Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

24.10.2006
wtorek

Made in Poland

24 października 2006, wtorek,

Jednym z pierwszych posunięć obecnej koalicji było mianowanie wysokiego urzędnika MSZ na stanowisko odpowiedzialnego za wizerunek Polski za granicą. Miała to być nasza odpowiedź na antypolską nagonkę zachodnich mediów, oczywiście nagonkę histeryczną, skoordynowaną, inspirowaną z kraju itd. Co się z tym młodym człowiekiem stało? Wszelki słuch po nim zaginął, a przecież roboty jest moc.

Po pierwsze – trzeba wytłumaczyć światu, że z tym Darwinem to nie jest dowcip, żaden Polish joke, tylko faktycznie nie wszystkie polskie ssaki i kręgowce wierzą w ewolucję. Niektóre jednokomórkowce mają wątpliwości, którymi dzielą się w Brukseli, a inni szerzą je w Polsce. Darwin z Newtonem i Archimedesem tworzą układ, zapoczątkowany jeszcze przez Pitagorasa, ale przyszła kryska na Matyska. Dopóty Mendelejew wodę nosi, dopóki Faraday się nie urwie.

Niechętne Polsce media zagraniczne będą urządzały sobie kpiny z naszego kraju, że niby nasz minister Oświaty uznaje ewolucję tylko za „jedną z teorii”. W prorządowym dzienniku „Rzeczpospolita” ukazał się w tych dniach wywiad z paleontologiem, „zwolennikiem ewolucjonizmu”. Tak było napisane: „Karol Sabath – paleontolog, zwolennik ewolucjonizmu”. To brzmi trochę tak, jak „zwolennik abstrakcjonizmu”, albo „zwolennik czystej wyborowej”. Są zwolennicy realizmu, mogą być i zwolennicy kubizmu. A obok tyle samo miejsca zajmuje rozmowa z przedstawicielem „Polskiego Towarzystwa Kreacjonistycznego”.  Czyli niech rozkwita czysta i niech rozkwita wyborowa…

Wiceminister Orzechowski dla poprawy wizerunku naszego kraju powinien zostać wysłany na Zachód z cyklem wykładów pt. „Teoria ewolucji jest kłamstwem” i tam dać odpór antypolskiej nagonce w Oxfordzie. Minister Giertych mógłby spotkać się z członkami brytyjskiego Royal Society, bo zależy nam na naszym wizerunku w Wielkiej Brytanii. Stamtąd tylko skok na Sorbonę, żeby kontynuować dzieło Marii Curie. Ludwik Stomma przetłumaczy na francuski. No, i trzeba zapewnić skądinąd taktowne milczenie mediów niemieckich, bo kto jak kto, ale potomkowie Humboldta nie będą nas uczyć antropologii.

Po drugie – kara śmierci. Socjal-liberałowie, którzy opanowali Europę Zachodnią, nie wierzą w zbawienny wpływ kary śmierci. Polska, w ramach eksportu wartości, powinna bardziej energicznie działać na rzecz zmiany ustawodawstwa europejskiego, ze szczególnym naciskiem na przywrócenie kary śmierci. Jesteśmy obrońcami życia we wszelkich jego przejawach, od poczęcia aż do śmierci, ale nigdy nie mówiliśmy, że to ma być śmierć naturalna. Agitując na rzecz KŚ, na pewno przyczynimy się do poprawy wizerunku naszego kraju.

Po trzecie – taśmy. Kolejna polska specjalność. Na zgniłym Zachodzie wielu ludzi rozmawia jeszcze ze sobą bez nagrywania. To ciemniacy, prościuchy, którzy wierzą w rzekomą ewolucję, a nie wierzą w najnowsze osiągnięcia techniki. Nowa technologia umożliwia ukrycie magnetofonu w guziku, a kamery w spince od mankietu. I wszystko jest legalne, szlachetne, inaczej Polak by tego nie tknął. Adam Michnik potajemnie nagrał swoją rozmowę z Lwem Rywinem i obalił Trzecią RP (pod której gruzami się znalazł), ludzie Samoobrony i TVN nagrali „negocjacje” z ministrami (jeden – Mojzesowicz – już padł) urzędującego gabinetu osobliwości, zaś ochroniarze Gudzowatego zarejestrowali rozmowę swojego pryncypała z Adamem Michnikiem (Gudzowaty zapewnia, że bez jego wiedzy!!!). 

Nagrywanie stało się polską specjalnością. Nic dziwnego, że WSI zostało rozwiązane, skoro wszyscy szpiegują. Po co utrzymywać wywiad, jeśli każdy szpieguje na własna rękę, a wyniki zanosi do mediów – czyli wszystko jest jawne. Polska to pierwszy kraj, w którym nie ma żadnych rozmów zakulisowych, żadnych potajemnych spisków i negocjacji, żadnych tajnych agentów, sam prezydent ma ich ujawniać po nazwisku, co na pewno doda wiarygodności naszemu wywiadowi za granicą – u  nas wszystko jest jawne. To z pewnością wpływa korzystnie na wizerunek naszego kraju, w którym chyba nawet bliźniacy się wzajemnie nagrywają.

Mamy teraz tysiące bezrobotnych szpiegów, którzy zaleją  Niemcy, Wielką Brytanię i całą Unię w poszukiwaniu odpowiedniej pracy. Bundesnachritendienst, MI-5, Scotland Yard – to wszystko będzie nasze, a Darwina wyśle się z powrotem na gałąź. To się musi na świecie podobać. Nagonka na pewno ustanie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 57

Dodaj komentarz »
  1. To co Panie Danielu, za pióro i kałamarz, zakasać rękawy i do roboty 🙂
    Z cała pewnością świadomie, z trzech zwięzłych punktów koniecznych zbudował Pan niezłą akcję polskiego kandydydata i do Nobla i do Oscara, o Palm d’Or nie wspominająćnawet bo już jest nasza. Pora tylko wybrać wątek wiodący – proponuję szarą sieć układu (no, splotu słonecznego, że rozmiękczymy twarde jądro) naukowców ze Skłodowską Curie infiltrującą burżuazyjne środowisko zgniłej Francji i zakładającej w podziemiach laboratorium czy innych zgniłych norach Stowarzyszenie… Grupę Inicjatywna, Grupę Wsparcia czy jakkolwiek to nazwiemy, nie zajmującej się niczym poza tajną i brudną robotą. Królowa nie robi w nim nic, zupełnie nic (tylko wcina kite-katy:P) i wysyła działaczki do obnażania wszystkiego co obnażyć się da i nie zostało jeszcze obnażone. Jedna z nich agentka Renata (znana z nieustannych, modlitewnych wręcz próśb o zadaniowanie – kryptonim od brytyjskiego beg…) wykonuje zadanie zdeprecjonowania cnotki-nimfetki i pokazania jej zgrai zboczuchów podniecających się zapachem starego sera (burych suk, ubeków i zomowców) w stringach (niestety nie z koniakowa), spod któych wystają kłaki ascholla:P Nie chce wiec jej nikt, nawet nagabywany Smok Wawelski, który jak jednomyślnie wykrzyczała Młodzież Wszechpolska w 2004 roku „był hetero”! (czy zoofilia Panie Danielu nie jest jakimś zboczeniem) Pozostaje zatem nimfetkę jako nieprzydatną skazać na śmierć, na płomyczek i patyczek, obnażając pierś którą nikogo jeszcze nie wykarmiła, i którą nikogo nie zafalowała:) Dan Brown i Marek Krajewski nich sie schowają! Jest wszystko jak trzeba troche tajemnicy i trochę seksu a do tego platoniczna miłość (do ojczyzny) i dziki erotyzm (między hem… a hem…). Świat się oczaruje, Oxford szybko wyda złota edycję a w Chinach obok pomnika Chopina stanie nasz Pomnik (Pana jako wykonawcy, i mnie jako złego ducha podszepywacza, hehe) 🙂 Czyż to nie piękna perpektywa… Zawsze taka sława lepsza niże pestki dynii pogryzane między słonecznikiem na piecu:)

    Pozdrawiam Panie Danielu, i pozdrawiam wszystkich czytających (scanningujących też)

    Łukasz Z Gdańska

    PS> Moja propozycja jest zawsze aktualna:) Więc niech sie Pan zastanowi 🙂

  2. „Otóż moim zdaniem coś takiego jak negocjacje z posłanka Begerową w pokoju hotelowym w ogóle nie istnieje, czegoś takiego nie ma w przyrodzie. To tak, jak gdyby wmawiać ludziom, że Ziemia jest kwadratowa. Dżentelmen w ogóle nie może znaleźć się w pokoju hotelowym z ta panią pod żadnym pozorem. A już minister – prawa ręka Premiera Odnowy Moralnej i Wzmożenia Moralnego – w żadnym razie.”

    Tak pisał Pan kiedyś i bardzo mi sie to spodobało:
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=138

    Przyznaję Panu rację, Pan już dawno raczył to zauważyć, co przypominam, cytując Pana. Dodajmy do tego, że w ogóle nagrywanie rozmów pomiędzy facetatami, którzy gadają o pieniądzach, to nie jest sprawa dla dżentelmenów. Bo przecież dżentelmeni nawet o pieniądzach nie mówią.
    Szanuję Adama Michnika i uważam go za Wielkiego Polaka, mimo zapoczątkowania tej całej niedżentelmeńskiej mody.

  3. Błędna diagnoza. Problem nie leży w wizerunku Polski, ale w wizerunku Europy. I naszą – nas Polaków – rolą w Unii jest tę Europę zmienić i nawrócić.

    Nie musimy się też z niczego tłumaczyć PRZED światem. Naszym zadaniem jest wszystko temu światu na nowo wytłumaczyć. Bo świat ma błędne poglądy na to, jak wygląda świat.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W swym intelektualnym ograniczeniu sądziłem, że na Miczurinie skończył się rozwój biologii i genetyki, że hasło trzech milionów mieszkań w rekordowym tempie mógłby rzucić jedynie Aleksjej Stachanow, a wokoder, nad którym pracowano w szaraszce Marfino („Krag pierwszy” Sołżenicyna) to szczyt inwigilacyjnych możliwości. Byłem w błędzie. Facet od wizerunku IV RP rzeczywiście zaniedbuje nasze narodowe sprawy.

  6. Lada moment nagrywanie wszystkiego stanie się obowiązkiem każdego Polaka. Każda rozmowa w gronie rodzinny, przyjaciół, znajomych będzie musiała być nagrana a taśmy trzeba będzie dostarczyć do lokalnej komórki policji politycznej CBA

  7. Świat jest tak duży, że nie ma czegoś takiego, czego by nie było, czyli historia się powtarza, a zmieniają się jeno jej lokalne warianty.
    Jak długo w Polsce rządzić będą autorytety tytułu lub stanowiska, a nie czynów, tak długo Polska będzie krajem łatwym do kupienia, manipulowania i wykorzystania.

    Demokracja polega na otwartości, na dostępie obywateli do wszystkich informacji, zwłaszcza państwowych. Przecież to jest nasz kraj, a nie ich (tych z rządu). Nie ma więc żadnych podstaw, by utajniać przed nami cokolwiek. Argument konieczności utajniania przed obcym wywiadem jest oczywiście śmieszny, wobec np. ciągłych wizyt Kaczyńskich w Watykanie (obce państwo), z których nie ma żadnych (nie mówiąc już o pełnych) relacji. Znaczy oni tam prywatnie za publiczne pieniądze, czy oni tam kraj sprzedają? A tak narzekali na wizyty poprzedników w Moskwie.

    Przechodząc nad takimi sprawami do porządku dziennego sami prosimy się, by dalej robić nas w konia.
    Nic prostszego niż wymyślać teczki UB (pamiętam, że kiedyś oficjalnie twierdzono, iż prawie wszystkie zostały zniszczone) czy akta z jakiejś czarodziejskiej szafy, które pojawiają się dokładnie wtedy, kiedy to rządzącym pasuje. Rozumiem, że Polska to kraj, w którym rozgrywa się akcja Chorego Pottera.

    W książce „Paragraf 22” występuje osobnik, który najmowany jest przez firmy pragnące szybko splajtować. Nie słabnące poparcie USA dla Polski pozwala przypuszczać, iż podobną rolę kraj nasz ma odegrać w UE. Tym bardziej, że obecny rząd czyni to z własnego przekonania, a prywatne dotacje USA dla naszych rządzących są bardzo niewielkie (jak na możliwości USA). Pamiętam pana Wałęsę chwalącego się w radiu ile to on dostał dolarów. Prywatnie, jak podkreślał. I jeszcze zwolnił się z podatku.

    Przepraszam ale szlag mnie trafia, gdy widzę umysłowe zniewolenie Polaków. Wygląda na to, że ostatnie kilkaset lat nie miały nic wspólnego z walką o wolność, a jedynie z walką o władzę kolejnych „grup”. To taka polska „Wielka gra”, na którą państwo nie ma monopolu. Gramy wszyscy.
    Pierwsza nagroda: Wycieczka do Albanii. Piesza.

    Pozdrawiam i życzę wielkiej wygranej
    Qba

  8. Po raz kolejny się powtórzę, ale szkoda że MY POLACY JESTEŚMY TAKIMI SKOŃCZONYMI DURNIAMI!

    Piszę MY bo jakieś tam osobniki, rodzynki typu Pasent, Paradowska, „Jarvson”, Wojewódzki i inni się nie liczą.

    Wcale się nie dziwię,że niektórzy z rządów PiS wetują wykształcenie zdobyte w PRL, trudno przecież podejrzewać źeby Maciek G. gdzie indziej to wykształcenie zdobył.
    W związku z tym popieram odebranie wszystkim polakom urodzonym przed 70 rokiem (bo ponoć to limes ludzi porządnych) matur, magisteriów, profesur itp itd.

    Cały czas się zastanawiam jak bronić moje ukochane 5,5 letnie dziecko przed tymi oszołomami kościelnymi… na Antarktydę wysłać, czy jak?

    Ps. Postawienie mojej skromnej osoby wśród Państwa nie jest megalomanią tylko zwróceniem uwagi na podobne myślenie i rozsądek

  9. Minister Orzechowski raczej Minstrel (czyli błazen).

  10. Najgorsze zaś, Panie Danielu, że, gdyby to od naszych jednokomórkowych i jednojajowych decydentów zależało, to to co Pan tu napisał, to byłoby już realizowane. Chyba już powinniśmy się wstydzić przed zagranicą , że jesteśmy Polakami, czyli wyborcami ( w pewnej, znaczącej jednak części) tychże decydentów.

  11. Panie Danielu.
    Rzeczywiście Adam Michnik, to jedyny znany mi przypadek człowieka, który słowem kreuje („Wasz Prezydent, nasz Premier”) i obala rządy (taśmy Rywina) Co zabawniejsze, sam Michnik wydaje się w obydwu wypadkach tak samo zdumiony rezultatami swoich poczynań.
    Nad p.prof.Giertychem lepiej chyba spuścić zasłonę zapomnienia, choć rozrywki jego dywagacje dostarczają niemałej. Natomiast Prezydent Najjaśniejszej i IV (póki co) Rzeczpospolitej i jego obsesje, to niestety, sprawa i bardziej poważna i ponura. Okazuje się bowiem, że paranoja (wbrew poglądom psychiatrów) jest chorobą epidemiczną. Szerzy się, jak nie przymierzając, zaraza. Słucham czasem „młodych wilków” z IPN, narybku LPR-owskiego, czytam enuncjacje prasowe różnych mediów i mam ochotę kupić sobie kałasza i posiać „po wsiech”. Czy nie wie Pan może gdzie sprzedają szczepionki przeciwko tym wirusom obłędu? Obawiam się o swoje drowie psychiczne, które dotąd mi dopisywało.

  12. Szacunek Panie Danielu.
    Jako natolatek czytałem Pańskie felietony w Polityce Rakowskiego…to był sposób na zrozumienie ,,otoczenia”. Dzisiaj pierwszy raz znalazlem Pański blog…i będe tu zaglądał częsciej

  13. Made in Poland -pisze w tytule Nasz autor .
    Bardzo bym pragnął ,by w najbliższych latach, te wielkie pieniądze z Funduszy Unii , były przeznaczone na badania naukowe ,wdrożenia ,promocję i wreszcie wytworzenie markowego produktu z metką Made in Poland , za którym w Europie i Świecie biegali by , nawet niech by sobie stali w kolejkach .
    Narazie „Wyborowa” ,Krakus ” i inne drobnej wartości produkty . Jesteśmy teraz przed szansą !!.Nieliczni Finowie mają” Nokię ” nawet Czesi mają utrzymaną w mocy markę „Skoda „choć pod blachą napis VV . My specjalizujemy sie wyrażnie w pożółkłych papierzyskach IPN i promujemy specjalistów od grzebania w dawnych papierach -tacy Dudkowie wystrychną nas na Dudków i zostaniemy bez Bacowych dudków ,a ŚWISTAK robie swoje i papierki zawija .
    Z tej rozwijającej się aberacji społecznej, mamy własnie Taśmy ,obywatelskie podsłuchy ,podejżliwość współcześnie tak promowana . itd.itd.
    Jest szansa ,że Polacy wytworzą wreszcie Markę Europejską , ale tylko szansa !!!. Dzisaj dumnie w mediach od rana ogłaszamy ,ze byliśmy pierwsi ,ba najważniejsi w Powstaniu Wegierskim 56 roku .Specjaliści od przegranych Powstań Made in Poland -dumnie kolejny raz demosntrują swoją wiekośc .
    Ta fińska Nokia jest możliwa do powtórzenia w POlSKIEJ nowej wresji ,ale nie wierzę ,by była ochota przywódców IVRP do Twórczej pracy ,zorganizowania takiego przedsiewziecia Made in Poland .
    Prognoza ta niestety sprawdzi się i bedzie dalej „wyborowa ” made in poland w wersji .”smirnowka” ni to amerykańska, ni to ruska .

  14. chciałbym zwrócić uwagę blogowiczów i Pana Daniela na fakt ze poglady osoby o nazwisku Sabath dla kazdej wierzacej osoby nie moga byc do przyjecia

  15. Panie Danielu !!!
    Chcałbym nieco ” ubogacić ” pierwsze zdania dotyczące
    ” Młodego człowieka od wizerunku ” – w sobotnim TOK FM około 14-15 odbyła się ” porażająca ” relacja z działeń ONEGO Pierwszego Wizerunkowego.

    Konferencja nt. stosunków z niemieckimi mediami w Gdańsku , obecni redaktorzy większości niemieckich liczacych się redakcji, raczej znawcy wzajemnych stosunków – pominę arcyciekawy opis stroju ONEGO, ponoć absolutnie nowy styl tz. ” opięto-przykrótki „.
    Wizerunkowy z trudem odczytuje przygotowany tekst o sukcesach Jego komórki / liczba zatrudnionych, liczba przesłanych sprostować i szokujące stwierdzenie, iż każdy ranek zaczyna od lektury zagranicznej prasy !!!

    Dalej było już tylko gorzej – otóż na większość pytań niemieckich dziennikarzy Wizerunkowy stwierdzał że akurat TYM PROBLEMEM to On się nie zajmuje / np. na jakim etapie jest śledźtwo ” kartoflane ” / i tak pełna kultura w por. do odpowiedzi na pytania garstki polskich dziennikarzy w stylu ” … czy akurat te aspekty winny interesować redakcję TOK FM … ”

    Więc działa i z siłą wodospadu czyści zmurszałe osady III RP … ku chale tj. chwale IV / z tym że Kazik Staszewski śpiew że wytrzyma i V i X /

    ________________________________________________________
    I z podziwu nie wychodzę NAD PIERWSZYM BADACZEM MAMUCICH CZŁONKÓW !!!

  16. Jestem zwolennikiem pełnej transparentności, z jednym wyjątkiem. Wolę żoładkowągorzką od czystej 🙂

    Przy okazji – Giertych Starszy zabił mnie wczoraj tym mamutem ze sztywnym członkiem, ale nie rozumiem co właściwie ma mamut do ewolucji? O co onemu chodziło z tem mamutem? Jeśli ktoś wiem bardzo proszę o oświecenie.

  17. No,na reszcie zaistnial na rynkach swiatowych polski produkt najwyzszej „jakosci” GLUPOTA Made in Poland! To jest cos ,czego mamy pod dostatkiem.Wiecej ten polski wynalazek jest z kazdy dniem doskonalony.Wroze mu wspaniala przyszlosc.Tak trzymac p.Giertychy,Orzechowskie i inne dinozaury polskiej sceny politycznej!!

    Ps. Panie Danielu,dzieki za wspanialy felieton!
    Pozdrowienia.Ana

  18. Nie wiem czy pamietacie panstwo film Mela Brooksa The Producers (teraz tez i jest na Broadwayu)??? Moze ktos zdolny napisalby podobny musical z Giertychami, pere et fils i z para najjasniejszych panujacych???? Pokazaloby to ze mamy jeszcze troche dystansu do siebie, poczucia humoru – inaczej to przerazenie ogarnia.

  19. witam!

    spec wizerunkowy w czasie wizyty superMENa Romcia w Wielkiej Brytanii dla niepoznaki zwanej Anglią (chowają się, imperialiści) oczywiście kutlturalnie, acz stanowczo wypraszałby z sali wykładowej/konferencjiprasowej – dziennikarzy łze telewizji BBC, która ośmieliła się… wiadomo co zrobić. Jak bojkto, to bojkot.

    przy okazji, w ostatnim zdaniu korekty wymaga literówka – wywiad brytyjski to nie „M15” tylko „MI-5”. pan na pewno to wie, więc to jakiś łże-chochlik musi przekręcił.

    Arek

  20. Prawdopodobnie moi przodkowie, a więc i ja zostaliśmy jednorazowo stworzeni jako neandertalczycy (no i niestety, żadnych szans na ewolucję) bo ja niestety nie jestem w stanie pojąć jak zawiłą ścieżką musi stąpać myśl, żeby dojść od obrony życia do kary śmierci. Muszę chyba bardziej zaprzyjaźnić się z czystą i wyborową, może wtedy wreszcie na mój umysł spłynie jasność.

  21. drobna korektoa jesli mozna- nie M15 a MI 5. jesto to zapewne literowka ale ta mala literka czyni znaczna roznice. pozdrawiam
    jogajla

  22. Jarvson: Giertych senior skończył Oksford. I jest z wykształcenia biologiem :>

  23. Mamy autentyczny gabinet paranoików .Żenujący styl sprawowania władzy za wszelką cenę,tematy zastępcze jak z rękawa się sypią ,odwracając uwagę od tego ,co ważne i ważniejsze.Bo do takich nalezy gadanie o ewolucji- tym bardziej,że niektórzy hierarchowie kościoła również ją uznają ( np.abp.Życiński ) Poza tym zastanawiam się właściwie dlaczego Michnik ,poniekąd wybitny intelektualista i wielka postać naszej historii zniża się do poziomu stylu i języka Gudzowatego ?To bardzo niskie i chyba zbyteczne.Nie warto się rozmieniać na drobne , tak jak czynią to inni.

  24. Do Jesieni,
    Przed Riemannem też nikt nie sądził, że prosta może być okręgiem

  25. badger
    przecież to proste, gdyby znaleziony mamut nie miał sztywnego członka byłby to jednoznaczny dowód na istnienie ewolucji, ale skoro członek był sztywny to znaczy, że ewolucja nie istnieje. Jeszcze nie rozumiesz, pomimo tak jasnego tłumaczenia ? no to sięgnij po tą żołądkową.

  26. Matko! Skończył Oxford za komuny? To mocny był…

  27. A istotnie skończył na Oxford ale nie biologię tylko „studia leśne”. Był wtedy na emigracji – a wrócił w 62 roku. Ze e-strony naszego dzielnego leśnika:
    „Od 1945 do 1962 na emigracji. W 1954 matura polska i angielska (gimnazjum im. M. Kopernika w Anglii), 1954-1958 studia leśne na Uniwersytecie w Oksfordzie, BA, MA, 1958-1962 studia doktoranckie na Uniwersytecie w Toronto, PhD z fizjologii drzew. W 1962 wraca do Polski i podejmuje pracę w Instytucie Dendrologii PAN w Kórniku pod Poznaniem. W 1970 habilitacja z genetyki drzew na Akademii Rolniczej w Poznaniu, od 1981 profesor nadzwyczajny, od 1990 profesor zwyczajny.” W biografii nic się nie wspomina o chwalebnym udziale w PRON.:) A dlaczegóż to?

  28. Dawno temu o ludziach z poglądami z okolic średniowiecza [LPR] prosty lud mówił: „szkolony a głupi jak snop siana”.

  29. O proszę, młody Sześćpiw wyniuchał w końcu blogi Polityki :-). Może ty widziałeś ten występ Giertycha o mamutach, może wiesz o co chodziło?

  30. Ciag dalszy o Macieju Giertychu relacjonowal wczoraj onet.pl:

    http://wiadomosci.onet.pl/1422037,11,item.html

    Na wykladzie MG byli przedstawiciele Ministerstwa Edukacji, byc moze w poszukiwaniu inspiracji dla pisania nowego programu nauczania biologii.

    Pytania cisna sie same: kto za tym stoi, komu to sluzy…

    A swoja droga przeciez spor o miejsce kreacjonizmu w programach szkolnych jest bardzo zywy w USA – Mecce badan naukowych oraz postepu naukowo-technicznego. Prawdopodobnie stad idzie inspiracja kreacjonistow polskich, podparta przekonaniem, ze jak sie chce, to wszystko mozna, w tym rowniez uzyskac wyrok sadowy zezwalajacy na nauczanie kreacjonizmu obok darwinizmu, tytulem przedstawiania koncepcji konkurencych wobec danego zagadnienia.

    Potem pojdzie atak na system kopernikanski, na Big-Bang itp.

    Nikt nie powiedzial, ze rozwoj ludzkosci musi koniecznie byc wykladniczy i skierowany wylacznie do przodu. Maciej Giertych daje dowody, ze moze byc i JEST inaczej.

    Pozdrowienia,

    Jacobsky

  31. Jak Ed usmierci tez Sokratesa bo go Plato wymyslil no to …gute Nacht!

  32. Do Badgera o mamutach.
    Mamut jest tu właściwy. I dla takich „specjalistów” jak prof. G… typowy.
    Po pierwsze – niby wszyscy wiedzą co to takiego, ale nikt nie widział.
    Po drugie – mamut, kiedy by nie wymarł, jest już na pewno zdechły i można na nim jeździć jak na łysej kobyle. Nawet mu sugerować kreatywnie sztywny członek jako symbol potencyi własnej partii i słuszności swoich poglądów.
    Poza tym – mamut, jako taki najczęściej pochodzi z Sybiru. W razie nagłej wpadki – zwali się winę na bydlę, że kłamliwe – bo sowieckie. A wszelkie brednie wypadły mu z teczki.
    A następne befsztyki zrobi się z bizona. Ten jest żywy, amerykański, i do bratniego Busha podobny.
    Pozdrawiam.

  33. Sexbeer:
    Jeżeli Giertych senior skończył Oxford, to czy Oxford jest skończony?

  34. Drogi Gospodarzu:
    zapomnial Pan zwrocic uwage, ze specjalnoscia polskiego przezydenta jest nie tylko przywracanie kary smierci, ale takze pouczanie supermocarstw. Niedawno nasz prezydent ryknal, i prezydent Putin i jego supermocarstwo zadrzeli na swoich glinianych nogach. Taka demonstracja sily na pewno pomoze polskiej racji stanu na Wschodzie i na Zachodzie.

    Jesli idzie o tasmy, to nie jest to bynajmniej polski wynalazek. Amerykanski prezydent Clinton omalze nie polecial za sprawa tasm, na ktorych wynurzenia pani M.Lewinski nagrala jej przyjaciolka. Nazwisko „Lewinski” jakby polskie. Warto byc dumnym na wszelki wypadek.

    Kontynuujac polskie powody do dumy, niejaki Unabomber tez nazywal sie Kaczynski.

  35. Drodzy blogowicze. Nie radziłbym zbyt wcześnie wpadać w zachwyt, że w głupocie jesteśmy nie do pobicia (patrz Ana), gdyż ani Orzechowski, ani też małodszy czy starszy – Giertychowie nie wymiślili nic oryginalnego, a jedynie idą w ślady naszego aktualnego „wielkiego brata”.

    Przecież tam, już w wielu hrabstwach kilku stanów wywalczono legalne zakazy w szkołach nauki o ewolucji, gdyż jest sprzeczna z nauką zawarta w biblii, za takim podejściem jest sam prezydent Bush, a karę śmierci wykonuje się nadal, no może nie na tak masową skalę jak w Chinach, ale jeśli nie myli mnie pamięć, to rocznie kilkaset osób traci tam w wymyślny (zależy od stanu) sposób życie po wyczerpaniu wszytkich legalnych etapów apelacji i odwołań, a kilka tysięcy czeka na swą kolejkę. Bush w okresie gdy był gubernatorem, z prawa łaski w stosunku do skazanych na śmierć nie korzystał. Jedynie dziwić się należy, że przy tak silnej pozycji naszych hierarchów kościoła, dopiero teraz zaczynamy walczyć z resztkami tego PRL-owskiego ogłupienia.

    Jeżeli podane wieści prasowe, jakoby Michnik podał do sądu Gudzowatego, o to że nagrywano ich rozmowę bez jego wiedzy, to już nie wiem, czy lepiej bym umarł ze śmiechu, czy by rozerwało mnie z wściekłości.

    Kłaniam się wszystkim na tym blogu

  36. Seksiu, Giertych senior jest biologiem od drzew. 🙂 I nie wierzę, że zna się na genetyce ktoś, kto nic nie wie o mutacjach.
    Ale swoją drogą mnie to przeraża. Następne po kreacjonizmie będzie oświadczenie, że średniowieczne czarownice to wcale nie był wymysł. I wtedy rozpali się stosy…
    A na stosach spłoną bezbożni biotechnolodzy.

  37. No, to rzeczywiscie nie przypadek, ze premier nie wymienia tego pelnomocnika mowiac o sukcesach swojego rzadu…:)

  38. Z tym wysłaniem Orzechowskiego za granicę to znakomity pomysł. Niech weźmie ze sobą Giertycha, i niech jadą jak najdalej, i mogą już nie wracać. Mi na pewno ich nie będzie brakowało.

  39. habitus,

    M. Giertych nie musial przyjezdzac do Anglii za komuny, zeby tam postudiowac sobie na Oxfordzie, bo urodzil sie on w Anglii, i tam tez wyrosl.
    Maciej zreszta studiowal m.in. w Toronto – miejscowa Polonia z pewnoscia pomysli o tablicy pamiatkowej, gkiedy juz MG dostanie -igNobla.

    Pozdrowienia,

    Jacobsky

  40. Robercie, takie wytłumaczenie mi wystarczy 🙂

    PS. spasi Boh, jakaś inwazja z Wieży Błaznów?

  41. Cóż, jak często u nas, strasznie i śmiesznie. Nad tym że strasznie wolę się nie zastanawiać, zostaje smiesznie….
    czekam na światłe wyjaśnienia prof. G… Jako naukowiec musi być konsekwentny. Podsuwam więc kilka prostych pytań:
    – po co Bóg stworzył pokłady węgla ze skamielinami?
    – czy ropa naftowa to wyraz troski stwórcy o brak paliw do silników w XX i XXI wieku?
    – kto i kiedy nawtykał muszli w wapienne skały, szczególnie na trudno dostępnych szczytach?
    – jacy zdolni ludzie wyhodowali obecne konie z pokurczy wielkości małego psa ???
    Cóż, mój ksiądz katecheta wywalił by mnie za drzwi z lekcji za takie pomieszanie religii i nauki. Nie widział w tym konfliktu (heretyk, czy co?).
    A było to tylko jakieś 30 lat temu. JAKIŻ POSTĘP!!!

  42. Jesli idzie o poglady Kosciola Katolickiego (*) na nauke, to polecam poszukac na internecie niejakiego Michala Hellera. Ksiadz, a jakze inny. Warto tez pamietac, ze tworca teorii Wielkiego Wybuchu, w opozycji do samego Einsteina, byl katolicki ksiadz Abbe Georges Lamaitre. Jak sie okazalo, racje mial ksiadz a nie Einstein.

    Ja mysle, ze w odroznieniu od Giertychow, Watykan niekoniecznie poparlby teze, ze Slonce kreci sie dookola Watykanu.

    *) Nie wliczam Ojca Rydzyka w poczet Kosciola.

  43. ==> stefa pisze:

    2006-10-24 o godz. 14:07

    „Mamy autentyczny gabinet paranoików .Żenujący styl sprawowania władzy za wszelką cenę,…”

    Ganinet ten opanowany jest mesjanistyczną wizją naprawy Rzeczypospolitej, więc i dla jej realizacji nie waha się i przed przyjmowaniem stylu żenującego…

    „… tematy zastępcze jak z rękawa się sypią ,odwracając uwagę od tego ,co ważne i ważniejsze. Bo do takich nalezy gadanie o ewolucji- tym bardziej,że niektórzy hierarchowie kościoła również ją uznają ( np.abp.Życiński )”

    To akurat margines i ciekawostka, bardzo wyeksponowane przez zwalczające naszych pisowskich sanatorów media. Jakby tak pogrzebać w rządzie amerykańskim, to zapewne i tam znalazłoby się zwolenników kreacjonizmu 🙂

    „Poza tym zastanawiam się właściwie dlaczego Michnik ,poniekąd wybitny intelektualista i wielka postać naszej historii zniża się do poziomu stylu i języka Gudzowatego ?To bardzo niskie i chyba zbyteczne.Nie warto się rozmieniać na drobne , tak jak czynią to inni.”

    Masz jakieś dziwnie dziecinne pojęcie o wielkości i wybitności :-)). Otóż wielkość i wybitność nie nie rozciąga się bez reszty na wszystkie aspekty życia – wybitny intelektualista może umysłowo stymulować rzesze odbiorców, swych czytelników, wyznawców, słuchaczy jego wystąpień na wykładach czy sympozjach, ale (z przeproszeniem) defekuje, kopuluje i chla wódę jak każdy śmiertelnik :-); A nawet nader często właśnie kopuluje i pije intensywniej niż przeciętny śmiertelnik. Zresztą akurat w środowiskach intelektualistów i szczególnie artystów występuje dość ponadśrednia podatność na używki, nałogi i doznania zmysłowe. Przypuszczalnie pozostaje to w jakimś związku z ich ponadprzeciętną wrażliwością w odbieraniu i odczuwaniu życia i świata. Efektem której to ponaprzeciętnej wrażliwości jest ich twórczość…

  44. ==> Narciarz2 pisze:

    2006-10-24 o godz. 22:22

    „… Ja mysle, ze w odroznieniu od Giertychow, Watykan niekoniecznie poparlby teze, ze Slonce kreci sie dookola Watykanu.”

    Pewnie by nie poparł :-)…

    „*) Nie wliczam Ojca Rydzyka w poczet Kosciola. ”

    Błąd. Ojciec Na Zawsze Dyrektor jest jak najbardziej częścią Kościoła, tą może mało zachwycającą, ale Kościół Katolicki nie jest aż takim znowu straszliwym monolitem co do najdrobniejszych szczegółów regulowalnym przez Watykan :-).

    Zwróć poza tym uwagę, że tylko kilku dyżurnie cytowanych przez GW biskupów regularnie potępia Ojca Rydzyka – większość Episkopatu go akceptuje. Jeżeli już mamy traktować Kościół jako jednolitość, to raczej w Ojcu Rydzyku widziałbym swoistego wykidajłę Kościoła od „brudnej roboty”, tj. od próby odnowienia sojuszu Ołtarza z Tronem. Nie poważę się na razie na stwierdzenie, że również próby wprowadzenia państwa wyznaniowego. Że to skuteczne, świadczyły choćby peregrynacje Platformersów do łask Kościoła Łagiewnickiego jako odpowiedź na peregrynacje PiSowców i Samoobrońców do łask Kościoła Toruńskiego :-).

    Aczkolwiek mam wrażenie, że ostatnio natężenie uwielbień Ich Ekscelencji przez polityków nieco zelżało, bo chyba Kościół powściągnął nieco ich zapały, gdyż uzmysłowił sobie wreszcie (jak sądzę -przy sprawie lustracyjnego zapału księdza Zaleskiego), że im bardziej bezpośrednio wikła się w politykę, tym bardziej naraża się na podleganie panującym w niej brutalnym metodom i desakralizację swojego wizerunku w oczach owieczek. Ba – nawet przy okazji sprawy księdza Zaleskiego młode owieczki z pobożnych, konserwatywnych środowisk potrafiły wydać z siebie bek protestu 🙂 :

    http://lear.blox.pl/2006/06/Dziekuje.html#ListaKomentarzy

  45. Szanowny Panie Redaktorze,
    w arcyciekawej dyskusji nad ewolucją
    jest kilka spraw, które mnie niepokoją.
    Dlaczego polscy biologowie milcząco przyjmują,
    że wypowiedzi Panów Giertycha i Orzechowskiego
    są tak głupie, że nie ma sensu ich prostować?
    Poza zdawkowymi oświadczeniami Komitetów i Organizacji,
    które, moim zdaniem, są pomyłką,
    bo nie chodzi tu o głosowanie nad teorią, zapadło dziwne milczenie.
    A sytuacja wymaga po prostu ostrego i mądrego pióra.
    Jedną czytałem inteligentną polemikę doktorantki biologii,
    bodaj na łamach Gazety Wyborczej.

    Qbo, habitusie, Sexbeerze i Jarvsonie,
    proszę nie zrzucać odpowiedzialności
    za braki w biologicznym wykształceniu profesora Giertycha
    na szacowny Oxford University.

    Nawet będąc studentem Dpt of Plant Sciences
    musiał student Giertych zaliczyć wykład i seminarium
    z Evolutionary Biology. A z takimi poglądami przedmiotu by nie zaliczył.
    Albo więc wykuł „na blachę”, niczego nie rozumiejąc,
    albo jego poglądy, nomen omen, ewoluowały,
    ale działo się to już po wyjeździe z UK
    i bez kontaktu z prawdziwą nauką.
    Żal, bo współczesna teoria ewolucji to pasjonująca część biologii,
    reprezentowana w Oxfordzie przez Richarda Dawkinsa
    i Marka Ridleya, niezwykle płodnych naukowo profesorów.
    O swojej, wydanej także w Polsce książce „Fenotyp rozszerzony”
    Dawkins pisał: „możecie nie przeczytać żadnej innej mojej książki,
    ale tę przeczytajcie koniecznie”. Richard Dawkins, jak prawdziwy naukowiec, dzieli się w niej swoimi wątpliwościami, próbuje wyjaśnić wątpliwości innych, nikogo nie obraża. On, uznany światowy autorytet w tej dziedzinie, nie mówi o pewności swoich przemyśleń i badań.
    Jest wolny od nadętej pewności.

    Profesura z dendrologii nie upoważnia do wypowiadania głupstw
    na inne tematy. Tylko dowodzi, że Maciej Giertych z sukcesem
    przebrnął przez zawsze ostre selekcyjne sito polskiego systemu
    naukowego awansu. Ale w dendrologii. Nie w biologii ewolucyjnej
    i zoologii mamuta.
    Z ciekawością wysłuchałbym wykładu profesora o fascynującym
    procesie wzrostu i rozmnażania drzew, nawet wśród zasłuchanej wszechpolskiej młodzieży. Dlaczego profesor uważa się za specjalistę od mamutów, a dokładnie od mamuciego narządu kopulacyjnego?
    Jakiś kompleks dużego mężczyzny?

    Proszę jednak nie sugerować, Panie Redaktorze,
    że nasz polski wizerunek upadnie,
    gdy jeden z drugim, profesor z ministrem, palną parę głupstw.
    Marny to byłby kraj, którego prestiż stałby na tak mizernej podstawie.
    Pozdrowienia.

  46. G.Okon
    Milo mi , ze Ci sie spodobalo.(wczoraj).Jezeli chodzi o sasiedztwo to wszystko jest mozliwe. Cooksville ON mowi Ci to cos ? Pozdrawiam.

    Badger
    To proste. Sztywny czlonek mamuta dowodzi ,ze p. M. Giertych od niego nie pochodzi. Czyli cala ta ewolucja to b.s.

  47. To nabozne podejscie do teorii ewolucji jest rownie smieszne jak pomysl
    Pana Orzechowskiego.W Polsce sie o tym duzo nie pisze ale w krajach
    protestanckich,szczegolnie w USA naukowcy udawadniaja ze ewolucja jest
    fantazja lunatyka.Nauka nie moze wykluczac kreacjonizmu ani teorii Darwina,bo to jest podejscie nienaukowe,a patrzenie na nauke przez pryzmat ideologii lub religii to szarlatanstwo.
    Sama teoria ewolucji przeciez to moze byc tylko opis procesu tworzenia,
    podobnie mozna by nazwac ewolucja tworzenie dziela sztuki.
    A czy dziela sztuki tworza sie same z siebie,i powstaja ot tak bez konceptu
    i przyczyny?
    Na to niech sobie kazdy sam odpowie,bo nauka nie potrafi.

  48. Do głupoty i niewiedzy się przyznaję w sprawie MG… to w takim razie komuna miała rację chroniąc nas przed wpływem zgniłgo zachodu…
    i jeszcze Matko to czego on się w „ty” Anglii nauczył, ojczyxnie darwinizmu jakby nie było.
    Oxford powinien mu odebrać dyplomy 😉

  49. Hahaha – SCEPTYK wspomina o Miczurinie,ale zapomniał o niezwykłych dokonaniach wielkiej radzieckiej uczonej ktora wyhodowała żywe białko,nie bardzo było wiadomo z czego.Olga Lepieszyńska to była.
    Po wydarzeniach 56 roku pod przewodem rozjuszonej do białości pani profesor od biologii darliśmy uroczyście na strzępy kartki na których to odkrycie było zapisane. Próbowaliśmy również wytrzeć to gumką Myszką z głów. Ale się nie dało.
    Teraz po 50 latach dożyłam jeszcze większej rewolucji naukowej w wykonaniu Giertycha seniora,ktory przed wydaniem pracy naukowej na piśmie, zaprezentował tezy o smoku wawelskim na forum europejskim.
    Argumenty zaprezentowane przez faceta,u ktorego choroba Alzhaimera ma dość nietypowy poczatek zaowocuje zapewne w sposób bardzo konkretny,a mianowicie kotletami z dinozaura a la’ Giertych.
    Wzywam smakoszy do poszukiwań w co lepszych restauracjach.
    A poza tym całą resztę jak zwykle niezawodnie przeanalizowali pp.Blogowicze,ktorych serdecznie pozdrawiam.

  50. A ja polecam komentarz Igora Janke – nalezy przylozyc te sama miare do afer SLD i PiS i wowczas komentować: Pamiętajmy co się działo za Millera http://igorjankepost.blog.onet.pl/2,ID143869772,index.html
    oraz tekst Rybinskiego, tego to pan musi nielubic:

    „Dawno temu, bo w roku 1987, Instytut Publicystyki Uniwersytetu w Moguncji przeprowadził taki eksperyment: 140 niemieckim dziennikarzom przedłożono wiadomość agencyjną o tym, że „premier rządu krajowego uzyskał dla swojej partii pieniądze, w sumie 100 tysięcy marek”. Z tej informacji nie wynikało, czy polityk je ukradł, znalazł, pożyczył, wygrał na loterii, czy też wziął łapówkę bądź uzyskał tę kwotę ze sprzedaży rodzinnych sreber. Po prostu postarał się o pieniądze dla partii (…). Dziennikarzy poproszono o napisanie komentarza, przy czym połowa z nich otrzymała tę depeszę z nazwiskiem Franza Josefa Straussa, chadeckiego premiera Bawarii, a druga połowa – z nazwiskiem Johannesa Raua, socjaldemokratycznego premiera Nadrenii Północnej-Westfalii. Wszyscy napisali zgodnie ze swoimi sympatiami politycznymi, a nie z wiedzą o sprawie. Kto nie lubił CSU i Straussa, od razu rozstrzygał o kryminalnych machinacjach i wzywał Straussa do dymisji. Komu nie był miły Rau i socjaldemokraci (nawiasem mówiąc – mniejszość), pisał o zastraszającej korupcji i domagał się rozpisania w Nadrenii nowych wyborów.

    (…) Oczywiście u nas, w Polsce, jest inaczej. My mamy najwyższe standardy. Nasi komentatorzy kierują się wyłącznie dobrem kraju (…). Gdyby któryś z naszych czołowych publicystów otrzymał do skomentowania depeszę, że Jarosław Kaczyński zdobył dla PiS 100 tys., to najpierw by dopisał jedno lub dwa zera, a dopiero potem się oburzył, że zagarnął tak dużo. Gdyby depesza dotyczyła Tuska napisałby, że znów rzuca się bezpodstawne oskarżenia (…). Oczywiście sporo jeszcze nam brakuje do ideału (…), w którym po otrzymaniu wspomnianej depeszy wszyscy dziennikarze (…) wydaliby identyczny komentarz. Dopiero wtedy nastałaby błogosławiona epoka prawdy i harmonii i Tomasz Lis nie musiałby dokonywać odkrycia, że w Polsce działa TPPR – Towarzystwo Publicystów Popierających Rząd. Wszyscy należeliby do PZPR – Publicystów Zjednoczonych Pogardą dla Rządu. (…)

    Dziennikarstwo ma przed sobą wielką przyszłość, pod warunkiem że uda się wytworzyć w publicystach instynkt stadny. Wszyscy powinni myśleć Lisem, mówić Lisem i pisać Lisem. Każdy komentarz napisany w prasie powinien być na takim poziomie, by mógł być wydrukowany w Gazecie Wyborczej i podpisany nazwiskiem Adama Michnika. Mój felieton, zdaje się, na razie odbiega jeszcze od ideału (…). Ale się staram. Jeszcze trochę wysiłku i też zostanę niezależnym dziennikarzem.”
    Skomentuj (29) | Link | Zarejestruj się

  51. Przeciesz ojciec najwiękrzego polskiego polityka ma rację mutacje zawsze są złe, najnowszym przykładem jest IV RP króra wymótowała z III RP. Nalerzy tylko mieć nadzieje że dobur naturalny zadzieła i z krzyżówki kaczyński+leper+giertych nie narodzi się smok wawelski.

  52. Ja sie raczej obawiam, ze te tysiace bezrobotnych szpiegow nie pojda do Unii Europejskiej, tylko a to do Arabow rozmaitej masci, a to do ruskich, a to do zorganizowanej przestepczosci. W koncu musza faceci z czegos zyc, nie?

    Panom Kaczynskim serdecznie dziekujemy za otwarcie przed nimi nowych mozliwosci zyciowych.

  53. Alex,

    masz 100% racji. Mozesz wierzyc we wszystko, w ewolucje dziel sztuki, w stworzenie, a nie powstanie, w Mikolaja i w aniolki, w Demiurga i w Gore Gor. Dzieki temu kazdy potrafi to, czego nauka – jak mowiesz – nie potrafi.

    Chcialbym jednak, zebys Ty lub ktorys z kreacjonistow w koncu podal jasny dowod i bezsprzeczny na tego kreatora, ktokolwiek nim jest, bo powtarzanie w kolko, ze to niemozliwe, zeby wszystko dookla powstalo tak samo z siebie, bez niczyjego planu czy ingerencji nie wnosi nic nowego do dyskusji.

    Prosze, podaj ten dowod sobie samemu sobie, bo mi nie musisz niczego udowadniac. Nie ma rowniez sensu, zeby po raz trzeci w ciagu paru miesiecy dyskusja na ten temat ewoluowala (oups…) w kierunku powstania swoistego blogosystemu zasiedlonego przez tasiemcowe wpisy i pasozytujace na nich repliki.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  54. Uchachany:
    dziekuje za komentarz na temat Ojca Dyrektora. Od jakiegos czasu usiluje sprowokowac dyskusje na temat roli Kosciola Katolickiego. Jak dotad, szanowni gospodarze blogow oraz rownie szanowni blogowicze trzymaja sie z dala od tematu. Ja to rozumiem. Temat jest sliski i wybuchowy. Ale, moim zdaniem, nie do unikniecia w kraju, w ktorym Ojciec Dyrektor wplywa na wyniki wyborow, oraz sponsoruje audycje z udzialem Wiecznie Usmiechnietego A.Macierewicza.
    Zeby nie bylo niedomowien, ja sam uwazam, ze wolnosc jest wprost proporcjonalna do odleglosci pomiedzy Panstwem i Kosciolem. Chetnie zobaczylbym jakies spokojne opinie na temat obecnej sytuacji panstwo-Kosciol w Polsce. Bez piany na ustach.

  55. Mariuszko: wcale Giertycha nie usprawiedliwiam, ani się z nim zgadzam. Odpowiadałem tylko na oskarżenia pod adresem PRL-owskiego systemu kształcenia. Głupsi od niego na Zachodzie karierę robili :>

  56. Narciarz2 pisze:
    2006-10-25 o godz. 18:35

    Zeby nie bylo niedomowien, ja sam uwazam, ze wolnosc jest wprost proporcjonalna do odleglosci pomiedzy Panstwem i Kosciolem. Chetnie zobaczylbym jakies spokojne opinie na temat obecnej sytuacji panstwo-Kosciol w Polsce. Bez piany na ustach.

    Narciarzu, moja opinia jest taka: jesteśmy na najlepszej drodze do państwa wyznaniowego w wydaniu twardogłowych. Dla Polski (jak i dla każdego innego państwa) jest to droga najgorsza. Nie mieliśmy do tej pory władzy, która odgadywałaby i uprzedzała życzenia Kościoła kat., chcąc narzucić wszystkim tzw. wartości chrześcijańskie. Lub raczej – katolickie. Więcej nie napiszę z obawy przed pianą 😉 pozdrawiam 🙂

css.php