Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

3.01.2007
środa

Wszystkiego najgorszego!

3 stycznia 2007, środa,

Dawno już nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, jak pokazana w telewizji egzekucja Saddama Husajna. Jestem przeciwnikiem kary śmierci, nawet w stosunku do najgorszych zbrodniarzy. Nie rozumiem, jak można być obrońcą życia i zwolennikiem kary śmierci. Husajn był potworem, ale ludzie, którzy zdecydowali o wykonaniu kary – też są skażeni. I ludzie, którzy postanowili, że śmierć będzie zadana w dzień święta muzułmańskiego – też są okropni. I ci, którzy pokazali to w telewizji – też są nieczyści. I miliony, które to oglądały przy suto zastawionych stołach świątecznych i noworocznych – wszyscy nosimy w sobie zło.

Nie żal mi Husajna – żal mi nas wszystkich, którzy potrafimy przejść nad tym do porządku dziennego, obejrzeć egzekucję pomiędzy dobranocką a filmem i zabawą sylwestrową. Żal mi Busha, który położył się wcześnie spać i schował pod kołdrę przed tym, co narobił. Egzekucja Husajna utkwi w pamięci milionów ludzi bardziej, niż tysiące wyroków, które wykonano na rozkaz tego zbrodniarza.

Dawno już nie czytałem też tak bulwersującej wiadomości, jak ta, że w Danii zamierza się ogrzewać kościoły ciepłem z krematoriów.

Co roku w 33 piecach kremacji poddawanych jest ok. 40 tys zwłok. Opalane gazem krematoria rozgrzewają się do tysiąca stopni Celsjusza. – Zamiast pozwolić ulecieć tak dużej ilości ciepła do atmosfery, możemy je użyć choćby do ogrzewania kościołów. Część można sprzedać na wolnym rynku – powiedział gazecie szef stowarzyszenia właścicieli krematoriów.

Właściciele krematoriów nie mają dylematów moralnych, uważają, że marnowanie energii z kremacji jest grzechem. Rada Etyki wydała pozytywną opinię, teraz wszystko zależy od ministerstwa.

Może jestem ulepiony z innej gliny niż luteranie, którzy stanowią 85 proc. mieszkańców Danii, ale nie mieści mi się w głowie, że taki pomysł narodził się i ma zostać wprowadzony w życie zaledwie jedno pokolenie po epoce pieców, po tym, jak hitlerowcy przerabiali tłuszcz z ludzkiego ciała na mydło, a materace napełniali włosami swoich ofiar. Pomysł wykorzystania energii z krematoriów kojarzy się z wykorzystaniem ciepła, jakie wydychały kominy Brzezinki. Do tego nie byli zdolni nawet hitlerowcy. Bogaci Duńczycy mogliby sobie pozwolić na odrobinę marnotrawstwa.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 82

Dodaj komentarz »
  1. Wzruszająca wrażliwość!
    Czy był Pan równie wrażliwy kiedy Pańscy współtowarzysze mordowali Stanisława Pyjasa, demonstrantów w Lubinie czy też ks. Suchowolca albo ks. Zycha? Gdzie znajdę Pańskie teksty z tamtego okresu wyrażające obrzydzenie dla morderców?

  2. a przy tym wszystkim większość Irakijczyków cieszy się z takiego zakończenia sprawy. Nie było piękne to zakończenie. Ale w tamtych realiach jedyne możliwe, Irak to nie Niemcy i nie ma tam więzienia Spandau.

    Świat to paskudne miejsce, a my tylko dzięki wszechobecnym mediom coraz więcej widzimy. Poza tym niewiele się zmienia. Niemcom widać pomysł z ogrzewaniem czegokolwiek ciepłem z krematoriów nie przyszedł do głowy. Dziwne, bo w XIX wieku palono w kotłach parowozów mumiami. Czyli czcigodnymi zmarłymi. Wzorzec był.

    Ameryka a za nią świat coraz bardziej wraca do tradycji Rzymu jeśli chodzi o sprawowanie władzy. Rzymu sprzed chrześcijaństwa. Widać ludzie niewiele się przejęli zasadami które im głoszono. Może są zbyt trudne do realizacji?

  3. Prawdę powiedziawszy, to pokazanie egzekucji Saddama w świąteczny wieczór zrobiło na mnie wrażenie tak przygnębiające, że nie zdołałam jej obejrzeć – wyszłam z pokoju. Gdybym nie była w gościnie u przyjaciół, to wyłączyłabym odbiornik. Wiem, był to wielki zbrodniarz, ale kara zupełnie nie adekwatna, bo jak przeliczyć śmierć wielu tysięcy ludzi – na powieszenie jednego starca – nie ma takiego przelicznika, to nie jest żadna sprawiedliwość. Nie ma miary dla takich zbrodni i nie ma za nie kary. Stary rok skończył się żle. Ostatnie wpisy Pana Daniela też nie były pogodne a nawet coraz smutniejsze. No i te krematoryjne żródła energii…
    Co nam przyniesie nowy rok?
    Obyśmy nie żyli w ciekawych czasach…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Czym innym jest mordowanie dla zysku a czym innym palenie zwłok zmarłych. Chyba nie warto dać się zwariować za skojarzenia. Zamiast tego chyba można pomyśleć, dlaczego Duńczycy są bogaci. Może dlatego, że nie marnują czegoś, czego można nie marnować?

  6. Tak mass media powinny zrezygnować z tego pokazu, jak i wielu innych relacji. O tym czy mamy do czynienia z dylematem moralnym w kontekście tego o czym pan pisze, decyduje, to czy mamy poczucie, że bezcześci się sam akt śmierci, że nie umiera człowiek. To nie miało związku z Saddamem, a miało z obozami śmierci, ktoś może się uprzeć, że ma związek z aborcją. Ja tam zawsze mówię o obozie śmierci oddzielnie, bo tak rozumiem właściwą miarę.

  7. Mnie się wydaje, że w Danii mamy do czynienia jednak z inną sytuacją, niż tą podczas II Wojny. Społeczeństwo wyraża na to zgodę (nie wiem jaki procent społeczeństwa, ale załóżmy, że ten, który chce być w przyszłości w takim krematorium spalony; gorzej, jeśli nie). Ale z drugiej strony są pewnie ludzie, którzy nie będą się dobrze czuć obok śmierci ogrzewającej ich domy i będą odczuwać uzasadniony skojarzeniami z praktykami hitlerowskimi niepokój, bądź obrzydzenie.

    Myślę, że spojrzenie na tę sprawę zależy między innymi od formy religijności w społeczeństwie i emocjonalnego stosunku do znaczenia Ciała. Z jednej strony można mówić, że Ciało jest święte itd., ale można też spojrzeć na człowieka nie jako na Ciało, lecz jako informację (bądź duszę), której to ciało jest nośnikiem (czyli, po śmierci, niczym więcej niż materią).

    Na koniec dodam, że ja nie miałbym nic przeciwko, gdyby po mojej śmierci moje ciało zostało wykorzystane w ten sposób (a nawet chciałbym, żeby tak było – pozytywnie kojarzy mi się to z obiegiem materii i energii we wrzechświecie).

    Mam nadzieję, że moje poglądy nie są zbyt szokujące.

    Pozdrawiam!

  8. Wydaje mi się, że niesłusznie się Panu kojarzą te dwie sprawy. Przecież nie ma tu mowy o mordowaniu ludzi i robieniu na tym przy okazji interesu, ani o jakiejkolwiek profanacji zwłok, tylko o wykorzystaniu efektu ubocznego pewnego normalnego procesu. Mi się to prędzej skojarzy z wykorzystaniem np. kawałków drewna powstałych przy wyrobie trumny lub nadmiaru ziemi wykopanej w miejscu na grób do budowy domu.

  9. Mieszkałem 5 lat w kraju arabskim. Nie oceniajmy ich zachowań wedle naszych norm

  10. Trudno nam zrozumiec ale smierc dla muzulmanow, tak jak jej kara, jest czyms innym niz dla „nas” .Opowiadal mi znajomy dzis o tanczacych jakichs
    arabach w sportbarze.Tanczyli po obejrzeniu videoclipu egzekucji.
    Pewnie bedzie „nam ” ciezko to pojac ale prawdopodobnie w Danii rozgorzeje spor prawny czyja ta energia wlasciwie jest ?Przeciez te kremacje beda wczesniej suto oplacone. Ciekawym czy pomyslodawca zazyczy sobie tez kremacji ? A, ze koscioly ? Podobno kazdy z nich ma decydowac indywidualnie . Przeciez kosciol katolicki ma juz pewne (tu sie naraze i nawet wiem komu ) hm „doswiadczenie”( inkwizycja).Poza tym kremacja na wlasne zyczenie to jednak cos innego niz tamte.
    Wracajac do Husajna:Chyba tylko w Polsce oglada sie telewizje przy zastawionym stole.

  11. Zgadzam sie calkowicie. Ci Dunczycy sa obrzydliwi. Ale swoja droga haslo „Heretycy do pieca !” ma w sobie cos pociagajacego. Moze jest to jakies rozwiazanie dla problemu lawinowego wzrostu populacji? Czekam zatem na pierwsza elektrocieplownie „Trupienkowo” w UE.

  12. Panie Danielu !!

    I jedno i drugie OHYDA !! Moglem ogladac smierc Husajna ale nie

    ogladalem ….

    matti

  13. Niestety, stacje telewizyjne wyznają zasadę,że im paskudniej tym ciekawiej.
    Transmisja z egzekucji i wręcz instruktażowe przybliżenie stryczka, skończyło się już przypadkową śmiercią w trakcie „zabawy”, bodajże w Pakistanie.
    Ponieważ przez nasz kraj przetacza sie fala młodocianych samobójstw – nalezy przypuszczać że teraz dzieci będą sie wieszać fachowo.
    Stosuje się poszanowanie praw człowieka i nie pokazuje twarzy mordercy, dopóki sąd na to nie zezwoli. Ale NIE SZANUJE SIĘ praw człowieka któremu POKAZUJE SIĘ takie potworne sceny. I nie ważne jest dla mnie, że każdy może wyłączyć lub wyrzucić telewizor przez okno. Ważne jest to, że telewizja takie sceny wogóle pokazuje. Bez ostrzeżenia!

  14. Egzekucja Saddama przypomniała mi wstrząsające obrazy stracenia (a właściwie mordu na) Caucesku (relacjonowanego w TVP). Jednak najbardziej poruszające były komentarze dyżurnego „arabisty” wildsteinowej gadzinówki, niejakiego Daneckiego. Ten, wydawałoby się, światły i cywilizowany człowiek nazwał tryumf prymitywnej zemsty „ważnym wydarzeniem w świecie arabskim”. Dodał też, że pwieszenie Husajna nie spowoduje eskalacji nienawiści w Iraku (w chwilę później dowiedzieliśmy się o serii zamachów).
    Krematorium jako wytwornik ciepła to pomysł na miarę zmywania prosektoryjnych stołów mydełkiem z ludzkiego tłuszczu. Nie wykluczone, że w nordyckim pragmatyzmie tkwi źródło dostatku Skandynawów.

  15. Pisze Pan:
    `Nie rozumiem, jak można być obrońcą życia i zwolennikiem kary śmierci`.
    A może właśnie TRZEBA być zwolennikiem kary śmierci dla Morderców, by MOŻNA było być zwolennikiem obrony życia potencjalnych [oby niedoszłych] Ofiar? Nie twierdzę tego z przekonaniem – zastanawiam się. Morderca nie daje szansy na przeżycie swojej ofierze, jurysdykcja daje szansę mordercy… Premia?… Za co?…
    Dalej pisze Pan:
    `Egzekucja Husajna utkwi w pamięci milionów ludzi bardziej, niż tysiące wyroków, które wykonano na rozkaz tego zbrodniarza….`
    Czy to źle?
    Jak Pan sądzi, co wielu z tych milionów ludzi – jeśli się nad tym zastanowi – pomyśli?
    Powtarzam – Nie twierdzę tego z przekonaniem – zastanawiam się.

  16. Nie oglądałam. Nie potrafię obejrzeć egzekucji ani „pomiędzy dobranocką a filmem” ani nigdy. Też jestem przeciwniczką kary śmierci. Podobno ta egzekucja była niezbędna ze względów politycznych (?). Ale przynajmniej można było nie wymyślać skazańcowi i nie filmować tego. Jak się okazuje, władza mediów też jest rodzajem totalitaryzmu – ze wszystkiego robi się szopkę dla mas.
    Co do krematoriów – owszem, pomysł wydaje się obrzydliwy, bo przywodzi na myśl słowo UTYLIZACJA. Jest co prawda pewna różnica pomiędzy kremacją „zwykłych” zmarłych a ofiar ludobójstwa. Mimo to – propozycja budzi niesmak.

  17. Z tym komentarzem o krematoriach, to moim zdaniem Pan trochę przesadził, Panie Danielu. Kremacja zwłok zmarłych nie ma nic wspólnego z przyczyną ich śmierci.

  18. Panie Redaktorze ! W sprawie publicznej egzekucji S.Husajna mam takie samo zdanie jak Pan. I U.Eco ktory w jednym z tomikow „Zapisków na pudełku od zapałek” pomieścił opis śmierci na szubienicy i obowiązkowego oglądania tego aktu przez zwolennikow tej kary przy jedzeniu. I słowo Umberto E. się stalo ciałem. Za pomocą „wolnej” TV (wolnej od czego ?).
    Śmierć – w taki sposób i takie widowisko jakie z niej zrobiono – satrapy z Międzyrzecza (tam to zjawisko w perspektywie historii jest „normalką” i czyny Husajna bledną przy dokonaniach innych jego poprzedników z Bagdadu czy Babilonu) uwidoczniła jedynie bankructwo pomysłu Busha jr. (i Blaira i Kwaśniewiskiego poniekąd) o możliwości zaprowadzenia demokracji w stulu zachodnim w kraju arabskim, o diametralnie innej kulturze i cywilizacji, na terenach o określonym profilu religijnym i związanej z tym mentalności zamieszkującej tam ludności etc. etc. Ta forma sprawowania rządów – demokracja i związane z nią immanentnie imponderabilia – wyrosła w określonej sytuacji kulturowo-cywlizacyjnej, związana jest jednoznacznie z określonym rozwojem człowieka, po prostu „tu i teraz” (to tzw. formacja łacińsko-atlantyckiej kultury i cywlizacji). Im dalej od centrum tym normy się rozmywają w oparciu o kulturę, religię, stosunki społeczne, historię itd. Przykład naszego kraju jest tu znamienny, a co dopiero mówić o krajach arabskich czy azjatyckich. Konkludując – eksport demokracji, wolności i praw czlowieka w zachodnioeuropejskim stylu okazał się na przykładzie Iraku, procesu i kaźni Saddama, fiaskiem i fantasmagorią.
    Co do pomysłu Duńczyków jestem za…..Może jak zauważył przytomnie jeden z blogowiczow tu jest sedno bogactwa protestantow ? Kłania się M.Weber i jego analiza bogactwa poszczególnych krajow w zależności od wyznania – najbardziej pragmatyczni w tej mierze są kalwini (i im pokrewni). Bobola – jak zwykle z innej epoki i planety. Jak mawiał B.Chmielnicki (u Sienkiewicza) „szkoda howoryty….”.
    Pozdrawiam wszystkich blogowiczów i Autora w Nowym Roku.

  19. Witam w 2007
    Amerykanie popełnili „szczęście w nieszczęściu”- nie zabijając Saddama zaraz po schwytaniu, pokazali, że nie rządzą Irakiem ‚żelazną ręką’- co byłoby wskazane dla wzbudzenia strachu wśród sympatyków polityki Saddama. „Szczęściem” można nazwać to, że zlikwidowali byłego dyktatora zgodnie z prawem. Cały świat zachodni chce, aby w Iraku zapanowała demokracja. Było by poważnym błędem budowanie państwa prawa na fundamentach bezprawia, które stały by się pożywką dla fundamentalistów.
    Przyznaje Panu rację, że forma egzekucji Saddama była bardzo nie smaczna i demoralizująca. Natomiast nie widzę innej możliwości niż kara śmierci w przypadku, gdy jednostka nie nadaje się do resocjalizacji i stanowi zagrożenie dla społeczeństwa. Pozbawienie życia zwyrodnialców jest – PREWENCYJNĄ OBRONĄ KONIECZNĄ.

    Kwestia moralnej oceny pomysłu duńskiego stowarzyszenia krematoriów musi być surowa, ale jeśli coś nie jest zabronione prawem…. Ciekawe czy wygra poczucie dobrego smaku czy prawa wolnego rynku.
    Pozdrawiam.

  20. RoMan:
    W Lublinie [ który był pierwszy w protestach] NIKOGO nie zamordowano. To pewnik. Proszę więc nie łgać.
    Bobola:
    Czy już ktoś Pana wcześniej nazwał wulgarnym CHAMEM? Jeżeli nie – poszę czekać, to z pewnością stanie się.

  21. O ogrzewaniu ciepłem z krematoriów czytałem już parę lat temu, chyba przy okazji Szwecji, ale może się mylę. Prawie na pewno w Forum. Nie wiem, czy wtedy pomysł przeszedł. ‚Energetycznie’ projektodawcy mają rację, ale dla mnie też pamięć o innych piecach z ludźmi jest nazbyt silna.

    A Saddam… Nie żałuję go, bo trudno mi odczuwać jakiekolwiek emocjonalne zaangażowanie pojego stronie, ale żałuję tego przyzwolenia na karę śmierci. Także w Polsce.

  22. Ja też nie mogłam oglądać zdjęć z egzekucji, epatowania nowiną pod jakim to kątem była głowa Saddama, i jeszcze świętoszkowate stwierdzanie, że tych bardziej drastycznych zdjęć nie pokazują. W ogóle nie powinni pokazywać, wtedy mniej byłyby chętnych do nakręcania takich zdjęć.
    Pomysł Duńczyków szokujący i szokująca zgoda na to, kolejnych decydentów. Za nic nie chciałabym mieszkać w domu ogrzewanym śmiercią. Wszelka oszczędność MUSI mieć swoje granice. No bo, w ramach oszczędności, można by przecież wykorzystać, z pożytkiem zapewne, ciało na wiele innch sposobów.

  23. Przez spalanie ludzkiego organizmu zawierającego ok. 80% wody (z chemii: woda to utleniony jednowartościowy wodór, zatem dalej się nie pali) nie da sie uzyskać enegii. Trzeba jej dostarczyć np. w postaci spalanego gazu (bo spala się kompletnie do lotnych tlenków wodoru, węgla, azotu, siarki etc. i pozostłe prochy można łatwo zgarnąć na szufelkę i buh… do urny). Bylo pokazane w James’ie Bond’zie ‚Gorączka diamentowa’. Pewnie w ostatniej fazie, po odparowaniu wody, nikłą część zainwestowanej energii można odzyskać. Bilans jest mimo wszystko mocno ujemny. Duńczykom zatem chodzi o to, aby enrgię ze spalanego gazu dodatkowo wykorzystać, a nie posyłać Panu Bogu w okno. Wcześniej, czy później wszyscy ubodzy w gaz Europejczycy będą zmuszeni do takiej oszczędności. Rosja zwykła nam to około Sylwestra uzmysławiać.

  24. Osobiście byłem bardziej wstrząśnięty widokiem zabitych synów Husajna w pierwszym okresie wojny i pokazywaniem na okrągło ich martwych ciał przez wszystkie stacje TV. Dla tamtej śmierci do dzisiaj nie znajduję żadnego uzasadnienia, na taki koniec samego Saddama byliśmy wszyscy przygotowani, chociaż i pora świateczno-noworoczna i sam przekaz egzekucji musiały szokować.
    Czy tak zaplanowane i wyreżyserowane wykonanie wyroku śmierci przyniesie oczekiwany przez prezydenta Busha iracki przełom?
    O ile dojdzie do odczuwalnej stabilizacji politycznej w Iraku, szybko zapomnimy o Husajnie, gorzej gdy nie ustaną zamachy bombowe, a jako takiego porządku nie zdołają zaprowadzić nawet znacznie zwiększone siły amerykańskie – wtedy cały świat zatęskni za Saddamem Husajnem i jego w miarę spokojnym irackim państwem i to byłaby prawdziwa zemsta tego despotycznego i zbrodniczego władcy…

  25. RoManie,

    Czy uważasz, że możesz nas obdarowywać swoim tchórzliwym chamstwem
    tylko dlatego, że jesteś anonimowy?

  26. Wodniku53
    Jeszcze jest za wcześnie na ocenę, czy w kraju arabskim, a konkretnie w Iraku, da się zaprowadzić coś na kształt demokracji czy nie. Z całym szacunkiem, ale nie wiemy teraz tego. Wiemy natomiast, że warto było spróbować. Choćby po to, by więcej nie zabijano Kurdów.

  27. Diaspora jest czujna (Albo – nie!)

    Zatelefonowal znajomy. Slyszales? widziales? Pokazywali w TV
    wykonywanie wykoku smierci na Saddamie Husajnie.
    Stol byl zastawiony jak zawsze tradycyjnie – karp po zydowsku.
    Tylko pogratulowac Mgr. Aleksandrowi Kwasniwskiemu i jego
    „druzynie” wyczucia i przewydywalnosci – on musial dostac
    tytul Dr. Honoris Causa, to bylo nie odwracalne, taki leb?

    Tak sie sklada, ze w tym samym miejscu 18 Grudnia 2006
    mialem przyjemnosc przeczytac wpis r. D. Passenta pt.
    > Teologia pamieci

  28. Zdjęć z gzekucji Saddama nie oglądałem i oglądać nie mam zamiaru. Mogę sobie jeszcze pozwolić na luksus wyboru.

    Nie osądzałbym zbyt pochopnie właścicieli krematoriów. Ani ludzi o innych niż moje poglądach politycznych, religijnych, etycznych czy estetycznych.

    Ludzie bardzo często sami wybierają sobie sposób swojego pochówku. Zwłaszcza w obecnych czasach i w naszej okolicy. Niektórzy chcą być pochowani w ziemi, niektórzy wybierają kremację.

    Są tacy, którzy po śmierci wybierają się w przestrzeń kosmiczną (Space Burial), są również amatorzy powrotu do natury w inny sposób (Sustainable Burial, Green Burial). Wszystko zgodnie z ich przekonaniami i za ich własne (bezpośrenio lub jako podatników) pieniądze.

    Wielu ludzi – ja również – uważa dziś za słuszną zasadę zrównowaźonego rozwoju (Sustainable Developement) i docenia inicjatywy mające na celu ochronę zasobów naturalnych naszej planety a za naganne uważa ich marnotrawienie.

    Ludzie lepieni są z różnej gliny. Ja staram się najpierw zrozumieć motywy ich postępowania.

    Są na świecie tacy dla których barbarzyństwem jest jedzenie świńskich pośladków inni zaś uwielbiają szynkę parmeńską. I tyle….

  29. Do mańka
    Nieprecyzyjnie używasz określenia”prewencyjna obrona konieczna”.Czytałem kiedyś ciekawą dyskusję na onecie dotyczacą wieszania ludzi na skutek tzw pomyłek sądowych.Większość dyskutantów(zwolenników ks) twierdziła iż prewencja czyli zapobieganie uzasadnia wieszanie niewinnych ludzi.Oczywiście,jak sądzę, jeśli nie dotyczy ich samych lub ich bliskich. Myślę,że pogląd ten jest bliski politykom lansującym potrzebę zaostrzania polityki karnej.Dowodem na to jest prewencyjne stosowanie aresztów,wydłużanie go w sposób bezpodstawny i bez uzasadnienia.Ilość odszkodowań wypłacanych przez państwo za tę formę”prewencji”rośnie lawinowo.Sądzę maniek iż jest to cena za twoje subiektywne poczucie bezpieczeństwa.Rownocześnie gratuluję poczucia estetyki-faktycznie scena egzekucji była „niesmaczna”.Sceny z egzekucji zazwyczej są niesmaczne.Może by zatrudnić fachowców by to smaczniej i bardziej wychowawczo wyglądało?Przemysł filmowy ma niezłe doświadczenia w tym zakresie.Proponuję konwencję kina familijnego.Można by z dziećmi popatrzeć przy kolacji.

  30. Żydom nawet gaz ziemny się kojarzy z komorami gazowymi, wystarczy zbieżność nazw. Pan jest chory Panie Passent.

  31. Naiwne współczucie nie uwzględniające pamięci ofiar jest naiwne.Musimy pamiętać,że każdy głos dyskusji post factum staje się również w pewnym sensie jej konsumpcją.To za Maciejem Rybińskim z „Dziennika”.Ale z kolei czy wszyscy,którzy się nie zgadzają z taką egzekucją wiedzieli,że tak ona przebiegnie?Na pewno był to w jakimś stopniu odpowiedź na zapotrzebowanie konsumpcyjne zachodu i akt uświęcenia nienawiści,w USA przecież nie pionierski.Co było w jakim stopniu ważniejsze dla USA trudno powiedzieć.Ważne jest,że kultura amerykańska potwierdza swoją pokrewność z kulturą islamu.Niby skrajne przeciwieństwa: Konfederacyjny skrajny relatywizm i fundamentalizm znajdują wspólne środki na realizację podobnych zapotrzebowań.Ale trzeba się zastanowić jaki jest wymiar pedagogiczny transmisji.Czy bardziej jest to promocja przemocy,afirmacja siły,czy ostrzeżeniem o nieuniknioności kary?Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to,jak moralnością żądzą media.W jaki sposób mówimy o Husainie,a w jaki o ginących tysiącach ludzi w Iraku.Jeśli wiemy,że Irakijczycy nie są w stanie inaczej sublimować upokorzenia,obarczamy ich odpowiedzialnością za zabijanie rodaków-gdzie jest ważne każde kolejne życie?Niech każdy mający wpływ medialny kto płacze nad sposobem zabicia Husajna obieca sobie,że będzie czuł się poruszony dalszym stacjonowaniem z pozycji siły w Iraku.I co jeszcze ważne:Bush tą jedną wojną roztrwonił tak szybko margines mandatu moralnego jaki dawały lata wstrzemięźliwości.To wszystko może zaowocować nie za rok,dwa,ale na pewno za piętnaście,dwadzieścia.Oby również Jarosław Kaczyński nie zafundował nam kilku złotych lat w Unii kosztem wbicia gwoździa do trumny ciężkiej budowy nowej cywilizacji.Może by i obniżył tonację o połowę nasz roztropny mistrz nowego wspaniałego świata.
    No i pytanie o duńskie koncepcje:Brak religii lub duchowości w życiu narodów może mieć też długofalowo efekt uzupełniający się z katolickim fundamenalizmem.Skromny apolityczny kościół pilnujący by do pomysłów duńskich nie dochodziło od strony kształtowania ludzi,nigdy instytucjonalnie, jest chyba jedynym drogowskazem dla rozwoju Europy.O ile jest jakiś sens te tematy w jakąś okrągłą logikę zamykać.

  32. Panie Danielu, im bardziej oddalamy się od II wojny światowej, tym bardziej zaciera się ludzka pamięć o niej, boję się, że może nas to doprowadzić do III, którą mało kto przeżyje. Przecież juz dożylismy chwili kiedy popierający faszystów (prezesa Farfała i mu podobnych) weszli do sejmu i rządzą nami. Czy mógłby Pan przypuszczać np. w latach 50, w tym fstrętnym komunistycznym Sejmie i rządzie mogą zasiadać ludzie otwarcie propagujący ideologię narodowego socjalizmu? Byłby wtedy spalony!!! Dziś tacy ludzie mogą być w sejmie, rządzić publiczna telewizją itp. Boje się, że gdy umrze ostatni człowiek pamiętający II wojnę światową to tacy niebezpieczni idioci nie będą mieć już żadnych hamulców i popchną nas w przepaść.

  33. A gdyby to nie Saddama powiesili lecz jednego z jego (podobno) pięciu sobowturów? I gdyby tak prawdziwy Saddam sobie spacerował po Waszyngtonie i wyczekiwal okazji w której by powiesił Bush’a na maszcie Białego Domu? Ha! Wtedy chyba cały świat by aplaudował…

  34. >Nie rozumiem, jak można być obrońcą życia i zwolennikiem kary śmierci(…)

    Pan jest obronca zycia poczetego?

  35. W radiu Z, wczoraj, Marszałek Jurek nie był wogóle zbulwersowany egzekucją, bo „jest zgodna z obowiązującym w Iraku prawem”.
    Czy ten schemat myślenia i oceny obowiązuje również „aktywności” Niemców w czasie II Wojny Światowej?

  36. Panie Danielu, chyba pan rok w nie najlepszej kondycji duchowej zaczął, bo pisze pan rzeczy lekko przesadne
    Pisze pan:
    ,,Jestem przeciwnikiem kary śmierci, nawet w stosunku do najgorszych zbrodniarzy.” – To jak ja, ale i zaraz to ale będzie
    ,,Nie rozumiem, jak można być obrońcą życia i zwolennikiem kary śmierci. Husajn był potworem, ale ludzie, którzy zdecydowali o wykonaniu kary – też są skażeni.”
    – Panie Danielu, to żadne odkrycie, wielokrotnie już cytowałem w różnych blogowych miejscach Grassa, że nic nie jest czyste, ani sztuka, ani idea, ani Marks, Engels cxzy nawet Jezus. Ludzie ci może są skażeni, ale co z tego, ja mam mieszane uczucia, myslę, że gdybym był Irakijczykiem, którego rodzina została zagazowana, albo zgineła torturowana w więzieniu, cieszyłbym się z tej egzekucji, może nie, bo jestem nadwrażlwiy,ale nie wiem jakbym postapił i pan nie wie,więc nie potepiajmy.

    ,,I ludzie, którzy postanowili, że śmierć będzie zadana w dzień święta muzułmańskiego – też są okropni. I ci, którzy pokazali to w telewizji – też są nieczyści. I miliony, które to oglądały przy suto zastawionych stołach świątecznych i noworocznych – wszyscy nosimy w sobie zło.” Banał, o tym już pisałem, poza tym nie każdy to ogladał, ja np. nie,telewizje są jednak od pokazywania, to, że w święto, nie wiem jak to tłumaczyć, ale ponieważ nie rozumiem, to i nie oceniam.
    ,,Nie żal mi Husajna – żal mi nas wszystkich, którzy potrafimy przejść nad tym do porządku dziennego, obejrzeć egzekucję pomiędzy dobranocką a filmem i zabawą sylwestrową. Żal mi Busha, który położył się wcześnie spać i schował pod kołdrę przed tym, co narobił. Egzekucja Husajna utkwi w pamięci milionów ludzi bardziej, niż tysiące wyroków, które wykonano na rozkaz tego zbrodniarza.”
    – Watpię szczerze
    , czy utkwi jesli przeszlismy nad nią od razu do porządku dziennego, to jak może utkwić?

    ,,Dawno już nie czytałem też tak bulwersującej wiadomości, jak ta, że w Danii zamierza się ogrzewać kościoły ciepłem z krematoriów.”
    Panie Danielu, co w tym bulwersującego, to przecież wykorzystanie zwłok, czynienie dobra jeszcze po śmierci, ja bym z chęcią chciał po śmierci pełnić role taką, zresztą zawsze chciałem byc skremowany.

    ,,Może jestem ulepiony z innej gliny niż luteranie, którzy stanowią 85 proc. mieszkańców Danii, ale nie mieści mi się w głowie, że taki pomysł narodził się i ma zostać wprowadzony w życie zaledwie jedno pokolenie po epoce pieców, po tym, jak hitlerowcy przerabiali tłuszcz z ludzkiego ciała na mydło, a materace napełniali włosami swoich ofiar. Pomysł wykorzystania energii z krematoriów kojarzy się z wykorzystaniem ciepła, jakie wydychały kominy Brzezinki. Do tego nie byli zdolni nawet hitlerowcy. Bogaci Duńczycy mogliby sobie pozwolić na odrobinę marnotrawstwa. ”

    Tu pan przegiął i to totalnie, czy tych ludzi, którzy zwłoki po śmierci będą tak wykorzystywane, ktoś będzie zabijał, ktoś będzie gazować, co mają obozy hitlerowskie do tego? Pan pisze emocjonalnie, rozumiem, ale prosze emocji nie używać jako argumentu przeciw, bo ta emocja mówi tylko, że pan ma taką wrazliwość, a nie że to jest złe lub niewłaściwe.
    Dalej chyba zbrodnia nazistów nie było tylko to, że wykorzystywali po smierci zwłoki do czegoś, to było tylko efektem ich pragmatyzmu, zbrodnią było zaś przede wszystkim, że oni tych ludzi mordowali, głodzili, torturowali, pozbawiali godności za ŻYCIA, śmierc mogłaby często dla nich wyzwoleniem.I to jest ich zbrodnia, nie , że z włosów produkowali coś,. to jest obrzydliwe, nieetyczne, straszne ale jest następstwem zabijania.
    To tak jak by pan porównał porwanie kogoś, zabicie i handlowanie jego organami do gestu poświęcenia matki oddającej nerkę dziecku. Chyba to nie to samo? A w obu chodzi o dawanie organów i ich wykorzystywanie.

  37. tak, kara smierci dla husajna to tylko dalsze nakrecanie spirali przemocy:( zreszta co to za kara? kara byloby dla niego gdyby choc przez moment uswiadomil sobie ze to co robil bylo zle, zeby poczul ogrom wyrzutow sumienia a tak…? umieral w przekonaniu o wlasnej wielkosci, o slusznosci swoich racji…byl przekonany ze allah jest po jego stronie; a pokazywanie tego we wszystkich telewizjach swiata, robienie z tego goracego newsa- jest czyms OBRZYDLIWYM!!!!!!!!!!!!! Ci ktorzy to robili sa posrednio odpowiedzialni za smierc tego dziecka, ktore niechcacy, powtarzajac obrazek zobaczony w tv zabilo sie…:(((( zawsze mialam poczucie ze jestem odporna na okrucienstwa tego swiata a ostatnio czuje sie przytloczona tym wszystkim co mnie otacza, coraz trudniej znalezc jakies poztywne punkty odniesienia

  38. Do wojtka z przytoka
    Szczerze mówiąc nie zaglądałem do słownika formułując PREWENCYJNĄ OBRONĄ KONIECZNĄ. Masz racje to moja subiektywna ocena. Podejrzewam jednak że tobie chyba też nie zalezy aby seryjni moedercy, pedeofile chodzili po ulicach i krzywdzili ludzi. Oczywiście można zamknąć takich sq w więzieniach, utrzymywać do końca życia a tymczasem nie ma pieniędzy na leki, np na oddziałach onkologicznych. Cena za humanitarne traktowanie takich ‚ludzi’ może być śmierć niewinnych, pozostawiopnych na łaske państwa !!
    „Myślę,że pogląd ten jest bliski politykom lansującym potrzebę zaostrzania polityki karnej.” To chyba też twoja subiektywna ocena. Wystarczy aby państwo egzekwowało prawo, a nie zaostrzało wyroki.
    Pozdrawiam.

  39. Sprawdzilem do wpisu manka z godz. 14:04 i nikt, ale doslownie NIKT, nie uzyl slowa przyzwoitosc. A to slowo klucz do problemow poruszonych przez pana Daniela. Chyba w dzisiejszym jezyku polskim to slowo staje sie zupelnie bezuzyteczne.

  40. Do „Pana” Ro-Mana,

    pisze pan tylko z grzecznosci,bo takiemu chamowi jak ty,wogole nie nalezy sie jakakkolwiek uwaga. Poniewaz jestes tepy,sprobuje ci wbic do twej male.prawdopodobnie zniszczonej alkoholem glowki,ze takich publicystow jak Pan Passent,mozna wPolsce zliczyc na palcach jednej reki i to niezaleznie od politycznej prowieniencji.

  41. Do mańka
    Postaram się krótko odpowiedzieć:
    1.Nie zależy mi by seryjni mordercy chodzili po ulicach i krzywdzili ludzi.Mam zresztą wrażenie,że nie chodzi ich zbyt wielu.W każdym razie nie więcej na pewno niż w innych krajach w których politykom nie wpadłoby do głowy bredzić o przywróceniu kary śmierci.Osobiście nie czuję się zagrożony seryjnymi mordercami.
    2.Oczywiście uważam,że należy przestępców zamykać w więzieniach i utrzymywać ich tyle czasu ile potrzeba z podatków porządnych obywateli.
    3.Nie widzę związku finansowania więziennictwa z onkologią.Jedno finansowane jest z podatków a drugie z wpłat na fundusz zdrowia.
    4.Nie bardzo wiem kim są owi”niewinni,pozostawieni na łasce państwa”. Jeśli tacy są to współczuję-sam jestem na swojej własnej łasce i dobrze mi z tym.Może dlatego nie śnią mi się po nocach seryjni mordercy.
    5.Zaostrzanie polityki karnej nie jest moim wymysłem.To czołowy postulat polityczny IVRP do którego mam zdecydowanie negatywny stosunek ponieważ miałem nieszczęście w takim państwie już żyć-to było PRL.
    6.Co do egzekucji wyroków to chyba nie jest tak źle bo stare kryminały pękają w szwach a nowe są budowane.Tu mamy szansę na statystyczny rekord świata,który wyraża zarazem stopień nienawiści społecznej trawiący tutejszą ludność.Ta wzajemna nienawiść wyraża się również w pragnieniu wieszania-najlepiej prewencyjnego
    Pozdrawiam

  42. Przez przypadek obejrzałem kawałek EGZEKUCJI!!!! co mnie zniesmaczyło strasznie, zawsze mam wątpliwości co do takiej kary, oglądając jej fragment, bo całej nie byłem w stanie mimo poczucia słuszności, czułem współczucie, którego być może nie powinienem…
    a na dole przekazu informacja, że gdzieś utopiło się 800 osób podczas katastrofy promu.
    Bezduszna informacja nie wzbudzająca żadnej emocji.
    Świat jest bardzo popieprzony, zdjęcia powodujące uczucie współczucia i informacja nie wywołująca nic,
    a przecież powinno być na odwrót…

  43. sceptyk napisał:
    „Jednak najbardziej poruszające były komentarze dyżurnego “arabisty” wildsteinowej gadzinówki, niejakiego Daneckiego.”

    Określanie Daneckiego “arabistą” jest cokolwiek zabawne. Jeśli on nie jest prawdziwym arabistą, to kto w Polsce jest? Wszechobecna walka polityczna miesza ludziom w głowach.

    A Danecki wypowiadał się w telewizji zawsze, bo lubi kamerę. Występował także za czasów Drawicza i Kwiatkowskiego.

    Kogo Twoim zdaniem mieli zapytać?

  44. Witam w Nowym Roku. Wszystkiego dobrego !

    Jestem byc moze jednym z nielicznych w tym gronie, ktory nNIE OGLADAL filmikow z egzekucji SH. Owszem, widzialem zdjecia na yahoo.com i innych, gdzie chodze po poczte, ale to wszystko. Reszte na temat egzekucji uslyszalem, wyczytalem, lub… po prostu odpuscilem sobie, gdyz nawet nie ogladajac TV rowniez osiagnalem pewien stan nasycenia wiadomosciami z Bagdadu.

    Zreszta jutro show sie powtorzy, bo na szafot idzie dwoch kolejnych baasistow Saddama. Kolejny filmik z komorki lub z ukrytej kamery, kolejny zawrot glowy u wrazliwych, ktorzy mimo niecheci beda czekac w napieciu na ewentualne obrazki z egzekucji.

    Bo po jaka cholere wszystko ogladac, a potem krzywic sie z obrzydzenia i fukac na lewo i prawo ?

    Kiedys na uniwersytecie, w ramach kursu pt. „produkcja biologiczna”, jedna z grup dostala do opracowania temat utylizacji zwlok. Pomysl z wykorzystaniem ciepla rowniez byl przedstawiony. Obok tego: trawienie enzymatyczne i odzysk bialek i tluszczy dla przemyslu kosmetycznego (np. kolagen – dobry do kremow). Studenci naprawde wysilili swoja pomyslowosc – mozna powiedziec: the sky was the limit… Nie mniej pomysl dunski jest moze troche absurdalny, lecz nie z powodow moralnych, ile energetycznych. Przy nowoczensym paleniu zwlok uzywa sie piecow gazowych o wysokiej temperaturze spalania, gdyz zwloki jako takie pala sie malo wydajnie i dlugo, a wiadomo, ze czas to pieniadz, nawet w tej branzy. Nie wiem jak sie ma ogolny bilans energetyczny w przypadku kremacji, ale byc moze zwykly grzewczy piec gazowy bylby wydajniejszy niz piec krematoryjny, zbudowany wedlug innych zasad i w innym celu niz piec ogrzewczy. Pozostaje oczywiscie kwestia odzyskania ciepla wylatujacego przez komin krematoryjny. To rzeczywiscie strata i nie widze powodow, zeby tej stracie nie zapobiec. Nowoczesne piece gazowe grzewcze wypuszczaja spaliny o bardzo niskiej temperaturze, wlasnie dzieki odzyskowi ciepla. Nie widze powodow, zeby urzadzen odzyskowych tego typu nie instalowac przy ewakuacji przegrzanych spalin krematoryjnych. W koncu duszy w tych spalinach juz nie ma. Dawno uleciala…

    Chyba nie jest jeszcze tak zle w panstwie dunskim, Panie Danielu.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  45. maniek,

    Wojtek z P. odpowiedzial Ci w szesciu punktach, ja pozwole sobie dodac siodmy: a co ze slepota Temidy, ktora niestety przejawia sie rowniez tym,ze wysyla sie na szafot/krzeszlo/zastrzyk ludzi NIEWINNYCH, skazanych, i niestety czesto STRACONYCH zanim pomylka wyszla na jaw ?

    Cena za bezpieczenstwo ogolne i za spokoj cichego chodu po ulicy bez dyzurnych straszakow typu pedofil czy seryjny morderca, ktory krzywdzi ludzi ? Jesli tak, to dosc wysoka, ale nie za wysoka dopoki nam samym nie przyjdzie wpasc w tryby maszyny wymiaru sprawiedliwosci.

    Coz, pamietaj jednak, ze Temida jest slepa i taka pomylka moze dosiegnac nas wszystkich…

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  46. Ja chciałem troszke nie na temat, aokoło tematu, tak mi się z wpisem pana Daniela skojarzyło i takie dziwne myśli w głowie mi się kołatają, takie moim zdaniem mentalne odchylenia i chciałbym o nich napisać, mam nadzieję, że nikogo ta pisanina nie urazi.
    1. Zbyt duże przywiązywanie wagi do symboli, np. do zmarłych przy pogardzie wobec żywych, np. świętowanie co roku Wszystkich Świętych, pójście na groby, modlitwa, a później często niezrozumienie , kłótnie i wrogość w domach, jakby te sfery były oddzielone.
    2. Jakieś niesamowite przeczulenie w temacie aborcji i eutanazji, przy jednoczesnym zupełnym braku zainteresoiwania sprawami np. biednych dzieci, tych już narodzonych( poza becikowym, które choć pomoc, to jednorazowa i nie wiele załatwia)
    3. Przywiązywanie wagi do podziałów z PRL, do kategorii jak sbek, agent, opozycjonista,komunista, zupełny brak oceny zła dziejącego się teraz.
    4. Niszczenie w imię moralności, religii, wiary, np. homoseksualistów.
    5.Przywiązywanie wagi do słów, np. zawsze oburzenie i krytyka wulgaryzmów, krytykowane zaś nie są często zachowania, które naprawdę szkodzą innym i ich ranią, choćby banalne rzucanie petów na ulicę, obrażanie kogoś, wyśmiewanie jego-często przechodza, ale gdy ktoś sobie poklnie, to od razu jest chamem, choć czasem jego zachowanie nikomu krzywdy nie czyni.
    Okej, kończę smęcenie, tych sprzeczności i nielogiczności wymienionych przeze mnie nie zarzucam panu Danielowi, tylko tak po prostu chciałem się nimi podzielić,do wpisu pana Daniela pasuje tylko trochę uwaga nr 1.
    Pozdrawiam.

  47. Jeszcze siedzialem na stolku:

    Nie widze zadnej roznicy miedzy exekujaca Sadama i masakrowana ludnoscia cywilna w Iraku, Afganistanie, Libanie czy Palestynie, ktore to zdazenie CNN & Co. wrecz na zywo podaje nam miedzy glownym daniem i desetem, i powtarza w 30min.-interwalu abysmy przypadkiem czegos nie przegapili bo bad news is good news.

    Kara smierci czyli morderstwo w majestacie prawa jest nierozlaczna czescia kultury us-amerykanskiej podobnie jak noszenie broni tez autoamtycznej. Czytalem wypowiedz jedengo z sedzow nawyzszysch , ktory byl pro k.s. , ze wyroki smierci na osobach nieminnych nalezy interpretowac jako wypadki porownywalnie do smiertelnych wypadkow drogowych.

    Jak ktos ma naprawde pecha w usa to albo moze byc upieczony pradem , albo zagazowany , albo otruty, albo wpadnie pod samochod. Tego pecha z regoly maja ludzie biedni.Inna typowa usa cecha jest wieziennictwo, ktore wypracowuje(?) duze zyski i utrzymuje niskie bezrobocie w ameryce. Niektore spolki wiezienen sa juz notowane na gieldzie.

    Sadam byl masowym morderca, ale i tez Bush Papa aby dostac sie do tanich zrodel energi zamordowal ponad 150.000 Irokiezow , natomiast jego polwyksztalcony alkoholik junior moze sie pochwalic bilnasem 650.000 ofiar!!! Celem usa, uk i ich paru lakaii byl rabunek w manierach wojen kolonialnych a nie zagrozenie jaki to Sadam mial byc dla pokoju na swiecie. Bushyzm zapisze sie w nasze kolektynej pamieci tak jak zapisal sie hitleryzm, stalinizm czy maoizm.

    Tu spadlem ze stolka:
    Panie Danieli czy Pan fajerowam Sylwestra z Feliksem Stychowskim ? ☺

    Assocjowanie eficjencji w wykorzystaniu energi przez Dunczykow z Brzezinka jest absurdalne i oczekiwalbym od Pana wjecej profesionalizmu w poruszania tych tematow.
    To mi wrecz troca argementami i propaganda jaka posluguja sie adwokaci ze wschodniego wybrzeza usa w powjedzmy dyplomatycznie spektakularnych procesach dotyczacych rzadan odszkodowan dla ofiar nazizmu, albo terminologia z czasow gdy deficja przyjaciela byla uregolowana odgornie i wroga tez.
    Sadze, ze Dunczycy sobie doskonale poradza z konsumpcja energi bez egzotycznych dorad z dorzecza Wisly i beda nadla przykladem humanizmu i tolerancji w Europie.

    Skoro Pan pisze: może jestem ulepiony z innej gliny niż luteranie, którzy stanowią 85 proc. mieszkańców Danii , to prosze dokonczyc zdania i napisac z jakiej gliny jest Pan ulepiony ?
    … kto wie, moze bedzie to dla protestantow nastepny stopien do nirwany.

  48. Szanowny Panie Danielu, Szanowni Panstwo!

    Ktos z Panstwa uzyl we wpisach slowa ˝przyzwoitosc˝ z uwaga, ze brak do niej odniesienia w naszych komentarzach. Dodam tylko, ze moim zdaniem dotyczy to rowniez formy, w jakiej niektorzy pisza.
    Komentarze przestaja byc merytoryczne, a staja sie coraz czesciej ad personam. Czyzby barkowalo argumentow osobom, ktore w sposob niewybredny pisza o innych uczestnikach tej dyskusji? Oczywiscie mamy wolnosc slowa i wyrazania opinii, ale warto pamietac, ze te epitety, ktore sa w kilku wpisach uzywane swiadcza raczej o wpisujacym, a nie o obiekcie tychze komentarzy. Anonimowosc daje duze pole do popisu. Ciekawa jestem Panskiej opinii Panie Danielu i tego, czy ktos z Panstwa zareaguje i jak. Pozdrawiam.

  49. wojtku
    1. Chyba nikt nie czuje się zagrożony do póki nie spotka takiego delikwenta.
    3. Słusznie zauważyłeś źródła finansowania. Pozornie związku nie ma, ale za wszystko odpowiada państwo a dziany prezes funduszu, który wprowadza limity na choroby. Nie wiem czy tobie, ale mi się wydaje, że pieniądze z podatków, mogłyby zostać przeznaczone na bardziej szczytne cele niż utrzymywanie ludzi, którzy żerowali i krzywdzili społeczeństwo.
    4. Owi ”niewinni,pozostawieni na łasce państwa” to ludzie, którzy gdy zachorują na jakąś trudno uleczalną chorobę pozostają na łasce państwa, bo nie mają pieniędzy, aby leczyć się u prywatnych lekarzy lub w prywatnych klinikach. Polska służba zdrowia przędzie tak jak jej fundusz pozwoli, a jeśli ktoś jest tym którego limit nie obowiązuje to może wziąć różaniec.
    6. Chwała na wysokościach polskiemu wymiarowi sprawiedliwości i polskiemu więziennictwu… .
    „Ta wzajemna nienawiść wyraża się również w pragnieniu wieszania-najlepiej prewencyjnego”. Albo cię lekko poniosło z tą nienawiścią albo uogólniasz.
    Pozdrawiam

  50. I znowu paranoja diaspory. Ten człowiek wszędzie widzi Kwaśniewskiego, nawet w egzekucji SH. Postępujesz według bliskiego Ci widzę ideowo Andrieja Wyszyńskiego, który mówił: „dajcie mi człowieka, a ja już paragraf na niego znajdę”. Człowieku – to jest obsesja.
    A tak nawiasem mówiąc skróty mgr i dr pisze się bez kropki.

  51. Szanowny Panie Redaktorze ależ się tu kretynów nawklejało.
    Po oglądnięciu marketu typu IKEA nie powinna pana szokowac lodowatośc skandynawskiej sztuki użytkowej

  52. Straszny z pana hipokryta. Co wspolnego ma piec krematoryjny w szpitalu z tym w obozie? Troche inne cele im sluza. Nikt nie planuje rzezi aby ogrzać mieszkania.

  53. maniek,

    „1. Chyba nikt nie czuje się zagrożony do póki nie spotka takiego delikwenta.”

    A czy Ty spotkales, ze czujesz sie zagrozony, czy to tylko tak na zapas… ?

    „3. (…) pieniądze z podatków, mogłyby zostać przeznaczone na bardziej szczytne cele niż utrzymywanie ludzi, którzy żerowali i krzywdzili społeczeństwo.”

    Moze sie myle, ale sprawiedliwy, nowoczesny i humanitarny system wymiaru sprawiedliwosci to rownie szczytny cel jak kazdy inny w panstwie, ktore ciagle mieni sie byc demokratyczne. Co to znaczy „żerowali i krzywdzili społeczeństwo” ?

    Zestawienie sum wydawanych na wieziennictwo z sumami wydawanymi na sluzbe zdrowia jest zawsze bardzo atrakcyjne, szczegolnie gdy poziom debaty publicznej osiaga pewien poziom krytyczny taniej demagogii. Owa demagogia to zreszta jedyna tania rzecz, bo reszta, w tym wieziennictwo oraz sluzba zdrowia wymagaja nakladow. Wbrew pozorom, w praworzadnym panstwie, doprowadzenie do egzekucji kosztuje bardzo duzo pieniedzy (przyklad: USA). No chyba, ze wprowadzamy sady dorazne, i takie same wykonywanie wyrokow.

    Jacobsky

  54. Kto ma racje? Zwolennicy kary smierci i przeciwnicy aborcji czy zwolennicy aborcji i przeciwnicy kary smierci.
    Takie dwie postawy dominuja w dzisiejszym swiecie.
    Dekalog mowi -NIE ZABIJAJ.

  55. Perełki z Archiwum Urbana ( Biura Prasowego Rządu Urzędu Rady Ministrów). Jeden z tekstow dotyczy weryfikacji dziennikarzy (tak nazywano formalną ocenę dziennikarzy po wprowadzeniu stanu wojennego, której skutkiem było zwolnienie z mediów osób niechętnych władzy), a właściwie jest wnioskiem o niepoddawanie jej trzech kolegów rzecznika prasowego rządu z okresu jego pracy w tygodniku „Polityka” (Krzysztofa Teodora Toeplitza, Daniela Passenta i Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego). Miał to być rewanż za ich zasługi w walce przeciw „Solidarności”. Przy czym w przypadku dwóch pierwszych chodziło nie tylko o te jawne (czyli teksty sygnowane ich nazwiskiem), ale też o utajoną współpracę z władzami (opracowania dla władz, anonimowe teksty przeciwko związkowi).
    Na marginesie warto zauważyć, że współpraca dziennikarzy z władzami, o czym się dzisiaj zapomina, miała niejedno oblicze. Od tej najbardziej utajonej, czyli agenturalnej np. ze Służbą Bezpieczeństwa, przez również niejawne służenie władzy swym piórem, aż po teksty pisane podwłasnym nazwiskiem i piętnujące aktualnego wroga rządzących Polską Ludową.
    Oczywiście niepoddawanie części dziennikarzy upokarzającej procedurze weryfikacji miało być również inwestycją w przyszłość. W przypadku Toeplitza i Passenta z całą pewnością udaną. Obaj w okresie stanu wojennego wsparli piórem władzę ludową walczącą z „kontrrewolucją”. Przykładowo Passent w 1982 roku na łamach „Polityki” o weryfikacji swych kolegów po piórze pisał: „Zgadzam się z Urbanem, że wiarygodność pewnych ludzi, a także prasy po 13 grudnia wymagała, aby część aktywu odeszła, aby ludzie najbardziej krótkowzroczni i zacietrzewieni, którzy utracili poczucie rzeczywistości i stracili tę niezbędną dla dziennikarza kwalifikację usunęli się, niekoniecznie na zawsze, ale przynajmniej na czas otrzeźwienia i kaca. Słowem problem polityczno-kadrowy w dziennikarstwie istniał. Ani Urban, ani weryfikanci go nie wymyślili”.

  56. Jeszcze o Panskim zaszokowaniu dunskim pomyslem.

    Zwracam uwage, ze kremacja to ogolnie przyjety sposob obchodzenia sie ze zwlokami. Nadzuciem z Pana strony jest wiec zestawienie dzisiejszych metod i zasad pogrzebowych z piecami i metodami z lat obozow koncetracyjnych. Technicznie, dzis i wtedy piece te sluzyly do tego samego, i z tych samych przyczyn sanitarnych. Problem nie lezy wiec w uzywaniu piecow jako takich, ile w tym, skad pochodza palone w nich zwloki. W przeciwienstwie do II wojny swiatowej, dzis, w krajach jak Dania ludzie umieraja na ogol z przyczyn naturalnych i oczywistych, a nie sa masowo mordowani z tych czy innych powodow. Prochy spalonych (bo to jest pozostalosc po zmarlych, a nie gazy powstale przy spalaniu) sa pieczolowicie zbierane, pakowane, i wydawane rodzinie do dalszego dysponowania, a nie wysypywane do rzeki, rozsypywane jako nawoz po polach czy uzywane jako dodatek paszowy dla dunskich krow, tak wiec nic i nikt nie narusza rytualu obchodzenia sie ze zwlokami i prochami. Nie trzeba zapominac ponadto, ze dzisiejsze instalacje krematoryjne sa tak wydajne, ze pomimo ich funkcjonowania w miastach, nikt nie skarzy sie na charakterystyczny odor znany z czasow II wojny. Wszystko to dzieki stosowaniu ukladow oczyszczania spalin ze skladnikow nieprzyjemnych dla otoczenia, a wiec, per saldo, spaliny krematoryjne juz sa zmodyfikowane. Pozostaje tylko odzysk ciepla, co widocznie rowniez stanowi cel sam w sobie.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  57. KC,
    zareagowac mozna tylko slownie, zdaje mi sie, ze wiekszosc nie podnosi tematu kultury wypowiedzi, bo ignorowanie czesto daje rezultat. Jak nie ma reakcji, to taki ktos wysiada i czesc, nie ma sie z kim uzerac. „A ty jestes durny i masz wszy jak ruskie czolgi” to argument dla kogos, kto nie ma argumentow.
    Co do poruszonego tematu – jestem absolutnym przeciwnikiem kary smierci, bez wzgledu na okolicznosci. Odbierajac zycie bandycie, sami schodzimy do jego poziomu, tylko ubieramy wszystko w litere prawa – i wydaje nam sie, ze to nas rozgrzesza i ze jestesmy w porzadku. Swiat nigdy nie bedzie idealny, ale nie musimy mu sie przygladac przez jakis mikroskop, golym okiem widac, ile moglibysmy w nim poprawic. Miedzy innymi – zniesc kare smierci. Zostawmy bandytom te rzeczy, oni zawsze beda i nic na to nie poradzimy.

  58. P.S. Telewizja przy zastawionym stole? Tak, tylko w Polsce, albo w polskich domach na obczyznie (ale ZWLASZCZA w Polsce). Nigdzie indziej nie widzialam telewizora w pokoju goscinnym, salonie, a juz mowy nie ma, zeby w jadalnym. W Polsce – wszedzie albo prawie wszedzie, tak jakby telewizor byl najwazniejszym sprzetem/meblem, a im wiekszy, tym lepiej. I oczywiscie zawsze na chodzie. Naprawde, na palcach jednej reki moglabym policzyc domy, w ktorych jest inaczej, i nawet jesli telewizor jest w salonie, to wylaczony przy gosciach. Jestem chyba potwornym gburem, ale jak raz na kilka lat zjawiam sie z wizyta u rodziny czy przyjaciol, pierwsze co robie, to wylaczam im telewizor. Telewizor to ja mam w domu, czas na pogaduchy bez rozpraszania sie na swiatowe glupoty!

  59. sobre
    a jak oceniasz dzisiejszą działalność takich Wildsteinów czy innych Igorów Janke?

  60. Pingback: Przypisy i Komentarze

  61. Panie Danielu, ma Pan wiele racji, niestety przyszło nam żyć wśród troglodytów, dla których pewne kwestie są nierozpoznawalne. Transmisja z egzekucji Saddama jest tylko smutnym dowodem, jak mało zmieniła się mentalność ludzka w ciągu tych wszystkich nieszczęsnych wydarzeń w naszej historii. Nadal kieruje nami prymitywna żądza odwetu i przerażajaca łatwość w zapominaniu lekcji, których udzeliła historia. Proszę się nie przejmować wpisami osób, oskarżających Pana o czynny udział w komuniźmie – oni po prostu bradzo wielu rzeczy nie rozumieją lub nie chcą zrozumieć.

  62. ad mojezdanie,

    dla mnie twoje poglądy nie są szokujące!
    Postanowiłem, że moje resztki zostaną spalone, jeśli to ciepło będzie jeszcze sensownie zużyte, to tym lepiej. Jak widać po naszym obecnym klimacie mamy dość bezsensownego ogrzewania naszej atmosfery.

  63. Coż w końcu USA udało się odnieść wielki sukces zamknęli usta człowiekowi, który mógłby wiele powiedzieć o polityce Rumsfelda i Busha w tym okresie. A co do reakcji Irakijczyków to jest różna. Załączam link do artykułu w języku angielskim

    http://www.iraqslogger.com/index.php/post/468/Iraqi_Bloggers_React_to_Saddam_Execution

  64. Sceptyk, oj przegiąłeś, to już fanatyzm, że ktos się pokazał w TVP , to znaczy, że już go trzeba obrażąć, Danecki jest jednymz największych znawców tematyki arabskiej w Polsce. Jak nie wiesz to poczytaj:
    http://www.swps.edu.pl/new_www/neareast_center/index_jad.html.

  65. Każdy kto jest za karą śmierci, równiez dla SH, powinien obowiazkowo ogladać wykonanie kary i to kilka razy. Wszyscy którzy przyczynili sie do wybuchu wojny ,popierali ją patrzcie podziwiajcie to sa wasze owoce. Rozgrzeszam częściowo TV tylko dlatego ,że dzieki niej jesteście bliżej tego co popieracie, za czym głosowaliście. Gdybym ja decydował ogladalibyscie to na własne oczy aby nie było to ”zza biurka”. Jestescie za wojna w Iraku, Afganistanie? kałacha w łape i walczyć! Posmakujcie na własnej skórze!
    Siedzą w fotelu i rozdają kary śmierci, jestescie tacy sami żli jak wasze ofiary.
    To do tych co są ”za”.

  66. Pański felieton genialnie oddaje dzisiejsze media! Wszystko jest wydubcone nazad 🙁

  67. Zgadzam się z Panem Danielem co do pomysłu Duńczyków: wzbudza niesmak. Wprawdzie nie dzieje się nikomu krzywda fizyczna, ale dzieje się inna: symboliczna. Jest zaprzeczeniem starego jak ludzkość ( i sensownego z wielu punktów widzenia, np. psychologicznego) przekonania, że śmierć powinna być oswajana rytuałem i opłakiwaniem. Jest również znieważeniem i unieważnieniem pamięci o tych, którzy są kremowani, bo mysl, że są rzeczą czy środkiem do wykorzystania jest właśnie nie-pamięcią.

  68. Normalnie – polski katolicyzm, a czego Pan się spodziewał w odzewie?

    Rządy moherów i tyle. A słów papieża – Polaka i tak nie pojmą, bo na to rozumek trzeba mieć, rozumek. Niby mają, ale taki więcej otwarty. Na przestrzał [szkoda,że to nie ja, a Lec].

  69. Do Sobre,
    Takie przepisywanie na chama słowo w słowo artykułu jakiegoś ” historyka” Majchrzaka von IPN z Rzepy, bez podania żródła nazywa sie ordynarnym plagiatem. Mam nadzieję że zdajesz sobie z tego sprawę. Właściwie z plagiatorami nie powinno sie podejmowac dyskusji. Ale ja z kolei jestem zdania że chociaz poglądy Passenta w owym czasie nie były słuszne, to jednak miał do nich prawo i miał prawo je zmienić, podobnie jak blogowicze mają prawo uważac reżym Kaczorów za zagrożenie dla demokracji w Polsce. A jak oceniasz obecną działalnośc takich szmatławców jak Sakiewicz, Gargas, Semka, Ziemkiewicz, Michalkiewicz, czy Pompowski ?. Bo ja uważam, że mają pełne prawo do głoszenia swego ubeckiego bełkotu nawet za nasze podatki.

  70. Alicjo…
    Czy nie sądzi Pani, że mówiąc o karze śmierci `zostawmy bandytom te rzeczy` dajemy im, przy poczuciu bezkarności, przewagę nad potencjalnymi ofiarami i w pewnym sensie `sami schodzimy do ich poziomu`?
    Zaś co do Saddama Husajna [którego egzekucję trzoda dziennikarska SPRZEDAŁA, bo to medialny hit i pieniądze nienajgorsze zapewne, a przy pieniadzach i etyka – furda!]- powiem krótko `Qualis vita et mors ita`.
    Trochę mnie żenuje ten nagły rozkwit humanitaryzmu w aspekcie stracenia arcyzbrodniarza, bo zmusza jakby do złośliwego pytania – A gdzieście byli, czuli ludkowie, kiedy mordowano zwyklych, anonimowych ludzi? Czy nie jest tak, że `ukatrupienie` tysięcy nikomu nie znanych `Kowalskich` budzi mniejsze odium, a uśmiercenie znanego z imienia i nazwiska wyzwala w nas gejzer człowieczeństwa?

  71. L.Wittgenstein napisał: „Granice mego języka są granicami mojego świata”.
    Świat nie stoi w miejscu, rzeczywistość się zmienia ,czy chcemy tego czy nie. Komunikacja, język , odczytywanie rytuałow, znaczeń jest inne, musi być inne niż przedwczoraj, wczoraj….
    Przemieszanie starego i nowego, przekroczenie tych barier powoduje chaos, utratę poczucia rzeczywistości, dezintegrację osobowości. Świat się zmienia, jest pilna potrzeba uczenia się nowego. (Zgoda lub brak zgody na rzeczywistość to już inna sprawa).
    Proszę zauważyć te zmiany w przemieszczeniach, komunikacji, instytucje, usługi, opakowania, nawet pieczołowicie zbierane księgozbiory zestarzały się, nie wystarczą stare slowniki, encyklopedie, nowe słowa, które określają stare pojęcia, definiowanie zjawisk na nowo, slowa, ktore wyszły z użycia, nowe, ktore zaczęły funkcjonować.

    Wszystkie te zjawiska podlegają ocenie tych, którzy znają stare i współuczestniczą w nowym.Bardzo bogaty materiał porównawczy
    Młodzi są jakby obligatoryjnie wpleceni w rzeczywistość chociaż muszą też pamiętać , że kiedyś będą w podobnej sytuacji ( w innej rzeczywistości)

    Moje pytanie jest następujące
    Na ile i w jakim stopniu moje pokolenie nie powinno protestować przeciw wykorzystaniu krematoriów do ocieplenia pomieszczeń, na ile i w jakim stopniu uczestniczyć w medialnej śmierci zbrodniarza, papieża itp (chodzi o zasadę)
    Negatywnie odnieść się do nieczytającego społeczeństwa, czy uznać to za fakt i rozwojową tendencję.

    Pokolenie moich dziadków opiewało swiat swojej młodości, negując świat mojej młodości. Nie chcę tego czynić, chcę zrozumieć zmiany, które dokonują się w nas, LUDZIACH.

    P.S w ramach tej edukacji studiuję pracę J.Marszalek -Kawy „Współczesne oblicza mediów.”
    Panie Danielu to inny świat, inna aura i moralność. Jest to jednak fakt. Rzeczywistość, którą Pan musi przyjąć do wiadomości….niekonieczne dostosowywać się….
    Serdecznie pozdrawiam Halszka

  72. Jacobsky, zgadzam sie z Twoim wpisem z wyjatkiem jednego slowa. „Naduzycia” w zwiazku z tematyka krematoriow pokoleniu Pana Daniela zarzucac nie mamy prawa. Ale to prawda, ze nasze pokolenie inaczej rozumie pewne kwestie. Latwiej zaakceptowac nam reutylizacje energii z krematoriow niz mikropyly niszczace, zabijajac pluca nasze i naszych dzieci, emitowane codziennie przez miliony samochodow Pozdrowienia.

  73. Mielismy ignorowac kasteciarzy i nawiedzonych,ale gdzie tam ! W zapamietaniu mylimy Lubin z Lublinem , udowadniamy ,ze czlowiek sklada sie w 80% z wody ,czyli energetycznie jest bezwartosciowy,zapominajac , ze ta woda w postaci pary wychodzi ze spalinami przez komin wlasnie.
    Czyli , tragifarsa.!? Moze tylko marnosc.

  74. „Zygmunt Drugi pisze:
    2007-01-03 o godz. 22:02
    Czy nie jest tak, że `ukatrupienie` tysięcy nikomu nie znanych `Kowalskich` budzi mniejsze odium, a uśmiercenie znanego z imienia i nazwiska wyzwala w nas gejzer człowieczeństwa?”

    WŁAŚNIE TAK i jest to zjawisko znane psychologom. Bezimienny tłum jest oceniany jako mniej ważny.
    A karze śmierci jestem przeciwna – to też jest morderstwo.

  75. jacobsky
    Nie będę się rozwijał czy poświęcanie ludzi chorych lub niewinnych dzieci to straszenie na zapas czy tania demagogia.
    Pomyślałeś ile można by zaoszczędzić gdyby wielu bandytów pomyślało o karze śmierci, ( w jakiej kolwiek formie) przed dokonaniem zbrodniczego czynu? Ile zaoszczędziłby podatnik i ile ślepa Temida gdyby paru szaleńców odstąpiło od swych zamiarów?
    Gdyby jednak jeden czy drugi pan, (dla których spotkanie z chorym umysłowo kilerem to Saint fiction) jednak stanął przed takim mordercą? Ani chwil by się żaden nie zastanawiał tylko bronił swego życia nawet za cenę życia napastnika! Oczywiście można rozprawiać, że to bardzo mało prawdopodobne, ale jednak ludzie lądują w kostnicach za parę złotych (dosłownie! Ostatnio za 7 zł na wino!).
    Pytasz jacobsky czy nie zdaje sobie sprawy, że mógłby zginąć niewinny człowiek? Podejrzewam, że dobrze zdajesz sobie sprawę, że tych niewinnie skazanych na śmierć jest promil w stosunku do liczby wszystkich egzekucji dokonywanych w USA. Powiedzmy 1 na 1000, to może jeden na 5/ 10 lat. Ile morderstw dokonywanych jest tygodniowo? Myślę, że bilans jest dodatni na korzyść KS. Szanuje pogląd ludzi, którzy nie uznają kary śmierci, ale podejrzewam, że każdy zmieniłby zdanie gdyby przyszło mu postąpić według zasady: „oko za oko, ząb za ząb”.
    Pozdro

  76. Do Zygmunta Drugiego.

    Rozrózniaj człowieku Lublin a Lubin albo czytaj ze zrozumieniem.

  77. Co do Husseina i kary smierci, oraz robienia z niej widowiska w pelni sie z panem zgadzam. Natomiast zupelnie nie rozumiem oburzenia dunskim pomyslem. Nie wiem, moze to roznica pokolen? Mnie pomysl wydaje sie wysmienity. I nie widze zadnego zwiazku miedzy hitlerowskimi piecami w ktorych zacierano dowody zbrodni i Dania gdzie kremowane sa osoby na wlasne zyczenie. Jesli mozna przy tym oszczedzic nasze i tak juz nadwyrezone srodowisko (a kazde wykorzystanie energii jest eco-friendly) to tym lepiej…
    Dodam, ze sam znam w Polsce pewien ekskluzywny hotel polaczony z klinika chirurgii plastycznej w ktoram od lat pali sie w kotlowni m.in. ludzkim tluszczem wyssanym z grubych brzuchow…

  78. Zygmuncie Drugi,
    napisalam wyraznie – bandyci sa i beda, czy nam sie to podoba, czy nie. Przyzwolenia nikt im nie daje – oni sobie sami daja. Natomiast kara smierci w imie litery prawa – to juz idzie z naszego przyzwolenia, czyz nie?
    O to mi chodzilo.

  79. Maniek,

    gruntowna i zaciekla dyskusja o karze smierci miala miejsce na tym blogu pare miesiecy temu, prz okazji pamietnego pomyslu LPR, ktory na szczescie nie oderwal sie od ziemi, a sam Wielki Szef zajal sie organizowaniem referendum bardziej blizszemu cialu niz KS dla (w tym wypadku) pedofili-zabojcow.
    Oto link:

    http://passent.blog.polityka.pl/?p=98

    dlatego, ze nie mam zamiaru powtarzac swojej argumentacji na powyzszy temat.

    O skutecznosci kary smierci jako srodek odstraszajacy niech swiadcza te same cyfry i statystyki, ktore cytujesz, podajac jako przyklad USA.

    Na koniec:
    „…podejrzewam, że każdy zmieniłby zdanie gdyby przyszło mu postąpić według zasady: „oko za oko, ząb za ząb”.

    Idac w slad za tym sposobem argumentacji nalezy sie spodziewac, ze wsrod oredownikow KS istnieje spory odsetek osob, ktore, domagajac sie reakcji wedlug zasady „oko za oko, ząb za ząb”, maja powazne i uzasadnione powody, aby oczekiwac takiego wymiaru „sprawiedliwosci”. Innymi slowy, sa one bezposrednio doswiadczone smiercia zadana przez morderce komus z najblizszego otoczenia (z tym, ze trzeba pamietac, ze na ogol, aby domagac sie egzekucji typu „oko za oko, ząb za ząb”, trzeba byc malzonkiem, zstepnym, rodzicem lub rodzenstwem ofiary, z tym ze tylko jedna, najblizsza osoba moze domagac sie odwetu, i to w jej imieniu odwet jest dokonywany).
    Ale nawet jesli potraktowac sprawe w sposob szeroki, to caly czas wychodzi na dosc duza liczbe osob uprawnionych, i co za tym idzie – rowniez duza liczbe ofiar, tak wiec wychodzi na to, ze mamy do czynienia z rownie ogromna liczba morderstw, ktore wymagaja reklamowanego odwetu.

    Rzeczywistosc jest jednak inna. Mordestw nie ma az tyle, ilu jest oredownikow „oko za oko, ząb za ząb”. Pozostaje po prostu domaganie sie „na zapas”. Coz, mozna i tak.

    Przy tym nie interesuje mnie, do jakiego kregu osob Ty nalezysz, jednak twierdzenie, ze:

    „…każdy zmieniłby zdanie gdyby przyszło mu postąpić według zasady: „oko za oko, ząb za ząb”.

    uwazam za z gruntu falszywe.

    Nie kazdy. W tym i ja.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  80. Chociaz kazdy morderca zasluzyl sobie w mniejszej lub wiekszej mierze, zeby go ukatrupic, jestem przeciwniczka kary smierci. A to z tej prostej przyczyny, iz jest ona jak najbardziej nielogiczna.
    Jak mozna dowodzic, ze nie wolno zabijac, przez zabijanie???
    Przeciez to istny nonsens!!!

  81. Jacobsky
    Można teoryzować do upadłego, mam nadzieje że nigdy nie będziesz zmuszony zmienić podjeścia do zasady „oko za oko..”.
    Nasz świat kładzie tak duży nacisk na „czystośc i porządek” humanitarny w kolepce Zachodu a na świecei przyzwala na mordowanie narodów i czynienie z maczet broni masowego rażenia. ZABIJAĆ MORDERCÓW (którzy dokonali zbrodni z premedytacją) CZY NIE TO TRUDNE PYTANIE I KAŻDY POWINNIEN ODPOWIEDZIEĆ SAMEMU. Jednak to nie są typowi szaleńcy, najczęściej idzie o zwyrodiałych, świadomych swoich czynów przestępców. Trafienie na takiego jest mniej prawdopodobne niż „czołówka” z tirem ale jednak członkowie społeczeństwa stają sie ofiarami zwyrodnialców i mają prawo się bronić, skutecznie. Trzeba pamiętać że oni nie mniewają litości.
    Cytatów wyrwanych z kontekstu niebęde prostował, czytaj od kropki do kropki.
    Pozdrawiam

  82. Co do egzekucji Husajna trudno się nie zgodzić. Ja tego nie oglądałem – nawet nie wiedziałem, że się stało.
    Co do ogrzewania kościołów uważam, ze nie ma w tym nic strasznego. Ciało się spaliło, ciepło powstało, czemu więc nie wykorzystać go? Ani to nie obraża zmarłego – bo nic go już nie urazi, ani krzywdy nie robi nikomu. Nie rozumiem CO w tym takiego szokującego a porównanie do procederu jakiego imali się hitlerowcy wysoce nieuprawnione i krzywdzące. Oni mordowali!! Tutaj chcą Duńczycy wykorzystać ciepło powstałe ze spalenia ciał ludzi, którzy zmarli a nie zostali zamordowani. To wielka różnica.

css.php