Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

2.11.2007
piątek

Eureka

2 listopada 2007, piątek,

Co też takiego kompromitującego wiedzą K&K o Radku Sikorskim, że nie chcą go widzieć na stanowisku ministra, zwłaszcza spraw zagranicznych?

Oczywiście, nie ma kandydatów idealnych, do Sikorskiego też można się przyczepić, np. o porównanie gazociągu północnego do paktu Ribbentrop-Mołotow, czy o zgodę na powołanie Antoniego Macierewicza na jego zastępcę, ale to na pewno nie dyskwalifikuje go w oczach braci K. Więc mnożą się domysły, dlaczego nie podoba się Sikorski? Elegancki? Wytworny? Scotland Yard? CIA? Mossad? Lubi angielską herbatę z czajniczka? Nie wstąpił do PiS? Za wysoko licytował w negocjacjach z Cheneyem i Rumsfeldem? Za długo mieszkał zagranicą? Zbyt zamożny, ma rachunek bankowy i może nawet dodatnie saldo? Nieprawda. Nawet to, że Sikorski hoduje daniela nie dyskwalifikuje go w oczach wierchuszki PiS.

Więc o co chodzi? Mnie się zdaje, że wiem, ale nie powiem, bo – jak powiedział Prezydent (albo b. premier) – wszystko to jest ściśle tajne. Radzę jednak sięgnąć do artykułu Anne Applebaum, znanej publicystki amerykańskiej, laureatki nagrody Pulitzera za książkę „Gułag”, a prywatnie żony Radka Sikorskiego. Artykuł ukazał się – oczywiście – w „Gazecie Wyborczej” i to na dodatek 20/21 października, czyli w sam raz na wybory.

Artykuł teoretycznie poświęcony jest Rosji, bolszewickiej i putinowskiej, ale nie potrzeba „Enigmy”, żeby rozszyfrować o co Autorce chodzi: „Bolszewicy upolitycznili sądy, policję, edukację i ostatecznie także kulturę. Dążąc do pokonania swoich rzeczywistych i urojonych wrogów, wprowadzili totalną infiltrację i narzucili kontrolę państwa nad wszystkimi sferami aktywności… Podejrzliwość wobec ludzi i organizacji nieokazujących powiązań z instytucjami państwowymi, niechęć do wolności słowa i prasy, pogarda dla własności prywatnej i rządów prawa, nieustanna paranoja…Putin skrupulatnie wykorzystuje podporządkowaną sobie prasę oraz ręcznie sterowany aparat represji…”

Wsłuchując się w głos Anne Applebaum, przychodzą mi na myśl słowa wieszcza: „Znam, znam głos ten. To jest…”

A parafrazując innego poetę możemy napisać:

Mówimy Rosja, a w domyśle Polska,
mówimy partia, a w domyśle PiS,
mówimy Putin, a w domyśle…

***

PS. Dziękuję za wspaniałe komentarze. Surfowałem dziś trochę w Sieci i widzę, że nasi Blogowicze to prawdziwy Panteon. Oby tak dalej!

Waldemar dziwi się, że Prezydent odwołał Bogdana Borusewicza z Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Moim zdaniem, w oczach K&K Borusewicz przystał do układu, stoi tam, gdzie ZOMO, nie zasługuje nawet na to, żeby był w Biurze Przepustek Pałacu Prezydenckiego, i gdybyśmy mogli, to byśmy go zdegradowali z marszałka Senatu do straży marszałkowskiej.

Jaruta nie może zrozumieć, dlaczego tyle tysięcy głosów padło na pp. Macierewicza, Bendera i Sobecką. Rzeczywiście, trudno to pojąć, a jeszcze trudniej się z tym pogodzić, ale cóż powiedzieć o Amerykanach, którzy mając tylu wspaniałych ludzi wybrali sobie Busha? O Włochach, którzy wybierali Berlusconiego? O Austriakach, którzy głosowali na Haidera? O wyborcach z przed II wojny? Niezgłębiona jest wola ludu, zwłaszcza – jak by powiedział poseł PiS – „ciemnego”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 140

Dodaj komentarz »
  1. Bingo! Nie przepadam za ideami R. Sikorskiego, ale oczywiscie jest on politykiem z formatem i z glowa. A takich bracia KaKa nienawidza i nie zamierzaja tolerowac (tzw. falszywe autorytety). Sikorski wybral dobrze przed tymi wyborami i dlatego, podobnie jak Borusewicz, stal sie najgorszym wrogiem ukladu braci KaKa. To przeciez w tym samym duchu dla komunistow najgorsi byli socjaldemokraci. Odleglych wrogow mozna zawsze potraktowac jak najgorsze g…. za przeproszneim (ale tak wlasnie notorycznie robia bracia KaKa). Natomiast Sikorskiego czy Borusewicza (jak niegdys komunisci socjaldemokracje) nie da sie zbyc jednym slowem na G. Trzeba dokonywac jakichs wygibusow aby wytlumaczyc ciemnemu ludowi na czym polega blad takiego Sikorskiego czy Borusewicza (oczywiscie poza sama zdrada idealow PiS i braci KaKa). A bracia KaKa sa przekonani, ze ciemny lud wymagajacych choc odrobiny intelektu wywodow nie jest w stanie pojac. Zreszta z samych czynow Sikorskiego i Borusewicza, a nie tylko z ich slow, wynika, ze to wrogowie PiS i braci KaKA maja racje. A jak wiadomo slowa ucza, a przyklady pociagaja. Na tym polega bolszewicki sposob myslenia braci, ze maja w pogardzie swoj wlasny elektorat. Byly posel Jacek Kurski dal temu nie jeden raz wyraz, nieprawdaz? Rozszyfrowywanie braci KaKa bez uwag bylego posla Kurskiego byloby o wiele trudniejsze. A tak to dziecinna zabawka… 😉

  2. Pieniadz jest podstawa demokracji, wiec nie powinno nikogo dziwic, ze wygral Bush albo Berlusconi, a ciemny lud naprawde wszystko kupi, chociaz taki poglad jest politycznie niepoprawny.Jezeli polityczna poprawnosc jest sprzeczna z faktami, tym gorzej dla faktow.Znamy to przeciez z historii niedawnej,dawnej i nieco dawniejszej.

  3. A ja wiem i powiem, a raczej napiszę. Grzech pierwszy i najcięższy – ośmieszył Pana Prezydenta ( pamiętacie Państwo te 100 zł na tacę?).Tego się nie zapomina i nigdy nie wybacza !!! Grzech drugi równie ciężki i niewybaczalny – ośmielił się mieć własne zdanie i w dodatku się przy nim upierać. Tego się nie toleruje i nie wybacza nigdy!!! Wszystko inne jest mało ważne bo to te dwie sprawy pogrążyły Sikorskiego bezapelacyjnie i na zawsze w oczach K&K. Prezydent usiłuje zostać wielkim kadrowym aktualnej RP i nawet opozycji, ktora wygrała wybory, usiłuje mieszać w kadrowym garnku. Ponieważ nie ma innych narzędzi prawnych posługuje się starą, wypróbowaną bronią – insynuacją i pomówieniem.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowny Panie Redaktorze,

    facet ,jak gdyby nigdy nic, hoduje sobie DANIELA, a Pan się dziwi…
    Pozatym jest „Elegancki? „, „Wytworny?””Lubi angielską herbatę z czajniczka?”-wystarczy!
    Na pierwszy rzut oka , doszukując się w panu S. „pokrycia” na wymienione przymioty- wychodzi mi drugi Lepper-Armani, więc podzielam Pańskie uszczypliwości.
    A tak na serio, czy Pan naprawdę wierzy, że moce sprawcze, ekipy PiS-u, warte są odniesień do sowieckiego bolszewizmu, czy obecnych poczynań Putina. Dla mnie ta łatwość w hurtowym analizowaniu większości negatywnych zjawisk, do wymienionych zjawisk z Rosji, jawi się jak jakiś przeklęty rytuał. Dwaj bracia,słabego zdrowia,w wieku przedemerytalnym byliby w stanie ,w unijnej Polsce,przy pomocy kilku marnych pomagierów narzucić warunki gułagu. To jakiś wyrafinowany żart.
    Pozatym , z racji rodzinnych koneksji,”czuję” trochę mentalność i charakter Rosjan.
    W moim odczuciu to co się pisze w Polsce o Rosji, to w wielu przypadkach”kula w płot”
    Używanie argumentów „rosyjskich” przy analizach porównawczych, przy zastosowaniu życzeniowego opisu mechanizmów w polityce rosyjskiej – jest z gruntu mało wiarygodne.
    Podobne analizy, możnaby wykonywać, tworząc hipotetyczny model związany z historią polsko-niemiecką:niemiecki hitleryzm, IIwojna światowa ,Erika Steinbach, rurociąg pólnocny… i już można straszyć prosty lud. Tutaj to ewidentna, szkodliwa manipulacja, ale Rosja jest dziś „modna” jako uosobienie zła.W końcu „demokracja” chińska -też jest bardzo inna, ale tam , z mieszczańską wyrozumiałością akceptujemy inność, najwyżej troszeczkę i nieśmiało o czymś napomkniemy.

    Pozdrawiam, Wyborca PO z rozsądku.

  6. tajnie mówiąc

    czy to co ma na RS Pan Prezydent, jeśli jest tak tajne, że nie można o tym mówić publicznie, nie musi na zawsze pozostać już tajne?
    Nie wiem, jak dla mnie to to wszystko jest ciut za tajne i mało fajne.

  7. Odpowiedz na Szanownego Pana watpliwosci jest prosta:

    Plotka mowi, ze Sikorski nosil w Afganistanie AK47. A kazdy kto nosi wiekszy pistolecik niz rózowy pistolecik Pana Prezesa, ten dla PiS jest skreslony.

    Ale i tak ozdrawiam
    oddalenie.com

  8. ….”Oczywiście, nie ma kandydatów idealnych, do Sikorskiego też można się przyczepić, np. o porównanie gazociągu północnego do paktu Ribbentrop-Mołotow”….
    i to w zupełności wystarczy by go skreślić z listy myślących !!!

    a Borusewicz? gdzie miał oczka jak szedł za kaczorem do władzy?
    nie ma co żałować takich dupków „z odzysku”….

    niech minie trochę czasu, by mogli naprawić swoje błędy.

  9. a może czas już skończyć z tym pogardliwym wyrażaniem się o „ciemnym ludzie”, Eddie i rowi?
    spójrzcie na sprawę inaczej- nie „ciemni”, ale wykluczeni z dyskursu (inteligencja w duzej mierze się do tego przyczyniła, niestety), pozbawieni możliwości artykułowania swoich stanowisk. oni głosują na populistów i będą głosować, póki będą mieli poczucie przegranej i brak alternatywy dla haseł PiS.
    dlatego wpis Pana Redaktora nie jest taki mało wiarygodny, nawet jeśli Kaczyńscy są „słabego zdrowia, w wieku przedemerytalnym”, to nie oznacza, że populizm wygaśnie wraz z ich aktywnością polityczną…

  10. niektóre posunięcia brata/ci powodują mój (i chyba jeszcze paru blogowiczów) dyskomfort:
    jestem za, ale przeciw – gdyż on/i to proponuje; gdybym był zwolnnikiem pis-uaru dałbym się chyba przekonać i wybaczyłbym nawet naciągane argumenty…

  11. R.S. jest typowym przykładem syndromu wychodzenia przed szereg, w tym przypadku przez ofiarę niezawiniony w odróznieniu od np. takiego J.Oleksego.
    Wysoki, przystojny, perfect English, maniery, etykieta, styl, przygotowany na każdą ewntualność (awaryjna gotówka w kieszeni), pewność siebie w kontaktach międzynarodowych (czasami zbyt duża – cóż, błędy młodości – czyt. braku doświadczenia), żona – pisarka i dziennikarka, niejednokrotnie prestiżowo nagradzana, znająca kilka języków i jest to fakt stwierdzony, nie anons, i do tego jeszcze wpadka J.K. próbującego pocałować go w rękę – no nie, wybaczcie, ja bym nie wytrzymał i takiego popędził, gdybym był PiS-iorem.

  12. Witam,

    Kaczyńscy podejrzewają wszystkich o wszystko. Każdy poza nimi (i ewentualnie Alikiem) może być podejrzany. Tylko oni są poza wszelkim podejrzeniem, bo oczywiście w nich jest samo dobro…

    Dobrze, że mamy teraz wolne wybory, bo gdyby Kaczyńscy doszli do władzy w czasach niedemokratycznych, to mielibyśmy się bardzo źle.

    A w tych wszystkich kaczych cyrkach wokół formowania przez PO rządu chodzi tylko i wyłącznie o opóźnienie przejęcia władzy przez ekipę inną niż PiS. Cóż… Ziobro, Macierewicz i reszta muszą mieć czas aby posprzątać po sobie i poukrywać ślady.

    Lewy Sierpowy – lewicowy punkt widzenia
    http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl

  13. To wprawdzie scisle tajne, ale chodza sluchy, ze pan prezydent moze oskarżyc Radka S. o współprace z Intelligence Service. Gdyby tak bylo, rzeczywiscie byloby to prawdziwe curiosum. Z jednej strony nosilo sie na rekach amerykanskiego szpiego plk Kuklinskiego, a z drugiej zarzucaloby sie komus współprace z wywiadem angielskim. I to kiedy? Kiedy facet opowiedzial sie po stronie konkurenta. Bo przedtem jakos to nikomu nie przeszkadzało. To naprawde zalosne. Przydalby sie jakis impeachment.

  14. @ mighdal

    ta grupa nie tylko się czuje wykluczona, ale de facto nią już chyba jest. Nie przykryją tego faktu akcje za środki z EFS jak 45 plus lub 50 plus. Patrz na wynik wyborów i średnią wieku wyborców, to młodzi wybierają rządy. Starsi zadowalają się przedwczesną emeryturą. Jak PO im ją zabierze to wróci Brat JK.
    PO na pewno potraktuje tę grupę wyborców populistycznie i będzie im obiecywał i dawał a podatki będą płacili dobrze zarabiający młodzi. Czekam więc z niecierpliwością na zapowiadaną reformę podatkową.

  15. Oczywiście, Radek popełnił kardynalny błąd, lepiej było nie dać na tacę. Tak oto wazeliniarstwo jest ukarane.
    Jeśli chodzi o MSZ to jego jedynym atutem jest dobra znajomość angielskiego. Dyplomata z „kałachem” to gorzej niż dżentelmen z nożem do ryby. Jeśli Radek dostanie nominację, to ma szanse przebić „minister tysiąclecia. Już lepiej niech zajmie się armią, na dyplomatę potrzeba Polsce zawodowca. Posprzątanie po Pani Annie wymaga pracy Syzyfa, amator tu sobie napewno nie poradzi. Osobiście proponuję Panu Przewodniczącemu Tuskowi kandydaturę prof. Kuźniara. Wprawdzie będzie to nowa obraza wiadomo kogo ale nic to, Starszy Brat nie prowadzi szczegółowo polityki zagranicznej.
    P.S. Edgar znów dał głos w PiS Radio, smutno było bez niego.

  16. Po pierwsze:
    Szkoda, ze nie mam dostepu do tekstu Pani Appelbaum: Gazeta Wyborcza nr 246, wydanie waw z dnia 20/10/2007 – 21/10/2007ŚWIAT, str. 15.
    Moze ktos z Panstwa ma jako PDF? Pomozecie?

    Po drugie, niezaleznie od pierwszego:
    Wiem, ale nie powiem wcale nie dziwi. Po pierwsze (w drugim) Pan Sikorski byl w orszaku, nawet blisko…. za blisko. Wie i zna. To jest tak, jak byc w mafii i wyjsc z mafii. A to juz jest bardzo niebezpieczne. To jest wyrok smierci.

    Gdyby Polska byla Rosja radziecka albo putinska, to Pan Prezydent (a moze Premier, bo czyje usta mowily nikt nie widzial) nie musial by sie wysilac na parademokratyczne i siusiumajtkowe „wiem ale nie powiem”. Wystarczyl by jakis maly wypadek, moze jakis przypadkowy, pijany awanturnik w windzie albo zablakana kula….

    W nieco normalniejszej demokracji (patz np. ostatnie wybory we Francji) nie ma nic przestepczego w dobieraniu do rzadu politykow i fachowcow z innej opcji (czytaj przegranej). Ale do tego, to Panom Braciom u Wladzy (pisze wszystko duzymi literami jako wyraz szacunku naleznego glowie i szyji, aby nie bylo watpliwosci) nie tylko daleko. To sie poprostu w zadnym z ich organow nie miesci.

    Tak sobie mysle wolno i dochodze do wniosku, ze Panske domyslne wnioski sa nie tylko sluszne. I nie tylko dlatego, ze nastepuje plagiat politycznego postepowania czyli powtorka z historii.

    Na koniec taki krotki komentarz stary, ale nie przestarzaly
    (04.12.2004; 11:35), wszelkie podteksty i skojarzenia dozwolone:

    Panie… o co tutaj chodzi
    Ruch i zamęt, zębów zgrzyt
    Idzie liga polskich rodzin
    Wszechobecny … panie …. wstyd
    Liga rodzin… znaczy ….. mafia
    Panie…. a to nam się trafia
    Nawiedzeni….. a niech skonam
    Lepiej już samoobrona
    Albo inna k(r)upa główna….
    …. Przyjdzie Putin… i wyrówna….

    Pozdrowienia z Berlina

  17. Ato jest tak:

    Prezydent byl chory
    I kłopot miał z mową
    I przyszedł
    Pan Premier
    Z pomocą codniową
    Powiedział zebranym
    Co myśli Prezydent
    Że Tusk,
    To po prostu
    Przejściowy incydent,
    Że cham
    A za chamstwo
    W tym kraju sią łaje
    Prezydent zaś
    Takim to łapy nie daje,
    Że Tusk na umyśle
    To musi być chory
    Do tego po cichu
    Sfałszował wybory,
    Są na to dowody
    Z pewnoscią pokażę
    Już o tym mówiły
    PiSowskie sondaże
    I będą procesy
    Sądowe wyroki,
    Prezydent i Premier
    Podjęli już kroki
    I zrobią porządek
    Prezydent i Premier
    Bo wizęli na siebie
    Ogromne to brzemie
    No a jak
    Już wziąli
    Ten kubeł z tą władzą
    Do tchu ostatniego….
    Już
    Jej
    Nie
    Oddadzą…

    Berlin, 29.10.2007 (prawa autorskie zastrzezone)

    pozdrowieni z Berlina

  18. Zmiana frontu braci K w stosunku do Sikorskiego jest oczywiście ich naturalną reakcją, czyli odwetem za zdradę, innej bardziej refleksyjnej reakcji po nich nie można się spodziewać.

    Czy przypominacie sobie Państwo te zachwyty jakie padały z ust tych samych Panów w chwili nominacji Sikorskiego i co z nich zostało w tak krótkim czasie. Z taka zmianą opinii u miłościwie nam panujących mamy do czynienie nie pierwszy przecież raz, zachodzi jedynie pytanie ile razy można się tak poważnie mylić przy nominacjach na rządowe stanowiska.

    Tak na marginesie, to pan Sikorski nie był dla mnie nigdy perełką fachowca w żadnej dziedzinie, zbyt wiele elementarnych i dyskwalifikujących go błędów, albo mówi nim zdąży pomyśleć, albo też nie myśli tak jak powinien.

  19. Moim zdaniem Radek Sikorski jest postrzegany jako spore zagrożenie dla realizacji planów militaryzacji Europy, knutych jak zwykle dla zysku, przez zlokalizowane głównie w USA lobby pro-wojenne, bowiem zysk jest niemal wyłącznym sensem życia tej grupy, pomijając pragnienie dominacji nad światem, z pobudek równie racjonalnych, co wizja misji pana Jarosława K.

    Tarcza rakietowa wydaje się tu być fundamentem, nowym początkiem superbiznesu, tym bardziej rozwojowego, im bardziej nerwowo będzie na nią reagowała Rosja, a Radek Sikorski nie dość, że tanio polskiej skóry nie chce sprzedać, to jeszcze ma czelność samodzielnie myśleć (czasem nawet swe przemyślenia zapisuje), stąd usilne pragnienie wykopania go na out, realizowane z zapałem przez lokalnych popleczników wspomnianego lobby.

  20. Do Mighdala,

    Zwdotu „prosty lud” użyłem wyłącznie retorycznie.Podzielam Twój pogląd, że problem wykluczonych ,zagubionych sam się nie rozwiążę. Jeśli PO „da plamę” na tym polu i ograniczy się do socjotechnicznego populizmu,a realnych argumentów, na poważne rozwiązanie sprawy nie widać- to aż strach się bać, kto sytuację tych obywateli wykorzysta w walce o władzę. Bądźmy jednak póki co dobrej myśli, wszystko może się poukładać lepiej niż dziś możemy się spodziewać.
    Pozdrawiam.

  21. kwiz73,
    jesteś optymistą, jeśli uważasz że grupa wykluczonych to jedynie starzy, którzy odejdą na wcześniejszą emeryturę i w ten sposób problem sam się rozwiąże. dobrze zarabiający młodzi to u nas ciągle grupa stosunkowo nieliczna, a prognozuje się, że podziały społeczne będą się pogłębiać i utrwalać.
    co do Twoich przewidań na temat populistycznej polityki PO, to mam podobne przeczucia. do tej pory każda partia w ten sposób podchodziła do tych tych grup społecznych i nie ma przesady w stwierdzeniu, że do zwycięstwa PiS w poprzednich wyborach przyczyniły się rządy SLD….

  22. Miał rację Jerzy Urban porównując ,przed laty,Kaczyńskich i ich PC do bolszewików.Jeżeli Kaczyńscy posiadają informacje stawiające Sikorskiego,jako polityka,w niekorzystnym świetle,powinni je ogłosić już dawno.Jakieś aluzje o braku profesjonalizmu podczas prowadzonych przez Sikorskiego negocjacji z i w USA muszą być bujdą na resorach.Pan Sikorski nie jest bohaterem z moich bajek,ale nigdy nie krył że w zamian za zgodę na budowę „TA” amerykanie powinni uczciwie zapłacić.Widocznie taka postawa zbytnio odbiegała od sposobu uprawiania polityki przez „fachowców” z PiS.Czy aby na pewno nie prowadzono jej „na kolanach”.Ewentualne sukcesy RS w nowym rządzie ujawnią „pozycję” w jakiej dotychczasową politykę prowadzili K&K i ich gwiazda Ania Bez Fatygi.Mam nadzieję że gorzej nie będzie. Pozdrowienia z Wörth am Rhein.

  23. Ja sądzę, że jednak sprawa jest poważniejsza.
    Podejrzewam, że usłużny Macierwicz dostarczył jakieś kwity – jak pamiętamy Sikorski był inwigilowany przez WSI. I to wtedy, kiedy jest wygodne – bedzie używane. Oczywiście – są to pewno bzdury – ale zawsze można to odpowiednio sprzedać.

    Ukłony

  24. Wyrazalem sie krytycznie o Sikorskim i zdania nie zmieniam. Jego kontakty z amyrykanskimi neokonami oraz zauroczenie filozofia a la Wolfowitz czy Perle uwazam za szkodliwy potencjal ukryty w mozliwosciach Radka, bo jesli uaktywniony lub wyjety spod kontroli, bedzie wciaz ciagnac Polske bardziej w kierunku USA niz Europy.

    Rzad Tuska moze sie obyc z powodzeniem bez Sikorskiego. Za to prestizowe stanowisko ambasadora RP w Waszyngtonie to moim zdaniem idealna pozycja dla bylego ministra obrony narodowej. Tylko nie wiem, czy zaspokoi ona ambicjonalnie Sikorskiego.

    Pozdrawiam.

  25. Czy jest roznica pomiedzy sprawozdawca a donosicielem.
    Zasadnicza
    Sprawozdawca robi to z obowiazku
    Donosiciel dla przyjemnosci
    Pan Lulek

  26. do komentarza manolo: a Tobie nie zdarzylo sie nigdy w zyciu powiedziec czegos durnego? Sikorskiego troche ponioslo bez watpienia, ale stwierdzenie, ze nie nalezy do ludzi myslacych, to dopiero przesada. Zajrzyj do jego zyciorysu.
    do komentarza buku: RS byl nie tylko ministrem obrony w swoim zyciu. To nie jest amator. Studiowal nauki polityczne, byl wiceministrem MSZ.
    Nie jestem fanem Sikorskiego, ale nie przesadzajmy. Czlowiek ma potencjal i mysle, ze moze byc niezlym i SPRAWNYM ministrem MSZ

  27. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Szanowny Gospodarzu, Gospodarz do politykow ostatnio ma slaba reke. Inaczej mowiac od Wielkich Mezow stanu. Rozumie slabosc do zywych Pulitzerow – „Bija naszych” – ale kto tu kogo hoduje? Czyzby posady ambasadorow mialy byc po kumotersku dziedziczne tak jak to mialo byc z prezydentora? Rozumie, skoro bulawa ( j u z ?) w plecaku – jak tu Radka Sikorskiego z tej rury w ktora jako dorosly-samodzielny /myslacy-czlowiek sam wlazl za uszy wyciagnac – warto kolo sprawy sie krzatac, samo zycie – prawda? „Daj kurze grzede – ona jeszcze wyzej siedzie”. Eee feee!
    Tem „wschod” sie wlecze i wlecze i konca nie widac.

    F.S. von/od Diasporski

  28. Myslę,że przyczyna niechęci pana prezydenta do pana Radka jest prozaiczna. Chodzi o to, ze ich zony sie troszeczkę róznia. A własciwie róznia sie pod kazdym wzgledem. I to jest oczywiste rozwiazanie tajemnicy.
    pozdrawiam

  29. Wydaje się, że takimi decyzjami, jak usunięcie z RBN Bogdana Borusewicza, wcześniej wyzbycie się ludzi myslacych samodzielnie z innych gremiow, kaczyński przegrywa szansę na reelekcje w 2010 r. Jeśli czyni to z własnej woli, to daje do zrozumienia, że jest prezydentem jednej tylko opcji politycznej, która jest zbyt mało liczebna, żeby jej głosami przejśc dalej niz do II rundy. Jesli zaś czyni tak z poduszczenia swego strasznego (jeszcze bardziej) brata, to pokazuje, że jest w swych decyzjach niesamodzielny, jesli nie zgoła bezwolny. Może kalkuluje, że jak to zreobi teraz, to mu ludzie to za trzy lata zapomną.
    Ale poza tym niczego sie przez te dwa lata nie nauczył i nic nie wskazuje, żeby odczuwał taką potrzebę. Jeśli chodzi o języki obce, to słyszałem (albo czytałem?), że zna zwrot Haende hoch!”, którego częste uzywanie przypisuje opozycji. Wywiad w „Rzeczypospolitej” jest tak samo niedorzeczny, pełen sprzeczności, urazów i fobii, jak ten sprzed ok. roku dla GW. A przecież teraz miał ułatwione zadanie, gdyż żurnaliści w rozmowach z politykami PiS-u rozmawiają nie dziesąc na krześle, lecz używając klęcznika.
    Czeka nas trzy lata kohabitacji. Nie wierzę w przemianę Kaczyńskiego w męża stanu, ale trzeba wierzyc w rząd Tuska, że będzie dostatecznie silny ludźmi jak i pierwszymi decyzjami, żeby do opinii publicznej dotarł sygnał, że moralna racja jest po jego stronie, a Kaczyński utrudnia pozytywne zmiany.
    Nie ukrywam, że ludzie myślacy, w tym zwlaszcza młodzież, liczy na media. Może nawet na „Rzeczpospolitą”. Chyba, że „Wprost” po raz kolejny dokona wolty i zacznie udawać, że zawsze stan po stronie partii umiarkowanych. Ale kto im uwierzy? Na razie Janeckiego w mediach elektronicznych ani nie widać, ani nie slychać. Czyzby zmieniał szaty?
    Zostanie Kaczyńskim „Gazeta Polska” i wierny dr Andrzej Talicz. Tudzież antek_emigrant

  30. Cytat PAP (patrz Polityka.pl)

    No i karty zostaly odkryte.

    Premier powiedział, że decyzja sądu o doprowadzeniu na rozprawę redaktora Tomasza Sakiewicza (naczelny GP) jest niebywała. Jarosław Kaczyński dodał, że sprawa ma ogromne znaczenie dla demokracji w Polsce.
    Wcześniej szef rządu spotkał się z naczelnym „Gazety Polskiej” oraz jego zastępczynią, Katarzyną Hejke.
    Premier zapowiedział, że wolność mediów będzie monitorowana, ponieważ – jak się wyraził – zapowiada się w tej dziedzinie „putinada”. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego osoby, które mają inne poglądy, niż przyszła ekipa rządząca oraz media, które wywierają dziś największy wpływ na opinię publiczną – jak na przykład „Gazeta Wyborcza”, będą nękane i prześladowane.
    Premier podkreślił, że „w demokrację nie godzi walka z korupcją, a tego rodzaju wyczyny jak ten, z którym mamy do czynienia”.

    Niech zyje krol (ten sam), choc umarl. Samowskrzeszanie PiS w majestacie prawa (jeszcze dlugo) rzadzacych.

    Rada Berbieczenstwa Narodowego (JK, LK, LD, AS, AF), ktorej prezydent sluchac nie musi ale moze (i bedzie, toc to konstytucyjne cialo niezaleznie – sic! – dzialajace dla dobra narodu) podszepnie – anarchia, panie, anarchia, porzadki, panie, porzadki (czas najwyzszy zrobic!).
    Instytucje panstwowe, sady i media pod kontrola juz many (te co nie, to sie zamknie, bo wrogie i sponsorowane przez okreslone sily lub szatana, moze nawet z obu stron!).
    Rzad nie podal sie do dymisji (i nie poda, bo nie musi), nowych wyborow nie trzeba bedzie robic, bo prezydent (male „p”, tak jak maly czlowiek, nie wzrost) bedzie rzadzil dekretami pisanymi przez premiera („p” juz nie moze byc mniejsze) no i … witamy w Polsce XXI wieku!.

    Wszyscy bylismy (byliscie, bo ja od 2 lat systematycznie ostrzegam an tym blogu) slepi i glusi, albo lepiej zaslepieni i ogluszeni zasadami prawego panstwa i rzadow demokratycznych.
    A przeciez Jaroslaw Kaczynski od dawna po kawalku zapowiadal, co bedzie. Przeczytajmy jeszcze raz wywiady i wypowiedzi obu Wodzow z ostatnich kilkunastu miesiecy. Zaswitalo???
    W swiecie terroyzmu nazywa sie to zapowiedziany zamach. Ostrzegalismy was, glupcy, a wy jak te owieczki – na rzez (demokracji). No to prosze, macie na wlasne zyczenie.

    „Sytuacja, mówiąc najkrócej, jest taka: układ, towarzystwo – różnie można to nazwać – ci którzy przez te kilkanaście lat decydowali, rozdawali karty w Polsce we wszystkich dziedzinach, nie pogodzili się w wynikiem wyborów ani prezydenckich, ani parlamentarnych. I teraz za każdą cenę, każdą metodą chcą doprowadzić do zmian skutków tych wyborów” . „Im trzeba jeszcze zadać jedną ciężką klęskę. Jeżeli nie zadamy im klęski, to w Polsce długo nie będzie spokoju”. „Sądzę, że będzie musiała to być klęska wyborcza”.
    „Próbuje się wmówić ludziom, że jest dzisiaj w kraju zagrożenie dla demokracji, chociaż w gruncie rzeczy jest tylko zagrożenie dla układu, który jest całkowicie antydemokratyczny”…………..

    ”Władze obronią naród przed zdestabilizowaniem sytuacji w kraju. W innych krajach są popaprańcy którzy chcą tu wprowadzić »porządek«. Przyjadą tutaj, ale jak wyjadą – nie wiem”; „Oni chcą z zewnatrz wprowadzić porządek. Nic im z tego nie wyjdzie. Jesteśmy gospodarzami w swoim kraju i obronimy swój naród”….. „Powinniśmy zrobić wszystko, by, jeśli nagle po mnie dojdzie do władzy przypadkowy, nienormalny prezydent, to żeby nie mógł zawrócić kraju wstecz”;”Dla mnie kraj, który powierzyliście mnie jest ważniejszy od wszystkiego. Oprócz was nikogo nie mam”……

    Co laczy te dwie informacje?
    Merytorycznie jakby z jednych ust. Sposob mowienia zrozumialy i szczery. Tyle, ze ta pierwsza to fragmenty wystapienia Pana Jaroslawa Kaczynskiego w Radiu Maryja z 15.03.2006, oficjalnej rozglosni radiowej Rzadu i Prezydenta Rzeczypospolitej. Ta druga zas to fragmenty tego co podczas wizyty w obwodzie (województwie) homelskim na Bialorusi powiedzial w marcu 2006 Prezydent Aleksander Lukaszenka…..
    Nic dodac, nic ujac!

    Ludzie, budzic sie, bo tak naprawde, to juz zaspaliscie!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Pozdrowienia (smutne) z Berlina…

  31. Opinia publiczna zarzucana jest codziennie nowymi tematami o niebywałym znaczeniu. Szybko też elity blogowe POLITYKI rozdmuchują problemy do balonowych rozmiarów. A to o przepraszaniu dwóch pajaców, później skutki nieszczęśliwego podrywania dziewczyn przez Boniego, wtedy gdy naród walczył z opresją o wolne media i paszporty w kieszeni. I dziś kolejny bohater, obywatel obcego mocarstwa i jak mówią czyjś agent. Domniemywam, że elity blogowe krajowe i zagraniczne czytają systematycznie Gazetę Wyborczą. Obawiam sie jednakże, że nie do końca lub niedokładnie, albo też zatrzymują sie na stronach co najwyżej kulturowych. A tymczasem im dalej tym ciekawiej. Przed tygodniem na stronach gospodarczych GW ukazała sie mapa Polski orurowana gazociągami ze wszystkich stron. Dookoła tego biednego kraju przebiegają rurociągi łączące Rosję z Niemcami i innymi krajami UE, a do Polski ani jeden /oprócz istniejącego starego/. Biegną do kraju nowe rurociągi ale od zachodu, czyli z Niemiec. Znaczy to, że będziemy kupować gaz rosyjski z Niemiec. Nikt natomiast nie zapyta po ile będziemy płacić, czy gaz będzie dla nas dostępny i czy Polaków będzie na to stać. Rząd wynika z tego sam się ogrzeje. Oczywiście jest to wynikiem wojny Polsko-Rosyjskiej prowadzonej w imię interesów przyjaciela z za oceanu. W dzisiejsze GW ukazała się jeszcze ciekawsza mapa Europy obrazująca stan posiadania elektrowni atomowych przez poszczególne kraje. Polska jako jedyny kraj oznaczona jest na biało, czyli zero elektrowni. Z artykułu opisującego rozwój tej dziedziny energetyki wynika,że Francja zużywa już 80 procent energii z elektrowni atomowych, a Słowacja, nasz meleńki sąsiad 30 procent. I wszyscy dookoła budują nowe. Nie mogę doczytać natomiast nigdzie czy kogoś to w najmniejszym stopniu obchodzi. Niestety w POLITYCE i na jej blogach także. Natomiast możemy być dumni, że posiadamy największą nową światynię w Licheniu, Miłosierdzia z Krakowie /Łagiewnikach/ i jeszcze droższą Opatrzności w Warszawie, budowaną za państwowe pieniądze. Być może, że z pomocą opatrzności i miłosierdzia rury lub druty będziemy mogli podłączyć do tychże domów bożych i grzać sie do woli światłem z nieba. A nadchodzi zima. Ciekaw jestem jaki jutro nowy pasjonujący temat zostanie gawiedzi podrzucony i podchwycony.

  32. Blogowicze wiedzą wszystko !
    Bardzo obiecująca jest teoria o despekcie wywołanym żądaniem zwrotu stówki, równie cenna teoria o Inteligence Service.To drugie odbiera przecież Jarkowi patent na następcę Piłsudskiego, gdyż tradycje HK Stelle lepiej w tej sytuacji kontynuuje Radek. Ale myślę że sedno tkwi jednak w tym słynnym molestowaniu Radka na Radzie Ministrów, co widziała przecież po wielekroć Cała Polska. Gdy Radek wyrwał dłoń przed pocałunkiem, to już było wiadomo jak to się skończy.

  33. Szanowny gospodarzu.Pan jak zwykle jaja sobie robisz a tu wzywają
    do obrony niezależności dziennikarskiej. Niejaki Sakiewicz może być
    aresztowany. Wszyscy, którym zależy na autonomiczności zawodu
    dziennikarza powinni się rzucać z mostów Warszawy (jeśli istnieją takie
    możliwości, bo nie znam uwarunkowań).Oto pani Pitera chce już zmieniać
    prawo, by nie było możliwości karać za słowa, nawet najbardziej obelżywe
    i w intencji kłamkiwe. A sąd chce Sakiewicza osadzić w areszcie nie za to
    co kłamliwie napisał ale za stosunek do Sądu RP. On tak jak Lepper
    czy Lech Kaczyński stawia się ponad Sąd i ma go gdzieś. NIe stawia się
    przed Sądem bo jest ponad. Jeśli tak jak chce Pitera będzie można
    powiedzieć i napisać wszystko co dusza zapragnie w Mediach to
    bardzo gratuluję na przyszłą Demokrację RP dowolnego numeru.
    Bulteriery do gardeł a Prawda sama się obroni.

  34. Pani Optymisto!
    Wprawdzie jestem osobista nieprzyjaciółką pana prezydenta i jego brata, ale co do pani prezydentowej – myli sie pan gruntownie. To bardzi miła, kulturalna i inteligentna kobieta. Pani Anna jest mlodą, ładną dziennikarką, ale pani Maria jest prawdziwa dama. A do tego ma nienaganna figure i jest bardzo elegancka.

  35. Dlaczego nie podoba sie Radek Sikorski?

    Przecież to całkiem jasne. Skąd tylko Eureka, Panie Redaktorze? Mamy przecież oczywiste i bezsporne dowody jego winy.

    Przede wszystkim ta jego angielska herbatka z czajniczka. Skrót myślowy Anne Applebaum na temat Gułagu jest tu całkiem na miejscu. Za takie rzeczy się przecież szło do Gułagu. Przypuszczam, że celowo tu został pominięty przez Pana Redaktora niezwykla istotny szczegół – w czym Radek pijał tę herbatkę, stawiam dolara za kasztany, że nie w szklance po Nutelli, a w filiżance i to z dobrej porcelany.

    O pozostałych dowodach jego winy szkoda nawet pisać, wszystkie one świadczą, że jest on elementem klasy „wyzyskiwaczy”, „nędzną kreaturą i pozostałością po burżuazji”.

    Najnowsze statystyki dowodzą również, że współcześni oligarchowie (przynajmniej ci rosyjscy) zmienili swoje preferencje, o ile ta była,
    porewolucyjna arystokracja wybierała Paryż to obecnie ulubionym miastem dla oligarchów stał się Londyn.

    Najnowsze rewelacje na temat Radka wyniesione z najbardziej tajnych gabinetów świadczą, że mogą tu jeszcze istnieć nie tylko przyczyny związane z jego przynależnością do klasy wrogiej prawu i sprawiedliwości.

    Ta herbata angielska również dowodzi, że Radek mógł współpracować na rzecz KOGOŚ znacznie groźniejszego aniżeli tylko Scotland Yard. Ja wiem, ale ze względu na tajemnicę państwową również nikomu nie powiem.

    Kiedy rozpoczynałem edukację włoskiego to do tego celu książki na temat Jamesa Bonda okazały się dość skutecznym narzędziem. Akcja wartka a język dostępny raczej dla każdego, nie tylko wykształciuchów. Tyleż tam najbardziej poufnych wiadomości chociażby na ten temat co lubią pić i jeść supertajni agencji brytyjskiego wywiadu! Z filmów niestety nic się na ten temat nie można było dowiedzieć. „Ujawniono” nawet takie najbardziej poufne szczegóły, jak na przykład, jakie gatunki masełka czy jajeczek jedzą na śniadanie! Absolutnie nic z Tesco! I wszystko po to, aby szybko i sprawnie rozpoznać takich agentów. Psss!

    Ten drugi powód, poparty bardzo mocnymi dowodami, bez wątpienia jest tym czymś co nie daje Panu Prezydentowi absolutnie zaufać Radkowi. A Pan Prezydent musi mieć przecież tylko tych najbardziej zaufanych z zaufanych współpracowników. Takie kryteria spełnia zresztą na przykład pani Fotyga, nieprawda? To ta sama pani, która była Ministrem Spraw Zagranicznych i obecie jest w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego (gdyby ktoś tego nie wiedział).

    Oczywiście wszystkie przytoczone informacje na temat obcych służb specjalnych mają odniesienie tylko i wyłącznie jako do fikcji literackiej.

    Końcówka parafrazy
    mówimy Putin, a w domyśle…
    została dziś oficjalnie odtajniona przez Pana Premiera Jarosława Kaczyńskiego:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4636266.html

    Wyborcze osobliwości:
    http://toscana.salon24.pl/43276,index.html

  36. panie danielu

    Smutne jak dalece mozna zonglowac slowami, zdaniami, calymi artykulami. Pan chce wmowic niektorym ze prasa byla trzymana przez ostatnia ekipe za morde?

    Prosze pan z przykroscia stwierdzam brak dalszego rozwoju dziennikarskiego „talentu” u pana. A tak pieknie sie pan zapowiadal w latach piedziesiatych, szesdziesiatych i siedemdziesiatych.

  37. Panie z Berlina:
    Dzieki za slowa prawdy. Caly czas twierdze, że to niemozliwe, żeby ci ludzie oddali wladze dobrowolnie.

  38. Może jednak mają twarde dowody ,iż Radek samodzielnie nie wyskoczył ze spadochronem z samolotu ,a z Partnerem i w trakcie tego lotu w dół Sikorski się skompromitował naczyniowo ,o czym wrogie państwa wywiedziały się i mogą go „szachować „,a Bracia K. ze względu na interesy bezpieczeństwa RP nie mogą tego ujawnić .

  39. I czego sie czepiacie ludzie biednego „kaczora”.Jak parafrazuje Rakowskiego to juz wiadomo gdzie pobieral nauki i na co go stac.
    Z Uklonami
    Janusz/Zulu

  40. „Rzeczywiście, trudno to pojąć, a jeszcze trudniej się z tym pogodzić, ale cóż powiedzieć o Amerykanach, którzy mając tylu wspaniałych ludzi wybrali sobie Busha?”

    Wcale nie trudno.

    Opinia i glosami wyborcow da sie manipulowac (wystarczy sobie przypomniec przedwyborcza nagonke na Kerry’ego wsrod Polonii w sprawie jego pono przeciwnego glosu dla wiz polskich…), poza tym trzeba ograniczyc rejestracje potencjalnie glosujacych na przeciwnika (albo trzeba ich zniechecic do glosowania na przyklad prowadzac obrzydliwa nagonke na konktrkandydata zeby obrzydzic wiekszosci sam akt glosowania; jak tego za malo to trzeba ‚przypadkiem’ wpisac glosujacych na przeciwnika na liste ‚nieuprawnionych do glosowania’, zmobilizowac lokalny kler do opowiedzenia sie za ‚wartosciami chrzescijanskimi’, itp, itd.) trzeba sie tez postarac o przychylne oko mediow (dobrze jak sa w tylko kilku rekach), no i o wiekszosc w SCOTUS gdyby przyszlo do liczenia pojedynczych glosow. W demokracji wygrywa ten ktory ma o jeden glos wiecej niz jego przeciwnik. Duzo nie trzeba zeby wygrac. Szczegolnie jak sie ma w d.pie demokracje.

    Sytuacja nie zmienila sie bardzo od czasow ktore opisywala Hannah Arendt w Origins of Totalitarianism. Mechanizmy dzialaja tak jak dzialaly i jedyna obrona przed nimi jest swiadomy elektorat. A ten trzeba wyksztalcic. Rozsadek nie jest tylko wykladnia inteligencji jednostki – rozsadek jest nauczalny. Uczyc wiec trzeba wszedzie i caly czas, kazdego kto sie napatoczy. Odpuscic na moment i ups, Bush.

    Najbardziej wiec denerwujace sa w tym wszystkim dyskusje o tym, jaki to elektorat ciemny i jak latwo sie nim manipuluje. Albo jakie to niezglebione sa decyzje ludu… Troche jak narzekanie psa na to ze kury sa glupie i daja sie latwo zlapac lisom.

  41. handzia55 napisała:
    „A ja wiem i powiem, a raczej napiszę. Grzech pierwszy i najcięższy – ośmieszył Pana Prezydenta ( pamiętacie Państwo te 100 zł na tacę?).Tego się nie zapomina i nigdy nie wybacza !!! Grzech drugi równie ciężki i niewybaczalny – ośmielił się mieć własne zdanie i w dodatku się przy nim upierać. Tego się nie toleruje i nie wybacza nigdy!!!”

    Zapomniałaś jeszcze o najważniejszym. Ośmieszenie jakie spotkała Pana Lecha K. gdy Pan R. Sikorski nie dał się pocałować w rękę.

  42. Różne są rodzaje bezczelności ! Kiedy premier rządu który dązył do władzy absolutnej, podnosi furiacki wrzask przeciw decyzji Sądu, którym rządzi przecież jego Pierwszy Pachołek Zerro, w kraju w którym władza nad służbami i resortami siłowymi należy ciągle do Macierewicza i Szczygły, to jednak jest chyba szczyt obłudy !

  43. Brat Nadety nie wyglosi zadnego powitania nowego Sejmu.
    Co jest moim zdaniem bardzo rozumna decyzja, bo lepiej zeby nic nie mowil, niz mial sie z niego wylac jakis nowy potok obelg i insynuacji wygloszonych przez zacisniete zeby. Moze niepotrzebnie namawialismy go aby wybaczyl Tuskowi „fakt biologicznY”, bo lepiej zeby siedzial w Palacu i nie pokazywal swojej nadetej mordy.
    Swoja droga to co sie dzieje z Lechem Kaczynskim nazywa sie po angielsku tantrum – to kiedy bachor kladzie sie na podlodze, tupie nogami i krzyczy, ze nie pojdzie do zlobka. Ale tez jego dokrzalosc emocjonalna jest na poziomie dwulatka.

  44. HISTERYCZNIE ŚMIESZNE.
    Ot okazuje sie że polityków nie da sie oderwać od koryta, ot okazuje się ze tylko jednej niesłusznej partii, Aj nieładnie panie Danielu czy tak naprawde Pan jest w jaskini lwów i nogami Pan piszesz? Czyż nie Aleksander Kwaśniewski dał dowód że polityka sie za życia nie da odegnać od niczego?
    W pijanym widzie będzie wracał i bełkotał frazesy. A może zwycięski Don Donald jest wzorem polityka bez kompleksów? Płaszczący sie na wizji przed populacja kraju w którym 40% wg ostatnich badań ma problemy ze zrozumieniem prostych komunikatów werbalnych? czas teraz krzyknąć Chałwa bohaterom i ja rozdać kolejnym wielkim polityki, Tak na innym marginesie to większość z nich Pana włączając raczej posturą nie grzeszy poza jednym Olechowskim reszta statystycznemu polakowi raczej nie podskoczy. Naród wiec durny ale wyrośnięty. Takimi rządzić łatwo, na żołnierzy takich brał Fryderyk wielki. Udało sie, tak Pana dawnym sponsorom epoki Fullbrighta jak i aktualnym mecenasom dziennikarstwa zaangażowanego zmobilizować hunwejbinów. Ale żeby nie było ot tak bez argumentów to polecam cytaty z wikipedii na temat PT> wŁasciciela blogu…Jako dziecko ocalony z Holokaustu, z wykształcenia ekonomista, studiował na Uniwersytecie w Leningradzie (1955/1956), na Uniwersytecie Warszawskim (1956-1960) i na Uniwersytecie Princeton (1962/1963). Działalność dziennikarską rozpoczął w 1956 w Sztandarze Młodych gdy był studentem UW, od 1959 jest związany z „Polityką”. Był m.in. korespondentem podczas wojny wietnamskiej, a od wielu lat pisze felietony. Wszedł do historii światowego dziennikarstwa, gdy na początku lat 60. zdobył prawo do publikacji pamiętników Adolfa Eichmanna – zbrodniarza hitlerowskiego, odpowiedzialnego za zagładę Żydów. „Polityka” była jednym z dwóch pism na świecie, które jako pierwsze je opublikowały. W latach 80. wielokrotnie bronił na łamach tego tygodnika decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego oraz polityki ówczesnych władz.

    W latach 1996-2001 pełnił funkcję polskiego ambasadora w Chile.

    Żoną Daniela Passenta była poetka Agnieszka Osiecka, ich córką jest dziennikarka Agata Passent.

    Oskarżenia o współpracę z SB [edytuj]

    12 stycznia 2006 w programie „Misja Specjalna” podano, powołując się na akta znajdujące się w IPN, nazwiska kilku dziennikarzy, którzy mieli w czasach PRL współpracować ze Służbą Bezpieczeństwa. Wśród nich był Daniel Passent, który wg dziennikarzy „Misji Specjalnej” miał zostać zarejestrowany jako tajny współpracownik o pseudonimach „Daniel” i „John”. Passent zaprzeczył oskarżeniom i zapowiedział wystąpienie do Sądu Lustracyjnego o autolustrację. Jednakże 10 stycznia 2007 Sąd odmówił jej wszczęcia, gdyż w rozumieniu ustawy lustracyjnej Passent nie pełnił wtedy funkcji publicznej, ani na nią nie kandydował.

    18 kwietnia 2007 w „Misji specjalnej” ponowiono oskarżenia wobec Passenta, tym razem powołując się na konkretne dokumenty udostępnione dziennikarzom przez IPN na podstawie „nowej” ustawy lustracyjnej. Z akt wynikało, że Daniel Passent został w 1961 pozyskany przez SB do współpracy na zasadzie „dobrowolności” jako kontakt poufny „Daniel”. Później zmieniono pseudonim na „John”, a w 1964 przekwalifikowano gp z kontaktu poufnego na tajnego współpracownika. Początkowo miał dostarczać informacji m. in. o dyplomatach amerykańskich. Po tym, jak „John” poinformował, że nie utrzymuje już kontaktów z ambasadą USA, SB „zadaniowała” go do nawiązania kontaktów z dyplomatami francuskimi lub brytyjskimi. Akta, z których dziennikarze zaczerpnęli informacje, zawierają dokumenty własnoręcznie podpisane przez Passenta, a także spisane przez niego informacje (w materiale filmowym zaprezentowano odręcznie napisane pismo zatytułowane „doniesienie”).

    Daniel Passent odmówił wzięcia udziału w tym programie, przesyłając oświadczenie, które zostało odczytane na antenie (jego całość można znaleźć na jego blogu[1]). Napisał w nim m. in., że „nie zamierza przykładać ręki do dzikiej lustracji medialnej”. Zaznacza w nim również, że został zarejestrowany i obdarzony pseudonimami bez własnej wiedzy, o czym dowiedział się z programu „Misja Specjalna” w listopadzie 2006, a następnie z innych mediów. Zapowiedział również ponowne wystąpienie o proces lustracyjny.
    w sumie chyba życiorys DEMOKRATY I UMYSŁU ŚWIATŁEGO :))

  45. Ludziska!
    Nie dyskutujcie, bo szkoda czasu (macie go bardzo malo).
    Do roboty. Albo zdazycie do 5.11.2007 wykszatlcic struktury ktore opra sie Braciom Wodzom, albo znowu przegadaliscie Polske (czytaj przesejmikowaliscie blogowo).
    Bardzo chce sie mylic, sami nie wiecie jak bardzo.
    Z Polska lacza mnie wlasne geny (genetically Polish), slaby i prawie umierajacy tesc i grono wspanialych przyjaciol z dawnych lat.
    Nie chcialbym im przesylac paczek z Niemiec, tak jak kiedys czynili to przyjaciele moich rodzicow.
    Wrzaski Premiera i tej calej plejady pacholkow, to nie jest szczyt obludy. To sa realia! taka jest polska ekipa rzadzaca = wladza. Innej na razie nie ma!! Skad ta pwenosc, ze bedzie? wygrala wybory? No to co, jakie to ma znaczenie.
    Pamietacie moze taka piosenke (cytuje nie dokladnie, bo z pamieci):
    „nie oddamy Wilna, nie oddamy Wilna
    nie oddamy miasta Wilna,
    jedna armia silna, druga armia silna,
    nie oddamy miasta Wilna,
    nie oddamy Lowowa
    nie oddamy Lwowa,
    nie oddamy miasta Lwowa,
    jedma bomba atomowa,
    druga bomba atomowa
    nie oddamy miasta Lowowa…”

    I co – wszystko oddalismy. Bo Kijow, to mozecie dostac, ale Lwow, to sobie nalapcie.

    Czy ktos z Was prosze Panstwa jeszcze wierzy, ze Premier i Prezydent zdobeda dla nas (Was) Lwow, Kijow, Waszyngton, Berlin, EU, etc.
    Ci Panowie zdobyli juz Palac Prezydencki i WLADZE. Dla siebie. To wystarczy. Bo po nich chocby potop!!!

    Pozdrowienia z Berlina (tu niebiosa juz placza).

  46. czytam ten blog od bardzo dawna i wiecie Państwo co mnie najbardziej zatrważa ? To że prawie wszyscy przyjeli jezyk Prawie Jak Sprawiedliwości. Co więcej …. zadziwia mnie brak jakiejkolwiek sensownej reakcji na ten jezyk. PIS przez cały czas kreuje się na ofiarę ZMASOWANEGO ATAKU FRONTU OBRONY PRZESTEPCOW ,OLIGARCHÓW,ŁŻE ELIT itd itp . Prawda jest jednak taka , że nikt nie jest w stanie powiedziec dość !!! Dość NOWOMOWIE PIS !!! tak naprawde osobiscie uwazam ze nie ma wiekszej roznicy miedzy tym jezykiem a jezykiem Wielkiego Brata.
    P.S. BArdzom spodobal mi sie dowicp wyborczy :
    Szczyt chamstwa ?
    Zagłosować na PIS i … wyjechać z kraju
    Bajo i szerokości .. jak to mowia na drogach

  47. Dlaczego wygrał Bender?
    Dlaczego wygrała Sierakowska?
    Z bardzo prostej przyczyny.Mają znane wyborcom nazwiska.O ile pani I.Sierakowska,startując z drugiego miejsca rzeczywiście walczyła z G.Kurczukiem lepszą opinią, o tyle R.Bender nie miał konkurentów.Wyborcy niezbyt zorientowani,nie będący na bieżąco w polityce niby dlaczego mieli głosować na jakiegoś Kowalskiego,Malinowskiego czy Nowaka skoro zupełnie ich nie znali? Tutaj przynajmniej znali nazwisko a skoro już się poszło na wybory,to trzeba było kogoś wybrać.Gdyby w wyborach startował abp.Życiński,wygrałby „w cuglach” i nie dlatego,że ma takie poparcie a dlatego,że jest najbardziej znany.A dlaczego tak jest?To już całkiem inna historia.

  48. Czy zapowiedź, że L. Kaczyński nie będzie przemawiał podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu nie jest potwierdzeniem niedawnej plotki, ze miał on niewielki udar mózgowy, który pozostawił przejściową niedomogę mowy? Kłopoty z wysławianiem się obserwowałem u niego wkrótce po zaprzysiężeniu (wtedy też mało sie pojawiał i mówił, wg mnie, mniej płynnie niż podczas kampanii prezydenckiej).

  49. Odslona trzecia prawdy o przyszlosci:

    Prezydent Lech Kaczyński nie wygłosi przemówienia podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu – poinformowały „Wydarzenia” Polsatu dodając, że taka sytuacja zdarzy się po raz pierwszy od 16 lat.

    – Prezydent będzie obecny i na otwarciu posiedzenia Sejmu, i na otwarciu posiedzenia Senatu, natomiast wystąpienie będzie miał w Senacie – powiedział Marcin Rosołowski z Kancelarii Prezydeta.

    Politycy PiS, których o sprawę pytali dziennikarze „Wydarzeń” albo o braku wystąpienia prezydenta nie wiedzieli, albo nie chcieli tego komentować.- Czy przemówi, czy nie będzie przemówienia – to decyzja samego pana prezydenta, która w tym momencie jest dla mnie decyzją jeszcze nieznaną – powiedział marszałek senior Zbigniew Religa.

    Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski zawsze występowali podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu. – Mamy do czynienia z taką sytuacją, jak czasami dzieci w piaskownicy, pokazywaniu kto jest ważniejszy i kto ma lepsze zabawki – komentował poseł SLD Ryszard Kalisz.

    Politycy PO byli w ocenach ostrożniejsi. – Jest to kwestia dobrego obyczaju i pewnych norm – mówił „Wydarzeniom” poseł PO Bronisław Komorowski.

    Podczas otwarcia obrad Sejmu przewidziane jest natomiast przemówienie premiera Jarosława Kaczyńskiego.. (koniec cytatu).

    Prosze Panstwa,
    To nie jest kwestja dobrego obyczaju ani kwestja norm. Moze to jest kwestja niesprawnosci fizycznej (umyslowej).
    Nie chce tu nikogo obrazac, ale Prezytent zdaje sie byc powaznie chory (niezidentifikowane zrodla mowia, ze mial miec wylew krwi do mozgu; chamy by powiedzaly, ze by miec wylew, trzeba najpierw miec mozg) ale to tylko spekulacje.
    Moze ten wylew to zaslona, dzieki ktorej moze przemawiac Wielki Brat Premier.
    Ciekawe co powie. Bo jako premier moze przemowic, by podac sie do dymisji.
    Ale jako Prezydent moze wszystko….

    „Brat ma brata
    Blizniaka
    I jak to blizniacy
    Robili wszystkich w konia
    No i bylo cacy,
    Kiedys ukradli ksiezyc
    Potem, dla zabawy
    Wciaz zamieniali sie
    W szkole,
    Lub w domu
    Czy w pracy…
    Taka radoche maja
    Ci bracia blizniacy,
    Ze teraz teraz
    Caly narod
    Pyta sie ze wstydem
    Kto tu tak narozrabial?
    Premier….
    ….Czy….
    Prezydent?” (cytat z samego siebie, 12.09.2005, 23:04)

    Kolejny kawalek do mojego czarnego puzla z ostatnich dni!

    Konfucjusz mawial – aby zrozumiec wroga, trzeba myslec jak on.
    Nie wiem, czy Pan Donald Tusk potrafi myslec jak Pan Jaroslaw Kaczynski. Trudna sprawa, ale moze to ostatnia szansa….

    Berlinskie niebo placze coraz bardziej, a dopiero co umylismy okna….
    I zapowiadaja dalsze plakanie …

  50. ….. mechanik rowerowy pisze:
    do komentarza manolo: a Tobie nie zdarzylo sie nigdy w zyciu powiedziec czegos durnego? Sikorskiego troche ponioslo bez watpienia, ale stwierdzenie, ze nie nalezy do ludzi myslacych, to dopiero przesada. Zajrzyj do jego zyciorysu……

    aż tak durnego – nigdy! lepiej jednak nie zaglądaj do jego cv – jest tam jeszcze wiele podobnych „kwiatków” – wytrysków jego erudycji.

    ..a to, że studiował nauki polityczne i ma POTENCJAŁ (ujemno-dodatni czyli ZERO)? – ma układy i nic więcej… ale jak jeszcze parę razy tak chlapnie to i układy się skończą – kto będzie się zadawał z tak „myślącym” mucho? jedne co ma dobrego (on czy może jego żona?) to gust – najlepiej ubrany ze wszystkich pis-uarów, ale czy to jest powód do dumy patrząc na stadko panów Kaczyńskich?

    pełna zgoda z „sopotirek” i „Jacobsky” !!! niech Donald T. trzyma jak najdalej od siebie tego Sokoła Afganistanu!!!

    pozdrawiam

  51. Sądzę, że wypowiedź pana K na temat Radka Sikorskiego jest bardzo typowa. Już parę razy mieliśmy przecież do czynienia z wypowiedziami w rodzaju …wiem o nim/niej/sprawie (właściwe podkreślić) coś czego w tej chwili nie moge powiedzieć, ale jak już powiem to…
    Później następowała cisza. A gdy jakiś wścibski dziennikarz próbował nawiązać do wcześniejszych zapowiedzi to następowało oburzone zaprzeczenie i wyjaśnianie, że ktoś nadinterpretował.

  52. Leszek to dobry chłopczyk, tylko taki emocjonalny, troszeczkę się naburmuszył. Wstydzi się odzywać, bo przykro mu jest, że musi się podzielić ładną zabaweczką. Jarek za to troszeczkę narwany. Radka Leszek i Jarek nie lubią, bo im nadokuczał, tak to czasem w życiu bywa. kto się lubi, ten się czubi. Ale obaj chłopcy przecież chcą dobrze, trzeba ich zrozumieć, że im teraz troszkę smutno, prawda?
    Kochani nasi milusińscy!

  53. Długie dwa lata diagnozowaliśmy społeczeństwo, PIS i jej liderów. Wydaliśmy orzeczenie, wskazaliśmy potrzebne leczenie licząc na współpracę i na inteligencję emocjonalną czyli na zdolność rządzenia sobą i relacjami z innymi.
    Tych szczególnych umiejętności zabrakło i będziemy świadkami coraz to nowych wydarzeń związanych z nieuleczalną chorobą jeszcze panującego. Pan premier nie wyjdzie poza swoje umiejętności progowe – to dopiero początek. Moje zmartwienie dotyczy D.Tuska – jaką przyjmie postawę, miękką jak przed debatą – czy twardą, która mu przyniosła zwycięstwo.
    „Ten kto ma zarządzać innymi najpierw musi stać się panem samego siebie” (P.Massinger)

    Kalina 18:23
    Ta myśl, choć ją spycham gdzieś głęboko – stale jednak skądś wyłazi…
    Pozdrawiam Halszka

  54. Gdy widzę jak panowie K&K miotają się w konwulsjach nienawiści, wcale mnie nie dziwi ich podejście do Sikorskiego czy Borusewicza. Jeżeli ktoś pamięta co robili przez ostatnie kilkanaście lat, to chyba nie ma może być zaskoczony. Przed chwilą dowiedziałem się, że Nasz Pan Prezydent nie przemówi do swojego narodu podczas posiedzenia Sejmu. Strata to żadna – same korzyści. Gdy jednak obserwuję te wszystkie potworne gafy panów K&K to nie mogę się nadziwić, skąd mają tylu fanatycznych wyznawców. Taki Brudziński czy Kuchcińskinie nie stanowią istotnego zagrożenia ze względu na swoją miernotę. Ale 5 mln głosujących na PiS, narazie mało aktywnych to potężna, destrukcyjna siła.

  55. Radek jednak należał do sekty. Sekta nie wybacza. Zauważcie jak trudno członka sekty przywrócić rodzinie czy społeczeństwu. Trzeba rozegrać walkę z samym sobą, aby wyplątać się z narzuconej przez sektę ideologii. Trzeba znów zacząć dostrzegać innych ludzi co wiąże się z odrzuceniem myślenia, że „nie swoi” to jednak normalni ludzie, a nie wokół czyhający wrogowie, z którymi należy walczyć. I najgorsze, odmitologizować guru, czyli najwyższe dobro. Stracić łaskę najwyższego dobra to straszny, niebywały wręcz wyczyn. Radkowi się to udało.
    Ale najwyższe dobro dlatego jest właśnie najwyższym dobrem, bo nie cierpi odrzucenia. Jak można odrzucić najwyższe dobro ? Dla takich nie ma litości.
    I co by teraz nie robił biedny Radek sekta wszędzie go znajdzie i będzie się mścić. On nie jest tylko wrogiem, jak Tusk, on jest zdrajcą.
    Może to głupie, ale tak mi się kojarzy to co stworzyli K&K. To jest po prostu sekta. Dzisiaj jeden z pretorian, Putra, dyskutował w TVN. Oprócz niego byli Zemke i Niesiołowski. Niesiołowski jest znany z tego, że nie przebiera w słowach i jest impulsywny. Jednak ci dwaj Panowie coś do tej dyskusji wnosili, sprawiali wrażenie ludzi z krwi i kości, abstrahując już od tego co mówili. Natomiast Putra sprawiał wrażenie cyborga, zaprogramowanego robota nowej generacji. Udawadniał, że ani białe nie jest białe, ani czarne nie jest czarne, a najwyższe dobro wie co mówi, a jak ktoś się z tym nie zgadza, to po prostu jest chamski, co Niesiołowski usłyszał kilka razy w czasie jednej dyskusji.

  56. ech, Panie Danielu, to co Pan tu uprawia to istna PUTINADA i nic więcej. Wódz mówi w sobie charakterystyczny sposób, a że nielogicznie? Ważne jest, zeby rzucić błotem…

  57. Przeczytalem wszystko i co stwierdzam? Sama woda. Nikt nie dotknal waznego watka. Skad sie wzial czlowiek z nikad o nazwisku Sikorski? To czlowiek ktory wpuscil kuchennymi drzwiami Murdocha do Polski. W domu z zona rozmawia w jezyku hebraw, czy mam pisac dalej?

  58. Panteon?! Jak pomysle o niektorych jego „czlonkach” zwlaszcza tych z za wody, nie wylaczajac mnie, to wydaje mi sie ,ze Pana Panie Danielu troche ponioslo.
    Uzasadnienie niecheci zjawiska biologiczno-politycznego do R.S. wysoce prawdopodobne a moze jedyne logiczne. Chociaz w tych sprawach dzialy sie i beda, rzeczy przedziwne.

  59. @z Berlina 2007-11-02 o godz. 22:13

    „Podczas otwarcia obrad Sejmu przewidziane jest natomiast przemówienie premiera Jarosława Kaczyńskiego.. (koniec cytatu).”

    Z tego wynika, według teorii posła SLD Ryszarda Kalisza, że pan premier Jarosław Kaczyński ma lepsze zabawki niż pan prezydent Lech Kaczyński i chce się pochwalić i „pościgać”.

    Oj dzieci, dzieci….

  60. bez eliminacji z zycia politycznego drugiego Brata nie bedzie spokoju – kabaret bedzie trwal

  61. Do p. Feliksa Stychowskiego.
    W jakim języku się Pan porozumiewa? Po polsku mówi się i pisze w pierwszej osobie: „rozumiem”, a nie „rozumie”, jak to raczył Pan napisać. I proszę nie mówić, że to literówka, teksty pańskie, nieporadne, obserwuję od dawna, słowa tego w tej formie używa pan nagminnie. Możliwe, że zapatrzył się Pan na niejakiego Wassermanna, ten mówi w ten sam sposób.

  62. Radek Sikorski nie ma kompleksów wobec Wschodu i Zachodu, a język angielski powinien znać i na pewno zna język rosyjski. Michał Boni czuje temat polityki socjalnej i nie powinno być wyjaśnień. „Trzeba ze sceny zejść” i to powinien Prezydent, który kluczy, a dróg jest kilka do odwołania. Polityczna po wyborach porażka jest tylko dla PiS końcem pewnej wyobraźni, chorej schizofrenii, która niszczyła Polskę. Atakujących na D. Tuska i W .Pawlaka jest coraz więcej, ale umiejętność walki może być też korzystna dla społeczeństwa i to koalicja powinna wykazać. PiS to 5 mln. wyborców, ale 45 % Polaków nie doszło do urny i ilu jest półemigrantów i emigrantów, a emigracja wewnętrzna, łączenie i itd.. .
    PS. A. Celiński czuje państwo solidarne i może jest jeszcze większa rozwojowa szansa dla Polski, a koalicja PO i PSL jest zawsze otwarta.

  63. Niewątpliwie są głębokie i zaskakujące paralele miedzy obecnymi rządami braci bliźniaków a władzą Putina.

    Sprytnie pan premier próbuje odkręcić kota ogonem :

    „Szykuje się ‚putinada’, polegająca na tym, że ci, którzy mają poglądy inne niż ekipa rządząca, niż media, które wywierają dziś największy wpływ na opinię publiczną, tak jak ‚Gazeta Wyborcza’, będą sekowani” – mówił J. Kaczyński.

    Jak trafnie pan premier opisał IV RP, z tym że Gazetę Wyborczą należy zamienić na takie media jak TVPis, Radio M. Rz. itp. itd. 🙂

  64. Wobec groźby totalnego zagrożenia demokracji, pozwalam sobie przypomnieć jednego z jej bohaterw.
    Z okazji Imienin (dziś Huberta) pozwalam sobie złożyć zyczenia Panu Hubertowi Bezdomnemu.
    Szanowny Panie Hubercie!
    Stał się Pan żywym przykładem polskiej demokracji, sąd Pana nie skazał mimo szczerych wysiłków prokuratury, Pańskie zasługi dla rozwoju mowy Reja i Kochanowskiego są nie do przecenienia. Niestety, nie doczekał Pan 3 milionów mieszkań ale może PiS dojdzie jeszcze do władzy. Życzę więc dużo zdrowia i przytulnej i ciepłej noclegowni na zimę.
    BUKU

  65. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Ruszyly konie PO betonie.” Slowa znajomej z Psich Dolkow widzacej, ze „geszeft” zostal juz otworzony. Ciuciubabka w PGNiG i dochodowych Osrodkach Sluzby Zdrowia dobrze wyposazonych w sprzet medyczny za fundusze zgromadzone przez „Wielka Orkiestre Swiatecznej Pomocy” i grosiki uciulane przez polskiego podatnika. PO & „Corporation” tak trzymac!

    F.S. von/od Diasporski

  66. Nie myliłem się, potraktowali go jak zdrajcę. Jednak jest to sekta.
    http://wiadomosci.onet.pl/1634661,11,item.html

  67. do Michelangela.
    A szczyt naiwności? Zagłosować na PiS i… zostać w kraju

  68. Radek S. został złapany na ściąganiu. W Afganistanie, przebywając jako DZIENNIKARZ wśród talibów, posługiwał się bronią, czym się chełpił. Liczył na status KOMBATANTA? Wyszedł z tego BOJOWNIK – z osiągnięciami w sam raz na dyskotekę w Koziej Wólce, a nie do prowadzenia polityki zagranicznej Prawie-mocarstwa Środkowo-Europejskiego. Był z PiS-em, co pozwala na zaspokojenie tęsknot za POPiS-em dla sporej grupy zawiedzionych w PO, sierot po Rokicie (Janie Marii Władyslawie, nie Nelli).

    Zjawiska biologiczne i im towarzyszące „trzymają się mocno” (jak Chińcycy z Wesela).Upiory zaledwie przepędzono, nie wypędzono.
    Żeby kołki osikowe nie były już potrzebne, należy już dziś zacząć rozmawiać o wykluczonych i z niektórymi z nich.
    Wstyd za Kraków Janiny Paradowskiej zakłada pogardę dla inaczej głosujących. Pogarda stawia wykluczonych na pozycji niegodnej dialogu.
    Żeby go zacząć, jako minimum powinno obowiazywać uznanie w rozmówcy takiego samego człowieka, jak ja sam.
    Inaczej będziemy wiedli w swoich gronach bezpłodne, pełne samozadowolenia rozmowy o własnej wyższości i wspaniałości.
    A może te upiory tkwia czesciowo i w nas samych?
    Zapomnijmy już o wyborach, pora budować mosty, jeśli mamy być społeczeństwem a nie ninawidzącymi się plemionami.
    Kto, jak nie Państwo Wykształciuchowstwo ma ten gest uczynić?
    Pozdrawiam Jasnego Gwinta, który jako jeden z nielicznych myśli o nadchodzących zimach. Przeczytajcie jego wpis z dnia: 2007-11-02
    z godz. 17:23. Gorąco polecam.
    Ostatnio w Krakowie uaktywnił się specjalista od kształtowania prawidłowych postaw młodzieży, niejaki OBERKURATOR Lackowski (wspaniała karta kombatancka, tysiące rozrzuconych ulotek, itp.), który rozpętuję kolejną batalię przeciwko reaktywacji psów Szarików i Cywili w TVP. Komentarzem niech będzie zasłyszana rozmowa (handlowa) dwóch 10-cio latków: cztery pokemony za Szarika? nie, osiem!
    Przecież potępiając niesłuszne z punktu widzenia doraźnej polityki historycznej DZIEŁA, włączamy sie w działalność MARKETINGOWĄ!
    Kurator Lackowski potępiając powtarzane aż do bólu w TV Polska odcinki STAWKI WIĘKSZEJ NIŻ ŻYCIE o wymyślonym sowieckim agencie J23, bezwiednie promuje jego nieudolną kopię, serial TAJEMNICĘ TWIERDZY SZYFRÓW, tym razem według scenariusza prawdziwego już agenta PRL-owskie OCHRANY.
    Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze.
    Ukłony.

  69. do Jasnego gwinta z 02.11.2007, godz.17.23 oraz do innych pasjonatów biznesu,
    Nawiązując do tematu „rurowego”, o którym z sarkazmem piszesz, nieskromnie przypomnę, że ja na blogach Polityki wylałem już morze tuszu z kartridży w sprawie „rurowej” i pięknych, kosztownych decyzji polskich władz.
    Sprawę znam dość dobrze, bo w 1993r opiniowałem dla instytucji finansowych Porozumienie Rządowe Rosyjsko-Polskie w sprawie budowy dwóch nitek rurociągu jamalskiego przez terytorium Polski (od granicy z Białorusią do granicy z Niemcami), a w następnym roku szczegółowo analizowałem wstępne studium wykonalności tej inwestycji dla potrzeb międzynarodowego konsorcjum bankowego. Znam też dalsze losy i podejmowane decyzje w tej sprawie. I tak (nie będę pisał o szczegółach, róznych trudnościach, normalnych przy tak ogromnym przedsięwzięciu, tylko o pryncypiach):
    1. sfinansowane zostało ok. 75% kosztu budowy obu nitek (koszty przygotowania inwestycji i wybudowanie pierwszej nitki), a efekt, to 50% planowanego.
    2. Rząd Buska nie dopuścił do budowy drugiej nitki w wyniku jazgotu obozu „patriotów”, którzy zobaczyli nagle w drugiej nitce zagrożenie suwerenności Polski (debilizm, a moim zdaniem sabotaż ekonomiczny; każdy normalny i trochę kumaty człowiek wie, że ryzyko ponosi odbiorca końcowy, tzn. Niemcy, a Polska miała ryzyko zerowe pobierając opłaty za tranzyt; pobieranie z tych rurociągów przez Polskę niewielkiej części przesyłanego gazu w niczym nie tworzyło dla Polski nawet cząstkowego ryzyka).
    3.Rosja się wkurzyła, a Niemcy też (Rosja, bo naruszyło to projektowaną opymalną eksploatację złoża oraz ponosi straty finansowe, a Niemcy, bo dostają mniej gazu, niż im potrzeba),powstał więc rosyjsko-niemiecki projekt nitki „bałtyckiej” (6-10 razy- z oczywistych względów – droższy, niż projektowana druga nitka przez Polskę). Reakcją Polski jest wrzask w UE o zgrożeniu energetycznym Polski (klasyczna reakcja psa ogrodnika), a pan R. Sikorski nazwał ten rurociąg bałtycki drugim paktem Ribbentrop – Mołotow.
    4. Zablokowana została przez polskie władze inicjatywa biznesowa zbudowania krótkiej nitki do Niemiec, aby kupować gaz od Niemców z ich systemu. Z uporem maniaka uczepiono się tematu „gaz norweski”, co rzekomo wzmacniałoby bezpieczeństwo energetyczne Polski. Nikt tym się nie przejmuje, że gaz norwewski byłby kilkakrotnie droższy, niż rosyjski, a ponadto do czasu ukończenia budowy systemu Norwegia – Polska, zasoby norweskich złóż dawałyby perspektywę zaledwie ok. 10cioletniej eksploatacji. Jest to granda ekonomiczna!!!. W XXI w. bezpieczeństwo nie uzyskuje się budując wały ochronne, jak dawniej Chiny, lecz siłą ekonomiczną gospodarki, ale o tym nie wie były premier Olszewski, który pod każdym kamieniem widzi ruska i jemu podobni.
    5.Polska zmarnowała czas i zyski nie budując drugiej nitki, ale przede wszystkim zmarnowała i marnuje nadal szansę na ocenę u sąsiadów i w całej UE, że jesteśmy normalnym krajem, rządzonym przez ludzi szanujących prawa ekonomii.

    Więcej już nie piszę na ten temat, bo wywołuje on u mnie chorobę bezsilnej wściekłości. To ,co ja tu piszę, wie tysiące fachowców i decydentów w tym kraju, a nadal jest cisza, jak na mongolskim stepie.
    Pozdrawiam

  70. wszystko wskazuje na to,że to ostatni spokojny weekend przed burzą , która nastąpi w poniedziałek i nie wiadomo kiedy się skończy.
    PIS z przegraną wyborów nigdy się nie pogodził i nie pogodzi , a ponieważ dla tej partii naczelną zasadą jest cel uświęca środki , więc należy spodziewać się
    wszystkiego.
    Bracia są mściwi i nie darują niczego.
    Zniewagi porażki tym bardziej.

  71. Szanowni Blogowicze ! Panie Redaktorze !

    Polecam wszystkim „refleksyjnym” i racjonalnym Polakom wywiad w dzisiejszej GW z prof. B.Łagowskim, Szczyty profesjonalizmu, analizy i prawdziwej wizji (czy raczej – myśli) na to co się w naszym kraju dzieje. W perspektywie „krótkiej”, „dłuższej”, no i tej po’AD’89.
    „Felietoniki” Profesora Łagowskiego w PRZEGLĄD-zie to szczyt racjonalnej i zdroworozsądkowej myśli politycznej, historycznej, społecznej itd. Chyba Autor Blogu wybaczy zachwyty nad „konkurencją”, ale warto. Im więcej bowiem w naszym zmitologizowanym, zirracjonalizowanym, religiancko wypaczonym (celowo piszę „religianckim” – bo religianctwo i religijność mają się do siebie tak jak „dzień do nocy”) codziennym życiu przejawów pragmatyzmu, opanowania, empirii a’la Locke tym lepiej dla Polski, dla społeczeństwa , dla nas wszystkich.
    Opanowana, zdystansowana i przede wszystkim sceptyczna (wpierw wobec własnych przemyśleń – sokratejskie: zacznij od siebie) postawa do historii, otaczającej nas rzeczywistości, przyszłości, idei etc. nigdy jeszcze nikomu nie wyszła tzw. „bokiem”.
    Pozdrawiam wszystkich Blogowiczów i Autora/
    WODNIK53

  72. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    jobte x – Bardzo dziekuje za zwrocenie uwagi. Serio. To nie literowki to dziesieciolecia braku kontaktu z polska pisownia, oraz sporo wlasnej winy. Ale staram sie, inaczej mowiac trenuje. Rok tenu bylo gorzej ale poszedlem w zaparte. Raz jeszcze bardzo serdecznie dziekuje – rozumiem – to moze draznic tym bardzie kiedy rozmawia sie o tematach z pozoru gatunkowo ciezkich.

    F.S. vo/od Diasporski

  73. -wodnik 53 pisze ; i pozostaje mi sie z nim całkowicie zgodzić z oceną
    feletonu/ów/Pana Profesora łagowskiego .Czytam od lat Pana Profesora felietony w „Przegląd”/zie/ .zastanawia mnie jedno ,że taka postać ma tylko w Przegladzie swoje felietony ,że np.POLITYKA która też czytam od zawsze nie weźmie do swego grona piszących takiej pisarskiej złotej raczki .Zawsze bezstronne,zdroworozsądkowe i otwierajace oczy na wiele spraw ,sprowadzajace na ziemię w natłoku informacji i historycznych bredni oraz historycznych patriotyczno-życzeniowych urojeń wielu polityków i historyków.Choć robimy tutaj reklamę to warto ten felieton tez przeczytać .Poza tym gospodarz kilka razy powoływał sie na w/w Profesora . Wracając na podwórko gospodarza ;jeżeli ma zacząć się niby wg.Pana Premiera Putinizm ,to napewno /myslę i mam nadzieję że na zawsze/skończył się Kaczyzm .

  74. Do Pielni 1 ; Dziękuję za post. Decyzje strategiczne dla państwa obciążone doraznym oglądem politycznym ! Kto policzy ,bezpowrotną stratę środków finansowych z powodu takiej „choroby oczu „?.
    Wodniku 53 :też z zainteresowaniem przeczytałem tekst „Niemy Lud Polski „Łagowskiego ,ile kropli musi spadać ,by nowe wyrosło, skoro pokolenie Nowej Huty występuje przeciwko swoim korzeniom.
    Kapitalna analiza prof. Łagowskiego.

  75. Kret, Przychylam sie, bo tez sie boje poniedzialku. Cos mi sie widzi, ze beda klopoty, bo bracia nie chca ustapic. Bedzie boruta i cuda wianki. Juz teraz mamy przedsmak ICH jadu.

  76. A czy Panstwo widzieli w Newsweek?
    Fundacja o.Rydzyka chce prawie 30 mln zł z NFOŚ!!!!
    Pozdrowienia

  77. Szanowny Panie Danielu!
    Na wstępie artykułu zdaje Pan pytanie: „Co też takiego kompromitującego wiedzą K&K o Radku Sikorskim, że nie chcą go widzieć na stanowisku ministra, zwłaszcza spraw zagranicznych?”. Komentatorzy-blogowicze na to pytanie odpowiadają w różny sposób. Domyślają się różnych spraw. Bardzo wielu z nich wyraża poważnie negatywne opinie na temat przydatności p. Radosława Sikorskiego jako szefa polskiej dyplomacji. Niektóre z nich podzielam. Nie wiem, czy Radosław Sikorski jest jeszcze obywatelem Wielkiej Brytanii. Jeżeli tak, to jak zachowałby się jako Minister Spraw Zagranicznych w razie różnicy zdań albo kolizji interesów Polski i Wielkiej Brytanii na forum UE albo NATO?
    W prezydenckim „wiem ale nie powiem” dostrzegam przede wszystkim to, że p. Lech Kaczyński po raz kolejny swym działaniem uwłacza godności urzędu, który sprawuje z woli wyborców. Otóż, działając jako Prezydent RP ostrzega on Donalda Tuska przed powierzeniem Radosławowi Sikorskiemu funkcji Ministra Spraw zagranicznych zanim jako Prezydent desygnował Tuska na premiera i zanim Tusk – kandydat na premiera swojej partii a może także koalicji PO i PSL ogłosił proponowany skład rządu, któremu ma zamiar przewodniczyć. To jest zupełnie pozbawione logiki!
    Czy to nowy zupełnie fatalny i nieodpowiedzialny styl sprawowania najwyższego urzędu przez Lecha Kaczyńskiego, czy jego zaangażowanie w propagandę polityczną, niedopuszczalne w wykonaniu Prezydenta RP?
    Jeżeli Prezydent ma poważne zastrzeżenia, których treść objęta jest tajemnicą państwową, do kandydatury Radosława Sikorskiego na urząd Ministra Spraw Zagranicznych to czasem odpowiednim do przekazania ich już właśnie desygnowanemu przez niego premierowi, jest czas po przedstawieniu przez przemiera zamierzonego składu rządu, a miejscem odpowiednim Pałac Prezydencki a nie media.
    W głoszeniu prymitywnej propagandy politycznej Lechowi Kaczyńskiemu wtóruje Jarosław, przypadkowo noszący to samo nazwisko (przepraszam za to „przypadkowo”, ale próbuję uniknąć żądania innych przeprosin) nazywając naganne według niego działanie Sądu, który wydał postanowienie o doprowadzeniu przez Policję przed swe oblicze dwoje dziennikarzy oskarżonych o zniesławienie „putinadą”.
    Putin jest Prezydentem sąsiadującej z Polską Rosji a Jarosław K jeszcze premierem Polski. Użycie przez polskiego Premiera negatywnego kreślenia utworzonego z nazwiska rosyjskiego Prezydenta do wyrażenia potępiającej opinii o jakimkolwiek działaniu jest nie tylko obraźliwe dla sąsiadującego z nami państwa i jego Prezydenta oraz narodu rosyjskiego, ale jest także dowodem bądź świadomego działania na niekorzyść polsko-rosyjskich stosunków politycznych i gospodarczych bądź dowodem wyjątkowej i nieodpowiedzialnej głupoty politycznej osoby sprawującej aktualnie jeszcze funkcje polskiego Premiera.
    Takie właśnie nieodpowiedzialne wystąpienia i takie zaszłości, które przypomina pielnia1 (godz. 11:23), budzą w Rosji niechęć do Polski i Polaków.

  78. Przepraszam za literówkę. W dziesiątym wierszu od dołu zamiast „kreślenia” ma być „określenia”.

  79. To, co mówi Pan Premier o swoich wrogach poitycznych, przestało mnie już interesować, bo jak zwykle będą to tylko niczym nie poparte insynuacje. Trochę jednak mnie niepokoi, że Sikorski potrafi wypowiadać się mało odpowiedzialnie. U Ministra SZ to niezbyt dobra cecha. Zdrojewski albo do MEN albo do MON. Pitera będzie ścigać przestępców ( wyjątkowe kwalifikacje). Pawlak nie jest wystarczająco kompetentny do MR, ale będzie świetny na odcinku na którym się zna jeszcze mniej. Olechowski zamiast do MSZ na Prezesa Orlenu. Ile jeszcze takich nominacji? Pamiętam dziurę Bauca. W dużej mierze to ci sami ludzie. Dlaczego nie uczą się nie biorą przykładu z rządu Belki? Tam było rzeczywiście wielu fachowców i gdyby mieli poparcie w parlamencie, mogli zrobić wiele. Jest lepiej, ale szkoda.

  80. WODNIK53. Przeczytałem z samego rana i popadłem w głęboką zadumę i smutek. Niezywkle cenią Profesora. Jego ostatnia książka DUCH I BEZDUSZNOŚĆ III RZECZPOSPOLITEJ stanowi dla mnie biblię mądrości, do której wracam w chwilach przygnębienia. Niestety wielka postać Profesora jest jak zwykle w tym ponurym kraju zmarginalizowana. Także przez POLITYKĘ. I wara Czesławowi z niepoważnymi pomysłami przeniesienia felietonów do mizernej POLITYKI. Niech kupuje i popiera PRZEGLĄD, tygodnik dla wrażliwych inteligentów lewicowych. Gorąco pozdrawiam.

  81. spokojny pisze:
    2007-11-03 o godz. 10:35

    „Radek S. został złapany na ściąganiu. W Afganistanie, przebywając jako DZIENNIKARZ wśród talibów, posługiwał się bronią, czym się chełpił.”

    No wreszcie ktos (Spokojny) dopatrzyl sie, jakby przez pomylke, dlaczego „wszystko to jest ściśle tajne”, jak rzecze Gospodarz. Gospodarz jednak, jak na Gospodarza przystalo, zaraz mydli nam oczy pania zona Applebaum i tym, co ona napisala u Adasia.

    Bo idzie o to, ze Radek hasal z owczesnymi Talibami po ichniej stronie pastwiska ponad 20 lat temu. Dzisia jego niedawni, a moze znow i przyszli, podwladni rodacy musieli i musza ginac od min i kul tych samych muhajedinow. Albowiem ci ostatni teraz przeciwko Amerykanom walcza, gdy Sowietow zabraklo. Radek z Talibow/muhajedinow wyszedl w latach 80-tych i zaraz potem slawe sobie zafunowal w Albionie. No bo przeciez nie u Jaruzela. Wtedy Talibowie byli bardzo cacy dla Zachodu: walczyli przeciwko Ruskiemu. Dzisiaj sa bardzo be, bo walcza dla odmiany przeciwko naszemu nowemu Wielkiemu Bratu. Oni zawsze lubieja walczyc, od stuleci z reszta, przeciwko komus. Zeby kindzaly nie pordzewialy.

    I tenze sam Radek za proamerykanskiego ministra obrony robil i ma robic? Tego to nawet chyba za wiele bylo i jest dla kaczek-przemijaczek. Czy ten prezydent, wagi piorkowej po odchudzeniu 21-go pazdziernika, potrafi zablokowac nominacje eks-Taliba na ministra, tfu zgin przepadnij, obrony? Nu wot pasmotrim uwidim. Wroc: we’ll see. A moze to sam Bush ‚will see to it’? Ot i cala to scisla tajnosc. Eureka, Gospodarzu?

    A Spokojnemu dzieki za wejscie na te mine.

  82. Jak mało kiedy zgadzam się z Feliksem Stychowskim (pod poprzednim wpisem DP).

    Ci co poszli zagłosować na PO, bo podobało im się jak pięknie Tusk recytował ceny podstawowych artykułów, przeżyją najpradopodobniej srogi zawód.

    Ja nie głosowałem na PO, ale życzę im jak najlepiej, mimo że w spadek cen nie wierzę.

  83. Panie Redaktorze,
    Problem braci K. wykracza poza ramy blogu. Potrzebny jest autentyczny psychiatra i to jak najszybciej. To co aktualnie wyprawia pan prezydent to zaledwie zwiastun burzy. Współczuc nalezy obu koalicjantom bo ich kadencja to będzie prawdziwa droga przez mękę. To, żę bracia K. przekraczają wszelkie normy śmieszności i obłudy nie jest tylko ich problemem dopóty zajmują tak eksponowane stranowiska. Odwołanie prezydenta jest nakazem chwili!

  84. O, widać, że PiS wykształcil przez dwa lata nowe zastępy SB-ków, spe cjalizujacych sie w grzebaniu w zyciorysach.
    Panie Shemyaza (czy jakoś tak), IV RP juz się skonczyła! Normalnie zdrowy czlowiek czyta czyjś tekst, analizuje, szuka punktu wyjscia do wnioskowania, ocenia metode wnioskowania i w konsekwencji uznaje, że ktoś wyszedł z punbktu wyjścia, który my akceptujemy i jesli logicznie wnioskuje, to dochodzi do wniosku, z którym też powinnismy się zgodzic. Albo uznajemy, że ktoś wyszedł z niesłuszej przesłanki i musiał dojść do niesłusznej konkluzji. I wtedy sie z tekstem nie zgadzamy.
    Wchodzi jeszcze w rachubę błąd we wnioskowaniu.
    I nieważne jest dla czytającego, czy ten ktoś jest bigamistą, czy kokainistą, czy bezgrzesznym mnichem. Ważne co napisał.
    I taką postawę reprezentuje przeważająca większość czytelników i komentatorów tego blogu. Bo ta wiekszość posiada zdolność do samodzielnego myslenia. Część zna też naszego gospodarza z czasów, gdy w Polityce pisywał jako Bywalec. I od tego czasu niezmiennie go ceni.
    No, ale między ziarnami może trafić się i PiS-owska plewa, czyli ktoś lubujacy sie w grzebaniu w zyciorysach. Za Bieruta i Radkiewicza zriobiłbyś karierę, marny człeczyno

  85. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Ruro ty moja”

    „Dzieki kontraktowi Polska bedzie krajem tranzytowym, a rosyjski gaz poplynie rowniez do krajow zachodnich, z ktorymi Rosja chce przeciez utrzymywac jak najlepsze kontakty. To zapewnia nam bezpieczenstwo. Oprucz nas o kontrakt z Rosjanami staralo sie jeszcze kilka innch panstw, m.in. Ukraina i Czechy. Proponowaly one nawet lepsze warunki niz Polska, a – i tutaj prosze bacznie uwazac – mimo to Rosja wybrala nas. Oczywiscie, nalezy szukac rowniez innych dostepnych dostawcow gazu, dlatego ciesze sie, ze toczone sa negocjacje w sprawie pozyskiwania gazu ze zloz na polnocy Europy. Ale jeszcze raz podkreslam, ze kontrakt z Gazpromem byl i jest dla Polski najlepszym. Znam jego tresc dosc dokladnie. Jest on objety tajemnica handlowa i nie moge ujawnic jego szczegolow, ale zapewniam, ze jest bezpieczny dla Polski”

    Jest to wypowiedz polskiego-bizneso-polityka, ktory na tym blogowisku ma najwyzsze notowania. Nie wiem czy hoduje daniele, ale napewno byl lub robil w latach wielkiej prosperity nie za jelenia. I nadal mu sie chce. Mam nadzeije, ze wszyscy wiedza o kogo sie rozchodzi? Jak to dziecko piorka do gory podrzucolo, jak na boki spogladalo, lzy ronilo – cholera jasna! Nastepny elitarny nieudolny marzyciel. Smiech na sali – proowda?

    F.S. von/od Diasporski

  86. Dzisiaj w TVN pani Kasia Kolenda poinformowała, że być może pierwszą stolicą, którą odwiedzi nowy premier pan Donald Tusk , będzie Watykan.
    Czy to możliwe?!

  87. Moje zdanie o Radku Sikorskim nie dotyczy Radka jako Radka (Bojownika, dziennikarza, Ministra Obrony, „zdrajcy”, spadochroniarza czy pilota. Dotyczy natomiast Jego kwalifikacji i pracy jako Ministra SZ. Ludzi z ukończonymi studiami z zakresu nauk politycznych, wprawdzie nie w Oksfordzie, jest w Polsce conajmniej kilkadziesiąt tysięcy (bez tych z WSNS). Na to stanowisko w obecnej chwili potrzebny jest praktyk, naukowiec posiadający opinię bezstronnego specjalisty wśród swoich kolegów z szeregu światowej dyplomaci. Premier mu nie pomoże bo nie ma żadnego doświadczenia w polityce międzynarodowej, ani tyle co Pan Sikorski.

  88. Tak, Andiboz. Pod tym względem wszystkie partie polityczne w naszym kraju mają to samo zdanie. Najważniejszy jest Watykan. Czy to się komuś podoba czy nie. Jest to wada i zaleta. Wada, bo pierwszeństwo ma interes Kościoła ( przed interesem narodu). Zaleta, bo Kościół jest instytucją rozjemczą, włącza się gdy jest bardzo źle. Skutecznie się włącza. I ma w kraju ogromne wpływy.Tusk nie przypadkowo wybiera Watykan. Bez poparcia Kościoła stałby się politycznym trędowatym. Musi pokazać, że jest wasalem Kościoła tak, jak wszyscy politycy w naszym kraju, od rządu po samorząd.

  89. Co sądzicie o tym jak Rybiński wypowiedział się o Bonim w dzienniku ?
    http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&ShowArticleId=66270

    Uważam, że artykuł Rybińskiego jest idiotyczny. Boni przyznał się, aby nie ułatwiać PiS-owi ataków na PO. Podziękowanie Gowina miało na celu docenienie aktu publicznego przyznania się Boniego, przed przyjęciem stanowiska. Docenienie faktu, że w efekcie postawił sprawę jasno i uczciwie. To, że ktoś uległ szantażowi jest zjawiskiem powszechnym. To, że ktoś się z własnej woli do tego przyznał już nie. Nie przeszkadza to Panu Rybińskiemu wylewać „kubła pomyj” na akt odwagi Boniego pod pretekstem – a czemu dopiero teraz. Lepiej teraz niż nigdy. Pisząc takie artykuły tych co jeszcze by chcieli zrzucić z siebie ten ciężar zniechęca się kompletnie.

  90. Panie Redaktorze,
    Pisze Pan „… ale cóż powiedzieć o Amerykanach, którzy mając tylu wspaniałych ludzi wybrali sobie Busha? O Włochach, którzy wybierali Berlusconiego? O Austriakach, którzy głosowali na Haidera? O wyborcach z przed II wojny”?
    Przyznaję, nie sposób się z Panem nie zgdzić, ale skoro pisze Pan te mądre słowa nie po niemiecku czy po angielsku tylko po polsku, to dlaczgóż to zapomniał Pan o Polakach. Rozumiem że Polacy nie mieli wyboru z braku wyborów, ale Pan wybór jednak miał. Mógł Pan przez dziesięciolecia wspierć piórem partię komunistyczną albo zagłosować nogami i zostać w wolnym świecie. Miał pan wybór. Cóż powiedzieć o Amerykanach i Austriakach, nawet o wyborcach z przed II wojny, ale cóż powiedziec i o Panu?

  91. Stefan
    ‚O, widać, że PiS wykształcil przez dwa lata nowe zastępy SB-ków, specjalizujacych sie w grzebaniu w zyciorysach”.

    Panie Stefanie, więcej pokory. Łatwiej by się Panu było od swego cienia oderwać niż od własnego życiorysu. Chyba że nabędzie pan fałszywą tożsamość po okazyjnych cenach. Normalnie jest to dość drogie. Może w promocjach pan poszuka. Pozdrwiam i życzę powodzenia.

  92. Pierwszym środkiem jaki Pani Kasia zażyła była Watykańska ruletka.
    Dalej już seksu ni chu-chu

  93. Chyba nie warto się zastanawiać, dlaczego dwa naburmuszone kapiszony uwzięły się na swojego niedawnego nominata. Jakibykolwiek ów powód nie był, nic istotnego z tego dla kraju nie wynika. Niewątpliwie jednak o skali aberracji polskiej debaty publicznej dowodnie świadczy to, że Sikorski – arcykonserwatysta związany (przynajmniej onegdaj) z amerykańskimi prawicowymi think-tankami – może uchodzić za polityka antyamerykańskiego. Tym samym ograniczono zakres dopuszczalnej różnicy zdań do kontrowersji między programem uczynienia z Polski amerykańskiego protektoratu za darmo i za pieniądze, przy czym na cenzurowanym znajdują się ci politycy, którzy chcieliby z tego tytułu jakichś korzyści. Najwyraźniej na tym kierunku obowiązywała polityka „Ja wohl”, czy jak kto woli „Sir, yes, sir”, jakiej dotąd nigdy jeszcze nie było. Zapewne podług staroświeckich terminów dyplomatycznych kwalifikuje się to jako zdrada stanu. Amerykańska tarcza stanowi dla Polski większe zagrożenie niż Rosja i Niemcy razem wzięte. Niestety, w tej sprawie nadzieję pokładać możemy wyłącznie w Amerykanach – licząc na to, że się rozmyślą i z jej budowy zrezygnują – bo na naszych polityków, nie wyłączając panu Donaldu Tusku, raczej nie powinniśmy liczyć.

  94. KaKa robia to w Polsce,co Cheney-Bush w Ameryce.
    Jesliby udalo im sie oszukac wybory i wprowadzic faszyzm w Polsce to Swiat by sie zbytnio nie zmienil.
    Co jednak bedzie jak najwieksze mocarstwo pojdzie szlakiem Pinocheta ?

  95. Feliks, co Ci przypomina widok znajomy ten:
    „Podam prosty przepis.
    Piersiatka indyczki lub kotlet bez kosci – grbosc 1,5 – 2 cm
    Posmarowac loejem z czosnkiem i do lodowki na 12 godz.
    Polozyc mieso ( tak jak jest) na goraca patelnie ( bez soli i pieprzu),
    z kazdej strony 1,5 – 2 minuty, i na cieply talez. Teraz dopiero posolic
    i pieprzyc. Pieprz tylko z mlyneczka – swiezo mielony.
    Na patelnie po miesie wlac ( na jedna osobe ) 100g slodkiej smietany
    24-30 %
    i dodac ser z niebieska plesnia np. Rokpol ( ilosc jak pudelko od
    zapalek). Mieszac az zaczna robic sie grube, “puszyste” bomble.
    Polac tym mieso.

    Dodatki: ryz, lub kartofle w mundzrkach, odsmazone z oregano.
    Salate posolic, pieprz, cytryna. oliwka z oliwek – mozna dodac
    troszke miodu.”
    Da się zrozumieć. I jeszcze jeden cytat, dość świeży:
    ” Ale staram sie, inaczej mowiac trenuje. Rok tenu bylo gorzej ale poszedlem w zaparte”
    Nie da się tego ukryć. Obowiązująca od dwóch lat moda na bełkot w polityce powoli mija. Może byś ograniczył swe treningi. Nic tak dobrze nie robi na szare komórki jak kij umiejętnie wrzucony w mrowisko. Jeśli tylko ten kij widać. Litreówek i tak najczęśicej się nie dortszega.

  96. Stychowskiego wszyscy letko sobie waza bo on za antysemite robi jakby. A ten sk..wiel tylko takowego udaje! Pozdrawia sie kogo nalezy.

  97. Andiboz :3.11.07 g.22.15)
    Kasia jest kościółkowa ,więc może marzy się jej Tusk w Watykanie . Kiedy Biskup Nycz stawał sie tak ważnym jak jest o Kasia prowadziła z nim wywiad wielokrotnie podkreślając ,że zna go – hoho ile to lat -od dziewczynki ,jej buzia była pełna ekstazy, mógłbym pomyśleć ,że swoje trzy grosze Kasia podrzuciła na scieżce Nycza do Kardynalskiego kapelusza.

  98. andiboz:
    według moich danych z pierwszej ręki Donald był dzisiaj w Londynie, a to też stolica, nieprawdaż?

  99. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Radek Sikorski jest/byl jedynym Ministrem Obrony Narodowej, ktorego ciagle trzeba bylo bronic. Jako 7 letni chlopiec w prezecie dostalem – do pierwszwej milosci(?) – cynowego zolnierzyka. Gdzies go w czasie zawieruszylem. Dzisiaj mam dziwne wrazenie, ze go odnalazlem. Jakiez „wspaniale” kadry polityczne posiadamlismy – prawda? Jeden notorycznie przepraszal drugiego notorycznie trzeba bronic. PiS przepraszal nie bedzie – obroni go historia.

    F.S. von/od Diasporski

    Ps. jobte x = jotbe x – Sorry.

  100. Jak niejedna osoba już napisała, też myślę, że bracia Kaczyńscy nie mogą przeżyć, że R.S jest kandydatem PO na ministra. Również pan Szczygło zachował się nieładnie nazywając R.S zdrajcą, bo ten przeszedł do PO. Jakoś PiS nie ma żadnych obiekcji w stosunku do osób, które przeszły do nich z PO, jak np. Zyta Gilowska czy Zbigniew Religa. W ogóle myślę, że każdy polityk musi mieć w sobie dużo kultury w stosunku do przeciwników politycznych, bo inaczej wszystko to co widzimy jest żenujące. Miejmy tylko nadzieję, że w końcu wszystko się unormuje i będziemy spokojnie żyć.

  101. Andrzej, zafascynowalo mnie zdanie, ze Radek Sikoeski „rozmawia w domu z zona w jezyku hebraw”. To nowe. Poznalam kiedys Anne Applebaum, ale rozmawialysmy wylacznie po angielsku. Byc moze od tego czasu nauczyla sie jakiegos ” jezyka hebraw” i nim sie porozumiewa z mezem. Daj szczegoly o czym oni rozmawiaja.

  102. A może jednak bracia Kwa&Kwa?

  103. Ocena jak zwykle jednostronna,dobra rozrywkowo.Oczywiście wiem,ale nie powiem w sprawach publicznych niezależnie kto ją wypowiada musi zbudzić refleksje.Dziś polityka zagraniczna to niezwykle ważny czynnik wychodzący poza dotychczasowy konwencjonalny schemat.Z penością ma i oczekiwania aby odejść od kultywowania awanturnictwa,czego przykładem było braterstwo broni jakie zawarli spadkobiercy wojennego komunizmu pod wodzą A.Kwaśniewskiego prezydenta „Oszusta” z demokratami wojennymi.Jest z pewnością problem oceny syjonizmu mającego korzenie rasizmu,jego niezbędnej krytyki,która nie może być transferowana jako antysemityzm.O ironio Semici to przecież i Żydzi i Arabowie,to tym bardziej takie frontalne anty stało się już anachronizmem.Z mojego punktu widzenia patrząc na biografię R.Sikorskiego ma wręcz dobre kwalifikacje aby być ministrem wojny.Całą organizację życia na Ziemi można pod to jeszcze bardziej podporządkować.

  104. Alicjo,
    Tusk był w Londynie jako osoba prywatna, a nie premier

  105. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    jjager – 4.11. godz. 3:23

    Alez oczywiscie. Smakowalo?
    W podobnej sytuacji Sir Winston Leonard Spencer Churchill (brytyjski maz stanu) bedac czesto – w czasie II Wojny Swiatowej – na kacu, raczyl odpowiadac: „ A… Pani jest brzydka ”

    F.S von/od Diasporski

  106. PiS przepraszal nie bedzie – obroni go historia. – napisał z dużą pewnością siebie Feliks Stychowski.
    Z tą „obroną” przez historię może być różnie.Natomiast gdyby podstawić słówko „oceni”, to byłoby w tym stwierdzeniu nieco więcej obiektywnej prawdy; przy założeniu, że PiS zapisze się w historii w wymiarze większym, niż 2-letni incydent na krętej drodze rozwoju polskiej demokracji.

  107. Jasny Gwincie, z dn. 3.11.2007, h:19.34. !

    Dziękując za pozdrowienia, mnie też nachodzą takie refleksje jak Ciebie gdy czytam Pana Profesora. Bo wnioski, analizy i tezy Łagowskiego są o „mnie”, o Tobie”, o „Autorze tego Blogu”, o wszystkich którzy żyli w państwie zwanym PRL-em. I czy tego chcieli czy nie to było ICH państwo, nasze, polskie (o takiej suwerenności na jakie pozwalał układ geopolityczny). Innego być nie mogło, a życie mamy jedno i wybory są czysto subiektywne….
    Pan Profesor wyraża w rzeczonym wywiadzie na koniec fantastyczną tezę o partii „zdrowego rozsądku”, jaka winna „zapanować w Polsce” – to kapitalna myśl i wizja. Tylko chyba „nie-ziszczalna-w-tym-kraju”. Ja – czlowiek głeboko uwiklany (jak mówia elity po’AD’89) głęboko uwikłany
    w PRL (zarowno formalnie jak i świadomościowo, jakby rzec
    „z przekonania”) – na prawdę mentalnie czuję się (jak to Profesor stwierdza) „wykluczonym”. Ta świadomość nie pozwala mi jednak mimo „zbrzydzenia”, estetycznego „absmacktu” czy teoriopoznawczej „galaretowości” – i to wielokrotnym wobec zarówno SLD jak i LiD-u – glosować np. na PiS. To kwestia przekonań – a ponoć post-PRL-owcy są bez-postaciowi, czysty pragmatyzm i „komercjalizm” ?!
    I ci co nawoływali lub apelowali o glosowanie „nie ze względu” na interesy klasowe, grupowe czy personalne przekonania” (a jedynie „przeciw”) godzą w podstawowe kanony demokracji i wolności wyborów.
    Utwierdzają społeczeństwo polskie w tym o czym mówi w rzeczonym wywiadzie Łagowski – czyli de facto „moherowość” , zapyzienie i przypadkowość wszelakich wyborów. Od pamiętnych wyborów 4.06.1989 wszystko to są „wybory p-ko” komuś. Nigdy za czymś…..
    Ale takie „śmiecie” metrykalne jak ja już nie mają zbyt wiele do powiedzenia. Pocieszam się tylko tym, iż pokolenie naszych wnuków (to obecne 12-15 latki, mój syn ma co prawda 15 lat ale to przykład nie typowy) za 10-15 lat tych aktualnie młodych, gniewnych, ofensywnych i niezwykle „agresywnych” życiowo i mentalnie ludzi pokona ich własną bronią. Różnica będzie tylko taka – znaleźć się w postaci „śmiecia metrykalnego” w wieku +50 lat jest o wiele łatwiej (chodzi o wytłumaczenie sobie tych właśnie procesów) niźli w wieku +35 – 40.
    Wtedy autentycznie – i formalnie i mentalnie – można będzie się znaleźć na „aucie”.
    Pozdrawiam Cię Jasny Gwincie
    WODNIK53.
    PS/1. Probuję napisać teraz taki esej o pojęciu „zbrodni komunistycznej” (muszę Ci powiedzieć, że wnioski nasuwają się podczas tych rozważań niewyobrażalne) – nota bene co za curiosum prawno-semantyczno-prawne; ale wiem, iż tego i tak nikt nie opublikuje więc piszę „do szuflady” – dla mego syna….
    /2. analizując wyniki wyborów AD’4.06.89 nie wiem czy Wiesz iż Premier i Red.Nacz. POLITYKI M.F.Rakowski dostał wówczas > 8 mln głosów (czyli wielokrotnie więcej niźli wielu prominentnych działaczy „S”, a nie dostał się do sejmu – wiesz czemu….). To jak było i jest z tym „społecznym poparciem” ?

  108. Mieczsilver 13.12
    Napisz koniecznie co jarałeś i co niuchałeś. Efekt jest porażający !

  109. Do poprzedniego wpisu:

    Oczywiście – pojęcie „zbrodni komunistycznej” jest curiosum prawno-semantyczno-filozoficznym – pardon za przejęzyczenie.
    WODNIk53

  110. Volkswagendeutsche Stychowski vel Diasporski 8.52
    Jużem ci pisał chopie, szrajbuj po niemiecku, bo po polskiemu nijak nie dasz rady, nie „posiadamlasz” takich możliwości, ale do ciebie nic nie dociera.

  111. Mówiąc krótko – dla niektórych nadmiar niezależności podwładnych (nawet jeśli nikogo innego on nie dziwi) jest nie do zniesienia.

  112. Do Moderatora i Współblogowiczów:

    Z wielką przykrością wciąż natykam się tu na brutalne obelgi pod adresem Feliksa Stychowskiego. Jestem przekonany, że większość Państwa czuje podobnie, bez względu na wyznawane poglądy.

    Zgłaszam prośbę: albo ABSOLWENT i inni jemu podobni (na szczęście bardzo nieliczni) sami zrezygnują z zaśmiecania swym bezprzykładnym chamstwem przyzwoitego blogu, albo Pan Panie Moderatorze im na to nie pozwoli.

  113. Katarzyna Kolenda jest rzeczywiście nie do zniesienia jeśli chodzi o kwestie watykańskie itd. Pamiętam jak po śmierci JP2 po prostu wpadała w jakieś stany ekstatyczne – niedobrze mi się robiło, kiedy jej słuchałam. Nawiasem mówiąc fakt, że wówczas wszystkie praktycznie media przez tydzień o niczym innym nie mówiły, świadczył o jakiejś zbiorowej chorobie umysłowej, którą media niestety podsycały.
    Wodniku 53 – mnie też bardzo podobał się artykuł prof. Łagowskiego. Ja też czuję się człowiekiem wykluczonym, ale nie z powodu uwikłania w PRL (serdecznie nie cierpiałam tego systemu i całkiem nieźle odnalazłam się w nowej rzeczywistości), ale dlatego, że żyję w kraju, w którym nie są szanowane podstawowe prawa człowieka, jak prawo kobiet do decydowania o własnej prokreacji, prawo do posyłania dziecka do świeckiej szkoły w której nie wiszą krzyże i gazetki pań katechetek, w kraju, w którym na każdym kroku nie panoszy się klerykalizm. Taki człowiek jak ja nie ma partii, która by reprezentowała jego interesy. Dlatego głosowałam na PO, właśnie „przeciw” a nie „za” i sądzę, że jednak postąpiłam słusznie. Bardzo popieram utworzenie „partii zdrowego rozsądku”, ale w ciągu najbliższych lat, obawiam się, nie ma na to szans.

  114. Chciałbym zapytac licząc na szczerą odpowiedz ( nawet pod pseudonimem )…Czy byli państwo tajnymi współpracownikami SB? Pytanie proste. Jeśli wam wisi młody czlowiek, który ma do waszej działalności wątpliwości to nie odpisujcie i poczęstujcie mnie tym co zwykle czyli pogardą. Jeśli jednak chcecie coś wyjaśnic po latach to proszę. Pomoże mi to zrozumiec wasze pisanie, bo na razie wyczuwam w nim zbyt wiele fałszywych nut…Wbrew Danielowi Passentowi, który was chwali.
    Mam nadzieję, że choc jedna osoba się przyzna i będzie szczera…

  115. pielnia1. 11.23. Dzięki za bardzo kompetenty wpis na temat gazu. Niestety niezwykle ważny problem energetyczne „być albo nie być” tego kraju zainteresował tylko niewielu. Międzyczasie zapowiedziano podwyżkę cen elektryczności po 10 procent w każdym z następnych 10 lat. Też nieważne. Lepiej młócić powietrze i roztrząsać perypetie, dzisiaj niejakiego Radka a jutro kolejnego miglanca. Rosja natomiast celebruje nowe święto, rocznicę przepędzenia Polaków z Kremla w wieku siedemnastym. Dobry każdy powód jako odwet za festiwal nienawiści do wszystkiego co rosyjskie rozpętany w wolnej Polsce. Przy okazji w Krakowie zburzono wszyskie pomniki i zmieniono wszystkie nazwy ulic mające jakikolwiek związek z Rosją lub jej kulturą. Nie ostało sie nawet Puszkinowi. Pozdrawiam.

  116. Wspolczuje setce blogowiczow usilujacych zracjonalizowac problem od podstaw irracjonalny..
    To tak jakby probowac zrozumiec ciemna strone duszy polskiego katolika.
    Bracia K&K wykazuja reakcje alergiczne na niektore nazwiska i zadna masc
    z katolickiej apteki typu „kochaj blizniego jak siebie samego” czy „przekazcie
    sobie znak pokoju” z tego uczulenia nie wyleczy.
    Propozycja pierwsza:poczekac cierpliwie do wiosny kiedy to tabuny polskich politykow roznych opcji z workami pelnymi grzechow udadza sie na Jasna
    Gore..
    Propozycja druga:wznowic debate publiczna na temat energii jadrowej bo nawet 50%podwyzka cen energii Polakow do tego nie skloni.Przez dwa lata
    sluchali o wyzszosci polityki historycznej nad polityka gospodarcza..
    Na kolejnym swiatowym Expo grozi nam to samo co w Hanowerze:Bocian przynoszacy dzieci,wyborowa i bigos.
    Pozdrawiam.

  117. KaKa robia w Polsce, co Cheney-Bush robia w Ameryce.
    Jesliby Polska powrocila do Sanacji i Berezy po oszukanych wyborach to swiat mocno by sie nie zmienil.
    Co bedzie jednak,jesli Cheney-Bush pojda droga Pinocheta.
    Czy mozna sobie wyobrazic okres ’39-’45 bez udzialu Ameryki ?

  118. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Mieczsilver – 4.11., godz 13:12

    Autodidakt Thomas Alva Edison (1847-1931) hat eine Streckband erfunden, um den Angehörigen der „neutralen“ Völker das amerikanische Militärmaß beizubringen.

    F.S. von/od Diasporski

  119. Jacobsky,
    Masz rację, Sikorski na ministra to byłby błąd PO. PiS o tym wie i swoimi atakami usiłuje go sprowokować. Ale to ich gra a nie nasza. Pozdrowienia

  120. Jasny Gwincie,
    Po raz kolejny dotykasz sedna. Nasze dyskusje na politycznych blogach sprowadzają się do salonowych ploteczek. Z prawdziwą polityką nie ma to wiele wspólnego. Nasza „opiniotwórcza” zgraja, mieniąca się inteligencją, dała sobie wmówić, że gospodarka powinna i, co równie kabotyńskie, może zostać oddzielona od polityki. Nadziwić się nie mogę jak łatwo, z pozoru, rozumni ludzie oddali swój i swojego kraju los w ręce tzw. ekspertów. Biada nam i naszym dzieciom, jeżeli nie wybijemy się, jako obywatele, na prawdziwie polityczną suwerenność. O naszym losie w najwyższym stopniu decydują, właśnie takie fakty i procesy przedstawione na mapach, o których wspomnaiłeś. I wiele innych decyzji i trendów głęboko ukrytych za dziennikarskim i politykierskim zgiełkiem.
    Mam także świadomość, że dziś, pilniej niż kiedykolwiek wcześniej, powinniśmy domagać się powrotu poruszonych przez Ciebie tematów do serca publicznej debaty.
    Ale wiem, że nie będzie to łatwe. Jej przestrzeń dawno już została sprywatyzowana lub skomercjalizowana.
    O to, by polityka znów w tej przestrzeni zagościła, musimy dziś walczyć, bo raz zdobytej władzy nikt dobrowolnie nie odda.
    Do tej walki zgłaszam się na ochotnika. Jak mało kto rozumiem bowiem, iż całkowicie wolne media oznaczają całkowicie zniewoloną opinię publiczną. Pozdrowienia.

  121. W sprawie Radka S. jest coś „na rzeczy”, używając współczesnej nowomowy. Po pierwsze i ostatnie: Ludwik Stomma (syn Stanisława) – nieobcy Ci, D.P. – w swoim „Poczcie polityków polskich” (Oficyna Wydawnicza Graf-Punkt, Warszawa 2000, wydanie pierwsze) na stronie 67 odnośnie Bronisława Geremka pisze: „Wiarygodność Bronisława Geremka podważa, niestety, fakt, że zgodził się mieć za zastępcę Radka Sikorskiego – postać niepoważną, opowiadającą prasie zachodniej mitomańskie konfabulacje i ośmieszającą rząd” oraz tamże na stronie 193 odnośnie Jana Ferdynanda Olszewskiego: „Po upadku swojego rządu (w którym dał przedtem teki ludziom tak fanatycznym, jak Antoni Macierewicz, i tak mało odpowiedzialnym, jak Jan Parys czy Radek Sikorski) przeszedł na zupełnie już ekstremalne pozycje, na których bezkompromisowość myli się z zajadłością, lustracja z zemstą, wybaczanie jawnogrzesznicy z jej kamienowaniem; wszystko to zmieszane z nienawistną antylewicowością i podlane chrześcijańskimi deklaracjami, doprawdy w tym kontekście nie na miejscu.” Wybacz, Danielu Passencie, ale komu mam wierzyć – Tobie, gloryfikującemu, here and now polical figure of R.S., czy też Ludwikowi S., synowi Stanisława? Nie musisz odpowiadać – wierzę sobie, wiele rozumiem (może nawet zbyt wiele) – chodzi mi tylko o to, czy podpiszesz się pod ocenami Ludwika z 2000 r., czy też powiesz mu wprost, że jego ocena R.S. jest w sposób oczywisty (sic!) abominacją wobec niego, co w kontrowersji z immunizacją mojego organizmu wymyka się wszelkiej aksjologii (jak mawia/ł łże-prezydent upadłej IV RP?

  122. Jeszcze o kandydacie Sikorskim. Winien on jest duże piwo Cimoszewiczowi i Kwaśniewskiemu. W życiu nie byłby żadnym ministrem z ramienia PiS ani PO gdyby jego kandydatura na urząd ambasadora III RP w Waszyngtonie nie natrafiła na zdecydowany sprzeciw obydwu wymienionych

  123. magrud 11.04. Momowoli dotknąłeś niezwykle ważnego problemu zniewolenia opinii publicznej przez tzw wolne media. Od czasu do czasu oglądam dość niezależny program TV PLANETA. W ubiegłym tygodniu oglądałem po raz drugi film logicznie dokumentujący pełną odpowiedzialność za „11 września” zbrodniczej ekipie Busha. Kolejny film dokumentował imperium medialne Murdocha na przykładzie najbardziej wolnego świecie kanału FOX NEWS. Kanał FOX w pełni popiera politykę Busha, a właściwie zorganizował kampanię i wygrał dla Busha ostatnie wybory. Kanał wobec którego Rydzyk z Radiem Maryja to synonim delikatności, prawdy i kultury jest w USA oglądany powszechnie, eliminując inne znane stacje jak CNN, NBC. Jak określono różnica między kłamstwem mediów komunistycznych a FOXem polega na tym, że słuchacze pierwszych wiedzieli, że są okłamywani, a drudzy są przekonani o rzeteności i prawdzie. Sposób manipulacji i zachowanie prezenterów FOXa budzi grozę i przerażenie. Tak jest w największej demokracji i najbardziej wolnym kraju na globie. Niestety formy te coraza bardziej przenikaja do Europy a najbardziej do Polski, trafiając tutaj na bardzo podatny grunt. Imperium Murdocha posiada zasięg 4,5 miliarda słuchaczy, czytelników lub widzów. Czyli 3/4 ludności świata jest metodycznie w sposób brutalny zniewalana, manipulowana i okłamywana. W Polsce znacznie więcej. Warto pomarzyć więc o czasach kiedy Miłosz pisał „Umysł zniewolony”. Oglądajcie więc telewizje PULS, dominikański przyczółek Murdocha w wolnej, katolickiej Polsce!

  124. Widzisz, Szelestow. Nawet pod pseudonimem nikt ci się nie przyzna. Byłby po prostu durniem, gdyby to zrobił. Dlatego tacy hojracy jak Rybiński to oszołomy. Nawet może nie wiedzieć, że figuruje w jakiejś kartotece, a zgrywa mędrca. Takie to były czasy. Czy w takim razie potrzebne jest to teraz ? Chyba tylko do podłego usuwania przeciwników politycznych.

  125. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Ruro ty moja” atomie & strings’ie!!

    Okres budowania standardowej elektrowni atomowej 1.000.000 MW – startujac od zera (0) – wynosi +/- 7-m lat. Szanowni Panowie, to jest problem? Problemem sa mozliwosci przerobowo/produkcyjne, ktore realnie stoja na swiecie do dyspozycji a ktorych to od 4-ch lat juz fizycznie nie ma. Chiny, Indie, Egipt, Bulgaria, Rosja itd. To jest problem. Przespano – i jest to delikatnie powiedziane mimo, ze automatycznie dziwnie bezwiednie trzymam reke na odbezpieczonym Naganie – w Polsce moment kiedy takowe mozliwosci ( 1985-2003 ) istnialy. Problem byl znany. Ale okazywalo sie, ze wazniejsze byly Ambasady i nabijanie w wory prywatnej kasy spolce z wyjatkowo ograniczona odpowiedzialnoscia. To do czego swiadomie dopuszczono sie w latach 1989-2003 nadaje sie do „rozwalenia pod murem” bez sadu i zmruzenia oczu. Oczywiscie jest to zamierzone fonetyczne przesadzenie. Mysle, ze na to co mialoby pozostac pod muren chyba nawet bym nie „spojrzal”. PO pytalo Kaczynskiego o ceny chleba i masla do smarowania i to przy otwartej kurtynie oficjalnie i bez zadnej zenady. Pare dni temu padlo pytanie „slyszeliscie juz kiedys placz glodnych dzieci?” Odpowiedzi ? – blog elitarny. Oprocz nas nikt inny nie decydowal– prawda?. „Zacofani Bawarczycy & Szwabowie” tez nie. No to kto?

    F.S. von/od Diasporski

  126. Volkswagendeutsche Stychowski vel Diasporski 23.46
    No i richtig gut. Wreszcie szrajbujesz po swojemu i tak trzymaj !

    Haha 18.43
    A nie mógłbyś się tak wynieść do Reichu i pić Stychowskiemu z dzióbka, zamiast wzywać Moderatora, bo intelektualnie toście są prawdziwi bliźniacy ?

  127. Absolwent napisał do haha: „A nie mógłbyś się tak wynieść do Reichu i pić Stychowskiemu z dzióbka, zamiast wzywać Moderatora, bo intelektualnie toście są prawdziwi bliźniacy ?”

    Panie Moderatorze, jak pan widzi Absolwent zrobił ze mnie pańskiego intelektualnego bliźniaka? Nie wiem jak panu, ale mnie to bardzo pochlebia.

    Absolwent, musisz się podciągnąć z gramatyki, bo pewnie chodziło Ci o moje intelektualne bliźniactwo ze Stychowskm. Kuć, kuć, kuć, jak mawiał Lenin.

    Stychowski, przepraszam Cię za nieproszoną interwencję. Wiem, że nie trzeba Ci adwokatów, sam cudnie załatwiasz „opozycję” totalnym olaniem. Ale nie chciałem, żeby Absolwentowi się wydawało, że ma poklask CAŁEJ widowni.

  128. szestow, nie wiem czy bym się przyznał gdybym był (nie chcę zgrywać pierwszego uczciwego), ale nie mogłem być ze względu na zbyt młody wiek (w 1989 roku nie miałem jeszcze 18 lat)

  129. haha, jasne że to nieładnie kopać (szczególnie leżącego), ale no F.Stychowski też święty nie jest, szczególnie względem gospodarza blogu. Zwracasz uwagę absolwentowi, zwróc uwagę i Stychowksiemu.

  130. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    stetom – 5.11., godz. 1:47

    Das Fleisch ist aber stark, und deshalb ist der Geist willig, und deshalb werden Ehen geschlossen, und deshalb werden sie gebrochen.

    „Ruro ty moja“ atomie & strings’ie

    Jakie to szczescie dla blogowiczow, ze GW mapy energetycznego „rozlozenia” wydrukowala. Problem w tym, iz energii o ktorej Blogowiczowie staraja sie dyskutowac w jukowym worku nie da sie do „szczwanego” banku rura przetransferowac – aby saldo bylo dodatnie. Gdyby sie dalo, to fachowcy od energetyki transferowej juz dawno zbudowaliby odpowiednio elastyczne reaktory. Poza tym co to za geszeft, ktory musi byc przez 7 lat budowany a zycie jest krotkie – prawda? Juz widze w Polsce te bawarskie ladenszafty. Jeszcze troche i juz se ne pogadamy jak raczym rubasznie mawiac dr. Andrzej Falicz.

    F.S. von/od Diasporski

  131. Re absolwent
    Polecam dyskusję na Forum GW „KATYŃ!Ostatnie kłamstwo Andrzeja Wajdy”
    Żona R.Sikorskiego jest Żydówką i nie to jest bezpośrednią przyczyną jego dyskwalifikuji co brak wyczucia jaka jest atmosfera wobec tej mniejszości narodowej.Ten były dziennikarz rewolwerowiec z pewnością jako prowokator ma na sumieniu nie jedną śmierć na zasadzie oko za oko.Żyd Karl R.Popper przestrzegał swoich pobratymców przed nadmiernym angażowaniem się w czasie gdy budowały się systemy,których pokłosiem były zbrodnie i masowe mordy.

    Re Feliks Stychowski.
    Dobrze posługujesz się językiem polskim i tu jest szczególne miejsce,aby było powszechne zrozumienie treści komentarzy.Moja przemyślana, wynikająca z interdyscyplinarnego analizowania rzeczywistości, formuła na rozwój to 3E a mianowicie zbliżenie do siebie punktów widzenia ekologicznego,ekonomicznego i etycznego.Do tej formuły niestety nie dorasta Radosław Sikorski,choć przerasta mnie w znajomości języków.

  132. Re Felkis Stychowski

    Odnosząc się do problemu energetycznego to powiem,że najbardziej konwencjonalnym paliwem z punktu widzenia prawa stworzenia i natury,modelu wszechświata jest wodór.Żródło wiedzy to interdyscyplinarne dyskusje na wrocławskim TUDIUM GENERALE,oraz bardziej szczegółowe w Instytucie Astronomii.Wszystko pod szyldem Uniwersytetu Wrocławskiego.Ciekawie można sobie zadrukować mózg na Festiwalu Nauki wybierając treści wykładów,które uzupełniają wyuczoną dziedzinę zawodową.Dostatek energii nie rozwiąże jednak pozostałych nurtujących problemów,które uwzględnić trzeba w zapisie matematycznym zrównoważonego rozwoju,który wynika z praw stworzenia i natury.W poznawaniu tych praw jesteśmy na początku drogi.Błędy rozwojowe natomiast już można określić są pochodne brakom praworządności w sferze doskonalonych praw człowieka bazująch na świecie postulatów etycznych.

  133. Nigdy nie byłem przesadbym fanem Wielkiego Elektryka,ale jego opinie były cudownie trafione(zarówno w zakresie socjologicznym jak i politycznym).LW miał rację:to nie są ludzie,którzy mogą cokolwiek zbudować,to są destryktorzy.Zniszczyli wszystko:struktury administarcyjne,zarządzanie spółkami(dali swoim po zawodówkach profesorskie fuchy),w urzędach siedzą nominaci nie rozumiejący różnicy pomiędzy dochodem a pzrychodem.Stanowiska oficerskie w Policji i WP piastują podoficerowie z awansu.Ludzie jaki to to kraj-to Polska,IV RP.Ojczyzna niedouczonych buraków,głupków,pzreciwników wykształciuchów(którzy znają znaczenie słów kultura,honor,godność,wiedza).Tu jest nasz świat, a tam ich piśnięcie.Cokolwiek długo to trwało:dwa lata.

  134. Gdy pan Passent porownuje PIS do „Partii”, to pamietajac dawne czasy, nie wie sie wlasciwie czy to w jego ustach obelga czy pochwala. Cos sobie nie przypominam, zeby np. w 1982 partia pana redaktora czymkolwiek irytowala. Tak wiec, lepiej zeby Pan pod tym katem nie probowal „dokladac” Pisowi, to przynosi odwrotny skutek.

  135. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Mieczsilver – 8.11., godz 18:28

    Panowie „fachowcy” poruszyli temat elektorwni atomowych – spytalem tylko o mozliwosci produkcyjne w tym zakresie. Wiem, ze „wiedza”. Co do energii z tego zrodla – mam swoje zdanie. Wodor(?) – jestem za. R. Sikorski(?) – jw – dyplomacja + bron nie jest dla dzieci. Hodowla(?)- tak – moze sie na tym znac, jest absolwentem wylegarni.

    F.S. von/od Diasporski

  136. Takim jestem jacy byliście,takim będziecie jakim byłem.Do dziś społeczeństwo nosi piętno zbrodniczej działalności Wojciecha Jaruzelskiego,który spontaniczność wepchnął do podziemia dla zorganizowania działalności na zasadzie tajnego państwa.Można w tym państwie na różne strony manipulować.Stąd kontrakt okrągłostołowy,antyobywatelska ustawa zasadnicza i pogoda dla politycznych szulerów i korupcji.Jeszcze wcześniej była transformacja pobożnych kłamstw w polityczne szulerstwo.Kompaktybilność wzorowa dla doskonalenia politycznego bandytyzmu.Bonio-podobni,moralnie prymitywni mali ludzie, to udziałowcy procesu,że reżyserzy ludzkich życiorysów,przestępstw,a nawet zbrodni tajnego państwa,gdy partia miała patent na mądrość mogą się dobrze czuć pod osłoną tajemnicy żródła największej hipokryzji.To właśnie jemu podobni powinni w pierwszej kolejności zatroszczyć się nad kodyfikacją działalności w tym tajnym państwie,a właściwie,czy tylko w tym?!

  137. @Mieczsilver 2007-11-08 o godz. 14:42

    „… Moja przemyślana, wynikająca z interdyscyplinarnego analizowania rzeczywistości, formuła (…)”

    Jedno w sumie krótkie zdanie i aż pięć błędów ( 2 formalne i 3 logiczne) … smutne i przerażające.

  138. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Mieczsilver – 8.11., godz. 14:42

    Wszystko wskazuje na to, ze przewidujacy Karl R. Popper mimo wielkiej wiedzy i niespotykanej inteligiencji bezwiednie kolidowal ze slowami wypowiedzianymi przez Pana do Mojzesza na polach Moabskich. Zatem komu mial i nadal ma biedny lud wierzyc? Slowa Pana, czy przestroga KR Poppera? W obu przypadkach jak sie wszystko dobrze poustawia to musi to byc „dobry” Geschäft – prawda?

    F.S. von/od Diasporski

  139. DOSZEDŁEM DO REWELACYJNYCH WNIOSKÓW. GDYBY NIE PIS, GDYBY NIE NASI BLIŹNIACY ŻYCIE BYŁO BY NIE DO ZNIESIENIA NUDNE, BYLI BYŚMY MOŻE BARDZIEJ UŁADZENI, BARDZIEJ ZASOBNI I Z WIĘKSZYMI PERSPEKTYWAMI , MOŻE NAWET NASZ KRAJ STAŁBY SIĘ PRAWDZIWĄ SZWAJCARJĄ ALE PADALI BYŚMY JAK KAWKI Z POWODU PRZERAŻAJĄCEJ I BEZDENNEJ NUDY. JEDNAK MAM NADZIEJĘ NIESTETY ŻE NAM JASZCZE DALEKO DO TEJ „NUDNEJ” STABILIZACJI.
    POZDRAWIAM
    OBSERWATOR

  140. Człowieku byłeś leczony psychicznie i dalej się lecz.

css.php