Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

21.12.2006
czwartek

Święta z kastetem

21 grudnia 2006, czwartek,

Podpisuje się oboma rękami pod słowami prof. Karola Modzelewskiego o tym, czego jesteśmy dziś w Polsce świadkami:

Bardziej subtelny (niż w stanie wojennym – D.P.) jest sposób wskazywania ludzi do odstrzału. Bardziej zakulisowy. Bardzo często wskazuje się do odstrzały lustracyjnego, przy czym za dowód służy palec wskazujący redaktora. Widzę kryzys przyzwoitości w mediach. Media są w tej chwili bardzo uzależnione od polityki, ich status niezależności został mocno ograniczony, i to nie tylko w telewizji publicznej.

I dalej:

Zadzwonili do mnie niedawno dziennikarze z telewizyjnej Jedynki, z programu, którego nazwy nie wymienię, ale w którym nie wydaje mi się, by człowiek przyzwoity mógł się pojawiać, i zapytali czy ja bym wystąpił. Odpowiedziałem: nie wystąpię. Żeby pan słyszał to zdumione milczenie w słuchawce, że ktoś odmawia! A ten program jest taki, że wstyd się tam pokazać, i należy dać im to odczuć. Bo to są rycerze kastetu. Oni nie są ani trochę lepsi od tych, którzy podobne nagonki robili w PRL. (…)

Jeśli chodzi o lustrację, dla mnie najbardziej obrzydliwy jest ten aspekt akcji lustracyjnej, który ma cechy organizowania nagonki. Niezależnie od tego, czy człowiek, który jest jej przedmiotem, zaszkodził komuś, czy nie, niezależnie od tego, czy robił to z radością, czy robił to ze strachu, obrzydliwy jest ten lincz, tzn. rzucanie kamieniami. A najbardziej obrzydliwe jest moralizatorstwo tych, którzy organizują podobne widowiska. Po prostu tu fizyczny odruch wymiotny jest tak silny, że nie będę mógł zapomnieć ludziom, którzy to organizują, że tak wygląda nasze życie publiczne. Bo to wstyd!

(Tyg. „Przegląd”)

Tyle Karol Modzelewski, współautor pamiętnego listu, napisanego wspólnie z Jackiem Kuroniem, weteran opozycji antykomunistycznej, więzień PRL, I rzecznik „Solidarności”.

Chciałbym jeszcze przytoczyć głos przedstawiciela średniego pokolenia, Piotra Dejmka, wicedyrektora telewizyjnej „Jedynki” do spraw programowych (2004-06), oczywiście niedawno wyrzuconego:

Mamy swoisty powrót do retoryki i obyczajów z okresu PRL. Oczywiście, to nie te czasy, nie ta estetyka, więc i końcowy efekt nie we wszystkim przypomina minioną epokę. Jednak technika posługiwania się insynuacją, gra w skojarzenia, precyzyjna ‘synchronizacja’ ‘odpowiedniego’ obrazu z ‘odpowiednią’ ścieżką dźwiękową – to zabiegi, które natrętnie przypominają mi czasy Radiokomitetu.

Program Anity Gargas „Misja specjalna” – kontynuuje Dejmek – do złudzenia przypomina peerelowskie propagitki. (…) Przecieram oczy ze zdumienia: jak coś takiego jest możliwe po 16 latach życia w demokracji?

(„GW”)

Przytaczam te głosy, gdyż zasługują na to, by mieć jak najszersze grono czytelników, by jak najwięcej osób zdawało sobie sprawę z tego, co się dzieje. Trwa lincz, codziennie nowe osoby – winne i niewinne, kogo to obchodzi? – atakowane są z najwyższej ambony, bez dowodów, bez niezawisłego sądu, bez prawa do obrony. Kara śmierci cywilnej wykonywana jest w trybie doraźnym. Trwają publiczne egzekucje, ich wykonawcami są historycy i dziennikarze, którzy piszą historię kastetem, mieszając przy tym historię z histerią. Niech cieszy się każdy, kto nie jest z nimi.
 
 
PS. Mam nadzieję, że jeszcze przed świętami uda mi się zamieścić wpis, i to w tonacji bardziej odświętnej, pogodnej. Gdyby jednak tak się nie stało, to życzę Państwu wiele zdrowia, spokoju, radości i do zobaczenia!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 266

Dodaj komentarz »
  1. We wszystkim tym czuć rękę czołowego szubrawca IV RP Jacka „Billborda”. Prikaz z góry.

  2. Spokojnych i pogodnych Swiat, w oderwaniu od rzeczywistosci, zyczy Gospodarzowi i Wspolblogowiczom
    Stara Zaba

  3. Szanowny Panie.
    `Ścierwojad kto jest każdy wie i nie ma potrzeby o tym mówić` – mógłby powiedzieć `encyklopedysta` i ksiądz [a więc podwójnie nieomylny] Benedykt Chmielowski, autor `Nowych Aten czyli…`.
    `Ścierwojady` szczególnie upatrzyły sobie w ostatnich czasach tych, którzy odeszli. Była sprawa Micewskiego, sprawa Herberta, sprawa Kuronia…
    Subtelne te `czyściciele` z właściwą swojej profesji gracją starają się jednocześnie o `powiększenie substancji` im przydatnej i atakują ludzi podeszłych wiekiem, licząc – co tu ukrywać – na przybliżenie chwili ich odejścia do Krainy Wiecznych Łowów, by potem spokojnie oddać się swojemu `przyrodzonemu` powołaniu…
    Nigdy nie sądziłem, że podobny będzie `los medialny` `wiecznego opozycjonisty` Kuronia i ‚personifikacji wszelkiego zła` Jaruzelskiego, ale też nie przypuszczałem, że podobna była `kariera` byłego hrabiego – dowcipnisia i jednego z nominatów-purpuratów. Nagłośnienie jednak zupełnie inne…
    P.S. Czy Pan wie, że prawodawstwo II Rzeczypospolitej ZNIOSŁO wszelkie tytuły arystokratyczne i pozostawiło TYLKO JEDEN – o b y w a t e l ? SKĄD WIĘC U DZIENNIKARSKIEGO POGŁOWIA taka uległośc wobec `szlachetnie` urodzonych [ i niezbyt szlachetnie żyjących jednocześnie]?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dzika lustracja, to chyba najlepszy sposób na zniszczenie jdności i więzów międzyludzkich, jaki można sobie wymyślec.
    „Władysław V” w wywiadze-rzeka pisze że po wyjściu z PRL-owskiego więzienia odczuł wokół siebie pustkę. Nawet dobrzy znajomi nie podejmowali rozmowy, udawali że go nie znają, ba zdarzyło się nawet przechodzenie na drugą stronę ulicy. Wiadomo, z takim lepiej się nie spoufalać. Ot, taka forma śmierci społecznej.
    Najprościej rzucić podejrzenia, insynuacje, tak bez dowodów, mimochodem. A zainteresowany niech się tłumaczy. Zresztą jak się tłumaczy to wiadomo – winny.
    Gorzej jeszcze gdy nagle okazuje się że jakaś gazeta lub inny środek przekazu dotarła „nagle” (czyli szukała na kogoś innego a tu proszę), „jako jedyna” (czyli dała najwięcej w łapę) do informacji (podobno – w co niektórzy jeszcze wierzą – tajnych), że oto taki i taki lub taka i taka (wersja dla feministek) donosił, kapował, zdradzał a i może podżegał do czegoś okropnego.
    Największe kuriozum jest wtedy kiedy np. okazuje się że Daniel Passent agantem napewno był, bo kto inny mógł nosić zaszyfrowany pseudonim „Daniel”. Strach pomyśleć co się stanie, gdy gazeta naprafi na pseudonim „JAN”. Ujawnić czy dla dobra Polski i Kościoła lepiej przemilczeć.
    Prawda jest też taka, ze najbardziej cierpią nie osoby z pierwszych stron gazet, bo te jak minister Zyta Gilowska, bronić się potrafią, ale „maluccy”.
    Przyszła do mnie do klepu starsza pani, stała klientaka. Zaczęłą opowiadać, że wnuk powiedział jej że znalazł jej nazwisko na liście agentów w Internecie. Kobieta była przerażona. łumaczyła mi że to musi być pomyłka, że ona nigdy do partii, mąż w AK, ojciec nauczyciel w Oświęcimiu. Bała się że odbiorą jej rente. Ciężko było jej cokolwiek wytłumaczyć, nie potrafiła zrozumieć, że przecież to tylko nazwisko, zbieżność przypadkowa, nie ma adresu czy wskazania.
    Jeden mały dramat, ile takich jeszcze będzie? Pewnie mnóstwo. Tłum o ziorowej inteligancji na poziomie lodówki, bedzie żył ludzkimi dramatami. Krew zawsze dobrze się sprzedaje. Nie wystarczy powiedzieć że jakiś biskup donosił. Dobrze tak od siebie dodać, że na Papieża. A że Papieża widział raz w życiu jak otrzymał nominację. Tłumaczy się znaczy winny. Spotykał się z UB-ekiem = donosił. Przecież musiał się spotkać bo wyjeżdżał na zagraniczne odczyty naukowe. Tłumaczy się = winny.
    Błędne koło. Szkoda słów, bo cokolwiek nie powiemy, za kilka dni pojawi się następne nazwisko.

    A teraz z zupełnie innej beczki.
    RADOSNYCH, ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT DLA CAŁEJ REDAKCJI POLITYKI I WSZYSTKICH BLOGOWICZÓW. JUŻ ZA TRZY DNI W RADOSNYM NASTROJU – ŚWIĘTA CZAS ZACZĄĆ. POZDRAOWIENIA DLA WSZYSTKICH.

  6. Panie Danileu,
    Rowniez zycze spokojnych i godnych swiat. Dzieki za dotychczasowe teksty w tym blogu i czekam na nastepne.
    Co do lustracji, to jest jasne, ze to sposob na wyzycie sie dla maluczkich, ktorym nie sprawia zadnej roznicy czy stoi za nimi komunista czy faszysta. To troche jak poped plciowy (do czego to prowadzi najlepiej pokazuje historia Samoobrony). Chyba Polska ma wielkie szczescie, ze miala Mazowieckiego na samym poczatku odzyskania niepodleglosci. To odwleklo w czasie te fale brudnych rozliczen. Byloby o wiele gorzej gdyby doszlo do tego w r. 1989. To oczywiscie teza nie do sprawdzenia, ale ja w nia wierze i przynajmniej z tego sie ciesze.
    Wesolych Swiat.

  7. Szanowny Panie Redaktorze!
    Ma Pan rację, że takie wypowiedzi, jak prof. Karola Modzelewskiego należy nagłaśniać. Wśród ludzi, których uważam za moje autorytety, prof. Modzelewski znajduje się na czele i zawsze z dużą uwagą czytam i słucham, co ma do powiedzenia.
    Przeraża mnie to, że młodzi ludzie, dostający w swoje ręce taką broń jak gazety czy programy telewizyjne, zaczynają działać jak „jedyni sprawiedliwi” i tną wszystko równo wg swojego (czasami wyraźnie widać, że zleconego) wzorca. Długi okres terminowania w zawodzie, z jakim mieliśmy do czynienia w socjaliźmie, nie powinien być zastąpiony dostępem do mediów bez sprawdzenia fachowości i uczciwości. A niestety, widać to gołym okiem, że nikt tego nie kontroluje. Proszę mnie dobrze zrozumieć, nie nawołuję do wprowadzenia cenzury, ale czy ktoś weźmie odpowiedzialność za młodą dziennikarkę, dokonującej egzekucji na Biskupie? Czy ona wie (chyba jest zbyt młoda, aby to móc przeżyć) co to jest bezpodstawne oskarżenie, przed którym nie ma możliwości obrony?
    Chyba się nad tym nie zastanawiała, a ktoś (jej mistrz) powinien ją tego nauczyć, że oskarżenie pada łatwo, a życie to nie sala sądowa, na której pada (w amerykańskich filmach) „niech przysięgli uważają słowa za niebyłe”.

    Życzę Panu spokojnych Świąt. Aby nie musiał Pan siadać do komputera i znowu komentować kolejnej niegodziwości.

  8. Do kzina :

    Strach to padnie gdy ujawnia agentow pod pseudonimem Jarek i Lech. A moze sie myle, bo przeciez wszystkim wiadomo, ze TE wlasnie 2 teczki byly sfalszowane przez bezpieke.
    Wesolych Swiat !!!

  9. Jak zwykle super tekst. Dziekuje. Chcialbym tylko dorzucic watek ekonomiczny tych igrzysk. Na lustracyjne hobby blizniakow i ich poplecznikow, bo praktycznie tylko tym zajmuje sie IPN, kilka dni temu Sejm uchwalil sume okolo 175 000 000 zl, czyli KAZDY POLAK, a jest nas 40 milionow, MUSI na ten cel oddac 4,37 zl. Niby niewiele, ale zalezy dla kogo. Oczywiscie starzy kawalerowie bez rodzin, jak np. JK, zaplaca tylko ta sume, natomiast wielodzietna, 10-osobowa rodzina musi oddac niejakiemu Kurtyce az 43,7 zl., czyli niezly swiateczny obiadek. Tyle kosztuje nas roczny abonament na to zalosne przedstawienie.

  10. Stara Żabo!
    Nie chcę, żebyś pomyślała, że się czepiam, mamy w końcu dla siebie dużo sympatii. Ale ja robię wpis a propos Twojego wczorajszego.
    Mit, że matka Mickiewicza była Żydówką jest tak silny jak ten, że struś chowa głowę w piasek i że Polska kiedykolwiek w historii była od morza do morza. Matka Mickiewicza pochodziła ze starej szlachty herbu Starykoń (zwany czasami Szafraniec), jej matka była z domu Orzeszko. Ojciec był biednym ekonomem, ale była to zwyczajna sprawa na tamtych terenach – czytałaś pewnie innej Orzeszko „Nad Niemnem”.
    Pozdrawiam

  11. Panie Danielu
    Gorzko Pan ostatnio pisze.Myśle,że czas się pozbierać.Życie w kraju słodkie nie jest i raczej nie pieści.Odkąd pamiętam szczucie ludzi było ulubioną zabawą ludu polskiego-wszyscy mamy plecy w bliznach od sprawiedliwości wymierzanej na prawo i lewo.W zasadzie rozliczanie,lustrowanie i nagonki są normą.Każdy kto tu żyje wie,że jeśli jedna ręka podaje opłatek to należy się spodziewać iż na drugiej jest kastet.Niewiele ta społeczność się różni od stada kur zadziubujących z entuzjazmem osłabione i chore koleżanki ze stada.Więc życzę Panu sił i głębokiego oddechu po tej zatęchłej atmosferze lustracyjnej.Życzę,by się Pan emocjonalnie uwolnił od ponurej,ipn-owskiej tematyki,tym bardziej iż każdy gorzki felieton leje miód na serca lustratorów.Im Pana bardziej boli tym są szczęśliwsi.Po diabła dogadzać „archiwistom”.Głowa do góry Panie Danielu
    Serdecznie pozdrawiam

  12. Panie Danielu,

    życzę Panu i wszystkim współblogowiczom z okazji Świąt Bożego Narodzenia mnóstwa zdrowia i spokoju wewnętrznego.

    Polityką zajmijmy się ponownie już w 2007.

  13. Panie Danielu!
    Świąteczno-noworocznej radości i jak najlepszego zdrowia!
    Normalnosci w naszym kraju ani Panu, ani sobie nie zyczę, gdyż jej mogą się dopiero doczekać nasi wnukowie, albo i nie…

  14. Kochany Panie Danielu i Wy, współblogowicze 🙂

    Nieźle jest rozpocząć cytatem, więc tak będzie tym razem – „Podpisuje się oboma rękami pod słowami prof. Karola Modzelewskiego o tym, czego jesteśmy dziś w Polsce świadkami”. Ja też się podpisuję. Choć może lepiej powiedzieć, że stawiam parafkę, gryzdam, bukwię, melosylabizuję na ekranie czy papierze, bo w słowie pod-pis-ać mieści się człon (przepraszam ufnkcjonariuszy PiS) wrogi i nie przychylny wszystkiemu co myśli i czuje.
    Panie Danielu, mamy w Polsce proroka Pietrzaka który znając możliwość prawicy rzekł był raz jakiś „lepiej nie będzie, ale na pewno śmiejszniej” i co… i słowo się rzekło, kobyłka u płotu. Jak bardzo wzbogaciliśmy język, jak bardzo geografię (Wolską na przykład), jak bardzo historię nie da się określić. Bo powstaną tomy. Już powstają. Wiemy także że dziennikarka Inga Rosińska jest innym gatunkiem niż Pan Prezydent (małpa w czerwonym w kontekście wypowiedzi Giertycha o ewolucji), i nic nie pomoże podpisywanie się pod rolą i solą Stefana Czarneckiego. Pozostał nam tylko ból. Przepony ze śmiechu. Zaistniał szereg zmian ustrojowych – od premiera z władzą absolutną i ponad ustawą, przez kryzys sędziego Kotlinowskiego który wziął fotel marszałkowski i laskę przez zasiedzenie, po pomysł elekcji Chrystusa na króla Polski. Panom historykom z IPN (hehehehehe) przypomnę tylko że wciąż ufnkcjonują pacta conventa a w nich zakaz elekcji monarchy vivente rege – najpierw więc trzeba by zdetronizować obecnego miłościwie panującego Lecha Aleksandra I, a następnie zastanowić nad teozoficznym wymiarek pohuku z gardeł PiSoLPeROPeeSeLu „umarł król niech żyje król”, skoro Chrystus heri, hodie, semper 😛 Drobnostką i fraszką jest uzasadnienie kazirodczych rządów w Królową Korony Polskiej Matką Boską Elekcyjną, ale to moje ateistyczne rozważania. Liczę, że krynica wszelkiej wiedzy Jurek na te pytania mi odpowie. Taaaakkkk…. Czas kończyć te rozważania, bo jak wiadomo dzieci i karpie głosu nie mają. I cieszmy się życiem. Bo obok milionów mieszkań które rosną jak grzyby po deszczu nie spełniona jest jeszcze rola Wielkiego Planisty Reproduktora, Ryszarda Bendera wygłoszona 22 grudnia 2005 roku: „Larum grają ! (….) Nie dajmy się brać w jasyr propagandzie(…)” Resztę ponieważ przebija w niej seksizm jak szpyrki w kaszy (arcypolskie danie postne), pominę kropkami. Nie dajmy – Amen.

    Pana Panie Danielu, i po części Wasz blogowicze

    Łukasz Z Gdańska

    PS. Jakich świat życzyć… Hmmm… śnieżnych nie bo front atmosferyczny na to nie wskazuje, spokojnych – nie dadzą nam politycy o sobie zapomnieć, rodzinnych… to dobre ale kojarzy się z LPR, więc pozostaje życzyć pachnacych i smacznych świąt ze stoperanem. Prezydentowi Kaczyńskiemu też 🙂 😛

    Łukasz jeszzce raz 🙂

  15. Panie Danielu,
    jak tam szef? Przegląda stare roczniki Polityki?

    I remanentowo:
    – jak było ze spotkaniem Urbana z Micewskim w Pana mieszkaniu na polecenie Rakowskiego?
    – czy w czasie „pojedynku” Miodowicz-Wałęsa stał Pan za kotarą?
    – dlaczego szkalował Pan Nowaka-Jeziorańskiego?
    – czy wystąpił Pan już o autolustrację?

    pozdrawiam remanentowo
    Bernard

  16. Panie Danielu

    Jak zwykle nie zgadzam się z panem. Z tego co pan pisze wynika, że znów – jak zwykle – winni są dziennikarze. Do jasnej cholery, kto „kto tu wpuścił dziennikarzy”? Bez nich świat byłby inny, tylko czy lepszy?

  17. W dzisiejszych czasach najbardziej sensownym pomysłem jest, na wszelki wypadek, wytatułowanie sobie roku urodzenia na czole. Wówczas jest szansa na to, że domorośli lustratorzy (oczywiście jeśli wiedzą co to matematyka) nie będa na mnie szukać haka w szafie tej czy innej. Aczkolwiek w czasie stanu wojennego byłem już na świecie, więc kto wie..

  18. zycze spokojnych i wesolych /Wildstein to zapewni :D/ swiat .
    Polowanie na czrownicw kiedys uderzu w mysliwych glowa do gory . Jacek Kur**ski nie bedzie wtedy sedzia .

  19. Witam Panie Danielu

    Dość trafnie ujął prof. Karol Modzelewski sytuację, jaką mamy, na co dzień do czynienia.
    Proszę się jednak drogi Redaktorze nie dziwić, IV RP potrzebuje krwi!! Jej najwyżsi kapłani i ich pomocnicy codziennie z mozołem upuszczają tej krwi z wszelkich autorytetów splugawionej III RP.
    Poczynania prawy’ch dziennikarzy i sprawiedliwych historyków wypuszczonych przez Kaczyńskich na żer rzeczywiście wywołują „Po prostu tu fizyczny odruch wymiotny”. To, co oni robią to moim zdaniem, (medialny) ostrzegawczy strzał w tył głowy z dedykacją… .
    Pozdrawiam.

  20. Panie Danielu!
    Jest na to prosta rada. Niedawno, mój znajomy, Piwniczanin spod Baranów, został napiętnowany. Nikomu co prawda krzywdy nie zrobił, wielu pomógł, ale co z tego. TW i basta. I my, tu w Krakowie postanowiliśmy nie przyjmować do wiadomości. Nigdy żaden pracownik służb nie organizował nam życia i nie wybierał przyjaciół. I niech tak zostanie.

    pozdrawiam

  21. Panie Danielu, wszystkiego najlepszego, Wesołych Świąt, szczęśliwego Nowego Roku i długich lat aktywności.
    PS
    Wszystkim Blogowiczom oczywiście również. Niech będzie nawet Bernardowi.

  22. „Trwają publiczne egzekucje, ich wykonawcami są historycy i dziennikarze, którzy piszą historię kastetem, mieszając przy tym historię z histerią. Niech cieszy się każdy, kto nie jest z nimi”.
    Tak „historycy” z politycznego nadania. Pal to licho, kto by ich czytał gdyby nie dziennikarze. To oni właśnie, dziennikarze są tymi najemnymi gangsterami w rękach polityków od uśmiercania cywilnego. Może 10% z nich to nawiedzeni, a reszta kieruje się chęcią zaistnienia. Gdzie solidarność dziennikarska, taka jak choćby wśród aktorów w 80-tych latach. W mediach rozgrywającym jest III – IV liga. A tak na marginesie, to Kurski ma rację mówiąc, że ciemny lud wszystko kupi. Wystarczyło, że Lepper kumpla Panczenistę wywalił, przed dziennikarzami łezkę uronił, zamach stanu ogłosił, pomodlił się na Jasnej Górze i już słupki poparcia SO poszły do góry

  23. Zawsze i wszędzie, niezależnie od ustroju byli i są ludzie wredni i małostkowi, którzy dostosowując się do realiów znajdą sposób, żeby pogrążać każdego, kto akurat u ich mocodawców, ma niskie notowania. Winni są więc przede wszystkim ci, którzy pozwolili aby atmosfera nagonki rozkręciła się tak bardzo.

    Gospodarzowi i blogowiczom życzę pogodnych świąt i więcej szczęścia w nowym roku.

  24. Torlinie, chyba mnie do konca nie zrozumiales, ja sobie zart chcialam zrobic, stad nawet dla pewnosci dodalam taki znaczek :). A ty zaraz na powaznie. Chodzilo mi o to – WYJASNIAM – ze do KAZDEGO mozna sie ABSURDALNIE PRZYCZEPIC i z wszystkiego rozmiesic bloto do obrzucania!
    Co prawda ja siedze w blocie, jak na zabe przystalo, ale staram sie w nikogo pecyna nie trafiac,
    Serdecznie pozdrawiam
    Stara Zaba

  25. Bernard, niczego innego poza czytaniem i pisaniem w życiu się nie nauczyłeś. Na choinkę z Tobą banany prostować.

  26. Proszę się może aż tak nie oburzać na „PRLowskie metody”. w końcu to przecież Pan czynnie uczestniczył w nagonkach na nieprawomyślnych dziennikarzy w stanie wojennym. Czyzby gruba kreska? albo tzw. ‚pamięć złotej rybki”? Ale świat byłby przecież nudny bez byłych komunistycznych psów łańcuchowych (niektórzy twierdzą :salonowych piesków) którzy przedstawiają się teraz jako autorytety moralne.

  27. Temat jest zbyt trudny i smutny aby zajmować się nim przed świętami. Żaba jesteś niesamowita, wierszyk sobie wydrukowałem, dam pod choinkę teściom, chyba się nie obrażą?
    pozdrawiam marekk

  28. Oj nie wstydzi sie pan wypisywac takich bzdur ani wystepowac np. u Wojewodzkiego to czego sie glupio podpisuje pod tym co Modzelewski oplata? Polecam wypowiedz Ziemkiewicza o Modzelewskim http://rafalziemkiewicz.salon24.pl/index.html

  29. Ziemkiewicz to może Modzelewskiemu buty czyścić.

    Wszystkim życzę zdrowia.

  30. Drogi Torlinie:
    Matka Adama Bernarda Mickiewicza – przezacna [podobno] kobieta była, wyznaniowo, KARAIMKĄ, która ochrzciła się przed ślubem. Nie ośmielam się sądzić, byś nie wiedział kim byli [sa jeszcze we Wrocławiu] Karaimi, wespół z litewskimi Tatarami [Lipkami] dla Rzeczypospolitejj wielce zasłużeni żołnierze.
    `Polska od morza do morza`[ulubiony chwyt retorycznych wszelkiej maści oszołomów]-jezeli w sposób nieuprawniony przyjmiemy, że Wielkie Księstwo Litewskie i Królestwo Polskie przed Unią Lubelską to jedno państwo, teoretycznie istniała – w szerokim tego słowa rozumieniu – od czasu, gdy za panowania ostatniego króla-analfabety i mądrego władcy, Kazimierza Jagiellończyka [mówiącego na co dzień po białorusku, co nikomu nie przeszkadzało, wtedy], kiedy hospodar Mołdawii, Stefan w dniu 15.09.1485 złożył hołd lenny królowi polskiemu, do czasu, gdy hospodar Bogdan w roku 1569 odwrócił sojusz i stał się lennikiem Turcji.
    POZDRAWIAM, ŻYCZĘ DOBRYCH ŚWIĄT I TAKIEGO SAMEGO 2007 ROKU

  31. „Przytaczam te głosy, gdyż zasługują na to, by mieć jak najszersze grono czytelników, by jak najwięcej osób zdawało sobie sprawę z tego, co się dzieje. Trwa lincz, codziennie nowe osoby – winne i niewinne, kogo to obchodzi? – atakowane są z najwyższej ambony, bez dowodów, bez niezawisłego sądu, bez prawa do obrony. Kara śmierci cywilnej wykonywana jest w trybie doraźnym. ”

    Hejmo, Czajkowski, Dzieduszycki, Jaruzelski, Maliński, Maleszka, Karkosza, Subotic, Solorz.
    No tylko siąść i płakać. Co za podłość! Takich zasłużonych się niszczy! Za czasów Passenta, to lincze wyglądały inaczej, a to Popiełuszkę się rąbnęło, a to paru stukniętych z Wujka zastrzeliło, a to Pyjasa, albo Przemyka, a to czołki paru Janków wisniewskich pokonały w bohaterskim boju. To były stare dobre czasy gdy nikt Passentowi do teczki nie zaglądał.

    To jak z ta autolustracją? Zapowiadał Pan na blogu, więc na blogu pytam.

    pozdrawiam
    Bernard

  32. Do geralta:
    Przeczytalem i sadze, ze Ziemkiewicz wydaje z siebie belkot.

  33. Bernard,

    czy nie przyszlo Ci do glowy, ze odpowiedz na te pytania nikogo nie interesuje???
    Zakladam, ze jestes Polakiem i chrzescijaninem.
    Odpowiedz mi prosze zatem , czy chrzescijanstwo opiera sie na ludziach z trudna przeszloscia, „po przejsciach”, ktorzy w pewnym momencie zmienili swoje zycie pokazali prawdziwa swietosc?
    Czy moze na chodzacych idealach, ktorzy nigdy, ale to przenigdy nie popelnili zadnego bledu, nie napisali, powiedzieli, zrobili niczego, za co mieli by sie wstydzic?
    Pozwolisz, ze wymienie pare osob z tej pierwszej grupy:
    sw. Piot
    sw. Pawel
    sw. Tomasz
    Maria Magdalena
    Zacheusz
    sw. Franciszek
    sw. Maksymilian Kolbe
    etc. etc.

    Oczekuje na nazwiska z drugiej grupy

    Przepraszam, ze rabnalem z tak grubej rury (zwlaszcza ze nie jestem stalym bywalcem tego blogu), ale faryzeuszostwo niektorych ludzi w Polsce (a za przykladem Bernarda widac, ze nie tylko tych z najwyszej polki) jest tak oczywiste, ze nachodzi mnie ochota na pewne czynnosci fizjologiczne.

    I to by bylo na tyle…

  34. Panie Danielu!

  35. Święta z kastetem.

    Daniel Passent pisze:

    „Kara śmierci cywilnej wykonywana jest w trybie doraźnym. Trwają publiczne egzekucje, ich wykonawcami są historycy i dziennikarze, którzy piszą historię kastetem, mieszając przy tym historię z histerią. Niech cieszy się każdy, kto nie jest z nimi.”

    Ale horror!:(

    Chciałbym jednak przypomnieć bijącemu na larum dziś, w roku 2006 p. red. Passentowi, że za czasów totalitarnego reżymu komunistycznego zdarzały się święta, gdy kara śmierci nie bywała jedynie cywilna, ale ludzi zupełnie fizycznie i dosłownie wieszano i rozstrzeliwano (wcześniej) i torturowano, więziono i mordowano skrytobójczo (później).

    Wykonawcami nie byli dziennikarze z piórami (a raczej komputerami), ale oprawcy z UB i SB z pałami.

    A Pan redaktor Passent, wówczas już dorosły, w pełni władz umysłowych, po doświadczeniach czasów stalinowskich, po 1956, po 1968, po 1970 i 1976 – oddawał swój intelekt, swój talent, swoje pióro temu totalitarnemu systemowi – 365 dni w roku: nieważne, czy święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, czy 1 Maja.

    I usiłował nas przekonywać, że to, co nas otacza, jest dla nas może nie idealne, ale bardzo dobre, najlepsze z możliwych.

    Warto o tym pamietać, aby zachować właściwe proporcje w ocenie tego, co było wtedy, a co jest dziś i tego, co red. Passent pisał wówczas i co pisze w grudniu 2006.

  36. Panie Danielu! Wkurzają mnie przed świętami rozważania (torlin) , czy matka Mickiewicza była Żydowką.A gdyby była to co? czy jego poezja byla by przez to mniej polska , a „Panna Święta co jasnej broni Częstochowy ” odwróciła się od inwokacji ze wstrętem?A jakiej Ona , przepraszam była narodowości?A jakiej narodowości był ten ktorego Narodziny będziemy obchodzili i Ktorego niektórzy tak ochoczo chcą osadzać na tronie Najjaśniejszej?.Z Życzeniami Wesołych Świąt!

  37. Szanowny Panie Danielu!
    To mój pierwszy komentarz w Pana bloogu więc serdecznie pozdrawiam Pana i bloogowiczów. A więc do rzeczy.
    Proszę zwrócić uwagę, że społeczne zainteresowanie tematem lustracji jest znikome. Przeprowadzając swe durne sondaże media zadają pytanie:”Czy jesteś za lustarcją?” Na tak zadane pytanie większość odpowie oczywiście „tak”. Ale sondaże po pierwsze trzeba umieć czytać a także zadawać pytania (kilka tygodni temu w „Polityce” ukazał się świetny wywiad na ten temat). Tak więc zadajmy pytanie:”czy chciałbyś aby bliski Ci człowiek został obwołany kapusiem ( w wersji łagodniejszej donosicielem)?” Podejrzewam, że procent „za” byłby znacznie mniejszy. Nie chodzi mi tu o relatywizowanie wszystkiego, ale o pewną przyzwoitość logiczną. Podobnie dzieje się obecnie ze środowiskiem kościoła kat., który swojego czasu był zagorzałym zwolennikiem lustracji, dopóki stójkowi z IPN (wyrażenie Ludwika Stommy-doskonałe) nie zaczęli dobierać się do co bardziej krnąbrnych i niewygodnych. Mówienie, że IPN to policja historyczna na polityczne zamówienie braci mniejszych to już truizm. Jednakowoż pomimo zaściankowej polityki rządzących naszym krajem, Polacy są coraz bardziej pro europejscy (a nawet pro światowi) i nie interesuje ich kto na kogo i kiedy donosił i czy donosił w ogóle bo to jest przeszłość, którą są opętani li tylko zapaleńcy spod zanku rewolucji moralnej. Wszystko to jest powszechnie wiadome i powtarzane (również w tym bloogu), a jednak cały czas żyjemy, można by rzec, od teczki do teczki. Jak tylko gazeta polska lub życie warszawy (pisownia tytułów zamierzona) opubikują swoje rewelacje na temat kolejnej osoby reprezentującej łże-elity (nieważne czy żyjącej czy nie, ale lepiej nieżyjącej bo nie odpowie), od razu mamy karnawał we wszystkich mediach. Chciałbym zwrócić uwagę na nakład tych gazet i zasięg ich oddziaływania. Zarówno wcześniej jak i obecnie liczba czytelników „gp” była dość niska (łagodnie mówiąc), ale widać z tego że bardzo wpływowa. Natomiast „żw” to gazeta jednego miasta, a więc lokalna. Na siłę próbuje się wcisnąć PiSmakom temat poprzez przecieki z IPN i super tajnego raportu Pana Antka Policmajstra. Proszę mi powiedzieć jak to się dzieje, że tak niewielu ma wpływ na tak wielu?:) Z tym pytaniem zostawiam Pana Panie Danielu i życzę wesołych świąt wszystkim.
    P.S. Nie wiem czy coś wcześniej nie wysłalem przez przypadek jako komentarz więc jeśli będzie coś podobnego ale nie dokończonego i podpisanego „kombota” to ja, za co z góry przepraszam.

  38. „Mamy swoisty powrót do retoryki i obyczajów z okresu PRL.”

    No i co w tym zlego? Dlaczego Daniel Passent ciagle czepia sie PRL? Ja sie w PRL bardzo dobrze czulem. Czy moglby Passent wyjasnic co wlasciwie takiego zlego w obyczajach z okresu PRL. czyli moich i jego obyczajach? Moim zdaniem w PRL bylo fajnie, na przyklad mozna bylo oskarzyc Jana Nowaka-Jezioranskiego o bycie homoseksualista i wcale nie trzeba bylo nikogo przepraszac.

  39. Wszystkiego zdrowego i silnego pod Choinką życzę zarówno Gospodarzowi blogu, jak wszystkim Blogowiczom. Z życzeń wyłączam członków, sympatyków i obojętnych wobec PiS, LPR i Samoobrony. Najgorsi bowiem są obojetni, co to w nic nigdy się nie angażują, milczą, nie protestują, przytakują większości, nie wychylają się, robią swoje – gdy trzeba – nawet pod siebie… Dzięki nim rządzą autokraci, totalitaryści, złodzieje, aferzyści. Milcząca większość może przerazić. Życzę więc mniejszości przebudzenia większości. To byłby prezent w Nowym Roku!

  40. Moze wtrącam sie (mówiąc brzydko) w nie swoją sprawę, ale może odnośnie programu „Misja specjalna” warto Panie Danielu podać Panią Gargas do sądu? Niedawno postąpił w ten sposób Pan Zygunt Solorz. Uważam, że wiele takich spraw o zniesławienie mogłoby bardzo podważyć wizerunek rzetelnego i bezstronnego (sic!!) programu (jak i zresztą calej TVP). Zawsze gdy ktoś atakuje drugą stronę bezpodstawnie należy dać mu odczuć, że nie jest bezkarny, nic nie robienie uwiarygadnia atakujących.

  41. Po raz kolejny apeluję o minimum przyzwoitości i resztki uczciwości.
    Jeżeli osoba taka jak Pan, Panie Passent, której działalnia i wypowiedzi w głębokim PRL-u jak i w stanie wojennym są powszechnie znane, ma czelność kreować się teraz na autorytet niezależnego dziennikarstwa i piętnować zachowania dziennikarzy w/g Pana PRL-owsko służalczych wobec obecnych władz, to albo liczy Pan na demencję czytelników albo sam składa PRL-owską samokrytykę.
    Rozumiem, że Pan będąc jedną z gwiazd dziennikarstwa był w PRL-u sługusem, wazeliniarzem i wykonawcą „wyroków medialnych” na niewygodnych i myślących inaczej, teraz Pan się zmienił, jest obiektywny i niezależny i to daje Panu prawo żeby piętnować zachowanie obecnych służalczych i podłych dziennikarzy.
    Nawet już nie wspomnę o całych latach 90-ych, w których „obiektywnie i bezstronnie” wspólnie z Gazetą Wyborczą demaskował Pan i niszczył wszystkich myślących inaczej, bez podania dowodów, merytorycznych argumentów, zamykając ich w szufladach „oszołomów” „chorych z nienawiści” itp.
    Ja nie rozsądzam czy obecni dziennikarze w TVP, bo głównie o nich mówimy, są bardziej dyspozycyjni wobec władz niż ich poprzednicy za rządów UW i AWS, czy SLD -PSL, czy też w końcu w TVP istnieje równowaga wazeliniarstwa wobec wszystkich partii, ale nie mogę się zgodzić, żeby ktoś taki jak Pan Passent zachowywał się jak wychodzona prostytutka robiąca z siebie dziewicę krytykującą współczesny upadek moralny.

  42. Panie Danielu,
    Bylem i bede Pana fanem, bez wzgledu na pogode w Polsce. Zycze bardzo milych Swiat i wiele radosci w nadchodzacym roku.

    Zycze wszytkim blogowiczom plodnych komentarzy i uodpornienia na pasozytujacych na karku gospodarza bernardów, geraltów i innych boboli, pardon me, bo naprawde boli – wiecej wyrafinowania, troche klasy „gapowicze”. Poprawcie sie, bo w odchodzacym roku przedawkowaliscie w prymitywie!

  43. Nie podoba mi sie Panski wpis. Cytaty jak cytaty, ale z pewnoscia lepiej nie bawic sie w porownania dzisiejszego stanu mediow z epoka PRL-u, zwlaszcza na tym blogu. Z drugiej jednak strony coz: w epoce prl-owskiej linie podzialu byly wyrazne i nikt nie powinien byc zdziwiony szykanami jesli stal w opozycji wobec wladz. Dzis metody stosowane wobec dziennkarzy w opozycji do zamierzen architektow 3/4 RP budza jednak zdumienie, gdyz istnienie wladzy bez opozycji i jej glosu w panstwie, ktore mieni sie byc demokratycznym jest po prostu bezsensem. Ale tez: i tu nie jest tak zle. Owszem, dzisiejsi dziennikarze „opozycyjni” nie maja wstepu do TWP (Telewizja Wildsteina i PiS-u), ale przeciez nikt jeszcze nie grozi zamknieciem redakcji GW, Trybuny, Przegladu czy Polityki, nikt nie zaglusza Janiny Paradowskiej w tok.fm, nikt nie odmawia przydzialu papieru na druk, nie niszczy powielaczy i wyposazenia redakcji, ani nie opieczetowywuje nadajnika TVN. To bez watpienia fundamentalna roznica miedzy epoka PRL-owska i dzisiejszymi czasami. O wolnym i nieskrepowanym dostepie do internetu nawet nie wspomne, bo przeciez za PRL-u internet nie istnial, ale z drugiej strony wystarczy popatrzec na to, co dzieje sie w Chinach zeby moc wyobrazic sobie hipotetyczne „funkcjonowanie” tego medium epoce peerelowskiej. Mowi Pan o linczu, publicznych egzekucjach itp – zgadza sie, ale nie do konca. Pana kopnieto rowniez, po nizej pasa, ale nadal Pan pisze, wypowiada sie publicznie, i moze bronic swego dobrego imienia. PRL czesto takiej szansy nie dawal, a napietnowany dziennikarz w sposob podobny do tego, jak to zrobiono w Panskim przypadku ladowal bez pracy (przynajmniej jesli chodzi o bycie dziennikarzem), bo nie mial innej alternatywy w zaistnialej sytuacji.

    Nawet jesli styl wykonywania zawodu przez dzisiejszych dziennikarzy „rezimowych” moze i MA PRAWO nie podobac sie nam i stojacym nad nami autorytetom, w tym autorytetom cytowanym, to jednak jest gdzies granica w porownaniach, ktore nawet jesli sa obrazowe i atrakcyjne, to jednak zaklamuja troche stan faktyczny.

    Wszystko inne zgadza sie w calej rozciaglosci.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  44. Panie Danielu,zeby zupelnie nie zglupiec, swieta uplyna nam pod znakiem baletu (Dziadek do Orzechow) i koncertu. Panu rowniez zycze podobnej uczty duchowej.
    Wesolych i spokojnych swiat!

    PS.A do tych ,co tutaj stale judza mowie Won!

    Pozdrawiam.Ana

  45. nie wiem, czemu zniknął mój wcześniejszy wpis, ale go powtórzę: w pełni podzielam opinię pana Modzelewskiego o lustracji. dokładnie taką prezentowałem od początku całej tej rozróby i dziwię się tym, co tak nie uważają, bo to trzeba być łotrem i człowiekiem bez poczucia przyzwoitości żeby myśleć inaczej. Takie jest moje zdanie (odnośnie dwóch ostatnich panów i ich pochodnych) i w pełni je podzielam

  46. Geralt!
    To jest właśnie sedno sprawy, jądro IV RPRL. Cytowane są, dawane linki do osób, które są miernotami intelektualnymi, tylko po to, aby zohydzic ludzi mających wspaniałą biografię i którzy rzeczywiście walczyli z systemem. Ziemkiewicz pisze „a nie dziwię się tej bezradności u człowieka, co całe swe życie poświęcił ideologii, która kompletnie zbankrutowała” (powinno być „który całe swe życie”). jakie to jest żałosne. Może on sie wypowiada z punktu widzenia skrajnej prawicy, ale ideologia III RP nie zbankrutowała – trzeba tylko przeczekać czasy Braci Mniejszych.
    I powtarzam, żebyś wiedział, że ataki Ziemkiewicza, jak i jego popleczników w rodzaju Semki, Sakiewicza, Łysiaka, Wolskiego są dla mnie żałosne. Jak w ogóle można porównywać dziennikarstwo jednych i drugich.
    Widzę, że Ci mało ataków na wszystkich związanych (ogólnie mówiąc z Unią Demokratyczną), teraz wzięliście sie za Modzelewskiego. To tak jak krety decydowałyby o wielkości i rozłożystości drzewa. Mogą go najwyżej trochę podkopać.

  47. Zdrowych, wesołych i pogodnych świat. A to o czym Pan Redaktor pisze – czyli: chrześcijanie dla lwów – cały czas, notorycznie jest w kraju nad Wisłą realizowane przez ortodoksyjnych skądinąd chrześcijan polskich, zapalonych lustratorów. Gawiedź musi się bawić. Przedstawienie musi trwać. Różne kultury, rózne czasy ale wydźwięk i cele wciąż te same. Pozdrawiam.

  48. Uderz w stol a nozyce sie odezwa. Ci, ktorzy boja sie lustracji widza w niej zrodlo wszelkiego zla obecnej polityki. Ja natomiast widze w niej zdrowy ped do rewolucyjnego oczyszczenia zycia publicznego z osob niewartych zaufania. A ze ta sanacja nie jest zawsze ujeta w ramy prawne to i co z tego. Nie ma dymu bez ognia. Zwazywszy, ze elity polityczne lat ostatnich mialy dosc czasu aby zniszczyc wiekszosc kompromitujacych je materialow nadmierna sklonnosc do kauzypedracji procesu jest pojsciem na reke winnym. Tworcy czerwonego rezimu i ich kolaboranci nie zasluguja na lepsze traktowanie niz to jakie oni stosowali wobec swoich przeciwnikow. Kto sieje wiatr zbiera burze.

  49. geralt pisze: „Polecam wypowiedz Ziemkiewicza o Modzelewskim”

    Czytałem i zastanawiam się, czy dla Ciebie podstawową zaletą tego tekstu jest to, że autorem jest Ziemkiewicz, czy to, że nie zgadza się z Modzelewskim. Bo innych wartości w tym tekście nie zauważam.

  50. kobyszczę – [Bracie w Lemie]!
    Pozwól, że podam Ci przykłady Ludzi Nieomylnych [Grupa 2.]
    Bernard
    Giertych M.
    Giertych R.
    Kaczyńscy
    Lepper
    Łyżwiński i Krawczyk [tandem]
    Michałkiewicz
    Milcarek
    Rydzyk
    Wałęsa
    Wierzejski
    Ziemkiewicz
    Na dodatek Bernard, Barni, Bobola i Geralt w bolszewickim zacietrzewieniu i przekonaniu o swej jednynej we Wszechświecie i okolicach słuszności, chętnie by nam udostępnili, w przypadku nieprzyjęcia ich punku widzenia – dobrowolnie [pod karą dekapitacji i wiecznego potępienia] lemowski D [obrowolny] U [powszechniacz] P [orządku] A [bsolutnego].
    WESOŁYCH

  51. Ponieważ często na tym blogu
    jest wypowiadane słowo: won!,
    to zwracam uwagę, że wonem
    (a raczej wonami, bo 1 zł = ok. 300 wonów)
    płaci się w Korei Płd.

    PS. Bobola, mam pytanie
    o czyim zaufaniu piszesz.
    Póki co, to w Polsce większym zaufaniem
    cieszą się lustrowani, niż lustrujący,
    Masz z tym problem, prawda?
    Przeczytaj swoje przedostatnie zdanie,
    w którym przedstawiasz sie mimowolnie jako ten,
    który niczym się nie różni od „twórców czerwonego reżymu
    i ich kolaborantów”. Chcesz stosować ich metody
    w życiu publicznym.
    Spodobały ci się gułagi i koncentracyjne obozy,
    tęsknisz za nimi, widziałbyś się w roli kata
    i chętnie byś jednego z drugim blogującego potraktował nahajem?
    Ale to przypadek psychiatryczny. Na leczenie idź jednak sam,
    przymusu nie ma.
    Zwróć uwagę, że bliżej ci do wojującego islamu,
    niż współczesnego chrześcijaństwa.
    A ja chciałbym Polskę bez prześladowań.
    Czyżby nam było nie po drodze?

  52. Bobola!

    „Tworcy czerwonego rezimu i ich kolaboranci nie zasluguja na lepsze traktowanie niz to jakie oni stosowali wobec swoich przeciwnikow. Kto sieje wiatr zbiera burze.”

    Twórcy reżimu to już są w grobach. Pozostaje kategoria „kolaborantów” . Trochę szeroka, nieostra i zależna od braci Kaczyńskich, którzy jej definicję zmieniają w zależnosci od potrzeb. No ale jak suwerenna i demokratyczna Polska zacznie używac tych samych metod co autorytarny PRL to przestanie być demokratyczna niestety i zrobi się szaro i smutno. Tylko Bobola będzie szczęsliwy bo … No właśnie Bobola! Czy mógłbys uzasadnić w imię jakich to narodowych racji mamy poświęcic demokrację, prawa człowieka, prawa obywatelskie etc ? Stan wyższej konieczności? Grozi nam sowiecki atak nuklearny? Ach juz wiem. Brakuje stanowisk dla ambitnych i nieskażonych PRL-em 20 i 30 latków!

    Wesołych Świąt życzę gospodarzowi blogu i wszystkim „dyskutantom”

  53. TesTeq, ładne, fajny komentarz, to ja się opisałem żarliwych polemik w blogu Ziemkiewicza i próbowałem cokolwiek jego wyznawcom wyjaśnić, a ty plum, 2 zdania i oddałeś to co najważniejsze. Pozdrowienia dla mistrza krótkich form.

  54. Bobola,

    „Tworcy czerwonego rezimu i ich kolaboranci nie zasluguja na lepsze traktowanie niz to jakie oni stosowali wobec swoich przeciwnikow.”

    No to jednak oko za oko zamiast nadstawienia drugiego policzka ?
    A popatrz, u A. Szostkiewicza piszesz „Nasz Swiety Kosciol Katolicki”…
    Krol TWOJEGO swietego kosciola, sadzac po przypisywanych Mu wypowiedziach z pewnoscia nie posunal by sie az tak daleko, nie sadzisz ?

    Amen,

    Jacobsky

  55. Zdrowych i pogodnych świąt
    (było niebyło w jednym szeregu z arcybiskupem)
    spokoju wewnętrznego i pogody ducha.
    w Nowym Roku życzy Andrzej.
    W ostatniej chwili przeczytałem wpis pana Boboli:
    Zawsze byłem przeciwnikiem czerwonego reżymu
    z lubością lżyłem sojusze i naczelne organy
    życzę twórcom i kolaborantom czerwonego
    takiego traktowania jakim czerwone traktowało mnie.
    Myślę, że kubańskie cytrusy (po dwie sztuki na głowę)
    to słodycz w porównaniu z obecnymi.

  56. Jarku;

    Arystoteles powiedzial, ze demokracja jest to ustroj w ktorym hieny rzadza oslami. Ja tez nie jestem entuzjasta demokracji. Co do roznego rodzaju upowaznien (prawa czlowieka itp) to nie powinny one stanowic przeszkody w tworzeniu panstwa narodowego ani tez tarczy ochronnej dla jego wrogow. Prawa sa narzedziem a nie dobrem samym w sobie.

  57. Bobola
    ”Ja natomiast widze w niej zdrowy ped do rewolucyjnego oczyszczenia zycia publicznego z osob niewartych zaufania”.
    Pamiętaj, że rewolucja zawsze zabija swoich twórców, możesz nie doczekać uroków starości.
    marekk

  58. Prawde powiedziawsz to jak czytam o tzw. lustracji to ogarnia mnie znuzenie. Bo co to ma za znaczenie czy kard Wielgus rozmawiał z SB czy nie? Widać jesli Watykan go mianował to znaczy ze specjalnie niczego złęgo kosciołowi nie zrobił wiec w czym problem? O ile jeszcze jestem w stanie zrozumiec takiego Cezarego Michalskiego czy jemu podobnych jak się pastwią nad KTT czy red Passentem bo wszyscy wiemy ze zazdrość jest silnym motywem działania to zupełnie nie rozumiem o co chodzi p. Sakiewiczowi z GP? Prymasem chce zostać?

    Zeby jeszcze w tym była jakaś głębsza myśl, zeby choćby chodziło o takie potepienie praktyk PRL czy czegos w tym stylu. A jest dokładnie odwrotnienie – weźmy takiego Marcinkiewicza co w mgnieniu oka zamienia się w poczciwego tow. Szmaciaka co jak nie sprawdził się w „przemyśle terenowym” to rzucajągo na bankowość. I jakoś to „antykomunistom” nie przeszkadza. Ale widać jaka jakość człowieka taki antkomunizm, za wiele nie ma co oczekiwać po takiej p. Gargas czy p. Sakiewicza…

  59. I to jest właśnie urok demokracji, możecie na nia mówic co chcecie i nikt was za to nie zamknie. Jak mawiał Churchill, że demokracja to beznadzeijny ustrój, ale nikt nie wymyślił lepszego.

    A dla Pana, Panie Danielu także cos z Churchilla: „Fanatyk to ktoś, kto nie może zmienić zdania i nie może zmienić tematu.”

    To oczywiście nie o Panu, tylko o ekipie rządzacej. Nie jest Pan pierwszy i nie ostatni, może zbierzecie sie razem i wspólnie stawicie czoło tym oszcerstwom w sądzie. W kupie siła (jak napisane jest w wielu toaletach 🙂

  60. Witam Panie Danielu!

    A te oszczerstwa pod Pana adresem sa Panu znane:

    Daniel Passent – (wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, komunista, wieloletni czlonek PZPR, dziennikarz, felietonista “Polityki”.
    Bratanek fanatycznego komunisty i zbrodniarza okresu stalinowskiego Romana Zambrowskiego.
    Wychowanek bardzo wpływowego w początkach stalinizmu w Polsce komunistycznego generała Jakuba Prawina. Wyrafinowany chwalca stanu wojennego.
    Przez wiele lat zastępca redaktora naczelnego “Polityki”. Po odejściu z niej M. F. Rakowskiego, faktyczny “mózg” tej redakcji w latach 80. i na początku lat 90., odpowiedzialny za kontynuowanie antynarodowej linii w “Polityce”, rozliczne publikacje tropicieli polskiego “nacjonalizmu” i “antysemityzmu” typu Kałużyńskiego, Grońskiego, KTT czy Koźniewskiego. To Passent, od lat zaprzyjaźniony z autorem antypolskiego paszkwilu Malowanego ptaka – żydowskim pisarzem-hochsztaplerem Jerzym Kosińskim, zrobił najwięcej dla jego skrajnego rozreklamowania w Polsce; mąż Agnieszki Osieckiej)
    za [ http://www.polonica.net/ListaZydow_zmienione-nazwiska.htm ]

    Ech, kiedys w usenetowej dyskusji na temat sporu Semka (+ PiSjonarze) vs Lis powolalem sie na panskie blogowy wpis… A pozniej mi sie dostalo (od fanatycznych wyznawcow PiSu, fanow „teczuszek”, propagatorow spiskowej teorii „Ukladu” i sKorwinsynow), za to ze sie niby skompromitowalem cytowaniem SBeckich pomiotow i pulilkow PZPRu… W zwiazku z czym, niejako sam jestem zainteresowany tym, by sie Pan czym predzej oczyscil ze wszelkich zarzutow (abstrahujac od tego, ze zarzut moich adwersarzy byl bezwartosciowym merytorycznie bledem logicznym typu argumentum ad hominem).

    pozdrawiam
    Quasi

  61. Quasi, mam prośbę nie dawaj linków do takich stron, myślę, że taka dawka kłamstw, chamstwa, agresji, nienawiści i rasizmu jak tam jest nam niepotrzebna, zresztą nikomu. Ta strona powinna być ścigana prawnie a nie polecana i cytowana na blogu ,,Polityki”.

  62. Zbrozlo,
    A niech ich wszystkich apentuła niewdziosek w koć turmiela weprząchnie i kostrą bajtę spoczy…

    Dorzucilbym jeszcze: Jan(k)owskich (Gabriela i prałata), a odjąłbym
    Wałęsę, co by tu nie powiedzieć – facet ma jednak klasę…

    Zdrowych, pogodnych i spokojnych Świąt życzy

    kobyszczę zza limesu

    I to by było na tyle…

  63. Bernard,

    Po ostatnim wybryku Niskich nastąpił przełom. Może to jeszcze nie koniec, ale początek końca z penością – tak. Im szybciej tym lepiej, bo szkód i wstydu mniej i oszczędności w kosztach temidy także mają znaczenie.

    P.S.

    Redaktor Paradowska ze swoim
    słynnym sarkazmem dopytuje się o ciebie. Odnosi wrażenie, że zrejterowałeś.

  64. Panie Redaktorze!
    Życzę spokojnych, zdrowych , rodzinnych świąt. Napewno ma Pan jeszcze inne życzenia, a więc życzę ich spełnienia.

  65. Jacobsky;

    Dawno juz porzucilem duszpasterstwo a ciagle chcesz abym Ci wyjasnial podstawowe prawdy Naszej Swietej Wiary Katolickiej. Ewangelia mowi wyraznie : „Kazde drzewo, ktore nie przynosi dobrych owocow jest sciete i zuzyte na opal” (Mat. 7-19). A takze: „Jesli Twoje prawe oko prowadzi Cie do grzechu wylup je i odrzuc. Lepiej jest bowiem dla Ciebie abys stracil jedna czesc swojego ciala niz aby cale Twoje cialo bylo wrzucone do ogni piekielnych” (Mat. 5-29). Co nie znaczy by Nowy Testament nie zawieral elementow pozytywnych . Na przyklad: ” Jesli wrog Twoj rzuci w Ciebie kamieniem Ty rzuc w niego chlebem. Bo ciezkim bochenkiem tez mozna zabic czlowieka grzesznego.” (Bobola 2- 20).
    Wesolych Swiat Bozego Narodzenia!

  66. Bopierze!
    Ależ ja się z Tobą całkowicie zgadzam, mam te same poglądy, co Ty. Też uważam, że to nie ma najmniejszego znaczenia. Ale z takimi poglądami trzeba walczyć, bo się rozprzestrzeniają jak zaraza. Taki jest przykład Mickiewicza, Chopina i wielu innych. A to wszystko jest nieprawda. Chciałem dłużej, ale to jest bez sensu.
    Drogi Zbrozło!
    To, że Prusy Książęce były wasalne wobec Polski nie oznacza, że Królewiec był Polski. To nie to samo.
    Ale Twój wpis o 17.24 – cudowny!

  67. Bobolo, tatuś Kaczyńskich był właśnie takim „kolaborantem”. Cała rodzina żyła za pieniądze przez niego zarobione. Oczywiście brzydzono się nim w domu ale pieniądze brano. Hm, jak to się losy ludzkie plotą… A był ten nieszczęsny człowiek pewnie porządnym ojcem… Ale nie mógł się wykazać i w biografii braci istnieje tylko tak, że uratowała mu życie podczas powstania ciotka Bronisława Komorowskiego.I to Komorowski o tym wspomniał, nie bracia. Ciekawe dlaczego?

  68. fraglesi pisze:

    2006-12-21 o godz. 07:39
    We wszystkim tym czuć rękę czołowego szubrawca IV RP Jacka “Billborda”. Prikaz z góry.

    Widziałem kiedyś na pewnym czacie ktoś z nicku GEK zasuwał wszystkie produkcje Kurskiego i więcej.W zimę,na wiosnę i latem.I do pewnego czasu nie było to bynajmniej z dystansem.Raczej dużo szyderczej satysfakcji,że wszystko wokół się wali,poparcia.Potem zaczęła postępować ewolucja do ironii.To musiał być specyficznie wpływowy osobnik.Passent pisał różnie w życiu,ale nie wleciałby parę razy w moher i odwrotnie.Z knurami sikającymi juchą i poprutym filcem zupełnie nie powinien rozmawiać!Dość zabaw z mordercami. Siemka fraglesi i uspokójmy Bernarda.

  69. Najlepszy wpis dał woodya, cała reszta to tylko „bicie piany” nie obrażając szanownych blogowiczów. A poza tym, wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia ( patrz: blog prof. Bralczyka ) dla Gospodarza i jego gości w tym blogu.

  70. Bobola,

    a ja myslalem, ze duszpasterka to powolanie, ktorego nigdy sie nie porzuca.

    Dziekuje za wyjasnienia, jak zawsze podparte stosownymi cytatami. O drzewie na opal pamietalem. U okulisty tez bylem na corocznym przegladzie wzroku. Na szczescie obydwoje oczu sa w porzadku, tak wiec nie ani musze samookaleczac sie, ani zglaszac sie na operacje usuniecia oka. Nie wiem, czy wiesz, ale pobyt w szpitalu to teraz piekielna droga przez meke.

    Co do ostatniego cytatu, to ja bym raczej optowal, za rzuceniem miesem zamiast chlebem, ale tu tez trzeba uwazac: rzut sztuka miesa z koscia moze doprowadzic do bolesnych uszkodzen ciala, co per saldo sprowadza sie znowu do relacji „oko za oko”, ktora rozpoczela nasza dyskusje. Dlatego tez jak rzucac, to miesem bez kosci, najlepiej filetem lub karkowka. Ale bron cie materio nie zeberkami, zwlaszcza tymi od kaloryfera !

    A tak w ogole , to „nie pisz na blogu tego, co tobie nie mile” (Jacosbky 21-12), czego Tobie, Danielowi Passentowi oraz nam wszystkim zycze na te nadchodzace Swieta.

    Jacobsky.

  71. Szanowny Panie Danielu !!!!
    Kazda rewolucja w pewnym momencie zaczyna pożerać własne dzieci. To już się dzieje. Prawicowi fanatycy dobrali się do Herberta a ostatnio do arcybiskupa Wielgusa. Tylko czekać jak przyjdzie czas na kolejne ich „gwiazdy” typu Łysiak, Sakiewicz, Ziemkiewicz czy miłosciwie nam panujący bracia K. Takie panie jak niejaka Gargas wykonają każde zlecenie.

    Życząc Panu z okazji nadchodzących Świat wszelkiej pomyślności, pytam jednocześnie czy planuje Pan tegoroczny blogowy codziennik wydać w formie ksiązkowej???

  72. PS. Żeby uniknąć lustracyjnych podejrzeń – ojciec był po prostu pracownikiem uczelni. Wykładał nauki polityczne. Czy to zbrodnia?

  73. bopier 14:25
    Zrobilo sie niezle qui pro quo. Ja napisalam wczoraj o 22:11 o Plsudskim, Torlin mnie nie calkiem zrozumial i skomentowal dzisiaj o 09:34, ja sie tlumaczylam o 11:44, Zbrozlo tlumaczyl Torlinowi o 12:38, a Ty nasiadles na Bogu ducha winnego Torlina o 14:25. Jak masz ochote, to przeczytaj raz jeszcze po kolei o co komu biegalo a Torlina wypadaloby przeprosic 🙂
    Prosze przyjac moje pokorne wyjasnienia
    Stara Zaba

  74. Drodzy Blogowicze Torlinie i Stara Zabo!

    Chyba zawsze jest pora na mówienie prawdy – chociaż, przyznaję, trudno orzec dziś, czy jest to całkiem prawdziwa prawda. Izaak Baszewis Singer pisał w swoim eseju o Mickiewiczu (niestety wydawca polskiego wyboru felietonów, esejów i wywiadów nie zdecydował się na jego zamieszczenie), że matka wieszcza była frankistką. Osobiście nie mam z tym problemu A Państwo mają?
    [kto wie, czy Mickiewicz byłby, kim był i jest dla nas, gdyby nie urodził się na Litwie, nie pisał po polsku i nie miał płynącej w żyłach krwi starszych braci?].
    Serdecznie pozdrawiam przedświątecznie Cennego Autora i wszystkich Blogowiczów.

  75. Bobola

    Nie uważasz, że ryba psuje się od głowy?. To tak jakby patologiczni rodzice walczyli o zdrową rodzinę. Jest przyczyna, jest i skutek.

    Prof.Modzelewski budził moją sympatię od zawsze. I tak już zostanie. Wierzę w swój instynkt, nigdy się na nim nie zawiodlam. W życiu trzeba się czegoś trzymać.

    Miłośniczka literatury science fiction – w PRL-u,kiedy ksiązki dostawało się spod lady, Ziemkiewicza też omijałam z daleka ( a propos, to TEN sam?)

    Wsadziwszy swoje trzy grosze w życie polityczne, pozwolę sobie złożyć NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE. Przede wszystkim zdrowia, bo to się liczy najbardziej. Trzeba go dużo, żeby znosić te wszystkie zawirowania.

    Dziękuję Halszka

  76. Panie Danielu, co Pan sądzi o tekście zamieszczonym w podanym przeze mnie linku? Czy nie obawia się Pan, że rzeczywiście taka sytuacja mogłaby mieć miejsce? Proszę się nie zrażać zamieszczeniem tego tekstu na jakimś nie najwyższych lotów portalu. Nie zawsze zgadzam się z Pańskimi opiniami, ale zawsze je szanuję. Bardzo proszę by przekonał mnie Pan, że żadna z przedstawionych w tekście „prognoz” nie mogła miec miejsca.

  77. Drogi Panie Redaktorze,
    poza utyskiwaniem, nie da się napisać nic mądrego na temat bezgranicznej głupoty. Autorzy Rewolucji w Archiwach sami przyznali, że ewolucja ich ominęła i na dowód dostali małpiego rozumu, co dla niepoznaki zarzucają innym. Nieszczęściem jest, że zamieszanie nie kończy się na tumanach kurzu ale również na tumanieniu niedouczonych albo kurzowi i książkom niechętnym, dlatego jak wielu już napisało jestem bardzo wdzięczny Panu Profesorowi i jemu podobnym, że potrafią zachować równowagę ducha i stosowne proporcje we wspominaniu tego co stało się w ciągu ostatnich 60 lat.
    Warto przypomnieć czysto Polską tradycję jedności i pokoju dla wszystkich w okresie świąt, kiedy każdy wędrowiec mógł liczyć na miejsce i opłatek, niezależnie od tego skąd by nie przyszedł i jaka byłaby jego wiara…

    Wszystkim Wam życzę miłych Świąt Bożego Narodzenia w oczekiwaniu na Święta Wielkiej Nocy… może za którymś razem ludzie sobie przypomną o co w tej tradycji w ogóle chodziło.

  78. Drogi Grzesiu!

    G: Quasi, mam prośbę nie dawaj linków do takich stron, myślę, że taka dawka kłamstw, chamstwa, agresji, nienawiści i rasizmu jak tam jest nam niepotrzebna, zresztą nikomu.

    Q: Chyba zartujesz? Nie masz za grosz poczucia humoru – ja z wielkim zainteresowaniem przeczytalem te strone prawie w calosci i niemal udusilem sie ze smiechu. Nie ma nic zabawniejszego ponad ludzkie szalenstwo i glupote. A paranoja polaczona z mysleniem konspiracyjnym, syndromem oblezonej twierdzy i poczuciem misji propagandowo-agitacyjnej jest najweselszym z szalenstw…

    Polecam jeszcze to:
    [ http://www.youtube.com/watch?v=WyxEdbyswKA ]
    [ http://rozrywka-i-humor.videogalaxy.tv/videos/view/900.html ]
    [ http://www.youtube.com/watch?v=3w3gum1Z1Nw&NR ]
    [ http://tinyurl.com/synuv ]

    A tytulem rzetelnej analizy zjawiska:
    [ http://www.radiomaryja.pl.eu.org/teksty/rzmorm/paranoja.html ]

    G: Ta strona powinna być ścigana prawnie

    Q: ??? Jestes w stanie sformulowac i uzasadnic (popierajac cytatami z owej strony) konkretny zarzut, wskazac konkretny „pargraf”?

    BTW: Zdawalo mi sie, ze centro-lewaccy sympatycy „Polityki” z reguly obsesyjnie trabia na temat „tolerancji” (dla odmiennych pogladow) i „wolnosci slowa”. Tobie te wartosci nie sa mile?

    G: a nie polecana i cytowana na blogu ,,Polityki”.

    Q: No coz, to chyba wazne by redaktor Passent dowiedzial sie jakie opinie na jego temat kraza w pewnych srodowiskach i jakos sie do nich ustosunkowal, czyz nie?

    pozdrawiam serdecznie
    Quasi

  79. Kochany Panie Danielu!
    Jestem Pańskim czytelnikiem od kilkudziesięciu lat. Nie tylko czytelnikiem ale i wielbicielem.
    Tacy ludzie jak Pan walczą o naszą godność, o prawo do prawdy o naszej Ojczyźnie – Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej – kraju, który tworzyliśmy i którego broniliśmy jak umieliśmy najlepiej.
    Dzięki takim ludziom jak Pan nie wstydzę się lat przepracowanych w służbie narodu. Mogę z podniesionym czołem mówić wszystkim o swojej ciężkiej i odpowiedzialnej pracy – wpierw szeregowego pracownika a następnie oficera Służby Bezpieczeństwa.
    Jestem z tego dumny i lektura Pańskich tekstów powoduje, że nie wstydzę się tych lat, które razem, Panie Danielu, przepracowaliśmy dla dobra Ludowej Ojczyzny. Bo choć walczyliśmy na różnych frontach to łączyła nas jedna Sprawa.
    Wszystkiego Dobrego i w Nowym Roku niech się Pan nie daje ciągać po sądach – zawsze coś na Pana znajdą.

  80. Ah, Panie redaktorze – jeszcze to:
    [ http://perlyprzedwieprze.blox.pl/2006/11/passent.html ]

    Kolejny tekst, na ktory powoluja sie moi usenetowi adwersarze, oswieceni przez PiS i UPR. Na pocieszenie dodam, ze rownie zjadliwi sa wobec kolaborujacego z SBekami Kuronia, Lecha „(TW) Bolka” Walesy, Leszka Balcerowicza (kryptosocjalisty nieudolnie pozujacego na liberala) a zwlaszcza najpodlejszego z nich Okraglostolowego zdrajcy – dotknietego wada wymowy redaktora naczelnego pewnej „wybiorczej” gazety… 😉

    pozdrawiam
    Quasi

  81. Bobola ! Ty sie marnujesz na tym blogu.Jedz do Jerozolimy do Ziemi Swietej a nie zapomnij zabrac kalasznikowa.

    Panie Danielu, moze juz czas na diaspore wewnetrzna? Tylko – poprzednia wystepowala po kosciolach, a co z Panem ? Znow pozostaje Prowansja. Giedrojc to byl madry czlowiek.Wolal trzymac sie z daleka. POGODNYCH SWIAT ! mimo wszystko.

  82. # Bernard pisze:
    2006-12-21 o godz. 09:49

    Panie Danielu,
    jak tam szef? Przegląda stare roczniki Polityki?

    I remanentowo:
    – jak było ze spotkaniem Urbana z Micewskim w Pana mieszkaniu na polecenie Rakowskiego?
    – czy w czasie “pojedynku” Miodowicz-Wałęsa stał Pan za kotarą?
    – dlaczego szkalował Pan Nowaka-Jeziorańskiego?
    – czy wystąpił Pan już o autolustrację?

    pozdrawiam remanentowo
    Bernard

    Bernardzie widzę,że uwiołeś się na pana Daniela.Czy mógłbyś wytłumaczyć o co poszło?Ale tak konkretnie bez owijania.Podaj artykuł np z godzinami postów.W przeciwnym razie będziesz kojarzył się ze stworzonkiem.Więc?

    Możesz stosować ostre złośliwości,ale sformuowanie „pozdrawiam remanentowo” może być traktowane jako sposób popychania pozostałej treści-czyli machania przed oczyma w swoim rozumieniu uciszającymi argumentami,co ma posmak dyscyplinujący.Ja bym nazwał ten „przekaz” jako „uważaj sobie”.łączenie rozmowy jednak jakoś towarzyskiej,luźnej z nagłymi wstawkami wzmacniającymi sprawia wrażenie rozmowy,której siłowy najistotniejszy aspekt jest mocno ukryty pod uprzejmością.To jest bardzo jaskrawy sposób demonstrowania poczucia przewagi.W istocie jest to słabością,ale w zamierzeniu jest czymś podobnym do sposobu rozmowy ubeka z przesłuchiwanym.Jeśli masz świerzego wc pickera to schyl się i daj sobie nieco trzeźwiącej bryzy.I jak?

    >No tylko siąść i płakać. Co za podłość! Takich zasłużonych się niszczy! Za >czasów Passenta, to lincze wyglądały inaczej, a to Popiełuszkę się >rąbnęło, a to paru stukniętych z Wujka zastrzeliło, a to Pyjasa, albo >Przemyka, a to czołki paru Janków wisniewskich pokonały w bohaterskim >boju. To były stare dobre czasy gdy nikt Passentowi do teczki nie >zaglądał.

    Wiesz,nie spotkałem się ze wprowadzonym do twojego tekstu sformułowaniem „paru stukniętych z Wujka” .
    Zapytam tu dziwnie:o co powinienem zapytać,bo to pytanie może wydać ci się głupie?

    Masz trzy kwestie,ale skup się głównie na pierwszej.Nie musisz odpowiadać gdy zniechcesz.Staraj się jednak uwzględnić,co ci napisałem gdy się przyczepiasz.Nie zapominaj,że tylko ten kto się boi tak się zachowuje jak ty.A pan Daniel nie gryzie pzsczoło. 🙂

  83. Czytajac te wpisy wcale nie widzi sie” good will toward men” co powinno byc, szczegolnie w tym okresie, bardziej przyjete niz te jadowite wypowiedzi.
    Nawet w czasie swiat niektorzy nie biora urlopu od nienawisci.

    Zycze Gospodarzowi i wszystkim Blogowiczom wesolych i spokojnych swiat oraz wiecej przychylnosci i zrozumienia dla innych .
    Szczesliwego Nowego Roku 2007 !

    Pozdrawiam,

  84. Diaspora jest czujna (Albo – nie)

    Zdrowego i spokojnego „swiatecznego maratonu” zycze.
    Zobaczymy w nowym roku ile soku jest w „cytrynie”.
    Dlatego prosze dbac w okresie „zawieszenia broni” o kondycje
    bo rok 2007 zapowiada sie bojowo i walecznie. Przyjemnosci
    w Zakopanym, Gubalowkach i „oslich laczkach”
    Zaraz po nowym roku przystepujemy do „ataku” zgodnie
    z zasada nie zapomnianego Feliksa Stamma – pierwsze podejscie
    – gora-dol, szczena-zalad. Zobaczymy komu wyrosly najdluzsze
    nogi z d…y?

    F. S. von / od Diasporski

    Ps.
    Pozdrowienia dla „psa” p. Gronskiego
    Za lapsusy na Kremlu odpowiadaja ich
    tworcy- im zle „ustawiono” to, o czym pisal
    Borys P a s t e r n a k, > ofiary wlasnych
    pomyslow.
    Skad ja to znamy? ” Sen nocy letniej”
    William Shakspeare (czytaj Szekspir)
    1564 – 1616

  85. Gospodarzowi i Blogowiczom świąt zdrowych, ale nie refleksyjnych. Po co psuć sobie smak karpia myślą o np minister Fotydze (z drugiej strony, takie skojarzenie nasuwa się automatycznie, może zatem z karpia jednak zrezygnować?).

  86. Czytam te wpisy, czytam i widzę że zawsze znajdzie się coś, o co można się pokłócić. No to Wesołych Świąt 🙂

  87. Oscarze, wg ciebie ci ktorzy nie kochaja w zyciu wazeliny i fanatycznie nie klaniaja sie przed majestatem szanownego gospodarza to pasozyty tak? Czyli prawo do wypowiedzi na tym forum maja tylko ludzie twojego pokroju, ktorzy byli i bez wzgledu na wszystko beda fanem Passenta…

    Zbrozło, sprawdz sobie definicje bolszewika i komu do niego blizej. Bardzo ciekawe porownanie na forum czlowieka ktory podejzany jest o wspolprace z aparatem niosacym spuscizne bolszewizmu…

  88. Junef,

    Czy możesz oświecić mnie co miałeś na myśli pisząc:

    ” good will toward men” ?

    – bo nijak nie mogę pojąć

  89. Czy Was – Panowie Nawiedzeni pies pokąsał, czy wypadliście Wierzejewskeimu z bloga? Jako żywo nie pisałem NIGDY o Królewcu, a Torlin mi tłumaczy, że on był pruski. No, był!!! A teraz jest ruski!!! I co z tego? Co to mnie obchodzi, do ciężkiej waszej niemocy intelektualnej!!! A ja AKURAT pisałem o Mołdawii, która tak się ma do Prus jak pani Kr….yk do Joanny d`Arc…
    Stychowski pieprzy jak potłuczony!!!
    Bogobojny Bernard dławi się nienawiścią do myślących inaczej niż on [to znaczy do myślących]!!!
    Quasi węszy jak pies Antka M i szuka wszędzie spiskowców, a w swej `głebokiej wiedzy politycznej` łączy programowo PiS i UPR [dobre!!!]
    Bobola bredzi o`naszej świętej wierze katolickiej`, chociaż, sądząc z głoszonych poglądów, jest mu do niej równie blisko jak prałatowi J. do idei `kochaj bliźniegio swego – nawet starozakonnego`
    A jeszcze jest – geralt, i geraltopodobnych kilka indywiduuów.
    Chce się zacytować luźniutko fragment skeczu `Szachy`; – Wam się reguły popier….y!
    Tylko panie w tym blogu zachowały resztkę przyzwoitości i dobrego tonu.
    Panowie!!! wyjdźcie na podwórze/ulicę/drogę i poproście o przedterminowego ŚMIGUSA-DYNGUSA!!!
    Może wam pomoże.
    A potem aspiryna i lewatywa [jak u Szwejka].
    Bodajbyście się udławili ością znalezioną w szynce!!!
    Z mądrych felietonóW D. Passenta zrobiliście magiel.
    SPOKOJNIE I SERDECZNIE POZDRAWIAM WŁAŚCICIELA BLOGA ORAZ TYCH WSZYSTKICH, KTÓRYCH MIAŁEM PRZYJEMNOŚĆ POMINĄĆ W MYM TEKŚCIE…
    Nie dajmy się zwariować frustratom!
    Nie dajmy sie frustrować ……. !

  90. Panie Feliksie Stychowski!
    Od razu poznać, żeś Waćpan z daleka prawisz. Życzysz Acan przyjemności szusowania po oślej łączce z Gubałówki. Widać, że nic a nic nie orientujesz się w sprawach polskich. A tam, jak na dłoni, widać najgorsze polskie cechy.

  91. Torlin!
    Jestes osoba maniakalna. Na argumenty wyliczne jak raz, dwa, itd odpowiadasz: Kaczynscy wprowadzili tylnymi drzwiami 160 Ustaw. Tylnymi oknami uciekal po drabinie jeden z Twoich idoli, ale naprawde przyznaje Ci racje. Szkoda czasu na dyskusje typu ble, ble. Zobbacz jak dyskutuja, Barni70, Bobola, Bernard to fakty a nie woda. Na pewno uwazasz ze z tej twojej wody mozna cos wycisnac, ale jak. Podaj mi sposob.
    Panie Danielu, co z panskim pozwem do sadu? Moze potrzebuje Pan porady prawnej? Zycze wygranej w sadzie.
    Na koniec! Zblizaja sie Swieta Bozego Narodzenia.
    Trwa swiateczne sprzatanie nie tylko w domu i okolo ale i w naszym umysle i sercu. Wiaza sie te swieta ze wspomnieniami i to tylko tymi dobrymi. Zawsze zostawimy jedno wolne miejsce przy stole , zawsze staramy sie zrobic cos dobrego. Przypominam sobie, my jako rodzina nie bylismy bogaci, ale moja mama zawsze znajdowala biedniejszych, bardziej przez los pokrzywdonych i zapraszala ich na wigilijna wieczerze. Pamietam, raz byli to dwaj moi koledzy pochodzenia niemieckiego, Kurt i Hubert Millerowie, innym razem 2ch innych – sieroty wychowywane przez dziadkow/ Tadzio i Henio Horosiowie/ Trudno wymieniac wszystko. Wiemy, jest to czs na budowanie ale i czas na wybacznie. Tym razem swieta spedzimy z naszymi australijskimi przyjaciolmi.
    Zasylam wszystkim najserdeczniejsze i najgoretsze zyczenia swiateczne i noworoczne. Niech tern nowy rok bedzie rokiem spelnionych marzen i pragnien, dobrego zdrowia i wszelkiej pomyslnosci. MERRY CHRISTMAS.

  92. Drodzy Blogowicze,
    serdecznie dziękuję za tak liczne komentarze i życzenia. Do życzeń z mojego wpisu dodam jeszcze jedno: nie dajcie sie prowokowac fanatykom i kasteciarzom – ignorujcie ich. Tyle jest bardziej sympatycznych i szlachetnych ludzi, że n ie warto dyskutować z hunwejbinami. Oni tylko marzą, żęby być dostrzeżeni i traktowani po partnersku. Pewnych ludzi należy ignorować. Z napisami na murze się nie dyskutuje.
    „Szunaju” – bloga nie zamierzam publikować w formie ksiązkowej, bo jednak dialogi wirtualne nie pasują do drukowanych, ale myślę o nast. Codzienniku, do którego blog będzie jedną z inspiracji.

    Spokojnych, zdrowych świąt – mam na myśli tak że zdrowie psychiczne. Nie dajmy się zwariować!

  93. Chciałbym zadać jedno pytanie jedno pytanie zwolennikom Pana Passenta i jego działalnosci.
    Dlaczego jeżeli ktoś przypomina ku***stwo (czyli świadczenie pewnych usług za wynagrodzeniem ) Pana Passenta w PRL to nazywany jest osbobą chorą z nienawiści, rasistą, chorym psychicznie czy innym frustratem albo inkwizytorem. Dlaczego można krytykować Piłsudskiego, Kościuszkę osoby gatunkowo nieporównywalne a Passenta, Kuronia czy Modzelewskiego nie. Zarzucacie konserwatystom, prawicowcom nienawiść, dyżurny antysemityzm, uznawanie tylko jednej ideologii i zamykanie się na inny światopogląd a sami jesteście przykładem nietolerancyjnych „tolerencjanistów” tzn. macie wiele wyrozumiałości dla pedałów, lesbijek, morderców, transwestytów itp. ( jestem człowiekiem niepoprawnym politycznie więc nazywam pewne rzeczy po imieniu) ale konserwatystów, krytyków PRL czy osoby myślące inaczej, najchętniej skazalibyście na banicję przynajmniej medialną.
    Elementarna sprawiedliwość nakazuje powiedzieć – dobrze może Pan Passent potrafi pisać felietony, porusza interesujące tematy – ale to co robił w przeszłości i to co pisał (chyba że problem leży w tym że nie wiecie co robił i co pisał przez cały PRL Pan Passent, ale wystarczy odwiedzić dobrą czytelnie i poczytać archiwa POLITYKI) dyskwalifikuje go drapowania się w togę autorytetu dziennikarskiego.
    I żeby wyjaśnić wątpliwości, nikt nie odmawia prawa Panu Passentowi do publicznych wypowiedzi, tylko przy okazji niech mówi prawdę tytpu – dobra skurwiłem się w PRL bo np. nie było możliwości zrobienia karietry w dziennikarstwie czy gdziekolwiek indziej jeżeli nie robiło się minety WŁADZUNI, ale teraz jest demokracja i każdy może robić to co chce. To jest uczciwe postawienie sprawy i największy hipokryta nie będzie mógł się do tego dopieprzyć.
    Na koniec mała dygresja do Pana Passenta, proszę Kuronia i Modzelewskiego nie zaliczać do liderów opozycji antykomunistyczne, bo jest to wredne kłamstwo.
    Owszem krytykowali polskich komunistów ale właśnie za to, że byli nieprawdziwymi komunistami tylko koniunkturalistami, za daleko odeszli od ojców rewolucji i nie wdrażają w Polsce prawdziwej komuny. I właśnie za nastawienie rewizjonistyczne do władców PRL-u zostali wywaleni z PZPR.
    Nawet w latach dziewięćdziesiątych Kuroń pisał w swojej książce, że on komunizmu nigdy się nie pozbędzie.
    Prawdziwą opozycją antykomunistyczą była Walentynowicz czy Gwiazda, które to osoby przez przedstawicieli „koncesjonowanej” opozycji typu Geremek, Mazowiecki, Michnik, Kuroń zostali zmarginalizowani i wyłączeni z życia politycznego przez całe lata 90-te.
    Dlatego Panie Passent jeżeli Pan na swoim blogu zamieszcza czyjeś teksty, po to by jak najwięcej osób zapoznało się z ich treścią, to w przedświątecznej atmosferze pokornie proszę o minimum uczciwości intelektualnej.
    Dlatego jeżeli

  94. Grzesiu, dziękuję za uznanie, ale nie ma co sobie kadzić nawzajem.

    Wszystkiego najlepszego, zdrowia i miłości z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę tobie i wszystkim komentatorom oraz oczywiście Autorowi.

  95. Szanowny Panie !
    Podpisuję się nie tylko obiema rękami, ale także i nogami.
    Uważam jednak, że jedyną metodą zwalczenia tej służalczości jest elementarna solidarnośc środowiska dziennikarzy. Czyżbyście zapomnieli, że jesteście Czwartą Władzą? Gdzie byliście, gdy czyniono klasyczny „lokaut” w państwowotwórczej dawniej gazecie „Rzeczpospolita”?
    Gdzie wasze związki?
    Gdzie są Bratkowski, Kapuściński, Krall itd, itp.?

    Jakby co, to jeszcze mamy z kolegą dojście do powielaczy.

    Krzysztof Zieliński
    „Krzyś”

  96. Do Zbrozlo!

    Z: Quasi węszy jak pies Antka M i szuka wszędzie spiskowców,

    Q: ??? Jest dokladnie odwrotnie – wesze w poszukiwaniu weszacych za spiskami. A wyweszyc ich latwo, bo smrod paranoi bije od nich na kilometr…

    Z: a w swej `głebokiej wiedzy politycznej` łączy programowo PiS i UPR [dobre!!!]

    Q: ??? Lacze mentalnie ich paranoicznych wyznawcow, bo poglady probki z nich dane mi bylo poznac. A programowa zbieznosc PiS i UPR istnieje na plaszczyznie: (1) konserwatyzmu swiatopogladowo-obyczajowego, (2) wiary w ubekistanski, postokraglostolowy „Uklad” i lustracyjna obsesja.
    Nieprzypadkowo posel Zawisza i marszalek Jurek dzialaja z Korwinem w jednym antydemokratycznym Towarzystwie Monarchistycznym.

    pozdrawiam
    Quasi

  97. Cieszy mnie („i tu puszczę oko do barni”) gdy widzę oprawców medialnych jako nieobecnych reprezentatywnie lub gdy nadużywają oni formy luzu „świątecznego”.Zdarzyło mi się spędzić parę świąt nieopodal istot które nienawidzą świąt i w okresie przedświątecznym i w święta mają najwięcej motywacji do uciekania od siebie w kombinowanie wokół innych. Polecam wklejenie „cichej nocy” w zacnym języku niemieckim. „Gott mit uns”!

  98. Zbrozło!
    Ta dyskusja rzeczywiście nie ma sensu. Dałem przykład Królewca, że ziemie lenne nie wchodzą w skład danego państwa na zasadzie analogii. A więc Mołdawia nie była częścią Polski. Co Ty z tymi Ruskimi…? Oprócz tego znalazłem się wg Ciebie w jednym obozie z Bobolą, Bernardem, Gerardem i innymi. Zastanowiłbyś się, co piszesz, a nie reagował jak pies Pawłowa.

  99. Panie Danielu, Szanowni Blogowicze- RADOSNYCH ZDROWYCH I APOLITYCZNYCH ŚWIĄT. NIE DAJCIE SIĘ KONSUMKCJONIZMOWI ! 😉
    Pozdrawiam.

  100. barni70

    napisał:
    „problem leży w tym że nie wiecie co robił i co pisał przez cały PRL Pan Passent, ale wystarczy odwiedzić dobrą czytelnie i poczytać archiwa POLITYKI”
    Otóż barni70 i Tobie podobni wiedzcie, że NIE WYSTARCZY poczytać!! Trzeba było żyć w tamtych czasach, trzeba wiedzieć ile te feliotony dawały wtedy oddechu odrobinką normalności i jakim były (powiem z przesadą) „pokrzepieniem serc” nie dla kilku a dla kilkudziesięciu tysięcy osób tamtych lat.
    Jeszcze raz serdecznie Pana pozdrawiam Panie Danielu i proszę wybaczyć ale czasem człowiek nie wytrzymuje w postanowieniu „olewania” hunwejbinów.

  101. Panie Danielu,
    Z okazji nadchodzacych Swiat, chcialabym Panu podziekowac za regularne (!) publikowanie na tym blogu Panskiego punktu widzenia. Mozna sie z nim zgadzac, lub nie, ale zawsze jest to material interesujacy, ktory szczeroscia i osobistym przekazem prowokuje blogowiczow do dyskusji.
    Panu, sobie i wszystkim blogowiczom czynnym i biernym zycze w nadchodzacym roku spokoju ducha, zdrowego dystansu do politycznych przepychanek i poczucia, ze mamy pozytywny wplyw na otaczajaca rzeczywistosc.
    Walkie

  102. Zdrowych, pogodnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim piszącym dla nas i czytającym nas na tym i na innych blogach.

    Tradycyjnie spełnijmy również za tych, co już nie mogą.

    Za tych, co już nie mogą już nas czytać 🙂

    Jacobsky

    PS.
    barni70, wyluzuj sie 🙂
    W końcu to przecież Bóg sie rodzi, moc truchleje, a Ty tak tutaj cenną żółć marnujesz…
    Czym pózniej będziesz trawić świąteczne frykasy ? 🙂

  103. George Orwell napisal 1 wrzesnia 1944:

    “Pamietajcie, ze za nieuczciwosc i tchorzostwo zawsze trzeba zaplacic. Nie wyobrazajcie sobie, ze na przestrzeni lat mozecie zrobic z siebie lizacych buty propagandystow sowieckiego rezimu lub jakiegokolwiek innego rezimu a potem nagle powrocic do umyslowej przyzwoitosci. Kto raz byl k…, zawsze bedzie k…”.

  104. DO TOWARZYSZA BARNI70
    Twoja pokrętna logika [czy owe `70` to IQ?] pozwala krytykować komunistów za to, że byli komunistami i `Kuronia-Modzelewskiego` [ten duet był wściekle zwalczany przez `Trybunę Ludu`aż do Okrągłego Stołu – jestes więc Barni70 godnym spadkobiercą poglądów ostatnich dni reprezentownych przez ówczesny KC PZPR] za to, że byli `nieprawdziwymi komunistami`[to cytat z Barniego, proszę Barniego].
    Według ciebie było niedobrze być komunistą, było jeszcze gorzej być nieprawdziwym komunistą.
    To mi w zasadzie wystarcza, bym wiedział z kim mam do czynienia. Jesteś po porstu ostanim wcieleniem ultrakonserwatywnego aparatczyka – towarzysza Alfreda Siwaka przestawionym przez nieznane siły transcendentalne na skrajnie prawicowe tory.
    Lecz jest jeszcze jeszcze jedna sprawa… Barni70, czy nie uważasz, że jeżeli się wchodzi do domu ludzi kulturalnych, to należy wytrzeć buty? A jeżeli się już weszło, to należy ZASTANOWIĆ SIĘ, CZY SIĘ CHCE BYĆ PRZEZ GOSPODARZA I GOŚCI POSTRZEGANYM JAKO CZŁOWIEK KULTURALNY? Tak w tzw. `realnym socjaliźmie` jak i teraz w `nierealnym, ale za to bardzo katolickim polskim kapitaliźmie` pewne zachowania [n.p. werbalne] mogą być odebrane jako wyraz CHAMSTWA I PRYMITYWIZMU. TWOJE SŁOWNICTWO – `kurewstwo, pedały, mordercy, robienie minety, dopieprzanie się` DYSKWALIFIKUJE CIĘ nie jako prawicowca [którym nie jesteś, bo jesteś TYLKO prymitywnym OSZOŁOMEM, który nie potrafi uzasadnić logicznie swych `poglądów`] lecz jako człowieka. Być może poczułbyś się lepiej i pewniej na blogu jakiegoś wszechpolaka…tam takie zachowania leksykalne są na porządku dziennym. A już na pewno lepiej byś rozumiał poruszane tam sprawy.
    Pozwól zgadzać się z Panem Passentem tym, którzy chcą się z nim zgadzać, pozwól nie zgadzać się tym, którzy mają inne zdanie. NA TYM POLEGA CAŁY UROK DYSKUSJI, choć ty TEGO NIGDY NIE POJMIESZ…Pozwól także odpocząć nam tutaj od języka rynsztokowego i zachowań godnych handlarzy `alpagami` i szulerów od `trzech lusterek`z Bazaru Rózyckiego.
    I abyś nie wysilał szarych skołatanych komorek nadaremno `kombinując` jak mnie zakwalifikować i nazwać… Niszczono mnie w PRL za `wrogość wobec socjalizmu`, teraz się mnie określa jako `antyklerykała`.
    Masz więc szeroki wachlarz możłiwości
    Jestem pewien, że nie jestem prawdopodobnie jednych poglądów z D. Pasentem w kilku sprawach społeczno-politycznych [n.p. stan wojenny], w ocenie kilku ważnych swego czasu osób, ale niech mnie bronią wszelcy istniejący i wymyśleni bogowie od tego, bym chciał być z twoimi poglądami połączony przez kogokolwiek i w jakikolwiek sposób. Uwłaczałoby mi to.
    P.S. Mówiąc źle o Kuroniu – mówisz źle o sobie, nie o Nim. Gdybyś miał szerszy zasób słownictwa – choćby biernego – a nie `kumał` w zakresie podstawowym, znałbyś maksymę ‚DE MORTUIS NIHIL NISI BENE`
    Vale et vade poras!

  105. PRZEPRASZAM ZA LITERÓWKĘ [

  106. Czas na zajęcie się przygotowaniami do świąt! Mam jeszcze dwa zaległe okna, a tu pogoda wisielcza, ale jak mus to mus! No i karpie oraz śledzie – moja działka w rodzinnej wigilii. Blogi – do zobaczenia…
    ;
    Wszystkim bez wyjątku blogowiczom Wesołych Świąt i dobrego, nudnego, ale przewidywalnego i po ludzku, sprzyjającego nam NOWEGO ROKU 2007.
    PANU DANIELOWI – pogody ducha i tego wszystkiego, czego za pieniądze nie można dostać, a człowiekowi jest tak bardzo potrzebne.:-), 😀

  107. Pozwolę sobie powtórzyć: Wszystkiego Najlepszego w Święta Bożego Narodzenia!

    Panie Danielu, czytał Pan swojego bloga?
    Tytuł to się Panu nieprawdopodobnie udał!
    Święta jak u Brechta!

    A jak byłem dzieckiem była to taka sympatyczna tradycja,
    wszyscy starali się być mili.
    A może to tylko tak ładnie pamiętam…
    Spinoza czy Skleroza?

  108. jestem ABSOLUTNĄ przeciwniczką wszelkiej maści trybów doraźnych i gorącą Pana wielbicielką.Mętnie mi się majaczy, że w PRL i za naszą wschodnią granicą bała pewna powszechność ich stosowania, że nie wspomnę o linczach[Norwidowe:”Do obywatela Johna Brown”].Jak Pan to robi, że Pan się nie zużywa, nie żal potencjału przeciw drobiowi? Chociaż rozumiem potrzebę protestu – gdyby nikt tego nie robił, władza tkwiłaby w przekonaniu, że wszystko jest correct.
    P.S. Szkoda, że moje uwielbienie musi być potwornie bezinteresowne

  109. Szanowny Panie Zbrozło.
    Może niezbyt jasno wyraziłem swoją myśl dot. Kuronia i Modzelewskiego.
    Otóż nadal twierdzę, że Kuroń i Modzelewski byli krytykami pewnej formy komunizmu jaki panował wtedy w naszym kraju, skłaniali sie bardziej ku modelowi trockistowskiemu. Dlatego to Kuroń i Modzelewski krytykowali ówczesnych aparatczyków za koniunkturalizm, i zarzucali im iż nie wprowadzają w życie czystego komunizmu, że są nieprawdziwymi komunistami za co zostali wywaleni z PZPR. Sam Kuroń te zasady realizował w stworzonych przez siebie h zastępach Walterowców – jeżeli chcesz to odszukam i podam ci teksty lub wypowiedzi Kuronia dokładnie to potwierdzające, albo taki cytat z tego opozycjonisty „W 1920 ROKU TO JA JESTEM PO STRONIE BOLSZEWIKÓW” – niewiarygodne prawda.
    Dlatego właśnie nie mogę się zgodzic z Panem Passentem, gdy zalicza te dwie postacie do czołówki opozycji antykomunistycznej – osmielam się z P. Passentem nie zgadzac i czytając twój wpis mam nadzieję że mi na to pozwolisz. Zamykając temat Kuronia chciałbym ci odpowiedziec w swoim języku – prawdziwa cnota krytyki się nie boi.
    A przy okazji jeszcze trzy rzeczy:
    – może dla ciebie mężczyzna odbywający stosunki seksualne z innym facetem jest homoseksualistą, gejem ale dla mnie jest pedałem. Może dla ciebie morderca jest odbierającym życie inaczej, a dziwka wypuszczającą w leasing swoje ciało o.k. mozna na drzewo mówic ukorzeniona roślina o bujnym listowiu tylko po co.
    – oprócz tego że w moim wpisie zmaltretował cię w/g mnie brak hipokryzji tzn. nazywanie rzeczy po imieniu, w/g ciebie język rynsztokowy, czy mógłbyś np. merytorycznie odnieśc się do poruszonych przeze mnie spraw np. czy się z nimi zgadzasz, czy w/g ciebie to kłamstwo, o twoją opinię o normalna dyskusję. Prowadzenie dyskusji w ten sposób, że nie odpierasz argumentów interlokutora, tylko walisz w niego inwektywami jest znamienne np. dla dziennikarzy GW, mślę że nim nie jesteś.
    – zdaję sobie sprawę że wiele osób P. Passenta czytało, czyta i będzie czytac. Nie mam moralności Kalego jak wiele osób w naszym kraju, które apelowały i nawoływały o zamkniecie medium jakim jest Radio Maryja a za chwilę oburzały się gdy ktoś mówił żeby zamknąc Wyborczą.
    Nie mam nic wspólnego z Radiem Maryja ani z Wyborczą i uważam że miejsce na rynku medialnym jest dla jednych jak i drugich, tak samo jak w przypadku p.Passenta.

    Oczekuję tylko minimum uczciwości, i jeżeli ktoś będzie zakłamywał historię lub kreował się na fałszywego „świętego” będę nazywał te rzeczy po imieniu.
    A przy okazji nie mam zamiaru cię klasyfikowac, ale widze że dominuje w tobie „zło”.

  110. Cholera, zapomniałam, że ONI nie wiedzą, co to correct, przecież teczki muszą zakładać non stop, ale nie będę im pracy, ułatwiać – słownik, durniu!

  111. Diaspora jest czujna (albo – NIE!)

    Dzisial byl obiad ze znajomymi z Rosji.
    Ludzie wysoko postawieni w przemysle „wyksztalceni”.
    Zadalem to samo pytanie – dlaczego >Dr. Ziwago service 2006. 12. 21 /godz. 14:23
    Pukam, pukam w ‚pale blogowcow’ od +/- konca Listopada 2006,
    w rozny sposob. Pytanie? -czy bolg sam wpadnie, czy trzeba
    mu na „wprost” tak jak to zrobil >servicio – film-propaganda-zdjecia w ruchu
    w propagandzie faszystowskich Niemiec A. Hitlera.
    Mistrzem ceremoni propagandowej byl facet-Genosse
    „Panstwu nie znany” o nazwisku Joseph Goebbeels (Reichsmini-
    ster für Volksauflärung) rodzaj ministerstwa „kultury i oswiecenia”

    Co? – ‚zwarcie’ w glowach?

    Nie „opowiadania o Leni.,(aluzja-przenosnia) tylko > Opowia-
    dania o Lenine bialy Kruk

    Polska zobacz (servicio 12.XII godz 14:23) a, rola propagandy
    wplyw ma masy (film, rodio, prasa) itp itd.
    Oczywiscie, ze Gospodarz bloga wie doskonale o co sie rozchodzi,
    ale w tej ‚zabawie’ nie rozchodzie sie o Gospodarza
    r. D. Passneta, tylko o poziom wiedzy i swiadomosci blogowi-
    czow – nie na odwrot !!
    Blog?, jako +/- gora!, ‚papierek lakmusowy’ – i nic wiecej!
    Zadnych kumpli !

    — Tabakiera do nosa?, czy nos do tabakiery? —

    Redaktor D. Passent wie doskonale do jakiego „narozniaka” jest
    zaganiany, ale on D.P jest po dobrej szkole „feliksa stamma”,
    i wie jak trzymac na ‚smyczy’ aby nie bylo za ‚wesolo’
    – ‚wodzirejem’ jest sam Mistrz ceremoni – do konca – prawda?
    Pan Passent jest fachowcem I-szej klasy i to przrz duze ‚ K ‚
    jak czomolungma, i to na wszystkich pietrach sztuki dziennikarstwa
    propagandowego i nie tylko. To As! – nr. 1-n.

    Jezeli zechce bedzie reklamiwal Coca-Cole – propaganda to nic
    innego jak reklama. Wbijanie czegos w ‚pusta pale’
    W przypadku r. D.P. rozchodzi sie o cos wiecej (Dr. Ziwago!)
    Byl swiadomy, czy nie?

    Pani Leni. Reifenstahl byla nie swiadoma sily, wymowy i znaczenia
    swojej pracy w maszynie dr. Joseph’a Goebbels’a.
    Te afery z ‚teczkami’ itp. i te inne sprawy sa ‚pryszczem’- prosze
    sobie je zatrzymac i sie onanizowac jak ktos lubi i musi.
    Mnie interesuje swiadomosc r.D.P. znaczenia pozycji ksiazkowej
    pt. Doktor Ziwago napisanej przez Borysa Pasternaka,
    i nic wiecej.

    Z powazanien,

    F.S. von / od Diasporki

  112. Drogi Panie Danielu. Serdeczne Życzenia na Święta.Mizericordia dla benka , mira,pyzola,itp.duecik tz niejaka gargas i kania gonić do upadłego.Życzenia Dla Wszystkich. tetryk

  113. Zbrozło, skoro przestawienie się z torów skrajnie prawicowych na afirmacyjno-komunistyczne okazało się historycznie możliwe (vide Piasecki), dlaczegóżby nie miało to zadziałać w odwrotną stronę ? 🙂 Rozumiem więc nieznaną transcendencję jako kpinę z Barniego 🙂 – i słusznie.

    Wszystkim Państwu oraz szanownemu Gospodarzowi – radosnych i spokojnych Świąt. Oraz mniejszej liczby absurdów do komentowania w Nowym Roku

  114. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Uwaga! Uwaga!
    Achtung! Achtung!
    Wniemanie! Wniemanie!

    Moj tekst (wpis) dzisiejszy do blogu > 22. 12. 2006 – 17:29
    jest w gornej czesci calkowicie zdeformowany i nie kompletny,
    sa tzw. „wyrwy”. Nie wiem dlaczego?

    Jakies „elektroniczne” czary-mary?

    F.S. von/od Diasposrki

  115. przepysznego karpia!

  116. Zajrzałem do listy, którą polecał „Quasi”. Brakuje mi w tym wykazie Jezusa z Nazaretu, zwanego Chrystusem. No, naturalnie i niejakiego Karola Wojtyły..
    W czym tu zawiniła taka Kaja Paschalska? Że jest urocza i może wielu uszczęśliwić? To jest chore, potrzebna tu pilna kuracja psychiatryczna!
    W naszych dziejach – wielu Polaków okazało się zdrajcami, działającymi na szkodę Narodu. I wielu też obcokrajowców (różnych wyznań!) – zapisało się złotymi literami w naszej historii. Takie negatywne generalizowanie, to czysta demagogia, paranoja!

  117. Pot przelany mierzy się w ilości nicków,czy powtórzeniu jakiejś kwestyi przewodzącej? Smutkiem napawa taki odjazd,który powoduje u uczestników odejście od tematu felietonu.
    Wypada zapytać czy nie mają nic na ten temat do napisania? Czy też wypowiedzieli się pod innymi nickami? Czy zadowolenie z siebie jest jedynym pozorem jaki można prezentować w koło?

    # fraglesi pisze:
    2006-12-21 o godz. 07:39

    >We wszystkim tym czuć rękę czołowego szubrawca IV RP Jacka >“Billborda”. Prikaz z góry.

    Pamiętam jak taki nick GEK pisał o tej aferze (jak i wielu ówczesnych „zadeklarowanych sukcesach” PIS- oj,czego tam nie było!) z satysfakcją odkrywającego rzeczywistość.Było to ostatniej zimy,wiosny i częściowo w lecie.Gdy marsz PIS zatracił cechy utrwalającej się władzy,on zaczął topnieć w kierunku coraz bardziej groteskowej kpiny tymi hasłami.
    Jednak myślę,że tak naprawdę nie tyle kibicował PIS,co cieszył się,że jest kocioł.Co sądzisz o takich osobach? Brzydzą mnie.Czy ktoś z dyskutujących tu zarzarcie o świadomości swoich poglądów zetknął się z takim przypadkiem?

  118. Do Andrzeja Szyszkiewicza,

    Co do ” good will toward men” to przytoczylam poprostu zyczenia angielskie, ktore znacza ” z dobra wola dla ludzi”, bez zadnych ubocznych mysli …

    A tu widze osobiste wycieczki roznych blogowiczow i nawet swieta
    Bozego Narodzenia nie oslabiaja ich nienawisci.

    I to wszystko.

    Pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego !

  119. Panu Danielowi i blogowiczom Wesołych Świąt

  120. Ja też chciałam tylko złożyć życzenia, w tonacji odświętnej, pogodnej. Ale przeczytałam wpisy paru Barnich. Bernardów, Quasich i jakoś przeszedł mi apetyt na karpia i kutię.
    Wobec tego, dwa małe pytanka:
    1. Czy nie przydałaby się autolustracja „Gazety Polskiej”, redakcji p. Sakiewicza i macierzystej redakcji p. Anity Gargas, od strony finansów? Wiadomo, że przez wiele lat ta redakcja funkcjonowala w najlepsze, sprzedając sporo poniżej 10 000 egzemplarzy każdego numeru – czyli poniżej wszelkiej opłacalności. Inne pisma w takich warunkach po prostu padały. Może – choćby dla wykazania wiarygodności pisma – warto się dowiedzieć, kto utrzymywał „GP”?
    2. Czy wiecie, ile zarabia na wejściu pracownik IPN? Otóż absolwent historii, rozpoczynający dopiero pracę zawodową, z miejsca dostaje tam więcej, niż profesorowie renomowanych uczelni, u których zdawał egzamin magisterski.
    Czytajac niektóre wpisy na blogu, mam dziwne uczucie, że to właśnie owi lustratorzy atakują, piętnują i załączają obrzydliwe linki – bo atak jest najlepsza obroną. Choćby przed własnymi wątpliwościami…
    Panu Danielowi i (prawie wszystkim) blogowiczom Wesołych Świąt!

  121. Wszystko dokończone, mogę zabierać karpia i śledzie w torbę i w drogę do rodzinnego stołu w drugim końcu miasta… Zaraz po mnie przyjadą 🙂
    Zaglądam przez ciekawość do bloga i … Jezus Maria na pomoc!!! Czy wszystkie zakłady psychiatryczne dały przepustki niebezpiecznym wariatom???!!! Skąd w ludziach tyle nienawiści, złości, jadu i wszelkiego plugastwa? Nie do wiary…
    ;
    Panie Danielu! mimo tych wszystkich paskudztw niech Pan przejdzie spokojnie i z uśmiechem. To chyba bardzo nieszczęśliwi ludzie, którzy swoje frustracje właśnie u Pana postanowili wyrzucić. Życzę dobrej, rodzinnej atmosfery w nadchodzących dniach świątecznych i dobrego startu w NOWY ROK.

  122. Natalio – kłamiesz jak z nut!
    Mój kolega podjął pracę w IPN-ie. Jako absolwent historii dostał niewiele ponad 1200 zł na rękę. Jego koledzy i koleżanki pracujący tam od kilku lat zarabiają mniej więcej 2 tysiące. Jeśli to twoim zdaniem „więcej, niż profesorowie renomowanych uczelni” to albo nie masz pojęcia o zarobkach profesorów albo łżesz.
    Pytasz „Czy nie przydałaby się autolustracja “Gazety Polskiej”, redakcji p. Sakiewicza i macierzystej redakcji p. Anity Gargas, od strony finansów?”.
    Świadczy to tylko i wyłącznie o twoim niezrozumieniu sensu słowa „autolustracja” :-)))
    Piszesz „Wiadomo, że przez wiele lat ta redakcja funkcjonowala w najlepsze, sprzedając sporo poniżej 10 000 egzemplarzy każdego numeru”. To kłamstwo. Akurat nakład GP i dane o sprzedaży nie są tajne i gdybyś nie była manipulantką to bez problemu ustaliłabyś, że sprzedawany nakład GP był wielokrotnie wyższy.
    Po co te łgarstwa?

  123. Witam, RoManie – nożyce sie odezwały, jak szybko! Macie w GP dyżury świąteczne? Czy aby płatne? Ale taki brzydki język, w takie ważne święto?

    Rozumiem, że mam do czynienia z szanownym redaktorem niezrównanej Gazety Polskiej, Mistrzyni Przecieków.
    (Zauważ, piszę „przecieków”, nie „ścieków”).
    Informacja od porównaniu zarobków pracowników IPN i profesorów zwyczajnych pochodzi właśnie od profesorów, porówujących zarobki swoje i swoich niedawnych studentów, którzy podjęli pracę w IPN-ie.
    Informacja o sprzedaży GP pochodzi ze źródła – powiedzmy – bardzo bliskiego GP. Zdziwiłbyś się, jak bliskiego. Ale jeżeli jest to informacja nieścisła, to zamiast pisać „łżesz”, „kłamiesz” „łgarstwa” „manipulantka”, tj. zamiast używać języka i „argumentów”, które może robią wrażenie pod budką z piwem (nie wiem, nie bywam) mógłbyś po prostu przedstawić blogowiczom te – przecież podobno jawne – dane o nakładzie i sprzedaży GP za kilka ostatnich lat, z podaniem źródła. Bo odnoszę wrażenie, że tym głośnym wrzaskiem próbujesz jakoś zakrzyczeć meritum sprawy: że GP jakimś cudem funkcjonowała latami mimo braku opłacalności, sprzedając wielokrotnie mniej egzemplarzy, niż np. „Ozon” – który z powodu zbyt słabych wyników finansowych padł. A może warto byłoby na tym miejscu podziękować sponsorom – dobrodziejom? Wdzięczność to takie piękne uczucie, nie należy się go wstydzić…

  124. Droga Natalio czy będziemy się odróżniać tylko wielkością pierwszej literki?

    Prior tempore potior iure!

    Pozdrawiam świątecznie!

    natalia

  125. Ze zdumieniem stwierdzam,że usunięto mój wpis na tym blogu. Usunięto wpis nie tylko mający wyraźny charakter polityczny,ale również swoją treścią mogący być niewygodny dla pewnych osób bynajmniej nie ze szczytów władzy. Przynosi mi to na myśl usunięcie moich analiz z forum GW,które to swą treścią też dotykały podobnego zagadnienia. Mogę się jedynie spodziewać,że dla niepoznaki usuwać będzie się teraz różne inne moje teksty.
    Gdyby usuwano teksty nie dotyczące koligacji PIS i ZOMO-lecz inne-to łatwiej podejrzenie czytelników padłoby właśnie na powiązanie usunięcia z tymi,których by nie usuwano.Ktoś może w bezczelności myśleć,że będzie to zbyt ewidentne i przez to aż niewiarygodne. Do konkluzji takiej skłania mnie to co myślę,że myśli wiele osób śledzących co w internecie się dzieje.Myślę,że jest to kolejny bardzo istotny gest ze strony tej siły mówiący o niej następną cegiełkę ewidentności. Również większość domyśli się pewnie przyczyn tak nierozsądnego działania ze strony tej siły.
    Prawda zwycięży.

    [Prawda jest taka, że żaden z Pańskich wpisów nie został usunięty (o ile nie lżył współdyskutantów). Wesołych Świąt!]

  126. Pingback: Google

  127. Pingback: military manuals

  128. Pingback: ebooks with resale rights

  129. Pingback: date and time stamp on photo

  130. Pingback: stroker kit

  131. Pingback: packaging wrap

  132. Pingback: work from home job 2017

  133. Pingback: http://www.magnetic.co.uk/Category/magnetic-sheet-sheeting

  134. Pingback: http://www.indigo.co

  135. Pingback: Ba Be Lake Homestay

  136. Pingback: 3M™ 997 Scotch Lite Diamond Grade Retro Reflective Vehicle Marking Tape

  137. Pingback: app download for pc

  138. Pingback: cakes

  139. Pingback: free download for windows 8

  140. Pingback: coffee beans Hawaii best gourmet kona

  141. Pingback: app download for windows

  142. Pingback: pc games for windows 10

  143. Pingback: free download for windows 10

  144. Pingback: pc games for windows 10

  145. Pingback: pc games apps for laptop

  146. Pingback: pc games for windows 8

  147. Pingback: Led linear light

  148. Pingback: http://mucangchaitours.com

  149. Pingback: Armani suites

  150. Pingback: nonslip tape

  151. Pingback: zezé di camargo e Luciano

  152. Pingback: usuwanie dpf

  153. Pingback: 동화세상에듀코

  154. Pingback: Florida Resident Database

  155. Pingback: fall fashion sale

  156. Pingback: fall fashion sale

  157. Pingback: Band

  158. Pingback: Andrew Wright Attorney

  159. Pingback: beauty news

  160. Pingback: send email without limit

  161. Pingback: best work from home jobs sites

  162. Pingback: bullet vibrator

  163. Pingback: Amanda Hawkins

  164. Pingback: juicer dildo

  165. Pingback: Female Dildo

  166. Pingback: breast cancer awareness

  167. Pingback: 脱毛

  168. Pingback: 脱毛

  169. Pingback: Vacaville taxi to Sacramento airport

  170. Pingback: gay men sex toys

  171. Pingback: how to use a double ended dildo

  172. Pingback: double sided dildo

  173. Pingback: Best Kona Coffee Online

  174. Pingback: kona coffee online

  175. Pingback: VOD

  176. Pingback: yunging19

  177. Pingback: misting sex toy cleaner

  178. Pingback: Orgasm Cream

  179. Pingback: vibrators

  180. Pingback: windows 7

  181. Pingback: Adam and Eve Sex Toys

  182. Pingback: how to get a pocket pussy

  183. Pingback: buy pocket pussy

  184. Pingback: Tenga Hole Warmer

  185. Pingback: How to use the rabbit vibrator

  186. Pingback: Sex Toys for Men

  187. Pingback: Google

  188. Pingback: sex toy guide

  189. Pingback: adam and eve sex toys shop

  190. Pingback: adam and eve sex toys

  191. Pingback: whopper dong

  192. Pingback: best rabbit vibrator

  193. Pingback: m88 mobile

  194. Pingback: Cat Supplies

  195. Pingback: sex toys kit

  196. Pingback: morocco desert tours from fes

  197. Pingback: adam and eve code

  198. Pingback: adam eve toys

  199. Pingback: adam and eve deals

  200. Pingback: easycbm alief

  201. Pingback: Brazilian Hair

  202. Pingback: porn movie

  203. Pingback: porn movie

  204. Pingback: Milky Way Hair Wholesale

  205. Pingback: Hair Sisters Wholesale

  206. Pingback: Remy Hair Extensions Wholesale

  207. Pingback: Hair Extensions Wholesale

  208. Pingback: Milky Way Hair Wholesale

  209. Pingback: Malaysian Hair Wholesale

  210. Pingback: Peruvian Hair Wholesale

  211. Pingback: Virgin Hair Wholesale

  212. Pingback: Indian Hair Wholesale

  213. Pingback: emprendedora

  214. Pingback: hire a hacker

  215. Pingback: piala dunia 2018

  216. Pingback: Army regulation issue boots

  217. Pingback: butt plug

  218. Pingback: small vibrator

  219. Pingback: the bullet sex toy

  220. Pingback: Elastomeric Roof Waterproof Coating

  221. Pingback: configuraciones

  222. Pingback: kona coffee

  223. Pingback: geodesic dome tent kit

  224. Pingback: Cloud Archiving

  225. Pingback: Vehicle preparation Konstanz

  226. Pingback: adult taekwondo classes

  227. Pingback: latest technology

  228. Pingback: Mobile Application Design and Development

  229. Pingback: lion kona coffee

  230. Pingback: kona coffee

  231. Pingback: first time vibrator

  232. Pingback: 2017 nissan gtr armytrix exhaust

  233. Pingback: huge realistic dildo

  234. Pingback: Kegels

  235. Pingback: oral sex kit for him

  236. Pingback: highest rated vibrator

  237. Pingback: best realistic anal dildo

  238. Pingback: bullet vibrator batteries

  239. Pingback: adidas ultra boost

  240. Pingback: discount rabbit vibrators

  241. Pingback: Buy Vigra

  242. Pingback: Anal Sex

  243. Pingback: carters

  244. Pingback: prostate massage

  245. Pingback: intimate costumes

  246. Pingback: vibrating anal toy

  247. Pingback: jelly dong with suction cup

  248. Pingback: strap ons

  249. Pingback: best bunny vibrator

  250. Pingback: kona coffee

  251. Pingback: اخبار البيتكوين

  252. Pingback: MSP Transportation

  253. Pingback: vibrating ring

  254. Pingback: adult sex toy

  255. Pingback: real life sex dolls

  256. Pingback: wild butterfly vibrator

  257. Pingback: rechargeable thrusting rabbit

  258. Pingback: vvc for online shopping

  259. Pingback: toys adam and eve

  260. Pingback: exotic adult toys

  261. Pingback: adam & eve welcome kit

  262. Pingback: adam and eve shipping label

  263. Pingback: adam and eve sexy lingerie

  264. Pingback: best sex toys for women

  265. Pingback: best selling vibrator

  266. Pingback: best sex toy ever

css.php