Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

19.05.2006
piątek

Uwaga – miny!

19 maja 2006, piątek,

Kilka dni temu, w Barcelonie, rozmawiałem z Moniką Terribas, gwiazdą tamtejszej telewizji, taką katalońską Moniką Olejnik (Patrz rozmowa w najbliższej ‘Polityce’). Pięć razy w tygodniu, w nocy, Monika prowadzi najbardziej popularny i opiniotwórczy program w telewizji katalońskiej TV3. Zapytałem ją, co sądzi na temat, o którym mówią dziś wszyscy w Katalonii – zostać częścią Hiszpanii, oderwać się, a może luźna federacja? “Gdybym ja miała poglądy polityczne to nie mogłabym pracować w telewizji publicznej. Gdybym miała swój program polityczny, to nie mogłabym mieć programu w publicznej TV. Staram się ludziom objaśniać politykę bezstronnie, bo inaczej stracili by do mnie zaufanie” – odpowiedziała Monika, która z dużą zręcznością stara się trzymać swoje poglądy przy sobie i nie być kojarzona z żadna partią.

Po powrocie przeczytałem wypowiedź nowego prezesa TVP: “Uważam, że telewizja publiczna w ogóle nie jest miejscem dla ludzi skompromitowanych – pisze prezes Bronisław Wildstein w artykule “Oczyszczę Woronicza” (“Dziennik”) . Uważam, że telewizja publiczna – kontynuuje nowy prezes – w ogóle nie jest miejscem dla ludzi skompromitowanych. A skompromitowany dziennikarz to ktoś taki, kto robił pewne rzeczy na polityczne zamówienie, także w III RP. Na jakiej zasadzie taki człowiek może nadal być dziennikarzem, jak widz może mu zaufać skoro on nadużywał wcześniej tego zaufania, manipulował informacjami, przedstawiał stronnicze oceny. Dla takich ludzi w TVP S.A., instytucji najwyższego publicznego zaufania, nie będzie miejsca.”

Brawo za intencje, ale diabeł tkwi w szczegółach. Kto na przykład jest stronniczy – Magdalena Środa czy Piotr Semka? Kazimiera Szczuka czy Zdzisław Krasnodęski? Kto ich będzie oceniał – bezstronny prezes i nowy, bezstronny zarząd? Który dziennikarz i publicysta nie dobiera faktów tak, żeby jego teza, np. o dekadencji III RP bądź o rojeniach dotyczących wszechpotężnego “układu”, nie była przekonująca? Skoro sam prezes jest autorem bardzo zaangażowanych i stronniczych opinii, to czy teraz On i jemu podobni nie będą mieli wstępu do TVP S.A.? Jak ocenić, kto bronił Trzeciej RP z przekonania (np. Leszek Balcerowicz czy Janina Paradowska), a kto czynił to “na polityczne zamówienie” (np. Waldemar Kuczyński czy Bronisław Łagowski). Kto agitował na rzecz IV RP bezinteresownie, a kto czynił to na polityczne zamówienie?

Droga, jaką wskazuje prezes Wildstein, jest “full of zasadzkas”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 23

Dodaj komentarz »
  1. Nie przepadam za panem Wildsteinem, ale tak naprawdę, to nie wiem o nim zbyt wiele. Znany mi jest głównie z pewnej sprawy, która na kilka tygodni opanowała całą Polskę i wywoła spore zamieszanie.
    Cele, które sobie stawia jako nowy prezes są… hm ambitne, ale droga (jak wyżej) „full of zasadzkach”. 🙂

  2. I do tego, co najgorsze, „is brutal”.

  3. bardzo ciekawie Pan pisze…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Danielu!
    Celowo użyłem mych pseudominów AK.Jeśli ja czytam w dzisiejszej prasie
    że,człowiekPiS dostałl legitymacjęAK to stwierdzam że to jest wszystko chore.Dlatego nie zapisałem się do żadnej organizacji kombatanckiej.Brałem udział w powstaniu i uważam że straty ogromne zyski zero.Panie Danielu czytam Pańską ostatnią książkę i jest mi bardzo smutno skąd u nas tyle zapiekłości .Przebaczamy niemcom,ukraińcom,żydom itp,a nie potrafimy sami porozumieć się między sobą.Dlaczego taka zapiekłość do ludzi,którzy mają inne zdanie.Pozdrawiam.J.Pomorski

  6. Na razie współpracownikiem pana Wildsteina został młody Wszechpolak, co pozwala zastanawiać się, jak konkretnie pan Wildstein definiuje „bezstronność” i „skompromitowanie”…

  7. Jak definiuje? Wedlug wzorca z Sèvres bezstronnego dziennikarstwa – B. Wildsteina.
    Oczyma wyobrazni widze szkoly pelne wszechpolskich dzieci z nosami w wszechpodrecznikach. A po lekcjach oddajace sie swej ulubionej rozrywce – ogladaniu wszechTV. A pozniej wychodza do lasu zbierac kore i trawe na kolacje…

  8. Na szczescie nie ma obowiazku ogladania TVP. TVN24 – „to jest to”.
    A moze z inicjatywa zabraniajaca ogladania innych stacji telewizyjnych niz TVP wyjdzie Senat, podobnie jak to jest z filmem na podstawie ksiazki Dana Browna?

  9. Niech nas Bog chroni przed taka „”bezstronniczoscia”‚ pana Wildsteina!!!
    Swoja droga hipokryzja w Polsce triumfuje.
    Panie Danielu dzieki za panski blog.Pozdrowienia Anna Bezemer

  10. Jak widac KRRiT, Prezes TVP i Rada Nadzorcza PiSowi nie wystarcza – dzis dokonali skoku na PAP. Teraz juz bedzie tylko bardzo bezstronnie.
    A inne TV? Albo sie zakaze albo sterroryzuje milionowymi karami od pani przewodniczacej Kruk. A rano zamiast teleranka Pan Prezydent z Optymistycznym Oredziem

  11. Panie Danielu skonczmy moze z tym mitem, fetyszem obiektywiazmu.Przeciez obiektywizm nie istnieje. Pochodzenie ,wychowanie, miejsce zycia, rodzaj wybranej-narzuconej edukacji, dobor lektur ,prasy, doświadczenie zyciowe-to i wiele wiele innych powoduje z jednej strony wyrobienie sobie pogladow a zdrugiej ustawia nas w kontrze do pogladow odmiennych. Jeżeli nawet dziennkarz odrzuci świadome, nieobiektywne pytania to podświadomie będzie sprzyjajl badź nie danemu politykowi.Nie zawsze bedzie taki dociekliwy,nie zawsze z taka latwościa znajdzie odpowiednio podchwytliwe pytania. Owszem obiektywizm jest idealem , wiec czemu do niego nie dazyc.
    Przykladem gdzie obiektywizm prowadzącego poddany jest laboratoryjnej analizie sa debaty prezydenckie. Poniewaz stawka jest tak duża sztaby rezygnuja z „obiektywnego’ dziennikarza i albo same formuulują pytania albo dobieraja ‚sprzyjajacych im dziennikarzy”. Obiektywizm obiektywizmem ale kazdy dobiera swoich. Na takiej zasadzie moglyby byc prowadzone programy w TVP. Jednych przepytywalaby Monika Olejnik a innych Semka czy inny bliski ideowo Wildsteinowi dziennikarz.Od dziennikarzy wymagalibysmy rzetelności a nie obiektywizmu, ktory w efekcie sprowadza sie do gombrowiczowskiej wojny na „obiektywny” miny.

  12. Pon Wildsztajn walcył kiesik o ślebode i w sumie jest jednym z tyk, co jom w końcu wywalcyli. Ino sam dwa typy ludzi, ftórzy odnieśli zwycięstwo w walce o ślebode:

    1. typ Fidela Kastro – co zwycięzyli ino po to, coby zaroz te ślebode zacąć tłumić;
    2. typ Dżordża Łoszingtona – co wywalcyli ślebode po to, coby po zwycięstwie dalej jom krzewić.

    Kim bedzie pon Wildsztajn? Telewizyjnym Fidelem Kastro cy telwizyjnym Łoszingtonem? To zalezy przede syćkim od niego samego. Ale nawet jeśli sie sprawdzi najgorsy scenarius, to jest jedno pociesenie: przynajmniej na rozie instnieje mozliwość przełącenia telwizora z TVP na jakiś powazniejsy program, np. na Kartun Netłork. Hau!

  13. Kiedys znany aktor powiedzial, że telewizja to wielkie szambo. I Pan Prezes W. chce oczyscic to szambo? Gratuluje optymizmu.
    Pozdrawiam
    stała czytelniczka Pana felietonów i Polityki

  14. Rzecz można ująć zwięźle: Quis custodiet custodes ipsos?

  15. Cóż za hipokryzja czyż PIS nie pamięta już czasów, kiedy tak zaciekle krytykowała SLD za obsadzanie swoimi ludźmi wszystkich możliwych stanowisk. Teraz jakby o tym już zapomieli. Faszerowali opinię publiczną obietnicami, że jak dojdą do władzy to odpolitycznią TVP, i co teraz mamy z tych obietnic – „Wszechpolaka” i panią z Samoobrony w zarządzie wyżej wymienionej instytucji, no i oczywiście bardzo obiektywnego pana prezesa.

  16. Pod rządzami PIS-u zapanowała wreszcie ogólnopolska zgoda – idą razem partia postsolidarnościa i partia postubecka, a Żyd Wildstein na współpracownika bierze Wszechpolaka.

  17. To wspaniale, ze pan Daniel ma swoj blog i pozwala na pisanie amatorom wirtualnej gadaniny! Odwiedzane przeze mnie od czasu do czasu blogi polityczne np. red.red.Janke, Zaremby sa dosyc beznadziejne.Mam nadzieje, ze u pana Daniela tak nie bedzie. (!)

  18. Ja tylko się zastanawiam jak długo potrwa ta komedia (która swoją drogą już dawno przestała być śmieszna). Czy PiS będzie rządzić do 2009? Czy przetrwa wszechpopulistyczna koalicja? Jak długo trzeba będzie się otrząsać po tej kadencji? Kiedy wrócimy do III RP?

    W przedostatnim numerze ‚Polityki’ był wywiad z Markiem Borowskim. Dlaczego takich ludzi się nie słucha? Polska potrzebuje takiej lewicy.

  19. Nie jest i z pewnością nie będzie… skoro tu codziennie zaglądam (:
    Pozdrawiam Wszystkich.

  20. To o co pyta Pan redaktor Passent to moim zdaniem raczej pytanie o autorytety, które chce się u nas hurtem wymienić, lub skompromitować dodatkowo nie mając nic w zamian. Poza tym większe wzięcie ma nacechowany emocjonalnie komentarz polityczny niż rzeczowa analiza argumentów za i przeciw. Takie dziennikarstwo pozbawione emocji, ale jednocześnie celne i błyskotliwe to u nas rzadki towar, który należy wspierać.

  21. Witam. Niezmiernie ciesze sie, iz prowadzi Pan teraz wlasny blog. Jak dotad ubolewalem,czytajac Polityke, iz Pana felietony ukazuja sie dosc nieregularnie. Teraz bede miec okazje czytac Pana codziennie! Ogolnie unikam czytania blogow, gdyz ich ogromna liczba nie przeklada sie na ich jakosc. W Pana przypadku z pewnoscia bedzie inaczej. Zas sam blog bedzie wspanialym uzupelnieniem do lektury Polityki, trzezwe komentarze obecnych wydarzen w kraju sa przeciez rzadkoscia. Serdeczne pozdrowienia z Frankfurtu nad Menem.

  22. PAN PASENT
    ma całkowitą rację i co z tego jak inni mają władzę.

  23. Owcarku, w niezbyt obszernym tekscie prezesa Wildsteina, zamieszczonym w „Dzienniku” cztery razy(tyle rzucilo mi sie w oczy) czytam: – nie pozwole; nie jest godny; nie bedzie miejsca; nie pozwole.
    I to jest chyba odpowiedz na Twoje pytanie – Kastro, czy Washington?

  24. Nie przepadam za panem Wildsteinem, ale tak naprawdę, to nie wiem o nim zbyt wiele. Znany mi jest głównie z pewnej sprawy, która na kilka tygodni opanowała całą Polskę i wywoła spore zamieszanie.
    >Cele, które sobie stawia jako nowy prezes są… hm ambitne, ale droga (jak wyżej) “full of zasadzkach”.

css.php