Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

2.09.2007
niedziela

Głos ma towarzysz dyktafon

2 września 2007, niedziela,

Kampania wyborcza w toku. IV RP w natarciu. Głos ma towarzysz dyktafon.

Najpierw sensacyjne dowody prokuratury: podsłuchane rozmowy, nagrania z kamery, wizualizacje – trzeba przyznać, że cały ten show był przygotowany bardzo sprawnie i na pewno, przynajmniej częściowo, osiągnął swoje cele: obniżył wiarygodność Kaczmarka, Kornatowskiego i innych ew. świadków w sprawie przecieku, wykazał determinację rządu, a w sferze propagandy wreszcie pokazał wymarzony układ – polityk idzie do oligarchy, ten wzywa posła itd. Mityczny układ wreszcie przybrał konkretną twarz – twarz Krauzego, Kaczmarka, Netzla, Kornatowskiego. Że to jeszcze wczoraj byli ludzie niewiniątek z PiS, że większość była przez nich mianowana, że wspólnie szukali kont zagranicą, że wspólnie partaczyli wniosek o ekstradycję Mazura, że wczoraj pili sobie z dziubków – to ma tylko świadczyć, że „nawet we własnym gronie”, że „nie ma świętych krów…”

Czy to wszystko ostoi się przed niezawisłym sądem, czy Kaczmarek wszedł do Krauzego, czy Woszczerowicz ostrzegł Leppera etc. – to będzie ważne, gdy dojdzie do procesu. Na razie liczy się efekt socjotechniczny, propagandowy, a ten był znaczny i może wpłynąć na wynik wyborów. Na fali tego sukcesu propagandowego premier wygłosił apel do narodu o poparcie.

Gdzie jednak zatraciła się linia pomiędzy instytucjami Państwa, takimi jak prokuratura i CBA, a partyjną propagandą wyborczą? Ilustruje to zachowanie ministra Ziobry, który na konferencji prasowej straszył, że po Kaczmarku, Netzlu, Kornatowskim przyjdzie kolej na Tuska, Olejniczaka, Giertycha. Minister Sprawiedliwości bez cienia wstydu zapowiadał, że instytucje Państwa polskiego zostaną wykorzystane do walki wyborczej w interesie PiS. Panowie Tusk, Olejniczak, Giertych mają prawo obawiać się, że są nagrywani i filmowani przez wielkiego brata, jakim jest IV RP z kamerą przemysłową i dyktatofonem.

Spełnia się najgorszy scenariusz: już dwa lata temu, kiedy PiS brał cały aparat ścigania (resorty spraw wewnętrznych i sprawiedliwości, policję, prokuraturę, CBŚ, WSI) plus zakładał własne (CBA) i do tego jeszcze zagarnął publiczne środki przekazu, przez które ustalone tą drogą rewelacje można głosić wszem i wobec, zachodziła obawa, że państwo zostanie zawłaszczone. I tak się stało. Show, którego jesteśmy widzami, ma napędzać wyborców PiS. Trzeba przyznać, że robota bardzo sprawna i obawiam się, że będzie skuteczna. Państwo jest wszechpotężne, zamiast sierpa i młota służy kamera i dyktafon.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 137

Dodaj komentarz »
  1. Obawiam się, Panie Redaktorze, że ma pan rację. Kaczyńscy et consortes jeszcze długo porządzą, a my, ‚inteligenciki p…ne’, możemy co najwyżej położyć uszy po sobie albo wybrać emigrację – w najlepszym przypadku wewnętrzną. 1/3 wyborców popierająca PiS plus rozdrobnienie głosów reszty elektoratu zapewni im, być może, absolutną większość w Sejmie i możliwość zrobienia u nas państwa totalitarno-kościelnego. Do czego już i tak niewiele brakuje.
    Jedyne co daje (mi) nadzieję na to, że te rządy się kiedyś skończą, to nadciągająca katastrofa gospodarcza. Sygnały już się pojawiają. Zresztą w pierwszym, trwającym jeszcze, okreśie PiS skoncentrował sie na opanowaniu instytucji oraz zdobywaniu i utwardzaniu elektoratu. W następnej kadencji zabierze się za ‚złodziei’, czyli ‚prywaciarzy/badylarzy’, ‚bogaczy’, prywatnych przedsiębiorców, ludzi wolnych zawodów itp. Zgodnie ze swoją bolszewicką de facto PiSowską mentalnością. I to zapewne będzie ten cios, który gospodarkę dobije. A z nią prędzej czy później padnie PiS.
    Szkoda mi tylko zmarnowanego czasu, mojego, moich wchodzących w dorosłe i samodzielne życie dzieci, wnuków, które czeka czarna indoktrynacja od początku szkoły, no i w końcu nas wszystkich.
    Czarno to wszystko widzę…
    Oczywiście będę przciwdziałać, legalnymi metodami, takiemu scenariuszowi, choćby biorąc udział w wszelkich wyborach, ale… Cóż znaczy opór tej 1/20 społeczeństwa, która rozumie, co się wokół niej w świecie dzieje, wobec 1/3, która z różnych powodów – w tym (!!!) błędom poprzednich ekip powodującym de facto wykluczenie z nowo powstającego społeczeństwa kapitalistycznego – mentalnie posostała w czasach ponurego gomułkowskiego ‚socjalizmu’?

    Pozdrawiam

  2. Wszelkie dane wskazuja, ze telewizory zamiast mozgow ma jednak nie
    wiekszosc, lecz 30% tego spoleczenstwa.
    Miejmy nadzieje, ze to, co czemu ostatnio swiadkujemy, da pozostalym
    60% wystarczajacy impuls, by zaglosowac – jezeli juz nie na kogos, to
    przynajmniej PRZECIWKO.

  3. Hisroria nauczycielka życia. Coś nieco podobnego mieliśmy w latach trzydziestych za wschodnią granicą. Niektórzy w imię idei i wiary w niemylność partii sami się przyznawali do czynów niepopełnionych. Tam jeszcze zmieniano kartki w encyklopedii…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jarosław Skuteczny chyba bez problemu wygra wybory jeśli tylko będzie miał taki kaprys by do nich doprowadzić. Wtedy nareszcie będziemy mieli u nas prawdziwą, piękną Białoruś. Ściana wschodnia (Polska B) i „ciemny lud” Jarosława Kurskiego oraz wielebny Rydzyk nam to zapewnią. Będziemy wtedy żyć w krainie wiecznej szczęśliwości gdyż na to zasługujemy.
    Kto tylko może niech wyjeżdża do jakiegoś normalnego kraju gdzie jeszcze nie wszystko się nagrywa i podsłuchuje.

  6. Panie Redaktorze!
    Kampania wyborcza PISu rozwija się w tempie zawrotnym i imponująco zwiększa zasięg medialny.
    W dyskusyjnym do niedawna programie TVN,Kawa na ławę, wystąpił niepodzielnie i samodzielnie Jarosław Kaczyński;hipokryzja i arogancja!
    Dyskusji nie było!

    a.j

  7. „W miarę postępów rewolucji walka z wrogiem klasowym się zaostrza”
    Jeden błąd techniczny-nie do końca przejęto sądy.
    Państwo to MY, pluralis majestic w wykonaniu bliźniaków.
    Ciekawe czy „ciemny lud to kupi.
    Przy świadomości prawnej społeczeństwa, nielegalność zdobytych danych nie będzie grała roli.
    Niestety moja opcja to jednomandatowe okręgi wyborcze ,bez list partyjnych.
    Oszołom będzie mógł być wybrany tylko raz.

  8. Szanowny Panie! Komentarz wspaniały. Nic dodać nic ująć. Chyba wszyscy zapomnieli,że Kaczyński zapowiadał długie rządy PiS.Rozsądni ludzie pukali się w czoło traktując te wynurzenia jak brednie maniaka ogarniętego żądzą władzy. No i pomalutku słowo staje się ciałem….Układ się znalazł, ciemny lud to kupi i da Kaczyńskim jeszcze więcej władzy., a oni dalej będą nas urządzać. Czarno to widzę.

  9. „Minister Sprawiedliwości bez cienia wstydu zapowiadał, że instytucje Państwa polskiego zostaną wykorzystane do walki wyborczej w interesie PiS.”

    IV RP to państwo PiS, nie nasze, instytucje państwowe są więc pisowskie, nie polskie, i nie występuje żaden powód do wstydu dla polityków PiS przy wykorzystaniu tych instytucji przeciw przeciwnikom ich państwa.

    Problemem jest koniecznosć poddawania się przez PiS co jakiś czas wyborom, ale mentalnie i tu nie ma problemów i sprzeczności – w razie klęski wyborczej wytłumaczy wszystko układ żyjący w Polsce i obejmujący większość społeczeństwa. A w dodatku jakie to wyzwanie, wyeliminować taki duży układ…

  10. pan Gwóźdź (tak na marginesie bardzo zabawne było to przemówienie Leppera) już wycofał się ze swoich, niezgrabnie wypowiedzianych słów, o tym, że następni w kolejności są Tusk (heh, „o panu DonaldU Tusku”, minister sprawiedliwości, a jednego zdania poprawnie nie potrafi wypowiedzieć…), Giertych, Lepper Olejniczak – chodziło mu (chyba, to moja interpretacja), że w kontekście ujawnionych faktów, możemy się dowiedzieć czegoś o wyżej wymienionych personach…

    pan Gwóźdź gada gada gada… tak się zagadał, że sam nie wie co mówi, co dopiero my…

  11. musze powidziec, ze pierwszy raz od dluzszego czasu, tak naprawde obawiam sie o demokracje w naszym kraju. caly ten spektakl pokazal jak to wszystko jest rezyserowane, z zaplanowaniem nawet najmniejszych szczegolow: kamery, podsluchy, prokuratura, oredzie… jak dyskredytuje sie niepotrzebnych im ludzi. jak na sile udowadnia sie ich nieomylnosc. … oni juz sie nie powstrzymaja przed niczym. za bardzo sie w to wkrecili. paradoksalnie sami stajac sie ukladem

  12. Sprawdza się najgorszy scenariusz dla wszystkich oszustów, kombinatorów, łapówkarzy i tych, którzy mają interes Polski w tylnej części ciała. A wy, którzy śmiecie krytykować działania tego rządu, wystawiacie sobie wspaniała laurkę. Wyborcy patrzą, widzą, myślą i ocenią wasze postępowanie w czasie wyborów. Wyborcy to nie jest bezmyślny motłoch, jak uważały władze PRL-u. Dlatego nie zdziwcie się, pseudosocjaliści, pseudosocjaldemokraci i inne czerwone popłuczyny lewicowej idei, gdy po wyborach wasze poparcie będzie wynosiło 5%.

  13. Na razie jest jedna ofiara – Barbara Blida. I w dodatku sama sie zastrzelila. Jeszcze trochę, a zaczna sie wypadki samochodowe, nagle zwały serca, znikniecia bez sladu itp. Tych ludzi trzeba wszelkimi sposobami odsunąć od władzy, bo stworza nam panstwo Orwella. Platforma odrzucajac propozycje natychmiastowego konstruktywnego votum nieufnosci wzięła na siebie ciężka odpowiedzialność.

  14. Panie Danielu!
    Jak do władzy doszedł Clinton powiesił sobie kartkę „Gospodarka – Głupcze”.Kaczyński Jarosław /Lech to polityczny bubel/ ma przed oczami kartkę z napisem SOCJOTECHNIKA – GŁUPCZE i wystarczy w Polsce.
    Kaczyński to Tuska dwa razy przekręci a ten nie zdązy zorientować się co się dzieje.W Polsce obcnie jest tylko jeden polityk z krwi i kości – to jest Kaczyński,reszta to przepraszam za wyrażenie to popierdółki.Jedynym,który mógłby poradzić sobie to może był młody Kwasniewski ale terz nie ma motywacji.

  15. Panie Danielu,
    państwo nie miało być „zawłaszczone”, lecz „odzyskane”. Czyżby stawał Pan po stronie Układu? 😉
    Dla mnie najbardziej przerażająca jest skuteczność wspomnianej socjotechniki, która tak doskonale i nieomylnie przekształca mózgi Polaków w wodę. Bo jak inaczej można rozumieć na przykład to, że ok. 60% nas stwierdza, że w IVRP dobre było odwołanie A. Leppera ze stanowiska? A kto u diabła go na to stanowisko powołał? Układ? Opozycja? A może komuniści?

  16. Niestety sądy też są przejmowane,nie w tak spektakularny sposób jak KRRiT,ale powoli i skutecznie(brak od 1,5r.nominacji sędziowskich).Brak bohaterów,kto się wychyli,gdy coraz więcej mamy do stracenia.A człowieka łatwo złamać.Patrzę na bohaterów ostatnich wydarzeń i jest mi ich żal.Ich nie można pozostawić,oni są ważnymi świadkami w sprawie niszczenia demokracji(czyli niszczenia człowieka przez aparat pańtwowy,który staje się narzędziem opresji wobec niewygodnych,kto bedzie następny?Dopóki to nas osobis.cie nie dotyka nie jes tak żle,ale jak długo?).Zwykli ludzie w wersji roboczej,ciemny lud uwielbia igrzyska i egzekucje.Mamy przerąbane!

  17. Wyborow PiS jednak nie sfalszuje. Jesli uda sie propagandzistom PiSu otumanic ciemny lud, to bedziemy mieli nowego Hugo Chaveza tym razem ze swiadomego nadania przez tenze ciemny lud. Jesli taka okaze sie wola narodu, to ja zrzekne sie polskiego obywatelstwa. Tym razem to nie bedzie blad w kastingu, a widzialy galy co braly.

  18. Odczuwam duży żal, gdy widzę jak dobrzy dziennikarze głupieją
    w relacjach sam na sam z Panem Prezydentem, czy Panem Premierem.
    Ludzie ci stworzyli tzw. układ a teraz z nim walczą. Ba nazywają to
    zwycięstwem. I na tym polegać będzie kampania wyborcza.
    Nikt nie zapyta o ochronę zdrowia, system emerytalny, podatkowy, drogi,
    autostrady, budownictwo mieszkaniowe itd. A to czy Pan Kaczmarek mówi
    prawdę czy nie mam w głębokim poważaniu!

  19. Kielbasa pisowska wyraznie ludowi smakuje .Mozna to wyczytac rowniez z tego blogu. A , ze oddech bedzie potem nieswiezy (czosnek),nie wazne. Przepije sie czyms.

  20. Dał nam przykład Adam Michnik, jak nagrywać mamy.

  21. Pan premier właśnie przejrzał na swe zdumione oczy i … co on zobaczył?
    Ano zobaczył właśnie, że Kazimierz Marcinkiewicz nie nadawał się na premiera, choć nieźle się prezentował w mediach.:!:
    Jednakże nie wytrzymał bycia premierem, nie wytrzymał tego, że przestał być premierem – tako rzekł obecny premier – i nie wiadomo dokładnie, co jest on w stanie wytrzymać /uwaga moja/.
    Pan premier uroczyście przeprasza NAS NARÓD za swoje nietrafne decyzje personalne…..:cry: No nic tylko się popłakać.
    Całe szczęście, że jestem jeszcze przed obiadem.
    Trochę poczekam, zanim zjem.

  22. Red. Passent pisze:
    „… już dwa lata temu, kiedy PiS brał cały aparat ścigania . . . zachodziła obawa, że państwo zostanie zawłaszczone. I tak się stało.”

    Jak zwykle, mądry Polak po szkodzie. Gdy Jan Rokita, po wyborczym zwycięstwie PiS, w rozmowie telewizyjnej z M. Olejnik przestrzegał przed wizytami służb o piątej rano, uważano, że przesadza, niektórzy go wyśmiali, a większość dała wiarę zapewnieniom drugiego rozmówcy red. Olejnik (nie pamiętam już, czy był to L. Dorn czy Z. Ziobro).

    Dziś jest to samo. Mędrcy (m.in. autorzy co najmniej dwóch blogów Polityki) krzywią się na ostrzeżenia, że demokracja jest w Polsce zagrożona. Tak źle jeszcze nie jest – piszą. A ja mówię, że jest jeszcze gorzej. Demokracja w Polsce jest już w zaniku. Tylko że w takim razie nikt nie będzie miał okazji za dwa lata pisać, że „zachodziła tego obawa i że tak się też stało”. Będzie za późno. A może już jest.

  23. istota panstwa socjalistycznygo a takie jest celem braci jest walka z problemami, ktore samo stwarza.

    „…w gąszczu kłamstw i niejasności ginie sedno problemu – zamiast zakładać 10mln podsłuchów i zatrudniać 1000 agentów, wystarczyło by odebrać łańczuszkowi urzędników prawo do decydowania o przeznaczeniu ziemi będącej własnością ich posiadaczy. Wtedy nikt by do Leppara nie poszedł, bo i po co? Nie było by przecieku, bo nie było by sprawy. Ale też nie było by kolorowej prezentacji i lekcji mowy ciała wyjętej z podręcznika Tymochowicza jakiej udzieliła nam prokuratura. Aż chce się powiedzieć, że “nie było by niczego” i aby coś zbudować trzebaby się było wziąć do merytorycznej pracy zamiast taśmowo zakładać podsłuchy. I być może dlatego nikt się o tym nawet nie zająknął, aby nikomu nie przyszło do głowy, że nie zależnie od tego kto kłamie i w czym kłamie jesteśmy świadkami jak po raz kolejny państwo gasi pożar, który samo wywołało i nie ograniczając władzy urzędniczej upiera się aby nie odcinać dopływu gazu do płonącego domu.”

  24. Jeżeli pis wygra to tylko dzięki PO. Zastanawiam się co mają takiego na Donaldu Tusku, że ten mimo oficjalnych gróżb siedzi cicho. Przecież PO może zamieść PIS pod dyawn. Scenariusz prosty Konstruktywne wotum nieufności, Zdrojewski na premiera, dupek Rokita MSWiA, Giertych na przewodniczącego komisji śledczej w sprawie prowokacji w MR, zadaje jedno pytanie świadkowi M.Kamińskiemu o podstawę prawną fałszowania dokumentów o odrolnienie gruntów i potem w kajdankach wyprowadzany do pierdla. Potem były premier, któramu Giertych na pweno zada kilka pytań , które będą podstawą do wystąpienia przez odzyskaną prokuraturę do cofnięcia immunitetu a po rozwiązaniu sejmu do aresztowania. Gdy
    DonaldU Tusku tego nie zrobi sam po rozwiązaniu sejmu trafi do pierdla bo zero Ziobro ma na nigo porażajace ( zpodglądu, podsłuchu) materiały choć
    ma dzisiąj jedyn okazję do uporządkowania tego syfu nazwanego IV RP.

  25. U Pani Moniki Olejnik – Pan Prezydent, w Loży Prasowej – Pan Premier zapewniali mnie o tym, że nominacja Kaczmarka to ich duży błąd, że się na nim zawiedli (podobno to największy zawód Pana Prezydenta w życiu).
    Jeżeli takie są umiejętności dobierania sobie współpracowników przez tych panów, to kto mi da gwarancję, że za jakiś czas nie będzie Pan Premier mówił to samo o Ziobrze.

  26. do: harmattan

    A ja wolałabym, żeby korupcja, układy i te inne brzydkie rzeczy były zwalczane nie przez prokuraturę, nie przez CBA, tylko przez odpowiednie rozwiązania systemowe. zenie objawów jest kosztowniejsze i mniej skuteczne, niż profilaktyka.

  27. no coz padla komuna,padnie i pis-rzad.lekko nie bedzie..oni sa jak tow.wieslaw…wladzy raz zdobytej nie oddamy nigdy.chociaz zycie uczy nigdy nie mow nigdy.

  28. heh… tak sobie zza granicy poczytujac tu i owdzie, juz od dawna mam jakies takie dziwne wrazenie, ze pisanie to wywoluje niezamierzony co to intencji autorow skutek, a mianowicie przysparza zwolennikow PiSowi. Znakomicie, blogowicze, czyncie tak dalej!

  29. Szanowny Panie Redaktorze
    Po raz kolejny dziękuję, za celny artykuł, niestety utrzymany w minorowym tonie, jak większość wypowiedzi „blogowiczów”. Sprawy rozwijają się w tempie błyskawicznym i wszystko idzie w złym kierunku. Chyba istotnie nie mamy już szans na wywikłanie się z opresji. Na trafną ocenę sytuacji przez społeczeństwo nie liczę. Społeczeństwo nie widzi i nie odczuwa, że tak w zasadzie obecni włodarze, nim pogardzają i traktują je instrumentalnie. Pewnie w tym miejscu narażę się wielu blogowiczom, ale sytuacja jest inne niż władzy „komunistycznej” bezpośrednio po wojnie. Wówczas była niewyobrażalna dzisiaj bieda. Olbrzymie „obszary” analfabetyzmu. Nikt wówczas nie myślał, że mu się należy, nawet wówczas, gdy mu o to wmawiano. Obecnie jest inaczej. Teraz mamy populizm realny. To groźniejszy stan niż wówczas. Ja się boję, że po chwilowej szansie na dalszy rozwój społeczny i gospodarczy, wszystko co zostało zrobione w ostatnim czasie, a zrobiono wiele, zostanie zmarnowawane na bardzo długi czas.

  30. Harmattanowi:
    Nie osmielilabym sie nazwac polskich wyborców bezmyslnym motlochem. Tym niemniej jest to rzesza w duzej mierze ludzi pozbawionych wyobraźni lub dotknietych paralizem umyslowym. Do pierwszych zaliczylabym tych, ktorzy nie maja zamiaru iść do wyborów i pozwalają w ten sposób aby zyskał PiS, ktory ma zdyscyplinowany, aktywny elektorat. Do drugich zaliczylabym własni fanow PiS-u. No bo co sadzic o ludziach, ktorzy sa gotowi glosować na tych, ktorzy juz dziesiatki razy udowodnili, ze sa w stanie efektywnie bronic tylko wlasnych stolków, nie zrealizowali ani jednej obietnicy wyborczej, a nade wszystko nie wytropili ani jednej afery, bo nie byli w stanie przedstawic uzaleznionym od siebie sadom przekonywujacych dowodów. Takich argumentow, jak psucie panstwa, tendencje autorytarne, kompromitacja Polski na arenie miedzynarodowej – nie wysuwam, bo zdaje sobie sprawe, ze dla takich jak Pan nie ma to zadnego znaczenia. Wiec wysune argument, ktory zwykle dziala: otóż nabiera rozpedu inflacja i niedługo obudzicie sie z kredytem wiekszy, niz zaciagnęliscie, a na straganie rabanka będzie kilkakrotnie drozsza niż przed miesiącem.

  31. Wydaje mi się, że jeden z blogowiczów jakiś czas temu słusznie zauważył, że wmanipulowani zostaliśmy wszyscy przez PiS w dęta aferę Kaczmarka celowo rozdmuchiwaną przez Ziobrę po to aby zdjąć z naszej uwagi problemy – jak to niektórzy określają – bolszewizacji kraju czy pełzającego zamachu stanu. Wszyscy zdajemy się uczestniczyć w tym chocholim tańcu, do którego muzykę grają Kaczyńscy, przede wszystkim zaś politycy.
    My, obserwatorzy tego co się dzieje możemy sobie ponarzekać na różnych forach, blogach itp. Od naszych opinii rzeczywistość się nie zmieni. Możemy się odegrać w wyborach, ale przy takiej opozycji jaką mamy można wątpić czy jest dla KOGO się odgrywać.
    Zupełną bierność wykazują partie mieniące się być opozycyjnymi.
    PO z Tuskiem nie wiadomo w co gra, LiD jakiś niemrawy, bez ikry,woli walki i programu; LPR i Samoobrona zmarginalizowane, walczą o polityczne przeżycie atakując wprawdzie PiS, ale ich siła przekonywania jest żadna – jakkolwiek ich argumentacja byłaby/jest słuszna, są skażeni; PSL – jak zwykle bez wyrazu, tj. obrotowe – ze wszystkimi im po drodze, pójdą z każdym kto ich na spacer poprosi.
    Pesymista ze mnie wychodzi, ale ten pesymizm jest wynikiem obserwacji tego co się dzieje.
    Bardzo, bardzo chciałbym się mylić w swoich ocenach.

  32. Człowiek chciałby się łudzić, że niezależnie od przekonań politycznych, ważniejsze stanowiska w państwie obejmują ludzie na poziomie, gdy tymczasem, tego że tak nie jest, władza nie tylko nie ukrywa, ale wręcz z dumą nam to obwieszcza…

  33. Ależ inteligentne wpisy…w co drugim określenie powtarzane w nieskończonośc „że ciemny lud” to, że „ciemny lud” tamto, że „ciemny lud” to wyborcy PiSu. W ostatniej Polityce Żakowski wymyslając pisowskie demony cały czas pisał o ciemnej, niewykształconej masie wyborców Kaczyńskiego. Skąd w Was tyle nienawiści do rodaków mieszkających nad Wisłą, a mających inne zdanie na temat wspólczesnej Polski niż wy?
    Mnie też się nie podobają kłótnie i walka na górze lecz tej walki nie prowokują Kaczyńscy. Stając po stronie Kaczmarka, Leppera, Giertycha czy Tuska z Olejniczakiem wsadzacie kij w mrowisko jakoby w obronie demokracji. Jakiej demokracji bronicie? Sejmowych kłotni? Giertych preferuje liberum veto – czy to jest waszym ideałem? Prokuratura i CBA wg. większości Polaków (ale takich sondaży nie pokażecie) działa wreszcie w interesie państwa, a nie Kulczyków, Kwaśniewskich czy Krauzego. Dużo się zmieniło w mentalności Polaków dzięki stanowczości Kaczyńskiego. On wygrywa nie dlatego, że jest demonem, diabłem czy dyktatorem. Wygrywa, bo jest…(uwaga!!!teraz będzie słowo zapomniane przez dziesięciolecia PRL-u i III R.P.)
    UCZCIWYM POLAKIEM. I ludzie mu wierzą. A wy komu wierzycie? Danielowi?

  34. Paradoksalnie show jakie zrobił Ziobro przy użyciu własnych prokuratorów, a później już samodzielnie na konferencji wzmocniły wiarygodność Kaczmarka, którego Jarosław Kaczyński i Ziobro wyraźnie się boją. Czyżby te pół roku w MSWiA pozwoliły mu zebrać dowody na przestępczą działalność tejże dwójki?

  35. do Kaliny
    Z niedowierzaniem czytam takie wpisy. Jaką, czyją, może czego ofiarą jest Blida? Z Pani wpisu wynika, że potrzebna jest koniecznie komisja śledcza, aby wyjaśnić, dlaczego nikt wcześniej (może tak z dwa tygodnie wcześniej) nie poinformował jej o mającym u niej nastąpić przeszukaniu.
    do Ryszarda
    Może trochę wysilku, a na pewno doczyta Pan w Kodeksie Karnym, że kary dostaje się również za mataczenie, składanie fałszywych zeznań itp. To nie jest ot, taki sobie zapisek. Nic to Pana nie obchodzi? Naprawdę?

  36. Nikt o „zamachu stanu” już nie pisze? Dlaczego NIKT!, zadne media nie piszą o „taśmach prawdy”???? To tylko taśmy Beger mogły zasłużyć na tak celne, kompletne, „wszystko-wyjaśniające” określenie? To jest dopiero propaganda i socjotechnika. Pozdrawiam. PiS wygra!!!!. Polacy mają dość pajęczej sieci nad polityką i gospodarką

  37. Mija czterysta sześćdziesiąt lat od ukazania się dzieła wybitnego Polaka Andrzeja Frycza Modrzewskiego „ O poprawie Rzeczpospolitej”. Fundacja im. Stefana Batorego w latach 2004-2005 zorganizowała cykl wykładów „O naprawie Rzeczpospolitej” min. z udziałem
    T. Mazowieckiego, A. Kwaśniewskiego, JM Rokity, J. Kaczyńskiego etc…
    Jest jeszcze konstruktywne wotum nieufności oraz odwołanie obecnego rządu i powołanie nowego, ale czy będzie zgoda opozycji i czy ma to ma jakikolwiek sens w dzisiejszych warunkach. Zmiana regulaminu prac Sejmu RP też jest potrzebna na przyszłość, ponieważ
    L. Dorn coś zakleszczył i komisji ds. CBA nie będzie. PO ma jeszcze największe możliwości wśród opozycji na kroki albo mimo, że wygra wybory będzie przystawką przy PiS. Premier w dzisiejszym wywiadzie oznajmił, że w Londynie jest 1,5 mln kamer przemysłowych, które dla bezpieczeństwa ludności są najlepszym środkiem. Obawiam się, że chodziło bardziej o inwigilację „sieci układu” i dlatego będą potrzebne nowe instytucje w przyszłej koalicji po wyborach. Kampania zaczyna ruszać, a PO myśli już o podziale stanowisk oby nie za wcześnie.
    PS. Gospodarka bez naprawy ciągnie, ale ten mechanizm można szybko popsuć

  38. Jest i deser! Cytat z ktoregos z szanownych pisowskich poslow; (przepraszam co wrazliwszych blogowiczow) „Wydymalismy LPR i SO to wydymamy tez PO”

  39. Prawda, wszystko prawda. Jeno tytuł bym zmienił na

    KŁĄMPANIA WYBORCZA

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  40. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „nie ma swietych krow”

    Szanowny Gospodarzu, jedna „Swieta Krowa” jest, co prawda moze nie dla wszystkich obywateli jednowkowo, „Swieta Krowa” jest.
    Abstachujac od wszystkiego innego – sama mysl – ze tak moze jest, jest przerazajaca.

    Problem w tym, ze jedni maja Ja za Swieta, inni tylko za krowe.

    F.S. von/od Diasporski

  41. Do Ewy:
    Nie napisałam slowa o komisji sledczej. Nie wierze w zadne komisje, a juz na pewno nie za rzadów PiS-u. Zasugerowałam jedynie, ze zblizamy sie wielkimi krokami do państwa autorytarnego i policyjnego, gdzie samowola tzw. slużb specjalnych bedzie na porzadku dziennym, a „przypadkowe” smierci i zaginiecia ludzi niewygodnych stana sie chlebem powszednim. Czy tak trudno to sobie wyobrazić po tym, co ostatnio nas spotkało?

    Do Jurka:
    Chetnie wierze w twoje proroctwa. Nie waham sie pisac o „ciemnym” ludzie, skoro nawet Marek Rymkiewicz wypowiada opinie na poziomie człowieka potrzebujacego pilnie pomocy psychiatry. I nie ma sie z czego cieszyć. Władza PiS to nie tylko samowola słuzb specjalnych. To takze ruina gospodarki, niszczenie rodzimego kapitalu i inflacja.

  42. Straszny szum w okół Kaczmarka, podsłuchów etc. Taki ciemny człowiek jak ja – nic nie rozumie. Dlaczego było takim strasznym przestępstwem ostrzec wicepremiera rządu, że szykowana jest wobec niego prowokacja? Przecież to się wszystko w ogóle nie trzyma kupy. Słuchałam wypowiedzi pana Gwoździa – tylko przez 10 minut co prawda – ale w ciągu tych 10 minut on nie powiedział ani jednego konkretnego zdania. To były tylko pokrzykiwania o tym jak wspaniały i uczciwy jest PIS i jak podli są wszyscy inni. Władze naszego rządu robią na mnie wrażenie głęboko chorych ludzi. Zawsze ogarnia mnie zdumienie, dlaczego tacy właśnie ludzie znajdują popleczników. Dlaczego takie proste hasła nawołujące do nienawiści cieszą się nieodmiennie poparciem?
    Ale może całe to towarzystwo się zagryzie – przecież oni wszyscy są siebie warci. Najgorsze, że nie ma żadnej drugiej strony. Dlaczego tak jest?

  43. Musicie cos obejrzec. To video jakie nagral Azrael.

    http://azraelk.wordpress.com/2007/09/01/bezczelnik-polityczny-azraela-2007-09-01/

    Ciekawe czy ABW go odwiedzi. Albo prowokuje nie majac informacji, albo ma, ale jest nierozsadny – bo „wiem ale nie powiem”… Po co draznic wladzuchne?

  44. Zapraszam premiera Rządu RP Jarosława Kaczyńskiego do
    uroczystego otwarcia sztandarowego projektu PiSu tj. budowy AUTOSTRAD ! Tym razem zbudowanej w okresie jego rządzenia ( JK poprzednio pod Łodzią przylepił się od nie swojej budowy A-2).
    Bez łgarstwa – będzie miał okazję ogłosić , to MOJE 6 km (słownie sześć) i tylko moje !
    Złośliwi powiedzą , że te 6 km wybudował Adof , a po ponad 60 latach Jarek tylko wyremontował .
    Zawsze to jednak patriotyczne ,bo zamzywanie brunatnej przeszłości sąsiada .
    ps.
    Te 6 km, to kawałek starej obwodnicy Szczecina od przejścia granicznego Kołbaskowo-Pomellen ( całość ponad 20km )i dalej poza granicami miasta do Gdańska ,Bydgoszczy ,Zielonej Gory .
    Tym wpisem , proponuje czasami schodzić na ziemię ,
    Interesuje mnie, ile zapłacił dotychczas podatnik polski za operację CBA tzw. gruntowa i te wszystkie odskocznie jak ta, o nieprawdziwych zeznaniach kilku świadków (tylko ta sprawa ma liczyć 60 tomów ) ,skoro one wymagać będą Komisji śledczych .

  45. Kalino!
    Nieprawda, że Barbara Blida jest jedyną ofiarą.
    Ten sam układ medialno-gangstersko-polityczno-policyjno-prokuratorski składający się z dziennikarzy, pospolitych bandytów, politków, z pracowników organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, który od dwóch lat sprawuje już również formalnie sporą część władzy w kraju, wykończył już sporo ludzi.
    Przecież przy opisaniu bardzo skrótowo ‚afery węglowej’ (przy okazji sprawy Barbary Blidy) pojawiło się nazwisko na przykład Jacka Dębskiego, więc przy okazji jeszcze dwóch trupów, które powstały notabene we więzieniach. Tam zresztą było kilka zagadkowych zgonów dodatkowo. Nie chce mi się szukać w google, ale były (trupy).
    Na jedną rzecz trzeba zwracać uwagę, gdy próbuje się to towarzystwo zidentyfikować : za czasów, gdy Millerowi się wydawało, że rządzi, to w wymiarze sprawiedliwości władzę rzeczywistą sprawowali ludzie Zbigniewa Ziobry. Lub też Zbigniew Ziobro jest Ich człowiekiem. Przecież to rodzina.

    Pozdrawiam

  46. Szanowna Pani Ewo.
    Ja z kolei z niedowierzaniem czytam wpisy zarozumialców i arogantów, którzy tak naprawdę są ofiarami socjotechniki i kłamliwej propagandy. Może niech Pani spróbuje sobie samej odpowiedzieć na pytanie – Jakie przesłanki skłaniają Panią do przyjmowania tezy o samobójstwie Barbary Blidy? Konferencja prasowa Podsłuchujka?. Przecieki z Prokuratury do meRdiów, które te plwociny bezkrytycznie zlizują i wypluwają na papier?
    Dlaczego próbę parafinową wykonano tylko na rękach Barbary Blidy a nie partaczy a może zabójców z ABW-ery? A jeśli wykonano, to dlaczego nie opublikowano rezultatów tej próby?
    Dlaczego Barbara Blida strzelała do siebie z naboju śrutowego, obezwładniającego, a nie ostrego? Skąd miała naboje obezwładniające, które są do dyspozycji sił policyjnych i specjalnych a nie cywilów?
    Dla mnie, te trochę wysiłku o który Pani apeluje pozwala na ocenę, że hipoteza samobójstwa nie bardzo trzyma się kupy i skłania do poważnego traktowania również hipotezy zabójstwa. Dla mnie pytaniem podstawowym jest, czy było to zabójstwo z premedytacją czy przypadkowe, np. w czasie szarpaniny, gdy fachman z ABW-ery przycisnął broń do ciała Blidy zachowując się podobnie jak to miało miejsce podczas akcji przeciwko Czarzastym?
    Odnośnie Kodeksu Karnego, to zwracam szanownej Pani uwagę, że postawienie Kaczmarkowi zarzutu dotyczącego ujawnienia tajemnicy służbowej czy państwowej i uznanie, że wizyta u Krauzego miała coś z tym ujawnieniem wspólnego wyklucza odpowiedzialność Kaczmarka, tego łgającego, pisowskiego pomiotu, z odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań w tym zakresie.
    Może trochę wysiłku – ale zalecam – umysłowego. Zapewniam Panią, to nie boli.

  47. Jurek:

    Pogratulowac jasnej i bezkompromisowej wizji.
    No coz … otrzezwienie zazwyczaj przychodzi za pozno.
    I to by bylo na tyle.

  48. @mw

    Jednak za ostro atakujesz red. Passenta. Jestes obcesowy i bez manier.
    Jeszcze powiesz, ze nie „istnieje obawa”, lecz pewnosc iz Kaczynski niszczy gospodarke, ze miales te pewnosc dwa lata temu, a red. Passent jej nie mial.
    Nieladnie.

  49. Rozumiem, ze w sprawach o morderstwo bywaja procesy poszlakowe. Ale proces poszlakowy o wladze w Polsce – to mi sie jeszcze nie przysnilo. Kto jest wiarygodny? Kaczmarek (premier – prawie desygnowany), Ziobro, Lepper, J. Kaczynski, D. Tusk – oto uczestnicy konkursu wiarygodnosci.
    Czy Najjasniejsza, organy jej panstwa oraz jej politycy to OJ Simpson?

  50. Panie Redaktorze, wszystko to co się dzieje przedstawił Pan bardzo trafnie. To przerażająca sytuacja kiedy prokuratorzy mający wyraźne braki wiedzy nt. prawa karnego i procedury robią cyrk. Najlepszy w tym cyrku był głos prok. Engelkinga. Szkoda, że nie został narratorem w jakimś studiu nagrań. Oni gwiżdżą na to, że dowodowo to jest szajs. Osiągnęli założony ce. Zastraszyli Kornatowskiego i Marca. Biją pianę tworząc otoczkę, a o żródle przecieku cisza.
    Oburza mnie fakt, że prezydent RP nie podpisał nominacji sędziowskich. Prawem kaduka, wsparty przez paranoika Wodza stworzył prerogatywę, której nie ma.
    Dlaczego na ten temat nikt nie krzyczy? Pokazują pewnego siebie Wodzusia , który mówi „poprzyjcie”. A kysz szatanie. Sczeźnij i daj nam żyć.

  51. Oczyszczanie wlasnych szeregow z roznego rodzaju „czarnych owiec”, ktore sie wkrecily do zdrowego stada jest oznaka rewolucyjnej czujnosci. Ta zas nigdy nie powinna nas opuszczac. Trzeba jednak pamietac, ze polityczni dywersanci, ktory kalaja nasze zwarte szeregi nie sa ani jedynym ani nawet glownym celem narodowej rewolucji. Pora najwyzsza aby obalic remanenty komunistycznej dyktatury w polskim prawie i systemie finansowym. Pora zdelegalizowac dekrety PKWN i zwrocic (lub przyznac odszkodowanie za) wlasnosc ziemska zagrabiona przez komunistow. Pora zdelegalizowac partie postkomunistyczne, i wprowadzic przymusowy proces rehabilitacji dla bylych partyjnych funkcjonariuszy od stopnia sekretarza jaczejki wzwyz. Pora wreszcie wycofac sie ze strefy euro i wprowadzic zlotowke oparta na zlocie, taka jaka miala II RP. Pora wreszcie przywrocic Konstytucje II RP jako podstawe istniejacego systemu politycznego w Polsce. Czas uplywa a reformy grzezna w prawniczym bagnie. Nie pozwolmy aby byc moze ostatnia szansa przywrocenia Prawdziwej Polski zostala zmarnowana na trywialne formalnosci.

  52. Szanowny Panie Redaktorze, absolutnie nie zgadzam się z Panem, że pokaz prokuratorski, to było”dobre dzieło” z pożytkiem dla PiSu i nie rozumiem zupełnie paniki wśród przeważającej części w. wpisanych tekstów w tej sprawie!!! Wystarczy przez chwilę pomyśleć i bez wątpienia dochodzi się do następujących wniosków:
    a. „pokaz” pokazuje, że te osoby jeżdżą windą i chodzą po korytarzach. Nie wiadomo, z kim rozmawiają i o czym. Ja też jeżdżę windą i chodzę po korytarzach; czy z tego coś wynika przez ekstrapolację?
    b. może te osoby spotykały się z Talibami z Klewek, a może realizowały jakieś interesy np pana Prezydenta? i DLATEGO POTEM MILCZAŁY?
    c. prokuratorzy z „dzierżyńskim zapałem”zrobili za nasze pieniądze filmy o fragmentach przemarszów po korytarzach poziomych i pionowych(jak mówiła pani BłochowiaK) , ale z tego może również dobrze wynikać, że ważniejsze jest to ,czego prokuratorzy nie chcieli pokazać i unikali odpowiedzi na pytania po „pokazie”.
    d. dalsza prymitywna nagonka na „ONYCH” i nieustające przysięgi Ziobry oraz pana premiera, jacy to oni są wspaniali,są tak przeraźliwie tandetne, że najgłupszy obywatel widzi, że to wszystko ,to jest ordynarna lipa. Moim zdaniem te filmy prokuratorów całkowicie ośmieszają i demaskują całą ekipę rządzących. Z tego widać, że król jest nagi i ma wrzody.

  53. Nie rozumiem,jaki mial motyw minister Kaczmarek,ktory cieszyl sie zaufaniem Kaczynskich,aby uprzedzac Leppera?Tymbardziej p.Krauze,chwalony przez Braci jako przyklad uczciwego przedsiebiorcy,ryzykowalby swa reputacje dla polityka tego kalibru co Lepper? A posel Woszczerowicz po tym co uslyszal,polozyl sie spac.Cos to wszystko mi nie pasuje.Moze ktos z Panstwa mnie oswieci.

  54. Kto ma na składzie Eliotta Nessa?
    Wskazany byłby mały przebieg.
    A może zaangażujemy Herkulesa?
    Coś trudno mi sobie wyobrazić byśmy sami sobie poradzili z tą nowoczesną stajnią Augiasza czy mafią XXI wieku.
    Jedyna pocieszająca wiadomość to ta że w Afganistanie zostawiono w wywiadzie starych fachowców pomimo ich niezweryfikowania.Szpiegiem nie zostaje się na wieczorowych kursach PiS ,to lata zbierania doświadczeń.
    Szestow1 ,
    Harmattan ,
    Czy naprawdę wierzycie w bajkę że król jest dobry tylko ma złych ministrów?

  55. tss

    1. Współczynnik Giniego (od nazwiska pewnego Włocha, 1922) mierzy koncentrację, w najpopularniejszej wersji nierównomiernosc rozkładu dochodow.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wsp%C3%B3%C5%82czynnik_Giniego
    http://en.wikipedia.org/wiki/Gini_coefficient

    Spojrzyj na wykres. Punkty na krzywej rosnącej oznaczają jaką cześć wszystkich dochodów trafia do określonego procentu najmniej zarabiających, powiedzmy 10% najuboższych zarabia 5% całkowitego dochodu, 20% najuboższych zarabia 12%, itd, 90% najuboższych 78% dochodu. W bardzo hipotetycznym przypadku, gdy linia pokrywa się z linią prostą wzrastającą na ukos, wtedy pole (a) wynosi 0, czyli współczynnik = 0, co oznacza, że rozkład dochodów jest równomierny, wszyscy mają po równo.

    Jeśli linia zaokrągla się, robi się wklęsła w kierunku punktu na dole po prawej, znaczy to, że mamy silną koncentrację dochodów. Idąc w kierunku koncentracji pole (a) – wskaźnik Gini(ego) zbliża się do 1. Albo po pomnożeniu przez 100, jak z procentami, do 100.

    Na świecie, w którym zbiera się statystyki dochodów i liczy Gini, przybiera one wartości od 25 do 60, które są różne w poszczególnych krajach, do porównań przecież służy. A także zmieniają się w czasie. W USA, między 1968 i 2005 wzrósł oczywiście z 39 do 47.

    Oto kilka krajów: Kanada 31, Polska 34, Wlk. Brytania 37, Francja 28, Grecja 35, Niemcy 28, Chiny 44, Czechy 27, Irlandia 36, Szwecja 25, Estonia 32, Węgry 27, Słowacja 28, itd.

    2. Naturalnie, gdy ktoś otrzymuje minimalną płacę godzinową to stara się pracować więcej godzin, albo szuka lepszego miejsca pracy, podnosi kwalifikacje, idzie na jakiś kurs, często sponsorowany przez agencję rządową. Ale, powiedzmy, że ktoś zarabia $1350 netto na miesiąc. W Toronto wynajęcie 1-sypialniowego mieszkania (2 pokoje, kuchnia, w nienajlepszej dzielnicy zaczyna się od $700/mies. W mniejszych miastach, lub w biedniejszych prowincjach, może być połowa tego. Reszta cen jest zbliżona do polskich po przyjęciu $1 = 2zł, z rozlicznymi odchyłkami; w przypadku odzieży markowej, perfum, alkoholu (innego niż siwucha), elektroniki i samochodów $1 = 2,5 zł, albo więcej. Mówi się wśród klasy średniej, że roczny koszt utrzymania samochodu średniej popularnej klasy (amortyzacja, ubezpieczenie, eksploatacja, benzyna) to 5-6 tysięcy $$ rocznie, czyli 30 centów za kilometr, bo 18 tys km/rok to przeciętna jazda. Ludzie masowo dojeżdżają do pracy po 20-30 km w jedną stronę. Ale jeśli pracują w śródmieściu (downtown, financial district) to masowo wybierają autobus, tramwaj, metro, kolejkę, bo parking jest horrendalny – 15 $/dzień. Bilet komunikacji w (jesli kupiony w karnecie) kosztuje 2 $, po skasowaniu u kierowcy, ktory wydje bilet transferowy z miejscem i godzina, można się przesiadać bez ograniczeń, pod warunkiem, że się nie przerywa podróży – miesieczny bilet na komunikację miejską wychodzi niewiele taniej. Wiele pozycje lokalnej żywności w Polsce jest tańsze, transport miejski jest tańszy, bilety na przejazd koleja też, ale tych ostatnich jakość jest bez porównania gorsza niz w Kanadzie. Benzyna ostatnio waha się od 88 centów do 1 $ za najtańszą etylinę (oczywiście bez Pl). 0.5l Żywca za $2.10 po odjęciu kaucji. 1 min rozmowy z PL ca półtora centa. Czyli można przyjąć, że $1350 to tyle co 2700 zł. Z drugiej strony ludzie biedni mieszkają bardzo tanio w Polsce, i w warunkach jakich tu raczej się nie spotyka.

    3. Socjalne emerytury? A co to takiego? Emerytura CPP jest oczywiście “wypracowana”, zależy od ilości lat pracy. Ale jest OAS (Old Age Security):
    http://www.hrsdc.gc.ca/en/isp/oas/oastoc.shtml
    Otrzymują go osoby, które mieszkały w kraju co najmniej 10 lat. Są też inne świadczenia niepieniężne, bezpłatne leki, różne inne zniżki, na tramwaj, nawet na bilety do opery lub na koncerty. W Toronto jest opera – http://www.coc.ca/ oraz doskonała orkiestra symfoniczna http://tso.ca/season/index.cfm .

    Zaskoczył mnie Jacobsky – nie tym, że wie co to jest Instytut Frasera, ale że go cytuje. To fakt, Ontario jest dość liberalne, tutaj znaczy to – lewicujące. Z tym, że jest różnica między prowincją ontaryjską, a wielkim miastem Toronto. Na prowincji mieszka mniej imigrantów, nastrój jest bardziej konserwatywny. Przypomina mi się pewien pasaż ze wspomnień Richard Pipesa (“Vixi. Memoir of a Non-Belonger”), niezbyt sympatycznie ocenionych przez Gospodarza. W pewnym momencie w ksiazce pojawia się wątek aklimatyzacji, przystosowania do kraju nowego osiedlenia (Pipes urodził się w Cieszynie, opuścił Polskę tuż przed wojną i znalazł się w USA w wieku 17 lat). Pisze, że zmieszkanie na prowincji, skąd dojeżdżał do pracy na uniwersytecie, dało mu szansę prawdziwego poznania i zbliżenia się do kraju zamieszkania. Istotnie, w mieście żyje się więcej życiem kosmopolitalnym, zuniwersalizowanym, podobnym do życia w Londynie, Miediolanie, czy Wiedniu. Dopiero wieś, jakaś zabita dechami dziura, kontakt z okoliczną najnormalniejszą, z dziada pradziada (w Kanadzie to jest trochę na siłe), daje bliskość i zrozumienie tego czym żyje ta ziemia. Tak więc co piszczy w Kanadzie, pardon, w Ontario – o tym najlepiej wie Alicja. I co cwierka w lesie, pluska w jeziorze, ryczy w puszczy – niedzwiedz czy łoś, a moze wyje wilk.

    Konserwatyści w ostatnich wyborach w trzech największych miastach (Toronto, Montreal, Vancouver) nie zdobyli (w systemie JOW) ani jednego mandatu. Za to w Albercie wszystkie możliwe za wyjątkiem bodaj dwóch, w Edmonton (?). NB, minimalna płaca w Albercie jest mniej niż $5,50. Tam nie ma też prowincjonalnego PST (VAT). Ale co my rozmarzamy się o Albercie, tam są ostre zimy i skaliste góry.

    Te spostrzeżenia i oceny z Kanadę, Jacobsky’ego imoje, wydawać się mogą sprzeczne – one są po prostu z innych punktów widzenia na ten na prawde rozlegly i roznorodny kraj. Zapewne wynikają z odmiennych doświadczeniach.

    Pozdrawiam
    T.O.

  56. Tzw. IV RP = PRL2 (chodziło mi do kwadratu ale nie udało się formatowanie tekstu). Można też IV RP = PRL Twins. Do mentalności K&K pasuje też przysłowie „czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci”.

    Przeczytałem sobie dzisiaj wywiad z Tuskiem i nie rozumiem skąd sie bierze jego przeświadczenie, że PO łatwo wygra wybory. Jak na razie socjotechnicznie K&K są lepsi, a w sondaże nie za bardzo bym wierzył mając w pamięci to co było przed wyborami do Sejmu i prezydenckimi.
    Wydaje mi się, że prawda o bezprawnych poczynaniach PiS powinna być obnażona poprzez powołanie rządu „technicznego” i działania sejmowych komisji śledczych przed wyborami. Bo inaczej to wynik wyborów nie jest przesądzony i może się powtórzyć sytuacja z Warmii i Mazur, gdzie kolejne wybory samorządowe nie przyniosły rozstrzygnięcia. Dopóki Kaczyński i Ziobro mają w rękach narzędzia władzy i tajne służby nie można byc pewnym, że nie będa produkować materiałów na swoich politycznych adwersarzy. Powołanie komisji po wyborach to jak musztarda po obiedzie.

    Natomiast co do Ministra Sprawiedliwości i jego wystąpień to kłania cytat z RM grońskeigo z ostatniego numeru POLITYKI – „Zapewniający na konferencji prasowej o tym, jaki jest porządny i uczciwy, minister Ziobro zapomniał o diagnozie dawno temu postawionej przez Mariana Hemara:
    Porządność, jest to dopiero
    Na skali zasług – zero.
    Zasługi się liczą, niektóre,
    Od porządności w górę…
    Gdy tytuł, zaszczyt lub władza
    Samą porządność nagradza-
    Kto bez tej nagrody chodzi,
    Jasne, że kurwa lub złodziej.”

    Myśłę, że przydałoby się trochę dobrego dowcipu ośmieszającego dla odreagowania.

    Podobało mi się to co powiedział Kwaśniewski w „Co z tą Polską” Lisa – „jeżeli taka ma być normalość w rozumieniu braci Kaczyńskich to ja wolę nienormalość”. I takich ripost powinie nauczyć sie Tusk, bo inaczej znowu nie wygra.
    Pozdrawiam życząc więcej nienormalności.

  57. do nemer
    Ryszard napisał, że ma w d…e to, czy K. mówił prawdę, czy nie – a ja zwróciłam uwagę, że ważne jest to, czy mówi się prawdę, czy nie; podkreśliłam, jak ważna jest to sprawa, że taki zapisek nie figuruje w kodeksie ot, tak sobie.
    I dotyczy to wszystkich, bez względu na to, czy nazywa się Kaczmarek, czy Kwaśniewski, czy też jeszcze jakiś inny Tłosk, Rakieta itp. stwory.
    Wysiłek umysłowy – zalecam … zalecam … .

  58. szestow:

    jedno pytanie. czy ktos, kto przed wyborami prezydenckimi publicznie sklada obietnice „jesli moj brat zostanie przeydentem, to ja nie bede
    premierem”, a potem – wiadomo; wiec czt ten ktos to jest UCZCIWY POLAK?
    Tylko prosze mi tu nie opowiadac o wyzszych koniecznosciach. Te, z ktorymi mielismy do czynienia za sprawa Samego Dobra, byly niestety NIZSZE.

  59. Na PiS głosowało w 2005 r 10,54% uprawnionych do głosowania.
    To bardzo niewielu.
    Najgorsze iż pozostali rozsądni są przeważnie
    – bardzo zapracowani
    – leniwi ( i co nie co olewają wybory)
    – sporo na emigracji
    Ale trzeba mieć nadzieję na odsunięcie od władzy układu (kaczego)

  60. Do Boboli:
    Czy naprawdę Pan wierzy, ze panscy idole zdelegalizuja partie postkomunistyczne, zlikwiduja resztki ustawodawstwa PKWN, zrobia porzadek w finansach i dadza odszkodowanie za odebrane majatki? Sprawia Pan wrazenie człowieka o wprawdzie kontrowersyjnych poglądach, ale mimo wszystko inteligentnego…

  61. Nemer!
    Co Ty chcesz od pani(?) Ewy! W końcu każdy musi z czegoś życ. Kiedyś się mawiało „żadna praca nie hańbi”. Jak się okazuje nie jest do końca to prawda, ale być etatowym wpisywaczem jest trochę jak praca dziennikarza. Robi za ‚opinię publiczną’. Pełno takich i na Onet i na WP i na wszelkich blogach. Zresztą zauważ, ile młodych ludzi bez nalezytego wykształcenia ostatnio dzieki PiS awansowało, ile prokuratorów pracuje w IPN, ile nowych pracownikjów ma PR (Polskie Radio). Jest to potężny obóz młodych zdolnych (do wszystkiego) wychowanków IV RP, którym wmawia się, że demokracja polega na walce z komuną, zaś kto jest komuną danego dnia o tym decyduje Wódz. To jest mniej więcej cała ideologia IV RP.

    Pozdrawiam

  62. SZANOWNY PANIE REDAKTORZE !!!

    Pański artykuł zasmucił mnie. Nie napawa mnie optymizmem. Ale mamy to co mamy. Niestety chyba wygrają „IGRZYSKA”. Lud łaknie krwi. A KACZOR i ZEROZERO Ziobro dają nam tę krew. Ale nie ma co płakac.
    Jeżeli dojdzie do wyborów , to musimy na nie iść. I tyle. Tylko co zrobić, żeby te 60% ruszyło swoje dupska i poszło głosować ???
    Gdy nie dojdzie do wyborów, to wychodzi mi, że zmierzamy do państwa ŁUKASZENKI.
    Woybraża sobie Pan Redaktor taki oto obrazek???

    KACZOR + ZIOBRO + RYDZYK = NAJJAŚNIEJSZA TRÓJKA

    Jak takie Państwo będzie się nazywać ? Co sobą reprezentować ?

    A chcę przypomnieć, że KACZOR publicznie powiedział, że liczy na 84 % poparcia.
    Żal mnie za gardło ściska. Bo widzę, że niczego się nie nauczyliśmy.
    Całe 1000 lat szlag trafił. HISTORIA do kosza.
    Pozdrawiam…….

  63. Tragifarsa z ogłupianiem niezbyt lotnej intelektualnie części społeczeństwa sięga apogeum. Ludek lubi igrzyska , uwielbia szczucie przeciw bogatym , sprytniejszym, bardziej zaradnym. Na dodatek ponoć Polska to nie kraj dla bogatych…. zatem kto otumanionym da pracę kto stworzy miejsca pracy? PiS to niewyżyta emocjonalnie i intelektualnie grupa nieudaczników….takie wysyPiSko , które swoje „5 minut” chcę rozciagać nieskonczenie. Jaka to ekipa i co potrafi jakim zasobem intelektualnym dysponuje widać i czuć na odległóść tym bardziej w „zbliżeniu”. Wstydzę się za tych, którzy tego niedostrzegają. Wciąż i to slusznie jesteśmy zasciankiem Europy.

  64. Mam pytanie,
    za jaką to flotę
    było „sierpem młotem
    czerwoną hołotę”.
    A za jaką flotę
    dzisiaj micro-fot’em
    i jaką hołotę?

  65. Panie Danielu,
    Ciągle zadaję sobie jedno pytanie: do jakich granic bezmyślny może być elektorat PIS-u, wciąż obstający za tą partią ?. Ostatni komentaż Zybertowicza (unikam tytułu, bo mu nie daję wiary) nt. filmowanego zdarzenia w hotelu Mariott, wcale mnie nie dziwi. Facet od samego początku liczył na posadkę od pp. Kaczyńskimi i się ostatecznie nie przeliczył /doradzca ds. bezpieczeństwa/. Żal, że przy tym swoim komentażu nie przebierał w słowach i publicznie wielokrotnie /w stylu PIS-owskich polityków/ znieważył jednego z najbardziej zasłużonych dla polskiej kultury – senatora K.Kutza. Jednakże, zdumiewa mnie wciąż postawa Jadwigi Staniszkis – wykładowczyni na UW – od dawna sympatyzująca z panami Kaczyńskimi. W wywiadzie udzielonym w Newsweeku (Brudny Hary po polsku)wygaduje bzdury jak z przed pół roku. Ta pani mimo, że obserwacji sceny politycznej, zdaje się być całkowitym neptkiem sytuacji politycznej w Polsce. Czy w partii wodzowskiej można wodza pozbawić władzy ? Czy Ziobro to uczciwy polityk (miałby być ofiarą dla dobra kraju i PIS-u) ? Czy Rokita ma jakiekolwiek szanse odegrać większą rolę na polskiej scenie politycznej ? Po trzykroć odpowiadam NIE. Do tej pani dociera prawda zniekształcona /jak niestety zwykli ludzie – jak sama wskazuje/. Teoria jej nt. przyszłości nie trzyma się kupy. Sprawa CBA jest daleko poważniejsza, niż to uważa. W swojej wypowiedzi jakby chciała – poprzez swój autorytet – podpowiedzieć pp. K sposób rozwiązania ich problemu : „to źródłem przecieku są zwykli urzędnicy BOR’u”. Nie mówię, że PIS nie wygra wyborów. co wróży p. Staniszkis, ale nie wypowiada najmniejszego słowa krytycznego nt. tej partii. Podpowiada, że PIS /czt. kaczyński/ powinien poświęcić Z.Ziobro. i że J.kaczyński powinien się umiejętnie tłumaczyć z błędów, że większą rolę powinni odgrywać : Szczerski, Kowal, Zalewski, Ujazdowski, środowisko P.Naimskiego itp. Pani profesor, czy nie zadbać w pani przypadku o odpowiedni szacunek i lepiej nic nie mówić ? Czy podobnie jak Zyberowiczowi chodzi pani o posadzkę ? Czy wreszcie za wszelką cenę nie chce pani należeć do wykszałciuchów ? To pani sprawa.
    Tyle miałybym do p. J.Staniszkis panie Danielu. Przepraszam, że oburzenie moje wylałem w Pańskim blogu. Tak już wyszło.

    Pozdrawiam.

  66. Przydałoby się wyjaśnienie przyczyn ocenzurowania komentarza,wktórym była mowa o korzyściach jakie czerpał autor blogu kiedy partia miała patent na mądrość a jej spadkobiercy sprawowali władzę po kontrakcie okrągłostołowym.Była również mowa o wiedzy jaką posiada D.Pesent,którą można wykorzystać dla racjonalnych działań dla ograniczenia wszechobecnej korupcji.

  67. W nawiązaniu do wpisu babuły:do roboty wykształciuchy!Niech każdy z nas przekona do wzięcia udziału w głosowaniu rodzinę, kilku swoich znajomych,niech wpłynie na wybór kandydata.Pewny jestem,że wówczas niedokształciuchy i ich metody socjotechnicznego kształtowania popularności(z ambon także) odejdą w niepamięć.Zaczniemy sprzątać Kraj,Naszą Ojczyznę i budować normalne społeczeństwo.

  68. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Przeciwnicy, prawa, sprawiedliwosci dziejowej, publicznego porzadku, rozwoju, postepu, oswiaty, Kaczynskich, Ziobry w Polsce i za jej granicami. Wszystko zostalo juz powiedziane, „kosci zostaly rzucone!”.

    Diasporo ziemi tej, badz tylko czujna!

    F.S. von/od Diasporski

  69. Ziobro już wie, że Trybunał Stanu go nie ominie. Ktoś, kto tyle gada czuje, że sumienia czystego nie ma

  70. babula- bedac jeszce pare dni temu w Polsce tez mialam nadzieje!!Ale ja juz stracilam!!!A to za sprawa pana taksowkarza! Pan ten az nadto chetnie poinformowal mnie,ze jego CALA rodzina bedzie glosowala na PiS,bo nikt mu nigdy w zyciu nie sprawil takiego prezentu,jakim jest mieszkanie spoldzielcze za jedyne 1000 zl!!!!
    Takich taksowkarzy sa juz miliony! Glosy PiS juz sobie zapewnil,o przepraszam KUPIL 🙁

  71. Jutro w „Dużym Formacie” ma być wywiad Teresy Torańskiej z Honoratą Kaczmarek.

  72. >Bobola godz.19:54

    Uwaga!Bobola redivivus!Wrócił i wpisuje kopie swoich własnych „artykułów”.Nie chce mu się wymyślać nowych bzdur!Leniuszek!

    a.j

  73. Bobola 19.34

    Też jestem za ograniczeniem elektoratu braci K. Jeden problem. Obie konstytucje naraz mają obowiązywać? Chociaż, czasami może to być wygodne.

  74. Po obejrzeniu spektaklu w wykonaniu prokuratorow nasunela mi sie taka mysl, moze i karkolomna ale i mozliwa/?/. Spektakl w rezyserji samego J. Kaczynskiego ze scenografia Z. Ziobry pseldo Gwozdz i aktorami, Kaczmarkiem, Kornatowskim, Marcem i innymi. Za produkcje i gaze uczestnikow placi Krauze. Spektakl ow wyrezyserowany na potrzeby kampanii wyborczej pokazujacy walke z ukladem we wlasnym ciele. Jest to mozliwe ???
    > Producent i platnik Krauze to przyjaciel L. Kaczynskiego;
    > Ziobro to slepo poddanczy /scenarzysta / parobek rezysera;
    > Aktorzy za odpowiednie wynagrodzenie zrobia wszystko;
    > Rezyser J. Kaczynski to czlowiek bez skrupulow, zrobi wszystko by nie dac odciac sie od koryta.
    Jest to mozliowe ???

  75. W przededniu tragicznej akcji w domu Blidów, rozmawiałam z posłem PO z komisji sprawiedliwości. Przedstawiłam wycinki prasowe z kłamstwami Ziobro, informowałam o tym, co dzieje się w warszawskiej prokuraurze okręgowej z niektórymi śledztwami. Przekonywałam, że należy natychmiast dogadać się z Samoobroną, PSL, SLD i odwołać min.Ziobro.
    Wskazywałam na analogie pomiędzy sytuacją, w której się pogrążaliśmy a republiką weimarską z ostatnich lat jej istnienia. Poseł PO przyznał, iż świetnie się się orientuje w patologiach pisowskiej prokurtury, ale PO nie zaatakuje najpopularniejszego ministra. Bo jej się to nie opłaca.
    Ubiegłej jesieni w gabinecie prof. Kruszyńskiego zapytałam co ma zrobić obywatel, który widzi nadużycia w sądzie i prokuraturze, czy sa jakieś sposoby interwencji pozaprocesowych w ramach obowiazującego prawa? Przerażony pytaniem profesor kazał mi opuścić natychmiast gabinet. Bo o tym jak powinno być, to mogę posłuchać na jego wykładzie. A życie jest życiem.
    Przez kilka miesięcy próbowałam docierać do posłów, dziennikarzy z bardzo dobrze udokumentowanymi informacjami o nadużyciu władzy, przez ludzi z najbliższego otoczenia premiera. Nie szukałam pomocy, tej nie potrzebowałam. Działania moje podyktowane były wyłącznie obywatelską troską ( sprawa nie dotyczyła mnie osobiście, zbieg okoliczności sprawił, że się nią bliżej zainteresowałam).
    Spotkałam się z murem zbudowanym po trosze z obojetności po trosze ze strachu. Największe zdziwienie u moich rozmówców wywoływał fakt, iż sprawa mnie osobiście nie dotyczy. Wielu wietrzyło w tym podstęp. Inni patrzyli na mnie jak na osobę nie z tego świata.
    Rozumiałam, że mieli prawo tak na mnie patrzeć. Podstawą stosunków międzyludzkich w ostatnich 18 latach uczyniliśmy rywalizację. Doprowadziło to do pogłebienia nieufności i w konsekwencji niemożności współpracy. Powoływanie się na wspólny interes czy wspólne dobro przypomina więc wołanie na puszczy, albowiem te pojecia wymknęły się życiowemu doświadczeniu większości.
    Dlatego dziś w obliczu śmiertelnego zagrożenia Państwa i demokracji opozycja nie jest w stanie zjednoczyć się przeciwko „psychopatycznemu agresorowi” ( cytat z wypowiedzi Piotra Tymochowicza).
    W identycznej sytuacji do władzy doszedł Hitler. Nigdy nie wygrał wyborów, dlatego musiał rozwiązać Reistag.
    Kilku blogowiczów wspominało „Klęskę Solidarności” Dawida Osta. Kto nie czytał polecam. Otóż ten amerykanski socjolog postawił i udowodnił tezę, iż podziały polityczne po 1989 r w Polsce kształtowane były wokół tożsamości, miast wokół interesów ekonomicznych. A tego typu tożsamościowe podziały wykluczają dialog i współpracę.
    To dlatego, iż dla PO współpraca z SLD jest kompromitująca, współpraca z Samoobroną deklasującą, a z neoendekami obrzydliwa Jarosław Kaczyński robi co chce.
    To dlatego, że wmówiono nam, iż ważny i możliwy jest tylko indywidualny sukces, nie potrafimy dziś, pomimo znakomitych technicznych mozliwości, zorganizować masowego protestu przeciwko rządowi. Nie potrafimy, dziłać jak wolni i odpowiedzialni obywatele. Nikt nas tego nie nauczył. Nikt nas do tego nie zachęcał. Zadowalamy się więć rolą biernego widzą. A są nas miliony. A mimo to jesteśmy bezradni jak dzieci.
    Nie łudzmy się, nie będzie dobrze, nawet wtedy gdy PO wygra wybory. Partia, która boi sie powołania technicznego rządu w obawie, że przyjdzie jej rządzić przez całe dwa lata, nie będzie zapewniam państwa, dobrze rządzić przez cztery. A bez oparcia w naszej, obywateli determinacji i sile nikogo z polityków PIS nie odważy się postawić przed Trybunałem Stanu w obawie przed ewentualnym odwetem. Dopóki my, obywatele nie wrócimy do gry sanacja państwa i prawa nigdy nie nastąpi.

  76. Im lepiej pracuje Ziobro tym „niestety” dla rozowych sierot po komunie bardziej dziala na korzysc swojej partii…
    Inaczej mowiac „przewrotny i wredny” minister sprawiedliwosci wzmacniajac prawo i sprawiedliwosc uzywa panstwa do wcamacniania Prawa i Sprawiedliwosci…
    Co za dzicz to juz krasc politykom w tym nowostalinowskim czarnym kolchozie nie wolno – odzywa sie odwieczny obronca demokracji po kursach w Leningradzie (lata 50 -te…).

  77. ad Feliks,

    dlaczego nie chciałeś się poślizgać prywatnie?
    Rozumię, że Kangur zaszył się w torbę!
    Ale Ty „bohater” blogu Passenta milczysz?
    Moja partnerka powiada ” Grosse Schnauze, Nichts dahinten!”
    „Wielki pysk, ale NIC się za nim nie kryje!”

  78. Telegraphic Observer,

    jest dlugi, sloneczny weekend. Wlasnie wrociem z Ottawy, gdzie ogladalismy obrazy Renoire’a wystawiane w Musée-des-beaux-arts, a potem korzystalismy troche z niedzielnych urokow stolicy. Jutro na rowery gorskie… – c’mon ! Czy to naprawde takie wazne, ze wiem, co to jest, i ze cytuje Instytut Fraisera ? To przeciez szacowna instytucja, a nie jakas tajemna sekta obradujaca o polnocy w chatce na kurzej stopce. Mozna sie z IF zgadzac lub nie zgadzac, ale trudno ignorowac opinie tej instytucji mieszkajac w Kanadzie.

    Znaczy sie mozna, ale …

    Pozdrawiam

  79. Kalino;

    Czy naprawde wierzysz, ze Kaczynscy to moi idole? Wymieniam po prostu sprawy, ktore powinny byc zalatwione jezeli sytuacja ma sie poprawic.

  80. Drogie Wykształciuchy, tylko nie zapomnijcie, gdy dojdzie do wyborów o roli PO i Donaldu Tusku w budowie IV RP. W końcu to PO ponosi circa about 50% odpowiedzialności za bajzel, który w naszym kraju urządzili Kaczyńscy. W sobotniej Wyborczej był wywiad z przedmiotowym Donaldu Tusku, chłopczyk jak zawsze opowiada bzdury, dużo lepszy był tekst Mirosława Czecha, który tak jaj ja jest przekonany, że PO ochroni własną piersią pisiorków przed komisjami śledczymi.

  81. Szanowny Panie Danielu,
    Czuje dokladnie to samo. Ta banda neo-bolszwikow za pieniadze polskich podatnikow uprawia niesamowite igrzyska. Tak kamery, mikrofony i dyktafon z ktorym Ziobro dumnie fotografowal sie dwa tygodnie temu wyraznie ciesza tych durni.
    Mam pare propozycji:
    Pierwsza: Doda powinna zostac Prezydentem. Wyczytalem w ubieglym tygodniu w GW, ze ma najpiekniejszy tylek w Polsce. A wiec lepszy od kaczego kupra. Aparycje ma nienajgorsza i znalezc sie potrafi przed kamera.
    Nie wierze, ze bedzie czynila wiecej glupot niz kaczorne kurduple.

    Propozycja druga: To co widzimy dzisiaj w Polsce to juz stan wyjatkowy – lub jego preludium. Pan Jerzy Urban powinien wyslac list do Prezydenta oferujac swoje uslugi jako rzecznika prasowego. Mysle, ze Prezydent/Premier bardzo uciesza sie z tej oferty. W koncu Pan Urban jest jedynym czlowiekiem w Polsce z odpowiednim doswiadczeniem. Panowie gen. Jaruzelski i red. Rakowski moga sluzyc odpowiednimi referencjami. Moze zalapie sie na te robote!

    Smutek mnie ogarnia gdy widze dokad doprowadzila kraj glupota i pazernosc neo-bolszewikow. I to bez zamachu stanu. Ponoc w Pismie Swietym jest napisane, ze kazdy ma to na co sobie zasluzyl. Coz, to NAROD wybral w drodze demokratycznych wyborow te holote. Widac zasluzylismy sobie na to.

    Z powazaniem, Gubernator

  82. Bardzo duża część wyborców, szczególnie starszych, wierzących w Rydzyka i słabiej wykształconych pragnie władzy autorytarnej, w stylu łukaszenkowskim czy putinowskim, jaką zapewni im Jarosław. Chcą by ktoś wziął wreszcie wszystkich „za mordę”. Są to ludzie którzy potrafią stwierdzić, że Hitler czy Stalin to dla prostych ludzi zrobili wiele dobrego, że za ich czasów to był porządek. Zobaczycie, że propagandziści pisowscy tak im namieszają w głowach, że będziemy mieli na długie lata satrapię we wschodnim stylu. Także dlatego, że mnóstwo ludzi, zbrzydzonych tym co się dzieje, w ogóle nie ma zamiaru brać udziału w wyborach. A propaganda PIS już teraz utrwala przekonanie, że tylko biedny jest uczciwy a każdy bogaty to złodziej. Budujemy wspaniały skansen w środku Europy.

  83. Witam panie Danielu,
    Wszystko fajnie ale „szukali kont zagranicą” pisze się rozdzielnie „za granicą”, nieprawdaż?
    Pozdrawiam serdecznie.

  84. Jeszcze jedno. Ludzie o których pisałem powyżej nie dostrzegają żadnej poztywnej zmiany po 1989 roku i uważają, że miłościwie teraz nam panujący zwrócą im cały „rozkradziony majątek narodowy”. To także zostanie odpowiednio wykorzystane w kampanii wyborczej. Także to, że za wszystko co się źle dzieje w kraju odpowiedzialni są oczywiście Żydzi, Niemcy i masoneria.
    Jakżeż to prosto moża sobie wytłumaczyć całe nasze nieudacznictwo.

  85. magrud 00:24

    Mam dokładnie takie same doświadczenia, jeno w poprzednim systemie, czyli w PRL. Miałem dużo czasu, by zastanowić się dlaczego postawa obywatelska w Polsce jest taką rzadkością. Stwierdziłem, iż winien jest kościół katolicki, propagujący namiętnie ciemnotę i kult jednostki.

    Premier Kaczyński mówiąc jako twórca koalicji: „Ta koalicja miała twarz przestępstwa” potwierdza ciemnotę narodu. Po takim samooskarżeniu naród powinien go co najmniej skopać. Ale zgodnie z naukami kościoła (jedynego) nadstawia drugi pośladek. Ostatnie lata w Polsce potwierdziły me przypuszczenia, iż katolik to oszust i złodziej.

    A metodę chwalenia się swymi błędami stosowali już władcy PRL. I z pewnością wielu przed nimi, ale tak daleko moja pamięć nie sięga.

    I jeszcze jedna ciekawa sprawa: nie wiadomo czy i kiedy będą wybory, ale kłampania wyborcza trwa w najlepsze. Za pieniądze podatników. I naród ma igrzyska. Kradnij narodzie, bo nie znasz dnia ani godziny.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  86. Ewa 16:07 i 20:40

    Nemer ma w pełni rację, żebyś zaczęła myśleć. Cieszy mnie, że to potwierdzasz.
    Zarzucane mataczenie (ładne słowo??) dotyczy zupełnie innej sprawy (np. stosunków osobistych – brak krawata na to by wskazywał- jak to napisał jeden z blogowiczów, aby pójśc tropem obyczajowym) i nie ma nic wspólnego z przeciekiem w sprawie działki, co potwierdziła prokuratura nie stawiając takiego zarzutu. Dlaczego próbowano ukryć to spotkanie (Kaczmarek- Krauze), na pewno dowiemy sie później i wtedy będzie Ci łyso.

    InDoor 21:12
    Nie warto znęcać się nad Ewą. Nie wie co czyni, ale sama już przyznaje (20:40), że trzeba myśleć. Na coś się przydał wpis Nemera.

    Pozdrowienia

    PS. Oczywiście z tropem obyczajowym żartowałem, ale…?

  87. Magrud ; wpis 3 wrzesnia godz. 0.24
    Ilesz Twoich obserwacji i informacji jest pełnokrwiście prawdziwych, a jednak konstatujemy dlaczego nie zanosi sie na zmiany w państwie wokół projektów trudnych ale wiądacych cywilizacyjnie obywateli i Państwo ku Europejskiej czołowce .
    Obywatele tj. przeciętnie My wszyscy nie lubimy łączyć sie w grupy małego obywatelskiego interesu ( np. kilku ulic ,kilku domów ,kilku spraw mini w zasięgu oka !
    Dlatego te łobuzy z pisu z premedytacją trafili na najbardziej nośne pokłady mini polskosci , mnie lub moim dzieciom brak powodzenia więc Układ sąsiedzki , a w mieście zawodowy ,urzędniczy .Ludzi bez powodzenia jest dużo ,Te łobuzy nie uczą protestanckiej pracy !!!
    Kościół katolicki w Polsce jest wszedzie .pytam sie co robi biskup na Otwarciu roku szkolnego w polskiej szkole ?:Co ten purpurat tam robi ? , po prostu potwierdza wyznaniowość państwa a nie jego świeckość.Kosciół , to gangrena nie majaca interesu budowania obywatelskiego społeczenstwa !
    ps.
    Wybrali Krauzego nieudolnie na tarczę z wielu powodów .np;
    Angieszka Radawańska na US OPEN po zwycięstwie z Marią Szarapową -na konferencji w stoju z logo PROKOM ,bo R.Krauze sponsoruje .
    Otylia Jedrzejczak i cala kadra pływacka -sposorowana przez „Bioton ” Krauzego a wyobrażmy sobie , że kpt. Peschke bije światowy rekord w samodzielnym opłynieciu Globu na Katamaranie „Bioton ” . Biało -czerwoni dumni ,bardzo dumni ,nawet pis wrzeszczał by , że rejs zaczał się, za ich czasów ! itd itp.

  88. Ewo:
    powiem rzecz dla mnie oczywistą, choć PiS wmawia nam coś innego. Mianowicie, że nie istnieje podział na prawdomównych i kłamców. Każdą osobę, którą dłużej znamy, czy choćby dłużej pozostaje osobą publiczną, da się prędzej czy później przyłapać na kłamstwie. Podobnie trudno znaleźć osobę, która by kłamała nieustannie, czy nawet zwykle.

    Oczywiście jest ważnym pytaniem dlaczego ktoś kłamie. Czy to wyraz jego słabości i trudności przyznania się do czegoś wstydliwego, czy też ideologiczne zaangazowanie, w którym nie odróżnia się prawdy od fikcji, a może cyniczna próba wykorzystania okłamywanych?

    W każdym razie wracając do sprawy, czy Kaczmarek mówi prawdę — że nie jest on osobą doskonale prawdomówną wiadomo było wcześniej, tak samo, że był zaplątany w aferkę ze wspieraniem swojego syna. Ale to automatycznie nie czyni z niego osoby zupełnie niewiarygodnej. Po prostu wiarygodność Kaczmarka leży gdzieś po środku między obu absolutami. Podobnie zresztą jak wiarygodność braci Kaczyńskich, czy Zbigniewa Ziobry, przyłapywanych na publicznych kłamstwach. (Nawiasem mówiąc opozycja, może poza LiSem, właśnie tak się do Kaczmarka odnosiła, podkreślając, iż wystarczy pradziwość części jego zarzutów by domagać się dymisji Zbigniewa Ziobro i postawienia go przed Trybunałem Stanu.)

    W przypadku zeznań sejmowych Kaczmarka mamy jeszcze inną sprawę — właściwie jego zeznania niewiele wniosły nowego poza ‚drobiazgami’ takimi jak konkretne nazwiska, czy wyrażenia. Że ktoś z otoczenia Ziobry dysponuje kontaktem z dyspozycyjnymi dziennikarzami, było wiadomo od dawna, bo mechanizm był czytelny dla obserwatorów polityki. Nowością jest jedynie to, że był to osobiście minister. Że Blidę chciano zatrzymać bez wystarczających do zatrzymania w polskim prawie dowodów, też było wiadomo bez tych zeznań — wystarczylo być trochę krytycznym obserwatorem wypowiedzi ministra Ziobry. Jednak to samo, gdy pada z ust byłego ministra stanowi wygodny pretekst do upomnienia się o publiczne śledztwo.

  89. Niektóre Panie zalecają swoim oponentom czytanie kodeksu karnego
    ( chodzi o zarzucane J. Kaczmarkowi składanie fałszywych zeznań).
    Wypadałoby samemu cokolwiek przeczytać i zrozumieć co sie przeczytało.
    We wszystkich cywilizowanych systemach prawa podejrzanemu we własnej sprawie wolno kłamać.
    Minister Ziobro – wszak także Prokurator Generalny – był łaskaw publicznie oskarżyć J. Kaczmarka o „przeciek” do Leppera. Wprawdzie prokurator prowadzący postępowanie zarzutów Kaczmarkowi nie przedstawił ale nie zmienia to istoty rzeczy, że Kaczmarek – jeśli kłamał – to kłamał we własnej sprawie i obronie.
    A jeżeli już zachęcamy do czytania to przeczytajmy i to:
    “Nie jest dopuszczalne skazanie sprawcy fałszywych zeznań za przestępstwo określone w art. 247 § 1 k.k. (kk z 1969 – obecnie 233 par.1 kk), jeżeli w postępowaniu karnym, w którym występował jako oskarżony, złożył je uprzednio w charakterze świadka co do okoliczności związanych z zarzucanym mu czynem.”uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 1991 r., KZP 12/91, OSNKW 1991, z. 10 ? 12, poz. 46.

    Uchwałę SN przywołałem w ślad za postem Arrakisa z blogu Pani J. Paradowskiej z dnia 1.09.

  90. Malutkie uzupełnienie, dla porządku: przeciek ma wyglądać następująco: Ziobro do Kaczmarka, Kaczmarek do Krauzego, Krauze do Woszczerowicza, Woszczerowicz do Leppera.

  91. A jak to jest wszystko smutne……wyglada, ze Polska jest bez wyjscia…Zafundowano nam Kaczynskich i wyglada to na PAT!

  92. Halny,

    Zajrzyj najpierw do słownika języka polskiego (chyba że nie używasz takich książek, to się kogoś zapytaj.

    Zobaczysz jaka jest różnica między „za granicą” i „zagranicą”. Nieprawdaż???

  93. Prawą marsz!!!
    Propagandy nikt nie zwycięży.
    Prawa, prawa prawa…. (i sprawiedliwość)
    🙂
    (Na pohybel Pis-owi)

  94. Szanowny Panie Redaktorze,
    cieszę się, że od prawie dwudziestu lat mieszkam poza granicami Polski.
    Martwię się gdyż moje dziecko po ukończeniu studiów chce do ojczyzny wracać i ma wielka ochotę na działalność polityczną.
    A może to dobrze?
    Z wyrazami szacunku
    Skoool Berlin.

  95. Szanowny Halny.
    Z Pańskiego wywodu wynika, że frazę -za granicą- pisze się tylko oddzielnie. Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że zależne jest to od kontekstu. Istnieje przecież słowo zagranica – nieprawdaż? – które widać Panu znane nie jest. Jeżeli komuś granica kojarzy się tylko z miedzą a więc skoro nie ma zamiedzy to i nie może być zagranicy, to nad takim językoznawcą należy jedynie ubolewać i podziwiać odwagę w prezentowaniu swej obłędnej arogancji Moja znajomość gramatyki pozostawia wiele do życzenia i może dlatego zanim zwróciłbym komuś uwagę, to mając do dyspozycji edytor tekstu sprawdziłbym najpierw, czy przypadkiem nie robię z siebie debila. Ubawiło mnie, gdy zauważyłem, jak jeden z blogerów wysyłał drugiego do szkoły (na blogu red. Paradowskiej) waląc ortograficzne byki takiej klasy, że dowiódł iż lekcje języka polskiego spędzał na wagarach. Trochę więcej pokory drogi Halny.

    Szanowny Indorze.
    Dzięki, podzielam Twą opinię. Czasami śledząc blogi tworzę sobie na własny użytek listę seksotów kaczego reżimu (dla niewtajemniczonych seksot to inaczej siekretnyj sotrudnik). Z zainteresowaniem śledzę ich opinie, np. Bernardów, kataryn itp. ale nie polemizuję, bo może mają również płacone od ilości polemistów?
    Pozdrowienia

  96. Do Magrud:
    Dezintegracja społeczeństwa to nie jest sprawa ostatnich 18 lat. Zauważ, w takim związku na „S” było w roku 1981 10 czy 11 milionów, wystarczyło trochę represji stanu wojennego i ten wielki organizm przestał istnieć. Zresztą próby samoorganizowania się zawsze napotykają na opór materii. Na przełomie maja i czerwca ’89 usiłowałem brać udział w dzialaniach Komitetu Obywatelskiego, ale tam mnie nikt nie potrzebował, zresztą było tam niewielu ludzi, których znałem z roku 1981, bo akurat ton nadawali uczestnicy śniadań u ks. biskupa. Dokładnie takie same mechanizmy obowiązują w partiach politycznych – albo ktoś jest w 100% procentach dyspozycyjny w stosunku do władz partii i wtedy może zajmie jakieś miejsce w szyku, a jeżeli popadnie w niełaskę, to już po nim. W każdym mechaniźmie społecznym osoby, które coś potrafią i nie daj Boże chcą robić, stanowią zagrożenie. Marcinkiewicz był zdolnym showmanem, wychodził ze skóry, żeby być lubianym, zrobił się zbyt popularny i w tej chwili dowiedział się, że był pomyłką braci K. Donald Tusk nie jest ani przesadnie mądrym, ani skutecznym politykiem, ale ma wystarczająco opanowaną socjotechnikę, aby ze swoją frakcją blokować potencjalnych konkurentów w partii. Zresztą podobne mechanizmy doprowadziły do rozpadu UW, gdy w czasie wyborów weterani z UD wycinali kolegów z KLD. I dlatego czarno widzę możliwości samoorganizacji społeczeństwa, zwłaszcza że społeczeństwo to góra kilkanaście procent naszego Narodu.

  97. PiS ma szansę wygrać wybory. To jedyna partia adresująca swój przekaz do konkretnych wyborców, z szansą na ekspansję. Jest to przekaz spójny, kompletny, z silnym ładunkiem emocjonalnym. Bez emocji nie ma dziś zwycięstw wyborczych. Hasła się uzupełniają (IV RP, silne państwo walczące z patologiami wewnątrz i z wrogami na zewnątrz), jest sugestywny obraz – akcje służb państwowych, mocny dźwięk – konferencje premiera, prezydenta i ministra sprawiedliwości, jest determinacja i poświęcenie, jakiego nie ma gdzie indziej (poczucie misji ale gotowość oddania władzy, zero tolerancji dla przeciwników, czystki we własnym obozie, agresywna retoryka, siła liderów). Może to wszystko jest fałszywe, zakłamane, zmitologizowane, podrasowane na własny użytek i oczywiście niezwykle groźne dla naszej słabej demokracji. Ale jest to wszystko spójne, zrozumiałe dla przeciętnego wyborcy, czasami wręcz urzekające, jak defilady na święto wojska.
    Szkoda, że tylko jedna partia w Polsce (i to akurat antydemokratyczna) potrafi zachowywać się jak partia polityczna. Reszta to kompletne partactwo i rozwrzeszczane towarzystwo. Zero przekazu, bez hasel, bez emocji. Jak tu dać się uwieść Tuskowi czy Olejniczakowi?

  98. magrud – 03.09., godz. 00:24,

    zamieściłam linki do Pani wpisu na stronach PK i PSD.

  99. Niejaki „Jasko51” niech wreszcie przstanie bredzic o Scianie Wschodniej jako o „Polsce B” i doinformuje sie sie z zakresu faktow elementarnych
    i oczywistych:

    – RM i o. Rydzyk nie pojawil sie i nie funkcjonuje na Scianie Wschodniej tylko w „ambitnym, proeuropejskim” i dofinasowanym z pieniedzy publicznych Regionie Kujawsko-Pomorskim, tamze tez przez lata funkcjonowal tez ks Jankowski, gdzie zdarzyla sie afera wydawnictwa Stella Maris , w ktorej powazny udzial mieli miejscowu dzialacze SLD – tak wiec Polska niekoniecznie wyglada tak ja sie Malemu Jaskowi kojarzy na pierwszy rzut oka,

    – matecznikiem LPR i klanu Giertychow jest WIELKOPOLSKA a nie sciana wschodnia,

    – na scianie wschodniej w ostatnich wyborach samorzadowych tryumfowala PO (Lubelskie i Bialostockie) oraz popierany przez SLD prezydent Rzeszowa (zreszta Podkarpackie uzyskalo wolna strefe ekonomiczna po recznej interwencji J. Hausnera za poprzedniego rzadu SLD),.
    Za to w mocno dofinasownej i „postepowej” Lodzi prezydentem jest po dzis dzien J. Kropiwnicki z PiS-u,

    – to na scianie wschodniej rezyduje jeden z najbardziej „progresywnych” i otwartych chierarchow Kk – abp Zycinski, ktory swojemu negatywnemu stosunkowi do RM dal niedawno publicnie wyraz, w odroznieniu od innych chierarchow spoza sciany wschodniej jak abp Michalik czy bp warszwsko-praski Glodz,

    – wbrew pozorom to na scianie wschodniej skupiaja sie takie galezie przemyslu jak przemysl lotniczy (Mielec, Swidnik), to na scianie wschodniej powstaly piewsze w Polsce swiatlowody (Wydzial Chemii UMSC w Lublinie – ktory nie dostal dofinasowana na skutek partyjnych przepychanek w lonie bylej PZPR), to na sicanie wschodniej jest jedyna w kraju (poza slaskimi spolkami weglowymi) niedeficytowa kpalnia wegla w Bogdance, to ze sciany wschodniej pochodzi jedna z niewielu merytotycznycyh ministrow w obecnym rzdzie Z. Gilowska demonstrujaca jawnie swoj gospodarczy liberalizm (w odroznieniu od swojej poprzedniczki min. Lubinskiej ze Szczecina – przeciwniczki supermarketow i zwolenniczki deficytu budzetowego), to ze sciany wschodniej pochodzil prof Paga – wspo0ltworcza warszawskiej GPW oraz min. Minkowski (obaj z KUL-u) jeden z najlepszych ministrow pracy po 1989 (zreszta w rzadzie SLD 1993-97),

    – wbrew pozorom to w Polsce Zachodniej i Polnocnej sa regiony gdzie jest najwiecej upadlych PGR-ow i wysokie bezrobocie (Lubuskie, Zachodniopomirskie, Warminsko-Mazurskie),

    – to Polska Zachodnia przoduje w wyciaganiu lapy po grosz publiczny (kosztem m.in. sciany wszchodniej,ktora za ostatnie 60 lat byla platnikiem netto do wspolnej kasy), najbardzie symptomatyczne bylo wystapienie prez Poznania tuz po przyznaniu Polsce EURO 2012,ktory za „ocztwiste” uznal „sciagniecie srodkow „ze wschodu” byle podeprzec propozycje i kulejaca infrastrukture tzw „gospodarnej wiekopolski”.
    Zreszta juz pol roku temu jedna z poznanskich central energetycznych chciala zagarnac kopalnie Bogdanka na Lubelszczyznie, po to by zlatac swoje dlugi …. NIEDOCZEKANIE!!!

    LATWO BYC „GOSPODARNYM I ROZWOJOWYCH” DOJAC prze pol wieku INNE REGIONY JESZCZE BEZCZELNIE NA TE REGIONY NASKAKUJAC.
    I nie chodzi mi o zadna „poprawnosc polityczna” tylko o zgodnosc stwierdzen i ocen z faktami,ktore nie zawsze bywaja wygodne.

    Przepraszam za ten przydlugi wywod ale nie odpuszcze skrajnie niesprawiedliwego powielania regionalnych stereotypow, tym bardziej,ze wszelkie dane dostepne sa w internecie.
    Nie jestem tez mieszkancem sciany wschodniej i prosze mne tu nie pytac o „osobiste motywacje” obrony regionow wschodnich. Znajomosc faktow oraz chec przelamania bzdurnych,nieuczciwych stereotypow jest wystarczajaca motywacja.

    przytomny2 (chwilowo na kontrakcie we Wloszech, na stale mieszkaniec miejscowosci podwarszwskiej)

  100. Głos ma towarzysz tajny współpracownik

  101. Magrud o 00:24 przypomina diagnozy społeczne i polityczne Davida Osta. Równie trafnie (choć znacznie krócej) pisze o problemach polskiego społczeństwa w kontekście jego wyborów politycznych Piotr Żuk z Uniwersytetu Wroclawskiego, w wywiadzie na stronie lewicy.pl („Kretyni, dalej od władzy”). Wbrew tytułowi – artykuł b. dobry, wart przeczytania.
    Podaję link: http://www.lewica.pl/?id=14575

  102. Arek 13:18

    Masz rację. Powoli zaczynamy zdawać sobie sprawę z rzeczywistości, przestajemy się okłamywać i żyć w świecie myślenia życzeniowego. Istotnie, nie ma co obrażać się na PiS. Nie dość, że, jak przystało na partię polityczną, potrafi wykorzystać kontekst społeczny, w którym tkwi, ale sama jest po prostu emanacją tego społeczeństwa (a przynajmniej jego większości), jego organicznym wytworem, więc jawi się (większości) jako coś naturalnego i prawdziwego. Przeczytaj wywiad z Żukiem (link podałem w komentarzu powyżej).

  103. „wspólnie szukali kont zagranicą” przecież to oczywisty bląd niedociśnięcia spacji i zostawcie Halnego w spokoju. Zza granicy i z zagranicy – jedno oznacza, że coś się dzieje za linią graniczną a drugie, że na jakimś obszarze poza naszym terytorium.

    Buraki rosły za miedzą czy buraki rosły zamiedzą.
    Pracuję zagranicą czy pracuję za granicą. Itd.

    Szukali (kogo?czego?) kont (jakich? ) zagranicą (czy to jest przymiotnik?) czy zagranicznych (to na pewno jest przymiotnik).
    Szukali (kogo?czego?) kont (gdzie?) za granicą, w banku, itd (w tych konstrukcjach potrzebny jest przed rzeczownikiem).

    Tak mnie kiedyś uczono w czasach gdy edytory tekstów nie były znane.

  104. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Od pewnego czasu wielu przerazonych blogowiczow zadaje pytanie, co w Polsce z tzw. opozycja – SLD/LiD, PO itp. – sie dzieje, gdzie oni sa? dlaczego nie dzialaja czynnie? Taka szansa!

    Opozycje dotknela choroba-kara – Stary Testament, historja Eljasza – BURNT OUT! Czapka gorze i uwiera, nie tuczy(?)

    F.S. von/od Diasporski

  105. Errata: „potrzebny jest przyimek przed rzeczownikiem” zamiast „potrzebny jest przed rzeczownikiem”.

  106. Arku.
    Chyba przesadziłeś z tym antydemokratycznym obrazem rządzącej partii?…Może coś bliżej. Gdzie konkretnie (bez demonologii w stylu Żakowskiego) miałaby ta antydemokratycznośc PiSu się przejawiac. Czy w tym, że Prokuratura R.P. zaczyna zabierac się za będacych ponad prawem polityków czy dziennikarzy? Czy w wyrzucaniu z własnych szeregów oszustów? Czy w tolerowaniu „prawdziwych demokratów” w stylu Giertycha czy Leppera?
    Poza tym analiza trafna.

  107. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    dwapik – 3.09., godz. 2:00

    OK, poprobuje. Podaj adres swojej partnerki.

    F.S. von/od Diasporski

  108. przytomny2,
    Przyznaję Ci rację i przepraszam za stosowane przeze mnie niewłaściwe uproszczenia i (wg obecnej nowomowy) „skróty myślowe”.

  109. Witam Autora, Blogowisko i „obsługę techniczną”…
    W filmowej wersji kultowego serialu „The Simsons” jest ciekawa scena. Wielkie biuro wypełnione tysiącami urzędnikami podsłuchującymi przy pomocy najnowszej techniki wszystkie rozmowy prowadzone (przy pomocy telefonu czy internetu) przez obywateli Ameryki.
    Obraz groteskowy? W „świątyni demokracji” administracja Busha po atakach z 11września2001 „postarała się” ( a raczej Dick Cheney się postarał – PATRZ „FORUM” nr34) o nieograniczoną możliwość inwigilowania obywateli USA.
    Słowo ciałem się stało….
    A co u nas? Nikt nie stwarza pozorów państwa prawa. Wieczorna wideo- konferęcja jakiegoś troglodyty z prokuratury, który sto razy mówił: „PROSZE ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA ZACHOWANIE PANA…” potwierdza, że władza ma społeczeństwo za totalnych debili, którzy dadzą sobie wmówić największa, najbardziej nie logiczną bzdurę! Mąż opaczności, Minister Ziobro „uprzejmie” ostrzega oponentów politycznych, przecież to już nie są kpiny!

  110. Przytomny2 w zasadzie potwierdził fakty o których się nie dyskutuje, a może warto. Tzw ‚ściana wschodnia” to nie Białoruś ani Syberia, ale miasta i wsie takie jak gdzie indziej.
    Ktoś kto jest ślepy nie będzie rozmawiał o kolorach.
    Szestow1, czy powszechna metoda podsłuchiwania i nagrywania na masową skalę to dla naszego dobra przez demokratów z Pisu. W imię czego? Gdzie są akty oskarżenia p-ko układowi i sieci? Gdzie jest ta sieć, jak widać to w PISie.
    To jest gonienie króliczka, a co jaki wpadnie to niestety nie ten co miał być /nie z SLD,PO /. Usiłowania braci Kaczyńskich to reaktywowanie PRLu który dobrze poznali i ślepo naśladują.
    Słupki, preferencje wyborcze to jedno a wyniki to drugie, bo nie jest ważne kto głosuje ale kto je liczy.
    Wydawało się że to przeszłość ale przy tym zaangażowaniu służb dla PISu i tych propagandowych scenkach w rzadowych mediach to jest znowu żywe. Ten spektakl trwa dla już przekonanych, igrzyska są dla ludu i to mali bracia cynicznie robią.

  111. przytomny2, dziękuję.

  112. Podobno Pan Prezydent IVRP byl uprzejmy sie odwodnic. Przyczyna byl jakis wirus.W tej sytuacji chyba czas na pytanie o stan zdrowia reszty rodziny.

  113. przytomny2 @13:43, Walcząc z jednymi stereotypami posługujesz się innymi. Łódź jest często w zależności od potrzeb przedstawiana jako matecznik czerwonej komunistycznej lewicy albo miasto skrajnej chrześcijańskiej prawicy (ZCHN). Tymczasem Kropiwnicki nie jest członkiem PiS-u a tylko skorzystał z oferowanego przez tę partię wsparcia w ostatnich wyborach, które nota bene wygrał dzięki dyskretnemu poparciu go przez lewicę w drugiej turze. Całe wybory samorządowe wygrała w Łodzi nieznacznie PO. Bardzo bym chciał, żeby inne twoje twierdzenie dotyczące mojego miasta czyli to, że Łódź jest „mocno dofinansowana” było prawdziwe, ale niestety…

  114. Prezydent Havel o potrzebie wyborów w Polsce: http://wiadomosci.onet.pl/1599142,11,item.html

  115. Szerstowie jeden!
    Oczywiście polskiej demokracji ci ludzie nie zagrażają. Oni (to znaczy ci ludzie) są na to za głupi. Po prostu. Ale już za samą sprawę Barbary Blidy Ziobro powinien trafić do więzienia. Na kilka lat. A jak Jarsław Kaczyński również zgadzał się na aresztowanie Barbary Blidy bez dowodów, to on również. Są po prostu pospolitymi przestepcami przypadkowo przy władzy. Na razie odprawiają jakieś czary, by się wywinąć od odpowiedzialności zagryzając się nawzajem.

    Pozdrawiam

  116. Kraj nasz zamienił się w jeden publiczny magiel według bezbłędnego scenariusza. Prolog napisaliśmy sami – my wyborcy, rozwinięcie dokonuje się bez naszego udziału.
    Epilog? – prawdę mówiąc wieje grozą.
    Dla mnie ,jedynym punktem odniesienia jest moja ( nasza) ocena sytuacji datowana PRZED aferą z Kaczmarkiem.Dokumenty i sam minister mogą to potwierdzić, w calości lub tylko częściowo. Nie zmieni to faktów już znanych i ocenionych.

  117. Na marginesie najnowszego sondażu GW („PiS na czele, opozycja, traci”), ja też uważam, że najlepszym wyjściem dla Zjednoczonej Europy byłoby, żeby Aleksander Kwaśniewski wraz z całą resztą towarzystwa spod ciemnej gwiazdy (czerwonej) poddali się operacji plastycznej celem uskośnienia oczu i wyjechali do Korei Północnej, gdzie mogliby walczyć do woli o swoją jedynie słuszną słuszność. Ewentualnie polecałbym Kubę, a przedtem kwarcówkę gwoli upodobnienia się do tubylców, wśród których też by zapewne znaleźli odpowiednie warunki dla uszczęśliwiania ludzkości. Chiny odradzam z racji nadmiernego ulegania zakusom yankesowskiego globalizmu. Trudno też na przyzwoitym blogu zachwalać Madagaskar. Natomiast jako wyjście alternatywne nielubiącym podróży towarzyszom polecałbym uroki emigracji wewnętrznej.

    Póki jednak oni sami nie zdecydują się na takie posunięcie, trzeba ich codziennie do tego zachęcać akcjami typu Lusterko Prawdę Ci Powie, Rączki Precz Od Stanowisk, Natryski z Wody Święconej, Dwudniowy Urlopik Wypoczynkowy Na Koszt ABW, i co tam jeszcze znajdzie się pod ręką.

    Potem, jak już raz na zawsze zmyją się ze sceny politycznej, będzie można odpuścić. Ale póki wygłaszają na niej swoje wielkie monologi, na normalność w krainie pod flagą biało-czerwoną nie ma co liczyć.

  118. A wg ostatniego sondażu GW PiS ma już 30% poparcia. Do tego należy dodać ‚ciemną liczbę’ tych, którzy kryją się ze swoim poparciem (stąd zwykle niedoszacowania wyników PiS). Widać więc już wyraźnie, że minorowy nastrój Gospodarza (i mój) jest jak najbardziej uzasadniony. Pytanie nie czy, ale ile kadencji przed Jarosławem.

  119. Jestem pewien, że mimo tych minorowych nastrojów PiS przegra wybory. Z dwóch powodów. Po pierwsze zwycięstwo PiS przewidziała Pani prof. J.Staniszkis. A ona zawsze się myli. Po drugie min. Zbirro został w ubiegłym roku człowiekiem roku WPROST. A to zawsze się dla szanownych wybrańców sekretarza Króla źle kończyło.
    Pozdrawiam
    PS Właśnie usłyszałem, że PiS wyprzedził w sondażach PO.

  120. tss

    W tej informacji nie uderzyła mnie wyrażana przez Havla potrzeba wyborów, lecz konieczność uczestniczenia w nich, zagranicznych obserwatorów….
    Pozdrawiam Halszka

  121. Halszka31/3. Oczywiście. Świat już się nie śmieje. Świat się obawia, w odróżnieniu od nas, którym sytuacja spowszedniała. Już nie jesteśmy niewinni? Ciekawa jestem reakcji PiS na ocenę sytuacji w RP przez światłego, cieszącego się sławą i uznaniem, Prezydenta Havla.

  122. Wystapienie premiera (nie może być przez duże P) przypomina mi zle, niedobre wystapienie Gomułki w 1968 r. A co do poparcia narodu – nic nowego pod słońcem: marszalek sejmu Andrzej Maksymilian Fredro (to nie pomylka) uznał liberum veto stwierdzając: nie będzie głupia wiekszość rządziła mądrą mniejszością – mądra mniejszośc, jak szacuja po ostatnich wyborach, liczyla ok2 mln wyborcow braci K.

  123. Od pewnego czasu chodzi mi też po głowie słowo „delegalizacja”. Ktoś niedawno na tym blogu zapytowywał się retorycznie: Co jest zlego w komunizmie czy socjalizmie? Otóż pomyślałem sobie wtedy, że istotnie, nic w tym nie ma złego, tak samo jak w faszyzmie i hitleryzmie. W Deutschlandzie partie faszystowskie są nielegalne, dlaczego by więc czegoś takiego nie zastosować w Polsce w odniesieniu do komunizmu i socjalizmu?

    Innymi słowy: SLD i LiD? – tak, ale pod paragrafem, za który należałaby się grubsza odsiadka.

    Paragrafy w końcu tworzą ludzie. Delegalizacja to jest to.

  124. Jak Krauze 15 lipca zarobił miliard złotych…
    Petrolinvest – dziecko Krauzego i rosyjsko-kazachskich oligarchów zadebiutował na GPW 15 lipca…dwa dni po słynnych zdarzeniach zarejestrowanych na tasmach CBA. Przyniósł Krauzemu w ciągu jednego dnia zysk miliarda złotych gdyż akcja z 227 zł skoczyła w trakcie sesji do 620!!!! zł.

    Jak informowała GW 16 lipca w artykule Tomasza Pruska:

    „Inwestorzy kupili marzenia Ryszarda Krauzego o wielkiej ropie. Petrolinvest zadebiutował 72 proc. ponad ceną emisyjną, a sam Krauze zarobił w jeden dzień ponad miliard złotych

    Ostra jazda bez trzymanki – tak można określić inauguracyjny dzień notowań Petrolinvestu, pierwszej na warszawskim parkiecie spółki poszukiwawczo-wydobywczej. Zadebiutowała 72 proc. ponad ceną emisyjną. Mimo że nie wydobyła jeszcze ani jednej baryłki ropy, inwestorzy wycenili ją w pierwszych minutach handlu na 2,3 mld zł. Zapisy inwestorów w ofercie publicznej zostały zredukowane o 91 proc., a za akcję płacili 227 zł. Na starcie notowań za Prawa do Akcji (PDA) płacono aż 390 zł. Była to jedynie uwertura do dalszych wzrostów. W trakcie sesji kurs podskoczył do maksymalnie 620 zł, czyli aż o 173 proc. więcej niż w ofercie. Oznacza to, że w kilka godzin wartość spółki podskoczyła o ponad miliard złotych.

    Na zamknięciu płacono za akcję 590 zł. W sumie obrót wyniósł 207 mln zł i dorównał sumie obrotów PKN Orlen i Lotosu.

    – Surowce to jest sektor biznesu, który ma największą przyszłość w najbliższych latach – powiedział obecny na GPW Ryszard Krauze. Według naszych wyliczeń w czasie poniedziałkowej sesji zarabiał na Petrolinveście w tempie 149 mln zł na godzinę.

    Petrolinvest ma koncesje na poszukiwanie ropy naftowej w Kazachstanie i w Rosji, a pieniądze uzyskane z emisji akcji mają posłużyć spółce na częściowe sfinansowanie projektów poszukiwawczych i wydobywczych. Same złoża ropy nie są do końca zbadane, Petrolinvest szacuje, że może mieć pod kontrolą kilka miliardów baryłek ropy.

    Kiedy zostanie wydobyta pierwsza? – W najbliższym czasie – odpowiedział dziennikarzom podczas debiutu prezes Petrolinvestu Paweł Gricuk. Chętnie mówił o ogromnych inwestycjach i konieczności pozyskania kolejnych porcji kapitału. Na razie spółka ma z emisji 120 mln zł. – Nową emisję akcji przeprowadzimy być może jeszcze w tym roku, w zależności od planów inwestycyjnych, które mogą przyspieszyć – powiedział prezes Gricuk. Dodał, że będzie to emisja większa od tej, jaką inwestorzy wykupili na pniu w ostatnich dniach.

    Dlaczego spółka nie szuka kapitału na zagranicznych rynkach? – W Toronto bylibyśmy jedną ze stu spółek o takim profilu działalności. W Warszawie jesteśmy jedyną. Poza tym panuje tu świetna koniunktura – powiedział prezes Gricuk.”( GW 16 lipca 2007)

    Nie będę się rozpisywał zbytnio na ten temat, bo mam nadzieję, że wnikliwe umysły wejdą same na stronę Petrolinvestu i wyśledzą proces o którym cicho w mediach a który jest przypuszczalnie sednem działań Krauzego i wszystkich maluczkich wokół niego. Kaczmarek, Lepper i Netzel nie spotykali się raczej w sprawie Kaczyńskich, przecieków w Min.Rolnictwa lecz w sprawie ogromnego biznesu Krauzego związanego z wejściem na giełdę Petrolinvestu. Jaką rolę odgrywał w tym Lepper czy Kaczmarek nie wiadomo. Może jak sugeruje Michalkiewicz są tak samo jak Krauze z rosyjskiej „razwiedki”, a może tylko chcieli zarobic.

    Najbardziej mnie zaintrygowało, że ze strony Petrolinvestu zniknęły informacje dotyczące Rady Nadzorczej tej spółki. To jakiś największy skok Krauzego i w dodatku nie wiadomo jak w tej całej grze został manipulowany Lech Kaczyński…bo coś mi się wydaje, że dał się nabrac potężnym szermierzom z rosyjskej kadry.

  125. Bylem dwa tygodnie w Polsce i pierwszy raz od 1989 r. czulem sie bezpiecznie. Chcialem przedluzyc moj pobyt ale moj przyjaciel lekarz bal sie wystawic mi zwolnienie lekarskie. Cos w tym kraju za rzadow PiS sie zmienilo.

  126. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    maniek – 3.09., godz. 16:53

    Pan Zobro nie ostrzega, tylko informuje, bo jest czlowiekiem dobrze wychowanym, co za tym idzie, jest na wskros uczciwym.
    Wyszedl z domu, ktorego na nieszczescie nie posiadali inni polscy „politycy”, ktorzy juz odeszli – a jezeli jeszcze nie odeszli to odejda wtz. „sina dal” – i Bogu dzieki, na arene polskiej polityki nie powroca, chyba, ze w charakterze anbasadorow innego kraju, co jest zreszta niewykluczone.

    Na blogowisku pojawialy sie ciekawe rozwiazania, propozycje – Korea, Cuba – najlepiej z rodzinami i w towarzystwie swoich bardzo gorliwo-wytrwalych poplecznikow. Dla Polski mohero-beretowej to juz dawno – 3 lata temu – przestaly byc kpiny. Skad to „przyspane” zaskoczenie?

    Nota bene, badz tak laskawy i zagoogluj sie na haslo „Echelon”, moze Cie troche „przewietrzy”, O pomaga, przy odrobinie szczescia „napewno”(?) zrozumiesz.

    F.S. von/od Diasporski

  127. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    tss + halaszka31/1

    Przy „wielkim uderzeniu” Havla nie rozumie, z czego sie cieszycie?
    Ludzei na starosc dziecinnieja, cieszycie sie z tragedii?

    F.S. von/od Diasporski

  128. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    szestow1 – 3.09., godz. 22:09

    Mi to pachnie akcja pt. ” nasz losos nigdy nie rozowieje”.

    F.S. von/od Diasporski

  129. Panie Passęk, powiada pan: „Ilustruje to zachowanie ministra Ziobry, który na konferencji prasowej straszył, że po Kaczmarku, Netzlu, Kornatowskim przyjdzie kolej na Tuska, Olejniczaka, Giertycha. Minister Sprawiedliwości bez cienia wstydu zapowiadał, że instytucje Państwa polskiego zostaną wykorzystane do walki wyborczej w interesie PiS.” Otóż minister Ziobro nie powiedział, że na kogoś przyjdzie kolej, tylko, że przedstawi dowody na zakłamanie panów Tuska, Olejniczaka i Giertycha, którzy nie potrafią przyznać racji i pomyśleć o interesie Polaków, tylko właśnie uprawiają brudną, krytykancką politykę. Najwyraźniej ma pan kłopoty z językiem polskim. Mogę pana pocieszyć, że człowiek może się uczyć przez całe życie. Jeszcze nie jest za późno! Głowa do góry! Ma pan szanse nauczyć się kilku nowych słów po polsku! I do pani Kaliny: „Nie osmielilabym sie nazwac polskich wyborców bezmyslnym motlochem. Tym niemniej jest to rzesza w duzej mierze ludzi pozbawionych wyobraźni lub dotknietych paralizem umyslowym.” Odpowiadam: właśnie się pani ośmieliła. Drugie zdanie przeczy pierwszemu. To tak zwany brak logiki. To symptomatyczne u ludzi pani pokroju.

  130. Feliks
    „Wszystko zostalo juz powiedziane, „kosci zostaly rzucone!”.”

    Nie kości tylko kiełbasa – dyktafony Ziobry i beczki z ropą Krauzego.

    Dobrze wychowany Ziobro – niezły żart. Fachowiec chyba żaden, wystarczy spojrzeć w uzasadnienie sędziego Keysa. Był tak dobry jak Gołota w walce z Lewisem. I tak Kaczor wcześniej czy później go odstrzeli. Jako nieudacznika albo konkurenta. Do ustalenia.

  131. szestow1 22.09
    Doskonala analiza firmy Petrolinvest, calkowicie sie zgadzam z opinia Pana i Pana Pruska, ze inwestorzy mali ciulacze straca swoj kapital w bardzo krotkim czasie, to jest pewne, teraz te akcje to sa mirazem, a pieniazki ktore wplacili inwestorzy sa wykorzystywane do rejsow Srodziemnomorskich, otoz dla porownania w Australii jest duzo firm ktore startuja do poszukiwan oleju, czy rud uranowych, ale menadzeramy takich firm sa ludzie z bardo duzym doswiadczeniem, ktorzy odeszli z bardzo duzych firm jak BHP. ESSO, Caltex, i oni w pierwszym rzedzie wkladaja wlasne pieniadze do zalozenia firmy, w momencie kiedy wchodza na gielde
    http://www.asx.com.au musza sie wykazac ze wprowadzona firma ma kapital, posiada dane geologiczne, i inne wymagania finansowe, ale te firmy ich akcje/shares sa wyceniane od 1 do 20 centow, jak rowniez musi ich finansowac czyli sponsorowac Bank, ktory jest w pierwszej fazie odpowiedzialny za start danego przedsiebiorstwa na gieldzie.Przedsiebiorstwa takie kiedy zaczynaja wydobywac olej to ich ceny rosna w zaleznosci od dochodu.
    Na dziesiec powstajacych nowych spolek tylko dwie pozostaje na rynku? reszta to miraz???
    Podaje pare nowo powstalych spolek
    Oil Basins Limited OBL
    Oil Search limited OSH
    Oilex LTD OEX
    Oklo Uranium Limited OKU
    Obecnie w dosyc duzym stopniu zajmuje sie zakupem i sprzedaza akcji, i dlatego kiedy na market/parkiecie jest spokoj to zagladam do blogow.
    Jezeli ktos z Panstwa bedzie chcial uzyskac dalszych informacji prosze podac email i na zadane pytania w miare moich mozliwosci fachowych postaram sie odpowiedziec.

  132. kangurze
    na jakiej podstawie polskie banki zapewniły temu szemranemu przesięwzięciu kredyty (300mln PKO BP!!!) i na jakiej podstawie została ona notowana na GPW ( udziałowcy to zamieszane w wiele afer firmy Transcontinental Fund Ltd oraz Nihonswi)
    Firma zamieszana w łapówkę dla Millera, która umozliwiła nielegalne wzbogacenie się na GPW synowi ówczesnego premiera nazywa się Transcontinental Fund Limited i zarejestrowana jest na Bahamach. Teraz znów pewnie powróci na pierwsze strony gazet. Była ona związana z Krauzem już wielokrotnie. Teraz ma 15% udziałów w Petrolinvest. Co to za firma i kogo tym razem kupiła z miłościwie nam panujących? Dlaczego władze GPW znając przekręty tej firmy dopuściły do wejścia na giełdę Petrolinvestu, gdzie ma ona 15% udziałów? Dlaczego jeszce wiecej akcji bo ok.20% ma szemrana spółka szwajcarska Nihonswi o której onegdaj GW pisała:
    „W 1994 r. Prokom Software System porozumiał się z tajemniczą spółką ze Szwajcarii Nihonswi AG. Wspólnie kupili maleńką firmę z Warszawy, która istniała tylko na papierze. Miała jedną zaletę: zwolnienie podatkowe jeszcze z początku lat 90., przysługujące firmom z kapitałem zagranicznym. Nazwali ją Prokom International.

    Ta maleńka firma w 1997 r. znów zmieniła nazwę – na Prokom Software – i za ledwie 7 mln zł kupiła wydzieloną część swojego właściciela – Prokomu Investments z Gdyni. W praktyce oznaczało to, że firma z Warszawy przejęła całą komputerową działalność Prokomu: sprzedawane produkty, w tym system finansowo-księgowy FK’X, i wielkie kontrakty na budowę sieci komputerowych (ich wartość szacowano wtedy na miliard nowych złotych!). Prasa pokpiwała: „pasierb kupił rodzica”.

    W 1998 r. Prokom Software wszedł na giełdę. Analitycy giełdowi do dziś zachodzą w głowę: Dlaczego Krauze dopuścił do spółki Szwajcarów za tak niską cenę?

    O szwajcarskiej firmie Nihonswi AG wiadomo tylko, że ma siedzibę w Zurychu i kapitał akcyjny ledwie 5 tys. franków szwajcarskich. Tropem Szwajcarów próbowało pójść pismo „Businessman Magazine”. Według niego „właścicielem i prezesem Nihonswi AG jest Marcel Rappaport. Przedmiotem działalności firmy handel zegarkami i perłami”. Pytani przeze mnie analitycy z londyńskiego City (część akcji Prokomu jest notowana na giełdzie w Londynie) nigdy o takiej firmie nie słyszeli. Krauze twierdzi, że „Nihonswi bardzo interesuje się inwestycjami w Polsce i jest tu aktywnym inwestorem. Dla Prokomu to dobry partner”.

    W Polsce pełnomocnikiem Nihonswi jest adwokat Krzysztof Wilski. W latach 50. referendarz śledczy, a potem prokurator w Prokuraturze Wojewódzkiej w Gdańsku. Od 1986 r. bliski współpracownik Krauzego.

    Nihonswi jest także właścicielem prawie 10 proc. akcji Towarzystwa Ubezpieczeniowego „Warta” (system komputerowy w Warcie zakłada także Prokom)”

    Poza tym polecam zainteresowanym wspaniały,zapomniany artykuł Michała Matysa „Krauze, Ryszard.Prokom” z 17 lipca 1999 roku w GW. Tam między innymi o Lechu Kaczyńskim, który podpisał z Krauze kontrakt na system informatyczny dla NIK-u…

  133. dlaczego opozycja a szczegolnie PO, nie chce zgodzic sie na wotum nieufnosci dla tego rzadu i ustanowienia do czasoe wybrania nowego, administratorow ?
    czego boi sie PO , ze Kaczynscy wygraja wybory ?
    a) mozliwe, tego wykluczyc nie mozna ale do tego czasu, w resortach opanowanych przez Ziobro, mozna wiele uporzadkowc, wiele wyjasnic, wiele im udowodnic i jesli beda podstawy nawet zamknac, podstawy juz sa aby zamknac Ziobro na tym etapie i dziwie sie, ze komisje sejmowe nie wystapily z takim wnioskiem, jego kazde wystapienie przed kamerami to lamanie prawa i konstytucji RP
    b) Kaczynscy wyborow nie wygraja na tyle aby mogli rzadzic sami, wiec jesli nie znajda koalicjanta a raczej koalicjantow to wladzy nie przejma

    jedyne rozsadne wyjscie z obecnej sytuacji to wystepienie o wotum nieufnosci i za jednym zamachem pozbycie sie pisowskiej wladzy, przynajmniej na jakis czas,
    natychmiastowe odsuniecie od wladzy Kaczynskiego i Ziobro to wolny dostep do mediow co w kampanii wyborczej bedzie wielkim atutem dla wszystkich
    w momencie przyjecia wotum nieufnosci, sejm natychmiast powinien przejac resorty, ktorymi kieruje Ziobro
    wszystko zalezu od PO, czego oni sie boja ?
    wyeliminowanie furiatow, powinno byc nadrzednym celem kazdego demokraty,
    oni maja jesli maja okolo 30% poparcia wsrod najciemniejszej, rydzykowskiej czesci narodu
    co robi pozostale 70% spoleczenstwa ?
    czego boi sie PO ?

  134. ” że wczoraj pili sobie z dziubków – to ma tylko świadczyć, że „nawet we własnym gronie”, że „nie ma świętych krów…” ”

    Ale to nie jest własne grono tylko dokooptowane. Łatwo jest zrzucić własną nieudolność na podwładnych, niźli się przyznać do błędów. Pokorą obecna władza nie grzeszy, a dokąd ich wielka pycha zawiedzie, to jak pożyjemy to zobaczymy.

  135. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    jjagr – 4.09., godz. 2:23

    cos w tym musi byc, skoro poza granicami Polski oficjalnie mowi sie: „chcesz byc okradziony idz do polskiego Sadu”. To sie slyszy, w Londynie, Paryzu, Zurichu/Zug, Tokyo, Toronto, Santa Monika-USA, Sydney/Melburn.
    Co prawda nie na Bahamas i Bermudach, tutaj mowi sie oficjalnie, bez zadnej zenady cos innego. Fakt. Przypadek?

    F.S. von/od Diasporski

  136. SZANOWNI KOMENTATORZY, SZANOWNY PANIE REDAKTORZE:
    CHYBA NADSZEDŁ JUŻ CZAS ABY POWIEDZIEĆ TZW. PROSTEMU LUDOWI ŻE TO CAŁE IMPERJUM RYDZYKA TO JEST UŻYWAJĄC JEGO OKREŚLENIA SZAMBEM A NIE PERFUMERJĄ TAK JAK TO SIĘ WYDAJE PANU RYDZYKOWI.
    TRZEBA LUDOWI UZMYSŁOWIĆ ŻE TO CO GŁOSI TO IMPERJUM JEST JEDNĄ BLAGĄ, MITAMI A NAWET WIELKĄ MISTYFIKACJĄ
    MOŻE WTEDY NASI PURPURACI SIĘ OBUDZĄ I STWIERDZĄ,ŻE RĘKĘ MAJĄ W PRZYSŁOWIONYM NOCNIKU, MOŻE ALE NIE JEST TO PEWNE BIORĄC POD UWAGĘ ŻE MAJĄ W SWOICH SZEREGACH PANA GŁÓDZIA.
    JAROSŁAW CHWALI RYDZYKA BO BEZ NIEGO JEST POWIEDZMY TWARDO ZEREM TAK JAK JEGO MINISTER SPRAWIEDLIWOŚCI.
    SERDECZNE POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH

  137. czytam te komentarze (że o wpisach Pana Daniela nie wspomne – bo własciwie ich tresc zna sie jeszcze przed przeczytaniem – co najwyzej zaskoczyc moze forma) i widze ze na tym blogu skupiły się jakies mentalne komusze niedobitki i relikty minionej epoki… wobec pogarszajacej sie (dla wiekszości z tu piszacych) sytuacji politycznej w kraju (o zgrozo! straszne kaczory chyba jednak „otumanią” to biedne społeczeństwo i wygraja kolejne wybory) proponuje założenie jakiegos rezerwatu lub innej ostoji „dzikiej zwierzyny” w ktorym wszyscy miłosnicy Pana Daniela wraz z nim samym mogliby udawać że wszystko jest po staremu… Pan Daniel mogłby udawać EKSPERTA od spraw wszelakich, wydawać jakas gazetke (posiłkujac sie zestawem czcionek „małego drukarza”), donosic na swoich kolegów w zamian za wydanie niby-paszportu a cała pozostała gawiedz mogłaby otaczac go jakże należną mu atencją i troska oraz wznosić peany na jego cześć… Dobrą stroną tego byłby fakt oszczędzenia reszcie naszego społeczeństwa obcowania z wytworami umysłu opętanego manią prześladowcżą pomieszaną z przerostem ego… Mili Państwo – skoro ten straszny kaczyzm zamienił ten mlekiem i miodem płynacy kraj w totalitarne wiezienie – RATUJCIE SIĘ i poki granice jeszcze nie zamkniete udajcie sie na emigracje… jesli nie zewnętrzną to przynajmniej wewnetrzna…

  138. „widze ze na tym blogu skupiły się jakies mentalne komusze niedobitki i relikty minionej epoki”

    Czuję się jak bym czytał awangardę PiS-u pana Ziemkiewicza, który z równym zapałem przylepia etykietki krytykom PiS.

    No cóż, jednak to obecna władza to właśnie taki relikt minionej epoki, państwo „solidarne” w ich wydaniu to de facto PRL bis, czyli inaczej hasło komuno wróć wiecznie żywe w Polsce 🙂

css.php