Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

29.02.2016
poniedziałek

Gondolierzy i cykliści

29 lutego 2016, poniedziałek,

Lada dzień Andrzej Wajda ukończy 90 lat. Uczestniczyłem w bardzo miłym spotkaniu Jubilata z Żoliborzanami oraz gośćmi z innych dzielnic, m.in. prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz. Spotkanie prowadziła wielka aktorka i niezwykła osobowość, Krystyna Janda, przez całe życie twórcze bliska jubilatowi i sama zasługująca na pomnik.

Oboje tryskali energią. Kiedy pani Janda odczytała kalendarium zawodowe Wajdy, to było nie do wiary, ile może zrobić jeden człowiek, oczywiście przy współpracy „moich kochanych aktorów” i innych osób zaangażowanych w tak duże przedsięwzięcie, jak przedstawienie teatralne czy film.

Od połowy lat 50., kiedy debiutował, aż po dzień dzisiejszy, Wajda trzyma rękę na pulsie naszego kraju, jest uczestnikiem, a często inicjatorem ważnych dyskusji. Właśnie podpisał protest gildii reżyserów przeciwko praniu mózgów widzów TVP przed emisją filmu „Ida”.

Wajdę obok geniuszu artystycznego cechuje ogromna rozpiętość zainteresowań – od doniosłych filmów historycznych („Kanał”, „Popiół i diament”, „Ziemia obiecana”, „Popioły”, „Człowiek z żelaza”, „Katyń”) po subtelne dramaty psychologiczne („Brzezina”) według Iwaszkiewicza.

Andrzej Wajda to jedna z największych postaci w kulturze polskiej od połowy lat 50. Jego filmy wywoływały namiętne spory, niektóre odbierane są dzisiaj inaczej niż to było pół wieku temu, w warunkach cenzury, ale bezsprzecznie reżyser ma zapewnione miejsce w historii kultury polskiej. Z okazji jubileuszu na pewno odezwą się głosy krytyczne, a także zawistne, byle i ten pomnik zniszczyć. Pamiętam, jak wiele lat temu z okazji nagonki na „Popioły” robiłem z nim wywiad (który się jednak nie ukazał, został skonfiskowany).

Zapytałem wówczas „Co Pan sądzi o tym, co napisał o Panu Żołnierz Wolności? – Nic nie sądzę, wszystkie wycinki trzymam w pudełku na strychu, zajrzę do nich, jak będę na emeryturze” – odpowiedział. Teraz, kiedy Mistrz kończy 90 lat, skończył kolejny film (o wybitnym malarzu Władysławie Strzemińskim, który niszczony przez system, w 1952 roku zmarł z głodu) i myśli o filmie następnym, wiadomo, że u Wajdy „na emeryturze” znaczy „nigdy”. W każdym razie ma uprawnienia do bezpłatnych lekarstw dla 75+, które obiecało PiS, i oby ich nigdy nie potrzebował!

Z innej szuflady: mamy za sobą weekend bogaty w wydarzenia, z których najważniejsze to marsz KOD pod hasłem „My, naród” oraz projekt opinii Komisji Weneckiej dotyczący Polski. Jeśli chodzi o marsz, to był on sukcesem, chociaż poseł Jacek Żalek (PiS) powiedział w telewizji, że uczestnicy marszu to byli esbecy i ubecy.

Nawet jak na rozpanoszone w naszej polityce chamstwo, wypowiedź ta robi wrażenie (jak najgorsze). Stałą metodą PiS jest pomniejszanie i degradowanie oponentów. Kilka dni temu oglądałem „dyskusję” dwóch polityków (Girzyński i Siwiec) w programie Andrzeja Morozowskiego (TVN24). Kiedy tylko doszło do różnicy zdań, Girzyński zaczął wytykać Siwcowi, że był w partii i w SB, w tym celu przyniósł nawet do studiu książkę na ten temat, czyli był dobrze przygotowany – nie do meritum, ale do dyskredytowania rozmówcy.

W odpowiedzi Siwiec dukał tylko, że żaden sąd nie potwierdził tego, co o nim mówi Girzyński, zesłany podobno przez swoją partię do Torunia za karę, za jakieś bliżej nieokreślone grzeszki. Gospodarz programu był bezradny i tylko zegar przerwał tę żenującą scenę.

Drugie wydarzenie: Komisja Wenecka. Ponieważ wiadomo, że opinia jest dla władz polskich niekorzystna, należy ją zdyskredytować: „To tylko opinia, nie jest obowiązkowa, to ciało zwiędłe, o charakterze doradczym” itd. Gdyby opinia była korzystna, to Komisja byłaby „najwyższym autorytetem międzynarodowym”, złożonym z wybitnych prawników etc.

A tak to trwa liczenie, ilu członków Komisji to weganie, którzy jeżdżą po Wenecji na rowerach wodnych. Wszystko to nie jest śmieszne, ponieważ opinia Komisji nie tyle rzutuje na reputację rządu, Sejmu i prezydenta, ale całej Polski.

ZAPROSZENIE
Profesor Michał Komar (Collegium Civitas), Eliza Olczyk (Wprost) i Jan Ordyński (Przegląd) będą moimi gośćmi w Radiu TOK FM we wtorek, 1 marca br. o godz. 20.05

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 247

Dodaj komentarz »
  1. Jestem zawiedziony. Mało że Akademia Filmowa dołuje Murzynów to i nie doceniła Wielkiego polskiego Reżysera – kaczaka, któremu należały się 4 Oskary jak psu micha.
    Za:
    1 Reżyserię
    2 Scenariusz
    3 Za rolę drugoplanową
    4 Efekty specjalne…

  2. Czy są jakieś papiery na Wajdę w IPN. On także był ulubieńcem reżimu. W Popiele dręczył wyklętych. Należy szybko wyciągnąć zanim umrze.

  3. Na początku zapytam więc prowokacyjnie, czy międzynarodowe korporacje – działając w interesie często ściśle zdefiniowanych krajów – łamiąc de facto zasady demokracji, moderują światową politykę? A ponadto, nawiązując do kolejnego wątku przedstawionego w „Plusie Minusie”, chciałbym żebyśmy na przykładzie George’a Sorosa zastanowili się, na ile zapaleni jakąś ideą filantropi – wykorzystując swoje miliardy – są w stanie zmienić świat? Jakimi metodami oni to robią? A także, czy panowie uważają, że gdybyśmy mieli dostęp do listy przelewów czołówki światowych filantropów, takich jak Soros, i dostęp do listy przelewów międzynarodowych korporacji, organizacji pozarządowych, to czy mielibyśmy pełną wiedzę dlaczego świat wygląda tak, a nie inaczej? Dlaczego historia tworzyła się, i tworzy, tak, a nie inaczej…

    […]
    Ponadto nie udałoby się prawdopodobnie utrzymać spokoju społecznego za pośrednictwem samych pozarządowych organizacji, gdyby nie elita kompradorska, czyli nieliczna grupa beneficjentów systemu, dla której jego istnienie jest ważne. Mógłbym powiedzieć, że ludzie, którzy dziś protestują w Polsce są uprzywilejowani przez poprzedni system. Że są to ludzie, którzy zgadzają się na rosnące kapitałowe uzależnienie Polski. W momencie, gdy interes tego kapitału został zagrożony poprzez opodatkowanie i inne próby zrobienia porządku z tym wszystkim, to zaczęli protestować.

    Dopóki są ludzie, którzy korzystają z pieniędzy obcego kapitału, aby stabilizować sytuację w określonym państwie, dopóty nie będzie żadnego buntu. Nie należy się wcale obawiać, że neoliberalizm doprowadzi do buntu społecznego, wystarczy mieć lojalną, sprawnie działającą, i dobrze opłacona grupę kompradorską, czyli taką, która korzysta z pieniędzy wbrew większości społeczeństwa.
    http://www.rp.pl/Plus-Minus/302269975-Dyskusja-Plusa-Minusa-Kto-rzadzi-swiatem-Soros-i-inni.html#ap-1
    ==============

    Interesujące…..

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Na Wajdę też znajdą kwity. Szaf generalskich jedt pełno, a naftalinę można było zawsze kupić bez przeszkód. Wajda musiał coś podpisać. Janda również. To tylko kwestia czasu.

    Szkoda, że tak mało polityków potrafi odszczeknąć się tym hunwejbinom Kaczyńskiego.

    Komisja Wenecka… Libicki napisał, że Kaczyński zadaje teraz wszyskim swoim podwładnym pytanie „No i po co żeście pytali ?”

  6. Panu Wajdzie życzę 100 lat w zdrowiu. W dobie chamstwa spuszczonego z łańcucha i władzy obrzucającej obywateli obelgami głos elit w życiu publicznym staje się bardzo ważny.
    Marsz był niezwykle udany. Miałem wrażenie, że przekroczona została jakaś masa krytyczna, ludzie się policzyli.

    Maszerowaliśmy od środka demonstracji na błoniach przez ponad 5km i czoło demonstracji dogoniliśmy dopiero przed pl. Piłsudskiego. Moim zdaniem te 100tys to liczba bliska rzeczywistości. Dominowała życzliwość.
    Z kontrdemonstracji było dwóch panów z obelżywym plakatem, dwóch przebierańców z innymi obelgami i jakaś para pokazująca wulgarne gesty z balkonu.

    Masy popierające władzę istnieją więc wyłącznie w internecie.

    Nawiązując do przemówienia p. Wałęsowej, KK nie będzie mógł bez końca lekceważyć takich tłumów ani milcząco akceptować obelg rzucanych publicznie przez osoby mieniące się katolikami.

    Moim zdaniem władza zobaczyła właśnie „writing on the wall”.

  7. byk (5:55)

    „Orteq 29 lutego o godz. 3:27 nie; w albanii, na białorusi, w bosni, czy na łotwie takich problemow nie ma; troche kłopotow jest na ukrainie, ale demokracja krzepnie tam z dnia na dzien i jej zwyciestwo jest takze tam nieuchronne;”

    Wciaz mam watpliwosci. Czy mozliwe jest okrzepniecie demokracji bez pomajstrowania przy niej?

    Ten Poruchanko, z nadania Deoartamentu Stanu sie zjawiajacy w Kijowie, nie moze byc najlepszym majstrem od demokracji. On bowiem nie mial za wiele wspolnego z Majdanem. Wiec on bedzie mial zadnej teczki w ichnim IPN-ie.

    A bez teczki jak bez renki. Nie masz teczki, nie zaistniales w demokracji. Proste to jak dyszel.

    PS. Ta Lotwa. Sdades ty Lotwe wytrzepal? Rozumiem Albanie

  8. P.P.@@ Indoor Prawdziwy i zak1953.
    ================
    .
    Dziękuję i pozdr.
    Georges53.

  9. Turkmen (9:27)

    „…kazdy kto mial stycznosc z UB musial ,,cos,, podpisac !!!!! Uwazam ze prezes IPN za swoje wybryki z teczkami ,,Kiszczaka,, powinien podac sie do dymisji !! a przed odejsciem pokazac teczki Kaczynskich !!”

    To teczki Kaczynskich tez w tej szafie Kiszczaka byly?

    Sprawa zaczyna nabierac rumiencow wiec

  10. Po prostu, Wajda był pupilem tamtego systemu i dlatego może się pochwalić dorobkiem. Po 89 roku już mu tak nie szło, filmy były dobre ale nie wybitne. Największe dzieło jakie stworzył, które z czasem znajdzie się i tak i tak w kanonie najwybitniejszych dzieł filmowych to „Ziemia obiecana”. Cóż, miał pecha mistrz, został źle odczytany przez nowojorską diasporę żydowską i film przepadł, nie wszedł w orbitę zainteresowania amerykańskiej akademii filmowej. Przecież środowisko żydowskich fabrykantów w Łodzi podobnie opisał Singer w „Braciach Aszkenazy”. Żyd antysemita?
    Wracając do drażniącego sformułowania „pupil systemu”, muszę wyjaśnić młodym komentatorom blogu Passenta, że wszyscy twórcy kultury byli wtedy pupilami. Ten kto był bardziej wybitny i uznany w świecie, stawał się tym cenniejszy dla ówczesnych władz i mógł wiele, byle od czasu do czasu coś dla władzy zrobił. Inaczej się nie dało, pozostawała emigracja, a tam trzeba było być bardzo wybitnym, a i to nie zwalniało do napisania np. liścika do Kiszczaka. „Niezłomni” nie musieli pisać, nimi się nikt nie interesował.
    Minęło właśnie 100 dni rządu, które nazwałbym pogłębiającym się chaosem na każdym polu i w każdej dziedzinie. Gnom zadziera z coraz to nowymi środowiskami a nawet ze zwierzętami kopytnymi. Chyba w najczarniejszych snach nie śnił, że atakując po raz kolejny Wałęsę, dostanie rykoszetem swojej prowokacji. Brak przewidywania następstw własnego działania, to naprawdę najfajniejsza cecha tego sterowanego z Żoliborza „rządu” i „prezydenta”. Jest tylko kwestią czasu, gdy ci idioci strzelą sobie nie w kolano a w głowę. Według mnie będzie to pierwsza wypłata 500+, po którą się zgłosi cały NARÓD. Jedni, bo im się faktycznie należy i reszta z lewymi zaświadczeniami o niskich dochodach. Współczuję tym młodym kobietom, które będą w tłumaczyć NARODOWI, że źle zrozumiał panią „premier” i nie przeczytał programu partii!!! Komisja Wenecka to małe miki w porównaniu z wybuchem wściekłości NARODU za oszustwo wyborcze.

  11. W Polsce ocalało może jeszcze kilkanaście osób, które cieszą się samoistnym autorytetem, wypracowanym przez dziesięciolecia swojej działalności na różnych polach.
    Ci ludzie są niesterowalni, nie mają autorytetu z nadania jakiejś politycznej jaczejki, kierują się własnym rozumem.
    Dlatego są niebezpieczni dla budującej się demokratury.
    Autorytet bez kontroli, taki jak Wajda, człowiek- instytucja, ma zbyt wielkie wpływy…..

    Są kraje gdzie Najwyższy Autorytet jest pochodzenia religijnego.
    Tamci mają Dalaj Lamę, Chameneiego.
    My, Rydzyka i Kaczyńskiego….
    Autorytet może pochodzić tylko z konsekrowania z tych rąk.

  12. Wszystkim rządzi bezzębny rencista.

  13. Gospodarz

    ” u Wajdy „na emeryturze” znaczy „nigdy”. W każdym razie ma uprawnienia do bezpłatnych lekarstw dla 75+, które obiecało PiS, i oby ich nigdy nie potrzebował!”

    Zeby Dostojny Jubilat tylko nie odebral tego zyczenia na opak..

    Giez nakrakal: „W Popiele dręczył wyklętych. Należy szybko wyciągnąć zanim umrze.”

  14. Waldek B

    „Wajda był pupilem tamtego systemu i dlatego może się pochwalić dorobkiem. Po 89 roku już mu tak nie szło, filmy były dobre ale nie wybitne.”

    Mam podobną opinię.

    Z tym, że jego wybitny dorobek nie wynikał tylko z tego, że był pupilem. Bycie pupilem po prostu ułatwiało mu tworzenie.
    Natomiast powodem niezwykłego poziomu artystycznego jego filmów było to, że komunizm go inspirował.
    To własnie reakcją na realia komunizmu było świetne, uniwersalne, romantyczne kino polityczno-rozrachunkowe. Zresztą z gruntu lewicowe.
    Moim zdaniem ostatnim wielkim filmem Wajdy był „Danton” z 1982 nakręcony w natchnieniu wynikajacym ze stanu wojennego.

  15. Akcja prokuratorów IPN w domu gen. Wojciecha Jaruzelskiego [RELACJA]

    Prokuratorzy IPN przeszukują dom gen. Wojciecha Jaruzelskiego – poinformowały TVP Info i TVN24. Procedura odbywa się w asyście policji. Grzegorz Majchrzak, historyk IPN mówił na antenie TVP Info, że już wcześniej pojawiały się pogłoski o tym, że Jaruzelski mógł przechowywać różnego rodzaju materiału.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/akcja-prokuratorow-ipn-w-domu-gen-wojciecha-jaruzelskiego/cdjy8v
    =============

    OBŁAWA, na stare, bezzębne wilki……

  16. Ja tez ogladalam w TVN „rozmowe Siwiec vs Gizynski. Pan Gizynski nie ma biedy, bo puchnie w oczach niczym prezydent. Przyszedl przygotowany, bo to modne w TVN zrobic „nawalanke MMA” w studio, zamiast rzeczowej rozmowy. Mnie w tej „nawalance” zdziwilo, ze pan pucolowaty odmawia prawa do glosu i czegokolwiek czlowiekowi, z powodu jego pogladow politycznych! Argument „wspolpracy” z systemem mial byc jak grom z jasnego nieba. Dziwi jedynie, ze pana Gizynskiego nie denerwuje pan Piotrowicz w rzadzie. Po trzecie kacza rewolucja kojarzy mi sie nieodparcie z rewolucja pazdziernikowa. Wtedy tez, wszystkowiedzacy lud i robotnicza. brac zajmowali palace i salony , dewastowali wszystko po kolei a ze zdewastowanych budynkow , zwyciezcy zalatwiali sie przez okna. Chamstwo, ktore panu Redaktorowi doskwiera, bedzie teraz po prostu obowiazujacym trendem. Radze przywyknac. Nawet PRL wytworzyl z czasem swoje elity. Obecne elity, to wlasnie emanacja wyborcow robiacych te rewolucje. Przypominam, ze geneza wygranych przez PiS wyborow byly rozlozone (prawdopodobnie przez kolegow Kaminskiego) podsluchy. Wynajeta szczujnia internetowa i oczywiscie KK. Gdyby nie te podwaliny nie byloby nigdy „dobrej zmiany”.
    p.s
    Pan Gizynski przebywa „na delegacji” w Toruniu, z powodu wycieczki do Paryza dla siebie i mamusi za nasze pieniadze. Siwiec mogl mu odparowac, ze nie bedzie rozmawial ze zlodziejem, ale zabraklo mu rezonu i stad jatka byla nie dosc krwawa.

  17. Proponuję z całą powagą, żeby Pan Prezydent Andrzej Duda, z okazji 90. rocznicy urodzin Andrzeja Wajdy, złożył Jubilatowi wizytę w jego domu na Żoliborzu.

  18. A może po prostu lata po 1989 zbiegły się z naturalnym procesem starzenia się Wajdy, a w związku z tym spadku kreatywności, czy nawet spadku pospolitej energii na planie ?

    Mówienie, że do 1989 roku Wajda był wybitny, a potem , to już mu gorzej szło zawiera (celowe ?) niedomówienie, że do 1989 roku warunki twórcze sprzyjały Wajdzie (według Miauczyńskiego nie tylko Wajdzie, ale całej kulturwie i śtuce), zaś po 1989 (neoliberalizm) nawet takiemu Wajdzie podcięto skrzydła i muza go opuściła.

  19. Hehe, Duda złoży wizytę na Żoliborzu, ale nie pod adresem Wajdy (ani Zanussiego).

    Rencista nie sprawuje żadnej funkcji i nie ponosi w związku z tym żadnej odpowiedzialności.

    Prezydenta udaje jego osobisty, ubezwłasnowolniony podpisywacz, który nie potrafi nawet rozliczyć się z kosztów podróży do Nowego Tomyśla.

  20. Trzeba przestać zajmować sie Wałęsą z teczek , trzeba przedstawiać Wałęsę takiego jakim jest teraz : Nieznane oblicze byłego lidera związkowego
    W dniu kiedy przedstawiono opinii publicznej zawartość teczki „Bolka” były lider historycznego związku zawodowego bawił się na balu w Miami na Florydzie. Cytuję fragment relacji z tego balu: „na zaproszenie Amerykańskiego Instytutu Kultury Polskiej w rzeczonym balu uczestniczył były prezydent Polski Lech Wałęsa, a wśród znakomitych gości, którzy pojawili się na balu byli m.in.: król Rwandy Kigeli V, sułtan Muedzul Lail Tan Kiram, książę Ermias Sahle-Selassie Haile z Etiopii, książę David Bagrationi z Gruzji, markiz Alberto D’ Ornellase de Vasconcellos Jardim, hrabia Antonio De Deus Ramos Ponces De Carvalho. Przybyli także członkowie poszczególnych komitetów organizacyjnych z innych miast na czele z księżną Barbarą Pagowską-Cooper oraz wielu gości z Polski i innych państw świata, gdzie Bal Polonaise zasłynął swoją wyjątkowo udaną formułą vide: http://www.dziennik.com/publicystyka/artykul/43.-bal-polonaise-w-miami …”, koniec cytatu.
    Część tych arystokratów kupiła sobie tytuły arystokratyczne, co jest i było powszechnie praktykowane w czasach miłościwie nam panującego cesarza Franciszka Józefa. Bardzo piękną kobietą jest uczestniczka Balu, świeżo upieczona i zakupiona księżna Barbara Pagowska-Cooper. Redakcja Polityki powinna poznać działalność księżnej i jej osiągnięcia.
    W towarzystwie tych oryginalnych znakomitości bawił się nasz bohater i lider zapomnianych już związkowców. Towarzyszył mu oddany przyjaciel Mieczysław Wachowski. Po latach walki i poświęceń dla dobra stoczniowców z nieistniejącej stoczni w takim to arystokratycznym towarzystwie konsumuje się zasłużoną nagrodę otrzymaną za walkę o wolne związki zawodowe.
    To jest komedia ludzka. Postacie z operetki Gmbrowicza, a nie bohaterowie Wajdy.

  21. mag:
    czy to nie odrobine przesadne, to, „my, narod”? przeciez to czysty „kaczyzm”;a poza tym strasznie to wszystko wtorne, kompletna defensywa; sorry, ale taka jest moja ocena kod-u; caluski dla neli;

  22. Poznalam trzy osoby w USA interesujace sie filmem europejskim. Znaja i doceniaja Wajde. Dla kazdego z nich genialny byl Kieslowski, dwie z tych osob ma cala antalogie jego filmow. Obaj rezyserzy tworzyli rozne filmy, niezaleznie od tego, kto czyim byl pupilem. Ciekawe, czy kiedys Akademia Filmowa zainteresowalaby sie K.K. tak jak Wajda. Moze teraz predzej doszloby „do zblizenia”. Zawsze musza byc kulisy zainteresowania sie tym, czy tamtym i nie mozna miec za zle, ze to nie wrozka decyduje.
    Polecam nagrodzony wczoraj „Spotlight”, przede wszystkim jako film o tym jak wyglada praca dziennikarzy. Mozna go potraktowac jako szkoleniowy dla polskich dziennikarzy. Bo o samych naduzyciach w kk wiemy juz wiele..
    To takie ciekawostki, bo w tematach krajowych jestem slaba.

  23. Gondolierzy? Gondol Jerzy?

    Gubię się w domysłach skąd ta grupa w tytule. Czyżby jeszcze jedna banda wroga rewolucji moralnej jaka zachodzi w Polsce, która sypie piasek w szprychy drobnej zmiany, obok komunistów, złodziei, wegetarian, liberałów, ateistów, gejów, prawniczego lobby, filozofów nachalnej opcji, sorosów i banksterskich synów …

    Aż kliknęło, bo w tej nowej narracji trudno się połapać, zabrało mi chwil kilka, przypomniała się Irena Jarocka, a stąd do Komisji blisko, i do Wenecji na rzut beretem:

    https://www.youtube.com/watch?v=aQLsITyPoG4

  24. orteg:
    moze byc litwa; na ukrainie jest stan wojenny; wlasnie minela druga rocznica „majdanu”; czekoladowy piotrus ma podobne klopoty, co wielki elektryk na przelomie lat 80/90 u.s. – nie ma ludzi i musi windowac gnomy;

  25. Kapitalizm nie potrafi w Polsce stworzyc kinematografii na miare PRL.
    Nawet z telewizora wyrzucaja na umowy smieciowe.
    Rzady sa znarkotyzowane falszywimi doktrynami neoliberalizmu.

    Passent : ,,..najważniejsze to marsz KOD pod hasłem „My, naród””
    Passent : ..,,rozpanoszone w naszej polityce chamstwo,..”
    Problemem wielkomiejskich internacjonalistow jest to , ze widza problemy u innych ale nie u siebie :
    ( wpis Bar Norte w poprzednim temacie )
    ,, … „Sukces” transformacji odczuli tylko nieliczni, a miliony zostały zepchnięte w biedę i bezrobocie. W Warszawie możemy jechać kolejną linią metra, widzimy nowe tramwaje, autobusy, drogi i autostrady. W wielu miasteczkach często widać jednak tylko biedę i obdrapane mury. Miliony Polek i Polaków zostały przez transformację zepchnięte w kategorię gorszego sortu. Coś się w Polsce zepsuło. Ludzie są zawiedzeni, sfrustrowani, ludzie są wściekli. Stąd tak wielu z nich w ostatnich wyborach głosowało na PiS.”
    Zieloni, podobnie jak PO, Nowoczesna, stowarzyszenie Nowackiej skorzystali z zaproszenia od kierownictwa KOD do wzięcia udziału w demonstracji.
    Głos zabrali za zgodą i namową organizatorów z wyznaczonej trybuny.
    Owo spontaniczne wygwizdanie budzi poważne wątpliwości co do tego czy KOD jest forum ponadpartyjnym. Alergia na tezę zaprezentowaną przez Zielonych, tezę lewicową i obecną w dyskursie politycznym wskazuje, że kodowcy mają bardzo sprecyzowane poglądy polityczne i wbrew pozorom nie odnoszące się jedynie do ponadpartyjnych spraw ustrojowych.
    Równocześnie proszę byś nie traktowała tego komentarza jako krytyki protestów KOD bo nie mam nic przeciwko nim.
    Po prostu zwróciłem uwagę na ten wymowny incydent. Zresztą trochę niezrozumiały w kontekscie trwającego od miesięcy molestowania lewicy (głównie młodzieży z Razem) o udział w tych protestach.”
    Beneficjenci transformacji szczuja po bolszewicku ludzi, ktorzy sie z nimi nie zgadzaja.
    Rosja i Niemcy ciesza sie, ze Polska nie potrafi znalezc rozwiazania tego kryzysu.

  26. PiS kontra reszta świata

    Imponuje mi ich determinacja. I to poczucie wyższości, nie tylko moralnej i patriotycznej, ale także intelektualnej oraz sprawności egzekutywy, czyli wykonania. Pacowitości i zwarcia szeregów pod jednolitym kierownictwem. Oglądam te igrzyska z zapartym tchem.

    Żal mi tylko tej stadniny …

  27. Taka konstatacja….

    O ile do władzy fala buntu mogła wznieść trybuna ludowego, działacza związkowego, to po roku 2 000, jest to chyba niemożliwe.
    Coś się na świecie zmieniło, skoro twarzami różnych ruchów czy partii, są jak nie milionerzy, to miliarderzy…..

    Gołodupiec Wałęsa nie miałby żadnych szans.
    Czołówka polityków swiata jest bardzo bogata już w punkcie startu.
    I to również w krajach uchodzących za demokratyczne.
    W tych nieco bardziej autorytarnych, miliarder po prostu zastępuje miliardera.

  28. „Zieloni’ (w wiedzy o gospodarce) podgryzają liberalizm

    Jeszcze jeden konflikt trawi kraj. Póki co, drugorzędny.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,147666,19693273,grafika-tygodnia-nierowna-placa-minimalna.html

    Oto okazuje się, a nie mówiłam tyle razy, że płace w Polsce są najwyższe w regionie, że w płacy minimalnej jesteśmy liderami daleko w przedzie przed Czechami i Słowacją, mimo ich wyższego PKB na głowę, także przed Węgrami, ktorych w PKB przegoniliśmy kilka lat temu, o Bułgarii szkoda gadać. I w połowie drogi do Unijnego bogacza – Luksemburga. To świadczy o sukcesie gospodarczym III RP, gonimy czołówkę europejską, o wiele szybciej niż inni. Rynek pracy się poprawia, z dołka po roku 2008 wychodzi zdecydowanie. Szalbierstwo o „Polsce w ruinie” wychodzi na wierzch, jak szydło z worka.

    Ale „zieloni” wiedzą swoje.

  29. wielki elektryk to twor wajdawood’u, wielki, znakomity aktor, moim zdaniem lepszy niz olbrychski, ale gorszy niz holoubek;

  30. p.s.
    Bo wreszcie ktoś uczciwie zwrócił uwagę, na dysproporcje cen polskich w relacji do niemieckich i innych krajów:
    Ale porównywanie wysokości płac minimalnych pomiędzy krajami nie jest do końca miarodajne. Bo przecież w poszczególnych krajach różni się też wysokość cen. Według Eurostatu w Polsce w 2014 r. ceny były średnio o ponad 47 proc. niższe niż w UE, a w Luksemburgu o ponad 35 proc. wyższe.

    Eurostat przelicza więc płace minimalne na sztuczną walutę – standard siły nabywczej (PPS – purchasing power standard) – i uwzględnia w ten sposób różnice w cenach. Dzięki temu uwzględniona jest większa siła nabywcza obywateli w tych krajach, w których ceny są niższe.

    Okazuje się, że płaca minimalna (1850 zł) w Polsce równa się płacy minimalnej w Hiszpanii i Protugalii. „Ciężko jest porównywać dane” – twierdzi GW. Jak się komuś nie chce rzetelnie opisać rzeczywistości ekonomicznej, do dane stają dęba.

  31. Bar Norte 29 lutego o godz. 14:47 Sztuka zawsze jest o krok przed wydarzeniami, dlatego zawsze warto zaglądać do kina, teatru, galerii, książki. Nie wiadomo do końca, co, kto i kogo inspiruje. Komuniści dobrze o tym wiedzieli i starali się za wszelką cenę pozyskać artystów. Obecny rząd jest większą bandą ciemniaków niż mógłby sobie wyobrazić Kisiel. Ci ludzi są tak głupi, że ledwie zmontowali rząd, zaatakowali spektakl teatralny. Ale wracając do mistrza Wajdy, powtórzę jeszcze raz: „Ziemia obiecana” jest najwybitniejszym filmem jaki kiedykolwiek w Polsce nakręcono. Śpieszę dodać, że ja dzięki Kałużyńskiemu rozróżniam film od kina. Odwołam się do rozdania wczorajszych Oskarów i powiem, że „Zjawa” to kino, a „Spotlight” filmem. Nie wiem jak zakwalifikować „Mad Max: Na drodze gniewu”, który składa się tylko i wyłącznie z efektów specjalnych i mam wrażenie, że gdyby wyeliminować tam dialogi, to byłoby o wiele ciekawiej.
    Słucham radia i docierają do mnie wieści, że IPN zabrał się za pozyskiwanie materiałów na całego. Koniecznie chcą zdobyć teczkę generała Jaruzelskiego, który jako informator polskich polskich (w tamtych czasach) służb miał dowodzić na te służby (wojsko w którym był oficerem). Zbaraniałem.

  32. byk

    „wielki elektryk to twor wajdawood’u, wielki, znakomity aktor, moim zdaniem lepszy niz olbrychski, ale gorszy niz holoubek”

    Dziś, na pierwszej konferencji prasowej po przylocie z Florydy wielka rola. Byłem pod wrażeniem, nawet Holoubek by się nie powstydził.

  33. Akcja prokuratorów IPN w domu gen. Wojciecha Jaruzelskiego

    Jak to było ? U wdowy chleb gotowy… Ale czy zdrowy ?

    Jest zapotrzebowanie na polityczne zakalce, nie da się ukryć.

  34. Waldek B

    „Sztuka zawsze jest o krok przed wydarzeniami”

    Trudno odmówić Wajdzie, oczywiscie w okresie peerelowskim, intuicji czy nawet mówiąc górnolotnie wizji.

    Zgadzam się z oceną „Ziemi obiecanej” – to wielkie kino.

  35. pomyslicie, ze zwariowalem, ale szeryfowa przypomina mi coraz bardziej ulrich’a von jungingen’a (w naiwnosci,no,bo brody jeszcze nie ma) – tez wierzyl we wszystko, co mu bankierzy luksemburscy podszeptywali;

  36. ciekawa, tragiczna postac, ten ulrich, marzyla mu sie krucjata na skale swiatowa, ale na to trzeba bylo jeszcze pol tysiaclecia poczekac;

  37. byk
    g.15:30
    Szczerze mówiąc, to już wszystko było. Nawet moda się wciąż powtarza czy odtwarza, w mniej lub bardziej zmodyfikowanych odsłonach.
    Wciąż wybuchają powstania, powstają jakieś ruchy społeczne, ktoś gdzieś i po coś maszeruje.
    Dlaczego akurat KOD się czepiać? A zwłaszcza nawiązania do pamiętnego przemówienia Wałęsy w Kongresie (My, naród). Akurat bardzo a propos, my naród drugiego sortu, złodzieje, esbecy, reżimowe dzieci, obrażany regularnie przez prezesa naczelnika i jego ludzi.
    Akcja rodzi reakcję. Nie byłoby KOD, gdyby PIS zabrał się do rządzenia w sposób bardziej wyważony, przystający do tego jak się promował podczas kampanii, a przede wszystkim z poszanowaniem konstytucji.
    Dla wielu ludzi, nawet ich zwolenników, to był szok, że tak ostro polecieli po bandzie, mając do sprawowania władzy tak żenująco słabe kadry. Wystarczy przyjrzeć się działaniom większości ministrów.
    I że chcą pisać na nowo historię, podmieniając żywego Lecha na „poległego”.
    Po prostu przebrała się miarka. A że wyjątkowo szybko? To już fenomen kaczyzmu w praktyce.

  38. Czytam posty blogowiczów i… myśle sobie tak śp. Kiszczak i śp >Jaruzelski mają przykryć Wenecję .
    Ponieważ definitywnie skasowałem odbior polskich stacji TV i Radiowych , wiec tu na blogu DP wpadnę i poczytam puki nie minie Tsunami …. a może nie minie .taka epoka .?!
    ps.Byłem dziś na Cmentarzu i… zobaczyłem ,że skradziono ze wnętrza znicza pamiatkowy medalik który starsza córka położyla tam kilkanaście lat temu swojej Mamusi , by być duchowo blisko .Nie uszanowali pamięci ,śmierci ,tego miejsca -ulżyłem sobie tam w słowach ,,a tak na spokojnie , Dobrze że One wyemigrowały kiedyś za nauką z Polski , to naprawdę DZIKI KRAJ .

  39. Andrzej Wajda _ to żywy pomnik Kultury Polskiej XX/XXI wieku. Miałem to szczęście ,że widziałem ich Oboje w Krakowie w czasie koncertu w Filharmoni na jego cześć . Byli też na widowni Państwo Pendereccy .

  40. Bar Norte
    Wajda to w ogóle kawał wybitnego kina i wprost durne są takie solenne zapewnienia choćby na tym blogu.
    A jeszcze głupsze dywagowanie, na ile był pupilem władzy albo nie był i w czym mu to pomagało lub zaszkodziło.
    Był za wielki i zbyt znany na Zachodzie, by go władza gnoiła, ale pamiętam, że np. „Człowiek z marmuru” wszedł chyłkiem na ekrany, w ogóle nie anonsowany w gazetowych repertuarach kin i pocztą pantoflową dowiedziałam sie, że idzie właśnie w kinie „Wisła” na Żoliborzu.
    Jak każdy wielki twórca miał również na swym koncie filmy mniej wybitne, po prostu mniej udane. Identycznie jak np. uwielbiany przeze mnie Fellini czy Almodovare.
    Ale w przypadku Wajdy działa wredna, jakże czujna polska zawiść i złość. Naraził się prawicy, bo nigdy jej nie popierał, to i ma na wieki wieków przechlapane, podobnie jak Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Sthurowie (senior i junior), Penderecki i wiele innych ikon naszej kultury.

  41. mag:
    ach. a komu sie teraz dostanie, bo jak wiem to wy, narod na zoliborzu od siedemdziesieciu lat tak sie tarmosicie, ale nikomu tam z glowy wlos nie spadl?

  42. Jakie „tarmosimy”? Dlaczego od 7O lat? Jakżeś to policzył, a przede wszystkim CO?
    Włosy z głowy spadały, choćby Kuroniowi.
    @byku, zastanawiaj się nim palniesz coś bez sensu albo pisz okrągłymi zdaniami, zamiast tzw. skrótów myślowych.

  43. Oscary 2016: wielka wygrana „Spotlight” – przedstawiciele prawicy w Polsce niezadowoleni

    Warzecha, Migalski….

    Akademia skutecznie przejechała kijem po prawicowym płocie. Sfora dała głos.

    Spokojnie, świętoszkowie !

    Spotlight jest grany m.in. w Cinema City Arkadia, Aleja Jana Pawła II

    To jak ? Zdejmujemy film z ekranu, czy zmieniamy nazwę ulicy ?

  44. mag

    Oczywiście się zgadzam z tym co piszesz.

    Warto też wspomnieć, że współtworzył tzw „szkołę polską” z lat 50-60 czyli jak na razie jedyny nurt polskiej kinematografii, który miał wpływ na kino światowe.

    Jak pisałem inspirowała go tematyka polityczno-rozrachunkowa, której potrafił nadać malarski, rozmantyczny wymiar. Gorzej było z tematami psychologicznymi, bo chyba nie miał do nich serca.
    No i najlepsze jego filmy były z gruntu lewicowe choć w mniejszym lub wiekszym stopniu kontestujące realizm polityczny PRL.
    Zresztą one wciąż kontestują oficjalną linię historyczno-propagandową tutejszej prawicy – chocby „Kanał”. I bardziej o to chodzi w niechęci prawicy do niego aniżeli o zwykłą zawiść.

    Moim zdaniem nie ma nic wstydliwego w określeniu go jako „pupila” władz peerelowskich. Jasne, że miał fory wynikajace ze swej pozycji artystycznej ale dzieki temu mógł w miarę swobodnie realizować projekty artystyczne. Takie kalkulacje nie były i nie są niczym nagannym. Teraz twórcy korzystajacy ze środków państwowych też muszą ich dokonywać.

    Jak napisałem wcześniej ostatnim filmem Wajdy, który zrobił na mnie wrażenie był „Danton” wg Przybyszewskiej. On zrobił na mnie podobnie duże wrażenie jak „Gorączka” Holland z 81 – też moim zdaniem jeden z jej najlepszych, natchnionych filmów.
    Ale trudno mi powiedzieć czy „Danton” trafił wtedy na dobry dla siebie czas (słynna intuicja Wajdy) czy też był rzeczywiscie dobry bo go po raz drugi, po latach, już nie ogladałem.
    Trudno też mi powiedzieć dlaczego filmy Wajdy po 89 roku nie powalały na kolana jak wcześniejsze.
    Myślę, że nowa rzeczywistość przestała go kręcić, inspirować.
    Ale może to też kwestia wieku, wyczerpania twórczego czy po prostu świadomości, że wczesniej już wszystko co dla niego ważne opowiedział.

  45. Pan Poseł Żalek nie jest członkiem PiS, jest w partyjce Gowina (nazwy nie pamiętam) Żalek był kiedyś w PiS ale jeszcze przed PO, prawdę mówiąc to podlaski geniusz nie był chyba tylko w SLD i PSL. Żalek ma prawo do krytyki, obrońców byłego systemu, jak mało kto. W jednym z wywiadów chwalił się, że walczył z komunizmem nie kasując biletów MPK.

  46. mag:
    nie nerwujsia, moim zdaniem nie tedy droga ku demokracji;

  47. POPiS dzieli się na POPiS liberalny (Platforma Obywatelska) oraz na POPiS radykalny (Prawo i Sprawiedliwość). Obie frakcje znikną ze sceny politycznej. Kto w takim razie pozostanie? Na pewno młodzi z partii Razem mają świetlaną przyszłość, bo wydaje się, że trzeźwo myślą. Nowoczesna ma do wyboru: stać się częścią POPiS-u, lub stworzyć partię „Albo” z przedstawionego przeze mnie kiedyś modelu „Razem Albo Osobno”.

    Wciąż brakuje na scenie politycznej partii „Osobno”, czyli siły antypopulistycznej, lansującej znaczenie wybitnych jednostek (m.in. wymienionych w artykule Gospodarza) w procesie tworzenia silnego i prosperującego państwa.

    Być może moja sugestia będzie szokująca, ale wydaje mi się, że coś w niej jest i powinna być wzięta pod uwagę przez polityków. Najlepszym kandydatem na partię „Osobno” jest dawna lewica, czyli SLD i wszyscy zgrupowani jako Zjednoczona Lewica w czasie ostatnich wyborów. Nie ulega wątpliwości, że zrzesza osoby o wysokich kwalifikacjach, które wiele w życiu osiągnęły – i teraz nie chcą, żeby ich dorobek został roztrwoniony przez rząd populistyczy albo socjalistyczny. Osoby te biorą udział w protestach organizowanych przez KOD. Spotykają się z chamskimi komentarzami w stylu „uczestnicy marszu to byli esbecy i ubecy”, bo PiS już się zorientował, kogo ma się najbardziej obawiać.

    Ale, dawna lewica jeszcze nie docenia swojej siły…

  48. Czym się przejmujecie?
    Niemocą twórczą tzw Prawicy Narodowej?

    Przecież jest pełna niepokornych w kwiecie wieku, oni na pewno zadziwią świat.
    Co tam jakiś Wajda, Zanussi, Holland, czy Kutz.
    To przeszłość, beneficjenci starego systemu.
    Nowy system stworzy nowych twórców.
    Na miarę swych Mecenasów……..

    Ps.
    Scena muzyczna lat 80′ jest nie do powtórzenia chyba.
    Juz nigdy nie będzie tylu utalentowanych muzyków jednocześnie, zespołów które eksplodowały talentem w krótkim interwale czasowym.
    Wysypu talentów w Wolnej Polsce jakoś też nie widać.
    Kontestacja Systemu wyraźnie służyła twórcom…..

  49. Dodatkowy koloryt życia w PRL’pis znajduję obecnie w najściach prokuratorów IPN w towarzystwie policjantów na domy zmarłych generałów Kiszczaka i Jaruzelskiego. Szukanie w nich kwitów na trupy kojarzy mi się z czymś tak egzotycznym, że nie wierzę, że coś podobnego może dziać się w moim, katolicko-chrześcijańskim niby, kraju. Przypomina mi się bulwersująca historia moskiewskiego adwokata Sergieja Magnickiego, który oskarżył rosyjskie organy skarbowe o nadużycia. Został aresztowany i zakatowany w więzieniu. Dwa, trzy lata po jego śmierci rosyjska prokuratura przygotowała przeciwko niemu akt oskarżenia i został on w lipcu 2013 prawomocnie uznany za winnego i skazany, mimo iż cztery lata nie był już na tym świecie. Nie wiem, czy podobne standardy mają zacząć obowiązywać także u nas – prawo ścigające za grobem? Jest to pewne novum w stosunku do porannych najść ABW za pierwszego PIS’u, no, ale przecież cały czas idzie „dobra zmiana”, rozwijamy się.

  50. delfin
    29 lutego o godz. 18:06

    To leży w chrześcijańsko- papistowskiej tradycji.
    Truchła paru papieży zostały przez następców wykopane, osądzone i spalone.
    Tańce na kurhanach wrogów raczej miejsc nie miały.
    Pokonanemu należał się szacunek.
    Bo pokonanie było powodem do chwały dla zwycięzcy, im większy był wróg, tym większa chwała. Poniżanie przeciwnika chwały nie przynosiło.

    Co do papierów……
    Jako że darzę nieufnością twórców nowej rzeczywistości, zastanawiam się ile materiałów zostanie dołożonych do plonu przeszukujących.
    Przecież na ręce nie patrzy im nikt.
    A o jakieś moralne opory chyba również ich nikt nie podejrzewa.
    Co najwyzej, o realizowanie zleceń…..

  51. Bar Norte
    Potrzeba szufladkowania jest czasami mocniejsza od zdrowego rozsądku.
    Ale jak już musi być , to chętnie posłucham , jak mi wytłumaczysz lewicowość „Popiołu i diamentu”, skoro najlepsze filmy Wajdy były „z gruntu lewicowe”. Oczywiście nie mam wątpliwości , że słuszność musi także tutaj pozostać po twojej stronie , skoro całkiem niepotrzebnie porywasz się na takie uogólnienia.
    Pozdrawiam

  52. byk
    A którędy?
    Jeśli wiesz, to zdradź tajemnicę.

  53. Delfin-szkoda na to slow,szkoda wlasnego zdrowia i zycia .I nerwow…-Pozdrawiam z Alp

  54. Na ”Popiól i diament” zaprowadzono nas całą klasą (na Węgrzech). Obowiązkowo. Kontekst historyczny był czarną magią, w ogóle nie kumałem kto kogo i dlaczego. Z tego co pamiętam nikt też specjalnie nie tłumaczył nam ani przed filmem ani p. Ale się podobało. Zresztą podobnie był taki film (bodajże ) ”Wilcze echa”. Też nie miałem pojęcia czemu się ganiają po tych górach, kto do kogo strzela. Dla mnie to był taki western, był dobry i byli źli.
    Za to całkiem mnie zwalił z nóg ”Rękopis znaleziony w Saragossie”. Z napisami węgierskimi, trafiłem do kina przypadkiem (zdaje się zamiast szkoły ale już nie jestem pewien) i widziałem chyba z 5 razy. W ogóle nie zdawałem sobie sprawy ani, że jest to film polski (mimo iż gadali po polsku z ekranu) ani że oglądam kultowy film. Zresztą to, że to kultowy film zdaje się okazało nieco później. Zresztą jako ”fascynat” znalazłem się w niezłym towarzystwie ale o tym też się dowiedziałem przypadkiem – gdzieś przeczytałem, że Tarantino kręcąc Pulp Fiction co wieczór po pracy kazał ekipie w swoim kinie domowym oglądać – ”Rękopis”. Przy okazji wyszło na jaw, że cała masa znaczących reżyserów (Bunuel, Coppola, Scorsese) jest pod wrażeniem.

  55. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/ipn-do-zmiany-cenckiewicz-wsrod-faworytow-do-funkcji-prezesa/1qhfqv

    Cui bono?
    Teczki, rewizje, to szczebel do koryta, ni mniej ni więcej.
    Mianowany będzie najbardziej zasłużony- dla obecnej władzy, to nie podlega dyskusji.
    Wiec wyścig na podkładanie świń trwa.
    =============

    Interesujący wpis pod artykułem.

    ~@tommek@ do ~kto wie: Prześledzenie tylko afery FOZZ gdzie w dziwnych okolicznościach zginęło sześć osób związanych z wyjaśnieniem sprawy którzy wskazywali na Kaczyńskich jest wystarczającym dowodem na ich bandyckie działania a tym kierował Lech.Po śmierci Pańki też w dziwnym wypadku jego wiedzę urząd i dokumenty przeioł jego zastępca Piotr Kownacki czołowy polityk PIS a po czterech miesiącach dla zupełnej pewności Prezesem NIK został Lech Kaczyński więc wszelkie dociekania kto był głównym macherem nie mają sensu bo tylko idiota mógł zabić w sumie ponad sześć osób aby postawić na tym stanowisku kogoś kto niby walczy z układem.Ten zrobił kto skorzystał a potem ciężko tuszował aż do umorzenia przez sedziego Kryże z prokuratorem Kaczmarkiem PIS-owskimi siepaczami. W uczciwość Kaczorów mogą uwierzyć dzieci i oczywiście wyznawcy tej sekty. Lech Kaczyński jako Prezes NIK gnębił Anatola Lawinę urzędnika NIK który wyrażnie twierdził że w FOZZ zamieszani są braciszkowie i on to udowodni a przed samą rozprawą na której miał zeznawać zginoł też w dziwnych okolicznościach pobity przez nieznanych sprawców.Po tym dzielny PIS-owski sędzia Kryże i prokurator PIS-owski Kaczmarek umorzyli sprawę.Wszystko to jest w necie np. na stronach NIK i można sprawdzić kto kiedy gdzie i bełkot o jakimś WSI jest dobry dla wyznawców tej sekty ale nie dla ludzi samodzielnie myślących którzy widzą że to wszystko było w rękach braci i wyjaśnienie i działanie a wszystko skopali.Sprawdżcie sobie nie na stronach jakiś oszołomów tylko NIK-u jak było sekwencja zdarzeń.Urząd który wykrył aferę przejęty został natychmiast i nikt niedopuszczony do prawdy i wyjaśnienia na ośmiu dotychczasowych Prezesów NIK sześciu to PIS-iory i co i nico wszystko skopali zatuszowali a swiatków wymordowali.Dywagacje kto to zrobił są proste ten zlikwidował tych ludzi kto miał z tego profity i kto doszedł do władzy i mógł to wyjaśnić a nie tuszować. zwiń

  56. wiesiek59 godz. 9:24

    „Dochody mieszkańców Warszawy przewyższają średnią unijną. Skoro tak, to dochody mieszkańców peryferiów, muszą być znacznie niższe, by średnia Polski oscylowała w granicach 70%.”

    To widać porównawczo gołym okiem ile razy wyjadę z Wa-wy w kraj i po powrocie. Stolice są na ogół bogatsze niż średnia na prowincji ale te różnice są tym mniejsze im kraj zamożniejszy. Mnie chodziło bardziej o profity osiągane jako rezultat nepotyzmu, naszej rodzimej wschodniej klanowości, jako zaprzeczenia egalitaryzmu. W tym stolica niestety od lat przoduje. Bo ta przysłowiowa ryba… , bo te grabie…, bo ta koszula…, itp., itd.

  57. Paradoksalne jest to , że dla rzekomo najzagorzalszych wrogów czasu słusznie minionego , za jakich uważają się pisowcy , ubeckie dokumenty są prawdami objawionymi i jedyny wiarygodne źródłem z epoki PRLu.

  58. Bywalec 2

    „jak mi wytłumaczysz lewicowość „Popiołu i diamentu”, skoro najlepsze filmy Wajdy były „z gruntu lewicowe””

    A co tu tłumaczyć?

    By wiedzieć o chodzi wystarczy porównać „Popiół i diament” z 58 roku ze współczesnymi krajowymi produkcjami filmowym o latach powojennych utrzymanymi w konwencji prawicowej narracji historycznej. Na przykład z „Generałem Nilem” Bugajskiego czy „Popiełuszko. Wolność jest w nas” Wieczyńskiego. Czy nawet ze słabym „Katyniem” już starego, wyjałowionego Wajdy.
    Oczywiscie z uwzglednieniem warstwy ideowej.

    Zresztą własnie lewicowość zarzucają Wajdzie krytycy filmowi związani z PiS. Tak pisze Krzysztof Kłopotowski o „Popiele i diamencie”:

    „Andrzej Wajda ma okazję zapalić dzisiaj znicz prawdziwym bohaterom swoich wielkich filmów: żołnierzom wyklętym. W „Popiele i diamencie” pokazał skłamany, bo pochlebny, obraz komunistów (…) Andrzej Wajda zapalił znicz rok temu żołnierzom Armii Radzieckiej. Rozumiem, taka wielkoduszność. Jeśli jednak nie zapali znicza dzisiaj żołnierzom podziemnej armii polskiej, to chyba będzie jasne, że tamten znicz sprzed roku był przeciwko budzącym się Polakom.”

    To co po takiej recenzji mam jeszcze uzasadniać?

    Ps. Zarzucasz mi „szufladkowanie” ideologiczne. A sam tkwisz w „szufladzie” wiążac lewicowość wyłącznie z ideologią czy polityką historyczną PRL.

    A przecież napisałem o Wajdzie do mag:

    „najlepsze jego filmy były z gruntu lewicowe choć w mniejszym lub wiekszym stopniu kontestujące realizm polityczny PRL.”

  59. Mylisz się uważając, że dla mnie lewicowość ogranicza się w Polsce do czasów PRLu.
    Polska dalej ma swoją lewicę i ta niewiele się zmieniła . Była ona i jest narodowo-socjalistyczna , zacofana obyczajowo i społecznie , wrogo nastawiona do wszystkiego co obce. Pod tym względem niewiele w Polsce się zmieniło włącznie z nastawieniem tej lewicy do twórczości Wajdy. Żadne niszowe kluby dyskusyjne , które nie są w stanie przekroczyć progu wyborczego, tego charakteru prawdziwej polskiej lewicy nie zmienią.
    „Piół i diament ” przez żadną z tych polskich lewic nie był i jak słusznie piszesz nie jest lubiany.
    Tak naprawdę po patryjotycznym „Pokoleniu” Wajdzie e już nigdy nie udał o się spełnić oczekiwań polskiej lewicy.
    Zakłamujesz historię i okoliczności w jakich powstawały filmy Wajdy.

  60. Indoor prawdziwy
    29 lutego o godz. 18:48
    ”Rękopis znaleziony w Saragossie” oglądałem raz i więcej bym na ten film nie poszedł. Niewiele zrozumiałem i zupełnie nie wiem czemu wciąż się pisze że to wielkie dzieło filmowe.

  61. 🙂 Plurimos Annos, Maestro Andrzej Wajda!

    Kiedys Ingmar Bergman wybral 11 /jedenastke/ swoich ulubionych dziel kinematografii – a w niej nie zabraklo, oczywiscie, obrazu ANDRZEJA WAJDY a byl to: „Dyrygent” (1979) wlasnie z Krystyna Janda i niezpomnianym angielskim aktorem Johnem Gielgudem, zdjecia: Slawomira Idziaka, scenariusz: Andrzej Kijowski.
    Film Andrzeja Wajdy sasiadowal z takimi dzielami kinematografii jak „La Strada” Federico Felliniego, „Rashomon” Akiry Kurosawy czy tez „Meczenstwo Joanny D´Arc” Carla Dreyera.
    Zreszta Andrzej Wajda to rowniez mistrz takich szwedzkich rezyserow jak Bo Widerberg czy tez Roy Andersson.

  62. No, nie wiem…..

    Warto do filmów mieszać lewicowość, czy prawicowość?
    Jakąś ideologię?
    Artystyczne odzwierciedlenie RZECZYWISTOŚCI by nie wystarczyło?
    Taka fotografia stanu w danym momencie historycznym?
    Wajda, Munk, czy kilku innych, fotografowali, bądź odtwarzali realia jakiegoś okresu.

    Ile jest ideologii w:
    -Bazie ludzi umarłych
    -Prawie i pięści
    -Popiele i diamencie
    -Kanale
    -Paciorkach jednego różańca
    I paru dziesiątkach innych filmów?
    Czy Hubal, był ideologiczny bardziej niż Kolumbowie, czy inne seriale z tego okresu?

    Co mamy obecnie w zamian?

  63. maciek.g
    29 lutego o godz. 20:09

    a ja rozumiem te pięć razy z pamiętnikiem z saragossy, a raczej nie z pamiętnikiem, ale z niektórymi aktorkami polskimi, wtedy pierwszej młodości. Cembrzyńska, Krafftówna, no i Raksa…

    Pięć razy po trzy razy… ech…

  64. Nie pamiętnik, ale rękopis…

  65. Bywalec 2

    „Pokolenie” z 54 roku było filmem socrealistycznym.
    Tak więc jesli, jak piszesz, Wajda jedynie tym filmem „spełnił oczekiwania Polskiej lewicy” to stalinistów, którzy odeszli w polityczny niebyt wraz z odwilżą pazdziernikową (56).
    Został zresztą za ten film uhonorowany w 1955 nagrodą państwową (wyróżnienie) za reżyserię.

    W latach następnych zresztą też nie skąpiono mu państwowych i innych nagród mimo, że kilka jego filmów kontestowało oficjalne interpretacje historii czy po prostu rzeczywistość PRL.

    Oto medale, nagrody i wyróżnienia do roku 1980 bo potem popadł z powodów politycznych w niełaskę:

    1968 – nagroda Komitetu ds. Polskiego Radia i Telewizji za reżyserię filmu TV „Przekładaniec”
    1971 – Nagroda Ministra Kultury i Sztuki I stopnia za twórczość reżyserską w ostatnim okresie
    1974 – zwycięstwo w plebiscycie widzów za najlepszy debiut 30-lecia, za film „Pokolenie” na 6. Lubuskim Lecie Filmowym w Łagowie; nagroda państwowa I stopnia za wybitne osiągnięcia w dziedzinie reżyserii filmowej; „Drożdże” – nagroda tygodnika „Polityka”; „Złota Kamera” – nagroda miesięcznika „Film” dla „Wesela”, najlepszego filmu fabularnego
    1975 – nagroda główna za inscenizację „Sprawy Dantona” Stanisławy Przybyszewskiej w Teatrze Powszechnym w Warszawie na Opolskich Konfrontacjach Teatralnych; Nagroda Ministra Kultury i Sztuki I stopnia; Złote Lwy Gdańskie za „Ziemię obiecaną” na 2. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku; Order Sztandaru Pracy II klasy z okazji 30-lecia kinematografii w Polsce Ludowej
    1976 – Dyplom Ministra Spraw Zagranicznych za wybitne zasługi w propagowaniu polskiej kultury za granicą; Nagroda Przewodniczącego Komitetu ds. Polskiego Radia i Telewizji
    1978 – Złote Lwy Gdańskie za film „Bez znieczulenia” na 5. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku;
    1979 – Złote Lwy Gdańskie za film „Panny z Wilka” na 6. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku;
    1980 – Specjalne „Złote Grono” za odkrywanie nowych talentów aktorskich i konsekwentne stwarzanie im szans artystycznego rozwoju na 12. Lubuskim Lecie Filmowym w Łagowie; Nagroda I stopnia Przewodniczącego Komitetu ds. Polskiego Radia i Telewizji za szczególnie cenną twórczość i współpracę artystyczną z TVP;

    Powyższe zestawienie wykazuje, że Wajda jednak „spełniał oczekiwania polskiej lewicy.”

  66. wiesiek59

    „No, nie wiem…..
    Warto do filmów mieszać lewicowość, czy prawicowość?
    Jakąś ideologię?”

    Trudno nie wspominać o ideologii w przypadku reżysera, który kręcił politycznie zaangażowane filmy. Bo przecież te największe, najbardziej znane i dyskutowane miały taki charakter.
    W takim przypadku „artystyczne odzwierciedlenie RZECZYWISTOŚCI” zawsze jest polityczne czyli też ideologiczne.

    Natomiast gdyby talent Wajdy zogniskował się np na kameralnych dramatach psychologicznych to faktycznie nie byłoby sensu mieszać do nich polityki.

  67. To, że Wajda dostał tyle nagród za swoją twórczość i działalność filmową w PRLu było słuszne izasłużone , ale nie jest dowodem na to, że jego twórczość była lewicowa. Tam gdzie Wajda był polityczny, tam był z reguły w konflikcie z Polską lewicą i nagród od niej nie dostawał.

  68. Jacobsky (17:24)

    „Spokojnie, świętoszkowie ! Spotlight jest grany m.in. w Cinema City Arkadia, Aleja Jana Pawła II To jak ? Zdejmujemy film z ekranu, czy zmieniamy nazwę ulicy ?”

    Proponuje zmiane Narodu. Moze byc na inny Wybrany. Wrocilbys wtedy? Ozzy by pewnie nie wrocil. Choc Jahwe to jedyny wie

  69. Gospodarz przypomniał reżysera A.Wajdę , a więc odświeżyłem pamięć o filmach jego reżyserii które oglądałem. Dorobek faktycznie ogromny. Filmy z pewnością dobrze reżyserowane. Kiedyś dawno temu jego film „Kanał” mocno utkwił mi w pamięci. Z późnych filmów z przyjemnością obejrzałem „Zemstę” i mimo że byłem na tej sztuce wiele razy film oceniłem jako bardzo dobry , to samo dotyczy „Pana Tadeusza” , wg mnie genialnie napisana wierszem przez Mickiewicza , a więc niesłychanie trudna sprawa by z tego zrobić dobry film. Wajdzie wg mnie udało się, film bardzo mi się podobał.
    Oczywiście znam „Lotną ” bardzo krytykowaną, za zupełnie niezgodne z prawdą historyczną przedstawienie działań kawalerii polskiej , broni której Niemcy bardzo się bali i faktycznie była ona bardzo skuteczna. Jasną jest sprawą, że kawaleria nigdy nie szarżowała na czołgi. Do ich zwalczania miała działka ppanc firmy Bofors. (zazwyczaj były 2 do 4 na brygadę). W 1939r skuteczna na wszystkie czołgi Niemieckie.

  70. Jacobsky
    29 lutego o godz. 20:26
    Panienki były ładne i jak na ówczesny czas mocno rozebrane , co powodowało, że wielu ,dla „momentów” na ten film szlo.

  71. Jak JE Redaktor Daniel Passent nam doniosl w obecnym wpisie, 90-latek Wajda nie tylko jest nastawiony tworczo, ale jeszcze i pelen energii oraz zapalu jest. To mnie nastraja optymistycznie. Zaczynam bowiem wierzyc w to, ze Jego podsumowujacym swoje tworcze zycie dzielem bedzie film-monument o Zolnierzach Wykletych.

    Czas do tego w pelni dojrzal, pod obecnymi rzadami dudo-szydlowymi. Nadkaczalnik tez groszem zezwoli sypnac. Hej, zaspiewaja jeszcze sokoly Lupaszki, Burego czy nawet samego Ognia. Oj zaspiewaja. Sam Wajda za batute uchwyci.

    No i dojdzie do Wielkiego Zblizenia z Ojcem natenczas. Tym z Torunia i Lichenia. Hej, to ci dopiero bedzie Jednosc Narodowa.

    Zeby tylko On zdazyl przed Panem Bogiem

  72. Bar Norte
    Zapomniałem wyrazić podziw dla twojej encyklopedycznej wiedzy.
    Gratuluje.

  73. http://www.andrzejewski.siedlce.pl/lista-tw.html

    Zapiski oficera prowadzącego TW Balbiny. „Grudzień, 1981.
    Przeprowadziłem rozmowę z Balbiną. Spotkanie miało miejsce w kawiarni.
    Jeszcze żaden TW nie wywarł na mnie tak złego wrażenia. Nie chodzi o wygląd zewnętrzny (Balbina to krótkonogi, szpetny gnom), lecz o jego zachowanie i charakter. Cały czas mlaskał i oblizywał wargi. Zapewniał, że brzydzi się Solidarnością i trafił do niej przez pomyłkę. Błagał, aby go nie aresztować. Zaczął płakać. Chwalił się komunistycznym rodowodem;
    ojcem aparatczykiem i wujkami komunistami. Nie zdążyłem zapytać, a już zeznawał przeciwko bratu i radził, aby posadzić L. za kratki!
    Niewiarygodne. Jaką szują musi być ktoś, kto zasłania się bratem bliźniakiem? Pod koniec rozmowy poprosił, abym zapłacił za wypitą kawę, bo jego pieniądze trzyma mama. Wnioskuje się – zostawić Balbinę na wolności. Jego praca dla Solidarności przysłuży się bardzo komunistycznej władzy.”

  74. Za portalem DW ;
    26 lutego we Frankfurcie n/Menem zmarl w wieku 95 lat Karl Dedecius ur.w Łodzi .Niezwykle zasłużony dla kultury polskiej , znalazlem tam m.in opinie ,że jego praca ,tłumaczenia poezji Wisławy Szymborskiej miały istotny wpływ na zdobycie przez nią – Literackiej Nagrody Nobla .
    Co na to Polski minister KULTURY ? może ktokolwiek słyszał lub cokolwiek wie o tym jak reaguje polski minister Kultury z PiS-u na wiadomość o śmierci Karla Dedeciusa .
    ps.
    Z ostrożności donoszę , że Karl Dedicius był żołnierzem Werhmachtu ,pojmanym pod Stalingradem , powrócił do Niemiec w 1950 roku ,więc polski minister kultury w 2016 roku milczy ? a poza tym ta jego przyjazń z Wisławą Szymborską też nie ciekawie wygląda .

  75. Jesli inni potrafili robic filmy gloryfikujace nasze ‚zwyciestwo smolenskie’ – Wajda gloryfikowal tylko katynskie – to dlaczego Mistrz nie moglby uswiecic ‚Wykletych’ ?

    Jesli mamy Dzien Zolnierzy Wykletych to i film Wajdy im sie tez nalezy. Jak Buremu gnat

  76. Bar Norte
    29 lutego o godz. 20:43

    Ująłbym to inaczej.
    Ideologii było w filmach niewiele.
    Sporo zaś lewicowych tematów- wyzysk, nierówności, arogancja rządzących, nędza mas.
    Ściśle odpowiada to prawdzie historycznej, zresztą.

    Czy rządy PRL były lewicowe, to tez kwestia dyskusyjna.
    Komunistyczny sztafaż słowny, realizowanie interesu narodowego i socjalnych przedwojennych postulatów wszystkich partii lewicowych.
    A przede wszystkim- PRAGMATYZM.
    Polska droga do socjalizmu, zaprowadziła by nas w okolice socjaldemokracji.
    Bardzo złe z punktu widzenia neoliberałów formacji.
    Bo będącej poważną konkurencją, w kilku krajach nieźle funkcjonującą.

    Nie jestem specjalnym koneserem, więc trudno mi polemizować z bardziej wyrobionymi blogowymi wyjadaczami.
    Ale, w moim odbiorze, polska szkoła filmowa opisywała doskonale prozę życia i dokonywanie wyborów stających przed zwykłymi ludźmi, bez specjalnych fajerwerków intelektualnych, czy widowiskowych efektów specjalnych.
    W dziedzinie oddawania prozy zycia byli nasi reżyserzy mistrzami.
    Mało spektakularne, widowiskowe, rzemieślnicza może produkcja, ale PRAWDZIWA.
    W obrazie, terści przekazu, mechanizmów społecznych.
    Znacznie lepsza niż sztuczne, napompowane fabuły.

  77. ”Panienki były ładne i jak na ówczesny czas mocno rozebrane , co powodowało, że wielu ,dla „momentów” na ten film szlo.”

    Wybacz, ale w tym samym czasie w kinach (na Węgrzech) szło Blow Up. Na panienki i dla Yardbirds z Jimmy Page się szło na Blow Up a nie na Saragossę. Ale znam takiego co po raz wtóry się wybrał na Saragossę dla muzyki (Pędereckiego) .

  78. „Tam gdzie Wajda był polityczny, tam był z reguły w konflikcie z Polską lewicą i nagród od niej nie dostawał.”

    Najpierw uzupełnienie medali Wajdy, których nie zamieszczono w zestawieniu wcześniejszym:

    1959 – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski,
    1964 – Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski,

    A teraz wybrane filmy z lat 58 do 80 czyli w okresie nagradzania. Wybrałem te które budziły ożywione dyskusje polityczne:

    1958 – Popiół i diament
    1959 – Lotna
    1965 – Popioły
    1970 – Krajobraz po bitwie
    1974 – Ziemia obiecana
    1976 – Człowiek z marmuru
    1978 – Bez znieczulenia
    1979 – Dyrygent
    1981 – Człowiek z żelaza

    Jak widać najgłośniejsze, budzace najwiecej polemik i kontrowersji filmy Wajdy powstały w okresie gdy cieszył się życzliwością władz PRL (nagrody, medale)

    Filmem granicznym był „Człowiek z żelaza” poświęcony opozycji – z gruntu lewicowy bo taki charakter miała ówczesna, robotnicza opozycja. Od tego filmu rozeszły się drogi władz PRL i Wajdy.
    W 1982 roku nakręcił we Francji „Dantona”, który był krytyką terroru rewolucyjnego ale opowiadaną z pozycji rewolucjonistów. Więc znów lewicowa perspektywa.
    Z tym, że już z powodów oczywistych niestrawna dla ekipy Jaruzelskiego.

    Reasumując – twoja teza odnosi się jedynie do lat 80-tych.

  79. Pęderecki bylby zachwycony….

  80. wiesiek59

    „Sporo zaś lewicowych tematów – wyzysk, nierówności, arogancja rządzących, nędza mas. (…) polska szkoła filmowa opisywała doskonale prozę życia i dokonywanie wyborów stających przed zwykłymi ludźmi, bez specjalnych fajerwerków intelektualnych, czy widowiskowych efektów specjalnych.”

    To własnie miałem na mysli pisząc o lewicowosci Wajdy. Ideologia w moim rozumieniu to światopogląd, który w przypadku artystów pozwala zauważać tego typu tematy i nadawać im artystyczną formę.
    Własnie tak Wajda widział robotników, żołnierzy, konspiratorów, więzniów, buntowników politycznych …. .

  81. ”Pęderecki bylby zachwycony….” 🙂 zapewne

  82. Kiedy wszystko kojarzy się z perspektywą lewicową, to mozna śmiało stwierdzić, ze u podłoża tego stanu rzeczy jest dotkliwy brak perspektyw.

    A przeca tak łatwo sprawdzic, co rezyser chciał poprzez swoje dzielo powiedziec, a juz tym bardziej jak go zaszufladkowac:

    http://wpolityce.pl/polityka/163773-pornografia-polskosci-czyli-lewacki-rozbior-wajdy-jak-krytyka-polityczna-oskarza-rezysera-o-bronienie-polskosci-i-antysemityzm

    Na przyklad.

    Ciekawe jest w tym artykule stwierdzenie, ze Wajda, to ani nie prawica, ani nie lewica, ale oportunizm polityczny. Dla mnie OK. Lubie oportunistow, bo to inteligentni ludzie, potrafiacy wyciagnac korzysc z kazdej sytuacji.

    A wiec po co robic lewicowca z Wajdy, kiedy on sam chyba wzdrygnal by sie na taka etykietke przylepiana mu do placow ?

  83. Niestety, polski model dyskusji polega na dyskredytowaniu rozmówcy panie Gospodarzu.

  84. Zgłodniała hiena z ipeena
    szukała raz przekąski.
    Umrzyków kusił ją arsenał,
    bo wybór był niewąski.

    Dla hieny truposz w smaku lepszy
    od wędlin i kur niosek,
    więc jasne: nie ma się co pieprzyć,
    napisać trzeba wniosek.

    Jak uda się sposobem cwanym
    załatwić ekshumację,
    umrzyka hiena miast kaszany
    spożyje na kolację.

    Za drogo? Krzyczą jakieś sknery,
    że boska to obraza?
    Wszak ten ipeen, do cholery,
    czymś musi się wykazać!
    (Pies Bobik z Bobikowa)

  85. Jacobsky
    29 lutego o godz. 21:35

    Autor tego tekstu ma obsesje seksualne.
    Rzutowanie własnych obsesji na cudzą twórczość?
    Można i tak interpretować rzeczywistość……..
    W tym kontekście FUJARA będzie niezłym określeniem nieudacznika.

  86. „A wiec po co robic lewicowca z Wajdy, kiedy on sam chyba wzdrygnal by sie na taka etykietke przylepiana mu do placow ?”

    Dyskusja, w każdym razie z mojej strony, dotyczy twórczości Wajdy z okresu PRL gdy się nie „wzdragał”.
    Co napisałem wyraznie w komentarzu do mag z 17,47 i powtarzałem w polemice z Bywalcem 2:

    „… najlepsze jego filmy były z gruntu lewicowe choć w mniejszym lub wiekszym stopniu kontestujące realizm polityczny PRL”.

    O okresie gdy się zaczął „wzdragać” nie piszę bo nie ma o czym.

  87. Bar Norte
    Masz rację . Wyraziłem się trochę nieściśle .
    Pisząc o tym , że tam gdzie Wajda był polityczny nagród nie dostawał, nie chodziło mi o jakiś przedział czasowy, ale o konkretne filmy.
    Naturalizm, to u ciebie też zaraz lewicowość, empatia pewno też , a Chrystus to pierwszy komunista .
    Lewicowość to nie jest określenie stanu moralnego, albo kierunku artystycznego, ale orientacji politycznej.

  88. Mnie najbardziej poruszył „Człowiek z marmuru” w reż. Andrzeja Wajdy. Moją lewicową wrażliwością wstrząsnął do głębi. „Spotlight” jest marnym powtórzeniem, także „Wszyscy ludzie prezydenta”. Tyle, że władza zadbała, aby scenariusz tego filmu się odleżał parę lat. Natomiat „Polowanie na muchy”, czy „Wszystko na sprzedaż” odebrałam jako kosmopolityczne gnioty. „Lotna” wydała mi się ciekawym obrazkiem z wojny, było w tych obrazkach coś rażącego chłopięcą fascynacją. Zaś „Rękopisu znalezionego w Sarogossie” Wajdy nie miałem okazji oglądać. Chociaż w reż. Hasa to i owszem. Ciekawe postmodernistyczne narracjonowanie, zresztą słynna szkoła polska lubowała się w takich nowatorskich ujęciach. Był taki film o facecie, który wyskoczył z pociągu w pobliżu jakiejś prowincjonalnej miejscowości … szedł przez ogród … kończy się imprezą w remizie ……

  89. ZAPROSZENIE
    Od Wenecji do Warszawy, od Komisji Weneckiej po IPN – prof. Michał Komar (Collegium Civitas) – pisarz i krytyk literacki, red. Ewa Olczyk („Wprost”) i red. Jan Ordyński („Przegląd”) spróbują rozwiązać polityczne zagadki. Radio TOK FM, wtorek, 1 marca, godz. 20.05. Zapraszam!

  90. indoor:
    nie wiem kto nakrecil „wilcze echa”, ale ” rękopis” to na pewno nie wajda, tylko wojciech has, ale ten oczywiscie nie zyje, wiec sie nie liczy,bo dzisiaj wszystko jest na sprzedaz, wiec niech bedzie wajda 🙂

  91. Prawicowość jest przeciwieństwem lewicowości, czymś obślizłym i czerstwym artystycznie, bez polotu, zachłannym na najgorsze rzeczy w życiu, a najlepsze starającym się unicestwić i zepchnąć w przepaść, itd. Najskrajniejsza prawicowość to neoliberalność.

  92. wiesiek59,

    tu nie chodzi o sam tekst, ktory, biorac pod uwage zrodlo: (wpolityce.pl) musi byc o lewakach i o niebezpieczenstwach igrania z seksualnoscia.

    Celowo powolalem sie ow tekst, bo jasno dowodzi on, ze w kwestii interpretacji czyjejs tworczosci mozna udowodnic wszystko: nieprawicowosc Wajdy (co nie znaczy, ze lewicowosc), nielewicowosc Wajdy (co nie znaczy, ze prawicowosc), analizm wielu innych tworcow (np. pisarzy piszacych w kolko o d…pie Maryni) i tak dalej.

    Ale nawet jesli mozna udowodnic wszystko (zwlaszcza kiedy nie ma sie zadnej znajomosci analizowanej osoby i jej tworczosci), to nie znaczy, ze trzeba robic to w sposob tak kategoryczny, ze nic tylko na kolana pasc i poklony bic, bo Wajda lewicowy byl i basta !

  93. Brawo Byku!-no a Panowie sie nie popisali *-)

  94. „Co zaś dzieje się z Wajdą? Moim zdaniem, stracił talent około roku 76 (ostatni udany film: Człowiek z marmuru), co artystom się zdarza, i może dlatego stara się nadrobić polityką? Paradoks jego życiorysu polega na tym, że właśnie teraz uzyskał rozgłos światowy.” – Zygmunt Kałużyński
    fragment relacji z festiwalu w Cannes.
    „Polityka”, 1984.

  95. Jacobsky
    29 lutego o godz. 22:05

    Toteż moje zdanie jest nieco inne.
    Wajda nie był ideologiem, tylko ARTYSTĄ.
    Doskonale wizualizującym rzeczywistość.
    Szufladkowanie go, przypisywanie do jakiejś opcji, czy stygmatyzowanie, jest idiotyzmem.
    Niewielu ludzi stać na autonomiczność i dystans od rozedrganej politycznie materii świata.

    Inną kwestią, jest wykorzystywanie mecenatu do realizacji własnych przekazów, wizji świata.
    Czy panowie Braun, Bugajski, czy jeszcze jacyś o prawicowych skłonnościach, lepiej wykorzystali twórczo możliwości stwarzane artystom przez SYSTEM?
    Talent niekoniecznie chodzi w parze z ideologią……
    Raczej, ideologia jest gorsetem dla talentu.

  96. Przypuszczam, ze wiele osob na tym blogu wie, kto to jest Chris Rock. Chris, jeden z moich ulubionych aktorow komediowych, spedzil kilka lat w SNL gdzie prowokowal swoimi dowcipami.
    Wiele osob chyba juz wie, ze Chris Rock bardzo dobrze prowadzil wczorajsza uroczystosc wreczenia Oscarow. Jesli przespaliscie wstepny monolog, na youtube mozna tego posluchac. Dla ulatwienia pod video jest CC. Transkrypt jest automatyczny.

    ‘https://www.youtube.com/watch?v=8q15bqRcPt8

    Moim zdaniem Chris bardzo dobrze mowil o kontrowersji nagradzania artystow i jaki to ma zwiazek z kolorem skory. Chris poruszyl wiele innych tematow w bardzo taktowny i jednoczesnie dowcipny sposob.

    Mozliwe, ze nie kazdy na tym blogu wie, kto to jest Louis C.K. Louis C.K., kolejny moj ulubiony aktor komediowy, prezentowal wczoraj nagrode w kategorii Best Documentary Short Film.

    Louis C.K. mowi o wartosci artystycznej i spolecznej krotkiego filmu dokumentalnego i dochodach finansowych z takiej produkcji w porownaniu do filmow pelnometrazowych.
    Reszte przeczytajcie sami po wlaczeniu CC. Transkrypt jest automatyczny, cos w rodzaju tlumaczen google, ale… jest. Tanskrypt jest oczywiscie po angielsku.

    https://www.youtube.com/watch?v=uR8a7mYn2Ow

  97. Proszę szanownych blogowiczów o objaśnienie mi sprawy wchodzenia, tak sobie, do czyjegoś domu – przewrócenie go do góry nogami, zabieranie co się komu podoba. Czy dom/mieszkanie w którym mieszkają osoby prywatne (generał Jaruzelski przecież dawno pod ziemią) nie chroni coś takiego jak prywatność, osobistość?. A co by się stało, gdyby nie wpuścić „najeźdźców”? Czy ja naprawdę jestem tak ograniczona w moim pojmowaniu, co wolno, kiedy, jak i czy wolno wszystko w każdej sytuacji?. Dobranoc, M.

  98. mag:
    nie ma i nie bylo zadnych cudow nad wisla; jest oczywiscie monstrualne zaklamanie, ale to nie sa zadne tajemnice, tylko machlojki;

  99. Bywalec 2

    „Lewicowość to nie jest określenie stanu moralnego, albo kierunku artystycznego, ale orientacji politycznej.”

    To dlaczego takie emocje wciąż budzi Wajda?
    Jak wcześniej napisałem niemozliwe jest kręcenie filmów politycznych z perspektywy apolitycznej.

    Wezmy lewicowość „Człowieka z marmuru”.

    Film jest krytyczny wobec realiów stalinowskiej Polski więc z pozycji politycznie dyletanckich można uznać go za antykomunistyczny więc prawicowy.
    Ale jak pamietasz Birkuta celowo poparzono gdy bił rekord – podając mu rozżarzoną cegłę. Zrobili to robotnicy bo zawyżał normy. Tak więc tło aktu przemocy miało charakter socjalny czyli lewicowy.
    Wajda tak to ujął, że widz ze zrozumieniem podszedł do tego aktu agresji będacego reakcją na wyzysk stosowany przez państwo – własnie lewicowo.

  100. ”nie wiem kto nakrecil „wilcze echa”, ale ” rękopis” to na pewno nie wajda”
    A gdzie ja pisałem, że Rękopis kręcił Wajda?
    Ja pisałem o tym, że w czasach gdy nie miałem pojęcia , że w życiu z Polską będę miał cokolwiek wspólnego widziałem trzy polskie filmy
    1. Popiół i Diament
    2. Wilcze Echa
    3. Rękopis.
    i tyle. Z tego Popił i Diament obowiązkowo ze szkołą.

    Jeszcze zresztą widziałem ”Milion za Laurę”
    https://www.youtube.com/watch?v=VNgNxz2rcos

  101. wiesiek59,

    tez tak mysle. Kiedy artysta zaczyna sluzyc idei, wtedy zamiast sztuki tworzy propagande. Sztuka masowa (film) balansuje na granicy propagandy i artyzmu, na pytanie ale w filmach Wajdy jest sztuki, a ile propagandy, i czy ta ostatnia jest nieprawicowa, lewicowa czy nielewicowa, to chyba kazdy powinien odpowiedziec sobie samemu, ale nie koniecznie robic z odpowiedzi wlasnych jakies prawdy objawione.

  102. Indoor prawdziwy

    masz dzis wyjatkowo szczesliwa reke. Po Pędereckim mamy Popił i Diament.

    Z kim popił ?

  103. ”masz dzis wyjatkowo szczesliwa reke. Po Pędereckim mamy Popił i Diament.”
    Widzisz – jak chcesz to masz polskie znaki diakrytyczne. 🙂 a Popił rzeczywiście się udał 🙂

  104. Bar Norte,

    Ja naiwna myślałam, że te rozżarzone cegły podłożyły Birkutowi zaplute karły reakcji. A tu Pan wyjaśnił, że to jednak lewica zrobiła w samoobronie i w akcie solidarności klasowej. Kamień mi spadł z serca. To ten stachanowiec Birkut jednak drań był?

  105. My tu sobie kulturalnie gadu gadu o artystach, a IPN zakończyła akcję wywożenia teczek (dużo ich nie było) z domu św.p. gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Nie tylko prof. Paczkowskiemu nie bardzo ta akcja przypadła do gustu.
    Jeden z komentarzy w necie:
    „Żyjemy w państwie, w którym polityczna policja historyczna PiS na oczach wszystkich zaczyna chodzić po domach jak SB. Żarty się skończyły. Pod takim pretekstem można wleźć do domu każdego z nas. Tę władzę trzeba obalić jak komunę.”

  106. Indoor prawdziwy

    na tym komputerze nie mam polskich znakow i administrator nie pozwala grzebac w ustawieniach windozy. Sorry.

  107. Swoja droga jak zakwalifikowac papieska encyklike Rerum novarum, Populorum progressio czy Laborem exercens ? No bo jak lewicowac, to lewicowac (nie mylic z lewitowac) na calego !

    Pierwiastki lewicowe w encyklikach papieskich…
    Pierwiastki ludowe z tablicy Mendelejewa…

    I tak dalej.

  108. ”na tym komputerze nie mam polskich znakow i administrator nie pozwala grzebac w ustawieniach windozy.”
    Rozumiem. to było copy-paste z tym ”Pędereckim”. Ja z kolei nie znam w ogóle rozmieszczenie znaków węgierskich na klawiaturze, więc generalnie piszę bez, lecz czasami, gdy brak znaku diakrytycznego zmienia sens – kopiuję z takiego słowa ”Árvíztűrőtükörfúrógép” gdzie występują prawie wszystkie znaki z kropkami i kreskami nad (znaczy to ” lustrzana maszyna wiertnicza odporna na powódź”)

  109. mag (22:41)

    A jak obalic tem waadzem, mag(us)? No jak? Nastepnymi czlowiekami z zelaza? Czy som tacy jeszcze? O JPII czy Reaganie juz nie wspominam gdyz nieobecni to wiadomo

    Pytanie za 5 PLN-ow:

    jak i kiedy IPN-owi wydluzono okres im oryginalnie przypisany do lustrowania, tj. 1945-89? Czyzby bylo nocne podpisywanie nastepnego aktu ulaskawienia, poszerzonego o przedluzanie, przez pana Dudprezia?

  110. Bar Norte
    To niby Stalin w którego imieniu nie tylko zawyżano normy , ale który był także masowym mordercą nie był lewicowy, tylko robotnicy którzy torpedowali budowę socjalizmu.
    Zaraz mi powiesz, że KPCh , która wprowadziła w Chinach manchester kapitalizm także nie jest partią lewicową.
    Jeszcze raz: lewicowość to nie jest stan moralny, ale bardzo zróżnicowany kierunek polityczny , który w swojej soc-realistycznej sowieckiej formie nie przypadkowo się zdyskredytował.

  111. Murzynianka

    ” To ten stachanowiec Birkut jednak drań był?”

    Nie po prostu głupi był i stał się ofiarą systemu. Wajda to wyjątkowo jasno wyłozyl chocby tworząc postać poczciwego głupola. Świetnie ją Radziwiłowicz zagrał.

    Zresztą to dość uniwersalna opowieść, bo przecież współczesnie też tak bywa.

  112. stawianie i stracanie pomnikow to jedna z najstarszych zabaw homo sapiens; na wyspie wielkanocnej doprowadzono te gre do perfekcji i caly wysilek spolecznosci sprowadzal sie wlasciwie do produkcji monstrualnych, kamiennych kolosow;

  113. Bywalec 2

    Wbij sobie hasło „kino lewicowe” do wyszukiwarki to znajdziesz wiele tekstów krytyków filmowych czy filmoznawów na ten temat.

    Choćby o Siergieju Eisensteinie, mało lewicowcu – rewolucjoniście kina tworzącym z powodzeniem w stalinowskiej Rosji.
    I co ciekawe jego filmy się wcale w związku z tym faktem nie zdyskredytowały. To klasyka na podstawie której uczą w szkołach filmowych – też w Niemczech.

    Jeśli piszesz o lewicowości jako „zróżnicowanym kierunku politycznym” to jasne jest, że podobnie zróżnicowany ma ona charakter w sztuce. No bo przecież artyści mają też zróżnicowane poglady polityczne.

  114. norte:
    birkut glupi? nie sadze, raczej naiwny (to nie jest to samo);
    glupi nie potrafi nawet drutu kolczastego porzadnie pociagnac, a co dopiero mowic o budowie muru; te mentalnosc niezle obrazuje powiesc ostrowskiego „jak hartowala sie stal”;

  115. Árvíztűrőtükörfúrógép… zapamietam sobie i jak kiedys spotkam jakiegos Wegra, to mu to powiem. Zamiast „dziendobry”.

  116. Orteq(usiu)
    Też bym chciała wiedzieć, jak obalić, a raczej kim.
    Może człowiekiem z gigawazeliny?
    Na zasadzie klina klinem.

  117. byk

    „birkut glupi? nie sadze, raczej naiwny (to nie jest to samo)”

    Masz rację, naiwny.

  118. Ten IPN, pakujacy sie do domow wdow po generalach PRL-owskich. Na jakiej podstawie prawnej oni to czynia? Moze tej:

    „Instytut został powołany 19 stycznia 1999 na mocy ustawy z 18 grudnia 1998 o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu … Do zadań Instytutu Pamięci Narodowej należy:
    – gromadzenie i zarządzanie dokumentami organów bezpieczeństwa państwa, sporządzonymi od 22 lipca 1944 do 31 grudnia 1989,
    – ściganie zbrodni nazistowskich i komunistycznych,
    – prowadzenie działalności edukacyjnej.”

    Aha. Wiec oni, ci tzw. historycy z IPN, nachodza domy wdowie w ramach prowadzenia dzialalnosci edukacyjnej. No bo w jakich innych ramach? Historycy? Nachodzacy domy wdowie?

    Tylko dzialalnosc edukacyjna moze to nachodzenie historykow tlumaczyc. Nic innego

  119. czasami naprawde nie wiem dlaczego jedne moje teksty na tym blogu przechodza, a inne nie;

  120. Bar Norte
    Tego argumentu nie zrozumiałem.
    Jeśli Eisenstein był lewicowym reżyserem i piewcą rewolucji, to Wajda który starał się stalinizm zdyskredytować w „Człowieku z Marmuru” też musi być lewicowy ?
    Lewicowa dialektyka .
    Dobranoc

  121. Bywalec 2

    „Lewicowa dialektyka”

    Nie, samo życie.
    Przecież pisałeś kiedyś, że masz poglądy lewicowe choć przecież nie jesteś stalinistą. Mało, mając lewicowe poglady jesteś zdecydowanym krytykiem stalinizmu.

    Powtórzę więc co napisałem wczesniej:

    „Jeśli piszesz o lewicowości jako „zróżnicowanym kierunku politycznym” to jasne jest, że podobnie zróżnicowany ma ona charakter w sztuce. No bo przecież artyści mają też zróżnicowane poglady polityczne.”
    A one zdecydowanie wpływają na ich twórczość – o ile ma ona charakter polityczny jak w przypadku Wajdy.

    Jak pamietasz, niegdyś lewica się nawet nawzajem wyżynała z powodu różnic o których wspominasz.
    To dotykało również artystów.

  122. „Proponuję z całą powagą, żeby Pan Prezydent Andrzej Duda, z okazji 90. rocznicy urodzin Andrzeja Wajdy, złożył Jubilatowi wizytę w jego domu na Żoliborzu. ”
    Prosze wybaczyc , kupuje ta powage ale.. nie wiem jak to napisac , trudno , raz kozie .. a ..i jest to cos w rodzaju komplementu wbrew pozorom .
    – Przez te trzydziesci lat (od tamtego listu ) niewiele sie Pan nauczyl .
    Jezeli wybrany przez nieporozumienie prezydent Duda to zrobi .. obiecuje pisac tu jeszcze do sierpnia . Moge sie tez zalozyc o butelke porzadnego chilijskiego carmenere ( Mayu Gr. Res. dla mnie ono jest w porzadku ale sugestje przyjmuje) , ze tego nie zrobi. Jezeli przegram – prez Duda zlozy wizyte A. Wajdzie bede musial wypic ja za Pana ale zrobie to z przyjemnoscia , cala bedzie po mojej stronie .
    Jezeli wygram , tak samo , przyjemnosc za to duzo mniejsza well, ale jeszcze .. niczego .

    ” Wszystko to nie jest śmieszne ” Zgadzam sie bo moze potrwac jeszcze cztery lata i nie o wygrywanie zakladow tu chodzi a o przeszukiwanie domow , stodol , szop , przekopywanie ogrodkow dzialkowych i czego tam jeszcze . Za bardzo mi to cos przypomina brr.

  123. „Kiedyś, gdy Warszawa była rozkopana to ludzie mówili, że szukają świadectwa Gomułki ze szkoły podstawowej, teraz mówią, że szukają prawdziwej teczki TW Balbiny „

  124. „Teraz, kiedy Mistrz kończy 90 lat, skończył kolejny film (o wybitnym malarzu Władysławie Strzemińskim, który niszczony przez system, w 1952 roku zmarł z głodu) i myśli o filmie następnym, wiadomo, że u Wajdy „na emeryturze” znaczy „nigdy”. ”
    Przed wielu laty znalem kogos kto znal Strzeminskiego i troche mi o nim opowiadal ale jakos nie powiedzial dlaczego zmarl . Moze dlatego , ze to bylo w 60-tych latach i jeszcze zbyt dobrze pamietal jak jego samego niszczono domiarami ( mial prywatna drukarnie ) a w koncu dostal propozycje nie do odrzucenia

  125. Nareszcie Donald, ten nie nasz, wskazuje na posypanie sie

    http://www.cnn.com/2016/02/28/politics/donald-trump-white-supremacists/

    „Donald Trump potknal sie o wyższośc rasowa Davida Duke”

    Po takim potknieciu, na drodze do Bialego Domu, do wykolejenia kampanii tylko jeden krok.

    Noo, chyba ze Donaldu Trump to nastepny, po Reaganie, teflonman. Wtedy anything goes.

    Zyto? Oswiec zaciemnionych

  126. A wracajac na blonia blogowe

    „`My, narod’ – to sztandar sobotnich marszow Komitetu Obrony Demokracji. Glownie w sprawie poparcia Lecha Walesy. Ale takze w sprawie Trybunalu Konstytucyjnego. W Warszawie marsz (wg policji okolo 15 tysiecy, wg miasta – 80 tysiecy, wg przywodcy KODu 200 tysiecy) od Stadionu Narodowego do placu Zwyciestwa. Tamze szef KOD Mateusz Kijowski odwolywal sie do Papieza na tym placu. Wszystko dobrze, ale czy ta reszta, ktora nie zgadza sie z KODem – to nie `Narod’? Klasyczny dylemat demokracji. ”

    No dylemat. Szczegolnie gdy niezgoda z KODem to percepcja, ze ta niezgoda to automatyczne poparcie dla tych drugich.

    Ta nasza czarno-bialosc to przeklenstwo jakies. A gdzie sie podzialy owe slynne fifty shades of gray?

    https://www.youtube.com/watch?v=z4nJX8snP4s

  127. „Fifty shades of gray” wykonczyl, jak sie wydaje, Indoor Prawdziwy. To on przywlokl na blog tego starego 60-latka ramola „Blow up”.

    Blow up to nie to samo samo co blow job. Choc niektorzy mysla inaczej.

  128. W Warszawie marsz (wg policji okolo 15 tysiecy, wg miasta – 80 tysiecy, wg przywodcy KODu 200 tysiecy)
    ===========================
    – A dla kogo ten wywiad?
    – To jest dla telewidzów dziennika wieczornego.
    – O, to bez kozery powiem pińćset! Dziesięć tysięcy! Pięćdziesiąt! Milion!

  129. „Blow up to nie to samo samo co blow job. Choc niektorzy mysla inaczej.”
    Glodnemu chleb na mysli.

  130. Bywalec 2:
    Jeśli Eisenstein był lewicowym reżyserem i piewcą rewolucji, to Wajda który starał się stalinizm zdyskredytować w „Człowieku z Marmuru” też musi być lewicowy ?
    Wczesniej bylo „Pokolenie” na podstawie gniota B. Czeszki.

  131. „Rękopisu znalezionego w Sarogossie” to chyba W. Has, a nie Wajda. Pomylilo sie chyba z „Popiolami”.

  132. Ktos wspomnial muzyke K. Pendereckiego do „Rekopisu znalezionego w Saragossie”. Nie jest ona taka strasznie oryginalna, bo oparta na motywach bachowskich, glownie z Koncertow Brandenburskich.

  133. PA2155 (5:06)

    „ ‚ Blow up to nie to samo samo co blow job. Choc niektorzy mysla inaczej.’
    Glodnemu chleb na mysli.”

    A no tak. Bo nic po chlebie, kiedy brak zębów.

    Lub jeszcze inaczej:

    Trzeba chleba i nieba

    Az na koniec:

    U wdowy chleb gotowy.

    I tak oto dobrnelismy do IPN-u chodzacego do generalskich wdow. Tam wszystko czekalo gotowe na kaczych emisariuszy. Glodnemu chleb na mysli

  134. Obejrzałem sobie po raz kolejny film Jubilata pt. „Panny z Wilka”. Jest to jeden z lepszych filmów Andrzeja Wajdy, bijący na głowę obecne wytwory made in Hollywood, które albo muszą powiedzieć wszystko, jak do głupiego, albo są od początku do końca niezrozumiałe.

  135. 3gr (6:33)

    Nic nie pobije Polskiej Szkoly Filmowej. Naprawde nic.

    NajwyzszyCzas przeniesc Hollywood do Warszawy. Nie, co ja mowie. Do Lichenia!

    A Oscary niech przyznaja Kaczy z Ojdyrem. Broszydlo zas niech sie upudruje na czarno i robi za Chrisa Rocka.

    Ten swiat musi zostac ukaczywilizowany w koncu

  136. @Orteg, widze, ze przeleciales compedium wystapien republikanskiego kandydata Donalda Trumpa z ostatnich kilku dni.
    To zapomnienie sie w odrzuceniu poparcia szefa KKK to gra na rzecz bialych wyborcow wsrod ktorych sieje strach „przed innym”. Przeciez tym zapomnieniem Trump wyraza skryte i jawne leki wiekszosci bialych z pasa biblijnego, z Srodkowozachodnich stanow itd. Tylko nieliczne stany, na szczescie bardzo liczne ludnosciowo z masami emigrantow, glosuja na demokratow, zreszta glownie w duzych miastach. Juz po sasiedzku miasta NY na slynnej nie tylko w Ameryce wyspie Long Island sondaz wykazal, ze wygralby znaczna przewagaTrump, tyle, ze liczy sie caly stan. A tam mieszkaja baaaardzo bogaci i ogromna ilosc takiej sobie bialej sredniej klasy, co to jej sie spelnil american dream i ktora nie jezdzi do NY, bo tam ruja, zboja i porubstwo, chociaz to u nich jest epidemia narkotykow a nie w miescie.
    Jednyna osoba, o ktorej wyraza sie Trump z szacunkiem to Putin, a wczoraj dal przyklad Chin, ile robi tam wierchuszka dla swoich obywateli. Nie pomoga wyciaganie brudow, przeciez cztery razy bankrutowal, zalozyl jakis uniwersytet biznesowy, ktory okazal sie jednym scamem i ludzie go skarza i zilion innych rzeczy. Jego recepty sa proste, ( jak z roznych forow) zbudowac mur, odeslac w ciagu miesiaca na koszt Meksyku 11 milionow maksykanskich kryminalistow ( bo to wg niego to bandyci, dilerzy, gwalciciele), rozpoczac prawdziwa wojne z ISIS i ze wszystkimi innym, z ktorymi nam nie po drodze, zakazac wjazdu muzulmanow, inwigilowac, deportowac rodziny, na wszelki wypadek…
    Byly kandydat Romney pyta go np. o rozliczenia podatkowe, odpowiada, ze nie moze dostarczyc, bo sa pod audytem. IRS wydaje oswiadczenie, ze prawo pozwala w kazdej chwili wlascicielowi ujawnic swoje rozliczenie. Dzis podobno NYT znalazl nowego haka: dotarl do jakis sprzecznych politycznie tasm.
    Szkoda zachodu…. i tak mozna pisac dluga litanie. A coraz wieksze tlumy na spotkaniach szaleja ze szczescia, ze zrobi znow Ameryka wielka, i nie przeszkadza im jego bilionerstwo. Zgodny front przeciwko niemu robia madrzejsi republikanie nie mowiac o ich wierchuszce politycznej.
    Jego poparcie caly czas wsrod republikanow jest 30-40%. Jutro super wtorek, prawybowy delegatow w 12 stanach , w kazdym w inny sposob. Sondaze na jutro wskazuja (oprocz Texasu skad pochodzi inny kandydat) jego ‚two digits” przewage nad innym kandydatami republikanskimi. Zostalo juz ich tylko z pieciu. Wykrusza sie i ich glosy przejmie ten jeden.
    Staruszek lewicowiec Chomsky, profesor Yale, napisal artykul z interesujaca diagnoza: powodem triumfalnego pochodu tego kandydata jest upadek amerykanskiego bialego mezczyzny, ktory jest coraz bardziej niewyksztalconyh, coraz bardziej przestraszony i….coraz bardziej niezdrowy i nie umie sie odnalezc w nowym, wielo….. swiecie. No i tym jego frustracjom ma zaradzic Trump.
    Chociaz to nie pojedynczy przypadek w demokratycznym swiecie. Co zadal na tak wiele lat swoim wyborcom wloski premier?

  137. 3gr @6:43 i Orteq @7:30

    Orteq, Twój pomysł nie powiedzie się, ponieważ cenzorem filmowym PiS jest między innymi Rafał Ziemkiewicz. Nawet nie próbuję zgadywać, jakie filmy będą obecnie kręcone. Jedno wiem, reż. Andrzej Wajda nie dostanie funduszów na swoje kolejne dzieło.

  138. Szanowny jubilat swoją drogą ale prawdziwe kino mamy na co dzień. Oto komentarz pod artykułem o grozbie pozwie sądowego przeciwko L.Wałęsie kolejnego działacza opozycji H.Jagielskiego. Solidarnościowiec grozi sądem za naruszenie dobrego imienia a pozostali koledzy nie pozostawiją suchej nitki na „bohaterze”, nawet jakiś damski boks miał miejsce w szregach. Cytuję całość wypowiedzi byłych towarzyszy tj. Andrzeja Bulca, Jana Karandzieja, Kazimierza Maciejewskiego, Andrzeja Runowskiego, Krzysztofa Wyszkowskiego, Lecha Zborowskiego”:
    W związku z publicznie odczytanym listem Lecha Wałęsy dotyczącym jego rzekomej działalności w Wolnych Związkach Zawodowych Wybrzeża jako świadkowie czujemy się w obowiązku odnieść do treści tego listu.

    Lech Wałęsa stwierdza:
    W roku 1978 przystąpiłem do komitetu Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Wierzyłem, że nasze działania doprowadzą nie tylko do powstania autentycznej reprezentacji robotniczej, lecz poprowadzą także ku wolnej Polsce.
    -Przypominamy więc, że Lech Wałęsa pojawił się w WZZach z pomysłem zabijania milicjantów i obrzucania granatami milicyjnych komend. Przez blisko czterdzieści lat nie zdołał też odpowiedzieć jasno na pytanie – skąd dowiedział się o rozpoczynających działalność Wolnych Związkach? Jego rzekoma aktywność, zwłaszcza w późniejszym okresie, postrzegana była przez nas jako typowa forma uwiarygadniania się prowokatora.

    Wałęsa: Takie też były marzenia moich przyjaciół z WZZ – Anny Walentynowicz, Andrzeja Gwiazdy, Aliny Pieńkowskiej, Bogdana Borusewicza, Jerzego Borowczaka i wielu, wielu innych.
    -Lech Wałęsa w swym zakłamaniu i desperacji nazywa – przyjaciółmi – ludzi, których przez lata niszczył i z pomocą bezpieki bezwzględnie wypychał na margines życia publicznego. Przypominamy, że kończąc swoje “internowanie”, zapewniał wysokich oficerów bezpieki i prokuratury: “W Gdańsku wyrzuciłem wszystkich, którzy się mogli wam nie podobać – Borusewicza, Walentynowicz”. Przypominamy też, że oczerniany przez niego przez całe lata lider Wolnych Związków Andrzej Gwiazda z braku minimalnego choćby zaufania, przez wiele miesięcy nie wpuszczał Wałęsy do swego mieszkania i nie dopuszczał do jego udziału w WZZowskich spotkaniach, po to aby w końcu , w czerwcu 1980 roku usunąć Wałęsę z grona działaczy WZZW. Anna Walentynowicz była przez całe lata niszczona przez Wałęsę w sposób trudny do wyobrażenia, a jej pamięć jest przez niego deptana do dzisiaj. Z podobnym zapałem wyrzucał i oczerniał Joannę Duda-Gwiazdę. Marylę Płońską, Lech Wałęsa napadł fizycznie na korytarzu MKZu gdańskiego w pierwszych dniach jego istnienia. Otoczony ochroniarzami, z których kilku okazało się współpracownikami bezpieki i ciągnąc ją za włosy wyrzucił z budynku Solidarności tylko dlatego, że rozdawała Biuletyn Wolnych Związków Zawodowych, którego on sam był rzekomym współredaktorem. Tylko ówczesne zawirowania historyczne uchroniły go od odpowiedzialności karnej za ten czyn. Przypominamy też, że jego przyjaźń w stosunku do przywołanych “wielu, wielu innych” kolegów polegała na tym, że we wrześniu 1981 roku zorganizował on uzbrojoną w metalowe pręty i druty bojówkę, która napadła tychże działaczy WZZów w prowadzonej przez nich drukarni MKZu gdańskiego Solidarności.

    Wałęsa: W roku 1979 przemawiając na nielegalnym wówczas wiecu ku uczczeniu pamięci robotników grudnia 1970 poczułem naszą siłę, siłę wzmocnioną pielgrzymką Ojca Świętego do Polski latem 1979 roku. Przepowiedziałem wówczas budowę pomnika, który miał zostać zbudowany z kamieni przyniesionych przez ludzi wolności.
    -Oświadczamy, że to wyznanie Lecha Wałęsy uważamy za szczególnie odrażające, zwłaszcza w świetle niezbitych dowodów jego donosicielskiej działalności z okresu grudnia 1970 roku. Jest znakiem najniższego moralnego upadku, że człowiek, który w czasie krwawej rozprawy komunistycznych służb terroru ze stoczniowcami, sprzedawał ich losy tym służbom, a dziewięć lat później udawał przed nimi zatroskanego ich losem działacza opozycji. Przypominamy, że Lech Wałęsa nie tylko nigdy nie przyznał się przed swoimi kolegami do donoszenia na nich, ale w czasie trwającej dziesięć lat odwetowej akcji bezpieki “Jesień”, nigdy, w żaden sposób nie ostrzegł ich przed tymi działaniami, których był przecież sprawcą. Dodatkową odrazę budzi, przywołanie przez niego rzekomej zapowiedzi wybudowania pomnika z przyniesionych przez ludzi kamieni. To hasło użyte przez Lecha Wałęsę w ówczesnym przemówieniu, zostało przez niego zawłaszczone od Józefa Szylera, który był jedną z głównych ofiar jego podłych donosów.

    Wałęsa: W roku 1982 w stanie wojennym odizolowano mnie w Arłamowie. Byłem sam, oddzielony od ludzi przez funkcjonariuszy SB i PZPR. Wielokrotnie namawiano mnie bym zdradził solidarność i stanął na czele koncesjonowanych związków zawodowych. Nie uległem tej presji.
    -Przypominamy, że Lech Wałęsa przetrzymywany był w luksusowych warunkach rządowego ośrodka wczasowego gdzie zapewnione miał wszelkie wygody z wykwintnym wyżywieniem i niezliczoną ilością alkoholu włącznie, z których w pełni korzystał. Miał również dostęp do całej gamy rozrywek. Nie może też być w żadnym wypadku mowy o izolacji skoro korzystał z prawa do niemal nieograniczonej liczby odwiedzin rodziny, znajomych, przedstawicieli kościoła czy nawet zagranicznej prasy. W porównaniu z tysiącami politycznych więźniów zapełniających wówczas więzienia całego kraju warunki, w których przyszło mu spędzać jego “internowanie” należy uznać za wręcz wyszukane. Lech Wałęsa nigdy nie zażądał aby w imię reprezentowanej ponoć solidarności umieszczono go wraz z wielotysięczną rzeszą jego solidarnościowych kolegów. Przypominamy też, że mając do tego wszelkie warunki Lech Wałęsa, określający się przywódcą ruchu Solidarności podczas swego pobytu w Arłamowie nie wydał ani jednego oświadczenia w trosce o uwięzionych działaczy tego ruchu, ani jednej odezwy do obdarzających go wówczas zaufaniem Polaków, ani jednego oświadczenia potępiającego stan wojenny, ani jednego słowa nadziei dla tych milionów rodaków, którzy w codziennych, często dramatycznych ulicznych protestach domagali się jego uwolnienia! Natomiast wydał pamiętny haniebny, wiernopoddańczy list do gen. Jaruzelskiego, podpisując się kapral Wałęsa.

    Oświadczamy więc, że Lech Wałęsa nie tylko zdradził nas wszystkich, ale dokonał tego wielokrotnie i na wiele różnych sposobów. Kontynuację kłamstw, ataków na dobre imię ofiar swoich donosów i publiczne oczernianie tych, którzy stoją dziś przy prawdzie uważamy za dalszy ciąg tej zdrady.

    Andrzej Bulc

    Jan Karandziej

    Kazimierz Maciejewski

    Andrzej Runowski

    Krzysztof Wyszkowski

    Lech Zborowski”:
    Całość:
    http://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/henryk-jagielski-zadam-odszkodowania-od-walesy/gmwfnp

  139. Dwa najbardziej polityczne filmy Wajdy : „Popiół i diament” , oraz „Człowiek z marmuru”, ale także „Człowiek z żelaza” ,powstały w krótkich okresach odwilży politycznej w PRLu.
    Wajda wykorzystał przez swoje filmy te okresy dla przysłowiowego wsadzenia nogi w drzwi i zdobycia nowych terenów i wolności artystycznych z korzyścią dla całej sztuki , oraz społeczeństwa.
    W „Popiele i diamencie” po epoce socrealizmu udało mu się stworzyć bardziej zdyferencjonowana obraz polskiego społeczeństwa i polskiej histori , zaś postać Maćka Chełmickiego wykreowana przez Zbigniewa Cybulskiego stała się kultem dla ówczesnego młodego pokolenia.
    Podobnie miała się rzecz z „Człowiekiem z marmuru”, który przypada na pierwszą połowę gierkowskiej dekady i w którym Wajda wykorzystuje krótki okres tamtej odwilży, do rozprawy ze stalinizmem. Ta rozprawa z tym okresem miała ozdrowieńczy i wyzwalający charakter. Przypominam sobie salwy wyzwalającego śmiechu wybuchające w sali kinowej podczas procesu Birkuta. Kreacja Jandy , jej walka z „systemem” miała także kultowy charakter dla młodego pokolenia.
    Obie kreacje , zarówno ta Cybulskiego, jak i Jandy były rozedrgane , nerwowe i nie mieściły się w ówczesnym społeczeństwie. One się buntowały. Im się jeszcze chciało chcieć i może z tąd ich kultowy charakter.
    Ta chęć do zmian nie była i nie jest jedynie atrybutem lewicy, która czasami potrafi być bardziej dogmatyczna i skostniała jak konserwatyzm. Z tym dogmatyzmem starał się rozprawiać często z powodzeniem Wajda.

  140. @Wiesiek, @Giez i inni, czy czytaliście na poprzednim blogu polecony przez Panią Ewę Gąsowska tekst o jej próbach zrehabilitowania dziadka zamordowanego w bestialski spsób przez bojówki NSZ? Wstrzasający opis mordu, wstrząsająca droga dochodzenia sprawiedliwości w upolitycznionych sądach RP.
    @wiesiek, zwróć uwagę na komentarz @krzyk5825 z grudnia 2014 12:55
    „Zbrodnie Narodowych Sił Zbrojnych dokonane na ludności cywilnej, schwytanych do niewoli oraz rannych dokonane w latach 1942-1948.
    Prowadzimy rejestr wszystkich aktów przestępczych jakich dopuścili się członkowie NSZ w czasie swojego istnienia wobec ludności cywilnej. Rejestrujemy również przypadki łamania konwencji międzynarodowych, których ofiarą padali m.in. jeńcy Brygady Świętokrzyskiej.”
    I po kolei, skrupulatnie zarejestrowane.

  141. Wyręczając oportunizm POLITYKI /fragment/
    „Przecież nie jesteśmy dziećmi i doskonale rozumiemy, że motywem działania politycznego jest po prostu zemsta, ale uwaga – nie na środowiskach byłej władzy! Celem jest pan Lech Wałęsa i mit Solidarności, to jest sprytnie i bardzo podstępnie atakowane. Każda kartka, każde podkreślenie ołówkiem, każdy ślad pieczątki – może być teraz na wagę złota! Przecież ci ludzie nie mają kompletnie niczego, a na podstawie konfabulacji i jak należy zakładać fałszerstw chcą udowodnić, że historia miała inny przebieg niż jest to racjonalnie udokumentowane.

    Atakowanie rodzin ludzi byłych władz, to nic innego jak zagranie zupełnie poniżej pasa, którego nie tylko nikt się nie spodziewał, ale które jest naruszeniem pewnego ważnego tabu, otóż, bowiem nawet tzw. komuna nie ruszała rodzin. Robili tak tylko okupanci niemieccy, wówczas każdy podejrzany miał pewność, że jeżeli on ujdzie, to dopadną jego rodzinę. Nikt nie twierdzi, że te metody dzisiaj są w Polsce aktualne, jednakże jak to jest możliwe, że przeszukuje się domy wdów?

    Istotą gry na najwyższym poziomie o najwyższą stawkę jest umiejętność przewidywania i wyprzedzania ruchów przeciwnika. Przyjmując, że generał Kiszczak chciał „umoczyć” pana Lecha Wałęsę i sfałszował swoje własne materiały na jego temat – proszę się zastanowić, gdzie by je ukrył? No, a gdzie trzymałby materiały prawdziwe stanowiące jego zabezpieczenie? Mówimy o człowieku, który do końca 1988 roku mógł w Polsce DOSŁOWNIE WSZYSTKO. Co więcej, wszystko w sposób taki, o jakim dzisiaj można sobie nawet pomarzyć. Nie było dla niego tematów tabu, ani niemożliwego. Przecież tak doświadczony oficer musiał przewidywać w jednym ze scenariuszy, że po tym jak oddadzą władzę, mogą ich po prostu aresztować. Wówczas przeszukanie ich nieruchomości byłoby czymś automatycznym. W jaki sposób najlepiej zabezpieczyć się na wypadek takiego scenariusza? No, trzymać w domu tak sfabrykowane lub w części przerobione materiały, żeby ich przejęcie przez służby i wymiar sprawiedliwości SKOMPROMITOWAŁO POLITYCZNYCH ZLECENIODAWCÓW spodziewanego aresztowania. Kto był wówczas prezydentem, możecie sobie państwo sprawdzić. Więc nie ma się, co dziwić, że pan generał Kiszczak, jako podstawowy sposób na zabezpieczenie swojej osoby w nowym porządku wybrałby przygotowanie materiałów obciążających ludzi, na których miał trzymanie, a którzy mogliby decydować o jego zatrzymaniu lub pozostawieniu w spokoju. To jest właśnie logika gry, prawdziwych graczy. Proszę pamiętać, że pan Wałęsa w jakiś sposób sugerował panu Kiszczakowi, żeby zniszczyli fałszywki, jakie na niego mieli. Kilka lat temu spłonęła altana na działce pana generała Kiszczaka, czy to przypadek? Tego nie dowiemy się nigdy, ale można przypuszczać, że to było właśnie puszczenie z dymem części zabezpieczenia silnie szkalującego opozycjonistów. Głośny wyraźny sygnał na końcu życia – spłonęło panowie i życzę najlepszego… Jeżeli coś jeszcze miał w domu, to mogło być dodatkowe zabezpieczenie, proszę pamiętać, że mówimy o człowieku z najwyższej szarży! Nie można byłoby się zdziwić, że jeszcze gdzieś w kraju lub poza jego granicami są miejsca, gdzie są schowane materiały, w tym oryginalne i ze wskazaniem, co jest fałszywką np. w postaci mikrofilmów. Było wielu sprawdzonych działaczy, wielu z nich miało, ma nadal – działki, domki, garaże, piwnice, poddasza, hotele, motele i inne.

    Analogicznie mogło być w kwestii osoby pana Prezydenta Jaruzelskiego, chociaż na tym poziomie on nic nie musiał, w tym znaczeniu, że nie musiał się zniżać do szalbierstwa, albowiem wiedza, jaką posiadał tylko On, była i jest do dzisiaj nadal bezcenna.

    Wieczna cześć i chwała Bohaterom Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, w szczególności tym w służbie Ludowego Wojska Polskiego!”

  142. żabka konająca
    1 marca o godz. 9:34
    Ja te czasy trochę pamiętam. Byłem chłopcem, nawet takich widziałem. To był straszny czas. Z dalekiej perspektywy widać to inaczej. W ówczesnej sytuacji geopolitycznej innej Polski być nie mogło. To był warunek istnienia ZSRR i ich obecności w Niemczech. Rząd londyńskich degeneratów nie mógł być brany pod uwagę, nie tylko dla Stalina ale i dla Churchilla. Warto znać treść rozmowy jego z Mikołajczykiem w jesieni 44 roku. Wiadomo także, że tenże Churchill planował napad na ZSRR już 1 lipca 45 roku /operation unthinkable/, o której Stalin musiał wiedzieć i nie mógł dopuścić do żadnych kompromisów, wrogiej armii na tyłach lub innych dywersji. Stalin stworzył Polskę taką jaka mu odpowiadała, co było cudem dla niej i dla jej historii. Część płatnych przez zachód zdrajców poszła do lasu zabijać i mordować, większość poszła do fabryk, na budowy i do szkół, tworzyć nowe /niechciane/ państwo polskie i dom do życia. Udało im się w 100 procentach. Los ich w tzw wolnej Polsce zdeptano. Świętują dziś kibole i chuligani żołnierzy wyklętych, bandytów i płatnych morderców. Macie więc swoją wolność.

  143. Lech Wałęsa nareszcie posłuchał swojej żony Danusi. Przypomniał polskiemu kościołowi katolickiemu, że on też brał udział w obradach okrągłostołowych, a teraz milczy. Zaczyna nasz bohater widzieć kler w jego prawdziwym niekłamanym obrazie, na który składają się: chciwość, pycha, zboczenia seksualne, zawiść, nieumiarkowanie w chlaniu i żarciu, mściwość, lenistwo. Tak, brzmi niej więcej jak 7 grzechów głównych.
    W nawiązaniu do ostatnich bezprawnych działań IPN mógłbym tym chłopcom zaproponować najazd na siedziby biskupów i tam poszperać w piwnicach. Byłoby co publikować o kablach UB do końca dekady. A w następnym rozdaniu zrobić kipisz w piwnicy Macierewicza.

  144. Giez
    Mądry wpis prof. Hartmana na temat „żołnierzy wyklętych” na jego blogu.
    Gorąco polecam.

  145. żabka konająca
    1 marca o godz. 9:34

    Mniej lub bardziej szanowni politycy różnych krajów, ograniczają koszty wojny do strat ludzkich i materialnych.
    Nie wnikaja w to, jakie straty dla społeczeństw niesie próżnia władzy i długotrwały konflikt.
    Rabunek, gwałt, morderstwa, bandytyzm, degeneracja psychiki pod wpływem wojennych traum, pod uwagę brane nie są.

    W końcu chodzi o jakieś szczytne sprawy w stylu kontrola obszary, zasobów, zwalczanie obcych wpływów gospodarczych, czy politycznych.
    Przerabialiśmy to na naszym terytorium.
    Wszystkie oddziały nie mające linii logistycznych, muszą grabić, stosować przemoc, wymuszać.
    Można to ubrać w pakiet ideologiczny, usprawiedliwić.
    A i tak w środku będą odpadki ludzkie zmielone przez wojenne przeżycia…..

    Europejscy czy amerykańscy żołnierze mają urlopy, opieke medyczną, psychologiczną.
    Niektóre kraje dzięki ich obecności, maja wojnę na własnym terenie od 40-50 lat.
    Bez urlopów, pomocy, prawa, władz zdolnych kontrolować kraj.
    W imię czego?
    Terror i bandytyzm może być normą.
    Spowodowaną „niesieniem demokracji”.

  146. Giez
    1 marca o godz. 10:00

    Anglosaskie interesy nie szacowały wówczas, ani obecnie kosztów ludzkich ich polityki.
    Tubylcy się nie liczą, jedynie imperialne interesy.
    Polskie podziemne formacje zbrojne miały im służyć.
    Nie Polsce……

  147. Naród przeklętych ludzi mordował Żydów.
    http://histmag.org/Miroslaw-Tryczyk-Miasta-smierci-Sasiedzkie-pogromy-Zydow-recenzja-12290
    Fragment zeznania świadka:
    „Ci którzy prowadzili grupę Żydów w stronę wsi Skaje, byli uzbrojenie w różne żelazne pręty i kije. Żydów prowadził także S. blacharz. Siedział przy ulicy Kilińskiego, trzymając pręt żelazny w ręku. Gdy ja spytałem, co on robi, to on odpowiedział, że ” będziemy Zadków bić”, i potem widziałem jak on również prowadził Żydów na cmentarz do Skaje.” Tam ich mordowano.
    Teraz są żołnierzami wyklętymi Komorowskiego, Dudy i Macierewicza.

  148. mag
    29 lutego o godz. 16:39

    byk
    g.15:30

    Zachecam do lektury konstytucji USA….bedzie jasniej…….

  149. Passent pamieta Zolnierza Wolnosci?

  150. O Wajdzie ciekawie pisal uczen i kolega, Andrzej Zulawski.

  151. Giez
    1 marca o godz. 10:00 jako niezlomny blogowy Siwak?

  152. Saldo mortale
    1 marca o godz. 15:29
    Saldo Pierd mortale.
    Rzeczywiście spotkałem kiedyś Siwaka. Mówił sto razy mądrzej od wszystkich głupich Wałęsów i Sald.

  153. Pierwszy i zarazem ostatni prezydent ZSRR obciążył Stany Zjednoczone odpowiedzialnością za wzrost napięć między mocarstwami. Jak mówił – „Obecnie tylko słyszymy od Stanów Zjednoczonych oraz Unii Europejskiej o sankcjach przeciwko Rosji. Czyżby oni ostatecznie stracili głowę? Ameryka widocznie zabłądziła w dżungli i nas tam ciągnie” – cytuje „Rzeczpospolita”.

    Obecne realia Michaił Gorbaczow określił jako nową „zimną wojnę” – „Nazwijmy rzeczy po imieniu, to Stany Zjednoczone wciągnęły nas do „zimnej wojny”. W ten sposób oni próbują otwarcie realizować swoją główną ideę triumfu. Dokąd nas to doprowadzi? „Zimna wojna” już trwa otwarcie. A co będzie dalej? Niestety, nie mogę już twardo stwierdzić, że „zimna wojna” nie doprowadzi do wojny „gorącej”. Obawiam się, że oni mogą zaryzykować” – uznał Gorbaczow.

    rp.pl/kresy.pl
    ==================

    Nie jest to wykluczone, skoro takie nerwowe ruchy USA wykonuje a szef NATO wygłasza histeryczne wręcz treści.

  154. Bywalec 2:
    „Czlowiek z zelaza” to tez byl ideowy i artystyczny gniot, a nie wsadzanie nogi miedzy socjalistyczne drzwi. Cos w rodzaju KOR-owskiej hagiografii.
    Przypomina mi ten film pamiec wybiorcza pewnych dziennikarzy, ktorzy w czasach PRLu udawali, ze pewni ludzie nie istnieli (niektorzy z nich z wyrachowania nie uzywali terminu „element antysocjalistyczny”, ale od nich stronili jako oportunisci) a po 1989 r. pisali na nowo historie Polski, oczywiscie z tymi opozycjonistami w roli glownej.

  155. Sorry, ale taki mamy klimat w kraju

    Pierwszy z brzegu jego pomiar – procent urodzeń, które są w związku partnerskim. Na zachodzie (czytaj: POland) rodzi się znacznie więcej dzieci poza małżeństwem. W drawskim i łobeskim aż 50 procent. Zaś w ropczycko–sędziszowskim – 6,5, w bocheńskim 7,5 procent, czyli w PiSlandzie dzieci rodzą się o wiele bardziej po bożemu. Nota bene, Warszawa jest pomiędzy skrajnościami z 22 procentami. Nawet w Kanadzie, krainie rozległej aż w 6 strefach czasowych takich róznic nie zarejestrowano. O Szwajcarii nawet szkoda gadać – w górach Alpach rodzi się tyle samo (proporcjonalnie) dzieci nieślubnych co w Zurichu i Genewie.

    Taaaki mamy klimat społeczno-rozrodczy w Polsce!

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1651772,1,na-zachodzie-kraju-rodzi-sie-wiecej-nieslubnych-dzieci-i-jest-wiecej-rozwodow.read

    I co z tym zrobić? Zrównać, czy pobiadolić, pardon poblożyć na ten temat.

    W temacie zaś różnic w dochodach, zarobkach, ale także w kosztach utrzymania między Toronto a dajmy na to Berry’s Bay (odległęgo o 250 km) są one nie mniejsze niż między Warszawą a Jaktorowem, Ciechanowcem czy Lęborkiem. O porównaniach między Manhattanem a Chattanoogą, TN nie ma chyba co rozprawiać.

    Klimat w Polsce nie sprzyja ekonomicznej edukacji, zdaje mi się.

  156. siwak? jasne, bez niego trudno sobie wyobrazic atmosfery tamtych lat; chyba go tez internowano, jesli sie nie myle; ale jedynym, ktory wowczas o wolnej polsce mowil, byl leszek moczulski i siedzial za to w pierdlu;

  157. Definiowanie żołnierzy wyklętych jako wydumanej, homogenicznej wspólnoty walczącej w ramach antykomunistycznego frontu, świadczy o upośledzeniu umysłowym autorów.

    W zapale pałowania „wyklętych”, blogowe albiny podstępnie przebierają się w sukienki demonstrantów KODu, z wyrachowanym celem korzystnego romansu chwili, czyli użycia anty-pisowskiej opozycji do ukojenia swojej mizantropicznej sraczki.

    Master plan: Obława Augustowska II.

  158. byk

    Albina Siwaka nie internowano bo nie było za co. Był nawet do 86 członkiem Biura Politycznego.

    Wyladował w końcu na placówce dyplomatycznej w Libii.

  159. duende:
    „Definiowanie żołnierzy wyklętych jako wydumanej, homogenicznej wspólnoty walczącej w ramach antykomunistycznego frontu, świadczy o upośledzeniu umysłowym autorów. ”
    Klasyfikacja tzw. zolnierzy wykletych jako jednolitofrontowego antykomunizmu przypomina mi proby definiowania tzw. opozycji antasadowskiej jako opozycji demokratycznej.
    Otoz w Syrii jest ok. 100 tzw grup opozycyjnych, ktore zwalczaja Asada plus ISIS i Al Nusra. Puszczajac wodze realiow, wydaje mi sie, ze kazdy z kalachem w reku moze oglosic wlasna grupe opozycyjna. Margines jest duzy.

  160. byk

    Masz rację, że w tamtych latach jedynym, który akcentował sprawę odzyskania suwerenności był Moczulski. No i oczywiscie związani z KPN ludzie.

    No i z tego powodu mieli naprawdę przesrane.

  161. Każdy kto walczy za poszerzenie zachodniej strefy wpływów, jest uznawany za bojownika o wolność, demokrację i prawa człowieka.
    Każdy kto walczy o uwolnienie się od tych wpływów, to terrorysta, komuch, czy zbrodniarz.

    Od tej reguły wyjątków nie przewiduje się.
    I to od lat czterdziestych ubiegłego wieku.
    Każdą zbrodnię w imie interesów Zachodu, można usprawiedliwić.

    Nasi przeklęci wpisują się w ten schemat.
    Tak samo jak byli ss-mani tysiącami używani do zwalczania komunizmu w krajach ameryki pd, czy Indochin, Afryki, zostali rozgrzeszeni przez mocodawców.
    Krucjata usprawiedliwia zbrodnie w jej trakcie popełnione……

  162. PA2155
    Z „Człowiekiem z żelaza ” masz rację . Wspomniałem ten film tylko z powodu jego zaangażowania politycznego, ale poza tym nie komentowałem i objąłem wstydliwym milczeinem.

  163. Bar Norte
    1 marca o godz. 17:33
    dziekuje, w libii? wtedy to bylo intratne, cwaniura z niego;

  164. Czy presja zewnętrzna – sojuszników Turcji i organizacji międzynarodowych – wpływa jakoś na realia polityczne?

    Jakich sojuszników? My nie mamy już żadnych sojuszników. Mamy obok siebie ISIS, Front Al-Nusra i Al-Kaidę. Z Armenią przestaliśmy rozmawiać, a Syrię pomogliśmy zniszczyć. Co nam zostaje? Iran? Cypr?

    Turcja ma tradycyjnie silne związki z USA.

    To bardziej skomplikowane. Jesteśmy sojusznikiem – albo raczej „podwykonawcą” – USA w regionie od lat 50. Mamy jedną z największych armii NATO. Ale w wyniku konfliktu w Syrii relacje się pogorszyły. Kwestią sporną jest rola Kurdów. Przez długi czas ISIS przejmowało po kolei wszystkie przyczółki – aż doszli do Kobane. To kurdyjskie miasto, które leży blisko tureckiej granicy. Okazało się, że Kurdowie to jedyna siła, która wygrywa z islamistami. Turcja jednak zwalcza Kurdów i zrzuca bomby na ich posterunki. Czemu?
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/swiat/20160229/turcja-Erdogan-dyktatura-Kurdowie-ISIS
    ==================

    Też będziemy podwykonawcami, bombardującymi na rozkaz wyznaczone cele…

  165. duende
    1 marca o godz. 17:25
    sporo racji;

  166. ”Też będziemy podwykonawcami, bombardującymi na rozkaz wyznaczone cele…”

    Jak będziemy mieli armaty…

  167. wiesiu, a czy sie tobie czasami nie dwoi, albo i troi z tymi tysiacami ss-manow?

  168. byk
    1 marca o godz. 18:19

    Organizacja ODESSA we współpracy z Watykanem i amerykańską OSS oraz mafia włoską, przerzuciła ponad 16 000 do Ameryk.
    Francuzi zagospodarowali parę tysięcy w ramach Legii Cudzoziemskiej.
    Holendrzy i Belgowie w ramach swych armii kolonialnych chronili swych obywateli z SS Viking.
    Takiego doświadczenia frontowego, czy biurokratyczno- policyjnego, nie można było zmarnować.
    Nie mówiąc juz o technicznym- von Braun i parę kolejnych tysięcy naukowców i techników zbrojeniowych.

  169. ”Otoz w Syrii jest ok. 100 tzw grup opozycyjnych, ktore zwalczaja Asada plus ISIS i Al Nusra. ”

    ”plus ISIS i Al-Nusra” oznacza iż one też są, czy one też są zwalczane przez te 100 grup czy też niech każdy rozumie jak chce.
    Może urodzi im się wreszcie Geniusz, napisze ”Meczet, Lewica,Dialog” i się im objaśni.

  170. Patrzę z wielkim niesmakiem i zażenowaniem na rozdęte do granic absurdu państwowe, a raczej PIS-owe obchody dnia „żołnierzy wyklętych”.
    Szczerze mówiąc, nie chcę już patrzeć, bo co dziś kliknęłam pilotem na jakiś kanał TVP, to wylewa się martyrologia, patos i jedna wielka manipulacja tuż powojenną historią.
    Dramatyczne walki bratobójcze sprzed 70 plus minus lat nie powinny być jeszcze jedną okazją do podziału Polaków.

  171. @ Mag
    Skorzystałem zTwojej podpowiedzi i przycztałem Hartmana .
    Dziekuje

  172. Przeczytałem a nie przycztałem przepraszam – jutro kupuje nowy laptop-

  173. Waldemar
    Wystarczy, że kupisz nową klawiaturę. Wymiana w laptopie to kwadrans (pomoc na YouTube). To jednocześnie chwila odpoczynku od tego jazgotu politycznego.

  174. Indoor Prawdziwy
    ”plus ISIS i Al-Nusra” oznacza iż one też są, czy one też są zwalczane przez te 100 grup czy też niech każdy rozumie jak chce.
    Zgodnie z logika wojny domowej kazdy walczy z kadym. Zachodnie mediaod czasu do czasu sprzedaja wizje zjednoczonego frontu demokracji przeciwko dyktaturze wspieranej przez Iran, Rosje i Hezbollah.

  175. Jeśli chodzi o Afrykę, prawdopodobnie najbardziej ironicznym aspektem obecnego kryzysu uchodźców, z jakim boryka się Europa, jest fakt, że Libia – w której zniszczeniu Europa uczestniczyła – przez długie lata wchłaniała afrykańskich uchodźców, dając im pracę i stabilny kraj zamieszkania. Kiedy w 2011 roku Libia została napadnięta przez USA i Europę, przewidywano, że z kraju dającego uchodźcom schronienie Libia zmieni się w bramę dla nich w ich drodze do Europy. I dokładnie tak się stało.
    Europa stworzyła uchodźców i Europa powinna wziąć za nich odpowiedzialność

    Bez wątpienia Europa, wraz z USA i innymi, jest odpowiedzialna za kryzys uchodźstwa. Każdy kraj, który głosował za operacjami w Afryce Północnej, na Bliskim Wschodzie i w Azji Środkowej, bądź wniósł do nich swój udział wojskowy, jest bezpośrednio odpowiedzialny za wynikłą z tego niestabilność, jaka w nieuchronny sposób musiała nastać.
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/02/29/zachodnie-wojny-imperialistyczne-i-krajowe-zawieruchy-faszysci-terrorysci-i-wielokulturowosc/#more-9564
    =============

    Niezły opis przyczyn i skutków.

  176. Jeszcze o bandytach.
    „Pod koniec grudnia 1946 roku na urząd wójta w Pierzwałdzie koło Ostródy napadł oddział organizacji Wolność i Niezawisłość pod dowództwem Jana „Tygrysa” Małka. W budynku znajdowała się tylko sekretarka. Miała 22 lata, nazywała się Łucja Anatolak, była członkinią PPR. „Tygrys” osobiście wywlókł ją na podwórze. Tam została skatowana. Wykręcili jej ręce i skrępowali drutem. Potem przez kilka dni była torturowana w miejscowości Kot w powiecie nidzickim. W końcu oprawcy spalili ją żywcem w ognisku na oczach kilkudziesięciu osób.

    Łucja Anatolak do dziś jest patronką jednej z ulic w Ostródzie. Pamięć o jej tragicznej śmierci jest wciąż żywa wśród mieszkańców Mazur Zachodnich. Tabliczki z jej nazwiskiem nie odważyli się zdjąć nawet gorliwi w swoim antykomunistycznym obłędzie funkcjonariusze IP. „Wyklętych” miejscowa ludność wspomina jako bandytów, przestępców siejących przemoc i dokonujących wstrząsających mordów na ludności cywilnej, w tym kobietach, dzieciach i osobach starszych.

    W „Wolnej Polsce” pamięci oddziałów, takich jak banda „Tygrysa” czy „Burego” oddawane są najwyższe honory. Od 2011 roku 1 marca jest obchodzony jako Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Terroryści, których ofiarami padali często zupełnie przypadkowe osoby, są wznoszeni na cokoły, a środki masowej propagandy kreują ich na idoli masowej wyobraźni, zwłaszcza młodych ludzi.

    1 marca to również piąta rocznica morderstwa Jolanty Brzeskiej. Działaczka warszawskiego ruchu lokatorskiego została spalona żywcem. Zginęła w Lesie Kabackim z rąk ludzi o podobnych kwalifikacjach moralnych, co zabójcy Łucji Anatolak. Wszyscy znajomi i towarzysze walki Jolanty doskonale wiedzą, komu zależało na jej śmierci.

    Aparat wymiaru sprawiedliwości współczesnego państwa polskiego nie zrobił nic, aby wyjaśnić okoliczności jej śmierci. Śledztwo zostało umorzone, mimo, że prokuratura ostatecznie przyznała, że przyczyną zgonu nie było samobójstwo, co początkowo usiłowali wmówić społeczeństwu śledczy, lecz udział osób trzecich, które ją podpaliły i pozostawiły na śmierć w męczarniach.

    Dzisiaj, pod budynkiem Prokuratury Generalnej odbyła się demonstracja zorganizowana przez środowiska lokatorskie, która wciąż domagają się sprawiedliwości w sprawie Joli Brzeskiej. Jeden z przemawiających działaczy lokatorskich zauważył, że bezradność państwa polskiego wobec tej tragedii Jolanty Brzeskiej powinna zostać zapamiętane jako zbrodnia III Rzeczpospolitej.

    Nie mogę oprzeć się niepokojącemu wrażeniu, że śmierć Jolanty Brzeskiej i Łucji Antolak maja ze sobą coś wspólnego. Ich rzekomą winą było to, że chciały lepszej Polski, a zabili je ci, którzy uważali, że nie mają prawa do swoich marzeń. Zabójcy Antolak uchodzą dzisiaj za herosów. Zabójcy Brzeskiej śpią spokojnie, bo państwo niesprawiedliwości społecznej nie chce ich pojmać.

  177. mag
    1 marca o godz. 19:14
    Nawet Ci nie współczuję. Masz co chciałaś. Wyciągałaś paluchy, nosiłaś oporniki i nie pytałaś jak głos dobywał się z krzaka…? Cierp więc i nie wylewaj fałszywych łez. A to dopiero początek.

  178. No właśnie, dzisiaj 5 rocznica zamordowania, spalenia Jolanty Brzeskiej.

    W necie wiersz znalazłem na tę okoliczność. Autorem jest Szczepan Kopyt.

    „Kto zabił Jolantę Brzeską

    kiedy przyjdą podpalić dom
    z orłem na czapce i hasłem won
    to wpadnie trochę osób
    bo były dobre z wosu

    zapalą fajki na schodach i
    klamkę z daleka pozdrowią psy
    co nie napisze gazeta
    o tym zawyje poeta

    są w ojczyźnie rachunki krzywd
    i bagażniki pojemne w mit
    stempelki zdobią monity
    pozdrówki od elity

    kto zabił jolantę brzeską
    kto spalił jolantę brzeską
    gdzie jest policja i
    kościół naród i demokracja

    kto zabił jolantę brzeską
    kto spalił jolantę brzeską
    czyj jest interes w tym
    czyje jest prawo i telewizor”

  179. @Indoor prawdziwy
    1 marca o godz. 18:16
    Kupimy sobie bomby w Juesej.

  180. ” Zachodnie mediaod czasu do czasu sprzedaja wizje zjednoczonego frontu demokracji przeciwko dyktaturze wspieranej przez Iran, Rosje i Hezbollah.”

    W pewnym sensie mają rację, przecież większość ”umiarkowanych rebeliantów” tuż po szkoleniu wraz z bronią przeszedł w szeregi IS.

    ”Zachodnie mediaod czasu do czasu”

    A ja dziś przeczytałem w prasie bułgarskiej, że
    1. istnieje duże prawdopodobieństwo iż benzyna i olej napędowy produkowany przez IS są przemycane do Bułgarii i sprzedawane na stacjach benzynowych. Obecnie trwają kontrole na stacjach. Tankowce pływające do Grecji po paliwo – zawijają do portów tureckich po towar a do Grecji płyną tylko po papiery.
    http://www.trud.bg/Article.asp?ArticleId=5334948
    2. ranny został dziennikarz bułgarski, gdy wraz z grupą dziennikarzy z kilku krajów oglądali sobie zawieszenie broni. Ostrzelała ich artyleria Al-Nusra.

  181. Giez
    g.20:45
    Jesteś równie chory z nienawiści jak wyznawcy PIS.
    Tylko na inną nutę.
    Tym razem przekroczyłeś jednak cienką linię, która była granicą mojej tolerancji dla twoich specyficznych poglądów oraz sposobu ich wyrażania.
    Bez odbioru.

  182. @mag
    1 marca o godz. 19:14

    „Patrzę z wielkim niesmakiem i zażenowaniem na rozdęte do granic absurdu państwowe, a raczej PIS-owe obchody dnia „żołnierzy wyklętych””.
    ================

    Ja też. Z tym, że ja wielki niesmak i zażenowanie poczułem już 5 lat temu, gdy ówczesny Sejm, przy aktywnym wsparciu ówczesnego prezydenta Komorowskiego, uchwalił ustawę o Dniu Żołnierzy Wyklętych.

    Ustawę poparło 191 spośród 196 obecnych na sali posłów PO, w tym tacy rycerze dzisiejszych „marszów w obronie demokracji”, jak Schetyna, Pomaska, Szejnfeld czy Kidawa-Błońska. Z piątki, która odważyła się wyłamać, tylko jeden jest nadal posłem, pozostali zostali odrzuceni przez wyborców i/lub Tuska/Kopacz (poprzez nieumieszczenie na listach) w 2011 lub 2015 roku.

    Co ciekawe, ustawę poparła również prawie cała SLD, w tym widywany ostatnio w pierwszym szeregu na marszach KOD Ryszard Kalisz

    Była to jedna z przyczyn, dla których jesienią 2011 nie zagłosowałem już na PO, tylko na Palikota. Ale Platforma i tak wygrała w cuglach.

    Już wtedy łatwo było przewidzieć, do czego doprowadzi taka „polityka historyczna”, zwłaszcza w kombinacji z innymi aspektami polityki Tuska, który dawał Kościołowi coraz więcej pieniędzy na katoprawicową propagandę, a równocześnie zamiatał pod dywan problem rosnącego ubóstwa i wykluczenia wśród młodych. Tusk już wtedy zaczął komponować klasyczną mieszankę wybuchową a’ la Republika Weimarska, co musiało się skończyć (w najlepszym razie) tym, co obecnie widzimy.

    Pamiętam, że paru mądrych ludzi przed tym przestrzegało, ale jakoś nikomu nie przyszło do głowy, żeby organizować wtedy marsze protestacyjne. A szkoda.

  183. Indoor prawdziwy:
    Podziwiam hipokryzje mediow zachodnich, twierdzacych, ze to bombardowania rosyjskie wywolaly naplyw uchodzcow do Europy Zachodniej.
    Sprawa druga, to rola Turcji w konflikcie. T. Erdogan i jego kukielkowy premier zaprzeczaja raz po raz, ze Turcja pozostaje neutralna w konflikcie. A potem pojawiaja sie doniesienia BBC i Al-Jazeery, ze ofensywa wojsk rzadowych przy wsparciu rosyjskim odcina rebeliantow od granicy tureckiej i dostaw broni. Czy nie jest to nieco w sprzecznosci do siebie.
    Z ta ropa jest podobna sprawa. Podobno to Asad jest glownym klientem z ISIS, jak niesie plotka.
    Bulgaria i Ukraina oraz Czechy robia rowniez interesy na sprzedazy bronia w tej regionie.
    Ale, najgorszymi w calej sprawie sa Iran i Rosja.

  184. Gzie,

    Skoro zachwycasz erudycją copy-paste…

    Co stało się w lipcu 1945 z tysiącem wyklętych, osadzonych w obozach Polaków oraz Litwinów (Giby), brutalnie torturowanych przez rodzime, gorliwie pracujące dla Smiersz kanalie?

    Ślad po więźniach ginie w sierpniu 1945 ( podobno pouciekali). Za wikepedyczne wyjaśnienie – dostaniesz cmoknięcie od nielicznych wielbicielek(li) – jak zwykle w to samo, w co zawsze na tym blogu dostajesz.

  185. Czytam że rozpoczyna się wyszukiwanie dokumentów „ukrytych” w prywatnych domach byłych prominentów. Jeżeli takowe pozostały dam radę ich rodzinom natychmiast wszystko spalić. Jak widać po tym co wynieśli od Kiszczaka to tylko parę paczek . Gdy zakończył działalność mój były pracodawca to pozostała mu ogromna ilość dokumentów po firmie. Ponieważ jest obowiązek trzymania ich przez 6 lat , te które się przeterminowały wolał spalić niż oddać na makulaturę (żeby się komuś nie przydały). Paleniem zajmowali się strażnicy willi i robili to w zwykłej metalowej beczce (takiej 200l).
    Takie kilka pakietów to w jeden , a max dwa dni da radę spalić i wtedy już nikt ich nie będzie ciągać (bo kary za nie przekazanie IPN potężne)

  186. Kolejna wiadomosc ze swiata artystycznego. The Rolling Stones wystapia w Havanie 25 marca. Koncert odbedzie sie dwa dni po zakonczeniu historycznej wizyty na Kubie prezydenta Obama. Bedzie to bezplatny koncert.

    Artykul w reuters.com podaje, ze muzyka The Rolling Stones byla kiedys zabroniona na Kubie z powodu „ideological deviation” . Nie wiem, jak to przetlumaczyc na jezyk Polski. Moze ideologiczna dewiacja? Taka diagnoza ma szerokie znaczenia, a czasami wydaje sie byc ponadczasowa.

    Tu jest artykul z reuters.com

    http://www.reuters.com/article/us-cuba-rollingstones-idUSKCN0W34Y2

  187. Mam pytanie, bo ja nietutejsza – to prywatne listy i notatki tez należy przekazywać do IPNu?

  188. ”Podziwiam hipokryzje mediow zachodnich, twierdzacych, ze to bombardowania rosyjskie wywolaly naplyw uchodzcow do Europy Zachodniej.”

    Możesz nazywać to hipokryzją – ja to nazywam infantylnym kłamstwem. Notabene takiego sformułowania jak cytujesz ja nie spotkałem, raczej są to jakieś groźby, że bombardowania (a dokładnie ofensywa Al-Assada) może spowodować nasilenie napływu ”uchodźców” co też nie zgadza się, chyba, że (a ja jestem o tym przekonany) cały bałkański szlak to forsowany przez Erdogana i elity europejskie projekt, który miał kiedyś uzasadnić interwencji lądowej Turcji (i głównie zgodę na to NATO) A wyszło jak wyszło.

  189. Ewa-Joanna

    Pod rygorem sankcji od 6 mcy do 8 lat to IPN należy zwracać tzw „dokumenty podlegajace przekazaniu”

    Zgodnie z art. 25 ustawy o IPN stanowi, że przekazaniu do archiwum Instytutu podlegają „dokumenty, zbiory danych, rejestry i kartoteki wytworzone oraz zgromadzone przez organy bezpieczeństwa państwa, organy więziennictwa, sądy i prokuratury oraz organy bezpieczeństwa III Rzeszy Niemieckiej i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich”.

    „Według ustawy, prezes IPN „może zażądać wydania także innej dokumentacji niż wskazana w art. 25, niezależnie od czasu jej wytworzenia lub zgromadzenia, jeżeli jest ona niezbędna do wypełnienia zadań Instytutu Pamięci określonych w ustawie”.

    Zgodnie z ustawą „każdy, kto bez tytułu prawnego posiada dokumenty zawierające informacje z zakresu działania IPN, jest obowiązany wydać je bezzwłocznie prezesowi Instytutu”. – Właściciel lub osoba mająca inny tytuł prawny do posiadania dokumentów, o których mowa w ust. 1, jest obowiązana do ich udostępnienia prezesowi IPN, na jego żądanie, w celu sporządzenia kopii – głosi ustawa.”

  190. „Z przykrością stwierdzam, że działania Komisji Weneckiej, jeszcze przed konkluzjami jej pracy, zostały bez skrupułów wykorzystane do celów politycznych. Z najwyższą troską zwracam Pana uwagę na niefortunne zdarzenie, które miało miejsce w ramach współpracy pomiędzy rządem RP a Komisją Wenecką Rady Europy” – napisał Wons w liście do sekretarza generalnego Rady Europy Thorbjoerna Jaglanda.

    ministra Wonsa dopadła diarrhoea. Wezwał lekarza, lekarz stwierdził – prócz diarrhoea – ma zaawansowanego raka mózgu. Wons teraz ma pretensje, że lekarz okazał się profesjonalista.

  191. @remm
    Dokładnie tak samo myślę – obecna sytuacja jest konsekwencja tego, co zaczęto wcześniej za ogólnym przyzwoleniem.

  192. Bar Norte,
    dzięki. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, ze wyjazd z Polski był dobrym pomysłem. A tak się wahałam…

  193. Ewa-Joanna

    „Dokładnie tak samo myślę – obecna sytuacja jest konsekwencja tego, co zaczęto wcześniej za ogólnym przyzwoleniem.”

    Nie nazwałbym tego ogólnym przyzwoleniem. To był projekt polityczny wprowadzony przez establishment – zgodnie, cały. To jest dzieło PO-PiS-u przy lękliwym poparciu sk … nej tzw lewicy (SLD)- o czym remm wspomina.

    No ale ten projekt budził liczne kontrowersje. Trudno to nazwać przyzwoleniem.

    Dziś z pewną satysfakcją przeczytałem kilka tekstów w których peowcy żalili się, że pisowcy „zawłaszczyli sobie” tę niezwykłą rocznice do której ustanowienia sie oni (peowcy) przecież kilka lat temu ochoczo przyczynili.
    No i żal im dziś było, że nie mogli sie grzać w cieple kamer na tym święcie.

  194. Ewa-Joanna
    Po raz pierwszy od 1989 naprawdę żałuję, że nie poszłam w Twoje ślady.
    Dziś jest już dla mnie za późno.

  195. Ewa-Joanna

    Tylko nie wyrabiaj sobie opinii o sytuacji w kraju na podstawie tego co czytasz i widzisz w mediach.
    Zapewniam cię, że ludność tutaj żyje zupełnie innymi problemami aniżeli losami „wykletych” 65 lat temu ewentulanie teczkami sb obszczanymi przez myszy.
    Siła rażenia polityki historycznej państwa jest dość ograniczona i dociera jedynie do pasjonatów.

    To co czytasz elektryzuje jedynie establishment i tych krajan, którzy się z nim identyfikują a to znikomy procent populacji.

    Tak więc nie jest tak zle jak piszą.

  196. Bar Norte,
    Co budził prywatnie i po cichu, to się nie liczy – protesty były? Krzyk niezgody był? Jakos nie przypominam sobie, ale ja nietutejsza. Moze przegapiłam. Ale gdzie wtedy były te intelektualne autorytety? Ta osławiona inteligencja polska?
    Czy tez cala ta transformacja i cale to zamieszanie z „upadla komuna”, której nie było, była i jest spowodowana ochrona własnego tyłka grupy tchórzliwych , małych ludzi? Ciekawością – kto jeszcze oprócz mnie? I co o mnie napisali…
    A z perspektywy lat patrząc, bez emocji i sympatii – towarzyszem współpracownikiem był Jarosław, który nie jest pewny czy wszystko brat zniszczył i dlatego będzie ten koszmarny taniec zombie trwał, póki nie wymrą. Albo i jeszcze dłużej…
    Boże Głupców, miej was w opiece.

  197. Ewa-Joanna

    Pytasz gdzie była inteligencja i czemu nie było protestów przeciw polityce historycznej.

    Przecież to były projekty inteligencji, klasy średniej (IPN, wykleci itp) zrzeszonej w PO i PiSie wspierane w ostatnich latach przez zakompleksiałą historycznie lub do szpiku kosci oportunistyczną inteligencję z SLD.

    To inteligencja miała protestować sama przeciwko sobie?

    Dziś lamentującej na politykę historyczną inteligencji/klasie średniej mozna powiedzieć, że sami sobie zgotowali ten los.

  198. ” Albo i jeszcze dłużej…”
    Krócej. Skończy się gdy system przestanie być zasilane finansowo z zewnątrz.

  199. „Po raz pierwszy od 1989 naprawdę żałuję, że nie poszłam w Twoje ślady.
    Dziś jest już dla mnie za późno.”
    Ale wtedy nie bylaby szan. autorka tego odkrywczego wpisu uprawniona do komentowania czegokolwiek na enpassie czyli radzenia tutejszym co … ee ,jak zyc .

    Jak tak dalej sytuacja bedzie sie rozwijac to zostana tylko potomkowie wykletego ludu i zolnierzy wykletych ( dawniej , zeby sie nie mylilo , nazywanych bandytami ) reszta nie bedzie miala zadnego interesu do zalatwienia ( upamietniania , przywracania , walki o to , owo , zwracania starych odznaczen i papierow itp itd ) i wyjedzie .
    Jak to dobrze , ze w mojej najbl. rodzinie nie bylo nikogo wykletego w ten czy inny sposob i moglem spokojnie wyjechac zabierajac co bylo do zabrania bez ogladania sie na ” zolte kalendarze ” i jakies dwu albo jednoznaczne misje do spelnienia . Co nie znaczy , ze byl to wyjazd na dzialke jak co tydzien . Ale o tym to juz bylo nie raz i nie dwa

  200. cieszcie się, cieszcie, że nie musicie życ w bukareszcie;

  201. tytul zapomnialem:
    mag i reszcie

  202. myle sie, ze episkopat kk III rp siedzi jak myszka pod miotla, ili sobie na to wszystko gwizda? osobiscie nie mam ochoty byc marynarzem na okrecie z galionem szostkiewicza;

  203. galernicy demokracji 🙂

  204. a my z wnuczkiem jestesmy na takim etapie poznawania swiata. Dlatego prosze sie nie dziwic infaltylnosci i koniecznie (!) obejrzec polecona bajke, jest pouczajaca w temacie peace and harmony in all the world
    https://www.youtube.com/watch?v=uFtFAlj7158

  205. „Po raz pierwszy od 1989 naprawdę żałuję, że nie poszłam w Twoje ślady.
    Dziś jest już dla mnie za późno.”
    Mam watpliwosci, czy autorka znalazlaby sie na obczyznie jako takiej. Bo jej po prostu nie rozumie w swojej pseudosalonowej zasciankowosci.
    No i kto by tu pisal nam o Prezesie i mekach wynikajacych z jego zoliborskiego sasiedztwa.

  206. mag (23:30)

    „@Ewa-Joanna Po raz pierwszy od 1989 naprawdę żałuję, że nie poszłam w Twoje ślady. Dziś jest już dla mnie za późno.”

    A co zes ugrala, czy przegrala, nie idac w slady E-J?

  207. Wieta co? Chyba pondem spac. Co ten blog opanowalo?

  208. W świetle tej narracji, śmierć za ojczyznę – nawet jeśli nie płyną z niej żadne korzyści z punktu widzenia celu, jakim jest odzyskanie lub obrona niepodległości – usprawiedliwia się jakby sama. W ten sposób, oddanie życia za ojczyznę – staje się najwyższym i najzaszczytniejszym powołaniem patrioty. Pytanie o zasadność tej śmierci, o to czy w ogóle była potrzebna, nie jest przedmiotem refleksji. Pozostaje tylko podziw dla ofiary krwi. Wniosek z tej lekcji dla współczesnych jest prosty: dla ojczyzny się umiera, a nie zadaje pytania. Kwestionowanie tej reguły rodzi opór wielu ”środowisk patriotycznych”. Tych samych, które podnoszą larum, gdy ktoś zaczyna się zastanawiać, czy Powstanie Warszawskie nie było efektownym samobójstwem
    http://historia.wp.pl/title,Mitologia-Zolnierzy-Wykletych,wid,18191091,wiadomosc.html?ticaid=116941
    ==================

    dobry tekst…

  209. To leave or not to leave?

    Spędziłem ładnych parę lat poza granicami Polski, wróciłem do kraju, a teraz zwracam się do tych, którzy rozważają opcję emigracji.

    Wszędzie jest dobrze, a najlepiej – w domu.

    Nie piszę tutaj o tęsknocie za ludźmi, za tradycjami, za atmosferą itp. Największym problemem emigranta jest wyobcowanie wśród tubylców. Wyobraźcie sobie, że waszym sąsiadem staje się Syryjczyk albo Marokańczyk. Jak będziecie go traktowali? Jeżeli coś wam zginie, kogo będziecie podejrzewali? Tak własnie traktowani sa Polacy na obczyźnie. Raz jeden z Anglików powiedział mi wprost: You bloody foreigner! (nawiasem mówiąc, był to Murzyn z brytyjskim obywatelstwem). Emigrant zawsze i wszędzie traktowany będzie jak intruz.

    W Polsce pod rządami PiS-u, 2/3 mieszkańców kraju tak właśnie jest traktowanych przez obecną władzę. Nazywani są albo komunistami, albo złodziejami. Ta grupa polskich obywateli może poczuć na własnej skórze, jak się żyje poza krajem.

    Moja rada jako doświadczonego emigranta: Rodzimy się z predyspozycjami, by powodziło nam się wszędzie – to samo dotyczy niepowodzenia.

  210. Cierpiał za lud. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/arlamow-zlota-klatka-lecha-walesy/mzyfrb
    I spasł się jak nie powiedzieć…..

  211. Gadomskiemu, przeklęci żołnierze chcieli zastrzelić ojca. Cudem się uratował. I stąd mamy zakutego neoliberała w GW. http://wyborcza.pl/1,75968,19704590,zolnierze-przekleci-czyli-napad-na-szkole-w-1949-r-osobiste.html#BoxGWImg

  212. • Według zachodnich ośrodków analitycznych Rosja kupuje przychylność rządów lub partii bądź inwestuje w polityków
    • Rosną obawy, że w Parlamencie Europejskim tworzy się zwarty blok prorosyjski
    • Moskwa kupuje wpływy we Francji (w partii Jean-Marie Le Pen), finansuje eurosceptyczne partie w Wielkiej Brytanii i we Włoszech
    • Rosja planuje zbudować europejską „konserwatywną międzynarodówkę”
    • Rosja kupuje też wpływy na Węgrzech, w Bułgarii, Grecji i Serbii – twierdzi Stratfor
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Rosja-kupuje-wplywy-polityczne-i-gospodarcze-w-celu-realizowania-strategicznych-interesow,wid,18191700,wiadomosc.html
    ==============

    Takie działania są lustrzanym odbiciem działań zachodnich sponsorów typu Soros.
    I nie rażą w naszym wykonaniu, a są strasznym zagrożeniem w rosyjskim?
    Dość naiwna propaganda…….
    Akcja zawsze rodzi reakcję.

  213. mag, 21,57. Rozumiem, że to boli.

  214. Bolesne refleksje. /fragment/
    „Te 100 kilka dni od objęcia władzy przez nowy rząd, to okres w którym jak nigdy dotąd od początku transformacji przybliżyliśmy się do wojny domowej. Jest niesamowitą sytuacja, w której nagle grupa ludzi dopomina się o zaszczyty i chwałę, do których się nie przyczyniła w przeszłości, a równolegle dąży do zniszczenia wszystkiego, na czym opierał się kompromis w państwie polskim i zastąpienia pogruchotanej rzeczywistości nową narracją, którą zaczyna się wprowadzać szeregiem zamaszystych działań i tysiącami małych kroczków.

    Największym osiągnięciem tego rządu jest to, że nie mówi się u nas o TTIP, albo o tym jak wprowadzać innowacje, ewentualnie jakie możemy kreować i w jaki sposób. Mamy spór o teczki, który już się pogłębia i rozbudowuje, na znaczeniu zyskują histerycy (tu nie ma błędu), a nie inżynierowie. Jeżeli ktoś ma głowę na karku i perspektywy na osiągnięcie czegoś, dzięki własnemu wysiłkowi – po prostu opuszcza Polskę. Tak było od lat, tak jest i teraz. Prawdopodobnie tak, też będzie i w przyszłości – ponieważ tutaj się już nie zmieni na lepsze, w zasadzie może być silnie gorzej, jeżeli dojdzie na poważnie do zwarcia sił społecznych sprzeciwiających się narzucaniu przekłamanej narracji z rządzącymi w imię własnych racji.

    Żenujące są zachowania tzw. opozycjonistów, a nawet zwykłych ludzi, którzy demonstracyjnie cieszą się, że państwo swoim aparatem przemocy niepokoi w istocie na zamówienie polityczne – wdowy i rodziny po osobach rządzących w PRL-u. Jaka zawiść, jaka złość, jaka chęć zemsty! O chrześcijańskim przebaczaniu słyszeli? Wyrok jakiś widzieli na „oprawców”? 26 lat minęło od początku transformacji – dlaczego nie są skazani oprawcy i mordercy oraz ich zleceniodawcy? Owszem niektórzy już nie żyją, ale dlaczego to się nie stało? Dzisiaj z wściekłości sięgniemy po spokój ich dzieci? Co jutro zrobią ich wnuki – jeżeli nadarzy się im okazja? Ząb za ząb? Oko za oko? Naprawdę tego chcemy? Przecież to się skończy tak, że to, co widać dzisiaj na Ukrainie lub nawet w Syrii, to będą przy tym niewinne igraszki. Czy naprawdę dzisiaj w Polsce jakakolwiek siła polityczna może powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że bierze ryzyko za wywołanie wojny domowej na siebie?

    Szczytem wszystkiego są pojękiwania hunwejbinów nowego reżimu, dopatrujących się „putinowskiej prowokacji” i działań z zakresu wojny hybrydowej poprzez „odpalenie teczek” i urządzanie manifestacji w obronie demokracji. Abstrahując od tych przypadków, to nawet skrajny idiotyzm, debilizm (terminy medyczne) i pospolita głupota muszą mieć jakieś granice, za którymi jest już zakład psychiatryczny. Do którego jak wiadomo można w tym kraju trafić na 8 lat, za rzekomą kradzież butelki ketchupu. Jeżeli na tej podstawie reżimowe media jeszcze montują swój przekaz, to już nie tylko chce się rzygać, ale przede wszystkim człowiek ma dość i odpuszcza, ponieważ zderzenie nawet minimum intelektualnego, odróżniającego chociaż kał od jedzenia – nie może być przeprowadzone z tą narracją, która opanowuje media publiczne. To jest bardziej porażające i ogłupiające niż propaganda gadzinowa, swoją drogą – warto poczytać gazety z tamtych dramatycznych lat, póki jeszcze są dostępne w Internecie. Zobaczycie państwo uderzające podobieństwa, całe klamry znaczeniowo-logiczne w narracji i generalnie jedną i tą samą papkę propagandową. To coś haniebnego, nawet bez wskazywania nazwisk i tytułów, to ostateczny dowód na to, że media publiczne nie mają racji bytu i nie powinno się ich finansować z pieniędzy publicznych.”

  215. Wyklęty, powstań ludu ziemi,
    Powstańcie, których dręczy POPiS,

  216. Jednym z niewielu trzeźwo oceniającym sprawy jest blogowicz 3gr. Nie tylko „zagraniczniacy” plota tu na blogu trzy po trzy, wielu miejscowych im w tym nie ustępuje.

  217. Nie bedzie mnie na blogu jakies 3 tygodnie jutro rano wyjezdzam na
    urlop,tym razem samochodem na polnoc Australii w okolice naszej
    Ewy- Joanny; i Falicza.
    Aby nie bylo nudno po kilka dni zatrzymam sie w Byron Bay
    Surfers Paradise,Mooloolaba,Noosa Heads,Hervey Bay i Fraser Island
    tam i z powrotem okolo 2,5 tysiaca km.
    https://www.youtube.com/watch?v=qjNmcXnTpXE

  218. maciek.g @11:22

    Dziękuję Ci za uznanie. Twoje wpisy są zawsze przeze mnie czytane. Nie tylko Twoje, bo spora grupa blogowiczek i blogowiczów podnosi wartość tego blogu, który moim zdaniem należy do przodujących blogów politycznych w kraju (pod panowaniem PiS).

    Czasem czytam nawet te wpisy, które sa moderowane – dla zorientowania się o złożoności polskich problemów. Przy sposobności pragnę oświadczyć, że tak jak Lech Wałęsa chce dowodzić jedną ze stron w wojnie polsko-polskiej – ja deklaruję swój udział w rozmowach pokojowych. Moje życie, obfitujące w niesamowie wydarzenia, nauczyło mnie umiejętności podejmowania rozmów z przedstawicielami wszystkich bloków politycznych w Polsce.

    Szacunek – Trzy Grosze

  219. Powinno być: niesamowite

  220. „Wyobraźcie sobie, że waszym sąsiadem staje się Syryjczyk albo Marokańczyk. Jak będziecie go traktowali? Jeżeli coś wam zginie, kogo będziecie podejrzewali? Tak własnie traktowani sa Polacy na obczyźnie. Raz jeden z Anglików powiedział ”
    „nawiasem mówiąc, był to Murzyn z brytyjskim obywatelstwem ”
    To jest wlasnie ta kwintesencja polskosci .
    Raz jeden z Anglików powiedział ..był to Murzyn .. wyobrazcie sobie , ze waszym sasiadem, jest Syryjczyk .. Jeszcze jest to komentowane jako trzezwe ocenianie sprawy .
    Nara snieg trza odwalac

  221. ”Wyobraźcie sobie, że waszym sąsiadem staje się Syryjczyk albo Marokańczyk. Jak będziecie go traktowali? Jeżeli coś wam zginie, kogo będziecie podejrzewali?”
    1. Nie muszę sobie wyobrażać.
    2. Jeśli coś mi zginie, to najpierw długo szukam. Jeśli bym kogoś podejrzewał, to żulików co z placu zabaw pod blokiem piwiarnię sobie urządzili. Ale nikomu bym nie zdradził, tym bardziej że nic do nich nie mam i nic mi ostatnio nie zginęło. Sąsiada w życiu bym o nic nie podejrzewał. Najwyżej o to, że jego piesek załatwił się na klatce a ja muszę sprzątać, bo i tak by było na mnie.

  222. 3gr – tyle mniej więcej są warte jego refleksje o emigracji.

  223. Jakoś się oprzeć nie mogę wrażeniu, że od 25 lat media sączą nieustannie dwie tezy:

    1- Polak za Ojczyznę powinien umierać.
    Nie żyć, pracować, budować.
    Nie kalkulować szans oporu.
    Nie negocjować, dogadywac się, szukać płaszczyzny porozumienia, wspólnych interesów.
    UMIERAĆ, bo godne to i sprawiedliwe.
    A powód zawsze się znajdzie.
    Ewentualnie, nasi sojusznicy nam go sprokurują……

    2-Prawdziwy Patriota powinien walczyć z Bolszewią, Komuną.
    Nieistotne, czy jest to sensowne, opłacalne, przynoszące korzyści społeczeństwu.

    Dzięki takim księżycowym paradygmatom, mamy taki kraj jaki mamy.
    A ci wysyłający na rzeź młodych Polaków, siedzą bezpiecznie gdzieś za wodą i liczą własne zyski, nasze trupy niekoniecznie…..
    Najkrwawsze są wojny domowe.
    Jeżeli z ich kalkulacji wyjdzie,ze im sie to opłaca, popchną nas i do tego.

  224. Wiesiek
    Rosja finansuje w Europie partie jawnie faszystowskie i nacjonalistyczne i to chyba jest jednak trochę wstydliwa sprawa dla Kremla , że teraz stać ich tylko na takich sojuszników ? W końcu wielu wciąż jeszcze uważa , nie na końcu z tobą , że Putin to niby jest ten dobry .

  225. wiesiek59

    „Jakoś się oprzeć nie mogę wrażeniu, że od 25 lat media sączą nieustannie dwie tezy:

    1- Polak za Ojczyznę powinien umierać.
    (…)
    2-Prawdziwy Patriota powinien walczyć z Bolszewią, Komuną.”

    Trafna obserwacja.

    Zazwyczaj patrzymy na szaleństwa „polityki historycznej” z perspektywy jej absurdalnej ahistoryczności.

    Natomiast umyka nam jej aspekt propagandowy jakim jest po prostu przygotowywanie socjotechniczne społeczeństwa do wojny, której nieuchronność najwyrazniej zakładają politycy.

    W przypadku kultu „wyklętych” propagowanego od kilku lat zapewne chodzi o przygotowanie do konspiracji na zapleczu wroga.

    By jakoś przetrwać tydzień „wyklętych” zaopatrzyłem się w powieści kryminalne Craiga Russela – tzw „cykl szkocki” wydany przez WAB w „Czarnej serii”.

    Traf chciał, że w ksiązce „Długi kamienny sen” autor porusza temat organizacji w czasie wojny na terenie Szkocji tajnych oddziałów (obrona terytorialna), ktorych celem był sabotaż i likwidacje kolaborantów na wypadek zajecia Wlk Brytanii przez Niemców. Wojskowi planisci przewidywali, że własnie w górach szkockich może wyladować niemiecki desant. Po wojnie, oczywiscie w konspiracji, utrzymywano te oddziały, ich zakonspirowane bazy spodziewając się tym razem sowieckiego desantu. Prowadzono też szkolenia dywersantów.

    Zwróciłem uwagę, że zapasy żywności gromadzone w zakonspirowanych bazach wystarczały na 3 tygodnie. Ale wojskowi planisci nie zakladali, że ciągu 3 tygodni Wileka Brytania zostanie wyzwolona. Po prostu na tyle oszcowano maksymalną mozliwość przeżycia zaangażowanych w sabotaż żołnierzy.

    Co ciekawe nikt ich nie łudził, że przeżyją dłużej, doczekają zwycięstwa – jak to dzieje się w przypadku narratorów polskiej polityki historycznej.

    Widać Szkoci mają inne kody społeczno-kulturowe.

    Ps. Polecam Russela, świetnie się czyta bo autor prowadzi klasyczną narrację chandlerowską.

  226. Wiesiek
    Rosja finansuje w Europie partie jawnie faszystowskie i nacjonalistyczne i to chyba jest jednak trochę wstydliwa sprawa dla Kremla , że teraz stać ich tylko na takich sojuszników ? W końcu wielu wciąż jeszcze uważa , nie na końcu z tobą , że Putin to niby jest ten „dobry”.
    Ale niestety także tutaj środki uświęcają tylko cel , którym jest rozbicie Uni Europejskiej , na którym Polska ma najwięcej , albo przynajmniej szczególnie dużo do zyskania.

  227. Serdecznie popieram Murzyna przepędzającego 3gr gdzie pieprz nie rośnie – bo przecież nie ma lepszego miejsca dla bigoterii aniżeli nadwiślańska kraina.

    Odnośnie kradzionych rzeczy: jeżeli u mnie zginą w ogrodzie grabie lub deska, to natychmiast staram się przypomnieć czy w sąsiedztwie nie pracowała ostatnio polska ekipa budowlana.

    Porada: trzymać Fürs Brot w oryginale, zawsze na podorędziu. Rano, we dnie, w środku nocy, wiecznie, polskiej kupo-mocy.

  228. Bywalec 2
    2 marca o godz. 15:14

    Stawiam znak równości pomiędzy finansowaniem różnych NGO o dźwięcznie brzmiących nazwach typu „Społeczeństwo otwarte”, czy politycznych tworach w stylu „Partnerstwo dla pokoju” a jawnym lub tajnym finansowaniu polityków, dzienników opinii, osobistości.
    To jest budowanie własnych stref wpływu i możliwosci oddziaływania na opinię publiczną.
    Dla własnych interesów narodowych, lub prywatnych.
    Nie jest to dobre ani złe, tylko NORMALNE.

    Jak wychodzimy na kontaktach, możesz sobie od czasów Napoleona prześledzić.
    San Domingo, pacyfikacja Hiszpanii?
    Znamienne są losy gen. Maczka, czy Andersa.
    Z generalskich wyżyn do roli szatniarza, czy na zmywak?
    Niepotrzebni mogli odejść?

    Nie łudź się, że przy następnej takiej okazji polscy zołnierze zostaną potraktowani lepiej.
    Narody kupców i sklepikarzy mają takie działania wyssane z mlekiem matki.

  229. Wiesiek
    Dla mnie nie jest obojętne , czy finansuje się organizacje faszystowskie , czy demokratyczne . Nie jest mi także obojętne jakie cele takiemu finansowaniu przyświecają. Nie żebym koniecznie uważał , że kraje wyszohradzkie , albo te z byłego paktu warszawskiego koniecznie musiały zostać w Unii Europejskiej, wręcz przeciwnie. Ja tylko staram się wskazać na cele przyświecające jego poparciu dla europejskich faszystów. Jeśli te cele są komuś całkiem obojętne , albo nawet zgodne z jego oczekiwaniami , to świadczy tylko o tym czyje interesy leżą mu na sercu.

  230. wiesiek59
    2 marca o godz. 16:57 gaworzy narodowo.

  231. olborski, Indoor prawdziwy, Jacobsky, duende

    Wieloletni pobyt wśród ludzi różnych ras, kultur i wierzeń oduczył mnie dyskryminacji, raz na zawsze. Kiedy kogoś spotykam, oceniam jego wiedzę, pracowitość i uczciwość. Kolor skóry, czy coś w tym rodzaju, nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.

    Ale generalnie Polacy są rasistami i nie przejawiają tolerancji religijnej, za grosz. W Londynie spotkałem dziewczynę, która musiała emigrować, bo obcy ludzie na ulicach Warszawy pluli na jej matkę tylko dlatego, że miała męża Afrykańczyka.

    A propos Syryjczyków i Marokańczyków, opowiem jak są przez Polaków traktowani ludzie innych ras i kultur. Kiedyś uczestniczyłem w akcji załatwienia miejsca w polskim klubie siatkarskim dla świetnego zawodnika, urodzonego w Demokratycznej Republice Konga. Udało się, ale chłopak wytrzymał tylko parę miesięcy w Polsce. Ten kulturalny i spokojny człowiek, który w wolnych chwilach czytał książki – nie mógł znieść wścibskich spojrzeń Polek i Polaków. Miał wrażenie, że traktowany był jak intruz, pilnowany na każdym kroku, chociaż na zawodach kibice uwielbiali go za sportowe umiejętności.

    Z czasem Polacy poradzą sobie z rasizmem, ale przenigdy nie zapomną o dyskryminacji partyjnej. A jest ona równie parszywa, jak rasizm.

  232. Moze zamiast zajmowania sie teczkami, zajmiemy sie zagranicznym dlugiem Polski w wysokosci 300 miliardow euro , ktory sprzataczki i pracownicy Amazona musza odpracowac ?

  233. Bywalec 2
    2 marca o godz. 17:23

    Kraje demokratyczne robią dokladnie to samo, co faszystowskie swego czasu.
    Faceci z Legionu Condor bombardowali cywilów.
    Pan Mac Cain robił dokładnie to samo.

    Masz tzw rycerzy przestworzy z kilkunastu krajów demokratycznych, nie licząc tych z okolicznych królestw.
    Zrobili sobie poligon i walą do wszystkiego co się rusza.
    Z bezpiecznej dla nich wysokości……

    Naprawdę bierzesz deklaracje za czyny?
    Misyjne frazy i dobre chęci za fakty?
    Misjonarze demokracji torują drogę kontaktom handlowym rugującym przemysł rodzimy.
    A jeżeli to się nie udaje, wkracza wojsko, pod jakims pretekstem.
    Trzeba mieć bardzo wybiórczą, selektywną wręcz uwagę i pamięć, by nie dostrzegać faktów.

    Głownymi podżegaczami wojennymi są politycy i kapłani.
    Ale, oni rzadko kroczą w pierwszym szeregu atakujących według ich koncepcji innych ludzi. Ich życie jest przecież zbyt cenne……

  234. 3gr,

    sorry, ale jaki to ma zwiazek z tym, co napisales wyzej n/t emigracji, i ze najelepiej jest w domu ?

  235. Wiesiek
    Czy czujesz się zagrożony militarną agresją w Polsce ze strony jakiegoś demokratycznego kraju ?
    Czy uważasz, że Europa stanie się bezpieczniejsza po powrocie nacjonalizmów i rozpadzie UE ?
    Czy nie podpadło ci , że kraje demokratyczne nie prowadzą wojen miedzy sobą , ale faszystowskie tym bardziej ?
    Twoja troska o kraje trzeciego świata , ale obojętność o losy i pokój w Europie to zwykła obłuda , wynikająca z nienawiści do zachodniego świata. Do tego jeszcze jesteś ślepy na prawe , faszystowskie , putinowskie oko.

  236. Bywalec 2
    2 marca o godz. 18:19

    Nasz szanowny pan prezydent, wczoraj raczył pochwalić patriotyzm kibiców polskich.
    Najwyzsze uznanie ze szczytów władzy dla tych używających łańcuchów, pałek, maczet, do regulowania zatargów i różnic w poglądach……

    Ja nie boje sie zagrożenia zewnętrznego- bo nikt nie ma INTERESU w tym, by nas atakować.
    Boję się wewnętrznych napięć powodowanych animozjami politycznych przeciwników z naszej sceny.
    Taka tolerancja i przyzwolenie na przemoc, wykreuje kolejnego Niewiadomskiego.
    Terroryzm jako metoda walki politycznej już był.
    Budowanie jego kultu, może przełożyć się na realne działania różnych grup.
    Nie tylko rekonstrukcyjnych, kibolskich, ale i zainteresowanych destabilizacją Polski.
    Przeciez trzeba niewiele- paru pudełe po butach wypełnionych banknotami i grupy frustratow……

  237. Jacobsky

    Każde miejsce na kuli ziemskiej ma swoje mniejsze lub większe problemy. Nie ma idealnego miejsca egzystencji. Ostatnio modnym stało się powiedzenie o plusach dodatnich i plusach ujemnych. Wszystkie państwa świata mają takie listy plusów.

    Polscy emigranci zaliczają się do dwóch skrajnych obozów, które: (1) wychwalają pod niebiosy kraj ojczysty i potępiają kraj osiedlenia; (2) potępiają ojczyznę i wychwalają kraj osiedlenia. Do obozu (1) należą ci, którzy noszą się z zamiarem powrotu do kraju. Do obozu (2) należą ci, którzy zdecydowali się zostać na emigracji aż do śmierci.

    A prawda leży pośrodku…

    PS. Mój poprzedni wpis był odpowiedzią na zarzuty rasizmu.

  238. 3r3
    @Andreas
    1. Co przestało grać to oczywiste. Na pustyniach zalegają samoloty, pojazdy – stan magazynowy.
    Broń jest regenerowana (jądrowa choćby, głowice trzeba regularnie odnawiać, nie mogą sobie latami leżeć bez serwisu). W Rosji cała flota ZSRR sobie zardzewiała.
    Wiele bomb wyprodukowano i zrzucono w celu osłony systemu walutowego, który nie przysparza wartości dodanej przemysłowi.
    Rolnikom płacimy aby nie uprawiali i nie hodowali (limity). A nadwyżki rolne lecą do oceanu aby utrzymać poziom cen.

    A ile pracy to wszystko kosztowało? Nie lepiej było ten czas zmarnowany spędzić leżąc bykiem?
    Bo oczywiście wojny są normalnym biznesem, ale jak biedni napadają bogatych i się bogacą, to wtedy ma to sens inwestycyjny, a jak bogaci napadają biednych to jest to akcja policyjna i nie może być kosztowna, ponieważ każde działanie dozorowe jest stratą netto. Do wyboru jest najwyżej inna strata, być może większa.

    I tak przez dekady urządzono alokację środków, którą przytomny człowiek może określić jako „nieco rozrzutną”. A do konkurencji stanęły narody oszczędne i pracowie. I nie tworzyły potęgi militarnej.

    Każdy kto przy tym pracował był opłacany z budżetu (tego czy tamtego), a budżet wystawiał reszcie utrzymujących (podatników) kwity IOU (obiecanki), że kiedyś oddadzą, że będą emerytury, że państwo inwestuje, że kiedyś będzie lepiej (już było).

    No to teraz mamy pochowane w rozrachunkach papiery, ile kto komu winien, i nie bardzo wiadomo jak to wszystko rozliczyć.
    Dlatego reset walutowy jest koniecznością. Tylko nikt nie chce być tym, któremu jakieś zobowiązania nie zostaną uregulowane, ponieważ ma je w przyszłych bilansach.
    ================

    Od sąsiada, na temat…….

  239. Polscy emigranci zaliczają się do dwóch skrajnych obozów…

    Ten opis też jest wart mniej więcej 3gr.

css.php