Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

29.05.2006
poniedziałek

Niewygodny jubileusz

29 maja 2006, poniedziałek,

Co za pech: Trybunał Konstytucyjny obchodzi dzisiaj jubileusz swojego XX-lecia, akurat teraz, kiedy znajduje się w konflikcie z władzą i przyjął go Papież BXVI, udzielając swojego błogosławieństwa. Marszałek Sejmu Marek Jurek zapytany dziś rano w Radio TOK FM przez Janinę Paradowską,  czy pójdzie na obchody jubileuszu TK, odpowiadał, że jeszcze nie wie! Nie do wiary! Marszałek Sejmu rano w dniu uroczystości jeszcze nie wie, co będzie robił później, musi się zastanowić (ciekawe z kim, skoro sam jest drugą osobą w państwie?). M.J. powoływał się na to, że ma dużo pracy, jutro wyjeżdża na ważne spotkanie w Tallinie. Ale w końcu Paradowska coś z Jurka wycisnęła: Trybunał powstał w 1986 r., a więc początki jego działalności  są mroczne, nie do świętowania. Myśl tę rozwinął później red. Cezary Michalski, zastępca redaktora naczelnego  „Dziennika”, jeden z bardziej inteligentnych publicystów prawicy. On także przypomniał, że Trybunał powstał w 1986 r. i – niezbyt taktownie nawiązując do pytania gdzie był Pan Bóg w czasach Auschwitz – zapytał, gdzie był Trybunał Konstytucyjny, kiedy ZOMO pałowało studentów.

Nie chciałbym być bardziej papieski niż marszałek  Jurek i redaktor  Michalski (bo to niemożliwe),  ale pozwolę sobie na dwie uwagi. Pierwsza: im jesteśmy starsi, tym więcej jest jubileuszy – jubileusz 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego (gdzie był Uniwersytet, kiedy…), jubileusz 80-lecia Andrzeja Wajdy (gdzie był Wajda, kiedy…), jubileusz „Przekroju” (gdzie był „Przekrój”, kiedy…). Tamtych lat nie da się wymazać z życiorysów ludzi oraz  instytucji, a zakaz obchodzenia jubileuszów wszystkiego, co starsze od 1989 r., bądź każdego, kto u zarania  błądził, nie wydaje się racjonalny. Raczej – i tu druga uwaga – trzeba, tak jak uczynił to BXVI, ostrzegając aroganckich sędziów, rozważyć ówczesne okoliczności, sporządzić rachunek grzechów i cnót, do czego akurat jubileusz – także Trybunału – jest właściwą okazją. A nie chować głowę w piasek i wymawiać się wyjazdem do Tallina.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 56

Dodaj komentarz »
  1. Może marszałek Jurek musi spytać o zgodę szarą eminencję, bo sam mimo tego, że jest drugi w państwie nie odważyłby się podjąć tak radykalnego kroku jak celebrowanie jubileuszu łże-Trybunału.

    Swoją drogą za kilkanaście lat przy jakiejś okazji zadamy pytanie: Gdzie był rząd, kiedy Giertych okładał pałą nieposłusznych.. Miejmy nadzieje, ze nie trzeba będzie i to pytać.

  2. Panie Danielu, czy warto komentować takie podłości? Pamięta Pan, jak zakazano nazwać jedną ze szkół imieniem Jacka Kuronia, bo pił i palił papierosy? Zawsze ludzie słabi, którzy potrzebują wroga, znajdą powód, aby kogoś zmieszać z błotem. Jak to pisał Ryszard Kapuściński (gdzie był kiedy zaczynał pisać reportaże…), (cytat z pamięci, przepraszam) – „ludzie podli potrzebują wroga, aby ukryć swoją marność”. Nie chcę umniejszać zasług Marszałka Jurka czy innych członków PiS, ale coraz bardziej ich plusy dodatnie są pomniejszane poprzez minusy. Coraz gorzej z tą władzą i ich językiem oraz retoryką.

  3. Odpowiadam na swój poprzedni post, bo zapomniałem… ach te poniedziałkowe poranki:). Warto komentować. Oto jak odpowiedziałem raz koledzie, który stwierdził, że nie warto komentować kalumii rzucanych pod adresem Bronisła Geremka.
    „Ja zaś uważam, że trzeba o nim dyskutować, że należy bronić człowieka poczciwego, szlachetnego i dobrego. Trzeba go bronić przed atakami ludzi, którzy wiedzą, dokonaniami i patriotyzmem nawet mu do pięt nie sięgają.
    Czemu?
    Bo uważam, że dziś, właśnie w ostatnich czasach, takie głosy są potrzebne. Nie, bo takich ludzi, a nie innych lubimy, lecz dlatego, że nalezy bronić każdego pożądnego człowieka. Nie można zaś ufać „pryszczatym” znawcom historii, zajmującym się szukanie haków i ferujących pomówienia. Łatwo jest powiedzieć, że tamto było złe, proste i głupie. Cięzej jest się wczuć w czyjąś skórę.
    Niczym trudnym jest obrazić Jacka Kuronia, Bronisława Geremka, Adama Michnika czy anonimowego działacza opozycji. Bez problemu można zdeptać z ziemią, zabić moralnie, każdego człowieka. Większą mądrością jest wykazanie się samemu odwagą, zrozumieniem i analizą wydarzeń. Ilu z nas jest pewnych, że wytrzymałoby w więzeniu PRL-u choć rok? Kto z nas zaryzykowałby karierę w imię niemożliwej do zrealizowania idei?
    Nie jest naszym, moim, celem nieme przechodzenie obok podłości. Obo zakłamywania historii, tworzenia jednynej i objawionej, często fanatycznej i głupiej wersji historii. Czy moim zadaniem jest wysłuchiwanie kalumnii Giertycha rzucanych pod adresem Tadeusza Mazowieckiego, czy mam cicho przechodzić obok podłych słów, jakie wymawia Kaczyński o Michniku, a może powinienem zignorować wystąpienia sejmowe Leppera, w których wykazując się niewyobrażalną ignoracją depcze Balcerowicza?
    Mogę zignorować głupotę polityczną, szarpania czyjegoś dobrego imienia już nie.
    Choć może w tym kraju jednak naprawdę warto nie słuchać, być zwykłą świnią, robić ciemnie interesy teraz i za komuny, a dodatkowo odgrywać rolę wzoru moralności? Tylko, że ta historia i ta przyszłość, te sposoby pojmowania moralności przez właśnie tych trybunów ludu są dla normalnego człowieka nie do przyjęcia. I taki człowiek obok nich przejść obojętnie nie może. Inaczej żyć będziemy w kraju, na jaki zasłużyliśmy sobie.
    Jeżeli dziś najważniejsze osoby w Polsce odnoszą się do korzeni II RP, zbijają poparcie ludu na zakłamywaniu historii, powołują się na Powstanie Warszawskie, a samych siebie nazywają żołnierzami AK, przy czym używają metod niczym kalek z lat endeckiej nienawiści, Moczarowskiej podłości, to ja się boję o jutro. Nie będę się bał, gdy zaczniemy takie metody zwalczać, a będziemy głosować na ludzi godnych”.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ja powstałem w `86. Czy nie mam prawa cieszyć się z urodzin?:)

  6. Ja zostałam poczęta w czasach stanu wojennego i zastanawiam się teraz czy to zasługuje na potępienie naszych obecnych władz czy też może wręcz przeciwnie…

    A tak a propos tego, co dzieje się teraz na naszej scenie politycznej, szczególnie mam tu na myśli zatrważające pomysły dotyczące sądów, prawników i szeroko pojętej sprawiedliwosci, to aż się włos na plecach jeży na myśl o tym, co się stać może…

    Dobrze, że w blogu Pana Passenta można poczytać o cenzurowanych już w mediach publicznych wieściach!

  7. Tak odnośnie do słów Dawida jeśli chodzi o burzenie autorytetów. Spójrzmy na niedawną inicjatywę Jurka Owsiaka. Miał zamiar wejść do szkół w celu nauki pierwszej pomocy. A co na to PiS? Wiadomo, Owsiak chce zdemoralizować młodzież, bo wypowiedział kiedys słowa „Róbta co chceta”, Owsiak promuje narkomanię, rozpustę, całe zło tego świata w ogóle jest przez Owsiaka. A jak dziennikarz (chyba nawet z ‚Polityki’) spytał posłankę PiS Marię Nowak o to, co Owsiak zrobił dobrego, szanowna pani poseł bez komentarza na temat zasług Jurka, stwierdzila,że i tak zrobił więcej złego. Myślę, że jednak warto komentować. Nie można pozwolić na „Róbta co chceta” w wykonaniu PiS-u.

  8. To sie w glowie nie miesci, prezydent, marszalek, premier obrazaja sie na Trybunal Konstytucyjny, na lekarzy, na media, na prawnikow – lista pewnie jest duzo dluzsza. Mrozek czegos podobnego by nie wymyslil. Czy to co sie wokol dzieje to operetka, moze raczej tragifarsa?

    Poczulam sie w Polsce zle, bardzo zle. Zastanawialam sie, czy jest jeszcze miejsce, gdzie moglabym sie poczuc u siebie. I znalazlam to miejsce… u Daniela Passenta za piecem 🙂

  9. Spokojnie, drodzy panstwo, spokojnie.

    Na kolejna, okragla, 21 rocznice powstania TK, wzglednie pierwsza rocznice powstania nowego, lepszego TK, cala wladza uda sie gremialnie. Chyba, ze wybrani jesienia sedziowie wezma sobie do serc slowa aktualnego Prezesa TK i beda niezalezni od tych, ktorzy poparli ich kandydatury. Czego i sobie, i wszystkim zgromadzonym etc.

    Swoja droga, skoro tak, to nie wolno stawiac zadnego Balcerowicza ani innego Czarzastego przed Trybunalem Stanu! Przeciez ustawa o TS jest, o zgrozo, z 1982! Toz to nie dosc, ze PRL, to jeszcze stan wojenny!

  10. …i tylko żal że PiSuarczycy nie zaglądają do tego bloga i komentarzy tu zamieszczanych

  11. Stało się, nie zjawili się. Jest to w najwyższym stopniu żenujące. Brak słów, co do wartości jakie wyznaje ta władza kiedy lekceważy urząd, na którym stoi porządek demokratyczny tego kraju.

  12. Ciasnota umysłowa Marka Jurka śmieszy mnie od dawna, choć wcześniej mnie mało obchodziła, a teraz kiedy jest Marszałkiem Sejmu to mnie przeraża. Pan red. z Dziennika też lepiej, żeby ust nie otwierał – tak dla dobra swojej gazety, którą trzeba uplasowac na rynku jako poważny tytuł, a nie kolejny Fakt z mniejszą ilością zdjęć.

  13. Nawiazujac do ostatniej wypowiedzi lze-inteligenta,boje sie ,ze madrych komentarzy z tego blogu Polska B nie czyta!!!
    Mnie rowniez uderza fakt,ze Polacy nic tylko o tej przeszlosci!!!
    Jest tyle przeciez do zrobienia.Czy nie pora wreszcie wzorem innych panstw skupic sie na PRZYSZLOSCI!!!

  14. Całe te podchody Trybunałem Konstytucyjnym to „może przyjdę a może nie, „jak Pan prezydent będzie miał czas to przybędzie” jest dla mnie żenującym spektaklem braku klasy i dowodem małostkowości władzy. Zresztą mam wrażenie, że cały ten obóz polityczny jest małostkowy jak żaden inny. Bracia Kaczyńscy zbierają nawet wycinki prasowe z negatywnymi opiniami na swój temat. Pewnie niedługo aby je pomieścić będą musieli zbudować jakąś bibliotekę. (Pan też tam bez wątpienia będzie redaktorze Passent)

    Zgodnie z logiką piewców moralności lepiej żeby Trybunału czasach PRL-u nie było albo żeby sędziowie zakwestionowali całe podstawy systemowe komunistycznej Polski. Inaczej mówiąc albo milcz albo na bagnety. Jak się nie ma merytorycznych zarzutów to się sięga do historii, podpiera się insynuacją , zarzuca się tchórzostwo…Pan Jurek nie pamięta już , że ten „obrzydliwy” Trybunał zakazał aborcji na życzenie, co było chyba głównym celem działalności publicznej posłów dawnego Zchn-u.

    Stosunek do Trybunału Konstytucyjnego jest dla mnie papierkiem lakmusowym pojmowania praworządności. Jakże znamienny jest u papieża, który jako Niemiec przez lata wychowany był w szacunku do prawa niemieckiego. Systemie, którego tradycje sięgają czasów wczesnośredniowiecznych i który leży u podstaw nie tylko naszej państwowości( gdyby tylko Polacy się dowiedzieli…) Jak inny jest u panów spod znaku IV Rp, którym wszystko co niezależne kojarzy się tylko z układem a wszystko co niemieckie tylko z Hitlerem.

    Benedykt XVI nie tylko odwiedzając Trybunał, swoim gestem dał rządzącym lekcje pokory i dobrego smaku. Lekcje która jest im wszystkim bardzo potrzebna.

  15. Zawiązało się tu kółko wzajemnej adoracji, wzajemnej adoracji z panem Passentem przede wszystkim, któremu się przypomniało na emeryturze, żeby powalczyć o obrone wartości. Niech napisze jak bronił niezależności sądów w PRLu, między lekcjami hiszpańskiego ? Ale ok, nie wytykajmy mu już błędów młodości, trwającej 40 lat młodości.

    Pan Passent, jako dziennikarskie zbrojne ramię SLD ochoczo broni niezależności TK, bo są tam ostatnie niedobitki z SLDowskiego nadania, niezależni SLDowscy ex-posłowie. Niedługo pokończą się kadencje, katolewica wprowadzi swoich ludzi i pan Passent będzie bronić niezleżności społeczeństwa przed złym, upolitycznionym TK a pan Jurek zachwalał pracę nowego TK w Radiu Maryja.

  16. Aha, pan Passent wywołał swoją redakcyjną koleżankę, to może przypomnijmy co powiedziała pani Parandowska w tym wywiadzie:

    „Dlatego, że uważam, że lustracja służyła dotychczas głównie wykańczaniu przeciwników politycznych, a nie żadnemu oczyszczeniu”

    I pytanie, czy ujawnienie np. Maleszki, to było „wykańczanie przeciwników politycznych” ? I dlaczego przeciwnicy polityczni to z reguły postkomuniści lub ludzie legitymizujący postkomunistów po 89 r., przeciwnicy lustracji i dekomunizacji ?

  17. Gdyby Trybunał Konstytucyjny miał rece unurzane we krwi, to miałby większe szanse u marszałka dwojga imion. Może wtedy, w asyście pp. Kamińskiego i Wołka, nawiedziłby sędziów i wręczyłby jubilatom – jak ongiś krwawemu dyktatorowi Chile, Pinochetowi – pamiątkowy ryngraf, czy coś równie gustownego. Zaiste wielkie jest chrześcijańskie miłosierdzie Jurka Marka wobec zbrodniarzy. A wobec porządnych? Nie wiadomo w zasadzie. Ale nie wymagajmy zbyt wiele. Poza tym marszałek Jurek jakoś tam się zmienia. Chyba na lepsze nawet. Przecież wybiera się do Tallina, a nie do Chile.

  18. Panie Redaktorze, dziekuje, że potrafi Pan o waznych , smutnych , czasem żenujących zdarzeniach pisac z nutką ironii i rozbawienia , oraz sprawic, że sie uśmiecham. Ktos kiedys powiedział, że dzień bez usmiechu to dzień stracony. Ma rację? Pozdrawiam serdecznie.

  19. No i olali jubileusz XX Trybunału Konstytucyjnego zgodnie: Prezydent, Premier i Marszałek Senatu. Znowu zachowali się jak obrażone dzieci co to zabierają zabawki i uciekają z piaskownicy. Tylko, że Polska to nie piaskownica a za wyżej wymienionymi postaciami nie kryją się dzieci.
    Jeszcze Papież nie zdążył odpocząć w Watykanie a ci Panowie po raz kolejny pokazali,że niczego z jego nauk się nie nauczyli. Ale tylko czekać jak znowu zaczną ciemny naród pouczać, strofować, napominać głosić objawione prawdy pełne banałów i frazesów. Jednym słowem żenada.
    Karel Capek kiedyś powiedział, że: „Tylko mali ludzie boją się o prestiż, wielcy go mają” – szkoda iż nasi przywódcy to ludzie mali.

  20. Tak, tak, prezydent sie rozchorował, a marszałek miał ważny wyjazd. Władze IV RP nie potrafią oddelegować psa z kulawą nogą na obcody jubileuszu gwaranta demokracji, której i oni strzegą. To ja już chcę z powrotem III RP.

  21. Cóż się dziwić? Toż to zwykłe prostaki. Nie chce mi się nawet komentować poczynań tych, pożal się Boże, „panów”. A Fritzowi ku pamięci, cytat z Normana Dawisa:
    „Oczywiście, można mieć demokrację bez kultury, nawet na wyspie kanibali. Tamtejsi obywatele demokratycznie uchwalą, że kanibalizm jest oficjalnie obowiązującym ustrojem, a po wyborach strona rządząca zje opozycję. (…) Ten przykład pokazuje, że kultura polityczna to nie dodatek do demokracji, lecz jej istota. Demokracja bowiem to nie tylko instytucje – zasadnicze znaczenie ma też cały kompleks obyczajów i procedur, określających sposób prowadzenia sporu politycznego. (…) Obelgi i epitety przeszkadzają w wymianie myśli. Trudno wieść merytoryczny spór, gdy jeden polityk zarzuca drugiemu chamstwo lub oszustwo. Albo twierdzi, że oponent jest diabłem. Wtedy polityka zmienia się w Wimbledon obelg i ping-pong epitetów, z którego nie wynikają żadne korzyści dla państwa, gospodarki, społeczeństwa. Taka kłótnia nie posuwa Polski do przodu.”
    I jeszce jedna ciekawostka. W Panoramie nie pokazano powitania papieża przez B.Borusewicza. Dlaczego? Bo jako jedyny ośmielił się nie przyklęknąć przed Benedyktem. Jakie to żałosne!

  22. Fritz Lang twierdzi, że w Trybunale Konstytucyjnym Murzynów biją 😉 Te „SLDowskie niedobitki” to są prawdziwi fachowcy z dorobkiem prawnym, jakich dzisiaj próżno szukać u katoprawicy. Ale dla Fritza tacy fachowcy z przetrąconym kręgosłupem moralnym z pewnością autorytetem nie są. Pomijając jednak kwalifikacje członków trybunału, takimi gestami ta władza daje tylko powód do oskarżenia o najgorszy typ małostkowości, o chęć dążenia do autorytaryzmu i brak szacunku dla dobrze pojmowanej demokracji. Jednak ta władza jak widać ma to w głębokim poważaniu.

  23. W odpowiedzi na komentarz Pana/Pani Fritz Lang:

    Nie widzę nic złego w tym, by być młodym przez 40 lat (i więcej!!!). Młodość to świeżość umysłu, spostrzegawczość i otwartość na otaczający nas, jakże śmieszny, a zarazem smutny świat…
    Widzę jednak, że w/w Kolega/Koleżanka utożsamia ten okres tylko i wyłącznie z beztroską… A z tym się już zgodzić nie mogę, szczególnie mając na uwadze osobę Pana Redaktora, któremu zdrowie niech jak najdłużej służy i niech będzie MŁODY wiecznie!!!

  24. „Karel Capek kiedyś powiedział, że: “Tylko mali ludzie boją się o prestiż, wielcy go mają” – szkoda iż nasi przywódcy to ludzie mali.- ”
    pozwalam sobie zacytować szunaja w celu uzupełnienia. Mali ludzie boją się głębokiej wody .
    Nie mogę bowiem oprzeć się wrażeniu że zatruta ideologia pseudo katolicyzmu ojczulka z grzybnym nazwiskiem jest brudną kałużą w ktorej babrze sie z z zamiłowaniem krótkonogie ptactwo.Taka jego natura.
    Wydawałoby się, po tym co usłyszeliśmy od obecnego papieża iż kałuża ta powinna być zasypana , aby pod pretekstem wiary i pod pozorem modlitwy nie bryzgać błotem na wszystko co się rusza.
    Ale tak się nie stanie bo, aczkolwiek Kościół Katolicki to nie demokracja lecz cesarstwo – wielu naszych purpuratów kontynuuje tradycje czysto polskie czyli sobiepaństwo na włościach.
    I aczkolwiek niewiele rzeczy już mnie dziwi, scena rozmowy papieża z pierwszym sędzią Rzeczypospolitej przytkała mnie całkowicie.
    Szczególnie, że niewiele czasu przed – Putin rzucił w twarz wiadomo komu „pisz do mnie na Berdyczów”.
    Tak czy inaczej następni sięgający po władzę powinni przedłożyć wyborcom ekspertyzę konsylim psychiatrycznego.

  25. Zdradzę wam pewien sekret. Sędziowie TK wcale nie ubolewali nad nieobecnością funkcjonariuszy IVRP.
    Postawcie się w ich roli i wyobrazcie sobie, że organizujecie przyjęcie dla miłych i przyzwoitych osób. Jak byście się czuli, będąc zmuszonymi uśmiechać się kurtuazyjnie do zaproszonych, ale niemile widzianych gości?
    Sędziowie TK „robią dobrą robotę” i należało im się święto niezakłócone obecnością osób, których do grona luminarzy świata prawniczego ja bym nie zaliczył…

  26. Od dłuższego czasu nasza scena poliyczna przypomina – jak to słusznie zauważył „szunaj” – piaskownicę. Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że ludzie sprawujący władzę w tym kraju cofnęli się w rozwoju do wieku wczesno-dziecięcego?
    – Jesteś głupi!
    – Nieprawda, to ty jesteś głupi!… i tak wkoło Macieju.
    Sytuacje takie jak ta przy okazji jubileuszu bawią mnie do łez. Na początku. Potem na ogół przychodzi zaduma i… wstyd.
    I coraz częstsze myśli o emigracji 🙁

  27. do Fritza Langa

    Janina Paradowska ma racje co do lustracji ale tej prowadzonej przez lub z inspiracji polityków. Jeżeli bowiem przyjmiemy (tu się chyba nikt nie sprzeciwi), że celem polityków jest w głównej mierze władza i dla jej uzyskania używają wszystkich możliwych chwytów to naturalna konsekwencją jest użycie lustracji jako skutecznego haku. Jeżeli politycy są niemoralni to trudno żeby kierowali się moralnymi przesłankami

    Chyba, że uznamy że politycy są etyczni ( dla Fritza ci z PO na pewno). Wówczas rzeczywiście można przypisać im chęć dochodzenia prawdy. Ale takie założenie jest dla mnie oderwaniem od politycznej rzeczywistości.

    Celny i nieodkrywczy komentarz J.Paradowskiej dotyczy praktyki wykorzystania lustracji w Polsce i nie przesądza o słuszności jej wprowadzenia. Dla mnie jest to stwierdzenie faktu co do intencji polityków a nie ideowa deklaracja. Choć pewnie z tego faktu określone poglądy p. Redaktor mogą wypływać.

    Koronny dowód „Maleszka – Ketman” do znudzenia powoływany jest przez zwolenników lustracji tak jakby Maleszka w III Rp. był głównym sumieniem Polaków. Dobrze , że został ujawniony , ale co to zmieniło…dla milionów Polaków.

    Dekomunizacja zaś jest ubranym w ”moralnościową szatę” próbą zawłaszczenia władzy przez centrolewicę.

  28. Panie Fritzu Langu!
    Po pierwsze – to jest prywatny blog Pana Daniela Passenta, więc ci, którzy Go czytają od lat mają prawo składać Mu wyrazy szacunku. Widać Jego twórczość coś nam daje i jest nam do czegoś potrzebna. Gdyby Pan czytał cokolwiek Szanownego Autora toby Pan wiedział, że wartości bronił zawsze i to w czasach, gdy odwaga była w trochę wyższej cenie niż dziś. Coż to w ogóle jest za forma: „niech napisze (…)”?. Kimże Pan jest, u diabła, żeby wytykać komukolwiek cokolwiek?
    Pani Janina Paradowska (Nie Parandowska! – jeśli Pan łaskaw) ma rację. Czym innym są prawomocne wyroki sądów lustracyjnych, a czym innym histeria, atmosfera politycznej nagonki i ferowania wyroków przez polityków zanim zdążą (jeśli wogóle) je wydać niezawisłe sądy. I ta atmosfera służy właśnie wykańczaniu przeciwników politycznych, a nie dochodzeniu prawdy. Żenuje mnie tłumaczenie takich oczywistości.

  29. Mea culpa- to w nawiązaniu do mego poprzedniego wpisu. Chodzi oczywiście o Normana Davia. Jedna litera, acz jednak różnica.

  30. Racja raytracer! Przez miłośników wzorowej IV RP SLD kojarzone jest jedynie z aferami, oszustwami i rzekomym pogrążeniem Polski. Gdyby jednak poczytał/posłuchał wypowiedzi kilku ekspertów (wg niego pewnie łże-intligentów) to by może zrozumiał, że rządy lewicy to nie tylko korupcja i machlojki. Obecny rząd szczyci się, że wzrost gospodarczy szybki, że gospodarka pędzi.. Nie trzeba jednak być znawcą ekonomii, by wiedzieć, że to nie zasługa ostatnich 8 m-cy rządów PiS-u, lecz właśnie SLD.

    A swoją drogą ‚twórczość emerytalna’ red. Passenta jest niezwykle owocna i błyskotliwa.

  31. Sporej czesci piszacych tutejsze komentarze na swiecie jeszcze nie bylo badz pieluchy w zebach nosila w czasach, gdy Pan Daniel byl juz uznanym publicysta. Stad nalezny szacunek i „kolko adoracji”. W koncu goscmi jestesmy i wykidajla w niczyim jest interesie. Pozdrawiam Mlodziez w osobach Gospodarza i Internautow.

  32. SLD nigdy nie było partią fachowców, tylko tratfą ratunkową dla postkomunistycznej sitwy (no może z wyjątkiem pana Sebastiana Florka :). Nawet jeśli przypadkiem ci ex-posłowie to jacyś fachowcy, to mogli ich nie wciskać do TK, właśnie dlatego żeby nie tworzyć wrażenia, że to nominacje polityczne. Za kilka miesięcy Samoobrona wsadzi tam swoich „fachowców” na takiej samej zasadzie.. i co, pan Passent będzie ich dzielnie bronił przed atakami na ich niezależność ? Swoją drogą gdzie był pan Passent gdy trzeba było bronić skoku SLD na Krajową Radę TV, bronić TVP przed desantem panów Kwiatkowskiego, Czarzastego, Jeneralskiego ? Zacierał ręce, bo to koledzy, kolegom wolno.

  33. Absolutnie się z tekstem zgadzam. Postępowanie władz względem Trybunału to już jest gorzej niż kabaret i wstyd mi wręcz za to, że ludzie, którzy powinni w pierwszej kolejności ustanawiać jakieś nowe standardy, co też zapowiadali, rezygnują nawet ze starych.

    Do łże-inteligenta: nie sądzę, by czytanie tego bloga w mogło choć trochę zmienić sposób myślenia rządzących, bo wydaje mi się, że oni zdają sobie sprawę z tego, że istnieją ludzie, którzy myślą inaczej 😀 problem w tym, że z góry zakładają, że ci myślący inaczej się mylą 😉 i w ogóle nie lubią polemiki czy kompromisów

    Do Fritza Langa: no nie przesadzajmy, nie było też tak, że to, o czym piszesz przeszło bez echa. Z drugiej strony każdy może sprzyjać innej opcji, a faktem jest, że PZPR, czy się to komuś podoba, czy nie, jakieś kadry w niektórych dziedzinach wykształciła – kadry, niestety, często lepiej przygotowane do rządzenia niż opozycja. I z dwojga złego (nie wiem dlaczego…) mniej się boję w Trybunale fachowców SLD niż Samoobrony 😉 Ale z pewnością, po obecnej, przyjdzie nowa ekipa i też powymienia ludzi na stanowiskach, bo poprzednicy „byli niekompetentni i z politycznego rozdania”. I moze będzie w tym racja czy trochę racji, ale ponownie będzie się mówiło o czystce, bo nigdy nie znajdzie się tylu osób ile trzeba, aby żadna z nich nie kojarzyłą się z żadną partią. I może to naturalne. A co się podoba jednym nie musi podobać się drugim.

  34. 1. Lustrację i dekomunizację można było zrobić już dawno temu w cywilizowany sposób. Tylko wtedy środowisko zwolenników „cywilizowanej lustracji” było jej zarzartymi przeciwnikami. Gdyby wówczas to zrobić dzisiaj prawicowi oszołomi nie robiliby szkód. I nie mówie tu o jakimś wyimaginowanym ataku na demokrację, o którym piszczy postkomuna i ich klakierzy, ale o tym że zamiast wzrostu 8% będziemy mieli 4,5% i realną groźbę powrotu zjednoczonej postkomuny do koryta.

    2. Nie obchodzą mnie intencje osób, które ujawniają agentów. Jedni robią to ze względów politycznych, inni z osobistych, jeszcze inni z potrzeby ujawniania prawdy. Ważne że ujawnia się i przypomina prawdę o PRLu i upadają kolejne „autorytety”, które tak głośno zabierały głos w ważnych sprawach, bądź to przez własną agenturalną przeszłość, bądź to przez związek i „obronę do końca” innych agentów. Podłością było donoszenie na przyjaciół za pieniądze, a nie ujawnianie tego, nawet dla własnych celów.

  35. Wielkie brawa dla Pana Redaktora, dla Pani Redaktor Paradowskiej, dla Dawida. To kolejny smutny dzień dla polskiej demokracji i pewnie nie ostatni. Już nawet nie jestem tym zażenowana, po prostu się boję tego wszystkiego. I zastanawiam się jak to możliwe że społeczeństwo nie widzi co się dzieje. Zatrważające. Mam 20 lat, studiuję politologię i prawo. Chcę zostać w Polsce – tylko czy PiS z przystawkami chcą bym została? Mam wrażenie, że chcą bym jechała jak najdalej ;(

    Fritz, byloby miło gdybyś zawarł więcej merytorycznych argumentów w swoich wypowiedziach, bo póki co zieje z nich przede wszystkich nienawiścią. Fajnie, że jest tu ktoś w opozycji w stosunku do Pana Redaktora i do reszty piszących, oby nawet było Was więcej, wtedy będą ciekawe polemiki. Ale niech panuje obustronny szacunek i merytoryczne argumenty.

    A SLD nigdy nie zrobiły czegoś takiego jak PiS z KRRiTv. SLD postępowało nieuczciwie ale nie uchwalało ustaw w tak skandalicznych warunkach jak ustawa o KRRiTv, prezesem TVP nie został radykalnie lewicowy, nieodpowiedzialny dziennikarz, nie trzeba było się bać że obrazek kaczych kuprów spowoduje postępowanie prokuratorskie, podpaski nie znikały z ekranów podobnie jak plakaty kremu na cellulitis nie znikały w czasie pielgrzymki… SLD nie rządziło dobrze i zostało napiętnowane w mediach odpowiednio. I Pan Redaktor Passent dostrzegał to również. A teraz dostrzegamy jak rządzi PiS. I jesteśmy tym zdruzgotami. Dlatego wszyscy ten styl piętnujemy.

  36. A co do rzekomego kombatanctwa pana Passenta:
    „Gdyby Pan czytał cokolwiek Szanownego Autora toby Pan wiedział, że wartości bronił zawsze i to w czasach, gdy odwaga była w trochę wyższej cenie niż dziś.”
    Jakimi to czynami pan Passent się tak zasłużył ?

  37. Moje uszanowanie. Obszerniejszej laudacji nie będzie bo poprzednicy wielokrotnie powiedzieli wszystko to co miałem na myśli. Co do komentarzy niestety też. Taki los człowieka, który dopiero wieczorem ma czas na chwilkę przed komputerem. Trudno wtedy wymyślić coś czego nie powiedzieli już inni. Fritzowi Langowi plotącemu bez sensu dedykuję fraszkę Tuwima „Na jednego endeka co na mnie szczeka”
    Próżnoś repliki się spodziewał
    Nie dam ci psztyczka ani klapsa
    Nie powiem nawet pies cię j….
    Bo to mezalians byłby dla psa
    Cytuję zpamięci więc być może niezbyt dokładnie ale za pointę ręczę.
    Zupełnie zaś serio dedykuję mu „Dwie ojczyzny” Słonimskiego.

  38. TK jest przeżytkiem rodem z III RP. W IV RP będzie się zajmował przytakiwaniem wyrokom guru. PiS nie jest bowiem partią lecz sektą. Stąd ta niechęć do wszelkich instytucji demokratycznych i atakowanie wszystkich i wszystkiego -. ciekawe kiedy o. Rydzyk zatrybi że gubi owieczki i baranki. Cóż każdy ma takiego guru na jakiego zasłużył.

  39. Fritz Lang – Twoje teskty są o tyle „cenne”, iż stanowią dowód na to,że czytelnicy blogu D.P. to nie tylko „kółko wzajemnej adoracji”. Szanując Twoje zdanie, uważam, że w naszym kraju ciągłe odwoływanie się do tego co było, a to Twój sposób myślenia zgodny z obecnie sprawującą władzą do niczego nie prowadzi. Pomyślne losy Polski zależą od pomysłów obecnych władz na gospodarczy rozwój naszego kraju, a tych brak. Wolą się” Oni” babrać w przeszłości niż myśleć o tym co za lat kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt. Taka perspektywa myślenia podobno na rozróżnia polityka od męża stanu. Niestety w naszym kraju mamy ciągle do czynienia z politykami, których horyzont myślowy sięga najbliższych wyborów.
    A mój syn student Politechniki Gdańskiej co raz częściej mówi o emigracji na zachód. Jakich man użytć argumentów aby zatrzymać go w POLSCE ???
    Proszę nie proponuj mu tylko pracy w Muzeum Państwa Polskieo, Muzeum Powstania Warszawskiego itp a także kadrach IPN u.

  40. Hej, Fritz, a wiesz moze, za czyjej kadencji zostala wybrana wiekszosc sedziow TK? Bo mnie cos sie zdaje, ze za rzadow AWS, kiedy to nie SLD dyktowalo co sei bedzie dzialo w Sejmie.

    Co do nominacji politycznych – zgodnie z konstytucja z 1997 sedziow TK wybiera Sejm. Osobiscie uwazam to za blad (zreszta nie tylko ja), ale – chcemy tego czy nie – nominacje sa przez to upolitycznione. A kaktus mi na glowie wyrosnie, jezeli rzadzacy lekka reka pozbeda sie tego przywileju wladzy, jakim jest wybor skladu Trybunalu.

    „Fachowcow” z Samoobrony nalezy bronic przed atakami na niezaleznosc tak samo, jak aktualnych sedziow. Acz wolalbym, zeby sami sedziowie tej niezaleznosci bronili – tak, jak obecnie.

    Atakow na autora bloga nie skomentuje, szkoda mojego czasu.

    P.S. Za rok, jesli mnie pamiec nei myli, XX rocznica powstania w Polsce urzedu Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak mniemam, do dr Kochanowskiego na obchody nie przyjda z wizyta przedstawiciele najwyzszych konstytucyjnych organow panstwa, a to ze wzgledu na to, ze – by zacytowac komentarze z niedawna – „gdzie byla prof. Letowska, kiedy studentow ZOMOwcy palowali?”.

  41. Nie rozumiem dlaczego tak zajadle obszczekujecie nieprzyjscia – marszalka, premiera, prezydenta. Widac nie rauty im w glowie, prozne toasty. To ludzie czynu – budowac, budowac IV Rzeczyniepospolita – ich cel jest piekny i jakze wnziosly.
    Prezydent od tego nadmiaru pracy az sie rozchorowal. Marszalek jedzie na zajecia fakultatywne z sukcesu gospodarczego, by zobaczyj jak owy naprawde wyglada. A Premier? Premier i JEGO rzad w pocie czola lepia balwany. Ze niby zima sie skonczyla? A kto by sie tym przejmowal.

  42. Lustracja w Polsce to temat zupełnie dogmatyczny.

    Dogmat I ( najstarszy,) „Lustracja jest niemoralna i nie może być przeprowadzona bo trudno wymagać od ubeków żeby zawsze byli prawdomówni.”

    Dogmat II „Żaden ubek się nie mylił, bo dotychczas nie wykryto takich praktyk, a skoro nie wykryto to ich nie było”

    Dogmat III „Każdy kto opowiada się za lustracją jest oszołomem”

    Dogmat IV „Każdy kto nie opowiada się za lustracją jest albo agentem albo agenta znajomym”

    Który dogmat wyznajesz Fritzu ?

    Dla niektórych szantażowanie wykorzystaniem materiałów Służby Bezpieczeństwa jest również podłością ( mniejsza niż donoszenie , ale jednak). Dla innych widać jest to bułka z masłem .Cóż , każdy ma własna moralność.

  43. Oczywistą rację mają wszyscy którzy uważają, że PiS uprawia politykę PRL a rebours – podział na naszych i waszych jest wyraźny, a wielkiego czerwonego brata zastępuje wielki czarny ojciec. Czy to źle? Czy to po chrześcijańsku? Nie. Gruba kreska Mazowieckiego, choć chrześcijańska, dała naturalne fory wszystkim poputczikom komuny. A PiS to teraz odkręca. I pewnie to jest potrzebne, tzw „naród” słabo protestuje, bo raz – do metod jest przyzwyczajony (znosił gorsze nadużycia w imię obcej władzy), a dwa – czuje że ziemski wymiar sprawiedliwości dziejowej jest potrzebny, bo nie można wszystkiego zwalać Panu na łeb. A redaktor – jak za komuny dalej uprawia swój zawód, wytykając władzy niespójność ideologii i praktyki. Robi to z wdziękiem, za co mu chwała. I potwierdza znana prawdę, że w całej swej zmienności świat jest wiecznie taki sam.

  44. Do Pauliny. Przy całej mojej niechęci do PiS, akurat mianowanie Wildsteina to była dobra decyzja. A stracić na niej może tylko Kaczyński (jeśli Wildsteinowi się uda) albo sam Wildstein (jeśli mu się nie uda). Zresztą popatrzmy z jakim jednak szacunkiem piszą (medialni) przeciwnicy polityczni Wildsteina o nim samym:
    http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3374253.html
    I znowu, nie jestem bezkrytczny wobec tego pana, ale porównywanie go z pzprowskim aparatczykiem Kwiatkowskim i jego szajką, to skandal. Przecież SLDowski układ w TVP to była działalność paramafijna, na granicy prawa. Myśle że sam Miller nie miał kontroli nad grupą Czarzastego i godził się na Rywina itp. tylko dlatego że miał spokój z TVP.

    I ostatnie zdanie na temat Wildsteina. Myśle że on jest pro-pisowski tylko na etapie działań PiS wymierzonych w tzw. „układ”, a precyzyjniej w „czerwoną nomenklaturę” i jakby udało się naprostować parę spraw typu lustracja, odsunięcie postkomuny od wpływów, pewne zmiany w prawie, to już dalszych działań społeczno-ekonomicznych PiS by nie popierał.
    „Wolny rynek wydaje mi się formą optymalną. I to (…) raczej w wydaniu amerykańskim”. (cytat z w/w artykułu)

  45. Nie zgadzam się z Szanownym Panem, iżby niewiedza co do przyszłości Pana Jurka – nawet na kilka godzin wprzód – to coś dziwacznego było. Człowiek nigdy nie wie. Weźmy taki Gabriel Janowski. Nie wiedział, że oponenci narkotykiem go załatwią i za kilka godzin będzie tańczył.

    Poza tym Panowie Pierwsze Osoby nie poszli na jubieusz, bo przecież właśnie dopiero co Papież mówił, że sędziowie są aroganccy.

  46. Może niepotrzebne to zapamiętanie w emocjach, traktujmy sędziów jak sędziów, czyli bezstronnych fachowców. Od tego są, żeby wydawać wyroki bez zewnętrznego nacisku. Dzisiaj jednak okazuje się im bezprecedensową dezaprobatę co jest po prostu psuciem państwa prawa. Taka zorganizowana akcja ze strony rządzącego układu jest niepokojąca. Jeszcze rok, albo dwa i ludzie mówiący coś rozsądnie staną się podejrzani i będą inwigilowani nawet pod kołdrą 😉

  47. To jak aktualna władza dezauuje wszelkie kontrolne instytucje publiczne jest porażające. Oczywiście do czasu jak nie jest to CBA obsadzone wyłącznie przez swojaków…. Swoją drogą czasami się zastanawiam czy Giertych na stołku ministra edukacji to aby nie był celowy zabieg. Najlepiej przecież ogłupić społeczeństwo, aby nie wiedziało co się dookoła dzieje. Jak sprawdza się taka metoda najlepiej widać w USA. Już po zakończniu wojny w Iraku Instytut Gallupa podinformował, że ponad 20% społeczeństwa wierzy, że Irak użył w czasie wojny broni biologicznej!!! Dobrze, że mamy chociaż Pana Daniela i jego codzienne zapiski:)) Pozdrawiam

  48. Ciekawe, że Wydarzenia podały to jako jednego z głównych niusów a TVP gdzies 15 minucie Widomości bardzo to ciekawe…
    Premier ma bardzo ważne spotkanie (z górnikami). Jak wiemy nie szanowanie górniów może doprowacić do dużych kosztów (np. remonty budynków rądowych itp. – lato 2005) a w ideach „taniego państwa” to jest nie do pomyślenia. Lepiej wiec mieć w poważaniu TK niż górników. Zaiste Prawo i Sprawiedliwość…

  49. De mode – to już przechodzi ludzkie pojęcie! Z funkcjonariusza frontu ideologicznego, z reżimowego publicysty i pieszczocha kolejnych kacyków – władców PRL-u robisz bojownika o wolność??! Przekraczasz granice żartu.

  50. Krtek – jeśli pozujesz na erudytę i cytujesz Tuwima to postaraj się pisać bez błędów ortograficznych. Apelować o kulturę nie będę, chamów to z reguły nie rusza…

  51. Widać, że TK bardzo doskwiera nowej władzy, ale na miejscu sędziów bym się tym nie martwiła, lepiej być samemu niż w złym towarzystwie!

  52. Jeżeli przyczyną nieobecności oficjeli na uroczystości był zły rodowód TK, to powinniśmy wymazać z pamięci wszystko to co miało związek z PRL. Panowie Kaczyńscy, Jurkowie i inni pomniejsi vipowie niech oddadzą dyplomy, a nas niech wyślą do obozów indokrynacji gdzie ustawią nasze myślenie zgodnie z ich linią, jedynie słuszną. Zero dyplomacji.

  53. Panie Adamie, z urodzin, na Pańskim miejscu, bym się raczej cieszył, ale z imieniem bym uważał. Za bardzo kojarzy się z Michnikiem, więc obecni władcy gotowi go zakazać. 🙂 Chociaż, z drugiej strony Adam może się też kojarzyć z żebrem (po góralsku: ziobro), więc może nie będzie tak źle? 🙂 🙂

  54. Na pytanie Fritza Langa: „Jakimi to czynami pan Passent się tak zasłużył ?” – odpowiadam: wysadził kolubrynę pod Częstochową. A Szanowny Pan?

  55. Janie Strąku rację masz. Prztyczek był z błędem. Mea culpa. Reszta bz.

  56. Czy jarus k. wkoncu wyjasni kto to jest ten uklad!!? Oczywiscie ze nie, bo tak naprawde takiego ukladu nie ma. Sa tylko nieudolni politicy katoprawicy ktorym nic w zyciu nie wyszlo i wygrali wybory twierdzac ze nie mogli bo ich tam ktos blokowal. Mozna miec tylko nadzieje ze przez czas swojej kadencji nie napsuja Polski na tyle zeby juz byla nie do naprawienia. Tak w sumie to troche kompromitacja dla parti ktora zwie sie Prawo i Sprawiedliwosc ze co wazniejesze ustawa trafia do TK i okazuje sie ze nie jest zgodna z prawem.
    Jeszcze jedno, jezeli Polska byla „niszczona” przez uklad, czemu pis nie ma programu jej naprawy? Ponad pol roku juz sie becikowym chwala a innych wynikow nie ma. Za to benda wszystkich rozliczali, niech rozliczaja, wkoncu ktos ich tez rozliczy za ta bute, za te uklady z rydzykiem, za to co robia Balcerowiczowi, polskiej demokracji i ekonomi. Wkoncu za ta polityke nie nawisci wobec wszystkiemu co jest inne.

  57. p.Danielu czy trzeba B XVI a moze Benedykt XVI pozdrawiam

css.php