Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

22.05.2006
poniedziałek

Walka kogutów

22 maja 2006, poniedziałek,

Zgadzam się (wyjątkowo) z Bronisławem Wildsteinem, który chce „zredukować obecność polityków w TVP. Oni siedzą w telewizji tyle czasu, że nie mają czasu na politykę”. Faktycznie, w radiu i w telewizji politycy popisują się  od świtu do nocy. I nie jest to tylko ich wina, że nie potrafią mediom odmówić. To przede wszystkim wina mediów, które bez przerwy ich napastują i zapraszają, bo  wystarczy politykowi podsunąć mikrofon pod nos i program gotowy.  I jaka oszczędność! Każdy inny program byłby bardziej kosztowny. 

Wczoraj ulubieńcami byli Oleksy i Miller, dziś Gosiewski czy Rokita o siódmej rano budzą naród przez radio, a późnym wieczorem przed kamerami opowiadają bajki do snu. Niektórzy kilka razy dziennie, ruchem konika szachowego, skaczą od stacji do stacji. Za ich występy nikt im nie płaci, dostarczają więc najtańszych programów, a nawet gotowi są dopłacić, byle zostali zaproszeni. Powstaje więc wspólnota interesów – media mają za darmo program, a politycy reklamę. To już nie wspólny interes, to (hi! hi!) układ, a nawet mafia mediów i polityków, bez której publika nie wyobraża sobie życia. A przecież w niektórych krajach walki kogutów są zakazane, jako rozrywka krwawa i niewybredna.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 11

Dodaj komentarz »
  1. Racja, lecz niestety, chyba nie uda się wyeliminować tego rodzaju programów. Poranne rozmowy z politykami nadawane są, jak dobrze pamiętam, w czterech stacjach radiowych. O ile milszy byłby dzień, gdyby zamiast Pana Gosiewskiego, budziły mnie piosenki z Kabaretu Starszych Panów. Marzenia..

  2. Ma Pan calkowita racje – w mediach powinni pracowac ludzie mediow, a nie politycy. Tych komentatorzy powinni zapraszac tylko na specjalne okazje i specjalne programy typu „HARD TALK” w BBC. Tyle, ze wyglada na to, iz mamy bardzo niewielu komentatorow politycznych z prawdziwego zdarzenia, zatem musza zasadnicza czesc pracy informacyjno-komentatorskiej przerzucac na politykow. Z tego powodu wiele programow radiowych i TV jest nie do wytrwania do ich konca…

  3. „Polska układem stoi”;-)))

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. takie urządzenie jak pilot spełnia swoją rolę, tyle że coraz częściej się nim posługuję bo chyba oprócz programu Kultura w tv wszędzie pełno gadających głów polityków, którzy mówią głupstwa uroczystym tonem.

  6. No nie wiem, czy pan Wildstein kieruje sie troska o zdrowie psychiczne telewidza, ktoremu juz uszami wychodza ci wszyscy politycy, czy jest to sprytny manewr? Bo jesli na wlasne oczy nie zobaczymy Leppera wykrzykujacego „Balcerowicz musi odejsc”, czy „Wersalu nie bedzie”, lub nie zobaczymy i nie uslyszymy posla Gosiewskiego, ktory myli Filipinke z filipika, to duzo latwiej bedzie nam wmowic, ze mamy do czynienia z wybitnymi mezami stanu. A jak wiadomo, pan Wildstein niezrownanym sofista jest 🙂

  7. ależ, przecież polacy kochają wręcz debatować o tym samym (co w gruncie rzeczy sprowadza się do debatowania o niczym z elementami pyskówki – przynajmniej wśród polityków). potrafimy mówić w kółko, jak gdyby umysły nasze miały wbudowaną karuzelę, a szczególnie pasjonująca jest jazda bez trzymanki. no i jeśli chodzi o tv – to nie tylko polityka. proszę zwrócić uwagę jak wygląda u nas relacjonowanie sportu, gdzie niekończące się ‚wypowiedzi ekspertów w studio’ nieraz przerywane są krotkimi transmisjami zawodów. pamięta ktoś olimpiadę zimową w salt lake city?

    problemem pokazywania w tv polityki jest to że ma ona charakter mało to że nieznośny, ale przede wszystkim permanentny. jeżeli od jednego świstka papieru którym wymachuje dany polityk może zależeć np. rozpad/zawiązanie koalicji, a ma to (niestety) wpływ choćby na gospodarkę, kurs złotego itp, to nie ma się co dziwić skąd pęd telewizji do przekazywania widzom dosłownie wszystkiego i wszystkich, bez namysłu, głębszego czy płytszego sensu, o smaku (ten z natury rzeczy jest dobry) nie wspominając. oczywiście że mamy tvn24, że wieczorem pasmo telenowel do złudzenia przypominających ten sam format, tylko twarz w środku się zmienia. telewizja w naszym kraju, mam takie wrażenie, pragenie konkurować także z internetem gdzie informacje są podawane niemal na bierząco, jednak to co je cechuje to makabryczny chaos i merytoryczna mizeria. a najlepsze jest to że (przyanjmniej w przypadku telewizji za przeproszeniem publicznej) wszyscy jeszcze za to płacimy, pan płaci, pani płaci, społeczeństwo..

  8. Eh, czy ja wiem, ze to dobry pomysl:ograniczenie wystepow politykow w tv? Kiedy oni (politycy) wystepuja w mediach, to wiadomo przynajmniej jakie maja pomysly,plany,etc. Na jakim forum maja prezentowac swoje poglady? Przy kawiarnianych stolikach? Nie sadze, ze w tym przypadku jest to sprawa „ukladu”, lecz wlasnie normalne funkcjonowanie relacji politycy – media.Tak wyglada to zreszta w pozostalych krajach Unii.

  9. Fakt w mediach polityków jest za dużo, ale patrząc na inne rozrywki, jakie funduje nam np. TVP 1, to już chyba wolę oglądać Leppera, Miller i Kaczyńskich 🙂 .

  10. Zgadzam się z Panem w „całej rozciągłości” i przy okazji z p. Wildsteinem (też wyjatkowo). 🙂 Z drugiej strony już nie wiem co gorsze, politycy ględzący na ekranie (wszak dopóki tylko ględzą są niegroźni), czy politycy dziarsko budujący IV RP metodą zakazów i – pożal się Boże – „odnowy moralnej”. Obawiam się też, że owo „zredukowanie” ich obecności w TV sprowadzi się jedynie do wyeliminowania z publicznej debaty ludzi o choćby odrobinę lewicowych pogladach. Ale, póki co, wierzę w szczerość intencji prezesa W. Jeśli zrealizuje swe obietnice to będzie nowy cud nad Wisłą. -:)
    Łączę się przy okazji z Panią Gosią w marzeniach o budzeniu się przy piosenkach Starszych Panów. „Marzenia jak ptaki szybują po niebie jak nie pada. A jak pada, to nie szybują…” – śpiewał kiedyś kabaret „Elita”. I była to ostatnia elita na poziomie jaką pamiętam.

  11. Jestem za!! To jest prawdziwa plaga.Takie tanie programy zalewaja nie tylko polska TV,a sa plaga w calej Europie.W Holandii gdy wlaczy sie radio,czlowiek ma wrazenie ,ze siedzi w budce telefonicznej!!! Takich durnych proframow jest cala masa.W TV zas rekordy bija gadajace glowy
    przed ,w trakcie i po meczy pilkarskim!! I pomyslec,ze biedny widz musi za te bla ,bla jeszcze placic.

  12. Nie podzielam opinii Szanownego Pana co do walk kogutów. Można by je nazwać rozrywką krwawą i niewybredną dopiero gdyby w roli bojowego ptactwa brali w nich udział Panowie Gosiewski i Oleksy.

css.php