Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

2.03.2016
środa

Przekaz dnia

2 marca 2016, środa,

Po wojnie ukazywały się małe książeczki, formatu kieszonkowego, pt. „Notatnik agitatora”, przeznaczone dla aktywu partyjnego. Dzisiaj to się nazywa „przekaz dnia”. W krótkich, żołnierskich słowach wyjaśniano politykę partii i rządu. Oto wersja dzisiejsza.

– Dlaczego minister Waszczykowski wysłał list, w którym skarży się na niedopuszczalny przeciek projektu opinii Komisji Weneckiej w sprawie kryzysu konstytucyjnego w Polsce?

– Po pierwsze – ponieważ przeciek trafił do „GW”. Po drugie, ponieważ „Waszcz” ma nieczyste sumienie, pospieszył się z zaproszeniem Komisji Weneckiej, nie przewidując jej opinii, czym wpędził premier Szydło w maliny (w Parlamencie Europejskim chwaliła się zaproszeniem Komisji), a prezes Kaczyński otwartym tekstem powiedział, że zwrócenie się do Komisji to był błąd.

Komisja – zdaniem prezesa – w końcu by do Polski i tak trafiła, ale w międzyczasie można by załatwić kilka spraw. Jakie konkretnie sprawy miał J.K. na myśli – nie powiedział, ale można się domyśleć, że m.in. chodziło o dobicie Trybunału, ustawę inwigilacyjną i kilka innych.

Po trzecie, „Waszcz”, robiąc raban wokół przecieku, wywiera nacisk na Komisję Wenecką, by jej ostateczna opinia nie była zbyt surowa. A na użytek krajowy już się mówi, że Rada Europy wykopała topór wojenny przeciwko Polsce.

– Dlaczego Rada Europy szuka wojny z Polską?
– To proste jak lufa karabinu: 1) Żeby odwrócić uwagę od krytycznej sytuacji Europy. Zmusić Polskę do przyjęcia uchodźców. 2) Ponieważ jest organem bankierów i innych kapitalistów zagranicznych, których Polska ośmiela się opodatkować, odebrać im media, zabronić im kupna naszej ziemi.

– Dlaczego policja historyczna robi naloty na domy byłych dygnitarzy komunistycznych?
– Banalne pytanie! Ponieważ ma powody przypuszczać, że zainteresowani nie zwrócili posiadanych nielegalnie dokumentów wytworzonych w PRL. Chętnie widziane są zwłaszcza dokumenty obciążające Wałęsę i Jaruzelskiego oraz innych uczestników okrągłego stołu i zmowy w Magdalence. Im bardziej zostaną pogrążeni, tym większy cień padnie na III RP.

– Jak zakończy się polowanie na Wałęsę?
– W najlepszym wypadku (jeśli Wałęsa wytrzyma to zdrowotnie, „co daj Boże”) nie zmieni się nic. Wałęsa się nie przyzna, a naród będzie podzielony. Jedni będą w nim widzieć bohatera (acz ze skazą, którą mu wybaczą), drudzy będą odczuwać satysfakcję i czerpać dobre samopoczucie z poniżenia wywyższonego bohatera. Jak wiadomo, w Polsce każdy „staje w prawdzie”, tylko jeden Wałęsa kłamie.

– Do czego zmierza KOD, dziś zarejestrowany jako stowarzyszenie?
– Nie wiem. Nie wiadomo nawet, czy KOD wie dokąd zmierza. To inicjatywa, która dopiero krzepnie, a już jest obrażana przez władze, Kaczyński i Brudziński nazywają ich komunistami i złodziejami, a Żalek widzi w nich ubeków i esbeków. Popieram pomysł Magdaleny Środy, żeby KOD zajął się edukacją, choćby po domach, w klubach i w kołach samokształceniowych, choćby żeby uczyć prawdziwej historii Polski.

– Czy popieramy kandydaturę Anny Marii Anders na senatora PiS?
– Tak, jeśli odwiedzi stadninę w Janowie Podlaskim i kupi białego araba, na którym wjedzie do Senatu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 496

Dodaj komentarz »
  1. Warto było przeczytać do samego końca.

    Gratuluję formy !

  2. Dobre!
    Dziękuję.

  3. Propaganda oblężonej twierdzy przyniósła Putinowi w Rosji 90% poparcie. Oblężona i zagrożona ze wszystkich Polska może przynieść Kaczyńskiemu podobne wskaźniki poparcia. Takie zagożenie najlepiej zjednoczy wszystkie zdrowe siły narodu: od prawej nacjonalistycznej , do lewej komunistycznej strony.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jak mi się wydaje, było to „Poradnik agitatora”, w którym autorami byli mi.in Moczulski, Szczypiorski i inne sławy intelektualne. Może i sam Passent. A ten biały arab pani Anders jest symbolem nieszczęść i dramatów tysięcy ogłupiałych rodaków. On także pchnął do lasu żołnierzy zwanych teraz wyklętymi. Wielu zginęło i wielu stało się bandytami. Niedobrze jak widać manipulować białymi koniami.

  6. Bywalec 2
    2 marca o godz. 18:57
    Zerknij na mapę, a zobaczysz ponad 1000 amerykańskich baz militarnych otaczających Rosję. Z lufami na nią skierowanymi. Czy to twierdza? Czy typowa amerykańska agresja.

  7. Giez
    Zagrożenie militarne Rosji jest tworem putinowskiej propagandy , mające usprawiedliwić gwałtowny wzrost zbrojeń w Rosji, oraz agresje militarne wobec sąsiadów.
    Rosja jest mocarstwem nuklearnym i nie wiem kto miałby szukać z nią bezpośredniej militarnej konfrontacji.
    Ta cała gadanina o ciągłym zagrożeniu militarnym Rosji jest całkowicie nielogiczne , nie wiem jak długo trzeba być indoktrynowany przez putinoską propagandę , aby uwierzyć w takie bzdury ?

  8. Kończ „Waszcz”, wstydu oszczędź sobie.

  9. Wiele wskazuje na to, że wspomnianego w felietonie ministra Waszczykowskiego prezes przeznaczył już do odstrzału.

    Z punktu widzenia PiS usunięcie szefa MSZ byłoby politycznie racjonalnym krokiem w obecnej sytuacji.

    Plotki i sugestie o rychłej dymisji Waszczykowskiego potwierdza jego coraz bardziej osowiała mina i pogłębiajaca się niepewność retoryczna.

  10. Drudzy będą odczuwać satysfakcję i czerpać dobre samopoczucie z poniżenia wywyższonego bohatera

    Kim są ci drudzy? Jeżeli nie mają teczek w IPN, dawniej SB, to w latach 70. i 80. nie prowadzili żadnej działalności dysydenckiej. Krótko mówiąc, byli tchórzami i w dalszym ciągu nimi są. Jakim więc prawem chcą kogoś odsądzać od czci i wiary?

    Nie wnikam w to, jak on tego dokonał, ale dzięki Lechowi Wałęsie i rozmowom Okrągłego Stołu nasz kraj uniknął wojny domowej. Z całą pewnością, Wałęsa otrzymał pokojową nagrodę Nobla zasłużenie. System polityczny w Polsce zmienił się raz na zawsze. A mogło być inaczej. Wiem, że tuż przed zmianami ustrojowymi 1989 roku, oficerowie SB otrzymali awans i broń do użytku prywatnego.

    W przypadku zamieszek ulicznych, po której stronie krew polałaby się bardziej? Nie ważne, co było – dzięki Ci Lechu, że jesteśmy w komplecie.

  11. I znów żyjemy w wesołym baraku

    W wesołości prześcignęliśmy Węgry już w 100 dni, Rosję zostawiamy daleko w tyle. Nic pan Redaktor nie pisze o słynnym spisku weneckim. Gdyby nie było „Wyborczej”, to rząd nie miałby pretekstu, pardon – powodu do „zwracania z najwyższą troską uwagi na niefortunne zdarzenie, które miało miejsce w ramach współpracy pomiędzy Rządem RP a Komisją Wenecką Rady Europy” i domagania się odwleczenia decyzji Komisji Weneckiej przez „Waszcza”:
    http://wyborcza.pl/1,75478,19709539,rzad-chce-przelozenia-decyzji-komisji-weneckiej-w-zwiazku.html

  12. 3gr
    2 marca o godz. 19:43

    ŚWIĘTA prawda.
    Ich wielkość, najprościej poznać po ilości kwitów.
    Wielki opozycjonista- dużo kwitów i lat odsiadki.
    G…nie opozycjonista, brak odsiadki i kwitów…….

    Bardzo mi sie podoba kryterium FAKTÓW.
    Niektórzy „konspiratorzy” byli tak głęboko ukryci, że o ich konspiracji nie wiedział nikt.
    Nie mówiąc juz o faktycznej działalności…..
    Obecnie, ten piąty garnitur opozycji jest gorszy niż hunwejbini.
    I równie upierdliwy w domaganiu się uznania ich wielkości.
    Bez kwitów……na wiarę….

  13. Bywalec,

    nie wiem jak długo trzeba być indoktrynowany przez putinoską propagandę , aby uwierzyć w takie bzdury ?

    W przypadku jasnego Gza – minimum od 1945 roku, ale może już dzieckiem w kołysce urywał on łeb imperialistycznej Hydrze.

  14. Bar Norte
    2 marca o godz. 19:38

    Obstawiałem dwie gigantyczne pomyłki personalne:
    Waszczykowski
    Macierewicz.
    Błazen w roli ministra MSZ spełnia pokładane w nim nadzieje- bawi świat.
    Macierewicz jak na razie grubych błędów nie popełnia.
    Dziwne….
    Może nie jest głupi i dorasta do roli?
    Trzeba się jego działaniom dobrze przyjrzeć, moze mają jakiś sens?

  15. 3gr,

    W tym umęczonym kraju jeśli cokolwiek nie było skąpane we krwi, to sie nie liczy. Na tym polega cała wina Wałęsy, że zmarnował szansę udekorowania drzew komunistami w miejsce liści.

    Bo gdyby skończyło sie tak, jak w Rumunii, no to przyjamniej byłoby komu hołdy składać i rozlaną krew rozpominać. Ofiary puczu z 1923 roku były czcone jak półbogowie przez tego, który pierwszy padł na bruk, i nie od kul, ale chroniąc się przed nimi.

  16. Bywalec 2
    2 marca o godz. 19:23

    Gdybys raczył zwrócić uwagę na liczby, nie byłoby tej dyskusji.
    Nakłady na armie, liczbe żołnierzy, ilość baz i kupionych w zamian za dostawy broni, pomoc rozwojową i militarną sojuszników, kontrolowanie kluczowych z punktu widzenia handlu punktów strategicznych, nie pozostawia wątpliwości kto jest Imperium, kontrolujacym jakąś połowę, czy 2/3 świata.

    Nikt nie ładuje w kapitalizmie opartym na zysku setek miliardów w działania o ujemnej stopie zwrotu.
    Caritas?
    Sporo zarabia……
    Altruiści i Samarytanie są jak krasnoludki- widziane w bajkach jedynie.
    O ilości ingerencji w sprawy wewnętrzne różnych krajów, nie chce mi się już mówić.
    Wierzysz w propagandowe wytwory, nie fakty łatwe do sprawdzenia.

  17. wiesiek59

    „Obstawiałem dwie gigantyczne pomyłki personalne:
    Waszczykowski … .”

    To chyba nie jest kwestia pomyłki personalnej.
    Po prostu do tak absurdalnej i bezsensownej polityki zagranicznej nie da się dopasować sensownego człowieka/polityka.

    W tym przypadku wymiana Waszczykowskiego na kogoś innego nic w tej polityce nie zmieni ale za to da PiS-owi trochę cennego czasu.

  18. Jacobsky
    2 marca o godz. 20:42
    Pierd Jacobsky. Dla ciebie wystarczyłaby suchą gałąź. Zdołałeś wcześniej czmychnąć.

  19. Jacobsky
    2 marca o godz. 20:42

    Gdybyśmy mieli naftę, nasz los byłby przesądzony.
    Na szczęście, nie mieliśmy.
    No i nie bronilismy się przed wyprzedażą naszych aktywów.
    Prywatyzacja majątku narodowego zaspokoiła apetyt sponsorów, wielokrotnie przewyższając nakłady.

    Inwestycja w Solidarność to 200 milionów $.
    KK i zachodnie konsorcja wyciągnęły z tego 560 miliardów.
    Niezła stopa zwrotu…….
    Na tyle oszacował gdzieś pan prof. Kieżun nasze realne straty.
    Nie mam powodu by nie wierzyć w jego wyliczenia.
    Majątek trzech pokoleń Polaków, plus obecne długi, to nasz aport do Strefy Powszechnej Szczęśliwości w zachodnim wydaniu.
    Czekamy na Arkadię……

  20. Jasny Giez,

    pozdrawiam równie serdecznie, stalinowski bękarcie 😉

  21. – Do czego zmierza KOD?
    – Nie wiem (ale się kiedyś dowiem)

    Jeśli to była ironia, to ja przepraszam, że się czepiam … ale chyba była to odpowiedź wprost.

    No więc, do czego ma KOD zmierzać? Do tego, by zostać partią, najlepszą z możliwych? Czy raczej nie mieszać się do partyjnych rozgrywek, wyborczej polityki i agitacji? Czy może ma doprowadzić do przyciśniecia prezesa Kaczyńskiego tak mocno, aby nie wytrzymał zdrowotnie?

    – „Mam nadzieję, że pojawią się nowi przywódcy, nowe argumenty, nowa partia”- mówi Wajda w wywiadzie dla „Tyg. Powszechnego” z okazji 90 urodzin (ten to ma zdrowie! STO LAT!). I ocenia – podaję za ONET.PL – że ani PO, ani Nowoczesna takiej roli spełnić nie mogą, bo nie mają „wyraźnego i skutecznego programu. – „Nowoczesna przestępuje z nogi na nogę” – ocenia Wajda.

    Skuteczny program polityczny to zdaniem Andrzeja Wajdy taki program, który „zatrzyma oszalały pęd ku zaściankowi Europy”. Reżyser, który jak sam mówi bierze udział w społecznym odporze, udzielił bowiem swojego nazwiska Komitetowi Obrony Demokracji, określa działania rządu mianem brutalnych metod, które spychają Polskę na margines Europy. To budzi u niego skojarzenie z minioną epoką. – „Obiecują zbawienie, kiedy państwo będzie rządzić wszystkim. Myśmy to już przecież przerabiali. Czym była Polska ludowa, jak nie tym?” – pyta Wajda i wchodzi w szczeguły polityki kulturowej PRL, szczególnie kinowej i porównuje grupę artystów skupionych wokół gen. Moczara do idei kina narodowego obecnego ministra kultury.

    Powinien Petru komuś w klubie zlecić zaproponowania koncepcji zespołów filmowych i odtworzenie szkoły filmowej w Łodzi, zdaje mi się. Oczekiwania elit intelektualnych wobec partii politycznych, np. prof. Środy, są wyśrubowane.

    Mi się zdaje, że Polska musi się otrzeć o zaścianek oraz odbić od drugiego PRL-owego dna. Masy ludowe maja inne pomysły na „modernizację kraju”, które Kaczyński odkrył i przedstawił. W tym 500 złotych na dziecko. Masom ludowym wydaje się, że tę rozrzutność (bo nie chodzi w niej o dzietność ani socjalną sprawiedliwość) zapłaci ktoś inny niż oni sami. Jacyś bankstersi, może Komisja Wenecka, a może przymusi się agencje ratingowe, aby jakiegoś Müllera z córką, Madą na wydaniu i górą pieniędzy do obsypania jej oblubieńca.

    Samooszukiwaniu się Polaków nie ma końca. Ktoś/coś musi ich walnąć w łeb i ocucić. Tymczasem wice Morawiecki będzie namawiał agencje, aby odwlekły swe decyzje nt. finansów publicznych i długu Polski. Oraz rynki finansowe, aby nie dołowały złotego tak szybko. No cóż, ta zmiana klimaty jest globalna, populizm góruje i tzw. establishment musi chować głowę i kombinować. „Jak zatrzymać oszalały pęd ku zaściankowi?” – pytają. „Edukować naród w kółkach oświeceniowych, w klubach i po domach” – proponują.

    Czy wiedzę ekonomiczną też należy szerzyć i wpychać pod strzechy?

  22. wiesiek59,

    ropa nie zawsze jest przekleństwem (patrz: Norwegia), no ale tu jest Polsza, a nie Norwegia.

    Dokąd będzie Polsza, to będzie niezadowolenie i zawodzenie.

    Może kiedyś wyjdzie z tego jakaś Polska.

    A może Lechistan – sam już nie wiem.

  23. Rzeczywiscie JE Gospodarz wykazal sie forma. Piekny wpis. A przy tym, po linii i na bazie caly.

    Poststyropianowej bazie, znaczy. A ta jeszcze pienkniejsza niz jej poprzedniczka. Tym wiec dodatniejszy plus dla Jego Ekscelencji.

    PS. Dzieki za Waszcza. Nie znalem

  24. Kto naszcza w paszcza Waszcza temu naród poklaszcza

  25. „pozdrawiam równie serdecznie, stalinowski bękarcie”
    Powialo demokracja i wolnym slowem :)

  26. Wiesiek
    Każdy orze, jak może .
    To wasze ciągle przystawianie się do USA nie ma przecierz sensu . Pozostawiam je Putinowi i tobie.
    Rosja jest mocarstwem jądrowym z zupełnie bezsensownymi ambicjami na supermocarstwo. To państwo o dochodzie narodowym na poziomie Itali , ale za to jak to także zresztą wynika z twoich porównań , z amerykańskimi ambicjach imperialistycznymi. Z braku miękiej siły i możliwości ekonomicznych , oraz gospodarczych , Putinowi dla spełnienia jego mocarstwowych ambicji , pozostaje jedynie siła militarna i gotowość do jej użycia. To, że to ciągle przystawianie się do Ameryki nie ma sensu , jak słusznie piszesz , czyni sytuację tylko jeszcze bardziej niebezpieczną.
    Jedno trzeba Putinowi przyznać, dzięki mądremu szefowi MSZ i sprytnej polityce , oraz interwencji w Syri , międzynarodowa rola Rosji wzrosła i przeciwko jej interesom nie będzie pokoju w tym kraju.
    Dzięki aktywnej polityce gospodarczej państwa Rosja stała się też drugim co do wielkości eksporterem broni na świecie i wkrótce przegoni przynajmniej tutaj , oczywiście w interesie pokoju światowego, USA. I pomyśleć , że to wszystko są sukcesy biednego kraju , który wprawdzie zajmuje pół Azji , ale który ma poważne kłopoty gospodarcze.
    Nie ma się czego wstydzić , ale do Ameryki jeszcze brakuje.

  27. Bar Norte (15:10 )

    „Prawdziwy Patriota powinien walczyć z Bolszewią, Komuną … W przypadku kultu „wyklętych” propagowanego od kilku lat zapewne chodzi o przygotowanie do konspiracji na zapleczu wroga … zapasy żywności gromadzone w zakonspirowanych bazach wystarczały na 3 tygodnie. Ale wojskowi planisci nie zakladali, że ciągu 3 tygodni Wileka Brytania zostanie wyzwolona. Po prostu na tyle oszacowano maksymalną mozliwość przeżycia zaangażowanych w sabotaż żołnierzy. Co ciekawe nikt ich nie łudził, że przeżyją dłużej, doczekają zwycięstwa – jak to dzieje się w przypadku narratorów polskiej polityki historycznej. Widać Szkoci mają inne kody społeczno-kulturowe.”

    Zdecydowanie inne kody. Takie rozwazania o kodach naszych kochanych Zolnierzy Wykletych

    „Jedną ze struktur, które pozostały w Wielkiej Brytanii po likwidacji Polskich Sił Zbrojnych, był tzw. Zawiązek Sztabu Głównego. Struktura ta miała na celu przygotowanie warunków do odtworzenia Polskich Sił Zbrojnych w wypadku wybuchu III wojny światowej. Z Zawiązkiem byli związani m.in. gen. Tadeusz Bór-Komorowski, gen. Antoni Chruściel, gen. Stanisław Kopański. W październiku 1949 roku rozpoczęła się bliższa współpraca tego ośrodka emigracyjnego z V Zarządem WiN, a w lutym następnego roku przybrała planowy charakter. Na pytanie „Montowni” (taki był kryptonim Zawiązku) o charakter organizacji z kraju przyszła odpowiedź: „Jesteśmy ruchem niepodległościowym o charakterze polityczno-społeczno-wojskowym. Jesteśmy ideowym przedłużeniem obozu Polski walczącej z okresu okupacji niemieckiej – AK”. Zadaniem WiN miało być przygotowanie kraju do walki zbrojnej, a podporządkowanie się Sztabowi Głównemu miało nastąpić w momencie wybuchu konfliktu zbrojnego.”

    http://niniwa22.cba.pl/podziemie_antykomunistyczne_1945_1954.htm

    ‚Po podpisaniu porozumienia z CIA przez Józefa Maciołka siedzibę Delegatury WiN przeniesiono do Monachium. Tam też powstał ośrodek szkoleniowy dla przybywających z kraju członków organizacji. Pewną słabością V Komendy WiN był brak w jej składzie osoby mogącej się pochwalić osiągnięciami w walce z okupantami. Być może z operacją „Cezary” wiąże się także tragiczny los gen. Augusta Emila Fieldorfa, legendarnego „Nila”, szefa „Kedywu” AK. Według Wincentego Orlińskiego, przebywającego z nim przez kilka miesięcy w jednej celi, generał miał być namawiany do współpracy przez wysokich funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Kiedy odmówił, aby nie zdekonspirować operacji, dokonano na nim mordu sądowego. Teza ta pojawiła się także w filmie fabularnym „Generał Nil” w reżyserii Ryszarda Bugajskiego. Jednak nie ma na nią przekonujących dowodów.’

    No i jeszcze slowo czy dwa o zakonczeniu operacji „Cezary”

    ‚Zakończenie operacji „Cezary” nastąpiło niespodziewanie, w momencie gdy przystąpiono do budowania struktur terytorialnych, a łączność z delegaturą funkcjonowała bez przeszkód. Była to jednak decyzja polityczna, podjęta najpewniej przez samego Bolesława Bieruta, być może po konsultacji ze Stalinem. Najbardziej prawdopodobną tezę postawił pułkownik UB Jan Ptasiński, który w rozmowie z Henrykiem Piecuchem miał stwierdzić, że „Amerykanie prą do konfrontacji na szeroką skalę. Przerzucano agentów drogą powietrzną i morską, w przygotowaniu była sprawa przerzutu wyższych oficerów amerykańskich. Przerzucono część sprzętu”. Płk Bezborodow, doradca KGB przy MBP, przedstawiał obawy kierownictwa sowieckiego, na temat „awantury, jaką mogą wywołać Amerykanie w Europie, będąc w przeświadczeniu, że w Polsce posiadają 100-tysięczną podziemną armię”. ‚

    Zrzuty do Polski agentow CIA, broni, sprzetu czy prowiantu staly sie norma od momentu rozpoczecia przygotowan do III wojny swiatowej. Pozniej przeobrazonej w zimna wojne.

    Ale mozna tez wierzyc i w to, ze to krasnoludki wspieraly, ubieraly oraz zywily naszych kochanych zolnierzy wykleto-przekletych.

    No bo jesli Bolek wierzy w to, iz to on wlasnorencznie temy rencamy rozebral mur berlinski, to mozna wierzyc absolutnie we wszystko.

    Wlacznie z tym, iz zadnych zrzutow nad Polska juz byc nie moglo gdyz Sowieci tak szczelnie zaczeli kontrolowac nasza przestrzen powietrzna po 22 lipca 1944 roku, ze nawet bociany nie mogly powrocic wiosna 45. I przyrost naturalny spadl w Polsce niemal do zera. Choc w calej reszcie swiata powojennego rozpoczynal sie wlasnie baby boom

  28. Nasza ikona cudowna narodowa napisała dziś na swojej stronie na portalu wykop.pl :

    „Tak to Sb współpracowało że mną .Po przegranym strajku w 1970 r uratowałem i przygotowałem siebie jak i kadrówkę do rozegrania sierpnia 1980 r .a Sb i PRL rozwiązaliśmy .Więc kto osiągnął cel przy współpracy z kim .Nie mylić ,[ trochę to kosztowało , przestraszenie prowokatorów i pijaczków”

    (Pisownia oryginalna)

  29. PA2155,

    pozdrawiam rownie serdecznie jak powyzej.

  30. Jacobsky:
    Nie bede ciebie pozdrawial, bo szkoda mojej klawiatury.
    Zreszta, tobie zawsze bylo wiecej wolno.

  31. Jeśli mówimy o szcza……iu …

    to najpierw rządzący oleją opinię Komisji Weneckiej. Dalszych tego konsekwencji dla obecnej władzy w Polsce nie da się opisać bez „ściągnięcia gaci”.

  32. PA2155 (21:44)

    „Jacobsky: ‚pozdrawiam równie serdecznie, stalinowski bękarcie
    PA: ‚Powialo demokracja i wolnym slowem :)’ ”

    No powialo. Jasny Giez to nawet lubi, jesli dobrze pamietam

  33. Orteq:
    Przynajmniej masz troche poczucia humoru, co doceniam.

  34. Operacja UB pn. „Cezary”. WiN budujaca w ramach odbudowywania kraju ze zniszczen wojennych.

    „CEZARY to była koronkowa operacja. CIA finansowała komunistyczny wywiad przekonana, że daje pieniądze na antykomunistyczne podziemie. W zamian dostawała fałszywki. Co to jest afera „Bergu”? ”

    http://www.historiamagazyn.pl/artykuly/a/operacja-cezary-czyli-jak-bierut-i-berman-oszukali-cia-i-sis,9262938

    „najlepsza w historii komunistycznego wywiadu i kontrwywiadu operacja zakończyła się, kiedy do MBP dotarła informacja, że CIA zamierza przerzucić do Polski swoich oficerów. Mieli sprawdzić siatkę WiN. Ludzi, kontakty, sprawność działania. W ślad za oficerami CIA miały pójść zrzuty sprzętu. Stało się jasne, że dłużej nie da się utrzymywać fikcji o nazwie Wolność i Niezawisłość. I wtedy, 23 grudnia 1952 r., w drzwiach polskiego konsulatu w Berlinie wschodnim stanęli kobieta i mężczyzna, dwoje agentów bezpieki, którzy oficjalnie weszli w rolę skruszonych i gotowych opowiedzieć o tym, jak amerykański wywiad werbuje w Niemczech Polaków, by szpiegowali swoją ojczyznę.”

    Czy kompromitacja „Wolnosci i Niezawislosci” to plus dodatni dla zolnierzy wykleto-przekletych? Czy raczej wice wersa?

    Wot kakaja zapietaja

  35. Z lekkim poślizgiem ale melduję się. To co Waszczykowski zrobił (z głupoty i bezmyślności czy fanfaronady, jak mniemam, pogratulować nominującym) rykoszetem uderzyło (uderzy) w PiS na arenie międzynarodowej i mam nadzieję że Komisja, PE i kto tam jeszcze dobrze argumentów Komisji Weneckiej użyje, waląc z grubej rury gdzie popadnie. Z czego na polskie podwórko niewiele dotrze bo TVPiS przecież wyjaśni (zaciemni), w krótkich żołnierskich słowach. Przy okazji, Hollande podobno nieźle się odgraża o zawieszeniu członkostwa Polski.

    Co za sprzedawczycy (pisowcy) najgorszego sortu (że sobie zapożyczę) i skąd to powypełzało, gdzie się hodowało przez cały czas – tego nie jestem w stanie zrozumieć. Żalek patrzeć Jaki chłam.

    A czy ten biały arab może zostać senatorem jak już wjedzie? Pożytek będzie większy…

  36. PA2125,

    klawiatura jak klawiatura – rzecz nabyta.

    Zreszta, tobie zawsze bylo wiecej wolno.

    Och, jakze to biblijne ! Nie mow, ze zazdroscisz.

  37. PA,

    Jestem dozgonnie wdzieczny za docenienie mojej odrobiny humoru

  38. Orteq

    Dzieki za przypomnienie działalności tzw „V Komendy WiN”.

    Ubolewam, że ta pasjonująca historia jest pomijana w oficjalnej tzw „narracji historycznej”

  39. Ajajajaj, co ja… przecież posłanka Pawłowicz już zwolniła Komisję Wenecką z pracy *facepalm*

  40. NN @22:16. Na arenie międzynarodowej nic w PiS nie uderzy. Uderzy w Polskę. Już uderza, raz, drugi … W NATO i na rynkach finansowych. W Brukseli, Berlinie, Waszyngtonie. No chyba, że arenę międzynarodową zamknięmy w Grupie Wyszehradzkiej, tu nic tylko sukcesy. Aczkolwiek zdania na temat tego, czym jest Polską są podzielone. III RP? nieeeeeee. IV RP? na razie cicho o niej. Chyba jednak II PRL.

  41. zaprzaniec (21:42)

    „Kto naszcza w paszcza Waszcza temu naród poklaszcza”

    Chyba tylko czesc narodu? Ta od dobrej zmiany jego czesc?

    A tu Waszczy naszczy do Putina paszczy

    „Zachowanie Rosji, szantażujące Europę Środkową, jest konfrontacją wobec całego NATO. Sojusz powinien w odpowiedzi wzmocnić obecność wojskową w naszym regionie”.

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/opinie/20160210/2040647/Waszczykowski-NATO-Rosja.html#ixzz41mfJTlj8

    Uoj, czy ten Waszczy to aby nie naszczy do wlasnej, przy tej okazji, paszczy?

  42. Bar Norte (22:23)

    „Dzieki za przypomnienie działalności tzw „V Komendy WiN”. Ubolewam, że ta pasjonująca historia jest pomijana w oficjalnej tzw „narracji historycznej” ”

    Jeszcze dobra zmiana nie wykoncypowala konceptu jak by toto spozytkowac z korzyscia dla wykletych.

    Ale nie boj zaby. Wykoncypuja w koncu. I trzask prask, z kompromitacji o nazwie „Cezary” wyjdzie im Niezlomna „Wolnosc i Niezawislosc”. Zawsze gotowa do Czynu.

    Zbrojnego, rzecz jasna. Waszczy, plus Maciora i Kaszczy, pracuja nad tym dniamy i nocamy. Nocamy w szczegolnosci

  43. @Muszynianka
    2 marca o godz. 22:44

    Polemizowałabym, aczkolwiek. W Polskę też, ale po protestach KODu na Zachodzie PiS nie jest utożsamiane z całą Polską. Widziałam na transparentach PRL PiS, to najwłaściwsze określenie tego co mamy. Rachunek za Kaczyńskiego zapłacimy wszyscy i za te „reformy pełne dobrych zmian” (też transparent, z ogromnych majtasów, sobota Wwa)

    Zanim, ku pokrzepieniu serc, poniżej zacytuję Verhofstadta uprzejmie uprasza się o nierobienie ze mnie Niezidentyfikowanego Nieboszczyka czyli NN bo NNie cierpię. Thank you from the mountain.

    A teraz:

    Guy Verhofstadt (FB 28.02.2016 18:37) (podkreślenia moje)

    A draft of the Venice Commission report on constitutional changes made by the PiS Government in Poland has appeared in the press. Even though this is not the final report, the draft is very clear on 2 points: 1) the Sejm should revoke the provisions declared unconstitutional by the Polish Constitutional court 2) the amendments adopted before Christmas crippling the Constitutional court should be removed.
    It’s worrying that Prime Minister Szydlo has said the Venice Commission recommendations are not binding. When the Venice Commission makes recommendations on Ukraine or other eastern neighbours, the whole EU expects them to deliver.
    Double standards undermine Europe’s credibility. The recommendations of the Venice Commission on core EU Member States have to be taken equally and maybe even more seriously.
    We can’t allow PiS to play with the fundamental principles shared across Europe.
    Once the final report is issued by the Commission, the Polish government must decide what to do, and I’m sure the Polish opposition & civil society will not let our common values and democracy be trampled on. Rest assured, we are keeping an eye on what happens next.

  44. A moze KOD nie musi isc w jakims scisle okreslonym kierunku ? Nie teraz, zaledwie c.a. 110 dni po przejeciu wladzy przez PiS i akolitow. Moze lepiej bedzie w tym poczatkowym okresie kluczyc i zmieniac kierunki, trwajac jednoczesnie w swym opozycyjnym oporze i mobilizujac aby utrzymac momentum, bo byc moze w ten sposob trudniej bedzie PiS-owi przeswietlic KOD, i na tej podstawie zmontowac silna strategie walki z KOD-em. Taka polityczna partyzantka ma sens. Wladzy KOD i tak nie przejmie, nie odsunie PiS-u od steru, ale przynajmniej z powodu obecnego braku precyzyjnego kierunku, w ktorym zmierza ten ruch, trudniej bedzie neutralizowac KOD (o ile KOD sam sie nie zneutralizuje od srodka).

    PiS nie bardzo wie, co zrobic z KOD-em, o czym swiadcza nerwowe i chamskie szczekniecia ze strone Szczerskich, Brudzinskich czy innych pisowcow. Takie mglawicowosci PiS musi nie lubic, bo PiS musi miec przeciwnika jasno zdefiniownego.

    Tak wiec klucz, KODzie ! Koduj jak najmniej zrozumiale u czytelnie dla strony przeciwnej !

  45. NeferNefer

    Obawiam się, że sankcje unijne, bo o tym przecież mowa akurat opozycji skupionej w trójkącie PO-Nowoczesna-KOD nie pomogą a wręcz przeciwnie zaszkodzą.

    W obecnej sytuacji pogrązenie kraju w chaosie gospodarczym i politycznym jedynie zradykalizuje nastroje i skieruje je przeciwko środowiskom liberalnym.

    Strategia „im gorzej tym lepiej” moim zdaniem dla opozycji jest drogą do nikąd.

  46. @Bar Norte
    2 marca o godz. 23:22

    Zobaczymy jak kopalnie pozamykają a rolnikom dopłat zabraknie – czy rzeczywiście skrupi się na liberałach. Bo może być że w końcu cały kraj wstanie, już raz tak było.
    Naród który nie pamięta swojej historii, i tak dalej.

  47. Proste, jak budowa cepa! – Stojało w „Notatniku”.

    Byłaby bardziej atrakcyjna dla senatorów – gdyby, wjechała na arabie jak Lady Godiva:
    https://i.ytimg.com/vi/rBLKzde55TI/maxresdefault.jpg

  48. Bar Norte,

    “sankcje unijne, bo o tym przecież mowa akurat opozycji skupionej w trójkącie PO-Nowoczesna-KOD nie pomogą a wręcz przeciwnie zaszkodzą.”

    Przede wszystkim KE w obecnej sytuacji nie pójdzie na otwartą konfrontację z polskim rządem. Nie do czasu aż wyjaśnią się nabrzmiałe kwestie z Syrią/uchodźcami oraz Brexitem. Nie stać ich w tej chwili na otwarcie jeszcze jednego frontu walki rozdzierającego i tak słabą już i skłóconą wewnętrznie UE. Przede wszystkim Merkel w tej chwili takiej konfrontacji nie poprze.

  49. NN @23:03. Guy Verhofstadt jest doświadczonym politykiem i znamienitym euro-parlamentarzystą. I jego wystąpienia w sprawie działalności PiS w Polsce są b. cenne. Jednakowoż Polska jako składowa UE, NATO i zachodniej społeczności państw jest postrzegana inaczej. Co prawda min. Szczerski uważa, że stosunki Polski z Niemcami nie uległy pogorszeniu, a pozycja Polski wręcz się umocniła. Ale to jest gatka-pisowska-szmatka, czyli narracja PiS. Możliwość oddziaływania Polski na bieg wydarzeń zmniejsza się z dnia na dzień. Polski, a nie PiS. Mniejsze jest zaufanie do Polski i jej MON+MSZ w tworzeniu flanki wschodniej vis-a-vis Rosji, jej wpływy w Unii spadają – za to w Grupie Wyszehradzkiej trzymamy się mocno. PiS temu zaprzecza, ale nie takie obserwowalne fakty PiS neguje.

    Czy Polska na rządach PiS korzysta, czy traci? – oto jest moje pytanie.

  50. @Muszynianka

    Odłożę do jutra bo już późno się robi
    (i piyknie prosze o bez NN)

    powiadamy Waćpaństwu dobranoc.

  51. Najbardziej podobaly mi sie
    -Policja historyczna
    -każdy „staje w prawdzie”, ( co mozna latwo przerobic na -kazdy wprawdzie
    staje ..ale )
    – bialy arab w senacie
    Natychmiast przypomniala mi sie „Jolka , Jolka” nie wiedziec czemu (byc moze pod wplywem trzygroszowych, kieszonkowych opowiadan)

  52. Kraj Polska jest już pogrążony w gospodarczym chaosie

    Tak kraczą kruki, i to od dziesięcioleci. Kryzys jest, nędza, ruina, deficyt, wyzysk, upadek, wyprzedaż, ucieczka, paraliż, marnotrastwo, drożyzna … liberałom na pohybel.
    A jak jest naprawdę? A kogo to obchodzić może! Liczą się słowa agitki upodlającej ten kraj, aż dziw, że komuś żyć się w nim chce jeszcze. Tylko kruki nie odlecą, kra-kra-kraaaa

  53. NeferNefer

    Jedyny plan na przyszłość opozycji o której mówimy opiera się na przekonaniu, że jesli rzuci się masy (wyborców PiS, Kukiza, milczącą większość … ) na kolana sankcjami, działaniami rynków finasowych to one skruszeją i pokornie zgodzą się na to co było.
    I drogą w ten sposób wymuszonych wyborów nastąpi restauracja.

    Moim zdaniem to założenie błędne bo nie można zmusić ludzi do wyboru (tajnego) tych, którzy bedą przecież oskarżani o bolesne perturbacje (katastrofę) gospodarczą i polityczną. Przecież już opinia publiczna jest przez rząd uprzygotowywana na taki wariant.

    Ludzi do takich a nie innych wyborów w warunkach demokracji się pozyskuje a nie zmusza.

    Tymczasem opozycja owladnięta przekonaniem, że im w kraju gorzej tym dla niej lepiej nawet nie zawraca sobie głowy jakims pozyskaniem dla swych celów wyborców.
    Na to własnie zwrócił uwagę Wajda cytowany w komentarzu z 21,08.

  54. Murzynianka

    „Przede wszystkim KE w obecnej sytuacji nie pójdzie na otwartą konfrontację z polskim rządem.”

    Racjonalnie rzecz biorąc to tak powinno być.

    Ale Unia jest w chaosie. Mam wrażenie utraciła polityczną sterowność więc wszystko jest możliwe.

  55. 2 wiesiek59, 02/03, 20:58
    ,,Prywatyzacja majątku narodowego zaspokoiła apetyt sponsorów, wielokrotnie przewyższając nakłady.
    Inwestycja w Solidarność to 200 milionów $.
    KK i zachodnie konsorcja wyciągnęły z tego 560 miliardów.
    Niezła stopa zwrotu…….
    Na tyle oszacował gdzieś pan prof. Kieżun nasze realne straty.”
    Japonia i Niemcy tez mieli caly majatek przejety przez zachodnie demokracje.
    Warto by sprawdzic , jak doszli mimo tego do zapewnienia obywatelom zycia na wysokim poziomie.
    Czy jedynym powodem ochrony 99% byla chec okrazenia Rosji?
    Wobec wojennej propagandy Wall Street moze czeka nas podobny los ?

  56. Bar Norte,

    “Racjonalnie rzecz biorąc to tak powinno być. Ale Unia jest w chaosie. Mam wrażenie utraciła polityczną sterowność więc wszystko jest możliwe.”

    Ciekawe spojrzenie, widać nie pokłada Pan nadzwyczajnej ufności w Unii. Zauważę tylko, że właśnie racjonalnie ujmując to UE powinna się upominać o przestrzeganie norm unijnych w Polsce. Ale zwycięży pragmatyzm. W celu tymczasowego ratowania całości przymknie się oko na pewne sprawy. Bruksela robi to cały czas, ostatnio poszli na ogromne ustępstwa z Cameronem, też w tym samym celu aby tymczasowo ratować spójność. Retoryka na użytek wizerunkowy to jedno a twarde realia wymagające pragmatyzmu to zupełnie coś innego.

  57. W każdym ustroju są „Bolki” wspólpracujace ze służbami specjalnymi. Służby „wklejają” Bolki w media , w partie sprawujące władzę i w partie opozycyjne.
    Bez tego nie da się sprawować władzy jak mówią fachowcy z tych służb. Niektóre „Bolki” awansując , wspinają się na sam Olimp. Niektóre Bolki odsłaniają się wtedy, rażąc brakiem kompetencji. Jednak fenomenem, który się przydarzył Polsce, był nasz kochany przez KOD rodzimy Bolek. Przy absolutnym braku kompentencji osiągnął najwyższe stanowisko w Polsce wykazując się słuchem doskonałym. Razem z Wachowskim stworzyli duet, który przejdzie do historii karier politycznych. Okazuje się , że razem w duecie , przerośli zadufanych w siebie intelektualistów Europy i Ameryki , którzy od lat usiluja przekonać opinię publiczną , że do sprawowania władzy trzeba być człowiekiem wykształconym, moralnym i prawym. Z upadkiem tego mitu trudno sie pogodzić i stąd ten rejwach. Okazuje się , że wystarczy być Bolkiem i łapać w żagle wiatr historii aby znaleźć się na Olimpie..

  58. Nefer (23:48)
    Nie dzieląc włosa na to co racjonalne, a co pragmatyczne … to powiem tak – stara, doświadczona Unia (50+ lat tradycji wspólnoty i jeszcze ze 100+ demokracji) chciałaby, aby w Polsce rzadzący zachowywali się przyzwoicie. Aby przestrzegali sprawdzonych, i traktatowo uzgodnionych reguł praworządności. W Polsce i we wszystkich innych krajach, w tym w młodej Unii.

    W tym kontekście porównywanie UK i ustępstw z Cameronem wobec Polskiej frondy – uchodźcy be, Trybunał do dołu, węgiel na szczycie energetycznej piramidy, dywizje NATO w bazach w Polsce, dotacje z budżetu Unii – te wszystkie polskie żądania są przyjmowane z coraz większą rezerwą. O tym wszyscy wiemy.

    Polska oczywiście jest dużym krajem w Unii. Zacofanym ciągle jeszcze technologicznie i gospodarcza. I coraz bardziej z butów wyłazi zaściankowa słoma. W programach PiS trudno dopatrzyć się jakiejś szansy na modernizację:

    Sześciolatki do szkoły i zorganizowana edukacja przedszkolaków – nie.
    Podnoszenie wieku emerytalnego – nie.
    Wzrost oszczędności indywidualnych – a po co.
    Wzmocnienie roli giełdy – że co?
    Innowacje w prywatnych firmach – nas to nie interesuje.
    Energia odnawialna – i co jeszcze, wegetarianizm?
    Pluralizm mediów publicznych – a u was dominuje „mainstream”.
    itd. Do tego PiSowska narracja działa na najniższe instynkty, cynicznie w celach nabrania wyborców sobie.

    PiS ma to szczęście, że objął władzę na początku „lat tłustych”. Ale ten dobry gospodarczo okres już zaczął marnować. Część zwolenników PiS twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak dobro wspólne Polaków, co jest w oczywistej sprzeczności z dogmatyką PiS. Twierdzą, że jest walka klasowa, i klasa robotnicza, im robotników więcej, tym dla idei lepiej, jest ostro skonfliktowana z przedsiębiorcami – istna symbolika „Ziemi Obiecanej” Reymonta/Wajdy. I to jest ten polski zaścianek – czyż nie?

    Wg. ankietowych i socjologicznych badań stosunek do przedsiębiorczości i przedsiębiorców jest w d. demolodach znacząco gorszy niż w krajach Europy zachodniej. Wyjątek wśród demoludów stanowią Czechy. Czyż nie należy z tym coś zrobić. Wedle przysłowia – jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie; prywaciarze mają w Polsce przechlapane, to i roboli z wzajmnością nie obdarzy się miłościa, konflikt napędza konflikt, końca nie ma dla tej pełzającej wendety społeczno-pracowniczej. Kapitalizm zawsze ma przechlapane, aż dziw, że w Polsce tak długo jeszcze trwa.

    Czy jest szansa na wyrwanie się z pułapki tej XIX-wiecznej symboliki?
    Uważam, że jest to bardzo trudne. Żadna partia w Polsce temu otwarcie podałać nie potrafi. Jedyna metoda na modernizację, to omamić wyborców populizmem obietnic, im bardziej niestworzonych tym lepiej; i po objęciu władzy modernizować. Tak przeprowadzono skok z roku 1989 w rok 2015. W początek lat tłustych w Europie i świecie (relatywnie, bo lata 2000-7 były tłustsze), oraz silnych gospodarczo w Polsce.

    Co o tym sądzisz, Nefer? Jeśli jutro mi nie odpowiesz … pikynie proszę 😉

  59. Popieram pomysł Magdaleny Środy, żeby KOD zajął się edukacją, choćby po domach, w klubach i w kołach samokształceniowych, choćby żeby uczyć prawdziwej historii Polski.
    To beda takie tajne komplety jak w czasie wojny. Tylko, czy mozna uczyc tzw. prawdziwej historii Polski. Czyli tej, ktora popiera tygodnik Polityka i GW, ktore tez dopuszczaly sie historycznych manipulacji. Stad jej legitymacja. Kazda historia ma swoje rozne wersje. Chocby historia Walesy. Historia to nie fizyka lub biologia. Ale, nawet w naukach scislych istnieja rozne teorie. Nic nie jest sztywne i jednoznaczne. Moze dla prostaczka.

  60. Polska oczywiście jest dużym krajem w Unii. Zacofanym ciągle jeszcze technologicznie i gospodarcza. I coraz bardziej z butów wyłazi zaściankowa słoma.
    Ale moze dogonic i przegonic rozwiniete i nowoczesne Niemcy w 10 lat, jezeli pod wlasciwym przywodztwem. To tez tu dyskutowano.

  61. Obserwuje kampanie prezydencka w USA i rosnaca szanse, ze nastepca B. Obamy moze byc albo D. Trump albo Ted Cruz.
    No i co tu gdybac o Dudzie i Prezesie. To moze byc kataklizm wymiaru swiatowego. Niektorzy obserwatorzy juz sie zastanawiaja, co sie stanie, gdy prez. Trump wypowie wiekszosc negocjowanych umow z reszta swiata, W tym NAFTA i umowy handlowo-biznesowe. I rozpocznie nieustajaca wojne o bezdyskusyjna hegemonie amerykanska. A publika amerykanska lubi Trumpa i jego haselka.

  62. „Parowoz mieniajut’, nada żdat'” – jak w ruskim kawale o kolei transsyberyjskiej

    Red. Gadomski, naczelny neoliberał GW kurtuazyjnie pisze o Planie Morawieckiego i dyskusji. Wiceminister (Jerzy Kwieciński) zapewnił, że prace nad nim trwają intensywnie i zostaną zakończone jesienią. W normalnych warunkach taki dokument powstaje przez 2 lata. (…) Wiceminister podkreślił jednak, że sama prezentacja planu nie przesądza o jego sukcesie. To, czy się powiedzie, zależeć będzie od sprawności systemu administracji państwowej. (…) Same firmy z dnia na dzień nie zaczną budowania kapitału, musimy mobilizować oszczędności w naszym społeczeństwie – powiedział. (…) Plan Morawieckiego zapowiada wzrost stopy inwestycji o 7 pkt proc. i mniejszą zależność od kapitału zagranicznego. W konsekwencji konieczny byłby znaczący wzrost stopy oszczędności, ale w planie poza krótką wzmianką nie ma szczegółów. Jerzy Kwieciński przyznał, że to jest sprawa bardzo poważna i wymagać będzie dopracowania. Czyli nowa władza formułuje nowy, dobry plan, więc trzeba czekać, do jesieni, albo dłużej.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,147752,19709769,plan-morawieckiego-ma-byc-gotowy-do-jesieni.html

    Polska się spieszy dogonić Niemcy pod nowym kierownictwem. Najpierw zobaczmy detale planu, bo multum sprzeczności i wątpliwości jest w nim ogromne. Potem administracja za realizację się zabierze …

    Z jednej strony, reż. Wajda już chciałby jakąś alternatywę zobaczyć (jemu zdaje mi się chodziło jedynie o film niezaściankowy) – o dziwo on jest z KOD-em, z drugiej strony partie wiedzą jak to zrobić w idealnych warunkach (których nie ma), ale społeczeństwo rozpieszczone populistyczną agitacją PiS nie jest gotowe na większy wysiłek, o wyrzeczeniach szkoda nawet mówić. Społeczeństwo jest nauczone wyciagać rękę po 500 zł, gdy w drugiej trzyma kartkę wyborczą. Wystarczy opozycyjnej partii rzucić hasło – poprawiamy przepisy o związkach zawodowych na podobieństwo niemieckich i już partia traci. Albo wzmocnienie rynku finansowego, albo utrzymanie wieku emerytalnego 67 lat (jak jest w Szwecji), itd. Cokolwiek pachnie modernizacją, a nie rozdawnictwem jest okrzyknięte „neoliberalizmem”. Ot, cała PL.

    Ciekawe jak to było w Szwajcarii? W szwajcarskich referendach, czy populizm się przebijał?

  63. D. Trump = J. Kaczyński

  64. D. Trump = J. Kaczyński
    Czyli spoleczenstwo amerykanskie jest jak polskie. Nawet w wielkoswiatowym Massachusetts. No i na co tu narzekac.
    Ciekawe,kto jest amerykanskim odpowiednikiem R. Petru.

  65. Z jednej strony, reż. Wajda już chciałby jakąś alternatywę zobaczyć (jemu zdaje mi się chodziło jedynie o film niezaściankowy) – o dziwo on jest z KOD-em…
    A. Wajda juz byl z wieloma grupami, w zaleznosci od sytuacji.
    W czasach gierkowskich byl gadajaca glowa w TVP, tlumaczac, po nakreceniu Ziemii obiecanej, ze chcial w filmie pokazac, jak trudno rzadzic Polakami, co bylo zgodne z filozofia budowania Drugiej Polski.
    Tuz przed stanem wojennym, kontestowal, ale kontestacja sie skonczyla, kiedy trzeba bylo wydac oswiadczenie w imieniu ZFP po wprowadzeniu stanu wojennego. Wtedy zamknal sie w domu i, podobno, malowal. Zwiazek rozwiazano bez glosu protestu.
    Moze w tej sprawie warto wrocic do klasyka A. Sandauera.

  66. Zgadzam się z autorem. Zresztą nie pierwszy raz. Ale zgadzać się z tym, co słuszne, jest łatwiej tym, co znają naszą historię. Trudniej natomiast prowadzić dyskurs z fanatykami, do których nie trafiają żadne argumenty. Sądzę, że PiS mógłby coś zmienić, gduny tego chciał, Ale nie głupimi metodami: nocką, cichcem i w szalonym tempie wzbudzania strachu. Jeżeli ma argumenty przemawiające za zmianami, to dlaczego ich nie przedstawia? A na wszelką krytykę reaguje personalnym obrażaniem adwersarzy? Jak to jest, że większość światowych instytucji mówi źle o obecnych metodach zaprowadzania ładu w Polsce, a tylko jeden nieomylny PiS twierdzi inaczej?
    http://polskamasens.pl/abonament/
    http://polskamasens.pl/abonament-ii/

  67. Tłumaczenia nigdy za wiele

    Odpowiednikiem Trumpa w polskiej polityce jest J. Kaczyński. Podobieństw jest multum.
    1. Obaj są skrajnie, alarmistycznie przeciw imigrantom.
    2. Obaj szermują hasłami anty i kontra wobec establishmentu.
    3. Obaj obrzucają przeciwników wyzwiskami bez opamiętania, to jest wręcz siłą napędową ich kampanii.
    4. Obaj opluwają/li poprzednią władzę bardziej niż ktokolwiek, czy to w opozycji do Obamy, czy do Tuska.
    5. Obaj obiecują wielkość swojego kraju, powrót do wielkości, zaraz po objęciu przez nich władzy – tyle, że kraje inaczej się nazywają.

    Bodaj największa między nimi różnica polega na tym, że jeden ma swój samolot i nim lata po kraju. Durugi zaś nie ma nawet hulajnogi, co dopiero samolot, a gdyby go miał, to i tak bałby sie wściąść do niego.

    Czyli spoleczenstwo amerykanskie jest jak polskie – pisze 2155.

    Społeczeństwo polskie nie jest jak amerykańskie, powyższe wnioskowanie z tego co napisałam jest przygłupie; sorry, ale łagodniejszego określenie nie znajduję. Piszę i piszę, że te społeczeństwa są różne, że polskie zmierza ku zaściankowi, aczkolwiek zróżnicowanie regionalne i między warstwami jest relatywnie podobne w obu krajach. Może z powodu tej zaściankowej skłonności nikomu w Polsce nie przeszkadza para przybocznych kukieł Kaczyńskiego na najwyższych stołkach, gdy on sam ma znaczny elektorat negatywny. Polska to kraj dziwniejszy niż USA, ale czy przez to ciekawszy???

  68. p.s.
    Ameryka ma miliony odpowiedników R. Petru.
    Zaś Polska bardziej kogoś takiego potrzebuje.
    I tu jest różnica między krajami.
    W którym kraju, program Nowoczesnej uważa się za skrajny?
    A w którym jest on dawno wdrożony w życie?

  69. PA, (1:28, 1:33, 2:11)

    „Ale moze dogonic i przegonic rozwiniete i nowoczesne Niemcy w 10 lat, jezeli pod wlasciwym przywodztwem.”
    ” I rozpocznie nieustajaca wojne o bezdyskusyjna hegemonie amerykanska.”

    Te przegonione przez nas Niemcy, w krotkie 10 lat. No no. Jesli ktos to juz wczesniej wyglosil to kiep nie gorszy byl. Morawiecki takim byl? A czemu nie? Nawet czlowieku z wlasciwym pochodzeniem waadza moze uderzyc pod zrytym deklem

    Albo to twoje ROZPOCZYNANIE wojny o hegemonie przez Trumpa. To nie zauwazyles, ze walke o PNAC (Project for New American Century) rozpoczal Dick Cheney ponad 20 lat temu? Za Obamy walka ta sie tylko wzmogla znacznie, wraz z wybuchem Arabskiej Wiosny. Walka o hegemonie USA trwa w najlepsze od dosyc dawna. Tam nic nie trzeba ROZPOCZYNAC. Tym bardziej ze Putin podjal rekawice mu rzucona w jego kagiebowsku rożu. Wiec nie jest to juz mecz grany do jednej bramki, jak za Jelcyna.

    Jak Trump bedzie te walke kontynuowal? Aaa, to juz inne pytanie za 5 (w)rubli. Jak dotad, nie wypowiedzial on zbyt wielu sentencji potepiajacych kagiebiste. Ciekawe dlaczego..

    A to niby rownianie: D. Trump = J. Kaczyński Muszynianki to zwykla nierownosc jest. Nie do rozwiazania zreszta. Co sama Muszynianka przyznala zaraz potem.

    Dalbys seczego. Bo wydziwiasz jak trzezwy naprany. Jak oxymoron, znaczy. Moron z pewnoscia

  70. Orteq:
    Te przegonione przez nas Niemcy, w krotkie 10 lat. No no. Jesli ktos to juz wczesniej wyglosil to kiep nie gorszy byl. Morawiecki takim byl? A czemu nie? Nawet czlowieku z wlasciwym pochodzeniem waadza moze uderzyc pod zrytym deklem
    Zapytaj Muszujacego Pilznera, kto w Polsce glosi takie poglady. Podpowiem, ze nie jest to K. Morawiecki. Nie wiem, czy w sprawie Trumpa/Kaczora jest to takie proste rownanie. Pozywiom uwidim, czyz nie. Jak wybiora Trumpa na prezydenta to Polityka i GW beda piac z zachwytu jako apoteoze amerykanizmu.

  71. Muszujacy Pilzner:
    Mysle, ze Gospodarz umiesci te twoje zlote wpisy na poczatku, na szarym tle, jako najbardziej inteligentne sformulowania wieczoru.

  72. – Czy KOD zmierza do wsparcia wojny hybrydowej Rosji przeciw Zachodowi?

    On już ją wspiera. A czy zamierza radio założyć i maszty transmisyjne mieć w Rosja (za przykładem Radia Maryja), tego jeszcze nie wiemy. Ale może najgorszego od KOD-u się spodziewać.

    – Czy KOD zamierza dalej organizować seanse nienawiści?

    Z pewnością. Spalić kukłe żyda może, albo znaki o „zakazie pedałowania” wystawić, albo nazwać kogoś „ludźmi gorszego sortu”, „komnustami i złodziejami”, może jakichś imigrantów nazwać „nisicielami parazytów”. Co KOD jeszcze zamierza? Niejeden publicysta i minister, ekspert prezydencki się na tym głowi. Oraz red. Passent (z przekory).

  73. Pogubilam sie w przekazach z Polski docierajacych za ocean. Pan Kaczynski z Brudzinskim skanduja do tlumu „cala Polska z Was sie smieje, komunisci i zlodzieje”. A to PiS ma w szeregach komunistow PRLu a nawet PRLowskiego prokuratora, co wyglada jak kpina. Kaczynski napuscil swoje harty na Walese i urzadzil polowanie z nagonka (z zaplanowanym w finale publicznym linczem – za pewne). Tymczasem Kaczynski sam wspoltworzyl sukces Walesy i byl jego podpora (wraz z bratem) w kancelarii Walesy. Dlaczego Kaczynscy w latach 2005-2007 nie zdemaskowali Bolka i nie wytaszczyli tajnych teczek z szaf generalow? No i wreszcie najswiezsza sprawa, to pan Zybertowicz. Dotarly tu echa jakiejs jego wypowiedzi, ze Putin manipuluje KOD-em, ktory jest jego V kolumna w Polsce ( prowdzacym do sklocenia Polski z UE). No ja juz nie rozumiem, co sie tam dzieje? Putin trzyma sztabe z Orbanem, Orban jest wzorem dla Kaczynskiego, a w Polsce wspoldziala z KOD-em? Jesli Putin chce rozerwac wiezy RP z UE, to chyba uzywa do tego raczej PiS, ktory jest eurosceptyczny (conajmniej) a nie KOD-u, ktory jest proeuropejski. Nasuwa mi sie od razu pytanie, jak Kaczynski zamierza budowac wielkosc Polski sklocajac ja z UE (do ktorej sami dobrowolnie wstapilismy) i walczac z Putinem, ktory podobno juz prowadzi w Polsce wojne hybrydowa? Czy nasza (polska polityka wewnetrzna i zewnetrzna jest aby na pewno spojna i przemyslana? To wyglada troche jak sytuacja z prawem w Polsce. Prawo w Polsce nie dziala, sady nie sa sprawiedliwe i to od dawna. Powstaje partia PiS i wszystkie elementy skladowe tej nazwy to tylko czcza retoryka na potrzeby propagandy politycznej i marketingu wyborczego. Partia ta przejmuje wladze rozkladajac podsluchy w knajpie i demaskuje „przekrety poprzedniej wladzy”. Dlatego, ze prawo nie dziala i panuje jakas inercja wewnetrzna, nikt nie dazy tak naprawde do wyjasnienia sprawy podsluchow. To jakies szalenstwo, bo taka „robota”, to oczywista dywersja i kompletna katastrofa w zakresie nadzoru i zarzadzania sluzbami w tym kraju. Smialo mozna postawic teze, ze jesli sluzby dzialaja w ten sposob, ze moga podsluchiwac kogo chca i zdetonowac prawowity rzad , czy tez kelnerzy samodzielnie detenowuja rzad a sluzby nie sa w stanie tego ani wykryc ani przeciwdzialac temu w zaden sposob, to sluzyby takie sa po prostu katastrofa dla tego kraju, bez wzgledu na to, ktora opcje sie wybierze. „Przekrety” posdluchane w knajpie, nie powoduja zadnego oskarzenia i nie wykazuja ani jednego przestepstwa czy cienia zdrady. No moze panowie prywatnie troche brzydko mowili ale nie sadze, ze panowie z PiS prywatnie mowia anielskim pienieniem. Ichwystapienia publiczne az kipia od chamstwa wiec prywatnie moze byc tylko gorzej. Po przejeciu wladzy, PiS dewastuje prawo i system prawny, wprowadza swoich ludzi na stolki i demoluje III Rzeczpospolita. Ludzie w Polsce to widza i 30% narodu popiera te zmiane i jest gotowa budowac V Rzeczpospolita (IV okazala sie niewypalem) i to w kompletnej izolacji zarowno od pozostalych 70% spoleczenstwa jak i UE. Czy to nie jest czywiste, ze dzisiejszym swiecie maly kraj gwizdzacy na sojusznikow i obrazajacych sasiadow w sposob jednoznaczny domaga sie „pomocy Rosji” ?! Jesli tak nie jest, to ja juz naprawde nic nie rozumiem.

  74. Dla mnie najbardziej wstrzasajacym pytaniem (pytaniem, boo nie mam nan odpowiedzi) jest to czemu w tak krotkim czasie w gruzy poszla narracja nie tylko PO, ale calej III RP?

    Pytam zupelnie bez satysfakcji boo dlugie lata byla to i moja narracja, moj opis Polski.
    Boo dlugie lata kibicowalem Walesie i Okraglemu Stolowi, a dzis? Pokojowego Nobla SB nie dostanie. Chocby dlatego ze tej nagrody nie przyznaje sie tym ktorzy juz nie zyja.

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  75. Neospasmin podzielam Twoje rozterki. Obecna narracja Kaczystow, ze III RP to wytwor okraglego stolu i Bolkow, to przedluzenie PRL bardzo konsekwentnie zmierza do zawstydzenia takich ludzi jak my. Tylko, ze Kaczysci tyrali w pocie czola, zeby sie do Walesy podczepic i pojechac na nim jak najdalej, a przy okraglym stole i Lecha K. nie zabraklo. Macacy, nieprzewidywalny i kompletnie niesterowalny Walesa jest posadzany o wspolprace z SB, zeby zohydzidzic zarowno jego dokonania jak i cala III RP. Gdyby zginal pedzac z siekiera na czolgi, bylo w porzadku, ale „dogadac sie”?! W opinii pana Kaczynskiego czy Cenckiwicza siedzacych wtedy przed telewizorami, to bylo malo spektakularne i kompletnie sie zawiedli. „narracja PO” bedaca Twoja czy moja naracja teraz jest wsydliwie upychana pod dywan, bo prawdziwa rewolucja odbywa sie teraz! Pan Kaczynski obala III RP, zeby zastapic godnie Walese na piedestale!

  76. ”Pogubilam sie w przekazach z Polski docierajacych za ocean….Jesli tak nie jest, to ja juz naprawde nic nie rozumiem.”

    I żeby to udowodnić potrzebowałaś ponad 50 linii ilustracji?

  77. Forma jak forma, OK jeśli potraktować lekko. Bo wszyscy inni wyzywają się na wzajem na najwyższych możliwych diapazonach. Niewiarygodne że takiemu krajowi udało się przejść suchą nogą przez transformację ustrojową. A taka ładna jatka mogłaby wtedy być, prawie jak amerykańska Civil War w Stanach, 800 000 zabitych. Stąd szacunek dla tych bez których to by się wtedy tak łatwo nie potoczyło, zaczynając od Wałęsy (burak ewidentny co się czarować, ale burak historyczny i swój), poprzez Mazowieckiego, obu Kaczorów jakikolwiek ich wkład wtedy by nie był i ewidentnie przyznajmy Kiszczaka i Jaruzelskiego i ich obozowi. Cześć im i chwała, na serio.

  78. To z Kaczynskimi pracujacymi dla Walesy to zadna hanba; pracuje dla kogos tak dlugo, jak dlugo uwazam ze praca ta zmierza do osiagniecia moich( tu: Kaczynski bros.) celow.
    Kiedy jednak doszli oni do wniosku ze cele Walesy (p.Wachowskiego? p.Kiszczaka? p.Jaruzelskiego?) oddalaja sie od ich celow, wtedy sie rozstali.
    Zadna ujma.

    Pisanie ze Kaczynski chcial jatki zamiast dogadywania sie nie ma oparcia w faktach.

    Caly problem z tym „dogadywaniem sie” polega na tym ze w swietle teczek czy bolkow nie bylo dogadywania sie boo przy okraglym stole nie bylo „strony rzadowej’ i „strony spolecznej” tylko jedna, „rzadowa’ strona.
    Przynajmnej w obszarze decyzyjnym….

    marcin lazarowicz

  79. Organizacje walczące o prawa człowieka nie zostawiają na Amerykanach suchej nitki. Twierdzą, że naloty dronów zabijają więcej cywilów niż terrorystów. Niedawno opublikowany raport organizacji Intercept, cytowany przez „The Huffington Post”, potwierdza to przekonanie. W czasie nalotów w Afganistanie tylko w okresie od stycznia 2012 r. do lutego 2013 r. miało zginąć 200 osób, spośród których zaledwie 35 było „zamierzonymi celami”. Dwa lata temu organizacja Reprieve ostrzegała, że efektem ataków dronów w Jemenie i Pakistanie na 41 terrorystów była śmierć 1147 przypadkowych osób. Wówczas patrzono na te dane przez palce. Dziś oenzetowskie Biuro Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka przyznaje, że w Jemenie tylko w ciągu jednego roku drony zabiły więcej cywilów niż zrobiła to Al-Kaida. A to wywołuje wolę odwetu. Tak więc Amerykanie produkują obecnie więcej wrogów, niż są ich w stanie zabić.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Wprost-Licencja-na-zabijanie,wid,18190688,wiadomosc.html
    =================

    hmm……

    Bezrefleksyjność, brak wnioskowania, przewidywania skutków działań.
    A Europa płaci za to cenę.

  80. Opublikowany na koniec lutego raport międzynarodowej organizacji pozarządowej ActionAid potwierdza, że umowy dwustronne są jedną z głównych metod agresywnego unikania opodatkowania, stosowanych przez największe firmy, takie jak Amazon czy Google. Z tego powodu Polska może tracić rocznie nawet 46 mld zł rocznie.
    http://www.money.pl/podatki/wiadomosci/artykul/dwustronne-umowy-podatkowe-drenuja,180,0,2031028.html
    =============

    jak pisałem, że dymają nas nasi partnerzy, bagatelizowaliście zagrożenie……
    Przewaga rekinów nad płotkami jest oczywista.
    Kraje mające dużo własnych rekinów, są bogate, nie posiadający ich, biedne i skorumpowane.
    Kapitalizm kompradorski nie ma zmiłowania dla tubylców.

  81. Generalnie nie toleruję prasy brytyjskiej (z wyjątkiem świetnego Guardian-a) ale ostatnie wydanie tygodniowe FT ma interesującą charakterystykę Kaczyńskiego. Twierdzą inter alia że Kaczyńskiemu został już jeden tylko cel, dosłużenie się pochowku na Wawelu koło brata i Piłsudskiego. Kto leży na Wawelu zależy tylko od lokalnego biskupa także jest szansa że się dorobi.

  82. http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1577008,Krwawy-bilans-rosyjskich-nalotow-w-Syrii-Ponad-3-tys-ofiar-gina-cywile
    Wiesiek
    Może uwierzyłbym ci, że jesteś gołąbkiem pokoju , a nie zwykłym rosyjskim propagandzistą , gdybyś z równym zapałem zamieszczał dane na temat bezpośrednich skutków działań wojennych także innych krajów , a nie tylko USA.

  83. Kapitalizm kompradorski jest zaprzeczeniem kapitalizmu wolnorynkowego, ale rynek nas przecież też nie zbawi.
    Czy preferowanie własnych firm narodowych kosztem innych, może bardziej wydajnych i nowocześniejszych, które też przecież jest formą lobbingu, staje się lepsze kiedy mi to robimy ? Czy tutaj , a nie na drodze konkurencji jest droga do sukcesu. Narodowy protekcjonizm rozleniwia , a nie mobilizuje . Z resztą w takim protekcjoniźmie polskie przedsiębiorstwa też nie mają szans z o wiele potężniejszymi gospodarkami. Jedyną drogą jest postęp.
    Polska zawierała większość swoich umów dwustronnych jeszcze przed przystąpieniem do UE, dla ściągnięcia obcego kapitału do Polski, którego wtedy szczególnie brakowało.

  84. Orteq
    2 marca o godz. 21:51
    Afery Berg i komendy V WIN to żałosne i tragiczne epizody historii Polski powojennej. Kosztowały one morze cierpień i śmierci tysięcy rodaków. W koszty należy zaliczyć także miliony dolarów jakie CIA płaciła organom UB i NKWD. Efekty zerowe. Ówczesna sytuacja międzynarodowa i potęga Stalina nie gwarantowały istnienia Polski nawet przez jeden dzień. Stalin znał plany Churchilla ataku na ZSRR już 1 lipca 45 roku /operation unthincable/ i doktrynę wojenną USA zniszczenia Rosji zmasowanym atakiem atomowym. Fachowcy oceniali liczbę zabitych na 350 do 450 milionów, w tym także Polaków. Brutalne czasy i brutalne sposoby reakcji mocarstw.Trwa to do dziś, kiedy groźba wojny atomowej jest większa niż wtedy.Wtedy i dziś reakcje Polaków są identycznie głupie, niedopowiedziane i samobójcze. A los żołnierzy wyklętych zakończył się w zimową noc 13 grudnia, gdy w perfekcyjnie przeprowadzonej operacji ich wrzeszczący i nadęci potomkowie w gaciach zostali zgarnięci do kibla.

  85. Bywalec 2
    3 marca o godz. 8:20
    W wyniku wieloletniej agresji USA na kraje Bliskiego Wschodu Afganistanu, Iraku, Libii, Jemenu, Syrii i Somali zabito kilka milionów niewinnych ludzi a kilkanaście milionów wypędzono. To ci się w tej pustej głowie nie mieści.

  86. Co do „stania w prawdzie” to niestety częściej mamy do czynienia z „siedzeniem w kłamstwie”. Wytwory nowomowy operujące zwrotami opracowanymi przez Pi-aRowców są szeczególnienie drażniące i przypominają PRL. Skąd to się bierze – dlaczego mamy „stawać” w prawdzie (wprawdzie) , może lepiej „polec w prawdzie” albo „wprawdzie w prawdzie stanął, ale zaraz potem usiadł w zbożu”.

    Może wkrótce usłyszymy coś takiego:
    Na posiedzeniu aktyw kolegialnie zatwierdził dalsze wzmacnianie i utwierdzanie roli „stania w prawdzie” równocześnie potępiając burżuazyjne „leżenie w kłamstwie” co zyskało jednoznaczne poparcie towarzysza Sekretarza

  87. Trudno uwierzyć w zaproszenie Komisji Weneckiej do Polski bez uprzedniego uzgodnienia tego kroku z prezesem PIS. Tak że wydaje się że Waszczykowski robił ” za zająca ” i z góry był przewidziany do ” odstrzelenia „.

  88. Bywalec 2
    3 marca o godz. 9:04

    Struktura kapitałowa takich firm jak Samsung, Toyota, Lenovo, jest prosta.
    Kapitał krajowy, w oparciu o krajowy system bankowy.
    I oczywiście, szczelna ochrona rynku wewnętrznego, przynajmniej na początkowym etapie rozwoju. Nie ma innej drogi do powstania firmy o globalnym zasięgu.
    Konkurencja pomiędzy rekinami jest możliwa.
    Płotki skazane są na pożarcie.

    Nie jestem gołąbkiem pokoju, tylko obserwatorem.
    I to wyciągającym wnioski z faktów.
    Bazy wojskowe służą do zabezpieczenia interesów i jako podstawy wyjściowe do siłowej kontroli obszaru.
    Kraje suwerenne, na własnym obszarze obcych nie mają.

    Konflikty zbrojne wspaniale służą marketingowi, testom nowego uzbrojenia, utrzymaniu linii produkcyjnych, sprzedaży krajom zaprzyjaźnionym.
    Tubylcy sie nie liczą.
    Syria była ostatnia świecką dyktaturą na Bliskim Wschodzie i Półwyspie Arabskim.
    Z pełną tolerancją religijną i wieloetnicznością.
    Bombardowana jest od pięciu lat, a najemnicy z 60 krajów świata zbrojeni i finansowani.
    Komu potrzebna była jej destabilizacja i wyhodowanie fanatyków religijnych?
    Demokracji?

    Arabowie mówią o wielkim i małym Szatanie.
    Ten wielki, ma spore możliwości zabijania…..

  89. ….Popieram pomysł Magdaleny Środy, żeby KOD zajął się edukacją, choćby po domach, w klubach i w kołach samokształceniowych, choćby żeby uczyć prawdziwej historii Polski….pisze Passent, nie wiedzac oczywiscie, ze jest to pomysl KOD, od pierwszego dnia aktualny. Czyzby Passent nie byl czlonkiem KODu. Moze zostanie, gdy KOD stanie sie kodem spolecznym.

  90. zaprzaniec
    3 marca o godz. 9:53

    Raczej, pan Waszczykowski- dyplomatołek- i kompletne beztalencie, uwierzył w swoja wielkość. I niebacznie się wychylił ze zwartego szeregu potakiwaczy.
    Wiara we własne siły i kompetencje, zadufanie, niejednego zgubiły.
    Sikorski miał tą samą wadę, nie przewidywał skutków strzępienia języka…

  91. PA2155
    3 marca o godz. 1:25 sugeruje, ze nie jest prostakiem.

  92. Giez
    Masz dużo słuszności w twojej krytyce zachodniej polityki , dla mnie jest ona jednak odrobinę zbyt mało zdyferencjonowana .
    W Afganistanie pierwszym agresorem był CCCP i to ta agresja zdestabilizowała ten kraj do tego stopnia , że do dzisiaj się z tego nie wygrzebał. Agresja w tym kraju była bezpośrednim skutkiem zamachu na WCT.
    Co do Libi i Iraku, to masz rację. Agresja w Iraku , przy współudziale Polski , którą rządziło wtedy SLD, a premierem był stary działacz PZPR Miler, zniszczyło ten kraj , podobnie jak bombardowania Libi , oraz obalenie Kadafiego.
    Co do Syrii, to za obecną sytuację w tym kraju jest raczej odpowiedzialna bezczynność zachodu , jak jego interwencja. Tu działają bezpośrednio całkiem inne kraje i siły.
    Co do Somali , to Amerykanie byli w tym kraju , w którym panowała już wówczas klanowa wojna domowa, w ramach misji ONZ i z resztą szybko z tamtąd się wycofali, co Somali też szczęścia nie przyniosła.
    W Jemenie wybuchła wojna domowa w którą ingeruje Arabia Saudyjska . Amerykanie , jak to już pisał Wiesiek walczą tam co najwyżej z terrorystami, którzy wycofali się do tego kraju . Robią to za pomocą dronów.
    Totalna krytyka zachodniej polityki , to putinowska propaganda, która chce w ten sposób pomniejszyć własne przewinienia i odwrócić uwagę od własnych imperialnych celów. Na szczęście cele te narazie są ściśle limitowane , na skutek ograniczonych możliwości, ale środki są równie bezwzględne.

  93. Bywalec 2
    3 marca o godz. 10:06

    Radziłbym zerknąć na genezę wojny w Afganistanie.
    Znacząco odbiega od tej utrwalonej przez media.
    Rosjan zaprosił tam rząd, mniej lub bardziej legalny.
    Dokładnie tak samo jak obecny rząd syryjski.

  94. Wiesiek
    Samsung powstał w innych czasach na innym kontynencie. Leonowo też zaczęło całkiem od dołu ,jako montażownia, dla obcych firm. Te firm powstały w innym czasie w krajach konfucjańskich, w których całkiem oczywiste jest podporządkowanie się jednoski dobru ogólnemu.
    Słusznie argumentujesz na blogu, że demokracja nie jest idealnym system politycznym dla wszystkich krajów na świecie , ale równocześnie chcesz nam wytłumaczyć , że w współczesnej Polsce , w środku Europy można wprowadzic konfucjanizm, odciąć się od rynków światowych , zamknąć się i zacząć wymyślać to ,co dawno już na świecie wymyślono.
    Do tego inwestować w innowacyjność i nowoczesność, zachować w niezmienionym stanie strategiczne górnictwo i oczywiście poprawić warunki życia ludności i płace.
    Szczytne cele , gorzej będzie z ich realizacją.

  95. Bywalec 2
    3 marca o godz. 10:06
    Krętactwo. Wszystko to jednak działo się pod dyktatem agresywnej polityki USA, łącznie za zdradziecką i głupią polityką służalczego Millera i innych Smanów. Tam wszędzie był gaz i ropa. Wojnę z ZSRR w Afganistanie prowadziły USA, a Kadafiego i Saddama nie obalano a zaszlachtowano. Powinieneś wiedzieć, że po rozwiązaniu ZSRR rozwiązano Pakt Warszawski. NATO nie tylko nie rozwiązano a wzmocniono go kilkakrotnie doprowadzając lufy ich armat tuż do bram Moskwy. Z zamiarem jej zniszczenia. I trafili na Putina.

  96. Nie jest to pierwsze takie zaproszenie i to nie tylko Rosji , po przeprowadzeniu puczu.
    Rozumiem, że jak CIA to źle , a jak KGB to dobrze.

  97. Zapomniał redaktor o doradcy lokatora pałacu prezydenckiego, posiadającego tytuł profesorski, który widzi w KOD zielonych ludzików Putina. Co to oznacza? Według mnie gnom z Żoliborza przygotowuje tzw. opinię publiczną do zaakceptowania pacyfikacji którejś kolejnej demonstracji. Najpierw jednak musi zmienić ustawę o zgromadzeniach publicznych, w której na przykład znajdzie się paragraf o wystąpieniu po zezwolenie na zgromadzenie powyżej 1 tys. osób do wojewody. Ziobro i jego kolesie uruchamiają właśnie ciąg technologiczny hakowni czym odciągną uwagę od parlamentu, który uchwali taką ustawę w try miga. Pośpiech jest i trwoga PiSDuda wielka, bo zaczynają się szarpać z międzynarodowymi instytucjami, a za progiem dobra zmiana 500+, która skończy się katastrofą i odwrotem dużej części dotychczasowych zwolenników tej zmiany. Zaczyna się też gotować z 6 latkami, ale tutaj rząd ma naiwnych i jednocześnie cwanych Olbanowskich, którzy staną się prawdopodobnie ofiarami swojego pomysłu „Ratujcie nasze maluchy”. Szkoda tylko dzieci, bo to one dostaną odłamkami cudzej pychy i zarozumiałości.

  98. woytek
    3 marca o godz. 0:59 zagubil sie w wielkim swiecie i zapomnial, ze jeden z lepszych niemeickich prezydentow nie mial matury, podobnie jeden z lepszych ministrow sz.

  99. Giez
    Jak już NATO ma te armaty pod samą Moskwą , to dlaczego nie niszczą ?
    Bo Putin własną , gołą piersią osłonił ?
    Chyba nie . Rosja jest w posiadaniu może i największego arsenału broni jądrowej i każdy atak na nią groziłby nieobliczalnymi skutkami dla całej ludzkości , z Putinem i bez Putina.
    Naprawdę nie potrafisz się wyzwolić z tego sowieckiego kultu jednostki ?

  100. wiesiek59
    2 marca o godz. 20:58 wierzy, ze ekonomia jest kwestia wiary. Ciekawe, teologiczne postrzeganie gospodarki.

  101. @wiesiek59
    3 marca o godz. 9:53
    „Konflikty zbrojne wspaniale służą marketingowi, testom nowego uzbrojenia, utrzymaniu linii produkcyjnych, sprzedaży krajom zaprzyjaźnionym.
    Tubylcy sie nie liczą.”

    Czy rzeczywiście wierzysz, że nie było „wiosny arabskiej” i bunty były inspirowanymi przez dużego i małego szatana poligonami doświadczalnymi dla testowania uzbrojenia ?
    Nie twierdzę, że producenci broni nie interesują się zbytem, ale musi istnieć odpowiedni klimat (warunki wyjściowe) , aby konflikt rozgorzał i przerodził się w walkę zbrojną. Teorie spiskowe nie zawsze są właściwym wyjaśnieniem :(

  102. Saldo mortale
    3 marca o godz. 10:44

    Jest DOKŁADNIE tak.
    Ekonomiści dzielą się na sekty głoszące swoje Prawdy Wiary.
    Tak jak każda inna religia.
    Jaka droga prowadzi do ekonomicznego zbawienia, nie wie nikt…..

    Na dodatek, każdy kraj jest inny, ma inną strukturę gospodarki, demografii, zasobów.
    W tym kontekście, niemożliwe jest znalezienie jakiejś uniwersalnej formuły.
    Ekonomiczny Graal czeka na znalezienie….

  103. Wczoraj min. Waszyczkowski a dziś Prezydent przekroczyli pewną granicę. Nie wierzę, aby można było być tak bezdennie niemądrym, aby wywoływać niepotrzebne konflikty z życzliwym otoczeniem a potem oskarżać to otoczenie o złą wolę, niedoinformowanie itd.

    Moim zdaniem to celowe.

  104. @Art63
    3 marca o godz. 11:06

    Ten, co wciąż depce prawo, rzadko stoi mocno na nogach – S.J. Lec

  105. Wiesiek
    Zapomniałem cię jeszczę zapytać kto rzekomo już od 5 lat bombarduje w Syri, oczywiście oprócz Asada , oraz rytualnych sporadycznych ataków Izraela , które są częścią innego konfliktu ?

  106. Bywalec 2
    3 marca o godz. 10:42
    Jesteś mało poważnym facetem.

  107. zetus1
    3 marca o godz. 10:52

    Zamieszki, szczególnie w krajach biednych, mają zawsze podłoże ekonomiczne albo religijne. Inną sprawą jest, jakie siły będą chciały je wykorzystać dla własnych celów.
    Skanalizować energię frustracji tłumu gołodupców bez szans na jakąkolwiek przyszłość.
    Szeroko rozumiane kraje III świata mają bogate elity i biedne społeczeństwa z potężnym przyrostem naturalnym.
    I żadnych perspektyw….
    Byle iskra powoduje pożar.

    Najlepiej zorganizowaną siłą są wspólnoty religijne.
    Więc to one na fali buntu zagospodarowują najskuteczniej otwierające się możliwości.
    Ale, śą konserwatywne.
    Czas młodych oficerów o lewicowych poglądach, którzy w latach 1950-60 przejmowali władzę jako przedstawiciele najlepiej zorganizowanej struktury, zdaje się się skończył.
    A tylko lewica dałaby nadzieję na powstanie innych stosunków społecznych i miejsc pracy.

  108. Bywalec 2
    3 marca o godz. 11:11

    Zerknij na skład „koalicji chętnych”.
    To 34 kraje, z których kilka prowadzi działania bojowe z użyciem lotnictwa i sił specjalnych.
    Starzy znajomi, ci sami od lat, to ci z RB ONZ.
    Nie jest to tajemnicą.
    Tam gdzie ich firmy, ich kontrakty na złoża, tam ich wojska.
    Jakie interesy ma tam Dania, Kanada, Australia?
    Zapewne podobne…..

  109. Orteq
    2 marca o godz. 21:51

    Przyczyna otwartego nieba nad Polską, jeszcze w latach pięćdziesiątych jest prosta.Ówczesne radary były stacjonarne i miały niewielki zasięg.
    No i wymagały potężnego zasilania.
    Pierwsze mobilne, powstały chyba w latach sześćdziesiątych.

    Japonia i Rosja były w tej dziedzinie zapóźnione.
    Przodowały Niemcy i Wielka Brytania, dość szczelnie pokrywając już w latach 40 swój obszar siecią kontroli radarowej.
    Reszta świata- hulaj dusza……

  110. Wiesiek
    Nierób sobie jaj .
    Co ma Palau do rzeczy ?
    W Iraku były tylko trzy mocarstwa imperialistyczno-kolonialne, które według tygodnika „Wprost” wymieniane były przez społeczność jednym tchem z podziwem i atencją i podzieliły między siebie Irak.
    Były nimi : USA, UK i oczywiście Polska.
    Redaktorem „Wprost” był wówczas członek KC PZPR Król.
    Zresztą na ile się orientuje żadne specjalne zmiany ideologiczne od tego czasu w „Wprost” i całej Polsce nie miały miejsca.

  111. @wiesiek59
    3 marca o godz. 11:33
    „Komu potrzebna była jej destabilizacja i wyhodowanie fanatyków religijnych?”

    Kiedy piszesz jw to sugerujesz, że ktoś jest zainteresowany „destabilizacja i wyhodowaniem fanatyków religijnych”, a ja myśle, że kiedy konfikt już wybuchnie to jest niesterowalny zewnętrznie i podąża tam gdzie chce – nieraz zupełnie niezgodnie z zamierzeniami inicjatorów. Więc pytania takie zaciemniają tylko ogląd i insynuują, że inicjator zaplanował i przewidział wszystko co się późnie wydarzyło i ponosi za całość odpowiedzialność. To zbytnie uproszczenie.

    Zgadzam sie, że wspólnoty wyznaniowe są najlepiej zorganizowane i to one mają na początkowym etapie największe szanse na przejęcie władzy – to są fakty – niestety (Iran, Egipt)

  112. @Muszynianka

    Postaram się odpisać ale jestem w pracy i właśnie jest niezły młyn.

  113. Pan Redaktor pisze:
    „Popieram pomysł Magdaleny Środy, żeby KOD zajął się edukacją, choćby po domach,”

    Rzeczywiscie swietny pomysl. KOD z pewnoscia doskonale by sie nadawal do prowadzenia szkolen w nastepujacych dziedzinach:
    – jak unikac placenia alimentow
    – jak kanalie wykreowac na bohatera lub na odwrot
    – jak sciganego przez prawo zlodzieja lub aferzyste
    przedstawic opinii publicznej jako ofiare kaczofaszyzmu
    – jak podczepic sie do panstwowego cycka w celu zapewnienia sobie
    lukratywnych dochodow bez wysilku i ryzyka
    To tylko kilka skromnych przykladow . Mam nadzeie, ze tytanice intelektu jak pani
    Sroda czy pani Szczuka sa z pewnoscia opracowac program o wiele bogatszy.

  114. Wielki Winston Churchill nie zasłużyłby na podobną burzę oklasków, gdy pisał w 1914 r.: „Nie jesteśmy młodzieńcami z niewinną przeszłością i skąpym dziedzictwem. Przywłaszczyliśmy sobie (…) przeważającą część bogactwa i handlu całej ziemi. Zdobyliśmy wszystkie terytoria, o jakich marzyliśmy, jednak roszczenie, by móc bez przeszkód korzystać z naszych rozległych i okazałych posiadłości — w większości zdobytych przemocą, zazwyczaj utrzymanych siłą — na ogół zdaje się być mniej uzasadnione dla innych niż dla nas samych”.[5]

    O wartościach kapitalistycznej kultury można było dowiedzieć się też niemało od tych, którzy osobiście jej „bronili”. Dowódca amerykańskiej piechoty, najbardziej utytułowany żołnierz w historii Ameryki, generał Smedley Butler, autor znanej książki War Is a Racket (Wojna to biznes) — która nie została jednak wpisana na listę obowiązkowych lektur szkolnych — relacjonował z typową żołnierską skrupulatnością: „Spędziłem 33 lata i 4 miesiące w amerykańskiej piechocie, działając głównie w roli silnego ramienia wielkiego biznesu, Wall Street i bankierów; najkrócej rzecz ujmując byłem gangsterem kapitalizmu.
    https://pracownia4.wordpress.com/2008/02/08/ideal-zachodu-%E2%80%94-panowanie-nad-swiatem-niewolnikow/
    ===========

    Obrazoburcze……
    Od tamtej pory, NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO……

  115. To teraz razem z Szydło będą jedli te maliny, chociaż jeszcze nie sezon.

  116. Pamietacie piosenkę „Parasolki” no to własnie teraz tak to idzie
    pozdrawiam

  117. @zetus1,

    to pozytywny scenariusz, że wąska grupa słabo stojących na nogach jest przyczyną zamieszania. Jestem pesymistą, moim zdaniem Polacy osiągnęli już szczyt swoich intelektualnych i duchowych możliwości. Obecnie, od wyborów prezydenckich znajdujemy się na równi pochyłej.

  118. wiesiek59
    3 marca o godz. 10:59 gaworzac o gospodarce zapomina o ludziach i socjalnej gospodarce rynkowej; ma sie calkiem dobrze……..

  119. @Muszynianka
    2 marca o godz. 23:42

    Hm. Ponieważ mam ogląd z zewnątrz a nawet z gniazda os to narazie Polska jest mało ważna. Ot, uniesione brwi i kąśliwe komentarze. Najważniejsze są teraz Brexit i uchodźcy a to że my robimy z siebie głupków na arenie miedzynarodowej to akurat no, wolno nam. Że Polsce to nie służy to inna para kaloszy – że tracimy itd, wszystko prawda. Polska na rządach PiS traci cały czas, rachunek za fantasmagorie Kaczyńskiego bedziemy płacić długo, w kraju i zagranicą. Jak ten problem rozwiązać nie wiem, należałoby pozbyć się tego betonu pisowskiego z przyległościami tylko że w aktualnej sytuacji jest to niemożliwe. Protesty KODu są więc potrzebne jako słyszalny głos narodu w opozycji do demokratury.

    Widziałam hasło że „Polska w ruinie” to nie diagnoza a program aktualnego rządu…

    @Bar Norte
    3 marca o godz. 0:00

    To nie tak, panowie, nie tak. Jakoś nie widzę żeby opozycja cieszyła się i zacierała ręce że im gorzej tym lepiej. Myślę że światlejsze społeczeństwo wcale nie chce żeby było jak wcześniej. Schetyna coś podobno mówił (ale nie doczytałam więc nie będę się spierać) że trzeba się przygotować na długotrwałe budowanie społeczeństwa obywatelskiego. Myślę że zdają sobie sprawę (teraz dopiero) że zaspali gruszki w popiele i teraz im się a i nam kaczyzm odbija czkawką.

    @Muszynianka
    3 marca o godz. 1:15

    Ja myślę że nie tylko stara doświadczona Unia chciałaby żeby rząd był przyzwoity, spora część Polaków też. Polskie żądania może i są przyjmowane z rezerwą ale tymczasowo leżą na brzegu biurka i mało kogo obchodzą. I starej Unii też nie podoba się Europe a’la carte w rodzaju UK czyli mieć ciasteczko i zjeść ciateczko. Znajomy Anglik opowiada że Brexit to tylko smoke and mirrors i niczemu nie służy a już najmniej samej UK. Bo i tak będą musieli spełniać wszystkie wymagania gospodarczo handlowe w kontaktach z Unią tylko że bez przywilejów.

    PiSowska narracja faktycznie ośmieliła lumpenploretariat – tu się ze Staniszkis zgadzam – tylko czego ta profesorka się dopiero teraz obudziła, można sobie westchnąć.

    Myślę że ten cały XIX-wieczny wizerunek narzucił Kaczyński. Gdyby nie on to do dziś nie byłoby w polskiej polityce karygodnego braku szacunku. Mogłabym powiedziec „J’accuse!” Mam trochę więcej zaufania do Polaków jako takich (z wyłączeniem ostatniej polityki, Duda, niech go kaczka kopnie) i ich przedsiębiorczości, myślę że gdyby dano im wolne pole to kraj bardzo by się podniósł. Ale tu już dużo zaniedbań poprzednich ekip rządowych w usprawnianiu chociażby zakładania działaności, kosztownym ZUSie, podatkach itd. Ponieważ wchodzę na teren ekonomiczno gospodarczy na którym się nie znam to niniejszym
    kreślę się

  120. NeferNefer
    3 marca o godz. 13:39

    Można krócej: nie obędzie się bez Nowego Oświecenia!

  121. Ja tylko w kwestii formalnej – nie widziałem nigdy „notatnika agitatora”, ale dużo „notatników prelegenta”. Czy te ostatnie były dla ludzi bezpartyjnych, a wspomniane „agitatorskie” dla towarzyszy???

  122. @vannelle
    3 marca o godz. 14:17

    Tylko dlaczego, ach dlaczego, musimy dostać po… sempiternie żeby nas oświeciło, i to za każdym razem (!)

    Nową przypowieść Polak sobie kupi że i przed szkodą i po szkodzie głupi (napisał poeta jakieś 500 lat temu)

  123. Producentami kruszących bomb są amerykańskie kompanie Ellwood National Forge i General Dynamics Ordnance and Tactical Systems. Aby sprzedawać swój produkt Turcji potrzebowały specjalnego zezwolenia Pentagonu. Zezwolenie takie otrzymały właśnie dziś. Bomby wykorzystują w specjalnym mechanizmie skoncentrowanego uderzenia trotyl i sproszkowane aluminium.

    Eksperci nie mają watpliwości, że turecka armia wykorzysta je do walki z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). Jej bojownicy bazują bowiem w górskich jaskiniach i bunkrach północnego Iraku, gdzie są trudnym celem z tureckiego lotnictwa. Kotrakt z amerykańskimi kompaniami na dostawę BLU-109 opiewa na 700 milionów dolarów.

    ibtimes.com/kresy.pl
    =============

    Opłacalny handel.
    Nieistotne czy wróg, czy przyjaciel…..

  124. Z przyjemnoscia obserwuje przerazenie wierchuszki republikanow, a takze prawdziwych ideowcow konserwatywnych jak bardzo sa przerazenie i…. jak bardzo objawila sie mizeria ich kandydatow. Doszlo do tego, ze dzisiaj bedzie wystepowal kolejnym miliarder republikanski, przegrany z Obama w poprzedniej kampanii – Mitt Romney – jako autorytet republikanski. W porownaniu z tegorocznymi cyrkowcami niewatpliwie jest. Co ma zamiar mowic, do czego namawiac, chyba powinien sie zglosic do kandydowania.
    W odroznieiu od Polski tasmy, ktore maja byc przeciw Trumpowi jesli zostana ujawn ione zapewne go wzmocnia. Podobno mowi w nich, cos mniej wiecej tak: moja retoryka jest na czas wyborow, a przeciez tak nie bede rzadzic.
    Rozlam w partii republblikanskiej, rozlam na konwencji, gdzie delegaci moga glosowac jak chca, Oj bedzie sie dzialo. Nie pierwszy to szaleniec, ktory zawladnal tlumem. Bo takiego showu jak on – n ikt jeszcze nie odstawial.
    A prezydentem zostanie H. Clinton, ktora juz wiele nauczyla sie od Sandersa. Juz n ie mowi np. ‚middle class”, tylko tak jak on „working class”.

  125. zyta2003
    3 marca o godz. 14:28

    Moim zdaniem, elity rządzące najbogatszymi krajami powoli się budzą.
    Nagle świat spoza strzeżonych osiedli, apartamentowców, zaczyna odczuwalnie wpływać na ich życie.
    Kraje takie jak Grecja można spacyfikować.
    Ale nie własnych obywateli, bo sa wyborcami.

    Ślepota magnatów na los poddanych prowadziła do rewolucji.
    A ta wynosiła do władzy populistów.
    Trump jest populistą, choć połączenie z miliardami może nieco dziwić.
    Ale, czego się nie robi dla zaspokojenia ambicji i w dążeniu do władzy?
    Jego możliwości działania i tak będą ograniczone przez establishment.

  126. zyta2003

    „… H. Clinton, ktora juz wiele nauczyla sie od Sandersa. Juz n ie mowi np. ‚middle class”, tylko tak jak on „working class”.”

    Dobre!

  127. „Ameryka jest w ruinie”

    To jest naczelne przesłanie Trumpa – czyż nie przypomina haseł przewodnich Kaczyńskiego i jego powierników na urzędach?

    Cokolwiek to hasło znaczy, prawdziwości nie da się ując w kategoriach prawda/nieprawda. Jest ono adresowane głównie do mas białych „niebieskich kołnierzyków” (blue collars), pracowników manualnych i biurowych niższego szczebla (bez wyższego wykształcenia) – słynna „working class”, których globalizacja i postęp technologii obsunął nieco w dół, zdegradował dochodowo. Głównie białych, stąd rasistowska retoryka w hasłach Trumpa.

    Czyż nie przypomina to polskich społecznych rozwarstwień w dobie transformacji, czyż nie jest wierną kalką agitacji prowadzonej przez PiS, Dudę, Szydło i Kaczyńskiego?

    W USA odkryto, że ten kilkuprocentowy segment masy wyborców jest do „zagospodarowania” propagandą, czyli populizmem dołującym („retoryka oponentów upadła tak nisko” – mówi Hilary Clinton). Pamiętać trzeba tylko, że w tym wielorakim społeczeństwie i elektoracie kampania wyborcza ma wiele etapów. Clinton ma nominację już tuż tuż niemal w ręku, gdyż Sanders został pobity wśród czarnej ludności Południa. Zaś wśród republikanów debata idzie dalej i wchodzi w krytyczną klarowniejszą fazę – kto z Clinton najlepiej zawalczyć może. Obawa jest, że Trump może przynieść republikanom masową porażkę, podobną do tej z 1964 roku (B. Goldwater kontra LB Johnson). O ile nie zmieni platformy, retoryki, obietnic programowych – czyli jeśli nie wykona przepoczwarzenia się w baranka, jak to robił J. Kaczyński nie raz. Alternatywy istnieją, ale czy dojrzeją i się wykrystalizują w procesie prawyborów w najbliższych tygodniach (establishmentowy Marco Rubio i populistyczno-konserwatywny Ted Cruz). I czy będą oni bardziej obiecujący w konfrontacji z Clinton. W tym momencie Trump wygrywa, mimo że dostaje mniejszość głosów republikańskich wyborców (średnio ze 30-35 procent), bo reszta jest podzielona między tych dwóch, nawet trzech antyTrumpowych kandydatów. Debata republikańska jest jak najbardziej żywa i potrzebna.

    Osobiście jestem za wybraniem Clinton. Dostosowała ona retorykę do potrzeb kampanii, jej polityka będzie bardziej przewidywalna, zaś akceptacja w świecie – co ma ogromne znaczenie – jest i będzie o lata świetlne wyższa niż Trumpa (czy Cruza).

  128. Komisja Wenecka nie odłoży ogłoszenia opinii ws. Trybunału Konstytucyjnego

    To ci feler, westchnął Waszczykowski…

  129. Jacobsky
    Czy trzeba jeszcze wyraźniejszego dowodu wrogości Komisji Weneckiej do Polski , jak ta odmowa odłożenia ogłoszenia publikacji ?

  130. Sanders albo wyprzedza swoją epokę, albo nie pasuje w ogóle do USA jako całości (hippisairska Republika vermoncka to co innego). Na jedno wychodzi: wymiany elit nie będzie w USA. Czyli nie będzie lewicowej rewolucji. I bardzo dobrze. O ile oczywiście litopadowy wybór padnie na Madame Clinton.

    Turner probujący okiełznać oszalałego z paniki słonia… doskonała metafora tego, co dzieje się sztabie głównym Republikanów. Swoją drogą skoro Turner wbudza taką niechęć u republikańskiego establishmentu, to ciekawe w jaki sposób układały by się stosunki między Turnerem-prezydentem i obiema izbami mającymi republikańską większość.

  131. Bywalec2

    tak, trzeba. Dowdem tym będzie nieugięcie się szantażowi ze strony Polski, nie rozwadnainie w ostatniej chwili tego raportu, czyli żelazna konsekwencja w swoim postanowieniu ze strony Komisji.

  132. wiesiek59 (12:04)

    Przyczyna otwartego nieba nad Polską, jeszcze w latach pięćdziesiątych jest prosta.Ówczesne radary były stacjonarne i miały niewielki zasięg. No i wymagały potężnego zasilania. Pierwsze mobilne, powstały chyba w latach sześćdziesiątych.
    Japonia i Rosja były w tej dziedzinie zapóźnione.”

    Wytlumacz to mackowi.g.. Czy innym Archerom100. Ale to moze bylo na sasiednim blogu

    „Przodowały Niemcy i Wielka Brytania, dość szczelnie pokrywając już w latach 40 swój obszar siecią kontroli radarowej. Reszta świata- hulaj dusza……”

    To z tego powodu zrzuty agentow CIA, czy innego NSZ/WiN, do Polski odbywaly sie regularnie do lat 50-tych. Jesli nie dluzej. Podczas gdy w druga strone musieli oni sie poruszac ladem czy woda.

    Przypomne

    ‚Zrzuty do Polski agentow CIA, broni, sprzetu czy prowiantu staly sie norma od momentu rozpoczecia przygotowan do III wojny swiatowej. Pozniej przeobrazonej w zimna wojne. Ale mozna tez wierzyc i w to, ze to krasnoludki wspieraly, ubieraly oraz zywily naszych kochanych zolnierzy wykleto-przekletych. No bo jesli Bolek wierzy w to, iz to on wlasnorencznie temy rencamy rozebral mur berlinski, to mozna wierzyc absolutnie we wszystko.

    Wlacznie z tym, iz zadnych zrzutow nad Polska juz byc nie moglo gdyz Sowieci tak szczelnie zaczeli kontrolowac nasza przestrzen powietrzna po 22 lipca 1944 roku, ze nawet bociany nie mogly powrocic wiosna 45. I przyrost naturalny spadl w Polsce niemal do zera. Choc w calej reszcie swiata powojennego rozpoczynal sie wlasnie baby boom’

  133. Hasłem „Cześć i chwała bohaterom!” nijak Polski nie wypromujemy, a jedynie wysokobudżetową tandetą w historycznym przebraniu i z mocnymi wątkami miłosnymi zawojować można zagraniczne telewizory. Ten projekt pod rozwagę ministra Glińskiego, prezydenta Dudy, no i naturalnie naczelnika Kaczyńskiego niniejszym poddaję – apeluje Krzysztof Varga, który się bardzo emopcjopnalnie zaangażował w ambitne zamierzenia filmowe polskiego rządu mające na celu stworzenie dzieł promujących w świecie naszą historię, tę historię prawdziwą, ma się rozumieć, nie żadną pedagogikę wstydu, ale kinematografię sławiącą polskie bohaterstwo i niezłomność.

    Czymś na podobieństwo osmańskiego „Wspaniałego stulecia”, na bazie np. listów miłosnych Marysieński do Lwa Lechistanu. Wajda chyba też ma coś takiego na myśli, coś antyzaściankowego i dołującego widza, za to soczyście kiczowatego, coś chwytającego za serce i resztę duszy z ciałem włącznie. Przyszłość Lechistanu dobrze się zapowiada, może nawet przyjmiemy Republikę Wenecką do naszej Unii Lubelskiej.

    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,151083,19706198,chce-polskiego-kiczu-czyli-dajmy-odpor-turkom-varga.html#TRwknd

  134. Ale, kto to jest Mr. Turner.

  135. Bywalec 2, Jacobsky

    Z ta konsekwencja Komisji Weneckiej beda pewne klopoty. Rozchodzi sie o precedens.

    I nie chodzi tu o precedens taki o jakim marudzi rozczochrany Guy belgijski. Ze niby Polska musi sluchac KW gdyz jej sluchaja Ukraina (sic!), Lotwa czy inna Estonia. Wiec niby nie bedzie wyjatku dla Polski, powiada mister Guy.

    A rzecz idzie o to, ze Wegrom UE nie zrobila nic po tym jak Orban zaczal rozstawiac po katach swoja konstytucje. Nie zrobila nic gdyz czlonkowie UE sa suwerennymi panstwami. Wiec jesli teraz inny standard narzuci wobec Polski to bedzie to bezprecedensowe.

    No chyba ze zakonczy sie tym, iz papier wszystko wytrzyma..

    Nie sadze by jakiekolwiek sankcje mogly wchodzic w rachube. Chyba ze nadszedl czas na ustanowienie precedensu

  136. Racja , Trump, a nie Turner.

  137. Społeczeństwo kontra gospodarka

    Program „500 zł na dziecko” jest dobry dla ludzi, ale zły dla gospodarki – tak sądzą krajanie ankietowani przez CBOS.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,150689,19713889,cbos-polacy-uwazaja-ze-500-zl-na-dziecko-jest-korzystne-dla.html

    I słusznie. Gospodarka to jest to, gdzie się idzie na 8 godzin i skąd się ucieka na łono rodziny i/lub przyjaciół, o naturze wokół zaścianka, czy dworku nie zapominając. Bowiem gospodarka jest krową dojną jak drzewiej bywalo, trzeba jej dać żryć, ale jak się jej regularnie nie ciągnie za cycki, to ryczeć będzie. A jak gospodarka funkcjonuje, skąd naprawdę biorą się innowacje oraz oszczędności do zainwestowania – to nas nie obchodzi, niech sie tym zajmą niższe kasty nietykalnych, etc.

  138. „ciekawe w jaki sposób układały by się stosunki między Turnerem-prezydentem i obiema izbami mającymi republikańską większość.”

    Czy ktos moze wie jakie sa prognozy wyborow do Senatu czy Kongresu?

    Zyto?

  139. Orteq
    3 marca o godz. 17:03

    To nie tak….
    Wszelkie zasady, normy zapisy, obowiązuja jedynie te kraje unijne, które nie należały do „wspólnoty wegla i stali”.
    Unijne jądro, stara szóstka, jest ponad to.
    Widać to było doskonale przy przekraczaniu deficytu budżetowego- na przykład.
    A robiły to regularnie i Niemcy i Francja, swego czasu.

    Peryferiom wolno mniej…..jak zwykle…..

    Ps.
    Indolencja historyczna, czy brak orientacji w szczegółach geopoliycznych układów, albo wręcz widzenie tunelowe, to raczej norma u naszych współblogowiczów.
    Ale, i tak w porównaniu z innymi nacjami jesteśmy nieźli.
    Jaki procent Kanadyjczyków nie pomyliłby Holland z Poland, albo potrafił wskazać na mapie te kraje?

    Zajrzałem na blog Boboli, dalej żyje i snuje ciekawe choć kontrowersyjne i obrazoburcze wątki.
    A le nie wiem, czy to TEN Lestat pisze:

    IPN przeszukał dom Kobylińskiego

    czytam sobie .

    Tłumaczy, że przedstawiciele IPN przyszli około godz. 7 rano, kiedy jeszcze spał. – Powiedzieli, że mają nakaz prokuratora i tyle – przeprosili, że muszą to zrobić – dodaje. Wyjaśnia, że w nakazie prokuratorskim, który został mu przedstawiony było zapisane, że dokumenty mógł mu przekazać gen. Edwin Rozłubirski (m.in. w stanie wojennym pełnił obowiązki pełnomocnika Komitetu Obrony Kraju w Głównym Komitecie Sportu i Turystyki. Następnie skierowano go do dyspozycji ministra spraw wewnętrznych. Prowadził tam prace nad powołaniem polskich jednostek antyterrorystycznych). – Żadnych takich dokumentów nigdy nie miałem i nie mam, nie miałem dostępu do tego, skąd ja mogłem mieć te dokumenty – zaznacza prof. Kobyliński. Z relacji profesora Kobylińskiego wynika, że przedstawiciele IPN nie znaleźli w jego mieszkaniu niczego. Samo przeszukanie natomiast trwało kilka godzin. – Kazali mi otwierać szuflady, pokazywać… – opowiada naukowiec.

    i wszędzie czytam w mediach , że prof. Kobyliński to super naukowiec , Politechnika , doctoraty honoris itd.

    i nigdzie nie ma tego co mnie najbardziej i nawet znam nieprawdopodobną relację o spotkaniu w latach 70-tych , gdy luminarze przemysłu stoczniowego z RFN gościli polskich luminarzy i były jakieś wspomnienia i jeden z niemieckich luminarzy coś tam wspomniał o Warszawie , że jego ojciec a może on sam ( nie jestem pewien ) z życiem ledwo uszedł bo mu jak siedział w kawiarni granaty wrzucili , ale nic mu się nie stało , wojna wojną ale to był terroryzm . granaty do knajpy pełnej cywili.

    I Kobyliński ponoc na całą salę – to ja rzuciłem te granaty .

    a każdy sobie może wyklikać o powtórnym ataku na Cafe Club w Warszawie 11lipca 1943 dokonanym przez GL .

    taka ciekawostka z życia profesora .
    http://lestat.salon24.pl/699693,ipn-i-granaty-z-cafe-club

  140. @LESTAT
    Nie wiem czy to prawda ale jak pisze autor w Przerwanej dekadzie pytano Gierka :
    Towarzyszu ,czy nie przeszkadzają wam kolejki w sklepach ?
    Towarzysz pierwszy sekretarz rzekł;
    otóż widzicie towarzyszu ja wolę kolejki w sklepach od kolejek w pośredniakach .
    ==========

    CELNE!!!

  141. Zanim ktos sie przyczepi: wybory do Senatu czy do Izby Reprezentantow

  142. – Wówczas chyba wielu oczekiwało, że Wałęsa powróci do stoczni z legalną „Solidarnością”?

    LK: – To prawda, ale to było niemożliwe do osiągnięcia. Jest to sprawa umiejętności myślenia politycznego i zarazem nie mitologizowania wroga – trudno było wówczas mówić o przeciwniku… Byłem przekonany, że wygraliśmy. Zakładałem się, czy i kiedy nastąpi rejestracja. Sądziłem, że nastąpi po dwóch miesiącach. Przeciągnęło to się w czasie, ale w końcu się tego doczekaliśmy. Byłem wówczas pewny, że zostały uruchomione procesy, które muszą doprowadzić do legalizacji „Solidarności”. Tę nadzieję miałem już od strajków majowych 1988 roku – uważanych wtedy za klęskę. Wierzyłem i czułem, że system się rozlatuje i musi dojść ze strony rządzących do jakiś ustępstw.
    W sierpniu 1988 roku oskarżano nas w stoczni, że jedynie za obietnicę legalizacji zgodziliśmy się zakończyć strajk, a więc że zdradziliśmy. To zdradą nie było. Ja wiem, że uproszczone myślenie jest w modzie, bo łatwiej trafia do przeciętnego odbiorcy. Stąd biorą się uproszczone sądy. Takie na przykład, że zdradzono nas przy okrągłym stole, że komuna i tak wisiała na włosku i sama by się rozleciała.

    – Jak wyglądały rozmowy okrągłego stołu. Składał się on przecież z wielu komisji problemowych. Jaka wtedy panowała atmosfera?

    LK: – Największe wrażenie zrobiło na mnie to, jak łatwo podczas obrad w Magdalence postawy fundamentalistyczne zmieniły się w ich przeciwieństwo. To znaczy, jak problem podania ręki Kiszczakowi szybko się zmienił w prawie przyjaźń do Kiszczaka. Ci sami ludzie, którzy wcześniej uważali, że piechotą należy iść do Magdalenki – 20 kilometrów od siedziby Episkopatu, w której nasza strona się zbierała – później popadli w wyraźną fascynację generałem. Żeby było jasne, nie chodzi mi tu o Mazowieckiego czy Geremka, lecz na przykład o Zbyszka Bujaka. Dochodziło wówczas do nadmiernego zbliżenia, nie chciałbym przesadzać, bo nie doszło przecież do jakiegoś zaprzyjaźnienia się, ale to nadmierne zbliżenie było złe. Przy moim stoliku związkowym sprawy najpierw szły szybko a później strasznie się wlokły.
    http://lestat.salon24.pl/698789,wywiad-z-lechem-kaczynskim-n-t-okraglego-stolu-i-magdalenki-1995
    =================

    Internet nie zapomina niczego, jest skarbnicą trudną do obrabowania.
    Interesujący ten wywiad z Lechem Kaczyńskim.
    I konstatacja, co obecnie roia nasi domorośli hunwejbini z jego tzw. „spuścizną”….

  143. Orteq:
    Zanim ktos sie przyczepi: wybory do Senatu czy do Izby Reprezentantow
    Nie takie juz tu rzeczy wytykano, gdy chciano kogos poszturchnac dla zasady. :)

  144. Pilzner,

    Porównanie Trump – PIS jest słuszne, podobieństwa są oczywiste.

    Nie zgadzam się jedynie z oszacowaniem, jakoby segment masy wyborców do „zagospodarowania” propagandą defetyzmu wynosił zaledwie kilka procent. W moim odczuciu, jest to co najmniej 1/3 społeczności USA, reprezentowanej głownie przez karykaturę dawnej GOP. W Polsce, w ciemno należało by tę stawkę podwoić.

    Defetyzm, historycznie był atrybutem elit. Przykładowo, A. Bloom, gorączkowo czytywany w środowiskach akademickich – nigdy nie oczekiwał że jego
    „The closing of of the American mind” miałby kiedykolwiek trafić pod strzechy.

    Międzynarodowa kariera defetyzmu jako broni, nieprzypadkowo pokrywa się z rozwojem internetu. Eureka! Statystyczny chłopek z Otwocka lub Louisville, nagle dowiedział się o istnieniu możnych tego świata, o budżecie, o banksterach oraz globalizacji. Dowiedział się również, że kiedys był klasą średnią, teraz nie już jest oraz kto za tym stoi.

    Okazało się też, że sianie podłej propagandy o upadku świata, o długach – jest oprócz korzyści politycznych, znakomitym instrumentem do robienia dużego szmalu (M. Moore?). Korzysta nawet przemysł spożywczy, np. dzięki propagandzie strachu, obroty firmy Budweiser we wrześniu 2001 magicznie się podwoiły.

    PIS wykonał spektakularny copycat tej techniki, przebijając na głowę pierwowzór amerykański a nawet codzienne płatki owsiane dla jelit osieroconych zmp-owców – tzw. sputnik news.

    Co cesarskie – uczciwie nalezy przyznać cesarzowi.

  145. Międzynarodowa kariera defetyzmu jako broni, nieprzypadkowo pokrywa się z rozwojem internetu. Eureka! Statystyczny chłopek z Otwocka lub Louisville, nagle dowiedział się o istnieniu możnych tego świata, o budżecie, o banksterach oraz globalizacji. Dowiedział się również, że kiedys był klasą średnią, teraz nie już jest oraz kto za tym stoi.

    Teraz wiemy, co jest przyczyna tzw. defetyzmu- Internet. W przeszlosci byla to kolportowana bibula, a w czasach komuny- RWE. Dopoki ciemny lud mial bojazn boza, mozna bylo nim rzadzic.
    Przypomina mi sie z Popiolow Zeromskiego scena, w ktorej zolnierz przybywajacy (Miszczyk, bodajze) do wsi po kampani wojennej domaga sie swoich praw, ktore poznal na obczyznie, a pan feudalny probuja wybic mu te pomysly z glowy, doslownie, chlosta.
    Do powracajacego motywu tych 500 zl na dziecko (Polska w sprawie tzw benefitow jest na szarym koncu cywilizowanego swiata, dalem kiedys taki link z DT), ma to byc ostatni gwozdz do trumnu polskiej gospodarki.
    http://www.telegraph.co.uk/news/politics/8041774/Child-benefit-how-it-compares-across-the-world.html
    Postuluje rowniez wprowadzenie 16-godz. dnia pracy oraz panszczyzny.

  146. Dodam rowniez, ze prostaczek z Otwocka dowiedzial sie o moznych tego swiata, bo normalne media zamienily sie w tabloidy i magazyny towarzyskie, sledzace kazda sekunde zycia celebry.
    Dawniej byla to jedynie ostatnia strona Zwierciadla i Kobiety i Zycie.

  147. W mediach jakoś nie może przebić się informacja o weryfikacji dotychczasowej „polityki statystycznej GUS”.

    Tymczasem dokonana w GUS korekta wskazników sięgająca 2012 roku dowiodła, że RP nigdy nie była „Zieloną wyspą”.

    Szczegóły cichego upadku mitu „Zieolonej Wyspy” poniżej

    http://www.rp.pl/Finanse/303019936-Ze-zrewidowanych-danych-GUS-wynika-ze-na-przelomie-2012-i-2013-r-polska-gospodarka-znalazla-sie-w-recesji.html

  148. @wiesiek59, godz.17:38
    W cytowanym wywiadzie Profesora Kiezuna twierdzi On , ze jak Sachs z polecenia Sorosa przyjechal namowic opozycje na WIARE NEOLIBERALIZMU, to Geremek,Mazowiecki,Michnik i Kuron powiedzieli, ze na ekonomii sie nie znaja, ale wierza na slowo, ze eksperyment na polskiej ludnosci sie uda.
    Jest to podobna lekkomyslnosc i nie liczenie sie z ludzmi jak przy podejmowaniu decyzji o wywolaniu Powstania Warszawskiego.
    Taki bedzie nasz los, na jakich przywodcow sie zgadzamy.

  149. duende:
    Nie wiem, czy odwiedziles kiedykolwiek Louisville, KY, o ktorym piszesz jako o enklawie zacofania. Jest to miasto akademickie (glownie, tak jak Ann Arbor, MI) z dosc dobrym uniwersytetem (jak na standard amerykanski), w rankingu swiatowym wyzej niz UW.

  150. @ wiesiek59
    Ksiazka Smedley Butlera ,, Wojna to biznes ” powinna byc na liscie lektor w polskich szkolach srednich.
    Trump krytykuje bezmyslne wojny w Afganistanie i Iraku, ktore niczego dobrego Ameryce nie przyniosly a jedynie nabily kabze JEDNEGO PROCENTA.
    Krytykuje tez zaproszenie Polnocnej Afryki do Europy przez Merkel i decyzje Sekretarza Stanu Clinton by zniszczyc rzad Kadafiego .

  151. ze stolicy ( dla niewtajemniczonych: bruksela), tusk wreszcie sie ozywil i pojechal do grecji; wiadomo, ze za 800 mln eur (dla grecjji,na najblizsze trzy lata) nie wybuduje sie tamy, ktora powstrzyma naplyw migrantow z bliskiego i dalszego wschodu, ale cos trzeba robic, bo na trwaly pokoj nie ma co liczyc; taki najazd jak dzisiaj przezywaly ateny po raz ostatni chyba za kserksesa, a berlin – w czterdziestym piatym u.s.;

  152. Przed obowiązującym od soboty przerwaniem walk w Syrii prowincja Aleppo była sceną zaciętych walk, gdy siły rządowe przy wsparciu rosyjskiego lotnictwa odcięły drogę zaopatrzenia rebeliantów z Turcji. Otwarta pozostaje trasa zaopatrująca bastion opozycji we wschodniej części miasta Aleppo przez inne przejście graniczne z Turcją, jednak jest ono mniejsze i bardziej niebezpieczne niż to na północy. Według AI bombardowania szpitali pozwoliły prorządowym oddziałom posunąć się naprzód w północnej części prowincji.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-francja-i-w-brytania-wzywaja-rezim-asada-i-rosje-do-wstrzyma,nId,2156498#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ——————-

    Nawet już oficjalne media piszą o tym, kto zaopatruje tzw. „opozycję”.
    Same USA na jej zbrojenie, tylko w jednej transzy, dało pół miliarda.
    A sponsorów jest wielu.
    Wsparcie Grecji czy Turcji, Libanu, jakimis śmiesznymi kwotami, nie będzie skutkować powstrzymaniem exodusu.
    Powstrzymać go może jedynie odcięcie dostaw broni i najemników.
    Tylko, w czyim interesie to leży?
    Ludzi chcących pokoju, na pewno, ale dostawców śmierci, panów wojny, niekoniecznie…..

  153. folwarkPn
    3 marca o godz. 18:30

    Przewrotnie można by stwierdzić, że pan Trump przez całe życie BUDOWAŁ i ZATRUDNIAŁ.
    Gdyby zastąpił obecnego lokatora w White House, kontynuowałby działalność.
    Jego poprzednicy dokonali mnóstwa WYBURZEŃ i morderstw na świecie……
    Branża konstrukcji kontra branża DESTRUKCJI.
    Kto wygra?

    Wielka nadzieja swiata- Obama- okazał się pomimo szumnych zapowiedzi i nadziei, więźniem SYSTEMU. Jego faktyczna władza i siła sprawcza były bardzo ograniczone.
    Trump może mieć tę samą wade- nie móc pokonać systemu.
    Ostatnim któremu się to udało, był Roosevelt, a i to jedynie dzięki hakom FBI.

  154. Wascz powinien zostać. to idealny barometr „finezji” rządu (w doborze kadr też)

  155. wiesiek59
    Mr. Trump to demagog pierwszej wody.

  156. .,PIS to wszystko ma d…..obywatele dali nam wladze wiec teraz wara ,my wiemy co jest dobre i bedzie tak jak chce pan prezes !!
    ..stoimy nad przepascia ale zrobimy wielki krok do przodu !!!

  157. PA2155
    3 marca o godz. 19:12

    Jednostki stające na czele tłumu, są twarzami zmian.
    Kreują historię.
    Są jej twarzą, symbolem, przechodzą do historii jako kamienie milowe.
    Byc synonimem epoki, to spore osiągnięcie.
    Jako że okoliczności tworzą przywódców, a niektórzy z nich stają na wysokości zadania, sprostają wyzwaniu, będziemy jako świadkowie obserwować te „ciekawe czasy”….
    I komentować…

  158. wiesiek59
    Nie licz na Trumpa…

  159. duende

    Faktycznie, 1/3 elektoratu „zakażona defetyzmem” to może być szacunek za niski; w USA, a Polsce ze dwa razy tyle. W moich wyliczeniach miałem na myśli białych mężczyzn w średnim wieku bez college’u, co ocalenia szukają w używkach, etc. Ale amatorów na szybkie hasło „Ameryka znowu wielka” jest więcej, o wiele więcej.

    Współczesność ma wiele składowych: elektroniczne fora do przekazywania traktatów politycznych ujętych w 80-ciu literach, etc. Ale są i inne, bardziej „obiektywne”: dislokacje firm, nowe technologie, podział lepiej płatnych posad podług rynkowej wartości kwalifikacji. Doszukują się też powodów zbyt wolnego wzrostu dochodów w braku epokowego przełomu jakiegoś.

    Allan Bloom – nie mylić z Leopoldem z Dublina – rozpaczał nad rozlanym mlekiem, zdaje mi się. Wiele mądrych dzieł propaguje powrót do początków ludzkości i rozpoczęcie cywilizacyjnego dzieła od samego początku. Reinkarnacja całego gatunku im się marzy czy co?

  160. Pinokio2155

    Kiedy ja powiedziałem Louisville, KY, kłamczuszku?

    Zamiast mędrkowac należy wcześniej sprawdzić – być może istnieją na mapie inne Louisville, unikając towarzyskiego bąka:

    Louisville Colorado
    Louisville Georgia
    Louisville Kansas
    Louisville Kentucky
    Louisville Mississippi
    Louisville Nebraska
    Louisville Ohio
    Louisville Tennessee
    Louisville Alabama
    Louisville New York

  161. duende:
    Pinokio2155

    Kiedy ja powiedziałem Louisville, KY, kłamczuszku?

    Zamiast mędrkowac należy wcześniej sprawdzić – być może istnieją na mapie inne Louisville, unikając towarzyskiego bąka:

    Nie wiem, jaki nick wybrac dla ciebie, skoro jestes taki szarmancki jako dyskutant.
    Z tym Louisville to taki trick jak z koniem i koniakiem.
    Jawisz mi sie jako wielki biznesmen ze zlotym lancuchem na szyi i zlotymi sygnetami, aby ciemny lud mial co calowac przy oddawaniu holdow.

  162. duende:
    Moze z tym nickiem bedzie Du(pa)ende, czy jakos tak.

  163. Prostomyślącemu tabela z Daily Telegraph służy za wszystko, nawet za podstawę do twierdzenia, że oprawcy z PO chcieli wprowadzić pańszczyznę.

    Nikt nie twierdzi, że transfery i dotacje mające ułatwić wychowywanie dzieci należy odrzucić. Nikt. Każdy mówi, że trzeba je stopniowo zwiększać, i że w Polsce jest to spóźnione. Ale robienie tego jak PiS jest wyrzucaniem cennych pieniędzy w błoto, szczególnie że będą one pożyczone.

    Po pierwsze, nie na rewolucyjny gwałt. Wszak 500 zł * 12 mies. to jest 6000 zł rocznie, czyli $1500, po uwzględnieniu siły nabywczej Niemiec, to ponad $2500, czyli więcej niż tamże te zasiłki wynoszą.

    Po drugie, we Francji, gdzie efekt demograficzny jest najlepszy, system gotówkowego rozdawnictwa jest o ponad połowę niższy niż w Niemczech. Więcej idzie jak dotacja na żłobki i przedszkola. Urlopy są dłuższe.

    Po trzecie, te dane są stare jeśli idzie o PL, gdyż kilka dodatków gotówkowych wprowadzono w 2015/6 latach.

    Po czwarte, dlaczego ta forsa nie idzie przez istniejący system zasiłków i PIT? Lecz tworzy się sztandarowy system wymagający dodatkowego składania papierów? Ano aby ludzie mieli wyższą świadomość tego, że dostają forsę od Kaczyńskiego.

    Po piąte, cześć dotowania dzieci idzie w Polsce poprzez niższe stawki VAT na pewne towary, tego nie ma w wielu krajach i tabela DT tego nie ujmuje.

    Prostomyślność jest wielką zaletą, ale nieco passe od czasu zniesienie tej nieszczęsnej pańszczyzny.

  164. Prostomyślącemu tabela z Daily Telegraph służy za wszystko, nawet za podstawę do twierdzenia, że oprawcy z PO chcieli wprowadzić pańszczyznę.
    Nas, prostaczkow nie stac na takie lamance myslowe.
    Zawsze sie zastanawiam, czy ci starzy kapitalisci nie cierpia na chorobe lewicowosci.
    No i dlaczego konserwa z Daily Telegraph publikuje takie lewackie statystyki bez wlasciwego objasnienia. Moze redakcja powinna zatrudnic na etacie specjalisty ekonomicznego prof. Muszujacego Pilznera, aby nieuswiadomionym czytelnikom angielskim objasnil zawilosci ekonomii.

  165. duende
    Nie masz jakiegoś łańcucha …

    Czy Telegraph przytacza te liczby, pardon – „lewackie statystyki”, aby podeprzeć rząd PiS?
    Czy raczej w moim niebotycznie profesorskim odczytaniu i „łamańcu myślowym”, chodzi o propagandę obniżenia zasiłków na dzieci przez tamtejszy rząd JKM?

    Ile razy coś wyjaśniam @2155, to okazuje się to za trudne do pojęcia. Przykro mi, przepraszam, ale świadectwa rozumności nie wydaję.

  166. Jak lepiej; Duda & Doda, czy Doda & Duda?

  167. duende
    Nie masz jakiegoś łańcucha …

    Ktos, kiedys napisal na tym blogu, ze jak komus brakuje argumentow to pisze takie rzeczy…
    Proponuje cep lub klonice.

  168. Muszujacy Pilzner
    Ile razy coś wyjaśniam @2155, to okazuje się to za trudne do pojęcia. Przykro mi, przepraszam, ale świadectwa rozumności nie wydaję.

    Jestes po prostu klasa dla siebie. Nic dodac nic ujac.
    Co konczy dyskusje.

  169. Czy to ważne kto wygra w tym imperium zła, wojny i agresji? Realna władza w bandyckim imperium znajduję się w rękach kompleksu militarno przemysłowego i CFR. Ważne natomiast dla świata jest kto rządzi w Rosji. Los Putina stanowi dla świata gwarancję pokoju i barierę powstrzymującą agresywne zamiary imperium. W USA wygra ten kto zbierze najwięcej pieniędzy.

  170. PA2155

    Spuśćmy zasłony miłosierdzia na niedoskonałości ludzkiego organizmu. Jezeli nie wiesz co powiedzieć lub wyłkać, to lepiej nie pisz, nie traćmy czasu na sztubackie bijatyki słowne.

    Socjologiczny efekt internetu – owszem, jest faktem, jest też czynnikiem dramatycznie zmieniającym naszą rzeczywistość. Ironizowanie tematu nie jest wskazane.

    Jeżeli czytywałeś wspomnianego A Blooma, to z pewnością pamietasz, że jedną z jego obsesji był fenomen muzyki pop, która dzięki nowym nośnikom, na niespotykaną w historii ludzkości skalę zmieniła myślenie młodych i gniewnych lat 60tych.

  171. duende:
    Jestem rowniez przeciwko blogowemu mordobiciu.
    Wydaje mi sie, ze polityczny fenomen odwracania sie od dawnych partii, nie tylko w Polsce, ale rowniez w USA to efekt nieprzystawania tych niby racjonalnych programow politycznych dla wielu ludzi, ktorzy w ostatniej dekadzie poczuli sie na marginesie spolecznym. I nie jest to 3-4% populacji. Stad wybor demagogicznej ekstremy.

  172. Muszujacy Pilzner:
    Mam nadzieje, ze Gospodarz doceni twoje osiagniecia literackie i umiesci te zlota mysl o lancuchu na wspomnianym szarym segmencie, jako wpis dnia.

  173. Cus nie widza szarego lancuszka zlotych mysli, PA. Ani na zlotym poczatku ani na szarym ich koncu. Gospodarz zapomnieli ?

  174. Inaczej! Z drugiego obiegu.
    „Gloryfikacja przeszłości jest rzeczą cenną i pożądaną. Piękna historia to taki sam element infrastruktury państwa jak dworce i autostrady. Problem w tym, iż Żołnierze Wyklęci nie bardzo nadają się na bohaterów narodowych.
    Temat rozliczeń historycznych, dobra i zła w naszej przeszłości jest śliski, lepki i nie najlepiej pachnie — tak bowiem złożyły się nasze dzieje, iż prawie wszyscy ich uczestnicy budzą skrajne emocje: niemal każdy temat wywołuje w jakiejś części Polaków niechęć, agresję lub histerię — wystarczy spojrzeć na zachowanie naszych elit w banalnej z pozoru sprawie Wałęsy, aby poczuć znane z tak wielu innych sytuacji idiotyczne uczucie tego, iż każdy z nas, bez własnej woli i udziału znalazł się po stronie jakiejś wznoszonej nie wiadomo przez kogo barykady.
    Niewiele jest w naszych, zwłaszcza najnowszych dziejach postaci, miejsc, sytuacji i idei, które są w stanie zjednoczyć cały, naprawdę cały naród, bez dzielenia na lepszych i gorszych i wykluczania się z polskości.

    I właśnie dlatego, władze powinny szczególnie dbać o to, aby polityka historyczna służyła pojednaniu, a nie kolejnym narodowym chryjom, z których wyjdziemy jeszcze bardziej osłabieni i podzieleni. Sprawa jest tym poważniejsza, iż wysycha źródło inspiracji zewnętrznych, kończą się (lub pogrążają w kryzysie) uniwersalne idee, takie, jak chrześcijaństwo, komunizm czy integracja europejska (w tym kontekście ciekawa jest rola rosyjskiego czy niemieckiego imperializmu, z którym w XIX utożsamiało się wcale niemało naszych rodaków, ale to takie spuchnięte tabu, że ruszyć je trzeba z chirurgiczną precyzją i poprzedziwszy najbardziej precyzyjnym researchem), które przez lata służyły ubogim materialnie i ideowo Polakom jako zamienniki tego, czego nie potrafiła im dać własna ojczyzna.

    Wobec oczywistego kryzysu idei i instytucji uniwersalnych (czy do tego uniwersalizmu pretendujących, jak „niezbędny naród” amerykański czy „największe osiągnięcie ludzkości” UE) Polska, aby przetrwać jako wspólnota jeszcze bardziej potrzebuje dziś wiary w to, iż tej wspólnoty trwanie ma sens i warto w jej imię poświęcić, może nie życie, ale przynajmniej uczciwie zapłacony podatek i parę chwil na przemyślenie na kogo zagłosować (niby banał, a około 50% naszych rodaków od lat nie zdobywa się wobec swojej wspólnoty nawet na to).
    Nie ma więc wątpliwości, iż bohaterów budujących naszą dumę, poczucie wartości państwa i narodu, przywiązanie do ziemi i siebie nawzajem potrzebujemy w dużej ilości i od zaraz. Wydaje się jednak, iż budowanie tożsamości Polaków na fundamencie mitu Żołnierzy Wyklętych ma istotne, zarówno moralne, jak i praktyczne wady:

    Po pierwsze, nie są oni w stanie zjednoczyć Polaków na tej samej zasadzie, na której Stepan Bandera i upowcy nigdy nie zjednoczą wszystkich Ukraińców — to postaci, od których zawsze ktoś (a takich ludzi jest w Polsce sporo) będzie się odżegnywał, co jest zupełnie normalne kiedy oceniamy ludzi z tych czy innych powodów strzelających do własnego narodu. Nad tym faktem po prostu nie da się przejść do porządku dziennego niezależnie od motywacji. To tak, jakby nagle, po przyjściu do władzy hipotetyczna lewica znów ogłosiła 7 października świętem towarzyszy z bezpieczeństwa, którzy przecież naprawdę zbudowali Polskę, najlepszą, w która wierzyli. Albo, gdyby zaczęła lansować na bohatera narodowego Mieczysława Moczara — nie da się ukryć, polskiego patriotę, którego działalność i twórczość („Barwy Walki” były autentycznie poczytną lekturą szkolną) miała charakter nie tylko antyniemiecki i antysemicki, ale także w istotnej części antysowiecki (z tego powodu zresztą to Gierek a nie on zastąpił Gomułkę na stanowisku genseka).

    Po drugie, Wyklęci nie nadają się na wzór do naśladowania, bo, jak wiele postaci czy grup znanych nam z historii (na przykład Konfederaci Barscy, Legioniści Dąbrowskiego, Powstańcy Kościuszkowscy, Listopadowi, Styczniowi czy Warszawscy) byli luzerami — przegrali i, co gorsza wygrać nie mogli. Ich czyny i motywacje to bez wątpienia materiał na wiele duszoszczypatielnych opowieści i sensacyjnych filmów (i niech sobie je każdy za swoje pieniądze robi), ale na pewno nie na magnes moralnego kompasu współczesnego Polaka. Czas skończyć ten historyczny sadomasochizm i wreszcie zacząć brać przykład ze zwycięzców. Nikt bowiem, a już na pewno nie rwąca się do okiełznania Europy i świata młodzież nie pójdzie w życie pod sztandarami ludzi, którzy wszystko w życiu poświęcają dla przegranej sprawy, do tego w jej imię mordując własnych sąsiadów.
    Mamy w Polsce naprawdę wielu kandydatów na bohaterów, którzy mają wszystkie zalety, a nie mają wad Żołnierzy Wyklętych. Pierwsi przychodzą mi na myśl Legioniści Piłsudskiego (i ogólnie wszyscy ci, z różnych armii i zaborów, którzy wbrew geopolitycznym realiom dokonali cudu wskrzeszenia Polski), Robotnicy Wybrzeża, którzy bez nienawiści i przemocy (i w istocie pod socjalistycznymi hasłami) przypomnieli władzy po co istnieje państwo czy choćby, jeżeli już chcemy gloryfikować żołnierzy — współcześni bohaterowie, którzy na krańcach świata bronią naszej suwerenności i reklamują Polskę pokazując, że Polacy mogą być w czymś najlepsi.

    Warto zaznaczyć: państwowa polityka historyczna nie jest czymś z gruntu złym, jak próbują wmówić nam zwolennicy „rozpłynięcia” się Polaków w europejskiej czy globalnej masie. Problem zaczyna się wtedy, kiedy polityka ta jest nieprzemyślana i krótkowzroczna. Być może naszym obecnym władzom, z zaciśniętymi zębami wmawiającym nam wiarę w Żołnierzy Wyklętych przemówią do rozsądku słowa Prymasa Tysiąclecia: „Ożywiajmy w sobie ambicję życia, tak konieczną Narodowi, który dotąd bardziej wsławił się sztuką bohaterskiego umierania niż umiejętnością życia”.
    Jakub Korejba,

  175. wiesiek59

    Jednostki stające na czele tłumu, są twarzami zmian.
    Kreują historię.
    Są jej twarzą, symbolem, przechodzą do historii jako kamienie milowe.

    Nieprawda, wiesiek59 !

    Klasyk blogowy oznajmił, że wpływ jednostek na bieg historii czy jakoś tak nie liczy się.

    Ghandi z pewnością o tym nie wiedział. A może wiedział, ale nie powiedział.

    A to było tak….

  176. Panowie,

    Zamiast Louisville proponuje podac nazwe Timbuktu. W potocznym jezyku amerykanskim Timbuktu to miejsce, gdzie nikt i nic nie dociera. Na dodatek w potocznym jezyku nikt nie wie, gdzie to jest.

    Wiem, wiem, za chwile kilka osob znajdzie Timbuktu na mapie. Panowie, chodzi o jezyk potoczny.

    Nazwa Timbuktu przydaje sie w wielu kontekstach.

    Zaznaczam wrazliwym, ze w moim komentarzu nie ma zlosliwosci.

  177. Gdyby taki dla przykładu Sanders miał uosobniać zjawisko odwracania się od od dawnych (?) partii, to by startował jako niezależny, a nie jako kandydat tzw. dawnej partii, od której ludzie mieliby się odwracać. Tak jak taki nie przymierzając Perot. Ten przynajmniej nie byłby więźniem partyjnych układów, gdyby został prezydentem… ale czy uwolniłoby to Perota od więzów systemu, a tym samym dało mu wolną rękę do meblowania USA w sposób niezależny i taki, jaki chce elektorat nielubiący dawne partie ? Nie. Bo tak jest skonstruowana konstytucja USA, czyli żeby egzekutywa nie miała zbyt łatwego życia i nie mogła przerodzić się w dyktat egzekutywy. Oni to jakoś tak sobie wykumali, że ichni prezydent choćby pękł, to i tak musi wchodzić w układy, a i reprezentanci też muszą w nie wchodzić, bo inaczej prezydent zawetuje i już. Trump też będzie musiał wchodzić w układy, z Demokratami, z Republikanami, z diabłem (z tym ostatnim, to chyba najłatwiej), ale ogólnie rzecz biorąc, to bez układów się nie da. Sandersa też to dotyczy. On może sobie teraz obiecywać co chce, ale trzeba być realistą, a nie romantykiem, nawet jeśli hipsterka lubi ten jego romantyzm.

  178. Orca,

    hehe, Timbuktu: dość niefortunna nazwa dla oprogramowania sieciowego…

  179. Jacobsky,

    Domyslam sie, ze jestes naszym sasiadem. Czy sa jakies nastroje przed „state dinner” w Bialym Domu z Prime Minister Trudeau?

  180. Gdyby taki dla przykładu Sanders miał uosobniać zjawisko odwracania się od od dawnych (?) partii…

    Kandydat na prezydenta potrzebuje machiny partyjnej, aby zostac wybrany. Nie pamietam z historii USA kogokolwiek, kto wygral wybory jako niezalezny. Taka jest natura zjawiska. Jak ktos to rozgryzie, to zostanie super spin doctorem. Niemniej widac chyba roznice miedzy elektoratem Sandersa i Hilary. Ten pierwszy nie przyciaga do siebie jakich marginalnych odrzuconych hipsterow, tylko realna grupe ludzi, ktorym tradycyjna Hilary nie pasuje.
    Podobnie z Trumpem. Bohater establishmentu partyjnego M. Rubio zawodzi na calej linii.

  181. Orca,

    Nigdy by nam do głowy nie przyszło ażeby Twoją delikatną naturę o złośliwość podejrzewać!

    Owszem, może i przychodzimy na ten inteligencki blog w ochronnych kaskach… niemniej, zawsze zwycięża tu dobro, porozumienie oraz szacunek dla poglądów drugiej strony.

    Ma to oczywiście korzenie w naszej pięknej, unikalnej, polskiej tradycji prowadzenia dialogu.

  182. Niemców ostatnio los nie oszczędza.

    Komentarz DW o kandydaturze Donalda Trumpa:

    „Berlin jeszcze nigdy tak poważnie nie brał pod uwagę tego, że Donald Trump może odwiedzić Niemcy jako prezydent. Nikt nawet nie chce o tym myśleć – pisze berliński korespondent Deutsche Welle, Jens Thurau.

    Czy Donald Trump odwiedzi Berlin jako nowy prezydent USA? Na razie lepiej o tym nie myśleć.

    Wreszcie ktoś powiedział cokolwiek na ten temat: Friedrich Merz, niegdyś naprawdę ważny polityk CDU, przewodniczący klub poselski w Bundestagu, obecnie szef organizacji Atlantik-Brücke, promującej współpracę transatlantycką. I on właśnie nazywa Trumpa „strasznym fenomenem”. Trzeba przy tym wiedzieć, że Friedrich Merz należy do prawego skrzydła CDU oraz bardzo chętnie i wytrwale piętnuje „socjaldemokratyzację” jego partii dokonywaną przez Angelę Merkel. Innymi słowy: skoro nawet Merz uważa Trumpa za coś przerażającego, co muszą myśleć o nim pozostali, od centrum po lewe skrzydło.

    Postać Trumpa wywołuje szok i odrętwienie, choć pojawia się też jakieś niejasne przeczucie, żeby zachować spokój, bo Hillary Clinton wciąż jeszcze może wygrać.

    I dlatego żadnej reakcji nie wywołało, gdy Trump wygłosił krytyczne słowa, że polityka Angeli Merkel wobec uchodźców jest „totalną klęską”, ani gdy powiedział, że pani kanclerz wyrządziła ogromne szkody, a Europa ma teraz problemy, jakich „nie miała od miliona lat”, ani gdy mówił o licznych „gwałtach” podczas sylwestrowej nocy w Kolonii i o tym, że kobiety w Niemczech nie mogą się już czuć bezpiecznie z powodu napastujących je uchodźców.

    Niemieccy politycy przez wiele miesięcy spoglądali na drugą stronę Atlantyku z zaintresowaniem pomieszanym ze zgrozą. Te włosy, ta agresja, ta prostacka argumentacja. Trochę przypomina to stosunek Niemców do George’a W. Busha, ale naprawdę tylko trochę. Były amerykański prezydent też nie był w Niemczech zbyt lubiany, ale jednak: Angela Merkel stała po jego stronie, gdy jeszcze nie była kanclerzem i broniła decyzji o amerykańskich atakach na Irak (co dziś zresztą uważa za błąd). Ale Trump? Na litość boską…

    Podobnie wskazują wyniki sondaży: 74 % Niemców głosowałoby na Hilary Clinton, a tylko 8 na Donalda Trumpa. I czy nie uważa on Władimira Putina za sympatycznego (o ile kogokolwiek uważa za sympatycznego), a nawet za partnera dla niego, Trumpa? Rosja i USA jako bliscy sojusznicy, a Niemcy gdzieś pomiędzy, strach się bać.

    Teraz jednak mamy wiele innych problemów, którymi musimy się zająć, oprócz postawy Berlina wobec niego: kryzys migracyjny, rozłam w Europie, wojna w Syrii, na Ukrainie, udział w tym Rosji.

    W sumie, polityka Waszyngtonu wobec Berlina jest pełna wyobcowania. Barack Obama był niegdyś uznany za bohatera. Cóż za historyczna chwila, pierwszy czarny prezydent! A jednak nie dotrzymał złożonych Niemcom obietnic. USA już nie wydają się takie ważne. I czy cały ten cyrk z Trumpem nie przypomina scan rodem z Hollywood? A jeśli okaże się to rzeczywistością, co wtedy? Nie, na razie o tym nie myślmy, jeszcze nie.”

  183. duende:
    Podejrzewam, ze w twoim przypadku podniecenie wywolala ta schizofreniczna neoliberalka z lancuchem w reku. :)

  184. Orca,

    Nie wiem, jak przebiegnie state dinner, ale z pewnością będzie to kolejna okazja do zrobienia sobie wielu selfie dla instagramu i dla potomności, może nawet do pokazania nowej koafiury. Nie wiem tylko, czy Trudeau uda się namówić Obamę do zaśpiewania w duecie ulubionej piosenki Trudeau, a jednocześnie swojego credo politycznego, czyli „Kumbaya”.

  185. duende
    3 marca o godz. 22:41

    „…zawsze zwycięża tu dobro, porozumienie oraz szacunek dla poglądów drugiej strony.”

    To brzmi jak slowa podczas kampanii wyborczej.
    A gdzie siekiery, kosy, noze, proce? Po wyborach?

    Swoja droga uwazam , ze The Donald jest chyba najbardziej zaskoczony z obrotu sprawy. Kolejny dowod, ze w tym kraju kazdy moze przynajmniej kandydowac na prezydenta.

  186. Jacobsky
    3 marca o godz. 22:52

    Przypuszczam, ze po tylku latach ochlodzenia obiad bedzie bardzo udany.
    Jestem pewna, ze jak zwykle beda serwowali wino z Washington State.

  187. Trump budzi w RFN nie mniejsze emocje jak niegdyś Tsipras albo ostatnio Kaczyński.

    Bardzo barwna retoryka: „potwór”, „fenomen”, „rasistowski Clown”. I jak zwykle mnóstwo dobrych rad adresowanych do Amerykanów.

    „Die Zeit” :
    „Partia wpadła w panikę. Nie ma środków, by zatrzymać potwora, którego sama stworzyła. Republikanie nie mogą nawet ustalić między sobą wspólnej linii postępowania, by powstrzymać to najgorsze: kandydaturę tego człowieka czy wręcz jego prezydenturę. Musieliby oni przyznać się do błędów politycznych, które umożliwiły powstanie takiego fenomenu jak Trump. Zamiast tego przypatrują się sparaliżowani, jak ciągnie on partię w przepaść. To, co uważano za niemożliwe, stało się realne: republikański elektorat wyśle Donala Trumpa na pojedynek o Biały Dom”.

    „Handelsblatt” :
    „Kandydatura Trumpa otworzyła bramy do krainy szaleństwa: pojawia się to, co wydawało się nie do pomyślenia, zły dowcip staje się realny. To, co jeszcze wydawało się groteską trzeba teraz rozważyć z całą powagą. Czy Stanom Zjednoczonym grozi los Republiki Weimarskiej ? W obliczu zagrożenia akim jest prezydentura Donalda Trumpa muszą się zjednoczyć demokratyczne siły Ameryki, umiarkowani republikanie muszą stworzyć front rozsądku – pomimo wszelkich uprzedzeń wobec Hillary Clinton. Neokonserwatywny Robert Kagan, jeden z architektów wojny w Iraku wskazuje właściwą drogę: głos na Clinton jest jedynym słusznym wyborem. Partii republikanów nie da się już uratować, ale kraj ratować zawsze”.

    Dziennik “Allgemeine Zeitung“:
    „We współczesnym społeczeństwie może zdarzyć się, że rasistowski clown dysponujący miliardami pcha się po chamsku wspina się na wyżyny polityki. Tak myślano. Przypadek Trumpa jest ostrzeżeniem i zobowiązaniem dla wszystkich polityków wolnego świata, którzy mają odrobinę zdrowego rozsądku: pracujcie, dajcie z siebie wszytko, traktujcie obywateli z powagą nie tylko teraz w potrzebie, lecz także w przyszłości, by faszyzm nie rozprzestrzenił się jak zaraza. Stany Zjednoczone powinny pamiętać o swoich korzeniach, o prezydentach takich, jak Jerzy Waszyngton, Abraham Lincoln. Trump ich następcą? To absurd”.

    „Frankfurter Rundschau”:
    „Trump swoimi wstecznymi i autorytarnymi hasłami oraz brakiem koncepcji politycznej niszczy nie tylko szanse republikanów na ponowne wejście do Białego Domu, lecz także ich polityczną przyszłość. Jednak to wszystko nie jest powodem do triumfu dla demokratów. Hillary Clinton nie będzie miała łatwego zadania. Jak dotąd jednym z haseł jej programu wyborczego jest chęć kontynuowania polityki Baracka Obamy. Jednak podobnie jak on Clinton nie znalazła sposobu na zjednoczenie spolaryzowanego społeczeństwa Stanów Zjednoczonych. Trump chce uczynić z Ameryki silny kraj, lecz nie mówi, jak chce tego dokonać. Jedno jest pewne, że w razie potrzeby zrobi to na koszt mniejszości. Doprowadzi on do jeszcze większego niż dotąd podziału społeczeństwa. Hillary Clinton będzie musiała pokazać w kampanii wyborczej, jak chce wpłynąć na rozwój społeczny i ekonomiczny, tak, by znowu więcej mieszkańców Stanów Zjednoczonych miało lepsze perspektywy materialne. Mówienie <> nie wystarczy. W przeciwnym razie Donald Trump będzie mógł w wyborach łatwo rozprawić się ze swoim przeciwnikiem”.

  188. No trudno, żeby Clintonowa pasowała wszystkim. Gdyby tak było, to po byłby co ten wyścig do nominacji na kandydata ? To bardzo dobrze, że są ludzie, którym nie jest po drodze z danym kandydatem, nawet w łonie własnej partii. I tak elektorat Demokratów wydaje się być w miarę prosty w analizie, skoro do nominację bije się tylko dwoje kandydatów, zaś wybór między nimi jest oparty w większości na emocjach, niż na czymś konkretnym. Jestem pewien, że ci, którzy dziś idą za Sandersem, w listopadzie łatwiej pójdą za Clinton, w czego nie można powiedzieć o dzisiejszych przeciwnikach Trumpa i ewentualnym poparciem kandydatury miliardera, znając jego zdolności do zjednoczenia ludzi wokół swojej własnej kandydatury.

    Nie zdziwiłbym się, gdyby wraz ze zbliżaniem się daty wyborów, establishment republikański w miarę otwarcie lub po prostu otwarcie wypowiedział się przeciwko Trumpowi robiąc prosty rachunek, że lepiej powalczyć o zachowanie większości w obu Izbach i trzymać w ten sposób prezydenta-Demokratę w szachu, niż postawić otwarcie na Trumpa, ryzykując nie tylko przegraną w wyborach prezydenckich, ale i utratę większości w obu Izbach, skoro bycie Republikaninem będzie musiało utożsamiać się z trumpowszczyzną.

  189. Orca
    3 marca o godz. 22:58

    jeśli kucharz czegoś nie sknoci, jeśli ostrygi będą świeże, a sos do mięsa niezważony, to bez wątpienia imprezę tę trzeba będzie zaliczyć do udanych.

  190. Kto by tam ważył sos na takie przyjęcie :roll: Sknera jakaś?
    Litrami będą lać.

  191. Trump ulatwia wybory Demokratom.

    Pamietam kilka lat temu wybory do senatu na Alasce. Lisa Murkowski przegrala prawybory (primaries). Z tej przyczyny w dniu wyborow jej nazwisko nie bylo wydrukowane na karcie wyborczej. Kandydatem byl wtedy chyba Miller (nie jestem pewna).

    Jesli nazwisko kandydata nie jest wydrukowane na karcie wyborczej na tej samej karcie jest dodatkowe miejsce na wpisanie nazwiska kandydata. Nazwisko musi byc napisane poprawnie. Nie ma w tym nic szczegolnego jesli nazwisko jest Smith. Jednak jesli nazwisko kandydata jest Murkowski wtedy nie liczy sie tylko intencja wyborcow, ale rowniez umiejetnosc napisania tego nazwiska na karcie wyborczej.

    Lisa rozpoczela kampanie. Najwiecej uwagi poswiecila nauczeniu wyborcow, jak poprawnie napisac nazwisko Murkowski. Na youtube jest duzo filmow z tych wyborow i z tych „lekcji”. Bardzo zabawne, ale jednoczesnie skuteczne.

    Lisa Murkowski wygrala wybory na Alasce, jako tak zwany „write-in candidate” i jest senatorem tego stanu.

    Mozna wygooglic jak rzadko „write-in candiadate” wygral wybory w historii U.S.

    Tak wygladala karta wyborcza w stanie WA w pamietnym roku 2008.

    https://picasaweb.google.com/112949968625505040842/GeneralElection200802#6257956403441153570

    U nas wybory odbywaja sie poczta.

  192. Jacobsky
    3 marca o godz. 23:11

    Ostrygi, homary i wszystko inne. whitehouse.gov publikuje menu „state dinner”. Ale mamy jeszcze kilka dni do tego historycznego obiadu.

  193. Bar Norte (22:42 )

    „Niemców ostatnio los nie oszczędza. Komentarz DW o kandydaturze Donalda Trumpa:
    „Berlin jeszcze nigdy tak poważnie nie brał pod uwagę tego, że Donald Trump może odwiedzić Niemcy jako prezydent. Nikt nawet nie chce o tym myśleć – pisze berliński korespondent Deutsche Welle, Jens Thurau. Czy Donald Trump odwiedzi Berlin jako nowy prezydent USA? Na razie lepiej o tym nie myśleć.”

    I tu widzimy jak na dloni genialnosc Genialnego Stratega naszego.

    Caly swiat sie wzdrygal przed koniecznoscia przyjmowania, w ramach state visit, tej kaczej pokraki. Wiec co pokraka wymyslil? No jak co. Przeciez ze prezDude. Oraz prembroSzydlo. Sam stojac w ich (niewielkim) cieniu. Wszystko w celu ulatwienia stosunkow miedzynarodowych dla Kaczylandu.

    To dopiero patriota jest. Nie jak Tusek. Pchajacy sie na najwyzsze stanowiska w UE.

  194. Orteq

    „I tu widzimy jak na dloni genialnosc Genialnego Stratega naszego.”

    Ciekawe spostrzeżenie.
    Oczywiście może tak być, że prezes odsunął się na głębokie zaplecze by nie utrudniać swą kontrowersyjną osobą stosunków międzynarodowych RP.

    W sumie nie on pierwszy. Kiedyś niejaki Marian Krzklewski też tak czynił wystawiajac na front Buzka Jerzego.

    W sumie Buzkowi to na dobre wyszło, bo teraz robi za peowski autorytet moralny a po Marianie ślad zaginął.

  195. BN

    Oby jeszcze ten slad zaginal i po Genialnym Strategu. Oby zaginal

  196. Najblizsze 13 dni zadecyduje, czy Trump bedzie kandydatem republikanskim w wyborach prezydenckich. Bowiem w tym czasie odbedzie sie wystarczajaca ilosc prawyborow czy tez caucus-ow w kolejnych stanach zeby zwyciezca mogl zdobyc ponad polowe ilosci delegatow na konwencje. Ponad 1200 osob.
    Proby zatrzymania zwycieskiego marszu Trumpa trwaja nadal. Zapowiadane wystapienie Mitt Romneya podobalo sie. Mowil o tym jakim oszustem, klamca, kretaczem jest ten developer i dawal tego przyklady, o ktorych wszyscy wiedza. Wyjasnial, ze bycie prezydentem to show, ani tym bardziej zabawa n nieodpowiedzialnego czlowieka. I co z tego? I nic. Rowniez w ostrych slowach wypowiedzial sie McCain, senior republikanow, dlugoletni jeniec w Wietnamie, z ktorego oczywiscie Trump sie naigrawa.
    Na dodatek, znany przesmiewca rezyser Sasza Baron Cohen, wlasnie mial premiere najnowszego filmu w Londynie, a za kilka dni w Ameryce, w ktorym Trump lapie AIDS ( po prostu Trump , jako blazen publiczny nadawal sie do takiej drwiny, scenariusz byl dawno napisany). Wytwornia podobnie jak z filmem – satyra na koreanskiego satrape zastanawia sie co zrobic z rzeczonym fragmentem. Po Koreancyzk unastapil atak hakerskina serwery wytworni. Ocenzurowac, zlagodzic? Przeciez nie wyplaca sie w razie czego temu szalencowi.
    Ci co pisza tutaj o hipsterskiej „publicznosci” Sandersa sa w glebokim bledzie i n ie maja pojecia o tym kim sa millenialsi ( a nie jacys hipsterzy), ktorzy go popieraja. To, szanowni seniorzy forumowi, nie dzieci kwiaty czy cokolwiek takiego, ale nowe pokolenie 20 – 30+, ktorych przyszlosc nie jest jasna i maja swiadomosc potrzeby zmian. Mniej ich interesuje legalizacja marychy, a wiecej srodowisko. Cholera, ja taka stara i nie myli mi sie elektorat Sandersa z hipsterka.
    @Wiesiek, zostan przy temacie „co zlego zrobila Ameryka na globie ziemskim”, ale nie analizuj mozliwosci i poczynan Trumpa. Z tego o czym bredzi nie moze zrobic NIC, bo wszystko jest niezgodne z Konstytucja, a w najlepszym razie wymaga procedury na miesiace, czy lata. Nie bede wyliczac niektorych jego pomyslow, ktore se tak ot rzuca. Sam powiedzial, ze jak na razie to nie ma doradcow, wszystko ma we wlasnej glowie.
    Moja ulubiona gazeta internetowa Huffington Post kazda wzmianke, artykul o Trumpie konczy notka: D.T jest seryjnym klamca, wscieklym ksenofobem, rasista, mizogenista, teroryzujacym slabszych, ktory nieustalaco slubuje, ze zakaze wjazdu do Ameryki kazdemu z 1,6 miliarda ludzi wyznajacych Islam.
    @Orteg, bedziemy wybierac kongresmenow, ich sie wybiera co dwa lata. Nie mam pojecia jak sie waza losy skladu izby nizszej, ale zapewne nie po mysli demokratow., Istotniejsze beda wybory 34 senatorow. 24 stolkow republikanskich konczy kadencje i 10 demokratycznych. Demokratom, ktorzy utracili wiekszosc w Senacie( a tu Senat jest nie barokowa przybudowka tylko bardzo waznym cialem legislacyjnym) potrzeba 7 foteli azeby odzyskac wiekszosc. Czyli w sumie 17 miejsc musza ugrac. Zle to widze.
    Na razie niewiele sie tym zajmuja media, no bo wyscig z czasem Trumpa.

  197. Dzieki, Zyto. (0:54)

    Czy sa jakies prognozy slupkowe? Zwiazne z tymi wyborami kongresmanow, dokonywanymi razem z wyborami prezydenta? Bo jakos nie moge utrafic na te informacje.

    Rozchodzi sie o to czy Hilary, zwyciezywszy, teoretycznie, z Trumpem, w dalszym ciagu bedzie przeciwko sobie miala republikanska Izbe Reprezentantow? Bo z Senatem sprawa jest bardziej skomplikowana, jak rozumiem.

    Jak sie kaczystowska Polska w to wszystko wpisuje, wole przemilczec

  198. @Bar Norte, 23:01
    Donald Trump budowal wiezowce w Nowym Jorku i wielu innych miejscach. Jest czlowiekiem czynu a nie biurokrata jak Hillary Clinton.
    Trump jest popularny, bo wyraza poglady milczacej wiekszosci :
    -zwykli ludzie chca powrotu produkcji przemyslowej ( neoliberalizm Reagana i Clintona zlikwidowal 60 tysiecy zakladow produkcyjnych),
    -pozostale miejsca pracy sa podkradane przez nieuczciwych pracodawcow zatrudniajacych za grosze zdesperowana biedote z Ameryki Lacinskiej
    – nieustajace wojny rujnuja skarb panstwa nie pozwalajac na polepszenie bytu 99%.
    Magnateria zlamala umowe spoleczna zapisana w konstytucji, ktora nakazuje rzadowi polepszac byt ogolu ludnosci.
    Ludziom zyje sie gorzej niz przed nastaniem systemu oligarchicznego ( wg Jimmy Cartera ), stad to wielkie rozgoryczenie.

  199. Taki pool wsrod tych co glosuja na Trumpa: 20% uwaza, ze zniesienie niewolnictwa bylo niesluszne, 80% popiera zakaz (pomysl Tr.) wjazdu wszelakich muzulmanow do Ameryki, geje maja lepiej, tylko 30% zwolennikow Tr. jest za tym zeby ich nie wpuszczac, podobna ilosc jest za zdelegalizowaniem islamu w USA,….. no i oczywiscie 60% wierzy, ze Obama nie tylko nie urodzil sie na Hawajach, czyli w Ameryce, ale ze for sure jest muzulmaninem. Dalej przytaczac?

  200. A slupki trumpowe, Zyto? Bom siem zagubil i nie kojarze, co te twoje kompatrioty mowio o ew. wyniku meczu Hilary:Donald

  201. Tradycja w Polsce jest, aby kazdego Amerykanina przeswietlac czy przypadkiem nie jes on aby Polonusem. Obecna wladza w Polsce, tak jak wczesniej z McCainem chetnie chcialaby znalezc jakies wspolne zwiazki z obecnym republikaninem. Ma jednak olbrzymi klopot. Ironia losu jest to, ze Trump jest Amerykaninem niemieckiego pochodzenia!!!

  202. @ Orteg, na razie slupkow Hilary contra Donald raczejm nie ma, tyle, ze przed chwila sam Tyrump powiedzial w czasien-tej debaty, ze we wszelakich sondazach to on wygrywa z Clinton duza przewaga nie ma. u Dzisiejszy Super tym razem Czwartek to znow iolejny triumf Triumfa, pfu, Trumpa.
    Co do niemieckiego pochodzenia Trumpa, to skrzetnie go zawsze ukrywal, byl pochodzenia szwedzkiego. Dopiero obecnie wygrzebali mu jakies miasteczko w Niemczech i niemieckie nazwisko.

  203. Zezowate szczęście ministra Piszczykowskiego:

    Kaczyński postanowił: Minister –szczykowski utrzyma swoją pozycję

  204. Wygrana Trumpa to koniec pewnego etapu globalizmu wymyślonego przez handlarzy myślących szybkim zwrotem włożonego w handel kapitału . Ten „szybki” zwrot kapitału wychodzi już bokiem krajom które poddały się ideologii globalnych spekulantów.
    Podwyższać podatki można do pewnego pułapu . Przekraczanie bezpiecznych granic deficytu budżetowego staje się powszechnym obyczajem dawnych gospodarczych potęg. Trump w niektórych wystąpieniach ostrzega przed katastrofą i pokazuje zagrożenia , które wyborcy znają. Czy klany rodzinne dopuszczą do tak koniecznego przesilenia i zmiany na politycznej scenie ? Zobaczymy.

  205. ”Dalej przytaczac?”
    Pewne. Interesuje mnie ile z nich sądzi, że Ziemia jest okrągła i głównie co o tym sądzi ankieter ?

  206. Zyto. Nie bierz do serca Indoorowych wtretow. On tak juz ma ze jak go najdzie to gul-ga. Jak to tylko indor potrafi.

    Jesli zas chodzi o dzisiejszy tryump(h) Trumpa. Czy uwazasz, ze on az taki teflonowiec jest, ze ani asociacja z bialym supremacista Davidem Dukiem, czy atak Romneya i McCaina mu nic nie przeszkodza w szturmie na Bialy Dom? A w jaki sposob wygral on te dzisiejsza debate? Pytam bom nie ogladal. Izwiniajus

  207. Tekst szefa polskiej dyplomacji na łamach New York Times jest doskonałą ilustracją wszystkiego, co niedomaga w polskiej polityce zagranicznej. Kapitulacja suwerennej myśli, powielanie nieaktualnych schematów myślowych, brak wiary we własne zdolności do wykorzystania subtelnych instrumentów dyplomacji i polskiego, co prawda very, ale jednak soft power. Jak pisze prof. Stanisław Bieleń z Uniwersytetu Warszawskiego: „Akcesja Polski do struktur zachodnich zwolniła elity polityczne z myślenia o samodzielnym kreowaniu polityki. Wybrały one strategię bandwagoning (schronienia się pod parasolem najsilniejszego mocarstwa), licząc jednocześnie na zdobycie absolutnych gwarancji bezpieczeństwa i włączenie do ekskluzywnego klubu zachodniego”. Jeśli Rzeczpospolita nie jest w stanie samodzielnie ułożyć stosunków ze swoim największym sąsiadem i zarazem największym państwem świata, żaden inny ośrodek nie uczyni tego za nas. To, co może zostać uznane za sukces przy udziale struktur zachodnich (NATO, UE), będzie chwilową iluzją, gdyż nikt w ostateczności nie postawi naszych interesów ponad swoje. Wyżyny polskiej dyplomacji nie mogą sprowadzać się do nieustannego błagania o obecność obcych wojsk na naszym terytorium. Ile jeszcze biedy, emigracji, wojny i niepewności muszą ścierpieć Polacy zanim elity polityczne zdadzą sobie sprawę z tego, że żaden egzotyczny sojusz nie zastąpi trudu mozolnego i cierpliwego budowania wewnętrznej siły gospodarczej i militarnej oraz dbania w pierwszej kolejności o możliwie najlepsze relacje z Rosją i z Niemcami? Dla Rosjan, którzy dwukrotnie na przestrzeni ostatnich 200 lat doznali spustoszenia ze strony zachodnich wojsk wkraczających do Moskwy po gruzach osłabionej Polski, będziemy zawsze potencjalnym przedpolem ataku. Każdy gest osłabiający suwerenność Polski będzie dla Rosji sygnałem, że zbliża się zagrożenie z Zachodu. Takie są twarde realia. Jeżeli Polska ma być podmiotem, a nie przedmiotem w polityce zagranicznej, musi sama rozwiązywać swoje najistotniejsze problemy z najbliższymi sąsiadami w oparciu o własny potencjał gospodarczy i militarny oraz na podstawie przemyślanej doktryny międzynarodowej.

    Nie można uczynić Polski bezpiecznej cudzą bronią kosztem polskiej suwerenności. Permanentne bazy niemieckie, czy amerykańskie w Polsce oznaczają efektywne podporządkowanie Polski obcym mocarstwom i koniec kruchej niepodległości. Polska bezpieczna i suwerenna możliwa jest wyłącznie drogą własnego wysiłku. Jest to wyzwanie o wiele trudniejsze aniżeli pisanie felietonów do New York Times i błaganie o zachodnią jałmużnę. Pan minister zamiast pisać felietony, winień nareszcie wybrać się do Moskwy i zacząć uprawiać prawdziwą politykę zagraniczną, czyli mozolny wysiłek polegający na naprawie stosunków polsko-rosyjskich.

    A jeśli już mamy oprawić naszą politykę zagraniczną w jakieś hasła i slogany, niech wystarczy jedno i najprostsze: „Za wolność naszą”.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/egzotyczna-wyobraznia-ministra-waszczykowskiego
    ================

    bardzo dobre……

  208. Jak pisze „New York Times” polityka Saudów doprowadziła do tego, że Arabia wydaje więcej niż zarabia i jej kolosalne do niedawna rezerwy walutowe (obecnie około 640 mld dol.), mogą się wyczerpać w ciągu czterech lat.

    „Finansowa stabilność największego na świecie producenta ropy oraz przetrwanie dynastii Saudów zależy teraz od tego, czy naród skłonny będzie zaakceptować zmiany w kraju, w którym nie ma wyborów, a polityczna legitymacja władzy opiera się na dystrybucji dochodów z ropy” – komentuje Reuters.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/krach-na-rynkach-ropy-naftowej-arabia,5,0,2031877.html
    ==================

    Powadzeni wojen jest kosztowne.
    szczególnie, gdy wszystko trzeba kupować za granicą.
    Łącznie z najemnikami……

  209. Szantaż – czy tak ma działać Unia? Pamięć już się zaciera, ale czy nawet w dawnych barakach RWPG było więcej taktu?

    “Jeśli Brytyjczycy poprą wyjście z UE, Francja umożliwi migrantom przedostawanie się na Wyspy i rozwinie czerwony dywan przed finansistami opuszczającymi londyńskie City. Dzień, w którym ten związek [W. Brytanii z UE] się rozpadnie, migranci nie będą już dłużej w Calais” – ostrzegł minister gospodarki Francji Emmanuel Macron w wywiadzie dla Financial Times.

    “W przypadku Brexitu, czyli wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE, raptownie mogą ulec zmianie wzajemne stosunki z Francją” – powiedział francuski minister w wywiadzie, którego omówienie zamieścił brytyjski dziennik w czwartek.

    Wypowiedź Emmanuela Macron potwierdził dziś prezydent Francji. – “Nie chcę was straszyć, ale chcę powiedzieć prawdę. Będą konsekwencje jeżeli Wielka Brytania opuści Unię Europejską.”

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Francja-szantazuje-Wielka-Brytanie-w-razie-Brexitu-bedziemy-przepuszczac-migrantow,wid,18194328,wiadomosc.html

  210. Murzynianka
    4 marca o godz. 8:28

    Takie sa REALIA polityki- dbalość o własne interesy narodowe.
    Kraje o podobnym ciężarze gatunkowym, takie jak UK i Francja, będą negocjować.
    Krajom takim jak Węgry, czy Grecja, będzie się usiłować DYKTOWAĆ.

    Polska jest w podobnym położeniu.
    Ci potężniejsi będą stosować naciski, by wymóc na nas rozwiązania korzystne dla siebie, czy własnych firm. W każdej dziedzinie.
    Jedynie dyplomatołkom wydaje się, że istnieje jakieś partnerstwo, wartości, moralne zobowiązania.
    Nie istnieje nic, poza INTERESAMI……

  211. „Co do niemieckiego pochodzenia Trumpa, to skrzetnie go zawsze ukrywal, byl pochodzenia szwedzkiego. Dopiero obecnie wygrzebali mu jakies miasteczko w Niemczech i niemieckie nazwisko.”

    A dlaczego to Panią tak rajcuje? To jakieś złe pochodzenie? Wystarczy, że nie jest Indianinem, wszyscy inni w tej waszej ’Meryce musieli skądeś kiedyś przybyć. Zresztą jeden jest wschodnioeuropejski Żyd a drugi Niemiec (podobno) – więc macie wybór jak nie przymierzając wasi rodacy w kraju… Globalizacja pełną gembą.

  212. ”bardzo dobre……”
    Co jest dobrze bo nie kumam?
    To że elity przehandlowały własną ojczyznę po raz n-ty w historii licytując się w gestach patriotycznych, to jest dobrze?

  213. Panie Wieśku (8:36),

    Mnie chodzi tym razem nie tyle o treść ile o formę. To jest zjazd w tempie przyspieszonym w dół. Zachowują się jak żuliki. Kiedyś, jeszcze nie tak dawno, tego nie było – to się musi rozlecieć. Mądrzy Norwegowie i Szwajcarzy w ogóle się na takie coś nie pisali. Handel- owszem. Dyktatura biurokratów z Brukseli – środkowy palec.

  214. ale się nazbierało, nie zdążę dziś ze wszystkim
    Tych stalinowskich z nieprawego łoża jest więcej niż podejrzewa @Jacobsky, a ich poglądy nie przyśnią się @Bywalcowi2 nawet w najbardziej przerażającym koszmarze. Ten link podał któryś z blogowiczów, zachowałam na własny użytek w sporze o Majdan z rodakiem a tu okazuje się jak znalazł. Oto Ron Paul (republikanin), sprzed kilkunastu miesięcy:
    „Dzisiaj Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych uchwaliła coś, co uważam za jedną z najgorszych części ustawodawstwa kiedykolwiek powstałych. Rezolucja Izby nr 758 została zatwierdzona jako rezolucja „mocno potępiająca działania Federacji Rosyjskiej, pod przewodnictwem Władimira Putina, która prowadziła agresywną politykę wobec sąsiadujących krajów w celu uzyskania dominującej pozycji politycznej i gospodarczej.”
    całość, wraz z informacjami o autorze i dziesięciu sprawiedliwych
    http://www.ronpaul.pl/index.php/przeklady/46-felietony/311-lekkomyslny-kongres-wypowiada-wojne-rosji

  215. Miała rację ś.p. Lady Thatcher mówiąc:

  216. nie zdążę nawet doczytać do końca i okaże się że tego fantastycznego wokalistę ktoś już wczesniej polecił na blogu przed snem, trudno
    https://www.youtube.com/watch?v=Dko6eQl4w2s
    Tekst też tam można znaleść.

  217. Indoor prawdziwy
    4 marca o godz. 8:46

    Problem w tym, że nasze elity lubują się nie w gestach patriotycznych, tylko idiotycznych….
    Nazywa się to SERWILIZM.
    Czołobitność tego typu celnie określił Sikorski- „robienie laski”.
    Nie otrzymujemy w zamian nic, nawet zapłaty, a wprost przeciwnie, dopłacamy do interesu.

    Samodzielną politykę opartą na narodowym interesie prowadzą Węgry, Słowacja, Czechy.
    Podstawą dobrobytu jest handel we wszystkich kierunkach, otwieranie rynków zbytu i korytarzy transportowych.
    Tylko kretyni i samobójcy robią odwrotne posunięcia.
    I nasi mitomani……
    Nie mamy szans na bycie partnerami krajów potężniejszych, nie ta liga.
    Tyle że do naszych megalomanów argumenty racjonalne nie trafiają.
    Myślenie życzeniowe, prometeizm, romantyzm, sny o potędze- to materia w której czuja się najlepiej.

    Żabko.
    Ron Poul jest bardzo trzeźwym komentatorem politycznym.
    Tyle że interesy kompleksu naftowego i zbrojeniowego przeważają.
    To ich pieniądze decydują o kierunku polityki USA.
    W każdej konfrontacji, nie giną ich dzieci.
    Co najwyżej te z przedmieść i slumsów.
    O tubylcach ginących w tych kolejnych inwazjach, nie mysli nikt.

  218. żabka konająca, 9.12.
    To wszystko jednak nie dociera do polskich sfanatyzowanych matołów. Wielu takich jest na tym blogu, samobójcy oszołomieni rusofobią i jaskiniową nienawiścią do wszystkiego co rosyjskie. Rosjanom zawdzięczamy po wojnie wolność od Niemców i piastowsko stalinowską granicą zachodnią. Oni tylko są wstanie ją obronić.
    http://www.ronpaul.pl/index.php/przeklady/46-felietony/311-lekkomyslny-kongres-wypowiada-wojne-rosji

  219. Murzynianka
    4 marca o godz. 9:05

    Był taki film, z Mitchumem.
    „8 mm” A w nim fraza- „Dlaczego to zrobił? bo mógł”….
    Ludzie pewni bezkarności mogący dać upust swoim perwersjom, żądzom, wynaturzeniom, będą to robić. Politycy to ta półka gdzie takich typów jest procentowo najwięcej w populacji.
    Psychopaci…..

    Stronę przeciwną, zainteresowanych przemocą, bo dawało to korzyści materialne, prestiżowe, doskonale ujęto w innym filmie- „Ambasador”.
    Pokój dla wielu oznacza brak zysku, powrót do codzienności.
    To trudne, jeżeli potrafi się jedynie zabijać, grabić, walczyć…..
    Bez wojny, nie ma sponsorów ani zbytu na broń.

  220. Szwedzi mają bardzo specyficzny sposób bycia. Ja przez wiele lat się uczyłam jak się z nimi kontaktować, bo to nie jest tylko kwestia języka. Język jest prosty, nauczyć się go jest bardzo łatwo, ale sposób komunikacji z nimi jest bardzo trudny. Cały czas muszę dostosowywać się do ich sposobu bycia i sposobu myślenia. Sądzę, że to jest podstawa bardzo wielu problemów, które w Szwecji w tej chwili wypływają.

    Kiedy rozmawiałam ze swoimi znajomymi, kiedy starałam się powiedzieć, jakim problemem jest przyjmowanie takiej wielkiej liczby imigrantów, bardzo często słyszałam: “My już nie chcemy tego słuchać, bo ty psujesz atmosferę; my chcemy mieć przyjemnie, nie chcemy rozmawiać o żadnych niewygodnych rzeczach”. Jakiś czas temu któryś z dziennikarzy stworzył pojęcie “korytarz poglądów”. To taki “korytarz poglądów politycznej poprawności” – kiedy z tego korytarza wychodzimy, to narażamy się na niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo wykluczenia z towarzystwa, ze społeczności, otrzymania pieczątki dysydenta.

    Szwedzi są tak wychowani, że nie tylko boją się powiedzieć, co myślą, ale oni boją się pomyśleć niepoprawnie. Mnie bardzo wiele lat zajęło zrozumienie, że tam nie tylko nie ma wolności mówienia, ale też nie ma wolności myślenia. W Polsce tak nigdy nie było. Jestem wychowana w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w Polsce. Lata te są w Szwecji uważane za mroczne lata komunizmu, ale u nas zawsze istniała wolność myślenia. Jedynie należało uważać, z kim i o czym się mówi. W Szwecji mąż nie mówi żonie, na jaką partię głosuje.
    http://brukowiec.neon24.pl/post/130132,szwecji-jaka-znali-polacy-juz-nie-bedzie
    ================

    Bardzo długa rozmowa o Szwecji, widzianej oczami Polki.
    Ozzy mógłby się też wypowiedzieć……

    Media zakłamuja rzeczywistość.
    Politycy są od niej oderwani- taki z tego mój wniosek.
    I jeszcze jeden, że stan obecny zawdzięczamy w duzym stopniu im.
    Dla prywatnych benefitów sa w stanie nawet podpalić świat, nie przejmując sie konsekwencjami.
    Szwecja była pięknym krajem…….

  221. Giez
    myli niechęć do Putina z rusofobią. Skąd wogóle nagle ta skondensowana akcja przeciwko amerykańskiej polityce wobec Rosji. Czyżby naprawdę ktoś poważnie miał nadzieję na to, że amerykańskie sankcje wobec Rosji nie zostaną przedłużone.
    Skąd biorą się wogóle wątpliwości czy Rosja jest agresorem w Ukrainie . Nawet Putin osobiście zaprzeczył teori o „zielonych ludziach” na Krymie , a w „Donieckim” też złapano dostateczną ilość urlopowanych rosyjskich sołdatów , co to z kija też nie strzelali.
    Żeby to było jasne, ja Rosji tej i to nawet całej nie żałuje Ukrainy . Ja bym Rosji nawet podarował z powrotem ten cały układ warszawski, ale co robić ? Swołocz się już na Krymie i Donieckim zaksztusił i nie bierze. Na rozpieprzenie i zdestabilizowanie to Rosję jeszcze tak akurat stać , ale odbudować nie ma z czego.
    Tą całą waszą histerię wojenną zachowajcie sobie też lepiej na użytek wewnętrzny . Nikt konfrontacji militarnej z Rosją nie szuka i nie potrzebuje.

  222. Bardzo się cieszę, że blogowe zoo proputinowskie (żaba na wylocie i giez) znalazło saJUUznika w osobie Rona Paula. Nie mam nic więcej do dodania. Sojusz mówi sam za siebie o stronie szukającej wsparcia w Paulu.

    Bardzo się cieszę, że sankcje wobec reżimu Putina zostały przedłużone. Reżim ten ma dokładnie to, na co zasługuje. Być może cieszę się dlatego również dlatego, że zupełnie, ale to zupełnie nie jest mi po drodze z osobnikami typu Ron Paul.

  223. I jak ten biedny Ron Paul bedzie mogl prowadzic swoja samotna krucjate teraz, bez wsparcia Jacobsky’ego? No jak?

  224. Czy to dociera do „prezesa wszystkich prezesów” ?
    „Nie można uczynić Polski bezpiecznej cudzą bronią kosztem polskiej suwerenności. Permanentne bazy niemieckie, czy amerykańskie w Polsce oznaczają efektywne podporządkowanie Polski obcym mocarstwom i koniec kruchej niepodległości. Polska bezpieczna i suwerenna możliwa jest wyłącznie drogą własnego wysiłku. Jest to wyzwanie o wiele trudniejsze aniżeli pisanie felietonów do New York Times i błaganie o zachodnią jałmużnę. Pan minister zamiast pisać felietony, winień nareszcie wybrać się do Moskwy i zacząć uprawiać prawdziwą politykę zagraniczną.”
    Cytat z wypowiedzi prof. Stanisława Bielenia

  225. Orteq,

    również pozdrawiam.

  226. No nie! Znowu bieleń na rykowisku, dla odmiany przy akompaniamencie pisowskiego tamburynu?

  227. Jacobsky, (14:58)

    Pewnie ci umklo to co wazne w wiadomosci o stanowisku Rona Paula wobec mieszania sie Ameryki w sprawy Ukrainy i Rosji

    Otoz co wazne w tej wiadomosci to jej oryginalna data: 7 grudzien 2004

    http://www.ronpaul.pl/index.php/przeklady/47-wystapienia-w-kongresie/73-hipokryzja-na-ukrainie

    „Nie wiemy dokładnie ile milionów – czy dziesiątek milionów dolarów – amerykański rząd wydał na wybory prezydenckie na Ukrainie. Wiemy jednak, że wiele z tych pieniędzy zostało przeznaczonych na pomoc jednemu, wybranemu kandydatowi, i że poprzez szereg odpowiednio przygotowanych organizacji pozarządowych (NGOs) – zarówno amerykańskich jak i ukraińskich – miliony dolarów poszło jako pomoc dla kandydata na prezydenta, Wiktora Juszczenki.”

    W 2004 roku nawet Ron Paul sie nie domyslal, ze panienka Vickey Nuland potrafi zatargac na Ukraine az 5 mld dutkow. Wyasygnowanych ciepla lapka CIA.

    Stare to juz dzieje ten Juszczenko. A Ron Paul dalej to samo: ‚przestanmy kopac Rosje’. Szczegolnie w sytuacji gdy jest ona naszym sojusznikiem w Syrii

    No ale ty dalej mozesz sobie majaczyc o dobroci przedluzania sankcji wobec rezimu Putina. Bos ty juz taki dzidzius niepoprawny jest.

    Z pozdrowieniami nie musisz sie spieszyc. One nie sa az tak cute jak ci sie wydaje

  228. aktualny w kontekście naszych rozważań cytat Jerzego Waszyngtona pochodzący z jego mowy pożegnalnej z 1796 roku:

    „Wiele zła powstaje z powodu namiętnego przywiązania jednego narodu do drugiego. Sympatyzowanie z faworyzowanym narodem rodzi złudzenie wyimaginowanego wspólnego interesu w przypadkach, gdzie żadnego wspólnego interesu nie ma, zarazem zaszczepiając w jednym [narodzie] antypatie panujące w drugim, wciąga do współudziału w kłótniach i wojnach zaprzyjaźnionego sojusznika; współudziału bez właściwych powodów, bez usprawiedliwienia. Prowadzi również do przeróżnych ustępstw na jego rzecz, do uprzywilejowania wybranego narodu kosztem innych – co tylko zwiększa szkodę wyrządzoną nam, bowiem faworyzując jednych, odcinamy się od drugich i budzimy wśród innych narodów zazdrość, złą wolę oraz chęć zemsty, skoro nie mogą liczyć na równie dobre traktowanie. Ponadto, daje możliwość naszym ambitnym, skorumpowanym, czy też omamionym obywatelom, do działań na rzecz wybranego sojusznika, aby bezwstydnie zdradzali, czy poświęcali interes narodowy własnego państwa – nieraz nawet z aprobatą publiczną, która powstaje z cnotliwych skłonności, aby być wiernym zobowiązaniom, opinii publicznej, dobru publicznemu – a tak naprawdę stanowi to podstawę dla niemądrych kompromisów na rzecz ambicji, korupcji oraz zaślepienia. Jako sposoby obcego wpływu dla oświeconego patrioty, są zgoła alarmujące. Ileż okazji dają krajowym frakcjom do uwodzenia, okłamywania obywateli, mamienia, czy manipulowania instytucjami państwowymi. Wszelkie tego typu powiązania małego, słabego narodu wobec wielkiego, potężnego, skazują go na trwanie w postaci satelity dla wielkich państw”.

    Ówczesny prezydent przestrzegał swoich rodaków i przyszłych sterników młodej amerykańskiej republiki przed zagrożeniami wynikającymi ze zbyt idealistycznego przywiązania do obcego narodu i stwarzania iluzji istnienia wspólnych interesów. Jeśli supermocarstwo, jakim są Stany Zjednoczone, według ich „ojca narodu” winno unikać tego typu asocjacji w polityce zagranicznej, tym bardziej elity polskie powinny sobie również przyswoić te roztropne rady Waszyngtona dla Ameryki.
    ================

    Pozwolę sobie wkleić jeszcze jeden cytat z niewątpliwie mądrego człowieka, jakim był Washington.
    Ta linia polityczna jest niezmiennie realizowana od 200 lat.
    I jest kontynuacją jeszcze starszej- Palmersona.
    Imperia nie mają przyjaciół ani wrogów, tylko interesy.
    Im szybciej to nasi politycy zrozumieją, tym lepiej dla nas wszystkich.
    Kraje dawnej habsburskiej strefy państwowej, rozumieją to doskonale.
    Ci z Priwislanskiego Kraju, nie zrozumieją chyba nigdy…..zawsze będą dążyć do wasalizmu.

  229. Myślę , że wielu na blogu widzi stosunki rosyjsko-amerykańskie w zbyt czarnych kolorach. Mimo tego , że putinowska Rosja uważa i widzi siebie w roli mocarstwa światowego i konkurenta USA, oba kraje są zdolne do współpracy miedzynarodowej . Najlepsze przykłady tego widzieliśmy w porozumieniu w sprawie Iranu , ale także przy obecnym zawieszeniu broni w Syri. W obu tych konfliktach Rosja okazała się ważnym i znaczącym partnerem , a jej konstruktywny wkład w rozwiązaniu atomowego konfliktu z Iranem, jest nie do przecenienia. Tam gdzie Rosja koncentruje się na swoim dyplomatycznej zręczności , a nie jedynie na sile militarnej, ma ona istotny wkład w pozytywny rozwój stosunków międzynarodowych . Z resztą ta uwaga odnosi się także do USA i całeg zachodu. Nie tracę nadzieji , Rosja odegra równie pozytywną rolę jak w Iranie , także w syryjskiej wojnie domowej. Obecne zawieszenie broni otwiera wszelkie szanse ku temu. Malowanie stosunków rosyjsko-amerykańskich jedynie w czarnych kolorach jest ponętne z propagandowego punktu widzenia . Na szczęście na końcu wygrywa pragmatyzm.

  230. @Muszynianka
    3 marca o godz. 17:05

    „Społeczeństwo kontra gospodarka: Program „500 zł na dziecko” jest dobry dla ludzi, ale zły dla gospodarki – tak sądzą krajanie ankietowani przez CBOS”.
    =====

    Dziś kolejny odcinek serialu „pińcet”:

    „Budujemy jako deweloperzy na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Zawsze było normalne, że pracownicy wnioskowali o wyższe pobory czy premie i to w miarę możliwości realizowaliśmy. Obecnie stała się rzecz niespotykana. Kilku pracowników poprosiło o zmniejszenie wynagrodzenia. Hydraulik, ojciec trójki dzieci, chce zarabiać 120 zł mniej, monter instalacji grzewczej podobnie. Nawet inżynier nadzoru budowy chce zrezygnować z części premii funkcyjnej. Wszystko, aby nie przekroczyć określonego dochodu i otrzymywać 500 zł na wszystkie dzieci. Zastanawiamy się z księgową, jak to załatwić, by ci pracownicy otrzymywali od państwa 500 zł, ale żebyśmy nie karali ich zmniejszeniem poborów”

    http://wyborcza.biz/biznes/1,150689,19715825,500-zl-na-dziecko-stala-sie-rzecz-niespotykana-pracownicy.html#ixzz41wvqigyU

    No to mamy perpetuum mobile: PiS wprowadza „pińcet”, „pińcet” powoduje masowe obniżanie oficjalnych płac metodą „reszta pod stołem”, co z kolei oznacza spadek wpływów do budżetu/ZUS, skąd PiS bierze pieniądze na „pińcet”. Ale co tam, Matkaboska tyle razy Rzeczpospolitą obroniła, więc na „pińcet” też da. Pani Szydło syna na księdza wykształciła, to załatwi.

  231. @remm
    Z tym „perpetuum mobile” trafiłeś w dziesiątkę.
    Koło się zamyka, lud się cieszy, a „wariatka tańczy”.

  232. Dziś Dzień Ziobry

    http://wyborcza.pl/1,75968,19715722,dzien-ziobry.html

    Sędziemu Zollowi doktryna „prawa Kaczyńskiego”, omijającą Trybunał Konstytucyjny, Komisję Wenecką i całą opinię świata zachodniego, przypomina decyzjonizm Carla Schmitta i lata 30-te (w Niemczech). Innym przypomina się PRL z uwagi na frazę „ważny interes społeczny”.

    Totalna izolacja Polsce grozi, nie PiSowi, lecz Polsce, w UE i w NATO – będzie gorzej. A dla anarchistycznych politykierów „im gorzej, tym lepiej”.

  233. ”Totalna izolacja Polsce grozi, …”
    Nic Polsce nie grozi. Jeśli coś grozi to to, iż potencjalna alternatywa w stosunku do PiS szybciej się skompromituje jako opozycja niż PiS jako partia rządząca. Właśnie przez taką debilną propagandę.

  234. Odmładzamy dzięki panu Macierewiczowi kadrę dowódczą…..
    Pięciu generałów na zieloną trawkę.
    Nie jest istotne doświadczenie, istotne jest że zaczynali karierę przed 1989 rokiem.
    Cóż……
    Zwalniają, to znaczy że będą przyjmować.
    I awansować w przyspieszonym tempie.

    To samo w prokuraturze, sądach.
    Pewien jestem efektów.
    „Nie matura lecz chęć szczera”…..

  235. Indoor prawdziwy

    Debilnej propagandy opozycji nie wytrzymuje już nawet zacna Kultura Liberalna.

    „Kaczyński, Breivik, Hitler. O książce Tomasza Lisa „A nie mówiłem?”

    Tomasz Sawczuk

    Tomasz Lis nie dyskutuje z czytelnikiem. Lis – niczym wyrocznia – obwieszcza. Powoduje to zresztą, że czytelnik nie ma ochoty zgodzić się z Lisem nawet wtedy, gdy ten ma rację, za to z każdą kolejną stroną książki coraz bardziej ma ochotę głosować na PiS.

    Książka Tomasza Lisa pozbawiona jest spisu treści oraz indeksu. Z początku mnie to zdziwiło. Z niewielką tylko przesadą można by jednak powiedzieć, że nie było potrzeby, aby je dodawać, skoro indeks wystarczyłoby streścić formułą: „Jarosław Kaczyński, ss. 1–349”. Ta monotematyczność sprawia, że w treści książki czytelnik odnajdzie się z łatwością. Przebrnięcie przez felietony redaktora naczelnego „Newsweeka” nie jest jednak łatwym zadaniem.

    Na książkę składają się wybrane teksty Lisa z lat 2012–2015. Z małymi wyjątkami poświęcone są straszeniu PiS-em. Przestrogi Lisa są w zamyśle bardzo poważne. Autor określa możliwość rządów PiS-u choćby mianem „czarnego snu” (s. 84) i sprawia wrażenie autentycznie przerażonego taką ewentualnością, a następnie – po październikowych wyborach – autentycznie przerażonego ich przebiegiem. Forma, w jakiej przedstawione są te rozważania, jest jednak zupełnie niepoważna.

    Lis w niezrównany sposób potrafi mówić o konieczności wykroczenia poza zgubny podział na dwie Polski, by chwilę później wygłosić szereg niezbyt subtelnych epitetów pod adresem swoich politycznych oponentów. Potrafi poświęcić cały felieton Jarosławowi Kaczyńskiemu – nie wskazując z nazwiska, że chodzi właśnie o tego polityka, choć wszyscy wiedzą dokładnie, o kogo Lisowi chodzi, ponieważ zawsze chodzi mu o tę samą osobę – by zakończyć go zdaniem: „Takie to refleksje przyszły mi do głowy w związku z procesem Andersa Breivika” (s. 20).

    W pierwszym zdaniu innego tekstu Lis czuje się też w obowiązku wyjaśnić, że „nonsensem byłoby porównywanie zbliżającego się marszu PiSolidarności z Rydzykiem do marszu nazistów” (s. 59). Kiedy indziej, autor jest gotów cieszyć się z widoku „absolutnego rynsztoku” w sali sejmowej, ponieważ potwierdza on jego „wyobrażenia o tak zwanej klasie politycznej”, która „charakteryzuje się tym, że jest w ogromnej większości pozbawiona klasy” (s. 37).

    „Ta grafomania, te porównanka, te przedszkolne metaforki, te figurki retoryczne z posiedzenia gminnego kółka PiS. Nędzna forma, fatalny styl”. Taki to cytat z książki Tomasza Lisa (s. 110) przyszedł mi do głowy w związku z lekturą jego książki.

    Odwołania historyczne autora ograniczają się zazwyczaj do klisz i słownych skojarzeń, a zdecydowanie zbyt wiele zjawisk kojarzy się Lisowi z III Rzeszą. Nawet te odwołania bywają formułowane w zastanawiający sposób. Publicysta pisze choćby (s. 37), że Jarosław Kaczyński „doprowadził chamstwo w polityce do poziomu Adolfa Hitlera”. Jak wiadomo, problem z Hitlerem polegał na tym, że był on chamem. Można by zastrzec, że choć Lis nie jest może mistrzem elegancji, to przynajmniej w porę przestrzegał przed zjawiskami niebezpiecznymi dla liberalnej demokracji, które po przejęciu władzy przez PiS dają o sobie znać i że to raczej ja je niesłusznie lekceważę.

    Takie wątpliwości nie są jednak uzasadnione. Wbrew pozorom o polityce autor pisze mało. W istocie jeżeli ktoś chciałby się z książki Lisa dowiedzieć wiele o polskim życiu politycznym w ostatnich latach, nie uda mu się. Teksty są ubogie w fakty, oparte głównie na ogólnych odczuciach, nierzadko niechlujnie napisane, nie widać w nich starannej pracy ani wysiłku analitycznego. Całość nie układa się w żadną opowieść, która byłaby zrozumiała poza kontekstem powstania poszczególnych tekstów, nawet jeżeli kupujemy ogólną obsesję autora na punkcie Jarosława Kaczyńskiego. Chociaż Lis poświęca prezesowi PiS-u tak wiele miejsca, z jego książki nie dowiemy się, dlaczego właściwie partia Kaczyńskiego przejęła władzę, ani w ogóle nie dowiemy się, co z tą Polską.

    Redaktor naczelny „Newsweeka” sam mimochodem najlepiej zilustrował swoją wizję publicystyki, gdy krytykując Donalda Tuska, stwierdził: „Z całym szacunkiem panie premierze (…). Od mówienia, że Macierewicz jest szkodnikiem, to jestem ja” (s. 195). Trudno mi więc uciec od wrażenia, że jeśli ktoś tu kogoś lekceważy, to Lis lekceważy adresatów swoich tekstów.

    Pomijając już zasadność oskarżeń publicysty wobec Prawa i Sprawiedliwości, warto zrobić w tym kontekście trzy uwagi. Po pierwsze, ataki autora na PiS są po prostu nieskuteczne. Trudno uznać, że nieustanne obrażanie adresata skłoni go do zmiany zdania. Tymczasem Lis w przeważającej mierze zajmuje się obrażaniem tak polityków PiS-u, jak i – czy tego chce czy nie – ich wyborców i generalnie wszystkich mających odmienne zdanie. Po drugie, Lis powoduje w ten sposób utrwalanie i pogłębianie podziału na zwalczające się i niepotrafiące ze sobą rozmawiać obozy polityczne, a ostatnio jest wręcz dumny, że na tym dziwnym froncie może występować w awangardzie jednej z armii. Po trzecie, publikacje Lisa w żaden sposób nie pomagają w tworzeniu lepszej, bardziej uśmiechniętej i premiującej zaufanie, nowoczesnej, „fajniejszej” Polski, o którą autor tak bardzo apeluje.

    Tekstom publicysty brakuje elementarnej spójności, bywa więc, że przeprowadza krytykę własnej postawy. Przykładowo, w numerze „Newsweeka” z 23–29 kwietnia 2012 r. autor pisze, że „liderzy opozycji dokonują dzień w dzień zamachu na rozum”, zaś „umiarowi ciężko się mierzyć z nieposkromioną agresją i chamstwem” (ss. 29–30), a już 4 maja w portalu NaTemat przekonuje, że byłoby dobrze, „gdybyśmy wzajemnie powściągnęli protekcjonalny stosunek do «tamtych», byśmy poskromili w sobie dydaktyczne zapędy i wychowawcze pokusy” (s. 33).

    Najwyraźniej majówka jest dla Lisa czasem refleksji. Jej rezultaty są jednak każdorazowo nad wyraz krótkotrwałe, ponieważ pod względem pokładów irytującego, nieraz knajackiego paternalizmu naczelnego „Newsweeka” trudno przebić. Lis nie traktuje czytelników poważnie. Na ogół nie rozmawia z nimi, nie argumentuje, lecz raczej z wyżyn publicystycznej przenikliwości, jak wyrocznia niemal – obwieszcza. Obwieszcza w szczególności, co jest idiotyczne, a co nie jest. Powoduje to zresztą, że czytelnik nie ma ochoty zgodzić się z Lisem nawet wtedy, gdy ten ma rację, za to z każdą kolejną stroną książki coraz bardziej ma ochotę głosować na PiS.

    Jeżeli zatem autor pyta w tytule książki: „A nie mówiłem?”, należy odpowiedzieć, że owszem, mówił. Gdy zapytamy, o czym mówił, wypada wyjaśnić, że – niezależnie od tego, co dzieje się na scenie politycznej – o Jarosławie Kaczyńskim. Jeśli zastanowimy się, po co to mówił, odpowiedzią może być tylko głęboka zaduma.

    „Wystarczy niemal chwila i zamiast przyjaciół i znajomych mamy «wstrętnych PiS-owców» i «wrednych reprezentantów salonu». Zafundowaliśmy sobie w Polsce podział społeczeństwa, który może potrwać dziesięciolecia. Ten podział – widzimy to i na ulicach, i w Sejmie – jest coraz ostrzejszy. Mówić ze sobą już nie chcemy i nie umiemy. Umiemy tylko warczeć, szczekać, gryźć” – ostrzegał Lis (s. 41).

    Szkoda, że w ostatnich latach swoją dziennikarską działalnością on sam niezwykle regularnie wyrządzał tyle szkody w naszej debacie publicznej.”

    Zródło

    http://kulturaliberalna.pl/2016/02/23/tomasz-sawczuk-recenzja-a-nie-mowilem-tomasz-lis/

  236. Podejrzewam, że Zabka konająca to profesor Pawłowicz. Ta sama dezynwoltura, energia, elan vital, inteligencja i chyba takie same biodra

  237. Z PiSowskiej argumentacji wynika , że PiS górnictwu pomoże, ale pomoc tą zatrzyma Unia Europejska.
    A więc cała sztuka polega na tym , aby tak pomóc , aby pomóc nie musieć.

  238. Bywalec 2

    Już czytałem.
    Cenię ten portal – świetne wywiady. I nie tylko.

  239. Znowu Putin?
    http://www.fakt.pl/wroclaw/brzeg-wypadek-drogowy-prezydenta-andrzeja-dudy-prezydent-mial-wypadek,artykuly,615827.html
    I mielibyście pogrzeb znajomego faceta. Może na Wawelu? I poszedłby do nieba.

  240. Pożyjemy zobaczymy

    Dla mnie rządy Kaczyńskiego też są czarnym snem, najczarniejszym koszmarem sennym. Ale cóż, sny są składową życia … przebudzenie jest przecież wybawieniem i początkiem działania, naprawiania, satysfakcji z życia. I nie jestem opozycją. Obserwuję, protestuję co jakis czas, krytykuję decyzje tej władzy. Czy to zasługuje na miano bycia opozycją?

    Polsce grozi izolacja w UE, NATO i świecie nie dlatego, że opozycja coś powiedziała, jakąś propagandę rzuciała na fale, tak jest w PiSowskiej narracji o targowicy jakiejś – czy „Kultura liberalna” coś na ten temat pisze?

    Polsce grozi izolacja, moim zdaniem, po tym co mówi prezes Kaczyński, oraz jakiej propagandy używają politycy PiS, Sellin, Ziobro, Waszcyzkowski, Duda, Szydło – role propagandowe też są rozpisane w ekipie PiS. Nie wiem jak się to potoczy, jaka zabrzmi opinia Komisji Weneckiej, co na powiem Departament Stanu oraz KE. Bo co odburknie PiS, to jest wiadome. Będzie kolejna agitka o suwerenie i miażdżacej większości – co na to odpowie „Kultura liberalna”?

    Ale nie to jest decydujące, jak wiadomo. Tak najskuteczniejszą opozycję w PRL stanowiły nie protesty inteligencji, Listu 34, Marca 68, Listu 59, lecz masowe bunty robotników w 1956, 70, 76, 80-81, 88; tak teraz na skuteczne odrzucenie reżimu PiS należy jeszcze poczekać. Program „500 zł na dziecko” ma swoje absurdy – przytacza je @remm o 16:58, ale ogromny koszt, który eliminuje możliwość innych programów socjalnych, o inwestowaniu w gospodarkę możemy zapomnieć. Rządowi oficjele zaklinają (rynki finansowe), że deficyt nie przekroczy 3 procent PKB, także w roku 2017 i w następnych – co jest zrozumiałe, bo inaczej perspektywą jest”Grecja”. Zatem dalsze realizowanie długiej listy programowej PiS wymaga ogromnego wysiłku w poborze podatków, aby „uszczelinić” VAT i CIT. Jest to obietnica, zaklęcie wielu polityków PiS – czy się uda? „Polityka liberalna” na razie nic o tym nie pisze!?

    Są protesty kupców w sprawie ich opodatkowania, które ma przynieść marne 1-2 mld zł rocznie. KE już się pochyla nad opodatkowaniem banków, spory z KE mają szanse przykryć opinię Komisji Weneckiej – pisze o tym red. Grzeszak:
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1652452,1,wielkie-przemeblowanie-panstwowej-gospodarki.read
    Jest krach w górnictwie, który może obciążyc budżet na kolejne 1-2 mld zł rocznie. Chyba, że kopalnie finansowo podłączy się do energetyki, a wtedy koszty wpisze reżimi PiS do rachunków za elektryczność. KGHM nie dostanie ulgi podatkowej na 3-4 mld zł. PiS jest pod presją – tak powiedzieć, to lekko potraktować fakty, gdyż faktycznie PiS jest w pułapce. To nie jest koniec listy problemów reżimu PiS i ognisk zapalnych, które podsycą niezadowolenie wyborców, rodziców 6-latków i gimnazjalistów, pacjentów d. NFZ, rolników, nauczycieli, wojskowych, policji, pielęgniarek …

    Opozycja nie musi nic robić, nic mówic, żadnej propagandy uprawiać. Musi tylko czekać na „dokonania” PiS, gdy wyborcy zestawią je z ogromem obietnic. Wyborcy patrzą, popierają PiS i kręcą kciukami, spora część niezbyt wierzą w możliwość ich realizacji, spora ich część wie, że to nie jest dobre dla gospodarki, na razie na tzw. dłuzszy okres, za 15-20 lat mają szkic M. Morawieckiego, niewyraźny acz optymistyczny … wyborcy jeszcze czekają.

    A co na to „Kultura liberalna”? Zaraz sprawdzę.

  241. Przypuszczalam, ze na weekend Republikanie wymysla cos, co tylko utwierdzi nas w przekonaniu o ich braku jakiejkolwiek struktury.

    Podczas minionych 8 lat Republikanie najwiecej czasu spedzali na krzyczeniu o zapobieganiu czegos. Byly Speaker of the House John Boehner jako swoja misje wybral usuniecie prezydenta Obama lub przynajmniej zdyskredytowanie wszystkich decyzji Prezydenta. Boehner zostal usuniety ze stanowiska przez swoich kumpli z partii Republikanskiej i przeszedl do historii jako najgorszy Speaker of The House razem z bylym Prezydentem G.W. Bushem, ktory dostapil zaszczytu najgorszego Prezydenta w historii kraju.

    Dzisiaj dowiaduje sie, ze nastepca Boehner, Paul Ryan i zupelnie osmieszona dzieki sobie partia Republikanow zaczela nowy krzyk. Stop Trump! Paul Ryan for President! Paul, please save us! Paul Ryan gra role poszkodowanego, ktory musi, bo partia nie ma innego wyboru.

    Paul Ryan to ten sam, ktory wyrezyserowal przedstawienie, ze to okolicznosci i partia zmusily go do przyjecia pozycji Speaker of the House. Praktycznie jest to trzecia osoba w kraju. Paul powiedzial, ze sie zgadza zostac Speaker of the House, ale pod warunkiem, ze bedzie mial duzo wolnego czasu, czyli „vacation”. Jest to ten sam Paul Ryan, ktory wczesniej glosowal przeciw wprowadzeniu wakacji dla normalnych podatnikow.

    Przypomnialy mi sie slowa: “If you are not part of the solution you are part of the problem”.

    Mam nadzieje, ze Trump otrzyma nominacje. Republikanie na to zasluguja.

    Dla poprawy nastroju przeczytalam w gazecie liste 20 dan, ktore kazdy powinien posmakowac.
    Mam nadzieje, ze kazdy na tym blogu posmakuje cos z tej listy podczas weekendu.

    Oto ta lista:
    Fresh sushi in Tokyo
    Beignets in New Orleans
    Ceviche in Peru
    Smoked meat in Montreal
    Lobster rolls in Maine
    Wine and cheese in Paris
    Street food in Bangkok
    Oysters in Seattle (odmiana ostryg Pacific i Kumamoto)
    Dim Sum in Hong Kong
    Pierogi in Poland
    Brekkie in Sydney
    Tapas in San Sebastian, Spain
    Tacos in Mexico City
    Fresh Poke in Hawaii
    Hill Country BBQ
    BBQ in North Carolina
    Kansas City BBQ
    Pho in Vietnam
    Steak in Argentina
    Pizza in New York City

  242. Ziobro ma teraz takie uprawnienia, że może dokonać przewrotu, odebrać władzę Kaczyńskiemu i ogłosić się dyktatorem. A każdy, komu to się nie będzie podobało zostanie odwiedzony o godz. 6 rano i odwieziony na miejsce odosobnienia.

    Gdyby Trybunał Konstytucyjny nie został sparaliżowany, prezes JK mógłby spać spokojnie.

  243. Bar Norte (19:35),

    “Indoor prawdziwy,
    Debilnej propagandy opozycji nie wytrzymuje już nawet zacna Kultura Liberalna.”

    Czy zauważsz BN może, iż propaganda naszej opozycji, o której Pan i Indoor prawdziwy piszecie wpisuje się świetnie w ogolną linie histerycznej obrony status quo Unii utrzymywaną przez twardogłowych (nie sądziłam, że po 35 latach jeszcze użyję tego zwrotu) z Brukseli i okolic? Podałam rano cytat i link do histerycznej moim zdaniem wypowiedzi oficjeli francuskich obliczonej na zastraszenie opinii publicznej w UK na wypadek Brexitu. Też użyta została groźba izolacji politycznej i ekonomicznej Wielkiej Brytanii gdyby byli tacy zuchwali i chcieli opuścić UE. Ta histeria ich zaślepia powodując, że przestają widzieć iż swoją natrętną i podbudowaną strachem (stąd ta histeria) o własne cztery litery propagandą osiągają efekt dokładnie odwrotny do zamierzonego.

  244. Muszynianka
    4 marca o godz. 20:31

    KOMU ma służyć gospodarka kraju?
    1-Rynkom?
    2-Przedsiębiorcom?
    3-Obywatelom?
    4-Interesom kraju?

    Kwadratura koła……
    Co jest najważniejsze, to decyzja polityczna, zgodnie z którą kształtuje się prawodawstwo.
    Priorytety określają politycy.
    Jakiej opcji oni będą służyć?
    To kwestia nakładów finansowych.
    Błędny wybór w tym splątanym gąszczu naczyń połączonych, oznacza klęskę kraju.

  245. żabka konająca
    4 marca o godz. 9:21
    Uważaj bo parszywe kundle szczekają i gryzą po nogawkach.

  246. Orca,
    „Mam nadzieje, ze Trump otrzyma nominacje. Republikanie na to zasluguja.”

    Owszem, zasługują w pełni. Show jest tragikomiczny, w istocie rzeczy tylko tragiczny ponieważ wybrana małpa z brzytwą w ręku może dokonać wielu niedwracalnych szkód.

    Ryża szczotka uwielbia Putina i vice versa – co oczywiscie nie implkuje niczego, albowiem facet niewiele wie oraz sprawia wrażenie psychicznie chorego. Niechciany Romney, na tle tobecnego zoo jawi sie jako geniusz.

    Z pewnoscią widziałaś już ten majstersztyk Johna Olivera, a jesli nie to przypomnę:

    https://www.youtube.com/watch?v=DnpO_RTSNmQ

  247. ”przez twardogłowych (nie sądziłam, że po 35 latach jeszcze użyję tego zwrotu) z Brukseli i okolic? ”

    Nie wiem czy ”twardogłowi” to właściwe określenie. Faktem jest, że pewna koncepcja UE się sypie i elity (w tym brukselki) panikują. I dobrze. Kłopot w tym, że nie widać sensownej alternatywy, ale sami zadbali o to. (trochę jak nasz rodzimy układ POPiS)

  248. Indoor prawdziwy,

    „Faktem jest, że pewna koncepcja UE się sypie i elity (w tym brukselki) panikują. I dobrze.”

    Użycie określenia “twardogłowi” było jak najbardziej celowe bo obrazuje ono stan dogmatyzmu cechującego tzw. działaczy unijnych. Wynik jest taki, że jak Pan to sam określił “pewna koncepcja UE się sypie”. To co się obecnie dzieje w wielu krajach UE dobitnie to obrazuje.

  249. ”Użycie określenia “twardogłowi” było jak najbardziej celowe”
    Może. Ja określenie ”twardogłowi” bym używał, gdyby za tym stała jakaś jasno wyartykułowana ideologia którego – jak to określiłeś – grupa dogmatycznie by się trzymała. Takiej ideologii ja nie widzę. Trzymanie się stołków za pomocą tworzonej alternatywnej rzeczywistości, lansowanej przez spacyfikowanych mediów i przekupionych lokalnych polityków ja bym ideologią nie nazywał.

  250. Czy unijne dotacje to przekupstwo ?
    Co na to polscy rolnicy pod przewodnictwem PiSu, domagający się coraz większych pieniędzy ?
    Czy oni także dali się kupić Brukseli ?
    Nie, PiS właśnie udowadnia , że można brać i mimo tego pozostać pryncypialnym i nieprzekupnym.

  251. Indoor,

    Ta ideologia, jakkolwiek nierealna, przecież istnieje. Jest ona zlepkiem etatystyczno-neoliberalnych dogmatów – ale nie może wymagać Pan za wiele od tzw. działaczy uniijnych. Chodzi po prostu o dogmatyzm. Poza tym występuje też dobrze znany syndrom trzymania się stołkow, który Pana tak denerwuje. Ale znowu, nie wymagajmy od nich za wiele, to tylko zwylki ludzie. W sensie wartości tej. ideologii nie ustępuje ona przecież “ideologii” np.towarzysza Milczanowskiego (MSW/SB) z przełomu lat 70/80, a był on jednym z poster child twardogłowych tamtej epoki.

  252. Murzynianka

    Podobnie to widzę jak Indoor prawdziwy w komentarzu z godz. 21:44.

    Niestety nie zadbano o koncepcję alternatywną UE na czas kryzysu wiec to wszystko dość beznadziejnie wygląda. Kompletny chaos, wrażenie rozkładu.

    Pozostaje mieć nadzieję, że to się jakoś ułozy samo z siebie.

  253. Bar Norte,

    “to wszystko dość beznadziejnie wygląda. Kompletny chaos, wrażenie rozkładu.”

    Też mam podobne odczucie. Rano (9:05) napisałam: “To jest zjazd w tempie przyspieszonym w dół. … to się musi rozlecieć.”

    Podążając jednak za Pana diagnozą “Niestety nie zadbano o koncepcję alternatywną UE na czas kryzysu”, dalej uważam, że chowanie głowy w piasek przez przywódców UE (“nie zbaczamy z kursu, jedziemy dalej”), jest rodzajem dogmatyzmu motywowanego mieszniną pychy i strachu przed nieznanym, który zgubi Unię. Straszenie Orbanem, Le Pen, Cameronem już w obecnej sytuacji nie pomoże, tak jak straszenie Fideszem czy PiSem nie pomogło wcześniej. Jak w stepie wybuchnie wielki dziki pożar, a nie ma w okolicy wody aby go ugasić, to jedynym rozwiązaniem jest wypalenie połaci stepu tak aby dziki pożar kontrolowanym (w założeniu) pożarem powstrzymać. Ryzyko jest takie, że nie zawsze to wychodzi, szczególnie jak wieją silne wiatry. A na to się zanosi.

  254. Komisja Krajowa Solidarności jak i Solidarność Śląsko-Dąbrowska wycofały w tym tygodniu ze swych serwisów informacyjnych zapowiedzi masówek i strajków.

    Co ciekawe zrobiły to mimo publicznych zapowiedzi rządu i kompanii węglowych przeprowadzenia redukcji płac i zwolnień.

    W serwisie Ślasko – Dabrowskiej Solidarnośc wyeksponowano informację o zapowiadanym zamykaniu czeskich kopalń i zwolnieniu w najbliższych miesiącach 6 tysięcy zatrudnionych w nich górników z ogólnej ilości 12 tysięcy. Zwolnienia obejmą głównie górników ze Śląska pracujących po czeskiej stronie.

  255. W Polsce chętnie pisze się o UE jak o czymś obcym , czym nie jest się członkiem , co się jedynie obserwuje i za rozwój czego nie ponosi się żadnej odpowiedzialności.
    To dzięki takim członkom , a nie jakiejś enigmatycznej i bliżej nieokreślonej Brukseli Unia wygląda tak, a nie inaczej.
    Unia bez zaangażowanych Europejczyków, a tych jest jak na lekarstwo, nie przetrwa. Modne stało się narodowe wieszanie psów na Unii za wszelkie możliwe i często urojone przewinienia . Tymczasem Unia to jej kraje członkowskie i ma tyle kompetencji ile te kraje są gotowe jej oddać i jest na tyle skuteczna , na ile potrafią one znaleźdź kompromis.
    Ale co to jest kompromis ?

  256. „Unia bez zaangażowanych Europejczyków, a tych jest jak na lekarstwo, nie przetrwa. Modne stało się narodowe wieszanie psów na Unii za wszelkie możliwe i często urojone przewinienia .”

    Czy to znaczy, że należy siłą (jak?), i to szybko, bo czas nagli, zmienić ludzi w Europie, czy może należało by jednak przemyśleć na nowo i zmodyfikować koncepcję Unii?

  257. Symptomatyczny tutaj jest stosunek na blogu do Grecji. Te same osoby , które jeszcze przed rokiem wylewały krokodyle łzy nad losem tego kraju i rozdzierały szaty nad bezwzględną polityką Niemiec wobec niego, bez zmrużenia oka przyglądają się temu , jak Grecja także z inicjatywy ich rządu jest wygryzany ze strefy Schengen i pozostawiony samemu sobie w kryzysie uchodźczym.
    Ani słowa krytyki egoistycznej polityki własnego rządu, albo grupy wyszohradzkiej.
    Unia jest winna !

  258. ”Unia bez zaangażowanych Europejczyków…”
    Europejczyków nie ma i nie było. Można spory zakres wspólnych interesów mieszkańców poszczególnych narodów określić które nawet mimo rozbieżnych interesów w innych kwestiach czynią UE opłacalnym, ale to za mało by mówić o Europejczykach.
    Coraz bardziej widać, że istnieje jakaś kasta samozwańcza w Brukseli (Brukselki) której się marzy likwidacji narodów jako takich. Naród to przeżytek :-) cała władza w ręce rad. Europarlametarzyści :-) Wyczuli kasę, doceniają brak efektywnych mechanizmów kontroli (jak uczeń na wakacjach. infantylne to wszystko) i niebawem stanowiska będą dziedziczone (nawet jeśli w sposób nieformalny) Gorzej , że jest to całkowicie bezproduktywna grupa pasożytów którzy mają własne interesy – dokładniej jeden – TRWAĆ.
    Takie coś musi rozlecieć.

  259. ”Czy unijne dotacje to przekupstwo ?”
    Tak.

  260. Murzynianka

    Myślę, że państwa członkowskie pójdą po rozum do głowy gdy przyjdzie liczyć straty. Już czytałem pierwsze szacunki strat z powodu np przywrócenia kontroli granicznych.

    Rząd RP też już nie ukrywa, że tym roku wiecej wpłaci do budżetu UE niż z niego otrzyma.

    Tak więc myślę, że czas gaszenia tego pożaru nadejdzie gdy wszystkie strony tego projektu politycznego przystapią do dokonywania bilansu strat i zysków wynikających z ewentualnego rozpadu UE.
    Emocje wtedy opadną.
    No ale sytuacja musi do tego dojrzeć.

  261. Murzynianka
    Myśle oczywiście o zmodyfikowaniu UE , a dokładniej o Europie dwóch szybkości, w której ci którzy są do tego gotowi szybciej się integrują , a ci co niechcący nie muszą. Tylko dalsza pogłębiona integracja może uratować Unię . Jeśli tempo dalej będą nadawać hamulcowi to napewno wszystko się to rozleci.
    Jak prymitywna jest antyunijna propaganda można najlepiej obserwować na przykładzie PiSu , który jest w ciągłym klinczu z UE i to najlepiej zaraz na zapas. Teraz kiedy nie ma wyjścia i trzeba zreformować polskie górnictwo, polski rząd już jęczy , że chętnie by je dofinansował , ale Unia napewno nie pozwoli. To jeszcze nie podjęło się żadnych kroków ale winny już jest znaleziony : UNIA EUROPEJSKA !!!

  262. ”Rząd RP też już nie ukrywa, że tym roku wiecej wpłaci do budżetu UE niż z niego otrzyma.”

    Ale rzecz w tym, że tam idzie z podatków (więc od wszystkich), zaś to co przyjdzie z powrotem trafi do swoich (30% koszty obslugi, reszta na szkolenia pt. ”Jak skutecznie pozyskać dotacje unijne”). Taka redystrybucja dochodów via Bruksela.

  263. Bar Norte,

    “Myślę, że państwa członkowskie pójdą po rozum do głowy gdy przyjdzie liczyć straty. … Rząd RP też już nie ukrywa, że tym roku wiecej wpłaci do budżetu UE niż z niego otrzyma.”

    Zaraz, zaraz, i to ma być argument na rzecz utrzymania UE w obecnym kształcie? :)

  264. Indor
    Przeciwstawianie idei zjednoczonej Europy państwom narodowym to demagogia.
    Ale jeśli poważnie widzi się w Unii zagrażanie dla swojej tożsamości narodowej i jeśli nawet dotacje nie cieszą, to czas wyciągnąć z tego konsekwencje.

  265. Indoor (23:33),

    Niestety. Aż się dziwię, że to nie Bruksela wymyśliła Telewizje TRWAM. :)

  266. Bywalec 2

    „Symptomatyczny tutaj jest stosunek na blogu do Grecji. Te same osoby , które jeszcze przed rokiem wylewały krokodyle łzy nad losem tego kraju i rozdzierały szaty nad bezwzględną polityką Niemiec wobec niego, bez zmrużenia oka przyglądają się temu , jak Grecja także z inicjatywy ich rządu jest wygryzany ze strefy Schengen i pozostawiony samemu sobie w kryzysie uchodźczym.
    Ani słowa krytyki egoistycznej polityki własnego rządu, albo grupy wyszohradzkiej.”

    Ponieważ byłem stronnikiem Grecji, Syrizy, Tsprasa i Varaufakisa w sporzez UE i Niemcami czemu dawałem wyraz na blogu czuję się wywołany do odpowiedzi.

    W związku z tym przypominam, że wielokrotnie pisałem o potrzebie solidarności z Grecją w obliczu nawały uchodzców. Wielokrotnie pisałem, że rząd RP (zarówno wcześniej peowski jak i dziś pisowski) powinien udzielić azylu politycznego tym którzy ucierpieli na skutek wojny.

    Równocześnie szczerze żaluję, że zarówno rząd RP jak i opozycja nie wykazują elementarnej solidarności zarówno z Grekami jak i uchodzcami politycznymi. Dawałem zresztą nieraz temu wyraz.

  267. Murzynianka

    „Zaraz, zaraz, i to ma być argument na rzecz utrzymania UE w obecnym kształcie?”

    W obecnym kształcie (formie) UE nie będzie utrzymana. Kryzys dowodzi, że projekt musi być zmodyfikowany.

  268. Bywalec 2,

    “Myśle oczywiście o zmodyfikowaniu UE , a dokładniej o Europie dwóch szybkości”

    Wydaje mi się, że to może było by i jakeeś rozwiązanie ale 15 lat temu ale nie obecnie. Teraz obawiam się jest już za późno na to. Wyjdzie z tego Unia dwudziestu pięciu prędkości z ręcznym sterowaniem. Ktoś nasypał piasku do skrzyni biegów. Automatik przestał działać.

  269. Bywalec 2

    „Myśle oczywiście o zmodyfikowaniu UE , a dokładniej o Europie dwóch szybkości, w której ci którzy są do tego gotowi szybciej się integrują , a ci co niechcący nie muszą. ”

    Ale to już się dzieje od kilku lat.

  270. Bar Norte
    Wielokrotnie, a kiedy ?
    Czy także teraz kiedy odgrodzono Grecję od reszty UE ?
    Puste i spóźnione oświadczenia polityczne , a ja naiwnie oczekiwałem , że będziesz bronił Grecji przed krajami wyszohradzkimi i Austrią z tą samą namiętnością ,co przed Niemcami. A tu nic , tylko obłuda .
    Dobranoc.

  271. Bar Norte,

    „Ale to już się dzieje od kilku lat.”

    No nie zupełnie… Bywalcowi chodziło o UE dwóch prędkości, o kontrolowany proces rozwoju w ramach lepiej zdefiniowanych ram współpracy tak aby wspólny mianownik członków wspólnoty był większy. I to należało zrobić 20 lat temu. A to co obserwujemy obecnie to jest proces wyhamowywania czyli redukowania tego wspólnego mianownika przez różne kraje czlonkowskie na własną ręke i w różnym stopniu. Stąd określenie Unia dwudziesu pięciu prędkości z ręcznym sterowaniem. No i jak widać nie jest to proces proaktywnie kontrolowany, tylko reaktywny i chaotyczny.

  272. maciek.g u Hartmana gdzie moderuja (20:39)

    „Gorącej wojny z ZSRR nikt nie chciał. Zachód zdawał sobie sprawę, że po wygraniu wojny ZSRR jest najpotężniejszym militarnie krajem na świecie.”

    Byl taki jeden, w 1945 roku, co myslal nieco inaczej

    „Patton najwyraźniej zaczął pisać swój własny wyrok śmierci, kiedy wyrażał poglądy, jakie odnotował w swoim Dzienniku w dniu 18 maja 1945 roku w sprawie celowości kontynuowania walki z Rosjanami: „W mojej opinii armia amerykańska, w tym stanie co obecnie, może łatwo pokonać Rosjan, ponieważ Rosjanie mają dobrą piechotę, ale mają duże braki w artylerii, broni powietrznej, czołgach, a także brakuje im wiedzy, jak należy stosować połączone rodzaje broni; my tymczasem mamy doświadczenie w używaniu tych trzech czynników. Gdyby okazało się konieczne podjęcie walki z Rosjanami, to najlepiej zrobić to szybko”. ”

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/kulisy-mordu-generala-pattona-przez-niszczycieli-z-nwo-2014-12

    „Niebezpieczeństwo, które Patton przedstawiał dla swych wrogów nie polegało jedynie na tym, że był wielkim patriotą amerykańskim. Był także bardzo odporny na wszelkiego rodzaju niepożądane wpływy i naciski. Ożenił się z Beatrice Ayer, jedną z najbogatszych kobiet w Ameryce. To sprawiło, że finansowo był niezależny i nieprzekupny, poza tym był szczęśliwie żonaty, co uniemożliwiało podstawienie mu zagranicznych agentów-prostytutek w stylu Kay Summersby. Był zajadłym przeciwnikiem żydów i komunistów, nie tylko dlatego, że byli wrogami Ameryki, ale uważał ich za istoty ludzkie niższego rzędu, pozbawione wyższych uczuć. Często mówił, że żyd to Azjata, pozbawiony możliwości odczuć zwyczajnych dla jednostki ludzkiej. Krótko przed śmiercią, napisał w swoim dzienniku 01 października 1945, „Żydowski typ koczowniczy to w większości przypadków gatunek podludzki bez jakiegokolwiek kulturowego lub społecznego okrzesania charakterystycznego dla człowieka naszych czasów”.

    Noo.

    „Pattona pozbawiono dowodzenia wojskiem w Niemczech, bowiem aktywnie sprzeciwiał się chmarze szarańczy złożonej z takich osobników, jak niedawno zrekrutowany sowiecki agent, Henry Kissinger, który zwalczał Pattona, aby przejąć kontrolę nad zarządem wojskowym w zajętych Niemczech.”

    Aj waj. Ze to byli jacys naiwniacy co wierzyli w naturalna smierc generala Pattona. Dzien byl 21 grudzien 1945. To od tego dnia nasi wykleci przekleci powinni byli przestac liczyc na aliantow maszerujacych na Moskwe. Ale oni nie przestali liczyc na cud. Wiec w nagrode za to polski KaKa ich wzial i na straty spisal. Stad wywodzi sie nazwa Zonierze Wykleci

  273. Jacobsky.  3 marca o godz. 17:03
    ===============
    .
    >>> Racja , Trump, a nie Turner. >>>
    .
    A nie mówiłem!?
    Alzheimer ante portas…

  274. Orca. 4 marca o godz. 20:45
    ==================
    .
    >>>… i przeszedl do historii jako (…) razem z bylym Prezydentem G.W. Bushem, ktory dostapil zaszczytu najgorszego Prezydenta w historii kraju. >>>
    .
    A co oni nagle się tacy mądrzy zrobili?
    Najgorszy prezydent w historii kraju…?
    Teraz tacy mądrzy…?
    Ja to już, nie chwaląc się, wiedziałem 16 lat temu.
    „Is our children learning?”
    Nie chwaląc sie, bo żadna zasługa; ze mną wiedziały tłumy, tłumy…
    Ale wsród tych tłumów nie było polityków, dziennikarzy, elit intelektualnych i jajogłowych.
    A w Polsce, jaki był entuzjazm dla Pana Prezydenta Krzaka. Nikt tego nie pamięta już…? W Polityce też… Same tuzy intellektu…
    Gdzie oni wtedy byli? Ci mędrcy?.
    ………….
    A jankesy, ci mądrzy… wybrali go na DRUGĄ KADENCJĘ. Pierwszy raz, no cóż, wypadki chodza po ludziach.
    Ale na drugą…? Gdy już nie było ŻADNYCH wątpliwości…?
    Angielska gazeta wtedy, na pierwszej stronie, wielkimi bukwami: „How 60 million people could be so DUMB?”
    ( Jak to możliwe, że 60mil ludzi może być tak durnych?)
    Ale byli… Pewnie dalej są…
    …………
    A teraz się wymądrzają…
    „Czy ci ludzie, w jednej chwili,
    Tacy mądrzy się zrobili,
    Czy to sedno się zrobiło takie duże…?”

  275. georges53
    5 marca o godz. 1:20

    Dane statystyczne na temat GWB i jego „substandard performance” byly opublikowane jeszcze podczas jego pierwszej kadencji. Mozesz dalej rozwijac ten temat, jesli to sprawia Tobie przyjemnosc. Mozesz rowniez zasugerowac rozwiazanie problemu.
    Na szczescie nie musisz mieszkac w U.S., aby bezposrednio odczuwac konsekwecje rzadow GWB. Przypuszczam, ze w Iraku rowniez nie mieszkasz, ani nawet w Afganistanie.

  276. georges ponimirski,

    Pozdrawiam rownie serdecznie jak Orteqa.

  277. @ Bar Norte , 23:09
    Komisja Krajowa Solidarnosci , przez odwolanie protestow przygotowywanych na zapowiedz masowych zwolnien, reprezenuje zwyklych ludzi rownie dobrze co administracja w Warszawie i Kosciol Katolicki.
    Pora na Mikolaja Reja:
    ,,Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem „.

  278. Orca. 5 marca o godz. 1:46
    ======================
    .
    >>> Dane statystyczne na temat GWB i jego „substandard performance” byly opublikowane jeszcze podczas jego pierwszej kadencji. >>>
    .
    Taaak…? To jakim cudem on został wybrany na drugą kadencję? Czytać nie umiecie? Tych danych statystycznych?(*)
    Wybrakowane bezmózgowe piździelce.

    „How 60 million people could be so DUMB?”
    Lenin nieodżałowany powiedział, że nawet kucharka może rządzić państwem. Okazuje sië, że nie tylko kucharka, ale nawet kretyn.
    Lenin wiecznie żywy…
    .
    >>> Mozesz rowniez zasugerowac rozwiazanie problemu.>>>
    Tak, mam pomysły; niektóre poniżej.
    .
    >>> Na szczescie nie musisz mieszkac w U.S., aby bezposrednio odczuwac konsekwecje rzadow GWB. >>>
    Serduszko moje krwawi na myśl, jakież to bezpośredne konsekwencje Was, tam w usa, spotkały, szczególnie w porównaniu z krajami, których nawet nie umiecie na mapie wskazać.
    Posłaliście swoich synów, braci i mężow na bandycką wyprawę. Życzę Wam wszystkim, żeby Wam jaja zgniły i odpadły.
    Może uda mi się jeszcze doczekać… Oby…
    .
    >>>Przypuszczam, ze w Iraku rowniez nie mieszkasz, ani nawet w Afganistanie.>>>
    Nie mieszkam ani w Iraku ani w Afganistanie, ani w Libii, ani w Syrii, ale potrafię odróżnić tych sku…synów co rzucają bomby ( jak np. erderly statesman John McCain…) od tych co te bomby i napalm otrzymują na głowy.
    Ja identyfikuję się z tymi drugimi, (chociaż u nich nie mieszkam), a pierwszym życzę żeby ich ktoś na pal naciągnął. Jest jeszcze czas…
    .
    (*) Btw. ja nie pamiętam żadnych takich danych. Chyba, że z tzw. „drugiego obiegu”…
    Certainly, nie pamiętam, żeby SzPani je przytaczała na tym blogu; a okazji było mnóstwo wtedy.
    Gdzie SzanPani wtedy była…?

  279. Pociagnijmy pewna kontynuacje historyczna jeszcze kapke

    „Ze to byli jacys naiwniacy co wierzyli w naturalna smierc generala Pattona. Dzien byl 21 grudzien 1945. To od tego dnia nasi wykleci przekleci powinni byli przestac liczyc na aliantow maszerujacych na Moskwe. Ale oni nie przestali liczyc na cud. Wiec w nagrode za to polski KaKa ich wzial i na straty spisal. Stad wywodzi sie nazwa Zonierze Wykleci”

    A tu zrodlo

    http://lewyfeminista.salon24.pl/639224,wyszynski-wyklal-zolnierzy-tvn-24-promowal-onr

    „14 kwietnia 1950 roku Episkopat Polski podpisał porozumienie z władzami komunistycznymi. Inicjatorem tego porozumienia był prymas 1000 lecia Kardynał Stefan Wyszyński… Kościół katolicki, potępiając zgodnie ze swymi założeniami każdą zbrodnię, zwalczać będzie również zbrodniczą działalność band podziemia oraz będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych, winnych udziału w jakiejkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowej. ”

    Kardynal Tysiaclecia wydal wyrok na Zolnierzy Wykletych. Rok byl 1950 To dlatego mamy teraz te szopke.

  280. ”Of course the tendency had been to say, ‚let’s adopt the multicultural concept and live happily side by side, and be happy to be living with each other’. But this concept has failed, and failed utterly”

    Kto to powiedział, o czym i kiedy?

  281. Angela Merkel, 2010, o śmierci niemieckiego modelu multikulti

  282. Gowin buduje w Krakowie dolinę krzemową. Najpierw naukę zdereguluje czyli zamieni krzem w gówno. Warto spojrzeć na mądrą i zamyślona twarz myśliciela. http://krakow.wyborcza.pl/krakow/51,44425,19717521.html?i=2

  283. ”Najpierw naukę zdereguluje…”
    ”znieszenie kajdanów” to po jakiemu?

  284. Orteq
    5 marca o godz. 8:10

    opłacalna transakcja.
    w zamian za poparcie, popłynęła deficytowa stal, cement, cegły.
    Wybudowano 1000 szkół, ale 10 000 kościołów……
    W wersji mitologicznej KK był prześladowany.
    W wersji faktycznej, upasł się nieźle.
    Drobne niedogodności w stylu zatwierdzania biskupów przez sekretarzy, nie były specjalnie bolesne.

    z ciekawostek historycznych, warto przytoczyć pewien list:

    List Prezydenta Stanów Zjednoczonych (USA) Harry’ego Trumana do papieża Piusa XII w Watykanie napisany po zakończeniu II wojny światowej.

    Szanowny Panie Pacelli
    Jako baptysta i jako głowa jednego z największych i najpotężniejszych narodów świata, gdzie wszyscy nazywają mnie po prostu panem Trumanem, nie mogę stosować zwrotu: Jego Świątobliwość, ponieważ ten tytuł jest zarezerwowany tylko dla Boga. My w Stanach Zjednoczonych uważamy wszystkich ludzi za równych przed Bogiem i zwracamy się do siebie naszym własnym, prawdziwym imieniem. W konsekwencji tego piszę do Pana jako do Pana Pacelliego.
    Jestem przekonany, że ani Pan, ani Pański Kościół nie należą do tych, którzy prawdziwie szukają pokoju i pracują dla niego. Twórcy naszego narodu, poznawszy całą historię i cechy Pańskiego kościoła, tak bardzo lubiącego politykę i wojnę, ustalili jako główną zasadę obowiązującą nasz rząd, by nigdy papież nie miał prawa mieszać się do naszych spraw. Dobrze poznaliśmy doświadczenie historii Europy i jesteśmy pewni, że nasza demokracja nie trwałaby długo, jeśli pozwolilibyśmy – na podobieństwo rządów europejskich – oplątać się waszymi doktrynami i politycznymi intrygami.
    Tomasz Jefferson, jeden z najmądrzejszych ludzi naszego kraju, powiedział jasno: „Historia nie dostarczyła nam ani jednego przykładu państwa pod wpływami kościoła, któremu udałoby się zachować wolność religijną”.
    W konsekwencji Pan nie posiada najmniejszych kwalifikacji, aby móc mnie pouczać o sposobie prowadzenia mego narodu drogą pokoju. Kilka faktów mogłoby pomóc Panu w odświeżeniu swej pamięci. Pański poprzednik w Watykanie, papież Pius XI rozpoczął atak faszystowski, zawierając układy z Mussolinim w 1929 r. Cywilizacja chrześcijańska w tym roku została haniebnie zdradzona. Sławny pisarz i historyk naszego kraju, Lewis Mumford – ani komunista, ani antykatolik – napisał w książce „Faith for Living” z 1940 r.: „Perfidia świata chrześcijańskiego jasno urzeczywistniła się w 1929 r. przez konkordat, który powiązał Mussoliniego z papieżem”.
    Wówczas tylko nieliczni w Stanach Zjednoczonych znali prawdziwe oblicze faszyzmu tak dobrze jak Pan i papież Pius XI, a wy dwaj pomogliście do jego sukcesu i związaliście z nim wasz kościół. Pan sam – jako młody ksiądz i dyplomata – wykonywał specjalne zadanie – pomocy Niemcom w przygotowaniach do drugiej wojny światowej. Spędził Pan dwanaście lat w Niemczech. W porozumieniu z von Pappenem pomógł Pan Hitlerowi wzmocnić się oraz – jako kardynał Pacelli położył Pan podpis pod konkordatem, który powiązał Watykan i Wielkie Niemcy w 1933 r.
    Nie udowodni mi Pan swojej niewiedzy o tym, że Hitler i naziści przygotowywali spisek przeciwko nam. Nawet katoliccy biografowie piszą, że przez wiele lat był Pan najlepiej poinformowaną osobą w całej Trzeciej Rzeszy. Po podpisaniu konkordatu, tak ważnego dla Hitlera, von Pappen, który w Norymberdze z wielkim trudem uratował swoje życie, powiedział: „Trzecia Rzesza jest pierwszym mocarstwem nie tylko uznającym, lecz w dalszym ciągu wprowadzającym w życie szczytne zasady papiestwa”.
    Pańscy kardynałowie i biskupi w Rzymie błogosławili oręż użyty przeciw bezbronnym Abisyńczykom. Pański kardynał Schuster z Mediolanu ogłosił podbój Abisynii, jako świętą wojnę, która pozwoli zatriumfować w tym kraju krzyżowi chrześcijańskiemu. Pan rości sobie prawa, aby nadal nazywać swój kościół – Kościołem Bożym i w konsekwencji żądać, abym ja, szef cywilnego, konstytucyjnego państwa zgodził się uznawać Pana jaki mojego zwierzchnika, a w ten sposób jako zwierzchnika narodu amerykańskiego.

    ==================

    Od tego wzorca odeszliśmy dość daleko.
    Zamiast na smyczy trzymać i w kagańcu kK, pozwoliły nasze władze hasać….

  285. „Wiele dziwnych rzeczy dzieje się ostatnio na polskiej scenie politycznej, powstaje wiele nowych tworów w formie ruchów społecznych, społeczno-politycznych czy platform samorządowych. Większość z nich stara się budować swoją tożsamość na posiadaniu wroga. Wrogiem jest rząd Beaty Szydło, Prezydent Andrzej Duda oraz uważany za władcę marionetek Jarosław Kaczyński.”
    Każdy system polityczny, dyktatury, totalitaryzmu, autorytaryzmu, monarchii, szariatu lub faszyzmu tworzy własna opozycję. Dziś dyktatura kościelno solidarnościowa żadnej opozycji nie posiada. Posiada więc komfort i perspektywę władzy na wieki. Chaotyczne grupki krzykaczy czy przegranych cwaniaków nie prezentują żadnej alternatywy ustrojowej lub społecznej, ani konserwatywnej ani lewicowej. Zamarła także wszelka dyskusja, spory ideologiczne, filozoficzne, polityczne lub ustrojowe. Zobaczmy co pisze Passent lub Polityka. Nie ma elit, ośrodków myśli lub nerwu ideowego. Nad dymiącym gównem wypranych i zakłamanych mózgów panuje duch gnoma Kaczyńskiego i Putina doprawiany erotyzmem, rozrywką i zakupami. Zabawa będzie trwać dalej, dokąd to wszystko nie pieprznie.

  286. Murzynianka

    „Bywalcowi chodziło o UE dwóch prędkości, o kontrolowany proces rozwoju w ramach lepiej zdefiniowanych ram współpracy tak aby wspólny mianownik członków wspólnoty był większy.”

    Mnie się zdaje, że Bywalcowi 2 patrzącemu na UE z perspektywy problemów polityki niemieckiej bardziej idzie o karne odseparowanie od rdzenia starej Unii państw Europy Wschodniej. Ten wątek się przewija w jego komentarzach.

    20 lat temu stara UE przyjęła założenie, że w miarę jednolite ramy prawne i środki przekazywane na modernizację pozwolą nowym państwom UE wyrównać cywilizacyjne dysproporce, wyłagodzić konflikty społeczne i tym samym zapewnić harmonijny rozwój całej UE.
    Ale nikt nie zakładał, że społeczeństwa państw Europy Wschodniej nie będą wstanie wyłaniać władz na tyle odpowiedzialnych by te cele zrealizować.
    20 lat temu nie było do tego podstaw.

    Zresztą te same destrukcyjne procesy dotykają starą UE, której państwa również są wstanie kryzysu na skutek konfliktów społecznych.
    Obecnie kryzys UE jest w fazie w której państwa członkowskie wytykają siebie nawzajem palcami i obciązaja się odpowiedzialnością za kryzys.
    Tymczasem zródłem kryzysu jest przyjęty ponad 20 lat temu model integracji i rozwoju, który wbrew zamierzeniom nie potrafił wyłagodzić napięć społecznych i politycznych. On jest zarzewiem kryzysu. I to powinno być tematem dyskusji.
    Z tym, że sytuacja jeszcze do tego nie dojrzała.

  287. ”20 lat temu stara UE przyjęła założenie, że w miarę jednolite ramy prawne i środki przekazywane na modernizację pozwolą nowym państwom UE wyrównać cywilizacyjne dysproporce, wyłagodzić konflikty społeczne i tym samym zapewnić harmonijny rozwój całej UE.”

    Pytanie tylko do jakiego stopnia zadeklarowane cele pokrywały się rzeczywistym celem wszystkich uczestników transakcji? Czy społeczeństwa zachodnie po prostu przejęły się dysproporcjami cywilizacyjnymi pomiędzy wschodem a zachodem i postanowili dobrze nam robić, czy też kalkulacje były dokonane na zupełnie innych zasadach?

    ”Obecnie kryzys UE jest w fazie w której państwa członkowskie wytykają siebie nawzajem palcami i obciązaja się odpowiedzialnością za kryzys.”

    Jaki kryzys?

  288. ”Jaki kryzys?”
    Konkretnie. Tak to jest gadanie o niczym.

  289. @Orteq, mam podobne problemy z „Polityką” (wtyczka nie odpowiada, zatrzymaj wtyczkę, odśwież) stąd nie komentuję. Wystarczy że uda mi się wszystko przeczytać a ten blog jest wyjątkowo pasjonujący.

  290. @Giez, nie ma się czego bać. To tylko były francuski nauczyciel wykonuje swoją brudną robotę, na zlecenie jak przypuszczam, bo niezależnie od tego co on sobie pisze sekretnie mnie uwielbia.

  291. Unia Europejska jest organizacją swoich krajów członkowskich i obraca się w tych samych warunkach i podlega tym samym modą ekonomicznym co one . Oskarżanie UE za powstanie neoliberalizmu jest równie bezpodstawne , jak oskarżanie o to Niemcy , albo Polskę . W historii pojawiają się czasami tak silne kierunki gospodarcze i ekonomiczne , że poszczególnym krajom , a nawet większym organizacją gospodarczym , do tego jeszcze niedostatecznie zintegrowanym , trudno się im oprzeć i płynąć pod prąd. Neoliberalizm coraz bardziej okazuje się zagrożeniem dla naszych demokracji , a nawet nie tylko hamulcem postępu społecznego, a nawet technologicznego.
    Ale czy za to wszystko naprawdę jest odpowiedzialna UE ?
    Bar Norte
    nie nazwałbym tego karnym odseparowaniem. Moim zdaniem byle kraje układu warszawskiego na ówczesnej fali eufori zbyt pochopnie zostały przyjęte do UE i potrzebują one poprostu więcej czasu na to, aby zdecydować gdzie jest ich miejsce, czy w Europie , czy też w Euro-Azji i tego czasu chętnie bym im udzielił ?

  292. Indoor prawdziwy

    „Pytanie tylko do jakiego stopnia zadeklarowane cele pokrywały się rzeczywistym celem wszystkich uczestników transakcji?”

    To jest własnie zasadnicze pytanie.

    „”Jaki kryzys?”

    Jesli swoboda przemieszczania się wewnątrz Unii trzeszczy, załamuje się; jesli prominentni uczestnicy projektu rozważają wystapienie z niego; jeśli do władzy w kluczowych państwach członkowskich dochodzą (wkrótce dojdą) siły kwestionujace dotychczasowy model integracji – to mamy doczynienia z jego kryzysem.

  293. ”jeśli do władzy w kluczowych państwach członkowskich dochodzą (wkrótce dojdą) siły kwestionujace dotychczasowy model integracji – to mamy doczynienia z jego kryzysem.”

    To jest żaden kryzys Unii Europejskiej. Jest to kryzys dotychczasowego modelu integracji.

    ”Jesli swoboda przemieszczania się wewnątrz Unii trzeszczy, załamuje się”

    Czy organizacja która nie jest w stanie chronić swoich zewnętrznych granic (a dokładniej zabrania ochronę granic zewnętrznych swoim członkom, mimo iż mają taki obowiązek) ma w ogóle rację bytu?

    ”jesli prominentni uczestnicy projektu rozważają wystapienie z niego”

    GB to zupełnie inna sprawa. Niech się zgłoszą do USA na członka.

  294. ”Jesli swoboda przemieszczania się wewnątrz Unii trzeszczy”
    Swoją drogą kilka dni temu czytałem (w prasie węgierskiej) opracowanie na temat szlaku bałkańskiego migrantów. Okazuje się, że pierwsza duża zorganizowana grupa migrantów wyruszyła na Europę jesienią 2014. r z Kosowa. Jakoś mi to współgra tymi moimi wątpliwościami – skąd się wzięli Afgańczycy w takiej ilości w Budapeszcie. Ano może przylecieli. Samolotami. Po prostu nie ma możliwości podróżowania z Afganistanu, Pakistanu, z Somalii i Sudanu bez sprawnej logistyki.

  295. Bywalec 2

    „Neoliberalizm coraz bardziej okazuje się zagrożeniem dla naszych demokracji , a nawet nie tylko hamulcem postępu społecznego, a nawet technologicznego.
    Ale czy za to wszystko naprawdę jest odpowiedzialna UE ?”

    Nie, nie jest. Trudno ją obciążać za skutki ryzykownego flirtu z tą przypadłością polityczno-ekonomiczną. No ale skoro się zmaga ze przykrymi skutkami złapanej w trakcie flirtu wstydliwej choroby to trzeba ją leczyć.

    „Moim zdaniem byle kraje układu warszawskiego na ówczesnej fali eufori zbyt pochopnie zostały przyjęte do UE”

    W tym problem, że akcesja państw Europy Wschodniej do UE nie była z jej strony aktem łaski czy dobrodziejstwa ale polityczno-gospodarczym interesem.
    Tak więc należy na nowo, na spokojnie przekalkulować interes a nie fukać nerwowo.

  296. Dlaczego Unia jest w stanie rozkładu?

    Bo nie zunifikowała przepisów podatkowych, ani regulacji działalności firm, na swoim obszarze. Zamiast unifikacji Prawa, zajęto się krzywizną bananów….
    Dlaczego tak się stało?
    Bo każdy z krajów członkowskich ma schizofrenię.

    Jedną ręką musi dawać wyborcom- bo od tego zależy awans polityczny i zaistnienie na ciepłej posadce, drugą ręką musi dawać przemysłowcom dającym lub nie pracę wyborcom.

    Jak pogodzić tę sprzeczność?
    Zyski firm i zatrudnienie?
    Globalizacja powoduje ucieczkę kapitału do najtańszych z ich punktu widzenia miejsc świata. Podatków związanych z działalnością gospodarczą, również.
    Więc, będziemy równać poziomem życia do najbiedniejszych.
    Najbogatsi zaś, akumulować na kontach elektroniczne zapisy stanu majątku, który nigdy nie przekształci się w konsumpcję.
    Im więcej trafia do górnego 1%, tym mniej może konsumować reszta.

    Im niższe płace, tym większe zyski, które nie służą niczemu- również inwestycjom.
    Po co inwestować, skoro gołodupcy nie są w stanie kupować?

  297. Bar Norte
    Nie chciałbym ograniczać UE tylko do interesów ekonomicznych. Unia jest klubem politycznym w którym obowiązują też dojść dokładnie określone standardy demokratyczne , o czym z resztą nowe kraje członkowskie wiedziały i starały się do nich doszlusować. Nie mam ochoty na to, żeby te były rozmiękczone , albo nawet na nowo pisane i to najlepiej jeszcze pod dyktando Orbana , Kaczyńskiego, albo jeszcze jakichś innych niewydarzonych nacjonalistów.
    Ratunku Europy w powrocie do narodowych egoizmów mogą szukać jedynie łajdacy , oszuści i szarlatanie.
    Wstyd mi poprostu za to co się dzieje na naszym kontynencie i za to w jakim stanie oddamy go swoim dzieciom.

  298. Wiesiek
    Twoje pisanie o tym , dlaczego Unia nie zrobiła tego albo tamtego nic nie wnosi do tematu, a odpowiedź na to jest prosta jak drut, bo kraje członkowskie nie były i nie są gotowe oddać tych kompetencji do Brukseli i wolą konkurować między sobą poprzez niższe stopy podatkowe i świadczenia socjalne i to nie na końcu nowe państwa UE, które często ten damping czyni jedynie konkurencyjnymi w UE.
    Jaki to krzyk odezwał się niedawno, kiedy to polscy spedytorzy mieli płacić w Niemczech niemieckà płace minimalną.

  299. Akcesja byłych demoludów dała kilka rzeczy:
    -okazję do przejęć i likwidacji ich mocy produkcyjnych
    -rynek złakniony dóbr wszelkiej maści
    -dostęp do wykwalifikowanej i taniej siły roboczej
    -zwiększenie obszaru bezpieczeństwa „starych członków”.

    Z punktu widzenia polityczno- ekonomicznego, polepszyło to położenie firm zachodnich.
    Wzrosły zyski, stopień wykorzystania ich majątku produkcyjnego, obszar ekspansji kredytowej i przemysłowej.
    Zdobyto RYNEK zbytu.
    Nasze firmy potrzebowały 25 lat, by w niektórych segmentach być konkurencyjne …..

    Jakie obszary świata zostały jeszcze do wyssania?
    Jest problem moim zdaniem.
    Kraje surowcowe przestały kupować towary wysoko przetworzone, bo nie stać ich na to przy tych cenach zbytu surowców.
    W związku z tym, kraje produkujące przestały zamawiać surowce i produkować.
    Kraje rozwinięte zaś, są tak zadłużone, że przestaną kupować na kredyt napędzając światową koniunkturę.
    Długa recesja nas czeka.
    Chyba, że napędzi się popyt wewnętrzny.
    A ten zależy od płac pracowników……

  300. Bywalec
    5 marca o godz. 12:41

    Moim zdaniem, JEDYNYM wyjściem jest unifikacja prawa, stawek podatkowych, praw socjalnych, norm środowiskowych, itp.
    Konkurencja i darwinizm ekonomiczny nie doprowadzi do tego, by ludzie mogli zyć na poziomie godnym uwagi.
    Są najsłabszym ogniwem tego łańcucha, szczególnie tam, gdzie nie ma związków zawodowych godnych tego miana.
    To związki negocjują lub wymuszają na pracodawcach jakieś standardy.

  301. Bywalec 2

    Ale akurat w RFN trafnie oceniono przyczyny zmiany kursu politycznego w Polsce na skutek wyborów.

    Media niemieckie jak jeden mąż powtarzały, że wygrana PiS była efektem głebokich zaniedbań i konfliktów na tle socjalnym. Wklejałem niejednokrotnie te opinie na blog.

    Jest wiec nieprawdą, że Polacy z natury są antyunijni i podatni na nacjonalizm jak sugerujesz.
    Po prostu głębokość i nateżenie konfliktów na tle socjalnym obudziło te resentymenty czego efektem było oddanie władzy PiS-owi.
    Zresztą to uniwersalne zjawisko wystepuje również w innych państwach unijnych. Sam o tym tak napisałeś: „„Neoliberalizm coraz bardziej okazuje się zagrożeniem dla naszych demokracji …”.

    Realistycznie rzecz biorąc nie można oczekiwać od ludzi, że w sytuacji egzystencjalnej, którą oceniają jako pogarszającą się, złą, beznadziejną będą wbrew wszystkiemu „przestrzegać okreslonych standardów”.
    Tak się po prostu nie dzieje.

  302. Wiesiek
    Czy naprawdę uważasz, że bez przystąpienia do UE państwa układu mogły uniknąć tego procesu i polskie przedsiębiorstwa dalej mogłyby klepać np . takiego Poloneza , a Polacy dalej grzecznie by nim jeździli ?
    Upadek wielu polskich przedsiębiorstw nastąpił długo przed przystąpieniem Polski do Unii i to ze względu na to, że wraz z upadkiem CCCP i RWPG w całkiem naturalny sposób znikł rynek zbytu na ich produkty , a na otwartym nagle dla wszystkich także dla nich rynku międzynarodowym , nie miały zbytu. Bez unijnej pomocy proces ten byłby o wiele dramatyczniejszy.
    Teoria , że Polska mogła się odciąć od świata zewnętrznego i dalej robić tak jak zawsze i w ten sposób spełnić aspiracje ludności i jeszcze do tego dogonić zachód , osiągnęły swoje dramatyczne spełnienie w upadku PRLu.

  303. Bar Norte
    Ja się z tą diagnozą zgadzam , ale nie z terapią którą zaaplikowali sobie Polacy poprzez wybór PiSu i ucieczkę w nacjonalizm. Co to ma niby Polsce pomóc ?
    Czy też wierzysz w to , że w polskim narodzie są ukryte jakieś wielkie tajemnicze siły , których wykrzesanie doprowadzi do powszechnej szczęśliwości w Polsce ?

  304. Bar Norte
    Mała poprawka. Zbyt pochopnie napisałem w poprzednim wpisie , że się z twoją diagnozą zgadzam . Miałoby raczej być : nawet gdym się z nią zgadzał. Z moich corocznych odwiedzin w Polsce raczej nie mogłem stwierdzić nagłego zubożenia obywateli mojej starej ojczyzny.

  305. Bywalec
    5 marca o godz. 13:27

    Nikt nie przewidział długofalowych skutków przystąpienia do UE, zniesienia barier celnych, pozwolenia na wykupienie majątku narodowego.
    Mleko sie rozlało.
    Powinniśmy być nieco mądrzejsi, po fakcie.

    Wchłonięcie NRD spowodowało ten sam skutek dla jej byłych terenów, pomimo biliona marek wpompowanych w wyrównanie szans.
    Ile ludności stracono?
    25% chyba, przenoszących się na zachód za pracą.
    Jak to wpłynęło na lokalne społeczności?
    A Niemcy starali się postępować planowo, przewidzieć wszystko…..

    Nie sądzę, by nawet wielcy socjologowie, ekonomiści naszych czasów, mieli już wypracowaną receptę na nadchodzące zmiany, byli w stanie zapobiec skutkom.
    Politycy zupełnie się do tego nie nadają.
    Nasze prywatne dywagacje są zapewne równie odkrywcze, jak ich….
    Moje poglądy znasz.
    Trzeba zacząć od małego kroczku- prawa.
    Ale nawet to jest obecnie niemożliwe.

    Więc przewiduję, że będzie bezprawie, dopóki nie wykrystalizuje się nowa równowaga.
    Utrzymanie praworządności może być niemożliwe gdy miliony ludzi zrywają dotychczasowe więzi w pogoni za chlebem, czy w ucieczce od wojny.
    A podatki bogaczy zasilają prywatne konta, zamiast budżety krajów.
    Nowy punkt równowagi zostanie osiągnięty, tylko kiedy i za jaką cenę?

  306. Bywalec
    5 marca o godz. 13:27
    Polska byłaby inna, bo Rosja stała się inna. Od tego się to zaczęło. Unia Europejska musi się rozpaść jako instytucja niedemokratyczna, neoliberalna i zależna satelicko od USA. Rządzi nią 30 tysięcy biurokratów, których głównym zajęciem jest dbanie o własne interesy. Tusk 105 tys na miesiąc i zapewniony byt do końca życia. Wszyscy inni także.

  307. Giez
    Wyważasz u mnie otwarte drzwi. Przecież przez cały czas piszę , że jestem za „demokratyzacją ” Polski na rosyjski sposób , co z resztą odbywa się już na naszych oczach.

  308. planeta much

  309. Bywalec 2

    „Czy też wierzysz w to , że w polskim narodzie są ukryte jakieś wielkie tajemnicze siły , których wykrzesanie doprowadzi do powszechnej szczęśliwości w Polsce ?”

    Oczywiście, że nie wierzę.

    Jeśli już można mówić o jakiś „tajemnych siłach” to jedynie o takich, które doprowadziły do socjalnego rozwarstwienia i problemów socjalnych wstrząsających polską polityką. A co za tym idzie dokładających się do demolki UE.

    Zaś co do „zubożenia obywateli starej ojczyzny”… .
    Oczywiscie, że dyskusje na ten temat mozna prowadzić bez końca – zarówno na podstawie obserwacji jak i danych statystycznych (prawdziwych badz sfałszowanych jak się ostatnio okazuje). Retorycznie można opisywać rzeczywistość bez ograniczeń i bez związku z jej realiami.

    Tym niemniej ostatecznym i obiektywnym kryterium jej oceny czyli np poziomu samopoczucia ludzi, głównie socjalnego bo to podstawowa ich potrzeba, są wyniki wyborów. I to jest chyba bezdyskusyjne.
    No i uniwersalne, bo reguła ta sprawdza się również w twojej nowej ojczyznie.

  310. Duch gnoma Kaczyńskiego i Putina nad dymiącym gównem .
    Podoba mnie się to zdanko i wcale się nie boje , ze komus moze sie nie podobac .

    „Nie ma elit, ośrodków myśli lub nerwu ideowego. Nad dymiącym gównem wypranych i zakłamanych mózgów panuje duch gnoma Kaczyńskiego i Putina doprawiany erotyzmem, rozrywką i zakupami. ”
    ” To tylko były francuski nauczyciel wykonuje swoją brudną robotę, na zlecenie jak przypuszczam, bo niezależnie od tego co on sobie pisze sekretnie mnie uwielbia. ”
    „Wystarczy że uda mi się nie wszystko przeczytać ” a tez uwazam , ze ten blog jest wyjątkowo pasjonujący bo np… meczy mnie i dreczy mnie czy to byly francuski a teraz np rosyjski ( dlaczego nie (?), sladem francuskiego blazna D. np) czy tez byly nauczyciel a teraz nie wiadomo kto . Nie ma sie czego bac ?
    Osobiscie ja sie nie boje , ze ktos sekretnie mnie uwielbia na czyjes tam , czyje by to nie bylo zlacenie .

    Strach, słodki strach od stóp do głów,
    Dygot błękitnych, czułych nerwów,
    I sen był znów, i list był znów:
    Mgła legendarnych perfum.

    Lecz nie ma mnie i nie ma mnie,
    I nigdy w życiu mnie nie będzie.
    Zostanę w liście, zostanę w śnie,
    W tkliwej, śnieżnej legendzie.

  311. tylko koni żal

  312. berlin; szkody wynikle z „niewlasciwego gospodarowania” 1(slownie: jedna) hala sportowa (od 15/9/1) – 4 235 530 eur; panstwo niemieckie nie pojdzie z torbami ( przypomnialy mi sie slowa urbana: rzad sie wyżywi), ale niejedna komuna miejska, czy wiejska, tak;

  313. danych statystycznych (prawdziwych badz sfałszowanych jak się ostatnio okazuje)

    To bardzo ciekawa teza w kontekście dyskusji o zubożeniu.

    Bo statystyki mogą być również zafałszowane. I to jest istotna różnica między tym ostatnim słowem i użytym w cytacie słowie sfałszowane.

    Zafałszować statystyki o zubożeniu może np. nieuwzględnianie danych o dochodach z szarej / czarnej strefy dochodów, co w efekcie da obraz nędzy i rozpaczy, jaki ma emanować z sytuacji w III RP. Konia arabskiego z rzędem temu, kto znajdzie sposób na rzetelne uwzględnienie tych danych w statystykach dotyczących poziomu życia. Bez uwzględnienia statystyki pozostaną zafałszowane, co nie znaczy, że sfałszowane.

    Tym niemniej ostatecznym i obiektywnym kryterium jej oceny czyli np poziomu samopoczucia ludzi, głównie socjalnego bo to podstawowa ich potrzeba, są wyniki wyborów.

    Super kryterium, zwłaszcza w sytuacji, gdy mniej więcej połowa uprawnionych nie bierze udziału w wyborach. Był nawet na tym blogu taki jeden, co z bojkotowania wyborów robił obywatelską cnotę…

  314. w kazdym razie kawalow nie bede opowiadal,bo…nie przechodza;
    jak za ludowej;

  315. sami madralinscy na tym blogu, ktorzy wiedza, ze najwieksza liczba prawa azylu w u.b. roku przyznaly (w uni europejskiej) niemcy (400 000), ale kto wie jakie panstwo zajelo drugie miejsce w tym czampionacie?

  316. panie gospodarzu, czy pzpr to nie byly czasem agenda trumana?

  317. Wiesiek
    Ten proces wyludniania się terenów byłego DDR właśnie odwraca się na naszych oczach i ludność na tych terenach akurat zaczęła wzrastać i to nie jedynie dzięki uchodźcom . Ale to są wszystko procesy historyczne , które właśnie nabrały gwałtownego przyspieszenia , ale realizacja których nie służy twoim teorią , a więc i twojej percepcepcji.
    Daj sobie na wstrzymanie i podpieraj się faktami, które rzeczywiście potwierdzają twoje teorie.

  318. takie mnie mysli nachodza, kiedy czytam blogowiczow i prase niemiecka;

  319. „GUS dokonał rewizji danych z lat 2012/2013 na temat wzrostu PKB. Okazało się, iż Polska nie była w tym czasie „zieloną wyspą” lecz krajem dotkniętym recesją.

    W IV kwartale 2012 r. polski PKB zmniejszył się o 0,3 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału (wcześniej: wzrost o 0,1 proc.), a w I kwartale 2013 r. spadł o 0,1 proc. (wcześniej: wzrost o 0,3 proc.).

    A to, zdaniem ekspertów, oznacza recesję, tak bowiem definiuje się dwie z rzędu, kwartalne zniżki PKB. Jest to „recesja techniczna”.

    Dlaczego GUS zrewidował dane? Sama instytucja stwierdziła, iż był to efekt wdrożenia nowych standardów metodycznych, stosowanych przez inne organizacje tego typu na świecie.

    Wcześniej oceny GUS były inne – w ostatnich miesiącach 2010 gospodarka miała rosnąć o 0,1 proc. a w następnych trzech o 0,3 proc.

    Nie była to jednak pierwsza korekta danych za tamten czas – już w październiku ubiegłego roku GUS podał, iż w całym 2013 roku PKB powiększył się o 1,3 proc. a nie o 1,7 proc. jak podawano wcześniej.”

    Zródlo

    http://wgospodarce.pl/informacje/23568-jednak-nie-zielona-wyspa-gus-koryguje-dane-polske-jednak-dotknela-recesja

  320. truman – juz same nazwisko jest po polsku imponujace i „szpilki” wtedy na tym niezle zarobily, jesli sie nie myle;

  321. Żyję w kraju, gdzie recesje zdarzają się co jakiś czas, cyklicznie. Bezrobocie rośnie, ale potem, kiedy koniunktura się poprawia, bezrobocie spada. Owszem, mówi się o spadku dochodów związanych z cyklicznymi zawirowaniami gospodarki, ale to jeszcze nie jest powód, żeby uderzać w dzwony zubożenia, co zdaje się było głownym tematem dyskusji.

    Dlaczego GUS zrewidował dane? Sama instytucja stwierdziła, iż był to efekt wdrożenia nowych standardów metodycznych, stosowanych przez inne organizacje tego typu na świecie.

    A więc nie sfałszowane (co sugeruje jakąś celową, metodyczną akcję), ale już bardziej zafałszowane, tym razem tym, ze poprzednia metoda była skorygowana.

  322. Czterech Jezdzcow Apokalipsy ( Mazowiecki,Kuron,Michnik i Geremek ) nie znajacych sie zupelnie na ekonomii, oddalo polskie spoleczenstwo w lapy neoliberalizmu w wersji Chile , zamiast wzorowac sie na kapitalizmie szwedzkim, a nawet japonskim .
    Konstytucyjne zapisy o realizowaniu dobra ogolu byly wiec metodycznie lamane.
    Trzeba zaczac wyprowadzac kraj na prosta , zaczynajac od naprawy systemu wyborczego- odbudowac system od podstaw,glosowanie jedynie na kartkach zeby nie bylo manipulacji na serwerach, ktore tez oczywiscie trzeba wymienic jak i wszystkie maszynki liczace glosy.
    KOD,PO,PSL,SLD maja szanse przejac szybko wladze, jesli udowodnia , ze wybory sa falszowane od dawna i te ostatnie tez i rozpisze sie nowe wybory.
    Majdan w Polsce, oplacany przez wyslannikow nowej prezydent Hillary Clinton przyniesie nam jeszcze wiecej biedy i niebezpieczenstw.
    Co czwartek w pierwszym programie telewizyjnym i radiowym zaczac dwugodzinny wieczorny gospodarczy program dyskusyjny z udzialem proporcjonalnym wszystkich ugrupowan w parlamencie i pytaniami pozaparlamenernej opozycji jak Razem , SLD i Zieloni , na wzor czwartkowych obiadow Poniatowskiego.
    Trzeba nowego oswiecenia w kraju, bo zwyklym ludziom jest coraz gorzej.
    Pseudoprezydent powinien jechac ( pociagiem, bo samolot i samochod zbyt niebezpieczne ) do Moskwy i zaczac budowac porozumienie dobrosasiedzkie. Jak Go spotka los Bieruta to mamy dosc ludzi o podobnych kwalifikacjach pacynki.
    Do kiedy 35- milionowy kraj da sie TERRORYZOWAC ogrodowemu krasnalowi ?

  323. @wiesiek59
    5 marca o godz. 12:29
    „Dlaczego Unia jest w stanie rozkładu? Bo nie zunifikowała przepisów podatkowych, ani regulacji działalności firm, na swoim obszarze”.

    Myślisz, że to by coś dało? Sam piszesz o marnych skutkach zjednoczenia Niemiec, a przecież tam od razu zunifikowano przepisy, wprowadzono jedną walutę i objęto całość jednym systemem polityczno-administracyjno-prawnym. I co? Po zjednoczeniu rząd RFN powiedział enerdowcom, że będzie im pomagał, inwestował, a oni, jeśli będą wystarczająco ciężko pracować, to za 10-15 lat dogonią Niemcy Zachodnie. Dlaczego jednak indywidualny Niemiec ze Wschodu miałby harować przez 10 lat za pół darmo, jeśli mógł bez żadnych przeszkód pojechać do Monachium czy Frankfurtu i żyć lepiej od razu? No i wyjechała jedna czwarta ludności, ta z największym potencjałem, która – gdyby wyjechać nie mogła – stworzyłaby elity i klasę średnią we wschodnich landach. W rezultacie w NRD zostali emeryci i neonaziści.

    Podobne zjawisko nastąpiło w Polsce, gdy Wielka Brytania otworzyła dla nas rynki pracy. Na dużo mniejszą skalę niż w Niemczech, ale gdyby nie bariera językowa i odległość geograficzna, Polska wyludniłaby się podobnie jak NRD.

  324. @Bywalec 2

    Dla kraju zacofanego, który chce dogonić kraje rozwinięte, nie ma innej drogi niż protekcjonizm. Otwarcie na rozwinięte rynki ma sens tylko wtedy, gdy jest częścią długofalowej strategii protekcjonistycznej. Tak było w Chinach, które przed laty sprowadziły sobie zagraniczne montownie po to, żeby za ich pośrednictwem zdobyć wiedzę technologiczną i stworzyć własny przemysł, który kiedyś pożre swoich „rodziców” (co już się zaczyna ― zob. udziały firmy Lenovo w globalnych rynkach). Wcześniej podobne strategie zastosowały Japonia i Korea Pd.

    Bez takiej strategii otwarcie rynku kraju biednego na kraje bogate prowadzi do zależności quasi-kolonialnej, z czym mamy do czynienia m.in. w Europie Wschodniej. Dla „metropolii” taki układ też nie jest na dłuższą metę korzystny, czego najlepszym przykładem jest NAFTA, która nie przyniosła korzyści ani Meksykowi (nie mylić z kartelami narkotykowymi), ani USA (nie mylić z establishmentem). Jest to zresztą jeden z powodów, dla których Trump może wygrać najbliższe wybory.

  325. Super kryterium, zwłaszcza w sytuacji, gdy mniej więcej połowa uprawnionych nie bierze udziału w wyborach. Był nawet na tym blogu taki jeden, co z bojkotowania wyborów robił obywatelską cnotę…

    Eee tam, to żadne bojkotowanie. To jest kokieteria rozdartej sosny, szczery żal za prawdziwymi wyborami, za 100% frekwencją. Nadwiślańska duma, role model.

    Piszący tu kiedyś mistrz mętnej tautologii stosowanej (przebijający w długości wypowiadanych zdań nawet Zanussiego), wielokrotnie odgrażał się, że jak tak dalej pójdzie to ucieknie do Budziejowic. Ślad po nim zaginął.

    Najlepiej wychodzi na tym całym interesie blogowy wesoły antysemita – żorż.
    Nic nie bojkotuje, nie planuje też przenosin do nowego azylu. Po elektrowstrząsach robi sobie tydzień odpoczynku, po czym na krótko wraca z porcją unikalnych ekspresji gotujących się czeluściach jego arcy-ciekawego cerebrum ( donacja?).

    Bez względu na ilość łykanych, darmowych tabletek, wali jeno coraz lepsze depesze alfabetem Morsa. ( Pf>>>…..prr>>….>///.)

  326. Remm
    Montownią Polska już jest , ale szansę na protekcjonizm przejadła już na śniadanie , a do obiadu jeszcze daleko , a i tak już wszyscy głodni.
    Czy nigdy nie przyszło ci do głowy , że azjatyckie recepty w miliardowych i „komunistycznych” Chinach mogà nie zadziałać w środku Europy i w jednak niby demokratycznym kraju ?

  327. Każdy kraj o dużych nierównościach w dostępie do zasobów, bez względu na forme rządów, ulega oligarchizacji. A dostęp ten jest uzależniony od prawa stanowionego przez rządzących.
    Tej pułapki nie uniknął żaden kraj.
    Uchwalania przez elity prawa korzystnego dla nich.

    Społeczeństwa bardziej egalitarne wyrównują szanse poprzez wysokie podatki i redystrybucję w ten sposób bogactwa.
    Całkowicie wbrew koncepcjom neoliberalnym, mówiącym o „skapywaniu”….
    Zwalnianie z podatków najbogatszych miejsc pracy nie tworzy- przynajmniej w danym kraju. Bo stopień nasycenia rynku jest wysoki, a koszty pracy czynią kolejne inwestycje mniej opłacalnymi niż w krajach biednych.
    Stąd biorą się gigantyczne kwoty na kontach korporacji w rajach podatkowych.
    Nie mają w co inwestować…….
    A pasjonatów typu pan Musk, inwestujący w nowe technologie, zbyt wielu nie ma.

    Każda innowacja będzie się kończyć zwolnieniami na masową skalę.
    A ludzi przybywa…..
    W krajach zachodnich będą w stanie się utrzymać na zasiłkach.
    A w biednych?
    Głosować nogami?
    Zerowy wzrost- to jest to co nas czeka w najlepszym razie.
    Chyba że do PKB wliczy się bandytyzm, wymuszenia, narkotyki, prostytucję.
    Pod tym kątem rozpatrując, mamy świetlaną przyszłość.
    Tylko, jak to OPODATKOWAĆ?

  328. Mimo iż sprawa ma charakter lokalny, zaangażowano w nią czeskiego ministra środowiska, który interweniował w Warszawie. Pojawiła się również zapowiedź poruszenia kwestii na forum europejskim. Dlatego firma zadeklarowała, że do jesieni zasłoni wszystkie swoje szklarnie. Koszt tej inwestycji wyniesie co najmniej 2 miliony dolarów.

    Temat został wykreowany i jest nagłaśniany przez media należące do czeskiego wicepremiera i ministra finansów Andreja Babisza, który jednocześnie jest właścicielem holdingu Agrofert – największego w Czechach producenta żywności.
    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/ue/czesi-walcza-z-polska-zywnoscia-skarzac-sie-na-swietlny-smog/3sekx0
    =================

    Macie przykład.
    Walka o rynek zbytu jest bezwzględna.
    Każda metoda dobra…..
    Ten pretekst bzdurny, a ile podobnych można wymyślić w różnych branżach dla pogrążenia przeciwnika na jakimś polu?
    Wolny rynek jest propagandową fikcją.
    Regulują go dziesiątki tysięcy lokalnych przepisów, norm, i protekcjonistyczne zacięcie.

  329. Wiesiek
    Twoje teorie i przemyślenia są conajmniej na wstydliwym poziomie intelektualnym.
    Jeśli elitaryzm i nierówności automatomatycznie i same z siebie muszą się pogłębiać , to niby skąd miałyby wziąć się te społeczeństwa bardziej egalitarne ?
    Przecież to przeczy twojej teori determinizmu społecznego : że jak jest źle , to musi być gorzej.

  330. Wiesiek
    Co to jest sztuczne doświetlanie to jeszcze mogę sobie wyobrazić , ale dlaczego trzeba przed nim przesłaniać szklarnie , tego już nie.
    Czy nie prostszym byłoby poprostu nie włączać tego oświetlania i trzy aby nie chodzi tutaj o bilans ekologiczny , a nie „smog świetlny” ?

  331. Bywalec 2
    5 marca o godz. 17:15

    Wyciągasz błędne wnioski, być może z niewiedzy.
    Masz kilka krajów sąsiadujących z nami, gdzie umowa społeczna działa, a elity tych krajów dawno już doszły do wniosku, że pauperyzacja mas nie jest najlepszym pomysłem.
    Niemcy i kraje skandynawskie mam na myśli…..
    Niektóre projekty zaczęły być wdrażane już 100 lat temu.

    Model partycypacji pracowniczej w decyzjach właścicieli, negocjowania płac, jest stary.
    Wysokie podatki w tych krajach, jakoś nie odbijają się na skłonności do inwestowania, czy ryzyka, ani innowacyjności.

    Staram się nie wypowiadać o zawartości puszek mózgowych.
    Brak wiedzy, znajomości faktów, samodzielnosci myślenia, nie dyskredytuje człowieka chcącego się czegoś nauczyć.
    Masz chyba jakąś blokadę mentalną, odrzucającą wszystkie niezgodne z własnymi przekonaniami stwierdzenia.
    Ale, to twój problem.

    Jeszcze raz więc.
    Społeczeństwa egalitarne sa takie, dlatego że ich przywódcy wybrali taką drogę.
    Pomyśleli o przyszłości własnych narodów.
    Jak wyglądają społeczeństwa w których jedynie wąska elita jest bajecznie bogata, łatwo sprawdzić. Tak wygląda 3/4 świata i jego populacji.

  332. Bywalec 2
    5 marca o godz. 17:26

    Światło jest niezbędne w fotosyntezie…..
    Hodowla wielu warzyw, czy kwiatów, sterowana komputerowo pod względem substancji odżywczych, składu powietrza, temperatury, wilgotnosci, wymaga doświetlenia by szybko następował przyrost masy, czy przyspieszyło dojrzewanie.
    Wiadomości z biologii na poziomie szkoły sredniej.

  333. Protekcjonizm na ratunek „Montowni Polska”

    Może być, najpierw trzeba jednak sprowadzić do poziomu dochodowości montowni kilka innych branż – górnictwo WK, rolnictwo. To znaczy podnieść, czyli zlikwidować setki tysięcy niewydajnych miejsc pracy dotowanych przez montownie i lepiej stojące branże. To znaczy uwolnić pracowników, ich kwalifikacje i nade wszystko kapitał, którego ciągle jest za mało i trzeba go ściągać z rynków finansowych świata. To znaczy zachęcić zarabiających, aby więcej oszczędzali, w tym na funduszach emerytalnych. W przeciwnym wypadku protekcjonizm, który sprowadziłby na kraj jeszcze większą krytykę niż sto opinii Komisji Weneckiej, okazałby się klapą, mechanizmem ochrony marnotrawstwa i niskiej wydajności.

    Ale na takie reformy, oczywiste z punktu widzenie ekonomii, nie ma klimatu. Przede wszystkim politycznego, bo kraj opanował Żoliborski Gnom z swoją obsesją rządzenia za wszelką cenę i zapewne zemsty, bez programu gospodarczego. Bo slogany Morawieckiego nie są programem, lecz lepem na muchy, że wymienię K. Modzelewskiego naiwną wiarę w luźne, życzeniowe obietnice.

    No jest ktoś, kto obroni tę wizję na ścianę rzuconą z projektora PiS?

  334. Wiesiek
    Ale przecież nawet w tych krajach, które stawiasz za pozytywny przykład , nie zawsze tak było , jak w światłym momencie zauważasz. A więc także istnieje szansa , że w innych krajach elity bez bólu , albo z bólem przejrzą na oczy.
    W ostatnich latach mieliśmy wraz z zwycięstwem teori neoliberalnych z gwałtownym wzrostem nierówności społecznych na całym świecie i to nawet w krajach skandynawskich i Niemczech. To, że jest to niebezpieczne i niecelowe zgadzamy się obaj i oprócz nas coraz szersze kręgi , w tym także decydentów.
    Jeszcze raz , co mnie irytuje to jest twój niczym nie uzasadniony pesymizm społeczny: że jest źle , a więc musi być gorzej.

  335. Wiesiek
    A potem się gniewasz , a sam rżniesz durnia, wlepiając tu jakieś bzdury o warzywach skaźonych świetlnym smogiem , a teraz pouczenia o fotosyntezie.
    Mimo tego spróbuje jeszcze raz; W szklarniach w Bogatyni napewno Czechom nie chodzi o warzywa „skażone smogiem świetlnym”, ale o bilans ekologiczny i całkiem normalny smog , jaki powstaje dodatkowo na granicy czesko-polskiej z powodu ogrzewania i doświetlania tak olbrzymich szklarni w polskich warunkach klimatycznych. Dlatego zwróciłem uwagę na bilans ekologiczny. W Andaluzji o tej same porze roku szklarni nie trzeba doświetlać i ogrzewać.

  336. Bywalec 2
    5 marca o godz. 17:59

    Gdybyś otworzył link, zorientowałbyś się, że na smog świetlny skarżą się…astronomowie.
    Co skwapliwie podchwycił czeski minister, mający konkurencyjną produkcję.

    Nie czytasz, nie wiesz, o co chodzi.
    Na pewno o PIENIĄDZE…..

    Muszynianka
    5 marca o godz. 17:41

    Jak już wszyscy będziemy tacy wydajni, pracy starczy dla jakichś 5% populacji krajów rozwiniętych. 95% będzie sie nudzić i zbijac bąki.
    Praca socjalizuje, nuda anarchizuje.

    Protekcjonizm ma się dobrze, o czym swiadczą długoletnie negocjacje umów handlowych pomiędzy porównywalnymi krajami, czy organizacjami.
    Małych się do nich przymusza, nawet siłą.
    Zdumiewa mnie kreowanie wbrew FAKTOM jakiegos mitu zwanego „wolnym rynkiem”.
    Istnieje podobny byt, ale nazywa się GRABIE.
    Zawsze do siebie…..
    6000 stron TTP, czy ponoć 16 000 TTIP mówią dość wyraźnie, ile jest barier w handlu.

  337. olborski
    5 marca o godz. 14:20
    Wersal się skończył.

  338. Z uporem wartym lepszej sprawy w komentarzach na tym blogu słychać ciszę, jaką nad poczynaniami Jarosława Kaczyńskiego i jego akolitów rozpościera polski apostolski kościół katolicki.

    Jednym z możliwych terminów w jakim podniesie się w Polsce wrzask jest połowa sierpnia tego roku. Gdy okaże się, że wysoki stopień z religii jest silnie skorelowany z przyjęciem na studia kierunków technicznych.

    Zamiast otrzymywania dodatkowych punktów za pochodzenie chłopskie lub robotnicze kandydaci na studia wyższe w polskich uczelniach publicznych będą okazywali świadectwa dobrego prowadzenia się wystawiane przez proboszczów.

    Pod kierunkiem tatusia obecnego prezydenta na AGH superkomputer będzie sporządzał listę wszystkich imion Boga. I minister sprawiedliwości oraz generalny prokurator w jednej osobie będzie zalecał ściganie z urzędu tych, którzy będą pomawiali prezydentowego tatusia o plagiat ze Stanisława Lema.

    Blogowy Wiesiek się obroni przywołaniem przygarnięcia syna marnotrawnego. Wiara Wieśkowa w dany mu depozyt prawdy jest silniejsza niż u wielu polskich biskupów.

    A konie arabskie w omawianych świeżo stadninach rżały w porach, w których imam wzywał do modłów. Bo kierujący stadninami unikali szkoleń prowadzonych przez Andrzeja Zybertowicza.

    Mam wrażenie, że koledze @Bar Norte zapach nadchodzącej rewolucji myli się z zapachem siana konopi indyjskich palonego przez socjologów wykształconych przez Piotra Glińskiego oraz Andrzeja Zybertowicza.

    Jeśli mnie przeczucie nie myli, to wiele tegorocznych palm wielkanocnych będzie miało wstążeczki z napisami:
    Jesteśmy oświeceni. Nam też palma odbiła.

    A zdrajcy narodu w koszyku nie będą nieśli mazurka do wielkosobotniego pokropienia.

  339. Rząd Ukrainy sprzedaje 1 mln hektarów czarnoziemia.Oświadczenie premiera Arsenija Jaceniuka, o sprzedaży jednego miliona hektarów ziemi, wywołało efekt wybuchu bomby. Taką « aferę wieku » trzeba przeciąć na pniu.

    Taką opinię wygłosił lider ruchu społecznego « Ukraiński Wybór » Wiktor Miedwiedczuk. On zaznacza, że premier nie posiada prawa do podejmowania takiej decyzji o tyle, o ile nie wyraża on opinii narodu ,a jego rankingi są bliskie zeru. Dowodzenie, że sprzedaż ziemi przyciągnie do kraju nowych inwestorów, nie wytrzymuje żadnej krytyki.

    « Frontowcy » z otoczenia premiera , rzucili się by bronić pozycji głowy Gabinetu Ministrów: powiadają , to nie wyprzedaż lecz aukcja — otwarta i przezroczysta, powiadają- reforma rolna, którą trzeba kontynuować, powiadają , to przyciągnie na Ukrainę inwestorów. Ale takie, za przeproszeniem, argumenty nie wytrzymują żadnej krytyki », — pisze Miedwiedczuk
    http://7f73ffd955.neon24.pl/post/130163,wojna-czy-pokoj-wiesci-z-donbasu-i-ukrainy-5-marzec-2016
    ==================

    Oligarchia ZAWSZE uchwala prawa korzystne dla siebie, nie dbając o resztę społeczeństwa. Szczególnie ta nowobogacka.

    Bywaja wyjątki, ale stosunkowo rzadko.
    No i musi to być stara oligarchia, typu Ford, czy Wallenberg, Krupp, Dassault, Angelli.
    Ci przemysłowcy mieli kontakt z pracującymi dla nich ludźmi.
    Obecni, mają kontakt co najwyżej z klawiaturą i cyferkami na monitorze.
    A to dehumanizuje……

  340. Halo, halo, tu Londyn …

  341. Społeczeństwo powinno zdać sobie sprawę jakimi metodami działa CIA. USA i ich sojusznicy zalali Syrię sunnickimi dżihadystami, podobnie jak w latach 80., kiedy USA zalały Afganistan innymi sunnickimi dżihadystami (mudżahedinami), którzy później stworzyli Al-Kaidę. Arabia Saudyjska, Turcja, Katar i USA regularnie wspierają najokrutniejsze grupy dżihadystów, cynicznie łudząc się, że to ich „zbrojne ramię” wykona czarną robotę i da się zepchnąć na boczny tor.

    Według amerykańskich i europejskich mediów głównego nurtu interwencja wojskowa Rosji w Syrii to akt zdrady i ekspansjonizmu. Prawda jest inna. Zgodnie z Kartą ONZ USA nie mogą organizować sojuszu, finansować najemników i szmuglować ciężkiej broni, by obalić rząd innego kraju. Rosja w tym wypadku reaguje, nie występuje z własną inicjatywą. Reaguje na prowokacje USA przeciw ich sojusznikowi.
    http://project-syndicate.pl/artykul/zako%C5%84czy%C4%87-wojn%C4%99-w-syrii,4252.html
    ==================

    Podobają mi się poglądy pana Sachsa- od pewnego czasu.
    Tym bardziej, że pisze na łamach medium sponsorowanego przez pana Sorosa.
    Nie ma to jak pluralizm i wolne media.
    Z których, każdy może wybrać to, co mu pasuje.

  342. Tajna wojna Zachodu z dżihadem w Libii
    • Zachód rozpoczął sekretną wojną z dżihadem w Libii
    • Do akcji już wkroczyły siły specjalne USA, Francji i W. Brytanii
    • Kwatera główna tajnych operacji znajduje się w Rzymie
    • Celem jest zgrupowanie terrorystów na wybrzeżu libijskim
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Tajna-wojna-Zachodu-z-dzihadem-w-Libii,wid,18198323,wiadomosc.html?ticaid=116995
    ==============

    Siewcy pokoju i demokracji w akcji…..
    Jakie będą żniwa?
    Podobne do poprzednich?
    Coś krwawe plony widzę…..

  343. wracam do wczesniejszych tematów
    @PA2155 3 marca 18:03
    Nie znałam tego zestawienia, co prawda dane są sprzed kilku lat ale dla Polaków przygnębiające jeśli porównamy je do naszych sąsiadów o podobnej historii, obecnej Słowacji i Czech, Węgier, Estoni, Litwy. I teraz ubolewanie nad stanem polskiej gospodarki po podwyższniu świadczeń dla dzieci uważam za oczywiste zakłamanie i polityczne rozgrywki. Ale nie tędy droga
    OECD countries, payments per child per year (US$, 2007 exchange rates)
    Luxembourg 3,846
    Australia 3,613
    New Zealand 3,133
    Iceland 3,153
    Ireland 2,628
    Germany 2,530
    Denmark 2,306
    Austria 2,150
    Norway 1,987
    Switzerland 1,950
    Slovakia 1,898
    UK 1,883
    Sweden 1,865
    Belgium 1,739
    Finland 1,643
    Italy 1,495
    Netherlands 1,488
    Canada 1,194
    USA (Michigan scheme) 1,056
    France 979
    Malta 844
    Hungary 765
    Portugal 536
    Japan 510
    Estonia 474
    Latvia 433
    Czech Republic 417
    Spain 398
    Lithuania 331
    Poland 278
    Cyprus 274
    Slovenia 263
    Greece 135

  344. @folwarkPn 5 marca o godz. 15:54
    Podoba mi sie ten komentarz, tylko dlaczego z góry zakładasz wyższość świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą?

  345. Bar Norte 10:53, (również Indoor prawdziwy i Bywalec 2),

    “idzie o karne odseparowanie od rdzenia starej Unii państw Europy Wschodniej.”

    Ja tego tak nie widzę. Poza, tak na marginesie, tym nie dopatrzyłam się w tekstach Bywalca 2 chęci utworzenia kompanii karnej złożonej z krajów wschodniej i południowej flanki UE. To jest zresztą czesto powtarzająca się fobia w wśród polityków tych krajów. Coś w rodzaju paranoi o podłożu bi-polar. Z jednej strony, w sferze praw i przywilejów, kraje te chcą być pełnoprawnymi członkami UE na takich samych prawach jak kraje zachodnie co jest bez końca podkreślane buńczucznymi stwierdzeniami w stylu “kraj w środku zachodniej cywilizacji” czy “obrońcy Chrześcijaństwa” (stwierdzeniami mocno naciąganymi i półprawdami), a z drugiej strony kraje te nieustannie zaznaczają swoją odrębność i rzekomą wyjątkowość, w sferze obowiązków.

    Z punktu widzenia tej paranoi, która w realnym bytowaniu unijnym objawia się jako kulturowo-polityczna “inność” tych krajów, rzeczywiście rozwiązaniem lepszym, po prostu praktyczniejszym i w rzeczy samej jedynym mającym szansę powodzenia, było znacznie wolniejsze tempo przyjmowania nowych południowych i potem wschodnich członków do Unii albo stworzenie tzw. UE dwóch prędkości. Tylko, że to były recepty, które należało rozważyć i zastosować 20 lat temu. Obecnie realia wynkające z istniejących już powiązań oraz wcześniej popełnionych błędów powodują, że na prosty powrót do takiego rozwiązania jest już niestety za późno. Nie da się spowrotem wejść do tej samej rzeki. Jak skłócone małżeństwo w średnim wieku – często z powodu nawarstwionych nieporozumień i ciężkich żali jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje się być rozwód. Po rozwodzie można zacząć od nowa.

    A zacząć od nowa trzeba bo obecna koncepcja Unii jest niestety błędna i już dalej nie jednoczy a wręcz dzieli.

  346. ”Nie ma to jak pluralizm i wolne media.”

    Daj sobie spokój z tym korowodem klaunów. Bernard-Henri Lévy, David Miliband, Joschka Fischer….. Kwiat inteligencji. Inteligencji inaczej. I raczej kwiat przewiędły.

  347. żabka konająca 5 marca o godz. 20:29

    To są dane sprzed 6-8 lat. Rząd PO/PSL dorzucił co nieco rodzinom z dziećmi w tym okresie, więc rozpacz jest nieco spóźniona.

    Ale załóżmy, że Polska ma $278, zaś Niemcy $2530 na dziecko na rok. To PiSowski program 500 zł na dziecko miesięcznie daje 6000 zł rocznie. Czyli $1530 (wg. III 2016, wg. kursu wymiany z 2007 to byłoby ok. $2400), czyli w sumie $1808. A po uwzględnieniu siły nabywczej, w Polsce za $1808 można kupić znacznie więcej niż za $2530 w Niemczech.

    Czyli już po 5 miesiącach rządzenia PiS przeganiamy Niemcy, oto zasiłki na dziecko w PL będą wyższe niż w DE. W transferach socjalnych przeganiamy, a co z wydajnością pracy i PKB? Czy Polskę stać na taką rozrzutność? – oto jest moje pytanie.

  348. @Muszynianka z dnia dzisiejszego: „…To znaczy zachęcić zarabiających, aby więcej oszczędzali, w tym na funduszach emerytalnych… ”
    Wez ty sobie ołówek, kartkę papieru i policz: od 2 000,- zł ( tyle zarabia miesiecznie wiekszość pracujących Polaków) odejmujemy opłaty stałe (czynsz, media, ewentualne raty pożyczki na cele konsumpcyjne, czyli na buty dla dziecka w związku ze zmiana pór roku), artykuły spożywcze niezbędne do przeżycia, najtańsze środki czystości i kosmetyki, jakieś leki. Zawsze wynikiem działania arytmetycznego jest liczba ujemna.
    O prasie i książkach nie piszę, lektura reklam znalezionych na wycieraczce musi wystarczyć.
    Chyba, że masz na myśli dodawanie po drugiej stronie osi.

  349. I jeszcze takie spostrzeżenie, trochę wspominkowe.

    W 1992 roku Szwajcaria miała referendum na temat przystąpienia do Unii. Choć nie miałam wtedy jeszcze obywatelstwa, pamiętam je dobrze bo byłam przy urnie z mężem. Było wiele emocji bo wynik nie był jasny do samego końca ale w ostateczności zwolennicy przystąpienia do Unii przegrali, w sumie wtedy niewielkką różnicą głosów. Od tego czasu jednak popularność UE wśród społeczeństwa szwajcarskiego stale malała aż do punktu kiedy dzisiaj już nikt nie chce mówić o przystąpieniu do Unii. Właśnie dwa dni temu Parlament Szwajcarski podjął uchwałę o ostatecznym wycofaniu się z jakichkolwiek rozmów z Brukselą na temat ewentualnego przyszłego członkowstwa w Unii. Formalnie taka wstępna aplikacja leżała w Brukseli jeszcze od 1992 roku kiedy to rząd szwajcarski ją złożyl do rozpatrzenia i ewentualnej poźniejszej ratyfikacji, niedługo przed przegraniem referendum akcesyjnego w grudniu 1992. Teraz, zgodnie z czwartkową uchwała parlamentu ta aplikacja zostanie z Brukseli ostatecznie wycofana.

    Sprawa ewentualnej akcesji do UE ciągnęła się w Szwajcarii przez wiele lat. W 2001 roku, o ile pamięć mnie nie myli, było drugie referendum dotyczące wznowienia rozmów akcesyjnych z UE, w którym brałam już udział. To referendum zostało przegrane przez zwolenników z dużym marginesem, ponad 75% obywateli było przeciwnych przystępowaniu do Unii.

    Następny kluczowy zwrot w postrzeganiu niedemokratycznej biurokracji unijnej nastąpił w 2014 roku, już po moim powrocie do kraju. Wtedy Szwajcarzy w kolejnym referendum zaglosowali za wprowadzeniem ścisłych kwot imigracyjnych. Jak się okzało opatrznościowo w sam raz na czas przed nawałnicą imigracyjną w Europie spowodowaną przez Merkel w 2015 roku. Wynik referendum w 2014 roku wymagał renegocjacji przez Szwajcarię pewnych wcześniejszych umów z UE, w szczególności pewnych zmian w umowie z Schengen. Odpowiedż Brukseli była szantażem, powiedzieli w zasadzie, że jeśli ograniczycie kwoty imigracyjne to my w zamian wyrzucimy was ze strefy wolnego handlu.

    To stanowisko Brukseli nieźle rozzłościło Szwajcarów, było na ten temat multum komentarzy w prasie i w mediach szwajcarskich. Ale nie w Polsce gdzie obowiązywała partyjna dyrektywa jedności pro-brukselskiej niczym z dawnych dobrych czasów przynależności do RWPG. W efekcie głosowanie dwa dni temu w Parlamencie Szwajcarskim za ostatecznym wycofaniem się z jakichkolwiek rozmów o członkowstwie w Unii było symboliczną odpowiedzią Szwajcarii skierowaną do Brukseli i zarazem symbolicznym postawieniem kropki na “i” w kwestii stanowiska Szwajcarów do obowiązującej ideologii i praktyki unijnej.

  350. Przekaz dnia, zgodnie z tytułem wpisu Gospodarza, w dniu dzisiejszym to próba „zamachu” na PAD-a.
    Minister Macierewicz niezwłocznie powinien uzupełnić wątek zamachowy o rzekomy wypadek samochodowy na trasie A4 już w najbliższy poniedziałek, kiedy to ma się odbyć pierwsze posiedzenie nowej komisji smoleńskiej.

  351. @Muszynianka, odrzuc precz notatnik agitatora
    Konkretnie, ile wynosi to „co nieco” w przeliczeniu na obecny kurs $ i w związku z tym na które miejsce na liście awansowaliśmy?
    Zakładając że inne chciwe rządy nic więcej nie dorzuciły ani nie ujęły (a sa takie przymiarki w Zjednoczonym Królestwie wobec polskich dzieci zyjacych w kraju), jak w dalszym ciagu wyglądamy w porównaniu z innymi krajami byłego bloku socjalistycznego; jak tam ich PKB i wydajność pracy?
    Żeby nie było wątpliwości – uważam że wygrana PiS w jesiennym głosowaniu jest przegraną Polaków w przyszłości. Z drugiej strony pomoc dla rodzin z dziećmi, przy tak niskich pensjach i wysrubowanych cenach jest koniecznością i teraz różne ugrupowania polityczne przecierają oczka ze zdumienia.
    Przy okazji, jak tam było z finansowaniem działalności K.K., w tym nauczania religii w szkołach, rozdawania za bezcen majatku narodowego, partycypowania w kosztach utrzymania starych kościołow i budowy nowych, czy ktoś zna dane kwotowe obłowienia sie tej kasty w minionym 25-cio leciu? I to przy tak niskiej wydajności pracy!

  352. Murzynianka

    Teza, że za stosunek państw Europy Wschodniej odpowiada ich kulturowo-polityczna “inność” jest nie do końca prawdziwa. Oczywiście są kulturowo inne ale to nie ta „inność” jest głównym zródłem takich a nie innych wyborów politycznych.

    W dzisiejszej dyskusji z Bywalcem 2 broniłem tezy, że podłożem wyborów partii radykalnych, często kontestujacych porządek unijny są głębokie problemy społeczne. Oraz, że ta prawidłowość ma charakter uniwersalny.

    Przecież w jednym z państw załozycieli UE, we Francji, rośnie w siłę Front Narodowy Marie Le Pen.
    W wyborach samorządowych w grudniu tylko dla tego nie siegnął on po wladzę w regionach, że doszło do stworzenia antylepenowskiego kartelu partyjnego lewicy i prawicy. A był od przejęcia władzy o włos. Jak pamietam niemiecka prasa skomentowała to krótko: „Jeszcze tym razem się omsknęło”.

    Przypomnę, że FN Marie Le Pen od dawna mówi o wyjściu ze strefy euro, przywróceniu kontroli na granicach, a nawet całkowitym opuszczeniu Unii. Ostatnio jego szefowa jedynie wyciszyła te wątki, zauważając z prostolinijną szczerością: „to mnie kosztuje 10 proc. elektoratu”.

    Dziennikarze czy analitycy polityczni zajmujący się Francją wskazując na zródła powodzenia FN piszą o problemach społecznych, w tym socjalnych tego kraju oraz o degeneracji dotąd rządzącego na zmianę systemu partyjnego.

    Jak pisze socjolog Aurelien Mondon we Francji od lat „demokracja nie była już kwestią wyboru, tylko rytualnej akceptacji prowokującego podziały i sprzyjającego nierównościom systemu popieranego przez niewielu.”

    Trudno czytając teksty o problemach Francji nie oprzeć się wrażeniu, że podobne są do problemów trapiących Polske.
    Choć oczywiscie Francja jest bogatsza i lepiej rządzona. Ale tym bardziej na jej tle nasi krajanie sprawiają wrażenie bardziej cierpliwych i pokornych – biorąc pod uwagę tutejsze realia.

  353. @byk 14:47
    Wspomnienia mnie dopadły i miłe i smutne zarazem ponieważ obydwoje moi rodzice już nie żyja. Otrzymali takie oznaczenie nadane wówczas przez Prezydenta A.Kwasniewskiego.
    Ogladam fotografie, ten medal zdobi męską pierś a mamusi suknia w stosownym miejscu zakryta jest bukietem kwiatów; rozumiem że egzemplarz jest jeden i przysługuje głowie rodziny. Dla pewności sprawdzam strony w kategorii „Odznaczeni Medalem za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, ta lista zawiera spis wyłącznie tych, których biografie znajdują się obecnie w Wikipedii :42 imiona i nazwiska panów i tylko jedno kobiece.
    Co ja o tym myślę, niezależnie od miłości do obojga moich rodziców?
    Przemoc ze względu na płeć.

  354. @Murzynianka
    5 marca o godz. 21:56

    1. Szwajcarzy NIGDY nie głosowali w sprawie przystąpienia do Unii.
    Referendum z grudnia 1992 dotyczyło przystąpienia do Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EWR) do którego należą wszystkie kraje UE i EFTA (z wyjątkiem Szwajcarii).

    2. Kwoty imigracyjne nie dotyczą uchodźców i azylantów.

    3. Nawałnicy imigracyjnej nie spowodowała Merkel.
    O ile wiem, Niemcy nie bombardują Syrii, Iraku, Afganistanu…

  355. Notabene, w referendum w sprawie EWR wzięło udział prawie 79 proc. uprawnionych, różnica głosów wyniosła 0,6 proc.

  356. @georges53 5 marca o godz. 1:20, ” Same tuzy intelektu…Gdzie oni wtedy byli? Ci mędrcy?.”
    Też sie dziwię, a właściwie po kolejnej wypowidziedzi D.Trumpa już mniej. Otóż podziękował on wyborcom i tym bogatym i biednym i tym wykształconym i niedouczonym, dodając że tych ostatnich lubi najbardziej…

  357. W koncu powrocilam. Czytalam czasami, rzadko bo rzadko, ale… . Chcialam podziekowac serdecznie blogowemu gentlemanowi @Staruszkowi, ktory rok temu pomogl mi zrozumiec rewiry administracji blogu. Po tym jak ktos zahackowal moje konto w koncu po prostu je zlikwidowalam z zamiarem powrotu za jakis czas, ktory nieublaganie okazal sie rokiem z nawiazka. Okazalo sie, ze moge nawet wykorzystac moj stary nick. Cool.

  358. Przedwczorajsza debata czterech kandydatow republikanskich przeszla wszelkie oczekiwania. Byloby przesada, jesli bym napisala, ze jeden temat ja zdominowal, w kazdym razie nastepnie zdominowal wszelkie tytuly na portalach internetowych.
    Trump w odpowiedzi na dwuznaczna sugestie jednego z debatujacych uniosl sie meskim honorem i powiedzial cos mniej wiecej tak: niech maly Rubio ( to nazwisko innego kandydata, do ktorego raz na zawsze Tr. dolaczyl przydomek maly) i narod amerykanski nie martwi o wielkosc mojego…. no tego…. Niewiele ubarwilam.
    Qrcze, nie mialam pojecia, ze tyle jest okreslen w j. amerykanskim, ile wykorzystano w roznych tytulach anansujacych ta swietna wiadomosc o .. Trumpa.
    Ciesze sie, ze ta zenada dot. republikanow. Zdaje sobie jednak sprawe, ze taki poziom reprezentuje przeogromna wiekszosc kandydatow na przywodcow na tym swiecie.
    Martwi mnie, ze wzbudzanie nienawisci do muzulmanow, bredzenie o roznych ( niewykonalnych) restrykcjach wobec nich spowoduje, ze zagrozenie terrorystyczne w Ameryce bardzo wzrosnie. Jakie to pieniadze bedzie kosztowac, nie mowiac o tym, ze pokazowke nie beda planowac terrorysci w jakis stanach – zadupiach, ktore tak kochaja jego pomysly, tylko w miejscach, gdzie ksenofobia nie jest powszechna. Jak na ten przyklad w mojej ulubionej metropoli.

  359. Co do Szwajcari chcę jeszcze dodać , że ograniczenia emigracyjne w tym kraju w największej części dotyczą Niemców , ktorzy stanowią największą grupę obcokrajowców w tym kraju. Referendum przegłosowane w 2014 dotyczące emigracji jest rzeczywiście niezgodne z umowami jakie ten kraj zawarł z UE i te muszą być częściowo na nowo wynegocjonowane.
    Pewna niechęć Szwajcarów do przyjmowania dalszych emigrantów może wyhikać stąd , że 25 % ludności w tym kraju to emigranci. Analogi z polską tutaj raczej nie ma.
    Co do socjalnych przyczyn odwrócenia się sporej części wyborców od politycznego establishmentu i zwrócenia się w kierunku parti nacjonalistycznych, to oczywiście nie da się temu zaprzeczyć. Nie zmienia to ale w niczym mojego zdania, że powrót do nacjonalizmów w niczym nie poprawi sytuacji gospodarczej w Polsce , albo w Francji , a jedynie grozi międzypaństwowymi konfliktami. Tą lekcję już przerabialiśmy w historii. Nacjonalizm jest najprostszą i najgłupszą odpowiedzią na nasze współczesne problemy i może stąd jego popularność, ale zraz wierzyć w to, że on je rozwiąże ?

  360. GajowyM (22:43)

    Trochę Pan obcesowy :( . Z Niemiec Pan pisze? Przepraszam jeśli nadepnęłam na dume narodową. Jak Pan uważa, że A. Merkel nic nie winna to pewnie i tak jest… w Niemczech, a inne kraje mogą mieć swoje odrębne zdanie. Na tym przecież ma chyba polegać pluralizm w Unii, do którego tak usilnie dążycie, czyż nie?

    Rzeczywiście pomyłka formalna z tą UE w 1992 roku, ale to przecież mało istotny drobiazg w narracji. Wszyscy wiemy o co chodzi, t.j. formalnie Unia zaistniała po traktacie w Maastricht w 1993 roku. Wynik referendum z 1992 roku przeciwko udziałowi Szwajcarii w Europejskim Obszarze Gospodarczym wykluczał przystąpienie do UE. Poza tym to co chciałam pokazać to fakt, że od przegranego w 1992 roku referendum akcesyjnego atrakcyjność Unii w opinii Szwajcarów tylko systematycznie spadała aż do 2014 roku kiedy wszelkie złudzenia całkowicie prysły, co zaowocowało głosowaniem dwa dni temu w Parlamencie, o którym pisałam wcześniej.

  361. @Bywalec 2
    5 marca o godz. 23:15
    Otóż to. Na 8 mln mieszkańców przypada prawie 300 tys. Niemców, z czego w latach 2008-2014 przybyło 120 tysięcy. Imigranci gotowi są pracować za niższe stawki niż krajowcy, wielu kombinuje, byle przepracować rok i nabrać uprawnień do zasiłku dla bezrobotnych itd. A raz przybyłych, jeśli nie popełniają czynów karalnych, wyrzucić się nie da…

  362. @Murzynianka
    5 marca o godz. 23:31
    Obcesowo i nonszalancko to Pani pisze o roli Merkel w spowodowaniu „inwazji uchodźców” na Europę.

  363. PS W podobnej sytuacji znajduje się Norwegia, której społeczeństwo dwukrotnie wypowiedziało się w referendum przeciwko przystąpieniu do Unii, ale jako członek EFTA należy do EOG (EWR)

  364. “Pewna niechęć Szwajcarów do przyjmowania dalszych emigrantów może wyhikać stąd , że 25 % ludności w tym kraju to emigranci. Analogi z polską tutaj raczej nie ma.”

    To prawda. Wielu Polaków nie wierzy, kiedy im to mówię. Wyrobił się tu taki pogląd, że Szwajcaria to kraj bardzo jednolity. Sami bankierzy.

    Wielu imigrantów z Niemiec to imigranci podatkowi, których rząd niemiecki stara się wychwytywać, ale chyba robi to średnio skutecznie. Znałam dość dobrze jedną pare, ona Szwajcarka urodzona i pracująca w Lugano a on Niemiec gdzieś z okolic Stuttgartu. On po ślubie przyjął obywatelstwo szwajcarskie (choć nie ma takiego wymogu) ale dalej pracował dla swojej starej niemieckiej firmy w Stuttgarcie (która nie miała żadnych biur w Szwajcarii). Mówil, że obywatelstwo szwajcarskie mu sie bardziej opłacało niż niemieckie ze względów podatkowych.

  365. @Murzynianko, jesli ty bys mowila o sobie, bedac przy zdrowych zmyslach i osoba publiczna, ze twoje korzenie sa polskie, a naprawde bylyby np. serbskie, to tez bym miala na ten temat swoja negatywna opinie. W najlepszym razie pukajac sie w czolo, a najpewniej ze jestes nieuczciwa.

  366. GajowyM,

    Oczywiście, przecież sama nonszalancko, nie licząc się z konsekwencjami i zdaniem pozostałych krajów, ich wszystkich zaprosiła – tylko nie wiadomo czy w imieniu samych Niemców czy bezprawnie i uzurpatorsko w imieniu całej Unii? A teraz to cichaczem próbuje odkręcić aby nie stracić całkiem twarzy i wyborców w Niemczech. Dlaczego inaczej Austriacy, Duńczycy, Szwedzi i inne kraje wprowadzają kontrole graniczne?

    Poza tym moją wypowiedź, że Merkel coś spowodowała odczytał Pan zbyt szeroko. Ona nie jest odpowiedzialna (przynajmniej ja nic o tym nie wiem) za problemy w Syrii i okolicach, ale jej nieopowiedzialna postawa w kwestii nieograniczonego przyjmowania tych ludzi byla bezpośrednią przyczyną kryzysu po europejskiej stronie. Tak to widzi większość obserwatorów.

  367. Nigdy nie moze byc niezmaconej radosci ( np. z powodu paniki wsrod republikanow USA), no i przydarzylo mi sie zamacenie. Oto od kwietnia znika po kilku latach istnienia na antenie stacja AlJazeera na Ameryke. I skad bede miala wiadomosci o swiecie? CNN pod tym wzgledem wnosi bardzo niewiele. Zreszta od wielu miesiecy zajmuje sie omal wylacznie Trumpem, z bardzo rzadka innym kandydatami. BBC, zapewne wersja na Ameryke tez nie ogarnia swiata.
    AlJazeera nie zdobyla porzadnych reklamodawcow. A nie zdobyla bo ilu jest odwaznych w Ameryce ogladac stacje o tak trefnej nazwie. Ciekawe jak sie trzyma w Europie.
    Na dodatek moj ulubiony kanal historyczny co nadawal po kilkanascie razy te same (ale jednak) programy dokumentalne zostal odstapiony jakiejs rapersko -gangowej stacji.
    Moze oprocz wolnosci medii wazne jest, zeby bylo co ogladac?

  368. zabka konajaca:
    @Muszynianka, odrzuc precz notatnik agitatora
    Konkretnie, ile wynosi to „co nieco” w przeliczeniu na obecny kurs $ i w związku z tym na które miejsce na liście awansowaliśmy?
    Chyba nie otrzymasz odpowiedzi od naszej Dziewicy Neoliberalnej z Lancuchem w Reku. Taka to juz logika manipulacji.
    Jak Polska pod przewodem Petru dogoni gospodarczo Niemcy to zasilek na dziecko nie bedzie Polakom potrzebny.

  369. Indoor prawdziwy.   5 marca o godz. 8:18
    ====================
    .
    >>>Kto to powiedział, o czym i kiedy?>>>
    .
    Fajny cytat. Co teraz…?

  370. Dot. mojego wpisu do @orca, 1:20 & 5:04
    =====================
    .
    Ojej, ojej!!
    Słusznie mnie kol. duende sflekował.
    Wyszedłem z siebie, stanąłem obok, wstąpiłem na działo i spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało…
    Co jo godom, co jo godom…
    … spojrzałem z boku na mój wpis. Rzeczywiście, to już obsesja. Nie trzeba nawet nacisnąć guzika, wystarczy musnąć nieledwie i już mi się wylewają…
    Moje najskrytsze marzenia…
    Żeby doczekać i zobaczyć ten palący się lotniskowiec.
    Albo lepiej dwa.
    Nie jakiś tam przypadkowy. Amerykański.
    Zgodnie z moją religią.
    Skrajnie ortodoksyjny antysku…synizm.
    Samotność mi doskwiera w tej mojej religii…
    …….
    Za tę moją ulubioną obsesje moich, ehem… sympatyków…
    (zakładając teoretycznie, że są  gdzieś tacy, głęboko zakonspirowani…),
    …przepraszam.
    No, ale… każdy musi mieć jakieś hobby…
    ( „hobby”, czyli po polsku ” konik”; a jak mawiał Pan Sierżant na Przysposobieniu Obronnym, każdy mężczyzna powinien mieć swojego konika, dla rozrywki…)

  371. @zyta2003 wystarczy sobie sprawić tkzw SmartTV, podłączyć go do internetu i ma pani za friko Al Jazeera i kupę innych kanałów na żywo włącząc w to krajowe chociaż te retransmitowane generalnie na czarno. Eter i kable odchodzą powoli do przeszłości.

  372. @zyta2003 wystarczy sobie sprawić tkzw SmartTV, podłączyć go do internetu i ma pani za friko Al Jazeera i kupę innych kanałów na żywo włącząc w to krajowe chociaż te retransmitowane generalnie na czarno. Eter i kable odchodzą powoli do przeszłości.

    Re klimaty amerykańskie czuć zmęczenie elektoratu podobne IMO do tego polskiego po PO i chęć jakiejś zmiany. Zmiany na co to już nie za bardzo wiadomo. I po co bo kraj zaskakująco stabilnie funkcjonujący w ostatnich latach pod Obamą, takie niemieckie langsam aber sicher i bez wielkiego rozpychania się po świecie na skale poprzednich w rodzaju Iraku, Afganistanu, Libii czy dawnego Wietnamu.

    Co mamy na dziś? Wyjącą dzicz na meetingach wyborczych szczególnie Trumpa gdzie jakikolwiek wyraz odmiennej opinii prowokuje natychmiastową brutalną reakcję ochroniarzy w akompaniamencie dzikiego pohukiwania publiki i gdzie dziennikarzy trzyma się odseparowanych specjalnych boksach. A jak już jakiemuś takiemu Żakowskiemu przyjdzie do głowy by się z takiego boksu wychylić to agenci Security Service, taki tutejszy BOR, odrazu w pysk i walą gościa na ziemię.

    Wybór marny:

    Clinton bo stara macherka polityczna, kompletny brak jakiegokolwiek autentyzmu ludzkiego, politycznego.

    Cruz bo ciężka anachroniczna prawica amerykańska coś tak jak polski Kaczyński lub bardziej na prawo. Reakcja by użyć starego pięknego języka PRL.

    Sanders bo idealista jakby żywcem przeniesiony z polskich socjalistów przedwojennych, bujający gdzieś hen w tamtych obłokach.

    Trump bo chociaż zaskakująco middle of the road w sensie politycznym to z ostro niewyparzoną gębą, ewidentny burak, coś na kształt Wałęsy ten sam charakter, bucołowatość z dodatkowym minusem bo nie z klasy robotniczej czy zwykłych ale z milieu kapiących blichtrem kasyn i macherów od nieruchomości.

    I na kogo tu głosować?

  373. Wieczorne wystapienie Trumpa na wiecu w Orlando Floryda troszke moglo zmrozic. Po jak zwykle obgadywaniu przeciwnikow polecil, zeby wszyscy podniesli prawa reke i slubowali, ze beda glosowac na niego. Wielu komentatorom internetowych portali przypomnialo to nazistowskie wiece Hitlera z lat 30-tych.
    Ale o tym, ze ma wystarczajaco duze dlonie, co w Ameryce ma swiadczyc o………nie zapomnial wspomniec.
    Moj ulubieniec B. Sanders na szczescie, niestety, przegrywa, ( bo przeciez nie mialby zadnych szans w finalnym momencie i otworzylby droge republikanom), ale przegrywa godnie. Dzisiaj wygral w dwoch stanach, H. Clinton w jednym, ale z wiekszaa iloscia delegatow.

  374. @PA2155b 6 marca o godz. 1:35
    A ja przypuszczam że z tym nickiem kryje się rodzaj męski, powiem więcej – może to być niejaki Leszek B. W trakcie wywiadu radiowego w 2007r. powiedział: -…kiedy kończy się pewien okres w życiu, szukamy innych celów…, miało to związek z utartą lukratywnego stanowiska w NBP. Tym celem stało się komentowanie na blogu En passant.

  375. wiesiek59 (5 marca o godz. 9:41)

    „Opłacalna transakcja [1950]. W zamian za poparcie, popłynęła deficytowa stal, cement, cegły. Wybudowano 1000 szkół, ale 10 000 kościołów……”

    Trwal stalinizm w Polsce natenczas. A lekcje religii odbywaly sie w rzadowych szkolach. Nie do pomyslenia po zmianach post-stalinowskich. Az do Annus Mirabilis to potrwalo. Jesli nie dluzej.

    „W wersji mitologicznej KK był prześladowany. W wersji faktycznej, upasł się nieźle.
    Drobne niedogodności w stylu zatwierdzania biskupów przez sekretarzy, nie były specjalnie bolesne.”

    Te zatwierdzania biskupow przez sekretarzy partii to byly przemyslnie ukartowane schadzki partyjno-koscielne. Wszyscy wiedzieli, ze to tylko o to chodzilo. Schadzki do gry w karty. A tam o zechcyka szlo.

    „Zechcyk: liczba graczy, 2-4. Zalecenia wiekowe, od 7 lat w górę. Czas przygotowania, około minuty (potasowanie i rozdanie kart). Czas gry, ok. 15 minut na partię.”

    Nie wszyscy sekretarze umieli grac w brydza, you see. Wiec gra w karty pod nazwa zechcyk decydowala kto zostawal biskupem a kto nie zostawal.

    W sprawach o zatwierdzanie arcybiskupow uzywano kanasty. Czyli, byl to wyzszy stopien wtajemniczenia.

    Brydz natomiast nalezal do systemu zatwierdzania prymasow. Tylko dwie partie takowego brydza rozegrano za komuny.

    Pozniej prymasow w ogole zniesli. Nikt nie wie dlaczego. No i dobrze. Szczegolnie w sprawie nic nie wiedzenia bez nikogo

  376. Pan Leszek B. jest poważnym kandydatem na objęcie stanowiska premiera.
    Ukrainy…..
    Kontrkandydatem, popieranym obecnie przez panią Nuland może być Saakaszwili, bądź pani Jareśko- obecny minister finansów z waszyngtońskiej nominacji.

    A poza doborem kadr z zewnątrz, Ukraina jest samorządna, niezależna i czeka na sprywatyzowanie majątku po korzystnych dla łupieżców cenach…..
    Balcerowicz ma doświadczenie…..

  377. Może to nie Putin, KGB ani ludzie Kiszczaka. To zwykłe polskie niechlujstwo i bałagan. Taki sobie mały Smoleńsk.
    http://wiadomosci.onet.pl/opole/prokuratura-wszczela-sledztwo-ws-incydentu-z-udzialem-pojazdu-ktorym-jechal-prezydent/c3zhz4

  378. wiesiek59
    6 marca o godz. 9:26
    Dlaczego nie dać im jakiegoś murzyna. Żydów już mają, swoich. I już milion hektarów czarnoziemu przeznaczyli na sprzedaż. Nie mogą kupować Rosjanie, to kupi Nuland lub dzieci amerykańskich prezydentów. Jeżeli zdążą. I o to chodziło.

  379. Dobierają się do zbrodniarza wojennego. Tony Blair przed sądem.
    http://www.globalresearch.ca/tony-blair-on-trial-in-london/5512075
    W kolejce Clinton, Bush i Obama.

  380. Orteq
    5 marca o godz. 1:05
    O oszołomach nie ma sensu dyskutować. Ten gość chciał rozpocząć wojnę atomową .Takich jak najszybciej trzeba od władzy odsuwać.

  381. @GW nic nie pomoże na moje bóle ze stacją AlJazeera, ona po prostu przestaje istnieć jako stacja tv w wersji na Ameryke. Dlatego zastanawiałam się czy jest ciągle wersja europejska. Ja nie mam wątpliwości na kogo głosować Clinton. Nikt nie jest doskonaly , a na tle republikanskiej żenady jest gwiazda. Poza tym jako kobieta jest pracowita, zdolna, nie będzie się zachowywać żenująco itd i można mieć nadziieje, że nauki u boku Sandersa nie pójdą na marne
    ì

  382. @gm. Racje ma maly Rubio, ze Trumpa wykreowala stacja CNN. Dodam, ze inne tez, ale w duzo mniejszym stopniu. CNN od pierwszego momentu zajmuje sie wylacznie Trumpem. Czulam zazenowanie, ze tak go traktuja, moj ulubieniec Anderson Cooper, zreszta utalentowany czlowiek, omal na kleczkach prowadzil rozliczne wywiady. Wszelakie jego wpadki tez tylko poprawiaja ogladalnosc. A ta jest sprawa zasadnicza w mediach, a nie wolnosc – dodam. (cynicznie, ale nie tak do konca). Sandersa zauwazyla ta stacja bardzo niedawno podsmiechujac sie, ze jest nobody z brooklynskim akcentem i z dziwnego stanu dziwak.
    Tak, media, to nie czwarta wladza. To pierwsza.
    Dla mnie przerazajaca blazenada na wiecach trumpa bardziej przypomina urywki dokumentalne z Duke.

  383. Łamiąca wiadomość: Nowe „wSieci”: SB chciała internować także Jarosława Kaczyńskiego

    Cay internować w ośrodku odosobnienia, czy w psychiatryku – kwestia do ustalenia.

  384. Tak wygląda ta druga strona monety o nazwie „globalizm” . Straty liczone są w miliardach .
    Cytuję money.pl : Gdy polski gigant miedziowy zakończył w czerwcu 2014 r. budowę kopalni w Chile, to ujawnił, że musiał na nią wydać ponad 1,2 mld dolarów więcej niż pierwotnie zakładał (w sumie 4,15 mld dolarów). A to był dopiero początek nieszczęść. Dość szybko okazało się, że pierwsze szacunki wydobycia też były mocno przesadzone. Ostatecznie koncern założył, że w Chile będzie produkował 120 tys. ton miedzi rocznie, 50 mln funtów molibdenu i 60 tys. uncji złota.

    Niezrażony ówczesny zarząd KGHM z Herbertem Wirthem na czele przekonywał, że inwestycja w Chile to wciąż bardzo dobry interes, bo choć górnicy zarabiają tam więcej niż w Polsce, to spółka zaoszczędzi na o wiele niższych kosztach wydobycia.
    Polskie górnictwo węglowe musi zarobic na straty , które są „zasługą” polskich wasali wysługujących się globalnym spekulantom.

  385. żabka k. (5 marca o godz. 22:14)
    Czy agitator to z automatu ktoś, kto ma odmienne zdanie?

    Jednak możemy chyba się zgodzić w trzech punktach:

    1. Siła nabywcza (z powodu niższych cen konsumpcyjnych) jest w Polsce wyższa, o około 75 procent, tzn. za 432 zł można w Polsce kupić o 75 procent więcej niż w Niemczech; i że ten fakt należy uwzględnić w porównaniach gotówkowych wypłat socjalnych – tak się po prostu robi.

    2. Tabela (5 maraca, 20:29) pokazuje, że Francja ma niższe zasiłki w gotówce na dzieci od Niemiec i UK, jednak o wiele lepsze wskaźniki dzietności; czyli gotoówka nie jest najlepszym bodźcem i motodą publicznego wspierania dzietności. Napewno nie jedynym.

    3. Austria i Australia, Szwecja i Szwajcaria najpierw się wzbogaciły, zanim powiększały wydatki socjalne do obecnego poziomu.

    Nota bene Telegraph daje inne liczby zasiłków na dzieci (child benefit) 3 lata później:
    http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/10391238/Benefits-in-Europe-country-by-country.html
    Czechy £23 (miesięcznie), Niemcy £155, Węgry £40.60, Polska £54 …

    Dajesz kilka opinii, nie mam zamiaru się z nimi kopać, np z tą że najważnejsza w dyskusjach jest dominanta płac, czyli 2000 zł netto. A co zrobić z połową Polaków, która zarabia ponad 2500 zł netto (mediana) . Niemniej jedna opinia mnie powala:
    Z drugiej strony pomoc dla rodzin z dziećmi, przy tak niskich pensjach i wysrubowanych cenach jest koniecznością i teraz różne ugrupowania polityczne przecierają oczka ze zdumienia.

    Jest niezrozumiała, z jakiego powodu przecierają te oczka? Czy dlatego, że tak łatwo dało się Polaków przekupić? I to za ich własne pieniądze, bo przecież „500 zł na dziecko” z czegoś będzie finansowane: z podnoszonych podatków, na kredyt – czyli do spłaty z podatków za kilka lat, albo przez zaniechanie realizacji innych lepszych programów.

    Niemniej Twój polemiczny styl jest rozbrajający, choć wyłazi jakaś niecierpliwość i przemożna chęć udowodnienia czegoś, czegoś nieokreślonego.

    Zgadzam się jednak, że wygrana PiS w jesiennym głosowaniu jest przegraną Polaków w przyszłości. I to najbliższej już przyszłości, choćby w 2017 roku i to z powodu „500 zł na dziecko”. Wydaje mi się, że zasiłki na dzieci powinno się podnieść o 100 zł/mies, drugie tyle wydać na rozbudowę infrastruktury (żłobki i przedszkola), z 10 mld zł rocznie na obniżenie daninami PIT i składek najmniej zarabiających. I dążyć do zrównoważenia budżetu, aby zasilić gospodarkę kapitałem, zwiększać ilość miejsc pracy i tą drogą podnosić płace.

    Czyli wygrana PiS jest przegraną Polaków nie tylko z powodu finansowaniem działalności K.K., które to wydataki dołączę do list „dotowanych branż”, nie popieram tego. Ale to jest inny temat. Nie odpowiada mi PiSowska doktryna społ-ekonomiczna.

    I faktycznie, nie podoba mi się nadmiar populizmu w debacie. A najbardziej, nie trzymanie tematu w dyskusji blogowej, czyli nie szanowanie adwersarza i jego odmiennych opinii.

  386. Panie Wajda wszystkiego najlepszego z okazji dziewięćdziesiątki!

    By Pan uwiecznił się w pamięci potomnych, powinien Pan nakręcić dzieło życia.
    Nakręć Pan film o polskich bohaterach narodowych. Obejrzą go miliony w Polsce i na świecie!
    Zapodaję gotowy scenariusz:
    Superprodukcja (koszt: 120 mln dolarów) o polskiej historii.
    Pieniądze da Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego,
    Państwowy Instytut Sztuki Filmowej oraz Instytut Pamięci Narodowej. Partycypować w przedsięwzięciu powinny też SKOKi.

    Tytuł: „Bogowie wojny”.

    Zasadnicza treść przekazu:
    Gułag na Syberii. Okrutni sowieccy strażnicy maltretują więźniów, wśród których najbardziej niezłomni są Polacy:
    Generał Fieldorf (w tej roli Daniel Craig), rotmistrz Pilecki (Robert Downey Jr.), major Szyndzielarz „Łupaszka” (Leonardo di Caprio), kapitan Piwnik „Ponury” (Johnny Depp) i porucznik Kuraś „Ogień” (Brad Pitt).

    Trzymają się razem, dzieląc się chlebem i cebulą, ogrzewając się nawzajem (uwaga: wykluczony wątek homoseksualny) i knują jakby tu obalić komunizm, hitleryzm i Tuska.

    Do obozu przylatuje śmigłowiec. Sowiecki generał przybywa z inspekcją.
    Gdy pije samogon z komendantem, dzielni Niezłomni Polacy zabijają pilota, porywają śmigłowiec i wyrywają się na wolność.

    W powietrzu ścigają ich myśliwce SU27, z ziemi walą katiusze, a z morza atomowa łódź podwodna „Czerwony Październik” wystrzeliwuje rakietę. Przypadkowy promień lasera trafia w wirnik, dochodzi do efektownej katastrofy.
    Niezłomni Polacy wychodzą z niej bez szwanku. Okazuje się, że śmigłowiec spadł na świętą polską ziemię „Tę Ziemię” okupowaną przez sowietów, hitlerowców, Peowców i Nowoczesnych.
    – Zwłaszcza wstrętni Peowcy dają się we znaki mieszkańcom tej ziemi, wśród których urodą wyróżnia się młodziutka Danusia Siedzikówna „Inka” (Scarlett Johansson). Między nią i Craigiem iskrzy. Miłość wybucha, gdy Niezłomni Polacy uwalniają ojca „Inki”, którego Peowcy chcą powiesić na suchej gałęzi. Łupem bohaterów pada arsenał karabinów próżniowych, toporów i kusz na gaz hel.

    Warszawa, Pałac Namiestnikowski. Przy stole siedzą Hitler, Putin i ben Laden i Tusk, dowódca Peowców Tusk oraz pięciu z rady Mędrców. Rozmawiają o partyzantach wyklętych i o tym, że Johansson to niezła dupa. Putin chce ją mieć. Hitler chce zagazować wszystkich Polaków, ale najpierw unicestwić oddział Craiga.
    Ben Laden doradza, żeby zwabić partyzantów do Pałacu Kultury i Nauki, a potem walnąć dwoma jumbo jetami zatankowanymi aż po korek. Plan zostaje zaakceptowany przy sprzeciwie Peowców, którzy wolą schwytać Fieldorfa i jego podwładnych i zjeść żywcem.

    Bohaterscy Niezłomni Polacy dają się wkręcić przez zdrajcę Tuska i agenta NKWD Komoruskiego. „Inka” coś przeczuwa. „Ogień” pali papierosa. „Ponury” jest radosny. „Łupaszka” jest ponury. Widząc, że wpadli w pułapkę, schodzą do podziemi Pałacu, gdzie w schronie jądrowym kryje się „złoty pociąg” załadowany nie złotem, lecz najnowocześniejszą bronią strunową. Za jej pomocą strącają jumbo jety, rozwalają Peowców, Nowoczesnych, sowietów, hitlerowców i Żydów.

    W pojedynku na śmierć i życie Pitt zabija ben Ladena, Downey Jr. ścina głowę Hitlerowi, a Craig scyzorykem dziurawi Putina.
    Johansson też by chciała kogoś zabić, ale nikt już nie zostaje.

    Wybucha powstanie warszawskie. Polacy przejmują władzę.

    11 listopada. Na placu Piłsudskiego odbywa się msza odprawiana przez papieża Jana Pawła II (Sean Connery) i Lecha Kaczyńskiego (Danny DeVito).
    Do komunii idą bojownicy z oddziału Fieldorfa. Z ręki papieża dostają opłatek, a z ręki prezydenta Lecha – vyrytuti wyrypali.

    Craig całuje się z „Inką”, która jest w widocznej ciąży i aż drży z podniecenia na myśl o pięciuset złotych…

  387. Łamiąca wiadomość:
    Carmenere i A. Wajda czeka jeszcze ale tylko przez nastepne trzy godziny ( ok 4)
    Opona pękła ale mozna sie przesiasc na bialego arabskiego i nie musi to byc zaden galop przeciez

  388. @ Murzynianka
    5 marca o godz. 23:31

    GajowyM (22:43)

    „Z Niemiec Pan pisze? Przepraszam jeśli nadepnęłam na dume narodową. Jak Pan uważa, że A. Merkel nic nie winna to pewnie i tak jest… w Niemczech, a inne kraje mogą mieć swoje odrębne zdanie. Na tym przecież ma chyba polegać pluralizm w Unii, do którego tak usilnie dążycie, czyż nie?”

    Wróciłem do tego komentarza, bo nie mogę wyjść ze zdumienia nad ciasnotą horyzontów osoby chwalącej się dłuższym pomieszkiwaniem w najstarszej demokracji świata.
    Nic ten Zurych nie odfarbował, szkoda :(
    Nie daje rady wyobraźnia szanownej pani wystawić sobie, że można „pisać z Polski”, a mimo to nie ciosać kołków na głowie Angeli Merkel?
    Opluwanie Angeli ze strony kraju, w którym uchodźców trzeba by trzymać za drutem kolczastym i pilnować przy pomocy psów, aby pod osłoną nocy nie uciekli od miłujących bliźniego katolików, to już doprawdy rozkoszne.
    Ech, ten brak wyobraźni…
    Efekty plucia pod wiatr przy dominującej w Europie sytuacji atmosferycznej można zawsze pomylić z deszczem znad Wysp Brytyjskich 😉

  389. Dramat na A4 nigdy by się nie wydarzył, o ile Konstytucja 1952 wprowadziłaby nakaz używania solidnego, polskiego ogumienia.

  390. Ciekawe na co postawiono w BOR?
    Na profesjonalizm, czy obsadzanie „swoimi” wszystkich stanowisk- łącznie z technikami i kierowcami?

    Siła wyższa istnieje, ale bałagan sprzyja jej działaniu.
    No, chyba że produkuje się na siłę mit oddziaływania jakiegoś medalika, czy szkaplerzyka na uniknięcie tragicznych skutków……
    Albo, medialnych hałasem niewspółmiernym do zdarzenia, usiłuje się pokryć coś jeszcze.

  391. Muszynianka
    6 marca o godz. 15:29

    Ceny większości artykułów konsumpcyjnych w Polsce, są porównywalne bądź wyższe niż w Niemczech.
    Znacznie wyższy procent zarobków, jest tez przeznaczany na opłaty za usługi, czynsz, media.
    Zachodnie ceny, wschodnie płace.
    Przy czym, ceny rosną proporcjonalnie szybciej…..

  392. Niezly pomysł – zamienić limuzyny na araby.

  393. wiesiek59

    „Siła wyższa istnieje, ale bałagan sprzyja jej działaniu.”

    Na Onecie piszą, że prokuratura wiąze wypadek limuzyny Dudy z dzwonem kilku wozów, który przytrafił się jakiś czas wczesniej na trasie przejazdu tzw „kolumny prezydenckiej”.
    Być może nie pozamiatano jak należy drogi i jakiś zapomniany kawał blachy lub mutra wbił się w pancerne koło limuzyny. No i po przejechaniu przepisowych kilku kilometrów oponę definitywnie szlag trafił.

    To taka wersja hipotetyczna – całkiem zresztą prawdopodobna z uwagi na tutejsze realia.

  394. @Muszynianka , godz.22.14

    Polityka rzadu decyduje, czy spoleczenstwo dba o dobro ogolu czy tylko wybranych.
    Szwecja,bedac krajem biednym, przed Pierwsza Wojna zdecydowala, ze bedzie dbala o dobro ogolu i wprowadzila reformy spoleczne
    Bismarck doszedl do wniosku, ze nie zbuduje silnego kraju bez zadowolonego ogolu spoleczenstwa.
    Szwecja skopiowala reformy Bismarcka.
    ,,The Liberal Party government passed the National Pension Act in 1913 to provide security for the aged.”
    Patrzac na cwiercwiecze oligarchicznego neoliberalizmu w Polsce, trudno sie dziwic ze jestesmy popychadlem i nikt ( nawet Ukraina ) sie z nami nie licza.

  395. Mag 17.34
    Lektyka odpowiedniejsza, chetnych nie braknie, w Watykanie jest od jakiegos czasu wolna.

  396. folwarkPn

    Państwa nie kierują się jakimś dobrem ogółu tylko interesami swego elektoratu.

    W Niemczech bismarckowskich jak i Szwecji w latach 30 wprowadzono reformy społeczne na skutek nacisku i walki ruchu robotniczego – partii socjalistycznych i socjaldemokratycznych.
    Sporo krwi kosztowało wymuszenie tych reform.

  397. Canadian Labour Congress, organizacja zrzeszająca większość związków zawodowych w anglojęzycznej Kanadzie, zaproponowała, by rząd federalny zainwestował w ciągu najbliższych pięciu lat 81 mld dolarów kanadyjskich w odnawialne źródła energii, remonty budynków i rozbudowę transportu publicznego. Dla porównania: dochody budżetu federalnego w bieżącym roku budżetowym to ok. 290 mld CAD. Związkowcy szacują, że pozwoliłoby to utworzyć ok. 1 mln nowych miejsc pracy, zredukować o jedną trzecią emisję gazów cieplarnianych i uniezależnić się od paliw kopalnych.
    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/energetyka/kanada-chce-sie-pozegnac-z-ropa-naftowa/jjns12
    ===============

    Wolny rynek, ale inwestycje PAŃSTWOWE…..

  398. żabka konająca
    5 marca o godz. 22:42

    „@byk 14:47
    Wspomnienia mnie dopadły i miłe i smutne zarazem ponieważ obydwoje moi rodzice już nie żyja. Otrzymali takie oznaczenie nadane wówczas przez Prezydenta A.Kwasniewskiego.
    Ogladam fotografie, ten medal zdobi męską pierś a mamusi suknia w stosownym miejscu zakryta jest bukietem kwiatów; rozumiem że egzemplarz jest jeden i przysługuje głowie rodziny. Dla pewności sprawdzam strony w kategorii „Odznaczeni Medalem za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, ta lista zawiera spis wyłącznie tych, których biografie znajdują się obecnie w Wikipedii :42 imiona i nazwiska panów i tylko jedno kobiece.
    Co ja o tym myślę, niezależnie od miłości do obojga moich rodziców?
    Przemoc ze względu na płeć.”
    no, jest ona, przemoc, takze z tego względu; ale kobiety dzisiaj, tez nie tylko kwiatkiem przypomina mi sie jak, poczatek lat 90-tych u.s, w miare juz wtedy leciwa pruska dziedziczka von xyz, na jakims tam raucie. pociagnela mnie za krawat tak, ze wyladowalem nosem w salatce na jej talerzu, jednoczesnie machajac mi widelcem kolo oka i krzyczac – gibt uns endlich unsere laenderaien zurueck! (zwroccie wreszcie nasze posiadlosci!/gdzies kole koszalina); wszyscy udawali dookola, ze nic nie widza, a nawet swietnie sie bawili; niejeden z tych, stojacych z boku panow, oburza sie dzisiaj(dziedziczka w miedzyczasie – exitus), ze zabrano im… krym;

  399. aziec
    A propos: limuzyna, arab czy lektyka
    lapidarny komentarz Marcina Mellera
    „Gdyby ktoś miał wątpliwości czy żyjemy w domu wariatów, oto najnowszy dowód. W normalnej rzeczywistości powinniśmy się wszyscy przejąć i oczekiwać wyjaśnień dotyczących funkcjonowania ochrony głowy państwa. A w naszym wariatkowie połowa widzi zamach, a połowa ma bekę”

  400. Podobał mi się Pawlak, relacjonując swoją rozmowę z BORowikiem.
    Na sugestię- by szybciej- oficer stwierdził
    -lepiej być 15 minut za późno, niż 30 lat za wcześnie……

    I dlatego, tacy oficerowie nie mają w obecnym rozdaniu żadnych szans na przeżycie.
    W służbie, oczywiście.
    Mała refleksja się nasuwa.
    Jakie szanse przeżycia maja politycy przy NADGORLIWYCH oficerach, pokrytych wazeliną?

  401. p.s.
    ale oczywiscie ta grupa spoleczna to dzisiaj margines; obecna „szlachta” ma inne korzenie, zarowno nad szprewa jaki i wisla – robotnicze (he,he);

  402. norte:
    klasę robotniczą (i jej idealy) zdradzila…klasa robotnicza;

  403. mag:
    dla mnie lektyka, prosze poslusznie;

  404. byk
    Też optuję za lektyką, ale kto nas będzie nosił?

  405. norte:
    p.s.
    pozostala miazga, z ktorej drożdże populizmu produkuja bąble i zbuki, takie pierdy masowe, ciala spolecznego, ktore moga sie okazac dla calego organizmu, jesli nateżenie nienawisci wzrosnie, zabojcze;

  406. mag:
    to byla prosba retoryczna;

  407. byk

    „pozostala miazga, z ktorej drożdże populizmu produkuja bąble i zbuki, takie pierdy masowe, ciala spolecznego, ktore moga sie okazac dla calego organizmu, jesli nateżenie nienawisci wzrosnie, zabojcze”

    Wojna!

    https://www.youtube.com/watch?v=8wkcFN2ahzM

  408. Bar Norte , 18:14

    Rzad dba o dobro ogolu, gdy zostaje do tego zmuszony przez wyborcow ?
    Tak sie udalo nacisnac na Franklina Delano Roosvelta.
    Nasze spoleczenstwo, jak cieleta prowadzone na rzez, nawet sie nie skarzy, bo jest otumanione
    ZABOBONAMI SEKTY NEOLIBERALIZMU.

  409. folwarkPn

    „Tak sie udalo nacisnac na Franklina Delano Roosvelta.”

    Świetny przykład. O to własnie mi chodziło.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_kryzys#/media/File:Lange-MigrantMother02.jpg

  410. noc; w hotelu wybucha pozar; zgielk, zamieszanie i slychac okrzyki: wody! wody!
    jeden z gosci, niezle podpity, otwiera drzwi apartamentu i wola:
    a do pokoju 113 prosze piwo!

  411. nancy is dead;

  412. Żałosna małostkowość i zwyczajne chamstwo ekipy rządzącej.
    Ponieważ Wajda nigdy nie ukrywał, że z PIS-em mu nie po drodze, nawet zdawkowych kurtuazyjnych życzeń nie złożył dzisiejszemu jubilatowi (niewątpliwie „marce” w kinie rangi światowej, laureatowi Oscara za całokształt) techniczny minister Kultury, nota bene brat niezłego reżysera, prof. Gliński.
    Jak to się dzieje, że człowiek, który się zada z Kaczafim i jego partią, dostaje małpiego rozumu?
    Nielicznym, np. prof. Staniszkis, się cofa.

  413. chyba ostateczny koniec epoki reagan’owskiej (krotko po tym jak jeb bush rzucil recznik w ring wyborczy) w stanach;

  414. Na koniec jeszcze trochę o Wałęsie. Z II obiegu
    „Wałęsagate nie jest zwykłą awanturą, których pełno było, jest i będzie w historii Polski. To klamra zamykająca ten okres naszych dziejów, w którym kazano nam wierzy w ewidentne kłamstwo, żyć według reguł w oczywisty sposób niesprawiedliwych i jako bohaterów czcić tych, którym, nikt w normalnych warunkach uznany za przyzwoitego nie podałby ręki. Awantura wokół pogrążającego się coraz bardziej w odmętach krętactwa (To tylko paniczny strach przed prawdą, posunięta do granic możliwości megalomania czy już coś więcej…? Czy po tym wszystkim co przez ostatnie dwa tygodnie wznosząc się na wyżyny absurdu powiedział Wałęsa nie przyszedł czas wszem i wobec postawić specjalistyczną diagnozę i uczciwie powiedzieć narodowi czy jego guru jest czy nie jest poczytalny?) byłego prezydenta i byłego bohatera jest faktem symptomatycznym dla całości życia politycznego i społecznego pogrążonej w patologiach i cuchnącej od rozkładu III RP.
    Po pierwsze to tragedia indywidualna. Pomimo bowiem, iż Wałęsa do obecnego położenia doprowadził się sam, trudno nie przyznać, iż czysto po ludzku jest to sytuacja niezwykle trudna: przecież to on sam, bardziej niż Kiszczak, Michnik czy większość polskiego społeczeństwa uwierzył, że jest zesłanym przez Niebiosa świeckim Mojżeszem, który wyprowadził Polaków z niewoli egipskiej i przywiódł do ziemi obiecanej kapitalizmu i demokracji. Mam wrażenie, iż pompowany z braku laku przez sprzyjające mu media i autorytety (nie mieli nikogo, kto lepiej nadawałby się na symbol III RP — to też o czymś świadczy) naprawdę stwierdził, iż, jak to mówił bratu w Arłamowie, jest potomkiem cesarza Walensa i należy mu się od narodu kult półboga, przy którym zbledną Kościuszko i Piłsudski. Utwierdzany w tym przez ciągnących z jego kultu swoje własne korzyści lizusów i hochsztaplerów naprawdę doszedł do wniosku, że lotniska, ulice, szkoły i Wawel należą mu się jak psu buda i w sytuacji, w której poczuł, że wszystkiego tego będzie pozbawiony po prostu dostał amoku i przekonany, że to on a nie naród jest po właściwej stronie historii zaczął walić na oślep, jak ta blondynka z dowcipu o jadącym pod prąd samochodzie.

    Po drugie, to trzęsienie ziemi dla elit politycznych, intelektualnych i generalnie wszystkich tych, którzy przez ostatnie ćwierć wieku uważali się za predestynowanych do przewodzenia narodowi, do mówienia co dobre a co złe, wskazywania na kogo głosować, kogo publikować, czcić i okadzać. Bo to przecież właśnie oni, bywalcy oświeconych salonów odebrali niegotowemu rzekomo do podejmowania świadomych politycznych wyborów, ciemnemu i zahukanemu narodowi suwerenność tak organizując instytucje polityczne III RP i tak ustawiając ramy debaty społecznej, aby niezależnie od nastroju społeczeństwa władza była we właściwych rękach. Dziś krach tego projektu okazuje się bardziej niż oczywisty — najdobitniejszym dowodem jest choćby liczba ludzi wyjeżdżających z Polski bez chęci powrotu — a nas wszystkich czeka zadanie wychowania sobie lub sprowadzenia z zagranicy nowej elity.
    Po trzecie wreszcie, upadek Wałęsy i wywołany przez niego zamęt w elitach jest — trzeba to sobie powiedzieć — tragedią całego narodu. Bo przecież jest uzasadnioną potrzebą każdego społeczeństwa i naturalnym odruchem każdego narodu, aby szukać i znajdować w swojej historii, tych, o których możemy z dumą powiedzieć, iż „od nich nasz ród”. I, aby nie byli to owiani mniej lub bardziej wiarygodnymi legendami ludzie z zamierzchłej przeszłości lub tak, jak dziś na Ukrainie szubrawcy sztucznie drapowani w szaty bohaterów, ale ludzie z krwi i kości — inspirujący i uskrzydlający — tacy, żeby na nich popatrzeć i powiedzieć sobie, że warto być Polakiem. Właśnie jeden taki nam ubył, i wcale nie mam z tego powodu satysfakcji, tym bardziej, kiedy pomyślę kogo na opróżnione cokoły będą w najbliższym czasie wpychać wszyscy ci, którzy chcą ogrzać się w cieple płonącego chochoła magdalenkowej Polski.

    Trzecia III RP psuje się od głowy — po Wałęsie, parafrazując Lwa Dawidowicza Trockiego, na śmietnik historii pójdą kolejni, którzy nie chcieli lub nie mogli stanąć na wysokości zadań postawionych im przez dziejowy moment, w którym mieli możliwość przestawienia zwrotnicy historii. Ludzie, instytucje, redakcje, prawa — niedługo wszystko się zmieni i pierwsi będą ostatnimi. Pozostaje tylko mieć nadzieje, iż na ich miejsce pierwszymi nie staną się ostatni. Ostatni łgarze, nieudacznicy i frustraci.
    Jakub Korejba,
    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/opinie/20160306/2228395/walesa-polska-polityka.html#ixzz429cbHkT6

  415. Giez
    6 marca o godz. 20:54

    Obawiam się, że cały szeroko rozumiany Zachód ma problem z elitami…..
    Nieco się wyrodziły, wyalienowały, straciły instynkt samozachowawczy.
    Ich miejsce zajmą populiści wszelkiej maści.
    Nowa JAKOŚĆ w polityce.
    Ale, problemy do rozwiązania- te same…..

  416. Wczorajszy wywiad Wajdy w GW jest nad wyraz wstrzemięźliwy. Nie wylewa pomyj na najlepszy swój okres twórczy w Polsce Ludowej, w której był hołubiony i nagradzany. Stworzył wtedy najlepsze filmy o Polsce i Polakach w niezmiernie trudnym okresie dziejów, odbudowy i tworzenia nowego państwa i nowej cywilizacji. Piękne i głębokie dzieła to Pokolenie, Popiół i Diament, Lotna , Kanał, Ziemia Obiecana i Człowiek z Marmuru. Po nich już zjeżdżał w dół razem z Polską i ukochaną Solidarnością z jego bogiem Wałęsą. Kiedy zmądrzał powstawały już oportunistyczne gnioty propagandowe o Katyniu, Wałęsie. To już był inny Wajda, pusty, nadęty i nieprawdziwy. Jak wielu mu podobnych. Wyróżnić jeszcze należy okres twórczości teatralnej, szczególnie w Teatrze Starym w Krakowie.

  417. Zobaczcie sami jak pracują płatni wspomagacze PiS. Zobaczcie komentarze pod artykułem .Merytoryczne zamiło
    http://www.wprost.pl/ar/533247/Petru-Nie-chcemy-panstwa-nienawisci-i-pogardy-chcemy-panstwa-naszych-marzen/

  418. maciek.g
    Jak czytam komentarze w necie na różnych portalach, to mam coraz częściej wrażenie, że wirtual jest opanowany przez trolle pisowskie i narodowców.

  419. mag
    6 marca o godz. 22:12
    Dla mnie jasnym jest że dali przykaz swoim kadrom mającym jakieś tam pojecie o necie by wstawiali ile się da negatywnych komentarzy pod artykułami które szefowi się nie podobają . Wiadomo, że Petru urósł teraz do roli głównego przeciwnika i trzeba opluwać co by nie napisał. Napisał by Petru, że cukier jest słodki i też by to skrytykowali.

  420. mag
    6 marca o godz. 20:22
    Jak już brat nazwał publicznie Glińskiego idiotą , to co tu komentować.

  421. Ludzie się dziwią jak to jest, że jak jakiś naukowiec wejdzie w politykę (w tym rozumiem, że utożsamia się z jakąś partia polityczną) to od razu pisze i mówi takie bzdury, że aż zaskakuje. Wygląda tak jakby doznał amnezji. Tymczasem sprawa jest prosta, zmienił się diametralnie cel – w nauce dąży się do ustalania prawdy , w polityce do wzmacniania poparcia partii politycznej , a tu najskuteczniej działa kłamstwo i oszustwo , bo naiwnych jest niezdecydowane więcej niż innych.
    Prawdziwy naukowiec na to nie pójdzie bo ma swój honor, al ew nauce takich wielu nie ma , a tytuły to ni e nauka przez duże N.

  422. „Po trzecie wreszcie, upadek Wałęsy i wywołany przez niego zamęt w elitach jest — trzeba to sobie powiedzieć — tragedią całego narodu.”
    Jakub Korejba, to jakas ksywa chyba bo czy tzw normalni ludzie sie moga sie tak nazywac ? Zamet w elitach tragedia calego narodu … trzymajcie mnie ! Coz za fantazja ..

    ” Dzięki umiejętnościom kierowcy udało się uniknąć zderzenia z innymi samochodami i barierami. Samochód ostatecznie znalazł się w rowie.

    Prezydent jechał autostradą A4 z Karpacza. Samochód poruszał się z prędkością autostradową ”
    Prędkośc autostradowa … gdyby pekla przednia to jaka bylaby ta predkosc panie autorze ? Czy nie nadmierna ? Raczej pewne , ze nazywala by sie inaczej choc bylaby taka sama.

  423. olborski,

    Coz za fantasia…

    Przodująca, radziecka. Przecież ten jednooki (Jakub K.), którego cytuje blogowy ślepiec (G), publikuje w krynicy prawdy informacyjnej i racjonalności opinii: pl.sputniknews.com.

    Na szczęście internet istnieje od niedawna. Taki sputniknews pozwala wyborazić sobie co by było, gdyby Völkischer Beobachter miał swój portal polskojęzyczny.

  424. @Giez, 20:54
    ,, sputnik news ” moglo by zastapic na poczatek Kulture Paryska, jako forum dla wypowiedzi roznych srodowisk opozycyjnych w Polsce.
    Na poczatek mozna zaczac od krytyki przymierza oltarza i tronu .
    Polski kler coraz bardziej zaczyna przypominac cerkiew w swojej wiernopoddanczej postawie wobec wladzy.
    Rosja podobnie jak Ameryka, chce nas wykorzystac jako pionek dla swoich celow, ale to nie znaczy, ze nie mozemy czegos ugrac dla siebie.
    W USA rozglosnie RT ( dawniej Russia Today ) reprezentuja rownie wysoki poziom , co kiedys Radio Wolna Europa.
    Jednym z madrze wykorzystujacych rosyjskie pieniadze jest Thom Hartmann, prowadzacy codzienny program radiowy i telewizyjny krytykujacy przez trzy godziny dziennie ustroj oligarchiczny , reprezentowany przez sponsorowane przez Wall Street partie Demokratyczna i Republikanska.
    KOD, SLD i Razem moglyby prezentowac w Sputniku plany naprawy sytuacji w Polsce, bez ogladanie sie na Sorosa , Michnika czy Wiktorie Nuland.

  425. Polska to stan umysłu ?( prezydentow )

    ” Mozna przyjac , ze probowano zabic prezydenta ”

    „Przy piątkowym wypadku samochód zachowałby się też stabilniej, gdyby jechał wolniej. Granica bezpieczeństwa przy pęknięciu opony w wypadku tego pojazdu to 120 km/godz. Kolumna jechała ponad 150 km/godz. (niektórzy mówią nawet o 200 km/godz.), bo prezydent spieszył się na zawody sportowe.”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19727442,wypadek-prezydenta-dudy-zamach-czy-zaniechania-w-bor.html#ixzz42AwAG0dX
    Mozna raczej przyjac , ze kolejny prezydent probowal zrobic to samo ale to akurat okazuje sie czasem trudniejsze od lapania wafla

  426. A jaka to jest „prędkość autostradowa”?

  427. Przyczyną może też być zagapienie się kierowcy, nadmierna prędkość i przekroczenie progu jezdni ,miękkie pobocze dokonało reszty t.j. obrócenie się bokiem samochodu i mimo ratunkowych reakcji kierowcy zakończyło się w rowie.
    Takie jest zdanie p. policjanta z ruchu drogowego i moje też.

  428. @wiesiek59
    3 marca o godz. 18:55
    „Ostatnim któremu się to udało, był Roosevelt, a i to jedynie dzięki hakom FBI.”
    O jakich hakach mówisz ?

    4 marca o godz. 8:36
    „Nie istnieje nic, poza INTERESAMI……”
    Ostatnim który tak myślał był A.H. Jednak historia powojennej Europy świadczy o czysmś jednak innym . I nie mam na myśli naiwnego idealizmu. Barbarzyństwo jednak się w ciągu ostanich wieków zmniejszało. Uważasz, że przetrwaję tylko najsilniesi ?

  429. zetus1
    7 marca o godz. 8:18

    Poczytaj o rozbijaniu trustów, oligopoli, sądowym dzieleniu monopoli w latach 1920-30.
    Nie było to proste……

    Zwycięzców nikt nie sądzi.
    Jak na razie, Anglosasów, czy Francji również.
    I to pomimo milionów ofiar ich polityki.
    Barbarzyństwo na pewno się zmniejszyło- ale jedynie na obszarze metropolii.
    W koloniach, czy krajach zależnych, u zaprzyjaźnionych dyktatorów, nie zmieniło się nic.
    Łącznie z niewolnictwem, czy torturami.
    Metropoliom to nie przeszkadza, o ile nie szkodzi interesom ich koncernów.

  430. Powalona @Muszynianka. Zgoda, są ugrupowania polityczne których członkowie ciągle mają oczka zapluszczone i nie widzą bezdomnych, osób żyjacych poniżej minimum biologicznego, niedożywionych dzieci, bezrobotnych bez prawa do zasiłku. Wolą troszczyć sie o tę część zarabiających powyżej 2 500-zł miesięcznie, napisałam część bowiem to nie jest połowa. A kto przejrzewa poniewczasie?, taka partia jak PO, występując ze swoimi propozycjami pomocy rodzinie.
    Nie mam zamiaru się „kopać”, chcę tylko wiedzieć na co przez lata przeznaczono pieniądze podatków, z kredytów, z zaniechania realizacji „innych lepszych programów” . Jeśli na politykę prorodzinną, to jedynie w zakresie finansowania postępowań karnych wobec kobiet które dokonały aborcji, pechowych lekarzy, matek które w jakiejś straszliwej desperacji pozbawiły życia własne dzieci.
    Proszę również o potwiedzenie lub zdementowanie takiej oto informacji którą znalazłam w komentarzu jednego z internautów (tu żałuję, ale nie pamiętam nazwiska); czy takie są realia w RP:
    – najdroższa energia elektryczna w Europie
    – najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej
    – najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE % na pożyczki.
    – najdroższe w Europie opłaty za internet i połączenia telefoniczne
    – najdroższe leki w Unii Europejskiej.
    – najdroższe opłaty za przedszkola w Europie.
    @Muszynianko! powstań, otrzep odzienie i bądz dzielna. I bez złośliwości, bez złośliwości skoro domagasz sie szacunku.

  431. @byk, czy rzeczywiście w Niemczech poglądy rewizjonistyczne są obecne? Myślę o młodszym pokoleniu, „hrabinia” o której piszesz była reliktem jeszcze sprzed IIWŚ. Ufam że nie, bowiem jest tylko jedno mocarstwo, któremu rzeczywiście zależy na utrzymaniu obecnych granic. A Polacy nie kochają tej bojowości:
    https://www.youtube.com/watch?v=AoUkS2bblYs

    Ps. 1 już ten utwór polecałam na blogu w innym kontekście, ale okazuje się że piosenka jest dobra na wszystko
    Ps.2 a tobie to imponuje ta „krwia błękitna”?, tak wywnioskowałam z komentarza

  432. @Giez 6 marca o godz. 20:54
    Lizusowstwo. I teraz mi się przypomina stypendium dla jednej z córek.
    Znaczy, pomoc finansowa dla uzdolnionej ubogiej baletnicy.

  433. Ponure refleksje geopolityczne. /fragment/
    „Dzisiaj Niemcy próbują przekonać Europę, a przede wszystkim stworzyć narrację konfliktu, która będą przez kolejne lata kultywować i rozwijać, korzystając z niej wedle własnych potrzeb i dla własnych celów. Będziemy świadkami rzeczywistego straszenia Rosją, z wielkimi zębami, a w cieniu zębów rosyjskiego Niedźwiedzia, Niemcy będą budować swoją potęgę, ale nie przeciwko Rosji. Wystarczy im panowanie nad strefą buforową, tutaj mają swoją rentę zagwarantowaną na tak wysokim poziomie, że zagregowany potencjał Europy Środkowej, daje im absolutną przewagę w Europie. Z Rosją wystarczy handel i stopniowe, powolne, wieloletnie procesy dyfuzji kulturowej, gospodarczej i politycznej. Przecież już nie jeden raz Niemcy rządzili Rosją, a nawet to przecież Niemcy zadecydowali o zaprogramowaniu w Rosji – Komunizmu, Lenin przecież nie przyjechał pociągiem z Marsa, tylko z Berlina.

    Dla Rosji Europa Środkowa jest i będzie istotnym problemem, pojmowanym w Moskwie głównie w kategoriach wojskowych. Geografia nie kłamie, nie da się ukryć faktu, że każde duże rozwinięcie wojska skierowane przeciwko Rosji, musi ze względów logistycznych opierać się o terytorium mniej więcej Polski centralnej i wschodniej. Ukraina oczywiście znaczy swoje i zmienia układankę geopolityczną na korzyść Zachodu, jednakże jest na tyle nieprzewidywalna, że można ją, co najwyżej traktować, jako sojusznika, którego trzeba istotnie kontrolować. Wówczas może dać dużą stopę zwrotu, chociażby w postaci korzyści terytorialnych do rozwinięcia uderzenia konwencjonalnego – w miękkie podbrzusze Rosji właściwej. Oczywiście tego typu chore i poronione wizje można mnożyć w nieskończoność.”
    całość; https://obserwatorpolityczny.pl/?p=39267

  434. folwarkPn
    7 marca o godz. 1:31
    W dawnych minionych dobrych czasach słuchałem dla uzupełnienia BBC i niestety także RWE, chociaż była to tuba propagandowa i dywersyjna CIA. Dziś ludzie nie mają takich źródeł, a media polskojęzyczne są totalnie zakłamane i manipulowane. Paradoks historyczny, pozostaje tylko Moskwa i jej agendy, w tym sputnik. I bardzo niebezpieczna dla propagandy wolnego świata RT. Piszą w nim Polsce autorzy, nie znajdując dla siebie miejsca w tzw wolnych mediach. Przytoczony wcześniej tekst o Wałęsie oddaje rzetelną prawdę o tej podłej postaci.

  435. @wiesiek59
    7 marca o godz. 8:28
    Zwycięzców nikt nie sądzi.

    „Barbarzyństwo na pewno się zmniejszyło- ale jedynie na obszarze metropolii.
    W koloniach, czy krajach zależnych, u zaprzyjaźnionych dyktatorów, nie zmieniło się nic.
    Łącznie z niewolnictwem, czy torturami.
    Metropoliom to nie przeszkadza, o ile nie szkodzi interesom ich koncernów.”
    ============================================
    Nie podzielam poglądów jw. Czy uważasz że Idi Amina, Hajle Selasje, Bokassę, Kadafiego wymyślili i osadzili ludzie z CIA,MI5 ? Z pewnością metropolie wykorzystywały swoją przewagę w interesach z tymi satrapiami.
    Uważam, że cynizm i interesy odgrywają dużą rolę, ale istnieje pewien stopien cynizmu (taki niepisany kodeks honorowy), który jest akceptowany, poza który się nie wychodzi, żeby nie zostać powszechnie odrzuconym lub zakwalifikowanym do hunwejbinów czy barbarzyńców. To się po prostu nie opłaca. Ramzan Kadyrow jest przykładem „enfant terrible” który przekracza granice tolerancji nawet w Rosji.

    Przypomnę „Ojca Chrzestnego” – jednak bohaterowi zależy nie tylko na pieniądzach ( nie chce wchodzić w dochodowy handel narkotykami ). Musi pozorować przed rodziną, że nie robi tego co robi. Są jakieś bariery, których nie chce przekraczać ponieważ zależy mu na szacunku (respect)

  436. zetus1
    7 marca o godz. 10:05

    Tą kategorię „naszych s..synów” możesz poszerzyć o co najmniej kilkaset nazwisk.
    Nic co robili wewnątrz kraju, nie przeszkadzało nikomu, dopóki interesy firm zachodnich były nienaruszalne.
    Media tuszowały, czy bagatelizowały wszystko.
    Ale, wystarczyło by czymkolwiek się narazili, próbowali samodzielnej polityki, a bezlitośnie byli usuwani.
    Symbioza mediów i reklamodawców jest pełna- w świecie zachodnim.
    To monopol kilku koncernów.
    A koncentracja, przejmowanie niezależnych, czy regionalnych, trwa, i nikt się temu nie przeciwstawia.
    Kala może być szansa na pluralizm czy rzetelność, przy oligopolu?

    Obalanie wrogich, czy niezależnych przywódców zaczyna się od ich demonizowania.
    Potem, sponsoruje się dysydentów, wkraczają siły specjalne, albo najemnicy.
    Czym kończy się destabilizowanie krajów, widzimy.
    Najgorszy jedynowładca nie zabija tylu ludzi, co najlżejsza wojna domowa.
    Sisi stosując metody znacznie drastyczniejsze niż Mubarak, opanował sytuację ku uldze zachodu. Przetrzeźwieli nasi politycy.
    Co zrobią z Erdoganem?
    W Turcji trwa wojna domowa, a swiat pomija to praktycznie milczeniem…..

  437. Kolejne symptomy głębokich ruchów tekstonicznych w niemieckiej polityce.

    W wyborach komunalnych w Hesji, wszędzie, gdzie Alternatywa dla Niemiec (AfD) wystawiła kandydatów, zdobyła dwucyfrowy wynik.

    Według „Die Welt” wybory wygrali chadecy (CDU), zdobywając 28,2 proc. głosów (o 5,5 proc. mniej niż 5 lat temu). Tuż za CDU uplasowali się Socjaldemokraci (SPD) z 28 proc. głosów. AfD jest trzecią siłą polityczną i uzyskała aż 13,2 proc. poparcia. O dwa procent więcej niż Zieloni (11,2 proc.).
    W niektórych miastach, jak w Wiesbaden, AfD osiągnęła wynik wyraźnie
    powyżej 15 proc. , w Bad Karlshafen nawet 22,3 proc.

    Dodać należy, że sondaże dawały AfD 6 procent poparcia.

    Tam gdzie AfD nie wystawiło kandydatów polityczną lukę wypełniła zagrożona delegalizacją NPD. W Büdningen zdobyła aż 14 proc. głosów.

    Zdaniem „Die Welt”:
    „Wybory komunalne w Hesji dają przedsmak tego, czego można się spodziewać podczas nadchodzących wyborów do parlamentów landów w Badenii-Wirtembergii, Nadrenii-Palatynacie oraz Saksonii-Anhalt. Ludzie najwyraźniej postanowili wyrazić swoja frustrację bojkotując urny albo głosując na skrajnie prawicowe partie”.

    Według sondażu opublikowanego dziś przez dziennik „Bild” AfD może liczyć na imponujące 19 proc. głosów w wyborach do parlamentu landu Saksonii-Anhalt.

  438. To ci piernik, westchnął Zelnik…

  439. Bar Norte
    7 marca o godz. 12:42

    Bendyk też wyczuwa zmiany w powietrzu- po sąsiedzku.
    Te drobne zmiany poparcia partii, powstawanie nowych ruchów, kontestacja elit dotychczas decydujących, to zapowiedź ruchów tektonicznych w polityce.
    Nie tylko europejskiej, zresztą.
    Elity odleciały w stratosferę napompowane władzą i pieniędzmi, osłabiły fundament społeczny- zaufanie do siebie mas.
    Więc poniosą konsekwencje……

  440. wiesiek59

    Masz na mysli tekst Bendyka „„Jezioro”, czyli czekając na apokalipsę”

    http://antymatrix.blog.polityka.pl/2016/03/05/jezioro-czyli-czekajac-na-apokalipse/

    Coś jest na rzeczy w tekście omawiającym wizje Michaiła Durnienkowa (mistycyzm wschodni).

    Fragment:

    „Reakcyjny populizm klasy średniej przeczuwającej nadchodzącą apokalipsę przed tą apokalipsą nie uchroni, może ją tylko przyspieszyć, bo gdy okaże się, że nie istnieją rozwiązania strukturalnych problemów, jedynym sposobem na utrzymanie władzy i wspólnoty będzie mobilizacja wojenna. Wystarczy spojrzeć na to, co robi Władimir Putin, i na to, jak François Hollande konsoliduje swoją władzę we Francji. O tym, jakim paliwem zasila swój projekt Jarosław Kaczyński, przekonujemy się codziennie.”

    Tak na marginesie … .

    Który to już miesiąc trwa stan wyjątkowy we Francji?

  441. Bar Norte
    7 marca o godz. 13:37

    By podbić swoje notowania polityczne „krótką, zwycięską wojenką” i zapewnić swoim koncernom koncesje w Libii, Sarkozy zaatakował swojego sponsora kampanii wyborczej.
    Hollande sprząta jak może, ale przerasta to możliwości Francji.
    Finansowe i militarne.

    Czy poniesie Sarkozy konsekwencje?
    Jakis protest, proces?
    Nie, start w wyborach z szansą na zdobycie po raz wtóry władzy……
    Za błędy przywódców płacą zawsze zwykli ludzie, to ich dotykaja obostrzenia, czy problemy związane z falą migracyjną.
    Do strzeżonych osiedli i posiadłości, nie docierają.
    Ba!!!
    Niektórzy jej członkowie sporo zarobia na emigrantach, strachu, produkcji broni, czy srodków bezpieczeństwa.
    Albo, łodzi którymi szmuglowani są emigranci……

  442. wiesiek59

    „Hollande sprząta jak może”

    Nie sadzę by coś posprzątał bo nie ma chęci ani zdolnosci politycznej do tego.

    Z zainteresowanie przyjąłem utworzenie we Francji o ostatnich wyborach komunalnych tzw „kartelu partyjnego” (prawica, lewica) przeciwko Frontowi Narodowemu.

    Co ciekawe Francuzi to łyknęli, bo przecież od lat nie robi im róznicy kto rządzi – prawica czy lewica. Do tego samego się to bowiem sprawdza.
    Dzieki temu tradycyjny establishment francuski zyskał nieco czasu – który zresztą marnuje zamrażając problemy stanem wyjatkowym.

    Myslę, że drogą francuską pójdzie również establishment niemiecki tworząc kartel SPD-CDU/CSU-Zieloni przeciwko prawicowym radykałom. Intencją będzie też zyskanie odrobiny czasu na wykorzystanie którego zresztą ów kartel nie będzie miał (nie będzie chciał mieć) pomysłu.

  443. * Kluczowymi momentami, które mogą doprowadzić do „końca Zachodu” w jego obecnej postaci, są wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych i we Francji oraz referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Zachód obecnie znajduje się kilka kroków od rozpadu NATO, UE i „współczesnego liberalnego porządku” – pisze Anne Applebaum na łamach The Washington Post. Zdaniem autorki, w ciągu całego swego dorosłego życia nie przeżyła tylu dramatycznych wydarzeń, z iloma obecnie boryka się Zachód. Applebaum wydziela trzy kluczowe momenty, które zagrażają „jedności Zachodu”: ewentualne zwycięstwo republikanina Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, potencjalną wygraną Marine Le Pen w wyścigu do fotela prezydenckiego we Francji i wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej (referendum w tej sprawie ma się odbyć w czerwcu tego roku). Trumpa uważa ona za osobę, którą absolutnie nie interesuje to, co kilku ostatnich amerykańskich prezydentów nazwałoby „wspólnymi wartościami”. Jej zdaniem dla Trumpa jest obojętne, czy Ukraina znajdzie się w NATO. Ponadto w zasadzie nie interesuje się on ani NATO, ani gwarancjami bezpieczeństwa sojuszu. Miliarder oświadczył, że Stany Zjednoczone nie powinny mieszać się w konflikty, w które zaangażowała się Europa. Ich konflikty nie są warte życia Amerykanów. Odejście z Europy pozwoli temu krajowi zaoszczędzić miliony dolarów – dziennikarka cytuje wypowiedź Trumpa. Wspomina również o tym, że chce on nawiązać kontakty z Rosją i budować „doskonałe relacje” z Putinem.Applebaum uważa, że Trump nie tylko nie jest zainteresowany tymi sojuszami, w które zaangażowane są obecnie USA, ale nie zdoła ich zachować. Do analogicznej sytuacji może dojść we Francji. Za rok odbędą się tam wybory prezydenckie, które może wygrać przewodnicząca Frontu Narodowego Marine Le Pen. Francuska polityk obiecała, że pod jej rządami Francja opuści NATO i UE, znacjonalizuje francuskie firmy i ograniczy udział zagranicznych inwestorów. Zanim obietnice Le Pen zostaną prawdopodobnie wcielone w życie, Wielka Brytania może już być w połowie drogi do wyjścia z Unii Europejskiej. Jeśli na czerwcowym referendum większość Brytyjczyków wybierze ten wariant, wówczas jakiekolwiek prognozy na temat przyszłości będą bezsensowne. Być może podobne referenda odbędą się również w innych krajach członkowskich Wspólnoty. Nietrudno sobie wyobrazić, że Wielka Brytania zechce też opuścić NATO. Co stanie się potem? Bez Francji wspólny europejski rynek przestanie istnieć. Bez Wielkiej Brytanii trudno wyobrazić sobie, że NATO długo pociągnie – ocenia Anne Applebaum. Tym bardziej, że jej zdaniem „nie wszyscy” będą tęsknić za starym porządkiem.
    ——————–

    Bardzo logicznie i klarownie małżonka pana Sikorskiego wyłuszcza RZECZYWISTE problemy.
    Tylko, czy to są problemy świata, czy pewnej dotychczas dominującej w polityce opcji, nastawionej na konfrontację?

  444. ”Tylko, czy to są problemy świata, czy pewnej dotychczas dominującej w polityce opcji, nastawionej na konfrontację?”

    No i kwestia czy i jak pani A.Applebaum widzi swoją rolę w tym, że do takiego stanu doszło. Bo ja wyraźnie widzę.

  445. * W nocy z 4 na 5 marca w samozwańczej stolicy Państwa Islamskiego wybuchło powstanie. W pięciu dzielnicach mieszkańcy miasta wywiesili flagi państwowe Syrii i wyparli z nich dżihadystów. W dwóch zbuntowanych dzielnicach rozpoczęły się protesty, podczas których mieszkańcy wyrażali swoje poparcie dla syryjskiej armii. W trakcie demonstracji doszło do zaciekłych walk między protestującymi a dżihadystami. Świadkowie donoszą, że w sobotę walczyli między sobą również islamiści. Zbuntowanym mieszkańcom udało się skontaktować z siłami rządowymi. Na stronę mieszkańców, którzy zbuntowali się przeciwko terrorystom, przeszło około 200 bojowników Daeszu. Główne siły Państwa Islamskiego zablokowały wyjazd z miasta, aby uniemożliwić ucieczkę dezerterom – poinformowała RIA Novosti, powołując się na swoje źródła. Tymczasem w kierunku Rakki ofensywę prowadzą syryjskie wojska rządowe i kurdyjskie siły samoobrony. Kurdowie próbują dotrzeć do miasta od północnego wschodu, a syryjska armia rządowa atakuje od strony Aleppo, rozwijając front zachodni. Rakka, położona na północy Syrii nad brzegiem Eufratu, została zajęta w sierpniu 2014 roku przez tzw. Państwo Islamskie. Dżihadyści ogłosili miasto stolicą samozwańczego kalifatu na terytorium Syrii.
    ==================

    Ciekawostka taka z rosyjskich mediów……

    Jeżeli jest prawdziwa ta informacja- bo w innych mediach cicho- to okaże się że Assad jako gwarant stabilności jest nieco więcej wart w oczach mieszkańców Syrii niż zakładano, próbując go po chamsku obalić i zdyskredytować…..

    Ps.
    Uchodźcy z Syrii stanowią jedynie 25% przybyłych do Europy.
    Reszta, to ci zamieszkujący kraje w których budowano demokrację.
    Siłą……

  446. Och, ta nieubłagana złośliwość, wręcz nachalność faktów ekonomicznych i statystyki

    żabka konająca 7 marca o godz. 8:34

    Ceny w PL to 55,8 procent średniego poziomu UE, w Niemczech – 101,5 procent … złośliwość Eurostatu jest powszechnie znana miłośnikom walferyzmu bez granic.
    http://ec.europa.eu/eurostat/web/purchasing-power-parities

    Ceny energii elektrycznej są niemal 2 razy wyższe we Włoszech, Niemczech, UK niż w Polsce – odpowiednio 15,7, 15,22, 14,6 oraz 8,33 (w PL) … złosliwość portalu statista.com jest równie nachalna.

    Czy ceny żywności i koszty mieszkań (wynajmu lub zakupu) są w Polsce wyższe niż w jakimś kraju Unii? A może Polacy nie jedzą i mieszkają w parkach i na mostach?

    Aż strach pytać miłośników walferyzmu, aby nie być posądzonym o złośliwość, ponownie, kto ma za 500 zł na dziecko zapłacić? Podniosą podatki, do czego namawia partia RAZEM, czy zapłacą przyszle pokolenia? Ale czy przyszłe pokolenia dadzą radę?

    Czy Prusy i Saksonia były najbiedniejszymi krajami i musiały wprowadzać opiekuńczość, aby ulżyć mieszkańcom, czy przeciwnie, jednymi z najbogatszych, i było ich stać na to? A Szwecja po II wojnie, bo to w latach 1950-60 wydatki publiczne wzrosły z 11 do 37 procent PKB, była wyniszczonym wojną i zrujnowanym krajem, najbiedniejszym w Europie? czy wprost przeciwnie, było ich na to stać?

    Polska nie odstaje w transferach socjalnych od reszty z 20,8 % PKB, tyle co Czechy, więcej niż Szwajcaria, Kanada, Słowacja, mniej niż Niemcy – 25,8 % PKB. Najpierw niech gospodarka się zbliży do poziomu średniej UE. Radziłabym, bynajmniej bez przypisywanej mi złośliwości. Ostrzegam, ale róbta w tej materii co chceta, że się tak wyrażę.

  447. Bar Norte
    Poprzez określanie kartelem zdolności koalicyjnej , demokratycznych partii między sobą , albo inaczej wogóle umiejętności zawierania kompromisu, przedstawiasz swój rzeczywisty stosunek do ewolucyjnych demokratycznych procesów.
    Demokracja to rzeczywiście ciężka i poważna robota i może i nie ma ona w momencie gotowych rozwiązań na wszystkie bolączki , w przeciwieństwie do nacjonalistów, ale przekreślanie z góry jej szans jest przedwczesne.
    Demokracja ma zdolności reformatorskie o których dyktatorzy tylko mogą marzyć i uważni obserwatorzy demokratycznych procesów , napewno są w stanie zauważyć jak te procesy zmieniają polityczną kartografię , bez zagrożenia dla demokracji.
    W Niemczech przeżyłem powstanie dwóch lewicowych parti w okresie w którym „moja” SPD zaczęła dryfować za bardzo do środka : „Zieloni” i „Die Linke”. Pod Merkel, CDU przejęła z kolei wiele socjal-demokratycznych pozycji , co sprzyjało powstaniu i wzrostowi popularności nacjonalistycznej AfD, cały ten proces przyspieszył jeszcze dodatkowo kryzys uchodźczy. Wraz z uporaniem się z tym kryzysem będzie topniała popularność AfD , mimo tego trzeba przyjąć za możliwym , że także w niemieckiej kartografi politycznej jest stałe miejsce dla nacjonalistycznej partii.
    Kłopty gospodarcze na południu Europy spowodowały wzrost popularności parti lewicowych. Oczywiście nie wszystkie zdołały po przejęciu władzy i zderzeniu z rzeczywistością (czytaj Merkel) , spełnić wszystkich swoich obietnic wyborczych, ale sam krajobraz wyborczy i polityczny środek ciężkości przesunął się w Grecji na lewo. Podobnie ma się rzecz z Hiszpanią , gdzie sukcesy Podemos doprowadziły do patu politycznego i prawdopodobnie konieczne będą nowe wybory, nie wspominając o Portugali gdzie lewica przejęła władzę.
    W USA Clinton także nie będzie mogła przejść obojętnie wobec społecznych idei swojego demokratycznego konkurenta Sandersa , jeśli będzie chciała przejąć jego elektorat.
    Z tych wszystkich przyczyn , ale także z długiego doświadczenia życiowego, tak bardzo mierzi mnie twoje i wieśkowe skomlenie , że wszystko idzie ku gorszemu i aby udać się na poziom dialektyki waszego bohatera Trumpa stwierdzam; że „może się nic nie dzieje , ale w waszych gaciach”.

  448. Jeszcze słówko do Francyji i pięknej Maryny.
    Więść gminna niesie , że podobno jej nieubłagany stosunek wobec wobec Europy; raus aus EU i Euro, kosztują ja te czarodziejskie 10% , które jej akurat brakujące do prezydentury. Nasza , nie nasza , Francuzka Maryna , już dużo się nauczyła i tego też jeszcze się nauczy i to są uroki demokracji. Tylko proszę nie mylić , że mnie się potem takie Maryny spodobają. Demokracja poprostu często zapobiega najgorszym wybrykom. Obcina główki , co nawet przy półgłowkach przynosi połowiczny pożytek.

  449. wiesiek59
    3 marca o godz. 17:27

    @LESTAT

    mieszaja zatrudnienie z praca, ktorej nie bylo oczywiscie.

  450. Muszynianka
    7 marca o godz. 15:42

    Włącz sobie jakąkolwiek porównywarkę cenową, na przykład Polska- Niemcy.
    I odnieś te ceny w porównaniu do średnich zarobków.
    Poza może czynszami, sporo jest towarów tańszych tam niż tu.
    Chemia i elektronika na pewno.

  451. wiesiek59
    Włącz sobie jakąkolwiek porównywarkę cenową, na przykład Polska- Niemcy.
    I odnieś te ceny w porównaniu do średnich zarobków.
    Poza może czynszami, sporo jest towarów tańszych tam niż tu.
    Chemia i elektronika na pewno.

    Z autopsji porownywania cen miedzy Polska a Kanada na sposob amatorski i wyrywkowy,moge jedynie stwierdzic,ze
    – moje dochodzy rodzinne to ca. 10 razy wieksze od tzw. sredniej polskiej (moze byc mediana,bo to nic nie zmienia),chociaz jestem w dolnej sredniej spektrum
    – fakt,najwyzsza czesc zarobkow idzie na mieszkanie
    – benzyna PLN 2 za litr
    – wiekszosc towarow przemyslowych jest w cenie wyzszej niz w Kanadzie,ktorej kudy do cen amerykanskich, wlaczajac w to ubranie,buty, elektronike, samochody
    – ceny zywnosci, moze ciut nizsze w Polsce,ale tylko w asortymentach produkowanych w Polsce.
    – tansza jest wodka i piwo, ale nie dobre wina,ktore sa tansze za oceanem,chociaz importowane z tego same zrodla
    – za mieszkanie wlasnosciowe lub dom w Polsce trzeba tez zaplacic ca. 200k CAD tak jak w Kanadzie.
    Tyle wyrywkowo

  452. Bywalec 2

    Rozumiem, że sytuacja polityczna nie nastraja cię najlepiej, przygnębia ale nie rozumiem gdzie w moich komentarzach wyczytałeś, iż „skomlę, że wszystko idzie ku gorszemu”?
    Zdaje się, że czytasz to co chcesz wyczytać a nie to co piszę.

    Przecież oczywiste jest, że tworzenie karteli partyjnych jak we Francji czyli nawoływania partii socjalistycznej by jej elektorat głosował na establishmentową prawicę ma charakter politycznie rozpaczliwy. Taki numer może się raz udać i to co najwyżej w wyborach lokalnych. Raz się tak może omsknąć.

    Oczywiste bowiem jest, że ten elektorat rychło pójdzie po rozum do głowy, odejdzie od partii socjalistycznej i poprze tych którzy zapewnią mu realizację jego interesów. A na pewno nie będzie to prawica Sarkozyego.

    Odpowiedz na pytanie gdzie odejdzie jest dość oczywista bo FN ma przecież ofertę dla tego elektoratu.

    Ale smutkiem to może napawać francuską partię socjalistyczna. Lecz nie mnie przecież.
    Co ja mam do tego?

    Dodam, że wyniki wyborów lokalnych w Hesji też przyjąłem ze spokojem, bo przecież nie ma się czym martwić. Przecież co się miało stać to się stało. Tak musiało być, trudno by było inaczej.
    Prawda?

  453. Nie jestem ekonomistką, podobnie jak zdecydowana większość blogowiczów, ale jestem w stanie zrozumieć i ocenić zaniepokojenie prof. Gomółki zagrożeniami dla naszej gospodarki, jakie stwarza rząd „dobrej zmiany”.
    http://www.forbes.pl/cena-za-obietnice-bedzie-wyzszy-deficyt-budzetowy,artykuly,202970,1,1.html#

  454. Sorry, oczywiście miałam na myśli prof. Stanisława Gomułkę

  455. Dodamdo moich wyrywkowych spostrzezen. Rodzina zawiozla mnie do dwoch duzych malli handlowych,w Katowicach i w Opolu. Oba centra byly rzeczywiscie na dobrym zachodnim poziomie. Mialem jedynie watpliwosci,jak one przetrwaly, bo ceny w tych sklepach byly nieco szokujace,nawet dla mnie.

  456. Bar Norte
    „Myślę, że drogą francuską pójdzie również establishment niemiecki tworząc kartel SPD-CDU/CSU-Zieloni przeciwko prawicowym radykałom. Intencją będzie też zyskanie odrobiny czasu na wykorzystanie którego zresztą ów kartel nie będzie miał (nie będzie chciał mieć) pomysłu.”
    Tą bzdurę napisałeś ty . AfD zdobyła w Hessji w wyborach komunalnych (nie wiem czy wiesz co to za wybory) 13,2 % głosów przy frekwencji około 40% . Oczywiście nie ma się z czego cieszyć , ale z tego powodu mówić , że demokratyczne partie muszą w Niemczech organizować jakichś kartel przeciwko tej parti , na francuski wzór , to totalna bzdura i tutaj pomóc ci nie mogę i nie zamierzam.
    Demokratyczne partię mają umiejętność przystosowywania się do oczekiwań społecznych i o tym pisze i to obserwujemy właśnie w Polityce koalicji rządzącej w Niemczech , która sukcesywnie zaostrza swoją politykę wobec uchodźców. Podobnie dzieje się we Francji gdzie polityka socjalistów i frontu narodowego coraz bardziej ideologicznie się zbliżają.
    A to, że cię irytuje sojusz jeszcze demokratycznych socjalistów z konserwatystami , dla zahamowania marszu faszystów , bo marzą ci się polskie stosunki w Francji , tojuż twój problem
    W Polsce starczyło dała PiSu na absolutną większość, we Francji jeszcze długo nie.

  457. Chałupnicze porównania

    Aż nie wiem od czego zacząć. Za Stanisława Gomułkę się brać … ?

    Otóż obecna cena 1 litra benzyny (89 oktan) w Toronto to 91 centów, czyli 2,7 zł. Ale w Płn. Ameryce ceny benzyny to połowa tego co w Europie, z uwagi na podatki. Wiadomo, że ceny paliwa w Polsce są znacznie niższe niz w Niemczech, o UK nie co gadać.

    Weźmy wynajem mieszkania. https://toronto.craigslist.ca/search/apa
    Za tzw. 2br (dwie sypialnie, czyli 3 pokoje, 60-80 m2) miesięczny czynsz waha się od 1300 do 2000 CAD, czyli 3800-5900 zł. Za 200 tys dolarów w Toronto można kupić kurnik, literalnie. Średnia cena domu wolnostojącego to milion, czyli 2.960 tys złotych. Cena m2 mieszkania w centrum 6500 CAD = 20 tys zł.

    Żywność, chleb – minimum 3 CAD = 9 zł, jabłka (w sezonie) – miniumum 1 CAD = 3 zł. W najtańszych sklepach. Ceny nie za kg, lecz za funt (należy pomnożyć przez 2,2). 1kg ziemniaków – 2,40 CAD, 1kg cebuli – 2,20 CAD, 1 Litr mleka – 2 CAD, 12 jaj – 3 CAD, 12 jaj – 3,20 CAD, 1 kg wołowiny b/kości – 15,5 CAD, paczka papierosów Marlboro – 12 CAD, 0,5 l żywca – 2,65 CAD, lokalnego piwa – 3,2 CAD, przejazd komunikacją miejską – 3 CAD, miesięczny – 141,50 CAD (w 2015 r), bilet do kina – 12 CAD …

    Trzeba wiedzieć, ze europejskie ceny żywności są wyższe niz w Kanadzie, szczególnie w Londynie.

    Oczywiście zarobki w Tornto są wyższe. Ale nie o tym jest porównanie, to jest oddzielna sprawa do dyskusji. Moja teza jest taka, jak wskazują statystyki, że za 100 euro można w Polsce kupić tyle, co za 175-180 euro w Niemczech. A w grupie nizszych dochodów, gdzie udział lokalnie wytworzonej żywności w konsumpcji jest wyższa, to ten wskaźnik siły nabywczej w Polsce przekracza 2. Ileż mniej zamożni kupują elektroniki? Luksusowej odzieży?

  458. Bywalec 2

    „demokratyczne partie muszą w Niemczech organizować jakichś kartel przeciwko tej parti , na francuski wzór , to totalna bzdura”

    Bardzo się cieszę!

    Jesli się myliłem, jesli nie ma takich pomysłów rozpaczliwych to kamień z serca.

    Nie ukrywam, że czekałem na komentarze z Niemiec w tej sprawie. Tym bardziej, że niewiele tu piszą na temat niedzielnych wyborów komunalnych w Hesji.

  459. ”europejskie ceny żywności są wyższe niz w Kanadzie”
    Europejskie ceny żywności w Kanadzie są niższe niż na Antarktydzie.

  460. Nie wszyscy Kanadyjczycy zyja w Toronto lub w Vancouver,gdzie ceny sa naprawde wysokie (zwlaszcza mieszkanie).
    Sa jeszcze miejsca w Kanadzie w Ontario, gdzie przyzwoity domkosztuje 200 k. Z cenami w Toronto mozna porownac jedynie ceny paryskie lub warszawskie. Moi znajomi dojezdzajacy z okolic Toronto do pracy posiadaja domy z hipoteka,ktora moze wyplaca do konca ich dzieci,bo tood 500k w gore. Widzialem kawalerki w Toronto za 200k, w falowcu.
    Poza tym TorontoiVancouver tomoze w sumie 5 mln Kanadyjczykow. Reszta mieszka poza.
    -gdzie paczka papierosow kosztuje 12 CAD.;ceny papierosow i alkoholu sa identyczne niezaleznie od marki; widzialem paczke za 9 CAD, rzucilem palenie 17 lat temu,ale niesadze,aby 20 szt Marlboro (gdzie je dostac,bo w sklepach sa glownie marki kanadyjskie)
    – mleko to 4l za 4 CAD
    -piwo- powiedzmy 2.50 CAD za puszke (glownie drozsze importowane) ,taniej w 6 pack,Labatts Blue po 1.99 CAD (to glownie pija w Kanadzie)
    -bilet do kina- 6 CAD, tylko kto w naszych czasach chodzi do kina na ten chlam hollywoodzki, moze nastolatki
    -chleb- 2.50 CAD ten najbardziej popularny,bialy; 3.70 CAD to moze w polskim sklepie z malej piekarni
    -co do cen benzyny- w moim miejscu,na granicy amerykanskiej byla za 72 centy

  461. Bar Norte
    Cieszę się , że niemiecka demokracja , a przede wszystkim los AfD leży ci tak na sercu i że mogłem ci tutaj ulżyć.

  462. http://www.thanhniennews.com/health/bacterialaden-mosquitoes-on-vietnams-island-can-control-zika-spread-scientists-59946.html
    Okazuje się, że w Wietnamie już od 2013 trwa szczepienie komarów(!) przeciwko Zika. Oni mają lekarstwo na problem zanim problem staje się problemem. Podejrzane.

  463. Dokoncze o ziemniakach; cena 3.60 CAD za 10 funtow, co daje 75 centow za kg. Czesto gesto sa za 44 centy, nawet w dobrych sklepach. Na targu od farmera kanadyjskiego nawet taniej, prosto z pola.

  464. ” widzialem paczke za 9 CAD, rzucilem palenie 17 lat temu,ale niesadze,aby 20 szt Marlboro (gdzie je dostac,bo w sklepach sa glownie marki kanadyjskie)”

    Ja ostatnio kupiłem na rynku białoruskie Miński (6zl paczka) – okazały się sfałszowane. Do tego doszło, że w Polsce fałszuje się nie Marlboro, nie Cameli ale przemycane Miński.

  465. Indoor prawdziwy:
    Poniewaz tylko ca, 30% (moze mniej) kanadyjskiej populacji wciaz pali,nie wiem, czy ceny papierosow wplywaja na poziom zycia.
    Marki amerykanskie sa praktycznie wylaczone z rynku kanadyjskiego, moze Marlboro mozna kupic spod lady).Kiedys kupowalem to w Stanach.

  466. Kto jezdzi na kontynencie amerykanskim na benzynie 89-oktanowej. Prawie wszystkie marki uzywaja benzyny 87-oktanowej.

  467. Bywalec 2

    Mam nadzieję, że równie krzepiącą dyskusję odbędziemy za tydzień – po wyborach do parlamentów landów w Badenii-Wirtembergii, Nadrenii-Palatynacie oraz Saksonii-Anhalt.

  468. Bar Norte
    AfD to jest partia ideologicznie i poprzez swój nacjonalizm blisko spokrewniona z PiSem. Jej zwycięstwo w Niemczech oznaczałoby złotą erę w stosunkach polsko-niemieckich. Obawiam się , że niemiecki wyborca , nie tak jak polski, tą historyczną szansę znowu przepuści .
    Gdybyś z równą troską traktował polską demokrację , jak to czynisz dalekowzrocznie z niemiecką , to może mnie także spadłby kamień serca.

  469. KAŻDY z krajów należących do naszej hemisfery ma inną strukturę prawną, podatkową, socjalną, przemysłową.
    Nieco inne dochody i ich źródła.
    Bez unifikacji tego wszystkiego, bardzo trudno porównywać, choćby wydajność pracy, czy PKB.
    Nie mówiąc już o konkurencyjności gospodarek.
    Nawet kraje Europy Środkowej potrafią się diametralnie różnić- w ramach Unii.
    Statystyczne dane, są pomimo takiej samej metodologii trudno porównywalne.
    Obserwujemy wynik końcowy- na przykład wysokość płac, PKB, poziom zatrudnienia, ale nie PRZYCZYNY takich a nie innych wyników.

    Moim zdaniem, mało uwagi nasi makroekonomiści przykładają do mikroprzyczyn, składających się w sumie na wyniki krajowej gospodarki.
    I mamy „efekty motyli”…….

  470. Konczac historie o cenach w Polsce. Moja zona dostala prezent w postaci zegarka DKNY (nic specjalnego, taki Timex w atrakcyjnym opakowaniu) kupiony w sklepie jubilerskim Kruk na Slasku. Wracalismy potem z Polski z przesiadka w Londynie. Ten sam zegarek byl o 20% tanszy u Harrodsa. Z tej perspektywy Polska jawi sie jako oaza zamoznosci. :)

  471. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Efekt_motyla
    Dla wszystkich , którzy nie zrozumieli co Wiesiek ma na myśli . Teraz napewno zrozumią.

  472. Umiejętność żąglowania liczbami

    Nie posiadłam jej w takim stopniu jak PA2155, ale spróbuję.

    GTA, czyli Wielkie Toronto to ponad 6 mln ludzie (2011).
    Vancouver to 2,5 mln. Niewiele tańszą są domy i mieszkania w Calgary, Ottawie, Saskatoon i kliku innych miastach, oraz w „okolicach Toronto” – to kolejne 3-4 miliony mieszkańców, ponad 500 tys CAD. Informuje, aby sprostować to co @2155 nabajerował nam.

    Fraza – „Sa jeszcze miejsca w Kanadzie w Ontario, gdzie przyzwoity domkosztuje 200 k” – brzmi dumnie. No są, 3 godziny jazdy od rogatek GTA, albo godzina lotu samolotem, nad Hudson Bay, w Soult Ste. Marie (choć wątpię). Taniej jest na wschodzie, na prowincji w lasach Quebec. Ale nawet Bieszczadom nie da się z tym porównać.

    Czy ktoś w Polsce kupuje mleka w plastikowej torbie, a w niej 3 plastkowe torby łącznie 4 litry? Albo ktoś wypiłby Labatt Blue, gdy miałby do wyboru Lecha, Łomżę i dziesiątki innych piw? Czy ktoś w Polsce włożyłby do usta chleb „biały, najbardziej popularny” za 2,50 CAD ( 600 g )? Czy ktoś taszczy worek 10 funtowy ziemniaków ze sklepu?

    Jeśli porównujemy ceny, to musi to być porównywalny towar. Prosto z pola można jeszcze taniej wykopać ziemniaki własną kopaczką.

    Czy ktoś widział w Polsce kawalerkę w „falowcu” za 600 tys. zł?

    Czy dla uporczywej agitki „Polska w ruinie” z własnego nicka jesteście w stanie zrobić pośmiewisko?
    Pisze PA2155: „ceny papierosow i alkoholu sa identyczne niezaleznie od marki”. Otóż Finlandia 0,7 l kosztuje 40 zł, w Toronto w sklepie monopolowym LCBO but 0,75l kosztuje $26,75 czyli 80 zł. Czyli niemal dwa razy drożej. Za to u farmera prosto z prywatnej gorzelni jest wódka tańsza. Zaś w Cineplex Odeon w Eglinton Town Center cena normalnego biletu zaczyna się od $11.99.
    http://www.cineplex.com/Theatre/cineplex-odeon-eglinton-town-centre-cinemas

  473. @2155 o 19:18 pisze:

    Ten sam zegarek byl o 20% tanszy u Harrodsa … Harrods duty free na Heathrow? – pozwolę sobie zapytać, aby doprecyzować.

  474. PA2155
    7 marca o godz. 19:18

    Chyba nie ma możliwości przeprowadzenia symulacji komputerowej, a szkoda.
    Wrzucilibyśmy dane tyczące godzinowej stawki płacy na różnych stanowiskach, w różnych krajach. I porównali je pod względem ENERGOCHŁONNOŚCI.
    Jakaś praca powoduje taki koszt energetyczny, i jest wszedzie opłacana jednolicie.
    Jakie byłyby wyniki?
    Jakie wymagane przetasowania w siatce/ piramidzie płacowej danego kraju?

    Ps.

    Dwa razy usiłowałem wrzucić kwestię z Kanady.
    Apel o inwestycje PAŃSTWOWE w źródła odnawialne i nowe technologie w kwocie 81 miliardów CAD.
    Inicjatywa związków zawodowych, przedsiębiorcow i naukowców.
    Przemysł wydobywczy w Kanadzie zdaje się kończyć.
    Prywatni nie udźwigną kosztów przebranżowienia.
    Jak trwoga, to do Państwa?
    Sensowne, bo państwo ma dbać o wszystkich obywateli, a nie zyski niektórych tylko…..

  475. Na temat cen.

    Przyznaje, ze podczas pobytu w Europie nie kupujemy prawie nic. Przyczyna sa wysokie ceny. Te same produkty kosztuja u nas czesto o polowe taniej. To samo dotyczny porownania cen z Kanada.

    Przyjezdza do nas duzo osob z Kanady tylko w celu zakupow.

    Nasze najbardziej popularne sklepy do zakupu roznych produktow to Costco i Trader Joe’s.

    Trader Joe’s jest tak popularny, ze ktos przedsiebiorczy z Vancouver, B.C. robi regularnie duze zakupy w Trader Joe’s w U.S. i sprzedaje ten sam towar w Vancouver B.C. w sklepie pod nazwa Pirate Joe’s.

    Trader Joe’s zaskarzyl Pirate Joe’s, ale sklep w Vancouver o ile wiem nadal istnieje i wlasciciel nadal przewozi towar z U.S. do Kanady i tam sprzedaje.
    Powodem tego sa niskie ceny i wysoka jakosc towarow.

    Podobnie jest z zakupami w Costco. Sklep Costco w Bellingham, WA (blisko granicy z Kanada) to najpopularniejsze miejsce do robienia zakupow przez naszych sasiadow z polnocy.
    Nikt nie narzeka na taka sytuacje. Bezplatna reklama i stale dochody dla firmy.

    Ceny w Trader Joe’s w grudniu 2014
    ‘https://picasaweb.google.com/112949968625505040842/TraderJoeS#6091421567781010658

    Prosze przestance porownywac ceny papierosow . Kto pali papierosy?
    Cena benzyny w ostatni piatek za gallon $1.80.

    Kazdy, kto tu pracuje moze kupic lub zbudowac dom. Cena domu jest uzalezniona tylko i wylacznie od jednego kryterium: lokalizacja. Ten sam dom polozony na Orcas Island, WA kosztuje kilkakrotnie wiecej niz taka sama konstrukcja i wielkosc w Eatonville, WA.

    Czesto mamy pytania o cene marijuany. Zalaczam kilka zdjec ze sklepu Sea Change Cannabis w Discovery Bay, WA.

    Sea Change Cannabis

    ‘https://picasaweb.google.com/112949968625505040842/SeaChangeCannabis#6104392161133956834

    Marijuana sprzedawana w sklepach musi pochodzic z plantacji, ktore spelniaja stanowe kryteria.

    Nadal istnieje tak zwany czarny rynek. Ceny na czarnym rynku sa nizsze od cen w sklepach.

    Znajomy burmistrz jednego z okolicznych miast powiedzial, ze legalizacja marijuany zniszczyla cala przyjemnosc palenia.

  476. MuszPilzner:
    Juz pisalem, nie kazdy musi mieszkac w Toronto lub Vancouver. 8 mln to z grubsza 20 % populacji kanadyjskiej. Ludzie pracujacy w GTA dojezdzaja z innych miast, co zajmuje im ok. 2 godz dziennie, chociaz mogliby mieszkac na miejscu. Poza tymceny domow w Kanadzie to kolejna banka cenowa, ktora w kazdej chwili moze peknac. Czyli wszystko jest rozdete do granic rozsadku. Potem bedzie wiecej domow niz nabywcow.
    Ceny domow w Calgary i Saskatoon to efekt inflacyjny wysokich zarobkow przy wydobywaniu ropy naftowej, co tez ulega weryfikacji w dol.
    Ceny domow w Ottawie to wysokie place urzednicze w stolicy.
    Moj dom jest w 200 tys miescie na granicy amerykanskiej. Zadna dzicz, lasy i temu podobne dziwy natury.
    Czy ktoś taszczy worek 10 funtowy ziemniaków ze sklepu?
    W zasadzie nie widze tzw. ziemniakow na wage w normalnym supermarkecie. Sa tylko te paczkowane po 10 funtow, umyte i latwe do sprzedania. To normahandlowa nie tylko w Kanadzie, ale w wielu panstwach europejskich. Chodzenie do warzywnika z siatka na ziemniaki pozostalo jedynie w Polsce.
    Czy ktoś w Polsce kupuje mleka w plastikowej torbie, a w niej 3 plastkowe torby łącznie 4 litry? Albo ktoś wypiłby Labatt Blue, gdy miałby do wyboru Lecha, Łomżę i dziesiątki innych piw?
    Mozna kupowac 1 l mleka lub 4 litry,nie podawaj jedynie falszywej ceny.
    Co do konsumpcji piwa w Kanadzie. 90% rynku to Labatt lub Molson. Te importowane Zywce, Urquelle, Heinekeny i inne to margines interesu.
    Wreszcie, nigdzie nie napisalem, ze ceny papierosow i alkoholu z procentami sa takie same w Polsce i w Kanadzie. Ceny wszystkich spirytualiow (moze poza specjalnymi gatunkami whisky lub koniaku) sa takie same w kazdym sklepie kanadyjskim (ca. 27 CAD). To samo z papierosami.
    Czy ktoś widział w Polsce kawalerkę w „falowcu” za 600 tys. zł?
    Wszystko zalezy od relacji podazy i popytu w danym miejscu.
    U mnie bilet do kina kosztuje 6 CAD.
    Poniewaz zakupy w Kanadzie dokonuje sie raz w tygodniu albo nawet rzadziej , z samochodem, kupuje sie wiec wiekszeilosci pewnych produktow. Nikt nie idzie do sklepu po 3 ziemniaki i bochenek chleba.
    Polecam Superstore w Toronto,dobre ceny i dobry standard sklepu i towarow. Niedaleko od centrum.

  477. MuszPilz
    Ten sam zegarek byl o 20% tanszy u Harrodsa … Harrods duty free na Heathrow? – pozwolę sobie zapytać, aby doprecyzować.
    Nie, ten glowny w centrum miasta.
    Zreszta te duty free shops sa czesto drozsze niz te w miescie.

  478. Bywalec 2

    „Gdybyś z równą troską traktował polską demokrację , jak to czynisz dalekowzrocznie z niemiecką , to może mnie także spadłby kamień serca.”

    Nie traktuję z troską niemieckiej demokracji z dwóch powodów.
    Po pierwsze to nie moja sprawa a po drugie nie mam na nią wpływu.
    Na polską zresztą też, bo podobnie jak niemiecką rządzi nią determinizm historyczny.

    Tak więc do demokracji niemieckiej podchodzę co najwyżej z życzliwą ciekawością.

  479. Wiesiek

    Najwyższy koszt energetyczny ma praca na Mount Everest.

  480. Bar Norte
    A ja w przeciwieństwie do ciebie podchodzę zarówno do Niemickiej , jak i do Polskiej demokracji z troską i mimo całego determinizmu historycznego , czuję się także osobiście odpowiedzialny za ich rozwój i staram się podług możliwości , jeśli nawet skromnych , przyczynić do ich zachowania i rozwoju.

  481. MuszPilz
    Czy dla uporczywej agitki „Polska w ruinie” z własnego nicka jesteście w stanie zrobić pośmiewisko?

    Czy dla uporczywej agitki niech zyja Nowoczesni i PO mozna tak przeinaczac fakty.
    Poza tym nie wiesz, co ten nick oznacza.
    Nikomu nie grozilem w dyskusji uzyciem lancucha jako elementu perswazji.
    Preferuja rowniez uzycie drugiej osoby zamiast wy.

  482. Bywalec 2
    7 marca o godz. 20:09

    Praca w kosmosie, czy w głębinach……
    Sam koszt wytworzenia NARZĘDZI do pracy w tych środowiskach, jest astronomiczny……

    Konserwator powierzchni płaskich, czy strażnik, mają porównywalne w każdym zakątku świata. I to powinna być podstawa piramidy płacowej.

    Mamy gospodarkę globalną.
    Warto by ustalić fundament o wartości JEDEN, by naliczać potem globalnie i porównywalnie całą resztę.

  483. Bywalec 2

    „czuję się także osobiście odpowiedzialny za ich rozwój (demokracji) i staram się podług możliwości , jeśli nawet skromnych , przyczynić do ich zachowania i rozwoju.”

    To ma znaczenie w sensie psychologicznym. Ale nie będę się nad tym rozwodził bo to zindywidualizowane sprawy.

    Natomiast nie ma to żadnego wpływu na bieg historii, dziejów w tym oczywiście rozwój czy regres demokracji. Ta sfera bowiem rządzi się swymi prawami (np dialektyką) na które w sensie indywidualnym, poprzez swoją wolę nie mamy wpływu.

  484. Ważny tydzień w Naszym Kraju , dwa spodziewane Orzeczenia TK w Warszawie tzw. Komisji Weneckiej stworzą nowy spór – nie słucham ,nie odbieram TV i Radia ,czytam blog DP
    ps.
    Wczoraj po 20:00 czasu polskiego zatrzymałem się jako widz na kanale TV „Płanieta ” w tym programie z Moskwy na żywo obecny nasz Europoseł Korwin -Mikke – nie komentuje

  485. – Bardzo mi się nie podoba, że mówicie o Związku Sowieckim „mój kraj”. To Związek Sowiecki zabił więcej Rosjan niż Niemcy. Sami bolszewicy zabili znacznie więcej ludzi. Przepraszam przy tym za Dzierżyńskiego, który zabił więcej Rosjan niż wy zabiliście Polaków w Katyniu – mówił Janusz Korwin-Mikke podczas programu na rosyjskim kanale telewizyjnym.

    – Związek Sowiecki zabijał najlepszych Rosjan, arystokrację, burżuazję, najlepszych chrześcijan. Związek Sowiecki zabił Rosję! Zabił naród rosyjski! – przekonywał dalej Korwin-Mikke.

    Następnie doszło do ostrej wymiany zdań z innymi uczestnikami. Prowadzący zapytał Korwin-Mikkego: – Jeśli Związek Sowiecki zabił Rosję, to kto taki pokonał Hitlera?

    –To wszystko socjaliści. Hitler, Stalin – to wszystko socjaliści – odpowiedział Korwin-Mikke.

    W dalszej części wypowiedzi Korwin-Mikke przekonuje, że Stany Zjednoczone, a dokładnie środowisko polityczne skupione wokół Hilary Clinton, chce właśnie teraz rozpocząć militarną konfrontację z Rosją o hegemonię w świecie
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/korwin-mikke-masakruje-w-rosyjskiej-telewizji-video
    ===============

    Przecież Korwin mówi szczerą PRAWDĘ.
    Jak niewielu, bez osłonek.
    W czym kłamie czy przeinacza?

  486. Orca (19:45)

    Nie idzie o ceny w globalny sensie. Chodzi o PPP (purchasing power parity) w relacji Polska – Niemcy, ew. inne kraje Starej Unii. Znów zapanowała blogowa dewiacja od tematu. Statystyki podają, że jest to jak 1:1,8 albo nawet więcej. Ten wskaźnik potrzebny był mi do wykazania, że wypłaty gotówkowe na dziecko po wprowadzeniu PiSowego programu „500 zł” będa wyższe niż w bogatych Niemczech, wyższe od większości krajów zamożnej Unii, po uwzględnieniu PPP, czyli ile faktycznie można za tę forsę nabyć.

    Dewianci blogowi najpierw rzucili ceny elektryczności, rzekomo wyższe w Polsce, faktycznie niemal dwukrotnie wyższe są w Niemczech, itp. Potem rzucono, że na pewno „elektronika” i „chemia” jest droższa, czyli takie blablanie u cioci Beaty na imieninach – żadnych konkretów, żadnych faktów. Potem wypłynęła Kanada, którą zamiast z Polską porównywano z Kanadą, Toronto z jakąś zabitą dziurą, ceny benzyny dzisiaj i kiedyś przed miesiącem. Zapalczywi, gorliwie, jakby chcieli udowodnić, że instytucje statystyczne nie mają zielonego pojęcia o cenach detalicznych.

    Papierosy wyciągnęłam, a także wódkę, choć ani jednego ani drugiego nie konsumuję, bo w Polsce to są wyznaczniki cen konsumpcyjnych wśród mas. Faktycznie sprawdziłam właśnie u „Chińczyka” na rogu, cena paczki 20 papierosów kanadyjskich jest od 10 CAD w górę.

    Ciekawe jak łatwo ludziom przychodzi generalizować indeks cen na podstawie własnych wyrywkowych i niedokładnych obserwacji.

    A rozrzutny programu PiS „500 zł na dziecko”, która nie podniesie dzietności, a najmniej zamożnym sprawi więcej kłopotu niż wspomoże, ma swój koszt. Rząd oszacował, że koszt zwiększenia liczby ludności o jednego obywatela na blisko 1 mln zł. Cytuję prof. ekonomii S. Gomułkę:
    Dziś nie jesteśmy tak naprawdę w stanie przewidzieć, jak wiele będzie nas kosztowało spełnienie wszystkich wyborczych obietnic. Ba, nie wiemy, które naprawdę zostaną spełnione. Nie potrafimy wiążąco przewidzieć efektów uszczelnienia systemu podatkowego, nie wiemy, na jakie korekty programowe jest rząd gotowy. Można oczekiwać reakcji rynków finansowych, która pogłębi problemy. Nie mamy zielonego pojęcia, jaki będzie program wyborczy za cztery lata i kto będzie rządził przez kolejne cztery.

    Eksperci mówią, że w inwestowaniu w rozwój gospodarczy w Polsce najtrudniejsze nie jest znalezienie kapitału, lecz dobrych projektów. Drony i promy hasłowo rzucone przez premiera Morawieckiego to takie ilustarcje, obrazki. Nie ma projektów, na których można zarobić wkładając kapitał własny lub pożyczony. A nie ma ich dlatego, bo jest niepewność w sferze gospodarczej. Jest ostatnio sporo niepewności zewnętrznej, geopolitycznej, spowolnienie Chin i upadek innych gospodarek BRICS. Ale ten rząd wzmaga niepewność krajową. Nie wiadomo, które programy uda się wprowadzić, ile będą kosztować, ile się uda CIT i VAT odzyskać, kto będzie rządził za 2 lub 4 lata i wg. jakiego programu. Hasła tylko są pewne – „rozwój, rozwój, rozwój”. Nie jest pomyślny czas.

  487. Muszynianka
    7 marca o godz. 21:06

    Dziekuje za wyjasnienie. Rzeczywiscie temat zszedl na porownanie cen, a nie na porownanie wartosci nabywczej. BRIC to juz przeszlosc. Kto by pomyslal?

    Nie sledze gospodarki w Polsce. Na podstawie blogowych komentarzy zauwazylam, ze wiele osob ma oczekiwania od rzadu. Nie jestem pewna, czy pojecie gospodarki konkurencyjnej jest szeroko przyjete w Polsce.

    Porownawcza wartosc nabywcza waluty to zupelnie osobny temat na ktory mam niewiele do powiedzenia.

  488. Orca&MuszPilz
    Dodalbym do dywagacji MuszPilza, ze zamiast szermowac tym haselkiem o Polsce w ruinie i zastepowanie go haselkiem o samych sukcesach poprzedniej ekipy, postawilbym teze, ze w odczuciu przecietnego Polaka te sukcesy nie zaspokoily jego ambicji i zaglosowal na cos innego,co bylo pod reka.
    Madry polityk myslacy o przyszlosci wyciagnalby z tego wlasciwe wnioski zamiast przegrywac stara zdarta plyte o Prezesie, minionych (niedocenionych przez motloch) sukcesach i dogonieniu Niemiec w 10 lat.
    Polecam ten wiersz Brechta, ktory juz raz wkleilem. Moze wreszcie dotrze.

  489. @wiesiek59
    7 marca o godz. 10:59
    Dziwią mnie Twoje odpowiedzi bo są typu:
    Pytanie do polityka: Która godzina ?
    Odpowiedź polityka: To jest bezwzględny atak na moją partię.
    Czy przeczytałeś to do czego się odniosłeś ?

    Zmuszasz mnie do powiedzenia, że konwersja ludzi na popiół też jest interesem o dużej stopie zwrotu, a jednak ten business nie rozprzestrzenia się szeroko po 1945r (przynajmniej w stosunku do żywych).
    Czyli teoria o bezwzględnym kapitalizmie ma jakieś ograniczenia. Przecież znany z historii kanclerz znalazłby szybko rozwiązanie „kwestii uchodźców”, nieprawda?

    „Najgorszy jedynowładca nie zabija tylu ludzi, co najlżejsza wojna domowa. Sisi stosując metody znacznie drastyczniejsze niż Mubarak, opanował sytuację ku uldze zachodu. Przetrzeźwieli nasi politycy. „

    Zachód jest pragmatyczny, co innego można zrobić, wybieramy/popieramy mniejsze zło. W praktyce trudno wybierać „większe dobro”, bo nie ma go w zestawie wyborczym. Święci nie pchają się do polityki, a ty konsekwentnie przypisujesz winę za wszelkie zło na świecie bankom i koncernom. Ludzie tam pracujący wywodzą się z tego samego społeczeństwa światowego, ergo zachowują się wg znanych sobie wzorców. Czy oczekujesz, że tam właśnie skoncentrowali się najbardziej moralni i empatyczni i podwyższasz im standardy etyczne ?

    „Co zrobią z Erdoganem?
    W Turcji trwa wojna domowa, a swiat pomija to praktycznie milczeniem…”

    Co z Turcją może/powinien zrobić świat ? To zdanie powyżej sugeruje, że jest coś takiego co świat może zrobić i naprawić sytuację (może mnie oświecisz). Przecież krytykujesz wprowadzanie demokracji za pomocą czołgów ? Może pokojowa nagroda Nobla dla Erdogana ? :) W końcu stosuje te same metody co al SiSi (który opanował sytuację). Chciałbym tylko przypomnieć, że są kraje gdzie udała się introdukcja demokracji po faszyzmie ( Niemcy, Japonia, Włochy, Hiszpania …) Wydaje się, że nie dostrzegasz zalet demokracji ( wady są dobrze znane i często eksponowane ), a pochwalasz rządy autorytarne (?)

css.php