Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

29.06.2007
piątek

Dzięki Bogu jest piątek

29 czerwca 2007, piątek,

Można pozazdrościć sposobu, w jaki Izba Gmin pożegnała odchodzącego premiera Blaira – owacja na stojąco z udziałem opozycji. U nas nie do pomyślenia. Można ubolewać nad tym, że koalicja przyjmuje kodeks Hammurabiego z szybkością, ale nie można się bez przerwy martwić, w końcu jest piątek i tego nawet rząd nam nie zabierze.

Kilka dni temu młodociany poseł Dulski z LPR zatrząsł się z oburzenia, że publicysta nowej lewicy, Sławomir Sierakowski, leader środowiska „Krytyki Politycznej”, miałby mieć swój program w telewizji publicznej. Jednym z zarzutów posła Dulskiego było, że „Krytyka Polityczna” szerzy pornografię. Zachęcony, postanowiłem sprawdzić na ile zarzut ten jest słuszny. Przebrnąłem przez kolejne tomy „Krytyki”, z której niewiele zrozumiałem, w tym przez rozprawę francuskiego filozofa i dramaturga, Alaina Badiou, „Święty Paweł”, spędziłem noc nad Artura Żmijewskiego „Rozmowami z artystami”, w których znalazłem gorszące ilustracje, ale ciągle czekałem na te pornograficzne „momenty”.

Przyznaję, byłem nienasycony, aż wreszcie w tomie IV, w dziele Slavoja Žižka (wybitny współczesny filozof słoweński, „niestety” lewicujący) o Kieślowskim, Hitchcocku, Tarkowskim i Lynchu, znalazłem to, co my z posłem Dulskim lubimy najbardziej. Ponieważ jest piątek, idzie weekend, pora rozpusty, przytoczę kilka fragmentów z rozdziału „Od wzniosłości do śmieszności: akt seksualny w kinie”, bo lubię siać zgorszenie.

Twarz aktorki może wyrażać podczas stosunku cztery skodyfikowane emocje: 1) obojętność sygnalizowaną przez pełne znudzenia spojrzenie, żucie gumy, ziewanie; 2) nastawienie ‘instrumentalne’, jakby podmiot znajdował się w środku jakiegoś trudnego zadania, które wymaga największego skupienia: oczy zwrócone w dół (w stronę rejonów, gdzie wszystko się rozgrywa), zaciśnięte usta sygnalizujące skoncentrowany wysiłek; 3) prowokacyjne spojrzenie w oczy partnera, które oznacza: ‘Daj mi więcej! Czy to wszystko, na co cię stać?’ 4) ekstatyczny zachwyt z na wpół przymkniętymi oczami.

Świntuch Žižek przytacza także „kiepski dowcip o nieszczęsnym wieśniaku, który ocalał z katastrofy statku i znalazł się na bezludnej wyspie z Cindy Crawford. Po seksie Cindy pyta go, czy jest w pełni zadowolony. Wieśniak odpowiada, że tak, niemniej jednak ma jeszcze jedną małą prośbę, aby jego satysfakcja była naprawdę pełna – czy nie mogłaby się ubrać jak jego najlepszy przyjaciel, założyć spodnie i namalować wąsy na swojej twarzy? Odpowiadając na jej zaskoczenie i podejrzenia o to, że jest ukrytym dewiantem, wieśniak zapewnia, że w ogóle nie chodzi o perwersję, zresztą sama się od razu zorientuje. Kiedy Cindy spełnia jego żądanie, podchodzi do niej, trąca ja łokciem i mówi z obscenicznym, porozumiewawczym uśmiechem: ‘Nie uwierzysz, co mi się przytrafiło. Uprawiałem seks z Cindy Crawford!’”

Poseł Dulski z LPR nie miał chyba cierpliwości dobrnąć do końca książki, gdzie autor analizuje sceny z różnych filmów, od „Zawrotu głowy” Hitchcocka po „Krótki film o zabijaniu” Kieślowskiego. Posłowie LPR zbyt są zajęci rządzeniem naszym biednym krajem. A ileż w tej książce bezeceństw, ileż scen niedopuszczalnych, które ten rozwiązły Sierakowski być może zechce pokazywać w TVP? Poseł Dulski na pewno by to wszystko wyrzucił i zamiast tego kazał oglądać program „Warto rozmawiać” o wpisywaniu ocen z religii na świadectwa szkolne. Wątpię zresztą, czy „Krytyka Polityczna” Sierakowskiego doczeka się programu w TVP. Media plotkują, że prezes Andrzej Urbański jest na wylocie, bo trzymają się go dziwne pomysły, jak np. ten z Sierakowskim, żeby jeden program na dziesięć bądź sto był inny. Posła Dulskiego rozumiem – Sierakowski to gorszyciel naszej ojczyzny. A w Anglii już sto lat temu Lady Hillingdon, żona barona Hillingdona, zapisała w swoim dzienniku:

Kiedy słyszę jego kroki za moimi drzwiami, kładę się na łóżku, rozchylam nogi i myślę o Anglii.

Wesołego weekendu!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 77

Dodaj komentarz »
  1. Niesłusznie pojechał Pan w stronę erotyki, Panie Danielu.

    „Pornografia” to przedstawienie ludzkich zachowań seksualnych, w celu wywołania u odbiorcy pobudzenia seksualnego podobnego, ale odmiennego od erotyki.

    Zatem „pornografia polityczna” to przedstawienie ludzkich zachowań politycznych, w celu wywołania u odbiorcy pobudzenia politycznego podobnego, ale odmiennego od retoryki.

    Miłego zapiątku (czyli weekendu), bogatego w uniesienia erotyczne lub retoryczne – co kto lubi.

  2. Wesołego weekendu!

    W krajach anglosaskich jest zwyczaj ubierania się na luzie w piątki (mam na myśli firmy dla wykształciuchów). Ludzie przychodzą do pracy w dżinsach i w koszulkach, czasem z napisem „thanks God is Friday”. W rozmowach ze sobą używają nawet skrótu „tgif” i natychmiast uśmiechają się od ocha do ucha.

    A przez cały weekend ubierają się w jeszcze gorsze ciuchy, tj. dżinsy, krótkie spodnie, wystrzępione podkoszulki, itd. Tak ubrani idą nawet do kościoła. Przy czym, w tym kościele: (*) nie przyglądają się sobie nawzajem; (*) nie obgadują się; (*) nie są wobec siebie zawistni; (*) uśmiechają się szczerze do siebie; (*) wyglądają na szczęśliwych i zadowolonych z życia; (*) wreszcie na koniec najważniejsze – modlą się.

    „Powstanie brukselskie” dowodzi, że w niedalekiej przyszłości Polska-mesjasz będzie naprawiać „zwyrodniały Zachód”. Ostrzegam tych, którzy wezmą udział w tych krucjatach, że pierwsze co usłyszą to: „Uśmiechnij się zanim zaczniesz do nas cokolwiek mówić.”

  3. Panie Danielu !
    Ma Pan rację. Wesołego weekendu. W moim przypadku będzie to weekend połączony z urlopem. Walizy spakowane – uciekam na 2 tygodnie. Nie biorę telewizora i laptopa. Obiecuję, że nie będe czytać gazet. Zabieram jedynie książkę z mojej bardzo wczesnej młodości „Róże Pani Charington” Craig Rice. Może, gdy wrócę będzie trochę normalniej, a gdyby nie, to mam zamiar przez 2 tygodnie nabierać dystansu, a i sił, coby po powrocie móc stawiać czoła naszej rzeczywistości. Politykom też życzę urlopu, niech dadzą nam od siebie odpocząć.
    Wytrwałości tym, którzy pozostają i będą trzymać rękę na pulsie wydarzeń.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Redaktorze, zastanawiam się, gdzie przebiega granica między prawicą a lewicą. W krajach dojrzałego kapitalizmu sprawa jest w miarę prosta, prawica ogranicza funkcje państwa, starając się ograniczyć jego sfery działania do bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego i odpuszcza sobie funkcję socjalną czy szkolnictwo, lewica z kolei rozbudowuje funkcje socjalne państwa, z bardzo dobrym skutkiem w Skandynawii i gorszym np. we Francji. U nas to stoi na głowie i partie lewicowe (a przynajmiej SLD) mają prawicowy, a przynajmiej neoliberalny program ekonomiczny a w sferze wolności osobistych odważają się na tyle, na ile pozwoli im hierarchia kościelna, bo akurat SLD (zwłaszcza Wojtuś Olejniczak) panicznie boi się przerośniętych chłopców w czarnych sukienkach i śmiesznych jarmułkach na głowach. Żeby było śmieszniej, na takie koncesje wobec jakiegokolwiek kościoła nie poszedłby żaden, nawet najbardziej prawicowy rząd w słodkiej Francji… A o pośle nomen omen Dulskim i całej dulszczyźnie szkoda pisać.

  6. Szanowny Gospodarzu,

    witam na emigracji wewnętrznej. W sytuacji:
    „- Ależ fakty mówią co innego!
    – Tym gorzej dla faktów!”
    zachowa Pan (być może) odrobinę zdrowia psychicznego.
    Panu Dulskiemu wszelka praca mająca na celu weryfikację jego aktualnych stwierdzeń jest całkowicie obca. Wręcz niepotrzebna i szkodliwa. On nawet nie wie, że jest możliwa. Przecież jego przywódcy pokazują coraz bezczelniej, że fakty można zmieniać. Nawet wstecz.

    Z moich dawnych doświadczeń wyniosłem zwyczaj nieśmiałego kojarzenia polskiego katolika z kłamcą i oszustem. Teraz czynię to już śmiało i jawnie.

    Mam niedparte wrażenie powtórnego oglądania filmu:
    Na wielkim statku pasażerskim, na ciągle jeszcze wzburzonym morzu, zmęczona zwycięską walką z żywiołem kadra poszła spać, a do steru dorwali się ci, którzy dotychczas chowali się ze strachu po kątach. Teraz robią z siebie bohaterów i udają, że potrafią sterować. Ponieważ morze się uspokaja, pogoda coraz lepsza i statek płynie pewnie, niezależnie od ich wysiłków, więc kadrę wsadzono ładowni i oskarżono o sabotaż. Teraz statek kursu niestety nie trzyma, bo sternicy zmieniają się co chwilę, a każdy ciągnie w swoją stronę, a nowy, samozwańczy ‚pierwszy po Bogu’ ani nie zna celu ani nie potrafi kursu wyznaczyć. Spędza więc czas głównie u pokładowego kapelana. I wydaje coraz to nowe zarządzenia i dekrety, pytając bez przerwy o radę swego braciszka, który na samą myśl o statku już czuje mdłości i mdleje ze strachu. Zapasy na statku wystarczą jeszcze na jakiś czas, jednak liczba portów, w których mogłyby być uzupełnione maleje (coraz ktoś dorywa się do radiostacji okrętowej i obraża kolejne porty), a i środki płatnicze topnieją. Coraz więcej jest pasażerów III klasy i coraz wystawniej żyją pasażerowie I klasy z tym, że zachowaniem niewiele się różnią. A ‚pierwszy po Bogu’ przyznaje sobie coraz większe przywileje, coraz większe uprawnienia i coraz większą nieomylność. A na horyzoncie widać kolejne burze, a dookoła rafy niebezpieczne i góry lodowe.

    Problem ludzkości polega na tym, że jest w stanie zepsuć najlepszy nawet system – obojętnie czy jest to idea komunizmu, kapitalizmu czy jakakolwiek religia. Jeżeli system jest świetnie opracowany, to ludzkość go po prostu „naprawi”, a jeżeli ma do wyboru kilka średnich rozwiązań, wybierze oczywiście najgorsze.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  7. Pan Dulski dal nadzieje wielu Polakom, ze w koncu telewzja i radio beda za darmo. Ten kto przyjdzie po tych majsterkowiczach nieodzownie podejmie decyzje o prywatyzacji mediow publicznych.

    Pozdrowienia.

  8. Pani Joanno, milego urlopu!

    Juz od dawna usilowalam sobie przypomniec tytul filmu, ktory ogladalam w mlodosci w naszej polskiej telewizji, a ktory chetnie obejrzalabym jeszcze raz. A tu, dzieki Pani – eureka !!! – Roze Pani Cherington!!!! Serdeczne dzieki za wzmianke o ksiazce. Chetnie ja przeczytam, a film, ktory powstal w oparciu o ten wspanialy kryminal, polecam. Dziekuje i pozdrawiam serdecznie.

  9. To, ze Dulscy z LPRu wybrali wlasnie Siero na obiekt atakow jest w pelni zrozumiale. Siero to bowiem jedyny rzeczywiscie myslacy dzialacz lewicowy. Jesli Dulscy udupiliby Siero, to za jednym zmachem udupiaja cala myslaca polska lewice. A jak wiadomo w naszym katolickim kraju chodzi o unicestwienie przeciwnika, oskalpowanie go i najlepiej rzucenie lwom na pozarcie. Dulskie Bosaki maja w tym wprawe.

  10. Kto to jest ten Dulski? Czy to potomek tego safanduły, który codziennie musiał spacerować na Kopiec Kościuszki (wcześniej podkradając cygaro)?
    Pozdrawiam weekendowo 🙂

  11. Panie Danielu!
    Nie ma sie co dziwić!Pan Dulski jest prawnukiem przesławnej Anieli Dulskiej.Wiadomo,u państwa Dulskich po cichu i po nocy można było nieźle dokazywać.Ale pisać o tym?Sodoma i Gomora!!!

    a.j

  12. Olku51

    Nad tym samym problemem zastanawiałem się wczoraj (po tym, jak dowiedziałem się, że to nie Kaczyńscy są twardzialami, tylko lud od nich wymaga, żeby takimi byli wobec UE) i doszedłem do wniosku, że SLD powinno zmienić nazwę na SLP, co odczytuję: Stronnictwo Liberalno-Postępowe. Wtedy partia ta ma mój głos.

    Odpowiedź na Twoje pytanie jest prosta: prawicę stanowią ludzie bogaci, którzy nie chcą z nikim dzielić się swoim bogactwem; lewicę stanowią ludzie biedni, którzy chcą bogatym zabrać jak najwięcej. Czyli, że wszystko zależy od stanu konta i wartości posiadanego majątku (assets).

    Pojęcie demokracji zdewaluowało się ostatnimi czasy – należy je schować do lamusa. Ponieważ obecna władza jest wsteczna, słowo „postęp” może zachęcić całą opozycję. Tak na marginesie, podoba mi się obecne stanowisko prez. Kwaśniewskiego, szczególnie jego akcja „pracy organicznej”.

  13. Ależ konflikt:

    Nomen omen Dulski z nomen omen Sierakowski…

    Co do pożegnania Blair’a. Jak pięknie to wyglądało, gdy Pan (cholera, ja nie mam pamięci do nazwisk) wygłosił kilka cierpkich słów pod jego adresem. A Blair? Klasa, klasa sama w sobie. Wręcz ucieszył się, że tak spokojnie, zwyczajnie stwierdził, że przedmówcy nie za bardzo lubił, ale niezmiernie szanował za męską postawę i krytykę przez cały czas.

    Coś do zastanowienia się dla wszystkich zadufanych politykierów. Z krytyki można wyciągnąć naukę, a przynajmniej się zastanowić. Ale przecież to nas i nasze postawy się krytykuje i to MY musimy się zmienić, zastanowić, dostosować. Co to, to nie…

  14. Ach tak, piątek…

    Ludzie pogrążeni w marzeniach, potykający się o własne nogi, bo oni już mają weekend. Luz. Wolny świat… 😉

    Miłego weekendu!

  15. Ojej, a czy ten Dulski nie biega na Bosaka?

  16. Qba – świetny tekst . Prawdziwi marynarze jednak bedą musieli przejąć ster . Morze nie toleruje amatorów . Pozdrowienia dla Wszystkich .

  17. Panie Danielu!
    Przychodzi poniedziałek- wiadomości: koalicja wyjechała z kraju- na stałe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam
    Ryszard

  18. Szanowny Panie Redaktorze!

    Zawsze, gdy czytam Pana ksiązki, felietony w Polityce, czy komentarze w Pańskim blogu, nieodmiennie nachodzi mnie myśl: Bogu dzięki, że są jeszcze tacy ludzie, jak Pan. Uwielbiam Pana dystans do rzeczywistości (dla mnie coraz bardziej, jak z Mrożka, a nawet z Gogola), Pańskie poczucie humoru, Pana erudycję, Pana spokój i opanowanie (to, gdy wygłasza Pan komentarze w telewizji). Uważam, że lektura Pańskich felietonów i komentarzy powinna być obowiązkowa, dla naszych- pożal się Boże- polityków. Może, w co dziesiątej głowie ( tu nutka optymizmu) Jaśnie Nam Panujących zaświta myśl: „może to ja się mylę, może nie zawsze mam rację, może spojrzę na problem z innej perspektywy, może nawet z perspektywy mojego wroga (a wróg dzisiaj jak wiemy czai się za każdym węgłem), a może nawet porzucę politykę (oj, tu chyba wyobraźnia poniosła mnie zbyt mocno). Szanowny Panie Redaktorze, to żaden pean na Pana cześć , to prosto z serca. Zyczę dużo zdrowia. Wspaniałego weekendu.

    P.S.Ja zamierzam w ten weekend, pod wpływem Pana komentarza, odświeżyć w pamięci „Pornografię” Gombrowicza. Ukłony i jeszcze raz moje chapeau bas

  19. Zapiątek.
    Cymes.
    Pozdro.

  20. Kobiety sceny miłosne nie grają tylko w filmach, masowo grają je również w sypialniach małżeńskich. Myślę, że często grają profesjonalnie jak zawodowe aktorki. Czułą strunę porusza Zizek. Myślę, że tak charakterystyczne samozadowolenie i przekonanie o swej doskonałości, które mam okazję podziwiać u prawicowych polityków i ich miłośników odnosi się również do ich życia intymnego i sekretów sypialni. A tu słoweński filozof sugeruje, że to może być na niby, że to tylko gra. A Sierakowski rozpowszechnia ten sceptycyzm w kraju uświęconych monogamicznych związków i zaraża bakterią trawiącą wybujałe poczucie męskości. No i jak ci macho mają patrzeć teraz na rozkochane w nich od kilkudziesięciu lat „dziewczynki”? O czym myśleć będą wykonując swe obowiązki małżeńskie? Czy o „obojętności sygnalizowanej przez pełne znudzenia spojrzenie” czy może o „ekstatycznym zachwycie z na wpół przymkniętymi oczami”? Wcale się nie dziwię oburzeniu posła Dulskiego – Sierakowski, Zizek to prawdziwy nóż w serce faceta z prawicy.
    Pozdrawiam

  21. Sianin:
    Nie na kopiec Kosciuszki ale na Wysoki Zamek (akcja „Moralnosci…”dzieje sie we Lwowie, to tylko serial Wajdy (bo nie mozna bylo wtedy mowic o Kresach?) przeniosl akcje z Krakowa do Lwowa.

    Co nie znaczy, ze Dulskich nie namnozylo sie rzeczywiscie w Polsce ostatnio…

  22. Do Qby:
    Ładny tekst. Pa uwagach bezatu przypomniało mi się, że mój ulubiony poseł Joachim Brudziński oprócz udzielania sie w duszpasterstwie ojców jezuitów chwalił się również tym, że pływał po morzach i oceanach. Pewnie teraz dorwał się do steru i dlatego płyniemy zygzakiem. Pozdrowienia.

  23. Wojtek z Przytoka (2007-06-29 o godz. 13:31):

    „Wcale się nie dziwię oburzeniu posła Dulskiego – Sierakowski, Zizek to prawdziwy nóż w serce faceta z prawicy”.

    O cholera, fakt!

    Rany Boskie, toć ta cała farsa to nic innego jak walka o przetrwanie gatunku. I oni mówią, że ewolucja to wymysły pijaka! Przecież kobieta wyzwolona, lubiącą seks i inwencję (nie tylko w łóżku) nie ścierpi radykała, konserwatysty. A takich otwartych kobiet coraz więcej w tym liberalnym (nieczystym) zachodzie, a my zmierzamy w tamtym kierunku milowymi krokami. I co wtedy? Nie daj Panie Boże naród zajmie się badaniami naukowymi, twórczą inwencją, kulturą i sztuką (czy po prostu życiem w sensie „carpe diem”) będąc pod wpływem natchnienia. O zgrozo…

    Wojtku z Przytoka, to był mocny kop w prawe jajo!

  24. Pan tu panie Pogorzelski na weekend z dziewczynkami sie wybiera, a koalicja nie proznuje:

    http://www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=8393

  25. Blair był w porządku. W USA ludzie przecierali oczy, czy raczej uszy, gdy słuchali jego wspólnych wystąpień z Bushem. Kontrast był nakautujący.

    Tylko że do miłych pożegnań w Polsce nie ma co wzdychać. Po prostu tradycja nie ta. Wałęsa odchodząc podał Kwaśniewskiemu nogę, którą ten zapominając o dobrych manierach małodusznie odtrącił. Sam w dziesięć lat później podał nowo wybranemu prezydentowi rękę, której Lech Kaczyński wprawdzie nie oddtrącił, ale wygłosił małostkowe przemówienie inauguracyjne, w którym zapowiadał usunięcie z polskiego życia zjawisk patologicznych, a przede wszystkim wielkiej przestępczości, w szczególności korupcyjnej, wrednie sugerując, że ustępujący prezydent do rozkwitu tejże walnie się przyczynił.

    Co do Lady Hillingdon, poczucie obowiązku nieobce było również polskim patriotkom. Nasza przejęta racją stanu Anna Jagielonka też przyjmowała na łożu dyspozycyjne pozy, niestety Stefan Batory nie docenił tej ofiary.

  26. Próbę zorganizowania Partii Socjaldemokratycznej „PSD” podjął Łukasz Fołtyn twórca, a obecnie współwłaściciel największego komunikatora internetowego w Polsce Gadu-Gadu.
    Program to min: wyższe podatki dla bogatszych, wyższa minimalna pensja i itd., intencja bardzo dobra, ale jak biznesman może budować partię lewicową i czy to jest realne.
    W czasie weekendu zamierzałem obejrzeć kilka klasycznych westernów i antywesternów, ale decyzję zmieniłem i wypadam na łono przyrody. W tych filmach musi być „prawo i sprawiedliwość”, a słowa te w Polsce obecnie dziwacznie brzmią.
    PS. A. Zalewski z Ekoradia zaproponował zamienniki słowa weekend np. niedzielnik, niezapominajki, świątek, zapiątek, sielanka tygodnia, laba śląska…, przyjemne, a więc jadę na „niedzielnik”.

  27. No i co Pan najlepszego zrobił, teraz te cały Dulski poseł będzie się chwalił, że sam D. Passent bloga mu poświęcił.

  28. Wczoraj jakiś dziennikarz w TOK FM stwierdził, że LPR-owcy i PiS-owcy mają jakąs fobię na punkcie seksu. I doradził, żeby spróbowali czasem, jak seks smakuje. Jest jakaś szansa, że im się to spodoba

  29. Pan Rafal zostanie niebawem wyrzucony z Rzepy:

    http://blog.rp.pl/blog/2007/06/29/rafal-ziemkiewicz-w-brukseli-stracilismy-twarz/

    Az oczy przecieralem ze zdziwienia.

  30. tes teq, czy jakos tak: „za” oznacza przestrzen, zatem powiadamy „popiatek”.

  31. Przed chwila przeczytalem, ze prezydent i premier odrzucili zaproszenie Walesy na jego imieniny, zeby sie pogodzic. To wyglada gorzej, niz myslalem. Odrzucili interes kraju, niewybaczalne.
    Ludzie bez wyobrazni. Wydaje sie, ze po tym ludzie spragnieni spokoju i zgody obroca sie przeciw nim. Bardzo smutne i potwierdza ujemne opinie o Polakach.

  32. U nas kilka dni temu zatrząsł się z oburzenia przeciwnik pornografii poseł Dulski. Dzisiaj w Ameryce zatrzęsła się – też z oburzenia – Mika Brzeziński, prezenterka stacji MSNBC, a w życiu prywatnym córka naszego Zbiga. W sumie poszło o to samo, a mianowicie o to, o czym przystoi i o czym nie przystoi mówić w telewizji.

    Mika Brzeziński uważa, że w telewizji nie przystoi mówić o głupotach i odmówiła na oczach milionów telewidzów podania informacji o wyjściu z więzienia słynnej z tego, że jest słynna, Paris Hilton. Co ma z tym wspólnego nasz poczciwy Dulski? Otóż ma to wspólnego, że Paris Hilton przed pójściem do więzienia statystowała do pornograficznego zdjęcia z Britney Spears, w którym główną rolę odegrało odwoskowane łono tej ostatniej. Dulski z całą pewnością odmówiłby podania w telewizji informacji o kimś takim z nie mniejszą gwałtownością niż dzielna Mika.

    Nie wszyscy prezenterzy są jak Mika i Dulski. Taki Larry King z CNN na przykład, słynny z tego, że z królami i prezydentami chadza pod ramię, nie tylko nie odmówił dyskutowania na wizji o Paris Hilton, lecz wręcz zaprosił ją na godzinny wywiad do swego studio, odwołując zaplanowany już na ten dzień wywiad z Michaelem Moore’m, twórcą hitowego filmu „Sicko” o koszmarnej służbie zdrowia w Ameryce. I to go czyni podobnym do Sierakowskiego, który pewnie też na to by poszedł.

    A teraz każdy niech we własnym sercu rozstrzygnie. Kogo miał rację? Pruderyjni Mika i Dulski, czy perwersyjni King i Sierakowski?

  33. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kiedy slysze jego kroki za moimi drzwiami, klade sie na lozku,
    rozchylam nogi i mysle o Anglii.

    Coz za wspanialy patryjotyzm, tym piekniejszy, iz podparty
    wspaniale smuklymi, czystej krwi angielskiej, dlugimi rasowymi
    nogami.
    T. Blair juz wie dlaczego lepiej bylo przejsc na katolicyzm?

    A propo – baron Hillingdon byl pod kazdym wzgledem wielkim Brytyjczykiem, wiele dobrego uczynil czynnie dla Anglii, czego
    niestety nie mozna pod zadnym wzgledem powiedziec o polskiej
    lewackiej lewicy.

    F.S. von/od Diasporski

  34. Dzięki Kobyszcze… Czy Wajda, czy nie Wajda, a Dulski nadal władzę gniecie 🙂

  35. Chodziło o zdjęcia onanizujących się Afroamerykanów. Ale nie jestem przeciwko Sierakowskiemu. Nie, żeby mnie homoseksualnie podniecali onanizujący się Murzyni, chodzi o to, że ponoć to jest sztuka. Aż tak wysublimowanego gustu nie mam, aby to stwierdzić.

  36. Panie Redaktorze.
    Fakt, gdyby siedem dni w tygodniu działo się tak jak od poniedziałku do piątku każdego tygodnia, to już telewizora nikt by nie włączał, jak i do gazety – nie zaglądał.

    A tak, dzięki wynalazkowi o nazwie weekend, trochę człowiek poświętuje, trochę sił odzyska i znowu w poniedziałek, niepoprawny, wystawi się na próbę wody i ognia.

    Tym razem najwięcej świętuje Lech Wałęsa, piszą o tym wszędzie, czasem wesoło – http://www.matka-kurka.net/post/?p=812 .

    Miłego odpoczynku Panu i Blogowiczom, tss

  37. Olek51

    Przyznam się, że od kilku lat dręczy mnie pytanie: jak to jest tak naprawdę z tym podziałem na prawicę i lewicę w Polsce. To co się rzuca w oczy to fakt, że nie można tych podziałów rozumieć tak jak to wygląda w innych krajach, a także wyglądało w Polsce do wojny. Obecny podział nie jest podziałem na mniej lub bardziej socjalne programy, tylko na historyczne pochodzenie z okresu PRL-u. Prawica to dawna opozycja, lewica to związki z dawnym systemem. Paradoksalne jest to, że obecna lewica-nielewica ma wcale dobrych polityków, kompetentnych i inteligentnych, dobrze wychowanych i najczęściej z dobrym wizerunkiem, podczas gdy prawica a w szczególności obecna władza ma wyjątkowo krótkowzrocznych i niezbyt inteligentnych reprezentantów. Podziały historyczne nie pozwalają na podziały programowe. Dopóki elity nie zrozumieją, że odwoływanie sie do dawnych krzywd, to coraz w większym stopniu anachronizm, dopóty o sensownym rządzeniu nie może byc mowy. Rozumieją to działacze Demokratów i jest iskierka nadziei, że może wreszcie kiedyś, niezbyt długo cos sie w tym zakresie unormuje.
    Pozdrawiam

  38. A widzieliscie Panstwo, jak rozwscieczony Kaczynski prezydent, zapytany, czy pojawi sie na imieninach Walesy, powiedzial sypiac iskry z zaplynietych tluszczem oczek, ze to smialosc jest niebywala ze strony pana Walesy takie zaproszenie wystosowac?

    Malostkowy petak.

    Walesa winien sie zaczac bac porannej wizyty panow w kominiarkach.

  39. Wasz Prezydent i wasz Premier to polaczenie Dulskiego i obywatela Piszczyka,przykro to pisac bo ci ludzie reprezentuja nas wszystkich,cala Polske,ale tak to wyglada.
    Preza cherlawe muskuly nasi decydenci,jak klowni w wystepach cyrkowych,a tu nic -calkowita klapa-oklaskow nie bedzie.
    To co mialo smieszyc -nie smieszy,to to co mialo straszyc wzbudza smiech pogardy.

  40. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    lannar – 30.06., godz. 02:21 pisze > Paradoksalne?

    To co w Polsce po 1980 nazwalo sie lewica, nazywane jest przez
    politologow lewactwem, neokonserwatyzmem w USA nazywani
    sa trockistami.
    Jednym z biegunow orietacyjnych lewackich jelit sa prace i rozpra-
    wy Leo Straussa. W Polsce nazwisko LS do roku +/- 1985-7
    znane bylo li tylko na okreslonych wysokich pozycjach hierarchii
    pzprowskich dygnitarzo-tuzo-dyktatury

    Natomiast pospolstwo pezetperowskie + reszta, karmione bylo
    wiedza produkowana przez wydawnictwa PWN, ktore drukowaly
    pod nadzorem cenzorskim tzw. „puste klosy zbozowe”, nie mo
    gace nic urodzic, bo taki byl ich cel nadrzedny – puste klosy nie
    kielkuja. I tak na bezrybiu i rak jest ryba – prawda?

    Polska „lewica” sa byli KPP, Dobrowszczacy, pzprowcy, ludzie
    sluzb dyktatury itp….. ich epigoni i filosympatycy.

    Z klasyczna lewicowa orietacja polityczna nie ma to nic wspolne-
    go, malo to, lewicowe partie Zachodu lewakow nawet nie kryty-
    kuja.

    Jeden Rosjanin powiedzial – my brzydzimy sie ich krytykowac.

    F.S. von/od Diasporski

  41. Janina Nowcka pisze: „tes teq, czy jakos tak: ‚za’ oznacza przestrzen, zatem powiadamy ‚popiatek’.”

    Myślę, że „zapiątek” ma się kojarzyć nie tylko z tym, co po piątku, ale także z zapięciem (czyli zamknięciem) tygodnia – jako odpowiednik weekendu, czyli „końca tygodnia”.

  42. Ne bardzo widzę dziś sens brandzlowania się dzieleniem na lewicę i prawicę. Tym bardziej, że prawica mówi językiem bolszewików, a lewica liberałów. Nie zawsze oczywiście. Takie proste podziały na dobrych i złych mają swój populistyczny urok, świat staje się takim pięknym zrozumiałym miejscem, ale ile to ma wspólnego z rzeczywistością?
    Podział na lewicę i prawicę jest chyba tylko użyteczny w salonowym biciu piany. Na poziomie powiatu podziały (jak i alianse) często pojawiają się w zaskakujących miejscach.

    Topolowka (3:47),
    to był interesujący widok. Nie dziwi zanik kabaretów, skoro mamy takich zdolnych naturszczyków.

  43. Feliks Stychowski

    Jak zwał, tak zwał. Lewacy czy trockiści, ten podział i tak nie jest dobry w warunkach polskich., z czhym zdaje mi się oboje się zgadzamy. Nie zgadzamy się natomiast jeżeli idzie o ocenę obecnego stanu osobowego polskiej lewicy-nielewicy. Sądzę, że wynika to z innej perspektywy. O ile charakterystyka elit „komunistycznych” (używam cudzysłowu, ponieważ nic to z komunizmem nie miało wspólnego, i może dobnrze) zamieszczona w Twoim poście mniej wiecej zgadza sie z Twoim punktem widzenia, o tyle późniejszy okres trochę inaczej wygląda z mojej perspektywy. Chyba zgodzisz się ze mną, że w zachowaniach, motywacji i pewnego otwarcia nastapiły zmiany. Zresztą nie tylko w Polsce. W całym KRL-u i w ZSRR też, chociaż zmiany u nas były głębsze i szybsze. O powodach tych zmian można dyskutować kiedy indziej. A wracając do tematu: W PZPR coraz większą rolę zaczęli odgrywać dobrze wykształceni, inteligentni młodzi ludzie. Przy okazji – twierdzenie, że polska lewica to dawni KPPowcy według mnie zawiera dwa błędy. 1. Obawiam się, że do dzisiaj żaden KPPowiec już nie żyje. Mialiby tak około stu lat. 2. KPP, po wyrżnięciu czołówki tej partii przez Stalina, teoretycznie przestała istnieć, a praktycznie mocno się na ZSRR zawiodła i wcale do niego nie tęskniła. Po wojnie jeszcze ci i owi usiłowali coś robić ale szybko przestali. Dawni PZPRowcy też już są mocno przerzedzeni ale i oni w znacznym stopniu zrewidowali swoje poglądy, co uważam za sensowne a nawet godne szacunku. Nie można bowiem udawać, że nic sie w otaczajacym świecie nie zm,ieniło, a jeżeli tak to musi się na wiele spraw spojrzec inaczej. Tylko krowa nie zmienia poglądów, prawda?

  44. Przeczytałem link na Ziemkiewicza podany przez au.
    Cud mniemany ! Pod tym „ziemkiewiczem” mógłbym się podpisać bez zastrzeżeń. Po raz pierwszy !.

    Haha,
    nie dziw się Stefanowi Batoremu, że nie chciał korzystać z dyspozycyjności Anny Jagiellonki. Wg. przekazów historycznych była piękna niczym deszczowa noc jesienna. Złośliwi historycy mówią, że Henryk Walezy na jej widok zwiał do Francji nie po to by osiąść na tronie, tylko na skutek olśnienia jej urodą, która go „poraziła”.

  45. pan premier Jarosław K. omal mnie dziś nie pozbawił życia. Omal nie pękłem ze smiechu – http://wiadomosci.onet.pl/1563719,11,1,1,item.html
    Premier: jesteśmy pierwszą władzą bez afer ;-))

  46. pomijając wszystkie dotychczasowe afery (rządowe taksówki itd itp) życie skomentowało wypowiedź premiera – w sam czas
    http://wiadomosci.onet.pl/1563583,11,1,1,item.html
    Najwyższa Izba Kontroli badając wykonanie budżetu za rok 2006 r. przez Ministerstwo Edukacji Narodowej uznała, że w podległym ministrowi Romanowi Giertychowi Centralnym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli forsę podatników wydawano nad wyraz lekką ręką.
    Chodzi aż o milion złotych. Według NIK, w CODN dokonano nielegalnie 16 zamówień publicznych. Zamiast rozpisywać przetargi stosowano praktykę tzw. zapytania o cenę, bez zawarcia pisemnej umowy z wykonawcą. Złamano w ten sposób ustawę Prawo zamówień publicznych. W języku buchalterów nazywa się to naruszeniem dyscypliny finansów publicznych

  47. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    lannar – 30.06., godz. 12:21

    Nawiazalem do pomyslu omawianego

  48. Oto diagnoza warta człowieka głęboko wierzącego;

    Kaczyński podkreślił także, że to nie pracownicy służby zdrowia są zagrożeniem dla przyszłości Polski. – Inni szatani są czynni, żeby zaszkodzić naszemu krajowi – ocenił.
    ;
    Wobec tego czekam na mianowanie naczelnego egzorcysty IV RP.
    Nareszcie będzie można żyć po bożemu.
    Tylko nie wiem, czemu coraz bardziej źle się w moim kraju czuję?

  49. Borsuk (13:25),

    dzięki za linka. Gdyby nie zdjęcie (i podana na wstępie informacja, kto to mówi), pomyślałbym, że to ojciec dyrektor.

  50. Popiątek ma znaczenie pływające, może być do następnego piątku. Dla zgodności z semantyką i ortografią proponuję zgodnie z klawiaturą używanie wyrazów bez języczków.
    Drodzy Polonusi: dla Was wszystko, nie wiem czy będzie zgoda z góry od Romana G., ale „niedzielnik” chyba pasuje, a „panidelnika” nie nada i Montag muβ sein.
    PS. Wyjechałem na Dziki Zachód na imieniny i na łono natury, między Bugiem a Odrą w lipcu 2007 r. Westerny zaczynają się od poniedziałku.

  51. Polska “lewica” sa byli KPP, Dobrowszczacy, pzprowcy, ludzie
    sluzb dyktatury itp….. ich epigoni i filosympatycy.

    Diaspora chyba za dużo grzebiesz po śmietnikach.

  52. „Uwaga zmiana

    Od 2009 r. zmieni się sposób obliczania rent. Na gorsze, przynajmniej z punktu widzenia rencistów. Nowe renty będą ustalane na podstawie kapitału zgromadzonego na emerytalnym koncie. Ta kwota ma uwzględniać składki wpłacone po 1998 r. oraz zwaloryzowany kapitał początkowy sprzed 1999 r. Do tego będzie doliczany kapitał hipotetyczny. Co z ludźmi, którzy zgromadzili niewiele na koncie emerytalnym? Czy dostaną bardzo niskie renty? Rząd zapewnia, że nie ma powodów do obaw. Renty niższe niż minimalne zostaną podniesione do poziomu rent minimalnych.

    Uwaga! Nowe zasady będą stosowane wobec nowych wniosków o rentę. Wysokość obecnych rent nie zmieni się.”

    Cytat pochodzi z GW
    http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4256110.html?as=3&ias=3

  53. A propos linka Borsuka z godz. 13,25;

    Narodził nam się nowy egzorcysta.
    Satanas ante portas, czy Torquemada !
    To jest „to”.
    To jest sposób na uprawianie polityki przez najlepszych z braci.
    Tylko tak dalej !

  54. ANCA 15:02

    Mnie bardziej zbulwersowały słowa „jesteśmy ulepieni z innej gliny”, które są podżeganiem do dyskryminacji partyjnej.

  55. Komu popiątek to popiątek, w Radomiu praca wre. Informacja szersza niż poprzednio, a komentarze… http://wiadomosci.onet.pl/1563835,11,item.html
    Miłej niedzieli Państwu życzę.
    tss

  56. Au 17.45
    Widzisz mój drogi AU, Ziemkiewicz ma oczywiscie tym razem rację z tą Brukselą, ale on ma specjalne pozwolenie od czasu do czasu napisać coś krytycznego o Kaczorach, podobnie jak Janke, Lichocka czy Semka, żeby sie uwiarygodnić. Kiedyś o Barrym Goldwaterze ( był taki słynny kandydat skrajnej prawicy w USA na prezydenta) ukuto taki slogan „In your heart you know – he is right” aby nikt nie miał wątpliwosci. I tak samo własnie jest z Ziemkiewiczem. Straszny z niego hipokryta i wogóle padalec.

  57. O Goldwaterze mówiono też tak: In your guts, you know he’s nuts. Co dość dobrze oddaje stan ducha prawicowych publicystów.

    Po wczorajszej tyradzie Jarka Mniejszego wypada stwierdzić, że czerpie najlepsze wzorce z Gierka, Bieruta, Gomułki i innych pierwszych genseków. Proponuję, aby Braci Mniejszych ogłosić świętymi za życia.

  58. Absolwencie, nie wszystko co RZ napisal w tym felietonie jest sluszne, ale masz racje, ze „he is right in our hearts”. Niech chlopak (RZ) zabierze sie juz teraz do pisania ksiazki pt. „Jak rozpetalem IV RP” z podtytulem „A potem zalowalem”.

  59. Po wczorajszym radomskim wystapieniu, to nawet „tam gdzie stalo ZOMO” wydaje sie byc nader niewinna figura stylistyczna. Walki z Szatanem jeszcze chyba w Polsce nie zapowiadano. To jest zupelnie nowa jakosc. Jak patrzylam na wypasiona gebe naszego Torquenady, wykrzytwiona pogarda i nienawiscia, to wydawalo mis ie, ze na pieknych slowach nie poprzestanie. Rzad i partia, ktorych „celem jest walka ze Zlem” musi wreszcie zaczac rozpalac stosy, ostrzytc noze, stawiac gilotyny i szubienice.
    A moze wystarczylby jeden kaftan bezpieczenstwa i Dobro zapanowaloby w Polsce?

  60. Spis paranoi:
    >> SLD od 1945 do 2005 roku … > Pradziadek Kuronia ograbił pradziadka Giertycha > Szatany … > Brutalne ataki … > przodują w chamstwie, knajactwie i kłamstwach

  61. au 22;14 Mnie bulwersuje większość wypowiedzi JK, więc podałam tak – pierwszą z brzegu. Styl jego wypowiedzi określiła pięknie Ewa Milewicz, która napisała, że pan premier mówi jak u cioci na imieninach. Nie przygotowując swoich wystąpień nie pamięta potem, co mówił i stąd te późniejsze wyjaśnienia dziedziczakowe ; co pan premier miał na myśli?
    Aż się prosi o założenie rubryki „pan premier-prezydent powiedział”. Kiedyś już taką prowadzono dla skrzydlatych myśli Wałęsy (nie powiem gdzie!)
    Ja czekam, kiedy Lepper podliczywszy aktywa wypowie posłuszeństwo i wojnę temu rządowi. A że wypowie, jestem dziwnie spokojna.

  62. Czy komuś oprócz mnie też przy zapisywaniu obcina połowę wpisu? Czy to mój komp źle działa, czy jest jakaś manipulacja na łączach do Polityki.

    [Admin.: Ani jedno, ani drugie. Stosuje Pan znaczniki HTML-a typu „>” i „< ", które system interpretuje jako wewnętrzną komendę, a nie wiadomość.]
     

  63. czytam pana od ….30 lat,lubie to.mysle sobie ze zdrowy rozsadek kiedys w tym dziwnym i dzikim kraju nad wisla zwyciezy.oby za jakis czas rzady obecnej wladzy byly tlko zlym wspomnieniem.zycze tego panu i czytelnikom polityki.

  64. Na zakończenie weekendu dwie sympatyczne wiadomości zza wschodniej granicy :
    1. Widziane osobiście ; Trzy dni temu Putin w rezydencji N. Ogariewo przyjmował delegację ludzi filmu w związku z Moskiewskim festiwalem .
    Telewizja „Płanieta ” oprócz wypowiedzi Putina i Michałkowa , przekazała dłuższą wypowiedż Daniela Olbrychskiego . Mówił o znaczeniu Wysockiego i Okudżawy dla niego i dla zbliżeń polsko- rosyjskich . Komentarz TV „Płanieta ” b. życzliwy dla polskiego aktora .
    Pomyślałem,kiedy w przyszłości , za ile lat polski ważny gość państwowy będzie przyjmowany jako przyjazny partner w N.Ogariewo .
    Za Kaczyńskich ? -nie !!!
    2. Zofia na blogu Waldemara Kuczynskiego pisze:
    O spotkaniu w Jałcie w sprawie prespektywy zbliżeń Ukrainy do UE .Perspektywy 2020 roku .
    Udział szefa MSZ Ukrainy , i innych Osób -byli m.in. b. prezydent USA Clinton, b. kanclerz Niemiec Schreder , b. prezydent RP Kwaśniewski . Stronę UNI repezentował m.in. Vice szef Paralamentu Europejskiego Marek Siwiec .
    Pomyślałem , z względu na „interesy ” Kaczyńskich publiczne media nie zauważają , polskiej pracy podstawowej na Ukrainie.
    Nie zauważą też wystąpienia w takiej samej oficjalnej roli Marka Siwca na spotkaniu z A.Merkel w Parlamencie Europejskim .
    Czytałem to wystąpienie „naprawcze ” , leczy destrukcję Kaczyńskich w UE.
    Wniosek ,dzieje sie aktywnie .Ważni polacy budują dobre pozycje , inaczej szukalibyśmy tylko SZATANÓW , choć oni wg .mnie są tak blisko ,bo w parti o nazwie PiS.

  65. Szanowny Gospodarzu
    Sztuka rządzenia niedemokratycznego polega, między innymi, na chwaleniu się swymi wadami i wmawianiu ich ludowi jako wyższych wartości. Tak robi kościół katolicki (- wprowadziwszy z powodów czysto komercyjnych celibat uczynił z tego dobrowolne poświęcenie, wmawiając jednocześnie wiernym, że mają płodzić dzieci bez opamiętania, czyli sam stawia się poza stanowionym przez siebie prawem; – nie rozliczając się finansowo przed państwem, wyprowadzając niewiadome sumy do obcego kraju (Watykan) gani jednocześnie nieuczciwość niewiernych; – i tak dalej), tak robili „komuniści” i tak czynią obecnie rządzący. Ci ostatni dodatkowo uzurpują sobie prawo do decydowania o tym, co jest dobrem, a co złem. I ten szatan …

    Ujmując rzecz krótko – dyktatura polega na decydowaniu o prawie wszystkim przy jednoczesnym nie ponoszeniu odpowiedzialności za nic, poprzez powoływanie się np. na boga, wielkiego sąsiada, itp. Im większy tchórz z dyktatora, tym chce być większym tyranem – vide Jarosław Kaczyński.

    Problem dzisiejszej Polski polega na ogromnej nieuczciwości, krótkowzroczności, pazerności (i innych -ści) polskiego kościoła katolickiego. Purpuraci dobrze wiedzą, że wprowadzenie dobrowolnego opodatkowania na rzecz kościoła (jak to się praktykuje na całym świecie) wykaże natychmiast, jak mało jest tu wiernych. Przy okazji znikną oczywiście niewyobrażalne przywileje w postaci np. zwolnienia przedsiębiorstw kościelnych od cła i podatku, finansowania z podatków Rydzyka, itd. Czynić zatem będą wszystko, by stan ten utrzymać. A mając doświadczenie 2000 lat wiedzą, że kto nie idzie naprzód, ten się cofa. Dlatego następcą Wojtyły został najmniej aktywny i najbardziej tchórzliwy z kandydatów, a Świtoń, Jankowski czy Rydzyk to nie przypadkowi nawiedzeni . Mają pełne poparcie kościoła, wręcz całkiem oficjalne. Jarosław Kaczyński też ma pełne poparcie, ponieważ przejmuje już nawet styl i sposób mówienia Rydzyka, czyli kościoła katolickiego i poświęca nawet swego brata (przy okazji prezydenta Polski), nie reagując na obrażanie jego żony przez Rydzyka. I to ma być facet i premier?

    Instytucja, która tak dosadnie skomercjalizowała boga i wszelkie jego przejawy ma czelność prawić o moralności! Przynajmniej wiemy, od kogo Żydzi uczyli się prowadzenia interesów.

    A demokracja polega na cedowaniu zarówno decyzji, jak i odpowiedzialności na obywateli. Optymalny ustrój zawiera minimalną, konieczną demokrację i maksymalną, możliwą wolność indywidualną. Na przykładzie Szwajcarii widać, że system taki może być stabilny przez wieki (Confederatio Helvetica – stąd międzynarodowe oznaczenie samochodowe CH – powstała w XIII wieku), pomimo różnych języków, grup etnicznych, itd. Pozostawiając wolność działania wyzwala ogromne ilości indywidualnych inicjatyw, przede wszystkim gospodarczych.

    Sprawy zaszły w Polsce tak daleko, że zmiana możliwa jest albo od środka (auto-resocjalizacja kościoła katolickiego) albo na drodze rewolucji.
    Droga pierwsza jest najlepsza dla wszystkich, co widać na przykładzie „upadku komuny”. Może purpuraci to wkrótce zrozumieją – oby jak najszybciej. Droga druga wpisze się w historię krajów, w których obce państwo usiłowało zaprowadzić „porządek”. Jak by bowiem nie patrzeć, jesteśmy wasalem Watykanu – hołdy nowych władców z całowaniem w rękę, absolutne uprzywilejowanie ekonomiczne przedsiębiorstw Watykanu w Polsce, mieszanie się do polityki, itd., itp.
    Amerykanie weszli do Iraku po ropę, Watykan zarabia w Polsce na „duszach”.

    Dla wyjaśnienia dodaję, iż mamy wiek XXI, czyli polskie średniowiecze.
    Tyle wyrazów na niedzielę.
    Qba

  66. Uwaga!!! Skopiuje to co napisałam u p. Paradowskiej, bo sprawa dla nas wydaje sie dramatyczna i żadajaca wyjasnienia sie! To nie spam i nie kasujcie!!! No to tak:

    Patrze wlaśnie na tvn24 a tam Semka!!!!!!! Jestem polka i katoliczka, dlatego trudno mi sie zgodzic na osmieszanie naszej wiary w ten sposób.

    Semka jest wierzacy, praktykujacy i zadeklarowany chrzescijan, a spasiony jest za conajmniej czterech!!!! O czym to świaczczy? O nieumiarkowanosci w jedzeniu a nawet i w piciu, co jest grzechem.

    Gdybym miala taka możliwość – zaapelowalibyśmy z mezem do biskupa o usuniecie Piotra Semki kosciola i spolecznosci katolickiej, bo wszak przynosi nam wstyd. Nie idzie o to, ze jest nieladny. O nie! Tylko o to ze swoja postawą i postawnoscią daje zły przykład innym.

    Czlowiek co nie umie trzymac w ryzach swojej tuszy nie utrzyma przeciez tez np swoich popedow seksualnych. Gdyz do obu tych rzeczy potrzebny jest silny charakter i silna wola a tych idac panu Semce brak.

    Wstyd mi!

  67. Wlasnie ! TRZYMAC MOZGI W RYZACH ! „Umiarkowanosc ” w mysleniu to jest to !!

  68. Szanowny Gospodarzu,

    proponuję – przynajmniej na tych „łamach” – używać wyrażenia

    „dzięki blogu”.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  69. A Polską rządzą

    ojciec dyrektor i synek dyktator.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  70. Pozwolcie,ze przytocze pare opinii z prasy z „mojej” krainy:

    – ” Polska rzadza dwaj szalency”,

    – ” Polska powinna dobrowolnie opuscic Unie Europejska”,

    -” gdy jedni buduja Europe,Polska demontuje….”

    a ze buduja wiemy,ostatnio Dania wspolnie z Niemcami podpisala kontrakt na budowe mostu 14-km,laczacego oba kraje!!!!!!!To pierwszy z brzegu przyklad konkretnej dzialnosci obu panstw!!!

    A co robi Polska?Jedzie na szczyt i demoluje,co sie da,nie baczac na konsekwencje,jakie poniesie caly narod.Przy okazji zabiera ze soba tych najbardziej „sprawiedliwych” polaczkow,wyznajacych zasade:”czlowiek z zachodu miec,to Polak mu zabrac!!!!!!”
    To a propos ostatnich,licznych,prasowych doniesien o wyczynach rodakow!!

    Ciekawa jestem,co te ptasie glowy jeszcze wymysla!?
    Podobno beda szatana szukac,jak widac polskie sredniowiecze ma sie dobrze 😮

  71. Trochę późno, ale może uda mi się jeszcze przywrócić wątek „gospodarski”.
    Poseł D. z LPR miał prawo powiedzieć, że w „Krytyce Politycznej” jest pornografia i to nie ze względu na teksty wyszukane przez szanownego gospodarza, i nie ze względu na zdjęcia Afro-Afrykanów, które były w komentarzach wspomniane. A dlaczego? Ano dlatego, że z punktu widzenia posła D. (na pewno nie z mojego punktu widzenia) w gazecie tej po prostu „pie…ą bez sensu”, która to czynność (i to wykonywana bez sensu) jest jak wiadomo przesłanką do uznania jej jako pornografii właśnie (przesłanką, bo zdaje się, że z definicją pornografii jako takiej są jakieś kłopoty prawne 🙂 ).
    Natomiast co do drugiego z bohaterów tj. Toniego Blaira, to przyznam się, że nie śledziłem jego kariery i tamtych spraw (choć muszę zacząć, to właściwy kierunek na najbliższą przyszłość, jeżeli tam wyląduję, nie będę się tak przejmował jak tutaj). Jednakże gdzieś ostatnio odbiło mi się o telewizor jego wystąpienie, które ktoś może uznać za zbyt egzaltowane, ale akurat mnie ujęło. Mianowicie ostatnimi czasy w trakcie wizyty dzieci upośledzonych chyba w ichniejszym parlamencie, albo na Downing Street 10 – nie pamiętam – w każdym bądź razie powiedział wtedy coś takiego (nie wiem czy dobrze zapamiętałem), że wprawdzie kończy długi okres premierowania, ale nie ośmielił by się powiedzieć, ze to była ciężka praca, i że było mu ciężko, ale to pestka w porównaniu z ciężką pracą jaką całe życie wykonują odwiedzające go dzieci. Wg. mnie były to właściwe słowa na właściwym miejscu, no ale to moje zdanie i może jestem zbyt naiwny. Nie kojarzę też aby któryś z naszych polytyków coś w podobnym stylu stwierdził, ciekawe czy było by ich na to stać.
    Szacuneczek Panie Blair!
    Pozdrawiam pięknie wszystkich blogujących i blogi czytających!

  72. Czyste Dobro wypowiada wojne Szatanom!

    Czy jest lekarz na widowni?

  73. Przez cały weekend nie czytałam, nie oglądałam, natomiast słuchałam śpiewu ptaków, brzęczenia pszczół na kwitnącej, pachnącej lipie i otrząsałam się z wody, którą systematycznie raczyła mnie kąpiąca się suka- bernardynka.
    Wszelkie zaległe informacje i atmosferę minionych dni otrzymałam od Was . Dziękuję – jesteście niezawodni.
    W przeciwieństwie do Joanny, urlop spędzę z książkami, które wymagają skupienia, nawet notatek.Zacznę od F.Fukuyamy – „Wielki wstrząs”, może znajdę jakiś wspólny mianownik, albo wytłumaczenie przez analogię lub negację sytuacji w kraju z trendami w zmianach społeczeństw zachodnich. Porównam tę pracę ze stanowiskiem polskiego socjologa i filozofa Z. Baumana – „Społeczeństwo w stanie oblężenia”. Na koniec chcę poznać T.Gobana-Klasa „Cywilizację medialną” i jego transformację poglądów. Po urlopie wrócę do literatury łatwej, lekkiej i przyjemnej.

    P.S Nie dało się jednak całkiem odizolować od świata zewnętrznego. Komórka przekazywała wiadomości sms-owe z zebrania dolnośląskiej Partii Kobiet
    Pozdrawiam

  74. Helena (19:55),

    odpowiem Ci słowami Młodej Lekarki: „medycyna jest bezradna wobec takich przypadków”. Pozdrawiam

  75. halszka31/3.
    Czy te wiadomości wymagają dyskrecji? Jestem trochę ciekawa…
    Pozdrawiam, tss

  76. tss – witaj w swoim zaciekawieniu:

    1/podano mi stronę http://www.polskajestkobieta.pl
    2/we wrześniu walny Zjazd i wybory
    3/www.polskajestkobieta.org.pl
    4/zjazd wyborczy woj.dolnośląskiego planowany na 29.09.2007
    5/wrażenia osobiste moich przyjaciółek bardzo pozytywne

    serdeczne pozdrowienia Halszka

  77. halszka31/3.
    Dziękuję.
    Znam stronę PK, nawet tam pisuję, bo każdy może… i w nadziei, że znajdę NOWE, lepsze od obecnego. Tymczasem niezbyt wiele informacji znajduję w mediach… Na forum zaś dyskusje wywoływane ad hoc przez tych, którzy tam zaglądają, czyli ciekawych, sympatyków, albo i nie, jak to na forum.

  78. Jakoś specjalnie mnie to nie dziwi. Wszak przywykliśmy już chyba wszyscy do tego, że posłowie LPR krytykują różne rzeczy nie mając z nimi większego kontaktu (-> wszelkie protesty skierowane przeciwko wystawom, których posłowie nie mieli czasu nawet obejrzeć). Poza tym zapomina Pan, Panie Danielu, jaka jest sejmowa definicja pornografii (bodajże przez posła Piłkę wymyślona): „wszystko to, co nas podnieca”…

Blog En passant został stworzony przy pomocy WordPress | RSS: Wpisy i komentarze. Prawa autorskie © Polityka sp. z o. o. S.K.A.

css.php