Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Andrzej Duda

29.01.2020
środa

Duda tańczy – prezes gra

29 stycznia 2020, środa,

Im większy pożar, tym lepiej dla podpalaczy. Spotkanie prezydenta Dudy z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych zakończyło się tak, jak  można było przewidzieć – fiaskiem. Uczestnicy spotkania nie mieli wyjścia, musieli wziąć udział w przedstawieniu o dobrym, „otwartym” prezydencie, któremu się nie odmawia, a który wsłuchuje się w głos obywateli. 

Tymczasem Andrzej („ja jako prezydent”) Duda jest dzisiaj „frontmanem” Jarosława Kaczyńskiego. Tańczy tak, jak mu prezes zagra. Uwielbia tańczyć oberka z gospodyniami wiejskimi. Ustawę kagańcową podpisze jak 2+4=4. Zamiast łagodzić – zaostrza, zamiast koić rany – soli je, zamiast zasypywać podziały – pogłębia.

Prezes i spółka musieli dojść do wniosku, ż wzmożenie ataków na opozycję, na sędziów, na sądy, na Unię Europejską, na Niemcy – skupi naród wokół władzy, zwłaszcza że opozycja nie gwarantuje poczucia sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Po stronie opozycji jest – owszem – pluralizm, ale nie ma alternatywy programowej ani personalnej dla władzy. Opozycja nie ma jeszcze twarzy, nie ma wiarygodnego lidera. W związku z tym PiS i prezydent mogą jechać ostro i bezkarnie, licząc przy okazji na pozyskanie klienteli Konfederacji, która drwi z Andrzeja Dudy jako potomka Unii Wolności.

Oto kilka fragmentów prezydenckich monologów. „Nam, Polakom, należy się własne państwo, niepodległe, suwerenne, demokratyczne, które jest dzisiaj organizacją wspólnoty Polaków, (…) by ten nowy zamach na naszą suwerenność został odparty. (…) My, Polacy, mamy prawo sami decydować o sobie i swoich prawach. Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy”.

Duda straszy, podobnie jak straszą prawicowe media – zagrażają nam sędziowie, LGBT, Bruksela, postkomuniści oraz ich wychowankowie…

Wtóruje mu Ziobro. Opublikowany dokument jest „parodią opinii Komisji Weneckiej”. „Tym mędrcom, tym pyszałkom, którzy przyjeżdżają do Polski z nadęciem, chciałbym powiedzieć, że tego rodzaju tony obraźliwe nie zostaną nigdy przez Polskę zaakceptowane. (… ) Taki pouczający pomruk źle się kojarzy z polskiej historii i jest niegodny ludzi, którzy mają się za Europejczyków. (…) Niech nikt nas nie poucza, że jest lepszy, mądrzejszy, że ma bardziej ugruntowane zaplecze cywilizacyjne, kulturowo-prawne, ponieważ to źle brzmi, źle się kojarzy”.

Patryk Jaki: „Polska wam przeszkadza, bo już nie trzyma się niemieckiej nogawki”. (Właśnie słyszałem, że w Polsce nie ma żadnego laboratorium, które umie stwierdzić obecność koronawirusa. Próbki nasze są wysyłane do Berlina).

Tego rodzaju patriotyczno-godnościowe frazesy na pewno trafiają do części wyborców, poprawiają ich ego, poczucie własnej wartości, ta cała gadanina o czyszczeniu naszego kraju, o czarnych owcach – ta demagogia dodaje ludziom krzepy i zadowolenia, że są fajni, a „tamci” to gnidy, zdrajcy i zaprzańcy.

Zaproszenie
Prof. Mirosław Wyrzykowski (sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku), prof. Jan Barcz (dyplomata, znawca prawa międzynarodowego) oraz dr Aleksandra Gliszczyńska (PAN), specjalizująca się w badaniach uprzedzeń i dyskryminacji – będą naszymi gośćmi w TOK FM w niedzielę 2 lutego o godz. 10:05.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1 170

Dodaj komentarz »
  1. @pombocek
    Do jutra na rozstajach.

  2. Bar Norte
    29 stycznia o godz. 22:46

    Komentatorkom i komentatorom, którzy jeszcze nie są są znużeni problematyką sadowo-polityczną gorąco polecam wywiad z Koenem Lenaertsem, Prezesem TSUE, który udzielił go portalowi OKO.press. Rozmowa przeprowadzona przez red Annię Wójcik nosi tytuł „Europa nie miażdży państw UE. To one są Europą.”

    Pytanie Anny Wojcik: „Czy wie Pan, że w Polsce przeciwko sędziom toczy się obecnie ponad tysiąc sto postępowań dyscyplinarnych”?

    Odpowiedź Koena Lenaertsa: „Oczywiście wiem, że przeciwko sędziom w Polsce toczą się postępowania dyscyplinarne”.

    A gdyby tak do głowy pani Wójcik przyszło zadać pytanie (ale nie przyjdzie), czy wie, że Izba Dyscyplinarna SN (którą Gersdorf chce skasować) prowadziła w zeszłym roku 260 spraw przeciw sędziom i prokuratorom i to nie o sprawy dyscyplinarne tylko czyny kryminalne, to co by biedaczek odpowiedział? Nie dowiemy się, pani Wójcik wolała nie ryzykować takiego pytania.

    Bar Norte, co ty w tym międleniu widzisz ciekawego?

    Z pewnością ten fragment, ze względu na Habermasa. 

    Koene Lenaerts: „To refleks kultury politycznej, którą niemiecki filozof Jürgen Habermas nazwał demokracją „deliberatywną”. Partie mogą przeciwstawiać się sobie nawzajem w ramach demokratycznej debaty, ale nie są wrogami; wspólnie pracują na rzecz dobra wspólnego”.

    Tak, tak, ale w praktyce są jedną partią mającą różne nazwy i różne rejestracje, dzięki czemu oligarchia autorytetów moralnych świetnie symuluje istnienie systemu demokratycznego. Jak w III RP przez lata, były z wybory i zawsze rządzili ci sami.

  3. Jak zerknęłam niedawno temu, to był jeszcze „Grodzki”, jak chciałam wyłączyć komputer, widzę nowy wpis Gospodarza.
    Jak zwykle b. dobry i nader aktualny. Jestem trochę powolna w dostępie do wiadomości (komputer, brak mobilnego internetu). Z tych bardzo akt. wiadomości zaskoczyła mnie ta o wysyłaniu próbek do badań na obecność koronawirusa do Berlina (a może to fakenews? i te badania mogą być wykonane u nas w kraju).

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Z nowego wpisu red. Passenta przebija „Smutek Tropików” i nostalgia krajowca. Kolnizatorzy tylko pokrzykują, ale nie kwapią się w Tymkraju z interwencją. Jak życ? 🙂

    Na pocieszenie, marszalek Grodzki już nie ściąga spodni.

  6. Na obaleniu tzw.komuny obalacze wyszli jak Zabłocki na mydle…Naiwnym KK pokazuje teraz gest Kozakiewicza bo jest największym beneficjentem w okresie postkomuny…Tak sobie myślę prywatnie, że dzielić i rządzić z bożą pomocą przypomina prawo Darwina nad Wisłą…a muzyczka gra skocznego…odbijany…

  7. PA2155
    29 stycznia o godz. 22:00

    „kiedys cytowalem pewne zdania z ksiazki A. Knight „How the Cold War began” o aferze Gouzenki …”.

    Po prostu Guzenki, chodzi szyfranata Igora Guzenkę w ambasadzie Sowietów w Ottawie, który przeszedł na stronę zachodnią i przekazał Amerykanom oraz Kanadyjczykom wiele dokumentów na temat siatek szpiegowskich GRU w USA i Kanadzie, w tym metod lokowania nielegałów. Między innymi dzięki temu zidentyfikowano i posłano na krzesło elektryczne sowieckich szpiegów małżeństwo Rosenbergów.

  8. Czy pod butem Watykanu kraj nad Wisłą jest suwerenny…Czy modlenie się o pomyślność papieża z wehrmachtu nie obraża dumy narodowej…czy to nie jest fragment niemieckiej nogawki…Tak sobie myślę prywatnie, że w ramach Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego trzymanie się nogawki następuje z chrztem…taka fastryga…

  9. Wisienka na torcie to zapewne prof. Ewa Łętowska…Tak sobie myślę prywatnie, że takie łakocie z rana to niemal zboczenie kulinarne…jak z takimi myślami iść do kościoła…to jakaś prowokacja…

  10. Mauro Rossi
    Gouzenko pochodzi z przepisanego bezwiednie tytulu ksiazki… 🙂
    dostarczyl on pierwszych dowodow o tym, ze wywiad sowiecki ma wtyki w MI6 (Kim Philby)… napisal na obczyznie 2 powiesci..jedna dostala Nagrode Gubernatora Generalnego…

  11. Gospodarz zwraca po raz pierwszy tak ostro uwagę na buraczaność (przaśność i chwackość) wypowiedzi i zachowań PiSowskich liderów politycznych. Buraczaność i gadki nie na temat.

    Dzisiaj wysoki urzędnik państwowy w TV w dyskusji o ustawie kagańcowej i jej dopychaniu kolanem w parlamencie ani słowa nie powiedział na temat. Zkłamywał posunięcia PiSu niszczące niezawisłość sędziów jako kolosalną, globalną reformę sądownictwa likwidującą anarchię, wprowadzającą do państwa porządek i dyscyplinę, a o wizycie Jurovej w Polsce wyraził się był, że Ziobro jej pokazał gdzie raki zimują, coś w tym stylu.

    Fantazjowanie, kłamstwa w żywe oczy, palenie głupa w kraju i na arenie unijnej oraz dziwienie się, że ktoś to zauważa i wygłasza obawy, że pozycja Polski w UE przez tę buraczaność, zadziorność i kłótliwość leci w dół w tempie zastraszającym, za chwilę będzie szorowała o dno.

    Mimo to PiSowscy eksperci od państwa i prawa z siłą przekonań i wiarą w zwycięstwo powtarzają jak katarynki, że jak Ziobro wam pokaże, to w końcu zrozumiecie, ze Sąd Najwyższy nie ma prawa wydawać orzeczeń, ponieważ Trybunał Konstytucyjny go (ten sąd) zawiesił.

    Prezydent nie wszystkich Polaków wykonuje figury polityczne koncertowo zgodnie z odgadywanymi życzeniami szeregowego posła (mrugnięciami, marszczeniem czoła lub przychylnym spojrzeniem – dobrze młody, rób tak dalej).
    Pzdr, TJ

  12. Mauro Rossi

    Bardzo dziękuję, że wróciłeś do tekstu, który poleciłem pod poprzednim tematem.
    Chodzi o wywiad z prezesem TSUE Koenem Lenaertsem dla OKO.press zatytułowany „Europa nie miażdży państw UE. To one są Europą.”

    Nic lepiej jak ten wywiad nie podsumowuje zacytowanych w felietonie Gospodarza wypowiedzi prezydenta Dudy, ministra sprawiedliwości Ziobry i europosła Jakiego. Szczególnie wypowiedzi ministra Ziobry rozpoczynającą się od „Tym mędrcom, tym pyszałkom …”
    Prezesa TSUE i cytowanych polityków w felietonie dzieli po prostu intelektualna przepaść.

    Tekst pod linkiem, polecam.

    https://oko.press/europa-nie-miazdzy-panstw-ue-to-one-sa-europa-wywiad-oko-press-z-prezesem-trybunalu-sprawiedliwosci-ue/

    Ps. Mauro, odpowiedź na twój komentarz zamiesiłem pod poprzednim tematem.

  13. Zostawiliśmy zatem opowieści biblijne przy poprzednim zagajeniu, ale takiego fragmentu z książki Andrzeja Werblana nie sposób pominąć: „Stalin raczej kierował się założeniem typowym dla despotii azjatyckich – że lepiej zabić dziesięciu niewinnych, niż pozostawić przy życiu jednego winnego. Zatem likwidował całą warstwę rządzącą. Tak jak Mao Zedong, który zamierzył w rewolucji kulturalnej zlikwidować całą warstwę rządzącą. Tak jak w Biblii napisane – że ci co urodzili się w niewoli, nie powinni wejść do Ziemi Obiecanej. Jahwe zrealizował tę groźbę w ten sposób, że ich czterdzieści lat oprowadzał po pustyni, aż wymarli”
    Nie przypomina to dzisiejszych wypowiedzi przedstawicieli władzy, że sędziowie się replikują

  14. Mauro Rossi
    „powstało określenie doskonalsze – czasoprzestrzeń”.

    „To wynika ze szczegółowej teorii względności i zakłada różne „zabawne” efekty relatywistyczne związane z podróżami w przestrzeni i czasie. W fizyce klasycznej wszystko było prostsze.”

    Możemy jeszcze kiedyś wrócić do tematu……czy czas istnieje czy nie….ale dziś nie………………bo nie mam czasu .

  15. PA2155
    30 stycznia o godz. 0:58

    Też prawda. Z tym że ta wytka (Kim Philby) to mało powiedziane, odpowiadał za kontrwywiad Brytyjczyków wymierzony w sowieckie służby. A wydawałoby się, że jak pochodzi z angielskiej elity to jest absolutnie pewny. Kupowac go nie musieli, dał się zwerbować na gruncie idolo. Ale cóż, jak już zwiał do Moskwy to tam się rozpił. W nagrodę dostał rządowe mieszkanie i stopień pułkownika KGB, nie wiem czy mu to imponowało? 🙂

  16. Bar Norte
    30 stycznia o godz. 1:09

    „Mauro, odpowiedź na twój komentarz zamiesiłem pod poprzednim tematem”.

    Proponujesz cofanie się w czasie. 🙂

  17. Mauro Rossi

    „Proponujesz cofanie się w czasie”

    Nie proponuję byś drugi raz przeczytał ten wywiad, bo najwyraźniej go nie zrozumialeś.
    Czemu się zresztą nie dziwię, bo przecież nie miałeś jak dotąd doczynienia z podobną argumentacją i formą wypowiedzi.
    Tak więc najpierw spróbuj się skoncentrować na tekście a potem oceń w tym kontekscie co napisałeś w komentarzu z 0,01.

  18. Mauro Rossi

    Dla porzadu – autokorekta:

    Pierwsze zdanie komentarza z 1,26 miało brzmieć:

    „Nie, proponuję byś drugi raz przeczytał ten wywiad, bo najwyraźniej go nie zrozumialeś.”

  19. Na marginesie
    29 stycznia o godz. 15:30

    @ahasverus 29 stycznia o godz. 14:11
    „Chrzescijanstwo bylo rewolucja spoleczna na niespotykana dotychczas skale

    „A właściwie skąd wiadomo, że to była rewolucja społeczna”?

    Ze źródeł histerycznych, bardzo licznych. Niewolnik przestawał być rzeczą i stał się członkiem wspólnoty chrześcijańskiej. Kościół, ecclesia, chiesa etc. oznacza wspólnotę. To dlatego chrześcijanie do dziś modlą się publicznie, a np. misteria orfickie odbywały się w głębokiej tajemnicy. Począwszy od IV wieku chrześcijanie masowo wyzwalali swoich niewolników, a kiedy niewolnik chciał wstąpić do zakonu to jego właściciel miał obowiązek go wyzwolić, tak twierdził np. Św. Augustyn. Św. Melania (IV wiek) to Owsiak tamtych czasów tylko do kwadratu. W odróżnieniu od Owsiaka ona rozdawała swoje pieniądze. Była jedną z najbogatszych kobiet w cesarstwie (krewną cesarza-poganina Juliana Apostaty), jej majątek można porównać dziś do zasobów Billa Gatesa. Całe swoje życie spędziła na racjonalnym rozdawaniu swojego majątku, umarła nie posiadając niczego.

    „Wczesne chrześcijaństwo nie było monolitem, a o jego relatywnym „znaczeniu” świadczy niemal kompletny brak wzmianek o nim w zachowanych tekstach starożytnych”.

    Z naciskiem na „niemal”. Nonsens oczywisty, nie ma potrzeby tego komentować.

    „Poza tym młode chrześcijaństwo miało do dyspozycji rzymskie drogi, rzymskie pieniądze (bogaci Rzymianie wspierali sektę i chcieli w niej grać pierwsze skrzypce)”

    Po co mieliby „grać pierwsze skrzypce”. Do początku V wieku to był z tym często kłopot. Przede wszystkim to mogli zginąć podczas licznych prześladowań. Jeśli zdecydowali się ochrzcić to dlatego, że czuli potrzebę. Rozwój chrześcijaństwa był naturalna konsekwencją upadku paradygmatu starożytnego. Jest coś w tym coś, że owszem, rzymskie drogi, ale jeszcze bardziej żegluga na Morzu Śródziemnym przyczyniła się do rozwoju chrześcijaństwa. Ale także prześladowania chrześcijan i praktykowanie miłosierdzia ― nie znanego w świecie starożytnym. To robiło ogromne wrażenie. Nawet Julian Apostata radził poganom, żeby robili to co chrześciajnie, czyli uprawiali miłosierdzie. Nic z tego nie wyszło.

    „Poza tym chrześcijaństwo przejęło (czyli zachachmęciło) księgi żydowskie – Stary Testament, udając przez to – dla celów propagandowych – religię „antyczną”, którą nie było”.

    „Antyczne” dotyczy kultury greckiej i rzymskiej, wbrew temu, że potocznie, także po angielsku, oznacza „stare”, „starożytne”. No ale wyobraź sobie, że apostołowie byli żydami. Nie musieli niczego zachachmęcić, Stary Testament też był ich. Pierwsza wzmianka o chrześcijanach pochodzi od Swetoniusza i dotyczy czasów cesarza Klaudiusza (37-54 n.e.), który po rozruchach … ”Żydów wypędził z Rzymu za to, że bezustannie wichrzyli podżegani przez jakiegoś Chrestosa”. W pierwszym wieku n.e. niespecjalnie rozróżniano chrześcijan od żydów.

    „W dodatku było bardzo podobne do religii Mitry, popularnej w starożytnym Rzymie”.

    Po upadku znaczenia tradycyjnej religii rzymskiej i kryzysie duchowym w III w n.e. co przejawiało się np. w sztuce, zwłaszcza rzeźbie, w społeczeństwie rzymskim było miejsce na nowe idee religijne. Mitraizm w IV wieku był wielką konkurencją dla chrześcijaństwa, bardzo popularny w rzymskiej armii i wśród urzędników. W połowie IV wieku (kilkadziesiąt lat po edykcie mediolańskim Konstantyna) nie było jeszcze jasne, która religia zwycięży.

    „Jest szereg powodów, dla których nowa sekta odniosła sukces”.

    To prawda. Przyczynił się do tego także zmierzch cesarstwa rzymskiego. Co prawda Tertulian (II w.) pisał, że chrześcijaństwo mogło się rozwijać jedynie w sytuacji pax r o m a n a, ale od końca IV wieku wiadomo było, że upadek Rzymu to kwestii czasu i późniejsi pisarze chrześcijańscy bardzo negatywnie oceniali upadające cesarstwo. Dla nich nadzieją było „zdrowsze społeczeństwo” , czyli ludy barbarzyńskie za Renem i Dunajem. Goci jako pierwsi zostali ochrzczeni w przeciągu IV wieku i to głównie oni wykończyli cesarstwo rzymskie.

  20. Pax *r*o*mana* nie przechodzi
    🙂

  21. pombocek
    29 stycznia o godz. 21:51

    „Moje reakcje na wystąpienia religiantów (nie ma co szukać w tej nazwie pogardy – jest po prostu poręczna i wyrazista jako jeden wyraz”…

    Podobnie jak słowo figurant dla SB. W pierwszym przykładzie osoba religijna, w drugim inwigilowana. Cały jesteś z komuny, a zaimponowałoby mi gdybyś nie zaprzeczał, że tak jest.

  22. Bar Norte
    30 stycznia o godz. 1:26

    Bar Norte, przeczytałem oczywiście i odniosłem wrażenie, że prezes TSUE jest dobrym policjantem. A jak wiesz przy przesłuchaniu lub torturach zawsze występuje dwóch policjantów: dobry i zły. Kto może być tym złym? Może Safjan?

  23. tejot
    30 stycznia o godz. 1:02

    „ … wysoki urzędnik państwowy w TV w dyskusji (…) Zkłamywał posunięcia PiSu niszczące niezawisłość sędziów … „.

    Używasz języka topornej propagandy komunistycznej, wyjaśniaj w jaki sposób reforma sądów niszczy ich niezależność. Nie zapomnij dopisać: niezawisłość sędziów od kogo lub czego.

  24. Maupo, weź na wstrzymanie, bo znów samotnie wyjesz do księżyca.

    Ależ cię, siroto, zbulwersowała realistyczna ocena początków kaka.
    Te „straszliwe” prześladowania wyznawców to kaka-bajka.
    Obiektywna historia wcale tego nie potwierdza. A to feler 🙂

  25. Ze źródeł histerycznych, bardzo licznych
    Freudowska pomyłka – ale Maupo niechcący trafił w dziesiątkę. O rzekomych bohaterskich wyczynach pierwszych chrześcijan zaświadczają wyłącznie źródła… histeryczne. Tak samo jak o wspaniałych wyczynach PiS-dzielni zaświadczają media w rodzaju kur.wizji.

  26. Mauro Rossi
    W nagrodę dostał rządowe mieszkanie i stopień pułkownika KGB, nie wiem czy mu to imponowało?

    zapomniales o przydziale zony (chociaz on byl chyba gejem) i prenumeracie „Timesa”… 🙂
    zostal przetransportowany z Bejrutu przez radziecki statek handlowy…
    w zasadzie bylo ich pieciu, „Cambridge Five”…. jeden zostal w UK, bezkarny, bo byl spowinowacony z rodzina krolewska…

  27. Mauro:
    slabo znasz te historie… 🙂

  28. Prezes gra na Dudzie

    Widoczna ewolucja poglądu na rolę Dudy u Pana Redaktora – jak zauważa @tejot (1:02). Dawno przeminęły czasy, gdy snuto nadzieję na niezależność Dudy, skoro pani Duda nie boi się prezesa, to może jej mąż też, pobożnych marzeń o „prezydencie wszystkich Polaków”. Wiara w zapewnienia Dudy był silna, umierała powoli.

    „Tego rodzaju patriotyczno-godnościowe frazesy na pewno trafiają do części wyborców, poprawiają ich ego, poczucie własnej wartości, ta cała gadanina o czyszczeniu naszego kraju, o czarnych owcach – ta demagogia dodaje ludziom krzepy i zadowolenia, że są fajni, a „tamci” to gnidy, zdrajcy i zaprzańcy.”

    „patriotyczno-godnościowe” … nacjonalistyczno-wyjątkościowe, słusznie-polonocentryczne – wszystkie te odczucia, te zmagania się z kompleksem niższości. Za kilka miesięcy się jak duża część wyborców potrzebuje tej bogoojczyźnianej karmy.

  29. Uzasadnienie hunwejbinów gnębienia sędziów: bo to obiecano w kampanii wyborczej 2015 r…obietnic będziemy dochodzić jak niepodległości…Tak sobie myślę prywatnie, że w III Rzeszy ściganie Żydów uzasadniano walką z komunizmem….A KK milczał jak w czasie okupacji…w ramach Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego…To nie jest weselne granie i tańczenie …raczej miałeś chamie złoty róg…Nazywanie innych katolików komunistami bo ubrali togi…prowadzi do wydawania wyroków w imieniu prezesa…to niemal kaligulizm Bucika…Sodoma i Gomora…Bijące serce partii…tylko dla swoich…żeby Polska była Wolską…przez pogromy wrogów…

  30. „Nasizm”
    „Sami swoi”
    a kto inny…
    niech się boi!

    Karnawał jeszcze Trwa

    😉

    Pozdrowienia dla Wszystkich!

  31. Znalezione w sieci

    Pan Bóg postanowił, że już za dużo tych wojen, piramid finansowych, pedofilstwa w KK, tańców na lodzie etc. i najwyższa pora zwinąć kramik zwany światem. Uznał, że koniec świata nastąpi w przeciągu dwóch tygodni. Jednakże, chcąc być fair powiadomił trzech najważniejszych przywódców na świecie: Donalda Trumpa, Władimira Putina i Jarosława Kaczyńskiego. Dowiedziawszy się o tym każdy wygłosił orędzie do swojego narodu. Prezydent USA w swoim wystąpieniu, powiedział, że ma dwie wiadomości : dobrą i złą. Dobra jest taka, że Bóg istnieje, a zła, że za 14 dni – koniec świata. Putin zaś rzekł do narodu rosyjskiego, że ma dwie złe wiadomości: Bóg istnieje i że pożyją jeszcze tylko dwa tygodnie. Kaczyński zwrócił się do Polaków: mam dwie fantastyczne wiadomości. Pierwsza jest taka, że rozmawiałem z Bogiem, a druga, że będziemy rządzić do końca świata

  32. Kolega Wittgensteina Mauro R (na LA Wawrzyniec) już zdążył wystąpić10 razy.
    – Skąd wiesz, że wystąpilem 10 razy ? -zapytał podstępnie Mauro Wawrzyniec Mauro Biebrebiewierzynski

  33. Religijność nad Wisłą doprowadziła do zniewolenia Słowian z użyciem też miecza i ognia…Obce wierzenia zawleczono jako uzasadnienie zniewolenia choć tubylce mieli wierzenia…pomagające im duchowo na tym padole…Czyja władza tego religia…a dlaczego nie taka jak suweren…Tak sobie myślę prywatnie, że wycofanie obcych religii z rdzennego terytorium Słowian przywróci normalność nad Wisłą… Religie to atrybut okupacji…wierzenie pierwowo sorta…prowadzące do pomroczności jak opium…tumanią…

  34. Czy tzw. ustawa kagańcowa to początek resocjalizacji sędziów z komunistycznych nalotów…Np. w III Rzeszy resocjalizowano takie naloty w miejscach z mlekiem w menu/jak sugerował Bender/ a stalinowcy z Gruzji za brak nalotu… resocjalizowali w Gułagach…Tak sobie myślę prywatnie kiedy władza katolicka nadstawia drugi policzek…czy będzie nowa Bereza Kartuska…Wzorem Guantanamo administracyjne skierowanie bo sędzia w swojej sprawie… to kolizja interesów…

  35. Kaczyński gra na instynktach suwerena…czy suweren kryminalista dobrze życzy sędziemu… ale taki będzie głosować nietrudno zgadnąć na kandydata…nie liczmy na rycerskość głosującego…Zamiast brać się za reformę prawa atak poszedł na sędziów stosujących prawo z czasów dzieciństwa Kaczyńskiego…Tak sobie myślę prywatnie, że rządzący nawet takie prawo stawiają wyżej od unijnego…Naszego prawa będziemy bronić jak niepodległości przed obcymi językami z niskich pobudek…

  36. Nowa Jałta wykreśla granice Israela…co to będzie czy nowy rezerwat dla Israelitów, getto czy żydowskie Guantanamo na morzu arabskim…A może wolne państwo pod jankesów protektoratem…Tak sobie myślę prywatnie, że czepiają się Krymu czy nawet Donbasu…Czy będą sankcje za terytorialne okradanie Palestyńczyków i Syrii…w stylu Skripala…co z referendum z udziałem Palestyńczyków…Zachodnia cywilizacja to ponoć nie dziki wschód…

  37. Budowę portu w Kędzierzynie-Kożlu miejscowy hunwejbin zablokował w prokuraturze w stylu jankesowskich sankcji na Nord Stream 2…Tak sobie myślę prywatnie czy Trybunał Przyłębskiej odblokuje prokuratora…za słusznym odszkodowaniem…

  38. @
    Jakub Meissner

    Streszczenie profesora Wojciecha Sadurskiego:
    – Trybunał Konstytucyjny nie ma żadnego prawa rozstrzygania o uchwałach lub wyrokach Sądu Najwyższego. Nie jest organem nadrzędnym wobec SN. Dzisiejsza decyzja pokazuje nie tylko, że TK jest ślepym wykonawcą woli PiS, ale że grupa ta nie ma elementarnych kwalifikacji prawnych.
    Gdyby TK mógł deklarować niekonstytucyjność przepisów „rozumianych tak jak zrobił to SN” albo inny sąd, na dodatek z mocą wsteczną, to mógłby w ten sposób uchylać jakąkolwiek decyzję sądową. A nie może. Nie jest super-sądem.
    W sensie prawnym, nic się dziś nie zmieniło, tak samo, jak nic się nie zmieniło, gdy uchwałę SN unieważnił pan Ziobro lub pan Ozdoba z Kaletą. Uchwała SN wiąże składy SN, a mocą swego autorytetu promieniuje na wszystkie inne sądy.

    I komentarz mecenasa…

    R.o.m.a.n Giertych

    Wydałem postanowienie o wstrzymaniu wydawania obiadów przez panią Przyłębską dla prezesa PiS. Postanowienie wchodzi w życie od zeszłego piątku.

    Sceptykom, którzy nie wierzą w jego skuteczność odpowiadam: a mało jest to nieskutecznych i durnych postanowień?

  39. Postanowienie Trybunału Przyłębskiej to jak dekret o stanie wojennym czyli coś z urzędu dla prokuratora…Tak sobie myślę prywatnie o ile prokurator nie jest jak u Gogola…

  40. Ekolodzy wszystkich krajów łączcie się … ale uważajcie bo do gry wchodzi również kapitalizm.

    https://www.rp.pl/Ekologia/200139996-Greta-Thunberg-rejestruje-swoje-nazwisko-jako-znak-towarowy.html

  41. Kryminaliści popierają reformy sądownictwa Kaczyńskiego bo zanim wytłumaczą się, że są niewinni już siedzą…Tak sobie myślę prywatnie, że nie każdemu Kamiński na imię…

  42. Widzimy świat i to co się dzieje zaledwie fragmentarycznie, a każdy próbuje te obrazy jakoś poskładać, chociaż można założyć, że to z reguły będzie odbicie w krzywym zwierciadle.
    Ważne będzie by nie zatracić historycznej pamięci, wyciągnąć wnioski i odrzucić zemstę, ale iść z podniesionym czołem. Hitler, Stalin czy Mao Zedong nie wyrośli w naszym narodzie, Polacy nie głosili ekstremalnych teorii, a przede wszystkim zawsze występowali w obronie słabszych i bili się o wolność innych.
    Bądźmy odważni i dumni, że jesteśmy tu i teraz

  43. Klęskę organizatora lotu do Smoleńska utrwalajmy zmianą nazw ulic sugeruje Budka…Tak sobie myślę prywatnie, że Budka „złapał” smoleński trop prowadzący do prezydenckiego sukcesu wyborczego…po trupach do władzy…

  44. @miłośnik czarnych jagód
    30 stycznia o godz. 9:08
    Bardzo dobrze zrobiła.

  45. …bili się o wolność innych a swoich sędziów poniewierają…Tak sobie myślę prywatnie, że najciemniej pod latarnią…kto jest bez grzechu…mea culpa nad Wisłą zawieszona przez Przyłębską katoliczkę…

  46. SS 8.09
    Jak opadnie Morze Śródziemne to terenów dla palestyńskiego państwa będzie pod dostatkiem

  47. ze wszystkiego złego, to ta drobna informacja o wirusie z Wuhan jest najgroźniejsza i najbardziej wstydliwa; w szpitalu w Łodzi bodajże, lekarze powiedzieli Amerykance, która zgłosiła się z objawami, po podróży po Azji, że to nie ten wirus. Nie, bo nie.

  48. To jest właśnie urok nacjonalizmu: on z każdego nieudacznika, głupka i chama zrobi pana, byleby należał do naszej wspólnoty narodowe. Dlatego tak się do niego garną.

  49. nokraj 9.54
    Mówi się o liczbie nieprzekraczającej 10. tysięcy obywateli, głównie Chińczyków.
    Moim zdaniem nie można się martwić na zapas.
    Co byłoby przydatne w przypadku wybuchu epidemii? Po wojnie jeszcze w latach siedemdziesiątych ludzie trzymali w zapasie sól i cukier

  50. Mauro Rossi
    30 stycznia o godz. 2:22

    „Religiant” w języku powszechnym: „człowiek przesadnie gorliwy w praktykach religijnych, odwołujący się we wszystkim do religii; bigot, dewot, nabożniś, świętoszek, pobożniś”

    „Polscy komuniści zawęzili znaczenie słowa religiant do ludzi ze swych szeregów, do tych, którzy nie potrafili w pełni ukryć, że są wierzącymi”.

    To język prawiczka, więc bez fałszującego rzeczywistość wyrazu „komuniści” nie mógł się obejść.

    Zatem tzw. komuniści wprowadzili własną znaczeniową wersję wyrazu i mieli do tego prawo, bo to język służy człowiekowi, a nie odwrotnie, i człowiek go dopasowuje do swych potrzeb. Słownik języka polskiego to naukowa interpretacja stanu języka, a nie współczesny kodeks karny, Dekalog czy nakazy i zakazy obyczajowe, których przekroczenie miłosierny Jahwe nakazywał bezwarunkowo karać śmiercią.

    Nie odpowiadam za używanie języka przez innych, lecz wyłącznie za własny. W moim języku wyraz „religiant” nie ma konotacji negatywnej i znaczy to samo, co „człowiek wierzący” lub w skrócie – „wierzący”. „Wierzący” ze swym znaczeniem imiesłowowym, wyczuwalnie czynnościowym, nie jest wygodny jako nazwa, a innych poręcznych nazw w języku polskim dla neutralnego nazwania człowieka wierzącego brak.

    Ty natomiast, Mauro, jesteś odczłowieczoną maszyną w rodzaju tej do szarpania bawełny, a nie żywym, czującym życiem, więc nie rozumiesz felerności swojej własnej martwej konstrukcji, polegającej w tym konkretnym wypadku na czepianiu się wyrazu „religiant” i nie zauważaniu, że sam, jak to maszyna, używasz bezmyślnie inwektywowej konstrukcji „Cały jesteś z komuny”. Komunizmu w Polsce nie było, ale w prawiczkowym świecie używanie hasłowych, bezsensownych, byle mocnych inwektyw w stosunku do kompletnie nieznanych od strony światopoglądowej ludzi jest normą. W początkach transformacji dla mściwej, bogobojnej prawicy wyrazy „ateista” i „komunista” były tożsame. Nie przerobiona na bliższe życiu gadanie maszyna Mauro pokazuje, że nic się u niektórych prawiczków nie zmieniło. Przy takim zaprogramowaniu wypadałoby nazywać konsekwentnie „komunistą” Demokryta, Epikura, Lukrecjusza, Vaniniego, Bruno, Woltera, Mesliera, Łyszczyńskiego i tysiące innych mniej lub bardziej ateistycznych ateistów.

  51. Zasypać MŚ piaskiem z Sahary aby dać glebę Palestyńczykom..Tak sobie myślę prywatnie dlaczego świat arabski olewa swoich przez miedzę…Woli dać zarabiać jankesom aby dotowali Israel gniazdo szerszeni bombardujący Arabów dla swoje przestrzeni życiowej…

  52. @pombocek

    Pombocku, a cóż ty się tak sumitujesz przed tą plugawą kreaturą?
    Religiant jest określeniem pejoratywnym, nawet jeśli ty użyjesz go pieszczotliwie.
    Ten łach nie ma najmniejszych zahamowań w snuciu podłych insynuacji, które zgrabnie uklepuje z wygrzebanych przez siebie gówienek i zawija w celofan „uprzejmości”.
    Dyskutujesz z człowiekiem nikczemnym, a poświęcając mu uwagę noblilitujesz na partnera do rozmowy.
    Szkoda czasu i atłasu.

  53. Pomijając sprawy beznadziejne i te, które mnie bezpośrednio nie dotyczą, interesujący jest gwałtowny przyrost powierzchni biurowej w Warszawie. Po co i kto ma w tym interes, oto jest pytanie.
    Są dwa tropy. Pierwszy to nieszczęsna reprywaryzacja, a drugi uchwała 447.
    Można pomyśleć, że to pierwszy etat inwazji na stolicę, taki przyczółek od którego zacznie się atak z trudnymi do przewidzenia skutkami.
    W mętnej wodzie politycznych zmagań będzie po ptokach i po nas. Ostrzegam!

  54. Znalezione w sieci
    z Asnyka

    daremne żale, próżny
    trud
    bezsilne złorzeczenia
    dumnych rodaków żaden cud
    nie zmusi do myślenia

    nic skargi nie pomogą
    my mamy silną wolę
    gdy świat podąża swoją drogą
    wolimy tkwić w grajdole …

  55. GajowyM.
    30 stycznia o godz. 10:37

    W sumie masz rację. Ale sam bywałem w internecie za nerwus, mimo że uważam złe emocjonalne reakcje za oddalające ludzi od siebie i uniemożliwiające sensowną komunikację. Teraz miewam odwrotne narywy. Możliwe, że jałowe, bo jak Mauro nieodmiennie przypisuje komunizm niekomunistom lub inne wymyślone przez niego właściwości, to tylko furt potwierdza swoją niereformowalność. Sam zresztą w radykalne zmiany u dorosłych nie wierzę. Tyle że nie wykluczam. Ale fakt, że to rzadkość – spotykana u zawodników zdolnych nie tylko do refleksji, ale i do refleksji samokrytycznej. Mauro chyba nie dał nawet cienia podejrzenia, że coś takiego może w nim być. Dlatego z chwilowego współczucia nazwałem go „maszyną”. Maszyna za siebie nie odpowiada, więc Mauro nie pójdzie do piekła. Ale jako maszyna i do nieba nie pójdzie. Będzie terkotać całą wieczność na stronie sam do siebie.

  56. Taniec można wywołać przypiekaniem stóp lub traktowaniem prądem…Tak sobie myślę prywatnie o niedżwiedziej przysłudze w tańcu…o fujarce nie wspomnę…

  57. W Trybunale otwierają sovietskoje szampanskoje rocznik powołania prezes…Tak sobie myślę prywatnie, że homo soveticus na urzędach to skarb…

  58. Zniewolenie,samowola, poniewierka, głód byłyby nieporównanie łatwiejsze do zniesienia, gdyby nie przymus nazywania ich wolnością, sprawiedliwością, dobrem ludu. Masowe eksterminacje nie są wyjątkiem w dziejach, okrucieństwo jest w naturze ludzi, społeczeństw. Ale tu uzyskały nowy, trzeci wymiar, głębiej i subtelniej opresyjny: przeogromną antrepryzę znieprawienia mowy ludzkiej. Gdybyż to było tylko kłamstwo, hipokryzja. Kłamstwo jest w naturze ludzkiej, obłudne są wszystkie rządy(…) Ale tutaj instrumenty ujawniania zostały policyjnie skonfiskowane raz na zawsze(…) Im nikczemniejsze były fakty, tym bardziej pompatyczne ich nazwy.”/i>
    Aleksander Wat „Mój wiek”

    To zostało napisane o Stalinie. Ale przecież to się jak najbardziej odnosi do małego Stalinka z Nowogrodzkiej. W prawdzie nie ma głodu, masowych eksterminacji, są inne czasy i mały Stalinek nie może sobie pozwolić na rozmach swojego wielkiego Poprzednika.
    Ale wszystko poza tym się zgadza; bezczelna opresja, znieprawienie mowy ludzkiej, nikczemny atak na Tuska zakończony pompatycznym triumfem 1:27 z kwiatami dla Szydło.
    Jak na razie nasz kieszonkowy Stalinek, skrępowany obecnością wtrącającej się Europy, pozbawiony syberyjskich przestrzenie tak przydatnych do zakładania gułagów, szamocze się, opluwając niepokornego Grodzkiego, zniesławiając sędziów, ubliżając „zdradzieckim mordom”.
    Miejmy nadzieje, że Polska otrząśnie się z tego koszmaru i nie dopuści do tego, żeby Stalinek z braku Syberii założył na jej terenie jakąś przydatną malutką Berezę .

  59. Mauro Rossi,
    dzisiaj jest 33 rocznica powołania mgr Julii Przyłębskiej na sędziego Sądu Rejonowego w Poznaniu przez Radę Państwa Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.
    Rozumiem, że prezes swemu odkryciu towarzyskiemu postawi jakąś flaszkę?
    Choć słyszałem, że on taki do stawiania za swoje to specjalnie wyrywny nie jest.
    Może TW”Wolfgang” wpadnie z Berlina na uroczystość?

  60. Skumbrie w tomacie, chcieliście Polskę, no to ją macie, skumbrie w tomacie, pstrąg.

  61. Certyfikat Rady Państwa jak Nobel…nie wymaga nostryfikacji po zmianie ustrojowej…Tak sobie myślę prywatnie, że to symbol ciągłości władzy w duchu wytyczne partyjne ważniejsze od KONSTYTUCJI i zaleceń w obcych językach… Po czynach ich poznacie…Carscy oficerowie też służyli Rzeczpospolitej…

  62. Wirus z Wuhan medialnym liderem stycznia. Znani epidemiolodzy twierdzą że już w pierwszej połowie lutego przegra z kretesem. Ciekawe.

  63. Osobiście, to odwróciłbym kolejność, kto gra a kto tańczy.
    To wierniej odzwierciedla hierarchię rządzących Polską.

  64. „Policjanci pobili się ze strażakami we Paryżu. ”
    Trwa mać ! ( jakby polecieć Kuzniarem )

  65. 13:20

    Zwróciłem na tę kolejność uwagę wczoraj i powiem że Autor błyskotliwie wybrał mniej narzucający się porządek czynności w tytule. Poza wszystkim – sugerowana przez Ciebie kolejnosc sugerowalaby że tylko jeden tanczy pod dyrekcją Wielkiego Dyrygenta

  66. @legat
    A może nawet Prezes zaprosi swoje „odkrycie towarzyskie” do domu?
    Nota bene jego określana na wyrost „willa” na Żoliborzu to nijaki klocek.
    Za to ochrona bezcennego JK i jego kota robi wrażenie.
    „Koło domu Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu przez dzień i noc od dawna stał radiowóz. Dołączył jeszcze drugi. Policjanci przyjęli rolę prywatnych ochroniarzy szeregowego posła, który de facto jest zwierzchnikiem prezydenta i premiera. Już w lutym ubiegłego roku warszawski oddział „Gazety Wyborczej” informował o skargach mieszkańców Żoliborza, którzy narzekali, że pojazd często ma włączony silnik, a spaliny godzinami zatruwają powietrze.
    W okolicach domu prezesa krąży też pieszy patrol policji, który przemieszcza się między skrzyżowaniem ul. Mickiewicza a przystankiem Marymont Potok. W jego pobliżu znajduje się furtka do willi prezesa Kaczyńskiego. Obecnie policjanci, choć okutani po szyję i zmarznięci, dalej legitymują i spisują przechodniów. „Gazeta Wyborcza” poprosiła w tej sprawie między innymi o komentarz żoliborskiego radnego PiS Grzegorza Hlebowicza. – Sposób organizacji pracy policji, która troszczy się o bezpieczeństwo mieszańców dzielnicy, nie jest przedmiotem mojego zainteresowania – odpowiedział.”
    Odniosłam wrażenie, że Gazeta nie ściemnia, gdy osobiście ogarnęłam sytuację, przechadzając się w okolicy prywatnej twierdzy Prezesa. Na szczęście nie mieszka już przy ul. Lisa-Kuli, blisko mnie, więc okoliczni mieszkańcy mają od Kaczora święty spokój.

  67. To są zniuansowania, cyzelacje

  68. mag
    30 stycznia o godz. 13:32

    Dobro narodowe trzeba chronić, nie szczędząc środków…..jak „Damę z łasiczką”…..albo Prezesa z kotem…..

  69. Dama z łasiczką, Prezes z kotem. Dobre!:)

  70. Prorok przewidział przenoszenie wirusów przez homomigrację…Tak sobie myślę prywatnie, że wirus z Chin gorszy od czerwonej zarazy…A może Jędraszewski wykrakał…

  71. 13:45 i 47

    Genialny a niby oczywisty pomysł – i chyba nikt jeszcze nie narysował tak…

  72. … mimo że to już blisko 5 lat albo 15 jak kto woli

  73. Mag,
    wiesz, ja to nie wiem co jest grane. Kr
    ążą plotki o spotkaniach magister z kaczką i z Pinokiem! I teraz popatrz, nie dość że komunistyczna sędzia z komunistycznym maturzystą, (na dodatek magistrem i gościem, który na dziełach Lenina doktorat zrobił), w obecności TW „Wolfganga”, kapusia służb, które Pinokiu zabijały przyjaciół tenże Pinokio leci do nich, zęby szczerzy i to wszystko mu nie przeszkadza? No to jak to tak?
    Co to się porobiło? – co to się porobiło?! I Mauru to nie przeszkadza?

  74. Rosi jak zwykle rosi antysemickie wywody, tym razem w majtkach. Tanie i niesmaczne.

  75. ….nareszcie koniec wojny polsko-polskiej….. Front Jedności Narodowej…reaktywacja.

  76. PRL pięknieje a nawet jego owoce jak wino zyskują na wartości społecznej…Tak sobie myślę prywatnie czy ktoś zarzucił korzystanie z koła choć to pozostałość po komunistach…kolarze z peerelu mają możliwość pedałowania…

  77. @legat
    Wszystko się wywróciło do góry nogami, bo kapelmistrz Kaczor wyprawia dzikie harce ze swoją orkiestrą, czyli kamarylą. Jej członkowie potwornie fałszują, kakafonia dźwięków poraża. I właśnie tak ma być! Kaczor gra nam na nosie, mówiąc najłagodniej. Dzika żądza waaadzy i zemsty za swoje prawdziwe i urojone krzywdy oraz upokorzenia (choćby wypominanie mu „przespania” 13 grudnia 1981) to chyba jedyne wytłumaczenie diabelskiego zamysłu, by nominować na najwyższe stanowiska w państwie ludzi skompromitowanych, skorumpowanych, a nawet znienawidzonych przez oponentów. Właśnie tak ma być! Podeptać przyzwoitość, poczucie godności, premiować kłamstwo, chamstwo i przyglądać się mściwie, jak ludzie skaczą sobie do gardeł.

  78. Szkocja chce opuścić brytyjskie więzienie narodów…bo ma dość kawałów o sobie bez reakcji królowej…Tak sobie myślę prywatnie, że prawdziwi hunwejbini poprą ambicje narodu zniewolonego…angielskim humorem…Też poprę…na podobieństwo Krymu…

  79. Sanowni Państwo,
    Redaktor jest w błędzie twierdząc, że „opozycja” nie ma twarzy.
    Ależ ma, jak najbardziej. Właśnie w ostatnich dniach zamieniła
    twarz żula na twarz gamonia.

  80. Mauro Rossi

    „Bar Norte, przeczytałem oczywiście”

    Przecież nie neguję, że przeczytałeś. Chocby dlatego, że zamiesciłeś cytaty. Tym niemniej twoje refleksje nad owymi cytatami wskazują, że albo przeczytaleś po łebkach albo nie zrozumialeś co przeczytałeś.

    I tak np wytykając red Wójcik, że nie zadała prezesowi TSUE pytania propagandowo wygodnego dla PiS (sprawy karne prowadzone przez Izbę Dysyplinarną SN) spytałeś : „to co by biedaczek (prezs TSUE) odpowiedział”.

    Tymczasem prezes TSUE dwukrotnie wyraźnie odpowiedział co sądzi w szczegółowe wypytywanie go o tego typu sprawy.

    I tak na pytanie: „Przypuśćmy, że istnieje – całkowicie hipotetyczny – kraj, w którym prowadzi się postępowania dyscyplinarne przeciwko sędziom, którzy kierują pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Czy takiemu państwu można ufać w obrębie przestrzeni prawnej UE?”

    udzielił następującej odpowiedzi:

    „Ze względu na sprawy, które toczą się obecnie przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, nie mogę odpowiedzieć na to pytanie.”

    Zaś na zacytowane przez ciebie pytanie: „Czy wie Pan, że w Polsce przeciwko sędziom toczy się obecnie ponad tysiąc sto postępowań dyscyplinarnych?”

    odparł:

    „Oczywiście wiem, że przeciwko sędziom w Polsce toczą się postępowania dyscyplinarne, ponieważ wiele informacji na ten temat jest dostępnych publicznie, a co najważniejsze, przed TSUE toczą się sprawy, w których strony przedstawiają informacje na ten temat; niekiedy są to informacje sprzeczne. Ponownie, nie mogę powiedzieć nic więcej, dopóki te sprawy są w toku.”

    Z tym, że rozumiem iż milczenie sądziego na temat spraw prowadzonych przez jego nadzorem może być dla ciebie całkowicie niezrozumiałe co wynika ze specyficznego pojmowania prawa przez PiS.

    Dalej twoją uwagę zwrócił Habermas i jego „demokracja deliberatywna”. Akurat temu też się nie dziwię bo świadomy jestem obsesji pisowskiej na tle tzw „szkoły franfurckiej”. Ale w tym przypadku najprawdopodobniej nie doczytałeś całosci wypowiedzi więc ogólniki na temat demokracji, które zaprezentowaleś są do niej ni przypiął ni przyłatał.
    Prezes TSUE przywołał bowiem Habermasa odnosząc się do kwestii bardzo konkretnej czyli do wiekszości potrzebnej do wyboru sądziów (tzw wiekszość kwalifikowana). Mało, Lenaertsem przedstawił to na przykładzie RFN – z tym, że zupełnie inaczej aniżeli czyni to minister Ziobro powołując się ostatnio na ustrój niemiecki. W tym sensie inaczej, że prezes TSUE opisał to co skrzętnie pomija minister Ziobro. Mam na mysli wymuszany wiekszością kwalifikowaną konsensus partyjny w kwestii nominacji.

    Tu też zresztą rozumiem twoją „zmyłkę”, bo przecież w filozofii politycznej PiS jakikolwiek konsensus, a szczególnie ustrojowo wymuszany, się nie mieści. Nie dziwię się więc, że zaprezentowany przez Lenaertsema europejski kanon prawno-demokratyczny przyjąłeś jako „międlenie”. Trudno to inaczej odebrać gdy się pewnych spraw nie rozumie albo nie doczyta.

  81. @Lewy

    Możesz dalej nie czytać uprzednio zasłaniając nos przed dydaktycznym smrodkiem.

    Gdy chcesz wstawić znacznik to na wstępie wstaw dwa ( to nie pomyłka ! ) dwa znaki nawiasu ostrego zwróconego czubkiem w lewo. Ten znak u mnie na klawiaturze jest na tym samym klawiszu co , To mają być nawiasy ustanawiające znacznik { pochylenia | pogrubienia }.

    Następnie wstaw i lub b odpowiednio.

    Będzie to stan podobny do [i lub [b odpowiednio.
    Następnym krokiem jest zamknięcie znaczników na podobieństwo
    [/i lub [/b odpowiednio

    Po chwili zastanowienia przyznasz, że główną rolę gra pierwszy napotkany nawias z ostrzem w lewo. Programowo jest to zapowiedź przejścia z warstwy tekstu do głębszej warstwy hipertekstu.

    Ja zwykle wstawiam dwa znaczniki: kompletny otwierający oraz kompletny zamykający.

    Komputer jest zbudowany na idei interpretacji znaków a nie interpretacji obrazu lub dźwięku. Rodzimy się i bardzo szybko wdrukowuje się w nas zapach, dźwięk i obraz matki.

    A po dekadach unikania wysiłku zrozumienia czegokolwiek fałszywa grzeczność każe nam w osobnym komentarzu wskazywać gdzie granice naszego, a gdzie granice cudzego.

    W Chinatown reżyser wystąpił ( o ile się nie mylę ) w krótkiej scenie wyjaśniając: My rozcinamy nos nieproszonym gościom

    Twoi krajanie starzeją się i z tego filmu bardziej będą pamiętali dożywocie staruszek i staruszków niż kazirodztwo. A dziś Bezdzietny Naczelny Polski Kawaler uważa się za Drugiego Syna Bożego. I traktuje drugi sort jako bezpłodny.

    Bez hypermyślenia tego nie pomnisz.

    A @Mauro Rossi zabęłta ci twój błękitny łupież umysłowy.

    Taka gmina i co mu zrobisz?

    Następnie

  82. Szanowni Państwo,
    cokolwiek wmawialiby wam byli funkcjonariusze PRL-owskiego aparatu propagandy, którzy z żołdu ruskiego przeszli na żołd pruski fakt pozostaje faktem:
    dr. Andrzej Duda jest najlepszym prezydentem, jakiego miała Rzeczpospolita po roku 1989.
    Nad śp. Lechem Kaczńskim góruje z pewnością wzrostem i dykcją.
    Wszelkie porównania z „trzema muszkieterami demokracji”: Donosem, Bigosem i Ochlaptusem
    należałoby uznać za obraźliwe dla obecnego Prezydenta.
    O ruskiej matrioszce w ciemnych okularach nie ma nawet co wspominać.

  83. Levar
    30 stycznia o godz. 15:04
    dr. Andrzej Duda jest najlepszym prezydentem, jakiego miała Rzeczpospolita po roku 1989.

    To pewnie po Benito Mussolinim!

  84. @Levar 30 stycznia o godz. 15:04
    Czy możesz przytoczyć cokolwiek na uzasadnienie tej tezy?

  85. Dawniej wiadomości były złe, a za defetyzm karano.
    Dzisiejsza GW przynosi takie informacje:
    – „Polska wymiera. Katastrofalne prognozy”
    – „Szpitale w stanie krytycznym”
    – „Feralny czwarty kwartał. Wzrost PKB poniżej prognoz”
    – „Nadchodzą podwyżki składek OC”
    – „OFE w przededniu likwidacji”
    i najważniejsza „Trybunał orzeka pod dyktando PIS”

  86. adam100
    30 stycznia o godz. 8:39
    coraz bardziej lobie te wypowiedzi Giertycha

  87. Teraz widać kto dzięki PRL-owi wyszedł na ludzi…Jaruzelski jest dumny bo realizował leninowskie uczyć,uczyć i jeszcze raz uczyć…Tak sobie myślę prywatnie, że w takim reżimie wykształceni są bardziej karni w układzie partyjnym…to szkoła przetrwana póżniejszych pisowskich janczarów…Parafialne szkolenie nie ma takich efektów…

  88. @ls42 30 stycznia o godz. 15:24
    W kampanii PiS była „Polska w ruinie”.
    I wygrali te wybory… chociaż głównie z winy D’Hondta.

  89. Mauro Rossi

    Jeszcze na temat twojej wymiany poglądów z PA2155 na temat Kima Philby. Chodzi oczywiście o wątek jego sekretnej współpracy z sowieckim wywiadem.

    Warto przypomnieć, że Kim Philby współpracował również jawnie z NKWD, z rozkazu rządu Jej Królewskiej Mosci. Trwało to od lutego 1942 do końca wojny na mocy umowy zawartej przez Stalina i Churchila dotyczącej współpracy wywiadowczej i na polu dywersji. Stronami umowy było NKWD kierowane przez Berię i M16 oraz SOE (Kierownictwo Operacji Specjalnych) reprezentowane przez Menziesa. W tym czasie Philby będac fiszą zarówno w M16 jak i SOE brał osobisty udział zarówno w przeszkalaniu pochodzących z ZSRR agentów i agentek NKWD jak i ich doposażaniu w nowoczesny sprzęt i transportowaniu na tereny okupowane przez Niemcy – głównie do Francji. Chodziło o to by wzmocnić komunistyczne siatki wywiadowczo – sabotażowe przed planowanym utworzeniem tzw drugiego frontu w Europie Zachodniej. Ta współpraca wynikała z tego, że Rosjanie nie mieli technicznych mozliwości przerzucania drogą lotniczą swej agentury na tak dalekich dystansach. Tak więc agenci NKWD docierali do Wielkiej Brytani drogą morską z Murmańska (trasa konwojów) a potem po specjalistycznym przeszkoleniu (również przez Philbyego) i doposażeniu w broń i środki łączności drogą lotniczą trafiali do Belgii, Holandi, Francji, Niemiec czy Austrii by montować czy wzamcniać komunistyczne siatki dywersyjne.
    Nie jest wykluczone, że owych komunistycznych agentów przerzucali przez Kanał polscy piloci, którzy równiez słuzyli w SOE.

  90. legat 12.41
    Na okładce Gazety Wyborczej kolorowe zdjęcie Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza, a na stronach 4 i 5 tejże Gazety duże kolorowe zdjęcie prezes TK Julii Przyłębskiej z nowym członkiem TK Stanisławem Piotrowiczem. Trafił swój na swego, mówią w takim przypadku. Artykuł ze zdjęciem nosi tytuł „Trybunał wykonał wolę PIS”
    Wszystko zaczęło się od trybunału i na trybunale z pewnością się skończy

  91. @Bar Norte 30 stycznia o godz. 15:37
    Niesamowite… Pytanie całkiem marginesowe, ale co się z tymi agentami stało dalej? Czy pozostali na Zachodzie, a jeśli tak to z jakimi zadaniami? Czy powrócili na łono Sojuza – i tam trafili do gułagów w ramach reedukacji? Nie wymagam od ciebie odpowiedzi, ale pytania nie są bezzasadne.

  92. @Na marginesie
    @Levar nie musi niczego dowodzić, gdy chodzi o PAD-a.
    Jest najlepszym prezydentem i już! Namaścił go Kaczor, więc rozumie się samo przez się. Od jeszcze bardziej najlepszego prezydenta, czyli poległego śp. Lecha K. różni się tylko tym, że jest wyższy i ma lepszą dykcję. Dodam – i krzyczy oraz wymachuje rękami.

  93. @mag 30 stycznia o godz. 16:01
    Aha, rozumiem. Zresztą już chyba kojarzę tego „Levara”.
    Produkował się kiedyś na LA, ale króciutko, oj króciutko 🙂

  94. Bar Norte napisał o wywiadzie Prezesa TSUe udzielonym dla portalu OKO.press:
    „Prezes TSUE przywołał bowiem Habermasa odnosząc się do kwestii bardzo konkretnej czyli do wiekszości potrzebnej do wyboru sądziów (tzw wiekszość kwalifikowana). Mało, Lenaertsem przedstawił to na przykładzie RFN – z tym, że zupełnie inaczej aniżeli czyni to minister Ziobro powołując się ostatnio na ustrój niemiecki. W tym sensie inaczej, że prezes TSUE opisał to co skrzętnie pomija minister Ziobro. Mam na mysli wymuszany wiekszością kwalifikowaną konsensus partyjny w kwestii nominacji.

    Tu też zresztą rozumiem twoją „zmyłkę”, bo przecież w filozofii politycznej PiS jakikolwiek konsensus, a szczególnie ustrojowo wymuszany, się nie mieści. Nie dziwię się więc, że zaprezentowany przez Lenaertsema europejski kanon prawno-demokratyczny przyjąłeś jako „międlenie”. Trudno to inaczej odebrać gdy się pewnych spraw nie rozumie albo nie doczyta.”

    Mój komentarz
    Prezes TSUE poruszył kwestię zasadniczą dotyczącą wyboru sędziów. Przedstawił to jako zasadę ustrojową działającą dobrze na przykładzie Niemiec, wbrew temu co przedstawia Ziobro i jego bezmyślni gadacze na tym samym przykładzie.

    Kwalifikowana większość potrzebna do wyboru wymusza konsensus, co jest podstawą „demokracji deliberatywnej”. Większość 2/3 potrzebną do wyboru należy wtedy budować poprzez negocjacje, porozumienia, kompromisy, co jest dobrym środkiem na oddalenie rozwiązań skrajnych.

    Jarosław Ka umieścił siebie już dawno na tak wysokiej półce, że żadna deliberacja, koncyliacja, ani liberalna demokracja nie są mu miłe i potrzebne, ponieważ on nie jest zdolny organicznie (on tak ma) do negocjacji. Kompromis byłby dla niego utratą twarzy, całkowitą klęską.

    Z tych powodów Prezes każe mówić o każdej swojej porażce jako o zwycięstwie. Żąda by czarne nazywać białym. Chce być jedynym, nieskalanym, całym.
    Pzdr, TJ

  95. Na marginesie

    Większość nie przeżyła.
    Czas aktywności np przerzuconego na tereny okupowane telegrafisty/telegrafistki szacowano na 6 tygodni. Oczywiście czas aktywności oznaczał po prostu okres przeżycia. Choć nie do końca bo część, która dała się schwytać, nie rozgryzła na czas cyjanku umierała na skutek tortur w śledztwach czy w obozach – często tuż przed ich wyzwoleniem.
    Pewnie jacyś ocaleli tym niemniej nie znam ich powojennych losów.

  96. Piotr II
    30 stycznia o godz. 13:45

    mag
    30 stycznia o godz. 13:32

    Dobro narodowe trzeba chronić, nie szczędząc środków…..jak „Damę z łasiczką”…..albo Prezesa z kotem…..
    _______________________________________
    … a na zdjęciu w „GW” – Przyłębska z członkiem, nowym członkiem…

  97. guzdra
    30 stycznia o godz. 14:57
    Dzięki staruszku. Ja to wiem, ale zapomniałem dać drugi raz ‚”. Ja już coraz więcej zapominam i chyba niedługo zapomnę,kto to jest jakiś Lewy
    Ale dzięki i serdecznie pozdrawiam

  98. Cieszy fakt,że po obaleniu tzw.PRL nie było zwrotów świadectw szkolnych…Tak sobie myślę prywatnie, że to miara patriotyzmu bo Polska jest jedna jak Matka… o której nie mówi się żle…

  99. W Szkle Kontaktowym jakiś rozsądny gość powiedział rzeczowo, że nie ma co analizować słów Dudy, zastanawiać się, czy on wie co mówi.On wie, bo gdyby nagle zaczął mowic inaczej, to tak jakby sam sobie gotował bat na gołą dupę.
    Ten obszczymurek tak daleko zaszedł w tym kaczystowskim labiryncie, że nie ma dla niego wyjścia, musi dalej brnąć i opowiadać coraz wieksze niedorzeczności , i wzmacniać swoją świniowatość. Przecież on chce jeszcze przez nastepnne 5 lat balować ze swoją Agatą, więc o co chodzi. Skoro brak moralności, podłość, wrzask, wysuwanie dolnej szczeki podoba się na Podlasiu i w kieleckiem, to dlaczego miałby zmienić socjotechnikę ?

  100. Wychodzi szydło…codzienność pokazuje, że ekipy obalające wyniki Jałty nie mają pomysłu na normalne państwo nad Wisłą…Po 1989 roku doradcy za pieniądze CIA podsuwali pomysły na awaryjne działanie…Tak sobie myślę prywatnie, że po wyjeżdzie doradców koło ratunkowe rzuciła Unia za cenę utraty suwerenności…ale trafiła w głowę…i mamy co mamy czyli pomroczność między katolikami…

  101. mag 13.32
    „pojazd ma włączony silnik, a spaliny godzinami zatruwają…”
    To prezesa też trują, a nie tylko jego sąsiadów. Gdyby policja dysponowała pojazdem elektrycznym to by nie truł, tylko dlaczego prezes jeszcze na taki pomysł nie wpadł aby podpowiedzieć to ministrowi od policji?

  102. z serwisu miedzynarodowego z przeszlosci odgrzebalem w swoim archiwum film M. Catona-Jonesa „Scandal”… jest to odtworzenie tzw. afery Profumo, w trywialnym podsumowaniu „panienki w zyciu politycznym UK”…. rzecz sie dzieje mniej wiecej w czasie, gdy Philby stracil swoja urzedowa posade…. mozna sobie wyobrazic klopoty owczesnego brytyjskiego premiera…film ma dobra obsade aktorska… i na koniec Dusty Springfield spiewa swoj ostatni przeboj…napisany przez facetow z „Pet Shop Boys”..
    https://www.youtube.com/watch?v=5HOfaSSIVcE
    afera przypomina nieco sprawe Jeffreya E., chociaz to na innym kontynencie…

  103. tejot 30 stycznia o godz. 16:10 komentuje wypowiedź Bar Norte na temat wywiadu OKO.press z prezesem TSUE: –Prezes TSUE poruszył kwestię zasadniczą dotyczącą wyboru sędziów. Przedstawił to jako zasadę ustrojową działającą dobrze na przykładzie Niemiec, wbrew temu co przedstawia Ziobro i jego bezmyślni gadacze na tym samym przykładzie. … Kwalifikowana większość potrzebna do wyboru wymusza konsensus, co jest podstawą „demokracji deliberatywnej”. Większość 2/3 potrzebną do wyboru należy wtedy budować poprzez negocjacje, porozumienia, kompromisy, co jest dobrym środkiem na oddalenie rozwiązań skrajnych.

    TJot,
    no przecież zgodnie z zasadami wyboru sędziów do KRS wg PiS kwestia „kwalifikowanej większości” jest uwzględniona! Wprawdzie nie 2/3 a 3/5 czyli nieco mniej ale jest!
    Problem leży w tym, że zasada wyboru całej Rady na 4 letnią kadencję staje się fikcją bowiem większość sejmowa zawsze może nie dopuścić do tego, by wcześniejsze uzgodnienia między klubami parlamentarnymi w ramach komisji sejmowej nie zostały zaakceptowane właśnie przez te 3/5.

    Jeżeli ta Rada nie zostałaby w ten sposób wybrana, Sejm dokonuje wyboru bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, głosując na listę kandydatów przygotowaną przez komisję.

    To jest właśnie ten pisowski pic z tą „większością kwalifikowaną”. Czyli pisowski „rympał”. Mogą bowiem pieprzyć o tej „kwalifikowanej większości” którą to rzekomo wprowadzają a ponieważ istnieje możliwość zablokowania tej zasady to ona praktycznie jest fikcją.

  104. @Lewy

    Zanim gdzieś wejdziesz pomyśl o powrocie.
    Tak chciałem wskazać pisząc o furtce między znaczony i znaczącym przekraczanej raz w tę, raz we wtę. Taką furtką jest ostry nawias z dziubkiem w lewo.

  105. Żona czyta mi aktualną kronikę kryminalną, a tam:
    – w Niemczech pielęgniarka podjęła próbę zamordowania 5. noworodków,
    – u nas mąż zamordował żonę i syna i popełnił samobojstwo,
    – trzech młodzieńców uprowadziło młodocianego, zamordowało i porzuciło w lesie,
    dramatycznych zdarzeń bez końca,
    A do tego kilkadziesiąt zmian jednej ustawy mającej poprawić wymiar sprawiedliwości bez końca
    Sytuacja stanęła na głowie

  106. Kto przeżyje wolnym będzie, kto umiera wolnym już….tak Waligórski ocenia czas do końca świata w wersji pisowskiej…Tak sobie myślę prywatnie po wspominkach o Elicie…Hej szable w dłoń…

  107. @Na marginesie
    Widziałeś kiedykolwiek obecnego Prezydenta zataczającego się na jakiejś uroczystości ku czci ofiar
    II WŚ?
    Widziałeś kiedykolwiek, aby obecny Prezydent skakał po krzesłach w obcym parlamencie?
    Masz jakieś dowody na współpracę obecnego Prezydenta z SB?
    Chciałeś uzasadnienia, więc masz. Na tyle proste, abyś był w stanie zrozumieć.

  108. ls42
    30 stycznia o godz. 18:19
    Żona czyta mi aktualną kronikę kryminalną, a tam:
    Sytuacja stanęła na głowie.

    Przesada. Jeszcze nigdy nie było tak dobrze. Dzisiaj więcej ludzi popełnia samobójstwo niż ginie w wojnach.

  109. Levar
    30 stycznia o godz. 18:29

    Poszukuje się świadków, że brał „do kieszeni”. Wiesz coś na ten temat?

  110. Prezydent naruszający KONSTYTUCJĘ nie może być dobrym człowiekiem bo za jej pilnowanie bierze pieniądze…Tak sobie myślę prywatnie, że bycie prezydentem nie jest obowiązkowe…ale zła prezydentura może być karą…

  111. Taka sytuacja:
    Warszawa, Żoliborz, rezydencja Kaczego.
    Brzęczy domofon. Odbiera stojący przy drzwiach Suski. Dzwonił ochroniarz – zaanonsował Przyłębską.
    – Niech wejdzie – Kaczy wykonał ręką zapraszający gest.
    Suski starannie obmacał prezeskę TK. – A to, co?- spytał, wskazując na menażki z uchwytem do noszenia.
    – To jest obiad dla pana prezesa. O, a tu w torebce jest jeszcze słoik z flaczkami, bo nie miałam trzeciej menażki i szarlotka.
    – Z flaczkami?
    -Nie, osobno, w tym papierze.
    -Aha. No dobra. -odwrocił głowę kierunku Prezesa i krzyknął: -Czysta panie prezesie!
    – Wpuścić! -odkrzyknął Prezes.
    Do pokoju wchodzi prezeska TK.
    – Witam panie prezesie, nasz zbawco i dobrodzieju, czy nie przeszkadzam? Jak się pan czuje?
    – Cześć Julka, ty nigdy nie przeszkadzasz. Wstań, wstań, kolana sobie pobrudzisz, kot mi się tu przed chwilą porzygał. Suski miał pościerać, ale nie zdążył.
    – Panie prezesie pańskie koty nie rzygają.
    – Rzygają Julka, rzygają.
    – Ośmielę się zaprzeczyć – one nie rzygają, lecz pozbywają się tych składników, które są im niepotrzebne.
    – Ano niech ci będzie Julka, niech ci będzie. – uśmiechnął się Prezes.
    – Bo moje koty, na ten przykład, rzygają. – wtrącił Suski.
    – A ty Suski masz koty? -zaciekawił się Prezes.
    – Nie mam, ale rzygają.- odrzekł Suski.
    – No dobra, wracaj do korytarza.
    Suski podniósł się z kolan i wyszedł.
    – Julka, no proszę cię, no wstań.
    -Nie, panie prezesie, to dla mnie nie jest żaden brud, zresztą ja i tak od czterech lat nie myję kolan. A brud to był za Tuska!
    – No jak chcesz, jak chcesz. – Kaczy pokiwał dobrotliwie głową. – A jak tam nowy członek? Daje radę?
    – Ależ panie prezesie, ja jestem katoliczką, jestem wierna mężowi, nowy członek nie wchodzi w rachubę, aż do śmierci jego, lub mojej.
    – Julka, ja mówiłem o członku Trybunału, Piotrowiczu.
    – Aaa, Piotrowicz. Super, naprawdę super.
    – Co tam w tych menażkach?
    – Rosołek, kotleciki schabowe, kartofelki purée, kapustka zasmażana. Szarlotka na deserek, a na kolacyjkę flaczki.
    – A kompot?
    – O Jezu, o Jezu, o Jezu! Proszę mi wybaczyć, na śmierć zapomniałam, ale zaraz poślę kierowcę. Już dzwonię. Kompocik zaraz będzie.
    – Suski, łyżka!
    – Widelec i nóż też?
    -Niech będzie. Pokroisz mi Julka te kotlety.
    -Tak, jest panie prezesie i jeszcze raz proszę o wybaczenie. Tyle mam na głowie.
    – Co masz na głowie?
    – No ten Sąd Najwyższy, ta jego uchwała.
    – No co uchwała? Orzekniecie, że jest niezgodna z konstytucją.
    – Ale my nie mamy do tego prawa.
    – Już macie, właśnie wam je dałem.
    – O, to super. Dziękuję panie prezesie.
    – No dobrze, nie ma za co, a teraz wstań, bo trudno ci będzie te kotlety kroić.
    – Nie, nie, ja trenowałam, dam radę.
    Brzęczek domofonu. Suski krzyczy: -Kompocik dojechał!
    – Przynieść!
    Przyłębska pokroiła kotlety na drobne, równe kawałki, Prezes mógł je zjeść łyżką. Jak wszystko.

  112. @Bar Norte 30 stycznia o godz. 16:14

    Nie wiem, czy znasz brytyjski serial „Foyle’s War”. Oczywiście jest to sensacyjna fikcja, ale wiele szczegółów, np. z życia codziennego na Wyspach podczas wojny, raczej starano się przedstawić zgodnie z prawdą. W jednym z odcinków tytułowy policjant Foyle zostaje wplątany w poczynania wywiadu i kontrwywiadu. Chodzi tam właśnie o przerzucanie „telegrafistek” do Francji.

    Zostaje zwerbowana młoda dziewczyna, inteligentna, doskonale wykształcona i znająca biegle francuski. Szkoli ją osobiście strasznie brzydka i wredna, odrażająca agentka-kobieton. Standardowy argument: „jesteś potrzebna krajowi” trafia, a jakże, dziewczynie do przekonania. We Francji natychmiast zostaje aresztowana, torturowana i zastrzelona.

    Potem w rozmowie z twórcami filmu pada wyjaśnienie, że cała aliancka sieć szpiegowska w Europie została przejęta przez Niemców. Niemieccy agenci utrzymywali radiowy kontakt, znali kody i udawali, że pracują dla Anglików. Mało tego, brytyjski wywiad doskonale orientował się w sytuacji. I wysyłał własnych agentów na pewną śmierć.

    W filmie dręczona sumieniem obrzydliwa agentka popełnia samobójstwo, zabijając przy okazji swojego szefa, który wiedział o tym procederze (ona podobno tylko podejrzewała). W realu żaden spymaster chyba nie został rozliczony… Wojna, panie, wojna. Inne reguły gry?

  113. legat
    30 stycznia o godz. 18:01
    Jeżeli ta Rada nie zostałaby w ten sposób wybrana, Sejm dokonuje wyboru bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, głosując na listę kandydatów przygotowaną przez komisję.

    To jest właśnie ten pisowski pic z tą „większością kwalifikowaną”. Czyli pisowski „rympał”. Mogą bowiem pieprzyć o tej „kwalifikowanej większości” którą to rzekomo wprowadzają a ponieważ istnieje możliwość zablokowania tej zasady to ona praktycznie jest fikcją.

    Mój komentarz
    Ten sam dokładnie myk jest zastosowany w ustawie odnośnie wyboru kandydata na Prezesa SN. Jeżeli, itd.
    Przepis o wymaganej większosci będący fikcją.

    Druga kwestia, to różnica miedzy 2/3 a 3/5 w sejmie.
    3/5, to jest 276 posłów przy pełnej obecności 460 posłów.
    2/3, to jest 307 posłów przy pełnej obecności 460 posłów.
    Jest to poważna różnica. Ta druga wartość jest b. trudna do osiągnięcia dla jednego ugrupowania.

    Konstytucja polska przewiduje dla określonych wyborów dwa rodzaje większości 2/3.
    Większość 2/3 przy obecności połowy posłów oraz
    większość 2/3 wszystkich posłów Sejmu niezależnie ile posłów jest na sali sejmowej.
    Pzdr, TJ

  114. Levar
    30 stycznia o godz. 18:29,
    Podaj jakiś przepis, z którego wynika, że zataczanie się jest zabronione.

  115. adam100
    30 stycznia o godz. 18:34
    Adasiu, Levar to pisowskii troglodyta, który gra kulturalnego gentelmena, taka małpa, która ubrala się we frak. Taka mniej udana wersja bardziej perfidnego i inteligentniiejszego komisarza Mauro.
    Maura wali jak karabin maszynowy, a Levar długo mysli, nieraz mijaja tygodnie , zanim ułoży sobie kilka zddań i zawsze zaczyna jak małpa we fraku od podsłuchanego na salonach „Proszę państwa, pan prezydent doktor Duda to wielki człowiek, a wasz czas się skończył”
    No takie mniej więcej mysli wrzuca, po czym milknie na kilka tygodni by znowu zebrać mysli i wystapić we fraku.
    Komiczny bałwan.

  116. @guzdra, @Lewy

    Wetnę się, tylko że ja chciałem w sprawie , bo można
    tak:
    TU I a tu ) Tu _ Tu ) a tu I a tu (:I:)
    a tak w tłumaczeniu na normalny text:

    Tu jest prosty, a tu krzywy,
    Tutaj leży ledwo żywy,
    Tu jest krzywy,
    A tu prosty,
    A tu są na dupie krosty.

  117. @Levar 30 stycznia o godz. 18:29

    Cóż, PiSkup herbu Actimelek, który podstępnie spił Kwaśniewskiego, mniej chla od czasu, gdy mu wycięto pół żołądka (mudmysie, drodzy, za zdrówko naszego pasterza!). Dlatego obecnemu prezydentowi nic z jego strony raczej nie grozi…

    Coś tam o krzesłach? Ja szanuję Komorowskiego za to, że miał odwagę sprzeciwić się biskupom w sprawie ratyfikacji konwencji antyprzemocowej. I za argument, jakiego użył – prezydent, nawet katolik, powinien mieć na względzie dobro państwa, a nie partykularne kuriewne widzimisię. Za to zaszczuły go takie szuje, jak… dopowiedz sobie.

    A prezydenckie „spieprzaj, dziadu” i sprint małżonki z wałówką z Biedronki za prezydenckim samolotem nie śmierdzi wiochą? A głupi foch dyplomatyczny po karykaturze z kartoflem ci nie przeszkadza? Znaczy smród jest przyjemny, jeśli „nasz”?

    Co do obecnego prezy-dęta… żaden do tej pory nie wyrządził tyle szkody, co on. W normalnym kraju trafiłby za kratki. Ale sPiSiona Umęczona normalna nie jest.

  118. Na marginesie
    polecilbym ekranizacje telewizyjna powiesci W. Boyda „Restless”
    https://www.imdb.com/title/tt2241676/
    dosc zgrabnie zrobiona przez BBC

  119. W sprawie ]{{Hyperdupertextu]{ jak oczywiście nietrudno się domyślić 🙂

  120. TJot,
    tę różnicę między 2/3 a 3/5 zważyłem sobie lekce z jednego podstawowego powodu a mianowicie takiego, że zarówno przy jednego typu jak drugiego typu „większości bezwzględnej” wymagany byłby konsens między ugrupowaniami parlamentarnymi. A „typ”, czy to byłoby 2/3 czy 3/5 ma mniejsze znaczenie od tego, że musiałaby być forma zgody na „pakiet” kandydatów. Tak mi się wydaje.

  121. @PA2155 30 stycznia o godz. 19:00
    OK, dzięx 🙂

  122. „Umowa na zakup samolotów F-35 zostanie podpisana w piątek 31 stycznia w Dęblinie. Warta 4,5 mld dol. inwestycja nie przewiduje jednak offsetu, co oznacza, że polski przemysł w praktyce nic na niej nie zyska – podaje „Rzeczpospolita”.
    Tak w XXI wieku kompradorzy z „dobrej zmiany” płacą za utrzymanie się przy władzy.

  123. Wymyślono spór kompetencyjny na podobieństwo smoleńskiego zamachu…Tak sobie myślę prywatnie, że u katolików wszystko możliwe nawet wersja macierzyństwa dziewicy…

  124. @Na marginesie
    Ach, co tam Komorowski,
    Bierut, to dopiero był prezydent.

  125. @jobrave

    Zakpiłem sobie z @Lewego niedoceniającego nawiasu z dziubkiem w lewo

    W źródłowym tekście @Lewy nie pominął nawiasu ostrego z dziubkiem w prawo

    Moim zdaniem większość komentarzy jakie można spotkać na tym blogu świadczy o pływaniu w kompocie z autyzmu z dodatkiem smakowym z egotyzmu.

    Porządnie zorganizowany blog ma narzędzi pogrubiające lub pochylające wstawiany fragment tekstu. Ale to jest wiedza, którą się nabywa dzięki nauczycielom ubarwiającym naukę żywszymi wstawkami niż pchły na noc do poduchy.

    ***

    Obśmiewanie marionetki nazywanej Andrzej Duda jest taniochą blogową.

    Ja proponuję wizję przypodobania się Jarosława Gowina Naczelnikowi Zbaw Polskę w formie propozycji wycofania z polskich bibliotek publicznych komunisty Jacka Bocheńskiego będącego autorem Boskiego Juliusza.

    Ten pisarz w trzeciej części swej trylogii opisując w niej Tyberiusza jawnie opowiada się za LGTB i tym samym napada na kapłanów, czyli walczy z Prawdziwym Polskim Kościołem Katolickim.

    Boski Juliusz powinien być przez działaczy Klubów Gazety Polskiej zebrany i uwięziony w magazynie odpadów promieniotwórczych w Różanie nad Narwią.

    Zalecam suwerenowi przezorność nim niepisowscy senatorowie zaopatrzą się w noże ceramiczne wycofane z Biedronki.

  126. Pisze Andrzej Werblan
    „Wiec pogrzebowy odbywał się na Placu Defilad przed Pałacem Kultury, tam przemawiali Ochab i Chruszczow. Potem kondukt szedł przez Żoliborz i skręcał tam w stronę Powązek. Ciągnął się kilometrami. Przyszło kilkakrotnie więcej ludzi, niż planowano i organizowano….
    Większy miał pogrzeb niż Kaczyński? Znacznie większy….Niektórzy szli trzy godziny….pół miliona ludzi żegnało Bieruta”

  127. @guzdra,
    A ja się zastanawiam, dlaczego w „Polityce” nie wprowadzono tzw. formularza zaawansowanego, w którym italikowanie i boldowanie, jest o wiele łatwiejsze i nie wymaga pieprzenia się dzióbkami?
    Ps. W pierwszym wpisie nt. „hyperdupertextu” wziąłem to słowo w dwa dzióbki i ono… zniknęło, tzn. nie pojawiło się w tekście, więc musiałem zrobić dopiskę, że chodzi hdt 🙂
    Dla Ciebie:
    https://www.youtube.com/watch?v=xsTNn_oyToM

  128. Lewy
    30 stycznia o godz. 18:56,
    Mauro też długo by myślał i wpisywał się, co kilka tygodni, ale Levar, to byt pojedynczy, a Mauro to byt zbiorowy – 20. może 30. trolli, co widać po różnych stylach, po różnej frazeologii.

  129. legat

    Gdy pisałem komentarz do Mauro nie chodziło mi konkretnie o wybór sędziów do KRS tylko o ogólną zasadę ustrojową wymuszającą kompromisy którą Ziobro po prostu odrzuca. Choć oczywiście powołując się na rozwiązania np niemieckie pomija to.

    Wywiadowany prezes TSUE akurat nawiązał w tym przypadku do wyborów do sądów konstytucyjnych. By nie streszczać zamieszczę poniżej cały fragment:

    „W niektórych państwach członkowskich dobrze funkcjonują metody rozwiązywania takich sporów. Opierają się one na kilku prostych zasadach.

    Na przykład nie ma nic złego w tym, że parlament dokonuje wyboru sędziów, dopóki istnieje wymóg większości kwalifikowanej, na przykład większości 2/3. Zazwyczaj samo to jest już gwarancją wypracowywania konsensu. Z drugiej strony, wymóg zwykłej większości jest zarzewiem potencjalnych konfliktów.

    Weźmy przykład Niemiec. Partie polityczne wskazują kandydatów do Bundesverfassungsgericht, Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Ale żeby kandydaci zostali wybrani sędziami, musi ich poprzeć parlamentarna większość kwalifikowana 2/3. Taki system kieruje na wypracowywanie konsensusu. Sędziów zaprzysięga się na pojedynczą, dwunastoletnią kadencję i działają oni w pełni niezależnie. Wymóg większości 2/3 oznacza, że każda nominacja sędziowska musi w zasadzie opierać się na konsensie. Kandydat na sędziego, którego zaproponowała jedna partia, musi zostać zaakceptowany przez pozostałe partie w parlamencie, żeby uzyskać poparcie większości 2/3. Wypracowywanie konsensusu zaczyna się więc od razu po tym, kiedy przedstawiona zostanie kandydatura.

    To refleks kultury politycznej, którą niemiecki filozof Jürgen Habermas nazwał demokracją „deliberatywną”. Partie mogą przeciwstawiać się sobie nawzajem w ramach demokratycznej debaty, ale nie są wrogami; wspólnie pracują na rzecz dobra wspólnego.

    W Królestwie Belgii prawo wymaga, żeby połowę członków sądu konstytucyjnego stanowili byli politycy. Jednak żeby uzyskać nominację, kandydat musi uzyskać poparcie 2/3 większości parlamentarnej. Co więcej, musi także zostać spełniony warunek uzyskania zgody zarówno frankofońskiej, jak i flamandzkiej grupy w parlamencie. W rezultacie, wszyscy sędziowie są wybierani przy większości 2/3 w parlamencie i mają również poparcie zwykłej większości w obu grupach językowych. Oznacza to, że wszyscy frankofońscy sędziowie muszą zostać zaakceptowani przez zwykłą większość flamandzkiej grupy w parlamencie i odwrotnie. Działa to doskonale.”

  130. Dla przypomnienia wywiad Torańskiej 1990-1994
    http://niniwa22.cba.pl/my_toranska_kaczynski_1994.htm

  131. Suwerenizm
    legat
    30 stycznia o godz. 19:06
    TJot,
    tę różnicę między 2/3 a 3/5 zważyłem sobie lekce z jednego podstawowego powodu a mianowicie takiego, że zarówno przy jednego typu jak drugiego typu „większości bezwzględnej” wymagany byłby konsens między ugrupowaniami parlamentarnymi. A „typ”, czy to byłoby 2/3 czy 3/5 ma mniejsze znaczenie od tego, że musiałaby być forma zgody na „pakiet” kandydatów. Tak mi się wydaje.

    Mój komentarz
    Jestem tego samego zdania.
    W Polsce problem z większością 2/3 jest w zasadzie zaporowy dla większości inicjatyw i przedsięwzięć. PiS u władzy ten problem ustrojowy (większość 2/3) oddaliło od siebie na daleki margines, usunęło z pola widzenia ukuwając u samego początku funkcjonowania jako partia rządząca w formie zwykłej większości sejmowej metodą D’Hondta osiągniętej, hasło o suwerenie, który ma prawo rządzić jak chce, uchwalać co chce, ponieważ większość sejmowa PiSowska jest emanacją suwerena. Suweren wybrał PiS do rządzenia, bo tak chciał, więc PiS reprezentując wolę mitycznego suwerena i ma wolną rękę w rządzeniu i stanowieniu reguł gry. Termin „suweren rządzi” zamyka usta krytycznym obywatelom.

    Dla ciekawości w rozmowach z dostępnymi mi obywatelami (było to trudne) podsuwałem w dyskusji termin suweren. Na jakieś 5, może 6 przypadków ani razu nie zauważyłem rozumienia terminu w sensie politycznym, ustrojowym, obywatelskim.

    Hasło o suwerenie, który rządzi polską rękoma PiSowców okazało się dla polityków PiSu bardzo przydatne, bowiem po pierwsze obywatele nie bardzo wiedzą z czym mają kojarzyć termin „suweren”, po drugie słowa „suweren rządzi” mają niemal magiczny wydźwięk, jest to poręczne dla PiSu hasło-joker, wytrych, którym wyjaśniać można dla ludu większość posunięć PiSu, elementy dobrej zmiany, nieodwołalność decyzji kierownictwa PiS oraz wszechmoc partii w rządzeniu państwem i prawem.

    Prawem przede wszystkim. Prawo, to jest zbiór reguł, które wg PiSowskich polityków dadzą się zmieniać w trakcie gry.
    W trakcie rozgrywania meczu PiS jest jednocześnie twórcą reguł, sędzią i rozgrywającym. W istocie jest to gra nie tylko z opozycją, z innymi partiami, lecz gra z państwem. Jest to rozgrywanie państwa na swoją partyjną, trwałą korzyść przy pomocy ruchomych reguł gry.

    Fakt usadowienia się PiSu w takiej wygodnej, obliczonej na długie trwanie pozycji tłumaczy dlaczego PiSowcy z zasady nie dyskutują o meritum w sprawach państwa i prawa, w sprawach ustroju. Zbaczają z tematu, wygłaszają slogany, zapewnienia i obiecanki, a to wszystko nie dotyczy szczególnej pozycji, którą PiS osiągnął, tylko faktów i zdarzeń pobocznych, drugorzędnych silnie podbarwionych ideologią suwerenizmu, aby zademonstrować ich wyjątkowość i ważność dla państwa i obywateli, co sprawia, że serwowane dla ludu wyjaśnienia PiSowskich polityków, to zwody, propagandowe machlojki, paleniem głupa i cwaniactwo.
    Partia PiS stosuje przy tym swoją najstarszą metodę – przykrywanie problemów, które stwarza państwu i osłanianie swojej wyjątkowej pozycji w państwie kapą demokracji, narzutą sprawiedliwości oraz kurtyną z wielkim napisem – NIE PRZESZKADZAĆ TU PRACUJE SUWEREN. Taki chytreńki jest ten PiS.
    Pzdr, TJ

  132. jakub01

    Jakubku, trzy razy wysyłałem i trzy razy czekam na moderację, czyli czekaj tatka latka. Jestem kategorycznie przeciwny wolności słowa i demokracji – identycznie jak PiS, który mam w pogardzie – więc nie powinienem mieć pretensji. No i nie mam. Po prostu ebaut to pies i spadam.

  133. Lewy
    30 stycznia o godz. 18:56
    adam100
    30 stycznia o godz. 18:34
    Adasiu, Levar to pisowskii troglodyta..

    Myślę ze to taki z jeden gatunku „zaczadzonych” prostaków. Tacy zawsze byli i czcili Hitlera, Stalina, Mao, Fidela Castro a dzisiaj Trumpa i Kaczyńskiego. Z takich można sobie żartować, ale z buca nigdy. Istnieje, a jednak nie istnieje 🙂

  134. No cóż, szanowni Państwo,
    ten Świat tak już jest urządzony, że jedni zbierają myśli a inni cięgi za bezmyślność.

  135. Bar Norte,
    dziękuję za zamieszczony tekst. Czytałem go wcześniej. Właśnie na to zwróciłem uwagę, że choć kwestia „większości bezwzględnej” w pisowskiej ustawie zaistniała, to następnie została otoczona w ten sposób, że stała się fikcją. Ponieważ z pisowskiej ustawy nie wynika, że konsens w kwestii głosowanych kandydatów być musi, to oznacza, że traktują tzw suwerena jak kretyna. Mnie to specjalnie nie dziwi. Dziwi mnie natomiast, że domagają się albo liczą na to by zarówno ludzi z „innej ulicy” jak i zagranicy można było traktować analogicznie.
    Nie będę ukrywał, że od lat należę do tych, którzy uważają, że sądownictwo wymaga radykalnych reform ponieważ znaczna część środowiska sędziowskiego nie chce wiedzieć, że pojęcie niezawisłości nie jest synonimem bezkarności ale PiS mnie swoimi pomysłami obraża, bo po pierwsze traktuje jak przygłupa utożsamiając reformę „trzeciej władzy” z jej pisyzacją. Mam wrażenie, że krok po kroku próbują zmienić całe sądownictwo w guano jakim stał się Trybunał Konstytucyjny. Przecież gdyby przeciwdziałali psuciu TK przez poprzedników, to mieliby we mnie swego gorącego zwolennika. Podobnie byłoby z całą resztą, z KRSami, Izbami Dyscyplinarnymi itd itd. Warunkiem podstawowym byłoby jednak, by ta władza sądownicza była wszystkich i dla wszystkich a nie pisowska!

  136. Levar
    30 stycznia o godz. 18:29

    „Widziałeś kiedykolwiek obecnego Prezydenta zataczającego się na jakiejś uroczystości ku czci ofiar II WŚ?
    Widziałeś kiedykolwiek, aby obecny Prezydent skakał po krzesłach w obcym parlamencie?
    Masz jakieś dowody na współpracę obecnego Prezydenta z SB?”.

    Ja rzeczywiście nie widziałem. Ale też nie widziałem prezydenta, który by był aż tak do dud…tfu, świnia!…policjaaa!

  137. „Otrzymaliśmy dużo, ale zasługujemy na więcej” – powiedział prezes Kaczorek na początku tej kadencji.

    Tak więc rozważania, czy 2/3 > 3/5, czy 2/3 3/2, a 3/5 > 5/3.

  138. „Otrzymaliśmy dużo, ale zasługujemy na więcej” – powiedział prezes Kaczorek na początku tej kadencji.

    Tak więc rozważania, czy 2/3 to więcej niż 3/5, czy 2/3 to więcej niż 3/5 są bardzo ważne. Nie samym dyskopolo z Martyniukiem na czele żyje Polak, czy Polka nawet. Ułamkami też żyje, ale flaszkę piwa ma prawo wypić w całości. I to nie jedną.

    Wszak polska matematyka jest słynna z ułamków też. Ale na co zasługuje prezes Kaczorek i jego komanda, tego niech pseudoelity na pseudoelitarnym blogu niech nie opowiadają. Niech nie ograniczają prezesa Kaczorka w robieniu dobrej zmiany Polski jaką zastał w nie wiadomo jeszcze co.

    Czy prezesa Kaczorka zawiedli Polacy? Ktoś mógłby tak pomyśleć. W pierwszej chwili może tak. Ale prezes Kaczorek znajdzie metodę na te ułamki. Ktoś kto potrafił odrzucić twierdzenie, że białe jest czarne, a czarne jest białe, potrafi pokazać, że na ułamkach zna się tak samo jak na kolorach. I że 2/3 jest większe niż 3/2, a 3/5 jest większe od 5/3.

  139. Na marginesie

    „cała aliancka sieć szpiegowska w Europie została przejęta przez Niemców. Niemieccy agenci utrzymywali radiowy kontakt, znali kody i udawali, że pracują dla Anglików. Mało tego, brytyjski wywiad doskonale orientował się w sytuacji. I wysyłał własnych agentów na pewną śmierć.”

    W tym przypadku twórcy filmu eksploatują tzw czarną legendę związaną z rozbiciem przez Gestapo jednej z największych siatek wywiadowczo sabotażowych, którą założyli Brytyjczycy (SOE) we Francji. Chodzi o rozbicie w 1943 siatki Prosper.
    Z tym, że na tę kosztowną wsypę (w efekcie aresztowano czy zlikwidowano okolo 1 500 konspiratorów) złożyła się sekwencja nieprzewidywalnych przypadków, błedów organizacyjnych, niestaranności, wymuszonych szantażami i torturami zeznań i zdrad. Faktycznie Gestapo przejęło kilka radiostacji i do wydarzeń o których piszesz doszło.
    Z tym, że teza iz wywiad brytyjski celowo wysyłał ludzi na śmierć, że to jakaś intryga nie da się obronić. Bo niby po co miałby to robić?
    Szacunki dotyczące czasu przeżycia agentów wynikały po prostu z oceny realiów na okupowanym kontynecie. Zresztą podobnymi szacunkami dysponują współczesne armie czy wywiady – oczywiście na wypadek wojny.

  140. Levar
    30 stycznia o godz. 21:07
    „No cóż, szanowni Państwo,
    ten Świat tak już jest urządzony, że jedni zbierają myśli a inni cięgi za bezmyślność.”

    Lewar od urządzania świata…..cięgiem swoje…..

  141. legat

    „zwróciłem uwagę, że choć kwestia „większości bezwzględnej” w pisowskiej ustawie zaistniała, to następnie została otoczona w ten sposób, że stała się fikcją.”

    No bo chodzi wyłącznie o zachowanie pozorów. Na dokładkę to się odbywa w bezczelnej i obrażającej ludzką inteligencję formie. W związku z tym już nawet zaniechalem pisania na ten temat. Wyjątkowo zamieściłem wywiad z prezesem TSUE by zobrazować jak na to patrzą z perspektywy UE i jakie będą tej tej demolki prawno-ustrojowej konsekwencje.

    Tak więc w pelni podzielam twoje odczucia.

  142. tejot
    30 stycznia o godz. 1:02

    „Gospodarz zwraca po raz pierwszy tak ostro uwagę na buraczaność (przaśność i chwackość) wypowiedzi i zachowań PiSowskich liderów politycznych”.

    Znalazłem to specjalnie dla ciebie i red. Passenta. Duda tańczy, reszta gra.
    https://www.youtube.com/watch?v=3JFGT6NVv4g

  143. PA2155
    30 stycznia o godz. 4:35

    „Mauro: słabo znasz te historie …”.

    Nie nadymaj się. To są rzeczy dość powszechnie znane, chyba najrzetelniej opisane w autobiografii Petera Wrighta (MI5) „Spycatcher” (wątpię abyś czytał). Książka ta początkowo była na indeksie w UK i zdaje się ukazała się w Australii, bo tam Wirght wyemigrował.

  144. @jobrave

    Na rynku publikacji nazywanych papierowymi umacnia się bezwzględna konkurencja.

    Zatem wszystkie formy służące wzrostowi przychylności czytelników będą wprowadzane.

    Jestem przekonany, że polityczny profil blogu Passenta zostanie umocniony stałymi wyjaśnieniami co najmniej lakonicznymi w rodzaju:
    Nie wszystko da się przesłać siecią.

    Skoro polityka jest treścią myślową mających aktywny temperament i bogatą uczuciowość zwierząt politycznych, to zapewne i ten blog zostanie ozdobiony na podobieństwo radiowych programów Daniela Passenta:
    Zapraszani są tu ….

    ***

    Bezczelność wielu osób działających na niwie społecznej znajduje swoje granice.

    YouTube zablokowało Jerzego Ziębę, który szarlatanerią dorobił się majątku dzięki naiwnej wierze suwerena w cuda.

    https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/zieba-chcial-leczyc-koronawirusa-lewoskretna-witamina-c-i-dozylnym-perhydrolem/301tw53

    ***

    Sygnalizowałem to kilkakrotnie: im mniej wiernych na sumie,
    tym brygada @Mauro Rossi liczniejsza i bardziej aktywna.

    Milcząca w sprawach religii pani etyk Karolina Lewestam oraz inni publicyści i naukowcy zalecają szturchanie i wpływanie na podświadomość jako skuteczniejszy sposób przekonywania niż działania wywołujące odruchy bezwarunkowe.

    Epatowanie cudzymi grzechami uprawiane prze brygadę @Mauro Rossi zostanie zapewne poddane przeformatowaniu.

    Brygada ta podobnie jak @guzdra nie używa języka poczciwej warstwy suwerena.

    A honor nie pozwala wygłupiać się z pidżinem, slangiem i nawet gwarą.

    Pisałem już, że na prowincji ludzie mijając się pozdrawiają się Dzień dobry!,
    a nie Niech będzie pochwalony!.

    A przy wieczornej pizzy i piwie mieszkańcy Podkarpacia wyśmiewają polityczne wyskoki proboszczów walczących w kurii o sowicie obdarowujące parafie.

    Polscy proboszczowie mieli msze prymicyjne, gdy nikt jeszcze nie używał smartfonów
    i jeszcze nie proszono:
    Przed wejściem do kościoła proszę wyłączyć komórkę.
    naśladując filharmonie.

  145. pombocek
    30 stycznia o godz. 10:10

    „Komunizmu w Polsce nie było, ale w prawiczkowym świecie używanie hasłowych, bezsensownych, byle mocnych inwektyw …”.

    Powiedz to ofiarom komunizmu (1945-89), że go nie było właściwie, bo do ideału trochę brakowało.

  146. legat
    30 stycznia o godz. 12:41

    ”… dzisiaj jest 33 rocznica powołania mgr Julii Przyłębskiej na sędziego Sądu Rejonowego w Poznaniu przez Radę Państwa Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej”.

    Argument słaby, bo ona nie jest sędzią sądów powszechnych tylko TK i nigdy nie była faworyzowana przez sędziowski mainstream, raczej przeciwnie, była sekowana. Jeśli kasta kwestionuje powołanie sędziów przez prezydenta to trzeba przypominać o tych 700 mianowanych przez radę państwa, w SN jest takich gagatków 30, w tym sędziowie, którzy skazywali opozycjonistów w czasie stanu wojennego. Chyba widzisz różnicę?

  147. W telewizji pokazali chińskie metropolie, wymarłe miasta, puste ulice, puste restauracje. Prawdziwa apokalipsa, a przecież to tylko znikomą część ludności dotknął pewien rodzaj grypy.
    Liczę – że Chińczycy dadzą sobie radę z wirusem i uodpornią się na ten rodzaj choroby. Dla telewidzów te obrazy z Chin mogą być jednak szokujące, bardziej niż obrady sejmu

  148. mag
    30 stycznia o godz. 13:32

    „Policjanci przyjęli rolę prywatnych ochroniarzy szeregowego posła, który de facto jest zwierzchnikiem prezydenta i premiera”.

    Jeśli jest ich zwierzchnikiem to czemu się dziwisz? 🙂

    Czy to samo dotyczy Piotra Stasińskiego, zastępcy Ojca Redaktora Michnika w „Wyborczej”? W Sylwestra Wietnamczycy odpalali fajerwerki, które spadały na sąsiednią posesję Stasińskiego. Pan Piotr udał się na posesję Wietnamczyków i uprzejmie poprosił, by tego nie robili. W odpowiedzi Wietnamczycy powalili Stasińskiego na ziemię i brutalnie pobili, łamiąc mu szczękę oraz nos. Jeśli Stasiński z rodziną czuje się zagrożony to powinien poprosić policję o ochronę, czy prywatnie wynająć ochroniarzy? Oczywiście Wietnamczycy nie wiedzieli kogo biją, Stasiński nie utrzymywał z wietnamskimi emigrantami sąsiedzkich relacji, co było jego podwójnym błędem.

    PS. Mam nadzieję, że policyjna ochrona domu Kaczyńskiego denerwuje cię dlatego, że płacisz podatki (ale i Kaczyński płaci), a nie dlatego, że ewentualnym zamachowcom byłoby dużo trudniej.

  149. Na marginesie
    30 stycznia o godz. 3:20

    „Ależ cię, siroto, zbulwersowała realistyczna ocena początków kaka.
    Te „straszliwe” prześladowania wyznawców to kaka-bajka”.

    W III i IV wieku w chrześcijaństwie powstały radykalne ruchy (terturlianie, donatyści, nowacjanie), których członkowie uważali, że należy wykluczyć ze wspólnot chrześcijańskich tych, którzy w wyniku rzymskich prześladowań dali się złamać i zaparli się wiary. Nieco to przypomina problem lustracji w III RP. 🙂 Taki rygoryzm moralny najlepiej przyjmował się w północnej Afryce. Według św. Augustyna dlatego, że mieszkańcy rzymskiej Afryki północnej (w dużej części wywodzącej się z plemion berberyjskich) mieli skłonności do zachowań wybitnie emocjonalnych.

  150. Koronawirus. Światowa Organizacja Zdrowia ogłasza stan globalnego zagrożenia zdrowia publicznego, określając rozprzestrzenianie się wirusa mianem „bezprecedensowe”.

    Gdzie się mają podziać ludzie przerażone?

  151. @ Mauro z Rosji:
    „Tak, tak, ale w praktyce są jedną partią mającą różne nazwy i różne rejestracje, dzięki czemu oligarchia autorytetów moralnych świetnie symuluje istnienie systemu demokratycznego. Jak w III RP przez lata, były z wybory i zawsze rządzili ci sami.”
    I dalej rządzą ci sami. PiS to część dawnego AWS. Nic się pod tym względem nie zmieniło poza tym, że Styropianowcom udało się na jakiś czas wyłączyć z gry SLD

  152. Mauro Rossi
    30 stycznia o godz. 21:29

    Za głupi jesteś i za bardzo ci smarki z nosa lecą, byś był rzecznikiem ofiar komunizmu. Mój ojciec był ofiarą komunizmu RADZIECKEGO, a nie żadnego polskiego, zapie…lał jak wół w ruskich łagrach w kopalnianych chodnikach o wysokości do pasa i jadł zgniłe dynie ze śmietnika. Do głowy by mu nie przyszło, by w Polsce się ustawiać w roli rzecznika ofiar ubzduranego dopiero przez prawiczków po transformacji jakiegoś polskiego komunizmu. Co było nie z naszej woli, to było, ale nie komunizm. Jestem rówieśnikiem PRL (rocznik 1944). I ty, pyskaty gumniarzu, mów mi o polskim komunizmie. Nienaoczni zawsze wiedzą lepiej od naocznych. Właśnie nienaoczni wymyślili Jezusa.

  153. Mauro Rossi
    30 stycznia o godz. 21:33

    „Jeśli kasta kwestionuje powołanie sędziów przez prezydenta to trzeba przypominać o tych 700 mianowanych przez radę państwa, w SN jest takich gagatków 30, w tym sędziowie, którzy skazywali opozycjonistów w czasie stanu wojennego.”

    Skazywali……na szczęście niektórym opozycjonistom udało się uniknąć skazania jak panowie Piotrowicz i Kryże.

  154. @

    Levar
    30 stycznia o godz. 15:04
    „dr. Andrzej Duda jest najlepszym prezydentem, jakiego miała Rzeczpospolita po roku 1989.”
    Czyli wychodzi na to, że Bierut był lepszym prezydentem 😉

  155. Mauro Rossi:
    „Nie nadymaj się. To są rzeczy dość powszechnie znane, chyba najrzetelniej opisane w autobiografii Petera Wrighta (MI5) „Spycatcher” (wątpię abyś czytał). Książka ta początkowo była na indeksie w UK i zdaje się ukazała się w Australii, bo tam Wirght wyemigrował.”
    nawet zdazylem te ksiazke kupic… 🙂 gdzies ca. 25 lat temu… Guzenko nie mial nic wspolnego ze sprawa Rosenbergow…poza tym sa lepsze i pelniejsze zrodla o Philby & Co. niz ta ksiazka…

  156. Mauro
    Przecież wszystko się zgadza. JK jest szeregowym posłem? Jest. Zwierzchnikiem prezydenta i premiera? Jest. Ale co ma do tego Michnik i Stasiński? Swoją drogą plotkara z ciebie.
    P.S. Oczywiście nie każdy zasługuje na spec-ochronę, ale generalnie policja powinna dbać o bezpieczeństwo również zwykłych obywateli. Czy naprawdę dwa radiowozy (plus patrole piesze) muszą przez 24 h ochraniać Prezesa.

  157. guzdra
    30 stycznia o godz. 21:29

    „Pisałem już, że na prowincji ludzie mijając się pozdrawiają się Dzień dobry!,
    a nie Niech będzie pochwalony”!

    Widocznie nasza prowincja jest bardzo postępowa, w zaściankowej Bawarii nawet w windzie mówią Grüß Gott.

  158. mag
    30 stycznia o godz. 22:17
    ” Czy naprawdę dwa radiowozy (plus patrole piesze) muszą przez 24 h ochraniać Prezesa.”

    Muszą, muszą…..bo se nagrabił i procenty poparcia od suwerena mogą nie wystarczyć…..

  159. mag
    30 stycznia o godz. 22:17

    „Czy naprawdę dwa radiowozy (plus patrole piesze) muszą przez 24 h ochraniać Prezesa”.

    Stopień ryzyka oceniany jest przez policję, a nie blog red. Passenta.

  160. PA2155
    30 stycznia o godz. 22:08
    Zastanawiam się, czy według wspomnianego tu Guzenki, panowie Kryże i Piotrowicz to typowe „śpiochy” ?

  161. Mauro Rossi
    30 stycznia o godz. 22:26
    „Stopień ryzyka oceniany jest przez policję……..”

    ….przesadziłeś z tym optymizmem….

  162. Mauro Rossi
    30 stycznia o godz. 22:19

    „Widocznie nasza prowincja jest bardzo postępowa, w zaściankowej Bawarii nawet w windzie mówią Grüß Gott.”

    A pan Grzegorz Braun zawsze zaczyna od „Szczęść Boże”….to chyba jest z prowincji….

  163. Piotr II
    „Zastanawiam się, czy według wspomnianego tu Guzenki, panowie Kryże i Piotrowicz to typowe „śpiochy” ?”
    takich przypadkow bylo bez liku w dawnym PRLu…. chyba oba skrzydla ZChN byly hojne dla roznych „sierot” ustrojowych… albo dziennikarzy, ktorzy „zrozumieli”…byl taki pan o nazwisku Jacek Kalabinski, szef audycji „Tu Jedynka”… a potem pracowal dla RWE, pisal przemowienia dla Walesy i byl korespondentem GW do momentu, kiedy Nadredaktor wyrzucil go z pracy..
    ja pamietam red. Kalabinskiego z momentu przelomowego w 1981 r., kiedy zostal prezesem oddzialu stolecznego SDP…. chwile przelomowe sa zawsze trudne do interpretacji… 🙂

  164. Zan chtoś jakiś dobry film dzie si dużo bijom? Moży być kierate albu kunfuj. Tylku ni Bruz Li bu ja już to widział i Rambu tyż.

  165. PA2155
    30 stycznia o godz. 22:08

    „Guzenko nie mial nic wspolnego ze sprawa Rosenbergow … „.

    Sprawa Guzenki zwróciła uwagę na rozmiar sowieckiego szpiegostwa w USA i Kanadzie oraz metody stosowane przez GRU (w tym werbunek naukowców o lewicowych poglądach). To pozwoliło FBI na bardziej intensywne działania, w efekcie nie tylko Rosenbergowie (oboje byli działaczami komunistycznymi) znaleźli się za kratkami.

    ” … poza tym sa lepsze i pelniejsze zrodla o Philby & Co. niz ta ksiazka …”.

    Z pewnością, np. materiały programu Venona, czyli deszyfracji przy pomocy współczesnych komputerów sowieckiej łączności wywiadowczej z tamtego okresu. Ostatecznie potwierdziły one winę Rosenebergów, a przez lata niektórzy mieli co do tego wątpliwości.

  166. PA2155
    30 stycznia o godz. 22:40
    „…. chwile przelomowe sa zawsze trudne do interpretacji…”

    …czyli trzeba cierpliwie czekać aż się „śpioch”…..””rozpruje” 🙂

  167. „Właśnie nienaoczni wymyślili Jezusa”.

    „Gdyby kilku prostych ludzi za życia jednego pokolenia wymyśliło tak silną i ujmującą osobowość, tak wzniosłe mierniki moralne i tak urzekającą wizję braterstwa, byłby to cud o wiele bardziej niezwykły niż którykolwiek z opisanych w ewangeliach” (William James Durant – amerykański historyk, filozof i pisarz).

  168. PA2155
    30 stycznia o godz. 22:40

    ” Jacek Kalabinski, szef audycji „Tu Jedynka”… a potem pracowal dla RWE, pisal przemowienia dla Walesy i byl korespondentem GW do momentu, kiedy Nadredaktor wyrzucil go z pracy …”.

    Był wtedy korespondentem „Gazety Wyborczej” w USA i zachorowal na raka, wkrótce zmarł. Helena Łuczywo osobiście przesłała mu zwolnienie z pracy, bo redakcja na Czerskiej obawiala się, że będzie musiała ponosić koszty pobytu w szpitalu swojego pracownika. To był chyba najbardziej haniebny epozod w historii „Wyborczej”.

  169. Piotr II
    …czyli trzeba cierpliwie czekać aż się „śpioch”…..””rozpruje”
    poczekajmy az Prezes Kaczorek zejdzie z tego swiata i niektorzy poczuje potrzebe „przebranzowienia”…tak jak „Misio” Kaminski… 🙂
    zapytaj jobrave, jak byli stalinowcy zostali „demokratyczna opozycja”…

  170. MietykPisieluk_Poljak.Katolik!
    30 stycznia o godz. 22:42

    https://youtu.be/vCu8qj31UJk

  171. ls42
    29 stycznia o godz. 22:46

    teo 22.24
    GW pisze o wielkim przyroście powierzchni biurowej w Warszawie. Jest już 5,6 miliona metrów kwadratowych tej powierzchni.
    8% czeka jeszcze na najemców, a powstają nowe biurowce.
    Już nie fabryki tylko biura czyli usługi?
    Czy nasz kraj potrzebuje takiej formy zatrudniania na tak wielkiej powierzchni?
    Pytanie retoryczne, ale problem rzeczywisty bo chyba większość tej powierzchni wynajmują firmy zagraniczne i tu pytanie na jakich zasadach i jaka jest struktura własnościowa obiektów

    https://passent.blog.polityka.pl/2020/01/24/grodzki-sciagaj-spodnie/#comment-896745

    @Ls42 kropki nie stawia. A powinien postawić wykrzykniki, co najmniej trzy.
    „8% czeka jeszcze na najemców” o pomstę do nieba woła!!!
    Tymczasem we wspominanym artykule GW: Na najemców czeka tylko 7,8 proc. tej powierzchni – to najniższy współczynnik pustostanów od lat.
    Oto najemnicy pchają się drzwiami i oknami, czyli podaż powierzchni biurowej nie nadąża za popytem.

    „Już nie fabryki tylko biura czyli usługi?” !!!!!!
    Wszak starzy marksiści przez dekady wpajali, że usługi nic nie dają, tylko fabryki. Nowi też stawiali za wzór gospodarki produkujące dobra, np. niemiecką. Zanim ta nie popadła w kłopoty.

    „Czy nasz kraj potrzebuje takiej formy zatrudniania na tak wielkiej powierzchni?
    Pytanie retoryczne…”
    Wiadomo, od pierwszej 5-latki wiadomo – nie potrzebuje.

    „… chyba większość tej powierzchni wynajmują firmy zagraniczne i tu pytanie na jakich zasadach i jaka jest struktura własnościowa obiektów” Pytanie, a nawet wykrzyknik!
    Jak firmy zagraniczne, to na obcych nam zasadach. Może nawet mówi się tam w obcych językach, udziela usług nie po polsku. A w przerwie idzie się na lunch.

    A mnie durnemu wydawało się, że chodzi o pracę, o dawanie zatrudnienia. A tu okazuje się, że wyzysk odchodzi. I to na jakiej ogromnej powierzchni …
    I jak tu się dziwić, że nowomowa PiS trafia pod czaszki.

  172. A tutaj żeby @guzdra na chwilą odpoczął od myślenia
    wklejam filmik i jeszcze do tego po angielsku

    ***

    Parę dni temu reporterka z dużego radia przeprowadzała wywiad z Pompeo
    (on jest coś w rodzaju ministra spraw zagranicznych)
    I zadała mu pod koniec wywiadu pytanie:
    Dlaczego nie bronił ambasodora amerykańskiego na Ukrainie Iwanowicz?
    I czy nie powinien ją za to przeprosić?

    – Na to Pompeo oburzony odpowiedział, że była wcześniej umowa, że TYLKO o Iranie będzie mowa.
    – Wtedy reporterka zaprzeczyła, ze takiej umowy nie było i ponowiła pytanie.
    – Pompeo stwierdził, że on zawsze bronił swoich pracowników.
    – To reporterka: Gdzie można znaleźć potwierdzenie, że bronił Iwanowicz?

    Tego było już za wiele.
    Pompeo wyszedł z pokoju, twierdząc, że na 5 minut.

    Ale po chwili ktoś zawołał reporterkę (samą, bez osób towarzyszących) do prywatnego gabinetu Pompei.
    Pompeo jak zobaczył reporterkę zaczął wrzeszczeć. Krzyczał równie długo jak długo trwał wywiad.

    W końcu zapytał: WHO GIVES A FUCK ABOUT UKRAINE?
    i zapytał reporterkę czy wie gdzie Ukraina leży?
    Odrzekła, że tak.

    To Pompeo zawołał kogoś, żeby przyniósł mapę z nieoznaczonymi na niej nazwami krajów.
    Co też zrobiono.

    Pompeo wtedy kazał reporterce pokazać palcem gdzie leży Ukraina.
    I ta pokazała.

    Nie upłynęło dużo czasu, kiedy Pompeo napisał oficjalny statement na temat tego wydarzenia, w której twierdził
    po pierwsze, reporterka kłamała jokoby nie było umowy co do NIE wspominania o Ukrainie
    a po drugie stwierdził:
    „It is worth noting that Bangladesh is NOT Ukraine”
    (warto zaznaczyć, że Ukraina to nie jest Bangladesz)

    Po tej notce reporterka wysłała emaile, które wymieniała z urzędnikami Pompeo dotyczace tego spotkania, udowadniając, że nie kłamała.

    Ponadto wszyscy zaczęli się zastanawiać, czy Pompeo wie gdzie Ukraina leży,
    albo czy nie pomylił Białorusi z Bangladeszem, jakoże ta graniczy z Ukrainą.

    I byłoby po wszystkim, ALE nie z Pompeo.

    Po tym wywiadzie nazajutrz Pompeo jechał z wizytą do Ukrainy
    i zabronił zabrać wcześniej już zaaprobowaną reporterkę z rozgłośni radiowej,
    tej z której reporterka, która mu się naraziła pochodziła.

    To, że to dwie różne osoby nie miało znaczenia.

    Trump obserwujący wszelkie takie ważne wydarzenia wczoraj przed kamerami pochwalił Pompeo, że ten „ładnie dołożył tej reporterce”

    Trump sobie używa jak może.
    Salonowym zachowaniem nazwać tego nie można napewno.

    Wyzywa Kongresmenów i innych ludzi od: sleazebag (obrzydliwy, bez reputacji, ohydny),
    shifty (krętacz, nieuczciwy), skorumpowany, itd
    robi to ciągle i bezkarnie

    Ostatnio wyszło na jaw, że groził republikańskim senatorom, że jeżeli będą głosować przeciw niemu, to ich głowy znajdą się na włóczniach.

    Grozi też w swoich tweetach karami za stawanie przeciwko niemu w Kongresie.
    Np. Adam Schiff, który jest menadżerem, reprezentującym izbę niższą Kongresu jest głównym odbiorcą takich różnych wyzwisk i pogróżek.

    Ostatnio zimnem powiało, jak napisł, że:
    Shiff jeszcze nie ma pojęcia jakie kary go spotkają

    Bolton Revelations Put Pressure On GOP To Allow Witnesses In Trump Impeachment Trial
    https://www.youtube.com/watch?v=3u2mxAw0RDw
    The Late Show with Stephen Colbert

  173. Sytuacja jak po śmierci Stalina. Władza była podzielona. Natolińczycy uważali, że winni są ludzie, a Puławianie, że trzeba zmienić system.
    Obecnie opozycja uznaje, że winni są ludzie, którzy rządzą, a obóz rządowy zamierza dokonać zmian systemu i zaczął od sądów.

    System zmienił się w 1989 roku. Ludzie też, ale prawie wszyscy są niezadowoleni.
    Tym razem wyjścia są dwa, oba złe bo nie wiadomo czym się skończą

  174. Piotr II
    Buk zapłać. Dobry nawyt ali trochu za krutki ali bynajmiej cały czas si bijom.

  175. Bar Norte
    30 stycznia o godz. 14:56

    „ twoją uwagę zwrócił Habermas i jego „demokracja deliberatywna … bo świadomy jestem obsesji pisowskiej na tle tzw „szkoły franfurckiej”.

    Mówię za siebie, ja bym to określił słowem „uwaga”, obsesji nie miewam. Każda filozofia jest tylko punktem widzenia i nie należy z niej robić ideologii, jak to było w przypadku marksizmu.

    „Lenaertes przedstawił to na przykładzie RFN – z tym, że zupełnie inaczej aniżeli czyni to minister Ziobro, powołując się ostatnio na ustrój niemiecki”.

    Ziobro licytuje i proponuje Brukseli przyjęcie przez RP w całości rozwiązania niemieckiego. Ale możliwe że i wówczas polskie sądownictwo nadal uznane by było za „felerne”. Jedynym wyjściem byłoby wcześniejsze pisemne oświadczenie KE złożone w świetle kamer, że system niemiecki jest w stu procentach praworządny i godny naśladowania.

    „W tym sensie inaczej, że prezes TSUE opisał to co skrzętnie pomija minister Ziobro. Mam na mysli wymuszany wiekszością kwalifikowaną konsensus partyjny w kwestii nominacji”.

    Czy ten konsensus dotyczy np. AfD? Ano nie. Socjaldemokraci i chadecy tyle lat wspólnie rządzili, że są już niemal jedną partią. Im nie potrzeba konsensusu, od dawna jest wspólny interes.

    Rozumiem, że krytykujesz polskie rozwiązanie, w tym głównie KRS, bo sędziowie do rady wybierani jest zwykłą większością przez Sejm, a nie kwalifikowaną. To jednak zauważ, że KRS nie mianuje sędziów, tylko rekomenduje prezydentowi, który może sędziego powołać albo i nie. Poza tym, czy lepsza był sytuacja wcześniejsza, gdy sami sędziowie wybierali się do KRS?

    „ … bo przecież w filozofii politycznej PiS jakikolwiek konsensus, a szczególnie ustrojowo wymuszany, się nie mieści”.

    Ale z kim konsensus? Powtórzenie błędów i wypaczeń okrągłego? To już było. Przecież wiesz dobrze kto by na tym zyskał, a kto stracił?

  176. Wczoraj Alan Dershovitz wystąpił kolejny raz w Senacie i próbował udowodnić, że

    Prezydent NAWET jeżeli przyjmiemy, że popełnił quid pro quo (coś za coś),
    to i tak to NIE jest powód do impiczmentu.

    Jak to tłumaczył?

    Twierdził, że jeżeli prezydent wewnętrznie był przekonany, że ON jest tym, którego kraj potrzebuje, że jest najlepszym rozwiązaniem dla kraju,
    to NAWET jeżeli ucieknie się do takich sposobów kontrowersyjnych zdobycia władzy …
    to, to jest OK
    I nie wolno kogoś takiego, z takim poswięceniem narażać na impiczment.

    Bo przecież on to robił dla dobra kraju!!!

    ***

    Przysięgam, że nie jest to żart!
    Naprawdę wczoraj w Senacie Alan Dershowitz tak się produkował
    I robił to z pasją i przekonaniem

    Zastanawiam się co jeszcze nowego dowiemy się?

    Może że mordercy to dobrzy ludzie, bo skracaja mękę na tym padole?

  177. 404
    30 stycznia o godz. 22:59

    Jestem pewiew, że reporterka kłamała. Ukraina to oczywisty kontekst trwającego właśnie impeachmentu prezydenta Trumpa i wszystko na to wskazuje, że ktoś w redakcji kazał reporterce pytać o Ukrainę, bez względu na wszystko. To jak słynne urodziny Hitlera dla TVN, materiał leżał sobie i leżał, a jak pojawił się kontekst i zapotrzebowanie polityczne ― no to poszło. Najwyraźniej Pompeo nie chciał lub może nie mógł akurat teraz rozmawiać o Ukrainie. Na logikę, gdyby nie był pewien umowy z reporterką, albo takiej umowy nie było, bo reporterka nie była skłonna ją zawrzeć, to mógł nie zgodzić się na rozmowę, czyli wybrać najprostszej rozwiązanie i w stu procentach pewne. Jeśli zaś zgodził się to dlatego, że miał obiecane, że takich pytań nie będzie. Dziennikarze czasem zachowują się jak psychopaci, po trupach do celu.

  178. woytek
    30 stycznia o godz. 19:26

    „Umowa na zakup samolotów F-35 zostanie podpisana w piątek 31 stycznia w Dęblinie. Warta 4,5 mld dol. inwestycja nie przewiduje jednak offsetu, co oznacza, że polski przemysł w praktyce nic na niej nie zyska – podaje „Rzeczpospolita”.

    Że Rzepa nie rozumie to nie dziwi, ale że ty nie kapujesz?

    O żadnym offsecie nie mogło być mowy, przy najnowocześniejszym uzbrojeniu nie ma bowiem czegoś takiego. USA sprzedają sprzęt, a nie technologie. Grupa kilku państw (m in. UK, Kanada, Dania) wcześniej współfinansowała projekt i teraz dostanie F-35 nieco taniej niż Polska, która do tej grupy nie należała i nie wyłożyła wcześniej kasy.

    Tusk z Sikorskim mieli inne priorytety, pewnie niewidzialne Caracale. 🙂

  179. teo 22.57
    Przeczytałem. Dalej jednak uważam ten wysoki przyrost powierzchni biurowej za niecodzienne zjawisko. Co można zatem robić w biurze? To nie fabryka, nie laboratorium, nie szpital, nic co kojarzy się z użyteczną pracą. Poza tym praca przy ekranie szkodzi. Pracownik staje się jakimś bezwolnym, stale kontrolowanym robotem.
    Czytamy i widzimy ten wyścig biurowych szczurów bez perspektyw.
    Dzięki za komentarz, ale dalej ciekawi mnie ta sprawa, pomijając już kwestie własności
    tych biurowych wieżowców na które nie stać Kaczyńskiego
    Oczywiście dziwne byłoby to gdyby powierzchnie w takich obiektach wynajmowano administracji rządowej lub samorządowej i na tym wynajmie zagraniczny inwestor zarabiał

  180. 404 godz. 23.34
    To się dobrze czyta o cudzych kłopotach
    Pozdrawiam

  181. Piotr II
    30 stycznia o godz. 22:27

    „panowie Kryże i Piotrowicz to typowe „śpiochy” ?

    Nic z tego nie rozumiesz. Na początku lat 90. wśród powstających sił politycznych mających rodowód w Solidarności pojawiła się pragmatyczna koncepcja, że każdy powinien mieć swoich czerwonych. Jedni realizowali ją z dużym entuzjazmem, inni beż żadnego entuzjazmu. Efektywność takiego rozwiązania też była różna, bo czerwony nie równa się czerwonemu.

    Szczególnie dobrze widać to na tym blogu. 🙂

  182. Mauro
    „Efektywność takiego rozwiązania też była różna, bo czerwony nie równa się czerwonemu. ”
    wow, to genialne.. 🙂

  183. mauro:
    czyli jak mawial Kubus Puchatek, gra w misie patysie… 🙂

  184. Piotr II
    musisz przyjac do wiadomosci, ze mielismy Konradow Wallenrodow w komunie… :)…stworzonych przez Prezesa Kaczorka.. 🙂

  185. Andrzej Werblan: „w każdym autorytarnym systemie, układ faktycznej władzy nie pokrywa się z układem formalnym”
    Ocena ta dotyczyła rozważań o sytuacji politycznej w obozie socjalistycznym, chociaż w szczególności w Polsce, w której autor tych słów pełnił pośrednie funkcje, ale mógł obserwować wydarzenia na szczytach władzy osobiście.
    Obecna sytuacja polskiego prezydenta i polskiego premiera jest potwierdzeniem tej oceny. Rządzi prezes partii, wskazuje, krytukuje, przywołuje publicznie do siebie i karci posła Tarczyńskiego, który obecnie pozostaje w sporze z Mularczykiem o stanowisko europosła, obniża posłom pensje i jest panem i władcą całego rządowego obozu.
    To musi budzić sprzeciw każdego obywatela

  186. Mauro Rossi
    30 stycznia o godz. 23:59
    „Nic z tego nie rozumiesz. ”

    To prawda……..często ja piszesz, to przyznaję się że nic nie rozumiem. 🙂

  187. Mauro Rossi

    „Każda filozofia jest tylko punktem widzenia i nie należy z niej robić ideologii”

    Mauro, „punkt widzenia” to poglad. Filozofia to wiedza. Natomiast ideologia to wyraz interesu grupowego.
    Mauro, ile mozna? Przestań się już w tej propedeutyce motać.

    „Ziobro licytuje”

    A co mnie obchodzą plany Ziobro? Ziobro i jego plany to twoja sprawa wiec sam doszukuj się w nich jakiegoś sensu – dla pokrzepienia serca.

    „Czy ten konsensus dotyczy np. AfD?”

    Pole do konsensusu określa większość kwalifikowana – w przypadku RFN 2/3. Tak wiec w tym polu albo dochodzi do konsensusu i są nominacje sędziowskie albo nie dochodzi i ich nie ma.
    W sensie ustrojowym twoje refleksje na temat AfD nie maja nic do rzeczy. Poza trudno wytłumaczalnym sentymentem, który do nich czujesz.

    „Ale z kim konsensus?”

    Mauro, przecież wiem, że z nikim. PiS jest do tego trwale niezdolny. Wcześniej to przecież napisałem

  188. PA2155
    31 stycznia o godz. 0:09
    „musisz przyjac do wiadomosci, ze mielismy Konradow Wallenrodow w komunie… :)…stworzonych przez Prezesa Kaczorka.. ”

    No ba……..to pewne…….a największym z tych Wallenrodów był Generał -Prezydent 🙂

  189. Piotr II
    „No ba……..to pewne…….a największym z tych Wallenrodów był Generał -Prezydent ”
    teraz sie okazuje, ze byl komunista-katolikiem… 🙂 a ZW i TL w tamtym czasie propagowala komunistow w mundurach, jako najwyzsza forme komunizmu…

  190. Piotr II
    „To prawda……..często ja piszesz, to przyznaję się że nic nie rozumiem.”

    no bo, aby zrozumiec, trzeba uwierzyc…. nie masz wystarczajacej wiary w sobie… 🙂

  191. ls42 (23:50)
    Rzeczony artykuł GW wyjaśnia dlaczego popyt na powierzchnię biurową rośnie.
    efekt kilku czynników, w tym dobrej koniunktury gospodarczej, rozwoju firm poszukujących większych siedzib czy zmieniających siedziby na nowocześniejsze, by wygrać rywalizację o pracowników. W związku z tym wiele podmiotów, które od lat zajmowały tę samą lokalizację, w ostatnim czasie poszukuje czegoś nowego. W najbliższych miesiącach zakończy się wiele ważnych inwestycji i w efekcie w 2020 roku przybędzie ponad dwa razy więcej powierzchni biurowej niż w minionym roku.

    Wcześniej piszą: W 2019 r. w Warszawie wybudowano 162 tys. m kw. biur. To mniej niż zazwyczaj – od ponad dekady w Warszawie powstawało po ok. 250 tys. m kw. biur rocznie.

    Po pierwsze, gospodarka dalej się rozwija, pracowników trzeba wabić coraz lepszymi warunkami pracy. Po drugie, jeśli wybuduje się 350-400 tys. m kw. w 2020, to przez dwa lata 2019-2020 mniej niż 500 tys m kw, czyli poniżej wieloletniego trendu.

    W Toronto, mieście nieco większym od Warszawy, ale tylko z uwagi na skupisko biur i usług w jednej aglomeracji, jest ponad 17 mln m kw powierzchni biurowej, często lepiej wyposażonej niż w Warszawie. Nic w tym niecodziennego; nikt rąk nie załamuje; nikogo to przeraża. Przeciwnie, nadal się buduje nowe wieżowce z biurami.

    Piszesz – „praca przy ekranie szkodzi. Pracownik staje się jakimś bezwolnym, stale kontrolowanym robotem”.
    Podobno praca fizyczna szkodzi jeszcze bardziej i wyniszcza, to argument za obniżaniem wieku emerytalnego. Podobnie w budownictwie, w transporcie, o rolnictwie szkoda gadać. Praca na linii montażowej jest jeszcze bardziej bezwolna.

    „Czytamy i widzimy ten wyścig biurowych szczurów bez perspektyw”. A po co czytamy te fascynujące opowieści? Żeby się litować nad ich autorami? Czy lepiej jest robić przy krowach, wykopkach ziemniaków, na budowie, za kierownicą tira? Sentymentami jest wybrukowany ten spływ nihilistycznych wręcz argumentów.

    Zagraniczny inwestor, zgodnie z prawem polskim i unijnym, ma do zarabiania takie samo prawo jak polski, zdaje mi się. To pachnie starą ideologią wywłaszczenia.

    W artykule nie piszą o jakichkolwiek nadużyciach, nieprawidłowościach, łapówkach i naciskach prezesa na państwowy bank (jak to było w przypadku Kaczych Srebrnych Wież). Ani o wynajmowaniu dla administracji, choć w ograniczonym zakresie jest to całkowicie uprawnione i korzystne. Więc napełniają Cię obawy niczym mary jakieś. I to przed snem.

    Mam nadzieję, że rano przyniesie Ci lepszy nastrój.

  192. PA2155
    31 stycznia o godz. 0:41
    „no bo, aby zrozumiec, trzeba uwierzyc…. nie masz wystarczajacej wiary w sobie… ”
    To nie tak…ja wierzę że Mauro wierzy w to co pisze…dlatego nic z jego pisania nie rozumiem…..i dodam że wierzę że to nie jego wina 🙂

  193. Piotr II
    To nie tak…ja wierzę że Mauro wierzy w to co pisze…dlatego nic z jego pisania nie rozumiem…..i dodam że wierzę że to nie jego wina
    ale to ty nie wierzysz, stad nie rozumiesz, o czym on pisze… podobnie bylo z wiara i rozumieniem komunizmu.. i innymi prawdami opartymi na wierze… 🙂

  194. PA2155
    31 stycznia o godz. 0:56
    Wierzę że piszesz prawdę …. albo prawdę opartą nie na wierze. 🙂

  195. @Mauro Rossi
    30 stycznia o godz. 23:37

    404
    30 stycznia o godz. 22:59

    Jestem pewiew, że reporterka kłamała. Ukraina to oczywisty kontekst trwającego właśnie impeachmentu prezydenta Trumpa i wszystko na to wskazuje, że ktoś w redakcji kazał reporterce pytać o Ukrainę, bez względu na wszystko. To jak słynne urodziny Hitlera dla TVN, materiał leżał sobie i leżał, a jak pojawił się kontekst i zapotrzebowanie polityczne ― no to poszło. Najwyraźniej Pompeo nie chciał lub może nie mógł akurat teraz rozmawiać o Ukrainie. Na logikę, gdyby nie był pewien umowy z reporterką, albo takiej umowy nie było, bo reporterka nie była skłonna ją zawrzeć, to mógł nie zgodzić się na rozmowę, czyli wybrać najprostszej rozwiązanie i w stu procentach pewne. Jeśli zaś zgodził się to dlatego, że miał obiecane, że takich pytań nie będzie. Dziennikarze czasem zachowują się jak psychopaci, po trupach do celu

    ——

    Zacytowałam cały Twój komentarz, bo to jest jak dotąd najbardziej książkowy przykład na mentalność wywodzącą się z autokratycznych rządów.

    Tobie się w głowie nie mieści, że są na świecie dziennikarze, którzy mają odwagę pytać o rzeczy niewygodne tych co dopadli do żłoba.

    Wyobraź sobie, ze sa tacy dziennikarze, którzy nie kucają na widok byle wypierdka, kłamczucha.

    Tak czy inaczej, reporterka nazywa się Mary Louise Kelly.
    Wszędzie o niej teraz można czytać.
    jest ona reporterem zagranicznym. Ukończyła dwa fakultety. W tym na Cambridge
    European studies. Jej nie trzeba testować z geografii.

    Wrzuć na google: mike-pompeo-interview-with-mary-louise-kelly
    Będziesz miał skolko ugodno wyjasnień i o tym wywiadzie i o roli dziennikarza, a także o tym jak zachowują się oficjele obecnego Białego Domu.

    Chyba w Garian podsumowano to tak:
    „White House culture: the shouting, intimidation, vindictiveness and untruth”.
    (Kultura Białego Domu: wrzaski, poniżanie, mściwość i kłamstwa)

    W poniższym linku dziennikarz dostał ataku smiechu, po komentarzu komentatora, że Trump na takiej dziwnej mapie (BTW po co Pompeo ma taką mapę u siebie?)
    Nie byłby w stanie znaleść Ukrainy gdyby nawet ktoś na jej terenie napisał
    U” i dorysował „crane

    (crane – albo dźwig, albo ptak żuraw)

    Ponizej fragment dotyczący tej sprawy:

    NPR reporter says Pompeo berated her after interview
    https://www.youtube.com/watch?v=mYSLSvvY_64

    Ps.
    Ona napisała na ten temat w NYTimes
    Na temat jak się traktuje media i do czego to prowadzi.

    Zresztą jest o tym wszędzie.

  196. @ls42
    30 stycznia o godz. 23:54

    To się dobrze czyta o cudzych kłopotach

    Problem w tym, ze to co się dzieje u tego hegemona rzutuje na cały świat.

    W tej chwili toczy się tam walka nie tylko o demokracje w USA, ale na całym swiecie.

    Bo ci, którzy teraz są przy żłobie stanowią straszne niebezpieczeństwo dla WSZYSTKICH.
    Jeżeli im się uda na wydrę obronić Trumpa, niedopuścić świadków, niedopuścić żądanych dokumentów … to przyszłość nie rysuje się optymistycznie.

    Nie tylko w USA!

    Serdecznie pozdrawiam

  197. @dezerter83 30 stycznia o godz. 22:49

    Biblijny Jezus jest postacią wybitnie szablonową, wzorowaną na wędrownych rabinach – cudotwórcach z żydowskiej tradycji. Jako taki nic nowego nie wnosi, poza własną śmiercią gloryfikowaną po fakcie. Jego logia – w tej czy innej formie – można znaleźć w innych źródłach, o których James Durant z oczywistych względów nie miał pojęcia. Czytaj np. Gezę Vermesa, a nie kato-jehowicką propagandę.

  198. dezerter83
    30 stycznia o godz. 22:49

    „Gdyby kilku prostych ludzi za życia jednego pokolenia wymyśliło tak silną i ujmującą osobowość, tak wzniosłe mierniki moralne i tak urzekającą wizję braterstwa, byłby to cud o wiele bardziej niezwykły niż którykolwiek z opisanych w ewangeliach”

    Wdaję się w niepotrzebną gadkę, ale tyle robiłem rzeczy niepotrzebnych, że jedna więcej nie pomoże i nie zaszkodzi.

    Mam poważniejsze źródło wiedzy o wymyślonym mesjaszu i żydowskim królu Jezusie niż jakiś Amerykanin: Nowy Testament. Ale najpoważniejszym źródłem są naoczni świadkowie, czyli naród żydowski, z którego domniemany Jezus miał pochodzić. Otóż ten naród Jezusa mesjasza i króla żydowskiego nie widział, nie słyszał ani nawet O NIM nie słyszał i żadnego świadectwa o takowym – poza ewentualna historyczną wzmianką o jakimś małym kaznodziei – nie ma. Do dziś czci Boga bezsynowego, jedynego w jedyncy, a nie w jakiejś trójcy.

  199. @pombocku
    Sprobuj tutaj wrzucic . Moze uzyles jakies-zakazanego slowa? Wiec sprobuj sam link podrzucic a komentarz osobno.

  200. 404
    Alan D. twierdzil w Senacie, ze Trump mial prawo pomoc w sobie w reelekcji, „dla dobra publicznego”… to zabawna interpretacja amerykanskiej konstytucji w ustach profesora prawa z Harvardu… ale jak ktos pisze takie ksiazki propagandowe jak on, to wszystko jest mozliwe… 🙂

  201. Czekam na rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego zwanego klauzulą sumienia…o wyższości 10 przykazań nad świecką KONSTYTUCJĄ…a do tego czasu wstrzymania administracyjnych i sądowych procedur…Tak sobie myślę prywatnie, że świeckość zaśmieca katolicką przestrzeń publiczną…Apage Satanas…Czy można liczyć na powołanych przez komunistyczną Radę Państwa…patronowi nie odmawia się…czuj ducha…

  202. @PA2155
    31 stycznia o godz. 5:04

    Parę godzin temu widziałam zabawne zestawienie w CNN (chyba).

    Najpierw pozwolono Alanowi D. bronić jego pozycji.
    W momencie, kiedy zarzucono mu, że NIKT z rozumnych ludzi go nie popiera, wtedy
    powołał się na najnowszy artykuł profesora B. też od prawa konstytucyjnego i zaczął wmawiać, że ten go popiera.
    Na wszelkie protesty nie reagował, tylko kontynuował swoje.
    Oczywiście niedopuszczając nikogo do głosu.

    Po chwili zaproszono wzmiankowanego profwsora B.,
    które z całą stanowczością zaprzeczył, że on mógłby popierać tak absurdalne wymysły.

    I dał przykład (moim zdaniem znakomity) na tzw. „teorię” Dershovitza.

    Powiedział tak:
    Jeżeli Alan Dershowic miałby racjję, to:

    Przypuśćmy że prezydent czuje się prawdziwie powołanym na ten urząd
    i dla dobra publicznego MUSI wygrać,

    więc decyduje się zamknąć wszystkich czarnych Amerykanów, których podejrzewa, że nie będą na niego głosowali.

    Tym sposobem usuwa przeciwników, a sobie pomaga w elekcji.
    Oczywiście to wszystko dla dobra publicznego robi.
    Żeby Ameryka była Great znowu!

    Nie jest to nadużywanie władzy, bo on ma dobro publiczne na względzie.

    To jest tak chore, ze człowiek zastanawia się czy napewno dobrze słyszy.

    Najgorsze jest to, że w Senacie analizują te bzdury, cytują jako pełnowartościowe argumenty prawne..

    Jestem b. przygnębiona, bo mam złe przeczucie, że jutro zagłosują po linii Moscow Mitcha i będzie po ptokach.

    To nieprzemakalne jednostki, dbające jedynie o własne tyłki.

    Dawno nie widziałam tak jednoznacznie egoistycznego zbiorowego myślenia

    prawdziwy pokaz hipokryzjii, braku honoru i minimum przyzwoitości.
    O wstydzie nawet nie wspomnę.

  203. Nominacje sędziowskie wstrzymane bo czekają co…Jak kobiety w Trybunale powiedzą tak zrobię….co świadczy o wyższości kobiet nad KONSTYTUCJĄ…Tak sobie myślę prywatnie a może wróżenie z fusów…niby doktor a idzie do znachorów…

  204. Z ciekawości zajrzałam na TVN zeby zobaczyć co ciekawego o świecie tam mówią.

    Oczywiście w Faktach nic, więc zajrzałam na stronę: Fakty o Świecie

    A tam dużo na temat coronavirusie, jakieś informacje o byłym królu Belgii, że się przyznał do nieślubnej córki, strażacy pobili się z policjantami w Paryżu i tym podobne sprawy.
    Sprawdziłam sporo do tyłu. Wszędzie podobne informacje.

    Ani słowa o impiczmencie Trumpa
    Ani słowa o „umowie stulecia” dotyczącej pokoju na Bliskim Wschodzie.

    Czym to tłumaczyć?am więc podsumować

    ***

    Postanowiłam więc napisać w punktach jakie warunki musi spełnić każda z zainteresowanych stron w tym pokojowych planie.
    O zaborze ziem tym razem nie będę wspominać

    czego oczekuje się od Izraela

    * uznanie państwa Palestyny
    * wstrzymanie się od osiedlania się na terenach palestyńskich na cztery lata

    czego oczekuje się od Palestyńczyków

    * uznania Izraela jako państwa żydowskiego i jego granic
    * Zrezygnowanie Palestyńczyków z upierania się, że Stare Miasto Jerozolima będzie ich stolicą
    * Całkowite zdemilitaryzowanie Gazy
    * Całkowite rozbrojenie Hamasu
    * Zrezygnowanie z Prawa Powrotu (chodzi o tych wyrzuconych, mieszkających
    w obozach)
    * Zrezygnowanie z jakichkolwiek odszkodowań
    * Całkowite wstrzymanie dawania jakichkolwiek pieniędzy dla rodzin terrorystów

    To tak w skrócie

  205. To tak w skrócie… o propozycji nie do odrzucenia: Palestyńczyku nie masz szans lepiej popełnij seppuku…Tak sobie myślę prywatnie o nowej Jałcie dla Bliskiego Wschodu…Palestyńczycy chodu ! stąd…bo to ziemia obiecana w ramach 447…

  206. Czy odbudowa Polski po 1945 roku będzie traktowana jako kolaboracja z komunistami…A zdjęcia i relacje z tego okresu IPN będzie analizował pod kątem procesowym…Tak sobie myślę prywatnie, że lepiej wyjdą ci burzący mury nowej rzeczywistości…zwani wyklętymi…nawet dostają odszkodowania…w spadku…

  207. Zawiadamiam @404, że myślenie u mnie występuje napadowo w ilościach szczątkowych a to co tu pisze jest grafomańska transpozycja zasłyszanego.
    Gdy tak dalej pójdzie, to @404 miała większe zasługi dla USA niż Tadeusz Kościuszko.

    @Mauro Rossi mógłby podać przykład oświadczenia bawarskiego proboszcza, który publicznie narzeka, że go nie przyjmują po Kolendzie. Obozy rozwiązujące ostatecznie kwestię żydowską były zarządzane przez mężczyzn noszących na brzuchu twarde potwierdzenie, że bóg z nimi.

    W przypadku obu wyżej wymienionych źródeł komentarzy dopatruje się choroby groźniejszej niż ta związana z koronowirusem. Ma być byle co, aby natychmiast.
    W staropolszczyźnie to nazywało się rachciachciach.

  208. Warto jankesom przypomnieć daty zniesienia niewolnictwa i segregacji rasowej…Tak sobie myślę prywatnie ile odwagi cywilnej trzeba było aby tak poświęcić dumę białego…pewnie to spraw hakerów Putina…

  209. @guzdra
    Nie byle co i nie rachciachciach:
    Kot mi zginal.

  210. W gminach walczą z LGBT tworząc strefy buforowe…Smog jako lokalny smrodek narkotyzuje…Tak sobie myślę prywatnie, że lokalny patriotyzm polega na haśle: nie zabierajcie nam nasze proponując obce konfitury…które są do d…

  211. pombocek
    31 stycznia o godz. 4:43
    „Otóż ten naród Jezusa mesjasza i króla żydowskiego nie widział, nie słyszał (…) i żadnego świadectwa o takowym (…) nie ma”.

    Warto wiedzieć, że wszyscy pierwsi chrześcijanie byli Żydami.

    Dlaczego jednak większość Żydów nie uznała Jezusa za Mesjasza?
    W Encyclopaedia Judaica czytamy: „Żydzi z okresu rzymskiego [wierzyli, że Mesjasz] zostanie powołany przez Boga, by skruszyć jarzmo pogan i objąć władzę nad odrodzonym królestwem Izraela” (Jerozolima 1971, t. 11, szp. 1407).

    A zatem większość rodaków Jezusa pragnęła, żeby wyzwolił on ich spod jarzma rzymskiego. Z powodu tych oczekiwań związanych z Mesjaszem, chcieli nawet obwołać Jezusa królem (Jana 6:10-15).

    Kiedy jednak Jezus wyjaśnił, na czym polega jego zadanie – przyszedł, żeby zadbać nie o materialne, ale o duchowe potrzeby narodu – ich zapał wyraźnie ostygł. Mimo to, nawet niektórzy z jego naśladowców, cały czas oczekiwali od niego ustanowienia ziemskiego królestwa ze stolicą w Jerozolimie (Dzieje 1:6).

    Jezus zachowywał w sprawach politycznych całkowitą neutralność. A ponieważ dla jego rodaków rzymska okupacja była przyczyną silnych emocji – Żydzi nie byli gotowi rozważyć i uznać biblijnych dowodów jego posłannictwa.

    Natomiast tym Izraelitom, którzy z otwartym umysłem byli gotowi poświęcić czas na uważne zapoznanie się z nimi i przemyślenie ich, biblijne dowody trafiały do przekonania (Dzieje 17:10-12).

    Liczne proroctwa ST łączyły z przyjściem Mesjasz ‛zgładzenie grzechu’, a z 53 rozdziału Izajasza wynikało, że on sam miał umrzeć, aby to umożliwić. Większość Żydów nie uważała jednak za konieczne, by ktoś musiał umrzeć za ich grzechy. Wierzyli oni, że Bóg uznaje ich za prawych, bo wywodzą się od Abrahama. Odrzucając Jezusa jako Mesjasza, Żydzi spełnili proroctwo, które mówiło o nim: „Wzgardzony był i odtrącony przez ludzi” (Izajasza. 53:3, Bp)

  212. Panie Passent, przestań już Pan utrwalać te durne stereotypy, że „Po stronie opozycji jest – owszem – pluralizm, ale nie ma alternatywy programowej ani personalnej dla władzy. Opozycja nie ma jeszcze twarzy, nie ma wiarygodnego lidera”. Mam wrażenie, że wy dziennikarze tzw. mediów liberalnych (Pan, red. Szostkiewicz i wielu, wielu innych) dorabiacie opozycji zwyczajnie gębę, wpisując się w pisowski przekaz o słabej i rozmemłanej opozycji, tak jak by nie nastąpiła zmiana lidera PO (Budka), a wśród kandydatów na prezydenta nie pojawiły się nowe twarze (np. Hołownia), że wspomnę tylko o ostatnich wydarzeniach. W ten sposób w pocie czoła pracujecie niestety na przegraną tejże opozycji.

  213. Co do reszty to szkoda cytować te smętne nacjonalistyczne wypociny ludzi, którzy zastąpili myślenie godnościowym bełkotem, którym usiłują przykryć swoje mikre znaczenie w polityce światowej i izolację – chodzenie na pasku USA np. bezsensowny zakup f-35, brak szerszego poparcia w UE, że przypomnę choćby słynne głosowanie 27:1, ciągłe afronty od Rosji, durnowate spory z Izraelem itp.

  214. Donald Trump’s impeachment defense attorney, Alan Dershowitz, took to the Senate lectern today with an argument reminiscent of Richard Nixon’s declaration,
    when the president does it, that means that it is not illegal

    According To Alan Dershowitz, Anything Trump Does Is Legal If It’s Done In Pursuit Of His Reelect…
    https://www.youtube.com/watch?v=cXXPRImhn_E
    The Late Show with Stephen Colbert

  215. jakub01
    31 stycznia o godz. 4:53

    Jadymy próbować, czy da się przejść przez nowy rów w mierzei na Zalew Wiślany.

    https://photos.app.goo.gl/wR5g8nvhV1xwngNh9

  216. Ewa Sedlecka:


    W czwartek z szeregów wierzących w spór kompetencyjny wyłamała się Izba Dyscyplinarna SN. Procedowała w najlepsze, choć jako część Sądu Najwyższego jest stroną sporu kompetencyjnego i powinna się zawiesić…..

    Sędzia Ryszard Witkowski tak wyjaśniał podczas rozprawy zebranej publiczności, dlaczego orzeka mimo uchwały Sądu Najwyższego i mimo wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE: „Sędzia jest funkcjonariuszem. I żołnierz jest funkcjonariuszem. I teraz: co ma myśleć żołnierz, który ma bronić suwerenności, też jest żołnierzem europejskim, ale chyba nie będzie miał wątpliwości, jeżeli – nie wskazując żadnego sąsiada – chciał tutaj przyjść, to nie będzie patrzył na to, że jest żołnierzem europejskim, bo jest żołnierzem polskim. Ten porządek konstytucyjny, który jest – on ma obowiązek go bronić. I, proszę państwa, do czego my dochodzimy? Każdy ma swój rozum i każdy może ocenić działalność, a przede wszystkim intencje poszczególnych organów…..

    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS

  217. J.E. Baka
    31 stycznia o godz. 8:20
    Słusznie. Ale może to tak,żeby „zachęcić”. Jak sie malemu Jasiowi , ktory się nie uczy, mówi,że leń, to może on w końcu weźmie sie do pracy ?
    Przeciez wymienini dziennikarze życzą dobrze opozycji, a że martwią się i wyrażają swoje troski ?
    Ps
    Na Budkę też liczę

  218. @pombocek
    31 stycznia o godz. 9:31

    „America first” ? 🙂

  219. A wyroki będziemy wydawać w imieniu prezesa…z tak mi dopomóż..Tak sobie myślę prywatnie o pisowskiej reformie sądownictwa… w duchu: Jam jest prawo i sprawiedliwość… na tym padole…

  220. jakub01
    31 stycznia o godz. 4:53

    Tekst czwarty raz już nie przeszedł, jakubku, więc spróbowałem krótko – nie będę ze szkłem powiekszającym pluskiew szukał.

    Chciałem sprawdzić, czy jest już przejście przez Wiślaną Mierzeję na zalew. No i Ci pokazać nielegalną przeprawę na morze przez niepotrzebną furtkę, ale
    nie mogłem znaleźć filmiku, więc tylko dałem dwie fotki dla ilustracji.

  221. adam100
    31 stycznia o godz. 9:39

    Dzie tam America, Adamie – Jamno first. Aż trzy transjamniki tu chodzą, siebie nie liczę.

  222. Temat na czasie
    Michał Koterski (40 lat) aktor i celebryta,
    dzisiaj w tvn dał mocne świadectwo wewnętrznej przemiany i pozbycia się nałogów po pobycie w Medjugorje.
    Lech na Wawelu i Jarosław rządzi.
    Musi coś być w takich miejscach na Ziemi.
    Dokąd teraz podróżują Chińczycy?

    PS. Czytałem komentarze. Autorów pozdrawiam

  223. jakub01
    31 stycznia o godz. 4:53

    Kanał Jamneński, przez który się przeprawiam na morze. Zabezpieczony betonowym falochronem na betonowych słupach miał chronić ujście kanału przed zatykaniem przez sztormy. Nie chroni, co widać po pięknej piaskowej mierzei, która zatkała ujście, i po staremu koparka musi odtykać. Niechronienie kosztowało 18 milionów. Nie da się zwalić na PiS, bo to za PO robota, z czasów pana Gawłowskiego.

    https://photos.app.goo.gl/7DVeqY2mFdXXAEsE9

  224. @ pombocek
    31 stycznia o godz. 9:48
    adam100
    31 stycznia o godz. 9:39
    Dzie tam America

    Tak jak w kawale:
    Tato, czy my musimy płynąć do tej Ameryki?
    Cicho być gówniarzu, wiosłuj.

  225. W PRL-u jedna partia miała służby, sądy i prokuraturę rzecze Kukiz…No pasaran ! w Kaczystanie…Tak sobie myślę prywatnie czy watykańska bezpartyjność nie pasuje bardziej do katolickiego kraju…Rządy parafian będą nasze…

  226. @pombocek
    Mam to. Coz uredzis.Dzieki za pozdrowienia z Baltyku, wzajemnie pombocku znad Srodziemnego choc nie z samego srodka.

  227. @jakub01
    Czy kot się odnalazł?
    Pozdrawiam z mokrej i ciepłej Warszawy.

  228. A prezes też się odnalazł?

  229. jakub01
    31 stycznia o godz. 10:33

    Nie wiem, czy zauważyłaś, jakubku, clou mojego marszu na Kłajpedę. Z Bałtyku nie ja postrafiałem Polaków i Polaczki, lecz były papież Benek.

  230. @jakub01

    Rachciachciach jest obiektem z dynamiki.
    W dużym uproszczeniu można mówić o ruchu wirtualnym czyli tylko pomyślanym.

    Wyobraź sobie pana na spacerze z psem.
    Uzupełnij ten obraz odrugiego pana z psem i dwie smycze dobrze modelujące pojęcie więzów. Wspinacz na ścianie może się wznieść, może się obniżyć, może przesunąć się w lewo lub w prawo. Ale nie może do przodu. Zwykle czyli ordynarnie przeszkoda przed nim ogranicza go i to zabawnie. Często w reportażach pokazujących wspinanie widać wspinacza, który przemieszcza się do tyłu lekkim skokiem. Jest to świadome posunięcie gdy jest przywiązany liną wpiętą w hak ponad nim.

    A teraz wyobraź sobie ( następny obraz w tej galerii ) płatek śniegu podczas lekkiej zamieci. Sprawia wrażenie swobodnego. Może się poruszać w trzech kierunkach, czyli nie ma więzów takich jak żółw lub wieloryb.

    Wróćmy do psiego duetu. Psy widząc siebie napną obie smycze ujawniając iż ich swoboda ruchów poziomych jest ograniczona.

    Wstawmy do galerii panią z kotem. Smycz jest możliwa, ale nie jest konieczna.

    Co robi kot widząc psi duet? Stroszy swe bez jakiegokolwiek przesunięcia.

    Bo zmiana pozycji kota w ujęciu matematycznym jest zdarzeniem losowym.
    Wydaje ci się, że znasz swego kota i znasz pojęcie determinizmu.
    Ot i przewidywalność to jest gomułkowskie Ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra.

    Kot Grzegorza Miecugowa lubił leżeć na telewizorze, co Pan Grzegorz oglądał.
    A kot kompletnie nie reagował na to, że na ekranie dwaj politycy patrzą na siebie wilkiem. Bo wcale nie patrzyl na ekran.

    Wewnętrzne i zewnętrzne życie kota przypomina zasadę nieoznaczoności.
    Im pewniej elektron znajduje się w tym miejscu, tym miejsce jest większe.

    To co zrobi twój kot kompletnie nie zależy od tego czy ta opowiastka cię bawi czy nudzi.

  231. Fragment z linku wywiadu Torańskiej do którego dałem link

    „- I wymyśliłeś Romaszewskiego?
    Nie. Ja nie wymyśliłem Romaszewskiego i nawet miałem dość sceptyczny, nie ukrywam, stosunek do tej nominacji. Myliłem się. Żeby było jasne, pierwszą osobą, której Olszewski zaproponował stanowisko prezesa telewizji, był Andrzej Urbański, nie Romaszewski. Urbański odmówił, bo Urbański w ogóle był niezmiernie wściekły na Olszewskiego i bardzo szybko doszedł do wniosku, że nie należy na niego grać. Prawdopodobnie już wtedy skłaniał się ku przekonaniu, że trzeba przejść do innego układu. Znaczy, on odmawiając, powodował się – jak sądzę – bardzo prozaicznymi przyczynami. Pierwszą: ponieważ Olszewski przegrywa, to po co zostawać szefem telewizji w rządzie, który i tak zaraz upadnie. I drugą: jeżeli ten rząd upadnie, to po nim, może przez dłuższy czas, nie będzie już rządzić nasz układ, tylko rządzić będzie inny układ, więc trzeba szybko znaleźć się w tym innym układzie.

    – I poszedł do liberałów, zabierając ci z klubu 5 posłów. Choć pół roku wcześniej mówiłeś, że to twój przyjaciel.
    – Ja ci tak mówiłem?
    – Ty, Jarek. Ty w ogóle masz talent do dobierania sobie marnych ludzi.
    – O kogo ci chodzi?
    – O Siwka, Glapińskiego, Maziarskiego.
    – Protestuję w sprawie Maziarskiego.”

    bardzo pouczająca rozmowa – prawda?

  232. Mauro Rossi
    30 stycznia o godz. 23:12

    Mój komentarz
    Rossi w sprawie systemu wyboru sędziów w RFN pisze nie na temat, reklamuje, to co najważniejsze w PiSowskiej propagandzie, a niemiecki system wyboru sędziów zakłamuje dość bezczelnie sprowadzając go do ogólnikowego – tam politycy wybierają sędziów oraz dodając, że w Polsce to prezydent zaprzysięga sędziów.

    W tej wypowiedzi zawarte są brudne kłamstwa.
    System wyboru sędziów w RFN jest bardziej złożony niż w Polsce. Nie ma tam instytucji takiej jak KRS, sędziowie są wyłaniani przez gremia w landach oraz centralnie.

    Na wybór sędziów najważniejszy wpływ mają sędziowie oraz tzw. komisje d/s wyboru sędziów.

    W Polsce czegoś takiego nie ma. Sędziów typuje konstytucyjne gremium KRS, które zostało wbrew konstytucji – zwykłą ustawa „przemodelowane” na zbiór delegatów partii rządzącej wyłanianych tajnie poprzez skromniutkie tzw. listy poparcia, które są dowolnym w wykorzystaniu środkiem pozwalającym typować w sposób niejawny oraz stronniczy, pociągający za sobą nieuchronnie zależność sędziów od partii typującej ich do sprawowania funkcji.

    PiSowcy otwarcie mówią, że chodzi o zdyscyplinowanie sędziów, a nie o niezawisłość sędziów. Metodą dyscyplinowania sędziów jest system wyboru zależny w pełni od partii rządzącej (przewodnia siła narodu) oraz następująca po nim zależność sędziów w sprawowaniu swojej funkcji od władzy wykonawczej, a ta jest skupiona w jednej partii, skoncentrowana w jednym szeregowym pośle – Jarosławie Ka.

    Jak to się ma do systemu niemieckiego? Nijak. System niemiecki jest wyważony, uwzględnia trójpodział władzy. System Polski stworzony przez PiS jest zniewagą dla państwa prawnego.

    Rossi poprzez powiadomienie blogu, że w Polsce to prezydent decyduje kogo powoła na sędziego, reklamuje na EP jedną z najważniejszych formułek propagandowych PiSu, która ma pokazywać ludowi zasadę ustrojową wymyślona przez PiSowkich teoretyków – prezydent wszystko może, jak zechce, to zaprzysięgnie, jak nie zechce, to weźmie i zaorze.

    Rossi zapomina dodać, ze w RFN prezydent mianuje sędziów, ale tam Prezydent wszystkiego nie może, bowiem tam prezydent jak wszyscy inni obywatele musi przestrzegać prawa, w tym najważniejszego aktu – konstytucji.
    W Polsce takim prezydentem od sędziów chciał być i został Ziobro. On wszystko może, zna wszystkie triki, wie co jest grane i ma wyniki.

    W RFN minister sprawiedliwości może nie zatwierdzić wyboru sędziego, lecz tylko i wyłącznie z powodów formalnych dokładnie opisanych w prawie.
    W Polsce minister sprawiedliwości może dużo więcej. Może nawet unieważnić orzeczenie Sadu Najwyższego. I to nie powodów formalnych, tylko bez powodu – poprzez wypowiedzenie do mikrofonu podstawionego mu pod nos formułkę w rodzaju – to orzeczenie jest nieważne, to świstek papieru. I co mu pan zrobisz?
    Pzdr, TJ

  233. maciek.g
    31 stycznia o godz. 11:54
    Fragment z linku wywiadu Torańskiej do którego dałem link

    „- I wymyśliłeś Romaszewskiego?
    Nie. Ja nie wymyśliłem Romaszewskiego i nawet miałem dość sceptyczny, nie ukrywam, stosunek do tej nominacji. Myliłem się. Żeby było jasne, pierwszą osobą, której Olszewski zaproponował stanowisko prezesa telewizji, był Andrzej Urbański, nie Romaszewski. Urbański odmówił, bo Urbański w ogóle był niezmiernie wściekły na Olszewskiego i bardzo szybko doszedł do wniosku, że nie należy na niego grać.

    Mój komentarz
    Powyższy fragment pokazuje wiernie teorię rządzenia Jarosława Kaczyńskiego. Jest to manipulatoryzm.
    To jest teoria, która przypadła najbardziej do gustu Jarosławowi, bowiem on jest urodzonym manipulatorem, on sam siebie uważa za mistrza w tej dziedzinie, przy czym on tej metody nie nazywa manipulacją, tylko mądrym przewodzeniem.
    Pzdr, TJ

  234. Święte słowa Kaczyńskiego: ważne kto liczy…i zaginęła lista popierających wybór do KRS…Tak sobie myślę prywatnie, że zostaje wierzyć w jej istnienie w pisowskiej wersji…bo czy pisowiec kłamie…chyba nie…

  235. O dwóch takich…mentalność głównych bohaterów to doktryna IV RP…Tak sobie myślę prywatnie, że scenariusz wyprzedził historię kraju nad Wisłą… potem był Miś a potem Alternatywy 4…A teraz mamy Teatr Grotowskiego widzowie biorą udział w sztuce IV RP…Suweren wszystko może…jak partia pozwoli…z 13 rzędu od ołtarza…

  236. ..jak można uzdrowić chorego kiedy uzdrowiciel roznosi zarazki !!!

  237. Zakątek Polityczny

    Prof. MARCIN MATCZK :

    ” UCHWAŁA TK TO SKANDAL NA SKALĘ ŚWIATOWĄ ”

    Prof. Marcin Matczak, bardzo krytycznie ocenił postanowienie „Trybunału Konstytucyjnego” rzekomo wstrzymujące uchwałę 59 sędziów Trzech Izb Sądu Najwyższego z 23.01.2020

    ” To, że TK wydaje takie postanowienie w sprawie uchwały Sądu Najwyższego po naradzie z politykami partii rządzącej, jest skandalem na skalę światową. I czyni z nas republikę bananową ”

    „Można się było spodziewać takiej decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Jak wiele osób uważam, że obecny TK jest całkowicie kontrolowany przez PiS.

    Ostatnie doniesienia mediów o naradzie prezydenta Andrzeja Dudy, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i pani prezes TK Julii Przyłębskiej o strategii podejścia do sadownictwa pokazują, że nie mamy do czynienia z niezależnym sądem konstytucyjnym, że jest to przedłużenie władzy polityków.”

    Niewykonywanie wyroków TSUE, NSA, Sądu Najwyższego, wiążącej prawnie uchwały z 23.01.2020 to anarchia prawna w czystej postaci !

    Do czego JK i PiS doprowadzili Polskę.

    Jeżeli władza nie wycofa się z niekonstytucyjnych ustaw o SN, KRS i Ustroju Sądów, nie wybierze zgodnie z Konstytucją nowej KRS, nie wycofa się z ataków na niezawisłych sędziów, nie odpolityczni prokuratury grozi nam Polexit i katastrofa społeczno-gospodarcza.

  238. Dzięki Biełsatowi na Białorusi są dumni z prezydenckiej procedury wyznaczania sędziów nad Wisłą podpatrzoną w ich kraju… Dzięki temu nie ma sporów kompetencyjnych podsycanych w obcych językach oczywiście złośliwych… a sędziowie grają w jednej drużynie z prezydenckim wizerunkiem na todze…Tak sobie myślę prywatnie, że w kraju nie żyjącym pod butem Watykanu jest spokój niemal święty…

  239. Bar Norte , 0:21

    Wykrzywiony system podatkowy powoduje, ze Francja i Anglia maja trzykrotnie wiekszy dochod z nieruchomosci.
    W Lodzi lepsza pogoda dla bogaczy niz na Lazurowym Wybrzezu.
    A i tak bezkarnosc podatkowa obszarnikow i kamienicznikow w Anglii budzi zgroze.
    https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/jak-zmniejszyc-nierownosci-majatkowe-w-polsce/
    ,, Podatki majątkowe nad Wisłą odpowiadają za 1,3 procent PKB, przy średniej OECD wynoszącej 1,9 procent. W Belgii, Francji, Kanadzie czy Wielkiej Brytanii podatki majątkowe to całe 4 procent PKB.”

  240. Zapewne zagarnięcie Wzgórz Golan i Zachodniego Brzegu Morawiecki uzna za bolszewickie metody w wykonaniu Israela i jankesów…Tak sobie myślę prywatnie, że będzie miał racją bo z ZSRR najwięcej bolszewików i komunistów osadzono w Israelu…Przez to w Rosji to deficytowa marka…

  241. Hobby posłanki PO Kluzik-Rostkowska jest hejt, ostatnio kolportuje na Twitterze takie oto zdjęcie.
    https://pbs.twimg.com/media/EPijTeDWsAAuBeM?format=jpg&name=small

  242. maciek.g
    31 stycznia o godz. 11:54

    „bardzo pouczająca rozmowa – prawda”?

    Naiwniutki jesteś jeśli cię to oburza. Zajmij się wąchaniem kwiatków i czytaniem poezji, blog polityczny to nie dla ciebie.

  243. @pombocku drogi – umklo mi. Wybacz.

  244. tejot
    31 stycznia o godz. 12:05

    „System wyboru sędziów w RFN jest bardziej złożony niż w Polsce. Nie ma tam instytucji takiej jak KRS, sędziowie są wyłaniani przez gremia w landach oraz centralnie”.

    I w „tych gremiach” to jest kto, czyżby politycy? No to może niemieckie sądownictwo jest upolitycznione?

    „W Polsce czegoś takiego nie ma. Sędziów typuje konstytucyjne gremium KRS, które zostało wbrew konstytucji – zwykłą ustawa „przemodelowane” na zbiór delegatów partii rządzącej …”.

    Z tobą tejot jest taka trudność, że trzeba ci 5-10 razy potworzyć, żeby dotarło. Skład KRS podany jest w Konstytucji (art. 187 ust. 4), a to jak się KRS wybiera (chodzi o 15 sędziów w 25-osobowej KRS) Konstytucja odsyła do ustawy o KRS. Poprzednia ustawa o KRS z 2011 przewidywała wybór 15 sędziów do KRS przez samych sędziów i z pewnością były to wyżyny demokracji. Obecna ustawa zakłada, że wybiera ich większość sejmowa na czteroletnią kadencję. Kiedy już wygracie wybory też będziecie wyłaniać członków KRS oraz TK. Z góry powinieneś się cieszyć. KRS poleca kandydatów na sędziów (w praktyce robią to sędziowie, bo mają większość w KRS), a prezydent ich mianuje, choć może odmówić. Od momentu mianowania sędziowie są nieusuwalni. Ostatnio przy pomocy „bizantyjskiej uchwały” SN sędzia M. Gersdrof, wbrew Konstytucji, usiłowała ich usunąć z zawodu, mimo że przecież są nieusuwalni. O tym że przy okazji podważała konstytucyjne uprawnienia prezydenta to nawet nie wspominam.

    „Jak to się ma do systemu niemieckiego? Nijak. System niemiecki jest wyważony, uwzględnia trójpodział władzy”.

    No popatrz, a w Niemczech nie wpadli na pomysł, że trójpodział władzy polega na tym, że sędziowie wybierają się sami. W roku 1990 w Niemczech wywalono z pracy 40 proc. sędziów skompromitowanych w czasach NRD, u nas nikogo, poza sędzią Zieniukiem, który na swoje nieszczęście skazywał Michnika.

    „Prawo do wyższej sędziowskiej emerytury stracił sędzia Krzysztof Zieniuk, który w 1985 r. skazał na więzienie działaczy ówczesnego podziemia Adama Michnika, Bogdana Lisa i Władysława Frasyniuka”. (wp.pl 12.03.2007)

    Ci trzej dżentelmeni, filary III RP i zoologiczni antykaczyści, poczuli smak zemsty i osiągnęli sprawiedliwość, reszta kolegów z „S” jest bez znaczenia, niech się buja. W SN nadal orzeka 30 sędziów z czasów Jaruzelskiego.

    System Polski stworzony przez PiS jest zniewagą dla państwa prawnego”.

    Czasami mam wrażenie, że poważnie nie domagasz. Nie jestem lekarzem, więc nie wiem co ci dolega.

  245. Dzięki F-35 nie trzeba będzie zamykać chałup…bo pis… cię chroni pis… cię broni nie wypuszczaj pisiora z dłoni…Tak sobie myślę prywatnie nie piskej Tomuś bo uszy bolą…

  246. @guzdra
    file:///C:/Users/ROBERT/AppData/Local/Temp/0d6bd8b5596xxc8039efb81cc8e3.jfif

  247. pombocek
    31 stycznia o godz. 10:10

    „Kanał Jamneński, przez który się przeprawiam na morze”.

    https://gk24.pl/koszt-przebudowy-kanalu-jamnenskiego-nawet-313-milionow-zlotych/ar/c1-14629393

    Jest tylko jeden problem, PO jest przeciwko kanałom i przekopom na mierzejach, obstrukcja będzie więc potężna. Małgorzata Kidawa-Błońska stoi na stanowisku, że gdyby natura chciała to by były przesmyki przez mierzeje. A jak nie chciała no to przekopu nie powinno być. A gdy PiS ośmieli się zrobić przekop przez Mierzeję Wiślaną to oni go pewnie zasypią.

  248. J.E. Baka
    31 stycznia o godz. 8:26

    „ chodzenie na pasku USA np. bezsensowny zakup f-35”.

    Ach ta tęsknota do czasów młodości, do chodzenia na innym pasku i do Migów. 🙂

  249. guzdra
    31 stycznia o godz. 6:50

    „Obozy rozwiązujące ostatecznie kwestię żydowską były zarządzane przez mężczyzn noszących na brzuchu twarde potwierdzenie, że bóg z nimi”.

    Cierpliwa praca u podstaw Stanisława Słowianina nie idzie na marne. 🙂 Skąd wiesz o jakiego boga im chodziło, może o starogermańskiego boga wojny Odyna? Z drugiej strony GUŁAG powstał pod hasłem, że Boga nie ma i jedyną religią jest komunizm.

  250. 404
    31 stycznia o godz. 1:47

    „Tak czy inaczej, reporterka nazywa się Mary Louise Kelly. Wszędzie o niej teraz można czytać. Jest ona reporterem zagranicznym. Ukończyła dwa fakultety. W tym na Cambridge European studies. Jej nie trzeba testować z geografii”.

    Co to ma do rzeczy, gdzie pobierała nauki? Jestem absolutnie pewien, że nie dotrzymała gentlemen’s agreement. Nie wchodzi się do czyjegoś domu na swoich warunkach.

    To stara historia (2003), ale przypomnij sobie:

    „Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik potwierdził przed komisją śledczą, że prosił publicystkę „Polityki” Janinę Paradowską, by ze swojego wrześniowego wywiadu z premierem [Millerem] usunęła pytania o aferę Rywina. Paradowska dodała, że Adam Michnik, który poprosił o usunięcie pytania, użył przekonujących argumentów”. (money.pl)

  251. Nie zauważyłem czy ustalono już w ilu osobach występuje na blogu ogólnie lubiany komentator Mauro Rossi, ale z licznych wątków mnie osobiście podobały się rozważania na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej i upadku samolotu do góry podwoziem. Zapamiętałem też jak ruchem ręki pokazywał ostatni obrót samolotu Władimir Putin naszemu premierowi. Ten jeden gest wyjaśniał całe zdarzenie.
    Sam skupiałem się na atmosferze panującej przed wylotem samolotu z Warszawy, samego lotu i późniejszych uroczystości pogrzebowych. Kwestię przyczyn wypadku wyjaśniano tu wielokrotnie, a najlepiej to robił tejot i jego argumenty były i pozostają nie do podważenia.

    Podobnie w kwestiach zmian w sądownictwie. Rozmowy Mauro z tejotem przypominają posiedzenia kierownictwa partii w poprzednim okresie jeszcze z udziałem Włodzimierza Lenina, gdy wytyczano w otwartej dyskusji kierunki rozwoju i pogłębiano światową ideologię komunizmu. Tu też muszę zgodzić się z argumentami przytoczonymi przez tejota.

    Gdyby jednak przyjąć argument siły to oczywiście Mauro Rossi nie jest bez szans w tym sporze mając za sobą obóz rządowy

  252. brakuje tylko Maurowego poparcia dla Trumpa… cala reszta to flauta blogowa… 🙂

  253. Bar Norte
    31 stycznia o godz. 0:21

    „ … filozofia jest tylko punktem widzenia i nie należy z niej robić ideologii”
    „Mauro, „punkt widzenia” to pogląd. Filozofia to wiedza”.

    Masz na myśli Wittgensteina czy Baumana, Marksa czy Nietzschego, Feuerbacha czy Schopenhauera, Cassirera czy Sartre’a?

    Wszyscy oni to filozofowie, ale niektórzy z nurtu irracjonalnego ― tu bardziej pasuje słowo pogląd niż wiedza.

    „PiS jest do tego trwale niezdolny”.

    Moim zdaniem na pewno nie na cudzych warunkach.

  254. Okazalo sie, zdaniem GW, ze to nie Rosenbergowie, ale syn polskiego emigranta z Przasnysza, wykradl tajemnice amerykanskiej bomby atomowej… i przekazal je Ruskim…albo Sovietom, jak kto woli… 🙂
    https://wyborcza.pl/7,75400,25646540,cia-ujawnia-szpiega-ktory-75-lat-temu-wykradl-najcenniejszy.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.3-L.1.duzy

  255. Rozmowa z Tobą jest jałowa
    Napisałam, że reporterka ujawniła swoje emaile, za pomocą których ustalała warunki wywiadu.
    Poza tym mogłes sam sprawdzić, bo dałam Ci namiary.

    A Ty jak nakręcona katarynka.
    Dowody dla Ciebie nie mają znaczenia.
    Natomiast Twoja wiara (w cokolwiek by to nie było) zwycięża.
    Nawet jeżeli z rozsądkiem to nie ma nic wspólnego.

    na takich uparciuchów kiedyś było zabawne powiezonko, ale zapomniałam jak to leciało.

    Ps. Podejrzewam, że oprócz guru Kaczyńskiego, to jeszcze hołdujesz wszystkowiedzącemu i nieomylnemu Trumpowi, a co za tym idzie jego klice.
    Trudno się dziwić, że wiara zwycięża nad rozumem

  256. 404
    zastanawiam sie, czy dziennikarze „Polityki” nie kibicuja po cichu Trumpowi i Alanowi D…. twoje teksty antytrumpowskie sa rano zawsze zakryte… 🙂

  257. ls42
    31 stycznia o godz. 17:13

    ” Zapamiętałem też jak ruchem ręki pokazywał ostatni obrót samolotu Władimir Putin naszemu premierowi. Ten jeden gest wyjaśniał całe zdarzenie”.

    Po co były komisje techiczne, Putin pokaząał ręką jak cesarz w Koloseum i dosyć? Tylko dlaczego do tej pory (niemal 10 lat) trwa rosyjskie śledztwo jeśli wszystko od pierwszego dnia było takie jasne? Czemu nie odają wraku, dowodu swej niewinności?

    ” Kwestię przyczyn wypadku wyjaśniano tu wielokrotnie, a najlepiej to robił tejot i jego argumenty były i pozostają nie do podważenia”.

    Moim zdaniem jeszcze lepiej zrobił to raport rosyjski, zaś tejot to tylko epigon, nie zawsze rozumiejący o czym pisze.

  258. PA2155
    31 stycznia o godz. 17:25

    Dziwne, że gazeta nie pochwaliła się, że ojciec publicysty „Wyborczej” Dawida Warszawskiego (Konstantyn Gepert) jest synem agenta wywiadu sowieckiego INO (później KGB) Bolesława Geberta, działającego w latach 30. i podczas wojny w USA. Kradzież amerykańskich tajemnic atomowych to była zbiorowa robota różnych sowieckich siatek szpiegowskich w USA.

  259. Oprcz normalnych wiadomości z Izraela, tzn znowu od pary dni bombardowanie Gazy.

    To wyszła na światło dzienne prawdziwa AFERA
    Okazuje się, że na początku stycznia stacja telewizyjna wykryła
    nieprawdopodbnie niebezpieczną sprawę.

    Dowódca jednostki szpiegowskiej kazał dostarczyć ileśtam skrzynek Tahini (to jest pasta sezamowa)
    ALE kupiono je (te skrzynki z Tahini) w palestyńskiej wiosce i dostarczono dowódcy.

    Jak sprawa wyszła na światło dzienne Szef Sztabu armii izraelskiej
    wyrzucił z wojska pułkownika za to kupno odpowiedzialnego, a dwóch jego podkomendnych ukarał.
    Ten najważniejszy, który zamówił Tahini też został ukarany.
    pnieważ powinien być lepiej zorientowany skąd pochodziły te skrzynki z Tahini.

    ***

    ponizej, zeby nie było że zmyślam, przedstawiam fragmenty artykułu na ten temat

    Israeli Commander Dismissed for Ordering Spy to Procure Palestinian Tahini
    https://www.haaretz.com/israel-news/.premium-israeli-commander-dismissed-for-ordering-spy-to-procure-palestinian-tahini-1.8473882

    According to the probe, a senior handler was ordered to dispatch an agent to the West Bank to buy boxes of the traditional sesame paste for a top intelligence officer

    Senior Israeli military intelligence officials have been disciplined for their part in the dispatching of agents to acquire tahini from a West Bank village, in what Israel Defense Forces Chief of Staff Aviv Kochavi said Friday was “a harsh violation of moral and professional ethics.”

    A lieutenant colonel at Unit 504, the Israeli military’s human intelligence agency, would be dismissed from the army, the IDF spokesman said in a statement. The IDF’s Chief Intelligence Officer Yuval Shimoni, the unit’s commander and two other commanders would be reprimanded.

    In early January, investigative television program “Uvda” revealed that in two instances, the elite unit operated agents to purchase boxes of tahini, a traditional sesame seed paste, for Shimoni. Top commanders at the unit ordered a senior handler to dispatch an agent to the West Bank to buy the tahini from a Palestinian village.

    [..]
    Shimoni should have inquired as to the origin of the tahini boxes he received
    .

  260. W Guantanamo wybijają szamba zakup F-35 od jankesów wesprze budżet obozu w kierunki kanalizacji…Tak sobie myślę prywatnie, że to zmienia moją optykę na zakup…kosztem bezdomności nad Wisłą…

  261. @ls42 31 stycznia o godz. 17:13
    Podsumowanie zamachu smoleńskiego…
    Znacie? No to posłuchajcie 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=h4j_PhyKH9g

  262. auro Rossi:
    „Dziwne, że gazeta nie pochwaliła się, że ojciec publicysty „Wyborczej” Dawida Warszawskiego (Konstantyn Gepert) jest synem agenta wywiadu sowieckiego INO (później KGB) Bolesława Geberta..”
    to chyba jest powszechnie wiadome…. a ja myslalem, ze glownymi sprawcami przekazania dokumentacji bomby byli Leo Szilard i Klaus Fuchs… reszta sluzyla jako „delivery boys”… i nie byla to jedna kartka lub zeszyt, ale objetosciowo duze dossier… 🙂

  263. @PA2155
    31 stycznia o godz. 17:30

    Nie mam wątpliwości co do tego.
    Podobnie jest na blogu.
    Jest tu silna grupa pod wezwaniem, która w ogień by skoczyła jak taka konieczność by zaistniała w obronie Natanyahoo i Trumpa.

    Nie wszyscy wprost to mówią (chyba z krępacji),
    ale po docinkach tu i ówdzie można się zorientować o co im chodzi.

    pozdrawiam

    Ps. chodzi o to że wolność słowa wolnościa słowa, a prawda ma być po naszej stronie.
    A taka osoba jak ja psuje piękny obrazek

  264. Mauro Rossi
    31 stycznia o godz. 16:03
    Z tobą tejot jest taka trudność, że trzeba ci 5-10 razy potworzyć, żeby dotarło. Skład KRS podany jest w Konstytucji (art. 187 ust. 4), a  to jak się KRS wybiera (chodzi o 15 sędziów w 25-osobowej KRS) Konstytucja odsyła do ustawy o KRS.

    Mój komentarz
    Rossi dydaktyzuje w kierunku tejota jak doświadczony wychowawca.

    Konstytucja mówi wprost, jednoznacznie – 4 członków KRS wybiera Sejm, 2 członków KRS wybiera Senat. Zapis w ustawie, który to zmienia jest sprzeczny z konstytucją.

    Z tobą Rossi jest taka trudność, że logika ci wadzi, liczby przekręca, rozsądek odbiera i na manowce prawne prowadzi.
    4=4, 2=2, a u ciebie mętlik trwa.

    Nawiasem mówiąc musi to być bardzo ważny, wrażliwy wizerunkowo (wyborczo), krytyczny dla PiSu problem, bo Rossi walczy na EP (ważnym blogu opinii) jak lew, szarżuje, idzie na rympał, byle tylko coś powiedzieć, obronić fantazjami, fejkami PiSowskie machlojki proceduralne, niszczenie trójpodziału władzy, demontaż państwa prawa.
    Pzdr, TJ

  265. 404
    „Dowódca jednostki szpiegowskiej kazał dostarczyć ileśtam skrzynek Tahini (to jest pasta sezamowa)
    ALE kupiono je (te skrzynki z Tahini) w palestyńskiej wiosce i dostarczono dowódcy.

    Jak sprawa wyszła na światło dzienne Szef Sztabu armii izraelskiej
    wyrzucił z wojska pułkownika za to kupno odpowiedzialnego, a dwóch jego podkomendnych ukarał.
    Ten najważniejszy, który zamówił Tahini też został ukarany.
    pnieważ powinien być lepiej zorientowany skąd pochodziły te skrzynki z Tahini.”
    tahini sa uzywane do produkcji humusu… chca zaglodzic Gaze… tam juz cukier i mleko w proszku sa na liscie „towarow strategicznych”…ucza sie nasi sojusznicy na tradycji wojny….

  266. 404
    „Jest tu silna grupa pod wezwaniem, która w ogień by skoczyła jak taka konieczność by zaistniała w obronie Natanyahoo i Trumpa.”
    czesc blogowiczow, tzw. marcowych czuje silna inklinacje i sentyment w kierunku syjonizmu…. ale udaja, ze bronia demokracji… jedynej na BW… Trump jest dobry, bo dal zielone swiatlo, wiadomo komu…tzw. useful idiot…

  267. Czy nie nadszedł czas aby zreformować KK i usunąć namaszczonych duchownych z czasów komunistycznych zamiast czepiać się sędziów…Upadku moralnego w parafiach sędziowie nie naprawią wyrokami…Tak sobie myślę prywatnie czy usunięto podsłuchy w konfesjonałach lojalnych parafii…

  268. @tejot 31 stycznia o godz. 17:55
    Nawiasem mówiąc musi to być bardzo ważny, wrażliwy wizerunkowo (wyborczo), krytyczny dla PiSu problem, bo Rossi walczy na EP (ważnym blogu opinii) jak lew

    I tu, prawdopodobnie, leży przysłowiowy pies.
    Maupo waruje na pierwszej linii – jak barometr 😀
    A tejot mu patykiem po prętach klatki…
    Sorry za po-mię-szane metafory 🙂

  269. Mauro Rossi

    Irracjonalizm to nurt filozoficzny uznający, że poznanie ma charakter pozarozumowy.

    Natomiast pogląd to osąd czegoś oparty na przeświadczeniu o prawdziwości lub fałszywości tego czegoś.

    Tak więc w odniesieniu do irracjonalizmu możesz mieć pogląd, że ów nurt filozoficzny jest prawdziwy lub fałszywy – błędny bądź poprawny.

    No ale jest to tylko twój poglad czyli punkt widzenia.

    Od studentów na egzaminach z filozofii się nie wymaga by przedstawiali swoje poglady. Wymaga się natomiast wiedzy. W tym przypadku wiedzy np o irracjonaliźmie.
    Od studentów się nie wymaga oceny w kategoriach prawdy i fałszu np koncepcji paradoksu egzystencji Kierkegaarda. Natomiast wymaga się wiedzy na czym ów paradoks polega.

    Mauro, poglady, punkty widzenia nie są wiedzą – w odróżnieniu od filozofii.
    Tak jak nie są wiedzą ideologie. Natomiast historia idei czy doktryn już jest wiedzą.

  270. kooperatywaMandragon

    Piotr Wójcik, autor tekstu który pan zalinkował, z tzw generacji młodych – ostatnio aktywnych w publicystyce. Oni są krople drązące coraz bardziej zwapniałe skały.

  271. Zakup F kojarzy się z wodowaniem Batorego na jeziorach mazurskich…Kiedyś mieszkający w Rosji mniejszościowy Niemiec dostał na Syberii Jawę od rodziny…na wiecznej zmarzlinie ułożył deski ok. 100 m i ćwiczył jazdę przed powrotem w ramach łączenia rodzin…Tak sobie myślę prywatnie czy powiększenie terytorium państwa nie jest wymagane aby samoloty nie latały na uwięzi…

  272. @PA2155
    31 stycznia o godz. 17:55

    Oni raczej zostali w tym wypadku ukarani za wspomaganie bisnesu niewiernych.
    Coś w rodzaju odwrotności nie kupowania na świecie produktów z nielegalnych osiedli izraelskich

  273. W Polsce coraz więcej zamożnych, a skoro ich przybywa (kilkuset ma prywatne samoloty, a tysiące jachty) to dyskusja w telewizji kiedy zostanie wprowadzony podatek majątkowy dla bogatych i jak to zrobić?
    Moim zdaniem wystarczy ustawa. Jest tylko pytanie przed czy po wyborach prezydenckich?

  274. @Bar Norte 31 stycznia o godz. 18:19

    No, ale skoro irracjonalizm uznaje, że „poznanie ma charakter pozarozumowy” to teologia jest beznadziejnie irracjonalna. Teologia ględzi o rozumie jako drodze poznania, ale absolutnie nie wyklucza „ciemnego poznania” w rozumieniu św. Jana od Krzyża, który a jakże doktorem kaka ogłoszon był.

    Fakt, że Maupizm (z braku lepszego określenia) wydaje się potępiać filozofów jako przedstawicieli irracjonalizmu a religii przypisuje implicite monopol na racjonalizm, jest wybitnie humorystyczny. Religianci rękami i nogami lansują pogląd, że rozum jest jakoby drogą poznania… bozi. A religia nie jest sprzeczna z nauką. Na podobnej zasadzie Kaczafizm stroi się w piórka… demokracji. Od pewnych rzeczy odżegnać się nie można – trzeba je sobie wygodnie przedefiniować.

  275. Nigel Farage: „Polska jako następna opuści Unię Europejską”

    https://www.money.pl/gospodarka/nigel-farage-polska-jako-nastepna-opusci-unie-europejska-6472901997209729a.html

    Swołocz PiS = pełzający faszyzm

  276. Bar Norte
    31 stycznia o godz. 18:19
    Tak jak nie są wiedzą ideologie. Natomiast historia idei czy doktryn już jest wiedzą.
    Dobre!

  277. Popieranie Nord Stream 2 Jaki zrównał z popieraniem faszyzmu…Tak sobie myślę prywatnie, że kiedyś wprowadzono konia do senatu a teraz Jakiego do PE…Jaki poseł taki parlament…

  278. Na marginesie
    31 stycznia o godz. 17:47
    @ls42 31 stycznia o godz. 17:13
    Podsumowanie zamachu smoleńskiego…
    Znacie? No to posłuchajcie

    Mój komentarz
    Świetna satyra-pastisz rosyjskiej ballady nica nic nie wyśmiewająca się z ruskich ballad, a przedstawiająca widzom, jak smoleńscy propagandyści, eksperci i żałobnicy wyobrażają sobie Rosję – z wyższością jako głupkowatych, naiwnych, nawiedzonych okrutników-paskudników.
    Pzdr, TJ

  279. Jared Kushner, zięć Trumpa i twórca „Dealu Stulecia”
    w wywiadzie przedstawił swoją wizję przyszłości swego pokojowego planu.

    A ponizej mały fragment z tego wywiadu:

    „Kierownictwo palestyńskie musi zadać sobie pytanie:
    czy chcą mieć swoje państwo?
    Czy chcą lepszego życia?

    Jeśli tak, to stworzyliśmy dla nich podstawy w ramach których mogą to mieć,
    a ponadto my będziemy traktować ich z respektem.

    Jeśli tego nie zrobią, to spieprzą kolejną okazję,
    tak jak spieprzyli wszystkie inne okazje, jakie kiedykolwiek mieli w całej swojej egzystencji ”.

    The Palestinian leadership have to ask themselves a question:
    Do they want to have a state?
    Do they want to have a better life?

    If they do, we have created a framework for them to have it, and we are going to treat them in a very respectful manner.

    If they don’t, they’re going to screw up another opportunity
    like they’ve screwed up every other opportunity that they’ve ever had in their existence
    .”

    ***

    poniżej link pod którym Trevor Noah przeprowadza krótką analizę tego Dealu Stulecia i wyżej zacytowanych słów jego twórcy Jareda Kushnera.

    Zwraca uwagę między innymi na mało pokojowy, konsyliacyjny ich ton

    Trump Unveils ‚Ultimate Deal’ For Middle East Peace | The Daily Show With Trevor Noah
    https://www.youtube.com/watch?v=7xaKBbOweXY
    Jan 30, 2020

  280. Czy Żydzi mieli żle w diasporze ale zachciało się im państwa…czyli na waleta zamieszkać u Arabów…Tak sobie myślę prywatnie, że rezerwat dla Palestyńczyków na horyzoncie…czyli czyń Araba sobie poddanym…

  281. 404
    „„Kierownictwo palestyńskie musi zadać sobie pytanie:
    czy chcą mieć swoje państwo?
    Czy chcą lepszego życia? ”
    z tych ocen, ktore pojawily sie tu i tam, na horyzoncie widnieje odtworzenie dawnego RPA z aparheidem i bantustanami… RPA tez byla w swoim czasie swoista demokracja… dla bialych… nie wiem dlaczego swiat demokratyczny tego nie akceptowal, a chce aceptowac obecna sytuacje… nawet milczaco… 🙂

  282. 404
    31 stycznia o godz. 19:18
    Jared Kushner, zięć Trumpa i twórca „Dealu Stulecia”
    w wywiadzie przedstawił swoją wizję przyszłości swego pokojowego planu.

    Mój komentarz
    Kto by się zastanawiał czy przyjąć lub nie przyjąć propozycję wyrażoną w tak protekcjonalny i skrajnie arogancki sposób? Czy ten gość nie ma uszu? Nie słyszy co mówi?
    Pzdr, TJ

  283. tejot
    „Kto by się zastanawiał czy przyjąć lub nie przyjąć propozycję wyrażoną w tak protekcjonalny i skrajnie arogancki sposób? Czy ten gość nie ma uszu? Nie słyszy co mówi?”

    chyba zbyt duzo taktu oczekujesz od niego i jego tescia… 🙂
    jeden z bywszych negocjatorow amerykanskich przedstawil filozofie „dealu”… to jak schemat upadlosciowy… dzis dostajesz za dolara 50 centow, a jutro- tylko 5 centow.. how to call it? „an offer that is hard to refuse”

  284. @tejot 31 stycznia o godz. 19:13

    Stary klip, ale lubię tę piosenkę 🙂
    Jest rubaszna i zawiera „bathroom humour”, ale niektóre aluzje są dość cienkie („TU-po lewo, za Putina i rodinu”).
    „Jak wielki jest Rzeczpospolitej duch co zrodził tak zajebistego męża stanu” – to jeden z najlepszych żartów z Maciorewicza jakie słyszałam.

    A melodia – żywcem wzięta z Wysockiego.
    https://www.youtube.com/watch?v=Y8bDI6W2w8w

    Zresztą aluzje do Wolodii też tam są – Wysockiego „stiuardesa kak princesa”, tutaj – „uśmiech stewardessy” u kabaretowego oficjela.

  285. Pierwszy sąd powszechny postanowił zweryfikować orzeczenie Izby Dyscyplinarnej
    https://wyborcza.pl/7,75398,25653922,pierwszy-sad-powszechny-zdecydowal-sie-na-weryfikacje-orzeczenia.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
    wlek31.01.2020, 17:13
    Dzisiaj w Polsce każdy może za przykładem Izby Dyscyplinarnej przebrać się w togę i inne akcesoria i wyrokować. Jak to śpiewał Jerzy Stuhr Wyrokować każdy może / trochę lepiej, lub trochę gorzej…

    Je** PiS

  286. Na marginesie

    „Teologia ględzi o rozumie jako drodze poznania, ale absolutnie nie wyklucza „ciemnego poznania” w rozumieniu św. Jana od Krzyża, który a jakże doktorem kaka ogłoszon był.”

    Choć wygląda to na paradoks to wcale nim nie jest. Teologia jest bowiem jedną z form koscielnej kontroli nad poznaniem pozarozumowym.
    Przykładem na to może być wzmożona kuratela teologiczna nad objawieniami w Medjugorie. Akurat do nich nawiązuje bo wspomniano o tym dyskusji niedawno.
    Tak wiec kosciół wiedzac, że taka forma poznania istnieje jej wyklucza. Z tym, że ją kontroluje, dyscyplinuje pod kątem swych interesów – również za pomocą teologii.

  287. Na marginesie

    Korekta do komentarza z 19,50

    Ostatnie zdanie powinno brzmieć:

    „Tak wiec kosciół wiedzac, że taka forma poznania istnieje jej nie wyklucza. Z tym, że ją kontroluje, dyscyplinuje pod kątem swych interesów – również za pomocą teologii.”

  288. Powiem tak: Palestyńczycy są na straconej pozycji, rozproszeni, otoczeni, bez terytorium, jednym słowem nie mają żadnych atutów na samodzielne istnienie.
    Tym samym muszą być na garnuszku u innych. To co im oferują to bardzo mało i tu zmiany na lepsze nie widzę.
    Nawet SS nie ma pomysłu co z tym fantem zrobić, a mleko się rozlało i ktoś musi to posprzątać bo skiśnie

  289. Mauro Rossi
    31 stycznia o godz. 16:53

    „PO jest przeciwko kanałom i przekopom na mierzejach, obstrukcja będzie więc potężna”.

    Nie byłbyś sobą, gdybyś rozumiał, co mówił któryś z Dumasów słowami: „Każde uogólnienie jest niebezpieczne – nawet to”.

    Ale tu nawet nie o bezpieczność chodzi, lecz o rozpowszechniony kołtuński zwyczaj: robienie z pojedynczej sprawy liczby mnogiej. Z tym głupawym „PO jest przeciwko kanałom i przekopom na mierzejach” potwierdzasz tysięczny raz swój bardzo niski poziom refleksyjności, kompletny brak woli i umiejętności rzeczowej wymiany zdań i smarkate czepiactwo. „PO to złodzieje”, „PiS to zlodzieje” mówią smarki na twoim poziomie w internecie. Dodaj jeszcze, że PO to kanalie, które mordują prezydentów.

    PO była i jest przeciw jedynemu przekopowi – w Mierzei Wiślanej. Ja też i sporo milionów, w tym – fachowcy. A ty, jak bazarowa przekupa, robisz z tego „bycie przeciw przekopom”. Uogólnianie pojedynczej postawy do rangi zasady to czasem przestępstwo, czasem podłość, czasem umysłowe raczkowanie, nierzadko – głupawa złośliwość, ZAWSZE – rozumowanie niepoprawne. Krótko mówiąc, Tekla z ciebie, Mauro, a nie rozbójnik Rumcajs.

  290. ls2
    z tym „panstwem palestynskim” to jak z utrzymaniem przy zyciu ukladu z Iranem albo wprowadzeniem w zycie kolejnej rezolucji Rady Bezpieczenstwa… wiadomo, kto rozdaje karty… i jaki bedzie wynik koncowy gry… i wielu roni krokodyle lzy… 🙂

  291. Bar Norte
    31 stycznia o godz. 19:50

    „ Teologia jest bowiem jedną z form kościelnej kontroli nad poznaniem pozarozumowym”.

    Nie o to chodzi. „Poznanie pozarozumowe” można przecież praktykować w domu. Poleciłbym ci książkę Leszka Kołakowskiego „Świadomość religijna i więź kościelna. Studia nad chrześcijaństwem bezwyznaniowym siedemnastego wieku” (1965), ale to gross buch, raczej dla koneserów. To co nazywasz „poznaniem pozarozumowym” to po prostu nurty mistyczne. Inaczej niż w chrześcijaństwie wschodnim Kościół rzymsko-katolicki odnosił się do mistyki i cudów z pewną ostrożnością, nawet rezerwą. Nie tylko dlatego, wiele herezji wyłoniło się z ruchów mistycznych. Religia łączy się z tak silnymi ludzkimi emocjami nad którymi tylko struktura religijna (instytucja kościelna) może zapanować. To jest trochę jak z ruchem drogowym, bez reguł w postaci prawa drogowego nic dobrego z tego nie wynika. Poza tym mistycyzm zakładał w dużym stopniu subiektywizm i indywidualizm, a chrześcijaństwo ma charakter społeczny i apostolski.

    To trochę jak z rewolucją, na początku jest żywioł, który musi być utemperowany przez biurokratyczny ład, bo inaczej następuje chaos.

  292. pombocek
    31 stycznia o godz. 20:07

    „PO była i jest przeciw jedynemu przekopowi – w Mierzei Wiślanej. Ja też i sporo milionów, w tym – fachowcy”.

    No tak, Mierzeja Wśłana leży daleko od Koszalina, więc twoja chata z kraja.

  293. Mauro Rossi z 20,23

    Dziękuję za „utrwalenie” bo to samo napisałem to o 19,50.

  294. Dosyć symptomatyczne – dzisiaj w „Rzepie”:
    Jędrzej Bielecki: Brexitów może być więcej
    Wynika ,że w Brukseli ,jak to kiedyś mówiono: „letnia woda”.

  295. Mauro Rossi
    31 stycznia o godz. 20:26

    Przegapiłem: musisz pleść, niekoniecznie – rozumieć, co pleciesz. Paplare necesse est… W paplaniu o PO nie odróżniasz sztucznego przekopu od istniejącego od wieków i utworzonego przez naturę rowu w mierzei, który człowiek nazywa „kanałem”, „nurtem”, „przetoką”, „przesmykiem”, „rynną” i jak tam jeszcze.

  296. Cytat Markiem Migalskim
    „Wiecie, że za pieniądze wydane przez nas na zakup 32 samolotów, które znajdą się w Polsce za 6 lat, moglibyśmy CAŁKOWICIE zlikwidować zadłużenie wszystkich szpitali? Wystarczyłoby jeszcze na budowę kilkudziesięciu nowych szpitali. Uratowalibyśmy życie tysięcy ludzi. Warto?

  297. Bar Norte
    31 stycznia o godz. 18:19

    „Mauro, poglady, punkty widzenia nie są wiedzą – w odróżnieniu od filozofii.
    Tak jak nie są wiedzą ideologie. Natomiast historia idei czy doktryn już jest wiedzą”.

    Prawie jesteśmy w domu, w historii filozofii znajdzie się miejsce dla Sartre’a, ale w zakładce dla egzystencjalizmu, klasyfikowanego jako nurt irracjonalny i subiektywny. Co innego wiedza o egzystencjalizmie, a co innego uprawnie egzystencjalizmu poprzez, na przykład, paradowanie w czarnym swetrze.

  298. Na marginesie
    31 stycznia o godz. 18:41

    „wydaje się potępiać filozofów jako przedstawicieli irracjonalizmu…”.

    Musiałbyś jeszcze wiedzieć jak jest różnica między bajkopisarzem Sartrem, laureatem literackiego Nobla, a filozofem Wittgensteinem, ale z lenistwa nie będzie chciało ci się sprawdzić. Angielska Wikipedia głównie z uprzejmości pisze o nim. “ … was a French philosopher, [ale dalej … ] playwright, novelist, screenwriter, political activist, biographer, and literary critic”.

  299. @404. @PA 2155, – prześladują mnie weterani i zobaczcie do piszą, najlepiej ilustrują to małe mapki na w optymistycznym zielonym kolorze
    https://opinie.wp.pl/agaton-kozinski-polski-nie-stac-na-polexit-chyba-ze-brexit-dowiedzie-czegos-innego-opinia-6473640472885377a?utm_medium=push&utm_source=pushpushgo&utm_campaign=WPOpinie-Push

    Ps. być może mapy były już tu widoczne – nie odzwyczaiłam się od czytania w górę.

  300. życie we własnym państwie wyklucza lepsze życie (materialne). Arogancja i buta bardzo charakterystyczne niezależnie czy wygłasza to pożal się boże „polityk” czy @Ozzy na blogu „Polityki”

  301. właściwie wpadłam tu do @tejota naiązując o tematu wszechobecnego oportunizmu nieobcemu także temu nickowi który naraża się tylko mniejszościom. Naukowcy (Wlk.Brytania żeby nie zmyliło latynoskie nazwisko) odkrywają coś wręcz przeciwnego u owadów. I nawet są w stanie to udowodnić w naturze.
    https://www.smithsonianmag.com/smart-news/glitzy-beetles-use-their-sparkle-camouflage-180974076/

  302. Wracajac do poprzedniej dyskusji wiary, entropii, chcialbym wam przedstawic tekst, ktory nieudolnie przetlumaczylem z francuskiego. Mam nadzieja , ze pogodze dezertera, Roger77, PA2155 i innych. Byc moze nawez sierizna Jakub01 przyjmie to z przymrozeniem oka. A dla mojego druha, Lewego moge to przeslac w oryginale. Na pewno jest to lepsza wersja.

    Pytanie na egzaminie z fizyku

    Czy pieklo jest egzotermiczne (wydziela energie termiczna), czy tez endotermiczne, tzn absorbuje, pochlanie te energie z zewnatrz ?

    Wiekszosc studentow odpowiedzialo na to pytanie uzywajac Prawa Boyle: jezeli gaz sie rozpreza, to sie schladza, jezeli sie go spreza, to jego temperatura sie zwieksza.

    Lecz jeden ze studentow odpowiedzial nastepujaco:
    Po pierwsze musimy poznac jak zmienia sie masa piekla w funkcji czasu. Musimy wiedziec w jakim tempie dusze wchodza i wychodza z piekla. Wydaje mi sie, ze mozemy bez ryzyka zalozyc, ze dusze , ktore weszly do piekla juz z niego nie wychodza. Zadna dusza nie opuszcza piekla.
    Aby policzyc czestotliwosc wejsc dusz do piekla, musimy zanalizowac rozne i liczne istniejace religie. Wiekszosc z nich twierdzi ze ten , kto nie jest jej wyznawca pojdzie po smierci do piekla. Poniewaz jest wiele religii, ktore uznaja to jako aksjomat i poniewaz jednostki nie naleza rownoczesnie do wszystkich religii, mozemy bez bledu uznac ze wszystkie dusze ida do piekla!
    Teraz obserwujmy predkosc zmian pojemnosci piekla, poniewaz Prawo Boyle’a mowi, ze « abo pojemnosc i temperatura pozostaly niezmienne w piekle, pojemnosc piekla musi sie zwiekszac proporcjonalnie do wejsc dusz.» W konsekjwencji mamy dwie mozliwosci :
    1. Jezeli pieklo rozszerza sie wolniej niz wynikaloby to z wyjsc dusz, temperatura i cisnienie zwiekszaja sie az do chwili gdy w wyniku tego pieklo wybuchnie. Gigantyczna eksplozja.
    2. Jezeli pieklo rozszerza sie szybciej niz predkosc wejsc dusz, temperatura caly czas sie obniza, az do momentu , gdy pieklo zamarznie.
    Jakie rozwiazanie przyjac ???

    Jezeli zaakceptujemy postulat Malgorzaty, mojej kolezanki z 1go roku studiow, ze
    « Wczesniej pieklo zamarznie , niz pojde z toba do lozka!» i majac na uwadze, ze poprzedniej nocy to wydarzenie mialo miejsce, wiec hipoteza nr 2 musi byc prawdziwa. Jestem pewien , ze pieklo jest egzotermiczna i juz dawno zamarzlo. …. .
    Konsekwencja tej teoriij jest wniosek : pieklo juz zamarzlo i nie jest mozliwe wyjscie tam jakiejkolwiek duszy, czyli pieklo dla zyjacych juz nie istnieje. Pozostawiajac jedynie Raj i w ten sposob udowadniamy istnienieBoga, bostwa, Être Suprême, Co wytlumaczyloby , dlaczego Malgorzata, cala poprzednia noc krzyczala : «Oh moj Boze!!, Oh moj Boze!!… »
    Jedyny , ktory mial ocene20/20!!!

    Dedykuja to profesorowi fizyki kwantycznej na moich pierwszych studiach w Krakowie Pan Starzec . Moze sie tu gdzies blaka ??? Doskonaly pedagog

  303. Jak się ma pieniądze to je można wydawać nawet na służbę zdrowia, ale jak pieniędzy brakuje to trzeba brać to co inni oferują na kredyt.
    Szpitale to niestety mało strategiczny interes

  304. ahasverus
    mnie bardziej interesuje pojecie entropii w zjawiskach spolecznych…. mialem duzo fizyki na studiach, zwlaszcza termodynamiki, stad termin nie jest mi obcy…. ale takze wiele innych fascynujacych rzeczy… homo faber jestem bardziej z nadania niz rzeczywiscie z wyboru… 🙂

  305. ps. tylko nie PiS, tylko nie PiS!
    tylko nie PO! (całokształt)
    Byłe SLD tak skompromitowane że przywódcom pozostaje siedzieć na zasiłku UE
    Jakaś AWS (znane reformy stworzone z myślą o zagranicznych towarzystwach
    ubezpieczeniowych, jakieś kasy chorych itp. – twórcy zdefraudowania pieniędzy Skarbu Państwa i płatników składek ciągle na wolności)
    PSL – partia kameleonów która przyczyniła się lojalnie do wszystkich upadków w/w
    Szereg pomniejszych ugrupowań zdobywających popularność w skutek chwilowych wydarzeń.
    Takie rządy trwoniły kredyt zaufania i demoralizowały Polaków przez ponad 30 lat. Starzy przeżyli a młodzi musieli emigrować; dzieciaki tych co pozostali śpiewają rap albo przykładają broń nauczycielom do głowy.
    https://www.gazeta.pl/0,0.html?mtpromo=enc02qhrmpup536udraocblescrjdksifjficroec2jemzmqd4qgrjmudrqmcblet4qgujnmt2ig2ri&utm_campaign=amtp_push&utm_medium=push&utm_source=pushpushgo

    Ps. nawet nie muszę tłumaczyć dlaczego jestem wzburzona.

  306. PA2155
    31 stycznia o godz. 21:36
    I znow H Arendt. Od niej sie nie odczepimy: „Condition de l’homme moderne”.
    Wracam do „Eichmann à Jerusalem”. Wnioskim z analizy warunkow wojennych i Shoah byl dla Arendt postulat „banalité du mal”. Banalnosci zla. To pojecie bardzo uniwersalne, mozna znalesc przyklady w dowolnych epokach, w obecnej Polsce tez.

  307. Bar Norte
    31 stycznia o godz. 19:50
    Na marginesie

    „Teologia ględzi o rozumie jako drodze poznania, ale absolutnie nie wyklucza „ciemnego poznania” w rozumieniu św. Jana od Krzyża, który a jakże doktorem kaka ogłoszon był.”

    Choć wygląda to na paradoks to wcale nim nie jest. Teologia jest bowiem jedną z form koscielnej kontroli nad poznaniem pozarozumowym.
    Przykładem na to może być wzmożona kuratela teologiczna nad objawieniami w Medjugorie.

    Mój komentarz
    Objawienia w Medjugorje i ich zagospodarowanie przez KK pokazują czym jest teologia KK i jak KK się wykręca od logiki w swoich oświadczeniach na temat tych objawień. Niby nie było tam cudu, niby KK oficjalnie nie uznaje, lecz jak najbardziej zajmuje się ta sprawą (jako cudem) z wielką korzyścią dla umocnienia wiary i finansów.

    Trudno się w tym połapać, dlatego trzeba uwierzyć – to jest sens teologii.
    Pzdr, TJ

  308. ahasverus:
    „To pojecie bardzo uniwersalne, mozna znalesc przyklady w dowolnych epokach, w obecnej Polsce tez.”
    w moim ulubionym modelu-Izraelu tez… w Kanadzie, USA… zadne spoleczenstwo nie jest od tego wolne, stad powolywanie sie na „historyczne koniecznosci”, „walke o przetrwanie”, „spychanie do morza”, etc… zawsze zwycieza partykularny interes…

  309. ahasverus:
    ostracyzm H. Arendt przez jej wlasne srodowisko pokazuje sklonnosc kazdej grupy do wybielania wlasnych celow i srodkow…
    Przeczytaj powiesc L. Urisa „Exodus” (albo zobacz filmowa adaptacje)… ile tam szlachetnych deklaracji o braterstwie ofiar Holokaustu i Arabow palestynskich… jedno panstwo dla dwoch narodow…

  310. maciek.g
    31 stycznia o godz. 20:48

    Cytat Markiem Migalskim
    „Wiecie, że za pieniądze wydane przez nas na zakup 32 samolotów, które znajdą się w Polsce za 6 lat, moglibyśmy CAŁKOWICIE zlikwidować zadłużenie wszystkich szpitali? Wystarczyłoby jeszcze na budowę kilkudziesięciu nowych szpitali. Uratowalibyśmy życie tysięcy ludzi. Warto?
    ____________________________________________
    Nie warto. Tzn. jeśli chodzi o mnie, to ja uważam, że warto, ale obawiam się, że 99,99 proc. Polaków nie podziela takiej opinii, ponieważ bardziej im zależy na śnieniu snów o potędze, żyć w przeświadczeniu, że dzięki F-35 Putinowi rośnie gula, niż na tym, żeby usługi medyczne były na dobrym poziomie, żeby rodacy cieszyli się dobrym zdrowiem.
    Migalski zasługuje na podziw za odwagę, bo takie głoszenie wprost antypolskich i prosowieckich przecież (a, co może ktoś zaprzeczy, że Migalski zachowal się antypolsko i prosowiecko. Hę?) poglądów może mieć negatywny wpływ na jego karierę.
    Zakup tych arcykosztownych kwiatków do siermięgi, nie ma na celu podniesienia obronności państwa, lecz jest elementem najdroższej w dziejach świata kampanii wyborczej, kampanii niejakiego Pisdudy, który „wprowadził nas do elitarnego grona”.
    Dziś w TVN24 gen. Pacek stwierdził, że sam zakupów „efów” nie wystarczy, że drugie tyle trzeba będzie wydać na ich – w szerokim tego słowa znaczeniu – utrzymanie, trzeba je będzie zabezpieczyć, a do tego potrzebne są rakiety – „patrioty”, więc trzeba będzie je dokupić i to sporo, jak mówił generał. Powiedział też, że -jak dobrze pójdzie – to cały ten program związany z F-35 zostanie sfinalizowany w roku 2030. Ciekaw jestem, co będzie, jak Putin zaatakuje Polskę w roku 2029? 😀

  311. @ahasverus

    Takie suchary z fizyki „kwantycznej” (kwantowej+antycznej?) opowiadało się chyba już w czasach PRL 😉

    Jaką masę ma dusza?
    Pewien amerykański lekarz ustalił (ważąc umierających na suchoty) że 21 gramów.
    Czy od roku 1901 zmieniło się coś w tej kwestii?

  312. Mécanique quantique = mechanika kwantowa

  313. @maciek.g
    31 stycznia o godz. 20:48

    Te 32 samoloty kosztują 4,6 mld USD, czyli ok. 18 mld złotych rozłożone na lata. To nawet nie jest połowa tego, co PiS rocznie wydaje na zakup głosów, czyli pińcetplus.

    Dlaczego żaden polityk nie odważy się powiedzieć, ile szpitali można by oddłużyć, a ile wybudować, gdyby ukrócić to szalone przekupstwo wyborcze?

  314. jobrave
    31 stycznia o godz. 22:16
    maciek.g
    31 stycznia o godz. 20:48

    „Nie warto. Tzn. jeśli chodzi o mnie, to ja uważam, że warto, ale obawiam się, że 99,99 proc. Polaków nie podziela takiej opinii, ponieważ bardziej im zależy na śnieniu snów o potędze, żyć w przeświadczeniu, że dzięki F-35 Putinowi rośnie gula, niż na tym, żeby usługi medyczne były na dobrym poziomie, żeby rodacy cieszyli się dobrym zdrowiem.”

    Ani warto…ani nie warto. To jest nasza kontrybucja konieczna do wniesienia do NATO…jeżeli chcemy aby w razie konfliktu inni wywiązali się z podpisanego paktu. Chyba że nie chcemy….to dajmy sobie spokój, ale nie liczmy na potęgę naszej armii.
    Czy Rosja ma zamiar zaatakować Polskę, czy nie ? Pytanie nie ma sensu…natomiast realny problem jest, czy Rosja ma zamiar zaatakować NATO ?
    Kto zna odpowiedź…niech pisze.

  315. GajowyM.
    31 stycznia o godz. 22:28

    „Jaką masę ma dusza?
    Pewien amerykański lekarz ustalił (ważąc umierających na suchoty) że 21 gramów.
    Czy od roku 1901 zmieniło się coś w tej kwestii?”

    W kwestii ważenia dusz…to nie wiem. W mechanice kwantowej…bardzo dużo 🙂

  316. @Piotr II

    czy Rosja ma zamiar zaatakować NATO?

    Myślę, że zakup tych myśliwców jest odpowiedzią.
    Gdyby rząd obawiał się ataku, to by kupił caracale.
    Są bardziej pakowne na ewentualną ucieczkę.

  317. Mauro Rossi

    „Prawie jesteśmy w domu, w historii filozofii znajdzie się miejsce dla Sartre’a, ale w zakładce dla egzystencjalizmu, klasyfikowanego jako nurt irracjonalny i subiektywny. Co innego wiedza o egzystencjalizmie, a co innego uprawnie egzystencjalizmu poprzez, na przykład, paradowanie w czarnym swetrze.”

    Mauro, nie „znajdzie się” tylko już się znalazło.

    Podobnie jak znalazło się miejsce dla niego w historii literatury – o czym wspominasz w komentarzu do Na marginesie.

    Poza tym nie wiem co znaczy „uprawianie”, które wiązesz z „czarnym swetrem”.
    Mauro, co masz przeciwko czarnym swetrom albo np czarnym beretom? Albo czarnym parasolkom?

  318. GajowyM.
    31 stycznia o godz. 23:00

    Historia pokazała że nasz rząd jak „Hannibal ante portas” …. to da radę !

  319. Pamietam, ze ta chec zbrojenia byla wyrazna za czasow rzadow poprzedniego panowania innego skrzydla Koalicji Kruchcianej… byly do kupienia tansze szwedzkie Grippeny a kupiono F-16… chyba po to aby atakowac Ruskich…
    co do uwolnienia szpitali z dlugow lub budowy nowych albo reformy sluzby zdrowia… to wszystko zawsze bylo „on the back burner”… przynajmniej tu widze ciaglosc polskiej polityki… 🙂

  320. PA2155
    31 stycznia o godz. 23:17
    Ty sie śmiej… a my tu w kraju naprawdę sie Ruskich obawiamy 🙂

  321. ahasverus
    31 stycznia o godz. 21:25
    „Mam nadzieja , ze pogodzę dezertera, Roger77, PA2155 i innych”.

    Warto wiedzieć, że polskie słowo „piekło” stanowi chybiony odpowiednik oryginalnych terminów użytych w Biblii.

    Poza tym w całej tej Księdze, ani razu nie pojawiają się określenia „nieśmiertelny” czy „wieczny” w zestawieniu ze słowem „dusza”.

    Według Pisma, kiedy człowiek umiera, przestaje istnieć. Życie ludzkie przypomina płomień świecy. Kiedy płomień zgaśnie, nigdzie się nie przenosi. Po prostu go nie ma.

  322. Piotr II
    tu w Kanadzie tez…. zwlaszcza mieszkancy Alberty i Saskatchewan… Putin to dla nich taki bogey man… strasza tym dzieci… 🙂

  323. Mauro Rossi

    Tak się zastanawiam nad tym „uprawianiem” filozofii o którym napisałeś. No i o tym „czarnym swetrze”, który wiązesz tym kierunkiem filozoficznym.

    Powiedz mi, gdy tak sobie idziesz z żółtą racą na marszu niepodległosi krzycząc „Raz sierpem, raz mlotem czerwoną hołotę” to uprawiasz neopozytywizm wittgensteinowski?

  324. Piotr II
    …Chinczykow tez…odkad aresztowano Meng… nie wiadomo co z nia zrobic… a ci okropni Chinczycy zarzucaja Kanade amfetamina i wykupuja domy w Vancouver i Toronto… 🙂

  325. PA2155
    31 stycznia o godz. 23:29
    A u nas scarecrow…….. dobry film był, co nie?

  326. Z okazji zmiany w składzie UE, song dla jej członków i byłego członka:

    https://www.youtube.com/watch?v=iwM3nlihSHo

  327. PA2155
    31 stycznia o godz. 23:32
    „…Chinczykow tez…odkad aresztowano Meng… nie wiadomo co z nia zrobic… a ci okropni Chinczycy zarzucaja Kanade amfetamina i wykupuja domy w Vancouver i Toronto… ”

    No to będzie Chinatown 🙂

  328. @@GajowyM., PiotrII
    Przypomniał mi się film „21 gram” Alejandro Gonzalesi Inarritu o duszy, która tyle właśnie waży, gdy odjąć masę ciała i o tym, jak trudno dotknąć czegoś, co jest metafizyczne.
    I zaraz potem, gdzieś z tyłu głowy wyskoczyła mi fraza o „duszy co z ciała wyleciała”.
    W baaardzo starym języku polskim tak to brzmiało:
    Dusza z cieła wylecieła,
    Na zielone łące stałe.
    Stawszy, silno, barzo rzewno zapłekałe.
    K nie przyszedł Święty Piotr a rzeknęcy:
    Czemu, duszo, rzewno płaczesz?
    Ona rzekłe:
    Nie wola mi rzewno płakać,
    A ja nie wiem, kam sie podzieć.
    Rzekł święty Piotr je:
    Podzi, duszo moje miła!
    Powiedę cie do rejskiego,
    Do krolestwe niebieskiego.
    Do ktorego krolestwa dowiedzie nas
    Ociec Bog, Syn i Duch Święty.
    Amen.

  329. Piotr II
    „A u nas scarecrow…….. dobry film był, co nie?”
    juz takich nie kreca… 🙂

    „No to będzie Chinatown ”
    juz sa w Vancouver i Toronto…
    my, lud kanadyjski chcemy produkowac wszystkie te rzeczy, male i duze, ktore sprowadzamy z Chin.. (komunistycznych)… 🙂

  330. już prawie północ stąd straszy na blogu
    ” Robert Stern, patolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, powiedział Guardianowi w 2004 roku: „Zajmuję się śmiercią od 45 lat i mogę z całą pewnością powiedzieć, że nic w tym nie ma”, odnosząc się do teorii 21 gramów. ”

    Read More: https://www.grunge.com/182376/heres-what-its-like-to-die/sl/the-mysterious-21-grams/?utm_campaign=clip

  331. Vancouver jest największym miastem azjatyckim poza Azją – mówią PA

  332. Leżą na stole trzy książki:
    – Modzelewski – Werblan Polska Ludowa wydana w 2017 roku
    – W 80 lat dookoła Polski Daniela Passenta wydana w 2018 roku
    – Polska Ludowa Postscriptum wydana w ubiegłym roku
    Kopalnia wiedzy o Polsce
    W tej ostatniej ze strony168. przytoczę taki fragment „jak powstała „Polityka” (pyta Andrzeja Werblana Robert Walenciak) – idea była taka, że to powinno być pismo gomułkowskie. Wyrażające poglądy jego i jego najbliższego otoczenia…Byłem w kilkuosobowym zespole, który organizował „Politykę” opowiada AW.”
    I dalej „Kto uratował Rakowskiego w 1968 roku? Gomułka oczywiście, Gomułka cenił Rakowskiego”
    Daniel Passent w swojej książce zamieścił 60 felietonów z tygodnika „Polityka”
    Pierwszy felieton z 8 maja 1965 roku
    Szukałem relacji Werblan – Passent i widocznie przeoczyłem lub niedoczytałem niemniej spotkanie i rozmowa ich obu, obu urodzonych na Kresach byłaby niezwykle ciekawa. Jest jeszcze szansa

  333. tekst wyparowuje, więc po kawałku będę próbować

    ***

    Ta Umowa Stulecia” , ten hańbiący twór jest też nie przez wszystkich Żydów wychwalany. Tak jak w każdej społeczności są ludzie i ludziska.
    Problem w tym, że ludzi wszędzie jest zbyt mało.
    Ale pomimo ze ich nie ma wielu, to ich głos jest słyszalny.

    Ponizej przedstawiam swoje tłumaczenie artykułu z Haaretz pana Chemi Shaleva.
    Są to jego refleksje na temat propozycji tego pokojowego planu dla BW.

    .
    Namawiam do uważnego przeczytania, jak on to widzi.

    Ponadto namawiam również do otworzenia linka na dole, bo tam można wysłuchać nowego podkastu, właśnie na temat tego ponoć wspaniałego planu stulecia.

    jeszcze jedną rzecz można tam znaleźć:
    IN FULL: Trump’s Middle East peace plan – click to download

    ****
    cdn

  334. Trump nie jest najlepszym amerykaskim prezydentem, jakiego Izrael kiedykolwiek miał, ale może być najgorszym

    Umowa prezydenta stulecia utrwala okupację, poniża Palestyńczyków, nagradza Izraelczyków już na starcie i pokazuje im zalety pieniądza za darmo.

    Benjamin Netanyahu wielokrotnie w tym tygodniu przedstawiał Donalda Trumpa jako najlepszego prezydenta USA, jakiego Izrael kiedykolwiek miał. W rzeczywistości jest on wiodącym kandydatem do namaszczenia na najgorszego.

    Dla Izraela Donald Trump jest jak nieznośny wujek, który jest koszmarem dla rodziców, ale marzeniem dla nastolatków, zwłaszcza tych, którzy są na granicy przestępczości. Jest ordynarnym, irytującym samochwałą, nic nie wiedzącym wiedzącym wszystko, który obraża wszystkich, ale siebie widzi jako pępek świata.
    Nie trzeba dodawać, że nie jest najpopularniejszym krewnym w rodzinie – z wyjątkiem jego ulubionego siostrzeńca, nazwijmy go Izraelem.

    Wujek Donald obsypuje Izrael prezentami, dostarcza mu alkohol, wprowadza go w narkotyki, pokazuje bardziej podejrzane strony miasta i przyprowadza go do domu nad ranem. Broni Izraela, gdy ten jest nieznośny, chroni go, gdy ten popełni coś złego, znęca się nad krewnymi, którzy odważą się temu sprzeciwiać i wstrzymuje przysługujący im zasiłek, jeśli śmią się dalej upierać.
    Więc pozostają poza zasięgiem wzroku, mamrocząc jakieś nikłe słowa pochlebstwa i znikają/oddalają się z publicznego widoku.

    Wujek Donald uczy Izrael, że piosenka Dire Straits (np ktoś znalazł się w ślepym zaułku, w sytuacji bez wyjścia) „Forsa za friko” nie ogranicza się tylko do gwiazd rocka. Dyscyplina, pracowitość i przyzwoitość są dla frajerów, pokazuje to na własnym przykładzie: odcisniesz piętno i osiągniesz postęp w życiu odwrotny.
    Możesz zyskać bez bólu, czerpać nagrody bez wysiłku i dotrzeć do celu bez zastanowiania się nad tymi, których możesz po drodze zdeptać.

    Jest wzorem do nasladowania dla Izraela, aniołem stróżem i dżinem w butelce, wszystkimi tymi w jedno zwinietymi. Toruje Izraelowi drogę, usuwa przeszkody i miażdży jego wrogów, a wszystko, czego w zamian żąda, to niekończące się pianie z zachwytu nad nim i stałe, niekończące się dowody na to, że jego siostrzeniec czci ziemię, po której on kroczy.

    To, co Trump nazywa „wizją”, w języku palestyńskim znaczy koszmar.
    Po 53 latach, w których Izraelowi mówiono, że Zachodni Brzeg jest okupowany, że pokój wymaga kompromisu i że Palestyńczycy zasługują na uczciwy deal, pojawia się wujek Donald i oferuje bezbolesną i łatwą drogę do osiągnięcia tego samego celu.
    W zamian za niejasną akceptację całkowicie nierealistycznego prezydenckiego planu pokojowego, który Palestyńczycy są zmuszeni odrzucić,
    Izrael otrzymuje dużą część terytoriów, których od dawna pożądał.
    I jeśli wystarczająco długo poczeka – a Trump nadal będzie u steru – ma dużą szansę na położenie ręki na całym Zachodnim Brzegu bez żadnych kosztów.

    Plan Trumpa porzuca zwykłą dyplomatyczną zasadę, że nic nie jest uzgodnione, dopóki wszystko nie zostanie uzgodnione.
    Pozwala to Izraelowi na natychmiastowe zajęcie swoich łupów, podczas gdy Palestyńczycy muszą spędzić lata na udowadnianiu że zasługują na obiecane im warunkowo resztki, muszą skakać przez przeszkody i przechodzić przez różne pętle,
    a wszystko to bez żadnej minimalnej gwarancji, że dostaną cokolwiek w zamian:
    Do Izraela należy ostatnie słowo, czy Palestyńczycy wykazali się wystarczająco, czy też oblali egzamin.

    Plan Trumpa obfituje w wyolbrzymione prawdy, oszustwa i jawne kłamstwa. Nie, nie ma żadnego związku między momentem prezentacji tzw. „Deal of the Century” a wyborami w Izraelu (chichoty na widowni).
    Plan jest zbalansowany i sprawiedliwy dla obu stron (taaak, to prawda);
    po raz pierwszy w historii Palestyńczycy będą mieli państwo (lub coś, co nieco je przypmina );
    Izrael będzie musiał dokonać bolesnych poświęceń (śmiech);
    to tylko kwestia czasu, zanim Palestyńczycy zaakceptują plan, a świat temu przyklaśnie (a potem, potem jest kładka i Trump może ich sprzedać).

    Nic dziwnego, że Benjamin Netanjahu i jego prawicowe kohorty są w ekstazie.
    Po niekończących się wykładach że Izrael musi porzucić marzenia o Wielkim Izraelu, rozstać się z terytoriami i zaakceptować Palestyńczyków jako równych sobie, plan pokojowy Trumpa dowodzi, że wręcz przeciwnie,
    że można mieć wszystko:
    Z jednej strony półgębkiem deklarować pokoj, tym czasem aneksować terytoria, utrzymywać okupację, jednocześnie gromić Palestyńczyków za to, że nigdy nie przegapili okazji, by przegapić okazję (w tym i tę, która jest zdecydowanie najgorszą propozycją, jaką kiedykolwiek mieli).

    Plan Trumpa porzuca od dawna obowiązujące zasady, które dotychczas były uważane za fundament każdego procesu pokojowego.
    Koniec z granicami z 1967 r.,
    z Rezolucją Rady Bezpieczeństwa nr 242,
    z przyległymi terytoriami Palestyny czy jej niepodległością
    w tym planie została tylko jej nazwa.

    Izrael będzie wiecznie kontrolował granice palestyńskie, wraz z wjazdami, wyjazdami, niebem, ziemią, drogami powietrznymi, eksportem i importem.
    Izrael zachowa prawo do prowadzenia „gorących pościgów” na terytorium palestyńskim, w dowolnym czasie i sile, jaką uzna za stosowną, bez konieczności oczekiwania na zgodę władz lokalnych.

    Pobieżne porównanie planu Trumpa z umową o autonomii, którą Menachem Begin i Anwar Sadat podpisali w Camp David, prowadzi do nieuniknionego wniosku, że gdyby żył dzisiaj, Begin zostałby uznany za oszalałego lewaka.

    Plan zawiera nawet niespodziankę zagwostkę: tak zwany „dobrowolny transfer”, który obejmuje przeniesienie arabskich wiosek i miasteczek w pobliżu tak zwanej Zielonej Linii przy jednoczesnym odebraniu im izraelskiego obywatelstwa.
    To tak, jakby ktoś uznał, że rozwścieczenie Palestyńczyków nie wystarczy i że ich izraelscy kuzyni również muszą zostać upokorzeni za pomocą ohydnej oferty ograniczonej dotychczas do rasistów i ksenofobów.

    W zamian za hojną szczodrość Trumpa, Benjamin Netanjahu musi tylko przysięgać całkowitą wierność i oddanie swojemu dobroczyńcy, rozciągnąć język angielski tak, aby pomieścić niekończący się strumień ckliwych superlatyw, przytulać przyjaciół Trumpa do piersi i pohukiwać na wrogów prezydenta,
    zarzucając im sympatię do Arabów i antysemickość.
    Wydaje się, że to niewielka cena, szczególnie dla kogoś takiego jak Netanjahu, który nie widzi problemu w tym, że nie wierzy w to co mówią jego usta.

    Trump nie jest jednak najlepszym prezydentem USA w historii Izraela; jest prawdopodobnym, że może być najgorszym. Zaspokaja mesjanistyczne instynkty wyraźnej prawicowej mniejszości.
    Zabija dwu-państwowe rozwiązanie, nie delikatnie, ale solidnym młotem.
    W najlepszym razie kieruje Izrael na bi-nacjonalizm, a w najgorszym na apartheid. Skazuje Palestyńczyków na wieczną okupację, ujarzmienie i upokorzenie.

    Trump jest bardzo hojny w deklaracjach, proklamacjach, a teraz nawet zaoferował propozycje pokojowe, które spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem w Izraelu, które na wieki uwieńczyły go mianem najlepszego przyjaciela.
    Jedno wydaje się jednak pewne: kiedy przyjdzie co do rzeczy i Izrael zacznie wołać o pomoc, która będzie wykraczać poza zwykłe słowa i może pociągać za sobą polityczny koszt, najlepszy przyjaciel, jaki kiedykolwiek miał Izrael w Białym Domu, zniknie z pola widzenia i nigdzie nie można będzie go znaleźć.

    Chemi Shalev

  335. Powyższe tłumaczenie z artykułu pod poniższym lnkiem
    Trump Isn’t the Best U.S. President Israel Has Ever Had, but He Might Be the Worst
    https://www.haaretz.com/us-news/.premium-trump-isn-t-the-best-u-s-president-israel-has-ever-had-but-he-might-be-the-worst-1.8472838

  336. żabka konająca
    31 stycznia o godz. 23:57
    GajowyM.
    31 stycznia o godz. 22:28
    Horror c.d.
    Byli tacy co fotografowali ulatniającą się duszę 🙂

    „Ile waży ludzka dusza – czyli 21 gramów dr MacDougalla”
    „Sfotografować substancję”

    „Prasowy komunikat o śmierci dr MacDougalla nazywająca go człowiekiem, który „zważył ludzką duszę”
    Eksperymenty dr Duncana MacDougalla z pewnością nie przyczyniły się do rozwoju medycyny, jednakże zainspirowały innych do przeprowadzenia kolejnych badań w poszukiwaniu ulotnej ludzkiej duszy. Kolejny epizod rozegrał się w 1910 r., kiedy Walter Kilner, technik medyczny z londyńskiego Thomas’s Hospital ogłosił, że stworzył specjalny zestaw szklanych filtrów, które po odpowiednim treningu, mogą pozwolić ludziom na obserwowanie „aury”.

    Wyniki prac Kilnera opublikowano w książce z 1911 r., która zainspirowała Patricka O’Donnella, chicagowskiego eksperta od „promieni X” do stworzenia specjalnych filtrów, przez które można było rzekomo obserwować aurę. Mając wciąż w pamięci eksperymenty MacDougalla, O’Donnell postarał się o pozwolenie na obserwowanie przez swój filtr umierającego pacjenta. Miał on zobaczyć wówczas rzeczy niezwykłe, łącznie z rozchodzeniem się i znikaniem aury, której przy trupie już nie było. Tak przynajmniej wykazały magiczne filtry. O’Donnell mimo to nie próbował ubrać swych rzekomych odkryć w formy quasi-religijne stwierdzając, że to co ujrzał mogło być „pewną formą radioaktywności widoczną dzięki użyciu chemicznego ekranu”. Niebawem prasa dowiedziała się o wyścigu, jaki wywiązał się między O’Donnellem a MacDougallem i który dotyczył tego, któremu z nich jako pierwszemu uda się sfotografować duszę. „The New York Times” komentował to z nutką niedowierzania: „Spodziewamy się uzyskać od O’Donnella i MacDougalla autentycznych fotografii i pomiarów życiodajnej siły, eterycznej projekcji, prądu życiowego, ostatniego oddechu i wszelkich innych możliwych zjawisk jako zamiennika dla ukazujących się codziennie zdjęć morskich potworów.”

    W tym samym artykule pojawił się wywiad z MacDougallem, który zaprzecie jednak temu, że ma zamiar wykonać zdjęcie duszy wyjaśniając ponadto, że teoretycznie jest to niemożliwe, jednak nie oznaczało to, że utracił wiarę w niematerialną przetrwalnikową formę ludzkiej świadomości. Stwierdził bowiem, że duszy po prostu nie byłoby widać, bowiem jest identyczna z „eterem wypełniającym wszechświat”. Wydaje się zatem, że nigdy nie przestał on wierzyć w to, że udało mu się zważyć magiczne 21 gramów duszy… „

  337. @żabka konająca
    @PA2155
    @ls42
    @tejot

    Diękuję wszystkim Państwu za wasze uwagi

    i Wszystkich Serdecznie Pozdrawiam

  338. PA2155
    31 stycznia o godz. 22:04
    oczywiscie ze masz racje, to ocieka propaganda

  339. GajowyM.
    31 stycznia o godz. 22:28
    hehe, znam te historie. Wazyl ciala tuz przed i tuz po smierci. Ekperyment jak kazdy inny. Udowodnil.

  340. PA2155
    Exodus byl kilka dni temu w Arte. To powtarzaja za kazdym razem gdy na BW jest burdel. Zeby wyprostowac mysli. I to dziala, bo wytwarza sie autocenzura
    A dzisiej obejrzalem RAN kurosawa. To dopiero jest film. Taki japonski „krol Lear”. Kadry, muzyka, kolory.

  341. ahasverus
    lubisz „Rudobrodego” (Red Beard)… z tego, co piszesz rozumiem, ze jestes lekarzem z zawodu, to i temat powinien byc ci bliski… 🙂
    Kurosawa byl wielki… bez przesady.. 🙂

  342. @remm, @Piotr II,
    Nawet ja wiem, że te 17 mld ma być rozłożone na lata, więc prof. Marek Migalski tym bardziej. Wyżej napisałem -powołując się na – gen. prof. dr. hab. Boguslawa Packa, że te koszty należy pomnożyć przez dwa (infrasrtuktura, zabezpieczenie itp.) Na razie w necie tej wypowiedzi nie ma, ale obejrzę jeszcze raz tę rozmowę w TVN24 i wynotuję, co trzeba.

    Jeszcze o tym „rozłożeniu” na lata – chyba to nie będzie tak, że będziemy spłacać po 10 lub 20 dolarów rocznie? No właśnie, ale w takim razie ile?
    Nie sądzą, żeby były to jakieś nieodczuwalne dla budżetu kwoty.
    Rozumiem oczywiście, że będąc w NATO mamy pewne obowiązki i musimy je wypełniać w zamian za niezbyt pewne gwarancje bezpieczeństwa, ale czy mu musimy się sadzić na te F-35?
    Zdaję sobie sprawę, że Polska, to nie jakaś tam Rumunia, Węgry, czy Czechy, ale zarówno Madziarzy, jak i Czesi zadowolili się Gripenami, ci drudzy nawet ich nie kupili, lecz wypożyczyli, czeska flota śmiglowców, to polskie „Sokoły”, ruskie „Mi” ileś „Eurocopterów”, a Rumuni, to latają na zmodernizowanych przez Izrael Migach 21, tak -21. i mają śmigłowce produkowane u siebie, rumuńskie IAR, a planują zakup F-16, nie F-35. I nikt się ich, tzn. Czechów, Węgrów, Rumunów nie czepia, że wymogów nie spełniają. A my musimy mieć F-35.
    Rzeczony gen. Pacek powiedział, że to fajnie, że takie samoloty będziemy mieć, ale akurat takie są nam średnio potrzebne, bardziej by się przydały rakiety średniego zasięgu, „ziemia-powietrze” i „ziemia-ziemia”, których w ogóle nie mamy i bez których jesteśmy w zasadzie bezbronni, gdyby Ruskim przyszło do głowy nas zaatakować.
    Jeśli tak, to chyba lepiej kupić te rakiety i jakieś tańsze latawce. Jeśli gardzimy Gripenami, to może coś z Francji, jakieś Rafale, czy Mirage, albo Tornado z UK, albo nawet te F-16, jak już muszą być amerykańskie.

    Pytasz Piotrze, czy Rosja chce zaatakować NATO? Ja też tego nie wiem. Móc, mogą, ale po co? Ziemi im brakuje, lasów, wody? Myślisz, że stać ich na okupację Europy, nawet głupiej Polski? Jeśli tak, to dlaczego nie atakują już, teraz kiedy Polska jest bezbronna, a Rumunii latają rupieciami? Albo, dlaczego nie napadną Ukrainy, ale tak konkretnie, nie tam jakieś Donbasy, jakieś ludziki zielone?

    Mamy zobowiązania wobec NATO, ale wywiązujmy się z nich rozsądnie, tak, jak inni, chyba mamy ważniejsze wydatki niż na zabawki dla Płaszczaka, na kampanię Pisdudy.

  343. pombocek
    31 stycznia o godz. 20:45

    „ … nie odróżniasz sztucznego przekopu od istniejącego od wieków i utworzonego przez naturę rowu w mierzei …”.

    Nie wydaje mi się, aby Jamieński Nurt był naturalny ― choć niby na taki wygląda, nie jest poprowadzony najkrótsza drogą. Jak tylko by powstał szybko byłby zamulony z powodu silnych fal na płytkim Bałtyku, kotre docierają do dna. Nawet niedawno wybudowany lub zodernizowany falochron, jak piszesz, nie jest skuteczny. Nie znalazłem w polskich i niemieckich źródłach informacji na ten temat, ale wiadomo, że jezioro Jamno powstało w sposób naturalny, czyli zatoka została mierzeją odgrodzona od morza. Także mnie to wygląda na niemiecką robotę, ale nie upieram się, że mam rację.

  344. remm
    31 stycznia o godz. 22:36

    „Te 32 samoloty kosztują 4,6 mld USD, czyli ok. 18 mld złotych”.

    18 miliardów PLN to rząd Tuska w pół roku przekręcany był na podatku VAT.

    A poza tym:
    Chcesz pokoju ― gotuj wojnę. Historia świata dowodzi, że brak możliwości obronnych gwarantuje wojnę.

  345. Bar Norte
    31 stycznia o godz. 23:30

    „Powiedz mi, gdy tak sobie idziesz z żółtą racą na marszu niepodległości krzycząc „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” to uprawiasz neopozytywizm wittgensteinowski”?

    Raczej myślę o Nietzsche? 🙂

    „Mauro, co masz przeciwko czarnym swetrom albo np. czarnym beretom”?

    Osobiście nic, zakładałem, być może optymistycznie, że rozmówca cokolwiek wie o latach 50. ― czasach największej popularności Sartre’a. Wówczas najbardziej znani przedstawiciele paryskiej bohemy, zanim jeszcze uświadomili sobie, że są lewicą ubierali się na czarno.

    https://c8.alamy.com/comp/A7EAK7/juliette-greco-french-singer-A7EAK7.jpg

    Trochę było w tym pozy, nieco mody, a trochę nudy. Później założyli marynarki w stylu Mao Zedonga, bo akurat maoizm popularny był na Zachodzie.

  346. Gdyby ten gościu, który ważył nieboszczyków, wiedział, że dusza jest bytem niematerialnym, to pewnie by tych umarlaków nie ważył, wiedząc, że dusza nie ma wagi. 🙂

  347. Piotr II
    31 stycznia o godz. 22:43

    „Czy Rosja ma zamiar zaatakować Polskę, czy nie ? Pytanie nie ma sensu … natomiast realny problem jest, czy Rosja ma zamiar zaatakować NATO”?

    Prawdopodobnie Rosja sama tego nie wie. Duża wojna zwykle zaczyna się od małego epizodu, czasem wbrew intencjom. Norwegia też się zbroi w obawie przed incydentami z udziałem Rosji, za małymi dla NATO, zbyt dużymi dla Norwegii. Ciekawe że ci, którzy domagają się solidarności w ramach UE pierwsi protestują przeciw solidarności w ramach NATO i zakupowi F-35.

  348. Mauro Rossi
    1 lutego o godz. 1:40
    „… bo akurat maoizm popularny był na Zachodzie”.ą
    ___________________________________
    Oj chyba nie tylko na Zachodzie, znam paru gości z Krakowa, którzy na początku lat 70. jeździli do Warszawy, do ambasady Chińskiej Republiki Ludowej i przywozili stamtąd slynne „czerwone książczki”, i jak bym Ci powiedział, kto był wśród nich, to byś nie uwierzył. Dziś niektorzy z nich są bardzo ważnymi hiPiSami i udają konserwatywnych katolików. 🙂

  349. tejot
    31 stycznia o godz. 17:55

    „Konstytucja mówi wprost, jednoznacznie – 4 członków KRS wybiera Sejm, 2 członków KRS wybiera Senat. Zapis w ustawie, który to zmienia jest sprzeczny z konstytucją”.

    Od kilku tygodni masz problem ze zrozumieniem kilku nietrudnych zdań.

    1. Krajowa Rada Sądownictwa składa się z:
    1) Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
    2) piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych,
    3) czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów.
    (…)
    4. Ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa.

    To właśnie ta ustawa: z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa, tekst ujednolicony ( Dz. U. z 2019 r. poz. 84).

    Konkretnie Art. 9a.
    Sejm wybiera spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych piętnastu członków Rady na wspólną czteroletnią kadencję.

  350. jobrave
    1 lutego o godz. 1:50

    „Dziś niektorzy z nich są bardzo ważnymi hiPiSami i udają konserwatywnych katolików”.

    Wiem o kim mowa, każdy może się zmienić na lepsze. Tylko krowa nie zmienia poglądów.

  351. „Pies” hiPiSowski zmienił się na lepsze???
    Maupo znów strzelił niezamierzonym dowcipasem.

  352. @jobrave, remm, Piotr II i kto tam jeszcze…

    F-35 są bez-celowe.
    PiS będzie strzelać panu Bogu w okno?

    https://natemat.pl/298237,mysliwce-f-35-sa-niecelne-bloomberg-pisze-o-usterkach-mysliwcow

  353. Ciekawy artykuł chociaż smutny

    Polska ma najmniejsze zasoby wodne w Europie.
    Tylko z Cyprem mozemy sie porównywać.
    Rzeki i jeziora wysychają, tragicznie zmniejsza się poziom wód podziemnych.
    Jest to wynikiem i ocieplania klimatu, mało deszczu, mało śniegu, kopalnie odkrywkowe i inne przemysły które pobierają ogromne ilości wody.
    Do tego dochodzi wtrącanie się od powojny w osuszanie bagien i rowów melioracyjnych.

    Praktycznie jesteśmy w konkurencji z krajami takimi jak Egipt jeśli chodzi o zagrożenia braku wody.

    Dlaczego Polska wysycha?
    https://strajk.eu/dlaczego-polska-wysycha/

  354. Świat lubi rezerwaty…Żydzi jako Israel stosują jankesów sposoby pacyfikowania miejscowej ludności. Osadnicy robią podchody do Palestyńczyków jak kiedyś zdobywcy prerii do Indian…Taki religijny kanibalizm…w ramach uboju rytualnego aby przeżyć…Tak sobie myślę prywatnie, że Israel przejął metody III Rzeszy a Auschwitz-bis na Bliskim Wschodzie nie spadł z nieba…Ludzkość zgotowała ten los Palestyńczykom…zachodnia cywilizacja to brzmi dumnie…ale według Darwina wraca na drzewo…pomnik przyrody…A potem narzekają na młodzież…, że też mściwa…

  355. Powstanie Israela przypomina desant Żydów z całego świata bo ktoś im coś obiecał…kosztem rdzennej ludności. Aby utrzymać zdobycz eliminują miejscowych jak na polowaniach jankesów na zbiegłych niewolników a prewencyjnie mordują sąsiadów za miedzą…A świat tego nie widzi bo skupiony jest na zatruciu pokarmowym Skripala z naruszeniem suwerenności Anglii…Tak sobie myślę prywatnie, że na takie dictum ściągnięcie gajowego Maruchy jest sposobem lub wyczekanie bo koniec świata za dwa tygodnie…Męczeństwo prowadzi do zbawienia…ciągnijmy zatem losy…

  356. Mauro Rossi
    1 lutego o godz. 1:34

    „Nie wydaje mi się, aby Jamieński Nurt był naturalny (…) Jak tylko by powstał szybko byłby zamulony z powodu silnych fal na płytkim Bałtyku, kotre docierają do dna. (…) Także mnie to wygląda na niemiecką robotę, ale nie upieram się, że mam rację”.

    Jestem mile wzruszony, że się nie upierasz. To cię uczłowiecza.

    Na wszystkich bez wyjątku morzach i oceanach fale przy brzegu – nie tylko sztormowe – docierają do dna, a na południowym Bałtyku piasek jest przenoszony również przez zachodnie (najczęstsze) i wschodnie prądy. Masz rację, że ten piasek zamula naturalne odpływy wody z przymorskich jezior. Ale nie na całą wieczność. Te jeziora mają nie tylko odpływy, ale i dopływy (do Jamna wpływają 3 rzeczki), oraz doznają sztormowej cofki, więc ich poziom nigdy nie jest stały. Lustro Jamna jest średnio o 12 cm wyżej od poziomu morza, ale potrafi być i o 70 cm. Więc z zamulaniem ujść natura dawała sobie sama radę: poziom jeziora się podnosił i w końcu woda wypłukiwała sobie odpływ. Oczywiście, kiedy człowiekowate pobudowały sobie przy morzu i przy przymorskich jeziorach checze, wysoka woda mogła im zagrażać, dlatego pomagali jezioru udrażniać odpływy.

    Ciekawostka: rybakom w Rowach zdarzało się to robić nawet łopatami, żeby się dało wyjść z portu.

    Problem zamulania ujść lądowych wód do morza jest na całym świecie. Te ujścia są naturalne, tyle że mniej lub bardziej uczłowieczone. Gimnastykowanie się człowiekowatych z naturą jest zajęciem stałym, odkąd zaczął czynić sobie ziemię poddaną. W każdym razie tak sobie, dureń jeden, wyobraził, że czyni.

    Jako drugą ciekawostkę, podrzucam ci dwie ilustracje.

    Zatkane ujście kanału Jamneńskiego przed jego uczłowieczeniem – góry piasku to robota koparki; te góry jeszcze się nie zdążyły zniwelować, jak zwykle się dzieje, a kanał już od nowa zatkany.

    Zatkane ujście kanału Jamneńskiego po zbudowaniu falochronu za 18 milionów, który miał zapobiegać zatykaniu.

    Za mała moja kapusta, by liczyć, ile było zatkań i odtykań ujścia po zbudowaniu falochronu w roku 2015.

    https://photos.app.goo.gl/YsLZb7GCmcjruHPQ6

  357. Tydzień, który teraz się kończy był okresem, który niechlubnie przejdzie do historii.
    I to z wielu powodów.

    W piątek późną porą odbyło się głosowanie w Senacie amerykańskim.
    Dotyczyło tego, czy będa powoływani dodatkowi świadkowie. To znaczy ci, którzy nie zgłosili się na przesłuchanie do izby niższej Kongresu.

    Wynik głosowania był 51 : 49
    Na korzyść tych, którzy głosowali przeciw.

    TYLKO dwoje Republikanów głosowało za przesłuchaniem świadków.

    Pomimo, że te nazwiska wam niewiele mogą mówić, to je podam.
    Bo uważam, że ludzi ze zdrowym kręgosłupem, a zwłaszcza w okolicznościach różnych nacisków, presji należy pamiętać i honorować chociażby tym, że ich nazwiska będą cytowane wszędzie gdzie to możliwe.

    To byli:
    Mitt Romney i Susan Collins

    Tylko dwoje uczciwych, prawych Republikanów.
    Jakież to jest przygnębiające

    Przez 3 następne dni przyszłego tygodnia odbędzie się pozór dalszego procesu, który zakończy się głosowaniem nad dwoma zarzutami postawionymi przez izbę niższa Kongresu.

    Piszę że to pozór, bo nie chcę wyrażac się wulgarnie.
    Oni są już tak bezczelni, że wielu pisze i mówi, że wiedzą, że Trump jest winny,
    ale co z tego?
    do impiczmentu nie dopuszczą i nie chcą ani sami znać więcej szczegółów, ani nie chcą dopuścić, żeby ogół się o nich dowiedział.

    Wygląda na to, że Senat oddał swoją uprawnienia checks and balances, które są KONSTYTUCYJNYM uwarunkowaniem działania trójpodziału władzy.

    Oddał tę władzę na rzecz prezydenta, który reprezentuje władzę wykonawczą.
    Teraz Trump może robić co chce
    jest ponad prawem
    Demokracja finito w USA!

    Jeszcze była nadzieja w sędzim, który prezydiował temu procesowi,
    bo on może jeżeli chce sam postanowić, że proces bez świadków, zwłaszcza opornych w Kongresie, to jest parodia z Kongresu, z procesu i z KONSTYTUCJI.

    Ale też okazał się tym czym się okazał!!!

    Sporo tego miesca zapisałam, a chciałam poruszyć jeszcze kilka innych bardzo ważnych wydarzeń tego tygodnia.
    ale zrobię to kiedy indziej

  358. Wybrykiem politycznym jest partyjność katolików… skoro wierzą w jednego Boga to logiczne jest, że powinni wierzyć w jedną Polskę… Po co mnożyć wizerunki tymczasowości zwanej rajem ziemskim…Tak sobie myślę prywatnie, że modlitwa jest lepszym sposobem na życie niż marnowanie czasu na gdybanie co będzie jak oni wkroczą…jeżeli Bóg pozwoli…

  359. Przenoszenie syfa z jankesów piczkowania przez blogowanie może być gorsze od wirusa z Chin…Tak sobie myślę prywatnie, że jakie społeczeństwo taki syf nie prostujmy zatem politycznego garbatego…

  360. Jerozolimę trzeba odbić ! Chrześcijanie świata łączcie się ! Wasza religia bez żródełka z Jerozolimy nie ma sensu…wyschnie…Tak sobie myślę prywatnie, że teraz tzw. zachodnia cywilizacja widzi sens istnienia bo Unia w rozkładzie a NATO ma zdegenerowany mózg…

  361. @pombocek

    Jamno to laguna powstała z zatoki morskiej, z czasem odcięta od morza przez mierzeję.
    Jamneński Nurt (Jamunder Tief) – naturalna przetoka – do 17. wieku był szeroki i żeglowny na tyle, że Koszalin był naturalnym portem.
    Z powodu licznych sztormów i zmian w hydrografii Bałtyku Nurt był zasypywany piaskiem coraz bardziej, aż w 1893 postanowiono go odkopać. Od tego czasu człowiek odkopuje, morze zasypuje i tak w kółko…
    Jak skuteczne będzie przekopanie Mierzei Wiślanej, można się nauczyć na tym przykładzie.

  362. Co Kaczyński zrobi z komunistycznym prezentem zwanym Ziemiami Zachodnimi…sędziów wyprowadzić bo… Czy stalinowski prezent będzie zwrócony czy zostanie tylko usunięta tablica jak z Pałacu KiN…Tak sobie myślę prywatnie czy pisowska okupacja tych ziem zamiast mrocznej sowieckiej jest przyzwoita…A czepiają się Krymu i Donbasu…

  363. Nam Polakom należy się własne państwo…bez obcych języków…rzecze Duda…Tak sobie myślę, że rzekł…a myślał Palestyńczykom…w ramach o waszą i naszą…

  364. Kupując od jankesów i Israela finansujesz pacyfikację Palestyńczyków i Syryjczyków…Tak sobie myślę o sponsorach kupujących abażury z ludzkiej skóry…garbowanej w pacyfikacjach…

  365. jobrave
    1 lutego o godz. 1:41
    „Gdyby ten gościu, który ważył nieboszczyków, wiedział, że dusza jest bytem niematerialnym, to pewnie by tych umarlaków nie ważył, wiedząc, że dusza nie ma wagi”

    Pojechałeś po bandzie – bez urazy – jak wikary katolicki z Trąbek Wielkich.

  366. „w rurach zimna woda,
    troche bedzie szkoda ,
    gdy – bym sie tym miał golic”
    gotuje wode w czajniku i spiewam dalej
    „ładne oczy masz, komu je dasz?”;

  367. @zetus1

    Myślę, że to jest warte wysłuchania

    Chris Cuomo: You should be mad as hell
    https://www.youtube.com/watch?v=BOooUVVh1K8

    Pozdrawiam

  368. berlin; wielka chrytatywna akcja liczenia bezdomnych dobiegla konca, ale na oficjalne wyniki musimy jeszcze poczekac;
    tajemnica poliszynela jest, ze wiekszosc tulaczy w b. to polacy i polki, ale jest prawie pewne, ze malo kto z tej grupy dal sie przez
    honorowych funkcjonariuszy milosierdzia zarejestrowac, tylko dal nura w oplotki;

  369. Szkoda. Technologie angielskie to najwyższa klasa. Najwazniejszą częścią montowanych w Tuluzie airbusow jest angielski silnik rols royce’a. Będą się musieli jakoś dogadać, żeby te silniki i przekraczały kanał La Manche bez cła. Mniejsze zmartwienie będzie miala Unia po polexicie. Produkcję klamek do airbusa przejmie Malta albo San Marino.

  370. „Historia świata dowodzi, że brak możliwości obronnych gwarantuje wojnę”.

    Historia raczej dowodzi czegoś odmiennego. Czynienie przygotowań na wypadek konfliktu zbrojnego, potencjalnie zwiększa ryzyko jego wystąpienia. Istnienie armii – samo w sobie – stwarza zagrożenie ich użycia, przez niezrównoważonych polityków.

    „Chcesz pokoju ― gotuj wojnę”.

    Nie ma drogi do pokoju. Pokój jest drogą.

  371. @404 6:11
    Podzielam opinię.
    Sprawdziłam wyżej i okazało się że link skierowany do was był jedynie powtórzeniem poprzedniego, właściwy o zielonych nadziejach tu:
    https://www.veteranstoday.com/2020/01/31/555410/
    Pozdrawiam na przyszłość.

  372. tak, tak, takze i umnie nastapila dobra zmiana i dziala tu teraz (berlin) PPdP (patrol powrotu do polski), ktory walczy skutecznie, w towarzystwie prasy i telewizji, z problemem przykrywania sie gazetami na lawkach w parku i spania w najlepsze po konsumpcji taniego czeskiego piwa;
    jak donosza juz trzech takich delikwentow wyekspediowano do mamy, a jeden nawet w polsce (juz ponad rok!) pozostal;

  373. III Rzesza szykowała się do „pokoju” przez totalne zbrojenia a świat udawał, że tego nie widzi choć sprzedawał surowce…Tak sobie myślę prywatnie, że pokojowe zbrojenia jak sprawiedliwe wojny wymyślił austriacki malarz pokojowy…

  374. Po wypowiedziach Jakiego, Protasiewicza, Rokity o Niemcach ci ostatni szturmować będą loty Condora…Tak sobie myślę, że LOT kupił Condora na złość Niemcom…spadaj Szwabie !…

  375. dezerter83
    1 lutego o godz. 8:12

    jobrave
    1 lutego o godz. 1:41
    „Gdyby ten gościu, który ważył nieboszczyków, wiedział, że dusza jest bytem niematerialnym, to pewnie by tych umarlaków nie ważył, wiedząc, że dusza nie ma wagi”

    Pojechałeś po bandzie – bez urazy – jak wikary katolicki z Trąbek Wielkich.
    ______________________________________________
    Dlaczego po bandzie, przecież zgodnie z wiarą katolicką, ale nie tylko zgodnie z nią dusza jest bytem niematerialnym, duchem, więc nie można jej zmierzyć, zważyć, tak jak np. myśli- jej też nie dotkniesz, nie zważysz, nie zmierzysz.
    O ile pamiętam, to Świadkowie Jehowy nie podzielają takiego poglądu, waszym zdaniem, dusza jest bytem materialnym, bo dusza, to po prostu człowiek,czyli dusza – inaczej człowiek. Czy jakoś tak.

  376. „Duda tańczy – prezes gra„

    Ktoś się kapnął jak subtelny jest ten dowcip i jak pomieszane są tu role.

  377. Na marginesie
    1 lutego o godz. 3:16

    @jobrave, remm, Piotr II i kto tam jeszcze…

    F-35 są bez-celowe.
    PiS będzie
    strzelać panu Bogu w okno?
    https://natemat.pl/298237,mysliwce-f-35-sa-niecelne-bloomberg-pisze-o-usterkach-mysliwcow
    ________________________________________
    Mają też sporo innych wad, jest mnóstwo informacji w necie na ten temat, ale zawsze można powiedzieć, że to sowiecka propaganda. I prosowiecka. 🙂
    Pierwszy z brzegu komentarz w „Defence 24”, miłej lektury. 🙂

    „Wszystkie braki F 35 zostały zakwalifikowane do tak zwanej kategorii 1, która obejmuje kilkanaście zidentyfikowanych, istotnych wad: System logistyczny ALIS (ang. Autonomic Logistics Information System) nie umożliwia zagranicznym operatorom samolotów zabezpieczenia tajnych informacji przed przesłaniem do USA, ani kontroli nad tym co jest wysyłane. Jest to jeden z powodów, dla których Niemcy zrezygnowały z pozyskania F-35. Nagłe skoki ciśnienia w kabinie mogą powodować uraz ciśnieniowy, powodujący poważny ból ucha i zatok. System logistyczny części zamiennych nie odzwierciedla w pełni realnych danych, co powodowało już niemożliwość realizacji zadań z powodu braku części. Podczas wykonywania manewrów z kątem natarcia powyżej 20 stopni pilotom F-35B i F-35C zdarzało się tracić sterowność w zakresie niekontrolowanego pogłębiania manewrów w trzech osiach. Lot z prędkością naddźwiękową, powyżej 1,2 Macha, powoduje uszkodzenia i łuszczenie się specjalnej powłoki stealth w maszynach F-35B i C. W F-35A i F-35B pęknięcie opony podczas lądowania może spowodować uszkodzenie obu niezależnych instalacji hydraulicznych, co grozi zniszczeniem maszyny. Na wyświetlaczu hełmu (który zastąpił HUD) pojawia się czasem „zielona poświata” która czyni obraz nieczytelnym, co może być groźne np. podczas lądowania na lotniskowcu. Nocą, przy małej ilości światła gwiazd kamera termowizyjna wyświetla czasem zielone prążki, które utrudniają np. dostrzeżenie horyzontu oraz mogą być zagrożeniem podczas lądowania, szczególnie na lotniskowcu. Podczas lądowania w gorącym klimacie, starsze silniki F-35B mogą nie generować wystarczającego ciągu do pionowego lądowania. W temperaturze od -30 stopni Fahrenheita (-1,1 stopnia Celsjusza) F-35 błędnie informuje o awarii jednego z akumulatorów, co prowadziło niekiedy do anulowania realizowanych misji. Radar w trybie morskim przeszukuje tylko niewielki wycinek powierzchni morza przed maszyną. Problemy z interfejsem uzbrojenia, ujawnione podczas testów uzbrojenia w grudniu 2018 r. „.

  378. GajowyM.
    1 lutego o godz. 6:50

    Właśnie już cztery lata obserwuję , co się tam dzieje od powstania między falochronem a brzegiem pierwszej wyspy imienia JPII. Potem były kolejne wyspy JPII, półwyspy, mierzeje, a na filmiku – boisko piłkarskie. Dlatego nie tylko oczami wyobraźni widzę, co się będzie działo z rowczakiem przez kaczą mierzeję, gdzie palik zniknął jako ostrzeżenie boga wód.

    https://photos.app.goo.gl/ouufWSVbE6y75uHKA

  379. GajowyM.
    1 lutego o godz. 6:50

    Winowat, znalazłem lepszy widok zasypanego obszaru między falochronem i daleko wgłąb – samego ujścia.

    https://photos.app.goo.gl/77prs53A1sF1Gfk76

  380. PA2155
    1 lutego o godz. 1:20
    Filmy Kurosawa sa dla mnie przezyciem estetycznym. I wyzwaniem moralnym, jak np w kagemusha. Nie odbieraj mi zauroczen z mlodosci i litosci dla mojego zlego gustu. Jak mowil Céline: „Madame T visait juste, elle visait bas” czyli: „Pani T celowala (bardziej: mierzyla, miala na celu, starala sie) slusznie, mierzyla nisko”. Ja tak samo. Kurosawa mimo pewnych anachronizmow i gry aktorskiej jak z teatru nô jest dla mnie wielki.
    Masz prawie racje. Po studiach Technicznych i medycznych w Polsce, musialem powtornie studiowac we Francji (Polska nie byla w Unii E) i zrobil sie ze mnie dentysta. Quelle chute!!!

  381. Specjalnie dałem pod cytatem z Migalskego info o rozwaleniu lotnictwa przez PiS, by pokazać ze samo zakupienie nowoczesnej broni nie ma sensu jeżeli nie ma obsługi.
    Obecnie jesteśmy w Unii która jest wojskowo silniejsza od Rosji( która ma znaczna przewagę w broni atomowej , ale tą się wojen nie wygrywa , to bron odstraszania)
    Mądrzy politycy szli by na minimum zbrojeń (czyli tego co wymusza na nas Unia i na dodatek inwestować w bron na której jako kraj możemy zarobić. Na tej amerykańskiej możemy tylko stracić , a wzmacniamy przeciwnika UNI USA

  382. Mauro Rossi
    1 lutego o godz. 2:13

    Mój komentarz
    Rossi cytuje konstytucję, w której jest zapisane, ze Sejm wybiera 4 członków KRS, a Senat wybiera 2 członków KRS

    oraz cytuje

    sprzeczną z konstytucją ustawę sprokurowaną przez PiSowskich teoretyków państwa i prawa, w której jest zapisane, ze Sejm wybiera dodatkowo poza tymi czterema 15 członków KRS

    oczekując, w wielu przypadkach słusznie i prawidłowo, że lud czytający takie zawiłości ich nie zrozumie i przyzna słuszność PiSowskim twórcom dobrej zmiany, dla których konstytucja jest postkomunistyczną broszurką, w której 4=15 lub 4=19 w zależności od tego którym rogiem ją przepuszczą przez wyżymaczkę swojej propagandy.

    W tym zamieszaniu prawnym, które PiS generuje, występuje jeden istotny handicap dla PiSu ze strony organów UE, ze strony TSUE.
    Otóż unijne organy mogą wskazywać tylko i wyłącznie na niezgodności polskich aktów prawnych (ustaw) z zasadami zapisanymi w Traktacie Lizbońskim, jak np. niezależność sądownictwa, niezawisłość sędziów.
    Instancje unijne formalnie nie mogą „przyczepiać się” i nie przyczepiają się do sprzeczności z konstytucją uchwalanego przez PiSowski sejm prawa, natomiast mogą z racji ratyfikowania przez Polskę Traktatu domagać się respektowania zawartych w nim postanowień.

    Dlatego PiSowska Propaganda stara się pomijać sprzeczność swoich ustaw z konstytucją (bo o tym Unia nie mówi), a łamanie konstytucji nazywa reformą sądownictwa, którą każdy rząd (partia, która ma większość w parlamencie) może przeprowadzać we własnym zakresie, w niezależności od jakichś tam traktatów, bo to nasza i wyłącznie nasza sprawa, Unii nic do tego.
    Taka jest linia obrony PiSowskich destruktorów Polski jako demokratycznego państwa prawnego.
    Pzdr, TJ

  383. tejot
    1 lutego o godz. 11:06

    Ten styl PiS uprawia wierny Mauro. ale sądzę, że to nie tylko naśladowanie mistrza, lecz przede wszystkim to, co wyszczególniłeś, tejotku, precyzyjnie u Jarka: to osobowość z deficytami, z powodu których bycie na „nie” jest racją jego życia. Nie ma znaczenia, czy jest powód mówienia „nie”, czy nie ma – samiec „Nie” jest po to, by go znaleźć.

  384. @Lewy
    1 lutego o godz. 8:43

    „Mniejsze zmartwienie będzie miala Unia po polexicie. Produkcję klamek do airbusa przejmie Malta albo San Marino”.

    No właśnie. Obserwując wzmożenie patriotyczno-antyunijne po Brexicie, po raz kolejny załamuję ręce nad głupotą narodu polskiego, który wypiera ze swojej świadomości fakt, iż Wielka Brytania była w Unii jednym z największych płatników, a Polska jest największym beneficjentem.

    Dumny naród polski zapomniał, jak wielu jego przedstawicieli żyje dzięki Unii. Całkowicie lub częściowo, pośrednio lub bezpośrednio. Dzięki emigracji, dzięki otwartym rynkom, na które polskie firmy mogą eksportować swoje produkty, no i dzięki dotacjom, które od lat finansują kilka dziedzin polskiej gospodarki, od budowlanki po kulturę i sztukę. Duża część dumnego narodu polskiego, która obecnie korzysta z tych wszystkich benefitów, wcześniej żyła w biedzie, czasem skrajnej. I gdyby Polska wystąpiła z Unii, to tamta bieda szybko by tu powróciła. No, może z tą różnicą, że Polska jeszcze przez wiele lat będzie wyglądała lepiej niż przed 2004, bo co zostało wybudowane za „unijne”, tego nikt nam nie zdemontuje, dopóki samo się nie rozpadnie.

  385. Jarosław Ka – mentalność
    pombocek
    1 lutego o godz. 11:26
    tejot
    1 lutego o godz. 11:06

    Ten styl PiS uprawia wierny Mauro. ale sądzę, że to nie tylko naśladowanie mistrza, lecz przede wszystkim to, co wyszczególniłeś, tejotku, precyzyjnie u Jarka: to osobowość z deficytami, z powodu których bycie na „nie” jest racją jego życia. Nie ma znaczenia, czy jest powód mówienia „nie”, czy nie ma – samiec „Nie” jest po to, by go znaleźć.

    Mój komentarz
    Największą przypadłością Jarosława Ka jest przerost wyobraźni na styku z nieufnością i podejrzliwością, który każe stawiać opór inicjatywom, których on nie rozumie lub nie zna, a które on automatycznie uważa za podejrzane, czyli wrogie, np. uchodźcy roznoszący pasożyty.

    Drugą niedogodnością jest przerost przekory (wszystko – na nie) o którym piszesz, który zniekształca aparat analityczny i decyzyjny, prowadzi do skrajnych ocen, zmusza do odrębności, prowadzi do stałego ustawiania się w konflikcie do otoczenia, czyli kłótliwość, pieniactwo i warcholstwo.
    Nie należy tego zestawiać, mylić z dobrodusznym wyglądem Jarosława, który bardzo słabo koreluje z jego mentalnością.

    Jego pozorowana spokojna, pełna wyrozumiałości postawa wobec ludzi nie daje się trzymać stale na wodzy, przerywana jest przez paranoidalne napady furii (zdradzieckie mordy, i kanalie, zabiliście mojego brata) oraz głoszenie nienawiści w postaci dzielenia ludzi na sorty, komunistów i złodziei oraz prawdziwych Polaków, a także nagłe ni stąd ni zowąd – kto podnosi rękę na Kościół ten podnosi rękę na Polskę, itd.

    To są te krótkie momenty, w których przypadłości Jarosława Ka stają się jawne, dają znać o sobie każdemu, kto ma oczy i uszy.
    Pzdr, TJ

  386. Struktura unijnego PKB wczoraj i dziś tj przed brexitem i po brexicie:

    Niemcy wczoraj 20,7% – dziś 24,2%
    Wielka Brytania wczoraj 14,7% – dziś 0%
    Francja wczoraj 14,5% – dziś 17%
    Włochy wczoraj 10,6% – dziś 12,5%

    Niemcy/Wielka Brytania/Francja wczoraj 49,9% – dziś Niemcy/Francja/Włochy 53,7%

    Polska wczoraj 3,0% – dziś 3,5%

  387. Napomykałem o epidemii masło-maślanego używania wyrazu „skutecznie”. Nie robi tego prosty boży lud, lecz właśnie nieprosty, który z racji bogatszego słownictwa ma o wiele więcej okazji do bycia krzywym niż lud prosty. Któryś z komentatorów dał piękny przykład inteligenckiego idiotyzmu: „Zabić skutecznie”. Oto naukowy przykład z portalu Interii:

    „Skutecznie zabija wirusy. Świetnie chroni płuca i oskrzela”.

    Internet prowadzi na skróty do ubełkocenia codziennego języka, więc i życia. Niestety, widać to również na blogach „Polityki”. Protekcjonalne traktowanie języka: „Nieważne, JAK mówię, ważne – CO”; Wielo- i pustosłowne gadulstwo, nieprzygotowywanie i niesprawdzanie teksów przed opublikowaniem, no i przede wszystkim poziom przyswojenia języka w latach szkolnych. Z językiem jest trochę podobnie jak z umiejętnością myślenia: najlepszym czasem na rozpoczęcie wyrabiania tych umiejętności jest dzieciństwo i wczesna młodość. Więc nawet czas studiów to już trochę późno – również dla kandydatów na nauczycieli języka polskiego. „Poczytaj mi, mamo” – to jeden z wielu przykładów, że PiS – zwłaszcza miniona, na szczęście, pani Zalewska – miałby się czego uczyć od PRL, a nie tylko psy wieszać i pluć.

  388. 12:30 Bar Norte

    Bardzo ciekawe, ale niestety mylące. Tylko PKB w wyrażeniu PPParity pokazuje ile kto produkuje. W wyrażeniu nominalnym jak znalazłeś Chiny dalej produkowałyby mniej niż powiedzmy Niemcy skoro 5 bochenków chleba w Chinach kosztuje tyle co 1 bochenek w Berlinie. A jednak – to Chiny produkują 5 razy więcej bochenka:)

  389. Innymi słowy udział Polski w PKB Unii jest o wiele wyższy niż podano:)

  390. To że Włosi potrafią sprzedać butelkę wody mineralnej w Rzymie za 3 euro to jeszcze nie znaczy że pobili naszą Muszyniankę:)

  391. Tak na oko realny nie nominalny PKB Polski imho nie będzie więcej niż 3 razy mniejszy niż ten Niemiec

  392. No może 4, ale kudy do 8…

  393. Czarne owce.
    To pan prezes Marian Banaś,
    pan agent Tomek, pan arcybiskup
    Marek Jędraszewski, pan
    prezes Jacek Kurski, pan były
    prezes Komisji Nadzoru Finansowego
    Marek Chrzanowski, pani
    sędzia Trybunału Konstytucyjnego
    Krystyna Pawłowicz, pan
    sędzia tego Trybunału Stanisław
    Piotrowicz, pan prezes GetBack
    Krzysztof K.

  394. Tak, sprawdziwszy. Ma się to wyczucie do liczb! Realny PKB Niemiec jest tylko 4,4:1,4 raza większy od polskiego. Trzy razy.

  395. remm
    1 lutego o godz. 12:01

    „I gdyby Polska wystąpiła z Unii, to tamta bieda szybko by tu powróciła. No, może z tą różnicą, że Polska jeszcze przez wiele lat będzie wyglądała lepiej niż przed 2004, bo co zostało wybudowane za „unijne”, tego nikt nam nie zdemontuje, dopóki samo się nie rozpadnie„.

    Otototo – MOŻEMY wpaść z powrotem w błoto. Bardzo dużo roweruję po Środkowym Wybrzeżu. Widzę od 11., 12. lat obwodnice, nowe mosty, wiadukty, wiele odnowionych szos osiemnastej kategorii, których jeszcze w latach 90-tych nikt nie odnawiał. A nie są to szosy robione tak porządnie jak niemieckie kocie łby liczące sobie 80 i więcej lat bez remontowania. A przecież wszyscy starsi pamiętają świetnie bardziej na żarty się nadające niż do jeżdżenia dziurawe szosy sprzed transformacji (szwendając się w młodszych latach trochę dalej na rowerze, zauważałem różnice w stanie szos, kiedy przekraczałem granice ówczesnego województwa koszalińskiego – ze Słupskiem – i gdańskiego, bydgoskiego, poznańskiego.

    Teraz sobie jadę i myślę: No pięknie. Ale czysto polska przypadłość to – zbudować, a pombocek niech to utrzymuje, remontuje, konserwuje. Teraz budowy ruszyły, bo jest unijna kasa. Co będzie, jak się skończy. W takim tempie, jak jedzie donikąd PiS, szybko wrócimy do dziury (dziur).

  396. Może się starzeję ale widzę PRL w kolorach Cepelii, Mazowsza, Śląska, Aleksandrowa, o pochodach 1-go maja nie wspomnę…Tak sobie myślę prywatnie, że był mrok… w piwnicy ale wystarczyło przeciągnąć kabel z żarówką…i chciało się żyć bo było widać zapasy zimowe…Na wypadek gdyby Niemcy napadli; polscy żołnierze i radzieccy po drugiej stronie ulicy ćwiczyli gest Kozakiewicza…Był święty spokój nie tylko w dzielnicy…Ukochany kraj,umiłowany kraj…a teraz burdel moralny między katolikami…

  397. satrustequi

    „Innymi słowy udział Polski w PKB Unii jest o wiele wyższy niż podano”

    Nie łam się tym niskim udziałem Polski w PKB unijnym, bo pocieszające jest, że od północy w związku ze spadkiem PKB UE o 14,7 procent Polska ze swymi 3,5 procentami w strukturze unijnego PKB stała się szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej – wcześniej była siódmą, oczywiście największą.

    Natomiast jesli chodzi o Chiny to jeszcze wczoraj wzrost ich nominalnego PKB musiałby wynosić 32,2 procenta by gospodarczo wyprzedziły Unię Europejską. Natomiast już po północy ten wzrost musiałby wynosić ledwie 12,9 procenta.

    Powyższe dane wg szacunków MFW o wielkościach PKB w 2019 zaprezentował z okazji brexitu dziennikarz ekonomiczny Rafał Hirsch.

  398. Dzięki dziurom Szwajcarzy wyszli na ludzi…Tak sobie myślę prywatnie, że dziura ma swoją funkcję bo bierzesz dziurę oblepiasz ciastem i wychodzi obwarzanek krakowski czy bublik…Na dziurach można zarobić…nie potępiajmy dziury w czambuł…A z hunwejbinami szybciej wrócimy do nory…

  399. Bar Norte 13:00

    Te nominalne dane są prawidłowo zacytowane, jednak jako się rzekło prawdziwa analiza zaczyna się od podania – panie Hirsch – danych realnych o PKB.

  400. Notabene to co obserwujemy ostatnio to przyspieszenie zbliżania nominalnych płac i cen do tych w Niemczech, co odbywa się wśród medialnej opozycyjnej narracji „inflacja ante portas”.

  401. satrustequi

    Jak wspomniałem za red Hirschem MFW wystarczają nominalne.
    A ostatecznie to MFW dzieli i rządzi.

  402. Nieprawda, MFW bardzo słusznie posługuje się i nominalnymi, i realnymi.

  403. satrustequi

    Skoro tak to przecież nie ma powodu byś nie przedstawił zmian udziału PKB realnego poszczególnych państw w strukturze realnego PKB UE – tak jak to zrobił red Hirsch w odniesieniu do wczorajszej nocy we wskaźnikach nominalnych.

    Mozliwość porównania zestawienia statystycznego red Hirscha i twojego byłaby na pewno pouczająca.
    A może i budująca w odniesieniu do Polski.

  404. Jarosław Kaczyński chce władzy dla samej władzy by dogodzić swemu rozdmuchanemu ego.
    Władza, daje mu możliwość niszczyć wszystkich lepszych od niego i pozwala się napawać strachem i podziwem dla swej osoby. Lizusy i pochlebcy miło głaszczą jego próżność, a dwór na każde skinienie dopełnia całości. Większość na tym blogu pewnie zna
    Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku

    „Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i
    durnowaty, tak by swoim pojmowaniem istoty sprawy, nie peszyć przełożonego.”

    Gdyby go nie było po dojściu do pełnej władzy JK wydał by pewne go sam.
    Pamiętamy co pisał o ludziach PC – przypominam

    „PC to był straszliwy zoolog, w sensie: ogród zoologiczny. To było dziwne zbiorowisko. Dużo tam wtedy było różnych takich środowisk niesłychanie skrajnych, integrystycznych katolików, ludzi o uogólnionej pretensji do świata, także trochę ludzi niezupełnie zdrowych na umyśle”

    Z tego zbiorowiska w PiS JK zostawił wszystkich dla siebie użytecznych , a więc i tych „niezupełnie zdrowych na umyśle”
    Tym ludziom pozwala niszczyć Polskę i Polaków jeżeli przybliża go to do celu.

    On zna jako tako historię ludzi władzy i wie, że zawsze komuś się ona nie podobała i zawsze ktoś próbował to wykorzystać by władzę przechwycić. Stąd jest nieufny i bardzo podejrzliwy wszędzie widzi spiski i to co nazywa układami.
    On wie, że trzeba zmontować grupę pomagierów by pomagała w uzyskaniu władzy i tak grupa to ten układ.
    Nic dziwnego że taki człowiek dopuszczony do władzy to niszczyciel lepszy od jawnego wroga.

  405. jobrave
    1 lutego o godz.9.38
    „Przecież zgodnie z wiarą katolicką (…) dusza jest bytem niematerialnym”.

    Czyżbyś się utożsamiał z tym poglądem ?

  406. Uzupełnienie tekstu o JK
    Zarówno Prawo i Sprawiedliwość jak i Jarosław Kaczyński od lat walczy z uczciwością w życiu publicznym – Beata Mazurek

  407. @jobrave 1 lutego o godz. 10:02

    Przeczytałam – ale to wszystko jednak robi na mnie mniejsze wrażenie niż rewelacja z „Na temat”, bo te latadełka to podobno ma być broń? A co to za broń, która nie umie celnie strzelać? To jest news typu „trach po oczach”. I tak się go odbiera. 🙂

  408. @maciek.g 1 lutego o godz. 15:08
    Ten cytat powinien się znaleźć na plakatach wyborczych opozycji 🙂

  409. Czy nie jest fikcją trójwładzy posiadanie KONSTYTUCJI i urzędów centralnych i reszty biurokracji a faktycznie rządzi zwykły poseł…Tak sobie myślę prywatnie, że to pokazuje jakie oszustwo polityczne wprowadzono w życie nad Wisłą…z bożą pomocą…państwo wydmuszka !…

  410. @jobrave

    Pojawił się ekspert od od F35 ,bardziej jako malkontent cytujacy opinie innych znawcow.

    Dziwne ale Rosjanie i Chińczycy jak na razie nie potrafia wyprodukowac nawet z takimi wadami.

    Duraku zdurowaciały zaglednij do tekstu czlowieka kompetemtnego w tej dziedzinie Marka Świerczyński tekst w Polityce .pl Lot w przyszłosć ale bez trzymanki.

    W waszym mniemaniu najlepszym rozwiazaniem bylby ladujacy na łace Kukuruznik.

    Wczoraj małżonka rozmawiala z kolezanka jedna z tych co nienawidza PiS.Jej nienawisc wzrosla gdy PiS przyznal PIŃCET na dziecko .Przedtem byla dumna i blada z Skody Octavi a ty raptem jakiś Kowalski mający trojke dzieci postawil 12 letnia bryke Mecedesa wygladajaca jak nówka.Jej lament jak usłyszala w TVN mozna odluzyć szpitale,zmniejszyc kolejki.Te argumenty użyla też moja żona.

    Hola ,hola czy to PiS nie wyda rocznie w tym roku 105 mld zł na NFZ czyli wiecej o 35 mld jak PO wydawalo w 2015.Przecież za te 30 mld zl wzrostu mozna kupic 48 sztuk F35 .

    Pytam dalej czy 13 dla emerytów nie kosztuje czasem 9 mld rocznie i dwie trzynastki to 32 F35 gdyż koszt transakcji to 20 mld zł spłacanej przez 15 lat.

    Zajrzyjcie na YOU -TUBE wpiszcie Łopata Kaczora i zobaczycie co sie tam dzieje – normalnemu Polakowi serce rośnie..

  411. 14:31

    Bar Norte

    Jak najbardziej, oczywiście!
    (Nie przedstawię bo Hirschowi zapłacili, a mnie nie).

  412. Portal „W polityce” jest po prostu tubą PiS-dzielstwa.
    Taka „Trybuna Ludu” w wersji PiS.

  413. Jankeska Wunderwaffe nie nadaje się do użytku!
    Kaczafi marnuje miliardy z budżetu!

    Tak powinny wyglądać nagłówki bulwarówek.

  414. Do tego jeszcze Duda w przykucu w Białym Domu,
    koniecznie z nagłówkiem „prezydent nas ośmiesza”

  415. Polska gospodarka (tak ekonomiści mówią zamiennie o PKB) jest 3 razy mniejsza niż niemiecka. W Polsce mieszka dwa razy mniej ludzi niż w Niemczech, wszelako.

  416. Tak więc Niemiec wyciąga tylko 1,5 raza więcej niż Polak, nie ma powodu płakać po kątach jak niektórzy że jest jakaś przepaść i z 4 razy bogaciej tam żyją:)

  417. @Mag
    Dzieki i wzajemnie. Kot nie wrocil ale to nie Szperek. Szperek ani mysli „przepasc”zwlaszcza,ze ogromnie ucieszyl sie z nowego legowiska zawieszanego na kaloryfer. Wisi tam calymi dniami.
    Wiosna, moja kotownia zaczyna juz czuc wole boza i niebawem wszystkie sie rozejda po okolicy w poszukiwaniu nowych rewirow. Ale mnie kazdego „zniknietego” szkoda. Pozdr.
    https://www.google.com/search?q=wiosenne+kotki+memy+fotosu&tbm=isch&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwjn0M_cy7DnAhUn0uAKHT13B1gQ420oCnoECAoQGA&biw=1366&bih=632#imgrc=fVOcHtuRTKt3dM

  418. @satrustequi 1 lutego o godz. 15:57

    Rewelacja! Zatem nie Polakom, tylko Niemcom należą się fundusze wyrównawcze. Od kiedy Polska zacznie płacić?

  419. 16:29

    Polska zacznie być płatnikiem netto zdaje się w pod koniec tej dekady? Jak znam życie to sporo dzikusów będzie chciało uciec z Unii wtedy:) Niemcom? No nie, z danych nie wynika.

  420. Brytyjczykom, najlepszym obok Niemców unionistom, podziękujmy za duży wkład w budowę polskich dróg i metra, i gościnę dla miliona naszych Krajanów.

  421. Co za kraj, tyle lat bez metra… Takie róźne dziadowskie kraje jak Korea Pn. mają od dziesięcioleci metro, a tutaj jak za króla ćwieczka było… Albo te drogi jakie były…

  422. Jest cała generacja powiacka która nie docenia transferów socjalnych, wiecie od bogatszych do biedniejszych… Za cholerę nie chcą…

  423. @ Na marginesie
    Czytac w języku polskim w zaczadzeniu pijackim nie potrafisz podejrzewajac durna wiedżmo
    o Pisdzielstwo szanowny tygodnik Polityka.

    Komorki mozgowe ze starosci ,żle ci pracują.

    Wyjaśniam moze coś ci sie skojarzy – napisałem wyrażnie w Polityce.pl czyli jest to portal gdzie aktualnie wypisujesz bęcłowata czarownico swoje wypociny z gniazda czarownic taplających się w smole..Gdybym napisał w polityce.pl dotyczyłoby to portalu Blizniaków Karnowskich jak wy Idioci nazywacie Pisdzielctwem.

    W dodatku czytaj ze zrozumieniem i jak nie masz wiedzy to sprawdż kto to jest Redaktor Marek Swierczyński i dla kogo pisze i o czym pisze cymbalińska.

  424. jakub01
    1 lutego o godz. 16:13

    Jakubku, que tal. Melduję posłusznie: dziś zdobyłem nową sprawność Harcerza Orlego.

    https://photos.app.goo.gl/6WBn5pv2KUwpy5nK8

  425. Geozak
    1 lutego o godz. 16:46

    Cóś pamientam, byl jakiści Zakrzeski z jakieguś Ilicóś, a teraz całkiem cóś inne. Tiebie któś pszerobił, stary, pryszczaty smark, na taka chamujła, czy tak sam?

  426. Chciwi władzy, majątku, racji, nawet racji na jakimś forum gdy gnają za Mauro dysydentem, stanowisk, monopolu… Ta formacja…

  427. satrustequi

    „Hirschowi zapłacili, a mnie nie”

    Hirschowi nie zapłacili. On to na swym prywatnym koncie w mediach społecznościowych opublikował.

  428. Może jakieś bannery reklamowe chociaż, może chociaż budowa jego marki… Always take a broader look, Bar…

  429. Artykuł Świerczyńskiego warto doczytać do końca.
    Niech nie zmyli ten entuzjastyczny wstęp jak to będzie wspaniale, gdy
    „Polska przeskoczy kilka poziomów w zdolnościach odstraszania i obrony. Taki miks wydaje się idealnie dopasowany do wykonania piorunującego kontruderzenia w pierwszych godzinach operacji obronnej. A jeszcze lepszy dla uderzenia wyprzedzającego, gdy wojna będzie nieunikniona – choć trudno to sobie wyobrazić w NATO i wobec najbardziej prawdopodobnego przeciwnika: Rosji.”

    Potem jest parę szczegółów, jakiego kota w worku kupujemy:

    nawet departament obrony nie dysponuje wystarczającymi danymi technicznymi od producenta (!), by zrozumieć charakterystykę samolotu F-35 i oszacować przyszłe potrzeby w zakresie remontów i obsługi. Brak części zamiennych sprawia, że według GAO samoloty F-35 w siłach zbrojnych USA dostępne są do lotów przez połowę założonego czasu.

    Takie tam imponderabilia, po co sobie zawracać główkę 🙄

  430. @jakub01
    U nas też pewnie koty marcują, bo pogoda jest wiosenna, ale do mnie żadne tego „odgłosy” nie dochodzą. Może dlatego, że w okolicy koty siedzą mniej lub bardziej grzecznie w domu, a bezdomnych raczej brak. Zastanawiam się, jak radzą sobie z seksem koty marynarze. Na pewno o takich słyszałaś. Od stuleci przemierzają świat na pokładach statków i okrętów traktowane jak członkowie załogi – maskotki, które przynoszą szczęście, ale także niezrównani łowcy szczurów i karaluchów. O bohaterskich kotach, zasłużonych podczas działań wojennych (sic!) na równi z marynarzami krążą legendy.

  431. @jakub01
    Szukając info o kotach marynarzach, trafiłam na taki oto tekst:
    https://www.zpazurem.pl/artykuly/koty_na_statkach
    Jeśli masz jakiś cymesik na ten temat, to podrzuć.

  432. Chiny na tapecie
    Aktualnie ludzie w wielu krajach chcą wiedzieć jaka jest tam sytuacja i czy wirusa da się zneutralizować.
    W 1958 roku pojechała polska delegacja do Chin, a w jej skladzie Andrzej Werblan. Rozdział o Chinach w jego książce „Polska Ludowa Postscriptum” jest bardzo ciekawy.

    Odniosę się do kilku fragmentów. Mao o Wielkim Skoku „żadnej surówki ani stali nie będzie, ale nastrój dobry będzie” (jak przy budowie egipskich piramid).
    O Czag Kai-szeku: z Czangiem nas bardzo wiele łączy, on jest Chińczykiem i my też, my jesteśmy za jednymi Chinami i on też (całkiem jak w Polsce).
    „Trzeba ludzi przywyczaić do skromnego życia. Przecież rozwój nie będzie szedł w kierunku, żeby było coraz lepiej. Teraz jeszcze, kiedy na świecie są cztery miliardy ludzi, możemy wychodzić na spacery, popływać w rzece. A za sto lat, kiedy będzie 20 miliardów, nie będzie można tak sobie wyjść na spacer. Będzie kolejka do wychodzenia na spacer. Będzie ciasno.”
    A to w roku 1958. Nie przewidzieli tylko zabójczej fali wirusa

  433. satrustequi

    „chociaż budowa jego marki…”

    Oczywiście, większość dziennikarzy ma konta, bo atrakcyjnie prowadzone konto z rozmaitych powodów wyrabia markę i popularność. Jak również przez linki zamieszczone na kontach przechodzi się do ich tekstów – w mediach tradycyjnych.
    Tym niemniej za prowadzenie tych kont nikt im (mam na myśli dziennikarzy) nie płaci.

    Jak prace nad nową (pobrexitową) strukturą realnego PKB w UE?

  434. Na marginesie
    „Portal „W polityce” jest po prostu tubą PiS-dzielstwa.
    Taka „Trybuna Ludu” w wersji PiS.”

    a co panienka wie na temat TL? albo dawnej „Polityki” z „Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie” i Orderem Odrodzenia Polski w winiecie?…panienka rozdziela tutaj cos takiego jak wisecracks… troche lepiej niz Adam100

  435. Po wyjściu Brytanii Polska jest piątą gospodarką Unii i wytwarza 6% jej realnego PKB.

  436. W Unii jest 27 gospodarek:)

  437. Czyli większe od polskiej są tylko gospodarki niemiecka, francuska, włoska i hiszpańska

  438. 6-7% oceniam

  439. GajowyM.
    1 lutego o godz. 17:
    w zdolnościach odstraszania
    Przypomina to stary dowcip:
    Nabzdyczony facet wchodzi do knajpy i od razu:
    „No który tu k…wa?!”
    Cisza. Hero wychodzi i idzie do następnego lokalu.
    Ponownie: „No który tu…”
    Od stolika w kącie wstaje inny : „No ja k…wa”
    Hero: „Oooo k…wa!!!” I szybko opuszcza pomieszczenie.

  440. My 7, Niemcy 22, razem 29% PKB Unii wytwarzane jest kilkaset km od Odry:)

  441. Miałem sen… Zimą 2020 roku Rosja zgłasza akces do Unii Europejskiej. Parę dni wcześniej zaakceptowane zostały Białoruś i Ukraina. Bruksela ogłasza powstanie Unii Europejskiej od Atlantyku do Pacyfiku. Konkurs na nową stolicę UE wygrywa Kijów, zwyciężając rywalizację z Warszawą, Budapesztem i Mińskiem. Rozszerzenie UE akceptuje nowy, demokratyczny, prezydent USA. Nowy prezydent Polski, pan Bosak, ogłasza przyśpieszone wybory do polskiego sejmu, po podaniu się do dymisji rządu dobrej zmiany. W 2021 roku wreszcie zaczyna się oczekiwany XXI wiek, którego pierwsze 20 lat zmarnowano na bezsensowne przepychanki. Taki miałem sen…

  442. @Mag
    http://irbis.nazwa.pl/felidae/marynarze.htm
    Nie czytalam calosci, bo na razie nie mam czasu, ale zdaje sie ze ciekawy artykul. Przeczytam pozniej.

  443. W najgorszym razie my 6,5% i Niemcy 21%, łącznie 27,5% PKB Unii powstaje nad Odrą

  444. @pombocek
    A jak Jezus chodzil po wodzie, to mowili, ze cud.

  445. satrustequi

    Trochę mało precyzyjnie.

  446. Bar, ja nie piszę tego dla Ciebie, ty pozostajesz w mylnym przekonaniu że jakieś twoje zlecenie tu wykonam:)

  447. Zachowujesz się nieuprzejmie i niekompetetnie

  448. Żadne przedstawienie nie trwa tak długo jak chińska opera można wnosić z opowiadania o pobycie w Chinach w 1958 roku polskiej partyjnej delegacji.
    Wśród jej członków jeden „prezentował ducha prawdziwego komunisty”.
    Prowadzona na blogu dyskusja na temat ile waży dusza nie przyniosła rozstrzynięcia, ale oglądając w telewizji wystąpienia różnych polityków możemy być pewni, że ich przekonania zapewne wiele ważą, a może nawet więcej niż duch prawdziwego komunisty z czasów powojennych

  449. Bar Norte,
    no dlaczego zachowujesz się nieuprzejmie i niekompetentnie? No dlaczego? Się weź i popraw!

  450. jakub01
    1 lutego o godz. 18:30

    Jakubku, cud to jest ten, że przed chwilą był u mnie bosman przystani, a wydzwaniał do mnie od kilku dni, tylko mój zmartwion jest głuchy jak pień, a ja – drugi. Dziś byłem na przystani i chodziłem po wodzie – jeszcze w ubraniu – ale bosmana już tam nie było. Chodzi o to, że znalazł na przystani mój portfelik z dowodem. A już czekam na wydanie nowego. Mimo wszystko kamień spadł z serca, bo akurat moje oszczędności to pryszcz, ale że jestem tuman, to żona mi uzmysłowiła, że w epoce internetu są tak fantastyczne ułatwienia, że mając cudzy dowód, można przez internet załatwić bez problemu kredyt. Skończyło się dobrze, ale nie ma co – muszę kupić pistolet, który w razie czego rozwiąże wszystkie kłopoty, jakie nas jeszcze pod chuligańskimi rządami skupionego na swoich obsesjach kurdupla czekają.

    Wrzucę, jakubku, na rozstajach dzisiejszy mały filmik z zalanego lasu, z którego Ci wiosną przesyłałem irysy.

  451. Demanding people, nobody owes you any information on an unpaid forum:)

  452. @satrustequi 1 lutego o godz. 16:34
    Jaki nie wynika? Skoro Niemiec „wyciąga” 1,5 raza więcej niż Polak, to siła nabywcza Polaka w Polsce musi być wieksza… Porównaj ceny produktów i usług w Niemczech i w Polsce.

  453. Mauro, ja… – tego typu uczestnicy nie kłócą się, nie są tu w roli kłótnika czy kłótnicy, lecz w celu pisania sobie merytorycznie nie o innych lecz o zagadnieniach krajowych i międzynarodowych, ja często wyrywkowo, krótko, lakonicznie

  454. @Geozak 1 lutego o godz. 16:46

    Komentarz Na marginesie 1 lutego o godz. 15:41 nie był adresowany do ciebie. I weź sobie, dziadziu, na wstrzymanie, bo świergolisz najzupełniej bez sensu. Chociaż walory rozrywkowe, nie powiem, masz.

  455. i mądrze niesłychanie

  456. Na marginesie 18:54

    Co?

  457. satrustequi

    Przepraszam, nie chciałem cię urazić.

    Ale przecież sam napisałeś, że MFW ma wskaźniki realnego PKB poszczególnych gospodarek unijnych za 2019.
    Myslałem więc, że na tej podstawie nie będzie problemem złożenie zestawienia – podobnie jak zrobił to red Hirsch biorący pod uwagę wskaźniki nominalnego PKB.

    Tymczasem ty się koncentrujesz od początku tej dyskusji na porównaniu realnego PKB Polski i Niemiec a to przecież niewiele mówi o zmianach struktury realnego PKB w Unii po brexicie.

  458. Bar Norte

    Jeśli to już jest w necie, Brytania właśnie w nocy wyszła, to przecież znajdziesz pełną tabelę beze mnie, więc
    nie potrzebujesz… Ja sobie obliczam te kraje które mnie interesują – Polska i Niemcy – a do tego na teraz 2020 a danych o 2020 jeszcze trochę nie będzie, więc ćwiczę umysł w estymacji. Pozdrawiam

  459. Zrobienie pełnej roboty zajęłoby ponad godzinę, dlaczego miałbym jeśli mnie to nie interesuje Bar

  460. @PA2155 1 lutego o godz. 18:00
    Panienka przecie ne czytaty, ne pisaty (przerwa na pąs i trzepot rzęs)
    „W polityce” ani „Frondy” ani „Gościa Niedzielnego”…

  461. @satrustequi 1 lutego o godz. 19:01

    Psinco. A nawet PiS-inco.
    Angielski, ktosiu, to ty jednak słabo znasz.

  462. @pombocku
    Oj tak, tak! To piekne miejsce z tymi irysami. Teraz nie moge znalezc jako, ze mam twoich fotek i filmikow juz dosc opasly albumik, wiec musze poszukac. A, zreszta…I tak ogladam wszystkie jak leci.
    Co do portfelika, to w rzeczy samej miales szczescie. Nowy dowod wcale nie chroni przed wykorzystaniem starego, tyle ze nie musialbys splacac jakiegos wyludzonego kredytu. Ale i tak fura wyjasniania i niepotrzebnych nerwow. Ja nie nosze z soba dokumentow innych jak fotokopia paszportu. Nikt mnie zreszta nie legitymuje tutaj. Nie wiem czy w Polsce tak mozna. Dowodu w ogole nie mam, bo paszport mi wystarcza. Gorzej z karta kredytowa, ktora trzeba nosic przy d. skoro nia place. W razie zgubienia albo kradziezy odkrycie kodu nie jest zadnym problemem dla fachowca i dokonanie przelewu na inne konto, bo pobrac, to calej gotowki sie nie da. Ale dzisiejsi spece od przekretow nie takie cudenka potrafia jak buchnac pare tysiecy z cudzego konta. Za bidna na szczescie jestem zeby mnie kto chcial okradac. Ale tak czy owak te wszystkie ulatwienia okropnie utrudniaja czlowiekowi zycie.
    Pombocku zmykam na razie, bo mam troche zajec. Ale nie na dlugo.

  463. 19:12 Na marginesie

    Jestem amerykańskim hiPiSem:)

  464. Za dużo ćwiczy się w estymacji sekwencyjnej i to się odbija na angielskim.

  465. A co wy tak legat o sąsiadach z forum miast o wielkich problemach współczesności, jakieś takie małomiasteczkowe klimaty wprowadzacie…

  466. ploty jakieś – a ten to to a tamten… Świat czeka na omawianie!

  467. zezem
    1 lutego o godz. 18:19
    Podam ci prawdziwe zdarzenie zbliżone do tego co napisałeś z mej młodości.

    http://www.jwip.pl/readarticle.php?article_id=1118

  468. I uzupełnienie ten bandzior leżał do przyjazdu policji nie dlatego ze nie mógł się podnieść , ale dlatego że bał się podnieść

  469. satrustequi 1 lutego o godz. 19:17 do mnie: –A co wy tak legat o sąsiadach z forum miast o wielkich problemach współczesności …

    Bo my, Legat lubimy się udzielać na forum miast.

  470. Muzyka łagodzi, posłuchajmy piosenki na pożegnanie Brytyjczyków (a i powitanie ich w jakiś sposób w tym innym gronie i kontekście w jakim od dziś występują ci nasi znakomici przyjaciele):
    https://www.youtube.com/watch?v=iwM3nlihSHo

  471. Zaczęły się piosenki w tvp 2 THE VOICE KIDS
    Bitwy

  472. maciek.g
    1 lutego o godz. 19:22

    Ojej, maćku! Nie myślałem, że jeszcze „Sport dla wszystkich” zobaczę! A w czerwonych majtkach to chyba Steve Reeves. O ja cie piernicze! Pierwszy raz gdzieś po 57. latach.

  473. Nie ukrywam, że wsłuchując się w piosenkę Angielki doszedłem do następującej koncepcji. My trzymamy mocno z USA od dawna, jeszcze za Kwaska i Millera. Teraz to najbardziej. I Wielka Brytania obecnie zacieśni te splendid ties jakie ma od zawsze z USA, Canada, Aus i Kiwi… Wprawdzie na metro może już za jakiś czas nam nie wpłacą, a i my im nie wysyłajmy kwiatu wykształconej wykarmionej młódzi już, ale…zgodnie z tekstem bilateralne stosunki mogą stać się nawet bliższe… Rozumiecie.

  474. jakub01
    1 lutego o godz. 19:13

    Jakubku, chyba za dziki jestem, żeby rozumieć, czemu cywilizowany człowiek dopiero jest człowiek, jak ma papierek. Bez papierka jest zero, nic. Choć każdy ma przy sobie niepodrabialny i nie do zgubienia dowód tożsamości: odciski palców.

  475. maciek.g
    1 lutego o godz. 19:29
    Znam inne prawdziwe zdarzenie , gdzie życie napisało scenariusz , którego spece od fiilmów SF by nie wymyślili. Ale to inna, dłuższa historia, która zdarzyła się w Peru.

  476. @woytek
    to ty lepszy od Kurosawy jestes. Pozdr.
    https://www.cda.pl/video/342059507

  477. @maciek.g

    No patrz, pan. Inne czasy byli…
    Kulturysta niby, mięśniak pokazowy, a jak przyszło co do czego, to umiał wykorzystać swoją siłę.
    Dziś w Poznaniu zmarł po ciężkim pobiciu na Starym Mieście, młody, obiecujący zapaśnik, nadzieja klubu Sobieski 🙁

  478. To było przepiękne, powiedziała Cleo.
    Trójka dzieciaków zaśpiewała piosenkę
    Johna Lennona „Imagine”. Dalej idzie Benio.
    A teraz „O mnie się nie martw”
    Tę piosenkę rewelacyjnie zaśpiewała Margaret w serialu o takim tytule, ale to już inna bajka

  479. @satrustequi
    1 lutego o godz. 20:07

    „ale…zgodnie z tekstem bilateralne stosunki mogą stać się nawet bliższe… Rozumiecie”.
    Rozumiemy. A nawet pamiętamy. Z historii, z 1939.

  480. GajowyM.
    1 lutego o godz. 20:36
    Jurka osobiście nie znałem , ale z jego kolegą z klubu syrenka długi czas trenowałem wyczynowo. On o tym wspominał kiedyś i to zdarzenie odnalazłem w necie na stronie prowadzonej przez Włodarka poświęconej początkom,polskiej kulturystyki która miała wielki wpływ na młodych i bardzo przyczyniła się do podniesienia poziomu zdrowia chłopaków i poziomu polskiego sportu. Polski modelom kulturystyki lansował sprawność i wszechstronność. Wspomniany Jurek był na owe czasy niezłym ciężarowcem (120kg podrzucał) i wioślarzem.
    A co do bójek to uderzony z zaskoczenia znacznie silniejszy i sprawniejszy możne przegrać, Nie wiemy jak wyglądało zajście o którym wspominasz.
    A kulturyści już nie raz pokazali że mięśnie mają nie tylko na pokaz.
    Choćby Brunejka co szybko pokonał boksera Najmana (w czasie walki Najman cały czas uciekał przed Brunejka)
    W latach 2004-2008 Najman wygrał dwanaście walk z rzędu, efektem czego był występ w walce przeciwko Andrzejowi Wawrzykowi, której stawką było zawodowe międzynarodowe mistrzostwo Polski w wadze ciężkiej.

  481. @GajowyM. 1 lutego o godz. 20:36
    Wyszukałam – co ciekawe, komentarze pod tekstem są przede wszystkim polityczne. Co robiła policja – pytają ludzie. Bo policja jest zajęta ochroną miesiączek i podobnymi głupotami.

    https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36006,25655676,tragiczna-smierc-zapasnika-dominika-sikory-pobito-go-na-starym.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.1.maly

  482. 21:05 remm

    Aż niegodna Twego intelektu tak prosta i oczekiwana riposta…

  483. pombocek
    1 lutego o godz. 20:06
    Od młodości uprawiam sport i to pismo zacząłem kupować właściwie od samego początku jego wydawania. Bardzo nas młodych inspirowało. O kulturystach z zachodu opowiadano niestworzone bajki (mięsne napompowane i z waty siły zero)
    Poznałem tez wielu ludzi którzy potem trafiali na strony tego pisma (Gołębiowski, Radulski, Woźniak , Adamski, Rozmarynowski itd)
    A Steve Reeves był wtedy idolem wielu i oczywiście nie raz pojawiały sie jego fotografie na SDW. Włodarek tez go zamieszcza.
    Włodarka osobiście nie znałem.

  484. We wrześniu 1939r. : Niemcy od 1 września mordowali nas, a Anglicy jako jedyni zaatakowali Niemców – 3 września nalot, 1 Anglik pilot strącony nad Reichem dostał się do niewoli.

  485. Cóż, nadal wolimy Niemców i Rosjan późnym latem, pisze remm:)

  486. Reasumując, ścisły sojusz militarny z USA, Brytanią, Kanadą

  487. grypa w koronie 😉

  488. Najlepiej charakter sentymentu który wykazuje PiS wobec brexitu obrazuje forma pozbycia się brytyjskich pracowników frakcji konserwatywnej PE w której prym wiedzie PiS.

    Brytyjscy pracownicy dzień przed brexitem zostali pilnymi sms-ami oderwani od pracy na spotkanie z kierownictwem frakcji. Poczym w równie pilnym trybie zostali wywaleni z roboty na tzw „zieloną trawkę”. Zanim zdązyli do pudełek spakować swoje rzeczy już pojawili się przy ich biurkach równie pilnie zatrudnieni polscy pracownicy.

    Politico z pewnym zdziwieniem przyjęło taką formę rozwiązania stosunków pracy. Tym bardziej, że tydzień przed brexitem europosłowie PiS sporo czasu spędzali ze swymi brytyjskimi odpowiednikami – najczęsciej snując wspólne plany na przyszłość oraz intonując narodowe piesni brytyjskie i polskie jako symbol wspólnego losu.

  489. Mało kto o tym wie, ale Goebbels i Goering posrali się w gacie 3 września… Chociaż tyle…

  490. Żelazna wola fuehrera poprowadziła Rzeszę do 5-letniej największej bitwy wszechczasów

  491. niemcy; sprawa (odmowa ladowania dla ajerbusa luftwaffe na lotnisku w moskwie) trafi do msw zapewnila na konferencji prasowej minister obrony rfn akk;
    wyglada na to, ze nawet najwieksza przyjazn ma swoje granice;

  492. Na marginesie
    1 lutego o godz. 15:47

    „Jankeska Wunderwaffe nie nadaje się do użytku”!

    Jaka szkoda. Ale możliwa jest poprzednia opcja autorstwa strategosa Komorowskiego Bronisława, czyli drzwi od stodoły w miejsce F-35. Ostatecznie niewidzialne Caracale.
    🙂

  493. @satrustequi
    1 lutego o godz. 21:35

    Jaki komentarz, taka riposta.

  494. tejot
    1 lutego o godz. 11:06

    „Instancje unijne formalnie nie mogą „przyczepiać się” i nie przyczepiają się do sprzeczności z konstytucją uchwalanego przez PiSowski sejm prawa …”.

    Gratuluję tejot, po kilku tygodniach heroicznych zmagań z tekstem Konstytucji RP dotarło do ciebie wreszcie, że sędziów do KRS powołuje Sejm na mocy ustawy, jak przewiduje Konstytucja. Znów jednak mylisz się, że ustawa jest niekonstrukcyjna. TK nigdy nie orzekł, że ta ustawa jest sprzeczna z Konstytucją, zatem jest obowiązującym aktem prawnym, jak to widnieje na stronie sejm.gov.pl ― „tekst ujednolicony, status: obowiązujący”.

    Reszta twojego wpisu to wciąż międlenie i łupież. No i za długie.

  495. Bar Norte
    1 lutego o godz. 12:30

    „Struktura unijnego PKB wczoraj i dziś tj przed brexitem i po brexicie”.
    „Niemcy wczoraj 20,7% – dziś 24,2%”.

    Partia niemiecka w euforii? Cieszę się twoją radosćią. 🙂

    A gdyby wszyscy porzucili Unię, niezadowoleni z niemieckiej doskonałości, to Niemcy jutro mają 100 proc. Jak by nie patrzeć über alles in der Welt.

  496. @Bar Norte 1 lutego o godz. 21:56
    Hmm. Jaka będzie sytuacja tych Polaków w dniu ewentualnego polexitu?
    Urzędy czasem miewają długą pamięć.

  497. So many unhappy people…

    Niezintegrowane, reaktywne osobowości

  498. maciek.g
    1 lutego o godz. 21:37

    Maćku, przecież do pionierów i Marian Glinka należał. Ale do tych bardzo znanych specjalnie się nie modliłem, choć ich sukcesy tworzyły specyficzną atmosferę tamtego czasu sportowego. Moim w pewnym sensie wzorcem stał się amerykański mniej chyba znany starszy kulturysta, który, jeśli dobrze pamiętam z tamtych opisów pana Zakrzewskiego, w dużym stopniu dzięki kulturystyce wyszedł z gruźlicy. O własnych siłach nie przypomnę już jego nazwiska. Dla mnie ta wiadomość zdystansowała wszystkie dmuchane i szpanowane wartości. Celem stała się wysoka sprawność i zdrowie, a nie męski odpowiednik miss gęś. Dlatego byłem niezawodnym zawodnikiem na zawodach uniwersyteckich. Na przykład w biegu na 800 metrów zająłem przedostatnie miejsce, a w plywaniu – nie pamiętam już jakim stylem – ostatnie, bo bylem amatorem, a startowałem z kwalifikowanymi zawodnikami. Ale zawsze byłem gotów reprezentować filologię w czym się dało. To nie ja sam o sobie mówię, że bylem niezawodny, lecz tak mówił nasz pan od wuefu. Na zbiorowy wuef nie chodziłem, bo bylem w sportowych sekcjach. Odkułem się w gimnastyce sportowej i zająłem miejsce pierwsze. To, rzecz jasna, nie były cuda – gdzieś z pobliża trzeciej klasy gimnastycznej.

    Ale kulturystyce zawdzięczam wczesne przyjęcie zasady „Ruch to zdrowie” do stosowania, a nie do gadania. Entuzjazm redaktora Zakrzewskiego spowodował, że dla mojego przyjaciela w technikum i dla mnie „Sport dla wszystkich” był tygodnikiem oczekiwanym i nierzadko w nerwach poszukiwanym, ale zawsze w końcu zdobytym. Byliśmy już w starszych klasach i mieliśmy w mojej mundurowej szkole pewien luz, więc czasem pół Wrocławia trzeba było objechać, przebiec i przedreptać, aż w końcu się dostało. Potem było podobnie ze „Szpilkami”.

  499. Łażą tacy w Kraju za kreatywnymi uczestnikami, miast sing their own song…

  500. @Mauro Rossi 1 lutego o godz. 22:00

    A najpiękniej lądował Błasik…
    As lotnictwa „zmieścisz się śmiało”

  501. samolot wyladowal godzine pozniej w helsinkach;
    wymiana pilotow – dlaczgo od razu nie leciela do chin zapasowa zaloga?
    moze ktos chcial koniecznie na jezioro labedzie?
    kiedy rosja zamknela granice do chin – dzisiaj rano, czy wczoraj wieczorem??

  502. Bar Norte
    1 lutego o godz. 21:56

    „Zanim zdązyli do pudełek spakować swoje rzeczy już pojawili się przy ich biurkach równie pilnie zatrudnieni polscy pracownicy”.

    Oczekujesz Bar Norte, że wsród tych „pilnie zatrudnionych polskich pracowników” będą aktywiści od „wolnych sądów” w koszulkach z napisem „konstytucja”?

  503. Bar Norte
    1 lutego o godz. 21:56
    Najlepiej charakter sentymentu który wykazuje PiS wobec brexitu obrazuje forma pozbycia się brytyjskich pracowników frakcji konserwatywnej PE w której prym wiedzie PiS.

    Brytyjscy pracownicy dzień przed brexitem zostali pilnymi sms-ami oderwani od pracy na spotkanie z kierownictwem frakcji. Poczym w równie pilnym trybie zostali wywaleni z roboty na tzw „zieloną trawkę”. Zanim zdązyli do pudełek spakować swoje rzeczy już pojawili się przy ich biurkach równie pilnie zatrudnieni polscy pracownicy.

    Mój komentarz
    Fakt natychmiastowego wywalenia z urzędniczych stanowisk Brytoli przez frakcjonistów z Umęczonej i szybkiego zastąpienia ich przez Polonusów pokazuje po pierwsze mentalność PiSowców, po drugie jaki jest ich pierwszoplanowy cel – awansować awansować przyjaciół znajomych, powinowatych i nachapać się, jak tylko nadarzy się okazja.
    Każda okazja jest dobra. Brexit też.
    Pzdr, TJ

  504. Mauro Rossi

    „Cieszę się twoją radosćią.”

    Ja natomiast jestem zdziwiony, że nie cieszysz się iż na skutek tego pobrexitowego przeszacowania wkład gospodarki RP w unijny nominalny PKB wzrósło do 3,5 procenta.
    Niby niewiele ale sam wiesz, ziarno do ziarnka i zbierze się miarka, korzystając ze skarbnicy madrosci ludowych.

  505. satrustequi 1 lutego o godz. 22:10 pisze: –Łażą tacy w Kraju za kreatywnymi uczestnikami, miast (i coś tam po angielsku chyba)

    Satrututu, a to na wsi nie może być kreatywnych, są tylko kreatywni miast? To jakaś dyskryminacja jest! Się opanuj!. Co ty, ze wsi jesteś?

  506. jakub01
    1 lutego o godz. 19:13

    „Gorzej z karta kredytowa, która trzeba nosić przy d. skoro nią place. W razie zgubienia albo kradzieży odkrycie kodu nie jest żadnym problemem dla fachowca”.

    Kiedyś ludzie bali się poważniejszych rzeczy, pioruna powodzi, kary boskiej. 🙂 Kiedy utracisz kartę dzwoń do banku, zablokują starą i dadzą nową. Twój numer PIN nie jest zakodowany na karcie, zna go tylko bank jeśli mowa o karcie z paskiem magnetycznym i/lub chipem, najpewniej tak. PIN możesz przecież zmienić przez Internet ― większość banków daje klientom możliwość samodzielnego ustalenia PIN do karty za pośrednictwem bankowości elektronicznej. A na co dzień PIN wklepujesz w terminalu lub bankomacie i jest on potrzebny do wysłania dyspozycji do banku. Odbywa się to za pomocą technologii przypominającej szyfrowanie z kluczem publicznym. Gorzej jeśli karta umożliwiała zakup przez Internet (zawierała prócz numeru dodatkowy i widoczny na odwrocie czterocyfrowy kod, choć nie każda to ma), a podpięta została do konta z większą sumą pieniędzy. Do bezpiecznych zakupów przez sieć służy PayPal, w Polsce także PayU.

  507. Mauro Rossi

    „aktywiści od „wolnych sądów” w koszulkach z napisem „konstytucja”?”

    Nie rozumiem twego komentarza.
    Chcesz mi powiedzieć, że wykopani z roboty brytyjscy pracownicy to byli „aktywiści od „wolnych sądów” w koszulkach z napisem „konstytucja”?”

  508. https://passent.blog.polityka.pl/2020/01/24/grodzki-sciagaj-spodnie/#comment-896372

    Do Dziadek Geozak;

    Dziadku; nie udawajcie głupiego że nie czytaliście a jak by co to podaję jeszczo raz.
    Od powiedz dlaczego tak jest ze Polska musi za wszystko amerykańcom więcej płacić ?.

  509. 22:22

    co za kmiot ten legumina chodzi za mną, ale wyjaśniam: za miastem

  510. norte:
    deine fähigkeiten wie du die trolle fütterst (inzwischen nicht mehr alleine) erstaunt mich – du bist ja ein gelernter tierpfleger!

  511. Zwykły chamski stalking nieraz to jest – dzisiaj to juz rozumiemy, dawniej wolność słowa prawda nie znała granic.

  512. Tak że legat wyczerpałeś, przekroczyłeś granice odzywania się do mnie na forum bez protestu – legat uprawia stalking! To jest kmiocie 21 wiek i Unia.

  513. @byk 1 lutego o godz. 22:37
    Oj tam, oj tam. On sprowadza ich do parteru 🙂

  514. Mauro Rossi
    1 lutego o godz. 22:02
    tejot
    1 lutego o godz. 11:06

    „Instancje unijne formalnie nie mogą „przyczepiać się” i nie przyczepiają się do sprzeczności z konstytucją uchwalanego przez PiSowski sejm prawa …”.

    Gratuluję tejot, po kilku tygodniach heroicznych zmagań z tekstem Konstytucji RP dotarło do ciebie wreszcie, że sędziów do KRS powołuje Sejm na mocy ustawy, jak przewiduje Konstytucja. Znów jednak mylisz się, że ustawa jest niekonstrukcyjna. TK nigdy nie orzekł, że ta ustawa jest sprzeczna z Konstytucją, zatem jest obowiązującym aktem prawnym, jak to widnieje na stronie sejm.gov.pl ― „tekst ujednolicony, status: obowiązujący”.

    Mój komentarz
    Musi to być ważna sprawa – sprzeczność z konstytucją PiSowskiej ustawy o KRS, bo ile razy tejot się nie odezwie na jej temat na EP, tyle razy Rossi obszernym wpisem nie na temat zakleja mu usta.

    Czego Rossi nie pisze? Tego, że konstytucja ustala, że Sejm wybiera 4 członków KRS, a Senat wybiera 2 członków KRS. Ni mniej ni więcej.
    Rossi wykonując swoje obowiązki na EP upiera się, że uchwalona ustawa PiSu dotycząca KRS, według której Sejm „wybrał” dodatkowo, ponadwymiarowo 15 członków KRS, czyli w sumie Sejm „wybrał” 19 członków KRS, nie jest sprzeczna z Konstytucją. Dlaczego wg Rossiego nie jest sprzeczna z konstytucją? Rossi mówi – proszę bardzo, już odpowiadam. – Bo Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował tej ustawy.

    Rossi, ty poważnie tak? Rozśmieszasz blogowiczów EP, wprowadzasz mętlik i zawiłości tam gdzie konstytucja ustala, bezpośrednio podaje liczbę członków KRS, którzy mają być wybrani przez Sejm. Ta liczba, to 4.
    Rossi idzie w zaparte i twierdzi, że 19, to też jest dobra liczba, bo taki TK pod przewodnictwem dobrej przyjaciółki Jarosława Ka, jego odkrycia towarzyskiego (umie przyrządzać smakowite gołąbki), prawnika ocenianego przez powołane do tego organy na ledwo ledwo, nie mającego dostatecznego doświadczenia w orzekaniu oraz mianowanego na sędziego – o zgrozo, bij zabij, gonić tych komuchów – przez komunistyczną Radę Państwa PRL, do dzisiaj nie zakwestionował ustawy PiSu o KRS.

    Rossi tego nie zauważa, konstytucję depcze, prawników spotwarza, kręci, miesza, blog EP rozśmiesza.
    Pzdr, TJ

  515. pombocek
    1 lutego o godz. 22:09
    W SDW było sporo przykładów jak sport i ćwiczenia zmieniały życie ludzi na lepsze i wyciągały ich z kompleksów. Przykładem możne być chociaż Max Sick (ten artykuł to przedruk z SDW)
    http://www.jwip.pl/readarticle.php?article_id=468

  516. in der partere sind die trolle am stärksten, da fühlen sie sich wohl;
    wie der mythische antheus, des herakles gegner;

  517. A potem płaczą, że musieli do katakumb…

  518. SJP – kmiot obraźl. «człowiek nieobyty, niewykształcony, zwykle pochodzący ze wsi»

    Wyzywający mnie od kmiotów bez żadnej racjonalnej przyczyny na dodatek imputuje że uprawiam stalking!
    Jak nazywa się ktoś kto imputuje?
    Imputencie, wzywam cię do zaprzestania imputowania mi czegokolwiek! Zrozumiano?!

  519. 23:05 Myślę że zrozumiałeś. Masz się do mnie nie odzywać więcej, ja pierwszy nigdy do ciebie się nie odzywałem.Zachowujesz się jak przemocowiec, a nie szanujący kulturę uczestnik forum.

  520. Imputencja to nie z nami – Bruner!

  521. du magst die trolle nicht besonders? was ist, an der idee christus der völker zu sein, für dich so verwerflich?

  522. Polska JEST piątą co do wielkości gospodarką Unii Europejskiej i żadna piana na ustach oszalałego marginesu tego nie zmieni.

  523. @satrustequi
    Wytrzyj pianę z ust (własnych).

  524. @satrustequi 1 lutego o godz. 23:13
    Od kiedy? Cztery lata temu podobno była w ruinie?

  525. 23:18

    Wytrzyj pianę ze swojej klawiatury

  526. @byk 1 lutego o godz. 23:13
    To było do mnie? Jeśli tak, pisz na Berdyczów…

  527. 23:21

    Od dzisiaj. Wczoraj była szósta. Człowieku…

  528. @mag, ja właśnie wycieram pianę – ze śmiechu.
    Ludzie, do jasnej anielki, to TYLKO net.

  529. maciek.g
    1 lutego o godz. 22:52

    Dziękuję, maćku. Czymś takim się właśnie w młodych latach zarażałem, choć aż takiej ambicji jak Max nie miałem. Ale kiedy połamany dyndałem w szpitalu na wieszaku – m.in. ze złamanymi kośćmi kulszowymi – już po tygodniu, za zgodą lekarza, zacząłem stosować właśnie ćwiczenia izometryczne – bo ruszać się nie mogłem. Doszedłem do ponad 3 godzin ćwiczeń dziennie. Wisiałem na wieszaku półtora miesiąca, ale po dwóch tygodniach ćwiczeń urwałem się nielegalnie z wieszaka i na czterech, jak szympans – żeby nie obciążać bioder – posunąłem do kibelka. Od tej chwili byłem wolny człowiek. Dwa i pół miesiąca od wylądowania w szpitalu, kiedy karetka pierwszy raz zawiozła mnie (już z domu) na kontrolę, lekarz kazał mi wstać z noszy i przejść parę kroków. Przeszedłem.
    – No widzi pan, jak się opłaciło spokojnie powisieć tych półtora miesiąca. A gdyby pan był mniej zdyscyplinowany, mógłby pan sobie zaszkodzić.

    Nie wiedział, biedny, że chodziłem już od prawie dwóch miesięcy. To było 23 lata temu. Nic mi się nie pogorszyło. Roweruję czasem do ponad 100. km dziennie, trochę gimnastyki, wiosłowanie, krótkie pływanie. Nie ma siły, że w drewnianą koszulkę dam radę wskoczyć sam.

  530. die griechischen gesandten wurden abgewiesen
    apfel – zugeteilt
    können wir noch was ändern?
    ausser zappeln wie eine plötze auf dem hacken des schicksaals?

  531. Jesús María Satrustegui
    Data urodzenia: 12 sty 1954
    Miejsce urodzenia: Pamplona Hiszpania
    Wiek: 66
    Wzrost: 1,78 m
    Narodowość: Hiszpan
    Pozycja: Napastnik – Środkowy napastnik
    Noga: prawonożny

    Jezus Maria, napastnik!

    Mag,
    no to już wszystko jasne. Napastniki środkowe przecież tak mają.

  532. @satrustequi 1 lutego o godz. 23:22
    Za to pod względem śmiertelnych wypadków drogowych jesteśmy w ścisłej czołówce!
    Poza tym zakaz aborcji jak w Salwadorze i zerowy przyrost naturalny…
    Katastrofalna susza… Ale ci tam, PiS dorwał się do biur w Brukseli.
    Gora nasi!

  533. @legat
    Toż to cud! Jesus Maria Satrustequi! Wiedziałam, czułam, uwielbiam Hiszpanów! Nawet po sześćdziesiątce.

  534. @legat (powtarzam pod prawidłowym nickiem)
    Toż to cud! Jesus Maria Satrustequi! Wiedziałam, czułam, uwielbiam Hiszpanów! Nawet po sześćdziesiątce.

  535. Ten „byk” to jakaś dziwna osobistość.
    Może by tak po łacinie? Albo w swahili?

  536. du mich auch!

  537. J. Rokita mowi o swojej rozmowie z prof. Andrzejem Rzeplińskim, z którym miał „zaszczyt przez dłuższy czas blisko współpracować”.

    „Mówił mi: proszę pana, jak nie wyrwiemy sędziom Krajowej Rady Sądownictwa, to nic się nie da zrobić z polskim wymiarem sprawiedliwości. To wszystko od lat wiedzieliśmy, tylko strach przed tym, że środowisko sędziowskie powie, że to jest zamach na niezawisłość sądów, to jest zamach na podstawowe wartości demokratyczne, paraliżował polityków”.

  538. @Na marginesie
    Nie wiem, czy już wiesz, że PIS wyrzucił swoich brytyjskich pracowników w europarlamencie na dzień przed oficjalnym brexitem. Takie ludzkie polskie pany.

  539. Niby napastnik, ale tylko prawonożny.
    Żeby głową – to by chyba było lepiej?

  540. Mag,
    wiem, że to Ty. Poznaję po głosie.

  541. @mag 1 lutego o godz. 23:50
    Wiem – bo właśnie napisał o tym Bar Norte.
    Z tym, że oczywiście powtarzania nigdy dość 🙂

  542. Rokita „Niemcy mnie biją” to chyba niezbyt zrównoważony człowiek?
    Za to Rzepliński – tak wysługiwał się kaka, że dostał medal… buraczany.

  543. Mauro Rossi,
    no i co z tego wynika co powiedział Rokita?
    To ma być usprawiedliwienie dla sPiSienia KRSu, dla tego żeby sitwa pisowska nawzajem się „wyrekomendowała” w ramach jednej zakiszonej PiSowskim kwasem beczce? A ilu zarekomendował ten co prowadził akcję pisania kartek pocztowych do Gersdorf – „Wyp….laj”? – ilu zarekomendował Piebiak i ta cała reszta od Małej Emi?
    Człowieku, o czym Ty piszesz? – o sitwie która próbuje opanować sądownictwo pod pozorem reformy?

  544. Na marginesie
    1 lutego o godz. 23:21

    „Od kiedy? Cztery lata temu podobno była w ruinie”?

    Zaświadcza o tym choćby szczery do bólu konstytucyjny minister w rządzie Tuska, Bartłomiej Sienkiewicz:
    1/
    „Chuj, dupa i kamieni kupa. Tego nie ma”.
    • Opis: o rządowym programie Polskie Inwestycje Rozwojowe.
    • Źródło: Wojciech Czuchnowski, Renata Grochal, Rząd na podsłuchu, „Gazeta Wyborcza”, 16 czerwca 2014.

    2/
    Wizz Air poszedł już do piachu, ale Ryanair wisi przecież na… Przecież polskie lotniska wiszą na nich. Znaczy dlatego my ich dotujemy pod stołem, żeby w ogóle był jakiś ruch lotniczy.
    • Opis: o nowych lotniskach w Łodzi i Gdyni.
    • Źródło: nagranie rozmowy Sienkiewicza z Belką 20:05 – YouTube 19 czerwca 2014

    3/
    „Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje – dlatego, że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością. Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność”.
    • Opis: o braku koordynacji służb odpowiedzialnych za ściganie przestępstw gospodarczych.
    • Źródło: Nielegalnie nagrywano m.in. szefa MSW i NBP, wyborcza.pl, 14 czerwca 2014

  545. Na marginesie
    1 lutego o godz. 23:56

    „Rzepliński – tak wysługiwał się kaka, że dostał medal… buraczany”.

    Nie lekceważ go, robił co mógł, a był ostatnia nadzieją czerwonych na blokowanie reform przy pomocy Trybunału Konstrukcyjnego.

  546. … error, powinno być Konstytucyjnego …

  547. @Mauro Rossi 2 lutego o godz. 0:04

    Na zdrowy rozum to już gorzej być nie mogło?
    No i proszę – przyszło PiS-dzielstwo i dało radę!
    Jest dno dna. Alleluja i do przodu!

  548. Rzepliński, odznaczony medalem kaka za orzekanie zgodne z kaka-interesem był ?ostatnią nadzieją”… czerwonych? A może raczej fioletowych?

  549. Coraz większy smrodek w związku z zakupem F-35.
    A PiS się miota i próbuje zrzucić winę… na PO.
    https://natemat.pl/298275,kontrowersje-ws-niekorzystnego-zakupu-f-35-kuriozalne-slowa-mon

  550. byk

    Widzę to inaczej.
    Komentarze o których napisałeś są opiniami elektoratu rządzacej partii. W dużej mierze ukształtowanego przez PiS, jego media i serwowany za ich pomocą sposób politycznego myślenia.
    Ignorowanie tych opinii przecież nie spowoduje, że one znikną.
    W tym przypadku jedyną metodą politycznego działania jest skuteczna polemika. Tu nie chodzi o przekonanie autorów wspomnianych przez ciebie komentarzy do swoich racji, „podkarmianie” ich tylko o obnażenie bezsensu argumentacji rządzacej partii.

  551. byk

    To trochę tak jak w PRL.

    Jak pamiętasz „Trybunę Ludu” powszechnie ignorowano tym niemniej na ulicach, na uczelniach, w fabrykach i w domach z ludźmi, którzy się z tym organem identyfikowali, prezentowali upowszechniane w nim poglądy toczono ostre, bezpardonowe polemiki – de facto wymierzone nie w nich ale w ów organ.
    To było skuteczne jak dowiodła historia.

  552. @
    Widze ,że przedewszystkim Mauro i ja mu pomagajac ucieszylismy troche Becłowate Atypisdzielctwo ktore tutaj na Blogu wielce zaslużonego dla Polski i Polakow Redaktora Daniela Passenta hulało bekarnie .Wystarczy poczytac wpisy sprzed kilku tygodni wszelkich lewych,legatow czy tejotow czy mniejszego kalibru cymbałów.

    Przecięż czytajac ten tekst Redaktora od tylu do przodu i miedzy wierszami jak czytałem w czasach PRL to on tak naprawde rozpływa sie nad skutecznością Kaczora jako dyrygenta i najlepszego w tej chwili mówcy w III RP Prezydenta dr Andrzeja Dudy .Wysmiewa przy tym niemilosiernie Antypis czyli PO.

  553. @
    Do Prezydenta dr Andrzeja Dudy przyjeżdża Przydent popularnie zwany Macaronem.

    Licze na to ,ze uda sie naszemu Prezydentowi zalatwić Deal stulecia.

    Pozwalacie sprzedac nasze udzialy CO 2 ( ktore UE ceny wygorowała ) a my Polska za to kupimy od was elektrownie jądrową .Byłby to najwiekszy Deal stulecia załatwiony posztem głupoli klimatycznych z UE.

  554. Oszust matrymonialny /rybak/ Kalibabka kiedy był ścigany był też broniony przez naiwne kobiety słowami: jak on pięknie mówił…mów jeszcze a ja cię popieszczę… kartą wyborczą… Tak sobie myślę prywatnie, że mowa jak flet wyciąga też grzechotnika z kosza…Dlatego Kaszpirowskiego nie puszczali na żywo…

  555. @
    Popis Premiera Mateusza Morawieckiego na spotkaniu w Lizbonie Gropy przyjaciol spójnosci.

    Zebralo sie 17 panstw ktore chca zablokowac pomysl Francji ,Niemiec i Beneluksu aby zwiekszyc naklady z funduszy europejskich na obronnośc i badania.Gropa spojnosci na czele z Polską powiedziala stanowcze nie na fundusze obronnosci.Francja i Niemcy cwane chca forsowac projekty obronne dla wlasnego przemyslu kosztem budowy drog,mostow ,koleji ,portow lotniczych.Premier powiedzial mamy NATO każdy ma wydawać 2% a wczoraj zakupilismy F35.

    Brawo Prezydent dr Andrzej Duda ,Premier Mateusz Morawiecki i oczywiscie Zwykły poseł Dyrygent Kaczor .

  556. @ Blackley

    Pozdrawiam ruskie onuce !

    Flanka wschodnia sie umacnia łacznie z zakupem wczoraj F35.Trzeba placić i uczciwą cene.Co ty Onuce myslisz ,ze ja podatnik amerykański bede dopłacał w podatkach dla takich Glupoli Antypisdzielcowych jak ,lewy,legat ,mandaryn a oni beda baki zbijać.

    Kaczor dal im trzynasta emeryturę 9mld zl – dwie trzynaste emerytury i jest 32 samoloty F35.

    Zajrzyj Onuce na YOU -TUBE jak Polacy graja na nosie Putina i budują przekop Mierzeji Wiślanej.Bezczelni nawet na sprzecie powiesili flagi bialo -czerwone.

    Dodam ci Onuce ,że przekop ma wazne znaczenie wojskowo- strategiczne blyskawicznie mozesz wzmocnic od Morza Baltyckiego Orzysz i wojska NATO tam stacjonujące.

    Wkrótce Onuce Posel Horala z Gdyni wyda polecenia splantowania terenu pod CPK.

  557. Lenno; tak można tłumaczyć stan stosunków między jankesami a hunwejbinami nad Wisłą…Zakupy militariów bez przetargu są formą zbierania haraczu/jarłyk/ przez patrona…Taka ochrona kojarzona z wymuszeniami haraczu… Tak sobie myślę prywatnie dlaczego duży kraj nie idzie śladami Watykanu, który nie boi się Putina…tam wystarczy modlitwa…

  558. Kiedyś Słońce Karpat słynął budową monumentalnych budowli na czym nie poznali się ziomkowie i z pomocą CIA zgasili…Na tym tle Mierzeja i CPK to rów melioracyjny i plac parkingowy z opcją lądowiska…Tak sobie myślę prywatnie, że to inna forma pomnikomanii…w celu chodzenia boso po wodzie z Zalewu do morza…bez zabłocenia stóp…

  559. przekop ma wazne znaczenie wojskowo- strategiczne blyskawicznie mozesz wzmocnic od Morza Baltyckiego Orzysz i wojska NATO tam stacjonujące

    Błyskawicznie od morza na pomoc Orzyszowi ruszą kanonierki, łodzie podwodne i lotniskowiec z F-35, a śluza będzie idealnym miejscem do zatopienia pierwszej fregaty 😎

  560. W ramach taniego państwa stanowisko zwykłego posła pokazuje jakie mamy przerosty administracyjne…żeby tłumaczyć co prezes miał na myśli… potrzeba aż tylu etatów biurokratycznych…Tak sobie myślę prywatnie czy myśli nie mogą być przekazywane przez internet…

  561. Do Dziadka Geozak; 1:56 .

    Dziadku; napisaliście tak .

    Flanka wschodnia sie umacnia łacznie z zakupem wczoraj F35.Trzeba placić i uczciwą cene.Co ty Onuce myslisz ,ze ja podatnik amerykański bede dopłacał w podatkach dla takich Glupoli Antypisdzielcowych jak ,lewy,legat ,mandaryn a oni beda baki zbijać.
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Dziadku; jak to jest ? ze ty jako podatnik amerykański całe dziesięciolecia dopłacasz
    miliardy dolarów do Turcji i nie masz nic przeciwko temu a do biednej umęczonej
    Polski dopłacać nie chcesz . Czy to tak ładnie i moralnie z twojej strony ? przecież
    Polska to twój pierwszy dom twoja Ojczyzna , powinieneś jej życzyć aby płaciła
    jak naj mniej , czy Polak ma być gorszy i głupszy od jakiegoś tam Turka co to
    Polaków całe lata oszukiwali sprzedając im kożuchy na wacie .
    Dziadku; opamiętaj się , ja też Ci życzę wszystkiego najlepszego i mniemam
    że Ty od czasu do czasu owijasz się amerykańską flagą , ale nie zapominaj
    również o polskiej biało – czerwonej.

  562. Geozak
    2 lutego o godz. 1:56

    „Zajrzyj Onuce na YOU -TUBE jak Polacy graja na nosie Putina”

    Polsce, czyli zakompleksionemu smarkowi Kaczyńskiemu, najbardziej do życia jest potrzebne właśnie granie na nosie. Czyimkolwiek. Inne zakompleksione smarki biją brawo. Ten typ tak ma.

  563. https://strajk.eu/wojskowe-zabawki-socjalnego-pis-u/

    Dziadku Geozak; czy to aby uczciwe aby polski podatnik dokładał się do takich jak ty ?.

  564. Bar Norte

    Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz ….
    https://www.bbc.com/news/world-middle-east-51293943

  565. @Mauro Rossi
    Wszystko to wiem. Jest jak mowisz. Okazuje sie jednak, ze istnieja sposoby ominiecia tych zabezpieczen i odgadniecia pin-codu (bank mi ustala PIN). Oczywiscie nie jestem hakerem aby wyjasniac w jaki sposob to sie robi. Czytalam jedynie w prasie. A i „Polityka” swego czasu pisala przy okazji afery z udzialem Polakow (miedzynarodowa szajka okreadajaca konta bankowe).No i nie co chwila sprawdzam czy mam karte kiedy wracam do domu z miasta aby zablokowac konto w razie zgubienia. Pay pala nie mam, niczego nie place przez interenet bo nie mam takiej potrzeby.
    Ale tez nigdy nie zgubilam pieniedzy ani dokumentow zatem i z karta mi sie to raczej nie przydarzy. Inna sprawa, ze dzis mozna wyczyscic komus konto i bez zadnej karty. Placi sie juz ” telefonem”.

  566. Wszystkie Polaki i Wszystkie Polaczki

    Przepraszam. Za błąd w poprzednim wpisie. W języku polskim gra się na swoim nosie KOMUŚ, a nie NA CZYIMŚ lub CZYIMKOLWIEK nosie. Cześć, jakubku, i dzień doberek.

  567. @pombocku
    Czlowiek ma jeszcze niepodrabialne ucho, oko ,rytm serca i w ogole jest tak niepodrabialnym kretynem, ze musi sobie na papierku zapisac, ze on to on bo inaczej ktos go podrobi. Wyobraz sobie, ze w jednym z urzedow domagano sie ode mnie okazania starego (przedziurawionego przeciez i dawno wyrzuconego) paszportu aby sprawdzic, czy moj aktualny paszport jest na pewno moim. Czysty obled!
    Swego czasu mialam zlamana noge w stawie skokowym i wisialam na wieszaku. Zdaje sie, ze po 10 dniach postanowilam obleciec lozko wkolo. Przylapala mnie na tym pielegniarka, ktora chciala mnie zabic, potem poleciala po doktorka, ktory tez mnie chcial ukatrupic. Wytrzymalam jakies dwa dni i znow podjelam wedrowki. Po dwu bodajze tygodniach, kiedy juz niezle kustykalam lekarz zaproponowal mi abym sprobowala ostroznie stanac na te noge. Zgoilo sie na mnie jak na psie i do dzis nie odczuwam zadnych problemow. Uraz, ktory sie goi w ruchu goi sie o wiele szybciej, choc oczywiscie trzeba miec wyczucie organizmu. W-fu nienawidzilam szczerze ale i za gowniarza przemieszczalam sie nie tylko dolem ale i gora ruchem brachiacyjnym
    (zdaje sie, ze tak sie nazywa przerzucanie sie z galezi na galaz na drzewach) i do niczego mi ten w-f potrzebny nie by. Sportu okropnie nie lubie . Zawodowy czyni ludzi kalekami. Utrzymanie wlasnej sprawnosci fizycznej nie wymaga uprawiania sportu. Dobra gimnastyka i odpowiednia ilosc odpowiedniego ruchu wystarcza.

  568. ps. pombocku
    Kiedys po usunieciu robastka wyroczkowego trzebabylo lezec martwym bykiem. Znacznie pozniej, kilkadziesiat lat temu raptem odkryto, ze pacjenta nalezy z lozka zganiac i kazac mu lazic aby rana lepiej sie goila.
    Kiedy pracowalam na wyscigach zawsze zdumiewalo mnie jak szybko ja sama i moi koledzy wychodzilismy z wszelkich kondycji. Goilo sie na nas jak na przyslowiowym psie. Ruch pombocku zastepuje niemal kazde lekarstwo ale zadne lekarstwo nie zastapi ruchu.

  569. errata – kontuzji nie kondycji oczywiscie.

  570. @pombocek
    Lece na rozstaje gdzie diabel Rokita tancuje.

  571. Na marginesie
    2 lutego o godz. 0:23

    „Coraz większy smrodek w związku z zakupem F-35”.

    Rosyjskie lobby w amoku i podobnie było przed zakupem F-16. Napisz co sądzi lobby, to jakie ruskie samoloty mamy kupić i czy dorzucać trochę niewidzialnych Caracali? Może nic nie powinniśmy kupować, bo Rosja wymienia rakiety na szwadrony gołąbków pokoju?

  572. Geozak
    2 lutego o godz. 1:46

    Francja i Niemcy cwane chca forsowac projekty obronne dla wlasnego przemyslu kosztem budowy drog,mostow ,koleji ,portow lotniczych. Premier powiedzial mamy NATO każdy ma wydawać 2% a wczoraj zakupilismy F35”.

    Niemcy nie łożą tych 2 proc. na obronność, więc wpadli na doskonały pomysł, aby to robić ze składek na UE.

  573. @
    Od kilku dni PiSowcy próbują Polakom wmówić że Wolfgangowa jest profesorem.

    Otóż jest mgr i to tak słabym sędzią że nie dopuszcozno ją do pełnienia tej funkcji nawet w najniższym sądzie – rejonowym

    Ale #GoebbelsTV notorycznie robi z niej profesorkę, a wczoraj Andruszkiewicz także
    To nie jest przypadek.

    Zaraz po prostu dopiszą jej na stałe „prof” i będą udawać że od zawsze miała

    #PRopagandaPiS
    #Kłamstwo
    #Wolfgangowa
    #Przyłębska
    #SilniRAzem
    #TK

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10207410900306608&set=a.3217985544432&type=3&theater

    Ośmiornica PiS

  574. Polska od czasu wstąpienia do UE jest największym beneficjentem funduszów europejskich. Zamiast zainwestować część tych pieniędzy w unowocześnienie swojej energetyki, to większość pary poszła w trelinkę , bo nie ma to jak węgiel. Teraz jak zapaliło im sie pod ogonkiem, to wszędzie opowiadają , że to oni potrzebują najwięcej pieniędzy na przebudowę swojej energetyki, bo przez lata nic nie robili.
    Ja tam jestem za tym , żeby dalej spalać w polskich elektrowniach ruski węgiel , a nie znowu wpadać na jakiejś brukselskie koszałki.
    Co dobre dla zachodu, to dla Polski za wczesne. Miejsce Polski jest u boku Rosji, tam tez nie ma żadnych problemów ekologicznych, nie wspominając o klimatycznych.

  575. Partia chce rządzić i sądzić, a nie potrafi, ale się upiera podpierając wynikiem wyborów.
    Gdzie listy do krs?

  576. Ile mieszkań dla bezdomnych można wybudować za szastanie pieniędzmi na F…o obiadach dla głodnych nie wspomnę…Jeszcze niedawno kraj w ruinie wydaje kasę jak Rosja w ruinie kupując ok. 1000 ton złota…Tak sobie myślę prywatnie, że ruina nie przekreśla sprzedaży butelek po nałogach, na zakupy mniej rujnujące zdrowie…

  577. adam100
    2 lutego o godz. 9:13

    No proszę, jaki piękny portret chrześcijaństwa: Jak coś niedobrego, to z pretensjami – do natury, jak coś dobrego – to dzięki Panu Bogu.

  578. Morawiecki domaga się wyższych kwot od Unii, które potem przepompuje do jankesów…którzy oferują handel na zasadzie kup pan cegłę za 500 zł bo inaczej spuścimy łomot zwany sankcjami… Tak sobie myślę prywatnie o handlu w wolnym od praw kupującego świecie…

  579. Na marginesie
    2 lutego o godz. 0:23
    Coraz większy smrodek w związku z zakupem F-35.
    A PiS się miota i próbuje zrzucić winę… na PO.

    Mój komentarz
    PiSu przedsięwzięcia, to kasa wyciurkana z budżetu państwa, jazgot propagandowy, głupoty przystrojone w patriotyczne piórka, bufonada, chwackość oraz jak się zwykle okazuje po jakimś czasie, nieudolność, niekompetencja, ślamazarność, marny plan A, brak planu B, co dalej, to się zobaczy. Tupolewizm.
    Za tupolewizm płaci suweren. To jest wina Tuska.
    Pzdr, TJ

  580. Wyjdziemy, nie wyjdziemy, wyjdziemy?
    Ustawa, podpis prezydenta i już jesteśmy wolnym najmitą, tylko kto nas wtedy weźmie
    Jesteśmy w połowie bez wyjścia i po co nam te F-35

  581. Już Gogol wspominał prokuratora…Teraz Kukiz domaga się wyboru prokuratora generalnego przez ciemny lud bo jaki prokurator takie sądy…Tak sobie myślę prywatnie, że już Gogol przewidział co Palikot pokazał…

  582. jakub01
    2 lutego o godz. 7:32

    Jak to człowiek chce uwierzyć i wierzy w to co sam wymyślił
    ” Sportu okropnie nie lubie . Zawodowy czyni ludzi kalekami.”
    Ja uprawiałem sport wyczynowy i jakoż przeżyłem wszystkich moich poprzedników płci męskiej znanych mnie z Genealogii i wciąż od rodziny i nie tylko słyszę komplement – ty sie w ogóle nie starzejesz.
    Mimo 77 lat chodzę na siłownię i jak równy z równym ćwiczę z chłopakami opół wieku młodszymi.
    A tu link jakim kalekami są ci wyczynowcy i to uprawiający ponoć niezdrowe sporty
    https://www.przegladsportowy.pl/ps-historia/zygmunt-smalcerz-ciagle-chce-pracowac/v5b44s5

  583. Czy prezydent jest ponad prawem i czy wszystko może zastanawiają się Goście Passenta?
    Oczywiście Duda stara się przejąć nie przysługujące mu uprawnienia ostatecznego organu decyzyjnego, a takiej władzy nie ma. Może wprawdzie podpisać, albo nie podpisywać i tyle, ale musi, musi podporządkowac się ustalonej procedurze, podobnie jak wszystkie ustawodawcze, wykonawcze i sądownicze instancje.
    Bezpieczniki są i chociaż zapisy w konstytucji nie są dostatecznie precyzyjne, to są na tyle jednoznaczne, że nie pozwalają na samowolę interpretacji, co robi obecna władza. Trzeba wspólnie dojść do porozumienia bo inaczej spory kompetencyjne i ideologiczne mogą negatywnie rzutować na gospodarkę

  584. pombocek
    1 lutego o godz. 23:25
    Ludzie myślą i działają stereotypami. Teraz juz nie ma żadnycj wątpliwości że aktywność i ruch leczy najszybciej , ale trzeba unikać ostrego bólu który powoduje lub pogarsza stan zapalny i oczywiście działań które uniemożliwia zrośniecie się złamań. Dlatego często obecnie łączy sie kosci na druty i klei. Miałeś szczęście,
    że nic się nie rozeszło. Oczywiście że swym działanie znakomicie przyspieszyłeś powrót do zdrowia.
    Właśnie w SDW opisywano jak Rosse Mariana Trener kadry wyrzucił ze zgrupowania bo ten tam zataskał sztangę i koledzy jak się do niej dorwali to na drugi dzień byli kompletnie „połamani” (zakwasy tzw)
    Wtedy twierdzono że ćwiczenia ze sztanga szkodzą lekkoatletom i na nic nie zdało się z ten stosunkowo niewysoki człowiek bił rekordy Polski
    http://www.jwip.pl/readarticle.php?article_id=601

  585. Czy UE zmierza do komunizmu i chce zlikwidować własność prywatną zastanawiają się dzisiejsi goście programów telewizyjnych nad taką tezą głoszoną przez posła Konfederacji Jacka Wilka.
    Ponadnarodowe koncerny i organizacje gospodarcze umocowane na giełdach to przecież elementy pozbawione indywidualnej własności, tradycyjnej własności rodzinnej, a przeciw temu poseł nie protestuje.
    Wszystko się zmienia. Polska nie powinna wlec się w ogonie państw europejskich. Nie powinna też być jedynym hamulcowym.
    Jedyna pociecha, że już nie będzie 1:27, w najgorszym razie ten stosunek do rzeczywistości będzie jak 1:26

  586. Nareszcie sprawdza się prawicowa przepowiednia o białoruskim modelu państwa nad Wisłą…Tuskowi i jego formacji zaczęto wypominać a teraz dostało przyspieszenia wprowadzanie tej państwowości…Tak sobie myślę prywatnie o jednym ośrodku władzy na podobieństwo Napoleona co skończyło się cesarstwem…Będzie o czym rozmawiać z Macronem…kandydat wymiarowy…

  587. @pombocek

    Celne spostrzeżenie z tym graniem na nosie Putina. Freud się kłania 😉
    Как тигра е….
    И страшно и смешно

  588. Wróciłem z podróży i … na karmiłem się blogiem D.Passenta
    Tylko w sprawie umowy o zakup F -35 napisze tak
    Jest polowa sierpnia 2019 _ Wojsko Polskie defiluje w Katowicach a w studio TVN – generał broni Różański na pytanie o najistotniejsze potrzeby naszego wojska odpowiada
    * Największą potrzebą polskiego wojska jest pilne zbudowanie fabryki prochu ( sic )My nie mamy takiej fabryki?! a zapasy amunicji wystarczą na kilka dni ( naście ) *
    Ten zakup F-35 to dla defilady!! ,bo jak komunikuje portal ONET nawet F-16 są malo sprawne ,Na 48 sztuk w powietrzu niedawno były tylko 4 sprawne sztuki ? MON odpowiada na takie zarzuty -ale jak to w Pisie nie na temat .
    Skandal ,przenoszą czołgi z Żagania na wschód od Wisły !! – ten sam gen >Różański to przenoszenie uznał za głupie . Kropka >>>>

  589. Mecze piłkarskie w Auschwitz-Birkenau…były codziennością…nawet Polska-Niemcy…Tak sobie myślę prywatnie czy znowu Putin musi prowokować do pisania prawdy…jak to czynią szczątkowo media…Wniosek: do śmierci można się przyzwyczaić z bożą pomocą…

  590. Mówi prezydencki urzędnik: chaos jest z winy sędziów.
    A ja widzę, że chaos wprowadza władza i to bez ograniczeń

  591. Więcej jest patologii w KK niż w sądach…sądy mają swoje procedury, które należy zmieniać w proporcji do ich niesprawiedliwości…Tak sobie myślę prywatnie, że to patologie w parafiach wymuszają istnienie sądów, obsadzonych grzesznikami od urodzenia jak mawiają biskupi…

  592. Publicyści analizują działania polskich władz wobec wspólnoty europejskiej i wskazują na zachowania budzące obawy czy nie za daleko omijamy wspólnotowy interes.
    W kwestiach politycznych można dyskutować, ale w sprawach gospodarczych kraje UE w tym Polska powinny być zjednoczone, tymczasem obserwuję ze zdziwieniem jak oddzielamy się w tej kwestii.
    Chodzi o to aby wymiana handlowa była jak najbardziej zintegtowana i wszystko co można kupić w UE kupować nie szukając poza Europą, tymczasem wydajamy wielkie kwoty na amerykańską i izraelską broñ, zamiast na dostawach z Niemiec, Crancji czy Szwecji, które gwarantują sprzęt wojskowy z pełnym zapleczem remontowym i amunicją. Z tymi państwami byłoby łatwiej się dogadać, uczestniczyć w produkcji i rozwijać własny potencjał.
    Czy kraje unijne widząc jak omijamy wspólnotowy interes w zakresie handlu i kooperacji zechcą dalej wspomagać Polskę finansowo?

  593. Bar Norte

    Kryminalisci najciezszego wiezienia londynskiego Belmarsh wymogli petycjami na administracji osrodka przeniesienie prometeusza internetu , Juliana Assange, z izolatki do celi z innymi wiezniami.
    Zolte Kamizelki przyjechaly tydzien temu z Francji przed wiezienie demonstrowac przeciw Jego okrutnemu traktowaniu.
    https://www.youtube.com/watch?v=V_C6kqNRNcw
    Przypominam jednoczesnie, ze rezim w Warszawie wiezi procentowo wiecej obywateli
    niz komunistyczne Chiny.

  594. @maciek
    „Bigoreksja swoim mechanizmem przypomina anoreksję – obie choroby zaczynają się w głowie, a kończą wyniszczeniem organizmu.
    W fascynacji kulturystyką nie ma niczego groźnego, dopóki nie zaczyna działać jak narkotyk.
    Lekarze oceniają, że aż 10 proc. mężczyzn intensywnie trenujących kulturystykę cierpi na bigoreksję – od zupełnie łagodnej do wyniszczającej organizm.
    Bigoreksja, czyli brak akceptacji własnego wyglądu.
    Mężczyzni cierpiący na bigoreksję nadużywają sterydów anabolicznych

    Bigorektyk nie poprzestaje na wielogodzinnym treningu na siłowni. Więcej mięśni nie oznacza więcej samoakceptacji. By poprawić rzeźbę ciała, sięga po wspomagacze.

    Sterydy anaboliczno-androgenne powstały jako leki mające wspomagać powrót do formy po ciężkich urazach. To syntetyczne pochodne testosteronu, męskiego hormonu, który stymuluje przyswajanie białka i tym samym pobudza kości i mięśnie do wzrostu. Odpowiada także za rozwój zewnętrznych i wewnętrznych cech płciowych (niski głos, zarost na twarzy, mocno owłosione ciało)
    Sterydy przyspieszają przyrost masy mięśniowej, ale jednocześnie blokują wytwarzanie naturalnego testosteronu. Wynikiem czego jest obniżenie płodności i problemy z potencją, a u nastolatków zahamowanie wzrostu. Legalnie sterydy anaboliczno-androgenne można u nas otrzymać jedynie na receptę. W praktyce wygląda to inaczej. Handel „dopalaczami” kwitnie. I to mimo wysokich kar (grzywny i pozbawienia wolności do dwóch lat).
    Masowo sprowadzane nielegalne środki pochodzą ze Wschodu i Egiptu. Do ich produkcji wykorzystuje się preparaty weterynaryjne, nieznane barwniki i masy utwardzające. Większość powoduje trwałe zmiany w organizmie, niekiedy prowadzi do śmierci.
    Konsekwencją bigoreksji są poważne choroby

    Najbardziej pożądaną właściwością sterydów jest to, że kilkakrotnie przyspieszają przemianę tkanki tłuszczowej w energię (dlatego są zakazane w sporcie amatorskim). Kolejna porcja daje tzw. kopa, ale nie tylko po to, by lepiej ćwiczyć. Wytworzonej energii jest tak dużo, że człowiek staje się agresywny i nadpobudliwy. Łatwo wpada w gniew, traci nad sobą kontrolę. Gdy minie furia, przychodzi kolej na depresję, nierzadko tak głęboką, że prowadzącą do prób samobójczych. Trudno wyplątać się z tego zaklętego kręgu, bo regularne przyjmowanie sterydów szybko uzależnia. Stosowanie tzw. suplementów, sterydów czy hormonów bez konsultacji z lekarzem prowokuje rozwój wielu chorób, m.in. raka wątroby, płuc. Konsekwencją bywa przerost prostaty albo ginekomastia (rozrost tkanki w okolicy sutków) oraz pogorszenie jakości plemników. Niepożądane objawy są widoczne już po kilku miesiącach stosowania preparatów dopingujących. Niektóre prowadzą do trwałego uszkodzenia nerek i wątroby. Wśród „pakerów” częste są zawały serca i udary mózgu, bo preparaty te nasilają zmiany miażdżycowe.”
    https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zdrowie-psychiczne/bigoreksja-obsesja-na-punkcie-muskulatury-aa-RsXC-29po-BW2J.html

  595. @kooperatywaMandragon
    „Przypominam jednoczesnie, ze rezim w Warszawie wiezi procentowo wiecej obywateli niz komunistyczne Chiny.”
    Skąd ta wiedza? Czy mógłbyś podać konkretne dane oraz źródło info?

  596. @maciek
    Naukowo udowodniono, że wyczynowe uprawianie sportu w zależności od dziedziny, niesie za sobą zmiany, które zachodzą w organizmie. Piłka nożna wiąże się z częstymi kontuzjami stawów i ich przeciążeniami a dodatkowo obciąża układ krążenia i serce. Sporty walki tj. boks czy thaiboxing skutkować mogą zaburzeniami działania układu nerwowego, uszkodzeniami stawów (najczęściej stawu kolanowego, łokciowego, nadgarstka czy stawu skokowego) a także uszkodzeniami kości np. śródręcza i piszczeli. Kulturystyka przyczynia się do urazów kręgosłupa, naderwania przyczepów mięśni oraz ich uszkodzenia.
    Wymieniając negatywne skutki sportu nie można pominąć poważnych konsekwencji jakie niesie za sobą branie dopingu. Doping określany jest jako wielokrotne przedawkowanie przyjmowanego dobrowolnie leku medycznego lub też weterynaryjnego w celu rozbudowania tkanki mięśniowej i zredukowania tkanki tłuszczowej. Bazując na danych ze strony Dopinglist.com, gromadzonych od roku 2005, dziedzinami sportu, w których najczęściej wykrywa się stosowanie dopingu są kolejno:

    lekkoatletyka (1234 przypadki),
    podnoszenie ciężarów (729),
    kolarstwo (644),
    kulturystyka (252)
    baseball (244).

    W ubiegłej dekadzie, dzięki testom antydopingowym przeprowadzonych poza okresem zawodów, wykryto aż u 791 sportowców zakazane substancje dopingujące. Najczęściej był to steryd stanozolol, stosowany na polepszenie masy mięśniowej. Bardzo często stosowano również metylhexanaminę, substancję przyspieszającą spalanie tkanki tłuszczowej i działającą pobudzająco. Najczęstszymi powikłaniami powodowanymi przez doping są:

    kardiomiopatia przerostowa,
    anomalie naczyń wieńcowych,
    uszkodzenia organów tj. nerki czy wątroba
    wzrost ciśnienia tętniczego.
    Wpływa on, także niekorzystnie na układ hormonalny. Po zakończeniu cyklu przyjmowania testosteronu następuje spadek libido, masy i siły, co wiąże się z wystąpieniem złego samopoczucia. Przez zmiany hormonalne następuje przyrost owłosienia głównie na klatce piersiowej, twarzy, plecach i brzuchu, bądź też rozpoczyna się proces łysienia (najczęściej tzw. zakola), za który odpowiada 5α-Dihydrotestosteron. Proces ten jest nieodwracalny. Przyjmowanie testosteronu sprawia, że wzrasta także agresja, która mimo iż w niektórych dziedzinach sportowych jest w pewnym stopniu wymagana, niekontrolowana staje się poważnym problemem. Pamiętać także należy, że w efekcie szybkiego przyrostu masy mięśniowej, skóra często nie jest w stanie w krótkim okresie czasu rozciągnąć się wystarczająco w efekcie czego powstają rozstępy, które usunąć można tylko przy pomocy zabiegów laserowych.

    Decydując się na uprawianie konkretnej dyscypliny sportowej, należy zatem nie tylko posiadać chęci, ale także zasięgnąć porady lekarza. Dotyczy to każdej osoby chcącej rozpocząć zwykłą aktywność fizyczną. Dzięki odpowiednim badaniom lekarz jest w stanie określić czy nie istnieją przeciwwskazania do wykonywania określonych ćwiczeń, bądź też wybrać odpowiednie dla naszego stanu zdrowia, predyspozycji czy wieku. Jest to jedno z najistotniejszych działań, gdyż zaniechanie go skutkować może poważnymi problemami zdrowotnymi, czy nawet kalectwem. Sport bowiem mimo, iż wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, sylwetkę czy nawet samopoczucie, wykonywany nieodpowiednio i bez prawidłowego przygotowania skutkować może niepożądanymi konsekwencjami.
    https://5krokowdozdrowia.pl/czy-sport-moze-miec-negatywny-wplyw-na-nasze-zdrowie/

  597. Miejsce Polski jest u boku Rosji.
    Społeczeństwa obu krajów są niechętne nowinkom z zachodu. Łączy je niechęć do demokracji , wszelkiego maści mniejszości i wolności osobistych . Oba społeczeństwa mają ten sam stosunek np do NGO, i LGBT. Zarówno Rosja jak i Polska nie żadnych problemów z ekologia i globalnymi zmianami klimatycznymi. Czegoś takiego w obu krajach po prostu
    nie ma. Do tego oba społeczeństwa mają słabość do rządów mocnej ręki i militaryzacji społeczeństwa. Wystarczy na Placu Saskim jeszcze obok pomnika Kaczyńskiego postawić pomnik Putina i odbudować cerkwie, aby polska historia wróciła w swoje stare, tradycyjne koleiny, ku szczęściu i przyzwyczajeniu narodu.
    https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,164950,23821620,historia-pl-pilsudskiego-niezwykle-miejsce-w-dziejach-warszawy.html?disableRedirects=true

  598. @maciek
    Z calym sacunkiem @macku ale roznica pomiedzy twoim uprawianiem sportu (takze czasami kiedy zaczales go uprawiac) a dzisiejszymi wyczynami to kosmos. Moj maz uprawial kulturystyke i kickboxing, scislej odmiane -taj. Dal sobie spokoj z zawodowstwem kiedy stwierdzil, ze bez wspomagaczy nie ma najmniejszych szans na dorownanie kolegom.
    Sport to dzis niewiarygodna kasa, ktora zaslepia wszystkich, -zawodnikow, trenerow, lekarzy, dzialaczy. Zdrowie zawodnika po zakonczeniu kariery sportowej nikogo tak naprawde nie obchodzi.
    Obchodzi dopoki przynosi zyski.

  599. USA – 655 więźniów na 100 tys. mieszkańców
    Rosja – 402
    Polska – 194
    Chiny – 118
    Francja – 100
    Niemcy – 85
    Szwecja – 59
    źródło:
    https://www.prisonstudies.org/sites/default/files/resources/downloads/wppl_12.pdf

  600. waldemar
    2 lutego o godz. 11:37

    „Wróciłem z podróży i … na karmiłem się blogiem D. Passenta”.

    Widocznie to nieodpowiednia dieta dla ciebie, a podróże nie zawsze kształcą.

    „Jest polowa sierpnia 2019 – Wojsko Polskie defiluje w Katowicach a w studio TVN – generał broni Różański na pytanie o najistotniejsze potrzeby naszego wojska odpowiada. Największą potrzebą polskiego wojska jest pilne zbudowanie fabryki prochu”.

    Gdyby PL zwiększała swoje możliwości obronne w oparciu o zapasy prochu to Rosja oczywiście nieodpłatnie porzekaże nam artylerię, która marnuje się na murach Kremla. Różański (dawny komunistyczny oficer) jest przeciwnikiem amerykańskich baz w Polsce, więc w 2016 roku podziewano mu za służbę i z ulgą o odesłano na emeryturę.
    Teraz jest „doradcą wojskowym” kandydata TVN na prezydenta RP publicysty Hołowni. To głośny współczesny prezydenter, kiedyś był nim red. Lis, ale wówczas TVN nie był jeszcze siłą polityczną i pozbył się Lisa. Dziś jest nowa sytuacja i Hołownia nie ma wyjścia, musi kandydować i opowiadać koszały, żeby wyróżniać się spośród innych kandydatów. Kto palnie wiesze głupstwo z kontrkandydatów ten zyskuje.

    „Ten zakup F-35 to dla defilady!! ,bo jak komunikuje portal ONET nawet F-16 są mało sprawne”.

    MON ocenia, że to fake news, o ile nie gorzej. ONET powinien się pilnować, bo nie zawsze można tłumaczyć się wolnością mediów.

  601. @maciek.g
    Pozwolę sobie na odrobinę prywaty, by oderwać się od „skrzeczącej rzeczywistości”. Otóż byłam niedawno w Radomiu u mojej przyjaciółki, która mieszka w pięknie zrewitalizowanej kamienicy z lat 30. vis a vis twojej z lat 40. u zbiegu Moniuszki i Sienkiewicza, gdzie – o ile dobrze pamiętam – spędziłeś dzieciństwo i lata szkolne.
    Donoszę ci z przyjemnością, że miasto wypiękniało, a ścisłe centrum po renowacji większości kamienic z XIX i początków XX to rzadki przykład dobrze zachowanej architektury z tego okresu (Radom nieznacznie ucierpiał podczas II światówki). Dobrze spisuje się, po rządach PIS, prezydent Witkowski z PO wybrany na drugą kadencję mimo licznych podchodów PIS, by go utrącić.
    Niestety w Radomiu stanął jedyny w Polsce , nota bene wyjątkowo paskudny, pomnik pary prezydenckiej, wynik uporczywych starań posła Suskiego z Grójca, która podaje się za Radomianina. Nie pomogły protesty mieszkańców.
    Za to na placu Konstytucji stanęły na przeciwległych pierzejach dwie bardzo udane „ławeczki” związanych z Radomiem – Leszka Kołakowskiego i Witolda Gombrowicza.
    Pozdro

  602. @maciek
    . Oczywiście w ćwiczeniach fizycznych oraz zainteresowaniu kulturystyką nie ma nic złego. Aktywność fizyczna przynosi wiele korzyści zdrowotnych, a także pozytywnie wpływa na samopoczucie, poprzez wydzielane endorfiny, powodujące stan euforii. Ryzyko pojawia się, gdy ćwiczenia stają się uzależnieniem.

  603. GajowyM
    Dzięki za informację o więźniach. No cóż, należymy do niechlubnej czołówki.

  604. @maciek
    A co powiesz o tym?
    file:///C:/Users/ROBERT/AppData/Local/Temp/hqdefault.jfif

  605. Ostatnie piłki w finale Wielkiego Szlema Australian Open
    Novak Djoković – Dominic Thiem w pięciu setach gem ostatni

  606. @mag

    Czołówką jesteśmy głównie w Europie, za Białorusią, Litwą i Czechami, łeb w łeb z Estonią.
    Średnia dla Europy wynosi 187, dla świata – 145.
    Dla Azji i Afryki po 97, obu Ameryk – 376…

  607. jakub01
    2 lutego o godz. 13:08
    Już pisałem na temat sterydowi dawałem przykłady, ze ta walka z dopingiem to polityka , a nie walka o ochronę zdrowia ludzi.
    Zresztą w samej definicji dopingu nie chodzi o zdrowie , a o jakieś tam mityczne wyrównanie szans. Pisałem, że w USA z powodu nadużywania środków przeciwbólowych powszechnie dostępnych w aptekach, zmarło wielu ludzi , natomiast zmarli z powodu stosowania sterydów anabolicznych są do policzenia na palcach i w dodatku nie są to czyste sprawy bo ludzie ci oprócz sterydów zażywali kokainę i środki przeciwbólowe itd. Dawałem przykłady na bazie wyników ciężarowców wagi superciężkiej, że obecnie gdy praktycznie niczego nie wolno wyniki sa lepsze niż wczasach gdy wszystko było dozwolone. Czyli albo działanie tych środków jest przereklamowane , albo ta kontrola kompletnie nieskuteczna. Jak by nie było bezsensem jest te zakazywanie dopingu. Gdyby te środki były tak toksyczne jak próbują nam niektórzy wmówić to na siłowniach trup słał by sie gęsto bo tam ogromna liczba ludzi bierze sterydy. Skoro tak nie jest to jest to jedynie polityka.
    Czy sterydy są nieszkodliwe – odpowiedź nie jest oczywista -w wielu przypadkach są jedynym ratunkiem , ale nadużywane bardzo naruszają działanie organizmu i mogą narobić wiele problemów zdrowotnych
    Niestety nawet tym co uważane jest za zdrowe można sobie zaszkodzić .6 do 7 litrów wody wypitej ciórkie powoduje zazwyczaj śmierć

  608. „Twój komentarz czeka na moderację”

  609. @maciek
    w jednym mozemy sie oczywiscie zgodzic – uprawianie tak nielubianego przeze mnie sportu jest zdrowe, wyczynowosc -juz niekoniecznie.
    Pozdrawiam i zycze jak najlepszej kondycji.

  610. mag
    Ten pomnik w Radomiu nie jest jedynym pomnikiem „Pary prezydenckiej”, a że te pomniki wyglądają tak jak wyglądają: „to tak krawiec kraje jak mu materii staje”. Artyści napewno nie postawili sobie za cel obrzydzenie „Pary prezydenckiej”. Spróbuj sama postawić im lepszy, zanim zaczniesz artystów krytykować
    https://www.google.de/search?q=pomnik+pary+prezydenckiej&tbm=isch&hl=de-de&client=safari&sa=X&ved=2ahUKEwiH8vSU9rLnAhUOIlAKHYSnAH0Qv7IFegQIARAW&biw=768&bih=954

  611. @z dystansu
    ” Spróbuj sama postawić im lepszy, zanim zaczniesz artystów krytykować”
    Pozwol, ze sie wtrace. Nie trzeba byc kura aby moc ocenic jajo. Rownie dobrze mozesz napisac -skoro nie podoba ci sie konstrukcja pojazdu kosmicznego, przez ktorej wadliwosc zginela zaloga, to zbuduj lepszy i sama polec w kosmos. Pomniki sa ohydne, a artysci raczej z tych poslusznych miernot, ktorym sie zleca takie „dziela” i niezle za nie placi.
    Na prawde dobrzy zbyt sie cenia by imac sie takiej socrealistycznej „sztuki”.

  612. @Z dystansu
    ” Artyści napewno nie postawili sobie za cel obrzydzenie „Pary prezydenckiej”. Spróbuj sama postawić im lepszy, zanim zaczniesz artystów krytykować.”
    Co za pomysł? Nie jestem artystą, więc jak mogę stawać w szranki z twórcami? Ale krytykować ich dzieła mogę jako widz, oglądacz, odbiorca czy jak to zwał, niekoniecznie będąc profesjonalnym krytykiem sztuki.

  613. jakub01
    W pomnikach „Pary prezydenckiej” nie chodzi w pierwszym rzędzie o podobieństwo, ale o wrażenie artystyczne. Na temat gustu nie ma się co spierać . Napewno znasz kierunek artystyczny zwany socrealizmem. Te pomniki są mutacją artystyczną tego kierunku sztuki , tak jak PiS jest mutacją polityczna podobnego kierunku politycznego. A z tą sztuką , to jest tak jak z wódką, otrząsa, ale czy to jest zaraz powód, żeby nie pić ? Prosty lud to lubi.

  614. @jakub01
    2 lutego, g.14:24
    Koszmarek w brzozie. Odpowiednio wyeksponowany i podświetlony tym bardziej mógłby straszyć, nie tylko dzieci.
    Swoją drogą żal mi Lecha K., który jako nieboszczyk nie może się przeciwstawić temu, co z nim wyprawiają „smoleńczycy” na czele z jego bratem.

  615. @Mag
    Nie istnieje artysta bez odbiorcy. Tak jak nie ma „zlej sztuki”! Albo cos jest dzielem sztuki albo nie. Powyzszy totem-pal z linku jaki podalam: „To pomysł na wykorzystywanie ośrodków plastycznych w prowadzeniu dialogu społecznego. Mamy nadzieję, że za pomocą tej pracy, będzie można złagodzić napięcie społeczne, które powstało wokół tematu Smoleńska – dodał Rutkowski.(Tworca tegoz „dziela”). Boze cos Polske…

  616. @z dystansu
    Ale przestrzen publiczna nie nalezy do gustow prostego ludu, ktory sobie ja upiekszy jak na jarmarku. Od tego sa artysci aby gusta ksztaltowac, od tego sa zajecia plastyczne w szkolach. Prosty lud moze sobie pic i „otrzasac” sie byle nie publicznie, bo innych na ten widok wlasnie – „otrzasa”. Nigdy „dziela sztuki” z politycznego nadania nie byly wartosciowe artystycznie. Choc oczywiscie zdarzaly sie wyjatki (Fangor).

  617. @mag
    Nie zal mi nieboszczykow, ktorzy nic juz nie moga, bo tej swojej niemoznosci nie sa swiadomi. To problem zyjacych. Zupelnie nie zgadzam sie z opinia, iz Jaroslaw cynicznie wykorzystuje wizerunek zmarlego brata dla osiagniecia korzysci politycznych. To moze tak z pozoru wygladac ale mysle, ze Jaroslaw jest autentyczny w uwielbieniu dla brata, a od czasu jego smierci w gloryfikacji tegoz, ktora to postawe chialby narzucic calemu swiatu. On zdaje sie zupelnie nie pojmuje jak mozna tak wybitna i wzniosla postac jak Lech uznac za czlowieka przecietnego i slabego prezydenta. Jest pierwszym i najwyzszym kaplanem religii smolenskiej wspartej o kult Lecha. To problem dla psychiatry ale nie trzeba byc fachowcem aby zauwazyc, ze to jest u Jaroslawa autentyczne („mordy zdradzieckie” itp.reakcje).

  618. Rossi
    Twoja argumentacja sięgająca Puszki na Kremlu jest żenująca a opinia- gen.Różański to już ZERO
    Napisz ze Amerykanie sa niesolidni we współpracy .I wtedy Twoja pisowska twarz będzie oczyszczona ,Jeśli dalej będziesz mataczył to proszę nie pisz na ten temat

  619. jakub01
    Twój cytat z artysty znakomicie przedstawia wyższy cel artysty i wymowę jego dzieła, a że on jest skierowany do określonych kręgów społecznych, którym otrząsanie nie straszne, z tym wypada emigrantom, jak ty żyć. Od tego czasu kiedy ty opuściłaś Polskę, zmienił sie nie tylko gust, ale także aspiracje kulturalne społeczeństwa. Na tle tych aspiracji pomniki „Pary prezydenckiej”, to sztuka z najwyższej półki.

  620. @z dystansu
    Pomnik poswiecony parze prezydenckiej nie musi przedstawiac wiernego podobienstwa, bo w ogole nie musi tej pary przedstawiac. Tylko w wyobrazeniu ludu „swiatki” sa osobowe. Sztuka operuje symbolem a nie tylko przasna doslownoscia.

  621. @z dystansu
    Ja nie jestem emigrantka i zyje z tym na co mam ochote a nie z tym co wg. innych mi „wypada”. Nie ma to zreszta znaczenia z czym ja zyje skoro
    Polakom zyjacym w Polsce bynajmniej ten nowy gust wcale nie odpowiada. To nie dysko-polo i Zenek Martyniuk sa przedstawicielami narodu polskiego i jego gustu en mas.

  622. Na kilku pomnikach jest podobizna ” lizusa” Suskiego.

  623. ps. Wyzszy cel moze i przyswiecal facetowi, ktory ten 400 kg. totem wyprodukowal, ale to nie powod aby go nazywac artysta. Podobnie jak trudno nazwac dzielem sztuki swibodzinskiego Jezusa. To sa po prostu gnioty, ktorych ten mityczny „lud” polski wcale nie chce miec w przestrzeni publicznej. Poza moze ta niewielka warstwa ludzi, dla ktorych sztuka w ogole moze nie istniec, bo sa na nia slepi i glusi.

  624. @z dystansu
    Nie o gusta i gusciki chodzi. Wladze miasta maja po to krytykow sztuki aby zasiegac ich opinii w kwestii pomnikow i wszelkich dziel stawianych w publicznej przestrzeni wlasnie po to aby jej nie szpecic. A co tam sobie jakis „artysta” ubzdural na temat swojego „dziela” to jego prywatna sprawa. Nawet najbardziej wzniosle cele nie zastapia pacykarzowi talentu i umiejetnosci.

  625. @mag
    A ja mysle, ze jakbys pomyslala, to stworzylabys jednak lepsze dzielo.
    Moze schody, ktore gdzies prowadza? Np. do glowy po rozum?

  626. jakub01
    A skąd ty wiesz, że nie spełniono tych wszystkich warunków, ktorych ty się domagasz, przed postawieniem pomników „Pary prezydenckiej”? Ze władze miasta nie zasięgnęły pożądanych przez ciebie opinii i że samo arcydzieło nie jest wynikiem zapotrzebowania społecznego i nie odpowiada gustom „prawdziwych Polaków ?

  627. Wielka rozumiecie polska diaspora – polonia powstaje w Londynie i oni będą ogrywać z czasem rolę, za 40 lat ministrem obrony UK zostanie Sobieski…

  628. Gordon Sobieski

  629. @ z dystansu
    Sprostowanie – tworca jest Pawel Althamer, zas cytowany Rutkowski autorem opinii, na tmat tego co „dzielo” ma przedstawiaci wjakim celu powstalo. Sam artysta nie wyrazil zadnej opinii. Przepraszam za pomylke.

  630. @spytaj obecnych tu Polakow mieszkajacych w Polsce o opinie na temat tego „arcydziela” i o to czy ich zdaniem ktos , kto te propagandowe potworki stawia zasiegnal opinii krytykow sztuki przed postawieniem ich w publicznych miejscach. O ile wiem, to wlasnie krytycy i atrysci najbardziej protestuja przeciwko barbarzynstwu estetycznemu. Protestuja tez zwykli obywatele.

  631. Pamięć absolutna. Dzisiaj Tomasz Sianecki pytał Tomasza Rzymkowskiego co się wydarzyło 10 lat temu. Byłemu posłowi udało się odpowiedzieć na siedem z dziesięciu pytań. Wiedział, że Tusk zrezygnował z kandydowania na urząd prezydenta bo nie zamierzał pilnować żyrandola w pałacu, ale o zapowiedzianej przez premiera konsolidacji finansów publicznych zapomniał. Na Haiti w wyniku trzęsienia ziemi zginęło wtedy kilkaset tysięcy mieszkańców. Cały świat pomagał i Polacy też.
    Temperatura w Polsce wykazywała miejscami poniżej 30 stopni Celsjusza, a przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie zalegały zwały śniegu.
    Początek lutego dziesięć lat temu nie zwiastował katastrofy, ale gdzieś na górze powinni myśleć na wszelki przypadek. W platformie szykowały się prawybory kandydata. Stawiałbym na Sikorskiego. Wygrał Komorowski.

  632. @Sam Pawel Althamer jest zanym i uznanym artysta i chyba ten totem-pal popelnil z ironii, bo nie wierze aby cos takiego stworzyl serio jako wyraz swojego natchnienia artystycznego. Nie wykluczam. Dobrzy artysci tez popelniaja gnioty. A moze po prostu potrzebowal kasy wiec na chybcika trzasnal tego swiatka.

  633. @z dystansu
    U dolu podanego przeze mnie linku jest ankieta, ktorej nie zauwazylam, a ktora najlepiej odpowiada na twoje watpliwosci.
    Pytanie:
    Czy twoim zdaniem taki pomnik powinien stanac pod Sejmem?
    Tak – 16 %
    Nie – 84%
    Miazdzaca przewaga osob, ktore sobie takich gniotow nie zycza w swoim miescie! Czy pomnik mimo to stanie? Pewno tak.

  634. Oborowa o sobie: Ja nie jestem emigrantka

    Znaczy, wróciła na ojczyzny łono?

    Emigrant – osoba, która opuszcza miejsce zamieszkania w celu osiedlenia się w innej miejscowości lub w innym kraju.

    Emigracja czyli opuszczenie kraju może mieć charakter dobrowolny lub przymusowy. Przyczyny emigracji mogą być polityczne, gospodarcze, religijne, zawodowe, rodzinne…

    Osoba, która błąkała się po obozach dla uchodźców, by w końcu uzyskać prawo do legalnego pobytu w innym kraju, jest emigrantem.
    Także po uzyskaniu obywatelstwa innego kraju nie przestaje się być emigrantem z kraju pochodzenia. I imigrantem w kraju pobytu.

  635. Był okres pomnikowego wzmożenia, ale zbliża się rocznica to znów się zacznie.
    Będą serie: wśród uczonych, na poligonie wsród żołnierzy, na obozie harcerskim, wśród sportowców, a może nawet w filharmonii. Niestety zabraknie pomnika w towarzystwie astronauty. Taki pomnik jest zarezerwowany dla Obatela

  636. @jakub01
    2 lutego, g. 14:55
    Myślę, nie ja jedna, że owo pośmiertne uwielbienie dla brata bliźniaka i przemożna, posunięta do absurdu potrzeba gloryfikacji jego prezydentury (zresztą wbrew faktom) w postaci niezliczonych pomników, tablic upamiętniających itp. może brać się przede wszystkim z przytłaczającego poczucia winy. Nie można wykluczyć, że Jarosław w ostatniej rozmowie przed katastrofą, na wątpliwości brata co do lądowania (Lech nigdy nie podejmował ważnych decyzji bez konsultacji z bliźniakiem), tragicznie ŹLE doradził. Podobnie jak gen. Błasik, który do pilota rzekł „zmieścisz się śmiało”. Zachowało się nagranie. Nie znamy, niestety, treści ostatniej rozmowy między braćmi, a raczej nie została ona upubliczniona, ale trudno uwierzyć, by dotyczyła tylko zdrowia mamy.

  637. Jak z listami poparcia do KRS prawdę z pokładu zabrali do grobu…Tak sobie myślę prywatnie, że śmierć sprawców winna skutkować umorzeniem postępowania bo przyczyny ustalono…

  638. Mafia wyłudza pieniądze unijne…gdzie …na Sycylii…jakiego wyznania jest…katolickiego…Tak sobie myślę prywatnie, że niedaleko spada jabłko z latarni watykańskiej…o dręczących psy na łańcuchu nie wspomnę…

  639. Tusk ma szanse zostac King of Scotland….prawie jak Idi Amin… 🙂
    https://www.bbc.com/news/uk-scotland-scotland-politics-51342714
    troche trudniej z prezydentura polska..chociaz jest podobno jedyna sensowna kandydatura… 🙂

  640. dezerter83
    1 lutego o godz. 8:12

    jobrave
    1 lutego o godz. 1:41
    „Gdyby ten gościu, który ważył nieboszczyków, wiedział, że dusza jest bytem niematerialnym, to pewnie by tych umarlaków nie ważył, wiedząc, że dusza nie ma wagi”

    Pojechałeś po bandzie – bez urazy – jak wikary katolicki z Trąbek Wielkich.
    ___________________________________________
    Dlaczego po bandzie i dlaczego jak wikary? Wikary katolicki, przynajmniej oficjalnie, zgodnie z nauką Kk uważa, że człowiek składa się z duszy i ciała.
    „Dusza ludzka została bowiem stworzona przez Boga jako byt szczególny. Jej wyjątkowość polega na tym, że jako dusza może ożywiać ciało i tworzyć wraz z nim jedną istotę: człowieka. Ale dusza jest równocześnie duchem. Jest więc bytem niematerialnym, nieśmiertelnym, wolnym, świadomym, zdolnym do poznania – mogącym istnieć także bez ciała”. [https://diecezjasandomierska.pl/katecheza-321-niesmiertelna-dusza-jest-forma-ciala-lecz-moze-samodzielnie-istniec-bez-niego/]”.

    Nie wiem, co doktor McDoughall chciał udowodnić, być może to, że dusza jest bytem materialnym, więc może pisząc, „gdyby wiedział” nie miałem racji, bo założyłem, że nie wiedział. Mógł wiedzieć, ale w niematerialność duszy wątpił i postanowił sprawdzić. No i sprawdził, i wyszło mu, że dusza jest bytem materialnym, choć niewidocznym, jak np. większość gazów i – jak niektóre -bezwonnym.
    Poza tym mój wpis miał charakter żartobliwy.
    A jeśli chodzi o mnie, to ja nie wierzę w duszę ani niematerialną, ani materialną. Uważam, że człowiek umiera i koniec, choć chciałbym, żeby było inaczej.

  641. jobrave:
    w tych sprawach powinnismy skonsultowac ojca Michala Hellera, bo on laczy perfekcyjne wiare z wiedza poznawalna… 🙂

  642. jakub01, maciek.g

    Staram się nie zawracać gitary swoimi obrazkami w bieżączce, ale skoro zgadało się od wczoraj o fizkulturze, to może na zakończenie – obrazek, jak mnie zachodnia dziewiątka z wody pogoniła. Przy takiej PiSdziawie kadłub kajaka jest jak żagiel: jeśli człek da radę się utrzymać w linii wiatru, to pożyje, jak go choć trochę wiatr od tej linii odrzuci, powrót jest albo okropnie ciężki, albo niemożliwy. Poddałem się. A jeszcze mnie zniosło tyle, że musiałem do przystani pod wiatr wracać. Ledwo się dowlokłem.
    W imię ojca i syna, jakubku i maćku – wiosna!

    https://photos.app.goo.gl/2wyyQsXBh69xtoWb7

  643. Dusza wiejska waga ok. 1 kg. Eksponat muzeum w Bierkowicach…Tak sobie myślę prywatnie, że kto szuka ten znajdzie nawet schowane w żelazku… kamienia co spadł z serca nie czepiam się…

  644. Tusk: czasami czuję się jak Szkot…dlatego jego formacja przegrała…Bo Kaczyński obiecał: zastaw i postaw się i wygrał…Tak sobie myślę prywatnie, że szkocka whisky na otarcie łez stosowna…

  645. Mauro Rossi
    2 lutego o godz. 13:30
    Różański (dawny komunistyczny oficer)
    Ponownie strzał. Tym razem w kolano.

  646. pombocek
    2 lutego o godz. 16:59
    Ryzykujesz jak młodzik. Szczęśliwie że wszystko dobrze sięskończyo

  647. Nie wydaje mi się, że kult Lecha Kaczyńskiego, który od 10 lat próbuje narzucić Jarosław, wynikał z uwielbienia tego drugiego, dla tego pierwszego. JK, to psychopata, a więc osobnik pozbawiony uczuć wyższych i socjopata, o czym świadczy jego biografia. A w związku z powyższym tłumaczenie, iż ów kult jest skutkiem jego poczucia winy, również nie wchodzi w rachubę – Kaczyński nigdy nie czuł się niczemu winny a ta cała heca z kultem na celu odsunięcie od siebie zarzutów, że on wykorzystywał brata, do swoich celów, że wpychał go na różne miny, samemu nie ponosząc żadnego ryzyka.
    Lech Kaczyński zginął w Smoleńsku w wyniku jednego z „genialnych posunięć” swojego patologicznie żądnego władzy brata. „Genialność” polegała na przyćmieniu wcześniejszej wizyty Tuska w Katyniu i przysporzenia punktów w nadchodzącej kampanii wyborczej – wcześniej Lech Kaczyński, przez całą swoją kadencję do Katynia się nie zapuszczał i gdyby Tusk się tam nie wybrał to Lech i Kaczyński nie wyruszyłby feralnego dnia w tamtym kierunku.
    Psychopatia u Kaczego, jest faktem, choć można dyskutować, czy ma charakter kliniczny, ponieważ istnieją u niego uczucia wyższe o charakterze reliktowym – mógl np. być przywiązany do brata, lubi koty, czuł się związany z matką itp. Ale jednocześnie nie wahał się przed instrumentalnym potraktowaniem śmierci brata i matki – próbując zrobić z brata prezydenta wszech czasów, a z matki bohaterkę powstania warszawskiego, choć wiedzial, że w tym czasie przebywała ona daleko od Warszawy.

  648. Rzemiosło wojenne jest ponad ideologiczne jak colt czy kałasznikow…Lepszym określeniem jest najemnik co nie umniejsza umiejętnościom…Tak sobie myślę prywatnie, że zaciężność wojskowych to historyczny tryb życia…Człowiek do wynajęcia a żadna praca nie hańbi…

  649. Zbyt długa potańcówka może zakręcić w głowie, więc póki co odpocznijmy chwilę od muzyki.
    Jacek Wilk poseł Konfederacji, który swoje opinie wyraża spokojnie i kulturalnie operuje słowem, dzisiaj uczestniczył w porannych telewizyjnych programach publicystycznych i przestrzegał przed powrotem komunizmu, który jakoby rozwija się w Unii Europejskiej o czym świadczy program zapisany w białej księdze(?).
    Dokumentu nie znam, jednak żyję dosyć długo i z różnymi określeniami komunizmu się spotkałem, ale z wersją włoską jeszcze nie, chociaż na jednej z włoskich wysp widziałem drukarnię pełną komunistycznych postaci na plakatach i czerwonych druków, a jak pisze Mauro czerwony to ten kolor co kojarzy się z ideą i pieśnią „powstańcie których dręczy głód”.
    Zatem czy grozi nam komunizm i kiedy znajdziemy się pod wpływem. U nas się nie przyjął, mimo licznych narad i porad, spotkań na najwyższym szczeblu, o czym ciekawie pisze świadek tamtych czasów Andrzej Werblan. Jest On chyba ostatnim żyjącym Polakiem, który komunizm i komunistów oglądał z bliska. Ostatniej włoskiej wersji i jej popularyzatorów chyba jednak nie spotkał, a o wcześniejszych wersjach wspominał bez szczególnego entuzjazmu

  650. mag
    2 lutego o godz. 16:16
    Na 100% rozmowa nie było mamusi , bowiem na jej temat Lech nie wiedział nic więcej od Jarka. Na pewno dotyczyła problemu z lotem , bo LK już wiedział ze są problemy z pogoda. Lech oczywiście nie zdawał sobie sprawy z niebezpieczeństwa nawet sprawdzania czy da się wylądować, Błasik nie powinien mieć co do tego żadnych wątpliwości Obawiam się, że Błasiki z wdzięczności za wybronienie go od katastrofy w Mirosławcu (miał zarzuty w tej sprawie) i błyskawiczny awans na en, lotnictwa chciał pokazać Lechowi że robi co można by polityczna zachciankę zrealizować. Wina jego jest wprost ewidentna. Lotnik powinien wiedzieć ze procedury lądowania z warunkiem nie wolno realizować gdy nie ma się możliwości ocenić wysokości nad lotniskiem.
    To ze przestawiono wysokościomierz baryczny na pewno wiedział.

  651. @Mag
    U mnie nie zawsze tak slodko. Pewno slyszalas o Glorii.
    https://dobrapogoda24.pl/artykul/pogoda-sztorm-gloria-hiszpania

  652. Już Ziobro powiedział, że ten pan już nigdy nie będzie…Tak sobie myślę prywatnie o eksperymentach przeszczepienia komunizmu z d… do serca…najtrudniejszej operacji w życiu tubylców…

  653. Skoro A to musi być B
    „Narada w 1969 roku była bardziej nudna od tej z 1969, którą zaostrzał i ubarwiał spór z Chińczykami. Teraz tlił się dużo słabszy spór z włoskimi komunistami, którzy lansowali bardziej otwarty i liberalny model polityczny zwany euromarksizmem. Radzieckim niemiły i podejrzany. Ale otwarcie tego sporu nie manifestowano, spierano się aluzyjnie. W naszej delegacji opinie były podzielone. Starewicz i ja (pisze Andrzej Werblan) sympatyzowaliśmy z Włochami, Cyrankiewicz również. Kliszko, Gierek i Kociołek podzielali opinię radziecką.”

  654. Korekta „od tej z 1960…”

  655. @pombocku jestem na rozstajach.

  656. zezem
    2 lutego o godz. 17:30

    „Różański (dawny komunistyczny oficer) Ponownie strzał. Tym razem w kolano”.

    Chodzi o gen. Mirosława Różańskiego, doradcę Hołowni. Coś trzeba mieć w sobie, by w stanie wojennym pójść jak Różański do szkoły oficerskiej, ukończyć ja w 1986, a jeszcze wczesnej (1982) wstąpić do PZPR. To według mnie oficer komunistyczny, fascynujące, że tak długo bujał się w III RP na najwyższych stanowiskach wojskowych. Teraz chodzi po telewizjach opowiada to samo co nadaje sputnik.ru.

  657. maciek.g
    2 lutego o godz. 17:35

    Maćku, ryzyko byłoby choćby z jednym żagielkiem – bezanikiem, jaki czasem biorę przy większych wiatrach – ale nie przy tak ostrym. Bez żagli i masztów kajak się nie przewróci, mimo że mój ma półokrągłe dno i jest bardzo wywrotny. Oczywiście, gdybym chciał, to się przewróci, ale jak nie chcę – ryzyka nie ma. W sezonie celowo robię sobie wywrotki, żeby trenować samoratownictwo. Oczywiście, przy takich wiatrach ani bosman przystani, ani ratownicy nie chcą mnie wypuszczać. Nie chcę psuć stosunków, więc się nie upieram, ale po sezonie, jak bosman wpada tylko przystaniowe koty karmić, korzystam z wolności i sobie używam. Dziś czwarty raz w życiu mi się zdarzyło, że dziób odpadł od linii wiatru, a ja nie bardzo miałem siłę, żeby powrócić, więc się poddałem. Gdyby kajak był mniejszy – jedynka (ten to dwójka) – wiosłowanie byłoby o wiele lżejsze. więc tak szybko bym nie odpuścił.

  658. @Mag
    jeszcze pare obrazkow.
    https://polskieradio24.pl/5/1223/Artykul/2439117,Sztorm-Gloria-uderza-w-Hiszpanie-Sa-pierwsze-ofiary-alarm-w-kraju
    No i to u mnie Mag, do morza mam zaledwie 7 km. tyle, ze pod gore.
    Fale wynosily od 8 do ponad 14 m, w Barcelonie spowodowalo to opady sniegu. W Taragonie ( w polowie drogi do Barcelony ode mnie) piana morska siegala do pasa na ulicach, sztorm wdarl sie na 25 km. w glab wybrzeza. Wlasnie dzwonil moj syn z plazy. Cieplo i fajnie tylko polowy plazy nie ma, sztorm zabral caly piach i polowa plazy to kamienie.

  659. Polacy wybrali prezydenta czasów. Pan Kwaśniewski. Na drugim miejscu pan Duda. Na ostatnim piątym – jak było do przewidzenia – pan Bronisław z PO.

  660. Pani Kidawa z PO będzie na 5-6 miejscu jeśli obięłaby kiedyś urząd:)

  661. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/awantura-w-programie-pr-posel-lewicy-wyszedl-ze-studia/grqg8j8
    „- Sankcje powinny być nałożone bezpośrednio na tych, którzy realnie niszczyli praworządność, czyli polityków PiS – powiedział Gdula. Kaleta uznał te słowa za „haniebne”. Poseł Lewicy stwierdził również, że „jeżeli jest ktoś, kto narusza reguły, podkłada ładunki wybuchowe pod fundamenty, to nie może być tak, że cierpi cały kraj”.”

  662. Polacy lubią pewien typ prezydenta, a do jego cech należy wiek przed 50-tką i wysoka elegancka żona.

  663. PA2155
    2 lutego o godz. 16:51
    „w tych sprawach powinnismy skonsultowac ojca Michala Hellera, bo on laczy perfekcyjne wiare z wiedza poznawalna… ”
    Profesor Michał Heller…… dobry pomysł, ciekawy człowiek.
    A ja widziałem żelazko na duszę……była całkiem materialna 🙂

  664. mag
    2 lutego o godz. 16:16
    „ … gen. Błasik, który do pilota rzekł „zmieścisz się śmiało”. Zachowało się nagranie”.

    W Polsce, czy Rosji? 🙂 To stara wrzutka, co głupsi może i wierzą w tzw. „nowe odczytanie taśm przez prokuratorów wojskowych”. A przecież to tylko rozwinięcie starej rosyjskiej maskirowki jeszcze z 2010 roku: wszyscy dowódcy pili i byli nawaleni jak messerschmitty, a Błasik w kabinie pilotował samolot. Tak naprawdę w Polsce jedynie Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna Krakowie ma aparaturę i kompetencje do odczytania nagrania z kokpitu i nie potwierdził obecności kogokolwiek spoza załogi w kabinie pilotów. Na pewno nie mają takich kompetencji leśne dziadki z prokuratury wojskowej w czasach rządów Tuska. Nikt więcej niż Instytut Ekspertyz Sądowych nie odczytał z taśm, ale przed wyborami było zapotrzebowanie na „nowe odczytanie taśm”. Tak więc w 2015 TVN24 opublikował tzw. „nowe odczytanie taśm przez prokuratorów wojskowych” ― dokładnie w trakcie kampanii przed wyborami prezydenckimi w kwietniu 2015, powołując się na RM FM. Okazuje się ― pisały w 2015 roku wirtualnemedia.pl ― że nikt konkretny w RM FM nie przyjął odpowiedzialności za ten materiał, decyzję podobno „podjęto w gronie redakcji”. Ponieważ w Polsce nic już nie kompromituje, a zbliżają się kolejne wybory prezydenckie, to dziennik.pl znów opublikował tę samą wrzutkę RM FM z „nowym odczytaniem taśm” opatrzoną dwiema datami, maj 2015 i „aktualizacja” listopad 2019 rok . A zatytułował ją, „Zmieścisz się śmiało”. Generał Błasik prowadził tupolewa na lotnisko w Smoleńsku. NOWE NAGRANIA”.
    Wrzutka w 2015 wyborów nie wygrała, teraz też nie wygra.

  665. PA2155
    2 lutego o godz. 16:41

    „Tusk ma szanse zostac King of Scotland….prawie jak Idi Amin… ”
    https://www.bbc.com/news/uk-scotland-scotland-politics-51342714

    Może okazać się, że Tusk dostał posadę w Brukseli, by rozwalić UE przy pomocy nic nie robienia, no a później UK. Ambitna robota, a czyje zlecenie?

  666. PiS-dzielstwo szuka pieniędzy, gdzie się da. Tym razem przez okradanie Senatu.
    A co z tym milionami, które (podobno) wyniosła w reklamówce pani Kasia?
    Z-NIK-nęły bez wieści?
    https://natemat.pl/298327,grodzki-uspokaja-polonie-pis-zabiera-pieniadze-ale-senat-nie-odpusci

  667. Generał Błasik miał dość sporo za uszami…

    Skandal z rozbiciem (nomen omen) CAS-y, skandal z odmową przeglądu technicznego i szkolenia pilotów na „ruskim” sprzęcie – skandal z „powitaniem” prezydenta na pokładzie (w normalnym kraju czyni to pilot samolotu). Uchlanie się od rana i zapewnienia „zmieścisz się śmiało” to tylko wisienka na torcie.

    Najzabawniejsze, że w klasyfikacji katastrof akurat tę należy sklasyfikować jako „błąd pilota”. Jakim naciskom podlegał pilot ze strony wzdętych godnościowo i obłąkanych waaadzą bliźniaków – wszyscy wiedzą, ale to przecież tylko informacje z tła.

  668. A świstak Maupo zawija… w sreberka. Wiadomo co.

  669. Mauro Rossi
    2 lutego o godz. 18:13
    Zyciorys wymienionego czytałem.
    Ale niejako z brzegu:
    Marcin Wolski czy Stanisław Piotrowicz lub Stanisław Kostrzewski.
    Każdy specjalista i to wysoko kwalifikowany. Tak jak generał R.
    Komuchy, czy też tacy co to przez nieuwagę lub z rozbiegu?
    No bo jak już to już.
    Nie rób(my) podziału zero-jedykowego bo to niedorzeczne.

  670. Jeszcze jedna rewelacja: Matka Boża według Witek firmuje poczynania PiS-dzielczych przestępców. Czyżby współczesna wersja „Gott mit uns”?

    https://natemat.pl/298331,jasna-gora-marszalkini-sejmu-elzbieta-witek-powierza-polske-matce-bozej

  671. satrustequi
    2 lutego o godz. 19:11
    Pani Kidawa z PO będzie na 5-6 miejscu
    OK. Kto na drugim?

  672. Na drugim Duda. Nawet to już napisałem. Pierwszy Kwachu!

  673. Drugie miejsce Dudy w wyborach prezydenta prezydentów i ostatnie piąte Komorowskiego pokazuje, że elektorat nie docenia niełamania Konstytucji przez Komorowskiego, a przecież wspomnienia o jego czasie w pałacu są jeszcze tak świeże……

  674. Kwaśniewski i Miller wprowadzili Polskę do Unii.

  675. Kampanią hejtu i opluwania Komorowskiego
    sterował z tylnego siedzenia rodzimy kaka.
    Kiecuny dostały zbiorowego orgazmu gdy wygrał Du*a.

  676. Kwaśniewski i Miller i Kaczyński (Traktat Lizboński podpisany! – pan Korwin uważa pana Lecha Kaczynskiego za zdrajcę niepodleglosci, z tego własnie powodu).

  677. satrustequi
    2 lutego o godz. 20:09

    „Drugie miejsce Dudy w wyborach prezydenta prezydentów i ostatnie piąte Komorowskiego pokazuje, że elektorat nie docenia niełamania Konstytucji przez Komorowskiego, a przecież wspomnienia o jego czasie w pałacu są jeszcze tak świeże……”
    Zauważ do czego już doszło….niełamanie Konstytucji przez Prezydenta już jest cnotą……prezydent ma być strażnikiem.

  678. Pan Bronisław był strażnikiem Konstytucji – odesłał ustawę naruszającą prawa nabyte i zaufanie do państwa o OFE, czy tą o wieku emerytalnym, do TK – ale tam wtedy jakoś wszystko przeszło po myśli Tuska…

  679. I nawet pan Wałęsa wyprzedza pana Komorowskiego – falandyzator prawa nie patyczkujący się z Konstytucją

  680. Mauro Rossi
    2 lutego o godz. 9:02
    „Napisz (…) jakie ruskie samoloty mamy kupić ? Może nic nie powinniśmy kupować, bo Rosja wymienia rakiety na szwadrony gołąbków pokoju?”

    W Polsce odpowiedź na Twoje pytania powinna być oczywista. Przecież 95% społeczeństwa podaje się za chrześcijan. Wystarczyłoby zatem odwołać się do nauki założyciela chrystianizmu, żeby w tej sprawie podjąć najlepszą z możliwych decyzji.

    A zatem kiedy nie wiesz jak postąpić – ZACHOWAJ SIĘ JAK NAŚLADOWCA JEZUSA czyli CHRZEŚCIJANIN. W Mateusza 5:44 Jezus powiedział swoim naśladowcom: „Kochajcie swoich nieprzyjaciół”. Natomiast w Rzymian 12:21 czytamy: „ Zło zwyciężaj dobrem”.

    Jak rozumieli te słowa pierwsi chrześcijanie ? Niemiecki teolog Peter Meinhold, napisał na ten temat: „Chrześcijanin nie mógł być żołnierzem” (Caesar’s or God’s?). Dla kogoś, kto rozumie naukę Nazarejczyka – jest to oczywistością.

    Czy ten, który powiedział do Piotra: „Schowaj miecz tam, gdzie jego miejsce, bo wszyscy, którzy chwytają za miecz, od miecza zginą” – mógłby pochwalać wojny?

  681. Ukrywano to przed narodem, pisze Andrzej Werblan w książce Polska Ludowa Postscriptum i rozwija temat „W środowisku politycznym, każdym, funkcjonuje kilka języków wzajemnej komunikacji… wytwarzają się różne rodzaje żargonu, mowy symbolicznej, zakłamanej. W systemach autorytarnych te wynaturzenia językowe występują z większą siłą”.
    Pewnie dlatego nie rozumieliśmy Jarosława Kaczyńskiego, gdy ten mówił o zbliżaniu się do prawdy, która miała być blisko, coraz bliżej, a w istocie była tam, gdzie była i nigdy porozumienia między Mauro i tejotem nie będzie, i nie zobaczymy list poparcia sędziów do neo-krs bo ich nie ma

  682. jobrave
    2 lutego o godz. 16:47
    ”Uważam, że człowiek umiera i koniec, choć chciałbym, żeby było inaczej”.

    To naturalne, że pragnęlibyśmy żyć bez końca. Jest tak dlatego, ponieważ – jak uczy Biblia – Bóg ‛włożył wieczność w nasze serca’.

    A skoro Bóg wszczepił w nasze serca pragnienie bezkresnego życia, czyż nie powinniśmy oczekiwać, że wyjaśni też, jak możemy je zaspokoić? Przekonałem się, że satysfakcjonujące wyjaśnienia na ten temat, można znaleźć w Jego Słowie.

    Pozostaję z szacunkiem.

  683. Mauro Rossi
    2 lutego o godz. 19:30
    mag
    2 lutego o godz. 16:16
    „ … gen. Błasik, który do pilota rzekł „zmieścisz się śmiało”. Zachowało się nagranie”.

    W Polsce, czy Rosji? To stara wrzutka, co głupsi może i wierzą w tzw. „nowe odczytanie taśm przez prokuratorów wojskowych”. A przecież to tylko rozwinięcie starej rosyjskiej maskirowki jeszcze z 2010 roku:

    Mój koem agrz Alez ERoiosiemu musi dolegać to,że nie wykonalzadaniana EP, nie dało się wmóicblogowiczom, ze w kokpicie samolotu Tu-154M padły słowa – Siadaj, dsiadajcie, zmieścisz się, smialo, co oznacza zachęte doladowania (stiadaj w zargonei lotniczym oznacza p ladowaniw.

    Ropssi na EP starałsiętłumaczycte slowa pisząc nie na temat, sugerujac,z e to Rosjanie je wytworzyli,. a w peenj serii komentarzay rok, czy dwa lata temy odwazyłsiena kłamstwo monstruwalne – że te slowa padly w saloniku VIPów , pzrwedopsraly sie pzre jden dzrsi do saloniku prezydenra, p[zrez deugie drzi saloniku [prezydenta, powedrowaly strad do kokpitu i mikrofonje uchwuyćł, a Rossi zintepretowałjak o twpoarzyszkie gasdkimiedzy sobą genrałów w saloniku do kolgi, któey jeszcze nie usaidł.Koń by sięuśmiał, a Rossi jak najpowazniej zpewniał, ze tpo prawda, ze tak było, w te interpretacje, że to siedzialo w kpkicuie, to fa truskie fałdzewrstwos,maskirowka i co tam jescze.
    Było siuadaj śnmiało, zmiscisz się i kapitan samolotu misial tego posłuchac, bo czyz mógłeispostawićswemu doóscy? W takiej chwili, gdy ladownie jest w zasiegu reki?
    Pzdr, TJMauro Rossi
    2 lutego o godz. 19:30
    mag
    2 lutego o godz. 16:16
    „ … gen. Błasik, który do pilota rzekł „zmieścisz się śmiało”. Zachowało się nagranie”.

    W Polsce, czy Rosji? To stara wrzutka, co głupsi może i wierzą w tzw. „nowe odczytanie taśm przez prokuratorów wojskowych”. A przecież to tylko rozwinięcie starej rosyjskiej maskirowki jeszcze z 2010 roku:

    Mój komentarz
    Ależ Rosiemu musi dolegać to, że nie wykonał on zadana na EP. Nie udało mu się wmówić blogowiczom, że w kokpicie samolotu Tu-154M nie padły słowa „siadaj śmiało, zmieścisz się”, co oznacza zachętę do lądowania („siadaj” w żargonie lotniczym oznacza „ląduj”), że nic takiego nie ma na taśmie rejestratora katastroficznego głosów z kokpitu.

    Chwila, w której wysoki rangą gość w kokpicie wypowiedział te słowa, to był najbardziej krytyczny, decydujący moment podchodzenia do lądowania w Smoleńsku prezydenckiego samolotu. Po nim zniżanie się samolotu bez widoczności było kontynuowane i już nie mogło być odwrotu – odejście na drugi krąg nie mogło się udać, samolot był zbyt nisko.

    Rossi na EP starał się tłumaczyć problem nagranych słów gościa w kokpicie doradzającego pilotom co mają robić, imając się różnych chwytów – pisząc nie na temat, sugerując, że to Rosjanie je wytworzyli, nagrali je na taśmę rejestratora (?), a w pewnej serii komentarzy rok, czy dwa lata temu odważył się na kłamstwo monstrualne – że te słowa padły w saloniku VIPów, przedostały się stamtąd przez jedne drzwi do saloniku prezydenta, przeszły przez drugie drzwi saloniku prezydenta, powędrowały stąd do kokpitu, przeszły przez drzwi kokpitu i mikrofon zainstalowany w kokpicie je uchwycił, rejestrator nagrał, a Rossi zinterpretował te słowa jako towarzyską gadkę generała w saloniku VIP do kolegi, który jeszcze nie usiadł.

    Koń by się uśmiał, a Rossi jak najpoważniej zapewniał, że to prawda, że tak było, a te interpretacje, że to się działo w kokpicie, to ruskie fałszerstwo, maskirowka i co tam jeszcze.

    Było „siadaj śmiało, zmieścisz się” i kapitan samolotu musiał tej rady posłuchać, bo czyż był w stanie postawić się swemu dowódcy? W takiej chwili, gdy lądowanie jest w zasięgu ręki?

    Te słowa, to bardzo wrażliwy dla smoleńczyków temat. Temat ten oni kwitują metodą na rympał – takich słów nie było. Idą w zaparte.
    Niestety słowa zachęty padły i jedyną metodą, którą smoleńscy eksperci są w stanie zastosować, wobec faktów to zakłamywanie, zaklinanie się, że takie słowa nie padły.

    W tym przypadku Rossi nie pada ofiarą własnych krętactw, ponieważ on wynajduje stale nowe. Alleluja i do przodu.
    Pzdr, TJ