Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

22.08.2006
wtorek

Na szafot!

22 sierpnia 2006, wtorek,

Sejmowa komisja do spraw zbrodni w bankowości  zamierza zająć się zbrodniami Leszka Balcerowicza, ale nie chce oddać SKOKU. Mój pogląd jest taki: jeżeli prof. Leszek Balcerowicz  ma  na sumieniu to, co zarzuca mu poseł/przewodniczący Artur Zawisza (konflikt interesów w sprawie fundacji CASE), to od tego jest prokuratura, są sądy, jest cały aparat sprawiedliwości, na czele którego stoi niezłomny minister Ziobro. Po cóż więc urządzać widowisko, które tylko ma utwierdzić telewidzów, że wszyscy inni kradli, albo wyprzedawali majątek narodowy za bezcen (być może biorąc coś dla siebie), tylko obecna koalicja jest niepokalana? Chyba że chodzi o symboliczną egzekucję III RP i jednego z jej głównych twórców.

Jeżeli nowy prezes PZU – jednej z najważniejszych spółek z udziałem Skarbu Państwa – mecenas Jaromir Netzel jest  święty, to dlaczego tak się denerwuje na „Rzeczpospolitą” i jej dziennikarza, Bertolda Kittela? (Nie znam żadnego z panów.)  Już dawno wystarczyło pozwać  autora i redaktora do sądu, oddać w ręce wymiaru sprawiedliwości, na czele którego stoi nieustraszony minister Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro. Tymczasem prezes Netzel wypichcił filipikę godną trzeciorzędnego dziennikarza, pisząc, że „pan major (!- Pass) Kittel, reprezentując określony układ, najlepiej jest zorientowany jak się nazywają jego mocodawcy i kto ma być beneficjentem całej tej operacji (…)”  Czuje się w tym fragmencie wpływ prezesa Kaczyńskiego, który walkę z układem obrał sobie ze cel nr 1, a ponadto ową podejrzliwość, która każe się domyślać, kim są „mocodawcy” dziennikarza i „kto ma być beneficjentem” (za PRL mówiło się „komu to służy?”). Poziom wypowiedzi prezesa Netzla kompromituje autora, kompromituje PZU, kompromituje jego patronów. Im szybciej powróci do adwokatury, tym lepiej dla wszystkich (z wyjątkiem palestry…).

Pan (wice)minister Obrony Antoni Macierewicz ogłosił w telewizji, że większość byłych ministrów spraw zagranicznych w III RP, sygnatariuszy głośnego listu (tzw. „banda ośmiu”), to byli agenci. Treść i poziom tej wypowiedzi są zdumiewające. Jak to się ma do troski Braci Kaczyńskich o wizerunek Polski w świecie? Jeżeli wiceminister Obrony (!!!) ma dowody, że ministrowie, którzy wprowadzili Polskę do Unii Europejskiej i do NATO, działali jako obcy agenci, to rewelacja na skalę światową. Stawia to pod znakiem zapytania ich podpisy pod dokumentami akcesyjnymi i każe się zastanowić, czy nie znaleźliśmy się w Unii i w NATO na skutek prowokacji obcego (sowieckiego? rosyjskiego?) wywiadu. Jest to oczywisty absurd, gdyż komu jak komu, ale Rosji nasza przynależność do wspólnoty zachodniej na pewno na rękę nie jest, UB także nie było za tym. Dodatkowy aspekt, to postawienie przez wiceministra pod znakiem zapytania reputacji wybitnych polityków, którzy stali na czele MSZ. Wobec takich oskarżeń człowiek pozostaje bezradny. Pozostaje wspólny pozew sądowy i oddanie sprawy w ręce wymiaru sprawiedliwości, na czele którego stoi wyróżniający się minister IV RP – Zbigniew Ziobro, co daje gwarancję, że wyrok zapadnie szybko i będzie sprawiedliwy. Idea sądów czynnych 24 godziny na dobę plus propozycja przywrócenia kary śmierci wydają się w tej sytuacji jak najbardziej na miejscu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 106

Dodaj komentarz »
  1. Któregoś dnia nie dadzą rady już dłużej oszałamiać zamkniętych w twierdzy wyznawców. Okaże się, że na zewnątrz jest normalny swiat, nie ma wroga, nie ma układu. Będzie jak w kultowym filmie : Bocian, Bocian ! Jeżeli on żyje to i my możemy. Lamia ściągaj tę pilotkę !

     

  2. Panie Danielu, niewielkie sprostowanie, min. Ziobro nie stoi „na czele” sądów, te są bowiem, jak na razie, niezawisłe. Minster do orzeczeń sądów wtrącać się nie może, choć na pewno bardzo by chciał.
    A sądy mogą mieć pełne ręce roboty właśnie dzięki politykom rządzącej koalicji. Ci bowiem zwykli miotać najpoważniejsze oskarżenia na lewo i na prawo, zazwyczaj bezpodstawnie. W demokratycznym państwie prawa dobra osobiste obywateli muszą być chronione, liczę, że ci, których opluwają pisowcy skorzystają z drogi sądowej w poszukiwaniu ochrony swoich praw. Że warto dowodzi np. niedawny wyrok w sprawie z powództwa Adama Michnika przeciwko Annie Jaruckiej.

  3. Panie Danielu
    Bardzo trafnie zatytułował Pan swój dzisiejszy felieton.Szafot jest wyjątkowo spektakularnym i widowiskowym rodzajem śmierci.Ma w sobie coś z rytualnego, oczyszczjącego mordu właściwego pierwotnym kulturom plemiennym.Ma w sobie coś ze składania ofiary.Wbrew ideologicznym tezom lansowanym od 20 lat PRL nie upadła na skutek działań opozycji ani starań Papieża.PRL po prostu zbankrutowała jak źle prowadzony biznes. Całe pokolenia pracowicie produkowały buble,przeżerały dochód narodowy i zadłużały państwo niewiele troszcząc się o przyszłość.Plajta z końcówki lat osiemdziesiątych i konfrontacja tego bajkowego świata z rzeczywistością pokazała boleśnie,że wieloletni wysiłek był funta kłaków wart-ot,po prostu padł kolejny mit,że”Polak potrafi”(wyjątkowo żałosne hasło).Nieszczęściem Balcerowicza jest,że stał się symbolem tej konfrontacji i miliony zdeklasowanych ludzi uważają,iż on jest powodem ich nędzy a nie idiotyzm komunistyczny w którym ochoczo brali udział. Więc trzeba teraz Balcerowicza widowiskowo uśmiercić a tym samym zdjąć z nich brzemię winy za swoje przegrane życie.Zawisza zetnie głowę Prezesa NBP i pokaże tłumowi mówiąc:”Oto jest głowa zdrajcy!On jest winien waszym nieszczęściom!Jesteście bez winy!”No i oni-rozgrzeszeni-ochoczo zaczną budować kolejny,wspaniały swiat-tak jak się nauczyli za komuny. Kolektywnie,bezmyślnie,nieodpowiedzialnie i głupio. W Polsce nie jest istotne jak świat wygląda realnie,w Polsce jest istotne jak go ludzie widzą. A widzą go w sposób magiczny.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Polska znowu szarzeje wściekłą czerwienią, głupotą, bezmyślnością, idiotyzmem, brutalnym chamstwem… Czuję bezsilną złość; albo złość z bezsilności. I wstyd… Gdzie jest Inteligencja? Gdzie desant żywej myśli, ciętych i trafnych ripost, poruszających umysł i serce słów (nie twierdzę, że nie ma w ogóle, ale jest zbyt mało; mruczenia pod nosem nikt nie słucha)? Szansa na „wygraną” jest tylko w zmasowanym ataku i w furii, więc „do boju”!

  6. Dostroje się do Pana tonu i dodam iż przed komisją śledczą nie stanie SKOK, a stanie fundacja CASE. Widocznie fundacja jest bankiem a bank typu SKOK nie. Jak na dłoni widać, że w tej chwili PiS chce utrącić jak najwięcej przeciwników politycznych. Przeciwnicy ci mogą wybrać wybory samorządowe, a tym samym wierne doły PiS odesłać w niepamięć. Jest to typowy festyn przedwyborczy. Najgorsze jest jednak to, że media elektroniczne ciągle pokazują nam ludzi, którzy podsycają obywateli do nietolerancji. Jak można zrozumieć to, że rano w programie 3 PR słyszę głos posła Kurskiego. Śniadanie, które właśnie jadłem od razu zwarzyło mi się w żołądku. Ja rozumię, że powinne być przedstawiane różne opinie, lecz dlaczego akurat człowieka, który nawołuje do skrajnych zachowań. Jak sądzę z w tej samej partii można znaleźć osoby o bardziej wyważonych poglądach. Czy nasi uczeni redaktorzy, najczęściej po kilku fakultetach nie widzą, że świat zmierza w średniowiecze. Jeszcze trochę, a zaczną stawiać stosy na rynkach i palić nieprawomyślnych.
    Czy pisze pan następny codziennik?
    serdecznie pozdrawiam marekk

  7. Z obserwacji zachowania nowego prezesa PZU przychodzi nauka – „Patrzcie i uczcie się jakim działaniem dochodzi się dzisiaj do wysokich stanowisk” 🙂

  8. Jak zwykle celnie, panie Danielu. Szkoda, że i tak nie da to żadnego efektu.

  9. A może ktoś by się zastanowił nad tymi plugastwami ? I wreszcie za bezpodstawne oszczerstwa kogoś by skazano ? Chociaż nie wierzę w tej kwestii w niezłomność Min. Ziobro . Poza tym : dlaczego milczą przełożeni p.Macierewicza? Z zażenowania , czy na znak zgody ?Czy TV Trwam jest wyłączona z przykazania miłości bliźniego ?!Cóż na to hierarchowie?! Ileż można wysłuchiwać tych ” newsów” polegającyh wyłącznie na opluwaniu i ” uparszywianiu ” innych !Czy naprawdę tak pojęty katolicyzm jest jedyną słuszną drogą? Mnie się wydaje ,że nie . A Szefowie MSZ do momentu nadejścia p.Fotygi byli postaciami na poziomie adekwatnym do pełnionego stanowiska , po postaciach takiego kalibru ,ciężko teraz będzie sprostać następcom .

  10. Cokolwiek by nie powiedzieć, te zdarzenia zwiastują niebywale „ciekawy”, nowy sezon polityczny. Na pewno dużo się będzie działo, choć niestety, częściej będziemy odczuwali zażenowanie i śmieszność, niż zadowolenie z naszych politycznych wybrańców…
    – L.Balcerowicz musi się pogodzić z rolą „chłopca do bicia” – taki to los pionierów przemian.
    – J.Netzel jest tylko potwierdzeniem tezy, że w naszym przepięknym kraju,
    nawet najważniejszy urząd może objąć każdy, wystarczy, że bardzo chce
    i przypadkiem zna kogoś z partyjnej „wierchuszki”.
    – A pan Antoni? No cóż, on, dawniej człowiek nieobliczalny, na „szczęście” dla premiera Kaczyńskiego, przemienił się w polityka przewidywalnego
    i przestał już nas zaskakiwać…

  11. Od szafotu właściwszym rekwizytem jest chyba ścianka na Łubiance, pod którą możnaby stawiać zdemaskowanych agentów i ujawnionych wrogów ludu. Dzisiaj nie wystarcza skok do wczesnego PRLu. IV RP i Ławrientijowi Macierewiczowi bardziej służy klimat stalinowski. Nastały czasy wzmożonej czujności i błyskawicznego refleksu. Podążajmy zatem drogą wskazaną przez Miss Polonia 2006. Klaskajmy kiedy trzeba i spontanicznie zachwycajmy się Władzą, by pod tą ścianką nie wylądować.

  12. Panie Danielu. „Niestety” muszę się z Panem zgodzić. Miała być odnowa moralna itp. a niestety mamy działania rewolucyjne pachnace bolszewikami lub hunwejbinami Mao. Całe szczęście,ze jeszcze dzieci nie donoszą na rodziców. Ale poczekamy , zobaczymy.
    P.S. Dzięki za „Codziennik”. Pozdrawiam.

  13. Panie Danielu,
    Przede wszystkim gratulacje za kolejny interesujący wpis.
    Gdy patrzę na otaczającą nas rzeczywistość, to coraz częściej zadaję sobie pytanie dlaczego urodziłem się po tej stronie Odry. Miałem nadzieję, że po 1989 roku nasz kraj będzie stoponiowo normalniał. A jest coraz gorzej. Jeśli ma tak wyglądać ta mityczna „IV RP” to ja się wypisuję.
    To co zrobił pan Macierewicz to… Słów brakuje. W normalnym kraju ten pan byłby dziś już byłym wiceministrem. A u nas premier i bezpośredni zwrzchnik pana M. milczą. A potem Bracia są zdziwieni, że prasa zagraniczna krytycznie pisze o rządzących Polską. A jak ma pisać. Że wszystko jest OK.
    Z drugiej stronie może potrzebujemy takiej lekcji. Może rządy Braci dadzą trochę do myślenia naszym rodakom. Oby.
    Pozdrawiam.

  14. Panie Danielu!
    Zgadzając się z Pana stwierdzeniami chciałbym jednocześnie wytknąć, iż niestety wciąż tkwi Pan po uszy w III RP i nie nadąża Pan za dynamiką wydarzeń;-))
    Po pierwsze, w IV RP nie mówi się już „filipika” – zgodnie z wykładnia posła Gosiewskiego należy używać zwrotu „filipinka”.
    Po drugie, domaganie się jakichkolwiek dowodów na agenturalną przeszłość ministrów spraw zagranicznych jest błędem. Dowody te – jak kiedys stwierdził premier Kaczyński w sprawie PZU – na pewno zostały zniszczone (zapewne na niszczarce) i to tylko potwierdza prawdziwość formułowanych obecnie oskarżeń.

    Opisywane przez Pana zdarzenia może byłyby i śmieszne – pod warunkiem że nie działyby się naprawdę i to w średniej wielkości kraju członkowskim UE.

  15. Przyznaję, że z osłupieniem patrzyłam na kolejny popis A.Macierewicza, bo chociaż spodziewałam się jakichś erupcji, to to co nam zaprezentował przeszło nawet moje oczekiwania. A na wizji pokazał się w pewnej chwili wiceminister spraw zagr. – nie pomnę nazwiska – w sfatygowanej koszulce polo pod marynareczką, z dwudniowym zarostem i wydukał, że nie ma nic do powiedzenia – to akurat nie było dziwne.

    Działania naszego rządu i prezydenta są dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Jak można czynić tak zdumiewające ruchy kadrowe? Co awans, to szok, co uroczystość, to zdumiewające dekoracje odznaczeniami i odsłanianie kontrowersyjnych monumentów (Ogień?!).

    A śledztwo w sprawie obozów pracy we Włoszech toczy się dość leniwie i pozostaje poza sferą zainteresowań poważniejszych instytucji. Właściwie nikt znaczniejszy nie wypowiedział się i nie zażądał wyjaśnień. Nie słyszałam też o żadnej spontanicznej pikiecie pod odnośną ambasadą.

    Tymczasem kolejne igrzyska z fatalnymi aktorami i demonstracyjna próba zniszczenia od podstaw całego dorobku polskiej demokracji.
    Jeżeli tak ma wyglądać ta nowa IV RP, to obraz jest przerażający.
    Wszystkich pogrzebać – a MY – SKOKAMI DO PRZODU!!!

    Niestety z uwagi na wiek nie mogę już emigrować…
    A w sejmie kolejne siłowe głosowania, tym razem nad ordynacją wyborczą.

  16. Kolejny świetny artykuł panie Danielu. Od kiedy przypadkiem odkryłem Pana bloga zaglądam tutaj codziennie, licząc na nowe artykuły a jednocześnie czytam opinie osób u Pana się pojawiających.

  17. Tęsknię za odcieniami szarości. A tu albo czerń, albo biel. Albo Balcerowicz wszystkiemu winien, albo czysty jak łza. Nie ma takiej opcji, że być może w jednej na 100 spraw się pomylił albo nadużył prawa.

    Tymczasem stosowany jest schemat mówiący, że kto raz zgrzeszył, z pewnością grzeszy w każdym przypadku, bo to zły człowiek jest i z układu. A gdzie miłosierdzie i wiara w możliwość nawrócenia się grzesznika. Czyżbyśmy zwątpili w zwycięstwo Sił Dobra nad Siłami Zła?

  18. Taknic ująć panie Danielu. A to jeszcze nie koniec wakacji. Może warto szukac pocieszenia w tym, że to skutek przegrzania spowodowany pracą w lipcowe upały. Ale z drugiej strony co będzie jak wróci reszta, która wypoczywała na słońcu?.Pozdrawiam.

  19. Dajcie człowieka paragraf sie znajdzie zgodnie ze stara radziecka maksymą ojczulka Stalina. Zreszta bolszewicki rys w mentalności obecnej koalicji jest coraz nardziej widoczny. Kaczynski chce nacjonalizować sektor energetyczny a LPR reszte. Robi sie pokazowe procesy przed komisja i czeka na samokrytyke.

    No i zostaja jeszcze Skoki,. Jeżeli Balcerowicz ma sie tłumaczyc z CASE to za sprawę Skoków Zawisza powinien zlozyc mandat. Polecam wywiad z panem komisarzem we wczorajszym Dużym Formacie. Zabrakło tylko „sławnego” pytania o interesowanie sie przez pana posła ilością dzieci urodzonych przez podwładne pana posła w jednej z redakcji.

    Czekałem na wyskoko Macierewicza i przyznam, że mnie nie zawiódł. Teraz z kolei czekam na pokretne tłumaczenie jego pryncypałów. Na razie szef kancelarii słownej nazwał to „szarżą słowną” Cóz jedna taka szarzą juz była.O Kwaśniewskim co ma teczke w Moskwie. Czym innym jest w Polsce prawo a czym innym prawo i sprawiedliwość.

  20. I do tego zadziwia doskonałe samopoczucie tych panów, którzy rzucając
    od niechcenia i na łup gawiedzi (może już czegos takiego nie ma?) absurdalne oskarżenia czują się predestynowani do oczyszczania, odnowy moralnej, etc. Patologiczny przypadek podwójnego widzenia, zresztą
    nieobcy innym zwodowym rewolucjonistom.

    Wyczuwa się w tym swoisty smrodek. i na mój nos jest to smrodek znany z najlepszych lat PRLu.

  21. Jeszcze jedna uwaga na marginesie felietonu.Zastanawiam się czy Pan Balcerowicz i ministrowie spraw zagranicznych nie zgrzeszyli brakiem realizmu w ocenie społeczeństwa na którego rzecz pracowali.Zastanawiam się po prostu-z czysto ludzkiego punktu widzenia-czy warto było się angażować w ambitne plany polityczne i walczyć o cywilizowanie Polski. Nie wiem czy zgrzeszyli rządzą władzy,czy naiwnością. Nie wiem po diabła siedzą jeszcze w kraju i zabiegają o swą opinię.Teraz będą krzyżowani i obawiam się,że pozostaną samotni wśród gradu obelg.Przecież w kraju nie ma opozycji(trudno poważnie traktować ekipę,która się sama tak określa).W sumie jesienna egzekucja będzie cennym doświadczeniem,określającym mój stosunek do rodaków,ich państwa i szeroko rozumianej Polski,czy polskości.Po prostu tak tu jest i nie będzie inaczej.

  22. W pełni podzielam zdanie Wojtka z Przytoka.

    Odnoszę także wrażenie, że to juz ostatni dzwonek dla naszych włodarzy koalicyjnych na tego rodzaju zawody w rodzaju „ludowych komisarzy” odsądzających prof. Balcerowicza od czci i wiary za zbrodnie na Narodzie oraz członka Rady Ministrów urządającego sobie wycieczki słowne pod adresem – wspomnieć tylko – prof. Bartoszewskiego, który tyle już dla tej naszej ojczyzny zrobił, że świeże płatki róż rozrzucane przed jego każdym krokiem to mało…

    Pokolenie wchodzące dziś w dorosłe życie jest już o niebo lepiej wykształcone, obyte w świecie, mówiące ( i jednocześnie piszące – sic ! ) nie tylko w języku ojczystym, ceniące autorytety z których książek się uczyli. Póki co, pokolenie te zaległo w większych miastach, które siłą rzeczy są już dla koalicyji utracone, ale przyjdzie czas i na resztę „Młodej” Polski migrującej za chlebem. To tytułem pocieszenia.

    Trzeba zatem grzebać przy mechanizmach wyborczych typu: grupowanie list, szukać sposobów na zdobycie poklasku, zagwarantowania sobię pozycji oraz obszaru wpływów na „gorsze czasy”, które najdejdą niechybnie, bo elektorat odejdzie w czasie nie dłuszym niż oka mgnienie.

    Podzielam też pogląd MarkaK o roli mediów w dawaniu upustu kompleksom przodowników koalycyjnych na swych antenach. Oglądanie czy słuchanie o mądrości czy moralności i prawości wedle posłów koalicji w trybie 24 godzinnym powinno mieć – jak dla mnie – miejsce co najwyżej w radiowęźle zakąłdu karnego o zaostrzonym rygorze, gorszej przeto katorgi bym nie zdzierżył, tymczasem dostaję to podane na tacy w ramach abonamentu rtv. Ratuje mnie silna wola dzięki której TV nie oglądam, choć z radiem rozstać się jeszcze nie potrafię.

    Najsmutniejsze jednakże dla mnie jest to – że pracując ciężko tu, w kraju a nie na emigracji zarobkowej – musze się tymże dołożyć w podatkach do pensji.

    Z życzeniami miłego dnia,

    pozdrawiam.

  23. Jak zwykle bardzo dobrze zarysowany obraz Polski, w początkach IV RP? Podzielam w całości Pana poglądy na sytuację, w której jesteśmy. Ubolewam bardzo, że ludzie, którzy tak zawsze widowiskowo pokazują się na różnego uroczystościach religijnych całą swoją energię tracą na ciągłych przepychankach bez ogladania się na zwykłego szarego człowieka. Jak słyszę ciągłe, codzienne rewelacje, że znowu ktoś tam był kimś w przeszłości, że ktoś znalazł na kogoś jakiś hak to się zastanawiam co to wszystko obchodzi zwykłego Polaka, jak te rewelacje mają mu pomóc w jego codziennym życiu w zmaganiu się z brakiem pracy, a jak już ta praca jest to z małymi zarobkami itd. Uważam, że media dobrze, że piętnują wszystkie głupie mankamenty polskiej egzystencji politycznej, ale może lepiej by było dla wszystkich aby może zrobić na jakiś czas ciszę w eterze. Na przykład nie pokazywać w TV, nic nie pisać w gazetach o np. komisji bankowej. Nie wiem jak to wygląda w innym krajach, ale wydaje mi się, że tyle polityki, ile jest w polskich mediach to chyba nie ma nigdzie na świecie. Pozdrawiam.

  24. Panie Danielu ! Po tygodniowej przerwie wracam na fajną stronę .Przeczytałem wszystko co międzyczasie mili Blogowicze komentując napisali .
    Do G.OKON .
    Osobiscie wypytałem Patricka o obchody dnia St.Patricka w Chicago ,Coś w stylu karnawalu , no nie Brazyljana , ale w tym kierunku .
    Dominika i Patrick razem ze mną przejażdżajac trasą z Katowic ( + objazd Gornego Śląska )via Wroclaw ,do Szczecina byli zachwyceni zmianami w Polsce po 3 latach –porównawaczo . To tez obraz naszej pracy w Polsce !.
    Jutro ,lotnisko Tegel w Berlinie i wrócę ..symbolicznie do wypowiedzi Maciarewicza i Spółki -jako karty wizytowej tej Gawiedzi ..szkoda ,bez nich , codzienne życie było OK.

  25. Ależ Panie Danielu! Jak to, „jak się ma do troski Braci Kaczyńskich o wizerunek Polski w świecie?”. Dokładnie tak samo. 😀

  26. Nasz slawny poeta napisal kiedys Ballade o trzesacych sie portkach.
    Teraz Ci co probowali,cos dobrego dla Polski uczynic,sa nierzadko nieslusznie oskarzani.Musza stawac przed durno-komisjami i bronic wlasnego dobrego imienia.
    Ale ja z nieiecierpliwoscia czekam,az napisana zostanie Ballada o trzesacych sie kuprach!!!!!
    O YESSSSSSSSSSSSSS!

    Ps.ponownie posylam ten wpis,bo w poprzednim zjadlo tytuly.Sory.Ana

  27. Acha, co do Pana Leszka Belcerowicza, to bodajrze tylko raz widziałem go lekko zamotanego, w programie „Prosto w oczy”, ale widocznie zbyt prosto patrzył w oczy Pani Monice Olejnik. Co do bystrości i uwodzicielskiego wzroku Pana Zawiszy i Wielce Sianownej Komisji, to o czcigodnego Pana Prezesa jestem spokojny. Już nie tacy póbowali go uwieźć. 😉

  28. Po raz kolejny mam wrażenie, że żyjemy w zadupiu mentalnym (przepraszam za język, ale to jedyne określenie, które jest w stanie oddać to co czuję). Balcerowicz – ZŁY!, ośmiu ministrów spraw zagranicznych (z różnych przecież opcji politycznych) – ŹLI! A kto dobry? Jedynie słuszna partia. PiS oczywiście, który zawsze jest „bliżej ludzi”. Widocznie w nowotworze, który usilnie promują bracia K. – IVRP, tak przecież oczyszczonej, moralnej i sprawiedliwej, można oskarżać wszystkich od lewa do prawa o najgorsze występki, nawet o zdradę stanu, i nie ponieść z tego tytułu żadnych konsekwencji. Nawet strażnicy „prawa i sprawiedliwości” milczą. No bo przecież nie zostaje się premierem czy prezydentem aby prostować wypowiedzi Macierewicza, Zawiszy czy panów z LPR (o zgrozo!). Dziwi mnie jedynie to, że minister Sikorski, do którego zawsze miałem spory szacunek, nie odciął się od wypowiedzi swojego zastępcy, nie zrobił ani nie powiedział nic… Wszyscy schowali głowy w piasek. Ot swoista polityka strusia.

  29. Oprocz Bartoszewskiego kazdy z nich mogl byc agentem. Olechowski sie przyznal, Skubiszewski ponoc nieformalnie.

  30. No i proszę, mamy już jednego Maciarewicza na forum! Cisną mi się w tym momencie na usta jedyne możliwe słowa, ale obawiam się, że taki komentarz nie przejdzie. Tak więc zacytuję tylko słowa obecnego prezydenta: ” S…. dziadu!”. Prezydentowi wolno, to mnie chyba też.

  31. Do Geralta9
    Myślę,że ten rząd,większość parlamentarna,prezydent no i ich żarliwi wyborcy spadł Rosjanom jak podarunek z nieba.16 lat wmawiali światu,że Polacy są destrukcyjni i kompletnie nieodpowiedzialni.Sprawdziło się.Tak więc w interesie Rosji i Niemiec jest trwanie tej koalicji i podsycanie między innymi twoich odwetowych nastrojów.To tyle problematyki ruskich agentów.

  32. Panie Redaktorze gratuluję trafnego wpisu. Ale nie o tym chcę pisać.
    Drodzy współblogowicze,
    Wasze wpisy pełne są narzekań i utyskiwań pod adresem rządzących. Ale skąd oni się wzieli. Kto im pozwolił rządzić, a przede wszystkim dlaczego ciągle się nam podobają. Tak i tu jest PiS pogrzebany. Winni jesteśmy my. Sami sobie zgotowaliśmy ten los. Każdy z nas po trochu. Pamiętam jak komentatorzy polityczni odsądzali od czci i wiary wszystkich, oprócz PiS i PO. A potem „ławą” (pamiętacie frekwencję) poszliśmy do wyborów, aby zagłosować na tych, na których teraz narzekamy. Nawiasem mówiąc, pomyliliśmy się kolejny raz. Większość tutaj występujących tę prawdę zna doskonale, ale jak przekonać swoich współziomków, choćby Geralta, który pośpieszył na pomoc Ministrowi Antkowi. Oto jest pytanie. Pozdrawiam.

  33. Cóż,

    Ja powiem tak: jestem Polką, pracuję uczciwie (życie w kredycie) ostatnio postanowiłam nie słuchać i nie oglądać różnych takich, co to wszyscy w różnych mediach pokazują, jakieś kłótnie, prywatne wycieczki… zbyt mało w działaniach 4. RP pracy u podstaw, która wzbogaciłaby naród…. A ja jestem spokojniejsza, bo wysłuchiwanie codzienne rewelacji rodziło we mnie agresję. Wniosek z czasu 4 RP – będę głosować na SLD….

  34. Panie Danielu! Bardzo sobie cenię Pańską kulturę dziennikarską. Ale trochę dziwię się, że chce się Panu jeszcze komentować groteskowe wygibasy obecnych tzw. przywódców (bez względu nato w jakich pałacach korzystają z papieru toaletowego). Nie lepiej przeczekać? Mam do Pana prośbę! Niech Pan siądzie do swego laptopa i napisze drugi „Codziennik”. Pana koleżnka, Janina Paradowska, opisze dzisiejsze wygibasy naszych „zbawicieli” sumiennie. W końcu coś tam do emerytury jeszcze musi robić.
    Pozdrawiam

  35. Wojtku z Przytoka calkowicie sie z Toba zgadzam (wpis nr 1).

    Kedys zauwazylam, ze w porownaniu z innymi krajami mamy w Polsce sunkowo duzo dni wolnych od pracy, roznych swiat panstwowych i koscielnych. Podzielilam sie moim odkryciem ze znajoma i stwierdzilam, ze to dziwne, ze panstwo ktore stara sie nadrobic 50-letnie zapoznienie moze sobie na to pozwolic. Reakcja znajomej? „A co, myslisz, ze jak bedziesz wiecej chodzic do pracy to wiecej ci zaplaca?!” No wlasnie…

    Wine za ten caly cyrk ponosza po trosze i rzadzeni. Nasze panstwo nie jest w najlepszej formie i trzeba po prostu wziac sie do pracy, zarowno w skali makro – reformy panstwowe, jak i mikro – wyciac pokrzywy i pozamiatac na wlasnym podworku. Ale o ile przyjemniej jest sobie usiasc, pomarudzic i pozlorzeczyc na zabory, Ruskich, zdrajcow, tajniakow, Zydow, Masonow, Europe,komuchow i inne sily zla – niepotrzebne skreslic. No i jaka ma sie przy tym satysfakcje z dobrze spelnionego patriotycznego i religijnego obowiazku.

    W naszym kraju, moze poza 20-leciem miedzywojennym, trzezwosc w ocenie sytuacji, ciezka praca, zaradnosc i przedsiebiorczosc nigdy nie byly w cenie. Za to „realizm magiczny” – kwitnie po dzien dzisiejszy. Czy na prawde to takie dziwne, ze to „Balcerowicz musi odejsc”, a majaczacy ojciec dyrektor jest bohaterem narodowym?

  36. To wszytko wpisuje się dokonale w teorię spisku, lansowanego przez Kaczyńskiego. Maciarewicz zapewne nie poniesie żadnej konsekwencji, chyba że ministrowie znów staną jednym frontem.
    I jeszcze jedno – wszędzie służba dypomatyczna pokrywa się w duyżym stopniu ze służbą wywiadowczą…

    A.

  37. „Balcerowicz musi odejsc !”… czy to nie bylo haslem naczelnym jednego z koalicjantow ?
    (slowo „naczelnym” uzyte w sensie „wiodacym”, bez zadnych podtekstow taksonomicznych; trudno uwierzyc w pewne zasady systematyki majac przed oczyma okreslone desenie krawatow).

    W ten sposob koalicja realizuje konsekwentnie swoj program. Jaki jest nastepny punkt programu ? Znaczy sie: kto nastepny po Balcerowiczu ?

    Ministrowie SZ agentami ? Nawet jesli (patrz Geralt 9 z 15:04), to czy wejscie Polski do Unii oraz do NATO, jak rowniez polska polityka zagraniczna z lat poprzednich (az chce sie powiedzec „epok” zamiast „lat” – taki rozdzwiek…) swiadcza o agenturalnosci dzialan tychze ? W czyim interesie ????

    Czy dajmy na to taki Olechowski nadal pozostaje na pasku obcego wywiadu ? Jesli tak, to trzeba to chyba udowodnic. Od spraw zwiazanych z dzialanoscia na rzecz obcego wywiadu sa sady wojskowe i odpowiednio wysokie wyroki, a nie warkot i slinotok Macierewicza oraz „proces” przed kamerami.

    A jesli nie byl szpiegiem, to czy Olechowski jako TW czy tym podobny (jakies zmiany z nomenklaturze lustracyjnej ?), bedac na czele MSZ nadal wykonywal polecenia oficerow prowadzacych z SB, a wiec czy SB nadal dziala ??? (juz slysze chor: „TAK! TAK! TAK!”)

    Orkiestra gra, a wiec plyniemy.

    Jacobsky

    PS
    Niech Pan nie pisze z laski swojej „(za PRL mówiło się „komu to służy?”)”, bo znowu obskocza Pana mlode wilki z cytatami, jesli nie Panskimi, to z tygodnika, w ktorym Pan pisywal i nadal pisuje. Biografia Panskiego bylego szefa juz wyplynela na powierzchnie tego blogu. Tylko czekac, az ktos rzuci Panu „winny przez wspoludzial” – pasazerowi pijanego kierowcy juz sie zbiera ! Uwaga ! – a wiec i dla Pana, Panie Redaktorze, Ludzie Pozbawieni Rozumu postawia zgrabny szafocik w ksztalcie odwroconej literki „L”, a sznureczek bedzie w bialo-czerwone paseczki.

    Rozumiem jednak, ze Pan wilkow sie nie boi…

  38. Niech żyje i rozkwita kundlizm polski – urrra urrra urrra
    Ależ w Moskwie mają radochę! Nawet tam,gdzie KGB nie dało rady sami sobie poradzimy. Polak potrafi. Cukier krzepi. TRWAM na kanapie i sie zachwycam. Niezwykłą urodą pana Maciarewicza – czy te oczy umią kłamać? Oraz pana Zawiszy – co za oblicze!
    Niedouczeni nauczyciele – spieprzać dziady. Na wicepremierów już nie ma miejsc. Zajęte.
    Bazę pod IV RP zbudowała esbecja z kagiebem do spółki. Baza solidna. A w nadbudowie – piękny kurnik z obficie zaopatrzonym korytem.
    Trochę mi odbija. W granicach normy stosownej do wieku.

  39. Jacobsky, biorąc pod uwagę agentofobię panów K, to ta cała UE jest ukuta ze „spiochów” Moskwy, a po robocie chlają w brukselskich knajpach spirytus lotniczy i tańczą kazaczoka. 😉

  40. Wcale bym się nie zdziwił, że to bracia K. są agentami. 😀

  41. To stara KGB-owska zasada, dziel i rządź, dezinformuj, aż do kompletnego zidiocenia narodu. Kurde, kto wie, czy PiS to nie jest stare KGB. Hmmm… 🙂

  42. Wrócili podopieczni i oczywiście urządzaja nas po swojemu.(Sejm) Ja to nazywam stygmatem Tworek. Antoni M. Zawisza ect. Zastanawiam się nad wypowiedzią Kaczyńskiego cyt ” warto byc Polakiem” Mam co raz wiecej wątpliwości czy takim jak w/w wymienieni i ich polityczni kamraci. Szafot dla kogo? Wychodzi na to ,że dla nas inaczej myślacych niż bliźniacy.

  43. Swoją drogą chętnie posłuchałbym opowieści pana Passenta o jego przygodach z PRL-owskimi spec-służbami (o ile takie przygody były).

  44. Mili państwo, do noszenia broni, do służby w policji i na innych odpowiedzialnych stanowiskach trzeba przejść badanie psychologiczne, a do rządu nie,
    a przecież Maciarewicz największym paranoikiem jest z nich wszystkich, ja psychiatra Wam to mówię, i Wy to widzicie może tylko nie stawiacie takiej diagnozy

    Panie Danielu przepraszam że zareklamuję z pana strony „Złudzenia narodowe Stomy” ale trzeba to przeczytać, na Pana „Codziennik” czekam aż mi sprowadzą do zaprzyjaźnionej księgarni…
    smutne jest to że od 500 lat nic się nie zmieniamy (my Naród) i jakimi zawistnikami byliśmy to jesteśmy, a o przyrodzonym matołectwie wspomnieć też trzeba
    Ci którzy liczą na jakieś zmiany w Polsce żyją mżonkami takie mam wrażenie
    wyrazy szacunku

  45. Panie Danielu! Ja prosta baba jestem, bez szkół jakichś wyższych, na polityce się nie znam. Za to reaguję spontanicznie i emocjonalnie.Jestem oburzona!!!!! Na WSZYSTKO, co się dzieje w mojej ojczyżnie – to nie sarkazm. To naprawdę mój kraj. I autentycznie cierpię gdy słyszę te nonsensy panów: Zawiszy, Macierewicza, Gosiewskiego & Co. Dodam,że nigdy nie przepadałam za Lechem Wałęsą. Cóż, każdy ma prawo mieć sympatie jakie chce. Ale od dziś pana Wałęsę cenić bedę za wypisanie się z TAKIEJ „Solidarności”!! To lepsze nawet niż słynny skok ! / tfu! na psa urok!/ Serdecznie pozdrawiam z podziwem za pisanie i w ogóle bycie!

  46. Panie Danielu dzięki za wpis kolejny o naszej głupocie.Była kiedyś piękna praca Bocheńskiego i nic z niej nasi „wodzowie”nie zapamiętali.Dziwicie się wszyscy Szanowni Blogowicze wpadkom i durnotom naszych wybrańców??Nie warto!Przypomnę,że całkiem niedawno pan Premier mówił o kandydacie na wiceministra ON,że wg jego wiedzy jest najlepszy-i najlepszy już pokazał co potrafi.Dzisiaj oglądałem transmisję obrad Senatu dotyczącą ustawy lustracyjnej,a później usłyszałem w Wiadomościach,że PiS(czyli Jarek K)już postanowił,że zmiany w nowej ustawie będą raczej kosmetyczne!!!Przypomnę również,że Jarek był za powołaniem pp.Jurgiela,Netzla,Giertycha,Leppera i innych do rządu i parlamentu.Może więc nie ich należy krytykować a przede wszystkim WIELKIEGO STRATEGA I GŁÓWNY MOTOR NASZYCH PRZEMIAN??
    Prawda,że prawie jak w Rumunii?
    Pozdrawiam wszystkich blogowiczów serdecznie.

  47. Do Marty: oczywiście wolno Ci mówić to, co kiedyś powiedział Prezydent, jeśli ten poziom Ci odpowiada. Niech każdy pozostawi na tym forum pozytywny ślad po sobie, a nie bawi się w policjanta albo wychowawcę.

    Do maka: mów proszę za siebie. Jeśli głosowałeś nas PiS lub PO, albo nie poszedłeś na wybory, to nie dziwię się, że masz teraz kaca. Niestety także i w innych krajach (a nawet mocarstwach) w wyniku demokratycznych wyborów do władzy dochodzą „kontrowersyjni” osobnicy.

  48. Do Wojtka z Przytoka: Bardzo słuszna uwaga. Pisał zresztą już o tym Pan Bratkowski, na temat tuby obecnego rządu. Główną tezą było to, iż „Radio Maryja bezbłędnie realizuje, świadomie lub nie, sowieckie interesy” (‚Rzeczpospolita’ z 6 grudnia 1997 – dodatek ‚Plus Minus’). Któż bowiem niezgodny z koncepcją putinowskiej Rosji dostałby tam antenę obejmującą obszarem nadwczym pół świata.

  49. Szkoda, że nie mam dwudziestu lat, bo spakowałabym manatki i poszukała normalnego miejsca.Oszołomy u władzy prześcigają się w idiotycznych pomysłach. Oni nie wiedzą, co mają zrobić z krajem, który wzięli we władanie.Myślę, że w czasach najczerwieńszej komuny tak żle nie było.Potrzebny jest walec, który to wszystko wyrówna, ale to tylko pobożne życzenie tej, którą uczono, że Polak to brzmi dumnie.

  50. Jachu,

    no coz, wedlug opinii pewnych kol zblizonych do domu panujacego w Polsce dawna EWG, a obecna UE sa typowym pomiotem szatana, poczetym w mrocznych salach tajemnych schadzek czlonkow posiadajacych najwyzszy stopien najwyzszego wtajemniczenia (tak chcialem napisac). Celem tego szatanskiego zamyslu nakreslonego cyrklem i kielnia jest spiskowe podciecie lacinsko-chrzescjanskich korzeni Europy, wymieszanie narodow oraz zatarcie roznic tak, aby uczynic z nas wszystkich stado baranow, ktorym bedzie mozna latwo wypalic znamie szatanskie na czole (666), po czym rozpoznasz poddanych jego.

    W tym sensie EU jest agentura, a wszyscy jej politycy i sympatycy sa sprzedani, tyle ze nie Wschodowi w sensie Rosji a Wielkiemu Wschodowi, i zamiast spirytusu pija oni krew dziewic, a zamiast tanczyc czastuszki i kozaczoka oddaja oni hold kozlowi laciatemu na tle odwroconego do gory nogami krzyza, z ktorego dodatkowo zwisa kot. Czarny, zeby nie bylo niedomowien. I martwy.

    Pozostaje tylko ustalic, jak daleko macki tej szatanskiej agentury wniknely w zdrowy trzon narodowy, wyciac zrakowaciala tkanke, wypalic zlo, odprawic egzorcyzmy i pilnowac, zeby orkiestra nie przestawala grac, co wlasnie jest czynione ze zdwojona energia.

    Ksy-ksy-ksy na urok kusego,

    Jacobsky

  51. o aktach ws. bylych msz dowiemy sie, ze sa utajnione w moskwie, a to lepsze niz niszczarka.
    poza tym, jak minister wanna wassermann wyjasnil w tvn24, nie chodzilo o wiekszosc, a olechowski to byl agent, a poza tym, to nie o agentow sowieckich sluzb, tylko sluzb szkolonych w sowietach. wersja druga rozwiazania tej historii: niedlugo dowiemy sie, ze to sami msz sie oskarzyli, bo macierewicz nic nie powiedzial, a oni chcieli zepsuc wizerunek polski.
    czy ktos jednak moglby tym … kolegom wytlumaczyc, ze ich zabawy w piaskownicy sa gleboko sprzeczne z polska racja stanu? nie wykluczam, ze trzeba bedzie im tez wytlumaczyc, co to jest polska racja stanu.
    o zabawach w lepienie babek, przepraszam, uchwalanie ordynacji sluchac hadko.
    pomocy, niech ktos ich odesle, gdzie ich miejsce…
    pzdr
    guzik

  52. Wszyscy najbardziej wartościowi ludzie naszej polskiej inteligencji, kultury i sztuki, nauk wszelakich od filozofii po etykę i prawość, powinni teraz się skrzyknąć i zawładnąć netem. Bo na media, zainteresowane zadymą i wzajemnym obrzucaniem się błotem, nie ma co liczyć.
    Postuluję o to z całego serca. Jak wiadomo siła netu jest ogromna i warto by było skorzystać z tej okazji. Wszyscy byśmy skorzystali.

  53. Rozczula mnie ta egzaltacja, z jaką lewicowi publicyści piszą o Leszku Balcerowiczu. A ciekawym tego symptomem jest konsekwencja, z jaką przypominają ciemnemu ludowi, że były szef ś.p. UW jest (uwaga, werble, cisza, ACH, OCH! ) pro-fe-so-rem.

    Jakby pan nie zauważył, panie Danielu. Leszek Balcerowicz, to polityk. Przede wszystkim polityk, a nie naukowiec, więc po co ta wazelina panie brown nose?

    Jeśli już chce pan na politków mówić po tytułach, to chętnie przeczytam jak pan pisze: „profesor Niesiołowski”. Co pan na to – stać pana na takie ośmieszenie się?

    A może prof. Lech Kaczyński – przejdzie to panu przez palce?

    🙂

  54. Nie tak dawno, kiedy sie zemerycilem, po b.dlugiej przerwie, z nudow zaczalem czytac o Polsce na internet, ogladac polskie TV news itd. Napisalem wtedy, co mysle o Polsce i Polakach. Reprymendy byly ostre. A teraz – o czym Wy wszyscy piszecie ? Reasumujac – ze Polska moze byc krajem, ale nie demokratycznie rzadzonym panstwem. Nie nadaje sie. Daj Boze – jeszcze. Czytam Wasze wpisy i ucze sie. Wielu z Was wie na prawde bardzo duzo, ale poza wirtuozeria Pana Passenta i blyskotliwymi analizami blogowiczow – nic z tego nie wynika. Ani przyczyn, ani antidotum, ani perspektyw. U nas, w U.S., jest teraz tez niezly klops i degrengolada, ale mentalnosc narodu jest inna. Nie mam watpliwosci – wyleziemy z tego bardzo szybko. A co bedzie w Polsce ? Sprobujcie poprognozowac. Okon.

  55. No i kto tu histeryzuje? 😉

  56. Stopie histerii!
    Profesor wg mojego skromnego zdania, to człowiek wykształcony, mądry (co już niekoniecznie idzie w parze), oczytany, władający językiem nie tylko polskim i potrafiący spokojnie lub nie, ale za to sensownie przedstawiać swoje racje i odpierać argumenty strony przeciwnej. Ministra Bartoszewskiego też tak tytułowano, choć z tego, co wiem tytułu, jako takiego nie miał. Ale ma to coś MA KLASĘ. I nikt nie miał wątpliwości, że ten tytuł Mu się należy.
    A przywołany przez pana profesor nie spełnia takich kryteriów. Nie ma w nim powagi, tylko nadęcie godnościowe. Nie zna języków, co zdumiewające, bo do roli szykował się od dawna. Nie potrafi odpowiednio się ubrać i podaje kwiaty łodygami do góry. Profesor? Tylko na papierze.

  57. Jacobsky, no to teraz już prawie jestem pewien, że panowie K. są agentami KGB. 😀

  58. Szafot, gangsterstwo i ogolne zniechecenie polaczone z masowa emigraja to typowe przejawy dzialan krajow po-rewolucyjnych. Tak bylo w Angli 350 lat temu, tak bylo we Francji 200 lat temu i tak jest w Rosji od 80 lat i chyba tak zaczyna sie na Bliskim Wschodzie od kilku lat… Nauka ‚socjalnego kontraktu’ i politycznego kompromisu musi potrwac i tylko mam nadzieje ze dzieki zdobyczom internetu (blogi dyskusyjne) nie bedzie trwala dziesiatki lat jak w innych krajach.

  59. Panie Redaktorze,
    Przepraszam, ze kompletnie nie na temat i w tak dziwny sposób, ale proszę Pana i redakcję Polityki o zainteresowanie się sprawą Ozzy’ego, psa labradora, który został przygarnięty a następnie skatowany przez swoją 20letnią opiekunkę. Najprawdopodobniej łopatą. W calej tej sprawie uderza nas z jednej strony niewytlumaczalne bestialstwo mlodej osoby jak również ogrom ludzkiej dobroci, ktorych doswiadczyl martwy juz psiak. BARDZO proszę o zapoznanie się z poniższym linkiem, forum internetowym dogomanii, który był sceną ponurych wydarzeń od samego początku-na nim i pośrednio przezeń sprawa adopcji Ozzy’ego skutkowała w tragiczny finał.

    Głęboko wierzę, że tej sprawy nie można tak zostawic. Gdy tak mloda osoba bez powodu w tak krwawy i okrutny sposob morduje chorego i bezbronnego zwierzaka trzeba bic na alarm!

    Pozdrawiam serdecznie w smutny i w jakiś sposób odarty z ciepła środowy poranek
    Anna Szpindor, Sopot

  60. Profesor z klasą, co? A kto to ma niby oceniać? Może jakaś komisja klasowa: pan Balcerowicz ładnie się ubiera, wiec zasługuje by mówić mu profesor. No a jak pięknie się ubiera i jak nienagannie się zachowuje „profesor Kwaśniewski”. Profesor Olejniczak, profesor Pawlak, profesor Wałęsa – no ładne towarzystwo.

    Gdybym to ja kompletował komisję klasową, to profesor, który każdą krytykę pod jego adresem obrzuca oburzeniem, że to zamach na demokrację, wolny rynek i prawa człowieka byłby co najwyzej adiunktem. No ale mam świadomość, że na komisjach klasowych najlepiej znają się byli budowniczy socjalizmu w Polsce.

    A na poważnie to pan Daniel po prostu ma brązowy nos od tego czapkowania przy każdej okazji Balcerowiczowi. Z resztą cały lewacki salonik medialny z Wyborczą i Polityką na czele to jeden wielki pułk brązowych nosów ustawionych w szeregu i kwitujących kazde słowo prezesa Balcerowicza reprezentacyjnym rykiem: „Tak jest Panie Profesorze !”

    Pan Passent pokazuje wyraźnie swoje polityczne zaangażowanie. Tak samo jak ks. Czajkowski, który przyznał, że głosował na UW. Może coś jeszcze ich łączy?

  61. Do Stop Histerii
    Po części się zgadzam z twoimi uwagami.Nadawanie polityce waloru naukowego poprzez tytułowanie wybrańców narodu stopniami naukowymi szczególnie w Polsce ma wymiar groteskowy.Odnosi się to również do sakralizacji polityki.Tzw aktorami sceny politycznej(cha,cha,cha!)są przecież biskupi,prałaci,księża,bracia wymieniani skrupulatnie wraz z tytułami.W tych przypadkach odnoszę zawsze wrażenie,że polityka ma charakter kary Boskiej.Teraz uwagi co do działalności naukowej.Dorobek naukowy Pana Balcerowicz związany jest zapewne z ekonomią ale specjalnie mnie nie interesuje.Mam dla niego szacunek za roztrzaskanie podstaw komunistycznej gospodarki i trzymanie twardo w garści złotówki. Nawet gdyby dostał Nobla miałoby to dla mnie drugorzędne znaczenie w porównaniu do tego,że pogrzebał komunizm.Pan Niesiołowski naukowo zajmuje się entomologią co wydaje mi się uroczym i relaksującym zajęciem dla polityka.Badanie życia owadów jest również pożyteczne w obliczu rządów narodowo-socjalistycznej prawicy widzącej społeczeństwo jako mrowisko lub termitierę.Popieram zainteresowania Pana Senatora!Natomiast zainteresowania naukowe Pana Prezydenta(sekrety komunistycznego prawa pracy w kontekście myśli politycznej Włodzimierza Ilicza Lenina) budzą we mnie nieprzyjemne wspomnienia. Przez semestr studiów dręczono mnie tą problematyką i to w ciemną noc stanu wojennego.Więc proszę,nie przypominaj mi tej dyscypliny naukowej. Na koniec jeszcze jedna uwaga. Lewicowi publicyści wraz z lewicowym elektoratem jesienią ubiegłego roku odpłynęli do PiS,LPR i Samoobrony.Moim zdaniem jest jeden miernik lewicowości w Polsce-nienawiść do Pana Leszka Balcerowicza

  62. Jeszcze jedna uwaga do Stop Histerii
    Jeśli chodzi o dyscyplinę naukową Pana Prezydenta tj.prawo pracy to przez cały okres mego życia zawodowego interesowały mnie następujące zagadnienia:okres wypowiedzenia,wysokość odszkodowania na wypadek zwolnienia i urlop.Źle na tym nie wyszedłem, źle nie wychodzili na tym również moi pracodawcy. Z rozbawieniem czytam o projektach wprowadzenia do kodeksu pracy pojęcia”kwalifikacje moralne” Myślę,że to własnie wątki leninowskie zawarte w dorobku naukowym profesora Kaczyńskiego wpływać zaczynają na stosunki pracy w naszej Ojczyźnie. Więc Stop Histerio,ostrożnie z tą lewicowością.Boże chroń Polskę przed pracą wykwalifikowanych moralnie!!!To już było i skończyło się widowiskowym bankructwem 17 lat temu.

  63. Do Angi

    Celny strzal! Ja rozumiem (tzn bardzo sie staram), ze poglady mozna miec rozne, ale ten calkowity brak klasy totalnie poraza. Z calego rzadu chyba tylko Lepper powaznie przejmuje sie swoim wizerunkiem (he he!).

    Od jakiegos czasu mieszkam za granica i zauwazylam, ze w polskich gazetach wszyscy politycy wygladaja jak jacys dzialacze gminni – wasy, pogniecione garnitury i ohydne krawaty. A w telewizji jeszcze gorzej – w ogole nie potrafia mowic ani sie zachowac stosownie do sytuacji.

    Skoro w tym wszystkim nie ma tresci (do przyjecia) to moze chociaz postawic na forme?

    Pozdrawiam

    PS

    Ach te kwiaty lodygami do gory!

  64. Rzeczywiście jest tak, że nie ma jakiegoś ruchu, jakiejś perspektywy, przemyśleń, wizji… Inteligencja śpi. Ale myślę, że intuicja, którą wyraziłem wyżej jest nie tylko moja. Niedawno w POLITYCE był wywiad z Mirosławą Marody, socjolożka stwierdziłą, że są dwa wyjścia: albo będzie tak, że patrzymy na działania obecnej władzy i polityków na Olimpie i zapadamy na kolejne choroby psychiczne od nerwic i depresji poczynając a na schizofreni kończąc, albo bierzemy się „do roboty” i TWORZYMY ALTERNATYWĘ; rzecz jasna, Polityczną. Jeżeli nie czujemy się na siłach, aby prowadzić ludzi na barykady, starajmy się zmienić „chociaż” swoje otoczenie: „damnant quod non intelligunt”.
    Pozdrawiam

  65. No i premier przyjął towarzysza Antoniego, porozmawiali sobie i sprawa zamknięta. Premier Prezydent, Wielki Sprawiedliwy pan Niszczarka 00 zgłoś się, też dziwnie zamilkł. Tylko Sikorski dla ratowania nadwątlonego autorytetu poprosił aż o wyjaśnienia na piśmie. Nawiedzony facet oskarża byłych ministrów zdradę bez jakichkolwiek dowodów. Nie dość, że nic mu się nie stanie to jeszcze część polityków publicznie zastanawia się czy nie ma on racji. Paranoja do kwadratu. Nie pamiętam żeby po 89r. ktoś tak bardzo zatruł atmosferę w państwie.

  66. Moim zdaniem bardzo żle się dzieje, że Kaczyński chociażby ustami Ziobry nie deklaruje woli wyjaśnienia wątpliwości narastających wokół SKOK. Jeżeli jest przekonany o absolutnej uczciwości procedur i osób z tą instytucją związanych, powinieć, w celu zamknięcia gęby niedowiarkom, domagać się wyjaśnienia tej sprawy. Fakt, że tego nie robi bardzo brzydko wygląda, a pośrednio potwierdza, że zamieszanie wokół Telegrafu było uzasadnione.

  67. Drodzy Pisarze Internetowi. My tu tak madrze prawimy, a tu trzebaby moze cos zrobic. Moglaby zwlaszcza Polityka. Ale cos czuje, ze jej kierownictwo jest zastraszone lustracja. Liczy na low measure of punishment (chyba po polsku niski wymiar kary). Jak Marszalek Oleksy, co padl na kolana przed Bozia i tak chcial sie z nia rozmowic, ze kamer nawet nie widzial. Nic nie pomoglo. Niczego mu nie podarowali i przy uzyciu Marka Krola wykonczyli.
    Ze przypomne o co tu chodzi: Bracia, były premier i ludzie wokol to mentalnosc gomulkowska. Jest nawet gorzej. W ekipie Gomulki psychopatow raczej nie byl. Tak powiada mu znajomy psychiatra. Nie, to nie sa wyzwiska, to jest proba opisania zjawiska. W sensie nierozumienia demokracji. SLD, szeroko pojete jego kregi kierownicze, dokonal ogromnego wysilku, aby duchowo na demokracje przejść i przeszedl. Do NATO nas popychał, do Unii wprowadzil. Ci dzisiejsi dowiedli wlasnie, ze nie chca, a raczej nie sa w stanie przyjac demokracji do wiadomosci. Dowodow dali wlasnie az nadto. Zagadnienie jest powazniejsze niż kolejny odruch Układu. Musimy przyjąć do wiadomości, ze taka jest jego natura (gomulkowska) i liczyc się z następstwami jakie z tego wynikna. Na niwie wewnętrznej i arenie międzynarodowej, gdzie będziemy dziwolągami z zaścianka, jak ekipa Mecziara onego czasu. Zjawisko jest szersze niż Polska. Wlasnie w Słowacji do władzy doszla nowa ekipa – jakas wersja Układu Braci. Niby sprzeczna z natura koalicja lewakow z jakas tam prawica i nacjonalistami. Te etykietki „lewica”, „lewacy”, „prawica”, czy „nacjonalisci”, to rzecz drugorzedna. Jak i u nas. Pierwszorzedna to to zacofanie wschodnioeuropejskie. Rewolucja techniczna nie zaczela się w Europie srodkowej, czy wschodniej. Demokracja nie zaczela promieniowac z Europy srodkowej, czy wschodniej. Bzdura jest twierdzenie, ze komunizm w Europie srodkowej i wschodniej zatrzymal rozwoj (cywilizacyjny, polityczny, gospodarczy). Było na odwrot: komunizm mogl się tu zalegnac tylko z powodu miejscowego zacofania (cywilizacyjnego, politycznego, gospodarczego). To zacofanie było w glowach i cudownie nie zniknelo w ciagu 17 lat. Przeciwnie, swojacy z mozolem wydostawali się na wierzch, zrzucajac obce, narzucone wzorce. PiS, Samoobrona i Giertychy maja 45% poparcia. A potencjal swojakow jest z pewnoscia wiekszy. Wystarczy, by Układ sprawnie mrugal do nich porozumiewawczo, a bedzie móc rzadzic calkiem dlugo. Powiedzmy, ze utrzymaja tylko te 45%. To jest ogromna sila, pozwalajaca trwac.

  68. Do Wojtka z Przytoka,
    Nie jestem pewien, czy roztrzaskanie podstaw gospodarki komunistycznej trafnie przypisujesz Balcerowiczowi. Czy czasem w druzgotaniu jej fundamnetów większych zasług nie mają Rakowski z Sekułą?

  69. Droga Jesieni!
    Stawiam swoją emeryturę przeciw guzikowi, że Jarosław nie wyrazi ani jednym gestem woli wyjaśnienia sprawy SKOKÓW. Nie ma takiej opcji.
    I będzie jak z Telegrafem – nikt nic nie wie a pytania są tendencyjne!

    Tak jak nikt nie będzie nawet próbował wyjaśnić spraw finansów imperium ojca Rydzyka. Możemy zapomnieć.

    Słucham właśnie jednym uchem obrad sejmu i włosy same mi się tapirują!
    Wszystko jednak wskazuje na to, że jeszcze dużo, dużo przed nami…
    No, ale to już za wiele jak dla mojego prymitywnego muzgu /o Boże nawet z ortografią już sobie nie radzę/.

  70. Do Stop Histerii i Wojtka z Przytoka. Pan jak piszecie profesor Lech Kaczyński jest tytularny nie belwederski. Zatem bliżej mu do docentów marcowych, co Wojtek z Przytoka dokumentuje i sedrecznie Mu za to dziękuje i pozdrawiam.
    PS. Tak a propos ministra Ziobry i niszczarki ,którą tak dzielnie obsługiwał na oczach widzów TV (gratuluję sprawności manualnych).Zniszczenie papierów wyprodukowanych przez komputer nie załatwia sprawy, bo co miało zostać jest w kompie na twardym. Jest to jeszcze jeden dowód na tezę Kurskiego „ciemna masa to kupi”.A minister bez aplikacji wpisuje się do tezy jak ulał.

  71. Drogi Jaśku
    Twoja diagnoza wnikliwa jest i realistyczna.Podpisuję się obiema rękami,szczególnie w aspekcie poruszanych przez Ciebie wątkówpsychiatrycznych i historycznych(od dawna dobrego klimatu dla komuny w naszej Ojczyźnie)Mam tylko dwie wątpliwości.Po pierwsze hasło”Co robić?”mnie bawi.Jak to co?Zamykać swoje sprawy i pryskać jak najdalej.Czy jakikolwiek rozsądny człowiek może mieć wątpliwości?Sądzę,że sezon jesienno-zimowy będzie najlepszy na ewakuację.Druga wątpliwość wiąże się z pytaniem-Jak długo będzie to trwało?Do czasu aż runie złotówka i długi zaciągnięte przez swojaków w providentach,skokach itp nie zamienią się w sądowe tytuły egzekucyjne a oszczędności bedą miały wartość papieru.Wtedy zaczną kamieniować Gosiewskiego z kolegami.I tak w kółko.A”Polityce”daj spokój-dzielnie walczy i myślę,że gdy ją tu wykończą przeniesie się do Paryża.Będziemy mieli”Politykę paryską”
    Pozdrawiam

  72. Pozwolę sobie na kilka uwag:

    Pani(e) Mak, jeśli nie brał Pan(i) udziału w wyborach, tudzież głosował Pan(i) na PiS czy PO to proszę mieć pretensje do siebie. Pomimo, że ten rodzaj aktywnoci nie jest teraz wśród młodych „na topie”, przy każdej nadarzającej się okazji do wyborów idę i głosuję.

    Panie Jacobsky! Gratuluję wyobraźni!

    Panie Jachu! „Siła rażenia” internetu nie jest w Polsce ogromna. Jest słabiutka. Ok. 19 % Polaków ma dostęp do internetu (tak wynika z badań). Z reguły są to ludzie z dużych miast, gdzie jest on po prostu tańszy i łatwiej dostępny, a akurat wśród nich niewiele da się zdziałać, bo oni są właśnie naszym władzom przeciwni (jak też wynika z sondaży).
    Na wsiach (gdzie PiS ma swój elektorat) dostępna jest zazwyczaj tylko „reżimówka”, mało kto odbiera TVN czy inne prywatne stacje…
    Smutny to obraz ale niestety prawdziwy.

    A tak na marginesie to podziwiam Pana Daniela, że wciąż chce mu się pisać o wybrykach „Kaczorów & Co.”. Ręce opadają do ziemi i momentami już brak słów, by komentować to wszystko.
    Oglądałam wczoraj program o mieszkańcach pustynii Gobi, hodujących owieczki i wielbłądy. Bez TV, bez gazet, mieszkający w kolorowych namiotach. 4 pokolenia żyjące razem, spokojnie do siebie się odnoszące, bez kłótni i krzyków. To jest życie 😉

    Pozdrawiam serdecznie nieustannie spod lipy 🙂

  73. Do Sceptyka
    Skupiłem się na Balcerowiczu,bo między innymi jemu poświęcony był wstępny felieton.Oczywiście Rakowski i Sekuła się do rozmontowania komunistycznej głupoty przyczynili i mam za to do nich szacunek.

  74. Jacobsky
    agent nie znaczy debil. To ze jestesmy w NATO i UE jest akurat na reke mocodawcom ewentualnego agenta, bo poznaje od wewnatrz strukture wrogiej instytucji.

  75. Natalia,

    to nie ja wymyslilem opisana przeze mnie wizje Europy. Moja wyobraznia ma jednak pewne ograniczenia….

    Wlasnie z powodu tych ograniczen pisuje w czims blogu, a nie we wlasnym 🙂

    Jacobsky

  76. Geralt,

    jakies konkretne dowody ?

    Jesli nie, to gratuluje wyobrazni i poczucia humoru. Dobra teoria. Troche taka jak ta, ktora cytuje dla Jacha.

    Wydaje mi sie jednak, ze duzo lepiej jest stosowac zasade brzytwy Ockhama w rozumowaniu, bo swiat wtedy staje sie znacznie latwiejszy do zaakceptowania.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  77. Geralt9,
    Idąc tokiem Twojej myśli Bierut, Gomułka, Gierek i Jaruzelski to dobrze zakonspirowani agenci CIA.

  78. Geralt9
    Jak rozumiem”mocodawcy”za pomocą 5 agentów-ministrów spraw zagranicznych RP-wepchnęli wbrew woli patriotów Polskę do NATO i UE by ci wynosili im stamtąd sekretne notatki. Zastanawiam się teraz czy minister Fotyga nie wynosi pod podwiązką jakiś mikrofilmów.Ale chyba nie wynosi bo nigdzie nie bywa.Stawia ją to poza podejrzeniem o ruską agenturalność.Chociaż jedna-co za ulga!

  79. Dzien Dobry Panie Danielu !
    Dzien Dobry Szanownym blogowiczom !
    Dokładnie 7 dni minęlo ,jak z istotnych powodów , odciąłem sie od polskich mediów będąc cały czas w kraju . Po dokładnym przeczytaniu Komenatrza Autora i 72 kilku wpisów ,cóż można dodać?! .Można …. Porównuję Balcerowicza do Grabskiego , tego ostatniego też chcieli współcześni Jemu -OSKALPOWAĆ , ale to bylo w 1924 roku a po dalszych 15 -tu Rzeczpospolita runęła ,lub zaczeła ginąć w dramtycznych okolicznościach.
    Dzisiaj, po podobnym okresie czasu można OBIEKTYWNIE powiedziec Chwała ,że Państwo Polskie utorowalo drogę Balcerowiczowi i jego współpracownikom .do sprawowania rządów gospodarką i pieniądzem . Atakujący ,nawet majteczek nie pobrudzili sobie przy łamaniu kolosalnych psycho -fizycznych zapóżnień przeciętnego doroslego obywatela ,po to by obudzic w każym z Nas konieczność życia na własny rachunek . Koalicji smakuje gotowy wypieczony stabilny chlebek ,sądzą bezpodstawnie ,ze niczego juz nie da sie spiepszyć ! Spiepszyć i ogłosić -jesteśmy w Narodowym Skansenie -taka jest perspektywa ,
    Na zakonczenie drobne spostrzeżenie .Wróciłęm dwie godziny temu z Lotniska Tegel w Berlinie . To ca .150 km via Berlin -Ring i dawne przejscie Stolpe do Berlina Zachodniego . Niemcy , rozpoczeli remont autosatrady (90km do Berlin-Ring ) niemal tuż po 1990 roku i jeszcze wiele kilometrow do wymiany ( mniej w drodze z Berlina do Polski ) , w miedzyczasie zbudowali setki kilometrow nowych autostrad np. Prenzlau -Rostok -Lubeka -Hamburg .Kierunek polski wyglada na niemrawy budowalanie ,jeszcze pół roku temu widziałem tam roboty , teraz -NIE – czyżby ten kierunek ekonomicznie nie byl wart inwestycji i jest trzeciorzędanym ? Tak pomyślałem wracając tą Autostradą
    do Szczecina .

  80. PanMaciarewicz wyjaśnił. Pan premier wyjaśnienie przyjął. Prasa rosyjska komentuje z rechotem. Jak przewidziałam powyżej.

    Na wygibasy sejmowe w sprawie samorządów śp. Falandysz w grobie się wywraca. 61 papużek będzie pobierało ekstra diety za udział w posiedzeniach Komisji. Tfu. Coraz tańsze to nasze państwo.
    Czy to już zamach stanu, czy jeszcze czegoś brakuje? No chyba tak. Nocnych aresztowań przeciwników politycznych.
    Ale i tego sie szybko doczekamy.Niech sie tylko polskie sądownictwo upora z bezdomnym ktory obraził.
    A swoją drogą zawsze byłam przekonana,że obrazić się można tylko na równego stanem (cokolwiek to znaczy!) Teraz mam zagwozdkę: kto tu czyj poziom reprezentuje?

  81. Witam Pana Redaktora i blogowiczow po przerwie. Niestety, bijemy piane i wlasciwie nic poza tym biciem nie mozemy zrobic, aby zlagodzic nasze skolatane nerwy. Jakkolwiek bysmy sie nie dziwili, krytykowali, oburzali (a robia to prawie wszyscy z tu wpisanych, poza oczywieskie Geraldem) stajemy wobec faktu ewidentnego: jesli jest sie z PiS lub z jego krewnych i znajomych mozna powiedziec wszystko o wszystkich. Mogl Jacek Kurski oskarzac w aferze billbordowej i prezes Jaroslaw powiedzial, ze O.K.
    Moze swe chore oskarzenia rzucac gdzie i na kogo popadnie Maciarewicz i tez jest O.K. Zadna godzinna rozmowa na dywaniku tego nie zmieni
    (nawiasem mowiac smiech na sali). Jesli jest sie z Pis & Co mozna wprowadzic zmiany w ustawodastwie jakie tylko sie chce. Przeszkadzala komisja samorzadowa i jej przewodniczacy? – to tak nia pomanipulowac, zeby nie przeszkadzala. Dzisiejsze zdjecie na pierwszej stronie GW i te triumfujace usmiechy na twarzach pisowsko-elpeerowskich. Dostaje gesiej skorki. I nie widze ratunku.
    Stop Histerii – Ja glosowalam na UW jak wielu innych uczciwych i inteligentnych ludzi. Nie widze powodu, zeby sie tego wstydzic. Bardzo zaluje, ze tak sie z moja partia stalo bo nie wiem na kogo mam glosowac.

  82. Drogi Analityku Internetowy (a.k.a Jasiek),

    chyba bylo troche nie tak, jak piszesz, szczegolnie z tym zacofaniem i z predyspozycjami do komunizmu w naszej czesci Europy w czasach, kiedy nas komunizmem „poczestowano”. Owszem, Polska to nie byla Francja czy Niemcy, ale mimo wszystko…Jednak fakt, ze dajmy na to prawie wszyscy we Francji umieli wtedy po francusku nie czyni Francuzow poczatkow XX-go wieku ludzmi bardziej cywilizowanymi. Radze popatrzec do historii ustroju i panstwa polskiego (a nie do historii powszechnej) i przypatrzec sie temu, jak Polacy XIX-go i poczatkow XX-go wieku postrzegali demokracje, panstwo, prawo, i wtedy poanalizowac sobie to i owo, tudziez wyciagac wnioski ogolne i kategoryczne.

    Konstytucji marcowej nikt chyba za nas nie napisal, prawda ?
    Scalenia prawnego i ustrojowego ziem polskich po zaborach tez nie dokonali za nas ludzie „bardziej oswieceni” z innych krajow Europy.

    Idzmy bardziej wstecz, jesli juz.
    Demokracja szlachecka, jakkolwiek kulawa, to jednak nosila w sobie znamiona demokracji, i to dosc wyrazne. W czasie kiedy Krol-Slonce decydowal o wszystkim samowladnie, nad Wisla bylo troche inaczej, zeby nie powiedziec bardziej … demokratycznie ? Ze nie wszyscy mieli dostep do tej demokracji ? No i co z tego ? Latarnia wolnosci i swobody, jaka byly dla wszystkich Stany Zjednocznone tez wyrzucila poza nawias spora grupe swych mieszkancow, i prawnie trwalo to az do wojny secesyjnej, a faktycznie jeszcze dluzej, prawda ? Ale to jest przyklad ekstremalny. Nalezy jednak pamietac, ze powszechnosc demokracji, tak jak to ma miejsce dzis, stanowi wynalazek ostatnich lat konca XIX-go wieku i poczatkow XX-go. Praktycznie rzecz biorac w calej Europie.

    Na koniec pozwole sobie przypomniec, ze komunizm mial ogromne szanse i prawie zalagl sie rowniez w Niemczech. Niby tez Mittel Europa, ale jednak troche inna, prawda ? nawet na poczatku XX-go wieku. A jesli juz o Niemcach: co na temat predyspozycji tego bardziej cywilizowanego narodu do totalitaryzmu i korporatyzmu, jakim niewawtpliwie byl faszyzm ?

    To tyle komentarza jednego takiego internetowego pisarza w sprawie analiz dziejowych.

    Co do analiz wspolczesnych nie mam komentarzy.

    Pozdrawiam

    Jacobsky

  83. Wypisujecie takie banaluki drodzy Jacobsky, TesTeq i Wojtku jakbyscie mieli po lat naście. Agent to ktos kto zajmuje sie dzialalnoscia szpiegowska, czy sie myle. A szpieg aby sie lepiej zakonspirowac waszym zdaniem powinien przyjac linie swojego jawnego czy tajnego pracodawcy?

  84. Pani Natalio, ale mi nie chodziło o „zasięg” rażenia, a o siłę. Jak widać po komentarzach u Pana Daniela Passenta, SIŁA JEST!!! 🙂

  85. Ludzie wy tu sobie gagdu gadu …! W skoczyłem tu z blogu p.Ewy Milewicz i do tej pory nie mogę się domyć po gościach p. Ewy (Geralt9 też tam grasuje).Takiej ilości głupoty i obrzydliwości w jednym miejscu jeszcze nie widziałem, ciekawe że tu nie zaglądają (dzięki bogu!).Dziękuję p. Danielu że mogłem się u pana oświeżyć.Żal mi pani Ewy!!!

  86. Ironia tej “rewolucyjnej” sytuacji w jakiej znalazła się polityka polska polega n tym, że dzięki Balcerowiczowi (którego wyzywano od czci i wiary już w kilka miesięcy po wprowadzeniu Planu stabilizacyjnego, Lepper nie odkrył ameryki) i Ministrom Spraw Zagranicznych, Skubiszewskiemu i Bartoszewskiemu (których grzech polega na wytknięciu błedu prezydentowi) pozycja Polski jest dzisiaj komfortowa. Nic Polsce nie zagraża. I dlatego można sobie urządzić igrzyska.

    Pominę stan ekonomii i pieniądza. Oto Polska ma zagwarantowane granice i potencjał na sielskie stosunki z Niemcami i całą Europą, jest niezależna od Rosji, ba, może ruskim nawet grać na nosie pod pomarańczową flagą, ma solidne gwarancje bezpieczeństwa i środki na rozwój. I gdy nie ma tych zagrożeń to kaczobini mobilizują sans-cullotes i ciągają sobie dla rozrywki twórców wolnej Polski, jednego za drugim, na szafot.

    Pytanie, kiedy to się skończy, i jak?

  87. Panie Jacobsky, „wizje” te są mi znane (choćby z relacji kazań naszego „wsiowego” proboszcza, jakie przekazują mi sąsiadki), nie mniej jednak zdrowo się uśmiałam czytając Pana komentarz.
    Niewiadomo tylko czy to nie był „śmiech przez łzy” (jak to mawiał poczciwy Francois Villon).

    Pozdrawiam serdecznie!

  88. mogę się założyć że pozwu takiego do sądu nie będzie..
    poczekamy zobaczymy
    ps jeden z nich sie oficjalnie przyznał więc pozostaje jedynie 4:)

  89. Mam zagwozdke. Powazna.

    Z rekacji na zarzuty Macierewicza pod adresem b. ministrow spraw zagranicznych przychodzi mi wnioskowac, ze przez cale PRLowskie 40lecie z gorka, Moskwa w ogole nie wtracala sie w sprawy polskie, zas totalitarny system gospodarczo-polityczny byl dzielem wylacznie dzielem grupy samorzadnych i niezaleznych rodakow.
    Znaczy to takze tyle, iz nie bylo zadnego zagrozenia sowieckimi czolgami, zas np. glosowania w ONZ, polityka zagraniczna czy pozycja Polski chocby na konferencji KBWE byla rownie samodzielna, jak caly PRL.

    Przyznaje, ze do tej pory mialam – mylne, jak widac – przekonanie, iz PRLowska polityka z koniecznosci ukierunkowana byla na spelnianie interesow i zachcianek „bratniego Zwiazku Radzieckiego”, zas wstepowanie do „bratniej wobec KPZR” PZPR bylo wylacznie ideowym wyborem, a nie koniecznoscia narzucona przez totalitaryzm, ktorego byla podstawowym narzedziem.

    Kaska

  90. Geralt,

    odpowiem Ci szczerz na Twoje pytanie: nie wiem.

    Nigdy nie bylem szpiegiem. NIe wiem, jak smakuje szpiegowski chleb, jaka jest reka szpiegowskiego mocodawcy, jaka linie trzeba przyjmowac.

    Wydaje mi sie jednak, ze po drugiej stronie szpiegowskiej barykady (czyli NATO z polaczonymi silami wywiadow krajow czlonkowskich) taz cos tam jednak wiedza, a wiec moze i wiedza rowniez o tym, kim sa nasi ministrowie SZ.

    Ale idzmy dalej: a moze Olechowski to szpieg „odwrocony” ?

    Moim zdaniem, dokad nie zostanie wniesiony przeciwko komukolwiek akt oskarzenia z konkretnego artykulu o szpiegostwo, lepiej trzymac fantazje na wodzy. Zycie to nie ksiazki Lundluma czy innych, „to nie je bajka, to je bitwa”.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  91. Lem napisał w swojej ostatniej książce „Rasa drapieżców…”

    „POLACY POTRAFIą SIę WYKOńCZYć SAMI, BEZ POMOCY OśCIENNYCH MOCARSTW”

    jakież to prorocze

  92. Przed chwilą widziałam p.Macierewicza unoszącego się wprost na skrzydłach ponad tłumem dziennikarzy i udzielającego tzw. odpowiedzi wymijających, następnie Jarosława K. na tle sztandaru Solidarności (dlaczego?) opowiadającego o męskiej – nie wiem czy w formie czy w treści – rozmowie z wieloletnim znajomym, następnie wysłuchałam rozmowy w TV3 , gdzie posłowie z PiS i LPR tłumaczyli, że im prędzej o sprawie przestaniemy dyskutować – tym lepiej dla kraju i wizerunku jego za granicą.
    Chyba zmierzę sobie gorączkę.
    Czy my jeszcze jesteśmy w normalnym kraju?

  93. Nie wiem kto to powiedział (ale może nawet ja, trzeba by było spytnąć jakiegoś agenta), że im mniejszy facet u władzy, tym bardziej wredny.
    Przecież oni obydwaj muszą teraz oddać te wszystkie zniewagi, obelgi i poniżenia, od samego przedszkola do 2005 roku! A dopiero zaczęli. 🙂

  94. Drogi Danielu,

    glos z przeszlosci (8-10 lat?) – poznalismy sie kiedys w Berkeley kiedy przyjechales z Bostonu na wycieczke do SF, pozniej troche nawet pisalem do Polityki (o Internecie), widzielismy sie raz w Warszawie. Nie mam do Ciebie adresu e-mailowego – stad ten krok.

    Pisze o czyms, co nie jest a propos Leszka Balcerowicza, ale dotyczy Polakow za granica. Otoz wlasnie moja pasierbica (niewidoma i na wozku – wazny detal) wlasnie probuje odnowic swoj polski paszport. Mieszkamy w tej chwili w stanie Washington (w Bellevue – polnocny kraniec USA). Najblizszy polski konsulat jest w LA (poludniowy kraniec USA). Otoz dowiedzielismy sie ze od 28 sierpnia wnioski o paszport moga byc tylko skladane OSOBISCIE – od tego nie ma wyjatku. Paszporty maja byc odbierane tez osobiscie, ale w „uzasadnionych” przypadkach (pewnie po przedstawieniu bumag z podpisami i pieczaciami) konsul moze odstapic od tego i wsadzic paszport w koperte i wyslac. Wlasnie sobie policzylem ile moze kosztowac moja pasierbice (a praktycznie mnie) odnowienie jej paszportu – powiedzmy, ze konsul sie zgodzi i wystarczy tylko raz pojechac – okolo $1000 (podroz dwoch osob z Seattle do LA plus sam paszport). Moze sie myle, ale jest jeden z najdrozszych paszportow na swiecie. Moze wiec sie odechce jezdzenia do Polski?

    Mozna zapytac – co ustawodawca mial na mysli? Jakich mial doradcow? Przeciez to mozna latwo rozwiazac – poprosic lokalna policje o zdjecie odciskow i moze nawet wyslanie wniosku do konsulatu. Niech to kosztuje $25 wiecej (tyle pobiera UCIS, dawny INS za odciski). Ale nikt na to nie wpadl. Wiec ja wpadam. Do kogo sie zwrocic z tym absurdem? W Polsce tylko obsesja obrazania sie, teczek i agentow. Emigranci – niech placa. Zarabiaja dolary, euro, jeny – niech placa – stac ich na to. Powiem coz bluznierczego – tak sie nie poczulem ponizony nawet dostajac paszport w jedna strone w latach 80tych z pieczacia „nie upowaznia do powrotu do PRL”.

    Wybacz ten przydlugi komentarz do czegos, co moze Ciebie nie dotyczy. Ale nikt o tym nie pisze – a jesli, to umknelo to. Poczulem sie dzis bezsilny . I mialem refleksje o sytuacji sprzed lat, ktora wymagala ode mnie zrzeczenia sie polskiego obywatelstwa – a ja, sentymentalnie sie z tym nie zgodzilem i wybralem zatrudnienie w innym sektorze. Dzis pytam sie siebie czy dobrze zrobilem.

    Krzysztof Malarecki wybiera sie do Polski za kilka dni – poprosilem go by Cie pozdrowil jak sie moze zobaczycie.

    Pozdrawiam

    .d
    (darek milewski)

  95. Do p. Jacobsky
    Poniewaz nie mozemy nic zrobic, a tylko sie madrzyc, wiec, choc jest to dzialalnosc jalowa, i nie zamierzalem sie tu juz odzywac, uruchomil mnie ponownie p. Jacobsky, doradzajac, bym sie pouczyl historii. I zaraz dowodzi jak wspaniale sie demokratycznie rzadzilismy. Jak to madrze sie rzadzilismy i urzadzilismy rozpoczynajac Drang nach Osten za Jagiellonow wyjasnil juz wyczerpujaco Pawel Jasienica i nie mam nic do dodania. Skutek praktyczny mozna zobaczyc ogladajac sobie Paryz i porownujac z Warszawa i cala reszte Francji porownujac z Polska. A tak sie dennie ci Francuzi rzadzili, a my tak wspaniale. Jasienice wykonczono skutecznie za Gomulki i nie mogl zobaczyc spełniania sie dzis wlasnych proroctw (zreszta, musialby o rok przezyc Giedroycia). Wiec moze pociagniemy jego mysl. Wrocilismy w koleiny historyczne! Dwa pokolenie PRL-u nie zdolalo zatrzec tego, co bylo zlobione przez 20 pokolen. Mamy u steru znowu ekipe, ktora przy poklasku narodu bardzo chcialaby powtorzyc osiagniecia poprzednikow duchowo-umyslowych. Tych, ktorzy doprowadzili do likwidacji Polski w wyniku trzech rozbiorow, potem czwartego w 1939, a ukoronowali dzielo Powstaniem Warszawskim. Wreszcie jest po swojsku! Co prawda, niby zyjemy w innym swiecie. NATO, UE i chetnych do zagospodarowania naszego balaganu trudno bedzie znalezc. Ale historia nie takie niespodzianki urzadzala. Byc moze p. Wojtek z Przytoka dobrze doradza: ni ma co czekac, trzeba uciekac.
    P.S. Skoro tu taka inteligencja pisze, to moze wszyscy przyjeliby do wiadomosci, ze czlowiek nazywa sie MaciErewicz.

  96. Geralt9 napisał: „szpieg aby sie lepiej zakonspirowac waszym zdaniem powinien przyjac linie swojego jawnego czy tajnego pracodawcy?”

    Myślę, że powinien przyjąć linię swojego tajnego pracodawcy, bo tak by było uczciwie 🙂

    Myślę, że w nowotworzonych służbach wywiadowczych IV RP tak właśnie będzie, bo w wyniku naboru dostaną się do nich tylko ludzie nieskazitelni moralnie.

  97. Jasiek,

    takie sa reguly gry tego klubu madralisnkich: madrzymy sie, prowadzimy jalowe dyskusje. Czasem te dyskusje prowadza nieuchronnie do ponownego uruchomienia spiacego dyskutanta. Sorry.

    Tym, co napisalem nie dowodze, ze rzadzimy sie wspaniale i demokratycznie. Zaprzeczam tylko tezie, ze demokaracja w tym obszarze geograficznym jest czyms obcym, a jej brak wynika z okreslonych uearunkowan cywilizacyjnych, co niejako wynika z Twoich przemyslen.

    Nie mam zamiaru dyskutowac z Jasienica, bo rowniez sie z nim zgadzam. Moje odwolanie dotyczylo historii utroju, a nie historii podboju czy infrastrukturalnego niedorozwoju. Ustroju, a wiec pewnych zasad, na jakich oparte sa instytucje polityczne panstwa. Na ich przykladzie mozna dyskutowac o brakach czy nadmiarze demokracji, a nie na przykladzie balaganu ogolnego. Zaprzeszlego lub obecnego.

    Oczywiscie, ze istnienie pewnych wznioslych koncepcji nie oznacza bynajmniej postepu. Kazda idea, nawet najwnioslejsza, tak naprawde sprawdza sie w czasie swej realizacji.

    POzdrawiam,

    Jacosbky

  98. JASIEK. 8-24.

    No, nareszcie ktos to podsumowal. Sama prawda, Jasiu. Podpisuje sie czterema lapami. Dodaj jeszcze, ze bohaterskie wyzwolenie z komunizmu, przez bohaterska Solidarnosc, ma sie do rzeczywistosci, jak piesc do oka. Solidarnosc byla tylko jednym z wielu narzedzi uzytych do ostatecznego demontazu. Demontaz nastapil, kiedy ekonomiczna paranoia komunizmu oslabila gospodarki demoludow i Rosjii do stanu krytycznego, pulapki kredytowe, zwykle bankrutctwo, w Polsce linia Reagan – Wojtyla, gdzie Reagan dal pieniadze, a Wojtyla ksiezy, i wreszcie – peklo. I tak by sie wylozyli, moze o rok pozniej. W pewnym sensie – powtorka Powstania – byl polski romantyzm, walka, wiezienia itd, ale decyzje zapadaly gdzie indziej. Pare osob wyzylo sie politycznie, jak grafomani na blogu, i wyzywa ( tu – „z” bez kropki) sie dalej. Pociagnij dalej, Jasiek. Nic temu narodowi nie pomoze, jak kubel zimnej wody na leb. Okon.

  99. Jcobsky przypominam ze jeszcze nie tak dawno odkryto w strukturach NATO zakonspirowanego szpiega – polaka ktory dzialal na rzecz Rosji. Poza tym poczytaj gdzie teraz bywa Oleksy ktorego takze o to oskarzano.

  100. Geralt,

    zgoda na to wszystko. Oleksy. Olechowski i inni. Tylko gdzie jest prokuratura, dowody, oskarzenia ? Od kiedy to szpiedzy chodza na wolnosci ? Zwlaszcza teraz, kiedy uwala sie wlasnego ministra z powodu falszywki lustracyjnej ?

    Albo ma sie dowody na szpiegowanie, albo ma sie guzik z petelka. Czyli domysly.

    Ruski-polski szpieg w strukturach NATO mnie nie dziwi. Zaden szpieg w zadnych strukturach mnie nie dziwi. Od tego sa szpiedzy, struktury i stojace za nimi kraje. Gdziekolwiek dzieje sie cos ciekawego, tam sa szpiedzy i kontrszpiedzy. Jednak co innego byc oficerem, nawet wysokiego szczebla operacyjnego i szpiegowac na rzecz obcych, a co innego byc politykiem. Olechowski byl ministrem, a nie sztabowcem. MInistrowie zas maja to do siebie, ze przychodza i odchodza. Sztabowcy natomiast zostaja. Jaki jest wiec pozytek ze szpiegujacego polityka ? Moim zdaniem niewielki. Ale moze sie myle. W kazdym razie mniejszy niz ze szpiegujacego sztabowca z odpowiednim stopniem wtajemniczenia. Taki szpieg to inwestycja na dlugie lata, jesli oczywiscie ma on wystarczajaco szczescia i nie bedzie zlapany.

    Oleksy… pamietam, agent Olin, czy jakos tam. I co ? Gdzie sa dowody ? Przyjmujac, ze nawet jesli porzednie wladze dlawily sledztwo przeciw JO, to dzis osrodek dyspozycyjny stanowia juz inni ludzie, a wiec gdzie akt oskarzenia p-ko Oleksemu ? Gdzie listy goncze, skoro ma byc winny ? Zreszta po co listy, skoro wiadomo, gdzie przebywa ?

    Widzisz Geralt, przesiaknalem na wskros kultura, w ktorej osoba pozostaje niewinna dokad nie udowodni sie jej przewinienia. Domysly pozostaja tylko domyslami, nawet w odniesieniu do szpiegostwa, zwlaszcza postrzeganego przez nas, mimowolnych kibicow tego procederu.

    Nie twierdze, ze masz czy nie masz racji. Tylko ze ja chce widziec konkrety. A od tego sa organy scigania.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  101. Jakobsky, caly witz w tym, ze umowy OS zalatwily komunistom,ze scigani za takie czyny nie beda. Wspolpraca z ZSRR ( posrednia badz bezposrednia – przez SB, czy PZPR) w okresie PRL, niestety, nie jest w Polsce scigana prawem.

    Kaska

  102. O kant to wszystko rozbic.
    To bedzie setny komentarz, poniewaz Passentowi nalezy sie sto komentarzy.

  103. Pyzol.

    Dziekuje za przypomnienie.

    My tu mowimy jednak o aktualnym szpiegostwie. Galeria naszych ministrow i oficieli, o ktorych pisze Geralt mialaby szpiegowac i dzialac na reke Rosji w „naszych” czasach, po OS, no chyba ze wejscie Poski do NATO i do UE bylo juz dyskutowane z Moskwa w latach 80-tych, ale nie sadze, zeby dalekowzrocznosc KPZR i KGB byla az tak wielka.

    O ile sie nie myle, dzis szpiegowanie na rzecz Rosji czy innego panstwa jest przestepstwem (jesli nie zbrodnia), a wiec umowy OS nie stosuja sie.

    Dziekuje za zrozumienie tej roznicy,

    Jacobsky

  104. Jakobsky, „slawny” tekst mowi o sluzbach sowieckich ( Sowiety upadly w grudniu 1991r.) i ze „w przeszlosci”.

    Kaska

  105. T w takim razie mieszamy przeszlosc z terazniejszoscia. Z jednej strony Geralt pisze o szpiegu w strukturach NATO, a wszystko w jednym worku z politykami o okreslonej przeszlosci.

    Zreszta Macierewicz wlasnie samemu dopisal pointe do naszej dyskusji…

    Jacobsky

  106. „Zreszta Macierewicz wlasnie samemu dopisal pointe do naszej dyskusji”

    Prawda?
    Kto by sie spodziewal, ze Macierewicz umie przeprosic? Kto by sie spodziewal, ze wszechpolak uzna swoja antysemicka tfurczosc radosna za blad, a Giertych poleci na uroczystosci w Jedwabnem?

    Takie Kaczory cuda potrafia czynic, ze – mowie wam – jeszcze na ksiezyc naprawde sie wdrapia i dopisza sie na nim ” solidaryca:!

    ;););)
    Kaska

  107. Panie Danielu
    o czarnych owcach dziennikarskich mało się zazwyczaj m owi, podobnie jak o publikowaniu sponsorowanych artykułów. Może panu ta technika jest obca, ale ską redaktor kittel wziął kolorowe kopie czeku , którym posłużył się pan nETZEL, SKORO W AKTACH DROBKARTELU TEGO CZEKU NIE MA?
    Wniosek – ma wtyki w trójmiejskiej bezpiece

css.php