Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Muzeum Narodowe

29.04.2019
poniedziałek

Miziołek stchórzył

29 kwietnia 2019, poniedziałek,

Dyrektor Muzeum Narodowego prof. Jerzy Miziołek zdjął z wystawy prace Katarzyny Kozyry i Natalii LL, co wywołało lawinę oskarżeń dyrektora „dobrej zmiany” o zapędy cenzorskie. Dyrektor powołuje się na list matki nastolatka, który miał przeżyć traumę po obejrzeniu wspomnianych prac. Ponadto mówi się, że dyrektor podjął decyzję pod wpływem Ministerstwa Kultury, dokąd został wezwany na dywanik.

Oba tłumaczenia są głupie. Z tego powodu, że ten i ów widz (w dodatku młodociany, który mało w życiu widział) przeżył szok, można zamknąć każdą wystawę, koncert, przedstawienie teatralne czy film. Ostatecznie jednym z zadań sztuki jest prowokować, gorszyć, obrażać, rozsadzać przyjęte normy. Jeżeli młody człowiek jest wyjątkowo wrażliwy, to mamusia, zamiast pisać list do muzeum, powinna staranniej dobierać wystawy, na które jej syn chodzi.

Poważniejsza jest kwestia Ministerstwo–Muzeum. Ministerstwo kategorycznie odcięło się od pogłosek, jakoby to ono zażądało usunięcia prac obu znanych artystek. W wydanym oświadczeniu resort stanowczo zaprzecza, jakoby interweniował, a całą odpowiedzialność ponosi dyrektor placówki (czytaj: Miziołek).

Prawdopodobnie było tak: prof. Miziołek był na dywaniku, zresztą nie musiał chodzić, żeby wiedzieć, co w resorcie piszczy. Ostatecznie nie po to został dyrektorem i nie po to zwolnił swojego poprzednika, żeby kontynuować linię wybitnych poprzedników, choćby prof. Agnieszki Morawińskiej, która odeszła ze stanowiska z własnej woli.

Dyrektor Miziołek znalazł się w sytuacji typowej dla kraju autorytarnego, w którym władza reguluje wszystko, co chce. Jest rozdarty pomiędzy racją a władzą. Być samodzielnym czy uległym? Było to częste zjawisko w Polsce Ludowej. Wydawca wiedział, że Konwicki jest źle widziany, ale nie miał tego na piśmie – musiał sam podjąć decyzję: narazić się czy położyć uszy po sobie, stracić twarz. Dyrektor filharmonii, radia czy Warszawskiej Jesieni wiedział, że Panufnik jest „be”, i musiał decydować – wykonać czy nie wykonać?

Co zwycięży – strach czy odwaga? Ktokolwiek działał w systemie autorytarnym, stał wobec takiego dylematu. Kiedy rządzą ciemniacy – był to i jest wieczny problem. Jedni rezygnują i zachowują twarz, drudzy zostają, „żeby robić coś dobrego dla dobra instytucji”, a czasami po prostu dla ochrony własnego tyłka.

PS z ostatniej chwili: Jak się dowiadujemy, dyrektor Miziołek zmienił swoją decyzję. Presja opinii publicznej poskutkowała. Oby tak dalej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 784

Dodaj komentarz »
  1. „..o kim milczeć, o kim pisać
    kogo skarcić za Hołdysa..”

    Wraca nie takie stare.

  2. Powtorzone za Przegladem…

    „Powstancy Getta, ktorzy ocaleli walczyli pozniej, ci ktorzy nie zostali zadenuncjonowani i wydani Niemcom, w Powstaniu 1944, po kapitulacji jak ME nie mogli pojsc do niewoli, bo nawet akowscy dowodcy nie byli w stanie im zapewnic, ze inni Powstancy ich nie zdemaskuja przed Niemcami jako zydow”.

  3. @DP
    Prosze używać „zła zmiana” zamiast „dobra zmiana” bo tym sposobem używamy języka stworzonego pzez PIS co jest dla nich prezentem. TO JEST „ZŁA ZMIANA” . Trzeba ją zmienić

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Walenciak o Karolu Modzelewskim:
    Pożegnanie Karola Modzelewskiego
    W zeszłym roku Karol Modzelewski podpisał mi jeszcze książkę : „Zajeździć kobyłę historii” 🙁

  6. „Dyrektor Muzeum Narodowego prof. Jerzy Miziołek zdjął z wystawy prace Katarzyny Kozyry i Natalii LL, ”

    I calkiem slusznie, bo to jest „sztuka” nadajaca sie do wystawienia w jakiejs
    „agencji towarzyskiej” a nie w Muzeum Narodowym.

  7. @ 11:38

    Racja, rzeczy powinny być nazywane odpowiednio. Dla kogo dobra to dobra, a dla kogo zła to zła. Nie zaś tworzyć coraz bardziej rozbudowany język podśmiechujek, gdzie już nawet kluczowe dla naszej kultury słowa jak suweren są – że tak dziwnie powiem – „kompromitowane z obiegu”, nie bardzo wiadomo po co.

  8. Polska zmierza w kierunku „Republiki bananowej”.
    Watykan i Waszyngton dyktują nam politykę wewnętrzną i zewnętrzną, na spółkę z Tel- Aviwem.
    I nic tego nie zmieni.

    Jesienią, jak zwykle, bedziemy głosować na ogół nie ZA, tylko PRZECIW…..

  9. Jakieś dwadzieścia lat temu wysłano mnie z kilkuletnim wnukiem do tak zwanej święconki. Bo tradycja i niech mały ma frajdę. Najpierw z kolorowaniem jajek, dekorowaniem koszyczka. Itd., itp.
    Wszystko było cudnie, świetnie do momentu wejścia do kościoła. Najpierw młody chciał uciekać, jak zobaczył zwłoki zwisające z krzyża. A potem był wielki ryk i kategoryczne żądanie opuszczenia kościoła, kiedy ksiądz zaczął przemawiać. Dzieciak nie rozumiał treści, ale odebrał grozę płynącą z ust wielebnego.
    Nie dotrwaliśmy do święcenia jajek.
    Z młodego wyrósł ateista. Do dzisiaj pamięta tamtą traumę.
    Czy to znaczy, że należy pozamykać wszystkie kościoły?

  10. I co teraz panie Levar z tymi wszystkimi ” holenderskimi impresionistami „?
    Gdzie to pokazywac ? W „agencji towarzyskiej” to chyba calkiem bez sensu bo czy tam ktos przychodzi dla sztuki ? Co prawda , tylko sobie wyobrazam i tnp nie wiem co wlasciwie ma oznaczac cudzyslow , ale chyba niewiele .Ciekawszym moze byc tlumaczenie powrotu wystawy bo moze matka albo ojciec (?)nastolatka poszli po rozum

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24711035,muzeum-narodowe-przywraca-ocenzurowane-prace-natalii-ll-i.html#s=BoxOpMT

  11. Panie Redaktorze to musi być niezła jazda zobaczyć jak wracają czasy młodości. Szkoda tylko, że sama młodość nie chce powrócić.

  12. „Kobieta jedzaca banana ” – nastolatek zszokowany „po konsultacjach ze specjalistami zajmujących się sztuką XX i XXI wieku. ”

    „Moja wypowiedź, tak chętnie cytowana w mediach, została opublikowana bez mojej autoryzacji. W sprawie reorganizacji Galerii Sztuki XX i XXI Wieku nie byłem wzywany do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a wszystkie decyzje podjąłem osobiście, po konsultacjach ze specjalistami zajmujących się sztuką XX i XXI wieku.

  13. @mohikanin przedostatni
    29 kwietnia o godz. 12:02
    Let it be!

  14. Bylbym zapomnial o „bananowej mlodziezy ” ale w pore oprzytomnialem

  15. Obejrzałem te prace Natalii LL z bananem. Widzieliście?:)

  16. Otóż – tak to widzę – na serii zdjęć kobieta nie je banana, bo banana nie ubywa.

  17. Najbardziej chyba szokujace jest , ze w sprawie bananow dyr MN potrzebuje konsultacji ale (!) ich (go )nie ubywa i tu musieli zabrac glos specjalisci XXI – wieczni
    Moim skromnym zdaniem dyr. jest obecny i usprawiedliwiony

  18. wiesiek59; 11:54.

    Polska republiką bananową już jest wkrótce polskie kobiety zaczną rodzić czarnych.

    http://ndp.neon24.pl/post/148672,armia-usa-w-polsce-alkohol-gwalty-wypadki-kto-ma-sadzic

  19. A ja pamiętam bananowe spódnice wymyślone przez Barbarę Hoff. Stało się po nie w kolejce w Sawie w Domach Towarowych Centrum.
    http://bi.gazeta.pl/im/db/6b/13/z20365275V,Spodnice-bananowy-i-buty-na-platformie.jpg

  20. blackley
    29 kwietnia o godz. 12:43

    Młode byczki w mundurach, zachowują się wszędzie tak samo…..
    Szczególnie, że do wojska nie pchają się najinteligentniejsi w populacji.
    Zastanawia jedynie brak umiejętności kierowania pojazdami.
    Jak trzeba być głupim, by nie opanować tej sztuki?

  21. 13:16

    Nie osądzaj tak surowo. Mieliśmy kolegę w oddziale – dowódca dbał o koleżeństwo żołnierzy i nie tolerował drwin – który nie potrafił maszerować ze skoordynowanym normalnie ruchem rąk i nóg. Musiał brać korepetycje po godzinach.

  22. Therefore, we cannot rule out the possibility that Tokyo will look at the experience Berlin has had and follow suit in the near future, and that without walking around Washington on eggshells any longer, Japan will begin to look after its own interests and develop bilateral relations with Russia which are beneficial for both countries.
    https://journal-neo.org/2019/04/29/japan-s-political-ambitions-could-be-jeopardized-by-its-energy-dependence/
    ==========

    By się rozwijać, potrzeba energii….
    I żadne zielone szamaństwo jej nie zastąpi.

  23. Zaśmiałem się kiedyś, niezłośliwie, po prostu nie dało się inaczej patrząc na to co żołnierz obok w okopie wyprawiał z karabinem maszynowym, i dowódca skarcił moją postawę…

  24. zetus1
    29 kwietnia o godz. 11:38

    A „gówniana zmiana”?

  25. To dzieło pani Natalii, Kobieta jedząca banana, przechodząc do niepolitycznej a kulturalnej oceny sprawy, na pewno przybliża sztukę do strzech i niejeden pluton wojska byłby zadowolony z wizyty na wystawie:)

  26. Można powiedzieć że jest to sztuka koszarowa i gdyby autorem był mężczyzna nie wiadomo jak zareagowałaby opinia publiczna na ekspozycję pracy aż w Muzeum Narodowym

  27. https://journal-neo.org/2019/04/28/ignorance-and-russophobia/
    =======

    Rusofobia to nic osobistego, to tylko BIZNES…
    I tak od 200 lat….

  28. wiesiek59; 13:14.

    Jak przyjdzie co do czego to Rosjanie zlikwidują ich w try miga.

    https://www.facebook.com/PU1TIN/videos/381817412663241/?v=381817412663241

  29. Trzymając się tematu, nie wiadomo czy dyrektor Miziołek stchórzył raz, dwa razy, chyba chociaż raz stchórzył, cholera wie

  30. Zastanawia mnie ilość religijnych fanatyków na świecie, którym „wszystko się kojarzy z…”

    Wysadzanie pomników, zabijanie karykaturzystów, ciąganie po sadach za „Obrazę” obrazu, demolowanie wystaw w galeriach sztuki, zakazywanie filmów o treści religijnej.
    Ostatnio nawet „rozrywkowe” występy w świątyniach róznych wyznań.

    swiat zwariował, czy też wiek XXI niewiele zmienił w ludzkich nastawieniach?

    Tolerancja tolerancją, ale tolerowanie faktu, że ktoś ma jakieś GORSZĄCE go skojarzenia i narzucić chce swoje poglądy INNYM, powinien podlegać przymusowemu leczeniu.
    Niestety, w Krainie Macondo, ze względu na brak psychiatrów, jest to niewykonalne.

  31. satrustequi 29 kwietnia o godz. 12:11 Fakt, nie ubywa. Innymi słowy chodzi nie o jedzenie banana. O co to może chodzić artystce?
    Zdjęć nie widziałem, ale pomysł poruszenia widza widzę. Dostrzegł to minister kóltóry albo któryś z jego urzędników, akurat wstający z klęcznika. Zobaczył siebie, swoją córkę czy żonę? A może marszałka Sejmu z Podkarpacia?
    Powiem wam coś moi mili, napomknę o eksperymencie ze sztuką i widzem. W galerii rozwieszono obrazy, wśród których tylko o nielicznych można było powiedzieć, że sztuką są. Resztę stanowiły malunki. Wpuszczono widzów. Jak myślicie, rozpoznali sztukę, czy nie potrafili tego?
    Odpowiadam: osobnicy typu @levar rozpoznali malunki do burdeli. Dlaczego? Chodzą tam z marszałkiem Sejmu?

    Dobra, handel dzisiaj zyskał na sprzedaży bananów. Sam kupiłem 3 sztuki. Zjem.

  32. U @Levara taki np. Marcel Duchamp czy Andy Warhol w ogóle nie mieliby szans. Bo co to za sztuka – pisuar, koło rowerowe albo seria portretów Marylin Monroe lub 32 puszki zupy Cambella, każda w innym smaku?

  33. 13:34

    Wiesiu, zakaz manifestacji ulicznej 250tys. ludzi w 100-lecie Niepodległości ich Kraju, anulowany oczywiście przez niezawisły sąd, był o wiele większym przejawem fanatyzmu i Polski Ludowej niż wszystkie muzea i wystawy Kraju mogą sprokurować

  34. wiesiek59; 13:34.

    Odpowiedz na twoje zastanawianie się dlaczego tak jest znajdziesz w tym linku.

    http://www.ecoego.pl/2013/01/30/co-zawdziczam-katolicyzmowi/

  35. NAzywajmy rzeczy po imieniu.To jest człowiek ZŁY.I cyniczny ,tylko po to aby przypodobać się wodzowi.-powołująć się na traumę dziecka.Powoduje wściekłość i bunt.BO jak porównać tą traume ,do mojej ,,w chwili ,gdy Niemiec ,z odległości trzech metrów ,wyceLował i strzelił a, kula przeleciała centymetry obok mojej głowy.I szlag mnie trafia ,że psychopaci fundują mi od 4 lat ,powtórkę z rozrywki.

  36. Z polskich przypadków, pamiętam chryję z powodu papieża pod głazem, czy wyświetlania
    chyba „Pasji”? Scorsese.

    Oszustwa w Sejmie pod nocą powieszonym krucyfiksem, kłamanie z mównicy w żywe oczy, słowa nienawiści z niej padające, to nie bluźnierstwo według naszych katokiboli.
    W Pomrocznej takie rzeczy uchodzą płazem.

    Nieszczeście fanatyzmu religijnego w XV- XVII wieku, które zniszczyło Europę, wówczas szczęśliwie nas ominęło.
    Niestety obecnie udaje się wzniecać takie małe pożary.
    Oby z takich iskier nie rozgorzał płomień…..

  37. Przedmiotowy banan nie był w wymiarach unijnych. A jako szajs zostanie usunięty z terytorium IV RP. Tak sobie myślę może poprawić kształty na unijne z błyskiem tęczy w oczach konsumentki.

  38. Nadgorliwemu dyrektorowi Miziołkowi widać umknęło, że Natalia Lach Lachowicz (Natalia LL), której realizacje fotograficzne polecił usunąć z kierowanego przez siebie Muzeum Narodowego została przez rząd Jarosława Kaczyńskiego uhonorowana w 2007 Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Medal wręczał artystce ówczesny Minister Kultury Kaziemierz Michał „Konserwatywna Kotwica” Ujazdowski.
    Natalia LL otrzymała medal za tzw całokształt czyli również za realizacje fotograficzne budzące wieksze emocje aniżeli modelka z bananem. Emocje na tyle silne, że w PRL cenzura zamykała z powodów obyczajowych jej wystawy.

    W akcji sprowokowanej przez dyrektora Miziołka widzę też pozytywy. Głównie takie, że wzbudziła zainteresowanie szerokiej opinii publucznej sztuką Natalii LL co ma również aspekt polityczny, bo pozwala na lata 70 popatrzeć z innej perspektywy aniżeli martyrologicznej – niestety dominującej w narracji oficjalnej.

  39. Bu sztuka puwinna być Polska i Katulicka a ni jak te jechowy co na Krzyżu Świntym siuraka gułegu przybiła na Ubraze Boskie! Ja tyż przyklinam ali bynajmiej du Spuwieci Świnty pójdę i powim Pruboszczu ży ja przyklinał a un mi zada żyby ja Litalie du Matkiboski udmuwil za Pana Pryzesu Kaczyjsku si pumodlił. I żym uczyszczony je bez Pambuka.
    A ni można to w Muzejum puwiesić Ubrazy Katulicki jak Pan Jezuz u mni w domu na łudcy sy płyni albu jak sy z Apustołmi je cuś na kulacje pud wieczór jak my Marud Polski je jak głodny du domu wraca a baba naszykuwała a ni moży. Pan Jezus cu Sercy Swoji Jezusowy w Renki Trzymie i Pudaje Jim Żyby si Biłusierdzim Pudzielić jak Probuszcz nam Mówjuł. Ta to je Ubraza Boska ta szukaj sy w intyrnaci tyj burnugafji albu ja ci swoje goły doopy pukaży scesz to zubaczysz. Ta tera każdyn ma intrynat a jak ni masz tu jedź sy Gruszczyny du bibluteki albu u nas w szkoli tyż je. Alu jedź sy za Gruszczyne tam na Rozdróż dzie burdylobus przyjidża tam masz _ urwów wieli scesz za usiemdziesiunt złoty. Dzienki Panu Pryzesu! Jak baba ni sce tu na rowyr alu do Kwiata we piontkie i niech sy nie scy ali ni Polskie Muzejum! A Mynistyr Kurtulny Gliniak un ni Polak ni Katulik? Mjał zakazać i zakazał a Pan Prufesur Kierdziułyk tyż pukazał ży tak ni moży być bu un je Polak i patrzy si co Mały Syn Polak Katulik tam przeszył i Jegu Polska Matka aż si ruzpłakali bu trza dpać o Polski Dzieci! A Ołra Białegu ni można tam dać? a jak ni wici to ni gadajci!
    A stary sołdys Uliwczak si pisał to jeszczy dawnu muzejum ełtugraficzny u nas na wioscy urzundził co my wyrzucały jakiś stary graty tu do swojij stary chałupy brał dzie już ni mjeszkał bu sy nowy pobudował na Zatyłku kołu wierzbów dzie rosnom. A tam myszów pełnu było bu si lengli bu nikt ni pilnował i jak Uliwczak umar to my chałupe spalili a młody Uliwczaki zaduwulniony byli bu uszkoduwani dustali a mysze het uciekli!

  40. @14:24 Bar Norte

    Oczywiście że to nie jest Polska Ludowa i tego rodzaju kontrowersja wcale nie skazuje artystkę jak pani Natalia na wystawy w kościołach:), lecz przeciwnie buduje jej pozycję. Czy to tak trudno dostrzec? Więc Polska Ludowa nic do tego nie ma, poza tym że komentatorzy żyli tak długo w Polsce Ludowej, że nie potrafią współcześnie odnieść się do „skandalu artystycznego”.

    Że fotograficzka dostała już nagrodę od PiS tylko potwierdza że mamy do czynienia z normalną kontrowersją artystyczną, której upolitycznianie jest świadectwem…

  41. W 1943, 1944 i 1945r. wydawano z Berlina a właściwie z miejsca gdzie akurat był głównodowodzący psychol, bo w Berlinie to on w czasie II wojny spędził maksimum 1 rok, rozkazy nakazujące bronienia każdej pozycji do ostatniego żołnierza, na szczęście czasem anulowane przez profesjonalistów na miejscu bitwy.

    Wybór ekspozycji zdjęć pani Natalii z tym bananem do obrony demokracji nie jest strategicznie błyskotliwy.

  42. Z tą demokracją w czasach rozchwianych pojęciowo przez prezesa Kaczorka różnie bywa. „W Polsce jest najwięcej demokracji i wolności” – powiedział w którymś z monologów. To on daje Polkom i Polakom wolność i demokrację.

    To on atakuje „ekspozycję zdjęć pani Natalii z tym bananem”, nie vice versa, zdaje mi się.

  43. 15:18

    Ostatnie zdanie niejasne, ale ja już owszem zastanawiałem się czy w dzisiaj w wiadomościach będą zdjęcia pani Natalii i opowieść o wielkim polskim sporze o tego banana w ustach… Chyba nie pokażą:)

  44. Zmarł wczoraj Drugi więzień polityczny popaździernikowego PRL. Pierwszym był Jacek Kuroń, z uwagi na kolejność alfabetyczną nazwisk oraz wiek. Poza tym „Kuroń i Modzelewski” brzmi lepiej, bardziej melodyjnie. Obaj stali się Ojcami Założycielami III RP.

    Postawię tezę – dla niektórych może być niezrozumiała, że to oni wpłynęli na to, że prezes Kaczorek dopiero tak późno pojawił się na scenie i zaczął sikać do polskiego masła.

  45. Obsesjonatom, „wszystko się kojarzy”……

    Przychodzi chłop do lekarza.
    -panie doktorze, wszedzie świństwa!!!
    -niech pan narysuje trójkąt, koło
    I z czym się to panu kojarzy?
    -panie doktorze, czemu mi pan każe świństwa malować?

    Deprywacja najnaturalniejszych ludzkich potrzeb przez religie monoteistyczne, powoduje zaburzenia.
    Te animistyczne, czy wielobóstwne, miały zdrowszy ogląd świata……

  46. W dzisiejszej Gazecie Wyborczej na stronie tytułowej i w Dużym Formacie trzykrotnie powtórzono ten sam tekst „Człowiek intelegentny jest w stanie z przekonaniem gadać kompletne bzdury”
    Chyba nas przestrzegają przed słuchaniem tego co mówią czołowi politycy

  47. O ile pamietam GŁÓWNYCH opozycjonistów, to był to Michnik, Kuroń, Modzelewski, Brus.
    Reszta to były postacie mniej eksponowane.

  48. Która jest Reduta? Liberalna czy kaczystowska?
    Historycznie najpierw była liberalna, przez 25 lat z dwuletnią czkawką 2005-7 zrobiła z Polski kraj wielki, znaczący coraz więcej w Unii i w NATO, wpierw go wprowadzając do tych gremiów, co nie było wcale takie oczywiste, oraz podnosząc siłę gospodarki i standard życia obywateli do poziomu nigdy wcześniej nie notowanego nad Wisłą i Wartą i Odrą, o Bugu szkoda nawet gadać. Wzbudzała podziw świata jako pozytywny przykład skoku w górę na cywilizacyjnej skali. Dłuższy wiek życia, sukcesy gimnazjalistek/tów w testach międzynarodowych, inicjatywy polityczne na wschodniej flance, kwitnąca wolność i zachodnie normy demokracji.

    I od czterech lat ta Reduta Polska jest obleżona. Przez ideologów walki z „ekspozycją zdjęć pani Natalii z tym bananem”. Hihi – chichra się kobyła historia.

  49. Dobre słowo o Białorusinach zawsze miłe memu sercu. Tym razem Polaków wyprowadza z błędów dr hab. Hieronim Grala (aleHistoria)

  50. Okazuje się, że banany nam się przejadły
    Widocznie dla polityków ważniejsze są rodzime owoce twarde.
    Martwa natura z reguły z jabłkiem i gruszką

  51. Oczywiście jeśli ktoś wyrósł w zaścinku, nigdy z niego się nie wyrwał, nie miał w sobie siły ni ochoty, nikt go nie popchnął w świat, jeśli ktoś nadal w nim tkwi zakutany w XIX-wieczne obyczaje i wartości, dla niego „ekspozycja zdjęć pani Natalii z tym bananem” jest wrogim atakiem, jest napaścią okrutną, jest obrzydzającym życie wydarzeniem, które należy szybko obśmiać, zignorować, wymazać. A jeśli już koniecznie trzeba o nim pisać, to tylko jak o złu wyrządzanym jemu i jemu podobnym, o lewacko-liberalnym pogwałceniu prawa do pozostawania w zaścianku, do przeżywania w niewinnym ciepełku jakby świat poza nim nie istniał. Jakby nie było innych. Inni to piekielne zagrożenie. Innych nie ma, i już.

    Trzeba się pochylić nad kimś takim, zrozumieć go też.

  52. „Nie jestem królem sumień waszych”…..

    Powiedział jeden z najlepszych polskich królów……
    Ale to nie był Polak z urodzenia- co go tłumaczy w oczach wierzacych inaczej.

  53. Pan Redaktor
    Trochę spóźnione, ale serdeczne:
    wszystkiego najlepszego!

  54. satrustequi

    Również w PRL atmosfera skandalu obyczajowego (np zarzuty o propagowanie pornografii, zrywanie wystaw … ) wokół jej twórczości budowała jej pozycję. Zresztą na tyle mocną, że nie musiała zawierać kompromisów z kościołem by u nich wystawiać w latach 80 choć nawiązywała do tresci religijnych. To jest chyba dla niej ważne, skoro podkreślono to w nocie biograficznej.
    Za culture.pl: „W latach stanu wojennego w twórczości Natalii LL dała o sobie znać inspiracja mistykami chrześcijańskimi, problemem zła, a nawet satanizmu, choć artystka programowo nie brała udziału w wystawach tzw. „sztuki przy Kościele”.

    Z tym, że nie da się oddzielić w tym przypadku dwóch epok – peerelowskiej i współczesnej – bo pewne skłonnosci cenzorskie nadal występują, mają charakter uniwersalny – jak wykazał red Passent na przykładzie lęków politycznych dyrektora Miziołka.
    Zresztą ten PRL wciąz wraca, bo dziś w mediach społecznościowych zaczęto już publikować donosy słane w latach 70 do SB oraz raporty oficerów tej formacji dotyczące artystki – oczywiście dotyczace obrazy tzw „moralnosci socjalistycznej”.
    Myslę, że pani Natalia ma niezłą zabawę obserwujac jak z niej robią dysydentkę już dwóch politycznych systemów – formalnie rzecz biorąc.

  55. @

    Tylko ja to napisze, trudno:

    WSZA ZMIANA

  56. wiesiek59
    29 kwietnia o godz. 16:15

    Wystawa znajdzie godne miejsce w muzeum Episkopatu Polski.

  57. @

    Byli szefowie służb specjalnych: Małpa z brzytwą jest bezpieczniejszym rozwiązaniem niż to, co mamy teraz

    http://wyborcza.pl/10,152484,24712472,byli-szefowie-sluzb-specjalnych-malpa-z-brzytwa-jest-bezpieczniejszym.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.7-L.1.maly

  58. Mauro Rossi
    28 kwietnia o godz. 23:28
    kooperatywaMondragon
    28 kwietnia o godz. 23:13
    ,,Parlament Europejski przyjął wczoraj przepisy o uznaniu sprzedaży produktów podwójnej jakości za praktykę nieuczciwą (…) które w np. Niemczech będą miały inny (lepszy) skład, aniżeli np. w Polsce. (…) Nowe przepisy poparło 474 głosujących. Przeciwko było 163 europosłów, w tym m.in. Lewandowski, Buzek, Szejnfeld, Zdrojewski, Pitera czy Thun und Hohenstein. Kto wyjaśni dlaczego europarlamentarzyści wybrani z list PO zagłosowali przeciwko wprowadzeniu tych zmian”?
    ,, Odpowiedź najprostsza z możliwych, PO to opcja niemiecka, niektórzy sądzą, że wręcz partia niemiecka. Róża Thun powiedziała, że nie poparła dyrektywy, bo została ona złagodzona przez kraje członkowskie w ramach Rady UE. To jakby głosować przeciw zakazowi wolnej sprzedaży broni palnej, bo wiatrówki nie zostały ujęte w ustawie i są dozwolone.”

    Panie Rossi.
    To tak jakby obywatelom nowych krajow Unii sprzedawac bilety na Pendolino,
    a na peronie okazuje sie, ze to wagony bydlece z wiazkami slomy i dziura w podlodze.
    Kapitalistom trudniej chyba oszukiwac na jakosci samochodow a latwiej na zywnosci, lekach i proszku do prania.

  59. Teraz w ramach cenzury w zakonach banany będą w plasterkach. Tak sobie myślę,że wara od naszych zakonnic zboczeńcy.

  60. „Dobra zmiana” jest dobra dla faszyzującej ośmiornicy

    http://wyborcza.pl/7,75968,24709919,jak-wysoko-siegnely-macki-faszyzujacej-osmiornicy.html

    Już w marcu 2016 r. interwencja ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry ocaliła przed odsiadką Marcina Falkowskiego, „patriotę” skazanego na pół roku więzienia za kopnięcie policjanta w czasie nielegalnej demonstracji nacjonalistów w 2014 r. „To, że Falkowski nie trafił za kratki, zawdzięcza ministrowi Ziobrze, który zawiesił tę karę” – chwalił szefa resortu na łamach „Dziennika Narodowego” wiceprezes Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak (także zatrzymany podczas tej demonstracji).
    (…)
    Wdzięczność Ziobrze wyraził też w filmiku rozpowszechnianym w internecie latem 2017 r. Jacek Międlar, którego prokuratura najpierw oskarżyła o szerzenie nienawiści do Ukraińców i Żydów, by następnie wycofać akt oskarżenia. „To wielka, ale to wielka iskra nadziei w związku z reformami sprawiedliwości, które dokonują się z inicjatywy Patryka Jakiego i Zbigniewa Ziobry” – cieszył się Międlar, któremu przed kamerą towarzyszył Piotr Rybak. Ten sam, który w listopadzie 2015 r. podczas antyimigranckiej demonstracji na wrocławskim rynku spalił kukłę Żyda.
    (…)
    W 2018 r. prokuratura w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa ws. Międlara, który na swojej stronie internetowej wzywał do „żniw” na Żydach: „Dość tego! Czas na żniwa. Czas oddzielić kąkol od pszenicy. Przeproście za antypolonizm i wynoście się z Polski!”. Wszczęcie postępowania wobec Międlara w tej sprawie naruszałoby wolność słowa – uznała prokuratura.
    (…)
    Brakowało twardych dowodów na to, że elementy faszyzujące przeniknęły do struktur państwa i wymiaru sprawiedliwości, by blokować śledztwa i osłaniać kompanów. Zapis korespondencji między asystentem sędziego Jakubem Kalusem a Mateuszem S., ps. „Sitas”, organizatorem „urodzin Adolfa Hitlera”, jest przełomem. Po raz pierwszy czarno na białym widzimy, że wymiar sprawiedliwości został zinfiltrowany przez ludzi skrajnej prawicy.
    (…)
    Jak daleko i jak wysoko sięgnęły macki faszyzującej ośmiornicy? Które struktury państwa i jakie szczeble wymiaru sprawiedliwości znalazły się pod jej wpływami? To powinna wyjaśnić specjalna komisja śledcza. W każdym normalnym, demokratycznym państwie prawa z pewnością zostałaby ona powołana.

    „Dobra zmiana” jest dobra dla „demokracji i wolności” w rozumieniu prezesa Kaczorka.

  61. legat
    29 kwietnia o godz. 17:02
    Bar Norte (ad 16.19)

    A propos skandali obyczajowych, w tym o propagowanie pornografii również w PRL
    Najpierw proponuję, jeśli znajdziesz chwilkę, obejrzenie „instrukcji” Natalii LL spożywania banana a szczególnie finału, którą pokazał „Polsat” i którą znalazłem też TUTAJ.

    Dlaczego się zainteresowałem?
    Otóż nasz Gospodarz sprawia wrażenie, jakby był bardzo otwarty na Świat i na każdą sztukę jak np. spożywanie banana przez modelkę oraz prezentowania tej sztuki nawet w Muzeum Narodowym.

    Wiem, że to niewielu komentujących obejdzie co do Ciebie kieruję ale sądzę że może to być dla Ciebie interesujące. Otóż w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych Daniel Passent dość ostro i zdecydowanie wypowiedział się na łamach polityki na temat „Raz w roku w Skiroławkach” Zbigniewa Nienackiego.
    Z pozycji, że tak się wyrażę, purytańskich.
    Powieść tę uznał za pornograficzną i demoralizującą, która nie daj losie mogłaby trafić do rąk jego córeczki. Samej krytyki nie mogę znaleźć ale znalazłem odpowiedź Nienackiego na łamach łódzkiego tygodnika „Odgłosy”, zatytułowaną – „Passent – bierz go!”

    W tym nie najradośniejszym dniu, roześmiałem się czytając ostatni tekst Daniela Passenta na tym blogu widząc głęboką „przemianę obyczajową” jakiej doznał po trzydziestu paru latach. Szkolenie przeprowadzane przez Natalię LL w zakresie „b.l.o.w j.o.b” i przedstawianie tej „sztuki” w Muzeum Narodowym dla Daniela Passenta dziś jest OK, bo nie zagraża demoralizacją bardzo już przecież dorosłej córki Agaty?

  62. U nas tyż mjeszkajum Misiołki moży to jaka rudzina?

  63. tweet Beaty Mazurek z 28 kwietnia br.

    Jak wróci PO do władzy Polska znów będzie „liderem w UE” w ubóstwie rodzin i rajem dla mafi vatowskich.

    Mój komentarz
    Ja rozumiem panią rzecznik, ma stosowne wykształcenie i doświadczenie, ale nawał pracy nie pozwala.

    a) jest
    Polska liderem w UE w ubóstwie
    powinno być
    Polska liderem UE w ubóstwie
    b) jest
    mafi
    powinno być
    mafii

    Nie są błędy nie do wybaczenia. Niemniej pani rzecznik powinna się starać.
    Pzdr, TJ

  64. Korekta
    Jest
    Nie są błędy nie do wybaczenia.
    Ma być
    \Nie są to błędy nie do wybaczenia
    TJ

  65. Włosi nie dali rady i porzucili budowy dróg w Polsce. Nie zostanie zakończona w tym roku budowa S-3 i A-1 (obwodnica Częstochowy)
    A miało być tak pięknie.
    Ostatecznie co się odwlecze to nie uciecze, ale wyborcy zapamiętają co PIS potrafi; likwidować i rozdawać co się da, i zrzucać swoje niepowodzenia na innych

  66. .
    — Orchids —
    .
    Georgii O’keeff w tym muzeum nie
    dało by się wystawić, bo to same
    damskie ogolone
    cipki….

    Biedne te PL Suvereny i ich muzealne
    dyrektory
    .
    ~

  67. Władysław Gomułka kiedyś mężnie zasłonił piersią Żukrowskiego oraz jego Tablice.

    Jeżeli panu Miziołkowi udała się zabawa w cofanego – to z pewnością, na wzór oraz podobieństwo tow.Wiesława, pozostanie na wieki wieków w annałach, jako zbawiciel polskiego dziedzictwa kulturowego.

  68. Bar Norte,
    ponieważ moderator wysłał moją pierwszą wersję w Kosmos i linki „zniknęły” się, to podaję je jeszcze raz:
    https://drive.google.com/file/d/0B_hidfb7ZBsoT0I0dkhEeVpwWFU/view

  69. „instruktaż” oczywiście i „Polityka” (pośpiech, przepraszam).

  70. Kolejny skandal policjanci IV RP w czapkach weszli do kościoła. Czego nie było w czasach okupacji katolickiego wehrmachtu. Pisze ksiądz sygnalista. Tak sobie myślę,że znowu są dowody na niepotrzebne wtrącenie się Armii Czerwonej w katolickie sprawy.

  71. Szanowni Panstwo,
    wyglada na to, ze dobra zmiana znalazla dosc prosty sposob, aby totalna opozycje
    wyslac na drzewo, banany prostowac.

  72. mag
    29 kwietnia o godz. 13:38
    Szanowna Pani,
    co tam jakis pisuar, czy jakies Kolo.
    Portret Moniki L. z cygarem miedzy wargami to dopiero bylaby sztuka.

  73. @Legat,
    slynne „Skirolawki” to byl przede wszystkim literacki gniot, nic dziwnego,ze (nie tylko przez DP) uznany za kryptopornografie. Chyba nie czytales.

  74. @Mag
    ” Bo co to za sztuka – pisuar, koło rowerowe albo seria portretów Marylin Monroe lub 32 puszki zupy Cambella, każda w innym smaku?”
    No wlasnie, co to za sztuka? Andy Warhol zawsze byl dla mnie hohsztaplerem artystycznym i nic na to nie poradze, ze sie na jego wielkosci nigdy nie poznalam. Zreszta dla mnie sztuka plastyczna skonczyla sie wraz z Picassem. Kubizm jako probe ogladania swiata z innego wymiaru uwazam za koncowy pomysl ludzkiej prcepcji obrazu. Dalej to juz takie tam sobie – lepsze, gorsze czy swietne ale nic nowego pod sloncem. To wszystko jest wtorne.

  75. 17:04 Legat

    Dziękuję – przypomniałeś tekst Pana Passenta z lat 80. kiedy byłem młodym czytelnikiem Polityki, a w tym jak mi się wydaje jego puentę, która była mniej więcej taka, próba pamięci po 30 latach: „chyba że ten autor będzie nadal trzymać spuchnięty język bohatera swojej powieści między….tu nie pamiętam…i imię bohaterki powieści. Oczywiście poglądy na seks w sztuce mogą ewoluować.

  76. legat

    Klina mi zabiłeś, bo co prawda „Skiroławki” czytałem, choć mi się jakoś w pamieci nie odcisnęły, ale za to „Polityki” w stanie wojennym nie czytałem. Tak wiec całej tej historii sobie nie przypominam. Za to przypominam sobie, że na początku lat 80 rozmaite media wykazywały dużą otwartość obyczajową co miało społeczeństwu rekompensować brak otwartosci politycznej. Pobieżna kwerenda, którą w necie przeprowadziłem to potwierdza – również w kontekście „Skiroławek”. Nawet jest kilka prac naukowych na temat tej powieści. Pozwoliłem więc sobie pracowicie wklepać fragment pracy „Literatura i historia na łamach czasopism RSW wydawanych w latach 80 XX wieku”, której autor wskazuje też na polityczny konyekst (reaktywacja rozwiązanego w stanie wojennym ZLP) kontrowersji między red Passentem a pisarzem Nienackim:

    „W 1982 roku w „Polityce” ukazały się fragmenty powieści Wilsona Bryana zatytułowanej Media sexploitation, pół roku później w tym samym piśmie Zygmunt Kałużyński przedstawił wielką pochwałę erotyzmu, a w „Tu i Teraz” Anna Stroińska sywierdziła kompetentnie, że porno nowele przypłynęły do Polski z Danii. W 1983 na łamach „Tygodnika Kulturalnego” Michalina Wisłocka zasygnalizowała, że Polakom brakuje chocby elementarnej kultury erotycznej a w następnym roku pisał o tym Zbigniew Lew Starowicz i Zuzanna Celmer.
    Erotyzm i seks przestały być więc tematem tabu. Zapewne dlatego w wielu pismach społeczno-kulturalnych szeroko relacjonowano coroczne wybory Miss Natura. Wiosną 1984 Henryk Weber stwierdził zaś kategorycznie: „Otóż, żeby nie było żadnych nieporozumień: powieść Zbigniewa Nienackiego „Raz do roku w Skiroławkach” jest własnie ową porno-literaturą w stanie klasycznie czystym, która na koniec dotarła i do nas”. Do pisarskich dokonań Zbigniewa Nienackiego nadzwyczaj krytycznie się odniósł w „Polityce” Daniel Passent. W swym cotygodniowym felietonie przytoczył obszerne fragmenty „Raz do roku w Skiroławkach” i przypomniał czytelnikom, że wczesniej Nienacki był znany jako pisarz kierujący swe utwory wyłącznie dla dzieci. „Każda ksiązka, Komolki czy Kłysia jest dla krytyków – pisał Passent – zjawiskiem kulturowym, a tu autor wychowuje nam całe pokolenie i pies z kulawą nogą w tygodnikach literackich nie zajmuje się jego twórczością.”. Tygodniki literackie natomiast „cierpiąc na kryzys zaufania ze strony publiczności przyciągają ją za wszystkie te częsci ciała, które pan Nienacki z takim znawstwem opisuje”. Choć w liscie do redakcji „Polityki” Nienacki tłumaczył, że jego powieść jest pastiszem i celowo zawarł w niej cytaty z Henry Millera i Tadeusza Konwickiego to niejako przy okazji pochwalił się, że jego ksiązki wyszły w PRL w nakładzie 2 miliony egzemplarzy. Niezlaeżnie od trafności krytycznoliterackich uwag Passenta należy zauważyć, że jego wystąpienie potraktowano nie tylko jako atak w wątpliwej jakosci literaturę, ale i w polityczną linię PZPR.. Dlatego też redaktor naczelny „Polityki” Jan Bijak musiał się tłumaczyć przed Centralną Komisją Kotroli Partyjnej, dlaczego na łamach jego pisma tak nisko oceniano twórczość załozyciela nowego Związku Literatów Polskich. Krytyka „Polityki” nie powstrzymała rozwoju literackiej kariery Nienackiego. W 1987 wydał on kolejną erotyczną ksiązkę „Wielki Las” …”

    http://idi.ujk.edu.pl/studia/pdf/13/literatura_i_historia.pdf

  77. @ W PRL-u nie bylo co prawda wychowania seksualnego ale i pornografii nie bylo. A chlopo-robotnicy i chlopo-robotnice spragnieni swinskich obrakow rzucali sie na ich namiastke typu „Raz w roku w Skirolawkach ” i
    „Sztuke kochania”. Z tej ostatniej na ogol wyrywano rysunki, bo czytac tej 600-stronicowej cegly nikt nie mial ochoty, a przynajmniej niewielu. Najbardziej pornograficzny film to byla wtedy „Emanuel” Justa Jaeckina o ile pamietam. Tlum walil do kin az milo.

  78. 19:08

    Wtedy pisarstwo znaczyło o wiele więcej niż dzisiaj i takie nazwiska jak Nienacki to były silne marki generujące seryjne czytanie ich tytułów przez – w tym wypadku – młodziutkich czytelników i stąd wynikało zaskoczenie i obawa P zw. ze Skiroławkami

  79. Jeśli chodzi ekspozycję na sprawy seksu w Polsce lat 70/80 (czasów Gomułki nie znam jako tak otwartych z filmów) to była w zasadzie bardzo dobra, może odrobinę więcej śmiałości tylko by można dodać, mianowicie filmy bardzo pięknie zachęcały do tego typu aktywności i to kino artystyczne a nie porno.

  80. Portret konsumentki z bananem w plasterkach jest mniej do.w.cipny. Tak sobie myślę organoleptycznie.

  81. jakub01 29 kwietnia o godz. 18:50 do mnie: – …slynne „Skirolawki” to byl przede wszystkim literacki gniot, nic dziwnego,ze (nie tylko przez DP) uznany za kryptopornografie. Chyba nie czytales. ….

    Jakub01,
    no oczywiście, że nie czytałem. Wystarczyły mi recenzje z lat osiemdziesiątych o dziele tego ormowca Nienackiego.
    Wiesz, niektórzy czytają a raczej składają litery i wychodzi na to, że z tego składania niewiele rozumieją. Np. ja napisałem o przemianach w stosunku do kwestii obyczajowych jakie prawdopodobnie dotknęły naszego Gospodarza a niektórzy uważają, że napisałem o powieści Nienackiego, której w ogóle pewnie nie czytałem.

  82. Tu mi się przypomniało niezwykłe spotkanie M.Gorbaczowa z ludźmi polskiej kultury w czasie jego objazdu Polski i tam pisarz J.Przymanowski wstaje i – jako jedyny – po imieniu, Michaił, zwraca się do Gorbaczowa i tłumaczy że w ZSRR czekają na jego książki i on chętnie by nawet sam ciężarówkami je zawiózł…

  83. A ta pani – jak wyjaśnia Bar Norte – ceniona od dawna artystka, to mi się wydaje spóźniona o tak wiele lat i wtórna z tym bananem?

  84. @Bar Norte,
    „Erotyzm i seks przestały być więc tematem tabu.”
    W Polsce do dzis w pewnym sensie sa tematem tabu. Wspominasz takie pisma w PRL jak” Polityka”,”Tu i teraz”, „Tygodnik kulturalny” ale ktoz to czytal? Ludzie, dla ktorych erotyzm i seks i tak nie byly zadnym tabu. Podczas gdy dla calej reszty katolickiego spoleczenstwa jak najbardziej.
    Tak na prawde to jedynie golizna przestala byc tematem tabu i seks w pornograficznym wydaniu. Ale jakaz burze wywolal temat stosunkow kazirodczych, lub temat pedofilii w kosciele, odbierany jako skandaliczne
    oczernianie kosciola przez calkiem znaczna czesc spoleczenstwa.

  85. satrustequi

    „A ta pani – jak wyjaśnia Bar Norte – ceniona od dawna artystka, to mi się wydaje spóźniona o tak wiele lat i wtórna z tym bananem?”

    Zdjecia modelki z bananem („Sztuka konsumpcyjna”) są z 1972 roku.

    Dyrektor Miziołek chciał usunąć tak na prawdę archiwalia z okresu PRL.

  86. @ A! Oczywiscie najwieksze oburzenie budzi propozycja wprowadzenia edukacji seksualnej do szkol. Wiec jakze to nie jest temat tabu ?

  87. Tabu może być rozumiane jako całkowite wykluczenie dyskursu na dany temat, lub w lżejszej formie jako nakaz powściągliwego, dyskretnego, wstydliwego etc. poruszania tematu. W tym drugim sensie tabu seksualne trzyma się na ogół bardzo dobrze i bardzo dobrze. Indianie w Ameryce byli nazywani przez najeźdźców z Europy dzikusami m.in. dlatego że bez wstydliwości kopulowali na oczach przechodniów. W Europie do dzisiaj jest to ścisłym tabu.

  88. 19:36

    Dzięki. Tak nawet pomyślałem po napisaniu.

    To dobrze i śmiało, choć oczywiście wpływ Warhola nasuwa się

  89. PS. To lata 60. dzieci kwiaty otworzyły cały Zachód, w tym Polskę Ludową, na śmiałą prezentację erotyki w kinie artystycznym.

  90. jakub01

    „„Erotyzm i seks przestały być więc tematem tabu.”
    W Polsce do dzis w pewnym sensie sa tematem tabu.”

    Autor tekstu, który zacytowałem pisze o mediach – konkretnie o prasie w latach 80. I to jest prawda, że na początku lat 80 media się obyczajowo zliberalizowały.
    Z tym, że to się przecież automatycznie nie przekłada na poglądy społeczeństwa dotyczące spraw obyczajowych. W tym kontekscie społeczeństwo jest tak samo zróżnicowane i mało podatne na wpływy medialne jak w każdym innym.

    Niejednokrotnie zwracałem uwagę w dyskusjach stricte politycznych, że wpływ mediów na świadomość społeczną jest przeceniany.

  91. Lata 80. miały ten walor że pomijając politykę stricte panowało duże uwolnienie, za którym stał i Jerzy Urban promujący – mówiąc krótko – takie dobrodziejstwa jak nowa fala polskiego rocka.

  92. @Legat,
    ja nie odnosze sie do tego co napisales na temat „przemiany” DP ale do tego co w zwiazku z tym napisales o ksiazce Nienackiego.

    Daniel Passent dość ostro i zdecydowanie wypowiedział się na łamach polityki na temat „Raz w roku w Skiroławkach” Zbigniewa Nienackiego.
    Z pozycji, że tak się wyrażę, purytańskich.”
    Skad wiesz , ze z” pozycji purytanskich” skoro nie wiesz do czego odnosil sie DP skoro ksiazki nie czytales, jako, ze wystarczaly ci recenzje . Recenzja DP akurat ci sie nie spodobala. I to wg. ciebie ma swiadczyc o ” o przemianach w stosunku do kwestii obyczajowych jakie prawdopodobnie dotknęły naszego Gospodarza „?
    Legat moze skladanie literek to jednak lepsze zajecie niz nieskladanie i wypowiedzi na podstawie tego co z literek zlozyli inni ?

  93. 19:55

    Ty masz rzadką skłonność do rozbijania wypowiedzi kogoś na drobne cząsteczki, miast jakiegoś ogarnięcia jej. Wypowiedź Legata jest w pełni uprawniona imho.

  94. Gdzieś kątem ucha usłyszałem wypowiedź jakiegoś VIPisowca, który stwierdził, że rząd dając pieniądze ma prawo stawiać, a nawet powinien, stawiać warunki. Polski i katolicki rząd nie może w katolickiej i polskiej Polsce nie może opłacać i promować czegoś, co jest antypolskie, a tym samym antykatolickie.
    W Polsce panuje obecnie dyktatura kaczoriatu, więc nie może być tak, że to czego nie akceptuje kaczoriat , oraz -wywodzące się z niego – kadry, by sztuka godziła w gusta i wartości kaczoriatu. Kaczoriat lub -jak kto woli -prima sort uznaje za sztukę gipsowe odlewy i oleodruki wyobrażające świętych, pomniki Papieża Polaka oraz pomniki smoleńskie, discopolo, landszafty z dziką rogacizną, szopki, jasełka, mydlane seriale. Reszty może nie być, a nawet nie powinno.

    Prof. Jerzy Miziołkowi nie jest osobą z pierwszej łapanki, jego biografia jest imponująca, mógłby nią obdzielić kilku ludzi, no i dobrze mu z oczu patrzy, widać, że to humanista pełną twarzą. Może Gliński mu powiedział: -Sorry Jurek, ale o tym, co ma być eksponowane, będzie decydować „góra”, zapomnij o lewackiej sztuce i powywalaj te lewactwa, te Kozyry i inne – to jest warunek.
    Zrobiło mi się smutno na wieść, że ktoś, kto na co dzień i przez całe życie obcuje ze sztuką, często z tą najwybitniejszą, najważniejszą, może okazać się tak małym człowiekiem. Na szczęście prof. Miziołek odwołał swoją -nie waham się nazwać- haniebną, decyzję. Chcę wierzyć, że nie uczynił tego pod naciskiem środowisk artystycznych, naukowych, lecz po przemyśleniu,mam nadzieję, że była to jego własna inicjatywa, a nie „góry”, która chce uniknąć awantury przed eurowyborami.

  95. 20:12

    Ile czasu spędzasz w Kraju o którym masz takie pojęcie?

  96. satrustequi
    29 kwietnia o godz. 19:58,
    a moja nie? Wszak opieram sie na tym samym przykladzie i niczego bynajmniej, na zadne czasteczki nie rozbijam. Sie pytam.

  97. Dzisiaj Ferdynand Kiepski usiłował uzyskać odpowiedź na pytanie „PO CO?”
    Niestety nikt mu tej odpowiedzi nie potrafił udzielić, i jedynym rozsądnym wyjściem było się napić.
    Minister w rządzie PIS-u liczne problemy tłumaczył tak „nie myli się tylko ten, kto nic nie robi”. Można przypuszczać, że im więcej rząd robi tym więcej popełnia błędów.
    To powinno do wyborców dotrzeć.
    Gdyby jednak suweren zapytał „PO CO?”

  98. Jakub 20:17

    Nigdy nie ośmieliłbym się kwestionować jakoś zdecydowanie, tylko zaproponowałem pewne spojrzenie. Można samemu uzupełniać luki w czyjejś wypowiedzi, wszak nie ma powodu żebyśmy zawierali wszystko co jest możliwe do powiedzenia w niej, lub…wyszukiwać takie luki.

  99. Seks odarty z tabu to seks odarty z erotyki na rzecz mechaniki

  100. satrustequi
    29 kwietnia o godz. 20:21,
    swinto racja, ale ja akurat odnioslam wrazenie, ze szukasz dziury w calym.
    Widac jestem w mylnym bledzie.

  101. Kiedy czytam w kolorowym magazynie: tygodniami nie wychodziliśmy z łóżka na początku związku… To jest jednak jakieś naruszenie tabu, a związek potem…

  102. @20:15

    PS otóż wydaje mi się że przynajmniej dziesięć lat nie czułeś życia tutaj a Twoje pisanie przypomina walkę w sklerotycznej bitwie sprzed wielu lat

  103. satrustequi
    29 kwietnia o godz. 20:15,
    Czy to jest pojecie niewlasciwe? @jobrave sie myli, bo nie spedza w kraju dostatecznie wiele czasu? Mozliwe, ale napisz w czym sie myli, a nie, ze sie myli. Sama chetnie poslucham, bo akurat mysle dokladnie tak samo jak @jobrave a w kraju tez nie bywam. Rzecz w tym, ze czesto z daleka lepszy ma sie oglad niz z bliska.

  104. 20:34

    Masz rację że z daleka można bardzo ciekawe rzeczy powiedzieć o Kraju. Jak Gombrowicz, jak Miłosz. Niestety ani Ty, ani Jobrave ich jeszcze nie powiedzieliście.

  105. satrustequi
    29 kwietnia o godz. 20:36,
    a mielismy? Nie spodziewalam sie, ze oczekujesz od nas ciekawostek . Nawiasem mowiac, moze nie o ten sam kraj nam chodzi, tylko o jakis inny, pisany przez ciebie duza litera. To nazwa wlasna?

  106. p.s. Jedyny Kraj przez duze K jaki znam to byl Kraj Rad.

  107. Po prostu, Jakub, Gombro i Miłosz byli, poza wszystkim, tak głęboko zanurzeni w polskiej duszy, nie znaczy że akceptujący ją ale genialnie zanurzeni, że potrafili

  108. duende
    29 kwietnia o godz. 17:35
    ,, Władysław Gomułka kiedyś mężnie zasłonił piersią Żukrowskiego oraz jego Tablice.”

    Jankesi tez boja sie nagosci, ale nie boja sie rzezi niewiniatek w Jemenie czy na Ukrainie.
    W 2002 roku neokonserwatywny szef ministerstwa sprawiedliwosci w administracji W
    , John Ashcroft ,kazal zaslonic polnagie marmurowe figury na Kapitolu, bo nie chcial byc fotografowany na ich tle.
    Noekonserwatywna administracja w Wwie szerzy pruderie i zabobon przy pomocy mafii watykanskiej.

    https://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/northamerica/usa/1383108/Curtains-for-nude-statue-of-justice.html

  109. @satrustequi.
    Nie bardzo fortunny przyklad. Akurat Gombrowicz i Milosz tak sie ciekawie wypowiadali na temat kraju, ze rodacy i w kraju i poza nim mieli ochote ich zlinczowac. Juz wolno czytac Gombrowicza i Milosza w polskich szkolach? Czy tylko zakuc „Ty, ktorys skrzywdzil..” bo to wiersz noblisty.

  110. Prace pani Natalii LL (Lach-Lachowicz) moglem ogladac
    w 1995 podczas mego krotkiego pobytu w Bialymstoku w tamtejszej Panstwowej Galerii Sztuki Wspolczesnej „Arsenal” ( niedaleko Palacu Branickich). Byla to instalacja
    zatytulowana „Przestrzen aluzyjna”. W tymze roku Natalia LL brala udzial w wystawie zbiorowej (m.in. Marina Abramovic) Forum Schloss Platz, Aarau (Szwajcaria)

    ___

    Oświadczenie Zarządu Fundacji ZW w sprawie zdjęcia pracy Natalii LL z Galerii Sztuki XX i XXI wieku
    w Muzeum Narodowym w Warszawie

    Szanowni Państwo,

    Z przykrością przyjęliśmy informację, że z Galerii Sztuki XX i XXI wieku w Muzeum Narodowym w Warszawie została zdjęta praca Natalii LL – „Sztuka konsumpcyjna”. Jednym z najważniejszych działań Fundacji jest tworzenie Archiwum Natalii LL, prowadzenie badań nad dorobkiem artystycznym Twórczyni i gromadzenie biblioteki dotyczącej tegoż dorobku

    Dzieła Natalii LL znajdują się w wielu najważniejszych muzeach na całym świecie. W zeszłym roku do kolekcji zakupiło je Centre Pompidou w Paryżu, również w otwartym w tym roku Muzeum Susch Grażyny Kulczyk prezentowane są prace Artystki. Możemy zobaczyć je też w innych prestiżowych instytucjach w kraju i za granicą: Muzeum Sztuki w Łodzi, Frauen Museum w Bonn, Ludwig Museum w Kolonii, International Centre of Photography w Nowym Jorku, czy Städtische Kunstsammlungen w Dreźnie i wielu innych. Natalia LL jako jedna z najważniejszych artystek drugiej połowy XX wieku doczekała się licznych nagród, m.in. w maju 2007 roku została odznaczona Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, w 2013 roku otrzymała Nagrodę im. Katarzyny Kobro – wyróżnienie wręczane artystom przez artystów, zaś w 2018 uhonorowana została Rosa Schapire Art Prize

    W ostatnich dniach pojawiły się liczne doniesienia o zdjęciu prac m.in. Natalii LL ze stałej wystawy. W piątek, 26 kwietnia 2019 roku, wykonaliśmy telefon do Muzeum Narodowego w Warszawie w celu potwierdzenia informacji – dowiedzieliśmy się, że praca Artystki faktycznie została zdjęta, jednak nikt nie był skłonny podać powodów. Udało nam się potwierdzić jednak, że praca nie została zdjęta z przyczyn konserwatorskich. Niedługo później w sieci pojawiły się wypowiedzi
    o zaistniałej sytuacji, łącznie z komentarzem dyrektora MNW, prof. Jerzego Miziołka. Jak podaje Gazeta Wyborcza, prace usunięte zostały na polecenie dyrektora, czego domagało się Ministerstwo Kultury. Sam Miziołek stwierdził, że „To jest Muzeum Narodowe i pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być explicite pokazywana”, a prace „rozpraszały młodzież” (źródło: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24705474,muzeum-narodowe-usuwa-skandalizujace-prace-z-wystawy-zamknie.html

    Jako ludzi związanych od lat ze sztuką oraz zajmujących się dorobkiem Artystki, oburza nas jawne cenzurowanie dzieł przez instytucję, która powinna pełnić funkcję najważniejszego muzeum w kraju. Muzeum nie powinno się bać wystawiać prac zadających trudne pytania, czy generujących prawdę o człowieku. „Sztuka konsumpcyjna”, powstająca w latach 1972-1975, składająca się z zapisów fotograficznych i filmowych już na samym początku swojego istnienia zdobyła uznanie (bardzo szybki zakup do Muzeum Sztuki w Łodzi). Kolejne wystawy, teksty, wciąż nowe opracowania zarówno w kraju i za granicą, pokazują aktualność pracy. Natalia LL poprzez swoją sztukę nie bała się poruszać tematów trudnych, a my z pewnością nie powinniśmy bać się na nie odpowiadać. Dlatego też jako zarząd Fundacji ZW pragniemy wyrazić swój sprzeciw i oburzenie wobec polityki Muzeum Narodowego w Warszawie i decyzji Ministerstwa Kultury.

    Toruń, 28.04.2019

    Mateusz Kozieradzki, Prezes Zarządu Fundacji ZW

    Renata Sargalska, Wiceprezes Zarządu Fundacji ZW

    Dawid Lewandowski, Wiceprezes Zarządu Fundacji ZW

    Piotr Krzymowski, Przewodniczący Rady Fundacji ZW

  111. Jakub, to pytanie Twe: „Juz wolno czytac Gombrowicza i Milosza w polskich szkolach?” pokazuje że powinnaś raczej chłonnie czytać o Kraju niż np. go diagnozować. Ja w każdym razie wymagam – nie od czytelników, ale od stałych dyskutantów – pewnego wiesz wczucia w nasze życie Tu, nie będę wiesz…

  112. Musicie zrozumieć że to wy tu przychodzicie – głównie z tęsknoty za naszym językiem, kulturą – a nie my oczekujemy czegoś od was

  113. @satrustequi.
    Co to takiego polska dusza ? Bo jesli to w co „zanurzal” sie Gombrowicz chocby w „Transatlantyku”, to suchej nitki na niej nie zostawil .A Milosz to chyba litewska. O ile w ogole mial jakas dusze, w ktorej sie ” zanurzal”, a nie tylko sklonnosc do zanurzania sie w obled.

  114. 20.56

    Tylko pokalaliście to gniazdo.

  115. @20:58 Jakub

    A jednak tych dwóch to znawcy polskiej duszy… A co to? Właśnie!

  116. @

    W grudniu 2015 r. Antoni Macierewicz i jego współpracownicy włamali się do siedziby międzynarodowej instytucji, która nie podlegała ani MON, ani rządowi.
    http://wyborcza.pl/7,75398,24713508,wlamanie-do-siedziby-nato-sad-ocenil-nocne-wejscie-macierewicza.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.1-L.1.duzy
    korab129.04.2019, 19:32
    Uważacie że to tylko Antoni Trotylowicz wraz z narzeczonym odpowiada za ten incydent??? Czy nie przypadkiem odbyło się to za zgodą i w porozumieniu ze Sfilcowanym Sułtanem, agentem Moskwy???

    popis29.04.2019, 19:53
    Mlaskaty i tosiek zasłużyli na order czerwonej gwiazdy

    stan-bln29.04.2019, 20:02
    Czy św. Antoni od Oszołomów, jeszcze przebywa w Polsce, czy już przekroczył wschodnią granicę?

  117. jeśli cudzysłów to bez własnych wymysłów

    Który skrzywdziłeś

    „Który skrzywdziłeś człowieka prostego
    Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
    Gromadę błaznów koło siebie mając
    Na pomieszanie dobrego i złego,

    Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
    Cnotę i mądrość tobie przypisując,
    Złote medale na Twoją cześć kując,
    Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

    Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
    Możesz go zabić – narodzi się nowy.
    Spisane będą czyny i rozmowy.

    Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
    I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.”

    Utwór z lat 50-tych jak znalazł na dzisiejsze czasy. Dla ludzi prostych, i proste przesłanie z nienawiści: powiesić go! Najlepiej zimową porą.
    Bohater wychodząc z szafy powiedział: „- sami się wieszajcie”

  118. Bar Norte
    29 kwietnia o godz. 19:47

    Czy to nie dziwne, ze Michnik ani Walesa nie zamiescili zadnego wspomnienia z okazji smierci Modzelewskiego ?
    More dlatego, ze byl przeciwnikiem Balcerowicza i zmian gospodarczych w latach 90-tych,
    a obaj panowie byli entuzjastycznymi progandystami zmian ?

  119. 21:05

    Utwór jak wiadomo wybrany dla pomnika poległych stoczniowców w Gdańsku.

    Jako czytelnik poezji mogę wyrazić przekonanie że nie chodzi o powieszenie kogoś, lecz o jego samobójstwo z powodu późniejszych wyrzutów sumienia i to nawet psychiczne a nie fizyczne.

  120. A propos golizny – w czasach PRL miała się całkiem dobrze, szczególnie pod koniec lat 60. i później. Był to okres mojego dojrzewania, więc chłonąłem namiętnie „takie rzeczy”. Nb. dzięki gołym piersiom Haliny Kowalskiej, wystającym z tygodnika „Ekran” dowiedziałem się o Brunonie Schulzu i o jego „Sanatorium pod klepsydrą” i „Sklepach cynamonowych”,ponieważ ona grała jedną z głównych ról (Adela) ekranizacji „Sanatorium”. Zdjęcia z planu zamieszczone w „Ekranie”, szczególnie te, na których widniała roznegliżowana aktorka, rozpaliły mnie, więc pognałem do biblioteki i w ten sposób zapoznałem się z Schulzem. Byłem jednak mocno rozczarowany po lekturze, bo niewiele rozumiałem, ale „łapałem” poetyckość, tajemniczość, baśniowość, widziałem to, natomiast ja wtedy liczyłem na zawartość pornograficzną, na jakieś podniecające opisy, więc stąd to rozczarowanie. :).
    Nawet dziś jestem stanie wymienić wszystkie polskie filmy z tego czasu (moj okres młodzieńczy), w których było goło, nawet te, w których tylko coś mignęło. 🙂
    Myślę, że pamiętacie „Konfrontacje”, taka impreza filmowa, przegląd zagranicznych filmów, tzw. kontrowersyjnych. Pierwsze odbyły się w Warszawie, w roku 1975, ale rok później odbywały się już w kilku innych miastach, lecz tylko w wtedy tzn. w 1975, w Warszawie wyświetlano „Wielkie żarcie”, a ja marzyłem o tym, żeby je zobaczyć, bynajmniej z powodu miłości do sztuki filmowej :), lecz raczej z powodów hormonalnych. I obejrzałem, dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności – mój starszy kumpel miał karnet na „Konfrontacje”, ale coś mu wypadło w tym dniu, więc nie mógł pojechać. Co za szczęście! Musiałem jednak uciec z domu, bo rodzice nie zgodzili się na mój wyjazd, choć mialem prawie 18 lat. No i napatrzyłem się :). Wracałem „Krakusem” mocno rozdygotany i z tego powodu zapomniałem o kupieniu biletu, ale PKP, to PKP (Płać Konduktorowi Połowę), więc dojechałem.
    Kilka lat wcześniej wygrzebałem w domu, za książkami (rodzice ukrywali tam wydawnictwa, na lekturę których byłem „za młody”) egzemplarz „Literatury na świecie”. Zdziwiło mnie to, bo nigdy tego, akurat z tym czasopismem nie robili. Okazało się, że były tam publikowane treści erotyczne. Najbardziej zapamietałem „Kochanka lady Chatterley” Lawrence’ a., bylo też kilka naprawdę „mocnych”, pod wiadomym względem, opowiadań.
    Pod względem golizny w filmie i czasopismach wiedliśmy chyba prym w całym obozie, nawet bezpruderyjni Czesi nam ustępowali. 🙂

  121. @satrustequi.
    Uscislijmy. Was jest raz, tj. ty sam, ktory czegos oczekuje ode mnie, bo nie wiem o kim mowisz piszac „was”.
    Gdybym tesknila za jezykiem i kultura , to za trzy godziny bylabym w Polsce i siedziala tam bodaj do skonania, bo niby co mi w tym ma przeszkadzac? Mieszkanie wynajac latwo, komuny juz nie ma od 30 lat, a ty wciaz myslisz, ze jestem jakas emigrantka? Jak Milosz, Gabrowicz, Chopin, Mickiewicz? Czlowieku, ja jestem Europejka mieszkajaca w Europie. Moge w kadym panstwie Europy zamieszkac a Polska nie jest niczym wyjatkowym. Czemoz to mialabym akurat tesknic za Polska, a nie za Niemcami, gdzie spedzilam wiele lat albo Holandia, ktorej mam takze obywatelstwo? Nigdzie nie przychodze. W internecie tak samo gadam na blogach po polsku jak i po hiszpansku, a jak zechce i zadam sobie troche fatygi to moge po mandarynsku. Na jakim ty swiecie zyjesz? Polski zascianek?

  122. Chodzi o życie w hańbie złego człowieka który skrzywdził uczciwych

  123. 21:10

    Twoja odpowiedź wymyka się nawet najwnikliwszej analizie

  124. @satrustequi.
    No i czegoz to mielibyscie jacys rzekomi WY oczekiwac od rzekomych NAS lub odwrotnie? Pisowskie myslenie ci sie na mozg rzucilo?

  125. satrustequi
    29 kwietnia o godz. 21:13
    Moja odpowiedz jest prosta jak budowa cepa zatem nie wymaga zadnej analizy. Nie szukaj tam tego, co autor ,czyli ja chcial powiedziec, bo co chcial to wlasnie powiedzial.

  126. @21:10

    Żadnego uściślania. Odwrotnie – relaksujesz się i odpowiadasz w duchu zen, a nie urzędniczki urzędu

  127. @Legat, oglądnęłam dzieło sztuki. Wzruszeń artystycznych brak, być może dla Stefanów pomocne. Swoją drogą nie podejrzewałam że sztuka tak zdziadziała, w tym przypadku myślę że protesty mają podtekst innego rodzaju niż artystyczny*. Jedno jest pewne, w ocenie dzieła możemy kierować się wolnością – nikt nas za zachwyt lub jego brak nie skrzywdzi. Mimo że jesteśmy ludźmi prostymi, nie damy się uwieść bajaniom krytyków.

    *dłuższe przebywanie na blogach owocuje spiskowymi teoriami lęgnącymi się w głowie

  128. Szkoda ży my nie som jakomś wyspom dzieś na kuńcu Śwjata wtynczas nigt by si nam ni wtrancał i Pan Prezys Kaczyjsku by puwywjeszał szyskisch co gu nienawidzum te cały lewactwu cu si z namy swarzy i przyzbywa. I by my sy stawiali Pumniki Pana Pryzęta Lech Kaczyjsku i Papirza i maluwali cu ścieli a żadny inny. A jak ci si dyskupolu i ni pudobie to jidź si utop albu samuzbujstwu popyłń lywaku jedyn!

  129. satrustequi
    29 kwietnia o godz. 21:11
    nie tlumac mi wiersza na poziomie gimbazy, a najlepiej w ogole. Ja pytalam dlaczego z lektur szkolnych znikneli zarowno Milosz jak i Gombrowicz. Poza patetycznym wierszem, bo wszak gimbaza musi Polaka- nobliste znac. Poza tym zadalaby raczej to pytanie co Hartman, jesli juz mowa o tym wierszu- a co z czlowiekiem nieprostym ale bardziej zlozonym?

  130. 21:18

    Żadnego wiersza ja Tobie nie tłumaczyłem, więc…

  131. satrustequi, a ja tu czytam groźbę zemsty. Podobnie jak w rymowance o wiszących na drzewach. Jak wspomniałam, każdy ma prawo do własnej interpretacji. Nawet w ukryciu.

  132. Żabce:) tłumaczyłem wiersz:)

    Tak, można swobodnie dopatrzyć się tam groźby, lecz na pewno nie tak jak proponowałaś powieszenia przez lud, to wynika wprost z wiersza

  133. satrustequi
    Daruj ale- 1. pojecia nie mam co to jest „duch zen”,( w zen nie ma zadnych bogow ani duchow ); 2.co to jest „polska dusza” ,w ktorej trzeba sie koniecznie zanurzyc (ja czegos takiego nie posiadam na pewno), 3.jak pisales do jakiejs „urzedniczki urzedu”, to na pewno nie do mnie, wiec kompletnie nie rozumiem o co ci chodzi. Mysle, ze nie najlepiej sie czujesz, zatem koncze rozmowe, bo jest dla mnie absurdalna.

  134. @Żabka

    Znając Miłosza może chodzić o wiele trudności dla złoczyńcy, nawet o piekło pośmiertne!

  135. Jakub, już Tobie proponowałem, zrelaksuj potrzebę wnikliwego roztrząsania, analizy, przejdź w poetykę Twojej duszy

  136. Szanowny Pan Redaktor Daniel Passent.

    W cotygodniowym godzinnym programie satyrycznym, redaktor programu ,, Real Time” na HBO ,
    Bill Maher , wysmiewal sie z neokonserwatywnego wiceprezydenta, Mike Pence, ze je banany w poprzek, zeby nikt Go nie mogl posadzic o sklonnosci homoseksualne.
    https://twitter.com/RealTimers/status/1117880272022724609

  137. Cała Polska je banana…

    Bardzo mnie wzruszył szeroki odzew społeczny na banana a sprawa polska, do tego stopnia, że ulubiony owoc mojej żony spożyliśmy dziś przed M Narodowym nie pozostawiając nawet skórki (a unosząc ją w dal gestem kontekstualnie błazeńskim na mojej łysinie).
    Cieszy też, że po wygaśnięciu strajku edukacji, uszła ona jak ta pusta a ślizga skórka, z ziemi wolskiej do formy Włoskiej.
    Gdyby nie to, w całej bulwersującej młodzież odwiedzającą muzea sprawie „oona je banana!”, dostrzeglibyśmy aspekt edukacyjny jaki Muzeum Narodowe realizuje pod nowym kierownictwem lepiej, niż kiedykolwiek.
    Dyrektor zatem, mało doświadczony, nie tchórzy bynajmniej, a świeci przykładem kulawego nieco, ale owocnego (!) procesu edukacyjnego, jak odnaleźć się w pożądanych normach IV RP by odnieść sukces, jak antycypować, dekonstruować i nadawać popędu transgresji swej społecznej roli, akceptacji czy karierze.
    To prawda, dyrektorowi Muzeum daleko do znacznie sprawniejszego autorytetu i wzorca, jakim jest postawa Premiera Matołusza, bez wysiłku żonglującego taką ilością i zasobem abstraktów figuratywnych i postfaktografii performatywnych, że po prostu to bogactwo nie trafiając w jakikolwiek realizm, musi w jakimś aspekcie spełnić niewymowne zamówienie Najwyższego Konesera.
    Ale, proszę Państwa, obrazowe lekcje postaw premiowanych, dawane suwerenowi na wyścigi, przyniosą i już przynosza wynik edukacyjny, którego egzemplum in statu nascendi stanowi performace Debananyzatora Sztuki w samym sercu Jej świątyni Narodowej.
    Nie tchórzostwo więc, Panie Redaktorze, a przeciwnie – odwaga i niezłomność w służbie edukacji, łącznie z lekcją przegrupowania taktycznego sił, w służbie Narodu.
    I kończąc moją analizę z całą powagą fachowca ze skeczu o czasach minionych, tuż przed ich nadejściem zapewniam, że to działa, a banan ten ginąc, nie zgina się wężykiem.
    – – –

  138. „Minister Antoni Macierewicz jest legendarnym przywódcą antykomunistycznego ruchu oporu w PRL. Założył Komitet Obrony Robotników (KOR), zwiastun Solidarności…”, tak piszą o włamywaczu. To potwierdza tezę o niedoskonałościach moralnych liderów przemian ustrojowych.

  139. @21:45

    Pan Antoni Macierewicz zapisał wraz z Jackiem Kuroniem najpiękniejszą kartę opozycji lat 70. i obeznany z tymi kwestiami Pan Profesor Karol Modzelewski, jeden z najlepszych, w swoich wspomnieniach nie zawahał się podkreślić że bez względu na czyjeś sympatie z 21. wieku – mało kto może się równać zasługami człowieka odważnego…

  140. Bardzo szybko nauczyliśmy się naciskać te przyciski dzięki którym wszystko
    mamy podane jak na talerzu i świętujemy. To przyjemne uczucie spotykać się
    w gronie rodzinnym, wśród znajomych czy też znajomych tych których my znamy.
    O czym się rozmawia w takich sytuacjach? O polityce nie warto bo to śliski
    temat. O zdrowiu popularny, ale niebezpieczny. „Jeszcze żyła, a ten drań
    już miał kochankę, ale i ta teraz w szpitalu”. O pogodzie, wyjątkowo.
    O podróżach, to jest dobry temat w czasie w którym wszyscy podróżują lub
    gdzieś się wybierają. Wspomnienia z podróży to już kopalnia niepotrzebnej
    wiedzy, bo już tam byliśmy, albo się nie wybieramy.
    Kto za PIS-em? Nikt się nie zgłasza, ale słupki poparcia utrzymują się
    na stałym poziomie. Kalkulacja bliższa ciału.
    Jest jednak różnica między dzisiaj, a tym co było dawniej. Kiedyś o dzieciach
    było częściej, teraz mniej się wspomina, za to dzieci i młodzież
    siedzą sztywno wgapieni w smartfony i najczęściej pozostawili by dorosłych
    samych sobie

  141. jobrave
    29 kwietnia o godz. 21:09
    Jako dojrzewajacy, mlody mezczyzna z pewnoscia byles wyczulony na kazdy przejaw tresci erotycznych i moze stad twoje przekonanie ale moim zdaniem nie bylo tej golizny wiele. Ja prawde mowiac w ogole jej nie pamietam. Jesli piersi to koniecznie w staniku lub co najwyzej wylaniajace sie z dekoltu, o innych czesciach ciala nie mowiac. No i oczywiscie mowisz o goliznie kobiecej. A gdzie golizna meska? W ogole jej nie bylo i chyba nikomu do glowy wowczas nie przychodzilo, ze kobiety tez by sobie popatrzyly. PRL byl koszmarnie pruderyjny.
    Ubawilo mnie twoje” dopatrywanie sie” w „Wielkim Zarciu” lub na lamach „Ekranu”. Jezu, jakie z ciebie bylo w gruncie rzeczy niewinne stworzenie. Z nas wszystkich zreszta w tym wieku. Szkoda tylko, ze tej niewinnosci towarzyszyla tragiczna niewiedza.

  142. @satrustequi
    ” zrelaksuj potrzebę wnikliwego roztrząsania, analizy, przejdź w poetykę Twojej duszy”
    Juz mialam nie odpisywac ale to jest zbyt dobre aby nie powtorzyc.
    Wzruszylam sie.

  143. Długo nie padało, ale jest deszcz nawet wiosenna burza i z miejsca stało się zielono. Jedziesz, patrzysz i nie poznajesz tak na wiosnę zmieniła się okolica.
    Wszystko na zielono! W zielone gramy i proszę stawić się tłumnie na parady z okazji świąt majowych, a przecież mamy święto pracy, święto kościelne, święto państwowe i dwa święta zwycięstwa, jedno po drugim dla jednych i drugich

  144. ZNalezionbe w sieci: „Od wczoraj bodajże trwa kolejne „bezalkoholowe” wzmożenie, oparte na solidnej bananowej podstawie. Jakimś cudem w Muzeum Narodowym znalazło się coś, co miało do widzów mówić „patrz – jestem pornografią, ale taką wyniesioną do rangi dzieła sztuki. Wiem, że lubisz sobie popatrzeć na pornosy, a tu możesz to zrobić bezkarnie, a nawet – otrzymując miano człowieka kulturalnego”. Znalazł się ktoś mądry i bezalkoholowego pornosa usunął, na co grono wsioków flancowanych do wsi warsiawka rzuciło się w obronie bezalkoholowego pornosa żreć banany.

    Polska wieś tańczy i śpiewa”.

  145. 22:10

    Przy okazji podsumuję swoje zdanie: ramotka bez trwałych walorów artystycznych której pokazywanie dziś w Muzeum Narodowym może mieć sens tylko na seansach dla emerytów, ale tych pamiętających powściągliwe czasy przedhippisowskie.

  146. kooperatywaMandragon

    „Czy to nie dziwne, ze Michnik ani Walesa nie zamiescili zadnego wspomnienia z okazji smierci Modzelewskiego ?”

    Nie, dlaczego?

    W większości media krajowe jak i politycy mają olbrzymi problem z okolicznościowymi tekstami wspomnieniowymi o Karolu Modzelewskim. Wynika to z tego, że zarówno życie jak i poglady profesora łamią wszelkie schematy w ramach których media i politycy przywykli dzialać. Więc milczą albo ględzą coś na okrągło.
    I dobrze.
    Po co ktoś się ma pod profesora Modzelewskiego po śmierci podpinać?

  147. Jean-Claude Juncker udzielił wywiadu „Rzeczpospolitej”. Poinformował, że rok temu wysłał specjalnego przedstawiciela, który rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim. – Nigdy nie przesłał odpowiedzi na moją prośbę o spotkanie – zdradził.

    Mój komentarz
    Jarosław Mądry wziął tyłek w troki i nie odpowiedział. Dlaczego nie odpowiedział? Bo facet po prostu ma cykora. Gdzieś tak podskórnie czuje on, że jest bohaterem w Polsce dla swojego ludu, lecz, jak to wyżej jobrave napisał – salon, to nie jest teren dla niego.
    On woli przebywać na swoim podwórku i czuć się na tym podwórku panem, tym bardziej, ze jest to podwórko dużo wyżej położone, niż podwórko, z którego pochodzi Tusk.

    Dochodzi jeszcze jedna rzecz. Jarosław Aleksander I polskiej polityki nie tylko słabo się wyznaje na ekonomii, gospodarce, ale co gorsza Kaczyński jest lamerem i nogą w dziedzinie polityki międzynarodowej. On w tym przedmiocie jest nieporadny, słabo kumający, przez swą ignorancję przywiązany jest do stereotypów krążących od 100 lat wśród ludu Umęczonej. Krótko mówiąc nie ma nic do powiedzenia od siebie poza sloganami i wytartymi kliszami pojęciowymi.

    On nie jest w stanie krytycznie, merytorycznie ocenić rad jakich mu udzielają w tej dziedzinie tacy fachowcy od dziedzictwa chrześcijańskiego europejskliego i odwiecznej zdradliwości Niemiec, jak prof. Szczerski, czy prof. Krasnodębski. On może co najwyżej te rady odrzucić albo przyjąć i powtarzać w kółko w uproszczonej formie, bo na budowanie form złożonych on nie ma czasu ani głowy.

    Juncker straci – nie spotka się z Jarosławem Mądrym, nie pozna jego ograniczonych horyzontów, nie wymieni z nim opinii o nie przyjęciu przez Polskę PiSu euro, bo np. Francja straciła kilkaset miliardów na przyjęciu euro, nie pozna reformatorskich idei Kaczyńskiego służących odnowieniu UE i polegających na dwóch założeniach:

    1) Kasa nam się należy, nie robicie łaski.
    2) Odp…cie się od naszych spraw.
    Pzdr, TJ

  148. bo co to za sztuka współczesna zapytuje dyletant.
    https://images.search.yahoo.com/search/images?p=didier+chamizo&fr=mcafee&imgurl=http%3A%2F%2Fjacquesbouzerand.blog.lemonde.fr%2Ffiles%2F2014%2F04%2Fphoto22.jpg#id=263&iurl=https%3A%2F%2Fdrouotstatic.zonesecure.org%2Fimages%2Fperso%2Ffull%2FLOT%2F78%2F25858%2F62.jpg&action=click
    Artysta – mój rówieśnik. Ten obraz powstał w czasie kiedy malarz przebywał w więzieniu skazany za udział w rozruchach w 1968r. Pozostałe równie inspirujące. Na facebook obraz nawiązujący do malarstwa Fridy Kahlo.

  149. Miziołek stchórzył ale Michalkiewicz nie stchórzył.
    Projekt ustawy zaproponowanej przez Stanisława Michalkiewicza
    z Konfederacji , nowego ugrupowania politycznego o którym nie wolno mowić w mediach głównego nurtu.

    „W związku z sytuacją zmierzającą do realizacji żydowskich roszczeń – co p. Grzegorz Braun nazywa „wrogim przejęciem”, trzeba podjąć zaporową inicjatywę, która poprawi sytuację Polski, a nawet – sytuację rządu.

    Taką zaporową inicjatywą byłby projekt ustawy, który prezentuję poniżej.

    Ustawa o ochronie własności Rzeczypospolitej Polskiej i własności obywateli polskich przed grabieżą

    Art. 1.1. Zobowiązuje się Radę Ministrów do oświadczenia, że Rzeczpospolita Polska nie zadośćuczyni żadnym roszczeniom, kierowanym pod adresem Polski przez środowiska żydowskie, a odnoszącym się do tak zwanej własności bezdziedzicznej.

    1.2. Oświadczanie, o którym mowa w ust. 1 powinno zostać ogłoszone niezwłocznie po wejściu w życie niniejszej ustawy.

    Art. 2. Kto wbrew postanowieniu niniejszej ustawy podejmie próbę zadośćuczynienia w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej roszczeniom, o których mowa w Art. 1, albo podejmie próbę obejścia wynikającego z niej zakazu, podlega karze, jak za kradzież zuchwałą.

    Art. 3. Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.”

    Oto jest pytanie , czy znajdzie się 15 odważnych posłów RP, którzy zgłoszą tę ustawę?

  150. Bar Norte
    29 kwietnia o godz. 14:24

    „Natalia Lach Lachowicz (Natalia LL), … została przez rząd Jarosława Kaczyńskiego uhonorowana w 2007 Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

    To niskie odznaczenie ― resortowe, nie państwowe! ― dostają je prawie wszyscy. I co ma wspólnego odznaczenie z wieszaniem tego czegoś w Muzeum Narodowym? Przecież to najważniejsze muzeum w Polsce, a nie luksusowy ukraiński burdel. Jedynie co mi przychodzi na myśl to nadal niewyleczone kompleksy nadwiślańskiej „elity”.

    Będziecie się chlastać za włączeniem i tego do panteonu sztuki narodowej?
    http://www.zacheta.wroclaw.pl/artysci/221-natalia-ll.html

    To myślcie o następnej akcji protestacyjnej, wprawdzie przypadek trudniejszy niż obgryzanie babanów, ale dacie radę.

  151. tejot
    29 kwietnia o godz. 22:28

    Jean-Claude Juncker udzielił wywiadu „Rzeczpospolitej”.

    1) Kasa nam się należy, nie robicie łaski.
    2) Odp…cie się od naszych spraw.

    Oczywiście, kasa należy się na mocy Traktatu Europejskiego. Nie wiem, czy wiesz, ale on nadal obowiązuje. Polska wpłaca swoja dolę do ogólnej puli. Kasa należy się jeszcze i za bardzo wczesne otwarcie swego słabego jeszcze rynku dla inwestycji państw UE, która tanio kupiła lub zainwestowała w to, co najbardziej dochodowe (telekomunikacja, banki, sklepy wielkopowierzchniowe, rynek paliw etc.).

  152. Bar Norte
    29 kwietnia o godz. 22:19

    kooperatywaMandragon: „Czy to nie dziwne, ze Michnik ani Walesa nie zamiescili zadnego wspomnienia z okazji smierci Modzelewskiego ?”

    „Nie, dlaczego? W większości media krajowe jak i politycy mają olbrzymi problem z okolicznościowymi tekstami wspomnieniowymi o Karolu Modzelewskim”.

    Wyszkowski wspomina Modzelewskiego.
    https://wpolityce.pl/polityka/444476-wyszkowski-smierc-karola-modzelewskiego-to-powazna-strata

  153. żabka konająca 29 kwietnia o godz. 21:23 pisze: –@Legat, oglądnęłam dzieło sztuki. Wzruszeń artystycznych brak, być może dla Stefanów pomocne. Swoją drogą nie podejrzewałam że sztuka tak zdziadziała, w tym przypadku myślę że protesty mają podtekst innego rodzaju niż artystyczny*.

    Żabko Konająca,
    ja tam nie bardzo znam się na sztuce, a już mam trudności z percepcją tej awangardowej. Ciumkanie banana a nawet dwóch na raz przez laskę-modelkę, potem przemiędlenie jego części w paszczy i przerobienie w niej na substancję podobną do ejakulatu po czym zmysłowe jej wypluwanie, by ściekało to po brodzie może być dla jakiegoś oglądającego sztuką. A proszę bardzo. Może nawet być to dla samego Daniela Passenta godne eksponowania w Muzeum Narodowym ale sorry, ja nie pójdę pod to muzeum z bananem by „dawać wyraz”, no bo jak bonie – dydy, no nie przystoi. Nie przeczę, że widywałem podobne obrazki i mam wrażenie, że były jakieś takie, no co najmniej estetyczniejsze chyba mimo wszystko. No cóż, prosty ze mnie człowiek, który „nie ogarnia” prawdziwej SZTUKI.

    Wiesz, właśnie sobie oglądam mistrzostwa świata w pewnej fajnej dyscyplinie i pamiętam pewien incydent sprzed jakichś 6 lat. Otóż sędziująca zawody dość atrakcyjna babka, Michaela Tabb, nie wytrzymała, gdy absolutny arcymistrz, prawie kosmita „Roni the Rocket” tak jeździł dłonią po swoim kiju i wywalał przy tym ozór, że uznała to zachowanie za obsceniczne, bardzo głośno zwróciła mu ostro uwagę i zagroziła wyrzuceniem z zawodów a były to mistrzostwa świata na arenie Crucible Theatre. Skąd wiedziała, że zachowanie Ronniego „musi co” jest „obsceniczne”? No skądś wiedziała. Pewnie nie znała się na sztuce. Taka mało rozgarnięta – pisówa jakby.

    Teraz niektórzy uważają, że ta cała wystawa jest właśnie „obsceniczna”. Czy mają do tego prawo? No chyba tak. Ale dzielić odbiorców na zbrzydzonych, czyli pisowców i zachwyconych, czyli antypisowców, to jakieś takie bez sensu mi się wydaje.

    Acha, przy okazji, widziałem dziś w amerykańskiej telewizji TVN24, jak pod Muzeum Narodowym jakaś laska nakarmiła psa bananem i to biedne zwierzę tego banana zeżarło. Jak ja bym dał banana swoim to by się z pewnością na mnie śmiertelnie obraziły i zaczęły mi sikać do butów bo uznałyby mój wygłup za obsceniczny, chyba.

    Poza tym, to już wiem po czym będzie można poznać antypisowca. Będzie miał założoną skórkę od banana na łbie.

  154. Mauro Rossi

    Nie wiem czemu znów się zwracasz do mnie w liczbie mnogiej.

    Rozumiem twoje emocje ale to naprawdę nie moja wina, że rząd Jarosława Kaczyńskiego w 2007 uznał Natalię LL za artystkę „szczególnie wyróżniającą się w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej lub ochronie kultury i dziedzictwa narodowego” i uhonorował ją „Medalem Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”, który tak dumnie wygląda:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:PL_Gloria_Artis_sr_av.jpg

    Trudno też się dziwić, że taki Medal z orłem w koronie za dzieła tworzące „dziedzictwo narodowe” otworzył jej drogę do wystaw w Muzeum Narodowym.

    Przed laty czytałem jakieś ciekawe teksty o Natalii LL. Przyznam, że potem o niej zapomniałem. Ale dzięki dyrektorowi Miziołkowi jej twórczość do mnie wróciła w całej krasie. A wraz z nią pamięć o tym jak rząd Jarosława Kaczyńskiego ją narodowo dopieszczał.

    I tyle.

  155. Gekko
    29 kwietnia o godz. 21:45
    Cała Polska je banana…

    „Bardzo mnie wzruszył szeroki odzew społeczny na banana a sprawa polska, do tego stopnia, że ulubiony owoc mojej żony spożyliśmy dziś przed M Narodowym nie pozostawiając nawet skórki”.

    Mnie wzruszyła wasza szybka reakcja i z gruntu słuszna antypisowska postawa obywatelska. Zapluty karzeł reakcji nie będzia nam blokowal uroków życia. Proponuję jutro upomnieć się o inne zakazane arcydzieło artystki, ale uprzedzam, będzie nieco trudniej z wizualizacją protestu. Liczę, że dasz znać jak wam poszło. Może jakaś słitfocia dla potomności, co?
    http://www.zacheta.wroclaw.pl/artysci/221-natalia-ll.html

  156. Mauro Rossi

    „Wyszkowski wspomina Modzelewskiego”

    Tych kilka osobistych refleksji dobrze o nim świadczy.

  157. Bar Norte
    29 kwietnia o godz. 23:08

    Mauro Rossi „Nie wiem czemu znów się zwracasz do mnie w liczbie mnogiej”.

    „Wy, towarzyszu” ― tak zwracali się pepeesowcy do siebie, jeszcze przed wojną. Myślałem, że to dla ciebie komplelent.

    „Rozumiem twoje emocje ale to naprawdę nie moja wina, że rząd Jarosława Kaczyńskiego …”.

    Jeszcze raz powtórzę, żaden rząd nie przyznaje odznaczeń resortowych, robią to ― jak nazwa wskazuje ― resorty. Rząd ani o tym nie wie, ani go to interesuje. Odznaczenie Gloria Artis przyznał Budyń Ujazdowski, poczciwy, choć politycznie niezbyt mądry. Już się pożegnał z polityką, nawet z PO go przegnali, żeby im czegoś nie wywinął.

  158. legat
    29 kwietnia o godz. 23:02

    „Otóż sędziująca zawody dość atrakcyjna babka, Michaela Tabb, nie wytrzymała, gdy absolutny arcymistrz, prawie kosmita „Roni the Rocket” (Ronnie O’Sullivan) tak jeździł dłonią po swoim kiju i wywalał przy tym ozór, że uznała to zachowanie za obsceniczne, bardzo głośno zwróciła mu ostro uwagę i zagroziła wyrzuceniem z zawodów, a były to mistrzostwa świata na arenie Crucible Theatre. Skąd wiedziała, że zachowanie Ronniego „musi co” jest „obsceniczne”? No skądś wiedziała. Pewnie nie znała się na sztuce. Taka mało rozgarnięta – pisówa jakby”.

    Oglądałem ten mecz (2013 półfinał z J. Trumpem) i choć bardzo lubie grę Ronniego O’Sullivana to przyznałem jej rację, podobnie zresztą jak polscy komentatorzy na Eurosporcie. Przy grze w snookera nalezy zachowywać się nienagannie, o czym świadczy choćby obowiązakowy strój (koszula, kamizelka i mucha).

    „Otóż sędziująca zawody dość atrakcyjna babka, Michaela Tabb”.

    … we własnej atrakcyjnej osobie.
    https://editorial01.shutterstock.com/wm-preview-1500/1526825df/b2538519/snooker-legends-tour-match-the-crucible-theatre-sheffield-britain-shutterstock-editorial-1526825df.jpg

    Z kolei Ronnie O’Sullivan pochodzi z nizin społecznych,z dysfunkcyjnej, nawet patologicznej rodziny, stąd braki w kindersztubie. Ale gra genialnie.

  159. Mauro Rossi

    „„Wy, towarzyszu” ― tak zwracali się pepeesowcy do siebie”

    Nie miałem pojecia, że się tak głęboko identyfikujesz z lewicą. Skoro tak to nie będę ci już zwracał uwagi.

    „żaden rząd nie przyznaje odznaczeń resortowych”

    Mauro, rząd to kolegialny organ władzy wykonawczej składający się z premiera oraz ministrów. Tak więc „Budyń Ujazdowski” jako Minister Kultury przydzielił medal Natalii LL występując imieniu rządu – jako jego przedstawiciel..
    Szukałem innych laureatów z roku 2007. I wyobraź sobie, że wraz z Natalią LL medal odebrał np emerytowany kardynał Lwowa.

  160. Mauro Rossi,
    gra genialnie ale ostatnio nie za bardzo … Amator Cahill go wywalił już na początku.

  161. Banan – rajski owoc zakazany a przeciez Ewa mogla podac tylko jablko . W latach 70-tych bananow raczej przybywalo
    https://www.bing.com/images/search?view=detailV2&id=4FC48575FB5C9EE39873A187B66D45FECB173C0C&thid=OIP.9_GTPxJZzvNZDIKHncHk-QHaEo&mediaurl=https%3A%2F%2Fwww.telegraph.co.uk%2Fcontent%2Fdam%2Fnews%2F2017%2F12%2F06%2F
    Nie wiadomo co sie pokaze po kliknieciu ale gdyby cos to Muzeum Nowojorskie nie zgodzilo sie na usunieciu tej kociej „pornografii bezalkoholowej „. Gdyby cos to znany XX-to wieczny specjalista od kotow jest pod reka

  162. Władysław Gomułka kiedyś mężnie zasłonił piersią Żukrowskiego oraz jego Tablice.”
    Jankesi tez boja sie nagosci, ale nie boja sie rzezi niewiniatek w Jemenie czy na Ukrainie.

    kooperatywa,

    Gomułkową pierś słusznie i błyskotliwie kojarzysz z nagością. Dodam też, że dzięki tejże piersi, uniknęlismy konfliktu zbrojnego z Madziarami.

    Jako wybitny amerykanista, wychowany na diecie bogatej w wieprzowinę, słusznie zauważasz, że Amerykańce to gymnofoby. Świeta racja, 100 lat za Ruskimi, 500 za Niemcami. Na francuskiej plaży, gaci taki Jankes nigdy pierwszy nie zdejmie; nawet jak przychodzi do rżniecia ukraińskich niewiniątek – to tez robi to w całym rynsztunku.

  163. Bar Norte
    29 kwietnia o godz. 19:36

    Satrustequi „A ta pani – jak wyjaśnia Bar Norte – ceniona od dawna artystka, to mi się wydaje spóźniona o tak wiele lat i wtórna z tym bananem?”

    „Zdjęcia modelki z bananem („Sztuka konsumpcyjna”) są z 1972 roku”.

    Przed trzema dniami, 26 kwietnia 2019 w kopenbhaskiej Kunsthal Charlottenborg otwarto wystawę Art.&Porn ― w pięćdziesiątą rocznicę zalegalizowania w Danii pornografii. To właśnie w owym 1969 roku, sensację wzbudziła w świecie słynna wystawa w Kopenhadze Porno’69. Jak relacjonowała „Polityka” (a może „Kultura”), kobiety chodzące po wystawie (pewnie jeszce nie nawykłe do zmian obyczajowych) nie mogły zjeść banana, czy parówki bez zażenowania.

    Satrustequi ma 100 proc. racji, „Sztuka konsumpcyjna” z 1972 roku jest ― jak pisze ― „spóźniona o tak wiele lat i wtórna z tym bananem”; dodam od siebie, że przeraźliwie epigońska, wręcz nosząca cechy plagiatu. Powstała 3 lata po tym jak autorka (przepraszam: wybitna artystka, światowej sławy) przeczytała w komunistycznym tygodniku relację z wystawy. Ale nie wątpię, że nadwiślańscy cmokierzy nadal będą cmokać nad „bananową instalacją” aż echo nieść się będzie hen daleko, o wkładzie „rodzimej sztuki” w ogólnoświatową sztukę postępu.

    Że i ty Bar Norte dajesz się na to nabrać …? 🙂

  164. legat
    29 kwietnia o godz. 23:44

    „Mauro Rossi, gra genialnie ale ostatnio nie za bardzo … Amator Cahill go wywalił już na początku”.

    To fakt, ma gorszy okres, ale jeszcze się odrodzi. Mam nadzieję.

  165. Bar Norte
    29 kwietnia o godz. 23:44

    „Wy, towarzyszu” ― tak zwracali się pepeesowcy do siebie”

    „Nie miałem pojecia, że się tak głęboko identyfikujesz z lewicą. Skoro tak to nie będę ci już zwracał uwagi”.

    Nie żebym się identyfikował, ja tylko relata refero. Pepeesowcy z KOR spotykali się przy grobie Pużaka i śpiewali Międzynarodówkę, chyba nawet Romaszewski tam bywał. Ta Międzynarodówka brzmiała inaczej niż w Sali Kongresowej.

  166. Jeżeli czegoś nie daje się potwierdzić doświadczeniem to jest to problem.
    Byłem przekonany, że możemy się poruszać w każdym dowolnie wybranym kierunku,
    ale tylko z upływem czasu czyli w jednym kierunku.
    Czytając o możliwości powrotu w czasie teoretycznie
    uważam to za możliwe, problem w tym jak to sprawdzić?
    To jest jak z poglądami politycznymi. Mogliśmy się przekonać jak działały
    poszczególne systemy społeczne i jakie było ich oddziaływanie
    na ludzi, na zbiorowiska ludzkie w czasie ostatniej wojny,
    ale nie sposób przeprowadzić w praktyce potencjalnych
    sytuacji alternatywnych, co do dziś skutkuje wieloma oskarżeniami,
    być może całkowicie nieuzasadnionymi.

    Wiemy jak przebiegało przygotowanie polskich delegacji na rocznicowe
    uroczystości do Smoleńska. O ile delegacja rządowa dotarła na miejsce bez zakłóceń,
    to już w trzy dni później mgła ograniczała widoczność uniemożliwiając
    bezpieczne lądowanie z tragicznym skutkiem podróży.
    Mając bliźniaczy samolot i znając parametry nieszczęsnego lotu Tupolewa
    zakończonego katastrofą, można było przeprowadzić równoległy eksperyment,
    mający na celu stwierdzenie czy da się bezpiecznie wylądować na lotnisku
    w Smoleńsku. Trzeba byłoby jednak zaangażować do tego rosyjskiego
    oblatywacza samolotów, który oświadczył, że byłby w stanie wylądować
    bezpiecznie w każdych warunkach. Na to wyobraźni politykom nie starczyło

  167. Wiem, że zamieszczając ten wpis, obnażę płytkość swojego intelektu, ale:
    Profesor Miziołek, spuszczając pracę Natalii LL do magazynu, stwierdził w uzasadnieniu swej decyzji, że „pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być pokazywana”.
    Wydawało mi się, że wiem, o co chodzi z tym „dżenderem”, ale, na wszelki wypadek, zajrzałem do wikipedii, bo może pamięć mi szwankuje. I czytam coś takiego:

    „Gender (ang. gender, czyt. dżender; płeć kulturowa, płeć społeczna, płeć kulturowo-społeczna, płeć/rodzaj, czasami także jako płeć psychologiczna lub psychiczna – zespół zachowań, norm i wartości przypisanych przez kulturę do każdej z płci. Jest to suma cech osobowości, stereotypów i ról płciowych, rozumianych w danym społeczeństwie jako kobiece lub męskie, przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w zakresie danej kultury w drodze socjalizacji, niewynikających bezpośrednio z biologicznych różnic w budowie ciała między płciami, czyli dymorfizmu płciowego.”

    I teraz się zastanawiam, co ma „dżender” do banana? Już bardziej logiczne byłoby użycie określenia „tematyka obsceniczna” – o wiele trafniejsze skojarzenie. Jeśli chodzi o mnie, to ja widząc kobietę spożywającą banana albo -za przeproszeniem -liżącą pewien bardzo zimny wyrób cukierniczy, nie miewam skojarzeń natury seksualnej, jednakowoż, gdybym miał takowe, to w drugim rzędzie, w każdym razie jednego jestem pewien – „dżender” w ogóle nie przyszłoby mi do głowy.

    Mam świadomość, że gdzież mi tam do profesora Miziołka, do jego intelektu, wiedzy, już z tego faktu wynika, że on chyba lepiej wie, co mówi, że jednak istnieje związek, i to bardzo czytelny, pomiędzy gender a bananem, być może marchwią, ogórkiem, cukinią, czy innymi „fallicznymi” owocami lub warzywami, tudzież wypiekami. Jak to jest, bo nie chce mi się wierzyć, że tak wybitny naukowiec spisiał do tego stopnia, że wszystko mu się świńsko kojarzy, „świnsko”, czyli z „dżenderem”, bo według pisiarni kryje się pod tym ruja i porubstwo.

    Ciekaw też jestem, czy ta pani, którą tak zbulwersowała kobieta jedząca banana i śliniąca się miała skojarzenia z „oralem” – i to ją tak oburzyło, czy raczej o to, że widok cieknącej śliny z resztkami żywności budzi wstręt, jeśli to drugie, to tym bardziej związku z „dżenderem” nie widzę.

    No cóż, tak już mam – ciekawość zawsze okazuje się silniejsza, niż obawa przed kompromitacją. Teraz czekam, aż mnie ktoś oświeci.

  168. Zanim nauczymy się podróżować w czasie możemy mieć pewność,
    że niedługo będziemy znali wyniki wyborów i zastanawiali się
    jak do tego doszło, że zostali wybrani ci, a nie tamci.
    Oczywiście ważniejszy będzie cały skład Parlamentu Europejskiego,
    a nie tylko polska reprezentacja. Beneficjenci będą się cieszyć
    wysokimi zarobkami i możliwością nowych znajomości. Dla reprezentantów
    prawej strony będzie to możliwość samodzielnego działania, trudno
    bowiem przewidywać dłuższą rolę prezesa partii niż następnych kilka
    lat działania w dobrym zdrowiu, nawet zakładając utrzymanie władzy.
    Podsumuję na wyrost kończące się rządy PIS. Rewelacji nie było, ale
    spora grupa obywateli może być zadowolona z tego, że nie było gorzej
    niż mogło być. Sytuacja jest w miarę stabilna i widać nawet poprawę
    w polityce zagranicznej, w każdym razie już tak ochoczo przed szereg
    nie wybiegają i z motyką na słońce się nie porywają

  169. jobrave
    30 kwietnia o godz. 1:10

    „Wiem, że zamieszczając ten wpis, obnażę płytkość swojego intelektu (…)”

    Przez grzeczność nie będę zaprzeczał. 🙂

    ” …. Profesor Miziołek, spuszczając pracę Natalii LL do magazynu, stwierdził w uzasadnieniu swej decyzji „pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być pokazywana”.

    Skąd ty to masz? W rzeczywistości powiedział coś innego:

    „Mając na uwadze fakt, że ogromna liczba wybitnych dzieł sztuki, zwłaszcza polskiej, znajduje się w magazynach, w jednym z punktów programu funkcjonowania MNW, przedłożonego w listopadzie 2018 r. w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zobowiązałem się do wprowadzenia koncepcji wymiany dzieł eksponowanych w Galerii Sztuki XX i XXI Wieku co pół roku, aby zapoznać publiczność z bogatymi zbiorami sztuki nowoczesnej MNW”.

    Wiele znakomitych rzeczy leży w magazynach MN, bo nie ma miejsca na ich eksponowanie, a obsceniczna pseudosztuka, w dodatku wtórna i banalna od chwili powstania, ma latami wisieć w Muzeum Narodowym? Niby dlaczego? Co po pół wieku odkrywczego i ciekawego jest w tej drętwej publicystyce udającej sztukę? Minoderia krytków i osozłomstwo cmokierów.

    https://passent.blog.polityka.pl/2019/04/29/miziolek-stchorzyl/#comment-857334

  170. ls42
    „O ile delegacja rządowa dotarła na miejsce bez zakłóceń,
    to już w trzy dni później mgła ograniczała widoczność uniemożliwiając
    bezpieczne lądowanie z tragicznym skutkiem podróży”.

    Przypominam, rządowy Tu154M-101 bynajmniej nie ladował, tylko przeciwnie, odchodził.

    „Mając bliźniaczy samolot i znając parametry nieszczęsnego lotu Tupolewa
    zakończonego katastrofą, można było przeprowadzić równoległy eksperyment,
    mający na celu stwierdzenie czy da się bezpiecznie wylądować na lotnisku
    w Smoleńsku. Trzeba byłoby jednak zaangażować do tego rosyjskiego
    oblatywacza samolotów …”.

    Ten eksperyment został już przeprowadzony 10 kwietnia 2010, 1,5 godziny przed katastrofą. Pułkownik Oleg Frołow ze smoleńskiego pułku (świetnie znający lotnisko) dwa razy próbował lądować Ił-76, będąc znaczenie precyzyjniej naprowadzany przez lotniskowych kontrolerów niż polska załoga Tu-154M-101 i dwa razy o mało co się nie rozbił. Za każdym razem znosiło go na lewo od drogi startowej. Frowłow zeznał przed rosyjskimi śledczymi, że dokonywał oblotu lotniska, m.in. urządzeń radiolokacyjnych. Pewnie sprawdzał, czy urządzenia lotniskowe wystarczająco niepoprawnie działają. I faktycznie tak też działały, polska załoga, która nie chciała laować tylko odchodziła, rozbiła się na lewo od osi drogi startowej, 550 m przed początkiem pasa.

  171. jobrave
    30 kwietnia o godz. 1:10
    Gender z bananem ma tyle wspolnego co z ideologia, a przeciez ten kretynski zwrot „ideologia gender” hula w najlepsze. Osobliwy jezyk prezesa i spolki, przyjmuje sie z jakiejs przyczyny nad wyraz szybko.
    Wiekszosc Polakow a scislej pisowczykow, raczej nie wie co to takiego ten” dzender”, a ze slowo modne i niezrozumiale to mozna podstawic dowolna tresc. Ot takie tanczenie o architekturze.
    @ Mauro napisal: „Wiele znakomitych rzeczy leży w magazynach MN, bo nie ma miejsca na ich eksponowanie, a obsceniczna pseudosztuka, w dodatku wtórna i banalna od chwili powstania, ma latami wisieć w Muzeum Narodowym? Niby dlaczego? Co po pół wieku odkrywczego i ciekawego jest w tej drętwej publicystyce udającej sztukę? Minoderia krytków i osozłomstwo cmokierów. ”
    I tu akurat zupelnie sie z nim zgadzam.

  172. Mauro Rossi
    30 kwietnia o godz. 1:54.

    Skąd to mam? Ano stąd:
    https://www.google.pl/search?source=hp&ei=T6vHXKTyEZGKlwToibiwBw&q=mizio%C5%82ek+gender&btnK=Szukaj+w+Google&oq=mizio%C5%82ek+gender&gs_l=psy-ab.3…723.12221..15725…0.0..0.1017.2770.8j1j1j1j0j1j0j1……0….1..gws-wiz…..0..0j0i22i30j33i22i29i30.xhzV3Lem9mA
    A Ty skąd?

  173. Bar Norte
    29 kwietnia o godz. 22:19

    Zandberg napisal :
    ,, Karol Modzelwski nie zawiodl nigdy.
    Nie zakochal sie, jak wielu,w systemie brutalnym dla slabych i sluzalczym wobec silnych.
    Pozostal dysydentem, pozostal soscjalista.”

  174. @

    Każdy, kto krytykuje skok PiS na kasę OFE, traci pracę. Właśnie stracił ją jeden z najbardziej znanych analityków rynkowych

    http://wyborcza.pl/7,155287,24713530,kazdy-kto-krytykuje-skok-pis-na-kase-ofe-traci-prace-wlasnie.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.2-L.1.maly

    maszynista_orzechowski29.04.2019, 21:55
    Bierecki i Szewczak już szykują sowich chrześniaków

    Wsza, gnida, PiS, wsza ….

  175. Banan już był. Teraz czas na rozchyloną ostrygę w wersji do ssania. Na surowo. Tak sobie myślę,że głodnemu chleb na myśli.

  176. Stasiek, zgłodniałeś aż tak?

  177. Nie zwiedzaj galerii na czczo. Tak sobie myślę na czczo.

  178. Cała Polska je-ba-na-na punkcie banana. Tak sobie myślę zapożyczając.

  179. wiesiek59

    Przedtem ,, wyborcza ”. teraz ,, Rzeczpospolita ” donosza o przejsciu nauczycieli na system strajku wloskiego.
    https://www.rp.pl/Edukacja/190429389-Nauczyciele-beda-jednak-strajkowac-Po-wlosku—zaleca-ZNP.html

    Przeciez Balcerowicz po przejeciu wladzy jesienia nie da podwyzki, bo to niezgodne z ideologia taniego
    ( dziadowskiego ) panstwa neoliberalnego.
    Czy system oswiatowy bedzie produkowac nieukow, a nomenklatura wysle swoje dzieci do prywatnych szkol w Anglii i Ameryce ?

  180. Muzeum Narodowe wyraźnie chce nadążać za postępem w sztuce.
    Przecież jest moda w Europie na im gorzej tym lepiej!
    A co my gorsi jesteśmy?
    W poniższym linku można zobaczyć wideo pokazywane na wystawie. Też jako sztuka artystyczna. Powinnam napisać przez duże S, ale celowo tego nie zrobiłam.
    W tym artykule wystarczy nacisnąć strałkę na to wideo i zobaczyć samemu co i komu może się podobać, wzbogacać, prowokować i takie tam inne estetyczno jakieś tam doznania wywoływać.
    A może to taki protest song Artystki rodzimej?
    Jednym słowem kobieta bawi się w sztukę zaangażowaną.
    Chociaż nie bardzo wiem w co zaangażowaną?

    https://nczas.com/2019/04/29/przestraszyli-sie-wyborczej-i-postepowcow-muzeum-narodowe-polyka-banany-przywraca-zalosna-i-oblesna-wystawe-obrzydliwe-wideo/

  181. Koltunki i Koltuni peroruja o sztuce; Blokowy sia dolaczyl….

  182. Blokowi i Populisci wlaczcie sie…..

    Jednoczesnie widoczne jest, ze „zjednoczenie“ politycznej suwerennosci w unii rozszerza mozliwosci dzialania panstw czlonkowskich jako calosci. Pisze celowo zjednoczenie, bo czesto jest ono utozsamiane z utrata suwerennosci panstwowej. Tyczy to przede wszystkim sfery polityki miedzynarodowej. Dzisiaj jednak dotyka obszaru fiskalnego i gospodarczego. Pozostaje otwarte pytanie dotyczace elementow demokracji partycypacyjnej, przy zwiekszeniu roli Parlamentu Europejskiego oraz zapewnienia nowego, wiodacego demokratycznego porzadku supranarodowego.

    Owa sprzecznosc jest li tylko pozorna. Mysle, ze te konstrukcje uda sie politykom europejskim rozbudowac, zachowujac istniejace instrumenty chroniace poszczegolne panstwa czlonkowskie w sferze gospodarczej i podatkowej. Europa ma szanse i dwie drogi, tak mi sie przynajmniej wydaje, zmniejszajace odstep do rosnacych nowych azjatyckich poteg. Jednoczac sie politycznie osiagnie wieksze wplywy w polityce zagranicznej przy zachowaniu suwerennosci gospodarczej poszczegolnych panstw lub jednoczac sie gospodarczo zachowa suwerennosc polityczna posczegolnych panstw czlonkowskich.

    Obrazem idealnym byloby jednoczesne osiagniecie jednego i drugiego, co w dniu dzisiejszym jest politycznie niemozliwe (pojutrze owszem, bo stanie sie koniecznoscia). Z drugiej strony jest to li tylko pozornie sprzeczne, bo zakladajac, ze polityka rozumiana jako proces tworzenia nowych struktur i szukania sposobu rozwiazania struktur przestarzalych jest zdolna i gotowa do podjecia takich prob, wykorzysta ona oba wymienione dukty, aby zapewnic ww suwerennosc na obu obszarach. Wtedy jednakze bedziemy mowili o suwerennosci europejskiej i Panstwach Zjednoczonej Europy dzialajacych w systemie federalnym. Mam nadzieje, ze takie proby nie beda postrzegane w blogosferze jako kolejna farsa, ktora jak wiemy odegrana zostala w sadzie (chodzilo o barany). Jestem jednoczesnie przekonany, ze nikomu z powaznych politykow nie zalezy na tym, aby nas traktowac jak owieczki, bo to sie po prostu w codziennej polityce nie sprawdza. Czasy dla niepowaznych politykow sa jednak sprzyjajace.

    Dla gratisowych blogujacych w blogosferze n e o h u m a n i s t o w rowniez.

  183. Mauro Rossi

    1 maja nowy cysorz wstapi na japonski tron.

  184. Wystarczy nad Protest songami wywiesić: Galeria za treść nie odpowiada. Tak sobie myślę po co mają potem malować na murach. Taki mural w galerii.

  185. deo
    23 kwietnia o godz. 22:28

    Pruchnik…
    ‚W listopadzie 1918 r. miały w Pruchniku miejsce zajścia antysemickie. Gdy nowe władze jeszcze nie zainstalowały się na dobre, chłopi z Huciska, Nienadowej i okolicznych wsi rzucili się na sklepy żydowskie, rabując je i rozbijając. Najbardziej ucierpiał sklep Jakuba Klepnera przy ul. Kańczuckiej. Porządek starał się zaprowadzić komendant policji Kwaśnicki, a potem później nadeszło wojsko z Jarosławia. Działania władz zapobiegły możliwemu pogromowi. W okresie sądu stanął karabin maszynowy, a jeden z chłopów został zastrzelony przez żandarma.
    Niemcy zajęli miasto we wrześniu 1939 roku. Z inicjatywy polskiego burmistrza w listopadzie 1939 r. 150 rodzin wydalono za San, do strefy sowieckiej, ale Żydzi powrócili po dwóch tygodniach po lodzie, gdy drugi okupant nie chciał ich przyjąć. W sierpniu 1942 r. wszyscy Żydzi zostali wywiezieni z Pruchnika.
    Jednych umieszczono w getcie w Birczy, a stamtąd wywieziono do lasów w Wólce Pełkińskiej, gdzie ich rozstrzelano.
    Innych Żydów, niosących łopaty zapewne do wykopania dołu, wyprowadzili Niemcy za miasto na cmentarz katolicki i tam ich rozstrzelali. Dziś w tym miejscu stoi głaz na postumencie i napis następującej treści: „Na tych polach w latach 1942–1943 hitlerowscy zbrodniarze zamordowali 67 osób narodowości żydowskiej. Pruchnik – wrzesień 1969”. Pozostali trafili do obozu przejściowego w Pełkiniach, albo wprost do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Bełżec’.
    Po wojnie Żydzi już nie powrócili do Pruchnika.
    Ale antysemityzm w Pruchniku w rozkwicie trwa…
    ——————————————–
    ‚(…) W Pruchniku 2001 r. zamiast tradycyjnego napisu ”Judasz zdrajca” umieszczono słowo Jude, a uzasadniając tę zmianę, jeden z rozmówców powołał się na Ewangelię i wyjaśnił: «Żyd wydał Żyda za trzydzieści srebrników. To należy mu się kara». Inni natomiast posłużyli się ideologią antysemicką: «Przed wojną tutaj dużo Żydów było, wszystkie sklepy były ich, a wieprzowinę tylko u Polaka można było kupić.”; „Po tym jak Żydzi dop… Polakom z tym Jedwabnem, to sam stałem się antysemitą. A. ks. Jankowski dobrze im zrobił z tym grobem…»”. (AC)
    Jak widać, tam antysemityzm jest genetyczny – z gruntu katolicki…

  186. Lech Wałęsa przekonuje, że do polityki wchodzić nie chce.
    – „Ale funkcjonuję jakoś w tym, bo psują moją koncepcję,
    psują trójpodział władzy. Jesteśmy w epoce intelektu,
    globalizacji, informacji. Potrzebujemy innych programów,
    zorganizowań – tłumaczy”.
    Koło historii zawraca, ale zawsze lepiej gdy bajki kończą się
    jak w piosence „lecz żeby ci nie było żal, dziecino ma
    kochana, z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana”

  187. http://ram.neon24.pl/post/148675,oto-dlaczego-podpalono-katedre-notre-dame

    Co tam banany w Paryżu nawet gówno jest sztuką Polska jeszcze do takiej
    sztuki nie dorosła ale w przyszłości kto wie.

  188. Minister Brudziński ” uciekający ” do Europarlamentu ( mnóstwo bilbordów w mieście nr.1 na liście PIS – według katolickiego radia Plus za niedługo ( zapewne przed 26 maja ) ma wręczyć medale Kombatantom grudnia 1970 roku
    Jako kombatant odznaczony będzie arcybiskup Andrzej Dzięga ( metropolita )
    Zainteresowałem się jego biografią .W grudniu 1970 Andrzej Dziega Urodzony 14 .12 1952 w Radzyniu Podlaskim – był chłopcem 18 letnim –
    za rok maturzysta i do 1977 Seminarium Duchowne w Sieradzu .
    W tym regionie Polski ani stoczni ,ani przemysłu ,więc gdzie te kombatanckie przygody , dopiero chory wizjoner Morawiecki zapowiada ,że własnie tam będzie serce przemysłowe Europy
    Kombatant grudnia 1970 Andrzej Dzięga – chce sie ryczeć – 18 latek ,ze też wstydu niema ?!
    Mój sąsiad wtedy w stoczni im .A .Warskiego nie został zauważony wcześniej i teraz

  189. Mauro Rossi
    30 kwietnia o godz. 2:13
    Podziwiam pański intelekt, ale traci Pan czas na propagowanie
    rządowej, aktualnie rządowej wersji wydarzeń dotyczących katastrofy
    smoleńskiej.
    Cytując fragmenty pańskiego komentarza:
    „Przypominam, rządowy Tu154M-101 bynajmniej nie lądował,
    tylko przeciwnie, odchodził
    ” polska załoga, która nie chciała lądować tylko odchodziła,
    rozbiła się na lewo od osi drogi startowej, 550 m przed początkiem pasa.”
    prawdziwa jest niewątpliwie stwierdzona przez komisje badające
    przyczyny wypadku próba odchodzenia, niestety nieudanego z wiadomych
    przyczyn; pilotując samolot trzeba mieć spokojną głowę i nie słuchać
    politycznych poleceń wydawanych z góry

  190. Tylko Cuban Cossack. Żadnych suplementów bo na świecie nie brakuje gotowych członków. Jakiś wirus atakuje banany. Będzie korekta w galerii w wersji konsumentka z opryszczką. Tak sobie myślę,że wobec opryszczki pasuje prezerwatywa. Gratis z automatu w holu galerii z logo skórka banana.

  191. Korekta
    Mauro Rossi
    30 kwietnia o godz. 2:13
    Podziwiam pański intelekt, ale traci Pan czas na propagowanie
    rządowej, aktualnie rządowej wersji wydarzeń dotyczących katastrofy
    smoleńskiej.
    Cytując fragmenty pańskiego komentarza
    „Przypominam, rządowy Tu154M-101 bynajmniej nie lądował,
    tylko przeciwnie, odchodził
    ” polska załoga, która nie chciała lądować tylko odchodziła,
    rozbiła się na lewo od osi drogi startowej, 550 m przed początkiem pasa.”
    prawdziwa jest niewątpliwie stwierdzona przez komisje badające
    przyczyny wypadku próba odchodzenia, niestety nieudana z wiadomych
    przyczyn; pilotując samolot trzeba mieć spokojną głowę i nie słuchać
    politycznych poleceń wydawanych z góry

  192. Załoga odchodziła od zmysłów pod butem generała jak odejść. I odeszli. Tak sobie myślę,że Bóg wysłuchał modlitwy. Bo odchodzenie prowadzi do zbawienia. Innej drogi nie ma.

  193. Nasikanie przez jakiegoś Skripala do rosyjskiej ropy w „Przyjażni” pokazuje sens budowy Nord 2 w wersji dwa państwa na wylotach. Żadnych publicznych szaletów na trasie jak sugeruje Unia. Tak sobie myślę czy dyrektywa swobody gospodarczej kiedy dwa państwa ryzykują przedsięwzięcie energetyczne nie wystawia się na pośmiewisko. Tak straszono przed pierwszym parowozem i samochodem. Przed samochodem lokaj z latarnią i czerwoną chorągiewką. Co przypomina sponsorowanie Orlenu w F-1 za drobne 100 mln. Ale świat dowie się gdzie jest serce Europy i przyszła Dolina Krzemowa zwaną Pustynią Błędowską. Tam piasek ma najwyższą zawartość krzemu. Idealny surowiec do produkcji…tłukących się butelek . Odpada problem recyklingu. Z piasku powstałeś…

  194. jobrave
    30 kwietnia o godz. 1:10

    Mój komentarz
    Jobrave, tak jest – co ma gender do banana.

    Słowo gender (dżender), to w PISowskim patrzeniu na świat symbol zepsucia Zachodu, jego rozkładu moralnego. Termin ten jest używany jako moralny straszak, synonim zła, szatana, termin antychrześcijański – przyjdzie gender z Zachodu i nas zepsuje, rozłoży, zniszczy podstawę polskości – wartości chrześcijańskie, zburzy nasz świat, wykoślawi moralność, wpędzi nas w zwątpienie, w zależność od masoństwa, lewactwa, elgebetu i pornografii.

    Przy użyciu terminu tego w ujęciu PiSowskim nie wymagane jest jego rozumienie, ponieważ jest to coś podobnego jak zaklęcie, jak k..a (przerywnik), jako jednosłowna mantra, magiczne a kysz.

    Jeśli chodzi o rozumienie tego co się mówi, to oracje Prezesa są dobrym przykładem, że nie o to chodzi. Mowa musi być emocjonalna, kiedy trzeba zachęcająca, gdy taka konieczność zajdzie powinna być odstręczająca, odpychająca. Zrozumienie terminów, których w swojej mowie używa Prezes (łącznie z nim samym) nie ma większego znaczenia. Liczy się poetyka, potyencjał poznawczy ludu, przystawalność słów i fraz do tradycji kulturowej PiSowskich wiernych.
    Gadki Mietka Pisieluka są wzorcowe pod tym względem, pierwotne, źródłowe.

    W PiSowskiej retoryce obowiązkowym elementem jest magia – jak najwięcej słów typu gender, lewactwo, dekonstrukcja, anihiliacja, ojkofobia, reżim Vichy, wysokoenergetyczny ładunek, itp. Ich wartość semantyczna nie ma żadnego znaczenia dla adresata tych słów – ludu PiSowskiego.
    Pzdr, TJ

  195. Chrzest przyszedł w 966 r. z Zachodu. Uszanujmy co przyniósł dla ochrzczonych w przeciwieństwie do konserwatywnych tubylców zwanych Słowianami. Słowianie nie padli na kolana przed słowem ciemnoskórego Jezusa Żyda. Tak sobie myślę,że katolicy wschodni mają dzisiaj problem w kogo wierzyć w Jezusa czy w Żyda. W Pruchniku to widać ich wiara jest prosta jak budowa cepa do młócenia Judasza.

  196. Teraz po przejżeniu części wpisów jeszcze parę słów dorzucę na temat wywołany wstępniakiem.
    Po pierwsze zadałam sobie trud poszukania reprodukcji dzieł obu w/w artystek, o których co poniektórzy mówią, że są one „klasaczkami” współczesnej sztuki polskiej.
    Listy w obronie. Nawet Gospodarz wyjątkowo wzburzony się okazał próbą zdjęcia tzw. dzieł z wystawy w Muzeum Narodowym.

    A te „dzieła” można zobaczyć po otworzeniu poniższego linku.
    Jedno dzieło pokazuje po Warholsku dziewuszkę, która oblizuje banana w różny sposób. A przy tej czynności robi dość szczególne minki, wywraca językiem, itd.

    Przypomniała mi się sprawa pewnego wykładowcy z Toronto, który został oskarżony, że nie tak patrzył (znaczy jakoś dziwnie i po świńsku) na dziewczynę pływającą w basenie. Facetowi zrobiono reklamę na całą Amerykę, że seksualny abuse jej w ten sposób robił. Zwolnili z pracy, sądzili, itd. Jednym słowem zniszczyli chłopa.

    A tu „artystka” pokazuje jej wersję kobiety i jej praw.

    Drugie dzieło kontrowersyjne to:
    „Z kolei „Lou Salome” Katarzyny Kozyry to zapis performansu z 2005 roku. Artystka wciela się w nim w historyczną dominującą femme fatale i okłada pejczem dwóch mężczyzn przebranych za psy, a zarazem ucharakteryzowanych na niemieckich klasyków – Nietzschego i Rilkego”.

    Co ma Rilke czy Nictzsche tu do rzeczy? Nie mam pojęcia.
    Dominatrix kobieta poganiająca ich pejczem….
    A to wszystko na tle jakichś szkiców….
    O co tu chodzi kobiecinie?

    Zobaczyłam też dzieło zatytułowane „orzeł” Lech-Lachowicz
    Jest to zdjęcie artystki na golasa zrobione w momencie kiedy ona podskakuje do góry z rękoma podniesionymi i rozcapierzonymi palcami dłoni.
    Trzeba przyznać ze na ładnej polance.
    Ta to naprawdę ma coś na punkcie seksu, bo znacznie więcej w tej tematyce się wypowiada artystycznie. Między innymi fotografując kopulujących się ludzi. Potem wyszczególnia fragmenty bardziej angażujące się w akcję. Co to ma wspólnego ze sztuką? niestety ale w tym wydaniu nic.
    Przychodzi jedynie do głowy porównanie do tych co w publicznych toaletach podglądali przez wcześniej zrobione dziurki i to im dawało szczególną satysfakcję.

    Zaskoczyło mnie nawoływanie do protestu pod muzeum na wspólne jedzenie bananów. Okazuje się, że doszlismy do kompletnego absurdu.
    Nawet Gekko dał się namówić i razem z żoną tam protestacyjnie zjadali banany.

    Ciekawa jestem ile osób dało się nakłonić do tego przedsięwziecia?

    Zastanawiam się na ile nienawiść do obecnego rządu wpłynęła na chęć obrony tych gorzej niż miernych prac?
    Wydaje mi się, że dialog jakikolwiek jest jedynie wtedy możliwy, kiedy w czambół nie będziemy potępiać wszystkiego z jednej strony, albo chwalić bezmyślnie drugiego u drugich.
    Dlatego dialog jest niemożliwy.
    Dwa bezmyslne obozy się stworzyły. I to jest wielki problem.

    Kiego grzyba bronić te koszmarki?
    Dlatego że gdzieś tam na świecie kupili tego typu bzdety tej kobity?
    Przecież wiadomo, ze kupują często wcale nie dlatego że to dobra Sztuka…
    Ale im obrzydliwsze, im bardziej obrażające czyjeś uczucia, im bardziej bezmyślne cóś
    To nie jest żadna awangarda.
    I jeszcze w najważniejszym Muzeum to pokazywać?
    Ja jestem wkurzona na dyrektora, że się przestraszył i spowrotem te pseudo-nowoczesne pomysły powiesił.

    Mam wrażenie, że wiele osób z lęku, że mogą zostać nazwani kołtunami nie znającymi się na sztuce… broni tej miernoty szambowej.

    W poniższym linku można te „dzieła” zobaczyć.
    https://oko.press/komu-przeszkadza-banan-tematyka-z-zakresu-gender-nie-powinna-byc-pokazywana-w-muzeum-narodowym/

  197. https://www.youtube.com/watch?v=3HTNWaZMDRY

    Stanisławie; z tym twoim chrztem i skąd przyszedł to tak nie do końca jest prawda.

  198. Czeski trick. Ale tego nie rozwijam bo to była prowokacja. W ramach Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Dzisiaj proboszcz chrzci w ramach germańskiej liturgii jako „urzędnik” Watykanu z papieżem dublerem z wehrmachtu. Tak sobie myślę,że członkostwo w Unii to dalej Święte… z carycą Merkel. Jak sugeruje totalna prawica. Konstytucja 3 Maja nawiąże do jej rodaczki Katarzyny II. Odkrytej medialnie przez Suskiego bo szykował wezwanie na przesłuchanie.

  199. 404 godz. 11:14

    Absolutnie.

    Obejrzałem filmik z protestu bananowego pod Muzeum. No niestety, trzeba było nie jeść tych bananów, lecz pieścić ustami. A wszystkie panie jedzą.

  200. PS Tabu trzyma się mocno…

  201. Jedzą z braku wychowania seksualnego. Tak sobie myślę o zasadności reformy w oświacie. Przedmiot pożądania sprowadzić do konsumpcji jak modliszki. Chyba po.

  202. 404
    30 kwietnia o godz. 11:14

    „Ta to [Natalia LL] naprawdę ma coś na punkcie seksu, bo znacznie więcej w tej tematyce się wypowiada artystycznie. Między innymi fotografując kopulujących się ludzi. Potem wyszczególnia fragmenty bardziej angażujące się w akcję. Co to ma wspólnego ze sztuką? Niestety ale w tym wydaniu nic”.

    Czytaj red. Passenta we wstępniaku, pisze on „Ostatecznie jednym z zadań sztuki jest prowokować, gorszyć, obrażać, rozsadzać przyjęte normy”. Na studiach w Leningradzie uczono go zapewne, że sztuka socrealistyczna rozbija przyjęte normy (zdegenerowanej sztuki burżuazyjnej), a dziś jest apostołem tejże sztuki burżuazyjnej. Zwolennicy totalitaryzmu, jakim za młodu był red. Passent, zawsze poruszają się od ściany do ściany. Sztuka tak na prawdę niewiele ich obchodzi, chyba że funkcjonalnie, jeśli można kogoś zdzielić bananem, w dodatku udając głupiego i strojąc takież miny.
    Podoba mi się określenie świetnego architekta Adolf Loosa: sztuka jest samowolą geniusza, ale to oczywiście nie ten przypadek. Na swój użytek mam inną definicję sztuki.

  203. 12:16

    Gdy percypuję naszych liberałów obyczajowych – en masse, bo oczywiście są i wybitne jednostki – myślę: ile w nich nieuświadomionego katolicyzmu…

  204. Szczerski radiowej Trójce na pytanie, czy wspólnota europejska jest wyimaginowana odpowiedział – narodowa wspólnota polska jest realna.
    Polska nie chce, aby Bruksela była supercentrum decyzyjnym. To nie jest wizja integracji, jakiej sobie życzymy. Chcemy demokratycznej integracji, gdzie narody europejskie decydują o przyszłości europejskiego domu”

    Na pytanie czy wspólnota europejska jest wyimaginowana, Szczerski odpowiedział, że „narodowa wspólnota polska jest realna”.
    To jest negacja wypowiedziana w języku takim jakim często mówią biskupi – przez analogię, aluzję, omówienie.

    Szczerski nie odpowiedział wprost na pytanie, czy europejska wspólnota jest realna np. dodającą nam znaczenia, efektywności, stabilności.
    Typowym zwyczajem PiSowców zmienił temat i opowiada o narodowej wspólnocie polskiej jako realnej. Z tego wynika, że europejska wspólnota w projekcie PiSu zmieniającym UE jest nierealna, nie istnieje jako idea.

    Szczerski przeciwstawia w domyśle realność polskiej wspólnoty nierealności wspólnoty europejskiej.

    Ostatni sondaż w sprawie stosunku obywateli do UE wykazał, ze 56 % obywateli w Polsce czuje się Europejczykami. W kontekście unijnym był sondaż, a nie w kontekście Europy geograficznej. Ten wynik wyraźnie pokazuje jakie jest myślenie krajan o UE jako o wspólnocie.
    Jest to wynik niepomyślny, nieperspektywiczny dla PiSowskich pomysłów na Unię bezwspólnotową.

    Te gładkie i wizyjne oświadczenie Szczerskiego o Europie jest niczym innym, jak odstręczaniem krajan od UE. Słowa Szczerskiego – Polska nie chce, aby Bruksela była supercentrum decyzyjnym – są takim odstręczaniem. To jest postulat rozluźnienia Unii.

    PiSowskie frazesy o demokracji, o silnych państwach, o silnej Europie, o Polsce od tysiąca lat w Europie i o Polsce jako sercu Europy są zasłoną dla wielokrotnie powtarzanych przez PiSowców eufemistycznie wyrażanych napomnień w stronę UE – nie wtrącajcie się w nasze sprawy, nie macie takiego prawa. Kasa z Unii ma być na czas, bo tak jest stoi w umowie.
    Pzdr, TJ

  205. W związku z wolnościową demonstracją z bananami pod Muzeum mój ulubiony song o kultywowaniu wolności społeczeństwa

    https://www.youtube.com/watch?v=-g42R_nZO-o

  206. satrustequi
    30 kwietnia o godz. 12:13

    „Obejrzałem filmik z protestu bananowego pod Muzeum. No niestety, trzeba było nie jeść tych bananów, lecz pieścić ustami”.

    Może robią to w pieleszach domowych ― po upewnieniu się, że partner ma właściwe poglądy ― w ramach antypisowskiego protestu. Jeśli można biegać na golasa walcząc z globalnym ociepleniem, to wszystko jest możliwe oraz cenne.

    „A wszystkie panie jedzą”.

    A być może korzystają z ostatnich okazji, PiS prowadzi tuskową zieloną wyspę na skraj przepaści i już nie będzie żadnych bananów, nawet tych krótkich i niesmacznych z Gujany Francuskiej. W rzeczywistości to jest pewnie protest ekonomiczny.
    🙂

  207. 12:32

    Pani Natalii w 1972r. chodziło o nawiązanie do światowej rewolucji seksualnej lat 60. gdy otworzyły się możliwości współżycia płci. Przebieg protestu nadawałby się na imprezę negującą seks:)

  208. tejot
    30 kwietnia o godz. 12:27

    „Szczerski radiowej Trójce na pytanie, czy wspólnota europejska jest wyimaginowana odpowiedział – narodowa wspólnota polska jest realna. To jest negacja wypowiedziana w języku takim jakim często mówią biskupi – przez analogię, aluzję, omówienie”.

    Wyimaginowana wspólnota to pojęcie socjologiczne (autorstwa Benedicta Andersona), zbyt wysublimowane jak na zdolności poznawcze opozycji, wiec Szczerski mówił prostym językiem, a i tak nie zrozumiałeś.

  209. Zabrakło kreatywności i głębszego zrozumienia fallicznej symboliki banana, w efekcie oglądam demonstrację przeciwną do zamierzeń

  210. Rozpraszanie dzieci karmionych butelka
    „Na miejscu dyrektora zrobiłabym porządek z kolekcją sztuki XIX wieku. Tam jest dużo golizny, na przykład obraz Henryka Siemiradzkiego »Dirce chrześcijaństwa«, na którym jest naga kobieta. Myślę, że takie obrazy bardzo rozpraszają publiczność. Nie chcę nawet myśleć, jak wpływają na dzieci. Tej kobiecie na obrazie widać sutki!”,

  211. satrustequi
    30 kwietnia o godz. 12:39

    „Przebieg protestu nadawałby się na imprezę negującą seks” 🙂

    Bingo, faktycznie można się zniechęcić, więc lepiej nie oglądać.

  212. Czy po marszu suwerenności papież odda zwierzchnictwo nad IV RP tubylcom. Tak sobie myślę bo wcześniej po wyborach Bruksela nie będzie pluć w twarz IV RP Jezusa Żyda króla.

  213. Mauro Rossi

    Dwie uwagi do komentarza z 0,27.

    Pierwsza związna z chronologią wydarzeń.

    Piszesz, ze Natalia LL twoim zdaniem tworząc projekt „Sztuka konsumpcyjna” inspirowała się lekturą relacji pism peerelowskich z z duńskiej wystawy Art.&Porn z 1969. Z jej biogramu wynika, że nie musiała się inspirować lekturą bo od drugiej połowy lat 60 uczestniczyła w wystawach zagranicznych tak wiec w świecie bywała i na własne oczy widziała co chciała. Również banany, które w tym okresie w PRL przestwały już być towarem deficytowym.
    Dlatego własnie niektórzy interpretatorzy „Sztuki konsumpcyjnej” twierdzą, że dzieło obrazuje przejście społeczeństwa od ascetyzmu epoki gomułgowskiej do hedonizmu epoki gierkowskiej – w sensie konsumpcyjnym.

    Druga uwaga dotyczy pornografii, która się przewija w twoich wywodach.
    Zacznę od definicji. Pornografia to „wizerunek osób lub przedmiotów o cechach jednoznacznie seksualnych utworzony z zamiarem wywołania pobudzenia seksualnego lub podniecenia u osób oglądających”.
    W uzupełnieniu: cechy jednoznacznie seksualne to te, które wyniają „z popędu płciowego i mających na celu zaspokojenie indywidualnych potrzeb seksualnych człowieka – potocznie mówiąc ze stosunkiem płciowym”.
    Tak więc należy rozważyć czy wizerunek modelki jedzącej banana te wymogi definicyjne spełnia.
    Dopiero wtedy, po rozstrzygnięciu powyższego dylematu, można roztrząsać czy projekt artystyczny Natali LL był epigoński nie tylko w odniesieniu do duńskiej wystawy ale i do wizerunków pornograficznych towarzyszących cywilizacji od jej zarania. Zresztą jako miłośnik starożytności doskonale o tym wiesz bo pewnie nieraz miałeś okazję nad ową starożytną pornografią tworzoną i eksponowaną w celu osiagnięcia podniecenia seksualnego się pochylać.

    Problem czy Natali LL w roku 1972 przyświecał cel jakim było „wywołania pobudzenia seksualnego lub podniecenia u osób oglądających” jej wystawę wydaje się być dla całej sprawy kluczowy. Tym bardziej, że to nie dawało spokoju cenzurze komunistycznej. Podobnie jak 47 lat później dyrektorowi Miziołkowi, który uzasadniajac decyzję zamknięciu wystawy na takie zagrożenie się również powoływał.

  214. 12:42 Mauro

    Mamy przecież osoby aseksualne w społeczeństwie, podobno coraz większa mniejszość, nie potrzebują seksu w życiu a jak każdy potrzebują tolerancji i akceptacji. Ich coming out mógłby właśnie tak wyglądać:)

  215. olborski
    30 kwietnia o godz. 12:42

    Merytorycznie głupiutkie, no i porównujesz Siemiradzkiego z zafascynowaną markizem de Sade pacykarą, która nie wiem, czy potrafi rysować.

  216. Pomimo sankcji nałożonych na Rosje giełda papierów wartościowych
    w Moskwie bije wszelkie rekordy.

    http://www.thetruthseeker.co.uk/?p=187570

  217. Bar Norte: dzieło obrazuje przejście społeczeństwa od ascetyzmu epoki gomułkowskiej do hedonizmu epoki gierkowskiej – w sensie konsumpcyjnym.”

    To wartościowy trop! Różne mogą być odczytania dzieła sztuki. Choć oczywiście przesadziłeś że banany przestały być towarem deficytowym – takim były przez calutki PRL, a po prostu pojawiały się w sklepach w latach 70. I dlatego protagonistka nie je banana po prostu, lecz zachwyca się nowym artykułem, przedłuża rzadkie chwile przyjemności hedonistycznej, konsumenckiej.

  218. tejot
    30 kwietnia o godz. 12:27

    „Szczerski radiowej Trójce na pytanie, czy wspólnota europejska jest wyimaginowana odpowiedział – narodowa wspólnota polska jest realna. To jest negacja wypowiedziana w języku takim jakim często mówią biskupi – przez analogię, aluzję, omówienie”.

    Wyimaginowana wspólnota to pojęcie socjologiczne (autorem jest Benedict Anderson, chyba zbyt wysublimowane jak na zdolności poznawcze opozycji, wiec Szczerski mówił prostym językiem, a ty i tak masz kłopoty.

  219. Kobieta z dzieła z 1972r. wita hedonizm konsumencki lat 70. w Polsce, a happening wita już bogatszy hedonizm konsumencki ery Kaczorka i 500plus, pierwsza oblizywała banana, te współczesne jedzą go bez obaw o jutro.

  220. Sekwencja z bananem zachęca do rezygnacji z celibatu. Bo przesłanie to: wszystko możesz mieć w domu w ramach rządowego rodzina na swoim. Zamień celę na domowy kąt z ochroną 500+ za użycie uśpionego gnata zamiast banana. Tak sobie myślę,że naturalna prokreacja zamiast bananowej prowokacji mile widziana.

  221. satrustequi

    „To wartościowy trop! Różne mogą być odczytania dzieła sztuki.”

    Widzę, że interpretację pornograficzną wykluczyłeś.

    To otwiera drogę do innych interpretacji dzieła. Na przykład narodowej w której modelka symbolizuje Ojczyznę zachłystującą się kosmopolityzmem (banan) co u widzów wywoływać ma poczucie niesmaku i zażenowania.
    Takie ujęcie pozwala zrozumieć co kierowało rządem Jarosława Kaczyńskiego gdy zdecydował się uhonorować artystkę Medalem Gloria Artis.

  222. 13:10

    Happening-demonstracja zachęca do prokreacji

  223. 13:12 Bar Norte

    Nie, nie, ja taki nie jestem. Nie wykluczyłem, lecz zachwyciłem się interpretacją alternatywną, bardziej ukrytą, ambitniejszą artystycznie i psychospołecznie, nieoczywistą. Znany fakt – dzieła sztuki są po to by poruszać różne struny w różnych odbiorcach sztuki, a większość artystów nie spieszy z egzegezą o co im chodziło, by właśnie nie zubożyć odbioru dzieła. Sztuka to nie dziennikarstwo.

  224. Siemiradzki – pacykarz salonowy zachwycający polskie mieszczaństwo Jezusem w nocnej koszuli i gołą tancerką od tyłu.
    Ach, patrz pani, te róże pnące… Jak żywe 🙄

  225. @satrustequi
    30 kwietnia, g.12:28
    „Luxtorpeda” jest super, ale bardziej podobają się „Chłopcy z Placu broni” i Kocham wolność
    https://www.youtube.com/watch?v=nYMiNuJJyYM
    A tak przy okazji, czy nie mógłbyś trochę uprościć swój nick, bo aż trzeszczy klawiatura.

  226. @Mag 13:27

    :)Tomek Lipiński też mądrze zaśpiewał w temacie:

    https://www.youtube.com/watch?v=puKnDg6fhE4

    Mag, czy tak trudno kreatywnie skrócić sobie do Sat?:)

  227. satrustequi

    „większość artystów nie spieszy z egzegezą o co im chodziło”

    Oczywiście.
    Mało, samo dzieło nie ogranicza się do wizerunku – w tym przypadku fotografii dziewczyny z bananem. Na dzieło składają się również reakcje, które ów wizerunek wywołuje. W tym sensie dyrektor Miziołek i akcja ktorą wywołał jest integralną częscią dzieła.

  228. Bar Norte
    30 kwietnia o godz. 12:46

    „od drugiej połowy lat 60 uczestniczyła w wystawach zagranicznych tak wiec w świecie bywała i na własne oczy widziała co chciała. Również banany, które w tym okresie w PRL przestawały już być towarem deficytowym”.

    Do końca komunizmu banany nie przestały być towarem deficytowym, nie że zawsze były w sklepach, a czasem w sklepach bywały. Mówię o Warszawie, gdzie indziej było gorzej.

    „Dlatego właśnie niektórzy interpretatorzy „Sztuki konsumpcyjnej” twierdzą, że dzieło obrazuje przejście społeczeństwa od ascetyzmu epoki gomułkowskiej do hedonizmu epoki gierkowskiej – w sensie konsumpcyjnym”.

    Nie, ona tylko sprytnie wpisała się w nurt kontrkultury po 1968 i rewolucje seksualną, wcześniej postulowaną przez Szkołę Frankfurcką. Skopiowała ówczesne trendy, więc i nie ma co jej uszlachetniać i upolityczniać jako ofiary cenzury opisującej gierkowski „rozpasany” konsumpcjonizm. Przy czym Natalia Lach-Lachowicz była dość specyficzna, w jej życiorysie masz informacje o fascynacji pismami markiza de Sade i dlatego jej „sztuka” jest dość monotematyczna i nie odkrywcza. Ta jej „sztuka” więcej mówi o niej niż o ówczesnej rzeczywistości.

    „Tak więc należy rozważyć czy wizerunek modelki jedzącej banana te wymogi definicyjne [pornografi] spełnia”.

    60 lat temu temat byłby do dyskusji, po pół wieku powszechnie dostępnej pornografii odpowiedź jest oczywista.

    „ doskonale o tym wiesz bo pewnie nieraz miałeś okazję nad ową starożytną pornografią tworzoną i eksponowaną w celu osiągnięcia podniecenia seksualnego się pochylać”.

    Wówczas ludzie naturalniej i swobodniej się podniecali, a elementy pornograficzne służyły raczej do rozładowania emocji. Przykładem teatr rzymski (nie ma nic wspólnego z teatrem w naszym rozumieniu, raczej z rodzajem burleski) w którym przeważały elementy obsceniczne i pornograficzne. Jeśli przy wejściu do term ustawiona była rzeźba fallusa to miała wzbudzić śmiech i w ten sposób rozładować emocje, bo przekroczenie progu wzbudzało atawistyczny niepokój, ówcześni ludzi byli bardzo przesądni.

    „Problem czy Natali LL w roku 1972 przyświecał cel jakim było „wywołania pobudzenia seksualnego lub podniecenia u osób oglądających” .

    To problem wycieczek szkolnych, ale też nauczycieli, którzy musieli nad tym panować. Szkoła nie jest od tego, aby takimi treściami epatować uczniów, ona powinna być lekko konserwatywna.

    „Podobnie jak 47 lat później dyrektorowi Miziołkowi, który uzasadniając decyzję zamknięciu wystawy na takie zagrożenie się również powoływał”.

    On miał dwa argumenty, to o czym wyżej napisałem (wycieczki szklone) i ogromny magazyn MN w którym pełno rzeczy wartych wystawienia. Dlaczego wystawia się to a nie tamto decyduje dyrektor. No i to Muzeum Narodowe, a nie sztuki erotycznej.

  229. @13:36 Bar Norte

    Wracając więc do decyzji Miziołka, zdaje się był też biskup Miziołek nie tylko dyrektor?, każdy dyrektor musi i ma prawo podejmować decyzje reprertuarowe

  230. GajowyM.
    30 kwietnia o godz. 13:20

    „Siemiradzki – pacykarz salonowy zachwycający polskie mieszczaństwo Jezusem w nocnej koszuli i gołą tancerką od tyłu”.

    Byl supergwiazdą swejej epoki. Do dziś najdroższy polski malarz, także w Rosji bardzo ceniony, oni zresztą uważaja go za „swojego”, bo kończył Akademię Sztuk Pięknych w Petersburgu. Warto wiedziec o czym się pisze.

  231. Bar Norte
    30 kwietnia o godz. 13:12

    „Takie ujęcie pozwala zrozumieć co kierowało rządem Jarosława Kaczyńskiego gdy zdecydował się uhonorować artystkę Medalem Gloria Artis”.

    Jeszcze raz cię zapewniam, że rząd J. Kaczyńskiego nie miał najmniejszego pojęcia o istnieniu tej panci. Resotrowe odznaczenie dostała z klucza.

  232. zetus1
    29 kwietnia o godz. 11:38
    @DP
    Prosze używać „zła zmiana” zamiast „dobra zmiana” bo tym sposobem używamy języka stworzonego pzez PIS co jest dla nich prezentem. TO JEST „ZŁA ZMIANA” . Trzeba ją zmienić

    Ta polityczna grzeczność jest nie do zrozumienia. Wszy i gnidy, rozwalają państwo, a tu opis ma być w stylu ” ciuciu muciu”. Pozwoliłem sobie kiedyś wyrazić powątpiewanie czy jest stosowne adresować rozwalenie sadownictwa przez PiS, słowami ” reforma wymiaru sprawiedliwości”. Skutek był „piorunujący”. Następnym razem napisano o „reformie” wymiaru sprawiedliwości. 🙁

  233. 13:47

    Też jestem zaskoczony percepcją Bara że w tak wielkiej machinie jaką jest państwo szefostwo pochyla się – a tym bardziej będzie idiotycznie przeciwne – jakiejś nagrodzie dla jakiejś mało znaczącej w życiu społeczeństwa artystki

    Pewien dość znany artysta – na pewno zrobił uciechę swojej mamie prawdziwej inteligentce – został zaproszony rano do TVN24 by ocenił nowy spot Bronisława Komorowskiego. Ku zdumieniu dziennikarki… zaczął od słów „ten spot jest dla mnie jakiś dziecinny” a potem było tylko lepiej aż do końcowego uśmiechu artysty do mamy:)

  234. Wielu prawdziwych inteligentów brzydzi się nachalną propagandą PO od lat, ale nie będą przecież się z tym zdradzać w sytuacji gdy brak akceptacji dla siermiężnej estetyki powskiej grozi automatycznym zapisanie do PiSu w świadomości ćwierćinteligentów:)

  235. Saldo mortale
    30 kwietnia o godz. 9:20

    „Koltunki i Koltuni peroruja o sztuce”.

    Znów wstało lewą nogą.

  236. kooperatywaMondragon
    30 kwietnia o godz. 9:23

    „1 maja nowy cysorz wstapi na japonski tron”.

    I będzie miał „klawe życie oraz wyżywienie klawe” (sushi).

  237. waldemar
    30 kwietnia o godz. 9:36
    .
    „W tym regionie Polski ani stoczni ,ani przemysłu …”.

    Już podziękowałeś za to Platformie? Zrób to jak najszybciej, należy im się. Ale musisz ich zrozumieć, to opcja niemiecka, przecież ważniejszy jest port w Rostocku, jesteśmy w Europie i nie będziemy się rozdrabniać na jakiś tam Szczecin, czy Stetin.

  238. „Supergwiazda swojej epoki” od Warszawy do Petersburga.
    Jak ktoś lubi malarstwo monumentalne… 🙄
    Kiedy Courbet malował „L’Origine du monde” (do obejrzenia w Musée d’Orsay ), Siemiradzki tworzył „Chrystusa i jawnogrzesznicę” (Muzeum Rosyjskie w St. Petersburgu)
    Chrystus spojrzał na nią
    Ona zadrżała jakby liść
    Złamana grozą, wstydem blada
    Z ręki bezwładnej jej wypada
    Czara złocista

    Siemiradzki – dziś najdroższy polski malarz. Po ile „chodzi” w porównaniu z van Goghiem, Gauguinem, Renoirem?

  239. Mauro Rossi

    „Do końca komunizmu banany nie przestały być towarem deficytowym”

    Temat „komunizm a dostępność bananów” wyczerpujaco omówiliśmy z satrustequi.

    „ona (Natalia LL) tylko sprytnie wpisała się w nurt kontrkultury po 1968 i rewolucje seksualną, wcześniej postulowaną przez Szkołę Frankfurcką”

    Twoja interpretacja działa oczywiście jest dopuszczalna, bo artystka w sensie interpretacvyjnym pozostawiła widzom wolną rękę. Co jest oczywiście atutem pracy.

    „Wówczas (w starożytności) ludzie naturalniej i swobodniej się podniecali”

    Tu nie chodzi o charakter podniecenia seksualnego tylko o jego występowanie u widzów „Sztuki konsumpcyjnej”. Nie chodzi o to jak ewentualnie byli podnieceni („naturalnie”. „swobodnie”) tylko czy wogóle byli.

    „problem (podnioecenie seksualne) wycieczek szkolnych, ale też nauczycieli, którzy musieli nad tym panować”.

    Nie napotkałem żadnej relacji wskazujacej, że młodzież odwiedzająca wystawę doznawała podniecenia seksualnego z którym musieli się zmagać nauczyciele.
    Dyrektor Miziołek jedynie podejrzewał, że do takich stanów może dochodzić.

    „Muzeum Narodowe, a nie sztuki erotycznej”

    Jak rozumiem wykluczasz pornograficzny charakter dzieła Natalii LL.

    „Jeszcze raz cię zapewniam, że rząd J. Kaczyńskiego nie miał najmniejszego pojęcia o istnieniu tej panci”

    No nie rób z nich kompletnie głupich. jakby nie mieli o niej pojecia to by jej medalu nie dali.

  240. GajowyM.
    30 kwietnia o godz. 14:02
    Siemiradzki – dziś najdroższy polski malarz.

    Droższy niż Gierymski ( ten drogi, bo brat wręcz tani 😉 ) ??

  241. satrustequi

    „Też jestem zaskoczony percepcją Bara że w tak wielkiej machinie jaką jest państwo szefostwo pochyla się – a tym bardziej będzie idiotycznie przeciwne – jakiejś nagrodzie dla jakiejś mało znaczącej w życiu społeczeństwa artystki”

    Z perspektywy państwa medal ma (w tym przypadku artystkę) uczynić znaczącą. Taki jest sens tzw „polityki medalowej”.

  242. Odnośnie terminu „wyimaginowana wspólnota” i pokrętnego tłumaczenia wydźwięku tego terminu przez Rossiego:
    „ wyimaginowana wspólnota to pojęcie socjologiczne (autorstwa Benedicta Andersona), zbyt wysublimowane jak na zdolności poznawcze opozycji, wiec Szczerski mówił prostym językiem, a i tak nie zrozumiałeś.”

    Przypominam w jakim kontekście i znaczeniu użył prezydent Duda użył w zeszłym roku w Leżajsku w mowie do swojego ludu terminu „wyimaginowana wspólnota”. Użył go jako epitetu.

    Oto cytat:
    „Prezydent mówił, że chce, aby obywatele mieli przekonanie, iż ktoś myślał o nich, a nie a nie „o jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika”. – Wspólnota jest potrzebna tutaj, w Polsce, dla nas – własna, skupiająca się na naszych sprawach, bo one są dla nas sprawami najważniejszymi; kiedy nasze sprawy zostaną rozwiązane, będziemy się zajmować sprawami europejskimi. A na razie, niech nas zostawią w spokoju i pozwolą nam naprawić Polskę, bo to jest najważniejsze”.

    „Wyimaginowana wspólnota, z której dla nas niewiele wynika” w ustach prezydenta przemawiającego do PiSowskich wiernych, to nie była metafora ani termin socjologiczny. To była jasno sformułowana inwektywa.

    Podobnie antywspólnotowo o UE wypowiedział się dzisiaj w radiowej Trójce szef kancelarii prezydenta Szczerski
    Szczerski na pytanie, czy wspólnota europejska jest wyimaginowana, odpowiedział, że „narodowa wspólnota polska jest realna”.

    Wydźwięk obu wypowiedzi jest taki sam – Nie potrzebujemy Unii jako wspólnoty. Jedyną wspólnotą jest ta, która jest tu w Polsce, dla nas. Zostawcie nas w spokoju.
    Pzdr, TJ

  243. @Sat albo Satru
    Nachalna propaganda PO od lat? Chyba odleciałeś bardzo daleko.
    PIS w tym względzie, z wdziękiem słonia w składzie porcelany, znacznie przebił peerelowską propagandę sukcesu. TVP oraz TVP Info to klasyczne reżimówki na fatalnym poziomie, gdy chodzi o dziennikarstwo, adresowane nawet nie do ćwierć inteligentów, ale do ciemnego ludu, czyli stada, którego przewodnikiem jest Jacek Kurski, doskonale znający ten target i spełniający jego oczekiwania, a także je ksztaltujący.
    Gwoli sprawiedliwości dodam, że Kultura TVP jest OK. Promuje dobre filmy, sztuki, nadąża z aktualnościami kulturalnymi w kraju i w świecie.
    Jest wolna od polityki. Tak przynajmniej mi się wydaje.

  244. @Mauro,
    „Do końca komunizmu banany nie przestały być towarem deficytowym, nie że zawsze były w sklepach, a czasem w sklepach bywaly.”
    We Wroclawiu tez czasem „rzucili”, ale byly tak drogie, ze kroilam w plasterki jako dodatek do kremu dla syna. Calego banana zjesc naraz, to wychodzilo troche za drogo. Dopiero w ‚ 86 w Niemczech sie ich najedlismy do syta. Takie to bylo rozpasanie konsumpcyjne .
    ” ona tylko sprytnie wpisała się w nurt kontrkultury po 1968 i rewolucje seksualną, wcześniej postulowaną przez Szkołę Frankfurcką. Skopiowała ówczesne trendy, więc i nie ma co jej uszlachetniać i upolityczniać jako ofiary cenzury opisującej gierkowski „rozpasany” konsumpcjonizm. ”
    We Frankfurcie odbywala sie jeszcze jedna impreza – doroczny Festiwal
    Fekaliow. Impreza, ktora zreszta nigdy nie roscila sobie pretensji do miana propagatorki sztuki wspolczesnej. Festiwal zlikwidowano bodajze dopiero na poczatku lat 80-tych. I to nie ze wzgledu na obrazoburcze eksponaty (plastikowe zawartosci nocnikow, itp.) ile z powodu coraz mniejszego zainteresowania tematem . Bywali jednak i na tym festiwalu uznani artysci, wszak byla to raczej dochodowa impreza dla turystow i na obrazku defekujacej malpy mozna bylo zarobic.

  245. 14:13 Bar Norte

    W oddziaływaniu – inteligentnym – na opinię liczy się wyważenie proporcji i danie należnego medalu komuś o kim społeczeństwo nie wie jest ok, natomiast oczywiście PiS nigdy by nie dał odznaczenia Michnikowi, ani Michnik PiSowi, obie siły bardzo znane opinii

    Odsyłają nawet odznaczenia sporadycznie, co generuje furorę tytułów medialnych, a nie danie komuś komu się należy coś tam mniejszego może też zasłużyć na tytuł, o krzywdzie

  246. 14:17 Mag

    Skupię się na TVP Kultura w odpowiedzi. Jedną z przyjemności wyjazdów wypoczynkowych jest dla mnie oglądanie TVP Kultura, której w domu jak każdej telewizji nie używam od…1994r.

  247. @p.s. Wiem, wiem Szkola Fankfurcka to nie to samo co szkola we Frankfurcie ale nie o tym tez zamierzalam napisac.

  248. Jak od czasu do czasu mam okazję – będąc ciekawy tego wszystkiego – obejrzę przez powiedzmy 3 dni po kolei wiadomości 3 telewizji i na tej podstawie mogę coś mówić o ich poziomie

  249. Mogę – choć widziałem może 20 razy w życiu – powiedzieć że Polsat miał bardzo bardzo dobre segmenty na początku jego wiadomości przez bite 10 minut omawiające problem i robiła to pani Mosur. W porównaniu z w/w jakieś debilne urywanie w połowie zdań dyskutantów przez segment 3 minuty w wiadomościach TVN jest właśnie debilne imho

  250. 404
    30 kwietnia o godz. 11:14
    Przeczytałem z zainteresowaniem komentarz. Zdecydowanie kulturalny.
    Ilekroć jestem w Muzeum Narodowym w Warszawie podziwiam bogactwo
    dzieł sztuki na wystawie stałej i ekspozycjach czasowych.
    Pisałem o wrażeniu jakie zrobiła wystawa sztuki chińskiej.
    Przypomnę czym zajmowali się przed tysiącami lat Chińczycy;
    literaturą, muzyką, malarstwem, rzeźbą i kolekcjonowaniem dzieł sztuki.
    Doszli do perfekcji, ale z pewnością nie zamierzali naśladować innych
    kultur, dlatego z podziwem mogliśmy te zbiory oglądać.
    Są artyści wybitni, nie muszę przypominać dzieł zgromadzonych
    w światowych galeriach. W muzeach polskich najbardziej przemawiają
    obrazy rodzimych artystów z przełomu XIX i XX wieku.
    Sceny historyczne, portrety i pejzaże emanują specyficzną barwą i
    pięknem jakiego nie zobaczymy nigdzie indziej.
    Doceniam również sztukę współczesną, ale wygibasy twórcze są poza
    moim zainteresowaniem.
    Pozdrawiam z uznaniem

  251. blackley 30 kwietnia o godz. 11:28
    „https://www.youtube.com/watch?v=3HTNWaZMDRY
    Stanisławie; z tym twoim chrztem i skąd przyszedł to tak nie do końca jest prawda.”

    Ciekawe co na takie dictum Słowianin Stanisław?

  252. Mag…

    PS Od PiSu oczekuje się siermiężności, to PO nudzi od lat że jest kulturalniejszą siłą, stróżką światłości i dobrego gustu, kompetencji w zarządzaniu Krajem, a nie jest.

  253. PS te kmiotki potrafiły nawet zakazać mi pięknego mojego marszu Niepodległości i oczywiście w imię mojej wolności

  254. Więc – opieram się na faktach nie zabobonach – PiS dał mi mniej więcej 3 razy więcej wolności niż PO

  255. @

    Trybunał Stanu zajmie się Morawieckim. Z powodu wypowiedzi o sędziach
    http://wyborcza.pl/7,75398,24715647,trybunal-stanu-zajmie-sie-morawieckim-z-powodu-wypowiedzi-o.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.1-L.1.duzy

    widbor30.04.2019, 14:44
    A potem reszta kliki pod Trybunał Stanu: za podłą zmianę dewastującą kraj.

    Ośmiornica PiS

  256. @404
    Jestem podobna do ciebie „dyletantka”, czyli osoba, ktora nie wpda w zachwyt nad tym dzielem, ktore jej sie palcem pokaze, powie, ze to arcydzielo i kaze zachwycac, bo inaczej nie wypada w jakims tam pseudointeligenckim towarzystwie. Prosciej – nie jestem snobem.
    Nie widze absolutnie zadnego zwiazku ze sztuka jakakolwiek performance (modne okreslenie, pod ktore mozna podpiac kazdy idiotyzm) polegajacego na gapienie sie w oczy artystki z bliskiej odleglosci. Podziwiam co najwyzej cierpliwosc artystki. Nic dla mnie z takiej manifestacj ikompletnie nie wynika. Ale ludzie oczywiscie dorobia do tego tresc. Przypomina mi sie jedna z nowelek w swietnym filmie – Gabinet Grozy doktora Zgrozy z Ch.Lee, w roli krytyka obrazow, ktory skompromitowal sie niewiarygodnie nadajac gleboka, calkowicie wyssana z palca tresc obrazowi namalowanemu przez szympansa.

  257. Mnie na normalność nawróciła Armia Czerwona neutralizując skutki germańskiego chrztu pod czeskim przykryciem. Tak sobie myślę,że modlitwa za głowę obcego państwa zamiast za własnego prezydenta brzmi fałszywie.

  258. PO to kryptochamstwo charakterystyczne dla naszego 21. wieku

  259. satrustequi
    30 kwietnia o godz. 14:59
    ” opieram się na faktach nie zabobonach – PiS dał mi mniej więcej 3 razy więcej wolności niż PO”.
    No to najglebsze wyrazy wspolczucia, skoro zyjesz w tak zniewolonym kraju, ze wolnosc moze ci zapenic tylko jakas partia polityczna i to w ograniczonym i limitowanym zakresie. Innymi slowy nic sie od czasow PRL-u nie zmienilo. Nadal trzymasz dwa paluchy w gorze? Dla mnie wolnosc to po prostu oczywistosc w demokratycznym kraju. Z tego co wiem to w’ 89 Polacy ja odzyskali.

  260. 15:25

    Uuu, czyżby kapłanka ezoterycznej wolności wewnetrznej ni z tego ni z owego się odezwała, wcześniej nie zdradzając takich tendencji w wypowiedziach?

  261. Blokowy oplakuje polskie huty i stocznie. Skad te kompleksy wobec Niemcow?

  262. PiS i Wieki Kaczorek przywracając profesjonalizm finansowy po Rostowskim i Tusku przywrócili np. wolność odejścia na zieloną trawkę 2 lata wcześniej niż zaprojektował nam słynny emeryt brukselski kryptocham który sam od 63. roku życia uzyska te prawa wolnościowe i nawet do głowy mu nie przyszło żeby tam zawalczyć o podniesienie do 67, m.in dla siebie…

  263. satrustequi
    30 kwietnia o godz. 15:05,
    zdaje sie, ze ty bredzisz mocno. Kryptochamstwo nie jest domena charakterystyczna dla 21 wieku , tylko pewnych grup ludzi lub jednostek. No i nie krypto- , tylko calkiem otwarte chamstwo. A na to akurat nikt nie ma monopolu, choc PiS jest niekwestionowanym, swiatowym liderem.

  264. @srutututu,
    nie sposob z toba wdawac sie w jakiekolwiek dywagacje, bo ten twoj jezyk to jakis potworny belot. Zadnego sensu w tym doszukac sie nie sposob. Moze kto inny sie podejmie, bo ja nie daje rady.

  265. 15:32

    Czy jesteś pewna swojej znajomości świata? – to pytanie nasuwa się nieodparcie po przeczytaniu tego co napisałaś

  266. @ W Polsce jest jak w dzunglii, – da sie przezyc ale zyc sie nie da.

  267. @jakub01
    30 kwietnia o godz. 15:03

    Doskonały przykład podałaś z tym krytykiem, który bardzo elokwentnie analizował twórczość szympansa. Oczywiście nie wiedząc nic wówczas o prawdziwym autorze omawianego „dzieła”

    Ale tak na marginesie, to nieskromnie powiem, że do dyletantów w dziedzinie Sztuki siebie nie zaliczam.

    Pozdrawiam

  268. @srutututu
    nieodparcie to sie nasuwa przekonanie, ze poza swoja wies nie wychyliles nigdy nosa. O Europie,( nie mowiac o swiecie) masz tylko jakies metne wyobrazenie, jak zreszta o wszystkim. Nie masz nawet pojecia o wlasciwym znaczeniu slow, ktorych uzywasz . O moja znajomosc swiata prosze sie nie niepokoic.

  269. @ls42
    30 kwietnia o godz. 14:42

    Mam podobną opinię co do tego jakie dzieła artystyczne mają prawo zawisnąć na ścianach Narodowego Muzeum.
    Powinno być tam również miejsce na Sztukę współczesną, ale to nie znaczy, ze popularne gdzieś gnioty/miernoty mają zająć jej miesce.

    Na te ostatnie mogą być specjalne galeryjki.
    Ktoś wczesniej wspomniał o festiwalu fekalii w Niemczech.
    Jeżeli jest rynek zapotrzebowania… to czemu nie?
    Ale niech to nie będzie w Muzeum Narodowym, czy podobnych do niego prestiżowych miejscach.

    Pozdrawiam

  270. @404
    Ani ja ciebie. Siebie zreszta takze nie, choc nie zaliczam sie i do szczegolnych znawcow. Pozdr.

  271. @404
    Frankfurcka fekaliada , ktora zreszta odbywala sie raczej w formie jarmarku, skonczyla sie wiele lat temu wlasnie z powodu gasnacego zainteresowania i – z koniecznosci – ubogosci tematu. To najlepiej dowodzi, ze tego rodzaju” sztuka” moze sie cieszyc tylko chwilowym zainteresowaniem ale jako stala ekspozycja tematu nudzi,nuzy i zwyczajnie brzydzi.

  272. „Dobra zmiana” jest zła dla nauczycieli i ich uczniów.

    Jest zła także dla czarnych parasolek i żółtych bananów. Czy kogoś jeszcze dziwi, że czarne parasolki i żółte banany nie są dobre dla „dobrej zmiany”?

  273. @Mauro Rossi

    Cieszę się, że mamy podobną opinię na temat twórczej wartości „dzieł” wspomnianych pańciów.
    Jednakże w dalszym ciągu nie rozumiem jakim to sposobem została przynajmniej jedna z nich uhonorowana medalem od obecnego rządu?
    Czytałam Twoje wyjasnienie, ze to z klucza się odbywa.
    Ale to do mnie nie trafia. Bo jak ten klucz wygląda?
    po datach urodzin, czy alfabetycznie, czy losowo?

    Bo przecież nie wszyscy artyści dostają taką nagrodę.
    A to jest zdecydowane wyróżnienie.
    O tym się wspomina w resume, w biografii, w wikipedii, itd.
    To jest ważne.
    Wspomniałeś, że ci, którzy przyznawali, to o niej nic nie wiedzieli.
    To dlaczego ten medal jej dali?
    Może dlatego, ze dłużej żyję za granicą niż w Polsce, to nie znam tych obyczajów przyznawania medali.
    Zechciej proszę to wyjasnić. Jeżeli możesz oczywiście.

    Pozdrawiam

  274. Podoba mi się również nowoczesna możliwość internetowego załatwiania zeznań podatkowych bez liczenia, bo już – jak zawsze, tylko za Tuska mieli w d… ludzi – i tak wszystko system informatyczny urzędów skarbowych policzył i zawsze tylko sprawdzali czy się nie pomyliłeś. Prosty kulturalny krok ku lepszemu życiu…

  275. Chamstwa i szkalowania Polski w świecie przez „dobrą zmianę” nie lubią także sędziowie Trybunału Stanu:

    http://wyborcza.pl/7,75398,24715647,trybunal-stanu-zajmie-sie-morawieckim-z-powodu-wypowiedzi-o.html#nowaZajawkaGlownaMT

  276. Jak dogonić Niemcy. Wystarczy przenieść stolicę IV RP do Berlina w ramach reparacji wojennych. Wzorem Wzgórz Golan. Tak sobie myślę o unieważnieniu Jałty. 447 za Berlin. Machniom !

  277. „Dobra zmiana” potrzebuje wsparcia od niepełnosprawnych:

    http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24716085,kaczynski-do-niepelnosprawnej-ktora-zadawala-pytania-jest.html
    Tę atmosferę (sielanki „dobrej zmiany” w Krakowie) przerwała rozmowa Justyny Kieresińskiej, która w pewnym momencie podjechała na swym wózku do Jarosława Kaczyńskiego. Zapytała o wsparcie dla środowiska osób z niepełnosprawnościami.
    – Dajecie pieniądze tu, tam i ówdzie, a ta grupa wciąż ma się oprzeć na kwocie 1100 zł miesięcznie – mówiła, próbując skłonić lidera PiS do złożenia jakiejś wiążącej obietnicy dla niepełnosprawnych.
    Jarosław Kaczyński tłumaczył, że „sprawa nie jest prosta”, że „potrzeby niepełnosprawnych zostaną uwzględnione”, ale jest „pewna kolejność działań”. Wspomniał też, że PiS zastał Polskę „po latach bardzo niedobrych rządów: najpierw komunistów, potem po tzw. transformacji”. – My to naprawiamy – zapewniał.

    Czy „dobra zmiana” była dobra dla osób z niepełnosprawnościami, czy raczej pokazała im środkowy paluszek. A teraz się wdzięczy do nich. „My to naprawimy” – obiecuje prezes Kaczorek. Czy Pani Justyna uwierzy w jego pokrętne, pardon, pokorne zapewnienia.

  278. p.s.
    Formuła tego spotkania nie była właściwą, bo nie może być tak, że politycy się wypowiadają, a my jako goście nie mamy możliwości publicznego zadawania pytań. A skoro prezes tyle mówił o wielkim sercu PiS, to chciałam spytać, kiedy niepełnosprawni doczekają się, by ich zauważono. Ale moje pytanie było niewygodne – mówiła Justyna Kieresińska, komentując, że w gorącym okresie przedwyborczym rozdaje się pieniądze, ale nie niepełnosprawnym, bo ta grupa ma najmniejsze możliwości nacisku.

    Formuła była bez żadnego trybu. Prezes Kaczorek poprosił wówczas, by nie rozmawiać przed kamerami, bo „zostanie to wykorzystane przeciwko nam”. Miał też prośbę, by rządzących „popierać, a nie przeszkadzać”.

  279. Wypowiedzi Polaków nie płacących podatków w Kraju lecz w innych krajach są z konieczności obarczone wadą mniejszej odpowiedzialności obywatelskiej za to jak jest on rządzony

  280. Prawdę mówiąc gdy 6 lat żyłem na emigracji nawet nie śmiałem głosować w wyborach uważając że wtrącałbym się – jak Jackowo – w sprawy za które nie poniosę odpowiedzialności

  281. „Dobra zmiana” musi być dobra dla blogistów, gdy z podziwu godnym zaparciem namawiają, aby tego co widać gołym okiem wkoło nie wykorzystywać przeciwko prezesowi Kaczorkowi, tylku skupić się i wytężyć na wspominanie win Tuska.

    POpieramy „dobrą zmianę”. Całemu złu jest winien Tusk,jakie się ciągle jeszcze szerzy.
    Wyborco, prawda o „dobrej zmianie” do ciebie zęby szczerzy.
    My to naprawimy, powiada prezes Kaczorek. My was usadzimy, wy niepełnosprawni.

  282. Nie lubię jak mi rodacy w kraju wyrzucają: „wy w Kanadzie i podobnych Jackowach nam ten PiS wybraliście”.
    Dlatego zarejestrowałem się w konsulacie na listę do głosowania.
    Taki odruch mam, nieracjonalny, ale co na to poradzę.

  283. „Dobra zmiana” jest dobra do łamania prawa:
    Odwołanie oskarżonych z funkcji odbyło się z naruszeniem prawa. Nie było podstaw prawnych, by wkroczyć na teren Centrum – powiedział w uzasadnieniu sędzia Marek Celej. – Jeśli to orzeczenie się uprawomocni, może być mocną podstawą do postawienia zarzutów Macierewiczowi i jego urzędnikom – mówi „Wyborczej” mecenas Antoni Kania-Sieniawski, obrońca uniewinnionych oficerów.

    http://wyborcza.pl/7,75398,24713508,wlamanie-do-siedziby-nato-sad-ocenil-nocne-wejscie-macierewicza.html

  284. „Dobra zmiana” nie była i nadal nie jest dobra dla polskich puszczy, nawet dla pojedynczych drzew.

  285. @

    Miliardy złotych dla Polski nie są najwyraźniej istotne dla Jarosława Kaczyńskiego, który odrzucił zaproszenie szefa Komisji Europejskiej do wizyty w Brukseli. Kaczyński nie zdobył się nawet na odpowiedź na zaproszenie a to co najmniej dyplomatyczny skandal. Politycy opozycji skomentowali to zachowanie Kaczyńskiego krótko: zamiast dbać o miliardy dla Polski woli dbać o swoje własne interesy.

    https://wiesci24.pl/2019/04/30/dlaczego-kaczynski-boi-sie-jechac-do-brukseli/?fbclid=IwAR0x2vXlyuallP7TcFohE3ex0SvylH4XjaJiC2XMUoiy7erdTCaJmO4zAmY

    Ein Führer, ein PiS

  286. Mauro Rossi :
    Godzina 14:00
    Wybitny z Ciebie krętacz .
    Wyśmiewam kombatanta „grudnia 1970 wtedy 18 letniego Andrzeja Dziege ( dziś arcybiskup ) ,a ty pleciesz o Rostoku . To Pisowcy 2 lata temu wrzeszczeli o budowie statków , ba nawet okrętów w Szczecinie -przybijali młoteczkami tablice, do niby ” Stępki >
    PiS to ludzie bez technicznych kwalifikacji , tak jak TY zanurzeni w IPN
    To za mało by budować .Jest ważny dla Brudzińskiego powód kreowania arcybiskupa Dzięgę na kombatanta grudnia 70 ,ten Dzięga da polecnie ,,by lud boży w całej diecezji głosował na Joachima Brudzińskiego . ! Zakłamanie,
    a ty Mauro wyrywasz jedno zdanko ( twoja specjalność ) z tekstu i hura na PO i Niemcy .
    Rostock sam sie broni bo ma m.in. ruski kapitał ,a zapowiedzi gospodarcze PiS o ” kat dupy potłuc ” ZERO , tak z kanałem do 12,5m ,tunelem Uznam _Wolin mimo gwarancji finansowych Uni Europejskiej .
    Pytanie ,a gdzie Polacy byliby bez tych środków UE ,zapewniam że tam gdzie Polesia czar .

  287. Poland & the US in Defense of Freedom: From Defeating Communism to Preserving National SovereigntyatThe Blackstone Hotel – Train Rooms
    636 South Michigan Avenue, Chicago, IL 60605
    Date And Time
    Fri, May 3, 2019
    9:00 AM – 10:30 AM CDT
    Description
    Poland & the US in Defense of Freedom: From Defeating Communism to Preserving National Sovereignty
    Following the fall of Soviet communism, Poland and the other countries of East-Central Europe regained their sovereignty and, with it, the freedom to choose their alliances and determine their destinies. They returned to their historic position as independent Western states, joined NATO, and became members of the European Union. In Poland, freedom unleashed pent-up potential and produced more than two decades of uninterrupted economic growth. But to continue the success and complete the transformation, more reforms are needed. The experience of Poland shows how addressing the legacy of communism, both human and institutional, is necessary to finalize the reforms started in 1989 and to fully restore faith in the country’s institutions, increase the security of Europe, and strengthen transatlantic relations.

    U Chicago Professor Emeritus Charles Lipson will moderate a discussion with former Polish Defense Minister and dissident hero Antoni Macierewicz; retired U.S. Army Brigadier General Tom Cosentino; and Reagan biographer Steven Hayward.

    Sponsored by the Polish National Foundation, the Victims of Communism Memorial Foundation, and The General Ryszard Kuklinski Museum in Warsaw, Poland. This event is part of the Kuklinski Museum Discussion Series — 30 Years After the Fall of Communism in Europe.

  288. satrustequi
    30 kwietnia o godz. 16:16
    Podoba mi się również nowoczesna możliwość internetowego załatwiania zeznań podatkowych bez liczenia, bo już – jak zawsze, tylko za Tuska mieli w d… ludzi – i tak wszystko system informatyczny urzędów skarbowych policzył i zawsze tylko sprawdzali czy się nie pomyliłeś. Prosty kulturalny krok ku lepszemu życiu…

    Mój komentarz
    Rozliczanie PIT przez internet wprowadzono w 2011 roku, czyli za głębokiego tuskizmu. Wystarczy nie kłamać.

    W internecie chodzą różne dykteryjki i legendy chwalące PiS za wprowadzenie czegoś. Między innymi takim kłamstwem sztandarowym PiSu jest, że za rządów PiSu uchwalono pierwszą porządną ustawę umożliwiającą likwidację luki VAT.
    Otóż to parlament za rządów PO/PSL uchwalił ustawę o VAT, a posłowie PiS byli przeciwni niektórym jej zapisom.
    To była ustawa ani nie spóźniona, ani nie przegłosowana nocą po pod kierownictwem prokuratura o surowym spojrzeniu – Piotrowskiego. To była ustawa zaprojektowana z inspiracji Unii Europejskiej, ponieważ luka VAT, to nie był problem polski, ale unijny, w całej UE luka trwała. Zresztą trwa do dziś zarówno w Polsce jak i w pozostałych krajach UE.
    PiSowcy wypinają piersi do orderów, stawiają uszy do pochwał, pysznią się sukcesem – to myśmy zrobili, gdyby nie my… itd.

    Ustawę o VAT uchwalił parlament za rządów PO/PSL. Nie da się tego faktu przesłonić chwalbami na cześć PiSu i wciskaniem kitu głupiemu ludowi, że Tusk umożliwił (w porozumieniu z VATowskimi mafiami), ukradzenie 250 mld z Polski i że dlatego PO nie chciała takiej ustawy.
    Pzdr, TJ

  289. Sądząc po tonie części komentarzy – którzy widzą w dziele Natalii LL pornografię ( źle im się kojarzy) wracamy w czasy gdy będziemy domalowywać listki figowe , ubierać rzeźby w majtki i koszulki – w muzeach, galeriach , kościołach niejeden Rubens, Tycjan, Klimt itd. epatuje golizną aż strach 🙂 A swoją drogą to trochę dziwne – w czasach telewizji, internetu , świerszczyków w kioskach, kilkulatków uzależnionych od pornografii nie chce mi się jakoś wierzyć aby „dziatwa” szkolna mogła być zgorszona. Więcej można zobaczyć oglądając film po „Wiadomościach” lub reklamy na ulicach….

  290. Kołtuneria na fali
    ma coś na punkcie seksu, bo znacznie więcej w tej tematyce się wypowiada artystycznie. Między innymi fotografując kopulujących się ludzi. Potem wyszczególnia fragmenty bardziej angażujące się w akcję. Co to ma wspólnego ze sztuką? niestety ale w tym wydaniu nic.
    Wypowiedziała się główna znawczyni sztuki współczesnej i zapewne sztuki w ogóle.
    Zaścianek lubi, żeby na obrazku było ładnie i było wiadomo, o co chodzi 😎
    A już czwartoklasista z traumą po obejrzeniu dziewczyny z bananem to ewenement na skalę światową.
    W czasach, kiedy nie sposób znaleźć do porównawczych badań psychologicznych stosowną liczbę siedmiolatków, którzy nie mieli kontaktu z pornografią w internecie? Wow. Na księdza go.

  291. 18:16

    Dlaczego od razu kłamać?
    Takie niekulturalne…
    Mogę się przecież mylić. Albo mylisz się ty.
    Wg mojej pamięci w 2011r. trzeba było jeszcze samemu policzyć.

  292. 8o
    30 kwietnia o godz. 18:25,
    Dziatwa szkolna pewno nie takie rzeczy widziala i robila. Zgorszona to mogla byc zdewociala mamusia, a syn moze nawet i nie mial pojecia, ze jest zgorszony. Chyba,ze mu matka wyjasnila, ze jest. Nie chodzi o dewocje, ani o pornografie, ktora jest nadal dostepna dla dzieciakow.
    Dzieci nie Tycjan zgorszy, czy lubiezne jedzenie banana. Chodzi o zwykly kicz z pretensjami do wielkiego przeslania. Dzieci nie powinny ogladac pornografii jak i pseudosztuki w muzeach. Dosc maja komercyjnej nedzy wokol siebie i tej calej koszmarnej-pop.

  293. Nie załapałeś po prostu że nie chodzi o samą wysyłkę lecz o liczenie.

  294. Pierwsze słyszę że uchwalenie ustawy (nie podano nawet roku) z automatu rozwiązuje problem praworządności. Wszak nawet z przestrzeganiem ustawy zasadniczej od 1996r. są ciągłe problemy.

  295. Dzień po wyborach parlamentarnych na jesieni proponuję wielką manifestację ponad podziałami partyjnymi w obronie fundamentalnej wolności oddychania powietrzem spełniającym normy

    https://www.youtube.com/watch?v=-g42R_nZO-o

  296. satrustequi
    w tym jest info jak rośnie cobecie dług publiczny.
    A przy okazji jak drożeje nam państwo

    https://businessinsider.com.pl/finanse/rachunek-od-panstwa-2018-nowe-dane-for/pjhmm14

  297. 19:09

    Maćku wartościowe dane:

    •Emerytury i renty – 7025 zł
    •Edukacja – 2596 zł
    •Opieka zdrowotna – 2534 zł
    •Pomoc społeczna – 2136 zł (w tym 589 zł programu Rodzina 500+)
    •Transport – 1981 zł
    •Wojsko, policja, więzienia, sądy – 1675 zł
    •Administracja – 1119 zł
    •Odsetki od długu publicznego – 826 zł

    Z 18,000zł podatków od statystycznego Polaka, rocznie.

    Warto patrzeć na proporcje, nie kwoty, te zmieniają się co rok, proporcje rzadko.
    To nietrafna konstatacja że państwo zdrożało jeśli np. w 2020r. zapłacił Polak 20,000zł gdy w 2018r. 18,000zł podatków. Wiesz dlaczego… …

  298. Errata: 23000zl w 2018r, 18000zl 7 lat temu

  299. „Dobra zmiana” nie jest dobra dla prawdy:

    Możliwość składania deklaracji drogą elektroniczną bez kosztownego podpisu elektronicznego dla osób fizycznych istnieje od 8 kwietnia 2009 roku.
    — Gdy w kwietniu 2009 roku po raz pierwszy kończyliśmy przyjmowanie deklaracji od osób fizycznych, było wiele emocji. Dyżurowaliśmy do północy 30 kwietnia, by mieć pewność, że wszystko pójdzie dobrze – mówi Barbara Sińska, kierownik projektu e-deklaracji w Ministerstwie Finansów.

    A może to po prostu efekt klimatu? Reumatyzm umysłu?

  300. 19:47

    Teo, ale już Ci tłumaczyłem że nie chodziło o to czy złożenie listem czy internetem, chodziło o to że dziś za rządów Morawieckiego państwo mi liczy, wypełnia zeznanie, a ja je tylko akceptuję.

  301. – złożenie PIT
    – liczenie PIT

  302. Oho, oborowa rozpoznaje pseudosztukę 😎

    Dawno temu, gdzieś na początku lat 70. widziałem taki obrazek: babcia z nieletnim wnukiem na wystawie rzeźby. Rzeźba, koło której stoją, przedstawia leżącą liczbę 69. Zgorszona babcia zasłania wnuczkowi oczy.

  303. „Dobra zmiana” na pstrym koniu jeździ, czyli na opowieściach prezesa Kaczorka.

    GW: Panie pośle nie ucieknie pan. Ja mówię o deklaracji prezesa Kaczyńskiego z 2016 roku. Mówił: „Przygotujemy projekt. Będziemy z nim jeździć po Europie. Przeprowadzimy ofensywę”. I nie ma śladu po tym dokumencie.
    Europoseł Czarnecki: Zgoda. Tylko nie robi się czegoś na zasadzie sztuka dla sztuki. Robi się po to, żeby się wpasować w pewną koncepcję reformy Unii Europejskiej, a nie sobie a muzom.

    http://wyborcza.pl/7,155168,24716282,czarnecki-chce-by-w-europarlamencie-zawisnal-krzyz-i-ujawnia.html#nowaZajawkaGlownaMT

    Czy Czarnecki jest z „dobrej zmiany”? Bo w tym wywiadzie mota się, nie odpowiada na proste pytania, na rząd zwala, na to że się sądzi z Różą Thun. W przeddzień wyborów do PE chwali przewodniczącego KE Junckera, a w środku swej kadencji chciał alkomaty stawiać w KE.

    Intelektualnie najmocniej „dobra zmiana” prezentuje się w temacie podwójnej jakości towarów:

    GW: Co zrobiło PiS w sprawie dyrektywy o podwójnej jakości towarów? Czyli sprawa słynnych proszków do prania, o których mówił prezes Kaczyński w ten weekend.
    Czarnecki:Bardzo się cieszę, że zrobiliśmy krok naprzód.

    GW:Ale co konkretnie? Jakie poprawki np. Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło w tej procedurze?
    Czarnecki:Mogę tylko powiedzieć, że jestem bardzo zaskoczony, że grupa posłów Platformy Obywatelskiej głosowała przeciwko temu.
    (…)

    „Dobra zmiana” dobra jest w gębie. A jaka mocna.

  304. Rozliczenie PIT przez internet

    Ciemnemu ludowi nawet PIT trzeba policzyć?
    To dlatego „dobra zmiana” musiała nastać.

  305. Ja napisałem:
    ” …. Profesor Miziołek, spuszczając pracę Natalii LL do magazynu, stwierdził w uzasadnieniu swej decyzji „pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być pokazywana”.
    Mauro mi odpisał:
    Skąd ty to masz? W rzeczywistości powiedział coś innego:

    „Mając na uwadze fakt, że ogromna liczba wybitnych dzieł sztuki, zwłaszcza polskiej, znajduje się w magazynach, w jednym z punktów programu funkcjonowania MNW, przedłożonego w listopadzie 2018 r. w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zobowiązałem się do wprowadzenia koncepcji wymiany dzieł eksponowanych w Galerii Sztuki XX i XXI Wieku co pół roku, aby zapoznać publiczność z bogatymi zbiorami sztuki nowoczesnej MNW”.
    i skomentował słowa prof. Miziołka:
    Wiele znakomitych rzeczy leży w magazynach MN, bo nie ma miejsca na ich eksponowanie, a obsceniczna pseudosztuka, w dodatku wtórna i banalna od chwili powstania, ma latami wisieć w Muzeum Narodowym? Niby dlaczego? Co po pół wieku odkrywczego i ciekawego jest w tej drętwej publicystyce udającej sztukę? Minoderia krytków i osozłomstwo cmokierów.
    _________________________________________________
    W swoim poprzednim wpisie nt. zagadkowego oświadczenia prof. Miziołka, zagadkowego, bo powiązał banana z gender, podałem odnośnik do strony Google, na której widnieją żródła, a z którymi się zapoznałem, żeby dowiedzieć się, czym obecny dyrektor MN się kierował, zdejmując m.in. pracę Natalii Lach Lachowicz.

    Z podanych przeze mnie źródeł wynika, że decyzja dyrektora miała związek z tzw.ideologią gender, czyli, że tę ideologię promowała. Jak dotychczas dyrektor Miziołek nie zażądał sprostowań, nie zaprzeczył, że tak właśnie uzasadnił swoją decyzję. Tak sobie myślę (copyright Słowianin Stanisław), że prof. Miziołek nie dopatrzyłby się dżenderstwa w bananie, gdyby nie pewna matka, pewnego syna, który wskutek obcowania z bananem Lachowiczowej popadł w traumę. I wydaje mi się, że właśnie -początkowo – tłumaczono zdjęcie banana – względami „traumatologicznymi”. Intrygujące jest to, co tak wstrząsnęło tym chłopcem i czy na pewno było to właśnie gender? Myślę, że bardzo interesujący byłby wywiad – oczywiście, jeśli nie są to postaci fikcyjne, bo i tak być może – i z tym chłopcem, i z jego matką. Nb. jeśli dzieło NLL wywarło tak mocne wrażenie na chłopcu, tzn. że warte jest ekspozycji, że jednak jest w nim jakiś przekaz, jeśli tak sięga do trzewii. Sztuka ma właśnie tak działać na odbiorcę. Być może, owo „epigońskie” (opinia Mauro Rossiego o pracy NLL) dzieło zrobiło wrażenie nie tylko na tym chłopcu, lecz na wielu innych odbiorcac tyle że nie pokazali tego po sobie? Ciekaw jestem, czy matka tego chłopaka wypytała go, co dokładnie tak nim wstrząsnęło i czy na pewno był to ten „dżender”, czy raczej to sprawa dorobiona później, w ktorymś z gabinetów.

    Nie jestem ekspertem, więc trdno mi się wypowiadać na temat prac Lachowicz, czy Kozyry. Prawdopodobnie nie są to jakieś dzieła przełomowe, bo świat o nich milczał i milczy, nie tylko o tych zresztą, o wcześniejszych i późniejszych pędzla, czy dluta innych polskich artystów również. Moje stwierdzenie dotyczy nie tylko prac wykonanych za pomocą pędzla i dłuta, lecz również dzieł spawanych, lutowanych, klejonych, zbijanych, odlewanych, murowanych, w tym również instalacji, performansów itp. Tak więc prace wspomnianych autorek nie wstrząsnęły swiatem, ale w Polsce wywarły jednak wrażenie, wywołały dyskusje w kręgach artystów i krytyków sztuki, uznano je za kontrowersyjne i chyba z tego powodu zostały wyeksponowane w MN, a nie z powodu jakiejś wybitnej wartości artystycznej. Myślę, że właśnie to przyświecało autorom wystawy – pokazanie wszystkiego, co – na przestrzeni dekad – działo się we wspólczesnej sztuce polskiej, poprzez wybrane dzieła, w tym te -jak na warunki polskie kontrowersyjne.

    Mauro, nie tylko on zresztą, widzi tam obscena (według SJP „obscena” – nieprzyzwoite, sprośne rzeczy). Ja zapewne przeszedłbym mimo – wrażenia by ten bananowe dzieło na mnie wywarło, ale gdyby było sprośne, to jak najbardziej.

    Mauro, nie wypowiadam się na temat wartości artystycznej tej pracy, bo się nie znam, wrażenia na mnie robi, ale napisz koniecznie, dlaczego ono jest sprośne. W miarę detalicznie, plis.

  306. @ Babcia zaslaniala oczka no to wyhodowala zboka. Rodzicow pewno nie bylo albo chlali. Biedny ty jestes gajowy, budzisz tyle samo obrzydzenia co politowania. Ale teraz przynajmniej wiadomo skad ten mizoginizm.

  307. @uwaga , gajowy juz rozpoczyna awanture. Za chwile chlusnie rynsztok.

  308. 20:11 Musisz żyć w jakimś Jackowie w Toronto, bo nie dostrzegam żadnych śladów kanadyjskiej ogłady

  309. Czy prezes Kaczorek się tym kiedyś zajmie?

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1773338,1,polska-na-ostatnim-miejscu-w-europie-pod-wzgledem-liczby-lekarzy.read?src=mt

    W najtrudniejszym położeniu jest podstawowa opieka zdrowotna, ponieważ na tle wszystkich specjalizacji odsetek lekarzy rodzinnych kształtuje się u nas na poziomie zaledwie 9 proc. W pozostałych krajach …

    Dyrektorzy szpitali nie mają bowiem kim zapełnić grafików dyżurów, brakuje obsady na oddziałach, a pacjenci cierpią w długich kolejkach …

    Państwo wydaje się na razie bezradne wobec tych przeciwstawnych tendencji. 25 lat temu medycyna rodzinna, na wzór krajów zachodnich, przedstawiana była jako panaceum na największe bolączki odziedziczone po socjalistycznej służbie zdrowia. Widać, że ta reforma okazała się kompletną klapą ….

    Prezes Kaczorek nawet do Brukseli się nie wybiera na spotkanie z przewodniczącym Junkierem w sprawie budżetu dla Polski, tak bardzo zajęty jest naprawianiem kraju i realizowanie swej wizji dla Polski. Chyba będzie musiał przed głównymi wyborami zwalić winę na rząd. I oczywiście na Tuska.

  310. Polka ma do ginekologa daleko
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1791380,1,dlaczego-polki-nie-chodza-do-ginekologow.read

    Co na to „dobra zmiana”?
    Jedyna odpowiedź – musi jeszcze potrwać.
    Z „dobrą zmianą” jest jak z budową socjalizmu. Im dłużej się ciągnie, tym bardziej obywatele muszą się jej poświęcić. O obywatelkach szkoda gadać.

  311. @jobrave

    Może to biedne dziecko nigdy nie dostawało bananów, tylko drożdżówki, chipsy i batoniki i na widok takiej bananowej rozpusty doznało szoku? Mamo! To można jeść?!
    Czy aby nie jest też otyłe, jak znana tu koneserka prawdziwej sztuki?
    Jak dorośnie, to też nie będzie rozumiało dowcipów rysunkowych, biedactwo 🙁
    Banany mogą go jeszcze uratować.

  312. @jobrave

    Seria dobrze wykadrowanych dziurek od klucza różnych rozmiarów – i Mauro padnie ofiarą nagłego ataku priapizmu 😎

  313. @

    Źle się dzieje. Sanepid, pełne pogotowie:

    Czarnecki chce by w europarlamencie zawisnął krzyż i ujawnia jak PiS „zreformowałby” Unię

    http://wyborcza.pl/7,155168,24716282,czarnecki-chce-by-w-europarlamencie-zawisnal-krzyz-i-ujawnia.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.5-L.1.duzy

    Arcybisklop30.04.2019, 18:05
    „Jestem dyplomatą” – omal się nie udławiłem bananem w ataku śmiechu.
    Zapewniam cię Richard, że nie jesteś.

  314. @jobrave
    Irytuje mnie to okreslenie „ideologia „gender. To jakby mowic o ideologii matematyki. Przeciez to jakis pojeciowy lamaniec. Gender to plec kulturowa, wiec coz to takiego ideologia plci kulturowej? O co w tym chodzi? Mysle, ze rzekomy chlopiec, ktorym wtrzasnela kiczowata praca zwyczajnie nie istnieje. Dosc to zreszta glupi wykret do zdjecia pracy albo na mocy polecenia „z gory”, albo bez polecenia ale z nadgorliwosci. Gdyby od razu Miziolek uzasadnil to po prostu normalna zmiana ekspozycji pies z kulawa noga by sie tematem nie zainteresowal.
    Ale nie, musial wymyslec jakiegos biednego ,stuknietego chloptasia. A Polakom wystarczy byle powod do tego aby natychmiast rozpetac burze w szklance wody i podzielic sie na tych ciemnych, co to nie zycza sobie „swinstw” w przestrzeni publicznej i tych „oswieconych” znawcow sztuki, ktorzy nie zycza sobie ciemnogrodu. Ciemnota to oczywiscie klerykalny elektorat pisowski, a oswieceni, ktorzy z nich szydza aby dowartosciowac sie we wlasnych oczach, to ten wyksztalcony, wielkomiejski. W dodatku znajacy sie na wszystkim i to najlepiej. A tak na prawde to Polacy sie niczym od siebie nie roznia. To tylko dwa sposoby na leczenie swoich kompleksow i poczucia braku wartosci.
    w przestrzeni publicznej

  315. Kultura jak u prezesa Kaczorka

    tejot (18:16)
    Rozliczanie PIT przez internet wprowadzono w 2011 roku

    18:56
    18:16 – Dlaczego od razu kłamać? Takie niekulturalne…
    Mogę się przecież mylić. Albo mylisz się ty. Wg mojej pamięci w 2011r. trzeba było jeszcze samemu policzyć.

    —-
    A może to nie brak kultury, tylko wtórny analfabetyzm. Chyba jest jeszcze różnica między „rozliczyć”, a „policzyć”?

    I „dobra zmiana” policzy. Czy o to chodziło ciemnemu ludowi, który wszystko kupi, jak twierdzi naczelny medialista „dobrej zmiany”?

  316. Odwiedziłem kiedyś Toronto, kilka dni, kolega pokazał mi tę główną polską ulicę na R, a tam w samo południe dwóch pijanych się prowadzi śpiewając:))

  317. Nowina „dobrej zmiany”

    Drogi Polaku Szaraku, czy Ty wiesz, że żyjesz w europejskiej Dolinie Krzemowej i nic o tym nie wiesz? Nie przejmuj się, świat o tym także nie wiedział, dopóki do USA nie poleciał – umówiony tam z wiceprezydentem – nasz premier. Wiceprezydent odwołał spotkanie, bo akurat nie miał czasu, więc Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu telewizji Fox News. Polska dogania czołówkę w branży nowoczesnych technologii – ogłosił i tu z tą doliną wyskoczył.

  318. @ errata – ostatni werset wyskoczyl niezauwazony.

  319. Brawura werbalna „dobrej zmiany” (c.d.)

    Niech prezes wyjdzie z zatęchłego biura i zobaczy, co sam napisał i wywiesił w Alejach Jerozolimskich: „Polska sercem Europy”. Sercem, nie śledzioną ani wyrostkiem robaczkowym. W przaśnej mowie polskiego ludu wyrostek robaczkowy to ślepa kiszka. Od razu widzę wiceministra kultury Jarosława Sellina i słyszę, jak mówi: opozycja „nakręciła aferę” związaną z pensjami w Narodowym Banku Polskim, by podstępnie zmusić nas do przyjęcia euro. O właśnie, à propos Adama Glapińskiego. To prezes kierujący także Radą Polityki Pieniężnej w NBP, w której zasiada orzeł – prof. Eryk Łon. Zaproponował on, by cała UE przyjęła naszą złotówkę jako unijną walutę, bo tak nakazuje przepowiednia fatimska, orędzie siostry Łucji oraz objawienia w Gietrzwałdzie. Przysięgam, że to nie jest mój idiotyczny żart, lecz słowa Łona, państwowego urzędnika na odpowiedzialnym stanowisku, który zarabia pewnie tyle co ze 20 nauczycieli.

    Ludzie, czy to prawda, że „dobra zmiana” istnieje w realu? Jak długo jeszcze?

  320. Teo napisał:
    teo
    30 kwietnia o godz. 20:09
    …i ntelektualnie najmocniej „dobra zmiana” prezentuje się w temacie podwójnej jakości towarów:

    GW: Co zrobiło PiS w sprawie dyrektywy o podwójnej jakości towarów? Czyli sprawa słynnych proszków do prania, o których mówił prezes Kaczyński w ten weekend.
    Czarnecki:Bardzo się cieszę, że zrobiliśmy krok naprzód.

    GW:Ale co konkretnie? Jakie poprawki np. Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło w tej procedurze?
    Czarnecki:Mogę tylko powiedzieć, że jestem bardzo zaskoczony, że grupa posłów Platformy Obywatelskiej głosowała przeciwko temu.”

    Mój komentarz
    Palenie głupa, to umiejętność przetrwania niezbędna u polityków PiSu. Oraz chodzenie w zaparte.
    Takich umiejętności nabiera człowiek już od czasów szkolnych.
    Pamiętam, jak nauczyciel od WFu zrobił nalot na toaletę męska i wykrył dym. Przeprowadzone śledztwo upadło z powodu prawidłowego palenia głupa oraz chodzenia w zaparte przez uczniów.

    Ty paliłeś – Ja nie. To on palił. A ty paliłeś. -Ależ skąd, ja się brzydzę paleniem, mi dym szkodzi.
    A ty miałeś papierosy w kieszeni. Po co? Panie profesorze znalazłem w toalecie na parapecie, a przedtem widziałem jak z toalety wychodził jakiś gość, taki wysoki, w kapeluszu. Nie znam go. Zabrałem z okna te fajki, by nie było podejrzeń, że uczniowie palą, chciałem je odnieść do pokoju nauczycielskiego.

    Takie konfrontacje za czasów szkolnych wyrabiają w ludziach odporność na prawdę, umiejętność palenia głupa oraz bimbania z drugiego człowieka.
    Pzdr, TJ

  321. jobrave
    30 kwietnia o godz. 20:15
    Twój komentarz należy wpisać do sztambucha z życzeniami.
    Jest przykładem dobrze zadanego i uzasadnionego pytania.
    Czekam zatem na odpowiedź, ale nie bez nadziei.
    Swoją drogą korzystanie z prawa autorskiego powinno zostać
    poprzedzone zapytaniem o pozwolenie, chociaż jestem pewien,
    że Słowianin Stanisław lekką ręką podpisze

  322. @Tak jak myslalam i mowilam, koles najpierw nawalil ze strachu ale odczekal i bedzie teraz podskakiwal, zeby pokazac ze sie nie boi. Jeezu ale gowniarz. Zwial na koniec ulicy a teraz potrzasa bezradnie piastkami i sie odgraza z bezpiecznej odleglosci. Oblech, walnij sie w najblizsze drzewo.

  323. Mito- i megalomanka ma znowu werbalne upławy 🙁

  324. @Gajowy, alez z ciebie wachacz i podgladacz. Czy ty na prawde nie zdajesz sobie sprawy ze swojej obrzydliwej oblesnosci? Co ty masz z tymi skojarzeniami ginekologiczno -patologicznymi? Nawiazujacymi do kobiecych schorzen i narzadow? Przeciez tu sie niedlugo wszyscy porzygaja od tych twoich skojarzen. Jak ci fas¡cet nie wstyd? Przeciez to tylko o tobie swiadczy a nie o tych kobietach, ktore obgadujesz.

  325. Dzisiaj imieniny Eutropiusza i Chwalisława, więc wszystkim Eutropiuszom i Chwalisławom którzy nas dziś czytają należą się najserdeczniejsze życzenia!

  326. Pisowcom chyba się pali pod Dudą, bo nerwy zaczynają im puszczać coraz bardziej. Tak się gubią w swoich kłamstwach, że zaczyna to być już zabawne, a przy okazji wychodzi na jaw ich głupota. Oto naczelny kłamca, Polskęzbaw, roi jak to w latach siedemdziesiątych grecki premier buntował się przeciw UE. Nieuk i ignorant, Polskęzbaw, zapomniał, że Grecja przystąpiła nie do UE tylko do EWG i nie w latach siedemdziesiątych a dopiero w 1981 roku. Jaki wódz, taki jego pierwszy sort. MR gratuluję wodza.

  327. jakub01
    30 kwietnia o godz. 21:24

    Jakubku, podrzuciłem Ci TAM trochę obrazków z jezusickowego chodzenia po wodzie.

  328. Wydaje mi się, że w dyskursie tej potencjalnie silnej intelektualnie formacji, PO, tak wiele było tego wiecie „wicie, rozumicie tarzysze jaka jest sytuacja i dziejowa stawka”, gdy o III RP walczyli nasi przodkowie chyba żeby Polacy słyszeli coś bardziej ożywczego intelektualnie?

  329. Gajowy M.

    To zależy. Jeśli młody był dziecięciem, to rzeczywiście mogło to wynikać z szokującego odkrycie połączonego z nagłym apetytem i być może dlatego młodzian zacząl toczyć ślinę. Jednakowoż, jeśli chłopak wszedł już w wiek dojrzewania, to mógł mieć takie skojarzenia, jak Mauro, zatem i w tym wypadku ślinotok był uzasadniony (jeżeli tak było, to znaczy, że Mauro dobrał właściwy klucz). A związek banana z „dżender”, którego dopatrzył się Profesor Dyrektor albo ktoś ze zwierzchności? Jednak nie jestem taki głupi, jak sądziłem, oto owoc moich przemyśleń. Oto co zobaczył prof. Miziołek bądź zwierzchność: jest kobieta? Jest banan? Jest. Co kobieta albo dziewczynka, bo o płeć, a nie o wiek tu chodzi, może zrobić z bananem? No może go zjeść. Tak, ale takiej odpowiedzi może udzielić tylko jakiś matołek, natomiast ktoś o rozległej wiedzy, szerokich horyzontach, głębi intelektualnej, od razu zobaczy, że ta kobieta/dziewczynka nie zjada tego banana, lecz zawiesza go sobie między nogami i ten banan tam sobie dynda, jak chłopu… To, że kobieta na obrazku go zjada, to jedynie kamuflaż służący zamaskowaniu „dżendera”, czyli banana pomiędzy nogami. Ta kobieta/dziewczynka – czuje się chłopcem i demonstruje, to w taki zawoalowany sposób. To przekaz dla lewactwa, ale – paradoksalnie – lewactwo nie załapało, w czym rzecz, lecz prawactwo. 🙂

  330. Pisaliśmy tu kiedyś o malarstwie użytecznym.
    W zamkach czasami zasłaniano obrazami dziurawe,
    popękane ściany. Były to jednak obrazy przedstawiające
    sceny biblijne, bitwy, krajobrazy lub martwe natury.
    Biorę do ręki album „Perły Śląska. Zamki i pałace”
    Copyright by Marek Gaworski 2014.
    Album, co rzadko się zdarza, jest opatrzony wspomnieniami
    hrabiny Ingeborgi von Pfeil.
    Autor opisuje obiekty położone w stu sześciu miejscowościach.
    Piękne wnętrza ozdobione obrazami. W Prudniku znajdują się
    rezydencje i zamek. Piękny wystrój rezydencji Franklów,
    żydowskiej rodziny która opuściła Prudnik (nie mylić z Pruchnikiem)
    po 1938 roku, a ich majątek został skonfiskowany przez Niemców.
    W Zagórzu Śląskim zachowały się mury Zamku Grodno,
    ale jak dawniej czynne jest muzeum. Możemy zobaczyć na pocztówkach
    wystrój pokoju herbacianego z 1913 roku ze ścianami udekorowanymi
    wielkimi obrazami.
    Pozostaje pytanie czy obecnie w dobie odbudowy i restauracji zamków,
    pałaców i wszelkich rezydencji obrazy artystów „nowoczesnych”
    byłyby tam mile widziane?

  331. satrustequi 30 kwietnia o godz. 21:58
    „Głos rozsądku z Londynu:
    https://www.youtube.com/watch?v=ml35Xmb4Mfw

    Bezdomny Polak w Londynie o historii Polski i całkiem rozsądnie.
    Można, można!

  332. 22:10

    Ten sympatyczny niebezdomny Jacek który prowadzi serię takich rozmów… ja kiedyś przepraszałem za Samosierrę Hiszpankę:) z której on do dziś jest dumny…

  333. @black…, poruszyłeś czułe struny serca, to jeszcze śpiewała moja mama z pamięci:
    https://www.youtube.com/watch?v=I0u5ajIYu90&list=RDI0u5ajIYu90&index=1

  334. Jakub,
    Masz rację, również jestem zdania, że wystarczyło -po prostu – zakomunikować, iż szykuje się, zaplanowana wcześniej, zmiana ekspozycji, a nie pieprzyć o „ideologii” gender, straumatyzowanym synusiu i zbulwersowanej mamusi.

  335. Bananowy bląg… z KaCeM

    Naprawdę nie chcę nikogo urazić, przez pominiecie, ale po przeleceniu się przez wszystkie tradycyjne tu nurty komentatorskie i ich wykwity sprawie banana-bana, proponuję w konwencji one-tu-one receptę na rozplątanie skłębionej esencji kołtuństwa w każdym jej koment-strąku.
    Niestety, nie znalazłem żadnego komentu rozumiejącego temat wydarzenia, które porusza swym piórem Red. Passent.
    No, to jedziemy:
    1. Kwestia czynów Miziołka (KCM) dotyczy łamania fundamentalnych standardów cywilizacyjnych w pełnieniu zarządczej funkcji publicznej.
    2. KCM nie ma nic wspólnego ze sztuką.
    3. KCM nie ma nic wspólnego z oceną przedmiotu zdarzeń pod kątem sztuki.
    4. KCM nie ma nic wspólnego z wartością czy źródłem oceny co jest a co nie jest sztuką i w jakim stopniu.
    5. KCM nie ma nic wspólnego z estetyką wypie..dolonego z tego muzea objet’d’art
    6. KCM nie ma nic wspólnego z seksem, genderem, członkiem męskim i damską pochwą, spermą, ani w ogóle z owocami, w tym grzechu.
    7. KCM nie ma nic wspólnego z kąsystęcją, podługowatością czy miąższem banana.
    8. KCM z mamlaniem brei ma wspólne tylko komenty na tym blogu
    9. KCM nikogo nie uprawnia do wcielania się w role sztafaży decyzyj o sztuce i do niej dostępie, zastępując aspirantom grzebyk na kołtuna.

    W punkcie dziesiątym zaleca się to sobie, co wypływa z powyższego obciąć, zanim wypłynie na blog w formie kolejnego kołtuńskiego dowodu, że częste mycie skraca strąków skręty.
    Pozdrawiam wszystkich pokaranych przeczytaniem.

  336. ls42 30 kwietnia o godz. 21:58 Artysta (tu masz na myśli malarza?)”nowoczesny” to kto? Jest to ktoś tworzący współcześnie, dzisiaj? A jakbyś zdefiniował obraz? Jaką rolę pełni dzisiaj w dobie atakujących nas zewsząd obrazków? Dlaczego nie palimy się chodzić na wystawy kopii obrazów, którymi Miziołek chce „uświetnić” swoje dyrektorowanie?
    Można jeszcze postawić tuzin podobnych pytań i do końca nie wyczerpiemy tematu: po co w ogóle ludzie zaczęli i kontynuują malowanie obrazów?

  337. „Polska i USA w obronie wolności: od pokonania komunizmu po zachowanie suwerenności narodowej
    Po upadku sowieckiego komunizmu Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej odzyskały suwerenność, a wraz z nią wolność wyboru sojuszy i określenia ich losów. Powrócili do swojej historycznej pozycji jako niezależne państwa zachodnie, wstąpili do NATO i stali się członkami Unii Europejskiej. W Polsce wolność uwolniła potencjał i stworzyła ponad dwie dekady nieprzerwanego wzrostu gospodarczego. Aby jednak kontynuować sukces i zakończyć transformację, potrzebne są dalsze reformy. Doświadczenie Polski pokazuje, że rozwiązanie spuścizny komunizmu, zarówno ludzkiej, jak i instytucjonalnej, jest niezbędne do sfinalizowania reform rozpoczętych w 1989 r. I pełnego przywrócenia wiary w instytucje kraju, zwiększenia bezpieczeństwa Europy i wzmocnienia stosunków transatlantyckich.
    U Chicago Emerytowany profesor Charles Lipson poprowadzi dyskusję z byłym ministrem obrony narodowej i bohaterem dysydenckim Antonim Macierewiczem; emerytowany generał brygady armii amerykańskiej Tom Cosentino; i biograf Reagana Steven Hayward.
    Sponsorowany przez Polską Fundację Narodową, Fundację Pomnik Ofiar Komunizmu oraz Muzeum Generała Ryszarda Kuklińskiego w Warszawie. To wydarzenie jest częścią cyklu dyskusyjnego Muzeum Kuklińskiego – 30 lat po upadku komunizmu w Europie.”
    @Woytek, ten tekst jest miły dla oczu większości koleżeństwa, dlatego skopiowałam tłumaczenie. Żeby ich upewnić że wybór był słuszny, czasem popadają w zwątpienie podobnie jak tymczasowo chroniący się (wraz z rodziną) w ambasadzie niebratniego kraju bohaterski dysydent.

  338. Karol Maj
    30 kwietnia o godz. 21:30,
    Aparat pisiarniany, jego propaganda, właśnie bazują na ciemnocie, ignorancji, mitach, dlatego Prezes może sobie pozwolić na mijanie się z prawdą, może sobie bredzić do woli, on i jego ekipa. Morawiecki może sobie spokojnie mówić, że Polska jest Doliną Krzemową Europy, bo po pierwsze: lud pisowski i tak nie wie, „co to takie”, a nieliczni, którzy wiedzą, chcą wierzyć, że tak jest, bo w ten sposób podbudowują swoje ego. Prezes palnął bzdurę o Grecji, bo gdzieś coś słyszał i pewnie nawet nie sprawdzał, czy to prawda, bo sprawdzać nie musiał, bo on wie, że jego elektorat nie będzie tego weryfikował, ponieważ traktuje jego słowa, jako prawdę objawioną, podobnie jak słowa innych pisowskich mędrców.

  339. @ żabka konająca
    30 kwietnia o godz. 22:42
    @Gekko, pracownicy też go nie lubią

    Jeden mały strączek słówkiem „też”, pięknie się komponuje z całością koafiury poznawczej „…go nie lubią”
    Tylko się pochlastać po kołtunie, gdyby nie był gładkoskóry.

  340. Gekko
    30 kwietnia o godz. 22:31

    Bananowy bląg… z KaCeM[…]

    Świetne!

  341. @ jobrave
    30 kwietnia o godz. 22:52

    -> -> -> -> Ksiądz, od niepoczęcia do życiem opłaconego od niepodpłocia pochówku, zasuwający każdemu polskiemu już dziecięciu kosmiczne zestawy amoralnych i amentalnych bzdur, to archetyp wdrukowany suwerenowi, przy którym panowie Kacz i Matołósz ze swoimi Muenhausowskimi toksynami odlecianymi na wszelkie brzozy świata rozsypem kolistym, to ucieleśnienie ziemskich i świeckich dowodów na istnienie boga w każdym jednym suwerenie.
    -> -> -> ->
    Tak to działa (thats the way we do it, aka I’ve gotta power).

  342. satrustequi 30 kwietnia o godz. 16:30, ciągle o tym przypominam: z mojej wypracowanej w Polsce emerytury potrącany jest podatek i pochłaniany przez urząd skarbowy. Właściwy miejscowo.
    Było tu już kilkoro z koleżeństwa którzy chcieli uciszyć „zamorskich ” w tym szczególnie dam, niestety wykluczenie było wybiórcze, powiedziałabym bez znajomości geografii ale na „widzi mi się”. Z kolei ja nie widzę powodu żeby nie wskazać palcem po nicku, jeśli będziesz ciekawy. Przestanę komentować, kiedy tylko odczuję taką chęć. I na koniec – wstydziłbyś się!

  343. A teraz z innej beczki:

    Prezes omawia z suwerenem zwiastowanie dostępu do lekarza bez kolejki…

    Po prostu będzie ustawa o przymusie lekarzy spania w podwójnych łóżkach i tylko w miejscowościach nieobsługiwanych przez PKP.

    Po wyborach wygranych przez piss:
    NFZ zastąpiony zostanie Lekarzami Bez Granic.

  344. Każdy, kto próbuje dziś wzbudzić niepokój co do naszej obecności w Unii Europejskiej, postępuje wbrew interesowi Polski – powiedział w orędziu Duda

    Prezes Kaczorek i jego komanda wzbudza niepokój. Jeśli ktoś podważa system sądów UE, jak to robi PiS, ten wzbudza niepokój. Tego chyba nawet najpilniejszy kauzyperda PiS nie jest w stanie obalić. To wynika z układów podpisanych przez Polskę. O to m.in. chodziło w brexit, aby znieść podległość brytyjskich sądów wobec organów sędziowskich Unii.

    Ale cóż tu pisać? Ciemnemu ludowi inaczej się tłumaczy „dobrą zmianę – przy pomocy dziecinnego pojęcia „plusa”. Ta przemowa ma zapewne trafić to oświecone centrum wśród wyborców. Ma ich przekonać. Tak jak zapewnienia prezesa Kaczorka, że nie będzie premier, gdy jego brat jest prezydentem. Albo B. Szydło, że Macierewicz nie zostanie szefem MON. Albo Dudy, że będzie prezydentem wszystkich Polek i Polaków. Nie wspomniał, że nie będzie go dla nauczycieli, frankowiczów, samotnych matek z dziećmi, ani dla sędziów SN w sprawie prezydenckiego prawa łaski, ani dla trzech legalnie wybranych sędziów TK, ani dla sędziów powołanych przez KRS w 2016 roku, ani dla – uwaga – siejącej niepokój tezy, że „wyimaginowaną wspólnotą, z której dla nas niewiele wynika”.

    Kto na te zapewnienia PiSowskiego prezydenta, da się jeszcze nabrać? Widać pali się PiSiakom pod tyłkiem w tych wyborach i muszą taką ekwilibrystyką się posłużyć na pamięci wyborców i prostej logice.

  345. „Otwarcie granic nie było zapowiedzią łatwego życia, wspólny rynek nie oznaczał zniesienia konkurencji, a unijne pieniądze same niczego nie zdziałały. To my dobrze wykorzystaliśmy swoją szansę. Dlatego chcę z całą mocą podkreślić, że sukces piętnastu lat polskiego członkostwa w Unii Europejskiej to wielki sukces nas wszystkich” – zapewniał Duda.

    Ale co z Tuskiem, z całym tym rządem PO/PSL, który przez najtrudniejsze 8 lat … wpędził „Polskę w ruinę”?

    „Bierzemy odpowiedzialność za jej (Unii) kształt i jej przyszłość” – oświadczył Duda.

    Dlaczego więc prezes Kaczorek, główny macherek w kraju i mocodawca kolejnych premierków nie uda się do Europy, nie pogada w Berlinie, Paryżu i Brukseli, jasno i otwarcie im nie powie jaki jest polski pomysł w naprawę Unii i jaki byłby wkład Polski w postawienie Unii na nogi. Ostatnio prezes Kaczorek podzielił się swoją krytyczną opinią o Unii z mieszkańcami Nowego Sącza mówiąc, że „obecnie w UE prawo jest podważane”. Jakie prawo, kto podważa, kiedy i jak? Tego nie mówi. Gdyby pojechał do Europy, to może to gadanie prezesa Kaczorka miałoby jakiś sens, jakąś wartość, prezes Kaczorek mógłby swobodnie opowiedzieć, co mu się nie podoba i jaką widzi poprawę.

    Prezes Kaczorek jest mądry w Nowym Sączu, może nawet w Skierniewicach. Wg. niego to jest „serce Europy”. Ale przecież ludowi i prezesowi Kaczorkowi zależy najbardziej na portfelach Europy.

  346. 23:11 To znaczy ja w ogóle nie pisałem o Tobie Żabko, a szerzej – też można sprawdzić – nie pisałem o Polakach płacących jak TY podatki w Polsce… Więc…

  347. Pisałem o powiedzmy nowoczesnym patriotyzmie, tym na czasy pokoju, gdy płacenie podatków jest tak ważne i nadzorowanie na co są wydawane, przez obywateli.

  348. @Gekko, słowo egocentryczny ma kilka znaczeń, najbardziej trafne jest megalomania. Od takiej odpowiedzialności rzeczywiście można wyłysieć.
    Nie przyszło ci do głowy że polecony tekst jest o relacjach pomiędzy pracownikami Muzeum Narodowego a dyrektorem? Który nie nie cieszy się sympatią z uwagi na metody zarządzania i podjęte decyzje personalne. Gdzie ty znalazłeś odniesienia do siebie? Śmieszne.

  349. BWTB 22.38
    Sorry!
    Załóżmy, że myślałem o Pablo Picasso, albo Andy Warholu z jego fantazjami na temat Marilyn Monroe. We Wrocławiu była swego czasu wystawa zakupionych fotografii tej gwiazdy filmowej. Trudno było oczy oderwać, nic dziwnego że artysta tak obsesyjnie patrzył na to ponadczasowe zjawisko.
    Był też Salvador Dali niepowtarzalny „nowoczesny”, którego rzeźba „PROFIL CZASU” stanęła przed wrocławskim wieżowcem Sky Tower.
    Tu miałem jednak na myśli rodzimych malarzy z ich kontrowersyjnymi obrazami

  350. teo
    30 kwietnia o godz. 23:41
    Nie da się ukryć, że telewizja pokazała jednostronny obraz mieszkanek Nowego Sącza zatroskanych o los Unii Europejskiej. Pewnie te obywatelki miałoby też coś do powiedzenia, ale jak zwykle zabrakło czasu na dyskusję skoro prezes powiedział wszystko

  351. @satrustequi rzeczywiście przeholowałam ale nie bez powodu. Odkąd tu jestem koleżeństwo realizując osobiste niechęci wymiata z blogów „zamorskie damy”, zdobione najlepiej kołtunem. Teraz do chóru dołączył @Gekko. Stąd emocjonalnie.

  352. @Żabka

    Rozumiem. A jak długo tu jesteś?
    Zapewniam, że wszelkie nagonki są dla mnie zjawiskiem nie do zaakceptowania…

  353. 10 lat?!

  354. Gekko
    30 kwietnia o godz. 22:31
    Zarządzanie instytucją publiczną zawsze i wszędzie bywa wyzwaniem
    i łatwe nie jest. W zagajeniu Daniel Passent przedstawił swój
    pogląd na sprawę i pozostawił towarzystwu swobodę komentowania.
    Uważam wiele komentarzy za istotne dla sprawy i wnioski za trafne.
    Co istotne dyrektor muzeum powinien przewietrzać magazyny
    i nie musi się z tego tłumaczyć, i niepotrzebnie się tłumaczy
    w sposób dosyć naiwny.
    Przy okazji towarzystwo wyraziło swój stosunek do nowoczesnej
    twórczości. Być artystą malarzem nie jest łatwo.
    Obrazy Vincenta van Gogha zostały docenione dopiero po śmierci
    artysty

  355. ls42 (0:09)
    Dzięki za uzupełnienie relacji prasowej ze spotkanie wszytkowiedzącego prezesa Kaczorka z mieszkańcami Nowego Sącza.
    Ta kampania przejazdem po Polsce ma w sobie swoisty komizm. Zdania cytowane z przemówienia są cenne. Ale czułem, że wyraz twarzy i mowa ciała zebranych jest prawdziwie bezcenna.
    Można skwitować stwierdzeniem, że prezes Kaczorek jest w swoim żywiole. Miesięcznice – ciągle na tej samej, krótkiej do znudzenia trasie z Katedry pod Pałac mu odpadły z harmonogramu spotkań z suwerenem. Ale czy drabinka z nim jeździ?

  356. Im jestem starszy tym bardziej chciałbym aby czas płynął szybciej i coś się działo.
    Na szczęście można zerwać kolejną kartkę z kalendarza bo już jest MAJ, a przed nami święta; jedno, drugie, trzecie, i kolejne.
    Majowe życzenia do spełnienia dla szanownych i szacownych komentatorów stale z Wrocławia

  357. początek 2013, ale wcześniej czytałam. Z wieloma wypowiedziami nie zgadzałam się aż w końcu postanowiłam napisać, jak zwykle na początku nieśmiało. Jedno jest pewnie – dzięki wielu z koleżeństwa na blogu dowiedziałam się o faktach i opiniach dotąd mi nieznanych. I za to im jestem wdzięczna, kiedyś podziękowałam publicznie. Co nagonek przypuszczam nikt nie lubi być ich celem, ale często służą jako argument, szczególnie przy braku wiedzy.
    Ps.gdybyś znalazł czas i wstąpił do archiwum EN PASSANT (po lewej stronie blogu) i tam sobie wybrał lata wcześniejsze (można nawet od 2006), odkryłbyś jak wielu odpowiedzialnych za słowo blogowiczów tu pisało. Czytanie ich komentarzy to przyjemność.

  358. @ Pszenno-buraczany salon rozprawia o sztuce. A w chacie pewno wiadro krysztalowe za szklem i proponowanie kapci gosciom. I ta rozpaczliwa proba osiagniecia tej naturalnej swobody, ktora budzi taka wsciekla zawisc. Kto sie w pewnej kulturze urodzil, ten moze sobie pozwolic na jej lekcewazenie a nawet ignorancje jesli ma na to ochote. Biedny kmiotek, dla ktorego kultura to formy, ktore sobie musi nie bez potu czola przyswoic, probuje nonszalancja pokryc zawisc. Z takim trudem opanowal sztuke jedzenia sztuccami aby choc odrobine sie upodobnic do jasnie panstwa a tu jasnie panstwo potrafi jesc palcami z garnka i na domiar niezle sie tym ubawic. Dla kocmyrza to policzek.Gorsze upokorzenie, niz gdyby oberwal nahajka po grzbiecie do czego w koncu jakos tam jest nawykly. Wszak tylko on ma monopol na chamstwo i nie zniesie klusownictwa na swoim terenie.

  359. @ A to sie porobilo no! Chlopstwo do niedawna tepiace wszawice woda z octem rozprawia ze swada o koltunstwie.

  360. i na zakończenie
    „Administracja Trumpa zaproponowała polisę, która pobiera opłatę od osób ubiegających się o azyl i nakłada większe ograniczenia na ich pozwolenia na pracę. (…) prezydent Donald Trump poprosił o przejście z nowymi ograniczeniami azylowymi. Wnioski obejmują nałożenie opłaty za złożenie wniosku o azyl i zakazanie osobom, które próbowały nielegalnie wjechać do kraju, uzyskania pozwolenia na pracę do czasu rozstrzygnięcia ich sprawy”
    Mur potrzebuje kasy a obecny prezydent jest przede wszystkim biznesmenem.

  361. żabka konająca;22:13 pisze , poruszyłeś czułe struny serca, to jeszcze śpiewała moja mama z pamięci:

    Żabciu; tylko kto dzisiaj ma serce – takich już nie ma.

    https://www.youtube.com/watch?v=Zgn3IH3P-Mg

  362. @Gekko
    30 kwietnia o godz. 22:31

    Bananowy bląg… z KaCeM

    Naprawdę nie chcę nikogo urazić, przez pominiecie, ale po przeleceniu się przez wszystkie tradycyjne tu nurty komentatorskie i ich wykwity sprawie banana-bana, proponuję w konwencji one-tu-one receptę na rozplątanie skłębionej esencji kołtuństwa w każdym jej koment-strąku.
    Niestety, nie znalazłem żadnego komentu rozumiejącego temat wydarzenia, które porusza swym piórem Red. Passent.
    No, to jedziemy:
    1. Kwestia czynów Miziołka (KCM) dotyczy łamania fundamentalnych standardów cywilizacyjnych w pełnieniu zarządczej funkcji publicznej.
    2. KCM nie ma nic wspólnego ze sztuką
    […].

    ——————————————————

    @gekko, jak zwykle elokwentnie i z wyższością nad „skłębioną esencją kołtuństwa”
    I niestety jak zwykle wiele słów o tym z czym KCM nie ma nic wspólnego.
    Natomiast czego dotyczy dyskusja bycia, czy nie na wystawie w Muzeum Narodowym prac, które przez ogromną ilość ludzi będą postrzegane negatywnie … praktycznie NIC.

    Znalazłam tylko jedno zdanie, które w jakimś stopniu porusza tę sprawę.
    Kwestia czynów Miziołka (KCM) dotyczy łamania fundamentalnych standardów cywilizacyjnych w pełnieniu zarządczej funkcji publicznej

    Jednak i to zdanie jest tak ogólnikowe i nic w zasadzie nie mówiące.
    Bo co według Ciebie znaczą w tym kontekście: „fundamentalne standardy cywilizacyjne”?
    Albo na czym według Ciebie polego rola „pełniącego zarządczej funkcji publicznej”
    (czytaj dyrektora Narodowego Muzeum)?

    Czy też na to co boldem, ze „Niestety, nie znalazłeś żadnego komentu rozumiejącego temat wydarzenia, które porusza swym piórem Red. Passent”

    Naprawdę nie znalazłeś? A jeżeli tak, to dlaczego nie objaśniłeś sam, zamiast tylko strofować i udawadniać niekopetęcję i brak zrozumienia u wszechobecnych tutaj „kołtunów”?

    A mnie i myslę że i innych ciekawi pozycja (w tej sprawie) osoby, która dała się namówić na protestacyjne jedzenie bananów pod muzeum.

    Pozdrawiam

  363. DO Wszystkich czytających ten blog!

    @adam 100 podał niedawno link do listu otwartego R o m a n a Giertycha

    Wydał mi się on szalenie ważny, a ponieważ wiem, że nie wszyscy otwierają linki, więc postanowilam go tutaj zacytować w całości.

    oto ten list, a w zasadzie swoista odezwa:

    Upadek.

    Ze zdumieniem i niedowierzaniem obserwuję informacje, które pojawiają się w mediach na temat afery pedofilskiej w domu publicznym na Podkarpaciu.

    Na szczęście nie jestem pełnomocnikiem ani byłego agenta CBA, ani pokrzywdzonych ani nikogo innego w tej sprawie, więc mogę się wypowiadać jako obywatel, a nie adwokat.

    Czy myśmy wszyscy przez te ostatnie cztery lata tak zdziczeli, że gwałty na dzieciach organizowane przez służby specjalne (albo za ich przyzwoleniem) nas nie ruszają?

    Moja wiedza pochodzi wyłącznie ze źródeł medialnych, ale ponieważ nikt nikomu jeszcze procesu nie wytoczył, to mam podstawę sądzić, że prawdą jest iż od lat funkcjonował dom publiczny, który sprowadzał nieletnie dziewczynki z Ukrainy, które były gwałcone przez tysiące „Vipów”, w tym osoby z najwyższych kręgów władzy.

    Dodam że dla mnie jako obywatela współżycie seksualne nawet za zgodą osoby poniżej 15 roku życia, to zawsze gwałt, mimo że kategoria prawna jest nieco inna.

    Tak czy inaczej pedofile z najwyższych kręgów władzy (według publicznych oświadczeń b. agenta CBA, który miał dostęp do taśm z nagrywanymi politykami) używały tego domu publicznego.
    Jak wynika z informacji medialnych osoby te mogły być szantażowane tymi materiałami.

    Nadto wiemy, że kierownictwo służb próbowało w/w agenta CBA zmusić, czy przekupić, aby milczał o tym skandalu.

    Czyli służby specjalne chroniły osoby publiczne, które były odpowiedzialne za jedne z najbardziej odrażających przestępstw.

    Czy może być coś bardziej szokującego?
    Dla mnie nie.

    Co się z nami wszystkimi na Miłość Boską stało, że o tej sprawie nie huczą wszystkie media od rana do wieczora?

    Gdy przypomnę sobie jak reagowały media wobec seksafery w Samoobronie to muszę stwierdzić, że z naszym krajem przez te dwanaście lat stało się coś bardzo złego.

    Gdzie demonstracje pod siedzibami służb domagające się pełnej listy „klientów” tego domu publicznego?

    Gdzie apele organizacji chroniących dzieci, kobiety i zwalczające handel niewolnikami?

    Gdzie głos organizacji religijnych?
    Gdzie wniosek o komisję śledczą?

    Gdzie działania prokuratury?

    Gdzie wyjaśnienia premiera?

    Gdzie zainteresowanie Prezydenta?

    Przypomnę: według pojawiających się w mediach wiarygodnych informacji mamy do czynienia z wykorzystywaniem seksualnym setek dziewczynek przez osoby publiczne i to na przestrzeni wielu lat.

    Wykorzystywaniem nagrywanym, które może być źródłem szantażu przy którym dawne teczki SB, to zabawa w przedszkolaka.

    Właściciel teczki z nagranym np. posłem uprawiającym seks z 14-latką jest właścicielem tego posła. W sensie dosłownym.

    Może mu kazać się zrzec mandatu, głosować tak lub inaczej, zdradzić tajemnice państwową etc.

    Od niego bowiem zależy, czy dany człowiek pójdzie na dekadę do więzienia z piętnem pedofila, czy nie.

    Oprócz więc wątku obyczajowego i karnego mamy tutaj fundamentalne zagrożenie dla bezpieczeństwa Państwa.

    Czy zebrała się w tej sprawie Rada Bezpieczeństwa Narodowego?

    Czy Pan Prezydent , który jak już wiemy sezon narciarski zakończył, zainteresował się tą fundamentalną kwestią?
    Może być tak, że najważniejsze dokumenty w Państwie trafiają np. do osoby szantażowanej?

    Czy samo zbadanie takiej możliwości nie powinno być obecnie priorytetem wszystkich służb?

    Apeluję do wszystkich osób uczciwych, aby nie dopuściły do tego, aby ten chyba największy skandal naszych czasów zginął w tumanach mgły, która się rozciągnęła nad naszym życiem publicznym i nie pozwala dostrzec rzeczy najważniejszych.

  364. masz ci los! ale blamaż.
    Ciekawe jak czują się teraz blogowe koleżanki i koledzy obnoszące się ze szczególną przyjaźnią. I jak przykro Gospodarzowi.
    Nie pamiętam która to solidarnościowa krwia błękitna wysyłała autora „Konopielki” do pasania krów. Lub gęsi.

  365. @404, to co napisałaś jest szokujące, muszę wrócić do poleconego linku ponieważ bywam tu z przerwami i komentowałam na bieżąco.

  366. @black…
    Smutne i piękne. Smutne.

  367. @404, teraz znajduję – ja nie otwieram treści fejsbuka polecane na blogu. Z podejrzliwości na stare lata.
    Znajduję zdanie w twoim przekazie: „Moja wiedza pochodzi wyłącznie ze źródeł medialnych,…” i teraz zapytam @adama 100 czy zetknął się opisanym przestępstwem w innych źródłach. Lepiej żeby to nie była prawda, a jeśli tak to Twoja ocena jest prawidłowa i podzielam oburzenie. Niestety upragniona „wolność” przyniosła zdziczenie obyczajów, niesprawiedliwą politykę publiczną i w konsekwencji lawinowy wzrost przestępczości. Nieudolność rządów, korupcja, pospolite złodziejstwo kolejnych władz dają zielone światło bandziorom i zwyrodnialcom którzy czują się bezkarni.
    Kolejny ruch należy do @adam100

  368. W poszukiwaniu filmiku ze zgromadzenia protestacyjnego (bananowego) pod MN przeleciałam po wielu tytułach w wiadomościach TVN. I co ciekawego zauważyłam?
    Sprawy podwórkowe, wypadki, duzo sportu (zwłaszcza z ligi angielskiej), trochę o królowej Elżbiecie II,,, i tylko parę informacji ze świata i też tylko takie odpowiadające dzisiejszym wymaganiom sterujących sił.

    Ale wracając do tematu, którego szukałam i w końcu znalazłam.
    Jest pod tym linkiem (poniżej) dwa videos.
    Pierwszy w kilku odsłonach pokazuje jak odbywał się protest.
    A drugie video pokazuje fragmenty z tej wystawy w Muzeum Narodowym.

    Temat jest ważny. Bo kobitki przemawiające i zachęcające do spożywania bananów w ramach solidarności z artystkami chwilowo odwieszonymi nawoływały w imię feministycznych wolności, wolnosci sztuki, stałej ekspozycji podobnie kontrowersyjnych „dzieł” w Muzeum Narodowym, wychowania seksualnego w szkołach i tym podobnych haseł.

    Ciekawe, ze nawet ubranie głównej „feministki” bardziej pochodziło ze wzorców tzw burleskowych.

    Ja czuję się feministką, ale z tymi paniami się nie identyfikuję w najmniejszym stopniu.
    Sądzę, że one bardziej ruchowi szkodzą aniżeli pomagają.

    A napewno nie życzyłabym sobie zeby moje dziecko, czy wnuki, czy czyjekolwiek dzieci były narażone na tak oblesne nauki „seksuologiczne
    Sex jest ludzką sprawą, ale nie widzę najmniejszego powodu, żeby go obrzydzać, wulgaryzować i zaczynać to robić już od szkoły.

    Jedyny efekt tego tzw „nowoczesnego” wychowania… to przegotowanie do rozpusty i na ofiary dla pedofilów.
    Proszę nie rozumieć moich słów jako kompletne zaprzeczenie przydatności wychowania dotyczącego seksualności człowieka. Ale napewno nie w sposób proponowany przez ekshibicjonistów i zboków.
    Dzieci zwłaszcza trzeba przed wpływami takowych chronić za wszelką cenę!

    29.04.2019 20:05 PROTEST PRZECIWKO CENZURZE W SZTUCE
    Po jednym kęsie za każdą artystkę„. Banany przed Muzeum Narodowym

    https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,po-jednym-kesie-za-kazda-artystke-banany-przed-muzeum-narodowym,289888.html

  369. @jobrawe
    Szczerze mówiąc to jestem zaskoczona Twoją obroną tzw dzieł artystycznych, o których tu jest mowa.
    Czy Ty naprawdę nie dostrzegasz wulgarności w przedstawianiu człowieka w tym kontekscie, uprzedmiatowiania kobiet, demoralizacji społeczeństwa, niszczenia zdrowego rozsądku i smaku?

    Czy z czystym sercem prowadzać chcesz swoje małe wnuki na podobne ekspozycje?
    O czym Ty mówisz, kiedy wracając do czasów gomółkowsko/gierkowskich tłumaczysz brak bananów jakoby to było inspiracją dla ekshibicjonistki /artystki?

    Pozdrawiam

  370. @Zabko, wypadaloby znac nazwisko autora „Konopielki”. Sprytnie wybrnelas . Nie przypisuj sobie jednak inteligencji i talentu Redlinskiego, bo akurat z ciebie wychodzi przy kazdej okazji, to co Redlinski wykpiwal. Nawiasem mowiac nikt do pasania krow z pewnoscia go nie odsylal. To jak zwykle twoja insynuacja, choc nawet nie wiesz w czyja strone ja kierujesz.Ot tak, z potrzeby opluwania.Dziwne, ze nie oburzasz sie na Konopielke, bo akurat opisuje te wszystkie cechy chlopstwa, o ktorych ja pisalam, a ktore tak cie oburzyly, bo odnalazlas w tym wlasne odbicie. Bylas jedyna osoba , ktora moj wpis tak rozwscieczyl, ze do tej pory nie ochlonelas.
    Tepy upor, zlosliwsc, zawisc, malostkowosc i koszmarna
    pretensjonalnosc okraszone ambicja wynikla z niskiej samooceny. Nie tylko ja ci na to zwracam uwage. Troche radosci zycia by ci sie przydalo
    ale przy takiej „lotnosci” umyslu, to raczej malo prawdopodobne. Twoja rodzina musi przezywac prawdziwy koszmar obcujac na codzien z osoba, ktorej nie stac na usmiech czy swobode obejscia.

  371. @ P.S.
    Jak slusznie mawial pombocek, – bez poczucia humoru nie istnieje inteligenja.Widze zabko, ze „zamartwilas” sie o Gospodarza. Dosc obludnie jak zwykle. Sadzisz, ze podoba sie p.Passentowi to, ze na jego blogu zamiescilas zdjecie osoby, ktorej nawet nie znasz w celu wyszydzania razem ze swoim „oborowym” przyjacielem ? I to bez niczyjej zgody a nawet wiedzy, co jest karalne? Moze spytasz naszego Gospodarza co o tym mysli?

  372. żabka konająca
    1 maja o godz. 3:27
    Kolejny ruchnależy do @adam100

    Żabciu, sorry ale ja nie rucham,

  373. @

    Grzegorz Furgo:

    Dzisiejszy przekaz dnia posła do „wyznawców” : 1. Jeśli PO-PSL odzyska władzę, to będzie łamanie demokracji i ofensywa lewactwa. 2. Zabiorą to co myśmy dali 3. Szydło potrafiła w PE bronić polskich interesów pięknie i godnie (pamiętamy ten sukces 27 :1 ) 4. Zapowiadają, że zniszczą demokrację .5. Trwa ofensywa przeciwko tradycyjnym wartościom i zdrowemu rozsądkowi .To wirtualny świat posła w którym zostaje tylko „pociąć się zardzewiałą żyletką” #Cyrk
    świat posła ..#Cyrk

  374. @adam100
    1 maja o godz. 6:21

    dałeś przykład swobody wypowiedzi w Twoim rozumieniu.
    Na tym zakańczam jakąkolwiek wymianę z Tobą

  375. Pewna matka zobaczyła w bananie ukrytą reklamę in vitro. Tak sobie myślę,że wykazała rewolucyjną czujność przed zaśmiecaniem przestrzeni publicznej. Dzieci widzą świat realnie dlatego: król jest nagi ! to genetyczny odruch. Pytanie czy sztuka jest realna czy widzeniem na prochach. Słonie też malują i nie tylko. Co chcą przekazać a co widzi gawiedż podzielona na szkoły patrzenia.

  376. Wenezuela. Sytuacja przypomina Czechosłowację 1968 r. Tzw.zachodnia cywilizacji ubiera się w doktrynę ograniczonej suwerenności Breżniewa. Tak sobie myślę kiedyś z udziałem PRL teraz IV RP. W ramach ciągłości tradycji o waszą… Suwerenność Wenezueli i nie tylko kłania się na marszu w Warszawie.

  377. Ameryka już od dawna przygotowuje podłoże szczęścia dla Wenezueli.
    Baza już jest, a teraz finalne rozgrywki można obserwować.

  378. Ja nie chcę, żeby moje małe wnuki były prowadzane na takie nieprzyzwoite wystawy, gdzie patrzeć muszą na obnażone… banany 🙄 Albo, nie daj boże, nagie brzoskwinie i śmietanę zmuszaną biciem do występów.

    Jedyny efekt tego tzw „nowoczesnego” wychowania… to przegotowanie do rozpusty i na ofiary dla pedofilów.

    Dzieci trzeba oddać katechetom i księżom na wychowanie, a oni im tam już o kwiatkach i pszczółkach powiedzą, co trzeba, a resztę sobie razem zobaczą prywatnie w internecie na plebanii 😎

  379. „przegotowanie (indeed!) do rozpusty…”

    Może wystarczy tylko nieco zblanszować?

  380. 404
    1 maja o godz. 6:57
    @adam100
    1 maja o godz. 6:21
    Na tym zakańczam jakąkolwiek wymianę z Tobą

    Ojej, a ja nie pamiętam rozpoczęcia wymiany??
    Musiałem nadużyć. Sorry 🙁

  381. Ciekawa sprawa. Zza tzw.żelaznej kurtyny PRL miał światu więcej do zaoferowania. Kino polska szkoła,teatry Kantor,Tomaszewski,Grotowski,malarstwo,rzeżba współczesne można mnożyć obszary kultury. Wszystko w ramach tzw.mrocznej sowieckiej okupacji. Dzisiaj sztuka ograniczająca się do historii ukrzyżowania Jezusa za sprawą Żydów czy widzenia świata przez proboszcza to nie jest eksportowy produkt charakteryzujący kulturę tubylców. Tak sobie myślę,że klęcznik nie wyzwala wolności twórczej. To rodzaj kagańca.

  382. @ ls42, 1 maja o godz. 0:36
    Zarządzanie instytucją publiczną zawsze i wszędzie bywa wyzwaniem i łatwe nie jest…

    Tak jak każde robienie rzeczy, których się nie umie; reszta jest konsekwencją. Identycznie z rozmową na temat – pełna dowolność umatych i nie. I tym bardziej widzenie różnicy pomiędzy nimi. Dzięki za ilustrację…

    – – –
    @ żabka konająca, 1 maja o godz. 0:00
    Nie przyszło ci do głowy że polecony tekst jest o relacjach pomiędzy pracownikami Muzeum Narodowego a dyrektorem?

    Cenna wskazówka uzupełnienia braków w higienie strąka. Pisząc, za wskazaniem tekstu DP o Kwestii Czynów Miziołka, należy dopisać:
    8/ KCM nie jest o ‚relacjach pracowniczych’ sympatii i antypatii w maglu
    Punkt 8 należy dołączyć do głowy, w którą wchodzą jedynie rzeczy bytujące już w niej na wyłączność, wypełniając całe mózgoczaszkowie głosem chórów, niezależnie od bodźców zewnętrznych. Na szczęście dla egocentrycznych megalomani trepanacja zdalna jeszcze nie działa.

    – – –
    @ 404, 1 maja o godz. 2:18
    Znalazłam tylko jedno zdanie…dlaczego nie objaśniłeś sam?

    Objaśnianie cywilizacji po 30 latach transformacji najlepiej wychodzi Gospodarzowi, we wpisie. Czytanie cywilizacji, zawartej w jednym zdaniu, wymaga stu lat od niej niesamotności.

  383. „…Kantor,Tomaszewski,Grotowski,malarstwo,rzeżba współczesne można mnożyć obszary kultury. Wszystko…to PRL miał światu …do zaoferowania”

    Z czym do ludu, można zawołać, Kantory, Grotowskie, malarze i rzeźby! …co was peerel stworzył!
    Peerel wyrzeźbiony w swych zakrętach mózgowych przertrwa was wszystkich i przetrawi w relacje pracownicze!
    Sztuka i kultura – niech się poświęci dla Dnia Pracy (Świstaka, Z Pustymi Taczkami Mózgoczaszek).

  384. – – –
    1 Maja Dniem Pracy Twórczej, na blogu.
    Kłonice w ruch.
    – – –

  385. – – –
    Rozpustnym pedofilom prowadzającym dzieci na wystawy stanowcze: nie!
    – – –

  386. @

    Leszek Balcerowicz

    W. Czuchnowski o Macierewiczu: „…Ten zaś do MON sprowadził ekipę błaznów, nieudaczników, karierowiczów i szarlatanów. I tak: katastrofą smoleńską zajęli się specjaliści od teorii spisku i wybuchów w szopie.

    Do kierowania firmami Polskiej Grupy Zbrojeniowej wystarczyło członkostwo w Klubach „Gazety Polskiej”.

    Na czele kontrwywiadu wojskowego stanął człowiek, który w normalnych warunkach nie dostałby pozwolenia na broń.

    Gabinet polityczny ministra objął Bartłomiej Misiewicz, pomocnik aptekarza z Łomianek.

    Jego nazwisko stało się synonimem nepotyzmu i grabienia państwa przez PiS”.

    LB: Dla swojej władzy Kaczyński postawił na Macierewicza, nie bacząc na zniszczenia, jakie ten robił w obronie narodowej Polski. Prawdziwy patriota.

  387. Oczywiście była też Cepelia, zespoły Mazowsze i Śląsk. A jako dopalaczy używano produktów Herbapolu. Tak sobie myślę,że lista jest długa w ramach epoki homo soveticus. Czeka na owoce epoki homo catholicus.

  388. adam100
    1 maja o godz. 10:01

    I właśnie na ‚otake Polske’ głosuje wystarczająca większość w demokracją pokaranym plemieniu pierwotnym.

    Zdumienia i wstręty, że ludu pierwotnemu nic bardziej niż najordynarniejsze kłamstwa ubogacają pęd do urny, to głosy upiorów cywilizacji przebitych osikowym gumnem.

    Balcerowicz musi odejść …na drugi poziom drzwi od stodoły, wszyscy już tam są, w relacjach pracowniczych.
    🙂

  389. @404, sama widzisz że wiadomość należała do rodzaju fake news. @adam100 nie przyznaje się do odpowiedzialności za podawane do publicznej wiadomości informacji, być może celem jest zbieractwo użytkowników fejsbuka.

  390. Miziołek (nazwisko nieodmiennie kojarzy się z bohaterami trylogii Tolkiena „niziołkami”) rozwija nowa metodę popularyzację sztuki współczesnej: „promocja przez hipokryzje”, „bądź promocja przez cenzurę”. Nazwać ją także można „promocja przez niekompetencję”. Swoją drogą „nowa elita” od JK strzela sobie w ten sposób gola za golem, tyle że we własną stopę. Tak musi się dziać, kiedy wybitne osobowości zastępuje się posłusznymi osobliwościami. Będzie jeszcze gorzej.

  391. Można odnieść wrażenie,że zniewolenie Polaków wyzwala twórczość tubylców. Tak sobie myślę,że „zniewolenie kulturotwórcze” daj nam…Alchemicy byli zamykani do czasu pomysła.

  392. tak, za moich czasów nazywano takie wystąpienia obciachem, kolejne pokolenie używało sformułowania „ale obora”. To by się zgadzało.

  393. NBP jest ZERO. Tak sobie myślę parafrazując autora epitetu co to wiedział kiedy kończyć. Zerowanie w IV RP oby nie było symbolem epoki zaraz po dekomunizacji.

  394. Pussy Riot – otrzymali azyl w Szwecji.
    __________

    Luisine Dianyan i Alekseij Knedljakowski z punk-artystycznej grupy Pussy Riot
    moga zostac na stale w Szwecji po otrzymaniu azylu
    ******

    Pussy Riot gatecrash Glastonbury – exclusive | Glastonbury 2015
    https://www.youtube.com/watch?v=zFp9qMQ34pg

  395. @Gekko, coraz bardziej zaczynasz przypominać znanego gawędziarza który po spożyciu grzybków halucynogennych dostaje ślino-słowotoku. Może to sprawa wieku do którego nie dorosłam ale nie będę się tym zamartwiać, skreślę cię z grona rozmówców ot co.

  396. ale obora! wiadomo że czuwa: – prosze szybciutko (2 minuty) wykazać się znajomością książki „Konopielka” i opowiedzieć na proste, związane ze wpisem Gospodarza pytanie: co było przyczyną wzmożonej odwagi bohatera po napadzie strachu, którego doznał ujrzawszy ducha zmarłego sąsiada?
    Liczę do 120

  397. w tym czasie powtórzę starą maksymę która podniesie na duchu pana Stanisława: „wszystko dobre co się dobrze kończy „

  398. czas minął i znowu kompromitacja. I tak raz za razem aż do skutku, kiedy się doczytamy wyznania hrabinii – „blog mię znudził…”

  399. Mroczny okres caratu urodził Konstytucję 3 Maja. Mroczny okres tzw.sowieckiej okupacji urodził 21 Postulatów. Okres następny rodzi zastąpienie KONSTYTUCJI 10 Przykazaniami. Co rodzi się w bólach z powodu różnicy w ocenie świąt. Tak sobie myślę,że zniewolenie jest patronem nad Wisłą. Teraz Unia. Suwerenność od czego ! O Watykanie nie wspomnę.

  400. Jak ktoś akuratnie praktykuje zazen, to nie ma czasu myśleć i odpowiadać.
    A swoją drogą można odnieść wrażenie, że niektórym z tego zazen (medytacja na siedząco) najlepiej chyba wychodzi siedzenie, co poznać po szerokiej hmmm… siądźce?

  401. Miziolkowe „Entartete Kunst” to jakby przypomnienie nazistowskiej wystawy z Monachium w lipcu 1937. Sztuka „zdegenerowana” (dekadencka) to wlasciwie termin biologiczny, ktory ma zwiazek z gatunkiem zwierzat lub roslin na tyle „zdegenerowanych”, ze nie moga byc sklasyfikowane do tegoz gatunku. Sa poza i trzeba je usunac.
    Nie naleza do tej klasyfikacji , jak w przypadku Miziolkowej decyzji,nie sa juz sztuka
    (non-art). W Niemczech hitlerowskich do tej kategorii eugenicznej nalezeli m.in. Zydzi,
    homoseksualisci, chorzy psychicznie. W przeddzien tej wystawy Hitler mial mowe
    do narodu, w ktorej mowil o niegermanskiej sztuce, ktora byla reprezentowana na tej
    ekspozycji.
    Na tej wystawie byly m.in. prace Maxa Beckmana, niemieckiego ekspresjonisty, ktory
    doslownie na nastepny dzien po wysluchaniu „recenzji” führera opuscil Niemcy i wyjechal do Holandii.

  402. I Maja, Szwecja,
    maszuruja socjaldemokraci, socjalisci, komunisci, naziole…
    Oj, malo ich, bardzo malo. Spiewaja „Miedzynarodowke”. Nie wiem, co wykrzykuja naziole, moze cos na na melodie „Horst Wessel Lied”, ot, kazdy ma swojego Pawke Korczagina.
    Reszta leczy kaca po wczorajszych balangach na lonie natury.
    Niektorzy pracuja w ogrodach, duzy ruch w handlu, w kosciolach pustki.

    PS
    Kiedys to byly pochody w PRL. Liste obecnosci sprawdzano. Pozniej walaly sie transparenty, czerwone flagi i itp po warszawskich parkach i zaulkach, pachnialo moczem poznym wieczorem przebijanym bzami czy tez innym kwieciem majowym.
    Potem „Chwalcie laki umajone”.
    Znam to z opowiadan starszego pokolenia.

  403. Polska jest członkiem Unii Europejskiej od 1 maja 2004 roku
    na mocy Traktatu akcesyjnego podpisanego 16 kwietnia 2003 roku.
    Wniosek o członkostwo złożono w Atenach 8 kwietnia 1994 roku.
    Referendum w Polsce odbyło się w dniach 7 i 8 czerwca 2003 roku.
    Do urn poszło prawie 60 % obywateli, spośród 30 milionów
    uprawnionych do głosowania.
    Za wstąpieniem do UE było 77,45% głosujących

    Przypominam bo to ważne daty i ważne decyzje wielu osób nie tylko
    polskich i zagranicznych polityków.
    Aktualnie możemy zapoznać się z tym co działo się bezpośrednio przed
    wstąpieniem Polski do UE. Ciekawą rozmowę z Leszkiem Millerem, ówczesnym
    premierem, możecie Państwo przeczytać w -necie.
    Wiele się wydarzyło w ciągu tych piętnastu lat. Polska się zmieniła.
    Polacy się zmienili. Czekają nas dalsze zmiany na lepsze czy nie?
    Najwyższy czas pomyśleć zanim się postawi ten krzyżyk na wyborczej karcie

  404. adam100
    1 maja o godz. 6:21
    Jakby tu … łącze sie w „bulu ” . Jakakolwiek wymiana ruchow grozi kalectwem blogowym ale symbolicznie jeszcze mozna (Kłonice w ruch.)
    (Reumatycznie Nie Ruchliwi wszystkich krajow łączcie sie !) RNR !

  405. ozzy
    1 maja o godz. 11:26

    ozzy, jak już pisałem, ja widzę zero kwestii oceny sztuki w zachowaniach Miziołka, czego dowodzi z premedytacją użyta argumentacja ‚z trzeciej ręki’.
    To natomiast tylko i wyłącznie modelowy przykład serwilizmu antycypowanego w roli drzewca sztandaru zawracania Wisły kijem.

    Nb jaką pracę świętują dziś w Szwecji?
    (zagadnienie problemowe…)
    🙂

  406. @legat
    1 maja o godz. 12:10

    zabawy z dobrym księdzem są niewinne. Tylko te wstrętne media czasem brużdżą

    I po co uczyć bachorki od przedszkola, że każdemu dorosłemu można i trzeba powiedzieć NIE, jeśli każe robić coś obrzydliwego, dotyka lub każe się dotykać w dziwny sposób?

    Żeby popsuły potem tradycyjne otrzęsiny?

  407. W uzupelnieniu , (ze nie robie z geby cholewy ) – wczoraj jako karmiony piersia , rozpraszajac dzieci karmione butelka „porownalem”
    ( tzw klonica porownawcza , co w stodole czy sasiadujacej z nia oborze nie powinno dziwic )
    Salvadore Dali z Siemiradzkim . Karmieni piersia ( Balthus ) sa przesladowani na tym blogu ..

  408. Gekko
    1 maja o godz. 10:08
    adam100
    1 maja o godz. 10:01

    Spożywaj mi Ty, grzybki halucynogenne i trwaj w orgazmicznym ślino-słowotoku. Klasyfikuje Cię niniejszym na listę rozmówców.
    +1 -1 = wyszedłeś na zero ( jak zwykle ??? ) 😉

  409. https://www.asiatimes.com/2019/05/article/beijings-new-aviation-hub-to-open-by-october/

    Lotnisko w Beijing jak na razie nie ma sobie równych na świecie
    a mówili ze w ,,komunizmie” nic się nigdy nie uda, wygląda na to
    ze to system który po jakimś czasie reformuje się w dobrym kierunku.
    Za to zachodnia ,,demokracja” gnije i gnić będzie.

  410. adam100
    1 maja o godz. 12:33

    Myślenie to wielka, zbiorowa halucynacja… z perspektywy grzybków… 😉
    Też pozdrawiam! 😉

  411. adam100
    1 maja o godz. 12:43

    @ olborski + miłośnicy malarstwa.
    1 maja o godz. 12:27
    Salvadore Dali z Siemiradzkim . Karmieni piersia ( Balthus ) sa przesladowani na tym blogu ..

    Motyw: Caritas Rom**ana ( palce lizać ?? )

    https://www.google.com/search?q=caritas+ro**mana&safe=active&client=firefox-b-d&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi109u_kvrhAhUwyaYKHTuNBFoQ_AUIDigB&biw=1600&bih=732

    Należy usunąć dwie gwiazdki z linku – wstawiłem dla cenzora by puścił.

  412. haha, działa tak jak jest napisane 🙂

  413. @adam100

    Kiedy Włosi, Holendrzy, Francuzi inspirowali się głodnym starcem u nagiej piersi własnej córki, w Polsce kwitło portreciarstwo… trumienne 😎

  414. GajowyM.
    1 maja o godz. 12:58

    Do dzisiaj kwitnie

  415. Agresja agencji katów na Wenezuelę. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24741332,wenezuela-dziesiatki-rannych-po-starciach-w-caracas-mike-pompeo.html#a=66&c=159&t=5&g=x&s=BoxNewsLink
    Zaszlachtują Maduro, demokratycznie wybranego prezydenta tak jak zabili Allende, Sadama, Kadafiego i setki innych. I będzie wolność i demokracja.

  416. Miła informacja:
    „Stany Zjednoczone mają około 3,8 tysiąca głowic jądrowych, z których 1750 rozmieszczono i zamontowano na rakietach balistycznych i bombowcach strategicznych. 2050 głowic jest w rezerwie w razie potrzeby, czytamy w badaniu opublikowanym przez The Bulletin of the Atomic Scientists.

    Według badaczy 1,3 tysiąca głowic bojowych umieszczono na międzykontynentalnych rakietach balistycznych, 300 bomb atomowych przeznaczonych jest do dostarczenia przez bombowce strategiczne z amerykańskich baz wojskowych, a kolejne 150 jest przechowywanych w bazach w Europie.”
    Ile z nich przeznaczono na Polskę?

  417. Gekko:

    1 Maja – dzien wolny od pracy. Tak jak Trzech Kroli.

    Fallor ergo sum. Juz chyba Beckett mowil, ze bycie artysta oznacza upadek, w takim stopniu jak nikt nie odwazy sie na to. Doswiadczyl jak chyba nikt inny, kiedy jego rekopisy byly odrzucane i to wielokrotnie.

    I na zakonczenie 1 maja, May Day, PM Czeslawa Milosza: „Zawsze twierdzilem, ze socjalizm wyzwolil czlowieka z przeklenstwa Adama, tzn. z pracy w pocie czola”.

    A jak nazwac komentarze na blogu jakby pisane pod przymusem?
    Zaczerniony papier byl makulatura.

  418. @pombocek, @adam100, @mag
    29 kwietnia o godz. 13:24
    Nowy „gorący temat ” w liberalnych mediach US:

    Robert Mueller Expressed Displeasure To Barr Over Handling Of Report

    Prokurator generalny M. Barr najprawdopodobniej kłamał przed komisją kongresu. W liście do M. Barra, B. Mueller stwierdził, że treść jego raportu została zafałszowana co do „context, substance and nature”. Zachowanie AG pozwoliło Trumpowi przez miesiąc głosić „całkowite oczyszczenie”, „spisek”, „zamach stanu” i inne pomysły (3 x no collusion) , co teraz nie da się już odwrócic bo społeczeństwo już nie zainteresuje sie tym samym tematem po miesiącu. Wdrukowywanie w umysły pewnych pojęć np.: „no collusion” lub „dobra zmiana” działa wg zasad, które sformułowal J. Goebels (upraszczaj i powtarzaj). Pisał o tym Timothy Snyder w „O tyranii”.

    Jeżeli zła zmiana zostanie nazwana „dobra” to taki atrybut pozostanie w wielu umysłach. Przymiotnik wartościujący przyklei się do pojęcia i będzie trudny do podważenia.

  419. zetus1
    1 maja o godz. 14:17
    @pombocek, @adam100, @mag
    29 kwietnia o godz. 13:24
    Jeżeli zła zmiana zostanie nazwana „dobra” to taki atrybut pozostanie w wielu umysłach. Przymiotnik wartościujący przyklei się do pojęcia i będzie trudny do podważenia.

    Ze inteligentni ludzie tego nie rozumieją???
    „Państwo dziennikarstwo”, używa zwrotów:

    TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY
    REFORMA SADÓW

    itd, itp. Nie do wiary.

    Wszy, zaszły pod strzechy

  420. Wroce jeszcze do oryginalnego artykulu p. Passenta:
    Dyrektor powołuje się na list matki nastolatka, który miał przeżyć traumę po obejrzeniu wspomnianych prac.

    Jak to dobrze, ze ten tzw „profesor” nie jest dyrektorem Musée d’Orsay. A takze, ze „mamusia” nie zaprowadzila tam synka bo dopiero bylaby tragedia (chryja) jakby zobaczyl Gustave Courbet obraz „L’Origine du Monde”. Namalowany zreszta ponad 160 lat temu.

    https://www.musee-orsay.fr/en/collections/index-of-works/resultat-collection.html?no_cache=1&zoom=1&tx_damzoom_pi1%5Bzoom%5D=0&tx_damzoom_pi1%5BxmlId%5D=069330&tx_damzoom_pi1%5Bback%5D=en%2Fcollections%2Findex-of-works%2Fresultat-collection.html%3Fno_cache%3D1%26zsz%3D9

  421. @Zabka blysnelas znajomoscia jezyka gimbazy. Wiesz co to” obora”. A no nie watpie. W koncu znjomo sie kojarzy. Pewno coreczki podpowiedzialy.
    Gorzej ze znajomoscia jezyka obcego albo podstaw prawa. Tego jednak trzeba sie nauczyc. Nie pomoze fb a tym bardziej kolesie w rodzaju speca od obory, ktory tez blysnal znajomoscia japonskiego slowa „zazen”.
    Tylko sie wyglupil jak zwykle, bo praktykuje sie zen a nie zazen. Wszak nie praktykuje sie praktyki. Ojojoj! Jaki popis lotnosci!

  422. @Marucha,
    wroc do praktyki walenia pustym lbem w drzewo. Jednak kiedy trenowales
    jakis efekt byl. Co prawda minimalny ale jednak. Bierz rozped z odleglosci mniejszej niz 20 m. bo przelatujesz obok drzewa.

  423. Jankesi w żywiole trollują o Maduro. Był w samolocie ale Rosjanie nie zatankowali. Tak sobie myślę dlaczego Kuba jest chłopcem do bicia przy okazji. Przecież lanie było w Wietnamie.

  424. @jakub01
    Według gimbazy „obora” to szkoła, a nie – jak twierdzi @żabka „obciach”.
    Podrzucam Ci mały przewodnik po gimbazie, raczej wiarygodny.
    https://natemat.pl/69397,jak-mowi-dzis-mlodziez
    Oczywiście zrobisz jak uważasz, ale proszę Cie, nie angażuj się tak mocno w zwalczanie Maruchy, czyli Gajowego, który Ci dokucza w sposób nielicujący z poziomem jego IQ . Myślę, że powody czyjegoś uprzedzenia względem drugiej osoby bywają czasem irracjonalne, a jednak ten ktoś po prostu Cię nie lubi. No i co mu zrobisz? Najlepiej nie zauważać, olewać a nie dolewać oliwy do ognia.

  425. @Zabka urzadza na blogu egzamin ze znajomosci lektur szkolnych. Ze stoperem w reku. Uwaga! Start! Zabko, czy ty wzielas leki czy znow zapomnialas? Zapisuj sobie tak jak ci kiedys juz radzilam.

  426. zetus1

    Atak efektownymi frazami, wbijanymi do głowy ludu, jest sprawdzoną w boju metodą.

    Spektakularnym przykładem efektywności takiego shticku, było uniewinnienie mordercy OJ Simpsona. Wszelkie materialne dowody zbrodni, właczając analizę DNA, zostały wyśmiane (fake science). Na ławie przysięgłych wygrała prostacka rymowanka „if it doesn’t fit you must acquit”.

    Bezkarność przestępczego klanu Trumpów powoli dobiega końca, niemniej szkody spowodowane esencją trumpizmu mają oraz będą miały globalny wymiar. Jest to apoteoza wulgarnego materializmu, przekrętu, rasizmu, szantażu oraz notorycznego kłamstwa.

    Zasłużony na polu chwały przepierki rosyjskich pieniędzy Deutsche Bank, został niedawno poproszony o ujawnienie historii trumpowych interesów. Klan Trumpów próbuje blokować subpoena Kongresu sądownie. Ciepło, ciepło, coraz cieplej…

    https://www.nytimes.com/2019/04/30/us/politics/trump-democrats-impeachment.html

  427. jakub01

    Ceś, jakubku, towarzyszu podniebnych podróży (na ostatniej prostej wszystkie dla mnie są podniebne). Wtykłem pod poprzednim tematem na LA pod Twoim adresem na pierwszym miejscu i, osywiśsie, zapraszając innych, temat „Drogi mojego pedałowania cz.1”. Później wtyknę część drugą pod nowym tematem. Mógłbym i tu, ale po co się powtarzać, skoro tam Cię widzą z przyjemnością.

  428. @pombocek
    dzieki, juz znalazlam i mam w swoim albumie. Odpisalam tez na LA.

  429. @Mag,
    to gajowy ma jakies …IQ? O rany! Ja zawsze myslalam, ze to taki wlasnie klasyczny „Seba”. Dalej tak mysle.
    Mag, slownik gimbazy mnie prawde mowiac przerazil. Nie chodzi juz nawet o zwulgaryzowanie jezyka ale o potworne zidiocenie. Zawsze istnial jakis zargon mlodziezowy, ale wydaje mi sie, ze nigdy wczesniej nie byl tak zidiocialy. Co jest z tymi dzieciakami?

  430. jakub01
    1 maja o godz. 15:59

    To spróbuję tu drugą część, bo tak na początku nowego tematu Tanaki trochę nie pasuje.

    https://photos.app.goo.gl/biGfx172MezenhV1A

  431. Radio Erewań prostuje kierunek Kuba tak ale to miało być Guantanamo. Rosjanie nie wypuścili z braku obowiązkowych szczepień. Tak sobie myślę,że z parchem nie ma żartów. Jak mawia totalna prawica.

  432. @Mag, mizoginizm to przypadlosc, ktora nalezy leczyc psychiatrycznie. Masz racje, z tym dolewaniem oliwy. Powinnam machnac reka na przyglupa, w dodatku takiego, ktorego kreci pisanie o..kobiecych uplawach. Jeezu Mag, jestem kobieta ale taki temat mnie nie zajmuje a tu facet…? Jakiego rodzaju to zboczenie? O jakim IQ mowa u kogos takiego?Nie budzi to w tobie wiekszego obrzydzenia niz jakiegokolwiek oburzenia?Ja sie nie oburzam na zboka, po prostu budzi wstret. Ale tez nie powinnam durniom odpowiadac. Masz swieta racje.

  433. Większość blogowiczów EP wie, skąd się biorą gnidy.

    Chyba wykształceni za granicą. 😉

  434. @pombocek.
    O jejku! Pombocku ja napisalam na LA pod twoim wstepniakiem a tymczasem ukazal sie juz nowy. Nie wiem czy zatem czytales moj wpis. Tam bylo trochi o kocich lbach we Wroclawiu. Teraz lete na drogi bo zbyt powierzchownie obejrzalam a musze sie odpowiednio ponapawac. Czym si.

  435. @

    Szef neo-KRS o porównaniu polskich sądów do Republiki Vichy: „Morawiecki nie ma za co przepraszać”

    http://wyborcza.pl/7,75398,24741779,szef-neo-krs-o-porownaniu-polskich-sadow-do-republiki-vichy.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.3-L.1.maly

    rozliczymy_to_wszystko01.05.2019, 12:40
    Cała polityka PiS polega na jednej głównej goebbelsowskiej zasadzie: „kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą”.

    P.S. zastosowanie ma też zasada: „jeśli złapię cię za rękę na kradzieży mów że to nie twoja ręka”.

    zwp01.05.2019, 13:17
    Oddzielić ziarno od plew.
    Wszyscy prawnicy, którzy dołożyli choćby pięć groszy do łamania Konstytucji, te całe neoKRSy i niby Trybnały Konstytucyjne, powinni zostać pozbawieni prawa wykonywania jakiegokolwiek zawodu prawniczego. Odebrać im wysokie emerytury jeżeli zdążyli na nie uciec, a młodszych przebranżowić na kasy do marketów i wózki widłowe w hurtowniach

  436. adam100
    1 maja o godz. 16:23

    Wielu uwaza, ze ..”.z brudu”, wiec pewno nie ksztalcili sie za granica.

  437. @duende
    1 maja o godz. 15:51

    Przeczytałem ten artykół z NYT. Chyba szykuje się jakiś „showdown”. Nie jest nudno, dobrze przynajmniej, że jest jeszcze demokracja, gdzie akurat nie dzieje sie dobrze, ale jest to widoczne, analizowane, rozkładane na czynniki pierwsze. To co zrobił Barr jest troche podobne do niepublikowania wyroków TK w Polsce. (Nie opublikuje i co mi zrobicie. ) Przynajmniej w US w Kongresie wiekszośc ma opozycja (Dems) bo w przeciwnym razie droga do tyranii stałaby otworem. „Podziwam” tych nominatów na najwyższe stanowiska: Zienky, Prewit, de Voss – bardzo to przypmina to co u nas: Szyszko, Zalewska, Macierewicz

  438. Jakub01

    Jakubku, Ty się, jeżuszmariat, nie wystraszaj, że Cię co dzień fotkami będę molestował, najwyżej – co drugi. Jest tak gówniana pogoda, że choć siadłszy, płacz. Nie dlatego gówniana, że zimno i pochmurno, ale dlatego, że furt zanosi się na deszcz i tylko się zanosi, a ziemia sucha jak pieprz. Rowerować przy 10 stopniach i sporym wietrze się nie chce, dlatego wymyślam obrazkowe tematy. Ale już kańczam i się wyłańczam. Czym sie, jakubku.

  439. jakub01
    1 maja o godz. 16:24

    Spokojna baśka, jakubku, czytałem. Dziękuję.

  440. jakub01
    1 maja o godz. 16:29
    adam100
    1 maja o godz. 16:23
    Wielu uwaza, ze ..”.z brudu”, wiec pewno nie ksztalcili sie za granica.

    ETam, EP to elyta 😉

  441. Wenezuela. Jankesi: to nasza półkula. Donbas.Rosja: to nasza miedza. Tak sobie myślę czy miedza nie może być półkulą.

  442. @adam100
    1 maja o godz. 15:03
    Używanie przymiotników wartościujących jest stałym narzędziem pop-lityków. Dziennikarze powinni to pietnować, bo to czy zmiana okaże sie dobra czy zla można ocenia dopiero ex-post. Natomiast dodawanie przymiotników do zmian/reform, które dopiero się wprowadza jest czystym spin-em ( zabiegiem zmierzającym do oszukania wyborcy)

  443. @pombocek
    ja pracowicie wklejam, bo to takze dla mojego syna i wnuka. Niech se kiedy zobaczy” kraj przodkow”, zwlaszcza, ze nie wiadomo czy zielone jeszcze bedzie mozna zobaczyc na zywo. Widze, ze kosacce juz zakwitly i mniszkowe pola i czarny bez. Tego tu ni ma i dlatego z taka rozkosza nurkuje w tych zdjeciach . Cd, na LA, ale pozniej, bo teraz wracam na drogi i rozstaje.

  444. Kresowianie mogą otrzymać w trybie uproszczonym obywatelstwo Rosji. Urodzili się w ZSRR.Co potwierdzi paszport. Wzorem Niemiec. Tak sobie myślę,że nareszcie dobrowolne osiedlanie się nawet do Władywostoku a nie w ramach zsyłki z urzędu. Do wyjaśnia przez MSZ co z urodzonymi w czasie tzw. mrocznej sowieckiej okupacji. Trójmorze coraz bliżej.

  445. @ zetus1
    1 maja o godz. 14:17
    @pombocek, @adam100, @mag
    29 kwietnia o godz. 13:24
    Nowy „gorący temat ” w liberalnych mediach US:

    THX

    Wszędzie podobne robactwo

  446. na 1 Maja…
    ——-
    The Reverend Peyton’s Big Damn Band – Devils Look Like Angels
    https://www.youtube.com/watch?v=sRWMwpPlm28

  447. Premier mitoman oświadczył dziś rocznicowo, unijnie:
    „4:29
    – Dajemy Unii co najmniej równie dużo, co z niej bierzemy”

    Mój komentarz
    W ogłupianiu ludzi PiSowcy w budzeniu złych emocji u swojego ludu idą w absurd, w legendę, w aluzje, w insynuacje.

    Na pierwszym miejscu jest o dawaniu Unii od nas, dopiero na drugim jest o braniu. Dawanie i branie w tej złotej myśli Mateusza jest tak zestawione, omówione, że jak by nie patrzeć, to Unia nas niemal okrada i tylko dbałość władzy PiSowskiej o nasze interesy i jej uważność, mądrość i uczciwość sprawiają, ze wychodzimy na remis.
    Pzdr, TJ

  448. Na jakie kwoty Watykan drenuje IV RP kraj w ruinie. Tak sobie myślę,że nadwaga duchowieństwa nie wynika z diety pustelnika.

  449. ozzy
    1 maja o godz. 14:08

    …I są takie prace, co zaczerniając, dają jedynie pożywkę czerni…
    Ja się, aktualnie i świętalnie, wskutek narażenia na tu lokalnie niezaczernione, odplugowuję od imperatywu…

    PS Praca w pocie czoła… jakie to zaprzeszłe pojęcie. Dziś czoło pracuje co najwyżej laniem wody.
    Pozdrowienia i ukłony, z wyrazami nieustającej sympatii podziwem podszytej.

  450. Jankesi sugerują,że Kuba dostawami bananów podtrzymuje Maduro. Tak sobie myślę,że banan to zakazany owoc.

  451. Ha! jednak książki się nie przeczytało, ale obora. Za szkolnych oborzastych czasów ta książka nie była lekturą, nie te lata. Nie wszystko można znaleźć on line a wiedza polega na tym żeby wiedzieć gdzie szukać. Najlepiej we własnej głowie ale w oborze poplątanie z pomieszaniem czyli sieczka.
    Zresztą nikt się nie popisał chociaż cytowałam ten fragment „z pamięci” specjalnie dla kolegi @Gekko lata temu. Ale jemu nie w głowie takie sprośności – banan służy do zjadania. Nie będę się powtarzać.

  452. W czasach ZSRR ten sam produkt miał różne uwidocznione ceny w zależności od geograficznego miejsca sprzedaży. W IV RP Kaczyński stwierdził taką samą cenę za produkt niemiecki o innym składzie. Czyli podróba. Co robi Inspekcja Handlowa i Ziobro wobec publicznego zgłoszenia oszustwa. Tak sobie myślę ile proszku musi być w proszku.

  453. o bananie pisał też T.Różewicz w krótkim opowiadaniu. Była to historia o braterskiej solidarności między kilkunastoletnimi chłopcami, o tajemnicy i o smakowaniu zakazanego owocu.

  454. W dniu 1 Maj pomnik Lenina w Seattle jest zwykle ozdobiony tablica z tekstem “Happy May Day Comrades”. W Halloween na glowie przywodcy jest wielka dynia. Xmas – łancuch zapalonych swiatelek otacza caly pomnik, a na glowie jest czerwona czapka Santa Claus.
    W dniu Pride Parade przywodca jest ubrany w kolorowe spodnie i koszule.

    Najczesciej jego reka ocieka czerwona farba co wyglada jak krew.

    Lenin z gitara.
    http://www.fremocentrist.com/commentary/wp-content/uploads/2017/08/800pxLenin2007AsLennonbyBrianReganMikePeck.jpg

  455. @jakub01
    1 maja o godz. 17:11
    a pracowicie wklejam, bo to takze dla mojego syna i wnuka.
    Nie martw się @jakubku – wszystko będzie w smartfonie 🙂
    Tylko czy będzie miał KTO oglądać ?

  456. Tak wyglada pomnik Lenina bez dodatkow. Historia tego pomnika jest opisana na video.
    Pomnik jest na sprzedaz. Ostatnio chyba za $350,000.00. Nie sprawdzalam.

    https://youtu.be/-b0Php6wMss

  457. „jesteśmy wdzięczni za to, co otrzymujemy z Unii, ale co najmniej tak dużo dajemy”

    Nie znany jest powód ani cel tej frazeologii rezolutnego Mateusza. Jakieś takie dziecięce rozliczanie, niby z pozycji wyższości moralnej, a jednak …

    Precyzował Mateusz:
    „dajemy w otwarciu naszego rynku, w naszych talentach, w dywidendach, czyli twardych pieniądzach, które łatwo policzyć, jak również w otwarciu naszych rynków na produkty, czyli szansę na zwiększenie udziału w rynku wielkich zachodnich korporacji, bo to one głównie są obecne w Europie centralnej”.

    To nasz rynek nie korzysta, czyli nasz konsument, Polka z Polakiem nie jedzą ośmiorniczek, nie kupują smartfonów, aut, leków, ciuszków, proszków, oliwek i win? Nasze talenty nie zarabiają forsy, czy to w kraju czy gdziekolwiek w Unii (oczywiście poza nauczycielami, bo to srakotłuki i beztalencia, po prostu odrzuty z rynku pracy)? A jeśli zarabiają to w rublach transferowych, czy w „twardej walucie”? Czy to otwarcie naszego rynku wymaga podkreślenia, wręcz powtórzenia, aby nie mówić o tym, że Unia otworzyła rynki na polskie produkty z żywnością włącznie? A dywidendy to są nie tylko twarde, twardo zagrabione, ale i ciężkie pieniądze nie wiadomo z jakiego tytułu, bo my mamy własnego kapitału w takim nadmiarze i nie potrzebowalibyśmy słynnych „wielkich zachodnich korporacji”, ale z łaski je wpuściliśmy na rynek i do grabienia dywidendy …

    Pierniczyć ten histeryk potrafi. Lud ciemny słucha z otwartą gębą, bo taka jest chłopsko-zaściankowa mentalność antykapitalistyczna napuchnięta ignoranckim widzimisie. PiS wali w ten bęben, bum-bum …

  458. tejot
    1 maja o godz. 17:53

    Przy tej okazji przypomnę popularyzowany przeze mnie tu kult Cargo, który wyjaśnia wiele z przyczyn sukcesów tej władzy w kraju większości wyznawów kultu.
    Niestety, to swiadczy o dobrym zespoleniu władzy z kultem, a więc o inteligencji samozachowawczej władzy prowadzącej do samozagłady cywilizacyjnej suwerena.

  459. @adam100, znaczy że jesteś niewiarygodny na pocieszenie – nie osamotniony.

  460. Gekko:

    maly bilans pierwszomajowego swieta: oficjalny pochod w Umeå z premierem Stefanem Löven, liczba uczestnikow 600.
    W Uddevala (niedaleko mnie, zachodnia Szwecja) naziole zebrali 300 sztuk a antyfa z roznymi innymi 500. Zadyma.

    *
    „Wyjasnilem mu, ze nigdy nie trzymalem w reku niczego, co bylo ciezsze od szampanskiego korka”
    ( Siergiej Dowlatow, pisarz rosyjski, emigrant w liscie do Swietlany Mienszikowej )

    * Dlaczego w spolecznosci zydowskiej jest niemozliwy kult jednostki?
    – Juz wiadomo nie od dzisiaj, ze kazdy Zyd ma swoj odrebny poglad na kazda sprawe.
    I na taka jednostke zawsze znajdzie sie jakas bardziej jednostka (поличностнее).

    Pozdrawiam majowo,
    z cienistych gaikow i kretych strumykow, co igra z morza falami w powietrzu buja szkrzydlami

  461. ozzy
    1 maja o godz. 19:04

    Dziękuję… fajny scope… i humanistyczny i etnograficzny i reporterski i filozoficzny, czyli jak być ecce homo bez wysiłku sapiens 😉

    W Polsce wygląda to tak, że dziś Polska zubożała o 2,34 mld PLN.
    (16,2 mln pracujących Polaków / PKB / dzień).

    Przyjdzie Cargo i wyrówna.

    Pozdrowienia, w continuum.
    – – –

  462. @Orca, za tę postać malarz Diego Rivera poświęcił nieomal gotowe malowidło ścienne. Tu historia:
    https://www.diegorivera.org/man-at-the-crossroads.jsp

    Ps. czy Ty mieszkasz w Seattle?, jakiś czas temu poleciłam link o tym mieście, jeśli znajdę powtórzę bo chciałabym żebyś skonfrontowała rzeczywistość z ponurym obrazem.

  463. hej @Orca,

    co tam w Seatle? Jak tam moja ulubiona stacja KXPE na 472 1 st Ave /La Marzocco Cafe?

    Mdou Moctar, z koncertu w Seatle/KEXP
    https://www.youtube.com/watch?v=GZvPoE0EH1o
    jestem pod duzym wrazeniem tego muzyka z Nigeru , „Hendrixa z Sahary”.

    Powodzenia

  464. @ozzy pyta: „Dlaczego w spolecznosci zydowskiej jest niemozliwy kult jednostki?”
    Jak to? to nie w obronie nosa Benjamina nazwałeś mnie kanalią? Albo podszywasz się pod Żyda albo kłamiesz.

  465. wystarczy, właśnie się przejaśniło na zewnątrz.

  466. Zabka, Ozzy

    Odpisze za kilka godzin.

  467. PM
    zabka konajaca—–F*****ck OFF

  468. ozzy
    1 maja o godz. 19:17

    dwa razy starsi od Hendrixa
    i tez orientalnie.

    https://www.youtube.com/watch?v=N1TjiaYUbHE&list=RDEMo5X0zEqA-v6Pxmf0MCKlrA&index=2

  469. @Ozzy,
    cha, cha. Nic ci to nie da wobec plaza kleistego. Tylko tknij palcem a juz nie strzepniesz tej biednej istoty, dla ktorej kazdy powod dobry byleby tylko istniec na blogu. Bo i gdziez dowartosciuje swoja nicosc, gdziez da popis wiedzy liznietej pol wieku temu? Przecie nie w realu. Rozewicz, Redlinski, Marquez, zestaw modny na poczatku lat 70-tych. Czytalam jak mialam 15 lat. A zabka nadal sie szczyci” znajomoscia literatury” pewno teraz znanej z lektur szkolnych coreczek, ktore wyladowaly na zmywaku w USA. Jeezu,ta to jest zakompleksiona. Musi sobie w kolko powtarzac, ze ona zna, wie, czytala ! Urzadza sprawdziany na blogu!
    Kobieta zbzikowala. Kogo obchodzi co ona czytala? Pewno nic. Dzieki wiki kazdy tuman moze odgrywac inteligenta, tylko, ze spryt i cwaniactwo nie zastapi inteligencji. Jej braku nie da sie ukryc komus kto tak rozpaczliwie walczy o uznanie na blogu. Bo wlasnie ta rozpaczliwa walka go zdradza i kompromituje. Jestem madra, jestem inteligentna, jestem wyksztalcona , na dziennych studiach! Ludzieee uslyszcie mnie !

  470. 1 Maja Święto Muzyki. We Wrocławiu pobito rekord Guinnessa.
    7423 gitarzystów zagrało „Hey Joe” Jimiego Hendrixa
    (12 więcej niż w ubiegłym roku)
    Kilka godzin na wrocławskim Rynku to piękne przeżycie.
    Przed koncertem głównym występowało kilka zespołów.
    Nocny Kochanek wykonał brawurowo utwór „ANDRZELA”,
    „W ŻYCIU PIĘKNE SĄ TYLKO CHWILE” z repertuaru zespołu Dżem
    przyjęliśmy wielkimi brawami.
    Organizatorzy apelowali aby 1 Maja ustanowić Światowym Dniem Gitary
    Popieram!

  471. @Zabko, zmien nick na @przywra. Moze ci sie uda znalezc jakiegos innego sympatyka niz tylko dwaj twoi, wulgarni jak welniana kapa na sedesie wielbiciele.

  472. Adam100:

    Jan Garbarek, norweski genialny muzyk, saksofonista; oj, z kim on to tylko nie gral…nawet nie bede wymienial. W swoich kompozycjach wykorzystwal bardzo czesto elementy muzyki orientalnej (Pakistan, Turcja, Indie). Na linkowanym YT na perkusyjnych
    instrumentach, o ile sie nie myle, pani Marilyn Mazur (czesty gosc Garbarka)
    U nas sluchalem go parokrotnie w roznych konstelacjach m.in. ze szwedzkim kontrabasista Palle Danielsson (gral w septecie Tomasza Stanki)

  473. Z Ukazji Świont Świntegu Grilla i Świntegu Józyfa Rubotnika Szyskim Pulakom Katulikum bzycze Szyskiegu Najlipszegu Żyby Dobrzy Byłu a ni żyby byłu jak byłu.

  474. We Wrocławiu jak zawsze w dniu 1 Maja można zrobić zdjęcie z Breżniewem i Gierkiem.
    Przed knajpą PRL kolejka chętnych.
    Słucham Tadeusza Nalepy który z zespołem DŻEM przypomina stare czasy w pięknych utworach, jednak na wrocławskim Rynku te utwory brzmiały klimatycznie.
    Święto Muzyki trwa nadal i jeszcze dłużej

  475. ls24:

    piekna impreza i inicjatywa; popieram. Moj syn nastolatek gral mi dzisiaj Hendrixa
    „Little Wings” na swoim Telecasterze. Podany przeze mnie link do Mdou Moctara 19:17
    tego ciekawego muzyka z pustyni Nigeru (z etnicznej grupy Turegow, berberowie ze specyficznym dialektem), ktory juz jako dorosly uslyszal Jimi Hendrixa i tak pozostala ta fascynacja do dzisiaj a technicznie nie gorszy od Mistrza. Jest ciekawa rozmowa miedzy
    Mdou Moctarem a Dweezil Zappa o muzycznych wplywach Hendrixa i Eddie Van Halena

  476. satrustequi
    30 kwietnia o godz. 19:29
    Coś dziwna ta twoja logika. zadałem się trud i policzyłem ile ze względu na inflacje (deflację) warte było te 18018 zł z przed ośmiu lat obecnie i wyszło mnie że 19934 zł. A więc gdyby państwo nie drożało to wydatki w 2018 powinny wynieść właśnie tyle. Tymczasem wydatki znacząco wzrosły ( o 3124zł) czyli prosto licząc 13,5% wzrost.
    Jakbyś nie kombinował to o tyle podrożało nam państwo.

  477. jakub01
    1 maja o godz. 20:18

    Jakubku, nie mogłem wytrzymać – musiałem jeszcze Cię pomolestować w święto klasy robotniczej, czyli moje. Ślę Ci tym razem Ekopark Wschodni koło Kołobrzegu, a może i w Kołobrzegu – nie znam administracyjnych granic ni kordonów. Do tego Parku prowadzi tuż przy plaży – w wielu miejscach z widokiem na morze – częściowo stara, a częściowo nowa ścieżka rowerowa łącząca Kołobrzeg z Ustroniem Morskim. Spotkałem w tym Ekoparku dziw nad dziwy dla mnie: gęsi gęgawe. To przecież pramatka gęsi domowej, w Polsce – bardzo rzadka. A tu, panie, całkiem jak Kazia przy kanale Jamneńskim, z ręki jedzą.

    Internetowe smarki, niestety, nie tylko nie potrafią zrobić programu, żeby się nie wpieprzał w moją kolejność zdjęć, ale i nie potrafią wytłumaczyć w dwóch słowach, jak ustawić pożądaną kolejność po wprowadzeniu ich bardaku – snują opowieści od Mieszka I i ani słowa na temat. Dlatego widok z góry tego parku – który wziąłem z internetu i chciałem dać na początku – jest w środku zbioru, a początek ścieżki w Ustroniu Morskim – na końcu. Teraz ze spokojnym sumieniem mogę umierać…tfu!…przysnąć. Dobranocka, jakubku.

    https://photos.app.goo.gl/3EzLVmcBsy3x8yi37

  478. @20:56

    Dobrze że zwróciłeś uwagę na inflację bo jest ona jednym z elementów które miałem na uwadze. Ale nie jedynym… …

  479. Symboliczna kastracja – to co stało się na demonstracji…

  480. ozzy

    jak już zacząłem słuchać Garbarka to doszedłem do utworu, który mi teraz leci w kółko:

    https://www.youtube.com/watch?v=thSFjugj1AE&list=RDEMo5X0zEqA-v6Pxmf0MCKlrA&index=5

  481. 1.05.2019, Warszawa (PAP) – Padł wyhodowany w Stadninie Koni Michałów ogier arabski Emigrant – poinformował Polski Związek Hodowców Koni Arabskich. Siwy ogier był m.in. czempionem Europy 2001r.

  482. Emigrant urodził się w Polsce w 1991r. W 2008r. opuścił Kraj udając się do USA.

  483. – – –
    Przyroda Polska kwitnie, powiewając najlepszym kwiatem swych synów, córkom.
    Dzień Bflagi
    – – –

  484. Nie był pierwszym koniem który przyjechał do Ameryki, pierwszy koń wyszedł na amerykańskie wybrzeże z hiszpańskiego okrętu ponad 500 lat temu… Z czasem niektóre konie urwały się Hiszpanom i tak powstały stada mustangów i sceny w filmowych westernach – z lassem.

  485. zetus1
    1 maja o godz. 18:46
    Czy bedzie co albo komu ogladac ? Oto jest pytanie. Hamlet ze smartfonem w rece.

  486. Wzorem Rosji katolicy w IV RP powinni mieć możliwość przyjęcia obywatelstwa i paszportów Watykanu. Tak sobie myślę po co udawać,że świeckie państwa jest najważniejsze.

  487. duenda; czyli Janko muzykant z Jackowa.

    Ciekawy link dla ciebie jak przeczytasz to się z pewnością ucieszysz pod warunkiem
    ze potrafisz po angielsku czytać ze zrozumieniem bo tam w twoim Jackowie
    to z wami różnie bywa większość takich żulików jak ty to jak mawiał Wałęsa
    ani me ani be ani kukuryku.
    http://www.321gold.com/editorials/guest/love050119.html

  488. http://slepamanka.neon24.pl/post/148705,czy-hillary-clinton-pojdzie-do-wiezienia-widziane-z-usa

    Muzykancie; tu ci z czytaniem i zrozumieniem pójdzie o wiele łatwiej
    ale to tylko dzięki W Gomułce który zlikwidował analfabetyzm u takich jak ty.

  489. Konopielka. Etos wsi epoki elektryfikacji i oświaty. Stosunek suwerena przypomina obecny do Unii. Odruch Pawłowa. Tak sobie myślę,że zwierzęta też uciekają na widok odkurzacza. Bo nie rozumieją zjawiska.

  490. Zabka,

    Mieszkam niedaleko Seattle. Diego Rivera mial komunistyczne sentimenty.

    Nie zauwazylam linku o Seattle. Jesli powtorzysz to chetnie odpowiem na pytania. Oczywiscie jesli znam odpowiedzi.

  491. Ozzy,

    Super muzyka. Dzieki. Bardzo lubie KEXP. Oni kiedys mieli studio niedaleko Pike Place Market. Bardzo dobra lokalizacja ale pomieszczenie bylo małe. Paul Allen pomogl im finansowo szczegolnie po naglym “upadku” 106.9 The Mountain.
    Jak na pewno wiesz Paul Allen byl chyba najwiekszym zwilennikiem Jimi. Na pewno najbogatszym. Mr. Allen wybudowal na jego cześć Experience Music Project. Na otwarcie Dale Chihuly wykonał specjalna gitare ze szkla. Podczas otwarcia EMP Paul uniosl gitare, powiedzial “let the experience begin” i celowo upuścil gitare, ktora rozbila sie na kawalki.
    Mr. Allen pomagal rodzinie Jimi. Sam gral na gitarze. Na YT sa jego wystepy z grupa muzykow.
    Ozzy, dzieki jak zwykle za super muzyke. Zawsze z duzym zainteresowaniem czytam Twoje komentarze I slucham muzyki ktora polecasz.

  492. Paul Allen zmarl w 2018. Wielka strata. To byl dobry czlowiek. Seattle zawdziecza Jemu dluga liste odnowionych budynkow, inwestycji, studenci z U of WA zawdzieczaja liczne inwestycje wartości milliony dolarow, często anonimowe.
    Mr. Allen oplacil koszt wydobycia wraku okrętu USS Indianapolis.

    Kiedy Paul Allen zmarł cale miasto bylo oświelone w niebieskim kolorze. To mogl byc kolor jego druzyny Seahawks albo po prostu “blue”, smutek i pustka po Jego odejściu.

  493. @@ozzy 19:39, jakbyś mógł przetłumaczyć – nie wszyscy rozumieją. A może to jakieś brzydkie słowo, wywrotowe jakieś, albo nie daj boże komunistyczne hasło. Lub sugerujące powiązania z terroryzmem, z I…, lub bardziej na czasie z I. Podobnie jak i ty boję się napisać całość wyrazu, wiesz że w każdej chwili odnajdą cię po wiadomym numerze w promieniu 100 kilometrów, więc mój numer jest 11 cyfrowy i o ile dobrze pamiętam to: 96 843 635 176, tylko nie zdradzaj nikomu. Jak chcesz to możesz podać swój, obiecuję że zachowam tajemnicę – zresztą nie musisz jak nie chcesz i tak cię znajdą. Wiesz dlaczego.

  494. Niezbędnik inteligenta

    Młotek gumowy, o którym mówię
    to jest niezbędnik inteligenta
    a dla marzących o karierze
    to jest relikwia prawie święta
    bo tylko on ci może pomóc
    w tym uwalnianiu się z narracji
    że inteligent w nowej Polsce
    jest osiągnięciem transformacji
    że ktoś zapyta go zdanie
    że się zapozna z jego opinią
    że da mu szansę żyć jak człowiek
    nie będąc wszech-komercji świnią

    ref: Instrukcja prosta jest jak młotek
    i tak jak młotek niezawodna
    wystarczy dobrze się nim stuknąć
    i chłop jest „cool”, a baba chłodna
    tym młotkiem sam wybijesz z głowy
    swój przyszły sukces finansowy
    tym młotkiem możesz wybić z łba
    oczekiwane „chapeau bas”

    bo ty już mędrcem nie zostaniesz
    z milionem baksów za scenariusz
    im nie potrzeba filozofów
    im jest potrzebny Walter Mariusz
    im są potrzebni bracia Kurscy
    i lud wpatrzony w telewizor
    inteligentów nie potrzeba
    ci co dziś rządzą, nos swój widzą
    więc żeby skrócić swe cierpienie
    że nie pasujesz do „elity”
    to puknij młotkiem się na starcie
    bo później runiesz na łeb zbity

    ref: Instrukcja prosta jest jak młotek
    i tak jak młotek niezawodna
    itd…

  495. a teraz już poważnie:
    https://www.youtube.com/watch?v=ENSFSYqqfOk
    Podpisuję się pod każdym komentarzem internautów na temat piosenki, szczególnie pod tym (fragment)
    Maria Jordan 5 miesięcy temu
    Jestem Polakiem … ale zawsze uwielbialiśmy kulturę i piosenki jidysz … Żydzi tak długo byli wielką i cenną częścią naszego narodu i kraju! (…)
    I tak wychowali mnie rodzice, bez nienawiści. Wspominali lata okupacji jako najstraszliwsze doświadczenie w ich życiu ale bez tego przekleństwa które ty dźwigasz @ozzy. Nieprzypadkowo wracam ciągle do już sztuki Różewicza z ubiegłego wieku której jak się okazało nikt z piszących tutaj nie widział, nie czytał, nie pamięta. Budzący nadzieję jest koniec spektaklu kiedy do pokoju bohatera wchodzi młoda Niemka, nie pamiętająca czasów wojny, otwarta na świat i ludzi. Życzę ci tego otwarcia jak również twoim dzieciom, oby nie były kolejnymi ofiarami wojny sprzed dziesiątek lat.
    Ps. Matka Tadeusza Różewicza była Żydówką

  496. „i lud wpatrzony w telewizor…”
    Nie pamiętam gdzie przeczytałam taką treść : trudno sobie wyobrazić ale są ludzie którzy nie oglądają „Gry o tron”
    Ograniczona jest ludzka wyobraźnia, bo mi także trudno sobie wyobrazić miliony ludzi śledzące niczym dzieci mityczne wojny. Być może to jest powodem dla którego trudno im później zmierzyć się z rzeczywistością, spostrzec okrucieństwo prawdziwych wojen gdzie giną prawdziwi ludzie. Podejrzewam celowe działanie.

  497. @Orca, czytam życiorysy obojga i znajduję takie informacje:
    „Gates podobno poprosił Allena, aby dał mu część swoich akcji, aby zrekompensować większą ilość pracy wykonywanej przez Gatesa. Według Allena, Gates powiedział, że „zrobił prawie wszystko na BASIC ”, firma powinna zostać podzielona 60–40 na jego korzyść. Allen zgodził się na ten układ, który Gates później renegocjował do 64–36. W 1983 r. Gates próbował kupić Allena na 5 USD za akcję, ale Allen odmówił i pozostawił spółkę z nienaruszonymi udziałami. To sprawiło, że Allen stał się miliarderem, gdy Microsoft wszedł na giełdę…”
    Zaradny B.Gates, z kolei w jego biografii znajduję: „Rodzina zachęcała do rywalizacji; … zawsze była nagroda za wygraną i zawsze była kara za przegraną”.
    Czy motywacją do późniejszych sukcesów był strach przed karą?

  498. Politycy Unii dążący do obalenia Maduro mają mentalność Breżniewa. Szykują swojego Husaka pupila ambasadora jankesów. Tak sobie myślę,że „breżniewowska” doktryna suwerenności państw ma się dobrze.

  499. Jankesi i Afganistan. Niby światowy żandarm a męczy się z kolaborantami w potyczkach z miejscowymi góralami. Na zasadzie nasz dzień wasza noc. Co przypomina przedwojennego adwokata radzącego synowi aby nie wygrywał pierwszej sprawy bo do emerytury trzeba z czegoś żyć. Wystraszone rządy szybciej wydadzą na zbrojenia niż na socjal suwerena. Tak sobie myślę,że straszenie Putinem idzie w tym kierunku. Dla świętego spokoju wystąpię o rosyjski paszport. Wtedy nie lękajmy bo strzeżonego paszport…

  500. Zabka,

    Nie śledzilam “business relationship” miedzy P Allen I B Gates wiec nie moge odpowiedziec na Twoje pytanie.
    Dane inwestycyjne MSFT sa dostępne na stronie NASDAQ

    https://www.nasdaq.com/symbol/msft/ownership-summary

  501. @SŁOWIANIN STANISŁAW, ten przekaz na temat wczorajszych wydarzeń wydaje mi się w miarę wiarygodny – tu cytuję:
    Przed świtem wtorek Juan Guaido, otoczony przez swojego politycznego mentora Leopoldo Lopeza i garstkę żołnierzy, którzy złamali szeregi, wydał wiadomość do Wenezueli i świata: nadszedł czas obalenia autorytarnego reżimu Nicolasa Maduro.
    W środę rano, gdy Maduro wciąż mocno kontrolował dowództwo wojskowe, Lopez szukał schronienia w hiszpańskiej ambasadzie, a ulice stolicy były ciche, puste od protestujących, którzy posłuchali wezwania Guaido, by dołączyć do tego, co nazwał Operacją Wolności.
    Podczas gdy sytuacja pozostaje na tyle płynna, że ​​nie można wykluczyć szybkiej zmiany w najbliższe dni, wtorek był największym niepowodzeniem dla Guaido i jego trzymiesięcznego pchnięcia do obalenia Maduro. I to podniosło kluczowe pytania: czy Maduro wykorzysta ten moment, aby raz na zawsze przeprowadzić swoje długotrwałe zagrożenie dla więzienia Guaido? Jeśli tak się stanie, jak zareagują Stany Zjednoczone, de facto lider międzynarodowej koalicji popierającej Guaido jako legalnego przywódcę Wenezueli?..”
    Całość: https://www.msn.com/en-us/news/world/guaidos-high-risk-gamble-flops-as-maduro-keeps-grip-on-military/ar-AAAKuJM?OCID=ansmsnnews11

    Czy ta sytuacja zagraża światowemu pokojowi?, przypomniał mi się kryzys kubański z 1962r. i szybkie porozumienie zawarte prezydentem USA Johnem F. Kennedym i Chruszczowem. Relacjonując te wydarzenia szkolny „profesor” najbardziej był podekscytowany powstaniem tzw. czerwonej linii pomiędzy Moskwa a Waszyngtonem, nam nadzieje że nie będzie przymusu powtórki z historii. Z tą myślą mówię dobranoc.

  502. @Orca, jeszcze nie śpię. Ja żartowałam.

  503. @zabka konajaca

    Uprzejmie prosze, niech sie pani odpieprzy ode mnie.

  504. 404
    1 maja o godz. 3:54

    Zostala histeryczka sztuki

    Jakup007
    Miesza ginekologie z Gender.

  505. Czy obywatele moga zawlaszczyc panstwo. Czy panstwo moze wywlaszczyc obywateli?

    PRL byl tworem, w ktorym wszystko co panstwowe podlegalo ostrej “obywatelskiej” krytyce. Krytyka owa byla oczywiscie ukryta i polegala na totalnym ignorowaniu pozornych wysilkow tworzenia pozorow panstwowosci. Ignoracja obywateli wynikala poniekad z leku przed urzedem i symbolami panstwowosci lub leku przed naduzywaniem tychze.

    W latach “odwilzy” ignoracja byla bardziej refleksyjna i wynikala po prostu z niecheci do propozycji “panstwowych”. Ignoracja urzednikow (przedstawicieli panstwowosci) wynikala natomiast z braku wyksztalcenia, proporcji (raczej ich braku) partyjnych oraz panujacego wowczas mainstream, ktory byl antyspoleczny w panstwie quasi spolecznym (pozbawionym prywatnosci oraz wlasnosci). Traktowalismy wiec “realnosocjalistyczny” Disneyland jako Ogrodek Jordanowski. Panstwo nie pozostawalo w tyle i odwzajemnialo sie adekwatnym traktowaniem “wlasnych” obywateli redukujac ich do przedmiotu.

    Oczywiscie wstep na plac zabaw byl bezplatny. Cene za dekady darmowej zabawy przyszlo nam uiscic po zmianach 89. W PRL ograniczone bylo jednak wejscie do eksluzywnego salonu gier, ktorym byla PZPR, stad poniekad nikla ilosc jej czlonkow w stosunku do calej populacji. W te interpretacje trudno uwierzyc nawet bylym czlonkom partii. Slady “prlowskiej” rzeczywistosci widoczne sa natomiast po dzien dzisiejszy nie tylko w architekturze, mediach, naszym zachowaniu etc.. Dlatego tez nawet najglebsze tesknoty za czasami zaprzeszlymi nie sa w stanie ich, nawet w rytmie turbo wyrugowac.

    Od lat cierpimy na brak wiary w wartosc obywateli jako podmiotu. Sluzby panstwowe natomiast cierpia na permanentny brak poczucia roli sluzebnej wobec wyemancypowanych obywateli. I tak tkwimy w permanentnym konflikcie wobec panstwa i poniekad wobec siebie samych. Podobne zjawisko widoczne jest w blogosfere. Kazdy piszacy ponadprzecietnie poddany zostaje krytyce. Slusznie, ze mamy taka mozliwosc, nieslusznie sie jednak dzieje, ze owa krytyka ograniczona jest czesto do injurii oraz prymarnych argumentow generowanych na bazarze. Zdaje sobie jednak sprawe z zalet spolecznej subkultury bazaru, dlatego tez w nim chetnie uczestnicze.

    Nasza niechec do urzedow oraz instytucji panstwa pozostaje nienaruszona, mimo wysilkow ze strony NGOs w ostatnich latach. Kierujac sie zasada subsydiarnosci probuja czlonkowie oraz pracownicy NGOs nieustannie usuwac pozostalosci mentalne i instrumentalne, ktore wykreowali pryncypalowie PRLu. Jako ze naszym owczesnym pryncypalom brakowalo jakichkolwiek pryncypiow, pozostaje nam wiec czekac na mozolne i wydluzone w czasie przejmowanie wzorow UE, dzisiaj ponownie prawie niemozliwe. Obecni przy wladzy odplacaja sie niechecia do NGOs.

  506. cd.
    Mozolne, bo nie wszystkie sa mozliwe do rychlego zaadaptowania w nowych realiach. Poza tym niechec do instytucji UE ma swoje zrodlo w tym samym miejscu, z ktorego wyrasta nasza zasadnicza antypanstwowosc. Zrodlem tym byla oczywiscie PRL, wczesniej warunki historyczno-spoleczne. W niniejszym wpisie ograniczam sie do lat powojennych, bo owe lata zachowalismy najbardziej w pamieci, wielu z nas mialo okazje je tworzyc, wielu z nas z nich korzystalo, natomiast wszyscy bylismy ofiarami czasow zaprzeszlych. Dotyczy to rowniez uprzywilejowanych w tamtych latach.

    Tragiczny jest fakt, ze wielu z nas nosi je w sobie lub na sobie ( przypomina mi sie tu przywieziony z USA Garb-us Passenta). Wielu probuje odegrac swoja ostatnia role. Wiekszosc z nas na szczescie ograniczona jest do blogosfery, bo scena polityczna ulegla gwaltownemu skurczeniu, od kiedy czytelniczki i czytelnicy decyduja o tym, co chca czytac (czytaj rynek). Pisac na szczescie moze kazdy. Na nieszczescie prawie kazdy podchodzi teologicznie do prawdy i wierzy li tylko w slowo pisane, co wywoluje kolejne sprzecznosci.
    PS
    Wielbicielkom i wielbicielom (Gender sie klania) Wikipedii polecam lekture Jay Andrew Alle lub Tim O’Reilly.

  507. @

    Polacy zaczynają rozumieć, że PiS nie ma dobrego pomysłu na Polskę. Tak przynajmniej wynika z nowego sondażu, którego wyniki publikuje dzisiaj Super Express. Gdyby w wyborach wystawiono wspólną listę, PSL, PO, Nowoczesna, SLD oraz inne ugrupowania prodemokratyczne, zdobyłyby 50%, wobec 32% głosów PiS. Oznacza to odsunięcie od władzy Jarosława Kaczyńskiego.

    https://wiesci24.pl/2018/12/04/miazdzaca-przewaga-w-nowym-sondazu-psl-po-nowoczesna-oraz-inne-partie-pokonuja-pis/?fbclid=IwAR1yE57Odp4ddkcgg4sfnU63yDSDA1gU4SrlebeJx8ThF1JeWURKOghdvLQ

  508. Wenezuela.ONZ. Jaka to żałosna organizacja jak KK w czasie okupacji. Tak sobie myślę jak może się zachować zwasalizowana dolarami przez jankesów kolesiów kupa. Bierze 30 srebrników bo dają. I głoszą prawdę patrona z obawy przed zakręceniem kurka. Suwerenność to my.

  509. „Podejrzewam” podejrzana o podejrzliwosc i spiskowanie w blogosferze, czyli niedorzecznosci zabki.

  510. Diwiedzialem sie, ze Zabka pieprzy….bo co innego znaczy, aby sie odpieprzyla od…

  511. Kaczyński taki wrażliwy w sprawie suwerenności IV RP naruszanej przez Brukselę i proszek z Niemiec a milczy w sprawie suwerenności Wenezueli. Katolickiego kraju nękanego przez sekty jankesów. Tak sobie myślę,że wara od katolickiego kraju ! będzie nawiązaniem do nauki kościoła przed germanizacją. Wszak wszelka władza od Boga pochodzi.

  512. Transformers – powrót flagi.

    „…Czy obywatele moga zawlaszczyc panstwo. Czy panstwo moze wywlaszczyc obywateli?…”

    Temat godny wątku Miziołka.
    Po transformacji Polski w ’89, obatele zainicjowali sobie państwo nie transformowane, a transformujące.
    Szok transformacji ustrojowej państwo obateli szybko ograniczyło do części rynku, uwalniając „wolną” enklawę i gotowych/zmuszonych w niej walczyć o byt straceńców.

    Pozostały obszar gospodarki i rynku, z państwem na czele będącym właścicielem tego folwarku, pieczołowicie konserwował i umacniał swą pegeerowską folwarczność, tak ekonomii jak i kadr.
    W obszarze tym mieszczą się wszelkie tradycyjnie folwarczne dziedziny (np. górnictwo, koleje, energetyka) dawniej po prostu państwowe a po transformacji państwowe własnościowo, np jako ‚spółki’, oraz te, z mocy państwa wywłaszczone z wolnego rynku poprzez nadanie im przymusowego monopolu państwa, bezpośrednio (np. oświata szkolna, szpitalnictwo) lub przez podstawione ‚słupy’ (np.samorządy, ubezpieczenia zdrowotne – NFZ, itd).

    Tak skomponowane państwo stało się w istocie zarządcą folwarku podzielonego na zasadniczy rynek własny i wydzielony rynek „eksportu wewnętrznego”, w którym państwo ma monopol decyzyjno-ekonomiczny. Resztę „uwolniono” w zakresie smyczy, którą państwo reguluje rynek w interesie zachowania własnych włości kosztem „wolnorynkowych” konkurentów, pełniących rolę owieczek do golenia i finansujących folwark.

    Takie podłoże urządzenia sprawia, że państwo zachowało i umocniło pełnię swych folwarcznych atrybutów, z negatywnym, wrogim społecznie doborze i wychowie kadr a także pogłebiającym się folwarkiem w relacjach państwa z obatelami.

    Każdy obatel, nieuwikłany bytowo w funkcjonariat folwarcznego państwa, doznaje postępującego dysonansu w kontakcie z państwem, pogłębiającym swymi postawami i zachowaniami pęd wsteczny, od założycielskiego mirażu cywilizacji, do ponurego hiperrealizmu folwarcznego gumna najgłębszej komuny…
    Przykłady behawioralne można mnożyć, od manipulatywnej komunikacji społecznej państwa z obatelami (o dialogu nie ma nawet co marzyć), do kontaktów wolnych obateli z funkcyjnymi państwa w każdej roli i na każdym szczeblu (od konduktora, przez funkcyjnego nauczyciela, pielęgniarkę, lekarza, policjanta, referenta, do korespondencji z urzędem i recepcją majaczeń Matołusza na czele).

    Ten trend sprawia, że z jednej strony czyni głeboki motyw społeczny emigracji, z drugiej jeszcze głębszy i szerszą falę aspiracji do urządzenia się „za zółtymi firankami” folwarku, zamiast walki z nim o byt w zamian za coraz cieńsze benefity korzyści w sferze „eksportu wewnętrznego”.

    To właśnie jest istota atrakcyjności pissu i podglebie jego umacniającego się elektoratu, gdyż piss te tendencje recydywy folwarku po prostu ujawnił i wział na sztandary (gdy uprzednie rządy i obecna opozycja jedynie pudrowały pod przyjemny wizerunek państwa reformowanego dotacjami unijnymi, na użytek darczyńcy).

    Cóż, po tym przydługim wykładzie, pora wrócić do Miziołka. Miziołek i jego wyczyny muzealne są po prostu nieudolną, ale niemniej przez to emblematyczną etiudą inteligenta, dostosowującego krok do tanga z Edkiem, licząc że pokraczność będzie mu wybaczona w imię siły społecznie edukacyjnej tego gestu….

    Bardzo serdecznie pozdrawiam ofiary przeczytania tego tekstu, złożonego przez małe gekko w hołdzie dzisiejszemu świętu, świętu flagowych szat królewskich spowijających folwark.

  513. @ 7:44 pisze; Uprzejmie prosze, niech sie pani odpieprzy ode mnie.

    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    Gdzie te chłopy jołopy co się z nimi porobiło , jak kobieta nachalna to się
    ją bierze a nie każe odpieprzyć przecież to nie uchodzi jak mawiał Popiołek.

    https://www.youtube.com/watch?v=Omo6Xe81QrE

  514. @
    Spełnia się najczarniejszy scenariusz władzy. Strajk totalny sparaliżuje kraj przed samymi wyborami?

    Choć w tej chwili rządzącym wydaje się, że wygrali w sporze z polskimi nauczycielami, którzy podjęli trudną decyzje o zawieszeniu prowadzonego strajku, wszystko wskazuje na to, że ich postulaty powrócą ze zdwojoną siłą zaraz po wakacjach. Co więcej, kolejne grupy zawodowe bardzo poważnie rozważają dołączenie do strajku ZNP i FZZ, by tej jesieni wspólnie walczyć z aroganckim rządem, który od wielu miesięcy ignoruje ich postulaty.

    https://crowdmedia.pl/spelnia-sie-najczarniejszy-scenariusz-wladzy-strajk-totalny-sparalizuje-kraj-przed-samymi-wyborami/?fbclid=IwAR2icdmw44Gy8Ivrci7tVE7oLZ_fjL5R6nvXyI6m3iGitKuk9Ew1vevhbuI

  515. Syria nie ma takiego szczęścia jak Wenezuela gdzie obrońcy praw człowieka rozdzierają szaty z powodu braku jajek w sklepach. I namaszczają wzorem Gruzji swojego Bieruta. W Syrii mordują suwerena legalnie wybranej władzy aby Izraelici mieli dobre sny. Tak sobie myślę czy takie jest młodzieży chowanie.

  516. Święto flagi. Jak wytłumaczyć,że flaga z okresu tzw.mrocznej sowieckiej okupacji doczekała się święta. Tak sobie myślę jak to się ma do dekomunizacji i zwalczania komunistycznych symboli. A zapytać może młody człowiek jak w sprawie banana.

  517. Obejrzałam właśnie Fakty po Faktach z 30 kwietnia.
    Nie robię tego często, bo przepychanki słowne nie na temat sa mało interesujące,
    ale od czasu do czasu zapominam jak to jest i znowu tam zaglądam.

    Tym razem oprócz Sasina była też pani Wielgus (w drugiej części), która mnie szczerze zaskoczyła. Bo w ferworze wypowiedzi stwierdziła, ze ktośtam robi ciągle „FackUpy”
    Jeżeli w Tv politycy używają takich stwierdzeń, to przestaje mnie dziwić słownictwo na blogu, czy gusta artystyczne.
    Nic się nie bierze z niczego.
    Wygląda na to, że kultura słowa też już poszła w las. Nawet w dziennikach telewizyjnych.

    Ps. Dla niezorientowanych wyjaśnię, że to okreslenie
    po angielsku jest bardzo wulgarne.
    Tłumaczenie na polski też wulgarne

  518. Poprawna pisownia to: Fuck up
    Ja starałam się poprzednio napisać fonetycznie, tak jak ona to powiedziała.

  519. Panie@blackley,

    Wszystko bierze tylko smierc. Ktos opowiadal z d. opozycji, ze byl klawisz w Bialolece, ktory otwieral drzwi do roznych cel, by mozna bylo odwiedzac innych. Ow jegomosc nadstawial reke i mu dawano a to papierosy a to jakies slodycze etc. Powiadano o tym sierzancie, ze „wszystko bral jak smierc”
    To tyle. Trzymaj sie Pan.

  520. Adam100:
    Dziekuje za suflerke. Skorzystam. Copyright
    Pan Sikorski.

  521. Ciaaa…

    Pamiętam w latach 60-tych jak jedna pani powiedziała drugiej pani:

    ” Hrabina się znalazła. Ciasteczka to w dwa paluszki a ch… to całą ręką.”

    No i słusznie mówią, że język jest żywy 😉

  522. Gekko z 8,50

    Bardzo ciekawy, inspirujący komentarz o patologicznym zlewaniu się publicznego z prywatnym – jak najbardziej na czasie.

    Choć nie koniecznie akurat w kontekscie działań wspomnianego dyrektora Miziołka.

  523. Adam100

    Bardzo mi sie podobaja repliki Naczelnego GW na zaczepki polskiej koltunerii.

  524. ozzy
    2 maja o godz. 10:32
    Adam100

    Voine, voine

  525. Ależ sobie wczoraj oborowa popuściła. I dobrze, bo nadmiar żółci barwi cerę niezdrowo.
    Zazen = forma, technika medytacji zen. Formy i techniki się praktykuje.
    Zazen się wykonuje, zazen się praktykuje…
    Może oborowa ekspertka polonistyki najpierw się douczy, zanim spróbuje szydzić z innych. Najlepiej po opanowaniu zasad ortografii oraz polskich znaków na klawiaturze.
    Chamstwem i robieniem szumu nie odwróci uwagi od prymitywnych manier i braków intelektu.

  526. GajowyM.
    2 maja o godz. 10:34

    Kiedy notorycznie, jako brzdąc-zadziora, dopatrujesz się u innych chamstwa, a sam wchodzisz tu głównie po to, by zasmradzać wysokokaratowy kiedyś blog pana Passenta, to zawdzięczasz to wyłącznie temu, że nieskończenie merytoryczniejsi i akuratniejsi od ciebie dorośli cię nie zauważają i nie mówią wprost: „Won do równych sobie, smarkaty chamie!”.

  527. @ 10:24;

    To prawda że wszystko bierze tylko śmierć ale zapomniałeś dodać że z nią
    nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie a tu wszystko jest przewidywalne.
    Przecież są inne sposoby aby takie problemy damsko – męskie skutecznie
    rozwiązywać a nie od razu odpieprz się.
    Jak by na to nie patrzeć to wstyd mi za was blogowe chłopy.

    https://www.youtube.com/watch?v=BfMOaSItTcc

  528. Bar Norte
    2 maja o godz. 10:30

    Cieszy mnie, że koment na coś się przydał, dziękuję.
    Nie byłbym jednak sobą, nie polemizując nieco z komplementem n/t własnego tekstu.

    Niezupełnie pisałem o zlewaniu się, lecz o, moim zdaniem, celowym urządzaniu państwa w takiej kontrze do cywilizacji i jej kontestacji, by trochę folwarku pod bacikiem i trochę hodowli dojnych krów na wolności , by go utrzymać. Nie sądzę, aby było to zlewanie „się”, a raczej raczej rozmyślne tworzenie hybrydy, funkcjonującej karykaturą.
    No i Miziołek – ależ jak najbardziej to o Miziołku. Miziołek postanowił stać się beneficjentem „żółtych firanek”, ale się potknął na progu, na skórce od banana tak atrakcyjnie dlań żółtego, że zaryzykował fikołka, z poświęceniem dając przykład. To już imperatyw formacyjny aksjologii nowej, sztucznej jak miód w peerelu ‚inteligencji’ pissowskiej – jak z rynku wewnętrznego wskoczyć za żółte firanki.
    Nie od rzeczy dziś (!) wspomnieć o sztandarowych prototypach zjawiska – Kurskim Jacku i Glińskim Ministrze.
    Teraz rusza fala, z trzeciego odbicia.

  529. „Jarosław Kaczyński w Krakowie: Nasi konkurenci zniszczą demokrację, będzie ofensywa lewactwa.”
    Jak to u Kaczyńskiego: białe jest czarne i na odwrót.
    Wciąż na topie są „lewactwo” i „gender” – słowa wytrychy. Obydwa „robią” za epitety, czyli oznaczają zło, przed którym może nas uchronić wyłącznie PIS z jego – krystalicznie uczciwym i miłującym ponad wszystko ojczyznę i rodzinę polską – Prezesem.

  530. @pombocek

    Dziękuję za zaszczycenie uwagą.
    Póki smalisz cholewki do komplementującej cię hożej dzierlatki w podeszłym wieku, nie grozi ci uprzejma zachęta z jej strony w stylu:
    „żebyś zaczął myśleć, bo w worku mosznowym mozgu nie masz”

    Tak więc głaskaj ją i chwal, a będzie ci dobrze.

    A po co ja tu wchodzę, nie musisz czytać, bo i tak wszystko ci się kręci wokół chwilowej wielbicielki, więc masz klapki na oczach jak dorożkarska chabeta. No i na zdrowie!

  531. @GajowyM.
    g.10:34
    Zadziwia mnie u Ciebie całkowity brak samokrytycyzmu i aż nadto widoczny narcyzm.

  532. GajowyM.
    2 maja o godz. 11:28
    … hożej dzierlatki w podeszłym wieku, ..
    „żebyś zaczął myśleć, bo w worku mosznowym mozgu nie masz”

    Z ta dzierlatką, to nie byłbym taki pewien. Cytowane zdanie raczej pełne testosteronu 😉

  533. GajowyM.
    2 maja o godz. 11:28

    Tysiąc pierwszy raz potwierdziłeś nieproszony, po co tu wchodzisz.

  534. @adam100

    „zdanie raczej pełne testosteronu”?

    A jak myślisz, od czego hożym dzierlatkom po sześćdziesiątce grubieje głos i rosną włosy na brodzie?

  535. GajowyM.

    genitaliów ???

  536. @mag

    A cóż ja mam u siebie sam krytykować, kiedy recenzentów tu pod dostatkiem? Co ja, masochista i biczownik jestem?
    A jak u ciebie z samokrytyką, kwiatuszku?
    Tak lubisz obdzielać innych opiniami i radami, może wypróbuj je na sobie?

  537. @adam100

    Owszem. Damskie gonady też produkują testosteron, z wiekiem i dodatkowymi kilogramami coraz więcej. Poznać po rosnącej agresji.

  538. Saldo mortale
    2 maja o godz. 7:55

    „Wielbicielkom i wielbicielom (…) Wikipedii polecam lekturę”.

    Atak na encyklopedystów (dziś wikipedystów, bo inne czasy) to nic nowego ― w Polsce był za Gomułki, tyle że wart Pac pałaca, a pałac Paca. Bardzo złe były niektóre hasła, jakby wyszły spod pióra Saldo mortale. Podejrzenia obozu gomułkowskiego wzbudziło np. hasło „hitlerowskie obozy koncentracyjne” (sic, już wówczas) zamiast niemieckich.

  539. Pan A.Celiński o R.Bedroniu: Palant!

    Nieładnie

  540. Tu mi się przypomina jak polityk SLD pan Szmajdziński, który zginął potem w Katyniu, wicemarszałek Sejmu RP, propaństwowo ocenił, że kariera R.Sikorskiego na stanowisku ministra spraw zagranicznych, tzw. szefa dyplomacji, dobiegła końca gdy ten obraził wpisem urzędującą głowę państwa. Wychodził z europejskich standardów i mylił się…

  541. mag
    2 maja o godz. 11:25
    „Jarosław Kaczyński w Krakowie: Nasi konkurenci zniszczą demokrację, będzie ofensywa lewactwa.”
    Jak to u Kaczyńskiego: białe jest czarne i na odwrót.

    Mój komentarz
    W mowy Jarosław Ka potwierdzają każdorazowo jego ubogą kreatywność. Są schematyczne jak gra w klipę i podpuszczające lud jak gra w trzy karty.
    Pzdr, TJ

  542. Najkreatywniejsi polscy politycy 21. wieku?

  543. Wenezuelo trzymaj się. Pokaż jankesom gest Kozakiewicza. Jankesi to nie jest dobra społeczność bo dorobili się na krzywdzie Indian i sprowadzeniu niewolników z Afryki. Innym wypominają Gułagi i KL. Sami zaś mają ostatni obóz koncentracyjny zwany Guantanamo. Tak sobie myślę,że ich logo statuja wolność i …coś tam to wielka prowokacja na poziomie banana.

  544. Otóż w kraju-montowni jak charakteryzowany jest nasz model przemysłowy, gospodarczy, rzadko myśli się w tym trybie jak 12:42, pro. Przy montowaniu tego co inni wykreowali przydaje się tylko myślenie krytyczne. Nam strzelać nie kazano, a tzw. inteligencja od lat codziennie zastanawia się tylko jak dzisiaj skrytykować. Co i kto bardziej nie pasuje. Tak niewiele ponadto, w montowni.

  545. Chętnie poczytałbym tu wpisy pięknie pokazujące przymioty PO… Nic, null, zero.

  546. Gekko

    „Niezupełnie pisałem o zlewaniu się”

    Przepraszam, ale to ja się nieprecyzyjnie wyraziłem. Oczywiście nie miałem na myśli jakiegoś obiektywnego procesu społecznego co sugeruje „zlewanie się” ale działanie celowe. Tak więc zgadzam się z tobą, że celowo z rozmysłem doprowadzonono do tworzenia owej „hybrydy”.

    Co do dyrektora Miziołka … .

    Przeczytałem jego noty biograficzne. Wynika z nich, że był (jest) cenionym naukowcem zajmującym się wybranymi zagadnieniami z pogranicza historii, historii sztuki i archeologii. Traf chciał, że jego akademickie zainteresowania zbiegły się z linią ideologiczną obozu władzy. Na dokładkę przed kilku laty postanowił swe zainteresowania naukowe urynkowić i zajął się „komunikacją wizualną” w ujęciu naukowym, cokolwiek by to nie znaczyło. I to w moim odczuciu zadecydowało o powierzeniu mu Muzeum Narodowego.

    Z tym, że te akademickie kwalifikacje jak się okazuje nie przekładają się na kawalifikacje z zakresu organizacji i zarządzania upolitycznioną i zideologizowaną (w zamyśle obozu władzy) placówką kultury.
    W moim odczuciu dyrektor Miziołek na skutek swej decyzji znalazł w obcym, niezrozumiałym dla siebie świecie na który zareagował w sposób gogolowski („Szynel”). No bo i taka jest istota odkrywanego przez niego od niedawna świata.

  547. O zen prawie wszystko
    http://www.zen-azi.org
    Jest tu tez dobry slowniczek terminow.
    Miesci sie niedaleko Blois, France.
    Gendronniere.
    Bylem tu ale nie praktykowalem zazen.
    le practique collective de zazen.

  548. @GajowyM
    2 maja, g.11:57
    Proszę bardzo. W ramach samokrytyki wyznaję, że istotnie nie powinnam oceniać innych i udzielać porad, gdy ktoś o nie nie prosi. Tyle że ma to na sumieniu każdy blogowicz, nie wyłączając Ciebie. Takie są prawa blogu. Komentujesz, więc oceniasz.
    Sorry, ale nie potrafię „rozgrzeszyć” języka, w jakim zwracasz się do @jakub01. Oczywiście akcja wywołuje reakcję i Wasz „dialog” jest coraz bardziej dramatycznie żałosny. Nie chodzi przecież o wyścig mózgów w merytorycznej dyskusji, ale pogrążanie przeciwnika poprzez jego ośmieszanie i w ogóle dezawuowanie.
    Czytam z zażenowaniem zwłaszcza Twoje wpisy. @jakub01 głównie się broni, czyli odwija za pomocą tego samego oręża. No bo co ma robić?
    Oczywiście, może przewijać bez komentarza. Ty masz ten sam wybór.

  549. satrustequi 2 maja o godz. 12:11 pisze: – Pan A.Celiński o R.Bedroniu: Palant!
    Nieładnie

    Faktycznie, bardzo nieładnie i niedelikatnie na dodatek, bo gdyby mu np. chodziło o starzejącego się, siwego już indywiduum robiącego za młodzieniaszka, agresywnego psychola (zarzut o naruszenie nietykalności cielesnej policjanta) i sadysty, który złamał matce szczękę krzesłem, z aberracją seksualną i robiącego na tym polityczną karierę to byłaby całkiem inna sprawa.
    No nieładnie p. A. Celiński, nieładnie.

  550. Po pierwszym „nieładnie” mnie się nie zamknęła kursywa. Przepraszam.

  551. Saldo i Gekko dzisiaj obywatelsko jak przystało w dniu Święta Flagi.
    Mnie się podobało!

  552. @@@@@jakub01, pombocek, mag, żabka, Gajowy.M, and others that it may relate to.

    Jestem model ’43, więc chyba jestem seniorem na tym blogu.

    Mam, Najmilsi, prośbę do Was.
    Na pogaduchy (np. jakub-pombocek) są inne platformy, pomyślicie o „nowych”, którzy wchodzą na en passant i czytają różne w wyrazie, niepolityczne treści. W zasadzie jest to gaworzenie dwojga zaprzyjaźnionych ludzi.
    I proszę nie mówcie, żeby przewijać. Przewijanie jest czynnością banalną, sam ją często stosuję, czytam z zainteresowaniem często osobiste wspomnienia, np. wycinki z wydarzeń obserwowanych za granicą.
    OK, to są przerywniki jak najbardziej pożądane w gorącym czasie kampanii, ale, na Boga, nie mogą dominować polemik na EP.
    ‘mag’ radzi nie reagować na zaczepki, nie odpowiadać. Ja radzę: zmienić platformę!
    Przecież jest facebook, można się wymienić adresami @ – zresztą pomyślcie sami, jeśli szanujecie czytelników.

    Jest jeszcze jedno podejrzenie. Podejrzenie trollingu.

    Zacytuje wybrany fragment postu ‘Gekko’ (chyba z 10maja, godz. 22:53)
    >Przede wszystkim są to konta prowadzone przez Polaków, czasem nawet mieszkających za granicą. …
    >Są aktywne na stronie Polityki, Money.pl, Radia Kielce…
    >Wrzucają posty i komentują do godz. 3 w nocy, w dzień często robią sobie przerwę.
    >Każde z opisanych kont jest inne. Łączą je jednak ważne cechy: …
    >Nastawiają się na wysoką aktywność w dyskusjach w social mediach.
    >Polaryzują i skłócają za pomocą komentarzy, nie własnych fake newsów.

    Mnie już nic nie dziwi, ‘pombocka’ znam z LA, ‘jakuba01’ ostre, często kontrowersyjne teksty czytam z radością i nie przeszkadza mi brak znaków diakrytycznych, kumam o co idzie, kiedy ‘jakub01’ pisze o jakiejś sprawie.

    I na koniec.
    Wzdychających do Jarka/Putina/PRL/Biedronia – słowem przeciwników KE, obecność na blogu jest chyba konieczna. Inaczej ‘nawilżalibyśmy’ sobie w KWA i to byłby, IMHO, upadek EP.

    Serdeczna pozdrowienia z majówki

  553. Nastał w Polsce Maj i teraz cały miesiąc co wieczór jak w epoce średniowiecza
    stare moherowe baby i ich chłopy chodzą pod figurę mordę drzeć.
    Całe szczescie ze ja nie muszę tego słuchać.

    https://www.youtube.com/user/majowki/videos?sort=dd&view=0&shelf_id=1&app=desktop

  554. Wart lektury jest esej Aliana Finkielkraut “Au nom de l’autre. Réflexions sur l’antisemitisme qui vient.”. Stanowisko utozsamiajace krytyke Izraela z antysemityzmem zajmuje w Polsce wiele opiniotworczych srodowisk.. W blogosferze pojawiaja sie proby zaprzeczania temu trendowi, sa to jednak proby nieudolne i niekonsekwentne, a “probujacy” wpadaja (swiadomie lub bezwiednie) w “pulapke” antysemityzmu, nieudolnie sie jednak bronia uzywajac przyslowiowego dyzurnego zyda jako kontrargumentu.
    Nieudolnie, bo brakuje w takich krytykach podzialu obszarow krytycznych, co sprawia czesto wrazenie wyciaganie kota z worka. Czytajac podobne, poniekad konieczne glosy krytyczne mam wrazenie, ze chcieliby krzyczacy o sprawiedliwosc nadrobic straty swoich rodzicow, ktorzy nie mieli okazji biegac wsrod lakrymogenow po ulicach paryskich w 1968 roku.

    Antysemityzm staje sie trudny w racjonalnym postrzeganiu, gdy lek zamienia sie w niechec. Gdy koincydencja staje sie regula. Najbardziej ostra forma antysemityzmu jest nienawisc do Zydow i jednoczesne oskarzanie ich o spisek, chec opanowania swiata, dominacje nad narodami arabskimi, a nie np. pragnienie bezpieczenstwa i pokojowej egzystencji, co przeksztalca ich w pierwszoplanowych wrogow kazdego czlowieka. Fokusowanie zydow na dzialanosc poszczegolnych rzadow izraelskich oraz zaznacznanie jednoczesnie przy kazdej okazji, jednostronnej krytyki Izraela swiadczy li tylko o przyproszeniu oczu. Irytuje niecierpliwosc w opisach sytuacji w Palestynie i Izraelu.

    Pozostalych krajow nekanych przez konflikty wewnetrzne i zewnetrzne pseudofelietonisci w blogosferze nie wymieniaja. Potrafia jednak odwaznie stawiac pytania. Zawsze twierdzilem, ze poruszane kwestii z tzw. wielkiego swiata jest mniej sensowne, bo maly jest nasz bezposredni wplyw na ich rozwiazanie, kwestie natomiast aktualne na wlasnym prowincjonalnym podworku sa latwiejsze do pojmowania, a szukanie rozwiazan bardziej efektywne, chociaz mniej efektowne. Niestety pociagaja nas bardziej problemy globalne.

    Kroluje w kroliczarni blogosfery W na spolke z roszacym nieoswieconym..

    Zapominamy przy tym czesto, ze Europa potrzebowala na tworzenie struktur obywatelskich prawie tysiaca lat. Podobnie jest z krytyka Izraela, czesto niezbedna i sluszna. Zapominamy przy tym, ze Izrael jest jedyna “demokracja”na Bliskim Wschodzie. Zapominamy rowniez, ze polityka rzadu izraelskiego, popierana wprawdzie przez uzyskana wiekszosc w Knesecie, krytykowana jest przez mniejszosc, ktora moze stanowic prawie polowe populacji.

  555. „Baby” sie ciagle kloca, dyletanci peroruja udajac osiemnastowiecznych oswieconych.

  556. Szanowny panie Tadek z podpieprzonym nickiem blaklej

    Z uwagi na szacunek dla strażaków nie wypowiem się w stylu legendarnej Kalinki „spierdalaj strażaku”. Mongoidalnych linków nie otwieram – toteż puszczaj se pan te gazy ile można. Toć to darmo.

    Pośród blogowych analfabetów – raczej nie masz pan konkurencji, dlatego tydzia beara, tera blakleja wypierniczono z wszystkich blogów. Jedynie en passant przytuli każde kałmuckie scrotum.

    Twoje miejsce blaklej jest jest na budowie – masz ku temu specyficzne predyspozycje w dziedzinie gramatyki, logiki oraz ortografii. Linkujesz za to job twa mać, jak nikt inny, tylko… czy te smrody ktoś czyta?

    Tego co robił oraz robi muzykant duende, parę tysięcy lat świetlnych ci brakuje. Czuj się zatem panie blaklej zaszczycony, że poświęcam trochę czasu przeznaczonego na działalność rekreacyjną. Oczekuj pan od muzykanta duende tyle atencji dziennie, ile poświeca on na publiczne pisuary.

    Nie ściskam serdecznie, ani wypasionego, (jak widać na Facebook)spoconego dupska nie całuję. 😎

  557. 2 maja 1945 roku
    w Berlinie polscy żołnierze zawiesili na kolumnie Siegesallee w prawej dłoni bogini zwycięstwa biało -czerwoną chorągiew
    Polacy od bodaj 2004 roku obchodzą święto Dzień Flagi .
    Pytanie , dlaczego właśnie dziś polskie media i politycy milczą ?!wstydzą się ze to chłopcy z orzełkami piastowskimi z 7 baterii 3 dywizjonu .a nie np jacyś ” wyklęci ” .
    Kolejna wstydliwa sprawa , a potem dziwicie się że WAS nie szanują ,nie zauważają !

  558. Czy flagę jeszcze z PRL można używać. Bo nie mam paragonu. Tak sobie myślę,że lepiej nie wychylać się. A może niech będzie pokropiona i z certyfikatem. Apage Satanas !

  559. Wszystko już było. W maju 45 roku Polacy i Żołnierze ACz dogonili Niemcy. Tak sobie myślę czy teraz Kaczyński proponuje rekonstrukcję zdarzeń aby przyjąć euro.

  560. @Ozzy
    Zazen (jap. za- siedziec; zazen – siedziec w zen). Ideogramy japonskie mienia sie cala tecza znaczen zaleznych od kontekstu. I tu nieporozumienie. Otoz mowienie o” praktyce zazen” odnosi sie wylacznie do technicznej strony zen.
    ” Wlasciwie wiedza o teorii i zasadach zazen nie jest koniecznym warunkiem do praktyki. Buddyjskie pisma, buddyjska doktryna i buddyjska filozofia sa tylko intelektualnymi sformulowaniami, odnoszacymi sie do zazen, zas samo zazen jest ich praktyczna demonstracja.”
    Z drugiej strony „zazen jest czyms wiecej niz technika..jest ono aktualizacja naszej prawdziwej natury. Posiada zatem wartosc absolutna.
    Aby ustrzec swych uczniow od przywiazania sie do pozycji siedzacej, mistrzowie zen wlaczyli takze praktyke zen w formie chodzenia.
    Bez zazen, w jego statycznej czy dynamicznej odmianie, nie mozna mowic o treningu, dyscyplinie czy praktyce zen”
    /Wyklady Rosiego Yasutaniego/
    Nie wiem czy moje wyjasnienie komus nieobeznanemu z niuansami w tej materii nie zaciemnilo sprawy jeszcze bardziej. Chodzi mi jednak o to, ze praktykuje sie zen ,natomiast mowienie o „praktyce zazen” dotyczy technicznej strony praktyki zen. Trzeba umiec te pojecia odrozniac. Dla kogos,kto korzysta jedynie z jakiegos slownika (czesto zreszta fatalnie interpretujacego znaczenia, wszak nie pisza ich buddysci) odroznianie takich roznic, zaleznych od kontekstu jest praktycznie niemozliwe. Wyjasniam, bowiem probuje to zrobic kompletny ignorant Gajowy, ktory nawiasem mowiac zamierza wciagnac mnie w dywagacje o zen aby potem stwierdzic, ze blog nie jest od tego. Zgadza sie nie jest. Ale nie jest tez od propagowania klamstw i niewiedzy na jakikolwiek temat, stad moje sprostowanie.

  561. Bar Norte
    2 maja o godz. 13:31

    Otóż to, pełna zgoda.
    Kwalifikacje naukowca, nawet autentyczne (o co coraz trudniej, nie wiem, jak w tym przypadku), w konkretnej dziedzinie, nie są tytułem nadanym, uprawnieniem uniwersalnym.
    A tak to zaczyna być traktowane; zresztą, tytuł naukowy z szemranego nierzadko nadania, to przecież tylko pretekst, emblemat dowodzący ‚zaposiadania’ nowych ‚elit’ na własność, przez władzę.
    Przecież nie o emblemat naukowy, a o NOMENKLATURĘ tu chodzi, gdy ‚naukowiec’ kierowany jest na odległe sobie pole kompetencji, np. historyk do zarządzania, polonista do reformowania edukacji, lekarz do przewodzenia parlamentarnej izbie… i tak dalej.
    To, o czym jest wpis DP, to więc karykatura renowacji nomenklatur (ufundowana na wieloletnim zresztą zjawisku pustej emblematyzacji i fałszowania kompetencji…). I kamyczek do ogródka symptomu KCM za żółtymi firankami.
    Czy barwy narodowe nie powinny stać się zatem czarno-żółte, żółte od firanek i czarne od białego?
    Myśl na dziś.

  562. Jakub01

    Czy uwazasz, ze informacje i przeklady ze stronic, ktore podalem sa „jakies”?
    Roznice pojmuje bez wiekszych problemow.

  563. @stasieku
    Jaki tam z Ciebie senior. Znacznie starszy model to @Symetryczny, a główka u niego pracuje, że ho, ho! Tyle że straszny z niego lewak, a raczej wielki admirator PRL. Nic mu się w dzisiejszej Polsce nie podoba, więc może po prostu mizantrop. Przynajmniej na użytek blogu. Ale mam do niego słabość.
    @stasieczku, na blogu EP raczej nie da się pogwarzyć w atmosferze TWA, jak na LA. Pożartować abstrakcyjnie, napisać wierszyk a propos, albo mal a propos, pochwalić zdjęciami itp.
    Na szczęście są różne blogi i można znaleźć sobie miejsce na blogowej ziemi bez wikłania się w jakiejś mniejsze czy większe awantury, wynikające z niespełnionych oczekiwań.
    Pozdrówka majowe dla Ciebie i Twojej T.

  564. stasieku
    2 maja o godz. 14:41,
    nie bardzo rozumiem dlaczego akurat moje z pombockiem krotkie i bynajmniej nie czeste „pogaduchy” tak cie zbulwersowaly, choc nie sa takie znowu prywatne jak to sugerujesz. Wiele osob oglada swietne zdjecia pombocka, wiele je komentuje, a opisy dot. zamieszczonych zdjec sa akurat potrzebne. Ja za nie pombockowi dziekuje. Na tle zalewajacego blog chamstwa, insynuacji, przeinaczen i ordynarnej prowokacji ze strony osobnikow, ktorzy wylacznie sie tym trudnia , oburzanie sie na nasza nikomu nie wadzaca ,zyczliwa wymiane uwag jest troche..hm,dziwne. W koncu to nie nasze pelne wzajmenej sympatii i wcale nie tak czeste wpisy zasmiecaja blog ale te celowo prowokacyjne, na ktore osoby z natury spokojne i uprzejme sa zmuszane w koncu do odpowiedzi na tym samym poziomie, czego wcale nie maja ochoty robic. Mysle, ze raczej powinienes sie bardziej oburzac na stosowany tu ,( calymi miesiacami) stalking wobec osob, ktore dlugo ignorowaly zaczepki, az wreszcie zaczely odpowiadac pieknym za nadobne. Ja sama do nich naleze. Trollom w koncu o to chodzi , aby potem wrzeszczec o chamstwie na blogu , cytowac wyrwane z kontekstu wypowiedzi, liczac przy tym, ze nikt ich prowokacji juz nie pamieta. Zreszta to nawet nie trolling tylko fura kompleksow, ktore frustraci typu @salto, @kletin, @gajowy czy @zabka probuja leczyc na blogu, korzystajac z anonimowosci jaka zapenia nick.
    I tak to sie kreci. Bywaj czesciej a sam sie przekonasz. Pozdr.

  565. ozzy
    2 maja o godz. 16:39,
    Nie ozzy, nie ty. Powinnam byla zaznaczyc, ze dotyczy to „jakichs” informacji podanych przez @gajowego, bez pojecia o czym gada.

  566. ,@Ozzy,
    wybacz, moze niezrecznie sie wyrazilam ale prosilabym abys nie mial watpliwosci co do mojej oceny dot. ciebie.

  567. @Stasieku,
    cecha tego bloga jest komentowanie komentujacych komentujacych.( Ta podwojnosc jest celowa, to nie blad). Byc moze kiedys byl inny.
    Komentarze na jakokolwiek inny temat sa raczej niemozliwe, bowiem zamiast merytorycznej rozmowy natychmiast zaczyna sie hejt. Po czesci celowy, zawodowy trolling , po czesci amatorski, wynikajacy z niskiej samooceny i zaburzen psychicznych piszacych.

  568. Gazeta zastanawia się przy tym nad rolą Stanów Zjednoczonych w tym konflikcie. „Administracja USA nie uznała, że należy zachować się powściągliwie. Ale im bardziej podbijała bębenek, tym głośniej brzmiało pytanie: czy Waszyngton jest tylko kibicem i doradcą Guaido, czy też aktywnym graczem w rywalizacji o władzę w Wenezueli?” – pyta retorycznie „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
    https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/596991,juan-guaido-wenezuela-nicolas-maduro.html
    ==========

    Coś ostatnio, te „Kolorowe rewolucje” nie wychodzą…….
    Ostatnią udaną był Majdan…..

    Niestety, wychodzą sankcje gospodarcze, pogrążające w nędzy setki milionów ludzi.

  569. jakub01, darling…

    dziekuje 🙂

    PS pamietam podroze Rolanda Kruka do kalifornijskiego centrum zen /Sonoma Mountain
    Center. Jeden z mistrzow powiadal, ze „pijac czarke herbaty, mozesz powstrzymac wojne”
    albo „Swiecic w ciemnosci to zadne zadanie”.

  570. Jak widzisz przyszłość Ukrainy po tych pięciu latach?

    Jestem politykiem – może nie tak dobrze znanym. I oczywiście bardzo martwię się o przyszłość mojego kraju. Chciałbym zobaczyć kraj, zjednoczone państwo. Ale obecny rząd zrobił wszystko, aby nie utrzymać kraju w swych granicach. Krym, który już straciliśmy, Donbas nie wróci. Dlatego można porównać przyszłość Ukrainy z sytuacją w Jugosławii. W końcu się rozpadnie. Wiedza o tym jest gorzka. To tragedia dla państwa. Ale ci, którzy są dzisiaj u władzy, wypełniają zadanie: demontaż Ukrainy!
    https://zygumntbalas.neon24.pl/post/148716,o-odessie-i-o-ukrainie-02-05-2019
    =====

    Wyssać Peryferia z zasobów…..

  571. @stasieku

    No właśnie. Popieram jak najbardziej prywatne spijanie sobie z dzióbków, jak ktoś ma taką potrzebę. Jest tyle innych możliwości pozablogowych. Choćby WhatsApp. Ale jak ktoś preferuje ekshibicję, to musi mieć widzów 🙄
    Zamulanie bloga prywatą jest dla postronnych krępujące albo irytujące, prowokuje do uwag pociągając kolejne reakcje etc.
    Albo jednej osobie wydaje się, że przeczytawszy jedną książkę pojadła wszelkie rozumy, a im bardziej ograniczona, tym bardziej kurczowo trzyma się poznanego jednego znaczenia i gardłuje, że nie można „praktykować techniki”.
    Skoro jej się tak często „zapalają czerwone ślepia”, to może ta cała praktyka w jej wykonaniu do d… jest? 🙁
    Ktoś, kto tyle peroruje o cudzych kompleksach, zazwyczaj mówi o sobie. Projekcja to znany mechanizm obronny.

  572. stasieku
    2 maja o godz. 14:41

    Masz rację i nie masz racji. Powiem Ci tylko, dlaczego nie masz. Kiedy się sprawie nie przyglądasz bliżej i mierzysz jedną powierzchowną miarką zaczepiających i zaczepianych, krzywdzących i krzywdzonych, i proponujesz, by jak zgodni mąż i żona przenieśli się w inny wymiar, to domagasz się czegoś absurdalnego. Gajowy ma wziąć jakubka za rękę i powiedzieć: „Spieprzamy stąd, jakubku, będę cię obrażać gdzie indziej”? Nie zauważyłeś, że jakub01 jest zwierzęciem politycznym, więc jest na swoim miejscu? Ja, jako zwierz niepolityczny, nie jestem na swoim miejscu, a pojawiłem się wyłącznie z powodu jakubka z przeprosinami z racji, że uraziłem ją na blogu LA. Parę razy zabrałem głos w innych sprawach. Masz rację, że oczekujesz merytorycznych rozmów między politycznymi pasjonatami, ale gdybyś w porę był tak spostrzegawczy, że zauważałbyś, kto wpada nie dla merytoryki, lecz dla odreagowywania własnych kompleksów i zaczepiania innych, i od początku wytykał publicznie takie zachowania właściwemu adresatowi, miałbyś zasługę, a blog nie miałby tak złej opinii, jaką ma od pewnego czasu. Kiedy się traktuje wszystkie strony po równo, zawsze się komuś robi krzywdę. Mnie nic nie zrobiłeś, rówieśniku, ale nieprzyjemna sprawa, że robisz krzywdę krzywdzonemu. Nie odpowiadaj na ten wpis, bo mnie już tu nie ma. Ajć…tylko komunikat jakubkowi.

  573. jakub01

    Jakubku, wczoraj zamieściłem wyżej album z Ekoparku Wschodniego w Kołobrzegu.

  574. „Panowie ludzkości” zaszczepiają postawy socjopatyczne w umysłach ludzi przy wykorzystaniu represji, zasobów systemu edukacyjnego, potężnego przemysłu reklamowego i innych instytucji propagandowych. Ten skoordynowany wysiłek sięga początków industrializacji.
    https://exignorant.wordpress.com/2019/05/02/poczatki-niewolnictwa-najemnego/
    =======

    Chomsky…

  575. Unia marnuje pieniądze na terminale. Istniejące są wykorzystywane zaledwie w połowie. Tak sobie myślę jak dają to biorą. Rura to rura !

  576. Premier Tadeusz Morawiecki dziś w Szczecinie ( .m.in Dzień Flagi )
    powiada tak * Biało-Czerwona powiewała na Tobrukiem i Monte Cassino w drugiej wojnie światowej — oczywiście nie nad Berlinem .
    Występujący po tym ” historyku” minister Joachim Brudziński ( kurcze w końcu byli na Wałach Chrobrego a pod nimi ODRA ) ratując premiera rzecze tak * byli polacy z flagami w Niemczech ,ale nimi dowodzili sowieccy dowódcy ,wymienił m.in Berlinga .
    Pomyślałem ileż głupoty ,durnoty maja w sobie ci Faceci ( premier i minister ) przemilczać komu to miasto zawdzięcza ,ze jest od ponad 70 lat polskim miastem , a jeśli już pysznią się tą polskością miasta -to niech wiedzą ,że w takiej architekturze jaka jest do dziś to dzieło Niemców i burmistrza Hakena z I polowy XX wieku , po prostu manna spadła .
    ps
    Puchar Polski na stadionie Narodowym w Warszawie zdobyła Lechia Gdańsk ,pani prezydent Dulkiewicz uradowana a ja jako kibic szczególnie ,to dobry znak dla Gdańska . Donald Tusk na widowni

  577. Niezmiernie ważny komunikat z Jackowa (NYT). Dubbing – strażak z certyfikatem kopalnianym gugiel:

    Ale przez wiele lat Tarek El Aissami, jeden z Mistrzyń, najbliżsi powiernicy Maduro stali również z celami z podziemia. Według tajnego dossier sporządzonego przez wenus agentów, policja Hezbollahu w kraju rozpoczęła w tym działalność narkotykową. Bojownicy Hezbollahu w kraju.

    Wenus ze swoją gospodarką w strzępach i na głodnych ludziach. Na yavlyayetsya odnim znaleźli pieniądze. Na skutku i przyczynom.

    Wiecej:

    https://www.nytimes.com/2019/05/02/world/americas/venezuela-maduro-hezbollah-drugs.html

  578. Czy miejscowe damy, w ramach protestu z cenzurowaniem prawdziwej sztuki, włożyły już sobie banany 🙂

  579. Ja dziś kupiłem kilo bananów w biedronce i gorąco namawiałem panie przed sklepem do protestu przeciwko gnidom z PiSu, ale w efekcie dostałem po pysku.
    Banany w efekcie zjadł gość w nieco przybrudzonym odzieniu, jako przegryzkę do nalewki „Wiśnia” za 4,98.

  580. Ów gość w efekcie dostał niestrawności i się opodal publicznie wypróżnił.
    Ogólnie się oburzono, ale jedna z pań o wyglądzie i wykwintnych manierach aktorki krzyknęła donośnie: „to sztuka, prawdziwa sztuka!”

  581. duende
    2 maja o godz. 19:34

    Nie jest wykluczone, że Hesbollah za pomocą handlu narkotykami, zdobywa fundusze na swoja działalność.
    Niewykluczone też, że taką samą metodę zdobywania funduszy, stosuje DGSE, CIA, MOSSAD.
    Wszak cel uświęca środki.

    Jeszce inna wersja, że odbywa się powtórka z Noriegi.
    Wykorzystanie dawnego agenta w celu dyskredytacji polityki kraju.
    Przecież to tylko NARZĘDZIE….

  582. quentin t.
    2 maja o godz. 19:46

    Masz gosciu jakieś POGLĄDY?
    Czy jedyne chcesz epatować chamstwem?
    Wychodzi ci to nieźle co prawda, ale chyba nie na tym polega uczestnictwo w blogu?

  583. adam100
    2 maja o godz. 10:04

    @

    „Bujaj się, wariatko”. Sikorski odpowiedział na zaczepkę Pawłowicz

    https://natemat.pl/271497,sikorski-pisze-o-cesarzu-naruhito-poklocil-sie-z-pawlowicz-na-twitterze?fbclid=IwAR1P-P0bEC4OiLw3MHk_nIfaX_ySEc-yo8yRv4zsg6lnwMcrOaK5xjmpgOo
    ________________________________________________
    To się musiało bardzo spodobać pisowcom, korwinistom, kukizowcom i innym narkatolcom – oni zawsze tak strasznie drwią z poprawności politycznej, a niektórzy wręcz jej nienawidzą. Mauro i mauropodobni też pewnie – z uznaniem- pokiwali głową, bo nieważne, kto jest niepoprawny, ważne, że jest (niepoprawny).

    Dziwi mnie tylko, że Mauro jest tak zbulwersowany np. „zimnym Lechem”, przecież to tylko niepoprawne politycznie hasło, więc przez przeciwników „political correctness” powinno być , co najmniej, akceptowane. 🙂

  584. @404,
    Mam nadzieję, że żartowałaś twierdząc, że banan NLL oddziaływa deprawująco na dzieci i młodzież. 🙂

  585. quentin t. 2 maja o godz. 19:51 pisze: – Ja dziś kupiłem kilo bananów w biedronce …

    Quentin T.,
    to w „Biedronce” sprzedają banany na sztuki? – i mieli 1000 bananów? Toś się ich natargał.

  586. : )
    Pani Pawlowicz jeszcze sie buja i nie odpowiedziala na riposte Sikorskiego, a
    wczesiej musi sie najesc

    (z komantarzy w NaTemat)

  587. W sprawie nękania Wenezueli przez jankesów Watykan przypomina brak reakcji na zbrodnie III Rzeszy. Tak sobie myślę dlaczego stolec jest taki skundlony. Wina bananów.

  588. W kraju ziemniaka pewna duża sieć sklepów oferuje dzisiaj tylko ziemniaki z Anglii i z Cypru, oczywiście po dużo wyższej cenie.
    Nie dziwiłbym się gdyby to nie było święto biało-czerwonej flagi i kampania wyborcza w centrum uwagi.
    Jeden produkt za to pasuje do okoliczności, czerwone banany z zamorskiej krainy.
    Na wrocławskim Rynku przy pięknej pogodzie wielu mieszkańców i turystów.
    Obok siebie komitety wyborcze, jedne z prawej, drugie z lewej strony.
    Dostałem ulotkę na której wiosna w pełni

  589. @jobrave
    2 maja o godz. 20:21

    Mam nadzieję, że żartowałaś twierdząc, że banan NLL oddziaływa deprawująco na dzieci i młodzież.

    Owoc jak owoc.
    Ale co robi z nim Lech-Lachowicz to insza inszość.
    Ciekawa jestem czy zobaczyłeś jej video z nim/z nimi?
    Jeżeli nie, to polecam link, który wcześniej zamieściłam.
    To jest obleśna pornografia. I to zbyt dobrze brzmi jak na tę tzw sztukę.
    To jest zejście na poziom gorzej niż brukowca.

  590. wiesiek59 , 20:30

    Guano prowokuje demokratycznie wybrany rzad do aresztowania go i danie pretekstu agencji towarzyskiej SSAI do zbrojnej interwencji .
    Jak to zawiedzie, to Wall Street zalozyl juz Wenezueli na glowe plastikowy worek ekonomiczny i czeka , az kraj sie gospodarczo zalamie.

  591. @stasieku
    2 maja o godz. 14:41

    Z przykrością przeczytałam Twój wpis na temat wymiany @pombocka i @jakub01.
    Te rozmowy są b rzadkie, to po pierwsze.
    A po drugie są miłe.
    Trzecia sprawa to zdjęcia, które @pombocek wkleja.
    Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie one przynoszą powiew Polski.
    Pachnący wręcz.
    Mam nadzieję, ze akurat tego apelu nie posłuchają i dalej będzie można mieć miły przerywnik o lasach, polach, jeziorze i Krawaciku.

    Pozdrawiam.

  592. W nidzieli na Nszy Świent nasz Probusz zakazał nam kupywać bananany żyby świnstwa ni było. A Wackowi Bjelakowi zakazał sprzydawać a kto kupi albu sprzyda tyn bendzi eskominkuwany bez cały rok. I krztu ni bedzi i kumuni i jinych Zakramanętów Świenty cu w Kuścieli som.

    Późnij po Nszy Probusz mówi żyby baby wyszli a tylku chłopy zustali i dźwi kazał zawrzyć na zasuwy i babów ni wpuszczać a Zenyk Buda pilnował żyby ni weszli a ciekawy byli jak hulera.
    Probusz gadał ży baby to som garki niczysty narzyndzi djboła bu un si za wynża przybrał i udawał go mówił żyby jabku zjad a Pambuk zakazał a tylko jedna jabłonka w Reju była i mału jabków było tylku dla siebi Pambuk mjał i dla Haniołów i tyż ni szyskich tylku najważnijszych. Każdy jabku si liczyłu! A ta szantrapa urwała i jeść mu kazała a Pambuk mjał puliczony i widział ży nima. I wygnał z Reju oba. Szysku bez babe i szyski une som taki. Ali baba musi być bu kto ci zgutuje albu nawyt te głupie kronky chliba ci ukraji albu arbaty ci zrobi a kto ci upierzy.
    I muwił Probusz ży baba jak widzi bananan to sy cuś myśli. Una ni widzi bananan una widzi co inne i jak je tegu banananana to una ni myśli ży jegu je tylko ży cu inne tam w gymbie trzymie. A dzieci na to patrzom i późni tak samu robium.
    Baby strasznie złe byli na Prubosza za te banananany i gadali ży dzieci witaminów tera nie bendum mieli i krzewicy dustanum inny chworuby a zilona pitruszka to co witaminów ni ma.
    Wacyk Bjelak wczora bananany mjał tu szyski te naszy baby co stary som zastompili droge tym młodem co ścieli kupywać bananany i stali przy dźwiach sklepu z Ubrazem Matkiboski Szystuchowskiej, Krzyżym Świentym i Różańcy szykie tyż mieli, a stara Kulebiakowa miała taki duży Różnic drzewiany co duży gałki miał i jak ni hartni nie bez pysk Kaśkie Brzuskowe co ściała kupić banananany na Ubraze Boska świnja jedna to jom krew całe ublała i wargie jej ruzcieła.

  593. @żabka konająca

    Żabciu, nie wiem czy tekst, który skopiowałam z adresu jednego z komentatorów jest fake, czy prawdziwy.
    Nie sledzę tak uważnie mediów w Polsce, więc to był jedyny raz kiedy o tym usłyszałam.
    Podpisany był R o ma n Giertych, więc sądziłam, ze prawdziwy.

    Sprawa przerażająca, dlatego skopiowałam.
    Gdybu był prawdziwy, to rzeczywiście byłoby bardzo dziwne, że nikt więcej o tym nie wspomina.
    Odpisuję dopiero teraz, bo starałam się znaleźć więcej info i jak na razie nic nie wypatrzyłam.
    Teraz faktycznie zastanawiam się, czy to nie prowokacja.

    Pozdrawiam

  594. legat: no, ja myślę, że się nadźwigałem.
    Ale czego się nie robi gwoli wolności sztuki.
    Przed laty – antycypując obecny protest – wokalna grupa VOX protestowała przeciw cenzurze śpiewając „bananowy song”.
    Ale furda tam: wieszczu Mickiewicz (tak, „wieszczu”, jak „stasieku”) promował banany wkładając je tu i ówdzie i zachwycając się mamrotał: „To lubię”.
    Nawet Norwid prorokował: „czemu cieniu odjeżdżasz, banan włożywszy na pancerz”.
    Nie ma ceny, ani wagi, aby walczyć o wolność sztuki.

  595. – – –
    Sztuka Mietka Pisieluka
    zrywa się zmysłom z łańcucha …
    Kulebiak Brzuskowy
    – – –

  596. Wenezuela.III Rzesza wraz kolaborantami wypisz wymaluj dzisiejszą Unią miała na sztandarach likwidację komunizmu na Wschodzie. Teraz dołączyli jankesi wprawieniu ludobójstwem Indian w haśle czerwony dobry ale martwy. Obalają legalny rząd popierany przez suwerena co przypomina chrzest w 966 r. pod naporem krzyżaków przez podstawioną Czeszkę z enerdowskimi korzeniami. Katolicki wehrmacht, który znalazł azyl u jankesów oddaje agresję zawarto w genach w wersji eksportowej. Tak sobie myślę,że tzw. cywilizacja zachodnia to wielki szajs. Po grobach poznacie.

  597. 404,
    nieco informacji na temat, który raczyłaś nam zasygnalizować możesz znaleźć w „Rzeczpospolitej” i też np. na internetowej stronie „Superstacji”.

    Wiesz, w sprawę może być umoczonych wielu VIP-ów z różnych stron sceny politycznej a ponieważ żadne z mediów nie jest obiektywne, to trzymają się na razie z dala, by przypadkiem nie oberwali bumerangiem ci, z którymi sympatyzują.

    Ciekawostką jest, jakim cudem dwóch ukraińskich gangsterów otrzymuje od Prezydenta RP obywatelstwo, swobodnie do dziś prowadzi działalność gospodarczą, w jaki sposób uzyskali przychylność urzędniczą, w tym prokuratorów i sędziów. Jestem przekonany, że materiałami jakie zdobyli dysponują już ci, którzy za pośrednictwem afery podsłuchowej zdecydowanie przysłużyli się w „nauczeniu rozumu” poprzedniemu reżimowi, który w swej arogancji tak zdurniał, że nie było możliwe utrzymanie się przy władzy.
    POdobnie jak TY uważam, że wobec tej sprawy jest „za cicho” i media zdezerterowały ale to się dzieje z tej przyczyny, że większość z nich to meRdia a nie media.

  598. Quentin T.,
    widzę, że jeśli chodzi o banany w sztuce, to jesteś obcy(c)kany dość dobrze 😉 , co traktuję z należnym uznaniem.

  599. @
    Aleksandra Karpowicz: „Postanowiłam zapytać ludzi z całego świata, czym w czasach wielkich migracji jest dla nich dom”.
    Ale dlczego na golasa?

  600. 404
    2 maja o godz. 20:43

    @jobrave
    2 maja o godz. 20:21

    Mam nadzieję, że żartowałaś twierdząc, że banan NLL oddziaływa deprawująco na dzieci i młodzież.

    Owoc jak owoc.
    Ale co robi z nim Lech-Lachowicz to insza inszość.
    Ciekawa jestem czy zobaczyłeś jej video z nim/z nimi?
    Jeżeli nie, to polecam link, który wcześniej zamieściłam.
    To jest obleśna pornografia. I to zbyt dobrze brzmi jak na tę tzw sztukę.
    To jest zejście na poziom gorzej niż brukowca.
    _________________________________________________
    „Takie coś” mogło szokować kilkadziesiąt lat temu, chociaż nie sądzę, bo kto widział, bądź uprawiał seks oralny, tego markowanie takiego seksu szokować nie mogło, a kto nie widział, ten nie wiedział, o co chodzi – myślał, że kobieta pasjami uwielbia jeść banany, odbierał to -po prostu- jako delektowanie się tym owocem.

    Byłem wczesnym nastolatkiem, kiedy dowiedziałem się od dużo starszego kolegi, że istnieje seks oralny – nie uwierzyłem mu, wydawało mi się to obrzydliwe estetycznie, pamiętam, że wykrzyknąłem: „Jak to, przecież tym się sika!”, nie wierzyłem również w stosunki płciowe pomiędzy mężczyznami. I to, i to, było dla mnie szokujące. Gdybym wtedy zobaczył to wideo, do głowy by mi nie przyszło, że to ma cokolwiek wspólnego z seksem, a gdy zobaczyłbym po tym, gdy już się dowiedziałem, to -prawdopodobnie -skojarzylbym z tzw. francuzem.

    Dziwna sprawa jest z tym gówniarzem, który na – omawiany widok – tak drastycznie się straumatyzował, no, bo, jeśli o seksie oralnym nic nie wiedział, to nie mógł mieć „francuskich” skojarzeń, natomiast jeśli wiedział, widział, to mógł się jedynie uśmiechnąć pod nosem, z politowaniem oczywiście. Mamusia, która rownież doznała wstrząsu na widok tej pracy, nie zastanowiła się, skąd synuś wiedział, że to coś „świnskiego”?

    Tak czy owak nazywanie działa NLL pornografią uważam za przesadę. Można dyskutować nad wartością artystyczną, jedno jest pewne – kilkadziesiąt lat po jego powstaniu nadal się o nim dyskutuje. 🙂

  601. Aktualnie Szkło Kontaktowe czyli wydarzenia w ocenie telewidzów.
    Na początek widzieliśmy bardzo zatroskanego premiera Mateusza Morawieckiego. Z taką bolesną miną zasługuje na współczucie z jednej strony, ale przecież do czynu nie zachęca i entuzjazmu nie budzi.
    Potem widzieliśmy PAD też z nietęgą miną, a przecież jutro święto państwowe i wojskowa defilada.
    Życzyłbym obu panom więcej uśmiechu i wiary, przy tych osiągnięciach powinni się cieszyć patrząc ku górze

  602. @jobrave
    2 maja o godz. 22:03

    Tak czy owak nazywanie działa NLL pornografią uważam za przesadę. Można dyskutować nad wartością artystyczną, jedno jest pewne – kilkadziesiąt lat po jego powstaniu nadal się o nim dyskutuje

    Dyskutuje się, bo zagadnienie co jest Sztuką tutaj zastanawia.
    A nie wartość „artystyczna” tego „dzieła”

    Ludzie dzisiaj promują się na tak zwanego chama.
    Sławę można zdobyć w owalnym. Tak jak Monika Luwiński.

    Kwestia jest nie to czy sex oralny jest dobry, czy nie, czy obrzydliwy, czy nie.
    Tylko jak się go przedstawia i gdzie.

  603. @404,
    Co do domniemanej afery seksualnej, o ktorej piszesz i tego, że media niezależne zbyt mało uwagi jej poświęcają, to dzieje się tak, ponieważ ta afera jest właśnie…domniemana. Jest owszem wiele poszlak wskazujących na to, że tak było, ale bez koronnego dowodu, lub – choćby -wiarygodnych świadków, nowych okoliczności, trudno tę sprawę ciągnąć bez narażenia się na procesy. Kuchciński groził mediom procesami, ale jakoś cisza panuje w tej sprawie. Gróźb chyba raczej nie spełnił i spełnić nie zamierza, ponieważ media informowały jedynie o tym, co na temat Kuchcińskiego i nagrania z jego udziałem, mówił były agent CBA i to, co ustalili dziennikarze, jednak nie ma tam nic, czego Kuchciński mógłby się czepić, czegoś, co -przynajmniej ocierałoby się o ochronę dóbr osobistych.

    Być może sprawa wróci tuż przed wyborami, a cisza wokół afery burdelowej spowodowały względy taktyczne. Może być też i tak, że w tej agencji bywali posłowie minionej koalicji, więc być może jest tak, jak z Kozakiem i Tatarzynem. 🙂

  604. @legat
    2 maja o godz. 21:28

    Dziękuję za to wyjaśnienie.
    Jeżeli trafisz na więcej info na tentemat, to proszę podaj link.

    Jak wcześniej wspomniałam nie jestem oblatana w polskich mediach, więc ten blog często pomaga mi w aktualizacji wielu wydarzeń w Polsce.
    Myślę, ze wielu czytaczy podobnie do mnie z takich linków korzysta.

    A sprawa jest szalenie ważna.

    Pozdrawiam

    Ps. o jakich rzezimieszkach ukraińskich wspominałeś?
    jeżeli znajdziesz chwilę i ochotę, to napisz o tym.

  605. @404,
    Ja o Natalii Lach Lachowicz wcześniej nie słyszałem, zatem o jej pracach również, ale nie wydaje mi się, żeby jej zamiarem było epatowanie odbiorców „oralem”, myślę, że ta „bananowa” opowiastka, to jakiś pretekst.

  606. @jobrave
    2 maja o godz. 22:28

    Nie słyszałam nic, że Kuchciński coś miał wspólnego z tą aferą.
    jak mozesz, to napisz więcej na ten temat.

    Ten bucek zachowuje się tak, jakby faktycznie był sterowany przez podejrzane jednostki.

  607. Obaliliśmy i weszliśmy, a teraz się rozglądamy gdzie właściwie jesteśmy.
    Staram się przedstawiać sceny z życia wzięte bo wszelkie dywagacje o polityce i politykach wydają się mało istotne, w tym okresie obywatelskiego wyboru na stanowiska unijne.
    Kandydaci mają dobre chęci, ale dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.
    Mimo wszystko ciekawy jestem wyników tych wyborów. A kto już wie na kogo będzie głosował?

  608. A tera zwonił do mie Tadyk Moruś un tam cały czas pud sklepy stoi i muwiuł ży Wacyk Bjelak wyszyd du babów żyby udeszli to dostał w łeb Krzyżym ud staryj Czernyszowyj ży aż gu du szpitalu udwieźli zy strzonsym muzga! Ni bój si Pambuk czuwa!

  609. Tu jest info na ten temat:
    https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/594794,po-ko-afera-podkarpacka-kuchcinski-cba-bejda.html
    jeśli chcesz więcej, to wpisz sobie w Google: „Kuchciński seksafera”

  610. @jobrave
    2 maja o godz. 22:36

    Nie dziwi mnie, że nie słyszałeś o JLL.
    Ja też nie.
    Skandal to jest. Promuje jak się okazuje kolejny raz.
    Tylko pytanie się rodzi, ilu ludzi zobaczy że król jest nagi?

    Przypuszczam, ze nie widziałes jej dzieła, więc wklejam jeszcze raz link.
    Dzieło to, to i video i kadry foto z niego.

    Obejrzyj i sam sobie odpowiedz, czy to kwalifikuje się na ekspozycję do Muzeum Narodowego, czy do burdelu?

    https://nczas.com/2019/04/29/przestraszyli-sie-wyborczej-i-postepowcow-muzeum-narodowe-polyka-banany-przywraca-zalosna-i-oblesna-wystawe-obrzydliwe-wideo/

    Pozdrawiam

    Ps. Video jest zamieszczone pod koniec tego artykułu

  611. @jakub01
    2 maja o godz. 21:56

    Aleksandra Karpowicz: „Postanowiłam zapytać ludzi z całego świata, czym w czasach wielkich migracji jest dla nich dom”.
    Ale dlczego na golasa
    ?

    Pewnie o Prawdę pytała.
    Taką bez odzienia.

  612. 404
    2 maja o godz. 22:53

    Dziękuję za dobre słowo, czterysta czwóreczko. Odwdzięczam się podkoszalińskimi lasami. Chyba nie ma dla Ciebie znaczenia, że robione jesienią 2011? Za to robione staruteńką, dostojną komórką nokią. Sam byłem zdumiony na plus, jak porównałem z jakością fotek, które robię zmartwionami. Mówiłem na LA parę razy, że nie jestem fotograf, lecz włóczykij amatorsko dokumentujący co któryś krok – dla przyjaznych ludzi i dla siebie.

    https://photos.app.goo.gl/666PdXBcLnuES6wR7

  613. @legat, podziękowania za link chociaż wolałabym takich odrażających treści nie czytać; niestety afera potwierdza to jedynie moje zdanie o przemianach dziejowych po 1989 roku. Dyletanci z klapkami na oczach i zatyczkami w uszach na pewno się ucieszą – jest to kolejny dowód „otarcia się” o zachodnią kulturę, gdzie taka przemoc z udziałem osób publicznych bardzo często ma miejsce . Również tuszowanie przestępstw w których brały udział VIP-y.
    Kolega który polecił tekst na prywatnym koncie proszony o wyjaśnienie, zaciął się ze strachu i w tym stanie pozostał z gębą na kłódkę. Jak doczytałam wszystkie rządzące kolejno formacje miały w tym procederze udział, stąd zmowa milczenia.

  614. @ls42
    2 maja o godz. 22:40

    Kandydaci mają dobre chęci, ale dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.
    Mimo wszystko ciekawy jestem wyników tych wyborów. A kto już wie na kogo będzie głosował
    ?

    ——-

    Nikt nie wie!
    Biedroń z dziecięcą szczerością przyznał, ze jak wygra, to mandat odstąpi komuś, kto JEMU się spodoba.
    Dodatkowo z uroczym usmiechem niewiniątka stwierdził, ze wszyscy to robią.

    Ciekawe wyjaśnienie.
    Jak wszyscy, to i ja. A co jestem gorszy?

    przychodzi na myśl słynne logical fallacy:
    A distinction without a difference
    I przykład na nie.

    Pytanie: dlaczego nas szpiegujesz?
    Odpowiedź: Ja nie szpieguję, tylko strategicznie słucham

    Albo drugi przykład:
    Generał mówi: Odwrót? Hell no!. My nie jestesmy w odwrocie, my atakujemy, tylko w odwrotnym kierunku.

    Albo:
    Pułkownik sił powietrznych US w Kambodży rzekł do reportera:
    Piszecie, że my bombardujemy, bombardujemy, bombardujemy! A przecież to nie jest bombardowanie. To jest wsparcie powietrzne.

    Ale chyba najlepszy przykład na Biedronia i jemu podobnych strategię to inny przykład:

    „I haven’t committed a crime, I simply failed in following the law.”
    Co w tłumaczeniu brzmi:
    Ja nie popełniłem aktu kryminalnego/przestępstwa, mnie tylko nie udało się podążać za prawem.

    Głosowanie na konkretne osoby w tej sytuacji jest fikcją.
    NIKT naprawdę nie wie na kogo głosuje.
    Najgorsze jest to, że media i społeczeństwo jakoś się na to godzą.
    A właściwie już się z tym pogodzili i uznają, że tak widocznie jest, więc i dalej tak musi być.

    Kto powiedział, że litera „A” jest pierwsza w alfabecie?

    Gdybym ja głosowała, to na siebie bym głos dała, przekreślając Biedroniów, Brudzińskich, Szydłów & Co

    Pozdrawiam

    .

  615. stasieku
    2 maja o godz. 14:41
    Infantylizm , egzaltacja , prostactwo – szwendanie sie po blogach …

    Troche tego jeszcze bylo ale po namysle , nacisnalem -backspace
    Nadmiar w. czasu jest okrutny ale nie jestem tym zdumiony . Byc moze to znaczy , ze jestem zdumiony na zero . Pozdr

  616. same kłopoty ma Partia Demokratów ze swoją kongresmenką, jak nie przeprosiny za stwierdzenie że polityka Trumpa jest pochodną izraelskich interesów, to znów zarzut bezprawnej ingerencji w Wenezueli:
    Wiele z działań, które wprowadziliśmy, pomogło doprowadzić do zniszczenia w Wenezueli”, rzekł Omar. „A my stworzyliśmy scenę dla tych wydarzeń”
    „Ten konkretny przykład zastraszania i stosowania sankcji w celu interwencji i zmiany reżimu naprawdę nie pomaga ludziom z krajów takich jak Wenezuela, a to z pewnością nie pomaga i nie leży w interesie Stanów Zjednoczonych”, dodała.
    https://thepoliticalinsider.com/nikki-haley-unloads-on-ilhan-omar-for-claiming-america-is-bullying-venezuelan-dictator/?utm_medium=web-push&utm_source=wp-send
    Rozszarpią ją na strzępy. Pierwsza, były ambasador amerykański w ONZ.

  617. to samo źródło informacji: Podczas debaty na temat ustawy, która zatrzymałaby większość aborcji w stanie Alabama, republikanin John Rogers powiedział w środę: „Niektóre dzieci są niechciane, więc zabijasz je teraz lub zabijasz je później”
    „Wprowadzasz je na świat niechciane, niekochane, wysyłasz je na krzesło elektryczne” – kontynuował. „Więc zabijasz ich teraz lub zabijasz ich później”.
    Zabijanie, okaleczanie, przemoc wobec dzieci są codziennymi tematami tutejszej prasy, niezależnie od poziomu wydawnictwa. Polska jako kraj kroczący drogą demokracji jak najbardziej nadąża.

  618. @pombocek
    2 maja o godz. 23:18

    Cieszę się, że się nie poddałeś sugestii zmiany platformy.
    A Twoje zdjęcia, to mnie przywołują piękne momenty z niestety już przeszłości.
    Kiedy chodziłam z Rodzicami na grzyby, czy jagody, czy jechałam z Tatusiem drogą trzeciej kategorii, a z pól dochodził dym spalanego ziela. czy biwaki namiotowe na dziko…..
    Każdemu coś innego robi…

    Dzięki i Pozdrawiam

  619. @żabka konająca
    2 maja o godz. 23:50

    Ja tę Omar bardzo cenię.
    Młoda, jeszcze nie zdemoralizowana
    Osoba na właściwym miejscu w Kongresie.
    Kruki i wrony niestety tam dominują.
    Nadzieja, że społeczeństwo wybudzi się z letargu i zacznie więcej ludzi takich jak ona wybierać. Ludzi, którzy działają na korzyść swoich wyborców, a nie na własną, czy różnego rodzaju przekrętnych Lobby’s.

    A „pomoc” dla Wenezueli, to nic innego jak „atak w odwrocie”.
    Albo wsparcie powietrzne, a nie bombardowanie.

    Pozdrawiam

  620. przeczytaj zanim zapragniesz czegoś, nowego, ślicznego i modnego, czyli nie daj się zmanipulować wszystkim którzy nakręcają popyt żeby na tym zarobić. Tu szczególne miejsce na Ziemi gdzie dotarł człowiek a nawet czasem pozostał na zawsze, a wraz z nim produkty tej cywilizacji. Ta polityka nakręcania apetytów prostych ludzi – o umyśle nieskomplikowanym myślę, doprowadziła nawet do rewolucyjnych przemian ustrojowych, „bo takie ładne tam na Zachodzie rzeczy są i jaki postęp…”
    Tekst zaczyna się brutalnie i ani przez chwile nie łagodzi swojej wymowy:
    „Najwyższy wysypisko na świecie? Mount Everest pokryty jest tonami śmieci i trupów
    Zespół zajmujący się sprzątaniem w Nepalu niedawno zebrał ponad trzy tony śmieci z obszaru wokół najwyższego szczytu świata i planują zdobyć łącznie 11 ton w ramach 45-dniowej inicjatywy czyszczenia, która rozpoczęła się 14 kwietnia, poinformowały lokalne media…”
    Jeśli ktoś życzy sobie szczegółów, podam później.

  621. @404, dwa słowa bo już wychodzę. Ja również mam do niej dużo sympatii i podziwu za odwagę przede wszystkim. Jest i piękną kobietą.
    Ps. może później wrócę na blog.

  622. 404
    3 maja o godz. 0:08

    Czterysta czwóreczko, platforma mnie nie interesuje. Interesują dwie wyjechane panie, którym może sprawiać przyjemność fotkowy kontakt z krajem. Nie będę tu gadał, tylko wtykał fotki, choć wolałbym od razu na LA, a tu dawać tylko komunikat.

  623. Dzięki za linki
    @jobrave 2 maja o godz. 22:46
    @ legat 2 maja o godz. 22:39

    Ponizej mocno zastanawiające zdanie dotyczące Kuchcińskiego winy/niewiny…
    Zanim sprawa się odbyła, to już nakazano piszącym o tej sprawie płacić karę na Caritas i publicznie przepraszać.
    Kolejność postępowania przedziwnie od dupy strony zaczynająca się.
    [..]Jako pierwszy o zawiadomieniach napisał we wtorek portal tvp.info. Według jego ustaleń, zawiadomienia dotyczą „znieważenia funkcjonariusza publicznego oraz zniesławienia”. „Ponadto wydawca tytułu otrzymał wezwanie przedsądowe z żądaniem publikacji przeprosin oraz wpłaty zadośćuczynienia w wysokości 15 tys. zł na rzecz Caritasu” – poinformował portal [..].
    ——
    A to z drugiego artykułu z Rzeczpospolitej fragment o tym, jak sutenerzy i handlarze żywym towarem po wyrokach za te czyny bez problemu otrzymali prezydencką zgodę na obywatelstwo.
    Nie do ustalenia jakim sposobem, który prezydent, itp
    [..]Pewne jest, że braciom R. przyznano polskie obywatelstwo w czasie, gdy działali w gangu sutenerów. – Zarzuty, za które zostali skazani i do których się przyznali, obejmują okres od listopada 2004 r. do stycznia 2017 r. – mówi nam sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik ds. karnych Sądu Okręgowego w Tarnowie, który skazywał R.[..]

    Koszmarem jest słuchanie ciągle, że to i tym podobne sprawy są ściśle tajne.
    Dlatego trzeba ze wszystkich sił protestować przeciwko uwięzieniu Juliana Assange!

  624. @pombocek
    3 maja o godz. 0:31

    Dlaczego masz tu nie „gadać”?
    Masz takie samo prawo jak @stasieku, czy inni.
    On akurat prawie nic tutaj nie pisze, więc i krytykować Twojego „gadania” nie powinien.

    Ps. Nie cierpię określenia „powinieneś/powinnaś, ale w tym przypadku daję sobie odpust.
    Pisz tutaj, kiedy zachcesz.
    Na blog ateistów nie wszyscy mają ochotę wchdzić, bo tam nie tylko w koło Macieju przynudza się na tę samą melodię, to jeszcze sposób dla wielu nie odpowiada.
    Pomijam awanturnicze ad personam ataki.

    Pozdrawiam

  625. Bar Norte

    Wnuk zolnierza Wermachtu nazywa Gdansk ,, wolnym miastem”.
    https://www.rp.pl/Pilka-nozna/190509866-Tusk-po-wygranej-Lechii-W-wolnym-miescie-Gdansku.html
    Anschluss moze byc dla nas wybawieniem , pod warunkiem ze obejmie cale terytorium Polski az do Bugu.

  626. @jobrave

    Wcześniej pytałeś czy naprawdę uważam bananową „sztukę” JLL za demoralizującą dzieci i młodzierz?

    Przyszła mi do głowy następująca scenka:

    Prowadzisz wnuka/wnuczkę do Muzeum Narodowego co by dziecinę ze Sztuką zapoznać, zainteresować.
    Dziecina ogląda. Wie, ze to specjalne miejsce. Świątynia duszy i tym podobnych Ę i Ą.
    Więc chłonie wiedzę.

    Następny kadr już po jakimś czasie przychodzą goście do Ciebie.
    Miła atmosfera. Goście podziwiają wnusia, ze taki ładny, a grzeczny, a zdolny, a mądry…..
    Więc wnusio chcąc pokazać jak bardzo mają rację….
    bierze banana i naśladując artystkę z Muzeum Narodowego zaczyna go obśliniać, karesać językiem, preżuwać i mieszając ze śliną wylewać zawartość jamy ustnej na brodę, itd.
    Goście oniemiali patrzą
    .
    Wnusio myśli, ze to dlatego że on tak dobrze pokazuje Sztukę, której dzięki Tobie się nabawił.

    A Ty, co w tym czasie myślisz?
    Co robisz? co mówisz?

    Jeżeli wybuchniecie śmiechem, to konsekwencją będzie dodatkowe skołowanie dzieciaka. Będzie uważał, że to się podobało, więc należy powtarzać ten skecz ile się da.
    Jeżeli nakrzyczysz, to też skołujesz swoje dziecko.
    Bo niby dlaczego? (młodzian pomyśli).
    W końcu naśladował Sztukę z Muzeum Narodowego. A to wręcz Świątynia Tworzenia.
    Sam go/ją tam przecież zaprowadziłeś.
    To będzie zwykła hipokryzja.

    Jest jeszcze trzecia opcja.
    Powiesz dziecku, że to jest OK, ale przy gościach lepiej nie odgrywać tego skeczu bananowego.
    Dziecko oczywiście zapyta: dlaczego?
    Co mu odpowiesz?

    Czy będziesz mu o Gomółce i braku bananów nawijał? co by złych wspomnień z powodu ich braków ówczesnych… nie zrobiło się gościom przykro?

    A może jeszcze inne rozwiązanie widzisz w takiej scenerii?

    Wiem, że ten tekst można odebrać jako złośliwy.
    Ale proszę nie myśl tak.
    To tylko próba z mojej strony pokazania jak „sztuka” i Sztuka może wpływać na rozwój człowieka.
    Dorośli, oczywiście ich część tylko…. rubasznie się zaśmieją.
    Ale dzieci nie rozumieją co to jest. Więc to jak żerowanie na ich niewinności.

    Tłumaczenie, że porno jest wszędzie dostępne, więc jest OK pokazywać coś takiego w Muzeum Narodowym… jest czymś, co świadczy jedynie o akceptacji status Quo.

    Bo czy rzeczywiście powinno być tak dostępne? A zwłaszcza dla dzieci? i jeszcze w głównym ośrodku Kultury w Kraju?

    Pozdrawiam

  627. Sorry za „młodzierz”
    Chciałam zostawić bez wyjasnienia, ale po chwili zdecydowałam napisać tę erratę.
    Dopiero jak wysłałam to zauważyłam.

  628. Do duende; 15:50 dla naszego blogowego Janka muzykanta z Jackowa.

    Chwalić to ty się potrafisz jak nikt inny a mnie natomiast interesuje to dlaczego
    nie podszywasz się już pod mój nick , pod moim nickiem przez całe lata pisałeś
    do wszystkich tu blogowych Dam a teraz do żadnej nawet się nie odezwiesz.
    Czyżbyś nie miał śmiałości ? a może należysz do tych co kochają inaczej podobno
    w twoim środowisku muzykantów jest to dość popularna miłość i to chyba
    tłumaczy twoje całe zachowanie.
    Ps.
    A co do mojej ubogiej polskiej gramatyki i ortografii to masz świętą rację ale
    jakoś tak się złożyło ze ja nie miałem okazji kończyć dobrych PRL-owskich
    szkół tak jak ty i do tego za darmo , gdyby nie PRL to być może pasał byś krowy.

  629. Dzisiaj dzień konstytucji 3 Maja więc należy przypomnieć bo nie wszyscy wiedzą.
    Jak Kościuszko wieszał biskupów Targowiczan- zdrajców Polski i Konstytucji:

    https://pokazywarka.pl/ssdx9v/

  630. Która konstytucja bardziej patriotyczna od carycy czy od Kwacha. Tak sobie myślę,że od carycy bo nie jest komunistycznymi świstkami. Na podobieństwo Vichi.

  631. Carski okres w historii jest najwyżej poważany przez totalną prawicę. Żadne świstki Kwacha czy Traktat Lizboński. Tak sobie myślę historycznie bo nie była to prowokacja Putina. KK zaś poważa Generalną Gubernię bo wtedy gestapowcy zdejmowali czapki wchodząc do kościoła. Pewnie Bawarczycy.

  632. Analizując wypowiedzi przedstawicieli totalnej prawicy odnoszę wrażenie,że w Unii widzą świecką postać Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego z Merkel na czele. Z asystentami o germańskich korzeniach. Papież dubler z Niemiec zabezpiecza sacrum oni profanum. Tak sobie myślę,że to doganianie czy proszkowanie genów niemieckich idzie w tym kierunku. Armia Czerwona pokazała jak przywrócić… Ociec prać ? !

  633. Stasieku z 14-41. „Jestem model ’43, więc chyba jestem seniorem na tym blogu. ” – nie tylko ty jesteś seniorem ( ja np. model 380502….. akurat) jest mi znanych kilku innych. Również całkowicie Popieram Ciebie w poglądach na frustratów blogowych- niech się przeniosą na fb.lub pomponik ?

  634. Fantazja starej dewotki na temat, co przy gościach może zrobić wnuczek z bananem, imponująca zaiste. To antycypowanie sytuacji i różnych wersji reakcji babci na zaślinionego wnuczka świadczy o dogłębnym przemyśleniu tematu.
    A nie wystarczyłoby zaniechać kupowania bananów albo trzymać je pod kluczem? Banan z oczu, babci lżej?

    A wnuczkowi dla równowagi pokazać Bitwę pod Grunwaldem. Niech też zrekonstruuje.
    A potem Salome z obciętą głową Jana Chrzciciela
    Niech mu się przyśni.

  635. @lecher

    Wczoraj minęła rocznica zejścia z taśmy produkcyjnej? Gratulacje!

  636. Totalna prawica ma rację Traktat Lizboński zakotwiczył kraj na Wisłą w Unii. Kto podpisem to sprawił wiemy. A wystarczyło nie podpisywać jak też zawrócić nad Smoleńskiem. Czy dla pisowskich hunwejbinów Traktat nie jest politycznym Smoleńskiem. Tak sobie myślę skąd łatka mądry…przed przeszkodą. Zawracanie nie hańbi to tylko ruch w przeciwną stronę.

  637. Radio Erewań sugeruje,że Gowin zamiast KONSTYTUCJI zaproponuje 10 Przykazań. Tak sobie myślę: jeżeli dzięki tej zmianie katolicy przestaną kraść i runie niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwości to jestem za. KONSTYTUCJA nie zastąpi mea culpa.

  638. @Nienawidzacy kobiet zbok znowu popisal sie na blogu. Co na to seniorzy blogowi usilujacy decydowac o tym kto, gdzie i na jaki temat ma sie wypowiadac, z racji ..starszenstwa(?). Ktos tu sie najwyrazniej pogubil.

  639. Weź się i puknij w czoło.

  640. @Adam100
    A ta rada to dla kogo ?

  641. dla Ciebie

  642. @Adam 100
    Acha. Czyli dobrze zrozumialam twoje intencje kilka miesiecy temu a takze calkiem niedawno. No dobra. Ciekawe kiedy wrocisz do ulubionych zwrotow i zaczniesz do mnie mowic per „walach”. Mnie to tam powiewa, ale myslalam,ze jestes jednak troche wyzej niz te kletiny,salta i inne gajowe. Ale twoja rzecz w koncu skoro dobrze sie w tym gronie czujesz…

  643. @Adam, nie ma co sie oszukiwac -kletin i gajowy to twoj poziom i dlugo nie wytrzymujesz zmuszony do udawania, ze prostactwo cie mierzi. Chociaz…ty wlasciwie nigdy tego nie udawales. To ja sobie cos uroilam na twoj temat. Rzeczywiscie powinnam puknac sie w czolo.

  644. Hogo Fogo Homolka. Tak sobie myślę o rodzinnych pieszczotach na blogu.

  645. Mon Dieu! Jak ta kobieta narzuca się ludziom 🙄

  646. @Kolesie mizogini laczcie sie. Nastepny prosze…

  647. @

    Dziś wykład Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim
    http://wyborcza.pl/7,75398,24747754,wyklad-donalda-tuska-na-uniwersytecie-warszawskim.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.2-L.1.maly

    andrzejg5203.05.2019, 08:56
    Powtórzę to , co napisałem w Polityce na blogu red. Szostkiewicza :
    Jesień 2019 rok.
    na tydzień przed wyborami parlamentarnymi, Donald Tusk uroczyście ogłasza w Gdańsku, że wystartuje w wyborach prezydenckich w 2020 roku.
    skutek : PiS traci natychmiast 10% wyborców, a Koalicja zyskuje te 10%, Kaczyński po ataku furii ląduje na kardiologii. A tam brakuje lekarzy.
    Pomarzyć wolno.
    Tusku, wracaj, czekamy.

  648. @ Seba ty juz pusciles pawia, gdzie sie znowu pchasz bez kolejki ? A co z drzewem? Zaliczyles dzisiaj czy znow sie wymigujesz?

  649. @ No Panie Boże,

    i Pon Boczku.

    Jakieś słowa wsparcia i pociechy ??

  650. @Marucha, akurat jakis „ludz” narzuca sie mnie ze swoja rada pukania sie w czolo a nie odwrotnie. A ty Seba to pewno jestes taki..”.czlowiek”, z dziarami pod okiem. Nie narzucaj sie facet ze swoja grypsera. To chyba jedyny jezyk obcy jaki znasz co?

  651. jeszcze @orca – mam nadzieję że nie poczułaś się urażona z powodu uwagi na temat wychowania kolegi zmarłego. Niech sam zmarły odpoczywa w spokoju (RIP)
    Wiadomość o karceniu dzieci za brak sukcesów czy przegraną była dla mnie nie do przyjęcia, stąd napisałam o skutkach takiej patologii, między innymi o chciwości. Samo życie potwierdziło wypaczenie charakteru, czyli znana już propozycja 5$ za każdą akcję po latach współpracy.
    Pozdrawiam.

  652. @Kolesie Adam i Gajowy wlasnie rozpoczeli dyskusje na blogu w swoim stylu. Co na to nasi blogowi seniorzy? Nie wadzi nic? Nie wyslecie kolesi na inny blog? Zdjecia przeszkadzaja a zwrot „stara dewotka” wobec kolezanki blogowej uszu nie rani? Jakos nie slysze glosow oburzenia.

  653. @ Nadciaga odsiecz. Jeszcze kletina brak do kompletu.

  654. @ Niezmiernie wazny temat -co Radek powiedzial o Krysce?! Boze cos Polske..

  655. trafiony – nie zatopiony. Ten sam który przed miesiącami zapytywał:
    „Kim jest autor-ten oblesny Satyr-tego ponizszego fragmentu?:
    „.Zreszta nie wiem Moze i jest cos w tych oblapkach, w tym mlaskaniu, ciumkaniu, wkladaniu tego w to czy tamto i twierdzeniu, ze jakis skurcz zoladka, czyli orgazm, to siodme niebo warte spania na mokrej plamie. Mnie to przez cale zycie albo nudzilo albo smieszylo.Spytajcie o czym mysla kobiety podczas stosunku,”
    Teraz @ozzy rączki całuje, pozdrawia – wystarczyło napisać o zbydlęconym narodzie Polaków. Mogłabym przytoczyć cały tekst ale nadmiar rozkoszy mógłby kolegę zwalić z nóg.

  656. @

    Kaczyński do niepełnosprawnej, która zadawała pytania: Jest prośba, by nas wspierać, a nie przeszkadzać
    http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24716085,kaczynski-do-niepelnosprawnej-ktora-zadawala-pytania-jest.html?fbclid=IwAR1JykbLFqz-9JvEUMHz8Yo_nmEdxFqLpS0yIQ4T3x0xUBxvltgjPEj99Dc#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.4-L.1.duzy

    pauleycz30.04.2019, 16:24
    „- Zabiorą to, co myśmy dali, zabiorą bo, nie będą mieli innego wyjścia, bo finanse znajda się w stanie głębokiego kryzysu – mówił.”

    Kaczyński właśnie przyznał, że dzięki jego rozdawnictwu finanse państwa znajdą się w stanie kryzysu. Tyle jeśli chodzi o „geniusz” tego socjopaty.

    A niepełnosprawni? Morda w kubeł, mają nie przeszkadzać.

  657. @404
    Co tam konsumpcja bananów w muzeum. Mogąca jakoby zdeprawować wnusia, a i żadna to sztuka.
    Czy zaprowadziłabyś go na wystawę obrazów wielkiego Bruegla, żeby sobie obejrzał np. „Rzeź niewiniątek” albo Boscha? Ten to dopiero tkwi po uszy w perwersjach erotycznych.

  658. kooperatywaMandragon

    „Wnuk zolnierza Wermachtu nazywa Gdansk ,, wolnym miastem”.”

    Tusk bada mozliwości powrotu do polityki krajowej. Stąd te testy na stadionach, których celem jest sprawdzenie czy opłaca się do powrotu wykorzystać falę nacjonalizmu. Inaczej – czy opłaca się prowokować ten temat będąc równocześnie w kontrze do niego. Pańska odruchowa reakcja na „wolne miasto Gdańsk” czyli „wnuk żołnierza Wermachtu” wskazuje, że być może to mu się opłaci.
    Akcja – reakcja, bodźcowo, jakby podświadomie. Panska podatność na wątki nacjonalistyczne mnie zadziwia.

    Ps. Przejrzałem ponownie „Ludową historie ….” Zinna – w cząsci dotyczącej „Nowego Ładu”. Jest tego niewiele, bo autor właściwie pomija reformy Roosevelta koncentrując się na reakcjach amerykańskiej lewicy na nie. Nie napotkałem ani jednego zdania wskazującego, że coś na prezydencie wymuszano. Wrecz przeciwnie – cały pakiet reform lewica intensywnie wspierała uniemozliwiając ich obstrukcję przez grupy kapitałowe czy władze stanowe działające w ich interesie.

  659. @ No jakze nie moglo sie obejsc, bez „zbydleconych” ? Zabko, tak wlasnie pomyslalam, ze z tym wyjedziesz , bo to twoj sataly repertuar. Co do cyatow m.in. z M. Samozwaniec (wiesz byla taka pisarka) i wyrwanych z kontekstu uwag o aseksualnosci ludzkiej, to jestes zabko mistrzynia manipulacji. Czujesz poparcie swoich wielbicieli , oborowych fachowcow widze, to i smialo sie wypowiadasz. Temat niezapomniany co? Kiedys to sie bylo laska ho,ho! Zabko, smieszna jestes z tym swoim nadeciem i koszmarna pretensjonalnoscia +. Berecik mocherowy jeszcze nosisz?

  660. @Mag,
    Gdzies ty sie dopatrzyla erotycznych perwersji u Breugla malujacego pospolstwo, czy onirycznego Boscha z kompleksem na temat piekla?

  661. @adam100
    Nie wiem, co to jest „wsza palmowa”, ale Korwin-Mikke to po prostu kawał ch… dosłownie i w przenośni. Ten obrzydliwy, do cna zdemoralizowany satyr, gotów iść z narodowcami pod rękę, byle jakoś dalej istnieć w polityce, nie tak dawno został ojcem kolejnej dwójki dzieci z partnerką o prawie pół wieku młodszą. Fuj!

  662. @Zabko, czyzby wdowia choroba cie dopadla? Na to sa sposoby.

  663. jakub01
    Wyraziłam się się niejasno, łącząc obu panów. U Breugla chodziło mi o scenki makabreski, a u Boscha o epatowanie seksem. Wszystko w kontekście tego, co można lub nie pokazać wnukowi, gdy jest mały. Sądzę że banan „oralny” mu nie zaszkodzi, a realistyczne (nawet gdy oniryczne) obrazy – kto wie?

  664. przypomniało mi się powiedzonko:
    Nie sądzę, powiedział sędzia idąc na urlop

  665. jeszcze @stasieku, – nie rozumiem dlaczego do mnie skierowałeś ten umoralniający tekst, sama nie raz sugerowałam zachowanie prywatności (masz wiadomość w swojej skrzynce pocztowej @ mag) bowiem rodzi to podejrzenie zmowy. Umieszczanie zaś na publicznych blogach własnego rękodzieła można potraktować jako darmową kryptoreklamę – a nuż jakiś kolekcjoner popadnie w zachwyt i zechce zakupić prawa autorskie do produkcji i rozpowszechniania pocztówek z widoczkami.? Nie żartuję – mierzi mnie zarówno ślinienie się na blogach i nachalne wciskanie swojego towaru. Tu się zgadzamy.
    Zastanawiające jest dlaczego ty akurat wystąpiłeś z tym apelem skoro sam bardzo cenisz prywatne wyznania, wspomnienia – nawet światło dzienne ujrzały ciepłe pantalony koleżanki. Czyli przyganiał kocioł itd. A gdybyś tak zaniechał oceny życia towarzyskiego na blogu (fachowców mamy aż nadto) i zajął się merytoryczną dyskusją na tematy które są poważniejsze, sama zamieszczam tu kilka wątków. Czekam na twoje stanowisko np. w temacie Wenezueli.
    Ps. co do nieszczęścia które nawiedziło nasz blog to jak zdążyłam się zorientować przyjaciele w potrzebie czyli LA przejęli na siebie część obowiązków i wypadałoby dopilnować proporcjonalnego podziału pracy.

  666. @Mag,
    Bosch nie epatuje seksem ale niejako jego potepieniem, czyli piekielna kara za wyuzdanie. Co prawda freudysci probowali mu wlasnie przypisac rzekomo „ukryte” perwersje seksualne ale freudystom wszystko sie z…hmm, kojarzylo, podobnie jak samemu Freudowi, co zreszta okazalo sie bzdura, nie umniejszajac osiagniec faceta na polu psychologii.
    Obrazy piekla, ktorymi dzieci epatuje kler na pewno zaszkodza dzieciom bardziej niz cala wiazka bananow i wszystkie obrazy obu Breugli i Boscha razem wziete. Ja zreszta w dziecinstwie ogladalam chetnie , bo akurat dzieciaki fascynuje fantastycznosc tych obrazow a do tego zupelnie nie kojarza jakichs podswiadomych czy swiadomych sklonnosci, bo nic o tym nie wiedza, wiec i zdeprawowac dziecka tym nie mozna. No chyba, ze mu sie zacznie tlumaczyc zaraz co jest „swinskie” a co nie.Dzieci sa najlepszymi odbiorcami sztuki w ogole. Wlasnie dlatego, ze odbieraja ja w sposob czysty, nie skazony zadnymi pojeciami, ktore spoleczenstwo i rodzina dopiero zaczyna im pakowac do lba. Czyli przekaywac wlasne fobie, kompleksy i uprzedzenia.

  667. mag
    3 maja o godz. 11:39
    @adam100
    Nie wiem, co to jest „wsza palmowa”..

    Palmowa = matematyczna definicja ekspotencji.
    W kontekście ojcostwa, bardziej adekwatne byłoby może
    wsza łonowa ? 😉

  668. @ Zabka
    ” Umieszczanie zaś na publicznych blogach własnego rękodzieła można potraktować jako darmową kryptoreklamę – ”
    Pol biedy, jesli wlasnego. Ty zamiescilas zdjecia cudzych intarsji sugerujac, ze to twoj wyrob, twoj pomysl, ba! Nazywajac sie artystka!
    404 dala sie nawet na to nabrac i o ile pamietam pogratulowala ci. Ale jestes zabko specjalistka od falszowania cudzych wizerunkow i osiagniec.
    Tylko do glowy ci nie przyszlo, ze akurat ja poznam jeden z wzorow (uzyty do intarsji mebli w ambasadzie holenderskiej w Madrycie) i ci natychmiast to wytke. Jestes zwyczajna oszustka. Nie masz prawa podszywac sie pod cudze prace „dajac do zrozumienia”, ze sa twoje.

  669. Nie chodzic z wnukami do lasu pod Koszalinem , Karpatami , itd bo moga bez uprzedzenia ( jak to dzieci )zapytac ..
    – dziadku a co one robia bo mi sie to kojarzy z czyms ale nie pamietam ..?
    – ja tez juz nie pamietam ale mozesz je ukarac za wyuzdanie ..

    http://wyborcza.pl/7,75400,24743047,lesny-owad-ktory-gna-na-zlamanie-karku-i-dysponuje-jedna-z.html

  670. @mag jak ty już coś chlapniesz to głowa boli od twojej ignorancji. H.Bosh to moja fascynacja gotyckim malarstwem i nie zgodzę się z określeniem -” epatowanie seksem”
    Nie masz zielonego pojęcia o malarstwie, wyszło to już przed laty kiedy zakwalifikowałaś portrecistę A.Modiglianiego jako malarza aktów kobiecych. Lepiej zastanów się lub sprawdź zanim coś skomentujesz.
    Dobranoc.

  671. olborski

    Reklamacja,
    lady powinna buc sexy, a nie foxy

    https://www.youtube.com/watch?v=xjmzca8uqlE

  672. Szybkie spojrzenie na blog i – constans.
    Psychopatka niecierpliwie wierci się tłustym zadem na blogowisku i szuka rozpaczliwie kogoś, kto odpowiedziałby na zaczepkę.
    No bo jak tu żyć, gdy nawet ostatni kot nie wytrzymał presji i uciekł, gdzie pieprz rośnie?
    Choroby psychiczne w zasadzie są nieuleczalne, ale ponoć terapia doktora Gruensteina z epokowego dzieła Haska jest dobra na wszystko: dwa razy dziennie płukanie żołądka, raz na dzień lewatywa, a co dalej, to się pokaże.
    Może przynajmniej coś się podzieje z nadwagą?.. 🙂

  673. być, nie to co wyszło. sorki

  674. nie usnę zanim nie wytłumaczę tępakowi o czym piszę – podałam link do swoich zainteresowań i napisałam że na wszystkich fotografiach widnieję ja. Czyli jako mężczyzna , kobieta, stara, młoda, czarnoskóra czy skośnooka. Naprawdę trzeba być zdrowo rąbniętym żeby wziąć komentarz na serio.

  675. żabka konająca
    Chylę głowę przed twą wszechwiedzą kumkającą 24h.

  676. w innym miejscu piszą foxey
    sexey / foxey ?

    https://www.youtube.com/watch?v=_PVjcIO4MT4

  677. Rosja kupuje złoto na potęgę a Trump z kolaborantami szuka sposobu jak się do niego dobrać. Tak sobie myślę,że złoto nie jest bezpieczną lokatą. Na szczęście IV RP jest zadłużona i uzwiązkowiona co daje parasol ochronny jak gruczoły skunksa.

  678. adam100
    Najgorzej jest kiedy lady ( co nie jest takie rzadkie w wyzszych sferach podobno ) jest foxy buc a co widac na tym blogu bo niektorym sie wydaje , ze sa albo moglyby byc przy odrobinie jeszcze wysilku ( odrobina perwersji na co dzien ,pomizdrzyc sie do jakiegos buca blogowego a przy tej okazji ulzyc swojemu wrodzonemu od poczatkow ewolucji ekshibicjonizmowi ) Ale ten blog wbrew pozorom …

  679. @ No i prosze, towarzystwo wzajemnej adoracji skompletowalo sie blyskawicznie. Alez wsparcie! A jaka specjalizacja w temacie g..na! Kletin to chyba nawet doktorat ma z chamstwa i obrzydliwosci. Ten to bije rekordy. Leb w leb z gajowym. Adam o trzy dlugosci z tylu, tuz za zabka.

  680. @żabka konająca
    „Nie masz zielonego pojęcia o malarstwie, wyszło to już przed laty kiedy zakwalifikowałaś portrecistę A.Modiglianiego jako malarza aktów kobiecych”.
    C