Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

25.04.2007
środa

Chleb ze smalcem

25 kwietnia 2007, środa,

We wtorek, 17 kwietnia wieczorem, byłem w Fabryce Trzciny na wręczeniu „Fryderyków”, na co jest co najmniej 500 świadków. Miałem zaszczyt i przyjemność siedzieć obok Marii Szabłowskiej, znanej dziennikarki muzycznej – damy skądinąd bardzo atrakcyjnej. Nie rozumiem, jak wiceprezes Polskiego Radia, Jerzy Targalski, mógł powiedzieć, że dookoła siebie „widzi same stare kobiety”, które „powinny niańczyć wnuki” i czyści radio ze „złogów gierkowsko-gomułkowskich” – chyba nie widział Szabłowskiej. Podobnie jak nie mieści się w głowie stwierdzenie Targalskiego, że jeśli w obozie koncentracyjnym nadawać przez megafony przyjemny głos, taki jak Tadeusza Sznuka, to więźniowie też się z nim zżyją. Porównanie Polski do obozu koncentracyjnego, podobnie jak dokonane przez premiera (!) Kaczyńskiego porównanie procesu gen. Jaruzelskiego do procesu Eichmanna, wskazuje tylko na poziom i mentalność ludzi, którzy obecnie znaleźli się u władzy. To tragedia. Dno.

Jednakże, kiedy – jak pisał Stanisław Jerzy Lec – wydaje się, że sięgnęliśmy dna, wtedy rozlega się pukanie od dołu. To puka towarzysz prezes. Twierdzi, że jest celem bezprzykładnego ataku „Gazety Wyborczej”, ale – przy całym szacunku dla „Gazety” – nie wierzę, żeby jej redaktorzy byli w stanie wymyślić takie i inne bon-moty. Żeby Ewa Milewicz z Adamem Michnikiem zjedli tysiąc Ogórków, to też by nie wpadli na te „złogi” i okołocmentarny wiek pracowników Radia. Ze wszystkich pomysłów naczelnego dekomunizatora (i byłego członka PZPR!) publicznego radia, najgroźniejsza wydaje się zapowiedź, że kiedy wygra proces z „Gazetą”, pieniądze uzyskane z odszkodowania „przeznaczy na stypendia dla historyków, których zadaniem będzie zbadanie w IPN współpracy środowiska Agory, publicystów, pracowników i współpracowników z komunistycznymi służbami bezpieczeństwa”. 

Mam nadzieję, że wszyscy agenci, którzy współpracują z Agorą, mogą teraz wykonywać telefony do pani Kublik i pana Michnika z podziękowaniem, że zostaną ujawnieni i ich działalność zostanie opisana dzięki pieniądzom Agory.

Ten perwersyjny pomysł mógł się narodzić tylko w głowie szaleńca. Byłby to kolejny krok w kierunku sprywatyzowania lustracji, którego już jesteśmy świadkami. Pracownicy IPN i inni – zwani przez grzeczność historykami, dziennikarzami, autorami projektów badawczych – spośród setek tysięcy teczek wyciągają te, które sprzedadzą się najlepiej na rynku mediów lub na giełdzie zasług politycznych czy naukowych. (Jak mówi najnowszy dowcip: 1 MB akt = doktorat). Lustracją coraz bardziej kieruje prywata, zwyczajna żądza korzyści materialnych i innych (politycznych, naukowych). Pan Targalski chce płacić historykom, żeby za jego pieniądze węszyli w aktach i tropili „agentów” w jakikolwiek sposób związanych z gazetą Michnika. Jego śladem mógłby pójść Gudzowaty, też cięty na Michnika, i każdy, kogo stać na to, żeby z pomocą „historyków” załatwić swoje porachunki. Na pewno pomiędzy „historykami” rozwinie się współzawodnictwo, który nałapie więcej agentów.

Ciekawe, jaka będzie stawka za jednego ujawnionego. Jeżeli będą płacić dobrze, to niejeden zajmie się tym procederem, żeby zarobić na chleb ze smalcem. Może nawet będzie szantażował znanych współpracowników gazety. Jeśli się nie wykupią, to doniesie swojemu sponsorowi, który wypłaci odpowiednie honorarium za odkrycie naukowe, co najmniej tysiąc złotych od odkrycia, a drugi tysiąc wymusi się od ofiary. Jest to wypróbowany sposób zarabiania na chleb ze smalcem.

***
 

PS. z innej beczki: Popieram wypowiedź premiera Kaczyńskiego nt. aborcji:

Państwo nie jest instrumentem zbawienia. Użycie państwowego przymusu wobec kobiety, której życie lub zdrowie jest zagrożone z powodu ciąży, albo wobec kobiety zgwałconej, przekracza grabnice ingerencji państwa w życie obywateli. Państwo może i według mnie powinno podać rękę, pomóc, ale nie może zmuszać. Decyzja należy do kobiety.

Cieszę się, że mogę odnotować te mądre słowa w naszym blogu.

Szanowne blogowisko proszę o kilka dni cierpliwości, do następnego wpisu, 1 maja. „Czołem, społem, niebawem!”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 146

Dodaj komentarz »
  1. Co ja się będę powtarzał o ludziach honoru i tym podobnych dyrdymałach. Człowiekowi honoru, dżentelmentowi takie słowa (jakie wydaje z siebie wiceprezes Polskiego Radia) nie przeszłyby przez gardło.

    Ferdynand Kiepski wyszedł z serialu i atakuje. Strzeżcie się!

  2. Amos Oz pisał, że do I wojny Niemcy traktowali Żydów najlepiej w okolicy. Lepiej niż Polacy, Ukraińcy, Litwini itd. A potem najwyrazniej zwariowali (to moj komentarz). Nasz naród dostal fixum dyrdum na temat lustracji i musimy to przezyc.
    Milego odpoczynku, Panie Danielu!

  3. Panie Danielu, a ja się czepię – polemizując z tekstem o „starych babach” za pomocą argumentu, że p. Szabłowska jest atrakcyjna uprawomocnia go Pan, przyznając, że gdyby Szabłowskiej nie było, to uwaga o babach byłaby na miejscu. Bez sęsu!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Kobieta? Samobójstwo? Z broni palnej? Podczas pościgu służb specjalnych?

    („Rzeczpospolita” wyd. internetowe o 7:35 pisze, że „została postrzelona podczas zatrzymania przez ABW”. O 7:47 „postrzeliła się podczas próby zatrzymania ją [tak w oryginale] przez ABW”)

  6. Instrukcja dla lustratorów napisana w XIV wieku przez Bernarda Gui.

    „Pyta się lustrowanego, czy widział lub poznał gdziekolwiek jednego lub wielu esbeków; gdzie widział, ile razy i kiedy…

    item, czy miał jakieś kontakty z nimi, gdzie, kiedy i kto go polecił…

    item, czy przyjmował w swoim mieszkaniu jednego lub wielu esbeków; kogo mianowicie i kto ich przyprowadzał, jak długo u niego gościli, czy słyszał ich propozycje współpracy i czego dotyczyły…

    item, czy przekazywał esbekom informacje lub wiedział, że ktoś inny to robi…

    item, czy pił z nimi wódkę i jakie toasty były wznoszone podczas libacji…

    item, czy wychwalał lub widział, jak inne osoby chwaliły esbeków…

    item, czy wierzył, że osoba współpracująca z esbecją może otrzymać przywileje…”

    W oryginalnym tekście „Libellum de Ordine Preadicatorum” słowo „esbek” było zaszyfrowane „heretyk”.

  7. Wszystko się zgadza.
    Tylko byłoby dobrze, gdyby D. Passent przypomniał niezorientowanym, że pierwszym dzikim, prywatnym lustratorem był właśnie Adam Michnik, który na początku lat dziwięćdziesiątych bezprawnie, wraz ze sowją ekipą przez kilka tygodni buszował w archiwach bezpieki.
    Co tam robił, czy znalazł dokumenty dotyczące swoich przyjaciół politycznych i wrogów, czy jedne zniszczył a inne wyniósł nie dowiemy się nigdy, gdyż nigdy wielce szanowny redaktor na ten temat publicznie nie powiedział słowa, nie sporządził protokołu, raportu, nic.
    Podobno na początku lat 90-ych Michnik używał informacji zdobytych po wizytach w archiwum do szantażowania różnych osób m.in. Wałęsy.

    Tak, że prekursorem działań mocno napiętnowanych dzisiaj przez gospodarza, jest naczelny Gazety Wyborczej” ale na ten temat D. Passent nigdy się nie zająknął. Ciekawe dlaczego? Czy wtedy to nie była dzika, prywatna lustracja tylko dlatego, że nie dotykała bezpośrednio np. D. Passenta ani innych „autorytetów-moralnych”. Dlatego, że Michnik nie upubliczniał tego co znalazł, tylko skrycie używał do własnych celów a tzw. „dziennikarze” bali sie o tym napisać.

    No ale wiadomo, w Polsce przez ostatnie 18 lat było grono osób, którym wszystko było wolno z Michnikiem na czele.
    Na szczęście czasy bezkarności dla tzw. „elyty” juz się skończyły.

    PS.
    Przed chwilą RMF podał, że Barbara Blida posłanka SLD, była minister budownictwa, w trakcie rewizji prowadzonej w jej domu przez ABW, związanej z podejrzeniami o korupcję popełniła samobóstwo.

    Na byłych SLD-ów i przekrętaczy którzy przez parenaście lat obłowili się na kilkunastu aferach padł blady strach.
    Zrozumieli, że już nie będzie służb specjalnych, kolegów w UOP-ie czy ABW, którzy ostrzegą ich przed wizytą policji, w razie czego zatuszują sprawę, zamiotą brudy pod dywan. Skończyło się ELDORADO.

    Teraz rozumiem strach w głosie Kwaśniewskiego i rozpaczliwe wołanie
    – Kamraci, ratunku, „wszystkie ręce na pokład”, musimy użyć wszystkich metod żeby rozwalić ten rząd, bo jak nie to pozdychamy w więzieniach. Musimy atakować cały czas, wszyscy i wszędzie w kraju
    za granicą. Towarzyszu Geremek a co z wami, pomożecie.
    Geremek, Winiecki, Polsat, Wyborcza, TVN i wielu innych odpowiada – pomożemy.

  8. Szanowny Gospodarzu,
    tyle już napisano o lustracji, o IPN, itd., że ślepy, głuchy, a nawet wierzący dostrzec powinien analogię do działań Adolfa H. Jedyna różnica to ta, że polowanie na Żydów dziś by nie przeszło. Wymyślono więc ofiary zastępcze. Ale reszta jest identyczna. I Polacy dają się na to nabrać! Czy naprawdę nie stać nas na samodzielne myślenie? Czyżbyśmy byli narodem niewolników?
    Pozdrawiam
    Qba

  9. 1 MB = doktorat — czy to dużo, to zależy od formatu zapisu 🙂

    A Targalskiego zawieszono — wyraźnie Rada Nadzorcza PR poszła po rozum do głowy, co się chwali.

  10. Hm, przecież można by też sprywatyzować i sponsorować policję, prokuraturę i sądy. I jeszcze urzędy skarbowe, że o CBA nie wspomnę. Tę prywatyzację pewnie pisuarczycy poprą. Oczywiście, nie każdy będzie mógł zostać sponsorem, tylko swoi.

  11. Na cyniczność Targalskiego zwróciło uwagę więcej osób: http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,4084059.html

  12. Do barni 70:
    Gdyby głupota potrafiła fruwać, przemieszczałby się Pan, Panie barni 70 z predkością światła na wysokości stratosfery.

  13. A odpowiedzialność za śmierć barbary Blidy ponoszą w kolejności:
    1.Jarosław Kaczyński – za stworzenie klimatu do wykonywania politycznych samosądów przez organy państwa;
    2.Zbigniew Ziobro – za działalność wykonawcza w zakresie jak wyżej;
    3.Zbigniew Wassermann – za przyzwolenie na pozaprawne działania służb.
    I ta odpowiedzialność powinna zostać od nich wyegzekwowana na drodze sądowej.

  14. Odnośnie wpisu barni70:

    Abstrahując od jakiejkolwiek winy śp. p. Blidy – bo tym powinien zająć się sąd – przeraża mnie, jak wiele osób znajduje w smutnym fakcie jej samobójstwa satysfakcję. Człowiek spotkał się ze śmiercią – czy to nie wystarczający powód, by chociaż ten jeden raz powstrzymać się od nienawistnych komentarzy?

    Tymczasem i tu, i np. na forum Gazety Wyborczej pełno jest głosów w stylu „SLD wykańcza się samo”, „Niech reszta komuchów idzie w jej ślady” i jeszcze gorszych.

    Obrzydliwe.

  15. Drogi Gospodarzu, To nie jest pomysł szaleńca to rzeczywistość. Funkcjonariusze IPN od dłuższego czasu dostarczają teczek na polityczne zamówienie. Targalski chce jedynie ten proces sprywatyzować. Gdyby Targalski był prezesem PiS to nie musiałby oferować prywatnych pieniędzy, ale nie jest więc co ma biedny zrobić. Przypuszczam, że gdyby ktoś założył podsłuchy w siedzibie IPN to uzyskałby materiały ciekawsze od tych staroci przechowywanych w tym budynku z tak olbrzymim pietyzmem. Ale może się mylę? Moze nie ma żadnych międzyresortowych uzgodnień. Może funkcjonariusze IPN jak przystało na żołnierzy pierwszej linii ideologicznego frontu sami dobrze wiedzą komu i kiedy należy przyłożyc teczką?

  16. Witam
    Fani chleba ze smalcem z niesmakiem zapewne czytają kolejne doniesienia o „miernych, ale wiernych” – ludziach z magicznego rękawa prezesa JK. Trudno jest mi się z Panem zgodzić, ale lustracja w wykonaniu INP jest szambem, w którym Kaczyńscy nie opatrznie utopiono wszelkie szanse na ujawnienie przestępców, którzy w PRL rzeczywiście wyżarzali innym krzywdę a teraz nie sposób odróżnić ich od niesłusznie oskarżonych.
    Rano media podały, że była minister popełniła samobójstwo w trakcie rewizji jej domu przez ABW. Z sejmowej mównicy poseł LSD Wacław Martyniuk ( w chwili uniesienia?) powiedział, że śmierć jest winą ABW, zaraz dwukrotnie przeprosił, ale co w eter poszło to już jego… Moim zdaniem to zagrywki w stylu Leppera, przyczepianie się do godziny rewizji też ( śmieszne byłoby gdyby ABW umawiało się na herbatę!). Funkcjonariusze nie dopiwlowując B.B. wykazali się kosmiczną niekompetencją i ten fakt zasługuje na uwagę prokuratora. Pozwoliłem sobie napisać, co sądzę o tej sprawie, bo media rozpętają z tego wielki cyrk emocji niemający na celu wyjaśnienia sprawcy, lecz podniesienie oglądalności.
    Pozdrawiam

  17. Panie Danielu, 250 szabli czeka na Pana znak, pogonimy tych kaczystow tak ze popukaja w dno od spodu…

  18. Widzę, że zawiązał się tu niezły komusi klubik.

  19. Do Barni70!

    Jest prawdą, że Michnik przeglądał akta SB na początku lat 90-tych. Pozostałe Twoje informacje, że coś zniszczył lub kogoś szantażował to zwykłe kłamstwa. Nie pamiętam jakoś ujawniana kolejnych agentów przez GW.

  20. Do Barni70- nie solidaryzuję się z p. Passentem, czytam tylko jego blog.
    Człowieku przeczytaj uważnie swój post,zobacz ile w nim satysfakcji z porażki drugiego, w tym przypadku śmierci kobiety- obyś miał rację oby SLD, byłe UW i ci ludzie któych z pogardą opisujesz słowem „elyty” okazali się tym czarnym ludem.
    Bo jeżeli nie to panie Barni70 – właśnie przekroczyłeś granicę i jeżeli ta cała nagonka okaże się tylko walką polityczną, polowaniem na czarownice to … kim się stałeś zobaczysz czytając gazety codzienne z lat 30-tych od naszego zachodniego i wschodniego sąsiada.

    I wcale nie jest to zabawne- i wcale nie wiem czy należy ci się odkupienie, na szczęście ktoś inny będzie się tym zajmował.

  21. Olek 51.
    Widzę, że napisanie komentarza polemicznego, bez inwektyw skierowanych do komentujących na tym blogu, nawet gdy się z nimi nie zgadzasz przekracza twoje wąskie horyzonty umysłowe.
    No ale jak tu się spodziewać normalnych procesów myślowych od osoby, kóra napisała, że za śmierć Blidy odpowiada Kaczyński, Ziobro, Waserman „za stworzenie klimatu do wykonywania politycznych samosądów przez organy państwa”. To juz totalna abberacja.
    W takim razie za „samobójstwo” Sekuły powinien odpowiadać przed sądem Kwaśniewski, Miller, Siemiątkowski itp.
    Taki wpis świadczy niestety o tym, że należy się modlić o zdrowie Olka 51 bo o rozum za późno.

    Krzysiek Drozdowski :
    Nigdzie nie napisałem, że Blida była czemukolwiek winna, nic do niej nie mam, nie odczuwam żadnej satysfakcji z powodu jej śmierci.
    Wpis na jej temat był wtrętem czysto informacyjnym, który rozdzielił właściwy wpis.

  22. Do Ajgor.
    A kto w „Wyborczej” miał ujawniać współpracowników, może Maleszka.

  23. Jakże oberkatolicki jest naród, który wypociny vide Barni70 (i innych sępow blogowych np. w GW) nad śmiercią i jej powagą sprowadza do satysfakcji. Splunąc hadko-jakby sparafrazować L.Podbipiętę…. Macie rację Olku 51 i Krzysiu Drozdowski o jakimś pęknięciu – Herbert to bodaj nazywał granicą smaku ?! – jakie nastąpiło w polskim społeczeństwie na kanwie osławionej „lustracji”. Robaki, zwierzęta, wszelaka swołocz wylazła teraz z „ziemi” i gloryfikuje swe jestestwo… Policja wszystkich krajów i systemow „dobrze o tym wie” (i wiedziała).
    Jedna rzecz – na kanwie tragicznej śmierci ś.p. B.Blidy –
    1/ jako emerytowany policjant pytam: co robili funcjonariusze ?
    2/ czy była wśrod nich funkcjonariuszka ?
    3/ czy przeszukała „figurantkę” (tak w nomenklaturze
    policyjno-prokuratorskiej nazywa się podejrzanego)
    4/ dlaczego nie wezwano po wejściu do mieszkania „figurantkę” o zwrot
    posiadanej broni – P O D S T A W A !!! (ale pewnie „starych” zwolniono jako „komuchów” , a młodzi, prężni i „napakowani” światopoglądem ziobrowo-tabloidalnym robią „sobie, a muzom”)
    O atmosferze szczucia i podejrzliwości nie będę pisał (to tez kanon ale z „innej bajki”). Widać jedną sprawę – nieprofesjonalizm, zadufanie w sobie, wręcz głupota i prymitywizm kierujących „tą akcją”.
    Barni70 – jak „nie potrafisz” to się nie pchaj na afisz – to takie „wytksztalciuchowe” powiedzenie. Powiedziałbym Ci do słuchu, po męsku – ale poziom blogu AP wymaga stosować się do reguł czego Ty nie potrafisz.
    Pamiętaj tylko o jednym – Ciebie też tak kiedyś się potraktuje….życie jest bowiem „przewrotne” i brutalne. Pysznych poniża…….
    I na koniec, zarówno na kanwie śmierci BB jak i godnej najwyższej czci postawy prof. B.Geremka, zacytować warto schlagwort
    prof. T.Kotarbińskiego – dot. zarówno tej tragicznej sytuacji (i będącej poniekąd wynikiem „klimatu” polsko-kaczego) jak i ogolnej nieprofesjonalizacji polskiej rzeczywistości:

    Mamuty ! – wołał młodzian, od gromu donośniej
    Gdy go na starych mistrzów wściekłostka poniosła
    Lecz skoro przejrzał z czasem istną treść rzemiosła
    Sam jął nauczać, jak go uczyli dorośli

    Pozdrawiam serdecznie Autora Blogu i blogowiczow.

  24. Daniel Passet pisze z innej beczki: Popieram wypowiedź premiera Kaczyńskiego nt. aborcji.

    Gdyby przed probami manipulacji w konstytucji premier to(…) powiedzial to bylbym sklonny uwierzyc, ze w tunelu widac swiatlo, ale to jest po ptokach i sie nie liczy.

    Natomias wypowiedz Kaczynskiego we Wloszech na temat procesu Jaruzelskiego i analogia tego procesu do procesu Eichmanna to jest wlasnie w jego stylu.

    Z beczki staro-europejskiej:
    Papiez Joseph Ratzinger w czasie imprezy urodzinowej zostal powitany slowami Kardinala Lehmanna: gdyby Jezus zyl to by wygladaj teraz jak Benedykt XVI.

    No to teraz jest wszystko jasne :).

    Pozdrawiam,
    Dante

  25. Barni70-8.33″Przed chwilą RMF podał, że Barbara Blida posłanka SLD, była minister budownictwa, w trakcie rewizji prowadzonej w jej domu przez ABW, związanej z podejrzeniami o korupcję popełniła samobóstwo.
    Na byłych SLD-ów i przekrętaczy którzy przez parenaście lat obłowili się na kilkunastu aferach padł blady strach.
    Zrozumieli, że już nie będzie służb specjalnych, kolegów w UOP-ie czy ABW, którzy ostrzegą ich przed wizytą policji, w razie czego zatuszują sprawę, zamiotą brudy pod dywan. Skończyło się ELDORADO.”

    Barni70-12.52″Nigdzie nie napisałem, że Blida była czemukolwiek winna, nic do niej nie mam, nie odczuwam żadnej satysfakcji z powodu jej śmierci.”

  26. Do Wodnika 53.

    Napisałeś „Barni70 – jak “nie potrafisz” to się nie pchaj na afisz – to takie “wytksztalciuchowe” powiedzenie. Powiedziałbym Ci do słuchu, po męsku – ale poziom blogu AP wymaga stosować się do reguł czego Ty nie potrafisz”.

    Po pierwsze od tego jest blog internetowy, że każdy może zamieszczać na nim swoje komentarze. Jeżeli administrator uzna dany tekst za np. wulgarny, obraźliwy lub zbyt odmienny od poglądów gospodarza może taki wpis usunąć.
    Jeżeli mojego wpisu nie usunął tzn., że żadna z tych barier nie została przekroczona.

    Osoby piszące, że przekroczyłem granice dobrego smaku niech napiszą konkretnie dlaczego tak uważają i przypomną sobie o oceanie obraźliwych inwektyw wylewanych na tym blogu na głowy urzędującego prezydenta czy premiera.

    Ja wiem, że spora część osób piszących na tym blogu nie jest do tego przyzwyczajona, że na dany temat można mieć odmienne zdania, pogląd na rzeczywistość i jeszcze publicznie je wygłaszać, ale czasy się zmieniły i w tej tzn. dyktaturze Kaczorów każdy może w necie wygłaszać swoje poglądy.

    Po drugie Wodniku 53 jeżeli utożsamiasz się z „wykształciuchami” uważając, że przynależność do tej grupy nobilituje to chciałem ci wyjaśnić, że Dorn nazwał „wykształciuchami” osoby, które posiadają papierki potwierdzające, że skończyły jakieś szkoły, same uważają siebie za „ynteligencję”, „elytę” natomiast prwadziwej wiedzy, wykształcenia, zdolności logicznego i samodzielnego myslenia jest wnich tyle ile kot napłakał. Dlatego nie powtarzaj jak papuga za mediami określeń, których do końca nie rozumiesz.

    Jeżeli chcesz mi coś po męsku powiedzieć, codziennie czekam na ciebie w Krakowie, chcesz podam ci telefon umówimy się. Chętnie pogadam po męsku.

    Jeszcze raz powtarzam, że nigdzie nie napisałem, że Blida była czemukolwiek winna, nic do niej nie mam, nie odczuwam żadnej satysfakcji z powodu jej śmierci.
    Wpis na jej temat był wtrętem czysto informacyjnym, który rozdzielił właściwy wpis.

    Dlatego niech nikt nie wmawia mi treści, których nie napisałem.

  27. Dante z h: 13.40. (25.04.07)

    Gdyby Jezus z Nazaretu (celowo pisze tak a nie Jezus Chrystus bo to dwie rózne „kategorie” i „osoby”) żył dziś w Polsce wyglądałby, pardon – musiałby wyglądać jak . . . . Jarosław KACZYŃSKI – inaczej służby A.Macierewicza & comp. od razu by go „zwinęły” jako niebezpiecznego wywrotowca.
    Pozdrawiam.

  28. Do Wodnika53:
    Ciekawe czy min. Ziobro zdaje sobie sprawę z tego, że gdzieś za 3-4 lata do niego mogą też wpaść skoro świt funkcjonariusze formacji, utworzonej przez nową władzę w miejsce ABW, skuć go i wrzucić na dołek, żeby nie mataczył. Albo zamknąć razem z recydywą. Tak jak w przypadku min. Blidy pretekst się znajdzie, polityczne zapotrzebowanie też. Pozdrowienia.

  29. Barni70:
    Nie tylko ja odniosłem wrażenie, iż „rozpiera cię” radość i satysfakcja z tego co się stalo – odnośnie śmierci BB. Tak więc Twe zaprzeczenia są nieszczere. Sytuację w naszym kraju dobrze oddają słowa przew. frakcji socjalistycznej w PE M.Schultza podczas dzisiejszej dyskusji nad sytuacją w jakiej znalazł się prof. B.Geremek …… tak więc – po raz drugi – Twe zapewnienia (także w tej materii) dziwnie rozbiegają się z „odczuciami” „Innych”. Nec Herculecs contra plures.
    Ja odniosłem wrażenie iż się po prostu cieszysz z tego co przytrafiło się BB – i takie jest moje prawo, i moje odbierabnie „rzeczywistości” (a tak idąc śladami Freuda: i pamiętając „ducha” Twych poprzednich postów – w duszy sprawiło Ci na pewno to satysfakcję; to jest m.in. przejaw „kaczyzmu” i tych procesów oraz sytuacji które „prawo” – sic ! – kacze prowokuje, emanuje i realizuje w „praxis”) – moje doświadczenie i umiejętność czytania „innych”…..
    A co do „wykształciuchostwa” – sprawa subiektywna jak każda, tak siebie określam i żaden „dornowaty” mi tu nie jest potrzebny do „podpórki:”. Pozdrawiam.
    PS: Z Dolnego Śląska do miasta „przyszłego” premiera i kolekcjonera twarzowych kapeluszy trochę daleko więc się nie spotkamy.

  30. Czasy sie zmienily. Kiedys, przy okazji najsc milicyjnych ludzie wypadali przez okna. Teraz trzelaja sobie w glowe.

    To bez watpienia postep. Nie trzeba sprzatac ulic, nikt nie zakloca spokoju publicznego swoim czynem. Dyskretnie, elegancko… Bon ton, mozna powiedziec.

    A mnie ujela wczorajsza informacja:

    Instytucje czysto kościelne m.in. katolickie uczelnie, nie podlegają lustracji. O takim stanowisku strony rządowej poinformował przewodniczący kościelnej komisji konkordatowej bp Tadeusz Pieronek.
    – Instytucje czysto kościelne, m.in. uczelnie takie jak Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie, Papieska Akademia Teologiczna we Wrocławiu, Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie, Ignacjanum w Krakowie oraz wszystkie seminaria duchowne (diecezjalne i zakonne) są rządzone prawem kościelnym i nie podlegają lustracji- podkreślił biskup.

    Dodał, że strona rządowa w przekazanym piśmie zgodziła się, iż instytucje czysto kościelne nie podlegają lustracji. Z postulatami takimi strona kościelna wystąpiła pod koniec marca tego roku.

    W swietle afery z Wielgusem przestalem rozumiec cokolwiek z tego przedstawienia.

  31. Do Wodnika 53.
    Widzę, że jesteś znawcą ludzkich dusz prawie tak dobrym jak Dostojewski. Znasz mnie lepiej niz ja sam siebie. Przyznaję zaimponowałeś mi.

  32. Barni70
    Bozia poskąpiła rozumu, oj, poskąpiła……

  33. Do Wojtka z Przytoka.
    Gdybyś nie próbował manipulowac tekstem jak GW tylko zacytował cały wpis, to doszedłbyś do wniosku, że jest to jeden komentarz, logicznie związany, rozdzielony informacją o samobójstwie B.B., którą wpisałem bespośrednio po usłyszeniu jej w radio, niepotrzebnie poprzedzając skrótem P.S.
    Zamieściłem informację o B.B. i kontynuowałem właściwy tekst.
    Pomiędzy komentarzem właściwym a powyższym wtrętem są odstępy, czego w twoim wybiórczym cytacie nie widac, no ale czy od ciebie można oczekiwac rzetelnego cytowania?

  34. Do Barniego70.
    W swoim poście z 13.06 – nawiązując do wypowiedzi Olka 59 z 10.19
    apelowałeś o dopuszczenie do świadomości blogowiczów, że można mieć także inne – nie krytyczne opinie – na temat otaczającej nas rzeczywistości i aktualnie rządzących oraz bardzo krytyczne na temat – ogólnie mówiąc „komuchów” i „postkomuchów” i PRL-skiej przeszłości. Apelowałeś o merytoryczną dyskusję i unikanie osobistych inwektyw itp. wycieczek.
    Swój post kończysz, – tu cytat: „…należy się modlić o zdrowie Olka 51 bo o rozum za późno”.
    W ramach rzeczowej wymiany poglądów odwołujesz się do jnwektyw mających wyraźnie na celu „zdołowanie” mającego innego niż ty zdanie rozmówcę.
    To jest ten poziom, o który ci chodzi?
    Chyba coś w tym jest. Wy – apologeci teraźniejszości i Katonowie przeszłości w ten sposób nawykliście prowadzić dialog(?) z oponentami.

  35. Panie Barni70 – dzięki, że czuwasz na „wrogim” blogu, że dzielnie walczysz z wrogami ludu. Porażony twą głęboką wiedzą, tolerancją i łagodnym charakterem, a także ogromną i niepodlegającą jakiejkolwiek dyskusji (po prostu oczywistą) inteligencją posypuję głowę popiołem i kajam się, błagając o przebaczenie. Zbłądziłem, „myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”, bardzo mocno zbłądziłem. Gdyby nie jedynie słuszne światło, jakim raczył mnie pan oświecić moje życie dalej było by nic nie warte, pozbawione ideologicznej słuszności – po prostu szara, smutna egzystencja. Dobrze, że istnieją tacy wspaniali faceci. Bez takich ludzi, nie wiedział bym co myśleć, jak czuć i jaka jest jedynie słuszna prawda – żyłbym w ciemnocie i zakłamaniu. A jeszcze trafiwszy na tak nieprawomyślny blog moje życie uległo by dalszemu zwichrowaniu, a myśl zatruciu, teraz jedyne na co będę zwracał uwagę to pana posty i głębokie wyważone wypowiedzi. Uświadomiwszy sobie, że posiadając odpowiednie dyplomy podpadam pod kategorię „ynteligencji” i „wykształciucha”, a nie posiadając odpowiedniej dozy inteligencji, doszedłem do wniosku, że będę ją żmudną pracą (bo pewny jestem, że pan nie popuścisz) i wnikliwym studiowaniem pana postów, nabywać tejże inteligencji i wychodzić z głębokiego średniowiecza „ynteligenckiego”. Z pozdrowieniami dla mistrza taktu i intelektu.
    Podpisuje się miernota i komuszy sługus (ale teraz już tylko były – czyli ja jako były).

  36. Jacobsky
    Kościół to państwo w państwie i chamom nic do niego. Jak będą chcieli, sami się zlustrują

  37. Szanowny Panie Danielu.

    Natychmiast to przetlumacze i przekaze ludziom zMeksyku (Mexico City). Beda szczesliwi, ze maja poparcie premiera ultrakatolickiego kraju.
    Wlasnie wczoraj doszli do tych wnioskow.
    Z powazaniem

    Państwo nie jest instrumentem zbawienia. Użycie państwowego przymusu wobec kobiety, której życie lub zdrowie jest zagrożone z powodu ciąży, albo wobec kobiety zgwałconej, przekracza grabnice ingerencji państwa w życie obywateli. Państwo może i według mnie powinno podać rękę, pomóc, ale nie może zmuszać. Decyzja należy do kobiety.

  38. Mój sprzeciw w sprawie lustracji. Pozdrawiam.

    Ewa Gąsowska
    Okręgowa Izba Radców Prawnych
    Wrocław – nr 670/83 Wrocław, 25 kwietnia 2007r.

    Szanowni Panowie

    Lech Kaczyński
    Prezydent
    Rzeczypospolitej Polskiej

    Jarosław Kaczyński
    Premier
    Rządu Rzeczypospolitej Polskiej

    L i s t o t w a r t y

    Szanowny Panie Prezydencie,
    Szanowny Panie Premierze,

    Ja, Ewa Gąsowska, radca prawny, uznana wyrokami sądów, wydanymi w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, a to:
    1. wyrokiem Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu z dnia 31.05.2004, sygn. akt I C 585/05,
    2. wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 27.01.2005 , sygn. akt I ACa 10/05,
    3. wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 31.01.2006, sygn. akt I CK 1/06,
    za obywatela drugiej kategorii – odmawiam publicznie ponownego podpisania oświadczeń lustracyjnych.
    Informuję publicznie wszystkich zainteresowanych moim życiorysem, że takie oświadczenia podpisałam w 1998 r., biorąc udział w wyborach samorządowych we Wrocławiu oraz w 2005 r. biorąc udział w wyborach parlamentarnych.
    Uważam, że obywatel nie może być ciągle nękany składaniem tych samych oświadczeń po to, by zaspokoić chore ambicje niedowartościowanych polityków. Mam prawo do godnego życia i nikt nie ma prawa go zakłócać.
    Moje prawo do godnego życia zakłócił wymiar sprawiedliwości wyżej powołanymi wyrokami.

    Panie Prezydencie, Panie Premierze,

    W 2002 r. nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego w Sandomierzu, ukazała się książka autorstwa Bolesława Chmielowca „Wspomnienia straconych (?) dni”, w której autor dokonał publicznej lustracji Jana Rybaka, mojego dziadka, ukazując negatywny wizerunek jego osoby, sugerując, że był osobą niegodną, wrednym komunistą na usługach tarnobrzeskiego Urzędu Bezpieczeństwa a także, że jego syn, Eugeniusz, kazał, ojca zlikwidować, bliżej nieokreślonym członkom Armii Krajowej. Zrzucił Janowi Rybakowi, że wraz z oddziałałem Wojska Polskiego, pod dowództwem Edwarda Gronczewskiego, brał udział w napaści i rabunku na jego dom rodzinny.
    Jan Rybak został w sposób okrutnie zamordowany i utopiony w Sanie w lipcu 1945 r. Zawsze wiedziałam, że mordercą mojego dziadka był Alfons Chmielowiec, komendant rejonu Nadsania Narodowych Sił Zbrojnych, brat autora książki, który po tym fakcie uciekł do Ameryki i nigdy nie został osądzony. Potwierdził to w toku procesu Mieczysław Chmielowiec, mieszkaniec Radomyśla n/Sanem, wówczas 16-letni i członkowie rodziny Jana Rybaka.
    Od tego momentu wymiar sprawiedliwości oddalał wszystkie wnioski dowodowe, tj. wnioski o przesłuchanie dalszych świadków, żyjących członków Narodowych Sił Zbrojnych, którzy chcieli zeznawać w tym procesie oraz wnioski o wystąpienie do IPN w Rzeszowie.
    Sąd pominął głębokim milczeniem złożone dowody, takie jak akt zgonu Jana Rybaka, publikacje innych autorów dotyczące zdarzeń opisanych przez pozwanego autora, a także z zeznań innych świadków złożonych przed sądem. Wymiar sprawiedliwości dał wiarę autorowi ksiązki, powołującemu się na osoby od wielu lat nie żyjące, i przyjął za prawdziwe rzekome wypowiedzi tych osób, których słów czy opinii nie ma nigdzie zapisanych lub w innej formie utrwalonych, i w żaden sposób niezweryfikowanych, i uznał , że wydarzenia ,które autor opisuje, dotyczące Jana Rybaka, rzeczywiście miały miejsce a osoby te rzeczywiście to mówiły.
    Łatwowierność i naiwność wymiaru sprawiedliwości może wypływać tylko ze zbieżności poglądów politycznych autora książki z poglądami politycznym Wysokiego Sądu, bo tylko tak ogromna wiara może być powodem, że wymiar sprawiedliwości stał się trybunałem niesprawiedliwości, i bez żadnych dowodów, lub nadając istniejącym dowodom inne znaczenie niż to wynika z ich treści, a wręcz manipulując procesem i prawem uznał, że Jan Rybak był agentem Urzędu Bezpieczeństwa i powództwo oddalił.
    Wymiar sprawiedliwości zwalniając się z bezstronności, stał się obrońcą pozwanego autora i ze względów politycznych dopuścił się prawnego fałszerstwa intelektualnego, uznając, że „pozwany aczkolwiek działał bezprawnie, ale z jego punktu widzenia działał w dobrej wierze…”, i stwierdził, że „książka zawiera jego własny osąd o osobach… „ , a słowa użyte w stosunku do osoby Jana Rybaka „ przedstawiają go w niekorzystnym świetle w tej grupie czytelników, którzy mają inne niż pozwany spojrzenie…”, a także, że „pozwany postrzegał Jana Rybaka wg własnych kryteriów…” a „motywem działania Bolesława Chmielowca nie było poniżenie osoby krytykowanej w opinii innych a jedynie przedstawienie własnego, wyważonego zdania o krytykowanej osobie…”.
    Nigdy nie ingerowałam w poglądy autora Bolesława Chmielowca, domagałam się natomiast by autor przedstawił dowody na współpracę Jana Rybaka z Urzędem Bezpieczeństwa oraz dowody na fakt napaści i rabunku na jego dom.

    Panie Prezydencie, Panie Premierze,

    Publicznie został zlustrowany Jan Rybak przez autora, Bolesława Chmielowca oraz przez Wydawnictwo Diecezjalne w Sandomierzu. Publicznej lustracji, Jana Rybaka i mnie, jako jego następcy prawnego, również dokonał wymiar sprawiedliwości, który ustalił mnie i mojej rodzinie nową rzeczywistość historyczną, polityczną, rodzinną i osobistą. Wymiar sprawiedliwości naruszył moje prawa wynikające z systemu prawnego.
    W tracie procesu ujawniły się dokumenty, z których wynika, ze Jan Rybak był radnym Powiatowej Rady Narodowej w Tarnobrzegu i członkiem Polskiej Partii Robotniczej. Wymiar sprawiedliwości uznał te dokumenty za dowód współpracy Jana Rybaka z Urzędem Bezpieczeństwa w Tarnobrzegu.
    Ujawniły się nowe dokumenty, które absolutnie wykluczyły współpracę Jana Rybaka z Urzędem Bezpieczeństwa a także jego faktyczna data śmierci (18 lipca 1945). Wymiar sprawiedliwości odmówił mi prawa do wznowienie postępowania (vide: postanowienie z dnia 3.06.2005 r. Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie sygn. akt I ACa 334/05,postanowienie z dnia 8.11.2005 r. Sądu Najwyższego sygn. akt I CZ 106/05).
    Ponownie Instytut Pamięci Narodowej w Rzeszowie, po przeprowadzeniu ponad dwuletniej kwerendy, poinformował mnie, że w zasobach Instytutu brak jest jakichkolwiek dokumentów związanych z osobą Jana Rybaka.
    Jan Rybak został zamordowany z przyczyn politycznych przez przeciwników politycznych za to, że był na robotach przymusowych w Niemczech, za to, że powrocie czynnie włączył się w odbudowę państwa polskiego, za to ,że umiał czytać i pisać.

    Panie Prezydencie, Panie Premierze,

    Nie podpiszę oświadczenia o tym, czy byłam lub nie, współpracownikiem służb bezpieczeństwa, ponieważ nie wierzę w dobre intencje państwa polskiego, a przede wszystkim nie wierzę, jako obywatel i prawnik,
    w rzetelność i bezstronność wymiaru sprawiedliwości.
    Państwo polskie może dla takich jak ja, obywateli drugiej kategorii, komunistów, socjalistów, ateistów, homoseksualistów, lesbijek, feministek, agentów, Żydów i innych, którzy byli lojalnymi obywatelami Polski Ludowej stworzyć getto.
    Nie będę milczała, musicie mnie Panie, Panowie zabić tak jak Jana Rybaka, wydłubując mi oczy, obcinając uszy i nos, połamać mi ręce i nogi, skrępować drutem, przestrzelić czaszkę i utopić w Odrze. A z morderców i bandytów uczynić bohaterów i wymusić na społeczeństwie, stosując przemoc instytucjonalną, wiarę w to , że są patriotami.

    Obywatelka drugiej kategorii

    Ewa Gąsowska

    Do wiadomości :
    Okręgowa Izba Radców Prawnych Wrocław

  39. Pan Daniel pisze: „Popieram wypowiedź premiera Kaczyńskiego nt. aborcji. Cieszę się, że mogę odnotować te mądre słowa [premiera] w naszym blogu.”

    Panie Danielu. Bardzo ładnie. Obawiam się jednak , że teraz już za późno dla pana na popieranie premiera i cytowanie jego mądrych słów.

  40. Jak FENIKS Z PIOPIOŁÓW odradza się w Polsce bolszewizm, faszyzm, totalitaryzm, wydawałoby się już pogrzebane.
    Że to za sprawą PiS – to oczywiste. Ale spójrzcie co się dzieje z ludźmi, z najniższymi instynktami „Narodu”, na nowo rozszalałymi. Z tą żądzą zemsty, krwi, pohańbienia, poniżenia. To nowy rok 1917, 1938, 1968, 1981.

  41. Jeszcze do Barniego 70.
    A to zaproszenie Wodnika 53 na „mordobicie” do Krakowa. Znamienny sposób dyskusji z oponentami. Pogratulować otwartości na odmienne poglądy.

  42. Panie Danielu!
    Przebrnąłem przez Pański „Codziennik”. Mam też niewielką książeczkę pt. „Bywalec”. Pańskie felietony z Polityki ujęte w książeczce z 1974 r (oddano do druku 18 IX) wydanej przez Wydawnictwo Literackie z Krakowa.
    Jestem na tyle stary, że nie trzeba mnie w ogóle przekonywać do czegokolwiek. Szkoda tylko, że popadliśmy pod rządy prostaków!
    Pozdrawiam

  43. No cóż, w zachodniej Galicji mówiło się “chleb z masłem”. Na chleb z masłem trzeba zapracować – mawiał mój ś.p. stryj na wsi. Ale teraz wreszcie wyraźnie widać, że nienawiść do wolnego rynku nie popłaca. Należało sprywatyzować. Tak jest, kartoteki SB rzucić na rynek, rozsprzedać na aukcji. Nie po kawałku, 1 MB to detal, ale po 100 GB, albo po metrze teczek, zamożnym nabywcom po całej półce. Państwo by zarobiło, może by przejadło, a może wybudowało kilkadziesiąt kilometrów autostrady za tak zarobione pieniądze, albo z pół stadionu – teraz bylby jak znalazł. Tyle głów do interesu, lecz wszystkie pracują na własny rachunek i bez pożytku dla społeczeństwa, a szkoda.

    Bo narzekanie, że stoczni i kopalni nie sprywatyzowano staje się chyba nudne. Kopalnie węgla kamiennego nie sprzedawałyby pyłu węglowego jako koksujący, albo koksującego jako pył. W cywilizowanym świecie ceny ustalają faceci w czerwonych szelkach, obowiązkowo ze wszystkim palcami u ręki do pokazywania, co idzie w górę a co w dół, robią to w tzw. Chicago pits. A w Polsce dalej po komuszemu, urzędnicy przy biurkach przekręcają cenowym kurkiem w lewo i w prawo, jak w wierszyku Fredry, jak te małpy, aż się musi abw zwijać jak w ukropie. No i tak wyszło (ang. and so it goes). Miesza się w naszej Polsce komiczne z targicznym jak w porządnym teatrze absurdu.

  44. No więc to jednak wygląda na rewolucję kulturalną!
    Mamy już zastępy potępionych pisarzy, uczonych, mężów stanu, twórców. Jest też parę ofiar śmiertelnych, ich liczba niewątpliwie zacznie rosnąć, o ile podejrzani, niechciani, starzy będą się tak kurczowo trzymać swoich konstytucyjnych praw. Tylko patrzeć jak nasi dzielni hunwejbini rocznik 73 wzwyż zacznie czyścić polski naród z naleciałości rasowych, ideowych, wyznaniowych. I to jest chyba genetycznie uwarunkowane!
    Aż strach pomyśleć co by było, gdyby nie II wojna i okupacja sowiecka. Podejrzewam, że sami byśmy się wyrżnęli w pień, a wtedy na pewno nie byłoby, Panie barni70, upragnionej IV RP!!!

  45. Barni70
    Mnie tylko interesuje ile czasu potrzebowałeś, by zacząć się bać tego co napisałeś rankiem. Koniec dyskusji człowieku.

  46. Do TW vel OŹI
    Odpowiem ci w takim samym tonie – dziękuję za wyrazy uznania i do roboty (nauki).

    Do dura-lex.
    To Wodnik 53 chciał ze mną „po męsku porozmawiac” pisząc „Powiedziałbym Ci do słuchu, po męsku – ale poziom blogu AP wymaga stosować się do reguł czego Ty nie potrafisz”.
    Nie jestem typem faceta, który jest anonimowym, internetowym cwaniaczkiem, który dużo pisze gdy czuje bezkarnośc.
    Dlatego napisałem Wodnikowi, że jeżeli krępuje się blogiem a chce pogadac po męsku jestem do usług.
    Tak mnie nauczył ojciec i takie zachowanie jest dla mnie normą, widocznie twoje życie wyznaczają inne normy, ale to nie moja sprawa.

  47. Barni 69,
    wez sie drogi „meski” za jakies bardziej chrzescijanskie zajecia, za bardziej skuteczne niz te, chocholowe, na poletku Pana Passenta. Trwasz na strazy naszych dusz i rozumów, zgadlem?
    Uwazasz ze otrzymanie kromki ze smalcem jest wystarczajaca zaplata za grzanie kaczych jaj? Pomysl o jutrze, przeciez ten dzisiejszy jarmark rychlo sie skonczy. Jak Ty bedzesz zarabial na kromke ze smalcem, hmm? Widzisz, ja tez lubie sluzyc radami dla innowierców.

  48. barni70, popieram Cię, ludzie tutaj piszący to najczęściej postkomunistyczna lewizna , środowsko Wyborczej, TVN i Polsatu oraz skupione wokól kooperantów gospodarczych liberałowie zagmatwani w interesach z postkomunistami. Sami często zieją taką nienawiścią do obecnych władz, nazywają ich kryminalistami, tylko kto ich wybierał?, Naród kryminalistów?, kto dał im mandat który respektuje demokracja?? .Jeśli ma ktoś chodż trochę poszanowania dla demokracji i wyborów jakie ona dokonuje (Amerykanie mają prezydenta podobno o najnoższym IQ w historii tego urzędu) to repektuje się ten wybór i cierpliwie czeka na swoją szansę – przy urnach wyborczych. Zbyt wielu postkomunistów myśli po staremu, jakies super elity rodem z PRL uważają, że ‚głupcy’ nami rządzą wybrani przez ‚głupców’ (zaraz ile to miln. głupców zagłosowało tak? , czyli co, są to obyw, kat B a może C?, trzeba nimi pogardzać?), , tylko kto WAM daje takie prawo żeby nazywać tak społeczeństwo??(oczywiście to ‚głupie’ bo moherowe), kto wam daje takie prawo?????????. Może to oni was uważają za głupców, czy mają takie prawo ?. Więc tylko jedna strona w demokracji ma rację,oczywiście Wasza- czyje to myślenie?. Za komuny było tak, że istaniała oligarchai i ciemnota którą pogardzali ci ”wybrani”, nieśli mądrość ludowi trochę jak w średniowieczu, ale mądrość daną wąskiej elicie, cała lista wykształciuchów wiernych totalitarnemu systemowi. Te wykształciuchy wciąż nie potrtafią zaadoptować się do nowych realiów, mówią , że gupie społeczeństwo wybrało głupio i zasluguje na pogardę, trzeba to zmienić najlepiej już.. bo to MY mamy patent na rację i wartości, a tamci to średniowieczni ociemniali inkwizytorzy, co ????.
    Wam się wydaje, że jeśli ktoś nie zwalcza lustracji, nie trzyma z elitami postkomunistycznymi, lewactwem, nie myśli jak WY to jest głupcem, kimś gorszym – to jest właśnie efekt 50 lat komuny która ukształtowala określony światopogląd na życie, na polskie sprawy. Kto nie myśli inaczej jest gorszy, kto w was godzi zasługuje na pogardę. Proszę jakie to myślenie, jakie jednostronne i przekonane o własnej wyjątkowości.. Wy nie rozumiecie demokracji i wciąż to czytam w waszych wypowiedziach, kto nie myśli tak jak wy, nie broni waszego światopoglądu,nie popiera podobnych wartości to jest zły, ”czyni zamach” na damokrację a tak naprawdę na wasze wartości – czy egzekwując prawo uchwalone w demokratycznym porządku naprawdę czyni zamach?- to wystawia świadectwo WAM – ludżmi ponad prawem, wyjątkowo oświeconym, słusznomyślicielom. Wali się wasz świat, nie przywykliście do życia w demokracji, jeśli już to sterowanej, że raz jest na górze a raz.., pokutuje mentalność Kalego .. .
    Nie przyszło wam do głowy, że spora część tego społeczeństwa powiedziała – mamyWAS dość i zaakceptujcie to, tak chce demokracja i przestańcie się wymądrzać !!!!!!!!!

  49. Pani Ewo.
    W pełni się z Panią solidaryzuję .ja też mam tego dość a wydawało mnie się ,że w życiu co nieco zrobiłem.Nie doczekam się już normalnego Państwa.Trudno.

  50. Nadzieja jak mówią umiera ostatnia, a ja cały czas mam nadzieję, ze panowie :Kaczyńscy,Wasserman, Ziobro,Dorn, Gosiewski, Kuchciński,Jurek,Giertych,i paru innych, odpowiedzą za Wielkie Szkody, jakie wyrządzają Polsce i Jej Obywatelom.Urodzony w Polsce w roku 1947, pamiętam juz podobne klimaty, zachowania i słowa,miałem nadzieję,ze nie wrócą (ta to zdechła) a w naszych rękach ,żeby nie umarła ta następna.Kaczyński obraza się za porównanie do Gomółki? – mnie on bardziej (i jego kolesie) przypominają działaczy czasów stalinowskich.Zgadzam się z „mw”. Pozdrawiam Panie Danielu!

  51. barni70 – jeżeli 70 to liczba lat znaczy że masz demencję lub Altzhaimera, jezeli rok urodzenia to jesteś ofiarą reformy Kuberskiego 🙂

  52. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    D.P. > Ciekawe, jaka bedzie stawka za jednego ujawnionego.
    Jezeli beda placic dobrze….>

    To znaczy, cennik chyba sie nie zmieni, natomiast zmieni sie
    tzw. wystawienie „faktury” za rodzaj uslugi.

    Inaczej historia fakturuje donosy na przyjaciol i znajomych
    w systemach j-elytarno-zamknietych XX w., a inaczej ujawnia-
    nia w systemach demokratycznych.

    To jest tzw. delikatna roznica, ktorej Gospodarz mogl nie zauwa-
    zyc z racji doswiadczenia zyciowego i bystrosci umyslu – prawda?

    Dlatego nie wszyscy wezma udzial czynny – z powodow roznicy
    demokratycznej oplacalnosci.

    F.S. von/od Diasporski

  53. Dzisiaj pan Targalski oświadczył, że stawi się przed Komisją Etyki jeśli wszyscy jej członkowie przedstawią oświadczenia lustracyjne.

    Zastanawiam się czy pan Targalski zażąda podobnego oświadczenia od księdza przed spowiedzią wielkanocną.

  54. Zgadzam się w pełni z mw. Mamy „powtórkę z rozrywki”. Wszystko co najgorsze ożywa. Osaczają nas wstrętne gnomy żądne zniszczenia i krwi. „Przewodnia siła” wiedzie swoje zastępy przeciw wszystkim, którzy się z obowiązującą ideologią nie zgadzają. Będzie postępowało zamykanie w aresztach, wreszcie zrobią getta (bo to wyjdzie taniej), a w końcu może pozbawią nas obywatelstwa i każą wyjechać. Stoimy nad przepaścią i jak w dowcipach nt. przemówień Gomułki zrobimy krok do przodu i będzie to przejaw postępu.

  55. Do Pana Daniela Passenta.
    Zastanawialem sie jakimi ludzmi sa Pana wyznawcy i wielbiciele, z jakich kregow sie wywodza. Doszedlem do wniosku, ze wiekszosc z nich to postpeerlowcy i postpzetperowcy. Jesli sie myle, to prosze o sprostowanie.

  56. Do barniego: przed chwila w Sejmie powiedziano ustami Miodowicza, że smierci Blidy winni są Wasserman i Ziobro, którzy tak kierują służbami i poszukiwaniem przestępców, że prędzej czy później musiało się tak stać. Jesli ABW wchodzi do prywatnego mieszkania, to bierze odpowiedzialność za życie i zdrowie jego mieszkańców. A jesli jest źle wyszkolona, to winien jest jej zwierzchnik

  57. Słuchaj Barni 70,
    Twoje posty nie są warte ani polemiki ani nawet splunięcia.Od wielu miesięcy zalewasz ten blog cuchnącym błotem, ale tym razem przebrałeś miarę. Twoje komentarze o śmierci Barbary Blidy i aferzystach z SLD dedykuję aferzystom z Telegrafu, Srebrnej, obecnemu szefowi Rady nadzorczej KGHM panu Glapińskiemu, Maciusiowi Zalewskiemu, zasłużonym członkom PC, aferzyście z NFZ panu Sośnierzowi, aferzyście z PZU panu Netzelowi, którego dokumentów jakoś nie można odnaleźć na wyspach Jersey, aferzystom ze SKOK i WBK i skazanemu za oszczerstwo Jackowi Kurskiemu.Przyjdzie na nich pora, i mam nadzieję że prędzej niż myślisz.

  58. były czasy, kiedy ludzie popełniali podczas aresztowania samobójstwo serią z pepeszy. Teraz wystarczy do tego pistolet, odbezpieczony i przeładowany, chowany w ubikacji zupełnie przypadkiem.

    Jakkolwiek to się nie stało – czy tak, że panią Blidę ostrzeżono, a ona trzymała przygotowaną broń, i tej broni jej nie odebrano, czy też ktoś w ABW dostał w łapę za uciszenie p. Blidy – jedno jest pewne – ABW kompletnie spaprała sprawę.

    Ja już nie mówię o tym, że przeszukanie zostało dokonane tylko na podstawie doniesienia jednej, oskarżonej osoby. Można to było przeprowadzić o normalnej godzinie i bez szykan.

  59. Jak dyskutować z ludźmi pokroju Barniego, jakich argumentów użyć by odczuli tak naprawdę w jakim kraju żyjemy. Każda metropolia,duże miasto ma swój drugi obieg, o którym zwykły obywatel, niewiele wie, nie chce wiedzieć, nie musi wiedzieć: oczyszczanie miasta, ceremoniał śmierci ,kosmetyka ciala, pochówku – inny świat, w który wchodzimy, kiedy musimy.
    Ja, zwykła obywatelka,chcialabym widzieć wokól siebie przyjażnie nastawionych do siebie ludzi, radość z życia, pelnię życia. Mechanizmy takie powinno stworzyć ludziom Państwo.Nic nie usprawiedliwia dzialań odwrotnych. Wizji aresztowań, kajdanek, radosnego zaszczuwania ludzi. To następny obieg o który powinni dbać powołani za nasze podatki ludzie, dyskretnie, bez rozgłosu -ich działania powinny ilustrować jedynie roczne sprawozdania statystyczne. Dosyć już w naszym kraju obecności Wandali i Barbarzyńców., którzy robiąc „porządki” niszczą wszystko po drodze. Nie tak wychowuje się dzieci, młodzież ,ludzi. nie takim sposobem. Nie tędy droga.
    Plotkarski Internet wrze.Przypuszczenia, insynuacje, obrzydliwość., gadanie, ple, ple,ple.Tak można do końca świata, do stopnienia lodów Antarktydy.
    Dlatego CHWAŁA Geremkowi, Mazowieckiemu, niech rozgłaszają nasz upadek, czynnie protestują. ICH głos musi się liczyć, będzie się liczył!!!Cała nadzieja w takich jak Oni, z organicznie zaszczepioną ideą demokracji. Przeżyliśmy socjalizm, przeżyjemy samozwańczą IV RP.Amen
    Halszka

  60. Barni70
    ciekawe, że tego, o czym piszesz nie zauważyłam. a obecnego rządu nie moge juz znieść, mimo że początkowo byłam nawet umiarkowanie zadowolona z takiego wyniku wyborów, tak trochę na zasadzie Schadenfreude, że przegrała PO.
    To, co dzieje sie gdzies na szczytach władzy, to nas zwykłych ludzi nie dotyczy, ale takie nienawistne szczucie, jakie ma teraz miejsce na co dzień, to tak.
    W tych, twoich zdaniem złych czasach, gdy michnik gdzies grzebał, nie naruszano jednak dóbr osobistych innych osób, jak to zrobiono w „dzienniku”, cytując m.in z teczki Damięckiego, że Alina Janowska jest pazerna na pieniądze, a ktoś inny wyprawiał przyjęcia homoseksualne. to nawet nie jest nic złego, niemniej jest to skandaliczne naruszenie prywatności. to tak, jakby tobie ktoś załozył podsłuch i potem pisał w gazecie, co robisz na co dzień. Nie ma na to mojej zgody. Nie jest prawdą, że jeżeli ktos nie robi nic zlego, to nie ma sięczego obawiac. Owszem, ma: tego, ze jego zycie zamienia w Big Brother i każdy będzie sobie mógl poczytać o jego prywatności.
    Co do Barbary Blidy, to co minister mówił w Sejmie o zarzutach wobec niej to być żałosne. Sprawa sprzed 10 lat, że niby jakas pani powiedziala drugiej pani, że ona miała od jakiejś pani jakiemus innemu panu proponowac i lapówke. I jeszcze straszny zarzut, że dostala na prezent perfumy!!!
    dobrze by było Barni, żebys się zastanowił, o co ci wlaściwie chodzi.

  61. Janie.P -( pierdoło? cytując naczelnego polityka) , mylisz sie bardzo – urodzony w PRL nie oznacza „peerelowca” ,a tym bardziej pzpr-owca”.Może sądzisz po Swojej Rodzinie?

  62. Barni, podziwiam Twoją skłonność do nienawiści (mam po dziadku pepeszę, podaj adres, przyślę, może sobie ulżysz). Pewnie jesteś katolikiem, i jak to mówią, „głęboko wierzącym”. Obyś się tylko w tej głębokości nie utopił:)

  63. Pomysły tworzenia państwa politycznie słusznego w/g. parametrów obecnej koalicji to czasy cywilizacji kamienia łupanego. Odmowa lustracyjna Prof. B. Geremka pokazała nasze miejsce w unii, czyli w „ogonie”, a profesor zyskał potężne poparcie w EP. Prawo unijne jest nadrzędne wobec prawa polskiego. Prokurator Krajowy z politycznego nadania zawsze będzie służył swoim kolegom, a nie społeczeństwu.
    Śmierć B.Blidy silnej i aktywnej kobiety to tragedia rodzinna, ale w oczach Europy to wynik ciemnogrodnego rządzenia w IV RP. „Majsterkowicze” IV RP nie psujcie tempa rozwoju gospodarki, zaproście do stołu polskich ekonomistów ponad podziałami.
    PS. „Barni 70”, chodzisz jak koń w kieracie w ciemnych okularach, ale kieraty jako złom żeliwny zostały przetopione na wyroby bardziej szlachetne jak nogi do ławek parkowych, a w Krakowie są okazałe. W Zakopanem są tradycyjne góralskie gospody i z miłą chęcią porozmawiam z Tobą. Stawiam jeden warunek, musisz obrócić 20 szt. /słownie: dwadzieścia / „herbatek”, a świat będzie w innych kolorach.

  64. Jan P.
    z całym szacunkiem, ale wyznawców to mają Kaczyńscy, Rydzyk i Giertych. Pytanie właściwe to takie, do wyznawców którego z tych bałwanów (oczywiście w sensie biblijnym) Ty sam się zaliczasz.

  65. Do Barniego70.
    Zgadzam się. Wyznajemy inne normy. Całkowicie inne!

  66. Do Barniego70 z h: 19.15. z dn. 25.04.07;

    Nie mów o normach. Co dziś jest normą, jutro moze być nie-cnotą. A ponadto samo pojęcie normy też jest subiektywne i różno – pokoleniowe, różno – środowiskowe, różno – …….. itd. Wśród kanibali zabicie człowieka jest funkcją przeżycia, tak wiec jest jak najbardziej normalną rzeczą. Ty poniekad też zauwazyłeś – i wyniosłeś z tego słabo ukrywaną satysfakcję (o czym pisałem) nt. wczorajszego „przypadku” BB – że tym „Innym” to w zasadzie się „to-to” należy. I nie trzeba być tu znachorem „duszy” czy Dostojewskim – pochlebia mi to zwłaszcza w ustach krytyka i przeciwnika, ale nie pretenduję.
    Wiedz, ze „a priori” to jest tylko to, że po nocy nastaje dzień. I że kiedyś umrzemy….Reszta jest ulotnym złudzeniem, marą czy naszym mniemaniem, zmieniającym się jak sen zwany czasem życiem. Pozdrawiam i polecam refleksję, ona nie boli, nad sobą.

  67. Barni ma racje a co do reszty to:
    Opowiedzialnosc za smierc B.Blindy ponosza w kolejnosci:
    1 Michnik i Gazeta Wyborcza.
    2 SLD
    3 PO
    4 Polityka, Passent Satelici itd
    Doskonale pamietam ,kto trabil/ przy aresztowaniu ordynatora /: aresztowani w kajdankach, tyle policji, gdzie demokracja itd.
    Powiedzialem, mozna sprawdzic.
    W swiecie aresztowanemu zaklada sie kajdanki z 2-ch powodow:
    -bezpieczenstwo aresztowanych
    -bezpieczenstwo aresztujacych
    Wysmiano mnie, gdzie demokracjia gdzie……… i inne duperele. Teraz po niepotrzebnej smierci ponowny jazgot.
    A ja uwazam ze sami przyczyniliscie sie do tej tragedii.

  68. Oczywiście można mi nawymyślać, zademonstrować „tolerancję”, wysoki „poziom” , przypisać „nienawiść”. Ok, no problem.
    Tylko powtarzam, niech osoby które to robią, poczytają swoje ociekające nienawiścią i żółcią wpisy na temat obecnie urzędującego prezydenta czy premiera i przestaną stosować moralność Kalego. Bez hipokryzji.

    A dla kilku piejących tutaj zachwyty nad B. Geremkiem, chciałbym zacytować notatkę jaką znalazłem w necie, ukazującą troszkę inną twarz, tego bojownika z komunizmem :

    „W 1995 r. w paryskiej „Kulturze” (nr 9/516) Tomasz Mianowicz opublikował niezwykły, ze względu na treść, dokument tajny i pilny telegram Horsta Neubauera (ambasadora NRD w PRL) z 2 grudnia 1981 r. do ścisłego kierownictwa wschodnioniemieckiej partii komunistycznej. Czytamy w nim m.in. wypowiedź Stanisława Cioska: Część wpływowych doradców „Solidarności” zrozumiała obecne położenie i zmianę sytuacji. Boją się bardziej niż sądzimy i zaczynają ratować własną skórę. Odbyłem właśnie osobliwą rozmowę z szefem sztabu ekspertów „Solidarności” [Bronisławem] Geremkiem (bliskie związki z międzynarodówką socjaldemokratyczną, osobiste kontakty z Krayskim i innymi). Nie wierzyłem własnym uszom. Geremek oświadczył, że dalsza pokojowa koegzystencja pomiędzy „Solidarnością” w obecnej formie i realnym socjalizmem [jest] niemożliwa. Konfrontacja siłowa nieunikniona. Wybory do rad narodowych muszą zostać przesunięte. Organy władzy państwowej muszą zlikwidować aparat „Solidarności”. Po konfrontacji siłowej „Solidarność” mogłaby powstać na nowo, ale jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego charakteru i bez ambicji sięgania po władzę. Być może – kontynuował Geremek – zostaną zachowane siły umiarkowane, takie jak Wałęsa. Po konfrontacji nowa władza państwowa mogłaby w oparciu o odmienną sytuację polityczną kontynuować określone procesy demokratyzacji.
    Dalej jeszcze Ciosek zwierzał się Neubaueromi: doradcy zdali sobie ostatecznie sprawę z beznadziejności swych projektów. Ponadto stracili kontrolę nad aparatem „Solidarności”. Aparat „Solidarności” składa się w 90 procentach z antykomunistycznych fanatyków i awanturników.”

    Wiem, że tego typu informacje zaowocują kolejną porcją komentarzy, w których zostanę zasypany tekstami o nienawiści, o tym że nie mam prawa oskarżać Geremka itd. Tym osobom jeszcze raz przypominam , to jest cytat. Prawda, że takiego Geremka nie znaliście.

    Do Wodnika 53 i innych czcicieli B. Geremka.

    Napisałeś wcześniej o „…godnej najwyższej czci postawy prof. B.Geremka”
    Zadaję ci pytanie, czy i takie zachowanie profesora godne jest „najwyższej czci” i jak się ma do jego legendy czołowej postaci „Solidarności” i antykomunisty który zwalczał system.

  69. Na barniego i jemu podobnych jest jeden sposób. Lekceważyć, nie dostrzegać, przewietrzyć pomieszczenie.

  70. bryzgiel -25.04., godz.20:15
    Proponuję być lepszej myśli, patrz halszka 31/3 -26.04., godz.00:11.Dziś dostęp do informacji jest inny niż 50 lat temu, dziś jest internet i nie ma cenzury, dziś jest mniej tabu. Zdałaby się powszechna edukacja na temat funkcjonowania nerwic i ich dynamik, żebyśmy mieli większą świadomość motywacji poczynań innych jak i własnych, żeby jadu było mniej a miłości wobec bliżniego więcej, żeby szarlatani się leczyli, a nie porywali się na leczenie innych, żebyśmy się na błędach własnych i cudzych uczyli, a nie się w nich utwierdzali i nimi ekscytowali z uporem wartym lepszej sprawy.

    Andrzej Lepper wczoraj u Tomasza Lisa dostrzegł, że gdyby nie on, nie byłoby IV RP. O to,to. Może więcej osób uzna, że legitymizują coś czego nie planowali? Może zanosi się na zmiany?

    Mówmy co nas cieszy i co boli. Mamy do tego prawo, rzec można -boskie, po to mamy aparaty mowy. Może i aparaty słuchu się w końcu odnajdą i dostrzegą różnice między sedecznością a wredotą. Nie jest tak ważne co kto ma, ani nawet co umie, jak to jakim jest człowiekiem.

    Uważam, bryzgiel, że jesteś dobrym człowiekiem i cieszę się z tego. Widzę tu więcej dobrych ludzi, od Gospodarza poczynając, za co wszystkim im dziękuję.

  71. barnie70

    „Po konfrontacji nowa władza państwowa mogłaby w oparciu o odmienną sytuację polityczną kontynuować określone procesy demokratyzacji.”

    Nie widzę tu podstaw do oskarżeń o zdradę.

    I pokrzyczę sobie jeszcze na puszczy, do wszystkich: kultury!. Kultury wypowiedzi. Skoro zwolennicy kaczyzmu potrafią zachowywać się niekulturalnie, nich ich przeciwnicy odróżniają się od nich właśnie kulturą.

    Ok, już sobie idę.

  72. ja jeszcze w sprawie tarczy antyrakietowej
    http://wiadomosci.onet.pl/1406967,2678,kioskart.html
    od lat wiadomo, że sytuacja polityczna w Pakistanie (państwo w środkowej Azji, dysponuje bronią atomową, ma rakiety nośne, ściśle współpracuje w tym zakresie z Chinami i Koreą Północną) jest bardzo chwiejna i prawdopodobieństwo „talibanizacji” tego państwa jest bardzo wysokie. Co wtedy powstrzyma islamistów z Pakistanu do wypalenia ogniem atomowym „zgnilizny Zachodu”? Co powstrzyma ich od przekazania tego ognia Iranowi? Czyż budowa zabezpieczeń nie leży także w naszym interesie? Moim zdaniem leży.

  73. Barni70: h-9.28 z dn. 26.04.07

    Nie będe Cię bojkotował jak nawołują liczni uczestnicy tego blogu, choc Twe wypowiedzi są podszyte wyższością, apodyktycznością i niechęcią do „Innego”. A na postawione w ww poście pytanie odpowiem tak:
    1/ wystąpienie prof. B.Geremka na forum PE w tak drażliwej i dzielącej polskie społeczeństwo sprawie jest pokazaniem, że trybalizm plemienny – pardon – u takich jak TY Barni osób (vide Bernard, vide kataryna & comp) – jest Mu obcy. Jest przede wszystkim CZŁOWIEKIEM, a potem Polakiem, Murzynem, Żydem, komunistą, „czerwonym” i kimś tam jeszcze. Jeśli tego nie rozumiesz – dalej nie czytaj.
    2/ pojęcie czlowieczeństwa jest nierozerwalnie związane z godnością, szacunkiem wobec niego i tą otoczką nazywaną przez jednych „transcendencją” osoby ludzkiej, przez innych – wielkością jednostki
    3/ Polakiem, Żydem, Murzynem, gejem, komunistą, pisowcem, „rózowym”, agentem czy sługusem obcych sił się bywa (a jak napisałem w poprzednim poście – wszystko na tym świecie jest patha rhei). Człowiekiem się rodzi i się jest – od urodzenia do śmierci. I nic tego nie jest w stanie zmienić.

    Trybalizm plemienny odrodził się w naszym kraju (a w zasadzie trwał, lecz był przytłumiony, przygaszony, ukryty i był wstydliwa sprawą). To dzisiejsi rządzacy uwolnili go do reszty i przydali blasku reflektorów i szumu medialnego robionego przez usłużnych żurnalistów. I występując przeciwko temu barbarzyństwu, kojarzonemu – smutno to stwierdzić – z dzisiaj będącą trendy „polskością”, prof. B.Geremek jeszcze raz pokazał iz nie jest koniunkturalistą i nie zabiega o tani aplauz „gawiedzi”. Pozdrawiam.

  74. PS:
    Od antykomunizmu ważniejszym jest „człowieczeństwo”. Można zwalczać komunizm, ale nie ludzi – bo to jest właśnie quasi-faszyzm, bolszewizm czy jakobinizm etc. Twa obsesja antykomunistyczna jest aberacja – prof. B.Geremek m.in. o to walczył o wolność, aby b.komuniści „byli dziś wolnym” ludźmi. Jeszcze raz pomyśl – to na prawdę nie boli. A od wyroków są uczciwe i niezawisłe sądy…..

  75. Barni 70.
    Na litość boską. Gdzie ty widzisz nienawiść i żółć w krytycznych wypowiedziach na temat działalności ustawodawczej Pana Prezydenta i jej poziomu prawnego. Toż to nie tylko niechętni Prezydentowi blogowicze nie zostawiają na tej działalności przysłowiowej suchej nitki. Równie krytycznie wypowiadają się naukowcy prawa, sędziowie, adwokaci, Trybunał Konstytucyjny i Rzecznik Praw Obywatelskich. Krytyczne wypowiedzi autorytetów prawniczych różnej rangi, ale jednak autorytetów to też przejaw „nienawiści i żółci”?
    Być może przeczytałeś wcześniejszy wpis internautki Hasi, prawniczki-wychowanki prof. L. Kaczyńskiego ? Dziewczyna, mimo sympatii do swego profesora, też jest zdumiona i zażenowana tym co jej profesor robi i mówi w sprawach dotyczących prawa, praworządności itp.
    Ja rozumiem. Można być gorącym zwolennikiem PIS, obu braci razem i każdego z nich z osobna. Ale czy to musi zaciemniać trzeźwość i racjonalność osądu i oceny tego co się dzieje? Tym bardziej,że jest to ocena powszechna – przynajmniej w środowiskach prawniczych ( z wyjątkiem prokuratorów – zgadnij z jakiego powodu)
    Z poważaniem (mimo odwoływania się do innych norm).

  76. barni70 o godz. 09:28

    (Zakładam, że cytat prawdziwy i opinia Geremka w miarę niezafałszowana)

    Zgadzam się z Geremkiem. Ultrareakcyjny antydemokratyzm i ultrareakcyjny katolicyzm tradycjonalistycznych mas polskiego społeczeństwa, wykorzystywany poprzez populistyczną manipulację żądnych władzy nowych oraz pełnych resentymentu tych, którzy władzę mieli kiedyś – są, i zawsze były, najwiekszym niebezpieczeństwem dla tego kraju.

    Rozumiał to, jak widać, Geremek, rozumiał to Mazowiecki (opierając się naciskom na szybkie, rewolucyjne zmiany transformacyjne, osłabiające strukturę kulturową ), rozumiał to Wałęsa (wzmacniając „lewą” nogę i wykańczając prawicowe oszołomstwo – nie na zawsze wszakże, jest przeciez demokrata, a nie bolszewikiem), rozumiał to Kwaśniewski (prąc do jak najszybszej integracji z Europą, z Zachodem, i stawiając tamę nacjonalistyczno-ksenofobicznej „polityce historycznej”).

    Niestety, jak to w historii bywa, od czasu do czasu wygrywają też ci inni, z którymi walka nie zawsze kończy się powodzeniem (na krótka metę są zwycięscy, ze względu na przewagę nad demokratami stosowanych „metod”). Mamy teraz dokładnie to, przed czym przestrzegał Geremek, Mazowiecki, Wałęsa, Kwaśniewski (zauważ, że „przywódcy” o kiepskim ogólnym intelekcie, pozbawieni mądrości, jak Miller czy Oleksy, nie dostrzegli tego niebezpieczeństwa).

    Problem nie tyle w tym, ze nastąpiła ta zmiana, ale że tak ogromna większośc społeczeństwa jest z tej właśnie gliny ulepiona. Będzie ciężko. . .

  77. Po wczorajszym dniu, gdy zamiast cieszyć się swoimi imieninami i pierwszym ząbkiem pierworodnego wnuka, musiałem siłą rzeczy śledzić bieg wydarzeń związanych z samobójstwem Barbary Blidy. No i przy okazji odmową złożenia oświadczenia lustracyjnego przez prof. Geremka, jak również premiera Mazowieckiego. A dziś tłucze mi się w mózgu refren rapowanej piosenki Kazika: „Co żeście, sk…ny, zrobili z tej pięknej krainy?” Na szczęście z drugiej strony słyszę Adama Nowaka z „Raz, dwa, trzy”: „I tak warto żyć!”

  78. Teraz o innym profesorze, rzeczniku Kochanowskim. W wczorajszej rozmowie z Moniką Olejnik i prof. Geremkiem z uporem godnym lepszej sprawy używał on notorycznie formy „Gieremek”. Rozumiem warszawskie przyzwyczajenia. Tak np. w okupacyjnej Warszawie używano formy „szmalec” ( powiedzenie „daj na szmalec” było typową odzywką szmalcownika). W tym blogu nie trzeba tego dokładniej tłumaczyć.
    I teraz tylko proszę zauważyć tą delikatną zbitkę wypowiedzi Jerzego Targalskiego z pojęciem „chleba ze smalcem” użytym przez DP.

  79. ANCA, popieram!!!!!!!!!!!!!!
    A swoją drogą – barni malo przeszkadzał, dopiero śmierć BB tak go aktywowała. To nawet nie wirus, tylko jakas bakteria cmentarna.

  80. PS. (do godz.9:38)

    A.Lepper prezentował się wczoraj nie u T.Lisa, a u Tok2Szok. Refleksyjność wicepremiera tak mnie wstrząsnęła, że pomyliło mi się miejsce zwierzń?

  81. Panie Redaktorze!
    Starożytni Rzymianie mawiali: „…de mortuis nil nisi bene”.Niektórzy współcześni Polacy(IVRP?) potrafią bezkarnie popluwać nawet nad otwartą trumną! Bezkarnie i bezpiecznie bo opluty nie wstanie i nie da w pysk!A szkoda!!

    a.j

  82. Nie jestem się w stanie dzisiaj odnieść do wpisu Pani Ewy Gąsowskiej, choć ze względu na to co się dzieje w tzw. swerze publicznej, pozostał on bez echa, a nie powinien. Pani Ewo jest ogromnie smutno czytać Pani wpis tym bardziej, że przypadek Pani dziadka jest mi znany z opowieści mojego dziadka, który do końca życia był przeciwnikiem NSZ i przedstawiania tj formacji, jako formacji patriotycznej. Współczuję. Nic innego mi dzisiaj nie przychodzi do głowy, żadne inne słowa. Ale i popieram. Ja należe do tych, którzy tej spartaczonej straszliwie ustawie lustracyjnej nie podlegają ze względu na wiek. Ale rozumiem Pani postawę i wpełni popieram. Tak jak popieram postępowanie prof. Geremka i Pana Mazowieckiego. To są światełka w tunelu, że nie wszyscy zwariowali w tym kraju i nie wszystcy się boją. Komentarze pod ich adresem tych, których ten sprzeciw zabilał i ujawnił ich zakłamanie są żenujące. Znowu wyszło u Pana Premiera, tak samo zresztą, jak u Ojca Rydzyka, że jak przychodzi brać pieniądze od Unii, to jak najbardziej, ale jak liczyć z jej zdaniem – to wara Unii od ocen naszego kraju. Płaćcie i bądźcie szczęsliwi, że bierzemy, ale wara nas oceniać i wymagać!
    Zgadzam się ze wsszystkimi wpisami, tu i na blogach reszty dziennikarzy Polityki, że wpisy na blogach np. Salon24.pl są przerażające. Jad, niemawiść, satsfakcja, życzenia śmierci wszystkim innym – straszne. I jakie katolickie.
    Słuchałam wczoraj wieczorem wystąpień w sejmie rządowych i opozycji. Podtrzymuję, to co napisałam wczoraj – udowadnia się komuś przestępstwo, on się przyznaje i godzi na współpracę z prokuraturą, oskarża ludzi, różnych, w tym osoby znane, w szczególności przeciwników dzisiejszej władzy. Ja bym na miescu tej władzy z takimi zeznaniami postępowała jak ze śmierdzącym jakiem i sprawdziła to 10 razy dokładniej, żeby nie było cienia podejrzenia albo, co gorzej kompromitacji na całej linii, ale nasza władza dzisiaj traktuje, to jako przyczynek do spektaklu. Wczoraj przeczytała, że część śledczych zaangażowanych w tę sprawę uważała, że zarzuty wobec Pani Blidy są niewystarczająco udokumentowane. ALe przecież tych niedowiarków nikt nie słuchał, bo ważny był szoł i szansa na kolejne dokopanie lewicy i postkomunistom. I jeszcze te 10 sekund filmu z wejścia do domu Pani Blidy oraz oczkiwanie na moment dogodny do sfilmwania wyprowadzenia jej w kajdankach. To jest tak obrzydliwe, ze brak mi słów.
    Dzisiaj, gdy ktoś się będzie chciał kogoś z nas pozbyć, bo mu na przykład stoimy na drodze do awansu, wystarzczy, że doniesie, że 10 lat temu był świadkiem naszego łapownictwa – przyjęliśmy w prezencie dobry koniak. I jak jeszcze będzie ktoś z nas znaną osobą, która nie należy do sympatyków tej władzy, to już marne szanse na uznanie, że nasze zaprzeczenia są wiarygodne. Nie liczy się to co było w naszym życiu do dnia dzisiejszego. Liczy się to oskarżenie i szoł. Pokażemy „ludowi bożemu”, jakie mamy paskudne łże-elity, jaką przekupną pseidointeligencję. W świetle kamer, z wprowadzającymi dzień wcześniej reportażykami w TVP, żeby wierna publiczność wiedziała jakich wiadomości może się spodziewać od 6:00 dnia następnego i żeby informacja o wyroku za parę lat uniewinniającym nie miała szans przedrzeć się świadomości „ludu bożego” za te pare lat. To jest nasza dzisiejsza rzeczywistość. Wolność w wydaniu PiS, to stwierdzenie, że ci co są uczciwi nie mają się czego obawiać. Tylko definicji uczciwości dzisiaj obowiązującej PiS nie podał. Żeby nie było za łatwo, bo a nuż za dużo ludzi zaczęło się do niej stosować. Na pewno nie jest to definicja słownikowa. gdyby to było to rozumienie uczciwości, to nie byłoby tej tragedii. Poraz kolejny przypominają mi się słowa mojego profesora – prmotora – nie głosuje się na partie z misją, bo z misją się nie da dyskutować i właśnie ludzie z misją ma dzisiaj swój czas. Są kompletnie odporni na krytykę i przyjmowanie odpowiezialności, że tragedje typu Pani Blidy biorą się z nieliczenia się kosztami wprowadzania ich misji w życie. Nawet jeśli by to był eksperyment przez nikogo na świecie jeszcze nie testowany. Bo my mamy wiarę w naszą siłe i moc i jesteśmy pewni, że wszystko będzie pięknie. Więc my was budzią w to szczęście. I to szczęście nam się właśnie realizuje,a impregnacja na krytyczne podejście do włsnych pomysłów święci triumfy. W czoraj Sejm był tego doskonałym przykładem. Ludzie, którzy firmują tę rewolucję swoimi twarzami będą nam nadzorować wyjaśnianie tragicznych skutków ich rewolucji.
    BRAK MI SŁÓW!

  83. Dura-lex pisze:

    „Barni 70. Na litość boską. Gdzie ty widzisz nienawiść i żółć w krytycznych wypowiedziach na temat działalności ustawodawczej Pana Prezydenta….”

    Oto tekst pierwszy z brzegu, który znalazłem po 15 sekundach.

    „Olek51 pisze:
    2007-04-23 o godz. 07:30
    A ja na prezesa Jarosława K. ostatnio reaguję pogodnym wzruszeniem ramion. Zbliżający się do sześćdziesiątki facet, zachowujący się jak chlopczyk z piaskownicy, wykrzykujący jakies bzdury i tupiący nogami może być tylko śmieszny. Dla niego, jego brata i jego partii, podobnie jak dla partii Marka Jurka mam tę samą propozycję, którą umieścił Pan Profesor Turulski w swoim oświadczeniu lustracyjnym. Chyba czas najwyższy przestać traktować poważnie dwójkę nieudanych i koszmarnie źle wychowanych synów Jadwigi Kaczyńskiej. Cóż, bidulka nie była ani bohaterską łączniczką z Powstania, wychowanie synów bliźniaków też jej marnie wyszło… Joseph McCarthy, który złamał mnóstwo ludzi, skończył jako żałosny alkohlik, Jarek też się na czymś przewróci.”

    Jakiż merytoryczny, wyważony, nie dotykający w najmniejszym stopniu rodziny, na poziomie napisany tekst. Bez inwektyw, żółci, nienawiści, po prostu typowy zwolennik D. Passenta npisał może lekko ironiczny uszczypliwy tekścik nic więcej, prawda?

    No właśnie na tym polega problem, że takich wypowiedzi nie dostrzegasz, ale poruszają cię niezmiernie teksty krytyczne wobec innych osób.
    Znowu moralność Kalego.
    Czy mają tak wszyscy zwolennicy D. Passenta.

  84. OBYWATELE DRUGIEJ KATEGORII LACZCIE SIE !!

  85. Duke Mark – rozumiem ze per sku… y okreslilbys blide, geremka i mazowieckiego?

  86. Tak się teraz zastanawiam Barni, że ty wszystko rozumiesz, a jednak nic nie rozumiesz. Gdyby Solidarność, ten wielki patriotyczny ruch, w roku 1981 wstrzymała się od wysyłania listów do robotników obozu sowieckiego i od wszelkich konfrontacji rzeczywiście ponad miarę ówczesnej sytuacji, w myśl słowiańskiego powiedzenia, tisze jediesz-dalsze budiesz, i w zgodzie z radami Geremka, to wydarzenia potoczyłyby się inaczej. Jak w filmie pt. Gandhi? Nie byłoby stanu wojennego?

    Lecz to jest rozumowanie zdradzieckie, różowe, relatywistyczne, pragmatyczne, bezideowe. Niegodne Polaka-katolika i co tam jeszcze.

    Będzie ciężko – piszą na tym blogu. Ale to, że większość społeczeństwa jest ulepiona z gliny ułańsko-bezmyślnej, to połowa problemu. Druga połowa, że większość społeczeństwa jest ulepiona z gliny antykapitalistyczno-leniwej. Wszystkie znaki w kraju i w Europie wskazują na to, że drogi etatystyczno-opiekuńcze nie prowadzą do królestwa szczęśliwości na ziemi. Francja musi zrewidować swoj model, bo zostaje w tyle za resztą świata, Niemcy rozpoczęli naprawę u siebie i już ich pozycja się poprawia. Henryka Bochniarz diagnozuje, że gospodarka polska nie jest wcale w takiej wyśmienitej kondycji.
    http://firma.onet.pl/1526329,wiadomosci.html

  87. Z ostatniej chwili. Problemy kadrowe w radiu zostana przynajmniej czesciowo rozwiazane. Aleksander Gudzowaty ma otrzymac propozycje angazu do programu I PR. Bedzie prowadzil audycje Podwieczorek przy wodce i mikrofonie.

  88. Przez niesłuszne zatrzymanie p. Modrzejewskiego zachybotał się rząd Millera, a może się i potknął. Śmierć „samobójcza” silnego chłopa w skórze kobiety wywołała skandal sejmowy ale nic – na razie – prócz tego. Dziwi mnie ta śmierć nie tylko dlatego,że znałem BB osobiście i wiem, że nie należała do typu samobójczego. Dziwi mnie niezdarne wykonanie tego samobójstwa. Kto bowiem z pistoletu strzela sobie w piersi?! Ani kobieta, ani mężczyzna. Taki strzał jest równie niewygodny, jak strzał w głowę z broni długiej. Trzeba wyciągnąc rękę do przodu, odwrócić nadgarstek do siebie pod bolesnym katem 90 stopni i jeszcze pociągnąć za spust. W samobójczym zdenerwowaniu, z funkcjonariouszką ABW pod nosem taka gimnastyka jest absurdem. Mozna więc przypuścić, że strzał padł z przodu w pierś dlatego, że samobójczyni nie zdołała się uchylić… Kto był zainteresowany zamknięciem ust BB? Na to pytanie nawet nie usiłowano odpowiedzieć podczas nagłej sejmowej debaty. Tu interesy mogą iść środkiem klubów parlamentarnych i z pominięciem politycznych poglądów. Sprawa jest tak dziwaczna, że śledztwo może trwać latami, albo „zgasnąć”w ciagu miesiąca.

  89. Z ostatniej chwili. Tadeusz Mazowiecki stracił tytuł inteligienta i dlatego musi odejsc. Z tego powodu Kapituła Orderu Orła Białego ma zostac odzyskana. Niezalezna Telewizja Prorzadowa uzyskała liste kandydatow do odzyskanej kapituły oraz ich zasług, jak nastepuje.

    Artur Zawisza – za kurtuazje i szacunek dla oponentow.
    Jacek Kurski- za to samo, co Artur Zawisza, oraz za czarujacy sposob dyskutowania trudnych problemow.
    Andrzej Lepper – za chamstwo, chamstwo, chamstwo, ktore prowadzi do celu.
    Antoni Macierewicz – za skroty myslowe, ktore rowniez prowadza do celu.
    Honorata Lesiak – za skuteczne doradzanie w kazdej sprawie.
    Malzonek Honoraty Lesiak – z zawodu gangster, obecnie w wiezieniu za zlecenie zabojstwa. Bedzie reprezentowal w Kapitule srodowiska, ktore dotychczas nie były nalezycie reprezentowane.
    Stanisław Łyżwiński – za odkrycie Honoraty Lesiak w nocnym barze i wydobycie jej na swiatło dzienne polityki.
    Renata Beger – w celu zapewnienia dobrego poziomu technicznego nagran z tajnych posiedzen Kapituły, i terminowego udostepnienia ich niezaleznej Telewizji Prorzadowej.
    Aleksander Gudzowaty – spowiednik Kapituły, w celu skutecznego organizowania spowiedzi przy wódce i mikrofonie.
    Dziad, ktory spieprzył – przedstawiciel zdyscyplinowanej czesci społeczenstwa, ktora posłusznie wypełnia polecenia władzy.

    Odzyskana Kapituła bedzie miała za zadanie pilnowac, aby Orzeł Biały wiecej nie podskoczył.

  90. Na przykład w tym gospodarskim wpisie uderza mnie, literalnie zwala z nóg, to jedno oto zdanie:

    “Miałem zaszczyt i przyjemność siedzieć obok Marii Szabłowskiej, znanej dziennikarki muzycznej – damy skądinąd bardzo atrakcyjnej”.

    Ironia to czy co? Atrakcyjnej seksualnie, czy może głosowo? Albo ciuchy miała super modne i eleganckie, pokryta byla warstwą perfumy o jakiej Gospodarz śni po nocach. Ale wygląda mi, że on pisze poważnie, o zatrudnianiu kobiet podług wieku i podług atrakcyjności, która jak wiadomo spada z wiekiem. On nie może tego pisać z krytyczną ironią, bo wiadomo jak szanowne blogowisko reaguje na ironię. Kicha, prycha, jak mój kot Misio na zapach kiszonej kapusty.

    Otóż obraz jest taki. Na chleb ze smalcem zarabia się rozrubą i nagonką, tu Gospodarz wprowadza trochę męskiej ironii – teraz jest lustracja, kto handluje ten żyje. A kobiety zarabiają ciałem. Żadne tam merytoryczne konkurowanie, już nie daj panie Boże na rynku pracy. Nie wiem czy jest to lewicowe, czy prawicowe, ale Kaczyński napierw zdemontował ustawę o służbie cywilnej, bo ona wprowadzała jaki taki proceder zwalniania i naboru w urzędach państwa i administarcji w oparciu o kompetencje; a potem przykręcił śrubę lustracji. Najpierw wywali się nieposłucznych wprost, antylustracyjnych buntowników, a potem jak się ktoś zbuntuje w innej sprawie, to partia mu pokaże kilka Mbajtów z IPN na dowód, że jest kłamcą. Niech się z partią kopie w sądzie powszechnym, na pewno kilku zmięknie w międzyczasie. Tą metodą w spółkach skarbu państwa już się zabierają za złogi z minionych okresów: I PRL i III RP. Kaczyńskiemu się marzy wielka partia ludowo-narodowa, a z nią władza nomenklatury partyjnej. Partia jako przewodnia siła narodu. To jest raczej II PRL niż jakaś IV RP.

  91. Panie Danielu…

    WIELKIE PIWO, czy na co ma Pan ochotę, za tekst o „historii” Kabaretu Pod Egidą.
    Dzięki, dzięki, dzięki…

  92. JanP.
    Odpowiadam, bo prosiłeś!
    Nie mam z PRL-em nic wspólnego, z PZPR-em zresztą też nie. Czytam te blogi, których nie czyta wszechpolacka klientela, opętana -izmami, z nożem w zębach, bo ręce zajęte faszystowskim Grüßem, która i tak dostanie rozgrzeszenie po spowiedzi św.

    cargo
    Cieszę się, że są urodzeni po 72 r., którzy myślą tak, jak ty! To dodaje odwagi do życia w tym kraju.

    barni70
    Twoje rewelacje z akt STASI, są tej samej kategorii, co rewelacje IPN. Ta siateczka była tkana już wcześniej. Fakt, że 12. grudnia 1981 r. w głównym wydaniu wiadomości tv NRD podano informację o tym, że uzbrojone grupy członków Solidarności zmierzają w kierunku zachodniej granicy Polski, nie świadczy przecież o tym, że dowiedzieli się tego od prof Geremka! Oni mają dużo tej dokumentacji sfabrykowanej po to, żeby uzasadnić zgrupowanie własnych wojsk na południowo-wschodniej granicy. Odsyłam cię do licznych numerów Der Spiegel z 1989 roku.

  93. Do Telgraphic Oserver: 26.04 godz15.47
    Opisałeś jądro tamtego problemu .
    Masa krytyczna dla CCCP i sojuszników z Układu Warszawskiego została przekroczona w listopadzie 1980 roku kiedy została sądownie zarejestrowana „SOLDARNOŚĆ ” jako NSZZ .
    Dlatego w grudniu 1980 omało co nie doszlo do Interwencji Paktu .(vide Brzezinski i inne żródła )
    Mając tak wiele , cały następny rok 1981 wykorzystano żle , konflikt narastał dynamicznie po obu umownych stronach ,napór psychologiczny CCCP napewno też .Trzeba było tak jak piszesz !!! – spokojnie i po tichonku tym bardziej ,że jak czytać dzisiaj 21 postulatów w Stoczni ( w KRONICE XX wieku strona 1168 ) i uznać te warunki porozumienia za Program „Solidarności ” to gospodarczo super socjalistyczny program , na lewo od tamtej władzy .
    Tym , którzy koniecznie zamierzają postawić Gen. Jaruzelskiego przed sądem za stan Wojenny , ” życzyłbym” by wtedy w grudniu i póżnej Jaruzelski nie prowadził tego Stanu ….. Trzeba wyjątkowo nie lubić swojej ojczyzny i mieszkanców , by nawet wirtualnie zakładać , iż oddanie Polski w przypadkowy los -mogłoby przynieś DOBRO – w Europie Jałtańskiego porządku.

  94. Z ostatniej chwili. Niezalezna Telewizja Prorządowa zdobyła kolejne nazwiska kandydatow do Kapituły Orderu Orła Białego.
    Jerzy Targalski – za galanterię.
    Marek Jurek – za nierobienie kłopotów.
    Hanna Fotyga – za to, ze jest, a jakby jej nie bylo.
    Tadeusz Rydzyk – za udowodnienie metodą porownawczą, ze islam jest religią łagodną i pokojową.
    Jarosław Kaczyński – za pokazanie, ze można zawrocic historie, a co najmniej probować.
    Zbigniew Ziobro – za połączenie w jedno funkcji ministra, prokuratora, sędziego, a w przyszłosci takze kata.
    Mirosław Orzechowski – za udowodnienie na własnym przykładzie, ze jaskiniowcy jednak nie wyginęli.
    Maciej Giertych – za udowodnienie na własnym przykładzie, ze dopuszczenie genetyka do polityki to defekt.
    Roman Giertych – za przekształcenie szkolnictwa w słuzbe co prawda bez ksiązek, ale za to mundurową.
    Marcin Wolski – za udowodnienie, ze Partia Wiecznie Zywa.
    Jerzy Polaczek – za udowodnienie, ze ptaki nie lęgna sie tam, gdzie to ministrowi transportu nie odpowiada.
    Jan Szyszko – za niszczenie (wspolnie z ministrem transportu) tego, co miał chronić.

  95. bopier 07:46
    To nie chodzi o urodzenie tylko o myslenie.

  96. @ kajot

    Drobne sprostowanie – rzecznik Kochanowski nie jest profesorem, lecz doktorem. Co zresztą odróżnia go od poprzedników.

  97. Barni 70.
    Chyba zdążyłeś zauważyć ,że na blogu J.P jestem bardzo świeżym gościem. W ogóle jestem bardzo młodym internautą- o stażu ledwie 2- tygodniowym, a na blogach od jakichś 3 – 4 dni( mimo wieku cokolwiek zaawansowanego).
    Wyzwałeś Olka 51 ” na utartą ziemię” w odpowiedzi na jego sformułowanie:
    „…powiedziałbym Ci do słuchu, po męsku….”. Chłopie, gdzie ty się doczytałeś w tym stwierdzeniu „zaproszenia” do rękoczynów. Olek mówi przecież: „powiedziałbym…”. Chyba poniosła Cię wyobraźnia.
    Co do jakości sformułowań Twoich oponentów.
    Nie odsyłaj mnie do Dostojewskiego, ale sądząc po sposobie formułowania, zdań, sposobie argumentacji i rozumowania – oceniam,że masz wyższe wykształcenie (historyk ? ). Pozwól więc innym formułować swoje oceny i sądy- również wobec siebie- nie zauważając osobistych wycieczek.
    Dbajmy o poziom naszej dyskusji – odstępstw nie zauważajmy.
    Sądzę, że każda wypowiedź jest wyrazem poglądów autora, nawet wtedy, kiedy od poziomu merytorycznej dyskusji odbiega. Szanujmy oceny i poglądy dyskutantów, nawet wtedy, gdy co do formy ” nie trzymają ” poziomu. Ceńmy sobie autentyczność i szczerość wypowiedzi.
    Blogowicze J. P. Proszę traktować ten wpis jako swoisty apel do wszystkich blogowiczów.
    Panie i Panowie! Szanujmy się – nawet,gdy różnimy się w poglądach, opiniach i sądach.

  98. Blogowicze, przepraszam! Nie chodziło o mój staż na blogu JP ale DP. Nie zmienia to postaci rzeczy: w jednym i w drugim przypadku jestem „oseskiem”.

  99. Jesli idzie o samobojstwa, to swego czasu krazyl taki dowcip o radiu Erewan.
    Pytanie: Jak zmarl i jakie byly ostatnie slowa poety Majakowskiego?
    Odpowiedz: Jak wiadomo, poeta Majakowski popelnil samobojstwo. Jego ostatnie slowa: „Nie strzelaj, towarzyszu! Jestem komunista!”

  100. Obiecałem sobie, że sprawy śmierci Pani B. Blidy póki co nie będę komentował, gdyż jakikolwiek komentarz – w świetle tego co przekazują media musiałby wyglądać tak: ???????????????????? !
    Jest jednak jedna sprawa, która skłania mnie do wypowiedzenia się.
    Otóż wg. medialnych przekazów opierających się na wypowiedziach p.p. ministrów Ziobro i Wassermana Pani Blida miała być podejrzana o udzielenia pomocy w sprawie korupcyjnego przekazania 80 tys. zł w zamian za zaniechanie naliczania odsetek.
    Jak mnie uczono dawno temu, czyn przestępny może się realizować w następujących postaciach: przestępstwo dokonane, usiłowanie
    ( z wyjątkiem tzw. usiłowania nieudolnego, które na ogół nie podlega
    karze), pomocnictwa i podżegania do popełnienia przestępstwa.
    W tym przypadku mielibyśmy konstrukcję pomocnictwa do… właśnie do czego ? Czy była próba przekazania pieniędzy (usiłowanie) ?
    Nie wiadomo ! Czy przekazano pieniądze ? ( przestępstwo dokonane ). Nie wiadomo ! A więc nie wiadomo, ani czy usiłowano popełnić przestępstwo korupcji, ani czy je popełniono. Co więc uzasadniało najście na mieszkanie obywatela (ki). Zarzut pomocnictwa do popełnienia przestępstwa ? Jakiego,skoro – powtarzam- nie wiadomo czy je popełniono, ani czy nawet usiłowano je popełnić !
    Przy takiej metodzie konstruowania odpowiedzialności karnej każdy z nas
    może się znaleźć w sytuacji, że policja zrobi nalot na nasze mieszkania pod byle pretekstem, a nuż coś znajdzie i dopiero wtedy sformułuje zarzut.
    Może o to chodziło?

  101. Jako, ze Pan Passent cytuje Leca ja tez go zacytuje:

    „Ktora poeci wyspiewali
    ojczyzna, co to od Kamczatki
    po szynach pedzi az po San,
    ktora jak mleka pelny dzban
    podaja dzieciom czule matki,
    -to Stalin!
    I moja lira z nowej stali
    i dumnie przemieniona muza,
    obywateli jasny wzrok
    I glos, i oddech, mysl i krok
    i wolnosc, ktora nas odurza.
    – to Stalin!

    To tak w sprawie porownan, ktorymi sie tak Pan oburza.(rym do odurza)
    Stalina licza lekko na 20 do 30 milionow ofiar – czy to juz wystarczy by porownac go do Hitlera czy jeszcze nie?
    Jezeli tak to jego ludzie moga zaslugiwac na dowolne porownania.
    I tu zaczynamy ocene komunizmu i dobrych intencji.
    Ilosc ofiar tego systemu oblicza sie z przyblizeniem na 100 milionow…o to juz znacznie lepiej niz faszyzm.
    I teraz juz porownania z Eichmanami tak nie draznia…
    Co do Pani obok, ktorej siedzial Pan na Fryderykach to pan uwaza, ze nie powinna byc zwolniona a ktos inny uwaza ze tak…
    No coz musi Pan zalozyc radio i zatrudnic swoja znajoma z Fryderykow.
    Ludzie zawsze beda zwalniani i to takze ci, ktorych my osobiscie cenimy…
    Nastepuje powoli wymiana pokoleniowa i coraz wiecej „wybitnych” panskich kumpli bedzie odchodzic na zasluzone i czesto wymuszone emerytury.
    Wielu straci nadane im dosmiertnie tytuly moralnych autorytetow.
    Wyciagane fakty brukaja stworzone mity wiec nalezy zakrzyczec fakty.

    Barni – nagonka na Ciebie jest pozbawiona argumentow – to histeryczne
    popiskiwanie.
    Jest oczywiscie pelno „kulturalnych” obelg, nawet do pseudonimu sie przyczepia.
    Anka Anca Przytok Wodnik… o to ladnie ale np. doktor Andrzej Falicz, czy Barni to juz nie tak smiesznie jak magister Koziol…
    I tu Cie maja zalatwili Cie kompletnie „erudycja”.
    Jest o Twoim szalenstwie itd.
    Dokladnie dlatego, ze masz racje!
    A Bilda popelnila samobojstwo.
    Otoz Policja postanowila przeszukac dom podejzanej o korupcje…i teraz najwazniejsze, nie jakiejs tam Pani Kowalskiej ale bylej Pani minister i poslanki. (?!)
    Zamiast ja przeprosic i grzecznie zawiadomic o planowanej kontroli dwa tygodnie wczesniej zrobiono to znienacka.
    I to przedstawicielce ELIT a nie jakiemus tam zwyklemu Bolkowi…
    I Pani Bilda zastrzelila sie!
    Nie dlatego., ze miala cos na sumieniu (to wydaje sie najmniej wazne) ale nie mogla juz zyc dluzej w kraju Ziobry!
    Kaju gdzie sciga sie kryminalistow i to po NOCY!
    Zgroza.
    Do czego te Kaczory doprowadzily…bylych ministrow sie rewiduje za jakies tam starocie z przed 10-ciu lat.
    Co to juz minister nawet lapowy wziac nie moze?
    To tak jakby sie do kogos przyczepiac, ze byl donosicielem… a kto nie byl?

  102. Kasa, misiu. Kasa. Jaka tam odnowa moralna? Pogięło was?

    „. . . premier Jarosław Kaczyński zapowiedział, że zostaną uchwalone specjalne przepisy dotyczące organizacji mistrzostw. -Do tej pory państwo było zbudowane tak, żeby przeszkadzać. Musimy uchylać te przeszkody -mówił premier.” – pisze dzisiejsza „Rz”.

  103. Andrzej Falicz zgubił doktorat!!!!! A już chciałam zacytować mu przysłowqie ludowe:
    „Nie pomoga doktoraty, kiedy czlowiek chamowaty”

  104. Niech Jego Ekscelencja Prezydent RP wręczy dr. Andrzejowi Chfaliczowi nominację na profesora zwyczajnego. Nikt tak zawzięcie nie chwali Miłościwie Nam Panujących, jak Chfalicz. Przy okazji lansuje nową formę słowa „chwalić” (które brzmi źle z powodu „walić”), a mianowicie „chfalić” (być na fali).

    Za swoje zasługi na polu krzewienia poprawnej polszczyzny powinien objąć katedrę opuszczaną przez prof. Miodka. Cała Polska czeka na to, by forma „10-letni” została zastąpiona chfaliczowską „10-cio letni”.

    PS. Panie profesorze (niebawem), czy smakuje chleb ze smalcem?

  105. Andrzeju Faliczu! Tak mi mów! ANCA, AnKa i jeszcze parę innych „to ładnie”…
    Jak ja lubię, gdy mnie chwalą! proszę o więcej…
    Ale ja dziś nie na temat, bo dziś mija 10 lat od przeprowadzki Piotra Skrzyneckiego. Pisałam już o tym u W. Kuczyńskiego.
    Myślę, że w takim dniu warto posłuchać piwnicznych piosenek, warto posłuchać wspomnień przyjaciół tego niezwykłego człowieka. Warto pomyśleć, że w kazdych warunkach, w każdym ustroju można żyć pięknie, niezwykle i żyć sztuką, nie dbając o doczesne dobra.
    To wszystko, co nam w dniu dzisiejszym mąci świadomość, denerwuje i sprawia, że czytamy te blogi, dzielimy się uwagami, jutro też będzie takie samo. A taki dzień, jak dzisiejszy, gdy radiowa trójka nadaje piwniczne klimaty nie powtórzy się prędko, jeśli się w ogóle powtórzy.
    ;
    A gdyby tak DP po swoim powrocie napisał coś o Piotrze Skrzyneckim?

  106. cargo; Jestem rowniez zdegustowany towarzystwem „na tym blogu” ktore uznalo za stosowne „dyskutowac ” z b70 , m21, itp pozostawiajac list otwarty p. Ewy Gasowskiej bez komentarza.
    Juz dawno jakis chyba francuz zauwazyl ,ze jestesmy krajem dyletantow.Trzeba by dodac , pyskatych i klotliwych.

  107. Ja tam nie wiem, czy to było takie aż znowu piękne. Ogólnie był to humor alkoholowy. Końcowka Piwnicy była dość marna, bo ugotowała się we własnym sosie elitaryzmu i megalomanii.

  108. Cargo i otago: ja tez to widzę, ale kraj „dazed & confused” (to taki fantastyczny, klasyczny blues chyba W.Dixona spopularyzowany przez Led Zeppelin – I płyta tej super grupy) nie moze na nic więcej się zdobywać niźli na emocje, afekty, fobie czy fumy. A władza jest zawsze emanacją i funkcją społeczeństwa. Przede wszystkim jesli do wyborów idzie zdyscyplinowany elektorat „moherowy” (to nie klasyfikacja wiekowa – absolutnie – czy „nakryciogłowowa”, to określenie postawy, sposobu myślenia, opisu świata i strosunku do „Innego”).
    Pozdrawiam serdecznie i trzymajmy się….

    PS: Jak rzekł kiedyś znany rockmann(bluesmann) – chyba A.Korner jeśli się nie mylę – można mieć 60 lat a być trzeźwym i pełnym wigoru staruszkiem, ale równie dobrze można mieć 20 lat i być zgorzkniałym młodzieńcem. Clou w treści wewnątrzczaszkowej….

  109. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Na blogowisku glosno i goraco zrobilo sie po wpisie na temat
    prof. Geremka ( Berni 70 / > W 1995 r. w paryskiej „Kulturze”
    (nr 9/516) Tomasz Mianowicz…>

    W roku 1998 jeden z amerykanskich doradcow,
    notabene polskiego pochodzenia powiedzial, ze stosunek
    prof. Geremka do systemow demokratycznych jest miniej wiecej
    taki jak jest stosunek d i a b l a do swieconej wody – to znaczy,
    dla „sprawy” on sie nawet w niej wykapie, jak bedzie trzeba.

    Ciekawe jaka forme przyjmie protest jedna grupa f r a k c j i
    „socjalistow” przy UE ( jest ich wiele )

    Czy ktos wie lub slyszal jakie bylay procedury kontroli korespon-
    dencji z zagranicy do obywateli obozu sowieckiego np. w ZSRR,
    DDR, Czechoslowacji itd.

    Ktos pisze, ze to wlasinie listy „Solidarnosci”… doprowadzily
    do stanu wojennego w Polsce.

    Dalej tej b z d u r y nie poglebiam.

    F.S. von/od Diasporski

  110. Jak to miło czytać mądre słowa sz.p. premiera Kaczyńskiego 🙂

  111. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    No i walnelo jak z ” grubej Berty” i to z domniemanego kierunku.

    Sa pierwsze protesty w tz. sprawie profesora Geremka.

    Nowojorski „Wall Street Journal” w artykule pt. „Polska inkwizycja”
    pisze min ze,….> a n t y k o m u n i s t y c z n e referencje
    i postawa moralna profesora Geremka jest bez zarzutu.

    28 Kwiecien!?
    To napewno prezet urodzinowy kolegow po piorze
    dla D. Passenta. Ostatecznie, jak Gospodarz wczesniej pisal,
    nawet sie razem juz „mixowali.

    No i co Panie blogowiczu Berni 70. Co Pan na to?
    Sam Pan widzi, ze „szmalec do chleba” nie czarci w piekle
    wytapiaja.
    Wychodzi na to, ze Wall Street „Kultury” nie czyta – prawda?

    F.S. von/od Diasporski

    Ps.
    Nastepny na kanape

  112. Kilkanaście lat temu pracowałem w popularno-naukowym czasopiśmie, do którego bardzo często wysyłali swoje listy różni paranoicy i schizofrenicy. Ich pomysły dotyczyły wszystkiego: od perpetuum mobile do rozpraw na tematy wszechświatowych spisków i ciemnych sił, które zamontowały im w zębach nadajniki radiowe. Oprócz bzdur w treści, ich listy charakteryzowały się silną agresją polityczną, niezbornością podejmowanych tematów, brakiem logicznego powiązania początku i końca wypowiedzi, kompletnym lekceważeniem reguł gramatyki, ortografii, fleksji, ciągłym powtarzaniem tych samych zdań ( np.diaspora jest czujna itd). Kiedy dziś czytam na blogu posty pana Prof.dr.hab.inż. Falicza albo pana Feliksa Stychowskiego mogę powiedzieć jedno: ZNAM TEN SZNYT.
    Ludzie, czy wy już naprawdę nie macie z kim dyskutować i polemizować ?

  113. Diaspora nie skapowala.
    Chodzilo o „Poslanie I Zjazdu Delegatow NSZZ Solidarnosc do ludzi pracy Europy Wschodniej” – datowane 8 wrzesnia 1981 r.

  114. drodzy blogowicze
    proszę, nie reagujcie na wirusy! 3/4 z ponad 100 wpisów to polemika z barnim70, mariusem, doktorem faliczem i ich kolegami. jestem na blogu Pana DP już jakiś czas i do tej pory nigdy taka polemika nie wpłynęła na zmianę czyichkolwiek poglądów. odpuście. szkoda czasu.
    będąc wczoraj w podróży usłyszałem w radio, że T Mazowiecki traci miejsce w Kapitule Orderu Orła Białego. Politycy koalicji rządzącej nie omieszkali oczywiście opatrzeć tego odpowiednim komentarzem. Smutne czasy nastały. Nie znam Pana Mazowieckiego osobiście, ale przypuszczam, ze nie tak wyobrażał sobie wolną i demokratyczną Polskę, o którą walczył…

  115. wiem kto to Tadeusz Sznuk. Ale kto to jest Targalski oprócz tego, że były członek PZPR i obecny wiceprezes radiokomitetu.

  116. Aleśmy dożyli czasów .czy pan kiedykolwiek myślał że bedzie komentował takie wydarzenia. Paranoja .

  117. Sytuacja polityczna w Polsce staje się coraz bardziej niepokojącą, zwłaszcza dla Polaków poza jej granicami, którzy, czy chcą czy nie chcą, widzą reakcję świata na wydarzenia w ojczyźnie. Dystans pomaga zachować obiektywizm, brak dylematów w stylu „lustrować się czy nie” pozwala dokonać oceny, bez zagrożenia utraty życia cywilnego.

    Czy jest jakieś wyjście z tej beznadziejnej sytuacji? Większość liczy na wybory, ale czy faktycznie wybory coś zmienią? Jeżeli głosowanie nastąpi w najbliższym czasie (w co wątpię), to wygra PO, na drugim miejscu będzie PiS, a na trzecim – LiD. Kto wejdzie do koalicji z PO? Czy na pewno LiD?

    Poniża propozycja wygląda na niemożliwą do przeprowadzenia – jest to jeszcze jeden dowód na powagę obecnego kryzysu, który zakończy się wydłużeniem o conajmniej jedno pokolenie czasu oczekiwania na zaliczenie Polski do krajów Europy Środkowej.

    Dwaj politycy o diametralnie różnych światopoglądach muszą wznieść się ponad tę różnicę i pokazać Polakom, że możliwa jest dyskusja, szukanie kompromisu, nawet porozumienie. Ale przede wszystkim muszą propagować kulturę współżycia obywatelskiego, koegzystencji dwóch skrajnych obozów na scenie politycznej Polski. Musi ich jednoczyć wizja dobra kraju i wszystkich jego mieszkańców – nie tylko połowy.

    Kto mógłby dać początek partii, która położy kres podziałom ciągnącym się chyba od Łokietka? Oto propozycja: Marek Jurek i Aleksander Kwaśniewski. Pierwszy z nich jest lewicującym fundamentalistą, choć uważa się za polityka prawicowego. Drugi z nich jest prawicującym liberałem, choć umieszcza się sam w centrolewicy, a nawet lewicy. Obaj chcą dobra ogółu, inaczej to dobro widzą, ale w drodze dyskusji mogą wypracować idealne rozwiązanie dla conajmniej skonsternowanej ojczyzny.

    Może ta propozycja nie ma sensu, a może ma ale inni politycy muszą być wzięci pod uwagę. Proszę o komentarze i sugestie, przy czym chodzi o partię „Koegzystencji Obozów w Polsce”. Moim skromnym zdaniem, metoda zastosowana w Rwandzie, gdzie jedno plemię wybiło drugie, nie zda egzaminu w Europie.

  118. Jest ogromna różnica między tekstem:
    >Barni70 – jak “nie potrafisz” to się nie pchaj na afisz – to takie >“wytksztalciuchowe” powiedzenie. Powiedziałbym Ci do słuchu,
    > po męsku – ale poziom blogu AP wymaga stosować się do reguł
    >czego Ty nie potrafisz.
    >
    a tekstem:
    >Jeżeli chcesz mi coś po męsku powiedzieć, codziennie czekam na ciebie >w Krakowie, chcesz podam ci telefon umówimy się. Chętnie pogadam
    >po męsku.
    >
    Jeśli ten pierwszy jest odbierany jako tak głęboko atakujący,że dotykający poczucie odwagi, to Barni70 jest mężczyzna. Już samo zakończenie:„Chętnie pogadam po męsku.” jest kapitalne jako chętne (co napisał). Od Barneja70 rozchodzi się zapach mężczyzny na kilometr. Co odpowiesz jako mężczyzna Barneju70? Mężczyzna by nie odpowiadał w ogóle. Za to odpowiadałby pewnie pod innym nickiem,z którego pewnie nie odpowiada,gdyż jako mężczyzna nie czuje potrzeby.

  119. Zgadzam sie jak zwykle z gospodarzem, ale nie jestem tak poblazliwy dla tych wladz. Glupota jeszcze nigdy nie byla dobrym tlumaczniem czyjegos postepowania. Ci ludzie prawo maja za cos czym sie manipuluje wedlug wlasnych potrzeb. Propos JK zadziwia. No widac premier ma takie hobby w sprawie smierci nienarodzonych.

  120. Do Andrzeja Falicza.
    Szanowny Panie! Imputowanie, że śp. B. Blida była kryminalistką, w sytuacji gdy:
    1. nie była za nic prawomocnie skazana,
    2. nie była – póki co – o nic oskarżona,
    3. nie była nawet podejrzana ( podejrzanym się jest po przedstawieniu
    postanowienia o przedstawieniu zarzutów ((masło maślane, ale tak się
    to nazywa) jest:
    1. nikczemnością,
    2. podłością
    3. pospolitym świństwem. Te trzy ostatnio wymienione określenia proszę
    traktować jako eufemizmy ).

  121. Do Pana Jacobsky;

    na oficjalnej liscie uczelni „czysto koscielnych” zbaraklo takiej „marginalnej instrytucji” jak Katolicki Uniwersytet Lubelski, ktory czysto koscielny nijak nie jest bo poza wydzialem teologicznym ma jeszcze wydzialy typowo „swieckie” jak prawa (i rownolegle prawa kanonicznego), wydzial humanistyczny oraz „wydzial ekonomiczny” i pare innych, ktorych swieccy absolwenci dostaja „pelnoprawne” dyplomy, ba pelnorawne doktoraty „swieckie”,ktore za czasow PRL-u nie wymagaly nawet nostryfikacji za granica. Otoz abp Wielgus byl REKTOREM tej uczelni i jako taki byl potraktowany jako osoba publiczna i jako taki dostal zgode na autolustracje. Zreszta Wielgus zrezygnowal z bycia pasterzem Archidiecezji Warszawskiej pod naciskiem mediow i niechetnych mu srodowisk a nie bezposredniej ingerencji IPN czy innych organow lustracyjnych.

  122. Barbara Blida BYLA podejrzana i objeta sledztwem w sprawie przyjmowania korzysci majatkowych w ramach tzw. afery weglowej.
    Nie miala jeszcze przedstawionych zarzutow co nie znaczy, ze nie byla podejrzana… mozna bylo by jej zarzuty przedstawic a potem uprzejmie zapytac czy mozna sprawdzic albo podsluchac.
    Nie jestem prawnikiem ale nie wydaje mi sie konieczne by osobe podejrzana nalezalo przed przeprowadzeniem sledztwa o tym poinformowac.
    A teraz sejm czci minuta ciszy BB – dlaczego?
    Na drogach umiera tysiace ludzi co roku – tysiace tez popelnia samobojstwo – gdzie minuty ciszy dla nich?
    Nie dawno na przyklad zmarl Marek Grechuta.
    Nie bylo w Sejmie nawet 10 sekund…
    Czym przestawicielka SLD wyroznia sie od tych tysiecy „zwyklych” ludzi oprocz bycia podejrzana o przekupstwo i bycia urzedasem bez specjalnych bynajmniej osiagniec dla narodu?
    I czy gdy dochodzenie zostanie doprowadzone do konca i okaze sie, ze BB nie popelnila samobojstwa z niewyspania ale naprawde obawiala sie, ze cos wyjdzie na jaw to wtedy minuta bedzie wygladala jeszcze bardziej kuriozalnie.
    Minuta ciszy dla swoich to podlosc i po prostu swinstwo, ze pozwole sobie zacytowac kolege (nie mojego bynajmniej)z duralexu…
    To dowod na to, ze lewica ma w d… reszte narodu uwazajac sie za grupke lepszych wybrancow dla, ktorych naleza sie symbole panstwa i specjalne prawa nawet w obliczu smierci – to dopiero wstyd, dowod na pogarde jaka ludzie z waszej grupy intelektualno-ideowej zawsze czuli i czuja do „ciemnogrodu”…czyli pozostalych 95% Polakow.

  123. Drogi Panie Falicz!
    Minutą ciszy zazwyczaj czci się pamięć cenionych osób – gdzie tu podłość i świństwo ? Takie są u nas obyczaje, po prostu. Widocznie posłowie – niezależnie od przynależności partyjnej i wyrażanych poglądów, stanęli na podobnym stanowisku
    Natomiast, podtrzymuję swoje zdanie – nazywanie kogokolwiek kryminalistą przed prawomocnym wyrokiem skazującym jest nikczemnością i podłością . I to niezależnie od tego jakie w przyszłości będą wyniki śledztwa w sprawie tzw. afery mafii węglowej , bo użył Pan wobec śp. pamięci B. Blidy tego określenia dzisiaj, nie mając – przypuszczam – żadnych szczególnych informacji i dowodów na temat jej domniemanej winy.
    Chodzi o zwykłą przyzwoitość, nawet w doborze epitetów.
    PS. Sądząc po tym co i jak Pan pisze „koleżeństwo ” z Panem sprawiałoby mi dużą przykrość.

  124. 1). W Polsce, tak jak i w wielu innych krajach, obowiązuje zasada domniemanej niewinności. Były wprawdzie działania zaprzeczające tej zasadzie, ale OFICJALNIE ciągle jeszcze ona obowiązuje. Nie można więc mówić o kimś jako o przestępcy póki nie jest to uzasadnione wyrokiem sądu (causus Wachowski contra Kaczyński).
    2). Istnieje zwyczaj (zwyczaj, nie przepis), że każdy poseł może zgłosić wniosek o uczczenie śmierci kogoś, kogo on uważa za godnego takiego uczczenia. Decyzja należy do Wysokiej Izby. W tym konkretnym przypadku nie widziałem ani jednego głosu sprzeciwu. N.b. uzasadnieniem było to, że pani BB była członkiem tej izby i ministrem rządu RP w przeszłości.
    3). Nie 95%, bo w sondażach tylko SLD popiera ciągle ponad 10%. Nie można też zakładać, że wszyscy niezdecydowani są przeciw. Tą metodą można powiedzieć, że ponad 70% ludności RP jest przeciwnych rządom koalicji.

  125. Jeszcze do Pana Falicza
    Szanowny Panie! Proszę o drobinę skromności ! Na tym blogu Pan, Barni 70 i kilku innych to nie 95 % Polaków.
    Pisze Pan również , że szacunek wobec majestatu śmierci – nawet przeciwnika politycznego – to wstyd.
    Chyba przekroczył Pan wszelkie granice… nie tylko przyzwoitości.

  126. Andrzej Falicz – 29.04., godz.01:06
    Barbara Blida była posłem, zginęła tragicznie i w niewyjaśnionych okolicznościach. Czy tak?

    Na blogu tvn24 Jacek Pałasiński miłościwie przybliża co może zbyt dla Szanownego Pana Oddalone. Zechce Pan zajrzeć?

  127. Nie zmienia nic faktu Panie z duralexu, ze ja napisalem o Pani BB, ze byla PODEJRZANA a zyla w kraju Ziobry gdzie sciga sie kryminalistow noca.
    Wniosek, ze nazwalem BB kryminalsta (nie kriminalistka?…) wyciagnac sobie mozna jak sie ma taka ochote.
    Dokladnie za to sie zgadzam, ze przedstawiciele Sejmu a w tym wypadku lewicy uznali, ze Bilda zasluguje na minute ciszy za jakies blizej mi nie znane zaslugi bo chyba nie za sam fakt smierci.
    Bycie czlonkiem rzadu to nie jest zasluga ale robota jaka sie wykonuje lepiej lub gorzej i to dobrze platna.
    Nie zostaje sie rowniez ministrem w nagrode ale nie jest to niczym wiecej niz pozycja urzedowa.
    Nie jest to bohater, ktory uratowal dzieci z plonacego domu ani zolnierz, ktory zginal za ojczyzne.
    To biurokrata otrzymujacy pieniadze z podatkow.
    Nic wiecej – nie trzeba sie nizej klaniacjedynie trzeba go za robote rozliczac jak kazdego urzedasa.
    W Sejmie zasiadaja ludzie, ktorzy maja reprezentowac spoleczenstwo – to jest ich zasrany obowiazek.
    Nie sa tam jako kolezcy Zosi i Stasia lub Eli ale maja tam za nasze pieniadze pracowac.
    Zginelo ostatnio prawdopodobnie tysiace ludzi, ktorzy byli cenionymi piekarzami, matkami czy poetami.
    Pech chcial, ze nie mieli kumpli w Sejmie…?
    A, ze nikt sie nie sprzeciwil minucie ciszy?
    A to juz zupelnie inna historia.
    Zabawne jest, ze wszystkie biedne lewicowe ofiary Kaczyzmu znalazly swoja Joanne de Arc w samobojczyni PODEJRZANEJ o wspolprace z mafia.
    Gratuluje!
    Kolejny po Sekule swiety lewicy.
    Pytanie:
    Dlaczego BB popelnila samobojstwo wlasnie w momencie przeszukania?
    Bo, ze to ona popelnila samobojstwo z tym sie zgadzamy chyba, ze lewica ma inna karkolomna teorie.
    Czy jakikolwiek inny powod desperacji oprocz strachu przed kara zmuszajacy do samobojstwa stawia BB w szczegolnej sytuacji wymagajacej nadzwyczajnych holdow?
    Ja BB nie znalem i nie widze powodu by cierpiec bardziej z powodu jej smierci niz z powodu smierci babci mojego kolegi z pracy i ludzi, ktorzy zgineli w wypadku samochodowym wczoraj 500 metrow od mojego domu.
    Uczcijmy za to minuta ciszy kolejna setke ludzi, ktorzy zgineli dzisiaj w Karbali na skutek lancucha nieszczesc uruchomionego przez Busia i jego ochoczego koalicjanta gumowego Olka.

  128. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Faktem jest, ze za rzadow SLD & Co tak spektakularnych
    samobojstw nie bylo, byly spektakularne morderstwa, to tak,
    ale samobojstwa?

    Krazyly pogloski, ze tu i tam jakis nieudacznik wlasciciel, chcal
    popelnic samobojstwo bo mu/jej nie wychodzilo, ale byly to tylko
    pogloski – chyba bardziej teatralne.

    Dzisiaj rano przy dlugim sniadaniu rozmawialismy o tragedi bylej
    poslanki z SLD pani B.B.

    Czy jest jakas dziedzina polskiego zycia administracyjno-gospo-
    darczego w ktorej za czasow rzadow ludzi z SLD & Co nie powstala
    jakas afera o charakterystyce mafijnej?

    W strukturych mafijnych rzadza tzw. prawa mafijne, ktore to
    w konfrontacji z prawem panstw o ustroju demokratycznym
    moga byc smieszne, zaskakujace i niezrozumiale.

    Diaspora pyta, gdyz wstrzasnieta jest stwierdzeiniem na/w blogo-
    wisku, ze SLD & Co ma nadal 10% poparcia i zwolennikow w p.
    spoleczenstwie.

    Czy w Polsce po ludziach SLD istnieja tzw. granice estetyczne?
    Czy trzeba jednoznacznie stwierdzic, przyjmujac pp. do wiado-
    mosci – ten s z n y t tak juz ma.

    F.S. von/od Diasporski

  129. maniek slusznie napisal:
    „Funkcjonariusze nie dopiwlowując B.B. wykazali się kosmiczną niekompetencją i ten fakt zasługuje na uwagę prokuratora.”

    I to jest zasadniczy aspekt sprawy. Czy Barbara Blida – niech spoczywa w spokoju – byla winna popelnienia przestepstwa, jakiegokolwiek, nie ma dla oceny sprawy zadnego znaczenia. Istotne jest tylko to, z obywatelskiego punktu widzenia, ze ABW ma dwie lewe rece i dwie lewe nogi.

    Mozna i nalezy sie obawiac, ze nie tylko w sprawie sposobu przeprowadzania zatrzyman osob podejrzanych. Skoro nie umieja zatrzymac obywatela, dlaczego mielibysmy sadzic, ze umieja kompetentnie przeprowadzic jakiekolwiek postepowanie przygotowawcze?

  130. narciarzu2, do kapituly orderu Orla Bialego nalezy takze dolaczyc poslanke Sandre Lewandowska. Bedzie nacierac plecy olejkiem pozostalym czlonkom kapituly. Prawdziwy pozytek dla ojczyzny.

  131. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Informacja dla pozostalych 90% polskiego elektoratu
    i dla tych, ktorzy czytali li tylko i wylacznie „Trzy siostry” Cze-
    chowa, w miedzyczasie dokoptowala juz „Czwarta siostra”
    Janusza Glowackiego.

    Diaspora nie wiedziala, ze poslanka B.B. m o g l a miec cos
    wspolnego w Polsce z tzw. ” afera Mafii wegolwej „.

    Gwoli informacji:

    Cosa Nostra – 175 rodzin, +/- 53 000 czlonkow,
    prostytucja, narkotyki, szantaz, gry hazardowe, korupcja.
    Roczy obrot 150 miliardow USD.

    Ndrangheta – 150 grup, +/- 6 000 czlonkow
    j/w
    Obrot 4 miliardy USD.

    Sacra Coruna Unitra – 7 klanow, 1 000 czlonkow
    j/w
    3 miliardy USD.

    Rosja – 5 700 gangow +/- 100 000
    j/w + falszerstwa, bron, przemyt.
    Obrot +/- 10 % PKB Rosji.

    Yakuza – 2 300 grup, 90 000 czlonkow
    j/w + spekulacje gieldowe i budowlane.
    15 miliardow USD.

    Cali i Medelin – kartel 25 000 czlonkow
    kontrola 70% swiatowego rynku kokainy
    10 miliardow USD.

    Chinskie Triady – 50 grup, 120 000 czolkow
    j/w pranie pieniedzy, karty kredytowe
    100 miliardow USD

    itd.

    F.S. von/od Diasporski

    Ps.
    Informacje nie sa potwierdzone przez polskie wydawnictwa
    popularno-naukowe.

  132. Feliks Strykowski – 29.04., godz.18:54.
    Dyskusja ma zatoczyć szerszy krąg?

    Ależ to „czytelnictwo” wciąga. Chwała osobie, która wymyśliła instytucję bloga oraz Panu Danielowi Passentowi, który niestrudzenie przyjmuje gości, bardzo urozmaicone towarzystwo, a nawet jak ja – nieproszonych. Dziękuję bardzo.

  133. Andrzej Falicz pisze wyraźnie PODEJRZANA,ale z jakąś podskurną pogardliwością wskazującą,że osoba podejżana jest już przez ten fakt człowiekiem gorszym od szarego obywatela. Czemu? Bo inaczej eksponowałby to,że była posłanką,minister itd. Mnie się wydaje,że jeśli człowiek nie jest na pewno zbrodniażem to nie jest nietaktem okazanie gestu bycia dotkniętym. Jest to subiektywne przeżycie,więc i ochota dania mu wyrazu jako spontaniczna nie musi odnosić się do żadnych norm. Dotyka ludzi śmierć osób,która jest im bliskie przez fakt znania fizycznego. Używanie argumentu innych trupów bezimiennych i jednocześnie Grechuty jest już mieszaniem we własnej logice. Bardziej niestosowne wydaje mi się raczej wymyślanie takiej prowokacji na blog by zamanifestować swoją przynależność lub jeszcze dodatkowo w jakimś innym sobie znanym celu. Jeśli ta pani znała się z widzenia z większością parlamentarzystów to może to być gest również jakiegoś wzniesienia się ponad podziały. Nie oceniał bym tej minuty ciszy z pozycji stróża co to musi zamknąć o ludzkiej porze przybytek.

  134. Faktycznie dzielna kobieta w mundurze powinna przewidziec, ze zasluzona dla aparatu dzialaczka, byly minister i zaradnyprzedsiebiorca w branzy swojego bylego pionu (oczywiscie zgodnie z lewicowa tradycja obronca robotnikow, kapitalista i urzednik omal jednoczesnie) moze zamiast cisnienia na pecherz czuc nie odparta chec popelnienia samobojstwa.
    Teraz wydaje sie to takie oczywiste, ze nalezy podejrzanych ogluszac przed rewizja.
    Partacze Ziobry musza sie jeszcze wiele nauczyc.
    Trudno co prawda zatrzymac kogos od popelnienia samobojstwa gdy bardzo tego chce i jest zyciowo „zaradny”…
    Ziobrom daleko od lewicowej kultury prawa i zalatwiania takich spraw w oczywisty sposob telefoniczny ala Starachowice.
    Konieczna jest chyba interwencja Parlamentu Europejskiego.
    Stop podejrzewaniom zasluzonych dzialaczy!
    Kazdy nawet wazny a zwlaszcza lewicowy podejrzany powinien byc przed sledztwem poinformowany wystarczajaco wczesnie by mogl zapewnic sobie niewinnosc.
    Jezeli nawet nie dopelni sie tych oczywistych obowiazkow panstwa prawa to w wypadku przesluchania lub rewizji zawsze nalezy podejrzana osobe skutecznie unieruchomic – ludzie polityki maja zszarpane nerwy.

  135. >Dotyka ludzi śmierć osób,która jest im bliskie

    powinno być: które są im bliskie
    Choć śmierć też jest psychologicznie bliska – im bliżej w sensie realności jest ktoś kto umiera.

  136. Do dr Andrzeja Falicza

    Każdy może wyznawać i głosić poglądy, które uważa za słuszne. Pan również,w tym także na temat form czczenia pamięci zmarłych czy domniemanej winy B. Blidy i w wielu innych sprawach . Nie rozumiem tylko, dlaczego swoje wypowiedzi musi Pan podlewać sosem nienawiści i pogardy do osób mających inne niż Pan zdanie? Po co obrzucać oponentów epitetami w rodzaju: gnojki, kryminaliści czy też np. czyniąc złośliwe i płaskie aluzje do mojego nicku przez nie dostrzeganie w nim myślnika, który jednak coś w nim znaczy. W Pańskich blogowych wypowiedziach znajduje wyraz przemożna chęć zgnojenia, zdołowania oponentów. Cóż, Pan widocznie tak ma.
    Na koniec moich polemik z Panem dedykuję Panu fraszkę:
    Na dr Andrzeja Falicza

    Jakie tempora i mores
    Tacy i doctores.

    Mimo wszystko: z poważaniem…

  137. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    tss – 2007. 04. 29., 20:04
    Dobre bo mieciuchne.
    Zauwazylem „nasonko” juz 2007.04.12., 18:15
    To sie rzuca w oczy.

    F.S.

  138. Jezeli BB byla bliska parlamentarzystom to wg. mnie powinni oddac jej czesc w domu.
    Ja nie wynosze gumek ani olowkow z pracy.
    Oddawanie czci komus w ramach struktur panstwowych forum sejmu nadaje znajomej – rangi wydarzenia wagi narodowej.
    Wg mnie zalicza sie do typowego zawlaszczania panstwa.
    Teraz lewica zaproponuje narodowe referendum na temat nazwania Palacu Kultury imieniem BB.
    Uwazam, ze sluzby decydujac sie na nocna (poranna) rewizje mialy bardzo konkretne podejrzenia.
    No coz minister jak i zona Cezara powinien byc poza WSZELKIM podejrzeniem.

  139. Czy byliby Państwo skłonni zgodzić się z moimi spostrzeżeniami na temat różnych grup ludzi na naszej scenie politycznej? Oto one (grupy):
    1). Członkowie i sympatycy SLD – z definicji przestępcy (Dochnal, Blida).
    2). Członkowie i sympatycy PiS – z definicji ludzie prawi, przestrzegający przykazań dekalogu (Putra, Kurski).
    3). Członkowie i sympatycy PO – zależy od aktualnej sytuacji na scenie (Rokita).
    4). Członkowie i sympatycy SO i LPR – jak wyżej (Lepper).
    5). Byli członkowie PZPR czynni na scenie politycznej i gospodarczej – patrz punkty od 1 do 4 (Kwaśniewski, Targalski).

  140. Feliks Stychowski – 30.04., godz. 09:07.
    Dziękuję za oczy. A co się rzuca?

  141. Andrzeju Faliczu – u mnie to ty jesteś poza wszelkimi podejrzeniami.
    O ślad przyzwoitości.

  142. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    tss – 04. 30., godz. 9:07.
    Wlasnie to > tss – 2007.04.30., godz. 13:35
    Jest godz. 18:38

    F.S.

  143. Feliks Stychowski -30.04., godz. 18:38.
    Coś zostało docenione? Przeciwnie?
    Dziękuję.

  144. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    tss – 04.30., godz. 20:31
    U mnie do 18:38 byl tylko jeden wpis, ten z 13:35
    Myslalem, ze po tym wpisie juz nikt sie nie odwazy – a jednak.

    Ten wpis to jak „Requiem” W.A. Mozarta w londynskim
    wykonaniu z 1988 r. – tego sie nie da lepiej zrobic.

    tss podaj swoje DNA.

  145. wszelkie podobieństwo przedstawionych tu osób i sytuacji,
    do historii najnowszej, jest nieuprawnione
    i grozi procesem… myślenia

    Środowisko

    Wietrzyk poruszał listkami, z nieba śmiało się słońce,
    Świat oglądały z zachwytem owsiki w gównie, na łące:
    Ach, jak tu pięknie dokoła; łąki, lasy, jeziora,
    A my po pachy w łajnie, od rana do wieczora.

    Słysząc to owsik stary, siwy i pełen godności,
    Patriotyczną mowę palnął o moralności:
    Cóż z tego, droga młodzieży, że śmierdzi, i że jest ślisko,
    Skoro to naturalne i bliskie nam środowisko!

    P.H

  146. Do Berniego70. Módl się o zdrowie bo w twojej sytuacji o rozum to zdecydowanie za późno. Pozdrawiam Antioch.

  147. Mocno napisana publikacja.

css.php