Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

2.06.2006
piątek

Teczka specjalnej troski

2 czerwca 2006, piątek,

Wzruszające, jaką troską Czwarta RP otacza teczkę Jarosława Kaczyńskiego. Sądząc z po tym, jak ta teczka jakoś dziwnie nie ‘wyciekła” z zasobów, jak IV RP zdołała ustrzec ją przed niezwykłą dociekliwością takich historyków, jak panowie doktorzy Dudek, Żaryn i Witkowski, a nawet ksiądz Zaleski, jak nie dorwali się do niej dziennikarze “Życia Warszawy” oraz innych pism wyspecjalizowanych w demaskowaniu “kapusiów”, można by dojść do wniosku, że IV RP to państwo opiekuńcze, które z teczką każdego obywatela obchodzi się jak z jajkiem – przed spożyciem wącha, prześwietla, obmywa z wszelkich naleciałości. Taką lustrację to ja rozumiem, żadnych pochopnych oskarżeń, żadnej lekkomyślnej publikacji, ręce precz od teczki! A nasza Temida w osobie min. Ziobro wręcz wszczęła postępowanie karne w sprawie podejrzeń o sfałszowanie dokumentów dotyczących JK. Podobno usiłowano obarczyć braci K. odpowiedzialnością za aferę FOZZ. Wierzę, że takie manipulacje mogły mieć miejsce, ale nie tylko w tej jednej teczce.

O tym, że fałszowanie teczek jest możliwe, mówią przeciwnicy obecnej lustracji bez sądu już od dawna. Wzruszająca jest ta troska władz o teczkę i reputację Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczegóż jednak tylko jego teczka jest teczką specjalnej troski? Wokół jednej teczki krzątają się najwyższe władze IV RP. A co na to mają powiedzieć inni, duchowni i świeccy “demaskowani” każdego dnia bez prawa do obrony? Jeżeli lustracja miała by być przeprowadzana tak ostrożnie i delikatnie jak w tym przypadku, to może ta idea nie byłaby tak skompromitowana. Każdy chciałby cieszyć się takimi względami, mniej byłoby krzywdy i mówienia o tym, że mleko się rozlało.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 67

Dodaj komentarz »
  1. Tak, to jest piękne, Kaczor z zatrzaśniętym z oburzenia dziobem. No bo przecież to oczywiste, jeżeli coś znajduje się brzydkiego we wszystkich możliwych teczkach to są to teczki donosicieli, aferzystów i złodziei, ale jeżeli znalezione coś zostanie w teczce Pierwszego Moralizatora od naprawy RP, to jest to kwaczące fałszerstwo i na pewno zostanie odpowiednio naświetlone i napiętnowane przez drugie w kolejności czynnniki moralne, tak aby społeczeństwo mogło odetchnąć z ulgą, że żadna plamka nie przylgnęła do kaczych piór.
    Feliton w Polityce celny. Tak trzymać, zastań z nami.

  2. Podzielam opinię, że powinno się było teczki utajnić 16 lat temu na 50 lat, albo całkowicie ujawnić i udostępnić ogółowi. Wszystko co jest drogą pośrednią budzi podejrzenie wykorzystywania wybiórczo zapisków SB do obecnych rozgrywek.

  3. Są widocznie w Polsce teczki pod specjalnym nadzorem. Tyle, że Hrabala nie ma.

    Chociażem bocian (czy ktoś z państwa pamięta artykuł redaktora Passenta „Dylemat bociana” ?) obserwuję przez sentyment igrce na polskiej scenie politycznej. I ciągle jakieś tematy zastępcze. Jak nie teczki to komisje. Jak nie komisje to aborcja albo krzyże w sejmie. I tak już lat dobrych kilkanaście.

    A o stworzeniu porządnego prawa, rozsądnej strategii rozwoju państwa, zwiększeniu zatrudnienia i podobnych impoderabiliach słychać tak rzadko.

    Ze smutkiem stwierdzam, że coraz mi trudniej traktować Poskę jako mój kraj, choć formalnie od dawna już obywatelem jej nie jestem.

    A Passenta nigdy nie za dużo!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Mam dziwne wrażenie, że ukrywanie teczki Kaczyńskiego może mieć związek z tym, co Jasiński mówił Kunicy o prezesie…

  6. Obserwując zróżnicowane podejście polityków PiS i zachowanie Kościoła w sprawie lustracji (teczka JK i ksiądz Zaleski), ciśnie się na usta pytanie: co zrobiono w sprawie ks Rydzyka ? Ksiądz Zaleski uciszony, teczka JK pod czułą opieką min.Ziobro a ksiądz Rydzyk funkcjonuje bez zakłoceń! Nie pomógł nawet list z Watykanu. Pan Bóg wstydzi się na pewno. Mam nadzieję, że nie tylko on. Pozdrawiam. K.

  7. Pozdrawiam
    Bez komentarzy.

  8. Jak świat światem zawsze byli równi i równiejsi, to jest właśnie tego przykład.

  9. Dlaczego lista Wildsteina nazywa się listą kapusiów oraz kandydatów na kapusiów skoro znalazło się na niej dość rzadkie nazwisko mojego Ojca (Henryk Gos), który został rozstrzelany przez Niemców 14.08.1944 w obozie koncentracyjnym w Żabikowie pod Poznaniem jako członek zbrojnej organizacji NOW i posiadający imienne hasło w Encyklopedii Konspiracji Wielkopolskiej wydanej już w Najjaśniejszej RP( coprawda III), a stało się to dlatego, że zwróciłam się do IPN z prośbą o pomoc w dochodzeniu tej zbrodni. IPN grzebał się w papierach i nie ustalił winnych (jakby w Wielkopolsce było to trudne), a w nagrodę nazwisko znalazło się na liście kapusiów.Ewa Gos

  10. Ja to w sumie nie rozumiem po co niby miały by te teczki byc fałszowane. Może w czasach kiedy były one tworzone, i których to szczeże mówiąc nie pamiętam gdyż mam dopiero 20 lat, na porządku dziennym było sianie dezinformacji we własnych aktach, co jak wiadomo znacznie ułatwia pracę dochodzeniową. Ale jeśli już odkryto, że w sprawie jednej osoby nie zbierano ale twożono dowody obciążające, to skąd można mieć pewność, że w innych przypadkach tego nie robiono??? Ja mimo młodego wieku znam odpowiedź. Otóż zarówno UB jak i UOP oraz inne specsłużby, koordynowane na początku istnienia IV RP przez Starszego Gazowego WaSSermana, zatrudniają na stałych etatach cygańskie wróżki i dyplomowanych jasnowidzów. Ci funkcjonariusze działający najczęściej pod przykryciem chusty lub innego koca, przewidzieli, że Samo Dobro może kiedyś dojść do władzy w Kraju Polan. To mogli przewidzieć tylko władający ciemną, a właściwie czerwoną, stroną mocy, komunistyczni, żydomasońscy wróżowie. Dlatego też półkownik Jakiśtam, znany przez cały świat tylko nie przezemnie, AS wywiadu stworzył sfałszowaną lojalkę i inne papierzyska, aby po 16 latach skompromitować to Samo Dobro ukryte pod postacią Bliźniaczej Kaczki. Swoją drogą to ciekawe, że Samo Dobro (Dobro-Ziobro, wszyscy są wspaniali bo do kompletu jest Wspamałomyślny Roman, Nieskazitelny Andrzej i Relig-j-a) tak sie chowa za plecami swoich wiernych uczniów dochodzących prawdy i tylko prawdy, lecz będącymi jedynie uczniami którzy nigdy nie osiągną poziomu mistrza, a na półtronie (cały tron przyznają tylko dożywotnio) siedzi ten bardziej wyrodny Kaczybrat.

  11. Szanowny Panie Danielu !
    Od zawsze zaczynalem czytac Pana felietony na ostsniej wtedy stronie Polityki . Serdecznie dziekuje za te lata intelektualnej UCZTY .
    Z radoscia witam mozliwosc czytania i od wielkiego dzwonu cos napisze .!!
    Waldemar

  12. Koń,jaki jest każdy widzi.

  13. Żeby wątpliwości nie było, nie zgadzam się z Szanownym Panem dokumentnie. Żeby teczka Pana Jarosława to była teczka, jak każda. Pan Jarosław może być z Panem Prezydentem łatwo pomylony. A i fałszywa teczka w tym pomyleniu może być źle przypiszana, dokumenty pozamieniane.

    A przecież, jako obywatel źle bym się poczuł, gdybym się poczuł, że mój Prezydent nie dość, że pomylony to sfałszowany. Ależ Pan tu opowiada, Szanowny Panie!

  14. Cóż groteski i obłudy ciąg dalszy…

    Jarosław Kaczyński odbierał już meldunek od brata prezydenta, został członkiem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, otrzymał ochronę od BOR-u bo podobny do Lecha. Artur Zawisza chce mu stawiać pośmiertne pomniki, a „Życie Warszawy” tytułem człowieka roku uhonorowało jego matkę ( za wychowanie w wartościach rodzinnych osób zmieniających Polskę) Teraz prywatna służba Zbigniewa Ziobro ( kiedyś nazywana Prokuraturą) bierze pod lupę teczkę pana Prezesa i ma udowodnić z góry przyjętą tezę, że teczka jest sfałszowana, a Jarosław wielkim opozycjonista był.

    Gdy Kaczyński obraża na prawo i lewo( głównie lewo) wszystkich naokoło, to koledzy mówią „patrz bezkompromisowy polityk”. Gdy Tusk nie bez racji przyrównał go do Leppera to wszyscy z Pis-u zapałali oburzeniem „ Jak to? Takie słowa do żoliborskiego inteligenta, do samego pana Prezesa”. Zresztą prywatna, nie tyle znajomość ( znają się przecież z Michnikiem) co uległość jest warunkiem nie tylko koniecznym, ale wystarczającym do obejmowania wysokich stanowisk w państwie.

    Obraz lizusostwa i poddaństwa powoli się dopełnia.

    Nie wierzę w współpracę Kaczyńskiego z bezpieką, prędzej już w jakieś pikantne szczegóły obyczajowe. Jedno jest pewne. Pis sam ukręcił na siebie bat i o ile zaufanie inteligencji stracił już dawno o tyle teraz straci część poparcia przeciętnych Kowalskich

  15. Właśnie ta podwójna moralność (Kłania się „Moralność pani Dulskiej”. Czy to nadal lektura obowiązkowa?) jest w naszym życiu politycznym (i nie tylko politycznym) najbardziej irytująca! Dwie miary. Jedna dla „swoich”, druga dla „ciemnego ludu”, który „to kupi” – jak twierdzi niejaki Kurski. Od tej dwoistości w kwestii lustracji nie jest też, niestety, wolny Kościół katolicki. I to jest wręcz przygnębiające.

  16. A ja mam od dzisiaj ulubiony cytat z Jarosława K., który niniejszym rozpowszechniam:

    „J. Kaczyński zapewnił, że jego teczka zostanie niedługo ujawniona. „Nie zobaczycie państwo tam niczego, poza ewidentnymi dowodami fałszerstwa” – powiedział prezes PiS.”

    (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3389731.html)

  17. I jak, pytam, nie stać się cynikiem, skoro cynizm jest cechą „elit”?
    Pozdrawiam

  18. Wyglada na to,ze te jajeczka znoszone przez milosciwie mam panujace „”kaczory”cosik traca niemilym zapachem!!!

    Ps.Panie Danielu swietne teksty trzeba wszystko ,co paskudne tepic .
    Pozdrawiam.

  19. Zgadzam się jak zwykle . Wiwat ,Panie Danielu ! Są równi i równiejsi . Na księży można było kubeł pomyj wylać , bez uruchomienia Min.Ziobro ( zresztą cóż on ma do IPN-u ) . A tutaj ??? A co w teczce były dane dotyczące orientacji światopoglądowej niesłuszne ???Zgadzam się z Michałem .I jego podejrzeniami Tak naprawdę brzydzi mnie to wszystko .

  20. Aż przykro czytać tyle gorzkich słów, rzucanych – zakładam że z powodu pewnego zacietrzewienia – w stronę Prezesa.
    A tu ani zacietrzewienie nie na miejscu – bo koalicji, co dla wszystkich jest oczywiste, to z winy lumpenliberałów nie ma (pewnie się tej lustracji przestraszyli), ani słowa niepotrzebne.

    Wszak Prezes już w latach `90 (kiedy to działała najbardziej zdradziecka persona stulecia, porównywalna tylko z prominentnymi działaczami – i ich potomkami – z KPP) był oczywistym celem dla wszelakiej maści służb. Bo wszak oczywistym było, że dekadę później wyrośnie na jednego z najważniejszych polityków kraju, który będzie wzywał do lustracji.
    Wtedy w głowach określonych osób, żywotnie zainteresowanych zniszczeniem dorobku intelektualnego i przewagi moralnej IV RP zalęgł się szatański plan zainfekowania teczki Prezesa.
    Dlatego pragnę wyrazić oburzenie z powodu posądzeń 1. ministra sprawiedliwości IV RP o prywatę, łamanie procedur, obniżanie standardów publicznych i zwykłe lizusostwo; stanowczo dementuję również plotki o związku jego działań ze zbliżającym się kongresem Prawa i Sprawiedliwości, który ma wybrać zastępców Prezesa.
    Wszak jest oczywistym dla nawet najbardziej politycznie zacofanych, że Prezes chce tylko dobra swoich współobywateli, więc wszelkie wrogie wobec Niego działania noszą posmak występowania przeciw interesowi publicznemu (co poniektóre możnaby nawet uznać za obrazę moralności katolicko-państwowej) i jako takie będą tępione z całą stanowczością.
    Pozdrawiam wszystkich zwolenników IV RP, stanowczo zbyt słabo reprezentowanych w mediach (nawet po ostatnich korektach na stanowiskach w KRRiTV oraz TVP).

  21. Przeciez teczki sa dwie i juz tylko to moze byc zrodlem niezlego chaosu.

  22. do Zothip – ja woodya chciałem (łubudubu) zgodzić się z słowami Zothipa i oczekuje że stosowne, zdrowe czynniki państwowe podejmą odpowiednie kroki zapobiegawcze przeciwko tym którzy szkalują nasze katolickie państwo [łubdubu] Niech żyje nam nasz Prezes Jarosław 200 lat!!!!!!!

    ————————
    Prezes, Partia, Naród [łubudubu]

  23. „Kto mieczem wojuje, od miecza ginie” – podobno. Ale mam wrazenie, co tam wrazenie, ma pewnosc, ze w tym wypadku dobrego imienia bossa beda kolesie(no prosze, skad my to znamy) bronic, jak niepodleglosci(to tez skads znamy) z dobrym skutkiem. Bo „ciemny narod to kupi”, i jeszcze niejedno pewnie 🙁

  24. Myly Państwo!
    A ja sobie sam piszę do teczki i za chwilę będę miał dwie. Opublikuję je w V RP. Nie wiem, kto wówczas zgłosi doniesienie do prokuratury o manipulowanie teczkami. A teraz Wam opowiem dowcip:
    Spotykają się stare kumple, jeszcze z podstawówki. Jasiu mowi do Franka:
    – Franek, kurde, okazuje się, że ty byłeś TW!
    – Co? – pyta Franek
    – No tajnym współpracownikiem SB!
    – Jasiu, kurde, przcież ja – o ile pamiętam – nigdy nie byłem księdzem…
    Pozdrawiam

  25. J. Kaczyński chce po prostu, po wizycie Papieża, pokazać, jak powinna być przeprowadzana lustracja:). Już nie obowiązuje hasło „gdzie drwa robią tam wióra lecą”, a każdemy będzie miał prawo domniemania niewinności… marzenia.

  26. Właśnie się dowiedzieliśmy, że góra urodziła mysz. Sfałszowana część to tylko lojalka, o którą przecież już był proces. Po co tyle szumu? Żeby powiedzieć, że nic ciekawego tam nie ma i winny jest w zastępstwie PO płk. Lesiak?

  27. Ta cała szopka z teczką Jarosława K. jest całkowicie zrozumiała. Wieść gminna niesie, że znajdują się w niej tzw.”twarde” dowody potwierdzające jego współudział w kradzieży księżyca. Wobec powyższego proszę o więcej zrozumienia dla działań wszelkich władz mających na celu ochronę tej wyjątkowej teczki.

  28. Igrzyska tylko i Igrzyska… Wiem że Welt Maisterschaft (vel. Mundial) na horyzoncie… i olimpiada w Pekinie w 2008 i wybory samorządowe, ale trochę racjonalności i twórczego przyszłościowego myślenia by się przydało… A’propos Chińczyków, to już w 1978 Deng Xiaoping ogłosił, że do 2050 Chiny mają być silne i bogate – zaktualizowano to w 2000 i wiedzą czego się w Pekinie trzymać. Jak dobra strategia jest, to i rozwój będzie… Do 2020 ma być na przykład PKB ok. 3 tys. USD na głowę. A u nas gnój i szarpanina.

  29. Dołączył: 26.04.2005
    Ostatnie logowanie: 01.06.2006 20:10
    01.06.2006 20:10
    .”…to nie on stworzył mohera, to Moher stworzył Rydzyka…” to słowa Leweda.
    Jestem zauroczona tym genialnie prostym stwierdzeniem. Lewedzie – kłaniam Ci się nisko ukłonem wielkim.
    A ponieważ: 1. padło z ust znanego polityka w czasie wizyty papieża sformułowanie przeciwstawiające niejako nurt toruński nurtowi łagiewnickiemu w kościele polskim,
    2. zastanawia się głośno pan prezydent że ujawnianie teczek z życia niektórych duchownych (zauważmy sprytnie, że krakowskich) nie jest przypadkiem,
    3. a osobą przekonującą liczne mohery o totalnych spiskach wrażej agentury i konieczności oczyszczenia ludu bożego polskiego ze zdrajców jak psi ogon z rzepów,
    wnioskować należałoby na użytek panów braci &comp. iż sprawców zamieszania należałoby szukać we własnej belce (tfu, belki we własnym moherowym oku)
    Wedle zasad starego Chandlera i naszych niezawodnych serialowych detektywów, winnego szukać należy wśród tych , którzy coś mają do zyskania lub wiele do stracenia.
    Pozwalam sobie cytować moje trzy grosze wpisane na użytek Forum NewsweekPolska i aczkolwiek moje złośliwe przemyślenia lekko zwichrowane w stosunku do zapisu bloga – przecież w sumie na temat (gorąco,gorąco)

  30. Nie wiem , co powiedziano na zapowiadanej na 15.00konferencji JK . i dlatego moze nie zasadnie napisze , iż ta zwloka mogła być spowodowana :
    1) Nie był ci ON jakimś ważnym Obiektem nawet dla „wrazliwej ” na poszukiwania zagrożen — Bezpieki. Nie przystoi JEMU miec tu słabe strony w teczce . Słyszałem już Jego komentarz ,ze jest tam nie wiele . Moze po prostu nigdy nie było wiele u Niego .
    2) Fakt ,iz jest meżczyzną bez ” przejść ” męsko -damskich moze pokazywać pewne słabitkie strony tego Herosa – nie licujące z powagą Osoby ubiegajacej się o Stworzenie nowego życia w Państwie , skoro nie brało sie udziału w powołaniu nawet jednego pojedynczego życia .Malo tego, nawet starań o To trudno udokumentowac . Redaktor Kunica poległ na tym „froncie ”
    pisze drugi raz dzisiaj . Ciekawe Kometarze do Mistrzowskiego tekstu Pana DP>
    Waldemar

  31. Ja najmocniej przepraszam PT Wszystkich, Pana Passenta, komentatorow i rodaków w kraju, ale nie rozumiem. Czy Polska teczkami stoi? Wydaje mi sie, ze odciecie tej pempowiny laczacej Rzplita z PRL-em powinno byc nade wszystko mentalne. Przeciez malo wazne jest juz teraz, jak kto zachowal sie w tamtych czasach zaprzeszlych wobec nie istniejacej juz SB, i jak to objasnia jego uczciwosc, charakter i publiczna przydatnosci w obecnej chwili. Ba, nawet mniej wazne jest czy krajem rzadza ludzie uczciwi, czy mniej uczciwi, i jak te uczciwosc zmierzyc, wywazyc, porównac, np. J Kaczynskiego z L Balcerowiczem i A Lepperem, czy D Tuskiem. Najwazniejsze sa regulu gry i ich przestrzeganie. Niech nawet z grobu wstana Gomulka i Minc, i niech rzadza, byle wedlug nowych regul otwartosci i rynkowej ekonomii. Ale to jest niemozliwe w pokomunistycznej, pomarkistowskiej, katolickiej Polsce. Bowiem nade wszystko licza sie osoby, ich etyczny i personalny wizerunek. Zupelnie jak u tego idealisty subiektywnego, Berkeley’a. Coz, trudno, widac tak byc musi, pewna forma mentalnej degrengolady na masowa skale.

  32. P.S. Proponuje, aby Kaczyńskich po prostu obśmiewać… Oni chyba to lubią sądząc po oficjalnych wystąpienach. Co homilia, to kabaret!

  33. Niechże Pan nie staje w jednym szeregu z Gosiewskimi, Marcinkiewiczami etc i odmienia „Ziobrę”! Jest Rok Języka Polskiego!! „Świętobliwość” Pan obśmiał…

  34. Proszę, nie legitymizujmy tej IV RP.Konstytucji jeszcze nie zmieniono. Rosną nowe pokolenia skutecznie wplątane w historię.Proponuję młodym patrzeć w przyszłość.Boję się tej infekcji, którą mogą się zarazić.Teraźniejszość jest taka jaka jest- myślmy o przyszłości, bo znowu uwikła się naród w spory, które czynią nas zaściankiem Europy. Ten sos, w którym żyjemy robi się niestrawny.

  35. Więc chyba jednak Orwell miała rację jak pisał, że „niektóre zwierzęta są równiejsze od innych”. Tyle że wtedy chodziło o sympatyczne stworzenia, które marzą o wywracaniu korytek. Ale może tajemnica tkwi właśnie w korytkach 🙂

  36. J. K. jest znienawidzony przez media, które po zorientowaniu się kto zacz, boją się rewizji swoich napuszonych wyobrażeń o europejskośći tego zapuszczonego kraju. Trzeba jeszcze znieść wiele upokorzeń żeby móc o sobie powiedzieć, że na trwałe zadomowiliśmy się w końcówce peletonu europejskiego.

  37. Sprwa teczek jest sprawa z innej epoki. Mlodych ludzi to zupelnie nie obchodzi. Oni w ogole nie rozumieja tego co to jest lojalka. To jak historia o dinozaurach. A pan JK mysli, ze na tym zbije polityczny kapital. Zbije, ale na 4 miesiace, a potm ladowanie bedzie jeszcze bardziej twarde. Teczki pana JK maja zawierac same falszywki, a ks. Zaleskiego sama prawde objawiona. Wolne zarty. Dinozaury do Plejstocenu!!!!

  38. Oglądając telewizyjną relację z konferencji Prezesa, brata Prezydenta Jarosława Kaczyńskiego poczułem naprawdę ogromną ulgę. Moje obawy, które mogłyby zburzyć wyidealizowany, mityczno-heroiczny obraz dr n. prawnych J. Kaczyńskiego, zostały najzupełniej rozwiane. Wyczekując na konferencje czułem wewnętzrny niepokój- coż tam takiego w tych teczkach jest że Prezes się ociagał, na pewno to nie było związane z „lojalką”, a więc z czym? Znając „bezgraniczna uczciwość” J.K. to równieź nie mogło dotyczyć jego działalności opozycyjnej ani politycznej. Więc została tylko już ta ostatnia sfera życia człowieka, najmniej eksponowana, a mianowicie jego prywatnośc, intymność. To moglo być przyczyną zwłoki w publikowaniu teczki- czy nie było coś takiego co wskazywało by(w oczach ubeków) na inną ,od większościowej w społeczeństwie , orietację seksualną (przecierz jest stanu wolnego tyle lat!?). Ale ufffff… Prezes rozwiał wszelkie wątpliwości odpowiadając na pytanie jednego z dziennikarzy. Ulżyło mi ( a tak się balem!!), co by było gdyby w tych teczkach szeleściło- że Prezesowi jest nie tylko blisko do Księżyca, ale również do „tęczy”?? W każdym razie troska min. Ziobry (też kawalera) o teczkę zdumiewa i napełnia nadzieją. Ileż w niej (w trosce) ciepła, życzliwości, można rzec- silnej przyjaźni męskiej ( prawie jak w Starozytnej Grecji), obrony honoru, dobrego imienia… piękne, aksamitne. Boże ( nie ten od 95% społ.) jak oni równo (ramię w ramię) paradują.

  39. Widzę, że już wszystkim udziela się mania teczek.
    Profesor do studentów: „Wiecie co tu mam? Teczkę. W środku są materiały, które Was obciążają. Jednoznacznie wskazują na Waszą współpracę. Co tam jest? … Wasze egzaminy! A co wskazuje na współdziałanie? Wszędzie są te same błędy!” >:-/

    P.S. Ciekawe czy naszym „kochanym” polityką śnią się już te teczki po nocach? 😛

  40. Czytam powyzsze wpisy i turlam sie ze smiechu od pol godziny…Jakie to szczescie, ze uchowali sie jakos dotychczas ludzie z inteligentnym poczuciem humoru – moze uda nam sie przetrwac dzieki temu Prezesa JK&Co.?
    PS.Prezes i reszta chca „odzyskac” zaufanie inteligencji !
    Tak jakby je kiedys posiadali :))

  41. Aha bym zapomniał- ostatni felieton (jak wszystkie) mają jeden mankament. Mam objawy abstynencji narkotykowej, które trwają 7 dni- do następnego numeru „POLITYKI”, dzięki któremu mogę znów zaspokojić swój „głód”… chociaż czytam po kilka razy jeden felieton. A NAJgorsze to, że felietony najczęściej ukazują sie co 2 tyg. (to jest dopiero „hangover”) niestety. I tak z tą „POLITYKĄ” od 10-ciu lat, a jestem pokoleniem reform edukacyjnych i Czarnobyla.

  42. Najzabawniej by było, gdyby się okazało, że Jarek donosił na Leszka…

    A w sprawie lustracji w Kościele, słyszałem, że najbardziej się z niej cieszą antyklerykałowie. Podobno teraz wypiszą na sztandarach hasło: „Lustracja – deklerykalizacja”.

  43. Zawsze mówiłem, że to jest Brzydkie Kaczątko

  44. Co tu duzo mówić – żałosny spektakl!

    Panie Danielu, czy to nie relatywizm moralny?

  45. Wyznać przykro, ale odczuwam satysfakcję. Stosowana od lat metoda oskarżania kogo się da o wszelkie nieprawości , dawanie do zrozumienia, że się wie coś ale narazie brak na to dowodów, które na pewno w odpowiednim momencie wydobyte zostaną na światło dzienne, to wszystko zostało teraz ostatecznie mam nadzieję ośmieszone przez zawieruchę wokół teczki JK. Nasz Katon ma teraz problem bo musi, a właściwie muszą w jego imieniu jego wyznawcy uruchomić aparat państwowy by dowieść rzeczy dla większości oczywistej,że teczki same w sobie są źródłem o ograniczonej wiarygodności. Swoją drogą zasada domniemania niewinności, tłumaczenie wątpliwości na korzyść oskarżonego i tp. dziwmnie ochoczo są stosowane wobec JK, a innym ich odmówiono.
    Podejrzewam natomiast (właściwie jestem pewien), że celem działąń prokuratury i propagandy PiSowskiej jest wykazanie jak niecne siły spod wszystkich znaków sprzysięgły się przeciw naszemu Wodzowi i wykreowanie go na męczennika za wolność i demokrację. Tym sposobem uzupełni się wpis do teczki bo czegóś chuda ona. Pewnie co smakowitsze opisy heroicznych czynów wstrętna bezpieka spaliła. Znów zadziałał układ.
    Na zakóńczenie proszę przyjąć moje serdeczne podziękowanie za ten blog (tego bloga?). Chyba nie było problemu poruszanego przez Pana, o którym miałbym inne zdanie. Inna sprawa, że czytuję Politykę, a więc i Pańskie felietony od 40 z górą lat. Kropla drąży skałę. Ukłony.

  46. W tej dyskusji kłapnę dziobem po raz trzeci. Oto wpadł mi do ucha poprzez Radio Z komentarz L.Wałęsy na temat agentów w sutannach.
    2000 lat i nie mieliby swoich ludzi wszędzie gdzie trzeba? Niemożliwe.
    Proszę państwa ! Myśl jest prosta jak drąg i dlatego genialna . Przecież to oczywiste że i Kościół posiada teczki na esbeków. (na zwykłych obywateli u każdego proboszcza też).
    Należy więc chronić agentów przed zdemaskowaniem. A szczególnie tych pracujących na dwie strony. Z ktorych każdy pracował zawsze trochę bardziej dla jednej ze stron. A dla której? Tego sam diabeł nie rozplącze.

  47. Rzeczywiście, jak to jest, że taki konspirator i heroiczny bojownik o wolność moralno-polityczną narodu ma chudą teczkę ? To stanowczo wymaga naświetlenia.
    Prostota drąga Jadwigi faktycznie genialna.

  48. Najbardziej podobały mi się fragmenty, w których prezes mówił o tym, że ma „akty”, że zajmowano się fałszowaniem „aktów” i tp. Dlatego jak tylko podnosił i bezwstydnie pokazywał swój „akt” wszystkim zgromadzonym na sali, przezornie odwracałem wzrok.

  49. Jagoda – szczerze mowiac, mam w glebokim powazaniu, jak na teczki reaguja nasi politycy. Jesli zaczynaja ich denerwowac – tym lepiej, przynajmniej nie jestem sam.

    Swoja droga, Jagodo droga, czy Ty czasem nie udzielalas sie w trakcie Debat Slaskich, kiedy chodzilas do LO im. Konopnickiej? Bo cos mi dzwoni, ze wiem, kim jestes (ale jeszcze tego nie mam w teczce…) 😉

    Swoja droga, czy ktos w ogole pamieta, co bylo w szumnie „ujawnianych” teczkach Lecha Kaczynskiego i Donalda Tuska? Mnie ostatnio telewizja raczyla przypomniec, ze takie upublicznienie w ogole mialo miejsce..gdyby nie to, wiadomosc pozostalaby na smietniku informacji odrzuconych przez mozg jako zbedne.

  50. Chyba nam się od tych teczek faktycznie niedługo w głowach zakręci. Felieton Pana Daniela wywołał istną burzę na forum. Ale Jagoda słusznie zauważyła, że tego sam diabeł nie rozplącze. Lato za pasem, może pora rzucić teczki w krzaki, pójść na piwo do jakiegos przytulnego kolejowego baru i jak nam się zacznie w oczach dwoić, to będą przynajmniej radosne oblicza a nie (genetycznie) manipulowane teczki wraz z ich jadowita zawartością. Pozdrowienia.

  51. Z ostatniej chwili:

    Ujawnino teczke specjalnej troski
    Udowodniono Jarosalaw Kaczynski nadal jest boski

  52. Proponuję dodać teczkę J.K. do L. K. podzielić przez dwa i będziemy mieli średnią statystyczną mocy bojowej. Następnie jako świadoma obywatelka wnioskuję o utworzenie tablicy przodowników bojowania, na której będziemy wieszać zdjęcia przodowników, którzy wykonali 100!, 200!, 300 % normy bojowania. Viwa rewolucja, Viwa Wielki Brat. W końcu jak deja vu to deja vu.
    Gdyby się jednak okazało, że żaden z panów K. K. nie ma szans powiesić swojej fotki na tablicy przodowników, to proponuję natychmiast ukarać byłych SB-ków.

    Panie Danielu gdzie się Pan podział. Chcemy coś poczytać

  53. Kochani Internauci, dziś w sobotę 3 czerwca pobiliście rekord, 50 komentarzy do jednego wpisu! Brawo! Dzięki! Jaka szkoda, że nie mogę tego świętować z Wami. Mam nadzieję,że kiedyś uda nam się zorganizować spotkanie naszego blogowiska w realu (już ja o to zadbam), a na razie serdecznie Was pozdrawiam, zostańcie z nami!

  54. czy ktoś może mi powiedzieć, kto oficjalnie orzekł o sfałszowanej zawartości teczki p. Kaczyńskiego?

  55. Jak zwykle jestem zachwycona jasnością myśli Passenta. Serdecznie pozdrawiam.

  56. KS, do lasu trzeba bedzie jechac, do lasu! (c) W. Cimoszewicz

  57. Gospodarz pewnie wyjechał, a my tu sobie na Jego blogu bezkarnie harcujemy. Jest jeszcze (jeszcze!!) miejsce na wolną myśl, gdzie można sobie pobuszować do woli (jak Gospodarz pozwoli 🙂 ). Czy to nie jest piękne? Już nie mogę się doczekać poniedziałku. Jak wielu ludzi nie lubię tego dnia ale czekam na kolejny wpis.

  58. Do Jesieni- czy juz Ci pisalam ,ze twoj komentarz jest „”si joli”.

    Ps.A gdzie podzial sie owczarek podchalanski,czyzby wyszedl na dluzszy spacer?

    Panie Danielu ja tez nie moge , doczekac sie poniedzialku!!!!
    Pozdrowienia.

  59. To miłe że w czasie stanu wojennego SB-ecy nie chcięli rozdzielać Jarosława Kaczyńskiego z kotem – ludzkie chłopiska.

  60. Powstaje pytanie: dlaczego pan prezes zwlekał aż 6 miesięcy z ujawnieniem zawartości teczki? Dlaczego aż 6 miesięcy zajęło mu poinformowanie prokuratury o popełnienie przestępstwa sfałszowania dokumentów?
    Serdeczne pozdrowienia dla Pana Passenta!

  61. Ja osobiscie niezmiernie sie zdziwilem, ze z teczki Jarka Prezesa nie wypadlo drugie sniadanie i jabluszko. Taka jest zawartosc teczuszki kazdego prymusa, ktora mu Wielce Wspaniala Matka milosciwie nam panujacych, pakuje do pracy. A w srodku tylko jakies papierzyska, lojlki jakies. Jarek Prezes musial byc nielicho glodny. Tak caly dzien bez sniadania.

  62. Nie rozumiem jaki jest sens ujawniać coś o czym wiadomo, że zostało sfałszowane. Jeszcze większą zagadką jest to, że media zwracają uwagę na zawartość teczki, a nie na fakt, iż publiczne przyznanie się przez prominentnego polityka do tego, że jego teczka została sfałszowana pozbawia lustrację i ocenę ludzi po ich teczkach sensu.
    Jeżeli wiemy, że dokument A jest fałszywy, to skąd wiemy, że dokument B nie jest?

    mniej wiary, więcej wiedzy

  63. Bogus W. napisał: „Swoja droga, Jagodo droga, czy Ty czasem nie udzielalas sie w trakcie Debat Slaskich, kiedy chodzilas do LO im. Konopnickiej? Bo cos mi dzwoni, ze wiem, kim jestes (ale jeszcze tego nie mam w teczce…)”

    Nie wiem czy powinnam żałować, że nie udzielałam się w tych Debatach Śląskich, czy nie :), ale na pewno nie chodziłam do liceum im. Konopnickiej. Swoją obecnością przez całe trzy lata zaszczycałam inne liceum, z którego wyniosłam kredę, powiedzonka moich nauczycieli i miłość do polityki 😉 … przepraszam -> Polityki, ale w formacie A4. 🙂

  64. Chcę tutaj z całą mocą stwierdzić że to „fałszerstwo” jest
    kolejnym,niezbitym dowodem na to jak wszechpotężną siłą jest UKŁAD,jak daleko( i głęboko) sięgają jego macki,jak przewidujące(a przez to GROŹNE) były i są ŁŻEELITY itd, itp…
    Przecież to już nawet nie jest śmieszne-to jest straszne.Orwell i Mrożek w jednym 🙂 Na szczęście Bracia nie widzą swej śmieszności-i w tym jest nadzieja że ich rządy jednak długo nie potrwają.
    Ale czy po nich będzie już normalnie(j)???

  65. To i ja tylko dodam bowiem wyczerpaliście temat. Chciałabym przypomnieć z Orwella ,kto jest równy ,a kto równiejszy ,a historię wiadomo ,tworzą zwycięzcy. Do czasu.

  66. Do RaduStolaru:
    „Jak dobra strategia jest, to i rozwój będzie… (to o Chinach) Do 2020 ma być na przykład PKB ok. 3 tys. USD na głowę. A u nas gnój i szarpanina.”

    Otóż obecnie w Polsce PKB na mieszkańca wynosi ok. 7,5 tys USD. Więc perspektywa chińska jest chyba nie na miejscu )))

  67. To zdecydowanie najlepszy wpis Pana autorstwa. Proszę o więcej humoru na blogu. Doskonale tutaj pasuje.

  68. Calkowicie podzielam Panska sympatie wobec Katonow naszych wspolczesnych, doktorow Dudka et consortes.

    Smarkacz jeden z drugim nigdy w zyciu komisariatu nie widzieli od srodka, co to jest ubecja wiedza tylko z przekazow historycznych, nigdy nie oberwali palka ani po buzi od ubeka czy milicjanta – ale preza torsy, bucza godnie, patrza na nas sposrod nastroszonych godnosciowo brwi i zlotousto prawia o koniecznosci zachowania ludzkiej godnosci.

    Zamknelabym ich chetnie na czterdziesci osiem godzin na dolku, tak dla cwiczenia, zabralabym krawat i sznurowadla – i moze by nabrali troche rozumu i przestali sadzic zywych i umarlych, co robia z takim upodobaniem.

css.php