Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

4.09.2007
wtorek

Kochany Panie Havel!

4 września 2007, wtorek,

Gorąco popieram Pański pomysł, żeby na wybory w Polsce przyjechali obserwatorzy z zagranicy. My nie mamy niczego do ukrycia, a oni nie będą żałować. Oto co zobaczą:

Już z samolotu widać, że kraj – znacznie większy od Czech – pokrywa szara sieć.

Jedyny kraj na świecie i w historii, którym rządzą bliźniacy. To tak, jak gdyby Pan i Mecziar byli jednojajowi.

Jeden bliźniak powiedział, że  nie zostanie premierem, jeśli jego brat zostanie prezydentem, bo Polacy by tego nie znieśli. Okazuje się, że Polacy to masochiści.

Służby podległe premierowi podsłuchują wicepremierów. Minister nagrywa ministra potajemnie na dyktafon. (Praktykę nagrywania rozpoczął Pański przyjaciel i ten zwyczaj się przyjął.)

Aresztowanym zakłada się kajdanki, zwłaszcza byłym ministrom prywatyzacji i spraw wewnętrznych, ponieważ ministrowie są nieobliczalni. Minister ogłasza, że kardiochirurg nikogo już nie pozbawi życia.

Premier nadzoruje prowokację przeciwko koalicjantowi.

Największa rozgłośnia katolicka miłuje bliźniego swego (z wyjątkiem Żyda) i zaleca eutanazję pani prezydentowej. Wszystko to bezkarnie.

Minister sprawiedliwości odmawia stawienia się przed sejmową komisją sprawiedliwości i praw człowieka, ponieważ obraził się w imieniu prokuratorów.

Wszystkie media publiczne rząd ma w kieszeni.

Ministrów najpierw się mianuje, potem się zatrzymuje – jedno i drugie przed kamerami, bo nie mamy nic do ukrycia.

Organizujemy najładniejsze defilady od Pól Elizejskich po Plac Czerwony.

Na Rosję i na Niemcy strzelamy z bata.

Bruksela nas szanuje, Berlin przed nami drży, Moskwa jest wobec nas bezsilna.

Nasi politycy co pewien czas przypominają sobie o Białorusi i fotografują się na tle szlabanu.

Antysemitom buduje się pomniki (ale nie za to, że byli antysemitami, lecz za inne zasługi).

Były prezydent (to może Pana zainteresować) jest wstydliwie chowany, jako osoba prywatna.

Minister targuje się z posłanką w pokoju hotelowym, a posłanka współżyje z telewizją, która to filmuje.

Zamiast obiecanych 3 mln mieszkań rząd rozdał za bezcen milion mieszkań zamieszkanych od kilkudziesięciu lat.

Wasi obserwatorzy zobaczą kraj, który – w odróżnieniu od Was – targuje się mężnie o tarczę i nic jeszcze nie dostał, a Wy zgodziliście się bez targów i dostaliście wizy.

Zobaczą kraj, w którym największym powodzeniem cieszy się telewizja przemysłowa. Jak będą grzeczni, to im pokażemy „Marriott Show”: scenariusz – Zbigniew Ziobro, reżyseria – Mariusz Kamiński, w rolach głównych Oligarcha – Ryszard Krauze, Kameleon – Janusz Kaczmarek, Operator dźwigu – Engelking, teksty polskie – Konrad Kornatowski.

Kochany Panie Havel, dobrze wiemy, że pomysł przysłania obserwatorów międzynarodowych na nasze wybory podpowiedział Panu Pański przyjaciel – Adam Michnik (sam nie wpadłby Pan na taki pomysł), mimo to mam dla Pana propozycję: Czy zamiast obserwować nasze wybory, nie zechciałby Pan w nich kandydować?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 110

Dodaj komentarz »
  1. Krauze 15 lipca czyli dwa dni po nagranych filmach CBA zarobił na giełdzie miliard!!!! złotych przy debiucie Petrolinvestu.
    15% w Petroinvest ma Transcontinental Fund Ltd (Bahama)
    Firma zamieszana w łapówkę dla Millera, która umozliwiła nielegalne wzbogacenie się na GPW synowi ówczesnego premiera nazywa się Transcontinental Fund Limited i zarejestrowana jest na Bahamach. Teraz znów pewnie powróci na pierwsze strony gazet. Była ona związana z Krauzem już wielokrotnie. Teraz ma 15% udziałów w Petrolinvest. Co to za firma i kogo tym razem kupiła z miłościwie nam panujących? Dlaczego władze GPW znając przekręty tej firmy dopuściły do wejścia na giełdę Petrolinvestu, gdzie ma ona 15% udziałów? Dlaczego jeszce wiecej akcji bo ok.20% ma szemrana spółka szwajcarska Nihonswi o której onegdaj GW pisała:
    „W 1994 r. Prokom Software System porozumiał się z tajemniczą spółką ze Szwajcarii Nihonswi AG. Wspólnie kupili maleńką firmę z Warszawy, która istniała tylko na papierze. Miała jedną zaletę: zwolnienie podatkowe jeszcze z początku lat 90., przysługujące firmom z kapitałem zagranicznym. Nazwali ją Prokom International.

    Ta maleńka firma w 1997 r. znów zmieniła nazwę – na Prokom Software – i za ledwie 7 mln zł kupiła wydzieloną część swojego właściciela – Prokomu Investments z Gdyni. W praktyce oznaczało to, że firma z Warszawy przejęła całą komputerową działalność Prokomu: sprzedawane produkty, w tym system finansowo-księgowy FK’X, i wielkie kontrakty na budowę sieci komputerowych (ich wartość szacowano wtedy na miliard nowych złotych!). Prasa pokpiwała: „pasierb kupił rodzica”.

    W 1998 r. Prokom Software wszedł na giełdę. Analitycy giełdowi do dziś zachodzą w głowę: Dlaczego Krauze dopuścił do spółki Szwajcarów za tak niską cenę?

    O szwajcarskiej firmie Nihonswi AG wiadomo tylko, że ma siedzibę w Zurychu i kapitał akcyjny ledwie 5 tys. franków szwajcarskich. Tropem Szwajcarów próbowało pójść pismo „Businessman Magazine”. Według niego „właścicielem i prezesem Nihonswi AG jest Marcel Rappaport. Przedmiotem działalności firmy handel zegarkami i perłami”. Pytani przeze mnie analitycy z londyńskiego City (część akcji Prokomu jest notowana na giełdzie w Londynie) nigdy o takiej firmie nie słyszeli. Krauze twierdzi, że „Nihonswi bardzo interesuje się inwestycjami w Polsce i jest tu aktywnym inwestorem. Dla Prokomu to dobry partner”.

    W Polsce pełnomocnikiem Nihonswi jest adwokat Krzysztof Wilski. W latach 50. referendarz śledczy, a potem prokurator w Prokuraturze Wojewódzkiej w Gdańsku. Od 1986 r. bliski współpracownik Krauzego.

    Nihonswi jest także właścicielem prawie 10 proc. akcji Towarzystwa Ubezpieczeniowego „Warta” (system komputerowy w Warcie zakłada także Prokom)”

    Poza tym polecam zainteresowanym wspaniały,zapomniany artykuł Michała Matysa „Krauze, Ryszard.Prokom” z 17 lipca 1999 roku w GW. Tam między innymi o Lechu Kaczyńskim, który podpisał z Krauze kontrakt na system informatyczny dla NIK-u.

  2. Czy Pan Havel i Pan Passent kochaja sie nawzajem rownie mocno?
    Czy Pan Passent zawsze skrycie kochal Pana Havla?
    Prosze wszystkich wielbicieli Pana Passenta (musza przeciez miec jego cala bibliografie) o udostepnienie wypowiedzi Pana Passenta o jego milosci do Pana Havla i jego pogladow politycznych gdy jeszcze wiazalo sie to z pewnych ryzykiem…

    „Caly swiat smieje sie z Polski…”
    Pozwole sobie znowy przytoczyc pare zdan (uwazam, ze facet robi to niezwykle trafnie mimo wspolpracy z Wprost – bynajmniej nie moj ulubiony tygodnik):
    “Cały świat śmieje się z Polski” – grzmią zgodnym tonem polscy publicyści. I niech się śmieje. Dlaczego mielibyśmy chcieć, by świat – nie daj Boże – płakał z naszego powodu? Szkoda tylko, że sami nie potrafimy śmiać się ani z innych, ani z siebie. Mamy zatem dyktaturę smutasów. Ale w Polsce nie próbują jej wcale wprowadzić rządzący, lecz korporacja smutasów w rodzaju Geremka, Michnika, Żakowskiego czy Paradowskiej.
    Świat się z nas podobno śmieje, bo mamy nieustanne zamieszanie w koalicji i niestabilny rząd (vide: „IV RP: decydujące starcie” i „Nie chcemy politycznego cyrku”). Świat za to w ogóle nie śmieje się np. z Włochów, którzy od wojny mieli ponad 60 rządów. Świat się z nas śmieje, bo koalicyjne partie krytykują się nawzajem. Nie śmieje się za to choćby z Niemców, których wspólny rząd tworzą zwalczający się od lat socjaldemokraci i chadecy.
    Pół Europy zwija się ponoć ze śmiechu, słuchając, że w Polsce nie wszyscy politycy przestrzegają prawa. A na dodatek dochodzi u nas nawet do seksafer. Nikt jednak nie śmieje się z Amerykanów i ich byłego prezydenta Clintona. Nikt nie wytyka obyczajowych skandali Nicolasowi Sarkozy’emu, Günterowi Verheugenowi czy Gerhardowi Schröderowi (vide: „Międzynarodówka obciachu”).
    Bardzo śmieszny jest podobno polski premier, który nie ma konta, bo obawia się korupcyjnych prowokacji. Za to prawie nikogo na świecie ani w Polsce nie śmieszy (ani tym bardziej nie oburza) wspomniany Gerhard Schröder, który zaraz po odejściu ze stanowiska dostał lukratywną posadę w koncernie, który jeszcze jako kanclerz mocno wspieral… A najśmieszniejsze ze wszystkiego w Polsce i na świecie jest Centralne Biuro Antykorupcyjne, które ściga łapówkarzy, nawet w rządzie.
    Słuchając niektórych polityków i publicystów, można dojść do wniosku, że Polacy to jakiś odkryty właśnie, nieznany wcześniej lud, a wieść o jego istnieniu sprawiła, że świat pękł ze śmiechu. Czy tak jest w rzeczywistości?
    Prawda jest taka, że w innych krajach świata śmieją się z Polaków tak samo często i intensywnie jak z Amerykanów, Anglików, Włochów, Niemców czy Francuzów. A już najczęściej i najintensywniej śmieją się tam z samych siebie i ze swoich polityków. Taką samą terapię zalecić warto czytelnikom (i autorom) depresyjnych artykułów w stylu Jacka Żakowskiego i Janiny Paradowskiej czy masochistycznych wywiadów udzielanych przez Bronisława Geremka albo Aleksandra Kwaśniewskiego.” 31/2007 Wprost
    Panie Havel pomocy!
    Zbaw nas od samozwanczych zbawcow.
    Kiedys robili to w imie geopolitycznych koniecznosci i wlasnego osobistego interesu…teraz robia to w imie (?) now lasnie zostal chyba tylko nagi osobisty interes.
    Ofiary historycznej i pokoloneniowej zmiany warty.
    Zostal jedynie jak zwykle ograny jeden konik anty-semityzmu.
    Biedni: Gieremek, Michnik, Passent, Urban – przesladowana mniejszosc…

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Kochany Panie Passent,
    Nareszcie pisze Pan o tym cyrku, jak nalezy. Te perypetie zeznaniowo – hotelowo – rzadowe niesposob rozwazac na powaznie. Kraj wesolkow i klownow, a tylko gdzieniegdzie „krwawy zbrodzien”. Harcerzyki u wladzy. Niczego sie od czasow wojny, przez caly komunizm, nie nauczyli: „-czy zamrozona papuga znosi kwadratowe jaja ? Nie wiem, panie, ale szkolenie podchorazowki AK to pietro wyzej- ”
    Czy dalby sie Pan laskawie namowic do komentowania perypetii kolesiow po ojczyznie na wesolo ?

  5. Cholera! Pisząc tu, na tym blogu, parę miesięcy temu o wyborach obserowanych, myślałem, że lekko przejaskrawjąc poruszę egzotyczny problem polskiej polityki. Pisząc parę tygodnii temu o zatrudnieniu Estończyka na szefa polskiego rządu, że pewnych ludzi poruszę. No i okazuje się, że gospodarz blogu myśli tak jak ja ( co prawda inny kandydat, ale idea ta sama ) , prezydent Czech widzi to co ja widzę. Chyba wpadnę w samozachwyt jak bracia mniejsi, tylko w mojim wypadku to nie jest groźne! Ja zarządzam tylko sobą. Przyżekam! Nie będę już niczego przejaskrawiał! Tylko jak ja ten ponowny wybór PiS-u wytłumaczę mojim znajomym?.
    Proszę już teraz o rady!

  6. Poraz kolejny zrozumialem dlaczego od lat czytam Panskie teksty Panie Danielu.Poraz kolejny ? Czyzby to poczatki (az boje sie pomyslec) demencji albo czegos podobnego ?

  7. „The Economist” sklasyfikowal polska demokracje w rzedzie demokracji z usterkami. Polska zajela 46 miejsce, bedac wyprzedzona przez Węgry, Brazylie, Jamajke, Paname. Jesli chdzi o Polske, to nisko oceniono rzadzacych, zaangarzowanie polityczne spoleczenstwa oraz kulture polityczna, natomiast wysokie noty otrzymal polski system wyborczy oraz wolnosci osobiste, a wiec nie wiem, po co na obserwatorzy z zagranicy. Trzeba raczej myslacych wyborcow, a nie bystrych obserwatorow zagranicznych. Oni i tak nie wybiora za nas, Panie Redaktorze.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  8. oczywiscie „zaanagzowanie”, a nie „zaangarzowanie”…

  9. Najbardziej popularna – telewizja przemysłowa – punkt, ubawiłem się tysięcznie!
    Ale za pointę to bym Pana ozłocił, gdybyż tylko postulat ten był możliwy…

  10. Cala Polska czeka na swojego … Havela.

  11. Panie Redaktorze.

    Tak sobie myślę, że Pana tekst miałby podstawy by mnie rozśmieszyć. Tylko, że to co Pan opisuje, dzieje się naprawdę, a to już mniej zabawne.
    Zastanawiające jest, ile jeszcze Polacy są w stanie znieść. Rząd od dawna obraża wszystkich wokół ( z wyjątkiem swojego twardego elektoratu). Inteligencja się władcom nie podoba, lekarze to łapówkarze i mordercy. Bogacze to złodzieje, prawnicy to sekta. Opozycja działa na obce zlecenie – jedni są agentami Moskwy inni Izraela( tu przoduje w krytyce sługa Boży z Torunia) , a jeszcze inni sterowani są z Niemiec. A tak wogóle, to za wszystko odpowiada mityczny układ. To on mianował Kaczmarka, Kornatowskiego, Lipca i tych innych, których teraz nasz rząd doskonały się pozbywa. Pan premier dumnie oznajmia, że Polska nie dla bogaczy. Wszyscy będziemy biedakami. A gawiedź się cieszy, nikt nie będzie lepszy od nas. Równać w dół. Zostanie tylko „prawo i sprawiedliwość” oraz kamery i podsłuchy i będzie raj na ziemi. 30 % taka wizja Polski się podoba, niestety brakuje na scenie politycznej kogoś, kto mógłby zagospodarować resztę. PO ma za szefa niewyraźnego Tuska, a LID-owi przykleja się łatkę PRL-owską.

    Panie Redaktorze, premier w niedzielnym wywiadzie dla TVN24 był łaskaw podzielić dziennikarzy na grupy. Co Pan myśli o takiej klasyfikacji?
    Bo ja permiera nie rozumiem..

  12. Drogi Redaktorze, nie wiem czy Pan pamięta, jak to mniej więcej w lecie 1990 roku, gdy Lech Wałęsa (z braćmi Kaczyńskimi of course) ogłosił wojnę na górze, zazdrościliśmy Czechom Havla, było nawet hasło „Havel na Wawel”, bo po rewolucyjnej jesieni 1989 hasła panslawizmu na krótko zrobiły się atrakcyjne. W Czechach Havel przestał być taką ikoną, jaką był na przelomie lat 1989-90, jako prezydent radził sobie średnio, zwłaszcza w II kadencji, gdy do konfliktu z premierem Klausem doszły kłopoty zdrowotne, oprócz tego jego popularność spadła po smierci Olgi Havlovej i ponownym małżeństwie. Ale z drugiej strony przyjemniej mieć prezydenta, który potrafi pójść na piwo (do Czarnego Konia) ze Stonesami niż takiego, który przesiaduje w środkach masowego przekazu zakonnika-ekstremisty z Torunia. Zresztą ruch dysydencki w Czechach zaczął się od protestu przeciw represjom, jakie spotkały punkową (?) kapelę Plastic People of the Universe. Kiedyś słyszałem ich nagrania z tego okresu, nie dało się tego za bardzo słuchać, bo akurat wtedy chyba nie umieli poprawnie grać. A międzynarodowi obserwatorzy (pozorovatele) są jak najbardziej potrzebni. Po PiS i Kaczyńskich można się spodziewać wszystkiego najgorszego.

  13. Podobno Havel był kiedyś w warszawskim Hotelu Marriott. Być może nawet na czterdziestym piętrze. Dziś wieczorem prezentacja nagrań w TVP3.

  14. Panie Havel.

    Polski Sejm modli sie o deszcz!
    I tutaj mamy problem.
    Jak tu pomoc durnemu.

    Z powazaniem

    slawomirski

  15. Panie Danielu.
    Z ust mi Pan to wyjął : koniecznie rząd i sejm z importu. Zalety są rozliczne – ludzie z poza układu, nie będą siedzieć w kieszeni naszej plutokracji, nie muszą antyszambrować u p.Rydzyka ani nawet w Łagiewnikach, mogą mieć potrzebne do rządzenia kwalifikacje i nikt nie musi im zaglądać w dyplomy zastanawiając się kto tego barana zrobił (tu wpisać dowolny tytuł naukowy) nie ma na nich nic w szafach pp Macierewicza, Kamińskiego i Wassermanna, żony, kochanki i psy przywykli trzymać w dyskretnej odległości od służbowego biurka . No, powiedz Pan – same zalety.
    Na mój głos takie międzynarodowe konsorcjum zarządzające przedsiębiorstwem pt POLSKA, może liczyć w każdej chwili.

  16. O! Tak! Havel na prezydenta! 🙂

  17. Przepraszam, ale nie rozumiem, jakie to wizy dostali Czesi?

  18. Panie Redaktorze,
    piękny ten list. Mam nadzieję że przeczyta go wielu rodaków, jak ja – dwa razy.

    Wyślę go znajomym i zamieszczę na stronie Partii Kobiet oraz stronie PSD Łukasza Fołtyna. Może nowe partie wezmą go sobie do serca, tym bardziej że jak dotąd nie widać by stawiały na skandal, choć to im z medialnego punktu widzenia chyba nie służy.

    Pozdrawiam Pana serdecznie.

  19. Panie Danielu,
    Jest pan niesamowity, naprawde usmialem sie z pana blogu. Jest pan naprawde dowcipny. A tak na prawde, to politycy dostarczaja nam takiego kabaretu ze nawet nie slychac zeby jakies kabarety dzialaly. Chyba popadaly z braku funduszy. Nawet Daniec siedzi cicho. Politycy za to maja dosyc funduszy bo kasa panstwowa im to dostarcza wiec kabaret moze zostac utrzymany i trzyma sie dobrze. Takiego kabaretu jaki dostarczaja PiS i spolka (tj PO, LSD, Samoobrona, i LPR) to dawno nie ogladalem. Juz nawet Opole sie znudzilo. Co tu duzo mowic kabaret trzeba ciagle utrzymywac, Ziobro zrobi nastepny kabaret medialny, i karuzela bedzie sie nadal krecic. Oby tylko publika dopisala bo zblizaja sie wybory.
    Pozdrowienia z Toronto

  20. Oj, nadepnął pan Havel swoja propozycją na ” hunory i humory” wielbicieli pięknego Lolusia, ktory tak umiejetnie rezyseruje własny serial; w ostatnim odcinku pokaże dwie kaczki po polsku na Ziobrowym połmisku.
    Wszystko co dotychczas, to przystawki.

  21. Aż strach czytać – wszystko prawda, niestety…
    A Pan Havel to niech naszym braciom nie podskakuje – bo skończy jak Merkel, albo inszy Putin. A jak nie, to my już tam wiemy, którędy najszybciej do Czech dojechać! Czołgiem…

  22. Panie Danielu, w którymś ze swoich komentarzy wieszczę zwycięstwo PiSobolszewików i co zamierzam wtedy zrobić. Dziś z przerażeniem czytam w GW, że ten „legion ponurych kreatur” prowadzi w sondażach. Powtórzę raz jeszcze – każdy głos oddany na PiS to jeden obywatel mniej!
    I ciekawe kto wtedy utrzyma tą bandę darmozjazdów-wyborców braci?
    Załamka…

  23. Panie Danielu,
    genialny tekst. Dzięki niemu zrozumiałem doskonale, dlaczego powstała owa wypowiedź o obserwatorach. Otóż Polska stała się kompletnie niezrozumiała dla świata i chyba trudno się dziwić, bo podejrzewam, że my także już dawno przestaliśmy ją rozumieć…

  24. Do Lucjana:
    Nie wiem czy pamiętasz, jak w 1981 śp. prof. Jan Tadeusz Stanisławski straszył Czechosłowaków, że jak nie odwołają korespondenta CzTK Karela Lipavskeho, to wkroczymy do Hradca Kralove, jak w sierpniu 68. Jak znam się (po SOR i praktyce oficerskiej w b.cz. 5 ppz im kpt. Otokara Jarosza w Szczecinie) na czołgach, to nasze Leopardy ze Świętoszowa raczej nie dojadą do Hradca (zbyt niska nośność dróg po stronie polskiej), więc prezydent Havel może czuć się bezpiecznie. Pozdrowienia.

  25. Zabawne jak w przerazeniu i paranoji sieroty po komunie zarzucaja udawana kulture i zaczynaja pluc.

    „Legiony ponurych kreatur” „durnie ” i „PISbolszewia”
    towarzysze spokojnie
    to podobno kulturalny blog…

  26. Ciekawe! Polska to kraj zamordyzmu, gorszy niz Bialorus! Co te blizniaki nam zrobily. W ciagu 2 lat zniszczyli caly dobytek od wspanialego roku 1944. Fantastyczne budowle typu Palac Kultury i nauki, Spodek Slaski, Dworzec Centralny, Huta Katowice, cudowne, najszybsze na swiecie linie PKP itp legly w gruzach szybciej niz Dwie Wieze w Nowym Jorku. Alez oni maja mozliwosci ci jednojajowcy. Wiezienia przepelnione opozycja, lekarze w kajdankach i nie ma kto leczyc, urzednicy wspierajacy sie wzajemnie finansowo oskarzeni o korupcje!!! Ludzie, gdzie ja zyje, czy tez gdzie ja zylem. Na szczescie zwykli biedni ludzie jeszcze moga sie swobodnie poruszac, przesiadywac w restauracjach, popijac piwo, zzerac miesiwo, lazic po gorach, wyjezdzac w cieple kraje afrykanskie zazywac wolnosci, ktora daje tylko komuna i socjalizm. Chwala za te wspaniale dziesiatki lat po 44 – taki bylem szczesliwy, bo nie mialem nic, by sie o to martwic.

  27. Cała prawda!

  28. Szestow 1
    Bardzo się cieszę, że mogę dziś napisać do Ciebie bez złośliwości. Podoba mi się, że wyrywasz się z koryta pisowskiej propagandy i zaczynasz szukać na własną rękę racjonalnego wytłumaczenia magla, który mamy w kraju. Szczerze – podoba mi się Twój komentarz choć nie mam pojęcia o giełdzie i interesach Krauzego. Ciekawy jest.
    Pozdrawiam

  29. Panie Redaktorze, Havlowi warto także wspomnieć o zasługach jego towarzysza z barykady, Michnika z rozwaleniu podstaw demokracji w tym kraju. Można w tym celu przetłumaczyć na czeski artkuł KTT z ostatniego PRZEGLĄDU. Havel z pewnościa by się zdumiał. Obserwatorzy „społeczności międzynarodowej” bardzo potrzebni.

  30. Wskutek oczywistej omyłki elektronicznej, wynikłej zapewne z uczestnictwa w tym samym blogu, poniższy list trafił do mojej skrzynki. Nie pozostaje mi nic innego, jak przekazać go Adresatowi i Blogowisku.

    Kochany Panie Passent!

    Jestem głęboko wruszony gorącym poparciem, jakiego udzielił Pan „mojemu” pomysłowi, by na wybory w Polsce nasłać obserwatorów zagranicznych na wypadek, gdyby w epoce powszechnego podsłuchu i podglądu – tej pięknej tradycji demokratycznej, zapoczątkowanej przez naszego wspólnego przyjaciela Adama Michnika – PiS mógł jeszcze coś zachachmęcić, w co wątpię.

    Ale oczywiście strzeżonego Pan Bóg strzeże i niczego nie należy zaniedbać. Chociaż z drugiej strony, powiem Panu szczerze, że obecność zagranicznych inspektorów w naszych kochanych Czechach zdała się psu na budę i mój imiennik Vaclav Klaus, oby go pchły oblazły, i tak został prezydentem.

    Ale u nas wszystko wygląda inaczej – Husak, ja, Klaus, ot i cała epopeja. Mały kraj, to i historia krótka.

    Co innego Polska. Już z samolotu widać, że nawet PiS-wi nie będzie lekko. Kraj płaski jak patelnia, cały pokryty czerwoną pleśnią. Roboty na dziesięciolecia. A Europa się niecierpliwi, jakby chodziło o bułkę z masłem, a tu nawet Klaus i Topolanek by nie dali rady, choć przecież niejednojajowi.

    No i te wasze kacze obietnice. Pański faworyt kaczor Donald, co tak cudnie załatwił Cimoszewicza, powiedział, że wejdzie z PiS-em w koalicję bez względu na to, kto wygra wybory, tego bowiem wymaga dobro Polski. Kacze bliźnięta wygrały mniejszością głosów i już po koalicji. Widać Polacy to masochiści i bez dobra chętnie się obędą.

    Nasz wspólny przyjaciel Adam nagrywa swego przyjaciela Lwa Rywina, a potem się dziwi, że politycy biorą z niego przykład i nie dość, że też nagrywają co popadnie, to jeszcze zakładają ministrom kajdanki, co lewicę oburza, tak jakby za Millera przyjaciel naszego przyjaciela, Rywin, szedł do ciupy, rozsyłając wkoło rękami całusy.

    Wczoraj Bush jakby nigdy nic wylądował sobie w Iraku i pies z kulawą nogą nie wiedział, że się tam wybiera. Gdyby ekspediowały go polskie służby pod kierownictwem takich ministrów spraw wewnętrznych jak Kaczmarek i takich komendantów policji jak Kornatowski, biedny George, co się urodził with a silver foot in his mouth, już by wracał na swoją farmę w plastikowym worku, a w Oval Office siedziałby Dick Cheney. Ale wy Polacy nie macie nic do ukrycia.

    Niemieckie ziomkostwa robią wam koło pióra, rosyjskie bombowce 17 września pomachają wam przyjaźnie skrzydłami z nieba, wszystko w imię europejskiej solidarności.

    Całe wasze media rząd ma w kieszeni, na szczęście Pańska ukochana „Polityka” jeszcze chwalić Boga dycha.

    A opozycyjni dziennikarze, co już przestali siedzieć w kieszeni rządowi, co pewien czas przypominają sobie o Czechach, tak jak teraz, kiedy trzeba zdemaskować PiS, który odkąd pamięć sięga notorycznie fałszował wybory.

    Prawdziwym patriotom w Polsce nie buduje się pomników (ale nie z powodu najazdu na Czechosłowację w 1968 roku, tylko mniejszego zła, jakim był stan wojenny).

    Wasz były prezydent Lech Wałęsa (to może Pana zainteresować!) jest moim przyjacielem, którego głęboko szanuję, nawet wtedy, gdy nie ma na to politycznej koniunktury.

    Nasi (jak to nasi?) obserwatorzy zobaczą kraj, który – w odróżnieniu od nas – nie pozbył się jeszcze czerwonej pleśni i na dokładkę nie dostał wizy od Busha.

    Kochany Panie Passent, dobrze wiem, że pomysł tego listu podpowiedział Panu Pański przyjaciel – Adam Michnik (sam nie wpadłby Pan na taki pomysł), mimo to mam dla Pana propozycję: Czy żeby mnie jeszcze bardziej zachęcić do obserwacji waszych wyborów parlamentarnych, nie zechciałby Pan w nich kandydować? Ja ewentualnie w 2010 roku wystartuję w prezydenckich. A Pan niech namówi Olka, żeby w przyszłym roku startował w czeskich.

    Szczerze oddany,

    V.H.

  31. Do Andrzeja Falicza
    Jedyną sierotą po komunie jaką widzę do Twoja osoba. Trzeba być tak kaprawym na oczy jak Ty jesteś by nie dostrzec „oczywistych faktów”. A jeśli bardzo chcesz wiedzieć to jestem młodą, wykształconą osobą usiłującą prowadzić firmę w tym chorym kraju. I równie dobrze mogę ją prowadzić w Europie zach gdzie będę wiedziała na co idą moje podatki. A skoro tak dobrze Ci z bolszewikami specjalnie dla Ciebie z Wysp będę głosować na Samoobronę.
    Pozdrawiam kulturalnie :P.

  32. Piękny tekst! Pozostało nam tylko się śmiać 😆
    W tak pięknych okolicznościach przyrody śmiech i kpina, to jedyny sposób na przetrwanie dla tych, co już nie mogą wyemigrować.
    Nigdy nie chciałam z Polski wyjechać, ale teraz żałuję, że w młodości nie zrobiłam wszystkiego, aby wykorzystać szansę i zmienić kraj, a nawet kontynent. A nie chciałam, bo tu jestem wrośnięta i kocham mój kraj.
    Coraz trudniej jest jednak utrzymać tą miłość, może łatwiej byłoby zza morza? Tego się już jednak nie dowiem.
    Jeden z moich szefów z czasów realnego socjalizmu mawiał, że ze swoimi zdolnościami i pracowitością w normalnym kraju byłby bogaty 🙂
    Ale nigdy bym się tak nie uśmiał! dodawał na zakończenie.

  33. Tu nie obserwatorzy są potrzebni,lecz sanitariusze…….z kaftanami!!!

  34. Procesie7!
    Amerykanie obniżyli kryteria dostępności wiz do USA. Te nowe kryteria spełniają Czesi, a Polacy nie.

  35. Radosny tekst autora blogu nie tylko rozbawia ,ale i uczy.
    Od dawna wiadomo , że najbardziej boli przeciwnika nie cios(y) ,wymierzany zgodnie z regułami walk , bardziej dotkliwe jest ukazanie jego śmieszności .
    Telewizji przemysłowej nie oglądam ,wiec nie komentuję. Wystarczy , że TVN24 w porywach zmierza w tym kierunku , za sprawą Pochanke czy Marciniaka .

  36. Drobna poprawka. To fakt, że Czesi mają obiecane zniesienie wiz do USA, natomiast z tarczą, to nie takie proste.
    To właśnie w Polsce z góry zgodzono się na tarczę (zapowiadając podjęcie z czasem negocjacji). Wystarczy sięgnąć do nie tak dawnej prasy.
    W Czechach natomiast jest przeciw tarczy wyraźny opór. Zaczęło się od referendów w gminach przyległych do proponowanego usytuowania bazy (nie miały one skutków prawnych, ale wyniki były miażdżace – oczywiście przeciw!).
    Odbywały się (również w Pradze) demonstracje przeciwników. Ostatnio ukonstytuowała się szersza organizacja samorządów przeciwstawiających się tarczy.Nie ma też jednomyślności na scenie politycznej.

  37. Doskonały komentarz nie tylko do wypowiedzi samego Vaszka, ale również tych wszystkich oburzonych, jak Lisicki…

    Ukłony

  38. Zabieg z Kaczmarkiem i jego kolegami udał się Braciom wyśmienicie. Uwiedli swój elektorat, do którego dołączają rodziny i znajomi. Tak się wygrywa! Nie w salonach, nie w zgodzie z savoir-viewrem (nie pamietam jak się to pisze, po co pamiętac?), ale po polsku – w pysk! Nie w zgodzie ze starymi zasadami, ale tworząc nowe zasady, zgodne z potrzebami i nie po to, by przekonać, ale po to aby wygrać! Krakałem niedawno, że wybory mogą Kaczki wygrać. Jeszcze parę takich zabiegów i będą rządzić samodzielnie. Radzę PO wyciągnąć rękę do zgody i przeprosić PiS. Wówczas PO stanie się przydatna. W innym przypadku źle ją widzę. Pierwszy raz po 89 roku ma miejsce prawdziwa wojna o głosy. A podczas wojny nieprzyjaciół co najwyżej bierze się do niewoli, albo likwiduje. Potencjał sił jest niekorzystny dla PO. Czas oprzytomnieć i stwierdzić, że tylko taka demokracja ma w Polsce sens, jaką wreszcie coraz jaśniej widzimy i czujemy. Niedługo zamkną i takie blogi jak Daniela Passenta i wreszcie bedzie jasność. Sądy nie zarejestrują i cześć. Sądy są niezależne, niezależni są prokuratoprzy, niezależne są ABW i CBA, policja… Po co mają istnieć blogi zależne od czasopism lub od ich Gospodarzy? Oby do spotkania jeszcze w tym blogu. Pozdrawia Rycho.

  39. I smieszno, i straszno!
    Pozdrawiam.

  40. Vaclav Havel pokojowy bojownik o demokrację, przyjaciel Polaków, Nelson Mandela Europy, trzykrotny Prezydent ma prawo zatroszczyć się o przyszłość Polski. Jest on wrażliwym twórcą, który Czechy poprowadził z przejściowymi zawirowaniami do europejskiej czołówki. Na pewno śledzi wraz swoją żoną ostatnie wydarzenia w Polsce i seriale : „dzielnych wojaków poza prawem”, „Warszawa na obrzeżach Europy”, „wyznania intymne klasy politycznej” i nie wierzy w ewolucję Polski w kierunku republik bananowych. Jeżeli sami nie potrafimy posprzątać kraju i czuć zagrożenie demokracji z gorących głów niektórych polityków to niech na wybory przyjadą obserwatorzy z Białorusi, Kuby i zobaczą powrót z IV RP do początku III RP. Ja jestem za przyjazdem obserwatorów, a oburzenie niektórych polityków szczególnie z PiS i ich doradców jest oznaką poczucia winy lub całkowitej alienacji od demokratycznych standardów.

  41. Świetny tekst,byłoby mi bardziej wesoło,gdyby nie to,ze żyje w tym egzotycznym kraju.
    Havel zachwycał zawsze – ntelektualista,człowiek dużego formatu.
    Pamiętam jak marnie dla nas wygladało zestawienie ówczesnych „głów”:Wałęsa-Havel.Nikt nie przewidział dzisiejszej żenady…

  42. Panie Danielu!! Moze pan Havel troche jednak przesadzil. Jeszcze przeciez nie slyszelismy, zeby ktos z PiSu zameldowal Prezesowi ”Melduje ze Panstwowa Komisja Wyborcza zostala odzyskana”.
    Poza tym zazdroszcze Czechom normalnych politykow, poszanowania prawa oraz tego ze potrafia smiac sie sami z siebie. Pozdrawiam.

  43. Panie Passent!
    Niestety stwierdzam, ze List podpisany przez VH bije panskie przemyslenia.
    List ten tryska zywym humorem, gdy panski jest troche zalosny.
    Ale moze taki mial byc. Smutne, bo satelitow odebrala go jako wspanialy humor / 60 lecia /, przetykany prawda, dalekowzrocznoscia i wyjatkowa madroscia. Zastanawia w tym wszystki jedno:
    czemu w sytuacjach kryzysowych, a w takiej jest teraz opozycja, siegamy po zagraniczne autorytety. Wszyscy w Polsce wiedza kim jest Havel, z kim ma przjaznie, komu dawal doktoraty itd.
    Pytanie jest bardo proste. Czy Pan aby na pewno czuje sie Polakiem?
    Przeciez z Talmutu jasno wynika ze Zyd zawsze jest Zydem a nastepnie moze byc tym skad ma korzysci / czytaj egipcjaninem /
    Widac to i na innych, nie wspomne Gieremka, Michnika czy Urbana.
    Przykro mi o tym pisac, jako ze jeden z mych przyjaciol jest pochodzenia zydowskiego i on otwiera mi oczy na pewne sprawy.
    Smutnbo mi podwojnie bo wielu idzie bezkrytycznie za Panem, nawet nie starajac sie pokazac, ze sa obywatelami tego kraju, patriotami.
    Wszystko to przypomina mi sytuacje, gdy wladza /krolewska /tracila wladze i o pomoc prosila zagraniczne autorytety / Katarzyne / , albo jak to Kadasz poprosil o pomoc towarzyszy radzieckich, albo nasi sasiedzi z poludnia…. Wyliczac mozna dlugo. Tragedia jest powracanie podobnych sytuacji. Na koniec, jednego moze byc Pan pewien, po apelu Havla poparcie Kaczynskich wzrosnie. Dlaczego? Bo Polacy nie znosza kupczenia ich pariotyzmem. Sa piekni, dumni i kochaja Polske.

  44. Havel for President.
    Michnik for prime Minister.
    Rumsfeld for defence Minister.
    Bush for minister of Religion.
    Berlusconi for minister of Justice.
    Lukaszenko for interior Minister.
    Sharon (postum) for Department for Housing and Urban Development.
    Josef Blatter for finance Minister.
    Urban for propaganda Minister.

    Sorry, jezeli kogos nie wymienielem.

  45. To jest etap w którym już nie należy się denerwować tylko śmiać.
    Im wiecej nas będzie, tym szybciej skończą farbowani bolszewicy.
    Czesi spełnili kryteria pozwalające na wjazd do USA bez wiz, a my- wybitny sojusznik/Irak, Afganistan, tarcza antyrakietowa/ za sprawą polityki zagranicznej nieodpowiedzialnych ludzi /Kaczyńscy i Fotyga zwłaszcza/ pozostajemy w przedpokoju u klamki pana.
    Falicz – jesteś Pan żałosny, ale może to jest pańska praca, więc pisz Pan więcej. Przyjemnie jest zobaczyć takie dziwadło.
    Pozdrawiam blogowiczów i Gospodarza.

  46. Panie Redaktorze, jak zwykle wspaniały i dowcipny tekst, na piątkę. Bardzo się wzruszyłem i ucieszyłem. Ale Pan odważnie dowalił rządowi, no, no. Że też się Pan nie boi tego Ziobry? Prosimy o jeszcze. A korzystając z Pana obycia w świecie i dziennikarskiego doświadczenia, chciałem zapytać, czy to prawda, że Dagmar Havlova zdradza swego męża Vaclava Havla (o czym co jakiś czas donosi czeska prasa) i czy może to jest powodem jego frustracji? Podobno Dagmar Havlova, nadal piękna choć już niemłoda, zdradzała pana prezydenta Havla nawet z czeskimi borowcami? To straszne. Proszę koniecznie napisać o seksaferze na Hradczanach zanim zrobi to nasza prasa kobieca. Będzie Pan, Panie Redaktorze, pierwszy, czego Panu życzę. Pozdrawiam serdecznie.

  47. Czy wspieranie Krauzego to wyraz prezydenckiej racji stanu?

    A jeśli rzeczywiście wmówiono dośc naiwnemu jeśli chodzi o biznes prezydentowi, że Polską racją stanu jest wspierac Krauzego? Jesli państwowy bank PKO B.P. daje na ryzykowne przedsięwzięcie z poszukiwaniem ropy w Kazachstanie 300 mln., a szefem RN banku dającego gwarancje kredytowe Petrolinvestowi jest znajomy Krauzego i prezydenta z kancelarii adwokackiej w Trójmieście.

    Myślę, że rozmowy 13-ego lipca między Kaczmarkiem i Kaczyńskim oraz Kaczmarka z Krauze dotyczyły raczej największego interesu Krauzego czyli wprowadzenia Petrolinvestu na GPW. Biznes ten jak podały wszystkie gazety 16-ego przyniósł Krauzemu miliard !!! w jeden dzień. (227 zł cena kupna akcji, 590 zł !!! pod koniec dnia) Przy okazji można się bylo dowiedziec, że współudziałowcy Petrolinvestu szemrane firmy Transcontinental Fund Ltd z Bahamów oraz Nihonswi mają blisko 40% głosów. TFL zasłynął na giełdzie słynnym przekrętem (łapówką) dla Millera juniora a Nihonswi to Krauzego przykrywka ze Szwajcarii do niepłacenia podatków.

    Jak w tak dziwne, dośc wirtualne biznesy wprowadza sie państwowe pieniądze i przypuszczalnie manipuluje prezydentem RP? Dlaczego CBA nie zatrzymała tego procesu lecz zajmuje się jakimiś płotkami z Ministerstwa Rolnictwa? Czy premier ma świadomośc macek jakie owinięto wokół brata i jego rodziny? Czarno wróżę PiSowi jeśli ta sprawa jest rzeczywiście taka jak ją widac. Jarosław nie poświęci brata dla kraju. Taki scenariusz jest niemozliwy. Każda komisja śledcza po wyborach dojdzie do powiązań Lecha Kaczyńskiego z Krauze, począwszy od kontraktu jaki podpisał będąc szefem NIK-u na system informatyczny dla Najwyższej Izby Kontroli poprzez wsparcie „intelektualne” PiSu w osobach Kaczmarka i spólki, a na córce w Kancelarii adwokatów Krauzego skończywszy…I cóż z tego, że jest niewinny lecz tylko naiwny. Cóż z tego dla Polski?

    Już Szekspir pisał, żeby nie wchodzic między ostrza wytrawnych szermierzy…

  48. Marius 21 – Drogi Panie. Alboś Pan urodził się poza krajem albo cierpisz na dysgrafię – monstrum. Ilość literówek, blędów językowych i gramatycznych w pańskiej wypowiedzi, przekracza wszelkie normy. Jeżeli Pan pisać po polsku nie bardzo umie, to skąd Pański wniosek, że myśli Pan po polsku? I (proszę wybaczyć) nie będzie Pan za mnie wybierał mi współrodaków. Bo, proszę Pana, dla mnie jest nieważne kim był czyjś dziadek, babcia i jakim bogom się kłania. Ważne jest, żeby swą pracą i postawą wzbogacał mój kraj. Więc – mówiąc kolokwialnie – odczep się Pan od D.Passenta, dobrze?

  49. Rewelacja! 🙂

  50. Ten Panski opis rzeczywistosci oraz Havel w tytule…

    Czeski film, no nie ?

  51. Do Jaruty:
    Przypadek pn. marius21 jest niestety typowy dla kraju naszego kochanego – antysemita analfabeta, ale za to przepojony miłością do Polski i patriotyzmem (to chyba to samo?), które lubi głośno manifestować. Typowy przedstawiciel elektoratu PiS. Pozdrowienia.

  52. Pan sobie jaja robi z pogrzebu, a tu wcale nie jest do śmiechu. Przeczytałem gdzieś w Internecie całkiem interesujący wywód logiczny anonimowego autora, otóż, jeśli weźmiesz Pan pod uwagę, że system informatyczny liczący głosy na wyborach opracowywała ponoć firma p. Krauze, zestawisz to Pan z poprzednią wygraną PiSu wbrew wszystkim sondażom, logice i oczekiwaniom społecznym oraz z możliwymi (acz tu nic pewnego) niebawem kolejnymi wyborami, potem dopuścisz Pan do świadomości, że oto właśnie neobolszewicy niewybrednie dyscyplinują imć Krauzego, zdając się mówić „albo rybka, albo skończysz w kryminale, dziadu”, to całość nie wygląda już tak zabawnie, a kwestia wypowiedziana przez p. Havla nabiera zupełnie innego znaczenia. Osobiście nie jestem przekonany czy obecna ekipa rządząca to rzeczywiście w 100% wierutni, pozbawieni moralności oszuści oraz cyniczni, amoralni karierowicze, ale jednocześnie zgadzam się z p. Havlem, że obserwatorzy to nic wstydliwego, a będziemy wtedy mieli wszyscy gwarancję, i PiS i nie PiS, że idziemy (ewentualnie) na wybory decydować, a nie oddać głosy, bo jak mawiał Stalin, nieważne ile osób i jak głosuje, ważne kto liczy głosy.

  53. marius21,

    to, co piszesz to idiotyzmy, ktorych nawet ustawy nie przewiduja. No chyba, ze mowa o Ustawach Norymberskich.

    Inspirujace, no nie ?

  54. Panie Passent – No pasant !
    Pan i inne komunistyczne pomioty – won do Moskwy zakładać nowy kominterm i pisać psalmy na cześc komuny na Kubie, Białoruśi , Korei Północnej i ostatnich komunistycznych wspólnot w Izraelu!

  55. To, ze bracia Kaczynscy doszli do wladzy moze byc zrozumiale. Walesa ich odsunal, nazywajac intelektualistami (mowiac w skrocie)z ktorymi trudno bylo sie dogadac. Dlatego obaj z Walentynowicz i z Gwiazda stworzyli opozycje, ktora jak to bywa ma szansje w kraju demokratycznym wygrac wybory, co tez sie stalo. Nie potrafili oni jednak zrozumiec, ze potepiajac wszystkich swoich poprzednikow, ktorzy w koncu negocjowali przystapienie Polski do NATO i UK , narazaja sie na krytyke na swiecie, gdyz jest zasada, ze jesli ktos sie przysluzy w jakis sposob dla dobra ogolu, zdobedzie popularosc, nie traci tej popularnosci w ciagu kilku tygodni w warunkach pokojowych. Negocjacje do UK byly ciezkie, obserwowalam je z Francji i uwazam, ze polscy dyplomaci dzielnie bronili interesow Polski. Mozna wygrac wybory i uznac poprzednikow i opozycje, gdyz wladza, ktora sie zdobylo w wyniku demokratycznych wyborow nie jest absolutna. Radzilabym wszystkim przeczytac biografie carycy Katarzyny Wielkiej. To jak jest w Polsce zalezy wylacznie od Polakow, ale musza sie oni kierowac wylacznie rozumem czyli zdrowym rozsadkiem wtedy jaka kolwiek kontrola ze strony zagranicy nie bedzie potrzebna.

  56. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Szanowny Gospodarzu,
    o godz. 6 z groszami tylko jedno zdanie na chybcika wpisalem, gdzie ono jest? Gospodarzu to bylo tylko jedno zdanie a moze nawet tylko pol.

    Wyparowalo jak Ryszard Krauze (?)

    Serdeczne pozdrowienia,
    F.S. von/od Diasporski

  57. szestow1@13:19 Rozumiem, że wiążesz nagły ruch wokół osoby Krauzego z debiutem giełdowym Petrolinvestu. Czy mógłbys jednak trochę rozwinąc swoja teorię. Czy twoim zdaniem uderzenie akurat teraz w Krazuego to atak konkurencji ? Jeśli tak to kto miałby być tą konkurencją i dlaczego Ziobro wspiera interesy tej konkurencji.

    Twierdzisz, że prezydent Kaczyński jest naiwny jesli chodzi o biznes. Zaraz, zaraz, a skąd takie założenie. Był przecież prezesem NIK a potem zarządzał ponadmilionową metropolią. No chyba, że w jego wypadku takie doświadczenia niczego nie uczą….

  58. Do Jana Hawełki: Ale mnie Pan ubawił! Daniel Passent „… odważnie dowalił rządowi…” 🙂 Odwaga mocno najwyraźniej potaniała w ostatnich czasach.

  59. szestow1 , Twoje pytanie, dlaczego banki pozyczaja pieniadze, odpowiedz jest oczywista, jezeli bank nie pozyczy a zatem niezarobi, w interesie banku jest jak najwiecej udzielac pozyczek, jeszcze jedno bank to nie polityka, dlaczego pozyczyli dla Pana Krauzego, to jest proste bo maja zabezpieczenie w jego przedsiebiorstwach, i w wypadku upadku spolki bank otrzymuje swoje pieniazki w pierwszej kolejnosci a co pozostanie to udzialowcy/akcjonariusze.
    Moze byc ze Pan Krauze posiada pakiety akcji danego banku, a zatem on kontroluje bank, na calym swiecie bogaci maja banki do dyspozycji, i taka jest prawda!
    Rozwijanie tematu w jaki sposob Pan Krauze doszedl do zbudowania tak duzego kapitalu swiadczy o tym fakt, ze jest doskonalym sprzedawca tego co robi, ale z innej beczki, Pan Krauze nikogo nie zmuszal do kupowania akcji w jego przedsiebiorstwie, przypuszczam ze nie posiadasz akcji Pana Krauzego.
    Co do powiazan Pana Krauzego z rzadem to jest zupelnie inna sprawa, z praktyki Australijskiej wynika ze rzad popiera duzy business a business popiera rzad i kolo sie zamyka, czy to sie zwyklemu smiertelnikowi podoba czy nie to niema znaczenia.

  60. Dziennikarz IV RP: Panie Havel. Po co to panu? Po co pan takie nieodpowiedzialne apele wygłasza w sprawie wyborów w naszym kraju?

    V.H.: Chodzi o młodą demokrację w Polsce. Musimy mieć pewność, że reguły są przestrzegane.

    A w Czechach jest lepsza demokracja? To jest czeska demokracja, ha ha, kochany panie Havel. A czy Pan osobiście, na prawdę zna się na demokracji?

    V.H.: Ja? To chyba jakiś żart! To ja podpisałem Kartę 77, walczyłem o wolność słowa i sumienia, komuniści trzymali mnie w więzieniu przez 5 lat, potem byłem prezydentem republiki przez 14…

    Kochany panie Havel, jak tak Pan się zna na demokracji, to niech pan powie od czego w polskiej demokracji są oligarchowie?

    V.H: Znowu pan żartuje. Oligarchowie są w Rosji, byli, znaczy się, jak twierdzi Putin. Podobno są na Ukrainie, w Kazachstanie są. Ale w Polsce, tutaj.

    Jak go zwał, tak go zwał. Chodzi mi o bogatych miliarderów, którzy się wzbogacili na pocie i wyrzeczeniach klasy pracu … Panie Havel. Jak ktoś ma pieniądze, to skądś je ma. Więc po co oni są w polskiej demokracji?

    V.H.: Wy Polacy, ha ha, musicie się jeszcze uczyć. Demokracji. I kapitalizmu. Oczywiście, że muszą być bogaci przedsiębiorcy i inwestorzy. Kapitalizmu nie ma bez kapitału – to jakiś klasyk powiedział, chyba wasz klasyk. Kapitaliści to są ci właśnie, którzy się sprawdzili w obracaniu kapitałem. Nikt inny tego nie potrafi. Oni kupują firmy, organizują je, łączą, zmieniają ich struktury, wyszukują nisze na rynku, zaspakajają duże i małe potrzeby mas, innowacje dynamicznie wprowadzają, tak niewidzialnie rodzi się postęp i dobrobyt dla wszystkich, Gates, Buffet – tego państwowy właściciel nie potrafi efektywnie zrobić. Pamięta pan czasy waszego Gierka? Te woluntarystyczne decyzje, nietrafione inwestycje.

    Tak, tak, było – mineło. Ale w dzisiejszej, solidarnej Polsce nie ma miejsca dla bogaczy.

    V.H.: Jak to. Słyszałem jak śpiewali wasi muzycy, Golcy polscy śpiewali, miało być jak w Ameryce, bank miał stanąć na ściernisku. Gdzie jest drugie San Francisco? Trzeba być konsekwentnym. Jeśli coś jest dobre dla Prokommu, to jest dobre dla Polski – to jest amerykańska dewiza.

    Kochany panie Havel. Teraz mamy wybory. Wróćmy do tego tematu na dziś, tu i teraz. Praktycznie. Do czego w Polsce potrzebni są ludzie bogaci?

    V.H.: To oczywiste. Bogaci tworzą firmy, które konkurują w globalnym świecie. Inwestują, prowadzą akcje dobroczynne, kupują posiadłości, dają zatrudnienie…

    Panie Havel. Bogaci są potrzebny partii PiS w kampanii wyborczej. Tego pan jakoś nie może zrozumieć. Oponenci PiS, a są wśród nich przyjaciele PiS, ale oni o tym jeszcze nie wiedzą, oni nie potrafią prowadzić kampanii wyborczej, nie mają żadnego programu, z którym można by debatować. Więc PiS musi kampanii nadać ton. Ale jak już się kampanią skończy, jak partia opowie cie…, hm, znaczy się, jak PiS opowie ludowi o wszystkich brudnych powiązaniach bogatych z układem, układu z dawnymi służbami specjalnymi, dawnych służb z przyjaciołami w Platformie, przyjaciół w Platformie z układem, to … będą wybory. A po wyborach PiS utworzy rząd, do którego oczywiście zaprosi pana Tuska, i pana Komorowskiego, i pana Rokitę. Ale oni muszą psychicznie jakoś się pogodzić z przegraną. I wtedy bogaci wrócą do swoich codziennych spraw, do tego o czym pan mówił, inwestowania, wydawania, gospodarowania. Ale niech pan zapamięta podstawową zasadę – jeden człowiek, bogaty czy biedny, to jest jeden głos. Za PiSem oczywiście. Bo po co …

    V.H.: Ale to nie jest demokracja …

    Właśnie, po co pan Tusk przeszkadza PiSowi w rządzeniu i unowocześnianiu kraju. PiS wygrał wybory, ale mu się przeszkadza. Ma pan racje, to nie jest demokracja. Ile dobrego i bardzo dobrego PiS zrobił dla kraju, dla Polski, czasu brakuje w tym wywiadzie, aby to wymienić. A jednak pan Tusk zmusza PiS do ogłoszenia wyborów, doprowadza do sytuacji, kiedy nie daje się już rządzić, robić te wszystkie bardzo dobre rzeczy dla Polski…

    V.H.: To nie tak. Dobrze, dobrze. A po co w polskiej demokracji jest policja antykorupcyjna i prokuratorzy zbierający haki na polityków, zamiast zająć się przestępstwami?

    No właśnie. Tego też pan nie rozumie. Więc panu powiem jaka jest u nas sytuacja na dzisiaj, teraz są wybory …

    V.H.: To może ja panu podpiszę tę swoją książkę, krótko mówiąc.

  61. Szanowny Panie Redaktorze !
    Uprzejmie prosze o zaprzestanie nieodpowiedzialnego igrania z ogniem. Pozwalam sobie bowiem zauwazyc, ze czeskie knedliczki maja ksztalt zmniejszonej chwilowo pilki noznej. Pan Prezydent Havel tylko pozornie zapisuje sie jako pomocnik w wyborach. Jego zasadnicza intencja jest przeniesienie rozgrywek w 2012 do Czech. Jak Polacy pomagali Ukraincom w wyborach to w nagrode otrzymali kopane igrzyska. Jak teraz Czesi powtorza ten manewr, to nie tylko beda jezdzic do Stanow bez wiz ale i dorobia sie knedlikow wielkosci pilki do kopania. W zwiazku z tym UWAGA. Nalezy uruchomic odpowiednie organa aby dojsc do prawdziwych intencji i nie dac sie wykolowac.
    Kibic kazdych kopanych rozgrywek
    Pan Lulek

  62. Panie Danielu. Dziękuję, że dzięki Pana tekstowi chociaż przez czas krótki można się śmiać. A ten śmiech jest oczyszczający.
    A tak naprawdę to „straszno, skuczno, nie ma komu w pysk dać” Tak mówią nasi bracia Rosjanie.

  63. Liza pisze: Negocjacje do UK byly ciezkie, obserwowalam je z Francji …

    @ Liza:
    czy negocjacie przystepownia Polski do UK ogladals z Le Havre ? 🙂
    (prosze to potraktowac zabawnie, sam robie sporo bledow, nawet byly dyplomata mi dosadzil malo dyplomatycznie).

  64. Odnośnie wczorajszego postu Feliksa Stychowskiego

    Przypadłość, którą pan raczył nazwać „zdziecinnieniem” dotyka ludzi w różnym wieku.
    Nic nie jest dane nam na stałe, o szare komórki należy dbać i …ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. .. W tamtym poście wyraził pan swój stosunek nie tyle do Havla, ile do seniorów, co świadczy o tym, że pan swoich komórek nie ćwiczy.

  65. Buahahah, dobre 🙂

  66. Pingback: Polska jak Kuba, tylko cygar brak? « Doodge’owy przemyślnik

  67. Falicz

    Zawsze uważałam i dzisiaj też, że wszyscy razem i kazdy z osobna mamy kompleks wobec innych krajów europejskich i każde słowo o nas nie będące chwaleniem nas uznajemy za zagrożenie. To mie jest normalne. Przyznaję. Ale to, co w tej chwili obserwujemy odbiega od schematu tym, że działania naszych dyplomatów, włączajac w to Prezydenta, faktycznie popełniają bardzo niemądre błędy i to w kazdym kierunku i dziedzinie dyplomacji. Obrona tych działań jest brnięciem w dalsze błedy. Jest też zamykaniem drogi do sensownego zaistnienia w Europie co przyniosłoby Polsce ogromne korzysci. Te korzysci zanikaja z dnia na dzień ponieważ,uprzednie błedy owocują zwiększoną uwagą dyplomacji zagranicznej w stosunku do tego co dzieje sie w Polsce. Obserwując to jednak z daleka ich wyobrażenie o Polsce może być wykoślawione. Z natury rzeczy media zagraniczne szukając newsów ze zdwojoną siłą rzucaja się na mniej lub bardziej ewidentne nonsensy charakteryzujące naszą politykę wewnętrzną.
    Nie wiem ile Pan ma lat i czy ma Pan pojęcie jak wygląda praca dyplomatów, jakim językiem należy posługiwać się w kontaktach z zagranicą i czy opłaca się nam łamać te zasady. Proszę wybaczyć, że przecztaniu pana postu podejrzewam Pana o nieznajomość „kuchni dyplomatycznej”, ale jeżeli nie znaja jej premier i prezydent, to moigę mieć wątpliwosci w tym względzie co do Pana.

  68. Marius21

    To co Pan napisał jest obrzydliwe. Obraża Pan nie Daniela Passenta tylko wiekszość społeczeństwa polskiego, które nie uznaje takich sposobów komunikowania się z ludźmi. Jak dla mnie to powinien Pan przestać odwiedzać ten blog. Nie Pański w końcu tylko własnie Daniela Passenta. Trzeba być pozbawionym wychowania, żeby cos tak wstrętnego pisać będąc tu gosciem.

  69. Niesamowite,jak to zawsze znajdzie się okazja,żeby przypieprzyć Michnikowi,tym razem jest to wypowiedz Hawla.To jest doprawdy poważna choroba.Nie rozumiem skąd takie oburzenie na Jego niepokój o Polskę?A tekst super myslałam,że już śmiać sie nie można.A może jes taka paranoja,że tylko śmiech pozostaje.

  70. Taaak, przypominam sobie zawolania z ubieglej dekady:
    „Zbig (Brzezinski) na Hrad” oraz „Havel na Wawel”

  71. Do icek. Albo wybrałeś sobie „nika” dla zmyłki, albo jesteś zwyczajnym prowokatorem, jestem w rozterce.

    Niezależnie od tego jak się będziemy serdecznie śmiać z wyczynów ekipy kaczorów, koniec będzie dla nich korzystny. Pozostawienie tych panów przy pełni władzy na czas wyborów, bez wyjaśnienia informacji o nieustannym łamaniu prawa przez tych jedynych „prawych i sprawiedliwych”, jest dla opozycji niczym innym jak własnoręcznym założeniem sobie stryczka na szyję i w ramach samoobsługi wykopanie stołka spod nóg.

    W najblizszych wyborach w tej sytuacji kaczory zdobędą wystarczającą liczbę głosów, nie tylko by samodzielnie rządzić, lecz również by zmienić konstytucję. Wesołe blogi mają więc niedługi żywot.

    Pozdrowienia dla wszystkich, cieszmy się póki jeszcze można

  72. Panie Szestow (nie wiem, czy Panu wiadomo, to to nazwisko nosił wieilki rosyjski filozof, a nie malutki polski tropiciel spisków), no i co z tego (co Pan napisał)?
    Czy jak sprzedam komuś moje własne mieszkanie za 5 zł, to mi nie wolno?
    CA jeśli mnie wolno, to czemu Krauzemu nie?

  73. Pani/Panu Jarucie wyjasniam: jako pracujacy na kontraktach w Europie (Szwecja, Niemcy,Wlochy) od lat 9 czesto sie zastanawiam kto komu jaki tytul i za co dal. Tak wiec pod tym wzgledem polskie wyksztalciuchy do wyjatkow nie naleza. Akurat byly dysydent Havel przez dwie kadencje pelnil funkcje dosc reprezentacyjne o niskich prerogatywach ale juz taki prof. nauk ekonomicznych V Klaus (obecny prezydent Czech, poprzednio premier) sie wykazal … idiotyzmem typu „kuponovka” – czyli uwlaszcenie spoleczenstwa „na skroty” co bylo pociagnieciem tylez fikcyjnym co korupcjogennym. W 2002 roku KE wyzej ocenila polske zaawansowanie przedakcesyjne niz czeskie – ku oburzeniu dosc pewnych siebie i dosc nadetych Czechow, ktorzy liczyli na to ,ze akcesje Polski UE odlozy ad calendas grecas. W poprzednim lub jeszcze wczesniejszym czeskim rzadzie wybuchla za to afera z malo kompetentnym ministrem skarbu i wcale nie chodzilo tu wylacznie o jego formalne tytuly. Obecny rzad premiera Topolanka czekal natomiast pol roku na wotum zaufania – za drugim razem sie doczekal po licznych przepychankach parlamentarnych. Tak wiec – bez przesady sasiedzi tez maja swoje problemy tyle tylko,ze nie robia z nich widowiska no i gospodarczy punkt startu w 1989 mieli wyraznie lepszy. Rozwod ze Slowacja tez im wyraznie wyszedl na zdrowie co nie znaczy ,ze przy swoich obecnych doswiadczeniach byliby w stanie pokierowac krajem 4-krotnie wiekszym i znacznie bardziej zroznicowanym regionalnie. Lubia sie obnosic ze swoim „profesjonalizmem” ale tak
    naprawde do perfekcji opanowali w polityce zagranicznej zasade:”pokorne ciele dwie matki ssie” – zreszta moze i slusznie.
    W zawody z konserwatysta Kalusem moglby isc …chyba tylko niekonserwatysta prof. Koldko – ekspert od niekonstytucyjnych rozwiazan typo amnestia podatkowa. Tak czy inaczej to nie poziom merytotryczny polskich ekspertow jest glownym
    problemem kraju ale otoczenia w jakim przyszloby im dzialac.

  74. Panie Falicz, gdybys Pan choć trochę znał polską kulturę, słyszałbyłby Pan coś o przedstawieniu sztuki Stanisława Tyma w sławnym w swoim czasie teatrze STS, dla którego pisywała też sp. żona p Passenta Agnieszka Osiecka.
    A tak obnosisz sie pan z ta swoją sledzienna chorobą. Ani to mądre, ani dowcipne, ani poważne. jakby powiedział mistrz retoryki dla pańskiego idola, niejaki WładysławGomułka (ps. Wiesław) „Ni Pi(e)S nie wydra, coś na kształt świdra”

  75. „Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje”, tak mowi stare, dobre, polskie przyslowie. I co! Rano otwieram „Polityke” a w niej taki pasztet. Szanowny Redaktor znowu zrobil satyryczna kupke na nasza umeczona ojczyzne i jej najlepszych przedstawicieli. I w dodatku apeluje Pan do tego kolejnego wcielenia dobrego wojaka Szwejka aby przyslal nam czeskich obserwatorow! Na sama mysl o tym w kazdym Prawdziwym Polaku powstaje natychmiast nieprzezwyciezone parcie do przylaczenia Zaolzia do Macierzy! Nie bedzie Pepik plul nam w twarz. I w ogole dosyc tego plucia! ” Right or wrong – my country.” mowia Anglicy i maja racje. Caly Narod powinien stanac zwartym frontem w poparciu Naszych Drogich Ojcow Ojczyzny przeciwko wewnetrznym zdrajcom i wrogom zewnetrznym, ktorzy mienia sie teraz naszymi przjaciolmi! Naprzod po jeszcze lepsze jutro!

  76. Panie Szestow (nie wiem, czy Panu wiadomo, to to nazwisko nosił wieilki rosyjski filozof, a nie malutki polski tropiciel spisków), no i co z tego (co Pan napisał)?
    Czy jak sprzedam komuś moje własne mieszkanie za 5 zł, to mi nie wolno?
    CA jeśli mnie wolno, to czemu Krauzemu nie?
    A panu Faliczowi powiem tak:
    Gdybys Pan cos slyszał o polskiej kulturze minionego stulecia, może usłyszalby o sztuce Stanisława tyma „Kochany panie Ionesco”, wystawionej przez sławny teatr STS, dla ktorego pisywała tez śp. żona naszego gospodarza Agnieszka osiecka („Niech no tylko zakwitną jabłonie”). W tej samej konwencji co Tym o PRL nasz gospodarz napisał o IV RP.
    Tamczasem, Pan obnosi sie po róznych forach z tą swoją sledzienniczością. Ani to mądre, ani dowcipne, ani poważne. Ot, coś, jakby powiedział mistrz retoryki Pańskiego idola Władysław Gomułka (ps. Wiesław): „Ni Pi(e)s nie wydra, coś na kształt świdra”

  77. @Jarek
    „Czy twoim zdaniem uderzenie akurat teraz w Krazuego to atak konkurencji ? Jeśli tak to kto miałby być tą konkurencją i dlaczego Ziobro wspiera interesy tej konkurencji.

    Twierdzisz, że prezydent Kaczyński jest naiwny jesli chodzi o biznes. Zaraz, zaraz, a skąd takie założenie. Był przecież prezesem NIK a potem zarządzał ponadmilionową metropolią. No chyba, że w jego wypadku takie doświadczenia niczego nie uczą

    Prokom jest w układzie z oligarchami kazachskimi i rosyjskimi. Sprzedaje tam przez Bioton insulinę, buduje osiedla i teraz będzie dopuszczony do biznesu naftowego. Jego sprawa. Jego układy. Tylko nie bardzo w tym wszystkim dostrzegam interes mojego kraju. Siec powiązań trójmiejskich adwokatów i biznesmenów oplatająca państwowe banki, urzędy oraz polityków staje sie znów nadmiernie widoczna. Prezydent jak widac też się w tym wszystkim gubi. Może w przypadku Kaczmarka wyczuł manipulację jaką na nim dokonywano. To ponoc bliska przyjaciółka pani Cegielska – Prezydent Gdyni zaprotegowała Kaczmarka Kaczyńskiemu i on jej zaufał. Cegielska też była związana z Krauze.
    Jesli Jarosław mówi o silnym państwie to powinien ten problem brata rozwiązac. A Ziobro nie wspiera żadnej konkurencji. Też nie bardzo w tym się orientuje. Krauze zarobił miliard i szemrani udziałowcy Petrolinvestu też jak w republice bananowej. Żeby państwo było silne to trzeba miec wiecej wykształconych w giełdowych i biznesowych machinacjach urzędników, którzy nie okażą się kolejnymi wtyczkami w typie Kaczmarka.

    A bycie szefem NIK-u czy Prezydentura Warszawy może uczyc ale nie wszystkiego i zawsze. Nauczka z Kaczmarkiem jest największa.

  78. WITAM PANA REDAKTORA !!!

    JEST PAN GENIALNY I TYLE. NIC DODAĆ NIC UJĄĆ.

    Serdecznie pozdrawiam…….

  79. I znowu to samo. Zebrali sie wszyscy w szereg i cala zgraja – na Havla ! Bo zaproponowal obserwatorow. Obrazeni. Godnosc narodowa im naruszyl. Rzecz nie w Havle, rzecz w charakterze narodowym. Dumni Polacy. A co sobie wybrali i trzymaja, na posmiewisko wszystkich wokol, to nic ? Nad tym z czego szydza wszyscy wokol, nad polskim cyrkiem trzeba plakac, a nie nad reakcja innych. Ida nowe wybory. Najlepsza szansa, zeby to zmienic, ale nie zmienia ! Po wyborach, z nowa ekipa bedzie dokladnie to samo. Dokladnie – to samo. Awanturnictwo, brak kompromisu, ego kazdego najmarniejszego zasranca z gory do dolu bedzie zawsze wazniejsze od dobra panstwa. Byc moze Vaclav Havel swiadomie wsadzil kij w mrowisko, zeby jeszcze raz uswiadomic Polakom, z dobrego serca, ich marnosc polityczna. Zeby pobudzic do racjonalnego myslenia. Plonne nadzieje – charakter narodowy zostanie. Trzy razy ich rozbierali, pojda i czwarty raz, z gola d…

  80. Mariusz21 -12:19.
    Słyszałam, że uczucie dumy występuje w towarzystwie mściwości i zawści, tworząc z nimi razem psychiczny Trójkąt Bermudzki, dokuczliwy i niszczący osobowość. Osobom, które o dumie śnią – chyba trzeba sugerować ostrożność wobec innych jak i siebie samych.

  81. BRAWO PANIE PREZYDENCIE HAVEL JEST PAN BARDZO INTELIGENTNYM CZŁOWIEKIEM WIDZI PAN CO W KRAJU NAD WISŁĄ SIĘ DZIEJE JAKIE MAMY KREATURY U WŁADZY I JAKĄ KRZYWDĘ MOGĄ ZGOTOWAĆ POLAKOM.
    BRAWO PANIE REDAKTORZE PASSENT TO CO PAN NAPISAŁ JEST SZCZERĄ ALE PRZERAŻAJĄCĄ PRAWDĄ. CIEMNOGRÓD WZIĄŁ W NASZYM KRAJU GÓRĘ, EPISKOPAT UDAJE,ŻE WALCZY Z RYDZYKIEM ALE TAK NAPRAWDĘ POZA MAŁYMI WYJĄTKAMI TO NASI PURPURACI W WIĘKSZOŚCI MAJĄ POGLĄDY PANA GŁÓDZIA ZAKAPIORA OD SIEDMIU BOLEŚCI PRAWDZIWEGO KATOLIKA POLAKA.
    PRAMIER NASZEJ WŁADZY TO PRZERAŹLIWY GRACZ A NIE POLITYK, TO TYPEK KTÓRY NAWET NIE POTRAFIŁ SKLECIĆ WŁASNEJ RODZINY A SZARPIE SIĘ NA PRZEWODZENIE NARODOWI A SAM PRZECIEŻ POTRZEBUJE OPIEKI MAMUSI. PAN PREZYDENT TO MARIONETKA W RĘKU BLIŹNIAKA PEŁNEGO KOMPLEKSÓW WYNIKAJĄCYCH Z MALUTKIEGO WZROSTU.
    BIADA NAM JEŻELI WESPÓŁ Z RYDZYKIEM I STARSZYMI PANIAMI WYGRAJĄ NAJBLIŻSZE WYBORY.
    SERDECZNIE POZDRAWIAM PANA REDAKTORA
    ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA
    OBSERWATOR

  82. Drogi Panie Danielu
    Bardzo to trafne i bardzo dowcipne,kampania wyborcza będzie przypominać,, Wesele w Atomicach,, Sławomira Mrożeka. Wieczna aktualność najwyższym prawem sztuki.
    Historia lubi się powtarzać i wcale taka pewna wygrana PO w tych wyborach, co to niby mają być????
    PO robi podstawowy błąd nie domagając się i nie powołując komisji śledczej przed wyborami.
    Nikt tak na prawdę nie wie, co ustalił pan Donald Tusk z Prezydentem RP????
    PO popełnia podstawowy błąd, ponieważ prawo i sprawiedliwość nie zawsze są to spójne wartości.
    Prawo w umysłach funkcjonuje zakresie 10 przykazań a sprawiedliwość pojmowana jest jeszcze na sposób marksistowski, niestety te struny się od czasu do czasu trąca i niestety ta melodia się ludziom podoba.Ma być silne państwo, które będzie pilnować żeby dobra były sprawiedliwie rozdzielane a nie jedni maja za dużo a inni nic.
    Niepokoi mnie jeszcze jedna sprawa takie społeczne przyzwolenie na to, że wszelkie służby państwowe mogą używać różnych metod nawet łamać prawo tylko, dlatego że łapią przestępców i to jest dopiero niebezpieczne.

  83. Polecam artykuł ”Rzeczpospolita Wydobywcza”z Tygodnika Powszechnego.Jest to rozmowa P.Mucharskiego z prof.Zollem.Przepraszam,alenie będzie tak wesoło.

  84. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Havel wie co powiedzial. Pan Vaclaw regularnie czyta blogo r. Passenta. Po przeczytaniu „Widmo krazy nad Polska” facet po prostu przezjrzal na oczy. Taki czerwony szkwal moze niejednemu oczy zamknac. Biedaczysko do urny wyborczej moze – jak przyjdzie co do czego – nie trafic, aby glosowac.

    Stad pomysl Havela z „obserwatorami doprowadzajacymi”.

    Oczywiscie Passent jako wytrawny Fachmann od podpuchy, przerobek i nicowania slowo „doprowadzajacy” wyretuszowal, wie jak.

    Po co zaraz te podejrzenia o brak patryjotyzmu kogokolwiek do czegokolwiek. Jezeli juz, to o brak odwagi przyznania sie, ze myszka r e t u s z o w a l n e bylo i to na calej lini. Wstydu Pan nie masz, w blad wprowadzajac i tak juz na pol swiadom co czyni SLD/LiD-owski elektorat.
    „Boze odpusc im to i my im odpuscimy”

    Havel na prawo, Havel na lewo, obojetne, jasno-czytelne reguly gry w Panstwie musza byc.

    Bolgowiczka martwi sie, na co Panstwo podatkami wydaje, ktore ona placi.
    Wyglada na zmartwienie sie, ze trzeba je placic. Kiedys bylo inaczej – prawda? Co gorsze, tak juz na zawsze pozostanie, nawet Vaclaw Havel na pomoc „wzywany” nie pomoze.

    F.S. von/od Diasporski

  85. To bardzo smutne, że tak wielu dziennikarzy nie potrafi
    być obiektywnymi… Może dlatego, że są tylko ludzmi.
    Myślę, że warto sięgnąć do historii PRLu, żeby się o tym
    przekonać.

  86. Niezle.Ale to nie wszystko.mozna znalezc jeszcze smieszniejsze.

  87. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    szestow – 4.09., godz. 18:49

    Nikt do zadnego nafrowego interesu nie bedzie dopuszczony/any. Jezeli juz, to tylko do tego stopnia, aby moc sprawnie i precyzyjnie przeprowadzic tzw. „odpompowanie”. Oczywiscie, ze PGPW jest ciekawa, bo mlodo-naiwna, „latwozapalna”, latwowierna, laikalna. Nie po to na „Bahama & Bermudach” siedza, aby w Polsce podatki placic. Uklad (?) R. Krauze gora chlopcem na posylki moze byc.
    Chcieli w Kanadzie „grzyby zbierac”? Tam „losos zawsze rozowy” jest.
    Ochronka – patrzec z gory – taksowki r.DP przywolac nie chciala (Listopad/Grudzien 2006).
    Trzymanie palca w (*) nie wystarcza, trzeba miec jeszcze powab.

    F.S. von/od Diasporski

  88. Taka demokracja jaka ustawa zasadnicza.Dobrze,że Havel ma czym się zajmować bo kontynuuje pisanie książek.W swoim natomiast refleksyjnym politycznym myśleniu pochwalił nawet Lecha Wałęsę /prezydenta „Bolka”/,którego uznał nawet jako świętego.Nie wiem czy V.Havel wie,że jego święty nawet nie lubi czytać książek,natomiast dobrze podpisywał się na liście specjalnej,gdy partia miała patent na mądrość,a jej tajne państwo nie tylko reżyserowało ludzkie życiorysy,ale organizowało zbrodnie,a nawet mordy.

  89. Cóż, z bezsilności pozostaje nam tylko dobry humor. Więc cieszmy się, bo jest wolność słowa. Ale tak rozchulał się nasz naród w tym humorze, że ostatnie sondaże są jak konferencje ministra Ziobro. Im głupsze pomysły, tym większa przewaga procentowa PiS-u nad Platformą.

  90. Szanowny Szestow1!
    I ty stary antykomunista czepiasz się kapitalizmu! Jak możesz?
    W tamtych czasach legalnie handlowało się zamrożonymi firmami. A chciwość w kapitaliżmie jest O.K.
    Szanowny Panie Redaktorze!
    Potrzebujemy nie tylko prezydenta z importu. Potrzebujemy także z importu politycznych dziennikarzy. Smarkateria w osobach ” Najlepszy dziennikarz 2006″ odstawili we wczorajszym ” Teraz my” prawdziwy show pogardy. Porno sadomaso ze zwierzątkami wszelkiej maści, to „Przczólka Maja” przy obrzydlistwie, które zobaczyłam wczoraj w ich wykonami.
    Interwencji KRRiT oraz Rady Etyki Mediów nie przewiduję. Żaden autorytet prawny i moralny nie zaprotestuje zapewne. W końcu nic wielkiego się nie stało, zdeptać godność podczłowieka z Samoobrony, to lepsze niż skrzywdzić muchę.

  91. To nie Havel, to układ. Wszystkie nasze służby są już na tropie. Lada dzień zapoznamy wszystkich naszych wyborców (wrogów też) z twardymi dowodami. Dziś wstępnie dowody miękkie. Są one nawet bardzo miekkie, ze względu na liczne tajemnice. Na razie szukamy dobrego lektora, by zapoznał posłow z 24-ro godzinnym stenogramem zeznań podejrzanych.
    A są to ludzie z pierwszych stron gazet. wystarczy podać inicjały:
    VH, AM, LW, LK. A na czele układu (zgadywanka!) no KTO?
    Ocywiście nasz stary znajomy – gajowy Marucha.

    Wasz zawsze czujny
    ZBYSZKU TROPICIELU

  92. Faktycznie Lannar
    dyplomacji nalezy sie uczyc od dojrzalych demokracji – Bolton w ONZ-cie albo Bush „Afryka to wielki kraj”.
    Mozna tez stosowac jak Chruszczow buta albo jak Shroeder zapewnic sobie za wczasu robote…u Ruskich.
    Nie wiem skad ta Twoja choroba dyplomatyczna ale ja jeszcze pamietam ambasadorow slanych z Warszawy (czerwonych na ryju towarzyszy- przyjmij to jako poetycka synteze) i wywozone dziela sztuki na handel…
    Akurat mam, ze tak powiem spostrzezenia z pierwszej reki omalze.
    To zalosne narzekanie na polska bylejakosc to odwieczny problem pseudo-inteligencji probujacej w ten sposob „oddzielic” sie od motlochu ( tym bardziej, ze jej czesto wystaje sloma z butow) i kompleksu prowincjusza.
    „Panie w Ameryce to maja…” itd.
    To takiego Passentowe schmoozowanie gdzie zderza on swoje bale w Harvardzie z chamstwem Leppera… to kabotynstwo i niewiele wiecej.
    Nasza dyplomacja dzisiaj ani lepsza ani gorsza niz na „zachodzie”.
    Profesorow w rzadzie wiecej niz kiedykolwiek.
    Ze B-liar lepszy byl jako pudelek Busha?
    Berlusconi – kanciarz i fircyk?
    Chirac kabotyn i sklerotyk?
    Lukaszenko, Putin, Sharon?
    Skad te Twoje kompleksy?
    Chyba czytasz za duzo prasy lewackiej.
    „Dyplomaci” jakich Ty bys lubil (?) rozmawiaja jezykiem Kaczmarka, Oleksego i Rywina.
    Niby zlotousci eleganci a w gruncie rzeczy chamy rzygajace po uchlaniu na cmentarzach w Charkowie…
    Ty po prostu lubisz pozory a gowno zamiecione pod kolorowy dywanik.
    „Przyczepianie” sie do „elit”…jest dla Ciebie dowodem na pisowski brak kultury.
    No bo jak mozna nazywac rzeczy po imieniu – to nie wypada w „kulturalnej” mafii.

  93. Szestow !!! Kazdy Twoj wpis z sensem. Racjonalna analiza istniejacej sytuacji. Jedna uwaga do wpisu z godz.13.19 > Szermierze sa jednak mniej wytrawni, to tez wieksze ryzyko wchodzenia miedzy nich. Ty to robisz.Jestem Ci zyczliwy ale pilnuj sie.

  94. Czy pan Havel musi ingerowac w nasze polskie sprawy? Troche mnie tym co powiedzial rozczarowal. Zostal zaproszony do Polski aby promowac swoja ksiazke a nie wyglaszac swoje poglady polityczne nt. Polski.

  95. Dla informacji blogowiczow biadolacych ze Polska nie moze dostac statusu bezdewizowego do Ameryki, chce Wam przekazac ze Australia jest bardziej zwiazana z Ameryka niz Polska, i my kangury musimy stac w kolejce po wizy? i w dodatku trzeba okreslic po co sie jedzie do Ameryki, czy turysta czy business, bo w czasie kontroli na lotnisku w Ameryce jezeli przedstawimy inna wersie pobytu, to w efekcie jest sie z powrotem w samolocie do domu? to zrobiono z dziennikarzem ktory oswiadczyl ze jedzie prywatnie, a tam zapomnial i powiedzial ze zrobi wywiad dla telewizji kanal 9 w Sydney,zostal deportowany, bylo duzo krzyku w telewizji,w efekcie bedak po dlugich cierpieniach potwierdzil ze popelnil pomylke? ponownie wystapil o wize i niedostal jako klamca!

  96. Jaruta, Olek51, Jacobsky!
    Zycie bywa okrutne!
    I w zyciu nie zawsze jest jak w bajce. Gdy ktos bladzi nalezy go /zgodnie z katolickim wychowaniem / skierowac na wlasciwa droge. Poczytajcie prase , tylko p. Passent i kilku z jego otocznia / jakiego?/ pochwalilo ingerencje Havla w sprawy Polski.
    Dla was jest wszysko jedno czy Polska istnieje, czy jest silna, czy mozna byc z nie dumnym, czy chwalic sie, ze jest sie Polakiem.
    Bardzo mi przykro, ze np Olek51, ktory ponoc konczyl PW / co i mnie sie przytrafilo MP i OiK/ stal sie bezkrytycznym satelita Passenta. Na PW uczono nie tylko logicznego myslenia ale i patrityzmu. Pewnie TY to pominales, oczarowany Ekonomia Socjalizmu.
    Jaruta, a moze ja uzywam innego alfabetu do pisania, ale dla Ciebie to zbyt skomplikowane.
    Jacobsky, z toba to kiedys sobie wyjasnilismy, ze w zaleznosci od pogody Twoj rozum ulega zamrozeniu, albo gotowaniu. A teraz masz tam 35C.
    Na koniec , mysle, ze niezbyt uwaznie czytaliscie Talmut. A to blad.
    Ja czytuje Pismo Swiete.

  97. Odpowiedz dla Stefana i bizneswomen Sol (czyzby sie zlecenia uciely i dlatego ten „moralny” gniew i grozby emigracji…? co to boja sie brac lapowek za strasznego Ziobro?)
    To a propo’s paranoji i niby zartobliwych (coraz „smieszniejszych”…)prob „polemik” Pana Passenta
    Slowami Ziemkiewicza Rafala:

    „Kogoś mniej uważnie śledzącego intelektualny kolaps salonu taki tekst w takim miejscu mógłby dziwić. Mnie nie dziwi, bo jest logicznym uwieńczeniem wstecznego rozwoju formacji umysłowej, której ze wszystkich deklarowanych wielkich idei pozostała jedna: odsunięcie od władzy “strasznych ludzi”, za wszelką cenę, z każdym, byle tylko ich odsunąć. Jest to też zgodne z trendami intelektualnego rozwoju (również wstecznego) tutejszego dziennikarstwa, które coraz bardziej stroni od wszelkiego meritum na rzecz kąśliwego bluzgu i głupawej zgrywy.
    („Kochany Panie Havel !”)

    “Polityka” i “Wyborcza” niemal co tydzień diagnozują u Kaczyńskiego paranoję i kompleksy, “Newsweek” zatrudnił niedawno eksperta-stylistę, który na podstawie sposobu noszenia krawata zdemaskował premiera jako seksualnego frustrata, “Dziennik” zamieścił dywagacje innego eksperta, pani psycholog od leczenia uzależnień, o “pewnym polityku”, który ma obsesję władzy i jest od niej narkotycznie uzależniony…

    Za moich czasów na takim poziomie dyskutowali smarkacze w szkole. Dzisiaj to debata publiczna.”

  98. Ładna cenzurka. Co z tego, że rządzący to bliźniacy? Sami widzimy, że nie zawsze się zgadzają. Pan Havel najzwyczajniej w świecie przegiął. To był policzek dla naszego kraju i każdy kto się z nim zgadza i dodatkowo robi to publicznie dobija dobre imię naszego kraju. Jak do tej pory zagraniczni obserwatorzy jeździli do państw pseudodemokratycznych. Można mówić dużo złego na temat PiS i braci Kaczyńskich, ale co za dużo to niezdrowo. Oczywiście nie mamy niczego do ukrycia, więc jak ktoś będzie chciał przyjechać to zapraszamy. Nie mniej jednak warunek powinien być taki, aby głowy państw z których tacy obserwatorzy mięliby przyjechać zobowiązali się do oficjalnych przeprosin obecnego premiera jeżeli Ci obserwatorzy nic nie wykryją. Jeżeli będą oni gotowi przyjechać do Polski i przy kamerach i fleszach aparatów fotograficznych przeprosić premiera Kaczyńskiego jeżeli okaże się, że ich próby były śmieszne to zapraszamy. To byłaby tylko dobra reklama dla RP i mogło wzmocnić pozycję Polsi w UE.

  99. Do Jaruty i Jacobskyego:
    Razem zostaliśmy wezwani do tablicy przez mariusa 21. Ponieważ nie rozumiem o co mu chodzi, nie mam chęci nawet z nim polemizować. Pozdrowienia.

  100. Szanowny Panie Danielu!
    Pana pomysl na Pierwszego z za poludniowej granicy ma swoje historyczne i…psychologiczne uzasadnienie! Doskonale wszyscy wiedza za czyja przyczyna Mieszko dostal korone! Wziol sobie jakies obrzydliwe babsko z Czech i sie zaczela polka z przeganianiem Perkuna, Swiatowida i innych! A czy z nimi bylo nam az tak zle?! I w zwiazku z tym- czy Czesi nie powinni odpokutowac za podrzucenie nam tego kukulczego jaja? To niech teraz jeden z potomkow Pierwszej Damy Lachow odpokutuje i…naprawi co przez nia sie zepsulo! Ja nie mowie, zeby wrocil w/w Perkun na oltarze. Ale moze by troche tych czarnych zabrali sobie spowrotem? Mysmy sie juz nacieszyli ich obecnoscia! Zwlaszcza, ze od czasow Mieszka troche sie ich rozmnozylo, choc , i tu paradoks, zyja w celibacie. Wiec my , bracim Czechom zalowc nie bedziemy! Havel do nas, a ci co sie nam na glowe zwalili- spowrotem! Ale bez wiana! I tak historia zatoczyla by kolo….

  101. magrud,

    Masz rację w ocenie „Teraz My”. Nie wytrzymałem do końca, i wróciłem do „Szkła kontaktowego”. Panowie redaktorzy zeszli do poziomu bruku. Czasami chyba nawet poniżej. Szkoda! Kiedyś był to nawet fajny program.
    Co się dzieje z niektórymi dziennikarzami? Próbują łapać „wiatr w żagle”?
    W TVN 24 podobnie p.Marciniak (chyba tak się nazywa) i pani Pohanke, nie do słuchania. (nie ze względu na prezentowane poglądy, ale na sam styl prowadzenia rozmów)
    Dobrze, że są jeszcze Miecugow i Sianecki.

    Pozdrowienia

  102. Alek.sandra,
    „Rzeczpospolita wydobywcza”, link: http://tygodnik.onet.pl/1547,1435707,dzial.html

  103. Panie Passent, rozumiem że tęskni Pan za „bratnią pomocą”, ale te czasy już minęły… Nikt wam, postkomunistom nie pomoże, jesteście skazani na nieistnienie.

  104. Do Andrzeja Falicza
    Widzę, że czerpiesz pełną garścią od swego idola „Wielkiego” Brata K. Skoro nie popieram obecnej władzy to jestem łapówkarzem. Gratuluję retoryki i mogę tylko współczuć Panu ograniczonych horyzontów myślowych co potwierdza Pan również cytując Ziemkiewicza.
    I to wszystko w tym temacie bo jak mawiają internauci nie będę więcej karmić trola.

  105. Jaruta, Olek51, Jacobsky.
    Popieram, mam podobne poglądy.
    Nie mogę się jednak nadziwić skąd się u nas biorą ci wszyscy maruise21, rózni bezkrytyczni wielbiciele Rydzyka i „lud” dający się tumanić Jackowi Kurskiemu.

  106. @szestow1 (18:49) Wybacz, ale chyba sam sobie przeczysz. Bioton jest spółką produkującą rekombinowaną insulinę. Jest to wysoce przetworzony produkt biotechnologiczny. To nie jest absolutna czołówka światowa bo należy do tzw biogeneryków (leków odtwórczych), niemniej jest to najwyższa technologiczna półka – polski high tech, taki na jaki nas w tej chwili stać. Jeśli jakiś Polak sprzedaje do Rosji wysokoprzetworzone produkty o dużym wkładzie technologicznym dające pracę polskim specjalistom a jednocześnie usiłuje przejąć złoża gazu i ropy w Kazachstanie to działa w najlepiej pojętym interesie naszego kraju. Innymi słowy tak jak ty to przedstawiłeś to interesom Prokomu należy kibicować.

  107. W polskim sporcie coraz więcej trenerów z zagranicy i zaczynamy wygrywać.

  108. Szanowny Panie Passent,
    zapomnial Pan dodac, ze przelatujac nad Polska mozna zobaczyc jeszcze cala mase polskich obywateli myslacych podobnie do „osobistosci” przez Pana wymienionych. Ci odejda w zaprzeszlosc, obywatele podobnie myslacy zostana.
    Marek I.

  109. Szanowny Panie Falicz,
    zapewniam Pana, ze Wlosi sa wystarczajaco krytykowyni i „niewesolo” postrzegani przez innych politykow. Jednoczesnie zapewniam Pana, ze byly kanclerz Schröder zostal dostatecznie skrytykowany, co mu wcale nie przeszkodzilo kontynuaowac swoja prace.
    Z powazaniem.
    Marek I.

css.php