Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

9.07.2017
niedziela

Pielgrzymka państwowa

9 lipca 2017, niedziela,

Państwo polskie z rozmachem wzięło udział w XXVI Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.

Prezydent państwa polskiego Andrzej Duda na urzędowej papeterii wystosował do organizatorów i uczestników specjalne przesłanie na ręce ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka. Prezydent RP bardzo się cieszy, że „państwa wspólnota rozwija się i coraz pełniej rozkwita, wciąż owocuje nowymi dziełami”, takimi jak Radio Maryja, Telewizja Trwam, „Nasz Dziennik” – profesjonalne, wiarygodne środki masowego przekazu, a także Wyższa szkoła Kultury Społecznej i Medialnej.

Premier państwa polskiego wystosowała do uczestników peregrynacji obszerny list, w którym czytamy m.in., że „przede wszystkim wyróżnia was nieustanna działalność ewangelizacyjna w lokalnych środowiskach”. To chwalebna, ale i odpowiedzialna misja, która przejawia się „poprzez okazywanie miłosierdzia i otwarcia serca na drugiego człowieka”. Nie byłoby tej i innych pielgrzymek, „gdyby nie wasz przewodnik, ojciec Tadeusz Rydzyk. Jego posługa, jego dzieło, zasługuje na wyrazy szacunku i wdzięczności” – napisała premier. Szefowa polskiego rządu życzyła m.in., by „wstawiennictwo Matki Bożej przyniosło uczestnikom nowe siły”.

W pielgrzymce udział wzięli m.in. wicemarszałek Sejmu, ministrowie obrony narodowej, sprawiedliwości i inni, a także tysiące pielgrzymów.

Trzy dni przedtem papież Franciszek zwrócił się z apelem do uczestników szczytu najbogatszych państw (G20) w Hamburgu, by nadali „absolutny priorytet ubogim, uchodźcom, cierpiącym, bezdomnym i wykluczonym”. Państwo polskie, jego prezydent i premier, miało jednak inny priorytet – pielgrzymkę Radia Maryja.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 342

Dodaj komentarz »
  1. „Nie byłoby takiej wolności w Polsce, gdyby nie cud ostatnich wyborów” – Rydzyk na J.G.

    – Widziałem go, miał lekką brodę. Czy się już przyzwyczaja do muzułmanów? – pytał z jasnogórskiego szczytu ojciec dyrektor. – Na szczęście to nam nie grozi. Ale gdyby tak dalej poszło i nie stał się ten cud, już byśmy w Polsce muzułmanów mieli. Pamiętajmy. – tak tłumaczył Rydzyk „okazując swoje miłosierdzie i otwarcie serca na drugiego człowieka”.

    Ergo – muzułmanin nie człowiek.

  2. Bez Rydzyka nie ma cudów, prezes nie byłby u władzy

    Rydzyk odwalił i odwala kawał politycznej roboty na rzecz prezesa. I teraz mogą niemiłosiernie dowalać dwóm największym wrogom politycznym prezesa: Wałęsie i Tuskowi. Bez słodkiej zemsty prezesa nie byłoby tak cudownie.

  3. Ten człowiek faktycznie rządzi Polską. Władza skacze tak jak im Rydzyk zagra.Biskupi też mu nie podskoczą, a ten lewacki papież Franciszek jest daleko i nie liczy się zupełnie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A po pielgrzymce robią jeszcze większy burdel w państwie.Tak sobie myślę,że zamiast pielgrzymować aby odkupić grzechy lepiej czynić dobro a nie grzeszyć.Proste jak budowa cepa.

  6. Katolicyzm jest religią światową i w różnych regionach ma różny charakter .
    W Polsce to przedwszystkim Ojciec Dyrektor i podległe mu organizacje .

  7. Franciszek – dobrze…
    Rydzyk – źle…
    cztery nogi dobrze…
    dwie nogi – źle…
    bee…

  8. quentin – dobrze
    jego głowa – źle
    ile nóg ma quentin?

    CZTERY, a głowa dwa rogi

  9. Zaproszenie
    Nazajutrz po miesięcznicy, Kamila Baranowska (Do Rzeczy), Cezary Michalski (Newsweek) i Adam Szostkiewicz (Polityka) będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 11 bm, godz.20.05. Zapraszam!

  10. Muszynianka
    9 lipca o godz. 23:13

    „Macron’s office said on Wednesday that the US president would attend the traditional Paris military parade ….”.

    I w ten sposób Niemcom, które nie zechcą być gorsze, pozostanie zaproponowanie USA wspólnej parady. Tylko kiedy?

    Może jednak Kondominium ― powrót do źródeł. 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=8lhsTMErZuc
    Brześć 22 września 1939 r. Defilada Wehrmachtu i Armii Czerwonej

  11. Daniel Passent
    9 lipca o godz. 23:06

    „Nazajutrz po miesięcznicy, Kamila Baranowska (Do Rzeczy), Cezary Michalski (Newsweek) i Adam Szostkiewicz (Polityka)”.

    Co za konserwatywny skład. Jeszcze trochę i Szostkiewicza zastąpi Sakowicz.
    🙂

  12. Bywalec 2
    9 lipca o godz. 22:26

    „Katolicyzm jest religią światową …
    W Polsce to przedwszystkim Ojciec Dyrektor i podległe mu organizacje”.

    Polecam kazania katolickiego ks. Sowy w knajpie innego Sowy, które nagrali kelnerzy dla potomności.

  13. Mauro Rossi

    Bywalec 2 ma rację pisząc, że „Katolicyzm jest religią światową i w różnych regionach ma różny charakter.”

    Pewien ksiądz powiedział mi kiedyś: „Pismo Świete jest jak głeboka kopalnia w której każdy może coś cennego dla siebie wykopać”.
    Jeden wykopie np ucieczkę do Egiptu a drugi co innego. Bywa nawet, że wykopują z Pisma to czego w nim nie ma.

    Poniżej „Ucieczka do Egiptu”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ucieczka_do_Egiptu_(fresk_Giotta)#/media/File:Giotto_-_Scrovegni_-_-20-_-_Flight_into_Egypt.jpg

  14. A ja sobie tak myślę, czy hierarchowie zastanawiając się w swoich biskupich pałacach, nie zaczynają nabierać wątpliwości, czy MY te owieczki to w dobrym prowadzimy kierunku? Oraz czy to MY je prowadzimy?

  15. Muszynianka
    9 lipca o godz. 21:52

    ” już byśmy w Polsce muzułmanów mieli. Pamiętajmy. – tak tłumaczył Rydzyk „okazując swoje miłosierdzie i otwarcie serca na drugiego człowieka”.

    Miłosierdzia można udzielić terrorystom, ale najpierw powinni przestać do nas strzelać.

    „Ergo – muzułmanin nie człowiek”.

    Społeczeństwa wyrosłe z tradycji semickiej mają tendencję do etnocentryzmu. Istnieją wierzący w Allacha i cała reszta niewiernych ― ludzi, ale tylko w pewnym sensie. I analogicznie: żydzi ― goje. Bóg w islamie nie stworzył człowieka, jak w tradycji chrześcijańskiej, na swój obraz i podobieństwo, więc elementów personalizmu (w konsekwencji praw człowieka) w kulturze islamu nie znajdziesz.
    Proponuję nie kąsać ręki, która cię wykarmiła.

  16. Bar Norte
    10 lipca o godz. 0:07

    „Bywalec 2 ma rację pisząc, że „Katolicyzm jest religią światową i w różnych regionach ma różny charakter”.

    To oczywistość, ale też istnieją elementy wspólnoty, to one są ważniejsze. Księdzem jest zarówno ks. Sowa jak i ks. Rydzyk, bp Pieronek i abp Jędraszewski.

  17. Listy prezydenta Andrzeja Dudy i premierki Beaty Szydło do uczestników XXVI pielgrzymki Rodziny Radia Maryja są dowodem na trwający od 2 lat proces tworzenia z III RP państwa kościelnego.
    Zajrzeć więc trzeba do konstytucji z 2 kwietnia 1997 r., która stanowi w art. 25 ust. 2: „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawie przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę wyrażania w życiu publicznym”.
    Zarówno PAD jak i premierka chyba nie wiedzą, że między tronem a ołtarzem nie ma dotychczas jedności.

  18. Daniel Passent: „Państwo polskie z rozmachem wzięło udział w XXVI Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę”.

    Daniel Passent: „Papież Franciszek zwrócił się z apelem do uczestników szczytu najbogatszych państw (G20) … by nadali „absolutny priorytet ubogim, uchodźcom, cierpiącym, bezdomnym i wykluczonym”.

    „Państwo polskie …. miało jednak dzisiaj inny priorytet – pielgrzymkę Radia Maryja”.

    Good news or bad news redaktorze Passent. 🙂

    Dziś w Rzymie papież Franciszek po modlitwie na Anioł Pański pozdrowił uczestników pielgrzymki Radia Maryja. Państwo polskie miało wiec taki sam priorytet jak papież Franciszek, tak chwalony przez red. Passenta.

  19. lspi
    10 lipca o godz. 0:54

    „Listy prezydenta Andrzeja Dudy i … Beaty Szydło do uczestników XXVI pielgrzymki Rodziny Radia Maryja są dowodem na trwający od 2 lat proces tworzenia z III RP państwa kościelnego”.

    No więc będą dwa państwa kościelne. Przygotuj się na big job, bo jojczyć nad jednym to nie to samo co nad dwoma państwami kościelnymi. Nad gminami żydowskimi też jojczysz? 🙂

    „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawie przekonań religijnych …”.

    Sam widzisz, że gdyby okazywały wierzącym wrogość nie dochowałyby zasady bezstronności.

  20. Mauro zapominasz, że ja nie jestem z „ciemnego ludu”

    Mnie nie wciśniesz, że muzułmanin = terrorysta. Po drugie, polski etnocentryzm mnie przeraża. Po trzecie, w kółko przemawiasz jak imam, pewnie nie zauważyłeś tego, albo nauczyciel w pakistańskiej madrasie. Dlatego chciałbyś Polskę cofnąć w wieki średnie, przed Oświeceniem.

  21. Nie chcę bronić pisowskiego syfilisu, ale nietolerancja religijna pana Passenta i czepianie się jakieś pielgrzymki to też syfilis mentalny i cywilizacyjny z najniższej półki. Ani na jotę nie lepszy niż ten pisowski.

  22. Bar Norte
    Albert Einstein powiedzial, ze najinteligentniesza kobieta, jaka spotkal w zyciu to byla Maria Sklodowska- Curie.
    W programie amerykanskiego postepowca, Gary Nulla, o feminizmie powiedziano tez, ze na trzecim miejscu wsrod najpopularniejszych autorow w historii literatury swiatowej, po biblii i Szekspirze jest Agata Christie.

  23. @mauro
    10 lipca 1:08
    Jak zwykle, gdy pisowski troll nie ma merytorycznych argumentów stosuje argumenty ad persona. Dlatego też na dalsze ataki nie będę mu odpowiadał.

  24. Panie Danielu jako jedyny rodzynek dziennikarski pozosta Pan w obecnej Polityce .Posiada Pan w dodatku wystarczająco jeszcze zdrowego rozsdku ,że nie przylączył sie Pan do tego głupka z GW który dał niesamowity pokaz kretyństwa w Loży prasowej w tym tygodniu.

    Czytam Paana już od prawie 60 lat.Pozostał mi nawyk czytania pańskich felietonw metodą tzw.MIEDZY WIERSZAMI.Pokolenie PRL wie co to oznacza.

    Dlatego czytajac dzisiejszy tekst miedzy wierszami przypomniał mi Pan obowiazek przeslania $ 50 na zbozny i patriotyczny cel Radia Marya.

    Dodam ,że mam ładne zdjęcie z Ojcem Dyrektorem jak rozpocząl krucjatę na budowę Światyni Opatrzności .Swiatynia juz zbudowana i mam nadzieje ,ze w przyszłosci Muzułmanie nie zamienia jej na Meczet.Chociaż kto wie majaONI takich lobbystow Islamu jak redakcja Polityki a szczegolnie w postaci Adama Szostkiewicza cel ten moga osiagnać za 40 lat..

    Nie wiem czemu sie tak Pan podnieca postawa Rzadu odnośnie Ojca Dyrektora.Mial Pan przemowienie Donalda Trumpa gdzie Polska jest wzorem.Dodam ,że USA ma tysiace Rydzyków o jeszcze wiekszych dzielach.Koscioły o 50 tys uczestmików.Gdyby tutaj Rzad pisal listy to zabraklo by mu czasu jest ich tak dużo.Daje im pieniadze co jest niezgodne z konstytucją ale wszyscy przymykają oko nawet liberały podobne do Pana.

    Najwiekszy demokrata świata jakiego uwarza go redakcja Polityki Barack Obama wizytował czarnych Rydzyków gdy chcial byc Prezydentem aby go wybierali.Przemawiał na ich mszach i wcale sie nie krepowal nawet tego nie robil jego przeciwnik u białych Rydzyków.

    Nie wiem czy Pan przeczyta ten komentarz.

    Zadziwił mnie Pan gdyz Pana zaliczam i pańska Corkę do osób wybitnie inteligentnych czemu nie nalezy sie dziwic znając pański zyciorys i w tym pochodzenie..

    Jednak czy zauważyl Pan ,że Donald Trump złamał tabu poprzednich Prezydentów USA i jako pierwszy Prezydent USA wytknal Rosji czyli Sojusznikowi z II WW ,ze razem napadli na Polske w 1939.

    Wystarczy poczytac reakcje rosyjskie .Sa wściekli ,ze zlamał na skale miedzynarodowe oficjalne tabu polityki historycznej Rosji To olbrzymia porażka Rosji i Niemiec .W dodatku wkrótce ich rurociąg na dnie Bałtyku bedzie miał wkrótcde wartośc złomu.

    Mówil ładnie ale jechał PiS -em a nawet w watku rosyjsko – niemieckim Macierowiczem. .Co za perfidia aby tak amerykański Prezydent ponizyl Sojusznika z IIWW.

    Z wioski Palatine ,Illinois – Jerzy Zakrzewski

  25. @geozak. Piękny bełkot intelektualny i językowy.

  26. Trump z córką to jak Łukaszenko z synem.Dlaczego dyktatorzy lubią pozować z dziećmi.Pielgrzymowanie to cecha uchodżców dlaczego w IV RP sortuje się pielgrzymów w celu przerwania pielgrzymki.Ante portas ! To jak przerwać miesięcznicę.Tzw.Polonia amerykańska to imigranci,którzy zamiast pracować dla kraju wolą cudzy chleb zwany socjalem.Skoro komuny już nie ma to nie ma powodu zajmować miejsce rdzennym obywatelom.Wszak ojczyzna jest jedna jak mawiają pisowscy hunwejbini.Tak sobie myślę,że pielgrzymowanie Polaków po świecie za chlebem przemawia aby w stosunku do innych pielgrzymów wykazać słowiańską gościnność.Czego katolikom IV RP brakuje.

  27. Rossi
    bez zmrużenia oka jest w stanie oskarżać innych o własne niepochlebne cechy np. etnocentryzm, ksenofobię i przedwszystkim ; dzielenie ludzi na gorszych i lepszych , ze względu na wyznawaną religie.
    To jest „polski katolicyzm”, którego pierwszym przykazaniem jest , żeby „kłody w własnym oku nie dojrzeć , ale za to źdźbło w oku bliźniego”.
    Pierwsza i najważniejsza cechą „polskiego katolicyzmu” jest nie znająca granic obłuda , czego logiczna konsekwencją są także listy listy Prezydenta i premier do Ojca Dyrektora.

  28. Dokąd udział w tzw. pielgrzymkach nie jest obowiązkowy, dokąd obecność na tzw. mszy niedzielnej nie jest kontrolowana przez dyżurnych z OT/NSZ/ONR, dotąd temat podlizywania się Maliniaka do Belzebuba z Torunia jest raczej tematem wtórnym. Jak ma się dług do spłaty, no to się go spłaca. Poza tym Maliniak prowadzi cały czas kampanię wyborczą i idzie mu to całkiem sprawnie: jak nie koła gospodyń wiejskich, no to rodzina-i-krewni Radyja. O innych nie Maliniak martwić się nie musi, bo to gorszy sort.

    Neutralność państwa w kwestii religii nigdy nie istniała w Polsce, nawet teraz, kiedy konstrukcja coś tam wspomina w tym kierunku, ta neutralność nie istniała z woli obywateli tego kraju, a więc teraz trzeba jeść tę żabę, i to przez następne dekady, bo większości ów dupolizebny stosunek władz kraju do kościoła po prostu nie wadzi.

  29. Papierz Franciszek jest przez pisowców traktowany jako samozwaniec. Oni naprawdę tak uważają. Miałam kilka rozmów z polskimi katolikami i przekonywali mnie, że to nie jest prawdziwy papierz. Początkowo myślałam, że to żart, ale oni naprawdę tak myślą. Nie dziwi mnie wcale kadzenie Dudy i Sciedłoł Rydzykowi. On dzisiaj jest „pasterzem” pisowskiej owczarni. Nie wiem jak, ale w Ameryce Tv Trwam ludzie mają za darmo i Rydzyk ich na codzień idokrynuje.

    Nie lubię fanatyków wszystko jedno jakiej religii, ideologii. Z nimi nie można dyskutować, ale to nieprawdopodobny wstyd, żeby polscy katoliccy fanatycy nie chciieli udzielić schronienia ludziom zagrożonym czy to wojną, czy głodem. A swoją drogą, to jak słucham co poniektórych wypowiedzi, to dziwię się, że myślą, że wojna jest tylko w Syrii. Ciekawa jestem o co oni się modlą? Tak sobie myślę, że to jeszcze jedna okazja na spotkanie, na spęd. Kiedyś cezarzy organizowali widowiska dla plebsu, a dzisiaj Rydzyk pielgrzymki, Kaczor miesięcznice i kółko się kręci. Co kraj, to obyczaj.

  30. Jak Boga kocham, nie myślałam, że dożyję czasów, gdy Polak katolik pokaże wała swojemu papieżowi a wzorem ojca rodziny będzie dwukrotny rozwodnik Donald Tramp. Dom pobożnych wariatów.

  31. Szanowni Panstwo,
    podobno o upodobaniach sie nie dyskutuje, jeden ma teie inny inne.
    Jedni lubia podpalac samochody, wybijac szyby, pladrowac sklepy,
    inni wola sie modlic.

  32. @Jacobsky

    Gdybyś zechciał w ramach urlopu zstąpić w prowincjonalny podkarpacki kościół na mszę (jeszcze nie ma kontroli na bramce), to po pewnym czasie ogłuszył by cię brzęk miedziaków rzuconych na tacę.
    O ile ten brzęk nie został przesłonięty szumem roju os, które szukają sobie nowego miejsca.

    Z Holandii znanej z wojen religijnych przyjechał w podkarpackie rodzinne strony matki świeżo przyjęty do katolickiej wspólnoty chłopiec. Jedyny z holenderskiej klasy, który poszedł do komunii.

    Kościół chrześcijański przeżywa materialny, mentalny i demograficzny kryzys. Za fasadą bizantyjskich budowli będących świątyniami kiczu, kryje się dalsze przeniesienie znaczenia słowa kościół w położenie odległe od wspólnoty działania.

    Nie zniknie strach przed śmiercią, ale oprócz pielgrzymowania trzeba też udawać się do pracy. A świeczka dawana Panu Bogu pali się coraz mniejszym płomieniem. Bo knot produkują Jackowie Kurscy i @Mauro Rossowie. Za pożyczone pieniądze i ujemne stopy procentowe misji.

    Wbrew oficjalnemu sztafażowi Polskie rozmowy nie są dziś prowadzone w tercecie pana, wójta i plebana.

    Do rozmowy dołączyli Radziwiłłowie i Misiewicze. Przywódca polskiej szlachty chce coś koło miliarda za wieś podwarszawską utraconą w 1945-m. Gdy nie oddadzą owocu historii, to stworzy Legion i będziemy mieli kolejny Zajazd Polski. A na plantacjach nalężących do polskich kancelarii prawniczych rosną samosiejki Napoleonów.

    A tu wciąż możesz odnaleźć kadzidlany zapach sugestii, iż maksymę:
    Za pieniądze ksiądz się modli. Za pieniądze lud się podli.
    świeżo utworzył @guzdra stwarzając w ten sposób front wojny z Prawdziwym Polskim Kościołem Katolickim.

    Tadeuszowi Rydzykowi brak reklam żywiących jego szkołę, a Microsoft zaczął zwalniać. Bo procedur to mamy po dziurki w nosie, a w szkole mają uczyć co by tu jeszcze spieprzyć.

    Ta groteskowa spójnia cywilizacji Wojciecha Młynarskiego z cywilizacją Zenka Martyniuka nie zrodzi polskiego tronu dla Ferdynanda Kiepskiego, któremu jeszcze nie wymyślili roboty zgodnej z jego wykształceniem.

    Mamy nadprodukcję słowa i nadprodukcję dyrektorów zarządzających sprzątaczkami. A prawdziwym polskim problemem nie jest zagubienie elit. Ja jestem z gminu i jestem przekonany, że urodę otoczenia francuskich dróg, które są pokazywane przy okazji Wielkiej Pętli nie stworzyli ani pielgrzymi ani koryfeusze świętego słowa.

    Telewizja Trwam nie pokarze relacji z Wielkiej Pętli.
    Bo tam ponoć diabeł sprząta.

    Nie ma powodu, aby prosty polski lud nie chciał mieć piknie wokół swego domu. Wystarczy przestać za to karać, zgodnie z dziko przejętym prawem i sprawiedliwością lokajską. A dobra zmiana nie musi być naprawiana koktajlami Mołotowa. Wystarczą butelki koka koli i jabłkowe mentosy. Bicie piany jest bardzo łatwe.

  33. O Ojcach Paulinach napisze ;
    Kilka lat temu ,około 10-ciu lat ,wracając z nadmorskiego Łukęcina zatrzymaliśmy się zdumieni na bocznej drodze . Na obszarze ca.15 ha zbudowano 2 piętrowy ( z stylu Pruskim ) rozległy obiekt z …. małym kościółkiem obok .
    Przeczytaliśmy tablicę o treści „DOM WYPOCZYNKOWY OJ.PAULINÓW ”
    Pomyślałem . a OWIECZKI na kolanach datkują na chwalebny Boży CEL cel ,a oni … .W następnym roku zmieniono treść tablicy a po kilku latach 3km wyboista dzika droga otrzymała asfaltową nawierzchnię.
    Nie chce być bardzo stronniczy , dlatego napisze ,ze przechowują insygnia naszego Rodu i nomen omen 22lipca każdego roku odprawiana jest msza święta na Jasnej Górze .
    Protoplasta Naszego Rodu przybył z Toskanii via Wiedęń
    do Krakowa , gdzie był ważną postacią za czasów Władysława IV i Jana Kazimierza a w 1661 roku był redaktorem pierwszej polskiej gazety drukowanej „Merkuriusza Polskiego Ordynaryjnego ”
    Nasze Stowarzyszenie po 311 latach przerwy wznowiono druk Merkuriusza ( nr.42 )na tych samych matrycach ( wypożyczonych z Muzeum inżynierii Miejskiej w Krakowie)- wydany w święto Konstytucji 3 maja 2013 roku.

  34. Filar nauki polskiej i wielki autorytet prof. Michał Kleiber mówi w wywiadzie w PRZEGLĄDZIE o ponurym losie człowieka. ” Amerykanie, wspomagani przez kilka krajów europejskich, kierując się niewątpliwie szczytnymi hasłami, doprowadzili do katastrofy społecznej w krajach północnej Afryki”
    Nie tylko Afryki północnej panie profesorze. A Bilski Wschód, Afganistan, Ukraina i Ameryka środkowa? Za tymi niewątpliwie szczytnymi hasłami kryją się miliony zabitych, kilkadziesiąt wypędzonych, ruiny miast, zgliszcza, ludobójstwo, apartheid, cierpiane nieszczęścia i pełna kasy Goldman Sachsa. Gratulacje dla profesora.

  35. Pan Daniel Passent. Po co Pan czyta listy Adriana? Czy nie szkoda czasu.

  36. @żabkę konającą zapraszam na sonatowe przetworzenie melomanii

    https://www.youtube.com/watch?v=DIMS3SsS9nQ

  37. To, że Państwo zostało opanowame przez oszołomów z klubu Kaczora to jedno, ale w żaden sposób nie rozumiem Kardynała, biskupów, którzy się godzą na te blużnierstwa. Jak inaczej nazwać te „procesje” pod Pałacem prezydenckim z religijnymi śpewami i sztandarami. Co do tego ma Pan Bóg, i Matka Boska?
    Wiem, Ze część muzułmanów modli się na ulicach Paryża (zbiorowo) po to, żeby wkurzyć Francuzów.
    Przynajmniej państwa europejskie powinny przestrzegać secularyzmu. Niech sobie każdy wierzy w co chce, ale prywatnie, w domu, kościele, meczecie, synagodze, ale nie w miejscach publicznych.
    Religia nie powinna dzielić ludzi, a tym bardziej rozcietrzewiać.
    Pis uzurpuje sobie prawo do części Warszawy co miesiąc, żeby sę modlić . To miejsca publiczne, jakim prawem? Je też straciłam swoich ukochanych, a nie obrzbydzam życia innym z tego powodu. Każdy ma swój cmentarzyk w sercu. Czy Kaczor nie zdaje sobie sprawy, że dużo ludzi zaczyna z nienawiścią myśleć o „świętej pamięci” Lechu?
    Przynajmniej tzw. książeta Koścoła powinni temu zapobiegać, chociażby ze względu na własny interes. Co miesiąc w świat idzie przesłanie, Polski ciemnogród pod osłoną policji, przy uczestnictwie wojska i całego durnego rządu znowu dał przedstawienie. To strasznie przygnębia.

  38. @Jacobsky, „…dupolizebny stosunek władz kraju do kościoła po prostu nie wadzi…”

    Nie zgodzę się. Władze próbuja z KK zrobić to, co z innymi: przykleić się, zdominować, rozbic opór. To rządzący prowadzą autonomiczną politykę, a KK może co najwyżej liczyc na datki, piękne słowa i czołobitny stosunek. W tym samym czasie wciągany jest w grę polityczną, z której wyjdzie jak każdy, kto zbliżył się do tego ugupowania: przeczołgany, upokorzony i z nadszarpniętą reputacją.

    Oczywiście łączy ich wspólna wizja zarządzania: KK traktuje ludzi jak owieczki a rządzący pragną, aby wszyscy stali przed nimi na baczność i zbierali w pysk (jak w piosence).
    Ale dziwi mnie krótkowzroczność KK, który do niedawna był w sytuacji tego, który wszystko może i nic nie musi, a teraz stacza się do pozycji przystawki jednej partii, i to wbrew pozorom niezbyt silnej.

  39. Bez emocji. PiS dba o swój elektorat i tyle. To właściwie obowiązek każdej partii. Nie sądzę, aby kiedykolwiek byli w stanie przebić szklany sufit poparcia. Może inni powinni sie skupić na tych co tam nie byli i do głowy by im nie przyszło aby się wybrać. Trzeba robić swoje.

  40. Czytam tekst p.Passenta i ja, najzupelniej ateista, za glowe sie lapie- to jak reportaz z egzotycznego kraju objasniajacy odleglym czytelnikom zupelnie niezrozumiale sensy tego co relacjonowane: – ten polnagi jegomosc przybity do skrzyzowanych desek to niejaki Jezus. Wiare w jego nauczanie deklaruje ponad 90% Polakow….

    Szanowny Autorze, nie da sie w ten sposob jak pan powyzej, pisac w gazecie/czasopismie adresowanym do Polakow. Nie da sie, slowo!

    Nie da sie pisac ignorujac to co najwaznejsze dla tubylcow do ktorych sie pan zwraca.
    A jesli uznaje pan ze przekaz waznejszy od adresata to moze tak jak w przypadku transparentow polskiej opozycji- czas moze zaczac pisac po angielsku lub niemiecku?

    marcin lazarowicz

  41. Zwykle poruszam się samochodem, ale zdarza mi się wsiąść do taksówki. Kilka dni temu jechałem do Zabrza z kompletnym świrem za kierownicą i gdybym się nie spieszył, to wyszedłbym i pojechał autobusem. W drodze powrotnej kierowca taksówki był bardziej zrównoważonym wyborcą PiS. Ich największym zmartwieniem i największym strachem okazali się przybysze z Afryki, których przygarnęli ci okropni naziści z Niemiec. Słuchałem tych bredni, bo nie miałem wyjścia. Zwykle w takich przypadkach uciekam jak najdalej o takich ludzi. Oni jednak są i nie znikną. Nie spadli z Księżyca podobnie jak w PRL-u komuniści, a już tu byli i tylko czekali na takich wodzów jak Jarosław K. Jest też możliwość, że to najmłodsze pokolenie dwudziestoparolatków zostało wytworzone po 1989 roku i ktoś za to jednak odpowiada. Kto?
    Taki Rydzyk już od samego początku łamał polskie prawo i wdawał się jakieś niejasne kontakty z Rosją (przekaźniki radiowe), a przecież PiS rządzi od niedawno. To kto jest temu winien?

  42. Szanowna @404!
    Jesteś w błędzie, chociaż ni krytycznym.
    To co się dzieje, to są akty rozpaczy.

    Na pielgrzymkach i na miesięcznicach jest nadreprezentacja staruszek i staruszków.

    Przypomnę ci, że w Rewolucji Francuskiej była faza nowej religii i nowego kalendarza. I co?

    Śmierć z pomocą gilotyny wzięła sobie Nieprzekupnego ( l’Incorruptible) i kult Istoty Najwyższej zapadł w śpiączkę przerwaną przez Dwóch Takich Co Ukradli Księżyc.

    Nie namawiam do tłumienia w sobie gorących uczuć i cedzenia słów przez klawiaturę. Ale te alarmistyczne biadolenia przesłaniają fakt, że na mszy smoleńskiej będzie liczniej policji niż wyznawców.

    Mieszkam prawie w centrum Warszawy. Dynamika powietrza jest taka, że Warszawa jest gorącym bąblem niedopuszczającym komórek burzowych do centrum. Ale rozproszenie korespondentów powoduje strumień opisów szkód wyrządzonych przez burze w Polsce docierający na mój ekran.

    Jest lato i namawiam wszystkich na kilka dni pobytu w gospodarstwie agroturystycznym. Gdy puścicie mimo uszu nawykowe narzekanie, to się okaże, że rozum narodu nie tonie w bagnie szaleństwa rewolucyjnego.

    Może pomoże towarzyskie spotkanie z neurologiem Kubą Sienkiewiczem:

    https://www.youtube.com/watch?v=VyXboigvT0k

  43. Twierdzenie,
    że Putin jest jeszcze winny za Ojca Dyrektora , tak jak za św.Antoniego jest na wyrost.
    Ojciec Dyrektor znalazł genialną lukę w zapotrzebowaniu społecznym i ją wypełnił.
    Kto dał startowe w sumie obojętne , ważne że ludzie tak mają.

  44. Ojcie Dyrektor to nie jest Dopust Boży , ale odpowiedź na zapotrzebowanie społeczne.
    Ojciec Dyrektor obudził i wyniósł na polskie ołtarze , to co już zawsze w narodzie drzemało .

  45. …a gdzie kasa!!!! ,kasa,szmal ,mamona !!! pan zwany ,,ojcem dyrektorem ,,wola do Polakow trzeba nam pieniedzy!!! mamy nowe pomysly a emeryci juz nie wyrabiaja normy !..skandal ! i to nazywa sie odlaczenie panstwa od kosciola !!!

  46. @Guzdra
    Pewnie masz rację, że „biadolę” w nadmiarze. Często wolę milczeć, bo faktycznie za dużo goryczy, żeby się z nią dzielić.
    Nie bardzo zrozumiałam kogo dotyczy „akt rozpaczy”. Jeżeli tych staruszków, którzy idą za Kaczyńskim, to ich jakoś rozumiem. To pokolenie, które i przez wojnę i po wojnie i po tzw. odnowie zawsze dostało. Dzisiaj są otumaniani i wykorzysywani przez szefa Pisu. Im wybaczam, są bardziej ofiarami, niż czymkolwiek innym.
    Jeżeli chodziło o coś innego, to przy okazji napisz.
    Chodzi o to, że nawet nie jest istotne ile na tej miesięcznicy jest osób. Przekaz idzie w świat, że polski rząd, wojsko, policja urządzają regularnie publiczne obrządki pseudoreligijne w centrum Warszawy, jak jakiś Ajajatollach. To jwst upokarzające dla światłych Polaków. Po prostu wstyd.

    Ps. Z linka niestety nie mogłam skorzystać. Jest u mnie niedostępny., ale dziękuję

  47. BTW Kaczyński na spotkaniu swojej partii nazwał Kamińskiego „Robespierrem”, Ciekawe, czy wiedzą jak ten skończył?

  48. art63,

    być może nie mam racji, być może polski kk jest w jakimś sensie ofiarą gry politycznej i tym samym ofiarą samego siebie… to naprawdę trudno opisać w kilku zdaniach. Z pewnością wśród hierarchów są tacy, według których to oni ciągną za sznurki, którzy w świętojebliwym amoku nie widzą,, że jako przyklejeni do kadłuba władzy krzyczą „Płyniemy !”, i są tacy, którzy trzeźwo widzą w co jest grane jeśli chodzi o relacje z władzą i nawet stawiają się, jak np. było w kwestii uchodźców. Z tym, że tematem zasadniczym jest toruński kusy oraz ów moim zdaniem poddańczy stosunek obecnego obozu władzy do Radyja. I tutaj chyba nie ma dwuznaczności. Ryjdzyk ich wypromował, namaszczył, i teraz trzeba mu odpłacić, a jednocześnie nadal liczyć na poparcie Ryjdzyka i jego mafii, zwaną także „rodziną”. Jak to wszystko nazwać ?Chyba coś jak symbioza pasożytnicza ? Wiem, że coś takiego stanowi sprzeczność, ale jakie to ma znaczenie w polskiej rzeczywistości ?

  49. guzdra,

    Za pieniądze ksiądz się modli. Za pieniądze lud się podli

    Dobre ! Warte rozpropagowania.

    „Jako jedyny z klasy poszedł do komunii”
    wobec
    „Jako jedyny z klasy nie poszedł do komunii”,

    Wyobraźmy sobie reakcję w małej wiosce holenderskiej (pierwszy cudzysłów) i w małej wiosce podkarpackiej (drugi cudzysłów).

    Reformacja nauczyła Holendrów czegoś innego, niż nauka dana Polakom za pośrednictwem kontrreformacji. No, ale najważniejsze, że katolicka, zaś ubogacić sie zawsze można obrządzając zagony tulipanów na polderach.

  50. guzdra 10 lipca o godz. 11:59 Rzeczywiście, biadolisz tu i niżej. Mylisz się, albo trzeba ci do okulisty się udać, bo na miesiączki za Jarosławem chodzą też młodsze pokolenia. Głos do urny też wrzucali różni, a nie sami staruszkowie jak twierdzisz. Żeby jednak odetchnąć od tej polskiej stęchlizny, polecam wyjazd na weekend do Berlina. Gospodarstwa agroturystyczne w Polsce mają z tą ideą tyle wspólnego co SKOKi ze spółdzielczymi kasami na zachodzie, albo PO z liberalizmem.

  51. @Jacobsky,

    Ponoć jest taki robaczek, który przemieszcza sie między kłosami zboża spadając na głowę pszczoły i wstrzykując jej jakiś jad. Pszczoła myśli, że zachowuje autonomię, ale leci tam, gdzie chce robaczek.
    Tak postrzegam stosunki tych dwóch sił. Rządzący są robaczkiem.

    Przecenia się moim zdaniem rolę o. Rydzyka w zwycięstwie. Słuchalnośc jego radia to 2%. To raczej rządzący podbijają bębenka radykalnemu skrzydłu KK, aby całość podzielić, skłócić i osłabić.

    Pobódki KK nie są mi znane. Widze tylko jak na dłoni, że hierarchia brnie w ten ślepy zaułek. Głosy sprzeciwu są pojedyncze albo pochodzą z TP, czyli środowisk świeckich. Na razie hierarchia milczy gdy przeciwników rządu obrzuca sie obelżywymi wyzwiskami i używa Krzyża jako pały bejsbolowej na przeciwników. Milczy i karnie w szeregu stoi przy władzy.

  52. art63,

    Całkiem możliwe, że jest, jak piszesz.

    Dwa procent ? Myślałem, że więcej. Nie mniej ciekawe, że dla tych dwóch procent PiS tak mocno się angażuje.

    Zobaczymy co mi powie po dzisiejszym wieczorze.

  53. geozak 10 lipca g.6.07:
    Dziękuję bardzo za dobre słowo, podziwiam Pańską wytrwałość, życzę dobrych nerwów, dużo sił i zdrowia.

  54. Nie wiem na ile @Waldek B jest ślepy, na ile gotowy na kłamstwa, a na ile nieporadny językowo. Ja napisałem nadreprezentacja a on zrozumiał sami staruszkowie. Jego problem. Nie ruszy się ze swojego stanowiska w myślowy teren, bo chyba należy do tych, którzy widzą to co chcą widzieć.

    ***

    Prze akty rozpaczy rozumiałem między innymi stwierdzenia, że protesty przeciw miesięcznicom to są operacje wojenne skierowane przeciw religii , oraz posunięcia władz porządkowych zamykające barierkami główny historyczny szlak stołeczny zwany Traktem Królewskim.

    Ci zaniepokojeni mocą i tempem zniewolenia Polski przez Dobrą Zmianę niech odszukają i schowają na zaś Pana Tadeusza bo autor podszywał się pod Polaka, oraz uchronią dla bliskiej sobie młodzieży Kwiaty polskie, bo ten polskojęzyczny autor szydził z Polaków i kazał im całować go w d.u.p.ę

    Jadwiga Staniszkis uważa, że Jarosław Kaczyński nasyca Polaków agresją.
    Dziś wieczorem dowiemy się ponownie, że Prawda zbliża się z dali do horyzontu wyznawców, a wró Prawdy jest tuż za barierkami.
    Otóż agresja jest w nas od zawsze. Moim zdaniem Jarosław Kaczyński zatruwa Polakom umysły i usuwa w sercach bariery kiełznające agresję.

    Naczelnik Polski jest w rozpaczy, bo śmierć powoli, ale nadchodzi.
    A tryumfalnego Zbawienia Polski obiecanego przez niego nie widać nawet z drabinki i zniewoleni przez Szatana zagłuszają Polskie serca.

    https://www.youtube.com/watch?v=jsX7Gs6gncI

  55. Włśnie obejżałam Lożę (którą b. lubię). Bardzo mi się podobały jak zwykle wypowiedzi Pana Redaktora Passenta. Wszystkim, którzy nie widzieli, polecam:
    http://www.tvn24.pl/loza-prasowa,25,m/loza-prasowa-9-07-2017,755654.html

    Jak ci barbarzyńcy dają sobie prawo do wyrzynki Puszczy Białowieskiej. PRL, na który tak wielu narzeka chronił ją, to nasza duma. Wiem, że gdybym mogła to bym tam była razem z tymi wspanialymi ludzmi, tórzy myślą nie tylko o sobie.
    Ten wstrętny, jęczący Gowin powiedział niedawno: „szyszko to wybitny naukowiec, więc wie co robi”. A Gowin (elyta) zdążył obskoczyć, chyba wszystkie ministerstwa, taki wybitny specjalista. Zna się na wszystkim. Przypomniało mi się: „cytać nie umiem, pisać nie umiem, ale poredzić to mogie”. Nawet jakieś profesorowanie załapał. Zaradna bestia Ot co.

    Ps. W Loży słyszałam, że Siedłoł (Trump tak ją nazywa) ogłosiła wszem i wobec, że „Polska jest gwarantem światowego pokoju”. Ciekawe, czy sama na to wpadła?

  56. Panie Guzdra, ma Pan wspaniały dar wypowiadania się. Lekkie pióro, tak to chyba nazywają. Umie Pan z uśmiechem mowić nawet o tym obłędzie. Pozazdrościć.

  57. Jak jest bolesna prawda? Ano tak, ze PiS zdobyl wladze na drodze wolnych, demokratycznych wyborow, a nie przez zamach stanu…Ci, co ich wybrali nie wiedzieli kim sa? Wiedzieli! A jednak, a moze dlatego, wlasnie ich wybrali.
    I dzis jak czytaja wyniki notowan(PiS wciaz na gorze), to jakie hamulce maja wlaczac? Zadnych.
    Duda? Chlopaczyna z fanatycznej katolickiej rodziny. Szydlo? Syn jest dumny, ze jest ksiedzem. Kaczynski? Katolicki paranoik. Rydzyk? Osiem lat byl facet w Niemczech(i ani be, ani me po niemiecku), ale za to swietny zmysl do biznesu…Ten mu finasuja wyzej wspomniani przez nielegalne dotacje. To czego sie spodziewc? Episkopat? Dla niego dzisiejszy „system” jest idealny. Lepszego nie mogli sobie wymarzyc. Jego zadza wladzy i 100% ochrona jego ciemnych interesow(chodzi o miliardy!) jest zapezpieczona.
    To co ta pielgrzymka? Jasne, ze polowa rzadu idzie, a pozostali pisza peany na kolanach.
    Albo sie ludzie obudza i zobacza, o co chodzi albo bedzie jeszcze gorzej. Refleksja powinna sie zaczac od osoby niejakiego Wojtyly. Temu czlowiekowi liberalna demokracja byla tak samo wstretna jak komunizm. I mamy to, co mamy: katolick-narodowa dyktature.
    Problem w tym, ze nie ma ZADNEJ refleksji nad osoba JPII. „Siedzi” w polskiej zakompleksionej glowie jako „nienaruszalny” geniusz. Obled.

  58. @art63

    „Przecenia się moim zdaniem rolę o. Rydzyka w zwycięstwie. Słuchalnośc jego radia to 2%”

    To może w mózgach Polaków zaświta myśl w jakie łapska chce PiS ten naród wpakować. Nie wierzę, żeby ludzie nie wiem nawet jak mocno wierzący chcieli żyć w Polsce rządzonej przez Rydzyka tak jak Kaczyński z tylnego siedzenia bez żadnej odpowedzialności. To, że pójdą obaj do piekła jest dla mnie marnym pocieszeniem.

  59. Chomeini też rządził z tylnego siedzenia….
    Nie jest istotna władza formalna, ale realna.

    To że władzę realną sprawuje Kaczyński, i zmierzamy do dyktatury podlanej jedynie religijnym sosem, jest faktem.
    Nieprzypadkowo patronami ostatnich lat byli związani z kontrreformacją duchowni. Co było potem, też wiadomo.

  60. @404

    Dziękuję.

    ***

    Proszę, aby pani zwróciła na mojego konika, który wciąż biega i fika po tym blogu.
    Uczyłem się pisać stalówką i jeszcze do (długiego) niedawno na palcu odnajdowałem blado niebieski ślad po wbiciu mi stalówki umaczanej w kałamarzu.
    Nasz język przez wieki zmieniał się rytmie pokoleń, a teraz Jan Wróbel dyrektujący warszawskiej szkole uważa, że ściema, to słowo ze słownika przechodzonej młodzieży.

    Mojemu dorastaniu towarzyszyły serie wydawnicze mające sens po zlikwidowaniu 90% analfabetyzmu w II Rzeczypospolitej. Właśnie mija kopa lat od wydania

    Zapisz to, Kisch! (tytuł oryg.: Schreib das auf, Kisch; tłum. Anna Linke, Wydawnictwo Ministerstwa Narodowej 1957)

    Otóż nie wzywano go tak, jak w polskim 1968 roku wiosną: Literaci do piór!, a ci niepokorni później upomnieli się o papier do maszyny.

    Egon Erwin Kisch wyprodukował traktowanego dzisiaj jako mem szalejącego reportera
    Der rasende Reporter (Szalejący reporter), Berlin 1925

    W tym roku Remington wyprodukował model elektryczny, ale Kisch pisał jeszcze na stukającej ręcznie maszynie do pisania produkowanej od 1873.

    W filmie wyświetlanym w Polsce pod tytułem
    Ukryte pragnienia

    Liv Tyler (ur. 1 lipca 1977 w Nowym Jorku) – amerykańska aktorka. Córka lidera grupy rockowej Aerosmith Stevena Tylera i fotomodelki Bebe Buell.

    grająca upoetycznioną Lucy zapisuje na skrawkach gazet frazy poetyczne które w niej się rodzą. Czyni to piórem atramentowym.

    Na poprzednim wysłużonym komputerze zacinające się O wstawiaem puknięciem w klawisz myszy w element klawiatury ekranowej.

    Mam ciężki, przegadany styl i względnie łatwo układam wyrazy w związki zgody, przynależności oraz rzędu. I to sprawia ze przypisuje mi się – nawet w kontaktach z osobami lotniejszymi i dużo lepiej wykształconymi – obcą mi mądrość.

    Żona natomiast do językowych kontaktów używa inteligencji emocjonalnej i gdy prosi:
    Umyj się!, to zwraca mi uwagę, że po kąpieli nie ogoliłem się. Słusznie trafnie, bo wczorajszy zarost nie dorósł do uroku.

    Do klasyki opisów operowania językiem przeszedł król odesskich gangsterów Benia Krzyk, który mówił mało, ale smacznie. Gdy Benia Krzyk coś powiedział, to chciało się jeszcze.

    Pamiętając o tym gdzie to wypisuję, przypomnę ci ruch z nieco późniejszego okresu nazywany NEP. Teraz mamy wdrażanie odpowiednika Nowej Ekonomicznej Polityki i zaraz na dom w którym mieszkam spadnie nieopodatkowany deszcz.
    Kierując się domniemaniem dziękuję za uwagę i ozdabiam komentarz dźwiękiem instrumentu popularnego na dworach arystokratycznych przed wynalezieniem stałówki.

    https://www.youtube.com/watch?v=haxzGPJsXWY

    Dopiski

    czoło Dobrej zmiany wie, że gilotyny przetopiono na budowany od lat polski okręt wojenny. No i ma w szufladzie patent na terror i nie udziela licencji.

    Urodziłem się w Warszawie 7 dni przed Powstaniem Warszawskim (więc jestem staruszkiem) na skraju dawnej warszawskiej dzielnicy żydowskiej. Wszelkie domniemania etniczne mnie mazowszaka nie dotyczą, ale czytam i cytuję bardzo często autorów polskojęzycznych.

  61. @ guzdra

    „Proszę, aby pani zwróciła na mojego konika, który wciąż biega i fika po tym blogu.”
    Może jaśniej? 🙂

  62. 404
    10 lipca o godz. 15:08

    „Włśnie obejżałam ”
    Jak sie szanowna Pani podszkoli nieco w ortografii, to prosze sobie jeszcze raz
    obejrzec.
    Na razie powinna sie Pani wstrzymac od komentowania postepowania
    osob, ktorym Pani, zarowno pod wzgledem moralnym jak i intelektualnym do piet nie dorasta.

  63. @404 prosze pisać jak najczęściej, znajduję że przebywa Pani poza granicami kraju i to od dawna, stąd te nieistotne niedoskonałości; przy okazji różni tutaj Bywając robią błędy i uchodzi im to na sucho.
    Kolega zamiłowany w ortografii, zajmujący czołową pozycję „intelektualną i moralną” jest stronniczy i zapewne nie w smak mu meritum komentarzy stąd ta zawoalowana napaść.
    Nie odnoszę się do treści Pani komentarzy, cieszy mnie fakt poszerzania naszych dyskusji blogowych różnymi punktami widzenia.

  64. @guzdra nie tak szybko, nie nadążam.
    Chciałabym żeby Gospodarz zezwolił na powrót starych nicków do których się przyzwyczaiłam.
    Prosze pozdrowić żonę.

  65. ogród w deszczu, nie nic bardziej harmonijnego, chyba że pielgrzymka do Częstochowy (?)

  66. Trump choć z Bogiem na ustach ale jak mawia „lubi łapać za cipę”. U rozwodników to normalne jak u motyla z kwiatka na kwiatek.Od ci… do ci….Polacy z prawicy lubią dow-cipnisiów. Tak sobie myślę,że rozwodnik witany przez katolików jak papież to chyba grzech.

  67. W watykańskim szpitalu nie leczyli bo choroba jest karą boską za grzechy własne lub rodziców.Tak sobie myślę,że to do przejęcia przez służbę zdrowia w IV RP.Bo Macierewicz składa kasę dla Trumpa pod pretekstem zakupu patriotów najdroższych w okolicy.Wcześnie ludzie Putina kupowali od ryżego nieruchomości co ratowało od bankructwa.

  68. po odsłuchaniu pieśni koryguję ostatni komentarz: „harmonijnego i podniosłego” zanim blogowy moralisto-intelektualista każe mi iść precz.

  69. folwarkPn

    Wygląda na to, że już po rozejmie w Syrii. Walki trwają w najlepsze we wszystkich trzech strefach tzw „deeskalacji”. Miasto Dara ostrzeliwane jest z artylerii.
    Jakby nie patrzeć to zawieszenie broni o którym Trump z Putinem poinformowali w Hamburgu nawet doby się nie utrzymało.

  70. @Witold
    10 lipca o godz. 17:11

    Może chodzi o puszczenie pawia? Na konika… Hmm…
    Jakaś rzadsza perwersja?

  71. @Witold

    Ależ proszę bardzo!

    Hobby (pasja, pot. konik) – czynność wykonywana dla relaksu w czasie wolnym … Przykładowe rodzaje hobby (dotyczy czynności wykonywanych amatorsko) …

    Moim konikiem jest pisanie wybryków (brykanie, pol: ekscesy) wyśmiewających życzenie mi dobrej nocy opublikowane na blogu przez gościa blogowego z Birsbane układającego się do snu o 22:54AM Tue Jul 11, 2017 (przykład naciągany bo to anegdota).

    @404 przypisała mi lekkie pióro co jest anachronizmem.

    Pióra to teraz używa Adrian i może jeszcze kilka megalomanek i kilkoro megalomanów.
    Z zainteresowaniem, ale bez bicia po rękach zwracam swą uwagę oraz uwagę czytających moje komentarze, na nieodpowiedniość zwrotów językowych do dnia dzisiejszego. Ten blog jest terenem wspólnym ludzi starszego pokolenia i nawykowo używają oni w komentarzach słowa i zwroty przyswojone w dzieciństwie. A ogólnie posługują się one i oni językiem macierzystym który z namaszczeniem nazywałem już w tym blogu:

    Język wernakularny jest językiem ojczystym lub dialektem natywnym (rodzimym) określonej populacji. Język wernakularny przeciwstawia się np. lingua franca (języki narodowe a łacina w renesansie), językowi urzędowemu (np. język kurdyjski a język turecki w Turcji), czy językowi standardowemu (dialekt bawarski a standardowy język niemiecki).

    Na przykład w Europie Zachodniej aż do XVII wieku większość prac naukowych była pisana w języku łacińskim, który służył jako lingua franca. Prace napisane wówczas w językach romańskich określane są w tym kontekście jako napisane w języku wernakularnym.

    Termin pochodzi od łacińskiego vernaculus (rodzimy, domowy) i od vernus: tak nazywano niewolnika, który urodził się w domu pana. Znaczenie przenośne zostało rozszerzone od zdrobnienia od słów vernaculus, vernacula. Varro, klasyczny gramatyk łaciński, użył terminu vocabula vernacula („słownictwo języka narodowego”) w przeciwieństwie do wyrazów obcych.

    Natomiast tu, na tym blogu należałoby używać języka tez tu przeze mnie nazwanego:
    Język wehikularny – język używany w czasie podróży i kontaktów handlowych w obszarach o dużej różnorodności językowej. W różnych rejonach świata funkcję taką pełnią np. suahili w Afryce Wschodniej, hausa w Afryce Zachodniej, hindi na dużych obszarach Indii, język malajski w Azji Południowo-Wschodniej, bislama na wyspach Pacyfiku, rosyjski w krajach byłego Związku Radzieckiego i rozmaite języki typu pidżin w innych miejscach świata, na przestrzeni wielu wieków. Język portugalski pełnił rolę języka wehikularnego w Afryce i Azji, zwłaszcza w XV i XVI wieku. Chiński mandaryński spełnia rolę wspólnego języka dla osób mówiących rozmaitymi dialektami języka chińskiego.

    Prościej a potocznie ten mój konik to zabawy językowe.

    I tak, swego siostrzeńca mieszkającego w Londynie zapytał bym, czy w jego tubie płaci dodatkowo za przewóz klawesynu. Z tubą to byłoby obopólne porozumienie, ale siostrzeniec jest bardzo odległy od
    Das Wohltemperierte Klavier.

    Moje rozumienie kompetencji językowej zawiera w sobie dobór środków językowych odpowiednich do adresata aktu językowego. Ale ja nie mam ochoty na bleblanie i oczekuję od czytającego albo znajomości powyższej niemieckiej nazwy złożonego dzieła jmuzycznego, albo wstukania tego napisu w pole wstawiania Google ( niech spróbuje w pole adresowe) albo przewinięcia mojego komentarza.

    Dla zwięzłego wyjaśnienia po raz kolejny:
    Po ile?
    Po siedem.
    Co po siedem?
    A co po ile?

    Aby zrozumieć mój żart, iż nikt nie wie ile wynosi pi, wystarczy użyć sieci i zrozumieć, że rzeczywiście. To nie jest żadna życiowa prawda. To nie jest ważny dla naszego szczęścia fakt. To jest dobra anegdota dla chcącego operować metodami numerycznymi. No i lekko naciągając rozróżnienie liczb algebraicznych od liczb przestępnych stwierdzam wobec tych co wiedzą że:
    Sprawa sięm rypła. Ktoś musi beknąć.
    pi jest liczbą przestępczą – lub jak kto woli dokuczliwą.

    Teraz lokomotywy nie sapią i ciocia nie daje Grzesiowi listu mającego wylądować w skrzynce chociaż listonosz jeszcze jedzie na rowerze.

    https://www.youtube.com/watch?v=y2-7ztrFBfg

    Majka się wycofała.

  72. Przypuszczam @żabko konająca, że w sposób pozawerbalny traktujesz mój bieżący komentarz jako przesłaniający komentarz poprzedni. Dlatego nie nadążasz.

    Cytuję:
    Hawking nie zdefiniował co to jest niezwlocznie.

    No to dla treningu:

    aaahttp://passent.blog.polityka.pl/2017/07/06/przyjechal-zobaczyl-zwyciezyl/#comment-772740

    to jest adres ostatniego (jak dotąd) komentarza pod poprzednim wpisem Gospodarza.

    Zbiorowość komentatorów akceptuje opinię, że komentarz żyje, do czasu następnego wpisu Gospodarza.

    Ale tu mamy nie systemem nadążnym z jaki pracuje pilot samolotu lądującego.

    Ktoś historycznie ważny zapytał:
    Cco robić?
    i to pytanie nie umarło.

    Ja nie piszę manifestów o epokowym znaczeniu. Więc jeśli coś ci umknęło, to nie roń łez.

    Nie wiem czy Benia Krzyk poproszony o powtórzenie spełniał prośbę.
    A ja mam wrażenie, że rzadko kto nadążał z rozumieniem Benia.
    A kelnerzy od Sowy Benia nie nagrywali.

    https://www.youtube.com/watch?v=LnPDsUxLubU

  73. Miesięcznica! Wielkie państwowo kościelne jaja.

  74. Piez
    10 lipca o godz. 20:38
    Cos sie Wam UBywatelu nie podoba?

  75. Podam @żabce zanim mnie zmorzy polską pomocną dłoń na podobę prośby Don Giovanniego skierowanej do Zerliny.

    https://www.youtube.com/watch?v=0HWUVIE323w

  76. Muszynianka
    10 lipca o godz. 1:11

    „Mauro zapominasz, że ja nie jestem z „ciemnego ludu. … Dlatego chciałbyś Polskę cofnąć w wieki średnie, przed Oświeceniem”.

    Nie chciałbym Polski cofać, ona już swoje przez wieki przeszła, prawdę mówiąc nawet bym nie mógł ze względu na kierunek strzałki czasu o której pisał Hawking. 🙂 Jednak dobrze mieć świadomość skąd się coś bierze. Prawa człowieka ewolucyjnie wywodzą się z chrześcijaństwa podkreślającego godność ludzką, a nie od rewolucji październikowej. Gdyby nie tak pogardzane przez ciebie wieki średnie nie byłoby strzelistych katedr ani unwersytetów, ani prawa, a nawet współczesnej muzyki symfonicznej. Nie nie zdaje u mnie testu na inteligenta kto mówi, że średniowiecze było ciemne. B. Geremek ― z zawodu mediewista ― sądził podobnie.

    „Mnie nie wciśniesz, że muzułmanin = terrorysta”.

    Niestety, tu masz dane statystyczne, m in. z Europolu.
    https://euroislam.pl/statystyka-w-sluzbie-poprawnosci-politycznej/

    „Po drugie, polski etnocentryzm mnie przeraża”.

    Jeszcze go nie zmieniłaś na europejski etnocentryzm? No to możesz spróbować z niemieckim jeśli lubisz golonkę po bawarsku. 🙂

    ” …. przemawiasz jak imam …”

    Chciałem ci tylko przypomniec, że islam widzi świat zupełnie inaczej i jednak musimy ich punktu widzenia i stopnia agresji się obawiać. Powinnaś być dumna z cywilzacji Zachodu, ale nie w sposób naiwny.

  77. @guzdra
    Ich habe verstanden. Twoim konikiem nie jest twój konik. 🙂

  78. UBywatele spanikowali, było ich za mało i nie zdecydowali się na konfrontacje. Na zdjeciu główny UBywatel o nazwisku Kasprzak i dwa upadłe anioły: A. Celiński oraz J. Lityński.

    http://media.wplm.pl/pictures/830×600/path/2017/07/10/3264/2448/12d050249602450ea78757df654f511f.jpeg

  79. @Witold

    Ponoć komuna upadła 4 czerwca 1989.

    Opisywałem tu wydarzenie sprzed kopy lat. Różne są zajęcia w czasie wolnym.

    Andrzej Mostowski rozpoczął swą relację z udziału w Kongresie Matematycznym tak:

    Na tak nudnej imprezie nigdy nie byłem.

    Dobra Zmiana ma w planach wspólnotę odgórnie zbudowaną.

    Obyś nie musiał wspominać mojej wyrozumiałej otwartości.

    Owocnego blogowania!

    https://www.youtube.com/watch?v=2p0DuQV_XyY

  80. guzdra 10 lipca o godz. 14:59 Tak, masz rację, choć zapomniałeś dodać, że jestem zdrajcą i zaprzańcem, a o złożeniu prostego zdania nie mam pojęcia. Chłopie, to tylko zabawa, wymiana opinii, które każdy ma tu prawo wygłosić na piśmie. Strona smoleńska też uważa, że wśród obywateli RP jest nadreprezentacja staruszków i staruszek, co wydaje się bardziej prawdą od twojszej prawdy. Właściwie to nie różnisz się od tego taksówkarza, który niedawno mnie wiózł, a ja nie mogłem się od niego uwolnić. Tu na blogu jest to proste. Miłego pierdzenia życzę.

  81. wiesiek59
    10 lipca o godz. 16:48
    Jestem ciekaw czy Kowalczyk też zbanował ciebie na blogu ateistów. Moje wpisy idą w kosmos.

  82. maciek.g
    10 lipca o godz. 21:48

    Towarzystwo wzajemnej adoracji i jedynie słusznych poglądów, olałem, nawet nie próbując.
    To sa wyznawcy jedynie słusznej religii.
    Powtarzają slogany, nie zastanawiając się nad konsekwencjami długofalowymi, ani przyczynami różnych zjawisk socjologicznych.

    Mamy bana, więc nie ma dyskusji.
    Syndrom przedziału kolejowego w całej pełni.

  83. A teraz już na temat zadany przez autora blogu.
    Po prostu hipokryzja do kwadratu. Ja dziwie się tym tzw przywódcom duchowym polskiej religii , czy całkiem oślepli?
    Czy PiS będzie rządzi wiecznie?
    Przecież katastrofa PiS teraz będzie oznaczyła katastrofę polskiego kościoła.
    PiS by ratować finanse wali podwyżki wszystkiego co się da (benzyna, woda i mnóstwo innych) To szybko zacznie bić po kieszeni ludzi , a to szybko powoduje trzeźwienie i PiS nie zdąży z przejęciem władzy totalnej.

  84. wiesiek59
    10 lipca o godz. 21:55
    Dzięki chciałem się tylko upewnić.
    nie wszedł mój ostatni wpis o takiej treści
    Jacek Kowalczyk
    10 lipca o godz. 15:51
    „Ponieważ odezwał się gospodarz blogu i stwierdził, że jestem tu persona non grata ten wpis jest ostatnim na tym blogu. Myślałem, że można tu kulturalnie dyskutować mimo różnicy zdań, no cóż myliłem się. Bawcie się dobrze w kółku wzajemnej adoracji”

  85. Burza nad Warszawą odebrał mi sen i teraz mogę złożyć wyrazy współczucia komentatorowi, którego zniewolił taksówkarz.

    choć zapomniałeś dodać, że jestem zdrajcą i zaprzańcem, a o złożeniu prostego zdania nie mam pojęcia

    Typowe bandyckie PiSanie.
    Tak!
    Jestem łobuz cwanie przemilczający swoje niewypowiedziane i nienapisane słowa.

    A ja jestem człowiek bez właściwości
    i do żadnej ze stron moja sylwetka nie jest przywiązana.

  86. Ciekawe, czy profanacja Jasnej Góry przez PiS podoba się Panu Bogu.

  87. Jacyś podejrzani ci Obywatele RP. Biorą udział w jakiś sabatach z trupami a o prawie obywateli do tożsamości i suwerenności oraz prawie do wolnego udziału w wyborach do Sejmu (bierne prawo wyborcze) ani słówkiem nie napomkną. Widać to tacy obywatele, jak towarzysz Miller, Tusk, Kaczyński, Kukiz, Petru i cały ten POPiS.

    Tę maskaradę „wojny polsko-polskiej” można łatwo zakończyć przeprowadzając w Polsce pierwsze wolne i demokratyczne wybory likwidując monopol bydła partyjnego na wystawianie kandydatów do Sejmu.

  88. Mauro (20:51)

    Nie chciałbym Polski cofać, ona już swoje przez wieki przeszła, prawdę mówiąc nawet bym nie mógł ze względu na kierunek strzałki czasu o której pisał Hawking. Jednak dobrze mieć świadomość skąd się coś bierze. Prawa człowieka ewolucyjnie wywodzą się z chrześcijaństwa podkreślającego godność ludzką, a nie od rewolucji październikowej. – zwróć się do blogowego eksperta od mętności wywodu, niech zmierzy twój strumień na tej skali.

    Gdyby nie tak pogardzane … – jedyne czym gardzę w tym przypadku, to jest twoja namolność etykietowania wszystkiego, co ci nie pasuje ideologicznie jako „rewolucja październikowa”. Jest to grube oszustwo, ogłupiające i ubliżające inteligencji interlokutora.

    … przez ciebie wieki średnie nie byłoby strzelistych katedr ani unwersytetów, ani prawa, a nawet współczesnej muzyki symfonicznej. Nie nie zdaje u mnie testu na inteligenta kto mówi, że średniowiecze było ciemne. – nigdzie nie napisałam, że średniowiecze było ciemne. Faktem jest, że było najpierw i poprzedziło kilka fal kultury zachodniej, Odrodzenie i Oświecenie, które były jaśniejsze od średniowiecza i to one mocno pchnęły cywilizację zachodnią, technicznie i socjalnie, także z uwagi na prawa ludzkie.

    B. Geremek ― z zawodu mediewista ― sądził podobnie. – i chwała mu za to, większość mediewistów i mediewistek tak uważa, tj. że średniowiecze było ciekawe do badania. Nota bene, twoje komentarze historyczne, m.in. o lichwie (ang. usary) opisanej przez N. Daviesa, „Europe. A History” (1996), p. 416, jest interpretacją zmanipulowaną na użytek agitki PiSsowskiej. Konkluzja Daviesa:
    (…) W rzeczywistości, prawo o lichwie było nagminnie łamana. Bankierzy chrześcijańscy ukrywali wysokie stopy procentowe w ten sposób, że w księgach rejestrowano nie kwoty pożyczone, lecz kwoty zwrócone. Żydowskich pożyczkodawców obarczano największą hańbą, ponieważ oni zajmowali się pożyczaniem małych kwot dużej liczbie klientów. Hipokryzja i element animozji były zapewne nieuniknione jako odwieczne metody konkurowania w kapitalistycznym świecie. Nawet jeśli tak było, to kluczowa rola Żydów w rozwoju europejskiego systemu kredytowego i bankowego jest niepodważalna. – tak zamyka tę kartę historii europejskiej N. Davies.

    Niestety, tu masz dane statystyczne, m in. z Europolu (…) – dokladnie tak, w latach 1970-2000 ginęło z rąk terrorystów znacznie więcej ludzi niż w ostatnich latach, i byli to terroryści chrześcijańscy oraz maoistowscy, jeśli tak można nazwać czerwone brygady.

    Jeszcze go nie zmieniłaś na europejski etnocentryzm? No to możesz spróbować z niemieckim jeśli lubisz golonkę po bawarsku. – czy kotlet schabowy to polski etnocentryzm. W takim razie oto mój etnocentryzm: https://en.wikipedia.org/wiki/Canadian_cuisine#/media/File:CanadianCuisineSubset.png

    Mauro, przemawiasz jak imam – powtarzam, bo nie jak katolik. Papież (jeszcze niedawno traktowany jako nieomylny przełożony wszystkich katolików) mówi ci, abyś m.in. przyjmował uchodźców i opiekował się nimi, a ty masz to głęboko gdzieś. Gdybym należała do Kościoła, to po takiej serii twoich wypowiedzi zażądałabym ekskomuniki dla ciebie i tobie podobnych, a jak nie – to bym się wypisała z takiego rzymsko-katolickiego bajzla.

    Powinnaś być dumna z cywilzacji Zachodu, ale nie w sposób naiwny – jestem bardzo dumna z cywilizacji jaką w dużym stopniu stworzył zachód, śródziemnomorski i atlantycki, cywilizacji wolności i praw obywatelskich. A ty ludzi walczących o nie nazywasz UBowatelami. DUP-ek jesteś wobec nich, bardzo oględnie mówiąc.

  89. A ja myslalem, ze priorytetem dla PiS jest gospodarka i poprawa warunkow zyciowych najbiedniejszych.
    Wedlu Passenta pielgrzymka.

    POLITYKA to jednak jest wirtualna rzeczywistosc.

  90. @Levar
    Levar to chyba inaczej dżwignia. W tym wypadku Pan probuje „dżwignąć” moją ortografię. Jestem wdzięczna, chociaż to nawet moim nauczycielom się nie udało. Faktycznie to pewien rodzaj niedorozwoju, za który serdecznie przepraszam wszystkich wrażliwych.
    Co do drugiej części wypowiedzi do mnie skierowanej.. to się z nią nie zgadzam. Tutaj mogę, bo gdybym była w sądzie, a Pan był prokuratorem, takiej szansy bym nie miała. Niektórzy prokuratorzy kompletnie nie znając osoby pozwalają sobie na jej opis tak koszmarny, że nawet ta osoba zaczyna się siebie bać.
    Z ortografią zgoda, ale moralnie i intelektualnie z dorastaniem do pięt to już nie.

    @żabka konająca
    dzięki za dobre słowo. Oczami wyobrażni widzę Panią w jej pięknym ogrodzie.

    @guzdra
    ten „konik” bardzo mi się podoba. Czy „cool” pisanie byłoby lepszym sformuowaniem?
    Kiedyś mój mały synek, po przylocie na warszawskie Okęcie, zapytał: czy my jesteśmy w anglii?, bo wszystko tu pisze po angielsku. O, jeszcze słyszałam, że „za..biste” też oznacza znakomite. Człowiek się ciągle uczy. Dzięki za uśmiechy, które dzięki Panu mam.

    Pozdrowienia dla wszystkich

  91. Trump.: Tak ostatnio zaczyna swoje monologi znaczna część satyryków. Po czym następuje wybuch śmiechu.
    Trump znowu dostarczył świeżego tematu.
    Powiedział, że z Putinem ustalili, żeby stworzyć Komisję wspólną cybersecurity do badania wuborczych przekrętów. To wywołało u jednych zdumienie, a u innych śmiech. Pewien znany republikanin powiedział, ze można znacznie sprawy i przyspiszyć i zaoszczędzić jak się wyśle urny wyborcze od razu do Putina. Widocznie ktoś mu wyjaśnił bezsens tego pomysłu, bo niedługo pojawił się następny wpis na Twitterze, gdzie Trump odwołał pomysł z tą Komisją.

    Wiele srodowisk krytykuje też, że Ivanka Trump zasępowała go na posiedzeniu G20 przez pewien czas. Trump napisał na Twitterze, że nawet Angela Mercel nie widzi w tym nic złego. Gwoli wyjaśnienia kanclerz Mercel zapytana co o tym sądzi, odparła, że o tym kto reprezentuje dany kraj decyduje jego przywódca i skoro Trump zdecydował, że Ivanka go zastąpi, to to jest tego kraju sprawa. Wspaniała odpowiedż.
    Trump podziwia Putina, Rodrigo Duterte (który publicznie się chwalił jak osobiście mordował wiele ludzi). Polacy niektórzy cieszą sie z jego wizyty, a on w międzyczasie posługuje się nią dla własnych celów.
    Pracuje dla niego kobieta, która często reprezentuje go w mediach Kellyane Conway.
    Na konkretne pytania dotyczące wygłupów i przekrętów Trumpa i jego rodziny. odpowiadała: dlaczego nie mówicie o Trumpa sukcesie w Polsce itd.
    BTW przypomina mi ona Bartosza Kownackiego vice Macierewicza. Oboje podobnie bredzą, u obojga jest coś nie tak z prawym okiem i zewnętrzny wygląd mają raczej powiedziałabym z braku innego słowa, łagodny.
    Parę razy ostatnio słuchałam w TVN zachwytów nad Trumpem amerykanisty (ponoć) Zbigniewa Levickiego. Nie wiem na jakim świecie on żyje. Jeżeli Trumpowi będzie się opłacało to wypnie się na Polskę w jednej secundzie. Jego wizyta była jemu potrzebna i jako swista trampolina przed rozmową z Putinem i dla poprawy image w Stanach i tyle.
    Na G20 rozmowa z Putinem miała trwać 30 min, a trwała sporo ponad 2 godziny. Widać było, że nie może się nią nacieszyć. Po godzinie wysłali Melanię, żeby kończył i też nic nie pomogło. On naprawdę uwielbia Putina. Zawsze go broni, nigdy nie powiedział o nim ani jednego złego słowa. Wielu się zastanawia nad tego przyczyną.
    Dla niedowiarków w koneksjach z Rosją, przypomnę mały fakt. W czasie jednego z wieców wyborczych krzyczał: ” Rosjo, jeżeli ktoś mnie tam słucha, to proszę zhakujcie pozostałe emaile Hilary”. To jest nagrane. Można na YouTube sobie znależć.
    Piszę o tym, bo boję się, że są osoby w Polsce, które mu ufają, bo nic, albo niewiele o nim nie wiedzą. Powoływał się na Boga, to śmiech, on w nic oprócz money nie wierzy. Wszystkie przykazania w dekalogu można swobodnie odfajkować jak się jego analizuje. Tak zwany grzesznik doskonały. Wierzyć jemu, to gorzej niż naiwność.

  92. Religia smoleńska w rozkwicie.Homilie Kaczyńskiego mogą oznaczać wypowiedzenie posłuszeństwa Watykanowi i początek katolicyzmu wyklętego.Tak sobie myślę nareszcie będzie polska religia zamiast zawleczonej przez krzyżaków z Bliskiego Wschodu.

  93. @404

    Nie znam historii konika. Przypuszcza, że to określenie łagodnej pasji w polszczyźnie przyjęło przez odrzucenie konkurującej przenośni kucyk.

    Kucyki są pożyteczną rasą koni. Po ulistnieniu się drzew w Milanówku urządzono pewnej soboty festyn i jedną za atrakcji dla dzieci były spacerki kucyka z dzieckiem na grzbiecie i koniuszym trzymającym uzdę.

    Zdrobnienie konik ma dla takiego starego mieszczucha jak ja ma też odniesienie odchodzące wraz z pokoleniem do lamusa polszczyzny. Kopę lat temu bardzo dużo budynków warszawskich ocalałych w 1945 roku było ogrzewane dzięki lokalnemu spalaniu węgla. Latem i jesienią jeszcze wówczas niezatłoczonymi ulicami jechały wozy z węglem ciągnione przez perszerony. Małego konika można było obejrzeć w zoo jako zabawne ruchliwe zwierzę.

    Nie wiem, czy kucanie i kucyk mają wspólny źródłosłów, ale chyba z uwagi na mało elegancką zmianę postawy człowieka żywioł polszczyzny pozostał przy zdrobnieniu konik, który brzmi mało poważnie i dziś kojarzy się z zabawą i hipoterapią.

    Co do cool, to sugestii nie przyjmuję. Angielskojęzyczne odpowiedniki mogą ośmieszać nieumiejętnie ich używającego, gdy pochodzą z języka cudzej ulicy przez kogoś kto mieszka w Polsce. Trzeba mieć świeże ucho do przenośni.

    https://www.youtube.com/watch?v=lIyLzQNA8FA

  94. Po rzeźni na sobotnim etapie Wielkiej Pętli wycofał się obolały Rafał Majka.

    Trasa tego trudnego etapu dla widzów relacji telewizyjnej była podobna do opisanej poniżej. Gladiatorzy współczesnego sportu nie mają słodkiego życia.

    https://www.youtube.com/watch?v=_LmAcfO9lyg

  95. Dziś Dzień Pamięci Ukraińskiego Ludobójstwa. Tylko 7 procent Ukraińców wierzy w ich zbrodnie lub wie o czymś takim. „Tych wszystkich Ukraińców, którzy nie uznają prawdy lub ją wypierają, trzeba zapytać – jak chcą ułożyć sobie życie z Polakami i Polską? Czy chcą zabić wszystkich Polaków i zlikwidować Polskę? Pytajmy wprost – przecież istnieje partia polityczna, która na zachodniej Ukrainie ma duże poparcie, w jakiejś mierze dzięki antypolskim roszczeniom terytorialnym! Warto zapytać o to naszych sąsiadów, żeby wszystko było jasne, jawne i realne – czy chcą nas pozabijać? Ścinać na pniakach? Wbijać gwoździe w czaszki? Rozcinać Kobiety piłami do cięcia drzewa? Przybijać polskie noworodki do drzew? Przecież takie postawy swoich przodków i politycznych poprzedników obecnie afirmują. To robią władze samorządowe Lwowa, wspierające marsze z pochodniami upamiętniające ukraińskich Żołnierzy SS Galizien! To się tam dzieje co roku i jest jednym z najważniejszych wydarzeń upamiętniających historię, czy też raczej jej narodową orientację. Jak ktoś tego nie rozumie proszę sobie uświadomić – nasi sąsiedzi – czczą SS-manów, Żołnierzy Adolfa Hitlera! Takie są fakty i nie da się im zaprzeczyć!”
    Tylko patrzyć jak Adrian Duda odwiedzi z tej okazji Kijów aby wymienić uściski i pocałunki z Poroszenką, jak czynił to Komorowski.

  96. @ Piez
    Dobrze, że wspomniałeś o dzisiejszej rocznicy. Ja akurat ze strony mojej Mamusi pochodzę z Wołynia. Tylko część rodziny przetrwała cudem. Wiele strasznych rzeczy wysłuchałam o tamtych tragicznych latach. Najpierw strach przed Sybirem, którego dzięki mojej Babci (już wtedy wdowy), której udało sie dwukrotnie przekupić jakich oficjeli ten wyjazd się odsuwał. Ale przed ostatnią wywózką już nie mogli się uchronić. Suszyli chleb, itd. i tuż przed dniem wywózki Niemcy uderzyli na ZSRR, co w konsekwencji uratowało moją rodzinę przed Sybirem. A potem Ukraińcy zaczęli szaleć. Dzięki pomocy paru Rosjan i rodziny ukraińskiej o planowanych tzw.: „sądach ostatecznych”, byli się w stanie ukryć. Mamusi stryj miał ciężką śmierć. Obcięto mu rece i nogi, a żywy kadłub ciągneli po bruku. Straszne czasy. wiele tragedii.
    Pamiętam jak ogromny wpływ wywarła na mnie wizyta tam JPII i jego słowa o wybaczeniu.
    Dzisiaj, chciałabym wierzyć, że to przeszłość i to już inni ludzie. Zależy mi, żeby dołączyli do EU. Mam nadzieję, że te banderowskie ciągoty to brak wiedzy, rozumienia tematu i że to tylko niewiele ludzi tak myśli. Jak jest… nie wiem, ale nadzieja jest.
    Pamięć jest. Nie mnie wybaczać, czy też nie, bo to nie ja cierpiałam i nie to obecne pokolenie tego dokonawało. Ci co to robili byli potworami, ale prawdopodobnie już nie żyją. Czas przewrócić kartkę i spóbować zaufać tym dzisiaj. Jednak trzeba też wspomnieć przy takiej okazji jak dzisiaj tych męczęnników, naszych przodków. Nie wolno o nich zapominać.

  97. 404
    11 lipca o godz. 5:10
    W konkluzji powinieneś napisać Ze Trump jest zafascynowany osobowością Putina, jego inteligencją, wiedzą, refleksem, czarem, dostojeństwem, patriotyzmem, sprawnością i kulturą. Nie można się więc dziwić zachowaniu prymitywnego Trumpa.

  98. @ Piez
    Te wszystkie superlatywy nie mają dla Trumpa żadnego znaczenia. Jemu imponuje u Putina niemal absolutna władza, bogactwo i cwaniactwo dzięki któremu to wszystko osiągnął.

  99. 404, 10. 05. Trochę w tym Twojej szczerej naiwności. I parę refleksji końcowych:
    „Pamiętajmy o tym dramacie, niech ta pamięć nie przeminie do póki ktokolwiek mówi i pisze po polsku. /a jest nas coraz mniej/ Zarazem odrzućmy nienawiść, odrzućmy wrogość, zło należy dobrem zwyciężać – tak, jak zwyciężała zło faszyzmu niezwyciężona Armia Czerwona i Ludowe Wojsko Polskie, a jak dzisiaj heroicznie walczą broniąc Ojczyzny – Bohaterscy Powstańcy Donbasu! Pamiętając o dramatach, nie można milczeć o tych, które rozgrywają się obecnie!”

  100. Jeszcze Ukrainy trzeba w UE.
    Miejsce Ukrainy jest u boku Rosji.
    Nie dojść kłopotów z innymi krajami bloku wschodniego ,
    z ich iliberalnymi demokracjami i autokratycznymi ciągotkami ?

  101. @ guzdra
    Piszesz: ” Trzeba mieć świeże ucho do przenośni.”
    Może Ty mi pomożesz. Co to znaczy:
    „kręci nas beka”?
    Chyba rzeczywiście ja tego ucha nie mam, bo zupełnie
    nie ponimaju.

  102. 404
    11 lipca o godz. 5:10

    „Trump.: Tak ostatnio zaczyna swoje monologi znaczna część satyryków. Po czym następuje wybuch śmiechu.”

    Pytanie, z kogo sie smieja?
    Z Trumpa czy z malo gramotnych „kobarecistow”, ktorym ciasne umysly nie
    pozwalaja dostrzec zmian w klimacie politycznym.

  103. Krótkie wyjaśnienie dla @404

    kręci nas beka [śmiechu]

    Dłuższe wyjaśnienie


    BEKA czyli kręcić beke

    her_miona 05.05.03, 14:04

    to określenie oznacza śmiać się. pochodzi z nad morza i już lada moment
    ogarnie resztę polski.
    widać to na forach, na blogach i innych nośnikach informacji.

    prawdopodobnie wzięło się to od beczki śmiechu. „kręcić bekę” znaczy zwijać
    się ze śmiechu, nabijać się.

    proponuję głębiej się zainteresować tym określeniem, pomimo iż jeszcze żaden
    raper nie spopularyzował tego.

    (zaczerpnięte z
    ĄĄĄhttp://forum.gazeta.pl/forum/w,512,5888125,5888125,BEKA_czyli_krecic_beke.html )

    Ja – jeśli już mi się chce schylić i poprzewijać – to sięgam tu:

    ĘĘĘhttp://www.miejski.pl/b-2.html

    Nawiązanie do kręcenia beki spotkałem w treści wpisu autorskiego na (jak na fabryce) blogu Agaty Passent.

    Zanim zastosowano układy scalone do zabawek dla dzieci typowym rozbawiaczem był salon krzywych luster

    W przekładzie na trochę starszą kolokwialną polszczyznę chodzi tu o robienie ubawu. Zwracam uwagę, że zestarzało się już mieć ubaw. Teraz to nie tylko chałturnicy ze sceny zapewniają gawiedzi ubaw, bo do rechotu nie trzeba mieć uprawnień artysty.

    Lat mijają i ubaw w swej statystycznej średniej ma mniej dramatyzmu niż w tym epizodzie:

    https://www.youtube.com/watch?v=6Xl4zNO2V-Y

  104. Trump bez wątpienia zmienia klimat polityczny. Niemal za każdym razem, kiedy otworzy dzioba albo kwiknie na tweeterze to tak, jakby puścił bąka z powodu uporczywych wiatrów. Coś jak krowy i metan, który codziennie wypuszczają, tyle że innym otworem, nie mniej w ten sposób krowy również mają wpływ na klimat.

    To, że dla Levara trumpowe bąki stanowią ożywcze wiatry akurat nie zaskakuje.

  105. @Witold, „..To, że pójdą obaj do piekła jest dla mnie marnym pocieszeniem…”

    Nie używajmy wielkich słów: opcja modernizacyjna po prostu zaspała. Ludzie prezesa dobijali latami interesów z wpływowymi ośrodkami: związki zawodowe, kościół, lasy państwowe, przedsiębiorcy prywatni z ambicjami oligarchicznymi (patrz Krynica), administracja i dziesiątki innych. Potem wystarczyło zrobić spektakl dla niezorientowanych, schować Antoniego, posypać trochę konfetti i mamy to co mamy: środowiska mieszczan i pracujących są obciążane a transfery idą do swoich.
    Nie tylko więc bluzga się nas od bydła i złodzieji, ale jeszcze musimy za to zapłacić.

    I dalej jesteśmy głupi: ciągłe pretensje do PO i fochy, jaka ta opozycja (czyli ludzie, którzy usiłuja bronić naszych interesów) jest niewłaściwa. Ja tam nie mam pretensji do ojca dyrektora i do prezesa: oni robią swoje i nigdy tego nie kryli.

  106. @404

    Oboje jesteśmy bardzo drobnymi okruchami targetu i mamy spersanolizowane komputery. Gdybym ze swoim komputerem polskojęzycznym podróżował, to nie uchroniłoby mnie to od przeczytania:
    Producent nie zezwala na używanie tego tego DVD w twoim kraju.

    Na wyspach Bergamutach nie moglibyśmy przełożyć bara bara na nasze.

    https://www.youtube.com/watch?v=o_ECELn4O_s

  107. @Art63 & @Witold

    Dobra zmiana zaczęła od zawłaszczenia języka.
    I teraz jej konikiem jest zakazywanie szyderstw z Konia Polskiego.

    https://www.youtube.com/watch?v=4KKo1R90kNY

  108. „przede wszystkim wyróżnia was nieustanna działalność ewangelizacyjna w lokalnych środowiskach”. To chwalebna, ale i odpowiedzialna misja, która przejawia się „poprzez okazywanie miłosierdzia i otwarcia serca na drugiego człowieka”.
    Skoro jest „nieustanna ” to jest calkowicie nieskuteczna , bez sensu i chwalic sie nie ma czym bo jest nieodpowiedzialna ( misja) .
    Pare miesiecy temu w Oswiecimiu „otwarcia serca na drugiego człowieka” nie dalo sie zauwazyc moze dlatego , ze nie bylo potrzebne . Wystarczylo by przestrzegac prawa (-o).
    „by „wstawiennictwo Matki Bożej przyniosło uczestnikom nowe siły”.”
    Byc moze jest glupie pytanie ale u Kogo MB miala by lobbowac i za kim ? Jezeli za wszystkimi Polakami… ee uczestnikami (co ja wypisuje !) to znow rezultat bylby zaden .Wszyscy przesuwaja sie na liscie do gory , czyli sa tam gdzie byli .
    Moze ktos mi przypomni jak to bylo z tym siadaniem przy stole ? Zdazylem zapomniec ..
    Milosierdzie ( u matki ksiedza ) mogloby sie ujawnic zaprzestaniem pisania listow podobnej tresci .

  109. Tezy
    1. Islam nie jest egzystencjonalnym zagrożeniem dla USA
    2. Relacje pomiędzy Niemcami a Rosją, to podstawowy problem USA- jedyne realne zagrożenie
    3. USA kontroluje wszystkie oceany jednocześnie- nie zrobiła tego dotychczas żadna potęga. Dlatego my możemy najeżdżać innych a oni nas nie mogą.
    4. Nie wolno pozwolić, aby przeciwnik zbudował flotę.
    5. USA nie mogą okupować Euroazji z uwagi na przewagę liczebną mieszkańców tego regionu.
    6. Nasza strategia polega na tym, aby poszczególne podmioty polityczne atakowały siebie wzajemnie. My mamy wysyłać tam wsparcie finansowe, militarne, doradców.
    7. Celem naszym nie jest zniszczenie wroga, ale wytracenie go z równowagi.
    8. Głupotą i nieodpowiedzialnością jest próba budowy demokracji tam, gdzie nie da się jej zbudować np. Afganistan.
    9. USA nie może stale i trwale interweniować w Euroazji, musi to robić selektywnie i w momentach ekstremalnych.
    10. Celem USA nie jest okupacja danego obszaru, ale tworzenie na nim podporządkowanej Waszyngtonowi administracji.
    11. Każde imperium, które decyduje się na trwałą okupację jakiegoś obszaru jest skazane w krótkiej perspektywie czasowej na upadek.
    12. Problemem Ukrainy jest to, czy uda się tak dalece ją podporządkować, aby mieć wpływy 70 mil od Stalingradu i 300 mil od Moskwy.
    13. Ukraina jest miejscem, gdzie można zatrzymać Rosję przez USA. Dla Rosji jest to obszar egzystencjonalny.
    14. Międzymorze jest rozwiązaniem problemu USA, czyli utrzymanie wpływów na obszarze wskazanym przez Piłsudskiego. Dla USA jest to linia od Morza Czarnego do Bałtyku.
    15. Dla USA zasadniczym problemem jest niemiecki kapitał i technologia oraz naturalne zasoby Rosji oraz jej siła. Kohabitacja tych państw od lat przeraża Waszyngton.
    16. Rosja musi mieć co najmniej neutralną Ukrainę.
    17. Decyzja należy do Niemiec (chodzi o Ukrainę).
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/07/friedman-rekomenduje-wspierana-przez-usa-wyniszczajaca-wojne-w-europie/
    ==========

    Kto, kogo, i jakim kosztem…

  110. Jarosław Ka wyjaśnił na 87 miesięcznicowym zgromadzeniu modlitewnym smoleńskim, kiedy modlitwy zostaną wysłuchane.
    Powiedział on:

    „Natomiast my będziemy kontynuowali swój marsz aż do momentu, kiedy tu, niedaleko stąd staną pomniki: stanie pomnik prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, stanie pomnik upamiętniający wszystkich, którzy polegli w katastrofie smoleńskiej. I wierzę, że to, mam nadzieję, stanie się już za taki czas, który mierzy się w miesiącach, a nie latach”

    Wtedy już będziemy dużo więcej wiedzieli o przyczynach tej katastrofy, bo przecież poważne badania prowadzone w skali międzynarodowej są w toku. I będziemy wiedzieli: było tak, czy było tak. Być może jeszcze nie wszystko, ale na pewno już bardzo dużo – mówił szef PiS. – I wtedy będziemy mogli powiedzieć: „nasza misja się skończyła”, ale nikt nam nie zdoła w tym przeszkodzić”

    Okazało się, że nie chodzi o żadną krew na rękach, wybuchy i prawdę o katastrofie smoleńskiej, która jest tuż tuż, tylko chodzi o pomniki i o to, że za kilka miesięcy będziemy dużo więcej wiedzieli o przyczynach tej katastrofy, było tak czy tak, bo przecież poważne badania prowadzone w skali międzynarodowej są w toku.

    To o pomniki się modlili i ubiegali demonstranci na kolejnych 87 miesięcznicach, nie o żadną prawdę.
    Jest to pierwszy sygnał dany przez Prezesa Polski do odwrotu. Już nie wybuchy, nie spisek, nie krew na rękach, tylko pomniki.

    Podkomisja Macierewicza biadoląca się 2 lata nad poszukiwaniem w różnych skrytkach Laska i Tuska fałszerstw, ukrytych dowodów na na zamach termobaryczno-wybuchowy, wytworzyła zamiast raportu o swoich badaniach film fabularny o wyimaginowanym zamachu smoleńskim, który przeszedł z nikłym echem przez naród, a media tylko go odnotowały, po czym główny specjalista tej komisji, jej przewodniczący Berczyński, chcący niechcący główny odpowiedzialny za kłamstwa szerzone na temat katastrofy smoleńskiej przez ministra Macierewicza i zupełnego lamera w tych sprawach Jarosława Ka, udał się na wewnętrzną i zewnętrzną emigrację (reemigrację), a wokół teorii zamachowo-wybuchowych zapadło zagadkowe, kłopotliwe milczenie.

    Drobnymi kroczkami, z zamiataniem pod dywan wierutnych kłamstw i krętactw, machina propagandowa PiSu popada w sprawie katastrofy smoleńskiej w milczenie, obojętność neutralność.

    Od teraz liczą się tylko pomniki oraz modlitwy o nie, by jak najprędzej wzniesiono te monumenty. Pomniki wymodlone, powstałe z ciężkiej comiesięcznej pracy marszowej na Krakowskim Przedmieściu, okupione cierpieniem smoleńskich demonstrantów, kalaniem honoru i czci niezłomnych przez bandy kontrmanifestantów plujących im w twarz takimi okrutnymi kalumniami, jak – będziesz siedział lub – Wałęsa, Wałęsa!

    W dalszej części przemówionka 87-go miesięcznicowego Jarosław Ka przejechał się po poprzednikach, którzy doprowadzili Polskę do ruiny, a prawdziwych Polaków zmusili do klęczenia:

    „Będziemy szli w odwrotną stronę niż ta, po której prowadzili nas nasi poprzednicy, z krótkimi przerwami przez wiele lat. Drogi, której szczegóły, poszczególne afery, poszczególne przestępstwa są coraz lepiej społeczeństwu znane. I jestem przekonany, że będą znane za jakiś czas jeszcze lepiej i że będą konsekwencje, że będziemy mogli powiedzieć, że ten niedobry czas się skończył, że czas dobrej zmiany jest czymś, co na trwałe zmieni Rzeczpospolitą, uczyni ją państwem naprawdę silnym, naprawdę podmiotowym na arenie międzynarodowej, naprawdę dumnym”.

    Nowy termin polityczny w ustach Prezesa Polski – będziemy szli w odwrotną stronę. Cokolwiek to może oznaczać, to najważniejsze jest, że w odwrotną.
    Podstawowe cechy Jarosława Ka, to przekora, która każe mu inaczej, na odwrót, przeciwko, oraz wrogość do świata przyjmująca formę się potępienia i pogardy dla wyimaginowanych dalszych sortów wyrażana zarówno wprost, jak poprzez insynuacje.

    Te dwie właściwości są instrumentalizowane przez niego i jego otoczenie w celu mobilizacji zwolenników dobrej zmiany dla czynów i zamierzeń Prezesa Polski jak np. marszu pod jego przywództwem „w odwrotną stronę”, a zapowiedź, że „będą konsekwencje”, to nic innego jak obietnica „Tusku, będziesz siedział”.
    Pzdr, TJ

  111. Jacobsky
    11 lipca o godz. 11:13
    Udalo sie Panu w zyciu osiagnac wiecej niz Trumpowi?
    Zgromadzil Pan wiekszy majatek?
    Osiagnal pan jakies stanowisko, ktore byloby wazniejsze niz to, ktore on osiagnal.
    Trump udowodnil, ze oprocz pyskowania potrafi jeszcze pare innych rzeczy.
    A Pan?

  112. tj godzina 21:41 ;
    Dziękuję za analizy , perspektywy Losu „Smoleńskiego i pomników „.
    Trwaj na tym blogu ,jesteś dla mnie nadzieją na ZMIANY losu Polski
    Z Pozdrowieniem

  113. @ Levar
    Napisałeś: „Pytanie, z kogo sie smieja?
    Z Trumpa czy z malo gramotnych „kobarecistow”, ktorym ciasne umysly nie
    pozwalaja dostrzec zmian w klimacie politycznym.”

    To czarny humor. Też fajny.
    Dla tych co mało wiedzą o Trampie, wyjaśniam. Ludzie się z niego śmieją, bo niemal codziennie coś kompletnie od rzeczy robi, mówi albo wypisuje. Facet jest kopalnią dla satyryków. Tak twórczy, że trudno za nim nadążyć.
    Masz też rację, że klimat polityczny z wmiarę normalnego zrobił się obłędny. W sumie dzięki Trampowi.

  114. @levar
    Zarzuciłeś komuś, że nie osiągnął wiele w porównaniu z Trumpem. To całe szczęście. Trump to conman (sprawdż sobie w słowniku), oszustwem, kłamstwem, złodziejstwem się posługuje. Jest mu obce zjawisko honoru, a nawet podstawowego wstydu. Być od niego lepszym, bądż rownym, to zgroza. Znaczy nie posiadać postawowych wartości humanistycznych. Przegrać w takim porównaniu, znaczy być wygranym.

  115. @Guzdra
    Czy nie byłoby ciekawie na mały urlop wysłać pana Ka na piękne Bergamuty. Może by przestał rozrabiać.
    Piez zamieścił jego zdjęcie, Przypomina Krzyk Muncha, tylko troszkę grubszy.
    Dzięki za kręcenie beki.

  116. Trump ma złą prasę od chwili nominacji.
    Ciekawe dlaczego?
    Właściciele mediów nagłaśniając rzeczywiste, czy urojone błędy, mają w tym jakiś interes.

    Może zastanowić się należy, jaki?
    Kto, jakie lobby, wpływa na linię narracji?

  117. @Levar

    „Udalo sie Panu w zyciu osiagnac wiecej niz Trumpowi?
    Zgromadzil Pan wiekszy majatek?”

    Katoliku,

    jesli „zgromadzenie majatku” tobie i twoim ziomom tak zaje..scie imponuje, to czemu ..a sie tak czepiacie Sorosa? Albo Rotszylda?

    Jak sluchac ciebie i twoich ziomow – to „gromadzenie majatku” jest super i oki – jedli „gromadzi” aryjczyk. I powodem do wariackiej nienawisci – jesli ten, co „gromadzi” to nie aryjczyk.

  118. @Wiesiek59

    „Może zastanowić się należy, jaki?
    Kto, jakie lobby, wpływa na linię narracji?”

    Przeciez non-stop drzesz ryjka, „jakie lobby”. Soros z Rotszyldem. Albo Rotszyld z Szechterem.

    Jak tam ta wasza repolonizajca mediow? Szechter jeszcze chodzi po wolnosci?

  119. olborski

    „Pare miesiecy temu w Oswiecimiu „otwarcia serca na drugiego człowieka” nie dalo sie zauwazyc moze dlatego , ze nie bylo potrzebne”

    Katoliku,

    twoi ziomale-wspolwyznawcy na temat Oswiecimia:

    „Do baraku w Oswiecimiu wchodzi hitlerowiec i mowi:
    – No, Zydki, wstawac. Idziemy na dyskoteke!
    Zydki mu na to:
    – A kto bedzie gral?
    Odpowiedz hitelrowca:
    – Hans. Na cekaemie!”

    http://www.dowcipy.net.pl/?s=autor&kateg=24&strona=98&aid=0

    Masz ty katoliku prze..ne, a te twoje ziomy podobnie. Nie zanosi sie na „otwarcie”. Jakos nie mozecie sie wychylic poza smierdzace, ludobojcze „dowcipy”.

  120. radzilowJedwabne
    11 lipca o godz. 14:29

    Najbardziej młotkuje Trumpa CNN.
    Czyli, Turner i jego kapitałowe powiązania.
    Jaką grupę interesów reprezentuje?
    Może wiesz?

  121. @Puszynianka

    „Żydowskich pożyczkodawców o… Nawet jeśli tak było, to kluczowa rola Żydów ”

    Jakos nie moze to-to wziac na rozum, ze wprawdzie dorobilo sie kraju „jednolitego rasowo”, ale na dzien dzisiejszy to „zydowskim pozyczkodawcom” moze to-to skoczyc.

    Znaczy na czubek.

  122. W ciągu tego dnia naliczono 123 wystąpienia gości udzielających wywiadów, bądź uczestniczących w dyskusjach. Ci sami analitycy CNN pojawiali się wielokrotnie w różnych programach stacji.

    78 proc. zaproszonych gości było zdecydowanymi krytykami prezydenta, 5,5 proc. miało mieszane uczucia, 10,5 proc. to osoby neutralne w stosunku do Trumpa, a tylko 6 proc. było osobami popierającymi prezydenta.
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/CNN-poswieca-92-proc-czasu-antenowego-Trumpowi-3693336.html
    ==========

    Tak się urabia opinię publiczną….

  123. Levar

    No, no, widać już dlaczego Trump tak imponuje co poniektórym.

    Jestem na tyle zadowolony z tego, co udało mi się osiągnąć, żeby niewzdychać do Trumpa czy innego tego typu zjawiska niczym pensjonarka do amanta ekranego, czego wypada również życzyć Levarom tego świata.

    Cieszy mnie, kiedy ktoś dorabia się majątku i w tym zakresie nie ma chyba niczego do zarzucenia Trumpowi, ale te miliardy to jeszcze nie powód, żeby psuć powietrze bąkami, jak to publicznie czyni pański bożek z pomarańczową czupryną.

  124. @mauro Rossi nawalil:

    „Społeczeństwa wyrosłe z tradycji semickiej mają tendencję do etnocentryzmu. Istnieją wierzący w Allacha i cała reszta niewiernych ― ludzi, ale tylko w pewnym sensie. I analogicznie: żydzi ― goje. ”

    Spoleczenstwa wyrosle z tradycji antysemickiej maja tendencje do masowego mordowania. Znaczy w pogromach. Tyle ze w chwili obecnej spoleczenstwa wyrosle z tradycji antysemickiej nie bardzo maja jak uprawiac swoje ulubione zajecia. Nie bardzo sa w stanie wychylic sie poza kominowe smrody takie jak np

    ” lipcu 1946 cudem uniknęła śmierci przebywając w hotelu King David w Jerozolimie. Zamach bombowy przeprowadzony przez syjonistycznych terrorystów z organizacji Irgun zniszczył część budynku”

    (nafajdane przez MR jakis czas temu)

    Spoleczenstwa wyrosle z tradycji antysemickiej maja tendencje do masowego mordowania – ale teraz sa za cienkie w uszach, zeby cos konkretnego zdzialac. A samo w sobie darcie ryja to jednak kiesy nie napelni.

  125. @Wiesiek59

    „Najbardziej młotkuje Trumpa CNN.
    Czyli, Turner i jego kapitałowe powiązania.
    Jaką grupę interesów reprezentuje?
    Może wiesz?”

    Przeciez na ten wlasnie temat drzesz ryja w systemie 24/7. Jak to „jaka grupe interesow”: Oczywiscie grupe Sorosa z Rotszyldem oraz Szechtera z Cukierbergem. Albo Sorosa z Szechterem. No i masz katoliku gruntownie prze..ane. Moze i do pierdla powedruje „Szechter”, cos juz pewnie da sie wymyslec – ale na funkcjonowanie CNN to raczej nie masz wiekszego wplywu.

  126. @Mauro Rossi, @Muszynianka

    „Jak sze zrobi _geszeft_ to sze ma _piniondze_”

    (stare przyslowie rurytanskie)

    „India to buy Israeli’s Spike missile for $1 b … MUMBAI, JULY 4:
    The government is looking to purchase Spike, an Israeli fourth generation anti-tank guided missile, developed and designed by Israeli company Rafael Advanced Defence Systems. Talks for the nearly $1-billion deal are expected to culminate this week, during Prime Minister Narendra Modi’s three-day visit to Israel.”

    http://www.thehindubusinessline.com/news/world/india-to-buy-israelis-spike-missile-for-1-b/article9749112.ece

    Nie macie tam w tym waszym „jednolitym rasowo” kraju zamiaru wprowadzic jakiegos embarga na produkty z „dawno zagrabionych ziel palestynskich”? Bo jak wprowadzicie, to sie wszyscy poplacza…

  127. Wczoraj rozmawiano na temat zakupu „Patriotów”….

    1-Kupujemy wersję której jeszcze nie ma, kosztowne badania i wdrożenia trwają.
    Czyli, Niderlandy kupujemy….

    2-System stary, sprawdzony w boju.
    Nie dość że już trzydziestoletni, to na koncie ma jeden dron, samolot, dwa Scudy. Jak na tak długie użytkowanie w wielu krajach, zaiste imponująca efektywność…..

    3-Polska zakupi dwie baterie, efektywne w promieniu jakichś 80 km.
    Starczy to do zniszczenia powiedzmy 16 celów.
    Jedna rosyjska brygada rakietowa ma tych rakiet 36.
    Ile ich jest?
    10- 12, nie licząc wyrzutni stałych i okrętowych?

    Robi się wielką wrzawę, nagłaśnia zagrożenie.
    Może zamiast zagrzewania do boju i kreowania wroga, warto by się po cichu przygotować, a potem dawać głos?

  128. @Mauro Rossi, @Muszynianka

    Wyglada na to, ze wam w koncu kurek ze szmalem przykreca. Znaczy z kasiora:

    „Kein Rechtsstaat, kein Geld
    Osteuropäer müssen um EU-Milliarden bangen
    Es wird eng für Polen und Ungarn: Nach Deutschland erwägt auch die EU-Kommission, Fördermittel an die Achtung von Grundwerten zu koppeln. Möglich macht das ausgerechnet der Brexit.”

    http://www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/eu-guenther-oettinger-droht-polen-und-ungarn-mit-geldentzug-a-1154841.html

    Bedzie cieniutko, bo jak kraj jest „jednolity rasowo” ((c) Puszynianka), to mozna sie puszyc – ale nie ma komu dokopac i komu odebrac.

    A bez rzeki szmalu z Brukseli to chyba pozostaja glownie szczaw i mirabelki.

  129. Radzio,wrocil i znowu wali jak w beben.

  130. Jacobsky
    11 lipca o godz. 14:43
    nie musi imponowac, wystarczy, ze robi dobra robote.

  131. @Piez

    „Piez
    10 lipca o godz. 10:12
    Filar nauki polskiej i wielki autorytet prof. Michał Kleiber mówi w wywiadzie w PRZEGLĄDZIE o ponurym losie”

    To dzieki filarowi nauki polskiej i wielkiemu autorytetowi prof. Michałowi Kleiberowi ten twoj kraj slynie w swiecie jako zaglebie przemyslu hi-tech i nowoczesnych technologii.

  132. Levar,

    chodzi o te bąki ?

    Bo w kwestii rządzenia Trump, gdyby był uczestnikiem The Apprentice, już jakiś czas temu usłyszałby „Y’re fired !”

  133. @ wiesiek59
    11 lipca o godz. 15:03
    Wczoraj rozmawiano na temat zakupu „Patriotów”….
    1-Kupujemy wersję której jeszcze nie ma, kosztowne badania i wdrożenia trwają.
    Czyli, Niderlandy kupujemy….

    :-)))

    Inni wola kupic cos, co jest i dziala. I kosztuje iks razy taniej:

    „JERUSALEM — Israel and India have signed a deal worth nearly $2 billion that will supply India with advanced missile defense systems, bolstering bilateral military ties, under a contract said to be the largest in Israel’s defense industry’s history.

    In the contract, worth over $1.6 billion, state-owned Israel Aerospace Industries will provide advanced medium-range surface-to-air missile systems to the Indian Army.

    IAI will also supply additional long-range air and missile defense systems for the first locally produced Indian aircraft carrier, the company said in a statement April 6, describing the deal as the largest in Israel’s defense industry’s history”

    „„Jak sze zrobi _geszeft_ to sze ma _piniondze_”
    (stare przyslowie rurytanskie)

    http://www.thehindubusinessline.com/news/world/india-to-buy-israelis-spike-missile-for-1-b/article9749112.ece

    Nie macie tam w tym waszym „jednolitym rasowo” kraju zamiaru wprowadzic jakiegos embarga na produkty z „dawno zagrabionych ziel palestynskich”? Bo jak wprowadzicie, to sie wszyscy poplacza…

  134. Ted’dy bear
    11 lipca o godz. 15:05

    „Radzio,wrocil i znowu wali jak w beben”.

    Nieustraszony łowca antysemitów znów w Transylwanii. 🙂

  135. @Mauro Rossi

    „Nieustraszony łowca antysemitów”

    Nieustraszony lowco Semitow, jakos nie dociera do ciebie, ze nie bardzo masz komu do..lic.

    Nie macie tam w tym waszym „jednolitym rasowo” kraju zamiaru wprowadzic jakiegos embarga na produkty z „dawno zagrabionych ziel palestynskich”? Bo jak wprowadzicie, to sie wszyscy poplacza…

  136. wiesiek59
    11 lipca o godz. 15:03

    „Wczoraj rozmawiano na temat zakupu „Patriotów”… „Kupujemy wersję której jeszcze nie ma, kosztowne badania i wdrożenia trwają. Czyli, Niderlandy kupujemy …”.

    1/Kupujemy wersję starszą, już istniejacą ― źle, kupujemy przestarzałe.

    2/ Kupujemy wersję przyszłościwą ― źle, Niderlandy kupujemy.

    3/ Nic nie kupujemy ― dobrze.

    Niech rakiety Iskander swobodnie latają nad Warszawą.

  137. maciek.g
    11 lipca o godz. 8:51

    „Hipokryzja tego rządu jest wszechobecna”.

    Jak zwykle agresywny i słabo zorientowany. Mylisz podatki z cenami, w tym przypadku benzyny. Podatki płacą wszyscy, ceny są dla kupujących. Biedniejsi tego nie odczują, bo i tak nie stać ich na samochód, a jeśli nawet jakiś mają (zwykle używany) to niewiele jeżdżą. Poza tym jak już mają samochód to raczej taki, który mało pali. Zamożniejsi zaś owych 25 gr na litrze benzyny nie zauważą, nawet jeśli jeżdżą Subaru czy Porsche, a później nawet zyskają (już wszyscy) bo te pienądze przeznaczone będą na infrastukturę, czyli drogi.

  138. Jacobsky
    11 lipca o godz. 15:33
    Chodzi o to, ze dobiera sie Wam do d…………
    I stad chyba te wasze wrzaski.

  139. Muszynianka
    10 lipca o godz. 23:58

    „etykietowania wszystkiego, co ci nie pasuje ideologicznie jako „rewolucja październikowa”. Jest to grube oszustwo, ogłupiające i ubliżające inteligencji interlokutora”.

    Jak widzę tow. Cimoszewicza broniącego wczoraj demokracji na Krakowskim Przedmieściu to co mam robić? Pamiętam, że ten dzisiejszy demokrata był w ekipie młodych karierowiczów, którzy z polcenia PZPR likwidowali w 1973 roku apolityczne Zrzeszenie Studentów Polskich.

    „Faktem jest, że było najpierw i poprzedziło kilka fal kultury zachodniej, Odrodzenie i Oświecenie, które były jaśniejsze od średniowiecza”.

    A wiesz, że zwykli ludzie różnic nie dostrzegliby w zasadzie żadnych? W ich życiu jeszcze długo niemal nic się nie zmieniło. No może tyle, że gotyckie kościoły były wyższe od renesansowych i barokowych.

    „…. to one mocno pchnęły cywilizację zachodnią, technicznie i socjalnie, także z uwagi na prawa ludzkie”.

    Renesans nie powstał w próżni tylko wyłonił się dość naturalnie ze średniowecza. Jego początki można dostrzec w kulturze dworskiej dwunastowiecznej Brgundii jak i w restauracji zabytków w XIV-wiecznym Rzymie, czemu patronowali papieże. Sponsorawni przez Kościół artyści rysując i mierząc proporcje antycznych budowli stworzyli nowy styl. I wbrew pozorom renesans wcale nie był mniej religijny od średniowiecza. Różnica jest głównie taka, że od XV wieku zaczęto zwracać większą uwagę na indywidualizm człowieka, co widoccne jest w sztuce. Zmieniły się warunki życia, zniknęły wcześniejsze zagrożenia (głód, zaraza, wikingowie, Tatarzy, Saraceni etc.), które spowodowały powstane systemu feudalnego.

    „Bankierzy chrześcijańscy ukrywali wysokie stopy procentowe w ten sposób, że w księgach rejestrowano nie kwoty pożyczone, lecz kwoty zwrócone. Żydowskich pożyczkodawców obarczano największą hańbą, ponieważ oni zajmowali się pożyczaniem małych kwot dużej liczbie klientów”.

    Ale wiesz jaka była zasadnicza różnica? Otóż bankierzy chrześcijańscy cały czas wiedzieli, że postępują źle i brali to na swoje sumienie, które z pewnością nie raz dawało o sobie znać. W katolicyźmie odpuszczene grzechów łaczy się z pokutą i zadośćuczynieniem i generalnie perspektywą eschatologiczną. W przypadku bankierów żydowskich takie praktyki były zaś dobrym uczynkiem, o ile oszukujacy chrześcijanina odniósł z tego własną korzyść. To jest zupełnie inna perspektywa, nie mieszcząca się w etyce którą znamy. Zresztą porównaj współczesne „chciwość jest dobra” z konserwatywną zwykłą chciwością.

    „kluczowa rola Żydów w rozwoju europejskiego systemu kredytowego i bankowego jest niepodważalna. – tak zamyka tę kartę historii europejskiej N. Davies”.

    Jasne, tyle że to wszystko obciążone jest tym o czym wyżej pisałem. Ciekawe że tzw. bankowośc islamska jest równie entnocentryczna jak żydowska. Z tym że oni traktują żydów i chrześcjan na równi.

    „mówi ci, abyś m.in. przyjmował uchodźców i opiekował się nimi, a ty masz to głęboko gdzieś. Gdybym należała do Kościoła, to po takiej serii twoich wypowiedzi zażądałabym ekskomuniki dla ciebie i tobie podobnych.”

    Przyjmowanie emgrantów (gdzie masz tych uchodźców?) nie należy do dogmatów wiary.
    (przy okazji Radziu J. może ci wyjaśnić, że bibilijne „nie zabijaj” nie dotyczyło oczywiście Kananejczyków, którzy zostali wybici do nogi)

    W katolicyźmie mamy też cnotę roztropności (rozsądku). Nie można bezkarnie zmieniać składu etnicznego Europy bez wywołania chaosu i ciągu nieszczęść. Aż takich rzeczy potomnym się nie zostawia. Można przyjąć gościa, ale pod warunkiem, że on nie chce nas zabić. Wskazania moralne Kościała to jedno, a realpolitik to drugie. Nie chcesz chyba integrystycznych rządów Koscioła? A może chcesz? Zdecyduj się na coś.

    „A ty ludzi walczących o nie nazywasz UBowatelami. DUP-ek jesteś wobec nich, bardzo oględnie mówiąc”.

    W rewanżu polecam relacje Gadowskiego, który wczoraj zetknął się twarzą w twarz UBywatelami.
    http://wpolityce.pl/polityka/348272-refleksje-z-wczorajszych-rekolekcji-warszawskich-mialem-wczoraj-rozkosz-zetkniecia-sie-z-tlumem-kontrmanifestantow

    Na koniec, nie ekscytuj się Muszynianko statystkami terroryzmu w Europie do 2000 roku (IRA, ETA), bo on był powodowany wewnętrznymi konfliktami możliwymi do politycznego rozwiązania przy odrobinie dobrej woli obu stron. I takoż się stało. Islamski terroryzm XXI to już zupełnie inna jakość, inne przyczyny, inna skala zagrożeń.

  140. Mauro Rossi
    11 lipca o godz. 16:09
    bo te pienądze przeznaczone będą na infrastukturę, czyli drogi.
    Na prawdę? Dobre!

  141. ???
    powtarza sie nazwisko „Szechter” i nie wiem o kogo chodzi w RP?
    a CNN ma wlasne interesy i trzyma sie dobrze
    wku…..ja mnie ludzie, co licza cudze pieniadze
    i maja paranoje:”kto z tym stoi?”

  142. Zdaje się, że było coś takiego jak podatek drogowy?
    Włączony swego czasu w cenę benzyny?
    Powtórka z rozrywki, czy mi się wydaje?

  143. Mauro Rossi

    „Przyjmowanie emgrantów (gdzie masz tych uchodźców?) nie należy do dogmatów wiary”

    Już ci zwracałem w tej dyskusji uwagę, że masz uchodźców w Piśmie Świętym.

    Ewangelia Mateusza „Ucieczka do Egiptu”

    „… anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu (…) On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu;”

    Zwróć uwagę na słowo „uchodź”

    Poza tym przypowieść o Samarytaninie – że się tylko do tych fragmentów ograniczę.

  144. Radzio (14:40), sam jesteś czubek – every body knows that.

  145. Mauro Rossi
    11 lipca o godz. 15:45

    Sprzedawanie wydumanych zagrożeń, za realne pieniądze.
    Doskonały marketing.

    Zagrożenia realne widzę całkiem gdzie indziej.
    W niekontrolowanym masowym napływie imigrantów.
    Próbie zdominowania świata za wszelką cenę.
    Generowaniu konfliktów międzynarodowych i wojen.

    Zagrożenie rosyjskie, chińskie, czy irańskie, to przy tym betka.
    Pomimo że media coraz ostrzej sugerują takowe.

    Jest jeszcze jedno.
    Hegemon dostał zadyszki….

  146. Artykuł Helene Sallon we wtorkowym numerze dziennika „Le Monde” rozpoczyna się natomiast od opowieści Abu Maruana, chrześcijanina, do którego ciągle telefonują sąsiedzi, pragnący kupić jego rodzinną posesję we wschodnim Mosulu.

    „Chcą kupić za ćwierć ceny. Wiedzą, że chrześcijanie tu nie wrócą. Więc, jak to się mówi, kują żelazo, póki gorące” – mówi Maruan, cytowany przez wysłanniczkę paryskiego dziennika, która tłumaczy, że w sześć miesięcy po odebraniu dżihadystom wschodniej części miasta, chrześcijanie, których było tam 30 tysięcy, nie powrócili do swych domostw.

    „To bolesne, ale nie mamy tam przyszłości. Muszę pracować, posyłać dzieci do szkoły i praktykować swoją religię. W Mosulu nie będzie to możliwe” – przytacza słowa jednego z nich dziennikarka „Le Monde”.
    http://www.rp.pl/Konflikty-zbrojne/170719810-Francuskie-media-Tragedia-chrzescijan-z-Mosulu.html
    ============

    Sępy korzystające na cudzym nieszczęściu są wszędzie.
    To ponadkulturowe….

  147. ozzy:
    i saraceni się powtarzaja, taka liquid reality – na kogo wypadnie, na tego bęc!

  148. barabasza!

  149. O wizycie prezydenta Trumpa pisać nie zamierzałem, bo niby o czym. Jednak trochę bawiłem się łupiarką do drewna i jakieś dziwne skojarzenia przyszły mi do głowy. Wiecie, łupiarka to takie dość solidne urządzenie do którego wkłada się pieniek drewna i włącza napęd. Przesuwający się klin robi robotę dla siekiery za trudną. Klocek pręży się i napina i w końcu pęka. Urządzenie to ma dwa bardzo ważne dla zrozumienia wizyty Trumpa w Polsce elementy: klin i włącznik napędu.

    Jednego nie wiem, tego kto podsunął Amerykanom pomysł, że Polska może spełnić rolę klina rozsadzającego coraz bardziej potężniejący pień przyjaźni niemiecko – rosyjskiej. Co do tego, że połączenie niemieckiej technologii i rosyjskich zasobów naturalnych mogłoby uczynić z tego tandemu potężnego gracza na arenie międzynarodowej – raczej nie mamy wątpliwości. Gdyby jeszcze – dla Amerykanów nie daj boże – dołączyły do tego Chiny to Ameryka miałaby kompletnie przechlapane.
    http://nikander.neon24.pl/post/139232,no-to-sobie-trump-klina-znalazl
    ==========

    Bardzo rozsądne podejście.

  150. „Nie mamy inflacji” – red. Passent w Loży Prasowej (tvn24)

    Technicznie, to nie jest prawda. Od kilku miesięcy GUS notuje inflację ok. 2 procent r/r. Ale w potocznym rozumieniu inflacji nie ma. Jeszcze? Nie wypada mówić, skoro gospodarka pod kierownictwem premiera Morawieckiego pędzi do przodu … przez tunel, przez góry, przez pola, przez las/po torze, po torze, tak to to, tak to to! …
    Wszyscy tak powtarzają, a jak sobie przypomnieć, że nie dawno powtarzali, że Polska jest w ruinie, to można dostać zawrotu głowy. I nikt nie śmie powiedzieć, że PiSsiaki zadłużają budżet na konsumpcję prywatną – as never before.
    Dyskutowano w Loży podwyżkę podatku od paliw (których paliw? wszystkich?) w wysokości 5 procent. Wszyscy mówili o 25 groszach, ale na procentach widać nie kumaci. Na wszystkich paliwach 5 procent dołoży 1 procent do wskaźnika stopy inflacji (CPI – cen towarów powszechnie konsumowanych), albo i więcej, ale tylko w jednym roku. Inne parapodatki też zaważą na wskaźniku. Ale z rozumieniem podatków – bezpośrednie vs. pośrednie – u red. T. Sakiewicza totalny upadek, i nikt mu nie wyjaśnił. Przydałoby się wysłać polskie społeczeństwo, od głowy po ogony, na szybki kurs ekonomii, bo jak mają oni/one o tym rozmawiać, skoro pojęć nie opanowali.

    Ze wszystkiego w Loży sprzed kilku dni spodobał mi się komentarz red. Passent o tym, że na wizycie w Warszawie najbardziej zyskał Trump. Dodam jeden istotny argument. Trumpa wszyscy kiwają, gdziekolwiek pojedzie: król Salman wspieranie terroryzmu zwalił na Katar, Bibi go okpił jak zawsze, May wykiwała z wizytą u królowej, Putin wystrychnął na dudka, Merkel pokazała plecy (od góry do dołu), Macron namówił na wspólne świętowanie zdobycia Bastylii … tylko w Polsce nikt go nie oszuka, wszyscy wpatrują się w Trumpa jak w Pana Jezusa, gdy zamienia wodę w wino i chodzi po wodzie, zaś w Melanię jak w Matkę Boską. Musiał przylecieć przed pomnik Powstańców, zagadać i zwyciężyć ten bohaterski naród.

    Jedyna realna korzyść dla kraju, to wzrost zatrudnienia w sektorze przewozowym. Trump nakręcił popyt na przewozy busami tysięcy busmanów z prowincji na Plac Krasińskich. Podobał mi się też refleks red. Maziarskiego (GW), gdy na apel, aby on i jego Obywatele protestowali przed Pałacem jednym i drugim w innych godzinach i dniach niż słynne różańcowe miesięcznice prezesa odpowiedział: my nie protestujemy przeciw Dudzie i Szydło, po co mamy to robić bez sensu, my protestujemy prezesowi prosto w twarz.

  151. @404

    Tylko poczciwa osoba mogłaby mieć nadzieję, że urlop na wyspach dziecięcych marzeń odmieni Zwykłego Posła Ka. Zrozumiałem, że z twojej strony to była celowa liryczna fantasmagornia idąca literackim tropem: Pomarzyć można …

    Świat polityki nie jest tak dziecięcy.
    Jawne udanie się na urlop mogłoby zaowocować wrogim przejęciem tronu przez któregoś z Brytusów (doeodzonych przez Misiewicza)

    ***

    Ponownie przeczytałem dzisiejszy komentarz @tejot’a i ponownie nie znalazłem cytatu z poniedziałkowego przemówienia Zwykłego Posła Ka w którym był postulat jedności.

    Natomiast moja wyszukiwarka podsunęła mi to:

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/59275,polska-musi-byc-jedna.html

    Zatem to co usłyszałem w poniedziałek w relacji na żywo, to było powtórzenie postulatu ogłoszonego wcześniej u stóp Wawelu.

    Już widzę mechanizm tworzenia tej jedności: Wrocław podtopiony, dachy pozrywane, nękani modlący się o pomnik dla wszystkich (tylko) poległych (hańba tym co tylko zginęli) – twięc trzeba skorzystać ze sprawdzonych wzorców:

    Związek Mobilizacji Uciemiężonych (Basidż)

    Związek Mobilizacji Uciemiężonych jako formacja paramilitarna powstał bezpośrednio po zwycięstwie rewolucji islamskiej, zaś od stycznia 1981 jest częścią składową KSRI. W stałej służbie pozostaje 90 tys. Basidżów, zaś 300 tys. – w rezerwie; Iran deklaruje ponadto, że w razie potrzeby jest w stanie zmobilizować od miliona do nawet 11 mln ochotników. W strukturze Basidżów znajduje się zarówno batalion męski Aszura, batalion kobiecy Zahra oraz bojówki Karbala i Zulfaghar.

    Zadaniem Basidżów jest wspieranie oddziałów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, tłumienie protestów ulicznych i zamieszek, aktywność w internecie – wykrywanie i neutralizowanie treści wrogich Iranowi i jego ustrojowi, likwidowanie skutków klęsk żywiołowych.

    Pierdzący i guzdrzący się staruszkowie!
    Pilnować wałów przeciwpowodziowych i dmuchać na wschód, aby burze nie przekroczyły Bugu na zachód.

    Adrianie!
    Litwina Jagiełłę i Włoszkę Bonę przesunąć do działu zastrzeżonych kierowanego przez Andrzeja Zybertowicza.

    ***

    Szykujcie się fałszywi Polacy na rosół s rosówek bez włoszczyzny.

    ***
    Ech Edki .., Edki …

    A teraz znajdziemy ideę(…)
    – Postęp, proszę pana.
    – Ale jaki postęp?
    – Postępowy. Do przodu.(…)
    – A tył?
    – Tył też do przodu.
    – Ale wtedy przód będzie z tyłu?
    – Zależy, jak patrzeć. Jak od tyłu do przodu, to wtedy przód będzie z przodu, choć do tyłu.
    – To jakieś mętne.
    – Ale postępowe, proszę pana.

  152. Levar,

    dobiera do d…y ? Ach, rozumiem ! Jak to było ?
    Grab her by the pussy... – Tak, Trampek jest ekspertem od dobierania sie do tyłka.

  153. @Mauro Rossi nafajdal

    „W przypadku bankierów żydowskich takie praktyki były zaś dobrym uczynkiem, o ile oszukujacy chrześcijanina odniósł z tego własną korzyść. ”

    Nieustraszony lowco Semitow, jakos nie dociera do ciebie, ze nie bardzo masz komu do..lic. Samo darcie ryja na hitlerowska nute („bankierów żydowskich” ” oszukujacy chrześcijanina „) nie przeklada sie na jakeikolwiek wymierne korzysci.

  154. guzdra 10 lipca o godz. 22:19 Co ty chłopie wypisujesz? Po co mi twoje współczucie i do tego jeszcze w tak nieważnej sprawie. Waszą Polaków główną wadą jest austriackie gadanie. Dzielicie przy każdej okazji włos na czworo, aby tylko nie przyznać drugiej stronie racji i co gorsza, zawrzeć z nią jakiś kompromis. Twoje musi być twojsze, bo inaczej świat ległby w gruzach. Wystarczy zresztą przysłuchać się pierwszej lepszej „dyskusji” polskich polityków. Wypisz, wymaluj @guzdry. Skądś się przecież ci „politycy” wywodzą. Nie spadli z księżyca (to już pisałem). Są krew z krwi, kość z kości @guzdrami.

  155. @Mauro Rossi, @wiesiek59

    „Wczoraj rozmawiano na temat zakupu „Patriotów”

    Ja was chyba tutaj pogodze.

    System moze „amerykanski” czy costam, ale rakiety do tego systemu – ach. co za wstyd – zdecydowanie brzydkiego „pochodzenia” i jeszcze brzydszej „narodowosci”.

    „Bartosz Kownacki, wiceszef MON, negocjował z Amerykanami podał jeszcze w marcu, że Polska nie kupi rakiet wpisanych we wcześniejszej warunki zamówienia i wybrała ”lowcostowe rakiety SkyCeptor”. Pociski te mają być w przyszłości produkowane w Polsce z możliwością sprzedaży innym krajom. Kownacki oświadczył: Chcemy, by polskie zakłady były producentem, a nie montownią.”

    http://kresy.pl/wydarzenia/polska-kupuje-systemy-patriot-mon-podpisal-umowe-pentagonem/

    „Minister podkreślił znaczenie offsetu i transferu technologii. Jak powiedział, chodzi przede wszystkim o uzyskanie technologii do pocisków SkyCeptor (tańsze uzupełnienie głównych pocisków zestawów Patriot, będące rozwinięciem izraelskiego pocisku Stunner)”

    „macierewicz-podpisano-memorandum-ws-baterii-rakiet-patriot”

    Nie macie tam w tym waszym „jednolitym rasowo” kraju zamiaru wprowadzic jakiegos embarga na produkty z „dawno zagrabionych ziem palestynskich”? Bo jak wprowadzicie, to sie wszyscy poplacza…

  156. Make love not war

    Namiętnie cytuję Trumpa, ale tego chyba jeszcze nie powiedział. Za to czyni tak właśnie, co jest najważniejsze, wszak powiedział na Placu K.: Words are easy, but actions are what matters – nawet Tusk to złapał, a mówią, że Tusk nie robi postępów w angielskim. Otóż Trump zakochał się w Polsce wraz z całą Ameryką, First Ameryką. Niektórzy komentatorzy w kraju podjęli nawet temat, że chyba się Polsce oświadczył. Nareszcie koniec z brzydką panną bez posagu, koniec z głupim mitem szerzonym przez Platfusów. Ale byłaby ostrożna, jak nie zobaczę pierścionka z diamentem, conajmniej 20-karatowym to z tego uwodzenia nic nie będzie, Panie Donald.

    Tym bardziej, że nazajutrz smalił cholewki do Putina – it’s a great honor to meet you, Mr. President – szarmant skubany. Przez ponad dwie godziny tokowali z nim w zamkniętym pokoju, że musieli Melanię wysłać, aby sprawdziła co tam cholerka się dzieje.
    http://wyborcza.pl/7,75968,22079439,kiedy-putin-poznal-trumpa-dopiero-melania-przerwala-to-milosne.html

    Tak czy siak, czekam na kolejne trump-tweety, coraz więcej czasu mi to zabiera, rzuciłam yogę, naukę języka obcego, obserwowanie ptaków … ale warto było.

  157. Czy to Trump powiedział: Make love not war?

    Namiętnie cytuję Trumpa, ale tego chyba jeszcze nie powiedział. Za to czyni tak właśnie, co jest najważniejsze, wszak powiedział na Placu K.: Words are easy, but actions are what matters – nawet Tusk to złapał, a mówią, że Tusk nie robi postępów w angielskim. Otóż Trump zakochał się w Polsce wraz z całą Ameryką, First Ameryką. Niektórzy komentatorzy w kraju podjęli nawet temat, że chyba się Polsce oświadczył. Nareszcie koniec z brzydką panną bez posagu, koniec z głupim mitem szerzonym przez Platfusów. Ale byłaby ostrożna, jak nie zobaczę pierścionka z diamentem, conajmniej 20-karatowym to z tego uwodzenia nic nie będzie, Panie Donald.

    Tym bardziej, że nazajutrz smalił cholewki do Putina – it’s a great honor to meet you, Mr. President – szarmant skubany. Przez ponad dwie godziny tokowali z nim w zamkniętym pokoju, że musieli Melanię wysłać, aby sprawdziła co tam cholerka się dzieje.
    http://wyborcza.pl/7,75968,22079439,kiedy-putin-poznal-trumpa-dopiero-melania-przerwala-to-milosne.html

    Tak czy siak, czekam na kolejne trump-tweety, coraz więcej czasu mi to zabiera, rzuciłam yogę, naukę języka obcego, obserwowanie ptaków … ale warto było.

  158. Mauro (17:20)
    Przysnęłam na tym kazaniu – wyznacz mi pokutę, wszak żałuję i obiecuję poprawę, solennie …
    Ale przyznaj, że to twoje kazanie na skali mętności bije rekordy.

    Aczkolwiek się ocknęłam na zakończenie:
    ……. terroryzm w Europie do 2000 roku (IRA, ETA) … był powodowany wewnętrznymi konfliktami możliwymi do politycznego rozwiązania przy odrobinie dobrej woli obu stron. I takoż się stało. Islamski terroryzm XXI to już zupełnie inna jakość, inne przyczyny, inna skala zagrożeń.

    Ależ ofiar IRA i ETA było więcej niż od islamistów i szkód. Kto to wie, czy islamski terroryzm nie jest powodowany wewnętrznym konfliktem zglobalizowanego świata. Podłoże polityczne, społeczne i demograficzne podobne do IRA, ETA, BR, RAF, i wcześniejsze okresy. Poza tym my się modlimy z różańcem w ręku, ja nie, ale ty może, już napewno twoi współplemieńcy smoleńscy tak robią. I muzułmanie też się modlą z różańcem. Wszak krzyżowcy przytargali ten zwyczaj z ówczesnej Palestyny.

    Widziałam jak muzułmanie się modlą, gdy mieszkałam kilka lat w afrykańskim kraju islamu, było tam trochę chrześcijan z południa tego kraju i oni wieszali różaniec przy lusterku tylnym w samochodzie, ale wkrótce zauważyłam, że to samo robią lokalni muzułmanie, alhadżiowie sami siedzą w cieniu i przebierają ustami, a także palcami, jak się dokładniej im przyjrzałam, tak samo robi biedota … oni zresztą też są przeciw zachodniemu nauczaniu, tak jak ty przeciw ateuszom i francusczyźnie. Tak więc jedna wielka rodzina. Mówią, że od Abrahama, ale te opowieści już kompletnie poplątane są.

  159. Na rzadach Arturów Guzdrów polacy wychodzą jak na płynnym szarym mydle rozlanym na bardzo pochyłym klepisku.

    Ponad półwieku temu objął rząd Edek i tak o poprzedniku grzecznie i łagodnie objawił:

    o Arturze: „on myślał dobrze. (…) Teraz moja kolej. Wy będziecie mnie słuchać”.

  160. Hipokryzja zachodu jest niezrównana..

    Brytyjski sąd uznał, że wolno sprzedawać broń Saudom, by zabijali Jemeńczyków.
    Ważne, by interes się kręcił i brytyjskie miejsca pracy były ocalone.

    A gdzie te osławione WARTOŚCI?
    Przeliczalne na kasę?

  161. Czy normalny drugi sort może ośmieszyć prezesa, zwanego Naczelnikiem Tysiąclecia?

    Prezes ze swoimi wyznawcami musiał maszerować pośród chroniącego go złomu, ponad 2 tys. policjantów i robotniczego aktywu Karola Guzikiewicza. Nic bardziej upokarzającego.

    http://wyborcza.pl/7,75968,22082109,upokorzenie-w-kraju-na-opak.html

    Czy poczuł się bardziej upokorzony niż Beata Szydło przegrywając z Unią 27:1? Na własnym boisku, z gorszym sortem tak przerżnąć … musi mu Beata przynieść bukiet kwiatów na pocieszenie.

  162. Jacobsky
    11 lipca o godz. 18:39
    I na tym polega jego przewaga nad takimi, co tylko biadolic potrafia.

  163. Mauro Rossi
    11 lipca o godz. 16:09
    Zadziwiasz mnie swoją głupotą. Obecnie samochód łatwiej kupić niż go utrzymać. Tylko nieliczni Polacy (i to zwykle mocno zaawansowani wiekiem) nie mają samochodów.
    A zaskakujące jest, że nie wiesz, że większość towarów które kupujesz wozi się samochodami, a one zużywają benzynę. Droższy transport trzeba wliczyć w cenę towaru. Na dodatek z tego transportu korzystają praktycznie wszyscy producenci. A więc na ten podatek złożą się wszyscy Polacy, a to spora kwota bo około 5 mld zł.

  164. e pur si mouve

  165. polak zsiada z konia na konika;

  166. Się właśnie zaczął, „Karmazynowy przypływ”.
    Klasyka…
    Tak to się zaczyna….

  167. maciek.g
    11 lipca o godz. 21:14
    „Zadziwiasz mnie swoją głupotą”.

    Zamiast od argumentów zaczynasz od obelg, jakże to typowe.

    „samochód łatwiej kupić niż go utrzymać. Tylko nieliczni Polacy … nie mają samochodów”.

    W nienowoczesnym Berlinie 🙂 samochodów ubywa, w Warszawie jeszcze przybywa, ale za chwilę zapewne to się zmieni.

    „większość towarów które kupujesz wozi się samochodami, a one zużywają benzynę”.

    Ceny ropy są obecnie na świecie wyjątkowo niskie i takie będą jeszcze bardzo długo. Jest więc dobra okazja, aby 20 gr z każdego litra (a nie 25 gr jak napsiałem poprzednio) przeznaczyć na drogi lokalne, zwłaszcza wiejskie, które są często w kompromitującym stanie. Te pieniądze nie pójdą do budżetu, tylko do samorządów na remonty dróg, no wyobraź sobie. Co ludziom po samochodach na zrujnowanych drogach? 20 gr na litrze nie wpłynie na cenę benzyny, Orlen i Lotos, które dyktują ceny na polskim rynku, mają obecnie rekorodowe obroty, większe o 20 proc. niż rok temu z powodu likwidacji mafii paliwowych, które szalały za czasów Tuska. Okazuje się, że przepis na reformę gospodarczą w III RP jest w zasadzie prosty ― należy przestać kraść i nie pozwalać kraść innym.

    „Droższy transport trzeba wliczyć w cenę towaru”.

    Nonsens, istnieje przecież coś takiego jak konkurencja na rynku i poprawa efektywności. Ceny ropy na świecie (w konsekwencji benzyny w Polsce ) już były znacznie wyższe i nie przkładało się to na wzrost cen detalicznych.

  168. Muszynianka
    11 lipca o godz. 19:12

    „Ależ ofiar IRA i ETA było więcej niż od islamistów i szkód”.

    Terroryzm to konflikt asymetryczny, który ― inaczej niż klasyczna wojna ― nie polega na gwarantowanej liczbie ofiar. Teroryści chcą i mogą zabić tylko niektórych, ale wszyscy inni powinni się bać, bo ich strategia polega na atakowaniu ludności cywilnej. Wchodząc do centrum handlowego lub na koncert nie możesz być pewna, że nie zostawisz tam urwanej eksplozją ręki czy nogi. I o to tym dżentelmenom chodzi, powszechny strach. Pokaż mi atak IRA w którym zginęło ponad 100 osób jak w grudniu 2015 na uliach Paryża? Atak IRA często był połączony z informacją, że za 30 minut wybuchnie bomba i tamtejsza policja nauczyła się ewakuowac zagrożone obszary i choć początkowo popełniała kardynalne błędy to uczyła się na nich. Z biegiem czasu doszła do perfekcji. ETA atakowała głównie funkcjonariuszy hiszpańskiego państwa, a nie ludność cywilną. Już nie wspominając o tym, że islamski terroryzm należy wpisać w stary konflikt kulturowy między cywilzacją zachodnią i islamem.

    ” … muzułmanie też się modlą z różańcem”.

    Przejęli ten zwyczaj z Indii, jak wiele innych „swoich” wynalazków.

  169. radzilowJedwabne
    11 lipca o godz. 18:41

    Może byś, na zasadzie eksperymentu, spróbował polemizować merytorycznie.
    Czy za trudne?

  170. Levar,

    primityw imponuje …. no właśnie.

  171. Muszynianka
    11 lipca o godz. 18:30

    „Nie mamy inflacji” – red. Passent w Loży Prasowej (tvn24). Technicznie, to nie jest prawda. Od kilku miesięcy GUS notuje inflację ok. 2 procent r/r”.

    A dokładnie, jak dziś podano, 1,5 proc. Czyli tyle co nic. Że też ja musze bronić red. Passenta przed brutalnymi atakami Muszynianki?

    „Maziarski … my protestujemy prezesowi prosto w twarz”.

    Maziarski to prosty gość, więc mówi co myśli, ale myślenie to nie jego specjalność. Nie chodzi o prezesa i „wolność”, Smoleńsk coraz bardziej uwiera, bo to będzie gwóźdź do trumny III RP. Maziarski tyle zainwestowal w przemysł pogardy, że innej przyszłości już nie ma. Walczy o byt mówiąc prozaicznie.

  172. Bar Norte
    11 lipca o godz. 17:43

    „Już ci zwracałem … uwagę, że masz uchodźców w Piśmie Świętym”. Ewangelia Mateusza „Ucieczka do Egiptu”.

    Świat bez paszportów i granic, a ty o starożytnych chodźcach … Nie mniej chylę czoła przed twoją kompetencją teologiczną. Użyj zatem swej biegłości w egzegezie Piśma św. do oceny zgodnosci z doktryną Kościoła czarnych marszów, które tak entuzjstycznie popierałeś.

    „(…) On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu;” Zwróć uwagę na słowo „uchodź”.

    Nie mogę powstrzymać się od zacytowania, co o uchodźcach mówiła, znana ze spójności przekazu, AL-Dżazira. 🙂

    „W maju 2015 r. arabska wersja Al-Dżaziry nadała program pt. „Czy powinniśmy zabić wszystkich alawitów?”, którego narzuconą z góry konkluzją było: tak, razem z kobietami, dziećmi, należy wymordować przeszło milion członków tej grupy religijnej. W tym samym czasie to samo medium w swej anglojęzycznej wersji ogłosiło, że z szacunku dla człowieka będzie nazywać migrantów zmierzających do Europy uchodźcami. I znów większość europejskiej opinii publicznej to kupiła”. (Tyg. „Do Rzeczy” nr 28 s. 58)

  173. Katastrofa smoleńska to skórka od banana, na której PiS się pośliźnie
    Takiej hucpy jaką PiS (tzn. Prezes) wszczął w związku z katastrofą lotniczą w Smoleńsku, którą poprzez swoje bałaganiarstwo, tupet i chciwość na wygraną sam spowodował, hucpy przedłużanej w nieskończoność przez liderów PiS (tzn. Prezesa), w nieskończoność, bo liderzy PiSu (tzn. Jarosław Ka) nie mają pomysłu na wycofanie się z odgrywania wciąż i wciąż tego spektaklu polityczno-paranoidalnego.

    Jarosław Ka wpieprzył się w niezłe bagienko ze smoleńskimi teoriami zamachowo-wybuchowo-termobarycznymi, zjazdami dyletantów nazywanymi konferencjami smoleńskimi, osobistymi przysięgami, że prawda o zamachu wybuchowym jest tuż, tuż, że teraz nie pozostaje mu nic innego, jak kontynuować przedstawienia ad nauseam.

    Oj głupi ty głupi, kto to kupi, uwierzy w zamachy, strachy na lachy, zanim Tuska wsadzisz, to swoim kłamstwem siebie zaczadzisz.
    Pzdr, TJ

  174. Korekta
    Jest komentarz
    tejot
    11 lipca o godz. 23:30

    Ma być komentarz
    Katastrofa smoleńska to skórka od banana, na której PiS się pośliznie
    W III RP dopiero Jarosław Ka pokazał prawdziwym i nieprawdziwym Polakom, co to jest hucpa i jak ją rozkręcić. Prezes PIS wziął i podjął w 2010 roku szybką decyzję – wszczął w związku z katastrofą lotniczą w Smoleńsku, którą poprzez swoje bałaganiarstwo, tupet i chciwość na wygraną sam spowodował, hucpę tzw. smoleńską przedłużaną w nieskończoność przez liderów PiS (tzn. Prezesa). W nieskończoność, bo liderzy PiSu (tzn. Jarosław Ka) nie mają pomysłu na wycofanie się z odgrywania wciąż i wciąż tego samego spektaklu polityczno-paranoidalnego. Taka jest logika hucpy. Trudno z niej się wycofać.

    Jarosław Ka wpieprzył się w niezłe bagienko ze smoleńskimi teoriami zamachowo-wybuchowo-termobarycznymi, zjazdami dyletantów nazywanymi konferencjami smoleńskimi, osobistymi przyrzeczeniami, że prawda o zamachu wybuchowym jest tuż, tuż, że teraz nie pozostaje mu nic innego, jak kontynuować przedstawienia ad nauseam.

    Oj głupi ty głupi, kto to kupi, uwierzy w zamachy, strachy na lachy, zanim Tuska wsadzisz, to swoim kłamstwem siebie zaczadzisz.
    Pzdr, TJ

  175. @Mauro Rossi,
    „W przypadku bankierów żydowskich takie praktyki były zaś dobrym uczynkiem, o ile oszukujacy chrześcijanina odniósł z tego własną korzyść. ”

    Rozumiem, że nieżydowscy bankierzy nigdy nikogo nie oszukiwali. Wielu polskich chrześcijan wyłudzało od Żydów pieniądze, kosztowności, akty własności nieruchomości itp. obiecując ukrycie, niewydanie Niemcom albo inną pomoc, a gdy otrzymali już to, co chcieli, to denuncjowali albo sami zatłukli kłonicą, czy zakłuli widłami. Potępienie, takie czyny budziły niewielkie, raczej zazdrość, podziw dla sprytu, za „łeb do interesu”, ponadto wyruchanie Żyda było dobrym uczynkiem, ponieważ było karą za „zamordowanie Pana Jezusa”. Czyż nie tak Mauro?

  176. Mauro Rossi

    Pismo Świete nie tylko jasno mówi o uchodźcach ale i o imigrantach. Napisałem ci przecież o tym.

    Chodzi o Samarytanina (Ewangelia Mateusza) i Samarytankę (Ewangelia Jana) Przecież Samarytanie byli imigrantami z Asyrii. Mało, oni byli imigrantami, którzy jak to się dziś mówi słabo się asymilowali czego Ewangeliści nie ukrywali.
    Pismo daje w tym przypadku jasną i właściwie bezdyskusyjną wykładnię jak należy do imigrantów podchodzić.

    Natomiast Pismo nic nie mówi na temat przerywania ciązy.
    Dlatego w pierwszym komentarzu (10 lipiec 0,07) napisałem ci, że niektórzy z Pisma wykopują to czego w nim nie ma – nie zauważając równocześnie tego co w nim wyrażono bardzo jasno i dobitnie.

  177. Mauro Rossi

    Przepraszam, korekta

    Oczywiście przypowieść o Samarytaninie jest z Ewangelii Łukasza.

  178. @byk’u!
    Kustoszu różnorakich lapidariów językowych!

    Mą nocą poświęconą na zachłanną na moc aktualizację okienek odejdź proszę na chwilę od znaczącego ku znaczonemu i od przenośnej deski do rzeczywistej deski samojezdnej i spójrz przez chwilę moim okiem na warszawską ulicę.

    Wezwanie hulaj nogo! osoby umiejące sterować środkiem ciężkości swego ciała zamieniły polecenie wieź mnie cicho ku dali.

    Chyba nie widziałem jeszcze na samojezdnej desce żadnej dziewczyny, ani żadnej pani, ale nie twierdzę, że samojezdna deska (zapewne elektryczna) przypisana jest męskości. O ile osoba wsadzona na siodło konika lub konia musi się dobrze postarać aby spaść, o tyle trzeba drygu, aby utrzymać się w pionie i bezpiecznie mijać pieszych i rowerowych oraz zaciekawione Mikołajki i Chłopców z Placu broni.

    O rozpychaniu się łokciami może być tylko mowa, a nie dynamiczna realizacja.

    Pojazdy takie jak laweta, dwuślad i inne -jazdy mają mniejszą lub większą łatwość podparcia. Natomiast deska samojezdna jest wymyślona do zadawania szyku przez mechaników samolotowych. Bo po odkręceniu śrubki w samolocie i ponownym jej przykręceniu z pewnością prawie absolutną środek ciężkości samolotu zmienił położenie.

    Ergo:
    w moim stadzie koników są ruchy wirtualne w klasycznym rozumieniu d’Alemberta jak i ponowoczesnym rozumieniu Bila Gates’a.

    https://www.youtube.com/watch?v=lDdW8ThW-Pc

  179. Bar Norte, 0:38
    Wspaniale, ze dochodzi do grupy redaktorow ,,Polityki” w sieci corka Redaktora Passenta .
    Od razu widac, ze kto konczy Harvard, to musi miec typowo szydercze i pogardliwe podejscie Jednego Procenta do reszty spoleczenstwa.
    Szlachectwo kiedys zobowiazywalo do zajmowania sie losem innych. Przykladem moga byc Otto von Bismarck czy car Aleksy II.
    Cieszy jednak bardzo, ze Redaktor bedzie mial komu przekazywac paleczke.

  180. Inflacja w sensie potocznym

    … jest wtedy, kiedy się o niej mówi, gdy uwiera, gdy z portfela Kowalskiemu, z portmonetki Kowalskiej wyciąga siłę nabywczą, że aż dech zapiera. W końcówce rządów PO/PSL, pardon – Polski w ruinie, i rozpędem w 2016 roku była deflacja, dochodziła do -1,6 procent. Ceny spadały i wszyscy wymazali to słowo – inflacji – z potocznego języka. Starzy górale może pamiętają, jak się prezes z Tuskiem spierał jesienią 2007 roku o ceny jaj i masła w osiedlowym sklepie na Ochocie – wtedy to była inflacja (technicznia 2-3 procent, wcześniej nawet 5%), a u zarania III RP 40 procent i więcej. Czyli inflacja bardziej niż wszystko jest poddana ułomnej percepcji ludzkiej. Ale chyba każdy rozgarnięty gimnazjalista wie, że ruch cen dóbr konsumpcyjnych w górę lub w dół wpływa wiele czynników, nie tylko polityka gospodarcza rządu. Polityka PiS jest inflacjogenna, głównie z powodu hojnego programu socjalnego, jak to ujmuje red. Passent (Loża P. tvn24).

    Trudno przewidzieć, co dalej będzie z CPI, czyli inflacją. Jak wpłynie sytuacja na rynku pracy, wzrost płac, ceny towarów importowanych, szczególnie ropy – przewidują, że 60 USD za baryłkę to górny limit, raczej poniżej 50 USD. Do tego koszty wytwarzania żywności w poszczególnych grupach, owoce, warzywa, etc.

    Jestem za inflacją w Polsce, znaczna deflacja była efektem błędu polityki monetarnej. Wszak jest słynny, nie zmieniany cel inflacyjny NBP, tj. 2,5 procent rocznie. Nawet przekroczenie go w średnim okresie jest możliwe. I dobre. I umacnianie się złotego jako metoda na zrównywanie dochodów i cen między Polską i resztą UE.

    Bowiem umocnienie złotego jest skutkiem napływu kapitału zagranicznego kupującego niezwykle atrakcyjnie oprocentowane obligacje rządu. Ceny obligacji rosną od początku marca, staniały nieco w lipcu, ale popyt na nie jest. WIG indeks akcji poszybował aź o 28 procent pd listopada, co jest bodaj 2. wynikiem na świecie. Do inwestowania w Polsce zachęcają doradcy portfelowych lokat z nowojorskim Morgan Stanley na czele. Pisze o tym red. Passent obficie cytując artykuł Ruchira Scharmy „The Next Economic Powerhouse? Poland” w NYTimes. I jak długo to się pokręci?
    https://www.nytimes.com/2017/07/05/opinion/poland-economy-trump-russia.html?_r=0

  181. Mauro Roooosssi
    Aleś kopnął. W sumienie bankierskie @

  182. Rozmowy Polakow AD 2017, natchnietych Duchem Sw

    Robert Kowalski z kamerą OKO.press towarzyszył marszowi smoleńskiemu od początku do końca. Zaczęło się od pieśni religijnych, potem były obelgi i przekleństwa rzucane ludziom po drugiej stronie barierek („Będziecie płakać, pomioty esbeckie”, „Jaruzelski jeszcze k…wyleci z cmentarza wojskowego, wasz bohater”, „K…wo, idź tam”, „Widziałeś, ile tego bydła jest?”). Na koniec wzmożenie patriotyczne i hymn.

  183. No dobrze, ale problem w Europie z zamachami terrorystycznymi jest. I obawy, że dżihadyści znów uderzą w Brukseli, Paryżu, Londynie czy Monachium…

    – Oczywiście, ale musimy na jego przyczyny spojrzeć szerzej. Mamy problem ze społeczeństwami muzułmańskimi w Europie, ale jest to problem, który sami spowodowaliśmy. Przestańmy prowadzić wojny w świecie arabskim, nie mamy tam czego szukać! Czemu my, Zachód, to robimy? Bo chcemy ich ropy. Arabowie o tym doskonale wiedzą. Jak chcemy być racjonalni i tak bardzo zaszczepiać innym swoją demokrację, stawiajmy tam uniwersytety, uczmy otwartości, nie zrzucajmy bomb.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/autor/dariusz-jaron/news-stefan-hertmans-uwazaliscie-w-polsce-ze-unia-to-raj,nId,2411016#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    =========

    Racjonalny człowiek….

  184. Lyknawszy co nieco muszynianki , zeby nie o sychym pysku i z piaskiem w oczach..
    A trzeba bylo zamiast lykac przemyc nią oczy a to co zostanie – ew. dopiero ..

    Polski piasek przydrożny znaleziony przy zagranicznej drodze użyty zgodnie z wieloletnia tradycja . Narod bez tradycji niewiele jest wart
    „Tylko w Polsce obcokrajowiec ma zawsze racje. Na calym swiecie obcokrajowiec jest winny „

  185. Jedwabny p…..ie
    11 lipca o godz. 14:34
    Jezeli czekasz , ze napisze „spadaj Zydzie” to sie nie doczekasz , bo jesli ty nim jestes to ja tym bardziej . Dlaczego co jakis czas znikasz jakbys gdzies po wyplate jezdzil ? . Czy Ty aby nie wszechpolski jezdes czy cus’ , tam he.. ?
    Chyba za duzo tej muszynianki bylo , ze przyszlo mi do lba , do brata w wierze pisac ..

  186. Czy to jeszcze demokracja?

    „Zapędzonych” czyta się niczym pierwszorzędny thriller polityczny. Autor od lat jest korespondentem „Die Welt” w Bundestagu. Na potrzeby książki zgromadził na tyle bogaty materiał, że niektóre spotkania i rozmowy polityków relacjonuje niemal minuta po minucie. Do jakich wniosków prowadzi lektura bestsellera, który przez tygodnie znajdował się na pierwszym miejscu listy najlepiej sprzedających się książek w Niemczech? W opisanym przez Alexandra fragmencie kryzysu migracyjnego politycy stracili zimną krew i umiejętność podejmowania decyzji. W tym punkcie rzeczywiście zaczęli przypominać stado owiec, zapędzane w nieznanym kierunku przez przypadkowe wydarzenia, społeczne nastroje i strach przed popełnieniem błędu.

    Autor dowodzi również, że w najpotężniejszym kraju UE decyzje dotyczące najważniejszych kwestii nie zapadają w sposób demokratyczny. Nie ma wymiany poglądów, prac komisji, głosowań w Bundestagu, klarownego podziału, kto o czym może decydować. W kluczowych momentach liczą się intuicja kanclerz Merkel, lista jej telefonicznych kontaktów i polityczna smykałka wąskiego kręgu doradców. Niespecjalnie demokratyczna procedura.
    http://forsal.pl/swiat/unia-europejska/artykuly/1057272,kryzysu-migracyjnego-mozna-bylo-uniknac-juz-w-pierwszym-tygodniu-niemiecka-milosc-zamiast-demokracji.html
    =======

    Niezłe kalendarium….

  187. Niezależnie od tego, co się z nią stanie w konsekwencji obecnego kryzysu w Zatoce Perskiej, Al Dżazira przejdzie do historii jako jedno z największych i najbardziej przełomowych instytucjonalnych osiągnięć kulturalnych końca XX i pierwszych dekad XXI wieku. Jej zamknięcie lub skrępowanie będzie wielką szkodą dla wolności słowa i prawa do informacji, dostarczając natychmiastowej wymówki dla obniżenia standardów przez dotychczasową konkurencję Al Dżaziry.

    A historia Al Dżaziry może być punktem wyjścia dla refleksji na znacznie ogólniejsze tematy. O tym, że w epoce dominacji wielkiego, skoncentrowanego, zglobalizowanego kapitału telewizja może najprawdopodobniej być albo dobra, albo na siebie zarabiać – te dwie rzeczy są być może nie do pogodzenia. O tym, że w takich warunkach każde medialne przedsięwzięcie, które chce mieć jakiś wpływ na rzeczywistość, jest zawsze uwikłane w stosunki władzy i grę potężnych sił – kapitału lub władzy politycznej.
    http://strajk.eu/al-dzazira-na-celowniku-saudow/
    =======

    Rybki, albo akwarium…..
    Wiarygodność, albo kasa….

  188. Jak podają media, wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk napisał na twitterze:

    „Berczyński wciąż pracuje w MON. Pracuje zdalnie. Komisja podsmoleńska działa”

    Logika hucpy jest nieubłagana. Z hucpy, z takiej rekordowej hucpy, jak smoleńska, która trwa już 7 lat, niezwykle trudno się wycofać. Berczyńskiego nie ma, a jakby jest. Ta logika, to skórka od banana. Jest śliska i nie wiadomo jakiego orła wywinie na niej PiS.
    Ta logika, to także bałaganiarstwo i panika. „Komisja podsmoleńska działa”. Z logiki pała.
    Pzdr, TJ

  189. Polityk – demolka, czyli Ryszard Petru pomylił demonstarcje.

    Na zorganizowaną m.in. przez Obywateli RP hucpę ściągnęli również opozycyjni politycy. Wśród nich nie mogło rzecz jasna zabraknąć przedstawicieli Nowoczesnej. Delegacja była silna, bo pojawił się sam Ryszard Petru z dwiema Joannami – Schmidt i Scheuring-Wielgus. No a tam, gdzie pojawia się lider .N, zazwyczaj wydarza się coś nieoczekiwanego.

    Tym razem Petru… zabłądził. I zamiast wśród Obywateli RP znalazł się między uczestnikami miesięcznicy smoleńskiej.

    – Dzień dobry, panie Petruś – przywitała lidera .N jedna z kobiet.
    – Dzień dobry, witam serdecznie – odparł niewzruszony, a nawet zadowolony polityk.
    – Potrzebuje pan jeszcze jednej kochanki? Ja mogę być? – dopytywała kobieta.
    – Nie, nie, nie, bez takich tekstów proszę – odpowiedział ciągle roześmiany od ucha do ucha Petru.

    W tym czasie do Schmidt oraz Scheuring-Wielgus już dotarło, że coś jest nie tak i postanowiły się wycofać. O dziwo, zostawiając swojego szefa. Ten jednak niewzruszony zaczął witać się z innymi kobietami.

    – Sześciu króli dzisiaj? – zapytała go jedna z nich.
    – Nie, dzisiaj dwunastu – odparował Petru. I w tym momencie zaczęło mu coś wreszcie świtać.

    – A państwo są? Ale z której demonstracji – z tej czy z tamtej? – spytał. I kiedy usłyszał w odpowiedzi: „tylko PiS”, mina mu zrzedła. Szybko stracił ochotę na dalszą rozmowę i tropem koleżanek z .N też zaczął się wycofywać. Rejterada okazała się dość skomplikowana…” – doniosła Niezlaeżna.pl.

  190. Rossi
    macie zdolnych i taktownych ludzi – co za barwny opis ,no no !

  191. tejot
    12 lipca o godz. 12:19

    Jako zwolennkowi sekty pancernej brzozy zainteresuje cię taka informacja:

    „Kolejne szokujące wyniki ekshumacji. W trumnie adm. Andrzeja Karwety znaleziono szczątki kilku osób.

    https://wpolityce.pl/smolensk/348373-kolejne-szokujace-wyniki-ekshumacji-w-trumnie-adm-andrzeja-karwety-znaleziono-szczatki-kilku-osob

    Jak dowiedziała się „Gazeta Polska” ze źródeł zbliżonych do prokuratury, śledczy byli zaszokowani tym, co zobaczyli. W trumnie śp. Andrzeja Karety znaleziono m.in. trzy ręce i trzy szczęki. O tym, czy w trumnie były w ogóle szczątki należące do admirała, będzie wiadomo po zakończeniu badań genetycznych”.

    Przypominam, prędkość samolotu wynosiła ok. 280 km/h, kąt zderzrenia z ziemią w ziemię niewielki, szybkość opadania w ostatniej fazie ok. 12 m/s.
    R. Kubica uderzył samochodem Formuły 1 czołowo w przeszkodę z szybkością ok. 300 km/h i nadal żyje, nawet startuje w wyśigach.

  192. Waldemar
    12 lipca o godz. 12:39

    „macie zdolnych i taktownych ludzi – co za barwny opis ,no no”!

    Samo życie, relacja reporetera.

  193. Bar Norte
    12 lipca o godz. 0:31

    „Natomiast Pismo nic nie mówi na temat przerywania ciąży”.

    Napisz to wprost i ostro, po marksistowsku, co oznacza „przerywanie ciąży” ― no przecież zabicie życia. Masz w Piśmie św. „Nie zbijaj”, żydzi rozumieli to po swojemu, etnocentrycznie (co jest charakterysteczne dla plemion koczowniczych), ale chrześciajnie uniwersalnie.

  194. Mauro Rossi
    12 lipca o godz. 12:43

    Czy to istotne dla życia po śmierci?
    Piłsudski jakoś nie narzeka na sublokatora w swojej krypcie…

    Z utęsknieniem czekam na koniec tej hucpy, jakieś twarde dowody zamachu, osądzenie sprawców.
    Ktoś w końcu umieścił te mityczne materiały wybuchowe, kontrolował samolot przed lotem, strzegł maszyny w trakcie postojów.
    Jakieś personalia?

  195. jobrave
    12 lipca o godz. 0:27

    „Rozumiem, że nieżydowscy bankierzy nigdy nikogo nie oszukiwali”.

    Przecież pisałem, że także oszukiwali i to jak (i dziś to robią), tylko dla jednych było to grzechem, dla innych cnotą. Widzisz różnicę, czy dalej tłumaczyć?

  196. Mauro Rossi
    12 lipca o godz. 12:43

    Mój komentarz
    Tejot o tym, że Berczyńskiego nie ma, a jakby jest i pracuje w „podsmoleńskiej komisji”, a Mauro o szokujących wynikach ekshumacji, które według jego logiki wskazują na zamach, tzn. mogą wskazać na zamach, to znaczy nie można wykluczyć, że był zamach, to znaczy, jeśli samolot się rozbił, to musiała być jakaś przyczyna, był nią zamach, tzn. najprawdopodobniej był, to znaczy wszystko wskazuje na to, że był to zamach wybuchowy, itd.
    Logika smoleńska wybuchowa jak guma do żucia balonowa, rozciąga się skraca, wciąż od nowa, początku nie widać ani końca, zdalne, totalne zaćmienie Słońca.
    Pzdr, TJ

  197. Jacobsky
    11 lipca o godz. 22:48
    Bzdura, wcale mi Pan nie imponuje.

  198. katar; przybyło 165 krów ze szlezwika-holsztyna
    http://www.berliner-zeitung.de/wirtschaft/reaktion-auf-blockade-deutsche-kuehe-in-katar-eingetroffen-27958964
    jest to pierwsza partia kontyngentu majacego liczyc 4 tysiace zwierzat; przedsiewziecie to ma na celu przełamanie embarga na produkty mleczne, ktorym obłozyły katar panstwa oscienne
    (przede wszystkim arabia saudyjska);

  199. wiesiek59
    12 lipca o godz. 13:02

    „Piłsudski jakoś nie narzeka na sublokatora w swojej krypcie …”.

    O co ci chodzi dobry człowieku? Piłsudzki jest pochowany w sąsiedniej krypcie (pomieszczeniu).

    „Z utęsknieniem czekam na koniec tej hucpy, jakieś twarde dowody zamachu …”.

    Zamiast rezonować zacznij może wreszcie myśleć, bo posterunkowy policji (nawet milicji) ze Stasina Leśnego jest od ciebie znacznie bystrzejszy. Jeśli masz zwłoki w drobnych kawałakach to na pewno przyczyną śmierci nie był zawał ani udar. Przy takich paramentrach przyziemienia i bez wybuchu paliwa 80 tonowy tupolew miałaby kadłub popękany i wgniecony, ale większość pasażerów by przeżyła.

    Jak tu:
    http://newsweb.pl/2016/02/04/katastrofa-jak-w-smolensku-tylko-wszyscy-przezyli-maszyna-skosila-100-metrow-brzozowego-lasu/

  200. Piez
    12 lipca o godz. 13:01
    a co, ksiadz lepszy ma byc niz cała ferajna?

  201. tejot
    12 lipca o godz. 13:04

    Mózg masz wyprany proszkiem w wybielaczem. Nic na to nie poradzę, taka twoja karma i musisz z tym żyć.

  202. Mauro Rossi
    12 lipca o godz. 13:13

    Stan zwłok jest taki jaki jest.
    Nikt raczej nie uwierzy, że Putin osobiście ćwiartował zwłoki, by były w tylu kawałkach.
    Chociaź, w przypadku wyznawców, wszystko jest możliwe.

    Szybko, albo dokładnie- taki był wybór.
    Sekcja w dwa tygodnie, albo w dwa lata, przy szczegółowych badaniach DNA kawałków.
    Wybór raczej prosty.
    Komu się spieszyło?

  203. Ps.

    Pan Kaczyński spoczął w przedsionku krypty Piłsudskiego.
    Wybudowano już nową kryptę dla niego?
    Pierwsze słyszę…..

  204. @Mauro Rossi

    „Zamiast rezonować zacznij może wreszcie myśleć, bo posterunkowy policji (nawet milicji) ze Stasina Leśnego jest od ciebie znacznie bystrzejszy.”

    Cale szczescie, katoliku ze ty tutaj blyszczysz inteligencja i rozumem. Podobnie zreszta jak te twoje ziomy. Nie bez powodu w popularnej kulturze amerykanskiej („Polish jokes”) Polak kojarzy sie z madroscia, wysokim wyksztalceniem i blyskotliwa inteligencja. A w blizszych nieco krajach – z nieskazitelna uczciwoscia („fahr nach polen dein auto ist schon da”).

    „. Jeśli masz zwłoki w drobnych kawałakach to na pewno przyczyną śmierci nie był zawał ani udar. ”

    Znaczy to z tego twojego glebokiego doswiadczenia i wiedzy w dziedzinie patologii, badania wypadkow lotniczych i dokonywania ogledzin zwlok?

    ” Przy takich paramentrach przyziemienia i bez wybuchu paliwa 80 tonowy tupolew miałaby kadłub popękany i wgniecony, ale większość pasażerów by przeżyła.”

    Jasne, katoliku, Jesli twoje ziomy wp..wpitolily, powiedzmy odrzutowy samolot pasazerski z szybkoscia paruset kilometrow na godzine w glebe – to na pewno „większość pasażerów by przeżyła”. Jak ty cos katoliku ebniesz z glebi tego twojego donioslego doswiadczenia i wiedzy o lotnictwie – to trudno z takim fierdnieciem dyskutowac.

  205. @Mauro Rossi

    „Mózg masz wyprany proszkiem w wybielaczem. ”

    Mozg masz zafajdany dopalaczem. I napackany sr.czem, specu od kultury dyskusji.

  206. dobrze, ze lech zasłabł, bo mielibysmy drugiego zimnego;

  207. @Mauro Rossi

    ” żydzi rozumieli to po swojemu,”

    … a twoje ziomy po swojemu. I dlatego w tym twoim kraju, katoliku, tyle darcia ryja na temat „zydow”: Nie bardzo jest jak w ramach katolickiej milosci blizniego zapedzic „zydow” do jakiejs oblanej benzyna stodoly i podpalic z czterech stron. A samo w sobie darcie ryja na temat „zydow” jakos nie przeklada sie ani na powszechny dobrobyt ani na jakies nowe Zlote Zniwa.

  208. „mowili mu (l.w.), ze wioza go na wazne rozmowy, oczywiscie zaraz w to uwierzył; potem pieklił sie podczas rozmowy z bratem, ktory odwiedził go w orzyszu; rozmowe oczywiscie nagrano i, po lekkiej przerobce, uzywano jako materialu propagandowego, ze jest burak i cham, bo klał jak szewc;”

  209. @Mauro Rossi

    „Jak dowiedziała się „Gazeta Polska” ze źródeł zbliżonych do prokuratury, śledczy byli zaszokowani tym, co zobaczyli. W trumnie śp. Andrzeja Karety znaleziono m.in. trzy ręce i trzy szczęki. ”

    Znaczy PiS napisal, ze PiS „znalazl”. PiS-gazeta ebnela, ze jakoby („ze źródeł zbliżonych do prokuratury”) PiS-owska prokuratura „znalazla”. To jest urwal przekonywujace jak trzydolarowy banknot. A swoja droga – ciekawe, ze jak sie jakis urwal ochlap rzuca swoim wlasnym merdiom,m to jakos tajemnica sledztwa nie obowiazuje.

  210. Znalezione w sieci:
    „Groteskowa opozycja – a szerzej – cała lewica w Polsce, znalazła się w bardzo kłopotliwej sytuacji. Zagubiła się i nie ma pomysłu, co ze sobą zrobić. Role socjalnej lewicy przejął PiS łącząc realizacje postulatów socjalnych z patriotyzmem. Dotychczasowe oferowanie przynależności do rzekomej elity, które dawało przez lata poparcie dla środowiska ,,Gazety Wyborczej”, działa już tylko na garstkę dobrze sytuowanych emerytów, którym PiS odebrał poczucie przynależności do elity (nie chodzi tu nawet o kwestie kasy i posad, ale o poczucie własnej wartości – groteskowa opozycja przeżywa dzisiaj taką samą traumę, jak rasiści w RPA po zniesieniu apartheidu – boli ich to, że nie mogą już bezkarnie pomiatać tymi, których uważali za rasę niższą). Ideowa nowa lewica też nie ma pomysłu na to, jak uwieść Polaków, którzy wbrew marksizmowi nie czują się uciskanymi pederastami i obsesyjnie nie pragną wyskrobywać swoich dzieci z próbówek. Lewica nie ma pomysłu co mogłaby zaoferować Polakom.

    Słuchając tego, co mają do powiedzenia uczestnicy ekscesów groteskowej opozycji, można odnieść wrażenie, że nie dosyć, że nie mają oni programu, to jeszcze są tego nieświadomi i rozsadza ich frustracja. Jest to logiczne, bo kiedy człowiek przestaje myśleć, to zaczynają nim rządzić emocje, i właśnie takie emocje widzimy wśród przedstawicieli groteskowej opozycji. I na takich frustracjach starają się coś ugrać ludzie źli i przegrani.”

    Autor: Jan Bodakowski

  211. i , patrzac z perspektywy, chyba za tę własnie litanię dostał nobla;

  212. Dobra zmiana niema doświadczenia dziedzinie dynamice władzy, ani we jej kinematyce. Zamiast rozpatrywać ruchy wirtualne (pomyślane, wyobrażalne) wywołane możliwym przyłożeniem siły w wybranym punkcie wypuszcza baloniki próbne. Zawsze się znajdzie miłosierny opiekun ludu oceniający opłatę paliwową, jako nieludzką i będzie można planowaną wysokość opłaty zmniejszyć do wielkości symbolicznej i wykazać się dobrym sercem.

    Nieznane więzy układu (ograniczenia typu: wyżej niż … nie podskoczysz) mają swoje tradycyjne odniesienie w złożonym opisie oddziaływania dwóch ciał materialnych na siebie:
    Nim weźmiesz ślub, zrób kilka prób.

    A teoretycy wspomagający się egzegezą nie biorą pod uwagę tego, że mały chłop może obiegać centralnie położoną grubą babę do przewiezienia, a szybkość tego obiegu może być ograniczona tarciem poselskim wynikającym z niezrozumienia aksjomatu pierwszego:
    Zwykły Poseł zawsze ma rację i żadnych więzów.
    I tylko lubi często żartować, w temacie tego co nas kręci, czyli kasy. Raz w lewo, raz w prawo, a oś jest tylko jedna.

  213. M. Rossi :

    R. Kubica uderzył samochodem Formuły 1 czołowo w przeszkodę z szybkością ok. 300 km/h i nadal żyje, nawet startuje w wyśigach.

    Powoływanie się na wypadek Kubicy na torze w Montrealu jest jakimś monumentalnym nieporozumieniem. Auto F1 w roku 2007 było tak skonstruowane aby ochronić kierowcę przed skutkami nawet tak potwornego wypadku, jaki sie przydażył Kubicy. HANS ( urządzenie do ochrony glowy i kręgosłupa) monocoque wykonany z najtrwalszych włokien węglowych, ktory wytrzymał impakt uderzeń w bariery, wreszcie sama konstrukcja bolidu, który się rozlatywał ” na raty”, wszystko to spowodowało, że Kubica wyszedł z wypadku praktycznie bez szwanku. Niestety samoloty, w tym Tutki, nie są zaprojektowane ( jest to technicznie niemożliwe) aby uchronić pasażerow przed uderzeniem dachem o nawet dość grząski grunt.

    Ale hardkorowych pasjonatów teorii wybuchów nic nie przekona.

  214. @Wiesiek59,
    Polska, Trójmorze, jako kliny rozsadzające Unię Europejską od środka? Wbrew pobożnym życzeniom pisowców nie będzie żadnego Trójmorza, przynajmniej w takiej formie jakby sobie tego życzyli tzn. bloku państw mogącego stawiać warunki UE. A wszystko z powodu braku armat. Potencjał jest marny -owo potężne Trójmorze to zaledwie 10 proc. ludności UE, z równie nikczemnym PKB – 20 proc. unijnego. To 12 biednych państw, które potrzebują unijnych pieniędzy na rozwój, łącznie z Polską, która ciągle wlecze się w ogonie tych najbiedniejszych. Już to jest wystarczającym powodem do tego, by wyśmiać mrzonki frustrata z Żoliborza i jego dworu. Ponadto Polska nie dysponuje niczym, czym mogłaby zaimponować pozostałej jedenastce, nie widać też jakiegoś ciążenia ku Polsce ze strony wymienionych państwa, Polsce skłóconej wewnętrznie i zewnętrznie, faszyzującej, zniewolonej przez katolibów, podążającej w kierunku przeciwnym, niż cywilizowany świat. Ot moherowe mocarstwo.

    Wielkie nadzieje, wielkie oczekiwania wiązane z wizytą Trumpa, takie mianowicie, że wesprze inicjatywę Trójmorza w zakresie pożądanym przez pisowstwo, tzn. uzbroi je – za darmo -w najnowszą broń, a najbardziej Polskę, zainwestuje biliony dolków w kraj, który Ameryka tak bezgranicznie kocha, by trzymać w szachu Rosję i Niemcy wraz Zachodem – spaliły na panewce. Owszem Stanom Zjednoczonym pasuje utrzymywanie takiego darmowego dywersanta, harcownika, który da się zabić za poklepanie po ramieniu, za kilka niewyszukanych pochwał.
    Dobrze mieć w Europie takiego bezinteresownego prowokatora, takiego durnego Jasia, który zrobi wszystko za pogłaskanie po główce, bo nigdy nie wiadomo, kiedy taki może się przydać – jedno jest pewne -Jasio jest i będzie semper fidelis Ameryce. Jasio Rosji nie napadnie, Niemiec również, UE też nie rozwali, ale zawsze może trochę napsuć, zdestabilizować, jeśli – oczywiście – Ameryce to przypasuje. Może jednak też być i tak, że Ameryka zmieni swoją politykę międzynarodową, nawet jeśli nie diametralnie, to wystarczy, że inaczej rozłoży akcenty.

    Polska polityka zagraniczna bez względu na numer Rzeczypospolitej, nigdy nie była pragmatyczna, nigdy nie opierała się na realistycznej ocenie sytuacji, górę zawsze brały sentymenty i resentymenty, pobożne życzenia. Wśród polskich polityków panowało i panuje przekonanie, że w relacjach międzypaństwowych decydują sympatie i antypatie. A, że tak nie jest, najlepiej świadczą o tym stosunki niemiecko-rosyjskie, które tylko pozornie są gorsze, niż przed secesją Krymu, zaszłości nie mają żadnego wpływu na te relacje.
    Położenie pomiędzy Rosją a Niemcami, Wschodem a Zachodem, nie musi być przekleństwem, lecz wręcz przeciwnie – może być błogosławieństwem, to jest przestrzeń do twórczego zagospodarowania, tyle że konieczna jest zupełnie inna optyka i liczenie się z realiami. Dobrym przykładem są Węgry, które:
    ‚http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/wegry-podpisaly-porozumienie-z-gazpromem,754491.html
    przeczytałem gdzieś, że dowództwo armii węgierskiej rozważa zakup bojowych wozów piechoty od Rosji.
    Dziś nie ma potrzeby podbijać Polski militarnie, wystarczy jej pozwolić na samoizolację, co równa się samo wykończeniu, czyli przede wszystkim będzie klinem, dla samej siebie.

  215. @Levar

    „Znalezione w sieci:

    Autor: Jan Bodakowski”

    Katoliku, oto twoj ziomal Bodakowski:

    „Z KRAJU Protestanci planują marsz poparcia dla nazistowskiej polityki Izraela w Palestynie [WIDEO]
    Jan BodakowskiOpublikowano 23 grudnia 2015”

    Katoliku,

    jak ten twoj ziomal Bodakowski, na ktorego sie powolujesz, ma takie sluszne i swiatle poglady („nazistowskiej polityki Izraela w Palestynie” i takie tam) – to na kiego, urwal, fuja do tego zlego i niedobrego Izraela („nazistowska polityka”) zapitalaja jeden po drugim wasi politycy? Jesli „nazistowska polityka w Palestynie” to chyba nieladnie sie z takim zlymi i niedobrymi okupantami zadawac? I wyglaszac przemowienia, ze „wspolne wartosci”?

    Twoj minister Macierewicz jakos nie podziela twojego i Bodakowskiego zdania:

    „Minister Macierewicz w Izraelu. „Mamy nie tylko wspólne wartości, ale też wiele wspólnych celów”. … Współpraca wojskowa jest bardzo dobra. Liczę, że teraz zostanie ona wzmocniona … — powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas spotkania z ministrem obrony Izraela Moshe Ya’alonem. W środę w Tel Awiwie odbyło się spotkanie ministrów obrony Polski i Izraela.”

    Jesli twoich i tych twoich ziomow zdaniem „Izrael” prowadzi „nazistowska polityke w Palestynie”, to urwal jego nac chyba nie musicie do tego zlego i niedobrego Izraela wysylac waszch urwal politykow? I opowiadac o „spolnych wartosciach”?

  216. Jarecki32
    12 lipca o godz. 14:58
    Skad Panu przyszlo do glowy, ze samolot uderzyl dachem w grunt?

  217. Gorszące spektakle, jakimi są tzw. miesięcznice, powoli schodziły z afisza, niestety kontrmanifestacje tchnęły w nie nowe życie. W retoryce czołowych przedstawicieli obozu rządzącego ze wzmożoną częstotliwością powtarzają się słowa „zamach” i „polegli”, a Lecha Wałęsę już bez osłonek określa się jako „jednego z największych szkodników w najnowszej historii Polski”. Smutne to, zniechęcające, i przede wszystkim zohydzające polską codzienność. W takiej atmosferze nawet sukcesy gospodarcze przestają cieszyć.

  218. Levar
    12 lipca 15:29
    nie mam powodow aby nie wierzyc komisji Laska ( I innym fachowcom od badania katastrof lotniczych), ze Tupolew zanim uderzyl w ziemie wykonal pol-obrotu ( half roll) czyli spadl na dach. Gdyby spadl na brzuch ludzie mogliby przezyc.

  219. Levar,

    sprytne, ale miałem na myśli Trumpa, bo on tak pana urzeka, a dla mnie to prymityw, tyle że bogaty.

  220. @Mauro Rossi,
    Jeśli Żyd oszwabi nie-Żyda, to jest dla Żyda cnotą – no dobrze, ale według czego i kogo? Czy to wynika z judaizmu, są jakieś zapisy w Torze? Jeśli jednak był to nakaz religijny, pochodzący od Jahwe, to czy można mieć pretensje do wyznawcy, że-zgodnie z powinnością – spełniał dobre uczynki? Podobnie rzecz się miała w chrześcijaństwie – przykazanie „Nie zabijaj” w interpretacji chrześcijańskiej miało zastrzeżenie – „nie dotyczy pogan” – wyprawy krzyżowe były długo niekończącym się pasmem „dobrych uczynków”, w świetle takiej wykładni zagłada Prusów była właśnie takim dobrym uczynkiem. Każda religia ma swoje „by-passy”. Niby „nie zabijaj”, to -po prostu- nie zabijaj, a okazuje się, że wcale tak nie jest, bo poganina można, a jeśli można zabić, to – tym bardziej – wolno go oszukać, okraść.
    Próba wykazania, że jakaś religia jest lepsza od innej, jest raczej skazana na porażką, albowiem na każdy argument znajdzie się równie mocny kontrargument.

  221. Mauro Rossi
    12 lipca o godz. 13:19
    tejot
    12 lipca o godz. 13:04
    Mózg masz wyprany proszkiem w wybielaczem. Nic na to nie poradzę, taka twoja karma i musisz z tym żyć.

    Mój komentarz
    Rossi, to może oznaczać, że w Smoleńsku mógł być zamach, nie można wykluczyć, ze był zamach, zamach wielokierunkowy – wybielaczowo-pułapkowo-wybuchowy.
    Zamach umówiony i ułożony przez polityka na literę T z politykiem na literę P.

    Wybielaczowy ze strony odpowiednich służb, które dosypały komu trzeba wybielacza do jedzenia.
    Pułapkowy ze strony wieży, która podstępnie sprowadziła samolot ku ziemi.
    Wybuchowy ze strony odpowiednich służb Polski w ruinie oraz katyńskiej Rosji, które umieściły w Tu-154 M w Warszawie składaną niepozornie wyglądającą szkatułkę, która w czasie wprowadzania samolotu w pułapkę w Smoleńsku rozłożyła się do rozmiarów 1 m x 1 m x 1 m i wybuchła dając 60 000 odłamków. Większość odłamków leży w Smoleńsku w ziemi zakopana przez ruskich.

    Że był to zamach termobaryczny, to już wiemy, bo „komisja podsmoleńska” (nazwa komisji ministra Macierewicza wymyślona przez jego zastępcę i podana na twitterze) potwierdziła ten zamach z całą stanowczością pokazując w filmie naukowym, fabularyzowanym, jak wylatuje w powietrze domek działkowy w kształcie półwalca wykonany z blachy, rozerwany przy pomocy bomby termobarycznej zamachowej o rozmiarach 1 m x 1 m x 1 m dokładnie takich samych, jaki miała bomba zamachowa w samolocie Tu-154M w Smoleńsku w stanie po rozłożeniu.
    Pzdr, TJ

  222. @jobrave

    „Jeśli Żyd oszwabi nie-Żyda, to jest dla Żyda cnotą – no dobrze, ale według czego i kogo? Czy to wynika z judaizmu, są jakieś zapisy w Torze? ”

    Kominowe smrody takie jak wyzej pochodza wylacznie od ogarnietych wariacka, ludobojcza nienawiscia swirow, ktorzy jakos musieli „uzasadnic” masowe mordowanie „zydkow” w pogromach czy tez kablowanie tychze na Gestapo.

    „Jeśli jednak był to nakaz religijny, pochodzący od Jahwe,”

    „Nakaz religijny” pochodzil od KK i brzmial tak oto: Trzeba dokopac Zydom za to, ze „ukrzyzowali Pana Jezusa”.

    „przykazanie „Nie zabijaj” w interpretacji chrześcijańskiej miało zastrzeżenie – „nie dotyczy pogan”

    Nie tylko „pogan”, vide niemieccy katolicy i protestanci, ktorzy wdrazali swoj sposob pojmowania w/w przykazania w Treblince, w Sobiborze, na Majdanku i w paru podobnych miejscach. Znaczy Gott mit Uns.

    „Próba wykazania, że jakaś religia jest lepsza od innej, jest raczej skazana na porażką,”

    Ee tam. Religia Pokoju zawsze byla taka a nie inna, od czasow Kulikowego Pola czy wyprawy Religii Pokoju pod Legnice.

  223. Mauro Rossi

    „Masz w Piśmie św. „Nie zabijaj””

    Pozwolę sobie przypomnieć ci jakie konretne sytuacje i konteksty wiążą się z przykazaniem „Nie zabijaj” na podstawie fragmentu Kazania na Górze z Ewangelii Mateusza.
    Cytat podaję za Biblią 1000 lecia ze stosownym imprimatur czyli w ujęciu chrześcijańskim.

    „Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.”

    Jak widzisz ta religijna korekta w zakresie „nie zabijania” ówczesnego prawa i obyczaju spisana po latach przez Mateusza na użytek pierwszych współnot chrześcijańskich ma charakter bardzo realny, odnoszący się do konkretnych sytuacji i tym samym nie stważający mozliwości rozszerzonych czy „uniwersalnych”, jak piszesz, interpretacji. W tym odnoszących się do tematyki aborcyjnej.

    Mauro, własnie brak „zakotwiczenia” tematyki aborcyjnej w Piśmie spowodował to, że kk przez całe wieki nią się nie zajmował a potem miał z nią doktrynalne problemy. O tym jak to wyglądło już kiedyś pisaliśmy – z uwzględnieniem opinii św Augustyna i św Tomasza.
    Chyba nie ma sensu do tego wracac.

  224. Wielce szanowny Panie redaktorze Passent …!

    Litosci …! Prosze wiecej nie zapraszac do panskich wtorkowych programow w TOK FM pisowskiej propagandzistki Kamili Barnowskiej …..!!!

  225. Levar
    12 lipca o godz. 15:29
    Jarecki32
    12 lipca o godz. 14:58
    Skad Panu przyszlo do glowy, ze samolot uderzyl dachem w grunt?

    Mój komentarz
    Smoleńczycy nie mając krzty dowodu, uciekają byle do przodu. Uciekają się do swojego uniwersalnego argumentu – palenia głupa – metody, która w ich wykonaniu-mniemaniu zdaje egzamin w każdej sytuacji. Przed stacją, na stacji, na peronie, w kimonie, bez skarpetek, w sandałach, smoleńczyk zawsze górą. Naiwny patałach.
    1) Co, to jest twarz? – To d.pa.
    1a) Co, to jest d.pa? – To twarz. Za kogo ty mnie masz?
    Pzdr, TJ

  226. @tejot @Mauro Rossi

    Katoliku jeden i drugi, ja was chyba tutaj pogodze.

    W tym waszym kraju Prawdziwe Autorytety juz przeciez ustalily winnych Zbrodni Smolenskiej:

    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/105295,k-cierpisz-to-zydzi-zamordowali-delegacje-do-katynia

    „K. Cierpisz: To żydzi zamordowali Delegację do Katynia … Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że wizyta Knesetu w Polsce ma swe ukryte cele” – pisze inż. Krzysztof Cierpisz.

    W portalu gazetawarszawska.com ukazał się dzisiaj interesujący artykuł inż. Krzysztofa Cierpisza zatytułowany „To żydzi porwali i zamordowali Delegację do Katynia w dniu 10 Kwietnia 2010” … „Żydzi porwali i zamordowali Delegację do Katynia,
    z dnia 10 kwietnia 2010 roku.

    Żydzi zamordowali załogę i pasażerów samolotu CASA,
    Mirosławiec, 23 stycznia 2008.

    Żydzi dokonali zamachu na samolot Boeing,
    Okęcie, 1 listopada 2011.

    Zamachu na Polską Delegację do Katynia w – porwania oraz zabójstwa – prawdopodobnie wszystkich jej członków dokonali żydzi”

    Jednym slowem, katoliku jeden i drugi, winnych juz macie. Znaczy nie tyle macie co wskazaliscie. Problem w tym, ze nie bardzo macie jak dokonac nalezytej pomsty za Zbrodnie Smolenska.

    Serdecznie…

  227. @Mauro Rossi

    „Miłosierdzia można udzielić terrorystom, ale najpierw powinni przestać do nas strzelać.”

    Katoliku,

    twoi ziomale-wspolwyznawcy nigdy nie ukrywali sympatii i uwielbienia dla Walecznych Szachidow. Znaczy dla Rycerzy Allacha. Az do momentu, kiedy sie okazalo, ze i u was Waleczni Szachidzi moga sie pojawic.

    Twoi ziomale-wspolwyznawcy nigdy zbiorowo osiagali szczyty po hmm.. „wydarzeniach” dotyczacych tygodnika „Charlie Hebdo”:

    „zefir do ~Ewa: Tylko pejsaci potrafią robić takie akcje reklamowe

    ~Donatan : Niech przestaną znieważać Mahometa i inne świętości islamu – skończą się zamachy na redakcje. Zamachowcy nie zaatakowali redakcji np. poradnika dla kobiet. Redaktorzy siali wiatr – zebrali burzę. Wszyscy ubolewają nad skutkami, o przyczynach jakoś cicho.

    ~Jaś do ~głupota górą?: Prowokacja taka sama jak kiedyś napad na radiostacje w Gliwicach. Cel (powód) też podobny.

    michnikgoebbelsmossad : tchorzliwe cocomultikulti z czerskiej i wiertniczej,p.o.pejsaci,jutro wasza kolej.”

    Tutaj twoj ziom Bodakowski:

    „Afirmacja szerzącego nienawiść do katolików i muzułmanów szmatławca „Charlie Hebdo”, skłania do przypomnienia, że dla lewicy wyrazem wolności słowa są prostackie i wulgarne żarty z wyznawców Chrystusa i Mahometa, ale nie z Żydów. I tak, we Francji gloryfikującej szydzenie z tych pierwszych, za żarty o Żydach traci się pracę, prawo do występów, a czasem i wolność.”

    Polska prawica jeszcze niedawno szalala z radosci po kazdym „wydarzeniu”.

  228. @Muszynianka

    … najpierw soosuje grozby karalne:

    „„Czekam pokornie, aż ktoś zamknie tobie japę,”

    potem rozpuszcza jadaczke tak oto:

    „. … „Do zakutej żydowskiej wrażliwości … Jest jeszcze trzeci fakt historyczny, z którym zakuta wrażliwość żydowska nie może się pogodzić: (3) Marzec-68 był on skutkiem wyniku wojny 6-dniowej … ydowska wrażliwość nie jest w stanie zdzierżyć faktów … zakutych głowach nadwrażliwych Żydów … Mam wrażenie, że ten stan umysłu i ducha nie pozwala Izrealitom dojść do pokojowej zgody z Palestyńczykami i dlatego muszą sięgnąć po metody apartheidu …”
    „esteś dla mnie chamem i oszołomem” „Żyd z Polski wyjechany to widocznie musi być najgorsza sffołoch pod słońcem.”, „ednak przygłup jesteś, wśród „wybranego narodu” też się zdarza.”, „ordynarnego, prymitywnego jazgotu”, „jesteś męskim ***ujem.)”

    @Muszynianka „czeka pokornie”. Chyba jeszcze poczeka.

  229. Piez, to już nie widowisko
    http://www.globalresearch.ca/us-nato-holocaust-in-iraq-the-depopulation-and-destruction-of-mosul/5598793
    i nie owijają w bawełnę kim są sprawcy ludobójstwa

  230. jak się czują Polacy, decydenci i weterani tej wojny, ci ostatni, którzy nie utracili zmysłów

  231. To jest powód dla którego tacy politycy jak np. Pan Cimoszewicz nie są moimi faworytami*

    * pierwsze wybory prezydenckie w Polsce po transformacji

  232. jobrave
    12 lipca o godz. 15:51

    „Jeśli Żyd oszwabi nie-Żyda, to jest dla Żyda cnotą – no dobrze, ale według czego i kogo”?

    Na przyszłość daruj sobie „oszwabi”. Praźródła tego zjawiska są głębsze, po wyjściu Abrahama z miasta Ur (Chaldejczyków) ok. 2 tys. p. n.e. Hebrajczycy byli ludem koczowniczym przemierzającym pustynie Arabii (dziś Saudyjskiej), stąd mają silnie zakorzeniony etnocentrym. Wśród ludów koczowniczych pierwszym odruchem było: zabij obcego, zanim on zabije ciebie. Stąd przykazanie „nie zabijaj bliźniego” dotyczyło w wersji starotestamentowej bliskiego, czyli członka plemenia. Ponieważ żydzi zawsze wykazywali silną odrębność plemienno-religijną, co przecież było ich siłą, więc nietetyczne z chrześcijańskiego punktu widzenia zachowania wobec innych („obcych”) dla nich wcale takimi nie były. Podobny stosunek do innych, w tym chrześcijan, mieli Arabowie, w końcu też semici i też pierwotnie koczownicy. Tyle że te różnice prowadziły do konfliktów w zderzeniu z chrześcijańską Europą. Nikogo nie potępiam ani nie chwalę, pokazuję tylko skąd wzięły się te różnice.

    ” ….przykazanie „Nie zabijaj” w interpretacji chrześcijańskiej miało zastrzeżenie – „nie dotyczy pogan”.

    Oczywiście nie jest to prawdą. Chrześcijaństwo jest w najwyższym stopniu uniwersalne i to od samego początku. Każdy mógł się ochrzcić, niezależnie od pochodzenia, rasy, koloru skóry, stopnia zamożności, także niewolnik oraz cesarz. W odróżnieniu od judaizmu chrześcijaństwo jest religią misyjną, a pogan nawracano uznając, że oni błądzą albo nie mieli okazji zetknąć się z nauką Chrystusa, a nie eksterminowano. Wyznawców islamu i żydów nie traktowano jako pogan. Rzecz jasna nawracanie często było nadużywane i służyło jako legenda do całkiem zwykłych interesów politycznych. Nie ma tak szczytnej idei, której człowiek by nie poszargał.

    „w świetle takiej wykładni zagłada Prusów była właśnie takim dobrym uczynkiem”.

    Nonsens, Prusowie po prostu nie wykorzystali historycznej szansy. Nie oni jedni. Litwini wykorzystali, choć w ostatniej chwili, Prusowie i Jaćwingowie ― nie. Przypomnij sobie co zrobili Prusowie ze św. Wojciechem (był krewnym Dąbrówki, żony Mieszka I ), który bez broni przyjechał do nich by ich nawracać. A chrzest oznaczał wówczas włączenie w obręb cywilizacji zachodniej. Już na początku tej misji skrócili Wojciecha (Adalberta) o głowę. Dziś jedyną pozostałością po Prusach jest …. klub piłkarski Borrusia Dortmund (Borussia po łacinie znaczy Prusy).

    „Próba wykazania, że jakaś religia jest lepsza od innej”.

    Lepsza ― gorsza to nie te kategorie, ale są religije mniej i bardziej uniwersalne.

  233. jobrave
    12 lipca o godz. 20:46

    Nie podniecaj się, to tylko Ruskie wrzutki, skądinąd zabawne.
    Jesteś bardzo podejrzany, w zasadzie trędowaty, mówi Rusek, miałeś z nami kontakty, właściwie to jesteś jednym z nas.

    To jak straszny musi być ten Rusek. 🙂

    Wrzutek będzie wiecej, wystarczy, że zamówimy kolejne rakiety w USA, a zaraz ktoś „Krytki Politycznej” napisze „świetnie udokoumentowaną” książkę, że PiS zostal uworzony przez GRU.

  234. Jarecki32
    12 lipca o godz. 15:45

    ” … Tupolew zanim uderzyl w ziemie wykonal pol-obrotu ( half roll) czyli spadl na dach. Gdyby spadl na brzuch ludzie mogliby przezyc”.

    Sądzisz, że Tu-154 był kabrioletem? Nie miał dachu? Wiesz jak musi być wytrzymałość kadłuba samolotu ważącego 80 ton i latającego na wysokości 12 tys. metrów? Tu nie chodzi o to ilu pasżerów mogło przeżyć (w tego typu katastrofach przeżywa wielu), tylko dlaczego ciała ofiar są tak poszatkowane, a kadłub samolotu przestał istnieć? Skutek wskazuje na przyczyny, radzę się z tym wreszcie oswoić.

  235. wiesiek59
    12 lipca o godz. 13:22

    „Stan zwłok jest taki jaki jest. Nikt raczej nie uwierzy, że Putin osobiście ćwiartował zwłoki, by były w tylu kawałkach”.

    To kto ćwiartował? Wiem, że przeważnie jesteś iracjonalny to może pisz poezję, są chyba jakieś fora literackie dla amatorów?

    „Szybko, albo dokładnie, taki był wybór”.

    Nonsen, zajrzyj do KPK, przy katastorfie komunikacyjnej sekcje zwłok w kraju i badania identyfikacyjne są obigatoryjne. Wybór był taki jak przy katastrofie malezyjskiego Boeinga 777, a to samolot większy niż tupolew. Badania genetyczne trwały w Holandii kilka miesiecy. Taki jest cywilizowany i prawny standard.

    „Komu się spieszyło”?

    To oczywiste, że nieznanym sprawcom.

    ” Kaczyński spoczął w przedsionku krypty Piłsudskiego, wybudowano już nową kryptę dla niego? Pierwsze słyszę …”.

    Znów źle słyszysz. Lech Kaczyński pochowany jest w przedsionku krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów w podziemiach Bazyliki archikatedralnej pod wezwaniem św. Stanisława i św. Wacława na Wawelu. W samej krypcie jest sarkofag z ciałem J. Piłsudskiego.

  236. Levar
    12 lipca o godz. 15:29

    Jarecki32 12 lipca o godz. 14:58
    „Skad Panu przyszlo do glowy, ze samolot uderzyl dachem w grunt”?

    Widział na zdjęciach koła podwozia skierowane do góry. Ale z kolei koła oderwanego kokpitu są skierowane do ziemi. No i zagadka.

  237. tejot
    12 lipca o godz. 16:14

    http://newsweb.pl/2016/02/04/katastrofa-jak-w-smolensku-tylko-wszyscy-przezyli-maszyna-skosila-100-metrow-brzozowego-lasu/

    Sądziłem, zbyt optymistycznie, że to skomentujesz (link wyżej), ale niewygodne, prawda?

  238. Jarecki32
    12 lipca o godz. 14:58

    M. Rossi: „R. Kubica uderzył samochodem Formuły 1 czołowo w przeszkodę z szybkością ok. 300 km/h i nadal żyje, nawet startuje w wyścigach”.

    „Powoływanie się na wypadek Kubicy na torze w Montrealu jest jakimś monumentalnym nieporozumieniem”.

    Ale pamiętasz o tym, że głowa kierowcy F 1 jest nieosłonięta, chroniona tylko kaskiem?

    Wykonaj doświadczenie myślowe uwzględnijąc prawa fizyki. Wypada z trasy, koziołkując i lądując na poboczu przy szybkości 100 km/h:

    1/ rowerzysta,
    2/ motocyllista w stroju ochronnym,
    3/ kabriolet,
    4/ samochód zwykły,
    5/ samochód terenowy, np. Humvee

    Kto najbardziej ucierpi?

  239. Podano program wizyty prezydenta Trumpa w Paryżu z okazji 218 rocznicy zdobycia przez sankiulotów Bastylii – tj 14 lipca 1789.

    Ponieważ Bastylię po zdobyciu lud paryski wyburzył tworząc na jej miejscu miejski plac taneczny prezydent Trump zwiedzi wraz z prezydentem Macronem Pałac Inwalidów. To również miejsce szczególne dla Rewolucji Francuskiej. Ludwik XVI spodziewając się bowiem rozruchów na tle ekonomicznym w czerwcu 1789 skoszarował w Pałacu Inwalidów oddziały wojskowe i zmagazynował broń. Niestety królowi nie wpadło do głowy, że żołnierze w silnie podzielonej klasowo armii zbuntują się odmawiając ataków na tłum a nawet przyłączając się do niego. Tak więc na początku lipca sankiuloci porwani gorącym przemówienie ulubieńca tłumów i obiecującego adwokata Kamila Desmoulins bez przeszkód palili przez kilka dni rogatki celne, plądrowali pałace, klasztory, rozbijali więzienia, uwalniali więźniów i mordowali napotkanych arystokratów. Co ciekawe raptem przez trzy dni zamieszek udało się z tego pospolitego ruszenia biedoty i zdeklasowanych przez kryzys mieszczan sformować sprawne oddziały Gwardii Narodowej – w czym oczywiscie pomogli oficerowie dezerterzy.
    Niestety brakowało im broni by zdobyć silnie ufortyfikowaną Bastylię. Sankiuloci podjęli więc decyzję o ataku na Pałac Inwalidów. Zdobyto go bez problemu ponieważ skoszarowane w nim wojsko nie miało chęci stawiać oporu – tym bardziej, że oficerowie nie wydawali rozkazów. Oddziały rewolucyjne przejęły ponad trzydzieści tysięcy karabinów i kilkanaście armat co pozwoliło im po kilku godzinach oblężenia zdobyć Bastylię.
    O ile więc zdobycie Bastylii było aktem symbolicznym wybuchu rewolucji o tyle zdobycie Pałacu Inwalidów oznaczało, że rewolucjoniści pod wodzą liberała markiza Lafayette uzyskali pełną kontrolę militarną a więc i polityczną nad Paryżem. Już nocą 14 lipca układać zaczęto pierwsze listy proskrypcyjne na których znalazł się np brat króla hrabia Artois. Tym samym rozpoczął się rewolucyjny terror.

    Sądzę, że bezpośrednie obcowanie prezydenta Trumpa z miejscem w którym w bólach rodziła się liberalna demokracja może być dla niego pouczające. Tym bardziej, że ma z demokracją liberalną coraz wieksze kłopoty.

  240. Mauro Rossi
    12 lipca o godz. 21:08,
    No wiem, komunizm też był OK, tylko ten „czynnik ludzki” ciągle zawodził.
    Od kilkunastu lat na ulicach Londynu widuję młodych muzułmanów, grzecznie, co podkreślam, zaczepiających przechodniów i zapraszających do stolika z różnymi broszurami, książkami itp. Towarzystwo jest mieszane: Arabowie, czarni, skośno i nieskośnoocy Azjaci, a zdarza się, że i biali Brytyjczycy. Wszyscy świetnie przygotowani do rozmów nawet na najbardziej skomplikowane tematy dotyczące religii – nie tylko islamu, lecz również i innych, tych najważniejszych – chrześcijaństwa, buddyzm, hinduizmu itp. Ich zadaniem jest oczywiście przedstawianie islamu w jak najkorzystniejszym świetle, chrześcijan nazywają braćmi, podkreślają, że jedni i drudzy wierzą w tego samego boga, że jedynie podążają do niego różnymi drogami. Co do uniwersalności, tej czy innej religii – no cóż, wydaje mi się, że nie mieliby problemu z udowodnieniem Ci, że islam jest bardziej uniwersalny od chrześcijaństwa, a nawet i to, że jest bardziej tolerancyjny, i podaliby Ci mnóstwo dowodów na to, zarówno z przeszłości, jak i czasów współczesnych (dobrym przykładem jest np. Syria, gdzie obok siebie żyją muzułmanie, chrześcijanie, wyznawcy judaizmu, widziałem nawet buddyjską „świątynkę”.
    Przez pierwszych pięć lat pobytu w UK mieszkałem wśród muzułmanów i mogę Cie zapewnić, że z ich strony zaznałem o wiele bardziej chrześcijańskiego traktowania, niż od swoich rodaków-katolików regularnie uczęszczających. To przepaść.
    A poza tym: ja o praktyce, Ty o teorii, a ja o tym, jak jest, a Ty – jak powinno być.
    Św. Wojciech udał się, bez broni, nawracać Prusów. W to, że on nie miał broni jestem jeszcze skłonny uwierzyć, ale w to, że udał się tam bez uzbrojonej świty, już nie. Tak, czy owak Prusowie mieli gdzieś „historyczną szansę” i urwali łeb facetowi, który przyjechał mącić, czyli z misją. Ok, ja rozumiem, jestem szczęśliwy, bo wierzę i chcę się tym szczęściem podzielić z innymi, więc ruszam do tych innych, jednak kiedy widzę, że oni mają to gdzieś, to mówię: sorry, do widzenia i już im dupy nie zawracam. No cóż Prusowie nie dali -po prostu „pogrześć wiary” – mieli do tego prawo, na swojej ziemi w dodatku? Ano mieli. Polakom powinno się to podobać, bo to takie honorowe -walczyć nawet wówczas, kiedy nie ma to sensu (albo nie walczyć, gdy ma to sens).

  241. Rossi uparcie podsuwa w swoich smoleńskich wyjaśnieniach blogowiczom katastrofę samolotu podobnego, który ściął masę drzew i wszyscy ocaleli sugerując, że w Tu -154M w Smoleńsku musiało być podobnie, a jeżeli nie było podobnie, bo nie było, to musiał być tam zamach termobaryczno-wybuchowy. Bo tak dyktują Rossiemu prawa fizyki.
    Jakie prawa? Rossi ma na to odpowiedź. Tłumaczy dalej – weź sobie np. rowerzystę jadącego z szybkością 100 km /godz i samochód, np. kabriolet, itp. banialuki.

    Rossi zataja, bagatelizuje, udaje, że nie rozumie, pomija i wspaniałomyślnie wyjaśnia sprzeczności, które sam wymyśla zatajając całkowicie drobny fakt, że to była inna katastrofa, że to nie była katastrofa Tu-154M w Smoleńsku, w której samolot ten łamał konary drzew obracając się na plecy i w rezultacie tego obracania się przyziemił górną częścią kadłuba, która jest wyjątkowo mało wytrzymała na takie zderzenia, a właściwie nie jest wcale wytrzymała, co widać na licznych zdjęciach z wrakowiska.
    Pzdr, TJ

  242. Mauro Rossi
    12 lipca o godz. 21:21

    jobrave
    12 lipca o godz. 20:46

    „Nie podniecaj się, to tylko Ruskie wrzutki, skądinąd zabawne.
    Jesteś bardzo podejrzany, w zasadzie trędowaty, mówi Rusek, miałeś z nami kontakty, właściwie to jesteś jednym z nas.

    To jak straszny musi być ten Rusek.

    Wrzutek będzie wiecej, wystarczy, że zamówimy kolejne rakiety w USA, a zaraz ktoś „Krytki Politycznej” napisze „świetnie udokoumentowaną” książkę, że PiS zostal uworzony przez GRU.”

    Czytałem kiedyś wywiad z jakimś komunistycznym dysydentem i on napisał tam m.in., że bardzo długo wierzył, że komuniści, to tacy ludzie, którzy nie potrafią zdradzić, że oni tego genu zdrady nie mają, ale zmienił zdanie po tym, kiedy sam zdradził. Przypominasz trochę tego gościa, uważasz, że jak ktoś pisowiec, to bezgranicznie uczciwy, no święty niemalże, nieprzekupny, nieprzedupny, do burdelu nie pójdzie, pół lampki wina góra.
    Mam również wrażenie, że tak kochasz Kaczyńskiego, jak ideowi komuniści Stalina -choć wiedzieli, że to on skazał ich na śmierć, ginęli z jego imieniem na ustach. Myślę, że gdyby Kaczyński kazał Cię powiesić, to wiedząc o tym i tak byś krzyknął: „Niech żyje Pan Prezes Jarosław Kaczyński”. Takich fanatyków, to już chyba nawet w Korei Płn. nie ma. 🙂

  243. Dzisiejsze głosowania nad zmianami w ustawie o KRS oraz w ustawie o ustroju sądów powszechnych w sejmie nie przeszłyby z powodu braku kworum.
    Przeszły, ponieważ kworum było plus dwa. Gdyż dwóch posłów PO zamiast zbojkotować głosowanie (tak się w klubie umówiono), co uniemożliwiłoby osiągnięcie kworum i uczyniłoby uchwalenie ustaw niemożliwym – zapomniało wyjąć karty do głosowania z czytnika.
    To tych dwóch sympatycznych posłów PO pozwoliło więc na uchwalenie radykalnych zmian w sądownictwie polskim.
    Ktoś mógłby coś tam…, coś tam… o prowokacji, inni o przeznaczeniu.
    Prawda jest, niestety, brutalna.
    Platformersi to idioci i jako tacy znikną niebawem z politycznego firmamentu.

  244. Na sąsiednim blogu A. Celiński o Macierewiczu, że nie tylko jest świrem, ale też o tym, że wie o nim coś strasznego.
    Czego nie wyjawi.
    Pomińmy to, że Antoni Macierewicz jest politykiem kontrowersyjnym.
    Rzecz w tym, że w 1976 roku, do którego wraca Celiński, był kimś. Jakkolwiek by nie był kontrowersyjny, Macierewicz dziś też jest kimś.
    Celiński był w roku 1976 nikim.
    Dziś jest tylko facetem biorącym kasę za felietony w „polityce”.
    Który nawet nie ma cojones, aby umożliwić komentowanie na swoim „blogu”.

  245. jobrave
    12 lipca o godz. 23:04

    „Mam również wrażenie, że tak kochasz Kaczyńskiego, jak ideowi komuniści Stalina -choć wiedzieli, że to on skazał ich na śmierć …”.

    Kogo skazał Kaczyński na śmierć? Tam śmierć, też mi coś, to by mu łatwo wybaczono. On ma na sumieniu znacznie większą zbrodnię, pozbawił władzy, i to raczej na zawsze, tych idiotów z PO, o których wyżej wspomniał QT.
    Jak wiadomo są zbrodnie i Zbrodnie. 🙂

  246. quentin t.
    12 lipca o godz. 23:35

    Celiński ma tak niską samoświadomość, że raczej nie wie co napisał. Oskarżył Macierewicza o skłonności lewicowe w młodości. To się zdarza, ale przecież wiadomo, że kto nie był w młodości lewcowcem, naiwnym idealistą, na starość bywa kanalią.

    Tenże Celński zastrzega, że ani on sam, ani nikt z rodziny nie miał nic wspólnego z komunizmem. Tyle że, że na starość został ministrem kultury w rządzie postkomunistów, którzy potraktowali go przedmiotowo, jako postsolidarnościową przyzwoitkę. Gdyby był resort robót publicznych to by go otrzymał Celiński. 🙂

    Celiński oskarża Macierewicza, że był on nadmiernie ambitny, ale przeciez to jego własne kosmiczne frustracje wynikają z jeszcze większych ambicji, które już nigdy nie będą zrealzowane. I to jest dramat. A powód jest jeden: PiS i Kaczyński. No i Macerewicz.

  247. tejot
    12 lipca o godz. 22:45

    Z tobą wymiana zdań to jak gadał dziad do obrazu. Z tym że ty jesteś dziadem i obrazem jednocześnie.

  248. Widać, że szeregowi członkowie PiS nie mają żadnego pojęcia o stanie finansów państwa. Absolutnie wykluczam brak wiedzy kierownictwa PiS na temat skutków politycznych wprowadzenia podatku paliwowego który uderza. we wszystkich. Skoro tak zdecydowanie przepychając kolanem chcą go wprowadzić nie ma wątpliwości – finanse są zagrożone.

  249. Ale pamiętasz o tym, że głowa kierowcy F 1 jest nieosłonięta, chroniona tylko kaskiem?
    Wykonaj doświadczenie myślowe uwzględnijąc prawa fizyki. Wypada z trasy, koziołkując i lądując na poboczu przy szybkości 100 km/h:
    1/ rowerzysta,
    2/ motocyllista w stroju ochronnym,
    3/ kabriolet,
    4/ samochód zwykły,
    5/ samochód terenowy, np. Humvee

    Rossi
    ty nas tutaj doprowadzasz do lez (smiechu ) swoja ignorancja
    sam nie wiem czemu trace czas na taka kaczke dziwaczke jak ty.
    ale Tejot pisze lepiej i obszerniej niz niz ja, to moze laskawie cos ci rozjasni

  250. jobrave
    12 lipca o godz. 22:41

    „Co do uniwersalności, tej czy innej religii – no cóż, wydaje mi się, że nie mieliby problemu z udowodnieniem Ci, że islam jest bardziej uniwersalny od chrześcijaństwa, a nawet i to, że jest bardziej tolerancyjny”.

    Jak w starym dowcipie o Związku Sowieckim, są zwykłe kłamstwa i drukuje się „Prawdę”.

    I dlatego Salman Rushdie musiał się ukrywać, bo chcieli go zabic? Chyba nadal się ukrywa. I dlatego za apostazję z islamu można być skazanym na śmierć? A wszystko z powodu tolerancji?

    „dobrym przykładem jest np. Syria, gdzie obok siebie żyją muzułmanie, chrześcijanie”.

    A jeszcze lepszym Arabia Sudyjska, gdzie za posiadanie Biblii można mieć poważne kłopoty. Syria jest zlaicyzowanym reżimem rządzonym przez Alwitów, którzy przez wielu muzułmanów nie są w ogóle uważani za wyznawców islamu. Syria to niezbyt typowe państwo arabskie. Ci muzułmańscy dżentelmeni z broszurami na ulicach Londynu są dobrzy, ale jedynie dla tych, kórzy nie mają zielonego pojecia o czymkolwiek, zwłaszcza o islamie.

    „Tak, czy owak Prusowie mieli gdzieś „historyczną szansę” i urwali łeb facetowi, który przyjechał mącić, czyli z misją”.

    Nie rozumiesz skali problemu. Co tam św. Wojciech, Prusowie zabijali masowo, bo niemal co roku organziowali łupieżcze wyprawy na sąsiednie ziemie, już chrześcijańskie, zwłaszcza na Mazowsze (ale np. Litwini docierali i do Małopolski). Przeciez dlatego Konrad Mazowicki sprowadził Krzyżaków. Taki był modus operandi społeczeństwa plemiennego otoczonego bogatszymi obszarami. Napaść, złupic i uciec, czyli wojna non-stop, zamiast handlu, podatków, roziwniętego rolnictwa, kultury miejskiej itd. I dlatego ich los był przesądzony podobnie jak ISIS. Misja św. Wojcecha mogła Prusy uratować włączajac w obręb christianitas, na czym skorzystałaby w pierwszym rzędzie pruska arystokracja plemienna. Co nieco później stało się z Wikingami. Od XI wieku mamy już chrześcijańską Szwecja, a nie pogańskie germańskie plemiona żyjące z mordowania i grabieży.

    „No cóż Prusowie nie dali po prostu „pogrześć wiary” – mieli do tego prawo, na swojej ziemi w dodatku”?

    Jakiej tam swojej? To jest naiwne i ahistoryczne. Kilkaset lat wcześniej tam gdzie później mieszkali Prusowie przejściowo osiedlili się germańscy Goci i Gepidzi. To też to była ich ziemia? A w jakim sensie? Bez międzynarodowego ładu, który zapewniało chrześcijaństwo, liczyła się wyłącznie siła do atrakcyjnego terenu, a nie jakiekielwiek prawo.

    „mieli do tego prawo, na swojej ziemi w dodatku? Ano mieli. Polakom powinno się to podobać”.

    Polacy wcześniej dokonali innego wyboru i dlatego zostali na swoim. Co potwierdził Rzym przesyłajac koronę Chrobremu. W innym przypadku już by nas nie było. Małopolska i Śląsk byłyby czeskie, reszta niemiecka, częściowo duńska, pewnie i ruska. Historyczne okazje koniecznie trzeba wykorzystywać.

  251. maciek.g
    12 lipca o godz. 23:57

    „wykluczam brak wiedzy kierownictwa PiS na temat skutków politycznych wprowadzenia podatku paliwowego który uderza. we wszystkich”.

    Chciałbyś jeździć po takich drogach jak w Niemczech? Pewnie że nie. Ma być jak jest, czyli przaśnie po zjeździe z autostrady. Ale inni może by chcieli inaczej? Nie można mieć jajeczko i zjeść jajeczko, czyli bajecznei niskich cen benzyny i infastruktury jak w Szwajcarii. Kiedy jak nie teraz? Ropa jest po 45 USD na baryłkę Brenta, prognozy mówią, że do 2020 nie przekroczy 50 USD. Ruscy już zaczynają się denerwować, bo OPEC się łamie i wiecej pompuje niż obiecał. Szef Rosniefti Sieczin mówi, że coś trzebna z tym zrobić. Ruscy nie chcą być wyrolowani i też będą wiecej sprzedawać. Niewykluczone, że cena ropy jeszcze spadnie, bo będzie jej więcej na rynku. I dlatego ceny benzyny nie wzrosną mimo tzw. podatku. Na rządach PiS mają skorzystać także mieszkańcy małych miejscowości i wsi, więc nie jojcz bez sensu, bo i tak nikt cię nie słucha.

  252. Jarecki32
    13 lipca o godz. 0:20

    „ale Tejot pisze lepiej i obszerniej niz niz ja …”.

    E tam, bida z nędzą. Zero argumentów.

  253. tejot
    12 lipca o godz. 22:45

    „Rossi zataja … drobny fakt, … Tu-154M w Smoleńsku, … łamał konary drzew …”.

    Ale i Tu-204 też łamał, i ta jak, a wcale się nie obrócił na plecy? No ale może za dużo wymagam. 🙂

    ” …. obracając się [tupolew] na plecy i w rezultacie tego obracania się przyziemił górną częścią kadłuba, która jest wyjątkowo mało wytrzymała na takie zderzenia, a właściwie nie jest wcale wytrzymała, co widać na licznych zdjęciach z wrakowiska”.

    🙂

    A teraz przyjrzyj się uważnie zdjęciu po katastrofie McDonnell Douglas MD-11 (link niżej), który walnął w pas betonowy w Newark, a kadłub wcalenie się nie rozpadł. Jak to możliwe? Czy takie cuda to tylko w USA, gdzie obowiązują inne prawa fizyki niż pod Smoleńskiem? Co o tym tejot sądzisz? Nie pytam się co czujesz, bo tego się domyślam, wiec oszczędź nam łupieżu słów, tylko jakie masz arguemnty na tezę, że prawa fizyki nie wszędzie są identyczne?

    1997, July 31. A Fed Ex MD-11 bounced on landing at Newark airport and then flipped upside down off runway 22 R.
    http://www.airlinesafety.com/faq/faq9.FedExEwr2.jpg

    No i pamiętaj, że pod Smleńskiem było podłoże podmokłe, błotniste.

  254. Dajcie spokój. Rossi będzie dopiero usatysfakcjonowany, kiedy Putin we włosiennicy i na klęczkach błagając o przebaczenie przyzna się, że osobiście nakazał rozpie…lić polski samolot, a poćwiartowane ofiary przemieszać i dowcipnie po trumnach porozkładać. Pijani pakowacze szczątków pękali ze śmiechu dokładając a to dodatkową nogę, a to trzy szczęki, a to szufelkę mielonki…

  255. nie! daleko!

  256. budowanie kontrlegendy (miesiecznica) to zadanie co?najmniej!
    niefortunne doleje tylko oliwy do trybow ksiedza redaktora;

  257. do moskwy jechac nie musial (wielebny manipulator):
    w saksonii byl wtedy wladimir wladimirowicz, a w nadrenii wsie znajut;

  258. delfiny na turbiny
    tuberozy na kozy

  259. żabka konająca
    12 lipca o godz. 20:16
    Tekst w zamieszczonym przez Ciebie linku jest przerażający. Oddaje on prawdę o prawdziwym terroryście na świecie, siewcy wojen, ludobójstwa, grabieży, wyzysku, wypędzania i eksterminacji narodów i państw. Załączam nieco szerszą jego wersje.
    http://www.globalresearch.ca/selected-articles-the-us-is-the-real-warmonger/5598988
    Niestety śladów tego nie znajdziesz w polskojęzycznych wolnych mediach ani tym bardziej na tym blogu. Jest tu kilku przytomnych komentatorów, reszta to nudziarze, kłamcy lub wynajęci agenci wpływu.

  260. GajowyM.
    13 lipca o godz. 2:36

    Typowa sowiecka mentalność kształotwana przez lata, to niestety nieuleczalne. Musisz z tym żyć.

  261. Znów niepokojące informacje, można się załamać.

    „Rośnie nadwyżka w handlu zagranicznym. Po maju wyniosła 890,3 mln euro”.

    http://forsal.pl/artykuly/1057365,gus-nadwyzka-w-handlu-zagranicznym-po-maju-wyniosla-890-3-mln-euro.html

  262. Świat się zminia, a też rozpacz zmienia ludzi. Dziś Adam Michnik i jego „Gazeta Wyborcza” na tropie spisku agentów. Te spiski oczywiście kiedyś też istniały, ale wyłacznie w głowach prawicowych oszołomów od Kaczyńskiego, dziś królują na Czerskiej mając pełne poparcie „ludzi światłych rozsądnych”.

    Proszę zerknąć na ten obrazek:
    http://bi.gazeta.pl/im/39/0a/15/z22061881O,Mapa-powiazan-z-ksiazki-Tomasza-Piatka-Macierewicz.jpg

    Co widać? Nie są to „Protokoły Mędrców Syjonu” w wersji zmodernizowanej i uwspółcześnionej? 🙂

  263. Mauro wypuszcza szczury a frajerzy gonią za nimi. Hahahaha!

  264. @Mauro Rossi

    „„Rośnie nadwyżka w handlu zagranicznym. Po maju wyniosła 890,3 mln euro”.”

    Jasne. PiS zmierzyl, PiS zwazyl, PiS policzyl i PiS-owi wyszlo, ze krzywa rosnie. Wydajnosc wzrasta. Zot stalo luczsze, zit stalo weseleje.

    Durne endeckie klamstwa nie sa w stanie zaslonic oczywistej prawdy: Polacy-katolicy sp..ja z tej swojej aj-waj narodowo-katolickiej Ojczyzny ze az furczy:

    „Poles are biggest non-UK born population: Indians overtaken as EU nationals top 3million

    POLISH nationals have overtaken Indians to become Britain’s biggest immigrant group after 11 years of large scale migration since Poland joined the EU. … Polish was also the most common non-British nationality, ”

    Sukces goni sukces. A Polacy dziwnym trafem zapitalaja do zlych i niedobrych krajow starej Unii tak, ze az sie kurzy. I jednoczesnie usiluja odgryzc reke, ktora ich karmi.

  265. Mauro Rossi
    13 lipca o godz. 11:19

    „Typowa sowiecka mentalność kształotwana przez lata”

    „Typowa endecka mentalność kształotwana przez pralata.

  266. @Mauro Rossi

    „A teraz przyjrzyj się uważnie zdjęciu po katastrofie McDonnell Douglas MD-11 (link niżej), który walnął w pas betonowy w Newark, a kadłub wcalenie się nie rozpadł. ”

    Klamiesz, katoliku.

    Lzesz.

    Lzesz jak sobaka.

    McDonnell Douglas MD-11 nie „walnal w pas” tylko zle wyladowal. Nie ebnal w glebe (CFIT) tylko zle wyladowal. Zrobil kangura, polamal podwozie.

    Znaczy lzesz.

    To juz trzeba Najlepszych Na Swiecie polskich pilotow, zeby wrabali sie w grunt maszyna pelna ludzi. Dwa razy pod rzad – najpierw CASA potem Tupolew.

    A w tym waszym kraju Prawdziwe Autorytety juz przeciez ustalily winnych Zbrodni Smolenskiej:

    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/105295,k-cierpisz-to-zydzi-zamordowali-delegacje-do-katynia

    „K. Cierpisz: To żydzi zamordowali Delegację do Katynia … Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że wizyta Knesetu w Polsce ma swe ukryte cele” – pisze inż. Krzysztof Cierpisz.
    W portalu gazetawarszawska.com ukazał się dzisiaj interesujący artykuł inż. Krzysztofa Cierpisza zatytułowany „To żydzi porwali i zamordowali Delegację do Katynia w dniu 10 Kwietnia 2010” … „Żydzi porwali i zamordowali Delegację do Katynia,
    z dnia 10 kwietnia 2010 roku.

    Żydzi zamordowali załogę i pasażerów samolotu CASA,
    Mirosławiec, 23 stycznia 2008.

    Żydzi dokonali zamachu na samolot Boeing,
    Okęcie, 1 listopada 2011.

    Zamachu na Polską Delegację do Katynia w – porwania oraz zabójstwa – prawdopodobnie wszystkich jej członków dokonali żydzi”

    Jednym slowem, katoliku winnych juz macie. Znaczy nie tyle macie co wskazaliscie. Problem w tym, ze nie bardzo macie jak dokonac nalezytej pomsty za Zbrodnie Smolenska.

    Serdecznie…

  267. @Mauro Rossi

    „Jakiej tam swojej? To jest naiwne i ahistoryczne. Kilkaset lat wcześniej tam gdzie później mieszkali Prusowie przejściowo osiedlili się germańscy Goci i Gepidzi. To też to była ich ziemia? A w jakim sensie? Bez międzynarodowego ładu, który zapewniało chrześcijaństwo, liczyła się wyłącznie siła do atrakcyjnego terenu, a nie jakiekielwiek prawo.”

    Zgadza sie. Bez międzynarodowego ładu, który zapewniało chrześcijaństwo, liczy się wyłącznie siła do atrakcyjnego terenu, a nie jakiekielwiek prawo. Dlatego zapewne Polacy – ci z prawicy, ci z lewicy i tacy in between – tak goraco popieraja prawo Bohaterskiego Narodu Palestynczykow do Zagrabionych Ziem Palestyny, na ktorych to ziemiach „Palestynczycy” „zyli od czasow neolitu”. Juz w „czasach neolitu” wyznawali protochrzescijanstwo, poza tym „Jezus byl Palestynczykiem”. I mowil po palestynsku.

    Skad sie zatem wzieli wredni syjonisci, ktorzy „ukrzyzowali Pana Jezusa”? Oto wielka zagadka historii.

  268. ” Polacy coraz chętniej wyjeżdżają do pracy w Holandii

    Na polskim rynku pracy systematycznie spada poziom bezrobocia, ale mimo to Polacy nadal chętnie wyjeżdżają do pracy sezonowej za granicę. Ostrożniej jednak wybierają kierunki emigracji i otwierają się na inne kraje niż popularne kiedyś Wielka Brytania czy Niemcy. Widać coraz większe zainteresowanie pracą w Holandii.

    Główne powody emigracji zarobkowej to oczywiście wyższe zarobki i lepsze warunki socjalne. Często praca sezonowa pozwala nie tylko zapewnić byt rodzinie, która pozostaje w kraju, ale także pozyskać pieniądze na większe inwestycje jak remont domu czy zakup samochodu. ”

    Dziwna sprawa. Krzywa rosnie, wskazniki umacniaja sie, sukces goni sukces – a Polacy masowo zapitalaja do obcych krajow. Dla chleba, panie, dla chleba.

  269. „Czechy to eldorado wakacyjnej pracy dla Polaków. Zarobki między 22,6 a 31,5 zł za godzinę!

    Wakacje to doskonała okazja dla pracowników, żeby wyjazd za granicę połączyć z pracą. W wielu krajach, podobnie jak w Polsce, letnie miesiące to czas zwiększonego zapotrzebowania na pracowników w takich branżach, jak gastronomia, hotelarstwo, rolnictwo, budownictwo, ale też coraz częściej pojawiają się oferty np. z sektora handlowego, produkcyjnego i transportowego. W Czechach w sektorze produkcyjnym zarobki wahają się między 22,6 a 31,5 zł za godzinę brutto. Do tego często należy też doliczyć różnego rodzaju premie”

    Zaje..scie dziwna sprawa. Krzywa rosnie, wskazniki umacniaja sie, sukces goni sukces – a Polacy masowo zapitalaja do obcych krajow. Dla chleba, panie, dla chleba. To oczywscie skutki Straszliwego Jarzma Komuny. Znaczy ze zapitalaja do CZech.

  270. „Tysiące górników z Polski pracuje w czeskich kopalniach. Nie dla wszystkich to praca marzeń, ale większość boi się jej utraty.”

    Zaje..scie dziwna sprawa. Krzywa rosnie, wskazniki umacniaja sie, sukces goni sukces – a Polacy masowo zapitalaja do obcych krajow. Dla chleba, panie, dla chleba. To oczywscie skutki Straszliwego Jarzma Komuny. Znaczy ze zapitalaja do CZech.

  271. Mauro Rossi
    13 lipca o godz. 0:48

    jobrave
    12 lipca o godz. 22:41 „(…)”

    Prusowie nie byli wyjątkiem, szczególnie w czasach, kiedy wszyscy napadali na wszystkich, po drugie: piszesz o „misyjności” chrześcijaństwa, przyznając jednocześnie, co było prawdziwym powodem sprowadzenia Zakonu przez Krzywoustego. Zgadzam się natomiast z tym, że Prusowie popełnili błąd – chcąc przetrwać powinni przyjąć chrzest, mogliby wówczas przetrwać nie tylko jako grupa etniczna, lecz równie zorganizować się w pełnoprawne państwo, ale nie o to mi chodziło w tej całej dyskusji. Rzecz w tym bowiem, że zwolennicy danej religii zawsze potrafią wykazać jej wyższość nad innymi, zalety pozostałych przedstawić jako wady i na odwrót. Posługiwanie się przykładami ilustrującymi wyższość jednej religii nad innymi bywa, a nawet jest zawsze zawodne, ponieważ zawsze można znaleźć kontr-przykłady (co właśnie uczyniłeś), ale jest kilka wspólnych cech łączących różne religie – pozwalają trzymać społeczeństwa w ryzach, są znakomitym biznesem. a przede wszystkim świetnie „obdurniają” ludzi.

  272. radzilowJedwabne
    13 lipca o godz. 14:00

    Lzesz jak sobaka.
    🙂
    Nie denerwuj się Radziu, przecież nic ci nie grozi, mieszkasz w liberalnej i bezpiecznej Szwecji. 🙂

    „McDonnell Douglas MD-11 nie „walnal w pas” tylko zle wyladowal. Nie ebnal w glebe (CFIT) tylko zle wyladowal. Zrobil kangura, polamal podwozie”.

    No, Tupolew też źle wylądował (przyziemił) 550 m. od początku pasa, a 300 m wcześniej ponoć zawadził (wedle teroii Laska-Millera) skrzydłem o brzozę na wysokości 6 m. MD-11 (112 ton) jest znacznie większy i cięższy od Tu-154 (80 ton), więc jego szybkość przed katastrofą była porównywalna z prędkością tupolewa (280 km/h). MD-11 charakteryzuje się wysoką prędkością startu i lądowania. No a jak już MD-11 odbił się od pasa (bounced), zrobił roll-on i walnął w betonowy runway, stracił skrzydła, paliwo ze zbiorników w skrzydłach zapaliło się, ale kadłub nadal w całości. Jak to możliwe? W Smoleńsku kadłub walnął w podmokłe podłoże i rozpadł się. I to jak się rozpadł ― no nie ma kadłuba, zero, null. Jakby coś, nomen omen, rozerwało go od środka. Smoleńsko-radziecka fizyka powiadami ci Radziu. W Ameryce jest inaczej i dlatego tak liczna jest tam społeczność żydowska. 🙂

  273. jobrave
    13 lipca o godz. 15:04

    „piszesz o „misyjności” chrześcijaństwa, przyznając jednocześnie, co było prawdziwym powodem sprowadzenia Zakonu przez Krzywoustego”.

    Nie ma tu sprzeczności, przecież podałem przykład Wikingów. Włączenie pogańskiego obszaru do świata chrześcijańskiego powodowalo zanik modus operandi „państwa” plemiennego, czyli corocznych łupieżczych wypraw na sąsiadów. Zauważ, że tereny pruskie już w XIV wieku i tak stały się chrześciajńskie, ale za cenę likwidacji Prus. Te inne Prusy stały się niemieckie, później częściowo polskie, a dziś są polskie i rosyjskie (Królewiec). Ostatnim premierem Prus był Hermann Göring, od 1945 roku Prusy istnieją już tylko w nazwie klubu piłkarskiego Borussia Dortmund.

  274. Prusowie nie byli wyjątkiem, szczególnie w czasach, kiedy wszyscy napadali na wszystkich, po drugie: piszesz o „misyjności” chrześcijaństwa, przyznając jednocześnie, co było prawdziwym powodem sprowadzenia Zakonu przez Krzywoustego.
    Jezeli chodzi oZakon Krzyzacki to sprowadzil go na ziemie polska Knrad Mazowiecki. Boleslaw Krzywousty byl juz dawno w grobie.

  275. Misjonarze byli zawsze forpocztą eksterminacji, bądź zniewolenia.
    Likwidacji tożsamości kulturowej.
    Tym bardziej, że za nimi szły hordy najemników.
    Nie przetrwały kultury indiańskie, afrykańskie, wyspiarskie.
    Można było jak Inkowie czy Aborygeni, przyjąć pokojowo głosicieli słowa bożego.
    I stracić wszystko, łącznie z obszarem który się zamieszkiwało.
    Chrześcijaństwo zdobywało całe kontynenty, eksterminując tubylców…

  276. Ps.
    Teraz to samo robi demokracja, w identyczny sposób….
    Głosiciele tej religii mają krew na rękach.
    Dziesiątków milionów ludzi.
    I nikogo to nie wzrusza, analogii nie widzą.
    Ani współodpowiedzialności za te zbrodnie.

    W imię boga i demokracji można wszystko?

  277. Mauro Rossi
    13 lipca o godz. 1:52
    A teraz przyjrzyj się uważnie zdjęciu po katastrofie McDonnell Douglas MD-11 (link niżej), który walnął w pas betonowy w Newark, a kadłub wcalenie się nie rozpadł. Jak to możliwe? Czy takie cuda to tylko w USA, gdzie obowiązują inne prawa fizyki niż pod Smoleńskiem? Co o  tym tejot sądzisz? Nie pytam się co czujesz, bo tego się domyślam, wiec oszczędź nam łupieżu słów, tylko jakie masz arguemnty na tezę, że prawa fizyki nie wszędzie są identyczne?
    1997, July 31. A Fed Ex MD-11 bounced on landing at Newark airport and then flipped upside down off runway 22 R.
    http://www.airlinesafety.com/faq/faq9.FedExEwr2.jpg

    Mój komentarz
    Rossi, „bounce” w czasie lądowania samolotu oznacza odbicie się samolotu od pasa (podskok) mniejsze lub większe. A nie walnięcie w pas.

    Bije po oczach ignorancja, cynizm i bezczelność teoretyków (dogmatyków, ich dogmatem jest zamach) smoleńskich, którzy podstawiają swoim wiernym pod nos katastrofę samolotu McDonnel Douglas w locie Fed Ex MD-11 w 1997 roku w Newark jako model katastrofy z upadkiem na plecy, w której nikt nie zginął.

    Co niby ma świadczyć o tym, że gdyby Tu-154 M w Smoleńsku w czasie podejścia próbnego do lądowania obrócił się na plecy, to by również dużych szkód nie było czasie zetknięcia się z ziemią, a może i nikt by nie zginął. W każdym razie mało prawdopodobne jest, że w tej sytuacji wszyscy by zginęli – mówią i piszą smoleńczycy.

    Tak wyliczył prof. Binienda i tego się trzymają wszyscy smoleńczycy. Jako przykład „nic się nie stania” podają lądowanie na plecach samolotu w Newark. Pomijają przy tym zupełnie drobny fakt, że w Newark samolot nie spadł na plecy, nie walnął plecami w beton, tylko tuż po rozpoczęciu lądowania w pozycji normalnej (na kołach podwozia), na pasie utracił prawe skrzydło i zaczął się obracać (rotować) w prawo.
    Dla smoleńczyków pomijanie faktów i wymyślanie na ich miejsce faktów nowych (w rzeczywistości równoległej), to chleb powszedni, bułka z masłem.

    Smoleńscy teoretycy bajerują naiwnych – ponieważ w Smoleńsku wszyscy zginęli, to nie mogło być tam katastrofy CFIT z upadkiem na plecy samolotu (jako przykład podają katastrofę w Newark, gdzie samolot rzekomo upadł na plecy i to na beton pasa lotniskowego i nikt nie zginął), tylko samolot został rozerwany na 60 000 odłamków. Według naukowej argumentacji smoleńczyków nie ma w przyrodzie innej siły niż wybuchy, która mogłaby tak zniszczyć samolot, fizyka zabrania, ergo siła niszcząca samolot Tu-154M w Smoleńsku nie była naturalna, była spowodowana wybuchami, które rozerwały samolot na kawałki małe i duże.

    W Smoleńsku TU-154M zaczepiał o drzewa i o krzewy przed brzozą, urwał skrzydło na brzozie, wskutek czego zaczął rotować w lewo (początek rotacji jest zanotowany w czarnych skrzynkach), rotując łamał konary drzew i w końcu obrócony (nie o całe 180 stopni), lecąc z dziobem pochylonym w dół spadł na ziemię, gniotąc się, rozrywając się w najsłabszych miejscach, kawałkując się.

    Katastrofa samolotu niepasażerskiego Douglas Fed Ex MD-11 w 1997 roku była wynikiem innego błędu załogi (dwuosobowej) niż załogi Tu-154M w Smoleńsku.

    W Smoleńsku podejście samolotu do lądowania próbnego było nieprawidłowe (zbyt duża szybkość zniżania, zbyt niskie zejście nad ziemię). Podejście do lądowania w Newark było prawidłowe aż do ostatniej fazy – gdy samolot był już nad pasem lotniska.
    Kolosalna różnica z katastrofą smoleńską. W Smoleńsku nie było lądowania, był CFIT przed pasem lotniskowym. Zbyt nisko lecieli, nie dali rady się wznieść ponad drzewa przed lotniskiem, samolot utracił część lewego skrzydła, utracił siłę nośną (przeciągniecie w locie) przy tym zaczął rotować w lewo.

    Samolot w Newark nie walnął w pas jak głoszą teoretycy smoleńscy, tylko lądował na pasie. Głosząc, że samolot w Newark walnął w pas najzwyczajniej kłamią świadomie lub nieświadomie. A Rossi za nimi okłamuje blogowiczów EP.

    Przyczyną katastrofy w Newark były zbyt nerwowe ruchy pilotów, którzy koniecznie chcieli dotknąć pasa jak najwczesniej za progiem, ponieważ w samolocie uległ awarii (przed lotem) system odwracania ciągu w jednym z silników, który to system wspomaga hamulce mechaniczne w podwoziach skracając drogę hamowania na pasie. Obawiali się, że mogą nie zdążyć wyhamować na pasie, wyjadą poza zakończenie pasa, dlatego tak nerwowo prowadzili maszynę.

    Samolot dotknął pasa pierwszy raz, odbił się od pasa (bounced), uniósł się na chwilę, zaczął rotować w prawo, po czym ponownie dotknął pasa (rotując). Przy drugim dotknięciu „stracił równowagę”, przechylił się lekko w prawo, przechył wykonany w podskoku spowodował przy drugim dotknięciu pasa zbyt duże obciążenie prawego podwozia, którego mechanizm uległ wciśnięciu w skrzydło, co spowodowało, że z pasem zetknął się silnik zawieszony pod prawym skrzydłem, skrzydło nie wytrzymało obciążenia, pękł główny wzdłużny dźwigar skrzydła, całe skrzydło zostało urwane.

    Samolot szorował kadłubem o pas bez prawego skrzydła mając szybkość lądowania, co spowodowało, że lewe skrzydło mając nadal nośność obracało szorujący po pasie kadłub w prawo aż do całkowitego obrotu na plecy. Taki był przebieg tego rzekomego, jak pisze Rossi, walnięcia w pas samolotu w pozycji rzekomo na plecach.

    Kadłub samolotu szorował kadłubem po pasie niespełna kilometr obracając się przy tym w prawo na plecy. Z prawej strony kadłuba nie było przeszkód do obrotu, ponieważ prawe skrzydło było urwane.

    Samolot w trakcie lotu, gdy był przez moment w pozycji z lewym skrzydłem w górze, prawym bokiem kadłuba szorował o pas.
    W tym momencie poszycie kadłuba z prawej strony błyskawicznie uległo przetarciu i rozerwaniu, wnętrzności kadłuba wylatywały na zewnątrz. Na gładkim pasie lotniska.
    Dlaczego? Bo relatywnie w stosunku do spodu samolotu ściany boczne kadłuba ( i sufit) są bardzo mało wytrzymałe, ulegają łatwo rozdarciu, wydarciu, itd.
    Samolot się zapalił od iskier wywołanych tarciem kadłuba o beton.

    Nikogo wewnątrz kadłuba nie było przy tej prawej rozszarpanej ścianie, więc nikt nie zginął. Załoga i troje pasażerów ewakuowali się przez okno kokpitu.

    Rossi, sprytnie, stronniczo podałeś link do zdjęcia tego samolotu w Newark po katastrofie w ujęciu od tej strony kadłuba, która miała skrzyło. I która nie szorowała po betonie. Drugi bok kadłuba został wydarty. Tego nie widać na zdjęciu linkowanym przez Rossiego, ponieważ to zdjęcie pokazuje lewy, „nie wydarty” bok kadłuba. W necie jest inne zdjęcie, które uczciwie pokazuje wybebeszony prawy bok kadłuba.

    Samolot wytracił w czasie obrotu wokół osi wzdłużnej prędkość i zatrzymał się poza pasem na terenie operacyjnym lotniska, około 1500 m od progu pasa, 200 m w prawo od osi pasa. Samolot płonął w pozycji leżącej na plecach z jednym skrzydłem (lewym).

    W samolocie leciało dwóch członków załogi i trzech pasażerów. Dwie osoby zostały lekko ranne. Gdyby te dwie osoby siedziały po prawej stronie kadłuba, tej z powyrywanymi blachami i wnętrznościami na zewnątrz, byłoby dużo gorzej.

    Rossi, nie wciskaj blogowiczom kitów. Samolot McDonnell Douglas MD11 w Newark nie walnął w pas, tylko lądował na nim, a na pasie zostało urwane prawe skrzydło. Samolot wskutek urwania prawego skrzydła rotował w prawo w ślizgu kadłubem po pasie. Szorował kadłubem po pasie rotując w prawo. Nie było żadnego walnięcia w pas.

    Rossi, w Newark nie było walnięcia w pas. Katastrofa w Newark ma bardzo mało wspólnych elementów z katastrofą smoleńską. Jeden element, ten najogólniejszy jest wspólny. Piloci popełnili błędy. Z tym, że w Smoleńsku doszedł czynnik – witamy panów generałów oraz – siadaj, siadajcie!

    Arogancja, ignorancja, bylejakosć i blagierstwo smoleńskich teoretyków są porażające lecz trafiają do naiwnych lub głupich. Rossi przenosi wskazówki teoretyczne i banialuki głoszone przez tych teoretyków na EP. Liczy pewnie na to, ze i tu trafi na naiwnych lub głupich.
    Pzdr, TJ

  278. Katastrofa smoleńska zwana przez elektorat najwyższego sortu zamachem, jest niczym innym, jak doskonałym plastrem dla polskich megalomanów z kompleksem niższości, plastrem łagodzącym ból mózgu wynikający z nieustannego ścierania się tych dwóch kompleksów. Sprzeczność w tym określeniu jest jedynie pozorna – między Odrą i Bugiem naprawdę wyewoluował się typ, w którym megalomania współistnieje z kompleksem niższości, synonimicznym określeniem jest „prawdziwy Polak”, innym jeszcze: „pisowiec”.
    Nb. na temat osobowości pisowca można rozprawiać dużo i długo, bo nie tylko wyżej wspomniane przypadłości się w nim kotłują, lecz wiele innych, jednak mózg pisowski nie jest w stanie tego przetworzyć tzn. przeanalizować, posortować i wyciągnąć trafne wnioski, bo raz, że intelektu mu – za przeproszeniem – nie staje (czasem można odnieść wrażenie, iż IQ pisowca, to poziom jednocyfrowy), a dwa: że nieliczne procesy intelektualne poprzetykane są emocjami w liczbie nadmiernej.

    Teza stawiana przez pisoidy jest następująca: katastrofa nie jest skutkiem -jak to najczęściej bywa – skutkiem nieszczęśliwych koincydencji – lecz zamachu, zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A motyw? No, tego to najtęższe na świecie głowy nie były w stanie dociec. Bo i po co ktokolwiek miałby zabijać, schodzącego właśnie ze sceny politycznej, prezydenta, nic albo niewiele znaczącego, państwa, „czerwonej latarni” UE (w owym czasie, tylko Rumunia i Bułgaria były biedniejsze)?
    Według pisowskiej teorii sprawcami są Tusk i Putin, a świadczą o tym następujące fakty: w 2009 roku na sopockim molo Tusk z Putinem omawiali koncepcję i szczegóły zamachu. Skąd wiadomo, że właśnie o tym? Ano stąd, że rozmawiali bez świadków, a jeśli bez świadków, to o czym mogli rozmawiać? No przecież, że zamordowaniu prezydenta wszech czasów. Dowód nr 2: 10 kwietnia, kilka godzin po katastrofie, na lotnisku Siewiernyj Tusk nie tylko ściskał się z Putinem, ale też się uśmiechał, a i Putin również. O czym to świadczy? Oczywiście o radości ze skutecznego przedsięwzięcia. Ich oczy wyraźnie mówiły: „Job jewo mat’ my zdiełali eto, my ubili jewo, uraaaa!”.
    Jednakowoż w tym czasie nikomu do głowy takie teorie jeszcze nie przychodziły do głowy. No cóż, straszne, ale i normalne, bo wypadki to niestety immanentna część ludzkiej egzystencji -były, są i będą – tak myśleli chyba wszyscy Polacy, nawet pisowcy. I pewnie, by tak pozostało, gdyby nie jakiś cwaniaczek, cwaniaczki, a może nawet sam Jarosław nie wpadli na szatański pomysł, by na tej tragedii skorzystać. Politycznie. To były czasy, kiedy PiS przeszedł już w „stadio agonale” z perspektywą rychłej śmierci. Sukcesja tronu po Lechu nie wypaliła, ale dzięki śmierci brata Jarosław osiągnął całkiem niezły wynik – 46, 5 %, zaledwie 5% mniej od Komorowskiego ( tu przypomnę, że Lechowi Kaczyńskiemu sondaże przedwyborcze dawały 20 proc.).
    Te wybory pokazały, że jest do zagospodarowania całkiem niezły elektorat. Owszem należało się liczyć z tym, że wiekszość tej 26. procentowej superaty, to współczujący, którzy chcieli jakoś wesprzeć Jarosława po śmierci brata, ale kaczystowscy sztabowcy uznali, że jest o co się bić, że choćby przejęcie połowy tej nadwyżki, ba nawet i ćwierć postawi PiS na nogi. Tylko jak przejąć i utrzymać? Wtedy właśnie mit smoleński zaczął nabierać kształtów. I tak ze skromnego, nie zaprzeczam, że przyzwoitego urzędnika wykreowano męża stanu, geniusza politycznego, który przed którym zadrżały światowe mocarstwa wraz z różnorakimi rotszyldziarstwami, bilderbergami, reptilianami, iluminatami i inną swołoczą. Najbardziej jednak Lech Kaczyński zalazł za skórę Putinowi i to nie tylko dywersyfikacją, ale przede wszystkim aliansem z Gruzją. Gdy tylko Władymir wyobraził sobie inwazję polsko-gruzińską na Rosje, to ze strachu zesrał się na rzadko! A gdy pomyślał o Międzymorzu, o „Cudzie nad Wisłą”, o Ułanach Jazłowieckich i Krechowieckich, Żołnierzach Wyklętych, husarzach, to nie wychodził z kibla przez tydzień i wtedy jeszcze przypomniał sobie 1612 rok i Polaków na Kremlu, co przedłużyło pobyt w kiblu o następny tydzień. I właśnie w kremlowskiej bardasze zapadła decyzja: „Ubit’ Kaczynskawo, ubit’ !”. Pomysł ten okazał się zbawiennym lekiem przeciwsraczkowym -przeszła natychmiast. Jeszcze tego samego dnia Putin zadzwonił do Samary, gdzie remontowano rządowego polskiego tupolewa i rozkazał zamontować bombę termobaryczną, z którą „tutka” wróciła do Polski. Putin jednak nadal był niespokojny. – A co będzie, jak bomba nie wybuchnie albo wybuch okaże się za słaby i Kaczyński przeżyje?”. Zadzwonił do Tuska, żeby ten podłożył drugą bombę. Tusk prośbę spełnił, bo też był zainteresowany wyeliminowaniem Lecha Kaczyńskiego, z oczywistych względów.
    Opisany na wstępie komentarza pisowiec, męczony oboma kompleksami, z przewagą tego drugiego, wskutek działania plastra smoleńskiego, zaczyna myśleć – wiem, że to oksymoron, ale chodzi o specyficzną formę myślenia – albo raczej czuć, wierzyć, że jest członkiem Wielkiego Narodu Polskiego, Niezłomnego, Dumnego i Honorowego, toteż jego przywódca nie mógł ot tak po prostu ordynarnie spaść na ziemię, bo ktoś nie umiał, nie pomyślał, przeszarżował, nie, to musiał być spisek, zamach, nienawidzą nas za nasze szlachetne przymioty, za naszą wyjatkowość. Boją się nas, więc zabili nam naszego przywódcę, ojca opatrznościowego, który czynił z Polski światowe mocarstwo. Nie udało się jeszcze, ale i tak jest zajebiście, bo skoro nas tak wszyscy duszą, prześladują, to znaczy, że się nas boją. A boją się, bo jesteśmy wielcy. Co nie, pisiorki?

  279. Pisiorkowa podkomisja twierdzi, że samolot nie wykonał żadnej beczki, lądował „na brzuchu”, na kołach nawet. Dociekliwi pytają: jeśli na kołach, to dlaczego te koła sterczą do góry? Bo ruscy je obrócili – odpowiadają podpisiorki (skrót od podkomisji pisowskiej). Ok, a dlaczego te koła nie są ubłocone? Bo ruskie je umyli. – odpowiadają pisiorki. A jak ruscy obrócili to nadwozie z podwoziem, skoro nie było tam dźwigów ani innego ciężkiego sprzętu? Jeszcze nie wiecie? To poczytajcie o Ilii Muromcu, bo to on ten kawał wraku podniósł i obrócił. I do Ziobry z nim!

  280. PA2155
    13 lipca o godz. 16:09,
    Słusznie, Konrad Mazowiecki, przepraszam idziękuję za sprostowanie. Nie mam pojęcia skąd mi się ten Krzywousty wziął.

  281. „Nie mam pojęcia skąd mi się ten Krzywousty wziął”

    Rezultat jednocyfrowego IQ?

    Wychowanie w rodzinie, w której historia Polski zaczęła się w dniu, w którym papa/dziadziuś w nieobrębionym szynelu z gwiazdą na czapce wkroczył wraz z gwardzistami na lubelszczyznę?

    Efekt nauki historii z podręcznika Heleny Michnik?

  282. „Gdy w czerwcu zatrzymano m.in. Władysława Frasyniuka, wiele obiecywano sobie po 10 lipca. Na protest wybrało się tym razem bardzo wielu ludzi, w tym przedstawiciele różnych elit – artystycznych, naukowych, politycznych. Przyszli, bo wydawało się, że przełom jest bliski, a Frasyniuk poprowadzi demokratyczną Polskę do boju z reżimem PiS. Nic podobnego się jednak nie stało. I się nie stanie. Niestety.”

    Jeśli ktoś myśli, że to cytat z „Gazety Polskiej” – jest w błędzie.
    To czarna rozpacz w wykonaniu Jana Hartmana na sąsiednim blogu.
    Może warto wrócić do propagowania rozkoszy kazirodztwa, panie Janie?

  283. wiesiek59
    13 lipca o godz. 17:30
    „Chrześcijaństwo zdobywało całe kontynenty, eksterminując tubylców…”

    Dzieki temu Pan zyje, a oni nie.
    Wolalby Pan odwrotnie?

  284. radzilowJedwabne
    13 lipca o godz. 13:50
    „Typowa endecka mentalność kształotwana przez pralata. ”

    Endecy sa u siebie, pralaci tez. A jak sie szanownemu Panu nie podoba,
    to droga wolna.

  285. quentin t.
    13 lipca o godz. 19:15

    >>„Nie mam pojęcia skąd mi się ten Krzywousty wziął”

    Rezultat jednocyfrowego IQ? (…). <<

    O. widzę, że nie masz pojęcia, czym się różni wiedza od inteligencji, choć przyznam, że zaskoczony tym nie jestem.
    Pomyłki zdarzają się nawet geniuszom, czy np. Twój idol, niewątpliwy geniusz Jarosław, nie śpiewał swego czasu "z ziemi wolskiej do wolski"? Śpiewał. Czy w tej sytuacji powiedziałbyś o nim, że ma jednocyfrowe IQ? Czy stwierdziłbyś, że Jarosław Kaczyński pobierał nauki z podręcznika Heleny Michnik, a jego przodkowie w szynelu, z gwiazdą na czapce itd.? Czy to możliwe, żeby Polak Najprawdziwszy z Najprawdziwszych, z pięciocyfrowym IQ, nie wiedział, że jego ojczyzna, to nie Wolska, lecz P O L S K A!
    Z innych "klasyków": "Borubar", "Irasiad", "czarne jest białe".
    A polszczyzna Twojego idola: "wyłanczać", "mogom", "bendom", "chcom". Czy to język "starej, żoliborskiej inteligencji"? No, może dla takiego "inteligenta" jak Ty.

  286. UWAGA!
    Najkrótszy test na inteligencję.
    Odpowiedz na pytanie:
    Czy w Smoleńsku doszło do zamachu?
    Odpowiedź twierdząca – IQ poniżej 50, (prawdziwy Polak)
    Odpowiedź przecząca – IQ powyżej 50

  287. „The French Connection” Williama Friedkina z 1971 roku.
    Klasyka, w której fabuła jest odwzorowaniem ówczesnej rzeczywistości. Zresztą, film oparto na faktach.
    Gdzie podrzędne brooklyńskie bary pełne są czarnoskórych ćpunów, makaroniarze szykują wielki deal z heroiną a jedyny sprawiedliwy to białas.
    We współczesnych filmach prawdziwe uczucie łączyć może jedynie parę gejów lub lesbijek, czarnym charakterem musi być katolicki ksiądz (najlepiej biskup), zaś biały to zwykle seksistowska, faszyzująca świnia.
    Nowy, wspaniały świat.

  288. Levar
    13 lipca o godz. 20:28

    Największy zasięg terytorialny miało imperium mongolskie.
    Oczywiście, w znanym wówczas świecie.
    Po nim, brytyjskie.
    Amerykańskie jest być może trzecie w kolejce.
    I najkrótsze stażem.
    I już zaczyna się zwijać…..

  289. Myślałem, że jeszcze będzie trzeba trochę poczekać na brudy PiS, a tu miła niespodzianka. Pani minister oświaty skorzystała z pieniędzy PCK na swoją kampanię wyborczą. Piękny katolicki uczynek tym bardziej, że młodzież potrzebuje wzorców i autorytetów moralnych najwyższego lotu. Niestety jeszcze przed lądowaniem, a w zasadzie już przy starcie ten piękny lot znowu skończy się na brzozie. Szkoda, bo liczyłem na pełną kadencję, a jeśli pójdzie tak dalej, to koniec będzie szybszy.
    Muszę wam moi mili oświadczyć, że stowarzyszenie PCK w zasadzie robi bokami i starymi ludźmi, bo dotacji od państwa nie dostajemy, a młodzież ma z nas niezłą bekę. Dobrze, że są jeszcze samorządy, które podtrzymują naszą działalność przy życiu. Z tą odzieżą to jest bardziej skomplikowana sprawa, ale to są szczegóły, którymi powinien się zająć prokurator. Czy się zajmie?

  290. TW JOHNIE i apologeto Jaruzela więcej pokory.

  291. Wiesiu, z właściwą sobie skromnością, raczył zapomnieć o imperium sowieckim.
    Wprawdzie istniało tylko kilkadziesiąt lat, lecz aktywność imperatorów była bardzo obiecująca.
    Historycy wciąż się spierają, ile pozostawiło ofiar.
    Licząc jedynie Hołodomor, łagry i braterską pomoc – trzydzieści milionów?, czterdzieści milionów trupów?

  292. Wiesiek
    13 lipca o godz. 20:28
    „Największy zasięg terytorialny miało imperium mongolskie”.

    Czysty abstract, że to mongolskie i że koczownicy mieli świadmość gdzie są i po co? I że właśnie toworzą imperium. Oni zaś myślieli, że rabują i zbierają haracz.

    „Oczywiście, w znanym wówczas świecie”.

    To znaczy?? Może jeszcze jakies imperium na Antartydzie było? Bo gdzie?

    „Po nim, brytyjskie”.

    Przed nm brytyjskie, jeśli chodzi o ścisłość.

    „Amerykańskie jest być może trzecie w kolejce”.

    Faktycznie, Hawaje plus Portoryko i Guantanamo, no, gigantyczne imperium, większe od imperium rosyjskiego o którym przez czysty przypadek zapomniałeś.

    Znów masz gorszy dzień. 🙂

  293. Serwis informacyjny Organu Michnika (gazeta.pl), czołówka, oto tytuły:

    „Tajemnice kobiecego orgazmu. Polka krzyczy „już, już!”, Francuzka: „mon dieu!”, Hiszpanka: „madre mia”

    „Sara Boruc zachwyciła na wakacjach. Seksowne zdjęcia” (to wiadomość nr 1 w rubryce sportowej)

    „Prostytutka Ania co miesiąc spłaca 20 tysięcy długu, żeby ocalić rodzeństwo”

    Goya stworzył był dzieło „Gdy rozum śpi, budzą się potwory”.
    Michnik wyszedł z założenia „Gdy rozumu (u aktualnych czytelników) brak, dajmy im gołe dupy”
    W sam raz dla jednocyfrowych:)

  294. Levar
    13 lipca o godz. 20:28

    „Chrześcijaństwo zdobywało całe kontynenty, eksterminując tubylców…”.

    A jakieś konkrety? Dużo nie wymagam, który kontynent, poza istotnie bezludną Antarktydą, został wyeksterminowany i przez kogo?

  295. quentin t.
    13 lipca o godz. 22:46

    „Michnik wyszedł z założenia „Gdy rozumu (u aktualnych czytelników) brak, dajmy im gołe dupy”.

    Jest pewna ciągłość ideowa między stanem wojenym a ethosem Agory. W latch 80. pojawiły się, wcześniej w komunie nieosiągalne, kalendarze z gołymi babami. System jakby puszczał oko, łagodniał, liberalizował się. No, czasem tylko SB jakiegoś księdza zatłukła na śmierć, oj tam wypadek przy pracy. Adaś jako strażnik pamięci towarzysza generała twórczo ten liberalny nurt rozwija.

  296. jobrave
    13 lipca o godz. 18:48

    „Pisiorkowa podkomisja twierdzi, że samolot nie wykonał żadnej beczki, lądował „na brzuchu”, na kołach nawet. Dociekliwi pytają: jeśli na kołach, to dlaczego te koła sterczą do góry”?

    Przepraszam, gdzie ty masz ten samolot? Na zdjęciach ze Smoleńska widzisz jakiś samolot? Ja widzę resztki samolotu w kawałkach, nie widzę np. kadłuba. Z resztek centropłatu koła strczą do góry, ale dlaczego z pozostałości oderwanej od reszty kabiny pilotów koła skierowane są do dołu? Jeśli samolot lądował kołami do góry to gdzie on się w ogóle podział? No ten samolot.

  297. A moherowe panie krzyczą: Ło Jezu. ło Najświntso Panienko, a Prezes Jarek w ogóle nie krzyczy, bo każdy przychodzi z toną wazeliny.

  298. Mauro:
    ” Adaś jako strażnik pamięci towarzysza generała twórczo ten liberalny nurt rozwija.”

    Istotnie, choć idzie o wiele dalej, niźli generałowie – wstrętni homofobi, którzy rozwinęli akcję „Hiacynt”. Adaś zaś dzielnie od jakiegoś czasu forsuje kandydaturę Biedronia na prezydenta R.P.

  299. No cóż, wpis z 23:11 jest ogólnodostępny, więc każdy może sam ocenić, czy autor tego wyszukanego dowcipu podpada pod -50, czy też +50 IQ.
    Osobiście uważam, że to poziom najgłupszego w klasie 10-latka, świeżo złapanego na masturbacji w trakcie przerwy między lekcjami.

  300. Ja w czasie seksu nic nie mowie tylko robiem . Jedna taka babciusia byla tak kiedys zemnie zadowolona asz jej zomb sztuczny wypad.

  301. @Mauro Rossi,
    Samoloty mają to do siebie, że jak dupną o ziemię to się rozlatują albo nie rozlatują, zależy to od wielu czynników. Na Siewiernym zaszły akurat takie okoliczności, że zanim dupnął, to zrobił „beczkę” i dopiero jak dupnął to się rozleciał, to co było ciężkie, to zostało -mniej więcej w miejscu przyziemienia, lżejsze części odlatują dalej, kokpit był lżejszy, po dupnięciu oderwał się na łączeniach, że był lżejszy, to odbił się od ziemi i stanął na kołach, przypadek, zdarzają się dziwniejsze rzeczy na świecie.
    Poza tym, jeśli sprawdzano, czy ktoś przeżył, to konieczne było odciąganie i usuwanie żelastwa, żeby nie przeszkadzało w penetracji, nikomu nie przyszło do głowy, że niebawem jakieś świry zaczną snuć debilne teorie, po prostu służby chciały ratować ludzi, a nie zabezpieczać miejsce katastrofy. Dotarło?

  302. quentin t.
    13 lipca o godz. 23:20
    Ja natomiast, z ukrywaną zawiścią i równie ukrywanym podziwem, gratuluję ekstremalnie wyrafinowanego poczucia humoru. Oto przykład:

    „Michnik wyszedł z założenia „Gdy rozumu (u aktualnych czytelników) brak, dajmy im gołe dupy”
    W sam raz dla jednocyfrowych:)”

    Jak to mówią: „Dobre, bo polityczne i o seks zahacza”.

    No i jeszcze tym Goyą błysnąłeś – to już absolutna „rafinada”, co prawda ni przypiął, ni przyłatał, ale na plebsie może to robić wrażenie, a gdybyś tak jeszcze jakiś utwór muzyczny dołożył np. Panufnika, a do tego jeszcze jakąś sentencję Kierkegaarda, to byś dopiero wywarł wrażenie, ale dobre i to, masz jednak dwucyfrowe IQ, czyli 10. Gratuluję.

  303. tejot
    13 lipca o godz. 18:14

    ” „bounce” w czasie lądowania samolotu oznacza odbicie się samolotu od pasa (podskok) mniejsze lub większe. A nie walnięcie w pas”.

    Jak już podskoczył złapał nszenie pod jedno skrzydło to walnął w betonowy pas robiąc jednocześnie roll-on przy bardzo dużej szybkości. Załoga popełniła błąd chcąc przyziemić tuż na początku pasa. MD-11 charakteryzuje się wyjątkowo dużą prędkością startu i lądowania, dla tej maszyny konieczne jest co najmniej 3100 m pasa. Zależnie od konfiguracji szybkość lądowania może wynosić od 255 do 281 km/h, czyli porównywalnie z prędkoscią tupolewa w Smoleńsku przed katastrofą, który jednak nie lądował tylko odchodził.

    „Newark jako model katastrofy z upadkiem na plecy, w której nikt nie zginął”.

    Nie, Newark jako model katastorofy obnażający szalbiercze twierdzenia, że upadek na dach kabiny samolotu daje skutki takie, że kadłub przestaje istnieć, bo rzekomo jest z plasteliny. To jest „teoria” stworzona by „uzasadnić” dlaczego resztki samolotu wyglądają jak widac na zdjęciach. I dlaczego kadłub samolotu praktycznie zniknął. Tu masz przykład walnięcia w beton podczas przewrotu na lewo i obrotu na dach, ale kadłub istnieje nadal. Tak, walniecia, bo dach kadłuba nie ma przecież kół. Kadłub jest projektowany, by wytrzymał przeciążenia, turbulencje i duże zmiany ciśnienia. Jest mocny, choć centropłat jeszcze mocniejszy ze względu na podwozie.

    „Co niby ma świadczyć o tym, że gdyby Tu-154 M w Smoleńsku w czasie podejścia próbnego do lądowania obrócił się na plecy, to by również dużych szkód nie było czasie zetknięcia się z ziemią, a może i nikt by nie zginął”.

    Obojętnie jak by nie przyziemił, na dach, czy na koła, przy tej szybkości, kącie natarcia, podmokłej glebie i braku wybuchu paliwa, kadłub byłby pęknięty w kilku miejscach, a częśc pasażerów powinna przeżyć. Tak wynika z innych podobnych katastrof, kiedy nie wybucha paliwo. A tu brak kadłuba i z pasażerów jatka.

    „Smoleńscy teoretycy bajerują naiwnych – ponieważ w Smoleńsku wszyscy zginęli, to nie mogło być tam katastrofy CFIT z upadkiem na plecy samolotu”.

    No i znów nie wiesz o czym piszesz. Brzoza (850 m przez pasem) rosła 300 metrów przed miejscem upadku (550 m przed pasem). Brzozę samolot miał sciąć na wysokości 6 metrów i stracić kawałek skrzydła, ale przecież został mu 12-metrowy kikut. Chcesz, aby 80 tonowa maszyna lecąc 75 m/s obróciła się w ciągu 4 sekund przez ten kikut (a gdzie ślady na ziemi?) na dystansie 300 metrów o 180 st. i upadła na dach? To nie jest mały samolot akrobacyjny, takie cuda to tylko w Rosji. Prawdpdobnie ostateczna destrukcja maszyny nastąpiła w chwil, gdy była przechylona na lewo (zaloga walczyła z przechyłem, częściowo go eliminując) i dlatego koła sterczą z resztek centropłatu do góry.

    „W Smoleńsku TU-154M zaczepiał o drzewa i o krzewy przed brzozą, urwał skrzydło na brzozie.”

    A na krzewie co urwał? 🙂 Jeśli brzoza na wyskości 6 metrów miała 30-40 cm grubości to ile na wyskości 12 metrów, bo tak była wysoka, 2-3 cm? Widziałeś kiedyś czubek drzewa? To może wyjrzyj oknem. I takie gałęzie załatwiły 80-tonowy samolot na amen? Przytomny jesteś tejot? Przypomnij sobie (są zdjęcia) wycinkę drzew zrobioną przez Tu-204 pod Moskwą.

    „Podejście do lądowania w Newark było prawidłowe aż do ostatniej fazy – gdy samolot był już nad pasem lotniska”.

    Nie jest to oczywiście prawda, podejście było MD-11 było nieustabilizowane, stąd kłopoty załogi, która powinna zrobić go around.

  304. jobrave
    13 lipca o godz. 23:34

    „Samoloty mają to do siebie, że jak dupną o ziemię to się rozlatują albo nie rozlatują, zależy to od wielu czynników”.

    Przypomina mi to mądrości góralskie na temat pogody: bedzie podać albo ni bedzie podać. Prawa fizyki są, Baco, uniwersalne, samoloty są podobne konstrukcyjnie, duraluminium lotnicze ma podobne właściwości w USA i w Rosji. Poddane odziaływaniu do szybkości 300 m/s będzie się gniotło, gięło i odkształcało, ale nie rozpadnie na drobne kawałki. Do tego potrzebne są wyższe energie.

    Polecam, typowy CFIT i skutki jak widać. B-727 jest bliźniaczo podobny to Tu-154 (Ruscy jak kopiują to dokładnie).
    https://www.youtube.com/watch?v=AJA0XvpfMDY

  305. radzilowJedwabne
    13 lipca o godz. 14:00

    „McDonnell Douglas MD-11 nie „walnal w pas” tylko zle wyladowal. Nie ebnal w glebe (CFIT) tylko zle wyladowal. Zrobil kangura, polamal podwozie”.

    Tu jest lepszy kangur, link poniżej. Tak złych pilotów to świat nie widział, zabili na ziemi 39 osób, choć z czterech silników dwa mieli sprawne. Natomiast pewien Amerykanin, dobry pilot, wyladądował na rzece Hudson po stracie wszystkich (dwóch) silników.

    https://wn.com/el_al_1862_amsterdam_crash_animation

    Powinni się za to przeprosić Holandię i Amsterdam.

  306. Mauro Rossi
    14 lipca o godz. 0:28
    tejot
    13 lipca o godz. 18:14
    ” „bounce” w czasie lądowania samolotu oznacza odbicie się samolotu od pasa (podskok) mniejsze lub większe. A nie walnięcie w pas”.
    Jak już podskoczył złapał nszenie pod jedno skrzydło to walnął w betonowy pas robiąc jednocześnie roll-on przy bardzo dużej szybkości. Załoga popełniła błąd chcąc przyziemić tuż na początku pasa. MD-11 charakteryzuje się wyjątkowo dużą prędkością startu i lądowania, dla tej maszyny konieczne jest co najmniej 3100 m pasa. Zależnie od konfiguracji szybkość lądowania może wynosić od 255 do 281 km/h, czyli porównywalnie z prędkoscią tupolewa w Smoleńsku przed katastrofą, który jednak nie lądował tylko odchodził.

    Mój komentarz
    Rossi, skąd wyrwałeś to nietechniczne, pokrętne zdanie o złapaniu noszenia pod jedno skrzydło i walnięciu w pas… robiąc jednocześnie roll-on?
    Pewnie dzwoniłeś do poleconego specjalisty. Ze rozumieniem było krucho i wyszedł Ci nonsens techniczny, potworek językowy.

    A może Rossi jako człowiek nietechniczny, nie mający pojęcia o fizyce sam przetłumaczył opacznie, nierzetelnie i pokrętnie notatkę z Wiki o katastrofie samolotu McDonnell Douglas lądującego w Newark. Właściwie, to jej nie przetłumaczył, tylko wymyślił jej alternatywną wersję, lustrzaną, odwrotną i wyszło mu, że jednak samolot rąbnął plecami w pas w Newark i niewiele się stało.

    Chociaż jako żywo raport amerykańskiej komisji lotniczej o wypadku w Newark mówi, że samolot podczas lądowania w Newark nie rąbnął w pas na plecach, tylko dotknął w normalnej pozycji lądowania pas kołami dwa razy, za drugim razem utracił prawe skrzydło i dopiero po tej utracie zaczął się obracać w prawo. Rossi,
    Ten Twój korepetytor, który podsuwa do rozpatrzenia analogie katastrof, straszliwie fałszuje w ich interpretacjach.

    Rossi kłamie metodą, jak nie kijem go, to pałką. Jako człowiek nie techniczny robi to mało świadomie, co pozwala mu uzyskiwać piorunujący efekt w opisie każdego przypadku katastrofy, efekt polegający na tym, np. patrzcie, tam samolot leciał na plecach, rąbnął w beton i nikt nie zginął, a w Smoleńsku samolot rzekomo leciał na plecach i nie rąbnął w beton, tylko upadł na poduszkę z bagiennej gleby i wszyscy zginęli.
    Po czym Rossi widząc (w myślach) zdumienie i zażenowanie na twarzy tejota stawia retoryczne pytanie – jak to mogło być, że samolot mięciutko upadł i wszyscy zginęli? Odpowiada głupim i naiwnym blogowiczom na EP – bo tam nie było żadnego upadku samolotu na plecy, tylko były potężne wybuchy, co specjalna naukowa, międzynarodowa komisja podsmoleńska pod przewodem specjalisty Berczyńskiego niezbicie udowodniła przeprowadzając naukowe doświadczenie polegające na wysadzeniu w powietrze blaszanej budki przy pomocy olbrzymiej bomby termobarycznej, które miała tę właściwość, że wybuch jej był słabo słyszalny (tak mają bomby termobaryczne) i która nie zostawiła po sobie śladów.

    Rossi z dumą kończy łańcuszek dowodowy i miłym komplementem obdarza naiwnego i głupiego tejota – musisz z tym żyć.
    Rossi-cudotwórca smoleński zamieniający kłamstwo w prawdę i prawdę w kłamstwo, równie skuteczny w obie strony.
    Pzdr, TJ

  307. wiesiek59
    W piatek rocznica skrocenia o glowe francuskich pijawek !

  308. Mauro Rossi
    14 lipca o godz. 0:45

    jobrave
    13 lipca o godz. 23:34

    „Samoloty mają to do siebie, że jak dupną o ziemię to się rozlatują albo nie rozlatują, zależy to od wielu czynników”.

    Przypomina mi to mądrości góralskie na temat pogody: bedzie podać albo ni bedzie podać. Prawa fizyki są, Baco, uniwersalne, samoloty są podobne konstrukcyjnie, duraluminium lotnicze ma podobne właściwości w USA i w Rosji.(…)”
    ………………………….
    Na Twoim miejscu nie drwiłbym z górali, czyżbyś nie wiedział, że papież Polak, św. Jan Paweł II górali szczególnie sobie ukochał?

    Może inaczej. Wyobraź sobie taką oto sytuację, której szczerze Ci nie zyczę: zapadłeś na jakąś poważną, trudną do rozpoznania chorobę, twoja żona nie wzywa lekarza, lecz wujka Mietka, który jest szewcem, ciocię Helę -emerytowaną nauczycielką muzyki, sąsiada Mariana – leśnika, sąsiada Tadka – szpenia od rigipsów, oraz przyszłego zięcia, który jest poetą. Lekarza nie wzywacie, bo nie ufacie lekarzom, wiadomo – łapówkarze, kombinatorzy, konowały, może nawet komuchy, albo pełowcy i tak się skada, że jedyny uczciwy, czyli pisowski lekarz, mieszka baaaaaardzo daleko i na dodatek sam jest chory.
    Owo „konsylium”, chce dla Ciebie jak najlepiej, ale sam rozumiesz – żadne z nich nie ma pojęcia, co ci jest, może to żołądek, może nerki, może to, może tamto, aplikują Ci tabletki przeciwbólowe, herbatę miętową, rapacholin, dziurawiec, okłady zimne, gorące i ni chu chu.
    Ty jesteś niezłomny, jak „Łupaszka”, „Wołyniak” i prezydent Duda razem wzięci, no ale małżonka, z całym szacunkiem, ale kobita, to kobita – łamie się i wzywa lekarza. Ten przychodzi, bada naciska, osłuchuje, robi wywiad, stawia diagnozę, daje zastrzyk, przepisuje lekarstwa, żona śmiga do apteki przynosi pigułki, zażywasz, czujesz się super, sięgasz po flaszkę, jedna kielnia, druga trzecia, luzik, przypominasz sobie niedawno konsylium i wybuchasz śmiechem i dławiąc się nim wykrzykujesz: – Dżizas! Jak mogłem być takim durniem i zamiast lekarza, wezwać nauczycielkę muzyki, budowlańca, leśnika, szewca i poetę?! No właśnie Mauro, no właśnie.

    Wiem, że Cię kręcą takie dowody, jak puszka browaru, czy parówek, stąd moja propozycja: kup sobie 1000 identycznych fajansowych kubków i upuszczaj je na podłogę z jednakowej wysokości i niech każdy kubek spada w tym samym miejscu. Kubki są identyczne, a mimo tego, że są identyczne, spadają z tej samej wyskości i w tym samym miejscu, to skorupy już nie są identyczne w kształcie ani nawet podobne, mało tego – nie dość, że niepodobne, to i rozrzut za każdym razem jest inny. Raz mniejszy raz większy, jednym razem skorupa się odbije i wpadnie pod krzesło, innym razem pod szafkę albo bliżej, lub drgnie, ale pozostanie na miejscu. a mo ze zdarzyć się i tak, że kubek w ogóle się nie stłucze. Nie zdarzyło Ci się nigdy, że np. wypadła Ci szklanka z dłoni i się nie stłukła?
    Tu sprawa jest prosta, jak kopulacja – w garnuszku nie ma pilotów, nawalonego Błasika, który im dupę zawraca, zniecierpliwionego pana prezydenta itp. Każdy kubek spada z tą samą prędkością, nic nie wieje, nie powiewa, nie ma innych przeszkód leci sobie, jeb o podłogą, a jednak każdy „wrak” wygląda za każdym razem inaczej.
    Jedynym wiarygodnym dowodem byłby taki oto eksperyment: identyczny, w każdym najdrobniejszym szczególe tupolew, identyczna załoga (poziom wyszkolenia, wiek, doświadczenie) identyczna liczba pasażerów, ich rozmieszczenie, zachowanie, taka sama sytuacja atmosferyczna przed lądowaniem, w trakcie i po i wiele innych parametrów, ten sam czas, miejsce, no wszystko identyczne, ale nawet i to nie dawałoby gwarancji. Tak, jak napisałem wcześniej :katastrofa, katastrofie nierówna, pomimo niekiedy pozornych podobieństw. Symulacje komputerowe, eksperymenty i inne mogą dać przybliżony obraz. kluczowe są czarne skrzynki, a z nich wynika, że tutka dupnęła, bo piloci niewyszkoleni, pod presją, bo Jarosław chciał, zeby lądować. \
    Wiem, ze dla Ciebie zamach smoleński jest sensem życia, ale mo ze jednak pogódź się z prawdą, bo naprawdę się rozchorujesz, nie daj boże.

  309. Proponuję tutejszym nudziarzom lub ekspertom od Smoleńska zająć się sprawami nieco innymi, ważniejszymi. http://www.williamengdahl.com/englishNEO13July2017.php
    A może by tak sam Pan Passent.

  310. @tejot
    13 lipca o godz. 18:14
    Dzięki za piękną ripostę. MR jest przypadkiem który obserwuję z zaciekawieniem. Mam alergię na kłamstwa, a na bezczelne kłamstwa szczególną.
    Wydawało się, że prawda jest normą (default mode), ale ostatnio normy się zmieniają. Są ludzie, którzy za motto przyjmują: „Będę mówić wszystko cokolwiek jest dla mnie korzystne. Udowodnij, że kłamię!”

    W nawiązaniu:
    Sam Harris

  311. @Piez
    14 lipca o godz. 9:54

    Interesujące! Przydałoby sie tłumaczenie, żeby szerzej dotarło do świadomości. Za to naprawdę dotarło: „Nie macie tu jakiegoś negocjatora ? Za 15 minut mamy podpisany kontrakt na gaz z USA dla Polski” (z pamięci)

  312. Podobno Tramp mowiac Macronowej ; „You’re in such good shape ” blysnal „nienachalna inteligencja” bo nie wiadomo co mial na mysli .
    Tutejsze towarzystwo dawniej inteligentnie koszace wzbilo .. ee wznioslo sie , zdaje sie do trampowego poziomu … co ja wypisuje ! Znacznie wyzej ! Przeciez koszenie z def. musi byc nachalne !
    To ja jednak wole te amerykanskie nienachalne ( zeby nie napisac , prostackie)komplementy od zoliborsko , poludniowo -polskich , torunskich , nachalnie wypisywanych w listach a niemilosiernie wyszukanych ale traktujacych o milosierdziu .
    Nienachalna inteligencja ( ta moja) wystarczy aby moc sie zastanowic czy mowiac do torunskiego ojca wszystkich zoliborskich ( i odwrotnie – zol. o. wsz. torunskich ) sukcesow ..
    – „You’re in such good shape” nie popelnia sie fopy ( gaffe)

  313. folwarkPn

    „W piatek rocznica skrocenia o glowe francuskich pijawek !”

    W sensie symbolicznym zgoda ale w praktyce okres „skracania o głowę” przy pomocy gilotyny nastąpił później. Dopiero 4 miesiące po zdbyciu Bastylii, w październiku 1789, Guillotin zaproponował Zgromadzeniu Narodowemu tę formę wymierzania kary śmierci.
    Josepho Ignacy Guillotin to zresztą ciekawa postać – lekarz, liberał, oświeceniowiec i co ciekawe zdecydowany przeciwnik kary śmierci. Z tym, że zdając sobie sprawę z politycznej niemożności jej uchylenia zaproponował by ją wykonywać humanitarnie i równościowo. Humanitarnie czyli bez zadawania cierpień, równościowo czyli w jednej formie dla różnych klas społecznych. Wcześniej przedstawicieli klas niższych najczęsciej wieszano a klas klas wyższych ścinano mieczem lub toporem. Obie formy wykonania bardzo często przysparzały skazańcom cierpień. Dla wniosku Guillotin’a udało się pozyskać większość Zgromadzenia i akceptację króla, który czując presję rewolucji w pierwszym rzędzie zakazał egzekucji okrutnych, powiązanych z torturami.
    Zgromadzenie Narodowe uchwaliło, że ks będzie wykonywany przez odcięcie głowy „za pomocą prostego mechanizmu”. Powołany w celu realizacji tej uchwały komitet w którego skład wchodził król, wpływowi deputowani – w tym Guillotin i inni lekarze na zasadzie przetargu cenowego wyłonił wykonawcę tego urządzenia. Został nim konstruktor klawesynów Tobias Schmidt. Prototypem gilotyny była łuparka do drewna, którą zmodernizowano miedzy innymi przy udziale samego Ludwika XVI, który z zamiłowania był ślusarzem. Jego pomysłem było zastosowanie ostrza ukośnego.
    Pierwszy wyrok wykonano w kwietniu 1792 na kryminaliście Pelletierze. Niestety musiał wyczekiwać na wykonanie aż trzy miesiące, bo w tym czasie gilotynę wypróbowywano na owcach i zwłokach w szpitalach.

    Co ciekawe w okresie terroru jakobińskiego sam Guillotin cudem uniknął zgilotynowania. Powiązano go bowiem ze spiskiem w efekcie którego Charlotte Corday zasztyletował Marata. Uwięziony oczekiwał na wykonanie kary. Uratowało go to, że wcześniej zgilotynowano Robespierre’a kończąc tym samym okres terroru.

    Jak zauważają historycy większość zaangażowanych w konstrukcję i upowszechnienie gilotyny (łącznie z Ludwikiem XVI) albo na niej kończyła albo się o nią otarła.

    Josephowi Ignacemu Guillotin się omsknęło – po Rewolucji pozostał wpływowym politykiem, któremu Francja zawdzieczała szereg reform zdrowotnych.

  314. Bar Norte
    Czasy się zmieniły.
    Kiedyś nazywało się to dumnie encyklopedyczna wiedzą.
    Dzisiaj to prozaiczny Google.

  315. tejot
    14 lipca o godz. 1:32
    „A może Rossi jako człowiek nietechniczny …”.

    „Człwiek nietechniczny” ignoruje prawa mechaniki, przecież to twoja specjalność. Konstrukcje mechaniczne w podobnych warunkach zachowują się podobnie. Dzięki temu możliwa jest sztuka inżynierska, projektowanie samolotów i badanie wypadków lotniczych. Podsuwam ci filmy i zdjęcia, które to pokazują, ale jesteś odporny na niewygodną rzeczywistość.

    „raport amerykańskiej komisji lotniczej o wypadku w Newark mówi, że samolot podczas lądowania w Newark nie rąbnął w pas na plecach, tylko dotknął w normalnej pozycji lądowania pas”.

    Dokładnie o tym pisałem, MD-11 odbił się od pasa, co stało się na początku przyziemienia, czyli przy bardzo dużej prędkości (zapewne porównywalnej z prędkości typolewa na ostatnm kilometrze) i wtedy zaczął się obrót. Obracając się samolot spadł na plecy, które jak wiesz nie mają podwozia. W tym sensie pisałem o uderzeniu kadłuba w betonowy pas. Nie wiemy jak była wartość roll-on (obrotu) tupolewa (MAK i KBWL podają inne „szacunkowe” dane, zapewne wyssane z palca), ale z pewnoscią nie spadł na plecy, nawet zakładając, że kadłub spadł w całości. Gdyby kadłub spadł w całości to byłby w całości, zapewne miejscami wgnicony i popękany, kokpit mógłby odpaść, skrzydła pewnie też.

    B-707 Avianca Flight 52 (1990) flight from Bogota to New York, spadł przed lotniskiem z braku paliwa. Zobacz jak wygląda (link poniżej). Część pasżerów przeżyła, niekórzy o własnych siłach wyszli z samolotu, mimo że maszyna twardo przyziemiając uderzyła w pagórek. W Smoleńsku, gdzie było płasko, po mechanicznie podobnym zdarzeniu (zbliżóna szybkość i kąt uderzenia w ziemię) ofiarom odrywały się szczęki od czaszek, a kadłub przestał istnieć.
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/18/Avianca-Flight-52-Wreckage-1.jpg

  316. Bywalec 2

    Encyklopedyczna wiedza jest w Google.

  317. wiesiek59
    14 lipca o godz. 13:35
    Byłoby to ciekawe gdyby te pojedynki rakietowe transmitowali w telewizji. Atrakcja większa niż atak Busha i CIA na WTC w Nowym Jorku.

  318. zetus1
    14 lipca o godz. 11:07
    Wynika z tego, że główna oś polityki światowej obraca się wokół problemów dostępu do energii. Stąd plany zniszczenia Rosji i wojny na Bliskim Wschodzie. Niestety Polska wbrew swoim interesom gra w tej grze rolę sprzedajnej chorej na syfa prostytutki.

  319. „Piez
    14 lipca o godz. 9:54

    Proponuję tutejszym nudziarzom lub ekspertom od Smoleńska zająć się sprawami nieco innymi, ważniejszymi. http://www.williamengdahl.com/englishNEO13July2017.php
    A może by tak sam Pan Passent.”

    Masz rację, jednak konieczne jest pewne zastrzeżenie, otóż nie są to sprawy „nieco ważniejsze”, lecz arcyważne, bo Polska najbardziej dostanie pod dupie i -jak to najczęściej się to dzieje -na własne życzenie. Zero myślenia perspektywicznego, bardziej liczy się dopieprzenie Ruskim, Niemcom, Francji i w tej rozgrywce ostateczne koszty, nie tylko finansowe, nie mają znaczenia.
    Jak to mówią: „Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”. Polsce nigdy się to nie udało.
    Polska opinia publiczna też się o tym nie dowie, ponieważ polskie media, bez względu na to, którą stronę reprezentują, nigdy skrytykują polityki amerykańskiej, to jest tabu(nie mowię o mediach niszowych), a już na pewno zgodne są w anty-rosyjskości.

  320. Mauro Rossi
    14 lipca o godz. 14:59
    tejot
    14 lipca o godz. 1:32
    „A może Rossi jako człowiek nietechniczny …”.
    „Człwiek nietechniczny” ignoruje prawa mechaniki, przecież to twoja specjalność. Konstrukcje mechaniczne w podobnych warunkach zachowują się podobnie. Dzięki temu możliwa jest sztuka inżynierska, projektowanie samolotów i badanie wypadków lotniczych. Podsuwam ci filmy i zdjęcia, które to pokazują, ale jesteś odporny na niewygodną rzeczywistość.
    „raport amerykańskiej komisji lotniczej o wypadku w Newark mówi, że samolot podczas lądowania w Newark nie rąbnął w pas na plecach, tylko dotknął w normalnej pozycji lądowania pas”.
    Dokładnie o tym pisałem, MD-11 odbił się od pasa, co stało się na początku przyziemienia, czyli przy bardzo dużej prędkości (zapewne porównywalnej z prędkości typolewa na ostatnm kilometrze) i wtedy zaczął się obrót. Obracając się samolot spadł na plecy, które jak wiesz nie mają podwozia. W tym sensie pisałem o uderzeniu kadłuba w betonowy pas. Nie wiemy jak była wartość roll-on (obrotu) tupolewa (MAK i KBWL podają inne „szacunkowe” dane, zapewne wyssane z palca), ale z pewnoscią nie spadł na plecy, nawet zakładając, że kadłub spadł w całości. Gdyby kadłub spadł w całości to byłby w całości, zapewne miejscami wgnicony i popękany, kokpit mógłby odpaść, skrzydła pewnie też.

    Mój komentarz
    Rossi, kombinujesz jak koń pod górkę z tym upadkiem na plecy, walnięciem w beton samolotu w Newark. Samolot McDonnell Duglas w Newark nie walnął w beton plecami, tylko leciał nad pas lotniska ze zbyt podniesionym nosem i wylądował nieprawidłowo – z jednym podskokiem na pasie oraz urwaniem skrzydła na pasie i obrotem wokół osi podłużnej na plecy, co odbyło się także na pasie. Samolot był na pasie, więc nie miał skąd spadać.
    Kombinując kłamiesz be zahamowań i z tupetem przewyższającym najostrzejsze regulaminy w mediach propagandowych.

    Rossi, to ty napisałeś

    „Mauro Rossi
    13 lipca o godz. 1:52
    A teraz przyjrzyj się uważnie zdjęciu po katastrofie McDonnell Douglas MD-11 (link niżej), który walnął w pas betonowy w Newark, a kadłub wcalenie się nie rozpadł. Jak to możliwe? Czy takie cuda to tylko w USA, gdzie obowiązują inne prawa fizyki niż pod Smoleńskiem? Co o  tym tejot sądzisz? Nie pytam się co czujesz, bo tego się domyślam, wiec oszczędź nam łupieżu słów, tylko jakie masz argumenty na tezę, że prawa fizyki nie wszędzie są identyczne?”

    Napisałeś 13 lipca, 1:52, że samolot MD-11 walnął w pas betonowy w Newark, a kadłub wcale się nie rozpadł.

    Teraz – 14 lipca, 14:59 puszczasz w niepamięć tę nietechniczną, kłamliwą, farmazońską hipotezę i ugodowo oświadczasz, że:

    „Dokładnie o tym pisałem, MD-11 odbił się od pasa, co stało się na początku przyziemienia, czyli przy bardzo dużej prędkości (zapewne porównywalnej z prędkości typolewa na ostatnm kilometrze) i wtedy zaczął się obrót. Obracając się samolot spadł na plecy, które jak wiesz nie mają podwozia. W tym sensie pisałem o uderzeniu kadłuba w betonowy pas.”

    Teraz zmieniasz taktykę, oznajmiasz, że „obracając się samolot spadł na plecy”, co jest kłamstwem, lecz nie tak tupeciarskim, jak to o „walnięciu w pas”. Jest kłamstwem takim niby do przyjęcia, łagodnym, tłumaczonym przez Ciebie, że „to” miałeś na myśli, że w tym sensie, itd.

    Omijasz zasadnicze elementy teorii (tych elementów w Twojej hipotezie o walnięciu plecami samolotu w beton nie ma!) – gdzie samolot się znajdował, dlaczego zaczął się obracać, gdzie spadł i czy przed tym rzekomym upadkiem się obracał, czy nie obracał, z jakiej wysokości spadł, w której fazie lądowania, gdzie to spadanie nastąpiło? -Nie wiadomo. Kłamstwo zakamuflowane.

    Rossi, samolot MD-11 w Newark nie walnął w pas, nie spadł na plecy, bo nie miał skąd spadać.
    Samolot w Newark rozpoczął lądowanie, dotknął pasa, odbił się od pasa na moment (co się zdarza nierzadko przy ryzykownych lądowaniach), uniósł się, po czym znów dotknął pasa, tylko nie równolegle, nie obiema podwoziami naraz.

    Samolot znajdował się w lekkim przechyle w prawo i zbyt dużym pitch (pochyleniu kadłuba w górę ) w trakcie podejścia do lądowania tuż przed pierwszym dotknięciem pasa, dlatego odbyło się odbicie od pasa (bouncing). W trakcie króciutkiego momentu, gdy samolot po odbiciu był w powietrzu, zaczął się przechył (obrót) w prawo. Obrót ten był na początku bardzo mały, lecz wystarczający do tego, by nastąpiło zbyt duże obciążenie prawego podwozia. Zawieszenie podwozia nie wytrzymało i zostało wciśnięte w skrzydło samolotu. Rossi, żadnego walnięcia samolotu w pas plecami nie było.

    Po zniszczeniu prawego podwozia, samolot wybity z równowagi dalej rotował w prawo aż do zetknięcia się z betonem pasa lotniskowego silnika zawieszonego pod prawym skrzydłem. Tego już było za wiele. Skrzydło nie wytrzymało i pękło, zostało oddzielone od samolotu. To był ułamek sekundy, samolot był na pasie, ale nadal miał szybkość lądowania i nie miał prawego skrzydła.

    Po urwaniu prawego skrzydła nośność samolotu była niesymetrycznie rozłożona, pochodziła tylko z lewego skrzydła. Lewe skrzydło wobec braku przeciwwagi skrzydła prawego obracało samolot wokół osi wzdłużnej w prawo. Samolot już nie jechał na kołach, bo prawe podwozie było zniszczone, tylko szorował kadłubem po betonie, a lewe skrzydło wraz z kołami błyskawicznie uniosło się w górę. Kadłub nie jechał, bo nie miał na czym, nie spadał, bo nie miał gdzie, bo był na pasie. Kadłub szorował po pasie i w czasie tego szorowania był obracany wokół osi wzdłużnej w prawo (coraz wolniej w miarę wytracania szybkości) przez siłę nośną w lewym skrzydle.

    Tak się przedstawia katastrofa w Newark opisana szczegółowo w raporcie amerykańskiej komisji ds. bezpieczeństwa lotów. Do raportu tego każdy może zajrzeć w sieci, jest tam dokładny opis wypadku, przeprowadzony dokładnie wg tego samego schematu badania katastrof jak w raporcie komisji Millera i raporcie MAK o katastrofie smoleńskiej.

    Rossi, obracający się samolot ślizgający się po pasie lotniska w Newark nie spadł na plecy, co Ty z determinacją godną chwytającego się brzytwy przekazujesz na blog EP.
    Samolot MD-11 nie spadł w Newark na plecy, ponieważ nie miał skąd spadać, znajdował się po nieudanym lądowaniu cały czas na pasie lotniska, sunął bez prawego skrzydła (coraz wolniej) po pasie lotniska, kadłub szorował o beton, a lewe skrzydło obracało kadłub w prawo, samolot sunął po pasie aż do wyczerpania się energii kinetycznej nabytej przed lądowaniem.

    Rossi takie są prawa fizyki. Ty je odwracasz, bajerujesz zwykłymi, tupeciarskimi kłamstwami blog EP, że samolot w Newark spadł na beton na plecy, walnął plecami w beton.

    Rossi, samolot się obracał leżąc i pędząc po pasie, aż do wytracenia energii kinetycznej. Samolot nigdzie nie spadł w Newark, bo nie miał gdzie spadać.

    To Twoje kłamstwo o spadłym na plecy samolocie w Newark jest dla smoleńczyków konieczne, niezbędne, nie mogą oni go się wyzbyć, odrzucić, czy przyznać – nie mieliśmy racji. Muszą to kłamstwo kuć, przewracać, nicować, rzeźbić, interpretować tak elastycznie i tak obrazkowo przedstawiać, by smoleńscy wierni byli przekonani – oto prawdziwy, nie do zbicia dowód, wzięty z życia, potwierdzony w amerykańskich dokumentach.
    Zadaniem tego kłamliwego i bajeranckiego dowodu jest wyrobienie przekonania u wiernych smoleńskich, że:

    – w wypadku w Newark samolot McDonnell Douglas spadł na plecy, walnął o beton pasa lotniskowego i nie rozbił się, pozostał w całości oraz nikt nie zginął

    – samolot Tu-154 M w Smoleńsku nie spadł na plecy, bo gdyby spadł na plecy, to byłby cały lub trochę uszkodzony i nie zginęliby wszyscy pasażerowie i załoga, ponieważ w Newark samolot spadł na plecy na beton pasa lotniskowego i samolot nie rozpadł się, nikt nie zginął. I tak w kółko Macieju.

    Fake o bezobrażeniowym walnięciu o beton samolotu w Newark, to jedno z podstawowych kłamstw smoleńskich, jajcarskich, hucpiarskich kłamstw, z których składane są hipotezy smoleńskie o wybuchach w Tu-154M w Smoleńsku.
    Pzdr, TJ

  321. @ tejot
    14 lipca o godz. 20:19

    Takiego długiego tekstu Rossi nie przeczyta, a jak przeczyta, to nie pojmie. Szkoda fatygi.

  322. tejot
    14 lipca o godz. 20:19

    „Samolot był na pasie, więc nie miał skąd spadać”.

    Tłumaczę dalej, jeśli MD-11 odbił się od pasa na tyle by zrobić roll-on przez skrzydło, które się złamało pod wływem ciężaru maszyny, to znaczy że spadł twardo, wiec nie na koła. Skrzydło MD-11 ma 28 metrów długości. Upadek tupolewa wyglądał podobnie, ale nie na beton, spadł na teren mięki i podmokły. Z jakiej (hipotetycznie) wysokosci, jeśli 300 m wcześniej zahaczył podobno o brzozę na wysokości 6 metrów i stracił kawałek skrzydła? W przypadku MD-11 wypadek był przy ogromnej prędkości jak na lądowanie (dla Tu-154 ok. 230 km/h). MD-11 to maszyna ogromna, szerokokadłubowa, w wersji pasażerskiej zabierała 330 paszażerów. Reference landing speed dla MD-11 wynosi 157 węzłów, czyli ok. 290 km/h (dane wg flightsafety.org). Tupolew na ostatnim kilometrze leciał 280 km/h.

    Podsumowując: oba smoloty spadły z relatywnie niewielkiej wysokości, MD-11 miał większą prędkość poziomą i spadł na beton. Mimo to jego kadłub nie rozpadł się, jest w całości. Tupolew w Smoleńsku, twardo przyziemił na miękim podłożu przechylając się na lewo, ale nie ma kadłuba, który kompletnie się rozpadł, a ciała pasażerów są w kawałkach, że szczeki oderwane od czaszek.

    Niemal taki sam wypadek był lotnisku Narita, też z udziałem MD-11 (linik niżej). Z tą różnica, że w Japonii wybuchło paliwo, a samolot który rozbił się w Newark lciał z Singapuru i już mial pustawe baki, więc było tylko trochę ognia i nadpaleń kadłuba.

    https://www.youtube.com/watch?v=h5n_JSGYDmc

    Czy myślisz, że tupolew spadał pionowo jak kamień? To się mylisz. Twardo lądował w podobny sposób jak MD-11 w Newark i na lotnisku Narita. Nad szosą Kutuzowa leciał lekko przechylony na wysokości czubków drzew (co widzieli liczni świadkowie), przyziemił twardo 100 metrów dalej.

  323. „szczeki oderwane od czaszek”, ale bębenki w uszach całe…

  324. „MD-11 miał większą prędkość poziomą i spadł na beton. Mimo to jego kadłub nie rozpadł się, jest w całości.”

    Rossi, nadal kręcisz, w żywe oczy, pod swoich smoleńskich naiwnych.
    Prędkość poziomą należy rozróżnić od prędkości pionowej (druga lub trzecia klasa szkoły średniej).

    MD-11 szorując o beton w Newark i obracając się miał zerową prędkość pionową. Nie mógł spadać, bo nie miał z czego. Kłamstwo o upadku samolotu Newark na plecy i nic nie staniu się poważnego jest niczym innym jak jednym z wielu łgarstw PiSowskich pełniących techniczną rolę w propagandzie, służącym religiantom smoleńskim do nabierania ludzi na wiarę w zamach wybuchowy termobaryczny ukartowany przez Tuska z Putinem na molo w Sopocie.

    Dla przeciętnego naiwnego smoleńczyka, np. dla Prezesa lub wiceprezesa, Twoje argumenty będą wyglądać sensownie, bo Ty prawisz (co z tego, że bez ładu i składu) o prędkości poziomej, o prędkości pionowej, o szybkości lotu, o prawach fizyki, o mocności kadłubów samolotów, że te kadłuby są konstruowane przez konstruktorów, a więc są mocne, że są ze stopów aluminium, a stopy te, jak fizyka gwarantuje, mają takie same właściwości we wszystkich samolotach i w podobnych okolicznościach tak samo się zachowują i nie pękają na 60 000 odłamków w katastrofach CFIT tak same z siebie, a więc w Smoleńsku w TU-154M musiały być wybuchy. C.b.d.o.
    Logika smoleńska w działaniu.
    Pzdr, TJ.

css.php