Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

23.05.2006
wtorek

Platforma bez wyrazu

23 maja 2006, wtorek,

Problemem Polski nie jest tylko władza PiS i jej satelitów, jest także – a może nawet przede wszystkim – brak opozycji z prawdziwego zdarzenia. Na zjeździe Platformy Obywatelskiej, kolejni mówcy zdzierali sobie gardła, miotając słuszne na ogół oskarżenia pod adresem  rządzących  trojaczków Kaczyński – Lepper – Giertych.  Wbrew rosyjskiej mądrości ludowej  „Tisze jediesz – dalsze budiesz” („cicho jedziesz – dalej zajedziesz”) Platforma  wybrała wariant odwrotny – im głośniej tym lepiej.  Tusk, Rokita, Niesiołowski, używając terminologii piłkarskiej, mają dobrze opanowaną piłkę, ale nie są bramkostrzelni –  są  elokwentni i mogą pod adresem rządzących miotać rozmaite oskarżenia o to, że zawłaszczają państwo, wszędzie pchają swoich ludzi, grzebią w dokumentach na zasadzie „kogo by tu jeszcze skompromitować”, rządzą zaledwie pół roku, a już wycofali się z 3 mln mieszkań oraz innych obietnic. 

Ale krzykiem władzy się nie zdobędzie. Platforma cały czas nie wie co z sobą zrobić – nie może zaatakować PiSu z lewej strony, bo boi się  sojuszu z lewicą jak czerwonej zarazy, nie może także zaatakować PiSu z prawej strony, bo na prawo od braci Kaczyńskich jest już właściwie tylko ściana, którą podpiera Roman Giertych. W rezultacie  PO niewiele różni się od PiS, chce robić to samo, tylko po swojemu. Platforma to partia, jaką Amerykanie nazywają „me to” („ja też”). PiS likwiduje bezrobocie – my też, PiS płaci becikowe – my też, PiS reformuje służbę zdrowia – my też, PiS leży krzyżem – my też. Platforma jest dziś partią bez oblicza, bez charyzmy, bez wyrazistego programu.  Nie jest alternatywą,  liczy na to, że  bez oblicza przyciągnie  więcej wyborców, złowi w swoje sieci wszystkich niezadowolonych. Panowie Tusk, Rokita, Niesiołowski są bardzo elokwentni, ale ich syreni śpiew nie przyciągnie wyborców, jeśli nie powiedzą STOP takiej lustracji, STOP hurranacjonalizmowi, STOP państwu wyznaniowemu, STOP przejmowaniu mediów publicznych, STOP ocenom z religii na świadectwach maturalnych, STOP pozbawianiu subwencji organizacji i stowarzyszeń myślących inaczej niż PiS,  STOP opozycji bez wyrazu, niezdecydowanej, kunktatorskiej, która boi się własnego cienia.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 34

Dodaj komentarz »
  1. Fakt, PO to partia bez wyrazu, nie bardzo chyba wie, czego chce i nazwa „me too” świetnie do niej pasuje.
    Swojego czasu śledziłam pisemną wymianę felietonów między prof. Ireneuszem Krzemińskim, a B. Komorowskim na łamach „Dziennika”. Profesor zalecał PO przypochlebianie się elektorowi tzw. nowej lewicy, na co Komorowski odpisał, że nie zamierza wchodzić w sojusz z tą formacją. Stwierdził, że „misją Platformy jest budowa silnej, prawicowej alternatywy dla PiSu”. Tylko co to właściwie ma znaczyć? Co to za alternatywa, kiedy jest nią ten sam (albo podobny) program, tylko podany w nieco ładniejszej oprawie?

  2. Jak PO chce utrzymać mnie- ich wyborcę skoro głosuje za takimi absurdami jak becikowe i CBA?
    Wielkie słowa krytyki, a w sejmie przy głosowaniach chora kalkulacja!
    Ta partia nie ma szans, jeśli nie będzie bardziej wyrazista.
    W tym kraju już niedługo nie będzie na kogo głosować.

  3. Dokładnie zgadzam się w 100% PO niczym się nie różni od PiS i jeśli ktoś myśli że jakby PO rządziło to by było miodzio to jest w błędzie.
    Czym się różni Rokita od Gosiewskiego? Niczym jest może bardzie złotousty ale treści w tym nie ma – wystarczyło oglądać debaty wyborcze nawet nie potrafili wyjaśnić co to jest liberalizm, a przecież to był ich główny punkt programu. Zresztą PO i PiS już byli w koalicji nazywała się AWS.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Platforma jako partia opozycyjna znalazła się w bardzo nieciekawej pozycji, jak pan sam, panie Danielu zauważył, i moim zdaniem jedynym dla niej ratunkiem jest wypracowanie własnej koncepcji Polski centroprawicowej z elementami lewicowymi, ponieważ w przeciwnym razie pozycję straci nie tylko PO jako PO, ale też PO jako jej działacze. Na obecną chwilę miast komentować proponowałym im zamilknąć na jakiś czas i pogrążyć się w refleksji, ale… Oni zapewne lepiej wiedzą, co myśli i czego od nich oczekuje obywatel.
    Serdecznie pozdrawiam, z utęsknieniem czekam na kolejne wpisy.

  6. Dziękuję za wyrażenie moich myśli!

    PS. Margines pozdrawia Marię Rokitę — niech Pani Maria sama sobie na PO głosuje.

  7. POnownie nie zgadzam się ze zdaniem Szanownego Pana. Tym razem, iżby partia „me to” to coś najgorszego było. Przeczytałem cały Pana wpis dwa razy no i sam poczułem się „me to”.

  8. PO zapadnie sie w sobie, i sczeźnie. Tylko takie mogą być skutki krótkowzroczności. No bo kto to widział, żeby w partii, która na finiszu przegrywa wybory parlamentarne i prezydenckie, mimo długiego liderowania, po przegranej nie zmikenili sie liderzy? Nikt nie wyciągnął wniosków z takich kolosalnych błędów, więc będą one nadal popełniane ..Niestety dla Polski i zdrowia naszej sceny politycznej 🙁

  9. Ano właśnie. Platforma liczy na niezadowolonych, których faktycznie jest sporo, ale niczego im nie oferuje. Gdyby w tej chwili doszło do wyborów to nie sądzę bym ponownie głosowała na PO. Nie chodzi mi bowiem wyłącznie o punktowanie potknięć i negowanie wszelkiej aktywności przeciwników politycznych (ślepa nie jestem, sama widzę), ale o działanie. A jak ktoś wyżej przytomnie napisał poparcie dla becikowego czy CBA naprawdę trudno policzyć Platformie na plus.
    Pozdrawiam serdecznie.

  10. Oczywiście, Platforma nie jest żadną wiarygodną opozycją, PO i PiS są częścią jednego, prawicowego UKŁADU, który oplótł polską politykę i zmierza do uczynienia z Polski konserwatywnego zaścianka Europy. Ich poglądy na sprawy społeczne, obyczajowe, na model Unii Europejskiej, na swobody obywatelskie itd. są całkowicie zbieżne.

    Potrzebna jest budowa autentycznej przeciwwagi dla obecnego układu rządzącego w oparciu o SLD, SDPL i PD. Te podmioty, w ramach „nowego centrolewu” powinny wypracować wspólny promodernizacyjny i proeuropejski program. Nie możemy zapominać grzechów ekipy Millera. ale nie należy też przekreślać szans Olejniczaka i Borowskiego na budowę wiarygodnej socjaldemokracji. Myślę, że bardzo takiej formacji potrzebujemy…

  11. Myślę, że taktyka Platformu nie jest aż taka zla. Liderzy postanowli sie przczaić i zająć miejsce PiS, kiedy bliżniakom wyborcy powiedzą …już wystaczy. Problem Platformy polega na szerokim wahlarzu pogladów jej elektoratu. Część wyborców nieznosi PiS i woli już aferogenne SLD niż pożal się Panie Boże reformatorskie PiS. Druga polowa nadal wierzy w sens POPISU, który mial byc alternatywą dla rządow lewicy.Platforma stoi więc okrakiem. Bojąc sie utraty ktorejś części wyborców i nie wie na co sie zdecydować. Sojusz z ktorymś obozem może byc jedynie pozorną szanasa na wygraną. To co PO zyska w sojuszu z SLD, jednoczesnie straci w swoich szeregach.Pamietajmy afery SLD czekaja na pólkach i zostaną wyciągnięte wtedy kiedy będzie to wygodne. Teraz nie ma ku temu powodów.Gdy PO krzyczy o domniemanych ubeckiej genezie Samoobrony, na drugi dzień „Naczelny Kabotyn IV RP”-Min.Ziobro ujawnia pożyczkę moskiewską. Takich kwiatków byloby co nie miara, jezeli powstalaby koalicja Centrolewu. PO ktoś sugestywnie opisal jako „wieloryba na plaży”. Jest wielką partią, ale nadal za malą. Bez zdolności koalicyjnej nie jest sie w stanie rządzić gdy ma sie zaledwie (aż) 30 % poparcia. Myślę, że taktyka przeczekania jest dobrym wyjściem z sytuacji.Czekanie na kompromitacje ziemskiego RAJ-u( Roman Andrzej Jarek) pozwoli na podebranie tych rozsądniejszych wyborców PiS , których o dziwo jeszcze troche przy tej partii zostalo. PO dobrze wie, albo powinna wiedziec, że rzadzić może tylko sama. Dlatego postuluje okręgi jednomandatowe i nie chce sie ubrudzić w czerwonej farbie SLD.

    To co można zarzucić Tuskowi to fatalna przegrana wyborach. Niewykorzystanie poparcia, naprawde licznego komitetu honorowego, ślub kościelny przed wyborami, brak spójnego programu, zbyt rzadkie ataki na PiS i ten brak reakcji na spot z lodowkami- to wszystko niemal szkolne blędy. Jezeli PO sie nie nauczy wykorzystywać swego potencjalu, agresywnie punktować swego rywala( nie tylko werbalnie) to nadal będzie stala w opozycji okrakiem-a wiemy czym może grozic ciągle trwanie w takim polożeniu.

  12. Mhm, no ja bym się nie zgodził z Panem 🙂

    Krzykiem można zdobyć władzę, przykładów w historii aż nadto.

    Ale po pierwsze trzeba wiedzieć co i do kogo krzyczeć.

    Po drugie krzyk nie wszystkim przystoi.

    Tych dwóch prawd Platforma nie jest sobie w stanie przyswoić.

  13. Jak zwykle Pana opinie są trafione. Tyle, że od trafień nikomu nie przybywa, po trafieniu się tonie. Co zrobić, by zaistniała prawdziwa alternatywa programowa? Na tak postawione pytanie ani Pan, ani internauci nie umieja odpowiedzieć. Być może musimy przejśc katharsis, czyli zniszczenie dotychczasowych partii poitrycznych – niby prawicy: PiS i PO a także niby lewicy – SLD i jego satelitów. To będzie bolało ale i tak boli. Bez tego niby zmiany i niby programy (w rzeczywistości nie wychodzące poza hasło TKM) ędą kształtować elity polityczne jeszcze przez długie lata z coraz mniejszym albo bez udziału społeczeństwa i wyborców.

  14. Sposób jaki PO prezentuje będzie taki jak Unia Wolności w przeszłości i tym się skończy.Myślę że w następnych wyborach będziemy wybierali tylko z dwóch partii z lewej i prawej strony i to jest to.Bez ekstremalnych
    i głupich polityków.Nawet ks.Rydzyk nie pomoże.

  15. Nie moge bezposrednio sledzic wszystkiego ,co dzieje sie w Polsce.Porownujac sytuacje Polski i mego obecnego kraju zamieszkania,dochodze do wniosku,ze nigdzie nie ma idealnej partii.Zawsze trzeba wybierac miedzy mniejszym zlem. Gdyby byly teraz ponowne wybory,glosowala bym jednak na Po. Glownie dlatego ,ze nienawidze wszelich przejawow nacjonalizmu,wrednego panoszenia sie kosciola,tego nurzania sie w przeszlosci,ograniczania wolnosci prasy itd.
    Chcialabym wierzyc,ze PO czytuje panskie komentarze i wyciagnie z nich sluszne wnioski!!! Jak zawsze pozdrowienia Ana Bezemer.

  16. Mysle, ze nalezy zmienic szefa Platformy, i to jak najszybciej. Teraz taka sugestia to co prawda musztarda po obiedzie, bo wlasnie Donald Tusk zalapal sie na nastepna kadencje, ale nie jest to przeciez blad nie do naprawienia. Im szybciej, tym dla Platformy byloby lepiej. Ciekawi mnie dlaczego teraz tak sie nie stalo? Czy to lojalnosc, czy moze cos za tym wyborem przemawia? Ale co?

  17. Niestety PO jest takim samym tworem jak UW. Ich program zawsze bedzie taki mdly ze benda skazani na polityczny niebyt za kilka lat. Kiedys Balcerowicz nie chcial koalicji z SLD, teraz Tusk i Rokita nie chca podac reki lewicy. Jedyne pytanie ktore sie nasuwa to czy Tusk i company uwazaja ze Program PIS jest dobry, tylko trzeba go krytykowac bo opozycji wypada? To ze PO zaglosowala za CBA jest oznaka ich politycznego tchorzostwa.

  18. W przypadku PIS i jej satelitów właśnie bardzo łatwo być opozycją z prawdziwego zdarzenia.I taką rolę prędzej czy pózniej przejmą SLD itp z racji „pochodzenia”.Zgadzam sie natomiast co do PO – nie może być prawdziwą opozycją, bo… nie może, wszyscy wiemy dlaczego.Pozostały im tylko takie „pozorne” ruchy, jak debaty sejmowe, liczne wywiady, w których powtarzają wciąż, jak mantrę,te same argumenty i zarzuty.I co z tego, że mają rację !?Chłodno kalkulując, jeżeli nie wydarzy się nic spektakularnego, PO podzieli los Unii Wolności, czyli wyginą jak dinozaury.A że szkoda?

  19. Problemem Polski jest przede wszystkim swoista schizofrenia – ludzie nie idą do urn, bo „nie ma na kogo glosować”, a potem rozgłośnie lamentują nad upadkiem kraju, w którym po władzę sięgnęli populiści, bo to ich zdesperowany elektorat okazał się zarazem najbardziej zdyscyplinowany. Gdzie byli wszyscy krytycy IV RP, kiedy trzeba było głosować na PO albo na Tuska w wyborach prezydenckich? Teraz imię ich jest legion, krzyczą i biją na alarm, a powinni raczej zamilknąć ze wstydu. Tylko żeby zamilnknąć ze wstydu, trzeba jeszcze ten wstyd mieć. A to najwyraźniej towar deficytowy.

  20. 1. Program gospodarczy PO jest kompletnie rozbieżny z programem PiSu. I to przede wszystkim różni te partie („gospodarka głupcze!”). A także decentralizacja państwa, więcej wolności i odpowiedzialności za własne decyzje, silna władza lokalna. Jeśli ktoś nie widzi tych różnic i dla niego najważniejszą sprawą jest stosunek do mniejszości seksulanych, to współczuje.

    2. PO nigdy nie wejdzie w sojusz z postkomuną. Nigdy też nie będzie się przypodobywała lewicowcom, antyglobalistyom, mniejszościom seksualnym, feministkom. Wolność, równość – tak, tania propaganda – nie.

    3. Rozumiem Passenta i jego żal jako człowieka „tamtego systemu”. Osuwa mu się grunt pod nogami, ruszyła polityka historyczna, PRLowskie łajdactwa wychodzą na wierzch (sprawy agentów, zbrodni powojennych bezpieki, moskiewskich pozyczek, itp.). Bardzo by chciał żeby ktoś się to przyblokował, bo prędzej czy później ktoś zada pytanie gdzie on był, co robił w tamtych czasach, a odpowiedź znaleźć łatwo, nie trzeba grzebać w teczkach 🙂

  21. Aha, do czy ludzie piszący, że PO nie ma programu zapoznali się z tym co przedstwił swego czasu Jan Rokita ? Czy śledzą na bieżąco działania „gabinetu cieni” ? Proszę mi wskazać inną partię, która na bierząco fachowo, kompetentnie odnosi się do propozycji rządu ? Już nie mówiąc, że PO to jedyna partia z kadrami, w której są naukowcy, nauczyciele akademiccy, itp. ludzie z dorobkiem i pomysłami.

  22. Najzabawniejszym przykladem programu, dorobku i kompetencji gabinetu cieni PO jest przedstawianie wlasnych projektów ustaw gdy koalicjanci juz dawno ustalili, ze przeglosuja pomysl PiS a dyskusja w mediach dawno przebrzmiala. Komentarze Ministrow gabinetu cieni ( poza Rokita) są tak blyskotliwe i kompetentne , że aż nieobecne w mediach.

  23. Diagnoza P.Passenta trafna. Rozrzut komentarzy jak zwykle spory.
    Mojemu nieortograficznemu przedmówcy – bezkrytycznemu apologecie PO
    zadam jedno pytanie: które wyjście zaleca PO (oba są złe…): porozumieć się z centrolewicą, czy zniknąć jak UW poniżej 5% ? Nie wystarczy miec rację, trzeba jeszcze rozumieć elektorat

  24. jak pokazuje przykład eszpe. fritza langa, pis wcale nie ma monopolu na sympatię ze strony księgowych..

    rozliczyć, rozliczyć, rozliczyć, rozliczyć..

  25. Ciężko odmówić racji p .Passentowi . Mam jednak nadzieję,że PO obudzi się i naprawdę stworzą jakąś alternatywę dla otaczającego nas oszołomstwa i gry pozorów . Może nauczeni doświdczeniem przegranej wyciągną z tego wniosek . Oby . Z pozdrowieniami dla p. Passenta .

  26. Myślę, że dla PO największym problemem są ich liderzy. Donald Tusk jest salonowym liderem partii kanapowej i wachlarz jego umiejętnośći w takich gierkach dobrze się sprawdzał. Jednak w rzeczywistych rozgrywkach o władzę obnażone zostały jego słabostki i hipokryzja (sprawa Cimoszewicza i rzewne łzy z powodu dziadka). Dlatego brak wewnętrznej determinacj w PO w usunięciu okaleczonego i zapłakanego przywódcy upoważnia do nazwania tej partii jako „Z a p ł a k a n y c h”. Od jesiennych wyborów w roku 2005 pieką mnie ręce i policzki ze wstydu z powodu złego poparcia przy urnie wyborczej.

  27. 1. Gabinet cieni jest obecny w mediach, bardzo często transmitowane są ich konferencje w TVN 24. Inna sprawa, że media wolą raczej krótkie, agresywne komentarze niż rzeczową krytykę.

    2. Co do refleksu. Po pierwsze PO nie rządzi wiec nie ma co się ścigać z rządem projektami ustaw. Po drugie PiS nie ma pomysłu na gospodarkę, jedyne projekty to doraźne pomysły Gilowskiej (ex-PO). Więc o czym i z kim tu dyskutować i o co się spierać ?

    3. PO to nie UW. PO to partia klasyczna partia konserwatywno-liberalna, tak jak republikanie w USA czy konserwatyści w W. Brytanii. Właściwie na obecnej scenie to jedyna licząca się partia prawicowa: PiS – kato-lewica, SLD – postkomunistyczna lewica, Samoobrona – populistyczna lewica, itp.

    4. Nie jestem bezkrytyczny wobec PO – wolałbym więcej liberalizmu gospodarczego i mniej konserwatyzmu (religijnego), ale w obecnych warunkach jest to partia, która odpowiada mi w 80% i jedyna partia o prorynkowym, modernizacyjnym programie.

    5. Co to znaczy „rozumieć elektorat” ? Dopasować się do jego oczekiwań, czyli składać obietnice bez pokrycia ? Niestety taki poPRLowski elektorat mamy.

  28. Aha, od kiedy to CBA należy do programu politycznego ? Jest to jakaśtam instytucja, jedna z wielu.. To PiS rozdmuchał to do rangi jakiejś wielkiej decyzji politycznej, żeby odciągnąć uwagę od realnych problemów. A SLD podchwyciło, żeby pokazać się w mediach jako obrońcy swobód obywatelskich (za PRLu mogli bronić..). Osobiście nie mam nic przeciwko CBA pod warunkiem, że taka sama liczba etatów jaka tym samym dojdzie zostałaby zwolniona w innych służbach, które powinny się zajmować korupcją, żeby znowu nie trzeba było dopłacać do czegoś co nie wiadomo czy będzie działać.

  29. Nie bronie ani PiS-u, ani PO. Oba ugrupowania slicznie nam sie przysluzyly. Ale gdyby autor tego bloga z takim samym ogniem gromił i przestrzegal swoja wlasna partie (SLD), kiedy z coraz wieksza predkoscia staczala sie po rowni pochylej, moze nabralbym przekonania do jego obecnych wywodow. Niestety on sobie tylko niekiedy z niej zyczliwie podzartowywal. Dlaczego teraz gani wylacznie Platforme za to, ze slowo STOP nie chce jej liderom przejsc przez gardlo? Czy SLD jego zdaniem przez swoja kleske wyborcza zostalo zwolnione od zajmowania postawy opozycyjnej? Czyz nie jest jeszcze bardziej niz PO w tej chwili ugrupowaniem bez wyrazu, niezdecydowanym, kunktatorskim, bojacym sie własnego cienia?

  30. Pingback: Filip Tepper

  31. Fritz, dlaczego krytyke rozliczen ograniczasz do wskazania „winnego”, ktory nie chce, zeby wszelakie bezecenstwa wychodzily na wierzch? Zamiast argumentowac do rzeczy, argumentujesz ad personam…naprawde nic wiecej Ci nie zostalo? To samo zreszta sie odnosi Twojej krytyki feminizmu, antyglobalizmu etc. – „to tania propaganda” i szlus, koniec Twoich racji. Chyba za duzo Schopenhauera czytasz, bo chwytow erystycznych w Twoich komentarzach nie brak.

    Zastanawiam sie, ile masz lat. Ja mam wystarczajaco malo, zeby nie oceniac negatywnie ludzi, ktorzy mieli tego pecha zyc w PRL tylko dlatego, ze…no wlasnie, ze mieli tego pecha i chcieli w tym systemie, ktorego upadek wbrew pozorom wcale nie byl taki oczywisty, ulozyc sobie zycie (na marginesie – „ulozyc sobie zycie” nie znaczy „ulozyc sobie wspolprace z SB”). Mam dziwne, subiektywne wrazenie, ze z Toba jest podobnie, a jednak nie stronisz od ostrych ocen.

    Ale co do jednego musze sie zgodzic – zorganizowanie przez PO gabinetu cieni bylo pomyslem dobrym. Jakkolwiek kaktus mi w pewnym miejscu z tylu ciala wyrosnie, jezeli jest to taki gabinet cieni, jak w Wielkiej Brytanii (tzn. w ksztalcie, w ktorym przejmie ster po wygranych wyborach), to taka ekipa krytykujaca rzad to dobry pomysl na opozycje.

    Za to o ile z red. Passentem zgadzam sie zazwyczaj, to tym razem pod jednym nie moge sie podpisac – wrzaski PO jak najbardziej m o g a przyciagnac wyborcow. Syrenie spiewy nie przyciagna wyborcow takich, jak red. Passent, nie przyciagna, przepraszam za wyrazenie, lze-elit, ale – chcemy tego czy nie – to nie elity wybiora nowy parlament. A to, ze Platforma probuje jednoczesnie byc PiSem i byc w stosunku do niego w opozycji, lustrowac, centralnie i biurowo walczyc z korupcja, a potem krzyczec o Gomulce i zagrozonej demokracji, nie ma dla wiekszosci elektoratu wieksego znaczenia.

    A, co ma polityka historyczna do rozliczen PRL? Ja w artykulach jej ideologow (ot, chocby K. M. Ujazdowskiego) o celach jej przeprowadzenia jakos tego nie widze.

  32. Krytykowanie PO nie jest przeciez opowiadaniem sie ani opowiadaniem się za PiS ani rezygnacja zpopierania PO w kolejnych wyborach.
    1 Gabinet cieni -pomysl dobry, ale ludzie niewlaściwie dobrani. Poza Rokitą ( no i może Chlebowskim) nie ma w nim wyrazistych postaci. W ten sposob nie uda sie przykuć uwagi mediów. Potrzeba osób nie tyle kompetentnych ( można podeprzeć sie gronem eksperckim) co medialnych. Rokita dzwoni ponoć po nocach i stale mobilizuje swoich „ministrów”. Niestety efekty sa mizerne. Myslalem, że PO będzie potrafila wypunktować PiS, również w oryginalny przyciagający uwage mediów sposób.Tymczasem nic z tego
    2 Refleks jest bardzo wazny.Wlasnie po to, żeby pozbyć sie latki partii”me too”. Można wyjąć projekty z mitycznej szuflady Rokity i zlożyc je w Sejmie, a nie czekać na ruch rządu i być zawsze spóźnionym o te kilka kroków.
    3 Co do Amerykańskich Republikanow. Rozrzut w Grand Old Party jest tak duży , że dziś z powodzeniem obejmuje zarówno PiS (religijna prawica) jaki PO (skrzydlo liberalne)

  33. Drodzy Internauci, niedługo Wasze komentarze będą dłuższe niż wpis bloga, do którego się odnoszą. Dajcie spokój z tą drobiazgową polityczną analizą, od tego mamy Passenta.

  34. „tisze jediesz” oznacza wolniej, spokojniej a nie cicho. Pozdr.

  35. od PO cieni jestem ekspertem. Juz od dawna pisze o nich , ze mi sie podobaja. A ponadto moje nazwisko jest (jak wyzej) Cieniasty. Jestem pod wielu wzgledami na fali. Wydaje mi sie, ze p. Passenta „me too” tez do PO cieni pasuje. A wiec mamy spory dobor tekstow w tej swoistej „Piwnicy Cieni” poczynajac od blogu p. Passenta. Z malym wyjatkiem Ms Ana, ktorej tekst jest malo papieski na dzisiejsza okolicznosc. Przeciez papiez usmiecha sie slicznie, p. Passent ma ozdobny usmiech, a Ms Ana’s usmiech w Piwnicy Cieni jest jakos bez urody.
    Koncze: PO cienie sa nam potrzebne bo bez nich tracimy wiele na obecnym Polskim folklorze.

css.php