Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

5.09.2007
środa

Co w Polsce piszczy?

5 września 2007, środa,

Pod koniec dnia zajrzałem na stronę internetową „Dziennika”, żeby dowiedzieć się, co w Polsce piszczy. Oto tytuły ze strony głównej:

  • Kaczmarek: Kłamie Ziobro
  • Prezydent: Kłamie Kaczmarek
  • Ziobro: Kaczmarek mi groził
  • Premier: Kaczmarek i Marcinkiewicz to pomyłka
  • Kaczmarek dostał brykę od Giertycha
  • Kaczmarek na usługach Rosjan?
  • „Gazeta Polska”: Ożywione interesy z Rosją prowadzą trzy firmy Krauzego
  • Premier: radio Maryja ma niemałe zasługi.

Kiedy spojrzymy na te doniesienia z dystansu, choćby z niedalekiej czeskiej Pragi, z Berlina czy z Moskwy, to trudno się dziwić, że tamtejsi komentatorzy łapią się za głowy.

 

Wczorajsi członkowie jednej paczki (Rokita mówi „szajka”, ale jego język jest dla mnie za ostry), dziś obrzucają się najgorszymi oskarżeniami. Jeżeli wziąć pod uwagę, że są to byli lub obecni premierzy, ministrowie, a nawet prezydent, to czy jest taki drugi kraj na świecie? W dodatku wszyscy oni są z jednej partii, i ta partia prowadzi w badaniach opinii, ma poważne szanse wygrać wybory. Mało tego, nawet jeżeli ukończy wybory „o pierś za Platformą”, to wspólnie z bezpartyjnym i bezstronnym prezydentem będzie miała znaczny wpływ na bieg wydarzeń w Polsce – także po wyborach.

Awans PiS w sondażach pokazuje, jak silne są tendencje autorytarne, jak duże jest zapotrzebowanie, żeby czyścić, wyrzucać, skazywać, wsadzać, jak silny jest w elektoracie instynkt krwiożerczy. To smutne, choć na razie panowie żrą się między sobą, jutro mogą napuścić naród na innych, i już to robią: na oligarchów (czytaj: bogatych), na wykształciuchów, na łże-elitę, na kauzyperdów, na Berlin, na Moskwę, na Brukselę.

W „Wiadomościach” pokazano z wyraźną ironią nacisk, jaki Kreml kładzie na patriotyzm, na dumę narodową, na chwałę Rosji. Można powiedzieć: żeby Rosja była Rosją. Co w tym dziwnego? Putin też odkrył politykę historyczną. Podobne doniesienia dobiegają z dalekiego… Chcą się zdystansować od Chin, budować własną tożsamość, „żeby Tajwan był Tajwanem”. Jeżeli ta tendencja się umocni, to wszyscy – Rosjanie, Niemcy, Polacy, Chińczycy – pogrążą się w niebezpiecznym nacjonalizmie. Róbmy, co można, żeby szlachetne idee ojców-założycieli Unii Europejskiej nie zostały zadeptane przez krok defiladowy rozmaitych narodowców.

Budzi także niepokój kampania przeciwko ludziom zamożnym (czytaj: tym, którzy zarabiają więcej niż płaca minimalna). Cała ta gadanina o „oligarchach”, „pokaż lekarzu, co masz w garażu” (Dorn), ci, którzy mają pieniądze, skądś je mają etc. To żenujący populizm. Oczywiście, jeden czy drugi „oligarcha” (kłania się Putin ze swoja kampanią przeciwko Chodorkowskiemu) utuczył się, być może, na cudzej krzywdzie, okradł swoje państwo – od tego jest prawo i są sądy. Ale szczuć przeciwko zamożnym to zapominać, że ohydna żądza zysku jest motorem przedsiębiorczości, ta zaś jest motorem gospodarki. Uruchamiać pospolitą zawiść, tak silną w naszym społeczeństwie, gdzie prywatna przedsiębiorczość dopiero się rodzi – to po prostu sabotaż. Od tego są podatki, polityka socjalna Państwa, żeby ekscesy wolnego rynku korygować, pamiętać o tych, którzy wymagają pomocy: o chorych, o słabych, o dzieciach, które mają „pod górkę” do szkoły.

Ale to wszystko można robić bez kampanii przeciwko przedsiębiorcom. Raczej zachęcać do filantropii niż tropić fundacje. Biznesmeni są rządowi potrzebni tylko wtedy, kiedy można pokazać pana Kluskę. Ale gdzie dzisiaj jest pakiet Kluski – o tym nikt nie wspomina. Za to wobec zbliżających się wyborów rząd zamierza sypnąć groszem – dłuższe urlopy rodzicielskie, ulgi podatkowe dla rodziców, żłobki i przedszkola przy zakładach pracy. Może to i dobre projekty, ale co z nich zostanie po wyborach?

I na koniec pomysły nowego ministra edukacji, prof. Legutki: łacina w szkołach, trudniejsza matura. Mnie się to nawet podoba, wyziera z tego tęsknota do przedwojennej inteligencji. Ale inteligencja w Polsce nie ma szczęścia. Najpierw niszczyli ją hitlerowcy i NKWD. Potem, za czasów Bieruta, „burżuazyjny inteligent” był co najmniej podejrzany. Następnie IV RP zaczęła krzywo patrzeć na łże-inteligencję, na „wykształciuchów”, którzy „posiedli wiedzę w PRL”, aż dzisiaj „żoliborski inteligent” wziął w obronę Radio Maryja i ojca-dyrektora. To ja już za taka inteligencję dziękuję.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 102

Dodaj komentarz »
  1. A ja zachwycony byłem dowcipem rysunkowym cudownego Marka Raczkowskiego w „Przekroju”.
    Siedzi dwóch facetów przy stole i rozmawia:
    „A więc nie przyznaje się pan?
    Nie, nie przyznaję się.
    Chwileczkę. Przełożę kasetę.
    Przyznaję się.
    Może pan powtórzyć, to co pan powiedział, gdy przekładałem kasetę?
    Nic nie powiedziałem”.

  2. Przerwa w zyciorysie od Bieruta do VI RP ?
    Ze niby w miedzyczasie bylo dla inteligentow dobrze?
    A za kogo internowano tysiace rowniez inteligentow?
    Za Bieruta czy za Kaczora?
    Czystki inteligentnych inaczej niz partia wymaga ciagnely sie dlugo po Bierucie…ostatnio robiono to w latach 80-tych.
    A teraz: ktorzy komentatorzy zagraniczni lapia sie za glowy?
    Bo ja czytuje chyba tych, ktorzy nadziwic sie nie moga ile to gnoju wywoza Kaczory z polskiego chlewu politycznego.
    Wystarczy sie wsluchac jak ferajna – czytaj gnebione populistycznym antydemokratycznym rzadem Kaczorow „elity polityczne” – rozmawiaja miedzy soba.
    Od Oleksego do Kornatowskiego i Kaczmarka – biedne ofiary nagonki lataja na uslugi wielkich pieniedzy jak male pieski rozmawiajac jak bandziory z Pragi.
    My elita i oni – plebs.
    Nagonka na oligarchow?
    Czy to nie przesada ?
    O ile sie nie myle np. Kluske to III RP probowalo sprowadzic do parteru.
    A kto wyslal Rywina by przechandlowac ustawe?
    Dotad nie wiadomo – pewnie „prawdziwi politycy” z lewicy.
    Jacy sa okreslil ich jeden z nich – Oleksy.
    Nadmuchiwana histeria i przeklamania.

    Co do wykszalciuchow pragne przyopomniec szanownemu gospodarzowi,
    ktory chyba dla celow propagandowych udaje, ze nie wie – chodzilo nie o inteligentów, ale ludzi, którzy mając formalnie wyższe wykształcenie, naprawdę niewiele wiedzą i niewiele ze świata rozumieją.
    Ludwik Dorn przetłumaczył z rosyjskiego na polski określenie, którym Sołżenicyn nazywał masowo (dzięki systemowi punktów za pochodzenie i skierowania z zakładów pracy) wyprodukowanych w ZSRR obywateli z dyplomami wyższych uczelni (co nie jest równoznaczne z “wyższym wykształceniem”) i użył sformułowania “WYKSZTALCIUCHY” dla określenia osób, które pomimo posiadania dokumentów potwierdzających zdobycie wykształcenia, tak naprawdę są totalnymi ignorantami pozbawionymi elementarnej wiedzy, znajomości literatury, podstaw historii i kultury, samodzielnego myślenia, krytycyzmu, własnych i stałych przekonań, które pogląd na rzeczywistość wyrabiają sobie na podstawie lektury “Gazety Wyborczej” i TVN-u.

    „Na podstawie wynurzeń patologicznych łgarzy i krętaczy chór obrońców demokracji (w tym niestety bardzo liczne grono dziennikarzy) bez żadnego umiaru serwuje nam wizje Berezy Kartuskiej, stalinizmu, obozów koncentracyjnych, Polski politycznych bandytów i gangsterów – jak Giertych, czy wizje państwa pełzającego zamachu stanu i brudnego świata – jak Michnik (skądinąd zadziwiająca jest wspólnota myśli i ocen tych dwóch postaci). A kiedy widzą dowody pokazujące absurd takich oskarżeń, nie stać ich nawet na przyznanie się do błędu. Bo oni wiedzą mądrością objawioną, kto ma wyłącznie zbrodnicze intencje, nawet jeśli dowody temu przeczą. Ci ludzie naprawdę muszą gardzić opinią publiczną, skoro wierzą, że Polacy nie mają dość zdrowego rozsądku, by rozsądzić, kto robi z siebie idiotę i w tym stanie trwa, a kto na idiotyzmy nie jest podatny.
    Czymś naprawdę żenującym było obserwowanie licznych komentatorów i dziennikarzy, gdy jeszcze w czwartek 30 sierpnia opisywali (za Kaczmarkiem) przekształcanie się Polski w obóz koncentracyjny zarządzany przez paranoików, a już 31 sierpnia w nocy (po ujawnieniu materiałów prokuratury) i w następne dni jak gdyby nigdy nic twierdzili, że właściwie nigdy Kaczmarkowi nie wierzyli, a prokuratura nie jest już gronem siepaczy Ziobry, lecz grupą fachowców. Naprawdę są granice śmieszności i żenady (tym bardziej że są zapisy tego, co zaledwie dobę wcześniej te osoby wygadywały i pisały), bo na przyzwoitość nie ma co liczyć. Żenujące jest też zarzucanie teraz prokuraturze, że przedwcześnie ujawniła dowody w sprawie fałszywych zeznań Kaczmarka czy Kornatowskiego, skoro wcześniej zarzucano jej, że dowody ukrywa, a wręcz je preparuje. I trwała ogromna nagonka na prokuratorów, z oskarżaniem ich o praktyki gorsze niż w czasach Berii i Jeżowa w stalinowskiej Rosji.
    Spora grupa tych, dla których śmieszność i żenada nic nie znaczą, trwa przy swoich opiniach o państwie paranoi, bo oni mają takie opinie zawsze i niezależnie od tego, jaka jest rzeczywistość. Oczywiście, gdy rządzą ich pupile (Kwaśniewski), jest raj, kapitalizm polityczny to bajka, a Polska rośnie w siłę i ludzie żyją dostatniej. Ale i tu są granice śmieszności i żenady. Trudno uwierzyć, że ktoś, kto w ostatnim tygodniu posłuchał czy poczytał Adama Michnika bądź Wiktora Osiatyńskiego, nie odniósł wrażenia, że z tymi znanymi intelektualistami dzieje się coś niedobrego. To, co wygaduje Osiatyński – jako naukowiec predestynowany do chłodnego oglądu i takiegoż osądu – zwyczajnie obraża już nie poczucie smaku, ale inteligencję. Gdyby tak ktoś ujawnił kiedyś taśmy pokazujące, co naprawdę myślą i mówią najwięksi obecnie moralizatorzy i pedagodzy narodu, pewnie wielu z nas buty by pospadały. Ale może wcale nie. Bo kto ma jeszcze złudzenia, że ci, co najgłośniej się brzydzą i pouczają innych, sami są wzorem? Można wręcz odnieść wrażenie, że im większy pęd do pouczania i moralizowania, tym mniejsze kwalifikacje i prawo moralne do robienia tego. Czyli zwyczajna żenada.”
    Autor: Stanisław Janecki .

  3. „Awans PiS w sondażach pokazuje, jak silne są tendencje autorytarne…” – święte słowa, ciekawy jakie cechy charakteru kryją się za takimi tendencjami?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. prze-Handlowac.

  6. Panie Danielu,

    W Polsce piszczy stan wyjątkowy – piszczy by wyjść z kapelusza Kaczyńskich i założyć nam wszystkim knebel.

    Mam tylko nadzieję, że ktoś na opozycji pójdzie po rozum do głowy i przerwie Kaczyńskim tę sielankę.

    Pozdrawiam,

    Lewy Sierpowy – niepokorny punkt widzenia
    http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl

  7. „czyścić, wyrzucać, skazywać, wsadzać”D.P.
    Brzmi to jak refren hip hopowego utworu muzycznego, a jest wg.gospodarza okresleniem sytuacji społeczno-politycznej w kraju. To przesadzona ocena. Brzmi jak „stalinowska noc”. Tak jak i przesadzone są medialne walki polityków i medialne pokazy prokuratorskich dokonań. Gdzie w tym wszystkim jest rzeczywistośc czyta niewielu. Kto zastanawia się co będzie za parę lat z Polską skoro nie wie co będzie jutro. Miejmy nadzieję, że po wyborach ten rozgorączkowany świat polityki dostanie skuteczne lekarstwa i ochłonie.

  8. Dziękuję całej obecnej „inteligencji”, ale nie bede korzystać!

  9. Panie Danielu,
    porażająco (bo mam wrażenie, że wypowiedzi pozbawione tego słowa są ostatnio po prostu ignorowane) smutne jest to, że w całym tym zamieszaniu zapomina się totalnie o tym, skąd biorą się te pieniądze, które rząd tak radośnie sobie rozdaje. Czy to bezrobotni na zasiłkach wkładają je do budżetowego worka? A może rolnicy żyjący z dopłat i płacenia KRUSu a nie ZUSu? Czy wiedza tych ludzi o ekonomii i gospodarce jest naprawdę aż tak niska? Czy oni naprawdę uważają, że tego złego przedsiębiorcę-złodzieja można ciągle bić po pysku i sięgać do jego kieszeni, bo on nic nie zrobi? Czy nie dociera do nich, że wszystko ma swoje granice i takie postępowanie może się skończyć tym, że przeciętny Kowalski zamiast założyć firmę w Polsce i zatrudnić kilku sąsiadów, stwierdzi, że nie chce być ciągle opluwany i okradany przez państwo (własne państwo – co chyba jeszcze smutniejsze)?

    Proszę mi wybaczyć ewentualny chaos, który mógł się w powyższej wypowiedzi (słowotoku?) pojawić…

  10. Wszystko, co sie obecnie dzieje, nie powinno byc zaskoczeniem, bo wiadomo, ze jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o …. elektorat:) A elektorat PiSu jest jaki jest. Wiec i jest karmiony odpowiednia strawa, ktora jest zachwycony. Zastanawiam sie, co mozna zrobic w takiej sytuacji, bo biadolic latwo, a wyciagac wnioski trudniej. Mysle, ze:
    1. Pojsc na wybory
    2. Jakos wplywac na otoczenie (Pan Redaktor w „Polityce”, inni przez znajomych, etc..)
    3. Po prostu zyc i robic swoje i chyba nie obejdzie sie bez jakiejs emigracji (wewnetrznej lub wewnetrznej). Bo z panstwem blizniakow po prostu nie mozna sie identyfikowac.

    Chyba nic wiecej nie mozemy:( Pod sejm to moga isc gornicy…

    Elektorat PiSu zaplaci za to podczas kryzysu ekonomicznego, ktory nastapi za pare lat. Tylko dlaczego mamy z nimi placic my?

    Odnosze wrazenie, ze nawet bywali ludzie z Europy nie bardzo rozumieja, co sie dzieje w Polsce i ze zaczyna byc zle (prokuratura, sady, media, kumoterstwo, paternalizm, etc..). Tu mi trudno odpowiedziec na pytanie, czy lepiej mowic, co sie mysli, czy zachowywac powsciagliwosc…?

    Co jednak potem? Powinno sie (kiedys) przeprowadzic dekaczyzacje, czyli pakiet ustaw, wraz ze zmiana konstytucji, ktory z powrotem zawroci Polske na droge demokracji.

  11. Kolejny minister od edukacji, który nie ma pojęcia o funkcjonowaniu szkół.Realizuje swoje ambicje ,nakazując czytanie w całości dzieł filozoficznych, których odbiór wymaga erudycji, a nie wiedzy gimnazjalnej/ starożytność i antyk są. w kl. I/. Mam wrażenie, że zależy pewnej grupie rządzących,aby naród był głupi. bo łatwiej nim rządzić.Najlepiej to widać na przykładzie słuchaczy Radia Maryja,którzy zaślepieni pójdą za swoim guru,bez względu na konsekwencje dla państwa. Obecna ekipa rządząca „podkręca” nasze fatalne cechy narodowe: żądzę zemsty, zazdrość, megalomanię.Tylko młodych, młodych żal, którzy jeszcze są w Polsce, łudząc się, że ich wiedza i umiejętności na coś się przydadzą.A miało być pięknie, zgodnie z dewizą ekipy rządzącej: prawo i sprawiedliwość. Tylko gdzie ona jest?

  12. Nie chce krakać, ale bolszewizmu nie wprowadzali w Rosji analfabeci, tylko tzw. inteligenci. A w okresie Rewolucji Francuskiej prym wśród jakobinow-terrorystow wiedli prawnicy.

  13. Pieknie Panie Passent!
    Ale ja mysle, ze sa tendencje na:
    – prwwde, ludzie maja dosc klamstwa
    – lustracje, ludzie chca wiedziec kto jest kto
    – wyeliminowanie kryminalistow
    – wyeliminowanie zdrajcow
    – wyeliminowanie oszustow i kombinatorow / czytaj niektorych bisnesmenow/
    – wyeliminowanie korupcji
    – wyeliminowanie ludzi z niejasna przynaleznoscia panstwowa
    – wyeliminowanie ludzi bez patiotyzmu

    Mozna wymieniac jeszcze dlugo, ale sumujac w jednym zdaniu, ludzie chca po prostu podstawowego porzadku a to im zapewnia PiS.

  14. Ja tez dziekuje,a Pana Pozdrawiam duzo zdrowia zycze

  15. Na razie budujemy CIA – Centralną Inteligencję Autorytarną – na miarę naszych potrzeb i aspiracji. Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje!

  16. Oj tak… Próżno szukać cech przywódczych (nie mylić z dyktatorskimi) u naszych rządzących, zamiast tego mamy szczucie na siebie społeczeństwa, pogardę dla różnorodności, brak otwartego dialogu i dyskusji nad przyszłością Polski. I to we wszystkich partiach. A szkoda… Chciałabym móc wysłuchać merytorycznej dyskuji polityków zamiast oglądać show pt. „zjedz Pan czekoladkę na skołatane nerwy”…. Chciałabym, żeby Prezydent mojego kraju uczył mnie patrityzmu mimo, że nie należę do jego zwolenników i mimo moich (ciężko zapracowanych) zarobków…. Chciałbym uczyć się od rządzących pluralizmu, uczciwości, troski o innych… A co dostaję? Niską jakość wypowiedzi, żenujące oskarżenia i tak jakby za grosz honoru… Powtórzę – a szkoda. Iwea

  17. Panie Danielu, od kiedy to prezydent jest bezpartyjny i bezstronny. Przecież chyba nikt nie ma wątpliwości, że z tą” bezstronnością” i „bezpartyjnością” jest coś grubo nie w porządku.

  18. PiS można oszukać, ale nie przekupić! Działania nielegalne cechuje to, że przebiegają w ukryciu. Stąd bardzo rzadko udaje nam się zobaczyć funkcjonowanie pasożytniczych układów i tajnych sieci – zwłaszcza tych konstruowanych przez profesjonalistów. Dlatego też podczas piątkowej konferencji prasowej warszawskiej prokuratury mieliśmy do czynienia z prezentacją wyjątkową – pisze w „Fakcie” prof. Andrzej Zybertowicz.
    ABW i CBA udało się zrekonstruować, a prokuraturze pokazać kontury znamiennego fragmentu układu. Widzieliśmy tajne (choć nie w pełni profesjonalne) kontakty. Widzieliśmy technikę maskowanej komunikacji: trzysekundowy kontakt przez telefon i spotkanie w dyskretnym miejscu, gdzie swoją obecność można legendować wizytą w hotelowym barze. „Bezpieczne” numery telefonów i język grypsery typowy dla świata przestępczego. Pokazano nam prawdziwą naturę skrytych powiązań, w których uczestniczy wielki biznes prywatny i ten formalnie kontrolowany przez państwo, partia polityczna i przedstawiciele policji (wcześniej wymiaru sprawiedliwości). Ujawnione nagrania pokazały, że ludzie, na których barkach spoczywała odpowiedzialność za bezpieczeństwo obywateli, maskowali się przed państwem prawa jak przestępcy. Pokazano zachowanie charakterystyczne dla patologicznego i rozgałęzionego układu. Układu, który przechwytuje środki, jakimi dysponuje państwo, neutralizuje jego aparat kontrolny i wykorzystuje zasoby publiczne do prywatnych interesów. Ale znacznie bardziej poruszająca od zaprezentowanego materiału jest reakcja dużej części mediów i polityków na to, co pokazano. Kto w mediach woła, że wstrząsnęło nim postępowanie ludzi zajmujących wyróżnione pozycje w strukturze społecznej? Przecież Kaczmarek, Kornatowski et consortes nie zostali przez PiS wyciągnięci z niebytu. I to nie dzięki PiS-owi Krauze wszedł do grona osób w Polsce najbogatszych.
    Reakcja wielu dziennikarzy, komentatorów i polityków przypomina taktykę przyjętą po ujawnieniu taśm z rozmowy Józefa Oleksego z Aleksandrem Gudzowatym. Oleksy przedstawił prawdziwe sitwowe oblicze SLD i traktowanie Polski jako łupu. Tymczasem większość komentatorów koncentrowała uwagę opinii publicznej na czymś kompletnie drugorzędnym – na wulgarnym języku rozmówców. Podobnie i dziś: komentatorzy nie pytają, jakimi metodami biznesmen uzależnił od siebie całe obszary maszynerii państwa? Skąd jego powiązania z partią Andrzeja Leppera, którego nie tak dawno media „salonu” traktowały niemal jak człowieka z marginesu społecznego? Nie stawia się w centrum uwagi określenia „najlepszy płatnik”, przywołującego skojarzenia z formułą „capo di tutti capi”. Mało kto pyta o strukturę wyłaniającej się tu sieci interesów. Nie sposób zatem nie przypomnieć biblijnych słów: „patrzycie, a nie widzicie, słuchacie, a nie słyszycie”. Reakcje na materiały pokazane przez prokuraturę, pełne zakłamania i manipulacyjnych chwytów, koncentrujące uwagę na drugorzędnych aspektach, powodują, że tracę ostatnie złudzenia co do tego, że większość krytyków PiS-u działa w dobrej wierze. PiS popełnia ogromną ilość błędów, może nawet większą niż wcześniejsze ekipy (bo i wziął na swoje barki więcej, może za dużo, zadań). Ale gdy w odpowiedzi na nawałnicę absurdalnych zarzutów po piątkowych zatrzymaniach pokazano twarde dowody, duża część mediów dalej szuka „kija” na prokuraturę. Krytycy PiS-u widocznie wolą, żeby w Polsce dalej panowały patologiczne układy, niż żeby Kaczyńscy mogli spokojnie kierować polskim państwem. Krytyków bardziej bulwersują domniemane błędy PiS-u, niż nocne meldowanie się u oligarchy najpierw szefa MSW, a potem posła RP. Jeśli chcemy zrozumieć kulisy III RP, raz po raz czytajmy rozmowę Michnika z Rywinem, wynurzenia Oleksego i studiujmy materiały ujawnione ostatnio przez prokuraturę. Tam ukazuje się świat układu. Mentalność setek aferzystów ukryta za symboliczną postacią Lecha Wałęsy, „siłą spokoju” Tadeusza Mazowieckiego i „dialogowym” obliczem Aleksandra Kwaśniewskiego. Politycy ci – jeśli przyjmiemy życzliwą interpretację – byli zaślepieni przez odmowę przyjęcia do wiadomości wiedzy o schorzeniach, którymi pod ich bokiem lub patronatem obrastało polskie państwo. Zobaczyliśmy czubek góry lodowej. W miarę jak będzie dalej odsłaniana, zapewne pojawią się również motywy postkomunistycznych tajnych służb i kanały medialnych „przełożeń”. Nie jest bowiem możliwe, żeby układ zamykał się w grupie spraw i osób ujawnionych przez prokuraturę w piątek. Mam jednak nadzieję, że nie okaże się, że nitki układowych powiązań prowadzą poza Polskę. Czy te patologie udałoby się ujawnić bez wcześniejszego, jeszcze za czasów AWS, oczyszczania UOP-u z dawnych funkcjonariuszy SB, bez rozwiązania WSI i powołania CBA? Moim zdaniem: nie. Zauważmy, że w nagraniach podejrzani ostrzegają się wzajemnie przed CBA. To niejako operacyjne potwierdzenie potrzeby utworzenia instytucji zaprojektowanej tak, by nie mogły w niej pracować osoby związane ze służbami PRL. Za poprzednich rządów ilekroć tajne służby próbowały rozwikłać poważniejszą aferę, nie udawało się to właśnie z powodu powiązań kadrowych odziedziczonych z PRL. Braciom Kaczyńskim wmawia się, że są patologicznie podejrzliwi. Okazało się jednak, że popełnili poważne błędy kadrowe. Zbyt przychylnie spoglądali na ludzi potrafiących robić szczere wrażenie. Ale to nie tylko błędy psychologicznej natury. Istotne wady polityki kadrowej PiS wydobył w sobotniej „Rzeczpospolitej” Rafał Ziemkiewicz, wskazując, że poleganie na intuicji psychologicznej zastępowało procedury sprawdzające, które winny być bardzo surowo przestrzegane. Poprzedni premierzy popełniali podobne, a nawet większe błędy personalne. W przypadku SLD nie były to nawet błędy. Premierzy z SLD, Oleksy, Miller i Belka, to cyniczni gracze, którzy dokładnie wiedzieli, że nominują osoby niegodne publicznego zaufania. Za ich rządów na wysokich stanowiskach państwowych było mnóstwo osób powiązanych z PRL-owskimi tajnymi służbami. W przypadku SLD były to zatem rządy układu. Rządy solidarnościowe były z kolei penetrowane przez układ.

    A dziś? Obecne kierownictwo państwa można – jak wiemy – oszukać. Wszystko wskazuje natomiast na to, że nie można go ani przekupić, ani zastraszyć.

  19. Panie Danielu,
    Warto dodać, że dla prof. Legutki synonimem młodego człowiek a prezentowanego w mediach jest osobnik z dredami na głowie, w spodniach opadających z.. powiedzmy bioder. Prof. idzie dalej i mówi, że to synonim głupka…
    Ma zapewne rację, w końcu, co za idiota wymyślił, żeby człowieka nie oceniać po wyglądzie?
    PiS przecież jest wrogiem Polski liberalnej, czyli wolnościowej. Dlatego nie można zaakceptować, że młodzi ludzie akcentują wyglądem swoja różnorodność czy bunt, który prawie zawsze im potem przechodzi. Uczeń dobry to nie uczeń wszechstronnie wykształcony, znający języki, przygotowany do życia społecznego, otwarty i odważny, tylko uczeń UBRANY SCHLUDNIE, czyli w mundurek, z grzeczną fryzurą.
    Nie znam biografii prof. Legutki, ale śmiem wątpić, czy urodził się już w garniturze, z bródką (nie wszędzie zresztą uznawaną za jeden z elementów schludnego i eleganckiego mężczyzny) i jasno wytyczonymi poglądami na życie.
    Takie to właśnie próby sa w Polsce podejmowane: produkowania podporządkowanych, ukształtowanych wg jednego wzorca uczniów, z których potem wyrosną : sędziowie kierujący się polską racją stanu, dziennikarze, którzy będą rzetelnie informować a nie wściekle atakować władzę, politycy, którzy tworzyć będą razem z PiS „obóz naprawy Rzeczpospolitej” a nie „front obrony przestępców” itd., itp. Pytanie tylko, kto jeszcze wtedy w tym rodzącym się skansenie w środku Europy pozostanie?…

    Pozdrawiam

  20. O. Rydzyk chce mieć swojego ambasadora KOLEKCJONER Mam już swojego premiera i prezydenta czas na ambasadora
    Cała zabawa polega nie na tym żeby rozbić UKŁAD tylko żeby istniejący układ zastąpić naszym o wiele silniejszym UKŁADEM, ponieważ opartym nie tylko o pieniądze, ale i o fundamenty mające 2000 lat
    A przecież taki pokropiony kropidłem UKŁAD w żadnym wypadku nie może być zły.

    Złodziei trzeba łapać karać odbierać im to, co ukradli i oddawać prawowitym właścicielom, co do tego nie ma sporu..
    Trzeba do tego używać kodeksu karnego a nie ideologii.
    Ustrój, w którym środki produkcji należały do ogółu społeczeństwa powstał z przekonania, że to posiadacze żerują na ciężkiej pracy klasy robotniczej i że jest to głęboka niesprawiedliwość i tak w poprzednim systemie nikomu się nie śniło, że można mieć prywatny bank,fabrykę cukierków,czy jakąkolwiek inną własność środków produkcji.
    Jeżeli zaczniemy kwestionować ideę wolnego rynku to po prostu powrócimy do sytuacji z przed 89 roku i to szybciej niż się nam wszystkim zdaje.
    Nikomu nawet na myśl nie przyjdzie, że to jest możliwe.
    Uważam, że jakaś część polskiego społeczeństwa nie rozumie, że demokracja jest ustrojem tylko politycznym, a kapitalizm jest ustrojem gospodarczym.
    Nie jest łatwo przejść od sytuacji, w której wszystko należy do wszystkich do sytuacji, w której jedni maja dużo a inni prawie nic nie mają,rodzi to poczucie niesprawiedliwości i podejrzenie, że zapewne ktoś kogoś okradł.
    Przychodzą prawi i sprawiedliwi żeby zrobić z tym porządek,czy ktoś się zdziwi, że PiS może wygrać po raz drugi????

  21. Lepper cytował obszernie byłego posła Zbigniewa Nowaka, który o ujawnienie owego układu (ukladu Kaczynskich) walczy niestrudzenie od lat (tak, tak, mówię o tym facecie z papierową płachtą na mównicy parlamentu poprzedniej kadencji).

    Jednocześnie Roman Giertych, całkowicie formalnie, dołączył się ze swymi namiotami do ulicznego protestu tegoż Nowaka przed Kancelarią Premiera; protestu, warto zajrzeć na stronę internetową Nowaka, przeciwko zawłaszczaniu Polski przez ukrytych Żydów i budowaniu przez Kaczyńskich “judeopolonii”. Widzimy Leppera i Giertycha, a w tle za nimi idzie Nowak.

    Nowak głodujący, Nowak wyszydzany, Nowak niezłomny bojownik przeciwko Kaczyńskim, prześladowany przez nich jeszcze bardziej niż Kaczmarek. I jeszcze lepszy od Kaczmarka kandydat na premiera. Wkrótce – wierzę w to głęboko – wspólny kandydat opozycji.

    Bolszewicki PiS
    Prezes LPR ocenił, że były szef MSWiA Janusz Kaczmarek został zatrzymany pod „fikcyjnymi zarzutami”.
    – Premier aresztował swojego konkurenta – stwierdził Roman Giertych. Według niego, użyto prokuratury i służb specjalnych „do wsadzania do więzień przeciwników politycznych”. Liga Polskich Rodzin o godzinie 16 rozpoczęła protest przed Kancelarią Premiera. Jak dodał Giertych, „biało-czerwone miasteczko” pozostanie pod kancelarią, „aż do skutku”.
    – Metody sowieckie, bolszewickie, komunistyczne, które obecnie stosuje PiS, muszą znaleźć odpór – mówił Giertych…

    Dziwnie przypomina to utyskiwania naszego publicysty – czyzby nareszcie odnalezli wspolny mianownik – PARANOJE.
    „Swiat nareszcie bije brawo Giertychowi i Lepperowi „- no prosze to napisac w nastepnym blogu – prosze!

  22. Przedwojenną warszawską szkołę prywatną (Popielewskiej i Roszkowskiej) kończyła moja mama. Potem studiowała filologię polską . Po wielu latach, mojemu starszemu bratu pomagała rozwiązywać zadania z matematyki…
    Znała łacinę, trochę greki.
    W szkole uczyły się panienki z polskich a także żydowskich domów. Odbywały się lekcje religii, na które uczęszczały dziewczęta zgodnie z religią, wyniesioną z domów. Nie słyszałam od mamy, aby były problemy z dostosowaniem godzin lekcyjnych, czy jakąś dyskryminacją.
    A zasady były surowe. Moja mama była blondynką i miała ciemne brwi…
    Wychowawczyni próbowała ją umyć pod kranem. Dopiero, gdy się nie udało – uwierzyła, że Zosia się nie maluje. Co za czasy!

  23. Akapitami;

    1. Nie szajka, nie paczka – tylko ze względu na styl i metody działania – już mafia

    2. To nie nie tylko tęsknota za metodami autorytarnymi – to niestety zmarnowane 18 lat budowy państwa obywatelskiego

    3. Narodowa duma w Polsce – zostaje spłaszczona do prymitywnego nacjonalizmu

    4. Populizm jest najłatwiejszą metodą rządzenia – niestety

    5. Panie Danielu – inteligencja, na szczęście, obroni się sama. I wie, komu należy się miejsce wśród niej

    Ukłony

  24. Przytoczone przez Pana tytuly to komunikaty wyborcze PiS przeznaczone na rynek wewnetrzny. Stad odbiór za granica (która nie dostarcza glosów w wyborach) nie jest dla PiS wazny. W obecnej kampanii wyborczej (czykli w zasadzie od 2 lat) chodzi o walke o realna wladze. Wladza realna nie jest krepowana przez imposybilizm stad wymaga odpowiedzniej wiekszosci by zmienic wszystkie imposybilistyczne bariery. To iz celem jest wladza a nie realizacje idei/wartosci umozliwia spora elastycznosc w prowadzeniu kampanii. Nie jest sie bowiem niewolnikiem systemów wartosci ani regul. System wartosci jest okreslany skutecznoscia w zdobywaniu glosów. Patrzac przez tak zmieniony uklad odniesienia wiele rzeczy nabiera klarownosci. Pozdrawiam serdecznie.

  25. Epilog do „Kochany Panie Havel”
    Wywiad z Havlem:
    „- Myślę, że do dobrych międzynarodowych zwyczajów należy wzajemne wysyłanie obserwatorów międzynarodowych na wybory. W większości przypadków państwa uważają to nawet za zaszczyt. Na przykład Republika Czeska zawsze zaprasza na swoje wybory obserwatorów. Pamiętam, że kiedy byli u nas na wyborach, bardzo mnie cieszyły ich dobre oceny, informacje i wrażenia, które mi przekazywali. Wydaje mi się, że w demokracji jest czymś zupełnie oczywistym, że nawzajem się kontrolujemy. Gdyby tak nie było, to każdy rząd mógłby się obrazić, że istnieje Najwyższa Izba Kontroli. Wszystkie poważne firmy uznają za zaszczyt i oczywistość zamówienie niezależnego audytu i płacą za to duże pieniądze. Dobre wyniki kontroli leżą w interesie kontrolowanego, a nawet uważam, że w jego interesie leży, żeby warunki były jak najbardziej surowe.

    Jednak pańskie słowa oburzyły wielu naszych polityków oraz prorządowych komentatorów.

    – Jeśli moją marginesową uwagę ktoś zrozumiał jako atak na polską demokrację czy jako jej kwestionowanie albo wręcz obrazę Polaków, to naturalnie mnie to martwi i bardzo za to przepraszam. ”
    A Passent i tak swoje.

    Co do sugesti iz zdanie zasugerowane bylo przez Michnika:
    „Jest jednak absurdem uważanie nas wzajemnie za podszeptywaczy: że Michnik podpowiada mi, kogo mam popierać w Polsce, albo ja Michnikowi, kogo się wystrzegać w Republice Czeskiej. Jesteśmy dorośli. Oczywiście nie uważam się za eksperta od sytuacji w Polsce, ale przebywam tu od pewnego czasu, śledzę media, czytam prasę i tworzę sobie własny obraz. Zapewniam pana, że wspomniałem o obserwatorach bez konsultacji z żadnym polskim przyjacielem.”

    Nic o kochanym Panie publicyscie ani o jego zmyslonych faktach…
    Jak zwykle z reszta wiarygodnosc w paranoji jest pierwsza ofiara.

  26. „Nieszczęsne ochędóstwo, załosne ubiory
    mojej najmilszej cory”…

  27. Gorzkawo sie zrobilo, i trudno sie dziwic.Bo jak sie patrzy z dystansu wlasnie na Nas, to wyglada to paskudnie. Nawet wlasna inteligencje potrafimy spaprac.Tak ,historia ma tu swoje zaslugi ,ale to nie wszystko.

  28. Panie Danielu. Jak zwykle celnie, tylko smutno mi, że nie ma dla PiS prawdziwej alternatywy. Dyskutując ze znajomymi, przyjaciólmi wszyscy dochodzimy do tych samych wniosków. Tylko co z tego??!! Co z tego, że widzimy jakim bagnem jest obecna polityka rządu? Co z tego, że wdzximy te podłości i kłamstwa?? Przecież i tak cała kampania PiS nie jest kierowana do ludzi mojego (naszego) pokroju. Martwię sie, bo nie docierają do mnie żadne głosy rozsądku ze strony innych obozów politycznych, a jeżeli są to zagłuszone przez butę i bezczelność rządzących. Dlaczego nikt nie jest w stanie zbudować nowego projektu , który pociągnie tak wielka przecież maśe wyborców, którzy nie mają na kogo zagłosować?? Marzy mi się po prostu odrobina normalności, a raczej nienormalności ( normalność powoli odzyskiwana jest przez PiS:) )

  29. i tutaj sie z panem zgodzic nie moge, zeby pomysl prof. legutki, ten w sprawie laciny w szkole to byl jakis nowy pomysl. lacina jest w polskiej szkole nieustajaco obecna, a i najpewnie jest tam jezykiem najpopularniejszym.

    ale i tak pozdrawiam
    oddalenie.com

  30. Niewesoło będzie, niestety, więc powtórzę tylko poprzednie wpisy.
    Jarosław Skuteczny chyba bez problemu wygra wybory jeśli tylko będzie miał taki kaprys by do nich doprowadzić. Wtedy nareszcie będziemy mieli u nas prawdziwą, piękną Białoruś. Wielebny Rydzyk oraz “ciemny lud” Jacka Kurskiego nam to zapewnią. Będziemy wtedy żyć w krainie wiecznej szczęśliwości jak na to zasługujemy.
    Kto tylko może niech wyjeżdża do jakiegoś normalnego kraju gdzie jeszcze nie wszystko się nagrywa i podsłuchuje.

    Bardzo duża część wyborców, szczególnie starszych, wierzących w Rydzyka i słabiej wykształconych pragnie władzy autorytarnej, w stylu łukaszenkowskim czy putinowskim i taką zapewni im Jarosław. Chcą by ktoś wziął wreszcie wszystkich “za mordę”. Są to ludzie którzy potrafią stwierdzić, że Hitler czy Stalin to dla prostych ludzi zrobili wiele dobrego, że za ich czasów to był porządek i że teraz ktoś taki by się przydał. Zobaczycie, że propagandziści pisowscy tak im namieszają w głowach, że będziemy mieli na długie lata satrapię we wschodnim stylu. Także dlatego, że mnóstwo ludzi, zbrzydzonych tym co się dzieje, w ogóle nie ma zamiaru brać udziału w wyborach. A propaganda PIS już teraz utrwala przekonanie, że tylko biedny jest uczciwy a każdy bogaty to złodziej. Budujemy wspaniały skansen w środku Europy.

    Jeszcze jedno. Ludzie o których pisałem powyżej nie dostrzegają żadnej poztywnej zmiany po 1989 roku i uważają, że miłościwie teraz nam panujący zwrócą im cały “rozkradziony majątek narodowy”. To także zostanie odpowiednio wykorzystane w kampanii wyborczej. Także to, że za wszystko co się źle dzieje w kraju odpowiedzialni są oczywiście Żydzi, Niemcy i masoneria.
    Jakżeż to prosto moża sobie wytłumaczyć całe nasze nieudacznictwo.
    Może więc za jakiś czas masonami okażą się także obaj Bracia i ich do bólu uczciwi i wierni Ministrowie, kto wie.

  31. Kto na blogu Pana DP śmie zamieszczać teksty Stanisława Janeckiego? Człowieka, który na salonach władzy(sPISkowskiej)zbiera bąki tej władzy i opakowane w papier WPROST-u sprzedaje naiwnej publice jako wiarygodne źródła informacji!?

  32. Dodam, rozwijajac watek kryzysu ekonomicznego, ze zadziwia mnie proste myslenie eketoratu PiSu, ktory to jest w wiekszosci gorzej wyksztalcony i hmmm beneficjentem socjalu, na ktory zapracowywuja inni. Jak silna musi byc w nich nienawisc, ze sa gotowi sprawic sobie kryzys ekonomiczny poprzez glosowanie na partie ekonomicznych matolkow, bez fachowych kadr? Czy tak trudno sobie wyobrazic, ze zyja z transferow finansowych? Jak bardzo trzeba byc ograniczonym, by wierzyc propagandzie, a nie zauwazac rozmontowywania struktur panstwa obywatelskiego (sady, prokuratura, veto premiera w sprawie funduszy europejskich)? Jak trzeba nienawidziec, by nie zauwazyc braku dyskusji o globalizacji, konkurencyjnosci, innowacji, edukacji, patentow, badan, tylko o bogaczach, szpiegach i dziwkarzach i to w formie prymitywnej propagandy?
    Kapital nie lubi podsluchow, wiec to wplynie na inwestycje w Polsce i ilosc miejsc pracy.
    Kapital nie lubi byc pomiatany, za to moze inwestowac za granica.
    Zagranica patrzy na nas z politowaniem, jak na Ukraine, czy Bialorus.
    PiS zwalcza wlasnych ludzi i z nich robi uklad.
    Czy Kaczory cokolwiek mowily o gospodarce opartej na wiedzy? Czy tak trudno pojac, ze taka gospodarke sa w stanie stworzyc tylko ludzie swiatli, wyksztalceni i inteligentni ponad przecietna?

    Wiec pytanie dla PiSakow: kto Was utrzyma za pare lat? Ci co na Was zarabiaja, maja powoli dosc, a poniewaz sa mniejszoscia, to moge w zglobalizowanych realiach wyjechac. Wiec dalej bedziecie biedowac i narzekac, ze uklad Wam bruzdzi.

    Trzeba byc wyksztalciuchem, albo osoba niewyksztacona, by nie rozumiec, ze nie ma porzadnego rzadu bez odwaznego spojrzenia w przyszlosc. No, ale pewnie niebawem wybory, jakie sa Kaczory, to kazdy juz widzi, a spoleczenstwo bedzie mialo test na inteligencje:) Ale przeszloscia sie nie napelni garnka.

  33. Pozdrowienia dla Pana Andrzeja Falicza. Szkoda ze Polityka nie ma takich dzienikarzy w swoich szeregach, a Polska takich politykow!!!! Co do Havla, to nie wiem kim on jest – wydaje mi sie ze to taki czeski Bolek, tylko inteligentniejszy. Ale Polskiego Bolka nie moze juz nikt przegonic, toz to symboliczny polski cham, gbur i idiota. To o takich opowiadaja amerykanie kawaly: Polish Jokes.

  34. marius21 pisze: „ludzie chca po prostu podstawowego porzadku a to im zapewnia PiS.”

    Zgadzam się z Tobą, ale z jednym uzupełnieniem:

    Ludzie chcą po prostu podstawowego porządku, o ile egzekwowanie tego porządku bezpośrednio ich nie dotyczy.

    Każdy potępia piratów drogowych jednocześnie łamiąc ograniczenia szybkości, bo przecież jakiś debil musiał je ustawić.

    Każdy potępia bogaczy, co nie płacą podatków, ale lipne faktury i darowizny to przecież nic złego.

    Każdy potępia łapownictwo, ale przychylność wójta w sprawie zezwolenia na budowę trzeba jakoś załatwić.

    I tak dalej, i tak dalej…

  35. Panie Danielu

    A moze Polacy po prostu kochaja autorytaryzm i nie czuja sie dobrze w demokracji, nie rozumieja jej ? Moze traktuja demokracje parlamentarna jako kwiatek do kozucha przasnej, prawdziwej polskosci, ktora lepiej ilustruje „Bog-honor-Ojczyzna” (ciekawe, ze kolejnosc nigdy nie na odwrot…) niz kazda inna kombinacja haslowa, z „Rownoscia – wolnoscia – braterstwem” na czele ? Moze Polacy traktuja demokracje i zwiazany z nia porzadek jako inteligenckie widzimisie, bo tak naprawde to Kowalskiemu z blokowiska nie przeszkadza wcale fakt, ze wykreca sie reke prawu skoro i tak robi sie to po to, zeby dokopac ludziom ze sfery, ktorej on, Kowalski, nie lubi, i z ktora Kowalski nigdy nie bedzie sie identyfikowal (inteligenci, politycy, biznesmeni).

    Pamieta Pan Pilsudskiego ? Przyjechal „Dziadek” na Kasztance i zrobil porzadek. Powywalal warcholow z Sejmu, a sam Sejm spacyfikowal, zamknal geby czupurnym pismakom, a niepokornym zafundowal wczasy w Berezie. I TO wlasnie podobalo sie wielu Polakom, i chyba nadal sie podoba, a nie zlozonosci zycia demokratycznego, takie jak Konstytucja (Marcowa, a nie Kwietniowa) czy debata spoleczna, bo debata spoleczna wymaga aktywnego udzialu, myslenia, analizowania, zastanowienia sie nad tym czy innym zagadnieniem, zas autorytaryzm uwalnia od ciezaru myslenia. Czyli od klopotu. Wladza postanowi za nas.

    Nie bedzie odkryciem powiedziec, ze obecny show polityczny obnaza wszystkie slabosci spoleczenstwa polskiego, mialkosc zasad, jakie wyznaje oraz plycizne oczekiwan, ktorymi sie karmi. Zalamuje sie tym samym kolejny mit, wedlug ktorego my, Polacy mielibysmy miec jakoby wolnosc we krwi, a walka, jaka toczylismy, to byla walka o wolnosc i DEMOKRACJE. Poki co wyglada na to, ze walka toczyla sie o wolnosc autorytarna, gdzie nie bylo i nie ma odstepstw od normy, zas demokracja postrzegana byla jako mniej lub bardziej oswiecona dyktatura wiekszosci, a nie jako podstawa dla poszanowania praw mniejszosci, czy w ogole praw fundamentalnych, takich jak domniemanie niewinnosci, zastapione w tej chwili przez oskarzenia-wyroki rzucane przez Ziobre czy inne psy goncze na smyczy pisowskiej.

    Oskarzenie-wyrok… Dwa za jeden. Promocja. Istota konsumenckiego kapitalizmu, a wiec byc moze taki kapitalizm podoba sie w tej chwili najbardziej ?

    Pozdrowienia,

    Jacobsky

  36. Trzeszczą podstawy demokracji, a PiS po zawładnięciu mediów publicznych piszczy na wizji i fonii tylko w naszym kraju. Bohaterszczyzna to walka pozorowana z pajęczyną jaką dobrał do swojego najlepszego teamu pierwszy budowniczy IV RP. Media zagraniczne rozpisują się o nadchodzącej schizmie w polskim Kościele, a na dodatek jako jedyny kraj z UE jesteśmy za przywróceniem instytucji kata itd., a pozytywne dzwonki to sukces naszej tenisistki.
    V. Havel po swoim wywiadzie jest ciągle ostrzeliwany przez tuby propagandowe tzw. niezależne grono doradczo-informacyjne. Polska jest w poczwórnym obrocie na ślizgawce, ale mam nadzieję, że po wyborach nadejdzie normalność. PiS stworzył interesujący chwyt propagandowy i ciągle powtarza o zbudowaniu podwalin normalności. Chyba jest to zakręcone itd.. .
    PS. Nieodżałowany Kazimierz Górski zbudował drużynę, która osiągnęła wymierne sukcesy, a obecnie czynią to głównie zagraniczni trenerzy. Obawiam się czy po najbliższych wyborach Sejm RP nie ogłosi konkursu na Premiera RP: warunek podstawowy to obcokrajowiec.

  37. Niejaki Falicz swoimi teoriami które pracowicie publikuje jest chyba etatowym pisuarem aby zepsuc powietrze na blogach które są zdroworozsądkowe. Zamiast bredzic o Czechach pogadaj z Józefem Szwejkiem może otrzeźwiejesz.
    Autorytet -Janecki z Wprost to rzeczywiscie pierwszy przeciekowy IV RP, ciekawe kiedy ujawnią się dokumenty o jego współpracy z obecnymi słuzbami tego nibyeksperta.
    To, że jest „ciekawie” to widać ale dziś ma być coś co przebije słowotok Ziobry i Kaczyńskich razem.
    To nadzwyczaj obfite opady deszczu które nawiedza południe Polski i Mazowsze/ za prognozą z wp.pl/ i to jest problem dla ludzi mieszkajacych w sąsiedztwie rzek które przybiorą i wyleją a nie zalew brudów w rzadowych mediach.
    Obyśmy zdrowi byli.

  38. Czytelnik o pseudonimie „hrabia” napisal taki oto smaczek w onet.pl:

    „Ktoś nazywa fotoreporterów ścierwojadami, ktoś inny mówi „spieprzaj dziadu” i „ta małpa w czerwonym”. Ktoś inny publicznie pokazuje się z takimi sznurowadłami, że bezdomni mają lepsze, ktoś na wyjazd dyplomatyczny zabiera manatki w reklamówkę. Ktoś inny z łgarstwa robi cnotę, bo „ciemny naród to kupi”. To jest totalny upadek obyczajów. Na wysokie stołki nie nadaja się tacy, którym słoma z butów wystaje – nie obrażając rolników rzecz jasna. No chyba, ze na te wysokie stołki w pubie, ale nie we wszyskich – bo albo bramkarz nie wpuści, albo ochrona wyrzuci.”

    Kwintesencja.

  39. Odnosi sie wrazenie, ze bardzo lubimy mowic i zawsze wiele mamy do powiedzenia. Pisac tez, n.p. na blogach. Moze by to uatrakcyjnic ku radosci warszawiakow i przyjezdnych ? Zmalpujmy jeszcze jedno od Anglikow: przy zbiegu Alei Ujazdowskich i Pieknej, przy wejsciu do Ogrodu Ujazdowskiego, zawsze stala waga za oplata, a w dawnych czasach wozeczek i kucyk dla dzieci. Zrobic tam warszawski „Hyde Park Corner”. Jakze milo bedzie widziec blogowiczow, moze niewyzytych poslow z Wiejskiej, moze dyplomatow z okolicznych ambasad, moze samego pana Romka ( skrzynka niepotrzebna), trabiacych do publiki z grubej rury (jakie „piszczy” ? ) o tym co im na sercu lezy, a za co nie wolno ich bedzie sadzic. Tam – mozna nawet o Krolowej tu – o Donaldu, o Ziobru, o Kaczoru i nawet o oligarchu Krauzu. Co za ulga dla Pisarzy blogowych ! Beda rozpoznani, podziwiani, zaistnieja fizycznie (a moze i erotycznie – zalezy kto komu bedzie klaskal), i intelektualnie. Felietonisci, na spacerku, beda tam szukac natchnienia i tematow, a CBA tez. Wszyscy to popra. Zalozcie te trybune.

  40. A poza strona „Dziennika” jeszcze ciekawiej, bo paradoksalnie:

    KACZYNSKI i GIERTYCH (w roznych okresach): Platforma juz jest w koalicji z SLD.

    KACZYNSKI (niedawno): Giertych przewodzi opozycji, przewodzi Platformie.

    GIERTYCH (dzisiaj): po 2 latach doczekaliśmy się PO-PiS-u.

    BLOGOWISKO u PASSENTA (nieustannie): PO to PiS bis, PO-PiS po tych wyborach jest jak w banku.

    Prawd o koalicjach obecnych i przyszlych na polskich stronach internetowych wiecej niz u Tischnera.

  41. @spe, Jako adwokat diabła spytam Cię skąd się wziął elektorat PIS? Skąd pojawiło się przekonanie, że Ci na górze kradną na potęgę i mają całe społeczeństwo głęboko gdzieś? Skąd nieufnośc do obcych i do bogatych? Może płacimy teraz rachunki za radosne budowanie wilczego kapitalizmu w latach 90-tych?

    I jeszcze jedno. Skoro brakuje Ci teraz dyskusji o globalizacji i gospodarce opartej na wiedzy to przypomnij mi proszę jakieś poważne dyskusje na temat innowacji, edukacji i nauki w czasach gdy u steru były inne bardziej światłe ekipy. Bo ja akurat pamiętam wypowiedzi i felietony Balcerowicza i bliskich mu ideowo polityków, którzy udowadniali, że szkoda na takie bzdury czasu i pieniędzy bo jedyne znane czynniki wzrostu gospodarczego to niskie koszty pracy i niski poziom inflacji.
    Pozdrawiam

  42. Stosując do aktualnej Polski warczącej metody matematyczne poszukiwania wspólnego mianownika (w tym wypadku przyczyny) takich „godnych” zachowań ekipy rządzącej natykamy się na ich permanentnie wszem i wobec deklarowaną religijność katolicką. Jak przystało na sektę (już pierwsze przykazanie dla wiernych wyczerpuje znamiona tejże), propaguje ona absolutny kult jednostki: papież jest nieomylny.
    Reszta też by tak chciała. Myśli więc, że może pieprzyć niewyobrażalne bzdury, przecząc sobie w co drugim zdaniu, bo „wierni” i tak uwierzą. Problem „niewiernych” rozwiążą zaś bojówki. Z Giertychem nie wyszło – okazał się jeszcze gorszy niż stanowione ostatnio prawo. Mamy więc teraz próbę zdobycia bojówek moherowych. Z poparciem Ameryki Popołudniowej, skoro Bush ma nas w …

    A opinia Europy o Polakach pogłębia się systematycznie. Poza krajem prawie wszystko robią dobrze (nawet kradną), a u siebie każdy chciałby być co najmniej papieżem.
    Może by tak wprowadzić niewolnictwo? Oczywiście z karą śmierci.
    Jakiś rajd z Kmicicem na Antypody i już mamy siłę roboczą, którą możemy pomiatać co najmniej tak, jak J. Kaczyński niewyborcami.
    Albo może Wybrzeże Kości Słoniowej? Takie biedne, a taką ma bazylikę! To może popracuje trochę na Polskę, jak by nie było ojczyznę JP2?

    A co do Pana Havla, to proszę mu tego nie robić. On jest świetny taki jaki jest i tak trzymać.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  43. Kazdy kto przezyl okres PRLu wie, ze majatki robili tam albo czlonkowie partyjnej nomenklatury albo prywaciarze glownie pochodzacy z kadr emerytowanych UBekow badz z kolaborantow PAXu. Wiekszosc populacji wyszla z komunistycznego raju w stroju adamowym. Stad wywodzi sie naturalna podejrzliwosc naszego ludu w stosunku do osob, ktore w III RP dokonaly swoistego cudu przemieniajac jak to niegdys pieknie pisala „Polityka” szare (komorki) na grobe zlote i nie tylko. Proponowalem nie tak dawno aby spisac niezwykle kariery tworcow polskiego kapitalizmu ze szczegolnym uwzglednieniem sposobow zdobywania poczatkowego kapitalu oraz ich niezwykle pomyslowych „bizenz planow”. Na tych bowiem przykladach niezwyklego na skale swiatowa sukcesu powinna sie wzorowac nasza mlodziez, ktora jest ponoc przyszloscia narodu. Dobrze tez, ze poczynaniom tym zaczyna sie przygladac CBA gdyz „ujawnione byc winny mysli i czyny” tak aby wszyscy mogli poznac jakie to cechy umyslu i charakteru sa niezbedne aby odniesc w Nowej Polsce sukces materialny. Te zas parszywe owce, ktore z niskiej zadzy zysku nie chcialy sie nimi podzielic z najlepszymi synami Rzeczpospolitej powinny znalezc schronienie w stosownych miejscach odosobnienia. W sytuacji gdy wiekszosc muzeow sklonna jest prowadzic uboczna dzialalnosc komercyjna pora moze pomyslec o praktycznym zuzytkowaniu przynajmniej czesci dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oswiecimiu. Odpoczywajacy tam na lonie przyrody finansowi kryminalisci sluzyliby jednoczesnie jako urealniajaca wystawa niemieckich metod reedukacyjnych w polskich obozach zaglady.

  44. Współczuję Panu, Panie Danielu!
    Na wszystkich blogach opozycyjnych emisariusze PiSu pokazali sie w dużych ilościach, jak zwykle stosują swoje metody obrażania, insynuacji, pomówień, fałszywych oskarżeń – abyśmy się zajmowali tylko tą tematyką.
    Ale to, co się dzieje w Pana blogu, to przeraża. Oni są jak wirusy komputerowe, ktoś je chce koniecznie wsadzić do środka, a później nie można się ich pozbyć.
    Do wirusów – skoro wam nie odpowiadają poglądy Pana Passenta – to po co tu siedzicie i się wpisujecie. Macie swoje blogi, my do was nie chadzamy.

  45. Ja mam jeszcze jedna pretensje do komunistow (czy realnych socjalistow z PRL). Bo kto popiera te PiSowa ciemnote? Dla kogo prokuratorska konferencja prasowa dostarczyla „niezbitych dowodow”? – na co dowodow, mnie wprost przeciwnie udowodnila niekompletnosc poszlak, brak jakiegokolwiek materialu skazujacego, zaraz, PiSowskie medrki-szmedrki mowia od dowodzie na istnienie ukladu – okay – juz przestaje cytowac te zwaly spiskowych teoryjek???
    No czyje poparcie dla PiSu wzrasta? Osob w wieku ponad 40 lat i z niskim wyksztalceniem.

    To czego dziedzictwem sa ci ludzie, kto ich ksztalcil … i nie doksztalcil. No powiedzcie kto? PRL. Nie jakis Bierut. Gomulka i Gierek (a takze Wysznski i Wojtyla) ich ksztalcili na nieukow i przyszle podpory PiSu.

    Jeden taki postPRLowy medrek pisze swoj internetowy komentarz o tym, ze kard. Dziwisz atakuje torunskie media jako szkodliwe dla Kosciola. „Jak moze sekretarz Naszego Papieza, ktory napisal tyle encyklik przeciw kapitalistycznemu wyzyskowi” – i tu wymienia poprawnie 3 encykliki – „jak kard. Dziwisz moze popierac LIBERTYNOW”. Istotnie, te zwaly glupoty jakie PiS puscil w ruch z okazji zblizajacych sie (???) wyborow, jednak chyba pojda w swiat i pokaza ile jest do zrobienia w Polsce, aby wyczyscic ten kraj z postPRLowych pozostalosci.

  46. Harmattan [ 11.23 ]. Przeczytalem Twoj tekst. Nie jestem w tej chwili gotow do polemiki z Toba. Zauwazylem jednak w Tobie chec rozrozniania barw w ostrym kontrascie. Biale i czarne, nic posredniego. Odnosze wrazenie, ze odwrociles sie tylem do PiS, przed soba masz pozostalych i tworzysz analize tego co widzisz a widzisz przewaznie brud. W Twojej analizie brak polcieni.Piszesz o Krauze, nie wymieniajac jego nazwiska, ze uzaleznia cale obszary maszynerii panstwa i wymieniasz Leppera. Warto, bys w tym miejscu pamietal lub przyjal do wiadomosci fakt, juz w tej chwili niezaprzeczalny, o bliskiej znajomosci a nawet przyjazni, jak niektorzy twierdza, z Lechem Kaczynskim, przyjazni z uzaleznieniem. Dalej wspolczujesz Kaczynskim [ rzadowi ], ze ciezko pracuje, ze na ich barkach ogromny ciezar obowiazkow. Zgoda, tylko zamiary trzeba planowac w odniesieniu do posiadanych sil a sila to kiepska koalicja z LPR i SO. Trodno stawiac teze, jak robia Kaczynscy, ze za niepowodzenia odpowiadaja inni i tylko inni. Podoba mi sie Twoj pazur analityczny, sprobuj stanac bokiem by widziec obie strony i znajdz wspolne pola tak po prawej jak i po lewej stronie. Znajdz rowniez to, co po obydwu stronach nie podoba Ci sie, bo nic do konca nie jest czarne i nic do konca nie jest biale. Nie wierze w to, ze Kaczmarek jest totalnym klamca jak i w to, ze Ziobro ma tylko dobre intencje. Pozdrawiam.

  47. Drogi Panie Redaktorze!
    Chociaż nie jestem zwolennikiem prof. Legutki ani jego pomysłów i stylu sprawowania swojej funkcji, to uważam że nauka łaciny powinna być obowiązkowa w gimnazjum i liceum, a także na studiach humanistycznych (Może nie na całych, ale pierwsze dwa czy trzy lata można by na nią poświęcić.) Nauka łaciny pomaga w zrozumieniu gramatyki innych języków, także tych współczesnych (vide angielski,niemiecki, francuski), ułatwia zrozumienie znaczenia wielu słów, a także pokazuje ich pochodzenie. W samej polszczyźnie mamy wiele zapożyczeń z łaciny. A poza tym co najważniejsze uczy logicznego myślenia, konsekwentnego toku postępowania i pozwala czytać starożytnych autorów rzymskich w oryginale, co dziś już niewielu potrafi. Niedawno w Tygodniku Powszechnympo śmierci Bergmana i Antinioniego wielu reżyserów wyrażało swe zaniepokojenie stanem kina europejskiego; tym, że przestało ono traktować o człowieku i jego podstawowych problemach, w taki sposób w jaki czyniło to w latch 50. i 60. XX. Wśród wielu przyczyn wymieniano brak znajomości łaciny w kręgu współczesnych reżyserów. Łacina przez większość czasu trwania Europy była jej „ojczystym” językiem. I szkoda, że tak często o tym zapominamy.
    pozdrawiam

  48. Panie falicz, jest Pan wręcz wzorcowym przykładem opisanego przez siebie wykształciucha. Niby doktor, a durny, jak but z lewej nogi.
    Zajmij się Pan czym innym, bo zęby bolą od tej śledzienniczej pisaniny!

  49. TORLIN ma rację. Zaczynam czytać jakis wpis – i po dwu zdaniach widzę: zieje nienawiscią, ma wszystkim wszystko za złe, wszędzie dopatruje się zdrady i podstępu – znaczy sympatyk PiSu!
    Dla mnie PiS jest przedstawicielem polskiej odmiany bolszewizmu, którą nazywam POLSZEWIZMEM. Najważniejsze jest znalezienie wroga. Teraz wynaleźli oligarchów. Zamiast walczyć z biedą ( to trudniejsze!) – huzia na bogatych! Jak w PRL-u! Wrogiem prywaciarz, sklepikarz, rzemieślnik czy kułak! Osiągniemy pełnię szczęścia jak wszyscy będą mieli równe pensje, jakieś tam M3 czy M4 i nie będzie komu zazdrościć. Jeszcze wprowadźcie kartki na żywność i talony na samochody! Tfu!
    Jestem mizernym średniakiem, ale cóż – Bozia nie dała smykały do interesu. Ale cieszę się, ze jest mnóstwo takich, którym się powiodło. Oby się tez powiodło moim wnukom. I nie wierzcie w bajki, ze pierwszy milion trzeba ukraść. Vide – twórca Microsoftu – Gates. Naszego Kluskę też do złodziei nie zaliczam. Do złodziei zakliczam wyłącznie tych, którym to udowodnił niezależny sąd. I obawiam się, ze pod rzadami niejakiego Ziobry o ten „niezależny” będzie w Polsce coraz trudniej. Chyba, że uda sie tych polszewików raz na zawsze odsunąć od władzy. Co daj nam Panie Boże. Amen.

  50. Mam wrażenie, że do czasu „po wyborach” nie ma po co wpisywać się pod tekstami Pana Redaktora. Niech ci spadochroniarze zostaną sami. Niech piszą, co im się podoba. Wszyscy ludzie Pana Redaktora Passenta piszący na tym blogu mogli by w tym krótkim okresie ograniczyć się do króciutkich wpisów – tyle tylko, aby zaznaczyć swoją obecność. I nie dyskutować z desantem!!! ❗

  51. Ja tylko proponuję…;)

  52. Co w Polsce piszczy?

    Cóż, nie da się ukryć – w Polsce głównie piszczy PO, lewica i dzieci.
    Wszyscy inni jedynie kłamią, łżą, bujają, łgają, bajerują, wciskają kit, biorą na lewe sanki. A tylko PO i lewica prócz tego, że też robią te wszystkie rzeczy, to przy tym piszczą jak zarzynane prosięta.

    I na tym polega ich niższość, że zamiast po prostu kłamać, łgać, bujać, bajerować, wciskać kit, brać na lewe sanki, jak każdy normalny obywatel – z rozbrajającą szczerością i bez śladu skruchy – wznoszą obłudnie oczy ku niebu i uderzają w lament, kłamiąc jednocześnie, łgając i bujając jak najęci.

    Gdy ludzie idąc do urn, mają do wyboru dwie zakłamane do szpiku kości partie, to myślicie, że którą wybiorą? – kłamiącą po męsku i bez wstydu w oczach, czy kłamiącą z miną świętoszka?

    Wbiorą tą pierwszą. Dlatego PiS znowu wygra. Może to i lepiej.

  53. Do Jarka:

    /Jako adwokat diabła spytam Cię skąd się wziął elektorat PIS? Skąd pojawiło się przekonanie, /że Ci na górze kradną na potęgę i mają całe społeczeństwo głęboko gdzieś? Skąd nieufnośc /do obcych i do bogatych?

    Well:) To już zupełnie inny temat. Nie jestem socjologiem, ale wydaje mi się, ze wziął się:
    1. Z marnego poziomu edukacyjnego sporej czesci spolecznestwa, które nie rozumie, co to demokracja, pluralizm, prawa obywatelskie, populizm, itd..
    2. z komuny, gdzie każdy miał rowno, a obecny elektorat PiSu był awangarda i zostal zdeklasowany
    3. z mentalności „chlopskiej” – mściwości, zawisci
    4. z ludowego katolicyzmu, który jest zamkniety na globalne procesy socjologiczne
    5. z tego, ze nie każdemu się udalo w 90-tych latach, wiec latwiej powiedziec nakradli się, niż przyznac do tego, ze się mialo np. pecha

    To tak na szybko.

    / Może płacimy teraz rachunki za radosne budowanie wilczego kapitalizmu w latach 90-tych?

    Sadze, ze problem jest pojemniejszy (j.w.). Ale to tez.

    /Skoro brakuje Ci teraz dyskusji o globalizacji i gospodarce opartej na wiedzy to przypomnij /mi proszę jakieś poważne dyskusje na temat innowacji, edukacji i nauki w czasach gdy u /steru były inne bardziej światłe ekipy.

    Wiesz, poprzednie ekipy mialy jakas wizje reformatorska i cos robily (plan Hausera, harmonizacja polskiego prawa z unijnym (praca Syzyfa), reforma emerytalna, plan Balcerowicza, etc..), nawet jeśli nie robily tego bardzo dobrze, jednak braly sie za problemy, mimo kosztow politycznych. Obecna ekipa nie robi absolutnie nic, udaje, ze cos robi, czyli oszukuje, czy okrada społeczeństwo, które dalo mu mandat na wladze (bierze wladze, a nic nie daje w zamian niszczac, czyli pasozytuje). Wyzwania globalizacji sa poza tym coraz bardziej naglące, stad waga gospodarki opartej na wiedzy jest coraz wieksza. Do najważniejszych zadan ekipy Millera należało załatać dziure Bauca i zaimplementowac prawo unijne – i to zrobili swietnie. Na plan Hausera nie mieli już glosow.Poza tym przerob aparatu urzędniczego jest ograniczony.

    Balcerowicz nie jest bogiem i jak pisalem, priorytety się zmieniaja, zaleznie od problemow. Poczytaj o strategii lizbońskiej (która jest niestety trupem) i jej uzasadnienie.

    Pozdrawiam również.

  54. Do marius21 Drogo Panie eliminatorze ja tak sobie myślę że naprawianie świata trzeba rozpocząć w następującej kolejności .
    JA ,mój dom moja rodzina ,moje podwórko ,moje miasto mój kraj ,świat.
    Jak było widać i jak obserwujemy obecnie znaczna część moralnych rewolucjonistów z PiS –u ma jeszcze poważne problemy w zakresie ,,JA,,
    Poza tym nie jestem zwolenniczkom naprawiania świata li tylko po przez eliminacje.
    Powtórzę za poetą

    Nie brookliński most
    Ale przemienić
    W jasny, nowy dzień
    Najsmutniejszą noc-
    To jest dopiero coś!

  55. pierwszym i największym grzechem tej władzy jest to, że jest nieufna. od utrzymywania porządku powinno być prawo, dobrze napisane prawo, dobrze pilnowane, przez policję, prokuraturę i sądy. władza ustawodawcza nie jest od pilnowania, ona ma stwarzać coraz doskonalsze mechanizmy dla władzy wykonawczej i sądowniczej. w Polsce PiSu(historia szybko zapomni o IV RP), króluje idea absolutnej kontroli. to źle. największy polski portal aukcyjny ma 5 mln. użytkowników,(o 2 mln. więcej niż wyborcy PiSu;) funkcjonuje on znakomicie i coraz lepiej dzięki zaufaniu właśnie, oczywiście pod kontrolą PRAWA.
    „Sprawiedliwości nie ma” – Witkacy;)

  56. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Co w Polsce piszczy? Szanowny Gospodarzu, nie co, ale kto?
    Dzisiejszy wpis Gospodarza tak jakby liryczno-nostalgiczny jest. Tak, tak, kiedys to byly czasy, interesy w Palacu Prezydenckim sie zalatwialo, taksowki z bankietow („Diasporo wracaj! Albo – nie, my przyjedziemy do was”) na koszt oligarchow do domu odwozily, piekne czasy.Dzisiaj trzeba podatki placic, za to, ze Bog cos odziwo dal -„inteligiencje”- a oni (chamstwo) ja opodatkowali. Jak tu mozna zgodnie z przykazaniemi Boga nie zyc? Trzeba bylo Gospodarzu go sluchac, od czasu do czasu przynajmniej w „sciagawki” zagladajac, tam czarno na bialym napisane jest: Kij ma dwa konce, a gdzie indzeij napisane jest: Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.

  57. Niestety, ten kraj musi zginąć z mapy, żeby ludzie w nim żyjący zaczęli mysleć. A tak by się chciało życ w jakimś normalnym miejscu. Ile można czekac na opamiętanie?

  58. @Torlinie
    To co piszesz świadczy o kompletnym zagubieniu w swiecie róznorodnych mysli. Nie chodzi tu o żadnych emisariuszy (spiskowa teoria blogów Torlina) włóczących się po blogach Polityki. Inaczej od Ciebie myslący udowadniają np.Żakowskiemu, że na PiS nie glosują tylko niewykształceni Polacy, którymi po zrobieniu dyplomu mogliście gardzic. I to wołanie do Passenta jak do Jehowy, by wszystko wróciło do normy i znikneli z życia i blogów inaczej myslacy. Oni nie znikną i zobaczysz, że po pewnym czasie sam się zaczniesz zastanawiac czy aby nie mają racji ci młodzieńcy i dziewczyny nieskazone czerwonym kłamstwem.

  59. Panie Danielu
    Nie tylko zwykli ludzie są zdezorientowani i bezradni, również przywódcy i eksperci desygnowani do zajmowania sprawami publicznymi doświadczają – jak widać -tego uczucia. Poruszają się po omacku, wypróbowują stare sposoby w zmienionych warunkach, po to by stwierdzić, że rezultaty dalekie są od oczekiwań i obietnic.Oni nie postrzegają procesów, takimi jakimi one są, w jakim idą kierunku, oni tkwią w przeszłości, dlatego wypadają z biznesu, szanse mają Ci, którzy się zmieniają dostosowując do procesów globalnych.
    Tak się złożyło, że w wakacyjnych lekturach natrafiłam na rozdziały, które opisują, wręcz zalecają organizowanie w życiu gospodarczym krajow, tak u nas deprecjonowanych układów. Do dzisiejszego swiata pasują takie formy organizacyjne, które można składać, rozmontowywać, przebudowywać. W dzisiejszej organizacji biznesu tkwi pierwiastek dysorganizacji, rozmyślnie w nią wpisany. Z. Bauman pisze, że savoir-faire zostaje zastępowane przez savoir-etre co oznacza, jak ważna jest wiedza o tym w jaki sposób poruszać się po świecie („kontakty, porozumienia-. to układ, który w świecie biznesu jest nową formą porozumiewania się”)
    Reasumując: savoir-etre to akcentowanie wielowartościowości, elastyczności zatrudnienia, zdolności do uczenia się i adaptowania do nowych sytuacji i funkcji.Umiejętności, zdobyte kwalifikacje już nie wystarczą, one mogą być tylko punktem wyjścia, przy założeniu, że człowiek jest stale gotowy do przyjęcia nowego. Kto nie idzie naprzód – cofa się. Na kulistej przestrzeni Ziemi, wszyscy jesteśmy skazani na siebie, W obecnej chwili więcej niż kiedykolwiek jest powodów by rozmawiać ze sobą, a nie walczyć .

    spe
    zadajesz właściwe pytania – boję się tylko, że one nie trafią w emocjonalny tłum pisowskiego elektoratu.Inne są pryncypia.

  60. Te słowa, które poniżej napiszę są przykre, ale z mojego punktu widzenia powinny zostać napisane.
    W latach 70-tych mój kolega – docent akademii sztuk pięknych mawiał :
    „Polacy to lud Egiptu” . Wypowiedź ta miała sens absolutnie negatywny.
    Minęło 30 lat i ta wypowiedź jest nadal aktualna!

    Doszliśmy do punktu gdzie elektryk po zawodówce i prawie magister jawią się w porówaniu do dnia dzisiejszego jako wielcy mężowie stanu!
    Czy to nie jest parodia?
    Zobaczmy np. żądania Mariusa21.
    Piękne i jakie szlachetne!
    Tylko czy Marius21 choć trochę się zastanowił nad tym co napisał?
    Twierdzę. że NIE!
    Poprostu wyrzucił sfrustrowany swoje żale. Nie zastanowił się gdzie leży przyczyna pewnych negatywnych zjawisk.

    Zacznijmy od żądania LIKWIDACJA KORUPCJI.
    Korupcję można zlikwidowć szybko. Warunek: jasno określone zasady gry bez interwenzjonizmu państwowego. Czyli prawo określa zasady gry, a do ich przestrzegania są NIEZAWISŁE I BEZSTRONNE SąDY!
    Te proste zasady eliminują z gry oszustów i kombinatorów. Pozwalają wyeliminować kryminalistów biznesowych!
    Marius21 czy PiS coś w tym kierunku zrobił?
    Odpowiedź jest prosta – NIE!
    PiS umocnił fundamenty pod nową korupcję!
    Następne żądanie to ELIMNINACJA KRYMINALISTóW!
    Jak świat światem – kryminaliści byli i będą.
    Najbardziej rozpowszenionym rodzajem kryminalistów w Polsce są pijani kierowcy, kiedyś kiedy motoryzacja w PRL nie była jeszcze rozpowszechniona, kryminalistami byli pijani pracownicy wynoszący z ze swojego zakładu pracy co się tylko dało! W „polskim pragmatyźmie” nazywało się to „zaradnośćią” i ” ORGANIZOWANIEM”. Lewe L4 to też działalność kryminalna!
    Teraz najtrudniejsze w tym toku!

    A) LUDZIE Z NIEJASNą PRZYNALEżNOśćIą PAńSTWOWą!
    B) LUDZIE BEZ PATRYIOTYZMU!
    C) ZDRAJCY!

    Spróbuję odpowiedzieć z autopsji – mam dwa obywatelstwa, no i co z tego? Kraj w którym się wychowałem, gdzie się pierwszy raz kochałem, kraj w którym przeżyłem wspaniałe chwilę, kraj w którym mam przyjaciół, zawsze pozostanie mi bliski! Chcę by był krajem miodem płynnącym. Dla mych przyjaciół jestem wstanie dużo poświęcić! Czy to jest patryiotyzm? Ja myślę że tak!
    Nie byłem gotów nic poświęcać dla Jaruzelskiego i jego systemu , tak jak nie poświęcę niczego dla kaczego systemu. Czy patriotyzm to ślepy pęd jak w III Reszy? Ja dziękuję! Postoję z boku!
    Czy jestem zdrajcą? Myślę że nie! Pułkownik Kukliński był zdrajcą, a został bohaterem narodowym. Punkt widzenia Mariuszu zależy od punktu siedzenia!
    I ostatnie! Chcesz naprawdę wiedzieć WHO IS WHO?!
    Co chcesz wiedzieć? Upodobania seksualne? Czy bije żonę, czy żona jego bije ( to nie żart, badania mówią że 25% bitych współmałżonków to mężczyźni )?. Co Ci to da?
    Wiem! Chcesz wiedzieć czy był esbekiem czy nie! I co to zmieni?
    Mineło sporo lat i nie da się niektórych krzywd naprawić. To co było kryminalne to należy śćigać, ale to co wtedy było zgodne z prawem, choć niesprawiedliwe, pozostawmy w spokoju, bo to jest niepotrzebna strata energii, czasu i nerwów. Czas leczy rany. Zyjmy przyszłością, a nie przeszłością!

    Na szczęście Marius21 nie wymieniał długo, bo bym się chyba poskręcał tłumacząc elementarne problemy powstałe z braku samodzielnego myślenia.

  61. Drodzy blogowicze i Szanowny Panie Danielu,
    chciałbym, z właściwym sobie refleksem szachisty, napisać coś nie na temat i niezbyt blisko aktualnej sytuacji w Polsce.
    Temat dotyczy tzw. rewizjonistów niemieckich, którymi dość często straszył nas tow. Wiesław (Gomułka) a teraz odgrzewa propaganda PiSu i innych „patriotów polskich”.
    Dość długo mieszkałem na Pomorzu środkowym – Koszalin – i widziałem Niemców przyjeżdżających oglądać swoje dawne okolice i domy. Sam też naocznie widziałem (bo robiłem z żoną karty dokumentacji zabytków) ile zostało bezmyślnie i bezpowrotnie zniszczonych bo to niemieckie. Widziałem w dzieciństwie porozbijane nagrobki niemieckie. W Szczecinie była największa nekropolia w Europie – cmentarz na ul. Ku Słońcu. Piękny. Ale 40-50 lat po wojnie zachowane pomniki niemieckie można policzyć chyba na palcach obu rąk.
    Pewnie płakali nad tym zniszczeniem, pewnie myśleli „polnische wirtschaft”.
    Nam mówiono o zagrożeniu niemieckim rewizjonizmem.
    I nadal słyszymy i czytamy o resentymentach i żądaniach ziomkostw, i straszy sie nas Ericą Steinbach itp.
    Od kliku lat mieszkamy pod Krakowem i stykamy sie z wieloma kresowiakami – zresztą moja żona też się tam urodziła.
    Losami i krzywdą ludzi niszczonych przez Sowiety przejmujemy się; Organizuje się wycieczki, festiwal kultury kresowej – mamy sentyment, żal zniszczonych zabytków – Lwów, Wilno, Ostra Brama, Kresy …..
    Do rzeczy – nie wiem czemu, skąd, dlaczego – zamarzyło mi się, że nasz – polski polityk jedzie na zjazd ziomkostw niemieckich z prostym przesłaniem. Rozumiemy was, jest nam was żal i współczujemy wam; przyjeżdżam w imieniu tysięcy takich samych ludzi jak wy, którzy też musieli zostawić ojcowiznę, porzucić dom i dobytek i iść w nieznane. Zapraszamy was do nas, będziecie mile widzianymi gośćmi, przyjdźcie i wzbogacajcie tą swoją dawną, małą ojczyznę – swój Heimat. Niestety nie jest możliwy powrót do sytuacji sprzed wojny bo jest to konsekwencja klęski i całkowitej kapitulacji państwa hitlerowskiego oraz układów pokojowych zawartych przez mocarstwa sprzymierzone.
    Nigdy nie bałem sie roszczeń niemieckich bo przekreślone są wynikami wojny. Ale patrząc na naszych kresowiaków coraz bardziej rozumiem tych Niemców, którzy przyjeżdżali i przyjeżdżają do Polski oglądać czy to świat dzieciństwa, czy miejsca urodzin rodziców, dziadków; czy to szukając swoich korzeni.
    Czy to utopia? Czy też jest to możliwe? A jeśli tak – to kiedy?
    Jestem ciekaw zdania Pana Panie danielu bo ma Pan przyjaciół w Niemczech i bywa Pan tam. A także jestem ciekaw co Wy – drodzy blogowicze – myślicie o tym , odrywając sie od bieżącej, przykrej rzeczywistości politycznej.
    Serdecznie pozdrawiam

  62. Nuda, nuda, nuda. może pójdzie Pan w końcu na emeryturę, a Polityka zacznie drukować kogoś z tej epoki. Baczyński na pewno umarby ze szczęścia za pozbycie się takiego balastu. A na emeryturze też Pan może czytać gazety i opowiadać o tym co Pan przeczytał sąsiadom, albo gołębiom. Na pewno będą zainteresowani.

  63. jasko51, (13:29)
    Niestety, z przykrością, ale zgadzam się z Tobą.
    Zawiść, mściwość i tęsknota do dyktatury jest cechą części naszego społeczeństwa. Zadziwiające, że dotyczy to przeważnie praktykujących katolików, których religia nakazuje wybaczać i miłować bliźniego.
    Te cechy bezbłędnie wykorzystuje PiS z pomocą Rydzyka. Z sondaży wynika, że jest ich około 30%, oczywiście w tym jest część cynicznych graczy, którzy to wykorzystują do zdobycia i utrzymania władzy.
    Pozostałe 70% jest tak podzielone i skołowane, że nie jest zdolne się temu przeciwstawić. Obawiam się, że nadchodzące wybory niczego nie zmienią.

  64. Jarek to nie jst takie proste jak wydajnosc pracy i inflacja…
    Ludzie nie zyja w jakims oderwanym od uwarunkowan spolecznych i kulturowych wirtualnym ekonomicznym bycie.
    To jest wlasnie to co powoduje, ze Balcerowicz jest JEDYNIE ekonomista.
    Aby gospodarka sie rozwijala potrzebne sa rowniez a moze przede wszystkim odpowiednie warunki spoleczno-systemowe.
    Miedzy innymi SILNE I KONSEKWENTNE PRAWO.
    To ono plus wzajemne zaufanie i czystosc konkurencynych regul gry (bez zaklocajacych dzialania rynku ukladow mafijnych) stwarza warunki do autentycznego rozwoju ekonomicznego.
    Dodac mozna jeszcze etyke pracy i podstawowe zasady uczciwosci we wzajemnych relacjach miedzy ludzkich.
    Teraz masz odpowiedz na sukces ekonomii nordyckich, japonskiej i amerykanskiej – mocno usadowionej na protestanckim etosie uczciwosci i ciezkiej pracy.(w Japonii bez surowcow – sukces wybudowany zostal GLOWNIE dzieki etyce i kohezji spolecznej- zmiany systemowe sa koniecznie ale nie wystarczaja)
    teraz powiedz mi jak mozna to wszystko osiagnac zlodziejska prywatyzacja, mafijnymi regulami wladzy i elastycznym prawie.
    Dodaj do tego postkomunistyczna etyczna bylejakosc, „pragmatyzm” czytaj egoizm, brak solidaryzmu spolecznego (kazdy ma swoich ziomkow… a reszte trzeba ryzowac) i masz Bialorus albo Kolumbie.
    Polska sie rozwinela pomimo tego syfu jak przynioslo III RP a nie dzieki.
    A swoja droga oprocz uzdrowienia polskiego bagna na gruncie Prawa i Sprawiedliwosci konieczne sa zmiany SYSTEMOWE i tych niestety brakuje.
    I to najwieksza slabosc PIS-u.

  65. Yacobsky!
    Przez dwa ostatnie miesiące miałam nadzieję, ze uda się rozliczyć PiS i jeszcze w tym Sejmie złożyć wniosek o delegalizację tej partii. Z woli PO, a raczej jej przewodniczacego stanie się inaczej. I bardzo mnie to zabolało.
    Bo to oznacza, że podłość i bezprawie znów zatriumfują w naszym życiu publicznym. Gdy widzę pewne siebie, cynicznie uśmiechnięte twarze klonów braci mniejszych pewnych, ze i tym razem wola ich stanie się ciałem, a rachunki za ich bezprawie zapłacą Giertych z Lepperem, to robi mi sie niedobrze.
    Ale polaków za ten stan rzeczy obwiniać nie należy. Nie jest winą obywateli, że praworządność jest dla nich pojęciem pustym.
    U nas zawody prawnicze są sczelnie zamknięte więc pomoc prawna, do tego niskiej jakości, dostępna jest tylko zamożnym. W Warszawie godzina pracy adwokata to min. 400-600zł na rekę, przy płacy minimalnej 1100 brutto. Przeciętny obywatel rzadko doświadcza sądowej sprawieliwości.
    Zwłaszcza na prowincji, gdzie klany rodzinne i towarzyskie scalają w jedna sitwę wszystkie ogniwa wymiaru sprawiedliwości.
    To nie jest wina elektoratu, że nie dostaje jednoznacznej informacji o tym, kto narusza dziś prawo i łamie normy. To populiści żądają komisji śledczych, to elitarna PO ich nie chce.
    Żadnej też nie ponosi przeciętny wyborca odpowiedzialności za programy i praktykę nauczania w szkołach publicznych, w efekcie których zdając maturę zna dziesięć przykazań, ale nie ma pojęcia o systemie etycznym wynikającym z Konstytucji.
    Skąd może wiedzieć, że władza wszystkiego nie może. Jeżeli nauczyciel, tłumi wszelką dyskusję, wymaga przede wszystkim posłuszeństwa, nagminnie poniża uczniów i egzaminuje zamiast nauczać, to skąd ma wiedzieć, ze obowiązkiem władzy jest poszanowanie godności człowieka?
    Szanowny Gospodarzu!
    Odnośnie przytoczonych wyników badań opinii publicznej zapowiadających zwycięstwo PiS to nie ma co nad nimi deliberować. Tylko spojrzeć na czyje zlecenie zostały wykonane. Ich wynik to nic innego jak ostrzeżenie „GW” pod adresem posłów PO przed samorozwiazaniem Sejmu. Dziś dla ” Faktu” wspierającego PiS wyniki są odmienne.
    Relatywnie wysokie notowania PiS są spowodowane w głównej mierze przez bardzo dobrą sytuację na rynku pracy. O tym, iż większość polaków rozumnie ocenia polityczną rzeczywistość, świadczą natomiast bardzo niskie notowania Premiera i Prezydenta.
    Dlatego uważam, że błędem Tuska i Olejniczaka jest zgoda na przedterminowe wybory, na warunkach PiS.
    Przy czym mogę zrozumieć decyzję SLD. Im również grozi utrata subwencji. Ponadto Demokraci i SDPL naciskają na nowe rozdanie.
    Tusk natomiast oddaje znaczną część głosów Kaczyńkiemu bezinteresownie. Co dowodzi tylko jednego – strachu przed rzadzeniem.
    Tusk grać nie potrafi, ciągle tylko tasowałby i rozdawał karty.
    Ale lepszej karty nie dostanie. Gospodarka sprzyja rządowi.
    SLD w 1997r. w sytuacji 7% wzrostu PKB poprawił swoje poparcie o ponad 7%. PiSowi się to nie uda. To równiez dowodzi trzeżwości wyborców. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym Kaczyńskiemu jest, po osłabieniu Samoobrony, brak innej oferty dla lewicowego elektoratu.
    Problemem, jest moim zdaniem, nie elektorat, tylko brak uczciwej publicznej debaty, brak elementarnego przygotowania młodzieży do czynnego udziału w demokracji oraz chroniczna niewydolność naszej klasy politycznej.
    Gdy oglądałam wczoraj Jana Rokitę w rozmowie z Moniką Olejnik to odniosłam wrażene, ze POPiS ma wypisany na twarzy, tak jest albowiem, iż człowiek po czterdziestce odpowiada za własną twarz. A u Rokity lewa część ust jest szczelnie zaciśnięta jak u Jarosława Kaczyńskiego, prawa natomiast szarmancko uniesiona w górę i lekko uchylona jak u Marcinkiewicza.

  66. Torlin 17.54 nie sadze zeby gospodarz byl zadowolony co sugerujesz: nie przychodzcie na nasz blog macie swoje, my do was niechodzimy: bo ile by pozostalo wpisow na blogu, zapewnie niewele? a nie oto chodzi gospodarzowi, chodzi o jak najwiecej wpisow i kontrowersyjnych, bo to jest nastepny temat za darmo doskonale podany dla gospodarza, innymi slowy to gospodarz kontroluje i decyduje kto sie wpisze, co za naiwnosc! czy naprawde tego niewidzisz? inna mozliwosc to razem pijecie kawke przy oddzielnych stolikach.
    Ktos rzucil haslo o wyksztalciuchach?

  67. marius 21…dziekuje ze w tak prosty sposob wyjasniles mi polityke obecnego rzadu.
    Wyeliminowac!!!! Alez oczywiscie….najprostszy sposob to sciana albo duzy
    wykop i kilka workow wapna.
    Mozna uzyc tez piecow, sposob sprawdzony i chyba bardziej higieniczny.
    Proponuje zaczac od zydow.W nastepnej kolejnosci „komuszki”, kryminalisci, zdrajcy, ludzie bez patriotyzmu?, dorobkiewicze,oszusci i kombinatorzy, ludzie z niejasna przeynaleznoscia do panstwa…et cetera, et cetera.

    Smutne , ale wydaje mi sie ze w duzej mierze tego typu poglad prezentuje elektorat Kaczynskich.Wspolczesny polski faszyzm.
    On zawsze byl obecny tyle tylko ze teraz moze w calej okazalosci odslonic swoje potworne oblicze.
    Pozdrawiam z Sydney

  68. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bobola – 5.09., godz. 17:52
    Z tymi kapitalo-przestepcami zwiazanymi z FOZZ to nawet nienajgorszy pomysl. Slyszalem, ze spec. operacje prowadzono kanalami poludniowo-amerykanskim gdyz byly tam najlepiej dopasowane ogniwa wiecznego milczenia. Tylko czy pomysl da sie pogodzic z ustaleniami w Kyoto? Ten towar jest napewno bardzo zasiarczony, konieczna modernizacja, nie tyle lozysk tocznych ile systemow wydechowym.

  69. A ja jeszcze o Havlu. W czasie drugiej kadencji z jednej strony znajomi Czesi wieszali na nim psy, że nie zna się na polityce, i to drugie małżeństwo, w końcu Olga Havlova była prawie świętą czeskiej bardzo mizernej opozycji a w ogóle to zazdrościli nam Kwasniewskiego. Z drugiej strony ci sami Czesi byli z niego dumni, bo zauważali, że w świecie cieszy się niekłamanym autorytetem. Pamiętam jak jeszcze na początku stycznia 1990 jeździł po Pradze malutkim Peugotem 104 (z kierowcą, sam chyba nie prowadził), bez obstawy, potem przesiadł się do Renaulta 25, i też jeździł bez obstawy. Pamiętam jak na początku drugiej kadencji tłumaczył się z tego, że kupił domek chyba w Karkonoszach i pokazywał że to z honorariów autorskich, bo wtedy dużo wydawano Havla na całym świecie. Zresztą rodzina Havlów była przed wojna straszliwie bogata, należał do niej cały kompleks Lucerna na Vaclavskych Namiestich i znaczna część studiów filmowych w Barrandovie, po reprywatyzacji rodzinnym majątkiem zarządzał brat Vaclava Havla. Robienie z Havla wroga Polski nr 1 to co najmniej nieporozumienie. A nazywając sprawy po imieniu zwykłe sk…syństwo.

  70. konsekwetne

  71. W Polsce piszczy bardzo wiele, ale rzeczywiście szkoła szczucia jednych na drugich przoduje i to nie tylko w PiSie. Szczucie występuje wówczas, gdy brakuje argumentów merytorycznych. Szczucie opiera się na zasadzie odruchowych podziałów na swoich i obcych, na znanych i nieznanych, na lubianych i mniej lubianych, na białych i niebiałych, na wierzących i niewierzących, partyjnych i bezpartyjnych, na normalnych i uczonych, biednych i bogatych, blondynów i brunetów… Każdy taki podział można zabarwić emocjonalnie i politycznie, a potem wykorzystać. Doświadczenie i historia pokazują, że tymi skutecznymi metodami wygrywali wybory faszyści i nacjonaliści. Te dwubiegunowe podziały są powszechnie zrozumiałe, nie wymagają wysiłku intelektualnego ani wiedzy, grają na prostych emocjach, rozumie je każdy elektorat. Dlatego PiS nawołuje do wojny wyborczej na programy, ale nawołuyje by czyniła to opozycja. Sobie zostawia skuteczniejsze metody (jak wyżej). A opozycja się dostosuje i dostanie w skórę. Programy w Polsce rozumie 3 mln wykształciuchów (nie wiem ilu z nich programami partii się interesuje). Reszta z 27 mln wyborców to emocjonaliści, mówiąc delikatnie i salonowo. Dla nich trzeba wybierać metody skuteczne. Pozdrawiam, Rycho.

  72. Milo zaobserwowac ze nawet zwolennicy PIS-u sie ucza i posluchac od nich jak obrzydliwy jest Giertych, wczesniej chwalony za patriotyczna postawe, jak niekompetentny jest Netzel, jak niewiarygodny jest Kaczmarek oraz jakim oszustem jest Krauze. Są to ludzie, za których jeszcze parę tygodni temu Anrzej Falicz dałby się pokroić w kosteczkę i był przekonany, że są krytykowani za „naprawianie Polski”.

    Gdybam sobie, co by się rozpętało, gdyby prezydent nie nazywał się Lech Kaczyński, lecz Aleksander Kwaśniewski. Po pokazie prokuratury żądano by jego natychmiastowej dymisji, jako mózgu układu. Na nieszczeście dla naszych etatowych prorządowców nazywa się Kaczyński i trzeba go chwalić bez względu na sytuację. Ani obsadzanie spółek Skarbu Państwa kolesiami, ani ubezwłasnowolnienie przez premiera (oddanie negocjacji na szczycie UE w rece brata i to przez telefon :-O), ani diler narkotyków w kancelarii, ani potulne przełknięcie publicznego upokorzenia przez Rydzyka, ani nawet uwikłanie w sprawę Kaczmarka i Krauzego nie są w stanie tego zmienić, bo tak wygląda racja stanu według tych blogowiczów> bronić swoich i zwalczac obcych.
    Gdyby minister sprawiedliwości nie nazywał się Ziobro ale Piwnik, to po stwierdzeniu o materiałach na liderów opozycji J.Kaczyński urzadził by pod Sejmem demonstrację na której spaliłby jej kukłę. Tyle, że gdyby premier nazywał się Marek Belka , a nie Jarosław Kaczyński, to takiego niedokształconego ministra nigdy nie byłoby w rządzie.

    Za pare lat Andrzej Falicz Harmattan odkryja pewnie manipulacje Ziobry, cynizm Jaroslawa i nieudolnosc Lecha Kaczynskiego. Wtedy przeniosa swoje sympatie na nastepnych nosicieli „prawicowosci” znow nie patrzac na to co robia tylko na to co mowia, a centrum „układu” stanie się Jarosław Kaczzński, który nakazał swojemu bratu wysłać Kaczmarka do Krauzego, aby oszukać biednych patriotów.

  73. Jeszcze dodatek. Dwustronny podział ma jeszcze w przyszłości smakowity rodzynek. Nieoceniony Macierewicz w dzisiejszej wypowiedzi dla „Rzepy” zapowiada II część swego raportu. To będzie hucpa! Okaże sie, że cała II RP została stworzona przez WSI i mafię. Będą „dowody”, opinie, komentarze i ciężkie działa. Będą pomówienia, oszczerstwa, kłamstwa i prawdy. Odkręcenie tego -jesli PiS przegra wybory – potrwa z 10 lat najmniej. Jeśli wygra – będzie cicho na tą trumną, tylko smród zostanie i parę cywilnych procesów o ochronę dóbr osobistych… Spektakl trwa.

  74. Niedawno w Polityce omawiano „Paranoję Polityczną – psychopatologię nienawiści” Roberta S. Robinsa i Jerrolda M. Posta. Wtedy tym artykule wspominano, ze pierwsze wydanie, z 1999, jest już niemal niedostępne. Otoz chcialbym poinformowac czytelników tego bloga, ze już jest nowe wydanie tej ksiązki.

  75. W sprawie jednego z wątków artykułu:

    Wart utrwalenia jest krótki komentarz pana Krzysztofa Daukszewisza (cytuję z pamięci): „Powywieszajmy wszystkich bogaczy którzy nie zdążą uciec z Polski. Pozostaną tylko biedni. I BĄDZIE DOBRZE!”

  76. A propos Legutki. Jak przeczytałem dzisiaj wywody jego doradcy w Rzeczpospolitej, to aż mi się włos zjeżył na głowie. Dawno nie czytałem tak prostackiego postrzegania rzeczywistości pisanego wysokim językiem.

    Panie Danielu, gdyby mógł Pan to chociaż w jednym akapicie skomentować przy jakiejś okazji.

    http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070906/opinie_a_3.html

  77. Pan Redaktor o tym co piszczy. Niestety, tak jest. Dlatego cieszę się gdy kto śpiewa: http://gala.onet.pl/0,1435591,1,1,40_urodziny_kayah,tematy.html . Dla zainteresowanych dodatkowo informacja od Manueli Gretkowskiej, dlaczego PK nie chce przedwojennej inteligencji: http://www.polskajestkobieta.org/index.php . Będzie inaczej?

  78. Pavaroti nie zyje.

  79. Ja na temat.Pytanie .Po cholerę Kaczmarek”zdejmował z haka Leppera”? Zybertowicz z kabotyńską miną, ” a może było to polowanie na grubszego zwierza? Prawdopodobnie agenci CBA uwiarygadniali swoja „legendę”,że naprawdę to grunta kupuje Krause.Tu szlo o grube miliony,łapówka zwyczajowo to parę procent od transakcji.Szczwanych hochsztaplerów ,jak Ryba i Kruszyński nie nabierze się na Ukraińców z walizkami pieniędzy,to nie gang Olsena.O prowokacji Kaczmarek oczywiście wiedział /Leppera miał w d./ale mimochodem w ostatniej chwili usłyszał ,że za wszystkim stoi Krause.Wpadł w popłoch postawił na jedną kartę cale swoje zawodowe życie.Powiadomił Krausego,ten na „zgłupiał”,powiedział ,ze to jakiś totalny idiotyzm. Zapewnił ze zaraz wezwie Woszczerowicza, który rano ma wyjaśnić z Lepperem „o co tu chodzi”. Kaczmarek wychodzi rozluźniony-słynny-kieszonkowy krawat.Kurtyna .Szanowny Panie Redaktorze pod rządami groteskowego Napoleona paranoja stała sieę zaraźliwą chorobą społeczna,mogłem się zarazić .Proszę jednak zauważyć elementy prawdopodobieństwa w moich grafomańskich popisach. Pan może z tytułu pozycji i zawodu stawiać pytania publicznie-ja nie.Serdeczni pozdrawiam JKT41

  80. Bardzo proszę Pana Andrzeja Falicza o podanie paru przykładów pozytywnych komentarzy prasy zagranicznej na temat aktualnej sytuacji politycznej w Polsce.
    Oczekuję ich z ogromną niecierpliwością.
    Pozdrawiam,
    Skoool,
    Berlin.

  81. Dwapik i inni!
    Cos nie zalapales, albo specjalnie macisz.
    Dla Ciebie elektryk i prawie magister to nie mezowie stanu / rozumiem / ale profesor i doktor prawa – podobnie.
    Moze podasz definicje kto jest mezem stanu?

    To co napisalem w krotkim poscie jest odpowiedzia na tekst DP. Powiaz jedno z drugim a znajdziesz sens. Przykro, ze na to nie wpadles.

    Tak sie sklada , mam podobnie 2-wa obywatelstwa i podobnie niektore sytuacje rozumiem z autopsji.
    Pewne sprawy tak splaszczasz, ze nie wiem, smiac sie czy plakac. Ale najlepiej idz do lekarza, daj mu lapowke i sam zobaczysz co dalej bedzie.
    Kierowcy w calym swiecie popelniaja wykroczenia, ale nikt nie nazywa ich kryminalistami. Przyklad beznadziejny.
    Nastepne pytanie – czy mozna byc obywatelem nie bedac patriota? – odpowiedz sobie sam.
    Twoje dywagacje na temat ” kto jest kto” sa na takim poziomie intelektualnym. ze nie sa warte wyjasnien.

    Na koniec oswietle Cie w innej sprawie- przynaleznosci panstwowej.
    W Talmudzie jest napisane, niezaleznie od miejsca Zyd ma zawsze najpierw byc Zydem a dopiero potem egipcjaninem.
    Pewnie to zbyt skomplikowane dla Ciebie. Ale popytaj twego kolege docenta, on Ci wyjasni, bo sam kreatorem myslenia /sorry/ nie jestes.

  82. Tucia dziekuje za wnikliwa analize co Andrzej Falicz zrobi…
    Nie przypomina on sobie jedynie obrony LPR-u i Samoobrony (ktora powinna sie wg. definicji bronic sama).
    Ja po prostu mam wrodzony wstret do bezmyslnego tanca przytakiwaczy i paranoicznej walki ze zmyslona paranoja.
    To wszystko pod sztandarem bylego (bardzo przecietnego) pupilka komuny (systemu dla przypomnienia narzuconego przez sowietow).
    Smierdzi to falszem na kilometr.
    Pogarda dla spoleczenstwa, ktorego jedyna prawdziwa sila w walce z azjatyckim sowietyzmem byla (stety) religia.
    Niechec do patriotyzmu jaka przystala na internacjonaliste, ktory ma jedyna ojczyzne …
    Zgrywanie wielkiego salonowca, ktorym stal sie na grzbietach ofiar wladzy ludowej.

    Inaczej mowiac pupilek wladzy ludu tym samym ludem pogardzajacy, wielbiciel Kosinskiego, ktory pisarzem byl przecietnym a zaslynal glownie antypolskimi koniukturalnymi zmysleniami…i wreszcie (uff!).
    Na 100% pewny jestem, ze publicysta smieje sie ze swoich pozytecznych idiotow rozmawiajac z kumplami tak jak rozmawia „lewica” (patrz Oleksy) – dzielac cynicznie tort.
    Ja III RP znam i pamietam z jednej wielkiej korupcji i wyciagnietych po lapowy rak – wszedzie.
    To bylo glowne haslo – „smierc frajerom, co nakradniesz to twoje”. Jezeli tego publicysta tak bardzo zaluje to jest to dla mnie jasne, ze PIS ma racje.
    A teraz co do kompleksow, ktore jakoby mam (z gory zgaduje) :
    dziekuje ale ja zawodowo nie pisze propagandowych kawalkow dla swojej koterii – obecnie projektuje dzielnice handlowo-mieszkalna (okolo 500 milionow dolarow) i pisuje zamiast wychodzic na 5 minut na papierosa – od tak nie z misji ale zeby nie wyjsc z wprawy w pietnowaniu falszu, zakompleksionych ofiar zmian systemowych i zakochanych beznadziejnie w czarnych oczach pana ambasadora starszych rejentek z intelektualnymi pretensjami.
    Proponuje wam (taka ryzykowna generalizacja) zamiast na Kaczory glosowac na partie Sekuly i Sobotki z twarza nalanego Olka (tego od rzygania na cmentarzu w Charkowie) albo jeszcze lepiej twarza pana Kalisza – ktora wg. mnie lepiej uroda pasuje do LID-u.
    Nareszcie bedziecie mieli w Polsce Europe z nogami w Moskwie…
    Jedyna nadzieja na „uczciwe” intencje „lewicy” stanowi fakt, ze jak raz nakradli to beda pilnowac liberalnego kapitalizmu bardziej nawet niz kiedys wladzy ludowej…

  83. Ale bełkot, Falicze, Mariusze21 itd.
    Blog jest dla wszystkich a funkcjonariusze/Bernard/ i frustraci muszą/ pisać/ bo się uduszą.
    Antek Policmajster ps.Feliks Dzierżyński dopiero wysmaży pasztet, przecież razem z Kurtyką pichcili „danie na smiadanie”.
    Zalew tego syfu potrwa jeszcze póki „oni”żyją. Gdy nienormalność staje się codziennością, trzeba chronić zdrowie, zwłaszcza psychiczne, by nie trafić do tego szpitala wariatów który nam zafundowali pisuary i spółka. Zaczynają się ME w siatkówce mężczyzn i to jest teraz ważne. Pozdrawiam.

  84. Brawo panie Andrzeju. Dokladnie tak mowili mi moi polscy koledzy profesorowie z Polski, PRL i III Rzeczpospolita to korupcja i panswo SB-kow. PIS jest fatalny, ale bije na glowe inne partie w Polsce. Bo on jedyny chce tych zmian, szkoda ze tylko chce. Reszta to zdrajcy, zlodzieje i barachlo. Trzeba zyc w normalnym kraju, aby zobaczyc prawde o Polsce. Niestety ciezkie czasy czekaja naszych prawych rodakow w Polsce, czyli obywateli drugiej kategorii we wlasnym panstwie. Prawda zwyciezy, ale kiedy i czy dozyja…….Klamcow jest mnostwo co widac na tym forum.

  85. Cytat osiemnastolecia:

    „Jeżeli Kaczyńscy wygrają następne wybory i będą kontynuowali dotychczasową politykę, to Berlin powinien przemyśleć swoją powściągliwość. Wtedy należy na te ataki zareagować inaczej.”

    Cyrankiewicz miał swoje „odrąbywanie rąk”, Urban swoje „rząd się wyżywi”, teraz do klubu dołączył Kwaśniewski:

    „Berlin powinien zareagować inaczej.”

    Czyli niby jak? Nadaniem komunikatu przez radiostację w Gliwicach, że Sejm znalazł się w polskich rękach? Podpisaniem tajnego traktatu z Moskwą?

    Nie byłoby to oryginalne, ale to są już wypróbowane sposoby.

    Niestety ex-prezydent wszystkich Polaków nie sprecyzował, o co mu chodzi. Intelektualiści, tak zawsze skorzy do komentarzy i spekulacji, nagle nabrali wody w usta. Znaczy została nam się jeno mądrość ludowa. A mądrość ludowa głosi, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Czyli co? Embargo, jakaś blokadka, odcięcie kaczystów od unijnego cycka?

    Panie ex-prezydencie! Berlin czeka na instrukcje!

  86. Wielkiemu znawcy Talmudu przypomne, ze Alfred Rossenberg rowiez cytowal te ksiege. I w podobnym konteskcie. Jednak w Twoim przypadku, marius21, na szczescie lapki sa wystarczajaco za krotkie, a i kraj w ktorym mieszkasz to zupelnie inna bajka.

  87. Jarek

    Mylisz się, przeglądnij roczniki organu NBP: „Bank i Kredyt”. Edytowane wkładki dotyczące różnych aspektów globalizacji, czy euro , szeroko pojęta edukacja ekonomiczna stanowiły bardzo pokażny pakiet informacji zawartych w tym miesięczniku. Edukacja w technikach ekonomicznych w tamtych czasach opierała się właśnie na tym czasopiśmie. (miesięczny cykl wydawniczy, ujęte wszystkie światowe trendy przemian) . Olimpiady ekonomiczne bazowały właśnie m.in na tym periodyku.

    A.Falicz, Marius21

    Jak Wam się podoba wyrok niezawisłego sądu w sprawie Kaczmarka? Jakie demagogiczne komentarze nas czekają?

  88. Do wszystkich nienawistników!
    Ja wiem, że dyskusja z wami, to jak zaklinanie wiatru, żeby nie wiał.
    Ale usiłuję wam wpoić do głów podstawowe formy prawidłowego zachowania. Ten blog jest jakby internetowym domem Pana Daniela. Mówiłem już wam wielokrotnie, że w czyimś domu będąc gościem nie pluje się na dywan, nie obmawia się gospodarza i nie opowiada plotek na temat jego żony.
    Jest jeszcze jeden aspekt tego problemu. Ludzie dawnej lewicy starają się za wszelką cenę być poprawni pod względem politycznym, żeby żadną miarą nikt im nie powiedział, że mają zapędy autorytarne. Otóż Panie Danielu, jeżeli o mnie chodzi, to ma Pan moje upoważnienie do cięcia równo z trawą wszystkich nienawistników, niech Pan się nie ogląda, że to „nie wypada”. Niech sobie mówią, że to cenzura. Ja prowadzę wprawdzie blog kulturalny, a nie polityczny, ale już mi się zdarzyły 2 wpisy tego rodzaju. „Były” tylko tyle czasu, ile potrzebowałem, aby się dostać do administrowania notkami i komentarzami. Schlachten. Dla mnie zdrowie Pana Daniela jest ważniejsze niż poprawność polityczna
    Ludzie lewicy wielokrotnie porobili dużo błędów. Wszyscy je popełniamy, wszyscy jesteśmy ludźmi, ale ja np. nie chciałbym, aby mój błąd był bez przerwy przypominany, bez przerwy nagłaśniany, bardzo często w wersji demagogicznej. Ja (powiem wam prywatnie) mam głęboką pogardę dla tego typu rozumowania i po mnie to spływa. Mnie nie ruszycie. Ale wiem, że Pan Daniel bardzo przeżywa te inwektywy. No bo co np. oznacza „czy aby nie mają racji ci młodzieńcy i dziewczyny nieskażone czerwonym kłamstwem”? To znaczy, że wszyscy inaczej myślący „są skażeni”?
    A po drugiej stronie lustra jest „spieprzaj dziadu”, „dziadek w Wehrmachcie”, „małpa w czerwonym”. Wszystko wolno napisać i powiedzieć.
    Panie Danielu!
    Jeżeli chodzi o mnie, ma Pan moje upoważnienie do cięcia równo z glebą, a jak trzeba będzie to i do wyrywania z korzeniami. Niech pan spróbuje taki tekst wsadzić przeciwko np. Ziemkiewiczowi w jego blogu. Życzę powodzenia.
    A tak na zakończenie – zauważył Pan proces upadku Salonu 24? Ta bardzo ciekawa inicjatywa dogorywa – przede wszystkim „dzięki” zawistnikom.
    Jesteście żałośni.

  89. magrud,

    dziekuje za wpis.

    Dyskutowanie na blogu ma to do siebie, ze w przypadku polemiki zawsze mozna wrocic do swojego wpisu, przeczytac go, i jesli trzeba, to skorygowac celownik w stosunku de to, co napisalo sie pierwotnie.

    Istotnie, w moim poprzednim wpisie uzylem uogolnien „Polacy” czy „spolecznenstwo polskie” zamiast „pewna czesc Polakow”/”pewna czesc spoleczenstwa polskiego”, i w ten sposob przypisywac sklonnosci do krypto- czy tez do otwartego autorytaryzmu. Natomiast jesli chodzi o sama sklonnosc, to ja rejestruje tylko fakt, ktory moim zdaniem jest dosc latwy do zaobserwowania, natomiast absolutnie nie orzekam o winie za zaobserwowany stan rzeczy, nie orzekam o przyczynach, ktore pomogly zaistniec czy raczej przetrwac sklonnosci do autorytaryzmu w spoleczenstwie polskim. To temat na osobna dyskusje.

    Ale jesli juz na ten temat, to mysle, ze gdzies tam zaistnial spory rozdzwiek miedzy marszem ku nowoczesnej Europie – kierunkiem jaki przybrala polityka Polski post-peerelowskiej oraz przygotowaniem spoleczenstwa do przemian towarzyszacych temu marszowi, glownie przemian w sferze swiadomosci obywatelskiej, ktorej ksztaltowanie po prostu zaniedbano. Chodzi tu miedzy innymi o szkole i tutaj ma Pani racje piszac o tej zwichrowanej instytucji, w programie ktorej akcenty rozlozone sa tak, a nie inaczej, i gdzie dzis nadal latwiej w szkole „ksztaltowac” „patriotow” (cokolwiek to oznacza) niz nowoczesne postawy obywatelskie – postawy moim zdaniem bardziej pozadane dla sprawnego funkcjonowania demokratycznego kraju w nowoczesnej Europie. Spory segment spoleczenstwa polskiego nie rozumie stojacych przed nim wymagan, automatycznie boi sie ich, i przez to moim zdaniem szuka ucieczki w kierunku rozwiazan politycznych, ktore tych wymagan nie stawiaja, gdzie linie podzialow sa jasne i bez odcieni. Takim rozwiazaniem jest autorytaryzm.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  90. Panie Redaktorze ! Drodzy blogowicze !

    A mnie się wydaje osobiście że efektem „tego” dzisiejszego, polskiego, popiskiwania, będzie nader niska frekwencja wyborcza. Jeszcze niższa niż ostatnio czyli zirka 30-35 %. Zniesmaczenie tym całym „cyrkiem” jest coraz powszechniejsze. „Zabawy w błocie” czy „walki psów lub kogutow” dla ludzi o nieco wyższym niźli „FAKT-owy” bądź „SUPR EXPRESS-owy” poczuciu estetyki czy smaku są po prostu nie-do-przyjęcia.
    Pozdrawiam Autora i wszystkich Blogowiczow.
    WODNIK53

  91. ad Mariusz21,
    polemizować z Tobą nie mam zamiaru.
    Tylko drobna spłaszczona uwaga – spytaj ludzi, którzy stracili bliskich z rąk pijanych kierowców, czy też kaleki, które zostały do tego stanu doprowadzone przez „tylko” wykraczających kierowców, co oni o tych ludziach sądzą.
    Obyś nie musiał zmieniać zdania po osobistych przeżyciach!.

    Aha i jeszcze jedno – Talmud to mądra ksiega! Twoja osoba pozwala mi zrozumieć po co są rabini.

  92. Kolejna wpadka ( już mi się nie chce używać przymiotników ) Pana Ministra Ziobro i jego prokuratorskich popleczników.
    Sąd Rejonowy w Warszawie w uzasadnieniu nie zostawił suchej nitki na
    decyzji prokuratorskiej w sprawie zatrzymania J.Kaczmarka i jej późniejszych manewrach. Porównania z uzasadnieniem sędziego Arlandera Keys’a nasuwają się automatycznie.
    Jak długo jeszcze ten kauzyperda ( niedouczony prawnik ) i jego czynownicy będą kompromitować instytucję prokuratury ?
    Szanowne grono profesorskie i dydaktycy z Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego…. Jakim cudem ten człowiek uzyskał dyplom ukończenia studiów na Waszej szacownej uczelni.
    Wypadałoby również zapytać prokuratorów z Katowic o aplikację tego pana, ale o to akurat nie zapytam; bowiem wart Pac pałaca, a pałac Paca.

  93. „dzisiaj „żoliborski inteligent” wziął w obronę Radio Maryja i ojca-dyrektora. To ja już za taka inteligencję dziękuję.”

    Ta żoliborska inteligencja jest ukierunkowana na zdobycie głosów elektoratu o.Rydzyka, więc mnie nie dziwią takie zajawki pana premiera. Nie jest on bynajmniej głupi i nie należy go lekceważyć.

    Kalkulacja wyborcza PiS-u jest prosta : pozyskać elektorat chodzący do kościoła oraz związki zawodowe. Oczywiście manewr polegający na przejęciu elektoratu Samoobrony się nie udał, ale nikt na wsi nie będzie głosować na partię typowo wielkomiejską, jaką jest PiS. I nieważne jakie haki jeszcze ma PiS na swoich przeciwników.

  94. Ja zycze Panu Danielowi sto lat i nawet cwiarteczke wiecej. Nigdy nie uwierze ze tak inteligentny czlowiek moze sie zalamac pod wplywem opinii roznych od jego wlasnych. Co to za dyskusja jak wszyscy maja takie same zdanie, toz to kolko rozancowe. Watpie aby nasz szanowny gospodarz czul sie dobrze jezeli na tym forum bylyby tylko piesni pochwalne dla czerwonych i nienawisc do PIS-u. Oczywiscie kazdy robi bledy, ale o wielkosci czlowieka decyduje ze te bledy zauwazy i skoryguje. Czy pisze prawde Panie Danielu?

  95. Torlin – przez dziesieciolecia zamykaliscie ludziom usta, czy wiec dziwi Pana ze PIS wygral, bo lud uslyszal to co chcial uslyszec. Chce Pan robic te same bledy do konca zycia, kneblujac ludziom usta. Mysle ze nie po drodze Panu z gospodarzem tego blogu.

  96. Dzięki z ripostę Yacobsky,
    Masz rację oczywiście. Ty stawiałeś słuszną diagnozę, ja próbowałam wyjaśniać przyczyny. Czuję także, że autorytarzm, o którym jak najbardziej słusznie piszesz , ma nasz polski specyficzny charakter. Także dlatego, że w dużej mierze dotyka polskie elity. Czym jest bowiem autorytaryzm, jeżeli nie podporządkowaniem się autorytetowi?
    Dla jednych autorytetem będzie proboszcz, dla innych nauka czy prawo, dla jeszcze innych władza bądż rodowód. A sa i tacy dla których autorytetem będzie niewidzialna ręka rynku.
    Tak czy siak, autorytaryzm jest blisko spokrewniony z konformizmem i antyintelektualizmem.
    Myślę więc, że warto zjawisko polskiego autorytaryzmu podrążyć. Bo dotyka on w równym stopniu zawistników jak i ludzi sukcesu.

  97. ad Trolin,
    nie znam naszego Gospodarza osobiśćie ( bo trudno nazwać znajomością otarcie się mojej skromnej osoby o Gospodarza w latch 80-tych w warszawskim OTV ) , ale wierzę w twoje słowa, że Gospodarza plucie na dywan boli.

    Panie Danielu!
    Czytuję Pana od 37 lat!
    Nie zawsze jesteśmy po jednej stronie barykady, ale to nie zmienia mojego szacunku dla Pana!
    Proszę się nie przejmować tym nacjonalistyczno-chamskim badziewiem!
    Oni nie są tego warci!
    Pan ma swoich fanów. którzy Pana cenią, pomimo przynależnośći do innych stref ideowych.
    Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę!
    Jestem egoistą i chcę Pana czytać jeszcze długo ;=))

  98. Czy tytuł ten jest parafrazą „co w trawie piszczy?” i kontynuacją kolejno motywów tekstów Adama Michnika, Magdaleny Środy, Macieja Rybińskiego? 🙂

  99. „Co w trawie piszczy?” kierunek indukcji:
    Michnik > Środa > Rybiński > Passent
    🙂

  100. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    dwapik. Prosilen Cie o cos? Nie odchodz od spraw waznych zaslaniajac sie modrymi ksiazkami, ktore znasz tylko ze slyszenia, nie na wylot.
    Gdybys „sciagawki” tak dobrze znal jak Gospodarz to od czasu do czasu mialbys nie tylko kaca. Pod tym wzgladem Gospodarz radykalem jest, i to pierwszej klasy.
    Torli tylko spokojnie, Mistrzonio czesciej stosuje -my house is my castel-
    jak Ci sie wydaje. Akurat pouczania PD potrzebuje, to napewno balsam jest.
    Do tego „ogiera” jest lepiej nie od tylu podchodzi.

  101. Nie wiem kim jest Andrzej Falicz, wiem tylko że ordynarne przeklejanie cudzych tekstów (i to na pewno copyrightem chronionych) nie da się z żadną etykietą pogodzić. A ja jakoś podświadomie boję się tej kampanii i czasu od rozwiązania sejmu, do nowego. Mam wrażenie, że w niewielkich głowach braci mniejszych coś przykrego znów się roi. A co do porządku. Ostatnio miałem okazję rozmawiać z przedstawicielem tak uwielbianego przez braci chłopstwa. Też wyzwał do robienia porządku, spokojnie patrząc na walające się w obejściu tony od lat niesprzątanego złomu…

  102. Dwapik!
    Ty nawet czyjegos Niku nie potrafisz przeczytac i napisac.
    Ale jezeli Ty lub ktos z Rodziny mial straszne doswiadczenia z pijanymi kierowcami to serdeczniei wspolczuje.
    Pamietaj jednak takie zyczenia jakie skierowales do mnie ” Obys nie musial zmieniac zdania po osobistych przezyciach.”sa zawsze obosieczne i jak bumerang wracaja do adresata.
    To tylko moja uwaga na koniec, jako ze przedstawiles swoja osobe w swietle bardzo zalosnym. Bez pozdrowien.

    Jacobsky!
    Napisales cos bez sensu „lapki sa wystarczajco za krotkie” – nie chwytam to po polskiemu, ale rozumiem upaly.

    Halszka31/3
    Zamiast komentarza.
    Czy znasz nazwisko sedziego?
    Pozdrawiam

  103. andiboz z 00.22
    Dziękuję za wsparcie. Idźmy więc na wybory a może przegłosujemy tych różnych Faliczów, Stychowskich, Mariusów21, itp. Może będziemy mieli w miarę normalny, europejski kraj. Pod warunkiem, że Jarosław nie nakaże Prezydentowi wszystkiego wetować.

css.php