Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Andrzej Duda

5.02.2020
środa

Dziękuję, Panie Prezydencie!

5 lutego 2020, środa,

Za to, że jest Pan niezłomny. Za to, że przywrócił Pan godność urzędowi Prezydenta. Za to, że powstaliśmy z kolan.

Za to, że z prowincjonalnego, operetkowego państwa, z którym nikt się nie liczył, powróciliśmy do centrum Europy, a nasza rola w Unii jest kluczowa.

Za to, że nie ugiął się Pan pod presją Komisji Europejskiej, Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, pasożytów z Wenecji, brukselskich eurokratów, takich jak Vera Jourova.

Za to, że jak zwykle zachował się Pan elegancko i zaczekał z podpisaniem „ustawy dyscyplinującej” aż do wyjazdu prezydenta Macrona.

Za to, że nie posłuchał Pan określonych mediów zagranicznych, takich jak „New York Times”, „Der Spiegel”, „The Guardian”, które nie mogą się pogodzić z tym, że jesteśmy państwem suwerennym, które kroczy własną drogą.

Za to, że wykonał Pan ważny, być może decydujący krok w kierunku uratowania naszego wymiaru sprawiedliwości przed pseudoautorytetami, takimi jak Łętowska, Zoll, Safjan, Sadurski, Niedorzecznik Praw Obywatelskich, a także postkomunistów oraz ich wychowanków, których liczba rośnie w zastraszającym tempie.

Za to, że pod okiem Pana Prezydenta przywraca się dyscyplinę w sądownictwie, pokazując rozmaitym Juszczyszynom, gdzie jest ich miejsce. Jak Pan Prezydent trafnie zauważył, na nic zdadzą się ich modły „Ojczyznę dojną racz nam wrócić, Panie!”. Pozbawiając tłuste koty 40 proc. uposażenia i ustalając uposażenie sędziów Izby Dyscyplinarnej SN na najwyższym poziomie, przywrócona została zasada „każdemu według zasług”.

Kasta dostała od Pana Prezydenta po łapach, niech nie myśli, że jest święta, że może wszystko, w tym siać chaos. Miejmy nadzieję, że mądra i odważna decyzja Pana Prezydenta wywoła refleksję i raz na zawsze przestanie ona słać prowokacyjne pytania „prejudycjalne” za granicę i grzebać w listach poparcia w KRS. Kiedyż ci ludzie zrozumieją, że skoro Pan Prezydent kogoś powołał, to wszystko inne się nie liczy?

Za to, że nie zdradził Pan prezesa i pozostał wierny ugrupowaniu, które Pana wyniosło.

Za to, że znów możemy chodzić z podniesioną Głową Państwa.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 413

Dodaj komentarz »
  1. Katolik potrafi…Tak sobie myślę prywatnie, że mamy teraz religijną okupację pod watykańskim butem. W ramach Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego bez ruskich pierogów…

  2. I co z tego ? I tak wygra wybory. Naród tak chce!

  3. Prezydent czyli posłuszny długopis szeregowego posła.Sic transit gloria mundi…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Błogosławione łono…Tak sobie myślę prywatnie: nie chwalmy… przed zachodem słońca…

  6. Należałoby też chyba podziękować za jego szczerość i prostolinijność. Sam się przecież mianował prezydentem NIE WSZYSTKICH Polaków. Korzystając więc z tego, że moim prezydentem nie jest, mogę mówić otwarcie: Panie Duda, jesteś pan dla mnie mniej niż nic. To jeszcze mniej niż Zero.

  7. Tylko dlaczego córka rezydenta zamierza opuścić ten kraj powstały z kolan i pracować dla mówiących obcymi językami?
    Czyżby z powodu domieszki krwi niesłowiańskiej?
    https://www.wprost.pl/kraj/10294319/fakt-kinga-duda-nie-bedzie-juz-pracowac-w-warszawie-wyjedzie-za-granice.html

  8. Dziękujemy Towarzyszowi Generałowi.

    Za to, że nie uległ imperialistycznym mrzonkom krzewionym przez zachodnie media, trąbiące o reżimie komunistycznym rzekomo zwalczającym „Solidarność” i podjął niełatwą decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego.
    Decyzję suwerenną, naszą, polską, niezgadzającą się na naciski rzekomo demokratycznych państw, przeciwną chaosowi, bezprawiu i sobiepaństwu, które już raz spowodowały znikniecie Polski z map.
    Obronimy socjalizm, damy przez to jasny sygnał, że pistolet strajkowy wyniszczający naszą gospodarkę nie musi być codzienną zmorą dla „zwykłego człowieka” stojącego w kolejkach po podstawowe produkty.

    Tej odwagi, Towarzyszu Generale, my, ludzie rozsądku, patrzący pilnie na zakusy międzynarodowego imperializmu i niecne plany odwetowców z Bonn, oczekiwaliśmy.
    Towarzysz Generał w niedzielne, mroźne przedpołudnie zapowiedział: „okażmy, że jesteśmy Polski godni” – te słowa będą nam towarzyszyć w trudnym, obecnym czasie. Czasie na wygaszenie protestów, strajków i zrozumienie trudnej prawdy, że my w Polsce sami załatwiać musimy nasze polskie sprawy.

  9. Taki, jaki przytoczyłem wyżej, tekst mógł ukazać się w pierwszym po zimie 81/82, wiosennym numerze „Polityki”.
    Nie ukazał się – Pan Redaktor wraz z dużą częścią narodu zszedł do podziemia i stamtąd – wraz z Frasyniukiem i Bujakiem – wysyłał płomienne apele o bierny opór i przetrwanie.
    Potem Pan Redaktor reaktywował podziemną „Politykę” – pisaną solidarycą i brał udział w rozmowach okrągłego stołu.
    Cieszymy się, że Pan Redaktor się nie zmienił: nadal jest po tej samej, jasnej stronie mocy, co Bujak i Frasyniuk 🙂
    I tak, jak kpił 40 lat temu z Jaruzelskiego i Urbana – dziś robi sobie bekę z Dudy.
    🙂

  10. Jak to było?

    „Czasy się zmieniają, a pan ciągle w komisjach”

  11. Katolicyzm nad Wisłą dał czarną plamę…Tak sobie myślę prywatnie, że wyrazu przyzwoitość nie ma w modlitewniku… i mamy co mamy…

  12. quentin t.
    Widzą że spienił cię wpis redaktora. Jak widać kpina skuteczniejsza od pisania prawdy.

  13. maciek:
    jeśli żart i sarkazm bierzesz za „spienienie”, cóż – sam wystawiasz świadectwo twojej inteligencji 🙂

  14. Maćku, przepraszam: wiem, że jesteś prosty i nieskomplikowany.

    Odtąd będę pisał uważnie i precyzyjnie. Wiem, że tego oczekujesz.
    Na przykład:
    „J.bać PiS” !
    Jest OK?

  15. quentin t.
    5 lutego o godz. 12:07

    Skoro już nie zrozumiesz, że dzięki generałowi jesteśmy w tym miejscu, a nie w innym, to wypadałoby postawić kropkę, a nie międlić bez końca tego samego. I zająć się na przykład wpływem tegoż generała na trwające od roku podwyżki cen i szykujące się o wiele wyższe ich skoki (np. za prąd płaciliśmy miesięcznie ok. 50 zł, teraz płacimy ponad 90 zł, a to nie koniec podwyżek prądu). W sytuacji gorączkowego szukania przez PiS pieniędzy na spłatę długów zaciągniętych na wyborcze prezenty, procenty od wkładów w PKO spadły z niedawnych 0,9% w skali roku na 0,6 %, a ja na wszelki wypadek wyciągnąłem swoje skromne emeryckie oszczędności i kupiłem staromodne dolary do pończochy. Bo jak w 80-tych latach ruszyła inflacja, tak w krótkim czasie ciotka mojej żony, która za swoje oszczędności mogła kupić dwa małe fiaty, po paru kolejnych dewaluacjach mogła za to zjeść dwa obiady w restauracji. Cieszenie się z tego, że rządzą chuligani pod przewodem małego chuliganka, to w tysiącletniej historii Polski absolutna nowość.

  16. Orzeczenia dyscyplinarne jak dekrety stanu wojennego…obowiązują tylko sprawców działających w partyjnym amoku…Tak sobie myślę prywatnie, że przestępczość sądowa ma się dobrze…z udziałem innych katolików…Takiemu sędziemu nie grozi odmowa komunii rzeknie Jędraszewski..

  17. Pombocek:
    cieszę się, że uważasz, że ja się cieszę z rządów „małego chuliganka”, bo zawsze twoja uciecha i związane z nią endorfiny mogą ci wydatnie pomóc w regularnym przebywaniu wpław trasy Mielno – Bornholm 🙂

    Ekscytująco zaś brzmi fraza o generale, dzięki któremu jesteśmy w tym (jakim?), a nie innym (którym?) miejscu?
    Zwłaszcza w kontekście tysiącprocentowej inflacji za rządów tegoż generała, o czym sam piszesz fragment dalej 🙂

    Może się zdecydujesz, czy lata 80-te były czymś cudownym, czy wręcz przeciwnie?

  18. Wszyscy się cieszymy, że nareszcie ktoś napisał prawdę o Dudzie.
    Prosimy o jeszcze więcej tekstów, zwłaszcza w sytuacji, gdy ostatnia nadzieja białych, kandydatka PO na prezydenta, usilnie agituje, aby głosować na PiS.

    Ja też się przyłączam: Duda do budy!!!!!

  19. Okazuje się, że ludzie Dudy są wszędzie.
    Ostatnio zdemaskowano jednego z tutejszych blogerów, który nawołując do j.bania PiSu tak się rozochocił, że nasłano na niego służby.
    U adama sto, w trakcie przeszukania, znaleziono broszury PiS nawołujące do nienawiści. Podobno adaś brał od PiSu pieniądze za robienie z siebie debila z jednoczesną manifestacją gorących, acz niechętnych PiSowi uczuć.
    Oczywiście, ludzie Kamińskiego, po tym, jak okazało się, że adam bierze kasę za robienie z siebie durnia od ludzi Ziobry, niechętnie go zwolnili.
    Perfidia PiSu nie zna granic.
    Jeszcze nie daj Boże okaże się, że Stanisław Słowianin to prowokator z ramienia Konfederacji, a tylekroć przez niego wymieniany Wehrmacht to formacja, w ktoóej z sukcesami służyli jego przodkowie..

  20. Właśnie oglądałem polityczny show – mowa Trumpa w Kongresie wczoraj z atrakcjami jak udekorowanie przez Melanię na galerii radiowca (decyzja o najwyższym Medalu Wolności na mównicy i realizacja w tym samym czasie w drugim miejscu sali! oraz niespodziewane pojawienie się męża żołnierza pani zaproszonej, oraz z podarciem kopii jego wystapienia przez panią Pelosi w kadrze za nim).

  21. Sytuacja konstytucyjna obu prezydentów jest podobna bo u nas nie ustaje gadanie o Trybunale Stanu. Trybunał Stanu o którym każdy słyszał a którego nikt nie widział – to Polska właśnie – ma moc wykluczenia polityka z polityki, tak?

  22. quentin t.
    nie badz swinia. Prezydent Duda uratowal hostie.Cialo naszago pana Jezusa w powietrzu zlapal!

  23. @jakub01
    5 lutego o godz. 13:28
    Boże ciało się złapało,
    No to można startować śmiało.

  24. Wszystko pieknie ale gdyby tak przeczytac albo jszcze lepiej , czytac ten felieton co niedziela z ambon w calej Polsce do maja , druga tura nie bylaby potrzebna do niczego . Iowa jest wszedzie

  25. Ale bez duszy…Tak sobie myślę prywatnie czy bezduszność ma wartość materialną…

  26. Widzę, ze prezydent Duda już nie tańczy, jak w poprzednim wpisie red. Passenta, tylko dla odmiany jest obiektem jego adorarcji.

    Będzie nam brakowało prezydenckiego tańca, więc na otarcie łez może chociaż to:
    https://www.youtube.com/watch?v=3JFGT6NVv4g

  27. Daniel Passent: „ … jak zwykle zachował się Pan elegancko i zaczekał z podpisaniem „ustawy dyscyplinującej” aż do wyjazdu prezydenta Macrona”.

    W kraju Macrona istnieją podobne przepisy dyscyplinujące sędziów, jakie przewiduje znowelizowana ustawa, ale … praktycznie nie stosowane. Francuski sędzia, który narozrabiał, zwykle nie chce przechodzić upokarzającej procedury i woli sam podać się do dymisji.

  28. Tymczasem prokuratura krajowa dobiera się do skóry sędziemu Juszczyszynowi, który ośmielił się domagać, by zostały ujawnione (a powinny) szczegóły dotyczące składu KRS.
    A propos: znalezione w necie. Cytuję, bo mam podobne odczucia.
    „W całej tej historii chodzi wyłącznie o sprawy osobiste. Minister Ziobro chce skazać lekarzy za to że nie uratowali jego śmiertelnie chorego ojca i sędziów, którzy nie chcą skazać tych lekarzy. A z zachowania Prezydenta wynika, że jakiś sędzia ukradł mu wiertarkę i kiełbasę, a jeszcze 40 letni sędziowie z PRL (bo ci protestują) to jedyne argumenty którymi się posługuje.Pewnie jakieś kompleksy mają jeden i drugi”.

  29. Był długopis z MB teraz moda na długopis z ciupagą…Tak sobie myślę prywatnie, że to bardziej regionalny gadżet…mniej boli…

  30. Prezydent nie wszystkich Polaków Andrzej podpisując ustawę kagańcową sprzeczną z konstytucją, z trójpodziałem władzy z niezależnością sądów, z niezawisłością sędziów wykonał gest nic nie znaczącego decyzyjnie polityka (bezwolnego) w kierunku swoich promotorów – róbcie tak dalej, będę wam posłuszny, jedziemy na jednym wózku.

    PiS pcha Polskę ku anomii, czyli państwu bezprawia.
    Pzdr, TJ

  31. Europoseł Bielan mówi że marszałek Grodzki z powodu rozchwiania emocjonalnego staje się zbyt groteskowy by z nim wchodzić w polemiki. To właśnie z tego powodu politycy nie wchodzą już w polemiki z prezydentem Wałęsą?

  32. quentin t.
    5 lutego o godz. 13:08

    O tym, co ekscytujące.

    Polska miała niemal czterystutysięczną armię pod wodzą tegoż generała, enerdowcy aż tupali na granicy z niecierpliwości, Czesi się szykowali z pomocą. ZSRR nie musiał wchodzić, bo tu był, ale i tak główne wtedy pytanie: „Wejdą, czy nie wejdą?”. Jeśli należysz do tych, którzy nie potrafią lub nie chcą kojarzyć wiedzy o tym, jak takie sytuacje kończyły się na świecie, a i u nas wcześniej, z tym, co się dzięki generałowi nie stało u nas, to nie ma co dalej gawędzić. Kiedy słuchałem o martyrologii tych, którzy byli smarkami i niesmarkami w stanie wojennym (ja miałem wtedy 37 lat), to wstyd mi było za ojca, który 5 lat przesiedział w radzieckich łagrach i czasem puścił przy kielichu łezkę z tego powodu. Cóż to łagry w porównaniu ze stanem wojennym, kiedy z kolegą jeździliśmy pod strachem na wioskę po umówionego świniaka i po zabiciu, rozdzieleniu i wypiciu dwóch kartkowych flaszek pod takim samym strachem wracaliśmy do domu. Nikt nas nie haltował, ale przyznasz, że to było straszne.

  33. pombocek
    5 lutego o godz. 12:52

    „ …. W sytuacji gorączkowego szukania przez PiS pieniędzy na spłatę długów zaciągniętych na wyborcze prezenty …”.

    Pamiętaj, kiedy w kwietniu br. dostaniecie z żoną 13 emerytury, to trzeba je natychmiast odesłać do ZUS lub MSW, zależy gdzie pobieracie świadczenia. Nie głosujesz na PiS, nie będziesz się łajdaczył.

    Ten zdychający finansowo rząd w marcu da ci podwyżki emerytury według wskaźnika 103,26 proc. (nie mniej niż 70 zł), a przyszłym roku zapłaci ci 14 emeryturę, wiec już dziś zacznij narzekać. Tym bardziej, że wiesz swoje: ten rząd gorączkowo szuka pieniędzy.

    Jak to możliwe, że jednocześnie ten rząd kupują obligacje z oprocentowaniem ujemnym, czyli że nie dość że nie płaci od tego procentu, to jeszcze kupujący mu płacą. Tego trzeźwym rozumem nie rozbierzesz, wiec po odebraniu 13 emerytury kup małpkę i lu, póki nie zdrożała.

    „ …. procenty od wkładów w PKO spadły z niedawnych 0,9% w skali roku na 0,6 %, a ja na wszelki wypadek”.

    Za komuny było inaczej, dostawałeś kartki na żywność i nie musiałeś myśleć, co cię na resztę życia rozleniwiło. Teraz inaczej, stopy procentowe określa Rada Polityki Pieniężnej i to od niej zależy koszt kredytu oraz wysokość lokat bankowych. Jak nie wierzysz to zmień bank na opozycyjny. Na przykład MBank. Tylko pośpiesz się, bo PKO SA zamierza go kupić.

  34. @Optymatyk
    „Boże ciało się złapało,
    No to można startować śmiało”.
    Mała korekta, dla zachowania długości sylab i rytmu:
    Boże ciało zręcznie się złapało
    No to można startować śmiało.

    Pozwolisz, że pociągnę dalej:
    PAD jak kameleonik
    zazwyczaj zdania bez oka zmrużenia zmienia
    bo to jego konik
    a ręka podpisująca nie zna zmęczenia.

    Czy obejrzałeś może film „Boże ciało” (tak mi się skojarzyło) nominowany do Oskara? Widziałam – świetny ale chyba przegra, m.in. z „1917”

  35. pombocek:
    To chyba ze środkowego wybrzeża pochodził jeden z zabitych na „Wujku”?
    Widzisz pombocek, byli tacy, co w stanie wojennym gazowali i lali pałami i byli tacy, co położyli życie.
    No i tacy też, co żarli świnie.

    P.S. Jeżeli należysz do tych, którzy mimo dokumentów i relacji (także rosyjskich) ujawnionych po 1990 roku, nadal uważają, że „weszliby”, to rzeczywiście nie ma z tobą o czym gawędzić.

  36. 14:09 Mag

    Brytyjczycy BAFTA surowo potraktowali Irlandczyka Scorsese. 1917 triumfował. Obejrzałem 10 minut the best of Jokera więc juz nie muszę całego; mocne sceny tam…

  37. Noble, Oskary, w głowach się nam powywraca.
    Trzeba znać umiar, czyli biadolić, że „nikt nas nie kocha, nikt nas nie lubi, tata i mama chudzi i grubi.”

  38. Poza tym Mag, Johny Depp autentycznie nie bił Amber żony, co gorsza – ona zaburzona go lała. To już pewne i ruch Justice for Depp! idzie całą parą w Ameryce. U nas ten ortopeda w opałach.

  39. mag:
    „Tymczasem prokuratura krajowa dobiera się do skóry sędziemu Juszczyszynowi, który ośmielił się domagać, by zostały ujawnione (a powinny) szczegóły dotyczące składu KRS.

    Panią dziennikarz (byłą) ludowej ( 🙂 ) prasy uprzejmie informuję, że sędzia został zawieszony przez Sąd Dyscyplinarny, a nie Prokuraturę Krajową.
    Takiego uprawnienia nie miała ani nadal nie ma Prokuratura Krajowa.
    No, ale to wsio rawno, co nie?

    Twoje wpadki na tut. blogach byłyby równie słynne, jak te Kidawy – Błońskiej, gdyby nie to, że ty czynisz różnorakie lapsusy tak często, że nie ma sensu ich liczyć. 🙂

  40. Hehe

    Qurwik się uaktywnił. Czyżby Du*a go potrzebował?

    Je** PiS
    Mafia PiS
    Ośmiornica PiS
    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS

  41. mag
    5 lutego o godz. 13:51

    „Tymczasem prokuratura krajowa dobiera się do skóry sędziemu Juszczyszynowi, który ośmielił się domagać, by zostały ujawnione (a powinny) szczegóły dotyczące składu KRS”.

    Skład KRS jest jawny, zamiast bibrzyć możesz to sprawdzić wchodząc na stronę: http://www.krs.gov.pl

  42. Proszę posłuchać, jak to „nikt mnie nie kocha” i co z tego wynika
    https://www.youtube.com/watch?v=3-w3nH2Rmsw

  43. Mauro
    Pardą, ale ja z tobą już nie rozmawiam.

  44. @quentin
    To nie licz (tych lapsusów). Twoje zdanie na mój temat jest tak przewidywalne, że nie warto ani czytać, ani odpowiadać na twoje kolejne enuncjacje pełne jadu i pogardy. Wyraźnie jesteś specyficznie na mnie zafiksowany czy raczej sfiksowany.

  45. Dylemat dotyczący wyborów majowych jest taki:
    albo Duda, którego zwą długopisem,
    albo Kidawa – Błońska, co do której są coraz bardziej uzasadnione wątpliwości, czy potrafi się długopisem posługiwać 🙂

  46. tak, mag, kocham cię.

    Pisałem kiedyś, że od czasu, gdy jako licealista chcący nabyć w kiosku „przegląd sportowy” bywałem zmuszany do nabycia „Zielonego Sztandaru” w tzw. transakcji wiązanej.
    Ale moja babka miała jeszcze wtedy węglowy piec, więc… 🙂

  47. Lista popierających KRS jest tak nietrwała, że można ją zniszczyć przed przeczytaniem…to nie całun…Tak sobie myślę prywatnie: a może nie otwierać jak flaszkę z Dżinem…licho nie śpi i puści bąka…

  48. „Czas mija jutro, ale już dzisiaj ….” powiedziała marszałek sejmu, a wczoraj prezydent podpisał ustawę
    Prezydent podpisał, a Ziobro się cieszył.
    Ma co chciał, do czasu

  49. Pisowcy patrzą na starego mlaskającego pokurcza, a widzą wysokiego, wysportowanego blondyna na którego lecą wszystkie pisowskie kobitki, taki jest męski i przystojny.
    I o czym tu z takimi gadać?

  50. @ sugadaddy
    5 lutego o godz. 15:07
    Pisowcy patrzą na starego mlaskającego pokurcza, a widzą wysokiego, wysportowanego blondyna na którego lecą wszystkie pisowskie kobitki, taki jest męski i przystojny.
    I o czym tu z takimi gadać?

    No właśnie.
    Można ich tylko je**. 🙂

  51. quentin
    Mam nadzieję, że przeżyjesz brak wzajemności z mojej strony.

  52. Quentin t. o14:20
    mag ma rację, prokuratura krajowa dobiera się do sędziego Juszczyszyna, właśnie dziś zażądała akt spraw przez niego prowadzonych. mag NIE napisała, że to prokuratura zawiesiła sędziego. Czyli to ty zaliczyłeś wpadkę

  53. mohikanin przedostatni
    5 lutego o godz. 11:59.
    Ale Kinga Duda będzie pracowała w „brexitowym” kraju. Może tam będzie starała się o to, aby Polska podążyła za Wielką Brytanią.

  54. Niezłomny wygra te wybory, tak ludziska gadają. Już wiadomo która to będzie niedziela, majowa. Słoneczna. Kobiety po kościele wystrojone pójdą do urny, chłopy za nimi, lud boży. Albo będzie lało.

    Dlaczego Dowcipas Niezłomny ma dostać największą liczbę ludzkich głosów? Ano bo tzw. opozycja jest podzielona, rozkawałkowana, rozmemłana w poglądach. Nade wszystko w opiniach o pozostałych kandydatkach i kandydatach. PiSiaki niewiele mają im do zarzucenia, więc wymyślają, cudeńka na nich, że szkoda gadać. Czy opozycja zbierze wszystko co jest do zarzucenia Niezłomnemu? Listy z zarzutami się wydłużają, zawijają jak wstęga Möbiusa. Opozycja jest większością, tu wątpliwości nie ma. Czy do większości przemówi argument, że władzę trzeba tonować, jej rozpasanie widoczne na każdym kanale tv trzeba hamować, poddawać nieustannej kontroli, że z upojenia rozdawnictwem nie można wpaść do rowu, że jakaś równowaga we władzy być powinna. Inaczej jest PRL.

  55. Dzisiaj tygodnik POLITYKA sam się otworzył na stronie 47. a tam plakat z ulubionymi bohaterami kreskówek w artykule Tomasza Zalewskiego „Powrót wujaszka Joe”.

    Patrząc z dzisiejszej perspektywy Polska Rzeczpospolita Ludowa (PRL) wydaje się oazą spokoju i bezpieczeństwa, za nami stał bowiem potężny Związek Radziecki i nikt nam nie mógł podskoczyć, wokół rodzina takich samych przyjaznych państw.

    Tymczasem dzisiaj gromadzą się wokół nas
    chmury, a ziemia rodzinna spękana z braku wilgoci, jałowieje i plonu wielkiego nie przynosi.
    Wujaszek Joe trzyma w ręce cały zestaw blotek i rozgrywa swoją partię zdecydowanie i z rozmysłem, jak prawdziwy hazardzista, mając w rękawie znaczone karty, a za pazuchą nabitego colta.
    W tej sytuacji niepokój w pełni uzasadniony

  56. Kto zawiesił sędziego Juszczyszyna?

    – Były wojskowy prokurator, przed nominacją do SN podwładny Ziobry, zasłużony w uniewinnieniu prok. Pasionka w sprawach dyscyplinarnych.
    – Były bliski współpracownik sędziego, któremu dyscyplinarnie udowodniono kumoterstwo
    – Zwierzchnik Juszczyszyna zamieszany w aferę z listami poparcia do KRS, blokujący podwładnego we własnej sprawie

    Same kryształowe osobowości 😎

  57. Wystartowali panowie Q …. i R…. to tylko klawiatura pracuje i tyle …
    Pana R…. przy tej okazji informuje iż jego szacunki o upadającej dynamice gospodarki Niemiec ( O jak sie cieszył ! ) może sobie w „haźlu ” na gwoździu zawiesić .Niemcy w roku 2019 osiągnęli nadwyżkę budżetowa jeszcze większą niż w 2018 roku, a w tedy mieli ponad 58 MLD Euro .
    Obaj panowie Q i R, nie macie zdolności do tworzenia podobnego gospodarczego sukcesu nawet na cale lata 20 -te XXI wieku .Wiec klawiaturą poprawiajcie samopoczucie swoje i waszych sponsorów z PiSu .

  58. Ptaszki wróciły z ciepłych krajów w lutym do nas, o wiele za wcześnie. Żurawie. Skąd one np. w Tunezji wiedzą że u nas rekordowo ciepła zima w tym roku, z internetu?

  59. @quentin
    Jeszcze tylko słówko o kuchni węglowej, której posiadaczką była kiedyś twoja babcia (w czasach „Z. Sz”). Minęło wiele lat (przybyło ich i mnie, i tobie), a tymczasem dopiero teraz, od 2020 obowiązuje zakaz palenia węglem w polskich domach, czyli ludzie wciąż nim palą. Chcesz znać szczegóły, poszukaj w googlach.
    Nie szukaj idiotycznych pretekstów, żeby mi dopiec i nie rozkładaj tego w czasie. Może ci ulży raz na zawsze, gdy zbierzesz do kupy wszystkie „zarzuty”, jakie masz wobec mnie i je po prostu wyrzygasz. W jednym poście. Albo powtarzaj co jakiś czas ten sam post w punktach, w skrócie czy jakoś tak. Podejrzewam, że blogowiczów gie obchodzi ta twoja psychoautoterapia.
    Mam! Pomysł. Kup na allegro (tanio) zestaw laleczkę woodoo i szpilki. Dalej wiesz co robić.

  60. Dobre było w tej transmisji z Kongresu, jak – po tym i wśród tego jak tylko Republikanie wstają co kilka zdań Trumpa z owacjami – cała sala raz wstaje do wiwatów bo wszystkie strony głosowały za pewną reformą.

  61. A KK milczy jak w czasie okupacji…Państwowo twórcza religia co do zasady wspiera sądy w zwalczaniu patologii w parafiach…Tak sobie myślę prywatnie, że KK nie nadąża i pozostał na etapie martwej łaciny…niezrozumiałej dla owczarni…Prześladowani sędziowie mieszkają w parafiach i chodzą do kościoła…czy zobaczyli tam też gest Kozakiewicza pod amboną…

  62. Wielkie „patriotyczne” plakaty na ulicach, między innymi:
    – wzywający (po niemiecku) Austriaków aby zapłacili za to co ich przodek narozrabiał (chyba przez pomyłkę rozlepione w Warszawie nie w Wiedniu)
    – w zdjęciu oświęcimskiego napisu ARBEIT MACHT FREI wretuszowano w miejsce Arbeit Reparationen. Czy idiota/idiotka wiedziała co robi?

  63. Blog dzisiaj jest bardziej podzielony niz wczorajszy Kongres po State of the Union… dlaczego „Zielony Sztandar” jest taka koscia niezgody i wstydu?… 🙂

  64. Specyficzna amerykanska arytmetyka dowodzi, ze facet, na ktorego glosowalo 1300 osob wiecej niz na konkurenta jest 1,6% za nim w tabelce…. moze podobny sposob powinno sie zastosowac do wyborow Polsce… 🙂

  65. jeszcze o swietlanej przeszlosci, o tym jak wiekszosc slusznych i zasluzonych bloggerow EP uczyla sie czytac i pisac, czytajac „Polityke” od deski do deski…. przypomne, ze polscy wieszczowie uzywali w tym celu Plutarcha z Cheronei i jego „Zywoty slawnych mezow”….

  66. A teraz „Skoki na żywo”
    Gospodarz jak zawsze w formie i pochwała za felieton się należy. Obywatel Polak to też jest ważna sprawa i nie sięgając zbyt daleko za granicę zachowajmy dla siebie wzajemny szacunek.
    PS. Z drugiej ręki dowiedziałem się, że polskim skoczkom narciarskim skradziono w Japonii narty w pokrowcach. Podobno same narty odzyskano, ale pokrowce uleciały. W tamtym rejonie silnie wiało

  67. Niewykluczone, że wkrótce PAD zostanie doktorem honoris causa Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku (jego noga nigdy tam nie stanęła, ale w końcu nie musiała) między innymi za … przestrzeganie zasad moralnych i wspieranie amatorskiego sportu ( chyba jazdą na nartach).
    Całość tutaj:
    https://natemat.pl/298625,kuriozalny-wniosek-nadania-dudzie-tytulu-honorowego-gdanskiej-uczelni

  68. RM FM. Adrian Zandberg pytany przez Roberta Mazurka, czy Olga Tokarczuk powinna zapłacić podatek od nagrody Nobla odpowiedział, że tak.

  69. PA2155
    Blog dzisiaj jest bardziej podzielony niz wczorajszy Kongres po State of the Union… dlaczego „Zielony Sztandar” jest taka koscia niezgody i wstydu?…
    Nie widzę najmniejszego powodu do wstydu, że kiedyś pracowałam w „Zielonym Sztandarze”. To jest problem @quentina i jego tajemnica zarazem.

  70. mag
    „Nie widzę najmniejszego powodu do wstydu, że kiedyś pracowałam w „Zielonym Sztandarze”. To jest problem @quentina i jego tajemnica zarazem.”
    nie watpie… tylko po co wracac do PRLowskich zyciorysow innych..? przy kazdej okazji… 🙂

  71. MR
    „RM FM. Adrian Zandberg pytany przez Roberta Mazurka, czy Olga Tokarczuk powinna zapłacić podatek od nagrody Nobla odpowiedział, że tak.”
    w tzw. krajach cywilizowanych nie czyni sie z celebrytow swietych krow… co na ten temat pisal Thomas Jefferson?… 🙂

  72. mag
    5 lutego o godz. 16:14
    @quentin „Kup na allegro (…) zestaw laleczkę woodoo i szpilki. Dalej wiesz co robić”.

    To na nic, elita elit jest w tym lepsza, o ile nie najlepsza.

    Maria Nurowska ― według pogłosek z zawodu pisarka ― na FB: „Stało się, zrobiłam laleczkę prokuratora Piotrowicza i wbijam w nią szpilki. Jego dni są policzone…”. W dyskusję na temat rytuału voodoo włączyła się Agnieszka Holland, reżyserka filmowa i teatralna.

    Agnieszka Holland ― reżyser, córka stalinowskiego działacza partyjnego ― też na FB: : „Marysiu, ja to zrobiłam w młodości 2 razy, za każdym razem ze skutkiem śmiertelnym. Obiecałam sobie i mojej córce, że już nigdy żadnego voodoo nie wykonam. Jestem przeciwna karze śmierci”.

    Stalinięta łagodne są dziś nad wyraz i humanitarne. Jak Beria, tow. Ławrientij mógł rozdawać dzieciom cukierki albo masowo zabijać, zależało od dnia.

  73. waldemar
    5 lutego o godz. 16:01

    „Pana R…. informuje iż jego szacunki o upadającej dynamice gospodarki Niemiec może sobie (…) na gwoździu zawiesić”.

    Eurostat potwierdził, za zeszły rok wzrost PKB wyniósł w Niemczech 0,6 proc., w bieżącym roku będzie to 0,7 proc. To znacznie mniej niż Polska (wzrost PKB 4.0 proc. w 2019), a średnia dla całej UE (1,7 proc). Z uporem trwasz w mylnym błędzie i mieszasz nadwyżkę budżetową ze wzrostem PKB. Można mieć wysoką nadwyżkę budżetową i niski wzrost PKB lub na odwrót.

    „Niemcy w roku 2019 osiągnęli nadwyżkę budżetowa jeszcze większą niż w 2018 roku, a w tedy mieli ponad 58 MLD Euro”.

    To świadczy o tym, że gospodarka niemiecka od kilku lat bardzo spowalniała, wiec mniej importowała. Od lat ekonomiści twierdzą, że gospodarka niemiecka jest zbyt uzależniona od eksportu, no to masz efekty.

  74. Dzisiaj usłyszałem; facet zarabia 15 tysięcy złotych miesięcznie, a w domu ma okropny bałagan.
    Powinno się wynająć architekta od wnętrz, wyrzucić niepotrzebne graty, zbędne rzeczy oddać organizacjom charytatywnym, zrobić remont i patrzeć w przyszłość radosnym spojrzeniem na nowe otoczenie.

    Nowym trendom sprzyja budżet obywatelski. Pozwala mieszkańcom rozwijać inicjatywę społeczną, zgłaszać wnioski, poprawiać miejską przestrzeń.
    Przy okazji spojrzeć na dziurawą drogę w miejscu którego nie dostrzegli państwowi lub samorządowi urzędnicy.
    Niestety czasami ci oceniający zgłoszone wnioski idą na łatwiznę i wspólne pieniądze zmarnowane. Zawsze jest ryzyko jak przy prezydenckich wyborach. W 2015 lewica nie chciała Komorowskiego i poparła Dudę, a teraz narzeka. Jak będzie w maju?

  75. „Europejskiego Trybunału Konstyt…Stanu….Sprawiedliwości!” – wypowiedź kandydatki PO na majowe wybory i jakieś środowisko ją uznało za kandydatkę do prowadzenia polityki międzynarodowej Kraju, tak?

  76. Ludzkość wstrzymała oddech po decyzji Witek…niepotrzebnie…Duda startuje !…Tak sobie myślę prywatnie, że palec boży czuwa…czy ześle karę czy nagrodę dla świętego spokoju…

  77. quentin t.
    5 lutego o godz. 14:12

    Po prostu w tamtym czasie byłem dorosłym, dość doświadczonym człowiekiem – operatorem łopaty i przewodniczącym „Solidarności”- nieetatowym – w mojej melioracyjnej firmie i żadne cudze interpretacje tamtej sytuacji doi niczego nie są mi potrzebne.

    Ja, chłopcze, w stanie wojennym zwyczajnie zapie…lałem – identycznie jak przed i po. I tego stanu prawie nie odczułem. Nawet nie zauważyłem, kiedy odszedł w siną dal. To odpowiedź na twoje idiotyczne uogólnienie o takich, co w stanie wojennym żarli świnie w czasie, kiedy inni…Nie wiem, co inni. Kto szukał guza, ten znalazł. Z głupiego buntowania się smarków co takiego mądrego wyszło? To oni wywojowali na ulicach oddanie władzy przez wówczas rządzących? He, he. Straty stanu wojennego były minimalne, ale wystarczająco głupie. Mogło ich nie być, gdyby nie brak u Polaków czeskiej na przykład trzeźwości. Ustrój padał sam z siebie. Ale gówniarze potrzebowali w stanie jego agonii załapać się na bohaterów. Nauczyłeś się, widzę, bajek, to je sobie miej, nikt ci ich nie odbierze. Mogę ci tylko, zamiast idiotycznych bajek o bojownikach, powiedzieć, co mądrego wyszło z tego bajkowego bojownictwa w mojej rodzinie. Protest, uważam, ma wtedy sens, kiedy jest szansa osiągnięcia jakiegoś racjonalnego celu.

    W roku 1982 chyba w całym kraju były demonstracje przed kościołami. Również w Słupsku, gdzie mieszkała moja rodzina. Na tę demonstrację poszedł mój młodszy brat, który chyba wtedy był kierowcą w miejskim komitecie międzyzakładowym (czy jak się to nazywało) „Solidarności”. A wcześniej wiózł działaczy słupskich na zjazd w Oliwie i parę razy po drodze ich sprawdzali.
    Brat powiedział tylko, że na demonstracji były modlitwy, a on złożył pod krzyżem (pod tym, z którego niby leciała sławna w całej Polsce krew) znaczek „Solidarności”. Kiedy się demonstracja rozchodziła, gliny wyłapywały pojedynczych uczestników, wśród nich – mojego brata. Przeszedł przez ścieżkę zdrowia i wrócił rano do domu granatowy od białych milicyjnych pałek. Esbecy nachodzili go przez rok, namawiając do współpracy. Nie namówili. Ale brat, zwykły robotnik, nie żaden bojownik ani polityk, został ciężko upokorzony i coraz gorzej to przeżywał. Aż ojciec nie wytrzymał, poszedł na policję i zażądał, by dali synowi spokój, bo on już jest chory z tego nękania. Dali. Ale brat faktycznie wylądował wkrótce w szpitalu psychiatrycznym. Po jedenastu latach choroby zabił swoją żonę. Została dwójka dzieci. W grudniu ubiegłego roku ten brat zmarł jako ostatni w rodzinie. Nie licząc mnie, rzecz jasna.

    Jakaś nauka z tego? Nie dla niego. Dla innych? A co mnie, kiedy mam ćwierć ćwierci do śmierci, obchodzą inni. Nie ma żadnych nauk. Brat nie umiał mierzyć zamiarów na siły i nie był bojownikiem. Wlazł tam, gdzie go nie posiali. Polska na tym nie zyskała, nic o nim nie wiedziała i prawie nikt nie wiedział. On i cała rodzina – tylko stracili.

    A ty, bohaterze, zgrywaj teraz bohatera w słowie i piętnuj nieznany ci czas, nieznanych ci ludzi, podobnie jak wielu smarków, którzy okropnie lubią obdarzać przeszłość swą słowną bojowością, jakby dopiero co z niej wyszli jako zwycięscy bojownicy i przynieśli Polsce wolność. W tym sęk, że nikt wolności nie przyniósł (choć jołopowacizna nawet jednego świętego obrońcę pedofilów ma za sprawcę wolności) – sama przyszła. Ustrój – umierał naturalną śmiercią. Dziś można mówić: Po co nam to było, skoro znów powrócił. Jako gówienko na kaczych łapkach. I tak się to pier..lone życie kręci. Niektórzy durnie mówią o nim z egzaltacją, a nawet z patosem.

  78. Czy środowiska pro-peowskie naprawdę nie potrafią wyłonić solidnej kandydatki jak np. Nancy Pelosi?

  79. @PA2155
    5 lutego, g.17:00
    Ja tego nie robię (nie wracam do cudzych życiorysów z okresu PRL), w czym gustuje @quentin. Myślę, że sensową, całościową odprawę dal mu @pombocek

  80. Rossi nurza się w życiorysach dochodząc do takich konstatacji jak:
    Agnieszka Holland ― reżyser, córka stalinowskiego działacza partyjnego.

    Działacz partyjny, to dla PiSowskich badaczy życiorysów obraźliwe (mieć takiego w rodzinie), a stalinowski działacz partyjny to dziedzictwo, które dyskwalifikuje Agnieszkę Holland moralnie, ideologicznie, patriotycznie i czyni z niej wszetecznicę wsteczną postkomunistycznie niebezpieczną.

    Rossi bada życiorysy i eksponuje na EP części drzewa genealogicznego mające PiSowską metodą zniszczyć autorytet pochodzących, zawstydzić, upokorzyć, zdegradować moralnie, znieważyć nieprawidłowością pochodzenia i zasugerować niestosowność ich istnienia.

    Rossi jest nieobiektywny i stronniczy, bowiem ani razu nie wspomniał na EP, komu ważnemu w PiSie w rodzinie zdarzył się taki przodek, który np. był zasłużonym członkiem PZPR i wedle PiSowskich kryteriów musiał, co do tego nie ma dwóch zdań, wychować dzieci tak, by premier Mateusz Em z cały przekonaniem obwieszczał, że np. może tych sędziów zaprzysiężonych przez komunistyczną Radę Państwa jest tylko 700, ale jeszcze dużo więcej (właściwie to wszyscy) jest takich, których ci komuniści wychowal na komunistów. To jest niezdrowa sytuacja – sugerował Mateusz Em, niebezpieczna dla wymiaru sprawiedliwości – głosił. Trzeba to zmienić, jak najszybciej oczyścić korporację sędziów z wychowanków komunistów.

    Jeśli już jesteśmy przy temacie PiSowskich kryteriów oceny ludzi przez pochodzenie, to czy ktoś miał odwagę zapytać premiera Mateusza, co zrobić z Jarosławem Ka?
    Pzdr, TJ

  81. PA2155

    Mauro za mediami pisowskimi wkleił wypreparowany fragment wypowiedzi Zandberga – o tyle idiotyczny bo sugerujący, że zaplata podatku od nagrody zależała od woli Tokarczuk co ma sugerować, że Zandberg do Tokarczuk pije.

    Tymczasem, gdyby nawet pisarka ten podatek chciała zapłacić to nie może, bo państwo w osobie ministra finansów na mocy prawa od poboru tego podatku odstąpiło. Dodam, że nie na prośbę Tokarczuk i nie pytając się co ona o tym myśli.

    W tym kontekscie wypowiedź Zandberga nie powinna więc dziwić – biorąc pod uwagę jej uzasadnienie:

    „Moim zdaniem rozsądniejsze byłoby to, żeby wszyscy w systemie podatkowym byli traktowani równo. Ale to pana nie zaskoczę, bo ja od lat mówię też o tym jeśli chodzi o różne rodzaje dochodów. To znaczy, żeby nie było takiej sytuacji, że jedni płacą podatek według stawek progresywnych, a inni są zwolnieni od tego de facto.”

  82. Mauro Rossi
    5 lutego o godz. 17:26
    waldemar
    5 lutego o godz. 16:01
    „Pana R…. informuje iż jego szacunki o upadającej dynamice gospodarki Niemiec może sobie (…) na gwoździu zawiesić”.

    Eurostat potwierdził, za zeszły rok wzrost PKB wyniósł w Niemczech 0,6 proc., w bieżącym roku będzie to 0,7 proc. To znacznie mniej niż Polska (wzrost PKB 4.0 proc. w 2019), a średnia dla całej UE (1,7 proc). Z uporem trwasz w mylnym błędzie i mieszasz nadwyżkę budżetową ze wzrostem PKB. Można mieć wysoką nadwyżkę budżetową i niski wzrost PKB lub na odwrót.
    „Niemcy w roku 2019 osiągnęli nadwyżkę budżetowa jeszcze większą niż w 2018 roku, a w tedy mieli ponad 58 MLD Euro”.

    To świadczy o tym, że gospodarka niemiecka od kilku lat bardzo spowalniała, wiec mniej importowała. Od lat ekonomiści twierdzą, że gospodarka niemiecka jest zbyt uzależniona od eksportu, no to masz efekty.

    Mój komentarz
    Rossi musi być w pogotowiu, w stałej łączności z propagandzistami wyspecjalizowanymi w rożnych dziedzinach by móc odpowiadać na bieżąco na wszelkie skomplikowane kwestie, które się pojawią na EP.
    Między innymi Rossiego dotknął fakt wypracowania w gospodarce RFN większej nadwyżki budżetowej w 2019 roku niż w 2018.

    Rossi za smartfona. Szas, klik, halo – Fredek, słuchaj, tu mi na EP jakiś palant napisał, że Niemcy mieli większą nadwyżkę budżetową w 2019 roku niż w 2018 roku. Jak to ustawić? Co ty na to?

    – A jaki mieli wzrost w 2019 roku? – Mniejszy. -Aha. To odpisz temu palantowi, że Niemcy mieli spowolnienie gospodarcze i mniej zaimportowali, stąd ta nadwyżka. W rzeczy samej nie jest to nadwyżka, a spowolnienie gospodarcze. Rozumiesz, nie?

    – Ok, napisze się. -Powodzenia. -Nara.
    Pzdr, TJ

  83. tejot
    5 lutego o godz. 18:00

    „Rossi nurza się w życiorysach ….”.

    Na swój nekrolog każdy pracuje indywidualnie.

    tejot: „Agnieszka Holland ― reżyser, córka stalinowskiego działacza partyjnego”.
    Oceń sam, życiorys za Wiki.

    Henryk Holland, fragmenty życiorysu.

    „Po kapitulacji Warszawy przedostał się do Wilna, a od listopada 1939 przebywał we Lwowie, gdzie współpracował z redakcjami „Czerwonego Sztandaru” i wydawanej od czerwca 1941 „Młodzieży Stalinowskiej”. Po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej służył jako felczer w szpitalach polowych, w październiku 1942 został zdemobilizowany (…).
    W czerwcu 1943 wziął udział w pierwszym zjeździe Związku Patriotów Polskich. 14 czerwca 1943 został przyjęty w stopniu porucznika do 1 Polskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Służył jako oficer służby sanitarnej, uczestniczył w bitwie pod Lenino. (…).
    „W kwietniu 1945 został redaktorem naczelnym tygodnika „Walka Młodych” i kierował nim do września 1947. Formalnie został zdemobilizowany w styczniu 1946. Działał w Związku Walki Młodych. W 1948 został członkiem zarządu głównego Związku Młodzieży Polskiej oraz redaktorem „Trybuny Wolności”. Był autorem wielu napastliwych artykułów prasowych pod adresem AK oraz podziemia antykomunistycznego. W 1946 podjął studia filozoficzne na Uniwersytecie Warszawskim, które ukończył w 1950 (pracę magisterską obronił w 1952). Od 1948 był członkiem PZPR. W czasie studiów był sekretarzem oddziałowej organizacji partyjnej na Wydziale Humanistycznym UW, a także członkiem Komitetu Uczelnianego PZPR.

    W marcu 1950 znalazł się w gronie ośmiu studentów, członków PZPR, którzy wystąpili z listem otwartym atakującym prof. Władysława Tatarkiewicza, protestując przeciwko dopuszczaniu na prowadzonym przez niego seminarium do czysto politycznych wystąpień o charakterze wyraźnie wrogim budującej socjalizm Polsce. List przyczynił się do odsunięcia Tatarkiewicza od prowadzenia zajęć na uczelni”.

    „W listopadzie 1961 w czasie rozmowy ze Stanisławem Brodzkim otrzymał informacje o treści przemówienia Nikity Chruszczowa na XXII Zjeździe KPZR, w którym opisano okoliczności śmierci Józefa Stalina i Ławrientija Berii oraz poddano krytyce stalinowską politykę. Holland przekazał informacje korespondentowi „Le Monde” w Warszawie …”.

    Finał, porachunki między gangserami.

    „Henryka Hollanda zatrzymano 19 grudnia 1961 i następnie poddano wielogodzinnemu przesłuchaniu, a w dniu 21 grudnia 1961 został aresztowany pod zarzutem z art. 7 „małego” kodeksu karnego. Po ogłoszeniu decyzji o aresztowaniu, przewieziono go do jego mieszkania na rewizję. W czasie tej rewizji Holland popełnił samobójstwo, skacząc z okna mieszkania, znajdującego się na 6. piętrze budynku”.

  84. Bar Norte
    „W tym kontekscie wypowiedź Zandberga nie powinna więc dziwić – biorąc pod uwagę jej uzasadnienie:”
    alez ja sie z nim zgadzam…. Novak Djokovic i wielu innych bohaterow narodowych placi te podatki….. i nawet minister od spraw podatkowych nie moze ich z tego zwolnic… 🙂

  85. mag:
    „Ja tego nie robię (nie wracam do cudzych życiorysów z okresu PRL), w czym gustuje @quentin. Myślę, że sensową, całościową odprawę dal mu @pombocek”
    to sie robi doraznie… a tow spomni sie Jana Pietrzaka, a to innego… 🙂
    pombocek jest, moim skromnym zdaniem, pelen bolu egzystencjalnie-politycznego…. tak jak wielu Polakow… 🙂

  86. Bar Norte , 18:12

    Rezim w Warszawie
    ( ktory , na marginesie , wiezi procentowo wiecej obywateli niz komunistyczne Chiny )
    pod zadnym pozorem nie powinien zwalniac z podatku,
    bo to jest niesprawiedliwe wobec pielegniarek i straznikow parkingowych.
    Wladza powinna sciagnac podatek za Nagrode Nobla
    https://www.thoughtco.com/monetary-value-of-the-nobel-prize-608598
    w normalnym wymiarze, zeby promowac rownosc obywateli wobec prawa ( takze podatkowego ), a rownolegle za specjalne zaslugi dla kraju i kultury wyplacac laureatce Tokarczuk stypenium rowne co najmnie kwocie podatku.

  87. W Chinach spożywają np. psy czy hunwejbini pójdą w tym kierunku aby zlikwidować bezdomność zwierząt nad Wisłą…Na podobieństwo przywoływania Niemiec jako przykład wyboru sędziów przez polityków…Tak sobie myślę prywatnie, że wystarczy zmienić ustawę i zaliczyć wszystkie zwierzęta do gospodarskich…skoro inni mogą…

  88. mag

    Mag, kiedy w latach 50-tych jeździłem do wujka na kompletne zadupie za Łupawą (coś 25 km za Słupskiem) „Zielony Sztandar” był jedynym drukowanym papierem w chałupie. Prócz książeczki do nabożeństwa, rzecz jasna. Czasem przeglądałem, ale nic nie pamiętam. Natomiast moi cioteczni bracia ćwiczyli na nim czytanie. Z całą pewnością był oczekiwany, bo pamiętam te gadki „Kiedy przyjdzie” i to, że wujek w nim czegoś szukał. Takie malutki kontakt ze światem za górami, za lasami. Wioska wujka, składająca się z samych repatriantów nie dała się namówić na założenie spółdzielni produkcyjnej, PGR-u też tam nie było.

  89. Bar Norte
    5 lutego o godz. 18:12

    „Mauro za mediami pisowskimi wkleił wypreparowany fragment wypowiedzi Zandberga”.

    Nie wiem, czy RMF FM to jakoś szczególnie pisowskie medium. Podejrzewam, że nieszczególnie. 🙂

    Jeszcze raz cytuję za RMF FM: „Na pytanie Roberta Mazurka, czy Olga Tokarczuk powinna zapłacić podatek od Nobla, Zandberg stwierdził, że odpowiedź jest prosta: „tak”.

    https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/poranna-rozmowa/news-adrian-zandberg-olga-tokarczuk-powinna-zaplacic-podatek-od-n,nId,4307772

    Ja ― inaczej niż ty ― uważam, że Zandberg zachował się wzorowo. Pojawiło się pytanie dziennikarza, była odpowiedz. Bez politycznych i ideologicznych „niuansów” i „zwodów”, prosta i oczywista, jak biblijne tak ― tak, nie ― nie (a reszta od czarta pochodzi). Powiem więcej, dziś Zandberg zasłużył na mój szacunek.

    „ …o tyle idiotyczny bo sugerujący, że zaplata podatku od nagrody zależała od woli Tokarczuk co ma sugerować, że Zandberg do Tokarczuk pije”.

    Bar Norte, nie wiem co on pije, ale dziś bardziej ciebie bym podejrzewał. 🙂 Zandberg powiedział, że Tokarczuk powinna zapłacić podatek o Nobla. Jak byś nie kuglował już tego nie zmieniasz ― on to powiedział i już.

    „Tymczasem, gdyby nawet pisarka ten podatek chciała zapłacić to nie może, bo państwo w osobie ministra finansów na mocy prawa od poboru tego podatku odstąpiło. Dodam, że nie na prośbę Tokarczuk i nie pytając się co ona o tym myśli”.

    Wystarczyłoby, aby Tokarczuk sięgnęła do swoich lewicowych zasobów i jej „czuły narrator” oświadczył, że nie życzy sobie zwolnienia z podatku. Przecież nie ma przymusu niepłacenia podatków, jak sądzę. Oświadczała w tym czasie w różnych sprawach mogła i w takiej.

    „W tym kontekście wypowiedź Zandberga nie powinna więc dziwić – biorąc pod uwagę jej uzasadnienie: „Moim zdaniem rozsądniejsze byłoby to, żeby wszyscy w systemie podatkowym byli traktowani równo”.

    Oczywiście, i milionerka Tokarczuk i kasjerka w sklepie. Brawo Zandberg! Nie próbuj go ustawiać salonowo-liberalnie, bo mu zaszkodzisz. Inna sprawa, że po włamaniu do domu Tokarczuk straciła to co zyskała na abolicji podatkowej, już lepiej było to oddać fiskusowi na 500 plus niż złodziejom.

    PS. Pamiętasz oczywiście, że byłem przeciwny zwaleniu jej przez pisowski rząd z płacenia podatku od Nobla? To dobrze.

  90. Są ludzie zadowoleni ze swojego miejsca na świecie i tacy co chcieliby to miejsce pobytu zmienić.
    Andrzej Duda wydaje się dostatecznie zadowolony z miejsca pobytu i zgłasza akces do zachowania tej pozycji i to pod tym samym żyrandolem.
    Tymczasem pojawili się kandydaci na to samo miejsce. W skokach narciarskich ważna jest, jak wcześniej tu pisałem, pozycja najazdowa i odbicie. Kandydaci na prezydencki urząd mają gorszą pozycję bo później zaczęli i gorsze odbicie co widać i słychać. Poza tym nie mają za sobą państwowego aparatu, a szczególnie publicznej telewizji.
    Także sondaże mają marne.
    Przyjdzie się z pewnością pogodzić z przegraną, chyba, że zdarzy się cud nad Wisłą, co jednak pewne nie jest, a raczej wątpliwe

  91. PA2155
    5 lutego o godz. 18:32

    Novak Djokovic i wielu innych bohaterow narodowych placi te podatki …”.

    Jeśli chodzi o tenisistów to niekórzy płacą w Monaco, zaliczanym do rajów podatkowych. Morawiewceki apelował niedawno do KE, by zlikwidować te europejskie raje podatkowe.

  92. Krzyż ma zastąpić orła…chyba po wyborach…Tak sobie myślę prywatnie, że Sodoma i Gomora nawet Orła ukrzyżuje…

  93. kooperatywaMandragon

    Ma pan rację pisząc, że są inne formy uhonorowania przez państwo osób uznawanych przez owo państwo za wybitne. Oczywiście poza zaniechaniem poboru podatków.

    Np od pisarza Żeromskiego pobierano podatki ale za szczególne zaslugi ufundowano mu mieszkanie na Zamku Królewskim.

    W przypadku Tokarczuk jak sądzę premier Morawiecki i minister Kosciński kierowali się prywatnymi, osobistymi opiniami na temat tego wyróżnienia. Jak sądzę dla nich formą najwyższego uhonorowania czy uszczęsliwienia jest zaniechanie poboru podatku.
    Takie mają osobiste priorytety.

  94. PA2155
    Jan Pietrzak to smutny, beznadziejny przypadek, a @pombocek, hm… to mądry, zawsze niezależny facet „chodzący po wodzie” w jeziorze Jamno. Znany zwłaszcza blogowiczom z LA.

  95. @Rossi

    „Niemcy w roku 2019 osiągnęli nadwyżkę budżetowa jeszcze większą niż w 2018 roku, a wtedy mieli ponad 58 MLD Euro”.

    To świadczy o tym, że gospodarka niemiecka od kilku lat bardzo spowalniała, wiec mniej importowała. Od lat ekonomiści twierdzą, że gospodarka niemiecka jest zbyt uzależniona od eksportu, no to masz efekty.

    Wiesz ty, Rossi, co to jest budżet i skąd się w nim biorą pieniądze?

    Niemiecka nadwyżka budżetowa jest wynikiem przede wszystkim wciąż dobrej sytuacji na rynku pracy, który daje wpływy do budżetu w postaci podatków i z ubezpieczeń społecznych.

    Co do tego ma eksport, import i „uzależnienie od eksportu”?
    I w ogóle bilans handlu zagranicznego?

    Niemiecki budżet, notabene, już szósty rok z kolei osiąga nadwyżkę.
    Nie jest to powód do radości, bo pokazuje, że państwo więcej obywatelom zabiera, niż daje w postaci świadczeń.
    Wobec pogarszającej się koniunktury oczekiwane byłyby ulgi podatkowe dla firm i gorzej sytuowanych obywateli, ale w tej sprawie chadecy i socjaldemokraci tkwią w klinczu politycznym.
    Przynajmniej nie rośnie dług.
    A w Polsce podobno pierwszy raz w historii ma się zdarzyć (w 2020) budżet zbalansowany, ma i winien po dokładnie 429,5 mld zł.
    Poczekamy, zobaczymy.

  96. Mauro Rossi

    „była odpowiedz (Zandberga). Bez politycznych i ideologicznych „niuansów” i „zwodów”, prosta i oczywista””

    Oczywiście, z tym, że za pisowskim portalem, bo przecież nie czytasz innych, zamieściłeś ja bez uzasadnienia.
    Zrobiłeś to tylko po to by pominąć, że to rząd Morawieckiego z własnej i neprzymuszonej woli zaniechał wobec niej poboru podatków.

  97. Warto podkreślić że – po amerykańsku! – nie doszło do aktu uprzywilejowania jednej osoby, lecz akt prawny wszystkich przyszłych noblistów krajowych zwolnił od podatku od tej nagrody.

  98. Oczywiście nie bez szans byłoby zaskarżenie do TK tego zwolnienia…

  99. PS
    Po stronie przychodów rząd niemiecki zaksięgował w 2019
    356,400 mld euro.

  100. Zandberg z grupą posłów może zaskarżyć akt do TK… przytrałby rogów i PiSowi i PO!

  101. satrustequi

    „nie doszło do aktu uprzywilejowania jednej osoby, lecz akt prawny wszystkich przyszłych noblistów krajowych zwolnił od podatku od tej nagrody.”

    Dokładnie o tej kategoryzacji podatników przez fiskusa powiedział Zandberg:

    „„Moim zdaniem rozsądniejsze byłoby to, żeby wszyscy w systemie podatkowym byli traktowani równo. Ale to pana nie zaskoczę, bo ja od lat mówię też o tym jeśli chodzi o różne rodzaje dochodów. To znaczy, żeby nie było takiej sytuacji, że jedni płacą podatek według stawek progresywnych, a inni są zwolnieni od tego de facto.”

  102. pombocek
    5 lutego o godz. 17:47
    quentin t.
    5 lutego o godz. 14:12

    Czuć trochę jak „rzucanie pereł przed wieprze.”

  103. mag:
    „Jan Pietrzak to smutny, beznadziejny przypadek, a @pombocek, hm… to mądry, zawsze niezależny facet „chodzący po wodzie” w jeziorze Jamno. Znany zwłaszcza blogowiczom z LA.”
    zostawiam to twoim gustom towarzyskim, niezmiennym od lat na roznych blogach… 🙂

  104. satrustequi

    „Zandberg z grupą posłów może zaskarżyć akt do TK…”

    Po co? Przecież TK de facto jest organem egzekutywy. Zaskarżanie egzekutywy do egzekutywy nie ma sensu.

  105. 19:41 Bar Norte

    Każdy TK tylko czeka żeby pokazać swoją wielkość odrzucając jakąś małą znaczeniem nowelizację prawa dokonaną przez swoją bazę polityczną.

  106. Mauro mieszkał ze zbrodniarzami stalinowskimi, znał morderców Popiełuszki, popierał i popiera, i broni komunistów i postkomunistów. Ponadto uczył się w komunistycznych szkołach (co widać i czuć).

  107. Nie czujesz że z tego odrzucenia przez TK cieszyliby się prawie wszyscy?:)

  108. Mauro z Rosji
    Dlaczego właściwie zarzucasz Bar Norte , że PiS zwolnił Tokarczuk z zapłacenia podatku z Nagrody Nobla ?
    Dlaczego właściwie PiS nie wpadł na inny sposób uhonorowania laureatki ?
    Pieniądze można nie lubianej przez PiS Tokarczuk wypominać i tak wzbudzać u „prawdziwych Polaków” zawiść do laureatki. Bo co to za sprawiedliwość, że taka ma, a „prawdziwi Polacy” nie ?
    Sprytne, „głupi lud to kupi” !

  109. Uprzywilejowanie podatkowe wszystkich polskich noblistów ?
    Czy aby budżet to wytrzyma ?

  110. Jedną osobę to na wschodzie się zwalnia, car batiuszka prawda. Na zachodzie to już kategorię osób, a na Zachodzie nikogo:))

  111. Mauro Rossi
    5 lutego o godz. 18:26

    Mój komentarz
    Rossi, w jakim celu (na wuj) wklejasz na EP tasiemcowy życiorys ojca Agnieszki Holland opatrując go swoim hejtem – „porachunki gangsterów” wskazującym niekumatym na to, że Agnieszka Holland jest córką gangstera?

    Rossi, pytałem ciebie, co premier Mateusz Em miał na myśli mówiąc publicznie, bez ogródek (co wskazuje na to, że wygłosił ważne PiSowskie kryterium klasyfikacji ludzi według pochodzenia, obowiązujące go jako premiera państwa powstającego z kolan w realizacji zadań dobrej zmiany, czyli, nie bójmy się tych słów – do wymiany elit), że wśród sędziów jest masa ludzi wychowanych przez tych mianowanych na sędziów przez komunistów.
    To kryterium ma zastosowanie do Jarosława Ka, czy nie ma? Jak wszyscy, to wszyscy.
    Pzdr, TJ

  112. satrustequi

    „Każdy TK tylko czeka żeby pokazać swoją wielkość odrzucając jakąś małą znaczeniem nowelizację prawa dokonaną przez swoją bazę polityczną.”

    Moim zdaniem nie każdy, bo o takie wyrafinowanie polityczne prezes Przyłębskiej nie podejrzewam.

  113. satrustequi
    5 lutego o godz. 19:34

    „Oczywiście nie bez szans byłoby zaskarżenie do TK tego zwolnienia …”.

    A może nawet TSUE. Opozycja się zaniedbuje.

  114. 19:59

    Nie doceniasz, a poza tym sam xxx na obiedzie może rzucić od niechcenia że od dania lepiej smakowałoby tylko veto dla kasty noblistów:)

  115. tejot
    5 lutego o godz. 19:58

    Jak na lewicy istnieje chuliganeria polityczna tak konkretnie wśród komunistów gagnsterka polityczna. Co jakiś czas dochodziło do poważnych nieporozumień, co oznaczało ofiary śmiertelene. Czemu to cię dziwi?

  116. W Niemczech, a dokładniej w Turingi, historia właśnie sie powtarza i to rzeczywiście jako farsa.
    Landtag w tym kraju związkowym wybrał na premiera przedstawiciela najmniejszej frakcji parlamentarnej FDP, liczącej zaledwie 5 posłów, dzięki głosom nazistowskiej AFD i prawicowej CDU. Turyngia była też tym krajem, w którym NSDAP była pierwszy raz członkiem, w jakimś niemieckim rządzie krajowym.
    Słabość prawicy do faszystów , mimo wszystkich doświadczeń historycznych, nie gaśnie.

  117. W Polsce, na wzór rosyjski, Batiuszka Duda ułaskawia wszystkich swoich, nawet tych i tak niewinnych i nieskazanych, to tak na wszelki wypadek, bo Jarek go upoważnił.
    Ciekawe, czy Kaczyński pójdzie też za niego siedzieć ?

  118. Bywalec 2

    „W Niemczech, a dokładniej w Turingi, historia właśnie sie powtarza i to rzeczywiście jako farsa.

    Faktycznie, w latach 1924 – 27 Gauleiterem Turyngii na skutek zgniłych kompromisów zawieranych między prawicą a liberałami był Artur Dinter członek NSDAP – nr legitymacji 5. Hitler go mianował gauleiterem z więzienia.

    Ale na pociechę ci napiszę, że Dinter popadł w nawiedzenie religijne a właściwie rodzaj manii i się go pozbyli.

  119. Bar Norte
    5 lutego o godz. 19:59

    „Moim zdaniem nie każdy, bo o takie wyrafinowanie polityczne prezes Przyłębskiej nie podejrzewam”.

    Przez lata przyzwyczajony do poczciwości Rzeplińskiego nie znasz perfidii kobiet. 🙂

    O poczciwości sędziego St. Biernata, zastępcy Rzeplińskiego w TK, to nawet nie wspominam, bowiem jest ona legendarna. Sam tylko oceń. Prof. dr hab. Stanisław Biernat pisał w podręczniku, „Prawo UE. Zagadnienia systemowe” Wydawnictwo Prawo i Praktyka Gospodarcza, Warszawa 2002 tak: „Państwa członkowskie zachowują prawo oceny, czy prawodawcze organy Wspólnoty wydając określony akt działały w ramach kompetencji przekazanych, czy nie wykroczyły poza kompetencje, które państwo przekazało Unii w traktacie, a nie ulega wątpliwości, że o organizacji krajowych systemów sądownictwa niczego w traktatach UE nie ma”.

    Napisał to osiem lat temu i wszystko na to wskazuje, że wrodzona poczciwość ustawiła go już wówczas na pozycjach pisowskich.

  120. Komentarze ekonomiczne niejednolite i mało czytelne.
    Dodam wobec tego swoje: PKB Polski to ponad 2 biliony złotych, dług publiczny około 50% PKB, a w tym roku budżet ma być zrównoważony.
    Niemcy są bardziej zadłużeni.
    Zestawienie krajów UE wykazuje znaczne zróżnicowanie zadłużenia w stosunku do ich PKB, a także relacjach deficytów budżetowych.
    Niestety gospodarka UE nie została oparta na ujednoliconych zasadsch i przepisach i występują rozbieżności. Duże rozbieżności występują też w innych dziedzinach.

  121. Zakalec 2
    5 lutego o godz. 19:47

    „Dlaczego właściwie zarzucasz Bar Norte, że PiS zwolnił Tokarczuk z zapłacenia podatku z Nagrody Nobla”.

    Niczego nie zarzucam, opisuję sytuację. Też byłem przeciw zwolnieniu Tokarczuk z podatku, ale co ja mogę? Bar Norte był murem za Tokarczuk, dziś też jest, ona zaś milczała, choć mogła w tej sprawie protestować przeciw pisowskiemu rządowi. Protestowała, ale w sprawach nie dotyczących jej pieniędzy. Wiem, że to trudne, ale od lauretów Nobla oczekuje się wiecej.

  122. Niezłomny. Niczym dżdżownica albo glista.

  123. Mauro Rossi
    5 lutego o godz. 20:07
    tejot
    5 lutego o godz. 19:58

    Jak na lewicy istnieje chuliganeria polityczna tak konkretnie wśród komunistów gagnsterka polityczna. Co jakiś czas dochodziło do poważnych nieporozumień, co oznaczało ofiary śmiertelene. Czemu to cię dziwi?

    Mój komentarz
    Rossi, po pierwsze nie odpowiedziałeś na pytanie, co z Jarosławem Ka. Ma według kryteriów PiSowskich dobre pochodzenie, czy nie, patrz apel premiera Mateusza eM by skończyć z sytuacją w sądownictwie, gdzie jest masa sędziów wychowanych przez komunistów, właściwie wszyscy.

    Czy w kierownictwie partii PiS istnieją jacyś ludzie wychowani przez komunistów?

    Po drugie, nie pisałeś nic o lewicy, czy o prawicy, tylko napisałeś, że Agnieszka Holland jest córką gangstera.
    Pzdr, TJ

  124. Mauro Rossi

    Jak widać Stanisław Biernat błądził.

    Mauro, to się zdarza.
    Premier Morawiecki w trzech rozdziała wydanego w 1999 podręcznika „Prawo Europejskie” też prezentował poglady odmienne od tych które teraz głosi.

  125. Mauro 20.31
    Osiem czy osiemnaście lat temu?
    Uważam jednak, że liczy się dzisiaj, nawet jutro

  126. Mauro Rossi

    „Też byłem przeciw zwolnieniu Tokarczuk z podatku, ale co ja mogę? Bar Norte był murem za Tokarczuk”

    Mauro, to nie jest sprawa Tokarczuk.
    Jak sam zauważasz poboru zaniechał („zwolnił”) rząd Morawieckiego – jak sam zauważasz.
    Owszem jestem murem za Tokarczuk więc przypominam, że pretensje o zaniechanie poboru możesz mieć wyłącznie do premiera Morawieckiego.

  127. Mauro Rossi

    Gdybyś nie zauważył

    W drugim zdaniu komentarza z 20,49 fragment „jak sam zauważasz” po myślniku jest niepotrzebny.

  128. Mauro z Rosji
    Uważasz, że PiS akurat w tym przypadku będzie sie liczył z opinią Tokarczuk i opodatkuje polskim noblistom nagrodę ? A może Tokarczuk też uważa, że te pieniądze jej się po prostu należą. Od kogo, jak od kogo , ale akurat od was spodziewałbym sie większej wyrozumiałości tam gdzie chodzi o nagrody pieniężne, szczególnie gdy sami ich udzielacie, ale tak, jak już pisałem, macie przynajmniej co wypominać .

  129. Bar Norte
    5 lutego o godz. 20:49
    Tokarczuk mogla nie zgodzic sie sie na zwolnienie z podatku, a jak to bylo niemozliwe ,
    wplacic rownowartosc zwolnienia na Swiateczna Orkiestre, zeby zagrac rezimowi na nosie.

  130. quentin t.
    5 lutego o godz. 14:37
    Pasujesz do tego PiS jak ulał
    Ja często kupowałem Przegląd sportowy i nie pamiętam bym musiał przy tym zakupie nabyć inne pismo.
    Poszukałem w necie coś na temat i znalazłem
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,16256,121554343,121554343,Lioski_Ruchu_i_sprzedaz_wiazana.html
    Fajne towarzystwo ten PiS i jego wielbiciele

  131. Ale wzmożenie aktywności pisiorow Rossi i qentin. Albo dostali robotę na akord alboo ich coś gryzie, no bo po co tyle roboty ?

  132. GazWyb: – <>

  133. Franek Broda, siostrzeniec premiera Mateusza Morawieckiego, organizuje we Wrocławiu protest przeciwko TVP, bo jest „tubą propagandową rządu”

  134. Bar Norte
    5 lutego o godz. 20:49

    „Mauro, to nie jest sprawa Tokarczuk. Jak sam zauważasz poboru zaniechał („zwolnił”) rząd Morawieckiego”.

    Rząd chciał jej zrobić dobrze by zyskać na popularności. Tylko od Olgi Tokarczuk zależało jak to „dobrze” będzie wyglądać. Gdyby pani Tokarczuk niespodziewanie zażądała podatku progresywnego od swej nagrody to myślę, że rząd by na to poszedł. Mogła tak zagrać, rząd by się wyłożył, wszyscy by go oskarżali o małostkowość i bezduszność. W polityce czasem trzeba zagrać ostro, ale nie słowami tylko czynami.

  135. My nie łamiemy Traktatu Lizbońskiego, my organizujemy sądownictwo, mamy do tego prawo
    PiSowscy politycy i propagandziści by zamazać meritum – tj. łamanie przez PiS konstytucji oraz łamanie przepisów zawartych w Traktacie Lizbońskim ustawami o sądownictwie, powtarzają w tej sprawie jedną jedyną mantrę wewnątrz i na zewnątrz – to nie jest łamanie przepisów, zasad i reguł, to nie jest łamanie trójpodziału władzy, nasze ustawy nie łamią niczego, one ustalają sposób organizacji sądownictwa, a traktat unijny wyraźnie mówi, ze sprawy organizacji sądownictwa nie podlegają kompetencji unijnych instytucji.

    Chytry wybieg, który pozwala PiSowskim ważniakom mówić nie na temat, pomijać meritum i publicznie się wypierać – my nic nie łamiemy, my organizujemy sądownictwo, bo z sądownictwa należy wyrzucić nie tylko złodziei batoników i wiertarek, lecz wszystkich sędziów mianowanych przez komunistyczną Radę Państwa (z wyjątkiem szefowej Trybunału Konstytucyjnego) oraz wszystkich sędziów których wychowali sobie ci komunistyczni mianowańcy.

    Ta wyliczanka obejmuje cały zbiór sędziów w Polsce, 100 % sędziów, bo część sędziów, to komunistyczni mianowańcy a druga część to sędziowie wychowani przez tych mianowańców na szkodę IV RP. Taka jest teoria premiera Mateusza eM.
    Przecież każdy jest wychowany przez kogoś, a sędziowie są wychowani przez komunistycznych mianowańców. Dla PiSowskich dobrozmianowców nie są oni sędziami, tylko komunistycznymi wychowankami.

    Bajeczka jakoby chodziło tu o prawo suwerena (czyli partii PiS) do organizacji sądownictwa na nowo, to jest takie małe kłamstewko dla miejscowych, dla swojego elektoratu i dla naiwnych z innych elektoratów. To jest kłamstwo rzucone w twarz unijnym prawnikom i w drzwi unijnych instytucji, bowiem instytucje te nie napominają rządzących w Polsce w sprawach ich uprawnień do organizowania sądownictwa, tylko w przedmiocie łamania reguł i zasad zapisanych w Traktacie Lizbońskim, a dotyczących wszystkich państw członkowskich UE.

    Tak więc PiSowscy politycy chcą być sprytniejsi od niedouczonych i niedoinformowanych (określenia PiSowskie) prawników Unijnych i kłamią w żywe oczy, że nie o to chodzi, to wcale nie jest temat unijny, to są ustawy organizujące sądownictwo, to nasza wewnętrzna sprawa.

    PiSowscy politycy, jak przy każdym swoim kłamstwie, są przekonani, że konsekwencje matactwa, mówienia nie na temat i zapierania się w żywe oczy ich nie dosięgną. W myśl maksymy powtarzanej po wielokroć przez naczelnego prawdomówcę PiSu Jarosława Ka – prawda idzie do nas, jest już blisko, co w PiSie oznacza, że prawda będzie szła i szła.
    Pzdr, TJ

  136. legat
    5 lutego o godz. 21:27

    ” … siostrzeniec premiera Mateusza Morawieckiego, organizuje we Wrocławiu protest przeciwko TVP, bo jest „tubą propagandową rządu”.

    Masz racje legat, wszystkie stacje TV powinna nadawać to samo i to samo przemilczać. Tak było za Tuska, był ład i porządek. Policja w ramach akcji „bez pobłażania” lała kibiców i manifestantów, nie musieliśmy tego oglądać, a czy wszystko musimy.

  137. Zakalec 2
    5 lutego o godz. 20:57

    ” … A może Tokarczuk też uważa, że te pieniądze jej się po prostu należą”.

    Znasz milionera, który by twierdził, że pieniądze mu się nie należą?

  138. Mauro Rossi

    „Gdyby pani Tokarczuk niespodziewanie zażądała podatku progresywnego od swej nagrody to myślę, że rząd by na to poszedł.”

    Nie kombinuj, pobór podatków ma charakter przymusowy i nie zależy od woli podatnika.
    Natomias zgadzam się, że tego odstąpienia od poboru rząd dokonał „by zyskać na popularności”, jak piszesz. W tym przypadku chodziło o zjednanie sobie środowisk tzw neolibów bo dla nich to szczyt szczęscia. Jak pisałem Morawiecki i Kościński to doskonale czują bo są z tego środowiska.

  139. Cytuję;
    ”Ten zdychający finansowo rząd w marcu da ci podwyżki emerytury według wskaźnika 103,26 proc. (nie mniej niż 70 zł), a przyszłym roku zapłaci ci 14 emeryturę, wiec już dziś zacznij narzekać.”

    Jak widać nasz Mistrz propagandy należy do osobników , którzy jak mawiał pewien Krakus, za parę setek i pytkę wyliżą komu trzeba.

  140. @Mauro Rossi
    5 lutego o godz. 21:43

    Nawet jeden z Twoich idoli, sprostytuowany komunista Piotrowicz, przyznał, że przekaz TVP razi ludzi inteligentnych, ale musi tak wyglądać, ponieważ jest przeznaczony dla wyborców PiS:

    https://www.youtube.com/watch?v=nhq52hkCC3E

  141. Mauro,
    ja nie o telewizji tylko o siostrzeńcu Pinokia, nie widać?

  142. @Lewy
    5 lutego o godz. 21:25

    Widać, że pisdzielstwo ruszyło z kampanią, więc hojnie rozdaje ukradzione Polakom miliardy swoim przodownikom pracy na odcinku propagandowym. Rossi i quentin chcą się wykazać, żeby premię dostać, bo wszystko drożeje.

  143. Mauro Rosji
    Dzieki PiSowi Tokarczuk milionerem nie zostało . Ale to podkreślenia , że jest milionerem bardzo dobrze obrazuje jakie szlachetne uczucie ci przyświeca. Rozchodzi tu sie o zwykłą zawiść. Ja porównuje ale jej zwolnienie z podatku raczej z nagrodami pieniężnymi, które PiS z państwowej kasy udziela także hojnie sobie, a które też przecież mu się należą. Gdybyś z równym zapałem wypominał te nagrody, które Szydło sama udzieliła sobie i innym twoim przyjaciołom partyjnym, to ktoś mógłby moze uwierzyć, ze chodzi ci o coś innego jak wzniecanie zawiści do Tokarczuk. A tak jesteś tylko kolejny taki katolik , co to własnego złodziejstwa nie widzi, ale za to źdźbło w oku „gorszego sortu” jego uwadze nie ujdzie.

  144. kooperatywaMandragon

    „Tokarczuk mogla nie zgodzic sie sie na zwolnienie z podatku”

    Z rozporządzeniem się miała nie zgodzić?
    Państwo nie ma prawa poboru podatków nienależnych.

    Natomiast wpłaty charytatywne o których pan pisze nie mają nic wspólnego z podatkami. Mają one bowiem charakter dobrowolny w odróznieniu od przymusowo pobieranych podatków.

    Dał się pan ponieść narracji neolibów, którzy od kilkudziesięciu lat twierdzą, że zamiast płacić podatki chcą prowadzić dzialalność charytatywną – obłudnie zrównując jedno z drugim.

    Proszę nie obciązać Tokarczuk tym zaniechaniem poboru bo pobór podatków zależy wyłącznie od rządu.

    Tak więc pytanie, które dziś rano red Mazurek zadał Zandbergowi nie powinno brzmieć „Czy Tokarczuk powinna zaplacić podatek?” tylko czy „Rząd Morawieckiego powinien odstąpić od poboru podatku od Tokarczuk?”

    Zandberg do słowików nie należy i rano był zaspany – tym bardziej po podróży do Wielkiej Brytanii gdzie wizytował struktury „Razem” w związku z kampanią. Tak więc na głupie pytanie bez namysłu odpowiedział „Tak” – nieświadomie sugerując, że to zależało od noblistki.
    Z tym, że już uzasadnieniu, które podałem wyżej nie pozostawił złudzeń co do tego kto odpowiada za owo zaniechanie poboru od pisarki.

  145. Rossi z Rosji
    To co tutaj wypisujesz jeszcze raz dokumentuje, że reprezentowana przez ciebie tutaj zjednoczona prawica, to wyjątkowo podły ruch polityczny, który swój kapitał polityczny buduje na odwoływaniu sie do najniższych ludzkich uczuć.

  146. tejot
    5 lutego o godz. 19:58
    Rossi, w jakim celu (na wuj) wklejasz na EP tasiemcowy życiorys ojca Agnieszki Holland
    Hmmm… 2-3 dni temu wpomiałem o pewnych aparatczykach
    z partii wiodącej ,a @MR chciał ,jak to nazwał, konkretów, jakby nie wiedział gdzie szukać i potem wkleić.

  147. pombocek
    5 lutego o godz. 17:47
    quentin t. łże jak „jak bura suka” cytat Dorna.
    Ile ofiar tej „wojny” – W czasie stanu wojennego trwającego na obszarze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej od 13 grudnia 1981 do 22 lipca 1983 życie straciło około 40 osób, w tym 9 górników w kopalni „Wujek”
    O kurde ale straszna wojna, tymczasem w czasie pokoju według danych Komisji Europejskiej w 2018 r. na naszych drogach zanotowano 76 śmiertelnych ofiar wypadków drogowych na 1 mln mieszkańców czyli zginęło 2888 osób.
    Ja mieszkałem w tym czasie w Warszawie i pracowałem w Ursusie. Po ogłoszeniu stanu wojennego siedziałem nawet na terenie zakładu , ale ponieważ doi wieczora nic się nie działo pojechałem do domu by się przespać. Przez okno w nocy zobaczyłem długa kolumnę pojazdów wojskowych jadących w kierunku zakładu. Rano dowiedziałem się że że zakład został zajęty przez wojsko. Gdy okopujący go robotnicy zobaczyli te wojsko nawet do głowimy im nie przyszło by bronic zakładu. Otwarli bramę. i zakład opuścili. Kogoś tam aresztowano, ale z pewnością nie była to żadna ze znanych mnie osób. Kierowanie zakładem przejęło wojsko i wyznaczało wartowników z pracowników zakładu. Jak straszny terror był najlepiej świadczy fakt który opowiem
    Mój kolega był wyznaczony na wartownika wiec poszedł na wartownie, ale ponieważ było chłodno siedział w budynku, robotnik którego miał zmienić porostu poszedł sobie do domu gdy mu się okres (czas warty ) skończył. Kolego nie sprawdził że powinien go zmienić i na bramie nie było nikogo pilnującego. W tym czasie wojsko sprawdzało posterunki i wpadli na wartownie. Zapytali siedzących tam ludzi – kto ma wartę .Kolego wstał i podszedł do grafiku i z przerażeniem stwierdził ze on. Oczywiście o tym zameldował. Dostał opeer i kazano mu natychmiast udać się za stanowisko. I na tym skończyło się to wydarzenie. Myślał ze wsadzą go do ciupy , a tu nic.
    W czasie wojny za opuszczenie posterunku grozi kula w łeb , a tu opeer?
    Po pierwszych dniach strachu ludzie odetchnęli bo zobaczyli ze władza wojskowa działa w rękawiczkach. Kobiety zaczęły żołnierzom marznącym w skotach przynosić gorącą herbatę (mówiły może i mój syn jest postawiony gdzieś na takim posterunku i tez mu ktoś da herbaty.
    Po co pisać głupoty o jakimś strasznym stanie wojennym w Polsce , ofiarach tegoż inne głupoty. Przywódców nawet nie wsadzano do wiezień z zaostrzonym rygorem , a do strzeżonych ośrodków wypoczynkowych
    teraz z netu
    Lecha Wałęsy pilnowali funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, a nie Służby Więziennej. W oknach nie było krat, a w rządowych ośrodkach, do których trafiał miał nieograniczony dostęp do żywności, alkoholu czy papierosów. Mógł robić, co chciał.

  148. Wyborcza ma jutro opublikować pierwszą z list poparcia do KRS – w ramach wykonania wyroku NSA (odtajnienie list), którego nie uznał obóz rządzący.
    Szykuje się więc długi cykl publikacji w tym zakresie.

  149. @maciek.g
    5 lutego o godz. 22:27

    A potem władzę przejęła nasza wspaniała „Solidarność”, która z Jaruzelskiego zrobiła zbrodniarza wojennego, a do Pinocheta jeździła, żeby mu hołdy oddawać.

  150. Ktoś tu wspomniał Popiełuszkę, a było to tak,
    Kościół zapragnął świętego, jak wiadomo to wielki splendor dla kleru, więc będąc jedną z dwóch stron dokonujących przejścia z realnego socjalizmu do czegoś tam, wspomniał o tym panu Kiszczakowi który powiedział, nie ma sprawy, zrobione.

    Gdyby tak nie było, to Popiełuszko byłby wysłany gdzieś na daleką prowincję czy do jakiegoś zakonu i spokojnie żyłby do tej pory, no nie?

  151. Dlaczego, jednemu z tych dwóch co ukradli księżyc tak bardzo potrzebny jest zamach

    Proste jak świński ogon,
    jeżeli nie było zamachu to winny śmierci tego który poległ jest jego brat, tak uważa ten który żyje i cierpi.

    Wystarczyło powiedzieć, Leszek, nie ryzykuj, leć do Mińska.

  152. Racjonalna Polska
    Leszek Miller:
    „Będziemy chcieli wyjść – to wyjdziemy! Kierowcy busów, zmęczeni ciągłym podróżowaniem na linii Warszawa – Bruksela, Amsterdam, Berlin, wreszcie odpoczną. Hydraulicy nie będą musieli przepychać francuskich rur. Studenci będą mogli studiować na renomowanych uniwersytetach w Siedlcach czy Nowym Sączu, pielęgniarki wrócą z obczyzny. I lekarze… Chyba że zostaną, ale wtedy znów będą musieli nostryfikować dyplomy, bo prawdopodobnie będą inne przepisy dla fachowców z Polski, a inne dla specjalistów unijnych z Litwy, Bułgarii czy Rumunii. Rolnicy też nie będą już musieli ciągle sarkać: co mi ta Unia dała? Jak wyjdziemy, Unia już nic nie da! I nikt nam nie będzie w obcych językach niczego kazał…”

  153. @Bywalec 2 5 lutego o godz. 22:17
    No przecież! On nie tylko w pocie czoła obrzydza czytaczom PiS-dzielstwo, ale również kaka, bo wyraźnie reprezentuje kleropodobny punkt widzenia. Przy okazji potwierdza, że te dwa środowiska są zblatowane i wzajemnie się zapładniają… mentalnie. Czasem się zastanawiam, czy on nie jest piątą kolumną, bo trudno mi uwierzyć, żeby ktoś w miarę inteligentny brał jego szczujstwo za dobrą monetę. Ale może te typy tak mają… inny sort 🙂

  154. @adam100 5 lutego o godz. 23:09
    Będzie wystawał temu orłowi zamiast ogona?

  155. @adam100
    5 lutego o godz. 23:06

    PiS o tym doskonale wie, dlatego nie ma zamiaru robić polexitu przynajmniej dopóki Unia będzie dawać Polsce pieniądze, czyli jeszcze przynajmniej przez 7 lat. A Unia tym bardziej nas nie wyrzuci, bo po pierwsze, nie ma takiej prawnej możliwości, a po drugie, bogaty Zachód za dużo zainwestował w to zagłębie taniej siły roboczej (infrastruktura, montownie, sieci handlowe itp.).

    Jedyne, co może nam grozić, to tzw. Unia dwóch prędkości. Po Brexicie Niemcy i Francja, czyli „władcy” Unii, zaczynają już pracować nad nową przyszłością Unii. Wizyta Macrona miała niewątpliwie na celu zorientowanie się w sytuacji i sprawdzenie, czy Polska zamierza integrować się z nową Europą i dołączyć do budowy europejskiej armii, czy woli być narzędziem do straszenia Rosji sterowanym z USA.

  156. remm
    5 lutego o godz. 22:44
    Do Pinocheta jeździli bracia Kaczyńscy i Kamiński ówczesny tzw spin doktor PiS.
    W PiS JK udało się zebrać śmietankę w cudzysłowie z tzw solidarności czyli jak sam to określił „PC to był straszliwy zoolog, w sensie: ogród zoologiczny. To było dziwne zbiorowisko. Dużo tam wtedy było różnych takich środowisk niesłychanie skrajnych, integrystycznych katolików, ludzi o uogólnionej pretensji do świata, także trochę ludzi niezupełnie zdrowych na umyśle”
    A przecież do PiS przeszło całe PC.
    Ta druga zdecydowanie lepsza cześć solidarności znalazła się W PO, ale i oni nie zachwycają, ba wielu mówi o nich, ze wcale nie lepsi od tych których odsunęli od władzy. Sukces zmiany ustroju to wcale nie sukces solidarności, a wpół sukces , bo główny inicjator to Jaruzelski i jego ekipa i konsekwencja jej działania mimo, ze nie szło po jej myśli. Chwała jednak umiarkowanym solidarnościowcom, ze umowy dotrzymali i nie było rozprawy z PZPR. „Przeszłość odkreślamy grubą linią” – te słynne słowa trzydzieści lat temu wypowiedział w Sejmie pierwszy po wojnie niekomunistyczny premier. Tadeusz Mazowiecki. (wówczas byłem krytykiem i uważałem to za błąd -teraz zmieniłem zdanie na przeciwne.,

  157. Badania skuteczności zastosowanej metody w medycynie, ekonomii czy rolnictwie, aby przynieść prawidłowe wyniki powinny dotyczyć stosunkowo dużej populacji, obszaru czy wielkości. W Chinach przez dziesięć lat badano skuteczność technik uprawiania ziemi na próbie 21 milionów rolników, dowiadujemy się z artykułu „Szczepienie soczewicą” Dominika Buttlera. Pragnę zauważyć, że kraj ten osiągnął w dosyć krótkim okresie wysoki poziom technologiczny dzięki mozolnej pracy i zdolności obywateli. Pozwoliło to sprawnie uporać się z epidemią koronawirusa. Mieliśmy szczęście, że choroba ta nie przytrafiła się w innej części swiata.

    Wracając do ekonomii o której pisano tu w kilku wcześniejszych komentarzach, autor artykułu stwierdza, że ekonomia staje się nauką eksperymentalną, a zajmujący się tą dziedziną działalności wyróżniani są nagrodą Nobla.
    Jakby nie patrzeć prawdziwie eksperymentalnie obliczano przez lata PKB w Ghanie. Prawdziwy poziom był wyższy o 60 procent.
    W Polsce eksperymenty ekonomistów mogą sprawić cuda i będziemy mogli cieszyć się równie dużym wzrostem

  158. sztubak
    5 lutego o godz. 23:04
    Na pomysł zamachu JK wpadł jak zwykle pod wpływem impulsu. No cóż brat zginał i to już nieodwracalne, ale przecież można te śmierć wykorzystać by zniszczyć zagradzających drogę do władzy, czyli PO i wynieść Lecha na ołtarze

  159. @ls42 5 lutego o godz. 23:26
    🙂

  160. maciek.g

    Maćka, napisałem do ciebie wspomnienie o drobiazgu ze stanu wojennego, ale mi wcięło. Nie mam nerwów, żeby iść teraz na studia, żeby się nauczyć radzić sobie z techniką, z którą fachowcy sobie nie radzą. Wybacz, idę spać, psia mać.

  161. @maciek.g
    5 lutego o godz. 23:21

    Razem z Kamińskim (kiedyś PiS, potem PO, a obecnie senator z PSL), do Pinocheta pojechali fundamentalista katolicki Marek Jurek oraz dziennikarz Tomasz Wołek, który w 2011 roku z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

  162. Przyjdzie walec i wyrówna, śpiewał Wojciech Młynarski.
    Wydaje się, że wielu chętnie do kierowania walcem by się przyłożyło, jednak tak jak kiedyś Chińczycy podpatrywali co my robimy, tak teraz my powinniśmy starać się naśladować Chińczyków.
    Za jakiś czas coś dobrego mogłoby z tych zmagań wyjść

  163. maciek.g
    5 lutego o godz. 23:21

    „Do Pinocheta jeździli bracia Kaczyńscy i Kamiński „.

    W rzeczywistości Misio Kamiński, Wołek i Giertych jeździli.

  164. Bar Norte
    5 lutego o godz. 22:39

    „Wyborcza ma jutro opublikować pierwszą z list poparcia do KRS – w ramach wykonania wyroku NSA (odtajnienie list), którego nie uznał obóz rządzący.
    Szykuje się więc długi cykl publikacji w tym zakresie”.

    Przesadnie bym się nie cieszył, bo rekomendujących podpisów nie można wycofać, choć wiem, że pracowaliście nad tym szukając haków na sędziów, którzy podpisali. Dintojra środowiskowa wisiała w powietrzu tylko niektórych nazwisk wam brakowało. Pod tym linkiem (z 4.02) masz pewne szczegóły.

    https://www.rmf24.pl/raporty/raport-batalia-o-sady/fakty/news-cis-o-listach-poparcia-do-krs-podobnie-jak-wyroku-sedzia-nie,nId,4307460

    No właśnie, to i tak nie ma znaczenia, bo nawet hipotetyczne uchybienia w działania KRS nie mają wpływu na nominacje prezydenta. W tym sensie, że nie można ich cofnąć, bo prezydent mianuje sędziów dożywotnio i na tym polega ich niezależność. KRS jest w tym przypadku traktowana jak ciało doradcze prezydenta RP. Radzę się przyzwyczaić, Bar Norte, koła historii nie da się cofnąć. Tempus fugit.

  165. Za miesiąc niedaleko Warszawy zostanie otwarty największy w Europie zadaszony park wodny, pisze POLITYKA.
    Wśród atrakcji dla 15 tysięcy gości każdego dnia będą tropikalne klimaty, baseny, 32 zjeżdżalnie, miejsca do surfowania, a ponadto 100 bungalowów i hotel czterogwiazdkowy
    Wypoczynek zapewniony, nie trzeba wyjeżdżać z kraju

  166. Mauro Rossi

    Może poczekasz na publikację zamiast się na zapas asekurować.

    Poza tym nie popadaj w przesadę z tym „kołem historii”. Już ci pisałem, że tego typu nadęcie bywa komiczne.

  167. Bar Norte
    5 lutego o godz. 22:16

    „Zandberg do słowików nie należy i rano był zaspany”.

    Powinien wypić kawę, to napój rewolucjonistów, nie powinien tego zaniedbywać. No ale poszło w świat i Zandberg u mnie zapunktował.

  168. Bar Norte
    6 lutego o godz. 0:04

    „Poza tym nie popadaj w przesadę z tym „kołem historii”. Już ci pisałem, że tego typu nadęcie bywa komiczne”.

    Sorry, trochę Marksem mi się poleciało.

  169. Rezydent nie mianuje żadnych sędziów, tylko przyjmuje ślubowanie. Te rzekome „nominacje” rezydenta – to nowe łgarstwo z pisiego przekazu dnia.

  170. @ls42 6 lutego o godz. 0:01
    A lanie wody – to specjalność dojnej zmiany!

  171. Mauro Rossi

    „Sorry, trochę Marksem mi się poleciało”

    Nie Marksem tylko zmodyfikowanym pod potrzeby blogowej agitacji Cyceronem.

    „Fortuna kołem się toczy” – „Historia kołem się toczy” – „KoLa historii nie da się cofnąć” – „czas leci” _ …..

    Mauro fascynują mnie twoje inspiracje antyczne

  172. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/lech-walesa-o-gwiezdzistym-marszu-na-warszawe/zqp7n4w
    „Przypominam dawno zgłoszoną propozycję. Milion chętnych ludzi gwieździście na Warszawę 20 taczek do przewiezienia +zasłużonych+ w niszczeniu Ojczyzny do ARESZTU. Jak będziecie gotowi od dawna czekam. Mimo moich uwarunkowań, chyba nie będę miał wyboru, zastanawiam się nad terminem” – napisał Lech Wałęsa.

  173. @zetus1

    Myślę że to Ci sie spodoba

    Jonathan Pie’s HARD BREXIT
    https://www.youtube.com/watch?v=Lvm3xeO1lA0

  174. Brat przeciwko bratu za podpisanie Traktatu Lizbońskiego…Tak sobie myślę prywatnie: dziękuję panie prezydencie za parasol przed hunwejbinami…To był cudowny podpis chroniący przed barbarzyńcami pierwotnie ochrzczonymi zbiorowo…

  175. Znowu kundel blogowy łapkuje…Tak sobie myślę prywatnie, że u ratlerków tak bywa bo kiedy spotka murek to woli obszczać niż zrozumieć…ja tu byłem… odruch Pawłowa…

  176. Krzyż pański z tym obaleniem komuny…Tak sobie myślę prywatnie, że z braku pomysłów na państwo sięgają do notatek z WUML-u…o władzy dla ludu…któremu obiecano…

  177. Przy ujawnianiu list poparcia nowych członków krs najciekawsze jest stwierdzenie, że popierali sami swoi i ci którym coś obiecano. Sami swoi mają z tego wielkie pieniądze, lecz ci którym obiecano, a nie dostali i zostali na lodzie, nie są zadowoleni i muszą czekać na rekompensatę, a ta jest wątpliwa. Przestrogą jest to, że poparcia nie można wycofać, tak jak z cyrografem, sprzedać duszę można tylko raz. Wyjątkiem jest Piotrowicz

  178. Kiedyś nazywali volkslistą… popierających…Tak sobie myślę prywatnie, że aby żyć trzeba popierać…to jak smarowanie nart…

  179. Kolaboranci to chyba lepsze określenie…Tak sobie myślę prywatnie za klasykiem, że Auschwitz nie spadł z nieba bo ktoś był za…resocjalizacją komunistów…wybrano kaganiec na szczęście…za co dzięki…

  180. Racjonalna Polska
    Chorwacki eurodeputowany Ivan Jakovčić w swoim wystąpieniu (w Parlamencie Europejskim) skierował swoje słowa do europosłów PiS:

    „Nie będę mówić o Trybunale Konstytucyjnym, nie będę mówić o Konwencji stambulskiej, nie będę mówić o prawie do zgromadzeń.

    Powiem Wam tylko moi przyjaciele, że jako młody człowiek w ’81 roku z Chorwacji pojechałem pociągiem do Warszawy, potem do Gdańska, aby odszukać Was, odszukać przyjaciół w Solidarności.

    W gdańskiej katedrze śpiewałem Wasze pieśni, ponieważ Wam ufałem, ponieważ Wam wierzyłem, ponieważ Polska była w moim sercu! I w Chorwacji śpiewałem o Polsce, która była w moim sercu i w moich myślach.

    Ale dzisiaj, drodzy przyjaciele, moje serce jest puste i smutne. Kiedy Was widzę śmiejących się tutaj, przypominają mi się najgorsi komuniści, którzy też się śmiali i uważali, że będą rządzić wiecznie. Nie rządzili i ja wierzę, że Wasz rząd też przeminie.”

    https://www.facebook.com/RacjonalnaPL/photos/a.760991200697206/2789739301155709/?type=3&theater

    Ośmiornica PiS

  181. Na marginesie
    5 lutego o godz. 23:16
    @adam100 5 lutego o godz. 23:09
    Będzie wystawał temu orłowi zamiast ogona?

    🙂

  182. remm
    5 lutego o godz. 23:43
    dziękuje za uzupełnienie. W PO i opozycji też jest trochę ludzi nie specjalnie ceniących demokrację.

  183. adam100
    6 lutego o godz. 9:47

    Tylko pod ogonem, tylko pod tym znakiem Wolska jest Wolską, a Wolak – Wolakiem.

  184. pombocek

    Wolska rozumiem, się staje super-mocarstwem, bo to już nie sroce, tylko orłu 🙂

  185. W Białym Domu „namaszczony” przez Kreml obronił się przed majdanem Demokratów…Tak sobie myślę prywatnie czy jankesom można wierzyć kiedy straszą Putinem…Co innego Duda,Morawiecki czy Kaczyński mają swoje żródła w konfesjonałach….

  186. adam100
    6 lutego o godz. 9:34

    „Chorwacki eurodeputowany Ivan Jakovčić w swoim wystąpieniu (w Parlamencie Europejskim) skierował swoje słowa do europosłów PiS. Kiedy Was widzę śmiejących się tutaj, przypominają mi się najgorsi komuniści, którzy też się śmiali i uważali, że będą rządzić wiecznie”.

    Moim zdaniem nie mogło być inaczej, chorwacki eurodeputowany skierował swe słowa do obecnych na sali eurodeputowanego Millera, byłego sekretarza KC PZPR i eurodeputowanego Cimoszewicza, który już na studiach wstąpił do PZPR, a później był funkiem komunistycznej młodzieżówki.

  187. Bar Norte
    6 lutego o godz. 0:42

    „Nie Marksem tylko zmodyfikowanym pod potrzeby blogowej agitacji Cyceronem”.

    Bar Norte, przypomnij mi od kiedy to marksiści stali się wrogami agitacji? 🙂

  188. pombocek
    6 lutego o godz. 10:20

    „Wolska jest Wolską, a Wolak – Wolakiem”.

    Napisz jak bardzo nienawidisz kraju w którym przyszło ci żyć?
    Strasznie się męczysz, biedactwo.

  189. Na marginesie
    6 lutego o godz. 0:13

    „ Prezydent nie mianuje żadnych sędziów, tylko przyjmuje ślubowanie. Te rzekome „nominacje” rezydenta – to nowe łgarstwo …”.

    Możliwe, że ty wiesz lepiej i Konstytucja RP kłamie? 🙂

    Art. 179 Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony.

  190. Czym Wolska różni się od Generalnej Guberni…Tak sobie myślę prywatnie czy życie w Generalnej było przejawem miłości czy wynikiem zapudłowania…

  191. Mauro Rossi

    Czy jest Pan przeciwko calkowitej legalizacji wszystkich narkotykow w Polsce
    i dlaczego ?
    Skoro mozna kupic 3 butelki wodki i 10 paczek Marlboro, to czemu nie mozna kupic legalnie kokainy albo heroiny ?
    Wydaje sie, ze zakaz sprzyja tylko rozrostowi gangow, ktore utrzymuja przyjaznych im politykow.
    Poslanka Partii Zielonych probuje chociaz legalizacji marichuany.
    https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25668364,poslanka-obiecywala-legalizacje-marihuany-w-100-dni-jest-trudniej.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.3.maly

    W Ameryce kandydatka Demokratow, pilot helikopterow ratujacych zollnierzy rannych na polu walki w idiotycznych wojnach w Afganistanie i Iraku, Tulsi Gabbard, chce legalizacji WSZYSTKICH narkotykow.
    Nie uzywam, ale powinny byc dozwolone.

  192. Czy opcja, która pomagała obalić legalnie wybranego Janukowycza jest wiarygodna…A obleganie mównicy w Sejmie określiła puczem…Tak sobie myślę prywatnie, że moralność rządzących jest na poziomie KK, który milczy jak w czasie okupacji…watykańskie geny to nie jest powód do dumy…

  193. Mauro Rossi
    6 lutego o godz. 11:14

    Chyba jednak ty się, bogactwo, męczysz, skoro pytasz.

  194. Bar Norte

    Moja ulubiona ( dzieki panskiej rekomendacji ) Adriana Rozwadowska ,
    pisze dzisiaj w ,, wyborczej ”.
    Czesi powiedzieli NIE
    Heydrichowi ekonomii , profesUrowi Sachsowi
    i dzieki temu maja 3 razy mniej biednych niz Polska.

    ,, Co dziesiąty Polski pracownik jest zagrożony biedą.
    Najmniej zagrożonych ubóstwem pracowników i pracownic jest z kolei w Czechach i Finlandii (po 3 proc.) … ”

    https://wyborcza.pl/7,155287,25665345,pracuja-a-mimo-to-sa-biedni-wg-polakow-przyczyna-jest-lenistwo.html#S.Gospodarka-K.C-B.3-L.1.maly

  195. Słowik jest ptakiem nocy nie poranka. Skowronka słuchamy rano. To w kwestii ornitologii zandbergowskiej.

  196. Moim zdaniem nie mogło być inaczej,

    To się nazywa „marzenie ściętej głowy” 🙂

  197. Stasiu Słowianin należy do skowronków

  198. Mauro do słowików

  199. @
    Krajowa Rada Swoich

    https://wyborcza.pl/7,75398,25669530,krajowa-rada-swoich-wyborcza-ujawnia-liste-poparcia-do-nowej.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

    majak06.02.2020, 06:10
    Pis szuka kasty wsrod sedziow,a sam stworzyl najbardziej haniebna,zgnila i zlodziejska mafie.Tylko obawa przed lawa oskarzonych nakazuje wybierac swoich sedziow i tym samym zlikwidowac niezalezne sady.

    Swołocz PiS = pełzający faszyzm

  200. Racjonalna Polska
    Hej PiS ! Coś wam się statystyki nie kleją

    https://www.facebook.com/RacjonalnaPL/photos/a.760991200697206/2872616532867985/?type=3&theater

    Ośmiornica PiS

  201. Cenzura obywatelska
    4.49 powiedziała kioskarka. Po co kupuje pan taką drogą gazetę, wtrącił się facet.
    Bo są tam interesujące wiadomości odpowiedziałem uprzejmie. Ale kłamliwe powiedział nieznajomy z widzenia. Wszyscy kłamią, odpowiedziałem, chcąc zakończyć rozmowę, ale trzeba uważnie czytać dodałem. Ja pana szanuję, ciągnął obywatel już po wyjściu z kiosku, ale tamci kradli, a ci dali mi podwyżkę 100 złotych do emerytury, nie dawał za wygraną. Jednak cała pana roczna emerytura to tylko drobna część ich miesięcznej pensji odparłem. Ja bym jednak tej gazety nie kupował, skwitował nieprzekonany obywatel suweren i nasze drogi na tym się rozeszły
    Nie zaglądam do cudzego talerza z przyzwyczajenia, jednak inni patrzą i obserwują i co zrobić w takim przypadku

  202. ls42 13:30

    No własnie, mało kto u nas zachęca do otwartości poznawczej. Zachęcają do nieoglądania TVP, nieczytania Wyborczej, wart pac pałaca!?

  203. Człowiek otwarty posiądzie bliską znajomość rodziny Radia Maryja, rodziny Gazety Wyborczej…

  204. PiS – myki propagandowe tłumaczace łamanie prawa przez partię rządzącą
    Na marginesie
    6 lutego o godz. 0:13
    Prezydent nie mianuje żadnych sędziów, tylko przyjmuje ślubowanie. Te rzekome „nominacje” rezydenta – to nowe łgarstwo z pisiego przekazu dnia.

    Mój komentarz
    Sędziowie są wyłaniani w określonej procedurze. Prezydent na końcu procedury przyjmuje ślubowanie, powołuje sędziów.

    PiSowscy propagandyści w interpretowaniu dokonywanych przez siebie czynności demontażu państwa prawnego poprzez ustawę kagańcową sprzeczną z konstytucją stosują tego samego typu myk, co w wyjaśnianiu rzekomej nieskuteczności i nieprawości interwencji sądu unijnego w sprawie ich ustaw o sądownictwie. Myk ten, to mówienie i pisanie nie na temat wraz z zapieraniem się w żywe oczy.

    W tym drugim przypadku (interwencji unijnej) wyjaśnienie brzmi – Unia nie ma prawa do łączenia naszych ustaw organizujących sądownictwo z przepisami Traktatu Lizbońskiego, bo to jest nasza wewnętrzna, polska sprawa.

    W pierwszym przypadku (procedura wyłaniania sędziów) tłumaczenie PiSowskiej władzy wykonawczej jest tak naiwne, że niemal prawdziwe. PiSowscy politycy posługują się nowo wymyśloną definicją precyzującą kto jest sędzią. Sędzią wg nich jest ten którego zaprzysiągł (powołał) prezydent RP i nikt nie może kwestionować jego decyzji, bo w swoich decyzjach prezydent jest suwerenny, bo tak mówi konstytucja.

    Sęk w tym, że konstytucja nic nie mówi o suwerenności prezydenta. Konstytucja nakazuje prezydentowi zaprzysiąc osobę wyłonioną w odpowiedniej procedurze.
    Art. 179 konstytucji mówi, że prezydent powołuje sędziów na wniosek KRS.
    Z PiSowskiej definicji ma wynikać, że przyjęcie przysięgi przez prezydenta, to pierwszy i ostatni punkt procedury wyłaniania sędziów,
    ale Konstytucja mówi o KRS i o prezydencie, a PiSowcy mówią tylko o prezydencie,
    mimo to że dobrze wiedzą co mówi konstytucja i jaka jest procedura, bo w celu “udrożnienia” tej procedury w swoim partyjnym interesie powołali nową KRS (neoKRS) według swojej ustawy sprzecznej z konstytucją. NeoKRS jest ciałem niekonstytucyjnym wyłonionym według ustawy sprzecznej z konstytucją.

    Tutaj PiS stosuje zasadę mówienia nie na temat – tylko o przyjęciu przysięgi przez prezydenta pozostawiając całą resztę odłogiem, z tyłu, jako nieistotną, nieważną, niemającą znaczenia wobec potęgi prezydenckiej suwerenności.

    Z tego PiSowskiego mówienia ma wynikać jedno – nikt nie ma prawa kwestionować, sprawdzać, domagać się jawności procedur wyłaniania sędziów przez KRS. Stąd wynika kolejny wniosek dla naiwnych – listy rekomendacyjne kandydatów na sędziów są niejawne, ponieważ to prezydent mianuje sędziego, a nie lista.

    Takie sztuczki propagandowe trafiają do części obywateli, może do większości, bowiem rzadko kto interesuje się na tyle swoim państwem by wchodzić w zawiłości procedur wyłaniania sędziów i móc ocenić PiSowskie tłumaczenia jako triki propagandowe.

    To są typowe dla PiSu chwyty propagandowe przedstawiane jako uzasadnienia działań PiSu niszczących państwo prawne – wskazać na jakiś punkt, wydarzenie, osobę, zamiar i potraktować to jako zasadniczy powód, argument prawny, moralny, może to być nawet nieistniejący przepis, byle uzasadniało to łamanie prawa przez PiS w realizowaniu dobrej zmiany dla obywateli, w budowaniu nowego lepszego państwa.

    Po cichu i w zaufaniu PiSowcy mówią do siebie – co mamy zrobić? Mamy stare prawo. Chcemy reformować państwo, obudzić Polaków, musimy odsunąć od wpływów stary układ, wprowadzić na stanowiska nowych, młodych, uczciwych i mądrych ludzi. Podnosimy Polskę z ruiny, oswobadzamy ją ze starych porządków. Nie da się tego inaczej zrobić przy istniejącym jeszcze starym prawie i starych zasiedziałych w nim mafiach i korporacjach inaczej jak wykonując niektóre niezbędne, pilne posunięcia troszkę naginając prawo.
    To jest stare prawo, zanim wprowadzimy nowe, musimy jakoś iść do przodu. Robimy to w dobrze pojętym interesie narodu i państwa, a tych tam zaprzysiężonych przez komunistyczną Radę Państwa złodziei i ich wychowanków (największą przeszkodę w reformowaniu państwa) usuwamy, bo tak trzeba.
    Odpowiada im echo PiSowskiego elektoratu – dobrze im tak, nie będą dłużej szkodzić Polsce, okłamywać i okradać uczciwych obywateli.

    To “dobrze im tak“ jest całkowicie wystarczającym potwierdzeniem dla PiSowskich polityków słuszności ich działań demontujących państwo prawa w Umęczonej.
    Dopóki słupki oscylują na poziomie 40 %, 40 minus, postkomunistyczna konstytucja i prawo z niej wywiedzione nie ma tu nic do rzeczy – taka jest strategia PiSu.

    Brzęczenie Unii kiedyś się skończy. Być może trzeba będzie coś za coś oferować, jakieś paciorki dla unijnych lexgawędziarzy, ale my PiS (JK) nie spoczniemy, dopóki nie dopniemy swego. Długo na to czekaliśmy, to i poczekamy jeszcze chwilkę. Państwo będzie nasze.
    Pzdr, TJ

  205. „Po co kupuje pan taką drogą gazetę, wtrącił się facet.Bo są tam interesujące wiadomości odpowiedziałem uprzejmie. Ale kłamliwe ..”
    Nalezy wierzyc tylko tanim gazetom . Prawdziwe wiadomosci sa nudne i tanie.
    Iowa jest wszedzie

  206. kliknąłem na sondaż prezydencki pod artykułem i wyniki diametralnie inne od sondażu IBRIS
    wklejam
    Andrzej Duda
    12%
    Małgorzata Kidawa-Błońska
    44%
    Szymon Hołownia
    5%
    Robert Biedroń
    10%
    Władysław Kosiniak-Kamysz
    3%
    Krzysztof Bosak
    22%

    siedzący przy kompach maja inne preferencje
    Rozmawiałem z młodym człowiekiem i dowiedziałem się że wspiera konfederacje i wcale nie uważa tej parti za skrajnośc

    Andrzej Duda
    12%
    Małgorzata Kidawa-Błońska
    44%
    Szymon Hołownia
    5%
    Robert Biedroń
    10%
    Władysław Kosiniak-Kamysz
    3%
    Krzysztof Bosak
    22%

  207. Tak że widzicie że Suweren który potrafi nadal i po latach – i mimo niskich notowań Lewicy – uznawać A.Kwaśniewskiego za najlepszego prezydenta po prostu rozum własny ma, nie gorszy od waszego…

  208. Bardzo pobożny senator Milt jako jedyny wyszedł z opłotków partyjniackiego antysymetryzmu w głosowaniu w USA tak ważnym dla świata – świata narracji:)

  209. Niestety, znowu to nie ta strona co trzeba pokazała że można! Mitt Romney pobożny pokazał, wszyscy 48 liberalni głosowali jak jedna ręka, jedna głowa…

  210. Mauro Rossi

    „przypomnij mi od kiedy to marksiści stali się wrogami agitacji?”

    A skąd to pytanie? Lewica zawsze doceniała rolę agitacji czyli zjednywania sobie zwolenników.
    Mauro, nie ma polityki bez agitacji. Choć czasem ta agitacja budzi poważne wątpliwości co ciekawie opisał ls42 w komentarzu o 13,30 – oczywiście mam na myśli wątpliwosci co do jej skuteczności.
    Dlatego własnie dzielę się z tobą uwagami na temat prowadzonej przez ciebie agitacji – szczegolnie agitacyjnych wątków antycznych, które uważam akurat za plus twej dzialalności na tym polu.

  211. satrustequi

    „Słowik jest ptakiem nocy nie poranka. Skowronka słuchamy rano. To w kwestii ornitologii zandbergowskiej.”

    Racja, dzięki za zwrócenie uwagi.

    To może w ramach zadośćuczynienia jak również w ramach agitacji zandbergowskiej coś z klasyki na ten temat:

    „Chcesz już iść? Jeszcze ranek nie tak bliski, słowik to, a nie skowronek się zrywa i śpiewem przeszył trwożne ucho twoje. Co noc on śpiewa owdzie na gałązce granatu, wierzaj mi, że to był słowik.”

  212. kooperatywaMandragon

    Redaktor Adriana wyraźnie się wybija na tle młodzieży lewicowej – ma w tym środowisku respekt. Myslę, że z dwóch powodów.
    Po pierwsze jedną nogą jest w Niemczech i ma kontakt z tamtejszą lewicą. To jej wychodzi na dobre jak niegdyś naszej rodaczce Róży Luxemburg.
    Po drugie unika tzw „bieżaczki” czyli codziennego komentowania pierdół. Trzyma dystans, pisze od czasu do czasu, w związku z czym jak już coś napisze to napisze – wzbudza zainteresowanie.
    W związku z powyższym doszło do tego, że wyrosła ponad dziennikarstwo i już z nią przerowadzają wywiady.

    https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/rozwadowska-wszyscy-jestesmy-frajerami-poki-prezes-korporacji-placi-19-podatku/

  213. satrustequi
    6 lutego o godz. 13:40

    „mało kto u nas zachęca do otwartości poznawczej”

    „Człowiek otwarty posiądzie bliską znajomość rodziny Radia Maryja, rodziny Gazety Wyborczej…”

    „Człowiek otwarty” to atrakcyjny na oko ogólnik, znaczeniowo pusty. O człowieku otwartym mówią naukowcy, racjonaliści, ideiści, ateiści i, rzecz jasna, Kościół. Nie są to takie same mówienia. Zatem mówienie o „człowieku otwartym” jest tylko życzeniem. Inaczej mówiąc, każde użycie tej konstrukcji wymagaloby uszczegółowienia. Nie wzruszam się życzeniami i kiedyś przestałem uprawiać te pustosłowne, grzecznościowe tiki.”Życzę ci wygrania kumulacji w totka” – to słowa przyjazne czy kpina? W życzeniach bywa głęboko ukryta i niezamierzona odwrotność grzeczności, np. „Życzę ci wszystkiego dobrego”. Któż pomyśli, że jest to nieuświadamiane życzenie, by adresat był głupi jak Adam i Ewa w raju. Bo przecież samo dobro w życiu to brak kłopotów, a brak kłopotów to bezruch i martwa cisza pod kapeluszem – najkrótsza droga do zidiocenia. Można to zaobserwować u bananowych dzieci.

    Myślenie nieżyczeniowe to najpierw zdanie sobie sprawy z tego, jaki człowiek JEST, potem ewentualne projektowanie, jaki ze swymi realnymi właściwościami MÓGŁBY BYĆ i czy w ogóle mógłby, jako dorosły, stać się inny (Widziałeś może, jak chcą się stać innymi alkoholicy i co im z tego najczęściej wychodzi?). A w życiu nieuzależnionym człowiek nie myśli o żadnym stawaniu się innym – dobrze mu z tym, jaki jest. Zachęcanie więc do otwartości poznawczej człowieka realnego, czyli już ukształtowanego, z określonym światopoglądem, z doświadczeniem, z preferencjami, przyzwyczajeniami, z przynależną tylko jemu umiejętnością myślenia, ze swoistą etyką, estetyką, jest czymś w rodzaju mowy Jezusa: „Jeśli powiecie tej górze: >Podnieś się i rzuć się w morze<, stanie się". W tym sęk, że nigdy żadna góra nie rzuciła się w morze od gadki – ani od gadki Jezusa, ani Jana Pawła II, ani nawet dezertera.

    Żeby skonstruować realnego "człowieka otwartego", należałoby wytłuc, wytruć, potopić cały ludzki gatunek i zacząć od zera. To właśnie kombinuje jedynowładca Jarek. Niestety, za smarkaty jest, by rozumieć, że wódz ma dać przykład i zacząć od siebie. Niejaki Jahwe nie zaczął od siebie i cały jego potop zdał się psu na budę.

  214. Jest mutacja homo nad Wisłą bo katolicy nie mają drugiego policzka, dlatego szukają u innych…Tak sobie myślę prywatnie, że wymyślanie zasad moralnych staje się celem ludzkości ale czy jest sens ich realizacji kiedy za dwa tygodnie koniec świata…

  215. Dlaczego bolszewikom przypisuje się katolickie grillowanie Grodzkiego…nawet sam grillowany używa takiego określenia…Tak sobie myślę prywatnie, że nie nazywanie chamstwem pomówień braci w wierze to tchórzostwo polityczne…A grzechem jest pomawianie bolszewików…nazwa chroniona…

  216. Rozsiewał „plotki” o grożącej epidemii, został zdyscyplinowany za „działanie na szkodę kraju”. W Chinach.
    https://natemat.pl/298799,nie-zyje-li-wenliang-chinski-lekarz-ktory-ostrzegal-przed-koronawirusem

  217. Przejrzałem książkę Kapleau(„Trzy filary zen”) którą polecał blogowy zenista (@jakub w dyskusji sprzed kilku dni) i to co było tylko moim ryzykownym przypuszczeniem, okazało się materialną prawdą, czyli amerykański buddysta piszący dla Polaków, to trochę tak jak Polak po kilkuletnim pobycie na wyspach uczy mieszkańca Gruzji tego czym była Anglia okresu elżbietańskiego.
    Jest też o tym jak zostawało się buddystą w Polsce w latach 70-tych.

  218. Mauro Rossi
    5 lutego o godz. 14:07

    Jak to możliwe, że jednocześnie ten rząd kupują obligacje z oprocentowaniem ujemnym, czyli że nie dość że nie płaci od tego procentu, to jeszcze kupujący mu płacą.

    To powyżej to aktualny pisowski przekaz.
    Cud zdarzył się na razie aż … raz, na niewielką kwotę 230 mln dolarów czyli niecały miliard złotych.
    Z chwilą gdy Nowogrodzka ustali poziom deficytu budżetowego w 2019 roku. będzie można określić kwotę jaką trzeba było pożyczyć oficjalnie w tymże roku, z oprocentowaniem dodatnim. Trzeba pamiętać o powiększeniu jej o 9 mld zł zachachmęconych na wypłatę tzw. trzynastej emerytury.

  219. Trwa trumpowska nagonka na M. Romneya… wczorajsze glosowanie w amerykanskim Senacie udowodnilo, ze idea „demokracji partyjnej” zdobywa nowych zwolennikow… 🙂

  220. dodam, ze Prezes Kaczorek jest jak najbardziej w zgodzie z trendem ogolnoswiatowej „demokracji”…

  221. @miłośnik c. j.
    Kto to jest „zenista”? Chyba jednak nie pofatygowales sie przeczytac bodaj jednej ksiazki na omawiany temat, poniewaz wiedzialbys, ze „Trzy filary..” sa opracowane przez Ph.Kapleau, a na domiar wiedzialbys dlaczego akurat ta a nie inna ksiazka jest wazniejsza od wszelkich innych napisanych na ten ten temat. I dlaczego jest elementarzem zen dla ludzi kultury zachodniej.
    Jednak lepiej moze rzeczywiscie nie czytaj, bo to zbyt trudne dla ciebie.
    Zrobi ci tylko pojeciowy metlik w glowie. No a juz za recenzje sie raczej nie bierz po „przejrzeniu” he, he. Czy chadzasz rowniez na pikiety pod teatrem protestujac przeciwko sztukom, ktorych nigdy nie ogladales?
    Albo pod galerie wystaw, na ktorych nigdy nie byles? Czy tylko ksiazek nie czytasz a jedynie je „przgladasz”? Obrazki ci wystarczyly?

  222. PA2155
    6 lutego o godz. 19:19
    „dodam, ze Prezes Kaczorek jest jak najbardziej w zgodzie z trendem ogolnoswiatowej „demokracji”…”

    …z trendem i bez impeachmentu… 🙂

  223. ” to co było tylko moim ryzykownym przypuszczeniem, okazało się materialną prawdą, czyli amerykański buddysta piszący dla Polaków,”
    Czuje sie w obowiazku sprostowac ten idiotyzm.
    Philip Kapleau ukonczyl REDAGOWANIE tej ksiazki w Kamakurze 8 grudnia 1964 r Drugie wydanie ukazalo sie w roku 79.
    Polski przeklad w tlum. Jacka Dobrowolskiego w roku 1988. Wyd.”Pusty Oblok”.
    Oczywiscie nie jest to zadna ksiazka pisana „dla Polakow”.
    Tytul oryginalu:
    The Three Pillars of Zen:Teachting, Practice and Enlightenment
    Compiledand edited, with translations, introductions and notes by Philip Kapleau
    Copyright c Philip Capleau 1980 by the Zen Center Inc, (revised and exspanded, editions)
    Published by Anchor Press Doubleday Garden Citi, New York

  224. „Trzy filary zen to pierwsza książka o zen napisana przez współczesnego człowieka Zachodu, który przeszedł przez trzynastoletni okres praktyki w japońskich klasztorach, wymagającej niezwykłego wysiłku, a zakończonej wyświęceniem i uzyskaniem prawa do nauczania. Jest to książka niezwykła, jako pierwsza bowiem daje ona zachodniemu czytelnikowi możliwość zapoznania się z całą „kuchnią” zen, z tym wszystkim, co dotychczas przesłonięte było mgiełką tajemniczej egzotyki i naznaczone piętnem obcości.”
    Wojciech Eichelberger
    z przedmowy do wydania z roku 1988

  225. Philip Kapleau (ur. 20 sierpnia 1912 w New Haven w stanie Connecticut, USA, zm. 6 maja 2004 w Rochester)
    Ukończył prawo. Pracował jako reporter sądowy. Po 1945 był amerykańskim sprawozdawcą z procesów zbrodniarzy hitlerowskich w Norymberdze oraz procesu japońskich zbrodniarzy wojennych w Tokio. Procesy te wywołały w nim głęboki wstrząs, budząc pytania dotyczące znaczenia życia i śmierci.

    Z tego powodu porzucił swój zawód i w 1953 rozpoczął w Japonii praktykę zen kolejno u trzech mistrzów: Soena Nakagawy, Daiuna Sogaku Harady i Hakuuna Yasutaniego. Rosiemu Yasutaniemu, u którego praktykował przez 10 lat, służył również jako tłumacz podczas rozmów z uczniami i uczennicami z Zachodu. W 1965 Kapleau został wyświęcony na kapłana i uzyskał pozwolenie nauczania[1]. W tym samym roku ukazało się pierwsze wydanie Trzech filarów zen. W 1966 powrócił do USA i tam w Rochester (w stanie Nowy Jork) założył ośrodek zen. Przy ośrodku jest afiliowanych wiele grup w: USA, Kanadzie, Meksyku, Kostaryce, Kolumbii, Hiszpanii, Niemczech, Szwecji i Polsce.

    Trzy filary zen (1965) była jedną z pierwszych wydanych na Zachodzie książek prezentujących zen nie tylko jako filozofię, lecz przede wszystkim od strony praktycznej. Obok Umysłu zen, umysłu początkującego Shunryu Suzukiego jest uznawana za pozycję, która w największym stopniu ukształtowała odbiór zen na Zachodzie[2]. Książka zawiera m.in. wykłady rosiego Yasutaniego wprowadzające do praktyki zen, zapis formalnych rozmów (dokusan) Yasutaniego z uczniami z Zachodu oraz mowę i listy XIV-wiecznego mistrza Bassui. Trzy filary zen zostały przełożone na 12 języków[1].
    /wikipedia/
    Zamieszczam aby zapobiec klamliwym insynuacjom niejakiego milosnika c.j.

  226. pombocek
    5 lutego o godz. 23:39
    Aby uniknąć takich przykrości trzeba pisać w jakimś edytorze tekstu lub notatniku , a następnie wklejać do bloga. Niestety nie da się przewidzieć co spowoduje to jak piszą wywalenie w kosmos. I jeszcze uwaga jeżeli w czasie pisania tekst zniknie (zdarza się to dość często gdy piszemy na laptopie i wykorzystujemy Polski (programisty)) należny nacisnąć prawy klawisz myszy i wybrać „cofnij. najczęściej tekst z powrotem się pojawia.

  227. W obszarze bezpieczeństwa, od czasu kiedy zaczął rządzić PiS, mamy niestety chaos, improwizację. Od czasu do czasu organizowane są igrzyska – mówi Newsweekowi emerytowany gen. Mirosław Różański. Jeden z najwyżej ocenianych w NATO polskich oficerów.
    Oj ciężko będzie przywrócić porządek po tych „wspaniałych ” rządach

  228. Piotr II
    „…z trendem i bez impeachmentu… ”
    tzw impeachment byl z gory skazany na niepowodzenie…teraz w USA glosuje sie jak w dawnym ZSRR.. gromkie oklaski po kazdym akapicie przemowienia… glosowanie wbrew linii partyjnej skazuje delikwenta na niewystawienie w kolejnych wyborach, a tych ktorzy przechodza na emeryture- na brak stanowiska w think tankach lub spolkach nadzorczych…

  229. 21:32

    Nie ma roku żeby jacyś oficerowie nie należeli do grona „najwyżej w NATO ocenianych polskich oficerów”, jeśli teraz takich nie ma to daj znać.

  230. W piśmie skierowanym do marszałka Tomasza Grodzkiego prezes Przyłębska napisała, że w jej ocenie „styl debaty narusza niejednokrotnie nie tylko rudymenty prawa, ale także kanon kultury rozmowy”.
    Pytanie -jak styl debaty może naruszać podstawy prawa. Ale w PiS wszystko jest możliwe.

  231. maciek.g
    6 lutego o godz. 21:19

    Dziękuję, maćku. Ty popatrz – już chyba tysiące razy naciskałem prawy klawisz myszki i dopiero Ty mi powiedziałeś, że jest tam jakieś „wstecz”. Ano uobacymy, może kiedy pomoże. Zdarzało się, że mi pomogło cofnięcie strzałką u góry ekranu po lewej, ale pojęcia nie mam, kiedy co pomaga i z jakiego powodu teksty znikają. Dlatego wyrobiłem sobie złośliwy pogląd, że technika komputerowa w dalszym ciągu jest na poziomie raczkowania, ale że już może być z niej zysk, to się ją puściło w lud. Przedwczesna śmierć z powodu nieustannej qrwicy przy kompie to nie wina tworzycieli kompów i programów, lecz nieboszczyków. Po co się głupek jeden z drugim wnerwia?

  232. Nancy Pelosi – Nancy the Ripper!! tak Ameryka oszalała na punkcie Nancy.

    Nancy mówi że orędzie Trumpa to było nie o stanie państwa lecz o stanie umysłu tracącego kontakt z rzeczywistością i że modli się za Trumpa. Trump już odpowiedział – że nie podobają mu się ludzie którzy mówią że się za niego modlą, a nie modlą się:)

  233. 21:42

    Widzę że kolega nie zna Konstytucji. Tam jest o stylu debaty!

  234. Czas rekolekcji – przeczytać Konstytucję. Po raz pierwszy w życiu. Czasem drugi…

  235. maciek.g
    6 lutego o godz. 21:42

    „… prezes Przyłębska napisała, że w jej ocenie „styl debaty narusza niejednokrotnie nie tylko rudymenty prawa, ale także kanon kultury rozmowy. Pytanie – jak styl debaty może naruszać podstawy prawa”.

    Senatorowie i politycy PO w publicznych wypowiedziach mówią, że nie uznają Trybunału Konstytucyjnego. To styl debaty o który pytasz. Kiedy w TK mają tylko jednego swego przedstawiciela, Leona Kieresa, to nie uznają Trybunału. W lipcu 2021 roku kończy się Kieresowi kadencja i wówczas nie będą uznawać TK jeszcze bardziej, właściwie najbardziej.

  236. maciek.g
    6 lutego o godz. 21:32

    „W obszarze bezpieczeństwa, od czasu kiedy zaczął rządzić PiS, mamy niestety chaos, improwizację. Od czasu do czasu organizowane są igrzyska – mówi Newsweekowi emerytowany gen. Mirosław Różański. Jeden z najwyżej ocenianych w NATO polskich oficerów”.

    Chyba przez Układ Warszawski. 🙂 Różański (skończył szkołę oficerską w 1986, ale od 1982 należał do PZPR) był wielkim przeciwnikiem amerykańskich baz w Polsce, więc wdzięczna PO trzymała go na stanowisku, PiS mu podziękował. Chyba równie dobrze Różański mógłby być szefem sztabu na Białorusi.

  237. satrustequi
    6 lutego o godz. 21:43

    ” Trump już odpowiedział – że nie podobają mu się ludzie którzy mówią że się za niego modlą, a nie modlą się”. 🙂

    bingo!

  238. ” Trump już odpowiedział – że nie podobają mu się ludzie którzy mówią że się za niego modlą, a nie modlą się”.

    bingo!
    pytanie, czy on wogole wierzy w Boga… 🙂

  239. pewnie Mauro wierzy w Trumpa jak w Boga Wszechmogacego.. 🙂

  240. hetajr
    6 lutego o godz. 19:10

    „Jak to możliwe, że jednocześnie ten rząd kupują obligacje z oprocentowaniem ujemnym, czyli że nie dość że nie płaci od tego procentu, to jeszcze kupujący mu płacą”.

    „To powyżej to aktualny pisowski przekaz”.

    Kręcenie nosem na sukcesy rządu to antypisowski przekaz, więc jesteśmy kwita. Ale poza tym jest jeszcze Polska (dla ciebie pewnie Tenkraj lub Wolska).

    „Cud zdarzył się na razie aż … raz, na niewielką kwotę 230 mln dolarów czyli niecały miliard złotych”.

    Jak zbyt dużo sprzedajesz cena spada, więc trzeba wiedzieć ile.

    Na szczęście rząd nie musi pożyczać, budżet się spina, ale za tę summę wykupił obligacje Tuska oprocentowane 2 proc. rocznie. Tak należy dbać o finanse państwowe.

  241. Ciagnac temat Trumpa wierzacego, jeden z kongresmanow wytknal mu, ze gdy Melania byla w ciazy, to on umawial sie na randki z ta Panienka w Stylu Porno.. jak jej bylo? Stormy Daniels 🙂

  242. uwazam, ze kontakty Trumpa ze Stormy Daniels dowodza, ze jest on prezydentem wszystkich Amerykanow i ze od poczatku swojej prezydentury budowal szeroki front jednosci narodu- no single American citizen left behind!

  243. Bar Norte
    6 lutego o godz. 15:13

    „Redaktor Adriana wyraźnie się wybija na tle młodzieży lewicowej – ma w tym środowisku respekt. Myślę, że z dwóch powodów. Po pierwsze jedną nogą jest w Niemczech i ma kontakt z tamtejszą lewicą”.

    Z CDU/SPD? 🙂

    „To jej wychodzi na dobre jak niegdyś naszej rodaczce Róży Luxemburg”.

    No nie wiem, czy wyszło nad dobre. Sam oceń, już w 1919 roku ujęta w Berlinie, pobita i zastrzelona, zwłoki wrzucono do Sprewy. Co Róży Luxemburg wyszło na dobre? Nie dożyła powstania NRD, gdzie pewnie zostałaby działaczką partyjno-państwową.

  244. maciek.g
    6 lutego o godz. 21:42
    W piśmie skierowanym do marszałka Tomasza Grodzkiego prezes Przyłębska napisała, że w jej ocenie „styl debaty narusza niejednokrotnie nie tylko rudymenty prawa, ale także kanon kultury rozmow

    Mój komentarz
    Powyższe zdanie ukazuje inteligencję Przyłębskiej i jej kompetencje w dziedzinie prawa. Styl debaty narusza rudymenty prawa. Czym jest styl, czym są rudymenty? Jak styl może naruszyć rudymenty?
    Dramat.
    Pzdr, TJ

  245. PA2155

    Jak ci kiedyś wspomniałem Trump w związku z kampanią wyborczą w grudniu zmienił wyznanie.

    Wcześniej był członkiem dość luzackiego obyczajowo kościoła z nurtu episkopalnego – Bethesda-by-the-Sea. Tak wiec ekscesy obyczajowe o których wspomniałeś na tej wspólnocie nie robiły większego wrażenia.
    Ale w grudniu pojawił się już w nowym kosciele. To znaczy w nowym dla siebie, bo jak jak na warunki USA to kościół stary. Chodzi o tzw Kosciół Rodziny związany z Południową Konwencją Baptystów czyli purytanów.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Południowa_Konwencja_Baptystów

    Co ciekawe uczęszcza do niego, jak przystało z małżonką, która jest katoliczką. Tak w każdym razie twierdzą Słoweńcy.

  246. Bar Norte:
    Trumpa jest dzisiaj duzo na CNN i MSNBC, nie mowiac o jego naturalnym FoxNews i One American News… w zachowaniu przypomina mi coraz bardziej Benita Mussolini…. chociaz Mussolini w poczatkach kariery byl socjalista…
    Melania jest tylko ozdoba w jego wystapieniach publicznych…. zawsze obok na kanapie w Oval Office…

  247. Bar Norte
    6 lutego o godz. 15:13

    Bar Norte, tego się nie da czytać. To bohema polityczna, nawet nie kawiarnia, bo kawiarnie przez wieki inspirowały do buntu.

    https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/rozwadowska-wszyscy-jestesmy-frajerami-poki-prezes-korporacji-placi-19-podatku/

    „Z raportu Instytutu Badań Strukturalnych wynikało, że podejrzane w tym względzie jest około 160 tysięcy z 1,2 miliona samozatrudnionych. To jakiś 1 procent siły roboczej. Kokosów z tego dla budżetu nie będzie. Spora część z nich zarabia dużo, nieraz po kilkanaście tysięcy złotych i więcej miesięcznie, więc nawet jak policzymy to na kolanie, wyjdzie ponad 1 mld zł rocznie. To mało”?

    No a rząd odzyskujący dziesiątki miliardów złotych z wcześniej niepłaconych podatków i przeznaczając je na cele socjalne to „reakcyjny beton”. Skąd ja to znam?

  248. Bar Norte:
    Amerykanscy Ewangelicy z Bible Belt nie przestrzegaja czystosci cielesnej, tak jak glosza stereotypy… nawet Rasputin zylby wsrod nich zyciem obywatela pelnego szacunku.. 🙂

  249. Mauro Rossi

    „Z CDU/SPD?”

    Widzę, że masz ochotę o bliskim swemu sercu AfD pogadać.

    Długo to się nie nacieszyli neolibi z FDP wsparciem AfD w Turyngi – raptem 25 godzin dzierżyli z AfD władzę. Wspomnienie Gauleitera Dintera z NSDAP jednak wstrząsnęło Niemcami.

    „No nie wiem, czy wyszło nad dobre”

    W sensie formacyjnym wyszło na dobre. Celowo uzywam określenia formacyjnym, żebyś zrozumiał.

  250. Mauro Rossi
    6 lutego o godz. 22:37

    Kosciol chrzẻscijanski wyrosl na cialach meczennikow.
    Kraje socjalistyczne wyrosly na cialach dzialaczy takich,
    jak Roza Luksemburg czy Ludwik Warynski.

  251. Mauro Rossi

    „tego się nie da czytać”

    Mauro, ale tobie tego nie polecałem. To nie dla ciebie lektura.

  252. Zmarł zaledwie 34-letni dr Li Wenliang z Wuhan. Przed śmiercią został b. pozytywnie oceniony przez Sąd najwyższy Chin:
    China’s Supreme People’s Court said:
    „It might have been a fortunate thing if the public had believed the ‚rumors’ then and started to wear masks and carry out sanitization measures” the top court’s social media account said on Tuesday.

    Li told Caixin that he had been worried the hospital would punish him for „spreading rumors” but felt relieved after the top court publicly criticized the police. „I think there should be more than one voice in a healthy society, and I don’t approve of using public power for excessive interference,” said Li.

  253. PA2155

    „Amerykanscy Ewangelicy z Bible Belt nie przestrzegaja czystosci cielesnej”

    No ale deklarują publicznie przestrzeganie.

    To podobnie jak katolicy. W tym sensie uczestnictwo w ich obrzędach Malani Trump, przecież katoliczki, wydaje się zrozumiałe.

  254. tejot
    6 lutego o godz. 22:47

    „W piśmie skierowanym do marszałka Tomasza Grodzkiego prezes Przyłębska napisała, że w jej ocenie „styl debaty narusza niejednokrotnie nie tylko rudymenty prawa …”.
    „Jak styl może naruszyć rudymenty”?

    Rudymenty to podstawy (w tym przypadku prawa), które można naruszyć stylem debaty. Do podstaw argumentacji prawnej należy logika i rzeczowość. Styl PO w dyskusji o reformie sądownictwa niemal zawsze charakteryzuje się brakiem rzeczowości, ogólnikowością, napastliwością, insynuacjami i hipokryzją.

    „Dramat”.

    Tak, twój.

  255. @jakub01
    Nie wiem, czy podejmę trud zapoznania się z treścią dzieła które firmuje Kapleau, ale po lekturze przedmowy Wojciecha Eichelbergera obawiam się, że uznam jej treść za przekraczającą moje moce absorpcyjne.
    Do dwóch kwestii wypada się odnieść, ale w tej chwili zacytuję jedynie ze wstępu W. Eichelbergera fragment który przywoła moją intuicję mówiącą, że lepiej „rdzennego” buddystę mieć za nauczyciela aniżeli kogoś kto z takiego się (może i słusznie) uważa, bo z tej edukacji może wyjść niezły galimatias:

    „…Redagując ją rosi Kapleau (dop. mój: buddysta amerykański) rozpoczął proces asymilowania żywej, religijnej praktyki zen w europejsko-amerykańskim kręgu kulturowym. Reformatorskie zabiegi doprowadziły w końcu do konfliktu z jego ostatnim wielkim Yasutani(buddystą japońskim)…”

    Efektem konfliktu „własny, oryginalny styl nauczania” Philipa Kapleau. (Eichelberger)
    Pytanie na ile oryginalny w porównaniu z naukami swojego nauczyciela może być uczeń z własnym ( w tym przypadku amerykańskim) kulturowym plecakiem?

    Komentarz z mojej strony wskazany, ale tych kilka zdań istotę naszego sporu ukazuje.
    A jeżeli już, to raczej jutro.

  256. PA2155

    Jeszcze wracając do tych baptystów z kościoła Rodziny.

    Kosciół Bethesda-by-the-Sea do ktorego Trump należał przed grudniem udzielał gejom i lesbijkom ślubów. To miałem na mysli pisząc o ich luziku obyczajowym.

    Baptyści tego za cholerę oficjalnie nie zrobia. Rozumiesz, to hipokryzja do kwadratu.

  257. ” Południową Konwencją Baptystów czyli purytanów „

    Baptyści i Purytanie – to zupełnie nie ci sami wyznawcy, setki mil oddaleni od siebie.
    Chyba że napiszemy purytanie, a najlpiej – „purytanie”, co niewiele wniesie.

  258. https://life.ru/p/1306191

    Najpierw truli S.Skripala a teraz zarazili Kitajców .

  259. Bar Norte
    6 lutego o godz. 23:08

    „Amerykanscy Ewangelicy z Bible Belt nie przestrzegaja czystosci cielesnej”.

    „No ale deklarują publicznie przestrzeganie”.

    Rzucasz kamieniem jako pierwszy, w takim razie musisz wiedzieć skąd wzieły się takie określenia jak szampański socjalista, kawiorowa lewica, radykalny szyk, limuzyn-liberał?

    Pewnie niczego nie deklarują. 🙂

  260. „Baptyści i Purytanie – to zupełnie nie ci sami wyznawcy, setki mil oddaleni od siebie.”

    Mile nie mają żadnego znaczenia.
    Natomiast istotne jest to, że kosciół baptystyczny powstał na skutek połączenia się lewego i prawego skrzydła reformacji – anabaptystów Muntzera i purytanów Kalwina.

  261. Prezydent Trump – giełdy USA notowały wczoraj i dziś nowe szczyty wszechczasów – podał w swoim orędziu mnóstwo danych ekonomicznych, takich jak ogromny 70% wzrost giełd w okresie jego prezydentury i otwarcie 60,000 fabryk w USA…

    W Niemczech najgorsze dane o zamówieniach przemysłowych od 4 lat, po prostu coraz gorzej od paru lat…

  262. Mauro Rossi

    „w takim razie musisz wiedzieć skąd wzieły się takie określenia jak szampański socjalista, kawiorowa lewica, radykalny szyk, limuzyn-liberał?”

    Oczywiście, że wiem. Z czytanych przez ciebie poradników agitatora.

  263. Trump mówił że za Obamy liczba fabryk w USA zmniejszyła się o 12,000 a za Trumpa wzrosła o 60,000 nowych zakładów. To jest o tyle ważne, że suwereni nie głosują tylko wg tego kto ładnie mówi, ale też pod wpływem ekonomii wiecie…

  264. Mauro Rossi; godz. 22:19

    Kręcenie nosem na sukcesy rządu to antypisowski przekaz, więc jesteśmy kwita. Ale poza tym jest jeszcze Polska (dla ciebie pewnie Tenkraj lub Wolska).

    Nie kręcę nosem lecz sprowadzam do właściwego wymiaru jego sukces w zakresie sprzedaży obligacji z ujemnym oprocentowaniem. Z przekazów wolskiego rządu Tegokraju oraz twojego, które usiłujecie wcisnąć społeczeństwu, ma wynikać że takie obligacje sprzedajecie taśmowo. A na to nie mogę pozwolić bo to była jednorazowa, niewielka sprzedaż.

    PS Nie nadymaj się z tą Polską. Większych koryciarzy niż wy Polska nie widziała od 1944 roku.

  265. Powyższy post o doktorze Li pokazuje jak Chiny krok po kroku coraz wolniejsze i piękniejsze.

    U nas publicyści nurtu liberalnego dostrzegają że coraz większa niewola i brzydota. A dlaczego tak słabo Polacy by wypadali przy Chińczykach, którzy przecież nawet partii liberalnej nie mają?

  266. tejot
    6 lutego o godz. 13:45

    „Prezydent na końcu procedury przyjmuje ślubowanie, powołuje sędziów”.
    A precyzyjnie, najpierw powołuje, następnie przyjmuje ślubowanie. Od tego czasu sędziwie są nieusuwalni, co gwarantuje konstytucja.

    „ … poprzez ustawę kagańcową sprzeczną z konstytucją … „

    W którym miejscu sprzeczna jest z konstrukcją? Czytałeś? No przecież nie. A kto orzekł, że jest sprzeczna z Konstancją? No nikt nie orzekł, zatem domniemanie jest konstytucyjna.

    „W tym drugim przypadku (interwencji unijnej) wyjaśnienie [PiS] brzmi – Unia nie ma prawa do łączenia naszych ustaw organizujących sądownictwo z przepisami Traktatu Lizbońskiego, bo to jest nasza wewnętrzna, polska sprawa”.

    Polecam wyrok Trybunału Konstytucyjnego TK K18/04 z 11 maja 2005, a w nim interesujący cię fragment: „Zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego w stosunku do prawa krajowego jest silnie eksponowana przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich. Taki stan rzeczy jest uzasadniany celami integracji europejskiej oraz potrzebami tworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni prawnej. Zasada ta stanowi niewątpliwie wyraz dążeń do zagwarantowania jednolitego stosowania i egzekucji prawa europejskiego. Nie ona jednak – na zasadzie wyłączności – determinuje ostateczne decyzje podejmowane przez suwerenne państwa członkowskie w warunkach hipotetycznej kolizji pomiędzy wspólnotowym porządkiem prawnym a regulacją konstytucyjną. W polskim systemie prawnym decyzje tego typu winny być podejmowane zawsze z uwzględnieniem treści art. 8 ust. 1 Konstytucji. Zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji pozostaje ona najwyższym prawem Rzeczypospolitej”.

    I już jesteś w domu.

    Prezesem TK był wówczas Marek Safjan. Dziś jest sędzią TSUE i czasem prezentuje stanowisko inne niż wówczas. Po prostu linia orzekania mu się rozjeżdża, ale w Polsce ten wyrok TK obowiązuje.

    Reszta twego wpisu to klasyka międlenia ― i śmieszne i nudne.

  267. „Mile nie mają żadnego znaczenia.
    Natomiast istotne jest to, że kosciół baptystyczny powstał na skutek połączenia się lewego i prawego skrzydła reformacji – anabaptystów Muntzera i purytanów Kalwina.”

    Mile odległości w sensie doktrynalnym mają zasadnicze znaczenie.
    Jeśli się nazwie separatystów angielskich „purytanami Kalwina” to … wszystko można udowodnić. I o to chodzi, i o to chodzi.
    Ale „skąd lewe i prawe skrzydło reformacji”? To już wyższa szkoła jazdy etykietowania.

    W każdym razie pisanie „Południowa Konwencja Baptystów czyli purytanów” razi brakiem sensu.

    Szerokiej drogi!

  268. Bar Norte
    6 lutego o godz. 23:37

    „w takim razie musisz wiedzieć skąd wzieły się takie określenia jak szampański socjalista, kawiorowa lewica, radykalny szyk, limuzyn-liberał?”

    „Oczywiście, że wiem. Z czytanych przez ciebie poradników agitatora”.

    Pudło, to określenia popularne we francuskiej prasie, ale moderacja nie puszczała, więc dałem je po polsku. Szkoda, po francusku jeszcze lepiej brzmiały. Przetłumacz sobie to się przekonasz.

  269. @milosnik c j.
    Kto to jest..”.rdzenny buddysta”? Rosim jest ten, kto otrzymuje potwierdzenie swojego oswiecenia od nauczyciela a ten od swojego, itd.
    Nie ma znaczenia narodowosc, rasa, plec. Kazda istota ludzka z natury jest oswiecona. Praktyka zen ma tylko to urzeczywistnic.
    Rdzennym buddysta nie byl wg. twoich wyobrazen ten kto nauki buddy przeniosl do Chin, ani ten, ktory z Chin przeniosl je do Japonii ani ten, ktory z Japonii przeniosl je na Zachod. W twoim przekonaniu istnieja jacys enigmatyczni „rdzenni buddysci”, czyli chyba jedynie sam budda Sjakjamuni, bo inni juz byli nie rdzenni.
    Poniewaz nic o tym nie wiesz i wiedziec nie chcesz a jedynie „cos ci sie wydaje” wiec dyskusja nie ma sensu. Zwlaszcza ze wyrywkowo uzywasz
    zaledwie kilku zdan ze wstepu W.E. na potwierdzenie swoich wydumanych racji.
    Czlowieku albo przeczytaj te ksiazke albo nie. Ja cie do niczego nie zmuszam i kompletnie mi to isi. Tylko nie wypisuj oczywistych idiotyzmow i wlasnych dopiskow w stylu :buddysta japonski i buddysta amerykanski! Gdybys wiedzial jak bardzo jest to idiotyczne w kontekscie prawa do nauczania i tradycji zen to watpie abys sie tak kompromitowal. No i moze skoro uzywasz cytatow, to uzyjesz ich do konca. Zrobie to za ciebie w momencie, w ktorym przerwales bo reszta cytatu juz byla niewygodna dla twoich kompletnie wyssanych z palca domyslow :”Reformatorskie zabiegi doprowadzily w koncu do konfliktu z jego ostatnim wielkim nauczycielem, rosim Yasutanim”.
    Chodzilo o prawo do opublikowania „dokusan”, ktore bylo w tradycji japonskiej niejawne. Yasutani byl przeciwny publikowaniu „dokusan” podczas gdy Kaplau uznal to za koniecznosc w celu przyblizenia zen mentalnosci ludzi z zachodu.Wyjasnia to dalszy ciag cytatu, ktory urwales w polowie aby wykazac swoja rzekoma racje.
    „W efekcie formalny wymog posluszenstwa wobec tradycji japonskiej przestal obowiazywac, a to okazalo sie warunkiem sprzyjajacym nielatwemu procesowi asymilacji i zmianom z tym zwiazanym. Swiadczy o tym sam fakt ukazania sie tej ksiazki, ktora poraz pierwszy odslania na przyklad tajemnice poufnych rozmow mistrza z uczniami (dokusan). Odwoluje sie ona bardzo wyraznie do charakterystycznego dla ludzi Zachodu przywiazania do slowa i intelektualnej refleksji. Rosi Kapleau niewatpliwie zainspirowany sposobem nauczania rosiego Yasutaniego, bardziej stanowczo niz ten ostatni przekracza hermetyczne granice podzialu na dwie wielkie tradycje japonskiego zen – Rinzai i Soto, biorac z kazdej to co najlepsze i tworzac wlasny oryginalny styl nauczania”.
    To samo uczynil nawiasem mowiac rosi Harada nauczyciel Yasutaniego.
    No i nie uwazaj, ze tradycja japonska jest jakims oryginalnym zen, ktorego form nauczania nie wolno przystosowac do konkretnej kultury. JAPONCZYCY NIE WYMYSLILI ZEN i nie posiadaja monopolu na jakas
    rzekoma „rdzennosc”. Przejeli zen z Chin, gdzie zadne szkoly soto i rinzai nie istnialy! A Chinczycy z Indii. I kazda z tych kultur przystosowywala zen do wlasnych warunkow kulturowych i mentalnych danego spoleczenstwa. Czyli robila to co zrobil Kapleau.
    Gdybys przeczytal to bys wiedzial. Amen.

    Nie wolno dopisywac do cytatu swoich sugestii zawartych w nawiasie, ktore nie sa slowami cytowanego autora. W. Eichelberger niczego takiego nie napisal jak „buddysta japonski” w przeciwienstwie do „buddysty amerykanskiego „. Dopisales celowo te idiotyczne okreslenia aby zmienic sens wyrwanego z kontekstu cytatu i zasugerowac to, co ci sie przysnilo a czego nie bylo nie tylko w tekscie ale nawet i w zamysle. I byc nie moglo. Nie istnieja buddysci japonscy i jacys inni -amerykanscy. Nie istnieja jacys „zenowcy”, Natomiast istnieja tacy jak ty ignoranci, ktorzy nie czytajac ksiazki i nie zamierzajac jej przeczytac usiluja ja zdezawuowac publicznie poslugujac sie prymitywnymi manipulacjami.

  270. ps.I to co najistotniejsze: „Nie nalezy mylic zazen z medytacja”!

  271. „Jeśli się nazwie separatystów angielskich „purytanami Kalwina” to … wszystko można udowodnić. I o to chodzi, i o to chodzi.
    Ale „skąd lewe i prawe skrzydło reformacji”? To już wyższa szkoła jazdy etykietowania.”

    Polecam „Słownik herezji w Kosciele Katolickim” Herve Massona.

    Szerokiej drogi!

  272. Mauro Rossi

    „Pudło, to określenia popularne we francuskiej prasie”

    Jak rozumiem to też wyczytałeś w poradnikach agitatora.

    Nie dziwi mnie to po ostatnich nowościach z Hiszpanii i chyba Bułgarii, którymi się podzieliłeś na blogu.

  273. @milosnik czarnych jagod
    Ostatni raz bo nie mam do ciebie sily.
    1) NIE KOMENTUJ KSIAZEK NIEPRZECZYTANYCH.
    2) NIE DOPISUJ DO CYTATOW WLASNYCH MYSLI SUGERUJACYCH ZE SA CZESCIA CYTOWANEJ WYPOWIEDZI.
    3) NIE STRUGAJ WARIATA.

  274. An old country preacher……had a teenage son, and it was getting time the boy should give some thought to choosing a profession. Like many young Men his age, the boy didn’t really know what he wanted to do, and he didn’t seem too concerned about it. One day, while the boy was away at school, his father decided to try an experiment. He went into the boy’s room and placed on his study table four objects.

    1. A Bible…..?

    2. A silver dollar…..?

    3. A bottle of whisky…..?

    4. And a Playboy magazine…..?

    ‚I’ll just hide behind the door,’ the old preacher said to himself. ‚When he comes home from school today, I’ll see which object he picks up.

    If it’s the Bible, he’s going to be a preacher like me, and what a
    blessing that would be!

    If he picks up the dollar, he’s going to be a business man, and that would be okay, too.

    But if he picks up the bottle, he’s going to be a no-good drunken bum, and Lord, what a shame that would be.

    And worst of all if he picks up that magazine he’s going to be a
    skirt-chasing womanizer.’

    The old man waited anxiously, and soon heard his son’s foot-steps as he entered the house whistling and headed for his room..

    The boy tossed his books on the bed, and as he turned to leave the room he spotted the objects on the table..

    With curiosity in his eye, he walked over to inspect them. Finally, he picked up the Bible and placed it under his arm. He picked up the silver dollar and dropped into his pocket. He uncorked the bottle and took a big drink, while he admired this month’s centerfold.

    ‚Lord have mercy,’ the old preacher disgustedly whispered.
    ‚He’s gonna run for Congress.’

  275. R. Lipko z Budki Suflera, sława polskiej kultury, zmarł tej nocy.

  276. Odchudzanie budżetu Unii


    Komisja Europejska w swym projekcie z 2018 r. zaproponowała w polityce spójności odchudzenie koperty dla Polski z obecnych 83,9 mld euro (w budżecie 2014-20) do 64,4 mld euro w budżecie 2021-27 (w cenach z 2018 r.), czyli o 23 proc. Ponadto ze wspólnej polityki rolnej przewidziano dla Polski około 27,1 mld euro (w tym 18,9 mld euro na dopłaty rolne), a w obecnej siedmiolatce to ok. 33 mld euro.

    „Przyjaciele polityki spójności” to duża grupa na forum Unii, ale nasi zachodni rozmówcy w Brukseli powątpiewają, czy podczas finalnych rokowań uda się jej zachować jedność. – Żądania, by nie było żadnych cięć w polityce spójności, a płatnicy dorzucili nowe pieniądze na fundusz sprawiedliwej transformacji energetycznej uderzają w wiarygodność „przyjaciół polityki spójności”. To bowiem postulaty nierealistyczne, a wszyscy wiemy, że ta grupa będzie pękać – przekonuje nas dyplomata jednego z zachodnich krajów Unii.

    https://wyborcza.pl/7,75399,25673745,morawiecki-w-brukseli-o-budzecie-ue-i-co-z-praworzadnoscia.html

    Co na to Pan Mateusz?
    Powinien im dać wykład z historii widelca, albo husarię wysłać i kosynierów na Brukselę.

  277. W Unii połapali się, że unijne pieniądze przez hunwejbinów nad Wisłą transferowane są do jankesów, za co mają kasę na bombardowanie Syrii i Afganistanu…o utrzymywaniu Guantanamo nie wspomnę…Tak sobie myślę prywatnie o praniu unijnych pieniędzy w ramach spójności z jankesami…daj zarobić a nie będziesz napadnięty…

  278. Kraków zbudowano na prawie magdeburskim czyli germańskie geny drzemią w jego murach…Pewnie UJ też…zamiast sugerować bolszewickie prawo raczej krakowskim targiem nazywajmy praworządność bijącą z tego miasta…Tak sobie myślę prywatnie a może poczet reformatorów z tego grodu zastąpi na Wawelu słynne głowy…taka partyjna krypta…

  279. Hołownia. Bezdomni będą mogli nocować w Belwederze…jak wpuszczą jako lokatora… Teraz czas na KK aby po wyrzuceniu kupców wpuścić bezdomnych do kościołów, wszak to dom ich stwórcy…Dzieciom na jego podobieństwo nie odmawia się…Tak sobie myślę prywatnie czy sny to dobry materiał wyborczy…

  280. Trumpowi wrócił humor bo do wiwatu kazał zabić złego terrorystę…Tak sobie myślę prywatnie, że Skripala uratowała jego dobroć wyniesiona z KGB…

  281. @Mauro Rossi

    Wiele osób twierdzi, że cała ta zadyma wokół sądownictwa i TK zaczęła się w momencie kiedy poprzednia wadza postanowiła wymienić pięciu za pięciu (sędziów z TK), chociaż wypadało jedynie trzech, bo jedynie trzem mijała kadencja. Nie bardzo rajcowała mnie ta sprawa wówczas, więc kiedyś próbowałem odtworzyć sobie przy pomocy sieci zdarzenia z tamtego okresu.
    I niektóre fakty robią wrażenie
    Na przykład ten:
    Pięciu za pięciu
    Do końca tego roku mają wygasnąć dziewięcioletnie kadencje pięciorga obecnych sędziów: Marii Gintowt-Jankowicz, Wojciecha Hermelińskiego, Marka Kotlinowskiego, Zbigniewa Cieślaka i Teresy Liszcz – to jedna trzecia składu TK. W związku z wyborami parlamentarnymi 25 października (po których nowy Sejm zacznie prace najwcześniej w listopadzie) postanowiono, że jeszcze Sejm tej kadencji wybierze piątkę nowych sędziów – apelowali o to niedawno czterej byli prezesi Trybunału.
    Oto lnk do całego artykułu. Warte uwagi źródło, czyli TVN

    https://tvn24.pl/polska/article3315014.ece

    Pierwsze pytanie kim byli ci czterej prezesi Trybunału?
    Czy był nim profesor Zoll, a może Jerzy Stępień, a może Marek Safian, a może Ewa Łętowska?
    Na pewno nie był nim (chociaż w to wątpię Andrzej Rzepliński bo on był wówczas prezesem TK, ale jego działania z poprzednimi prezesami są raczej kompatybilne)
    I wniosek:
    Jak traktować sytuację kiedy prezesi TK nakłaniają do łamania Konstytucji, bo zamiana pięciu na pięciu okazała się być niekonstytucyjna

    „…apelowali o to niedawno czterej byli prezesi Trybunału…” prawdopodobnie dzisiejsi Katoni.

  282. Swoją drogą rzuciłem okiem na wstępniaki z tamtego okresu z politycznych blogów na Polityce. Nikt w tamtym okresie nie podnosił głosu, że dzieje się coś złego. Że łamana będzie Konstytucja. Nikt.

  283. U Kowalczyka na przykład królował wówczas tekst pod tytułem:

    „I bum cyk, cyk i tralala.”

  284. W kraju katolickim sądy świeckie to pozostałość po komunie… Wymierzanie kary pokuty bliżej sumienia katolika i mniej boli …Tak sobie myślę prywatnie, że pokutowanie ma celu ukształtowanie człowieka z grzesznika od urodzenia…

  285. @jakub01
    Nie wiem czy strugam, czy hebluję, ale do kilku rzeczy się odniosę.
    Po pierwsze do nacji Kapleau. Jest Amerykaninem i pomimo tego, że nie jestem zbytnim pasjonatem wszelkiego rodzaju generalizacji to wypada jednak w tym miejscu pokusić się o konstatację następującej treści.
    Amerykanie są dobrzy w produkcji wszelkiego rodzaju wód gazowanych, nie mają konkurencji w szybkiej gastronomii, nikt nie kręci lepszych od nich filmów psychologicznych, nie ma lepszych i skuteczniejszych obrońców demokracji (w wymiarze globalnym oczywiście). Nie mają sobie równych ( ponownie mam na myśli wymiar globalnych) ich polityczni włodarze, nikt nie ma takiej głowy do interesów i obie strony transakcji wychodzą na tym znakomicie ( na przykład branża militarna)…
    W tym wszyscy są dobrzy, żeby nie powiedzieć perfekcyjni, ale w sprawach religii i jej obecności w życiu Amerykanów dostrzegam pewną specyfikę.
    Kilka lat temu amerykański Sąd Najwyższy rozstrzygał kwestię, czy w kraju gdzie religia jest wybitnie odseparowana od świata polityki i w ogóle przestrzeni publicznej choinka bożonarodzeniowa ( symbol biorący swoje źródło w religii chrześcijańskiej) może wyjść na ulice, a konkretnie czy może być obecna w galeriach handlowych.
    I Sąd Najwyższy odpowiedział TAK.
    Owszem choinka to symbol jednej z religii, ale choinka to również artefakt świata ekonomii, biznesu, a Amerykanie na tym polu nie widzą możliwości sprzeciwiać się wolnorynkowemu etosowi i każdy może szukać w niej natchnienia przy okazji dokonywania zakupów.
    Może więc stać!
    I dlatego religię w amerykańskim wydaniu, do tego jeszcze przeflancowana z zupełnie różnego kulturowo zakątka świata traktuję jednym zdaniem:
    Dziękuję, podaj dalej.

  286. Jeżeli religia daje zarobić…Tak sobie myślę prywatnie, że kazanie duchownego przypomina sugestie prezentera cudownych garnków na pokazie…czyńcie portfele sobie poddanymi…

  287. miłośnik czarnych jagód
    7 lutego o godz. 8:39

    „Wiele osób twierdzi, że cała ta zadyma wokół sądownictwa i TK zaczęła się w momencie kiedy poprzednia władza postanowiła wymienić pięciu za pięciu (sędziów z TK), chociaż wypadało jedynie trzech, bo jedynie trzem mijała kadencja. Nie bardzo rajcowała mnie ta sprawa wówczas, więc kiedyś próbowałem odtworzyć sobie przy pomocy sieci zdarzenia z tamtego okresu.
    I niektóre fakty robią wrażenie”.

    Dzięki za ten link z 2015 roku, materiał TVN w oparciu o PAP, nie znałem go. Od kilku lat tłumaczę tu mechanizm skoku dzisiejszej opozycji i wspierającej ją korporacji prawników na Trybunał Konstytucyjny w 2015 roku, ale na tym blogu rozumieją to chyba tylko ci, którzy nigdy nie odzywają się w tej sprawie, np. Bar Norte. Niemal cała reszta lewituje w błogiej nirwanie kontestując rzeczywistość (… no ale Komisja Wenecka powiedziała). 🙂

    Jedna tylko uwaga do tekstu, chodzi o wymianę „pięciu na pięciu, chociaż wypadało trzech”. 8 października 2015 nie można było wybierać do TK nie tylko pięciu, ale nawet trzech, bo na dwa tygodnie przed wyborami nie było wiadomo, kiedy zakończy się stara kadencja. To zależy od prezydenta na kiedy ogłosi posiedzenie Sejmu nowej kadencji (poprzedniego dnia upływa stara kadencja), a 8 października PAD sam nie wiedział, bo zależało to również i od tego, kiedy PKW ogłosi wyniki wyborów. Nie ogłaszanie szybko wyników wyborów to teoretycznie jedna z metod „rozciągania” kadencji. Aż dziwne, że tego zaniedbali.

    Ten tekst TVN (jakby wypadek przy pracy?) pokazuje jaki jest stosunek opozycji do prawa i praworządności.

    Odpowiadając na pytanie kim byli poprzedni prezesi, którzy jesienią pohukiwali na prezydenta, by natychmiast zaprzysiągł „piątkę” wybraną 8 października 2015, na pewno byli to Rzepliński, Zoll, Stępień, nie pamiętam czy Safjan (w październiku 2015 roku rozpoczynał drugą kadencję w TSUE, więc musiał się pilnować, ograniczając aktywność polityczną) oraz nie wiem czy Łętowska. Pani Łętowska jest ostrożna, choć ostatecznie zawsze staje po stronie korporacji prawniczej i jej establishmentu. Nieformalnym przywódcą tego establishmentu jest oczywiście Marek Safjan.

  288. Nacjonaliści europejscy kilkakrotnie próbowali stworzyć międzynarodówkę nacjonalistyczną . Oczywiście cały pomysł jest już absurdalny , ba jak mogą współpracować ze sobą partię, które ponad wszelką współpracę stawiają swoje wąsko widziane, z reguły sprzeczne interesy narodowe. Podobnie bedzie ze współpracą tak bliskich sobie programowo i popierających siebie w PE, PiS i AfD. Poza nienawiścią do UE i integracji europejskiej, oraz zbliżoną ideologię nacjonalistyczną, dzielą te partię egoistyczne interesy narodowe, które AfD interpretuje w stylu III Rzeszy. Tak więc przyjaźń PiSu z AfD przypomina pakt Mołotow-Ribentropp, tylko bez Rosji, z PiSem w podwójnej roli Mołotowa i Polski.
    Nie wiem jak można byc tak zaślepiony swoją ideologia nacjonalistyczną i Partyjnym interesem, żeby nie widzieć, ze AfD jest ostatnią siłą polityczną w Niemczech, ktora Polsce by dobrze życzyła.

  289. Blackley
    7 lutego o godz. 1:13

    Pasuje raczej do Putina, który podobno nie odmawia sobie niczego. 🙂

  290. Watykan jest filarem religijnym Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego… Taka przykrywka daje wielkie pole manewru partiom politycznym pod ochroną uczuć religijnych, podczepionym w tym duchu…Tak sobie myślę prywatnie, że testament polityczny Piusa XII jest wiecznie żywy a emerytowany żołnierz z wehrmachtu czuwa…

  291. Ta cała próba podporządkowania sobie przez Ziobrę polskiego systemu sprawiedliwości, ma na pewno wielu wspólnego z traumą Ziobry z 2008 roku, kiedy za machlojki w „aferze gruntowej” tylko dzięki łasce PO, udało mu się uniknąć Trybunału Stanu i kary. Ziobro napewno obiecał sobie, że w Polsce już nigdy nie znajdzie się sąd, przed którym można by go postawić. Tak więc można byc pewnym, że on ze swoją, jak to nazywa”reformą”, nigdy nie będzie gotowy, bo zawsze może jeszcze w jakimś zakątku systemu sprawiedliwości tkwić coś , albo ktoś, kto go kiedyś posadzi.

  292. Bar Norte

    Torunski diabel w ornacie na kolejnej orwellowskiej sesji nienawisci pietnowal ekologow jako terrorystow.
    https://torun.wyborcza.pl/torun/7,48723,25671897,o-rydzyk-na-wojnie-z-ekologami-epitety-wyzwiska-antychrysci.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.maly
    Rezimy w Waszyngtonie i Londynie nasylaja swoich szpiegow , zeby infiltrowac dzialania ekologow,
    ktorych na zyczenie korporacji naftowych, klasyfikuje sie tez jako terrorystow.

  293. Bar Norte
    7 lutego o godz. 1:04

    MR: „określenia popularne we francuskiej prasie”.

    BN: „Jak rozumiem to też wyczytałeś w poradnikach agitatora”.

    ― Zbliżają się wybory prezydenckie, ludzie nie wytrzymują presji.

    BN: „Nie dziwi mnie to po ostatnich nowościach z Hiszpanii”.

    ― W materiale, który cytowałem, był link do twórców cywilizacyjnego wykwitu w Aragonii o nie zalecaniu używania słów mężczyzna i chłopiec. Tam rządzi lewica, a jak sam wczoraj przyznałeś marksiści przywiązują wielką wagę do agitacji.

    Może więc to nie była prawda tylko agitacja? Albo i prawda i agitacja, co bym obstawiał.

  294. Znalezione w sieci, na tropie watykańskiego spisku.

    „ …w dniu wyborów prezydenckich, 10 maja, we wszystkich kościołach w Polsce będzie śpiewany psalm, w którym padają słowa: „On miłuje prawo i sprawiedliwość, ziemia jest pełna Jego łaski”. Dokładnie tak samo było 21 października 2018 roku, gdy odbywały się wybory samorządowe. Chodzi o psalm 33., którego jedna ze zwrotek dokładnie brzmi tak: „Bo słowo Pana jest prawe/ a każde Jego dzieło godne zaufania./ On miłuje prawo i sprawiedliwość,/ ziemia jest pełna Jego łaski”.

    „ … czytania oraz psalmy w czasie roku liturgicznego są określone przez Watykan i obowiązują nie tylko w Polsce. W ten sposób czytania powtarzają się co trzy lata”.

    I głos w dyskusji pod tekstem:
    „To po co się pacany nazwały PO, zamiast np. „Zło Dobrem Zwyciężaj”? Też bym miały reklamę w kościołach, a wybory u nas zawsze w niedzielę. Czyżby Kaczyński był bystrzejszy od Tuska”?

  295. @milosnik czarnych jagod
    A czemoz to Polak nie moze sobie tej religii „przeflancowac” z Japonii?
    W osrodku w Falenicy bywalo wielu rosich z Azjo, kazdy tak samo prowadzi sessin, bo albo sie jest buddysta albo nie i (podobnie jak chrzescijaninem) i nacja nie ma tu nic do rzeczy. Znasz jakichs ·”rdzennych” i „nierdzennych” chrzescijan? Afrykanski jest gorszy od brytyjskiego? Przeciez to ninsens.
    Amerykanie kreca najgorsze filmy na swiecie, szczegolnie te „psychologiczne”. To taka psychologia dla ubogich. W zasadzie kazdy ich film to western. Dobry wygrywa, zly przegrywa a jak musi umrzec jakis dobry, to zawsze jest czarny. Bywaj milosniku czarnych jagod, ja tez je lubie.

  296. W wybory będą się modlić jak w czasie bitwy pod Stalingradem…Tak sobie myślę prywatnie: aby zwyciężyli nasi…

  297. @jakub
    A propos „rdzenności” jedynie.
    Oczywiście stoją za Twoją wersją jakieś fakty i nie wiem dlaczego nie wspomniałeś o tym: ruskie pierogi. Owszem zapycha się nimi cały świat, ale wzorcownia takich pierogów jest jedna…Polska.

  298. Ruskie pierogi ulubiona potrawa rusofobów…Tak sobie myślę prywatnie, że jak się najedzą to tak…nawidzą… jak Jadżkę w Samych swoich…

  299. @Mauro Rossi
    7 lutego o godz. 9:32

    Dzięki, Rossi, że przy okazji zwróciłeś uwagę na ważną rzecz: gdy rządziła Platforma, to nawet TVN nie bał się jej krytykować, że nie wspomnę o telewizji publicznej. Nawet ci dziennikarze, których wynagrodzenia były zależne bezpośrednio lub pośrednio od rządzącej partii, mogli sobie pozwolić na niezależność.

    Odkąd władzę objął PiS, media publiczne stały się kłębowiskiem prostytutek, które w każdym wypowiadanym zdaniu muszą chwalić PiS i krytykować opozycję, a pierwsza gwiazda kur.wizji Holecka dostaje orgazmu na wizji za każdym razem, gdy wypowiada nazwisko „Kaczyński”.

  300. 11:34 remm

    No nie, to za telewizji Powskiej doszło do największego skandalu jaki widziałem. Dziennikarz PO zaprosił do programu m.in. Warzychę, a gdy ten powiedział że kampania prezydencka Dudy jest o niebo lepsza niż Komorowskiego usłyszał od prowadzącego w telewizji publicznej wszystkich Polaków, usłyszał: czy panu płacą za takie myśli. Wyszedł oczywiście z tej stajni augiaszowskiej, studia.

  301. Czy panu płacą za percepcję w której Duda idzie do zwycięstwa – szczyt toksyczności ze strony dziennikarza PO bo toksyczny atak na jak się okazało prawidłową percepcję rzeczywistości.

  302. Dojna Zmiana (rozd. 20)

    czyli Centralny Port Komunikacyjny – spółka od slajdów i kosmicznych zarobków.

    Dla prezesa rządowej spółki Centralnego Portu Komunikacyjnego i byłego ministra infrastruktury Mikołaja Wilda – 32,5 tys. zł miesięcznie. Dla członkini zarządu CPK odpowiedzialnej za propagandę, a wcześniej radnej PiS w powiecie wołomińskim – prawie 30 tys. zł. Z takimi zarobkami nominaci partii rządzącej mogą budować wielkie lotnisko w Baranowie pod Warszawą.

    Wielkie centralne lotnisko politycy PiS planują równo od trzech lat. Hasło rzucił sam prezes partii Jarosław Kaczyński 17 lutego 2017 r. Wkrótce potem powołano pełnomocnika rządu w randze wiceministra infrastruktury. Został nim Mikołaj Wild, z zawodu prawnik. 19 września 2017 r. razem z ówczesną premier Beatą Szydło ogłosili, że „Port Solidarność” powstanie w Stanisławowie, gmina Baranów, 45 km na zachód od Warszawy. Obecny premier Mateusz Morawiecki mówił, że lotnisko obsłuży 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo 100 mln.

    Na 2019 r. zapowiadano początek budowy, a uruchomienie terminali na jesień 2027 r. (teraz słychać o przełomie lat 20. i 30.). W czerwcu 2018 r. przeciw inwestycji głosowało ponad 80 proc. uczestników referendum gminnego. Lotnisko i otaczające je budynki mają zająć trzy tysiące hektarów i według szacunków wymagałoby to likwidacji ok. 750 gospodarstw rolnych oraz ponad 200 firm na terenie 21 wsi w trzech gminach: Baranów, Teresin i Wiskitki.

    19 września 2018 r. powstała rządowa spółka Centralny Port Komunikacyjny. Jej pierwszy prezes Jacek Bartosiak przetrwał do lutego 2019 r. Teraz tę funkcję pełni były wiceminister Mikołaj Wild. Po śmierci wiceprezesa CPK Dariusza Sawickiego 31 grudnia 2019 r., który odpowiadał za przygotowanie najważniejszej, lotniskowej części inwestycji, na tym stanowisku jest wakat.

    Duże zainteresowanie budzą finanse spółki CPK. Jej rzecznik Konrad Majszyk w 2019 r. informował, że wydatki nie przekroczyły 10 mln zł. Jednak latem zeszłego roku decyzją premiera Morawieckiego spółka CPK została dokapitalizowana 300 mln zł. Od tego czasu trwa kampania propagandowa – konferencje, narady i kongresy w różnych częściach Polski. Wyświetlane są slajdy z hipotetycznym wyglądem terminali lotniska czy przebiegiem prowadzących do niego linii szybkiej kolei nazywanych „szprychami”.

    W grudniu media informowały o astronomicznych zarobkach zarządu CPK. Pełniący wtedy obowiązki prezesa spółki Piotr Malepszak dostawał na rękę 29 450 zł miesięcznie. Jego następca Mikołaj Wild (jego nominacja po konkursie, którego wynik był łatwy do przewidzenia) bierze jeszcze więcej: 32 575 zł po opodatkowaniu PIT według stawki 32 proc. Konkurs w grudniu wygrała też Sylwia Matusiak, która została członkinią zarządu CPK odpowiedzialną za komunikację i PR. Co miesiąc zarabia na czysto 29 450 zł. Wcześniej była m.in. radną PiS z powiatu wołomińskiego, stąd zna się z posłem tej partii i ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem, któremu podlega spółka CPK. Jej wydatkom w 2020 r. ma zamiar przyjrzeć się Najwyższa Izba Kontroli.

    https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,150427,25668164,centralny-port-komunikacyjny-spolka-od-slajdow-i-kosmicznych.html

    Powstało już grono entuzjastów zamorskich, którym marzy się lądowanie w Baranowie po transatlantyckim locie. Bardziej lokalni entuzjaści prezesa Kaczorka chwalą go za szeroki gest, nie myślą o tym, skąd od ma te pieniądze na kosmiczne prezentacje i bajeczne pensje dla wójtów i radnych uczepionych PiSu. A to są pieniądze z kieszeni polskich płatników VAT i PIT. Pieniądze, których zabrakło na płace nauczycieli i lekarzy, na wyposażenie szpitali i szkół.

  303. Poza tym podoba mi się ten nowy w telewizji z zagranicznym nawet żydowskim nazwiskiem bardzo inteligentny i rypie PO politicians że hej! Szkoda że nie mam telewizora, oglądam go tylko w hotelach.

  304. Przestało bić serce wodza ludzkości wielkiego…Tak sobie myślę prywatnie o reanimacji nad Wisłą bijącego serca..tfu, tfu aby nie zauroczyć…

  305. Zandberg też mi się podoba

  306. Mauro Rossi
    6 lutego o godz. 22:00
    Piszesz
    „Senatorowie i politycy PO w publicznych wypowiedziach mówią, że nie uznają Trybunału Konstytucyjnego. To styl debaty o który pytasz”to wspólnego ze stylem?
    Kpisz ? co ma to wspólnego ze stylem?
    żebyś lepiej to pojął podaje ci to jest sty ljezykowy
    Styl językowy – relacja między znaczeniem tekstu a formą wyrażenia tego sensu za pomocą środków językowych.

  307. teo (ad 7 lutego o godz. 11:46

    Teo,
    a znasz może jakieś szczegóły jak to poprzednicy PiS szukali miejsca i pracowali nad sprawą elektrowni atomowej? Ile brali kasy? Byłoby to ciekawe porównanie tego ewidentnego okradania kasy państwowej przez obie formacje.

  308. Styl debaty jednak moze naruszac prawo „rudymentalne ” – Konstytucje , choc nie ma w niej nawet zakamuflowanej wzmianki o jakimkolwiek stylu

    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25674165,wybory-prezydenckie-2020-tego-dnia-w-kosciolach-odspiewany.html#s=BoxOpImg9

  309. Tym wszystkim którzy czasami myślą na temat konwersji religijnej, warto wytłumaczyć z czym związana jest taka decyzja. Nie wiem, czy @jakub ( w przypadku @jakuba wchodzi w rachubę oczywiście buddyzm – również w wersji zen) ale warto powiadomić zainteresowanych naukami Buddy, że buddyzm to nie tylko nirwana.
    Kluczowym do zrozumienia tego aspektu buddyzmu jest pojęcie samsary, czyli cykl nieustannego istnienia w trakcie którego następstwem karmy (bilansu dobrych i złych uczynków) jest sześć możliwych wcieleń:
    możesz być mieszkańcem piekieł
    mieszkańcem krainy głodnych duchów
    ale możesz być zwierzęciem, człowiekiem, półbogiem i bogiem.
    I żeby nie przynudzać zacznę od piekieł, gdzie najłatwiej odwołując się do metody porównawczej podjąć decyzję: buddyzm ili chrześcijaństwo ( co w przypadku Polaka równa się wyznaniu katolickiemu).
    O piekle chrześcijańskim pisać nie będę, bo zapewne już w czasach wczesnej młodosci, żeby nie powiedzieć wręcz dzieciństwa każdy ma pewne wyobrażeni krainy Lucyfera.
    Nie jest tajemnicą, że pobyt w buddyjskim piekle nie stanowi nagrody. Główną determinantą pobytu w buddyjskim piekle jest ziemska nienawiść ( niekoniecznie do polityków nielubianej partii) i jej poczytne miejsce w dotychczasowej karmie.
    Czy piekło jest wieczne?
    Według mistrza tybetańskiego Patrula Rimpocze ( specjalizującego się w tym wycinku samsary) pobyt nie jest wieczny, ale jednak się ciągnie:
    Oto co pisze na temat Patrul Rimpocze:
    „Pięćdziesiąt ludzkich lat to jeden dzień u bogów Zgromadzenia Czterech Królów. Trzydzieści ich dni to jeden miesiąc, a dwanaście takich miesięcy to jeden rok. Pięćset takich lat odpowiada jednemu dniu w Piekle Ożywiania, każdy miesiąc trwa tam trzydzieści dni, a rok ma dwanaście miesięcy. W piekle tym cierpi się 500 takich lat”.”
    Co po dokonaniu odpowiednich procedur obliczeniowych daje 1125 miliardów lat, czyli krótko nie jest.
    A co z kolei przeliczając na wydania Polityki daje 56950 miliardów wydań, czyli jak ktoś chciałby aby w piekle buddyjskim mu się nudziło, radzę wykupić prenumeratę Polityki (oczywiście elektroniczna wersja również jest możliwa) i pobyt w piekle zleci jak z bicza trzasł.

    Więcej na ten temat (piekło i okolice) przy najbliższej okazji.

  310. Morawiecki na podstawie jednego wyroku ocenia stan sądownictwa…Może podobną zasadę wprowadzić do gwałtów ministrantów w parafiach przez duchownych…Tak sobie myślę prywatnie czy będzie ustawa kagańcowa dla żyjących w celibacie…pasy cnoty dla napalonych…

  311. Wypowiedź „Przyłębska napisała, że w jej ocenie „styl debaty narusza niejednokrotnie nie tylko rudymenty prawa, ….”
    Przypominało mnie wypowiedź na rozmowach w sprawie licencji Fergusona Dyr. Górniaka ktry zdenerwowany ciągłymi nowymi propozycjami Anglików palna -” niech mnie pocałują w du..pe i vice versa”
    Tłumacz się zapowietrzył , a reszta delegacji z najwyższym trudem powstrzymywała się by nie parsknąć śmiechem. Anglicy usłyszawszy inna niż do tej pory odpowiedź, dopytywali się do dyr.powiedział. Tłumacz w końcu ochłonął i wybrnął mówiąc – pan dyr. nie zgadza się na propozycje.

  312. Przed wyborami pół roku temu obejrzałem rozmowę dziennikarza WP z szefem kampanii PO. I dziennikarz zapytał jak PO zamierza zrealizować tę obietnicę programową wielkiego skrócenia oczekiwania na interwencję lekarską (precyzyjne sensacyjne parametry w programie PO). Na co polityk PO wiecie co odpowiedział? – „A dlaczego pana nie zapyta PiSu o….”

    Tych ludzi trzeba zastapić inteligentną opozycją z Zandbergiem na czele.

  313. Borys Budowniczy pisze polityka o Budce i tego musimy się trzymać.

  314. miłośnik czarnych jagód
    7 lutego o godz. 12:37

    „determinantą pobytu w buddyjskim piekle jest ziemska nienawiść .W piekle tym cierpi się 500 takich lat … Co po dokonaniu odpowiednich procedur obliczeniowych daje 1125 miliardów lat, czyli krótko nie jest”.

    85,22 razy dłużej niż istnieje Wszechświat. Już chyba wolę chrześcijańskie piekło Dantego. 🙂

  315. teo
    7 lutego o godz. 11:46

    „Dojna Zmiana”.

    Masz pojęcie ile zarobi się na handlu z Chinami? Tylko jeśli chodzi o cargo, ruch pasażerski to druga rzecz. Przecież dlatego Deutsche Post planowała wykupienie Poczty Polskiej. Przesyłki, teo, przesyłki, to w erze handlu internetowego rynek wart miliardy euro.

    Poprzednia zmiana planowała, że będziemy krajem nierozwiniętym, dodatkiem do niemieckiej gospodarki, a lotniska są przecież w Berlinie.

    „Dla prezesa rządowej spółki Centralnego Portu Komunikacyjnego i byłego ministra infrastruktury Mikołaja Wilda – 32,5 tys. zł miesięcznie”.

    Jeśli nie urwałeś się z choinki to musisz wiedzieć ile zarabiają menadżerowie inwestycji z budżetem kilku miliardów PLN.

  316. remm
    7 lutego o godz. 11:34

    „Holecka dostaje orgazmu”.
    Zawsze jak oglądasz. Coś w tobie jest, jak w Jerzym Kalibabce. 🙂

  317. satrustequi
    7 lutego o godz. 13:02
    Pytanie to do PO miało by sens gdyby PO rządziła. Obecnie od 5 la rządzi PiS i PO nic ze swych postulatów zrealizować nie może. Wcale nie jest bez sensu odbicia tej piłeczki do PiS. Oni też zapewniali że to naprawią.

  318. Kontynuuje wędrówkę po buddyjskim piekle i po tym opisie można zrozumieć dlaczego buddysta oprócz istnienia, bardziej marzy o nieistnieniu.
    Piekło dzieli się na dwa departamenty.
    Departament piekła zimnego i piekła gorącego. A w nich po 8 działów.
    Nie będę wymieniać wszystkich, ale w piekle gorącym (gdzie źródłem cierpień jest oczywiście wysoka temperatura przy którym nawet najczarniejsze prognozy na następne dziesięciolecia przy okazji zmian klimatycznych to jest bułka z ruskimi pierogami).
    Proszę sobie wyobrazić Piekło Lamentu i Wycia gdzie zamknięci siedzą w budynku z czerwonego żelaza z podwójnymi ścianami i myślą ile lat im zostało do odsiadki, kiedy za nimi 3 lata i 4 miesiące, a jeżeli jeszcze dodam, że jest Piekło Wielkiego Lamentu i Wycia gdzie to wszystko co opisałem wcześniej jest po prostu dużo Większe to chyba zrozumiałe że wszyscy w nim odosobnieni żałują że w poprzednim wcieleniu nie byli chrześcijanami i szukają tych którzy nie wpuścili katolickich misjonarzy do Chin, czy Japonii.

  319. Mauro Rossi 7 lutego o godz. 13:38 do teo: – Masz pojęcie ile zarobi się na handlu z Chinami?

    Mauro Rossi,
    daj sobie spokój z tymi farmazonami bo jak wiesz „dojna zmiana” zablokowała budowę centrum dystrybucyjnego pod Łodzią gdzie miały docierać koleją towary z Chin. „Ojcem” tego duractwa był Twój główny śledczy smoleński Antek Policmajster, który na zlecenie sojusznika zza wody zrobił co mógł, by chiński napływ towarów do Europy był choć trochę utrudniony. Ujadający kundelek wykonał polecenie, propozycje Chińczyków obsikał i teraz poważnym dystrybutorem jest Rosja. Spróbuj coś kupić na Aliexpress to zobaczysz skąd przybędzie towar. Z Rosji zamiast z Łodzi. Najpierw pisowskie psuje psujecie interes i teraz chrzanisz, że barany z Baranowa, pisowskie wydrwigrosze coś naprawią. Jedź ze swoimi komentarzami do Karnowskich.

  320. Mauro Rossi

    „Zbliżają się wybory prezydenckie, ludzie nie wytrzymują presji.”

    Nie przesadzaj. Jak na razie przedbiegi wyborcze są nudne jak przyslowiowe flaki z olejem. Mam nadzieję, że kampania formalnie trwająca od dwóch dni się trochę ożywi, bo w innym przypadku to bedą najnudniejsze wybory w 30 leciu.

    „W materiale, który cytowałem, był link do twórców cywilizacyjnego wykwitu w Aragonii o nie zalecaniu używania słów mężczyzna i chłopiec. Tam rządzi lewica, a jak sam wczoraj przyznałeś marksiści przywiązują wielką wagę do agitacji.”

    Nie Mauro. W materiale pod kłamliwym tytułem „W Hiszpanii zakazano słów męczyzna i chłopiec” nie bylo linku do źródła czyli zamieszczonego na stronie władz prowincji Aragonia poradnika językowego Hiszpańskiej Akademii Królewskiej (Real Academia Espanola) – odpowiednika naszej Rady Języka Polskiego. Z tym, że powołanej 287 lat wcześniej od niej. Jak również ponad sto lat przed urodzinami Karola Marksa.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Hiszpańska_Akademia_Królewska

    Gdyby zamieszczono link na ów poradnik to tytułowe kłamstwo straciło by sens polityczny.

    Mauro Rossi do miłośnika czarnych jagód:

    „Od kilku lat tłumaczę tu mechanizm skoku dzisiejszej opozycji i wspierającej ją korporacji prawników na Trybunał Konstytucyjny w 2015 roku, ale na tym blogu rozumieją to chyba tylko ci, którzy nigdy nie odzywają się w tej sprawie, np. Bar Norte.”

    Jak ci niejednokrotnie zwracałem uwagę na powyższe tematy wypowiedziałem się już obszernie w dyskusjach blogowych. Nie widzę więc powodu by swoje opinie latami „utrwalać” – jak ty to czynisz. Choćby z uwagi na bezsens tego typu działań.

  321. kooperatywaMandragon

    „Torunski diabel w ornacie na kolejnej orwellowskiej sesji nienawisci pietnowal ekologow jako terrorystow.”

    Proszę na to spojrzeć chłodno, bez emocji, To przecież klasyczny lobbing.
    Z tym, że prawo państwowe nie zakazuje duchownym lobbingu np na rzecz hodowców norek, lisów, jenotów czy szynszyli. Mają do tego takie samo prawo jak inne kategorie zawodowe obywateli.
    O ile się orientuję to prawo kanoniczne też takich zakazów nie przewiduje. Tak wiec dzialalność lobbystyczna ojca Rydzyka w interesie branży hodowców zwierząt futerkowych śmiało mieści się w ramach jego misji wynikającej z sakramentu kapłaństwa.

  322. A nie zabijaj dla futra jego… czy to nie jest grzech…Tak sobie myślę prywatnie o bezgrzesznym czynieniu sobie ziemię poddaną a nie braci młodszych toż to już kanibalizm…Jak samiec pawiana, który pojmał małe lwiątko aby poniewierać przed pożarciem co uznaje się za prawo natury…Człowiek nie jest pawianem…

  323. To jest tak że suwerenka młoda ma dwóch absztyfikantów, i jeden PO się nazywa tylko obgaduje tego drugiego w swoich zalotach do suwerenki. Oczywiście że zdrowa moralnie dziewczyna oddali go czem prędzej zanim ją skrzywdzi.

  324. Hodowla zwierząt futerkowy zbliżona jest do używania ludzkiej skóry z KL do wyrobu abażurów…Tak sobie myślę prywatnie, że z bożą pomocą Armia Czerwona przerwała takie hobby kolekcjonerskie w ramach katolicko-protestanckiej III Rzeszy…

  325. Z dotychczasowego rozkradania funduszy na budowę lotniska w Baranowie, wszystko wskazuje na to, że pieniądze się skończą , zanim jeszcze zaczną budowę i może to i lepiej, bo PiS nie ma w ogóle Know-how na takà inwestycjé, ale trzeba im zostawić, Mierzeję przynajmniej przekopali, a nie wierzyliśmy.

  326. @”Kontynuuje wędrówkę po buddyjskim piekle i po tym opisie można zrozumieć dlaczego buddysta oprócz istnienia, bardziej marzy o nieistnieniu.
    I znow musze prostowac oczywisty nonsens.
    Milosniku c. j. badz laskaw nie iunterpretowac tego co wyczytales w wiki. Tobie sie wydaje, ze cos z tego rozumiesz. Pieklo buddyjskie niema nic wspolnego z podobna wizja w chrzescijanstwie. Roznica jest oczywista.
    W buddyzmie pieklo to nie jest jakies miejsce ale stan umyslu -bardo.
    Polecam „Tybetanska ksiege umarlych” a w szczegolnosci komentarz C.G.Junga jak najbardziej aktualny. Twoje tlumaczenie to jak maly Kazio rozumie buddyzm.
    Nirwana nie jest nieistnieniem. Kolejna bzdura jaka tu napisales. Nirwana jest nieswiadoma siebie (poczucia wlasnego ja) swiadomoscia. Czyli stanem umyslu uniwersalnego pozbawionego cierpienia , ktorego jedyna przyczyna jest ludzkie ego. To samo mozna osiagnac dzieki praktyce zen. Juz ty sie lepiej nie bierz za wyklady z buddyzmu, ktorego kompletnie nie znasz i nie rozumiesz. Nic na to nie poradze, ze jedynym
    wyjasnieniem twoich koszmarnych wrecz bledow w interpretacji jest prosta nieznajomosc tematu.

  327. Bar Norte
    7 lutego o godz. 14:33

    „Jak ci niejednokrotnie zwracałem uwagę na powyższe tematy wypowiedziałem się już obszernie w dyskusjach blogowych”.

    O TK i pięciu sędziach na zapas nigdy nie napisałeś słowa, a z pewnością bym zapamietał, gdyby było inaczej. Lewica na ogół unika takich tematów, pewnie legalizm prawny niespecjalnie ją interesuje. Ale ostatnio (wczoraj w TVP3) wasza posłanka Monika Pawłowska powiedziała, że Izba Dyscyplinarna SN jest organizacją przestępczą. Pewnie PZPR i SB to może być, tylko ID SN nosi cechy przestępczości.

  328. Bar Norte
    7 lutego o godz. 14:33

    W materiale pod kłamliwym tytułem „W Hiszpanii zakazano słów mężczyzna i chłopiec”.

    To były redakcyjne tytuły do informacji PAP. Dobrym prawem redakcji jest dać swój włąsny tytuł.

    Na początku arbitralnie tworzy się normę jezykową, później ją chwali jako nowoczesną, następnie narzuca, egzekwuje, a na koniec to już represjonuje nieposłysznych. Taka norma językowa oczywiście musi być zbieżna z idologią lewicy. Jak się panuje nad językiem to i umysem, lewica myśli długofalowo.

    I zwykle tak działa lewica, aragońska, kubańska, sowiecka czy polska, ja to pamiętam z PRL.

    ” … nie było linku do źródła czyli zamieszczonego na stronie władz prowincji Aragonia poradnika językowego Hiszpańskiej Akademii Królewskiej”.

    To ten dokument, niżej link. LENGUAJE INCLUSIVO CON PERSPECTIVA DE GÉNERO.
    Edita: Gobierno de Aragón Autoría: José Luis Aliaga JiménezEdita: Gobierno de Aragón Autoría: José Luis Aliaga Jiménez.

    https://www.aragon.es/documents/20127/186069/Lenguaje+inclusivo+con+perspectiva+de+g%C3%A9nero/ca98fdb6-0d4c-563a-7f54-2ef933d5a60d?t=1549448641684

    Ze wstępu dokumentu: „ … seksistowski, androcentryczny lub mizoginistyczny dyskurs jest stosowany niezliczoną ilość razy bez użycia określonej struktury, jak w poniższych próbach, przepełnionych stereotypami i uprzedzeniami …”.

    Ideolo jak się patrzy. A są tam znacznie lepsze kwiatki.

  329. Od wielu lat trwa spór, czy doświadczenia z pogranicza śmierci – tzw. NDE (od ang. near death experience) – stanowią dowód na istnienie życia po życiu czy są to raczej wytwory mózgu mające tłumić świadomość umierania. Choć najczęściej opisuje się je jako podróże przez tunel ze światłem na końcu, NDE obejmują w rzeczywistości szerszą gamę doświadczeń, takich jak poczucie opuszczania ciała, błyski światła, szum lub huk w uszach, poczucie czyjejś obecności czy wreszcie podróże przez różne poziomy zaświatów, kończące się często „przymusem” powrotu do żywych. Co ciekawe, w wizjach względnie rzadko występują postaci świętych, a znaczna ich część ma charakter negatywny i zawiera sceny, które wielu kojarzą się z „piekłem”.
    W Tybetanskiej Ksiedze Umarlych do znudzenia wrecz powtarza sie, ze wszystkie stany bardo sa wytworem „twojego wlasnego mózgu” co wizje piekla i swiatow po smierci zasadniczo rozni od podobnych opisow w innych religiach. W chrzescijanstwie nie mowi sie, ze pieklo to wytwor wlasnej wyobrazni umierajacego. Dlatego tlumaczenie buddyjskich zaswiatow bez zrozumienia przez proste porownywanie jest absurdalne i do absurdalnych wnioskow prowadzi. Tu trzeba jeszcze rozumiec zjawisko inkarnacji, rowniez nie polegajace na tym, ze jakas dusza przechodzi z ciala do ciala. To zupelne pomylenie pojec.

  330. @ Mauro z Rosji :

    „Ten zdychający finansowo rząd w marcu da ci podwyżki emerytury według wskaźnika 103,26 ”

    Wbij sobie raz na zawsze do głowy, że żaden rząd nie może Ci nic dać, jeżeli komuś tego wcześniej nie zabierze. Np teraz rząd zabierze pracującym część pieniędzy, które oni odkładają na emeryturę, aby dać tym, którzy już nie pracują. A potem co ? następny rząd, żeby nie narazić się emerytom, których będzie coraz więcej, a których pieniądze na emerytury ukradł rząd poprzedni, też będzie musiał albo ukraść pieniądze pracującym, albo się zadłużyć.
    Zaprawdę Tobie to trzeba wszystko jak dziecku tłumaczyć :
    Rząd nic nie może dać , bo rząd nie ma żadnych pieniędzy, poza tymi, które zabiera obywatelom. Żeby jeszcze zabierał tym najbogatszym, ale na to się nie odważy. Łatwiej jest doić klasę pracującą.

  331. legat
    7 lutego o godz. 14:10

    Mauro Rossi 7 lutego o godz. 13:38 do teo: – Masz pojęcie ile zarobi się na handlu z Chinami?

    „jak wiesz „dojna zmiana” zablokowała budowę centrum dystrybucyjnego pod Łodzią gdzie miały docierać koleją towary z Chin”.

    Pomyśl przez chwilę, nad szlakami kolejowymi do Chin i tak panuje Rosja, wiec nie ma sensu przesadnie w nie inwestować. Niektórzy nie bez racji podejrzewają, że Rosja po to wywołała długotrwały konflikt na wschodzie Ukrainy, żeby ja odciąć od chińskiego tranzytu na zachód i południe Europy. Natomiast port w Baranowie ma także silny związek z obecnością USA w naszej części Europy. Może ci się to nie podobać, bo jesteś z partii niemieckiej, czy tam rosyjskiej, ale taka jest rzeczywistość. Jak wygracie wybory będziecie to zmieniać. O ile wam Jankesi pozwolą. 🙂

  332. Ty juz lepszy jestes od buddy w objasnianiu buddyzmu. Budda nie zajmowal sie rozwazaniami na temat zycia po smierci.
    „O tym, że wiele naszych doświadczeń i przeżyć można porównywać ze śmiercią za życia, że umiera się wielokrotnie – wie każdy dorosły człowiek. Pouczają nas o tym również wielcy myśliciele doby współczesnej, jak Mircea Eliade czy Karl Rahner. Życie nasze często objawia „strukturę inicjacyjną” (zwłaszcza etap zwany descensus ad inferos), i to szczególnie chyba w ostatnich czasach. Nie mogą zatem zaskakiwać następujące słowa Franceski Fremantle, tłumaczki Bar-do Thos-grol: „Tak więc, jakkolwiek książkę tę napisano rzekomo dla umarłych, w rzeczywistości traktuje ona o życiu. Sam Budda nie zwykł roztrząsać tego, co dzieje się po śmierci, bo takie pytania nie są użyteczne w poszukiwaniu rzeczywistości hic et nunc.”
    To ze wstepu Ireneusza Gajewskiego, do TKU. Nawiasem mowiac polskie tlumaczenie TKU jest najlepsze, bowiem tlumaczone z oryginalu
    nie zas pelnego bledow tylumaczenia angielskiego.

  333. Mad Marx
    7 lutego o godz. 16:02

    „Ten zdychający finansowo rząd w marcu da ci podwyżki emerytury według wskaźnika 103,26 ”

    „Wbij sobie raz na zawsze do głowy, że żaden rząd nie może Ci nic dać, jeżeli komuś tego wcześniej nie zabierze”.

    Ok. tłumaczę łopatologicznie: rząd zabiera tobie i daje na policję. Jak nachodzą cię bandyci żądając „opłaty” za ochronę (bo inaczej ciebie pobiją i zgwałcą żonę) to dzwonisz na policję, która ma obowiązek interweniować. Tak to działa. Najpierw ci zabierają, później dają. Po to jest państwo.

  334. errata – Tlumaczem TKU jest oczywiscie Ireneusz Kania a nie Ireneusz Gajewski.

  335. @ Mauro z Rosji
    Sumą 10 ml zł rocznie obraca średniej wielkości market w małym miasteczku. Tam kierownik na pewno nie zarabia ponad 30 kzł/mc

  336. Państwo PiS – dlaczego kradną

    Odpowiedź najgrubsza brzmi – kradną, bo mogą.

    Pewien procent ludzi ma skłonności do kradzieży, defraudacji, kłamstwa, krętactwa, naciągania lub łamania zasad, itd. Jaki to jest procent, zależy od warunków jakie stwarza ustrój państwa, układ polityczny, stopień zorganizowania państwa i społeczeństwa, poszanowanie prawa w nim, przykłady dawane przez liderów (polityków), itd.

    Jarosława Ka obiecywał i zapierał się, że tylko za rządów PO były kradzieże i inne nieuczciwe praktyki, że za rządów PiS tego nie będzie, ponieważ PiS jest partią złożoną z ludzi porządnych, uczciwych. Poziom uczciwości w PiS jest dużo wyższy niż w PO, ponieważ PiS jest partią opartą na zasadach, normy etyczne są w tej partii wyryte w głowach członków partii jak 10 przykazań na tablicach Mojżesza (tak konkretnie nie mówił, ale w tym stylu ględził).
    Przyrzekanie tyleż nierealistyczne, co niefrasobliwe, niepoważne, świadczące o skrajnej naiwności lub skrajnym cynizmie obiecującego, lub jednym i drugim.

    Jarosław Ka ma bardzo marne pojęcie o świecie poza swoim otoczeniem i siedliskiem. Jego wiedza o świecie sprowadza się do wniosków wyciąganych z obserwacji tego ciasnego otoczenia oraz do banałów ideologicznych, prawd typu katechetycznego, legend miejskich i neofickich zachwytów – jaki ten świat jest podły, uczynimy go pięknym, będzie odnowiony i wygodny.
    Jeśli ktoś pieniądze ma, to je ma. Dla księdza trzeba płacić, nawet 50 000, żeby je miał – taki był wynik negocjacji Jarosława Ka jako dewelopera w sprawie budowy wież 2K w Warszawie.
    Jarosława Ka nikt nie kontroluje, to on dysponuje władzą, prokuratorami oraz środkami przeznaczanymi na wszystko, co sobie umyśli. Jest totalnie suwerenny.

    Jarosław Ka na tyle się zna na ustrojach by uwierzyć w to, że jego dewastacja państwa prawnego, to dążenie do ustroju lepszego, porządnego, w którym będą rządzić nowi ludzie, mądrzy i uczciwi, z wyjątkiem jednego na 60 000 urzędników, który zdarzy się i będzie kombinował.

    Otóż im ustrój jest bardziej autorytarny (w warunkach i tradycjach, jakie istnieją w Polsce), tym bardziej potrzebuje wiernych ludzi, których dominant obdarza władzą by kontrolowali pozostałych. Jak w każdym autorytaryzmie ci wierni głoszą swoja wierność przywódcy, zachwalają swoją uczciwość i przyrzekają, ze będą postępować w interesie i dla dobra, a jednak gdy nadarzy się okazja, to kradną i kombinują.

    Jakiego rodzaju to jest okazja? Ano taka, że w ustroju tym przywódca państwa nie jest w stanie wszystkiego skontrolować i statystycznie okazja do kombinowania trwa nieustannie. Aby tę stale trwającą okazję wykorzystać, należy tylko mieć trochę sprytu, wykazać trochę czołobitności by uśpić czujność przełożonych i wódz, by naczelnik w piramidzie władzy machnął ręką, przeoczył, uda że nie widzi i doszedł szybko do uniwersalnej wymówki – niech mu będzie, państwo od tych 100 000, czy miliona (w zależności od szczebla stanowiska) nie ubędzie. Najważniejsze, że trzyma sztamę, wypełnia polecenia, jest gotowy na każde zawołanie.
    A co ze mną – naczelnikiem? Siedzę na stanowisku i czekam nie wiadomo na co. Trzeba się rozejrzeć, może da się coś chapnąć. Jak oni mogą, to dlaczego ja nie mogę.

    Ten mechanizm jest stary jak świat i działa od wieków. Można sobie wyobrazić, że wewnętrzna kontrola nie powinna w takim ustroju dopuścić do złodziejstwa, defraudacji, krętactw prawnych i kłamstw na skalę ogólnopaństwową, lecz to jest bardziej prawdopodobne dla małej skali, powiedzmy w gminie, gdzie mniej więcej wszyscy się znają i można wszystko ogarnąć (chyba, że wszyscy kradną).

    To jest mało prawdopodobne w tak złożonym organizmie, jakim jest państwo poddane władzy nielicznej garstki. Nie da się ręcznie sterować uczciwością, nie da się kontrolować wszystkiego samodzielnie, czy poprzez wyznaczone zaufane osoby. To jest niemożliwe. Autorytaryzm ma to do siebie, że ma korupcję w genach. Jego podstawą jest piramida władzy, a w tej piramidzie nie ma wyraźnego i jednoznacznego prawnego scedowania kompetencji od góry do dołu i wszerz (zasada pomocniczości), nie ma samokontroli systemu, jest tylko podporządkowanie. Gdyby taka kontrola miała być skuteczna, to autorytaryzm przestałby być autorytaryzmem.

    Będą kraść w państwie dobrej zmiany, bo maja okazję, a odpowiedzialności nie poniosą, ponieważ prawo w tym państwie nie znaczy prawo, a słowo zwierzchnika, ponieważ władza nie jest podzielona, tylko skupiona w rękach „przywódcy obozu politycznego prawicy”. Im bardziej będzie skoncentrowana, tym bardziej prawo będzie degradowane, tym większe będzie złodziejstwo, demoralizacja i więcej przekrętów wśród rządzącej elity.
    Pzdr, TJ

  337. @ Mauro z Rosji
    Nie moja wina, że nie nauczono Cię w szkole czytać ze zrozumieniem.
    Bez odbioru.

  338. http://psilosophy.info/doznanie_psychedeliczne_tybetanska_ksiega_umarlych.html
    Szczegolnego zrozumienia wymaga zwlaszcza:
    Część I: Czyste Światło Pierwotne Widoczne w Momencie Utraty Ego
    Część II: Czyste Światło Wtórne Widoczne w Momencie Utraty Ego

  339. @milosnik c. j.
    Wszystko jest kreacją Umysłu przykutego do ego.Gdy nie ma problemu ego to i umysł widocznie jest zdolny rozpoznać sam siebie.
    I to jest wlasnie zen. Innego nie ma. Dlatego minuta siedzenia w zazen daje wiecej niz kilogramy ksiazek na ten temat.

  340. Nawacki na prezydenta ! Tak sobie myślę prywatnie, że tylko kandydaci mający prawo w nosie mają szanse nad Wisłą…Wola ludu ma pierwszeństwo…prawo świeckie to kaganiec…precz z komuną…

  341. @milosnik c. j.
    I jeszcze jedno. Moze czesciowo zrozumiesz dlaczego jestes w tak mylnym bledzie sadzac, ze buddysci z jakiegos niby to strachu przed pieklem wybieraja „nieistnienie”. To absurd i niezwykle sprostaczenie czegos czego nie rozumiesz z braku wiedzy.
    „Wszystkie substancje są częścią mej własnej świadomości. Świadomość ta jest niesensowna, nienarodzona, i nieustająca.” Stąd medytując, Pozwól umysłowi spocząć w niestworzonym stanie. Jak nalewając wody
    do wody, Umysł powinno się dopuścić do jego własnej prostej postawy myślowej W jego naturalnym, niezmienionym stanie, czysty i wibrujący. Utrzymując ten odprężony, nieutworzony stan umysłu Odrodzenie w rutynowej rzeczywistości rozgrywki będzie z pewnością zażegnane. Medytuj nad tym aż na pewno będziesz wolny.”

  342. @jakub
    Nie wiem, czy strach przed piekłem określa egzystencjalne credo i determinuje życiową praktykę buddysty, ale ne powiesz mi że, ewentualny pobyt w Krainie Głodnych Duchów gdzie duchy mają usta nie większe od uszka igły i nawet gdyby miały dostęp do oceanu wody to zanim krople te wody dotarłyby do gardła cienkiego jak koński włos to ciepło oddechu by je wysuszyło. A jeśli się uwzględni średnicę ust i cienkość gardła (koński włos) i wielkość żołądka (w/g Patrula Rinpocze żołądek jest wielkości kraju) równą powierzchni …nie, nie Rosji, ale niewielkich Węgier to nie powiesz mi, że pobyt w zimnym piekle – na przykład w Piekle Rozrywających się Pęcherzy – i później przejście do gorącego piekła – na przykład Piekła Ściskania i Miażdżenia – i choćby miażdżone i ściskane nie były pęcherze to wszystko to w połączeniu z Piekłem Czarnego Sznura stawia buddystę przed nieciekawą perspektywą.
    Ja w każdym bądź razie bym sobie odpuścił, chociaż kiedyś lubiłem ryzyko.

  343. Mauro Rossi

    Niepotrzebnie się trudziłeś linkując mi poradnik językowy zamieszczony na stronie władz prowincji Aragonia, bo znalazłem go sobie gdy rozpoczeliśmy na ten temat dyskusję – mimo, że w materiale „Hiszpania zakazuje słów chłopiec i męzczyzna” go nie zamieszczono. Stad własnie wiem, że ów poradnik wyraza stanowisko Hiszpańskiej Akademii Królewskiej, której zresztą autor poradnika jest członkiem.

    Tak więc ten poradnik w sensie edukacyjnym nie różni się niczym od podobnych inicjatyw podejmowanych np przez Radę Języka Polskiego. Trzymając się tematu Rada niedawno opublikowała podobne stanowisko w sprawie feminatywów ucinając tym samym bzdurne dyskusje na ten temat.

    Nie rozumiem dlaczego podany cytat ze wstępu podałeś jako przyklad ingerencji ideologicznych w język. Przecież użyte w nim określenia „seksizm”, „androcentryzm” lub „mizoginizm” weszły na trwałe do polszczyzny i ujęte są w sensie znaczeniowym w słownikach języka polskiego. W kontekście jedynym problemem jaki widzę jest nieznajomość ich znaczeń przez rozmaitych ideologów czy polityków – głównie na prawicy.

    Dość ogólnikowo wspomianasz w tekscie o represjach w PRL za nieprzestrzeganie ideologicznie narzucanych norm językowych. Piszesz, że to pamiętasz. Może byś się wspomnieniami podzielił.
    Tak pytam bo akurat u ciebie zauważam pochodzacą z tamtych lat normę – pewnie związaną z podświadomością. Mam na mysli liczbę mnogą w jakiej się do mnie zwracasz w momentach wzburzenia. Tak jakbyś mnie traktował jako byt zbiorowy, kolektywny. To mi przypomina normy językowe w kontaktach władza – obywatel wyrażających się np w zwrocie „Pokażcie no dowodzik”. Z tym, że nie przypominam sobie by tę normę językową stosowaną przez przedstawicieli władzy (w tym przypadku MO) wymuszano na ogóle obywateli państwową przemocą. Wręcz przeciwnie, za utrzymaną w tej normie odpowiedź „A właśnie, że nie pokazemy” mozna było być represjonowanym.

    Ps. O tzw „TK” niejednokrotnie pisałem. Jak sobie przypominam ostatnio kilka dni temu w krótkim komentarzu do satrustequi. No ale rozumiem, że pochłoniety bieżacą problematyką mogłeś po prostu nie zwrócić na to uwagi.

  344. No tak. Faktycznie to dziwne. Gremia międzynarodowe, demokratyczne przeciw, a lud demokratycznie za…

  345. „Dojna zmiana” czyli wirówka nonsensòw

    Atomową energetykę zastopowano w imię Polski na węglu stojącej. Za późnej Platformy już to zrobiono, gdy fala populizmu i „patriotyzmu gospodarczego” wynosiła PiS.Dzisiaj straszą zwały węgla i wydmy pyłu węglowego, o smogu zimowym i miliardowej pomocy dla fedrowania bez sensu szkoda gadać. Bogu dzięki zima lekka, ledwo odczuwalna, zaś budżet chwilowo wypchany.

    Drugi nonsens, w zależności od pozycji PiSowskiego surfera na populistycznej fali, od wyborczego terminarza to zależy, z tub leci nagonka na kominy prezesów spółek państwowych, po chwili pukają się w głowę – „nie urwałeś się z choinki to musisz wiedzieć ile zarabiają menadżerowie inwestycji z budżetem kilku miliardów PLN”.

    Trzeci nonsens to handel Chinami: ileż można zarobić, panie, miliardy na handlu, za godzinę, że przez Rosję, ola-boga. Kto nadąży za tą gonitwą myśli, które mamy przejąć za pomocą koślawych argumentów ad hoc.

    Czwarty, na tę chwilę największy nonsens, to Baranów. Wojna jest nie tylko z rolnikami w gminie, lecz przede wszystkim w niszczeniu istniejącej i funkcjonującej infrastruktury lotnisk Okęcie-Chopin i Modlin, w sabotowaniu inwestycji. Unia daje forsę na linię kolejową do terminala w Modlinie, a władcy PiS blokują ją i banialuki opowiadają o Radomiu, jaki tani będzie, już za rok-dwa, data ruchoma jak to w planach PiS. Jak promy, luxtorpedy, miliony mieszkań, aut elektrycznych … wszystko będzie, PiS-kalendarz jest najnowszym wynalazkiem o jakim sowieccy planiści mogli tylko śnić.

    A na szpitale, przychodnie, przedszkola, szkoły forsy brakuje.

  346. @milosnik c.j.
    Podalam ci odpowiednie linki. Zaznajomienie sie z nimi wymaga czasu i umyslu zdolnego oderwac sie od uwarunkowan chrzescijanskiego podejscia do rzeczywistosci, ktorego nie jestes swiadom. Stad twoje zupelne nierozumienie materii o ktorej probujesz „na chlopski rozum” dywagowac. Nie da sie w ten sposob rozmawiac skoro nie wiesz , ze wszystkie wizje „swiatow” czy jak kto woli „zaswiatow”, to jedynie obrazy i przeplywy archetypicznych wyobrazen. Dlatego polecam komentarz C.G.Junga do TKU, ktory wyjasnia te kwestie w sposob niezwykle przystepny. Nawiasem mowiac nie jestem zadna buddystka.
    Nie upieram sie przy swoich religijnych obsesjach, tylko probuje ci uswiadomic,ze nie mozesz interpretowac zlozonych kwestii psychologicznych za pomoca „chlopskiego rozumu”, ktory kaze ci je postrzegac wylacznie przez porownanie do innej a scislej -chrzescijanskiej religii. To zasadniczy blad. Wynikajacy takze i stad, ze przekazy buddyjskie w kulturze zachodniej wlasnie sa obarczone tym bledem interpretacyjnym gdyz niewielu tlumaczy rozumialo ich sens a jezyki azjatyckie a takze sanskryt i pali mienia sie taka gama znaczen, ze wlasciwy przeklad wymaga wybitnej wiedzy. Inaczej bedzie to tylko wyobrazenie tlumacza ” co autor chcial przez to powiedziec.” I na tym moze skonczmy.

  347. miłośnik czarnych jagód
    Poczytałem te twoja „dyskusję” z jakub01 i stwierdzam poległeś na całej linii. Dziwię się tylko dlaczego dyskutujesz na temat o którym jak wynika z twych wpisów nie masz kompletnie pojęcia?

  348. Nawacki to niemal prawnik cytowany u Gogola…Tak sobie myślę prywatnie o gatunkach ponad ustrojowych…

  349. ps. Dla jasnosci – nie prowadze tu z toba rozmowy na temat buddyzmu!
    Nawet nie probuje. Jedyne co usiluje zrobic, to pokazac ci, ze najpierw powinienes sprobowac sie czegos na ten temat dowiedziec zanim zaczniesz wyglaszac sady sila rzeczy absurdalne. Nie zamierzam cie obrazac, nie uwazam za durnia ale jestes zwyczajnie irytujacy w tej swojej probie interpretacji rzeczy kompletnie ci nieznanych. No i stad sie tak bulgotam. Niepotrzebnie oczywiscie ale ja jestem choleryk i gdybym np. musiala zostac nauczycielem, to pewno dzieciaki po 15 minutach wykladu bym usmiercila. Ja sie kompletnie do tego nie nadaje. Dlatego wysluguje sie tymi, ktorzy potrafia to swietnie wyjasnic podajac odpowiednie linki. Temat jest zreszta zbyt obszerny na jakikolwiek blog.
    Istnieja uniwersytety buddyjskie, w ktorych latami studiuje sie rozne teksty i ich znaczenie a ty jakis wyrwany bog wi skad fragment
    tekstu od razu interpretujesz w sposob autorytarny i rzekomo logiczny. Tekstu, ktory nawiasem mowiac obrazuje cos kompletnie innego
    niz sadzisz opierajac sie tylko na jego literackiej formie i na domiar przyjmujac te forme w sposob doslowny. Najpierw trzeba wiedziec czyj to tekst, skad, czego dotyczy, jakiej szkoly buddyjskiej czyli jakiej sekty?( A sekta w buddyzmie nie oznacza tego co oznacza w rozumieniu ludzi zachodu. I juz chocby z tego powodu dochodzi do pomylek.) Kiedy i przez kogo wygloszony, do kogo i z jakiej okazji? Przez kogo i kiedy tlumaczony z oryginalu? Niczego takiego nie wiesz oczywiscie.

  350. @maciek.g
    Ja, mojej polemiki z @jakubem nie traktuje w kategoriach potyczki. Czy moje komentarze traktujesz jako artykuły promocyjne moich życiowych wyborów ,czy ewentualnie jako czarny pijar wobec priorytetów @jakuba to świadectwo jedynie autonomii Twoich sądów – ja po prostu piszę je jako teksty mało zaangażowanego polemisty w kwestie które nie należą do tych od których zależy moje samopoczucie w ciągu następnych dwóch miesięcy. Po prostu piszę. Mam swoje jakieś uniwersalne podejście do tego typu kwestii ( religia, światopogląd, etyka) i tam gdzie mogę coś z tego uszczknąć na potrzeby konkretnej wymiany zdań to to czynię. A jakieś werdykty okazjonalnej publiczności? Czekam na werdykty bardziej refleksyjnie usposobionego gremium.

  351. pombocek
    6 lutego o godz. 21:43
    Programy piszą ludzie i tak jak inne ich dzieła jedne sa bardzo dobre inne mniej a i są kompletnie do luftu.
    Masz racje ze internet to świeżynka (praktycznie od 1990 r grudzień – strona Info.cern.ch jest pierwszym adresem serwera sieciowego, a adres http://info.cern.ch/hypertext/WWW/TheProject.html adresem pierwszej strony internetowej)
    W Polsce należy dać date 1999 29 listopada –
    rozpoczyna się pilotażowa sprzedaż SDI (Szybki Dostęp do Internetu, Stały Dostęp do Internetu) oferowana przez TP S.A. zapewniająca stałe łącze z internetem bez blokowania linii telefonicznej. Usługa oferująca dostęp z prędkością 115 kbit/s oferowała również stały adres IP.
    Czyli raptem 20 lat

  352. miłośnik czarnych jagód
    7 lutego o godz. 19:18
    piszesz
    „Po prostu piszę. Mam swoje jakieś uniwersalne podejście do tego typu kwestii”
    To mniej więcej o samo jakbyś powiedział że masz uniwersalny klucz którym możesz otworzyć wszystkie zamki. Nie, tak się nie da dojść do prawdy, tak możesz jedynie utwierdzić się w swoim sądzie i nic więcej.

  353. Nawacki przypomina osobnika: ja tu będę określał…w oryginale kto jest Żydem ! Tak sobie myślę prywatnie, że darcie ma różne oblicza…np. tajne przed przeczytaniem zniszcz jak listy KRS…

  354. @maciek.g
    Jedyny słuszny, klucz w jedynie słusznej sprawie…
    …tworzą żurawie.

  355. @miłośnik czarnych jagód 7 lutego o godz. 19:18
    Czekasz na werdykt „uśpionego gremium”? Zanudzasz, zamulasz, pitolisz bez sensu i w dodatku rozpływasz się w uwielbieniu. O „refleksyjności” nie masz bladego pojęcia, po prostu onanizujesz się własnym słowotokiem.

  356. jakub01

    Jakubku, już dwa miesiące mówię, że wiosna. Nie zauważyłaś? Na rozstajach przebiśniegi wyskoczyły.

  357. Zamiast „uwielbieniu” miało być „samouwielbieniu”, ale po namyśle zostawię tak jak jest. Wielonickowy troll to czciciel. Wiadomo czego.

  358. @pombocku
    Takem sie zagadala, a w „miedzyczasie” ogladam horrory z Peterem Cushingiem i Chrisopherem Lee. Uwielbiam tych dwoch. No i stare filmy grozy, ktore sa niedoscignione w tonowaniu napiecia. Dzisiejszych horrorow nie ogladam, bo to zwykla rzeznia bez nijakiego poczucia gustu.
    No a ja horrory lubie i tyle.

  359. @Maciek
    Ja sie latwo daje wciagnac w takie „dyskusje”, bo wydaje mi sie, ze moj rozmowca po prostu nie rozumie czegos elementarnego, wiec probuje wyjasnic problemy „techniczne” rozmowy a nie merytoryczne. A potem zaluje, bo okazuje sie, ze doskonale rozumie tylko tkwi w mylnym bledzie zeby mnie wk….c. Co mu sie zreszta swietnie udaje.

  360. @milosnik c.j.
    O moich priorytetach sie nie wypowiadalam, wiec nie rob tego za mnie.

  361. „Europa musi otrząsnąć się z letargu i zadbać o swoją strategiczną suwerenność – przekonywał prezydent Francji w przemówieniu w paryskiej Szkole Wojennej. To przekaz dla całej Europy.”
    A kto jest dzisiaj wrogiem Europy? Oto jest pytanie na które nie odpowiadają skarłowaciałe polskie elity polityczne.

  362. @pombocku
    Wlasniem sie byla kopnela na rozstaje a tam. . ..nic. Chyba, ze mowisz o rozstajach dwie kartki temu nazad (tam gdzie Grodzki bez gaci). Bylam i odpisalam.

  363. Wyłania się nowa perspektywa. Platforma stworzy partyjne Centrum Nowych Idei.

  364. @pombocek
    Jeszcze raz sie przelecialam. Sa, sa! Nie wiem dlaczego wczesniej sie nie ukazaly.

  365. jakub01

    Jakubku, winowat. Spóźnił żem się
    Na krótkim ujęciu nieba jest klucz gęsi. Luty!

  366. Centrum Nowych Idei im. Tuska Ciepłej Wody z Kranu czy zerwanie z historycznym Leaderem i balastem??

  367. jakub01
    „Takem sie zagadala, a w „miedzyczasie” ogladam horrory z Peterem Cushingiem i Chrisopherem Lee. Uwielbiam tych dwoch. No i stare filmy grozy, ktore sa niedoscignione w tonowaniu napiecia. Dzisiejszych horrorow nie ogladam, bo to zwykla rzeznia bez nijakiego poczucia gustu.”

    to stare Hammer Film Productions… obejrzalem prawie wszystkie, chociaz nie wszystkie sa na poziomie…. 🙂 jako dzieciak bylem zauroczony filmem „Kobieta waz”…tak jak Tomasz Beksinski 🙂
    nie wiem, czy widzialas hiszpanski „The Devil’s Backbone” z 2001 r.?
    https://www.imdb.com/title/tt0256009/

  368. @ pombocku
    „Gabinet grozy doktora Zgrozy”-( polecam jak kto lubi). I sama tez ide sie postraszyc.

  369. @maciek.g 7 lutego o godz. 20:22
    „Podarciu” byłoby lepsze. W pierwszej chwili myślałam o „porwaniu” w kategoriach kidnapingu. Te nagłówski… A bufonada Nawackiego – to temat dla prokuratora. Ale nie dojnozmianowego, niestety.

  370. @jakub
    W kwestii czyichkolwiek priorytetów poznawczych, estetycznych czy metodologicznych staram się nie wypowiadać. W tym przypadku użyłem pojęcia „priorytet” w kwestii rozstrzygnięcia niejasnej dla mnie ewentualnej intencji dotyczącej definiowania napięcia interpersonalnego mogącego wystąpić na linii @jakub a piszący te słowa przez osoby trzecie i w sytuacji kiedy jej rozstrzygnięcie pozostawiłem osobie kryjącej się za nickiem maciek.g.
    Mam nadzieję, że już jaśniej nie można tej kontrowersji naświetlić.

  371. @milosnik c.j.
    Ło kjej, żómwik.

  372. jakub01
    7 lutego o godz. 20:45

    Jakubku, jeszcze TAMÓJ Krawacik.

  373. @satrustequi
    7 lutego o godz. 11:39

    W 2015, gdy PO zauważyło, że przegrywa z PiSem, paru peowskim dziennikarzom faktycznie puściły nerwy, co doprowadziło do nieprofesjonalnych zachowań. Najbardziej znana jest wpadka Tomasza Lisa z fałszywym profilem twitterowym Kingi Dudy. Później Lis wielokrotnie za to przepraszał. Te pojedyncze przypadki nie mogą się jednak równać z pisowskim TV-szambem, które nawet w materiale o grzybobraniu musi dodać, że „gdyby Platforma sprzedała lasy, to Polacy nie mieliby gdzie chodzić na grzyby”.

    TVP w czasach Platformy nigdy nie mówiło dobrze o PiSie, ale często wytykało błędy „swoim”. Nawet wspomniany Lis, uważany za głównego klakiera ówczesnej władzy, ostro zaatakował w swoim programie Sławomira Nowaka za opóźnienia w budowie autostrad. Wyobrażasz sobie, aby Holecka lub Ogórek strofowała pisowskiego ministra zdrowia za sytuację w szpitalach?

  374. @SŁOWIANIN STANISŁAW
    7 lutego o godz. 12:59

    „Morawiecki na podstawie jednego wyroku ocenia stan sądownictwa”…

    Najlepsze jest to, że sędzia Eichstaedt, który stoi za bulwersującym złagodzeniem wyroku dla mordercy dziecka, w 2018 roku został powołany przez Ziobrę na sędziego dyscyplinarnego.

  375. @pombocku
    zdazylam.

  376. remm
    7 lutego o godz. 21:14
    @SŁOWIANIN STANISŁAW
    7 lutego o godz. 12:59

    „Morawiecki na podstawie jednego wyroku ocenia stan sądownictwa”…

    Najlepsze jest to, że sędzia Eichstaedt, który stoi za bulwersującym złagodzeniem wyroku dla mordercy dziecka, w 2018 roku został powołany przez Ziobrę na sędziego dyscyplinarnego.

    Mój komentarz
    To jest niesamowicie wymowny przykład pokazujący istotę tzw. reformy sądownictwa.
    Swoi do swoich bez kontroli będą dla siebie pełni swawoli, dla innych których Ziobro wskaże, na pierwszy ogień apanaże. Nasze do góry za zasługi, ichnie do dołu i bez litości – na zbite twarze wyrzucim gości.
    Pzdr, TJ

  377. @ maciek.g
    7 lutego o godz. 20:22

    „Nowe prawo PiS zaczyna działać
    https://tvn24.pl/polska/beata-morawiec-o-porwaniu-przez-macieja-nawackiego-uchwaly-zgloszonej-przez-olsztynskich-sedziow-3822518

    wygląda to na początek anarchii w Polsce”

    Jaki początek ????
    W Polsce prawa nigdy nie szanowano. Ani w I RP (słowa Kmicica z Potopu: „Każdy kto jaką kupę zbrojną potrafi zebrać może sobie kpić z trybunałów”) ani w Międzywojniu, ani za komuny , ani po 1989 (Ja jeszcze pamiętam termin „falandyzacja prawa”)
    Obecna demolka jest konsekwencją wieloletnich zaniedbań. Nie, żebym usprawiedliwiał działania PZPRawicy, bo one nas tylko oddalają od standartów cywilizowanego świata, ale stworzenie w Polsce skutecznego i uczciwego systemu prawnego zajmie co najmniej 2 pokolenia. Zresztą zachodnia Europa też nie doszła do tego od razu: jeszcze w latach 70-tych ewidentne nadużycia władzy przechodziły bez istotnych konsekwencji.

  378. @ jakub
    Jak jesteśmy przy doktrynach religijnych i studiowaniu przez lata jednego zdania z kazania Śakiamuniego to polecam anegdotę o rabich Hilelu i Szamaju.:
    Otóż był pewien poganin, który zapragnął poznać Torę. Ale chciał, żeby ktoś mu ją wyłożył w jasny i zwięzły sposób. Hilel poinformował go, że nie da się szybko wytłumaczyć tego, co uczeni filozofowie zgłębiają dziesiątki lat. A Szamaj wytłumaczył Torę w 3 zdaniach :
    „Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe” To jest cały sens Tory. Reszta to komentarz 😉
    I wg mnie ci buddyjscy mędrcy, zgłębiający latami jakieś pojedyncze zdania Mistrza są jak Hilel….

  379. Panie z Palantine, Illinois-
    Cieszę się, że Pan podał (już po raz kolejny) sposób wybierania lokalnych władz w republikańskim systemie USA. Czy nie dostrzega Pan zasadniczych różnic pomiędzy tamtejszym systemem a naszym ?
    Czy w Polsce, w ramach budowania systemu republikańskiego, co Pan przypisuje obecnei rządzącej PZPRawicy obywatele zyskali jakkolwiek większy wpływ na powoływanie :
    Sędziów sądów rejonowych
    Lokalnych komendantów policji
    Wojewodów
    ?????
    Na jakiej podstawie Pan twierdzi, że np sędziowie sądów rejonowych, powołani przez KRS, której skład mogą wybrać samodzielnie posłowie aktualnie rządzącej partii mają sądzić lepiej, niż ci powołani wcześniej przez KRS w skład której wchodzili nominaci korporacji zawodowej, oprócz nominatów politycznych, albo lepiej niż sędziowie wybrani tak jak w GB, USA czy Szwajcarii bezpośrednio przez obywateli ?
    Czy Panu się przypadkiem nie pomyliła zasada republikańska z zasadą „centralizmu demokratycznego” z czasów PRL ?

  380. Mad Marx
    7 lutego o godz. 21:55
    Pesymista z ciebie. Zaraz po utworzeniu II RP próbowano odbudować prawo w Polsce. Szło jak po grudzie , ale chyba jednak lepiej im szło niż po okrągłym stole w tzw III RP

  381. Mad Marx
    7 lutego o godz. 22:05
    „A Szamaj wytłumaczył Torę w 3 zdaniach :„Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe” To jest cały sens Tory”.

    Słaba ta anegdota. Poza tym wprowadza w błąd. Dlaczego ? Ponieważ zdaje się sugerować, że żydowscy rabini propagowali poglądy Konfucjusza, któremu przypisuje się tę maksymę.

    W rzeczywistości nauczyciele prawa w Izraelu, potrafili zawrzeć cały sens Tory w jednym zdaniu. Uczynił tak na przykład chrześcijański apostoł Paweł, który zanim został naśladowcą Jezusa – był gorliwym faryzeuszem. W Rzymian 13:8, napisał: „Każdy, kto kocha bliźniego, wypełnił prawo [czyli Torę].

    Warto podkreślić, że rada Konfucjusza jest tylko pasywną wersją zasady podanej przez Jezusa. Ten największy nauczyciel religii, nie ograniczył się do pouczenia swych naśladowców, by nie wyrządzali innym krzywdy, lecz udzielił im następującej rady: „Wszystko, co chcecie, żeby ludzie wam czynili, sami też im czyńcie. Taki w rzeczywistości jest sens Prawa”.

    Jak łatwo zauważyć, podstawowa różnica polega na tym, że przestrzeganie Złotej Reguły wymaga aktywnego działania — wyświadczania dobra drugim.

  382. Mad Marx
    7 lutego o godz. 22:05
    Tora i nauki Buddy to wielka różnica. Przeczytaj choćby przytoczona przeze mnie ośmioraka ścieżkę
    . Ośmioraka Ścieżka wg Buddy prowadzi do wyplenienia pożądań, awersji i iluzji. Trudno znaleźć tu brak logiki i niespójność
    Składa się z ośmiu części:
    1. właściwe spostrzeżenia;
    2. właściwe myślenie;
    3. właściwa mowa;
    4. właściwe postępowanie;
    5. właściwe życie;
    6. właściwe dążenia;
    7. właściwa rozwaga;
    8. właściwe zatopienie się w sobie (medytacja)

  383. @ dezerter
    Nie sposób dziś ustalić, kto pierwszy wygłosił w/w zasadę. Pisma Konfucjusza znam jedynie pobieżnie, poza tym jest to zasada ogólnoludzka, znana we wszystkich kulturach.
    P.S. Nauka Jezusa i jego uczniów jak najbardziej mieści się w tradycji talmudycznej.
    @maciek g
    Nie jestem buddystą i nie znam dokładnie buddyjskiej doktryny, ale te wszystkie wskazówki Ośmiorakiej Ścieżki występują chyba we wszystkich głównych religiach świata. Znajdziesz je i w pismach chrześcijańskich i hinduistycznych i w doktryach starożytnej Hellady a zapewne też i w Koranie a przynajmniej w naukach Sufitów.

  384. @Mad Marx
    Nawet nie wiesz jak wiele masz racji. Mistrzowie zen biora kyosaku (specjalny patyk podobny do wiosla a sluzacy do okladania ucznia) i wala ucznia w plery zeby sie nie garbil i nie zasypial, a nade wszystko mocniej koncentrowal bo pozytku jaki przynosi zazen nikomu z Azjatow tlumaczyc nie trzeba. Tak wiec nawet trzech slow nie potrzeba, bo to o trzy za duzo. To nam, wychowanym w kulturze chrzescijanskiej potrzeba kilometrowych objasnien. Studia nad buddyzmem to wlasciwie studia historyczne a nie teologiczne. Nawet te dawne spory o takie czy inne stwierdzenie buddy nie maja juz dzis sensu. Wszystko zostalo skomentowane i nowe komentarze do komentarzy juz nie powstaja. Dzis jest to po prostu praca nad starodrukami i poezja z roznych okresow nie zas nad doktryna nauk buddyjskich. Oczywiscie nie mowie o calej stercie bzdur wypisywanych przez roznych autorow , ktore z powaznymi studiami nie maja zadnego zwiazku. Jednak buddyzmu nie da sie sprowadzic do jednej prostej maksymy, zwlaszcza tybetanskiego czyli tantry (tantra oznacza wlasnie – ksiege). Jesli jednak ktos siega po teksty buddyjskie, to powinien wiedziec z czym ma do czynienia i darowac sobie wlasne pomysly na ich tlumaczenie bez bodaj elementarnej wiedzy a juz w szczegolnosci unikac poszukiwania w nich analogii do religii chrzescijanskiej.

  385. „Buddyjskie pisma, buddyjska doktryna i buddyjska filozofia sa tylko intelektualnymi sformulowaniami odnoszacymi sie do zazen, zas samo zazen jest ich praktyczna demonstracja”.
    / Mistrz zen rosi Yasutani/.

  386. „Buddyzm jest czesto okreslany jako religia racjonalna i zarazem religia madrosci. Tym co mu nadaje charakter religijny jest element wiary nie skazonej zadnymi przesadami czy tez tym co nadprzyrodzone. Buddyzm ma swoj poczatek w najwyzszym oswieceniu Buddy, ktore ow osiagnal po wytezonym wysilku, a ktorego osiagniecie lezy w mozliwosciach kazdego czlowieka bez wyjatku. A zatem wiara w buddyzmie jest wiara w jego oswiecenie oraz metode, dzieki ktorej udaje sie je osiagnac. Istota tego oswiecenia -jak glosil Budda – jest to, ze ludzka natura i wszystko,co istnieje, jest faktycznie calkowite, bez skazy, wszechmocne, jednym slowem – d o s k o n a l e.”
    /Yasutani/

  387. Mad Marx
    7 lutego o godz. 22:58
    „Nauka Jezusa i jego uczniów jak najbardziej mieści się w tradycji talmudycznej”.

    Czy mógłbyś uwiarygodnić na przykładzie tę opinię ?

    Pytam, ponieważ rzetelne źródła informują, że chociaż Talmud niewątpliwie wywierał – i nadal wywiera – ogromny wpływ na wyznawców judaizmu – to jednak został on tak napisany, aby uczyć ich rozumować tak, jak nauczyciele tego prawa ustnego. W rezultacie rabini talmudyczni, którzy ustalili zasady studiowania, wpoili ludziom swój tok rozumowania.

    Natomiast nauki Jezusa i apostołów – odzwierciedlały rzeczywisty sposób myślenia Boga. Przekonuje o tym zarówno ich treść, jak i forma, które koncentrują się na podkreślaniu wzniosłych przymiotów Stwórcy, a nie autorytetu mędrców.

  388. „Natomiast nauki Jezusa i apostołów – odzwierciedlały rzeczywisty sposób myślenia Boga. ”
    Tymczasem Budda stwierdzil:
    „Zycie religijne nie opiera sie na dogmacie gloszacym, ze swiat jest lub nie jest wieczny, ze jest nieskonczony lub skonczony, ze dusza i cialo sa identyczne lub rozne, czy tez na dogmacie stwierdzajacym, iz swiety po smierci istnieje lub nieistnieje (…). To nie przynosi zadnego pozytku, nie ma nic wsplnego z podstawami religii, ani tez nie prowadzi do wyciszenia namietnosci (…) do najwyzszej madrosci i nirwany.”
    Zen jest pelen dezaprobaty dla wszystkich teoretycznych pytan, gdyz nie sa one pomocne w bezposrednim doswiadczeniu prawdy. Ta postawa wywodzi sie az od samego Buddy, ktory zachowywal „szlachetne milczenie” ilekroc zadawano mu takie pytania jak „Czy wszechswiat i dusza sa skonczone czy nieskonczone?” albo „Czy swiety istnieje po smierci czy tez nie?”. Buddyzm zen, ktory jest kwintesencja nauki Buddy,odmawia zajmowania sie pytaniami, na ktore nie ma ostatecznych odpowiedzi a takze pytaniami, na ktore odpowiedz zna tylko umysl doskonale oswiecony.
    I tu widac jak bardzo roznia sie nauki Jezusa o krolestwie niebieskim od
    nauk Buddy, ktory ofiarowal ludziom konkretna metode na urzeczywistnienie wlasnego umyslu i wyzwolenia sie od cierpienia – tu i teraz., do czego wiedza o „sposobach myslenia boga” jest kompletnie niepotrzebna. Co wiecej – tego rodzaju abstrakcje sa wrecz szkodliwe w praktyce zen bowiem odwodza od koncentracji umyslu i rozpraszaja go tworzac swiat niepotrzebnych pojec , ktorych i tak trzeba sie wyzbyc.

  389. @
    Andrzej Bober

    Jan Szydlak, działacz komunistyczny,z zawodu ślusarz, był członkiem Biura Politycznego KC PZPR, sekretarzem KC PZPR, i odpowiadał w ramach partyjnych obowiązków za naszą gospodarkę. W czasie stanu wojennego został internowany wraz grupą byłych czołowych działaczy PZPR.
    Gdy powrócił z internowania codziennie na wycieraczce jego mieszkania przy ul.Narbutta w Warszawie rosła kupa gówna.Wielu warszawiaków uważało za swój obowiązek tu właśnie załatwić swoją fizjologiczną potrzebę. Wieczorem zjawiał się wóz asenizacyjny MPO, wodą oczyszczano wycieraczkę,a rano wszystko od nowa.
    Dlaczego wspominam tego partyjnego aparatczyka, który polskiej gospodarce poczynił wiele szkód ? Bo zobaczyłem dziś rzecz niesłychaną, bijącą rekordy chamstwa, arogancji, agresji – sędziego Macieja Nawackiego drącego publicznie apel olsztyńskich sędziów w sprawie zawieszenia Pawła Juszczyszyna. Długo żyję, myślałem,że widziałem już wszystko,ale takiego pokazu pogardy jeszcze nie widziałem .Sędzia Nawacki, tak sobie myślę, mieszka w Olsztynie pod jakimś konkretnym adresem.
    I właśnie wtedy przypomniał mi się Jan Szydlak.

  390. Rosi Kapleau napisal o ceremonii rohatsu upamietniajacej oswiecenie Buddy:
    ” Te ceremonie plonely zywa prawda, ktorej ci mniesi w jakims stopniu doswiadczyli. Dzieki tym rytualom odnawiaja oni wiezi ze swoja wielka, buddyjska tradycja, wzbogacaja ja i sa przez nia wzbogacani aby w przyszlosci jej lancuch moc tworzyc dalej.
    Teraz juz wiem, czemu tak predko nuzyly mnie nabozenstwa w kosciolach i synagogach Stanow Zjednoczonych. Ksieza, rabini i pastorzy najprawdopodobniej nie mieli zadnego osobistego doswiadczenia boga, o ktorym tak gladko mowili, dlategotez ich kazania i ceremonie byly tak plytkie i pozbawione zycia”.

  391. Te wszystkie wspaniałe buddyjskie nauki nie powstrzymały buddystów w Birmie od masowych prześladowaniach i mordzie swoich muzułmańskich sąsiadów, Rohingya.
    Mam nadzieję , ze teraz się nie dowiem od naszych europejskich, blogowych apologetów buddyzmu , że to tylko oni są prawdziwymi buddystami i w Birmie to nie jest buddyzm ?

  392. @Z dystansu
    Nie, nie dowiesz sie. Tylko, ze to niewiele ma wspolnego z buddyzmem.
    Uwazasz, ze wszyscy wyznawcy buddyzmu to mordercy, bo jakas ich czesc dopuscila sie haniebnych zachowan? To dziwne uogolnienie. Buddysci to tacy sami ludzie jak ty. Zdolni do wszelkich zachowan ludzkich i nieludzkich. Pytanie czy wobec tego nalezy ich nazywac buddystami jest jak najbardziej zasadne. Nie widze tez na blogu zadnych”apologetow buddyzmu” siebie samej nie wylaczajac.

  393. @pombocku
    Stado mew obsiadlo mi chalupe i dra sie okropnie – wiosna,wiosnaaaa!
    A wielkie te mewy jakies, ze kiedys myslalam ze to albatrosy. Zre toto wszystko i bardzo bezczelne som ale je uwielbiam.

  394. Nie , nie uważam, że wyznawcy jakiejkolwiek religii wszyscy są mordercami. Ja tylko uważam, że buddyzm jest tak samo mało odporny na nadużycia i wypaczenia jak islam, hinduizm, albo chrześcijaństwo .
    Czy osoby działającej z pobudek religijnych, należy przypisywać do religii na którą się powołują ?
    Na te pytania musisz sobie sama odpowiedzieć .
    Mogę tylko stwierdzić, że tam gdzie chodziło o przewinienia chrześcijan, a szczególnie katolików nie miałaś co do tego wątpliwości. W prześladowaniach Ruhingya mnichom buddyjskim w Birmie przypadła wyjątkowo aktywna i niechlubna rola. Nie znam sie tak dobrze na buddyzmie, jak ty na katolicyzmie, aby twierdzić, że to co wydarzyło sie w Birmie, to jest właśnie buddyzm. Katolicyzm też jest religią światową i jestem przekonany o tym, że gdybym żył w Polsce, to już dawno nie należałbym do tego kościoła. Polski katolicyzm ma niewiele wspólnego z naukami obecnego papieża i już zupełnie nic z katolicyzmem w zachodniej Europie

  395. jakub01
    Tutaj masz interesujący link o wydarzeniach w Azji Południowo-wschodniej
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1552369,1,nowa-grozna-twarz-buddyzmu.read

  396. @Z dystansu
    Artykul znam,”Polityke” prenumeruje od 40 lat ale z checia przeczytalam ponownie. Tylko, ze to ani nowa twarz (przemoc) ani buddyjska. W buddyzmie „jest jest swiete”, a ze nauki Buddy ulegaja tu i owdzie wypaczeniu i falszywym interpretacjom , to tez nie jest jakis wyjatek. Nalezy sie wlasciwie dziwic, ze tak pozno i w tak niewielkim mimo wszystko zakresie. Wiekszosc Buddystow na swiecie (500 milionow ludzi!) nie kala swojej religii przemoca.
    Uzywajac takich uogolnien jak „nowa, grozna, twarz buddyzmu”, wyjatkowo niefortunnych, bo dotyczy niewielkiej grupy ludzi, ktorzy twierdza, ze wyznaja buddyzm, tymczasem sa zwyklymi szowinistami i nacjonalistami, mozna by nazwac np.holokaust ” nowa, grozna twarza chrzescijanstwa” (Gott mit Unas na pasach zolnierzy niemieckich).. A to byloby przeciez naduzyciem w stosunku do milionow pokojowo nastawionych chrzescijan i po prostu nieprawda.
    Swiat dzis staje na glowie. Polecami ci dwie krociutkie animacje, bo to jest daleko wiekszy problem niz nawolujacy do przemocy psychol w przebraniu buddyjskiego mniecha.
    https://www.youtube.com/watch?v=OViRiAUuKxM

  397. @pombocku
    Nie, nie zginiemy smiercia naturalna. Powyzsze filmiki sa swietna tego ilustracja.

  398. Ja tylko chciałem stwierdzić, że fanatyzm religijny można znaleść także w buddyzmie i to właśnie w krajach , ktore są jego kolebką. Kto tutaj jest „ prawdziwym buddystą, nie mnie sądzić ?
    Co do ludzkiej kondycji, podobnie jak ty, nie mam złudzeń .

css.php