Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Jarosław Kaczyński

21.12.2020
poniedziałek

Różnica kulturowa

21 grudnia 2020, poniedziałek,

W mediach pojawiła się plotka, jakoby PiS po przejęciu wydawnictwa Polska Press (24 gazety codzienne i inne media) zamierzał przejąć dziennik „Rzeczpospolita”. Moim zdaniem niepotrzebnie, ponieważ pytania skierowane do prezesa Kaczyńskiego w wywiadzie w „Rz.” (21 grudnia) świadczą o tym, iż wicepremier nie musi się z tej strony niczego obawiać. Ale mniejsza o pytania – ważne są odpowiedzi.

Po pierwsze, suwerenność. Nie oddamy ani guzika. „Nie będziemy ustępować, nikomu się nie podporządkujemy”. Hasło brzmi dumnie, ale tylko w sferze ogólników. Co by polski rząd zrobił, gdyby 25 państw unijnych postanowiło ominąć Polskę i Węgry, utworzyć własny fundusz? Dziennikarz nie pyta – prezes nie mówi.

Po drugie, precz z federacją. Kaczyński jest zdecydowane przeciwko Europie federalnej, jednemu superpaństwu złożonemu z państw członkowskich. Nie może być wspólnego państwa europejskiego, bo nie ma „demosu” (ludu) europejskiego. Tak jest. Zgoda. OK, ale czy prezesowi nie chodzi przede wszystkim o to, żeby nie było wspólnoty wartości, tej całej gadaniny o trójpodziale władz, niezawisłych sądach etc.? Wizja państwa scentralizowanego i autorytarnego oznacza dla Kaczyńskiego dominację władzy wykonawczej, minister sprawiedliwości i prokurator generalny robią, co chcą: powołują i odwołują, awansują i degradują, nie podlegają kontroli, patrz Srebrna i inne afery.

Po trzecie, źle się dzieje w Unii Europejskiej, traktaty nie są przestrzegane, mamy do czynienia z „miękkim totalitaryzmem”. Zgadzam się, ale zapewne co innego mamy na myśli. Dla mnie „miękki totalitaryzm” to np. taki, który narzuca jedną wersję historii wszystkim: szkołom, muzeom, filmom za państwowe pieniądze, mediom, stypendystom, instytutom pamięci etc.

Po czwarte, w Polsce „są sądy politycznie uzależnione od opozycji” (!!!). Większej herezji dawno nie czytałem. Dla prezesa, jeżeli sąd orzeka nie po jego myśli, to jest uzależniony od totalnej opozycji. Tylko sądy à la Ziobro i PiS są niezawisłe. Kaczyński zapowiada ciąg dalszy reformy sądów i sędziów, czyli dalszą czystkę.

Po piąte, pomiędzy PiS a Platformą jest „gigantyczna różnica kulturowa”. Kaczyński lubi mówić o swojej wyższości kulturowej, Tusk jest wychowany na podwórku, a on na inteligenckim Żoliborzu etc. Moim zdaniem obaj są inteligentami, ale o różnych poglądach i proweniencjach. Jeden jest liberalnym demokratą, a drugi narodowym autokratą.

Po szóste, koalicja PiS-PSL jest do wyobrażenia. „To dobra zmiana dla tych, którzy popierają PSL”. Tym samym Kaczyński rozgrywa Kosiniaka-Kamysza oraz szantażuje Ziobrę i Solidarną Polskę. Oznaczałoby to przesunięcie PSL w prawo i samobójstwo ludowców, ale o to przecież chodzi.

Po siódme, „złamanie ręki jest nadużyciem (!) i trzeba z tego wyciągnąć wnioski”, ale demonstracje były „skrajnie szkodliwe”, złamały „pewne reguły kulturowe”. „Bez wątpienia prowadziły do wielu zachorowań, a także do przypadków śmiertelnych”. O ile sobie przypominam, to mniej więcej dwa tygodnie po 22 października minister zdrowia przyznał, iż nie było wzrostu zachorowań. Prezes tkwi „w mylnym błędzie” lub – co bardziej prawdopodobne – wprowadza opinię publiczną w błąd. Od kiedy to złamanie ręki bezbronnej kobiecie przez uzbrojonego policjanta jest „nadużyciem”? O ile to jest nadużyciem, to co to jest brutalność? Nadużycie czy bestialstwo – to jest ta gigantyczna różnica kulturowa.

PS Wszystkim Blogowiczkom i Blogowiczom życzę chwili wytchnienia od polityki i innych wirusów!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 580

Dodaj komentarz »
  1. Im bardziej prezes firerek słabnie, fizycznie i politycznie, tym bardziej mocny jest w gębie.

    Wywiadów udziela na lewo i prawo, opinie rozsiewa jak nigdy przedtem. I nie ma co deliberować na ile on w to wierzy – ważne, aby uwierzył „suweren”.

  2. Wszystko to, co napisal Pan Daniel Passent jest prawda, lecz moim zdaniem w Polsce tzw centrum, rozwazne, nalezace najczesciej do klasy sredniej, schudlo niezmiernie. Znajomi z Polski mowia o beznadziejnej opozycji, o tym ze glosuja nie za kims, lecz przeciw komus. Natomiast osoby zaczadzone PiSowskim dymem glosuja wiernie „za”.
    Tej czesci spoleczenstwa sa zupelnie obojetne imponderabilia typu wolnosc slowa, niezawislosc sadow, niezaleznosc mediow, neutralnosc polityczna mediow publicznych. I to wcele nie sa tylko „najmniej zarabiajacy”. Oni buntuja sie jedynie wtedy, gdy polityka fiskalna panstwa dotknie ich osobiscie.
    Jest to czesciowo wina wszystkich nowych elit politycznych po 1989. Nie wychowano spoleczenstwa obywatelskiego. Spolecznstwo polskie mialo jako wzorce tradycje autorytarne IIej RP i totalitarne PRLu. TV publiczna powinna uczyc tego od roku upadku PRLu. Powinien byc taki przedmiot w szkole: pokazanie czym jest demokratyczne spoleczenstwo, a nie po prostu ludzie mieszkajacy w granicach kraju. Daloby to na pewno efekty. Zostawiono te „dzialke”kryminalistom typy Rydzyk, faszyzujacym frustratom typu Kaczynski, delirujacym megalomanom typu Macierewicz, despotom in statu nascendi typu Ziobro.

  3. Kaczyński, nieczuły narrator

    Red. Szułdrzyński (w dzienniku Rzeczpospolita) ostrzej ocenia słowa Kaczyńskiego:
    uważnie należy się przyjrzeć narracji, jaką polityk buduje na temat Unii Europejskiej. Kaczyński jest pesymistą, uważa, że Unia zmierza w kierunku imperium, w którym dominuje jedna siła – Niemcy. Sugeruje też, że gdy tym imperium się stanie, on sam nie chciałby, aby Polska dalej była częścią UE, choć – jak zapewnia – to sprawa, w której powinien się wypowiedzieć cały naród. To chyba pierwszy raz, gdy Jarosław Kaczyński mówi o scenariuszu polexitu.

    I próbuje wniknąć w rozumowanie narratora Kaczyńskiego:
    Politykę europejską Kaczyński uważa bowiem za grę o sumie zerowej, a funkcjonowanie Unii opisuje w kategorii wojny czy bitwy. Jeśli wygrywają Niemcy, my musimy tracić. Prezes PiS posługuje się klasycznymi pojęciami politologicznymi – konfederacja, federacja, imperium. Pytanie jednak, na ile oddają one rzeczywistość świata u progu trzeciej dekady XXI wieku. Jeszcze kilkanaście lat temu nikomu nie śniła się skala potęgi koncernów cyfrowych wpływających na życie miliardów mieszkańców globu, wobec których także samodzielne i suwerenne państwa narodowe są zupełnie bezradne. Sieć współzależności gospodarki, energetyki, transferu wiedzy itd. sprawia, że klasyczne pojęcia nie bardzo się już sprawdzają. Ale też właśnie dlatego wizja Europy, którą głosi Kaczyński, tak słabo przystaje do rzeczywistości. Władza w ponowoczesności jest znacznie bardziej sieciowa, znacznie bardziej rozproszona niż w czasach, gdy pisano podręczniki nauk politycznych, które studiował przywódca Zjednoczonej Prawicy.

    Co więcej, nie jest ono niespotykane:
    Na pierwszy rzut oka wizja Kaczyńskiego, który chce reformować Unię, brzmi absurdalnie. Ale jeśli popuścimy wodze wyobraźni i założymy, że za kilka lat w Brukseli zamiast obecnych dziś w większości euroentuzjastów spotykać się będą premierzy reprezentujący takie partie jak włoska Liga, francuskie Zjednoczenie Narodowe, austriacka Partia Wolności, szwedzcy Demokraci czy holenderskie Forum na rzecz Demokracji, to Jarosław Kaczyński z Viktorem Orbánem będą na ich tle wyglądać jak zawołani euroentuzjaści.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A poza tym, Spokojnych swiat dla Gospodarza, ktory zadziwia nas swoja blogowa tolerancja.
    We Francji ten okres nazywa sie „la trêve des confiseurs”, rozejm cukierników. Bo obladamy sie czekolada. Nie ta z Lin.dt, Leo.nidas itp industrialne, lecz robione przez prawdziwych artystow czekolady.
    Udowodniono, ze spozycie czekolady jest odwrotnie proporcjonalne do nastroju populacji. Im wiecej deprymy, tym wiecej czekolady.
    Joyeux Noël et Bonne Nouvelle Année 2021

  6. teo
    21 grudnia o godz. 22:42
    Szefowa Rassemblement National, dawniej Front National (chyba bylo to zbyt militarnie), juz porzucila litanie opuszczenia UE, powrotu do franc français. Skupia sie na imigrantach, a jej program ekonomiczny to wypisz, wymaluj program komunistycznych Zw. Zawodowych. W przeciwienstwie do jej nièce, Marion, ktora zapewne powroci do polityki.

  7. Jesli prezes Kaczyński po raz kolejny powtarza to samo a dziennikarz na tę konwencję rozmowy się skwapliwie godzi to jest to jakaś nobilitacja dla gazety?

    Po co w takim razie forma wywiadu? Nie prościej by było po prostu na pierwszej stronie opublikować kolejny, z wciąz tej samej od lat serii, manifest (oredzie, odezwę …) prezesa Kaczyńskiego?

    Po cholerę ta forma wywiadu?

  8. @jobrave

    Gdybyś zadał sobie trud odsiania z tekstów geozaka elementy naśladowania imitacji języka człowieka z nizin społecznych, to być może okazało by się, że to pisze nudzący się staruszek pokpiwający z much lecących do atraktora drażniącego zmysły. No i muchy składają jaja na pożywce geozakowej. To rodzi zadowolenie z siebie gościa ciekawego prymityw napieprzy. Oto ja jeszcze tak nie upadłem! cieszy się z tego cudzego a sztucznego bełkotu gość bloga.

    Ja przewijam bez zatrzymywania się komentarze <geozaka od długiego czasu, a to co mi miga, moim zdaniem nie zawiera bytów odrealnionych oraz nie zawiera sprawozdań z bycia w odrębnym strumieniu świadomości. To nie jest schizofrenia.

    To jest przymus ekspresji w stanie pustki ludzkiej powszechnej na prowincji USA, gdy dzieci wyjadą do koledżu i od wielkiego dzwonu ślą kartki w nowej formie e-maila lub w nowszej formie skajpowej telekonferencji na święta obdarowują dziadersów kwadransem rozmowy z zakłóceniami dźwięku i obrazu.

    To jest kicz z drugim planem uczuciowym podobnym do zapasów w błocie z ustawionym zwycięstwem ojca. Jednym ze źródeł tego kiczu geozakowego jest przerost form komunikacji dostępnej jako ewolucyjnie młode opcje komunikatorów.

    Ci którzy nurzają się w naj-absolutnie-ekstra-hiper-super gadulstwie idą do serwisu, takiego jaki jaki obok mnie otworzyła firemka inżynierów wykarmionych Apple’m lub do serwisu smartfonów.

    Ponoć intuicyjne operowanie ipadem lub smartfonem powoduje cholerne napady bezradności, gdy zgubimy skuteczną marszrutę głaskania dążącego do zgubionej klawiatury ekranowej oraz wyrafinowanej palcowej pieszczoty ekranu smartfonu aby nareszcie przestał ryczeć jak zarzynany bez dania powodu do bólu.

    Współczesna szkolą wypuszcza kaleki z leniwą i śladową wyobraźnią.

    Intuicja podpowiada nam, że szyny kolejowe całują się na horyzoncie jak zakochana para. A we Wiedniu jest dom z feralnie ułożonymi oknami przez pijanego majstra i my byśmy to zbudowali z perspektywą zbieżną, ale rozbrzmiał dzwonek szkolny i trzeba klasę wywietrzyć, więc musimy wyjść i nie wyartykułujemy pytania, kiedy w Wiedniu było trzęsienie ziemskie.

    Sprawa się rypła, ktoś musi beknąć. Gość bloga jest dobry do zrzucenia na niego tej złości na ipada, bo ani nie da w twarz ciosu ani na twarz nie plunie.
    A pytać i prosić nas nie uczyli.

    Co tym moim literowym wywodzie sądzisz?
    Obaj nie zdradziliśmy alfabetu …

  9. „Po siódme, „złamanie ręki jest nadużyciem (!) i trzeba z tego wyciągnąć wnioski”, ale demonstracje były „skrajnie szkodliwe”, złamały „pewne reguły kulturowe”. „Bez wątpienia prowadziły do wielu zachorowań, a także do przypadków śmiertelnych”.”

    …”Po siódme, „złamanie ręki jest nadużyciem (!) i trzeba z tego wyciągnąć wnioski” …..

    prezes jeszcze wniosków nie wyciągnął…musi skonsultować z wice-premierem ?

    „ale demonstracje były „skrajnie szkodliwe”, złamały „pewne reguły kulturowe”..

    ..na pewno bardzo szkodliwe dla PiS-u gdzie regułą kulturową jest „morda w kubeł”…

    „„Bez wątpienia prowadziły do wielu zachorowań, a także do przypadków śmiertelnych”.”…

    ..oczywiście, w przeciwieństwie do obchodów urodzi Radia Maryja….

  10. „w Polsce tzw centrum, rozwazne, nalezace najczesciej do klasy sredniej, schudlo niezmiernie” – ubolewa @ahasverus (22:38)

    Schudło? Zawsze było chude.
    Po pierwsze, „klasa średnia” była i jest pojęciem obcym, narzuconym przez burżujski kapitalizm, kastą znienawidzonych wyzyskiwaczy ludu pracującego miast i wsi. To niemoralni „taczeryści”.

    Pozory siły politycznej klasy średniej mylą. To, że III RP zapewniła wzrost dobrobytu i jakości życia w wyniku reform transformacji, że była najlepszym okresem rozwoju w historii o czasów renesansu wynika z tricku politycznego polegającego na grze przemiennej. Raz solidaruchy kontrolowane przez liberalne skrzydło, drugi raz postkomuchu na czele z reformatorami rządzili krajem na przemian i po czteroletniej kadencji w niełasce oddawali władzę, aby powrócić po czterech latach. Oto daty: 1989-93 – solidaruchy, 1993-97 – postkomuchy, 1997-2001 – solidaruchy, 2001-05 – postkomuchy. Tę 16-letnią dwupolówkę przerwał uzurpator-zbawca narodu, Kaczyński, przeciw któremu broniła się zdemaskowana formacja liberalno-centrowa, do czasu. DO roku 2015.

    Oczywiście, należało dzieci uczyć obywatelskości. I uczono. Lecz naprzeciw płynęła rzeka grunwaldzka, nacjonalistyczna, szowinistyczna, roszczeniowa, ludowa, antyburżujska – z lewa i z prawa. Każdego polityka III RP znienawidzono równo z lewa i z prawa, utytłano w zarzutach o współpracę z komuną i z klechami po równo.

    Nie ma narzekać. Szczęśliwie trafiło się Polsce 25 lat pomyślnych rządów. Może to kiedyś powróci.

  11. „Po cholerę ta forma wywiadu?”

    O święta naiwności!
    Notabene, w powyższym pytaniu chyba chodzi o treść wywiadu, pytań i odpowiedzi, a nie o formę.

    Ale wyobraźmy sobie, fantasmagorycznie, że prezes Ka udziela wywiadu, w którym padają pytania o afery PiS, o Srebrną, o kłamstwa Morawieckiego, o 4-krotnie pokonanie wirusa, o ekscesy Macierewicza, o zamach i wrak smoleński, o prawdziwy rozmiar deficytu i zadłużenia, o „drożyznę”, o „zwycięstwa” w Brukseli, o zbrodnie Tuska …
    No tak. Takiego wywiadu prezes Ka nie udzieli nigdy.

    Więc po co drukować wywiad, jakiego właśnie udzielił? Ano po to, aby unaocznić publiczności co Genialny Strateg i Zbawca Narodu wymyślił dlań. I to się okazuje być całkiem zjadliwe dla kilku procentów wahliwego elektoratu, zdaje mi się.

  12. teo
    21 grudnia o godz. 22:42
    Nie tylko dzieci nalezalo uczyc. Przede wszystkim doroslych.
    Klasa srednia, „po mojemu”, to nie tylko ta srodkowa warstwa zarobkowa lecz takze to, ktora daleka jest od ektremow. Ciekawie jest teraz, gdy na ekstremu glosuje pol narodu.

  13. ahasverus (22:53)
    Szefowa Rassemblement National, dawniej Front National (chyba bylo to zbyt militarnie), juz porzucila litanie opuszczenia UE, powrotu do franc français. Skupia sie na imigrantach, a jej program ekonomiczny to wypisz, wymaluj program komunistycznych Zw. Zawodowych.

    Najnowsze zwroty polityki FN nie są znane szerszej. Ani mnie, ani jak widać cytowanemu przeze mnie redaktorowi. Red. Szułdrzyńskiemu prawdopodobnie chodziło o eurosceptyków zachodnich, akurat tych miał w pamięci, i na których zawsze liczyć może Kaczyński. Wszak mówi o ostatnich rokowaniach z wetem w tle:
    „Odnieśliśmy sukces. To z naszego punktu widzenia zadawalające. Zobaczymy co dalej.”

    Na eurosceptyków w Niemczech, Francji, Włoszech liczy Kaczyński, oraz Putin.

  14. Guzdra mogl, to ja tez ze slowem bozym do geozaka
    geozak
    Widze, ze czytasz wszystkich. Powinienes sie domyslec, ze gdybys formulowal swoje przemyslenia mniej chaotycznie i mniej napastliwie, to dyskusja z toba bylaby inna. Bo kazdy w sobie „jakas swiatlosc nosi”, mimo , ze czasem ja dobrze ukrywa. W kraju, w ktorym mieszkam, mowienie o zarobkach, o pieniadzach „w towarzystwie” jest nietaktem. Ponadto osoby bardzo majetne, z fortuna od pokolen , ktora nie pochodzi z ostatnich lat lub miesiecy, nigdy nie pokazuja tego na zawnatrz. Ale co kraj , to obyczaj i tutejsze zwyczaje nie sa wzorcem z Sèvres. Moze wy W USA macie racje.
    Pytanie: mowiles , ze jestes majetny. Nie pytam o sume, ale co dla ciebie oznacza „byc majetnym?”. Od jakiego poziomu jest sie majetnym?.

  15. Ahasverus, zwróciłeś uwagę na istotny problem.

    Żadna z ekip rządzących nie miała wizji, jakiejkolwiek wizji, planu dotyczącego trwałości, stabilności oraz przyszłości ustroju w Polsce.

    PiS też nie ma planu, lecz ma prostą koncepcję, bardziej ludowo-foklorystyczną niż polityczną – scalić władzę w jednym ośrodku decyzyjnym, czyli zdemontować demokrację i na tak wyczyszczonym polu ustanowić państwo, którym da się rządzić, czyli państwo hierarchiczne liniowo, w którym nie ma rozdziału na jakieś „równoległe” oderwane od interesu państwa władze (sedno myśli politycznej Jarosława Ka), w którym panuje solidarność i wspólnota przekonań, jednolitość czynów i perspektyw, słowem autorytaryzm, który będzie się nazywał prawdziwą demokracją, demokracją nieliberalną, wspólnotą narodową opartą na wartościach itd.

    Jest to koncepcja naiwna i nie do zrealizowania, lecz jej szkodliwość nie tylko na tym polega. Budowanie takiego państwa przez partię taką jak PiS i pod przywództwem obywatela, który wręcza księdzu kopertę z 50 000 PLN, to prosta droga do bałaganu, do pogrążenia się państwa w konfliktach wewnętrznych i zewnętrznych, do utraty potencjału rozwojowego, a w dalszej perspektywie do popadnięcia w różnego rodzaju zależności. To jest ścieżka stagnacyjna, prowadząca donikąd.
    Pzdr, TJ

  16. Pytam jeszcze raz – po cholerę zamieszczać wypowiedź prezesa w formie wywiadu?

    Po co Rzeczpospolita to robi?

    Nie interesuje mnie to co plecie prezes Kaczyński choćby dlatego, że plecie od lat to samo. Interesuje mnie tylko dlaczego redakcja umozliwia mu plecenie tych banialuk w formie wywiadu.

  17. ahasverus
    21 grudnia o godz. 23:28

    „W kraju, w ktorym mieszkam, mowienie o zarobkach, o pieniadzach „w towarzystwie” jest nietaktem.”

    …a w towarzystwie w którym ja się obracam, nie rozmawia się z prymitywem i chamem który do kobiety zwraca się…”odezwałaś się szmato”…

  18. teo
    21 grudnia o godz. 23:28
    Oczywista oczywistoscia jest , ze Marine Le Pen jest eurosceptykiem. Ale debata przed droga tura wyborow prezydenckich pokazala, jak bardzo cienkie ma bazy intelektualne. Prawie bylo mi jej zal, jak sie kompromitowala, a wytrawny technocrata, Macron, mial gentillesse nie ukazac do konca, jaka ona byla rozpaczliwie denna. 35% to szklany sufit Le Pen

  19. @GajowyM

    Ja w kwestii formalnej, a chleb anielski, no ten co to w Igraszkach jeden z dwóch Kociniaków przynosił? Skoro nie jedzą to skąd ten chleb?
    I już mnie dawno dusi powiedzieć że okoliczna królewna Disperanda jednak dość paskudna. Coraz bardziej mi się nie chce, bardzo nie chce.

    U mnie się zdarzy okruszek na klawiaturze, przyznaję.

  20. ahasverus (23:27)
    Nie tylko dzieci nalezalo uczyc. Przede wszystkim doroslych.

    Uczono i dorosłych. Jak wiadomo tych uczy się wieczorowo, w tv i w gazetach. Liberalnych mediów, na które nadal ubolewa prezes Ka. było wiele, także typ.

    Tymczasem ekstrema w III RP zawsze była w większości, w porywach do 90 procent. Ekstremista Lepper powiadał – co to za wybory, gdy cokolwiek wrzucisz do urny wyborczej, to wychodzi Balcerowicz (cytuję z pamięci). Ten slogan, ta ideologia dominowała w powszechnej narracji poza edukującymi mediami, zwyczajowo i zgryźliwie nazywanymi „mainstreamowym”, „nadredaktora Michnika”. Echa tych odzywek masz niemal codziennie na tym blogu.

  21. tejot
    21 grudnia o godz. 23:30
    Moim bardzo skromnym zdaniem, pis nie przekonuje intelektualnie, rozumowo ludzi do glosawania na te bande. On ich kupuje pieniedzmi, nacjonalistyczna mitologia, publicznym ponizaniem tych, ktorych ogolnie uwaza sie za elite, wyksztalciuchow, i…stwarzaniem pozorow: patrzcie, my som tacy jak wy. Sami swoi, cholera

  22. „dlaczego redakcja umozliwia mu plecenie tych banialuk w formie wywiadu”

    Odpowiedział uprzedzająco. Aby się publiczność dowiedziała, jakie „banialuki” mu, Kaczyńskiemu w głowie się roją. Jak nie Rzepa, która udostępniła łamy krytykom, często ostrzejszym niż ta od red. Passenta, to pojawiłyby się banialuki w Sieci, GP, czy innej gadzinówce. A niedługo banialukami zapełnią się gazetki lokalne i portale.

    Pytanie powinno być o to, jak na te banialuki zareaguje lud oraz jego światła inteligencja?

  23. tejot
    I jeszcze jedno. Ludziom trzeba dac jakis ideal, cel. Budowa wspolnej Europy to byl taki ideal. Ale teraz, gdy przekraczania granic sie nie zauwaza, gdy znajac jezyki mozesz podjac prace w dowolnym kraju UE, to wszystko stalo sie codzienne i niezauwazalne.
    Zdanie o cieplej wodzie z kranu (PO) to blad polityczny duzego kalibru.
    Zrozumial to Mitterrand. Mimo , ze wzielo to szybko w leb i bylo niemilosierne docisniecie sruby po inflacji 12 %, to wygral wybory. Poznalem osobe, dziennikarza, ktoremu Mitterrand powiedzial:” Panie XY, lawica, prawica, to nie ma znaczenia. Wazne jest wygrac wybory.”
    Zrozumial to Kaczynski, a polskie niby-spoleczenstwo pozwolilo mu na rozwalanie panstwa prawa.

  24. Piotr II
    21 grudnia o godz. 23:33
    To jest oczywiste. To sie wie bez pisania. Ale warto przypomniec, tak jak to zrobiles, ze Pan , ktory obcalowuje raczki paniom z iscie sarmacko-szlachecka galanteria, nazywa je szmata.

  25. „Aby się publiczność dowiedziała, jakie „banialuki” mu, Kaczyńskiemu w głowie się roją.”

    A niby czego się nowego dowiedziała?

    W związku z tematem podjętym przez Gospodarza przejrzałem kilka streszczeń i wypisów z tego wywiadu. To dobijało nudą, powtarzalnością, wciąz tym samym schematyzmem … .
    Czuć było z tekstów jak się ich autorzy z nudów meczą streszczając wypowiedzi prezesa.

  26. TEO
    nIE JESTEŚ ŁUPI I NAPISAŁES PARE SŁÓW O kACZORZE.dODAJ DO ROZWARZAŃ pREZESA ZE CHCE WSPOLNYCH SIŁ ZBROJNYCH I CHOCIAŻBY DLACZEGO KAZDY POJEDYŃCZY KRAJ KUPUJE OBRONE RAKIETOWĄ KIEDY UE POWINNA MIEC NAD NIEBEM WSPOLNA TACZĘ.nIESTETY kACZYŃSKI WYJASNIA ,ZE GDY TO PROPONOWAL PRZYWODCOM ZROBIĆ ue silne spotykal sie z politowqaniem.JAK POWIEDZIAL W WYWIADZIE RZADA NIEMCY A ONI W DOPIE MAJA CALA UE I INNE PANSTWA.

    tEO JESTES GŁUPEK I WIERZ MI POLSKA PIS WEJDZIE WKROTCE DO G20,mORAWIECKI PRZYWIÓZL OLBRZYMIE PIENIQDZE POZA TYM DOSKONALE OPANOWAL ZARZADZANIE PIENIADZEM POMPUJAC W OSPODARKĘ 290 MLD ZŁ.dOCENIŁ TO bANK ŚWIATOWY I mfw.

  27. ahasverus.
    Nigdy nie calowałem w reke pan nawet rzadko sie witam podajac rekę.

  28. Dziadku Gołozadku! Naucz się Pan pisać po polsku. Jak sam nie potrafisz, to poproś swojego prowadzącego, żeby sprawdzał twoje wpisy pod względem poprawności językowej . Myślę że w tych twoich Stanach (Kazachstan, Uzbekistan, Turkmenistan) znajdzie się jednak parę osób znających dobrze język polski

  29. geozak
    No to masz racje, ale to bylo tak „ogolnie”. A bardziej szczegolnie, czy moglbys mi odpowiedziec na moj poprzedni wpis.
    Pzdr

  30. „pis nie przekonuje intelektualnie, rozumowo”

    Zatkało mnie, nie powiem jak. Intelektualnie? O jakie intelektualne zdolności wyborców może chodzić. O rozumienie tego, że 500 zł więcej do kieszeni na dziecko to jest więcej. Albo że uciekinierzy z Syrii mogą obok islamu roznosić parazyty… itd.

    Niemniej, wydaje się, że „banialuki” prezesa nie przemawiają do intelektu czytelników gazety RP.PL.
    Kaczyński rozpoczyna kampanię wojenną z Europą. „Nie ma co ukrywać, że w KE decyzje podejmują Niemcy”. Po pierwsze, to nie jest prawda. Po drugie, czegokolwiek dotkną Niemcy to zdrada haniebna i strata dla Polski. Takim jadem Kaczyński zatruwa dusze i mózgi Polaków. Jak nie przez Rzepę, to przez inne media to zrobi. Teraz jest wojna …

  31. geozak
    Jestem głupek i dlatego ci wierzę, w każde słowo twych przepowiedni i zaklęć.
    I ot, za chwilę nie jestem głupek … bańka mydlana pryska.

  32. ahASAVERUS
    W USA mówimy o pieniadzach prosto podajac roczny całkowity zarobek,w 1999R ROCZNIE ZARABIAŁEM OKOŁO $ 100 TYS CO BYŁO DOSYC DUŻO GDYZ PRZECIETNY INŻYNIER ZARABIAL $ 45 TYS ROCZNIE.
    Pieniadz tu okresla wartosc czlowieka jego zdolnosci pracowitos i u nas innej miary nie ma.
    oBECNIE JESTEM NA EMERYTORZE mam ssn i plus troche rosza na iełdzie w Nowym Jorku.Mam dom ,ziemie i las w Polsce.Moze za miesiac wskocze na lryde i kupie apartament i pod palmami 5 m-cy na Atlantykie kazdej zimy.Wez pod uwage ,ze obecnie mam juz trzecia zone a rozwody w USA TO KSZTY.
    oDNOSNIE TYCH PAŃ CO ZLE SIE WYRAZAŁE TA CAŁA MAG CZY NA MARGINESIE TO ZAŁOSNE KREATURY I NIE LITUJ SIE NAD NIMI.splya po takich jak po kaczce.

  33. To wtych Stanach (Kazachstan, Uzbekistan, Turkmenistan) zarabia się w amerykańskich dolarach ?

  34. geozak
    22 grudnia o godz. 0:16
    „Pieniadz tu okresla wartosc czlowieka”
    A ja sie niepotrzebnie przyczepilem do tej durnej idei, ktora mi wpojono w rodzinie i w PRLowskiej szkole, ze pieniadz nie okresla wartosci czlowieka. Roznimy sie tu nieco, ale to wlasnie jest bogactwo swiata, czyz nie?

  35. Mad Marx
    22 grudnia o godz. 0:06
    Zwróć uwagę , dwa wpisy pod rząd geozak,a j jak dramatycznie pisane inaczej. To na 100% jasne, że piszą dwaj różni ludzie

  36. Różnica kulturowa staje się z miesiąca na miesiąc coraz wyraźniejsza i bardzo groźna. Nuworysze skupione obok „Wysokich Obcasów” są reprezentowane przez media będące własnością obcego kapitału i Gazetę Wyborczą , a Polacy żyjący z pracy rąk i głodowych emerytur reprezentuje TVP czyli „Niskie Obcasy”. Na czele elit propagandowych tych dwóch skonfliktowanych grup, stoją dwaj bracia Kurscy, każdy po innej stronie barykady, co jest niepowtarzalnym fenomenem w skali globalnej. Czy ci dwaj bracia spotkają się w Wigilię i podzielą się opłatkiem?
    Prawicowi komentatorzy twierdzą , że bracia spotykają się bardzo często i pękają ze śmiechu, dzieląc się anegdotami i cytatami, opisującymi ich jako bohaterów walki o prawdę i pryncypia ustrojowe. Moja propozycja wygląda nastepująco . Przywódcy „Wysokich Obcasów” i „Niskich Obcasów” powinni zażądać od braci aby spotkali się na publicznym spotkaniu w czasie Wigilii i podzielili się opłatkiem na oczach telewidzów. To by była manifestacja powrotu do rodziny, porównywalna do szczepień Covidowych prezydentów i premierów na oczach kamer telewizyjnych. Jak się usunie różnice polityczne , to znikną również różnice kulturowe. Jeżeli nie dojdzie do takiego spotkania, to będziemy mieli dowód , że to jest tylko gra i udawanie walki politycznej, ku uciesze gawiedzi, a tak naprawdę to liczy się odpowiednio wysokie uposażenie, aby można spłacić kredyty zaciągnięte na samochód, dom i wycieczki zagraniczne.

  37. ahasverus
    21 grudnia o godz. 23:48
    piszesz „Zrozumial to Kaczynski” , a to jest tzw 3 prawda Tishnera.
    Przeczytaj sobie wywiad Torańskiej, która go podpuszczała i obnażała jego sposób myślenia i marzenia. Tak jak pisała ten człowiek zawsze był bezideowy i nienawidził lepszych i mądrzejszych od siebie. Tak jak pisała, ma przerośnięte ego i łatwo daje się podpuszczać. On ma jedyną pasje życiowa, którą jest gra polityczna i gra wciąż improwizując kompletnie bez żadnego planu, Jest dokładnie tak, jak niektórzy pisali „jak się wygra, to zobaczymy co z tym zwycięstwem zrobić”. Grając cały czas próbuje zrealizować marzenie z dzieciństwa, by być pierwszym i najważniejszym. Moralność jego to kompletne zero, on uważa dokładnie tak jak w ZSRR to „opium dla ludu”. Na nieszczęście jest dość inteligentny i sprytny, a to pozwala mu tak grać jak durni ludzie pozwalają (a takich w Polsce niestety mamy wielu – Patrz co napisał Hipolit)
    Głupi dziennikarze pisali, że to „genialny strateg” itp To szalenie miło go połechtało, ale przy okazji ogłupiło wielu wyborców.
    On zawsze grał starając się wygrywać i by to uzyskać robił wszystko co mu akurat do głowy strzelisto,
    Ma mnóstwo szczęścia. Wystarczyło by, żeby PO po wygranej twardo rozliczyło PiS z działania wszystko dozwolone (bo przecież nawet w tym powiedzeniu jest dalszy ciąg „bo zwycięzców nikt nie rozlicza” a przecież Kaczyński przegrał i dobrzy politycy powinni go rozliczyć .)

  38. zamiast opisywac bez konca rzeczywistosc pisowska, moze ktos pokusi sie o polska wersje „Ucieczki od wolnosci” dla wspolczesnej Polski…. jezeli wszystko bylo po mysli demokratycznej, zamoznosc ludzi rosla, dlaczego nagle zaglosowali na takich luzerow? trudno to zrozumiec… no, a co po erze pisowskiej? jakies plany? czy tez prosty powrot do bajecznych lat, gdy rzadzila PO i PSL?

  39. ahasverus
    21 grudnia o godz. 23:39
    tejot
    21 grudnia o godz. 23:30
    Moim bardzo skromnym zdaniem, pis nie przekonuje intelektualnie, rozumowo ludzi do glosawania na te bande. On ich kupuje pieniedzmi, nacjonalistyczna mitologia, publicznym ponizaniem tych, ktorych ogolnie uwaza sie za elite, wyksztalciuchow, i…stwarzaniem pozorow: patrzcie, my som tacy jak wy. Sami swoi,

    Mój komentarz
    Dokładnie tak. PiSowcy jeśli chodzi o ład ustrojowy i o przyszłość kłamią, bredzą, oszukują, gadają nie na temat. Nie mają żadnej koncepcji państwa poza mglistą, bajkową wizją ustroju „dobrowolnie wymuszonego”.
    Manipulują świadomością ludzi, napuszczają jednych na drugich, podkręcają emocje, odgrywają rolę a to misjonarzy rechrystianizujących Europę, a to miotły, która wyczyści nasze podwórko, uwolni od komunistycznych złogów, a to szlachetnych i odważnych obrońców naszej przodującej w Europie ojczyzny przed atakami idącymi z gnijącego Zachodu, z rozkładających się społeczeństw rządzonych przez lewków i marksistów.

    Absurdy, groteska, mamo ja wariat, srutu tutu pęczek drutu, patrz niedawne „negocjacje” z UE o usunięcie praworządności ze słownika biurokracji unijnej).
    TJ

  40. Bar Norte
    21 grudnia o godz. 23:57
    Dla mnie jest jasnym, że zamiast dobrego dziennikarstwa redakcja preferuje podlizywanie się , bo uważa, ze dla biznesu będzie to lepsze.
    Kaczyńskiego łatwo podpuszczać i dobry dziennikarz powinien to robić, by pokazać że „król jest nagi”. Ale teraz nie ma już Teresy, a są posłuszni grafomani udający dziennikarzy.

  41. PA2155, jobrave
    Wy chyba gracie w szachy. Ja mniej niz amatorsko. Czy znacie serie Netflix o dziewczynie, geniuszu szachow. Juz prawie 2ga godzina, jutro praca, a ja nie moge sie oderwac!

  42. Bar Norte
    21 grudnia o godz. 23:57
    „Aby się publiczność dowiedziała, jakie „banialuki” mu, Kaczyńskiemu w głowie się roją.”
    A niby czego się nowego dowiedziała?
    W związku z tematem podjętym przez Gospodarza przejrzałem kilka streszczeń i wypisów z tego wywiadu. To dobijało nudą, powtarzalnością, wciąz tym samym schematyzmem … .

    Mój komentarz
    Bar Norte, dobrze zauważyłeś. Ten genialny strateg jest do bólu stereotypowy, schematyczny.
    Jego wiedza o polityce, to zasłyszane memy, personalia, anegdotyczne opowieści i porady usłużnych dostarczycieli idei typu Waszczykowski, czy prof. Zybertowicz. Porady w postaci sloganów i kilkuzdaniowych opinii, bo innych form Jarosław Ka nie trawi. On te opinie przechowuje w swojej pamięci i potem je wygłasza, często w sposób ni przypiął ni przyłatał.

    On jest w stanie zapamiętać długie ciągi perswazyjne, czy propagandowe i potem je wygłosić przy stosownej okazji nie kłopocząc się o ich faktyczną wymowę w danych okolicznościach.
    Pzdr, TJ

  43. tejot
    22 grudnia o godz. 1:25
    Ostatni raz na dzisiejszy wieczor.
    Dodatek do naszych mysli. Slowa stracily sens i PiS operuje pojeciami (i je stwarza), ktore nie maja nic wspolnego z ich pierwotnym znaczeniem. 20tolatkowie sa nazywani komuchami, slowa lewica jest wyzwiskiem, nadety i tepy nacjonalizm jest patriotyzmem, aborcja jest dzieciobojstwem, zamordyzm jest demokracja. Przywrocenie sensu tym slowom jest niezbedne, aby w chocholich glowach dotarla jakas swiatlosc.
    Na blogu tez mamy tego przyklady.
    Ale ja tu chyba wywazam otwarte drzwi.
    Pzdr

  44. ahasverus
    22 grudnia o godz. 1:38
    IMHO jest niewyobrazalna i nieprawdopodobna bzdura…. kiedys juz pisalem o tych przegieciach w tym serialu… szachy to sztuka, nauka, kunszt… ale, jezeli cie bawi… 🙂 jest dobry film o meczu B. Fischer-B. Spasski.. to tyle..

  45. zjadlo to…

  46. ahasverus
    22 grudnia o godz. 1:38
    jest rowniez dobry film francuski o Alechinie… Alechin spedzil polowe swojego zycia we Francji i jest pochowany na Pere Lachaise.. (mam nadzieje, ze nie przekrecilem nazwy cmentarza)

  47. PA2155
    Père Lachaise. Tego akcentu nie masz chyba na klawiaturze. Kiedys lazilem tam przez caly dzien. Matka Chopin(Krzyzanowska, chyba), Oscar Wilde i inni.
    Film: Dla gracza w szachy jest to zapewna szmira i kicz. Dla mnie ciekawe jest wejscie do mozgu szachisty: jego wyobraznia i zdolnosc przewidywania ruchow.

    jobrave
    Foie gras. Sylvie zapewne nie byla „grasse”. Oprocz slow pochodzenia angielskiego (stress), nie ma chyba nigdy dwoch s na koncu. To tak po przyjacielsku.

  48. Bar Norte
    21 grudnia o godz. 23:33
    bakszysz?

  49. Kaczyński, który „cieszy się” najmniejszym zaufaniem wśród polityków i to od kilkunastu lat, manipuluje, schematycznie miesza anegdoty bez ładu i składu, banialuki smali i wizje bajkowego ustroju roztacza …
    A jak skuteczność polityczna jego jest?

    Oczywiście podpierali ją pisiaki forsą ściągniętą z „Polski w ruinie”, rozdaną z przytupem, jakże bez sensu. Na czym teraz pojadą? Czy zdążą „spolonizować” media, podbić samorządy, przeorać sądy na swoje podobieństwo?

  50. „gigantyczna różnica kulturowa między nami a PO” – prawi prezes Ka

    Jest to w kontekście niezależności prezes TK od prezesa PiS: „Ja mogę sobie spokojnie parę godzin rozmawiać miło z panią prezes, ale o tym, jaki będzie wyrok, nie dowiem się nic.”
    Nic więcej, żadnego rozwinięcia tematu „gigantycznej różnicy kulturowej”. Nie ma tego w tekście, ale po tym stwierdzeniu prezes Ka mlasnął sobie z ogromnym zadowoleniem, mam wrażenie.

    „Złamanie ręki było nadużyciem …” – czyim? … trzeba z tego wyciągnąć wnioski.” – jakie? wobec kogo? wicepremiera od bezpieczeństwa obywateli? To był inny wątek. Dalej „… bardzo brzydkie słowa słychać było nieustannie.” Nie dowiemy się dlaczego ten niewątpliwie kontrowersyjny wyroku wyszedł z TK, dlaczego nie było próby uchwalenie ustawy o drastycznym rozszerzeniu karalności aborcji, co spotkało się z szerokim protestem i PiS się wycofał, dlaczego to zrobiono teraz w czasie pandemii? Bali się protestów? Liczyli na obawy mas przed rozprzestrzenieniem wirusa? Cisza w tym temacie, jedynie: „demonstracje są straszliwą szkodą dla Polski, złamały pewne reguły kulturowe.” Jakie reguły kulturowe? Jakie szkody dla Polski? Znowu mlaśnięcie z zadowoleniem?

    Wydaje mi się, że taki wywiad jest cenną wskazówką, a nie banialukami, dla wyborców. Niech się dowiedzą, co ich władza o nich myśli, co im szykuje. Czy mają być z niej zadowoleni? Co sobie pomyślą?

  51. „Gigantyczna różnica kulturowa między nami a PO” – prawi prezes Ka

    Jest to w kontekście niezależności prezes TK od prezesa PiS: „Ja mogę sobie spokojnie parę godzin rozmawiać miło z panią prezes, ale o tym, jaki będzie wyrok, nie dowiem się nic.”
    Nic więcej, żadnego rozwinięcia tematu „gigantycznej różnicy kulturowej”. Nie ma tego w tekście, ale po tym stwierdzeniu prezes Ka mlasnął sobie z ogromnym zadowoleniem, mam wrażenie.

    „Złamanie ręki było nadużyciem …” – czyim? … trzeba z tego wyciągnąć wnioski.” – jakie? wobec kogo? wicepremiera od bezpieczeństwa obywateli? To był inny wątek. Dalej „… bardzo brzydkie słowa słychać było nieustannie.” Nie dowiemy się dlaczego ten niewątpliwie kontrowersyjny wyroku wyszedł z TK, dlaczego nie było próby uchwalenie ustawy o drastycznym rozszerzeniu karalności aborcji, co spotkało się z szerokim protestem i PiS się wycofał, dlaczego to zrobiono teraz w czasie pandemii? Bali się protestów? Liczyli na obawy mas przed rozprzestrzenieniem wirusa? Cisza w tym temacie, jedynie: „demonstracje są straszliwą szkodą dla Polski, złamały pewne reguły kulturowe.” Jakie reguły kulturowe? Jakie szkody dla Polski? Znowu mlaśnięcie z zadowoleniem?

    Wydaje mi się, że taki wywiad jest cenną wskazówką, a nie banialukami, dla wyborców. Niech się dowiedzą, co ich władza o nich myśli, co im szykuje. Czy mają być z niej zadowoleni? Co sobie pomyślą?

  52. Przygnebiajace jest słuchanie ciągłego narzekania na ten sam temat, używajac tylko innych słów, a w zasadzie przymiotników.
    To, co w Polsce zaskakuje ludzi z zewnatrz, to brak wspólnoty działania
    W tym geozak ma racje. Chociaż bez względu na przyczyny ten facet jest w tej chwili psychiczny. Ktokokwiek go traktuje poważnie i wdaje się z nim w dysputy, też w jakims stopniu prezentuje sie jako psychol. Bo tylko psychol wdaje się w rozgawory z oczywistym mentalnie niesprawnym jegomosciem.

    Podobała mi się wypowiedź Bar Norte
    Po kiego nazywać wywiadem coś, co wywiadem nie jest.
    Poziom dziennikarstwa zdecydowanie nie najwyższy

  53. 404
    22 grudnia o godz. 5:18 .
    Ktokokwiek go traktuje poważnie i wdaje się z nim w dysputy, też w jakims stopniu prezentuje sie jako psychol.
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Zgadza się , swój do swego ciągnie , pisałem tu wcześniej że dzięki
    Dziadkowi przynajmniej wiadomo kto zacz .

  54. Watykan przykładem państwa bez „demosu”… katolicyzm nadaje obywatelstwo zdalne… Tak sobie myślę prywatnie, że Kaczyńskiemu jako katolikowi unionista żle się kojarzy… nie będziesz miał przede mną… świeczka i … co jest konsekwencją 966 roku…

  55. Ośmieszanie polityków nie jest politykowaniem… ośmieszanie czynów jest cnotą… Tak sobie myślę prywatnie… o królewskiej nagości… to polityczna pornografia… kto nie lubi świerszczyków pytał Rydzyk…

  56. Nawalny… wystarczyło zadzwonić, aby poznać szczegóły zamachu na siebie… Tak sobie myślę prywatnie o telewywiadach w Rosji… i przejrzystości działania służb specjalnych… wystarczy pytać u żródła zamiast plotkować… jak Frau Merkel to uczyniła… J-23 do usług…

  57. Miał zatrzymać rurę i nie zatrzymał , gaz jednak popłynie
    teraz wygląda jak zbity pies .

    https://tags.ooo/article/34996?fbclid=IwAR3fwDoVLqrulXXjytEtT03XijDqs67YfyJ7VsDUa5uCV9JQQO_J3bjCW5g

  58. 404
    22 grudnia o godz. 5:18
    Czyli wszyscy psychiatrzy sa chorzy psychicznie? A moze wlasnie jest to odslona osobowosci dyskutanta?
    Rownie dobrze mozesz nazwac psycholem pania Kempe, Zaleska, pana Terleckiego, Ziobre, Kaczynskiego, Czarneckiego i tabun innych. „Wspolnota dzialania”: to zbyt ogolne, bo to moze byc rowniez 1984, USSR, III Reich. Ja wole termin: spoleczenstwo obywatelskie i panstwo prawa, gdzie prawo jest struktura przymusu regulujaca relacje miedzy obywatelami wolnymi i rozniacymi sie w pogladach. Bez manipulowania
    i masjterkowania w nim przez wladze wykonawcze.
    I jeszcze
    „Przygnebiajace jest słuchanie ciągłego narzekania na ten sam temat, używajac tylko innych słów, a w zasadzie przymiotników.”
    To oznacza, ze nie nalezy o tym mowic? Wprost przeciwnie, nalezy mowic caly czas, aby nienormalnosc nie zostala zaakceptowana jako normalnosc. To wcale nie sa glosy na pustyni. Bledowskiej 🙂

  59. Od wczoraj jestem użytkownikiem bezterminowej ( raz opłaconej z bezpłatnymi aktualizacjami) wersji Microsoft Office 2019.

    Poprzednio przeze mnie używana wersja posiadała oznaczenie 2003 i był to nawrót do starszej wersji gdy zakończył się okres opłaconego użytkowania wersji młodszej niż 2003.

    Microsoft zaprzestał wspierać 2003 ( nieważne kiedy ) ale każde odwołanie do aktualizacji dostarczanych przez tę firmę powodowało
    Błąd pobierana aktualizacji Microsoft Office 2003
    wywoływanego przez jakiś moduł programowy uzgadniania współpracy różnych wersji tego pakietu programowego.

    I o pobieraniu tu piszę.

    Dostałem wczoraj do ręki dwa wąskie i krótkie paski papieru:
    – kwitek kasowy przedstawiający się jako Paragon fiskalny ( zapłaciłem gotówką 649 PLN) oraz

    N I E F I S K A L N Y
    Pokwitowanie
    Dla: kodu AKTTYWACYJNEGO

    bo to przedstawiciela sklepu w tej transakcji zobowiązałem do przekazania Microsoftowi należności.

    No i zaczęło się.
    Zostałem złapany mocnym uchwytem za brak kompetencji językowych czyli dostosowanie form językowych do partnera przekazu językowego.

    Poniżej na tym kwitku w pięciu linijkach tekstu o literach wielkości muchy owocówki
    tylko jedna by la dla mnie użyteczna i miała postać

    Dla: KOD …

    … w miejscu kropek przy pomocy lupy odczytałem ciąg znaków zgodny ze znanym mi szablonem: pięć grup DUŻYCH LITER I (nie mniejszych) CYFR rozdzielonych myślnikami.

    Popełniłem błąd i zadzwoniłem pod numer (komórkowy) do konsultantów bo znalazłem w sieci prezentację podstawowych danych o sklepie.

    Nie dogadałem się z dwiema kolejnymi konsultantkami i drugą z nich przeprosiłem za kłopot życząc jej Pogodnych Świąt bez lęków

    Diabeł tkwi w pobraniu

    Konsultantki zalecały załadowanie pakietu od producenta, a ja starałem się dowiedzieć co mam wstukać i ma się pojawić na ekranie.

    Doszedłem: producent to Microsoft
    A załadowanie rozpoczyna się od wklepania w przeglądarkę
    Microsoft Office pobieranie

    Dalej już poszło łatwo dzięki temu, że Microsoft zna mój adres mailowy.

    Mniej zorientowany użytkownik być może zostałby zakłopotany sugestią jakiejś dodatkowej rejestracji.

    Nośnik zakupiony z wersją Microsoft Office 2003 to jest (jeszcze nie wyrzuciłem) dysk CD, który wkladalem do szpary w lewym boku laptopa. I robiło się samo z udziałem kolejnych zgód wklejanych Enterem.

    Żona otrzymała zamówiony w sklepie internetowym sweterek uzgodniwszy dostawę:
    Za pobraniem

    Uwaga!!!!
    I to kończyło transakcję.

    A ja mąż, miałem wpierw załadować pakiet programowy od producenta. Nie padały w tych poradach konsultantek takie językowe elementy jak: adres internetowy, strona internetowa, wstępne pobranie, zostaniesz w odpowiednim czasie o wklepanie klucza aktywacyjnego, …
    itd
    itp.

    ***

    Co wy się ludzie czepiata botu geozak
    produkującego bełkot zależny od tego jaki wynajęty alfons zapomni grać chama z prowincji USA.

    Język jest narzędziem władzy.

    Oto cytat z omówienia wywiadu Jarosława Kaczyńskiego jaki to opis spotkałem z odesłaniem do pisma Rzeczpospolita.

    Sieć współzależności gospodarki, energetyki, transferu wiedzy itd. sprawia, że klasyczne pojęcia nie bardzo się już sprawdzają.

    Życzę koleżankom i kolegom blogowym, aby w 2021. (kropka czyni z liczby liczbę porządkową) zaprzestali w komentarzach usterkować obiekty nieuleczalne i naprawiać komentarze chamskie oraz prymitywne przewijali bez echa.

    Nie pobierajcie na ekran ludzkiej biedy, bo ona jest zaraźliwa.

    Oprócz braku kompetencji językowych, to chyba różni nas reakcja na lepkie i cuchnące chamstwo.

  60. Co z Jezusem-wędrowcem… czy mieści się w limicie czy jako na służbie jest poza limitem… Tak sobie myślę prywatnie, że w czasie tzw komuny nie było takiej reglamentacji wigilijnej… choć panowała czerwona zaraza jak sugeruje Jędraszewski…

  61. @ahasverus
    22 grudnia o godz. 9:25

    Nie, oczywiście nie uważam, że wszyscy psychiatrzy to psychole
    Z tego co zdołałam wywnioskować, to najprawdopodobniej jestes stomatologiem, albo masz zawód pokrewny
    Jednak nie jest to napewno psychiatria

    Tak czy inaczej moje uwagi nie były skierowane pod Twoim adresem
    Twoje wypowiedzi były łagodne. Zwłaszcza w tym kontekście
    Moje uwagi odnosiły się do osób, które poważnie potraktowały wynurzenia geozaka.
    Czyli tak jakby on był w całkowitej kompetencji swoich zmysłów.
    Jednak on nie jest, więc kłótnia z nim obecnie, czy też jakakolwiek pyskówka jest nie tylko dziwactwem, ale czyms gorszym

    To, co guzdra pod koniec swojego postu napisał jest właścicwą oceną tej sytuacji.

    Co do braku wspólnego działania miałam na mysli parę rzeczy.
    podam przykład:
    W Ameryce istnieje tysiące klubów sportowych, które są stworzone przez rodziców dzieci. Na przykład kluby pływackie.
    Akurat na ten temat sporo wiem, bo mój syn należał do takiego klubu, a ja partycypowałam w organizowaniu różnych rzeczy. Takich jak zarabiania pieniędzy na ten klub, zatrudnianie trenerów, wynajem godzin na basenie, organizowanie uczestnictwa w różnych zawodach, itp.
    Rodzice, nie oglądając się na państwo sami biorą w ręce takie rzeczy.

    Będąc w Polsce wielokrotnie próbowałam namawiać do podobnej działalności, ale spotykałam się zawsze z szeroko otwartymi oczami i stekiem przeróżnych przeszkód.

    To tylko przykład braku wspólnotowego myślenia.
    Co do narzekania, to też jest jak gdyby cecha narodowa.
    Muszę przyznać, że sama na nią cierpię.

    Narzekać czasem warto. Chodzi o to, żeby na narzekaniu nie poprzestawać

    Tak czy inaczej, zapewniam Cię ahasverus, że moje uwagi nie były do Ciebie skierowane.
    Życzyłabym nam Polakom oby więcej takich ahasverusów wśród nas było 🙂

  62. Nagranie Nawalnego a wybuch w samolocie do Smoleńska… tzw. zachodnie media domagają się dowodu, że to nie Putin zdetonował… W sprawie Nawalnego, że to nie Putin zatruł… Tak sobie myślę prywatnie o wygodzie dziennikarzy… wystarczy napisać a słowo ciałem… Kaczyński czuje… medialnego wielbłąda…

  63. Podam jeszcze inny przykład różnego myślenia między Polską a Ameryką

    W Polsce są popularne korepetycje
    W Ameryce jest coś innego
    Uczniowie, którzy są dobrzy w konkretnych przedmiotach, maja dyżury (oczywiście są to ochotnicy) w konkretnych godzinach i dzieci mające problemy w jakimś zakresie mogą skorzystać z ich pomocy
    To nic nie kosztuje, a korzystają z tego obie strony
    O potrzebujących takiej pomocy nie będę się rozwodzić, ale ci, co pomagają, sami dodatkowo się uczą, a ponadto zdobywają dodatkowe referencje

    Każdy korzysta

    Ten sposób pomocy wydaje mi się znacznie lepszy

  64. Stalingrad… von Paulus do wodza… sytuacja jest pod kontrolą… nagle przerywa… a było okrążającej Armii Czerwonej… Tak sobie myślę prywatnie o ocenie pandemii przez Gowina…

  65. Szczerze mówiąc wkurzył mnie Pan tym roztrząsaniem nonsensów wygłaszanych przez paranoika, który od kilku lat trzyma nas za gardło i narzuca nam swoją wizję Polski, Europy, praworządności etc. Jest to mi filozofia całkowicie obca, reprezentowana przez człowieka starej daty, bez znajomości języków obcych, który nigdy nie mieszkał za granicą i nie jest zainteresowany tak naprawdę niczym innym poza naszym polskim podwórkiem. To smutne, że ktoś taki wyznacza kierunek polskiej polityki i jedyna nadzieja w tym, że za trzy lata utraci władzę, a następcy wyrzucą tę wsobną i egoistyczną filozofię do kosza.

  66. Panie (i) @guzdra – polecam pobranie pakietu LibreOffice względnie WPS Office. Koszt żaden, instalacja prościutka, a w 99 % zastosowań w zupełności wystarczą i nie będzie Pan (i) musiał (a) dywagować, jak to ciężko instaluje się pakiety Microsoftu.

  67. J.E. Baka
    22 grudnia o godz. 11:04 .

    To smutne, że ktoś taki wyznacza kierunek polskiej polityki i jedyna nadzieja w tym, że za trzy lata utraci władzę, a następcy wyrzucą tę wsobną i egoistyczną filozofię do kosza.
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Kaczyńskiego można wyrzucić , ale mentalności Polaków i kościoła
    nie da się zmienić na to trzeba całych pokoleń . Kaczyński wcześniej
    czy później odejdzie na jego miejsce przyjdzie ktoś inny ale poza
    drobnym retuszem wszystko pozostanie jak było .

  68. Blackley
    22 grudnia o godz. 11:30
    Wiele w tym racji , ale żeby następowała poprawa muszą być rządy tej lepszej części , bowiem rządzenie tej gorszej działa odwrotnie

  69. ahasverus o 2:14 zamieścił sugestię o raku na klawiaturze jednego z francuskich akcentów

    Nie będę się czepiał akcentów klawiaturowych, natomiast istnienie narodowych wersji klawiatur fizycznych jest faktem. Raczej ciekawostką niż elementem szeroko pojętej wiedzy.

    Ja natomiast zwróciłem uwagę na kolejną wypowiedź zawierającą informację o egzemplarzu klasy zamiast o klasie.

    Niezgrabna wskazówka zwracająca uwagę na diodę na klawiaturze geozaka była wcześniejszym takim przypadkiem.

    A co napiszecie po mojej sugestii, że autentyczny geozak jest żyje w Luizjanie; jest francuskim nacjonalistą korzystającym z klawiatury bez diod i mającej kilka klawiszy z różnymi wersjami litery e?

    Obecnie korzystamy chcąc nie chcąc z hipertekstu co jest klasą tekstów.

    Zajrzyjcie pod wskazany adres i tam być może będzie odwołanie do regionu i narodowej wersji klawiatury językowej.

    Przypomniałem sobie. Wcześniejszy przypadek odwołania do egzemplarza zamiast do klasy opisywałem przy okazji konfiguracji smartfona.

    Wyśmiewałem niezgrabność stwierdzenia:
    musisz mieć gemaila.

    Nie musisz.
    Musisz podać informację o tym, z którego z twoich adresów mailowych chcesz korzystać w typowych aktaxh komunikacji smartfonowych na tym konkretnym egzemplarzu smartfona.

    Wybór regionu Luizjana mógł być zaproponowany automatycznie po zlokalizowaniu stanowiska komputerowego (site) prze moduł lokalizacyjny.

    geozak poleci na Maderę podczas cieplej tam zimy i pogubicie się kompletnie.

    Ponoć doktorat w USA dostaje się za rozwiązany problem, a nie za esej.

    A eseje o Jarosławie Kaczyńskim mnie nudzą.

    Przemysław Czarnek z pewnością nie poprowadzi dzieci i młodzieży do zadaniowości.

    I dzieci nie znające pojęć klasa i element klasy i nie kojarzące pojęcia hypertekst przegonią i Kaczyńskiego i Czarnka i Rydzyka.

    Na co wielu gości bloga językowo nie są przygotowani.

    Bulba

    https://www.6ka.pl/pytania/4,jak-uzyskac-na-klawiaturze-nietypowe-litery-wystepujace-w-innych-jezykach

  70. 404
    22 grudnia o godz. 10:55
    Kiedyś jak byłem studentem dawałem korepetycje porostu po to by sobie dorobić. Długo nie wytrzymałem, bo to jest męka uczenie kogoś kto wcale tego nie chce (to rodzicom na tym zależy). Tylko dwa rzazy miałem przypadki, że uczniowie chcieli pomocy (i wtedy uczenie ich było przyjemnością ) Zwykle okazywało się że były to głównie przeszkody mentalne i nieprawidłowe myślenie. W obu przypadkach odniosłem sukces.(często siedziałem z nimi dłużej niż wynikało z umowy, aż raz zapytano mnie ile trzeba dopłaci)

  71. Jarosław Ka budowniczy Nowego Państwa
    Teo
    22 grudnia o godz. 4:31
    „gigantyczna różnica kulturowa między nami a PO” – prawi prezes Ka

    Mój komentarz
    Różnica kulturowa między nami jest i to olbrzymia – o partii PO, on jest z innego podwórka – o Tusku, wy zdradzieckie mordy – o tych, którzy zamordowali mu brata. Takie wypowiedzi, to typowe objawy paranoi – wyrażane w formie obsesyjnej. Przy czym z powodu pewnych deficytów Jarosław robi to często niezdarnie, nie w porę, zbyt często się odkrywa.

    Jarosław Ka ma przymus bycia wyższym, niezależnym, sprawczym, prowadzącym grupę, zgromadzenie, naród. Jest to cecha typowa dla przywódców sekt, liderów wszelkich grup, które to grupy mają na gwizdek, czy słowo boże, czy hasło – wróg u bram miasta – stanąć po właściwej stronie, maszerować, walczyć, na przykład bronić kościołów (słynna inspekcja wodza, który kontrolował oddziały wartowniczy rozlokowany przed jednym z kościołów w Warszawie) lub uchwalać strefy wolne od wrogów.

    On jest przekonany, a otoczenie go w tym utwierdza, że lud rozpoznaje go, dostrzega w nim cechy przywódcy, wyzwoliciela, myśliciela, nosiciela wyjątkowej idei obdarzonego mądrością i temperamentem, , wypełniającego dane mu posłannictwo, wykorzystującego swoje wyjątkowe zdolności dla naprawy świata, poprawy bytu narodu, obrony wartości, itd.

    Nie to, że on jest dokładnie taki, ale on wszystko robi, żeby lud tak myślał, żeby lud go takim rozpoznał i zaakceptował. Budowniczy Nowego Państwa.

    Szanse Jarosława Ka na spełnienie się u władzy zależą od tego, jak wokół niego funkcjonują podobni charyzmatycy.
    Na przykład brat Antoni. Wielki Mistrz musiał pozbawić go funkcji ministra wojny.
    Drugi, ten co wołał – weto, albo śmierć, kokosi się na swojej diecezji. Nie można go relegować ot tak, boć to jeden z głównych wykonawców dobrej zmiany, ale nie należy mu ulegać. Trzeba będzie zastosować trudną, lecz niezawodną metodę – powoli, krok po kroczku, z przyznaniem, że tak – ale, gościa wyrotować.
    Trzeci na szczęście działa z oddali (Toruń), ale potrafi podłożyć Wielkiemu Mistrzowi to i owo i przyciągnąć zwolenników. Praktycznie jest nietykalny.
    Pzdr, TJ

  72. Południowa Obwodnica Warszlawy z mostem przez Wisłę, ale bez tunelu pod Ursynowem, ma dzisiaj w godzinach popołudniowych zostać udostępniona kierowcom, informuje GDDKiA. To bardzo dobra chociaż długo oczekiwana informacja. Kolejny most na Wiśle w Warszawie to jeden z kilkudziesięciu nad tą rzeką licząc od źródeł do ujścia do Bałtyku.
    Kto pierwszy przejedzie? Kto przejedzie slalomem przez wszystkie wiślane mosty?

  73. maciek.g
    22 grudnia o godz. 11:39 .

    , ale żeby następowała poprawa muszą być rządy tej lepszej części ,
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Ta ,, lepsza część ” też będzie zależna od kościoła a kościół nie pozwoli
    na większe zmiany a mentalności Polaków ta lepsza część przecież
    z dnia na dzień nie zmieni .

    https://www.youtube.com/watch?v=U4Yw_6GzfiU&feature=emb_title

  74. Ten omawiany przez Gospodarza oraz komentujących jest świetny. Wiele się z niego dowiadujemy. Przede wszystkim wiemy jak od teraz czytać „Rzeczpospolitą”. Wiemy, że pracodawcą tam zatrudnionych będzie niebawem były wójt Pcimia.
    Mnie interesuje, czy podobnie jak wszystkie kacze media, począwszy od Expresu Wieczornego staną się padliną prasową. Przecież większość kaczych mediów bez zasilania przez kaczy reżim przestałyby istnieć. Począwszy od Ekspresu Wieczornego jest też wiadomo, że którekolwiek z mediów dotknięte przez Kaczyńskiego zamienia się w gówno. Broni się przed tym jeszcze Solorz jak może ale przecież jego Polsat schodzi na psy a może raczej kaczeje co widać, słychać i czuć.

  75. Prezes jak nikt inny w Polsce ma 6 szósty zmysł .

    https://www.youtube.com/watch?v=jsljQfj87YQ&feature=emb_title

  76. guzdra (guusdra w sensie guzdra po przej..sciu w stan nieokreslony paradoksalnie)
    „geozak poleci na Maderę podczas cieplej tam zimy i pogubicie się kompletnie.

    Ponoć doktorat w USA dostaje się za rozwiązany problem, a nie za esej.”
    …………………………..( fala kropek przed )
    To jest bardzo prawdopodobne a nawet pewne jak dwa razy dwa.. bo
    JJ Zakrzewski to taki pierwszy polsko -amerykanski szlachcic w tunelu kwantowym , dlatego tak faluje nieustannie bo jeszcze to falowanie mu sie wymyka . „Wiecej faluje niz potrzebuje ”

    https://www.bing.com/videos/search?q=Maryam+Tsegaye&docid=608042497774653390&mid=8F25817145E8453B6A2C8F25817145E8453B6A2C&view=detail&FORM=VIRE
    Maryam szybko gada bo jej nauczycielka Vladicka ( to bm tez jakas przeterminowana szlachcianka )miala duzo do powiedzenia , ale mozna to puszczac sobie dowolna ilosc razy , az do skutku ( kazda klawiatura po zjedzeniu sniadania z chlebem w skladzie przchodzi w stan lekko kwantowy )

  77. Baseny zamknięte , a kasyna otwarte Dworczyk nie umie wytłumaczyć powodu, a powód jest jasny kasa dla ludzi PiS

  78. Blackley
    22 grudnia o godz. 11:53
    Jak chyba widzisz kościół w Polsce słabnie najszybciej w świecie i błyskawicznie traci wyznawców. Wpływ jego będzie coraz mniejszy , a wiec rządzący coraz mniej będą musieli się z nim liczyć. Ta lepsza część jasno widzi, że biskupi zmienili kościół w instytucję mającą zapewniać im wpływ na władze i życie w dostatku. Dlatego rządząc będą starali się o marginalizacje wpływu tej instytucji i rozdział kościoła od Państwa. Biskupi przez swą pazerność sami się załatwili weszli w okład z PiS i na jego wsparcie postawili cały swój autorytet. PiS padnie, autorytet biskupów padnie również. Miller pięknie to ujął „Kto PiS tyka, ten znika”

  79. @maciek.g
    22 grudnia o godz. 11:4

    Przyznam, że równiez miałam doświadczenia korepetycyjne
    Pozwolę sobie nieco rozwinąć ten temat, bo wydaje mi sie dość interesujący.
    Odzwierciedla nie tylko potrzeby dzieci, ale równiez mentalność rodziców.

    Kiedyś byłam unieruchomiona z powodu powaznego wypadku na nartach i przez kilka lat byłam skazana albo na leżenie, albo na wózek inwalidzki.
    Dokładnie to trwało 4 i pół roku.
    W tym czasie zajmowałam się między innymi korepetycjami

    Ponieważ potrzebowałam pomocy w domu, zatrudniałam różne osoby
    Kiedyś poznałam Polkę, która twierdziła, że bardzo potrzebuje pracy, więc kierowana poczuciem solidarności postanowiłam zatrudnić tę osobę do pomocy w moim domu.
    Zresztą ta osoba właśnie takiej pracy szukała.
    Dałam jej stawkę wyższą anizeli była na rynku, chcąc jej pomóc. Miała kilkoro dzieci i to wydawało mi się uczciwym podejściem
    pracę u mnie zaczęła tuż przed świętami Wielkiej nocy.
    Tak się składało, że mieli do mnie przyjechać goście z innego kraju, więc zależało mi żeby mój dom był w doskonałym stanie.
    Wcześniej z tą osobą omawiałam o co mi chodzi i się z ochotą godziła.
    jak przyszła do pracy, starałam się robić częste przerwy, częstować, itd
    Jednak po kilku godzinach, kobieta ta powiedziała mi, że ona rozumie że ja potrzebuję POMOCY i ona chce mi pomóc, ale ona ma swoja rodzinę i nie może tu spędzić tak dużo czasu. W tym momencie była u mnie niecałe 3 godziny, a traktowana coraz to przerwami i zakąskami więc niezbyt wiele zrobiła i zostawiła mnie w tej sytuacji na lodzie.

    Muszę przyznać, że zbaraniałam.
    Wcześniej miałam doświadczenie z innymi osobami które takie czynności u mnie wykonywały, ale NIGDY żadna z tych osób tak się nie zachowała, a przede wszystkim nikt mi nie powiedział, że mi pomaga. Ja płaciłam za pracę i ci ludzie doceniali, że mają pracę gdzie są po ludzku, uczciwie traktowani.
    W przypadku znajomej Polki sprawa wyglądała, że ona mi robi łaskę

    Ale zaczęłam o korepetycjach
    W czasie tych przerw opowiedziała mi, że ma problem bo jej najstarszy syn ma duże prawdopodobieństwo niezdania z przedmiotów ścisłych i się bardzo tym martwi.

    Ja wówczas poruszona łzami zaoferowałam swoja pomoc.

    Chłopiec okazało się, że praktycznie nie umiał czytać.
    W okresie nieco ponad miesiąc nie tylo nauczyłam go czytać, ale poznał podstawy chemii, fizyki, itd.
    oczywiście poświęciliśmy wiele, wiele godzin.
    Czas przestał istnieć
    Uparłam się wyciągnąć to dziecko (około 15 lat) z dołu.
    Czegos takiego nigdy wcześniej nie spotkałam, więc tym bardziej był to dla mnie challenge

    Wyciągnęłam chłopca nieomal za uszy.
    Jakie były następstwa?
    matka powiedziała mi (już jak zdał do następnej klasy), że jej syn narzekał, że go zbyt DRĘCZYŁAM.
    Zaznaczę, że ja od nich nie chciałam grosza. Zresztą nikt nawet nie próbował tego grosza zaoferować Nie mówiąc o tym, że ja jej płaciłam za szalenie mierną robotę , którą wykonywała jak z łaski solidne pieniądze.

    Tak czy inaczej, po tym jak chłopiec zdał, nasze kontakty się urwały

    Do dzisiaj zastanawiam się o co chodziło, bo ja to dziecko naprawdę dobrze traktowałam i bardzo mu pomogłam, Jak również jego matkę
    nawet mój malutki synek był oczarowany postępami tego chłopca.

    Zdaje się, że chciałam coś bardziej ogólnego powiedzieć, a wyszło jak wyszło.
    jednak zostawię to co napisałam, bo to zdarzenie naprawdę zapadło mi w pamięci
    i dotychczas nie jestem w stanie zrozumieć powodu dla którego ci ludzie się ode mnie tak radykalnie odsunęli. Pomimo mojego wkładu czasu, trudu i pieniędzy.

    To tak a propos moich emigranckich doświadczeń korepetycyjnych dla swoich

  80. @olborski
    22 grudnia o godz. 12:33

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  81. Szczepienie prezesa w tunelu

    Jakby malo bylo Zakrzewskiego to jeszcze zaszczepiony ( kwantowo bo paradoksalnie ) bedzie prezes .
    Kwantowo bo nie jest jasne czy ogladalnosc spadnie czy wzrosnie . Czesc elektoratu (ta wiadomego pochodzenia ) powie , ze bylo na co popatrzec a ta druga , ze przeciwnie , zamknie oczy , tak na wszelki wypadek bo ten podkoszulek i to ramie moze zle wplynac na nastroje przed albo miedzy swiateczne. Chyba ze podkoszulek z orlem bedzie jak peleryna ( w sensie ,ze nie przesadnie obcisla )

    „Z ustaleń portalu wynika też, że sam prezes PiS podchodzi do kwestii szczepień na koronawirusa bardzo poważnie. „Jego zaufani ludzie nie wykluczają, że sam zaszczepi się na oczach kamer” „

  82. Morawiecki masochistą… serce krwawi po ograniczeniach, ale wymyśla nowe… dokręcając śrubę w hiszpańskim bucie… Tak sobie myślę prywatnie o hiszpance A.D. 2020… z buta ją…

  83. legat
    Telewizor który znasz, ls42 również, wkrótce umrze śmiercią naturalną. Od jakiegoś czasu wchodzi w zaskakująco szybkim tempie usługa video on demand. Jest wygodniejsza w użyciu, wszędzie gdzie jest zasięg sieci, jest bardziej ekscytująca zawartość i – jeżeli masz na usługę abonament to nie masz bloków reklamowych. Podpasek i tego typu pierdół 😛
    I to chyba najważniejszy powód , dla którego streaming jest po prostu lepszy i nowocześniejszy niż klasyczna telewizja oparta na harmonogramie emisji.
    Bachory do 20 roku życia dostrzegły to już wcześniej i już nie oglądają większość treści programówek. Coraz więcej tych 30-, do 50-latków jest wśród tych co streamuje ile może.
    W ciągu tego pieprzniętego świrusowego roku, ten rodzaj mediów jest w locie pionowym.
    Jeśli ten rozwój będzie kontynuowany, to połowa wszystkich ruchomych obrazów w tradycyjnym telewizyjnym dawnym stylu za dwa lata będzie zredukowany o połowę.
    S. jest dobry cwaniak, nie tylko w tej dziedzinie. Wie dokładnie, że złote czasy telewizji się kończą i najmniejsza inwestycja będzie jedynie wyrzuceniem kasy w błoto. Lepiej eksploatować to co jest, do samego końca.
    Dziś telewizję oglądają już tylko dinozaury, pozostali streamingują 😉

  84. Premier Mateusz Morawiecki z dumą otwierał nowy most na Wiśle i część POW (trasa S-2). Nie omieszkał zaznaczyć, że plany budowy mają pół wieku, ale oni w 2017 roku rozpoczęli budowę przeprawy, która będzie teraz służyła mieszkańcom i inwestorom. Na miejscu były wszystkie telewizje

  85. 404
    22 grudnia o godz. 13:03
    Na Antylach francuskich mowi sie po kreolsku: „Rendwe sewvice ka ba mol do”, Zrobisz komus przysluge, to ciebie bola plecy. W Marsylii podobnie: „fais du bien à Bertrand, il te le rend en caguant”.
    Dziekuja ci za mile slowa. Napisze wieczorem. Teraz praca.

  86. A gdyby Kaczyńskiego ożenić… za przeproszeniem… takie narodowe wesele… kobieta łagodzi obyczaje… Tak sobie myślę prywatnie… ile pań Walewskich jest na horyzoncie… Ale pani Kempa zajęta… panem Sułkiem…

  87. Premier przy okazji otwierania POW życzył kierowcom spokojnej i bezpiecznej drogi, a tymczasem Janusz Korwin-Mikke prowadząc samochód zderzył się z prawidłowo jadącą ciężarówką. Jeszcze wczoraj polityk Konfederacji krytykował rząd, a dzisiaj sam będzie musiał złożyć samokrytykę. Na szczęście ofiar w ludziach nie było

  88. Na temat geozaka mogę jedynie użyć takiego sformuowania

    Wie wichtig Kaffee ist,
    merkt man erst, wenn man keinen hat.
    beim Stuhlgang ist es genauso

    Pozostańcie dalej negatywni 😉 w każdym tego słowa znaczeniu 😉

  89. @ls42
    Wcześniej bywałam w Polsce często, ale o odejściu Rodziców juz nie zawitałam jak do tej pory.
    Ty się widzę dobrze orientujesz gdzie powstały autostrady czy inne drogi szybkiego ruchu
    Czy coś wiesz o trasie Lublin – Warszawa?
    Jak byłam ostatnio, to mówiono, że będzie tam autostrada
    Wówczas juz były małe odcinki, ale generalnie to była stara dwupasmówka.
    To znaczy jeden pas w jedna strone, a drugi w drugą
    To, co było dla mnie przerażające, to FAKT, że ludzie (włącznie z moim szwagrem i w związku z nim z moją siostrą) traktowali pobocza jako dodatkowe pasy

    Czy już jest tam autostrada?

    BTW
    Jedno, co mnie przygnębiało w Polsce z tymi nowymi autostradami, to KOSZMARNE
    WIEKIE płoty teoretycznie zielone po obu stronach
    Czegoś tak wstrętnego muszę przyznać nie często można gdziekolwiek oglądać

  90. Rosja bije rekordy eksportu pszenicy… a kiedyś byli ciągle na przednówku… siali w Kazachstanie… słynne tzw. celiny… a zbierali w Kanadzie i USA… Tak sobie myślę prywatnie, że Słowianin potrafi… tu i teraz…

  91. maciek.g
    22 grudnia o godz. 12:54 .

    Tak to wszystko prawda co piszesz , ale jeszcze długo w Polsce tak
    będzie że ktokolwiek zechce tam rządzić będzie musiał zabiegać o względy
    kościoła bez jego poparcia nie będzie miał szans aby utrzymać się przy
    władzy . Kościół w Polsce jest takim niezastąpionym języczkiem uwagi
    kto da więcej tego poprzemy , więc czy ci z lewa czy ci z prawa jeszcze
    długo będą mu pulchną dupę lizać . Pamiętasz jak Tusk zanim został
    premierem jak Duda ładnie w kościele przyklękał , nawet po 30 latach
    przed ołtarzem wziął ślub kościelny . Nie łódź się że w Polsce nastąpią
    jakieś większe zmiany i kościół da się zapędzić do kruchty .
    Jeszcze długo Polak nie będzie się bił o chleb , ale o kościół , religię
    wiarę czy o księdza dobrodzieja pójdzie na noże .

  92. @ahasverus
    22 grudnia o godz. 14:02

    prawdopodobnie jest ukryte znaczenie w tym drugim sformuowaniu, ale tak, jak je rozumiem, to by znaczyło że: Zrób dobrze Bertrandowi, a on ci to spowrotem odda.
    Czyli dobro dobrem zapłaci

    Być może, że w tym moim przekładzie jest błąd.
    Francuskim posługiwałam się ostatnio 30 lat temu.

    W języku angielskim jest znane powiedzonko:
    „No good deed goes unpunished”
    czyli na polski, to brziałoby:
    żaden dobry uczynek nie przejdzie bez pokuty

    Ps. ja nie jestem tłumaczem. moja znojomość języków jest jak dziecka.
    Ja języków uczyłam się nie z książek i słowników
    To jest zupełnie inna metoda. Moim zdaniem znacznie lepsza, ale ma minus, bo są kłopoty z tłumaczeniem.
    Tak, jak w powyższym przypadku.
    To, tak jakby myslało dwóch ludzi. Każdy w swoim języku

    Brzmi idiotycznie, ale jest prawdziwe 🙂

  93. Właściwie po zastanowieniu sie to:
    „No good deed goes unpunished”
    znaczy:
    żaden dobry uczynek nie obejdzie się bez kary

    To chyba lepsze tłumaczenie.

  94. Ahasverus
    „Foie gras. Sylvie zapewne nie byla „grasse”. Oprocz slow pochodzenia angielskiego (stress), nie ma chyba nigdy dwoch s na koncu. To tak po przyjacielsku”.

    Foie gras, oczywiście, drugie „s” dołożyłem odruchowo, bezmyślnie, choć wiedziałem francuskie „gras”, to daleko nie to samo, co angielskie „grass” :). A Sylvie rzeczywiście nie była „grasse” 🙂 – tańczyła w balecie i do dziś nic się nie zmieniło, poza tym, że już nie tańczy, lecz szkoli narybek i zajmuje się choreografią spektakli.

  95. 404
    Zapomnialem przetlumaczyc: po kreolsku jest to: zrobisz komus przysluge, to ciebie bola plecy.

  96. 404
    caguant to jest to samo co „chiant”, malo dyplomatycznie. Twoj wpis o bezinteresownej pomocy i poczucia sie solidarnym spoleczenstwem jest bardzo prawdziwy. To na dluga dyskusje.

  97. @ahasverus
    czy wobec tego znaczyłoby to:
    Zrób dobrze Bertrandowi, a on ci nudą (znudzeniem) zapłaci

  98. Za kazdy dobry uczynek zostaniesz sprawiedliwie ukarana

  99. @404 godz. 14.11
    W tym roku zakończono budowę drogi ekspresowej z Lublina do Warszawy S-17.
    Różnica miedzy drogą ekspresową, a autostradą jest niewielka, to tylko kilkanaście centymetrów węższy pas ruchu. Reszta jak autostrada

  100. @ls42
    22 grudnia o godz. 15:46

    A wiesz ilu pasmowa jest ta droga?
    poza tym czy wiesz czy są na niej wypadki?

    Poprzednio, to droga do Warszawy była niesamowicie wypełniona wypadkami
    ja przez to zaczęłam sie bać jeździć po Polsce samochodem.
    Kilkanaście moich ostatnich wizyt, to wbrew wszelkim namowom jeździłam tylko pociągiem

    jedyny wyjątek w tym czasie zrobiłam, kiedy jechałam na łeb na szyję do mojego Taty, który był umierajacy.
    Niestety będąc w taksówce około 30 km od Lublina dostałam wiadomość, że mój Tatuś zmarł.
    To był koszmar.
    ja nawet nie pamiętam tej drogi, jak szybko jechaliśmy i czy kierowca używał poboczy
    jedno tylko było na mojej mysli, żeby przyjechać kiedy będę przynajmniej mogła się pożegnać

    Podróż cała była oszalała. Bo jak dostałam telefon, że jest źle, to jak stałam pojechałam na lotnisko.
    Tam kupiłam bilet akurat do Londynu, bo to była pierwsza na rozkładzie destynacja do Europy. Stamtąd wiedziałam, że będzie więcej połączeń i rzeczywiście bardzo szybko dostałam się do Warszawy. Potem taksówka.
    I mimo wszystko NIE zdążyłam

    Nie mogę sobie tego wybaczyć. Bo powinnam wcześniej wyjechać
    A swoją drogą, to nie rozumiem dlaczego moja siostra zwlekała żeby mnie zawiadomić

    Nie mam do niej żalu, ale …

  101. @Ociec Padre!!!

    „Za kazdy dobry uczynek zostaniesz sprawiedliwie ukarana”

    Jak to rozumiesz?
    Skąd się to bierze, że ludzie często płacą wrogością za dobro?
    Co w nas ludziach jest takiegoż eby reagować tak okropnie?

  102. Nie wiem ale taka prawda.

  103. @404
    Drogi ekspresowe w Polsce, podobnie jak autostrady, mają po dwa pasy ruch w każdym kierunku. Do tego dochodzi pas awaryjny. Niektóre odcinki autostrad to już trzy, a nawet cztery pasy ruchu.
    Z Warszawy do Lublina jest 171 kilometrów, ale panuje duże natężenie ruchu i na pokonanie trasy potrzeba 2 godziny i 40 minut. Pociągiem tylko 2 godziny i 13 minut. Dozwolona prędkość na autostradach to 140 km/godz., z kolei na drogach ekspresowych 120 km/godz.
    Pozdr.

  104. Ociec Padre!!!

    Już starożytni to wiedzieli 😉

    „Homo homini lupus”

  105. 404
    22 grudnia o godz. 15:22
    To nieco wulgarne: zrob dobrze dla Bertrand, zaplaci ci sraniem (niewdziecznoscia)
    Marsylia ma bardzo bogaty jezyk. Obrazowy

  106. Ktoś obraża moje uczucia nazywając targanie się po szczękach katolików wojną polsko-polską… Tak sobie myślę prywatnie… katolicyzm nie jest polskim wynalazkiem… został zawleczony przez krzyżaków… Wojna między krzyżakami bliżej prawdy…

  107. Jak informują media prezes Kaczyński postanowił osobiście dołączyć do akcji popularyzującej szczepionki przeciwko COVID – 19. Planowane jest publiczne, przed kamerami zaszczepienie prezesa, które ma na zarówno celu wywarcie presji na członków rządu by zabiegowi się poddali jak i skłonienie do tego tzw żelaznego elektoratu prawicy konserwatywno – narodowej, w tym przypadku jej najstarszych roczników.

    Z tą wiadomoscią współgra również informacja z Watykanu o definitywnym rozstrzygnięciu przez watykańska Kongregację Nauki Wiary dylematów moralnych trapiących w/w środowiska konserwatywno – narodowe w związku z pochodzeniem składników owych szczepionek. Jak wyjaśnia Kongregacja, wydane stanowisko dotyczy bardzo konkretnego przypadku – szczepionek przeciwko COVID-19, które opracowano na podstawie linii komórkowych „pochodzących z tkanek pobranych podczas dwóch aborcji przeprowadzonych w zeszłym stuleciu”. Chodzi o fragmenty (nerki) dwóch wyabortowanych w latach 70 płodów holenderskich na bazie których opracowano np słynne koktaile ozdrowieńcze aplikowane choremu na COVID – 19 prezydentowi Trumpowi.

    Oczywiście Kongregacji chodzi jedynie o „refleksję nad moralnym aspektem stosowania tych szczepionek”. a nie o ich „bezpieczeństwa i skuteczności”, „choć jest ona również istotna i potrzebna z punktu widzenia etycznego”.
    Kongregacja wyjaśnia również, że „w przypadkach użycia komórek pochodzących z abortowanych płodów dla stworzenia linii komórkowych do badań naukowych, „istnieje zróżnicowana odpowiedzialność co do współdziałania w złu. Na przykład w firmach wykorzystujących linie komórkowe niegodziwego pochodzenia nie jest taka sama odpowiedzialność tych, którzy decydują o kierunkach produkcji i tych, którzy nie mają żadnej władzy decyzyjnej”.

    Na temat „współdziałania w złu” użytkowników szczepionek, w tym być moze i prezesa Kaczyńskiego, Kongregacja się nie wypowiada co jak rozumiem zwalnia ich z przeżywania dylematów moralnych, które jej zdaniem powinni przeżywać producenci.

  108. @ls42
    22 grudnia o godz. 16:28

    dzięki za informacje
    Ja nie rozumiem dlaczego w tak małym w sumie kraju pozwolone jest jeździć z taką dużą szybkością
    Gdzie ludziom się tak strasznie spieszy?
    przeciez wiadomo, że przy większej szybkości jest znacznie więcej wypadków śmiertelnych

    Kidyś w przerażenie mnie wpędził mój znajomy we Francji.
    Pędził około 200 km na godzinę jakims francuskim samochodem, który od tej szybkości cały się trząsł.
    jak zaczęłam protestować, to wariata ze mnie robili, że to ja ze strachu się trzęsąc powoduję to rozedrganie samochodu.

    A ja miałam swoje dziecko ze sobą.

    W innym przypadku, mając wynajęte mieszkanie w Berlinie, dowiedziałam się, że młody człowiek właściciel tego mieszkania (na czas wynajęcia zamieszkał z rodzicami) zabił się nieopodal tego swojego mieszkania, w którym właśnie przebywałam

    Porównując drogi i przepisy dozwalające prędkość pomiędzy całą Ameryką Północną i Europą jestem przekonana, że amerykańskie przepisy są znacznie lepsze.
    Ponadto zauważam, że Amerykanie są lepszymi kierowcami, bez zbędnej buty, spokojniejszymi niż w Europie.

    Wrzaski, wyzwiska notorycznie spotykane np. w Polsce są ogromną rzadkością w Ameryce. Ja żyjąc tu już wiele lat dwa razy spotkałam się z brzydkim zachowaniem kierowców.
    Jeden z tych razy to mój były mąż spowodował.
    Coś mu się nie spodobało i zaczął pokrzykiwać i pokazywać palec.
    To spowodowało, że adresat palucha zajechał drogę kiedy mój mąż dalej się popisywał. Wtedy tamten wysiadł ze swojego samochodu i nagle GÓRA podeszła do mężowskiego okna i zapytała grubym głosem, czy zechce wysiąść?

    Mąż wówczas zaczął MOCNO mocno przepraszać
    Nie bardzo wiem za co, bo mówił szybko i cienko, znaczy błagająco

    Jakoś tego wielkoluda udobruchał

    To była jedna z dwóch sytuacji awanturnictwa na drogach w Ameryce, których byłam świadkiem na przestrzeni wielu lat.
    A w Polsce na każdym kroku słyszy się. Ja przynajmniej słyszałam często.
    Jakieś szaleństwo?

  109. @ahasverus
    22 grudnia o godz. 16:36

    Widzisz jak różni się znajomość języka praktyczna od nauczonego z zewnątrz

    To co ja jako znudzenie odebrałam okazuje sie brzmieć bardziej dosadnie i w tym kontekście bardziej adekwatnie
    To przypomniało mi sytuację kiedy mój mały synek z moją siostrą udał się do toalety na lotnisku w Warszawie i głośno zapytał: ciociu, co tutaj tak pachnie?
    na co kobiety tam obecne wybuchnęły śmiechem, korygując go: syneczku, to nie pachnie, to śmierdzi

    Były to czasy kiedy jeszcze azotoksu używano do dezynfekcjii

    Mój syn jeszcze nie rozróżniał wachlarza zapachów od smrodów po perfumy.
    Albo odwrotnie

    To tak jak z moją nudą w porównaniu …

  110. Powodzeniem cieszy się szczepionka oparta na kastrowanych fiutach… z podaniem… w cm u dawcy… Tak sobie myślę prywatnie o ujawnianiu żródeł materiału genetycznego… takie E… na etykiecie w cm… bez konserwantów… Szczepienie chroni przed kastracją… W celibacie poruszenie…

  111. @SŁOWIANIN STANISŁAW

    Wygląda na to, że Ty nie wiesz na czym polega kastracja 🙂

  112. to wyglada jak kupowanie „sojusznikow” dla Izraela wsrod panstw muzulmanskich
    https://www.aljazeera.com/news/2020/12/22/indonesia-could-get-billions-in-us-funding-to-join-israel-push
    next stop: Indonesia… 🙂 moze nawet Iran sie zalapie…

  113. Liczy się treść etykiety… to takie na „wnuczka”… Tak sobie myślę prywatnie, że nie wiedza o kastracji, ale wyobrażnia prowokuje do mierzalnego zakupu… Jak to z suplementami bywa…

  114. Antyszczepionkowcy forsują wersję oparcia szczepionek o płody ludzkie… fiuty… to jaja z anty… Tak sobie myślę prywatnie, że anty trzeba ośmieszać… w sposób skojarzeniowy na ich poziomie…

  115. @404 🙂
    To fajnie, że nie kumasz, co w zasadzie i tak nie jest do skumania 🙄
    Skoro jesteśmy już przy opowiastkach typu, czego to nie robią znajomi, to też coś zapodam czego nie kumałem 🙄 i nie kumam 🙄 do dziś
    Znajomy, jeden z dyrektorów największego naftowego koncernu w Polsce, zanim przejęła go obecnie rządząca władza, postanowił nas odwiedzić w Berlinie. Przyjechał ze znacznym opóźnieniem. Zatem biletowa impreza, na którą wszyscy się cieszyliśmy, poszła się ***** jak to tutaj niektórzy pięknie określają.
    Przyczyna opóźnienia była bardzo prozaiczna. On, dobrze wykształcony w Toulouse, znający prócz tego świetnie angielski i włoski uwierzył w to, co w polanowie wówczas mówili. Mianowicie, że, u niemieckich można na autostradach grzać do woli. Ile fabryka dała. Ile jesteś w stanie wytrzymać tej całej masy huku.
    Nikt jemu nie powiedział, nie wnikam z jakich przyczyn, że tak faktycznie jest, ale coś takiego okraślają znaki na jakich odcinkach jest taka agresja motoryzacyjna dozwolona.
    Summa summarum, dotarli do nas po dwóch kontrolach lotnej policji, która to za wywiad z kierowcą skasowała razem ponad 500 euro.
    Między tymi dwoma wywiadami zarejestrowała ich również stacjonarna kamera i z opóźnieniem dotarł, do naprawdę przemiłych ludzi, nakaz zapłaty też na ponad 200 euro za brak umiejętności czytania znaków drogowych.
    Nic dodać, nic ująć, to jest po prostu cena życia 🙂

  116. norte:
    brexit jest faktem, a polityczne konsekwencje trudno obliczalne;
    granica do uni jest zablokowana; prezes robi sie wazny, bo ue nie stac teraz na utrate polski, do tego covid-19, czyli gorzej ( wg niego lepiej) byc nie moze;

  117. a co robi mariusz wilk? takie fajne reportaze pisal z rosji i okolic;

  118. https://wyborcza.pl/7,75968,26632181,opozycjo-ogarnij-sie-nie-wiadomo-po-co-jestes.html

    Opozycja też nie nadaje się

    Na szczęście ich naczelnicy, od Lewicy po PSL, wywiadów nie udzielają.

    Opozycja parlamentarna postępuje tak, jakby uznała, że PiS sam się rozleci i straci władzę, więc nie warto się specjalnie wysilać. Poza wyjątkami jest bierna wobec najważniejszych wydarzeń.

  119. Maciej Konieczny z Lewicy chwali się u Andrzeja Morozowskiego, że czyta LUDOWĄ HISTORIĘ POLSKI i na tej podstawie (również) uważa, że po pandemki powinniśmy postawić na inwestycje i zaawansowane technologie.
    W grudniu 1990 r. zaniechano budowy elektrowni atomowej w Żarnowcu koło Gdańska, a przecież prace przygotowawcze objęły już wielki front robót. Specjaliści uznali to za błąd ówczesnych polityków. Nasi politycy co można wielokrotnie zauważyć są specjalistami od błędów, ale któż nie ma pokus

  120. byk 🙄 twoja wiedza nie jest absolutna 🙂

    Phantasie ist wichtiger als Wissen, denn Wissen ist begrenzt 🙂

  121. Różnica kulturowa między tymi którzy chcą pić wodę czystą , a tymi co ją zatruwają ściekami z własnych ubikacji , szpitali i fabryk.
    „29 sierpnia doszło do awarii układu przesyłającego nieczystości z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni „Czajka”. Przez niemal cały miesiąc, do 25 września, czyli momentu uruchomienia tymczasowego rurociągu, do Wisły wpłynęło 5 079 022 m sześc. nieoczyszczonych ścieków. Do kolejnego zrzutu ścieków doszło w październiku, wówczas informował o tym rzecznik Wód Polskich Sergiusz Kieruzel. „Deszcz nawalny (miejscami w ciągu 1h spadło 35 l/m2) i ogromna ilość śmieci w kanalizacji spowodowały przerwę w pracy tymczasowego układu przesyłowego. Zgodnie z procedurą zadziałał przelew burzowy. Jednocześnie pracujemy nad udrożnieniem zapchanych instalacji i ozonujemy ścieki” – tłumaczył wówczas Smółka.”
    Obecnie znowu spuszczją mieszaninę ścieków burzowych ze ściekami komunalnymi, bo w STOLICY te ścieki nie są rozdzielane i w czasie każdych większych opadów deszczu nadmiar idzie do Wisły.

  122. W Polsce w obecnym czasie i w powszechnym niezadekretowanym ujęciu autostrada różni się od drogi ekspresowej głównie nieobecnością świateł zatrzymujących pojazd w ruchu.

    Ważniejsza cecha autostrady jest spychana do podświadomości użytkowników, a jest nią bezkolizyjność . To osłabienie akcentu w opisie drogi bierze się z obecności znaku (piktogramu) wskazującego, że droga poprzeczna jest poprowadzona wiaduktem. Fachowo określa się to jako możliwość wjazdu lub zjazdu jest zorganizowana w węzeł drogowy.

    Jezdne własności autostrady są głębiej zakodowane nawet w głowach oswojonych i doświadczonych użytkowników. Jezdnia ma być sucha, szorstka i bez ostrych zakrętów i podjazdów. Oczywiście hasłowe podanie tych warunków ma swój inżynierski opis jako kryteriów spełniania wymogów stawianych autostradzie.

    Trzecią cechą autostrady dla użytkownika nie zaciekawionego inżynierią ruchu jest mieszcząca się w płytkiej świadomości obecność urządzeń obsługi podróżnych.

    W dawnych czasach podboju Ameryki Północnej zalecenie Idź na zachód młody człowieku! rodziło powstawanie stacji wymiany koni ciągnących dyliżans wraz z zajazdem dla nocujących.

    Bez względu na rangę drogi spotykałem w Kanadzie(byłem raz) zalecenia podobnej budowy fizycznej i mentalnej KEEP RIGHT co z początku nasuwało mi myśl, że jest to kraj popędliwych egotyków.

    Cytowałem na tym blogu cudze stwierdzenie, że na drogach USA panuje reżym wojskowy. Ale wśród Polek i Polaków raczej nie ma świadomości, że młody obywatel nie mając jeszcze prawa wyborczego ma już duże doświadczenie w jeździe autem osobowym.

    Droga jest w USA pojęciem ikonicznym.
    W jutubowych filmikach zespoły grające obecnie w USA folk są w pierwszych kadrach pokazywane na torze kolejowym szlaku nie zelektryfikowanego.

    O folklorze samochodowego ruchu w USA nie będę pisa, bo to temat ograny.
    Natomiast młode Polki i młodzi Polacy zwykle nie wiedzą, że kierowca zatrzymany w USA nie jest proszony o dowód osobisty a o prawo jazdy lub dowód ubezpieczenia.

    Polka z Warszawy lub Polak z Warszawy niekiedy chełpi się odbytą pielgrzymką do Częstochowy. A człowiek z USA komentuje to tak: 100 km to blisko.

  123. Is42 już symetryczny na ten temat wspominał. Olałem wówczas bo jedna stokrotka wiosny nie czyni.
    Ani jeden, ani drugi, ani jeszcze inni, którzy mają atomowe mrzonki, nie mają najprawdopodobniej do końca pojęcia co oznaczała by taka inwestycja.
    Zakończenie tego typu zachcianek, to największy sukces rządu, który w owym czasie funkcjonował jedynie na kolanych.
    Od plebani do biskupstwa, w międzyczasie do Watykanu.
    To tak na marginesie, żeby nie było, że nie doceniam rządów, i nie pisuarskich, i nie komunistycznych, i innych ***** mujów

  124. woytek
    22 grudnia o godz. 18:50
    Różnica kulturowa między tymi którzy chcą pić wodę czystą , a tymi co ją zatruwają ściekami z własnych ubikacji , szpitali i fabryk.

    Faszystowski ściek otworzył zawory na blogu, i się delektuje.

    ***** faszystowską partię PiS

  125. „Gambit królowej”

    Film jest porywający, wg. krytyków i dla mas. Osobiście oglądnąłem wszystkie siedem odcinków dwoma ciurkami, niektóre dwa razy. Nazwanie tego filmu bzdurą, „niewyobrażalną i nieprawdopodobną” (czyli masło maślaną) oddaje brak zrozumienia, że nie jest to film dokumentalny o szachach, dowodzi zamknięcia się w bezdusznej szachowej fachowości, nie dostrzegania brawurowej, bogatej opowieści, zawartch w niej emocji, wizualnych efektów filmu …
    oglądanie tego filmu wyzwala zachwyt nad kobietą, która po prostu robi, co jej się żywnie podoba – gdziekolwiek jest – uzupełniony tezą Tracy Moore z „Vanity Fair”, która twierdzi, że najbardziej sexy są w serialu sceny szachowe. Faktycznie, przypominają pełne napięcia randki, gdzie jeden na jeden mierzą się na emocje i spojrzenia dwie osoby. W „Gambicie królowej” jednak kobieta jest równa intelektualnie mężczyznom – o, przepraszam, wygrywa z nimi – i właśnie to najbardziej nas podnieca. Do takich recenzji posuwają ekspertki filmowe.
    https://www.wysokieobcasy.pl/Instytut/7,163391,26609414,podnice-cie-gambit-krolowej-najbardziej-sexy-sa-sceny-szachowe.html?_ga=2.268278411.481249566.1607877066-1355571714.1595170653#S.dobre%20życie-K.C-B.5-L.1.maly

    Powieść pod tym samym tytułem przeleżał 35 lat nietknięta przez filmowców. Czyżby to był efekt #metoo?

  126. Tomek Anzel

    Rządzący zamknęli teatry, restauracje, hotele i szkoły, niedługo zamkną również galerie handlowe. Dlaczego kasyna dalej pozostają otwarte?
    Szef Kancelarii Premiera: “Nie potrafię odpowiedzieć”

    https://wpunkt.online/polska/dlaczego-rzad-nie-zamyka-kasyn-szef-kancelarii-premiera-nie-potrafie-odpowiedziec/?fbclid=IwAR19URyOd-VcOoEQ6hU-8maL6DWBHxdq7p0e7PkfXB3TSuxvZMuiGIfVr3c

    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS – po trupach Polaków

  127. SŁOWIANIN STANISŁAW
    „A gdyby Kaczyńskiego ożenić… za przeproszeniem… takie narodowe wesele… kobieta łagodzi obyczaje… Tak sobie myślę prywatnie… ile pań Walewskich jest na horyzoncie… Ale pani Kempa zajęta… panem Sułkiem…”
    Świetny pomysł! Ożenek narodowy, takież wesele w środku pandemii narodowej i narodowej kwarantanny. Skoro Prezes gotów jest zaszczepić się na Covida 19 publicznie dla dobra narodu, to może i poślubi dla tego samego dobra którąś z admiratorek pisowskich. Stawiam na Krystynę Pawłowicz, bo tylko ona jest panienką.

  128. Nie rozumiem, jak osobnika kiepsko władającego mutacją polskiego (wystarczy posłuchać) można uważać za kogoś kompetentnego w sprawach międzynarodowej polityki. Przecież to wychowanek partyjnego ghetta, który z braku życiowych osiągnięć podłączył się do aktualnego trendu a dzięki umiejętności manipulacji i prezentowania charyzmy dla ubogich zdobył władzę. Ten awans nie zmienia faktu posiadania przez niego ograniczonych jak na polskie stosunki horyzontów intelektualnych. Pomimo to, bełkot tego pana jest słuchany i masowo promowany, że aż trzeszczy.
    Usłużni świadomie i nieświadomie propagandziści windują Kaczyńskiego na wyżyny i robią z niego wyrocznię dla przygłupów. Od lat idol Kaczyński wypełnia łamy i programy, konkurując z powodzeniem
    z majtkami pani Muchy.

  129. po recenzji w Wysokich Obcasach na pewno zmienie swoja opinie o serialu „Queen’s Gambit” (nazwa debiutu po polsku powinna brzmiec Gambit Hetmanski)… 🙂 soap opera zawsze byla bardziej popularna w masach niz cos opartego na realiach… chociaz, serial spowodowal wieksza popularnosc szachow…

  130. jezeli juz jestesmy podnieceni opowiesciami sensacyjnymi, majacymi zwiazek z szachami, to historia wspolczesna rywalizacji w tym sporcie w czasach Zimnej Wojny jest pelna takich historii… nie ma potrzeby wymyslac nierealnych opowiastek, ze mistrzem swiata mozna zostac przez fantazjowanie w nocy… jezeli ktos chce opowiesci kobiece… jest realna historia Ally Kusznir, szachistki radzieckiej, ktora musiala wybrac miedzy emigracja do Izraela i kariera szachowa… albo opowiesc o siostrach Polgar, jedynych kobietach w historii, ktore mogly konkurowac w szachach meskich….

  131. byk

    „granica do uni jest zablokowana”

    To mi przypomniało jednostronne i bez uprzedzenia zamkniecie granic RP wiosną – odcięcie Litwy, Estonii i Łotwy.
    Karma wraca, jak piszą.

  132. Alina Maksymowicz

    Adam Szłapka PO złożył zawiadomienie do prokuratury na Tadeusza Rydzyka szefa Radia Maryja o popełnienie przestępstwa tuszowania pedofili przez niego, miałoby to wynikać z mowy Rydzyka, którą ten wygłosił podczas 29 rocznicy powstania Toruńskiej rozgłośni. T. Rydzyk wiedział, iż bp Janiak chronił księży pedofilów a mimo to zaniechał poinformowania prokuratury .Dla Rydzyka pedofilia może być grzechem, z którego wystarczy się wyspowiadać, ale dla mnie, i myślę, że dla większości Polaków , to jest zbrodnia ścigana z kodeksu karnego .Pytanie – czy prokuratura Ziobry też będzie tego samego zdania i postawi zarzuty Rydzykowi?? MARNE SZANSE – MYŚLĘ.

    https://wpunkt.online/polska/dlaczego-rzad-nie-zamyka-kasyn-szef-kancelarii-premiera-nie-potrafie-odpowiedziec/?fbclid=IwAR19URyOd-VcOoEQ6hU-8maL6DWBHxdq7p0e7PkfXB3TSuxvZMuiGIfVr3c

  133. Twój komentarz czeka na moderację.
    Ha ha ha 🙂
    🙂
    Wiem dlaczego 🙂
    mag’uś
    doczytałem się, w prawdzie z nudów prawie do samej góry a może tylko dlatego, że coś przyjemnego czułem – – > Chanel No 5. To jest to. I dobrze, że odpowiada właśnie ten numer nie tylko mi. W moim bliskim otoczeniu są też osoby, którym ten zapach sprawia przyjemność bez względu na to jaka jest jego historia.
    A ten zapaszek ma całkiem niezłą historie. Stworzony został przed rewolucją, przez francuską firmę perfumeryjną Brocard w Moskwie i to nie zbyle jakiej okazji.
    300-lecia R. o. m. a. n. o. w. a!!! 🙁
    Ale mi to osobiście nie przeszkadza, do momentu kiedy ten kwiatowo pudrowy zapach nie zostanie zakłócony smrodem nikotynowym.
    Pozdrawiam

  134. Między soap operą a czymś opartym na realiach

    Nie mam opinii o opowieściach szachistek, Kusznir i Polgar jeszcze, zanim nie obejrzałem tych filmów.

    „Gambit królowej” (org. Queen’s Gambit) w moim odbiorze uderza klimatem misterium i niejasności o naturze umysłu. Może nie każdy doświadczył w dzieciństwie migotania świadomości. Nie tylko bólów rozwojowych kończyn, lecz nadzwyczajnych wrażeń umysłowych. Bliżej „realiów”, tych namacalnych i prostych, kariera szachisty dla osób niezorientowanych jest opisana całkiem przekonująco – może nie prawdziwie dla niektórych. Dramatyzacja losów bohaterki rozciąga się na przestrzeni kilkunastu lat. Pojawiają się w filmie rozliczne pytania o jej sens. Itd. Przez 7 odcinków przewija się wiele różnorakich charakterów, pojawiają się niecodzienne konflikty poboczne, acz dopełniające centralną dramaturgię.

    Jak na soap operę to sporo za dużo. Niewątpliwie więcej od „czegoś opartego na realiach”.

    A tu mamy recenzję krótką pt. „bzdura”, z ostrymi przymiotnikami i powtarzającym się argumentem o licznych „czymś opartym na realiach”.
    „Serial spopularyzował szachy, aczkolwiek” – to już krok odważny.
    Kolejnym może być obejrzenie filmu.

  135. zobaczylem, od poczatku do konca.. 🙂

  136. pierwszym wydarzeniem, ktory spopularyzowal szachy na swiecie byl mecz Spasski-Fischer w Reykyaviku, 50 lat temu…. nie wszystko zostalo sfilmowane, ale sa ksiazki o historii szachow… 🙂 takze po polsku… Mauro znal dobrze historie szachow.. 🙂

  137. jest rowniez dostepna monumentalna i unikalna publikacja J. Gizyckiego „Z szachami przez wieki”, wydana w 1976 r., niestety moj egzeplarz zaginal… ostatni raz widzialem te ksiazke u pewnego lekarza holenderskiego… J. Gizycki napisal w latach 80-tych, wraz z W. Litmanowiczem dwutomowa encyklopedie szachow „Szachy od A do Z”…

  138. ktore spopularyzowalo… sorry za gramatyke..

  139. Bar Norte
    22 grudnia o godz. 19:51
    byk
    „granica do uni jest zablokowana”

    Znaczy wojna hybrydowa…;–)

  140. 404
    22 grudnia o godz. 16:54
    Nie szybkość jest przyczyną, że w Polsce jest tak wiele wypadków. (skutki wypadku dramatycznie rosną wraz w prędkością, ale to jak mówią inna para kaloszy) Pierwszą i najistotniejszą przyczyną jest nieprzestrzeganie przepisów. Wiesz chyba dlaczego doszło do katastrofy w Smoleńsku ? (istny skandal z naruszeniem prawa lotniczego , gdzie jak mówią przepisy zostały spisane krwią ofiar). Słyszałaś chyba jak powiedział Kłopotek, gdy Szydło obwiesiła „koniec limuzyn” – „wszystkie rozbite?” Przecież ilość wypadków pojazdów rządowych w Polsce jest za PiS wprost kuriozalna – skąd się beże? prosta odpowiedź z kompletnego kpienia sobie z przepisów drogowych przez PiS. A jak mówią ryba śmierdzi od głowy i te lekceważenie prawa nie bierze się z znikąd.
    Tu żadne ograniczenia i prawa nie pomogą gdy ludzie nie będą ich przestrzegać.

  141. ls42
    22 grudnia o godz. 18:45
    Zarnowiec jest od Gdańska oddalony o ca 70-80km. Nb. ładne okolice.
    Co do błędów polskich polityków – nie tylko oni błądzą.

  142. zezem 🙁 nie!
    To jest postawa i zachowanie ukierunkowane na osiąganie celów poprzez terror.
    Mam nadzieję, że dożyje czasów, kiedy zostanie te globalne oszostwo ocenione 😛

  143. bezdomny
    22 grudnia o godz. 22:10
    Jaka i czyja postawa, cele? Kto kogo terroryzuje i dlaczego ? ;–)

  144. adam100
    22 grudnia o godz. 19:07
    A może spytać szefa kancelarii czy rząd sprawdzał ile było zakażeń na basenach i siłowniach? GiS twierdził że nie miał żadnych informacji by były tam zakażenia – pytaniem jest dlaczego rząd te baseny i siłownie zamknął.
    Je już na tym blogu napisałem swą teorie na tema nie zamknięcia kasyn

  145. @bezdomny
    Czytałem niedawno jak wczoraj,że kilku tzw. poważnych polityków żąda, by w przyszłości zrezygnować z otwartych granic
    wewnątrz UE(EU).
    Myślę,że to wszystko w trosce o nasze dobro i bezpieczeństwo .
    Tymi dwoma pojęciami uzasadnia się ciemnemu ludowi wiele decyzji na szczeblu.

  146. Blackley
    22 grudnia o godz. 14:22
    Młodzi masowo odchodzą od kościoła, Starsi obecnie szybko wymierają , a to głównie oni są obecnie tym fundamentem który polski kościół trzyma. Koronowirus robi spustoszenie właśnie wśród starych i to jest fatalna informacja dla KK w Polsce. Tu wystarczy jedno pokolenie żeby stało się to samo co w Irlandii. Oczywiście dla ludzi w moim wieku to bardzo długo być możne nie dożyje, ale moje wnuki z pewnością tak.
    Liczę na to,, że PiS i Kaczyński przegra z kretesem bo na Polaków nic tak nie działa jak gwałtowne pogorszenie się życia materialnego, a katastrofa w tej materii jest wręcz pewna. Po nauczce jaka dostało PO zwycięscy już błędu Tuska nie popełnią i najważniejsi ludzie PiS zostaną pociągnięci do odpowiedzialnosci karnej ,a PiS zostanie rozwiązany,
    Taka katastrofa PiS zmusi biskupów do zamilknięcia i teraz to oni beda sie łasic do nowej władzy , a nie odwrotnie jak było onegdaj.

  147. jjagr
    22 grudnia o godz. 23:10
    widzialem to dwa razy… 🙂 bardzo dobry film o Bobby Fischerze i jego meczu ze Spasskim w Reykyaviku…

  148. Truciciele Nawalnego okazali się oficerami FSB.
    Łatwość, z jaką dziennikarze zebrali dowody, świadczy o kruchych podstawach „neoimperialnej” Rosji.

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/2025688,1,rosja-nie-taka-potezna-nawalny-kompromituje-fsb.read?src=mt

    Zapytany 17 grudnia, podczas dorocznej konferencji prasowej, Władimir Putin nie zaprzeczył wnioskom z raportu, stwierdzając z typowym dla siebie sarkazmem: „To żadne śledztwo, to legalizacja materiałów amerykańskich specsłużb. (…) Truć? Komu to potrzebne? (…) Jeśliby chcieli [FSB], to doprowadziliby [sprawę] do końca”. Słowom prezydenta przeczy niedoszły zabójca: „Wszystko zaplanowano prawidłowo. Zresztą inaczej być nie mogło. Gdyby było nieprawidłowo, to niczego byśmy nie robili”.

  149. Bracia Szumowscy – liderzy polskiej orbanizacji

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1996195,1,nowi-milionerzy–bracia-szumowscy.read?src=mt

    domach państwa Szumowskich zapowiadają się bogate święta. Pomnożyli swój majątek, sprzedając część akcji firmy OncoArendi Therapeutics, działającej w sektorze biotechnologicznym. Kilka tygodni temu zawarła ona kontrakt z belgijską firmą Galapagos, która zarezerwowała sobie prawo do wynalezionej przez OncoArendi cząsteczki OATD-01 i zobowiązała się do współfinansowania prac nad przekształceniem owej cząsteczki w lek na włóknienie płuc. Na razie Belgowie przelali 122 mln zł, ale jeśli dalsze prace zostaną uwieńczone sukcesem i lek zostanie zarejestrowany, OncoArendi wzbogaci się nawet o 1,4 mld zł.
    Prezesem i jednocześnie współwłaścicielem OncoArendi jest Marcin Szumowski, brat byłego ministra. …

  150. Pisness się kręci

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2015977,1,miliard-zlotych-straty-w-pgz-jak-zalatac-te-dziure.read

    Ponad 1,2 mld zł straty przy przychodach zbliżających się do 6 mld – taki wynik musiałby przygnębić właścicieli każdej firmy, odstraszyć inwestorów, a zarząd skłonić do dymisji. PGZ to jednak „firma” specyficzna, a cudzysłów jest w pełni uzasadniony. Grupa skupiająca państwową zbrojeniówkę, co warto za każdym razem przypominać, to nie jednolity podmiot gospodarczy, a zlepek niemal w pełni niezależnych spółek, nienotowany na giełdzie. Odpowiedzialność zaś, w tym za stan kasy, ponosi głównie polityczną, a nie rynkową.

  151. PiSness się kręci

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2015977,1,miliard-zlotych-straty-w-pgz-jak-zalatac-te-dziure.read

    Ponad 1,2 mld zł straty przy przychodach zbliżających się do 6 mld – taki wynik musiałby przygnębić właścicieli każdej firmy, odstraszyć inwestorów, a zarząd skłonić do dymisji. PGZ to jednak „firma” specyficzna, a cudzysłów jest w pełni uzasadniony. Grupa skupiająca państwową zbrojeniówkę, co warto za każdym razem przypominać, to nie jednolity podmiot gospodarczy, a zlepek niemal w pełni niezależnych spółek, nienotowany na giełdzie. Odpowiedzialność zaś, w tym za stan kasy, ponosi głównie polityczną, a nie rynkową.

  152. zezem

    Granica unijna już od kwadransa odblokowana: „Francja otwiera granicę z Wielką Brytanią. Służby przygotowują punkty pobrań w portach i na parkingach”

    https://next.gazeta.pl/next/7,151003,26633613,francja-otwiera-granice-z-wielka-brytania-sluzby-przygotowuja.html#s=BoxOpMT

  153. Policja o spacerach w „sylwestra”… Policjant nie decyduje o zgodności z konstytucją… Katolicka III Rzesza … działałem na rozkaz… Tak sobie myślę prywatnie… co może jeden człowiek… bez pomagierów… W Norymberdze zostali pominięci… brak proporcji w odpowiedzialności… kto nie ma pokus… nie wódż nas na pokuszenie… i zbawiła…

  154. teo
    23 grudnia o godz. 0:03

    „Truciciele Nawalnego okazali się oficerami FSB.
    Łatwość, z jaką dziennikarze zebrali dowody, świadczy o kruchych podstawach „neoimperialnej” Rosji.”
    A tymczasem jest na opak taka łatwość zebrania dowodów wskazuje na akcję pod publikę. Putin na 100% racji, gdyby naprawdę chciano otruć to zrobiono by to skutecznie. Na dodatek zrobiono by tak by nie można było powiązać śmierci z działaniem służb, Oczywiście dla zastraszenia dziarających przeciw rządowi w Rosji można by było informować to był wyrok, ale nikt dowodów by nie znalazł. To tak jak mówił J.Kurski „to bzdura , ale ciemny lud to kupi”

  155. PA2155
    22 grudnia o godz. 23:15
    Ok, zgadzam sie z toba :). Serial „szachowy” stereotypowy, lukrowany i naiwny. Ale poznalem , co to jest obrona sycylijska (nie mylic z nieszporami sycylijskimi z XIIIwieku), obrona sycylijska zamknieta, i inne terminy wczesniej tajemnicze. Ponadto mowia dobrze po rosyjsku. I ze szachy to dla graczy milosc unique et exclusif. Czyli wyjatkowa i wykluczajaca inne. W sumie czas niezupelne stracony.

  156. ahasverus
    23 grudnia o godz. 0:33
    nie chcialem zmuszac ciebie ani kogokolwiek z widzow do mojej percepcji tego filmu… moze spojrzalem na to z innej strony… jak juz cos kreca na ten temat to niech zrobia to rzetelnie.. :)… historia szachow i biografie niektorych szachistow sa naprawde pasjonujace….
    mnie przyciagnela do szachow, gdy mialem 16 lat, barwna terminologia debiutow (jest ich ponad 100) oraz nazwy rozlicznych wariantow… obrona sycylijska (1. e4 c5) to jeden z najbardziej rozgalezionych wariantowo debiutow polotwartych… Bobby F. lubil tzw. wariant Najdorfa (opracowany przez polskiego arcymistrza M. Najdorfa, ktory po wojnie gral w Argentynie), inny lubia tzw. wariant Kana- Paulsena… etc… to rzeczywiscie poezja, a moze religia… 🙂
    moge polecic wspomnienia uciekiniera z ZSRR, ktory potem gral w reprezentacji Holandii, Giennadija Sosonko… pamietasz takiego kompozytora francuskiego z czasow baroku Philidora? w swoim czasie byl on jednym z najsilniejszych szachistow w swoim czasie…

  157. PA2155
    23 grudnia o godz. 0:54
    Po 10 godzinach pracy nie bede ogladal Hamleta. 🙂 . I ten film byl rozrywka. Sa tam tez rzeczy realne: mistrz szachowy byl gwiazda w ZSSR. Szacunek jakim sie cieszyl mozna porownac do obecnych gwiazd koszykowki czy Football. Ale to nie ten poziom. Dzieki niemu przeczytalem sobie jeszcze raz o meczu w Reykjaviku. To bylo dla kogos wtajemniczonego w szachach rzecza monstrualna.
    Nie mam talentu do kart, do bridge’a. Nie potrafie zapamietac kart , ktore juz zeszly, moj mozg jest na to zbyt leniwy. Ale po tym filmie powroce do szachow z corka. Poziom podworkowy, ale to lepiej niz zero.
    We Francji jest zwyczaj grania w tzw jeux de société. Gry „towarzyskie”. Mozemy spedzic caly wieczor na roznych grach. Robimy nawet takie wieczory z przyjaciolmi. Jest to doskonale spedzony czas w rodzinie. Lepiej niz TV. Ostatnio modne jest Dixit. Doskonala gra rozwijajaca wyobraznie. Od 10 do 100 lat. Polecam

  158. 404
    22 grudnia o godz. 10:08
    Dziekuje za komplement, niezasluzony.
    Mialem podobne doswiadczenia , co ty, gdy zabezinteresona pomoc z mojej strony, wobec rodakow, dostalem kopa. Teraz zachowuje rezerwe, choc to nie moja natura.
    To co napisalas o wspolnej akcji ludzi, ktorzy nie sa sobie wcale bliscy, lecz chca cos zrobic spoleczenstwu, kluby sportowe itp, to jest chyba typowe dla Amerykanow (USA, Canada). Na poczatku naszego pobytu na Antylach wynajmowalismy dom od Polakow amerykansko-australijsko-brytyjsko-wenezuelskich. I Janek (John) z Basia rozbili moje stereotypy francuskie o Amerykanach egoistycznych, myslacych jedynie o pieniadzach. Byc moze sa „superficiels”, lecz czuja sie odpowiedzialnym spoleczenstwem. I implikuja sie w zycie spoleczne. Chyba nie ma kraju o tak rozwinietym systemie akcji charytatywnych. To bylo 25 lat temu…. . W klubie do ktorego tutaj naleze metody amerykanskie sa nasladowane.

  159. ahasverus
    23 grudnia o godz. 1:24
    B. Spasski wzenil sie we Francje i we Francji umarl… To byla ciekawa postac, bo zaczynal zycie jako sierota w sierocincu, tak jak bohaterka serialu… przegrany mecz z Fischerem byl w zasadzie koncem jego kariery szachowej… potem, dominowali Karpow i Korcznoj (obaj pochodzili z Leningradu i, podobno, do pewnego momentu byli „przyjaciolmi”) potem, Korcznoj uciekl na Zachod po turnieju w Amsterdamie.. gral potem w reprezentacji Szwajcarii… jego rodzinie pozwolono na wyjazd na Zachod dopiero po 1990 r… a potem, Kasparow… dzisiaj dzialacz antyputinowski… etc. mozna ciagnac w nieskonczonosc… dzieki szachom podszkolilem sie w rosyjskim czytajac ich czasopisma szachowe, ktore kupowalem w KMPiKu..
    mam zdjecie szachistow w Ogrodzie Luksemburskim, ktore zrobilem podczas mojej wizyty w Paryzu… 🙂

  160. 404
    Jeszcze jedno: Francja stala sie moim krajem, ojczyzna moich dzieci, lecz musze przyznac, ze tutaj tez, najczesciej, wszystkiego oczekuje sie od Panstwa. Byc moze dlatego, ze jest ono zbyt silne wobec obywateli. To dziedzictwo francuskiego absolutyzmu.

  161. Kolejna prowokacja zachodnich służb wywiadowczych , rozmowa
    Nawalnego z domniemanym oficerem wywiadu jest fałszywa .
    Tak czy siak rury Nawalnym nie zatkano , gaz popłynie .

    https://tags.ooo/article/35815?fbclid=IwAR3_Qz-ylVif9Q3OJ4aipNpcnPqybXcmlDmxeh2lmpEqLj2jOWZmNDEn9N8

  162. Ja biorę przykład z góry , wolę być parchaty niż się zaszczepić .

    https://nextstrain.org/ncov/global?l=clock

    Te wszystkie szczepionki można o kant dupy potłuc .

  163. Jaskrawa słabość „Gambitu Królowej” wg. recenzji w NatPost

    Równie jaskrawa co oczywista – szachistka nigdy nie dorównała klasą arcymistrzom. O tym wie każdy. Chociaż szachy to nie pływanie synchroniczne, którego mężczyźni w ogóle nie uprawiają. Kobiety grają w szachy i ten film liczyć może na popularyzacje szachów głównie wśród dziewcząt.

    Serial jest naiwny, ale porywający. Porywający to fakt realny, porywa czymś, nie wiadomo czym. A że naiwny, to już ocena wtórna, dzień po odejściu od ekranu. Każdy film po jakimś czasie poraża naiwnością, szczególnie gdy nam się spodobał.

    Nie zdobyły rozgłosu, szerszego zainteresowania filmy dokumentalne o szachistach, o ich grze. Być może wąskie grono zainteresować mogą detale meczu szachowego. Mnie znudziłyby po dziesięciu ruchach. Notabene, jest w filmie dyskusja o przerwanym na noc meczu z rosyjskim arcymistrzem, kiedy amerykańscy koledzy radzą Beth Harmon jaki ruch wykonać i jak dalej rozgrywać. Niezbyt skomplikowana dyskusja i decyzja, czy atakować, czy iść na remis – oczywiście konsultowana dla potrzeb filmu z ekspertami. Czy jest tym błąd, blaga, bzdura szachowa? Nie mam pojęcia.

    Tak czy owak, powieść Waltera Tevisa o arcymistrzyni szachów, na temat m.in. feminizmu szachowego przeleżała nietknięta. W latach 1970-80. trzy powieści Tevisa adoptowano do filmu. Czwarta, czekała na to dziesiątki lat. Dlaczego? Może była zbyt nieprawdopodobna, niebywale feministyczna. Nie mam pojęcia.

  164. „Notabene, jest w filmie dyskusja o przerwanym na noc meczu z rosyjskim arcymistrzem, kiedy amerykańscy koledzy radzą Beth Harmon jaki ruch wykonać i jak dalej rozgrywać. Niezbyt skomplikowana dyskusja i decyzja, czy atakować, czy iść na remis – oczywiście konsultowana dla potrzeb filmu z ekspertami. Czy jest tym błąd, blaga, bzdura szachowa? Nie mam pojęcia.”

    kazdy szachista wysokiej klasy ma swoj sztab innych szachistow, ktorzy przygotowuja mu repertuar debiutowy oraz analizuja tzw. partie odlozone… oczywiscie, nie w taki amatorski sposob, jak to pokazano w filmie… polski arcymistrz Wojtaszek byl np. konsultantem V. Ananda podczas jego meczu o mistrzostwo swiata…sa szachisci-analitycy, ktorzy sa specami od debiutow, ale i tacy, ktorzy specjalizuja sie w koncowkach szachowych albo w grze srodkowej…sila szkoly radzieckiej w przeszlosci byli ci sztabowcy,… to oni kreowali wielkosc Karpowa, Spasskiego i wielu innych…
    mnie zdziwilo, ze nie wiemy nawet jakimi debiutami szachowymi grala Beth H…. wygrywala w tajemniczy sposob…jeszcze jedno: sukces w szachach to nie tylko talent, ale mordercza praca, latami, z troskliwa opieka innych, trenerow… z jedna ksiazka o debiutach szachowych mogl marzyc jedynie bohater zweigowskiej „Noweli szachowej”…
    szachy sa popularne zwlaszcza w Trzecim Swiecie… Indie, Chiny, Iran, Filipiny moga konkurowac z Europa i USA..10 lat temu nie bylo to mozliwe…

    ale mysle, ze i tak za duzo napisalem i moze to znudzic… 🙂

  165. Super. Wygląda na to, że scena rozpracowania partii odłożonej ze sztabem amerykańskich kolegów jest w porządku. Nie ma w niej bzdur, ani błędów, jest realistyczna. Strona szachowa jest skonsultowana i dopracowana bez zarzutu.

    W sumie film jest na topie, ma szeroki odbiór i doskonałe recenzje. Bo nie ma w nim upierdliwego info-dump o grze w szachy, tyle jest info ile trzeba. Przebieg i dekoracje turniejów szachowych różnych poziomów są w porządku. Widzowie dowiadują się i są zadowoleni.

    Nawet chess geek krytykując film ma okazję, by szeroko zademonstrować swoje przewagi.

  166. maciek.g
    23 grudnia o godz. 0:25
    teo
    23 grudnia o godz. 0:03
    „Truciciele Nawalnego okazali się oficerami FSB.
    Łatwość, z jaką dziennikarze zebrali dowody, świadczy o kruchych podstawach „neoimperialnej” Rosji.”
    A tymczasem jest na opak taka łatwość zebrania dowodów wskazuje na akcję pod publikę. Putin na 100% racji,

    ??? ma Putin 100% ???

    Nie byłbym tego taki pewien. KGB zaliczyło już wiele wpadek (Skripal, Juszczenko itd) .

    Nie tylko Nawalny. Komu Rosja wymierza kary trucizną?
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/aleksiej-nawalny-otruty-kogo-jeszcze-truje-rosja/9g2lw7d

  167. Różnica kulturowa: więcej katolicyzmu, mniej rusofobi w patrzeniu na świat… Tak sobie myślę prywatnie, że od banderowca z tryzubem na czole nie można tego oczekiwać… Tematu Wołyń unika jak ognia… który miał prawdziwych „nawalnych” z i rąk tych, co nie zaliczają wpadek…. siekiera i widły skuteczniejsze od Nowiczoka… płeć i wiek bez znaczenia.. haj żywe…! a teraz jbć kaczora… co jest zboczeniem na bezrybiu…

  168. Putin politykiem roku… ma lepsze notowania u tubylców niż Kaczyński… Tak sobie myślę prywatnie… czy taki człowiek może kłamać… to grzech… chyba nie…

  169. Różnica kulturowa… dlaczego katolicy nad Wisłą są tacy skłóceni… czy uprawianie polityki wypacza charaktery, a nawet demoralizuje w przestrzeni publicznej… Tak sobie myślę prywatnie… w kościele tego nie widać… może kościołem ogłosić całe terytorium nad Wisłą, a znak pokoju powitaniem… rodzaju… salve bracie…! Jarosławie… Donaldzie… A 10 przykazań KONSTYTUCJĄ…

  170. Co zrobić , gdzie udać się po pomoc jak zęby zaczną boleć
    a gabinety dentystyczne będą zamknięte .

    https://www.gazetawarszawska.com/index.php/sancta-ecclesia/5394-litania-do-sw-apolonii

  171. norte,zezem:
    druga fala pandemii splotla sie z brexitem, tak to nieszczescia chodza parami; nadal grozi wojna celna, a pol afryki jest w drodze do europy;

  172. Chociaż nic nie wyszło z kłótni w obozie rządowym i pozostało po staremu, to w mediach możemy zauważyć przeciągania w formacjach politycznych przy okazji kształtowania samorządowych budżetów. Inicjatywy te ogranicza sytuacja zdrowotna czyli praca zdalna, a przez telefon nie zawsze da się załatwić to do czego pomocna bywa zwyczajowa konsumpcja. Nie ma tej serdeczności i wylewności i inicjatywa przepada. We Wrocławiu spór między rządzącym obozem prezydenta Jacka Sutryka, a politykami Nowoczesnej z ugrupowania byłego prezydenta Rafała Dutkiewicza o budżet na 2021 rok. Ci z „Dobrej nadziei” chcieliby pieniądze na zielony ład i ochronę środowiska, podwórkowe krzewy i drzewa oraz ogólnie biorąc nowoczesność, a zgrupowanie urzędowe musi bardziej przyziemne sprawy finansować bo trzeba spłacać kredyty zaciągnięte poprzednio.
    W skali kraju grube ryby też przygotowują się na przyszłe polityczne święta i obwąchują wzajemnie. Koalicja Polska, Koalicja Obywatelska, Polska 2050, Kosiniak, Trzaskowski, Hołownia, Kukiz mają tyle planów, ale przy sterze prezes Kaczyński i nie daje się odepchnąć

  173. Najpierw zabito naukowca w Iranie a teraz kolejnego ubito w Rosji
    pracował nad szczepionką covid-19 .

    https://ria.ru/20201221/uchenyy-1590185617.html

  174. Czy katolicyzm gwarantuje przyzwoitość w przestrzeni publicznej… Tak sobie myślę prywatnie… jaka religia, taka przyzwoitość… warto sprawdzić w kronikach policyjnych… o zakładach karnych nie wspomnę… ki diabeł kusi… wystarczy odmówić…

  175. Dramat Natalii Sadowskiej na moskiewskim lotnisku.
    – Na lotnisku spędziłam 44 godziny, traktowali mnie jak przestępcę

    https://www.sport.pl/inne/7,64998,26627753,dramat-natalii-sadowskiej-na-moskiewskim-lotnisku-nawet-w.html#s=BoxOpImg9

  176. Polacy walą pod dom Kaczyńskiego, jak do konfesjonału… rodzi się nowe.. miesięcznice bliżej prezesa… Tak sobie myślę prywatnie, że popularność kosztuje… góra przychodzi do Mahometa…

  177. @404 wraz z @Ociec Padre!!! – za każdy doby uczynek…
    Okudżawa śpiewał inaczej – „za każdy błąd zostaniesz ukarany”, w znaczeniu że żadna głupota nie zostanie ci zapomniana, nie pamiętam czy było coś na temat dobrych intencji czy działań. Jeśli znajdę utwór podeślę, chociaż dziś to już za późno.

  178. @maciek.g i 100% racji Putina. Zgoda.
    Dodam jeszcze, że podekscytowana autorka nie może się doczekać kary, tak śpieszno jej do kolejnych sankcji, że zapomina o swoim rzemiośle pisząc: „Kto ukaże Putina? Co może Zachód?”
    Może poprawić błąd ortograficzny (ten Zachód) albo ukazać Putina z zupełnie innej strony, nie jako terrorysty a gołąbka pokoju.
    ” Zobaczymy, kto zda ten test, a kto zaliczy wpadkę.” buńczucznie pyta pani A.Bryca – jak na razie sama jest skompromitowana.

    .

  179. Codziennie nowe wiadomości. Poważne i nieważne. Wesołe i smutne.
    70-latek kupił nowy samochód i kierując się nawigacją wjechał do rzeki Wisły. Na szczęście go wyłowiono. Tłumaczył, że padał deszcz co utrudniało mu widzenie.
    Budżety obywatelskie skromne, a potrzeb dużo. Każdy chce przepchnąć swoje. Niektórym się udaje, inni muszą poczekać.
    Jakie inwestycje w naszym kraju sprawiłyby wam radość. Super szybka kolej, nowa autostrada, stadion piłkarski, czy nowa linia tramwajowa, a może nowa szkoła?

  180. Is42
    „a może nowa szkoła?”
    A po co? Edukacja się raczej zwija pod różnymi Czarnkami, Wtkami, Piontkami – ministrami pisowskimi, niż rozwija.
    To w koszmarnych latach peerelu zbudowano 1000 szkół na Tysiąclecie. Sama do takiej szkoły chodziłam.

  181. adam100
    23 grudnia, g.10:34
    Za cały mój komentarz niech posłuży komentarz niejakiego
    @maxthebrindle
    ‚W Rosji chyba się nie przeprasza – mówi Sadowska.’
    Dziewczyno, ty się ciesz, że ci nowiczoka w majtki nie wtarli… Podróżowałem po Rosji kilkukrotnie i o ile wiem z doświadczenia, że mieszkają tam cudowni ludzie, o tyle czytając historie takie jak ta, albo o tym, jak próbowano zabić Nawalnego, jak traktuje się tam opozycję realną, czy wydumana przez Cara Władimira i jego ludzi – dochodzę do wniosku, że wspieranie w Polsce jakiejkolwiek opcji politycznej, która odciąga nas od Europy, pchając tym samym w objęcia Moskwy (bo geopolitycznie innej opcji, niestety, nie ma…) jest najzwyklejszą zdradą żywotnych interesów Polski>”

  182. Macku,

    masz racje. Jak Putin chce, to może.

    Truł Annę Politkowską, ale nie otruł, to ja zastrzelił skutecznie na ulicy.

  183. mag
    23 grudnia o godz. 11:49

    Też się pod tym komentarzem podpisuje.

    Dlatego Putin pomógł Kaczyńskiemu dojść do wladzy – miedzy innymi organizując aferę podsłuchową. Mógł sobie osadzić swojego człowieka na stanowisku ministra obrony narodowej (Macierewicz) i używa Polski i Węgier do destabilizowania UE.

    Faszystowska Mafia PiS

  184. maciek.g
    22 grudnia o godz. 22:36 .

    Kiedy kler utraci wpływ na sejmowych ustawodawców i będzie można
    uchwalić swobodę usuwania ciąży czyli aborcja na życzenie wtedy
    będzie można powiedzieć że rząd rządzi i jest wolny od nacisków
    czarnej zarazy . To będzie ten sprawdzian a teraz sam widzisz zamiast
    luzować zaostrzają , no ale jak piszesz cała nadzieja w młodych
    może ten covid-19 wyjdzie Polakom na dobre .

    http://tygodniknie.pl/pochwala-pandemii/

  185. teo
    23 grudnia o godz. 0:03
    Truciciele Nawalnego okazali się oficerami FSB.
    Łatwość, z jaką dziennikarze zebrali dowody, świadczy o kruchych podstawach „neoimperialnej” Rosji.

    Mój komentarz
    Komentarz władz rosyjskich są coraz bardziej lawiranckie. A to z powodu, że Nawalny wymsknął się z koronkowo zaplanowanej, a niekoronkowo wykonanej akcji.
    Władze te przyznają, że:
    1) Śledziły Nawalnego, czyli to co mówi Nawalny, jest prawdą – chodzili za mną. Nasuwa się pytanie – po co tak krok w krok, ściśle i bez przerwy to robili?

    2) Przyznają, ze Nawalny dodzwonił się gdzieś, do kogoś (do służb), tylko że rozmowa była sfałszowana. To jest trochę zaskakujące – Nawalny się dodzwonił używając prawdziwego numeru. Używanie tego prawdziwego numeru jest karalne – oświadczają. Skoro tak, to dodzwonił się do wnętrza służb. A jak się dodzwonił, to i wykonał prawdziwa rozmowę.
    TJ

  186. Szukam telefonu do szefa służb specjalnych… na próżno… ale zaglądam pod wycieraczkę i Eureka …! Tak Macierewicz znajdował tajne akta… Tak sobie myślę prywatnie, że jankesi pod wycieraczkę Nawalnego podrzucili aplikację do dzwonienia na tajne numery… Rydzyk też dzwoni, ale do siebie… A w Rosji każdy może dzwonić do swojego anioła i pytać co dalej… są na dobre i na złe… bo kto pyta… Czy z ulicy można dodzwonić się do Kaczyńskiego…

  187. SŁOWIANIN STANISŁAW
    23 grudnia o godz. 12:50
    Szukam telefonu do szefa służb specjalnych… na próżno…

    Tak na zdrowy rozum,

    można się samemu zapluć, na śmierć.

  188. W dude narodowa szczepiony ( manewry w okolicy z udzialem ..)

    https://wyborcza.pl/7,75398,26634117,prezydencie-dudo-dla-dobra-ojczyzny-uchronie-pana-od-manewrow.html#s=BoxWyboImg3:undefined
    „pag195123.12.2020, 06:31
    Jeżeli prezydent boi sie ‚manewrów igłą w okolicy ramienia’, to może go zaszczepić w dudę. To też zastrzyk domięśniowy. A delikwenta namówic na przemówienie. On je będzie z zapałem wygłaszał, świat zniknie mu z oczu, pielęgniarka po kontroli przez oficera SOP zakradnie się z tyłu i myk – po zabawie. Polska odetchnie z ulgą.
    A pan, panie redaktorze niech tu nie podstawia się zamiast prezydenta. Co pan sobie myśli, że szczepionką przeznaczoną dla niego może szczepić się, z całym szacunkiem, byle kto „

  189. Różnica kulturowa… Kaczyński zamykał granice… Duda otwiera… we Francji… Tak sobie myślę prywatnie… elegancja francja…

  190. Śledziły Nawalnego (…) Nasuwa się pytanie – po co tak krok w krok, ściśle i bez przerwy to robili?

    Jak to, po co?
    Przecież musieli wyczaić słabe punkty obserwowanego, np. czy i kiedy pije wodę, czy i kiedy zmienia ubranie etc.
    No i w końcu znaleźli: Nawalny od czasu do czasu, a może nawet regularnie zmienia ineksprymable!
    To nie woda hotelowa, ale majtki z nowiczokiem zadziałały w drodze do samolotowej toalety 😎
    Etażna z hotelu w Tomsku może być ważnym ogniwem tego zamachu.

  191. GajowyM.
    23 grudnia o godz. 13:17
    Kpina jest chyba najlepszym sposobem obnażania tych idiotyzmów politycznej propagandy. Gdy chce się udzielić bajeczki dla ciemnego ludu od prawdy trzeba włożyć trochę wysiłku intelektualnego i zadać sobie pytanie po co i kto na tum może zyskać.

  192. Jakie zagrożenie stwarza Nawalny… jego zatrucie cukrzycowe raczej przypomina walenie po sztachetach Kremla… a telefonowanie prowokowaniem.. tu jestem i coś wiem… Tak sobie myślę prywatnie, że rusofobom takie pajacowanie jest na rękę… o powrocie do Rosji nie wspomnę… jak syberyjska pszczoła wielkości gęsi, piszczy ale włazi…

  193. niemcy; prawie wszystkie miejsca na stacjach intensywnych w szpitalach zajete; ilosc zachorowan nie spada, wiec na horyzoncie ostry kryzys;

  194. Nawalny, dzwoniąc do Kudriawcewa, miał niezwykłe szczęście. Po pierwsze, rozmówca nie jest profesjonalnym agentem służb, a do Instytutu Kryminalistyki Federalnej Służby Bezpieczeństwa przeszedł niedawno. Z wykształcenia jest chemikiem, wojskowym specjalistą od gazów bojowych. Jako zawodowy żołnierz przywykł stawać na baczność na sam dźwięk nazwiska przełożonego. Po drugie, kiedy Nawalny do niego dzwonił, Kudriawcew był mało przytomny, bo chorował na COVID-19. Do tego numer rozmówcy, dzięki specjalnej sztuczce, wyświetlił mu się na telefonie jako numer centrali FSB, z którego często dzwonił do niego kumpel. Sam więc zaczął rozmowę od przywitania: „Cześć, Artur” i nie wyłączył się natychmiast, jak inni członkowie jego komanda, z którymi też próbował się kontaktować Nawalny.

    https://wyborcza.pl/7,75399,26634480,majtki-staja-sie-w-rosji-symbolem-opozycji-kreml-nie-ma-odpowiedzi.html#S.raport%20ze%20swiata-K.C-B.1-L.1.maly

  195. „Życie należy przeżyć tak, by twoje majtki czyścili oficerowie służb specjalnych. Ręcznie” – to jeden z dowcipów krążących po Rosji.

    https://www.rp.pl/article/20201222/SWIAT/312229916

  196. Zycze Gospodarzowi i Wszystkim Blogowiczom wesolych i szczesliwych Swiat.

  197. Marta Lempart:
    W naszą stronę idzie najbardziej arogancki z komunikatów: „wy obalcie ten rząd, kobiety z młodzieżą, a my już sobie dalej poradzimy. Porządzimy sobie wami po swojemu”. Panowie politycy opozycji już tak mówią, już się dzielą z kolegami stołkami w rządzie, już się moszczą na miejscach w Sejmie. Dokładnie tak samo, jak po czasach Solidarności – walka była wspólna, ale władza później należała tylko do mężczyzn i stało się to, co się stało, załatwili nas na lata. Zagrożenie, że stanie się dokładnie tak samo, że prawa człowieka znów będą przedmiotem lekceważenia i pogardy, jako niesprzyjające obowiązującemu katolickiemu fundamentalizmowi, jest realne. Mamy świadomość, że taki jest plan większości panów z opozycji. To się nie może zdarzyć. Decydować mają ludzie, a nie politycy – i tak jest w dojrzałych demokracjach. Nikt nie waży się kłaść na stole projektu, który nie jest przekonsultowany i uzgodniony ze społeczeństwem. A jeżeli obywatele czegoś chcą, to nie można tego ignorować i mówić, że to nie jest potrzebne, a potem chować do szuflady. Polska nie może już więcej taka być i taka nie będzie. Młodzi ludzie powiedzą „sprawdzam” także opozycji parlamentarnej – pokażcie, że nie jesteście tacy jak PiS, że nam służycie, a nie swoim wodzom czy skompromitowanym biskupom. Recepta na bycie politykiem nowego formatu jest prosta: trzeba codziennie rano wstawać i robić to, czego oczekują ode mnie głosujący. To jest stała służba społeczna. My im powierzamy służbę, nie władzę.

  198. Spojrzalem uwaznie na link podany przez Blackley,23go grudnia o godz. 9:22. Litania do sw Apolonii. Tylko popatrzcie w gornym prawym rogu na zdjecie i przeczytajcie artykul ktory ono ilustruje. Polityczny antysemicki belkot. Glowa boli, gdy pomyslisz , ze dorosle osoby maja takie mysli. Ziemia jest plaska, Kopernik byla kobieta a ja jestem chinskim arcybiskupem. Skad ty masz takie lektury, blackley?

  199. Rozmowa… i obaj rozmówcy nawaleni… Tak sobie myślę prywatnie… przesłuchanie nawalonych nie jest dowodem w sprawie… jak w sprawie Giertycha…

  200. cos bardziej sympatycznego z okazji swiat
    https://www.bbc.com/news/world-europe-55423277

  201. PA2155
    23 grudnia o godz. 16:47
    Czy ten texte jest tez po francusku?
    Nasz pies tez jest adoptowany, wziety ze schroniska dla porzuconych zwierzat. Gdy wracam z pracy, wiem , ze przynajmniej jedna osoba w domu mnie kocha miloscia bezwarunkowa!!!

  202. ahasverus
    23 grudnia o godz. 16:54
    tylko kwestia „psia” jest po francusku… reszta to sztampowa informacja o tym, ze posiada imie Nemo, bo Macron jest fanem J. Verne…
    adoptowalem kiedys podobnego psa ze schroniska, Seneke… tez mieszanca labradora z pointerem… niestety, od 10 lat przebywa w Krainie Wiecznych Psich Lowow…
    nie badz taki negatywny o uczuciach rodzinnych… nie wierze. ze tak jest… 🙂

  203. wczoraj , pomagajac zonie i corce w przygotowaniach swiatecznych , korumpowalem psa mojej corki, mieszanca pinczera z czyms, imieniem Bruno, tez „uratowanego prowadzonego na smierc”, brzydkiego strasznie, ale z wielkim psim sercem…

  204. Bar Norte
    23 grudnia o godz. 0:16
    Ten kwadrans wydłuża się nieco… Jest relacja kierowcy z Dover, który mówi: nikt nic nie wie. Chodzi o wyjazd z GB tylko nas podstawie negatywnego testu (a te są jakie są…).
    Radio TOK FM podało informację, że we Włoszech odnotowano pierwszy przypadek zainfekowania „nowym” wirusem u kobiety , która praktycznie nie miała kontaktu poza swoim środowiskiem (?) czyli miejscu*.
    Niektóre media szaleją: corona,corona,corona. Stosy zmarłych.
    Politycy tacy czy inni z coraz nowszymi „inicjatywami”.
    A tak ogólnie, to sądzę ,że będzie jeszcze się „działo”.
    *Przypominam sobie ,że wirus rodem z Wuhan jeszcze na dobre się nie zadomowił w Europie a już wyprysnął za Wielką Wodą, bodaj Kanada i to chyba gdzieś na północy.

  205. Trump ułaskawia
    Morawiecki wygłosi wieczorem telewizyjne orędzie do narodu
    Kierowcy zadowoleni z otwarcia POW
    Kolejki za karpiami
    Przygotowania do świąt pełną parą, jeszcze tylko ubrać choinkę

  206. Następne święta spędzę w domu
    …w domu rodzinnym moich marzeń
    którego nigdy nie stworzyłem
    szukając ciągle nowych wrażeń
    każda wędrówka ma swą metę
    i ma anioła stróża swego
    jest nim marzenie o swym domu
    zakorzenionym tak jak drzewo
    więc kiedy siadam do Wigilii
    to emigruję z emigracji
    jestem przez chwilę w domu z marzeń
    z całą rodziną przy kolacji
    …dom stoi w lesie
    w oknach światła
    w kominku płoną smolne drzazgi
    a ja spokojny i bezpieczny
    czekam na niebie pierwszej gwiazdy
    …a stół ogromny i dostatni
    goście siadają jak żniwiarze
    którzy zebrali plony ziemi
    jak jej prawdziwi gospodarze
    wszyscy dla siebie są przyjaźni
    nie ma oszustów , hochsztaplerów
    kameleonów , obłudników
    sprzedajnych posłów
    i klakierów
    wszyscy też znają już nowinę
    że się narodził nam zbawiciel
    i dla każdego jest nadzieja
    na radość w sercu
    nowe życie

    Ten wierszyk dedykuję polskim emigrantom zarobkowym rozsianym po całym Bożym świecie.

  207. zezem

    „Ten kwadrans wydłuża się nieco… Jest relacja kierowcy z Dover, który mówi: nikt nic nie wie. Chodzi o wyjazd z GB tylko nas podstawie negatywnego testu (a te są jakie są…).”

    Testowanie musi swoje potrwać. Na wynik trzeba poczekać. Tu nawet interwencja premiera Morawieckiego u Macrona i Johnsona oraz prezydenta Dudy (u królowej Elżbiety?, jakiś Burbonów? – nie ujawniono) niewiele pomogła. Tyle uzyskali, że formalnie granica jest otwarta a realnie zamknieta.

    Jeśli zaś chodzi o tzw „szczep brytyjski” korony czyli jak mawiają „mutanta” to on jest w kontynentalnej Europie od września i cichcem się namnaża – nabiera mocy.
    Podobnie było ze „szczepem wuhańskim” który do Europy dotarł w grudniu ubiegłego roku i spokojnie, nie niepokojony się namnażał by w całej krasie objawić się w marcu.

    Tak więc w tych obostrzeniach na granicy brytyjskiej chodzi o to by namnażanie „mutanta” w kontynentalnej Europie spowolnić bo się go i tak już nie uniknie.

  208. PA2155
    Ale jeden to manifestuje za kazdym razem!!! Nazywa sie Polka. Wielorasowy i bardzo ladny. Nabuzowany energia.
    Tekst jest o porzuconych zwierzetach, o adopcji zwierzat (tak jak on sam), o odpowiedzialnosci, gdy ma sie pet w domu.
    BTW: un pet po francusku, to pierdniecie. 🙂

  209. ls42

    „Morawiecki wygłosi wieczorem telewizyjne orędzie do narodu”

    Natomiast jutro orędzie do narodu wygłosi abp Kupny.
    Niestety dalszego harmonogramu orędzi do narodu na pozostałe dni świateczne, aż do nowego roku włącznie, media jeszcze nie podały.

  210. Jak inteligentni ludzie mogą wierzyć w takie bajeczki o strasznej rodzinie rosyjskich (wcześniej Radzieckich) trucizn o nazwie nowiczok które ponoć zabijają w 30 sekund skoro dwa lata temu otruto nim Siergieja Skripala oraz jego córkę Julię i bez problemów odratowano i obecnie mamy informacje, że czują się dobrze. Teraz otruto Nawalnego, a ten zamiast skonać po 30 sek przeżył mimo, że pomoc przyszła po długim okresie czasu.
    Na dokładkę cały czas te rosyjskie służby Ameryka i Europa przedstawia dokładnie tak jakby to był gang Olsena (słynny gangster nieudacznik z duńskiej komedii). Jak ktoś naiwny niech sobie wierzy ,ale jak ja widzę to ten Putin wcale nieudacznikiem nie jest i przykładowo w sprawie Ukrainy amerykanów politycznie pokonał i uniemożliwi im realizacje planu przejęcia Krymu i otoczenia Rosji swoimi bazami wojskowymi oraz planu ustanowienia rządu proamerykańskiego marionetkowego rządu na na Ukrainie. (wplątanie Ukrainy w wojnę domowa popsuło całkiem plany tak Ameryce jak i Europie i obecnie Ukraina jest dla nich obciążeniem i studnią do topienia pieniędzy (Rosja na puczu na Ukrainie straciła , ale dzięki polityce Putina znacznie mniej niż się spodzieli ci co pucz wywołali)

    =

  211. Myślałam, że anioły nie marzną, powiedziała Edyta Pazura po sesji zdjęciowej w toples.
    Czego się nie robi dla reklamy (!)

  212. Bar Norte
    23 grudnia o godz. 17:51
    GB
    Zarówno wspominany kierowca jak i TV ( nieco półgębkiem) wyraża opinię,że całe zamieszanie GB-Kontynent ma podłoże polityczne.
    No i teraz wyciągnięto przechowywanego królika.
    Byłoby pewne ale w tej „teorii”, dlaczego pierwszy wyciągnął zwierzaka MP W. Brytanii…

  213. @maciek.g 23 grudnia o godz. 18:15
    Jak “inteligentni” ludzie mogą wierzyć w “karmę” co im taki jeden wytłumaczył?
    A chacun son goût
    🙂

  214. zezem

    „całe zamieszanie GB-Kontynent ma podłoże polityczne.”

    No tak, brexit, umowa rozwodowa … . Tak piszą, byk też o tym wspomniał.

    Z tym, że brytyjczycy sami ujawnili, że mają już realny problem z „mutantem”. Mozna powiedzieć, że inicjatywa była po ich stronie.

  215. A Rosja nie ma żadnego problemu. Jakiś wirus? No nie żartujcie.
    Russij czelowiek wirusa się nie boi a w razie czego to u nich liudiej mnogo.

  216. Tylko kretyn nie wierzy ze Skripal dostał skrętu kiszek, bo zjadł korkociąg i zamiast w prawo kręcił w lewo.
    Taki Władimir Kara-Mursa: otruty dwa razy w ciągu półtora roku a to była tylko sraczka i przeżył. To wie każdy głupi ze jak zjesz truciznę to umrzesz.

    https://www.dw.com/pl/d%C5%82uga-lista-otrutych-krytyk%C3%B3w-kremla/a-54652713

  217. @adam100 23 grudnia o godz. 18:47

    Ja nie rozumiem reakcji symetrystów, bo ich cały impet idzie w wyśmiewanie
    a) tych idiotów, co wierzą, że rosyjskie służby to mordercy (no skądże znowu!)
    b) tych idiotów, co wierzą, że rosyjskie służby to nieudacznicy w zakresie mordowania (no skądże znowu! Oni jak mordują to skutecznie).
    Rozumiem swoistą logikę obu tych narracji, ale jak je pogodzić? Oto zagadka.

  218. Na marginesie
    23 grudnia o godz. 18:53

    Miliony wierzą w Trumpa i jego brednie.

    Ponoć dużo łatwiej kogoś oszukać niż mu wytłumaczyć, że został oszukany. Taką nas „przyroda” stworzyła 😉

  219. Na marginesie

    Taki Litwinienko nie mógł zostać otruty, bo żył w szpitalu.

    Dopiero jak stracił włosy, to umarł na łysinę.

    https://wyborcza.pl/7,90535,22060337,litwinienko-uciszyc-zdrajce-smierc-na-rozkaz-kremla.html

  220. @adam100 23 grudnia o godz. 19:10
    🙂

  221. A muj synyk Brajanek gada do mie ży lepij sprzontać cudzienni wtenczas by ni byłu tyla ruboty co tera a ja si go zapytał czy Panjezus si cudzienni rodzi?

  222. No widzisz Mietyk, jakie to logiczne
    😀

  223. MietykPisieluk_Poljak.Katolik!

    To samo z kumpaniem. Po cu siem kumpac raz w miesiuncu jak muzna raz w roku.

  224. Na marginesie
    23 grudnia o godz. 18:23
    Wiem, że to trudno niektórym zrozumieć, ale to nie jest wiara , a po prostu uznanie poprawności myślenia Joginów z Indii. Joga zresztą nie jest żadną religia , a systemem filozoficznym (z którym można się zgadzać , lub nie ) Ludzie mylą jogę z hinduizmem (religia), a to zupełnie co innego.
    Ja nie uwierzyłem,ale uznałem poprawność logicznego myślenia Joginów zupełnie zgodną z obecna wiedzą jaka dostarczyła nauka.
    Próbowałem wyjaśnić na blogu dlaczego . ale jak widać ciebie to nie przekonało.

  225. Na marginesie
    23 grudnia o godz. 18:53
    @adam100 23 grudnia o godz. 18:47
    Ja nie rozumiem reakcji symetrystów, bo ich cały impet idzie w wyśmiewanie
    a) tych idiotów, co wierzą, że rosyjskie służby to mordercy (no skądże znowu!)
    b) tych idiotów, co wierzą, że rosyjskie służby to nieudacznicy w zakresie mordowania (no skądże znowu! Oni jak mordują to skutecznie).

    Mój komentarz
    To są tłumaczenia od płota do płota. Naiwność i sromota.
    Zespolik się zawziął, chciał bezszelestnie, a wyszło bezdurno i nieizwiestno.
    TJ

  226. adam100
    23 grudnia o godz. 18:47
    Czy nie zastanawia cię tak duża ilość kompletnie nieudanych otruć. Przecież o skutecznym truciu ludzi wiedza była olbrzymia jeszcze w starożytności a obecnie posunięto sprawę sporo do przodu.
    Otruć skutecznie człowieka naprawdę nie jest trudno (oczywiście nie mowie o tych co maja specjalna ochronę). Oprócz trucizn znanych jest wiele innych skutecznych sposobów zabijania i tajne służby państwowe nie maja problemu by kogoś skutecznie ukatrupić. Czasem jednak nie chodzi o zamordowanie , a o wystraszenie , ale na podstawie tych rewelacji nie widzę skutków tego straszenia.

  227. Bar Norte
    23 grudnia o godz. 18:05
    ls42

    „Morawiecki wygłosi wieczorem telewizyjne orędzie do narodu”
    Natomiast jutro orędzie do narodu wygłosi abp Kupny.
    Niestety dalszego harmonogramu orędzi do narodu na pozostałe dni świateczne, aż do nowego roku włącznie, media jeszcze nie podały

    Mój komentarz
    Obejrzałem i wysłuchałem Morawieckego w orędziu.
    Tak przybitego, złamanego, porażonego smutkiem i troską, co dalej będzie, faceta jeszcze w TV nie widziałem. Ton jego wypowiedzi, to jakaś poezja typu horror, narodowo-rodzinnie- współczująca, a brzmienie jego głosu, intonacja, to zapowiedź klęski. Kto go ustawił do takiej prezentacji w TV? Premier momentami niemal łkał.

    Jeśli taki spindoktor był, to powinien go Morawiecki natychmiast zwolnić i przykazać by jeśli już takie rzeczy miał robić, to niech działa w opozycji totalnej, by prędzej się rozpadła i znikła.

    Mina Morawieckiego była bezcenna. Człowiek skruszony, pokorny, niemal na kolanach, błagający naród by przetrwał, by stosował się do zarządzeń, człowiek po przejściach, człowiek bez perspektyw, poddany, złamany, niemal kajający się.
    Doszło do tego fatalne oświetlenie twarzy, ujęcie i i ogniskowa obiektywu kamery (zbyt duże zbliżenie), tak że można założyć, ze odbyło się to w pośpiechu i na łapu capu, jak to zwykle bywa w PiSie (siadaj śmiało, zmieścisz się).

    A może on sam siebie tak ustawił? To kto ma go zwolnić?
    Pzdr, TJ

  228. Putin ogłosił sankcje wobec UE, za zatrucie Nawalnego. Czas pożegnać się z tanim rosyjskim gazem i Nord Stream II ?

  229. maciek.g
    23 grudnia o godz. 20:12
    adam100
    23 grudnia o godz. 18:47
    Czy nie zastanawia cię tak duża ilość kompletnie nieudanych otruć.

    ???
    „duża ilość”
    „kompletnie”
    „nieudanych”

    Co ty opowiadasz.
    Wszystkie te otrucia są potwierdzone przez personel medyczny, który czasami ma szczęście odratować pacjenta. Uważasz ze lekarze kłamią??

    A ci, co zmarli? Czyli się udało ! Ile setek (tysięcy? ) KGBistow jest zatrudnionych do trucia, wysadzania, topienia, palenia, symulowania wypadków samochodowych/ samolotowych. Większość morderstw przechodzi na pewno niezauważona przez prasę.

  230. Służba bezpieczeństwa nie miała zamiaru otruć Nawalnego. Służba ta miała dopilnować, by Nawalny umarł na atak cukrzycy typu Diabetes novus.
    Na początku szło dobrze, bo nawet naczelny lekarz szpitala, do którego trafił Nawalny, oznajmił, że pacjent miał atak cukrzycy. Od tego momentu coś się pokićkało z trusikami, w dodatku zerwała się łączność (ktoś nie odbierał telefonów) i nie wiadomo było co robić, bo tylko jeden człowiek miał cały plan w głowie, lecz był daleko. Sytuacja rozwinęła się nie w tę stronę co trzeba. Nawalny odleciał.
    Teraz dyrektor szpitala – ten co wykrył atak cukrzycy u Nawalnego, ma dużo domyślenia.
    TJ

  231. @maciek.g 23 grudnia o godz. 19:32

    “Poprawność logicznego myślenia” masz nawet w wywodach średniowiecznych scholastyków. Te wywody są najzupełniej logiczne, tyle tylko że nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Normalnie to liczy się oparcie w faktach, a nie pozory wewnętrznej spójności system.

  232. Szczypta kultury
    W piątek 18 grudnia Gazeta Wrocławska poświęciła obszerny materiał Agnieszce Osieckiej. Dwa zdjęcia. Na jednym Osiecka z białą różą w dłoni. Podpis pod zdjęciem „…poetka, autorka słów wielu piosenek, które w PRL stały się przebojami”. Na drugim zdjęciu Eliza Rycembel jako młoda Agnieszka Osiecka w serialu o artystce.
    Tygodnik POLITYKA w specjalnym wydaniu świątecznym poświęca poetce trzy strony z trzema zdjęciami. Na pierwszym grająca w serialu dojrzałą poetkę Magdalena Popławska. Na drugim Agnieszka Osiecka w 1965 r. Na trzecim Piotr Żurawski jako Daniel Passent.
    13 odcinków serialu będziemy niebawem oglądać w TVP. Prezes Kurski jest przekonany, że będzie to hit sezonu

  233. tejot

    Bardzo dziekuję za recenzję orędzia do narodu, które dziś wygłosił premier Morawiecki.
    Niestety, muszę się przyznać, że mimo iż ls42 przypomniał o nim to wypadło mi ono jakoś z głowy, przegapiłem. Trudno mi się więc do tematu odnieść, tym bardziej, że w mediach w sumie niewiele jest o dzisiejszym orędziu do narodu. Gazeta.pl zamieściła okazjonalne streszczenie w rubryce „Pandemia” natomiast niezależna pl ograniczyła się do tzw filmiku z niezbyt zachecajacym do oglądania tytułem „Jest realna nadzieja na lepsze jutro”.

    W uzupełnieniu twoich uwag … .

    Zauwazyłem że premier Morawiecki w wystapieniach do narodu ma poważny problem z oddawaniem innych aniżeli entuzjazm stanów emocjonalnych. Ta potrzeba emanowania entuzjazmem związana jest najwyrażniej z jego ulubioną techniką motywacyjną z nurtu „Odkryj w sobie olbrzyma”.
    Niestety orędzie o charakterze pandemicznym z uwagi na temat siłą rzeczy wymusza stosowanie innych, bardziej skomplikowanych środków dramaturgicznych. Tym bardziej, że wcześniejsze próby premiera entuzjastycznego podejścia do pandemii wzbudzały kontrowersje. A do stosowania innych środków i technik dramaturgicznych premier Morawiecki po prostu nie przywykł – nie umie.
    Stąd to wrażenie smutku, przegrania i wypalenia które dominowało nad całością, jak piszesz.

    Niestety, myslę, że z powyższymi mankamentami warsztatowymi czy może raczej brakiem predyspozycji żadna agencja PR nic nie zrobi.

  234. Na marginesie
    23 grudnia o godz. 21:47
    W nauce twierdzi się to co jest logiczne zazwyczaj bywa prawdą , to co nielogiczne z pewnością prawdą nie jest. Z tym, że wywód logiczny musi za podstawę mieć pozbawiony błędów fundament.
    Ja wyraźnie napisałem, że prawo karmy nie jest sprzeczne z ustaleniami nauki. A więc nie tylko logika ale i zgodność z prawdą ustaloną przez naukę
    Wbrew temu co piszesz wywody średniowiecznych scholastyków często są nielogiczne, a nawet jeśli logiczne, to oparte najczęściej o blednę zalodzenia. ( scholastyka wywodzi się z filozofii , ale wielu filozofów swe wywody logiczne opierali często na początkowym błędnym założeniu (nieprawdziwym fundamencie) przez co i cały wywód był błędny. i bardzo często sprzeczne z ustaleniami nauki

  235. Ponieważ zapamiętałem co kiedyś PMM powiedział: – ” Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii i to jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się jego bać. Trzeba pójść na wybory tłumnie 12 lipca …” –
    to już więcej tego krzywoustego fuja nie słucham, bo to co on emituje ze swojej paszczy to ma dla mnie znaczenie mniejsze niż Ziobro.

  236. ahasverus
    23 grudnia o godz. 16:09 , pyta . Skad ty masz takie lektury,
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Najważniejsze w życiu jest aby mieć good connection reszta już
    idzie gładko samo .
    Zaglądam do swojej skrzynki Gmail a tam jest wszystko i na każdy
    temat . Dzisiaj rano np . dostałem taką oto piosenkę którą będzie
    można zaśpiewać przy wigilijnym stole .

    https://www.youtube.com/watch?v=ZSl1lIFxsL4&feature=emb_title

    Bądż cierpliwy i wysłuchaj do końca na końcu będzie po Polsku .

  237. Blackley
    23 grudnia o godz. 22:54
    To ty jestes skrzypkiem na dachu?

  238. Juz dwie osoby z mojej rodziny -jako te z pierwszej linii frontu- zaszczepione.
    Nasluchuje od nich informacji z ich szpitali, a takze z medii.
    No i wydaje mi sie, ze moj polski ulubieniec dr. czy prof. Hoban gleboko sie myli mowiac, ze to pojdzie gladko. Nawet do miliona szczepien miesiecznie w Polsce! Z przyjemnoscia odszczekam, jesli to on bedzie mial racje.
    Wyglada na to, ze waskim gardlem jest i bedzie (przynajmniej w USA) nie sama szczepionka, czy nawet jej dystrybucja, ale ograniczone mozliwosci ludzkie w samym procesie szczepienia. Oto przyklad z jednego z tych szpitali. Prawie 1500 wszystkich pracownikow, od Pana CEO ( za3,5 mil. rocznie) do zalogi tzw. hausekeeping. Szczepienie odbywa sie wg scisle ustalonej specjalnym algorytmem listy. Oczywiscie jeszcze dlugo tylko frontowi beda szczepieni. Na liscie tydzien po tygodniu jest cala zaloga, mozna zglosic, ze sie nie szczepi. Juz omal nie ma takich. Dziennie jest szczepionych 110 osob, sa trzy stanowiska. Z roznych przyczyn sa opoznienia na nastepny dzien itd. Niestety szczepienia odbywaja sie tylko przez 5 dni w tygodniu na pierwszej zmianie. Podobno maja rozszerzyc nieco personel i czas. Mysle, ze na szczepienie przez 7dni, czy wiecej godzin po prostu nie ma personelu i … pieniedzy, zeby zaplacic extra. Wszak CEOs musza miec zapewnione milionowe pensje.
    Wiec kazdy ma scisle wyznaczona godzina, jakies tam podpisy trzeba zlozyc, pielegniarka wyglasza formulke: czy wiadomo, ze szczepionka jest dopuszczona przez FDA jako emergency? Tak, wiadomo. Po zaszczepieniu trzeba odsiedziec 15 min. i dostaje sie ten straszny paszport immunologiczny, czyli papierek o pierwszej dawce
    A potem….?Podobne cudowne uczucie ulgi, (wyobrazam je sobie), ze moze uda sie wrocic do normalnego swiata. Za ile miesiecy bedzie sie mozna normalnie zaszczepic w drugstory jak na grype, czy polpasiec?
    Dlaczego ciagle jestem dopytywana z Polski o szczepienia. Przeciez juz odpowiadalam. Ja o powiklaniach nie slyszalam. Chcesz to sie szczep, lub nie. To nie moj problem, mozna zdobywac odpornosc naturalna. Teraz jeszcze dostalam pytanie, czy moglaby „zorganizowac” jakis lek, co to go znacie, a jest wykupiony a w aptekach.
    Wiele osob w USA gotowych bylo zaplacic potezne dotacje na szpital, azeby zostac zaszczepionym. Takie proby zostaly momentalnie naglosnione, co nie oznacza, ze sie nie beda zdarzac. Ciekawe jak bedzie w Polsce z uczciwym dostepem , eee…. nie bedzie problemu, bo przeciez beda szczepic za kare i z lapanki.
    Zycze milego wypoczynku, w gronie tak duzym jakie sobie wybralismy. Ja wigilie w 4 osoby, a dopiero w niedziele ( bo ma byc slonecznie) spotkamy sie w ogrodzie u syna w komplecie, a nawet troszke wiecej.

  239. Oczywiscie ci z daleka z rodziny na swieta nie przyleca. Z rozsadku i… postawy obywatelskiej.

  240. Bar Norte
    23 grudnia o godz. 22:40

    Mój komentarz
    Przychylam się do twojej opinii. Mateusz potrafi dobrze, co oznacza adekwatnie do PiSowskich wymagań, odgrywać entuzjastę.
    Powaga i prawda mu nie wychodzą, a troska i smutek mu szkodzą.
    TJ

  241. @ maciek g:
    „Ja wyraźnie napisałem, że prawo karmy nie jest sprzeczne z ustaleniami nauki. ”

    Ale też nie znajduje potwierdzenia w naukowych ustaleniach.
    Jeżeli coś nie jest sprzeczne z prawami natury, to nie oznacza, że taka rzecz istnieje. To jest zasadniczy błąd logiczny, popełniany przez różnych krzewicieli pseudonaukowych teorii. :
    Jeżeli jakieś zjawisko zostało potwierdzone naukowymi metodami, to znaczy, że ono realnie egzystuje. Jeżeli czegoś naukowo nie wykluczono, to nie znaczy, że taka rzecz realnie egzystuje, a tak usiłują interpretować naukowe metody różni szarlatani.

  242. Można odnieść wrażenie… po minie Morawieckiego, że to może być narodowa ostatnia wieczerza… ale nie lękajcie się… Tak sobie myślę prywatnie o przepowiedni: nie znacie ani dnia, ani godziny… memento mori …! Do tradycyjnego wolnego miejsca dołożył od siebie… z opcją dla dzielnicowego na służbie…

  243. @maciek.g 23 grudnia o godz. 22:51

    Nie wiem, jak rozumiesz “sprzeczność z ustaleniami nauki” w przypadku karmy. Nauka z definicji nie zajmuje się przypadkami karmy. Nauka i karma to dwie zupełnie różne sfery. Nie jest możliwe potwierdzenie “przypadków karmy” żadną metodą naukową. Oczywiście nauka uwzględnia łańcuchy przyczyn i skutków, ale te skutki w świetle nauki muszą być przewidywalne i powtarzalne. To się nie mieści w definicji żadnej “karmy”. Można rzecz jasna wierzyć w “karmę” (choć gra tu role “confirmation bias” i podobne zjawiska czysto psychologiczne) ale nauki do tego nie mieszajmy.

  244. P.S. Dopiero teraz doczytałam @Mad Marxa (24 grudnia o godz. 0:12), który się wypowiedział w podobnym duchu.

  245. Wskutek niewydolności służby zdrowia nad Wisłą umiera dwa razy więcej tubylców od normalności… a przejmują się czy do majtek Nawalnego wsypano lód… jak sugerował Pinkas o napalonych… Tak sobie myślę prywatnie, że najciemniej pod latarnią… takie zgony nadprogramowe… a oni o Nowiczoku… przecież śmierć prowadzi do zbawienia, nawet z korytarza szpitala… ale mogli żyć… ktoś zgotował im wcześniejszy zgon… tu i teraz… to tysiące istnień…

  246. Pierwszy raz od wielu lat w wigilię nie będę mógł zjeść golonki
    German restaurant gdzie zawsze była dobra golonka z powodu
    covid-19 i braku turystów zbankrutowała i została definitywnie zamknięta .
    Kolejne dwie znajdują się w czerwonej strefie zakażeń i też są czasowo
    zamknięte a ryba w tym dniu nie wchodzi w rachubę , więc pójdziemy
    z przyjaciółką do Irish Pub na pork ribs i Guinness .
    Owoce morza będą w noc sylwestrową .

    https://www.youtube.com/watch?v=vqGkVyVz_GQ

  247. Oj tam, oj tam.

    Wprawdzie Fetting ma piękny głos, ale Okudżawa jest zawsze lepszy w oryginale 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=o1xrTnXQmRQ

  248. Spokojnyxh i zdrowych Świąt Bozego Narodzenia zyczę wszystkim, którzy na ten blog zagladaja

    A zwłaszcza tym, którzy czuja sie samotni
    Chciałabym, zeby pomysleli że sa tacy na świecie, którzy przynajmniej duchem są z nimi

    Ps.
    Szczęście wydaje mi się nieco przereklamowane
    dlatego nie zawarłam go w moich życzeniach 🙂

  249. Różnica kulturowa… Trump ułaskawił zabójców… strzelanie do „psów” jest miarą patriotyzmu… Tak sobie myślę prywatnie o hipokryzji tzw. zachodniej cywilizacji… U jankesów nie ma przepełnionych schronisk…

  250. Dzisiaj miałam szczególna rozmowę z osobą, której nie znałam zbyt blisko
    Ale złozyło się tak, ze otworzyła się przede mna
    jest to osoba inteligentna, z dużą wiedzą.
    Jednak te walory nie uchroniły przed pustką samotności i niezrozumienia
    Ma dzieci, a własciwie dzicko, z którym nie ma kontaktu jaki powinien byc
    Kompletny brak wzajemnego zrozumienia. Albo egoizm, czy cos w tym rodzaju.
    Tak czy inaczej, ta osoba pragnie skończyć swoje życie, zastanawia się jedynie jak.

    To, co mnie zadziwiło, to fakt, że martwi się co się stanie z dość bogata kolekcją książek i i rodzinnych memorabili.
    Albo jak zrobić, zeby nikt nie miał problemu z ciałem, czy innymi pozostałościami

    Smutna, chociaż często ostatnio spotykana rzeczywistość

  251. Różnice kulturowe… zasiadanie do stołu nie jest początkiem narodowego święta… trudno nad nim spodziewać się dyskusji o Polsce poprzedzonej odśpiewaniem: Jeszcze Polska… liturgia wieczerzy nie ma polskich korzeni… Tak sobie myślę prywatnie, że sens ma obrzęd religijny podnoszący przyzwoitość w przestrzeni publicznej… a państwo będzie szanować cel takiego obrzędu i wyznawców… Czy dziękowanie opatrzności za obecny stan państwa nie będzie nadużyciem…

  252. Kolekcjonowanie cudzych majtek zwłaszcza używanych przez kobiety jest przyjmowane jako zboczenie…. wąchanie narkotyzujące… z pokusą włamań po zdobycz… Tak sobie myślę prywatnie.. jaka opozycja taka symbolika… raczkująca w majtkach… nie mylić z majtkiem na pokładzie, to pożyteczna funkcja…

  253. Właśnie przezyłam coś bardzo dziwnego
    Bo faktycznie od pewnego czasu jak otwieram blogi Polityki, to zaczynają przelatywać jak zaraza
    Tym razem stało się podobnie
    Jednak różnica polegała na tym, że na koniec na trwałe pojawił się blog Hartmana
    I musiałam zacząć od początku. czyli zamknąć to okno i otworzyć nowe

    Zastanawiam się, czy Hartmana nie wpycha się na siłę?

    Ja nie jestem jego zwolenniczką
    Tym bardziej nie rozumiem dlaczego Polityka mi go na chama wpycha?

  254. @słowianin Stanisław

    Ty masz problem z głową
    Odwal sie od katolików i od Polaków

    A sam idź do psychiatry, albo nie (up to you)
    Jednak zostaw w spokoju ludzi, których nienawidzisz
    Postaraj się, żeby twoja nienawiść w Tobie pozostała

    Nie życzę Ci dobrych Świąt, bo wiem na podstawie twoich produkcji, że święta dla Ciebie są antytezą zadowolenia
    więc pozostawaj w swojej nienawiści, skoro ona sprawia Ci przyjemność

  255. Od katolika wymagaj więcej, który butnie obnosi się ze swoją religijnością, którą nie przekłada się na przyzwoitość w życiu czyli czyny… Tak sobie myślę prywatnie dlaczego nie przestrzegają 10 przykazań, aby na sobie wykazać materię przyzwoitości… Napominanie do przyzwoitości nie jest nienawiścią… wystarczy zacząć od siebie i znależć podwody do siania nienawiści do przyzwoitości u innych… Kraj nad Wisłą pokazuje, że katolicyzm idzie na Berdyczów… nie idżcie tą droga… a będziecie lepsi… czego życzę dla własnego dobra jako sąsiad… Czy policjant drogówki pouczający kierowcę grzesznika kieruje się nienawiścią… czy dobrem pozostałych użytkowników drogi… Alleluja i do przodu…! Katolik i Polak, to różnica kulturowa… Polak to Słowianin… i to mam w genach… jeżeli już… i niech tak zostanie…

  256. Jak ktoś nie umie posługiwać się komputerem, to winna jest „Polityka” i Hartman „wpychający się na siłę” 🙂
    Zrób sobie zakładki i otwieraj, co cię interesuje.
    I nie rozładowuj swojej frustracji akurat na Stanisławie, który filozofuje tu często bardzo celnie.
    Złość piękności (ducha) szkodzi 😎
    Merry Christmas!

  257. @SŁOWIANIN STANISŁAW
    Masz przyjaciela.
    To jest GajowyM.

    Grartuluję!!!

  258. Tak jest rola Gajowego pogonić z lasu badziewie… Tak sobie myślę prywatnie o ekologii na blogu… A przy okazji dlaczego katolicy u jankesów tolerują Guantanamo… tamtejsi więżniowie bez wyroków, to też dzieci boga i na jego podobieństwo… będą paczki solidarnościowe… czy pikiety pod Białym Domem…

  259. weź jakieś odpowiednie lekarstwo.
    Jestem przekonana, ze juz od dłuższego czasu jesteś pod opieką lekarzy.
    Powodzenia Stanisłanie, który chce być słowianinem

  260. 404
    24 grudnia o godz. 8:42
    Nie nalezy pisac do ST Slowianina. To teflon. Nic sie nie przykleja
    Dobrych Swiat dla Ciebie i Twoich

  261. Niestety chrzest wyklucza słowiańskość… w ramach katolickiego apage satanas… ! Tak sobie myślę prywatnie… czy takie podejście do słowiańskich korzeni nie jest sianiem nienawiści, jak do Żydów… Mieszkanie razem z jankesami chyba nie jest kuracją… to obciach…

  262. GajowyM.
    24 grudnia o godz. 8:59
    Moge sie z toba zgodzic, ze dziela St. Slow. sa czasami czytalne, ale jego ustawiczne pieprzenie o katolickim Wehrmachcie, o Krzyzakach, o katastrofie w roku 966 czynia je niestrawne i nudne. Ale moze nawet on dzisiaj, 24 go grudnia przemowi ludzkim glosem?

  263. Ponadto ten antysemityzm. Mimo mojej dobrej woli, trudno jest nazwac SS wzorcem humanisty

  264. @ahasverus
    24 grudnia o godz. 9:56

    Od długiego czasu tolerowało się kretyna
    Wydaje mi się, że czas żeby przsestać

    A Tobie i Twoim bliskim równeż przesyłam Naj Najlepsze życzenia świateczne
    przede wszyskiim miłości

  265. Dlaczego zbrodnie Israela w Syrii i Palestynie są pomijane w wyliczance niestrawności u kolaborantów zbrodniarzy… Banderowcy na blogu też mają niestrawności kiedy wspomina się Wołyń… Tak sobie myślę prywatnie, że po strawność do medyka… blog wymaga inteligencji… najlepiej wyssanej…

  266. SSman z ruskiej ambasady,

    tak na zdrowy rozum;

    Putina trawi parkinson a KGB nieudolność.

    Rok 2021 pełny nadziei (stracisz prace, ale trudno, znajdziesz inną) 🙂

  267. GajowyM.
    24 grudnia o godz. 8:59,
    Zgadzam się z Tobą, co do opinii na temat Stanisława Słowianina, to błyskotliwy gość, z interesującymi przemyśleniami, w większości – czasem wbrew pozorom – słusznymi, inteligentnie ironicznymi. Niektórych razi jego prorosyjskość, no ale mnie to nie dziwi – ojciec Kozak z Kubania, weteran Armii Czerwonej. Za antysemitę, też go nie uważam – krytykuje państwo Izrael, to samo robi wielu Żydów i za to samo, co Stanisław. Oczywiście nie we wszystkim się z nim zgadzam, ale nie aż tak, żebym chciał go topić w łyżce wody. 🙂

  268. Czy Indianie w rezerwatach i więżniowie w Guantanamo doczekają się dowodów miłości od jankesów i ich kolaborantów z okazji… Tak sobie myślę prywatnie, że warto w IPN sprawdzić jakiego wyznania byli ludobójcy Polaków od 966 roku… tak dla porządku historycznego… czy LGBT i błyskawica kobiet, a nawet tęcza są jak sierp i młot… w statystykach…

  269. @SŁOWIANIN STANISŁAW

    jesteś posowieckim pomiotem
    Nie wspominaj o Wołyniu, bo NIC wspólnego z tym nie masz.
    używasz nieszczęścia tych ludzi TYLKO dla własnej idiotyczej potrzeby.
    któraja jest paranoiczna
    Już wielokrotnie powtarzałeś, że jesteś sowieckim dzieckiem good for you. Zwłaszcza że to dla ciebie jest to tak ważne.

    Z tego co zauwazyłam, to zaczepiasz różne tragedie i na nich się żywisz . Tak jak pasożyty.
    Ps.
    weź od gajowego/twojego przyjaciela email i zwierzajcie się sobie wzajemnie z nienawiści do tych i do tamtych

  270. Na marginesie
    24 grudnia o godz. 0:23
    Piszesz delikatnie mówiąc androny
    ” ale te skutki w świetle nauki muszą być przewidywalne i powtarzalne”
    Nie naukowcy, tak nie twierdzą , za nieprawdziwe uznają to, co jest sprzeczne z doświadczeniem. Gdy nie udaje się tego stwierdzić, nie twierdzą, że coś jest nie prawdą. Naukowiec zawsze jest skłonny zmienić zdanie gdy ktoś wykaże, że dotychczasowe ustalenia doświadczenie nie potwierdziło. Jeżeli nie potrafią czegoś sprawdzić, nie uznają tego za nieprawdę – po prostu informują ze nie wiedza i nie opierają się przy swoim. Religia odwrotnie niezależnie od doświadczeń uporczywie trwa przy swoich wymysłach,

  271. jobrave
    24 grudnia o godz. 10:37
    Oczywiście nie we wszystkim się z nim zgadzam, ale nie aż tak, żebym chciał go topić w łyżce wody.

    Ten gnój skomentował morderstwo mojego dziadka w Katyniu:

    „mógł nie nosić hitlerowskiego munduru, sam sobie winien”.

    Nie miałbym problemu go utopić. 🙁

  272. No i właśnie Słowianin wspomniał o „banderowcach na blogu”, a takowych tu nie ma – popieranie wolnej Ukrainy, niezależnej od Rosji niekoniecznie musi się wiązać z „banderyzmem”, te wytyki Słowianina świadczą o tym, że on jednak jest nie tylko prorosyjski, ale prosowiecki, proimperialny, jednak wcześnieejszej opinii na jego temat nie cofam.

  273. Ad rem… Ojciec z Wołynia… wcielony do Armii Czerwonej… po 17 września… Mama z Kubania… ranny nad rzeką Terek w walkach z ss wiking… wrócił przez Kubań na Wołyń, a potem do Polski jako repatriant… Ziemie Zachodnie… Tak sobie myślę prywatnie o słowiańskiej prorosyjskości… na poziomie szacunku dla narodu… wyssanym…

  274. adam100
    24 grudnia o godz. 10:46,
    No to rzeczywiście przegiął i na dodatek popisał się ignorancją – ten „hitlerowski mundur”…

  275. @woytkowi, który o 17:48 popadł w poezję bardzo dziękuję.
    Wiersz odczytuję jako skargę o samotności emigranta, kiedy nie jest jeszcze TU a nie ma go już TAM i właściwie nie znajduje miejsca na świecie. Pocieszające, że kolejne pokolenia nie maja już takich rozterek a pamięć o przodkach zawarta jest w dwóch słowach: „babcia” i „pierogi” – taka znajomością języka pochwalił się pewien chirurg kiedy usłyszał że jestem z Polski.
    Wiersz kolegi, mimo że napisany na specjalną okoliczność jest uniwersalny i tak go przyjmuję niezależnie od świąt bożego narodzenia obchodzonych przez wierzących.

  276. Zbliża się koniec roku. Trochę ciekawych spraw się wydarzyło. Budownictwu ten czas na szczęście nie zaszkodził. Premier otworzył Południową Obwodnicę Warszawy, wcześniej oddano inny most przez Wisłę. Więcej mostów, więcej dobrych połączeń. Golonka, którą lubię, w Wigilię mi nie pasuje, chyba bym wyżygał. Blackley złośliwości powinien zostawić na uboczu bo po co drażnić tych co starają się post zachować i wieczerzę spożyć jak Pan Bóg przykazał.
    Zdrowie i pogoda niech nam dopisuje. Dobrych Świąt i Dosiego Roku!

  277. @404 – przyznaję że jestem zdumiona twoją agresją i to w czas dla każdego chrześcijanina podniosły. Takie słownictwo i zachowanie jest zupełnie do ciebie niepodobne, tym bardziej że wobec pozostałych piszących jesteś naprawdę miła. Mam nadzieję że to chwilowy przypływ złości, zauważ że @SŁOWIANIN STANISŁAW ma na blogu swoich sympatyków do których ja również należę.

  278. tejot

    Po eksperymencie z wczorajszym orędziem do narodu premier Morawiecki jednak postanowił powrócić do entuzjastycznych, tchnacych optymizmem i nadzieją form wypowiedzi.

    Rzeczpospolita anonsuje wywiad z nim profetycznym tytułem: „Polskę czeka złota dekada” a Fakt jego przemyślenia bożonarodzeniowe streszcza intrygującym pytaniem „Czy naprawdę możemy być „tygrysem” Europy?”.

    A propos „tygrysów Europy” …. .

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tygrysy_Europy

  279. Banderyzmem na blogu określam przemilczanie przez rusofobów ludobójstwa Polaków na Wołyniu… a były okazje rocznicowe… Kozacy na Kubaniu, to potomkowie osadnictwa historycznego Kozaków z ukraińskimi korzeniami na Kaukazie… według dzisiejszej państwowości… z naleciałościami języka ukraińskiego…Wystarczy posłuchać piosenek Cossacks Kuban w oryginale… Tak sobie myślę prywatnie, że wolność dla Kozaków na Ukrainie też… z racji pokrewieństwa… Banderyzm podobnie jak israelizm, to ideologie nacjonalistyczne z faszystowskim podniebieniem… do historycznego rozliczenia…

  280. wyszło na to że @tejot wierzy w gacie pełne nowiczoka. A kiedyś, dawno, miałam go za myślącego komentatora.

  281. Są tacy, co by utopili Trumpa pomyjach. Na pewno na to zasługuje

    Cuomo:

    https://www.youtube.com/watch?v=DJOB2DiNNsY

  282. Rododendron
    pnie się w gore.
    Trudno zatkać żabci ,
    japę

  283. @żabka konająca
    24 grudnia o godz. 11:06

    Przyjmuję do wiadomosci, że odbierasz moje wpisy jako agresywne
    Jednak ja jestem przekonana że Słowianin Stanisław ma zdrowe kuku,
    albo zwyczajnie z natury jest wrednym człowiekiem.

    To, ze go lubisz, nie dziwi mnie, zwłaszcza że pojawiasz sie tu rzadko, więc od czasu do czasu nawet idiota powie cos do rzeczy.

  284. @mag – ty czasem chcesz być akuratna aż do przesady:
    „To w koszmarnych latach peerelu zbudowano 1000 szkół na Tysiąclecie. Sama do takiej szkoły chodziłam.”
    Szkoły i nauczanie jakoś nie kojarzą się z koszmarem – chyba że tobie uczyć się nie chciało..

  285. Była trawiona przez grzybicę

    wiec przetkali jej tchawicę

  286. adam100
    24 grudnia o godz. 10:46
    jobrave
    24 grudnia o godz. 10:37
    Oczywiście nie we wszystkim się z nim zgadzam, ale nie aż tak, żebym chciał go topić w łyżce wody.

    Ten gnój skomentował morderstwo mojego dziadka w Katyniu:

    „mógł nie nosić hitlerowskiego munduru, sam sobie winien”.

    Mój komentarz
    To mówi samo za siebie – w jakich przestrzeniach on balansuje, do jakich wskazań się afiliuje.
    Pzdr, TJ

  287. @404, specjalnie dla ciebie Mental Health Quiz
    Please answer the following questions about how you currently feel
    stressed? _________
    lonely? _________
    disgusted? ________
    sad? _________
    scared? _________
    annoyed? _________
    anxious? _________
    tired? _________
    depressed? ________
    irritable? _________
    mad? _________

    Tylko nie pisz w każdej linii „YES”, – pojutrze dostaniesz jakiś prezent pod choinkę 🙂

  288. SŁOWIANIN STANISŁAW
    24 grudnia o godz. 10:50,
    No to sorry, pomieszałem.
    À propos szacunku do narodów. Wspominałem już o tym kiedyś, na tym blogu. Moją rodzinę ze strony matki – razem z nią wywieziono na Sybir, moja mama miała wtedy 8 lat, a siostra 6 lat. Stamtąd trafiły do Kazachstanu. Dziadek został na Syberii, skąd trafił do Andersa, ale wypadł z furmanki, a następna najechała mu na nogę, konieczna była amputacja. Babka wraz z moją mamą i drugą córką wracały do Lwowa, ale zatrzymały się u rodziny pod Tarnopolem, by poczekać na dziadka. Dołączył do nich po niedługim czasie. Babka zaszła w ciążę, dziadek wyprawił się, wraz z pewnym Ukraińcem do innej wioski po żywność, natknęli się na patrol UPA, który zastrzelił dziadka, Ukraińca puszczono wolno, ale zabrano mu konia. Gdy dotarł do wioski, w której zatrzymała się babka z dziećmi, ostrzegł ją oraz mieszkające tam jej trzy kuzynki (mężowie dwoch byli na froncie, a jednej ukrywał się przed UPA. Nie chciały uciekać, ale babka tak. Wszystkie trzy zginęły, łącznie z niemowlęciem, córką tej, której mąż ukrywał się przed UPA. Babcia wraz z córkami przedzierała się po nocach lasami, ryzykowała życiem, żebrząc po wioskach o jedzenie, ale miała szczęście, bo trafiała na dobrych ludzi, zarówno na Polaków, jak i Ukraińców, poza tym dobrze znała ukraiński. Udało jej się dotrzeć do Dobromila odległego o kilka kilometrów od granicy z Polską, w Dobromilu miała krewnych, z którymi została repatriowana do Polski.

    No i właśnie o ten szacunek do narodów mi chodzi. Ojciec mojej babki był Niemcem, potokiem niemieckich kolonistów z Saksonii, matka węgierską Żydowką, mąż babki był synem Polaka i Czeszki. Babka żyła w wieloetnicznym Lwowie, na wywózce dzieliła swój los z Ukraińcami, Rosjanami, Żydami, Niemcami, pomagali jej Kazachowie i wolni Rosjanie. Nigdy złego słowa nie powiedziała o żadnym narodzie. Żadnym. O Rosjanach i Ukraińcach też nie, natomiast nienawidziła komunizmu i nacjonalizmu.

  289. jobrave
    24 grudnia o godz. 11:54

    Piękna historia, ale obawiam się, że „rzucasz perły przed wieprze”.

  290. Bar Norte
    24 grudnia o godz. 11:12

    Mój komentarz
    Morawieckiemu musi bardzo imponować propaganda chińska z czasów Mao.
    różne „Wschód jest czerwony”, „niech rozkwita 100 kwiatów”, wielki skok”, „cztery szkodliwe gatunki”, itd.
    Więc Morawieckiemu wymyślają, a on propaguje – „Polska wyspą wolności”, „Polska tygrysem Europy”, itp.
    Różne „pięćset plus”, „piątka Kaczyńskiego”, ale też „wyimaginowana wspólnota” z „dobrą zmianą” na czele, to ten sam trend, ta sama metoda mobilizowania elektoratu krótkimi, dosadnym hasłami mającymi działać na emocje i uczucia wyższe.
    TJ
    Pzdr, TJ

  291. żabka konająca
    Dziwne że nie załapałaś. Strawestowałam tylko słowa Antoniego Słonimskiego, któremu cenzura puszczała w jego felietonach jakieś odniesienia do dwudziestolecia międzywojennego okraszone „w strasznych czasach sanacji” . Inteligentka w dojrzałym wieku powinna kojarzyć.

  292. @404

    Bierżączka na ekranie może być skutkiem zdarzenia jakim jest zacięciem się myszy.
    Ja bym nie mędrkował o zakładkach a nacisnął klawisz klawiatury Esc lub objawił artystyczną swobodę i kliknął w klawisz klawiatury Tab.

    ***

    Mam nadzieję, że SŁOWIANIN STANISŁAW nie dokucza wam na waszych blogach.

    Mierzi mnie leczenie dysonansów poznawczych i bywam tu dlatego że tu gospodarz nie zajmuje się psychiatrią. Chęć wydziobania wszystkich żab po osiągnieciu biernego prawa wyborczego to ważne, ale dalekie echo kalectwa polskiej edukacji.

    Na dziś zapowiada się, że być może będzie z polską edukacją jeszcze gorzej.
    Ja bym Stanisławowi zalecał wstawiać do każdego komentarza inwokacje Insz Alach, co by lekarze mieli okazję poprawiać literówki.
    U mnie klawisze przewijania działają z mniejsza liczbą awarii.

    ***

    Polszczyzna jest przegadana i gdy jest słowem zbędnym.
    Jak żona na mnie krzywo patrzy jak zezowata, to nie wiem kiedy dostała zeza.
    A patrzy krzywo. Czasami.

  293. Uderz w stół, a banderowiec na 12:11… Tak sobie myślę prywatnie o banderyżmie napalonym na kaczory…

  294. @adam 100
    Dzisiaj imieniny Adama i Ewy. Jeśli też obchodzisz imieniny dzisiaj życzę zdrowia i ciekawych komentarzy na blogu. Każdy tu może znaleźć swoje miejsce bez szczególnej cenzury

  295. jobrave
    24 grudnia o godz. 11:54
    Ja nie mam nic przeciwko tym , ktorzy sa pro-rosyjscy, jezeli nie jest to na zasadzie wykluczania innych. Ja osobiscie lubie j. rosyjski, Rosjan i doceniam ich dorobek kulturalny. Narobilem sobie wrogow, mowiac, ze J rosyjski jest piekniejszy od polskiego i ze w dziedzinie kultury jestesmy mali w porownaniu z „Russkimi”. Nie wydaje mi sie tez, ze SS jest jedynie krytykiem Izraela. Wyziewy antysemickie sa u niego widoczne. Ja tez czasami go czytam, ta forma pisania jest dosc ciekawa, lecz jego czkawka „katolicki Wehrmacht, katastrofa 966, banderyzm u kazdego” jest nuzaca. Przypomina to SM@ à rebour. Syndrome de la Tourette.
    W dalekiej rodzinie byl jeden osobnik dotkniety ta choroba. Mial farme i gdy czul , ze „to” nadchodzi, wychodzil na pole i klal strasznie: lecialy wszystkie ch-j. k-a. s-n. p.a itp.
    Historia twojej Rodziny to wspanialy temat na ksiazke. Tragiczna. Czesc mojej rodziny deportowano na Syberie. Niektorzy tam zmarli, niektorzy byli z Andersem i zostali potem w Londynie. Niektorzy skonczyli wojne w I Armii WP w Berlinie. Juz chyba pisalem kiedys, ze moi dziadkowie i rodzice (Matka miala 9lat, Ojciec 13)mieli byc deportowani na Syberie lub do Kazachstanu dnia 23/06/1941. Wojna wybuchla w przeddzien ito ich uratowalo. Gdy zolnierze Wehrmachtu maszerowali przez wies, wdzieczna babka dawala im chleb i mleko. Jakis Slazak mowi do niej po cichu: uwazaj, zli odeszli, lecz jeszcze gorsi przyszli.
    Z drugiej strony, mimo wszystkich czarnych news, ktorymi jestesmy na codzien bombardowani, zyjemy w czasach wyjatkowo spokojnych. Jestesmy w Polsce chyba pierwszym pokoleniem od wiekow, ktory nie jest swiadkiem lub uczestnikiem wojny.

  296. żabka konająca
    24 grudnia o godz. 11:34
    Nic nie zrozumialas. Pamietam ten tekst mag. To byla ironia. Wyluzuj sie. Wesolych Swiat.

  297. ls42
    24 grudnia o godz. 12:40
    @adam 100
    Dzisiaj imieniny Adama i Ewy. Jeśli też obchodzisz imieniny dzisiaj życzę zdrowia i ciekawych komentarzy na blogu. Każdy tu może znaleźć swoje miejsce bez szczególnej cenzury.

    Dziękuję, obchodzę urodziny.

    Miło usłyszeć, że jestem jak każdy. 🙂

  298. Powołanie Ojca do Armii Czerwonej przez stalinowski reżim uratowało zapewne jego życie… po wcieleniu było ludobójstwo Polaków z rąk banderowców… miejscowości Niemilia, Bronisławka, Rudnia Potasznia… Czy mam być stalinowcom wdzięczny za ocalenie póżniejszego ojca… Nad rzeką Terek w ramach katolickiej III Rzeszy został inwalidą wojennym… Komu mam dziękować, że Gott mit uns… ! nie spełnił się ss wikingom… Tak sobie myślę prywatnie, że rusofobia u wielu katolików dla zasady, to odruch Pawłowa… nie będę się czepiał rasy psa…

  299. Czytam was i czytam i tak sobie myślę, jak to dobrze że wielu z was nigdy nie spotkam.

  300. Ewa-Joanna
    24 grudnia o godz. 13:27
    Czytam was i czytam i tak sobie myślę, jak to dobrze że wielu z was nigdy nie spotkam.

    Bardzo to pochlebnie powiedziane.

    Ciekawe, jaki masz sposób na spotykanie ludzi??

  301. Wiem, że mi tego nie opublikuje, więc tu zamieszczam, bo temat jak najbardziej na czasie. Wszyscy, którzy chcą się szczepić, niech to zrobią, ale nich się odpieprzą od całej reszty.
    ……………………………

    @Adam Szostkiewicz
    Proszę posłuchać doradcy prezydenta D.
    https://www.youtube.com/watch?v=zTy11Vt-bdo
    Jerzy Milewski o szczepionce na covid: To nie jest szczepionka. Ryzyka tego leku są nieznane. To problem.
    ……………………..
    Jeśli Pan uważa, że nie ma powodów do obaw, to pańska sprawa.

    Adam Szostkiewicz
    23 grudnia o godz. 13:36
    @W.O.
    Nie, należy się zaszczepić, to jest sytuacja zero-jedynkowa, kto się nie szczepi, zagraża sobie i innym. Nie ma tu mowy o jakimś poszanowaniu innych poglądów, prawda naukowa, medyczna i społeczna jest jedna: trzeba się szczepić. To nie ma nic wspólnego z pluralizmem poglądów, tylko z autorytetem państwa. Gdyby PiS czy Trump go nie niszczyli, byłoby mniej ofiar.
    ……………….
    Skąd Pan wziął to, że „kto się nie szczepi, zagraża sobie i innym”, nie potwierdzają tego, w tym przypadku, żadne badania ani doświadczenia. ŻADNE! Bo po prostu nie ma takich i na razie nie będzie, są wymysły, domniemania, przypuszczenia, kompletna science-fiction. Z tą wektorową (nie)szczepionką nie ma żadnych doświadczeń.
    „Szczepienia są chemiczną lobotomią” B. Russell
    Jest cała kupa domysłów, tak w jedną jak w drugą stronę. A może to będzie tak, że ci zaszczepieni będą zagrażać tym niezaszczepionym, czyli ZDROWYM, bo tych też chce Pan wyszczepić. Zdrowych leczyć nie potrzeba.
    NA JAKIEJ PODSTAWIE TWIERDZI PAN, ŻE ZDROWI ZACHORUJĄ I BĘDĄ COŚ PRZENOSIĆ, GDZIE TAKIE BZDURY LUDZIE GADAJĄ? W TVPiS?
    To są tylko chore insynuacje, jak cała ta PLANDEMIA, bez żadnego naukowego uzasadnienia, a te wszystkie brednie usłużnych „naukowców” to można między bajki włożyć. A tzw. „profesora” Simona to, jak to wszystko minie, czeka oddzielna cela w Tworkach.
    PRZEPRASZAM, CZY PRZYPUSZCZAJĄC, ŻE JUTRO BĘDZIE PANA BOLAŁA GŁOWA, WEŹMIE PAN ŚRODEK PRZECIWBÓLOWY? Pewnie nie.

    Wiem, że tego Pan nie opublikuje, bo jestem tzw. szurem, co?
    Ateistą pałaskoziemcmem i czym tam jeszcze. Nic z tych rzeczy, akurat do mnie nie pasuje, no ale skoro ktoś tak uważa, to niech mu tam.
    Szanowny Redaktorze, moje prywatne, nie państwowe zdrowie, to moja i tylko moja sprawa, i nikt nie zmusi mnie do niczego, a zwłaszcza do pseudonaukowego eksperymentu, to mi gwaranuje konstytucja.
    Jak widać, ze strachu chce Pan ją złamać.
    I na koniec:
    ” Jeśli ludzie się zgodzą, żeby rząd kontrolował ich jedzenie i leczenie, to w krótkim czasie ich zdrowie będzie w tak opłakanym stanie, jak dusza niewolnika.” T. Jefferson

  302. Duda chce być ostatni… pewnie liczy, że zabraknie… kapitan też ostatni schodzi… Tak sobie myślę prywatnie, że to taka nadwiślańska przekora… Z przestrzeganiem KONSTYTUCJI też nie jest pierwszy…

  303. Ewa-Joanna
    24 grudnia o godz. 13:27
    To „przypomina mi historie” opowiedziana przez prof Bralczyka w RNS (na pytanie o slowach niecenzuralnych , jaka funkcje spelniaja w jezyku.. )
    o facecie ktorego zapytano co by zrobil na bezludnej wyspie .,,
    Facet wybudowalby trzy szalasy .
    Jeden to bylby jego dom . Drugi to klub do ktorego by chodzil . Trzeci to klub do ktorego by nie chodzil.
    Ten blog coraz bardziej przypomina trzeci szalas … ,
    i że trzecich szalasow zaczyna sie mnożyc (?) ale na każde trzy przypadaja dwa inne..
    https://www.bing.com/videos/search?q=schubert+nocturne&&view=detail&mid=F6F52B6D4F67CD8AD05CF6F52B6D4F67CD8AD05C&rvsmid=76DF77F6B38A82930FDB76DF77F6B38A82930FDB&FORM=VDRVRV

  304. Ewa-Joanna
    Też wolałabym mieszkać daleko stąd, tak jak ty, nie doświadczać na co dzień kłopotów, jakie niesie Umęczona wzmożona działaniami „prawdziwych patriotów” i nie spotykać niektórych ziomali w realu, ale onlaine – czemu nie? Zawsze można kliknąć i znika jakiś upierdliwiec, np. propisowski. Obydwie mamy taką opcję,
    .
    Spokojnych, zdrowych świat życzę.

  305. Morawiecki: czeka nas złota dekada… ale o utraconym złotym rogu nie wspomina… Tak sobie myślę prywatnie… bujaj się Fela… bo złoty złotem nie śmierdzi… nawet jako pecunia non olet.. ! Wina komunistów zostawili złotego gołodupcem… Zapowiada się druga część: O dwóch takich… złoto za chleb w złotym mieście…

  306. @maciek.g 24 grudnia o godz. 10:44
    Piszesz delikatnie mówiąc androny
    ” ale te skutki w świetle nauki muszą być przewidywalne i powtarzalne”
    Nie naukowcy, tak nie twierdzą , za nieprawdziwe uznają to, co jest sprzeczne z doświadczeniem. Gdy nie udaje się tego stwierdzić, nie twierdzą, że coś jest nie prawdą.

    To jest dokładnie to, co napisałam. Nauka w ogóle nie zajmuje się “karmami”. Ani bzdurami, co ci “objaśnił taki jeden”.

    Przeczytaj jeszcze raz, jeśli w ogóle umiesz czytać. I nie powołuj się na naukę tam gdzie nauka w ogóle nie ma zastosowania. Zapoznaj się również z pojęciem “brzytwy Ockhama”. Może pomoże, chociaż czarno to widzę.

    Na marginesie
    24 grudnia o godz. 0:23
    Nie wiem, jak rozumiesz “sprzeczność z ustaleniami nauki” w przypadku karmy. Nauka z definicji nie zajmuje się przypadkami karmy. Nauka i karma to dwie zupełnie różne sfery. Nie jest możliwe potwierdzenie “przypadków karmy” żadną metodą naukową. Oczywiście nauka uwzględnia łańcuchy przyczyn i skutków, ale te skutki w świetle nauki muszą być przewidywalne i powtarzalne. To się nie mieści w definicji żadnej “karmy”. Można rzecz jasna wierzyć w “karmę” (choć gra tu role “confirmation bias” i podobne zjawiska czysto psychologiczne) ale nauki do tego nie mieszajmy.

    Przeczytaj również tekst @Mad Marxa, skierowany do ciebie:
    Mad Marx
    24 grudnia o godz. 0:12
    @ maciek g:
    „Ja wyraźnie napisałem, że prawo karmy nie jest sprzeczne z ustaleniami nauki. ”
    Ale też nie znajduje potwierdzenia w naukowych ustaleniach.
    Jeżeli coś nie jest sprzeczne z prawami natury, to nie oznacza, że taka rzecz istnieje. To jest zasadniczy błąd logiczny, popełniany przez różnych krzewicieli pseudonaukowych teorii. :
    Jeżeli jakieś zjawisko zostało potwierdzone naukowymi metodami, to znaczy, że ono realnie egzystuje. Jeżeli czegoś naukowo nie wykluczono, to nie znaczy, że taka rzecz realnie egzystuje, a tak usiłują interpretować naukowe metody różni szarlatani.

    Koniec cytatu.

    Nic dodać, nic ująć. Wystarczy umieć czytać.

  307. na blogu, pomimo Swiat, bez zmian… jedynie Trump wykazal sie duchem chrzescijanskim, ulaskawiajac swoich przydupasow… 🙂
    https://www.bbc.com/news/world-us-canada-55433522

  308. ls42
    24 grudnia o godz. 10:58
    „Po co drażnić tych co starają się post zachować i wieczerzę spożyć jak Pan Bóg przykazał”.

    Nie znalazłem żadnej wzmianki w Ewangeliach o wieczerzy, którą Pan Bóg spożyć przykazał. Musi to być jakiś współczesny wynalazek.

  309. Jak to możliwe, że “prawo karmy” (co to jest prawo karmy???) “nie jest sprzeczne z ustaleniami nauki” skoro nauka się karmami nie zajmuje? To brzmi jak próba pogodzenia kreacjonizmu z ewolucjonizmem – “bo teoria ewolucji nic nie mówi o żadnej nadprzyrodzonej interwencji”.

    I to ma być argument?

  310. O proszę, nawet @zdezerterowany dał dziś głos. Czy to w Wigilię (podobno) mówią zwierzęta?
    Szkoda, że milczy na ten temat nasza ulubiona niebieska książeczka…

  311. A tak w ogóle to podajmy sobie rączki.
    Chociaż u mnie jeszcze nie wieczór…

  312. Golonka, którą lubię, w Wigilię mi nie pasuje, chyba bym wyżygał.

    Chyba raz w życiu się zgodzę z @dezerterem, ls2 naprawdę pisze androny.
    I to jeszcze w Wigilię. Od razu rzygać się chce. By “żyganie” ls42-a to chyba jakiś postny neologism?

  313. „Czy to w Wigilię (…) mówią zwierzęta”?

    Nie znalazłem w NT żadnej wzmianki o wigilii. Musi to być jakiś współczesny wynalazek.

    Ukłony.

  314. @Na marginesie
    To jest tak jak pewnych wyrazów używa się wyjątkowo rzadko, a ten błąd gramatyczny w takim momencie to prawdziwy obciach. Przepraszam dwukrotnie.
    Myślałem o zwyczajowych 12 daniach pokazywanych w telewizji. Golonki tam nie było.
    Pozdrawiam świątecznie

  315. @dezerter 83
    Czas najwyższy byś podpierał się prawami człowieka
    Podro 😛

  316. Drew Carey- o świętach w Białym Domu

    https://www.youtube.com/watch?v=3k_GX4xn65o

  317. bezdomny
    24 grudnia o godz. 16:30
    „Czas najwyższy byś podpierał się prawami człowieka”.

    Wprawdzie sam nie obchodzę Bożego Narodzenia, ale szanuję prawo każdego człowieka do podejmowania w tej sprawie osobistych decyzji.

    Serdczności…

  318. Skoro tak jest

    dezerter83

    To przestań w końcu pieprzyć, że coś jest, albo nie ma w NT. Bo on NT jest jedynie dla ciebie wykładnią, i niech tak pozostanie.

  319. 170 naukowców / Europejczyków / podpisało donos na ministra edukacji domagając się bojkotowania ministra w Europie i Stanach?
    „Podpisani pod petycją stwierdzają: „jesteśmy przekonani, że naszym obowiązkiem jako Europejczyków jest przeciwstawienie się antyliberalnym i antyintelektualnym prądom kontroświecenia”.
    Ciekawe z czym się im ten liberalizm kojarzy? Pisanie tego typu donosów wchodzi na stałe do obyczajów politycznych III RP. Tylko kierunek tych donosów uległ zmianie.

  320. Optymatyk
    24 grudnia o godz. 13:36

    Mój komentarz
    Nepotrzebnie zakrzykujesz szczepienia cytatami i epitetami.
    Cytuję:
    „Szczepienia są chemiczną lobotomią” B. Russell
    Jest cała kupa domysłów, tak w jedną jak w drugą stronę. A może to będzie tak, że ci zaszczepieni będą zagrażać tym niezaszczepionym, czyli ZDROWYM, bo tych też chce Pan wyszczepić. Zdrowych leczyć nie potrzeba.
    NA JAKIEJ PODSTAWIE TWIERDZI PAN, ŻE ZDROWI ZACHORUJĄ I BĘDĄ COŚ PRZENOSIĆ, GDZIE TAKIE BZDURY LUDZIE GADAJĄ? W TVPiS?
    To są tylko chore insynuacje, jak cała ta PLANDEMIA, bez żadnego naukowego uzasadnienia, a te wszystkie brednie usłużnych „naukowców” to można między bajki włożyć. A tzw. „profesora” Simona to, jak to wszystko minie, czeka oddzielna cela w Tworkach.

    Podałbyś konkretne argumenty.
    Pzdr, TJ

  321. Ewa-Joanna
    24 grudnia o godz. 13:27
    Czytam was i czytam i tak sobie myślę, jak to dobrze że wielu z was nigdy nie spotkam
    ________________________
    🙄

    Rozmowa z żywym ludziem to sztuka sama w sobie. Daje możliwość sprawdzenie samego siebie.
    Widocznie boisz się tej sztuczki 🙂
    , która jest zbyt trudna dla ciebie 🙄

  322. Musze oddac sprawiedliwosci, ze nie wszyscy z ktorymi mam kontakt internetowy z Polski sa idiotami. Moja siostra wielce zazdrosci, ze w Ameryce cos sie juz dzieje w zakresie szczepienia spoleczenstwa. Podobnie jej rodzina. Jest to tym bardziej godne odnotowania, ze pochodzi sie ze srodowiska po….ow, czyli medycznego. Ze tylko 70% tego srodowiska to p…..y, innym przy takich proporcjach nim odpuszczacie ( bo np. nie wszyscy co maja chlodny stosunek do totalnej opozycji to durni, leniwi, niewyksztalceni ludzie ze wsi), wiec i ja moge uogolnic.

  323. tejot

    „Targetowane” na tzw „lud” kampanie w stylu rewolucji kulturalnej w Chinach Ludowych to jedno a profetyczny bajer to drugie.

    Skłonność do profetyzmu typu „Polskę czeka złota dekada” ewentualnie „Czy naprawdę możemy być „tygrysem” Europy?” Morawiecki wziął wprost z mediów Sorosa (zwanego „Szoroszem”) z którymi wspołpracował jeszcze kilka lat temu – Project Syndicate.
    Nie wykluczone, że własnie tym charakterystycznym dla mediów Sorosa bajerem zauroczył prezesa Kaczyńskiego.
    Celowo piszę o opanowaniu „bajery” bo nie sądzę by Morawiecki coś wiecej w sensie intelektualnym zyskał na współpracy z Sorosem.

  324. bezdomny
    24 grudnia o godz. 16:51
    „To przestań w końcu pieprzyć, że coś jest, albo nie ma w NT. Bo on NT jest jedynie dla ciebie wykładnią”.

    Nie chciałem Pana zdenerwować.
    Warto wiedzieć, że NT jest (powinien być?) źródłem poglądów religijnych, ludzi podających się za chrześcijan. Tutaj też takich osób nie brakuje.

    Ukłony.

  325. Qba dixit…

    Qba
    24 GRUDNIA 2020
    13:23

    @
    Niech się święcą święte święta,
    Niech smakują wszystkie dania,
    A jak obcy się przypęta
    Niech żre bez opamiętania.

    Tu tradycja się nie pruje,
    Bowiem działa instynkt stadny,
    Gdy sam prezes nakazuje
    Narodowy stół biesiadny.

    Dobrze jeść i pić bez miary
    Zwłaszcza z durnej praprzyczyny,
    Że zmuszają nas do wiary
    W dziewictwo zgwałconej dziewczyny.

    Jedz więc Polsko i popijaj,
    Zakiszona w sosie własnym,
    Święto bowiem szybko mija
    Wraz z daniem trzynastym.

  326. Nagabywał mnie pewien wariat
    aby w NT szukać e=mc^2

  327. @ls42 24 grudnia o godz. 16:26

    Całe szczęście, że nie oglądam telewizji.
    Chociaż zgaduję, że narodowo dręczą karpia.
    Wesołych świąt!

  328. dezerter83 🙂
    Zapominasz, że na planecie żyje, i to całkiem nieźle, zupełnie inna, nie chrześcijańska ludzina. I spora część nie orientuje się, jak chrześcijanie kompasem – – > niebo – piekło.

    Daj sobie spokuj, dla własnego spokoju, i uszanuj tych, którch kompas funkcjonuje w całych 360° i z życia, póki jest okazja biorą to co dla nich jest dobrego.

  329. Normalnych, serdecznych, z golonką czy bez…
    Życzę wszystkim jak Młynarski – przetrwania, przetrwania, przetrwania…
    Nie wiem, czy 2021 będzie lepszy – ale gorszy to już chyba być nie może???
    🙂

  330. teo 🙂
    e=mc^2
    jest zbyt skompikowane dla wielu ludzi.
    Exel Tabelle są dziś w powszechniejszym użyciu.
    Ale jak tam te wszystkie mądrości z NT wsadzsz to i tak nic bezzapachowego nie wyjdzie

  331. Grabarze nie nadążają z robotą, a prezes w gabinecie gra gambit budapeszteński

    Uwielbiam takie sceny w wojennych komediach. Świszczą kule. Krew się leje. Trup się ściele. A w środku jatki ze szklanką herbaty lub whisky, w wyprasowanym mundurze, z tlącą się fajką, z tomikiem Schopenhauera szalony dowódca rozgrywa z ordynansem np. gambit budapeszteński.

    Gdy prezes Kaczyński i redaktor Kolanko rozważali kwestę ewentualnej różnicy między przyszłą Unią jako federacją a konfederacją, w Polsce od tygodni było co dzień około tysiąca zgonów więcej niż w poprzednich latach. Tyle osób ginęło z powodu szalejącej zarazy i niezborności rządu w jej zwalczaniu.

    Tysiąc zabitych dziennie to duża bitwa. Skala np. powstania warszawskiego. Zadłużenie państwa i straty gospodarcze też mają już skalę wojenną. A jesteśmy może w połowie tej walki.

    A po blogu ścielą się opowieści o orędziu premiera RP. Miał nos na kwintę – opowiadają – a czy wyglądał jak Kunte Kinte?

  332. Panu Redaktorowi vel Gospodarzowi, Pasterzowi naszemu
    oraz
    PT Blogowej Trzódce
    Świąt zdrowych i przyjemnych
    (a jak komuś golonka do szczęści potrzeba, to powiem, że szczęście jest passé, jak Channel nr 5)
    wraz z rodzinkami
    życzę

    ps. A co Pan Redaktor ostatnio czyta? bo pisze dużo – od dawna lekturami nie dzielił się z nami.

  333. bezdomny 24 grudnia o godz. 18:12

    Zomo tanio się sprzedaje, buce tępe i uczynne
    Za dwa króle czyli cwaję sami wiozą na melinę
    Starczy z okna się wychylić, krzyknąć “pokot ma pragnienie”
    A już dwaj pod drzwiami byli z odpowiednim obciążeniem

    Teraz nie ma powtórki z historii, bo nawet “pokot” byłby przecież nielegalny.
    Jak widać na tym obrazku. Brr…

  334. Mam taka wątpliwość – czy chorzy na C-wirusa nie byli kiedyś zdrowi ? czy oni tez protestują przeciw szczepieniom ?

  335. Dostaliśmy prezenty. Napiszę o tym jutro. Teraz na tvn24 o nowych technologiach. Samoucząca się Sztuczna Inteligencja robi niesłychane postępy.
    Nie do wiary. I ci mlodzi Chińczycy. Jest ich wielokrotnie więcej niż Amerykanów i są bardzo zdolni. W ilości jest wielka siła

  336. W Wigilię zdarzają się szczęśliwe rozwiązania problemów wysmażonych przez Brytyjczyków.
    „Jest porozumienie brexitowe. Unia Europejska i Zjednoczone Królestwo potwierdziły, że doszło do porozumienia co do współpracy po zakończeniu okresu przejściowego, czyli po 31 grudnia. „Mamy umowę” – napisał na Twitterze brytyjski premier Boris Johnson, ilustrując to zdjęciem, na którym wykonuje gest triumfu.”
    Tylko w polityce zdarzają się takie cuda. Dla tego samego polityka, wyjście z UE było powodem do triumfu i podpisanie z UE porozumienia jest powodem do triumfowania ?
    Tylko ogłupiany przez polityków podatnik nigdy nie ma powodów do gestów triumfu.

  337. woytek 🙂
    Następnym razem nie stosuj tutaj aż takich długich wywodów, skoro nie masz żadnych rozwiązań pod ręką.
    Biejesz pianę na którą nie ma nikt ochoty 🙂

  338. Wśród licznych prezentów które dostali domownicy znalazło się kilka książek. Jedną z nich jest „Czuły narrator”. Mam chwilę i czytam „Nie ma sztuki bez szczypty irracjonalności, bo sztuka wyraża zawsze całość doświadczenia człowieka, w którym zawierają się przecież intuicja i obsesje, szaleństwo i fantazja w równym stopniu jak idee. Język zaś jest nożem i widelcem, przy których użyciu z gracją konsumujemy tę rzeczywistość”.
    Następny rozdział nosi tytuł „Kraina metaksy”, a tam mamy już ciepłe klimaty.
    Sztuczna Inteligencja pozwoli niedługo podróżować śladami noblistki

  339. Is42 🙄
    Nie jestem tego pewien :
    „Sztuczna Inteligencja pozwoli niedługo podróżować…”
    Tak długo, jak sztuczna inteligencja nie będzie miała wpływu na własną inteligencję, jest to praktycznie niewykonalne 🙄

  340. Na marginesie
    24 grudnia o godz. 15:38
    Na marginesie
    24 grudnia o godz. 15:38
    Traktujesz swego rozmówce z wyższością i starasz się go wyśmiać itd . Należysz do grona ludzi którzy z nauki robią coś w rodzaju religii , a przecież sama nie dociekasz i nie robisz doświadczeń sprawdzających prawdziwość stwierdzeń. Ty po prostu uwierzyłaś. I nie jest to nic dziwnego bowiem wszystkiego sprawdzić się nie da i nie pozostaje nic innego jak uwierzyć (oczywiście wierzenie gdy mamy oczywiste dowody na nieprawdziwość jest niemądra i nie świadczy dobrze o inteligencji.)
    Na blogu nie da się robić rozpraw naukowych , a jedynie się dyskutuje przekazując swój punkt widzenia.
    Jak widzę wielu ludzi szermujących słowem nauka nie do końca wie na czym naukowa metoda poznawania świata polega. By nie było wątpliwości podaje na czym polega ta metoda.
    Najpierw naukowiec musi zebrać możliwie dużo pewnych informacji o tym co chce badać (często nazywa się to analizą)
    Następnym krokiem jest wyszukiwanie w tym zbiorze cech wspólnych (często nazywa się to syntezą ) po tym etapie badający stara się zbudować teorię na temat i gdy uda mu się to zrobić mówi się że zrobił twierdzenia naukowe. By jednak to twierdzenie zostało uznane za prawdzie musi jeszcze zrobić szereg doświadczeń sprawdzających z poza zbioru analizy. Gdy wyniki są nie sprzeczne z twierdzeniem ogłasza to publicznie. Gdy nikt tego nie jest w stanie podważyć mówi się że wykrył prawo przyrody.
    W nauce jest zasada, że gdy ktoś zrobi doświadczenie dające wynik nie zgodny uznanym prawem , sprawdza się czy nie popełnił błędu i gdy okaże się że nie szuka się przyczyny niezgodności (jak historia pokazuje zawsze udaje się znaleźć) i poprawia teorie.
    Widać z tego co napisałem , naukowiec ma ogromne problemy tam gdzie nie daje się sprawdzić doświadczalnie opracowanej teorii. Czasem zamiast doświadczenia wyszukuje się udokumentowane zdarzenia z historii , jest to jednak niezbyt pewne i trudne (materiały pisane przez świadków wydarzeń mogą być fałszywe)
    Zresztą widzimy jak wyglądają prace ludzi z tytułami naukowymi dotyczącymi wydarzeń historycznych (przyczyn, przebiegu i skutków) Czasem są całkiem niezgodne ze sobą.
    (mówi się że tylko z prawdziwej historii można wyciągać poprawne wnioski.)
    Czyli mimo, że metoda naukowa słusznie jest uznawana za najlepszą metodę poznania świata jaka człowiek wymyślił , ma ona ograniczenia wynikające z braku możliwości wykonania doświadczenia i brakiem narzędzi do badania.
    Z tej przyczyny nie daje odpowiedzi na wiele nurtujących ludzi pytań i bardzo często naukowiec musi powiedzieć nie wiem.

  341. Na marginesie
    24 grudnia o godz. 15:38
    Piszesz

    „Nauka i karma to dwie zupełnie różne sfery”
    Czyżby ?
    Karma (karman) to jedno z podstawowych pojęć w hinduizmie, przejęte później przez filozofię buddyjską. Określa się nim prawo przyczyny i skutku.
    Nauka o ile mnie wiadomo zajmowała się i zajmuje tym zagadnieniem.
    Wypowiadając się ex katedra często można się mocno ośmieszyć.

  342. maciek.g

    Owszem, pojęciem „karma” zajmują się religioznawcy czy np historycy filozofii.
    Ale to nie oznacza, że „karma” to nauka.

    Podobnie jest np z pojęciem „prawa naturalnego”. Ono też jest przedmiotem badań historyków filozofii czy historyków idei. Albo przedmiotem badań teoretyków prawa. Ale „prawo naturalne” nie jest nauką.

  343. Miec chwile na trzeci szalas bo jeszcze sie nawet nie zmierzcha
    „Sztuczna Inteligencja pozwoli niedługo podróżować śladami noblistki.”
    Gdyby bylo ( mialo byc ) to cos w rodzaju sztucznego miodu to co najwyzej skonczy sie na ogladaniu TVP … a czy mialoby to cokolwiek wspolnego ze spadziowym albo wrzosowym ?.
    Podróżować (?!)po cudzych sladach .. to po to ci Chinczycy sie tak przepracowuja ?
    Zeby produkowac sztuczny miod . Przeciez juz go robia . Kupuja najdrozsze wina
    Czym bylaby ta prawdziwa „podrozujaca” juz teraz bez ruszania sie z miejsca a wachajaca metaxe przez szyjke pustej znalezionej butelki ?
    W najlepszym wypadku ta sztuczna pozwoli popodróżować komu … sobie a ta prawdziwa skonczy na piciu z gwinta zeby szybciej „tam ” dojechac .
    Kraina metaksy , kraina Glenfiddich , kraina..
    Najciekawsze czy sztuczna int. bedzie wiedziala po co zbudowala ten trzeci szalas ?

  344. Teo, 24 grudnia, godz. 18.15.
    Dziękuję za zainteresowanie. „Na ten moment” czytam Dmitrij Bykow OKUDŻAWA – życie, legenda. Przełożył M.B. Jagiełło. Świetny portret artysty i jego czasów. Wesołych Świąt!

  345. bezdomny
    24 grudnia o godz. 20:34
    Jaka piana?
    @woytek mierzi? Przewijaj.

  346. @ zezem
    Tematem bloga są „różnice kulturowe”
    Więc nawijaj na temat, nawet zezem

  347. @woytek
    przy nawijaniu ważne aby nie zawinąć się.

  348. Mad Marx
    24 grudnia o godz. 0:12
    Prawo karmy dotyczy przyczyny i skutku , a tym zagadnieniem zajmowali się i zajmowali naukowcy. Zapoznałem się dokładnie z przemyśleniami hindusów na ten temat i nie wykryłem braku logiki.
    A już pisałem, że naukowcy uważają, że wszystko co logiczne może być prawdziwe. W fizyce kwantowej najpierw często teoretycznie przewidywano możliwość istnienia , a dopiero potem to odkrywano. Niektórzy śmiali się nawet „czy my przypadkiem nie wytwarzamy tych cząstek”
    Obecnie wielu naukowców zajmujących się wpływem działań ludzi na państwo i jego rozwój zaczynają być zgodni, że decyduje jakość obywateli (to takie uogólnienie) bowiem przywódcy są wyłaniani z pośród nich i ich akceptacja zazwyczaj umożliwia im rządzenie.
    Popatrz sobie chociaż na Polskę Kaczyńskiego i jego PiS. Przecież nie kto inny jak obywatele umożliwiają mu quasi dyktatorskie rządzenie krajem i ewidentne świństwa jakie robi nie mają dla nich żadnego znaczenia.

  349. Ten sie znakarmil

  350. Bar Norte
    24 grudnia o godz. 21:36
    Przecież ja nie napisałem, że karma to nauka ale, że nie znalazłem błędu logicznego w myśleniu hindusów i niezgodności tego myślenia z wiedzą jakie dostarczyła nam współczesna nauka.
    Karma mimo pochodzi z religii nie jest pojęciem religijnym , a filozoficznym , a jak wiemy nauka powstała z filozofii. Wielu twierdzi że kolebka był starożytna Grecja i jej filozofowie , jednak już sporo wcześniej wkład dały inne nacje w tym Indie (system dziesiętny, cyfry zwane arabskimi) i Chiny ( igła magnetyczna, czcionka drukarska itd)
    W Indiach rozważania filozoficzne były bardzo popularne. Budda jest chyba najbardziej znanym przykładem (potem wykorzystano jego przemyślenia i stworzono na ich bazie religię) . Znani tez są Jogini szczególnie z niespotykanych umiejętności którymi zadziwiali , ale oni nie tworzyli żadnej religii – to specyficzny system filozoficzny mający służyć opanowaniu ciała i mentalności. W Europie i Ameryce znana jest głownie hatha joga (system opanowywania ciała) .Obecnie uznano że jest korzystna dla podtrzymywania zdrowi i po osunięciu perwersyjnych ćwiczeń propagowana i mająca wielu entuzjastów.
    Myślenie logiczne to nie jest domena ludzi obecnie żyjących, tak było od dawna. Jednak dopiero sukcesy w wytwarzaniu dóbr jakie odnieśli ludzie korzystający z metody naukowej pchnął szybko rozwój tzw nauki nie tylko w dziedzinie wytwarzania dóbr materialnych. Mimo że proces zaczął się przed 1900 rokiem , lawinowy rozwój nastąpił w czasie i po II wojnie światowej.

  351. olborski 21.40
    Olga Tokarczuk urodziła się dwadzieścia lat później niż ja. Nie była świadkiem wielu scen wojennych i powojennych. Jak się żyje pod jednym dachem z Niemcami, uczestniczy w pogrzebie ich seniora, a potem odprowadza wyjeżdżających z Polski do jednej ze stref okupacyjnych w Niemczech, a po krótkiej przerwie znów mieszka wśród autochtonów, to pewne obrazy opisane przez autorkę wydają się z innej planety, ale przecież tych różnic nie można dostrzegać. Moje widzenie ziem zachodnich i noblistki rozmija się w dużym stopniu. Inne miasta inne okolice. To pokazuje, że czasami warto podróżować innymi ścieżkami by zrozumieć tę rozbieżność obserwacji, doznań i wzruszeń.
    Te dywagacje do żadnych konkretnych wniosków tymczasem nie prowadzą. Być może szybko ucząca się SI pozwoli odtworzyć zaistniałe w przeszłości sytuacje i wytłumaczy ich przyczyny i skutki. Skutki akurat widzimy i nie są to obrazy optymistycznie nastrajające. Tak więc wracając do punktu wyjścia wielu chciałoby wrócić do źródeł, do początku i wszystko zacząć od nowa, a tego nna razie się nie da.

  352. Aby zobaczyć tę różnicę kulturową, proszę obejrzeć Kabaret z Chicago

    https://www.youtube.com/watch?v=GaeZ1OaKKzc&t=3521s

    Na te długie święta kowidowe, kiedy zamknięto nas w domach i nikt nie protestuje z powodu stanu kowidowego, można obejrzeć emigrantów.

  353. Artysta jak artysta, ale tamte czasy

    Panie Redaktorze,
    ta lektura wyjaśnia wszystko, a dokładniej – czytelnikom Pana felietonów w głównym wydaniu wyjaśnia co nieco.

    Niemal co roku żebrałem o kilka tytułów-zaleceń i zawsze mogłem polegać na nich, do ostatniej strony. Tym razem nie mam szans na odnalezienie biografii Okudżawy na „mojej Grenlandii” – Dmitrii Bykov nie jest popularnym autorem, a na wysyłkę z Polski się nie skuszę. A może – zasugeruję nieskromnie – w kolejnym felietonie przeczytamy kilka anegdot o „tragizmie losów twórcy, rozpaczliwie broniącego swojego człowieczeństwa w nieludzkim ustroju”.

    Ukłony

  354. @Optymatyk Sęk w tym, że są wśród nas ludzie, którzy nie mogą się zaszczepić, choć chcieliby i powinni, ze względu na wiek lub choroby dodatkowe. To są ludzie, u któych już wystąpiły w przeszłości ostre odczyny alergiczne, ze wstrząsem anafilaktycznym włącznie. Nikt ich nie zakwalifikuje do szczepienia. Poza tym nawet ludzie 80+ mają prawo i chęć do życia, nawet jeśli nie mogą się zaszczepić. Nie wiem jaką trzeba być kanalią, żeby tego nie rozumieć i nie chcieć zrozumieć. Być może nie jesteś kanalią, ale po prostu ignorantem, który nie zdaje sobie sprawy z tego, że będąc rezerwuarem wirusa sprowadzasz śmierć na tych ludzi. Ja mając do wyboru zaczerwienienie, bolesność, obrzęk w miejscu iniekcji, zmęczenie, stan podgorączkowy i ostatecznie odporność po szczepionce lub infekcję skutkującą śmiercią z powodu niewydolności wielonarządowej czy też nabyciem odporności ze zwłóknieniem płuc, zaburzeniami ze strony układu sercowo-naczyniowego i centralnego układu nerwowego, wybieram to pierwsze. Jestem świadom tego wyboru i dlatego nie chcę być kanalią. Skorzystałem z możliwości i zgłosiłem się do etapu 0. Życzę Ci, żebyś poddał się refleksji i zastanowił się co porządny człowiek zrobić pownien.

  355. @Is42 – niepotrzebnie się zżymasz – poniżej w języku polskim znajdziesz jadłospisy na różne święta anglosaskie, w tym obraz wielkiej rozkrojonej szynki na półmisku.
    @Blackley mieszka w innej strefie kulturowej.
    https://learningfromhollywood.pl/co-amerykanie-jedza-w-boze-narodzenie-tradycyjne-potrawy-swiateczne-w-usa/

  356. @mag – nie znałam, ale myślę że Słonimski raczej nie był entuzjastą sanacyjnej Polski* stąd słowo wytrych nie zadziałało. Powiem więcej – zabrzmiało jak autentyczne twoje wyznanie mając w pamięci wcześniejsze wywody na temat koszmarnych czasów PRL.
    Ps. takie cytaty jak wyżej były znane w pewnych środowiskach z racji niezgody z panującym systemem, co potwierdził inny blogowicz.
    Co ty tam o dojrzałym wieku piszesz? Słonimski nie Szekspir

    * na ten temat można wiele, ale już poświątecznie

  357. na czas późniejszy pozostawiam także komentarz do rodzinnej sagi @jobrave czyli dowód jak wychowanie kształtuje człowieka.

  358. Wiele życzeń świątecznych kierowanych jest do ogółu w tym mnie – ja również życzę wszystkim pogodnych Świąt w obowiązkowo skromnym gronie.

  359. @ żabka
    Co kraj to obyczaj. Zwyczaje Niemców nie są mi obce bo tam żyje znaczna część mojej rodziny i zdążyłem się przyzwyczaić. Jednak do polskiej tradycji jest mi blisko bo pokolenia na to pracowały.
    Na TV POLONIA koncert kolęd w wykonaniu góralskiej kapeli. Pięknie grają i śpiewają, a góralki w kolorowych strojach jak malowane. Takie klimaty tylko w wigilijną noc
    Pozdr.

  360. Optymatyk
    24 grudnia o godz. 13:36
    Wszyscy, którzy chcą się szczepić, niech to zrobią, ale nich się odpieprzą od całej reszty.
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Święta racja zgadza się , dziwię się tylko tobie że próbujesz dyskutować
    i piszesz u kogoś takiego jak Szostkiewicz ; on powinien mieć 0 słownie
    zero komentarzy pod spodem , niech pisze i dyskutuje sam ze sobą .

  361. Nie mogę wysłać linku nie wchodzi .

  362. Przesylam zyczenia Świateczne I zalaczam kartke muzyczna z miejsc w ktorych spędzamy dużo czasu.
    W tym roku obiad świateczny zjemy przy wirtualnym stole.

    Film zaczyna sie od morskich form (seaforms) ze szkła wykonanych przez Dale Chihuly. Dalej sa zdjecia z wielu miejsc na terenie Olympic Peninsula i San Juan Islands.

    Oh, Holy Night wykonuje chór z Seattle Northwest Boys Choir.

    Wesolych Świat

    https://youtu.be/EXLoEkStxm8

  363. PROF. ZW. DR HAB. R ZIELIŃSKI “O SZCZEPIONCE GENETYCZNEJ PFIZERA I TESTACH PCR”

    Znalazłem przyczynę ,imię na R blokowało cały link , należy to wpisać
    do wyszukiwarki i poczytać ,bardzo ciekawy wywiad .

  364. Nie istnieje kres poznania dlatego wymyślono różne religie a te wprowadziły
    różne nakazy i zakazy aby dręczyć umysły ludzkie .
    Któregoś dnia znikniemy i nawet nikt tego nie zauważy .

    https://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-9083645/Milky-Way-dead-aliens-annihilated-science-technologies.html?ito=social-facebook&fbclid=IwAR2Ha3gGCULWp2JUT-uokG7iXJvaoARVGEJFJhvR5JLr0PbnLriMFqEfFTw

  365. Co trzeba mieć w głowie aby takich ludzi uważać za autorytet ,no co ?.

    https://d-nm.ppstatic.pl/kadr/k/r/05/e6/5f59d4695495a_o,size,610×0,q,70,h,852905.jpg

  366. Żabka,
    saga to:
    1. «staroskandynawska opowieść o wielkich rodach, bohaterach i władcach»
    albo
    2. «wielotomowa powieść lub serial filmowy przedstawiające dzieje jakiejś rodziny lub bohatera»

    Może się mylę, ale mój kilkunastozdaniowy wpis raczej nie przypomina „staroskandynawskiej opowieści”, przypuszczam też, że nijak nie przypomina „wielotomowej powieści”, ani „serialu filmowego”.
    A o moim wychowaniu, jeśli Ci to sprawi i sprawiać będzie ulgę – pisz sobie do woli.

  367. Blackley
    25 grudnia o godz. 4:08,
    Zgadza się.

  368. Przy okazji święta… ukrzyżowanie wykorzystano, jak zatrucie Nawalnego za przeproszeniem… pod kontrolą ojca… dzisiaj siajej… aby zwalić winę na Żydów… jak dzisiaj na Putina… Tak sobie myślę prywatnie, że tak powstają religie… ale sałatka po żydowsku, to cymes… ale bez majonezu… jaką pamiętam z czasów PRL-u… majonez podawano jako poduszkę pod surową gwiazdkę z marchewki… Komu to przeszkadzało… dzisiaj strefy wolne bez LGBT… jutro od sałatki po żydowsku… o ruskich pierogach nie wspomnę…

  369. Na tvn film POTOP w reżyserii Jerzego Hoffmana. Występuje wielu znakomitych aktorów, tylu już nie żyje. Oglądając po latach znowu to wspaniałe dzieło reżyserskie i aktorskie nie znajduję słów wdzięczności dla autora powieści, dla genialnego reżysera i wszystkich ludzi co przyczynili się do realizacji filmu. Trzeba pamiętać, że film powstał w kooperacji z ZSRR. Daniel Olbrychski, Małgorzata Braunek, Tadeusz Łomnicki, Kazimierz Wichniarz i inni aktorzy stworzyli niezapomniane kreacje

  370. Na POLONII transmisja z Wilna. Nie często transmitują msze spoza granic Polski. Takie uroczystości powinni zobaczyć wszyscy wierzący i niewierzący bo to patriotyczny obywatelski obowiązek w czasie świąt

  371. Symetryczny
    25 grudnia o godz. 12:18

    „Przepił, przehulał i rozpuścił pieniądze uzyskane od obcych służb”

    Po co piszesz ewidentne kłamstwo , wszyscy wiedzą ,że nienawidzisz Wałęsy , solidarności i wielbisz system wprowadzony przez ZSRR i za nim tęsknisz, ale pisanie takie jak powyżej jasno pokazuje kim jako człowiek jesteś. Wszyscy wiedzą, że W zaczął dostawać pieniądze dopiero po okrągłym stole, przedtem groszem raczej nie śmierdział, jak to się mówi. Po przemianach obce służby nie miały interesu by płacić W . Oderwanie od ZSRR już nastąpiło. system został zmieniony. W,. zarobił forsę przede wszystkim na popularności jaka zyskał z powodu przewodzenia strajkiem i potem na mediowaniu przy okracznym stole.
    Jego popularność była powodem wyboru na prezydenta. (kontrkandydat mocno pomógł) Ale fanatyk nie jest w stanie widzieć prawdy , a twoje wpisy fanatyzm twój ewidentnie potwierdzają

  372. Blackley
    25 grudnia o godz. 4:08

    „Nie istnieje kres poznania dlatego wymyślono różne religie a te wprowadziły różne nakazy i zakazy aby dręczyć umysły ludzkie ”
    Teza, że religie wprowadzono, by dręczyć umysły jest fałszywa. Powodów powstawania religii jest bardzo wiele i jest wiele na ten temat teorii , ale żadna nie wspomina o dręczeniu umysłów.

  373. ls42
    25 grudnia o godz. 12:10
    „To patriotyczny obywatelski obowiązek w czasie świąt”.

    Patriotyzm, oraz jego bliski krewny – nacjonalizm, już od wieków są jednymi z głęboko zakorzenionych przyczyn wojen.

    W grudniu 1914 roku w Europie ogarniętej I wojną światową Brytyjczycy i Niemcy wyszli z okopów i wspólnie świętowali. Dzielili się jedzeniem, piciem i tytoniem. Zagrali nawet w piłkę nożną. Jednak rozejm nie trwał długo. Pewien Brytyjczyk w liście z frontu przytoczył słowa niemieckiego żołnierza: „Dzisiaj mamy pokój. Ale jutro ty będziesz walczył za swoją ojczyznę, a ja za swoją”.

    Dla kontrastu. Największy nauczyciel religii zachęcał swoich uczniów słowami: „Kochajcie swoich nieprzyjaciół”. Powinniśmy więc uczyć się kochać wszystkich ludzi bez względu na ich postawę wobec nas.

    Jakież to będzie cudowne, gdy w niedalekiej przyszłości, pod panowaniem Królestwa Bożego, wszyscy mieszkańcy ziemi będą miłować swoich bliźnich.

  374. Przy okazji świąt… przed wkroczeniem katolickiego wehrmachtu na Kubań /Majkop/ w ramach III Rzeszy… miejscowi stalinowscy tzw. wyklęci jak nazywają swoich bandziorów katolicy… zamordowali moich Dziadków…ze strony Mamy… w lesie przez rozstrzelanie wraz z innymi / mogiła Bagovskaja/… za namawianie do rozdania zboża głodującym miejscowym zamiast spalenia pełnego elewatora… Tak sobie myślę prywatnie i świątecznie… dlaczego przyzwoitych ludzi ubywa mimo 500+…

  375. Nie mogac sie zdecydowac miedzy drugim a trzecim szalasem –
    (ktory jest bardziej symetryczny a przez to bardziej odpowiedni dla typowo rosyjskiego .. a nawet albo tnp stalinowskiego ph – bo czy ja znalem kiedykolwiek jakiegos opowiadajacego dowcipy Rosjanina aby pisac o ich poczuciu humoru , chyba nie ..)
    Piszac ktrotko i wezlowato bardziej odpowiedni dla symetrycznego poczucia humoru , rosyjskiej dyplomacji i stalinowskiego poczucia humoru , skutkujacego nacieraniem majtek nowiczokiem jest ten trzeci , wiekszy jakby od dwu pozostalych
    Dwa rozne poczucia humoru i jedna dyplomacja w jednym szalasie
    https://next.gazeta.pl/next/7,151003,26638454,w-rosyjskim-msz-zniknal-milion-dolarow-w-gotowce-pieniadze.html#s=BoxOpImg3

  376. @dezerter83 godz. 13.25
    Może nie wszystkich da się lubić, ale warto mieć szacunek dla każdego. Pewne określenia mają indywidualne podłoże, warto aby utrzymać nerwy na wodzy, nie drażnić oczu innych. Moim zdaniem świąteczny czas sprzyja dobrym uczynkom i miłym komentarzom. Z mojej strony dobrze życzę wszystkim ludziom na całym świecie, a tutejszym komentatorom w szczególności.
    W tvn24 zakończyło się podsumowanie 2020 roku. Życzą nam optymizmu
    Pozdrawiam świątecznie

  377. ls42 25 grudnia o godz. 12:10 pisze: –Takie uroczystości powinni zobaczyć wszyscy wierzący i niewierzący bo to patriotyczny obywatelski obowiązek w czasie świąt

    Is42,
    czy Ty naprawdę uważasz, że obserwacja ogłupiałej gawiedzi której nie obrzydza kanibalizm, oszołomów przeżuwających ludzkie ciało w postaci wafla podawanego przez szamana na tle obrazu kaźni torturowanego i zamęczonego człowieka przybitego gwoździami do krzyża i dziabanego dzidą to patriotyczny obowiązek jest?
    Weź się opanuj.

  378. ls42
    25 grudnia o godz. 14:26
    „Może (…) warto mieć szacunek dla każdego (…) Nie drażnić oczu innych”.

    Ja właśnie z szacunku dla każdego, zwracam uwagę na rozbieżność między pielęgnowaną w Polsce tradycją, a ponadczasowym przekazem zawartym w NT. Uważam, że wszyscy zasługują na to, żeby uświadomić sobie ile tracą, nie korzystając z najlepszego przepisu na szczęśliwe życie, podanego przez Cieślę z Nazaretu.

    Zawsze kiedy mam okazję dzielić się tym, czego dowiedziałem się z Biblii, żywię nadzieję, że osoba z którą rozmawiam, w głębi serca bardziej od tradycji religijnej ceni prawdę.

    Serdeczności…

  379. @legat godz. 14.33
    Kościół św. Michała Archanioła w Wilnie zasłynął łaskami uzdrawiania chorych. Uroczystość odbyła się w 300-ną rocznicę zarazy jaka nawiedziła Wileńszczyznę. Warto było popatrzeć na to wydarzenie historycznie, na budowlę i jego wnętrze, a nawet na sprawowaną liturgię bo zawsze warto czegoś nowego się dowiedzieć. Czy dzielenie się pokarmem to coś nadzwyczajnego? Ile razy łamaliśmy jako dzieci świeży chleb aby posmakować ułamany kawałek. Idąc do teatru nie zawsze wiemy czy sztuka nam się będzie podobać i jaka będzie obsada aktorów. Klaszczemy, czasami przymykając oko na szczegóły. W czasie obecnych świąt nikogo nie wieszają, rodzi się natomiast nowe życie, co z reguły oznacza radość i nadzieję, że to nowe stworzenie będzie genialne. Czasami to się zdarza.
    Bez urazy, z ukłonami

  380. @legat
    Chodzilo o Archanioła Rafała
    Tych postaci świętych jest wiele. W filmie POTOP, który dzisiaj mogliśmy oglądać w tvn jest scena uwięzienia przez Radziwiłła zbuntowanych wojskowych na wieść o poddaniu Litwy królowi szwedzkiemu. Zagłoba grany przez Kazimierza Wichniarza tłumaczy Rochowi Kowalskiemu (Krzysztof Kowalewski), że jest jego wujem, a wuja trzeba słuchać, dzięki fortelowi oficerowie odzyskują wolność. Fragment wywodu dotyczy przewagi jaką ma Archanioł Michał nad świętym Jerzym. Tak więc o pomyłkę nie trudno tymbardziej w Wilnie

  381. maciek.g

    „Przecież ja nie napisałem, że karma to nauka ”

    No to się już nie czepiam.

    Mam wrażenie, że pisząc o karmie nawiązujesz do jej europejskiego odpowiednika czyli do dialektyki. Oczywiście w kontekscie tego co na zewnątrz człowieka. Dialektyka jest przedmiotem refleksji filozofów od czasów antycznej Grecji do współczesnosci. Dlatego jest pojęciem wieloznacznym, różnie rozumianym, wielokrotnie redefiniowanym i rozmaicie wykorzystywanym.
    W tym ujeciu mozna się podobieństw dopatrzyć.

  382. A ostrzegają, aby nie karmić ptaków chlebem… zniewala… Tak sobie myślę prywatnie, że z ręki czyni niewolnikiem…

  383. @Bar Norte 25 grudnia o godz. 16:02

    On “nie napisał, że karma to nauka”, ale argumentuje, że “karma nie jest sprzeczna z nauką”, czyli jak rozumiem pragnie pośrednio podbudować ową “karmę” autorytetem nauki. Przy czym “karmę” rozumie jako sposób wyjaśniania zjawisk (!) Mam wrażenie, że @maciek g. w ogóle szybko traci z oczu rzeczywisty przedmiot sporu, zasypując rozmówcę gradem nieistotnych szczegółów. W tym przypadku pokusił się o swoiste streszczenie historii jogi i okolic. To wszystko jest śliczne, ale co to ma do rzeczy? Tak samo, jak twierdzenie “piszesz androny” w połączeniu z oskarżeniem o… lekceważenie oponenta.

    Podobnie zresztą przebiegała dyskusja na temat możliwości zakażania innych przez osoby zaszczepione na covid.

  384. A świąteczne wywody ls42 o “niedrażnieniu”… Medice, cura te ipsum!

    Pewne określenia mają indywidualne podłoże, warto aby utrzymać nerwy na wodzy, nie drażnić oczu innych.

    Jak mielibyśmy ten tekst rozumieć? Jako próbę “niedrażnienia”? Czy próbkę czystej hipokryzji?

  385. @Blackley
    25 grudnia o godz. 2:16
    A niech mu tam będzie, mamy m.in. o czym dworować, na LA.
    Sam zaplątał się już w swoich wypowiedziach i niedługo wywróci, nadeptując na własne sznurowadła. Przynajmniej widać jak można zrelatywizować, co się tylko da, a szczególnie temat kościelny.

  386. Na marginesie

    „“(maciek.g) nie napisał, że karma to nauka”, ale argumentuje, że “karma nie jest sprzeczna z nauką”, czyli jak rozumiem pragnie pośrednio podbudować ową “karmę” autorytetem nauki.”

    Też odbieram to jako pewną asekurację, zupełnie niepotrzebną.

    To, że nauka (filozofia, religioznawstwo itp) stwierdza, iż u podstaw całej mysli buddyjskiej a więc i pojęcia karmy leżą zasady dialektyczne przecież nie oznacza, że owe zasady dialektyczne mają charakter naukowy lub „niesprzeczny z nauką”. Myśl buddyjska się przecież doskonale obywa bez owego unaukowiania.

  387. legat 🙂

    Rok ma +/- 364dni i jeden dzień w roku może być stracony na :

    ” Takie uroczystości powinni zobaczyć wszyscy wierzący i niewierzący bo to patriotyczny obywatelski obowiązek w czasie świąt ”
    jak to ls42 zapodał 🙄

    Ciekawi mnie bardziej, w jaki sposób ludziki mają w polanowie według ls42 wykonywać patriotyczny obowiązek w pozostałe dni roku?
    🙄

  388. @Bar Norte 25 grudnia o godz. 18:26

    Dokładnie tak – i vice versa! Nie ma potrzeby objaśniania realnych zdarzeń działaniem “karmy” czy czegoś podobnego. Realne wypadki mają realne przyczyny – nawet jeśli te przyczyny tkwią w mentalności uczestników czy wręcz zbiorowym szaleństwie. “Karma” tu ni pri cziom.
    🙂

  389. OSIECKA serial na TVP1
    Zaczęlo się

  390. maciek.g
    25 grudnia o godz. 12:52
    TY dla odmiany jesteś sympatykiem PiS, Macierewicza, Dudy, Jędraszewskiego i innej hołoty. Zanim napiszesz kolejne bzdury przeczytaj, ile forsy zagarnął Wałęsa i inni bohaterowie wolności od CIA.
    https://www.swiatksiazki.pl/tajna-operacja-reagan-cia-i-zimnowojenny-konflikt-w-polsce-6597799-ksiazka.html

  391. @ls42

    Jestem zmuszony przypomnieć ci, Rzeczpospolita Polska w rozumieniu potocznym nie jest państwem wyznaniowym, to znaczy: nie ma prawach stanowionych wskazania jakiejkolwiek religii za państwową w rozumieniu zobowiązania obywateli do poczuwania się wyznawcą wskazanej religii.

    Przykro mi, że sygnalizujesz obywatelom Rzeczpospolitej obowiązki odbierające powagę Kościołowi Latającego Potwora Spaghetti.

    Ja ci wybaczam.
    Idź na spacer i więcej powinności nie nakładaj – dla mego i twego dobra.

    Rozejrzyjmy się wspólnie wokół: Gospodarz nie wykluczył z chwastów z zaleconego rozkwitania 100 czy też 1000 kwiatów dzięki jego łaskawości kwitnie tu pokrzywa zwyczajna i jasnota biała oskarżana o złośliwości tej pierwszej.

    Ja cię rozumiem co wyjaśnię dwoma cytatami:
    W Starym Testamencie pokrzywa pojawia się jako uosobienie chwastów porastających rolę próżniaka i winnicę głupca.

    W dawnych czasach leczono jasnotą białą plucie krwią, ból zębów i choroby przemiany materii.

    Okaz jasnoty białej, bardzo wiernie odwzorowany, występuje w tle malarskim jednej ze scen ołtarza Wita Stwosza w Kościele Mariackim w Krakowie.

    Chyląc się ku legatowi wyrażę nadzieję, że karp przed przemianą w świąteczny pokarm nie dokuczył ci ośćmi.

    Pan Gospodarz z tobą!
    Niech cię wyprowadzi na łąki nie zarażone saarsami i innymi brzydactwami oraz wspomoże w nawijaniu makaronu na widelec i na blog.

  392. Wejścia smoka nie było, ale klimat tamtych lat się pojawił i zapowiada się interesująco. Tyle o serialu.
    Teraz, zanim przeczytam komentarze po raz drugi i trzeci, chciałbym być dobrze zrozumiany. Nie chciałem zakłócić nikomu spokoju, ale jak się mam tłumaczyć napiszę tak: popatrzmy, skoro mamy okazję, wyjątkowo świąteczną okazję na ten sakralny obiekt pozostały poza naszymi obecnymi granicami, na jego architekturę, położenie, wyposażenie, malarstwo i rzeźby. Tylu ludzi nad tym pracowało, tylu poświęciło swój talent. Teraz ten kościół w Wilnie jest europejskim zabytkiem, ale też ważnym elementem historii Polski. Na Litwie jest wiele takich osamotnionych obiektów, historycznie polskich, chociaż nawet informacji w polskim języku nie umieszczano. Czy nie warto poświęcić tym artefaktom chwili czasu?

  393. Bar Norte
    25 grudnia o godz. 18:26
    Oby wiedzieć o czym rozmawiamy napisałem, że chodzi mnie o zgodność z tym co ustalono metodą naukową i dla jasności podałem na czym ta metoda polega. Słowo nauka bowiem nie musi wcale korespondować z tą metodą , bowiem pod tym słowem rozumiemy wg encyklopedii ” ogół wiedzy ludzkiej ułożonej w system zagadnień”, nauką nazywamy uczenie w szkołach, a tu jak się uczy ogromne znaczenie ma polityka, nauką tez nazwane jest kazanie księdza w kościele
    Wiedza powinna, ale nie zawsze musi być prawdziwa bowiem najczęściej jest to zasób informacji z jakiejś dziedziny. A informacje zależą od jakości źródła.
    Wiemy jak uczona w PRL ekonomii i historii. Obecnie też historię zakłamuje się pod dyktando polityków.
    Mickiewicz mail racje pisząc „Nauką i pieniędzmi drudzy Cię wzbogacą, mądrość musisz sam z siebie własną dobyć pracą”

  394. Symetryczny
    25 grudnia o godz. 20:33
    „TY dla odmiany jesteś sympatykiem PiS, Macierewicza, Dudy, Jędraszewskiego i innej hołoty.”
    No faktycznie widać to po moich wpisach na tym blogu -prawda?

    Z solidarnością było podobnie jak z puczem na Ukrainie
    CIA -całkowity koszt operacji wynosił niecałe 20 mln dol. Przykładowo, na samym początku 1983 r. wicedyrektor CIA, wnioskując o transzę pieniędzy na potrzeby „QRHELPFUL”, prosił o 600 tys. dol. na zakup urządzeń do komunikacji, 100 tys. na pomoc dla rodzin internowanych związkowców, 300 tys. na materiały drukarskie, 400 tys. na działania propagandowe i pół miliona dla członków „Solidarności” przebywających na emigracji.
    Czy te pieniądze otrzymał Wałęsa? Nie , on nie dostawał pieniędzy na swoje konto , na co szły i jak powinnaś gdybyś poszukał one szły na rożne cele w tym gros na propagandę.propagandę.

  395. maciek.g

    Bądź precyzyjny – nauka w rozumieniu europejskim „to wiedza poddana ustalonym wymaganiom treściowym i metodologicznym, ale niekoniecznie przeznaczona do nauczania”. To określają dominujące koncepcje angielskie i francuskie.
    I z tej perspektywy analizuje się myśl buddyjską. Tak jak każdą inną bedacą przedmiotem nauki.

    Natomiast w kulturach pozaeuropejskich nauka może mieć całkiem inne określenia – nie obowiązujące tutaj ze względu na bariery kulturowe.

    Mówiąc krótko – to co zapewne dla buddystów jest nauką w naszym kregu kulturowym nią nie jest. Tego się po prostu nie da porównać. Wykazanie podobieństwa miedzy europejską dialektyką a buddyjską karmą oczywiście może mieć charakter naukowy ale nie oznacza, że te obie metody analizy rzeczywistości mają charakter naukowy – choćby z uwagi na wieloznacznaczność treściową i metodologiczną tych pojęć.

    Zresztą jak napisałem wcześniej nie ma sensu nadawać walorów naukowych w rozumieniu europejskim mysli buddyjskiej bo to jest jej do niczego niepotrzebne. Ta mysl się bowiem doskonale trzyma bez tego typu wspomagania na siłę.

  396. Bar Norte
    25 grudnia o godz. 22:12
    Chyba się nie rozumiemy. Ja wyraźnie napisałem, że chodzi mnie o ustalone prawdy metodą naukowa i te ustalenia nie są sprzeczne z tym co twierdzili Jogini. Napisałem tez, ze osobiście nie znalazłem tam błędów logicznych. Oczywiście to nie oznacza, że to jest prawdą, ale nie można twierdzić bez żadnego dowodu, że to nieprawda.
    Ponieważ blogowiczka z która rozmawiałem zarzuciła mnie, że wierzą w bzdury, chciałem jej wytłumaczyć, że o żadnej wierze nie ma mowy i dlaczego napisałem tak jak napisałem. Jak widzę na nic te moje tłumaczenia się nie zdały , a ona zaczęła się podpierać twą wypowiedzią,
    a ty z pewnością nie czytałeś całego przebiegu rozmowy na ten temat (to ewidentnie wynika z wpisu do mnie)
    Ponieważ widzę wciąż słowo nauka poinformowałem, że nie jest to pojecie jednoznaczne z czym jak widzę w pełni się zgadzasz. Ja tu nikogo nie chce przekonać do mądrości hinduskich filozofów – każdy jak chce niech sam się do tego ustosunkuje. Zwróciłem jednak uwagę, że myślenie i rozważania logiczne nie są domena obecnych czasów.
    Wydawało mnie się, że dając definicję metody naukowej jasno określiłem o co mnie chodzi.

  397. Gdy w Polsce pojawiło się judo, zapanował entuzjazm, że teraz poznając tę sztukę walki będzie się można przed każdym obronić (oczywiście gdy nie korzysta on z broni) Uwierzono, że wystarczy znajomość techniki ,i w to że siła jest bez znaczenia. Juź pierwsze treningi mocno ostudziły ten entuzjazm. Koledze (mikrus i słabeusz jakich raczej mało) udowodniłem, że nawet poprawne założenie chwytu przy znacznej różnicy siły jest bezskuteczne. Dałem sobie założyć chwyt i z łatwością się wyswobodziłem. Był zaskoczony. Obecnie już nikt nie ma wątpliwość że mistrzowie judo to bardzo silni ludzie. Rafał Kubacki 2,01 m wzrostu i 136 kg wagi. Nastula 1,85 i 109 kg wagi, Entuzjazm zniknął , ale faktem jest, że ci co doszli do mistrzostwa w tej sztuce potrafią się skutecznie obronić i lepiej z nimi nie zaczynać.
    Z zachłyśnięciem się nauka jest podobnie , Ludzie gdy nastala rewolucja naukowo-techniczna zaczęli wierzyć, że rozwiąże wszystkie problemy ludzkości i uwolni ludzi od błądzenia i wiary w nieprawdę,
    Obecnie entuzjazm mija , problemy wcale nie maleją , a ludzie jak wierzyli oszustom tak wierzą nadal.

  398. No nie. Znowu ten z ta karma

  399. Słuchaj no Ojciec,
    bo jak wiesz karma wraca …

  400. No wlasnie wrocila.

  401. maciek.g

    „chodzi mnie o ustalone prawdy metodą naukowa i te ustalenia nie są sprzeczne z tym co twierdzili Jogini”

    Jak nie są sprzeczne to są zgodne. Tym samym robisz z joginów naukowców.

    No chyba, że nie można wykazać ani sprzeczności ani zgodności. Ale w takim przypadku o czym mowa?

    Maciek.g, mnie interesuje właściwie tylko jedno – po co usiłujesz nadawać walory naukowe praktykom jakiś joginów? Czy naprawdę uważasz, że ludzie powinni np medytować z pobudek naukowych? A nie mogą się pozaplatać w kwiat lotosu i medytować dla przyjemnosci?

  402. @Bar Norte – no więc właśnie.
    🙂

  403. @StanisławSłowianin

    Pragnę Cię przeprosić
    Moje słowa były okropne.
    Wybacz, jeżeli możesz

    Składam Ci serdeczne życzenia świąteczne.
    Obyś je spędzał w prawdziwie miłej atmofferze 😉

  404. BTW jestem przekonana w tej chwili całkowicie, że te blokowania logowania do Polityki blogów nie sa praypadkowe
    Zdarzyło mi sie to wczesniej już i zmieniałam hasła na te, które mnie sugerowano. Tym razem postanowiłam nie korzystać więcej z tych blogów i po kilku dniach przestałam miec problem z logowaniem. To znaczy NIE wymagano odemnie kolejnego logowania i wszystko powróciło do normy

    Niektórzy sie na mnie denerwuja, dlaczego nie wykupuje jakichś artykułów.
    Prosta odpowiedź. Miałam bardzo nieprzyjemną przygodę z moim kontem. Przyznam, że takie sytuacje nie zdarzają się mi często.

    Jedno jest pewne, że jakimś sposobem ci, którzy prawdziwie strzegą bezpieczeństwa tego bloga wygrali kolejny raz. Gratulacje dla nich.
    To jednak nie znaczy, ze jakies jednostki nie staraja się posiąść informacje o uzytkownikach

    oczywiście, ktoś powie, a po co?

    Nie wiem po co.
    Wiem jednak, ze informacje są zbierane
    A po co, to należy zbieraczy pytac
    mnie co najwyżej przychodzą do głowy fantstc propozycje, które dzisiaj wcale nie są całkiem surrealistyczne.

  405. „Rzeczpospolita” 24.12.2020
    Prezydent, który był nadzieją na odbudowę gaullistowskiej wielkości Francji, pod wieloma względami zawiódł*. Dziś jednak próbuje przełamać wieloletnią bezczynność państwa wobec jawnego łamania republikańskich zasad i rzuca rękawicę islamistycznej ideologii.
    *na pocieszenie – nie jest jedynym w szeregu.

  406. Blackley
    25 grudnia o godz. 3:05
    Nie on jedyny.

  407. ls42 25 grudnia o godz. 15:38 do mnie: –Kościół św. Michała Archanioła w Wilnie zasłynął łaskami uzdrawiania chorych.

    Z blogu -„Ateizm przyszłością”:
    Pani Krysia nagle doznaje zawału. Przy użyciu zaawansowanej technologii (smartfon) pani Krysia wzywa pomocy. W nowoczesnej karetce pod opieką ratowników udaje się do szpitala gdzie przechodzi skomplikowaną operację pod okiem zespołu wykształconych chirurgów, anestezjologów i wyszkolonych pielęgniarek-instrumentariuszek i innych obsługujących skomplikowany sprzęt. Pani Krysia przez tydzień po operacji otrzymuje specjalistyczne leki, całodobową opiekę personelu szpitala. Przez kolejne tygodnie rehabilituje się pod okiem specjalistów po czym na kolanach idzie podziękować Bogu w kościele wileńskim archanioła Rafała za uzdrowienie i ocalenie życia.

    Św. Rafał uzdrowił a wiszący na krzyżu zakatowany na śmierć syn okrutnego, bezwzględnego ojca który się temu przyglądał, wyprosił u tego sadysty, psychopatycznego socjopaty łaskę dla pani Krysi.

  408. maciek.g
    25 grudnia o godz. 21:39
    Migasz się koleś i kłamiesz.

  409. zezem
    26 grudnia o godz. 10:56
    Mimo, ze nie jest on z Gaullistowskiej rodziny politycznej. Z zadnej rodziny zreszta. I „tout mon respect”, on ratuje, chocby werbalnie, lecz nie tylko, honor Europy. Jako jedyny chyba zabral glos w sprawie wojny w Armenii. Inni nie odwazyli sie nawet na ten gest. Wstyd i hanba.

  410. „A wiszący na krzyżu zakatowany na śmierć syn okrutnego, bezwzględnego ojca który się temu przyglądał, wyprosił…”

    Nie znalazłem w NT żadnej wzmianki o zakatowanym synu, który coś wyprosił u Ojca. Musi to być jakiś współczesny wynalazek.

    Czy ktoś, kto umarł, może coś jeszcze wyprosić u kogokolwiek?

  411. Krótka historia zbrodni i morderstw. Prób ukrycia rozbuchanych wyczynów erotycznych Clintona z Moniką Lewiński zakończyła się niekończąca się wojną Afganistanie, śmiercią milionów, ruiną kraju i bilionowymi kosztami. Przy w obronie reputacji erotomana mogli wykazać się bohaterstwem i polscy żołnierze. /fragment/
    https://www.unz.com/pgiraldi/democracies-dont-start-wars-but-democrats-do/
    “But more to the point, the Democrats have a worse track record than do the Republicans when it comes to starting unnecessary wars. Donald Trump made the point of denouncing “stupid wars” when he was running for office and has returned to that theme also in the past several weeks, though he did little enough to practice what he preached until it was too late and too little. Clinton notoriously intervened in the Balkans and bombed a pharmaceuticals factory in Sudan and a cluster of tents in Afghanistan to draw attention away from his affair with Monica Lewinsky. His secretary of State Madeleine Albright thought the death of 500,000 Iraqi children due to U.S. sanctions was “worth it.” Barack Obama tried to destroy Syria, interfered in Ukraine and succeeded in turning Libya into an ungovernable mess while compiling a “kill list” and assassinating U.S. citizens overseas using drones.
    If you want to go back farther, Woodrow Wilson involved the U.S. in World War One while Franklin D. Roosevelt connived at America’s entry into the Second World War. FDR’s successor Harry Truman dropped two atomic bombs on civilian targets in Japan, killing as many as 200,000. Japan was preparing to surrender, which was known to the White House and Pentagon, making the first use of nuclear weapons completely unnecessary and one might call it a “war crime.” Truman also got involved in Korea and John F. Kennedy started the intervention in Vietnam, though there are indications that he was planning to withdraw from it when he was killed. The only Democratic president who failed to start one or more wars was the much-denigrated Jimmy Carter.”

  412. Bar Norte
    26 grudnia o godz. 0:29

    maciek.g

    „chodzi mnie o ustalone prawdy metodą naukowa i te ustalenia nie są sprzeczne z tym co twierdzili Jogini”
    Jak nie są sprzeczne to są zgodne. Tym samym robisz z joginów naukowców.

    Zaczynam powątpiewać czy ty wiesz kogo nazywamy naukowcami (nie chodzi mnie o potoczne rozumienie) Otóż naukowiec to człowiek stosujący metodę naukowa (a tam najistotniejsze jest potwierdzenie teorii doświadczeniem). Jogini nigdy nie robili doświadczeń sprawdzających , i to wystarcza by nie można ich było nazwać naukowcami.

  413. Symetryczny
    26 grudnia o godz. 11:57
    Że ty kłamiesz każdy widzi ewidentnie czytając choćby twój wpis
    „TY dla odmiany jesteś sympatykiem PiS, Macierewicza, Dudy, Jędraszewskiego i innej hołoty” i mogąc sprawdzić co o PiS jak o wymienionych przez ciebie jego przedstawicieli pisałem na tym blogu
    Jak widać z tobą nie można dyskutować bo z klamcą dyskusja jest bezsensowna.
    Bez odbioru

  414. Wczoraj była mowa, sorry nie pamiętam, kto ten temat wywołał, o najświeższych lekturach, co kto przeczytał lub ma zamiar.
    Dostałam pod choinkę m.in. dwie książki jakby z różnych bajek, niezmiernie interesujące, więc na razie czytam na wyrywki.
    Oto one. „Najtrudniej jest spotkać lilit” Hanki Grupińskiej, której udało się nakłonić do zwierzeń chasydzkie kobiety. I tak poznajemy hermetyczny i nieufny świat izraelskich chasydek, najbardziej ortodoksyjnych spośród religijnych Żydówek. „Szczelnie zamknięte przez tradycję i mężczyzn, kształcone tak, by wiedziały, że wiedzieć nie muszą, wypełniają swój los według schematu obowiązującego od wieków”. Ale niektóre się buntują, a raczej próbują się buntować.
    Ta druga książka to rzetelna biografia człowieka, którego dziś bardzo brakuje, zatytułowana po prostu „Tischner”. Jej autor, Wojciech Bonowicz pisząc o życiu i kształtowaniu się wybitnego filozofa i kapłana, stworzył pasjonujący reportaż biograficzny pełen anegdot i mało znanych faktów.
    „Ktoś mi kiedyś powiedział – wspomina Bonowicz – że jak Tischner wchodził do pokoju, to jakby się drzwi otwierały w człowieku – i żyć się chciało. Każdy z nas nosi w sobie pragnienie, żeby przyszedł taki ktoś, kto mu powie: Słuchaj, cala ta twoja szamotanina ma sens. Tischner – jak sam twierdził – starał się dawać innym przede wszystkim nadzieję. Jako „nauczyciel nadziei” jest odpowiednim bohaterem na nasze czasy – zdaje się konkludowac Bonowicz.

  415. maciek.g

    „Otóż naukowiec to człowiek stosujący metodę naukowa (a tam najistotniejsze jest potwierdzenie teorii doświadczeniem). Jogini nigdy nie robili doświadczeń sprawdzających , i to wystarcza by nie można ich było nazwać naukowcami.”

    Jogini praktykują – jak najbardziej. A praktyka to nic innego jak doświadczenie. Tak wiec zajmują się głównie „doświadczeniami sprawdzajacymi” założenia teoretyczne swego systemu filozoficzn-religijnego.

    Poniżej przykład potwierdzania teorii doświadczeniem.

    https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Fakir_on_bed_of_nails_Benares_India_1907.jpg

    Tak wiec w świetle tego co napisałeś są jak najbardziej naukowcami.

    W tym miejscu chciałbym po raz kolejny poprosić cię o wyjaśnienie czemu ci tak zależy by mysli buddyjskiej nadawać walory naukowe.

  416. maciek.g
    Próba rozmowy z @Symetrycznym, to dwa odrębne, równoległe monologi, które prowadzą donikąd.
    Czasem odnoszę wrażenie, że jego wpisy utrzymane w agresywnej formie są sadomasochistyczną prowokacją. Nie wierze, by inteligentny, wykształcony starszy pan z Krakowa (to i owo o nim wiem) wypisywał serio różne banialuki, powołując się wyłącznie na źródła w rodzaju Russia Today, a ciebie określając propisowcem, jakby nie czytał twoich komentarzy.

  417. mag
    26 grudnia o godz. 14:06
    „Wojciech Bonowicz pisząc o życiu i kształtowaniu się wybitnego filozofa i kapłana…”

    Wprawdzie znalazłem w NT wzmianki o kapłanach, ale tylko w odniesieniu do judaizmu. Wynika z tego, że w religii założonej przez Jezusa z Nazaretu, nie istniała opłacana klasa duchownych.

    Ukłony.

  418. Świateczne ukladanie zdan’

    „Tylu ludzi nad tym pracowało, tylu poświęciło swój talent. Teraz ten Tylu ludzi nad tym pracowało, tylu poświęciło swój talent. Teraz ten kościół w Wilnie jest europejskim zabytkiem, ale też ważnym elementem historii Polski. Na Litwie jest wiele takich osamotnionych obiektów, historycznie polskich, chociaż nawet informacji w polskim języku nie umieszczano. Czy nie warto poświęcić tym artefaktom chwili czasu? jest europejskim zabytkiem, ale też ważnym elementem historii Polski. Na Litwie jest wiele takich osamotnionych obiektów, historycznie polskich, chociaż nawet informacji w polskim języku nie umieszczano. Czy nie warto poświęcić tym artefaktom chwili czasu?”
    ………………………..
    Gdy zaczniemy podrozowac przy pomocy ( podrozowanie „Z pomoca ” moze sie znacznie roznic od tego pierwszego bo bedzie chyba zbyt podobne do „Z Boza pomoca ” ) sztuczna inteligencja moze uznac kościół w Wilnie za trzeci namiot zwlaszcza kiedy bedzie akurat otwarty ale pusty .
    Prawdziwa inteligencja bylaby bardziej nieodgadniona w tej sytuacji bo raczej nie sprawdzala by zyciorysu chetnego do wejscia i osob towarzyszacych . Zdalaby sie na intuicje chetnego i weszlaby razem z nim bo pusty wadalby sie mniej „podatny” na ew. obrazanie jego uczuc religijnych .
    Zwyczajnie weszlaby .. nie wiedzec czemu ..
    Sztuczna dzialajaca podobnie do GPS ( wszystko w tym programie jest tylko dzielem ludzi ktorzy poświęcili temu pr. swój talent ) byc moze uznalaby by ten artefakt za obiekt niewiadomego pochodzenia i nieznanego przeznaczenia .
    Sztuczna raczej bedzie musiala „wiedziec ” dlaczego cos robi i uzna w najlepszym razie ten kościół za trzeci szalas.
    Z tego samego powodu Enpassantowi sztuczna inteligencja nie grozi . Czas i „grawitacja” maja trzeciorzedne znaczenie dla jego historii „rozbuchanych wyczynów erotycznych”.
    Tnp ( dawniej napisaloby sie – w rzeczywistosci enpassancianej ) dla historii rozbuchanych „wyczynów erotycznych Enpassanta ” czas nie ma zadnego znaczenia juz od dawna bm od poczatku jego istnienia i … tbbnt

  419. @legat

    Kpisz z zanurzenia ls42 w obrzędowości i magii.

    Ja naszego kolegę odbieram jako jako człowieka zabawy często nieporadnie, a nawet niedelikatnie wyrażającego się w piśmie.

    Gdybyś nie znał jego tekstów, a zetknął się dłużej niż chwilę w niewielkiej gromadzie, to być może ocenił byś go jako człowieka kontaktowego ekstrawertycznego i niekonfliktowego.

    Sądzę, że obaj poczciwość i niekonfliktowość nie zaliczamy do wartości nadrzędnych,
    ale twe ostatnie odniesienia do bytu jakim jest ls42 wpisują się w pedagogikę medialną kojarzoną Johanem Huizingą.

    ls42 spotyka się na tym blogu i z sympatią i z echem.
    Prorokowanie tego echa kiedyś wrzuciłem w ten nurt komentarzy stwierdzając, że komentarzy ls42 nikt nie czyta. A według mnie nasz kolega omawiany przeze mnie jest skuteczny jako homo ludens.

    Nie zmienisz obrzędowej religijności naszego kolegi, ale oderwawszy się od niego przypomnij sobie człowieka z trąbą słonia i ogromną populację wyznawców religii modlących się bez butów w pozycji hołdowniczo siedzącej.

    O ile ty nie zalecasz wprost porzucenia wiary w jakąś istotę najwyższą wykpiwasz wcielenie ducha w materię, ja głównie odbieram elementy natrętnej narracji i zaklętego w niej przeświadczenia musisz.

    To co pisze ls42 jest według mnie płytkie.
    Zesłanie na Ziemię Odkupiciela przez duet Stwórcy i Ojca nie ma w tekstach ls42 wyraźnego odesłania, a jest zdecydowane wskazanie zasad gry, współzawodnictwa i zabawy.

    No to ja się wyrażę mocniej: wypchaj się ls42 z tym swoim przekonaniem co to ja powinienem. Nie drażnisz mnie, ale jeśli chodzi o śpiewanie kolęd przez Zenka Martyniuka to wolał bym muzycznie kształcone chóry cerkiewne i wyraźne twe odcięcie się od wiary w Zbawcę Wolski z ołtarzem koło Smoleńska.

    Nałożenie się pandemii na kryzys religii smoleńskiej oderwie was obu od takich zachowań jak spluwanie trzy razy za siebie. Ja żyję w ciekawszym świecie niż ls42 – mimo że nudniej w powszechnym przekonaniu mego otoczenia oraz chyba jestem bardziej wyrozumiały niż legat.

    Skoro dożyłem 75ej zimy to dzięki większej mocy człowieczeństwa z jaką się spotykałem mimo niewyczerpanej karcącej mocy religii jaka koniecznie chce mnie obezwładnić.
    Byłem brudnym aniołem i Pan W Niebiesiech był bardzo zajęty tymi, którzy byli i są bardziej ludends.

    Sam się oczyszczam i rezygnuję ze zbawienia na rzecz innych.

  420. Oplakane skutki dzialania „szt. int enpassancianej ” mozna przeczytac powyzej..
    „Tylu ludzi nad tym pracowało, tylu poświęciło swój talent. Teraz ten kościół w Wilnie jest europejskim zabytkiem, ale też ważnym elementem historii Polski. Na Litwie jest wiele takich osamotnionych obiektów, historycznie polskich, chociaż nawet informacji w polskim języku nie umieszczano. Czy nie warto poświęcić tym artefaktom chwili czasu? ”

    Cztery zaledwie zdania rozbuchaly sie do osmiu

  421. ahasverus
    26 grudnia o godz. 11:59
    ” Jako jedyny chyba zabral glos w sprawie wojny w Armenii. Inni nie odwazyli sie nawet na ten gest. Wstyd i hanba.”

    ale tylko werbalnie, bo Legia Cudzoziemska zostala w domu… 🙂 Turcy dostarczyli prawdziwej nowoczesnej broni, ktora wygrala tamta wojne… on woli dostarczac bron do KSA, ktora jest po uszy jest zaangazowana w Jemenie…

  422. zmarl George Blake, jeden z ostatnich szpiegow radzieckich z okresu Zimnej Wojny
    https://www.bbc.com/news/uk-55452313

  423. @guzdra
    W Gazecie Wrocławskiej na święta jest między innymi tekst opracowany przez Dariusza Chajewskiego o wydarzeniach na Bliskim Wschodzie zatytułowany „Przybieżeli do Betlejem, czyli kto jest kim w szopce bożonarodzeniowej”. Autor opisuje postacie, badania naukowe, artefakty i dywagacje o rodzinie Jezusa. Nie zamierzam nawet streszczać tego artykułu, ale zacytuję końcowy fragment ” Tak czy inaczej mamy Boże Narodzenie i czy rzeczywiście chcemy zmiany obsady głównych ról w tej najsłynniejszej scenie świata? Czy zgodność wszystkich faktów jest w tej opowieści najważniejsza?
    Szanowny młodszy Kolego! Twoje kolędy są bez zarzutu, ale ja lubię swoje, które od tylu lat słyszę. W wykonaniu polskich górali brzmią pięknie. https://www.youtube.com/watch?v=zeF6yeo-hS0

  424. ls42

    „W Gazecie Wrocławskiej na święta jest między innymi tekst opracowany przez Dariusza Chajewskiego o wydarzeniach na Bliskim Wschodzie zatytułowany …. (…)… zacytuję końcowy fragment ” Tak czy inaczej mamy Boże Narodzenie i czy rzeczywiście chcemy zmiany obsady głównych ról w tej najsłynniejszej scenie świata? Czy zgodność wszystkich faktów jest w tej opowieści najważniejsza?”

    Odbieram cytat jako pierwszy symptom zmian zwiazanych z linią polityczną nowego własciciela gazety.

    Jak widać nawet redakcji nie musi zmieniać. W lot, nieproszeni odgadują jego życzenia.

  425. PA2155
    26 grudnia o godz. 15:56
    Wlasnie to napisalem. Werbalnie. Wstyd i hanba Europy

  426. „W klasztorze w Milevsku w Czechach archeolodzy znaleźli kawałek gwoździa, którym ich zdaniem, ukrzyżowano Jezusa Chrystusa. Badacze pracujący w klasztorze odkryli w nim tajną komnatę, w której znaleźli sześciocalowy kawałek gwoździa w pudełku ozdobionym krzyżem z 21-karatowego złota.”
    Gdyby wyjechac do Czech w towarzystwie sztucznej inteligencji i gdyby gdybnac podwojnie (z jej i Boza pomoca) to ile cali moglby miec ten caly gwoźdz’ ?!
    Zakladajac podzial pomocy kazdej z nich po polowie to wyszloby ok 30-tu cm .
    Wychodzi niezbedny nadmiar inteligencji tych stukajacych mlotkami , ..
    Wbic wystarczajaco ale tak aby latwo bylo go (je ) potem ulamac . Prawdziwa inteligencja przydaje sie w przewidywaniu co bedzie potem . Sztuczna przyglagajac sie bm popukalaby sie w czolo . Nie nalezy wyciagac pochopnego wniosku , ze sztuczna bedzie lub byla (!?) boska a tym bardziej odwrotnie .
    Dawniej podrozowanie zabieralo tyle czasu , wystarczalo go na gruntowne przemyslenie .. co bedzie jutro , pojutrze , za rok ..itd
    https://podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,26637693,niezwykle-odkrycie-w-czechach-czy-to-gwozdz-z-krzyza-chrystusa.html#s=BoxOpImg10

  427. ls42
    26 grudnia o godz. 16:17
    „Mamy Boże Narodzenie i czy rzeczywiście chcemy zmiany obsady głównych ról w tej najsłynniejszej scenie świata?”

    Dla chrześcijanina czyli naśladowcy Jezusa z Nazaretu, największe znaczenia mają sceny nie najsłynniejsze, ale najważniejsze. Dlatego też nie ma on wątpliwości, że to, co najwartościowsze, wydarzyło się nie w Betlejem, ale na Golgocie. Dlaczego?

    Nie można się narodzić za kogoś. Podobnie, nie można zmartwychwstać za kogoś. Natomiast można umrzeć za kogoś, aby ten ktoś mógł żyć – dzięki czyjejś śmierci. I właśnie w tym też celu, Mesjasz przyszedł na ziemię.

    Jego ofiarna śmierć była najdonioślejszym wydarzeniem w dziejach ludzkości. Dlatego pamiątka śmierci Jezusa – to jedyne święto, które według NT powinni obchodzić chrześcijanie.

    Serdeczności…

  428. wydarzyło się nie w Betlejem, ale na Golgocie. Dlaczego?

    Nie można się narodzić za kogoś. Podobnie, nie można zmartwychwstać za kogoś. Natomiast można umrzeć za kogoś, aby ten ktoś mógł żyć – dzięki czyjejś śmierci. I właśnie w tym też celu, Mesjasz przyszedł na ziemię.

    Mój komentarz
    Dezerter, to ciekawe. Skąd Mesjasz przyszedł na Ziemię?
    Pzdr, TJ

  429. „W klasztorze w Milevsku w Czechach archeolodzy znaleźli kawałek gwoździa, którym ich zdaniem, ukrzyżowano Jezusa”.

    Do licznych przedmiotów kultu związanych z osobą Jezusa należy między innymi jego domniemana kołyska (w dużej bazylice w Rzymie), zeszyt do ćwiczeń z ortografii, a nawet ponad tysiąc gwoździ użytych rzekomo podczas jego egzekucji! Obiektami kultu religijnego są również głowy Jana Chrzciciela oraz cztery ciała „Świętej Łucji”, przechowywane w różnych miejscowościach w Europie.

  430. tejot
    26 grudnia o godz. 17:00
    „Skąd Mesjasz przyszedł na Ziemię?”

    Biblia uczy, że zanim Jezus urodził się w stajni w Betlejem, żył już na długo przedtem. Prorok żydowski Micheasz napisał o nim: „[Jego] początek sięga zamierzchłych czasów, dni pradawnych”.
    (Micheasza 5:2).

    Przed przyjściem na ziemię Jezus był stworzeniem duchowym, pierworodnym Synem Bożym, który przebywał w niebie. Sam o sobie powiedział: „Zstąpiłem z nieba” (Jana 6:38).

    Ukłony.

  431. ahasverus
    26 grudnia o godz. 16:32
    wydaje mi sie, ze nikt nie chcial sie mieszac do sporow kaukaskich i niewygaszonych uczuc nacjonalistycznych…

  432. @ls42

    Poducz się trochę. Wyjdź poza kod kulturowy chrześcijaństwa, lub przynajmniej poza opłotki katolicyzmu.

    Ciotka Wiki gada: ( wytłuszczenie moje)

    Kolęda – pierwotnie radosna pieśń noworoczna, która współcześnie przyjęła powszechnie formę pieśni bożonarodzeniowej (nawiązującej do świąt Bożego Narodzenia).

    W liturgii Kościoła katolickiego kolędy wykonuje się od mszy o północy w święta Bożego Narodzenia (noc 24/25 grudnia) do święta Chrztu Pańskiego (niedziela po 6 stycznia). W polskiej tradycji dopuszcza się śpiewanie ich do Święta Ofiarowania Pańskiego (2 lutego).

    A ja podałem adres do filmiku ze śpiewem cherubinów w tradycji prawosławnej.
    Akcentując przy tym wyćwiczony śpiew kandydatów na inżynierów w przeciwstawieniu do ludowej tradycji śpiewu polskich katolików.

    Tradycja chrześcijańska zalicza cheruby do aniołów. Według wczesnej tradycji hebrajskiej nie każda nadprzyrodzona istota była aniołem. Sama Biblia bowiem nigdzie nie mówi o cherubach jako o istotach zaliczających się do kategorii „aniołowie”. To utożsamienie jest znacznie późniejsze (obecne np. w pismach Pseudo-Dionizego Areopagity) i wynika prawdopodobnie z chęci swoistego uporządkowania świata istot nadprzyrodzonych i oddania ich pod władzę jednego Boga. Określenie anioł (hebr. mal’ach, posłaniec) było zarezerwowane dla istot przekazujących ludziom Boże przesłania, więc nie każda nadprzyrodzona istota była aniołem-posłańcem. Zgodnie z tradycją Izraela Bóg zarządzał kosmosem przy pomocy orszaku niebiańskich pomocników. Członkowie tej rady Bożej uchodzili za synów Boga i gwiazdy poranne (por. Hi 1,6; 38,7), bogów (por. Ps 82) lub wojsko niebieskie (Ne 9,6; Ap 1,20). W ramach hierarchii niebiańskiej byli oni namiestnikami i zarządcami Boga (por. Pwt 32,8).

    Być może było by to niejasne, ale prozodycznie wskazałem cię jako posłańca prawdy bożej.

    Miej swoje kolędy i pastorałki i zachęcaj współwyznawców do kolędy ludzi po ziemi.

    Terminem tym określa się również obrzęd ludowy związany z okresem słowiańskiego Święta Godowego, a następnie świąt Bożego Narodzenia, polegający na obchodzeniu domów przez kolędników.

    ***

    Bardzo wyraźnie wskazałem bardziej wysmakowaną warstwę kulturową aktywności pośredników boskich.

    To nie jest twoje, to nie jest moje.

    Ani ja, ani ty, choćby tylko jako obserwatorzy, nie jesteśmy postaciami tego teatru świętowania rozumianego przez Huizingę jako – najczęściej zbiorowe – rozpraszanie jedzeniem i rozdawaniem owoców pracy w powszednim (nieświątecznym) dniu.

    Jesteśmy halabardnikami, a ty wciąż chcesz w tuż przy rampie świateł okazywać swoją podmiotowość wypowiadając się jako dramatis persona i nie chcesz się wycofać z deklaracji powinności przypisanej przez ciebie gościom tego bloga i gospodarzowi.

    Nikt tu chanuka ani ikonostasu pod nos ci nie stawia.

    Więcej powściągliwości, skromności i pokory,
    bo zanudzisz, zmęczysz i zaczniesz być sekowany, a na początek zostanie z ciebie tylko nagłówek i pora wpisania komentarza odnotowana w księdze podawczej bloga oraz nie rzucający się w oczy trójkącik.

    Nie mam nic przeciw twej pogodzie ducha i optymizmowi, ale zauważ ,że inni – na razie tylko pokpiwają – że podczas wieczerzy wigilijnej do drzwi zapuka bliźni w stroju policjanta.

    Z jak wysokiej choinki chcesz spaść?

  433. Bar Norte
    26 grudnia o godz. 14:09
    Czy rozumiesz na czym polega doświadczalne sprawdzanie teorii przez naukowców? to jest eksperyment
    eksperyment [łac. experimentum ‘próba’, ‘doświadczenie’],
    próba, doświadczenie naukowe, podstawowy, oprócz obserwacji i pomiaru naukowy zabieg badawczy polegający na celowym wywoływaniu określonego zjawiska (lub jego zmiany) w warunkach sztucznie stworzonych (laboratoryjnych) oraz zbadaniu jego przebiegu, cech lub zależności; celem eksperymentu jest najczęściej sprawdzenie sformułowanej uprzednio hipotezy, która w wyniku eksperymentu zostaje potwierdzona (wzrasta jej prawdopodobieństwo) lub obalona.

    praktyka natomiast to „świadome, celowe działanie wykonywane regularnie” i to jak najbardziej zgadza się z postępowaniem joginów

  434. @Bar Norte 26 grudnia o godz. 14:09

    Ten jogin to już chyba sprawdził i potwierdził naukowe obserwacje… i prezentuje na zasadzie “dziwcie się ludziska”.

    Gwoździe są rozmieszczone blisko siebie, zatem ciężar rozkłada się równomiernie, co zapobiega okaleczeniu. Poza tym gwoździe są tylko pod plecami, które to plecy są słabo unerwione. Zauważ, jak starannie ten jogin chroni (mocniej unerwiony) kark i głowę. Cud prawdziwy, krakowiacy i górale 🙂

  435. maciek.g

    „Czy rozumiesz na czym polega doświadczalne sprawdzanie teorii przez naukowców? to jest eksperyment
    eksperyment [łac. experimentum ‘próba’, ‘doświadczenie’],”

    Własnie to przeprowadza jogin, którego zdjęcie ci zalinkowałem. Na zdjęciu on doświadczalnie sprawdza teorię – w tym przypadku mysl buddyjską.

  436. mag
    26 grudnia o godz. 14:19
    Ja nie jestem w stanie zrozumieć co kieruje takimi osobami jak @Symetryczny. Po co udaje że niby chce dyskutować jak z wpisów wynik, że nie chce. Wylewa swoje frustracje to widać , ale w jakim celu ewidentne kłamie?
    Juz prędzej rozumiem takiego mauro , to może być celowe, bo rajcuje go, że wkurza niektórych blogowiczów ,( lub po prostu wykonuje zadanie partyjne , co tez jest możliwe)

  437. dezerter83
    26 grudnia o godz. 17:17
    tejot
    26 grudnia o godz. 17:00
    „Skąd Mesjasz przyszedł na Ziemię?”

    Biblia uczy, że zanim Jezus urodził się w stajni w Betlejem, żył już na długo przedtem. Prorok żydowski Micheasz napisał o nim: „[Jego] początek sięga zamierzchłych czasów, dni pradawnych”.
    (Micheasza 5:2).

    Przed przyjściem na ziemię Jezus był stworzeniem duchowym, pierworodnym Synem Bożym, który przebywał w niebie. Sam o sobie powiedział: „Zstąpiłem z nieba”

    Mój komentarz
    1) Jezus żył w czasach pradawnych. 10 000 lat temu, 100 000 lat temu, milion lat temu? Jeśli jego początek sięga dni pradawnych, to Jezus miał początek. Kiedy?

    2) Jak Jezus wstąpił z nieba?
    Tajemniczo coś rozprawiasz o Jezusie jako stworzeniu duchowym. Stworzenia duchowe występują wyłącznie w mitach, czyli są fantastyczne. Co to jest stworzenie duchowe? Kiedy zostało stworzone?

    Dlaczego Jezusa nazywasz synem pierworodnym? To stwierdzenie jest terminem czysto medycznym odnoszącym się do ludzi i nie ma nic wspólnego z duchowym bytem.

    3) Kiedy Jezus zamienił się z bytu duchowego na byt ludzki, gdzie i w jaki sposób?

    4) Jeśli Jezus zamienił się z bytu duchowego w człowieka, to czy miał w każdej komórce swojego ciała podwójny komplet chromosomów, co oznacza, że był jak każdy człowiek -diploidalny? Diploidalny – oznacza – posiadający w podwójny komplet chromosomów w każdej komórce ciała.

    Jeśli tak, to musiał otrzymać jeden komplet chromosomów od ojca i drugi od matki? Od kogo Jezus miał chromosomy? Każdy człowiek ma jeden komplet chromosomów od matki, jeden od ojca. Od kogo miał chromosomy Jezus?
    A może Jezus nie miał chromosomów? Czy Jezus mógł żyć bez chromosomów? Życie bez chromosomów jest niemożliwe.
    TJ

  438. Na marginesie

    „Ten jogin to już chyba sprawdził i potwierdził naukowe obserwacje…”

    Jego wyraz twarzy wskazuje, że jest w trakcie weryfikacji załozeń teoretycznych drogą doświadczenia. Dolna część ciała uczestniczy w doswiadczeniu (empiria) natomiast górna, wsparta na tobole, równolegle weryfikuje drogą medytacji załozenia teoretyczne karmy.

  439. @Bar Norte 26 grudnia o godz. 18:03

    Hipostaza ducha i materii.

  440. PA2155
    26 grudnia o godz. 17:22
    Raczej nikt nie chcial zadzierac z sultanem tureckim, aby on nie otworzyl zaworow uwalniajac na Europe miliony imigrantow. Ponad sto lat temu Niemcy i Anglicy wiedzieli o ludobojstwie Ormian, o strasznych masakrach ii tez nikt nic nie powiedzial.

  441. Bar Norte
    26 grudnia o godz. 17:53
    Teraz to sobie kpisz. On nie robi eksperymentu , on praktykuje panowanie , w tym wypadku nad swym ciałem.
    Pisałem ci, że jogini (szczególnie ci oprawiający Hatha-joge zadziwiają niesamowitymi umiejętnościami wydawało by się przeczącym uznanym prawom fizyki. Oni pozwalali na badanie czy oszukują. Osobiście tego nie widziałem , ale znam z raczej wiarygodnych źródeł. Miałem kolegów którzy zapalili się i zaczęli praktykować wg wskazówek Patańdźalego.
    Wynik zero. żadnych zdolności nie uzyskali i się zniechęcili. Ja też czytałem te tłumaczenia dotyczące medytacji i informujące o wynikach jakie dają. Zacząłem coś tam próbować i jedyny wynik jaki uzyskałem to sen (po prostu zasypiałem i to był cały rezultat) dałem sobie z tym spokój)

  442. PA2155
    W kolejny świąteczny wieczór myślę o moich bliższych i dalszych, do których może nie dotarły moje szczere życzenia zdrowotności i normalności już na zapas, czyli w Nowym Roku. Kieruję je także do ciebie.
    Może trochę cię to zdziwi, ale martwię się o @ Saldo Mortale, bo coś długo się nie odzywa. Może wiesz coś o nim prywatnie, jeśli utrzymujecie kontakt poza blogowy?

  443. ahasverus
    26 grudnia o godz. 18:22
    „Raczej nikt nie chcial zadzierac z sultanem tureckim, aby on nie otworzyl zaworow uwalniajac na Europe miliony imigrantow.”

    to tez jest realny argument… ale, czyjas polityka zdestabilizowala i destabilizuje Bliski Wschod jako taki, a Erdogan jedynie wykorzystal sytuacje… BTW zgodnie z prawem miedzynarodowym Nagorno-Karabach jest terytorium azerskim, czy ktos tego chce czy tez nie…

  444. mag
    26 grudnia o godz. 18:43
    dziekuje za niespodziewane zyczenia, ktore odwzajemniam… moje kontakty z Saldo sa ograniczone do tego blogu… wiem tyle samo, co i ty…

  445. @guzdra
    Lubię śpiewać kolędy, ale jeszcze bardziej słuchać w dobrym wykonaniu tych, które lubię śpiewać. Kolędę „Oj maluśki, maluśki” śpiewa Sebastian Karpiel-Bułecka bardzo ślicznie i to wpada w ucho. Nie przesadzajmy z religią. Przecież to ludowa kolęda z ładnie brzmiącym tekstem i piękną melodią, jak większość góralskich kolęd i pastorałek.
    Dzisiaj oglądaliśmy drugą część filmu „Potop” w reżyserii Jerzego Hoffmana. Telewizja TVN trafiła w dziesiątkę z doborem repertuaru. Świetna gra aktorów, dialogi, znakomite sceny batalistyczne i brawurowa akcja. Wiem, że tu nie lubi się twórczości Henryka Sienkiewicza, ale czy z tego powodu mam się obawiać ostracyzmu? Zawsze uważałem, że idę pod prąd niezależnie od sytuacji i tylko czasami staram się nie naruszać charakteru tego bloga.
    Komentarze czytam, dziękuję za trud, ale już nie umiem wszystkich rad wykorzystać
    Z ukłonami, bez urazy

    PS. Tragiczny wypadek samochodowy. Trzy osoby zginęły. Pozostałe ranne. Nie podano jeszcze przyczyn, ale telewizja pokazała kompletnie rozbite dwa samochody osobowe. To działa na wyobraźnię

  446. maciek.g

    „On (jogin) nie robi eksperymentu , on praktykuje panowanie”

    W tym miejscu nie mogę sobie odmówić podzielenia się z tobą definicją praktyki – oczywiście w sensie naukoznawczym bo o tym cały czas piszemy.

    Otóż praktyka to „dziedzina świadomej i celowej aktywności ludzkiej polegającej na przedmiotowej, zobiektywizowanej realizacji jakiejś nauki, doktryny, koncepcji itp.

    Jak widzisz w świetle tego co piszesz jogin z Kalkuty coraz wyziściej jawi się jako naukowiec.

    Tylko cały czas mi nie wyjaśniasz po co chcesz w nim widzieć naukowca.

  447. Na marginesie
    26 grudnia o godz. 17:43
    Łatwo ci poszło wyjaśnienie ,ale raczej nie polecałbym sprawdzać
    „sztuczek” fakirw

    https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=https://en.wikipedia.org/wiki/Sadhu_Haridas&prev=search&pto=aue

  448. maciek.g ☹️

    Zacząłem coś tam próbować i jedyny wynik jaki uzyskałem to sen (po prostu zasypiałem i to był cały rezultat) dałem sobie z tym spokój)

    Spróbuj jeszcze raz, dasz radę, jestem przekonany.
    Zacznij od rana, kiedy to rozum jest wypoczęty i pozwoli ci na wchłonienie tego co czynisz

  449. Bar Norte
    26 grudnia o godz. 19:31
    Ja przytoczyłem wg mnie znacznie trafniejszą definicję
    praktyka „świadome, celowe działanie wykonywane regularnie”
    Chcesz koniecznie postawić na swoim i naginasz. Twoja definicja z PWN jest trudna do zrozumienia- co to znaczy ” zobiektywizowanej realizacji jakiejś nauki” synonimem zobiektywizować jest odideologizować, odpolitycznić, uniezależnić i tu to jakoś zupełnie nie pasuje wyraźnie chodzi o obiekt czyli działanie zgodne z ideą

  450. Wielka Brytania. Ponad 15,5 tys. testów u kierowców, tylko 36 pozytywnych. „Manston jest puste”
    „Już 15 526 testów na obecność koronawirusa przeprowadzono wśród kierowców czekających na możliwość wyjazdu z Wielkiej Brytanii do Francji i wśród nich tylko 36 dało wynik pozytywny – poinformował w sobotę brytyjski minister transportu Grant Shapps.”
    Jeżeli taki wynik 36 na 15500 badanych nazwano pandemią , to można złożyć pomysłodawcą pandemii „gratulacje” za doprowadzenie do największego kryzysu ekonomiczzneo i politycznego po II wojnie światowej.

  451. tejot
    26 grudnia o godz. 18:01
    „Jeśli jego początek sięga dni pradawnych, to Jezus miał początek. Kiedy?”

    Sam Jezus dał do zrozumienia, iż Jehowa jest jego Stwórcą. Wskazał na Boga jako na Źródło swego życia, mówiąc: „Ja żyję dzięki Ojcu”. Jeśli przypuszczenia współczesnych naukowców co do wieku materialnego wszechświata są chociaż w przybliżeniu trafne, to Jezus zaczął istnieć jako stworzenie duchowe miliardy lat przed pojawieniem się pierwszej pary ludzkiej.

    „Jak Jezus wstąpił z nieba?”

    Zanim Jezus pojawił się na Ziemi, Bóg wysłał anioła, który powiadomił Marię, że urodzi Jego Syna. W stosownym czasie doprowadził do zapłodnienia jej komórki jajowej najwyraźniej w ten sposób, że przeniósł jego życie z nieba do łona tej żydowskiej dziewicy, tak by mógł on urodzić się jako człowiek.

    W Galatów 4:4 czytamy: „Ale gdy nastał wyznaczony czas, Bóg posłał swojego Syna — którego urodziła kobieta”.

    „Co to jest stworzenie duchowe?”

    Stworzenie duchowe, inaczej anioł, to wyższa forma życia niż człowiek. Nie jest on zbudowany z materii, nie ma więc ciała z krwi i kości, które byłoby postrzegalne za pomocą ludzkich zmysłów.

    Kiedy zatem Jezus powiedział, że przebywał ze swym Ojcem w niebie, wskazał tym samym, iż prowadził bardziej chwalebne życie niż jakakolwiek istota materialna. Właśnie ową dziedzinę duchową, gdzie mieszkał ze swym Ojcem, nazwano w Biblii „niebem”.

    „Dlaczego Jezusa nazywasz synem pierworodnym?”

    Biblia nazywa Jezusa pierworodnym Synem Bożym. To znaczy, że został stworzony przed wszystkimi innymi stworzeniami duchowymi.

    „Jeśli Jezus zamienił się z bytu duchowego w człowieka, to czy miał w każdej komórce swojego ciała podwójny komplet chromosomów?”

    Sam Jezus rzadko określał się mianem Syna Bożego, przyznawał jednak, że nim jest. Ale prawie zawsze nazywał siebie „Synem Człowieczym”. W ten sposób kierował uwagę na fakt, iż należy on do rodziny ludzkiej, bo urodził się z kobiety.

    Na Twoje pytanie o podwójny komplet chromosomów, będziesz mógł zapewne uzyskać odpowiedź po zaprowadzeniu porządku na Ziemi przez Królestwo Boże. Jeżeli się załapiesz.

    Serdeczności…

  452. bezdomny
    26 grudnia o godz. 19:47
    Ja mam lepszy pomysł -ty próbój

  453. Ciągle czytam, że rządowi spece od epidemii za lawinowy przyrost zachorowań obwiniają ludzi (nie stosują się do poleceń rządzących), a to jedno wielkie kłamstwo
    Testujemy bowiem testami genetycznymi tylko osoby które wytypowali lekarze jako potencjalnie zakażone, a to nie jest nawet 20% zachorowań. Tymczasem wiadomo, że najbardziej zakaźnym jest okres bezobjawowy na samym początku zakażenia, a to powoduje, że izolowanie ewidentnych i mocno zaawansowanych przypadków jest bardzo mało skuteczne.
    Loktdown „na pałę” praktycznie nie wpływa na rozwój epidemii.
    (ogniska można by było wykryć szybkimi testami ale rząd zadecydował by nie robić badań profilaktycznych czy przesiewowych)
    Czyli nie obywatele , ale rządzący są odpowiedzialni za katastrofę

  454. maciek.g
    Nie polecałbym niczego, czego sam nie doświadczyłem.
    Coś takiego ma niesamowity wpływ na samopoczucie.
    Powinieneś być wytrwały. Nie poddawaj się własnym słabością.
    Po jakimś czasie poczujesz się bardziej spokojny.
    Systematyka czyni cuda 🙂

  455. „OSIECKA” drugi odcinek serialu, może najlepszy z trzynastu, ale ponieważ nie widziałem jeszcze tych jedenastu, to mogę się mylić. „To idzie młodość, młodość, młodość..” Tej piosenki oczywiście nie było chociaż cały odcinek epatował młodymi pomysłami. „Chłopy to mają taką ochotę na władzę, że czasami chciałoby się dać w mordę”, czy „W komunizm, albo się wierzy, albo nie”</b/ i udane robocze wykonanie piosenki, której fragment zacytuję „Eurydyko nie czekaj na mnie, powoli o Tobie zapominam” przez zespół kabaretu Bim Bom
    Tak to na gorąco zapamiętałem. Ktoś jeszcze oglądał?

  456. Systematyka???????????

  457. Hey Łojciec 🙂
    Łyknij jeszcze co nieco to skumasz, że może to pochodzić również od systematyczności 🙂
    Na zdrowie 🙂

  458. maciek.g

    „co to znaczy ” zobiektywizowanej realizacji jakiejś nauki” synonimem zobiektywizować jest odideologizować, odpolitycznić, uniezależnić”

    Dokładnie o to chodzi.

    Dlatego własnie polemizuję z twoją tezą o naukowym charakterze buddyzmu ponieważ jest to system religijno – filozoficzny, są to pewne idee a więc z nauką nie ma to nic wspolnego.
    To ty przecież wywołaleś dyskusję z niewiadomych mi jak dotąd powodów pisząc o „nie sprzecznych z ustaloną metodami naukowymi prawdą twierdzeniach joginów.” Inaczej mówiąc – usiłowałeś nadać walor naukowy sytemowi religijno – filozoficznemu a co za tym idzie jego wyznawcom (praktykom), w tym w naszym ujeciu kapłanom, status naukowców.
    I to przez całą dyskusję to robisz – co ci wytykam.

    Maciek.g, życie konkretnych ludzi jak i społeczeństw nasycone jest wierzeniami, religiami, ideami, ideologiami, doktrynami, mitami itp. Wszystkie te intelektualne i emocjonalne konstrukty pełnią doniosłą role. One są potrzebne z uwagi na ludzkie potrzeby. Gdyby nie były potrzebne to by ich po prostu nie było. Oczywiście nauka zajmuje się nimi. Ale one same nie są nauką. I nie muszą być bo doskonale wypełniają swoją społeczną role wolne od pseudonaukowych obciązeń.
    Tak też jest z buddyzmem, któremu pseudonaukowa asekuracja po prostu do niczego nie jest potrzebna.

  459. Moze bezdomni tak maja.

  460. systematyka
    1. «podział na grupy według pewnego systemu»
    2. «dziedzina jakiejś nauki zajmująca się klasyfikacją pewnych przedmiotów lub pojęć»
    3. «dział biologii zajmujący się klasyfikowaniem gatunków zwierząt i roślin»
    https://sjp.pwn.pl/slowniki/systematyka.html

    nic o systematyczności

  461. ls42

    „„Eurydyko nie czekaj na mnie, powoli o Tobie zapominam” przez zespół kabaretu Bim Bom”

    Nie przez Bim Bom tylko przez STS.

  462. ls42
    26 grudnia o godz. 21:18

    Te dwa odcinki obejrzałem…powiem tak…jak na razie…bez entuzjazmu.
    Gra aktorska…no cóż, takich aktorów teraz mamy, chyba trudno o lepszych, stąd jest jak jest.
    Dialogi…nieskładny, szablonowy, sztuczny język pełen frazesów.
    Ale trzeba poczekać…może będzie lepiej…chociaż uważam że szanse są niewielkie.
    Sami Magdalena Popławska i Jan Frycz…chyba nie uratują.

  463. Łojciec 🙂
    Zdaje się że przeoczyłeś, że w zyciu fantazja znacznie więcej przyjemności przynosi niż szukanie po słownikach 😛

  464. Bar Norte
    Piotr II
    Dziękuję i pozdrawiam

    PS. Wykonawcą piosenki (wg -wiki) był Wojciech Młynarski, a kto był autorem tekstu piosenki?
    „Eurydyko,
    nie czekaj na mnie,
    powoli o tobie zapominam.
    Eurydyko,
    życie nas łamie,
    od nowa się nigdy nie zaczyna.
    Eurydyko,
    gdzież ciebie znajdę?
    Serce z żalu podbiega do gardła.
    Eurydyko ,
    nie czekaj na mnie,
    ja nawet nie chcę wiedzieć, czyś umarła!”

  465. @is 42
    „Dzisiaj oglądaliśmy drugą część filmu „Potop” w reżyserii Jerzego Hoffmana. Telewizja TVN trafiła w dziesiątkę z doborem repertuaru. Świetna gra aktorów, dialogi, znakomite sceny batalistyczne i brawurowa akcja. Wiem, że tu nie lubi się twórczości Henryka Sienkiewicza, ale czy z tego powodu mam się obawiać ostracyzmu?”

    „Sienkiewicz to pierwszorzędny pisarz drugorzędny” 😉
    Co do filmu „Potop” , to jest to chyba najlepsza ekranizacja powieści Sienkiewicza. A napewno zrobiona z największym rozmachem. Scena pojedynku Kmicica z Wołodyjowskim należy do najlepszych scen szermierki w światowym kinie, tym bardziej, że walka wygląda rzeczywiście na prawdziwą a nie układ choreograficzny(obaj bohaterowie brali lekcje szermierki u jednego z najlepszych szermierzy Świata i ich nauka w las nie poszła) Wystarczy to porównać np ze sceną pojedynku Bohuna z Wołodyjowskim w „Ogniem i Mieczem” żeby się przekonać jak wysoki poziom ona reprezentuje (albo jak niski ta druga).
    Z kolei scena bitwy pod Warką to też majstersztyk batalistycznego kina (dużą część scen konnych w Potopie , zwłaszcza tych z bitew robili Rosjanie, którzy w tamtym czasie mieli jedną z najlepszych w Świecie grup konnych kaskaderów, którą wynajmowali chętnie producenci z tzw zachodu)
    Najmniej mi się podobała z tego wszystkiego pani Braunek w roli Oleńki,nie tylko jako kobieta ale też z powodu dość miernej gry, ale każdy ma inny gust 😉

  466. Dezerter nie odpowiedział na pytanie tejota – od kogo Jezus jako człowiek dostał chromosomy
    dezerter83
    26 grudnia o godz. 20:38
    1) Pytanie tejota z dnia
    26 grudnia o godz. 18:01
    „Jeśli jego początek sięga dni pradawnych, to Jezus miał początek. Kiedy?”

    Odpowiedź dezertera
    Sam Jezus dał do zrozumienia, iż Jehowa jest jego Stwórcą. Wskazał na Boga jako na Źródło swego życia, mówiąc: „Ja żyję dzięki Ojcu”. Jeśli przypuszczenia współczesnych naukowców co do wieku materialnego wszechświata są chociaż w przybliżeniu trafne, to Jezus zaczął istnieć jako stworzenie duchowe miliardy lat przed pojawieniem się pierwszej pary ludzkiej.

    Mój komentarz
    Dezerter, odpowiedz na pytanie – kiedy Jezus został stworzony? Nie pisz kiedy „zaczął istnieć”. Napisz kiedy został stworzony.
    Nie powołuj się na przypuszczenia współczesnych naukowców. Naukowcy nie wypowiedzieli się jak dotychczas o tym, kiedy Jezus został stworzony jako byt duchowy.

    2) Dezerter napisał w odpowiedzi na pytanie tejota – jak Jezus wstąpił z nieba na Ziemię?

    „Zanim Jezus pojawił się na Ziemi, Bóg wysłał anioła, który powiadomił Marię, że urodzi Jego Syna. W stosownym czasie doprowadził do zapłodnienia jej komórki jajowej najwyraźniej w ten sposób, że przeniósł jego życie z nieba do łona tej żydowskiej dziewicy, tak by mógł on urodzić się jako człowiek.
    W Galatów 4:4 czytamy: „Ale gdy nastał wyznaczony czas, Bóg posłał swojego Syna — którego urodziła kobieta”.

    Mój komentarz
    Maria była człowiekiem, więc zapłodnienie nie mogło inaczej nastąpić jak tylko poprzez połączenie komórki jajowej z plemnikiem. Kto przysłał plemnik Marii i jak ten plemnik dostał się do wnętrza organizmu Marii. Anioł?
    Czyje chromosomy zawierał plemnik?

    Jezus był człowiekiem i musiał mieć chromosomy od matki i ojca. Chromosomy matczyne dostał od Marii. A chromosomy ojcowskie? Skąd się wzięły w łonie Marii? Anioł przyniósł?

    Następne moje pytania
    a) W jaki sposób Maria nabyła chromosomy dla osoby, która była bytem duchowym?
    b) W jaki sposób Maria nabyła drugi komplet chromosomów – ojcowski – od osoby, która też była i jest bytem duchowym?

    To się nie trzyma żadnej logiki.
    Tego rodzaju rojenia były podstawą sporów wśród wczesnych chrześcijan (arianie, trynitaryzm antytrynitaryzm, boskość Chrystusa, syn boży od kiedy, zrodzony, czy stworzony, itp.) zrozumiałych z punktu widzenia elementarnej logiki, a wygaszonych poprzez przymus, wyklęcie „heretyków” i uchwały kolejnych soborów, które zobowiązywały do wierzenia w wiarę.

    Ile chromosomów miał jako człowiek Jezus? – Musiał mieć podwójny komplet chromosomów, inaczej nie byłby człowiekiem.

    4) Dezerter napisał w odpowiedzi na zapytanie tejota – co to jest stworzenie duchowe?

    „Stworzenie duchowe, inaczej anioł, to wyższa forma życia niż człowiek. Nie jest on zbudowany z materii, nie ma więc ciała z krwi i kości, które byłoby postrzegalne za pomocą ludzkich zmysłów.
    Kiedy zatem Jezus powiedział, że przebywał ze swym Ojcem w niebie, wskazał tym samym, iż prowadził bardziej chwalebne życie niż jakakolwiek istota materialna. Właśnie ową dziedzinę duchową, gdzie mieszkał ze swym Ojcem, nazwano w Biblii „niebem”.

    Mój komentarz
    Z powyższego wynika, że Jezus był aniołem, co jest nielogiczne, bowiem anioł, to nie jest syn boży, a przecież wg ciebie Jezus był synem bożym i to stworzonym jako byt duchowy.
    Nie nadążam.
    Po drugie, piszesz, że byt duchowy, to jest forma życia. To jest niesamowite. Jakiego życia? Może istnienia?

    5) Dezerter napisał:
    „Na Twoje pytanie o podwójny komplet chromosomów, będziesz mógł zapewne uzyskać odpowiedź po zaprowadzeniu porządku na Ziemi przez Królestwo Boże. Jeżeli się załapiesz.”

    Mój komentarz
    Dezerter, to jest sztuczka stosowana przez Świadków Jehowy w sytuacji ostatecznej, gdy nie ma z niej żadnego wyjścia, jak tylko odwołanie się do Królestwa Bożego, co jest nielogiczne i nieuczciwe, bowiem nie dyskutujemy o Królestwie Bożym, tylko o tym, że Jezus jako człowiek musiał mieć chromosomy, a zatem od kogo je otrzymał.

    Dezerter, wygląda na to, że nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie – Jezus był człowiekiem, więc musiał mieć chromosomy w każdej komórce ciała. Skąd je miał?
    TJ

  467. Kierowców którzy utkneli w Dover testowano szybkimi testami antygenowymi

    Badanie polega na pobraniu wymazu z nosa i gardła. Wynik dostępny jest już po kilku minutach. Testy antygenowe cechuje bardzo wysoka specyficzność, natomiast ich czułość jest tylko nieco niższa od testów molekularnych. Atrakcyjna jest również ich cena – test możesz kupić za mniej niż 50 zł.
    Czułość: 96,52 %
    Specyficzność: 99,68 %
    Polacy przetestowali tam 1200 osób
    Należało by zapytać rządzących po co zamykali baseny , siłownie itd zamiast wymusić tam testowanie tanimi i szybkimi testami powtarzanymi co jakiś czas plus mierzenie temperatury metoda podczerwoną (zawsze można opracować rozsądny logiczny scenariusz )
    Koszt byłby znacznie mniejszy niz ta tarcza dla zamkniętych obiektów. Właściciele i korzystający pewnie też by się do tego dorzucili.

  468. ls42
    26 grudnia o godz. 22:06

    „O, nieznajoma, piękna pani! Twe oczy, usta, twoje włosy… My jeszcze wcale się nie znamy, ale już mamy siebie dosyć. Czy to ty zbiegłaś w dół po schodach, gdym nagle drzwi otworzył w lęku? Za późno, przebacz, jaka szkoda… do dziś powietrza garść mam w ręku.
    Eurydyko, nie czekaj na mnie, powoli o tobie zapominam. Eurydyko, życie nas łamie, od nowa się nigdy nie zaczyna. Eurydyko, gdzież ciebie znajdę? Serce z żalu podbiega do gardła. Eurydyko, nie czekaj na mnie, ja nawet nie chcę wiedzieć, czyś umarła!
    Do jednej nie mam nienawiści, drugiej nie kocham, wiem na pewno. Ta trzecia czasem mi się przyśni… a może czwarta? Wszystko jedno. Natomiast ta mi się podoba. O, biedne serce me, co radzisz? Zaczekaj, duszko! dokąd droga? W tę samą stronę Bóg prowadzi! Wszak dawno były zaślubiny? Rozdarta zębem śpi poduszka. Chociaż nie miejsce to na kpiny, bez żalu dziś wychodzę z łóżka. O, nieznajome i niczyje, po zmarłych snach wesołe wdowy! Gdy wam się zdaje, że pies wyje, to właśnie mój słyszycie skowyt.
    Eurydyko, nie czekaj na mnie, powoli o tobie zapominam. Eurydyko, życie nas łamie, od nowa się nigdy nie zaczyna. Eurydyko, gdzież ciebie znajdę? Serce z żalu podbiega do gardła. Eurydyko, nie czekaj na mnie, ja nawet nie chcę wiedzieć, czyś umarła.”

    Autor tekstu: Andrzej Jarecki
    Kompozytor: Jarosław Abramow-Newerly, Edward Pałłasz
    Wykonanie oryginalne: Wojciech Młynarski

    Pozdrawiam ! 🙂

  469. Mad Marx
    26 grudnia o godz. 22:06

    Nic dodać, nic ująć. 🙂

  470. Bar Norte
    26 grudnia o godz. 21:37
    praktyka to „dziedzina świadomej i celowej aktywności ludzkiej polegającej na przedmiotowej, zobiektywizowanej realizacji jakiejś nauki
    No to zamiast słowa zobiektywizowanej wstawmy odideologizowanej
    praktyka to „dziedzina świadomej i celowej aktywności ludzkiej polegającej na przedmiotowej, odideologizowanej realizacji jakiejś nauki
    Teraz jest to kompletnie nielogiczne i bez sensu
    Sens jest jedynie gdy rozumiemy zobiektywizowanej jako zgodnej z obiektem , a to nie ma nic wspólnego z eksperymentem

  471. tejot
    26 grudnia o godz. 22:10
    „Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie”.

    Skoro odgrzewasz stare kotlety, to i ja pozwolę sobie przypomnieć komentarz, który ujawnia Twoje pobudki, a także moją odpowiedź – cały czas aktualną.

    tejot 6 maja o godz. 22:05
    „Mój komentarz, przepraszam, ze biorę udział w idiotycznej dyskusji z dezerterem”.

    dezerter83
    Znalazłem mądrą radę: „Nie upominaj szydercy, bo cię znienawidzi. Upomnij mądrego, a cię pokocha” (Przysłów 9:8).

    A także praktyczny komentarz: „Niemądre byłyby próby nauczenia pięknej prawdy zawartej w Słowie Bożym kogoś, kto jej nienawidzi lub chce z niej kpić”.

    Ukłony.

  472. Piotr II
    Ponownie dziękuję bo o ile znalazłem tekst piosenki to teraz mam autora tekstu i kompozytorów. Dotarłem do życiorysów. Bardzo ciekawe postaci
    Pozdrawiam

  473. @ Dezerter
    Po co w ogóle tutaj piszesz skoro:
    „Błogosławiony mąż, który nie przestaje z bezbożnymi, ani w gronie prześmiewców nie siada ? „

  474. bezdomny
    Dziękuję i pozdrawiam

  475. @ adam100
    26 grudnia o godz. 22:43

    „Niszczył Wałęsę, sam służył Moskwie! IPN odnalazł akta szefa „Solidarności” z PiS”

    To tylko przeoczenie. Niedługo tych akt nie bedzie, albo zostaną głęboko schowane i ewentualnie ujawnione za cenę dalszej egzystencji tzw IPN, jeżeli władzę obejmą siły wyraźnie antyPiSsowskie

  476. maciek.g

    „Sens jest jedynie gdy rozumiemy zobiektywizowanej jako zgodnej z obiektem”

    Obiektywny to nie obiektowy.

  477. Bar Norte
    Oczywiście masz rację: „Eurydyko nie czekaj na mnie, powoli o Tobie zapominam” to jeden z wczesnych przebojów STS.
    Dzisiaj można było go usłyszeć w drugim odcinku serialu „Osiecka”.
    Nie wiem, czy go oglądasz, a ja tak i mam mieszane uczucia. Nie rozwijam tematu, bo wolałabym wymienić uwagi z kimś, kto zaczął śledzić serialowe dzieje Niepowtarzalnej Agnieszki z Saskiej Kępy.

  478. Mad Marx
    26 grudnia o godz. 22:40
    „Błogosławiony mąż, który nie przestaje z bezbożnymi, ani w gronie prześmiewców nie siada ? „

    Dziękuję za przypomnienie.
    Serdeczności.

  479. Mieszane uczucia ..
    stilton stone , (..) year old tawny port, and John Mayall

    https://www.youtube.com/watch?v=dTlWzUCrQe4

  480. ls42
    26 grudnia o godz. 19:13
    Chyba sie mylisz; Nie chodzi o „nielubienie” Sienkiewicza. Chodzi raczej o wlasciwa pozycje jego dziel w literaturze swiatowej; Zdolny i plodny pisarz, ale Homerem to on nie byl. Ale byla to solidna i barwna narracja, ktora obecnie, wyjeta z historycznego kontekstu powstania dziela, stala sie nieco anachroniczna. Nie jest to po prostu literatura uniwersalna, Antygona Sofoklesa. Wiekszosc laureaow Nobla podziela ten los. Chyba gorzej nie H Sienkiewicz. Wiekszosc zostala zapomniana, i nie nakrecono filmu na ich podstawie. Kazdy cinéphile zna Quo Vadis

  481. mag

    Nie zamierzałem oglądać serialu z tego powodu, że to produkcja TVP Kurskiego.

    No ale traf chciał, że wczoraj dosłownie kwadrans przed projekcją przeczytałem wywiad z reżyserami filmu Gliński i Rosą. Link poniżej:

    https://kultura.onet.pl/film/wywiady-i-artykuly/ciagle-ja-cos-gnalo-byla-niespokojnym-duchem-robert-glinski-i-michal-rosa-o-osieckiej/mz2bmvv

    Wywiad jest tak odległy od tego czym razi TVP, że postanowiłem spróbować.
    Myślę, że po dwóch odcinkach trudno wydawać jakieś oceny.
    Ale jak na razie ogląda mi się dobrze, akcja rozwija się logicznie, jest dramaturgicznie zrozumiała. Jesli chodzi o odtwórczynię roli głównej to jeszcze nie miała się czym popisać bo gra młodą dziewczynę – poszukującą ale równocześnie dość niedojrzałą. Choć akurat scenę z ojcem z wczorajszego odcinka zagrała przekonująco. Myslę, że Rycembel zabłysnie w miarę rozwoju akcji.
    Jak napisał Piotr II dobre role starszych aktorów – Frycza i Pakulnis. No ale oni akurat mieli co zagrać.

    Jak wspomniałem wcześniej obawiałem się, że TVP zasyfi ten film polityką historyczną.
    Ale jak na razie co do przesłania politycznego nie mam jakiś zastrzeżeń.

  482. dezerter83
    26 grudnia o godz. 16:42
    „… można umrzeć za kogoś, aby ten ktoś mógł żyć – dzięki czyjejś śmierci. I właśnie w tym też celu, Mesjasz przyszedł na ziemię.”
    ………………………..
    A po co ta cała kałbania? Tylko po to, by sobie uzasadniać późniejsze działania?
    Faktycznie, „niezbadane są wyroki boskie”, na co dają się nabierać jedynie religioci.

  483. dezerter83
    26 grudnia o godz. 22:28
    tejot
    26 grudnia o godz. 22:10
    „Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie”.

    Skoro odgrzewasz stare kotlety, to i ja pozwolę sobie przypomnieć komentarz, który ujawnia Twoje pobudki, a także moją odpowiedź – cały czas aktualną.

    Mój komentarz
    Co nie zmienia stanu faktycznego. Nie odpowiedziałeś na moje pytania. Lawirujesz, omijasz drażliwe kwestie.
    Pzdr, TJ

  484. Wiadomość warta odnotowania .

    Edward Snowden został ojcem , żona Snowdena Lindsay Mills
    urodziła syna w moskiewskim szpitalu .

    https://tags.ooo/article/36209?fbclid=IwAR3g5_hSmNzjcEr5MkMa3rmLSr3rsbm_sqbzvyb2J6-wCb4yiwenCRllAOA

  485. A Krzysztof Krawczyk ogłoszony męczennikiem tzw. mrocznej sowieckiej okupacji…. Tak sobie myślę prywatnie, że głośno obalał mury… aby Wałęsa był w stanie przeskoczyć… bo wielkości nie towarzyszy skoczność… A po obaleniu nawrócił się… aby przejść na stronę dopalaczy, które dają moc… Migawki pokazują mroczność scen i aktywność w agitacji… wstańcie… dalej tak nie musi być… a tłumy szalały.. pomożemy…!!! i stało się… w Berlinie…

  486. Do szczepienia wystąp… tu padają nazwiska pierwszych na świeczniku… czyli po bogu… Co przypomina sceną w Konopielce… największa skwarka na misce ziemniaków gospodarzowi… taka kolej rzeczy jest od początku świata… Tak sobie myślę prywatnie, że zwierzątka mają lepiej, bo one pierwsze do karmy, a potem gospodarz… Żywicielki mają pierwszeństwo… popieram…

  487. Celebryci pokazują swoje mieszkania… celebryci narzekają na ciągnące się rozwody z powodu spraw majątkowych… wszystko spadek po Tusku… Tak sobie myślę prywatnie… czy ramach polonizacji kultury nie wystarczy Skolimów jak baza wypadowa… wtedy równy podział nędzy…

  488. Dlaczego atmosfera świąteczna nie trwa cały rok… ten rodzinny charakter … stosunek do bliżnich… Tak sobie myślę prywatnie o weekendowym obrzędzie.. a potem… proza życia… komu na tym zależy…

  489. Pierwsze szczepienia na miarę lądowania na Księżycu… a kto sprawił kłopot… Tak sobie myślę prywatnie… że Watykan nie jest zadowolony z obchodzenia wyroków boskich… jak mawia pewien ksiądz… o zarazie… grzesznicy cwaniakują…

  490. MZ chce szczepionką zwalczać epidemię… czy raczej zapobiegać… Tak sobie myślę prywatnie… jeżeli ma właściwości ozdrowieńcze, to zaaplikować chorym na szpitalnych łóżkach, a nie personelowi.. zdrowemu… Chyba, że minister palnął jak Rydzyk…

  491. świątecznie, nieumiarkowanie, absurdalnie:
    „Zimowe iluminacje to wielka sprawa w Japonii i być może nie ma większego pokazu niż ten w Nabana no Sato, parku kwiatowym w ogrodach Nagashima Spa Land w Kuwana w Japonii. Ten obraz to tylko urywek tego, co czeka na Ciebie w parku. Ponad 8,5 miliona żarówek LED oświetla ścieżki, drzewa i słynny parkowy „Tunel świateł”. Nie możesz zrobić tego na święta? Bez obaw. Podczas gdy wiele japońskich pokazów świetlnych kończy się po nowym roku, ten trwa od połowy października do początku maja. A jeśli nie w tym roku (witaj pandemii) to może w następnym?…”
    https://www.bing.com/images/search?q=nabana+no+sato+winter+light+festival&form=hpbap1&first=1&tsc=ImageBasicHover
    Liczę na kolejne pokolenia które docenią piękno Ziemi podczas zwykłego dnia i nocy.

  492. nie ma dokąd uciekać:
    „Liban twierdzi, że gości około 1,5 miliona Syryjczyków, w tym około miliona zarejestrowanych jako uchodźcy w ONZ. Władze wezwały uchodźców do powrotu do Syrii, mimo że organizacje praw człowieka ostrzegają, że kraj rozdarty wojną nie jest jeszcze bezpieczny.”
    https://www.aljazeera.com/news/2020/12/27/syrian-refugee-camp-in-lebanon-set-ablaze-after-row

    Ps. proszę zwrócić uwagę na zdjęcie – to nie są japońskie ogrody

  493. Żabko Konająca,
    pokazałaś przerażające zdjęcie. Fakt.
    warto też zobaczyć na tym tle i to zdjęcie. Wystarczy zakończyć bezsensowną wojnę.

  494. Zamiast pomocy potrzebującym… tzw. cywilizowany świat nakłada sankcje za wybudowanie Mostu Krymskiego… Tak sobie myślę prywatnie, że bombardowania i mord mieszkańców nie ma ceny… Most tak… chodzi o honor… urażony…

  495. @legat – zakończyć, nie rozpoczynać gdyby to zależało od prostego człowieka takiego jak ty i ja. Czy zauważyłeś że ruchy pacyfistyczne obecne w czasach naszej młodości zanikły?, osobiście nie spotkałam takiej idei w mediach od długiego czasu, Za to o zbrojeniach i o nieuniknionej konfrontacji ze wskazaniem wrogów – jak najbardziej.
    Kolejny dramatyczny temat dotyczący uchodźców z Bliskiego Wschodu w Europie którzy wołają o pomoc: „umrzemy”
    „Setki migrantów utknęło w zaniedbanym, spalonym obozie namiotowym w Bośni i Hercegowinie, gdy spadły ciężkie opady śniegu i gwałtownie spadły zimowe temperatury. Uchodźcy i migranci, którzy schronili się w obozie Lipa w północno-zachodniej Bośni, zawinęli się w koce i śpiwory w sobotę, aby chronić się przed uderzeniami wiatru po pożarze, który zniszczył większość obozu na początku tego tygodnia.
    https://www.aljazeera.com/news/2020/12/26/we-will-die-hundreds-of-migrants-freezing-in-bosnia-camp

    Ps. nie prenumeruję Wyborczej – z zapowiedzi i komentarzy wynika że Polacy mówią: nie idźcie tą drogą…
    Dobranoc

  496. Uważajmy na siebie, zakończyła prowadząca „Lożę prasowę” Małgorzata Łaszcz. To przesłanie uniwersalne i zawsze może się przydać. W jednym z dzisiejszych programów telewizyjnych pokazywano polskie krajobrazy uwiecznione w malarstwie. Tego już nie zobaczymy powiedziano w komentarzu. Zniknęła bioróżnorodność. Króluje kukurydza, a w niej nie uchowają się zające i kuropatwy, w czasach Polski Ludowej masowo eksportowane na zachód, a to były pożyteczne stworzenia. Teraz nastał czas lisów i obcych drapieżników

  497. Oboz w polnocnym, Libanie zostal podpalony po walce miedzy „obozowiczami ” a okolicznymi rodzinami libanskimi . Podobno „powodem ” byla kobieta i ”altercation ” z nia zwiazana (?). Brzmi to bardzo starozytnie .
    Pogorzelisko (- a) od wiekow ( od Sodomy i Gomory ) zawsze wyglada (- ja )podobnie , trzeci szalas ee.. namiot od lewej , elewator zbozowy w porcie , podpalanie wysadzanie tam pogorzeliska byly i beda zawsze .
    Zawsze beda tez ludzie ktorych bedzie stac aby miec tzw. mieszane uczucia

  498. Ile można klepać o szczepionce w mediach… jak o 100 rocznicy urodzin Lenina… Tak sobie myślę prywatnie, że podobnie komentowano transport cytryn z Kuby… też na święta… teraz 10 000 fiolek… jedna fiolka jak 5 cytryn…

  499. bezdomny
    26 grudnia o godz. 21:05
    Z wpisu widzę, że napisałeś poważnie , a więc też poważnie.
    Moje fascynacja miała miejsce w latach 70 tych , a wtedy mieliśmy jedynie tłumaczenia z angielskiego powielane na kserokopiach. Mimo, że zaprzestałem praktyki jednak wciąż interesowałem się filozofią indyjska i po latach wiele z niej zrozumiałem (trafiłem na dobre źródła jasno tłumaczące). Z tego powodu nie mam wątpliwości, że tłumacze nie znali problemu i tłumaczenia były takie jakie były. Nie było wielkiej szansy by wynik praktyk był zadowalający.
    Zainteresowanie Jogą na zachodzie powstało głównie za sprawa fakirów i fascynacji trudnymi do wytłumaczenia „sztuczkami” jakie prezentowali. Część skupiła się na szukaniu oszustwa (i udało im się znaleźć wiele takich przypadków co z triumfem ogłaszali), Cześć jednak zainteresowała się filozofią. Problem był w tym, że mentalność hindusów znacznie odbiega od zachodniej i często jedni nie są w stanie zrozumieć drugich.
    Z tej przyczyny na zachodzie skupiono się głównie da konkretnych działaniach i ich skutkach (często ocenianych jako pozytywne), a zupełnie zgubiono przyczynę (powód) dla której to robiono. Z tej przyczyny takie powodzenie ćwiczeń fizycznych wybranych z Hatha Joga (ewidentnie potwierdzono, że są korzystne) i powodzenie technik relaksacyjnych.
    Systemów Joga jak wiesz w Indiach jest wiele
    Hatha joga, Ashtanga joga, Vinyasa joga, Joga Iyengara, Yin joga,Kundalini joga, Bikram joga, Power joga, Air joga . Hindusi uważają, że najszybciej prowadząca do celu jest Radża Joga (jest jednak najbardziej wymagająca i najtrudniejsza)
    Obecnie po lepszym rozpoznaniu tematu doszedłem do wniosku, że nie warto skupiać się na wybranych technikach z jogi i je ćwiczyć , ale lepiej korzystać z przemyśleń jakie są w niej zawarte i starać się bardziej kompleksowo ćwiczyć to na czym osobiście nam zależy.
    Czyli obrazowo (korzystając z mody na ćwiczenia siłowe dla zdrowia) nie skupiać się na ćwiczeniu bicepsa , ale na harmonijnym ćwiczeniu wszystkich ważnych mięśni.

  500. Is42
    Czy podczas świąt chociaż raz wyszedłeś na spacer? Można odnieść wrażenie, że cały czas siedzisz przed telewizorem i recenzujesz różne programy.
    Skoro już o tym mowa, to jak ci się podobały dwa odcinki serialu o Osieckiej? Czekam, kiedy Elizę Rycembel podmieni Magdalena Popławska, którą jakoś bardziej widzę w roli Osieckiej. W każdym razie z uwagi na typ urody.

  501. Populacja lisów w Polsce rośnie. Przyczyniły się do tego masowe szczepienia przeciwko wściekliźnie. Taka lisia rodzina może się podobać, ale jej pożywieniem są zające i kuropatwy oraz pożyteczne dla rolnictwa inne rodzaje ptactwa. Czapki i kołnierze z lisich skór przestały być modne, wobec czego myśliwi przestali na te zwierzęta polować. No i jest skutek. We wszystkim należy zachować równowagę i nie mieszać w przyrodzie bo to się nie opłaci.

    PS. Są też pozytywne wiadomości w dzisiejsze święto ludzkiej rodziny. W parafii w Komornikach pod Poznaniem w ostatnim roku na 7 zgonów przypada 70 narodzin, czyli dziesięć razy więcej. To przykład godny naśladowania. Są też takie komentarze, jak skończy się pandemia przybędą nowe liczne pokolenia. To chyba chińskie władze mogą mieć kłopot

  502. Rzeczpospolita – „Gibraltar żegna się z Wielką Brytanią”:

    „Madryt przejmuje kontrolę nad granicami kolonii. Po Szkocji i Irlandii Północnej kolejne terytorium oddala się od Londynu.

    Negocjacje toczyły się do końca w pełnym sekrecie. Ich wynik ujawnił dopiero we wtorek „El País” – to ledwie osiem dni przed momentem, w którym Wielka Brytania przestanie stosować unijne regulacje.

    Zgodnie z finalizowanym porozumieniem między Londynem i Madrytem Gibraltar wejdzie od Nowego Roku do porozumienia z Schengen. Hiszpanie, ale też np. Polacy, którzy będą chcieli wjechać do terytorium, czy to od strony lądu, czy też drogą powietrzną, nie będą podlegali kontrolom paszportowym. Inaczej jednak z Brytyjczykami, którzy przylecą tu z Królestwa: ich ścisłe kontrole będą obowiązywały.”

    Całość poniżej:

    https://www.rp.pl/Polityka/312229918-Gibraltar-zegna-sie-z-Wielka-Brytania.html

  503. Mieszania uczuc roznych (w tym braterskich )cd
    „Bądź jak wilk leśny zwinna i harda,
    bądź jak ślimak zamknięta na głupstwa,
    i niech uśmiech, ten z Leonarda, ”
    Wiedziony nie wiadomo czym czyli palcem bozym zagladam nie wiedziec po co – moze jakos to bedzie , a tam ..
    jeszcze jeden i ten sam farbowany polsko- amerykanski , jakze by inaczej szlachcic w tunelu ( albo calkiem kwantowy szla-chetka a petelka gdzie indziej a jedno o drugim nic nie wie ( „rzerzyłem szok poznawczy” ) ale juz prawie bez sladu chleba poza tym „rzerzeniem” w klawiaturze , ma marzenie zawodowe ..

    „Takie mam marzenie aby Kura zatrudnił panią w TVP aby pani moła mieć dostęp do większej ilości słuchaczy. ”
    Nie wiedzial gdzie zaglada ale zagladal z marzacym gotowcem i bez objawow towarzyszacych „szokowi poznawczemu ” Poznal cos szokujacego ale co to jest .. hmm.
    Po wymieszaniu ciezko poznac

  504. Szok poznawczy .. moze nie az tak ale cos tam cos tam
    „człowiek z komodo
    27 GRUDNIA 2020
    13:29
    Tak się zastanawiam, czy nie popełniłem błędu … napisałem ” żulia z Widzewa” Muszę zmienić optykę. I na chwilę zostanę PPS- siakiem. Mlodzież z Widzewa to najbardziej uświadomiona klasowo grupa społeczna w mieście Łodzi. Gdy w 1927 roku, syna Oskara Kona, dobiera się do młodej ładnej włókniarki, to wtedy jej narzeczony, po prostu strzela do jurnego młodzika I ten umiera w ramionach ojca – Oskara Kona. Właściciela ” Widzewskiej Manufaktury” A wtedy to były jedne z największych zakładów włókiennieczch w Europie. Gdzie postrzelony umiera ? W pałacyku Oskara Kona na ul. Targowej, Czyli tam, gdzie 30 lat potem będzie tzw. Filmówka. I tam, gdzie 30 lat potem młody Polański kręci ” Rozbijemy zabawę” I tam, gdzie będzie studiować młoda Osiecka Więc z pewnością sformułowanie ” żulia z Widzewa” nie jest trafne, a nawet krzywdzące.

    I pewnie należy postawić sobie pytanie – Kto komu rozbija zabawę?

    Ale zostawmy te dywagacje. Zbyt trudne. Także dla mnie…
    Zawsze było tak, że młodzi chcą się bawić.
    Jak świat światem tak było. I tak będzie.
    Historia nie jest dla młodych. Niech więc tańczą i piją …
    Bo i tak pani historia do nich zapuka „

  505. W samolocie pasażerskim nikt nie ma spadochronu… w szpitalu personel ma szczepionkowy parasol a pacjenci na łóżku… parasol opatrzności… Tak sobie myślę prywatnie… o rosyjskiej ruletce… nie od razu Kraków zbudowano…

  506. @mag 14.28
    O serialu OSIECKA pisaliśmy tu wczoraj i nawet było kilka komentarzy z oceną. Na Facebooku o serialu napisała Agata Passent, a to wyrocznia w tej kwestii. Dzisiaj kolejny odcinek.
    Oglądamy z przyjemnością

  507. Dzisiaj w telewizji opowiada muzyczna gwiazda z czasie koncertu:
    „Do naszej sypialni weszła nastoletnia córka i z uśmiechem się rozgląda. Powiedziałem: widzę, że jesteć zadowolona, mogę wiedzieć z czego się tak cieszysz? Usłyszałem w odpowiedzi: macie ładną sypialnię, jak umrzecie to ja się tu przeniosę”

  508. Premier ​Morawiecki: Grozi nam trzecia fala zachorowań
    Spodziewam się, że Premier znów się myli.
    Do chwili obecnej wszystko wychodziło odwrotnie do zapowiedzi

  509. OKO.press

    Dominika Sitnicka
    27 grudnia 2020
    Godzina policyjna, która będzie, choć jej nie będzie. Rząd obezwładnił się własną logiką

    „Nie wprowadzamy godziny policyjnej” – oznajmił premier Mateusz Morawiecki pięć dni po tym, jak wprowadzono ją w rozporządzeniu z naruszeniem konstytucji

  510. Bar Norte
    27 grudnia o godz. 16:15
    Gibraltar. Miałem okazję być tam 2x. Kontrole ze strony brytyjskiej
    żadne. Ze strony hiszpańskiej* tak i dotyczyło to przede wszystkim miejscowych. Szczególnie cło przy wyjeździe, chodziło głównie o papierosy i inne „gadżety”. Ruch samochodowy prawostronny.
    Teraz będą z pewnością inne kontrole: czy byłeś szczepiony.
    *-dla mnie nie ulegało wątpliwości ,że cel był represyjny.

  511. ​Europol ostrzega przed fałszywymi szczepionkami. „Poważne konsekwencje”
    Pytam się po co oszuści sprzedawali by szkodliwe dla zdrowia szczepionki? Czy nie prościej było by umieścić w nich płyn zupełnie obojętny dla organizmu. Przecież im chodzi o zarobek , a trucie ludzi zarobku im nie da.
    Zobaczmy jak jest z „cudownymi” lekami reklamowanymi przez oszustów – jak podają skład to okazuje się, że nikomu nie zaszkodzi (czasem działa pozytywnie tylko naiwny przepłaca grubo bo to samo mógłby kupić za znacznie mniejsze pieniądze. )

  512. @maciek.g
    27 grudnia o godz. 18:21
    Premier ​Morawiecki: Grozi nam trzecia fala zachorowań
    Spodziewam się, że Premier znów się myli.
    Do chwili obecnej wszystko wychodziło odwrotnie do zapowiedzi
    ………………………….
    Masz rację, to kolejne strachy na Lachy. Po trzeciej będzie czwarta i piąta itd. Tak długo, jak będzie to potrzebne do utrzymania (nie)rządu.

  513. Za nami trzeci odcinek serialu zdominowany przez Elizę Rycembel. Ciekawa postać, którą każdy telewidz może polubić. Tym razem muzyczny akcent położony na piosence „Kochankowie z ulicy Kamiennej”. Bardzo dobre!

  514. zezem

    To nie o przemyt czy o raj podatkowy idzie, to tylko preteksty. Chodzi o grubszą sprawę – Gibraltar po blisko 500 latach wraca do macierzy, jak mawiają.

    Jest ciekawa ksiązka brytyjskiego historyka Waltona pt „Imperium tajemnic. Brytyjski wywiad, zimna wojna i upadek Imperium”. Autor w tej cegle opisuje szczegółowo jego rozpad. Jak się okazuje do Brytyjczyków już w czasie wojen burskich dotarło, że swego imperium nie są wstanie ogarnąć i utrzymać. Jakiś czas się z tą myślą oswajali a potem, po II Wojnie w mniej lub bardziej wymuszony i kontrolowany sposób się poszczególnych fragmentów pozbywali. Walton opracował to na podstawie odtajnionych materiałów wywiadu więc obejmuje to okres od rezygnacji z okupacji Palestyny do oddania władzy na Cyprze – bardzo ciekawe historie.
    No a teraz pierwszy krok do oddania Gibraltaru.
    Ciekawe czy Boris i Elżbieta II o tej nieplanowanej konsekwencji brexitu poinformowali mieszkańców Zjednoczonego Królestwa.

  515. Ja to widzę tak: im więcej ludzi ma odmienne zdanie od mojego, tym więcej ludzi się myli. Jak już w telewizji publicznej pozwalają na żarty z Donalda Trumpa to już z jego polityczną karierą jest kiepsko. Jak się nazywają buty w których się wychodzi? Trampki

  516. – Ci wszyscy, którzy byli w PZPR, czyli służyli Moskwie, oni mają wszyscy krew na rękach – grzmiał w TVP Info Ryszard Majdzik

    ciekaw jestem ilu wyborców PiS daje się oszukac tak jawnym klamstwem
    ty lista członków PZPR którzy piastowali tam wysokie stanowiska ,obecnie są na wysokich stanowiska w PiS
    https://koduj24.pl/maria-nurowska-stworzyla-liste-politykow-pis-zasluzonych-pzpr-owi/

  517. Is42:
    Ja też oglądam serial „Osiecka”. Ciekaw jestem, czy młodsze pokolenie, które już nie wie kto to byli Andrzejewski, Ważyk, Bosak, Bohdziewicz – cokolwiek z tego zrozumie i czy w ogóle to ogląda.

  518. Daniel Passent
    27 grudnia o godz. 23:55

    “ cokolwiek z tego zrozumie i czy w ogóle to ogląda.”

    Okazja aby wytlumaczyc I podac kontekst.

    Czy Andrzejewski to ten o ktorym pisal Glowacki?

    O Pani Osieckiej krotko napisal na tym blogu @Kleofas jako uzupelnienie informacji.

  519. maciek.g
    27 grudnia o godz. 22:26
    „ciekaw jestem ilu wyborców PiS daje się oszukac tak jawnym klamstwem
    ty lista członków PZPR którzy piastowali tam wysokie stanowiska ,obecnie są na wysokich stanowiska w PiS”

    troche mnie ta lista rozsmieszyla…nie bardzo widze tych ludzi na „wysokich stanowiskach” w PZPR… raczej plotki na lokalnym szczeblu… 🙂

  520. z tych najwyzszych partyjnych eszelonow, ktorzy jeszcze zyja to A. Kwasniewski, L. Miller i W. Cimoszewicz… byli sekretarze KC… nawet tow. Rosati byl jedynie uczelnianym „komunista-oportunista”…

  521. Daniel Passent
    Pn ma osobisty stosunek do tego serialu to oczywiste w dodatku pan z tego pokolenia i świadek czasów.Ja rocznik 43 już miałem młodość w czasach przedstawianych w serialu.W dodatku bylem brdzo oczytany i Mama zaprowadziła mnie do szkoły wiejskiej w wieku 5 lat czyli w 1948 r,Zlasów wyszli członkowie band leśnych jak ich wtedy pan okreslał .Oni prawie zadeptywali małegfo brząca jakim ja byłem a chodziliśmy do tej samej klasy.Środowisko wiejskie płn.Mazowsza pozwalało na wiecej komunizm dopiero potem zaatakowałMłodzieńcy z lasów i inni forsowali modę bttle dress mundury wojsk polskich z WB.Jeszcze była nadpodaż mundurów wojskowych a nawet w moim domu dwie walizy umundurowania oficerskieo które przywióżl Ojciec po powrocie z ucieczki za Wisłe gdzie miał być postawiony opór .

    Ja miałem specyficzną sytuacje gfdyż moji rodzice obywatele USA zatrzymała ich wojna w Polsce .Przyznanie sie Niemcom to pewna wysyłka do Dachau i śmierć.Tak więc Ojciec 1946 r udał sie do Ambasady USA Warszawy co było olbrzymim aktem odwagi i dostalismy papiery na wyjazd ja zas zostałem wpisany na listę Departamentu stanu jako przyszły obywatel USA.Jednak nie bylo happy endu gdyz Stalin dal rozkaz wstrzymania wszystkich wyjazdów i Mama wiedziała ,ze abym przetrwał musi mnie wychować w kodzie polskim na Polaka.

    W 5 klasie nauczyciel zazadał przyniesienia metryki.Przyniosłem niemiecka gdyż urodziłem się na terenie III Rzeszy w okregu Zwichennau czyli zgodnie z obowiązującym prawem byłem Niemiec.Dzieci zaczeły mnie prześlaować i siedzialem tego dnia na miedzy pasac krowy.Podszedł do mnie dziedzić Leionista zabrano mu majatek i pyta dlaczego takiś smutny.Mówię ,że okazało sie ,ze ja Niemiec.Zaśmiał mi sie w twacz – chłopcze ty jesteś Amerykanin twoi rodzice sie tam urodzili i Amerykanin nie może urodzic Niemca .Jak to usłyszałem wpadłem w panie bo w tym czasie Amerykanie w powieściach byli największymi wrogami ludu mordując ludzi na wojnie w Korei.
    Takie było moje dzieciństwo tez mundurek indokrynacja oraz przynajmnie raz w tygodniu marsze wspierajace Koree zaś każ krzyczał zabić Amerykana Wuja Sama .

    Panie Dnielu sprawiam kłopot na pańskim blogu gdyż nazywam tych chorych ludzi co tu piszą wprost brzydko.Zsługują oni nawet na gorsze okreslenia .Doszło do tego ,ze nawet jak napisałem o wymianie rury w łazience to modertor nic nie puszcza.Wyglada mi na blokadę.

    Odnosnie serialu.Przepraszam ,że wtrące sprawe osobista dla pana czyli pańskiej córki Agfaty.Zawze zastanowiałem sie skad ta jej inteligencja i wrecz jakis magnetyczny urok kobiety intelektualistki.Tłumaczyłem pochodzenie Ojca.Teraz wiem ,że byc moze przechwyciła ona czec cech genow jaj pieknej i utalentowanej śp.Mamy Agnieszki.

    Panie Danielu w Nowym roku 2021 życze panu zdrowia pociechy z wnuków.Czytam pana juz 60 lat i zawsze Politykę zaczynałem od pana.Teraz niech pan sie nie gniewa ale pisze pan tyle głupot na temat obecnej włady ze ja nawet czytając od końca pański tekst nijak nie moge połapać się dlaczego pan to musi piać.Zostaw pan to pisanine panskemu koledze Szoskiewiczowi zas pan pisz poważne analizy chetnie bede czytał.Tak to nie czytam gdyz wkomponował sie pan w styl Kaczor i PiS zły bo mają kły.Ja mieszkając w USA najbardziej zrozumiały i kompetentny polityk to Mateusz Morawiecki.Boże jak ty chronisz Polske i Polaków dając takich przywódców.

    Panie Danielu napisałem sie tyle ale nie wiem czy cenzor/moderator pusci mój tekst.Niemnie mam nadzieje ,że puści a pan odpowie mi czy przeczytał.Chorowałem na Covid i jutro poraz pierwszy od 24 dni zamierzam odbyć spacer .

    Jerzy Jan Zakrzewski- Rolling Meadows ,Illinois

  522. Daniel Passent
    Ja jakolwiek duży znawca tych czasów oraz kim byli bohaterzy z którymi sp .byla pańska żona miała styczność to jednak mam problem identyfikowac ich personalnie po wygladzie i wypowiedziach.

    Dlatego porozmawiaj pa z reżyserem Glińskim ,ze powinien on wprowadzic przy danym osobniku wprost wzmianke kto to jest .Taka metode w ilmach historycznych stosują Amerykanie.Byłby to przyczynek do rozjasnienia sprawy i serialu.Jakby nie było to jest już historia.

    Przeciez pańskie uwagi sielicza i pan moze prowadzić ten pomysl.Tak to ja znajacy tych bohaterów kłoce się z moją małżonką kto jest kim.Młode pokolenie tez by skorzystało i musze napisać do przyjaciela Czarnka aby ten serial wszedł do kanonu literatury i znalazł sie na maturach.

    Jednoczesnie atakował pan Kurę ,ze dostał on 4 mld na propagandę.Jenak Kura wylapuje talenty,robi teatr,seriale i jego TVP staje side bardzo dynamiczna.

    Musze zadzwonić do Kury aby zatrudnił pańska piekna i madrą córke Agate i dał jaj okienko w TVP – chyba pan jej tego nie bedzie odradzał

  523. Piękna i mądra Agata u Kury – ach, to dopiero byłyby szoł!

    Ten gołozadek to chyba jednak jeszcz jedna internetowa wydmuszka pozbawiona realnego bytu.
    Nikt normalny nie byłby tak… stereotypowy.

  524. I pamiętajmy – ten @gołozad to bardzo duży znawca jest!
    A jakie ma szerokie znajomości…
    🙂

  525. Czy młode pokolenie coś z tego serialu rozumie?

    Niekoniecznie. Młode pokolenie nie ogląda telewizji.
    A qur.wizji to już raczej na pewno nie.

  526. Nie bądż taka cynicznie mądra -na marginesie.
    Ogfadłem Marka Hłaske co przy pamieci 78 starszego pan jest czyms.Mowiąc poważnie to w dalszym ciąu pamieć i zdolnosci mam leppsze jak 40 latek.

    Marek Hlasko napisal chyba jedna powieść Baza ludzi umarłych ,zrobiono dobry film.Jakaś szycha z KC kobieta zrobla jego swoim kochankiem.Miał forse samochody od niej nawet wysłała jegfo do Paryża.Jednak rzeczywistość zmusiła jego do popełnienia samobóstwa tak aby stworzyć legendę.

  527. na margfinesie

    Nic nie muszę zmyślać ,z Krawczykiem godziny przesiedzieliśmy gdy grał w Pnokio klubie studenckim.

    Klub studencki Pnokio latem tylko nie grali w poniedziałek.Tak więc w tym czasie Szczecin byl miejscem gdzie tworzono polski beat.Do klubu przychodziły ciekawi osobnicy.Mędzy innymi gdzieś chyba w 1965 r nakrecano Rejs w Szczecinie gdzie gral Cybulski.Znim wypiłem hektolitry wina w pijanym widzie rozpatrywalismy wady tego swiata .Ja oczywiscie kupowałem wino gdyz jeszcze raz sie pochwalę zawsze w życiu miałem dużo forsy również w czasach PRL gdy bedac studentem pracowalem w Bratniaku przy wyładunku śleci z liberciaków .
    Pamiętam jeden wieczór kiedy kumpel sie mocno spoufalil z Cybulskim.Mówi do niegfo dałes plame grając z słynną aktorką szwdzko – scena słynna gdy ona nago w wannie.Kumpel mówi zamiast ja wydupczyć tos ty przegadał cała scene.Cybulski protestowal i wtedy stała sie straszna rzecz gdyż kumpel w pijanym widzie zdjał mu okulry a on jak slepak zaczoł jegfo szukać.

    Widzsz na marginesie z kim sie gelozadek zadawal w czasach młodości.Wszystkoco pisze szczera prawda nic nie zmyślam.

  528. na marginesie
    Dlatego jeśli ciebie albo koos innegfo brzydko ocenię to nie denerwój sie traktuj to jako komplemnt i usługa ,ze chce krukowaty twój charakter i umysł wyprostować.

  529. na marginesie
    w 1984 r znalazłem sie w Chicago .Moja śp.siostra miala tawerne i jak to sie mówi w niej wielu artystów śpiewało ,recytowalo do kotleta.Byłem na ty z wielma miedzy innymi z Krawczykiem czy Połomskim.Wtedy na Jackowie i innych dzielnicach polonijnych kwitło bujne życie kabaretowe oraz wystę zespołow które po stanie wojennym zostały w Chicago .Sobota to był czas balngi odragowania losu emigranta ciezkie czesto fizycznej racy.Miałem zwyczaj odwiedzac conajmnie 4 lokale ,oczywiście alkohol bpanienki i człowiek budził sie rano w niedziele na lonie jakes atrakcyjne Polki.

  530. na margfinesie
    Jutro po 30 dniach planuje odbyć pierwszy spacer i być może wsiąść do samochodu.

    Gdy ole sie podziiam moje wystajace żebra i kości -waże zaledwie 160 funtów czyli mnie jak moja wnusia mieszkająca w Teksasie.Jem i jem i jem – potem oraniczę ilość jedzenia aby pozostać jako starszy szpakowaty pan o nienagannej sylwetce.Pojade w moje wedrolwki i trzeba w moim wieku wsadzić nos w jedrne piersi jakies uroczej Polki.

  531. geozaku; chyba sam się kiedyś uśmiejesz ze swoich wspomnień, gdy miną skutki uboczne szczepionki C-v.

  532. Różnica kulturowa… nieszczepiony będzie okrzyknięty parchem… czy wraca znakowanie gwiazdą na fali krytyki lewactwa… Tak sobie myślę prywatnie, że apostołowie mieli dużo szczęścia… tego rodzaju lustracji nie dożyli…

  533. Ciekawa sprawa… Watykan milczy o zesłanej zarazie w kategoriach wiary… Tak sobie myślę prywatnie, że nie chce palnąć jak Cimoszewicz o powodzi… trzeba było się ubezpieczyć… teraz wystarczyło nie grzeszyć… taka różnica kulturowa… nie grzeszenie twoim ubezpieczeniem…

  534. Bar Norte
    27 grudnia o godz. 21:25
    Już dawno temu stwierdzono , że nic nie ma trwałego na tym padole. Imperia powstają i rozsypują się. Czy też państwa.
    Ciekawe jak potoczą się losy UE. Czytałem, są spore siły odśrodkowe i nie chodzi o obecnych grzeszników.

  535. SŁOWIANIN STANISŁAW
    28 grudnia o godz. 9:17
    To byl Cimoszewicz czy Pawlak?

  536. zezem
    28 grudnia o godz. 10:00
    UE to takie Imperium Niespelnione (tytul na ksiazke?), na wlasne zyczenie i z lenistwa.

  537. Cimoszewicz… za przeproszeniem w roku 1997 … Tak sobie myślę prywatnie o wyrywności szczerej do bólu… ale nie w tym miejscu i czasie… powódż podtopiła polityka…

  538. @Bar Norte
    ” No a teraz pierwszy krok do oddania Gibraltaru ”

    Nie pierwszy lecz ostatni 🙂
    Troszeczkę uszło twoiej uwadze. W 2002 odbyło się referendum na Gibraltarze zorganizowane przez rząd Gibraltaru.
    Ale już przed referendum rząd W B wielokrotnie oświadczał, że nie uzna wyniku. Po referendum rząd Gibraltaru był coraz bardziej przekonany, że w rozmowach z Hiszpanią może wypowiedzieć się na temat swojej przyszłości.
    Natomiast po referendum na G, minister spraw zagranicznych Straw wydał oficjalne oświadczenie w Izbie Gmin, że po dwunastu miesiącach negocjacji rząd brytyjski i Hiszpania zasadniczo uzgodniły wiele zasad, które powinny wspierać trwałe rozstrzygnięcie roszczenia Hiszpanii do suwerenności
    To tyle z prozy życia 🙂

  539. SŁOWIANIN STANISŁAW
    28 grudnia o godz. 10:56
    Dziekuje. „Natenczas” od lat nie bylym w Polsce i mialem wiesci z drugiej reki.

  540. PUTIN, wielki człowiek XXI wieku. https://pl.sputniknews.com/pisza-dla-nas/2020122813585626-2020-polak-oglada-rosyjska-telewizje-sputnik/

    „Putin jest jak na razie niekwestionowanym liderem światowej politycznej elity. Przysparza mu to wielu wrogów, którzy jednoczą siły, jeśli nie po to, aby osłabić go osobiście, to przynajmniej wsadzić kij w szprychy rosyjskiej gospodarki, która po katastrofie z przełomu wieków zaczyna się podnosić i w niektórych dziedzinach wspina się na światowe wyżyny.”

  541. bezdomny
    28 grudnia o godz. 11:13
    Jezeli Gibraltar, to dlaczego nie Ceuta i Melilla? A Koweit, logicznie nalezacy do Iraku. A moze Rosjanie zwroca 7,2 mln w $ w zlocie i odbiora Alaske. Henry Seward, przewroci sie w grobie.

  542. @ahasverus

    dlaczego nie Ceuta i Melilla? etc.
    Bo nie są brytyjskimi terytoriami zamorskimi?
    Bo na razie tylko Gibraltar zdecydowanie głosował przeciwko Brexitowi?

  543. Jak już, to dlaczego nie przywrócić „Ziem Odzyskanych” niemieckiej Macierzy?

  544. GajowyM.
    28 grudnia o godz. 11:56
    A ja wiem, ze i tak mnie zrozumiales. 🙂
    Idzmy dalej: zwrocic polwysep Iberyjski (oprocz Cantabrie i kraju baskow) Berberom z Maroka :). Z tymi ziemiami Wyzyskanymi to nieglupiu pomysl. Gibraltar to 300 lat, Szczecin to zaledwie 75!

  545. Nie wiem, skąd na tym blogu wzięła się pewność, że Gibraltar przestanie należeć do Wielkiej Brytanii?
    Dyskutowana jest kwestia przepuszczalności granicy między Gibraltarem i Hiszpanią, a nie oddanie tego terytorium Hiszpanii. Zakończy się prawdopodobnie przystąpieniem Gibraltaru do strefy Schengen.

  546. bezdomny, GajowyM., ahasverus

    Zerknijcie na mój komentarz z 27 grudnia, 16,15 – jest w nim link na tekst opisujący aktualną sytuację Gibraltaru.

  547. zezem

    „Ciekawe jak potoczą się losy UE. Czytałem, są spore siły odśrodkowe i nie chodzi o obecnych grzeszników.”

    W najbliższych tygodniach czy miesiącach ważny test – ratyfikacja w parlamentach krajowych Europejskiego Funduszu Odbudowy. Przypomnę, że on jest oparty na kredycie czyli wspólnym zadłużeniu.
    Prezes Kaczyński wywiadowany przez red Kolankę z Rzepy (felieton Gospodarza) wyrażał wiele wątpliwości na temat przyszłości UE koncentrując się na zagadnieniach ideologicznych. Redaktor Kolanko dzielnie mu basował omijajac jednak twarde czynniki scalajace czyli np wspólny dług, który prezes zamierza zaciągnąć.
    Domniemywać należy, że prezes Kaczyński nie widzi związku między swym deklarowanym eurosceptycyzmem swą realną zgodą na wspólny dług z euroentuzjastami.
    Zobaczymy przy okazji ratyfikacji czy eurosceptycy w innych krajach też wykazują podobną pokrętność pogladów.

  548. SŁOWIANIN STANISŁAW
    28 grudnia o godz. 9:04
    Różnica kulturowa… nieszczepiony będzie okrzyknięty parchem…
    Owszem są takie „projekty”. Ostatnio wypowiedział się „za” pewien
    niemiecki …etyk (sic!).

  549. Dzięki aborcjom mamy szczepionki… takie życie za życie… Tak sobie myślę prywatnie… co z klauzulą sumienia katolików… z ochroną życia poczętego… Szczepienie, to kolaboracja z aborcjonistami… w celu korzyści osobistej… prawie kanibalizm… nadzieja w Jędraszewskim…

  550. @Bar Norte
    28 grudnia o godz. 12:51

    Otóż to. Dyskutowana jest kontrola nad granicami, a nie suwerenność Gibraltaru.
    Obie strony zdają sobie sprawę ze znaczenia tej kolonii dla regionu, więc dyskutują kwestię umowy granicznej, a nie „powrotu do Macierzy”.
    Propozycje rewindykacyjne @ahasverusa są więc jednak trochę przedwczesne.

css.php