Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

7.06.2006
środa

Nie matura lecz chęć szczera

7 czerwca 2006, środa,

„Nie matura lecz chęć szczera zrobią z Ciebie oficera” – mówiło się w PRL, kiedy pochodzenie inteligenckie było dyskwalifikujące, bo potrzebni byli towarzysze z ludu, nieskalani burżuazyjna obróbką inteligencką. Takim diamentem nieoszlifowanym jest Andrzej Lepper bez matury. Jego udział w rządzie to realizacja hasła PiS :”Bliżej ludzi”. Polityka PiS jest przeciwna inteligencji, która zdobyła dyplomy jeszcze w PRL, wychowanej w szkole konformizmu, a potem kreowanej na fałszywe autorytety. Trzeba przyznać, że Lepper nie wykazuje żadnej z tych słabości: nie jest inteligentem, nie ma świadectwa maturalnego i nie był poddany burżuazyjnej obróbce inteligenckiej – to znacznie cenniejszy człowiek w rządzie niż przeuczony na różnych uniwersytetach (wiadomo, kto wtedy wyjeżdżał) były członek PZPR prof. Leszek Balcerowicz i kształcony w PRL prof. Marek Safjan. Wymiana elity na ludzi bez matury jest kontynuacją akcji z przed pół wieku: Nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie wicepremiera!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 54

Dodaj komentarz »
  1. Zeby to się tylko na wicepremierze skończyło. Słychać o wyższych „ambicjach”

  2. Przeczytałam i się zastanawiam, kiedy PiS wymieni panów Kaczyńskich, kształconych w PRLu, na inny lepszy model Kaczyńskich. I skąd oni ich wezmą. Może małe pranie mózgu by pomogło… taki resecik danych z poprzedniej – obrzydliwej – epoki.

  3. no ale przeciez matura na poziomie podstawowym nie jest wcale trudna, zaliczyc ja mozna bez zadnego problemu, gdyby lepper naprawde chcial to polski na polski na podstawowym zaliczyl by po jakims roku edukacji majacym na celu przypomnienie zasad poprawnego wyslawiania sie oraz sposobach pisania wypracowan, lektur oczywiscie by nie musial czytac bo to taki oczytany polityk przeciez jest…
    z angielskim bylby juz ciut wiekszy problem no jakies 1.5 roku i mysle ze podstawa tez bylaby do przejscia – wystarczy 30% i swiadectwo jest
    na dodatkowy przedmiot proponowalbym drogiemu wicepremierowi WOS czyli wiedze o spoleczenstwie – przeciez lepper jest blisko ludzi no i poza tym ta dziedzina zycia powinna mu byc najblizsza…
    takze matura naprawde nie jest trudna…
    podsumowujac uwazam ze trzeba wprowadzic dodatkowe wymagania dla kandydatow na poslow i senatorow, cenzus wieku to za malo, niech ten kandydat pochwali sie przynajmniej matura… no i jakimis magisterskimi chociaz… a reszta wara od koryta… no przeciez tylu mlodych ludzi po studiach nie ma pracy, moze przynajmniej dla jakiejs czesci znajdzie sie kilka miejsc w naszym zacnym parlamencie…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. PiSowcy zachowuja sie tak jakby uwazali ze PRL to nie byl taki zly system/sposob na rzadzenie, i tylko brakowalo tam u wladzy braci K i uleglosci do kosciola kat a nie Moskwy zeby byl to system idealny.

  6. Przepraszam bardzo, ale Andrzej Lepper jest doktorem honoris causa kijowskiej Akademii Zarządzania Personelem, piękną laudację na jego cześć wygłosił tam dziekan wydziału parapsychologii…
    Ilu było doktorów honoris causa w pseudointeligenckim rządzie Belki, no ilu?

  7. PiS sprowadza krytykę wszystkich i wszystkiego na niebezpieczny poziom. Teraz to już kwestia kilku miesięcy kiedy sam będzie ostro atakowany właśnie z tego poziomu, takie gry i zabawy ludu polskiego. A czas mija.

  8. Byłem naiwny i myślałem, że ten lincz Antoniego Chodorowskiego to był incydent, ale z ostatnich wiadomości widać, że Lepper jest eufemistycznie się wyrażając warzywem buraczanym, które najpierw daje w papę a później myśli (tylko czy aby na pewno robi to ostatnie?).

  9. Cóż, biorąc pod uwagę, że L. Kaczyński cytował w doktoracie dzieła Lenina – nic nie powinno nas dziwić… idee zawsze żywe…
    A najlepsze z tego jest to, że dr Lepper, bez tego wykształcenia tak doskonale manipuluje tymi „elitami” z doktoratmi tzw. IV RP…

  10. Godne to i sprawiedliwe. Słuszne i zabawienne. Dla kogo? A to już zupełnie inna sprawa. Po czasach pogardy i dyktatury ciemniaków zawsze jednak przychodzi odwilż. Przynajmniej u nas tak bywało. Na razie prognoza pogody jest taka: „przymrożek”, zachmurzenie duże, na Bałtyku bałwany. W Warszawie możliwe burze z piorunami, w całym kraju wzrost ciśnienia. Na zachodzie – bez zmian

  11. Szkoda, że ja się już nie nadaje. Maturę mam ledwo za sobą, to raz, a dwa, to zdałem ją za rządów SLD, a to jest jeszcze gorsze niż jabym ją zdobył za Gierka lub Gomułki.

  12. A mnie zastanawia ta pogarda panów Kaczyńskich i Ziobrów — w końcu ludzi z wyższym wykształceniem — dla… wykształcenia. Czy to jakiś rodzaj self-loathing?

  13. Z nieco innej beczki – panie Danielu, co sądzi Pan o najnowszym pomyśle PiS, zmiany nazwy ul. Marszałkowskiej na aleje Kościuszki i Pułaskiego, o czym informuje Gazeta Wyborcza? Jako nie-warszawiak nie orientowałem się, skąd ta nazwa pochodziła, sądziłem, że być może od kogoś „niesłusznego”… 😉 Teraz widzę, że to od marszałka z czasów saskich. Skąd więc ten pomysł? I druga sprawa – dlaczego w tej kwestii wypowiada się… wiceminister obrony narodowej?

    Pozdrawiam serdecznie!

  14. Był to również czas dzielnych traktorzystek , co zademonstrowała osobiście puszysta z kurwikami w oczach i fryzurą a’la Barbie w czasie święta Ursusa.
    Osobiście z nieustającym rozbawieniem wspominam pisanie protokołów z zebrań POP . Jej sekretarzem był zasłużony partyzant po kursie dla analfabetów, a protokolantką koleżanka w trakcie zaocznego ogólniaka. Uzdolniona bardziej matematycznie miała niejakie trudności z przelaniem na papier treści partyjnych nasiadówek. Robiłam więc ( osoba bezpartyjna) za „murzyna” dopóki sie sprawa nie wydała.
    Co było potem – to już inna bajka.

  15. Mam mature. a wicepremier mojego kraju nie. Wniosek jestem lepiej wykształcony niz wice. Wcale sie z tego powodu nie ciesze.

  16. no tak ale nie potrzeba dyplomów, żeby zaspiewac poprawnie hymn narodowy. A zresztą: Lepiej być mądrym niż głupim. Tylko co dziś oznacza, być mądrym?

  17. Danielu,
    bardzo dziękuję za reklamę mojego bloga „Jestem z Układu”. Bardzo mocno podniosłeś jego oglądalność, co potwierdza Twoją siłę perswazyjną. I jeszcze jedno pojawiło się wśród komentatorów trochę osób gotowych dyskutować, a nie korzystać z każdego mojego zapisu, by mnie kąsać. Co prawda skórę mam przyzwyczajoną do tego i ukąszenia mnie nie bolą, ale doskwierala mi już trochę monotonia tego obgryzania.
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
    Wprowadzam Twój blog do linków.

  18. Oj!
    Narobiłam sobie zaległości, bo nie wstępowałam na blogowisko od soboty 🙁
    Niestety muszę się przyznać, że wbrew ogólnym modom i trendom się dokształcałam, powiem więcej – ze znienawidzonej przez min. Ziobrę procedury karnej, a najśmieśniejsze jest to, że nawet w tej samej katedrze i u tego samego profesora 🙂
    Wiem, wiem, nie powinnam się uczyć, bo być lepiej dokształconym od władz to naprawdę czyn wysoce niepożądany, a w przyszłości może nawet karany będzie?
    Smutek i żal czlowieka ogarnia, kiedy zdaje sobie sprawę, że powtarzane w dzieciństwie hasła „ucz się, ucz, nauka to potęgi klucz” na nic 😉
    Potęgą teraz jest głupota, a nauka spełzła widać do roli niechcianego dziecka IV RP.
    Pozostaje tylko nabożnie słuchać księdza dyrektora, płodzić rzesze wszechpolaków, pokornie kiwać głową i … szkoda pisać co dalej.

    Wbrew pozorom jestem optymistką 😀

  19. O nie, nie, to zupelnie nie ta akcja.
    To Wielka Proletariacka Rewolucja Kulturalna sprzed 40 lat.
    Skoro nie druga Japonia to moze drugie Chiny.

  20. Ja jeszcze proszę o lepszy model panów Gosiewskiego oraz Zawiszy

  21. Z daleka niestety nie wyglada ten polski bigosik zbyt apetycznie. Zastanawia sie czlowiek: jak to sie stalo?

  22. Z tą inteligencją to różnie bywało, łakomy był to kąsek dla systemu.
    Im masz wyższe wykształcenie, tym SB bardziej cie „kochała”. Im jesteś wyżej, tym smakowitszym kąskiem sie stajesz. A dziennikarze to ho ho! wiadomo elita, a dziennikarze wyjeżdżający za granicę to chyba każdy był „kochany” i „pieszczony” przez SB. A jak ksiądz chciał paszport i na studia do Rzymu – to też, a potem w biskupy.
    Tak, tak, to matura i chęć szczera, może zrobić z ciebie SB-oficera.

    Czy Pan Panie Danielu wystąpił o status pokrzywdzonego do IPNu?

  23. Aż strach pomyśleć kogo obsadzą na stanowiskach sędziów TK za kilka miesięcy…. brrr…
    Prof. M. Safjan ma rację, kandydatów na stanowisko sędziego powinny przedstawiać środowiska naukowe, sędziowie itd. w każdym razie osoby kompetentne.
    Ostatnio się z radia dowiedziałam, że pan Kotlinowski chętnie zająłby stanowisko w budynku na Szucha 12a. Żart, ależ skąd? Pan Marek nie widzi niczego niestosownego w tym, że jest politykiem i chciałby zamienić ławy sejmowe, na togę. Podaje nawet przykład dr hab. Jerzego Ciemniewskiego, byłego posła. Tylko, że Pan Ciemniewski jest chociaż doktorem habilitowanym prawa konstytucyjnego i z Konstytucją ma do czynienia od wielu już lat, a Kotlinowski czym się odznacza? Chyba tylko niechęcią do obecnej Konstytucji i do składu TK. Naprawdę czarno widzę tą wymianę.
    Pocieszam się tylko tym, że wyboru nowego Prezesa trzeba dokonać nie później niż trzy miesiące przed upływem kadencji urzędującego obecnie i z racji ukończenia studiów na uczelni, na której obecnie mam przyjemność gościć, trzymam kciuki za J. Niemcewicza. 🙂

    Co do pana Leppera, to mogę powiedzieć, że jak Leszek Balcerowicz „nauczyłam się patrzeć na politykę okiem przyrodnika, a w przyrodzie są różne okazy.” 😀

  24. Panie Danielu powinien Pan wiedzieć , że każda Rzeczpospolita ma taką inteligencje na jaka zasłużyła. Widocznie absolwent wielu dziwnych szkól i kursów Andrzej L. nie ma niebezpiecznego układo-lumpenliberalnego odchylenia. Nawiązując do zagadki z poprzedniego wpisu. Wie Pan w parlamencie którego kraju jest najwięcej tytularnych doktorów różnego rodzaju nauk? W tym samym, w którym odbył się zjazd dziennikarzy opisywany zagadce. Tam parlamentarzyści dyplomy sobie po prostu kupują. Jak kapitalizm to kapitalizm.
    Na szczęście średnia wykształcenia w Samoobronie ciągle wzrasta. Część posłów SO studiowało na UJ ( U Jarosza) a Renata Beger i Danuta Hojarska zrobiły już nawet maturę. Ba pani Beger studiuje politologię na UAM i zapewne ma większą wiedzę praktyczną odnośnie współczesnego sejmu niż szereg wykładowców. Nie wiem czy pan wie, że pani Marszałek Sejmu G.Wiśniowska doszlifowała się nawet tytułu doktora w Moskwie. Co prawda korespondencyjnie , ale jednak. Tak więc z tą nową niełże-inteligencją nie jest aż tak źle.

  25. A ja myślę, że gdyby tylko pan Andrzej chciał pstryknąłby raz i maturę by miał. Skoro panie Renatka i Danusia mogły a teraz nawet studiują to i on może. Cieszyłoby nie bardzo gdyby na swej skórze mógł odczuć eksperyment naukowy pt. „nowa matura”. Ale jemu dobrze ze swoim wykształceniem a jego elektoratowi dobrze z tak podobnym sobie przywódcą. Ja wolę tego, który musi odejść – ostatnio ten „doktor Mengele” polskiej gospodarki, który żywota swoego powinien dokonać w kamieniołomach gościł na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląśkiego. Po wygłoszonym wykładzie żegnany był przez wszystkich (jakieś 500 osób) brawami na stojąco – ale to tylko przecież durne studenciki politologii, prawa, ekonomii, socjologii, zwykłe barachło…

  26. Panie Danielu
    Najpierw zagadka a zaraz potem pulapka! Tym razem niby spojna calosc, , ale wywod ciutek na Pana za prosty. Chyba jednak malenka blogowa prowokacja! Pozdrowienia.

  27. Wlasciwie to nic nowego.W Polsce ludzie wyksztalceni nigdy nie byli doceniani!! Dlatego Polska toczy sie po waskim torze do nikad!!!

  28. No to ja wroce do Panskiego „Codziennika” – Jesli wolno zapytac, gra Pan na pianinie, czy nie? Bo wpis z 8 pazdziernika 2005 przeczy wpisowi z 17 listopada 2005. Prosze mi wybaczyc te namolnosc, ale skoro juz Pan o tym sam wspomnial, to chcialabym wiedziec – gra Daniel Passent, czy nie gra? 🙂

    Dodam, ze Panskie teksty swietnie sie czyta takze dlatego, ze maja swoj rytm, czyli wskazywaloby to na muzykalne ucho 🙂

  29. Boze kochany, Lech Walesa tez nie mial matury i co z tego. Prezydent, noblista, doktor honoris causa, jezdzi z wykladami po calym swiecie, wszyscy go szanuja… oprocz Polakow. Miejmy nadzieje, ze Lepper zasluzy sobie rowniez na szacunek tych ostatnich.

  30. A mnie rozbawiła książka Leppera, którą przypadkiem zauważyłem jakiś czas temu w dziale katalogowania biblioteki University of Toronto. Polskich książek nie kataloguję, więc rzadko trafiają mi się takie ‚perełki’. Tymbardziej nie mogłem sobie odmówić wzięcia do ręki takiego klasyka;)
    Z ciekawości sprawdziłem nasz katalog i okazuje się, że moja biblioteka ma aż dwie pozyje Leppera: ‚Lista Leppera’ (199 stron + 16 stron ilustracji!!!) oraz o połowę cieńszy ‚Każdy kij ma dwa końce: nowa droga dla Polski’ (109 stron). Jak się okazuję, Lepperowi brak matury nie przeszkodził w zostaniu (współ?)-autorem:) W wolnej chwili wypożyczę oba dzieła i zacytuję Wam co smaczniejsze kąski.
    Naziązując do tematu posta: Jak wiadomo, z oficerami jest tak, że starszy stopniem jest uważany za ważniejszego i podchodzi się do niego z większą pompą. Nie mogę więc w moim pisarskim miniraporcie pominąć prezia i jego brata. (Powstrzymam się przed nazwaniem ich Dwugłową Kaczką w Koronie, ponieważ niektórzy na tym forum reagują alergicznie na odnazwiskowe dowcipy.)
    I co? Kiepsko. Prezio nie ma w naszej bibliotece żadnej książki swojego autorstwa. Za to wypocił przedmowę do pozycji ‚Archiwum Prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego’. Cieńko panie preziu, cienko. Jak rozumiem to brak czasu, bo przecież nie zdolności.
    Trochę lepiej z bratem prezia, który własnej pozycji też co prawda nie ma, ale figuruje jako współautor dzieła Kurskiego ‚Lewy czerwcowy: mówią Kaczyński, Macierewicz, Parys, Glapiński, Kostrzewa-Zorbas’. Zaiste bardzo elitarna pozycja. Już sam tytuł pokazuje kto tak naprawdę należy do tej nowej elity.
    Akademicka uczciwość nakazuje mi pokazanie dorobku klasyków IVRP w szerszym kontekście. Porównałem więc dokonania Leppera, prezia i jego brata z ilością książek czołowego wroga, Lorda Vadera III RP, Balcerowicza. Okazuje się, że cała ‚święta trójca’ razem wzięta go nie przebija. Balcerowicz ma w naszej bibliotece ponad dziesięć pozycji, w większości swojego autorstwa. Do tego część z nich w językach niedostępnych nowym elitom. Zaiste perfidia układu.
    Na zakończnenie deser. Z ciekawości sprawdziłem czy naczelny nauczyciel nowej Polski jest godnie reprezentowany w naszej bibliotece. I oto proszę, okazuje się, że Giertych przebija prezia i dogania Leppera! Giertychowe wynurzenia pod tytułem ‚Lot orła’ (hm, dosyć to pretensjonalne) mają 111 stron. Żeby było ciekawiej pozycja ukazała się w serii ‚Biblioteka Radia Maryja’. Nic dodać nic ująć…
    Jak widać chęć szczera uczyni z każdego nie tylko oficera ale i pisarza. Może panowie stworzyli coś więcej, ale nie sądzę, bo nasza biblioteka ma większość pozycji, które wychodzą w Polsce.
    Jeśli interesują was samodzielne poszukiwania literackich geniuszy IVRP polecam wizytę w naszym katalogu. Wystarczy wpisać w google: University of Toronto Libraries

  31. Jak zawsze, po pracy z uwagą przeczytałem najpierw tekst autora bloga a następnie wszystkie komentarze. Muszę przyznać, że informacja o braku matury u Leppera na wielu moich kolegach nie zrobiła specjalnego wrażenia. Niektórzy z nich odwoływali się do zasadniczego wykształcenia L. Wałęsy co jak wiadomo nie było przeszkodą w objęciu najwyższej funkcji w kraju. Inni byli zdania, że władza cywilizuje i wskazywali na obecną prokoalicyjną postawę przywódcy Samoobrony.
    Ja natomiast nie mogę oprzeć się wrażeniu iż obecny Lepper przywdział skórę baranka i tylko czekać jak znowu pokaże swój charakter ludowego watażki.
    Uważam też, że powierzanie wysokich stanowisk państwowych takim ludziom to niebezpieczny precedens i obniżanie pewnych standartów co nie służy budowaniu autorytetu Państwa.

  32. Może i nie ma matury i jest prostym chamem, ale ma w miarę dobre wyczucie polityczne pozwalające utrzymać się w tej kloace. Dla przykładu ostatni desant z Romanem i konferencja nt. inwigilacji prawicy. Oczywista sprawa, że PiS ma kwity na Leppera i gdy się zrobi zbyt mocny/niepokorny to będzie go można ustrzelić. Teraz Lepper robi wybieg i zmiękcza całą sprawę. Nie ma wykształcenia, ale obycie z polskim brutalnym, bulgoczącym bagienkiem ma dość dobre. Kwestię standardów o których piszą niektórzy komentujący: w naszej kochanej kloace ludzie z wykształceniem nie potrafią się zachować i rządzić wg. standardów a nawet komunikować, zatem JA wrzucam ich wszystkich do jednego wora razem z chamami :)))) jaki autorytet Państwa, jakie elity, w Polsce? Przestańmy żyć złudzeniami rzekomych autorytetów, elit, szumnych wartości i standardów – w polskim bagienku takie myślenie zupełnie się nie sprawdza… na marginesie: podczas wyborów świetnie klimat wyczuł PiS pokazując kota i lodówkę, a w opozycji PO i przemowy Bartoszewskiego o wartościach 🙂 i kto zrozumiał POLAKA, kto trafił w jego duszę? gadanie o wykształceniu Leppera nie robi na rodakach wrażenia… to jest rzeczywiście tylko temat na felieton i menstruacyjne biadolenie intelektualistów (do którego sam się przyznaję) – a rodzime piekiełko i tak się nie zmieni. Kot nie zacznie mówić o standardach rządzenia, a z lodówki miast salcesonu nie wyskoczą wartości!

  33. Drodzy Internauci-Dyskutanci, serdeczne dzięki za frekwencję! Bardzo proszę przed wejściem w mój blog, a zwłaszcza przed napisaniem komentarza, odśpiewać hymn państwowy. A teraz przed frontem kompanii odpowiem na pytania. Krzysiek Drozdowicz: Zmiana nazwy ul. Marszałkowskiej to pomysł poroniony. Nie dziwię się, że wystąpił z nim wiceminister Obrony (stamtąd wywodzi się kilka genialnych pomysłów, np usytuowanie muzeum Katynia vis a vis ambasady rosyjskiej), ale Marszałkowskiej będziemy bronili do ostatniej kropli…

    Waldemara Kuczyńskiego serdecznie pozdrawiam, tak trzymać – pisz więcej!!

    Vox-populi: NIestety, nie gram na pianinie, stale sobie obiecuję i nic z tego. Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Bardzo bym chciał grać, ale nic z tego. POzdrawiam!

  34. Mam pewien mętlik w glowie, bo skoro prof.Safjan byl ksztalcony w tym obrzydliwym PRL-u to co z prof.Kaczynskim który byl jego kolegą z roku.

  35. Czy mogę dać tu upust mojemu oburzeniu? Dotyczy ono zachowania polskiej „elity”, jaką mają w przyszłości stać się m.in. studenci prawa.
    Otóż uczęszczam sobie od jakiegoś czasu na wykłady z angielskiego prawa umów prowadzonego przez sędziwego (ok. 80 lat) Pana Profesora z Anglii, bardzo podziwiam jego kondycję i szczere chęci, by w tym wieku jechać na drugi koniec kontynentu i nauczać rozbrykaną polską młodzież; i co widzę?
    Spóźniających się (bynajmniej nie o kwadrans akademicki), trzaskających przy tym drzwiami, wyłażących z sali bez słowa przeprosin (bo komórka zadzwoniła), gadających itp itd
    Nie jest to wykład obowiązkowy, atmosfera jest kameralna (ok.60 uczestników) a tu takie zachowanie…
    Przepraszam bardzo, ale pewne kanony kultury obowiązują, szczególnie mając na uwadze szacunek do starszej, jakże zapalonej pedagogicznie osoby.
    Musiałam się wyżalić – przepraszam tych, dla których moje „wypociny”są z tematem nie związane.
    Pozdrawiam serdecznie – nadal optymistka.

  36. Często jeżdże na wakacje w Podkarpackie. W miejscowości Tyczyn na południe od Rzeszowa jest tabliczka przy drodze SZKOŁA ŚREDNIA W 12 MIESIĘCY. jeżeli ktoś ma kontakt z Panem Andrzejem to prosze mu polecić tę szkołe. Ale chyba prościej będzie kupić na Jarmarku Europa.
    Natomiast co do Pana Wałęsy, to sądzę, że tylko niełżeelity mają byłego prezydenta w pogardzie.
    pozdrawiam serdecznie blogowiczów

  37. Jeśli już odpowiada Pan na pytania:
    co ze statusem pokrzywdzonego z IPN?

    pozdrawiam
    b.

  38. WSZYSCY powinni zwrócić dylomy zdobyte w okresie wykreslonym z historii przez miłościwie nam panujących – zaczniemy ksztalcić się od nowa wg. giertychowzoru , yes!

  39. Po pierwsze primo, jak by powiedzial nasz wicepremier (albo i obydwaj, ale my dzis o konkretnym…) – krotkawe te notki dzis, panie redaktorze…rozumiem, ze nawal obowiazkow nie pozwolil na wiecej. Ale Passenta nigdy dosc 🙂

    Jagodo – lepiej niech nic nie tykaja w konstytucji, jezeli chodzi o TK, bo jak juz sie za to zabiora, to do kompletu zniosa ostatecznosc orzeczen…

    Panie majorze – no jak to co? Wallenrodem byl!

    I last but not least, uklony dla Waldemara Kuczynskiego! 🙂

  40. Droga Natalio,
    Uważam, ze poruszyłaś dość istotny watek. Niestety, przyszłe polskie „elity” bardzo często zachowują sie wlasnie tak, jak opisałaś lub jeszcze gorzej. Obecnie dyplom ukończenia uczelni wyższej można uzyskać stosunkowo łatwo, nie wysyłając sie przy tym zanadto intelektualnie (co widać przede wszystkim na przykładzie uczelni prywatnych), nie wspominając juz o elementarnych brakach w wychowaniu i kulturze osobistej wielu studentów. Jeśli tak wygląda „kwiat narodu” to czego niby mamy spodziewać sie po Andrzeju Lepperze i jego kamratach?

  41. Dodam tez, ze matury nie mieli Mieszko I, Boleslaw Chrobry, Kazimierz Wielki, Wladyslaw Jagiello, Jan III Sobieski, i jakos sie wszystko kulalo. Natomiast krol Stas (moja ukochana historyczna postac) posiadl rozlegle ponadmaturalne wyksztalcenie, niestety niewiele mu to pomoglo.

    A dlaczego? Moze dlatego, ze za bardzo pluli na niego szanowni rodacy.

  42. To fajnie, że jeszcze są takie Natalie…

  43. Panie Danielu!
    Proszę Pana o namawianie w każdym felietonie ludzi dobrej woli jednoczących sie przeciwko tak głupim rządzeniu pp.Kaczyńskich o pójście
    na najbliższe wybory.Jeśli każdy z nas zmobilizuje 10 osób to wygramy z
    nieukami i ich poplecznikami.Proszę pozdrowić p.Kuczyńskiego.

  44. Co do Andrzeja L., to ze smutkiem musze stwierdzić, iż w Polsce można bardzo skutecznie uprawiać politykę bez matury. Bardziej liczy sie spryt, asertywność, wyczucie sytuacji, które Lepper bez wątpienia posiada; ogląda i wysoka kultura osobista wcale nie jest w cenie. Lepper jest „swój chłop” i nie „glindzi” jak „przeuczeni” intelektualiści. Myślę, iż gdyby stwierdził, iż w celu zdobycia większej popularności przydałaby sie matura i studia, to by zadziała w tym kierunku. A prawda jest taka, ze wielu ludziom jego braki w edukacji nie przeszkadzają a jego prostackie zachowanie często znajduje poklask.

  45. Pytanie z innej beczki: Panie Danielu, czy będzie kontynuacja „Codziennika”?

  46. Panie Danielu, dotychczas powstrzymywałem się od piania wychwalnych pieśni na Pana temat, aby nie stwarzać na tym blogu atmosfery kółka wzajemnej adoracji. Jednak wpis o maturze wicepremiera rozbawił mnie do łez, a dokładniej jego zakończenie będące genialnym skwitowaniem trafnych obserwacji zawartym w artykule. Dziękuję za codzienną porcję świetnej publicystyki i proszę – keep it up:).

  47. Panie Danielu,

    sprawa robi się nieciekawa! Boże kochany, chyba wkrótce – skoro „inteligenciki z miasta” to zgniłozachodnie robactwo – zamiast normalnych szachów lub warcabów (bzdury dla nierobów w okularach) bedziemy grać w ich wersję wódczaną? Czy zobaczył kiedyś Pan partie szachów wódczanych? Jeśli nie, to powiem Panu i innym przyjacielom naszego blogu, że trzeba mieć … tęgą głowę! 🙂

    Pozdrawiam

  48. Tak prawdę mówiąc, jak się dokładniej rozejrzeć to można stwierdzić: odchodzi klasa robotnicza, zmieniają się struktury w rolnictwie, inteligencja nie jest już ciałem opiniotwórczym.Jak ktoś mądry się wyraził że obecnie sspołeczeństwo przypomina izbę porodową i cmentarzysko.Kozielecki pisze o usługowcach i kognitariuszach-ludziach,których cechą jest wielozawodowośc i łatwość zmiany profesji.Kognitariusze odrzucają na ogół wszelkie „jedynie słuszne ideologie”, cenią pluralizm,tolerancję,dobra wielokulturowe. Nasi kochani bliźniacy ,muszą , po prostu muszą hołubić swój elektorat. Dlatego tak podsycają polską religijność.Moim zdaniem to jest zimny, cyniczny( skuteczny) zamysł.Igrzyska i chleb dla ludu. Jedno mnie tylko cieszy , ludzie niezależnie od orientacji politycznych konsolidują się w opiniach.A dyplomu nie oddam, uczylam się w nie przepełnionych salach, standardem na wykladach był profesor ( nie spieszący się).Przewertowałam tysiące opasłych tomisk w niepowtarzalnej atmosferze bibliotek. Ja naprawdę studiowałam. i z Giertychem łopatologiem nie chcę mieć nic wspólnego.Amen ZYCZĘ DOBREJ NOCY bez snów o współczesnej rzeczywistości

  49. Mala errata – o wicepremierach napisalem „obydwaj”, a ich przeciez wiecej mamy…no, ale chyba wiadomo, ktorych mialem w tym przypadku na mysli 😉

  50. To chyba jeden ze smutniejszych wpisów. Tak boleśnie prawdziwy, że łza w oku się kręci. Znowu mamy sytuację, kiedy inteligencja jest czymś wstydliwym, czymś co nalezy ukrywać. W Polsce unteligencja nigdy nie była mile widziana przez władzę, zawsze stanowiła element wywrotowy. Wladza inteligencji nie ufała, popierając zdrowy ideologicznie, politycznie poprawny prosty lud co to dalej własnego podwótka nie wyziera i władzy w zakłopotanie nie wprawia.
    Tak było i oto te czasy znów wracają swiecąc triumfy. Nigdy nie zapomne twarzy Leppera, gdy po objeciu funkcji wicepremiera szczerzył zęby odgrażając się co teraz stanie sie z Balcerowiczem. Oto triumf. Sprawiedliwość dziejowa. „Za nasza niewolę kajdany”. Kamieniołomy i więzienia. Lud prosty bije brawa w zachwycie łykając wszystko co płynie z ust nowego wicepremiera. To on, prosty człowiek, chłop z krwi i kosci, wreszcie rozgoni ta bande z profesorskimi dyplomami przez która wszystki nieszczęćcia, bieda, bazrobocie i gradobicie. Namaszczony przez samego Jarosława, uswiecony potęgą Najjasniejszej IV RP.
    Pytanie tylko, co z tego wyniknie? Cała nadzieja w tym, że jesłi to ma byc rewolucja, to kaza rewolucja zjada własne dzieci. No i niech zjada. Smacznego. Osobiscie mogę pozmywać talerze po tej uczcie.

  51. Panie Danielu,
    Jest Pan niestrudzonym piewcą zalet III RP. Jak Pana zdaniem pogodzić skok cywilzacyjny, którego rzekomo dokonaliśmy, z zaufaniem Narodu do niedouczonych bezczelniaków i po wiejsku sprytnych pieczeniarzy? Perzcież nawet garnitur od Armaniego nie zdoła zamaskować troglodyty. To prawda, że kadry decydują o wszystkim. Ale te kadry pochodzą właśnie od Narodu.

  52. Jak zauwazam, ostatnio nadzwyczaj modny staje sie temat inteligencji. Pachnie to dobrymi czasami pana Gomulki, ktory mial wyrazny kompleks inteligenta, ale nasza wladza jest bardzo wyksztalcona i kazde porownanie zaiste byloby grzechem.
    Jednakze slowo inteligencja nabiera coraz bardziej negatywnego zabarwienia. Ostatnimi laty jest to synonim nieudacznika, ktory niczego nie potrafil sie dorobic, teraz jest jeszcze glupcem, dajacym sie manipulowac „ukladom”, „salonom”. Jest to na tyle niepokojace, ze polska inteligencja juz jest bardzo niewielka warstwa spoleczna. Wojna i stalinizm zabraly najlepszych ludzi, brakuje nam jednego pokolenia. Wystarczy spojrzec kto wchodzi do rzadow, czasami dostaja sie porzadni ludzie, ale i tak szybko sa niszczeni.
    Od dawna fascynuje mnie rodzina Gietychow, nigdy nie przypuszczalam, ze doczekamy sie neoendecji, Dmowski wiecznie zywy. Nie znalam wypowiedzi starego Giertycha o gettcie lawkowym, haniebna. Oczywiscie, ze w innych realiach historycznych taka polityka znalazlaby uznanie w oczach Giertycha seniora i zapewne takze juniora. Az strach pomyslec.

  53. Szanowni Panstwo,

    Chcialem tylko zauwazyc, ze pomysl nazwania
    dwujezdniowej alei dwoma na raz nazaiwskami-
    wcale nie jest taki nowy.

    Mamy przeciez w W-wie ul. Zwirki i Wigury.
    Zawsze mnie intrygowalo w ktora strone jest
    Zwirki, a w ktora Wigury.
    Moze ktos z Panstwa wie?

    Proponuje rowniez znalezc jakas odpowiednia
    podwojna ulice i nazwac ja:

    Prawa i Sprawiedliwosci.
    W jedna strone podazala by
    Sprawiedliwosc, w druga Prawo.
    Nie wiem tylko czym by mialo byc
    srodkowe „i”.

    Pozrowienia
    Trebeg

  54. Panie Redaktorze!Ambasador, to tytuł dożywotni?jeżeli tak to przepraszam.Tekst ,oczywiście błyskotliwy.Ja również jestem przeciwny „nie matura………”Ale …Czy Konstytucja określa wykształcenie posła,czy wykształcony=mądry.Decyzja jest w ręku posła a nie premiera,4Xvice i całe to PT towarzystwo.Będzie się działo!Gdy do matury zostanie włączony przedmiot patriotyzm.Weryfikcja dyplomów całkiem prawdopodobna no i Prezes JK bez matury.Zgadzam się,że wielozawodowość/halszka31/ ale to w następnym tysiącleciu.Teraz mamy etatowość.Decyduje biurokracja i struktury.Podobno szwedzki system nauczania przepuszcza wszystkich.Jednak to my chcieliśmy kupić szwedzki samolot,nas satysfakcjonują ślimaki,truskawki i inne smakołyki.Czy morzu potrzebne jest ministerstwo morza a kulturze ministerstwo kultury.My musimy wykształcić ludzi opowiedzialnych za swoje decyzje,ludzi zdolnych do podjęcia decyzji.Będzie się działo!Wszyscy już mają matury i dyplomy a kto będzie….Pozdrowienia

  55. Do tytułu można dopisać komentaż, tak jak to zrobiła „zapluta reakcja” w drugiej połowie lat czterdziestych do tychże plakatów werbunkowych…
    Po prostu do tekstu „Nie matura lecz chęć szczera…”, dopoisywano:
    „Nie pomogą szczere chęci, z gówna bata nie ukręci….”
    A takich nieoszlifowanych „dyjamentów” w patii A.L. znalazłoby się tak wiele, że wystarczyłoby na na kilkadziesiąt porządnych garniturów jubilerskich, z diademami włącznie…..

css.php