Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

22.06.2006
czwartek

Stop wariatom politycznym

22 czerwca 2006, czwartek,

Szkoda, że środowisko psychiatryczne wypowiedziało się przeciwko kampanii ‘stop wariatom drogowym’, aczkolwiek rozumiem intencje. Jakaś kampania była by jednak na miejscu, ponieważ:

Kto przy zdrowych zmysłach mianuje na szefa kluczowej dla energetyki spółki PGNiG człowieka, który ma postawiony zarzut prokuratorski o niegospodarność? (Zakładając, że prokuratura była niezależna, co w Polsce jest założeniem ryzykownym).

Kto  zdrów na ciele i umyśle  mianuje na szefa jednej z najważniejszych spółek Skarbu Państwa, jaką jest PZU, adwokata o niejasnej reputacji?
Kto przy zdrowych zmysłach nie ogłasza  reprymendy dla tych, którzy nie sprawdzili kandydatów na tak ważne stanowiska?

Kto przy dobrym zdrowiu zamiast uderzyć się w piersi i odwołać nominację prezesa Netzela, czeka aż nadejdzie wyjaśnienie z raju podatkowego na wyspie Jersey? Czy decyzja premiera dużego państwa europejskiego może zależeć od tego czy i jakie nadejdzie wyjaśnienie z raju podatkowego? Przecież dlatego to jest raj, że tam przymykają oczy na grzechy, w przeciwnym wypadku nie mieliby samych aniołków.

Jaki inny premier robi z piłki nożnej sprawę wagi państwowej? Najpierw, przed pierwszym meczem reprezentacji, idzie do szatni zawodników, a potem, po ich porażce, zapowiada, że jeśli PZPN nie rozliczy się ze startu, to on  im w tym pomoże? Jaka szkoda, że przed nominacją pp. Marca (PGNiG) i Netzla (PZU) nikt nie poszedł do szatni prezesa Rady Ministrów i nie uświadomił mu, jakie ważne to są decyzje, a teraz nikt nie mówi Panu Premierowi, że powinien się rozliczyć z tych nominacji, bo jak nie to mu pomoże.

Jaka szkoda, że nikt nie poszedł do szatni PiS oraz P.O. i nie rozdzielił obu stron, mówiąc „przestańcie się brać za łby”, zajmijcie się tym, co naprawdę ważne. Że nikt nie weźmie na smycz bullteriera, jamniki i całą tę szczekającą menażerię? Ileż to roboty dla psychiatrów!

Kto przy zdrowych zmysłach mógł sądzić, że Andrzej Lepper będzie posłusznie podnosił rękę w Sejmie, kiedy mu PiS każe, a nie będzie usiłował wepchnąć swoich ludzi na stanowiska, bo to się prezesowi nie podoba? Kto, jako tako trzeźwy, uwierzy marszałkowi Jurkowi, że kiedy koalicja wybrała Krajową Radę do Spraw Radiofonii i Telewizji, rady nadzorcze radia i TV, a te powołały zarząd i prezesa  TVP, to nie były to nominacje polityczne, a kiedy Lepper forsuje swoją kandydatkę na szefa TVP 3, to jest ingerencja polityka w obsadę niezależnych mediów publicznych?

Jak dwaj najważniejsi ludzie w Polsce – prezydent, który poparł Jarosława Kurskiego w sprawie billbordów i marszałek Sejmu, mogą tak  angażować autorytet swoich urzędów w raczej mętnych sprawach, zamiast powiedzieć „Stop wariatom politycznym!”

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 50

Dodaj komentarz »
  1. panie Danielu,

    „stop wariatom politycznym” to ujmująco piękna idea. i świetnie, że ponadpartyjna. niech rządzi PiS, byle roztropnie, niech rządzi Platforma – też dobrze, byle rozsądnie itp.

    tymczasem obawiam się, że ta idea to jak rwanie włosów z głowy i plucie z nerwów w telewizor – objaw „niemej” bezsilności, którą w normalnym kraju przeciąć można w jeden sposób. nad urną wyborczą konkretnie.

    a Polska to być taki piękny kraj, że „stop wariatom politycznym” oznacza zielone światło, bo to są „nasi wariaci”. bo „stop wariatom politycznym jak najbardziej”, ale „ich” wariatom”, nie „naszym”. dostrzegają nasi politycy „wariatów” w oku bliźniej partii, a nie widzą we własnych szeregach. wariat mojego wariata, jest moim koalicjantem itd itp.

    pozdrawiam z Gdyni
    Arek

  2. Jesli 60% glosujacych na PiS posiada tylko podstawowe wyksztalcenie,to poletko z ktorego mozna zniwo zbierac jest bardzo ubozuchne.A jesli szanowny p.min.od edukacji zacznie realizowac swoj plan odnowy szkolnictwa,to niedlugo przewodzic nam bedzie pastuch z niedouczona trzudka.Az strach pomyslec jakie moga byc tego skutki!!
    Pozdrawiam.

  3. Wariactwo polityczne bylo, jest i bedzie. Tyle, ze jego natezenie rosnie w Polsce z dnia na dzien. Moze trzeba przekroczyc pewien prog (wytrzymalosci materii?), aby ta banka pekla? Pozdrawiam.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Efekt jest taki, cytuje za gazetą prawną: „Wśród 99 ustaw przyjętych przez obecny Sejm nie ma ani jednej, która byłaby początkiem kompleksowych reform. ”

    Mam prawie 40 lat. Nigdy nie angażowałem się w politykę. Zajęty byłem pracą, budową domu, płodzeniem syna, sadzeniem drzew.

    Ale nie da odciąć się od otaczającej rzeczywistości. Zastanawiam się czy naprawdę nikt nie jest w stanie powstrzymać „wariatów sejmowych” ? Czy Polska musi taka być ? Nie chodzi już o mnie ale bardziej o mojego potomka. W jakim kraju przyjdzie mu żyć ? A może jak miliony innych wyjedzie ?

  6. Brawo panie Danielu! Uderzyl pan w sedno sprawy, sa wedlug PISu dwa standarty; ten ktory obowiazuje ich, i ten ktory obowiazuje wszystkich innych.

  7. No, to ja tylko dwie rzeczy powiem…taki mam zwyczaj, ze jak o czyms nie pisze, to sie z tym czyms zgadzam 😉

    Premier z pilkarzami – to bardzo, bardzo rozsadna decyzja, tylko nalezy ja oceniac w nieco innych kategoriach. Trzeba po prostu spojrzec na notowania rzadu i premiera. O ile odium porazek spada na cala RM, premier Marcinkiewicz, miedzy innymi dzieki takim zachowaniom, trzyma sie bardzo mocno.

    A co do reakcji prezydenta i marszalka Sejmu…coz, obaj skorzystali juz z kilku wyjatkowo oficjalnych sytuacji (patrz oredzia telwizyjne), zeby zrecenzowac dzialania PO. Skoro autorytet jeszcze sie trzyma (sondazowy, bo jaki inny?), to po co sie hamowac?

  8. Oj.oj do mojego tekstu wkradl sie blad,za co blogowiczow przepraszam.A wszystko przez diabla,ktory polozyl swoj dlugi ogon na klawiszach!!!
    Ana.

  9. Panie Danielu – nic dodać nic ująć, oprócz drobiagu – chodziło Panu, jak mniemam, o zupełnie innego kurskiego (dla odróżnienia pisuję go przez małe k) – niestety mego imiennika…

  10. To miło, że nie pisał pan o polityce zagranicznej a raczej jej braku. Republice bananowej polityka zagraniczna jest nie potrzebna. Potrzebne są tylko Stany Zjednoczone Ameryki.

  11. Trafność komentarza 10/10 – jak zwykle zresztą 🙂

  12. Aby angażować się w sprawy sensowne i w dodatku mieć sensowne pomysły to należałoby się na czymś znać. A obecna władza kompetencje, wiedzę, wykształcenie uważa za skaze, zbrodnię niemal. Prezydent Kaczyński został prezydentem dzięki Lepperowi i Kurskiemu (sam z siebie dostał mniej głosów niz Tusk oczym warto pamiętać) więc nie ma się co dziwić że tańczy jak mu zagrają, podobnie jak wielu innych polityków w PiS – oni tam wszyscy zostali tzw „kimś” nie dlatego że się do tego nadawali tylko dlatego że ktoś ich tam postawił więc podjemują takie decyzję jakie muszą zdając sobie sprawę że jak coś mrukną to jeszcze Prezes ich odeśle do Gorzowa pod eskortą CBA a nieoceniony dr Gontarczyk (nie wiem czemu myli mi sie ciagle z R Gontarzem) na pewno znajdzie jakieś „słuszne” coś w IPN na jegomościa. I tak to o to IVRP zamienia się w PRL2 (wersja kabaretowa)

  13. Oj, Panie Danielu, nastąpił Pan na odcisk porządnemu człowiekowi i publicyście, panu Jarosławowi Kurskiemu, którego z bulterierem, bratem Jackiem łączą, niestety, więzy krwi. Dobrze, że w swoim blogu wymierzył Pan razy prosto po oczach. Przecierz zachowanie Premiera przez cały czas jego urzędowania jest infantylne. Jego chwyty socjotechniczne, jak gra w piłkę nożną, jazda super drogim motorem czy przeciąganie liny ( wszystko w obecnośći kamery) wystawia świadectwo nie tylko temu demagogowi, ale także szerokiej opinii publicznej. Zostawiając na chwilę premiera w spokoju, nikt (lub nieliczni) nie krzyczą głośno, że cała ta rządząca menażeria (Platforma także lubi ten styl) narusza prawo i jawnie łamie demokrację, spychając kraj do roli marginalnego zaścianka w Europie. Przecierz Premier za jedno z ważniejszych osiągnięć rządu uważa uchwalenie ustawy antykorupcyjnej, co faktycznie umożliwia PIS-owi powołanie partyjnej policji politycznej, gdyż, poza PIS-em nikt nie ma wpływu na funkcjonowanie tego tworu. Osobiście uważam, że to najbardziej wpływowej organizacji, jaką jest kościół katolicki zależy na zmarginalizowaniu naszego kraju. Marginalizacja Polski pozwoli utrzymać, a nawet zwiększyć wpływy (nie tylko polityczne) kleru. Przecierz (może poza Samoobroną i SLD) czołowe partie, to klientela biskupów i niższego w hierachi kleru. Kościół materialnie już wziął, to co chciał (a nawet więcej) wziąć, więc zależy mu teraz na spokojnej konsumpcji. Cieszę się, że i w kościele (np. Stanisław Obirek) są także kapłani myślący inaczej. Nie zmienia to jednak ogólnego trędu, który nie wróży nic dobrego dla tego pechowego kraju.

  14. Jak można było zrobić z Leppera ministra rolnictwa i te nienasycone persony z Samoobrony puścić do tak ważnego ministerstwa?
    Jak można było z Giertycha zrobić ministra edukacji?
    Z Wiecheckiego ministra gospodarki morskiej?
    Nie zajmować się gospodarką?
    Tylko lustrować i rozliczać?
    Jak mogliśmy nie wyjść z tej grupy na MŚ? 🙂

  15. Na pytanie: Jak dwaj najważniejsi ludzie w Polsce – prezydent, który poparł Jarosława Kurskiego w sprawie billbordów i marszałek Sejmu, mogą tak angażować autorytet swoich urzędów w raczej mętnych sprawach, zamiast powiedzieć „Stop wariatom politycznym!” odpowiedź jest oczywista: – Mogą, ponieważ „Stop” nie powiedziano im przy wyborczych urnach.

  16. A odwołanie ze stanowiska dyrektora CODN Mirosława Sielatyckiego? Czy to świadczy o dobrym zdrowiu psychicznym ministra edukacji? Giertych podważa autorytet instytucji, która jest jedną z ostoi obywatelskiego i europejskiego wychowania. Stop wariatom ideologicznym!

  17. Jak zwykle się z Panem zgadzam, nie mam wiec nic do dodania.

    Choć jedno musze przyznać, ta koalicja i w ogóle sytuacja w Polsce bardzo mnie mobilizuje… nic tak nie motywuje do nauki, jak Giertych w MEN i cała koalicja rządząca. Z drugiej jednak strony, jak sobie pomyślę, że „męczę się” na dwóch kierunkach, a za 4 lata zapanuje nam w Polsce Andrew I Miłościwy bez matury, to płakać mi się chce.

    STOP wszystkim szalonym wyborcom!

  18. z kim przestajesz takim się stajesz!
    To przysłowie – jeśli jest mądrością narodu – przeraża!!!
    Wzajemne wymiany fluidów pomiędzy pisem, samą broną i wszechnacjonalistami mogą twory te chyba tylko jeszcze bardziej wynaturzyć…

  19. Panie Danielu,
    trafna diagnoza, tylko skąd wziąć dobrego psychiatrę, skoro ci, którzy są zablokowali akcję „stop wariatom (…)”. No więc doszliśmy już do etapu, że otaczającą nas (coraz ciaśniej!) rzeczywistość polityczną da się komentować najlepiej w kategoriach psychiatrycznych. Ja już bym się nawet zgodził żyć w domu wariatów. Mam niejaką wprawę, ponieważ z niewielką przerwą żyję w naszym ukochanym kraju („Ukochany kraj, umiłowany kraj, ukochane i miasta, i wioski…”) pół wieku z okładem. Ale niech to będzie jakieś w miarę „normalne” wariatkowo, tzn. takie, którym kieruje Ordynator-specjalista i w którym wybitni fachowcy-psychiatrzy (niechby i nawet prywatni kumple Ordynatora) potrafią leczyć pacjentów, a przynajmniej starają się ulżyć ich cierpieniu wg zasady primum non nocere. Natomiast życie w „nienormalnym” domu wariatów jest koszmarem zwielokrotnionym. I czegoś takiego właśnie doświadczam (mogę mówić tylko za siebie, nie chcę nikogo dotknąć). Tu nieodparcie przychodzi mi na myśl fragment piosenki z tekstem Jonasza Kofty (cytuję z mej ułomnej pamięci): „Ty się nie pytaj kto ja. Ty się nie pytaj jak. A w ogóle to moja paranoja… To moja moja paranoja?…”

  20. Narzekać na PiS i przystawki można by długo, ale warto pamiętać że:
    – wygrali w demokratycznych wyborach
    – swoich poglądów nie kryli – ile było mówienia o Układzie, pamiętają chyba wszyscy, a spora część wyborców się w tym myśleniu solidaryzowała. Usunięcie „układowców” jest tego tylko logiczną konsekwencją. A że poza Układem pozostawali tylko ludzie bez elementarnego doświadczenia? A to trudno. Trzeba ponieść pewne koszta czyszczenia państwa.

    Do tematu niezależności RN TVP można dorzucić fakt następujący: przed swoim wybraniem prezes Wildstein spotkał się z prezydentem i (chyba) z Prezesem. Jeśli RN jest w swoich decyzjach niezależna, to po co te spotkania?
    Podobnie jest ze sprawą góników, która mnie szczególnie oburzyła jako przykład… właściwie nie wiem czego: albo makiawelizmu, albo głupoty, albo czegoś jeszcze innego. Rząd negocjował z górnikami – jako właściciel spółek – wysokość nagród (za co te nagrody też jestem ciekaw, ale to osobna historia), a teraz, gdy trzeba na nie znaleźć pieniądze, wskazuje na zarządy i mówi „to nie mój problem, nie jestem stroną w sporze”.

    Tak na zakończenie: uważam, że osoby nie biorące udziału w ostatnich wyborach nie mają moralnego prawa krytykować ani rządzących, ani opozycji.

  21. Panie Danielu, pyta Pan, jakby Pan byl dzieckiem. Jest na te pytania jedna odpowiedz, odpowiedz, ktora wszystko wyjasnia. Otoz to jest wlasnie ta zapowiadana przez PiS, tych prorokow odnowy moralnej i oczyszczania panstwa „NOWA JAKOSC” 🙂

  22. Nie wiem jak w obecnym języku młodych mówi się na nauczyciela „równiachę” – ale takim własnie zdaje się być pan premier, co jest oczywiście sympatyczne, ale nie na ten poziom odpowiedzialności.
    Ostatnio jakby stracił radosny uśmiech barata-łaty; nie tylko brat bliźniak chwyta za kierownicę.
    Osobiście straciłam estymę ( a tak bym chciała wreszcie jakiś rząd mojego kraju USZANOWAĆ !) słysząc zgrabnie po hiszpańsku wyseplenione
    grazias,grazias…….
    Krótko po uformowaniu obecnego rządu przemknęła w publicystyce opinia fachowca na temat cech charakterologicznych ludzi ze wzrostem poniżej średniego. Żałuję że nie zapisałam; warto by teraz zacytować, a z pamięci konfabulować nie będę bo to i fachowiec był pierwszej wody i moja pamięc już nie ta…..
    Tak czy inaczej – każdego dnia otwieram ze zdumienia onegdaj piękne oczęta bo oto: albo mianowania i natychmiastowe odwołania, albo licytacja parafii za długi biznesmenów w koloratkach, albo ksiądz na dywaniku u prezydenta (tego jeszcze nie było), albo będziemy finansować coraz liczniejsze uczelnie katolickie, albo premier górnikom Inflanty oferuje. I tak dalej i tak dalej.
    Ale to, że po usnakcjonowaniu lepperiady wypowiedziałam pogląd, iż nawet się wielcy bracia nie obejrzą, jak ich Jędrek za twarz chwyci – prawdą jest i jako rasowa babka na kanapie mogę tylko wymamlac „a nie mowiłam”?
    Dochodzi do tego zmartwienie autentycznie największe, czyli Giertych. Po raz pierwszy mogę wyrazić zadowolenie z faktu że się moje dzieci rozmnażać nie chcą.
    Szarogęsi się na folwarku zespół przygotowany do zahapania władzy, ale nie przygotowany do rządzenia krajem. Niestety.
    I „….w tych okolicznosciach przyrody….” nie dziwi odwołanie wizyty
    w Anglii. Angole kochają swoja królową a w Jej wieku przeżycie bez szkody na zdrowiu niespodzianek protokólarnych , z jakich nasz pan Prezydent zdążył zasłynąć , nie byłoby łatwe.
    I to by było na tyle czyli koncentrat z burakow.

  23. Niestety, ma Pan absolutnie rację – przypomina to wszystko „dom wariatów”. Jakby zaczęły nagle obowiązywać inne standardy, inna moralność i etyka – inny język wreszcie. Nagle wszystko jest jak w krzywym zwierciadle. Tylko u nas, czy taki czas nastał?

    * Czytałam Pana felietony, jeszcze Bywalca, „od zawsze”. Z radością odkryłam Pana blog w Internecie – cieszę się, że mogę czytać Pana teksty częściej niż raz w tygodniu 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

    http://www.zulinski.pl/strona.php?id=blog

  24. Niestety, Panie Danielu, niestety…

    Tak na marginesie, to i ja rowniez czytam Polityke od lat. Pamietam ze moj Dziadek zawsze zaczynal lekture Polityki od Panskiego felietonu. Kiedy ja zaczalem czytac Polityke, mniej wiecej wtedy zostal Pan mianowany ambasadorem i felietony sie urwaly. Od tamtej pory udalo mi sie upolowac w antykwariacie m.in. „Bitwe pod Wersalikami” i „Nie denerwujcie sie obywatelu”, felietony wrocily na swoje miejsce, pojawila sie „Sztuka dyplomatyczna” (bardzo dobra) i „Codziennik” (zdecydowanie zbyt drogi w stosunku do objetosci), a teraz ten blog. A dzieki aktualnej ekipie u wladzy nie musimy obawiac sie ze zabraknie Panu tematow do pisania…

  25. Jak widać władza (czasem) źle działa na władców. Dziwi mnie to, bo przeciez PiS wie, że media są przeciw i wyłapią każde potknięcie, a co dopiero duze wpadki. Jest tylko pytanie, czy będa w stanie pozbierać się i wyciągnąć wnioski. Póki co poza pohukiwaniami Lepper zachowuje się zaskakująco spokojnie i obliczalnie (do czasu?). Większość propozycji Giertych jest też sensownych i pozytywnych. Padają zarzuty, że oni tylko tak udają, a naprawdę są duuużo gorsi. Tu przypomina mi się opowieść o pośle do Dumy (nie pamiętam już nazwiska). Reprezentował on (pośrednio) Lenina. Jak okazało się później był też agentem Ochrany. Lecz cóż z tego, skoro i tak w parlamencie czytał to co mu Lenin napisał, i robił to co mu Lenin kazał.

    PS
    1. nie ma głupich pytań, bywają tylko niemadre odpowiedzi, lub cenzura…
    2, Czy Pan Panie Danielu wystapił o staus osoby pokrzywdzonej do IPNu?

  26. Panie Danielu.
    To wszystko robi się dlatego że to działa w myśl zasady że kto ma władzę
    to ma rację.Przecież wiadomo że Pan Ziobro nie każe prokuratorom zająć
    się sprawą.Tylko PiS ma rację tak jak kiedyś inna partia,której syn byłego
    przywódcy poparł obecnie rządzących.Pozdrawiam.

  27. Można wiedzieć co się nie spodobało w moim wpisie?

  28. Panie Danielu ! Wypunktował Pan celnie ostatnie przypadki .Ja , moze nie na temat ,ale po godzinie 18.00 ” Uzbroiłem ” się w cierpliwość -ogladałem i sluchałem w TVN-24 relacji na żywo wystąpienia Pana Prezydenta Kaczyńskiego na spotkaniu z Inwestorami zagranicznymi .Proszę Państwa ,ON kompletnie nie przygotowany ,( lub tez przygotowany a po prostu taki marny ??!! ) dyrdymały o Zarzadzaniu Warszawą , Szokująca niezdarność . Rano w radio sluchałem Marszałka Jurka . Oczywiście nie odpowiadał na pytania dziennikarza a snuł swoje wywody . Póżnym popołudniem ” wpadam na Osobę nr1w Państwie i chce się czegoś dowiedzieć .Redator prowadzący na szczęscie przerwał te meczarnie .tj. relacje na żywo . Jakie opinie wynieśli Inwestorzy Obecni na tym spotkaniu ??? -To Tylko jeden dzień -Osoba NR1 i Osoba nr 2 w Panstwie na żywo -bez przekłamań i dwie kompromitacje. Dziwni to ludzie ,!!!

  29. Podany przez Pana wykaz wariactw należy uzupełnić o pomysł R. Giertycha który zaproponował aby dzieciom w szkołach zabrać godzinę wychowania fizycznego i przeznaczyć ją na lekcje historii. Jak się można było spodziewać zgodnym chórem zaprotestowali lekarze, przedstawiciele ministerstwa sportu i Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Prawdopodobnie więc kolejna „cenna” oświatowa inicjatywa Giertycha upadnie z hukiem. Idąc jednak tropem ministra uważam,że bez straty dla edukacji naszej młodzieży można zmniejszyć wymiar godzin z religii. Obecne dwie godziny tygodniowo w każdej klasie tego przedmiotu to stanowczo za dużo.

  30. Mamy takie władze na jakie, ponoć zasłużyliśmy. Niestety nauka demokracji kosztuje, ten koszt można wyrazić też, a może zwłaszcza w latach straconych. Straconych bo zbyt wielu z nas daje się nabrać na przysłowiowe plewy i wybieramy w rezultacie to co mamy.

  31. Życie pisze scenariusz na dzieło pt „Rok 2006” -Orwell wysiada.Czekam jeszcze na spis książek i publikacji zakazanych, i wskazanych do czytania.Widać upały przeszkadzają ministrowi Giertychowi dokończyć dzieła.Z przyjemnością zauważyłam, że wypunktowałam w dniu dzisiejszym te same sprawy co Pan, tylko pióro nie te…
    Serdecznie pozdrawiam

  32. Co jest? Siec nie działa prawidłowo u mnie czy w Warszawie?

  33. No niestety sytuacja zaczyna być coraz bardziej groteskowa. Jest ciekawie, ale na dłuższą mętę gra może stać się niebezpieczną. Naprawdę ta degrengolada może nas doprowadzić do czegoś strasznego!
    W ostatnim „Niezbędniku inteligenta” przeczytałem artykuł o populizmie. Sądzę, iz teraz przechodzimy do fazy ostrej tego zjawiska – chyba jeszcze 6 miesięcy lub rok – a potem ten latający cyrk się rozleci.
    Co Pan na to, panie Danielu?
    Czekam na opinie blogowiczów!

  34. Niestety taka jest duża część polskiego społeczeństwa, że wystarczy kogoś opluć i obiecać, że już nic robić nie trzeba, bo państwo da- bo się należy i zwycięstwo polityczne w kieszeni. Co tam tych ludzi obchodzi obsada RN TVP, CBA, czy Komisja Nadzoru Bankowego. Czytelnicy „Polityki” i internauci odwiedzający te strony powinni sobie zdawać sprawę z tego, że dla ogromnej rzeszy ludzi w Polsce tematyka wspomniana wyżej to KOMPLETNA ABSTRAKCJA! Jestem w trakcie studiowania socjologii i mam okazję pracować z wieloma różnymi ludźmi. Tak naprawdę poziom wiedzy choćby o państwowych instytucjach, ich funkcjach i działaniu nieczęsto wychodzi poza wiedzę dostępną w „Fakcie”… I PiS właśnie na tej niewiedzy i nieumiejętności przewidywania buduje swoją polityczną potęgę. I póki co idzie to bardzo dobrze. I powtarzam jak mantrę: JAKA KOLEJNA WŁADZA ZECHCE Z WŁASNEJ I NIEPRZYMUSZONEJ WOLI POZBAWIĆ SIĘ TAK SZEROKIEGO POLA DO INGERENCJI I MOŻLIWOŚCI DO KONTROLOWANIA POLITYCZNYCH PRZECIWNIKÓW?! Zmiany dokonane przez PiS okrzepną w świadomości społeczeństwa i nikt już mówił o tym nie będzie. A co do wariatów politycznych, to radzę uzbroić się w cierpliwość- jeszcze jakiś czas temu wizja wicepremiera Leppera i R. Giertycha jako ministra była zbywana kpiącym uśmieszkiem jako czyste fantasy. Do tego dochodzą jeszcze ludzie PRAWI i SPRAWIEDLIWI sprawujący ważne funkcje publiczne. Przed nami jeszcze ponad 3 lata rządów tych geniuszy, bo jeśli nie zdarzy się cud, to niby z kim PO mogłaby wejść w koalicję?!

  35. Bernardzie – nie zgodze sie w dwoch kwestiach. Lepper moim zdaniem probuje wewnatrz rzadu grac opozycjoniste. A to sie nie zgodzi z wicepremierem Dornem (protesty lekarzy), a to z wicepremierem Giertychem (propozycja dodania godziny wf, kiedy ten chce jedna zlikwidowac). To na razie niewielkie wykroczenia, ale i tak lamiace normy ustawy o RM i regulaminu prac RM.

    Premier przymyka na to oko, ale ilez mozna miec opozycjoniste w rzadzie? Choc, przyznaje, nie widze Leppera grajacego inna role…badz co badz dla niego bycie jednym z „onych” to smierc polityczna.

    W kwestii rozsadnosci decyzji Giertycha – to ktore? Zwalnianie za podrecznik Rady Europy? Podzial na historie Polski i historie powszechna, z dydaktycznego punktu widzenia totalnie chybiony (wyobrazasz sobie nauczanie historii Polski bez podawania kontekstu ogolnoswiatowego, a zwlaszcza europejskiego – bo nie da sie w praktyce programu dwoch przedmiotow realizowac rownolegle)? A moze matura z religii, ktora ma wejsc na chybcika?

  36. Wśród ślepych jednooki królem. Jak przez 16-cie lat, po „upadku komuny”, niemal bez przerw mogli rządzić postkomuniści? Stop wariatom politycznym.
    Dixi

  37. Do Bogusia W
    Proszę nie stawiać mnie w roli adwokata diaboli, nie pałam zbytnią sympatią ani do Leppera, ani Giertycha, a jeżeli jz zostałem wywołany do tablicy, to w kwestii Giertycha:
    – matura z religii – a czemu nie – jeśli mozna z tańca…
    – monitoring szkół
    – blokada internetu (niewłaściwe strony)
    – ZWIĘKSZENE ROLI RAD RODZICÓW i w ogóle roli rodziców (mam dzieci w szkole to wiem)
    – były też chyba pomysły zmniejszenia chaosu podręcznikowego (nadmierna różnorodność – np. w trzech pierwszych klasach są trzy różne zestawy książek, w większości jednorazowego użytku)
    – nacisk na patriotyzm też sam w sobie nie jest zły, natomiast sposoby wyglądają lekko chaotycznie
    – blokada finansowania komunistycznych przybudówek (czy w ogóle politycznych organizacji) z pieniędzy MENu

    Powiem szczerze, spodziewałem się, że będzie dużo gorzej. w dodatku polska szkoła jest dość niezależna i minister może sobie głównie pogadać.

  38. Do Bernarda:

    1. A co będzie przedmiotem sprawdzania wiedzy maturzysty? Znajomość Pisma Świętego? Ilość wychłodzonych godzin na msze, czy co? Matura z religioznawstwa – tak, ale z jednej religii – nie!
    2. Słowo „niewłaściwe” jest pojęciem niedookreślonym i w myśl zasady omnis sunt interpretanda chciałaby usłyszeć najpierw wykładnię wg Giertycha.
    3. Zwiększenie roli rodziców? Hm… konkrety proszę, bo nie wyobrażam sobie sytuacji, w której rodzice układają listę lektur dla dziecka na j. polski…
    4. „Zmniejszenia chaosu podręcznikowego”? Tzn. co? Jeden słuszny podręcznik? Przecież właśnie o to chodzi, by podręczników było dużo, aby każdy mógł wybrać coś dla siebie, różnorodność wzbogaca, a teraz kiedy i tak niewiele się czyta, to wręcz wskazane. Nawet gdybym miała na liście tylko jedną książkę z danego przedmiotu, to i tak szukałabym więcej na dany temat w innych lekturach. Kto czerpie wiedzę z jednego źródła, jest bardzo ubogi.
    5. Patriotyzmu nie da się nauczyć, on się rodzi sam. Wyjście Polski z grupy na Mundialu bardziej by wzbudziło uczucia patriotyczne w ludziach, niż 1000 godzin patriotyzmu.

  39. Do Antonio BARRA : wg mnie ten cyrk, jak to Pan ujal, szybko sie nie rozleci. Dlaczego? – nie chce powtarzac tego co juz zostalo powiedziane, wystarczy przeczytac Zombie, zgadzam sie z nim w 100%.
    Moze jedynie dodam, ze PiS i bracia Ka buduja na najgorszych ludzkich przywarach, jak msciwosc, zawisc, kompleksy, arogancja i agresja. A tego w narodzie(zadnym narodzie) nigdy nie zabraknie. Jest tylko kwestia, czy sie bedzie te cechy podsycac, czy temperowac. Panowie Ka wybrali trzecie wyjscie – potepiamy, ale nasze dzialania powoduja tych cech wzmacnianie. Doprawdy, osiagneli w tej dziedzinie mistrzostwo. I prawde mowiac bardzo trudno nie dac sie w to wciagnac. Tak, granie na emocjach, wywolywanych chocby najwiekszymi klamstwami, to specjalnosc obecnie nam panujacych.
    Podsumowujac – jesli cos mialoby sie rozleciec, to raczej koalicja, za sprawa Samoobrony. Giertch nie odpusci takiego stanowiska. Jest ono pierwszym stopniem do prezydentury, ktora zapewne mu sie marzy. Ale nawet gdyby ta koalicja sie rozleciala, nawet gdyby byly przyspieszone wybory, boje sie, ze sytuacja sie powtorzy. Madrzy nie rodza sie na kamieniu.

  40. Czytam, czytam, czytam i nic nie pojmuję.
    Czy naprawdę nikt nie rozumie, że wszystko jest w porządku, że tak musi być.
    Przecież jeśli na głowie stoi pojmowanie liberalizmu, komunizmu i bolszewizmu to nie może być inaczej. Jak ktoś popatrzy (może tak “letko” z boku) na naszą scenę polityczną to zobaczy, że nie ma na niej partii prawicowych.
    Centrowe są talko SLD i Demokraci, populistyczna – Samoobrona, endecka (i pro rosyjska) LPR a reszta to tylko nowotwór polski – partie populistyczno-bolszewicko-kościelne (jakieś takie POBOKI ) czyli PiS i PO. Jeżeli ktoś myślał głosując na PiS albo na PO, że będzie gospodarczo lepiej, że będzie normalniej to się grubo mylił. Jest jak musi być. Ostatnie reformy gospodarcze zrobili Rakowski i Balcerowicz, a od tego czasu to już tylko było psucie ustroju gospodarczego. Do tego nasze AUTORYTETY “moralne i inne” siedzą cichutko i boją się odezwać. Natomiast autorytety ( te z małej litery ) zdobywają dusze ludzkie i coraz wyższe pozycje. Tak na boku czy zauważyliście, że zmniejsza się liczba tzw. Dziennikarzy niezależnych. Jakoś tak im ktoś więcej psioczył, więcej wykrzywiał obraz Polski tym wyżej teraz wylądował lub szykuje się właśnie do lądowania. Zacznijmy nazywać rzeczy po imieniu, nauczmy się mówić NIE głupocie (nie tylko Giertychowi) i nie chowajmy głów w piasek. Wtedy może nie będzie musiało tak być.

  41. Do StaniD – „Zacznijmy nazywać rzeczy po imieniu, nauczmy się mówić NIE głupocie (nie tylko Giertychowi) i nie chowajmy głów w piasek. Wtedy może nie będzie musiało tak być.”

    A co my tu, pod blogiem DP, robimy? Czyzby nie bylo slychac choralnego – NIE!? A tytul tego wpisu nie jest przypadkiem „Stop Wariatom Politycznym”? Co mozna wiecej, TU I TERAZ, zrobic?

  42. Do Jagody:
    1. A nie wiem. Z tańcem sobie poradzili, to z religią tez sobie poradzą. skąd przypuszczenie że chodzi o chodzenie na msze? Np. protestanci nie maja mszy :). wyznawcy Koranu tez nie chodzą na msze. I w ogóle mi to nie przeszkadza. Program ustalają jakies rady programowe, a nie Giertych. niech katolicy żyja jak chcą – jesli chcą matury – niech mają. skąd taki zamordyzm? Komu to przeszkadza? Załóż kościół wyznawców Lenina jako wcielenie Buddy i ze „Szto dziełać” równiez będzie mozna zdać maturę.
    2. Na pewno mowa była o stronach pornograficznych i pedofilskich. Nie wierz że Giertych będzie ręcznie ustalał zakazane strony i blog Pana Passenta będzie niedostępny 🙂 Będzie można dołożyć np. strony faszystowskie i skinchedzkie.
    3. Mam trójkę dzieci w szkole, więc uwierz mi na słowo, że jest cała masa spraw. I nie dotyczy to układania listy lektur.
    4. Nie. Podręczników skolko ugodno, ale niektóre mogłyby być zalecane bardziej niz inne. + jakieś dodatkowe obostrzenia (np. wymóg by w jednej szkole książki były takie same, lub w pionie – kolene klasy a miałyby takie same, to tak na goraco) Spadłyby ceny, ksiązki miałyby wydłużony żywot (moje dzieci niestety dotychczas niespecjalnie mogły skorzystać z książek starszego rodzeństwa), a w pierwszej klasie na trzy klasy są trzy rózne zestawy. I wszystkie swietne. jeżeli swietne, to może wystarczyłby ten najświetniejszy – a decydować o tego typu zasadach mogłaby np. rada rodziców.
    5. A widziałaś może dziewczynę w telewizorze (demonstracje antygiertychowe) wypowiadała się w duchu tolerancji – że jeżeli są tacy, których kręci patriotyzm powinni być tolerowani. Że co – nie będą ich bić w szkole? I druga młoda (że użyję nieparlamentarnego zwrotu) siksa z kartką: „Giertych do wora, wór do jeziora”. chyba nie tylko mi kojarzy się to z Popiełuszką. A pomysłów na patriotyzm może być 100000 np. wizyta w „Muzeum Powstania Warszawskiego”, zorganizowanie olimpiady np. pod tytułem: „Rzeczpospolita – pierwsza demokracja nowoczesnej Europy”.

  43. Nie wystarczy się nazwać Vox-populi, zwłaszcza na moderowanym blogu (z „zatwierdzanymi” wypowiedziami), żeby zaraz być Vox Dei… Chórek córek z Górek?

  44. Do Bernarda:

    Co się Pan tak tego tańca uczepił? 🙂 Taniec piękna dziedzina. Jak już wspomniałam nie mam nic przeciw maturze z religioznawstwa, ale z jednej, chodzi oczywiście o katolicyzm, religii to średnio fajny pomysł, bo niby gdzie z taką maturą? Na teologię chyba tylko. Chociaż jak będą chcieć, to i tak zrobią taki przedmiot.

    Nie wiem o jakich stronach była mowa, nie wiem jak rodzice mieliby wpływać na szkołę i to mnie właśnie niepokoi. Co do blogu Pana Daniela, to nie sądzę by został zapisany na liście: „stron zakazanych”. 🙂

    Dziewczynę widziałam, nie popieram, bo tego typu hasła dowodzą tylko tego, że młodzież nie dojrzała do konstruktywnej dyskusji (ubolewam). Niestety Pan też ma uprzedzenia, bo „siksa” ma chyba raczej zabarwienie zdecydowanie negatywne.
    Mówi Pan o wystawach, olimpiadach, ale czy teraz ich nie ma? Osobiście zwiedziłam kilkanaście wystaw, brałam udział w wielu olimpiadach, a wychowania patriotycznego nie miałam.

  45. Olimpiada pt. „Rzeczpospolita – pierwsza demokracja nowoczesnej Europy”. Piękne i budujące, ale czy prawdziwe ? O ile pamietam to pierwsza w Europie była Anglia (podwaliny systemu konstytucyjnego już w XIII wieku). A może olimpiada pt. „Liberum veto – blaski i cienie polskiego parlamentaryzmu”. Będzie można pokazać młodzieży, że historia może być nauczycielką życia i powinna uczyć unikania błędów naszych przodków a nie tylko bezkrytycznego i wybiórczego chwalenia ich przewag „ku pokrzepieniu serc”.

  46. Do Vox_Populi

    I znowu nic !!!1
    Czy to zbyt trudne do zrozumienia ?

  47. Mialo być ładnie i sprawiedliwie. Równolegle z religią -etyka. Coraz częściej spotyka się glosy o wprowadzenie filozofii do szkół (popieram). W obecnej chwili,niewierzący zamiast lekcji idą do domu. I TO JEST PROBLEM DO ROZWIĄZANIA.Młodzież zamiast wątpliwej jakości haseł powinni podać swoje alternatywne rozwiązanie.
    Ponieważ nasza opozycja jest dość bezbarwna, pomyślalam sobie o dość kontrowersyjnym rozwiązaniu: połączenie PO z młodą lewicą.Może byłoby to przełamanie impasu. Proszę to potraktować jako pomysł w ramach „Burzy mózgów”
    Pozdrawiam.
    P.S Wychowanie patriotyczne? owszem dofinansować wycieczki do Krakowa. zwiedzać Wawel, Łańcut,KÓrnik, Żamość… nie pozwolić by bariera finansowa blokowała wychowanie patriotyczne…

  48. Do Tomka:
    A wcześniej był a Grecja i Rzym, tak wiem.
    Wbrew pozorom polski parlamentaryzm przez kilkaset lat działał nienajgorzej (w takim zakresie w jakim mógł działać) i liberum veto mu specjalnie nie przeszkadzało. Do czasu oczywiście. Więc to jak najbardziej temat godny realizacji.

  49. Szanowny Panie: obaj bracia Kurscy maja to i owo za uszami, kazdy w innej dziedzinie, Jacek w zyciu politycznym, a Jaroslaw w swoim czasie zarobil niezle pieniadze na tym, ze zdradzil Walese, po czym napisal o nim ksiazke, i odtad ciagnie sie za nim paskudny odorek ciagniecia korzysci ze zdrady; ale Panu nie wypada ich mylic ze soba. Pozdrawiam.

  50. A kto wreszcie powie stop chorym umysłowo pełniącym najwazniejsze urzędy w Państwe? Czy ma Pan na to jakąś receptę? To wszystko już było w innych krajach i zawsze doprowadzało do katastrofy ale jak widać wniosków z tego zadnych w przepisach ordynacji wyborczej i w Konstytucji

  51. Panie Passent,
    Czy mógłby mi Pan odpowiedzieć kto od 1989 roku do dzisiaj NIE był „wariatem politycznym”??? Proszę jako pierwszy powiedzieć „król jest nagi”:-)))

css.php