Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

1.03.2007
czwartek

Płacz po Wildsteinie

1 marca 2007, czwartek,

Dziennikarska prawica jest pogrążona we łzach po wyrzuceniu (bo trudno to nazwać eleganckim pożegnaniem) Bronisława Wildsteina. „To bardzo niedobra zmiana” – płacze Piotr Semka. „Bezmyślny i lekkomyślny krok” – łka Piotr Zaremba. „To cios dla wszystkich tych, którzy z nadzieją patrzyli na zapowiadane przez PiS reformy państwa” – szlocha P. Lisicki (który bez tegoż PiS nie zostałby szefem „Rzeczpospolitej”). „Trudno uwierzyć, że media będą bardziej niezależne od władzy po wyrzuceniu z telewizji Wildsteina” – pochlipuje Igor Janke, i dodaje, że odwołanie Wildsteina „było decyzją czysto polityczną” (A mianowanie? Czyż nie było takie samo?). „Nie odwołuje się prezesa w trybie pilnym, bez uzasadnienia” – ocierając łezkę mówi niewzruszona dotychczas Elżbieta Kruk, przewodnicząca KRRiTV. Do chóru płaczek dołącza sam bohater: Pyta „gdzie ma oczy” prezydent, że nie dostrzega walorów programów informacyjnych TVP, a nawet ujawnia (dosyć późno), że ma „fundamentalne wątpliwości co do tego, jak obecny rząd traktuje media publiczne” (!!!). Chór płaczek rozdziera szaty, że na miejsce niezależnego dziennikarza przychodzi polityk.

Co do mnie, to nie widzę powodu, żeby płakać po Wildsteinie. Czy to dobra zmiana, czy nie – to się dopiero okaże. Urbański nie musi być gorszy. To jest chyba wręcz niemożliwe.Trudno znaleźć na szefa wielkiej instytucji publicznej osobę bardziej niż Bronisław Wildstein upolitycznioną, jakobińską, entuzjastyczną dla IV RP, stronniczą, zawziętą, napastliwą, arogancką, wręcz obsesyjną w swojej nienawiści do ludzi i instytucji III RP, do salonu, i do całego tego piekła, z którego miał nas wspólnie z premierem wyzwolić. Trudno sobie wyobrazić kandydata bardziej od Wildsteina politycznego. Trudno być zaskoczonym trybem usunięcia Wildsteina, skoro wiadomo było, że o jego nominacji przesądziła rozmowa w cztery oczy z Jarosławem Kaczyńskim.

Pani Kruk mówi, że tak się nie odwołuje prezesa? A jak zmontowano nową KRRiTV? To decyzja polityczna – skarży się red. Janke? A czyż nie były polityczne nominacja Wildsteina i jego decyzje kadrowe? Jego wyrywanie się przed szereg w lustracji? Czyż jakakolwiek nominacja w mediach publicznych, cała nowa obsada PAP, publicznego radia i telewizji, nie mówiąc o takich instytucjach jak MSZ, nie są polityczne? Czyż nie była polityczna kilka dni temu nominacja Janiny Goss, dobrej znajomej pierwszej rodziny, na przewodniczącą Rady Nadzorczej TVP?

Że Wildstein jest fachowcem, bo jest dziennikarzem? Akurat to nie jest na stanowisku prezesa TVP najważniejszą cechą. Dziennikarz Maciej Szczepański też był prezesem TVP i nie widzę, żeby ktoś do tych czasów tęsknił. A mecenas Netzel w PZU, a nominacje w innych spółkach Skarbu Państwa – dotyczyły fachowców?

„Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie”. 9 miesięcy temu („Dziennik”, 19 V 2006 r.) Bronisław Wildstein zapowiadał: „Oczyszczę Woronicza”, nawet ochrona miała nie czuć się bezpiecznie. Wtedy, godząc się na nominację z ręki J. Kaczyńskiego, bez konkursu ani podobnej procedury, Wildstein zaakceptował mechanizm, którego dziś pada ofiarą. Czyż nie postąpiono podobnie w stosunku do poprzedniego prezesa – Jana Dworaka? Też się starał, też zwalniał, też czyścił, ale wtedy to Wildstein uważał, że za wolno, za słabo, zbyt opieszale. Na Woronicza potrzebne było przyspieszenie. No, i przyspieszenie nadeszło, pochłonęło swojego entuzjastę. Nie po raz pierwszy rewolucja zjada własne dzieci. Jak powiedział jeden z wyrzucanych ambasadorów: pluton egzekucyjny idzie pod ścianę ostatni.

Płacz po Wildsteinie ma charakter czysto polityczny i ideologiczny, gdyż jeżeli tylko zechce, to jako dziennikarz będzie obecny. Jego nie obejmie zakaz uprawiania zawodu. Ciekawe, że żadna z cytowanych powyżej płaczek nie mówi o tym, jaka była telewizja pod rządami B.W. Nie pyta, gdzie są Durczok, Olejnik i wielu innych? Dokąd odjechały ulubione seriale i programy? Dokąd uciekają widzowie? To wszystko jest nieważne, ważne, że poleciał ich guru. Nie pomogła mu nawet „Misja specjalna” i pampersy. Teraz okazuje się, że B.W. ma „fundamentalne” wątpliwości w sprawie stosunku PiS do mediów publicznych. Teraz, kiedy jego szurnięto w sposób równie chamski, jak potraktowano już setki osób, z ambasadorami włącznie, okazuje się, że jemu się nie podoba.

Bronisław Wildstein nie został potraktowany elegancko, wręcz przeciwnie – po chamsku. Można mu współczuć. Ale czy kogoś, poza chórem płaczek, to dziwi?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 75

Dodaj komentarz »
  1. Szczerze mówiąc nowa nominacja mi wisi. Telewizji Wildsteina nie oglądałem, bo cytując Michaela Corleone obraża moją inteligencję i po prostu mnie wku…, a poza tym nie mam telewizora, więc nie płacę również abonamentu . Jeżeli odczuwam potrzebę oglądania czegokolwiek, to mogę zawsze obejrzeć TVN 24 u znajomych. Swoją drogą, dlaczego bracia K nie zapewnili jakiejś dobrze płatnej posady, w rodzaju prezesury w PKO BP, KGHM albo PGNIG Maciejowi Zalewskiemu? Przecież chłopak tyle odsiedział za przestępstwa PC („Telegraf” wiecznie żywy) i teraz czas mu to wynagrodzić.

  2. Wśród chamów traktuje się po chamsku…

  3. Mimo że jestem młodym człowiekiem, to obawiam się że nie doczekam ekipy, która zlikwiduje np. poprzez prywatyzację instytucję pod tytułem Publiczna Telewizja i Radio. Następnie zlikwiduje KRRiTV oraz abonament telewizyjny.
    W polskich warunkach instytucja telewizji publicznej i radia nie ma racji bytu, co konsekwentnie udowadniają wszystkie kolejne rządy, zarówno socjalistów pobożnych jak i bezbożnych.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Danielu,
    dodałbym tylko jeszcze, że po Wildsteinie płacze nie tylko prawica, ale i ci, którzy jeszcze wczoraj uważali go za pisowskiego siepacza. Nagle wypiękniał, tak jak pieknieje (i brzydnie na zmianę) Lepper w zalezności od tego, czy kłuci sie z Kaczyńskim, czy nie, albo Dorn, który zakuwa w kamasze wykształciuchów, albo jest niezaleznym fachowcem dręczonym przez kaczyzm.

    Pozwolę sobie powtórzyć mój wpis z innego bloga

    Bronek, Bronek dostał w ogonek.
    Szkoda. Ale i dobrze – będzie można wreszcie poczytać jego teksty. Czy był dobrym szefem telewizji? Biznesowo chyba średnio. Mnie telewizja rozczarowała – jakość publicystyki nie zachwyciła, chociaż TVP3 zdecydowanie się poprawia. Ale myślę, że miał za mało czasu. Być może też mu przeszkadzali – różne panie Raczyńskie.

    Czy Kaczyński idzie na wojnę? A może jest już na wojnie? Na wojnie nie potrzeba niezależnych intelektualistów, tylko „frontowców”.

    A Urbański? Delikatnie mówiąc nie spodziewam się niczego nadzwyczajnego. Człowiek jest politykiem, jakieś dziwne interesy z SLDowcami, przyjaźń z Michnikiem (Herbert: „Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca. Oszust intelektualny”).

    W krótkiej perspektywie spodziewam się polepszenia jakości programu jeśli chodzi o rozrywkę, ramówkę itd. W dłuższej perspektywie spodziewam się zahamowania czyszczenia telewizji, pojawienia się dziwnych układów i interesów przy produkcjach itd. Pogorszenia niezależności publicystyki, być może zawieszenia koncepcji TVPInfo.

    Teraz jeszcze lepiej jaka była pierwotna koncepcja Kaczyńskiego i jakie wolty robi. Wystarczy popatrzyć na pierwotny skład rządu Marcinkiewicza itd. – było to przygotowane na koalicję z PO. Zarzuty, że Kaczyński jej nie chciał są więc nieuzasadnione.

    I jeszcze co do opozycji – jeżeli wystrzelało się wszystkie mozliwe nieprawdziwe zarzuty (takie jak skandaliczny raport PO o mediach), to teraz pusty śmiech ogarnia gdy nagle pojawiło sie tylu chwalców Wildsteina, czy Karnowskich. Kaczyńscy już „odcierpieli” awansem za grzechy, które popełniają dopiero teraz 🙂

    pozdrawiam
    Bernard

  6. A w uzupełnieniu poprzedniego postu. Robespierre uruchomił gilotynę, więc zgodnie z logiką każdej rewolucji na końcu uległ dekapitacji. Dlaczego Wildsteina miało to ominąć? Ciągle mam nadzieję, że w końcu i bracia Kaczyńscy wylądują tam, gdzie ich miejsce, czyli na politycznym śmietniku.
    Teraz całkiem nie na temat. W ostatniej „Polityce”, w materiale o Marcie Kaczyńskiej (okazuje się że moooocno odbiegający od normy rodzice mogą mieć normalne dzieci) przeczytałem, że bohaterska Jadwiga Kaczyńska wcale nie była bogaterską sanitariuszką i nie było jej nawet w Warszawie w czasie powstania. Świat mi się zawalił, bo myślałem że te błędy wychowawcze w osobach obu bliźniaków są efektem powstańczej traumy, a tu okazuje się że to była tylko konfabulacja.

  7. Wilstein zostal odwolany.
    Moze dlatego, ze jak pisze Passent:
    „odjezdzaja ulubione seriale, programy i z nimi widzowie” ?
    Inaczej mowiac wedlug Passenta dzialo sie w telewizji publicznej zle poniewaz spadala jakosc i frekwencja.
    Logicznym wnioskiem powinna byc zmiana.
    Inaczej mowic gratulacje dla Kaczynskiego za zdecydowana i bezpardonowa decyzje w stosunku do szefa odpowiedzialnego za pogorszenie jakosci TV.
    Pierwszy od zawsze felieton chwalacy rzad PIS-u.
    Odpadl „jakobinski” „nadgorliwy” arogant, ktory sie nie sprawdzil.

    W razie czego mozna by bylo napisac inna wersje tego felietonu…
    „Otoz nadgorliwiec upolityczniony jest nie do ruszenia bo stoi za nim Kaczynski…itd.”
    Jest wiec felieton na kazda pogode ale tym razem jest to nie przeciw Kaczynskim ale przeciw dziennikarskim oponentom Passenta – chociaz raz to nie on pochlipuje… tylko oni.
    Mam nadzieje, ze gdy Semka pochlipuje Passent sie raduje.
    Brawo Kaczynscy!

    Dziwne zaprawde sie wydaje, ze Kaczynscy promuja swoich ludzi na stanowiska obsadzane przez rzad – bylaby „normalna” polityka, ktora stosuja rzady na calym swiecie, powolywanie na najwazniejsze stanowiska politycznych wrogow.(?)
    Co jak co ale Kaczynscy jak widac jeszcze nie oszaleli.

    Jedyna rada dla salonowej lewicy to wygrac wybory, takie sa prawa demokracji.
    Ale niestety lud w Polsce ciemny i nie umie docenic „prawdziwych” elit.

  8. Wszystko Pan napisał. Nie ma co komentować.

  9. a mnie to wszystko smieszy i cieszy- postrzegam rzady Kaczynskich jako nieustajaca kompromitacje i ciesze sie z kazdej kolejnej bo odbiera to im kolejne glosy, ludzie przegladaja na oczy- ich zwolennicy wybudzaja sie ze snu i przecieraja oczy ze zdziwienia; Wildstein czy Urbanski- kompletnie mi to nie robi- i tak nie ogladam tv publicznej ale sposob zalatwiania spraw- nagle posiedzenia, zwykle pod oslona nocy- bez podania sensownych przyczyn- to okropny obyczaj i ludzie to widza i czuja, ze sa traktowani jak matoly, ktorym nic nie musi byc wytlumaczone i nikt juz nic nie rozumie moze poza jasnowidzami, ktorzy byc moze potrafia czytac w glowach Kaczynskich

  10. rewolucja pożera własne dzieci. I bardzo dobrze, im więcej będzie tego typu spraw, tym lepiej. Szybciej skończy się to co Waldemar Kuczyński nazywa „chwastem”.
    Pomijając Religę, myślę że następny będzie Ziobro. W zasadzie wystarczyło by go trochę pochwalić w niezależnych mediach i będzie plum 😉

  11. Pan Bronisław Wildstein nie został wyrzucony, tylko wycofany „na z góry upatrzoną pozycję”. Już w najbliższym czasie w związku z zaostrzającą się walką klasową zostanie powołany na najwyższe urzędy w IV RP. Czy zostanie Prezydentem Warszawy, czy Wicepremierem (a może nawet następnym Premierem), społeczeństwo dowie się niebawem.

  12. Samo życie…tak jak nie płakałam po Sikorskim i Dornie, tak nie będę płakać po Wildsteinie, bo zarządzali tak ogromnymi budżetami, że motywy ich odwołania mogły być po prostu profesjonalne. Nie daje się amatorom stanowisk licząc, że się na nich sprawdzą, bo kiedyś trzeba będzie ich usunąć jak narobią strat. W tym gronie Wildstein był najbardziej niekompetentny aby obejmować tę funkcję. Przypuszczalnie narobił jakiegoś bigosu finansowego swoimi decyzjami i stąd taka zgoda na tę decyzję samego Bronisława i uśmiech na twarzy. Ta funkcja go przerosła. Jeśli chodzi o dziennikarzy, to Ziemkiewicz czy Janke chwalili PiS, bo dał im prowadzić własne programy w których to okazali się zbyt amatorscy i Ziemkiewiczowi podziękowano, a Janke był następny, więc teraz ostentacyjnie, obrażony na Kaczyńskiego rezygnuje („Kaczyński strzela samobója”).
    Jeśli takim „charakterem” wykazują się sztandarowi dziennikarze IV R.P. to rzeczywiście należy docenić starszych, którym się w głowie nie przewraca tak szybko i nie zmieniają myślenia i poglądów na rzeczywistość pod wpływem emocji. Chwała zapracowanemu i kosekwentnemu Rybińskiemu.
    A Passent…musiałabym prześledzić tak wiele artykułów, które napisał w swoim życiu, że pewnie stałby się jakimś mitem, gdybym to uczyniła. Z tego co ostatnio czytam, nie rozumiem jego nienawiści do Kaczyńskich, zbyt emocjonalnej jak na tak chłodny umysł. Ten ostatni o Wildsteinie bardzo rozsądny.

  13. Dla mnie to „zamienił stryjek siekierkę na kijek”, Wildsztajn bardzo zaszkodził TV państwowej, ale Nowy szef służalczo wykonujący bez mrugnięcia oka każde polecenie swego szefa, owładniętego manią spisku zniszczenie dokończy.
    Gospodarz blogu ma rację pisząc, że opozycja płacze po Wildsztajnie – bo w wielu wypadkach to prawda. Wielu z opozycji myśli tylko „interesem politycznym” /dokopać braciom/ zapominając że w polityce bardzo istotny jest kręgosłup i stałość poglądów, bo tylko to może dobrze rokować partii na dłuższą metę.
    Bernard pisze Dla mnie to błąd rozumowania, Kaczyński chciał by PO pod jego rozkazami zajęło się gospodarką , a to nie to samo, że chciał koalicjii /bo w prawdziwej koalicji trzeba iść na kompromis, proporcjonalny do wkładu, a tego Kaczyński nie chciał/ Nic dziwnego więc, że ta koalicja nie doszła do skutku.
    Jak Pan Bernard będzie chciał to szerzej udowodnię swe stanowisko

  14. Wszystko się zgadza… dodam tylko, że TVP samo się pogrąża… ponieważ rynek się zmienia i juz niedługi czas, kiedy nowe technologie zniszczą pozycję tego molocha…

    Idzie Murdoch, wchdzi na ten rynek Axel Springer.

    A Wildsteina też mi nie żal – jak każdego, kto poszedł na UKŁAD z tą nową władzą…

    Ukłony
    A.

  15. Szanowny Panie Danielu. Mam ogromny szacunek do Pana, także za /umownie/ 50 lat czytania, za doświadczenie, mądrość i że z niejednego pieca, ale na miłość boską, czy musi Pan zaprzątać sobie umysł tym gnojowiskiem Wildstainów, Kruków, Karnowskich, Dornów, bliźniaków i setką innych typów z pod ciemnej gwiazdy. Czy to nie upokarza Pana. Może się Pan odciąć od tego plugastwa. Tyle jest pięknych i mądrych rzeczy jeszcze niezbadanych i nie przeżytych. Pan nie musi liczyć na oglądalność. Pan ma swoja pozycję.
    Ja wyłączyłem wszystkie polskie „wolne media” i żyją zupełnie nieźle. Mam podobny wiek do Pana i kalkuluję, że niewiele już pozostało i szkoda marnotrawić życiowych doświadczeń. Pozdrawiam.

  16. Ja też nie płaczę za skrzywdzonym p. Bronisławem, TVP już po wyborach przestała być publiczną, wcale nie przez prezesa tej instytucji.
    Można być pewien, ze nigdy nie będzie, pozostaje głosowanie przy pomocy pilota i abonamentu.

  17. Wildstein – po swoim przecieku z Listą wypłynął ,teraz zatonął . Nie byłem widzem programów Informacyjnych czy publicystycznych za jego Prezesury .Wydał sporo grosza na bilboardy pt. znamiennym Tytułem „NIE MA PRZEBACZ ” .Ta misja nie udała sie, ale wroci .wróci ..
    Zdziwienie KRUK jest dla mnie tylko teatrum , ktoś w rodzinie został wyznaczony do wyrażenie zdziwienia i padło na Krukową , by publiczność zobaczyła, a widzicie – w tej Rodzinie jest pluralizm !!!!.
    Przyszłość partyjnej pisowskiej Telewizji Marna , telewizje komercyjne znowu dostały prezent , w naturalny sposób zwiększac będą oglądalność , a przez to dochody z reklam z których żyją .

  18. Dał Pan redaktorze odpór tym komentatorom, którzy to twierdzą, że wszyscy odchodzący od obozu władzy są przez opozycję i jej przychylnych dziennikarzy wybielani (jak w przypadku ministra Sikorskiego, którego to najpierw piętnowano za niewyparzony język i porównanie bałtyckiej rury do paktu RM, a następnie po dymisji piano na temat jego profesjonalizmu i przynależności do salonowego establishmentu). Wreszcie powinno być jasne, że Wildstein przystępując do „misji” ponownej pamperyzacji tv wykazał się jeszcze zbyt małym, według władzy, serwilizmem, mimo że programy publicystyczne wywoływały odruch wymiotny. Ja tam mam nadzieje, ze tv publiczna straci dalej na oglądalności aż do granicy opłacalności i politykom przestanie na niej zależeć (choć to marzenie ściętej głowy).

  19. WAŻNE, dot. ROSPUDY!

    KŁAMSTWA urzędników ujawniane na blogu Wajraka:

    ” tingri
    2007/03/01 09:34:03
    @spokojny55:dzieki za wczorajszy wpis na forum:)
    @pressentation1: w augustowie na trasie ktora jada tiry ginie srednio 1 osoba w ciagu roku. info ze strony urzedu miejskiego augustowa:
    „… W okresie ostatnich piętnastu lat na drodze krajowej nr 8 (Warszawa – Budzisko) miało miejsce 1566 wypadków drogowych w których zginęło 434 osób, w tym 15 w Augustowie, natomiast zostało rannych 2 079 osób, w tym 128 w Augustowie.”
    http://www.urzad.augustow.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=175
    urzednicy panstwowi klamia mowiac ze jest to 20 osob rocznie”

  20. Witam!
    Sprawa Pana Bronka to nic ciakawego nie sprawdził się i dostał kopa.
    Bardzo ciekawa postawa dotyczy innych jego politycznych kolegów.Karnowskich,Janke,ktorzy wykorzystują jego upadek do kreowania swojej niezależności i powolne odcinanie się od Kaczorów.Bronek wyczyścił teren oni zajęli pozycje „nieomylnych” ale zbliżyli się do władzy tak blisko,że zatracili wiarygodność.Teraz kiedy widzą,że statek Kaczyńskich gdzieś przecieka i wiadomo,że wiecznie to nie potrwa,trzeba pracowac na swoją etykietkę „niezależności”.Stare nie wróci,władza nie ma innych dziennikarskich komisarzy i ani Urbański ani nastepni prawicowi z Karnowskich i podobnych nie zrezygnują,a oni będą mieć wymówke,no przecież my jesteśmy niezależni,protestowaliśmy i tp.. to jest w ich wydaniu socjotechnika a Bronek,wypłynie,jest za bardzo potrzebny,żeby zatonął,pewne substancje biologiczne nie toną…

  21. Najlepiej nastroje Passentowe ubrala w slowa Aga.
    „A mnie tam wszystko (!) smieszy i cieszy, postrzegam rzady Kaczynskich jako bezustanna kompromitacje…”
    No coz jezeli komus wszystko kojarzy sie z jednym…to znaczy, ze malo go interesuje co na prawde sie dzieje bo ON/ONA wie swoje co by sie nie dzialo.
    A jak by sie dzialo inaczej to jedynie kwestia interpretacji…
    Troche jak bachor, ktoremu zabawke zabrano, bedzie ryczal, odwracal sie tylem i zamykal oczy – swiat jest wstretny!
    To dokladnie cecha charakteryzujaca rowniez felietony Passenta.
    Obwodnica – wina Kaczynskich
    Dorn odszedl – w rzadzie swiadczy przeciw Kaczynskim, po za jeszcze bardziej…
    Referendum – wina Kaczynskich
    Agenci rosyjscy w polskim wywiadzie – wina Kaczynskich
    W teatrze jakims zmieniono dyrekcje- wina Kaczynskich
    Zimy nie bylo- wina Kaczynskich
    Wildstein in – wina Kaczynskich
    Wildstein out – jeszcze wieksza wina tez Kaczynskich
    Redakcji Polityki na raut do palacu prezydenta nie zaproszono („tego im NIGDY nie wybacze”) – no akurat tu to oczywiscie (!) „wina” Kaczynskich.
    Boom gospodarczy wina Kaczynskich…rozpedzilem sie – zasluga lewicy.
    itd.
    Towarzystwo wzajemnej adoracji.
    Patrza na siebie inteligenci czytajacy Polityke od 50-ciu lat i wzdychaja – i wszyscy sie bez slowa rozumieja i razniej im na tym forum bo pan Passent dodaje im otuchy i intelektualnych ostrog.
    Oni mysla jak on.
    Wspominaja dawne dobre lata jak utracona mlodosc – teraz okularnikow to juz nikt nie docenia.
    I „dyskutuja ” o tym.
    Ja tez tak mysle i ja i ja.

    A tam za oknem normalna Polska, ktora wybrala Kaczynskich…moze czas sie zastanowic ?

    Albo wyemigrowac – przeciez nie da sie zyc w tym ciemnogrodzie!
    Proponuje Ameryke – prezydent swiatly i otwarty, zna jezyki (troche hiszpanskiego…) bywaly (byl przed prezydentura raz w Meksyku ale niewiele pamieta).
    Moze w takim razie Izrael, prezydent co prawda gwalci kobiety ale moze was akurat nie zaatakuje.

    To moze Francja?
    Nie… tam nie mozna.
    Biedne zagubione duszyczki tylko Blog zostal – razniej wsrod swoich.

  22. “You cannot hold a referendum on an issue that could violate EU law,” said Piotr Winczorek, a professor at Warsaw University.
    A spokesman from the Polish permanent representation to the EU was unavailable for comment.
    The Rospuda valley is designated as a European Natura 2000 site for its outstanding biodiversity values.
    It provides habitat for the endangered and protected Lesser-spotted Eagle and White-tailed Eagle, Capercaillie, lynx, wolf and others, CEE Bankwatch Network says.
    Green MEPs Michael Cramer and Eva Lichtenberger said the Polish government is on the verge of committing “an environmental crime”.

    Z tego co wyczytałam na portalu UE niejaki Piotr Winczorek nam robi „dobrą robotę”, podczas gdy osoby upoważnionej do komentowania z ramienia rządu jakoby nie znaleziono. Piotr Winczorek też zapewne świadomie wprowadza unijnych działaczy w błąd wymieniając te w/w zwierzęta i ptaki jakoby zagrożone przez autostradę. Zieloni jak zwykle mówią ( nie znając szczegółów ) o zbrodni na naturze… Gdzie w takim razie są Polacy broniący w Unii naszego interesu. Stavros Dimas używa Rospudy do zyskania w oczach europarlamentarzystów, bo wyczytałam na niektórych portalach, że powinien zrezygnować z powodu błędów. Jeśli zatem Polska przegra spór o autostradę będzie to świadczyło tak o niekompetencji naszych przedstawicieli w EU jak i niekompetencji ministra Szyszki. Poza tym najbardziej mnie wkurzają lizusy unijni, którzy własny kraj obgadują w gazetach i na portalach europejskich. W samej Europie są zdziwieni jak wielu Polaków zle wypowiada się o kraju, przedstawiając go jakoby był jakąś dyktaturą, którą należy usunąć. To nas zawsze gubi. Polak Polakowi wilkiem.

  23. Opozycja nie płacze ani po Wildsteinie ani po Radku. Opozycja mówi wyraźnie, że było źle a szykuje się jeszcze gorzej. Jednym słowem, że lepsze jest mniejsze zło od większego. I tylko tyle.

  24. Nie wnikając w szczegóły. TVP, która jest państwowym kolosem gospodar-czo-politycznym powinien zarządzać menadżer wyloniony z konkursu przed
    Komisją. Jaką Komisją ?. Komisją Kompetentną Wiarygodną Niezależną.
    Ostatnio w moim miejscu zamieszkania w konkursie na kierownika biura
    agencji rolnej została wybrana Miss, wuefistka, siostra cioteczna, której
    ojciec jest bratem wpływowego polityka PiSu. To było główne kryterium,
    inne koalicje III RP też stosowały tą zasadę. Telewizja publiczna zależna od
    salonów politycznych jest telewizją nijaką. Bracia KaDwa nie doczekali
    emisji swojego programu w TVP, znikli z ekranu wraz z „niezależnym” B.W.
    TVP państwowa /powinna być prywatyzowana/ wymaga dobrej kadry
    zarządzającej, ponieważ nie jest organizacją charytatywną, działa na rynku. K&K zawracają z XXI wieku do czasów gdzie była jedyna „słuszna”
    idea, w Polsce od ponad 60 lat wszystko musi być po „linii”, ale od tego
    szablonu były też odstępstwa np. 50-cio letnia „Polityka”.

  25. Szanowny Panie Danielu

    Tym razem również zgadzam się z Pana oceną w całości. Nie będę też płakał po Wildsteinie, ani cieszył się z nominacji nowego „uzdrawiacza”.

    Nie dziwi też powszechny lament dotychczasowych bezkrytycznych klakierów naszych bliźniaków, gdyż musieli sobie zdać sprawę, że także ich los wisi na włosku i zależy od kaprysów miłościwie nam panujących. Okazuje się, że praktycznie nie dają żadnej gwarancji „zasługi” w formie świństw czynionych innym, czynionych po to tylko by się tylko przypodobać władzy. Stracili orientację i wszczynają płacz.

    Do Bernarda, gdzie znalazłeś „wśród opozycji tylu chwalców Wildsteina”, bo ja jakoś na to się nie natknąłem?

    Z pozdrowieniami dla wszystkich

  26. Trudno ,szczególnie „wykształciuchom”, płakać po tym od „listy” .
    Tak nieznośnie TV stała się „partyjna” , stronnicza , pozbyta nawet złudzeń obiektywizmu.
    I chyba jest dobrze – rewolucja pozera w najlepsze swoje dzieci.
    A to towarzystwo nawet nie zaczęło nic robić przy gospodarce.
    Gdy(?) już zacznie…
    I tym optymistycznym …

  27. Najwazniejsze, ze zielonych Tym poparl (i to w dodatku swojak…a prosze kulturalny).
    Problem jedyny byl, ze Tym jako Mis, tak jak kiedys Mikulski bedacy bardziej Klosem niz Mikulskim, wypadl jakos niepowaznie.
    Nie wiedzialem czy gra role popierajac towarzyszy z ekologicznego komitetu i nabija sie z nich czy naprawde martwi sie o zielonocznika blawatego.
    Niestety trudno jest cokolwiek oderwac od przeszlosci.
    Tyma tym-bardziej jak i Passenta – (kazdy z nich ciagnie za soba dlugi ogon – innego rozmiaru i koloru).

  28. Pan Andrzej Falicz nieco obraźliwie dowodzi, że każdy kto czytuje Passenta i mniej lub bardziej zgadza się z jego osądami jest pozbawiony umiejętności samodzielnego myślenia i własnej oceny spraw. Otóż widzę we wpisie pana Falicza same nieścisłości, które sprawiają, że to co pisze jest niezwykle niemądre.
    1. akurat to, że kaczyńscy i im podobni są „be” można łatwo ocenić przykładając zwykłą miarę zdrowego rozsądku, szkoda czasu na dowody bo jest ich cała masa – widoczne gołym okiem
    2. boom gospodarczy – niejaki Falicz sugeruje, że to jednak zasługa 4RP -hahahaha wolne żarty!!! Otóż to moja zasługa! To ja, ciężko pracując, wytwarzam dobra (ogólnie pojęte), dzięki którym potencjał gospodarczy kraju rośnie. To moja i milionów innych Polaków zasługa, kaczyńscy nie kiwnęli i nie kiwną palcem, żeby nam pomóc bo nie wiedzą jak (z czym się zresztą nawet nie kryją)
    3. emigrować nie muszę bo tu żyję i pracuję, więc skoro tu zostaję to będę krytyczny wobec chamów, nieuków, arogantów, nienawistników, ludzi bez minimum zdrowego rozsądku, który zawsze podpowiada, że lepiej budować niż burzyć. Będę krytyczny wobec kaczyńskich bo mają zły wpływ na kraj, w którym żyję niezależnie od tego czy pan Passent mi na to pozwoli czy nie
    4. a ta normalna Polska za oknem co to wybrała kaczynskich… rzeczywiście jest się nad czym zastanawiać – ale dla Falicza to oczywisty i porażający dowód na to, że skoro naród wybrał to znaczy, że wiedział co wybiera, i że oczywiście wybrał słusznie, co dowodzi, że jest dobrze, a
    tylko układ wściekle atakuje… itd
    Wygląda na to, że to co pan pisze Falicz pisze jest obrażliwe tylko dla jego inteligencji
    pozdrawiam

  29. Nareszcie mamy jasny obraz sytuacji: Ględzą jakieś wykształciuchy, malkontencą, bo od kilkudziesięciu lat czytują różne rzeczy! A tu pojawia się niejaki A.Falicz i tłumaczy, jak komu dobremu- nie czytajcie, za oknem normalne życie, zorganizowane przez wybranych przez NARÓD bliżniaków, toczy się pięknie. Nałóżcie moherowe berety, chwalcie władzę, mądrą taką i coraz genialniejsze posunięcia stosującą . A nie, to won do tej durnej Europy, a nam tu nie mieszajcie, życia poczętego nie psujcie, IV RP nie przeszkadzajcie tworzyć ! Ot, wszystko proste ! Tylko – chyba ja to już gdzieś ……czytałem .

  30. Po wczorajszej „KROPCE NAD I” pełnej przemilczeń i półuśmiechów prof. Jerzego Stępnia już się nie boję. K2 (K&K) nie są bezkarni. TK jednak ma rozum, trzyma cugle i nie da popsuć Polski. Jeden Wildstein wte czy wefte to nic innego, jak kadrowa rozpierducha. Rzecz typowa w sytuacji zachłyśnięcia się władzą. Fundamenty państwa jeszcze są mocne. Brawo profesorze Stępień! Przy okazji: Brawo p. Moniko.

  31. Nareszcie wkraczamy w sferę rodzimej tradycji Teatru Greckiego: dwie znajome twarze, chóry, teatralne zachowania…
    „Odprawa p-Osłów Greckich”!
    Są ludzie po których nie warto płakać!

    Pozdrawiam zgromadzonych

  32. Wildstein wydawał się chłopakiem z jajami. Miał zapał i wizję, i charakterek.
    Trudno dociec dlaczego zadał się z Braćmi. Kto nie popełnia błędów.
    Może zła ocena sytuacji. Konfitury były na innej półce.

    Potwierdza się reguła, że pańskie pieski służą do jednorazowego użytku.

    Urbański jest zręcznym kombinatorem (myśli, że wie gdzie konfitury),
    ale podzieli los piesków prezesa.

    Nadal podtrzymuję swoje wcześniejsze stwierdzenie, że szczury po ucieczce z okrętu pierwsze zaczną zagryzać kapitana.
    Taka natura szczurów.

    Z szacunkiem

  33. Nareszcie ktoś napisał prawdę o Bronku: ma na co zasłużył. Brawo!
    Mdło się robi od lamentów nad odejściem Bronka w wykonaniu tych wszystkich, dla których jeszcze wczoraj był on skrzyzowaniem Drakuli z Frankenstinnem. Jeszcze śmieszniej brzmią gromkie wyrazy oburzenia na Kaczyńskiego ze strony niedawnych piewców. Musi już być z nim naprawdę źle, skoro najwierniejsi jaczarzy się odeń odcinają. Jeśli nawet oni zawiedli, komu jeszcze można ufać? Tragedia Kaczyńskiego przypomina sytuację xięcia Radziwiłła oskarżającego niewdzięczny świat: „Umyślnie najgłupszego oficera posłałem, ale i on mnie zdradził”. Niedługo pozostanie mu ino Macierewicz. Wart Pac pałaca, jak by powiedział imć Zagłoba.

  34. Forma dymisji.

    Nie uwazam zeby p.Wildstein byl zdymisjonowany w sposob niewlasciwy.
    Wyciagniecie mu brakow merytorycznych spowodowaloby sytuacje podobna jak ta p.Dorna- zwolnienie,zarzuty, publiczne ich odpieranie, list otwarty do tego kto powierzyl p.Wildsteinowi TVP SA.
    Slowem gorszenie maluczkich.
    Dzis, zwolniony bez slowa komentarza, moze mowic o sobie jako o ofierze zmian politycznych, a nie dylentacie w kwestii zarzadzaniem telewizja.
    Czyli wyszedl z twarza.
    A jesli tak to szansa ze pozostanie lojalny wobec p.Kaczynskiego jest wieksza niz gdyby go zwolniono punktujac wpadki.

    Stad takie zwolnienie wydaje sie byc najlepszym tak dla zwalnianego jak i zwalniajacego.
    A opinia publiczna?
    A kogo obchodzi opinia publiczna?

  35. Panie Danielu!
    Były już różne dyktatury, w tym jedna z celniej nazwanych to „dyktatura ciemniaków”, ale to już odległa historia. Jestem ciekaw, czy ta najbardziej nam współczesna uzyska równie odpowiedni i trafny przydomek. A może Pan ogłosi konkurs na taką nazwę. Zachęcam Pana gorąco do tej inicjatywy.
    Janusz z Olsztyna

  36. Nie wiem tylko, po co to tak stopniować. Posadziliby na stolcu prezesowskim od razu ojca Rydzyka i wreszcie wszystko byłoby po bożemu.

  37. Trochę obok tego tematu. Panie Danielu napisał Pan w ostatniej Polityce, że niektórzy ludzie, „zamiast czytać, wolą oglądać Szkło kontaktowe”. Zdziwiłby się Pan jak wielu oglądaczy Szkła jest czytelnikami Polityki. Przypuszczam, że gdyby wykonano takie badania to zbieżność byłaby ogromna. Co prawda pewnie większa w przypadku pytania czytelników Polityki – czy oglądają Szkło, niż odwrotnie.
    TVP nie oglądam od kiedy popsuto a potem zlikwidowano „7 dni Świat” i pewnie nie zajrzę tam nawet gdyby reaktywowano ten program, bo Mroziewicza przecież nie zaproszą.:(

  38. Andzeju Faliczu czyli osobo używająca takiego nicka, wszyscy blogowicze dziękują za zainteresowanie ‚nastrojami Passentowymi’…
    Widać jednym z Twoich marzeń jest to żeby ludzie którzy mają inne poglądy najlepiej wyemigrowali… ale Twoje niedoczekanie – nigdzie się nie wybieram mimo że ‚duszno’ i ‚ciemno’ się robi… poczakam: ‚a po nocy przychodzi dzień’ 🙂
    Wracając do nastrojów i kojarzem się wszystkiego z jednym:
    Rospuda, obwodnica, referendum, Dorn, Sikorski, Wildstein, Kruk, zima, teatr, seksafera, świątynia opatrzności bożej finansowana z budżetu, Lipiński, weksle, wykształciuchy, lekarze w kamasze, łże elita, lumpen liberalizm, Mojzesowicz, irasiad, z ziemi włoskiej do wolski, warcholstwo, chamstwo… uff a dopiero zacząłem…
    więc te hasła symbolizujące pewne zdarzenia zostały wykreowane, opisane i wypromowane przez Passenta i jemu podobnych wywrotowców a przecież wystarczy spojrzeć za okno a tam normalna świetlana Polska która wybrała Kaczyńskich…
    Masz rację może czas się zastanowić…
    p. s.
    Nie nachodzą Cię choć czasami wątpliwości czy Twoja objawiona prawda to jest ta tylko jedyna prawdziwa? Wydaje mi się że przymiotem ( w opini fanatyków wadą ) ludzi inteligentnych jest czasem wątpliwość co do swoich poglądów, pozwala to spojrzeć krytyczniej na dotychczasowe poglądy i być otwartym na argumenty innych ludzi… Ani przez chwile nie zastanowisz się dlaczego tylu ludzi mysli inaczej?
    zastanów się…

  39. Au, ał, au, ał. Płaczę po W z radości.

  40. Gospodarzu:
    w Polsce dzieja sie jeszcze ciekawsze rzeczy niz mianowanie i wyrzucanie dziennikarzy. Jak pisze Aadam Wajrak na swoim blogu, jego przyjaciel lezy w szpitalu z peknieta czaszka, zas w domu Wajraka nieznani sprawcy wybili szyby. Wyglada na to, ze chamstwo w Polsce jest nie tylko werbalne. Wracaja nieznani sprawcy. Wielcy Mali Bracia i ich poplecznicy zaczynali od wojny na gorze, potem bylo odzyskiwanie i skroty myslowe, a teraz byc moze beda kastety.

  41. Janusz z Olsztyna pisze:
    „Były już różne dyktatury, w tym jedna z celniej nazwanych to “dyktatura ciemniaków”, ale to już odległa historia. Jestem ciekaw, czy ta najbardziej nam współczesna uzyska równie odpowiedni i trafny przydomek.”

    Moja propozycja: Rzeczpospolita Padalcow.

  42. Panie Radaktorze ci ludzie nie płaczą nad Wildsteinem tylko nad sobą. Nagle (?) zdali sobie sprawę, że wystarczu jedno „pyk” i ląduja na zielonej trawce. A im kto bardziej zawzięty w popieraniu, ujawnianiu, opluwaniu, tym trawka pewniejsza.

  43. mw – czy nie potrafisz na konkretnym blogu komentować konkretny felieton?
    Kolejny raz wklejasz do różnych blogów ten sam tekst, w dodatku nie na temat. Raz o kasztanach, a teraz o Rospudzie, która była omówiona wcześniej. Zamulasz blog.
    Adminie – co ty na to?

  44. Plakac po Wildsteinie nie ma powodow,typ rewolucjonisty,ale probowal utrzymac niezaleznosc od JK&LK.
    Andrzej Urbanski czlowiek swiatly ,obyty na salonach,pewnie bedzie to Maciej Szczepanski bis-dyspozycyjny i dbajacy o propagande sukcesu.
    Wkrotce odbiorcy telewizji publicznej beda karmieni papka propagandowa,
    i beda dowiadywac sie o swiatowych sukcesach rzadu polskiego.

  45. Marianku, Marianku!
    Nie irytuj się tak bo ci skoczy ciśnienie.
    Ale do sedna.
    Wskaż mi we wpisie A. Falicza fragment, w którym twierdzi że tylko on ma rację, że osoby o innych poglądach nie mają racji bytu w Polsce.
    A. Falicz postawił diagnozę, która niestety zabolała częśc odwiedzających blog P. Passenta. Zauważył mianowicie, że pewne grono osób, komentuje wydarzenia delikatnie mówiąc niezgodnie z rzeczywistością, a każde głośne, medialne wydarzenie staje się automatycznie pretekstem do bezpardonowego atakowania, obrzucania inwektywami czy ubliżania Kaczyńskim.
    Wydaje mi się, że rzeczywistośc jest bardziej złożona, każda partia sprawująca władzę, czasami robi rzeczy pożyteczne czasami błądzi i szkodzi społeczeństwu.
    Dlatego sytuacja, w której częśc osób (nauczonych przez lata spijania jedynej objawionej prawdy z ust autorytetów takich jak P. Passnet),
    każdy felieton gospodarza wita jednomyślnym aplauzem, nie wnikając czy jego totalna krytyka K&K ma odzwierciedlenie w faktach, czy też jak sam samobójczo zaauważyłeś są to tylko wydarzenia „wykreowane i wypromowane” przez P. Passenta i jemu podobnych, budzi po prostu smiech i politowanie.
    A. Falicz nie stawia też takiej oto alternatywy, że albo ktoś jest zwolennikiem PiSu albo wyjazd. Dla każdej w miare inteligentnej osoby logiczne jest, że jeżeli dla kogoś Polska pod rządami K&K stała się ciemnogrodem, dyktaturą, drugą białorusią gdzie nie ma miejsca dla normalnych ludzi, to jednym z wyjśc jest wyjazd tam gdzie jest normalnie.
    To jest tylko logiczny ciąg myślowy.
    Na ewentualne zarzuty od razu odpowiadam, każdy ma prawo krytykowac, każdy ma prawo miec swoje zdanie. Pan D. Passent np. ma całkowite prawo poświęcac każdy swój felieton krytykowaniu i flekowaniu Kaczyńskich, osoby nie potrafiące myślec inaczej, a dla których gospodarz jest autorytetem mają całkowite prawo bezkrytycznie powielac jego polądy.
    Pozwólże tedy Marianku, żeby i A. Falicz miał prawo wyrazic swoją krytykę dla postaw, które nie tylko dla niego są żenujące.

    We wpisie A. Falicza

  46. Nie oglądam TV bo jestem trochę zdrowszy i dlatego czytam blogi mądrych ludzi ale jak trafiam na Agatę lub A. Falicza to znowu mam łeb jak w telewizorze. Nawet reklamy tego samego produktu przedstawiają.To chyba jacyś ukryci tajni agenci telewizyjni nowego kanału TV. Trochę żartuję ,nie chcę obrazić.
    Jak zobaczycie byłego prez. Kwiatkowskiego prowadzącego swój program w tv w ramach wzajemności z prez. Urbańskim to napiszcie a powiem ,że teraz tv jest pluralistyczna i publiczna.

  47. Bardzo dobrze powiedzziane – Andrzeju Faliczu.

  48. „Nosił wilk razy kilka,ponieśli i wilka”.Nie rozumiem „rozpaczy”pseudo prawicowców(zwracam uwagę że PIS jest w swym programie gospodarczym partią socjalistyczną).Wiadomo że jezeli ktoś nie jest w 100% podległy panu Jarosławowi Kaczyńśkiemu musi odejść.Pan Wildstein był w 90% i widocznie było za mało.Ktoś kiedyś napisał że Kaczyński jest silnym premierem.Moim zdaniem jest jednym z najsłąbszych,skoro co rusz zwalnia ludzi których sam powołał.Oznacza to tylko tyle że człowiek ów nie ma planu ani ludzi,ni emożna więc mówić o silnym strategu.

  49. Przestał odprowadzać składki na kanapę to go z kanapy zrzucili !
    Nie ma co ubolewać, wyjatkowo miernota, zapomniał Pan dodać , że się wygrzewał nad Sekwana kiedy my wygrzewaliśmy sie przy koksownikach .Naprawdę nie ma kogo żałować a i styl ….

  50. SPORY O NAJJAŚNIEJSZĄ

    Mieli się spierać o III RP! Miało nie być nudno? I co???
    Nie, nie byłem we wtorek Sopocie, za daleko dla mnie, szczególnie po tak krótkim uprzedzeniu (short notice).

    Nigdy nie napadałem na dorobek III RP, Bóg mi świadkiem. Wrecz nakłaniałem rodaków w kraju, przy każdej okazji, wokół każdego tematu, aby nie biadolili, nie grzeszyli słowem. Jestem dumny z osiągnięć Wolnej Polski, szczególnie ekonomicznych. Gospodarka dokonała cudów w ostatnim 17-leciu, o jakim ekonomiści PRL-u marzyć nie mogli. Polska gospodarka jest częścią światowego systemu, przeszła transformację struktury i systemu, jest otwarta, jest w równowadze, przyciąga kapitał, podnosi wydajność. Oczywiście nie przychodzi to łatwo, ale gdy przyglądam się jakości życia to zazdroszczę młodym. Masowo wyjeżdżają na saksy albo turystycznie, i to do miejsc do których ja docierałem jedynie palcem po mapie. Masowo jeżdża samochodami, dorabiają się mieszkań o kilka lat wcześniej, i to większych i własnościowych. To jest nieporównywalne.

    Oczywiście są niedoróbki III RP. W tych dniach okazuje się, że potrzebna jest ustawa o reprywatyzacyjna (Czechy i Węgry dawno to zrobiły). Spór o most nad Rospudą ukazuje bałagan wywłaszczeniowy, bo przecież te wszystkie jakże potrzebne drogi powinny przebiegać przez pola, ale rolników trudno do tego przekonać, bo ziemia nagle nabrała wartości, szczególnie że dziwaczną rentę gruntową płaci Unia w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Infrastruktura drogowa jest w tyle za ilością i jakością samochodów. Oburzenie wzbudzają wysokie emerytury byłych pracowników SB. Szkolnictwo i służba zdrowia są w dziadowskim stanie, choć pewnie lepszym niż za czasów PRL…

    I czytam życiorys Wildsteina w Gazecie Wyborczej – tam jednak, choćby nie wiem jak Ciemnogrodczycy biadolili, informacje są najrzetlniejsze – i konkluduję: po Rzeczpospolitej Niedoróbek i Nierównomierności mamy teraz Rzeczpospolitą Frustratów i Podrzegaczy.

    p.s.
    Ze stanowiskiem prof. Safjana w kwestii “zabijania na życzenie” nie zgadzam się, mam solidne wątpliwości. W wywiadzie dla GW (Ewa Siedlecka, 25/6 luty) przyrównuje on odłączenie nieuleczalnie chorego na jego własne życzenie od aparatury utrzymującego go przy “życiu” do pomocy w samobójstwie. Oczywiście przyrównuje w sensie prawnym i proponuje nie zmieniać kodyfikacji takiego działania. W zamian sugeruje posłużenia się metodą precedensów sądowych, czyli jednostkowego traktowania każdego przypadku w sądzie i wyłuskiwania tych, które zasługujące na akceptację w świetle prawa. Wydaje mi się to mało praktyczne, w końcu takich przypadków może być wiele. Odmawianie skodyfikowania takich orzeczeń i pozostawianie ich w zakresie orzekania precedensowego jest chyba niemoralne. Mówi się, że życie ludzkie należy prawnie chronić aż do jego naturalnego końca. Myśle, że przymiotnik “naturalny” jest mocno nadużywany w tej i podobnych sytuacjach.
    Takie podjeście obowiązuje w wielu krajach, w tym w Kanadzie, ale myślę, że ulegnie on zmianie.

  51. Bernardzie przyznaj się,że nie udawałeś naprawdę z tym strzelaniem do górników bo i tak już nikt w to nie wierzy.Ludzie pukają się tylko w czoło po co była ci ta ściema.Nawet nie wyglądasz nawet na rewolwerowca.Genetyczny psychol nie musi być mordercą i nie czerp już satysfakcji ze swych godów.

  52. Do Bernarda 7:34
    warto czasem zajrzec do słownika ortograficznego
    pisze się: k ł ó c i , a nie kłuci -)))

  53. Nie płaczę po Wildsteinie.

    Będę płakać po „Bulionerach”, bo podobno przestali kręcić.

  54. B.Wildstein po wyrzuceniu zachował się jak panienka, która się puściła, a potem zdziwiona, że ją wyje..ali.

    Podobnie I.Janke, bracia Karnowcy, D.Gawryluk. Najpierw się puścili z władzą, nie bez przyjemności i nie bezinteresownie, a teraz chwalą się i chcą uchodzić za dziewice.

    I naprawdę liczą, że „ciemny lud to kupi”.

  55. podżegacz

  56. Marianku, właśnie o to samo miałam prosić Andrzeja Falicza. Zastanowić się w czterech ścianach, rozliczyć ze swoich wątpliwości przed samym sobą. Uczciwie.
    Fakty wyglądają tak:
    Zwolennicy rządu: 42% ludzie starsi powyżej 64 roku życia
    34% z wykształceniem podstawowym
    42% rolnicy
    Przeciwnicy:
    51% ludzie młodzi 25-34 l.
    52% uczniowie i studenci
    62% ludzie z wyższym wykształceniem
    61% przedstawiciele kadry kierowniczej
    56% właściciele firm
    GW atakowana przez PIS zwiększa swoją sprzedaż. Dziennik i Rzeczpospolita- gazety
    „zdobyte ” przez PIS tracą czytelników. Taki sam proces przechodzi publiczna TV.
    To treści i sposób przekazywania informacji decydują, że odbiorcy odwracają się nie od konkretnych osób, ale od reprezentowanego przez nich sposobu myślenia.
    Indoktrynacja i upolitycznienie spotyka się z należną im odprawą.
    T.Torańska w „Przeglądzie” nr 9 udzieliła wywiadu stwierdzając: „W PRL historia była zafałszowana, w tej chwili też się ją fałszuje, tylko w inny sposób.”
    Wspomina rozmowę z Romanem Werfelem, który krzyczał coś na polską prawicę. Zaprotestowała. Odpowiedź Werfela: ” Pani Tereso, pani nie wie co to jest polska prawica. Większość tego narodu jest chora na parafiańszczyznę, na beznadziejny polski prowincjonalizm” „Rzuciłam się na niego. A on twardo swoje:
    Pani nie wie a ja wiem. Teraz i ja wiem (mówi p.Torańska). Zobaczyłam czym była endecja, oglądam to cały czas.
    I dalej: „Myślę, że nam grozi coś innego, zalew psychopatów….ponieważ oni zaczynają żyć w oblężonej twierdzy otoczonej (wg nich) wrogami (to stan psychiczny). Oni muszą się zamykać. To ich łączy.
    Polecam ten wywiad. Robi wrażenie.
    np”Dostrzegam pewien kompleks JK- on bardzo chciałby być chwalony. Ale przez Gazetę Wyborczą…
    Pozdrawiam Halszka

  57. „Można mu współczuć” pisze Pane Radaktor.
    Ja mu nie współczuję, wprost przeciwnie. Mimo, że losy pisowskiej telewizji państwowej są mi obojętne, to odczuwam niekłamaną satysfakcję, że usunięty został dziennikarz, który w niedawnej przeszłości wykradł z IPNu listę i nieprawdopodobnie skrzywdził wiele, wiele osób z powodu podobieństwa nazwisk do nazwisk agentów i współpracowników SB. I uważał,że jest bohaterem a był i jest po prostu butny, arogancki i zakochany w swoich jedynie słusznych racjach. I na czym ma polegać właściwie ta jego niezależność? Osób publicznych, mających poglądy „pod prąd” jest wielu. Niewielu udało się jednak skrzywdzić ludzi w takiej masie. Dlatego wydaje mi się że spotkał się właściwym potraktowaniem. Płacze przecież, że został niesprawiedliwie oceniony. Ja też tak uważam. To za mało.

  58. Nosił wilk…
    Gdzie były te wszystkie sieroty po Wildsteinie, gdy on, Czabański i Lisicki robili wielkie czystki po odzyskaniu TVP, Polskiego Radia i „Rzeczpospolitej”. Wtedy, droga pani Gawryluk, panie Janke i in., trzeba było bić na alarm, a nie zajmować miejsca wywalanych kolegów. Dzisiaj bylibyście wiarygodni, a nie śmieszni.

  59. „Trudno znaleźć na szefa wielkiej instytucji publicznej osobę bardziej niż Bronisław Wildstein upolitycznioną, jakobińską, entuzjastyczną dla IV RP, stronniczą, zawziętą, napastliwą, arogancką, wręcz obsesyjną w swojej nienawiści do ludzi…”

    Gdyby zamienic tu Wildsteina na Passenta i IVRP na PRL, to bym pomyslal, ze ktos pisze o Pana dzialalnosci w czasie stanu wojennego.
    Akurat w czasie, kiedy Pan byl dziennikarzem junty wojskowej to Wildstein pokazal do jakich wartosci jest przywiazany.
    A Pan? Pan jak w tekscie powyzej…

  60. Szanowny Panie Danielu,
    nie żałując wcale p.Wildszteina, taka refleksja mi się nasuwa mając na uwadze wszystkie roszady na różnych stanowiskach i 50 lat POLITYKI – czy nie byłby znowu aktualny artykuł z przed lat „Fachowiec – ale bezpartyjny”. Zatrudnia się swoich a zwalnia fachowców – vide np. ORLEN i zwolnienie Chalupca.
    A TVP szkoda – poziom audycji coraz niższy, tylko igrzyska, a z misji nic nie zostaje chyba że po północy coś się trafi.
    A dla Andrzeja F. dwie uwagi – owszem lubimy sobie powspominac to co było normalne np. czy w obecnych realiach telewizji byłoby możliwe zrealizowanie Kabaretu Starszych Panów? a gdzie podział się poniedziałkowy Teatr Telewizji? itp itd.
    A najlepsze uzasadnienie jakie słyszałem że za PRL było lepiej to takie że po wbiegnięciu na trzecie piętro nie miałem zadyszki.
    Ludzie tęsknią do normalności, a nie chcą ciągłego jątrzenia i walki. Tak jak powiedział kiedyś Redaktor Giedroyć – nie mamy polityków na poziomie, myślących w kategoriach interesu dobra ogólnego. Są za to tacy jak bracia Kaczyńscy – mali ludzie do małych partyjnych gierek.
    Ale podobała mi się jedna wypowiedź Prof. Bartoszewskiego w wczorajszym wywiadzie w trójce (brzmiało podobnie jak „róbmy swoje” W.Młynarskiego) – budujcie społeczeństwo obywatelskie od dołu. Wybierajcie ludzi którym ufacie, rzetelnym gospodarzom i uczciwym. Wcale nie muszą być to osoby z cenzusem, ale tacy na których mozna polegać. Troche to potrwa ale zacznie sie powo;i zmieniać i będzie szło wzwyż. Robcie to już na studiach i w swoich lokalnych społecznościach i organizacjach.
    Powodzenia

  61. Agata napisala:

    „Poza tym najbardziej mnie wkurzają lizusy unijni, którzy własny kraj obgadują w gazetach i na portalach europejskich. W samej Europie są zdziwieni jak wielu Polaków zle wypowiada się o kraju, przedstawiając go jakoby był jakąś dyktaturą, którą należy usunąć.”

    A moze bys podala jakies przyklady, Agato?

  62. Anca:
    rozne rzeczy wydaja sie byc na temat. Zobacz, jak Agata reklamuje artykul z Rzepy, choc nie na temat. Ale jakas pani socjolog wypowiedziala sie w Rzepie w sposob mily dla Agaty, choc wyraznie wykraczajacy poza jej kompetencje, wiec Agata naglasnia. Co na to admin?

    Mi sie wydaje, ze w szerzej pojetym sensie nasz Gospodarz broni dobrego smaku, obyczajow, i kultury. Wiec rozne rzeczy sa na ten temat. Mowienie o tym, ze nieznani sprawcy uczestnicza w dyskusji ekologicznej, jest jak najbardziej na temat. Dzis pobili jednego ekologa, jutro moga pobic Ciebie. Odbywaja sie czystki w mediach. Szef wywiadu klamie. Prezydent w tym uczestniczy i czerpie korzysci kosztem Polski. Polski wicepremier wypowiada sie na forum miedzynarodowym tak, ze szczeka opada. Minister ochrony srodowiska stara sie je zniszczyc. Ida ciekawe czasy. Dzieki swiatlej polskiej wladzy byc moze bedziemy wspominali PRL jako oaze rozsadku. To wszystko niestety jest na temat.

  63. Drogi Barni70 ( wybacz poufałość ale stosuję ten zwrot w znaczeniu ściśle ‚per pan’ ) nie irytuję się, wręcz czytałem kometarze oraz tworzyłem swój własny w poczuciu błogości i z usmiechem na ustach 🙂
    Do sedna, wskaż mi w moim wpisie gdzie twierdzę ze A. Falicz mówi że osoby o innych poglądach nie mają racji bytu w Polsce… byt póki co jest jeszcze tolerowany. Ja tylko wywnioskowałem z Jego słów takie oto stwierdzenie: piszecie bzdury, jesteście ograniczonymi myślicielami za dyche, Wasze myślenie wyznacza tylko ślad myślowy w móżgu redaktora Passenta i ani źdźbło dalej a przecież popatrzcie wokól jest wspaniale a będzie lepiej, a jak Wam się niepodoba to naturalną konsekwencją jest: wynocha stąd sfrustrowani yntelygenci! idźcie do tej Waszej zblazowanej, zdemoralizowanej Europy.
    No i teraz przeczytaj jeszcze raz mój wpis i poszukaj aplauzu i spijania z ust myśli Redaktora oraz totalnej krytyki władzy… Co do samobója to jeśli nie odczytałeś w tym zdaniu na które się powołujesz sarkazmu to… wybacz nie skomentuje…
    Zarówno A. Falicz i Barni70 i ktokolwiek inny ma pełne prawo do swobodnej krytyki, przedstawiania swojego punktu widzenia… więc nie wiem dlaczego powołujesz się na coś czego nigdy nie napisdałem, nie głosiłem. Moj apel dotyczył właśnie odwrotnej sytuacji – zastanów się dlaczego w Twoich wpisach krytyka Passenta to tylko logiczny wywód a krytyka Kaczyńskich to flekowanie??? lustereczko powiedz przecie…
    Pozdrawiam polemicznie.

  64. No coz ja prosty chlop (z ortografia problemy) i zawsze mi sie wszystko w wielowatkowa satyre przemienia gdzie niestety trzeba sie domyslac i „poetyckie” uproszczenia rozszyfrowywac.
    Barni zadal sobie trud by to zrozumiec i wedlug mnie po raz kolejny pokazal, ze jest osoba z innej polki niz Passentowe placzki.

    Co mnie brakuje u „wybitnego” felietonisty to calkowity brak autoironii i obecnosc podobnych cech jakie znalazl u Wildsteina – polityczna nadgorliwosc i obsesyjnosc…

  65. Acha Marianku ja nie stosuje pseudonimu bo naprawde wierze w to co pisze…co byc moze trudne jest do uwierzenia dla jak to ujales ynteligencji… (rozumiem, ze tak nazwales siebie – nie bez ukrywanej dumy(?)).

    Swiat na zewntarz sfrustrowanych ynteligenckich lepetyn nie jest wspanialy (chociaz czasem moze byc…) ale jak napisalem NORMALNTY.
    Inaczej mowiac we wszystkich odcieniach szarosci i kolorow nawet dopelniajacych.
    Co do zblazowanej Eu -ropki to akurat proponowalem wam raczej „zdrowa” Ameryke lub Izrael (no chyba do tego sie nie przyczepisz…nie wypada ynteligentowi).
    Ameryke bo dla Pana Passenta jest ona zrodlem inspiracji przykladowo jego bale w Princeton zwrocily mu uwage na chamstwo Leppera a Izrael to tak dla przyprawy…
    A propo’s Jedrka uwazam, ze Leppera panstwo polskie jak niegdys Passenta powinno wyslac i to jak najszybciej do Princeton niech chlop nabierze oglady!
    W tym momencie rozumiem, ze gniew zacmil Twoj umysl dlatego rozszedles sie z faktami i tak rowniez traktuje reszte Twojej anty-Faliczowej polemiki.
    Ufff zabolalo a gdy boli nie czas zawracac sobie glowy co autor mial na mysli i wszystkimi odcieniami bieli.
    Ja tez czesto tak pisze bo w przeciwienstwie do Gospodarza na wpisy mam jeno minuty w robocie a nie dlugie godziny na mozolne polerowanie kolejnej szpili w kuper kaczorow.

  66. Panie Danielu, rece opadaja! Pan znowu grymasi, mam kilkaset zeskanowanych panskich artykulow z Polityki /od 1965 r/, w ktorych nic pan nie robi tylko wybrzydza. Broszurki i ulotki Kuronia nie robily w naszych muzgach tego co te panskie cotygodniowe utyskiwania. Kolejne ekipy i systemy rozlatywaly sie od tego panskiego upierdliwego: „to sie nie uda”. A gdyby tak w odejsciu pana Wildsteina zobaczyc promyk slonca dla nas i dla niego! Przeciez jutro tez wstanie slonce i beda spiewac ptaki, a dziewczyny beda odslanialy coraz wiecej, bo idzie wiosna.
    A swoja droga jak czytam te archiwalia to sie dziwie, ze nie siedzial pan z Moczulskim i Kuroniem w jednej celi. Co wcale nie znaczy, ze to stracona sprawa:)))

  67. Narciarzu2 – wszystko, co piszesz to prawda i zgadzam się z tym, co piszesz.
    Jednak to, co napisałam nie dotyczyło treści wpisu mw, tylko tego, że on kolejny raz rozrzuca ulotki po wszystkich blogach. Raz bardziej, raz mniej ważne. A ja myślę, że w każdym blogu należy mówić coś od siebie, zaś jeśli chce się wiadomość rozesłać, jak wici, to wystarczy podać link do raz zamieszczonego tekstu. Parę dni temu Zofia skarżyła się, że system odrzuca jej teksty, które próbuje zamieszczać w różnych blogach (chodziło o blog p. Paradowskiej). Zdziwiło mnie to i zadałam na blogu p.Paradowskiej pytanie, czy to możliwe, że stosują cenzurę? Odpowiedż była natychmiastowa – tekst swój p. Zofia już poprzednio wydrukowała w innym miejscu, więc został odrzucony automatycznie – podpisał admin – domyślam się że to administrator.
    Mój wpis dotyczył spraw czysto technicznych.
    Na temat Rospudy wypowiadałam się się parę razy w ciągu ostatnich dni.
    Pozdrawiam NELA /jasnaanielka/

  68. Do Halszki 31/3:
    Mnie też po przeczytaniu wywiadu z Teresą Torańską opadła kopara. Nie wiem czy czytałaś prawie dwa tygodnie temu w „Wyborczej” materiał Piotra Osęki o getcie ławkowym i wszechpolakach Giertycha (Jędrzeja). Mam wrażenie, że ten cały syf (sorry za określenie, ale na nic lepszego nie zasługują) uległ hibernacji w okresie realnego socjalizmu, a po 1989 roku wylazł na powierzchnię i jest coraz bardziej ekspansywny.

  69. Panie Danielu!
    Przeżyłem dobry, długością, ale i jakością, kawał życia. Trochę w Polsce, ale i w świecie, kultywującym na tzw. zachodzie „prawdziwą demokrację” . Coś tak, jak Pan. Bywało, że gdzieś tam, za granicami wschodniego reżimu, udało mi się „złapać” w telewizorze film radziecki, polski, zwłaszcza obraz pokazujący epizod drugiej wojny. Wtedy przestawałem przerzucać kanały przepełnione idiotycznymi treściami, wreszcie, także tam, udawało mi się zobaczyć w „okienku” jakiś kawałek prawdziwej prawdy… Co prawda w Polsce uciekałem od przesyconej treściami radzieckimi filmowej propagandy…
    Osobiście zahaczyłem kawałek drugiej wojny, w różnych jej konfiguracjach moralnych i etycznych. A jakże, byłem również „konsumentem” polskich czasów stalinizmu. Paralelnie czechosłowackich i węgierskich. Ówcześnie – bywając w tych ościennych naszym granicom krajach. Rewolucję 56 w Budapeszcie widziałem w szerokim zakresie moralno-psychologicznych odczuwań „bratanków” tuż po jej zdławieniu.
    Pracowałem „tam”, w polskich instytutach kultury i „tu”, w młodzieżowej kulturze polskiej (domy kultury itp.). Twórczo, w zakresie grafiki użytkowej, sakralnej i propagandowo politycznej (nie mam zamiaru ukrywać tych znaczących dla mojego życia epizodów) – w epoce Gierka w Polsce i w czasie kampanii wyborczych kanclerza Kohla w Niemczech zachodnich.
    I jeśli chodzi o moje doświadczenia wyniesione z długiego życia i ze styczności z wszelakimi telewizjami, mogę stwierdzić, primo: czas prezesa Szczepańskiego w TVP, na tle innych europejskich, już amerykańskich nie wspomnę, to jej apogeum wielokierunkowe pod względem jakości programów, kulturalnych w szczególności, podnoszące polską ogólną mentalność ku poziomom akceptowanym przez demokrację zachodniej Europy.
    Secundo: dzisiaj, postrzegając obecną TVP, poprzez jej wszystkie programy, mogę tylko powiedzieć jedno – na podstawie kilkudziesięcioletniego z nią obcowania: okres rządów w niej pampersa Walendziaka, to był jeszcze czas dla tej instytucji, a bardziej dla nas z nią związanych, całkiem niezły. Od Walendziaka TVP tylko dołuje, we wszystkich swoich zakresach. Informacyjnych, kulturalnych, rozrywkowych, dokumentalnych (vide dot. znaczenia i powagi egzorcyzmów…) itd., itd… We wszystkich swoich zakresach, także odchodząc od stosowania reguł poprawności języka polskiego, zadowalając zaledwie najniższe poziomy zapotrzebowania komercyjnego… Dołując, już prześcignęła inne europejskie telewizje, dla których jeszcze zaledwie co, mogła być autorytetem…
    Kwiatkowski? Jego następca, Wildstein, teraz Urbański?… To już tylko schody w dół, ku zaspokajaniu oczekiwań pełzającej (na razie pełzającej) po Polszcze rzeszy wierzejskogiertychoworydzykowej…
    Kończę, nie wdajac się w szczegóły…

  70. A. Faliczu i Barni70 ciekawe dlaczego uważacie że ja się denerwuję, gniew zaćmił mój umysł… Wasze zdolności empatyczne w tym momencie kompletnie zawiodły. Ja tylko jestem ciekaw skąd Wam przychodzi taka zdolność oceniania innych, łatwość z jaką szufladkujecie innych…zadziwiające.
    Używając słowa ‚ynteligent’ nie nazwałem siebie, to słowo oddaje moje wrażenie że tak WY! chcecie mnie nazwać…
    Jeszcze jedna uwaga o której wspominałem, nie wkładajcie w czyjeś usta czegoś czego te usta nie wypowiedziały. Taki sposób polemiki polegający na przedstawieniu że ktoś tak a tak powiedział wobec tego mam na to swietny argument spłyca ją bardzo.
    p.s. przepraszam za używanie ‚Wy’ ale uwagi mam podobne do obydwu stylów polemiki…

    pozdrawiam

  71. Denerwują mnie opinie, że Wildstein był niezależny. Niezależność dziennikarska jest świetną ideą. Tak jak obiektywizm ( w dziennikarstwie). Nie sądzę, żeby Wildstein w jakiś sposób zasłużył się dla TVP. Zdjął z anteny świetne programy i usunął świetnych ludzi.
    Zdziwiło mnie odejście braci Karnowskich. Z tęsknoty za Bronkiem czy jak?

  72. Marianek przeczytaj jeszcze raz co Ty napisales o tym co ja napisalem i po tym jeszcze raz co ja naprawde napisalem.
    Nie pisalem o Europie a ty piszesz, ze tak wiec ja na podstawie tego stwierdzilem, ze tak naprawde nie czytasz bo unosisz sie gniewem i w oczach Cie zacmilo.

    Panu Passentowi gratuluje zwolennikow, ktorych klasycznym przykladem jest Pan Andrzej WM…milosnik najlepszej telewizji w historii czyli pana Szczepanskiego…lza sie w oku kreci:
    Polska byla w noge trzecia na swiecie
    W statkach chyba druga
    W weglu i pyrach tez w czolowce
    Ludzie zyli dostatnio
    Trawa byla na dozynki zawsze pomalowana na ladny zielony kolor
    Nie bylo glupich dyskusji politycznych
    I najwazniejsze: pan Andrzej byl o 30 lat mlodszy!
    Pan Daniel mial rowniez wtedy racje i nie musial z glabami polemizowac (bo prostu mieli zakaz druku).
    To byl czas kiedy kazdy mial prawo do wlasnego zdania a niektorzy nawet do krytyki…

    Halszka kto popiera rzad obecny to ja wiem.
    To jest ten sam lud w imieniu, ktorego sprawowala wladze partia robotniczo-chlopska a Pan Passent pisal dla niej”krytycznie” wywazone felietony.
    No coz wtedy Halszka lud byl wyglada na to madrzejszy bo i demokracja nie byla jakas tam bylejaka jeno socjalistyczna!
    Nie bylo problemow ze skrobankami, malo tego byl to chyba najpopularniejszy srodek antykoncepcyjny…
    Nie placz nad opinia Polski w Europie…patrz na jasne strony- przeskoczymy nad etapem Europy wprost na wyzsza polke i staniemy sie od razu nawet bardziej amerykanscy i to bez wysadzania klinik ginekologicznych.

  73. Szanowny Panie Danielu!
    Pańskie oceny dotyczące „zdjęcia” komisarza Wildsteina ze stanowiska przezesa TVP uważam za niezwykle trafne. Nie wydaje mi się jednak, że po Wildsteinie nie może nastąpić już gorszy komisarz. To pogląd niezwykle pesymistyczny i pozbawiony wiary w umiejętności destrukcyjne kadr panów K&K. Optymiści twierdzą, że nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej i to oni właśnie mają rację. I jeszcze jedno – nie dajmy się zwariować pisowskimi pojęciami i ich nazewnictwem. Przecież ten twór państwowy, wyśniony i budowany przzez panów K&K, nazywany przewrotnie IV RP to w istocie PRL bis. Ideologizowanie i kolejne zawłaszczanie, zwane przez nich „odzyskiwaniem”, kolejnych sfer życia publicznego i instytucji państwowych świadczą o tym najlepiej. A ponad to z tą numeracją Rzeczypospolitych, to chyba nie tak. Między II RP a PRL była jeszcze Rzeczpospolita Polska, która jakoś umknęła numeracji, a której działalność rozpoczął Manifest PKWN. Czasem odnoszę wrażenie, że to właśnie ta nienumerowana Rzeczpospolita jest wzorem dla tworu państwowego panów K&K.
    Do trafnych krytycznych uwag Oskara na temat wypowiedzi Andrzeja Falicza dodaję pogląd, że w normalnych krajach rządy nie mają wrogów a przeciwników politycznych. Dlatego ta Polska, która wybrała panów K&K nie jest taka normalna, ale mam nadzieję, że wkrótce znormalnieje, aby tylko nie za późno! Niemcy znormalnieli dopiero po światowej pożodze, którą spowodował ich wybór.

  74. Ja nie do pana Daniela,a do Bernarda. chodzi mi o maly fragment w Pana wypowiedzi dotyczacy p.Marcinkiewicza i podobno „pewnej” ochoty PiS-u na koalicje z PO.Pozwole sobie miec odmienne zdanie w sprawie.Panowie z PO dobrze znali panow z PiS-u i wiedzieli,ze o zadnych kompromisach mowy byc nie moze,ze panowie K&K biora wszystko i daja co chca,a dajac najtrudniejsze resorty Platformie,beda mieli chlopca do bicia w przewidywlnych przejawach niezadowolenia spolecznego.PiS moze i chcial tej koalicji,ale na wrunkach jakich zaden rozsadny czlowiek nie mogl zaakceptowac.Pan Marcinkiewicz padl ofiara swojej latwowiernosci,bo moze zabrzmi to glupio,ale jego koniec bylo latwo przewidziec,gdyz jedynym powodem jego nominacji,bylo publiczne oswiadczenie Jaroslawa Kaczynskiego,ze nie obejmie premierowsta jezeli jego brat zostanie prezydentem.Wypowiedzial te slowa zanim rozstrzygnely sie wybory prezydencki.Chodzilo tylko o uspokojenie wyborcow,ktorzy mogli by miec objekcje co do rzadzenia krajem przez braci.Podmiana Marcinkiewicza po wyborach nie stanowila juz zadnego problemu.Mam przeczucie graniczace z pewnoscia,ze ta wymiana zostalaby dokonana takze , gdyby koalicja z PO doszla do skutku.Powolanie do rzadu p.Gilowskiej i p.Religi bylo chwytem propagandowym,majacym swiadczyc przed wyborcami o otwartosci PiS-u na koalicje z PO.Z tego argumentu panowie Kaczynscy
    kozystali wystarczajaco czesto.Trzeba przyznac,ze p.Jaroslaw Kaczynski jest sprawnym taktykiem

  75. Szanowny Panie!
    Od wielu lat czytam Pańskie komentarze, od czasu jako świerzo upieczony inżynier biegłem do pracy z Polityką pod pachą w każdy piątek. Dziś jest to dla mnie odprężenia, oglądam telewizję i widzę głównie lustracje i oskarżenia, oczywiście wielebny Rydzyk ma racje, zostaje tylko szambo.
    Aborcja nie może być sposobem planowania rodziny, rezultatem jest tylko trauma, wprowdzenie wychwania seksualnego jako przedmiotu w szkołach może zmiejszyć ilość tragedii. Mundurki przeżyłem sam, mój byl sprany i wytarty, moi zamożni koledzy mieli mundurki z ortalionu. Następne pytanie – istnieje obowiązek szkolny, jak Pańtwo za to odpowiada? Żołnierz dostaje wikt i opierunek, sorty mundurowe i żarcie, uczeń – dokłada, dojazdy, literatura, choroba korepetycji, teraz dojdą pasiaki Gietrycha. Poza tym jeśli Skuba zabił smoka to istniała także sierotka Marysia i Koszałek-Opałek

css.php