się toczy:

    Wesz, Gnida, PiS, Wesz 🙂

  241. „- Jak się dowiedziałem, w Płocku dokonano profanacji, świętego od wieków, dla wszystkich pokoleń Polaków, wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej – napisał szef MSWiA Joachim Brudziński. Zapowiedział interwencję policji.”

    Ciagnac temat domniemanej przydatnosc p. D.Passenta do pelnienia funkcji publicznych oplacanych z pieniedzy placacych podatki obywateli RP , to co prawda pisal przed laty , ze kiedy przechodzi kolo kosciola zdejmuje czapke ale czy zdjalby ja przechodzac kolo toi-toia oklejonego obrazkami MB w teczowych aureolach ? Zakladajac , ze pamieta, mimo swego wieku o wszystkich pokoleniach – smiem watpic . Z powodu domniemanej zbyt dobrej pamieci MSWiA nie dla Niego .
    Zreszta te czapke zdejmuje jak sam pisal „tak na wszelki wypadek” wiec to zdejmowanie przed kosciolem byloby bardziej domniemane niz innych potencjalnych kandydatow (po wyborach do Parlamentu UE ) bo w rzadowej limuzynie zapewne jezdzil by tak na wszelki wypadek , bez czapki .

  242. Edukacja… czyli srutututu.
    – – –
    Dochody budżetu z PIT = 4,2 mld pln
    Dochody budżetu z akcyzy i gier = 2,5 mld pln
    (q1,2 2018)

    I tak dalej, fejk by amental fejk.

  243. satrustequi
    28 kwietnia o godz. 12:47
    Chętnie ci pokarze to co ci umyka z pola widzenia , ale dopiero wieczorem bo teraz nie mam czasu.
    Natomiast ty mi pokarz te działania Pis które spowodowały ten przyrost przychodów budżetu, tylko daj sobie spokój z tym odwrotnym Vatem bo te działania rozpoczęło PO i PiS nic tu nie zmienił.Chwilowo są znaczne zyski , ale będą później poważne straty bo ten odwrócony Vat to żadne panaceum i powoduje ogromne psucie tego podatku
    Morawiecki wcześniej działał w PO i co był 5 tą kolumna?
    Na razie tylko link
    https://innpoland.pl/144269,dlug-publiczny-polski-rekordowe-zadluzenie-polski-pkb-na-mieszkanca

  244. @Mauro Rossi porównuje mnie do Goeringa, a@quentin wyszukuje mi przyjaciół na blogu. Czuje się wręcz zaszczycona Waszą uwagą i troską.

  245. maciek.g 13:02

    Zadłużenie oczywiście jest z każdym rokiem rekordowe. Rekord pobito w 2009, potem nowe rekordy w 2010, 2011, 2012, 2013, 2014,2015, 2016, 2017, 2018. Potrzebowałbyś przedstawić dynamikę wzrostu zadłużenia by czegokolwiek dowodzić:)

  246. @

    korekta.

    Kangur, który coś ostatnio zamilkł, to był tylko głupi pissior.

    Obecni na blogu, to fortunaci.

  247. @quentin
    Nie jestem pewna, ale @Cynamon chyba nie żyje. @adam100 w niczym Cynamona nie przypomina. Zupełnie inny styl, inne poczucie humoru, odmienne szajby, słowotok charakterystyczny dla C. pod kontrolą itd.

  248. Jeśli mowa o życiu seksualnym – co do adaśka, to mam teorię, że prócz umiejętności wklejania linków z wyborczej, czego można podobno nauczyć nawet szympansa, próby samozaspokojenia osiąga poprzez nieustanne powielanie zdań: „ośmiornica PiS” i „pisowskie gnidy”.
    Ponieważ czyni to kilkanaście razy na dobę, zaryzykuję twierdzenie, iż pobudliwy cynamon niespodziewanie potwierdza umarłą wydawało się tezę, że zbytnia aktywność seksualna prowadzi do wysuszenia mózgu… 🙂

  249. Gekko 13:01

    Mogę ci bez zaglądania gdziekolwiek powiedzieć że zacytowałeś wpływy z tylko jednej akcyzy (np. paliwowej), a nie całość wpływów akcyzowych, która – w różnych latach różna – zawsze jest większa od wpływów z PIT. Jesteś dyletantem, to nie grzech, ale niegrzeczne sadzenie się będąc dyletantem to niegodne inteligenta.

  250. GajowyM.
    28 kwietnia o godz. 9:13

    (i red. Daniel Passent)

    „Pytał Pan o ładne miasteczka niemieckie w drodze na południe?
    Jeśli to jeszcze aktualne, to poleciłbym uwadze: Quedlinburg, Hannoversch Münden, Alsfeld, Melsungen, Mittenwald (Bawaria) i trochę większe: Bamberg, Rothenburg ob der Tauber, Augsburg, Regensburg, Passau…”.

    Hannoversch Münden to nie za bardzo na południe. Na południe to można jeszcze dodać Norymbergę (choć to miasto duże i znane, nie mniej poleca się Muzeum Germańskie ― Germanisches Nationalmuseum), Ulm, Kempten i piękne widokowo Linadau (teraz kwitną tam magnolie) oraz Konstancję nad Jeziorem Bodeńskim. Naddunajskie Passau ma polską nazwę Pasawa (co warto zapamiętać) i wcześniejszą łacińską ― Castra Batavia, od żołnierzy złożonych z germańskich Batawów chroniących rzymskie limes.

  251. Qurwik,

    lets do it !!! ( przetanslatuj se w guglu )

    Głano zwane PiSem:
    Afera KNF – Chrzanowski
    Afera SKOKi – Bierecki
    Afera NBP – Glapiński
    Afera Srebrna – Jarosław Kaczyński
    Afera PCK – partia PiS
    Afera burdelowa – Kuchciński
    Prokuratura, CBA, Służby – zacierają ślady, niszczą dowody.

  252. mag
    28 kwietnia o godz. 13:16

    „Nie jestem pewna, ale @Cynamon chyba nie żyje”.

    Nie przesadzaj, Cynamon jak Lenin, wiecznie żywy.

  253. olborski
    28 kwietnia o godz. 12:59

    W tej kwestii to dziś w programie Loża Prasowa, jakiś stale tam wystawiany pissowski tuber, stwierdził że doszło do „znieważenia symblou religijnego, bo będącego …znakiem towarowym (sic!)”.
    Pozostali komentatorzy zgodnie gruchnęli śmiechem – i to jest jedyna słuszna i pouczająca reakcja na obrażające umysł i przyzwoitość bzdury.
    Do polecenia na blogu.

  254. mag o 13:16:
    no to widocznie adaśko dostąpił był zaszczytu reinkarnacji 🙂

  255. Nie podobają mi się określenia typu „pisowskie gnidy” lub „ośmiornica PIS”, choć trafnie opisują zachowania rzeczonych. Nie podobają mi się w myśl poprawności politycznej. Nieładnie zaglądać komuś pod kołdrę i jeszcze się tym chwalić.
    Ale co to ma wspólnego z życiem seksualnym i nadpobudliwością erotyczną?

  256. adaśku, nie powiem, że jesteś prymityw, bo obraziłbym w ten sposób jaskiniowców 🙂

  257. satrustequi
    28 kwietnia o godz. 13:17

    Pretensjonalne srutututu należy kierować do źródła – komunikatu Ministerstwa Finansów z dn. 29 sierpnia 2018; niech się rząd sam pożywi na saute z móżdżków srutututu, bo srutututu to jest to, co jest, a nie co jest budżet.

  258. Gekko, zachowuje się jak sfrustrowany ćwierćinteligent, 100% ćwierćinteligent:)

  259. @Mauro Rossi, 28 kwietnia o godz. 13:21

    Pan Passent może jechać zygzakiem.
    Ulm, Kempten, Lindau, Konstancja i Meersburg (ładne i interesujące, zwłaszcza Konstancja) leżą za bardzo na zachód, jeśli się zmierza do Salzburga z Warszawy przez Niemcy.

  260. Mohikanin:
    Niestety, to nie moja zasługa, że prof. Hartman został jednym z felietonistów POLITYKI. Z zadowoleniem przyjąłem tę decyzję.

  261. mag
    28 kwietnia o godz. 13:16

    Ktoś musi powiedzieć głośno, to co wszyscy myślą.

    Mi pardon.

  262. mag, przeczytaj jeszcze raz, co napisałem o 13:17, a potem jeszcze raz i jeszcze raz…
    P.S. Definicję samozaspokojenia znajdziesz w Wikipedii 🙂

  263. „Ktoś musi powiedzieć głośno, to co wszyscy myślą”

    Co za odwaga, ba, brawura!
    Virtuti militari dla adaśka, co się pisowskim kulom nie kłania 🙂

  264. Adaśku, spręż się i napisz jakiś wierszyk.
    W publicznym szalecie byłem dość dawno temu i tęsknię za dobrą poezją klozetową…

  265. Wsza na wszy i wsze pogania ??
    Brzmi znajome?? QQQQQ

  266. Unia jest pomysłem na miarę świata, w jakim przyszło nam żyć w XXI w. Ironia losu polega na tym, że teraz, kiedy najbardziej potrzebujemy tej organizacji, jest ona w procesie rozkładu – mówi w wywiadzie dla DGP prof. Jan Zielonka.

    Czy dziś, po 15 latach od akcesji, Unia Europejska nadal jest motorem modernizacji Polski?
    https://forsal.pl/swiat/unia-europejska/artykuly/1409988,zielonka-weszlismy-do-unii-gdy-dostawala-zadyszki-wywiad.html
    ==========

    Zamiast personalnego naparzania się, może coś bardziej konstruktywnego?

  267. „Stres, twarde zarządzanie i mobbing. Zdaniem ekspertów dyskutujących o tym przy okrągłym stole Komitetu Dialogu Społecznego KIG takie stosunki społeczne w pracy prowadzą do bierności pracowników i spadku kreatywności, szkodząc nie tylko pojedynczym firmom, lecz także krajowej gospodarce.

    Relacje pracownicze w Polsce są oceniane jako złe lub bardzo złe – wynika z raportu. Z badania „The Workforce View in Europe 2018” wynika, że Polacy są narodem pracującym w największym stresie, a to prowadzi wprost do spadku motywacji i produktywności.”

    Podobna mentalność daje o sobie znać także na forach internetowych. I Polacy nie należą do społeczeństw kreatywnych.

  268. „Dla nauczycieli nie ma pieniędzy, ponieważ INTELIGENCJA (moje duże litery) to nie jest elektorat PiS.

    Ciekawostką jest, Kaczyński na spółę z Morawiecki obwieszczają właśnie, że na Podlasiu powstanie „gospodarcze centrum Europy” i chyba da się to zrobić bez inteligencji, a już na pewno bez nauczycieli, którymi gardzą.
    Będzie to ciekawe połączenie chlewni i obór z doliną krzemową. Trzymam kciuki. Róbta.

  269. Twardogłowe ćwierćinteligenckie kmiotki starają się nadawać ton, kontrolować społeczny dyskurs…

  270. Życie pozaumysłowe na głównym:
    „…Gekko, zachowuje się jak sfrustrowany ćwierćinteligent…”

    E tam, i ćwiartka przyznana gębą pełną 100% kłamstw pachnie fałszywie, nie mniej od tych trzech czwartych…hihi.

  271. Z podobnych przesłanek – „żeby z tego czegoś nie było” – wynikało dławienie wszelkich objawów kreatywnego samodzielnego myślenia w Związku Sowieckim, o czym pisał wielki poeta rosyjski…

  272. Strim na głównym:
    – – –
    Czynniki stresujące Polaka, jak praca, należy natychmiast znieść i zmieść spod nóg kmiotkom jak zmiotkom, siłom kretywności i ii…nno….wacyjności osobizdej.
    Przynajmniej po ćwiartce na głowę, bez zaglądania.
    – – –

  273. Po prostu dulszczyzna wszelkich znaków nie chce prezentacji treści odbiegających od status quo jej kory mózgowej.

  274. @quentin t.
    „co do adaśka, to mam teorię, że prócz umiejętności wklejania linków z wyborczej, czego można podobno nauczyć nawet szympansa, próby samozaspokojenia osiąga poprzez nieustanne powielanie zdań: „ośmiornica PiS” i „pisowskie gnidy”.
    Ponieważ czyni to kilkanaście razy na dobę, zaryzykuję twierdzenie, iż pobudliwy cynamon niespodziewanie potwierdza umarłą wydawało się tezę, że zbytnia aktywność seksualna prowadzi do wysuszenia mózgu…

    Sugerujesz, że chodzi o nieustające masturbacje i polucje nocne? Mówisz jak jakiś durny klecha, który przestrzega owieczki przed takimi praktykami, jakoby szkodzą zdrowiu, choć sam nie ma takich obaw i „zabawia się” albo tylko ze sobą , albo z „podręcznym materiałem”, czyli młodziutkimi ministrantami.
    Nie pastwij się nad @adamem w sposób wyjątkowo paskudny.
    @”adaśku, nie powiem, że jesteś prymityw, bo obraziłbym w ten sposób jaskiniowców „.
    Kto ci daje prawo do poniżania @adama? Skąd ta twoja durna pycha, wykluczający, po uważaniu, jęzor i dobre samopoczucie, gdy komuś ostro przywalisz „z liścia”.

  275. https://wolnemedia.net/gigantyczne-odszkodowanie-dla-wikileaks/
    ==========

    Tak wygląda wolność prasy i obiegu informacji- w praktyce…

  276. A przecież głowa to nie dzban, nie pęknie tak łatwo:)

  277. W pojedynku wyborczym dążący do władzy, katolicy prześcigają się na rusofobie zarzucając wzajemną agenturalność. A nawet twarz Putina. Wehrmacht nie jest już paliwem bo jak usprawiedliwić wybór papieża z tej formacji. Co było szlabanem na wybór prezydenta katolickiego kraju. Tak sobie myślę,że kolejną okazją demonstrowania rusofobii będzie Konstytucja 3 Maja autorstwa kochanka carycy, zestawiona z wersją świstkową KONSTYTUCJI Kwaśniewskiego. Caryca rozsławiona przez Suskiego będzie dumna z podrzuconego gorącego kartofla. Jak Kiszczak z 21 postulatów i listów do Wałęsy.

  278. @Rossi

    Chętnie bym zwiedził ładne miasta (miasteczka) w Niemczech, zwłaszcza w drodze z Brandenburgii do Salzburga.
    (Daniel Passent)

  279. mag
    28 kwietnia o godz. 14:18
    Nie pastwij się nad @adamem w sposób wyjątkowo paskudny.

    Ty chyba żartujesz???? 🙂

    hahahahaha

  280. Ponownie przyjaciele naszych wrogów stali się naszymi wrogami bo niekoniecznie każdy inteligent zalicza się do kategorii osób zwanej inteligencją. Wczesniej przyjaciele naszych wrogow byli ta nieokreslona , odrebna kategorią .
    Pora przewietrzyc wlasna glowe , moze spotkam kogos w czapce , to byc moze bedzie ktos z tej … ktos nieokreslony a przez to odrębny . Tnnw bede wietrzyl jeszcze w czapce , zeby ten ktos widzial z daleka , ze nic mu nie grozi

  281. mag:
    „Sugerujesz, że chodzi o nieustające masturbacje i polucje nocne?”

    Skąd ci to przyszło do głowy?
    Ty to masz fantazje erotyczne… 🙂

    Ale możesz je zaspokoić lekturą Organu Michnika. Co drugi dzień można tam przeczytać o pozycjach, służących osiąganiu pełnego orgazmu. A w wydaniu weekendowym poruszający do głębi artykuł jakiejś siuśmajtki o osobie, która ma szanse stać się ikoną feministek. Angielka – dziedziczka sprzed stuleci, która – jako kochająca inaczej – masowo uwodziła wiejskie dziewuchy. Pisany na kolanach.
    No, gdyby to dziedzic bałamucił wieśniaczki, to byłby mizoginem, degeneratem i w ogóle świnią. Zanim mało czujny dyżurny cenzor skasował komenty pod tym artykułem, można sobie było poczytać, co o wymowie owego tekstu sądzą czytelnicy (w końcu prenumeratorzy gazety).
    A co do walenia „z liścia”, to daleko mi do Biedronia, który tak walnął swoją matkę krzesłem, że złamał jej szczękę.
    Ciekawe, że dziennikarze nie mogą dotrzeć do sądowych akt tej sprawy.
    Ponoć „zaginęły” z sądu w Krośnie. Pisze o tym red. Agata Łukaszewicz w piątkowej Rzeczypospolitej. Ale Rzepa to wszak organ PiS – u. 🙂

  282. @adam100
    Nie żartuję. Jestem śmiertelnie poważna. Wolno mi.

  283. Warto przy tym pamiętać, że kraje Sahelu mają największy przyrost naturalny, imponujący nawet jak na warunki afrykańskie. Przoduje w tym zakresie Niger ze współczynnikiem dzietności 7,35 i medianą wieku 15,0. Zgodnie z przewidywaniami ONZ ludność tego kraju wzrośnie do 2050 roku do ponad 68 mln mieszkańców i nikt nie ma wątpliwości, że kraj ten nie zdoła ich wyżywić. Dżihadystyczna hekatomba może tylko przyśpieszyć pewne procesy, zwłaszcza że islamiści uważają przyrost naturalny za łaskę Allaha, a ograniczanie prokreacji za zbrodnię.
    https://www.defence24.pl/nowy-kalifat-powstanie-w-sahelu-analiza

  284. mag:
    „Nie żartuję. Jestem śmiertelnie poważna”

    I tu jest sedno. Dlatego, że twoje teksty, w założeniu „poważne” mimowolnie budzą huragan śmiechu. Był taki francuski aktor, Fernandel, który prawie nigdy się nie uśmiechał, ale był uznanym aktorem komediowym 🙂

  285. Świat poszedł do przodu, dziewczyny też, ale chłopcy zostali w poprzedniej epoce

    78 proc. młodych mężczyzn uważa, że „rolą mężczyzny jest praca i utrzymanie rodziny” – wśród młodych kobiet tylko 53 proc. Aż 25 proc. młodych facetów zgadza się ze zdaniem: „Płacz nie przystoi prawdziwemu mężczyźnie”; wśród młodych kobiet tylko 9 proc. Mężczyźni mają także tradycyjną wizję kobiecości: częściej uważają, że „rolą kobiety jest zajmowanie się domem i rodziną”, częściej uważają, że „to naturalne, że kobieta potrzebuje męskiej ochrony” i że „jeżeli kobieta miała zbyt wielu partnerów seksualnych, źle to o niej świadczy”. – tako rzecze GW w oparciu o badania młodych Polek i Polaków, 18-30 lat. A w nich kobiety są liberalne i postępowe, za Wiosną i Koalicją Europejską, a mężczyźni za Korwinem i tradycją, wręcz staroświeczczyzną.
    http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24700696,mlodzi-wypisali-sie-z-politycznej-wojny-starszych-maja.html

    Ale te badania nie odzwierciedlają enpassantowej próbki z populacji. Próbki wielce niereprezentatywnej. Aczkolwiek na jej czele stoi młody, piękny … rześki i zawadiacki w argumentach i dysputach … Nasz blogujący Jubilat Redaktor D. Passent.

    Panie Redaktorze, łamane przez Ambasadorze,
    Sto Lat z okazji Urodzin!

    p.s. Zapewne teraz świętuje swe urodziny w elegancko-smakowitej restauracji w jakimś gronie szerszym bądź węższym, mało pije, dużo wspomina … Czy nam o tym opowie?

  286. Gajowy:
    ja też na zdjęciu do „książeczkowego” dowodu osobistego szczerzę zęby.
    Kazali mi 🙂

  287. Gajowy:
    niepotrzebnie eksponujesz zdjęcie radosnego księdza.
    Zaraz mag pomyśli, że to po randez – vous z ministrantem.

  288. @quentin t.

    Ten proboszcz preferował burmistrza-komunistę 😎

    Nigdy się nie uśmiechał?

  289. A co do „Fall Biedroń”:
    bardzo charakterystyczne, że na ten temat prawie nic w mediach rządowych lub „zaprzyjaźnionych”.
    A przecież to samograj typu bat na przeciwnika politycznego.
    Lecz przecież Wiosna odbiera elektorat Platformie i KO, więc taktycznie – cicho, sza.
    Za to, zwłaszcza u Karnowskiego (portal „wpolityce”), ataki na Brauna i Konfederację. Ciekawe, dlaczego? 🙂

  290. Nie łudź się jednak, że Ty wyjdziesz z tego bez szwanku. Co to, to nie! Za każdy kryzys wywołany błędnymi decyzjami polityków ostatecznie płacą tzw. zwykli ludzie. To im się podnosi podatki, im się zabiera oszczędności, to oni cierpią z powodu inflacji, oni tracą pracę podczas kryzysu gospodarczego. I zwykle jest tak, że to ci najbiedniejsi płacą najwyższą cenę za politykę, która rzekomo miała „wyciągnąć ich z nędzy” lub ”zapewnić godne życie” czy inne tego typu frazesy.

    Krzysztof Kolany
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Skad-rzad-bierze-pieniadze-7649980.html

  291. Gekko:
    napisałem „prawie”.
    Czy mam się zniżać do twojego, jarmarcznego poziomu i wklejać fotki, na których Fernandel się nie uśmiecha?
    Potem damy sobie „z liścia”, OK?

  292. Sorry, nie wiem, czemu Gajowy stał się Gekko.
    Podobna poetyka upierdliwca?

  293. @quentin

    Dałeś po prostu chybiony przykład, a teraz idziesz w zaparte 🙄
    Akurat Fernandel słynął ze swojej vis comica i wyszczerzonych zębów.

  294. mag
    28 kwietnia o godz. 15:33
    @adam100
    Nie żartuję. Jestem śmiertelnie poważna. Wolno mi.

    Wolno Ci nawet rżnąć głupa.
    No i dziękuję za wsparcie, ale innym wyjaśnię że żadna pissowska wsza do mnie nie trafia ( to akurat gnida ale to to samo)

  295. @quentin
    Organu Michnika raczej nie czytam i nic nie jest mi wiadomo na temat instrukcji, jakoby tam zamieszczanych, pozwalających osiągnąć pełnię orgazmu. Co ty stale wyskakujesz z erotyką taką czy owaką, jakbyś się tym rajcował?
    Jeśli już, to kupuję wydanie piątkowe z uwagi na dobrze robiony program telewizyjny i magazyn weekendowy, gdzie bywają ciekawe wywiady, reportaże i publicystyka na niezłym poziomie, choć nie zawsze muszę się zgadzać z autorami.
    „Rzepa” wcale nie jest taka „pisia”, może wcześniej trochę była. Ale okres jej świetności, nie do odtworzenia, to czasy, gdy naczelnym był Dariusz Fikus.

  296. @adam100
    „Rżnąć głupa”? Że niby ja? Mam lepsze zajęcia, a teraz żałuję, że byłam dla Ciebie wyrozumiała. Wszy i gnidy to żyjątka, których nie mieszałabym do rozmów na blogu.
    @quentin
    Gdzie słyszysz ten „huragan śmiechu”? Chyba huczy w Twojej głowie, która wielu spraw zwyczajnie nie ogarnia. Nawet vis comici Fernandela, który bez przerwy szczerzył na ekranie swoje wielkie zęby, co już przypomniał @Gajowy.

  297. @ mag
    28 kwietnia o godz. 16:32
    @adam100
    „Rżnąć głupa”? Że niby ja? Mam lepsze zajęcia, a teraz żałuję,

    Oj. Przyjdzie mi więc żyć a tym wstydem. Zakładam jednak siateczkę na usta ( po buddyjsku) „kwoli wszów.” 😉

  298. @

    Jak się nazywały te pissowskie pasożyty?????

    – Musimy uczynić nasz naród narodem europejskim, ale jednocześnie narodem naprawdę wielkim – twierdził prezes Jarosław Kaczyński
    http://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/7,35241,24708891,konwencja-pis-w-bialymstoku-os-transportowa-zmieni-oblicze.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.1-L.1.duzy

    pemu28.04.2019, 15:36
    Przeproś i S.p.i.e.r.d.a.l.a.j.

  299. Wracając do obywatelskiej debaty, silny impuls ze starych kręgów liberalnych związanych z Donaldem Tuskiem:

    – Nie pozwólmy, aby rzeczy wyglądały tak jak w tej chwili. Stwórzmy ruch obywatelski! – mówi Aleksander Hall w programie „Tomasz Lis.”.

    – Czas robi swoje. Polityka ma swoje prawa. Powstała jakaś Koalicja Europejska, (…) pan Biedroń kontynuuje swoją demagogiczną misję, która osłabia Koalicję. Uważam, że byłoby nieszczęściem, gdyby ta polityka została w tych ramach organizacyjnych, w których się znajduje – powiedział Hall.

    Czas robi swoje, czyli czas pożegnać się z marką PO…

  300. satrustequi
    28 kwietnia o godz. 13:08
    Kruczek oszustwa polityków w sprawie długu to skok na OFE dokonany przez PO. Skok spowodował skokowe zmniejszenie długu o 150 mld.
    Faktycznie dług cały czas rosnie

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/dlug-publiczny-zadluzenie-panstwa-wzrost,253,0,2175741.html

  301. Naczelna Wesz, zapowiada inwazje Europy.
    Ratuj się kto może.

  302. Stwórzmy ruch obywatelski w miejsce platformy obywatelskiej? Ale czy to nie zbyt mała zmiana szyldu?!

  303. byk

    „pączek nie na maśle, tylko w”

    Racja!

  304. @

    Plan PiS, jak rozbić Unię Europejską

    http://wyborcza.pl/7,75968,24704719,plan-pis-jak-rozbic-unie-europejska.html##S.DT-K.C-P.1-B.2-L.1.glowka

    bra-tanki27.04.2019, 07:19
    Ten specjalista od celibatu i wybitny komediant nadworny swojego dudy nie dostanie moich pieniędzy za swoje wypociny ilustrowane zdjęciem trawnika, ale z recenzji wynika, iż jest wielkim admiratorem autokracji.
    To typowe dla takich intelektualistów jednej książki. Uwielbiają siłę woli i wolę ludu, a zwłaszcza jej dyktatorską, szczerbatą emanację, do momentu, aż ta kratownica im samym na łeb nie spadnie. Wówczas jest wrzask i zgrzytanie zębów i płacz, że nie tak miało być, czego im życzę,
    Wasza Jagusia.

  305. Do kogo przemawia prezes Kaczorek?

    Dopiero pod koniec audycji Goście Passenta wyjawili co im leży na wątrobie. Typowe inteligenckie ujęcie sprawy. Otóż prezes Kaczorek mówiąc o jakości proszków do prania na rynku krajowym nie przemawia do nich. Prezes Kaczorek przemawia do gospodyń, przeważnie wiejskich. Nawet nie do nauczycielek, bo one są już tak zliberalizowane, zeuropeizowane nie tak jak należy, tak przesiąknięte elitarnym etosem obywatelskiego zaangażowania, że nie piorą mężom bielizny i koszul. Takie oto wyciągam sobie własne wnioski z audycji.

    Cóż tu pisać. Polska jest podzielona zupełnie jak za czasów Marksa. Wtedy byli mieszczańskie burżuje z kapitałem i know how, oraz proletariusze z rękami do pracy. W Polsce zaś podział klasowy jest między inteligentami i chłoporobotnikami. Czyją partią jest PiS, tego chyba nie muszę rozwijać i tłumaczyć na tym blogu. Widmo PiSizmu krąży nad Polską, napisałby Marks jednym pociągnięciem pióra.

    Prezes Kaczorek ma najsilniejsze argumenty w garści, a Brudziński mu tylko kolejne podsuwa. Każdy chciałby, aby w Polsce było jak w Niemczech. Takie same zarobki, takie same proszki i inne produkty chemii domowej, takie same jak tam maślane ciasteczka. Ale żeby w nich nie było … tej liberalnej trucizny, która deprawuje dzieci.

    Oczywiście na tym gruncie politycznym rodzi się refleksja, że skoro już o takich dyrdymałach toczy się w Polsce debata, a nie np. o tych obrzydliwych i zbędnych nauczycielach, to faktycznie PO może już odejść. Już zgotowali taką Polskę w ruinie, że można im podziękować. Teraz prezes Kaczorek zadba o to co brakuje Polkom i Polakom, z wyłączeniem tych obrzydliwych i zbędnych nauczycieli. Niemieckiej jakości w proszkach i innych dobrach konsumpcyjnych, oczywiście po niższych cenach za polskie złote i … co tam mu jeszcze Brudziński podrzuci, zbanalizuje i sprowadzi do ludowego poziomu, chłopo-robotniczego oraz koła gospodyń wiejskich.

  306. Maciek.g, zadłużenie państwa rośnie wskutek deficytów budżetu. W każdym roku mamy deficyt, jak większość krajów świata. Raz jest większy, raz mniejszy. Od 2006r. gdy rządziły PiS i PO ten pierwszy ani razu nie przekroczył zalecanej zresztą przez Unię granicy 3% PKB dla deficytu (i nie tylko nie przekroczył ale nawet ani razu nie dobił do 3%), gdy rząd Donalda Tuska przekroczył tę granicę pięć razy.

  307. Dlaczego pisowscy hunwejbini nie marzą o poziomie życia jak w Watykanie. Watykan przedsionkiem raju. Pobyt w Watykanie powinien być podpowiedzią drogi życiowej. Przestaniesz kraść a trafisz do raju. Tak sobie myślę,że watykański poziom życia prowadzi do zbawienia. Matka do syna jedz a będziesz rus-ł. A ja chcę być Niemcem.

  308. @satrustequi
    28 kwietnia o godz. 12:19
    „obecny rząd to „pieniądze są i będą”, a ci z PO to „nie ma i nie będzie”.

    Czyżby? W zeszłym roku Morawiecki odmówił pomocy niepełnosprawnym, choć wymagało to zaledwie 2 mld złotych. Oświadczył im, że w budżecie NIE MA pieniędzy i NIE BĘDZIE ich również w następnym (czyli obecnym) roku, wobec czego, aby podnieść niepełnosprawnym zasiłki o 500 złotych miesięcznie, musi nałożyć na zamożniejszych Polaków nowy bandycki haracz.

    Dla tych, którzy naprawdę potrzebują pomocy, PiS pieniędzy nie ma. Gdy jednak na początku tego roku wyszły na jaw przestępcze działania bandy Kaczyńskiego i sondaże zaczęły spadać, Morawiecki bez wahania wyłożył 30 mld złotych na zakup głosów, kradnąc te pieniądze uczciwie pracującym Polakom, np. z OFE. Niepełnosprawni nadal nie dostali podwyżek.

  309. jobrave
    27 kwietnia o godz. 22:34
    … wynika to z faktu, że Jarosław, który aspirował do tzw. Salonu i w którym chciał wodzić rej, nie dostał się nawet do przedpokoju, za co szczerze nienawidzi owych „salonowców”…

    Mój komentarz
    Dokładnie tak. Prezes Polski bardzo źle znosi konkurencję intelektualną.
    Nie mogąc kogoś przeważyć na tym polu kieruje się głosem wewnętrznym, który u łagodnie określając – podejrzliwców – jest bardzo silny, nie do stłumienia i to jest powód dla którego deprecjonuje on konkurentów przypisując im lichote moralną, marność intelektualną, brak patriotyzmu, a także to co jest najłatwiej przyjmowane przez lud – pochodzenie, czy to niemieckie, czy od komunistów, czy choćby z niższego podwórka.

    Przykładem jest stosunek Jarosława Mądrego do Tuska. Wpierw go poniżył niższym pochodzeniem mówiąc o tym w TV i wspierając swoją deprecjację gestami obydwu rąk, że on – Jarosław i ten – Tusk, pochodzą z innych podwórek. Ja z tego, tu wzniósł jedną dłoń wyżej, a on z tego, tutaj pokazał drugą dłonią niskość tego podwórka. Drobny gest, a dużo mówi o jego wyrazicielu.

    Następnie obrzucał systematycznie Tuska insynuacjami tego rodzaju, które mają wzięcie u PiSowskiego ludu.

    1) Przypisał Tuskowi niepolskość (zniewaga bardzo dobrze się sprzedająca wśród PiSowskiego ludu) przy pomocy dwóch insynuacji:

    a)Tusk jest Niemcem-wermachtowcem jako że jest wnukiem dziadka z Wermachtu.

    b) Tusk napisał na łamach tygodnika Więź w swoim krótkim eseju o polskości, że „polskość” dla niego, to jest trudne dziedzictwo wieków oraz wielkie zobowiązanie. Między innymi w kontekście trudnego dziedzictwa Tusk napisał w trybie przypuszczającym – polskość, to nienormalność,
    co usłużni w otoczeniu Prezesa wyszperali, wyrwali z kontekstu i przedstawili szerokiej publiczności – patrzcie, jak Tusk nienawidzi polskości, sam o tym napisał.

    Lud w lot pojął obydwie aluzje i Tusk stał się niepolakiem nienawidzącym polskości.

    Jarosławowi serce rosło, gdy to widział i słyszał.

    2) Wykorzystując katastrofę smoleńską, jej niebywałość, Prezes rzucał na Tuska oskarżenia kolejno zaostrzane:

    a) Tusk ma krew na rękach
    b) Tusk umawiał się z Putinem na molo w Sopocie
    c) Tusk wie coś, czego nie może powiedzieć, coś ma na sumieniu
    d) Tusk przekazał śledztwo smoleńskie Rosjanom, czegoś się musiał bać
    e) Tusk ze swoją kancelarią współpracował z Rosjanami, nie można wykluczyć, że w sprawie katastrofy
    f) Tusk i jego kumple dostali wezwania do prokuratury, coś w tym jest
    g) Tusk przekazał „śledztwo smoleńskie” Rosjanom, czegoś się musiał bać
    h) w końcu Prezes posunął się do ostatecznego środka i wykrzyczał z trybuny sejmowej – zdradzieckie mordy i kanalie, zabiliście mego brata,
    licząc na posłuch i danie wiary przez lud jako że lud bardziej szanuje poszkodowanego, współczuje mu niż wierzy mordercom.

    3) Wystawienie (nieoficjalne) kandydatury Sariusza -Wolskiego na głosowanie o przedłużeniu kadencji przewodniczącego Rady Europejskiej na jej półmetku nie było realnie oczekiwanym wygraniem głosowania dla Sariusza Wolskiego.

    To był akt uporu człowieka, który nigdy, przenigdy nie przyzna się i nie zniesie, że coś takiego może zaistnieć, jak Tusk na stanowisku w UE. Za wszelką cenę należy go zdeprecjonować, oczernić, zinsynuować, zohydzić jego wizerunek, odebrać mu jakiekolwiek znaczenie i sprawczość w Unii.
    Osoba, w której mniemaniu pozycja, jaką zajmuje Tusk, jest mu nienależna, nie mająca związku z jego kompetencjami i kwalifikacjami, będzie wypierała z siebie fakt tuskowego urzędowania w UE jako niesprawiedliwe, niezasłużone, objęte w ramach zdrady, Tusk na tym stanowisku jest obrazą dla Polaków, jest wyjątkowo dobitnym przypadkiem ucieczki od Polski. Itd.

    Osoba taka będzie wypierała fakt objęcia przez Tuska stanowiska w UE drogą wyboru zastępując ten fakt wymysłami, insynuacjami o zdradzie, o niemieckim etacie Tuska i innymi wymyślnymi inwektywami, dokładnie tak samo, jak wypiera z siebie śmierć brata w katastrofie lotniczej w Rosji zastępując ją śmiercią brata w zamachu samolotowym w Rosji przeprowadzonym na żądanie Tuska i za zgodą Putina.
    Pzdr, TJ

  310. teo
    28 kwietnia o godz. 17:52

    Kurczę, teo, jakoś nie kojarzę tych przemyśleń z treściami dzisiejszej audycji GP, ale furda.
    Ja też zastanawiałem się, o co chodzi w proszkach i ciasteczkach wyklinanych z ambony polowania na chłoporobotnika..
    Jednak, po zapoznaniu się uważnym z Twoim komentem, czuję się nie bliżej sensu takich wistów piss, więcej, jakby dalej mi do sensu chłoporobotnika.
    Bo jeśli mentalność chłoporobotnika oczekuje niemieckiej płacy za polską pracę (albo i bez niej), to głupio się robi czytając posty, analizy, autoprezentacje i naukowe egzegezy postaw, motywów i celów …strajku nauczycielskiego, właśnie tak a nie naczej je moralnie i ekonomicznie uzasadniające.
    Czego tu za dużo: chłopa czy roboty w tej kwalifikacji?
    Im lost, but not last.

  311. @remm 18:06

    Wchodzenie w szczegóły rozdysponowania wpływów budżetowych to temat na osobną dyskusję, tutaj zajmujemy się skalą makro, dane z 17:54 dobrze ją przedstawiają. Czytałem na forum Polityki skargę niepełnosprawnego, który – my nie obserwujemy takich szczegółów – przedstawił co rząd PO nie tylko mu nie dał, ale jeszcze zabrał (!) mimo werbalnych zapewnień premiera o trosce. Ale jak mówię, to już sprawy…

  312. tejot
    28 kwietnia o godz. 18:13

    W niczym nie kontestując Twej analizy, ośmielę się zauważyć, że widzę podłoże inaczej.
    Tak, Kaczyński kieruje się poczuciem własnej krzywdy i potrzebą zemsty, lecz uważam ze w odniesieniu do Tuska jest to wyłącznie taktyka, a nie dogłębnna nienawiść personalna.
    Kaczyński jest niestety na tyle inteligentny, że ma świadomość źródła krzywdy i wołającej o pomstę zbrodni jaką wyrządzono jego ambicjom, którym to źródłem jest wyłącznie on sam.
    Reszta, czyli cele osobowe jakie sobie na strzelnicy stawia, to totemy zastępcze w roli kozłów ofiarnych woodoo, w ramach pokracznej autoterapii.
    Tak bym obstawiał, bez zmowy z krupierem.
    P.zdr

  313. @satrustequi
    28 kwietnia o godz. 18:16

    Tusk też nie spełnił żądań niepełnosprawnych, którzy pod koniec jego rządów zorganizowali podobny protest. W odróżnieniu od Morawieckiego NIE OKŁAMYWAŁ jednak Polaków, że ma nadwyżki w budżecie, i opracował plan stopniowego zwiększania zasiłków, nie wprowadzając w tym celu żadnych nowych haraczy.

    Na kolejne podwyżki w roku 2016 rząd Platformy zaplanował 600 milionów złotych, ale niepełnosprawni tego nie dostali. Morawiecki ukradł te pieniądze i przeznaczył na zakup głosów.

  314. 18:25

    Nie znam sprawy.

  315. Moi mili, jest niedziela prawie wieczór i nareszcie wróciłem do domu. Byłem na męczącym przyjęciu dla dziewczynki, która przystąpiła do pierwszej komunii. Tak, jestem ateistą, ale przecież nie będę się wygłupiał i odmawiał jak mnie/nas z żoną zapraszają. Siedziałem sobie grzecznie w ławce kościelnej i wysłuchałem między innymi takich słów: ” Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. … tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!”.
    I nie dziwmy się, że w jakimś Próchniku okładają kukłę Żyda kijami. Ksiądz prawi takie rzeczy spod ołtarza! Ależ wiem, to słowa jakiejś ewangelii, ale co by szkodziło, gdyby jej tekst zmodyfikować, przystosować do czasów współczesnych. Przecież ciemny polski lud kościelny rozumie te słowa tylko w jeden sposób i potem okłada kukłę kijami! W tym krótkim cytacie Jezus stoi pośrodku Nich. Niby pośrodku kogo, jak nie Żydów? A może był wtedy w Polsce i stał w Próchniku?
    Pozdrawiam

  316. Gekko
    28 kwietnia o godz. 13:26
    olborski
    28 kwietnia o godz. 12:59

    W tej kwestii to dziś w programie Loża Prasowa, jakiś stale tam wystawiany pissowski tuber, stwierdził że doszło do „znieważenia symblou religijnego, bo będącego …znakiem towarowym (sic!)”.

    Mój komentarz T
    Ta śmiała, wyrafinowana metafora świadczy o tym, jakich ludzi zgromadził wokół siebie Jarosław Aleksander I. O tym pisał dużo powyżej jobrave.
    Pzdr, TJ

  317. Próchnik to kiedyś była marka. Pruchnik to średniowiecze z tradycją stosów i topienia czarownic. Tak sobie myślę,że chrzest prowadzi do religijnej pomroczności.

  318. GajowyM.
    28 kwietnia o godz. 15:45
    Nie uśmiechał się Buster Keaton.
    Fernandel szczerzył swoje uzębienie w każdym filmie

    Mój komentarz
    No właśnie. Tutaj quentin trafił jak kulą w płot.
    Pzdr, TJ

  319. tejot
    28 kwietnia o godz. 18:13
    straszne, ale prawdziwe;

  320. Witold
    28 kwietnia o godz. 14:04
    „Dla nauczycieli nie ma pieniędzy, ponieważ INTELIGENCJA (moje duże litery) to nie jest elektorat PiS.

    Ciekawostką jest, Kaczyński na spółę z Morawiecki obwieszczają właśnie, że na Podlasiu powstanie „gospodarcze centrum Europy”

    Mój komentarz
    Prezes nie ogarnia ekonomii, to jest dziedzina całkowicie mu obca. Dlatego można nu wcisnąć każdy kit ekonomiczny, byle by był sprzedawalny dla ludu i Prezes będzie go oferował temu ludowi nieświadomym będąc, ze plecie dyrdymały.
    Pzdr, TJ

  321. BWTB
    28 kwietnia o godz. 18:33

    Trudno pojąć, co było męczące, skoro sam przeszedłeś przez drzwi zamknięte wszak przed Żydami, nie ateistami.
    Chodzi o to, że jak wychodziłeś, to oni już czekali na zewnątrz?

  322. dobrze, ze nie przyjeli, a po co sie na starosc uzerac z dodatkowa banda idiotow, tym razem warszawskich?
    dzisiaj najlepiej jak bannon – do klasztoru;

  323. tejot
    28 kwietnia o godz. 19:00
    „Prezes nie ogarnia ekonomii, to jest dziedzina całkowicie mu obca.”

    Nonsens.
    Prezes słusznie ‚nie ogarnia -jakoby obcej sobie- ekonomii’, gdyż to ona kłania się w pas swemu Stwórcy, a rozciąga się na Naród nieobjętą niczym Siłą Woli (z Żoli…).
    Masz, tejot, 40 miliardów? Nie? A prezes też nie, a rozdaje. Tak się to czyta, tejocie.

  324. danielpassent
    27 kwietnia o godz. 18:38

    „ja nie jestem dobrym kandydatem na prezydenta RP?! Wręcz przeciwnie, byłbym świetny w tej roli. Ilekroć patrzę jednak na prezydenta Dudę, to mi przechodzi – nie lubię podpisywać dokumentów w nocy na schodach, nie lubię sadzić drzewek (zasadziłem jedno tam gdzie mieszkałem), nie leży mi prezes jako przełożony oraz min. Szczerski jako szef gabinetu, nie lubię tańczyć oraz śpiewać na ludowo, nie lubię też klęczeć. Tylko dlatego nie kandyduję.”

    Mowa trawa! Tańczyło sie pod batutę PZPR i śpiewało jak Kreml nakazał. Padało się też tak na kolana jak i na twarz i nie tylko przed Kiszczakiem. Pod tym względem doświadczenia i wprawy nie brakuje.
    Jedynie to, że prezes jako przełożony nie odpowiada, czemu z resztą trudno się dziwić, wydaje się mieć coś wspólnego z prawdą. Tym niemniej, prawomocnie wybrany Prezydent nie musi być od prezesa zależny i sam fakt, że nestorowi oportunizmu jest to równie trudno sobie wyobrazić jak i Andrzejowi Dudzie niczego nie zmienia.

  325. Prezes jak prorok. Zamienił ciepłą wodę w kranach w wino. Tak sobie myślę o przemienieniu 500+. Wino to nie woda z kranu nawet ciepła.

  326. alamakotalive
    28 kwietnia o godz. 19:09

    A ty jakim jesteś pasożytem. Bodajże ???

  327. p.s.
    podobno jest tam swietna restauracja, o winach nie wspominajac;

  328. Cimex lectularius

  329. Powyższe (Cimex lectularius) to odpowiedź na pytanie z 19:16

  330. Zdaje się że państwo nie ogarniają……
    Chyba Belka zarysował u Sowy, model finansowania przez Bank Centralny potrzeb pożyczkowych rządu.
    Zgodny z nowoczesną koncepcja polityki monetarnej, stosowaną przez kilkanaście krajów świata.

    Być może Prezio nie jest kompletnym laikiem w dziedzinie ekonomii?

    Bank centralny może sprzedać na rynku krajowym, dowolną ilość obligacji, bez wpływu na stabilność finansów- w krótkiej perspektywie.
    Starczyłoby na podwyżki dla nauczycieli, służby zdrowia, opieki społecznej, itd.
    Tyle, że takie potrzeby OLEWA….

    Mechanizm kreowania popytu wewnętrznego i interwencjonizmu państwowego, jest opisany dogłębnie.
    Historyk Morawiecki- według niektórych- czerpie garściami z rozwiązań Grabskiego czy Roosevelta.
    A państwo dalej z dogmatów Konsensusu Waszyngtońskiego, sprzed 30 lat….
    Ideolo się na mózg i percepcję świata rzuciło?
    Czy też brak wiedzy?

  331. Najwyraźniej, znaczna część kleru jest zdania iż wiernym, a zwłaszcza tym uboższym duchem, trudno odróżnić symbol od jego ucieleśnienia wobec czego okładają kijami Judasza zamiast okładać 30 srebrników (to nie powinno dziwić nikogo, kto się z ciemnotą polskiego kleru zetknął).
    Za okładaniem kijami kukły Judasza kryją sie podobne w gruncie rzeczy motywy jak za okładaniem narodu zarzutami antysemityzmu rzez skądinąnd światle podobno umysły.

  332. Perspektywa spłacania długów obecnych pokoleń, obciąża wiele krajów swiata.
    Przy rzędach wielkosci 100-300% PKB, beda to prawnuki.
    Czy spędza to sen z powiek przywódcom najbardziej rozwiniętych krajów świata?
    Jakos nie widzę….

    Nie rozumiecie współczesnej ekonomii.
    Bo to nie jest ekonomia klasyczna, tylko GEOPOLITYCZNA.

  333. Cytaty :
    Chcemy w całej Polsce osiągnąć europejski poziom życia
    Musimy uczynić nasz naród narodem europejskim..
    …dogoniliśmy Europę…
    tu nie tylko jest i może być ten geograficzny środek Europy.

    1. W końcu jak? Dogoniliśmy Europę ,a nie jesteśmy narodem europejskim bez osiągniętego europejskiego (co to znaczy???) poziomu życia?
    2. Z tym środkiem: w końcu jest czy jednak może być?

  334. Nie rozumiecie ekonomii GEOPOLITYCZNEJ – tako rzekł do blogowych nieuków mistrz Wiesław.
    Nieuki położyli uszy po sobie i siedzą cicho świadomi, że rózga Wiesława, to dotkliwe narzędzie.
    Pzdr, TJ

  335. zezem
    28 kwietnia o godz. 19:51
    Cytaty :
    Chcemy w całej Polsce osiągnąć europejski poziom życia
    Musimy uczynić nasz naród narodem europejskim..
    …dogoniliśmy Europę…
    tu nie tylko jest i może być ten geograficzny środek Europy.

    Mój komentarz
    Doszukiwanie się logiki w mowach Prezesa, to trudne zadanie.
    Pzdr, TJ

  336. Aby naród nasz był wielki, kurduplom poniżej 170 cm zrefunduje się buty na platformie 😎

  337. teo 28 kwietnia o godz. 17:52 pyta: -„Do kogo przemawia prezes Kaczorek?”
    i sam sobie odpowiada m.i.:
    – Prezes Kaczorek przemawia do gospodyń, przeważnie wiejskich. … W Polsce zaś podział klasowy jest między inteligentami i chłoporobotnikami. Czyją partią jest PiS, tego chyba nie muszę rozwijać i tłumaczyć na tym blogu. Widmo PiSizmu krąży nad Polską, napisałby Marks jednym pociągnięciem pióra. … Każdy chciałby, aby w Polsce było jak w Niemczech. Takie same zarobki, takie same proszki i inne produkty chemii domowej, takie same jak tam maślane ciasteczka….
    Oczywiście na tym gruncie politycznym rodzi się refleksja, że skoro już o takich dyrdymałach toczy się w Polsce debata,… Niemieckiej jakości w proszkach i innych dobrach konsumpcyjnych, oczywiście po niższych cenach za polskie złote i … co tam mu jeszcze Brudziński podrzuci, zbanalizuje i sprowadzi do ludowego poziomu, chłopo-robotniczego oraz koła gospodyń wiejskich.

    Teo,
    ja Ci coś powiem. Jeśli jesteś tylko wieśniakiem teoretycznym, bo mieszkash w wianuszku otaczającym duże miasto, np. w bungalowie, to jakość środków do prania jest bardzo istotna bowiem syf tam dokładany, jak np kreda powoduje, że kanalizacja się zatyka. Jeśli więcej pierzesz sporo bo należysz np. do pracujących w koszuli i garniaku to sprawa bywa kiepska. Wtedy wołać musisz wyszkolonego szambelana a czasami całą ekipę albo sam bierzesz żmijkę hydrauliczną i wiercisz w gównie, które się zatrzymało przez skawalone pozostałości środka piorącego. Słaby proszek, to większe jego zużycie – poza tym.
    To do kogo „Kaczorek” mówi? – naprawdę tylko do „ciemnego ludu”?

    Portal „bankier” to też dla „ciemnego ludu”, gdzie napisano m.in. ten artykuł?

    Chyba nie ma nawet dla Ciebie wątpliwości, chociażby po sprawie „folcwagena”, że niemieckie koncerny i korporacje to banda cwaniaków, oszukańców i złodziei, którym trzeba na co dzień patrzeć na ręce, bo Szwab jak nie oszwabi, to nie strawi.

    Siedzisz sobie w tym swoim Toronto i nie masz pojęcia, że słodycze i szereg innych przetworzonych produktów spożywczych zza zachodniej granicy napchanych jest tłuszczami trans, w tym głównie palmowym, które są potwornie szkodliwe, których zakazano np. w Danii czy USA i niestosowane są w niby tych samych produktach przeznaczonych na rynek niemiecki.
    Czy gra „Kaczorka” ujawniającego to zjawisko to pod gospodynie wiejskie jest? – gdy ujawnia proceder oszukiwania i trucia nie-Niemców, bo oni mają prawo być „uber Alles”?

    Wiesz, kiedyś słyszałem wywiad z prof. matematyki Andrzejem Blikle i powiedział coś co usłyszał od ojca – „Jeżeli dwie strony są zadowolone, to jest to interes ale jeżeli tylko jedna, to jest to szwindel”. Za ujawnianie tych różnych szwindli wziął się „Kaczorek”, bo opozycja jest za cienka, nie potrafi i nie chce (z jakiegoś powodu przecież) – to jest to kierowane do gospodyń wiejskich?
    Teo, weź się skup i pomyśl.

  338. @

    – Pańskie sukcesy są naszymi sukcesami – tak bp Mering wychwalał Jarosława Kaczyńskiego na konferencji we Włocławku. Na te słowa bardzo ostro zareagował ojciec Gużyński, dominikanin z Łodzi.

    http://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,24708671,bp-mering-wychwala-kaczynskiego-ojciec-guzynski-sprzymierzeniec.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.7-L.2.maly

    ge6728.04.2019, 14:29
    Klęska Yarkacza także będzie klęską KK. Drugiej Targowicy długo nie zapomnimy.

  339. Samoloty strasznie zanieczyszczają powietrze – przeczytałem w najnowszym numerze Polityki – powstał już ruch na rzecz rozwoju świadomości szkodliwości przemieszczania się tym środkiem transportu. Infrastruktura przesyłająca do smartfonów będzie generować coraz większy odsetek światowych zanieczyszczeń…

  340. tejot
    28 kwietnia o godz. 19:52

    Po co komentujesz rzeczy, których kompletnie nie rozumiesz?
    Mierz siły na zamiary, i nie próbuj ogarnąć swoim umysłem rzeczy które przerastają twój intelekt….
    Nie sadzę, byś przerastał Styglitza- na przykład.

  341. Prezes J.Kaczyński – unikam ( Pilot Pomaga ) jakiejkolwiek wypowiedzi tego człowieka ,
    Nawet Polska wschodnia do której tak się łasi nie zasługuje na takiego durnia – nie znam tamtego regionu wiec może rzeczywiście potrzebuje rehabilitacji na skale DDR po 1990 , ale chyba nie ,nawet na pewno nie – ogłupia ten Jarosław wydając opinie o życiu ,poziomie rozwoju , ograniczony poznawczo do kwatery , świat zza szybki samochodu – to największy szkodnik Rzeczpospolitej .
    Ubliża swoją obecnością każdemu , kto widział , był ,choć kilometr dalej niż on — Tragedia

  342. satrustequi
    28 kwietnia o godz. 17:54
    PiS fałszuje wszystko pod cele polityczne i mając wi,większość w parlamencie robi to praktycznie bezkarnie. ma jednak problem i jest nim UNIA ona żąda danych wg własnej metodologi i tu się sprawa rypie
    https://crowdmedia.pl/setki-miliardow-dlugu-w-dwa-lata-gus-ujawnil-szokujaca-dane-o-stanie-finansow-publicznych/
    Pieniądze państwa nie biorą się „ze sciany” i wszystko ma swoje realne odbicie w finansach .

  343. @ TEO

    Załóż maseczkę żebyś przypadkiem jakiegoś robaczka nie wdechnął. 😉

  344. – – –
    Prawo Goodwina jest żartem z konsekwencji przegranej, w wyniku zbyt nachalnego kładzenia na stół atutu ikony kapłaństwa czystości.
    Niestety, wznowieni wyznawcy nie żartują.
    – – –

  345. GajowyM.
    28 kwietnia o godz. 20:34

    Kurduple maja mechanizm nadkompensacji,,,,
    Zacznij o Aleksandra Macedońskiego, czy Napoleona….
    Kurdupli i ich osiągnięc bym nie lekceważył.

  346. @20:45

    Interesujący choć bardzo krótki jak na ogrom problemu i odkrycia młodego autora mówi, że gdy nam się wszystkim wydaje że państwo polskie ma bilion długu, to tak naprawdę ma 6 bilionów, z czego 4 biliony ukrywano przed nami do 2015r. a resztę potem……………. Cóż można powiedzieć.

  347. tejot
    28 kwietnia o godz. 19:56
    Tutaj inna perełka.
    Proszę zwrócić uwagę na osobę stojącą za Prezesem i jej spojrzenie w kulminacyjnym ( ;–) ) momencie.
    https://www.youtube.com/watch?v=anHZ7flJsn0

  348. – – –
    „…Kaczyński – unikam ( Pilot Pomaga )…”
    Więc jednak zamach.
    – – –

  349. -> -> -> @ zezem
    28 kwietnia o godz. 21:03

    Rany boskie, to się stało naprawdę!
    Masz u mnie konia z rzędem za ten łańcuch ekonomiczny węglowodanów wypełzający z ust Grzechotnika Zdzicha!
    Powielać, edukować, emitować w pętli!
    🙂 🙂 🙂

  350. @legat, 28 kwietnia o godz. 20:35

    A kto ci każe kupować niemiecki szajs?
    Kupuj polskie, dobre i uczciwe.

  351. Galowy M.,
    a ja w naiwności swojej sądziłem, że mój komentarz dotyczył propagandy uprawianej przez Kaczyńskiego i jego partię. Widać po Twojej reakcji, że byłem w mylnym błędzie.

  352. Konia z rzęchem temu kto zdobędzie drugie miejsce w wyborach!

  353. @legat

    Sam utyskujesz na jakość, więc słuchaj prezesa. On zmusi Niemców, żeby i dla nas robili dobre. A naród wierzy, że „niemiecka chemia z Niemiec” jest lepsza i już.
    Olej palmowy zaś (z twojego linka) to podstawa produkcji nie tylko margaryny, słodyczy i chipsów, ale i tensydów do środków piorących, płynów do zmywania, szamponów, mydła, świec, smarów… Uprawy tych palm zajmują miejsce lasów deszczowych i przyczyniają się do erozji gleby i zmian klimatu.

  354. Gajowy M.,
    i do niszczenia naturalnego środowiska orangutanów – zapomniałeś, niestety.

  355. Gekko 28 kwietnia o godz. 19:03 Gdyby cię Gekko zapraszano na takie uroczystości, to wiedziałbyś, co jest w nich tak męczące. Nie zapraszają? Strasznie przynudzasz, spróbuj normalnie i jaśniej. To nie ewangelia. Nie stawaj w szranki z Janem, bo trzeba dużo wina i zioła.

  356. Kupiłem herbatę „Malina” z obrazkiem pięknych czerwonych malin na opakowaniu. Drobnym drukiem stało zaś: herbata owocowo-ziołowa, aromatyzowana, o smaku maliny.
    Skład: hibiskus (daje kolor czerwony), malina (40 proc.), jabłko, aromaty, liść jeżyny, kwas cytrynowy, owoc bzu czarnego…

    Aromat malinowy produkuje się z drewna cedrowego.

  357. zezem
    28 kwietnia o godz. 21:03
    tejot
    28 kwietnia o godz. 19:56
    Tutaj inna perełka.
    Proszę zwrócić uwagę na osobę stojącą za Prezesem i jej spojrzenie w kulminacyjnym ( ;–) ) momencie.
    https://www.youtube.com/watch?v=anHZ7flJsn0

    Mój komentarz
    Z tej mowy Prezesa Polski wynika, że on nie ogarnia nie tylko ekonomii, lecz wielu innych przedmiotów i to na poziomie szkolnym.

    Coś ktoś mu tłumaczył o węglowodorach (popularna nazwa surowców – węgiel, ropa, gaz), a on palnął o węglowodanach (wielocukry – składniki owoców i warzyw). Stojący za nim oficjel tylko zazezował odruchowo w prawo i w lewo, czy tam nie czai się jakiś podsłuch i dalej trzymał fason.

    Ten biedny człowiek (Prezes) ma niebywałe skłonności do epatowania ludu wyszukanym słownictwem, którego nota bene nie rozumie, a nie ma czasu na naukę, bo jest stale zajęty manipulacjami, które jego pomagierzy nazywają przewodzeniem swojemu „obozowi politycznemu”.
    Już się nie nauczy. Pozostanie takim jakim był.
    Pzdr, TJ

  358. @legat

    Wyrąb lasów deszczowych to nie tylko niszczenie środowiska naturalnego orangutanów 🙄

  359. BWTB
    28 kwietnia o godz. 21:32

    Szranki z Janem nie ja sobie wnykiem nastawiłem; wyzwaniem jest Matełusz!
    W kwestii prostoty, to złożyłeś hołd oportunizmowi i publiczne z tego sprawozdanie, niech Cię nie dziwią jego wątpia (tu: antysemityzmu), w które z własnej woli wstępujesz, a wrócić mogą wołem pod drzwi zawartej im stodoły…
    Nb odezwałem się, albowiem sam takie sytuacje miałem nieszczęście przeżyć raz, pierwszy i ostatni. Była to msza za tragicznie zmarłą uboga młoda dziewczynę, na której to mszy o zmarłej, z ust księdza padła jedynie skarga na skąpstwo tacyjne rodziny i na cywilizację śmierci… dachu na kaplicy.
    Odtąd – me non possum.
    Kwita.

  360. „Już się nie nauczy. Pozostanie takim jakim był.”

    Nie nauczy, bo naucza. Po tym okresie nauk nikt z nas nie będzie już sobą.
    Pzdr.Gkk.

  361. GajowyM. 28 kwietnia o godz. 21:39 do mnie: –Wyrąb lasów deszczowych to nie tylko niszczenie środowiska naturalnego orangutanów

    Gajowy M.,
    no co Ty? – poważnie?
    Dzięki za informację!

  362. BWTB

    „tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!”.

    To jest fragment z Ewangelii Świętego Jana – jedno z dwóch tłumaczeń posiadających imprimatur. Tak wiec ksiądz odczytał obowiazujący tekst.

    Nizej linkuję ci ten fragment w różnych tłumaczeniach

    http://bibliepolskie.pl/zzteksty_wer.php?book=43&chapter=20&verse=19&tlid=12

    Jak widać one różnią się w jednym zasadniczym punkcie – niektórych tłumaczeniach zamiast określenia „Żydami” stosowano „Judejczykami”. I w tym kontekście czyli „Judejczykami” fragment nabiera innego znaczenia ponieważ owi uczniowie/apostołowie byli w wiekszości Galilejczykami (jeden był Kanejczykiem). Tak wiec z fragmentu wynika, że Galilejczycy w obawie przed Judejczykami pozamykali drzwi. Tu nie chodzi o sprawy etniczne tylko o miejsce w którym się akcja opowieści dzieje i o to skąd bohaterowie się wywodzili.

  363. @legat

    Myślałem, że ty też poważnie…

  364. Bar Norte
    28 kwietnia o godz. 21:46

    Bardzo wnikliwy, pożyteczny koment.
    Czy ksiądz, ambonizujący tłumaczeniem „Żydzi”, objaśnił to wszystko wiernym słuchaczom?
    Ot, co.
    Pzdrw.

  365. Zmarl Karol Modzelewski,
    Jeden z ostatnich ojcow zalozycieli
    III Rzeczyposoolitej
    /z GW/

  366. Gekko (18:13)
    Już na wstępie przepadłeś.
    Moje przemyślenia? I do tego mają się kojarzyć. Bo jak nie skojarzysz właściwie, to zapoznasz się uważnie z komentem mym!

    Dramat. Ja mam na koniec tego wszystkiego myśleć, w sensie, myśleć po polsku?
    Osobiście nie myślę, totalnie nic w tej dziedzinie nie robię. Notabene, wiele czynności wykonuję nie po polsku. Rozumuję sobie tylko.

    A co, miałem myśleć o strajku nauczycieli? Czy to katastrofa jest, czy jednak demonstracja w temacie, którym nie tylko chłoporobotnicy, ale też inteligencja milczała jak pień? Już wystawiłem laurkę ze dwa dni temu, nadspodziewanie zbliżoną do tego, co podsumowano w audycji Goście Passenta (tzw. „GP”), więc powtórzę się:
    Nauczyciele postawili sprawę na agendzie spraw publicznych. Faktycznie są nagradzani poniżej cywilizowanych standardów, o europejskich się nie rozwodząc. Sytuacja w szkolnictwie coraz bardziej wychodzi bokiem części społeczeństwa. Może ta licząca na datki Prezesa Kaczorka nic sobie z tego nie robi. Po prostu nie ma pojęcia jak szkodliwe są te rządy, także dla nich. We wrześniu sytuacja w liceach się zacieśni. Zobaczymy jak to wpłynie na nastroje. Opozycja będzie atakowana za to, że spowodowała ten bajzel, cała III RP będzie winna tego. Z turbo propagandą TVPiS trzeba się pogodzić. Trzeba też liczyć na przysłowiową „ludową mądrość”.

    Gekko, nie zapoznawaj się z powyższym, a jeśli już chcesz koniecznie to robić, to nie rób tego uważnie ….

  367. Karol Modzelewski nie żyje.
    27 kwietnia 2019 roku, w wieku 81 lat zmarł profesor Karol Modzelewski, jeden z najbardziej dla Polski zasłużonych ludzi swojego pokolenia, wybitny działacz opozycji demokratycznej, więzień polityczny PRL, wybitny historyk – mediewista, polityk wierny ideałom lewicy, człowiek wielkiej dobroci i skromności.
    Cześć Jego Pamięci.

  368. danielpassent
    28 kwietnia o godz. 22:31

    Wyrazy współczucia Panie Redaktorze, z powodu śmierci Przyjaciela. Bardzo mi przykro.

  369. Historia populizmu polskiego (w III RP),
    wg. Karola Modzelewskiego „Historia, kobyła i jeździec”(2013)

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1558821,1,populizm-w-historii-iii-rp.read?backTo=https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1791206,1,nie-zyje-prof-karol-modzelewski-mial-81-lat.read

    Na scenie politycznej wolnej Polski populizm doszedł po raz pierwszy do głosu podczas wyborów prezydenckich 1990 r. Był to po części głos Lecha Wałęsy i jego komitetów wyborczych utworzonych przez struktury NSZZ Solidarność, w których zwinięcie związkowego parasola osłaniającego „trudne reformy” przyjęto ze zrozumiałą ulgą, a hasło „Balcerowicz musi odejść” podchwycono z entuzjazmem. Tym większe było rozczarowanie działaczy związkowych, gdy po zwycięstwie Wałęsy (i z jego poparciem) wicepremierem odpowiedzialnym za gospodarkę, a zarazem ministrem finansów pozostał w nowym rządzie Leszek Balcerowicz.
    (…)
    W kampanii wyborczej 2005 r. PiS umieściło na swoich sztandarach slogan: „Polska solidarna przeciw Polsce liberalnej”. Była to formuła lapidarna, celnie trafiająca w sedno ludowego bólu i zapowiadająca próbę poprawy losu milionów ludzi poszkodowanych przez transformację.
    (…)
    Polityczna wyobraźnia liderów PiS opiera się na przekonaniu o wszechobecnym przestępczym, mafijno-korupcyjnym, a w każdym razie głęboko niemoralnym układzie, który oplata nasze życie jak złowroga pajęczyna. Wreszcie misja, którą wypełnić ma PiS po dojściu do władzy, polegać ma na oczyszczeniu życia publicznego z nieprawości przez bardzo śmiałe stosowanie narzędzi policyjno-prokuratorskich.

    Rząd Kaczyńskiego upadł w następstwie skandali ….

    Druga fala populizmu prezesa Kaczorka ma większą moc. Przede wszystkim gospodarczą, gdyż kryzys jeszcze nie nadciągnął i trochę zasobów III RP pozostawiła po sobie do rozdzielniczo-wyborczego wykorzystania. W 2005 roku Polska była świeżutkim nabytkiem Unii i vice versa. Prawica ideowo nie była jeszcze na tyle rozbujana. Wicher nacjonalizmu jeszcze nie duł wpoprzek kontynentu.

    No i niemiecko-podobne środki piorące o nikłej zawartości środka piorącego nie zasypały polskiej ziemi.

  370. Rzeczowy, pracowity, skromny. Aż wierzyć się nie chce, że w sumie przesiedział 8,5 roku w pudle. Prof. Modzelewski nigdy nie robił z siebie męczennika i do głowy mu nie przyszło, tak jak Romaszewskiemu, by upominać się w III RP o odszkodowanie za działalność opozycyjną.
    Myślę, że jego książkę „Zajeździmy kobyłę historii” (wyróżnioną kilka lat temu nagrodą literacką „Nike”) można uznać za rodzaj testamentu. Często do niej wracam.

  371. teo
    28 kwietnia o godz. 22:23

    Teo, jako przepadnięty a priori, przypomnę tylko, że nadal nie znajduję u Ciebie odniesienia do wniosku jaki wypływa (oczywiście z punktu widzenia mojego beznadziejnego przepadku) z Twej opinii, że prezes epatując swój target „niemiecką płacą za polską pracę” (mój zlep), a w Twojej opinii – chłoporobotników, wyraża przecież dokładnie żądania strajkujących …nauczycieli.
    Przy czym oni o pracy nic nie żądali ani nie oferowali.
    To może oni sami chłopi, albo sami robotnicy…, połówkowo i oddzielnie?

    Może jest jakieś objaśnienie, że Ty też nie piszesz o wynagrodzeniu za pracę a o „nagradzaniu” nauczycieli (za co?) i to wg „cywilizowanych standardów” (ok, czyli jakich standardów nagradzania specyficznych dla cywilizacji nauczycieli, czy cywilizacji nagradzania inteligentów na polskich etatach publicznych, czy co?)
    I tak dalej.

    Naturalnie nie ma potrzeby roztrząsać późną pora mąk inteligenta alla polacca, by konia opisać tak, aby ukręcić z niego wizerunek pegaza.
    Skrzydła zawsze dorabiamy sobie po klęsce tętentu urojonej kawalerii, imitowanego głosem paszczowym.
    To także przypadek narracji i projekcji wstecznych naszej Inteligencji Poprawnościowej o tym strajku.
    Czyli szkoły polskiej wyrobu konserw z chłoporobotnika, na obraz ich wyrobnika.

    Tak uważam (i to uwaga nie do Twej kondycji, bynajmniej, a ogólniejsza refleksja dzięki Twym inspiracjom).
    Najlepszego, w razie czego, życzę, z okazji tej pięknej katastrofy.

  372. danielpassent
    28 kwietnia o godz. 22:31
    – – –
    Przyłączam się do hołdu pamięci Pomnikowej Postaci.
    – – –

  373. Gekko (22:45)
    Jeśli masz ławę, to … przecież nie będę zaczynał jak krowie …

    Ty twierdzisz, że nauczyciele są jak chłoporobotnicy. Zaś wg. mnie to inteligencja. Nie napisałem, że ich praca jest bezgranicznie wydajna. Za to oparłem się na informacji, że w relacji do średniej płacy w firmach ich zarobki znacznie spadły w reżimie PiS. To jest fakt, zdaje mi się niepodważalny, jak i to, że w wydajności pracy w gospodarce prywatnej i w szkolnictwie nie zaszły żadne zmiany. I to jest wystarczający powód, aby ich żądania płacowe były uzasadnione. Ale Ty uważasz inaczej i czepiasz się notorycznie w tej sprawie i byle kogo, nawet mnie. Tak zresztą mówiono dzisiaj w TOKFM w czasie sumy.

    Tak się składa, że znam nauczycieli w Polsce i wiem ile czasu spędzają w pracy. Możliwe, że wydajność ich pracy nie dorównuje wydajności nauczycieli w Kanadzie, ale to nie jest winą tych pierwszych, ani zasługą tych drugich. Bowiem polska administracja szkolna jest od lat spowita konfliktem ideologicznym i nie daje rady, a woli politycznej też nie ma.

    Władza PiS potraktowała nauczycieli jak chłoporobotników z Ukrainy. Najemni blogopałkarze przyrównywali nauczanie w szkole do pracy na kasie w markecie i do kładzenia kafelków. Z mojego skromnego punktu widzenia/siedzenia państwo, którego rząd taką agitację napędza jest gorsze od państwa policyjnego (gdzie policjant zarabia więcej niż nauczyciel). To jest państwo ciemniactwa ostatnio występującego na tych ziemiach przed ponad stu laty. Nawet wtedy nauczycieli szanowano, chociaż też marnie im pan i kmieć płacił.

    Gekko, miałem kiedyś nadzieję, że stać Cię na więcej.

  374. teo
    28 kwietnia o godz. 23:04

    Teo, nie są ani potrzebne ani pożyteczne reakcje nie odnoszące się ani do tego co sam piszesz, ani tym bardziej co ja o tym.
    Dlaczego sam określiłeś cele strajku nauczycieli jako tożsame z definiowanym przez Ciebie chłoporobotniczym targetem prezesa, wynika z powagi traktowania Twych opini i elementarnej logiki faktów.
    Przyznaję, że w świetle Twych reakcji oba instrumenty okazują się nietrafione.

    PS Ja też znam, nawet rodzinnie, i nauczycieli i prezesów, a nawet te dwa w jednym, bardzo blisko.
    Ta znajomość w niczym mi nie przeszkadza, gdy mówię o sprawach, a nie afiliacjach. Taki odruch inteligencki, pod wpływem edukacji.

  375. wiesiek59
    28 kwietnia o godz. 8:32
    ,, Parlament Europejski przyjął wczoraj przepisy o uznaniu sprzedaży produktów podwójnej jakości za praktykę nieuczciwą. Innymi słowy na terenie UE zakazana ma być sprzedaż produktów tej samej marki, które w np. Niemczech będą miały inny (lepszy) skład, aniżeli np. w Polsce. Nowe przepisy poparło 474 głosujących. Przeciwko było 163 europosłów, w tym m.in. Lewandowski, Buzek, Szejnfeld, Zdrojewski, Pitera czy Thun und Hohenstein. Kto wyjaśni dlaczego europarlamentarzyści wybrani z list PO zagłosowali przeciwko wprowadzeniu tych zmian?
    http://niewygodne.info.pl/artykul9/04803-Podwojna-jakosc-towarow-glosowanie.htm

    Szmalcownicy transformacji ( Lewandowski, Buzek … ) zrobia wszystko za odpowiednia cene.

  376. mag
    28 kwietnia o godz. 22:45

    ” … do głowy mu nie przyszło, tak jak Romaszewskiemu, by upominać się w III RP o odszkodowanie za działalność opozycyjną”.

    Konkretnie to za więzienie. Co w tym złego? Ubecy i komuchy też płacą podatki, to z tych środków.

  377. Gekko (23:13)
    Nie bądź taki Majakowski o tak późnej porze. Co mam wyczytać choćby z tego zdania?
    Dlaczego sam określiłeś cele strajku nauczycieli jako tożsame z definiowanym przez Ciebie chłoporobotniczym targetem prezesa, wynika z powagi traktowania Twych opini i elementarnej logiki faktów.

    Po pierwsze, gdzie określiłem to? Chyba sobie hipernadinterpretowujesz coś, co ci pasuje do czegoś. Nie podpieraj się powagą traktowania moich opinii, bo robi się śmiesznie. I dęto. Odpisujesz rzekomo na (23:04), ale nie odnosisz się do niczego, co wonczas nadmieniłem. Zastanawia mnie, kto dziadem a kto obrazem.

  378. teo
    28 kwietnia o godz. 23:21

    Nie ma co się przekomarzać.
    Napisałem o tym do Ciebie (a może też a propos Twoich opinii), czego udajesz że nie czytałeś, trzy posty.
    Szanuję Twoją irytację z całą mocą paraerystyczną pędzącą na bój w hucie (Magnitogorsk…).
    Przyznam, że to, co skłoniło mnie do reakcji, to było pojecie chłoporobotnika, które odkurzyłeś.
    Doskonale pasuje do elementów, o których rozprawiamy w poszukiwaniu straconej inteligencji, tracąc …czas.
    Uprzejmości.

  379. KooperatywaMondragon
    Niektórzy twierdzą, że np Róża Thun und Hohenstein była bardzo aktywna w działaniach na rzecz zapobiegania tym nieuczciwym praktykom i uczestniczyła w formułowaniu przepisów tego dotyczących. Europosłowie PO, z nią włącznie jednak za tymi przepisami nie zagłosowali ponieważ w końcówce wprowadzono poprawki polegające na tym, że to nie producent ma dowodzić, że złych praktyk nie stosuje a konsument jest zobowiązany dowieść nierzetelności producenta.
    Nie wiem do końca jak to z tym jest, ale bez kompletnej wiedzy jaka jest prawda, ja takich ostrych opinii bym nie formułował.

  380. alamakotalive
    28 kwietnia o godz. 20:06
    Wystarczy, ze sie wypowiedziales u red.Szostkiewicza. Jestes tak zachwycony swoim wpisem, ze musisz go wklejac na inny blog?

  381. kooperatywaMondragon
    28 kwietnia o godz. 23:13

    ,,Parlament Europejski przyjął wczoraj przepisy o uznaniu sprzedaży produktów podwójnej jakości za praktykę nieuczciwą (…) które w np. Niemczech będą miały inny (lepszy) skład, aniżeli np. w Polsce. (…) Nowe przepisy poparło 474 głosujących. Przeciwko było 163 europosłów, w tym m.in. Lewandowski, Buzek, Szejnfeld, Zdrojewski, Pitera czy Thun und Hohenstein. Kto wyjaśni dlaczego europarlamentarzyści wybrani z list PO zagłosowali przeciwko wprowadzeniu tych zmian”?

    Odpowiedź najprostsza z możliwych, PO to opcja niemiecka, niektórzy sądzą, że wręcz partia niemiecka. Róża Thun powiedziała, że nie poparła dyrektywy, bo została ona złagodzona przez kraje członkowskie w ramach Rady UE. To jakby głosować przeciw zakazowi wolnej sprzedaży broni palnej, bo wiatrówki nie zostały ujęte w ustawie i są dozwolone.

  382. Bar Norte
    28 kwietnia o godz. 21:46

    „w niektórych tłumaczeniach zamiast określenia „Żydami” stosowano „Judejczykami”. I w tym kontekście czyli „Judejczykami” fragment nabiera innego znaczenia ponieważ owi uczniowie/apostołowie byli w większości Galilejczykami (jeden był Kanejczykiem)”.

    Chyba Kananejczykiem. Jeśli Michalkiewicz używa słowa Judejczycy to sypia się nań gromy, że antysemita. Nie wiem czy to słowo ma niekościelne imprimatur. 🙂

  383. Mag ad22.45),
    bo wiesz, ludzie się różnią, niektórzy mają klasę a niektórzy nie. Są też tacy, którzy nie potrafią odróżnić przyzwoitości od szmaciarstwa, ale to ich problem w końcu.

  384. tejot
    28 kwietnia o godz. 21:38

    „Ten biedny człowiek (Prezes) ma niebywałe skłonności do epatowania ludu wyszukanym słownictwem, którego nota bene nie rozumie”.

    Musisz mnie tejot zrozumieć, nie zamieniłbym jego inteligencji na brak twojej. No co ja zrobię!

    „Pozostanie takim jakim był”.

    Ciesz się tym co masz, a masz niemało. 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=3JFGT6NVv4g
    Pląsają działacze KOD: pan Aleksander, pan Bronek, jego małżonka królowa aerobiku, pan Matusz bez małżonek, śmieszny pan działacz po prawej stronie. Wszyscy na pierwszym planie, więc nie wiadomo kto ważniejszy.

  385. Wczoraj, na kanwie watku o autorytetach chciałem nawet napisać komentarz o Karolu Modzelewskim.

    Jak sobie bowiem przypominam cieszył się w latach 1980-81 dużym autorytetem w środowiska robotnicznych, studenckich i wśród inteligencji, która się przyłączyła do ruchu sierpniowego. Jak pamiętam z rożmów to nawet ludzie, którzy tej sierpniowej rewolcie nie sprzyjali się bali o przyszłość mówili o Modzelewskim z respektem. Myslę, że to wynikało nie tylko z jego poglądów, wykształcenia czy opozycyjnej przeszłości ale również z tego, że wnosił do targanej emocjami, żywiołowej, nieco demagogicznej Komisji Krajowej „S” taki intelektualny, stabilizujący chłód. Można powiedzieć chłód rewolucyjny. I to sprawiało wrażenie, że ktoś czyli Modzelewski nad tym zywiołem politycznym jednak panuje – na zimno kalkuluje, myśli … . To było potrzebne w tej hustawce emocji, których doświadczaliśmy.

    Potem, po latach, gdy Karol Modzelewski napisał autobiografię, gdy przeprowadzono z nim obszerne wywiady okazało się, że z tym rewolucyjnym chłodem to do końca nie była prawda. Okazało się, że pod tą politycznie ujawnianą chłodną warstwą osobowosci kryje się człowiek wyrozumiały, życzliwy ludziom, ciepły i tolerancyjny. No i pogodzony z historią, którą starał się ujeżdżać i która nieraz dała w kość.

  386. GajowyM.
    28 kwietnia o godz. 14:37

    Red. Passent, „Chętnie bym zwiedził ładne miasta (miasteczka) w Niemczech, zwłaszcza w drodze z Brandenburgii do Salzburga”.

    Passawa i Norymberga są po drodze, Bodensee może niekoniecznie. Tyle że red. Passent pisał „zwłaszcza”, wiec ― teoretycznie ― nie najkrótszej drogi nie wyklucza. Po drodze, najkrótszej, jest Bayreuth.

  387. Mauro Rossi”

    „Chyba Kananejczykiem”

    Masz rację – chodzi o Szymona Kananejczyka.

  388. Gekko

    „Czy ksiądz, ambonizujący tłumaczeniem „Żydzi”, objaśnił to wszystko wiernym słuchaczom?”

    Żeby objaśnić to trzeba najpierw o tym wiedzieć.

  389. tejot
    27 kwietnia o godz. 15:14

    „ … układ izolowany to jest taki układ, na który nie działa siła zewnętrzna (siła zewnętrzna ma wartość zero, czyli jej nie ma) lub wypadkowa sił zewnętrznych równa się zero”.

    Takich idealnie izolowanych układów w ogóle nie ma we Wszechświecie, to może być jedynie czysto teoretyczny model. Podałem ci praktyczną definicję układu izolowanego ― od tych sił, które później na niego zadziałały. To spadający samolot (z prędkością opadania w ostatniej fazie lotu 20 m/s), poruszający się względem ziemi z szybkością poziomą 260 km/h. Jeśli taki „izolowany” obiekt zderzy się z ziemią i nawet rozpadnie jak w Smoleńsku to wszystkie jego szczątki podąża w tym samym kierunku. Jeśli rozrzut szczątków będzie kolisty lub elipsoidalny (czyli szczątki polecą również do tyłu) to znaczy układ nie był izolowany (w sensie jak wyżej zaznaczono) tylko działała siła z wnętrza kadłuba na zewnątrz. Jaka to jest siła to pewnie się domyślasz, choć nie wątpię, że nadal będziesz udawał blondynkę o inteligencji niższej niż przeciętna.

    „Rozrzut szczątków na wrakowisku w Smoleńsku nie jest „kolisty”, a mocno wydłużony, a jego rozmiary są typowe dla katastrof lotniczych typu CFIT, którym ulegają samoloty pasażerskie. Rozmiar wrakowiska, to około 160 m wzdłuż i 65 m wszerz”.

    Nie pisałem, że jest kolisty, w końcu rozpadający samolot poruszał się, wiec pole szczątków ma charakter elipsoidalny, wydłużonej elipsy. Skup się Tejot: gdyby stojący samolot (samochód) został wysadzony to pole szczątków byłoby koliste, prawda? To zapamiętaj.

    Cytaty za raportem Podkomisji:
    „Samolot Tu-154M rozpadł się na ponad 60 000 części. Zdecydowana większość elementów wbiła się w głąb podłoża i choć została zlokalizowana, nigdy ich nie wydobyto. Pół roku po katastrofie zebrano około 10 tys. fragmentów. Dotychczas nie obliczono liczby fragmentów, które zalegały na ziemi i nie zostały zebrane wraz z przeniesieniem wraku na płytę lotniska. Źródło: Raport archeologów, opracowanie własne Podkomisji”.

    „Główne pole szczątków ma około 45 m x 160 m, co oznacza, że przemieszczanie się samolotu w tym obszarze z jego całkowitą destrukcją nastąpiłoby na odległości odpowiadającej trzem długościom samolotu. Zderzenie rozpadającego się samolotu z powierzchnią terenu nastąpiło w pozycji odwróconej, o czym świadczy między innymi, rozmieszczenie na wrakowisku fragmentów lewego i prawego skrzydła. Na miejscu katastrofy zostały zaobserwowane wgłębienia w gruncie, bez głębokiego krateru. Na całym obszarze wrakowiska nie ma krateru ani innych śladów silnego uderzenia kadłuba w ziemię. Wszystkie fotele były całkowicie zniszczone, tzn. osobno leżały siedzenia, oparcia, zagłówki i stelaż. Poza przednią częścią kadłuba, między dziobem a początkiem centropłatu, części z prawej strony samolotu zostały znalezione głównie po lewej stronie wrakowiska, a części z lewej strony samolotu zostały znalezione głównie po prawej stronie wrakowiska. Źródło: Analiza własna zdjęć i materiałów filmowych z zasobów Podkomisji.

    Kadłub znajdujący się między centropłatem a ogonem został znaleziony w pozycji odwróconej spodem do góry, z burtami wywiniętymi na zewnątrz. Takie zjawisko można zaobserwować tylko wówczas, jeśli na kadłub działa silne ciśnienie wewnętrzne, kiedy znajduje się on w powietrzu. Burty wywinięte na zewnątrz zostały odcięte następnego dnia po katastrofie przez rosyjskie służby. Źródło: Analiza własna zdjęć z zasobów Podkomisji. Badania przeprowadzone przez Sandia National Laboratories w Stanach Zjednoczonych”.

    A teraz czekam na twoje kolejne infantylne sofizmaty. Może masz jakieś nowe?

  390. Bar Norte
    29 kwietnia o godz. 0:31

    „Żeby objaśnić to trzeba najpierw o tym wiedzieć”.

    Widzę Bar Norte, że byłbyś niezłym księdzem.
    Od dawna sądzę, że lewica to rodzaj religii, częściowo magii.

  391. Sądzić, że PO to partia niemiecka, to nic nie sądzić. Toż partia szwabska jest, założona i kierowana przez wnuka wehrmachtu, któremu drogę do Brukseli utorowali potomkowie waffen ss.

    Putinowski żargon mi się podoba, nadaje sensu programowi PiS. Może sensu to za dużo powiedziane, to jest klej, który ma łączyć sprzeczne tezy w niby całość.

  392. Zmarły był wspaniałym inteligentem. Jest ważne żeby chwalić ludzi i po śmierci, i przed, tydzień temu w rozmowie z Bar Norte udało mi się Pana Profesora Modzelewskiego chwalić wobec was tu wszystkich przed śmiercią Jego. Spieszmy się chwalić ludzi. Krytykować to każdy głupi potrafi.

  393. Mauro Rossi

    Uważne, krytyczne czytanie tekstu nie ma nic wspólnego z religią. Przecież zacytowany przez BWTB przekład fragmentu Ewangelii św Jana, który zaprezentował ksiądz w czasie obrzędu*, jest po prostu bezsensowny.
    To chyba naturalne, że w takim przypadku czytelnik powinien usiłować dociec o co tak naprawdę chodzi.
    Chyba, że nie przywiązuje najmniejszej wagi do sensu tego co czyta lub słucha.

    * Na temat obrzędu o którym mowa słowa nie ma w Piśmie.

  394. Podejrzewam, że Profesor Modzelewski poczuł ulgę jednakowoż. Wszak dożył czasów, gdy populistyczna partia do wprowadzonych wcześniej zasiłków (becikowe, Kosiniakowe, etc) dołożyła swój sztandarowy i teraz rodzina polska z tego tytułu otrzymuje więcej niż rodzina niemiecka, uwzględniając siłę nabywczą. Czyli jednak ta III RP się udała, skoro na tyle ją stać.

    Pewnie jest tego łącznie ponad 8 tys zł rocznie, czyli ze 3 tys euro lekko licząc. Zatem przegoniliśmy Niemcy i kilka innych krajów UE. I to przy niskiej partycypacji w zarobkowaniu, oraz przy horrendalnie wysokim udziale osób utrzymujących się z rolnictwa, na poziomie Turcji i Egiptu. Polak potrafi!

  395. 1:36

    Pan Profesor był socjalistycznej orientacji, w najlepszym możliwym znaczeniu, i w związku z tym był owszem zaniepokojony formą wieloletniej transformacji

  396. Produkty z Niemiec. Obserwując statystyki po 966 roku tzw.zbiorowe szczepienia przeciwko „patologiom” w społeczności słowiańskiej przyniosły marny rezultat. Wspólne kobiety,dzieci,kotły,kurna chata. Pewnie szczepionka była przereklamowana i to był czeski błąd. A szczepienie obowiązkowe bo na granicy stali zakonnicy gotowi z Gott mit uns ! ucinać łby „pogańskim” nosicielom ASF. Tak sobie myślę bo ASF dalej zagraża z kierunku wschodniego.

  397. legat
    28 kwietnia o godz. 23:27
    ,, Niektórzy twierdzą, że np Róża Thun und Hohenstein była bardzo aktywna w działaniach na rzecz zapobiegania tym nieuczciwym praktykom i uczestniczyła w formułowaniu przepisów tego dotyczących. Europosłowie PO, z nią włącznie jednak za tymi przepisami nie zagłosowali ponieważ w końcówce wprowadzono poprawki polegające na tym, że to nie producent ma dowodzić, że złych praktyk nie stosuje a konsument jest zobowiązany dowieść nierzetelności producenta.
    Nie wiem do końca jak to z tym jest, ale bez kompletnej wiedzy jaka jest prawda, ja takich ostrych opinii bym nie formułował.”
    To sa przepisy przeciw konsumentowi, jesli nabywca musi szukac , czy produkt spelnia podstawowe wymogi. U jankesow to producent musi wykazac, ze produkt spelnia podstawowe wymagania.
    Co do wyzywania budowniczych obecnej rzeczywistosci – jak pisal nie tak dawno wiesiek59 , polskie wladze nie zapewniaja podstawowych srodkow najbiedniejszym, co powoduje smierc z niedogrzania 36 tysiecy emerytow kazdej zimy.
    Taki system Lewandowski nam zbudowal , zaorujac kazda fabryke po oddaniu jej za przyslowiowa zlotowke.

  398. Przytyk do braku zainteresowania uprawami papryki. Ze 100 mln na F-1 można nawodnić zagłębie paprykowe ważne dla suwerena bo bez papryki nie uśnie. Bo jak żyć z suszą na karku. Plantatorzy już liczą straty w gruncie choć termin nasadzeń po zimnej Zośce. Dla nie ubezpieczonych. Tak sobie myślę czy 500+ to nie jest zapowiedż plag egipskich bo szarańcza według PO już była.

  399. Gdyby Merkel, jako niby szefowa, para, szemrana na czele fundacji, itd, niezbyt przejrzystego biznesu zachciała wybudować dwie 200-metrowe wieże na dalekim obrzeżu finansowego city, gdyby nie zapłaciła za projekt i przygotowanie tej inwestycji ….

    Ech, Niemcy muszą jeszcze za Polską gonić jeszcze przez kilka dekad.

  400. Dlaczego roszacy recykling intelektualny nie pojmuje Europy? Mauro rosi od miesiecy i robi sie wokol niekgo mokro.

  401. GajowyM.
    28 kwietnia o godz. 8:38

    I za to mścisz się, odrzucona kobieto?

    Każdy sądzi według siebie, panienko?

  402. danielpassent
    28 kwietnia o godz. 13:34

    Dziękuję za informację.

  403. Roszacy Przodownik blokowy Mauro widzi jedynie to, w co wierzy, a wierzy jednie w to , co widzi? Czyli uklony od Monteskiusza. Roszacy les duperelles nie czytal neistety Encyklopedystow.

  404. Sciaga dla obu Przodownikow blokowych….

    Historie narodu oraz jego ojczyzne w przyszlosci tworzy jednak pamiec o przeszlosci. O przeszlosci nie mozemy decydowac w zaleznosci od naszych upodoban, nawet wtedy, gdy nie jestesmy jako indywidua za nia bezposrednio odpowiedzialni. Niesiemy ja w przyszlosc, nawet jesli jest niewygodna i bolesna. Oczywiscie, ze nie nalezy stawiac wszystkich Polakow w jednym szeregu z mordercami. Nalezy jednak stawiac pytania dotyczace obojetnosci, biernemu przygladaniu sie.

    Zydzi nie maja zadnej przyszlosci w Polsce, ich po prostu u nas nie ma. Ci, ktorzy przyjezdzaja, odwiedzaja istniejace groby bliskich lub pogrobowiska obozowe. Szkoda, ze niewielu z nas rozumie roznice podkreslana przez Blonskiego, roznice miedzy udzialem, a „wspolwina“.

    Dotyczy to oczywiscie wszystkich innych nacji europejskich.

    Tradycje endeckie sa obecne w dzisiejszej polityce i gloszonych haslach; “Nie my powinnismy pozostac w UE, NATO, nie mozemy byc wiecznym petentem, Nicea, albo smierc. Wstanmy z kleczek, zalozmy czapke. Mamy swoj kraj, swoje zasoby swoje wartosci. Wrocmy do korzeni, tradycji, historii, religii, kultury.

    Przestanmy byc papuga narodow. Stac nas na wlasny model spoleczenstwa, kultury i gospodarki. Stac nas na swoj wlasny, polski rzad. Robmy Polske polska”. Przy czym chetnie przypominamy o naszej tolerancji, ktora ma byc wyroznikiem polskosci.
    Panstwo polskie nigdy nie przesladowalo swoich mniejszosci wyznanionych czy etnicznych. Polska pozwalala sie im zasymilowac. Wielu najlepszych Polakow ma pochodzenie obce. Slowa te brzmia jednak dosc obco, gdy dzisiaj socjolodzy mowia o integracji. Wiemy bowiem, ze asymilacja niszczyla tozsamosc asymilowanego. Integracja pozwala natomiast na jej zachowanie.

    Powolujac sie na koscielna historiozofie protestuja srodowiska narodowe przeciw nadawaniu imion Brzechwy, Korczaka, polskim szkolom. Obecnie zyje w Polsce okolo 12.000 do 15.000 Zydow (wlacznie z dziecmi i wnukami ocalalych). Wielu z nich poznalo swoje kulturalne, religijne i historyczne“korzenie” dopiero po 1989 roku.

    Zmienil sie sposob postrzegania Zydow Polskichw w Polsce w ciagu ostatnich dziesiecioleci. Nie mowi sie dzisiaj o judeo-chrzescijanskich korzeniach Polski, lecz o tradycji lacinskiej.

    Tak dokonuje sie zmiana dyskursu i paradygmatu spolecznego oraz ustawienie w tym samym szeregu zydow oraz nie-chrzescijan., z socjalistami i „demokratami“.

    Izrael zastapil dzisiaj niejako “brzydkie” slowo Zyd. Dziwie sie, ze nie krytykuje sie danego rzadu izraelskiego, wybranego wprawdzie przez wiekszosc (mniejszosc stanowi rowniez znaczna czesc spoleczenstwa izraelskiego), lecz krytykuje sie Izraelczykow i Izrael.

    Izrael krytykuje wiekszosc, Palestynczykom finansowo pomagala jedynie UE, pozostali, w tym kraje arabskie, chetnie zapominaja o bratniej pomocy. Utozsamianie Panstwa Izrael ze spolecznestwem izraelskim jest niedorzecznoscia sama w sobie. Niedorzecznoscia jest wrzucanie do jednego “worka” wielomilionowej dosc heterogennej, polaczonej religia spolecznosci. Zakladam, ze w Izraelu zyja rowniez ateisci. Poza tym 38 roznych wyznan.

  405. Kopalnia Turów stwarza większe zagrożenie ekologiczne niż Nord 2. Czesi i inni protestują od wielu lat. Tak sobie myślę,że trzeba dogonić Niemcy w wydobyciu węgla brunatnego. Zanim będzie korekta granic po unieważnieniu Jałty przez totalną prawicę. Co przypomina Donbas. Węgiel za reparacje.

  406. „Baby” sie ciagle kloca. Kiedys nazwalem Mag Filisterka, obruszyla sie nieszczesliwa. Obecnie dolaczyly do niej przedstawicielki koltunerii i tak z filisterstwa przeszlismy do koltunstwa.

    Poza tym les duperelles. Acha, moze nasze blokowe Koltunki dposzcza do towarzystwa blokowego Mauro Rosi?

  407. Bar Norte
    29 kwietnia o godz. 0:31

    Myślę, że nie jest to wiedza tajemna, o wielości tłumaczeń i kontekście ich znaczenia, zwłaszcza dla ksiedza.
    Myślę też , że ten przykład dobrze ilustruje fakt, że to nie wiedza uszlachetnia.
    Uważam także, że wiedza i jej posiadanie jest funkcją motywów i postawy bardziej, niż odwrotnie.
    Pozdrawiam.

  408. Bar Norte
    Dzisiejsza ,, wyborcza ” pisze o Karolu Modzelewskim :
    ,, Był przeciwnikiem planu Balcerowicza i krytycznie odnosił się do reform gospodarczych lat 90. ”

  409. teo
    29 kwietnia o godz. 1:36

    Przeczytałem ten Twój post (jak i inne) z uwagą.
    Myślę, że te -niekwestionowane, że pomnikowe- dokonania widzę podobnie, jak Ty.
    Zupełnie niekonfrontacyjnie i bez upierdliwości polemicznej, ale nasuwa się pytanie: czy Pomnik, który opisujesz wzniesiony jest na cokole inteligencji, czy chłoporobotnictwa. Który Polak któremu TO potrafił zrobić, a który w tej historii „był głupi”. A może to jeden cokół dla wszystkich… bo wszyscypolacy to jednarodzina…

  410. – – –
    Pomnikowa, budząca szacunek Postawa i Dzieło może wyrastać ponad poglądy i znacznie je przewyższać. Ten rzadki rodzaj monumentów wznosi się na wyżyny o siłach własnego charakteru i wpływu osobowości.
    – – –

  411. @

    Jak wysoko sięgnęły macki faszyzującej ośmiornicy?
    Zbigniew Ziobro powinien natychmiast odejść, a nadzwyczajna komisja śledcza powinna zbadać, które struktury państwa i jakie szczeble wymiaru sprawiedliwości zostały zinfiltrowane.

    http://wyborcza.pl/7,75968,24709919,jak-wysoko-siegnely-macki-faszyzujacej-osmiornicy.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.2-
    L.1.glowka

    polaris5029.04.2019, 06:51
    Idę o zakład że nic nie będzie. Państwo pisowskie bardziej obchodzi czy sędzia pojechał zbierać winogrona razem z synem.

  412. Polsko języczne media często piszą o korupcji w Rosji a nawet w IV RP. Czy o odsiadywaniu kar za niewinność. Mało wiemy o korupcji np. w Niemczech. Czy bezwzględne doganianie Niemiec nie jest ryzykowne. Tak sobie myślę czy Niemcy nie mają ludzkich odruchów rodzaju jak dają to biorę. Czy redaktorzy nie wtrącają się to niemieckich spraw. Bo to własne gniazdo…

  413. @

    ”Ludzie, którzy glosują
    na nieudaczników, złodziei,
    zdrajców i oszustów
    nie są ich ofiarami.
    Są ich wspólnikami”

    George Orwell

  414. @ Mauro Rossi, 29 kwietnia o godz. 0:11

    Jak już po polsku, to Pasawa, a nie Passawa. I Jezioro Bodeńskie.

  415. Korupcja……

    Dają przedstawiciele firm, przedstawicielom rządów odpowiedzialnych za przetargi, zamówienia. Lukratywny interes kosztujący 5-8% wartosci dostawy.
    Najgrubiej smaruje sektor obronny, naftowy, wydobywczy, informatyczny.

    Przy okazji dochodzenia Muellera, czy afery z Clinton i jej fundacją, wyszło na jaw że nie ma ludzi nieumoczonych w branie, nawet na najwyższych szczeblach.
    Rytualne zawodzenie o „wschodniej korupcji” pozwala nie dostrzegać zachodnim politykom belki we własnym oku…..
    A raczej, pakowanych do własnej kieszeni sum.

  416. Bogata Moskwa otoczona skromnością. Bogaty Watykan otoczony biednymi parafiami. Co zauważył Kaczyński na ścianie wschodniej. Tak sobie myślę,że będzie nowe doganiamy Watykan.

  417. Mauro Rossi
    29 kwietnia o godz. 0:03
    tejot
    28 kwietnia o godz. 21:38

    „Ten biedny człowiek (Prezes) ma niebywałe skłonności do epatowania ludu wyszukanym słownictwem, którego nota bene nie rozumie”.
    Musisz mnie tejot zrozumieć, nie zamieniłbym jego inteligencji na brak twojej. No co ja zrobię!

    Mój komentarz
    Nie pal w kotłowni węglowodanami. Unikaj anihilacji oraz ojkofobii. Nie daj się zdekonstruować.
    Pzdr, TJ

  418. Edward Lipinski
    Jan Jozef Lipski
    Jacek Kuron
    Karol Modzelewski

    Ta wielka Czworka wielce zasluzona dla rozwoju orientacji socjallistycznej w powojennych dziejach opozycji demokratycznej

  419. Saldo mortale
    29 kwietnia o godz. 7:47

    „Dlaczego roszacy recykling intelektualny nie pojmuje Europy”?

    Może nieeuropejczycy nie pojmują Europy? 🙂

  420. „Może nieeuropejczycy nie pojmują Europy?”

    Rossi zagląda tu zza Uralu?

  421. GajowyM.
    29 kwietnia o godz. 9:34

    Pociągnę dalej, nie Regensburg tylko Ratyzbona.

  422. GajowyM.
    29 kwietnia o godz. 10:34

    „Może nieeuropejczycy nie pojmują Europy?”

    „Rossi zagląda tu zza Uralu”?

    Nie wiem skąd ty Gajowy zaglądasz, ale obawiam się, że podglądasz.

  423. @Rossi

    A cóż tu jest do podglądania, kiedy wszystko jak na dłoni? 🙄

  424. 9:32

    ”Ludzie, którzy glosują
    na nieudaczników, złodziei,
    zdrajców i oszustów
    nie są ich ofiarami.
    Są ich wspólnikami”

    George Orwell

  425. Saldo mortale
    29 kwietnia o godz. 8:00

    „Utozsamianie Panstwa Izrael ze spolecznestwem izraelskim jest niedorzecznoscia sama w sobie”.

    Ktoś te władze izraelskie wybiera, chodza słuchy, że tamtejsze społeczeństwo w wolnych wyborach. SaldoMO jest niezawodne, zamiast od kawy zaczyna dzień nonsensem. No i te polskie znaki diakrytyczne, absolutnie nie do przejścia, jak Himalaje. Zaraz, kto to wymyślił komputer? Racja, uczeni radzieccy. 🙂

  426. Saldo
    Używasz pojęć kołtunka czy filisterka, jakbyś ich nie rozumiał. Zupełnie bez sensu, czyli nieadekwatnie w stosunku do osób, które obdarzasz tymi epitetami. Według twojej intencji to mają być właśnie obraźliwe epitety. I nie są czymś więcej.
    A kimże ty jesteś, jak nie grafomanem, nudnym i upierdliwym bufonem, który zajmuje się z upodobaniem stalkingiem? Nie jest to chwalebne zajęcie i jak najgorzej o tobie świadczy.
    Szkoda miejsca na twoje dyrdymały (les duperelles).

  427. Przy okazji interesujący artykuł G. Orwella o Polsce

    http://www.alexpeak.com/twr/trriw/

  428. Dajemy się manipulować patriotycznymi bądź, w zależności od grupy, „proeuropejskimi” frazesami. Nie myślimy w kategoriach interesów lecz symboli, schematów ideologicznych lub reminiscencji historycznych. Jedną z nich jest wyniesiony z czasów podporządkowania Moskwie cukierkowy obraz Stanów Zjednoczonych jako dobrotliwego Wuja Sama myślącego tylko o tym jakby tu zrobić dobrze „wolnemu światu”. Tymczasem USA są kolejnym wielkim mocarstwem starającym się realizować swoje interesy, jeśli trzeba to na szkodę słabszych, a jeśli można, to słabszymi się wysługując. Tak, drodzy rodacy, nie żyjecie w suwerennym państwie, bo nie jesteście suwerennym narodem. Nie jesteście nim, bez względu na to ile razy byliście na Marszu Niepodległości, ile grafik z husarzami i „żołnierzami wyklętymi” wrzuciliście na portalach społecznościowych.

    Karol Kaźmierczak
    https://www.salon24.pl/u/konfederat1000/951377,polska-rzeczpospolita-bananowa
    ============

    Zgadzam się z tym punktem widzenia.
    Nawet tu, bezrefleksyjnie powtarza się myśli zawarte w przekazie propagandowym naszych mediów……
    Samodzielne myślenie, szkodzi?

  429. PiS nie tak dawno ogłosił ze Polska to serce Europy ale to nie koniec.
    Premier Morawiecki sprecyzował —to Podlasie ma ,i jego zdaniem będzie centrum gospodarczym Europy !! a dokładnie Suchowola ( wyznaczona w XIX wieku jego zdaniem na środek kontynentu )
    Ludzie tego notorycznego kłamcę zamknąć na odwyku ,tylko nieprzytomny facet może opowiadać takie głupotki ( przed wyborcze na 26 maja ).
    Fantasta z dyplomem historyka .

  430. Rosi nie rozumie, ze Polska nie jest tylko Poska Macierewicza, podobnie jest z rzadem izraelskim i Izraelczykami.

    Chyba, ze jednak Polska, to Polska Macierewicza? Na szczescie tak nie jest i tego Rosi nie pojmuje. Rosi polmizuje z kazdym zdanie o Izraelu, zamiast raz powiedziec; nie lubie zydow i Izraela.

  431. Wiesiek 11:05

    Ad vocem, G.Orwell:

    Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz i dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny.”

  432. Mag ciagle nie dostrzega koltunstwa w klotniach z „kolezankami” i samozadowolenia w opisach wlasnych.

  433. GajowyM.
    29 kwietnia o godz. 9:34
    Roszacy Blokowy nie zna Europy, nie zna Niemiec, ratuje sie Wikipedia. Ktos w blogosferze (chyba Mag) faceta podpuscil, ze dobrze pisze, wiec wzial sie za robote i stad jego przepisanki i wypisanki.

  434. Roszacy Blokowy nie dostrzega braku szansy w sporach z TJ. Rosi i rosi zapominajac, ze to nie ta klasa. U R. brak klasy. Przykro mi. Recyklingiem intelektualnym nie zawojuje swiata, blogosfery rowniez nie.

  435. @11:05

    Wielu ludzi – interesujący fenomen – nawet woli zapoznać się z przemyśleniami cenionych przez siebie publicystów na temat ostatnich zdarzeń, wydaje im się to naturalniejsze niż żeby samemu wyjść myślą poza skrótowe „a to łajzy, znowu…”. Nawet wolą zacytować wielkiego publicystę niż przedstawić swoją myśl. Uważają że inteligent to ten kto czytał ostatnie artykuły z dobrej jakości prasy i potrafi je cytować!

  436. Sciaga dla blokowego, ktory utozsamia PiS z Polska…….czyli dlaczego Rosi wpada w kazda pulapke, bo lubi kalafiory, czy kapuste?

    Sadze, ze obecny antysemityzm w Polsce nie ma nic wspolnego z polityka Izraela. Oczywiscie, ze nie mozna utozsamiac krytykow Izraela z antysemitami. Moim zdaniem nalezaloby w toczacych sie debatach o antysemityzmie oddzielic kwestie Holokaustu i antysemityzmu oraz rzekomego antypolonizmu.

    Fakt ukrywania antysemityzmu nie swiadczy o jego zaniku. Antysemici ulegaja rowniez pewnemu procesowi rozwoju i zmieniaja tenor swoich wypowiedzi. Dotyczy to rowniez kosciola. Zmian tych nie mozna jednak postrzegac jako zanik antysemityzmu. Mam nadzieje, ze w blogosferze swiadomosc odpowiedzialnosci za nasza przyszlosc bedzie nadal rosla. Mamy bowiem czesto do czynienia z dwoma negujacymi sie mitami; AK mordujaca Zydow i Zydzi w UB mordujacy Polakow.

    Moim zdaniem, dziesiatki lat po wojnie mozliwa jest rzetelna analiza tamtych czasow bez uciekania sie do relatywizowania losu zydow polskich. Poza tym synowie oraz corki Zydow aktywnie dzialajacych w owczesnym aparacie bezpieczenstwa zaplacili adekwatna cene w swojej walce aby Polska byla Polska (KOR) wiezieniem i ponizeniem. Zaplacili tez proba pokazania prawdy: Mimo ze urodzeni ponad dwadziescia lat po smierci Stalina nie uciekaja od odpowiedzialnosci za zlo wyrzadzone przez ich protoplastow. Nie neguja koniecznosci poczucia odpowiedzialnosci.

    Przychodzi mi na mysl Canetti; “tylko ten kto jest w stanie poczuc wstyd, traktuje siebie powaznie”. Druga, pozytywna strona odslaniajaca szarocienie naszej przeszlosci broni sie sama i nie widze koniecznosci jej zaznaczania. Mowienie jednak o dzisiejszym antypolonizmie, gdy zajmujemy godne miejsce w strukturach europejskich jest przynajmniej nieporozumieniem. Porownujac przytoczone argumenty swiadczace o obecnym antysemityzmie w Polsce z potencjalnym i realnym antypolonizmem zaczynam sie zastanawiac, czy Polacy wychodza sobie na przeciw, czy przeciw.

  437. Gdy ktoś powie im przy kawiarnianym stoliku własną myśl opartą na własnej percepcji świata, odpowiedzą: To Y to pisał w R!

  438. teo
    29 kwietnia o godz. 2:18

    „Gdyby Merkel, jako niby szefowa, para, szemrana na czele fundacji, itd, niezbyt przejrzystego biznesu zachciała wybudować dwie 200-metrowe wieże na dalekim obrzeżu finansowego city, gdyby nie zapłaciła za projekt i przygotowanie tej inwestycji ….”.

    Merkel osobiście nic by nie budowała. Budowałaby firma (fundacja, wydawnictw etc.) związana z CDU. Gdyby więc mając działkę w centrum Frankfurtu lub Berlina chciała wybudować budynki to na takich samych prawach jak wszyscy inni inwestorzy. Nikt by we Frankfurcie lub Berlinie nie mówił (jak w Warszawie), że nie dajemy wam pozwolenia, bo was nie lubimy. Lubimy natomiast socjaldemokratów i im wydamy pozwolenie. Nie w taki sposób działa państwo prawa. Gdyby fundacja związana z CDU otrzymała wstępny projekt budynków to poprosiłaby „kierownika budowy” o rachunki dokumentujące wykonaną pracę i wtedy by zapłaciła. Gdyby „kierownik budowy” odmówił przedstawienia rachunków i zażądał pieniędzy pod stołem (a wszytko to nagrywał) sprawa trafiłaby do sądu. Niemcy nadal są krajem praworządnym, tamtejszy sąd zażądałby od „kierownika budowy” pokazania dowodów w postaci rachunków za wykonaną pracę, a w przypadku odmowy lub niemożności ich przedstawienia (bo to, bo tamto) zasądziłby od niego wysokie koszty sądowe za zawracanie głowy wymiarowi sprawiedliwości. Zaś niemiecka prasa zaczęłaby pisać, że misja „kierownika budowy” wygląda na dość podejrzaną i czy czasem nie jest to prowokacja? Bo „kierownik budowy” albo ma rachunki, albo ich nie ma i jest oszustem. Lub też wstępny projekt zamówiła mu instytucja, która z natury rzeczy rachunków wystawić nie może, bo udaje, że właściwie nie istnieje; myślę konkretnie o eskimoskich służbach specjalnych.

  439. Długu mie tu na bloku ni byłu bu ja był w Warszawi z Panu Mynistru Maciurywiczy. My tam byli w hambusadzi hamyrykańskij żyby wizje dla mie załatwić bu un ściał mie zabrać du Hamyryki du Panu Pryzętu Trambu żyby ja nasz Rapur Smulejski Jemu przydstawił usubiści.
    My tam weszły du tyj hambusady i Pan Mynistyr muwił tam bez cały czas senkju hewju najsdej. Cu une si pytały Pan Mynistyr tak udpuwiadał i mie tyż tak kazał muwić. Ja wizji ni dostał a Pan Mynistyr już jom mjał wcześni to pujechał beze mie. A nas na wioscy je taki Grzyśku Wrzodziuk co w Hamyrycy robił bez czydzieści lat. My na niegu wołamy Ołrajt bu un cały czas muwi ołrajt. Un si chwalił ży pu hamerukańsku szprecha pyrfekt ali tegu ni wjedział bu tam dzie un robił to nigt tak ni gadał. Szukał w słowiku hamyrykanskiem i tyż ni byłu ali mały Uliwieryk co je wnuk Mjetka Kuciuby co si w przyczkolu uczy jenzyka muwi dziadyku to je dziełkuji miłegu dnia.

    Pan Mynistyr muwi ży ja bardzu dobrzy piszy na bloku bu muj jenzyk je nacechuwany prostatom i każdyn go rozumi i mondry i głupi i dobrzy ży ja gu kultywatorzuji bu to je tradyncja żyby ni zanikła. Tylku ży ja z tom prostatom nic ni rozumje bu ja syszał ży to ma cuś spólny z sikanim.

    Moja baba pjerzy tylku w Polskiem Proszkie du Prania, bu po ch. przypłacać jak ta lekrama tyliwizorzu by bynajmiej tani je a ja ni bendy Miemcom płacił. U nas nigt ni kupywał i ni kupywa tamtegu tylku Polski a jak si skończy to Polskiegu Mydla nim kedyś tylku baby mydłym prali i dobrzy byłu.

    Ja si narazi ni wypuwjadam w sprawi naszegu Rapuru Smulejskiegu cu nasza Kumisja zrubiła ali nidługu ujawie bu tera je tajni u Panu Pryzętu Trambu i Ruski ni moży nic wjedzić bu une tyn blok czytajum i ciekawy som majum tu swoji spycjalny delegaty i szpjegi cu si muwi trule na nich.
    A był Polski Proszyg iksi i pulena i nawyt e to Tusk szysku ukrad wywiez du Miemiec dobrzy ży u dosi zapomnjał. A Pan Prezys Kaczyjsku wymyśli nowy Proszki Polski i bendzi wiencyj Polskich Proszków a ni tylku dosia. A byli Polski Proszki jak głowa bulała albu zymby to Tusk zlijkwidował fabrykie i tera tylku zagraniczny u Bjelaka w sklepi som a une tam trucizne dajum żyby Marud Polski zlijkwidować i Judełopulujni tu zrobić na Polskim Tyreni.

  440. Saldo mortale
    29 kwietnia o godz. 11:22

    „Poza tym synowie oraz corki Zydow aktywnie dzialajacych w owczesnym aparacie bezpieczenstwa zaplacili adekwatna cene w swojej walce aby Polska byla Polska (KOR) „.

    Adekwatną? Czy można więzienie (lub emigrację) zestawiać z wyrywaniem paznokci i strzałami w potylicę.

    Sorry, od kiedy to KOR składał się wyłącznie z „synów i córek Żydów działajacych w aparacie bezpieczeństwa”? Lista z 1976 roku pierwszych 14 sygnatariuszy KOR: Jerzy Andrzejewski, Stanisław Barańczak, Ludwik Cohn, Jacek Kuroń, Edward Lipiński, Jan Józef Lipski, Antoni Macierewicz, Piotr Naimski, Antoni Pajdak, Józef Rybicki, Aniela Steinsbergowa, Adam Szczypiorski, ks. Jan Zieja i Wojciech Ziembiński. Na pewno to sami Zydzi?

    Jakaś sciąga z Wikipedii by ci się przydała. 🙂

  441. Przyjichała teraz ze Suczyna do nas siostra mojij baby i gada ży Skarlet to nie je dobry imjono dla naszy curki jak bedzi curka bu je taka chworoba co si skarlatyna nazywa i muwi żyby Wyrdżynia jej dać a piszy si Virginia. Virginia Pisieluk tyż ładnie co nie?

  442. Saldo mortale
    29 kwietnia o godz. 11:22

    „Przychodzi mi na mysl Canetti”.

    Mnie też, myślę, że jesteś Teresą u profesora Kiena. Pamiętasz jego refleksję? „Każda kobieta ma coś z Teresy”. 🙂

    PS. Zakładam optymistycznie, że jesteś po lekturze „Auto da fé”.

  443. @Mjetyk

    Bardzo słusznie z tym proszkiem.
    Z Ameryki znam jednego Polaka, co tam już prawie 40 lat robi, a mówię na niego Enyłej, bo w każdym zdaniu powtarza. Zapytaj tego przedszkolaka, czy też zna to słowo. To ważny wyraz i jak nauczycielka nauczyła, to dobra jest, a jak nie, to wyrzucone pieniądze, a jeszcze pewno podwyżki chce.

    Wirginia lepsza od Szkarlatyny, ale uważaj, bo dzieciaki będą wołać georginia. To ładny kwiat, ale może jeszcze jest czas na inny wybór?

  444. @

    Wolna Prokuratura
    3 tim ·

    ,,Rozmontowywać, jedną po drugiej, struktury państwa demokratycznego, i zastąpić je strukturami państwa policyjnego. Drogę do tego tarasował Trybunał Konstytucyjny, więc trzeba było tę zawadę usunąć. I dzięki temu można było uchwalić absolutnie niekonstytucyjną ustawę o prokuraturze, której efektem jest ręczne sterowanie przez pana Zbigniewa Ziobrę poszczególnymi śledztwami.’’

    https://www.tygodnikpowszechny.pl/nie-bij-slabszego-i-dlaczego-146374?utm_source=facebook.com&utm_medium=post&utm_term&utm_content&utm_campaign=social-tresc&fbclid=IwAR2O0Btw6ZfByDwQTWqIYFHpjhcZ67QLSByxElWkjy2v0hJESHs2xcWdO5M#.XMYXUZ8aj64.facebook

  445. @

    – Nie żyjemy w państwie wzorowanym na jakąś republikę islamską, w państwie skrajnie wyznaniowym – mówił poseł Krzysztof Brejza
    http://torun.wyborcza.pl/torun/7,48723,24710971,brejza-pod-radiem-maryja-skandaliczna-decyzja-wojewody.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.2-L.1.maly

    kokesz3629.04.2019, 11:43
    To kundel pisowski w ząbek czesany. Na skinienie rydzyryja zrobi nawet pod siebie tylko wcześniej się zapyta czy na rzadko, czy na twardo. Gdzie my zmierzamy jak nie w stronę białoruskich standardów. Czas chyba opuścić tą łudź. Tyle w temacie.

    Takie wsze czasy 😉

  446. Prawda jest niestety taka („niestety” dla lewactwa), że KOR założyli Bracia Kaczyńscy, ale Żydzi, jak to Żydzi, w krótkim czasie KOR zdominowali, jedak Bracia się nie złożyli broni, lecz konsekwentnie trwali na drodze do odzyskania niepodległości, ale nie o tym chciałem, lecz o Zbrodni Smoleńskiej, o której prawda, choć nadal z trudem przebija się do świadomości Narodu Polskiego dzięki uporowi Pana Antoniego Macierewicza i jego niezłomnej Podkomisji. Co ma KOR do tej bezprzykładnej zbrodni, słusznie zwanej Drugim Katyniem? Zaraz się Szanowni Blogowicze dowiecie. Jest to Prawda z gatunku prawd zakazanych, tak właśnie jak Katyń, czy jak wcześniejsze fakty, które dopiero teraz wychodzą na jaw, jak choćby to, że Amalekici byli Polakami, że Polska liczy sobie grubo ponad 5000 lat, że Haman był protoplastą Piastów, że ziemie polskie rozciągały się od zachodniego wybrzeża po Bliski Wschód, granicząc z Izraelem, ale nie o tym też chciałem. Wrócmy do czasów baradzej współczesnych.

    Podobno na wieść o tym, że B-cia Kaczyńscy założyli KOR, Jurij Andropow, ówczesny szef KGB Jurij Andropow, znany przecież z niezwykłego opanowania, w jednej chwili przerzucił się z „kazbeków” na znacznie mocniejsze „biełamorkanały” wypalając całą paczkę w ciągu dziesięciu minut, łącznie z gilzami! Przechadzał się przy tym, po swoim olbrzymim gabinecie szybkim, nerwowym krokiem, miotając najstraszniejsze rosyjskie przekleństwa. Jeszcze tego samego dnia zameldował się u Breżniewa. Ten lekceważąco machnął ręką i stwierdził, że wystarczy wydać odpowiednie zalecenia polskim towarzyszom, a oni już sobie z tym poradzą.

    – Towarzyszu sekretarzu generalny, ośmielam się zameldować, że nie zdajecie sobie sprawy z powagi sytuacji. To nie są zwykli wywrotowcy – to są geniusze! Oni są zdolni nie tylko obalić Związek Radziecki i porządek pojałtański, oni chcą spolonizować Rosję, zawladnąć nią i naszymi republikami! Czy towarzysz sekretarz ma świadomość, co stanie się z naszym aktywem? Czeka nas haniebna śmierć na szubienicy!

    Breżniew nie podzielał jednak obaw Andropowa, ale tylko do czasu, kiedy to w sierpniu 1980 roku, Lech Kaczyński, biorąc krótki rozbieg, przeskoczył wysokie ogrodzenie Stoczni Gdańskiej i objął przywództwo strajku, tworząc jednocześnie 10. milionowy ruch społeczny będący opozycją wobec ówczesnej komunistycznej władzy. Wówczas to gabinecie Breżniewa na Kremlu padło złowrogie słowa: „Unicztożit'”

    Tu przerywam, ponieważ skończyły mi się papierosy i muszę opuścić budynek mieszkalny, w którym zamieszkuję w celu zrealizowania zakupu papierosów, gdyż nie mogę kontynuować pisania bez ich posiadania. Ciąg dalszy nastąpi po zrealizowaniu zakupu ww. towaru.

  447. Co ma Białoruś z katolickimi nie-rządami. Nazywajmy rzecz po imieniu. Katolicy po obaleniu tzw.komuny pogubili się. Tak sobie myślę,że Gott mit uns !

  448. No i znów Pisieluk nie wylogował się z mojego lapka, więc dla formalności tym razem prawdziwy autor ujawniający prawdziwe fakty, czyli autentyczne.

    Prawda jest niestety taka („niestety” dla lewactwa), że KOR założyli Bracia Kaczyńscy, ale Żydzi, jak to Żydzi, w krótkim czasie KOR zdominowali, jedak Bracia się nie złożyli broni, lecz konsekwentnie trwali na drodze do odzyskania niepodległości, ale nie o tym chciałem, lecz o Zbrodni Smoleńskiej, o której prawda, choć nadal z trudem przebija się do świadomości Narodu Polskiego dzięki uporowi Pana Antoniego Macierewicza i jego niezłomnej Podkomisji. Co ma KOR do tej bezprzykładnej zbrodni, słusznie zwanej Drugim Katyniem? Zaraz się Szanowni Blogowicze dowiecie. Jest to Prawda z gatunku prawd zakazanych, tak właśnie jak Katyń, czy jak wcześniejsze fakty, które dopiero teraz wychodzą na jaw, jak choćby to, że Amalekici byli Polakami, że Polska liczy sobie grubo ponad 5000 lat, że Haman był protoplastą Piastów, że ziemie polskie rozciągały się od zachodniego wybrzeża po Bliski Wschód, granicząc z Izraelem, ale nie o tym też chciałem. Wrócmy do czasów baradzej współczesnych.

    Podobno na wieść o tym, że B-cia Kaczyńscy założyli KOR, Jurij Andropow, ówczesny szef KGB Jurij Andropow, znany przecież z niezwykłego opanowania, w jednej chwili przerzucił się z „kazbeków” na znacznie mocniejsze „biełamorkanały” wypalając całą paczkę w ciągu dziesięciu minut, łącznie z gilzami! Przechadzał się przy tym, po swoim olbrzymim gabinecie szybkim, nerwowym krokiem, miotając najstraszniejsze rosyjskie przekleństwa. Jeszcze tego samego dnia zameldował się u Breżniewa. Ten lekceważąco machnął ręką i stwierdził, że wystarczy wydać odpowiednie zalecenia polskim towarzyszom, a oni już sobie z tym poradzą.

    – Towarzyszu sekretarzu generalny, ośmielam się zameldować, że nie zdajecie sobie sprawy z powagi sytuacji. To nie są zwykli wywrotowcy – to są geniusze! Oni są zdolni nie tylko obalić Związek Radziecki i porządek pojałtański, oni chcą spolonizować Rosję, zawladnąć nią i naszymi republikami! Czy towarzysz sekretarz ma świadomość, co stanie się z naszym aktywem? Czeka nas haniebna śmierć na szubienicy!

    Breżniew nie podzielał jednak obaw Andropowa, ale tylko do czasu, kiedy to w sierpniu 1980 roku, Lech Kaczyński, biorąc krótki rozbieg, przeskoczył wysokie ogrodzenie Stoczni Gdańskiej i objął przywództwo strajku, tworząc jednocześnie 10. milionowy ruch społeczny będący opozycją wobec ówczesnej komunistycznej władzy. Wówczas to gabinecie Breżniewa na Kremlu padło złowrogie słowa: „Unicztożit’”

    Tu przerywam, ponieważ skończyły mi się papierosy i muszę opuścić budynek mieszkalny, w którym zamieszkuję w celu zrealizowania zakupu papierosów, gdyż nie mogę kontynuować pisania bez ich posiadania. Ciąg dalszy nastąpi po zrealizowaniu zakupu ww. towaru.

css.php