Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

31.08.2007
piątek

Sycylia północy

31 sierpnia 2007, piątek,

Zatrzymanie jednego dnia i prawdopodobne aresztowanie takich grubych ryb, jak Janusz Kaczmarek, Konrad Kornatowski i Jaromir Netzel (plus Ryszard Krauze, czasowo nieuchwytny, i Jarosław Marzec – b. szef CBŚ, który się ulotnił), świadczy o tym, że szaleństwo duetu Kaczyński – Ziobro się pogłębia.

Załóżmy nawet, że zatrzymani są autorami przecieku o akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa, a także mają inne grzechy na sumieniu – to jeszcze nie usprawiedliwia akcji w przeddzień zeznań Kornatowskiego przed komisją sejmową, posadzenia ich wszystkich w czasie przerwy w odczytywaniu przez Sejm zeznań b. ministra przed tą komisją. To raczej desperacka próba wygrania wyborów przez PiS. To także próba zastraszenia kolejnych osób, które cokolwiek wiedzą. To sabotaż funkcji kontrolnej Sejmu nad władza wykonawczą. To również dobrze skalkulowany gest rozpaczy Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ miną długie miesiące, a nawet lata, zanim prokuratura zakończy śledztwo i sąd rozpatrzy zarzuty, a w międzyczasie PiS może pozostać lub (jeśli łaskawie zgodzi się na wybory) powrócić do władzy.

Pod presją PiS i Platformy, SLD zgodziło się na samorozwiązanie Sejmu i na wybory pod panowaniem rządu Kaczyńskiego. Nie wiadomo, co i na kogo jeszcze służby wyciągną. PiS idzie do wyborów mając liczne atuty w ręku: teczki na każdego, dobrą koniunkturę gospodarczą, opinię nieustraszonego szeryfa. To, że uczynił z naszego kraju „Sycylię północy”, to, że członkowie mafii podsłuchują się wzajemnie, że zagrożeni są politycy, dziennikarze, biznesmeni i cała ta „elyta”, to się może wielu wyborcom podobać. No, i nareszcie mityczny układ został zdemaskowany. Po trwającej dwa lata pogoni, nareszcie jakiś konkret: Kaczmarek, Kornatowski, Netzel, Marzec – wszystko ludzie mianowani przez braci Kaczyńskich. I wśród nich ani jednego komucha, ani jednego postkomunisty.

Wygląda na to, że Jarosław Kaczyński zjada własny ogon. I cynicznie mówi, że nic specjalnego się nie dzieje, że to normalne działanie organów prawa w praworządnym państwie. Smutne, że na przedwyborczej giełdzie może mu to pomóc, bo im więcej kominiarek – tym więcej demokracji.

***

Media a demokracja” – to temat dzisiejszego spotkania z Janem Wejchertem, prezesem holdingów ITI (TVN, Onet) w Salonie „Polityki” w Sopocie. Zapraszam na styk mediów, biznesu i polityki, dzisiaj, piątek, 31 sierpnia, godz. 17.00, Urząd Miasta, ul. Kościuszki.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 102

Dodaj komentarz »
  1. Czystki we własnej armii zdarzały się już w historii. Ale czy znajdą się następni ochotnicy, żeby do niej wstąpić? Nie moje zmartwienie. Chciałbym tylko wiedzieć między kim/czym a kim/czym wybieram w nadchodzących (?) wyborach. Programy na stół, Panowie!

  2. Pisałem w którymś blogu, że cechą prawicy są wewnętrzne podziały i rozpady, kłótnie, rzezie. Było to przy okazji ustawy lustracyjnej, która nie przeszła, więc nie może być dziś używana. I wychodzi na moje. Ludzie otwarcie przyznajacy się do lewicowości i PZPR-u są bezpieczni. Ludzie, którzy zmienili barwy, przeszli do prawicy, tam zyskali sławę i stanowiska – padają koszeni seriami w plecy przez prawicowe NKWD. Prawdziwym bowiem niebezpieczeństwem dla prawicy jest zawsze prawica. Lewica nigdy w państwie demokratycznym (nie liczmy totalitaryzmów, bo to nie lewice) nie zamykała, nie prześladowała, nie katowała swoich przeciwników politycznych. I przegrywała, jak Allende, jak Socjaldemokracja Niemiecka w czasach Hitlera, jak czerwoni wobec Mussoliniego… W Polsce przedwojennej prawica prześladowała „czerwonych”, ale i gen. Zagórski zaginął i wielu innych prawicowych konkurentów z dmowszczyzną na czele nie miało chwili spokoju. Dlatego Bliźniacy nie rozdrabniają się na prześladowania nieszkodliwych teraz „komuchów”, tylko walą w swoich, w rzeczywistą prawicową konkurencję do władzy. Władzy rozumianej jako dar od Boga, jako znak kasty z przyrodzenia, a nie z wolnych wyborów. Z takiego rozumienia tylko krok do przekonania o „misji historycznej” braci K. A od misji do obrony misji – „jak niepodległości”, wszstkimi środkami – tylko krok mały. Obyśmy im nie pozwolili skończyć tego kroku, bo go już rozpoczęli. Zawsze zaczyna się od siłowego kneblowania ust. Potem idzie już łatwiej…

  3. Drogi Panie Redaktorze,
    nie chciałbym powtórki sycylijskich doświadczeń, aczkolwiek po zamachu na Falcone i kilku zamachach bombowych w Italii, Mafia uległa „chwilowej demobilizacji”. Udało się to dzięki radykalnej zmianie w nastawieniu ludzi mieszkających na wyspie do gangsterów i polityków. Wszyscy mieli dość. Mam nadzieję, że w polskiej demokracji aż tak drastyczne zjawiska nie będą polaryzowały ludzi, ale czy „wygłupy” rządu są czytelne dla wszystkich?
    Okrągły Stół zapobiegł ostatecznemu „zamknięciu” rozliczeń z przeszłością, co prawda umożliwił „cud gospodarczy” nad Wisłą, ale kosztem wielkiej frustracji wielu ludzi… w desperacji nie widzi się jasno a łatwo wrócić do stereotypów niechęci, rozliczeń i historycznych krzywd.
    Pogłębia się podział, nie widać wspólnego celu, wielu ludzi po prostu zrezygnowało wyjeżdżając…
    Mam nadzieję, że pojawi się ponownie ktoś z programem „dla wszystkich”.
    Oby nie było za późno!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. To zdumiewające z jakim cynizmem p. premier Kaczyński traktuje aresztowanie trzech prominentnych osób w państwie !!To normalna praca prokuratury!!Wygląda na to, że rację ma p. Kalisz twierdząc, że tzw. układ stworzyli bracia Kaczyńscy po to, zeby go teraz znależć.Gratulacje!!!

  6. Jeżeli Kaczyński zjada własny ogon to jest to pierwszy przypadek w historii godny nawet do pokazania w Animal Planet, bo czy kto widział węża który zjada własny ogon?? Nasz kraj zaczyna rzeczywiście przypominać jakieś państewko z pogranicza republiki bananowej, postawiono tym nieszczęśnikom straszliwe zarzuty szczególnie interesuje mnie ten dla p. Kaczmarka „składanie fałszywych zeznać” postawiono mu ten zarzut przed przesłuchaniem no to interesujące jest mogą mu postawić jeszcze zarzut gwałtu bo narząd posiada.

  7. Szanowny Panie Redaktorze. Istotnie wydarzenia dna wczorajszego miały dramaturgię kryminału: „najpierw trzęsienie ziemi, a później napięcie stale rośnie”. Siedziałem zdumiony i przyklejony do TV niemal całą dobę. Chwilami odczuwałem ponurą satysfakcję, że w zasadzie od pierwszych dni rządów tej ekipy byłem pewien, że coś w tym rodzaju stać się musiało. W rzeczywistości nie było mi przyjemnie, gdy obserwując cyniczną grę głównych reżyserów sceny politycznej w mojej Ojczyźnie pomyślałem, że jednak istotnie PiS i PO mogą stworzyć po wyborach wspólny rząd i będziemy mieć „powtórkę z rozrywki”. Jak narazie poza dyskomfortem pewnej grupy osób i wykluczeniu mniej licznych grup zawodowych, nic się wielkiego jeszcze nie stało, nie wspominając dokonanego już zepsucia jakości życia politycznego. Demokracja jakoś się jeszcze broni, chociaż jest zagrożona. Jednak na wczorajsze „zabawy” naszych włodarzy zareagowała giełda. To już znak, że gospodarka polska przestaje być obojętna na wydarzenia ze sceny politycznej.
    Ciekaw jestem jak zareagują ludzie uzależnieni od pracy innych (emeryci, renciści i ludzie nie, lub słabo radzący sobie z rzeczywistością, naturalnie będący klientelą „socjalu”, a podatni na hasełka populistyczne), w sytuacji nadchodzącego kryzysu ekonomicznego. Pozdrawiam i dziękuję za ciekawe artykuły – Lech

  8. Przeciek ? 😛 Autorem przecieku może być tylko i wyłącznie Zbigniew ZIOBRO. Tylko on, działająć w ramach prawa i upoważnienia ustawowego miał prawo wiedziać o akcjach CBA, jeśli więc poinformował o czymkolwiek takim brata Jarka wtedy właśnie nastąpił przeciek ! I wszelkie inne koncepcje są bujdą na resorach ! Po prostu ich wielki szeryf z krakowa dał ….(.) na całej linii ! I chwała nieudacznikom !

  9. Panie Danielu,

    Nie wydaje mi się, by Kaczyński zjadał własny ogon. Wręcz przeciwnie, sądzę, że zupełnie świadomie kazał zatrzymać Kaczmarka et consortes i miał w tym swój cel. Wydaje mi się, że jedynym zwycięzcą wczorajszego dnia jest właśnie Jarosław Kaczyński.

    Podoba mi się Pańska argumentacja dotycząca układu 🙂

    Pozdrawiam,

    Intel-e-gent

    Dziś: Poranek „brzeski” czyli kolejny sukces Kaczyńskiego
    Lewy Sierpowy – niepokorny punkt widzenia
    http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl

  10. Jarosław Kaczyński zjada własny ogon!Mityczny i tajemniczy Uroboros symbolem IVRP! 🙂 🙁

    „Ken Wilber dostrzega w wężu zjadającym własny ogon te siły natury, które są najbardziej pierwotne i najmniej świadome swego istnienia. Pisze: „Uroboros jest pierwszym mitycznym symbolem – symbolem węża, który połyka swój własny ogon. Oznacza to odniesienie do siebie, otwarcie na wszystko, ale również narcyzm, „rajskość” i podobieństwo do gadów (przypisanie do niższych form życia) Uroboros określa więc archetyp i idealny symbol tej prymitywnej świadomości – włączenie do fizycznej natury oraz zwierzęco-gadzie impulsy”. Dla Wilbera, podobnie jak dla wielu innych badaczy zakorzenionych w myśli chrześcijańskiej, Uroboros symbolizuje stan błogiej niewiedzy, wegetacji, którą władają nieświadome siły. Jest to ów gadzi mózg, móżdżek, najstarsza część mózgu człowieka, z którego płyną proste, automatyczne bodźce. Wydaje się to częściowo prawdą, ale jak zwykle w przypadku symboliki węża, jest to prawda, która odnajduje dopełnienie w swym przeciwieństwie.”

  11. przemilczę to co się dzieje, bo wiele już zostało powiedziane;

    jako młody człowiek z przykrością patrzę na działania opozycji (mam tu na myśli LID i PO) a raczej na mierność ich poczynań;
    nie wiem czy to jest zachowanie człowieka który złapał złotą rybkę i nie wie ze szczęścia co począć, czy też raczej brak ustalonego planu działania…
    bo co by nie mówić, PiS już swoją kampanię rozpoczęło, a opozycja wciąż nie wie co ma robić.

  12. alburii 8:40

    Czy masz jakiś sposób, aby o tym oczywistym fakcie dowiedzieli się członkowie PiS?
    Przed chwilą słyszałem posła Karskiego w radiu PIN 102, który niczego takiego nie dopuszcza do swej (chyba jednej zakutej?) głowy.
    Widocznie najprostrze rzeczy najtrudniej przebijają sie do zwolenników PiS.

    Pozdrawiam

  13. Ludzie do cholery, czy wy naprawdę nie rozumiecie co się dzieje?
    Właśnie teraz PiS wygrywa wybory. Trio KKZ wie co robi. Mając taką opozycję jaką jest PO nie potrzeba mieć przyjaciół czy sojuszników. Wystarczy dać do zrozumienia, że coś niewygodnego dla PiS-u jest fuj, nieobyczajne dla prawicowca-idioty i PO prowadzone na sznurku tego nie robi. A wyborcy. PiS nie zwraca się do kogokolwiek kto myśli. PiS celuje w tych naszych pięknych, wspaniałych, kochających bliźniego kołtunów polskich. 1/3 ‚narodu’ podoba się to co robi PiS. Z nich do wyborów pójdzie 70-75 proc. Z reszty z tej enteligencjii polskiej, OMC enteligencjii i z ludzi naprawdę światłych 25 do 30 proc.. No i co ? Witamy Kaczolandzie BIS

  14. W sumie to mogło być i tak. Kiedy Kaczory uznały, że się odwleka sprawa rozwiązania sejmu – na czym nagle zaczęło im zależeć, musieli zrobić „coś” co wymusi ruch na opozycji. I trzeba przyznać, że im się to udało!

  15. W dziesiejszej GW panowie Michnik i Wołek wylewają przysłowiowe krokodyle łzy nad destrukcją państwa. Warto pamietać, że ci panowie jako pierwsi proces ten rozpoczęli. Jeden wywołując sztuczną aferę Rywina w obronie bisnesowych interesów Agory, drugi walczył w sposób „demokratyczny” z demonami zaszłości przy pomocy fantomów typu Auganowa i innych kłamstw. Rządy PISu to pokłosie w znacznej mierze ich intryg i prowokacji oraz postaw hipokrazji przy okazji afer Olina, Cimoszewicza, bezczelności Tuska, Wałęsy i całej zakłamanej historii w tym co nazwali „wolną ojczyzną”. Z tego narodziła się kołtuńska kato-faszystowska prawica uosobiana przez Kaczorów, Giertycha, Leppera, Rydzyka i całe tabuny głupców.

  16. Szanowny Panie Redaktorze,
    JEZD DOBżE!
    A kiedy rok temu mówiłem przyjaciołom, że zaczynają się rządy niedouczonych bolszewików to co niektórzy pukali się w czoło.
    Zapraszam do lektury „Historia WKP (bolszewików) : krótki kurs”, może się przydać do zrozumienia tej paranoi.
    pozdrawiam

  17. @TesTeq:
    O kampanii wyborczej pisałem już u siebie (http://doodge.wordpress.com), więc nie będę się tutaj powtarzał. Podejrzewam jednak, że nie ma co liczyć na jakiekolwiek konkretne informacje…

  18. Szanowny Gospodarzu. Zazdroszczę Panu optymizmu. Ja niestety zaczynam się zastanawiać, kiedy jeden paranoik zacznie stosować ustawę o zarządzaniu kryzysowym. Stwierdzi, że Sejm nie działa. Ojczyzna w chaosie i trzeba ją ratować i objawi się jako jedyny sprawiedliwy mąż opatrznościowy. Niech go piekło pochłonie.
    Pan Tusk i jego kolega trojga imion pokazują ewidentnie, że programu nie mają. Polska to takie miejsce gdzie oni chcą władzy i to przez nikogo nieograniczanej.
    Zawiodą się okropnie, mam nadzieję, i znowu będą sfrustrowani poddawać się psychoterapii. Życzę SLD aby, nie bacząc na mlaskania Tuska, odwrócił się plecami i nie doprowadził do rozwiązania sejmu. Najpierw należy posprzątać i dopiero później wprowadzić nowych lokatorów.

  19. To, ze PiS zaczyna zjadac wlasny ogon, przekonało mnie wczorajsze wydelegowanie do skomentowania wydarzeń poslanki Jolanty Szczypinskiej znanej dotychczas jako „alibi” premiera. Pani Jolanta z takim trudem wyrecytowała zadana lekcję, ze zatęsknilam za moim faworytnym posłem Kuchcinskim. I co z tą ławką rezerwowych w druzynie PiS? Ona chyba w ogole juz przestala istnieć.

  20. PiS bedzie mial 25% w wyborach. Wyborcy PiSu w zaden sposob nie czuje sie dotknieci przez „obnizanie standartow demokratycznych”, a maja dzika ucieche z linczu na doktorach, bogatych, ministrach, czy post-komuchach, czyli nielicznych grupek majacych z racji zaradnosci, czy wyksztalcenia lepiej, niz wiekszosc ludzi „zwyklych”, czyli robotnicy, rolnicy, proste uslugi, bezrobotni, rencisci, czy emeryci, czy religijni nawiedzeni, wywodzacych sie w swietnej wiekszosci ze wsi i zahaczajac o mentalnosc panszczyznianych (czyli elektorat PiSu): tam nienawisc do „dziedzicow”, palanie stodol sasiadom i tradycja linczu sa potezne. Wiec ciesza sie, jak kiedys cieszyli sie z pogromow zydow, bo to ten sam mechanizm. To jest na plus PiSu. Oni dysza nienawiscia, za to, ze nie wygrali na transformacji gospodarczej, a PiS za nich pali stodoly bogatszych.

    „Rozdziobia nas kruki w wrony”: „Tak bez wiedzy i woli zemściwszy się za tylowieczne niewolnictwo, za szerzenie ciemnoty, za wyzysk, za hańbę i za cierpienie ludu, szedł ku domowi z odkrytą głową i z modlitwą na ustach. Dziwnie rzewna radość zstępowała do jego duszy i ubierała mu cały widnokrąg, cały zakres umysłowego objęcia, całą ziemię barwami cudnie pięknymi. Głęboko, prawdziwie z całej duszy wielbił Boga za to, że w bezgranicznym miłosierdziu swoim zesłał mu tyle żelastwa i rzemienia…” Aktualne?

    Przeraza mnie glupota PO: isc na wybory bez zabrania PiSowi zabawek (sluzb, mediow, sadow, prokuratury, etc..) i bez pokazania mniej wyksztalconemu spoleczenstwu, co robi wladza. Ale sie zdziwia podczas kampanii wyborczej (oby nie)

  21. Nie przeraża mnie to, co robi Kaczyński, bo to następstwo „paranoi politycznej” która dotknęła premiera. To po prostu ostry atak tej choroby. Przeraża mnie to, że te szaleńcze poczynania znajdują akceptacje ok. 30% naszego niedokształconego społeczeństwa!!! To groźne. Jeżeli PiS znowu wygra wybory – pora, nam starym, umierać, a młodym szukać miejsca na emigracji.
    A opozycja zamiast zewrzeć szeregi, która patrzy jedynie na swoje małe, partyjne interesy, może przegrać wybory i obudzić się z ręką w nocniku.
    Wygląda na to, ze 70% społeczeństwa to przeciwnicy PiS-u. Jak ich zmobilizować, aby poszli do wyborów, aby przerwać te groźne dla Polski rządy nawiedzonych szaleńców?

  22. „Dotarły do mnie porażające i przerażające informacje. W Polsce muzycy grają na instrumentach, kierowcy kierują samochodami, dziennikarze piszą artykuły, policjanci łapią złodziei, a tajne służby sprawdzają polityków, których podejrzewają o lewe interesy.
    Tym ostatnim sensacyjnym spostrzeżeniem podzielił się z posłami z sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych były szef MSWiA Janusz Kaczmarek, a tabun polityków i dziennikarzy powtórzył je jako dowód, że Polska jest afrykańskim bantustanem. Pewnie według tych specjalistów Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralne Biuro Antykorupcyjne powinny się zajmować łapaniem złodziei słoików z piwnic i rowerów spod osiedlowych trzepaków. A prokurator generalny, zamiast koordynować działalność służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, powinien siedzieć w gabinecie i robić na drutach.
    Oczywiście, trudno dziś przesądzić, czy ABW i CBA miały uzasadnione powody, by zajmować się wymienionymi przez Kaczmarka politykami. Ale kto by tego dociekał? Większość obserwatorów oburzyło już samo zajmowanie się politykami. Jak to wytłumaczyć? Bardzo prosto – wielu spośród tych „specjalistów” mentalnie ciągle tkwi w PRL, gdzie podstawowym zadaniem tajnych służb była powszechna inwigilacja obywateli, a nie polityków, którzy mieli nad specsłużbami pełną władzę, nie ograniczoną żadną kontrolą.
    Problem jest zresztą o wiele poważniejszy. Wydarzenia ostatnich dni wskazują na to, że politycy próbują wprowadzić dla siebie nowe immunitety. Od wielu tygodni nie słyszałem o żadnej aferze z politykiem w roli głównej, do której wyjaśnienia nie chciano by powoływać komisji śledczej. Statystycznie rzecz biorąc, politycy popełniają przestępstwa tak samo często (i tak samo poważne) jak lekarze, muzycy i zegarmistrze. Dlaczego więc podejrzanym o nie politykom ma przysługiwać więcej praw do obrony niż przedstawicielom innych zawodów? Nieprzypadkowo wspominam o prawie do obrony. O ile w poprzedniej kadencji Sejmu komisje śledcze miały służyć wyjaśnieniu przestępstw popełnianych przez polityków, o tyle teraz chwilowo rządząca w parlamencie koalicja PO-SLD-LiS-PSL próbuje zamienić komisje w organy służące obronie polityków oskarżanych o przestępstwa – przede wszystkim Andrzeja Leppera i Janusza Kaczmarka.”

    Wprost 35/2007 Grzegorz Pawelczyk.
    Nie przepadam za Wprost ale Pan Pawelczyk trafil w sedno.

  23. Rycho…?
    Czy Ty naprawde piszesz to co myslisz?…
    Od NSDAP partii narodowo -SOCJALISTYCZNEJ przez Pol Pota absolwenta Sorbony do Sowietow i Chin „lewica” zostawilo pewnie z 200 milionow ofiar.
    Wrogow „ludu”, wrogow „klasowych” itd.
    Wymyslaj sobie co chcesz ale glowna cecha „lewicy” jest przekonstruowywanie nieudanych spoleczenstw…
    To dokladnie to co czym rowniez ten blog „pachnie” rozczarowaniem nieudanym narodem…
    „Od niech no tylko sie ci lepsi i inteligentniejsi do wladzy dorwia.”

  24. Teraz aresztuje się Ziobro i wskaże na Kaczyńskich jako tych którym przekazał wiedzę o akcji na Leppera. Cynicy- którzy maja wielu otumanionych przez rzadowe media zwolenników. Lud lubi igrzyska to je ma i aprobuje, a myślenie to nie ich sprawa. ABW aresztuje, a raczej zatrzymuje prominentnych polityków z Partii rządzącej. Myślałem że „kominiarki”są do poważnych spraw a nie do operetki na skienienie małych braci i zera. Czy wam Panowie nie wstyd, że jesteście marionetkami małych politykierów?

  25. Pozwalam sobie nie zgodzić sie z tezą, że PiS zjada własny ogon. Panuje tam przekonanie o stałej przewadze wyborczej prawicy nad lewicą. A więc rzeczywista wyborcza konkurencja tkwi na prawicy, a nie na nieszkodliwej lewicy. Tu trzeba się krwawo bić o głosy, bo sa to głosy zwycięskiej większości. Dlatego działania Braci mają na celu eliminację konkurencji prawicowej. Najpierw obcięto „przystawki”, teraz zamyka się usta wrogom z włąsnych szeregów – potem przyjdzie czas na M. Jurka i PO. Już teraz PO zdołano fizycznie przestraszyć. Ci liberałowie w garniturach nie wyobrażają siebie choćby dnia w areszcie, nie kandydują do miana męczenników. Strach, wynikjący z instynktu samozachowawczego, jest naturalny i zrozumiały. Działania PiSu mogą okazać się politycznie skuteczne tak w zastraszaniu opozycji, jak w zdobywaniu najbardziej populistycznego elementu wyborczego. Nie ma łaski dla fraków, garniturów i milionerów – to hasła niemal spod francuskiej gilotyny. A dzięki tej gilotynie mieliśmy wielkiego Napoleona. Obawiam się, że PO – mimo deklaracji – nie czuje rzeczywistego zagrożenia demokracji w Polsce. Ani Komorowski, ani Tusk, ani Rokita nie mogą siebie wyobrazić choćby w ciagu jednego dnia na policyjnym „dołku”. PiS o tym wie i działa dalej. Przebudzenie może przyjść zbyt późno.

  26. Może mi ktos wytłumaczy ,jaki interes mieliby panowie Krauze i Netzel,w ostrzeganiu Leppera.

  27. Rycho!
    Celnie to ująłeś. Prawica najpełniej ujawnia feudalną mentalność.
    Władza darem Boga. O taki dar trzeba bić się do ostatniej kropli krwi ( Abel i Kain).
    Szanowny Redaktorze,
    Wczorajszy dzień, był kolejnym czarnym dniem demokracji.
    Władza wykonawcza, w tym prokuratura odmówiła poddania się kontroli parlamentu. Zamach stanu już się dokonał. Złamano, bez konsekwencji, normę ustrojową art. 95 ust. 2. Teraz już wszystko będzie możliwe.
    Olejniczakowi należą się brawa za wczorajszy apel do Tuska.
    Jeszcze raz potwierdza się nierozpoznana należycie oczywistość, ze tylko postkomuniści w Polsce mogą być gwarantami demokracji. Żeby jeszcze zmądrzeli, na tyle by odrzucić i potępić antykomunizm, zbrodniczą już dziś ideologię, mielibyśmy z nich prawdziwą pociechę. Brawa należą się także Giertychowi. Tusk natomiast potwierdził, że jest chronicznie niezdolny do rządzenia państwem. Bezczelnie, wezwał nas, szarych obywateli bez immunitetów do pilnowania nadużyć kryminalnej władzy. Za co ten goguś bierze pieniądze?

  28. Działania JK i Ziobry ,jako żywo przypominają mi czasy stalinowskie.Wielu z otoczenia „wodza” myślało -innych może i zamkną,ale ja jestem na tyle wierny i potrzebny,że mnie to nie dotknie- i wielu się bardzo zawiodło.Teraz jestem ciekaw , kto kogo w końcu załatwi ( bo że tak będzie to raczej pewne) – Ziobro – Kaczaka, czy Kaczak – Ziobrę?Życzę im obu jak najgorzej i smutno mi,że znowu w Mojej Ojczyźnie dzieją sie rzeczy jak za Stalina i Gomuły oba te okresy miałem wątpliwa przyjemność przeżywać.Mam tylko nadzieję, że Naród nie da się ogłupić i tym razem po wyborach PiS zniknie z polityki przynajmniej na tyle,żeby móc być tylko opozycją.Pozdrawiam.

  29. Uch. Pamiętam taką rozmowę z moim dziadkiem sprzed dwóch lat. Miała miejsce jakoś krótko po wyborach. Pamiętam więc, jak dziadek opowiadał, a raczej snuł wizje przyszłości, co też Kaczyńscy zrobią z naszym krajem. A były to wizje, niech mi Pan Redaktor wierzy, wówczas prawdziwie przerażające. Oczywiście, traktowałam to z dystansem, mój dziadek – choć jest człowiekiem ze wszech miar godnym szacunku – swoją polityczną świadomością tkwi jeszcze gdzieś głęboko w PRLu, gdzie pewne rzeczy były możliwe, a dzisiaj już – zdałoby się – nie są. Kiedy po raz pierwszy dziadek powiedział „A nie mówiłem?”, odparłam, żebyśmy nie dali się zwariować, nie pozwolili porwać się psychozie narzucanej przez opozycję, do której należy – bądź co bądź – zohydzanie nam władzy. Trzeba, mówiłam, traktować to ze spokojem i dystansem. Ale za drugim, trzecim, czwartym razem – miałam coraz mniej argumentów. Bo oto od apokaliptycznych wizji mojego dziadka dzieli nas zaledwie kilka niewielkich kroczków. Z prawdziwym przerażeniem jednocześnie zdałam sobie sprawę z dwóch rzeczy.
    Po pierwsze, niebezpiecznie i niepostrzeżenie bardzo spadła moja wrażliwość na to, co się dzieje. Pamiętam, jak jeszcze niedawno grzmiałam oburzeniem i gniewem, kiedy nasze państwo ujawniło własnych agentów wywiadu, a minister Szczygło u Moniki Olejnik zgrywał – oględnie mówiąc – głupa i wypowiadał się z taką nonszalancją, na jaką nawet ja w swoich najpiękniej zblazowanych nastoletnich czasach nie byłabym w stanie się zdobyć. Dzisiaj moje reakcje ograniczają się zazwyczaj do słów „To już przestało mnie nawet bawić.” albo „O, kurde, co jeszcze”. To jest chyba prawdziwe niebezpieczeństwo, bo czy zobojętniały i cyniczny obywatel pójdzie głosować, a jeśli pójdzie – to czy zagłosuje mądrze, w sposób przemyślany? Czy będzie mu się chciało?
    Po drugie: kiedy słuchałam przemówień wicepremier Gilowskiej i ministra Religi na niedawnej konwencji PiSu, podzieliłam się z moim tatą swoim zdumieniem, jak ci – przecież fachowi ludzie – mogą publicznie wygadywać podobne bzdury, których wypowiadanie byłoby poniżej godności ludzi w miarę chociaż inteligentnych, a co dopiero profesorów. I wtedy mój tato pół żartem – pół serio rzucił, że może są szantażowani. Ku swojemu własnemu zdumieniu stwierdziłam, że – możliwe. Nie mówię, że tak jest, twierdzę natomiast, że tego rodzaju działanie ze strony premiera i ministra Ziobry by mnie nie zdziwiło. A jeżeli jako obywatelka demokratycznego państwa jestem w stanie coś podobnego do myśli dopuścić- coś jest chyba głęboko nie tak.
    Pozostaje mieć nadzieję, że to wyłącznie mój problem i najzwyczajniej w świecie dałam się zwariować. Czego sobie, Panu Redaktorowi i Pańskim czytelnikom życzę.

  30. Jacobsky,
    Opisywanie jakiegoś kraju od strony systemu opieki społecznej może prowadzić do jednej tylko myśli u czytelnika w Polsce – ależ zaprowadźmy sobie coś takiego u nas, i to już.
    Ale przecież za kanadyjskim systemem socjalnym, który też jest regulowany, aby nie rozpuszczał ludzi za bardzo (przynajmniej w prowincji Ontario), stoi silna i nowoczesna gospodarka. Jeśli napiszesz, że gospodarka Kanady opiera się na eksploatacji bogactw naturalnych, to będzie to prawda, ale jednak niepełna prawda. Również $35000 PKB na głowę jest istotnym faktem. Oraz 6% bezrobocia w lipcu, a nie jak podalem wczesniej 6,5%.
    Tym bardziej, że Polacy nie chcą sobie tą drugą stroną medalu zawracać głowy.
    T.O.

  31. Mam silne przypuszczenie, że Tusk znowu przegra swoją szansę, a bardzo chciałbym się mylić, chociaż nie jestem admiratorem Donalda i jego partii.
    Tak się składa, że jako polityk Tusk jeszcze nigdy niczego dotąd nie wygrał. Los daje mu szansę – Tusk skorzystać z niej najwidoczniej nie chce. Mam na myśli konstruktywne wotum nieufności.
    Tusk liczy na samodzielne rządy – Tusk się przeliczy, jak zwykle.
    Tusk = uosobienie polityka wielokrotnie przegranego.
    Być może czekają nas wcześniejsze (październikowe) wybory.
    Wyobrażam sobie kampanię wyborczą z Ziobrą, Kamińskim, Kurtyką, Wassermanem, Macierewiczem i innymi na urzędach, czyli u władzy decyzyjnej. Przedsmak tego co nas czeka mamy, – to się dzieje na naszych oczach.
    Tusk jest albo ślepy politycznie, albo taki z niego polityk jak ze mnie Dziewica Orleańska.
    Jeśli się mylę – odszczekam!.

  32. Myślę, że SLD niepotrzebnie się ugięło. To jest w gruncie rzeczy oddanie bez walki steru w ręce PO, czyli PiS-u w wesji light. Dokąd PiS dokonuje dintojry na swoich, niech to robi! Poniekąd z pożytkiem dla kraju. Bo tacy ludzie jak Kaczmarek czy Kornatowski, a zwłaszcza Netzel święci nie są. Niech więc się PiS samokompromituje (wiem, wiem, w oczach elektoratu to świetna robota, to kwintesencja walki ze zlodziejskim układem), a reszty kompromitacji dokonalaby jednak komisja śledcza. Bez niej PiS ma gwarantowane najmniej 20 % głosów w wyborach i mimo zaklęć Tuska stać się może partnerem koalicyjnym PO i wtedy będziemy mieli IV RP-bis. Rokita bowiem w PO jest jeden, ale podobnie myslacych dostatecznie dużo, żeby pokierować Tuskiem wedle jego woli.

  33. Programy, programy, programy na stół, Panowie!

    A kto je inteligentnie oceni? Lepiej trzymać pod stołem, bo jak się lud dowie, to się rozeźli. A może go zbajerować? Też źle. W krainie Gorszego i Lepszego Zła lepiej milczeć.

    A prawdziwie inteligentni? Co mają robić, na kogo głosować podług programu jego? Oni chcą wiedzieć z góry i inteligentnie, w spokoju przy kawie usiąść i wybrać między tym a śmym. No, właśnie, podobno są inteligentni. Niech się domyślą.

  34. Szanowny Panie Danielu
    Analogia do Sycylii nie bardzo mi odpowiada – historycznie patrząc natykamy się na Stalina i Wyszyńskiego (kto jest kim – wiadomo).
    Odnoszę nieodparte wrażenie, że wśród wyznawców i członków PiSu grasuje zmutowany „wirus?” powodujący dwie bardzo poważne jednostki chorobowe – megalomanię (skrajną) i manię prześladowczą.
    A więc może „MEGALOMANIA PRZEŚLADOWCZA”
    Pozdrawiam 😉

  35. Panie Danielu
    porownanie z mafia jest obrazajace -dla mafii,z zasady w mafii naczelnym prawem jest lojanosc.Bardzo szeroko pojmowana,w stosunku do wodzow,do wspolwojownikow,do obowiazujacych zasad.Jakos tego nie moge zobaczyc.To jest raczej chuliganska grupa z `Targowka`przepraszam Targowszczan .w tym wypadku mamy raczej do czynienia z grupa ludzi ktorzy podczepili sie pod faceta z latwa do nazwania fobia i na tyle przytomnych by wiedziec ze praktyki Adolfa beda
    skuteczne tu i teraz .Tyle, ze taki Adolf jaki kraj.
    Pozdrowienia z Moguncji
    Zdzislaw Buczkowski

  36. A ja jestem przerażona brakiem zdecydowania Platformy. Wydaje mi się, że wciąż tańczy jak jej PIS zagra. Jak tak dalej pójdzie, to będziemy mieli znowu Kaczyńskich u władzy.
    Również przeraża mnie wierność PISowi jego elektoratu – prawie 1/3 Polaków ich popiera.

  37. Jest układ! W komputerze! Dowód – odnosnik j.n.
    Ręce opadają! Pozdrawiam. RDz

    http://wiadomosci.onet.pl/1598000,11,item.html

  38. „Jesli twoje prawe oko gorszy cie , wyrwij je i odrzuc. Jest bowiem lepiej dla ciebie abys stracil czesc twego ciala nizby cale twoje cialo bylo rzucone w ognie piekielne.” (Mat. 5:29) . Tak tez czyni z bolem ale i poczuciem obowiazku nasz Wielki Sternik. Dobrze sie stalo ze ujawniono antpartyjna grupe aferzystow z Trojmiasta. Szkoda jednak, ze nastapilo to tak pozno. A wystarczylo tylko zajrzec do http://www.polonica.net aby dowiedziec sie przynajmniej cos niecos o ludziach uczestniczacych w tej sitwie. Gdzie byly stosowne sluzby, gdy trzeba bylo ustalic przeszlosc ludzi badz co badz powolanych na powazne stanowiska panstwowe! Przeciez na ogol badamy nie tylko przeszlosc samych bohaterow ale i ich powiazania rodzinne i towarzyskie. Najwyrazniej komus zabraklo rewolucyjnej czujnosci! Oby sie to nie powtorzylo! Pamietajmy, ze w miare jak zblizamy sie do celu opor wroga wzrasta. George Smiley agent brytyjskiej SIS, bohater ksiazek John’a Le Carre , powtarzal w kilku miejscach :”Wszystko co mozna z cala pewnoscia powiedziec o naszych przyjaciolach to to, ze wkrotce beda oni naszymi zacietymi wrogami.” Bierzmy ta obserwcje pod uwage takze w mniej literackim kontekscie.

  39. W niektorych wpisach pojawia sie waz zjadajacy wlasny ogon jako uosobienie dzialan Kaczynskich. Przypomniala mi sie wypowiedz M. Thatcher, ktora brzmi mniej wiecej tak: Jesli w polityce jest cos, czym gardze, to jest to typ wegorza, ktory jest taki gietki, ze najchetniej ugryzlby sie we wlasny ogon.
    Popieram mieszka [ g.09.33 ] i podobnie myslacych. PO na razie nie jest alternatywa dla PiS. Niestety nie ma haryzmatycznego jednoznacznego przywodcy. Tusk to nijakosc, mamelactwo. Rokita jak dla mnie falszywiec.

  40. Wiara we własną nieomylność zgubiła już wielu ludzi. Nieomylność i spryt Jarosława chyba zaczynają się wyczerpywać. Ostatnie wydarzenia pokazują jak bardzo prostackie są jego najnowsze pomysły. Owszem, najbardziej spragniona krwi część jego elektoratu piszczy z zachwytu na forach internetowych. Szkoda, że zachwytom tym nie towarzyszy odrobina refleksji nad konsekwencjami zakuwania w kajdanki dopiero co obsypywanych zaszczytami wiernych sobie pretorianów. Co prawda, czasy już inne i nie można, tak jak Kaligula zwykł czynić, wykonywać pokazowych i przemyślnych wyroków śmierci, ale jakież medialne wrażenie pozostaje. Kolejny krok to konfiskaty majątków i podnoszenie podatków. A że przy okazji zrujnujemy Państwo. Cóż, musi być jakiś koszt likwidacji osławionego układu – które to tłumaczenie pięknie maskuje własną rozrzutność i szaleństwo. Zawsze mnie dziwiło, w jak prosty sposób szaleństwo sobie toruje drogę do władzy przy aprobacie rzesz zachwyconych tłumów. A rozwiązanie jest proste. Nawiedzony i charyzmatyczny przywódca głosi same proste rozwiązania. Tak proste, że każdy rozumie, nawet jak się na tym, o czym mowa nie zna. I to wystarczy, aby ludzie mogli się zwolnić, z ciężkiego, skąd inąd, obowiązku myślenia. Wtedy ludzie zapadają w błogi dla siebie stan. Ktoś za nich myśli i snuje im wspaniała perspektywę ich przyszłości, a zamiast uciążliwego myślenia funduje im nieustające i ekscytujące igrzyska.

  41. Telegraphic Observer,

    teraz widze pedagogiczny aspekt calego przedsiewziecia, a wiec obiecuje, ze juz nie bede sie wtracal.

    Pozdrowienia.

  42. No cóż ,nie żyjemy w praworządnym państwie, żyjemy w państwie Prawa i Sprawiedliwości

  43. >Bobola godz.17:44

    Uwaga!Bobola redivivus!Wrócił i cytuje Mateusza.No dobrze,a jeżeli Bobola mnie wk…rza(pardon!…gorszy!),to co mam zrobić?

    a.j

  44. Jacobsky,

    Moja wizja świata? – pociągnę Cię jeszcze za język. Otóż to jest kanadyjska wizja świata, oczywiście nie masowego Kanadyjczyka. Wiele lat temu prenumerowałem Canadian Business. Alarmowano o uzależnieniu gospodarki od eksportu surowców, postulowano różne formy unowocześnienia i większą dywersyfikacje – wiele w tej materii zrobiono, w tym racjonalizując sektor publiczny (aby był tańszy) i system opieki społecznej. Kanadyjska wizja jest bliska amerykańskiej, a jednak inna. Specyficzna. Muszę odnaleźć pewną książkę, wyleciał mi tytuł i autor z głowy – pewnego rodzaju apologia kanadyjskiego pragmatyzmu.

    Widzisz, ja nie piszę zrównoważonego opisu Kanady. Tss zażyczyła sobie pewnych informacji o podatkach, płacach itp. więc dostała swoje 101, mam wrażenie, że wierne i w miarę kompletne. Do tego musiałem dodać pewną warstwę podglebia. Swoją “misję” rozumiałem jako spojrzenie na pewien wycinek i istotne fakty objaśniające.
    Zastrzegłem się, że Kanadę poza Toronto i okolicami znam niemal tylko jako turysta. Czy ja mam pojęcie, jak wygląda życie w Nowej Funlandii, albo na wyspie Ani z Zielonego Wzgórza? W Montrealu byłem dwa razy, w sumie może 30 godzin (z noclegiem) – raz w czasie festiwalu, stąd był ten jazz. To też jest specyfika kanadyjska. Niektóre miejsca w USA znam lepiej niż Ottawę, która leży przecież w prowincji Ontario.

    Żartowałem przecież. Chyba każdy wie, że Montreal to wielkie miasto, Saul Below tam się urodził, i jest duży stadion olimpijski z solidnym dachem. Ale nie ma już drużyny bejsbolowej. Natomiast stereotypy mnie się nie trzymają, zapewniam. No może kilka 

    Tss:

    Zamieszczę jeszcze jeden odcinek poświęcony głównie służbie zdrowia. Z poprawkami Jacobsky’ego – ależ oczywiście „AC.A” to symbol akcji Air Canada (klasa A), sam kiedyś ją kupiłem, na szczęście była to gra na papierze, bo potem akcje spadły poniżej $7, ale dzisiaj $11.64.

    Reszta zależy od Pani pytań, ok?
    Po prostu czuję, że wyczerpał się mój mandat, zadany temat i moja wena.

    Jeszcze jedna wiadomość z ostatniej chwili. GM ogłosił wczoraj wieczorem, że w Oszawie koło Toronto zamyka linię montażową pick-up’ów i w połowie grudnia zwalni 1200 ludzi, uzasadniając to spadkiem sprzedaży w USA, co jest efektem trudnej sytuacji ekonomicznej w budownictwie. Ocenia się, że dalsze 7000 osób zostanie zwolnionych w zakładach produkujących części do tych samochodów. Zwolnieni robotnicy przez rok będą otrzymywać 65% zarobków (państwowe ubezpieczenie + fundusz GM), i 50% przez drugi rok. W Toronto, policja zamknęła jedną z autostrad miejskich, aby usunąć bombę z samochodu. Sprawcę podłożenia bomby aresztowano.

    Lex,

    Proszę te opisy czytać ze zrozumieniem. Kanada to przede wszystkim przedsiębiorczość i praca, opieka społeczna to dodatek.

    Polskie piekiełko? Gruba przesada. Tekst musi mieć swoja pikanterię, jak we włoskiej potrawie, albo indonezyjskiej.

    T.O.

  45. stoję z boku i obserwuję… na temat polityki wypowiadam się zawsze sporadycznie… „ale czasem jak mnie co wzruszy”
    czy szaleństwo, jak Pan sugeruje, ogarnęło Kaczyńskiego i Ziobrę – nie ferowałabym takich wyroków i rzucałabym takich słów… wierzyć mi się nie chce, że polityk na odpowiedzialnym stanowisku, który do władzy szedł latami – pozwoliłby sobie na takie nieudolne „załatwianie” wrogów. Liczę, że to co sie dzieje ma jakiś głębszy sens, jest przemyślane – bo jak nie, to strach się bać w jakim kraju żyjemy.

  46. Sytuacja polityczna w Polsce jest kryzysowa.

    Czas na dowcipy dobiega konca.
    Psychopatyczni blizniacy terroryzuja obywateli.
    Obaj sa chorzy psychicznie.
    Walka z bogaczami i ukladem zniszczy kraj.
    Dobro kraju wymaga pozbawienia Kaczynskich wladzy.

    Demokracja to trudny system polityczny ,ale nie znamy lepszego.

  47. Jestem przedstawicielem narodu,ktory dal swiatu Szopena i Sklodowska,
    jestem przedstawicielem narodu,ktory dal swiatu Szopena i Sklodowska,
    jestem przedstawicielem narodu,ktory dal swiatu Szopena i Sklodowska,

  48. WITAM PANA REDAKTORA I BLOGOWICZÓW !!!!

    Kilka osób pisze, że mają nadzieję, że Polacy nie dadzą się oszukać i pójdą zagłosować tak, by PIS zniknął z życia politycznego. Nie ukrywam, ja też tak myślę. I sądzę, że parę innych osób też podziela tę opinię.
    Właściwie to odkąd pamiętam, to miałam nadzieję, że coś się zmieni, że jak pójdę tym razem zagłosować, to napewno będzie lepiej. I co? I nic.
    Na dzień dzisiejszy wychodzi na to, że nie mamy na kogo głosować.
    Widzimy co wyprawiają KACZORY.
    A,propos – dzisiaj usłyszałam LECHA jak gadał : „trzeba przeciwstawić się budowie Rzeczpospolitej przy pomocy bogaczy”.
    No coments.
    TUSK – minęło trochę czasu od wizyty w Pałacu. Ciekawa jestem co się tam wydarzyło? Wprawdzie zaraz na konferencji prasowej mówił o przyspieszonych wyborach , ale wydawało mi się, że tak jakoś bez przekonania. Dzisiaj wygłasza swoje mowy tak, jakby uszło z Niego powietrze. Bidulek sił już nie ma.Polityka Go już chyba zmęczyła.
    A może Prezydent LECH pokazał Mu jakieś kwity? Nie wiadomo. W każdym razie TUSK – to przegrany człowiek, tak myślę. Zobaczymy.
    A tak niedawno starał się na Prezydenta. Co się z Nim stało ???

    S L D – wyciąga na pomoc Kwaśniewskiego, Miller usiłuje wkręcić się z ostatniego rzędu do I-szej LIGI i to w wątpliwym stylu „gierkowskim” – pomożecie?. Reszta betonu pręży pierś do boju. A harcerz Olejniczak rzuca apelami, propozycjami, jak kulą w płot. Widać, że używają wszelkich środków by utrzymać się w siodle.
    Na to wszystko publicyści trąbią : – kampania oprze się na brutalnej wojnie na linii LEWICA – PO – PIS.

    MY WYBORCY jesteśmy w trudnej sytuacji, nie wiemy jak ostatecznie zagłosujemy. I nikt nie chce nam pomóc w podjęciu decyzji.
    Nawet MEDIA gadają głupoty i na okrągło pokazują wciąż to samo.
    MEDIA – powinny być łącznikiem między Politykami a Wyborcami.
    Powinny nam pomagać w podjęciu decyzji. Bo kto inny jak nie MEDIA ???
    Zamiast tego , rozgrzewają tylko te ” igrzyska” do czerwoności.
    I przedstawienie trwa.

    A KACZOR I-szy w swoim błogostanie gada jak kataryna, że to zgodne z zasadami praworządności, że zasady zobowiązują. Że Prawo i Sprawiedliwość.

    POLACY zawsze wierzyli w nieomylność kolejnych rządzących.
    Kolejni rządzący wierzyli w swoją nieomylność.

    I tak jak pisze KWANT (18,10) – „wiara we własną nieomylność zgubiła już wielu ludzi”.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich…………

  49. Dzisiaj i wczoraj we wszystkich telewizjach co i raz dziennikarze znaczaco mlaskali, ze Krauze, Netzel, Kaczmarek, Marzec, Kornatowski sa – prosze panstwa – z Gdanska.

    Idac tym tropem, nastepna na policyjnym dolku wyladuje Fotyga. Ona tez z Gdanska.

    Ale niestety – ja tez z Gdanska. A juz to samo obecnie jest w najwyzszym stopniu podejrzane.

  50. Dla mnie kompletnie obojętne jest jako jest Tusk, aktywny czy bierny, ponieważ nie mam żadnych danych by oceniać go z tego punktu widzenia. Wszyscy rzucaja się do oskarżania Tuska i PO za ich postawę w toku dwóch lat rządów-nierzadów Braci. A co mogli robić ? Proponuję zastanowić się nad tym pytaniem. Dzisiaj już wiemy jak działali marszałkowie z nadania PiSu. Jakie narzedzia mieli członkowie PO do walki z PiSem? Mieli odszczekiwać się używajac równie chamskiego stylu oskarżeń? Co mogli zrobić, kiedy wszystko znalazło się bardzo sprytnie w rękach PiS? Teraz nie ma sensu oskarżać PO, bo niebezpieczeństwo nie tkwi w jakości PO, tylko w zaawansowaniu choroby na władzę PiSu. A mało tego – 30 % społeczeństwa to ludzie przekonani, ze bogacenie się jest zbrodnią, jako że oczywiscie jest ono wynikiem okradania biednych, Polski i Bóg raczy wiedzieć kogo. To o tej części społeczeństwa powinniśmy teraz mysleć. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że to taka grupa społeczna poparła radośnie Hitlera w latach trzydziestych. Może więc zamiast szukać dziury w całym w Tusku zastanowić należałoby i pomyśleć o tym jak można zminimalizować niebezpieczeństwo zwycięstwa głupoty w skądinąd madrym kraju. Może zamiast płakać nad słabościami PO, SLd czy LiDu próbować zjednoczyć wysiłki na rzecz kompletnego odsunięcia PiSu od władzy. Trzeba pomysleć nad tym co się będzie działo w Polsce kiedy po wyboracvh rozkwitnie nieprawość i niesprawiedliwość. Może to troche otrzeźwi wyborców.

  51. Dlaczego myślicie, że tylko lud prosty i ciemny głosuje na PIS, jedyni moj
    znajomi którzy głosowali na tę partię to czterech dr nauk w tym jeden habilitowany, po wyborach oburzeni na PO za odmowę stworzenia koalicji.Aktualnie jeden będzie głosował na PO, pozostali się wachają ale pewnie pozostaną przy PISe. Jedynie co ich usprawiedliwia to to, że są filologami klasycznymi (hebraista, indianista, łacinnik i starożytny grek)

  52. No cóż – minęły 2 lata więc najwyższy czas by pokazać UKŁAD – który się przedtem misternie zbudowało.
    Kaczyńscy są jak socjalizm – dzielnie walczą z problemami jakie sami tworzą 🙂

    I jeszcze taki kwiatek ze stronki polonica.net polecanej przez niejakiego(ą) Bobolę:

    „Porozumienie Centrum

    15. Kaczynski Jaroslaw – pochodzenie żydowskie
    16. Kaczynski Lech – pochodzenie żydowskie”

    Boki zrywać po prostu…

    Na szczęście w TV śpiewa akurat prawdziwy anioł czyli Norah Jones i można oderwać się od tego całego g…

  53. Telegraphic Observer,

    zapewniam Cie, ze moja wizja Kanady jest taka sama jak Twoja jesli chodzi o zroznicowanie gospodarki, sektor publiczny, opieke medyczna czy opieke spoleczna. Nawet jesli Twoj kapitalizm jest bardziej niebieski od mojego to nie zmienia to faktu, ze z wieloma rzeczami, jakie obserwuje czy to w Qc, czy w calej Kanadzie trudno jest mi sie pogodzic, i z tych samych pozycji, co Twoje. W koncu jedziemy tym samym pociagiem, tylko w sasiednich wagonach….

    Pozdrawiam

  54. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Gospodarz pisze: „PiS idzie do wyborow majac liczne atuty w reku”. Szanowny Gospodarzu, a jak ma isc, z retoryka w reku?

    Jezeli sa to atuty (jak Pan sam pisze) to dlaczego PiS ma ich nie wykorzystac czynnie, jezeli sa atutami prawdziwymi. Maja prowadzic kampanie wyborcza w oparciu o „atuty” swingowane?

    Kampanie wyborcze oparte na propagandowo swingowanych faktach byly – z tego co wiemy – domena wlasnie tych gagatkow, ktorych niedawno pozbylismi sie, tak na Zachodzie jak i Wschodzie Europy -prawda?

    Dlaczego „brudy” innych – jezeli brudami sa – nie moga atutami w reku PiS byc? Dobrze byloby gdyby opozycja atuty posiadala, a nie tylko retoryke, ktora non-stop przez dziesiatki lat karmieni bylismy, do zwymiotowania wlacznie.
    Narod Polski powaznych turbulencji zoladka dostal, Sznowny Gospodarzu.
    Ten „torbiel” musi byc, z zycia spoleczenstwa chirurgicznie usuniety, nie dopuszczajac jednoczesnie do sytuacji „operacja udala sie, pacjet zmarl”.

    F.S. von/od Diasporski

  55. tss

    Witam tss, Jacobsky’ego, Lex’a i wszystkich pozostalych! Zaczynamy 🙂

    SŁUŻBA ZDROWIA 102

    Dodać warto, że utrzymanie standardu w całym kraju i jednolitego systemu dostępu do niego w oparciu o Canada Health Act faktycznie obejmuje mieszkańców między trzema oceanami: od Atlantyku do Pacyfiku do Arktyki (Jacobsky zapomniał o jednym oceanie 🙁 ).

    I jeszcze jedno. Mimo że Amerykanie chwalą się najlepszą służbą zdrowia na świecie, oczywiście za większe pieniądze, to jednak wskaźniki zdrowotności: średnia (oczekiwana) długość życia i umieralność niemowląt, w Kanadzie są lepsze. Trzeba jednak Amerykanom przyznać, że badania w zakresie medycyny mają na wysokim poziomie, i wszyscy w jakimś stopniu z nich korzystamy.

    Rozpatruje się w Kanadzie mozliwosc wprowadzenia częściowej odpłatności za pewne usługi również w celu powstrzymania nadmiarnej, zbędnej “konsumpcji”. Ale najważniejszy temat w dyskusjach to dążenie do tzw. “the two tier system”, czyli dwóch poziomów świadczeń i dostępności do nich: dla bogatych i dla reszty. Wśród polityków konserwatywnych, szczególnie w najbardziej konserwatywnej prowincji Alberta proponuje się wprowadzenie świadczenia szerszego zakresu usług ambulatoryjnych i szpitalnych przez prywatne zakłady. To jedna strona, prywatyzacja usługodawcy, która wcale nie musi oznaczać wydatku z kieszeni pacjenta dla przeskoczenia kolejki czekających do “publicznego” szpitala, lecz jej celem jest konkurencja między prywatnym i państwowym dla wymuszenia wyższej jakości i efektywności. Druga strona, to prywatna odpłatność. Tej sie nie przewiduje na uslugi objete standardem Ustawy o Zdrowiu. Ale prywatnie osoby zamożne mogą leczyć sie za południową granicą (w USA).

    W dyskusji nad systemem jest oczywiście wiele emocji, chodzi o nasze zdrowie, a nawet życie. Jak na razie jest ona w pozycji patowej – żadnych decyzji. Mój lekarz domowy kręci na to wszystko głową, przy każdym skierowaniu do specjalisty lub na badanie laboratoryjne, deliberuje o tym, ile będę musiał czekać na zaaplikowaną usługę – na razie mnie to czekanie wcale nie doskwiera, odpukać w niemalowane.

    W Polsce, jak mi wiadomo, sprawy zmierzają, a nawet są już w takim punkcie, że funkcjonują dwa poziomy: system dla pacjentów z forsą, i drugi dla reszty. Tutaj mówi się, że jest to niedopuszczalne społecznie, bo personel ucieka z systemu publicznego do prywatnego ze szkodą dla zdrowia najuboższych. Ja sympatyzuję z urawniłowką, z drugiej uważam, że zdrowie to w 80-90% styl i higiena życia, jeśli się pominie genetyczne uwarunkowania, i że jest to konsumpcja, czyli trzeba za nią płacić, a nie gwarantowana przez system publiczny jakość życia.

    Dodam jeszcze swoją skargę na system w Ontario. Otóż ministerstwo oferuje bezpłatne badanie mammograf dla kobiet, nie pokrywa jednak analizy krwi na prostatę (koszt $ 30). Co za dyskryminacja! A przecież rak prostaty wśród nowotworów jest bodaj drugim zabójcą meżczyzn. Niesprawiedliwe to jest.

    ŚWIADCZENIA SPOŁECZNE, ZASIŁKI I EMERYTURA 101

    W tym co Jacobsky pisze o przetargach, hm, pisze “przekomarzaniach” … przekomarzać się = żartując, drażnić się … hm, w tym co pisze Jacobsky o przetargach i negocjacjach między szczeblami kanadyjskiej władzy, na przykład między rządem federalnym a rządami prowincji jest cała prawda, ale trochę ogólna. W praktyce przetargi idą o zasady i przepisy regulujące, a nie o jakieś szczegóły. Na przykład, ubezpieczenie od bezrobocia przewiduje jak z federalnego funduszu są wypłacane zasiłki poszczególnym osobom, w jakiej kwocie i jak długo. To drugie zależy od zmierzonego bezrobocie a danej prowincji, i nigdy nie przekracza 12 miesięcy. Odrębnie uregulowane jest świadczenia dla bezrobotnych sezonowe, np. w rybołóstwie.

    Natomiast zasiłek socjalny (potocznie zwany “welfare” – Polacy chwalą się niekiedy, mówią – jestem na welfrze) jest w gestii prowincji. W Ontario poprzedni rząd konserwatystów przeprowadził reformę tego systemu pod hasłem “welfare-to-work”. Program zakładał nakłonienie osoby bezrobotne przez dłuższy czas, o ile nie są trwale niezdolne do pracy, aby aktywnie poszukiwały pracy, albo uczyły się w kierunku jej uzyskania. Reformę przeprowadzono w środku lat 1990-tych, gdy gospodarka kwitła i oferowała nowe miejsca pracy. Efekt był podwójny, wiele osób znalazło i podjęło pracę, a wydatki budżetu w pozycji welfare znacznie się zmniejszyły.

    CPP (Canada Pension Plan), to coś jak I filar emerytalny w Polsce i obejmuje wszystkich, jednak gwarantuje niski poziom emerytury. Ja spodziewam się, że po 30 latach pracy, w wieku 65 lat, osiągnę emeryturę na poziomie $ 600-700 miesięcznie, ale mogę się mylić, czas pokaże. Do tego jest RRSP, program zwalniający od podatku dochodowego kwotę (max 18%) odkładaną na jakby II filar. Pieniądze przy ich wyciąganiu z planu są opodatkowane jako dochód, ale już na emeryturze. Jeśli ktoś odłoży wystarczająco dużo na tym planie, albo w inny otwarty sposób w postaci dowolnej lokaty, to może przejść na emeryturę w dowolnym czasie. CPP można zacząć pobierać w wieku 60 lat, ale wtedy ta państwowa emerytura jest odpowiednio niższa. (Normalnie wiek emerytalny to 65 lat dla obu płci).

    Seniorzy (wiek 65+) otrzymują także dodatkowe świadczenia pieniężne, często w zależności od dochodu, oraz znaczne dofinansowanie przy zakupie leków pokrywaną przez ministerstwo zdrowia. W Ontario płacą 20%, czy coś takiego, a w Quebec, jak donosi Jacobsky, nic nie płacą. Fundusze świadczeń dla emerytów uzyskane od pracodawcy dodatkowo pokrywają niektóre koszty ochrony zdrowia.

    Pytania? Uwagi?

    Niniejszym zamykam ten cykl. Jeszcze raz serdecznie dziękuje Jacobsky’emu, który się kryguje, ale chyba dlatego, że jest z natury nieśmiały. Bardzo pomógł mi uzupełniając moj wywod (nie tylko anegdotami), i skorygował kilka błędów. Mr. Jacobsky, wiedziałem, że mogę na pana liczyć!

    T.O.

  56. Bardzo się cieszę z dyskusji jaka sie tutaj toczy. Cieszy mnie również, że wiele osób widzi że polskie społeczeńswto jest stopniowo, acz stale, znieczulane na coraz większą sfawolę naszych wybrańców. Aktualną sytuację w Polsce można bez problemu porównywać do sytuacji w przedwojennych Niemczech – tam (choć to prawda, że w innej skali) metodą „żabich skoków” stopniowo przygotowywano społeczeństwo na coraz bardziej szokujące doznania. Przecież od razu po wstąpnieniu na salony NSDAP nie wprowadzono komór gazowych! By społeczeństwo to zaakceptowało, było przez lata urabiane. Gdzie my teraz jesteśmy? By za zbrodnię uważać ostrzeżenie polityka przed ewidętnie sfingowaną akcją przeciwko niemu? Nikt nie zadaje sobie pytania cóż takiego CBA próbowało zbrobić, natomiast skupiono się na tym, że ktoś zdradził. Wyobraźcie sobie, że z afery watergate zrobiono nagonkę na Marka Felta za to że zdradził i dostarczał informacji do gazet! A u nas właśnie to się dzieje. Widać wyraźnie, że nasza demokracja nie dorównuje wrażliwością do amerykańskiej. A opocycję (PO) mamy do dvpy.

    A poszukiwania Układu przypominają mi poszukiwania broni masowego rażenia przez administrację Buscha w Iraku. Przez ile miesięcy słyszeliśmy, że broń zostanie zaraz znaleziona – przecież to był pryncypalny powód agresji. A im bardziej tej broni szukali, tym bardziej jej nie było. Układu również tym bardziej nie ma im bardziej go szukają… no więc co zrobił PIS… znalazł układ w swoich własnych szeregach… cóź za intryga i przebiegłość. Powinni dostać nobla z polityki, gdyby tylko taka kategoria była przyznawana.

    Co do Pana Tuska i całej PO to dziwi mnie niewyjaśniony dar zaufania jakim się cieszy ta partia wśród naszych rodaków. Przecież nazwa tej partii powininna brzmieć: PARTIA OPOZYCYJNA (PO…). Ile razy na nich głosowałem i zawsze mój głos był zmarnowany! Ludzie, obudźcie się – PO jest czwartą kolumną Kaczyńskich. To są ich agenci (czy świadomi czy nie, efekt ten sam)!

    Oj LiD… w tobie nadzieja (któż by pomyślał, że kiedyś przyjdzie mi to powiedzieć…)

  57. Właśnie wysłuchałem konferencji prasowej prokuratury odnośnie Kaczmarka i spółki. Cóż powiem jednym słowem: BAGNO. Ja już naprawdę nie wiem jak jest. Mam wodę w mózgu.

    Fakty raczej świadczą na niekorzyść Kaczmarka, ale to mnie utwierdza tylko w przekonaniu że sprawy przez niego poruszane trzeba zbadać przez niezależne komisje śledcze.
    Być może zagrania prokuratury służą zdyskredytowaniu Kaczmarka.

    Jeżeli takie patologie występują w postępowaniu Kaczmarka to jakie ja mam gwarancję że nie występują w przypadku Ziobry!!!

  58. telegrphic observer, zapamiętałam deklarację o wykładzie nt Gini Index. To aktualne? I pytania:
    – 8 $/godz., czyli 1350 $/m-c na co wystarcza?, i
    – jaka jest wysokość socjalnych emerytur?

    Dziękuję za to co dotąd. Bardzo ciekawe.
    Pozdrowienia, tss

  59. PIS WYGRYWA NASTEPNE WYBORY z OLBRZYMIA PRZEWAGA. Partia zdrajcow Polski, zlodziei i bandytow (PZPR,Lid,SLD) musi byc zdelegalizowana Jeszcze Polska nie zginela dzieki ukochanym Kaczynskim.

  60. Domaradzki:
    Jeszcze Polska nie zginela dzieki ukochanym Kaczynskim.

    Ginie Stocznia Gdańska, ale kogo to dzisiaj obchodzi, chociaż dziś właśnie powinno. Ważniejsze było ustalenie czy koledzy Kaczyńskich Kaczmarek i Krauze pili wódkę. No i pili. Tylko póki co g. z tego wynika.
    Bo i co może wynikać z babrania się we własnych odchodach.

  61. Wpadam od pewnego czasu na Pański blog – wystarczy 30 min oglądania programu mojej ulubionej „tuby rządowej nr 3”, żeby zdrowe skądinąd zainteresowanie sprawami publicznymi gasło we mnie; 2 min czytania odradza wiarę w społeczeństwo i jego przejawy.

    Nie mogę się jednak zgodzić na konkluzję Pańskiego komentarza: obawiam się, że większość Polaków, zarówno tych, którzy tkwią w hipnozie spowodowanej oparem IVRP, jak i tych „trzeźwych”, nie dostrzega mistrzostwa braci K. typów, jak to się wypowiedział o nich pewien socjolog: paranoidalnych, którymi nie on, lecz psychiatra winien się parać, w grach wojennych jakie wszczynają i toczą.

    Podstawowym wykładnikiem tego mistrzostwa jest umiejętność wykorzystania każdej, nawet pozornie najbardziej dyskomfortowej, sytuacji. Założenie jest jedno, ciemny motłoch przyjmie każdą „prawdę”, byle intensywnie ją promować. Obecny przykład: niszczymy każdy układ, nie ważne, czy to komuch, czy „swój” to tylko kolejny akord tego „wagnerowskiego” arcydzieła, rozstrajającego zarazem żołądek i mózg wykształciucha.
    Zgadzam się przy tym z opiniami, że Kaczyńscy szukali być może okazji do takiej akcji: realizowane i zaplanowane na przyszłość działania marketingowe pokazujące jacy są niezłomni w walce z „układem” są wpisane w koncepcję kampanii wyborczej.

    Kampania ta trwa zaś nieprzerwanie od … kiedy? Od przeszło dwóch lat.
    Bo zaiste, myśl jest świetna: pokrzykując stale, wszczynając kolejne awantury, nawet zmęczonych można przekonać do własnych prawd, wszak większa ich (zmęczonych) część nie dojdzie w swym życiu prawdziwych motywów, mechanizmów, racji.
    Ten kreacjonizm w zakresie czyichś poglądów odniesie z pewnością skutek w gronie zagorzałych zwolenników, oni tkwią przy „oświeconych” z całą mocą. Sposób ten jest dobry także na niezdecydowanych, niezorientowanych etc a takich przecież wielu – więc 25 – 30 % zagwarantowane. A o to wszakże chodzi 🙂

    Nie potrafię jednocześnie zrozumieć postawy najsilniejszego, pozornie oponenta obecnych rządzących: rzec można, postawa PO w ostatnich dwóch latach zamyka się w ludycznym określeniu „ciepłe kluchy”.
    Mam wrażenie, że ci panowie są tak przepełnieni wspomnieniami wspólnej przeszłości, może dlatego, że to czasy ich wspólnej młodości, że nie stać ich na racjonalne i skuteczne działanie.
    Boję się, że koło wykona pełen obrót, PiŚ skorzysta z tego co ma, czyli tv, służb, teczek i PR-owców, co dla Platformy skończy się powtórką z rozrywki… nie dość profesjonalizmu w obecnym, makiawelicznym świecie polityki… chłoptysie 😉

    Na marginesie: wysłuchałem dziś wieczór prawie całej konferencji prokuratorów, świetne argumenty, co za życzliwość, po raz pierwszy znamy szczegóły, możemy poczuć się jak „Dempsey i Makepeace na tropie”, nie zmienia to jednak faktu, że podstawowe, jak zwykle socjotechniczne zadanie tej konferencji wyłazi jak słoma z butów. Albo jak rozdeptane kamasze spod niedopasowanego garnituru jednego z liderów PiŚ parę miesięcy temu…

  62. Panie Danilu padam do nuzek, caluje raczki.
    Bernardzie, CD,tudzierz inni wyznawcy otr zaliczyliscie semestr, i teraz spokojnie mozecie wyjechac na wasze upragnione misje! O…e sie od nas.
    Macie nasze blogoslawienstwo i krzyz na droge. CWWD.!

  63. Owo zatrzymanie nie świadczy o szaleństwie rządzących. Pański komentarz do tego wydarzenia świadczy o PAŃSKIM szaleństwie. PiS nie musi bowiem „desperacko” „próbować” wygrać wygrać wybory, bo każdy uczciwy Polak zagłosuje na nich. Pan tego nie rozumie, jako zaślepiony zwolennik PRL-u i ówczesnej sytuacji społeczno-gospodarczej w Polsce. Zatrzymania te nie są próbą zastraszenia „kolejnych osób, które cokolwiek wiedzą” (o czym?) tylko pociągnięciem winnych do sprawiedliwości i próbą zastraszenia kolejnych przestępców, żeby się zastanowili, gdy będą próbowali okradać obywateli Polski. Informuję pana, że Sejm ma wciąż funkcję kontrolną nad władzą wykonawczą i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Rzeczpospolita Polska nie jest państwem totalitarnym, jakim był PRL. Ponadto, Jarosław Kaczyński nie ma nad czym rozpaczać. Może co najwyżej triumfować, że rozbija klikę kolesiów, którzy przez kilkanaście lat po 1989 roku rządzili tym krajem, a dziś wycierają sobie mordy hasłem „demokracja”, w której obronie stają murem (zakłamani komuniści). A propos wyborów, wygra PiS – i dzięki Bogu. Kaczmarek, Kornatowski, Netzel i Marzec to nie żaden układ, jak pan raczy ironizować, lecz ludzie, którzy chcieli wystrychnąć Polaków, naród polski, na dudków. Może pan nie słyszał o prowokacji kontrolowanej, ale proszę sobie wyobrazić, że coś takiego w cywilizowanych krajach istnieje! A propos dygresji na temat braku komuchów w tym rządzie – chrześcijanin jest miłosierny i może dać szansę grzesznikowi. Pytanie, czy ten potrafi tę szansę wykorzystać i się poprawić? A generalnie, to nie lubię komuny, socjalizmu PRL-owskiego, komuchów i takich partyjnych betonów, jak ludzie z „Polityki”.

  64. Jezeli juz doszlo do tego, ze nasz dzielny wojak jarek przybral barwy wojenne nie porozumiewajac sie ze starszyzna i nie baczac na wole i niedole plemienia , to proponuje aby wola plemiania bylo aby ow wraz, ze swoimi wojownikami pojechal walczyc w Afganistanie.Nasi dzielni wojownicy wroca okryci chwala z A i chetnie zaprowadza porzadek w tym naszym warcholskim plemieniu. Przepraszam – a kto by w razie czego pertraktowal z talibami , ktorzy oprocz swojego jezyka znaja tylko angielski. A moze wodz ma kogos w zanadrzu?OJ – przepraszm.Sukcesy odnosil by pewnikiem w zakresie podsluchow i zwiadu, no i przy pomocy WIELKIEGO BRATA uwolnilby przynajmniej czesc swiata od dzialan wrogich plemion. Jezeli jack & plack zdobyli ksiezyc, to dlaczego nie moga sprobowac wyzwalac gnebione przez innych plemiona.?Tomahowkow w A nie brakuje – powodzenia wodzu jarku.!!!!

  65. A jeszcze zapomialem – bedziesz j najwiekszym wojownikiem w oczach plemienia polusow , ktorzy zostana wszyscy baz wyjatku zaproszeni do wspolnego wigwamu WIELKIEGO BRATA.

  66. Dziasiaj przeczytałem w „Rz”. Drodzy czytelnicy tego bloga no i ty autorze zapamiętajcie te nazwiska i tytuły które „Oni” reprezentują.To kwiat dziennikarstwa polskiego mający za złe innym ich poglądy i już bez żadnego wstydu wspierający „układ” wokół braci „K”. Ci za których powinniśmy sie wszyscy wstydzić to : „Paweł Lisicki, Piotr Gabryel, Tomasz Sobiecki, Dominik Zdort, Piotr Semka, Rafał Ziemkiewicz, Igor Janke, Paweł Bravo, Agnieszka Rybak (wszyscy „Rzeczpospolita”), Stanisław Janecki i Dorota Kania („Wprost”), Piotr Zaremba, Piotr Gursztyn, Michał Karnowski (wszyscy „Dziennik”), Jacek Karnowski i Amelia Łukasiak (TV Puls), Dorota Gawryluk (Biznes TV), Barbara Rogalska (przew. oddziału warszawskiego SDP), Krzysztof Czabański (Polskie Radio), Dariusz Wilczak („Newsweek”), Kuba Strzyczkowski i Anita Gargas (TVP), Piotr Skwieciński (PAP), Łukasz Warzecha („Fakt”), Kuba Sufin (TVN24.pl)”. Brakuje jeseszcze Tomasza Sakiewicza i kilkorga innych. Bez cienia zażenowania i refleksji a i bez rumieńców wstydu (bo chyba nie są to pseudonimy) wspierają totalitarne ciągoty oparte na psychopatycznych rojeniach miłościwie nam panujących. Teraz wiem na czym opierali się przywódcy upadłych reżimów. Otóż zawsze znajdzie się wśród dziennikarzy grupa osób mających za nic ideę powołania dziennikarskiego jaką jest m.in. funkcja kontrolna czwartej władzy. Jakie są ich pobudki pozostawiam do bogatej wyobraźni czytających. Ci „mistrzowie pióra i intelektu” potrafiący wyjaśnić każde świństwo czynione przez ich idoli – czy tylko politycznych? – nareszcie się policzyli a stało się to w obronie (jakże skrzywdzonej przedrzeźnieniami) swojej Joanny Lichockiej. W tym celu poświęcili nawet kawałek cennego miejsca na łamach „Rz”. To jest dopiero układ i do tego nie stworzony wg modelu komputerowego. Dziwię się co światlejszym umysłom, że nie piszą nic na temat etyki dziennikarskiej tym swoim zachowaniem przyczyniając się do dalszej degrengolady zawodu. Bo poglądy należy mieć, ale należy też być przyzwoitym.

  67. Oglądając w tv polityczny reality show można zatracić racjonalne wnioskowanie, a polityczny kanibalizm można uznać za normalną zasadę, która funkcjonuje w państwie demokratycznym. Prokuratura pomyliła chyba swoje zadania i staje się głównym reżyserem programów telewizyjnych. Mnie jako obywatela interesują wyniki i skuteczność, a nie udowadnianie przez straż przyboczną ministra Ziobro mętnej walki z hydrą. Sejm utracił możliwości konstytucyjne i został zakładnikiem niewyobrażalnej władzy PiS. Czy IV RP to nietolerancja, uprzedzenia ,dyskryminacja, ksenofobia itd. Gdzie się podziały ideały „Solidarności” i czy była jakakolwiek merytoryczna dyskusja z okazji rocznicy. Cel uświęca środki i PiS realizuje to wyśmienicie.

  68. Ciekawe kiedy P(rokom) i S(półka) zaaresztuje swojego Dona, Lecha Kaczyńskiego. No i czy mamusia na to pozwoli. 🙂

  69. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Mic_Hall 31.08., godz.22:27 – Wolne zarty, kurde czy cos?

    Nie zapomnielismy kto( i jake to NSDAP) w bajki istnienia arsenalow broni ABC w Iraku uwierzyl i to cos – jak LiD & Co., ten konglomerat wzajemnej adoracji – ma byc ratunkiem, ratunkiem przed czym?

    Mowiac szczerze, gdyby zainstalowac mentalnosc LiDzi w Iraku to arsenaly ABC mozna byloby w koncu znalezc(?)

    Irak jest wypadkowa mentalnych potencjalnych – mogacych ujawnic sie w okreslonych warunkach tkwiacych tam sklonnosci – sklonnosci istniejacych w LiD & Co.
    To zacier kolejnego bagna, bagna do ktoreg pod zadnym pozoren dopuscic nie mozna.

    F.S. von/od Diasporski

  70. Daniel Passent!
    Bardzo sie na Panu zawiodlem.
    Usilowal Pan wmowic wszystkim, ze czarne jest biale itd.
    Pan, osoba znana z wyjatkowego przepowiadania przyszlosci, malo cale Pana zycie to wyciaganie kasztanow z ognia, tak dala sie podprowadzic.
    I komu, Getrychom, Lepperom, Kaczmarkomi itp ich bandzie.
    I co teraz wodzu. A moze nalezy w koncu przeprosic i przestac robic ludziom wodoglowia. Bo wydaje sie, ze z przestepcami Panu nie po drodze.

  71. Niektórzy mają chyba kaca

  72. Szanowny Gospodarzu, po wczorajszym późnowieczornym filmie prokuratorów o wędrówkach poziomych i pionowych w hotelu Mariott mam następujące refleksje:
    1. film i gadki prokuratorów potwierdzają, że Kaczmarek prawdopodobnie pokłamał na składanych zeznaniach, ale mnie to wogóle nie interesuje, bo nie wiemy, o czym Kaczmarek rozmawiał z Krauze
    2. Na okrągło idzie gadka, że rozmowa dotyczyła „przecieku”, ale jak jeden z nielicznych przytomnych dziennikarzy na konferenji prokuratorskiej zapytał, skąd Kaczmarek wiedział o akcji CBA, to zapadło milczenie, a po chwili prokurator powiedział, że to (czyli pierwotne, a więc podstawowe z definicji żródło przecieku) nie jest przedmiotem tej konferencji.
    3. Inni dobrze poinformowani wiedzą, że Kaczmarek przed pójściem do Krauzego był ok. 2 godz. u prezydenta, a potem poszedł bezpośrednio do Krauzego.
    4 Inni poinformowani mówią, że Krauze był „dobroczyńcą” L. Kaczyńskiego, rodziny Kaczmarków, Stella Maris, Świątyni Opatrzności Bożej i domu papieskiego w Wadowicach oraz całego szeregu z różnych okresów najnowszej historii Polski drobniejszych prominentów
    5. Podobno szykowana była przez Min. Skarbu i Min. Sprawiedl. „transakcja” PZU- Eureko”
    6. Kto wie o czym rozmawiał Kaczmarek z L.Kaczyńskim, a potem z Krauze? kto wie, dlaczego wszscy się tak boją?

    Reasumpcja: sprawa Sobotki, to był niewinny pikuś przy tych przekrętach, ale najważniejsze jest to, że widać przerażajającą ignorancję i poczucie bezkarności malutkich ludzików – kombinatorów w Rządzie, policji, prokuraturach, ale i wśród tzw. dziennikarzy śledczych. Cała w.wmieniona grupa z moralnością nie ma nic wspólnego, ale niewybaczalna jest (dla mnie) ich ignorancja.

  73. a wystarczyło by chłopaki posłuchały co śpiewa a.m. jopek:

    szeptem do mnie mów, mów szeptem. by nikt obcy twoich słów nie słyszał. jak najciszej proszę mów, …

    i byłoby cicho sza, ha ha ha

  74. Nikt na razie nie przywołał przykładu zza miedzy.
    Przecież ma Słowacji odsunięto od władzy Meiczara dzięki współpracy WSZYSTKICH klubów opozycyjnych.
    W Polsce to niemożliwe? Jesteśmy aż tak głupim narodem?

  75. Brawa dla red.Passenta! Istny Rycerz Demokracji! Co za odważna postawa prawego obywetela! Że też zła cenzura PRLu tak okrutnie cięła zapewne równie bezkompromisowe diagozy red. Passenta o prześladowaniach opozycji w latach 80. czy o zjadaniu ogona przez ekipę Jaruzelskiego.
    Sycylia północy – no, błyskotliwe! I ta dbałość o demokratyczny ład i niezawisłość Sejmu RP… Tylko czy wszystkim udało się już tak jak dzielnemu redaktorowi zapomnieć o jego służbie „Kremlowi zachodu”?..

  76. Ps.
    Denerwujące są niektóre wpisy.
    Wycieczki osobiste załatwiajcie w piaskownicy tu ma być kulturalnie.
    Co niektórzy blogowicze widzą złego w komuniźmie czy socjaliźmie?
    System tworzą LUDZIE!!!!!!!!!!!!!
    tzw. IV RP też
    I jaka jest widzimy

  77. Karwoj8, 07.55. Listę tych padalców nazywają inaczej hienami /lub lepiej k…ami/ medialnym. Nieszczęście w tym, że są tacy co ich czytają lub oglądają.

  78. Szanowny Panie Redaktorze!
    Uprzejmie proszę o spowodowanie. aby komentarz pielnia1 z 2007.09.01 godz. 10.11 znalazł się na pierwszej stronie Waszego czasopisma. Zawiera on bowiem bardzo trafne spostrzeżenia na temat tego całego prokuratorskiego show w TVP3 w dniu wczorajszym.
    Watpliwości nurtujące pielnia1 wymagają bowiem publicznego wyjaśnienia. W przeciwnym razie cała ta telewizyjna szopka jest tyle warta, co cała żenująca działalność obecnie rządzącej ekipy. Panowie prokuratorzy ględzili zupełnie nie na temat.
    Pozdrawiam.

  79. Co z tego ,ze PIS ewentualnie przegra wybory,? (ewentualnie !) Czy jezyk n

    astepnej ELYTY bedzie lepszy ? (pomijajac inne chyba wazniejsze rzeczy)

    Przypuszczam ,ze watpie. Powiedz cos(przez telefon) a bede wiedzial kim

    jestes.

  80. tss,
    jako ćwiercwieczna Kanadyjka mogę poświadczyć, że wszystkie uwagi T.O i Jacobsky’ego są bardzo akuratne, ja w tym samym wagonie co T.O, a Jacobsky … to taka specyfika prowincji Quebec, oni zawsze muszą żabojadzić 🙂
    Ale serio, podali Ci na talerzu, co tutaj jest grane. Szkoda, że tego talerza nie można podstawić Polsce, każdy kraj musi sam sobie wypracować swoje – szansą dla Polski jest to, moim zdaniem, że musi się wpisać w unijne reguły.
    Przeglądając dzisiejszą prasówkę nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Ja zaczynam się bać.

  81. Panie Redaktorze, a’propos szkwału. Jest już zapowiedż, że ciąg dalszy nastąpi: http://www.wprost.pl/ar/?O=113088 . Wczorajszy film to odcinek pilotażowy serialu.

    Informację znalazłam dzięki blogowi Waldemara Kuczyńskiego, skąd link przekierował mnie na stronę „Wprost”

  82. Dziwny jest ten swiat. Jedni na szkoleniu w Moskwie jak zniewolic wlasny narod, inni w tym samym czasie mordowani za milosc do wlasnej ojczyzny. Jedni uczacy sie na bledach, wyciagajacy wnioski, kochajacy wlasna ojczyzne, inni niezmienni, gotowi do jej zdrady z kazdym, brnacy w klamstwie i nienawisci do wlasnej ojczyzny.

  83. Dzisiaj historyczna chwila dla Polski, Polska UB-cow legla w gruzach.

  84. jjagr;

    To UE usiluje zamknac Stocznie Gdanska nie obecny rzad, ktory ja dofinansowuje bo inaczej by zbankrutowala.

    wiesiek59;

    Pewnej klasy intelekty buduja pewnego typu systemy polityczne.

    andrzej.jerzy;
    Zawsze mozesz mnie pocalowac …. i wybaczyc.

  85. Ale sie kraj znakomity zrobil ! Dochod im rosnie, Niemcom groza, Rosji graja na nosie, Wuja Sama sluchaja, policja wygarnia coraz wyzej (niedlugo do kardynalow dojda), wolnosc slowa i uczynku pelna geba, swieto i fiesta co miesiac, w kosciolach sufity sie rwa od gromkiego spiewu, teraz – Ogolnopolskie Mistrzostwa Klamczuchow – zyc nie umierac ! Emigracja, wracac !

  86. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    sympatykDP – 1.09., godz.8:45

    Przeciez caly czas (od dwuch lat) rozchodzi sie, mowi sie otwarcie o przejrzystosc struktur rzadzacych Panstwem. Skad to zaskoczenia?
    Bez nie tolerancji w stosunku do przestepczosci
    indywidualnej jak i zorganizowanej jest to niemozliwe. Tolerancja Panstwa o ktorej sympatykDP pisze, odeszla (miejmy nadzieje na zawsze) razem z politykami typu Aleksander Kwasniewski, Miller, Pol, Peczak i paru innych gagatkow o ktorych nie wspominam z racji checi zapomnienia o nich na zawsze. Musze sie przyznac, ze mam cicha nadzieje, ze moja chec nie bedzie mnie wiecznie dreczyc.

    sympatykDP caly czas wychodzil z zalozenia, ze panowie Kaczynscy, Ziobro + zdrowa czesc PiS zartowala, rzucjac slowa na szkwal?

    Niestety jest mi bardzo przykro, ze kolege blogowicza bede musial rozczarowac, czego(?) prosze mi wierzyc, niechetnie robie. Ci panowie nie zartowali. Oni mandat zaufania jaki od spoleczenstwa dostali, potraktowali bardzo powaznie i zgodnie z ich przekonaniami. PiS nie zartuje, a co gorsze nie przeprasza, wymaga.
    Jest niezmiernie przykro, ze sympatykDP poczul sie rzetelnoscia PiS wyprowadzony w przyslowiowe „pole”.

    Najlepiej niech sympatykDP do Starej Zaby dolaczy, zima idzie, w dwojke nad brzegiem bedzie blogowiczom cieplej.
    Nota bene, zycze wielu przyjemnosci z „Lady Hillingdon” na lonie natury. Prosze tylko nie zapominac – mimi wszystko – o uiszczaniu naleznych Panstwu Polskiemu podatkow – OK?

    F.S. von/od Diasporski

  87. tss,

    do doskonalego opisu Telegraphic Observera dodam tylko, sektor prywatny ma swoj udzial w swiadczeniu uslug medycznych. Jedna z form tego udzualu nich sa placowki opieki zdrowotnej dzialajace jako spolki prawne. Akcjonariusze prywatni zakladaja np. szpital lub centrum readaptacyjne i swiadcza tam uslugi zdrowotne wedlum mandatu otrzymanego z ministerstwa zdrowia. Mandat ten obejmuje np. okreslona ilosc godzin pracy pielegniarek na jednego pacjenta lub okreslona ilosc czynnosci medycznych wykonanych przez personel zawodowy typu lekarze czy terapeuci. PLacowka musi zmiescic sie w otrzymanym limicie, ktory w sumie mozna uznac jako cos w rodzaju kredytu, natomiast jego nieskonsumowana czesc musi ostac zwrocona Ministerstwu. Czyli od tej strony nie ma mozliwosci wypracowywania zyskow. Natomiast wszystko inne: kafeteria, kioski, parkingi i inne niemedyczne uslugi towarzyszace moga przynosic dochod wlascicielom placowki prywatnej, i taki jest ich cel podstawowy. Tym nie mniej rozliczenia pacjenta z taka placowka odbywaja sie „bezszwowo”, tzn pacjent nie placi z wlasnej kieszeni, ale caly czas za pomoca prowincjonalnej karty medycznej (oczywiscie za wyjatkiem kafeterii etc.). Istnieja rowniez przychodnie prywatne tzw. pierwszego kontanktu oraz specjalistyczne, ale zasady rozliczen sa podobne.

    Na koniec zapraszam do konsultowania strony Fraser Instytute:
    http://www.fraserinstitute.ca/

    Ostatni ciekwawy dokument:
    Measuring Labour Markets in Canada and the United States: 2007 Edition

    Highlights:
    Alberta has enjoyed the best performing labour market among the 10 Canadian provinces and 50 US states over the past five years.

    Saskatchewan was the second-best performing province, finishing 10th among the 60 jurisdictions. B.C. was the third best province at 12th overall.

    Ontario and Quebec, Canada’s most populous provinces, ranked 21st and 41st respectively.

    “Ontario’s ranking is notable only for being so average. Of particular concern is Ontario’s relatively low rate of private sector job growth and relatively high unemployment,”

    “Quebec has experienced the second-worst performing labour market in Canada over the past five years. High unemployment [nie tak bardzo – 6.9% w lipcu, – Kanada:6%; uwaga moja], lengthy spells of unemployment and low worker productivity continue to plague the province.”

    O ile Fraser Institute reprezentuje raczej konserwatywna szkole myslenia, o tyle dane z kanadyjskiego urzedu statystycznego sa po prostu danymi, bez komentarza. Zapraszam do ich konsultowana:

    http://cansim2.statcan.ca/cgi-win/cnsmcgi.pgm?Lang=E&CORCmd=GetTList&ResultTemplate=Srch1

    zas my, „stali bywalcy”, z przyjemnoscia postaramy sie opatrzec je wlasnymi komentarzami, nie zawsze zgodnymi 🙂

    Ale taka wlasnie jest Kanada.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  88. Arkadius 10.31
    Pierwsza te słowa śpiewała zmarła tragicznie w 1961r Ludmiła Jakubczak. Ciekawe czy chłopaki znają największy przebój tej piosenkarki „Gdy mi (nam) ciebie zabraknie”.

  89. Definicja UKLADU wedlug elementu antysocjalistycznego – Jacka Kuronia: „Ludzie bylej nomenklatury, dawni ubecy, niektorzy starzy prywaciarze i czesciowo ludzie solidarnosciowego etosu przeniesli do IIIRzeczpospolitej mechanizmy peerelowskiego klientelizmu. Czesciowo swiadomie – z checi zysku, popychani odwieczna zadza pieniadza i wladzy, pod czesci zas w odruchu samoobrony albo w naturalnym dazeniu do stworzenia sobie oazy bezpieczenstwa, gdy ziemia sie pod nogami trzesie, OPLETLI POLSKE SIECIA NIEJAWNYCH POWIAZAN, PRZYJACIELSKICH, POLITYCZNYCH, GOSPODARCZYCH, KORUPCYJNYCH, NEPOTYCZNYCH, A TAKZE JEDNOZNACZNIE PRZESTEPCZYCH”.

  90. Nastał w Polsce kapitalizm, gospodarką rządzi giełda, a giełdą MAKLER…

    Kto MA KLER, ten rządzi w Polsce.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  91. zawsze z przyjemnoscia czytam Pana-ile to juz lat? pewnie cos ok.40tu;jest to i sposob widzenia i jezyk ktory rozumiem;
    no coz,to co sie dzieje jest ogromnie smutne-przypomina „zapachem „poznego tow.Wieslawa;jakby Aniol rozlamal nad nasza udreczona Polska Siodma Pieczec!

  92. polska rzadza szalency,trzech jezdzcow apokalipsy.polska obecna przypomina ta z 18 wieku.na koniec wyspianski..miales chamie zloty rog zostal ci sie inno plug.

  93. Feliks Strychowski
    Kto będzie kontrolował kontrolujących.
    Ustawić się na szczycie „piramidy pokarmowej” to szczyt marzeń
    polityka.Czy Kaczyńscy nie podlegają ocenie.
    Czy mają zawsze rację?
    Kto im powie prawdę? te p…pasy którymi się otoczyli?
    Jedno trzeba przyznać-to zwycięzcy piszą historię…….
    Oni już zaczęli………..

  94. Chris Domaradzki
    To właśnie są ludzie i ich malutkie ,często małostkowe interesy.
    Nie ma społeczeństw homogenicznych.
    W stanach jest inaczej?
    Między bajki to włożę.
    Kościół też tworzą ludzie i przez 2000 lat nie zbudowali nic poza
    katedrami.

  95. karwoj8 pisze: „Ci za których powinniśmy sie wszyscy wstydzić…” i umieszcza listę wrednych dość dziennikarzy. Przeoczył jednak ciekawy przypadek Bronisława Wildsteina. Ten zaś, wyrzucony z hukiem przez Jarosława Edmundowicza z telewizorni, jest, w swojej wspaniałomyślności, wierny mu nadal.

  96. Bobola 15.08

    Nie chodziło mi o to dlaczego ginie stocznia i kto ją wykańcza. Chodziło mi o to, że w rocznicę porozumień sierpniowych Panowie K. obchodzili stocznię szerokim łukiem, a Pan Premier przyjmował szczęśliwy koszulkę zawodnika rezerwowego drużyny dość powszechnie oskarżanej o przekręty. Lubin, owszem, ma związek ze stanem wojennym ale nie z porozumieniami sierpniowymi. Może przeoczyłem, ale nie słyszałem by bracia coś bąknęli o stoczniowcach wyrzucanych przez policję z gmachu UE. Dla przyzwoitości wypadołoby powiedzieć parę słów do niepewnych swego losu robotników stoczni, którym w końcu co nieco zawdzięczają. Taka taktyka. Martylorogię lepiej się sprzedaje niż upadającą stocznię. Lud potrzebuje kiełbasy wyborczej. No to trzeba mu ją dać. To żadna różnica dla premiera czy aresztowano trzy czy cztery osoby. To żadna różnica dla premiera, że w wyniku propagandowej imprezy pana Ziobro, w ciągu paru godzin akcje firm należących do Pana Krauzego tracą 700 mln zł. Panu Krauzemu trochę forsy jeszcze zostało. Ale to nie Pan Krauze sprzedawał w panice akcje swoich firm. Sprzedawały fundusze inwestycyjne i drobni ciułacze. A co z pracownikami zatrudnionymi w firmach Pana Krauzego, firmach tracących z godziny na godzinę pozycję na giełdzie. 700 mln zł to roczna pensja dla 30000 pracowników zarabiających 2000 zł miesięcznie. To jest realny wymiar troski układu braci K. o sprawy naszego kraju. Góra urodziła mysz. Twarde dowody w sprawie przecieku wystarczyły na udowodnienie straty krawata przez Kaczmarka w apartamencie Krauzego, co może jest i zabawne. Ale 700 mln strat na giełdzie z powodu zwidów Pana Ziobry i jego szefa budzi grozę.

  97. Brunner do Klossa:
    „Jesli cos zlapiesz Hans, bede Ci bardzo wdzieczny”

    „Nie ze mna te numery, Brunner. A numery i tak sa w komputerze do badan komputerowych ukladu, zas komputerowe badania ukladu nie klamia. W przeciwienstwie do kuzynki EDYTY.”

    „Wiesz Hans, ze te badania sa SCISLE TAJNE ?”

    „Wiem Herman, ale to nasza OSTATNIA SZNASA. Mamy nagrania z podsluchu w HOTELU…”

    „… EXCELSIOR ?”

    Nie, z Mariotta….. Jaki Excelsior ? O czym ty gadasz, Herman ? Chyba ogladasz za duzo powtorek seriali w telewizji…Te nagrania to iWIELKA WSYPA ukladu, rozumiesz ?”

    „Byc moze… cos jak PODWOJNY NELSON zalozony ukladowi, co Hans ?”

    „Nie zartuj, Brunner. My dzialamy BEZ INSTRUKCJI. Jesli badania komputerowe ukladu sie powioda, to bedzie to dowod ze PLAN PULKOWNIKA (KRAFTA) jest GENIALNY, rozumiesz ? Niby OBLEZENIE, ale tak naprawde -ZDRADA ! Ha !”

    „??????”

    „A wiec to tak Brunner ? Nie rozumiesz ?????
    Teraz juz WIEM KIM JESTES !!!
    W IMIENIU (IV) RZECZYPOSPOLITEJ….”

    „Rączki, rączki, rączki, Hans !”

    Pada strzal.

    Napisy.

  98. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    irish 1.09., godz.22:50

    Od dwoch lat PiS stara sie, wyprostowac to za co przepraszal Aleksander Kwasniewski za tak na calym swiecie zwana” polska gospodarke” i tutaj mozna powiedziec….miales chamie zloty rog zostal ci sie inno plug. Zenujaca glupota – prawda? Z tego co ptaszki na dachach mowia, prawdziwa apokalipsa zacznie sie dopiero po wyborach….miales chamie zloty rog?

    F.S. von/od Diasporski

  99. Andrzejuz Falicz,
    pisząc ironicznie: “… niech no tylko sie ci lepsi i inteligentniejsi do wladzy dorwia.” tym razem Ty trafiłeś w samo sedno.
    Zawsze mi się wydawało że tak własnie powinno być – jak inteligentny to chwała mu, a jak brzydki i głupi to trudno…
    Pozdrawiam

  100. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59 – 1.09., godz. 23:41
    „Kto bedzie kontrolowal kontrolujacych?”
    „Kto im powie prawde?”

    E l e k t o r a t!
    W demokraciji elektorat decyduje, to on „bicz” w rekach ma i smiga nim raz z lewej, raz z prawej. Wazne jest aby umowny „bicz” byl odpowiednio dlugi i dosiegal nawet tych tzw. nietykalnych. Proste – prawda?
    Miejmy cicha nadzieje, ze bicz ktorym smiga pan Zobro jest wystarczajaco dlugi.

    F.S. von/od Diasporski

  101. Alicja – 01.09., godz. 13:28.
    telegraphic observer z pomocą Jacobsky’ego sprawili mi ucztę dzieląc się informacjami, których jestem ciekawa. Mam nadzieję na ciąg dalszy.
    Pozdrawiam wszystkich polskich Kanadyjczyków!

  102. Feliks Strychowski
    Podzielam zdanie.
    Elektorat rozliczył KPN ,ZCHN ,PC ,AWS PiS też rozliczy…….
    Szkoda tylko że ze względu na listy wyborcze nie rozlicza polityków……

  103. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wiesiek – 22.09., godz. 20:33
    Kaczynscy + Ziobro (PiS) staraja sie o to co do tej pory bylo absolutnie poza nawiasem myslenia. To nie jest takie proste, odkrecac „mentalnosc” ustawiana przez dziesiatki lat na normalne w miare tory. Rozliczac mozna PiS za brak zdecydowania – fakt – rzeczywistosc (ostatnie odkrywki Netzl>Kaczmarek>Krauze) pokazuje jakie to skomplikowane jest w swojej materii.
    Jezeli ktos w Polsce mysli, ze to tylko tych trzech to jest w wielkim bledzie. Tak jak juz ktos na blogu zauwazyl „prasa w dziwno zaklety sposob milczy(?)
    No moze nie calkowicie, do czasu do czasu byly skargi, tu i tam narzekania, ze „akcja spec.” taksowek nie zabespieczyla, a padal deszcz i juz wtedy wial szkwal, znaczy w „gniezdzie” sie rozkrecal.

    Wazne aby sie mowilo i pisalo, slepi znajda sie sami.

    F.S. von/od Diasporski

css.php