Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

6.12.2007
czwartek

Kongres się udał – dyskusja umarła

6 grudnia 2007, czwartek,

pocalunek_450.jpg
Fot. Sergiusz Pęczek, AG

Panie i Panowie, Ladies and Gentleman, Meine Damen und Herren – oto pierwszy blog na świecie, który przynosi podsumowanie kongresu PiS jeszcze przed kongresem. Żyjemy w czasach takiego pośpiechu, takiego wyścigu mediów, takiego błyskawicznego obiegu informacji, że nie ma co czekać na fakty – trzeba tworzyć informacje, a fakty same przyjdą. Otóż i mamy kongres PiS. Bez dyskusji: referat, obiad , votum zaufania i do domu, w teren, do ludzi, tam przenosić uchwałę kongresu – tak ma wygląda zjazd PiS.

Tak miała wyglądać cała Polska! Jarosław Kaczyński robił, co mógł, żeby skończyć ze wszelką dyskusją – w mediach państwowych i prywatnych, w koalicji rządzącej, w opozycji, którą usiłował kompromitować przy pomocy Wehrmachtu, raportu do likwidacji WSI, w MSZ, no i – oczywiście – we własnej partii. Wszystko było dla niego oczywistą oczywistością, więc nie było o czym dyskutować. Jego reakcja na porażkę w wyborach była wspaniała: Operacja „wybory” się udała, tylko pacjent umarł. Podobnie jest z kongresem PiS.

Kongres się udał, tylko dyskusja umarła.

Ktoś może powiedzieć, że jak się rządzi PiS, to nie nasza sprawa, ale to nieprawda, bo ta partia ma miliony zwolenników, jest główną siłą opozycji, a mądra opozycja jest bardzo potrzebna. Na razie opozycja usiłuje obalić jednego ministra po drugim. Na pierwszy ogień poszedł Sikorski. Podkreślam po raz kolejny – Sikorski nie jest idealnym ministrem, ale partia, która wystawiła Fotygę, powinna chwilę zaczekać, jest przecież tyle innych wdzięcznych tematów dla opozycji.

Drugi do odstrzału jest Zbigniew Ćwiąkalski. I znów, partia, która obdarzyła nas ministrem Ziobro mogłaby wziąć na wstrzymanie, ale nie – dyskusja na temat ministra Sprawiedliwości jest potrzebna, jest pożądana, ba, jest niezbędnie konieczna, w odróżnieniu od dyskusji na kongresie PiS, która jest niepotrzebna, ba, jest zbędna, co ja mówię zbędna, jest niedopuszczalna! Prohibited! Verboten! Zapreszczeno! (Te okrzyki to ukłon pod adresem naszych blogowiczów rozsianych po świecie.)

Więc mamy dyskusję o Ćwiąkalskim, która ma zastąpić dyskusję o Dornie, Ujazdowskim i Zalewskim. Nikt Dornowi i Spółce nie broni dyskutować – przeciwnie, ich opinie są mile widziane, bardzo potrzebne, ba, wręcz niezbędne, ale w sprawie Ćwiąkalskiego, a nie w sprawie Kaczyńskiego.

Rozkaz dzienny w sprawie Ćwiąkalskiego zaleca, żeby powtarzać do znudzenia, że adwokat, choćby był profesorem, z samej natury swojego zawodu nie może zostać funkcjonariuszem państwowym, zwłaszcza ministrem, ponieważ jest to człowiek na usługach przestępców, od których w dodatku bierze pieniądze, być może kradzione lub splamione krwią. Adwokat = klient. Takie jest rozumowanie PiS. Teraz dyskutanci, niewyżyci na kongresie, będą grzebać w spisie klientów mecenasa, w jego fakturach, w jego kancelarii, w jego wspólnikach, w ich klientach, opiniach i fakturach, czyli będzie trwał festiwal Ćwiąkalskiego.

Aż nie wytrzyma i pęknie Ćwiąkalski albo Tusk, który nie zechce za niego umierać. Teraz musi zdecydować premier – albo broni ministra, albo go poświęca, gdyż uznaje, że nie opłaca się Ćwiąkalski za wyprawkę. Jakkolwiek absurdalne byłyby zarzuty pod adresem Ćwiąkalskiego – politycznie i medialnie są one nośne. To gorsze niż dziadek w Wehrmachcie. W każdej chwili pp. Brudziński, Gosiewski, Kempa, Kuchciński, Putra, Szczygło, Szczypińska czy Ziobro mogą zastrzelić Ćwiąkalskiego, mówiąc, że „Już nigdy żaden przestępca nie będzie broniony przez tego pana”.

I co im zrobimy?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 207

Dodaj komentarz »
  1. Po prostu boskie! I tekst, i zdjęcie.
    uklony
    Stara Żaba

  2. A po co coś im robić ?- sami sobie zrobili.
    Trzeba raczej się martwić o dość pokaźny elektorat, który sobie wymyśli nowego guru z gruszkami na wieżbie.
    Trzeba trzymac kciuki by pan Premier jednak nie pęknął, gdyż ataki personalnie współpracowników pana Jarosława to nic nowego.(myślę, że wszyscy spodziewają się pomyj niz rzeczowej argumentacji ) Przecież naczelnym motywemi programowym jego ugrupowania jest wieszanie psów na bliźnich.

  3. To samo moga zrobic z Sikorskim i powiedziec, ze „Już nigdy żaden zolnierz nie będzie wyslany przez tego pana np. do Iraku”. 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dziękuję panu redaktorowi za to, że patrzy władzy na ręce i nie pisze o opozycyjnej partii PiS. Słusznie pan zauważył, że w PO umarła wszelka dyskusja, Rokita zmarginalizowany, inni politycy pokorni, a rządzi bezapelacyjnie Tusk. Podobnie w PSL: dyskusji żadnej, Strąk (który kiedyś próbował oponować) poza PSL, a inni politycy całkowicie podporządkowani Pawlakowi. Bardzo cenię sobie to, że zauważył pan redaktor, iż w PO i PSL całkowita cisza, dyskusja padła, a jej nieśmiałe próby stłamszone w zarodku.

    Jest pan wyjątkowo obiektywnym panem redaktorem. Proszę dalej tak pilnie patrzeć władzy na ręce, jak pan to robi! Liczę na kolejne teksty o rządzącej koalicji PO i PSL. Jest o czym pisać i pan te tematy porusza, np. pisze pan w niniejszym artykule o Śmietance, który bez konkursu otrzymał stanowisko, bez konkursu, bo po co ryzykować, bo PSL się należy. Dziękuję jeszcze raz!

  6. Panie Danielu
    przepraszam za dygresję nie na temat, ale to zdjęcie to jeszcze większe hardcore niż to z Fotygą. JK WĄCHAJĄCY Jacka Kurskiego. Pachnidło???

  7. Zobaczywszy zdjęcie na początku zaniemówiłam, odebrało mi dech, a teraz umieram ze śmiechu 😆
    Nie mam siły komentować. Ja tylko chcę wiedzieć – gdzie się podział pan minister Ziobro? 😎

  8. Madame, mademoiselle et monsieur!

    Stowarzyszenie jasnowidzących przyszłość informuje prosto z kongresu! Pan J nie otrzymał votum zaufania! Tak, nie otrzymał! Co więcej, został tam zawieszony za członka (o, sorki, backspace mi nie działa), w prawach (?) członka.
    Mordo ty moja oligarsza, i co ty teraz poczniesz, nieboraku? Kupić Ci bilet do Londynu??

    Uwaga: Stowarzyszenie nie bierze odpowiedzialności za ewentualne mylne prognozy, które mogą być skutkiem noszenia różowych okularów.

  9. Niestety, to było oczywiste, że adwokat to wg PiS ktoś podejrzany. Przecież w tej partii jest tylu „wybitnych” prawników, ale adwokatami nie byli, zapewne to wina układu.

    Który z nich mógłby mieć dobre zdanie o tych, jak ładnie Pan redaktor ujął, klientach przestępców?

    Jarosław Kaczyński ze swoją pracą z kawałkami o Leninie kilkakrotnie w dniu wyroku TK mówił rzeczy kompletnie odwrotne niż w późniejszym wyroku Trybunał. Dla mnie hitem jest jego wypowiedź, że w sprawach majątków Niemców polskie sądy powinny kierować się polską racją stanu (a nie prawem).

    Lech Kaczyński nie rozumie zbytnio konstytucji, a jak rozumie sądownictwo pokazał komentując wyrok ws. Gilowskiej skupiając się na przodkach przewodniczącej składu orzekającego.

    Gosiewski wiele lat startował na aplikację, Ziobro jak wiadomo też orłem nie był. Wassermann – PRL-owski prokurator itd itp.

    Popisów prawników z PiS były setki, ale te najmocniej wryły mi się w pamięć i przypomniały podczas kolejnej akcji dotyczącej Ćwiąkalskiego.

    http://i227.photobucket.com/albums/dd215/neosarmata/boss.jpg
    aha, jeszcze link wyjaśniający dla starszych 😉

  10. W żadnym wypadku i nawet na milimetr nie wolno sie cofać !Dorobek prof. Ćwiąkalskiego , jego działalność naukowa jak i praktyka adwokacka stanowią i jego autorytecie , wiedzy i doświadczeniu. Czyż moze być autorytetem słaby aplikant prokuratorski bez doświadczenia ,mierny radca prawny w Urzędzie Celnym , bez osiągnięć i wiedzy. Czy wystarczy nienawiść do ludzi i chęć skazania każdego wroga politycznego ? Czy gdyby prof. Ćwiakalski został obrońcą z urzędu grożnego przestępcy to ten fakt miałby go dyskwalifikować ? Odwrotnie , wypełnianie powinności zawodowych może tylko nobilitować . Czołowy karnista , piszący opinię prawną w ujęciu naukowym zasługuje na szacunek a nie potępienie. Zdrowia i sukcesów życzę Nowemu Panu Ministrowi !!!

  11. Szkoda pana profesora, wydawał się mówić rozsądnie. Dobry chłop z niego był. Ale sam chciał, mógł zostać prokuratorem nigdy nie praktykującym i ledwo, ledwo kończącym aplikację. Mógł mieć niewinne spojrzenie oczu spoza drucianych okularów i spod figlarnie opuszczonej grzywki, ale nie miał. Mógł być ignorantem nieświadomym zasad rządzących prawem np. nikt nie jest przestępcą zanim się go nie osądzi, ale nie był. Wszytko to jego wina. Można przegrać bitwę, ale składu rządu nikt nam nie będzie tu układał, i to jeszcze wnuk wiadomo kogo.
    Pozdrowienia dla Szanownego Gospodarza Bloga i wszystkich jego gości.

  12. Szanowny Panie Danielu,

    Jest Pan moim ulubionym krytykiem braci i ich pomylonych idei.

    Bardzo bym chcial aby na kongresie brat prezes zgodzil sie na wizyte skrzydla intelektualnego PIS (mysle tu o dwoch, nie trzech osobach), a potem jak juz wejda…zdjac buta i nie walic nim w mownice (jak bylo za starych dobrych czasow w ONZ), tylko w tych co tworza nierzeczywistosc i wbic im do glowy prawdziwa rzeczywistosc….hahhaa….

    (Zal mi szlachetnych na tle pisu panow Zalewskiego i Ujazdowskiego, ale coz coz w tej ekipie myslenie-zabronione)

    Pozdrawiam serdecznie
    Michal

  13. Drogi Gospodarzu tego blogu!

    Każdy komentarz do tego wydania blogu jest właściwie zbyteczny!
    To Pana kolejne genialne Jajo – mam na myśli jajka Petera Karla Fabergé ;=))
    Dlatego zająłem się analizą faktów ;=)), czyli pisuarowymi nazwiskami z pańskiej listy.
    Joachim Brudziński – wykształcenie wyższe, Uniwersytet Szczeciński Wydział Nauk Społecznych i Politologii, Instytut Filozofii i Politologii, specjalność Nauki Polityczne z uprawnieniami pedagogicznymi

    Przemysław Gosiewski – studiował na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. W 1989 uzyskał absolutorium; tytuł magistra otrzymał w 1997 – ZA MOICH CZASóW TRZEBA BYŁO DYPLOM OBRONIć DO DWóCH LAT PO ABSOLUTURIUM – no ale Gosiek studiował u Leszka K. ;=))

    Beata Kempa- W 1990 ukończyła studia dzienne z zakresu administracji na Wydziale Prawa i Administracji U.Wrocławskiego]. W 2002 bezskutecznie ubiegała się o stanowisko burmistrza Sycowa, w 2004 o mandat posła do Parlamentu Europejskiego, otrzymując 5 685 głosów.

    Marek Kuchciński – za Wikipedią – brak jakiegokolwiek wykształcenia, POZYTYWY TO: był hipisem i ćpał

    Krzysztof Putra – Posiada Wykształcenie średnie, ukończył technikum mechaniczne. Działał w prlowskich związków zawodowych.

    Olek Szczygło – W 1990 ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego pod kierunkiem Lecha Kaczyńskiego.

    Joasia Szczypińska – z zawodu pielęgniarka,

    Zbyszek Ziobro – ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego ze średnią ocen 3,84[2]. Pracę magisterską obronił na ocenę bardzo dobrą.
    Po studiach odbył aplikację prokuratorską w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach, zdając w 1997 egzamin prokuratorski. Nigdy jednak nie pracował jako prokurator czy asesor prokuratury.
    Zbigniew Ziobro zamierzał rozpocząć również na Uniwersytecie Śląskim przewód doktorski nt. obrony koniecznej jednak nie ukończył doktoratu.

    Wszystkie informacje pochodzą z Wikipedii – ze względu na szanowne grono tego blogu pozwoliłem sobie tylko na dwie drobne uwagi w tym ciągu informacji – mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone!

    Pozostają otwarte pytania!
    Czy na miejscu tych osób :
    – Jarek K. – nie byłyby dla Was prawie Bogiem?
    – nie trzymalibyście się Jarka K. jak koła ratunkowego na pełnym morzu?

  14. Ile minelo od wczoraj ? Jeden dzien, kiedy pisalem, ze swiat sie uspokaja, ale polskie kolejne posmiewisko nadchodzi. I dzis juz mamy: Pan Prezydent, mimo porozumienia z Panem Premierem i zalagodzenia sprawy, znowu „przysral” Sikorskiemu. Jeden dzien (!) po tym jak sie rzekomo dogadali. Za „oryginalne” decyzje natychmiast po nominacji. Publicznie, przed kamerami i do prasy w Kijowie. Nie mogl sie powstrzymac. Wymanewrowali go do Kijowa, zeby go zajac mistrzostwami w pilke nozna, zeby swoje odjezdzil i odgadal, zeby mu ego zaspokoic, zeby miec spokoj. Wydawaloby sie, co on moze narozrabiac w Kijowie ? Dumki falszowac ? Nagadac sie dowoli, bo Ukraincy niezle rozumieja po polsku ? Wydawal sie tam byc bezpieczny. Ale – nie ! Pan Prezydent wspial sie, nadal sie i znalazl jakis pretekst, zeby znowu podwazyc autorytet wlasnego ministra spraw zagranicznych. W obcym kraju, gdzie ten ze minister reprezentuje Polske. I wczesniej czy pozniej bedzie; i bedzie ludziom patrzyl w oczy, w nadziei na zaufanie i wspolprace. A Pan Prezydent byl wczesniej i juz nabruzdzil ! I jest bardzo happy. Dodal Pan Prezydent, ze idzie o oryginalne i nieprzemyslane szybkie decyzje personalne nowego Ministra SZ. Nie wiem czy Juszczenko mial zaszczyt widziec Pania Fotyge. Z pewnoscia widzial ja w TV podczas wizyty Lawrowa w Polsce i w „karpiku” z Panem Prezydentem. Pania, ktora nigdy nie „posiadala wiedzy” i byla nadzwyczaj malomowna. A ostatnio dala wywiad atakujac Sikorskiego jako Ministra, a argumentujac jak piszpanna i w stylu regularnej biurrrwy… Ze ja Tusk wy…., dobrze – wymienil, dla Juszczenki jest z pewnoscia zrozumiale. Ale jest pewno rowniez zrozumiale, ze Polacy choc „dobre chlopcy”,
    w resorcie SZ maja melanz. A takich mozna rozgrywac na taryfie ulgowej.Niepozbierance.
    Czekam na jeszcze. Number one i number two jada razem do Brukseli. Ide o zaklad, ze Pan Prezydent wespnie sie na paluszki i tym razem, i Premiera oszpeci: „Niech ma. Nie bedzie przystojniejszy ode mnie !” Wcale bym nie chcial, zeby ta siodemka decydentow w sprawach zagranicznych tak sie osmieszala, ale nie ma wyjscia – Pan Prezydent daje przyklad. I zacheca. I prowokuje. Kiedys to peknie.

  15. No i czym sie martwic ? Ze PiS pozostanie Pis-em ? Skoro jest to partia, ktora ani nie jest zdolna do utrzymania wladzy w nowoczesnej demokracji europejskiej, ani nie jest zdolna do wyciagniecia bledow z porazki wyborczej, i byc moze do bycia konstruktywna opozycja, to chyba byt kazdego tworu politycznego skazonego powyzszymi ulomnosciami powinien byc latwy do przewidzenia, i nawet nie warto rzucac kola ratunkowego takiej partii, nawet jesli poparlo ja 5 mln wyborcow.

    Piec milinow… I co z tego ?

    Byc moze jakis znaczny procent z tych 5 milionow spostrzeze sie wreszcie, ze naprawde postawili ostatnio na kulawego i zlosliwego osla cierpiacego na wzdecie i kolke, a ktorego podrobiono na ogiera i w dodatku wsadzono na niego oblakanego jokeya, ktory nie wie, w ktora strone leci gonitwa.

    PiS sie rozpadnie. Takie jest moje zdanie. To, co zostanie z PiS-u: grono wiernych pretorianow skupionych wokol J. Kaczynskiego bedzie zachowywac sie jak orkiestra na Titanicu: beda grac do konca, pod batuta prezesa, choc woda juz wlewa sie do puzonow.

    Rzadzaca koalicja powinna sie cieszyc, ze maja jako opozycje kaczystow, a nie kogos innego. Jesli Tusk z Pawlakiem maja odrobine oleju w glowie (a wierze, ze maja), to w koncu znajda oni sposob, zeby wykorzystac prymitywizm strategii pisowskiej dla wlasnych korzysci. Jak w aikido, gdzie wykorzystuje sie energie i impakt przeciwnika, zeby go pokonac. W sumie wlasna bronia.

    Prosze mnie nie zrozumiec zle, Panie Redaktorze: ja jestem za zdrowa opozycja, bo bez niej kazda demokracja jest chora. Ale nic na sile. Jesli opozycja postanawia sama z siebie byc chora i nie wykorzystuje zadnych szans na terapie, to too bad. Poza tym PiS to nie jest cala opozycja, ale to juz inna bajka o chorych ludziach.

    Pozdrawiam.

    Jacobsky

  16. ha ha ha!! Fotos rzeczywiscie niezly. Widac ze sie kongres -jak w tytule udal. Mnie sie marzy „Juz nigdy zaden pan nie bedzie obrazany przez tego dziada” na procesie o znieslawienia przez prezydenta”. Oskarzycielem posilkowym Cwiakalski, Ziobro na obronie.

  17. panie redaktorze

    Moj profesor historii, gdy ktos z nas w szkole zaczynal lac wode przy odpowiedzi chwytal w dwie rece poly marynarki i krecil. To byl znak ze za chwile dostanie sie lufe. Niestety juz nie zyje i panu nie pokreci.
    Zdjecia klasa, tak trzymac, pasuja bardzo do tresci ktore pan przekazuje. Czekam na nastepny pana felieton. Zreszta czy ja wiem. Przeciez moglbym go napisac za pana duzo wczesniej. Wiadomo o czym bedzie.

  18. brawo P.Passent i brawo dla Jacobsky.

  19. Na jedno chciałbym zwrócić Państwa uwagę. Moze mi się uda. Aby uchronić nas w przyszłości od werdyktów niepiśmiennych ludzi należy tak szybko jak to możliwe wprowadzić możliwość głosowania w wyborach powszechnych przez internet. Jestem przekonany, że wyniki byłyby znacząco inne od tych ostatnich nawet, mimo nieoczkiwanego poruszenia. Wiem tez kto będzie przeciwny temu pomysłowi… A Wy?

  20. Przepraszam, nie bardzo zrozumiałam zdania czemu to niby Donald Tusk mialby poswiecać prof. Ćwiąkalskiego, bo umierac za niego nie będzie. Jeśli to miał byc dowcip to w dosc ciężkim stylu. Dziwne, że komus w ogóle takie pomysły przychodzą do głowy i rozważa się takie scenariusze.
    Coraz częściej odnoszę wrazenie, ze żyjemy w jakiejś niespotykanej rzeczywistości w której wprawdzie władze ma PO ale rządzi w dalszym ciągu PiS. Przypomina to trochę sytuacje patologicznej rodziny w której umiera znecający się nad dziećmi i żoną mąż alkoholik. Wprawdzie sprawca nieszczęść nie żyje ale zostaje irracjonalny strach, paraliżujący wszystkich, którzy przez lata z nim zyli. Jakby podswiadomie oczekiwali wciąż, że zaraz znów się zjawi i rozpocznie awantury, choć świadomie wiedzą, że to niemozliwe.
    Ten irracjonalny strach widać na każdym kroku działań PO. Politycy PO zachowują się jak dzieciaki pod czujnym okiem nauczyciela tłumacząc sie na każdym kroku ze swojego postepowania. Znowu dają sie wciagać w niekończące się spory i kłotnie. Tam, gdzie PiS ucinał wszelką dyskusję stwierdzeniami o „wściekłych i furiackich atakach opozycji” tam PO godzinami tlumaczy i wyjaśnia coś, czego wyjaśnić się nie da. A tymczasem czas płynie. I o to właśnie chodzi PiSowi. Grac na czas, jątrzyc, skłocać aż nadarzy sie okazja i moze uda się wrócić do władzy wcześniej niż za 4 lata.
    Wszystkie te tłumaczenia nie mają najmniejszego sensu, bo bez wzgledu jakie zostana uzyte argumenty PiS i tak nie zostawi na nich suchej nitki i dalej zostanie przy swoim. Widać to było na wczorajszym posiedzeniu Komisji Sprawiedliwosci, kiedy po logicznym i rzeczowym wyjasnieniu swojego stanowiska przez prof. Ćwiakalskiego, kolejna poslanka PiS zadała od nowa to samo pytanie dotyczące sprawy nieszczęsnego Krauzego. Stało sie to to tak szybko, ze profesor nawet nie zdąży napic się wody po swojej wypowiedzi w której wszystko wyjaśniał. Przecież to w zadnym wypadku nie przypomina nawet dysksji. To absolutny bezsens w który PiS wciąga PO.
    Mówiąc jednak prawde, nie mam o to do PiS najmniejszych pretensji. Ich postepowanie jest jasne i zrozumiałe. Oni po prostu mówią to, czego oczekuje od nich ich elektorat. Owe 5 milionów o które PiS dba jak najczulsza matka. Dostarcza im na każdym kroku tego, czego potrzebują najbardziej. Awantury, kłotni i dokopywania wszystkim, którzy są „z wrogiego obozu”. PiS ma do tego swiete prawo.
    Mam za to ogormny zal do PO, które robi wszystko, zeby się tym 5 milionom przypodobać, zapominając przy tym o własnych wyborcach, którzy nie tego oczekiwali.
    Ta stala polityka „nierodrażniania” PiS staje się coraz bardziej denerwujaca i w końcu naprawdę źle się skonczy.
    I znowu kiedyś ktos komuś zamelduje wykonanie zadania. Obyśmy tego nie doczekali.

  21. Początek kojarzy mi się z wejściem konferansjera w „Kabarecie”.
    Ja zaś tak liczyłem, że co jak co, ale kabaret po wyborach będzie tylko w kabarecie. A nie w polityce.

  22. To tak bardzo przypomina czasy mlodosci JK. Kiedy partia miala tylko jednego wodza. Frakcja natolinska i pulawska tez nie mialy prawa dyskutowac. Kiedy jedyna sluszna linia partii byla wykladnia polityczna a jej akceptacja miernikiem lojalnosci w stosunku do wodza. Kiedy nie bylo dyskusji o zrodlach, celach i metodach ale lojalnosc za kazda cene jedynym sprawdzianem. I nie bedzie inaczej tym razem. Ten sam kierunek z podobnym sternikiem. Tylko ze czasy troche inne.

    Jak moze istniec partia w ktorej prawdziwa dyskusja o rozwoju spoleczenstwa jest prowadzona przez pp Kurskiego, Kuchcinskiego i Szczypinska? Jak mozna sie utozsamiac z intelektualnym zapleczem takiego ruchu? Kolos na slomianych nogach ogarniety zadza wladzy. Nakrecajacy sie frustracjami JK i kierowany przez lizusow bez wlasnego zdania. Zasluzylismu sobie na taka opozycje? Prawdopodobnie tak ale obudzimy sie z reka w nocniku! A przeciez rowniez opozycja decyduje o poziomie rozwoju spoleczenstwa i struktur panstwowych. Jest wykladnia postepu spolecznego i obrazem nas samych. Potrzeba naprawy i uzdrowienia skierowana na slepy tor. Rozgrywki personalne, walka o wladze, niszczenie przeciwnikow politycznych wszystkimi metodami. To wszystko w imie nieomylnosci prezesa i przeslania dziejowego. Historia lubi sie powtarzac.

  23. Szanowny Gospodarzu,

    tekst dorównuje zdjęciu. Jak to dobrze, że również w satyrze można być wybitnym. Gratuluję i dziękuję.

    Jako laik (nie prawnik i zza gór i rzek) słowo o panu Ćwiąkalskim.
    Adwokat jest zawodem, w którym wybitnie widać rzetelność, efektywność i lojalność wobec pracodawcy – bez względu na układy, naciski, itd. Dobry adwokat ma więc podstawy fizyczne, by być dobrym ministrem (podobnie skutecznym i lojalnym wobec pracodawcy czyli państwa). W tym kontekście opór JK jest oczywistą oczywistością.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  24. Panie Redaktorze,
    każdy ma taką partię na jaką zasługuje. To, że elektorat PiS póki co wielki (zasilony przez d.wyborców Samoobrony i LPR) nie oznacza , że mądry. Jeśli Jarek K. jest dla nich bożyszczem i godzą się na jego „nieomylne ” wodzostwo ich sprawa. Bardziej boli inna rzecz; iż w samym środku Europy neobolszewickie ugrupowanie ma duże poparcie a także to , że tyle w naszym społeczeństwie nierozgarnietej gawiedzi.A to już temat dla socjologów.
    P.S. Niejaki nr 10-7 doskonale przyswoił sobie starą sowiecką argumentację z cyklu:…a u was to murzynow biją!

  25. Pocałunek śmierci – dla całego PiS.
    Naczelny mafiozo najpierw zniszczył LPR i Samoobronę a teraz z braku „laku” zniszczy[ł] sam siebie.
    I w tym jest nadzieja – samozniszczenie.

  26. Serdecznie dziekuje za swietny tekst gospodarzowi. Osobiscie zauwazylem jak plotkarsko- tandetne jest polskie zycie polityczne. Przynajmniej to medialnie widziane. Oswiadczenie prezydenckiego ministra (!) jakoby spotkanie z premierem odbylo sie w kulturalnej atmosferze jest protekcjonalnym pustoslowiem. Pozwala ponadto sadzic, ze inne pogwarki Prezydenta prowadzone sa w sposob niekulturalny.
    Sciskam
    JZ

  27. grawitacja
    z 200712.17 godz. 07.02

    genialne, brawo, brawo
    rewelacyjna wypowiedz,

    jola

  28. Ładnie o PO napisał(a?) grawitacja (pozdrowienia), jak dotąd potwierdzają się przewidywania, że PO to taki PiS w wersji light, z konsyliacyjną buzią Donalda Tuska, który nie zamierza niczego zmieniać i raczej będzie konserwować polski zaścianek (ciemnogród również), byle tylko doczołgać do prezydentury, stąd dzisiejsza wizyta w Watykanie (po co? żeby zapewnić że Polska do końca świata i 1 dzień dłużej będzie przedmurzem chrześcijaństwa, w jego fundamentalistycznie katolickiej odmianie ?) i wczorajsza decyzja minister Katarzyny Hall, która w porozumieniu z bp Nyczem postanowiła, że będzie religia na maturze. Mam czyste sumienie, bo nie glosowałem na PO, ale taka Polska mi się nie podoba, a ja też jestem pełnoprawnym obywatelem.

  29. kubajurek jest bardzo podobny do mojego młodszego brata /dawno, ale prawda/. Potrafił powiedzieć, że mógłby np. przeskoczyć dom. Nad dachem…
    Gdyby tylko chciał!!!
    kubajurku – ty nie obiecuj. Ty pisz. Popatrz, jak się Passent dorobił na tym interesie. Nie ociągaj się, przecież to łatwe.
    No, chyba że masz bardziej popłatny zawód. To ja cofam, co napisałam.

  30. Genialne 🙂

    PS: jak to bylo z AWS-m ?

  31. No cóż powiedzieć. PiS jest pełen niewyżytych miernot (zwanych niekiedy bulterierami), które tańczą tak jak prezes im zagra. A ponieważ jednyną rzeczą jaką naprawdę potrafią (poza braniem diet poselskich) jest dokopywanie innym, więc i kopią, a to Sikorskiego, a to Ćwiąkalskiego. Zapewne Ćwiąkalski pasował by im tylko wtedy gdyby spełniał dwa warunki: 1) nigdy nie był sędzią, prokuratorem, adwokatem itp. 2) był wiernym członkiem PiS-u, czyli w sumie musiał by być takim Ziobro-bis. Ewentualnie mógłby jeszcze przynajmniej dwa razy w tygodniu organizować konferencję prasową z ujawnianiem tzw. „rewelacji”. No ale to byłby już ideał, czyli pełny Zbigi Ziobro.

  32. Szanowny Gospodarzu, ale się porobiło, no, no…
    Od kilku dni, a zwłaszcza od wczoraj, piewcy prawa i sprawiedliwości oraz wszelkich cnót moralnych z PiSu bez czyjejkolwiek namowy, czy podpuchy udowadniają (przeważnie wrzaskiem), że niemożliwe jest, aby prokurator był bezstronny, niemożliwe jest, aby adwokat, będąc nawet profesjonalistą, był bezstronny, niemożliwe jest, aby ktokolwiek mógł mieć czyste intencje. Ludzie!!!!, PiSu już nie trzeba krytykować, bo bardziej ich już nikt nie obnaży, nikt nie potrafi ich bardziej skompromitować, ich obłudę, ich moralność, niż zrobili to sami. J. Kaczyński miał rację mówiąc o szatanach, ale nie wiedział, że sam ich wychodował we własnych szeregach swoim „moralnym” postępowaniem.
    Pani Kępa…dobrze określił ją M.Siwiec, to „wilczyca”, ale myślę, że wszystkie wilczyce zostały przez Siwca znieważone porównaniem do Kępy.
    Pozdrawiam

  33. ichlipowi

    To przypomina czasy młodości Donalda Tuska. Gdy PZPR miała tylko wodza.

    W jaki sposób może funkcjonować partia, w której nie istnieje żadna dyskusja, a ci, jak np. Rokita czy Płażyński, którzy próbowali dyskutować, zostali zmarginalizowani. Jak może działać partia, w której dyskusję o rozwoju społeczeństwa prowadzi Schetyna, Pitera – zawsze bezwzględnie lojalni i posłuszni Tuskowi. Jak może ktokolwiek identyfikować się z intelektualnym zapleczem PO? Nadzorowana przez lizusów PO! Zasłużyliśmy sobie na taki rząd, na koalicję Tuska z Pawlakiem ze Śmietanką w tle. Obudzimy się z ręką w nocniku.

  34. Kotecką wyznaczyć na sprawozdawcę z Kongresu PiS. Nic negatywnego nie przecieknie! Swoją drogą ta Kotecka to baba z piekła rodem, wtyczka i zauszniczka PiS i Ziobry. Idealnie pasuje do okresu Stalinizmu! Wyrzucić ją z TVP na zbity pysk i „wręczyć” wilczy bilet, by nie miała wstępu do żadnych publikatorów! Ta Pani już nigdy nie może mieć prawa wstępu do radia i telewizji skoro usiłowała zagłuszać inną stację telewizyjną! Chyba, że na Białorusi lub u Ziobry jako wtyczka-agent!

  35. W kwestii formy – szkoda, że Pan nie napisał wszystkiego w czasie przeszłym, w bardziej reportażowym stylu, udając, że to naprawdę relacja z Kongresu. Wiele osób mogłoby się nabrać i zacząć komentować. To byłby dowcip! Już nawet nie trzeba by było organizować prawdziwego Kongresu. 🙂

  36. Z tyłu jeszcze bezpartyjny Mariuszek zęby szczerzy 🙂

  37. PiS opozycją, uczciwszy uszy, w zakresie mydlenia oczu. Podam przykład. W 2004 roku minimum egzystencji wynosiło:
    – żywność – 133 zł
    – mieszkanie – 206 zł
    – pozostałe wydatki – 31 zł. Koniec kropka. Razem 371 zł.

    W 2006 roku owe minimum zmodyfikowano (oryginalne brzmienie nazwy nowego ME) następująco:
    – żywność – 154 zł
    – mieszkanie – 171 zł
    – odzież i obuwie – 11 zł
    – ochrona zdrowia – 7 zł
    – higiena osobista – 11 zł
    – pozostałe wydatki – 17 zł, razem 372 zł, nie poświęcając temu wydarzeniu (owej modyfikacji) ani konferencji prasowej, ani obwieszczeń, ani nawet przecieku do prasy.

    PiS prowadziło przewrotną politykę, gdy rządziło i przewrotnie będzie zachowywać się jako opozycja. Przecież nie wytoczy dziś armat przeciwko sobie, swoim poczynaniom sprzed dopiero paru tygodni. PO na własne życzenie może PiS wydatnie pomóc jeśli przystanie na scenariusz: PiS – akcja, PO – reakcja. Może pomóc gdy chodzić jej będzie o takie samo „Tanie Państwo” jakie oglądaliśmy u PiS.

    W PiS tą przewrotną polityką kierował Jarosław Kaczyński. I chce czynić to nadal. Bezinteresownie?

  38. O przyszłości PiS zadecyduje tak naprawdę nie kongres, połajanki buntowników czy jakakolwiek dyskusja ale przyjęcie urodzinowe. Dzisiaj obchodzi urodziny pewna mało urocza nastolatka z Torunia. Podpora i ostoja oszołomstwa – to ona zdecyduje czy Kaczyńscy coś jeszcze będą znaczyć czy też „…nie nazywajmy szamba perfumerią”.

  39. Felieton trafny ! PIS samo się dobije ! Kaczory są wybitnymi specjalistami od destrukcji ! Co jednak dalej ? Lewica jest słaba i niewyrazista. Mamy państwo wyznaniowe już od dawna, a co z tą kwestią robi Lewica ! Jedne wielkie nic !!!. To na jakiej popdstawie Lewica chce mieć wyborców ? !
    Czym zatem jest Lewica ! Opozycyjną przystawką PIS ? Nie ale brak jej wyrazistego programu i reagowania na bieżące wydażenia polityczne – religia na maturze ! Poważam posła Kalisza – jeden z niewielu, który nie tylko stara się coś robić ale działa i to w sposób, który dociera do opinii publicznej ! Sam Kalisz to jednak zbyt mało !!!

  40. Witam,
    jeśli pamięć mnie nie myli to najlepszy premier rzeczpospolitej był adwokatem.
    Pozdrawiam serdecznie p. redaktora.

  41. Sprawozdanie z kongresu jak żywe. To jest oczywista oczywistość bo mały Gomułka czerpie z wzorów jak leci. Bolszewicy walczyli z problemami jakie sami tworzyli i mały brat v-ce prezydent robi to przekonywująco – efekty?-patrz na niektóre wpisy i wyborców.
    PO dostało kredyt i niech czyni co obiecywało konsekwentnie a na pieski ujadające wg. wytycznych KC PIS nie reagować przesadnie.
    Wyborcy ocenia wasze dokonania, nie sposób dyskusji /tzw. mielenie słomy/.
    Ogladałem wczoraj w TVN24 byłą minister sprawiedliwości? /mniejszą ziobro/ niejaką Kempę czy Kępę. Ile podłości i cynizmu albo głupoty w tej postaci przy mieszaniu śmierci górników i wiązaniu tego ze smiercią b.minister Blidy z SLD. To jest powielenie bezmyślności firerka z obłąkaniem wyznawczyni tej doktryny. Tfu..
    Pozdrowienia dla gospodarza i wszystkich blogowiczów.

  42. Bardzo interesujący komentarz do zdjęcia z czołówki. Nawet sam Kuczyński się nim zachwycił!
    http://kuczyn.com/2007/12/05/o-karcie-i-poradniku-agitatora/#comment-41359
    Jednak autor nie daje się namówić na osobiste jego zamieszczenie tu – stąd link.

  43. Panie Redaktorze,
    Po przeczytaniu Pańskiego felietonu o kongresie PiS-u, dochodzę do smutnego wniosku, że ta partia jest po prostu emanacją najgorszych cech polskiego społeczeństwa. Przede wszystkim uderza w wystąpieniach jej funkcjonariuszy tępy upór, oporny na jakiekoliwiek argumenty. Poza tym nieskrywana zawiść, brak wiedzy (prym wiodą w tym zakresie posłanka Szczypińska i poseł Gosiewski), arogancja (poseł Kurski) oraz swoisty ekshibicjonism pseudointelektualny (tzw. mędrkowanie), w czym niedoścignionym mistrzem jest rzekomy „geniusz” strategii politycznej – Jarosław Kaczyński. No i oczywiście wszechobecna martyrologia, cierpiętnictwo, historyzm itd., itp. Te 5 mln ludzi, którzy głosowali na PiS, to 5 mln zawiedzionych, sfrustrowanych nieudaczników, którzy za doznane w życiu niepowodzenia, swoją bierność, niedouczoność, brak obycia itp. obardczają winą nie siebie samych, ale innych – tych, którym się powiodło. Myślę, że to temat raczej dla psychologów społecznych…
    Pozdrawiam,
    Tars

  44. My się zajmujemy często na tym forum sprawami obocznymi, by nie używać mocniejszej nomenklatury.
    Na dzień dzisiejszy najistotniejszym problemem dla Polski i Polaków jest podpisanie Karty Praw Podstawowych UE.
    A problem ten chowany pod sukno.
    Pan Redaktor również czyni to skrzętnie.
    Wobec tego może łaskawcy zechcą podyskutować o polskiej racji stanu.

  45. Musze powiedziec ze bylam bardzo zaskoczona nagonka na Cwiakalskiego bo byl adwoktem tego czy tamtego (znajac JK to nie powinnam byc -silly me). Przeciez Polska to demokratyczny kraj i kazdy ma prawo do obrony. I od kiedy to adwokat broniacy przestepce jest przez to przestepca? Biorac pod uwage ilosc skazanych i.e. uznanych za przestepcow/lamiacych prawo (nazwa nie ma znaczenia), to kazdy adwokat ktorych ich bronil jest be? Rola adwokata jest pokazanie drugiej strony medalu, dyskusja, interpretacja prawa, a nie sadzenie. To nalezy do sedziego. Pozdrawiam

  46. Sytuację oceniam podobnie jak „grawitacja” i Olek 51.
    PiS chociaż wybory przegrał, w dalszym ciągu rozdaje karty.
    PO jest w wyraźnej defensywie i najwidoczniej nie może znaleźć remedium na ataki PiS.
    Poza: my jesteśmy ponad atakami – zdaje się dowodzić słabości, nie siły.
    Muszę przyznać, że nie jestem tym przesadnie zaskoczony.

  47. 1. Słusznie Pan zauważył, że sprawy PIS mogą interesować wszystkich, nie tylko z powodu faktu, że są największą opozycją , ale też dlatego, że partie są dotowane z naszych podatków – dotacje z bużetu dla PIS to kilkadziesiąt milionów naszych podatków.
    2. Każdy minister z rządu Tuska będzie atakowany, choćby miał życiorys jak Jan Paweł II. Paradoksalnie napierwszy ogień poszli ci najlepiej wykształceni i o nieposzlakowanym życiorysie. Może dlatego, że tak bardzo odróżniają się od ministrów: Leppera, Gosiewskiego, Jurgiela itd.
    3. Podejrzewałam Ziobrę o jakieś kompleksy, ale średnia 3,8??? To wiele tłumaczy (dzięki Dwapik)

  48. Co do fotografii:
    dostrzegacie Państwo tą ekstazę malującą się na twarzy Prezesa Jarosława ?
    Obecność Kamińskiego z CBA jest kolejnym mocnym elementem uzasadniającym jego odwołanie. Szef CBA z mocy ustawy ma być apolityczny, he,he,he.
    A mina p. Kamińskiego …. Taka jak by szklankę 25 % octu wypił.
    Zazdrość to, czy niesmak ?

  49. Niezauważenie mija wizyta rodzinna Tuska u Papieża. Papieży wizytowali różni ważni ludzie. W ostanim wieku dla przykładu; Mussolini, Hitler /u Pacellego/ Ante Pavelic, zbrodniarz i ludobójca, Franco, Bush, i wielu podobnych. I jak wiemy nic z tego nie wynikało. Wręcz przeciwnie inspirowało często do większych zbrodni. Na szczęście Tusk jest tak mizerny, że nie jest zdolny do żadnego przewinienia. Miłosiernie przygarnia natomiast grzesznych złoczyńców z PiSu Ujazdowskiego i Zalewskiego. To na początek, gdyż z pewnością znajdzie się i miejsce dla Dorna lub Kurskiego. I jak zapowiadano powstanie POPiS.

  50. Zjecie jest… 😯

    Nigdy bym nie uwierzyl ze Brezniewa i Honeckera da sie pobic. Fotyga na
    „Kochabitacji” – no bylo „cieplo” ale jescze nie „goraco” Ale to…??? – no brak mi slow.

    Moze sprobujmy to usystematyzowac i podzielic na kategorie:

    Brezniew z Honeckerwm – kategoria DZIKI SEX 😮
    Fotyga z Kaczynskim – kategoria W PRZYPLYWIE UCZUC
    Kurski z Kaczynskim- kategoria??? No nic mi nie przychodzi do glowy. Moze cos w stylu Y.M.C.A. – Village People. (Chrzescijanski Zwiazek Mlodych Meszczyzn) – tylko, czy parabola nie jest zbyt wysoka, no i mlodych??? 😆

    Troche sie boje, czy POLITYKA nie wchodzi tu w konflikt z prawem. Chodzi mi o pana Kurskiego.

    Bywa nazywany „najemnikiem politycznym” (Wikipedia) – czyli w zasadzie mozna by tez powiedzec jest „Legionista”. Uwazam jednak, ze to slowo ma w naszym jezyku zbyt nobilitujace zabarwienie.
    Jednak, jak dalej czytam w Wikipedi zakrada mi sie doglowy zupelnie inne pojecie – „cichodajka” aby uniknac okreslen dosadniejszych. „Polityczna cichodajka” – …no po przeczytaniu do konca, inne wnioski nie przychodza mi do glowy.
    No wiec tak sobie mysle, czy w swietle „uprawianego” przez pana Kurskiego zawodu, POLITYKA nie naraza sie na zarzut propagowania prostytucji?
    No i jak sie tak dobrze temu zdjeciu przyjze, to nabieram podejzenia, ze ani Kurski ani Kaczynski nie sa kobietami. Powiem tylko jedno – ostroznie POLITYKO! Dla ostrzezenia – TELETUBISIE!

    Zeby nie wezwano Was przed oblicze Najwyzszych Strozow Moralnosci – tak jak Tuska… do spowiedzi. 😉

    Na shledanou

  51. Nie owijajac w bawelne ; jak sie jest (nie ukrywajac ) , boskim to i zdjecie musi byc boskie, pelna ekstaza.
    Na tzw, marginesie; ciekawe czy istnieje cos takiego jak (przepraszam za wyrazenie) polityczny orgazm ?

  52. Tarsowi

    Dochodzę do radosnej konkluzji, że SLD jest emanacją najlepszych cech Polaków. Przede wszystkim uderza w wystąpieniach Działaczy tej Partii intelektualna otwartość na argumenty. Oprócz tego skromnie skrywany altruizm, renesansowa rozległość wiedzy. Prym w tym zakresie wiedzie Szmajdziński (żarliwy przeciwnik stanu wojennego i dlatego człowiek niemający krwi na swoich rękach), brak pychy u Olejniczaka, intelektualisty na miarę Platona. Geniusz strategii politycznej Borowskiego, także przeciwnika stanu wojennego, a tym samym mordowania niewinnych Polaków. No, i rzecz jasna, odcinanie się od przeszłości, wiadomo dlaczego, skoro kolaborowało się z okupantem Polski i miało do dyspozycji UB, SB, itd. Te kilkanaście % głosujących na SLD to ludzie zadowoleni (gdy się znacjonalizowało cudze majątki i nie poniosło kary, to ma się powód do radości), aktywni (gdy nie oddało się właścicielom ich majątków, to ma się dużo energii).

    Ps. Tak, głosujący na PiS to sami nieudacznicy, niczego nie mają, a zwłaszcza powodu do pamiętania o tym, jak ludzie z SLD (dawniej PZPR) ich katowali…

  53. A moze zdjecie by zatytulowac „Orgazm Prezesa”?

  54. do lexa

    piszesz: „Obecność Kamińskiego z CBA jest kolejnym mocnym elementem uzasadniającym jego odwołanie. Szef CBA z mocy ustawy ma być apolityczny, he,he,he.”

    A może napiszesz, kiedy to zdjęcie zostało zrobione, czy za czasów, gdy rządziło PiS, czy też wcześniej, a może później. Data ma znaczenie, bo może świadczyć, czy Kamiński był szefem CBA.

    I może napiszesz, że Pitera mająca nadzór nad służbami, w tym CBA, jest apolityczna. Może też napiszesz, że nowy szef CBA będzie spoza partii…

    A może napiszesz, czy Kwaśniewski-prezydent był apolityczny i może też zarechoczesz, he, he, he…

  55. Witam
    Strasznie Pan Redaktor niecierpliwy!
    Co to znaczy, że: „dyskusja umarła”?
    Pański redakcyjny kolega P. Żakowski już o tym napisał -„Co PiS zrozumiał”- NIC! Jarosław Kaczyński dalej gra to samo i tak samo. Nie zaryzykuje, zapewne to jeszcze nie koniec partii braci Kaczyńskich ale jest ona już na mocno pochyłej równy po której zjedzie na miejsce LPR… katafalk? Im mniej takich partii jak Samoobrona i PiS tym większa szansa na stabilność polskiej sceny politycznej i budowe zdrowych tworów. Jest tylko jedno ale…

    Nie zapomnijmy o dzisiejszym jubilacie! 16 Urodziny RM. Gratuluje panu Rydzykowi! Nie lubię go, brzydzę się tym jak wykorzystuje ludzi, ale to, co mu się udało jest fenomenem. Miał u stóp premiera z całą radą ministrów. Prezydent nie podskoczy mu wyżej niż po kostki. Nie powiem gdzie ma prawo. Jak udało się stworzyć państwo w państwie w suwerennej (?) Polsce w UE? Suwerenna władza, wierny lud i podatny grunt, na które spada ziarno nienawiści, RYDZYKOLAND (chwilowo w odwrocie).
    http://www.polska.rd

    Pozdrawiam

  56. Zaczynam wierzyć w reinkarnację dusz. Gdy wysłuchałem oskarżenia SLD wygłoszonego posłankę Kempę w Sejmie a następnie jej krytycznych uwag wobec min. Ćwiąkalskiego na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw człowieka, to uświadomiłem sobie, że jest ona nowym wcieleniem duszy Wandy Odolskiej, czołowej radiowej propagandzistki Polski realnego socjalizmu, tej przedpeerelowskiej, i chyba jeszcze pierwszych lat PRL. Te same bzdurne argumenty o pozorach prawdy, taka sama emfaza wypowiedzi i tembr głosu, tak podobne pozory logiki wypowiedzi, charakterystyczne dla tow. Odolskiej usłyszałem od p. Kempy.
    Nie jest chyba przypadkiem, że min. Ćwiąkalski stał się pierwszym przedmiotem wściekłego ataku pisowskich posłów. Wydaje mi się, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu, co tak pozytywnie kontrastuje ze stylem jego poprzednika. Z jego wypowiedzi wynika, że konieczne sprzątanie w Ministerstwie po zero-zero prowadzi w sposób umiejętny. Wyrzuca do śmietnika, to co chybione, a kontynuuje to, co na kontunację zasługuje. Unika totalnej krytyki poprzednika i jego ekipy. Nie uważa się za absolutny autorytet prawniczy, o czym świadczy ujawniona przez niego różnica poglądów między nim a prof. Zollem, powołanym przez niego przewodniczącym zespołu do opracowania przepisów prawa o oddzieleniu urzędu Ministra Sprawiedliwości od i Prokuratora Generalnego w sprawie zasad powoływania tego ostatniego.
    Wydaje się, że jest perłą w koronie obecnej Rady Ministrów i dlatego Tusk powinien nie tyle za niego umierać, co uruchomić jego obronę przed niegodziwymi oskarżeniami. W tym względzie podzielam pogląd grawitacji (godz. 07:02). Nie wolno ulegać nachalnej, napastliwej i kłamliwej propagandzie!
    Już nie raz posłowie i senatorowie PiS atakując swych wrogów politycznych (oni nie mają przeciwników a właśnie wrogów), oceniają ich według siebie. Podobnie w krytyce min. Ćwiąkalskiego stosują miarę zero-zero, zarzucając mu stronniczość w decyzjach, których on nawet nie ma zamiaru podejmować, ponieważ deklaruje sprawowanie urzędu bez ingerowania w poszczególne śledztwa. A tego pisowcy ze swym neostalinowskim pomyślunkiem nie mogą sobie wyobrazić!

  57. otago
    Jak widzisz istnieje…. iście gorszacy widok!
    A mopysleć ze KARTY podpisać nie chcieli….

  58. Ośmielam sie przedstawić propozycję o wyróżnienie lub jakąś nagrodę blogu Passenta za niezmiernie ciekawy dobór materiału fotograficznego trafnie dokumentującego komentarze. Jeżeli to ten sam fotograf to nagrodę można ufundować dla niego. Nie mam pomysłu co do rodzaju wyróżnienia. Pozdrawiam.

  59. do otago

    W jednym z wcześniejszych swoich wpisów pan Daniel Passent (redaktor wyjątkowo obiektywny) umieścił zdjęcie pijanego Kwaśniewskiego stojącego nad grobami Palaków zakatowanych przez Sowietów.

    Ciekaw jestem, otago, jakich słów użyjesz, aby skomentować to zdjęcie.”Boskie zdjęcie”, „pełna ekstaza”, „polityczny orgazm”? A może znajdziesz jeszcze bardziej poetyckie epitety…

  60. do jasnego gwinta

    A może raczysz napisać, kiedy Mussolini i Hitler byli przyjmowani przez papieża. Czy wtedy, gdy było już wiadomo, że są ludobójcami, czy może wcześniej.

    I może napiszesz, że Stalin zawarł pakt z Hitlerem i dodasz, co z tego paktu wynikło dla świata, a zwłaszcza dla Polski…

  61. Lex pisze:
    2007-12-07 o godz. 12:30

    Co do fotografii:
    „dostrzegacie Państwo obecność Kamińskiego z CBA”

    faktycznie – bezpartyjny Kamiński z CBA. I ma czarne zęby. Czy oni wszyscy atrament wypijają? O co tu chodzi w końcu?

  62. ANCA
    2007-12-07 o godz. 11:50

    Z Twojego linku jeszcze jedna ofiara powalona smiechem:

    jasnaanielka Says:

    grudzień 7th, 2007 at 12:53 am
    Umieram ze śmiechu! Jest nowy tekst Passenta i FOTOGRAFIA!!! poprzedzająca. Muszę przetrzeć okulary, bo mi mgłą zachodzą co i rusz…
    Dobranoc.

  63. Jerzy, Kropkozjad,

    narodziła sie nam „nowa gwiazda” PiS. Może wcześniej tej pani nie zauważyłem, ale ostatnie wystąpienie trudno było pominąć.
    Ciekawy jestem, jak często chodzi do kościoła. Jej „mowę” można rozesłać katechetom jako przykład „uczciwości i miłości bliźniego”.
    Wg mojej teori, że w przyrodzie nic nie ginie i bilans uczciwości i nieuczciwości musi wyjść na zero, zaczekam, aż pani poseł także się zbilansuje.

    Wanda Odolska miała ostrzejszy głos i gdy się jej słuchało, to ciarki chodziły po plecach, tak zwalczała „zło” i „wrogów” wśród słuchaczy Polskiego Radia.
    Po 56 wysłano ją w świat jako korespondentkę mówiącą o przyrodzie itp. tematach. Wśród słuchaczy krążyło epitafium: „Tu leży Wanda Odolska, odetchnęło Radio i cała Polska”.

    Pozdrowienia

  64. post nr. 10 -7

    nie przeginasz troche? Co ma piernik do wiatraka, pijany Kwachu, Adolf i Mussolini. Powiedz o co Ci naprawde chodzi.

    Swoja droga

    dla JK bylaby to wylacznie o jedna dyskusja za duzo. JK to leader, taki sam jak Tusk, a Dorn niech najpierw wywalczy sobie pozycje, a potem krytykuje, inaczej nie ma szans. Nawet, jak bylo troche racji w tej krytyce, to sam siebie nia zgladzil i jako polityk zblaznil. Zero taktyki, nie

    Zdjecie Bomba

    tak czulego JK nie moglem sobie nawet w najlepszych snach wyobrazic, a blazen Kurski lubi sie migdalic

    Pozdr

  65. Fascynuje mnie b.minister Szczygło. Jestem także oczarowany Maciarewiczem. Ach te jego oczy!
    A w krakówku nie widzę wielkiej róznicy między PiS i PO.
    W krakowskim PO, poza sztandarowym Gowinem prym wiodą młodzi, którzy wykosili starszych weteranów walki o lepsze jutro, w tym Jana Marię Władysława R. Ci „starsi” to byli to „bojownicy” wolnego rynku (w oświacie, kulturze, itd – też), zaczynający biznesy od stolika turystycznego-łózka polowego, potem szczęki, dalej stragan a obecnie – sklepik.
    Po drodze odpadało 80-90 procent bojowników, przy każdorazowej zmianie poziomu biznesu (od polowego łóżka do sklepiku).
    I to są aktualne kadry PO i PiS.
    Czym się różnią?
    Niczym.
    Niekiedy o wyborze organizacji decydowały względy towarzyskie, miejsce pracy, itd.
    Ci z PO wspominają swoje „biznesowe boje” a ci z PiS – wstydzą się, że w ogóle te „biznesowe boje próbowali prowadzić”.
    Tylko tyle.
    Po kongresie z PiS pozostanie „kanapa” przy Jego Oczywistej Oczywistości, pomniejszona o Ludwika Dorna (z Sabą).
    Reszta będzie się pętać i być może utworzy jakiś ZChN-bis.
    PO – dopóki jest u władzy, to będzie puchło.
    Karierowiczów Ci u nas nie brakuje. Nie widzę wśród krakowskich działaczy PO „obywatelskości”.
    Chcą się ustawić i tyle.
    Nic ich nie obchodzą sprawy mieszkańców.
    Gdzieś tam ktoś wspomniał o „oświeconym kościele łagiewnickim”.
    To są bajki.
    Nie ma już Tischnera, Pieronek jest na bocznym torze.
    Trwają.
    Może jeszcze Jan Maria Władysław R. nas zaskoczy swoją obecnością na jutrzejszym kongresie PiS.
    W końcu żony trzeba pilnować!

  66. Olek51 (godz. 09:29) zwraca uwagę na kolejny krok obecnego Rządu w klerykalizacji naszego Kraju. O ile wizyta Tuska w Watykanie, z którym RP utrzymuje stosunki dyplomatyczne, jeszcze tego nie przesądza, to „decyzja minister Katarzyny Hall, która w porozumieniu z bp Nyczem postanowiła, że będzie religia na maturze” jest już takim właśnie krokiem. Podjęcie jej bez konsultacji z przedstawicielami innych kościołów i innych związków wyznaniowych stanowi naruszenie przez Panią Minister przepisu art. 32 Konstytucji RP, który stanowi, że wszyscy są wobec prawa równi i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, oraz że nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. A ograniczenie się w tej sprawie do konsultacji z przedstawicielem tylko jednego kościoła i pominięcie w tych konsultacjach przedstawicieli innych wyznań, to właśnie zabronione przez Konstytucję nierówne traktowanie obywateli i dyskryminowanie obywateli innych wyznań, niż rzymskokatolickie.
    Sądzę, ze klub parlamentarny LiD, który już wystąpił do TK o rozstrzygnięcie w tym przedmiocie, powinien konsekwentnie wystąpić z interpelacją w tej sprawie.
    Ten postępek min. Hall, jest wyraźnie nieuczciwym wykorzystywaniem przez nią piastowanego stanowiska do zapewnienia korzyści KK, którego jest wyznawcą a więc aktem nagannej prywaty, podobnej do wykorzystania urzędu do osiągnięcia korzyści majątkowej.
    Dzięki takim aktom Polska wkroczyła na drogę państwa wyznaniowego, wbrew postanowieniom Konstytucji (art. 25 ust 2 i 3). Tak też wdarła się religia do szkół. W ten sposób postępowała „kapelanizacja” wojska oraz innych struktur siłowych państwa i jego urzędów.
    Takimi właśnie aktami Polska stała się fundamentalistycznym katolickim zaściankiem, z wieloma cechami ciemnogrodu, jak słusznie zauważa Olek51.
    W tym ciemnogrodzie wiele osób zaliczających się do intelektualnej elity uważa, że restrykcyjna ustawa aborcyjna jest społecznym kompromisem(!?). Jeżeli to jest kompromis, to za kompromis należy także uznać bezwarunkową kapitulację Trzeciej Rzeszy wobec sojuszników.

  67. Nieważny jest termin wykonania tego super zdjęcia, ponieważ intencje tych polityków znane są od dawna. Ostatnie dwa lata rządów to egzemplifikacja jazdy na wstecznym biegu i bardzo dobrze, że po wyborach 21 października powiało w Polsce normalnością.
    Podpis zdjęcia : „My jeszcze pokażemy kto ma wilcze kły” {tiu, tiu, tiu, tiu… kogutki tiu, tiu, tiu..}.

  68. 10-7 13.31
    Chłopie napisz coś o sobie ! Takiego geniusza dowcipu i subtelnego ironisty jeszcze na tym blogu nie było ! Czy to prawda że jesteś Beatą Kempą jako transwestyta ? Marnujesz się w internecie ! Powinieś być naczelnym w Rzepie, albo Naszym Dzienniku !

  69. Najwyraźniej w świecie, jedna strona Blogowiska zamilkła (“dyskusja” umarła?). Druga strona ubolewa nad stanem Rzeczpospolitej, oto – premier wizytuje papieża, klerykalizacja obejmuje maturę w szkołach, europejska Karta Praw zawieszona w Polsce, itd – i nawet najlżejsze słowo krytyki wobec tego ubolewania z moich ust nie padnie. A wśród tych głosów rozdrabnia się Gospodarz nad tym kto pęknie, Ćwiąkalski czy Tusk. Boni pękł, może Katarzyna Hall pęknie? Oby. Kiedyś w przyszłości.

    Dodałbym (a raczej odwołał się do krytycznych głosów liberalnych ukazujących się w mediach), że w reformowaniu budżetu państwa postęp jest iluzoryczny. Owszem, jest próba odnowienia metody Belki na zamrażanie poziomu wydatków w resortach, lecz emerytury pomostowe (dla górników i nauczycieli) trzymają się mocno. A jest to na najbliższe lata poważny wydatek z kieszeni wszystkich Polaków, oczywiście nie dla plasujących się poniżej minimum podatkowego i tych chowających się w szarej strefie. Te pieniądze, te miliardy zlotych wyladują w kieszeniach zdrowych i produktywnych ludzi (bo trudno 40-paro latka nazywać emerytem – nawet ja bym się obruszył) i odciągać ich będą od rynku pracy, zamiast być wydatkowane na podwyżki zarobków w budżetówce, na szkoły i na inwestycje infrastrukturowe. Polska jest najbardziej urentowionym i uemerytulnionym krajem Unii. Owszem, wzmacnianie finansowe dolnych regionów klasy średniej ma sens, ale tylko wtedy, gdy nie zmniejsza ich produktywności, ani aktywności zawodowej. Oto mamy pokłosie “keneysowskiego przegięcia” – że najważniejsze jest kreowanie popytu, a podaż sama o siebie zadba. Otóż nie. Natura ludzka w swej prostocie i swej masie jest leniwa, a chęć do pracy jest esencją strony podażowej. Wystarczy zelżeć tzw. przymus ekonomiczny i już większość rzuci się na zasiłki z kasy publicznej. To potwierdza każde badanie socjologiczno-psychologiczne, over and over.

    Na pocieszenie, Węgry są w jeszcze wiekszych kleszczach. Węgry to chory człowiek Młodej Europy, ze swoim deficytem budżetowym krążącym wokół 10% PKB.

  70. dopisek do Kropkozjada z 13.45
    Dzisiejszy dzień (akceptacja matury z religii)jest dla mnie równie ponury i smutny, jak dojście PiSu do władzy 2 lata temu. Tu nawet nie chodzi o to, że w aspekcie prawnym ekipa Tuska parafuje status państwa wyznaniowego (to stwierdzenie faktu).
    Chodzi przede wszystkim o to, że:
    – jest to kolejne wystawienie Polski na pośmiewisko w UE,
    – pomijając tupet biskupów, rodzi się pytanie:jakie haki mają
    biskupi na rząd, że ten rząd również klęczy w pozie
    niewolnika,
    – ale najważniejsze jest to, że ani biskupi, ani rząd nie rozumieją, jak w ten sposób demoralizują całą młodzież, bo jak się to ma do głoszonych i wciskanych młodym do głów haseł o wolności sumienia, swobodzie wypowiedzi, swobodzie wyboru, itd., itp.
    Powiem brutalnie: dla mnie jest to kolejny dowód zeszmacenia się władzy dla jakichś niejasnych interesów.
    Przepraszam wszyskich, których uraziłem, ale już nie mogę.

  71. chodzilo mi o PRZEGIECIE KEYNESOWSKIE, rzecz jasna

  72. Witam

    Poruszyl Pan dwa wazne tematy Panie Danielu – oprocz tego, ze zdjecie poruszylo (wzruszylo) nas wszystkich 🙂

    Pierwszy to pan Cwiakalski, drugi to przyszlosc PiSu.
    Ogranicze sie do pierwszego, jakkolwiek przyszlosc PiSu nie jest mi wbrew pozorom obojetna – kwoli scislosci, ze wzgledow pragmatycznych jedynie.

    Wracajac do pana Cwiakalskiego.

    Juz tu raz pisalem, co prawada w nieco innym kontekscie, ze opozycji a i innym tez nic do tego, kogo premier wybiera sobie na ministrow i dlaczego lepiej sie nie mieszac.
    (Kto ciekawy niech kliknie – http://passent.blog.polityka.pl/?p=368#comment-65671 )

    Dyskutowalismy tez o tym, ze tak jak czynia to inne panstwa, nowy rzad powinien dostac 100 dni spokoju na rozpoczecie pracy.
    PiS nie potrafi jednak zamkac geby, jezdzi po panu Cwiakalskim i jego szefie. No i co gorsza argumentuje taka, ze rece opadaja.

    Przyklad…
    Disiaj rano, przy standartowym przegladzie prasy i poczty internetowej polaczonych z piciem kawy znajduje:
    „Poncyljusz: Ćwiąkalski nie powinien być ministrem” – http://www.tvn24.pl/-1,1531349,wiadomosc.html

    Pada nastepujaca argumentacja:
    „- To jest bardzo zła praktyka, że osoba, która była czynnym adwokatem jest ministrem sprawiedliwości – upierał się Poncyljusz. Dodał, że ta nominacja to ewenement…”

    Wiem, ze byly kanclez Niemiec Gerhard Schröder jest adwokatem i po zlozeniu mandatu wrocil do zawodu.
    Masle sobie – sprawdze jak to bylo w Niemczech. Szybki skok do Wikipedii – i co widze?

    Mniej wiecej co czwarty minister sprawiedliwosci RFN prowadzil bezposrednio przed objeciem stanowiska wlasna kancerarie adwokacka. Doklikalem sie gdzies do lat ’60, ’70 – dalej mi sie juz nie chcialo.

    Jeszcze bardziej pikantne jest, ze Gerhard Schröder swoja kancerarie adwokacka prowadzil aktywnie do roku 1990, w ktorym to, po wgranych wyborach do parlamentu Dolnej Saksoni objal funkcje premiera tego kraju zwiazkowego.

    Jest jeszcze jeden szczegol, ktory „wiewm, ale chyba nie powiem” 😉
    -…no bo sie boje, ze tak jak po miom odkryciu, ze Rydzyk jest Zydem, Chrisowi zgodnie z moim przewidywaniem swiat zawalil sie na glowe, tak tez panu Poncyljuszowi, a i innym przedstawicielom Inkwizycji Lustracyjnej rowniez niebo moze nabic guza.

    Ale co tam. Azrael (chyba?) zaapelowal kiedys na tych lamach aby nie brac jencow. OK.

    Gerhard Schröder bedac czynnym adwokatem reprezentowal Horsta Mahlera – aresztowanego terroryste RAF!!!

    Rrrumsss! Poszlooo!

    Ja nie wiem, ale czy ktos z Was jest wstanie wyobrazic sobie co by sie dzialo, gdyby pan Cwiakalski reprezentowal w przeszlosci interesy nie jakiegos tam polskiego watazki finansowego, ale na przyklad gen. Jaruzelskiego, czy jakiegos funcjonariusza UB.

    No to ja sie pytam panie Poncyliuszu – gdzie jest taka nominacja ewenementem?

    Czy pan tez tez dowiedzial sie o moim odkryciu dotyczacym pochodzenia pana Rydzyka? – … i panu tez sie cos zawalilo na glowe i to z tak powaznym skutkiem, ze panska megalomania dopuszcza, ze cale Uniwersum jest w stanie zmiescic sie w panskiej glowie?
    Bo to chyba tylko w panskiej niedouczonej glowie rzecz taka moze byc ewenementem?

    No chyba, ze ze mna jest cos nie wporzadku – bo jezeli adwokat reprezentuje osoby, ktore weszly w konflikt z prawem, nawet jezeli sa to terroryci, a potem zostaje kanclerzem Niemiec i nit o tym nie mowi ani slowem, a ja uwazam, ze to jest normalne – to chyba powinienem brac jakies tabletki.

    A moze skoro wszyscy tu te przeszlosc Schrödera przemilczeli, to moze kaczyzm ma racje i powinienm wrocic do Polski i poprosic o azyl?

    Co mnie w tym wszystkim jedynie zlosci, to fakt, ze takie radosne pseudoargumetowanie, czy przedstawianie falszywych faktow, nie jest natychmiast zbijane, po prostu przez przytaczanie obiektywnej i podpartej realnymi faktami prawdy.

    Sailor pozdrawia i zegna.

  73. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Lex / olehado

    Nestor zagadke (pointe) tekstu ukryl nie tyle w fotce ile w ½ fotogarafa. Czyli inaczej mowiac Sikorski, Cwiakalski itp. to wszystko jest „….” AG(?)
    Byc na blogu DP nie ozacza go rozumiec.

    F.S. von/od Diasporski

  74. Pisowski atak na Ministerstwo Sprawiedliwości, MSZ i MON jest nieprzypadkowy. To ukochane resorty Kaczyńskiego, kierowane przez jego najwierniejszych z wiernych. Tam jest najwięcej brudów do ukrycia i do wygrzebania. Brakuje w tym zestawie MSWiA, ale tam była awantura z Dornem i cyrk z Kaczmarkiem, więc będzie na kogo zwalić świństwo i bałagan. PO powinno bronić swoich ministrów jak niepodległości. Resztę tematu załatwia wpis grawitacji.
    Trochę jestem zdziwiona, że kongres w ogóle się odbędzie. Myślałam, że skończy się na przesłaniu wotumów smsami i prezes nie będzie musiał jechać na tak nielubiany Śląsk (Dolny, ale jednak). Bardzo cieszą mnie deklaracje prezesa, że się nie zmieni. Gorąco życzę mu konsekwencji i sukcesów wszelkich w dotrzymaniu tego zobowiązania.
    Nie sądziłam, że po fotce do „Kochabitacji” może mnie spotkać coś gorszego. Bardzo dziękuję za poszerzenie moich horyzontów poznawczych i proszę o małą przerwę, trochę mi niedobrze. A pan Kurski rzeczywiście jest zdolny do najniższych poświęceń.

  75. Bracia Kaczynscy „orgastyczni” w sytuacjach zblizonych do pocalunkowych ,najpierw Lech z Fotyga a teraz Mistrz Zakonu z Jackiem Kurskim – fantastyczna ilustracjia meskosci braci .
    Jednak pisowska zupa bedzie bulgotac do jesieni 2010 kiedy polegnie Lech ,a te 5 milonow sympatykow stopnieje .
    Od 10 dni podrozuje ,rozmawiam ,obserwuje z bliska Ilinnois , Tennessee i teraz w Indiane .Rowniez tu widac twardy Elektorat Pisu , leniwych ,otylych ( norma minimum 250 funtow ),na zasilkach -wiec tacy ludzie sa wszedzie uznajacy , ze maja prawa do dostatku( tu ograniczony do zoladka) za sama obecnosc na tej ziemi i gadatliwosc bez sensu .
    Trafnie G.Okon widzi pilna potrzebe wyraznej zdecydowanej koncetracji polityki Polski w rzadzie chocby Lech Kaczynski i jego czynownicy piszczeli codziennie .Tusk nie ma wyboru albo z Sikorskim albo go beda linczowac medialnie w kraju – poprzez pisowskie media i stopniowo oddawal bedzie pola.
    ps.
    Przekonywal nas mieszkajacych w kraju na tym blogu pewien Krzysio z US iz tu niema korupcji . Pytam tu na miejscu ,czy tak jest,do tej pory spotyka mnie zdziwiona twarz rozmowcy lub ryk smiechu ,bo to moze marny dowcip( Zamowienia publiczne !!!) . Slabe notowania ma tez zwykla sluzba zdrowia u Tubylcow -to ci lekarze pierwszego kontaktu-wydrwi grosze testujacy leki na pacjentach do skutku . wiec moze u nas realtywnie nie jest tak zle.
    Dodac trzeba jeszcze dla sprawiedliwosci Korporacje Prawnicze – wiec podobnie ?!
    ale sa tez plusy ,przy kursie 2,5zl = 1$ tanio tutaj ,szczegolnie elektonika -bajecznie tania .
    2)
    Kiedy czytalem wyzej notki Pisowskich Vipow i to ,ze pochodza prawie z jednej stajni Wydzialu prawa w Gdansku ,to musze dodac ze ten mlodziutki Wydzial w czasach Lecha dopiero raczkowal wspomagany m.in. przez pracownikow UAM w Poznaiu z niezapomianym „Mastroianim” prof.Rozwadowskim tworzacym z Prof.Kolanczykiem zaklad prawa rzymskiego na UAM -czyzby obaj odpowiadali za tych Gadanskich
    prawnikow ??!!
    Przepraszam za widoczny brak polskich znakow ,mialem zamiar nie zagladac na te strony Polityki ale ciagnie wilka do lasu …

  76. Na blogu pojawił się wirus „kaczej grypy”. Oznakowany jest numerem 10-7.

  77. pozwoli Pan, bo strasznie mnie to boli. 13 ListopadA a nie 13 listopad. 11 pazdziernikA a nie pazdziernik itd. Dziekuje /slychac brawa

  78. oj, nie domknelo mi sie panie administratorze!

    mialo byc:

    PostsolidarnoSc
    POstsolidarnosc

    pozdrawiam, milego weekendu
    Pa!

  79. Ciekawe, ze w Kanadzie wszyscy premierzy, ktorzy rzadzili tym krajem na przestrzeni ostatnich 40 lat to adwokaci z wieloletnia praktyka zawodowa. POdobnie jest z ministrami. Opozycja, jesli czepia sie czlonkow rzadu, to ostatnia rzecza, jaka biora na wokande (hehe) jest przeszlosc zawodowa ministrow czy premiera, szczegolnie zgeneralizowana w sposob, w jaki Pan to ujal, Panie Redaktorze:
    adwokat = klient.

    Innymi slowy: nikt nie rzuca na wiatr oskarzen, a potem szuka dowodow na ich poparcie. W Kanadzie taka woltyzerka kosztuje, i to sporo jesli pomowienia okazuja sie bezpodstawne.

    Ataki na Cwikalskiego to jeszcze jeden dowod na to, ze PiS to dziwolag wart losu, jaki byc moze sam sobie niedlugo gotuje.

    Swoja droga dlugo mozna by sie rozwodzic nad tym, czy to dobrze, czy zle, ze rzadza nami adwokaci….

    Tu, w Kanadzie oczywiscie.

  80. Panie Redaktorze,

    w naszej wewnętrznej perspektywie, wszystko co komukolwiek przyjdzie do głowy, jest dopuszczalne. Patrząc na bieg zdarzeń „od wewnątrz” nie mamy wpływu na cokolwiek, ponieważ nie jesteśmy w stanie prawdziwie stwierdzić jak to wszystko działa, gdzie są machiny sprawcze i jakimi zasadami się powodują. Czy fakt, że pani minister Katarzyna Hall dogaduje się z namiestnikami Watykanu, czy wizyta Tuska w centrali ,w Watykanie ,gdzie jego żona, z pełną poddańczością całuje gospodarza w rękę itp to już ostateczna odsłona prawdziwych mechanizmów sprawczych? Jest to niestety ślepy rytuał, w którym Platforma, w swoim poczuciu , na pewno jest przekonana, że robi świetne pociągnięcia- przechwytując przychylność Watykanu i jego polskich funkcjonariuszy, którzy „pasą” dusze naszego biednego, zacofanego narodu. W moim odczuciu, na nasz polski użytek- ostatnim , zauważalnym kręgiem nadrzędnych mocy sprawczych, jest ciągła huśtawka w udzielaniu poparcia kolejnym partiom przez mocarstwo polityczne Watykan. Teraz w górę idzie ta strona huśtawki, na której siedzi Platforma. PO w walce o poparcie Kościoła, co wzmacnia jej pozycję w kraju, zanim się wypali politycznie, spełni Kościołowi – ile się da. W tym czasie PiS będzie przetrzymywany „na głodzie” jeśli chodzi o względy funkcjonariuszy Watykanu. Jeśli Platforma złoży już swoje wszystkie dary /do granic wytrzymałości swoich wyborców/ , wówczas mądra huśtawka zmieni kierunek na odwrotny, i wówczas wyłodzony PiS może zobaczyć słoneczko, w blasku którego będzie mógł złożyć swoje dary i t d.
    Drugi z zewnętrznych odnośników do zrozumienia mocy nadrzędnych mechanizmów sprawczych- to nasz sąsiad Rosja. Nieszczęsne nasze zwierzęta hodowlane, których my nie nadążamy pożerać, a Rosjanie się nie kwapią doczekały się rangi politycznej o skali międzynarodowej. Dla Rosji ta sprawa to absolutna blotka, a nasi mistrzowie od Wielkich Gier, stworzyli ze zwykłego biznesu- „numer polityczny”.Nieważne którzy nasi, gdyż wszyscy nasi to ta sama liga. Rosja trzymała sobie tą blotkę , na wszelki słuczaj, prezent to prezent. Tusk się ciepło wychylił z OECD, a Mistrz Ławrow dał nadzieję na wyprowadzenie tej Kozy Rabina. SUKCES!!!SUKCES!!!. Niech naród patrzy, widzi i oczęta przeciera z podziwu. Tu patrzie piękne panie i panowie, patrzcie na moją dłoń, w niej są wszystkie powody waszych nieszczęść, zaraz je odczarujemy, dla Was , dla dobra Ojczyzny…
    Ja mam jeden dylemat – co w czasie nieszcęsnego embarga robili nasi handlowcy od mięsa. A co by było gdyby embargo trwało dajmy na to 30 lat. Czy wtedy , wywalczenie jego zniesienia jeszcze możnaby nazywać sukcesem ?Jeśli po kilku latach blokady rynku , mamy jeszcze towar do zaoferowania , to co jest większe, radość z osiągnięcia zniesienia embarga, czy „plama” naszych biznesmenów- handlowców z tej branży , że towar jeszcze jest, cały czas cierpliwie czekał???

    Pozdrawiam,Eddie

  81. Nieumiejętność sprawowania przywództwa przez J.K. innymi metodami niż zamordyzm dyskwalifikuje go jako przywódcę współczesnej partii. Taką metodą posługują się tylko ludzie o niedostatecznej sile własnych argumentów, wynikającej z niekwestionowanej w partii i kraju rangi intelektualnej i moralnej. Kaczyński okazuje się tu zwykłym kacykiem niczym nie różniącym go od „wodzów” w prymitywnych pierwotnych ludzkich społecznościach. Bezkrytyczne poddanie się takiemu „przywództwu” nie najlepiej świadczy o członkach PiS.

  82. Fota przedstawia:
    Full contact w BANDZIE Czworga!

    Ps. Panie Danielu! Chcialbym umrzec na sianie.. – ale, zanim… Nauczyc sie taniczyc „Poloneza”.

    Dlaczego Pan mnie wycina?! Czyzby Pan zatracil poczucie ironi? Smutne.

  83. Bedac tu… Jeszcze… Te, Absolwent! Czy ty masz moze kurza ferme?!

  84. Angulus ridet… Amicus Plato, sed magis amica veritas. A posteriori … – A priori – Argumentum ad iudicium.

    Lec wymyslil kiedys znakomity aforyzm: „Tworzcie o sobie mity! Bogowie nie zaczynali inaczej!”.

    W sumie to przeciez idea i doktryna Mojzesza, i Konfucjusza, i Buddy, i Mahometa. Mit jest protoplasta kazdej religii, a ta podwalinami, a pozniej orezem wladzy.
    – Jonasz posunal te koncepcje jeszcze dalej i dowodzi, ze identyczna droga chcieli pojsc kacze bracia. I prawie sie im udalo.

    Jednojajowi tworcy Prawa i Sprawiedliwosci chcieli niczym bogowie stworzyc zupelnie nowy narod. W tym celu postanowili obalic pomniejsze, niewygodne dla siebie mity, a takze zawlaszczyc te, ktore pasowaly im do ogolnej, bogoojczyzniano-dyktatorskiej koncepcji. Przede wszystkim jednak Kaczaki postanowili zbudowac IV RP na micie zupelnie nowym: boskiego pochodzenia PiSiarni.
    Na poczatek rozprawili sie z mitem Okraglego Stolu i mitem 1989 roku. Otoz bracia po zamordowaniu mitu III RP postanowili zbudowac swoja potege na slowach wytrychach typu: uklad, spisek elit, postkomuna itp. A co okresla sama nazwa PiS? – A to, ze tylko u nich jest Prawo i Sprawiedliwosc, inni sa ipso facto na bakier z prawem i postepuja niesprawiedliwie.

    Manipulacja symboliczna w wydaniu kaczych braci jest grozna, bo wykorzystuje najprostsze emocje, nie wymaga glebszej refleksji.

    Czy ktos w koncu zastanawia sie, dlaczego marka Levi Strauss, Mercedes czy Gucci jest lepsza od innych? Nie. Tyle ze te marki zasluzyly sobie na swoja pozycje. Bracia zas… poszli bezczelnie na skroty. Wykorzystali tez fakt, ze spora czesc spoleczenstwa przeszla przez koscielna pralnie mozgow. To w koncu Bog jest Prawodawca i Sprawiedliwe wyroki wydaje. A skoro tak, to dzialacze PiSiarni sa nadani przez Boga, sa boskim ramieniem. Jak wiec mozna ich zwalczac, miec od nich inne zdanie?!

  85. marc – 13;55 – to ja u Kuczyńskiego jestem jasnaanielka, a u Paradowskiej NELA. Tak wyszło, bo zaczynając swe blogowanie myślałam, że każdorazowo należy podać jakiś inny nick. A potem już mi się nie chciało zmieniać.

  86. Zastanawiałem się, czy odpowiedzieć na zaczepki 10-7.
    Doszedłem do wniosku, że skoro się zostało zagadniętym ad personam, to odpowiedzieć trzeba. Grzeczność tego wymaga.
    10-7:
    Data nie ma znaczenia. Liczy się fakt. ( To o Kamińskim na fotografii ). Jeżeli M. Kamiński (CBA) jest „apolityczny” to ja jestem Dziewica Orleańska (zaręczam: – nie jestem).
    Nigdzie nie pisałem, że J. Pitera jest apolityczna. Nie jest i nie musi być. Każdy minister i równorzędny mu urzędnik państwowy jest „polityczny”.
    Natomiast szef CBA musi być apolityczny ( bez cudzysłowu) bo to jest zapisane w ustawie. Nie wiesz, – przeczytaj. Wystarczy wyklikać w wyszukiwarce : Centralne Biuro Antykorupcyjne.
    PS. Co i kiedy napiszę to wyłącznie moja sprawa.
    O radę nie prosiłem, więc jej nie udzielaj – proszę !

  87. Odpowiedź nr. 10-7

    Ograniczę swoją odpowiedź tylko do treści zdania zawartego w post scriptum komentarza do mojego wpisu („Ps. Tak, głosujący na PiS to sami nieudacznicy, niczego nie mają, a zwłaszcza powodu do pamiętania o tym, jak ludzie z SLD (dawniej PZPR) ich katowali…”) – no cóż, pamieć PiS-owców jest stosunkowo krótka i wybiórcza, jeśli wziąć pod uwagę obecność choćby sędziego Kryże w Ministerstwe Sprawiedliwosci za rządów J. Kaczyńskiego. Czyżbyśmy mieli do czynienia ze swoistym masochizmem…

  88. Szanowny Pane Redaktorze Gospodarzu,

    moze bedzie ze z Sailorem to my….. ale niech tam.

    „Co mnie w tym wszystkim jedynie zlosci, to fakt, ze takie radosne pseudoargumetowanie, czy przedstawianie falszywych faktow, nie jest natychmiast zbijane, po prostu przez przytaczanie obiektywnej i podpartej realnymi faktami prawdy.”

    No wlasnie! O tym juz bylo u mnie wiele razy.
    PiS stosuje w dalszym ciagu polityke zasmicania i wpuszczania w… mliny, wypuszczania na swiat nie tylko falszywych informacji, ale i pomownen (bo plotki to moze premier opowiadac kotom, a prezydent mamusi). No i co … no i NIC.
    To znaczy, ze w prostym rchunku ma racje. Bo jak nikt nie zprzecza, to przynajmniej cos w tym jest… a moze i wszystko prawda.

    Pisalem juz, ze z tym sekciarskim ugrupowaniem nalezy rozmawiac w jezyku, kzory zrozumieja. Czyli stosowac stara zasade, kto glosniej krzyczy, ma racje, kto wiecej i glosniej krzyczy, ma podwujna racje.

    Do wyborow we wszystkich mediach tylko o PiSie, i to glosno.

    Wspominany przes Sailora kanclerz Gerhard Schroeder od poczatku rzadzenia po 16 latach ery Kohla stosowal prosty ale medialnie niezmiernie istotny „chwyt”. Przemawial (duzo i glosno) a im bylo trudniej tym czesciej na koniec (albo w przerwach podkreslajacych wage sprawy) walil (no uderzal) piescia w pulpit i mowil glosne BASTA!

    I tego nowej wladzy, Panstwu, Sailorowi i sobie zycze!

    Pozdrawim
    z Berlina

    PS: temu wyzszemu to juz kapie slina, a temu nizszemu…. (nie widac, ucieli)

  89. Mam smutną wiadomość.

    Tak będzie dopóki nie zemrze ostatni,któremu można zarzucić kombatanctwo w Solidarności lub PZPR.

    A KK jest wieczny/!,?-do wyboru/:-))

  90. Telegrafic 16.01
    Twoja odwieczna walka z Keynesem jest doprawdy heroiczna ! Gdyby tak sir John zmartwychwstał i dowiedział się, że ma takiego potężnego przeciwnika, odszczekał by wszystkie swoje publikacje i z powrotem położył się do trumny ! A teraz może dla odmiany zabrałbyś się za krytykę Kapitału Marksa, Manifestu Komunistycznego, dzieł Kautskiego, Bernsteina, Rózy Luksemburg i Lwa Trockiego ? Śmiało ! Sukces masz zapewniony !
    Ps. Gdybym nie wiedział, że Korwin Mikke ma swój własny blog, to pomyślałbym że to twój brat sjamski. Identyczny poziom argumentów.

  91. Jeszce o roli odgrywanej przez M. Kamińskiego (CBA).
    Warto na ten temat przeczytać onetowe Wiadomości. Tytuł newsa: Tusk szykuje się do finału operacji CBA. Tak działa „apolityczny” Kamiński.

  92. „Kongres się udał, tylko dyskusja umarła.”

    Ale za to kolejne zdjęcie wodza całującego. Czyżby jakaś niewerbalna sugestia autora blogu ?;)

  93. Harry potem 17.59
    Siemanko Harry, co z tą fermą ? Robisz w tym fachu i chcesz się podzielić doświadczeniami ?
    Ja niestety mam tylko strusie. ( i gepardy ).
    Pozdro

  94. Tars, odpwoedź:

    1. Czyżbyś nie wiedział, że nie tylko PiS, ale i PO wiązała z Kryże podobne plany, a Rokita w Radiu ZET mówił, że Kryże „zrobił wiele dobrego w ostatnich latach”.

    2. Nie jestem pisowcem, nie głosuję w żadnych wyborach, nie należę do żadnej partii, żadnego związku zawodowego czy społecznego, a moim bożyszczem jest Nietzsche.

    3. Czyżby każdy, kto się nie zgadza z tobą i Passentem był pisowcem? Mielibyśmy w taki razie do czynienia ze swoistą logiką…

  95. ad Sailor,

    drobna poprawka!
    Mahlera bronił Otto Schily – minister spraw wewnętrznych w rządzie Schroedera. Nie zmienia to oczywiście w żaden sposób intencji informacji którą przekazałeś. Co ciekawe Schily był przyjacielem Rudolfa Dutschke oraz Mahlera czyli ludzi- symboli roku 68. Bronił także inną terrorystkę z RAF-u – Gudrun Ensslin. Nikt mu tego w RFN nie wypominał, natomiast swoją kompetencją zyskał uznanie nawet opozycji – z pod znaku CDU i CSU!
    To polityk z klasą!

  96. kwiz 73

    Naprawdę chodzi mi o to, że redaktor D. Passent nie jest hipokrytą ani propagandzistą, ale bezstronnym dziennikarzem. Zamieszcza nie tylko zabawne zdjęcia Kaczyńskiego, ale także Kwaśniewskiego. Krytykuje nie tylko PiS, ale i PO, a zwłaszcza Lid i PSL. Piszę peany na cześć obiektywizmu pana redaktora.

  97. sympatykDP

    Otóż, nie. Data wykonania tego zdjęcia jest bardzo ważna. Chodzi o to, że na podstawie tego zdjęcia zostały postawione Kamińskiemu określone zarzuty. Jeśli wykonano je, gdy był szefem CBA, to zarzuty są słuszne. A jeśli nie, to są czystą sofistyką.

    Co do powiania normalnością, tu się zgadzam. Zwłaszcza tę normalność widać w sposobie awansowania Śmietanki oraz wyrzucania ludzi, którzy otrzymali stanowiska w konkursie i przydzielania tychże stanowisk bez konkursów, bo PO i PSL się należy. Bardzo mi się podoba takie powianie normalności.

  98. do absolwenta

    Twoja ironia od mojej jest o niebo bardziej subtelna, a twój geniusz dowcipu milion razy przewyższa mój. Ale spełniam twoją prośbę. Jestem nie tylko Kempą, ale i kotem Kaczyńskiego oraz sutanną Rydzyka.

  99. jasny gwint

    Dziękuję za określenie „wirus kaczej grypy”. Dorzucam go do swojej kolekcji. Wiem, że stać cię na jeszcze bardziej ekscytujące epitety. Na pewno się nie przeliczę.

  100. Absolwent 19:09
    Czego bronisz? Keynesa, czy przegiecia keynesowskiego? Czy moze czystosci ideologicznej na blogach?

    Kiedy wreszcie zrozumiesz, ze bezmyslne powtarzanie sir John, sir John … popyt, popyt, popyt … nalezy zastopowac. Jak nie u ciebie, to wsrod prostego ludu. Ilez to opinii krazy po blogach, ze najlepiej jest wykreowac popyt, wydrukowac papierki i juz bedzie dobrze. Na szczescie juz mniej sie tego slyszy na wyzszych poziomach dyskursu, juz jakos sie przyzwyczajono do braku inflacji, poznano rozkosze silnego pieniadza.

    Gospodarka niedoboru (mowiac jezykiem J. Kornaia) przechodzi w gospodarke wolnorynkowa (opisywana przez JM Keynesa) przez pustynie bez hamulcow dla popytu, bez stabilnego pieniadza i bez pewnosci zatrudnienia, za to z ogromnymi przemieszczeniami. Emerytury pomostowe mialy sens na poczatku transformacji, bo lagodzilybole masowego bezrobocia. Teraz w gospodarce jest niedobor pracownikow, i to bedzie najwiekszy hamulec wzrostu.

    Ale nie wiem na co moj „heroizm”. Ty i tak wiesz swoje, przymarzles do starych ideologicznych brykow, do dziel Marksa i Keynesa sprzed wiekow. Moze twoje miejsce jest z Mikke?

  101. A mozeby tak zdziebko… sexsizmu, co?! Wekeend nadszelbyl.
    Wlazlem tu onegdaj, z mysla o jednym – mianowici… No!
    – By umiescic i tu (liczac na mila, madra i wsciekle sliczna blondynke): Expose samotnego, chetnego na zmiane statusu.

    Klaniam sie pieknie!
    Moja krotka charakterystyka:
    Nie pale HB, za to pijam EB, wkladam OB. Jestem OK.
    – A dokladniej:
    Glowna cecha mojego charakteru:
    – kontrolowana lekkosc bytu
    Cechy, ktorych szukam u ludzi:
    – inteligencja, tej niestety u wielu brak, ale niech tam…
    Cechy, ktorych szukam u kobiet:
    – poczucie humoru.
    Co cenie u przyjaciol:
    – otwarta lodowke.
    Moja glowna wada:
    – niczym nie zaklocona akceptacja samego siebie.
    Moje ulubione zajecie:
    – (bylo) prostowanie pogietych umyslowo. Szkoda pary.
    Moje marzenie o szczesciu:
    – by ludzie byli inteligetni.
    Co wzbudza we mnie obsesyjny lek:
    – ludzka glupota.
    Co byloby dla mnie najwiekszym nieszczesciem:
    – brak kobiet na swiecie.
    Kim chcialbym byc, gdybym nie byl tym kim jestem:
    – angielskim oficerem na Papua New Guine.
    Kiedy klamie:
    – kiedy klamstwo jest krotsze od dlugich wyjasnien.
    Slowa, ktorych naduzywam:
    – wiesz…, rozumiesz…
    Ulubieni bohaterowie literaccy:
    – tworcy Bibli.
    Ulubieni bohaterowie zycia codziennego:
    – kelnerzy.
    Czego nie cierpie ponad wszystko:
    – tych, ktorzy chodza z zadartym nosem, a nie z podniesionym czolem.
    Dar natury ktory chcialbym posiadac:
    – umiec tanczyc Poloneza.
    Jak chcialbym umrzec:
    – na sianie.
    Bledy, ktore najlatwiej wybaczam:
    – te, ktore wynikaja z niedoskonalosci ludzkiej natury.
    Moja dewiza:
    nie martw sie tym, na co nie masz wplywu.

    Istnieje kilka prawd jakie wyznaje:
    Trzeba byc zawsze tylko soba. Kon bez ulana jest zawsze koniem. Ulan bez konia, tylko czlowiekiem.

    Dlaczego to i tu wlasnie pisze? Ot zdarza sie jak to w zyciu, czasem ubolewac nad konsekwencjami raz podjetych decyzji, to moj wybor, akt woli! Najpiekniejsza i najstraszniejsza konsekwencja bycia doroslym czlowiekiem.
    – No wlasnie!
    Chcialbym cie poznac!
    Mezczyzna (kawaler 38 na (czystym) karku) wola, ktoremu znudzily sie klotnie z pralka, o pogubione przez to zelastwo skarpetki.
    Czy jestes panienka? – Gotowa, by mnie od tych klotni wyzwolic?
    Jesli tak, to obiecuje w kazdy piatkowy wieczor bukiet kwiatow Ci wreczac wracajac z podrozy po Kanadzie i Usiech (truckier ci jam).
    Jesli odwazysz sie. Bede opowiadac ci przy lampce wina (wieczorami przy kominku, na niedzwiedziej skorze), o dziurze ozonowej az usniesz mi na piersiach, a w kazdy niedzielny poranek – obiecuje (dwa paluchy w gorze)! – pyszna jajecznice do lozka podawac Ci na boczku.
    Odwazysz sie, sliczna i madra panienko?

    Wypada cos o sobie napisac.
    – Wiec pisze; Witaj w moim snie…
    Nie wygladam sympatycznie jak na zdjeciu:
    images33.fotosik.pl/43/f0c8393aa75c1e6c.jpg
    Zebym sie usmiechnal? – nie zobaczysz.
    Jestem zly, okropny. Tak, tak!
    – Uparcie wpatruje sie w to, co jest nie warte spogladniecia. Rozczula mnie przeszlosc i ciagle spogladam za siebie.
    Interesuja mnie ludzie blahostkowi, nieszczerzy i z reguly
    beznadziejni. A juz! – malkontenci i nieszczesnicy sa moim
    natchnieniem. Szczescie daje mi to, co nieosiagalne.

    Kobiety? – Hmmm… obrzydliwie bogate, najlepiej ksiezniczki, – i
    wogole hetery, a… – i jeszcze, z nie rzucajaca sie w oczy glupota, sa moja nadzieja.
    Krecic mnie bedzie pani, nie umiejaca radzic sobie z niczym, taka, co we wszystkim widzi problem i jest biedna ofiara beznadziejnego zycia.
    – Najlepiej pedantka, bo bedzie mnie tlukla i kopala pod stolem,
    gdyz jestem big balaganiarz.
    – Ale, jesli bedzie mnie nosila na rekach, to wystarczy, bo sam
    mobilny nie jestem.

    Kazda chetna, moze pisac do mnie plomienne listy, pelne
    ortograficznych bledow – tym lepiej! Juz jestem jej.

    Z tego pisanego rozpedu sam juz nie wiem, co tu do mnie pasuje, a co nie? – Zreszta, nie mnie oceniac.

    Powaga !
    Nie znosze glupoty, bo glownym zadaniem nog ludzkich, jest noszenie ciala i co wazne mozgu, a on bywa bardzo przecenianym przez – przeprzaszam za wyrazenie – „ludzi”.

    Majac na uwadze ze klamstwo ma krotkie nogi, lub tez inaczej
    ujmujac; „nic w przyrodzie nie ginie”, oszczedzcie panieny czasu i sobie i tym bardziej mnie.
    – Acha, jeszcze jedno! Nie przysylajcie mi prosze; oczek, usmiechow, serduszek itp. ect.
    Nie lubie kur**! NIE LUBIE !!!

  102. do lexa

    1 To napisałeś: “Obecność Kamińskiego z CBA jest kolejnym mocnym elementem uzasadniającym jego odwołanie. Szef CBA z mocy ustawy ma być apolityczny, he,he,he.”?

    Data ma zatem kluczowe znaczenie, bo na podstawie tego zdjęcia wnioskujesz, że Kamiński nie jest apolityczny i że z tego powodu należy go odwołać. Powtarzam, na podstawie zdjęcia. Ono jest dla ciebie argumentem na rzecz odwołania Kamińskiego.

    A jeśli zdjęcie wykonano przed tym, gdy Kamiński został szefem CBA, to twoja argumentacja ma wartość funta kłaków.

    2. Ja z kolei nigdzie nie napisałem, że ty napisałeś, iż Pitera jest apolityczna. Poprosiłem cię, abyś coś o niej napisał, niczego ci więc nie radziłem, a więc twojej prośby o nieudzielanie ci rad spełnić nie mogę.

  103. @eddie „2007-12-07 o godz. 17:51”
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=381#comment-70938

    Witam

    Dotknales chyba sedna sprawy. Unikania ciosow zadawanych przez sily sprawcze, umozliwialaby prawdopodobnie jakas podgladarka, przy pomocy ktorej moznaby pokonac to, co okresliles jako najtrudniejsze czyli – wyjzec na zewnatrz.
    Mysle, ze wszyskto zmieza w dobrym kierunku i ta maszynka, ktora napawa mnie takim optymizmem jest internet, bo w odroznieniu od poprzednich mediow takich jak radio, a pozniej telewizja, jest medium interaktywnym i w systemie demoktratycznym niecenzurowalnym (narazie).
    Zobacz jaka gigantyczna role odegral on w ostatniej mobilizacji przedwyborczej.
    Co do pierwszej sily sprawczej, ja widze to raczej jako problem tego starszego goscia, ktory daj sie kobietom obcylowywac po lapach.
    Zreszta dotarlismy tu do rozwiazania konkursu, w ktorym tak zaangazowanie brales udzial. Otoz owa liczba, to nic innego jak to, ze 49% spoleczenstwa Czeskiego przyznaje oficjalnie podaje, ze sa ateistami.
    Sluchaj sensacja(!) – jeszcze raz sprawdzilem 59%. Nie wprowadzalem Cie w blad. Chyba nowe dane, bo liczba rzymsko-katolikow skurczyla sie tez z 31% do 26,8%.
    Podejzewam, ze te dane to rezultat podatku konfesyjnego – abstrachujac od uwarunkowan historycznych (czynienie „wbrew „Habsburgom).
    Nie nalezy tego co pisze rozumiec, jokobym sie niczym innym nie zajmowal, niz przerabianiem katolikow na mace.
    Uwazam jedynie, ze takie sprawy, to sprawy osobiste i w zaden sposob nie moge sie pogodzic z panujacym w Polsce ekshibicjonizmem religinym.
    Ale moze bedzie lepiej – http://www.tvn24.pl/-1,1531443,wiadomosc.html
    Innym aspektem tej nadziei sa znane mi przypadki w polsce, gdzie mlodzi ludzie, czekaja z wyoutowaniem sie na smierc dziadkow, etc.

    Jestem za wprowadzeniem tego podatku.

    No ale mimo wszystko zapraszam na Pisner without bullshit, jezeli Cie losy kiedykolwiek rzuca w poblize Hamburga.

    Co do drobiu. Nie wiem jak to funkcjonowalo. Normalnie w takim przypadku Unia powinna skupowac ten drob – jezeli zarzuty rosjan nie byly sluszne (np. higiena) i sprzedawac im inny czyli ten sam jako niepolski. Stad ta Unijna unifikacja i tu powinna funkcjinowac.
    No ale w Unii niektore rzeczy czasami funkcjonuja jak w „Paragraf 22”. Kupujesz drozej, sprzedajesz taniej a zarabiasz miliony. 😉
    No a i my, czyli Polska nie bylismy przez dwa lata everbody’s darling.
    Wiesz jak jest – pokorne ciele dwie matki sie.

    A co do Rosji to jest nowy hit. Nie ma go jeszcze na Polskich stronach.
    kto zna niemiecki to prosze – http://www.n-tv.de/889948.html.
    Prosze jednak z dystansem do tej wiadomosci – zadnego innego potwierdzenia oprocz dementi, ktore z moich obserwacji czesto wystarczaja za potwierdzenia.

    W skrocie Putin chce zostac przy wladzy dokladnie w sposob odwrotny, niz ten, jak Jelzyn odsunal od wladzy Gorbaczowa.
    Kto nie pamieta to w skrocie – Gorbaczow przestal byc prezydentem Federacji Rosyjskiej w momencie rozwiazania tejze. Za podanym linkiem kryje sie informacja o zawiazaniu nowej federacji – na razie z Bialorusia. Jasne?

    Jezeli jest w tym odrobina prawdy, to w obecnej konstelacji Polska ma problem (PiS/PO, Prezydent/Premier) – chyba, ze pomoze to zewrzec szeregi.
    Ale bez paniki. Informacja malo pewna – jakkolwiek trick logiczny.

    Pozdrawiam. Sailor

  104. Zapomnialem dodac. Panie Danielu! – na milosc Boga! Nie wycinaj Pan tego mojego expose – moze (jak wyjdzie?) bedziesz Pan Wojtem na moim weselu (jakiz bylbym szczesliwy), moze i geny nie zanikna…?

    Pozdrawia,
    e

  105. 10-7,
    To jest chyba 3,
    Było trzech Bliźniaków,
    Pozostały łzy… 🙁 🙁 🙁

  106. Skąd sie wzięła ta Kempa, która nie rozróżnia La palomy od La Scali, a ściśle mówiąc słówka „bynajmniej” od „przymajmniej”?
    Jak sie państwu podobał komentarz i radosny choc zduszony śmiech prezydenta odbierającego ukraiński medal Jaroława Mądrego? Bo bardzo mu przypominał brata, małe piwo, ze Jarosław, przede wszystkim dlatego, że „mądry”.
    Pozdrawiam Pana i Blogowiczow E.J.

  107. Chroń nas Panie i panie redaktorze– pojawił się jakiś nr.10-7

  108. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jezeli juz rozmawiamy (dyskutujemy) posluchajmy co pisza i mowia inni, gdzies ta prawda polskiego bycia jest zakopana, ubita, rozsypana – prawda?

    „Mało kto dziś pamięta, że jeszcze w 1999 roku słowo lichwiarz zaliczane było do archaików, odwołujących się tylko i wyłącznie do historii. Zanim je przywołałem, zanim wskazałam ogniska i powiązania żydowskich struktur mafijnych rujnujących Polskę, przez trzy lata weryfikowałam, sprawdzałem posiadane informacje. W przeciwieństwie do większości ludzi potrafię przewidzieć skutki swojego działania i obawiałem się prymitywnego szowinizmu. Gangsterzy nie dali mi jednak żadnego wyboru i musiałem w końcu opublikować znane mi fakty. Dziś bardzo często się zdarza, że czytam kompilację swoich własnych tekstów sprzed lat, którą podsuwa mi się z żądaniem nauki. Powód jest taki, że kiedyś sam pisałem pod nickiem, chcąc ochronić swoją prywatność. Nie chciałem rozgłosu ani profitów. Z czasem zrozumiałem, że wraz z grupą innych – anonimowych autorów jesteśmy tylko przedmiotem manipulacji i „wentylem bezpieczeństwa”. Z tego względu przyjąłem trudny obowiązek wystąpienia publicznego. A ponieważ całe życie byłem niepokornym – wolnym człowiekiem, taki język towarzyszył mi w wystąpieniach. Spotkało się to z agresja tych zniewolonych umysłów, które wychowano w przeświadczeniu, że poczucie własnej wartości jest wadą bo powinniśmy całe życie potulnie służyć podstępnym łajdakom – którzy przyjmując : czy to władzę polityczną, czy też szaty kapłańskie, prowadzą nas jak baranów na rzeź. Nie piszę tych słów z narcyzmu ale po to by wartościowi dyskutanci lepiej zrozumieli swoje własne postępowanie. Z szacunku do czytelników starałem się zawsze operować zwięzłym – bardzo przejrzystym tekstem – co nie zawsze się udawało. Ale też nie mieści się to w pieniackiej tradycji polskiej i żadna szkoła nie uczy zwięzłych wypowiedzi.
    Przechodząc do meritum sprawy, przypominam podstawowe – wyjściowe tematy do dyskusji. Aby właściwie ocenić obecną sytuację w Polsce trzeba się cofnąć wstecz.
    Ja zakładam, że wystarczy data – kwiecień 1940 roku, kiedy komuniści wymordowali w Charkowie, Katyniu i Miednoje poważna część polskiej inteligencji. Wcześniej do chcieli tego dopuścić się Niemcy – wysyłając do obozu koncentracyjnego profesorów UJ, ale na początku wojny, presja opinii międzynarodowej była tak duża, że zwolnili ich. W odciętej od reszty świata Rosji nikt nie wiedział – co się dzieje z ludźmi i Rosjanie dokonali bezkarnej zbrodni nie tylko na konkretnych ludziach ale przede wszystkim na polskiej kulturze i nauce. Wymordowani oficerowie rezerwy byli przede wszystkim ludźmi dobrze wykształconymi. Ten zabieg, zastosowany wcześniej wobec rosyjskiej inteligencji – przez Lenina, miał służyć wyczyszczeniu pola do działań politycznych. Pozbawionej inteligencji masie ludzkiej bardzo łatwo narzucić nowe zasady i nowe „świętości”. Historia jest momentami zdumiewająca. Planującemu zniewolić Polskę Stalinowi w sukurs przyszli sami Polacy, gdy w sposób nieprzygotowany i można rzec nieodpowiedzialny doprowadzili do krwawej rzezi i samozagłady w ramach Powstania Warszawskiego. Zginęła podczas niego kolejna znacząca grupa polskiej inteligencji, kwiat patriotycznej młodzieży i zniszczony został i tak już przerzedzony przez naszą tragiczną historię dorobek kulturalny Narodu.
    Na gruzach Warszawy pojawili się w 1945 roku oficerowie NKWD i rozpoczęli dzieło zniewolenia Polski. Mieli o tyle ułatwione zadanie, że po raz kolejni zdradzili nas sojusznicy – oddając Polaków na pastwię zbrodniczego reżymu. Na początku okupacji Polski Stalin prowadził grę pozorów i mamił Polaków złudnymi obietnicami swobód Politycznych (Premier Rządu Londyńskiego został wicepremierem RP, jednak NKWD i jego polskie pachołki mordowali Polaków i zsyłali na Syberię). Być może podyktowane było to amerykańskim straszakiem bomby atomowej.
    Sytuacja diametralnie zmieniła się, gdy taką broń zdobyli Rosjanie. A w niedługim czasie stworzyli stokroć mocniejszą broń jądrową.
    Rozgorzała zimna wojna, a Rosjanie rozpoczęli zbrodniczy plan pacyfikacji Narodu Polskiego. Realizowany był on w korelacji z bardzo szerokimi planami Stalina – poszerzenia imperium komunistycznego. Chodziło o tworzenie nowych przyczółków komunizmu na Bliskim Wschodzie. Dlatego miał dość szerokie plany wykorzystania Żydów i im powierzył zadanie pacyfikacji Polaków. Naiwność – a czasem wręcz niebywały cynizm może prowadzić do wniosku, że tylko Żydzi mogliby dopuścić się takiej podłości.
    W strukturach UB było bardzo dużo Polaków a współpracownikami tego systemu byli byli kolaboranci i szmalcownicy. Stalin mógł dowolnie wybierać wśród Polaków – katów własnego narodu. Ale swoimi szachowymi posunięciami rozgrywał kilka partii naraz. Z czasów stalinizmu wybiera się i uświęca się dziś głównie kościelne ofiary terroru. A przecież stanowiły zaledwie ułamek. Podobnie jak Żydzi stanowili niewielki ułamek ofiar zbrodniczego XX wieku. Na początku lat 50. stalinizm sięgnął swojej „masy krytycznej”. Kolejne czystki partyjne były do przewidzenia, przez przeszłe ofiary – a dotychczasowych współpracowników satrapy.
    Dlatego pomogli mu przedwcześnie zakończyć życie. Minimalna odsłona zakresu zbrodni systemu wywołała wrzenie we wszystkich narodach pod terrorem komunizmu.
    Podstawowy element zniewolenia – ludzki strach przed myśleniem – powodował, że system trwał w swych granicach. Nowe władze wymieniły aparat tajnych służb. Ale reszta w zasadzie pozostała bez zmian. Weteranom zbrodni oddano lukratywne posady prezesów w spółdzielniach, związkach rzemieślniczych, funkcje dyrektorów w przedsiębiorstwach i inne eksponowane stanowiska. Odmłodzony, choć nienaruszony system terroru trwał dalej. Konsekwencje stalinizmu trwają do tej pory i są haniebnym fundamentem współczesnej Polski. Dlatego pozwolę sobie na kilka dodatkowych uwag – dotyczących tego okresu. Zniewolenie Narodu Polskiego dokonano kilkoma podstawowymi narzędziami, które trwały przez cały okres komunizmu i funkcjonują częściowo do dnia dzisiejszego:
    Tworząc komunistyczny system państwowy zbudowano cztery podstawowe narzędzia terroru – dopełniane przez inne.

    1.System sądowniczy z przestępcami w togach sędziów i prokuratorów. To najważniejsze ogniwo zbrodniczego systemu. Do końca PRL był podstawowym narzędziem zniewolenia. } Nigdy nie było w nim cienia praworządności czy cienia zgodności – nawet z komunistycznymi kodeksami prawa. Patrioci, którzy nie bali się śmierci skutecznie byli zastraszeni perspektywą gnicia w więzieniach. A przeżyty koszmar wojny wywołał pragnienie przeżycia – nawet za cenę upodlenia. Ponieważ w zbrodniczym systemie komunistycznym skuteczne pilnowano by tylko zdemoralizowani – dyspozycyjni przestępcy bronili trwałości systemu, dlatego do pracy w wymiarze prawa nie miała dostępu żadna uczciwa i praworządna jednostka. Powstała więc kasta „panów” PRL, obwarowana murami i zasiekami. Ten system pozostał do chwili obecnej. Żaden polskojęzyczny rząd nawet nie obiecywał zmiany istniejącego stanu rzeczy. Do dziś dnia oprawcy Patriotów pobierają horrendalene emerytury za swą zbrodniczą działalność. A system sądowniczy III RP służy dokonywaniu przestępstw gospodarczych i kolejnemu zniewoleniu Narodu Polskiego. Tym razem pod sztandarem Unii Europejskiej. Nic w tym dziwnego – bo ze względu na kastowy system we współczesnym polskojęzycznym tzw wymiarze prawa zasiadają bardzo często dzieci stalinowskich bandytów.

    2. Kolejnym filarem zniewolenia był aparat policyjny. Tworzył go Urząd Bezpieczeństwa – z czasem przemianowany na Służbę Bezpieczeństwa, Milicja Ludowa i tzw Ludowe Wojsko Polskie. Każdy totalitaryzm premiował sługi systemu. Z tego względu funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa byli – jak na owe czasy wysoko premiowanymi urzędnikami. Po przemianowaniu w SB ta premiowalność jeszcze bardziej wzrosła. Lecz to nie wystarczała poniektórym pracownikom tajnych służb. Najpierw pozwolili sobie na pobieranie haraczu od świata przestępczego.
    Później weszli w konszachty z przestępcami i sami zakładali bardzo niebezpieczne gangi, które prócz pospolitych przestępstw niszczyły również gospodarczo Państwo Polskie. Po 1989 roku te post-ubeckie grupy mafijne z całą mocą zajęły się demontażem gospodarki polskiej i wyprzedażą majątku narodowego. Byli ubecy i agenci Służby Bezpieczeństwa są dziś właścicielami największych korporacji, mediów, udziałowcami wielu strategicznych dla gospodarki przedsiębiorstw. Dla swojej bezkarności szantażują świat polityki i prowadzą grę pozwalającą „Młodszym bratem” Służby bezpieczeństwa była Milicja Obywatelska, której częścią było ZOMO (Zmotoryzowane Oddziały Milicji Obywatelskiej) służące pacyfikacji manifestacji społecznych i niedopuszczeniu do demokratycznego wyrażania opinii.
    Głównym zadaniem Milicji była represja i zastraszenie. W ramach pacyfikacji nastrojów i odebrania podmiotowości społeczeństwa niepoślednia rola przypadła tak zwanemu Ludowemu Wojsku Polskiemu, które miało kilka zadań. A podstawowe to łamanie charakterów, zniewolenie umysłów poborowych i wpojenie przeświadczenia o bezsensowności wszelkich prób oporu społecznego. Temu służył wewnętrzny terror – tak zwana „fala” – stymulowana przez żołnierzy zawodowych.

    3. Na każdym miejscu, na każdym stanowisku prowadzono kontrolę poczynań obywatela. Zwykła ludzka podłość i zawiść były narzędziami totalitarnej kontroli, na wszystkich poziomach państwa. W zakładach pracy, na uczelniach, w wojsku karierę robili usłużni łajdacy i konfidenci.
    A nad całością panowała enigmatyczna i zmienna – podszyta strachem z jednej a podłością – z drugiej – siła która nazywała się Komitetem Centralnym Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
    Działała przez różne ośrodki. A ówczesne media i dziennikarze byli tylko przedłużeniem tej hydry. Dziś – niektórzy z nich – w zakamuflowany sposób chcą wystawiać pomniki swojej zdrady – jak na przykład tworzenie skansenu z Nowej Huty. Do luksusowego życia i życia na świeczniku przywykły dzieci strażników stalinowskiego terroru. Popaździernikowe zmiany 1956 roku odebrały im synekury – do których przywykli.
    Z tego względu, dorastając – szukali drogi zaistnienia w otaczającej rzeczywistości, mianując siebie obrońcami świata pracy. Stworzyli różne pseudopolskie struktury, które w ostatecznym efekcie doprowadziły nas do współczesnego zniewolenia Społeczeństwa Polskiego. Aby próbować zastanowić się – co można we współczesnej Polsce zmienić – należy zacząć od zrozumienia powyższych – podstawowych faktów. Bez likwidacji zbrodniczego tzw. Wymiaru Prawa nie będzie mowy o żadnej naprawie. Pewnie przy okazji trafimy na pytanie: jaką część wymienionych struktur stanowią potomkowie żydowskich oprawców z lat stalinowskich. Ale wszelkie próby fanatycznego podejścia do tematu (jak to miało do tej pory miejsce poprzez wulgarne wpisy) będą blokowane w zarodku.
    Artur Loboda 2007-12-05”

  109. Hej absolwent! Jak widac, lubisz zwierzyne! – i o to idzie!

    Jak widac, nie bardzo sie orietujesz w tym Twym moherze, szkoda. A przeciez wszystko jest proste! – jak swinski ogonek w tym, czym jest POLITYKA. Starozytni mowili: Caesarem vehis, Caesarisque fortunam, wiec… Trzymaj sie kursu! A nie mysl jak jakis Blokiers i nie przypisuj innym – tego, co cie meczy.

    Rozumiemy sie?

    Tyz pozdrawia,
    e

  110. Jeszcze a propos matury z religii. Jestem absolutnie przeciw. Sprobuje jednak z pewnym trudem bronic ekipe Tuska. Jest to jakies ustepstwo, niech bedzie – panu Bogu swieczka a diablu ogarek. Ale czy jest o co kruszyc kopie? Kim beda maturzysci religijni? Albo beda studiowac teologie albo beda robic cos do czego matura w ogole nie jest potrzebna.
    Wiem, wiem, chodzi o zasady. Sama jestem w wielu kwestiach dosc princypialna. Moze jednak warto poswiecic cos aby zyskac cos? Ciagle mam nadzieje, ze o to wlasnie chodzi.

  111. Polska to ja i jeszcze 99, 999 % moich rodaków w kraju i poza jego granicami. Przystąpienie do Unii Europejskiej to nie tylko fundusze ( dla pewnych grup to tylko kasa ), ale także wartości niematerialne, które można wnieść do tego wiana. Dzisiaj nowa koalicja próbuje naprawiać nie tylko nasz wizerunek i jest to dobry kierunek, może czyni to za miękko .
    „10 – 7” ja jestem konsensualny i bardzo poważnie traktuję Twój nowo byt na blogu Redaktora DP oraz twórczy i komentujący charakter twoich wpisów, ale do czasu.
    PS. Demokracja to wartość, ale nie zamierzony cel zawładnięcia władzy przez chore osoby na przyszłość i jutrzejszy kongres PiS to pokaże. Nie zamykam dyskusji….

  112. nr10-7

    Wyhamuj.
    Nie wysyłaj wszystkich myśli,które Ci przyjdą do głowy.
    Zostaw coś dla siebie.
    Tu trochę inna konwencja.

    Lepiej działać na podświadomość.Mniej efektowne:-(,ale bardziej efektywne:-)

  113. NELA/ANCA
    a może by tak zorganizować ogólnopolską akcję wysyłania wybielającej pasty do zębów na adres pałacu prezydenckiego? Hę? 🙂

  114. I tak se jadac (mam juz nie daleko, jeno jeszcze graniczny „Free Shop)… i mysle ze ten caly sped Polskich KRETYNOW z pod znaku PiSiarni bedzie w takim takcie (szprechajacy, beda wiedzieli o co idzie!):
    http://www.youtube.com/watch?v=kEL-4D8Bnas&feature=related

    Eh,,, byli czasy i… sie skonczyli. PiS, na wiosne zakopia a kolo jesieni wsadza…

  115. Nr 10-7 to stara śpiewka. Chyba na etacie. Ćwiczy arię z „Adama i Ew wg Miltona. Ma poglady zblizone do SpiEwki z Salonu 24. Najlepiej udawać, że świeci nieobecnością.

    Czasami rodzą mi sie podejrzenia, że Panowie bracia często zamieniaja się miejscami. A Pozwolę sobie przyznać się, że często o Jarosławie mówię a raczej piszę „Przemądry”. MIałam przeczucie a Ukraińcy maja poczucie humoru.

  116. Zakupilem (coby na okolicznosc nie zabrako, a kolezkow, sasiadow mam wielu) do piwincznych czalusci. Idac z tobolami, pomyslalem o Tobie Berlinczyku! Podobasz mi sie jak ten:
    http://www.youtube.com/watch?v=Lpvvmdw6feE&feature=related

    Tanczysz tu niczym on i fajnie (czytam kazdy Tfuj post!).
    Czy Ty czasami nie PRUS?! – nie myl z Proustem, prosze..

  117. Coz. Kazda podroz sie konczy, tak samo jak i ta moja w tym tygodniu..

    Zyczac Blogowiczom wszystkiego dobrego – i Gospodarzowi..

    Wysluchajcie tego:
    http://www.youtube.com/watch?v=2b_TbtmY1qc&feature=related

    Kochajcie to, co macie.. i tyle…

  118. 10.07
    No widzisz, trzeba było odrazu się tak przedstawić i wszystko byłoby jasne. Zupełnie niepotrzebnie wstawiłeś jakieś kody z poziomem własnego IQ.
    Brawo ! Zmień nicka na Kot Kaczyńskiego i tego się trzymaj !

  119. Sailor,

    tak sobie gaworzymy na tym blogu, a z racji jego/bloga/formuły i złożoności marerii, możemy starać się w miarę celnie „postrzelać” po górnych półkach:

    1. Katolicyzm = bolszewia, bolszewia= bieda szerokich mas, wtedy jest pole do dowolnych manipulacji. Irlandia do niedawna rywalizowała z Polską o prymat europejski w katolizyżmie, od kiedy się wzbogaciła- religia jest fajnym rytuałem ubarwiającym wszelkie uroczystości , zwłaszcza rodzinne- śluby, pogrzeby itd.
    2.Polska, to nie Czechy. W latach 70-tych, jako młody człowiek, amatorsko zorientowany „mniej więcej” w sytuacji politycznej w naszej części Europy, po przypadkowej lekturze, analiz społeczeństwa polskiego przez wysokie „czynniki ” jednego z mocarstw, gdzieś tak w roku 76-stym nie miałem cienia wątpliwości, że jednym z „instrumentów” w przesileniu politycznym z Sojuzem w roli głównej -musi być Polak papież. Kalkulacje moje napewno dopowiesz sobie świetnie sam. Pan Bóg mnie wysłuchał i puścił biały dym, czuję się ojcem chrzestnym polskiego papiestwa K.Wojtyły.
    3.Dzisiaj polskie stacje TV przekazały z Rzymu, podczas komentowania wizyty premiera Tuska w Watykanie wypowiedzi ważnych Watykańskich osobistości, że Polska- to najważniejszy oręż Watykanu w szerzeniu…wymieniali całe litanie swoich celów.Nikt już dzisiaj nie wspomina, że przed infantylnym papierzem -Polakiem/idealistą/ Watykan był na krawędzi poważnego kryzysu- afera arcybiskupa Marcinkusa/ przekręt na 1/3 zasobów Banco Vaticano, Micele Sindona- szara emnencja styku mafia-watykan/inspiracja do III cz. „Ojca Chrzestnego” , „samobójstwo” bankowca Calviego/powiesił się na moście w Londynie/.
    Wtedy powiało trochę grozą spełnienia się trzeciej przepowiedni fatimskiej/rewolta w Watykanie/, którą za czasów naszego papierza bezpiecznie zmodyfikowano, a w Polsce mówiło się o przygotowaniach Częstochowy, jako miesjsca przetrwania ewentualnego kryzysu. Miał to być Watykan B.
    4. Ustrzeż nas Panie od Wielkich Ludzi , którzy przychodzą z zewnątrz.O ile lepiej mogłyby wyglądać dzieje Żydów, gdyby Rzymianom nie „odbiło” z Chrystusem. To, że naród żydowski przetrwał i odrodził się w wielkim stylu, to prawie cud. Cena wielu, wielu pokoleń była często okrutna.
    W Polsce , czekanie na rozwiązanie się problemu wyznaniowości państwa dzięki temu, ku czemu nieuchronnie zmierzaa życie jest mało prawdopodobne. Polscy funkcjonariusze Watykanu dobrze odrobili zadanie z czasów papieża -Polaka. Wychowali całe rzesze młodych wyznawców watykańskiej religii, tzw.Pokolenie JPII, a praca u podstaw pięknie i systematycznie się rozwija. Watykan , mógł przegapić Irlandię , na luksus odpuszczenia Polski go nie stać. Ja np. nie wyobrażam sobie, co będzie się działo po charyzmatycznym, obiektywnie wybitnym przywódcą, jakim jest Benedykt XVI.
    5.Są sytuacje ,w których trudno o dobre rozwiązania. W dobie obecnej kołą HISRORII, kręcą się w skali globalnej. My , jako kraj, jesteśmy „małym robaczkiem” który może bawić się/!!!/ jakimiś strategicznymi opowiastkami. Walec, który zacznie wyrównywać teren pod wyzwania XXI wieku, nawet nas nie zauważy,
    6.Rosjan m.in. z koneksji rodzinnych , czuję dość dobrze. Zachód nigdy za nimi nie nadąży , to zupełnie inna kultura, inni ludzie. To euroazjaci, wyglądają jak Europejczycy, a mnóstwo w nich Azji. To prawdziwi artyści gier politycznych . Nieżle ich obrazuje stworzona przez Davida Lyncha w serialu „Miasteczko Tween Peacks” postać Weandoma Earla. Bohater ten prezentował logikę, którą Lynch nazwał schizoidalną. Kolejne kroki jego poczynań, były wobec siebie , z punktu widzenie logiczności zachodniej, absurdalne i bezsensowne/nie było szans tworzyć jakiekolwiek hipotezy śledcze/ – a wszystkie na końcu zawsze zamykały się w piękną logiczną całość, korzystną jedynie dla Earla.

    O Rosjanach przy innej okazji, bo muszę kończyć.

    Pozdrawiam ,Eddie

    P.S. Po jednym ,dobrym piwku, jeszcze nikt nie umarł. Wstępnie kupuję Twój pomysł, jest O.K.

  120. telegrafic 20.15
    Jak zwykle masz racje, bo to co twierdzisz to „oczywista oczywistość” jak mówi pewien klasyk.
    Ja przymarzłem do Keynesa i Marksa, a ty przyspawałeś się do monetarystów, ale ciągle nie wiesz, że oni już są kompletnie passe !
    Tak czy owak, jesteśmy na remisie jeżeli chodzi o przymarzanie.
    Kiedy obalisz Kapitał Marksa i udowodnisz że Balcerowicz za transformację i „chłodzenie” gospodarki z trzema milionami bezrobotnych powinien dostać Nobla ?

  121. Znakomite zdjecie:
    Mmmm…. Chanel Nr.5 🙄

  122. Panie Sailor

    Jeżeli pisze Pan po polsku, to niech to będzie po polsku.

    – podejżenie > podejrzenie
    – kwoli > gwoli
    – standart > standard
    – kancleż > kanclerz
    – wporządku > w porządku
    – abstrachując > abstrahując
    Powodzenia w poprawnym pisaniu.

  123. Rozanielony i rechocący osobnik uhonorowany medalem Jarosława przypominał nierozgarniętego mumina, mamrotał coś pod nosem, na dodatek podłą polszczyzną.

  124. O Profesorze Ćwiąkalskim pisałem na blogu red. Paradowskiej, więc nie będę się powtarzał. Piszę dlatego ,ze przyszedł mi we śnie szalony pomysł, obudziłem się nieco porażony. Otóż śniło mi sie, że zjazd PiS uchwalił jednomyśłnie wniosek do Sejmu o stworzenie w Polsce orderu Jarosława Niemądrego. Nie trzeba podpowiadać kto został jego pierwszym kawalerem.

  125. Panie Danielu uwazam ,ze nalezy sie Panu tytul „Feberge’ dziennikarstwa” i niniejszym prosze blogowiczow o odpowiednie poparcie.Jestem niepocieszony ,ze to nie ja pierwszy wpadlem ne ten pomysl (uklony dla dwapika). Feberge dziennikarstwa” it’s next to nothing” do Panteonu.
    Do 10-7; Zeby bylo wszystko jasne, jestem wyrozumialy dla pijakow. (nie mylic z alkoholikami )Obiektywnosc ? A co to takiego ?

  126. elaem,
    zasady zasadami, można iść na kompromisy, a co zapisane w Konstytucji, to w Konstytucji. Tu nie ma kompromisów, tu jest zapis. Kropka, której nawet kropkozjad nie zje 🙂
    Zgadzam się z kropkozjadem (i z innymi, piszącymi w tym duchu) w całej rozciągłości.
    Zdumiewa mnie p.Hall, o której niedawno w „Polityce” wyczytałam tyle dobrego – jaki to fachowiec i tak dalej. No przepraszam, ale…

  127. Olhado – 22;36 – Pomysł niezły, ale najsamprzód należałoby zawezwać kowala z obcęgami, aby usunął to, co już nie ma szansy się wybielić.
    Może to nudne, ale tematu nie należy porzucać. A nuż ktoś właściwy wreszcie to przeczyta, przekaże, gdzie należy i doprowadzi do jakiejś takiej sytuacji, która wymusi sanację jamy ustnej Nosiciela Majestatu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Ja sobie zdaję sprawę, że to wymaga postawy bohaterskiej, bo, jak dotąd nie było odważnego… ale do takich podobno świat należy.

  128. Ręka wyciągnięta wczoraj przez Jego Oczywistość JK do Ludwika Dorna w dniu wczorajszym, została podobno pogryziona przez Sabę.
    Tak to już jest z właścicielami kotów, że drażnią kocim zapachem psy przyjaciół.
    Na serio: uważam, że Ludwik D. zbuntował sie na polecenie Prezesa, żeby skupić wokół siebie wątpiących i bładzących.
    Teraz to się ogłosi a buntowników i niewierzących – odetnie od zdrowego pnia. Ludwik nadal będzie trzecim bliźniakiem.

  129. absolwent

    Dziękuję za dobrą radę, na pewno skorzystam, bo warto słuchać tak kulturalnych i miłych ludzi, jak ty. Ps. Zapomniałeś, że jestem nie tylko kotem Kaczyńskiego, ale i sutanną Rydzyka, a jeśli chodzi o ciebie, to mogę być także zjadaczem g…wien kaczek-bliźniaczek. Dla ciebie (specjalnie) wszystko, czego sobie zażyczysz.

  130. lannar

    „Nr 10-7 to stara śpiewka. Chyba na etacie. ”

    Rydzykowi służę za darmo. Jestem jego kapciowym, gosposią, sutanną, a także koloratką. Z tego powodu trudno mówić, bym był na etacie.

  131. elaem

    Nie czuję się oszukana. Jeśli lewica nie umie sobie poradzić z wyrazistością w sferze stosunków na linii Państwo-Kościół..to cóż wymagać od partii liberalno-konserwatywnej- chyba tylko łagodzenia ostrych granic.

    Pamiętam o czym marzyłam przed 21.X. : o innym stylu uprawiania polityki. W obecnej chwili jestem skoncentrowana na obserwacji dwóch biegunów przypuszczalnej polityki PO
    Pierwszy kraniec to linia , o której pisze g r a w i t a c j a (dla mnie to czarny scenariusz,chociaż możliwy)
    Druga opcja to świadoma droga karawany która niezłomnie prze naprzód, chociaż psy ujadają.Ta droga jest mi bliższa, bo nic nie zaciemnia sytuacji tak ,jak polityczne niemerytoryczne pyskówki.Sęk w tym, że jeszcze do końca nie wiadomo jakie pryncypia ,tak naprawdę przyjęła Platforma w działaniu, a nie w deklaracjach. Jak na razie na osi odznaczamy plusy i minusy…

    Otago
    No nie, nie mów, że metodologicznie odrzucasz racje podmiotów, że jesteś stronniczy, pełen uprzedzeń, nierzeczowy.Dla mnie obiektywność to ideał, do którego trzeba dążyć, to wolność, którą przyznaję innym, żądając jej również dla siebie.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie w ten cudny słoneczny poranek.

    Halszka

  132. owal40

    Od serca dzięki za dobrą radę. Niestety, nie mogę z niej skorzystać. Nie mam własnych myśli ani swojego mózgu. Zaprogramował mnie Rydzyk, więc chyba rozumiesz… Co innego ty!

  133. Czy Kurski zrobi Kaczyńskiemu misia?

  134. sympatyk DP

    Nie jestem sympatykiem DP, ale apologetą felietonów DP, urzeka mnie zawłaszcza ich publicystyczna bezstronność oraz to, że autor zawsze patrzy władzy na ręce, a zatem spełnia – w moim przekonaniu – najważniejszą misję dziennikarstwa. DP krytykował rządy PiS-u, teraz z równą zaciekłością krytykuje rządy PO i PSL. I to mi się podoba.

    Ps. Zaciekawiła mnie twoja pogróżka pod moim adresem: „ale do czasu”. Czy to oznacza, że już mam – w imię wolności wypowiedzi – szykować kaftan bezpieczeństwa, czy też sam mi go uszyjesz? I czy mam prawo wyboru kliniki psychiatrycznej, czy też sam mi ją określisz. A może zastosujesz inne formy… Temat otwarty.

  135. Kaczyńscy musieli mocno dokuczyć skoro poświęca Pan blooga na ośmieszanie tej opcji

  136. Dziwne rzeczy dzieją się na tym świecie. Oto trzeci bliźniak, Ludwik Dorn razem z Sabą posłuchali rady wesołego b. Prezydenta i nie poszli słuszną drogą. Zamiast złożyć samokrytykę p. Ludwik pisze harde listy, nie pada na kolana przed majestatem PARTII uosobionej przez Jarosława mądrego po szkodzie, tylko wspiera innych, znacznie gorszych „buntowszczików”.
    Zwolennicy PO powinni dać na Mszę, partia pozbawiona dyskusji, pozbawiona zaplecza intelektualnego, wpatrzona jak szpak w dziuplę w Wielkiego Wodza zmierza prostą drogą do samozagłady.
    Przesyłam z okazji Kongresu szczere życzenia dla PiS – tak dalej trzymać a sukcesy na miarę ostatnich wyborów przyjdą same. Ani sie nie spostrzeżecie drogie pisuary jak te pięć milionów stopnieje niby wiosenne śniegi a pozbawiony niesłusznych członków Wielki Wódz poprowadzi PARTIĘ ku dalszym wiekopomnym sukcesom.
    Kończe znanym okrzykiem:
    Niech nam żyje Partia, która strzeże jedności jak socjalizmu i jej wielki przywódca Jarosław Kaczyński !!!!!

  137. 10-7
    Kamińskiego należy odwołać nie za obecność na zdjęciu ( przynajmniej nie tylko ), a za tzw. całokształt.
    O jego bezstronności politycznej najdobitniej świadczy wypowiedź, którą zakończył konferencję prasową, na której omawiał sprawę B. Sawickiej. Było to krótko przed wyboprami. Nie wiem czy w TVP Urbańskiego to było ( ja oglądałem to w TVN). Wypowiedź Kamińskiego brzmiała mnie więcej tak: po tym co przedstawiłem, chyba nikt z państwa nie ma wątpliwości, na którą partię głosować. Bez komentarza.
    A co do zdjęcia. Dlaczego apolityczny Kamiński nie pokazuje się z czołowym aktywem np. PO czy (tfu,tfu) LiD ?
    Możesz twierdź wszem i wobec, że M. Kamiński to wzorzec apolityczności.
    Ja twierdzę, że jest jej zaprzeczeniem. ( Nie on jeden zresztą).
    PS. O J. Piterze zdarzyło mi się to i owo napisać. Krytycznie. Chodziło nie tyle o nią, ile o jej wypowiedzi. A żądanie od członków rządu, czy szerzej – ekipy zarządzającej krajem apolityczności, to ……

  138. @ortograf (2007-12-08 o godz. 00:11)

    Bede sie staral, jakkolwiek nie obiecuje zbyt duzej poprawy – o tym juz bylo.
    Kwestia ortografii poruszana jest zresza, przy bez mala kazdym temacie.
    Jako „ortograf” piszesz tu jednak pierwszy raz, wiec moze nie czytales.

    Rozumiem jednak, ze oprocz ortografii reszta jest zrozumiala i wnioskuje, ze do przyjecia.

    Za „sciagawke” zarowno te, jak i ewentualne w przyszlosci jestem wdzieczny. Innej mozliwosci sprawdzenia nie mam.

    Pozdrawiam

    P.S.

    Osobiscie przedkladam:

    „Panie Sailorze” nad „Panie Sailor” – wydaje misie to byc nieco staranniejszy Polski. Po prostu lubie WOLACZ.

  139. Zachwycony pomyslem , stracilem ostrosc widzenia mylac ” a ” z „e”, ale nie to jest chyba najwazniejsze.

  140. Wpis ten kieruję do służ specjalnych R.P., które niewątpliwie (choćby dla orientacji w nastrojach społecznych) czytają blog znanego publicysty DP.
    Otóż z okazji 16-lecia radia p. Rydzyka znów przypomniało mi się, ze jego audycje nadawane są z Rosji. Czy wyobrażacie sobie, że jakieś radio zarzadzane przez polski Episkopat dostałby zgodę na insalację stacji nadawczej wielkiej mocy na terenie Rosji?
    Dlaczego taka zgodę ma radio p. Rydzyka?
    Może tajemnice dałoby się wyjaśnić gdybyśmy wiedzieli co p. Rydzyk robił przez pół roku, gdy ulotnił się na granicy. Ta biała plama w życiorysie Rydzyka powinna w interesie bezpieczeństwa kraju zostać jak najszybciej wyjaśniona.
    Rosja nie zgodziła się nawet na wizytę Jana Pawła II w Moskwie, a bez wahania akcetuje fakt, że na jej terenie działa nadajnik wielkiej mocy wysyłajacy „katolicki” sygnał radiowy na cały świat. W ramach politycznych retorsji blokuje się import polskiego mięsa, ale słowo p. Rydzyka i jego towarzyszy bez trudu i przeszkód emitowane są z nadajnika.
    Kiedy ta sprawa zostanie wyjaśniona przez słuzby specjalne i podana do wiadomości publicznej?
    Czy obecne władze zdobędą się na odwagę, aby spróbować odpowiedzieć na to pytanie?
    A może ktos z Was, drodzy współblogowicze, zna odpowiedź na to pytanie?

  141. Z przeprosinami. Zdarzyły mi się wpadki literowe we wpisie z 12,11.
    Powinno być: przed wyborami ( nie przed wyboprami ). Słowa „bez komentarza” należało napisać od nowego wiersza, bo tego Kamiński nie mówił. No i powinno być napisane: „możesz twierdzić”, a nie „twierdź”.
    Jeszcze raz, przepraszam!

  142. otago, dwapik,

    jeśli jest jakaś idea , to najważniejsze jest działanie. Ja załatwiłem Wam darczyńcę ewentualnej nagrody-„Jajko”- dzieło sztuki, wykonane przez wybitną polską artystkę .”Jajko” jest zwycięzcą ogólnopolskiego konkursu na „Pamiątkę z Polski”.
    Zorganizujcie formułę kunkursu, nagrodę już macie!!!Daję Słowo>

    Pozdrawiam, Eddie

  143. Wysluchalam na Youtube piosenki „Danke Maastricht”, ktora nam polecil Hary-potem.
    Ze zdziwieniem rozpoznalam w niej sliczna piosenke francuskiego barda Yves Duteil’a „Prendre un enfant par la main” (Wziąsć dziecko za rekę).
    Jestem zdziwiona, ze nigdzie nie bylo odnotowane nazwiska autora piosenki.
    Pozdrawiam E.J.

  144. lex 12:11

    1) Nigdzie nie napisałem i nie napiszę, że Kamiński jest apolityczny. W ogóle tej sprawy nie poruszałem. Odniosłem się tylko do twojej wypowiedzi, z której jednoznacznie wynika, że zdjęcie, o którym mowa, świadczy o braku apolityczności szefa CBA. Tylko na ten temat prowadzę z tobą spór. Brak daty pod zdjęciem nie pozwala stwierdzić, czy masz rację.

    2) I żeby nie było żadnej wątpliwości: dla mnie, PiS, PO, LiD, PSL, Samoobrona, LPR to jedna banda. Największą jednak bandą jest SLD.

  145. owl ;nad wyraz interesujaca sprawa ,jesli prawdziwa w co narazie nie mam zadnych powodow by watpic !

  146. Nie znałem dotychczas pani Minister Katarzyny Hall. Zarówno jako osoby jak i jej poglądów, w tym również dotyczących spraw światopoglądowych, które – u kogo jak u kogo, ale u Ministra Edukacji są ważne.
    „Owocne” konsultacje jakie Pani Minister przeprowadziła z abp. Nyczem,
    ( nie z członkami rządu.Sic ! )dotyczące programów nauczania szkolnego ( religia na maturze) i obietnice jej wprowadzenia zdają się wskazywać, że w edukacji kurs R. Giertycha zostanie utrzymany. Nawet, powiedziałbym, będzie gorzej. Decyzje Giertycha, a wszystko zdawałoby się na to wskazywać, dyktowane były chłodną kalkulacją polityczną.
    Pierwsze decyzje i kroki Pani Minister zdają się wskazywać, że trzymać sie będzie kursu giertychowskiego z przekonania.
    Źle to wróży edukacji. Obym się mylił.
    Podobnie zresztą Pani Minister Kopacz. Pani Minister deklarowała, że nie widzi niczego złego w metodzie zapładniania in vitro. Pan Premier deklarował nawet, że możliwa jest refundacja kosztów tej metody przez
    NFOZ. Abp. Nycz stanowisko Premiera skrytykował, a rząd – wygląda na to – ogonek kuli pod siebie.
    Zamiast komentarza własnego posłużę się cytatem:
    „Platforma zdaje egzamin z dojrzałości, ale ocena z religii średniej jej nie poprawi” (Piotr Pacewicz: Gazeta Wyborcza).

  147. owl (godz. 12:22)
    Lepiej wychodź z domu na spacer o 05.55. Po co niepokoić rodzinę.

  148. Jeszcze o p. Minister K. Hall.
    Zaskoczony jej deklaracją w sprawie religii na maturze, Premier Tusk powiedział, że o kształcie matury będzie decydował rząd, a decyzje w tej sprawie nie zapadły. Na to Pani Minister (cytuję za Gazetą Wyborczą”: –
    „Tak. Decyzji nie ma. Zapadną, o ile Kościół przygotuje odpowiednie dokumenty”.
    Pytanie retoryczne: Kto zdaje się zarządzać edukacją w Polsce ?

  149. Hehehehe 🙂

    Andrew Lepper zapowiada na lamach onet.pl „powrot do korzeni”…

    Czy tak sie teraz nazywa w Polsce polityczne „Six feet under ” ?

  150. Jacobsky,
    Bardzo sie ciesze, ze zyje w normalnym kraju tak jak Ty w Kanadzie.

  151. Absolwent 23:28
    Remis mi oferujesz? -co za zaszczyt dla mnie!

    Czy ty uwazasz, ze 3 mln bezrobotnych onegdaj (+ niskie zarobki nadal + ogolne zacofanie gospodarcze) w Polsce to wina Bacerowicza, ze Marks nie mial z tym nic wspolnego? Niebywale.

    A ci bezrobotni we Francji i Niemczech, a kiedys w Wlk. Brytanii, Irlandii i Hiszpanii, to tez wina Balcerowicza i monetarystow, a nie doktrynalnego przywiazania do keynesizmu i utopijnego socrealizmu ekonomicznego?

    Ale ja nie rozdzielalem monetaryzmu od keynesismu. Napisalem tylko, ze dobrze byloby zlikwidowac koncepcje i legislacje emerytur pomostowych w kraju. Czy jestes za czy przeciw – ale krotko, bez owijania w bawelne?

  152. Powiedzmy to; raz i na zawsze.
    Mlawa

    Nie bedzie PIS-u z” ludzka twarza”.Jest tak prawdopodobny jak „totalitarna demokracja”.Zmieniajac twarz przestalby byc PIS-em.Swoja polityczna tozsamosc PIS wyciagnal z katalogu narodowych fobii i kompleksow.PIS-owska propaganda karmiona podejrzeniami,denuncjacja,podsluchem ma gdzies subtelnosc.Jest narzedziem prostym jak siekiera.Oglusza.
    IV „erpe” to pomysl,ktory powstal w zaledwie dwoch glowach.Po dwoch latach stalo sie jasne- pomysl kiepski.
    Uklad i Salon wyznaczaja punkty, przez ktore pociagnieto prosta myslenia.Salon jest ideowym zapleczem ukladu. Podpalacze zza biorka, swoja elokwencja kryja skorumpowana sitwe.Uklad potezny,historycznie pogmatwany pelen niejasnych zaleznosci,dlugow,zdrad i prywaty.Wielki jak smok.Zabic smoka stalo sie mottem PIS-u.
    Zeby zabic smoka, szewc Dratewka przestal robic buty. PIS odlozyl remont panstwa zeby zabic uklad.
    Do swojej „krucjaty” PIS przekonal Samoobrone i LPR.Ruszyli razem na Smoka. Dzis,zupelnie niepotrzebnie PIS zastanawia sie, czy przekonanie tego towarzystwa do wlasnych racji bylo sukcesem czy porazka.Przekonywanie LPR,czy Samoobrony do czegokolwiek innego, niz polityczne samobojstwo jest niepowazne.To PIS wmanewrowal sie w uklad,w ktorym przyslowie”jak sie nie ma co sie lubi ,to sie lubi co sie ma”,stanelo mu w gardle i wywolalo ostre „womity”.Tragedia PIS-u wiec,dopoki pozostanie PIS-em,jest to,ze na inne towarzystwo go nie stac.Krzyzem i siekiera trudno bedzie zdobyc poparcie duzych miast,mlodziezy czy inteligencji.
    Jest malo prawdopodobne ,ze gadzet IV „erpe”-aparat podsluchowy bedzie przez kogos noszony w klapie jak kiedys opornik
    Dwa lata PIS fundowal Polsce program,ktory z braku gwiazd moznaby nazwac”Taniec z Ksiezycem”.Rezultat jest oczywisty;Najwiekszym sukcesem,cudem prawie PIS-u jest w moim przekonaniu Peron we Wloszczowej.Pewnie ,ze to troche jak most nad nieistniejaca rzeka.Widzialem jednak zdjecia;solidny ,licowy beton,proste lsniace tory.Nie widzialem pociagow,ale to dobrze bo brudza.Tu PIS byl rzetelny.Policzyl zamiary na mozliwosci.

    Wyprawa na Smoka korupcji okazala sie fiaskiem.Miala polac sie krew a zeszlo powietrze.Potwor jest, zdaje sie z gumy,swoja wielkosc osiaga jedynie przez nadymanie.

    Szwajcarskie konta,Krauze,Lepper,Beger,Ksiadz,spieprzajace dziady,mordobicie wEuropie.To przyklady przypisywanych sobie sukcesow.Podobne osiagniecia sprawiaja,ze kleski sa juz niepotrzebne.Takie referencje staja sie wystarczajacym powodem politycznej samotnosci.

    PIS sie nie zmienia.Pis to continuum i redukcja do dwoch.
    Prosty swiat Braci K;Ksiadz ma radio,Tusk dziadka a PIS Wloszczowa.Ladnie.Mnie jednak nie daje spac pytanie;
    A co z Mlawa?

    Jan Mondry

  153. Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u, mówił dziś na kongresie swej partii, że Polska musi być państwem narodowym.
    Doświadczony dwuletnimi rządami PiS-u, jestem przekonany, że realizacją idei państwa narodowego w wykonaniu tej partii byłoby państwo rasistowskie.
    Podobnie jak państwo życzliwe wolności religijnej i związkom wyznaniowym – w wydaniu pisowskim nabyło cech państwa wyznaniowego.
    Oby nigdy już PiS nie zdobył władzy! Mylą się ci, którzy mówią i piszą, że Polsce potrzebna jest taka partia jak PiS, tyle że bez Kaczyńskiego. PiS jest nie tylko niepotrzebny Polsce, ale jego idee stanowią dla niej śmiertelne zagrożenie.

  154. Och jak miło.A pózniej to był słodki całus z języczkiem ?

  155. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Owl – 8.12., godz. 12:22

    Dziwi sie Pan, ze nie powiedzieli WON(!) Swiadczy to li tylko o spusciznie wielkiej kultury, kultury przez duze K, ktorej to li tylko krawedz chcemy(mozemy) osiagnac, inaczej mowiac posmakowac, dotknac jej smaku. Ludzaco przypomina to stosunek pana D. Passenta do wspanialych wpisow Boboli, Dr. A. Falicza, Ch. Domaradzkiegi i wielu innych. Moge sie tylko domyslac (inaczej byc nie moze), ze bol kiedy wystepuje aby go ukoic potrzebuje – nazwijmy to umownie – tzw. „Zaworu Satysfakcji”. Osobiscie, uczucie tej przyjemnosci pozostawiam nie dla ale z zasady innym, najprawdopodobniej dlatego, ze siebie samego – tak mi sie przynajmniej wydaje, co moze byc rownie zludne – troche juz znam.

    F.S. von/od Diasporski

  156. Jeszcze 15 min. do głosowania. Tajne obrady PiS trwają. I co ?
    I nic. Szkoda, że nie ma już następców braci Kowalczyków. Może to rozwiązałoby radykalnie sprawę. Prezydent byłby najwyżej 3 lata w żałobie, bo cóżby miał robić z braku wytycznych. A tak trzeba będzie doprowadzić kraj do ruiny w imię nieustającej kampanii wyborczej, bo czy z takimi ludźmi można dyskutować lub się porozumieć ? Zachowują się tak, jakby w dalszym ciągu nasz los zależał od ZSRR, a nie od dogadania się we własnym gronie.

  157. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Rena / Jackobsky – to czego w tej kanadyjskiej kulturo-knieji tak naprawde brakuje?

    F.S. von/od Diasporski

  158. elaem pisze:
    2007-12-08 o godz. 13:04
    Wysluchalam na Youtube piosenki “Danke Maastricht”, ktora nam polecil Hary-potem.
    Ze zdziwieniem rozpoznalam w niej sliczna piosenke francuskiego barda Yves Duteil’a “Prendre un enfant par la main” (Wziąsć dziecko za rekę).
    Jestem zdziwiona, ze nigdzie nie bylo odnotowane nazwiska autora piosenki.
    Pozdrawiam E.J.

    Coz. Jak to bywa w business’e. Rzadko (po zaplaceniu tantiemow) wymieniany jest autor.
    Ale! – w koncowym efekcie liczy sie to, co zostalo ulepszone.
    Gdyby nie rozwiniente konstrukcje Daimlera, Benz’a czy Ciolkowskiego…?

    Czy o to, Ci chodzilo Elu Em?
    http://www.youtube.com/watch?v=-JJ1YCTnXpc

  159. „Buntownicy” powinni się immunizować na PiS.
    Ok. 15% wywrotowców spośród delegatów na Kongres zgodnie z zaleceniem ich pryncypała powinno się teraz immunizować czyli uodporniać na PiS! Fala oporu może po Kongresie rosnąć! PiS w/g J.Kaczyńskiego to PC a PO to Solidarność

  160. Mam jakieś dziwne skojarzenia. Wynik wyborów JK w PiSie przypomina mi wynik wyborów Putina w Rosji.

  161. Zapowiedź stworzenia przez PiS portalu internetowego to dobra wiadomość.Wreszcie znajdzie się miejsce dla frustratów nienawidzących wszystkich i wszystkiego.

  162. Redaktorze gratuluję przenikliwości.
    Ja do dzisiejszego dnia miałem nadzieję, że przynajmniej nieco większy procent partyjnych towarzyszy zaprezentuje własne zdanie – co już byłoby skandalem na niespotykaną skalę. A tak jedynym zgrzytem było niepotrzebne wydawanie partyjnej kasy na organizację imprezy. Przecież mogli się podczepić do sąsiednich obrad sojuszniczego stronnictwa.(oprawa skromniejsza -dyrdymały identyczne-akumulatory moralne naładowane do pełna)

  163. telegrafic 16.31
    Powiedz, ale szczerze o co ci chodzi. Jacy bezrobotni i kiedy w Wlk Brytanii i Irlandii ? Przed I światową ? Przecież ciebie w ogóle nie obchodzą żadne emerytury pomostowe biednych Polaczków ! Ciebie obchodzi wyłącznie inflacja – jak każdego monetarystę. Powiedz ile masz tych milionów dolarów, że się tak nad nimi trzęsiesz, żeby ci ich inflacja nie zżarła ? . A trzeba było trzy lata temu zainwestować w apartamentowce w Warszawie – teraz byś popijał Veuve Cliquot albo Taittingera, zagryzał irańskim kawioremi i homarami z rusztu !
    No i kiedy wreszcie obalisz „Kapitał” Marksa ? Nie zapomnij skonsultowac się w tej sprawie z Ratzingerem. Smiało ! Jesteś skazany na sukces !suPodobno

  164. Panie Sailorze mino ewidentnych byków, miast pokory lubisz przysrać /to
    też po polsku /. Będę Cię pilnować. Miast wyznawać, że najlepszą obroną
    jest atak, ucz się.

  165. jan mondry. Nic dodac,nic ujac. Bardzo trafne przemyslenia. To co bracia zrobili okreslilbym jako szczyt glupoty politycznej szkodzace polsce. KACZUPIKCZU IV RP.

  166. Ogladnalem „Fakty” i… zobaczylem ze kaczy ch… tfu! – brat! -nadal wierzy w zwyciestwo. Wiec… po ch… dyskusje?!

  167. absolwent 23:02 przychodzi wieczorowa pora

    nawiedzasz mnie, Absolwent. Stabilny pieniadza jest dobry dla ludzi, dla inwestorow, dla emerytow i pracownikow, dla przedsiebiorcow – czytales kiedykolwiek Josepha Schumpetera? Zgrywasz lorda, sir Johna. unikasz konkretnych pytan. Jak smiesz slowo podniesc na Balcerowicza, ty degeneracie?

  168. Panie Passent! Drogi panie Passent!
    O czymze oni maja dyskutowac. Juz lepiej niech oni nie dyskutuja. Niech pogrzebia dyskusje swoje. O ograniczeniu prawa do aborcji maja dyskutowaac? O tym, czy dyr. Rydzyk obrazil Marie Kaczynska? O tym czy Rosja jest wiekszym wrogiem Polski, czy Niemcy. Niech lepiej oni zamilkna ze swoimi PiSowymi dyskusjami. A moze chce pan dyskusji o gen. Pinochecie? Czy moze o Romanie Dmowskim? Chce pan dyskutowac z Kurskim, czy z Jarkiem Kaczynskim? A moze z Ludwikiem D.?

    Pan chyba chce nam jakas kosc podrzucic do pogryzienia przez ten weekend? Za koga pan nas ma? Chodzmy, porozmawiajmy o przyszlosci Lewicy. I o Demokratach, jesli laska. O tzw. centro-lewicy, co?

  169. Po II Kongresie PiS, ogólnie jest jak przed, ale nie w szczegółach. Prezes otrzymał tylko 85 % poparcia prawie przez aklamację i około ( prawdopodobnie ) 200-tu delegatów nie dotarło na EXPO. Nie jest do duży odłamek skalny, ale ? i o tyle będzie już wylewane mniej żółci na PO – PSL. Odbywały równocześnie huczne obchody XVI rocznicy RM w Toruniu z udziałem prominentnych liderów PiS, a 5 mln Polaków ( wyłączonych po 1989 ) to potężna baza dla konserwatystów… itd.
    Nasuwa się retoryczne pytanie: Gdzie ukrywa się Polska Lewica ( Socjaldemokracja ) i chyba już stale traci swoją tożsamość i powinna szybko zmienić swoją strategię, ponieważ czas żałoby po wyborach już się skończył.
    Ostatnio stały wzrost liczby zwolenników i członków PO, PSL i nawet PiS ? jest dość istotny, ale LiD doznał chyba anabiozy, która może przejść w hibernację ( i nie chciałbym otrzymać telegramu o treści „jest dobrze przyjeżdżaj na pogrzeb” od cioci z PiSu ).
    PS. Nowa koalicja musi ważyć w obiecankach płacowych i nie licytować się z PiS ( mają taką taktykę podczas obrad sejmu „bezpłatna reklama w TV” ), ponieważ budżet nie jest z gumy, idzie dekoniunktura gospodarcza, a środki z UE służą do innych celów i zapracują w przyszłości przy optymalnej alokacji.

  170. @gramatyk (2007-12-08 o godz. 23:49)

    Gramatyku

    Ja nie twierdze, ze nie popelniam bledow. PUNKT. Nie, nie jest to moja najmocniejsza strona. PUNKT. Dotatkowo – wylacz Gramatyku polskie czcionki, napisz sobie w tym malym okienku nieco dluzszy tekst i zobacz co sie dzieje. PUNKT.
    Aha – zanim to zrobisz, „zafunduj” sobie mala przerwe pisania po po polsku. Proponuje 20 lat. PUNKT.

    PUNKT – bo o tym wszystkim juz bylo.

    I raz jeszcze – nie rzucac kamieniami w szklanym domu! A takim jest to miejsce. PUNKT.

    Gramatyku.
    Tak przyznaje, ze lubie – jak to ladnie po polsku nazwales – „przysrac”, bo staram sie walczyc z tym, jakze polskim, wytykaniem bledow innym, niewidzac swoich wlasnych.

    No, a skoro juz z naszym jezykiem stoimy u drzwi toalety, pozwole sobie przytoczyc pasujace tu niemieckie okreslenie – Klugscheißer!

    Amen

  171. MOJ DZIADEK MAWIAŁ: ” CHAM CHAMEM NA WIEKI WIEKÓW AMEN ”
    I NIC NA TO NIE PORADZIMY. W POLSCE AKTUALNIE TOCZY SIĘ OSTRA WALKA SWIATÓW. SA TO DWA SWIATOPOGLADY DZISIEJSZY CYWILIZACJI ZACHODNIEJ I WCZORAJSZY DZIEWIETNASTOWIECZNY KTORY REPREZENTUJE” KACZOR” I BYĆ MOŻE JEGO ZWOLENNICY CI O OGRANICZONEJ INTELIGENCJI
    ZAGROZIĆ JEDNAK MOŻE W POLSCE CYWILIZACJI ZACHODNIEJ WIDOCZNY SERWILIZM ZWOLENNIKÓW CYWILIZACJI ZACHODNIEJ W STOSUNKU DO WATYKANU I JEGO URZĘDNIKÓW. NIE POWINNO TEGO BYĆ, NALEŻY BRAĆ TU WYJĄTKOWO PRZYKŁAD Z PREZYDENTÓW U.S.A
    KTÓRZY DO PAPIERZA MÓWIĄ „PROSZĘ PANA” YES SER. NIE WSTYDZIĆ SIĘ I NIE UDAWAĆ ŻE TO JEST PRZEDSTAWICIEL BOGA NA ZIEMI. I TAK TRZYMAĆ JEŻELI CHCEMY BYĆ WIARYGODNI DO NASZYCH WYBORCÓW I NIE BAĆ SIĘ STARUSZEK Z POD ZNAKU BERETA MOCHEROWEGO.
    TAK NALWŻY POSTĘPOWAĆ BO MOŻE BYĆ ŹLE.
    POZDRAWIAM
    OBSERWATOR

  172. absolwent, telegraphic

    Mam niejasne przeczucie, że stosujecie stare szablony do nowej rzeczywistości poruszanej całkiem innymi kołami zamachowymi.

    Nie kryję, że ta refleksja przyszła do mnie po przeczytaniu A.Barda – „Netokracja”. Polecam.
    Pozdrawiam Halszka

  173. Panie Danielu Kochany,

    sto lat mnie tutaj nie było (tak bardzo pochłania mnie pisanie magisterium o tubylcach), ale obiecuję że w wolnej chwili (=święta) zlustruję to, co napisał Pan od początku listopada 🙂 A tymczasem pozdrawiam jak zawsze wylewnie i serdecznie z Gdańska

    media parte Tuus 🙂 Jak zawsze
    Ł.

  174. „KTÓRZY DO PAPIERZA MÓWIĄ “PROSZĘ PANA” YES SER”

    No i chwała Bogu, że nie do Papieża 🙂

  175. Harry-potem! Idea Maastricht jest mi bliska ale piosenka nie zostala ulepszona. Gdyby znal pan oryginal tez by to pan zauwazyl. Nie krytykuje zreszta samego jej wykorzystania. Pozdrawiam E.J.

  176. telegrafic 5.50
    Padłeś jak kawka telegrafic i nerwy ci kompletnie wysiadły. Musiałeś duzo stracić na spadku dolara. Używanie obelg „degenerat” pod adresem polemisty w dyskusji na tematy ekonomiczne, zamiast argumentów, kompromituje całkowicie ciebie, twoją inteligencję i twoja rodzinę do piątego pokolenia.Nie ośmieszaj się cytowaniem Schumpetera, bo przy Keynesie to nie ta liga i nie mów do mnie jak do żony.
    Bez odbioru.

  177. @Feliks Stychowski (2007-12-07 o godz. 21:00)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=381#comment-70980

    …widziane ze sredniego dystansu…

    Byl zjazd. Zjazd minal. Rzeczywistosc pozostala …niezmieniona.

    „Zagrożenie, agresja, atak, nadrzeczywistość, oskarżenia, kłamsto, przeciwnicy, PATOLOGIA, INTILIGENCJA, media, kontrmedia, ZACHÓD, bydło, wróg, zdrajca, tajemnica, złamanie tajemnicy, kontratak, państwo narodowe, zwycięstwo, walka z prezydentem, łamanie prawa, CBA, ABW, SKW, Macierewicz itd. itp.

    A gdzie są takie słowa jak, rodzina, spokój społeczny, bezpieczeństwo socjalne, nauka, rozwój, równie szanse, tolerancja, wzajemna pomoc, zaufanie, szacunek itp.”

    Znalazlem to gdzies w sieci (chyba nawet pod nikiem „Spokojny”) – sedno sprawy!. Twoje Spokojny?

    Adresuje tego posta do Pana Stychowskiego (link by wystarczyl), dlatego, ze chyba chodzi o to samo.

    Rozumiem panie Stychowski, ze podpisuje sie Pan pod owym cytatem i zaczynam nareszcie Pana rozumiec, jakkolwiek osobiscie nie utozsamiam sie z takim pojmowaniem swiata.
    Nie zgadzam sie z tym, bo za taka retoryka stoi czarno-biale widzenie swiata, a obydwa te kolory w formie czystej nie wystepuja w naturze nigdy, a przynajmniej bardzo rzadko.
    Eskimosi maja na okreslenie bieli sniegu okolo 10 pojec.

    Przy takim pojmowaniu swiata oczekuje sie czarno bialych rozwiazan, ktore tak naprawde nie istnieja. Kontynuujac – zgodnie z przedstawiona filozofia, jedynym rozwiazaniem dla Polski porzewrotowej bylaby prawdopobnie totalna czystka – czyli inaczej totalna dekomunizacja.
    Tu wlasnie Panska i PiSowska retoryka spotykaja sie.

    Jak Pan sobie to wyobraza? Wymordowac wszystkich sedziow i prokuratorow z tamtego czasu? Oficerow tego „tak zwanego ludowego wojska”?
    Gdzie lezy u Pana dolna granica? Podoficerow tez? Co sekretarkami w kancelariach i administracjach?

    Przytoczony przez Pana fragment jest dlugi i wydaje sie byc tez przemyslany. Niestety taki nie jest i doskonale pasuje tu niemieckie: „Lange Rede, kurzer Sinn” – czyki „dluga mowa – krotki sens”.

    Dlaczego? Otoz dokonywane przez Sowietow czystki, doprowadzily do zachwiania pewnej ciaglosci spolecznej, czego bez mala nie sami nie przyplacili zyciem.
    Wymordowanie carskich oficerow doprowadzilo do utraty wojennego know-how i Hitrer stal u bram Moskwy i nieomal udalo mu sie przejac rosyjska rope, odcinajac od niej samych Rosjan.
    Ciarki przechodza po plecach, gdy sie pomysli co stalo by sie z Europa, gdyby nie armia ktora Rosjanom zawsze ostatniej chwili przychodzila na odciecz – kontynentalna zima.
    Dopiero Stalingrad, wziecie do niewoli calej niemieckiej armi i wspolpraca wzietych do niewoli Niemcow pozwolila owe utracone know-how odzyskac.

    Zadne panstwo na swiecie, nie moze sobie zatem pozwolic na takie radykalne posuniecia, bez spowodowania zagrozenia egzystencji, a przynajnie zagrozenia sprawnego funkcjonowanie tegoz.

    Nie chce tu porownywac 12 lat nazizmu w Niemczech, z dziesiecioleciami komunizmu, ale nawet po owych „jedynie” 12 latach Niemcy nie pozwolili sobie na „calkowita wymiane” i na przyklad dyskusje na temat „personaliow z przeszloscia” w niemieckim sadownictwie trwaly bez mala do dzisiaj.

    Wiem, ze mozna tu dlugo dyskutowac na temat moralnosci takiego podejscia do sprawy, ale z moralnoscia to tez czasami tak bywa, jak tymi kolorami sniegu – sczegolnie gdy brane sa pod uwage dobro, czy losy calych spleczenstw. Malo piekne, ale tak niestety funkcjonuje swiat.
    Przejecie wladzy w Polsce (i nie tylko) w 1989 roku odbylo sie, dzieki Bogu, przy Okraglym Stole na podstawie umowy spolecznej – to jak Pan chce teraz pod standarem moralnosci przeprowadzic czystki?

    Dlatego argumentacja ktora kryje sie za przytoczeniem przez Pana owego cytatu, jest niespojna – bo nie mozna oczekiwac od jednych tego, co zarzuca sie innym.

    Mysle, ze tak jak pojmowanie dobra Polski przez Kaczynskich, uksztalwowane zosztalo przez retoryke domu Warszawsko po-powstanczego, tak tez Panski sposob widzenia tych spraw zostal usztaltowany przez jakes wydarzenia rodzinne czy doznana osobiscie krzywde.

    Dlatego tez, tak jak Kaczyscy probuja usczesliwic Polske, widzac swiat przez prazmat doswiadczen wyniesionych z domu, ktore nie przystaja do wspolczesnej rzeczywistosci, tak i Pan nigdy nie zazna spokoju, bo otaczajaca rzeczywistosc nigdy nie bedzie pasowala do Panskich oczekiwan.

    Tak zresta jak Kaczynscy nie osiagna nigdy spokoju, bo sa skazani na niepowodzenie, bo ich sukces, bedzie zawsze niepowodzeniem.
    Ich sukces w postaci przejecia wladzy – nie bedzie sukcesem Polski. Ich sukces w postaci utrzymania kierownictwa partii – nie bedzie sukcesem partii.

    Dlatego jedynie otrzasniecie sie z przeszlosci, otwarcie umyslu i w koncu zaczac wierzyc w to ze snieg jest nie tylko bialy, jest jedyna droga do osiagniecia sukcesu, do osiagniecia spokoju – zarowna dla Pana jak i Kaczynskich.

    Zegnam.

    Pozdrawiam i zycze sukcesu.

    Sailor

  178. mw,

    czy Jarosław Kaczyński mówił co pod pojęciem „państwo narodowe” rozumie? Co Państwo na rzecz swoich obywateli ma realizować?

  179. Wadenbeisser

    Lydkogryz.Stworzenie z glowa na poziomie nog.Nie przepuszca zadnej okazji.Kasa,szczypie,ujada.
    Wadenbeissery sa zawziete. Nie siegaja wyzej,wiec gryza po lydkach.Raczej upierdliwe niz niebezpieczne.
    Tylko Boska cierpliwosc pozwala zniesc ich towarzystwo.
    Kiedy sie konczy,nie ma dobrych wyborow.Jedyna obrona jest uzycie nogi.Technika malo elegancka,ale jedyna skuteczna.
    Wadenbeisser jest wytrawnym znawca swojej profesji.
    Workoholic.Robi co umie.
    Towrzystwo Wadenbeissera jest sytuacja bez wyjscia.Podgryzani dlugo walcza o opanowanie.
    Kiedy jednak na lydkach ropieja rany konczy sie Boska Cierpliwosc.Pozostaje,jak refleks, szybki ruch noga.Jest ulga,ale pozorna.Wadenbeisser tylko na to czeka.Przerywa kasanie i zaczyna ujadac.Na konferencjach prasowych obnosi skopana twarz jako dowod niewyobrazalnej agresji pogryzionych.

    Jedynym wyjsciem byloby zamknac cala rase w jednej przestrzeni.
    Wielbiciele krwawych horrorow za drobna oplata mogliby ogladac zajadle zycie Wadenbeisera.Rany na lydkach szybko sie goja.

    Jest innaczej.Mam wrazenie,ze w Polsce pojawil sie mutant Wadenbeissera skaczacy do gardla.Miejmy sie na bacznosci.

  180. Sailor

    „Dlatego jedynie otrzasniecie sie z przeszlosci…”

    To otrząśnięcie się jest niemożliwe:
    a) żyją ludzie potwornie skrzywdzeni, rodziny, którym zrabowano majątki, którym zabito najbliższych; oni tej swojej zrabowanej własności na ogół nie mogą odzyskać, a mordercy ich najbliższych nie zostali ukarani.

    Wyobraź sobie, że twojej rodzinie zabrano dom, a najbliższych zabito; ty teraz w wolnej Polsce chodzisz ulicą, przy którym jest ten zrabowany dom i w którym żyją ci, którzy zabili twojego dziadka, ojca i nie zostali ukarani… co byś czuł, co byś mówił o Polsce, sprawiedliwości…

    b) ze względu na sowiecką okupację i ogromną liczbę współpracowników UB, SB na pewno dokumenty o tych współpracownikach są za granicą; jeśli premierem, jeśli ministrem, jeśli urzędnikiem zostaje taki współpracownik, to może być szantażowany, może działać na szkodę Polaków.

    Wyobraź sobie, że do dziś nie wiadomo, kim był Maleszka… Przecież nadal by redagował „GW”, w jakim kierunku, jaką prawdę by taił, komu szkodził i dlaczego…

    To tylko dwa przykłady, które pokazują, dlaczego o przeszłości nie sposób zapomnieć. Ona jest w teraźniejszości, jest w ludziach skrzywdzonych, jest w ludziach krzywdzących, ona rzutuje na przyszłość…

  181. Niestety -Faberge dziennikarstwa – nie wzbudzil aplauzu (wsrod blogowiczow) co mnie martwi.Bylbym jednak zaszczycony gdybym mogl poznac Panskie zdanie o nim.Byc moze przeszkadza Panu pewna , nazwijmy to” rzemieslniczosc ” tego tytulu, ale mnie sie podoba glownie jego jajeczna strona. .
    Faberge wsrod rzemieslnikow byl z cala pewnoscia artysta.Pozdrawiam serdecznie.

  182. Feliksie,
    Brakuje mi Ciebie, do urody i pogody!

  183. Sailor > Przeczytalem Twoj tekst. Zgadzam sie w zupelnosci z tym co chcesz w nim wyrazic. To po pierwsze. Po drugie. Troche wysilku i ani jednego bledu az milo czytac wiedzac, ze nikt cie nie lekcewazy. Widzisz, zeby Cie nie draznic wylaczylem polskie litery. Tak trzymaj naprawiaczu
    Polski. Pozdrawiam i zycze sukcesu w podjetym dzialaniu a noz Ci sie uda
    dla dobra mojego i innych.

  184. Prosze panstwa o powstanie: GLUPOTA!!!

    I… po spedzie, przyglupow! Nie bardzo mnie to ziembi czy parzy – tylko, zastanawia ze az tylu w Polsce glupich ludzi istnieje, wszak ponoc az 5 milionow ktorzy glosowali na PiS?
    Coz, glupota ludzi – jak i madrosc – sa nierozlaczne. Glupota jednak wielka jest, najwieksza. Nic jej nie dorownuje znaczeniem, wplywem na losy swiata. Za to tez sie nalezy JEJ uznanie. Wprawdzie kupa g.. chociazby jak Rysy, wciaz g… bedzie jednak, czy nie robi ogromnego wrazenia?

    Wiele na tym swiecie dostrzegam, jednak w pewnym sensie nic nie moze rywalizowac z wrazeniem jakie wywiera na mnie glupota. Glupota jest moim najgrozniejszym wrogiem. Skoro tak, to musi byc wielka! Moim najwiekszym wrogiem nie moze byc jakies byle co. Glupota jest na szczycie. Nic jej nie podskoczy. Wszystko inne jest daleko w tyle, do piet jej nie siega. Mowie zupelnie szczerze. Jedynie do smierci mozna porownac glupote – jak smierci, tak glupoty nie powstrzyma nic. A nawet i to nie. Kiedys, ludzie zapewne wynajda sposob na smierc. Lecz glupcy wciaz beda wtedy na swiecie w wiekszosci.
    Skad sie bierze glupota? Poniekad, wszyscy rodzimy sie glupi. Jednak to tylko niewypelnienie. Dzieci maja w sobie miejsce na wiedze, a jesli nie uda sie go w czas wypelnic, dojrzalosc staje sie glupota. Dzieci maja zdolnosc uczenia sie. Jednak z czasem ona zanika. W zyciu dziecka nastepuje pewien moment, po ktorym nie moze nauczyc sie juz wiecej. Nauka konczy sie wtedy, gdy dziecko otrzymuje kompletna wiedze, wiec w pelni zaspokaja swoje naturalne pragnienie poznania. Wszelako moze to byc zarowno calosc jakiejs prawdziwej wartosci, jak i calosc bzdury. Jest cos w czlowieku, co odcina mu wtedy wlasciwe poznanie. Odtad czlowiek moze tylko rozwijac to, co juz wie. Badz to badajac prawdy, bedac czlowiekiem rozumnym badz to, jako kompletny idiota.

    Nikt nie jest glupi z wyboru. Na rozwoj czlowieka wplywa srodowisko, a przeciez nikt nie moze wybrac na poczatku gdzie trafi. Madrosc to choroba, glupota jest niedorozwojem.
    Glupota jest doskonale hermetyczna. Glupca nie mozna uczynic madrzejszym. To paradoks debila. Daloby sie go wiele nauczyc dlatego ze nic nie wie, ale wlasnie dlatego nie da sie go niczego nauczyc. Bo glupiec, w przeciwienstwie do wariata, nie jest dzieckiem. Dziecko probuje poznac to, czego nie rozumie. Glupiec to odrzuca.

    Platon byl medrcem, geniuszem i dlatego zyskal ogromna slawe – tymczasem – wszedzie na swiecie chodza tlumy jeszcze wiekszych, nieslusznie niedocenianych geniuszow glupoty.
    Glupota jest czyms wiele bardziej zaawansowanym od rozumu. Z glupota jestesmy dziesiatki lat naprzod. Co by tam nie odkryla nauka, juz teraz jestesmy gotowi, by zle wykorzystac kazdy wynalazek. Glupota posiada tez ogromna rozpietosc w przestrzeni. Niewazne, ile parsekow dzieli dana planete od Ziemi, juz w tej chwili potrafimy spierdolic wszystko, co tylko bysmy tam znalezli. Poraza ludzka glupota. Strasznie potrafi porazic. Bo jest straszna. W otepieniu powtarzam sobie, kolacze mi sie we lbie; to niemozliwe! W koncu, samo przechodzi. Przechodzi, bo tak juz jest ze pewne bardzo zle rzeczy, tak sobie – po prostu przechodza.

    Tlum jest istota bezmyslna. Jego cecha jest to, ze podaza za swoim przywodca nie zastanawiajac sie nad jego motywami. Nienawidzic mozna czlowieka, ktory nim kieruje. Jesli nienawidzisz, tracisz mozliwosc osadu i reagujesz emocjonalnie, a wtedy niczym nie roznisz sie od tlumu. Odpowiedz na zarzut jest prosta. Wcale nie trace mozliwosci osadu i reaguje na tyle nieemocjonalnie, jak tylko cokolwiek nieemocjonalne byc moze. Ujme to tak, ze nienawidze w przecietnym czlowieku to, co sprawia ze gotow jest dolaczyc do tlumu, chodzi mi o przecietnego czlowieka, a ten do tlumu dolacza nader latwo z wielka wprost checia, bo tlum stanowi naczelna zasade zycia przecietnego czlowieka. On nie chce myslec, chce robic to, co wszyscy. Dlaczego? – bo jest glupi – tak to sprowadzam nienawisc na jej wlasciwe miejsce.

    Nieprawda jest ze jestesmy w dwudziestym pierwszym wieku. Nie wszyscy jestesmy. W jaskiniach zyli rozni jaskiniowcy, jedni byli tworczy, drudzy nie mieli pojecia o niczym. Bylo tak, ze ci tworczy rozwijali sie, a z nowych, lepszych warunkow – co wynikaly skutkiem rozmaitych wynalazkow – korzystali tez glupi jaskiniowcy. Wlasnie tak dotrwali do naszych czasow.

    Niemozliwy jest dialog czlowieka myslacego z glupcem, w zadnym razie glupca do niczego sie nie przekona, nawet nie da sie go przekonac poniewaz poglady glupca nie sa dla niego jakas postacia prawdy, sa jego wlasnoscia jak dom, samochod, zona. Jesli probujesz przekonac do czegos glupca, to poniewaz jest glupcem, dla niego to nie bedzie wykazywanie niescislosci w jego logice, odbierze twoje slowa jako probe ataku na jego wlasnosc, na niego samego i bedzie sie bronil. Nie mysli, wiec nie jest zdolny kojarzyc czy to, co mowisz jest sluszniejsze od jego pogladow czy nie. Glupiec nie rozumie swoich pogladow. Po prostu je ma.

    „Dlatego nic nie zyskal szatan z kuszenia ciebie, zes nie weszla z nim w rozmowe – mowi Jezus do Siostry Faustyny”, co wiemy stad, ze biedaczka zapisala to w swoim Dzienniczku. Wiec udalo mi sie dotrzec do tego, co wie kazdy glupiec – ze nie ma dialogu. Glupcy – co widac w przytoczonym przykladzie – nie chca z nami w ogole rozmawiac. Nie moga. Dialog to porozumienie, wiec moznosc zrozumienia odmiennej postawy. Glupiec nie moze pozwolic sobie na zrozumienie odmiennosci, gdyz zrozumienie oznacza tolerancje, dopuszcza ze odmienny poglad jest podobnie uzasadniony co nasz. Dla glupca jego poglad jest jedynym mozliwym pogladem wogole.

    Na ludzka glupote zawsze mozna liczyc. Pomyslec tylko, tyle jest na swiecie rzeczy pewnych, tylu niezlomnych rycerzy, a jednak na nic i na nikogo nie mozna liczyc tak, jak na glupote. To wlasnie dlatego ze jest absolutnie izolowana. Mozesz liczyc na slepca, bo chocby wrog mial cala armie, nie przekona go o kolorach. Glupota jest calkowitym brakiem zmyslow.

    Kiedys myslalem ze nikt nie jest w stanie mnie obrazic. Moze mnie zdenerwowac, ale nie obrazic. Moze probowac na dwa sposoby: albo powie o mnie nieprawde, albo prawde. Jesli nieprawde, co mnie to obchodzi? A jesli prawde, to zaden powod do obrazy. Nie dla mnie. Jednak od tamtego czasu wielokrotnie poczulem sie obrazony – dlaczego? Czyzbym sie mylil? Kiedy powiedza o mnie prawde, bede tylko wdzieczny. Ale, kiedy gnojek bedzie mnie opluwal… Nie obchodzi mnie jego zlosliwy belkot bez znaczenia, bo jako glupek, on nie moze inaczej, lecz mnie obraza jego obecnoscia na tym swiecie, pozbawiona znaczenia, niepotrzebna. – Im wiekszy gnojek, tym bardziej domaga sie szacunku. Dlaczego? Czlowiek, ktory naprawde jest godny szacunku wie o tym i nic co powiedza inni tego nie zmieni. Natomiast czlowiek podly po prostu sie zlosci, kiedy go podlym widza, denerwuje sie, bo chcial to ukryc.

    Nie wszyscy ludzie sa w stanie odroznic, czy ktos mowi madrze, po samych slowach, po samej ich wartosci. Ludzie musza miec napisane ze ktos madrze mowi. Wtedy sa zadowoleni, wtedy karmia sie madroscia, ucza sie. Kto moze napisac ludziom, ze cos jest madre? Tylko ten, kogo za madrego uwazaja – bo ktos jeszcze wczesniej – to o nim napisal. Wydaje sie ze ludzie sa jakas skonczona forma. Jednak na poziomie natury tworza sie formy czysto losowe, to tylko zlepiajace sie ze soba zlepki, niezmiernie male jest prawdopodobienstwo wytworzenia formy idealnej. Predzej czy pozniej to, co sie zlepilo rozlatuje sie, wylacznie z powodu wypaczen w poczatkowej konstrukcji. Powstaja w takich zlepach jakies elementy przypominajace ideal, ale pojda na dno z reszta bryi.

    Glupcy, czyli suma epoki, zawsze twierdzili ze wlasnie to, co akurat jest to juz wszystko i nie bedzie niczego nowego. Nie spodziewali sie klonowania, sztucznego zaplodnienia, lekow, kulistej ziemi, ognia. Kaleki z mozgiem z cegly, dziw bierze ze potrafia wydobyc z siebie jakies slowa, przypominajace ludzki jezyk. Wydaje sie ze mowi, tylko mowi, nie slucha, nie patrzy, nie chodzi, nie je, nie spi. Wszystkie jego czynnosci to tylko nieudolne atrapy prawdziwych zachowan. On nie mowi. Po prostu odtwarza okreslone teksty, wiedzac ze w okreslonych sytuacjach takie teksty przynosza odpowiedni efekt.
    Mozna nauczyc papuge ze dostanie orzeszka, byle tylko powtarzala: „Madrosc jest najwiekszym skarbem tego swiata”.
    To samo ma miejsce w przypadku kazan koscielnych, wyborow, podchodow milosnych. Nie rozumieja tresci slow wypowiadanych przez siebie. Jedynym co dobrze rozumieja, jest orzeszek.

    Kiedys ogladalem w telewizji ankiete: co sie czlowiekowi najmniej podoba u innych ludzi. Padly w niej rozne bledne odpowiedzi, dopiero jeden facet wypowiedzial to slowo: Glupota. Mozna zachwycac sie rozumem na jakie szczyty udalo mu sie wspiac, czego dokonac, jakie sa przed nim perspektywy, ale to wszystko blednie gdy pomyslec na jakie szczyty udalo sie wspiac glupocie, czego dokonala, jakie perspektywy na nia czekaja. Do czego zdolna bylaby glupota gdyby wlozyla naprawde duzo wysilku i poswiecila naprawde duzo czasu.
    Cos mi jednak szepcze ze niezadlugo sie wszyscy o tym przekonamy…

    Czy naprawde komus rozsadnemu wydawalo sie ze z taka masa glupoty nasz swiat moze przetrwac? Jest naprawde przykre ze udalo sie w koncu wyjawic tak niezaprzeczalny dowod na pewna zaglade Ziemi. Dreszcz mnie przechodzi. Czyscie to wiedzieli? Wszystko sie pierdzieli! Wiadomo ze powodzie beda juz co roku bo nadtopily sie bieguny i gdzies ta woda musi sie podziac. Napowrot nie zamarznie, bo klimat juz sie nie ochlodzi, bedzie coraz cieplej. Od powodzi jeszcze nie zginie swiat. Ale bedzie z tym bardzo duzo balaganu, upadnie wiele z tego, co teraz mocno sie trzyma. Swiat odmienia swoja postac na naszych oczach. Tak, to poczatek konca. Skutkiem niszczenia atmosfery najpierw zaleje nas woda, potem zdziesiatkuja popromienne choroby skory (czerniak juz zbiera pokazne zniwo), a potem co? Na pewno cos bedzie. W koncu kleski przemina, ale czy zostanie ktos z nas? Na swiecie dzieje sie proces chemiczny. Paliwo jest spalane przez ogien. Paliwo jest potrzebne ogniowi do zycia, ogien nie zastanawia sie nad tym spala co tylko moze. Gdy spali wszystko, zgasnie. Bedzie to skutkiem swoistego rodzaju odrebnosci, ktorym charakteryzuja sie ludzie. Na Ziemi istnieje wiedza, ale wiedza to umysl, mozg ludzki, ktorego organizacja jest bardzo wysoka. Cala ludzkosc jest zupelnym luzem. Wiezy, ktore ja spajaja, system przyporzadkowan, nie spelnia swej roli, przypomina zszywanie nicia przyplywu morza. Ludzkosc jako calosc jest tak rozumna jak ogien.

    „Przeklenstwem czlowieka jest to, ze musi myslec”. Niestety, w tym caly dramat, ze przekletych jest niewielu. Za to przeklenstwem planety jest to, ze wiekszosc ludzi myslec nie moze. Tak, to prawda, ale moze to i lepiej dla nich? Podstawowym zadaniem kazdego gatunku jest przetrwac. Coz, gdyby kwestia polegala tylko na tym czy przetrwac byle jak, czy nie przetrwac z klasa.
    Myslenie jest jak lekarstwo, ktorego nadmierna dawka zabija, lecz bez zadnej tez przezyc sie nie da. Obserwuje sie dzisiaj ze wrodzona bezmyslnosc gatunku coraz predzej pcha go ku zagladzie. A winna bedzie glupota. Tak, wlasnie ona, to najpotezniejsze ze wszystkich zjawisk tej planety, to ona jest winna wszystkich nieszczesc, jakie dotad sie staly, przez tysiace lat niosla zniszczenie i zadawala bol, a teraz szykuje sie do ostatniego skoku, do zwienczenia swych wysilkow.

    Ps. Nie mysle ze zrobie rewolucje. Nie zmienie swiata. Wiec po co to wszystko? Mowie do ciebie. Nie do calego swiata, gdzie panuje chaos, gdzie nikt nie moze nic zrozumiec w powszechnym wrzasku. Wlasnie do ciebie, ktory jakims przypadkiem dotarles wlasnie tu. Co moga ci dac moje slowa – jakie maja znaczenie? Nie wiem kim jestes, nie widze cie stad. Jednak, byc moze jestes wlasnie tym. Nadszedl juz kres autorytetow, co glosza niepelna prawde. Mowia nam, do jakich przymiotow powinnismy dazyc. Jednak to nie wystarczy. Byc za czyms, to rowniez byc przeciwko czemus innemu. Mocno do czegos dazyc, to mocno sie czemus innemu sprzeciwiac. Stanowczo dazyc do dobra, to straszliwie nienawidzic zla. Jezeli jestes tym o kogo mi chodzi, moim celem jest obudzic w tobie nienawisc. Tak, wlasnie nienawisc, do calego zla tego swiata, do calego klamstwa, do glupoty. Wiem ze trzeba wybaczac, trzeba wybaczac wszystkim zlym i glupim bo sa za glupi by wiedziec co czynia. Jednak nie mozna im odpuscic. Nie mozna im pozwolic niszczyc co popadnie, przelewac ludzka krew i lzy. A jesli nie jestes tym o kogo mi chodzi? To wiesz co – odwal sie! Daj se siana – i tak jestes chocholem! Przezylem swoje i spotkalem pelno takich chlystkow, jak ty. Mam juz ich dosyc. Nie trzeba mi jeszcze jednego! A jezeli jestes tym, co zrobisz z nienawiscia, ktora chce ci dac? Zniszczysz arsenaly? Zabijesz Bin Ladena? Nie mowie nie. Ale niekoniecznie. Chce tylko by czlowiek mial w sobie jeszcze jedno uczucie. Zaiste, to nie jest nienawisc zwyczajna jaka ma wielu. Nie trzeba sie wstydzic prawdziwej nienawisci, ktora jest naprawde umilowaniem dobra. Nienawisc da ci pancerz i miecz. Bo inaczej to sie cierpi i nawet sie nie wie co odczuwac, czlowiek stoi w ciemnosci bezbronny – jak dziecko, a wokol kraza potwory. Jednak to nie wystarczy na caly swiat. Moje slowa pomoga kilku, a moze wielu, lecz dla swiata nie ma juz ratunku. Blogoslawieni niewinni, oni zniszcza swiat. Zwykli ludzie, zyjacy codziennymi sprawami, nieswiadomi tego, ze pchaja swiat ku zgubie. Nie mozna ich winic. Nie mozemy nienawidzic Kubusia Puchatka. Jedyne co zostaje, to wiara w nienawisc. Teoretycznie jeszcze nie jest za pozno. Gdyby wszyscy zyskali madrosc, zlo na pewno daloby sie odwrocic. Ale nie zyskaja madrosci. Jestesmy w slepym zaulku.

  185. Olek51 – no cóż zgadzam się z Panem w 100%. Postąpiłem tak jak Pan. Nie głosowałem na PO z tych samych powodów, z których Pan na PO nie głosował. Ale jaką i Pan, i ja mamy alternatywę. Przecież nie PiS! Klerykalizacja w Polsce galopuje jak po II wojnie światowej suchoty. I co? I nic! A partie optujące za zdecydowanym rozdziałem państwa od kościołów, szczególnie watykańskiego, są organizacjami NISZOWYMI, mimo tego, że FiM sam JK oskarżał, a DT trzymał je w dłoni. Szanowny Panie przyjdzie nam jeszcze długo poczekać na europejską normalność w naszej ojczyźnie. Proszę zapamiętać, że na konwencji JK powiedział: „tylko państwo narodowe może być w pełni demokratyczne”. Nic dodać, nic ująć w dobie jednoczenia się Europy i po doświadczeniach XX-wiecznych totalitaryzmów także narodowych. Ale nawet ponad 5 mln naszych rodaków takiemu stwierdzeniu przyklaśnie. Czy nie ogarnia Pana w tym momencie smutek? Przykro mi, że już nie doczekam normalności. Pozdrowienia dla Pana i podobnie myślących na czele z Gospodarzem, którego czytuję od bardzo wielu lat. Myślę podobnie do niego. Przecież na jego tekstach się kształtowałem i podobne do niego popełniałem błędy. Ale nie staliśmy w miejscu. Stale się rozwijaliśmy ucząc się przede wszystkim na własnych błędach. Lech.

  186. Halszka — w rzeczy samej. Netokracja i konsumtariat. Operowanie wiedza, gromadzenie jej i przetwarzanie, umiejetnosc interpretowania swiata. Dysponowanie kapitalem finansowym nie jest juz gwarantem wladzy ani przynaleznosci do wyzszej klasy spolecznej. I Polske te procesy tez dotycza. A jak to sie ma do praktycznej kwestii emerytur pomostowych, ktora poruszylem w mojej pierwszej wypowiedzi?

    W kazdym razie, szablonowe podzialy (kenynesizm vs. monetaryzm) i stare paradygmaty (kreowanie popytu) traca znaczenie i sens. Mam wrazenie, ze o to mi wlasnie chodzilo. Ciekawe przy tym, ze „stabilny pieniadz”, czyli brak inflacji, trzyma sie mocno. I Schumpetera konkluzja, ze w kapitalizmie oprocz pracy i kapitalu, czynnikiem tworczym jest przedsiebiorczosc, nabiera wlasnie w wieku informatycznym jeszcze wiekszego znaczenia.

    Inna kwestia, Halszka. Czy uwazasz, ze ten blog, biorac pod uwage jego poziom, jest siedliskiej polskiej netokracji?

  187. absolwent, faktycznie padlem. Przepadlem, Juz wtedy gdy podjalem sie z toba tej „polemiki”. Moj blad, ze zdalem sobie sprawe z tego dopiero wtedy, gdy zaczales ustalac, co ja zakupilem i za ile, i jaki jest moj stosunek do Polaczkow. I jak komunikuje sie z zona. Znow zawiodla mnie pamiec. Zanotuje sobie po wsze czasy:

    ABSOLWENT – WIELKI POLEMISTA, LECZ NIE DLA MNIE.

  188. Olek51 i Lech,
    Nie zauważyliście , że pani Hall wycięła Tuskowi podobny numer jak Nelli Kaczyńskiemu. On jej wypowiedzią był zaskoczony i musiał w dyplomatyczny sposób ją prostować. PO wcale nie ma zamiaru wprowadzać religii na maturę , ani też ulegać rządaniom kleru, jednak Tusk nie może sobie pozwolic na straty jakie mogły by wyniknąć z wypowiedzi i działan przeciw Kościołowi i klerowi.
    Zobaczylibyście jak działało by wasze SLD gdyby wygrało nieznacznie i miało silną opozycję (która byłaby popierana przez kler). Ze żdziwieniem byście stwierdzili, że nie ma praktycznie żadnych działań antykościelnych i antyklerykalnych, a były by gesty w stronę kościoła by poprawiać swój wizerunek.
    Bo polityka zależy od wielu czynników i tylko durni politycy działają tak jak niektórzy w PiS

  189. Harry_potem !!
    Chlopie , daj se spokoj z takimi referatami malo kto przeczyta do konca ..

  190. Jeśli PO uzna Jarka K. za swojego mentora i pozwoli mu prowadzić politykę kadrową w nie swoim rządzie po przegranych wyborach – Platforma stanie się PiSem bis.
    „Zwięzłość jest duszą dowcipu!” – ludzie, oszczędzajcie słowa i mój czas!
    Szacunek dla „grawitacji” i Olka51. „Wirus kaczej grypy” o numerze 10 -7 należy unicestwiać przemilczeniem.

  191. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Rena – rozumiem.

    Sailor / Lech – Bardzo rzeczowo i przejrzyscie ujal to Pogonowski, jak to bylo – jedno drugie gniecie i wychodzi trzecie. Czyli inaczej mowiac gdzie sie dwoch bije tam trzeci korzysta, dopoki(?) dopoty ucho sie nie urwie – prawda?

    – „ Podstawą budowy imperium niemieckiego, ze stolicą w Berlinie, były rozbiory Polski. Warto spojrzeć na historię pasożytniczej działalności Brandenburgii, która to działalność doprowadziła do uformowania się Królestwa Pruskiego. Pasożytnictwo Hohenzollernów opisywał już Mikołaj Kopernik, kiedy przygotowywał reformę systemu monetarnego Polski i wydał w 1526 roku książkę pod tytułem „Monetae Cudende Ratio,” podstawowego uzasadnienia Aktu Reformy Monetarnej z 1526 roku w Polsce. Wówczas wprowadzono złotego jako monetę w Polsce, a w Prusach w 1528 roku i na Litwie w 1569 roku. Ciekawe jest, że hołd pruski z 1525 roku, Albrechta von Hohenzollerna, z polskiego lenna Prus, odbył się w Krakowie i był pierwszym układem w Europie między katolickim królem i protestanckim wasalem. Hołdy Hohenzollernów, na kolanach przed tronem Polski skończyły, się w 1656 roku, kiedy Fredrick Wilhem Hohenzollern, protoplasta cesarzy niemieckich, został wasalem Szwecji z lenna Prus. Faktycznie Królestwo Prus powstałe w 1701 roku, bylo sfinansowane w dużej mierze przez bankierów, Żydów polskich, którzy byli przerażeni rzezią Chmielnickiego na Ukrainie, po „złotej dekadzie” eksploatacji żydowskiej Ukrainy w 1648 roku doszli oni do przekonania, że Żydzi będą wypędzani z Polski tak jak z Hiszpanii i z tego powodu Żydzi zaczęli masowo przerzucać kapitały z Polski do Berlina.

    Wcześniej w podstawowej książce „Monetae Cudende Ratio,” Kopernik sformułował po raz pierwszy w historii prawo ekonomiczne stwierdzające, że „zły pieniądz wypędza dobry pieniądz z obiegu.” Powodem kryzysu monetarnego w Polsce było właśnie fałszowanie monety polskiej przez Hohenzollernów. Należy wspomnieć, że prawo Kopernika przywłaszczyli sobie Anglicy, nazywając je prawem „Thomas’a Gresham’a,” który w 1526 roku był dzieckiem.
    Podobnie po Drugiej Wojnie Światowej, angielscy autorzy kłamliwie twierdzili, że niemieckie szyfry Enigmy, były rozwiązane przez Anglików, a nie przez Polaków. W rzeczywistości rozwiązanie Enigmy przez Polaków było „jednym z kamieni węgielnych zwycięstwa Aliantów nad Niemcami,” według David’a A. Hatch’a z Center of Criptic History, NSA, Fort George G. Meade, Mayland. Trzeba pamiętać, że Królestwo Prus przeżywało kryzys w wojnie siedmioletniej (1758-1763) i Berlin był spalony przez Rosjan w 1760 roku, kiedy minister, Alexis Bestużew-Ruimin (1693-1766), zaoferował Polsce Prusy i Śląsk, w zamian za część Białorusi. Rząd Rosji planował zniszczenie Królestwa Prus, w celu nie dopuszczenia do zjednoczenia 350 niezależnych państewek rzeszy niemieckiej, pod królem Prus, ze stolicą w Berlinie. Wówczas Polscy obywatele na Białorusi nie chcieli być poddanymi cara Rosji i ich protest uratował Królestwo Prus od zagłady. Pasożytnicza działalność Hohenzollernów wobec Polski powtarzała się i w 1761 roku sejm wydał ustawę regulującą system monetarny w Polsce z powodu powtarzających się oszustw Berlina kosztem waluty polskiej. Wówczas, Frederick II Hohenzollern zdobył Saksonię wraz z mennicą polskich monet i zaczął bić fałszywe polskie monety. Za pomocą zysków z polskiego pieniądza ratował się on od grożącego mu bankructwa.
    „Cudowny” ratunek sytuacji Królestwa Prus miał miejsce po zabójstwie cara Piotra III i objęciu władzy w Rosji przez Niemkę, jego żonę Katarzynę II (1729-1796), 9go lipca, 1762 roku. Inicjatorem międzynarodowej zbrodni rozbiorów Polski był król Prus Frederic II, Hohenzollern, który wykorzystywał wojnę Polski przeciwko opresji rosyjskiej. Konfederacja Barska, pod dowództwem Kazimierza Pułaskiego, później generała amerykańskiego, w latach 1768-1772 była przegraną wojną, o w obronie Rzeczypospolitej, przeciwko zbrodniczemu rozbiorowi ziem polskich, który to rozbiór nastąpił w 1772 roku jako pogwałcenie traktatu w Westfalii z 1648 roku. Królestwo Prus wykorzystało, w celu ekonomicznej eksploatacji Polski, trzy wojny rosyjsko-polski, poprzedzające rozbiory Polski (1772-1795). Prusy dzięki rozbiorom stały się największym państwem w rzeszy niemieckiej, składającej się z 350 księstw i na tej podstawie było w stanie zdominować i zjednoczyć Niemcy, po raz pierwszy ze stolicą w Berlinie. W czasie przejmowania ziem polskich, żołnierze pruscy mieli rozkaz wypędzania na wschód biedoty żydowskiej, tak zwanych „Bettel Juden.” Wzmocniło to sytuację zamożnych Żydów na terenie Niemiec. Napoleon Bonaparte, dwulicowy wobec Polaków, zwerbował do swych armii około ćwierć miliona żołnierzy polskich, którym obiecywał odbudowę państwa polskiego, podczas gdy prowadził konszachty z carem Rosji i obiecywał mu w listach, że imię Polski już nigdy nie znajdzie się na mapie Europy. Napoleon obiecywał Żydom emancypację we wszystkich krajach, które miał zamiar podbić i urzędnicy napoleońscy przydzielali Żydom nazwiska, po raz pierwszy w historii Europy, w celu rejestrowani ich. Przedtem Żydzi mieli imiona i tylko podawali imię ojca. Po klęsce Napoleona, dzięki staraniom Adama Czartoryskiego, 3go stcznia, 1815 roku, Rosja i Prusy, podpisały pakt o zjednoczeniu ziem polskich w unii personalnej z Rosją, w zamian za dominację Saksonii przez Berlin. W. Brytania obawiając się wzrostu potęgi Rosji, zaprotestowała pod groźbą wojny i zniszczyła możliwość połączenia ziem polskich w 20 lat po zaborach. Kanclerz Austrii Klemens von Metternich był architektem układów dyplomatycznych po klęsce Napoleona. Układy te dotrwały do czasów „żelaznego konclerza” Otto Bismarck’a (1815-1898), który walczył o dominację Prus nad Europą Środkową. Po 1815 roku rząd w Berlinie wznowił usiłowania niszczenia polskiego języka i kultury na Śląsku i innych ziemiach zaboru pruskiego tak, że ludność polska protestowała w 1817 roku w takich miejscowościach jak Ostróda i Nidzica na Mazurach, w Prusach Wschodnich. Tajne polskie organizacje powstawały we Wrocławiu i innych miastach. Wielkie Księstwo Poznańskie miało z początku autonomię i konstytucję. Szczecin został stolicą Pomorza, w którego granicach był Gdańsk. W 1827 roku sejm w Poznaniu protestował przeciwko dyskryminowaniu Polaków. Królestwo Pruskie wyzyskiwało walki Polaków przeciwko Rosjanom. Rewolucja przemysłowa wzmocniła ekonomicznie, zwłaszcza północne i zachodnie Niemcy, oraz dała okazję do wielkiego wzrostu wpływów, żydowskich rodzin bankierskich, takich jak Rothschild’owie. Na zjeździe we Frankfurcie w 1848 roku omawiano zjednoczenie Niemiec i tam po raz pierwszy użyto wyrażenia „Lebensraum,” które później było hasłem Hitlera.
    Faktycznie architektem zjednoczenia Niemiec ze stolicą w Berlinie był Otto Bismark jako premier Prus 1862-1890. Był on od 1867 roku kanclerzem Konfederacji Niemiec Północnych, a po zjednoczeniu Niemiec w 1871 roku „Żelaznym Kanclerzem” Niemiec. Miał on poglądy darwinistyczne i już w 1861 roku mówił żeby „Strzelać do Polaków jak do wilków” oraz „Niszczyć Polaków ta żeby tracili ochotę do życia.” i pisał że „jeżeli Niemcy chcą przetrwać, to konieczna im jest eksterminacja Polaków.” (Werner Richter „Bismarck,” Nowy Jork, Putnam Press, 1964, strona 101).
    Bismarck uważał, że Prusy tylko mogą być albo niemieckie albo polskie i dlatego nawoływał do eksterminacji Polaków według zasad „socjalnego darwinizmu.” Poglądy te później wprowadzał w życie Adolf Hitler.
    Ostatnio została wydana książka Michael’a Knox Beran’a pod tytułem „Kuźnia Imperiów, 1861-1871” w której autor analizuje sytuację w USA, w Rosji i w Niemczech. Autor przypisuje Bismarck’owi umiejętność stosowania politycznych reform, w celu wzmocnienia rządów silnej ręki i dominowania parlamentu oraz ustalenia absolutnej kontroli wojska i jego budżetu przez monarchę. Sytuacja Niemiec była mniej skomplikowana niż sytuacja USA, osłabionego wojną domową, lub sytuacji Rosji, która przegrała wojnę krymską (1853-1856) przeciwko Francji, Anglii, Królestwu Sardynii i Imperium Tureckiemu.
    Premier W. Brytanii Beniamin Disraeli uważał Bismarck’a za „białego rewolucjonistę,” który dokonał niemieckiej rewolucji i zjednoczył Niemcy pod przywództwem Prus ze stolicą w Berlinie. Natomiast wobec Polaków, Bismarck był prześladowcą, którego darwinizm uzasadniał jego pogląd, że „jeżeli Niemcy chcą przetrwać, to konieczna im jest eksterminacja Polaków.” Zwycięstwo Niemiec nad Francją w 1870 roku i wzrost ich potęgi przemysłowej wywołało w Berlinie ambicje stworzenia wielkiego imperium kolonialnego i uczynienia z Rosji takiej kolonii tak jak W. Brytania uczyniła z Indiami. Dwie wojny światowe były spowodowane kolizją ambicji imperialnych Niemiec z Imperium Brytyjskim.
    W. Brytania miała najliczniejszą flotę na świecie tak, że rekrutowanie załóg i budowa statków powodowały brak rąk do pracy, co przyśpieszyło rewolucję przemysłową Anglii i wprowadzanie maszyn do produkcji przemysłowej, przy jednoczesnej eksploatacji dzieci w długich godzinach pracy. Londyn stał się ważnym ośrodkiem banków w dużej mierze żydowskich. Szybko rosnąca przewaga Niemiec w eksporcie towarów oraz w tempie budowy okrętów spowodowały w1909 roku radykalne pomysły polityków w W. Brytanii, jak na przykład „żeby bez wypowiadania wojny nagłym atakiem okręty wojenne brytyjskie zatopiły całą flotę niemiecką.” W „Kuźni Imperiów” profesor Beran ukazuje jak to zwykle intencje polityczne nie dochodzą do skutku w konfrontacji z rzeczywistością. Zjednoczenie Niemiec przez Prusy ze stolicą w Berlinie było możliwe dzięki zbrodni zaborów Polski zainicjowanych przez Berlin. Następnie wzrost potęgi Niemiec spowodował przymierze Anglii z Francją i Rosją w czasie obydwu wojen światowych, w których decydującą rolę odegrały Stany Zjednoczone. Przegrana zaborców Austrii, Niemiec i Rosji dała możliwość odrodzenia państwa polskiego dzięki patriotyzmowi Polaków. Natomiast w nagrodę za wciągnięcie USA do pierwszej wojny światowej syjoniści otrzymali brytyjską deklarację obiecującą im Palestynę, w liście zaadresowanym do syjonisty, lorda Waltera Rothschild’a. Ponowna przegrana Niemiec w następnej wojnie światowej dała Stanom Zjednoczonym pozycję największej potęgi na świecie tak ekonomicznej jak i wojskowej. Niemcy stracili ziemie podbite na wschodzie, a Polska została przemieszczona na ziemie piastowskie, niestety zdradzona przez Aliantów na pół wieku sowieckiej niewoli, żeby po latach wyzysku ekonomicznego stać się członkiem drugiej klasy Unii Europejskiej.

    Wśród skutków „kuźni imperiów” jest powstanie państwa Izrael za skutecznym poparciem premiera w. Brytanii, Winston’a Churchill’a, Żyda po matce. Syjoniści dostali po ostatniej wojnie dosyć ludzi, za pomocą pogromów naprzód w krajach satelickich, a następnie w krajach arabskich, żeby stworzyć państwo Izrael w 1948 roku i następnie uczynić z niego potęgę wojskową. Państwo to jest rządzone na zasadzie apartheidu, gnębi ludność arabską oraz destabilizuje Bliski Wschód, broniąc swego monopolu nuklearnego, nie tylko zdobytego nielegalnie, ale również destabilizującego pokój w epoce nuklearnej, w której światu grozi samobójcza wojna „ostateczna” dla ludzkości.”

    Skad my to wszystko znamy? Czyli co? Won!

    F.S. von/od Diasporski

  192. Zlosliwości , wykrzywianie oto metoda .
    Dobre to bylo za komuny . Dlatego czytałem Politykę ale teraz już jest obrzydliwe .
    Wady każdy ma i Kaczyński też
    Ale ja jemu ufam niz Passentowi .
    Ufam – do pewnych granic – już lata mnie nauczyły, że trzeba jak kierowca postępować .
    Mimo wszystko głosowałem i pomagałem PiS-owi i nie żałuję

  193. Otage! Jestem za Faberge dziennikarstwa dla Daniela Passenta! Tylko zapomnialam o tym napisac.
    Harry-potem! Nie przebrnelam przez caly tekst ale faktycznie chyba jestes w slepym zaulku. Wiecej optymizmu i wiary w czlowieka. Jest nas wiecej niz sadzisz. Czasami popadamy w skrajnosci ( moze za duzo alkoholu/).
    Pozdrawiam E.J.

  194. Dokladniej sie teraz zastanawiam na czym polega „degeneracja absolwenta”. Jako przypadek jednostkowy, nie jest to wcale ordynarnosc jakiej sie dopuszcza na tym blogu. Nie jest to nawet insynuowanie dyskutujacym z nim roznych niemoralnych sztuczek, aby zdezawuowac ich argumentacje wcale sie nawet do niej nie ustosunkowujac, pomijajac kilka ogolnikow walnietych na odlew, aby upozorowac jakis wywod. Degeneracja wynika byc moze z projekcji wlasnych dylematow, a najprawdopodobniej jest efektem takiego zacietrzewienia i zamotania sie we wlasnej sytuacji ekonomicznej, ze o jakimkolwiek stanieciu obok i spojrzeniu na sytuacje ekonomiczna, o jakimkolwiek wzniesieniu sie aby objac szerszy horyzont nie ma mowy.

    Np. inflacja absolwentowi nie przeszkadza, bo nie widzi on dla siebie zadnych jej negatywnych skutkow. Ale to, ze we wszsytkich cywilizowanych i rozwinietych gospodarkach dazy sie do eliminacji inflacji, jest dla absolwenta bez znaczenia. Nawet dzis, gdy najpierw Bank Kanady, a potem Wlk. Brytanii obnizaja stope procentowa, to nie wbrew zasadzie stabilizacji pieniadza i aby pobudzic gospodarke nawet za cene inflacji. Banki w obu przypadkach ocenily po prostu, ze ryzyko inflacji jest niskie.

    Czy jest mozliwe dyskutowanie z absolwentem? O ile nie osiagnie on pewnego poziomu intelektualnej niezaleznosci od swoich wlasnych interesow – oczywiscie nie. Wydaje sie, ze w Polsce wszelka ekonomiczna dyskusja musi byc przywiazana do jakiegos grupowego interesu jakiegos absolwenta. A nuz, mysli sobie absolwent, argument, ktorego wprowadzenie do praktyki moze mi zaszkodzic, wezmie gore w dyskusji. Tego absolwent sie obawia. Dlatego chowa sie za wywodem ogolnikowem, bo trudno sie przyznac, ze jest sie samemu takim interesownym. I kolejna jego „zrecznoscia” w dyskusji jest przypisanie interesownosci adwersarzowi. Wszelka merytoryczna dyskusja w ten sposob umiera.

  195. 10-7 13.53
    Boże, jaki ty jesteś przeraźliwie głupi ! Napisałeś coś co miało być twoim credo, lub rozprawą o etyce i moralności, ale przecież twoją religią jest NIENAWISĆ. Chyba wczoraj albo przedwczoraj napisałeś, że wszystkie partie uważasz za „bandy” . Nie jest wykluczone, że podobnie jak Kaczyński gardzisz także wszystkimi współobywatelami, ktorzy nie podzielają twoich poglądów. Obecnie usiłujesz szczuć blogowiczów przeciwko Passentowi, ale jestem głęboko przekonany, że do dzisiaj nienawidzisz tego kolegi z przedszkola, który zabrał ci wiaderko.
    Osoby które najbardziej mnie skrzywdziły w życiu to moja rodzina. Dawno im przebaczyłem i pogodziłem się z nimi. Ale moja rodzina też poniosła wielkie straty w wyniku działalności Niemców i Rosjan i też im przebaczyła. Dwa razy w życiu okradli mnie na poważne sumy najbliżsi znajomi, można powiedzieć przyjaciele. Komunistyczni urzędnicy kilkakrotnie zrujnowali moje plany życiowe. I co z tego ? Czy mam od rana do wieczora to rozpamiętywac i żyć nienawiścią ?. Czy mam pogardzać ludzmi którzy byli członkami PZPR, a pozatem moimi najbliższymi kolegami ?
    Jesteś naprawdę ciężko chory i myślę że także nieszcześliwy, bo nie potrafisz przebaczać i zapominać i cieszyć się życiem i także tym że wreszcie mamy z głowy bolszewików z PIS ( chociaż ani PO ani Lid nie są moimi idolami, ale też nie uważam ich za „bandę”).
    Jesteś najbardziej tragiczną postacią tego blogu.

  196. @ortograf (2007-12-09 o godz. 16:35)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=381#comment-71204

    „Sailor > Przeczytalem Twoj tekst”

    …ktory tekst???!!! Skopiowanie godziny nie moze byc az takie skomplikowane!!!

    No i co z tego, ze wylaczyles trzcionke?!
    Mozliwe, ze z ortografii jestem „cienki”, ale nie z arytmetyki – 20 lat jesze nie minelo!!!

    Jutro, jak bede „w robocie” pisal – nie jak dzis, w spokojny weekend – miedzy jednym a drugim meetingiem, dostaniesz nowy pakiet do sprawdzenia!

    Zapomnij drzewa – szukaj lasu!

    Zegnam

    nr 10-7 (2007-12-09 o godz. 13:53) i otrograf (standarD)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=381#comment-71191

    …nie jest?!

    Moja rodzina utracila na Bialorusi i Ukraine wszystko!!!
    Moj dziadek zostal 2 razy zeslany na sybir! Raz jako mlody chlopak, raz po 19 wrzesnia. Za pierwszym razem uciekl, za drugim razem „uciekl” z Andersem. Moja rodzina wydala walczacej w Kampanii Wrzesniowej Polskiej Armii; tyton i alkohol o wartosci 20.000 USD! Moja rodzina nigdy nie wystapila (i nigdy nie miala zamiaru tego czynic) o zwrot przynajmniej tej kwoty od „poprzewrotowych” rzadow.
    Moj dziadek byl dwa razy ranny – pod Tobrukiem i Monte Cassino.
    bedac w Anglii stracil kontakt z rodzina, ktora zostala juz w tym czasie przesiedlona do Polski. Dzieki sluzbie (sic!) rozsianej po calej Polsce odnalezli sie.
    Przed powrotem do Polski, jako wracajacemu „do komunistow” spalono mu caly spakowany dobytek!

    Moj drugi dziadek – piekarz z wlasna piekarnia – zostal przez komunistow, przez ciagle domiary zruinowany. Przed wojna posiadali w Gdyni pierwsza automatyczna piekarnie.

    Rzeczywiscie, nikt z mojej rodziny nie zginal, zostal zamordowany…etc!
    Moj ojciec, jako dziecko z Lubelszczyzny zagladal dwa razy do lufy karabinow hitlerowskich zoldakow – dlaczego nie padl strzal, nie wie do dzisiaj.

    W innym przypadku mialbym dzisiaj inny kod genetyczny.

    Jako dziecko moj ojciec – blondyn z niebieskimi oczyma – dzieki przekupieniu hitlerowcow wrocil do rodziny! – …to juz inne zdarzenie! (Zamojszczyzna)

    „b) ze względu na sowiecką okupację i ogromną liczbę współpracowników UB, SB na pewno dokumenty o tych współpracownikach są za granicą; jeśli premierem, jeśli ministrem, jeśli urzędnikiem zostaje taki współpracownik, to może być szantażowany…”

    – jak moze byc szantazowany, jezeli „TY” powiesz…

    … chcialbym byc tu dobitny „akceptacjo…” – prosze…

    …no wiec jezeli powiesz…

    …a ja (my Polacy) na to leje, szerokim strumieniem z pianka o przeplywie koherentnym, laminarnym na 2/3 trzecich dlugosci!
    (…no to teraz juz jest jasne, ze jestem inzynierem 🙂 )
    Ten gosciu jest fachowcem i bedzie dla nas nadal pracowal!
    Co komu po facecie, ktory ma piekny zyciorys – zero hakow, ale nic nie umie? – …c’mon. Zobacz – Kaczynski…

    Piszesz -„To tylko dwa przykłady, które pokazują, dlaczego o przeszłości nie sposób zapomnieć….”

    Co znaczy nie mozna?!
    Jak mozesz (wiesz co mam na mysli – nie TY jako Ty) zarzucac cos pani Eryce Steinbach, jezeli sam sie od przeszlosci nie potrafisz uwolnic?

    Porsze o jedno – wiecej Chrystusa w sercu! Czy on kiedys, k… , dotrze do Polski?
    Zeby nie bylo „zmyly” – sam jestem ateista, czyli jak moja fryzjerka z Azji( fantastyczne dyskusje w czasie strzyzenia wlosow) mawiala – …czlowiekiem wolno myslacym.

    P. S. Sorry „ortograf” jezeli bylo szorsko… to…
    Co prawda brzmisz troche jak… – …no ale zostawmy to.

    Mimo wszystko zobacz gdzie sie postawiles. Ja moge pisac co chce – nawet chinskie litery. Ty, nie mozesz sobie pozwolic nawet na najmniejszy blad – bez sensu. Teraz bedziesz sprawdzal godzinami i za kazdym razem, czy nawet przez przpadek nie popelniles bledu. Bo to sa zawsze takie szachy.

    No wiec pokoj i zgoda, czyli jak mawia moj syn „peace” – za rzeczowe „sciagawki” bede wdzieczny. Zajmijmy sie, prosze, esencja.

    …raz jeszcze PEACE…

  197. Harry_potem.

    Jezeli wrogiem zlego jest dobro, wrogiem glupoty madrosc. Jezeli
    glupota jest Twoim najwiekszym wrogiem wiec logika wskazuje, ze
    jestes skonczenie madrym czlowiekiem. Niestety traktuje to jako
    samoocene.
    = Czlowiek jest tak dlugo madry, dopoki szuka madrosci.
    Jezeli mniema, ze ja juz znalazl, wowczas staje sie blaznem = Talmud

  198. Harry_potem (2007-12-09 o godz. 17:27)

    Hi Harry_…

    Dlugi tekst – jeszcze nie przeczytalem, zostawie sobie na jutro rano przy kawie – u mnie niedlugo polnoc powoli czas do lozka. Ty jak rozumiem – wlasnie „zdryfowales” do domu.

    Co chcialem powiedziec – zyjemy coraz bardziej w sieci. Pan Daniel napisal tu kiedys, po tym jak otrzymal informacje z Korei (przygotowanie EXPO) – „potega sieci”. Potega sieci – informacja zwycieza.

    Nie wytrzymalem – docztalem do konca…
    …ale to co napisales to nie tylko informacja. Stary co paliles? 😉

    Pamietasz „When Harry met Sally…” z Meg Ryan i Billy Crystal – „ja chce to samo co ta pani” 😆

    Wiesz, moze to smieszne, ale w trakcie czytania wpadl mi do glowy nastepujacy pomysl – dlaczego by, w preambule Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej nie umiescic – nie jak wszyscy cos o Bogu – …ale o glupocie. Tak o glupocie! Jezeli juz z konstytucja 3 Maja nie bylismy pierwsi ani na swiecie ani w Europie, to przy najmniej w potepianiu glupoty dzierzylibysmy palme pierwszenstwa.

    Pozdrawia Sailor …i milej resztki weekendu…

  199. nr 10-7,

    przeszłość w terażniejszości, w przyszłości. I wola jako zdolność umysłu skierowana ku przyszłości?

    A zawieszenie woli, nieobecność woli, przezwyciężenie woli, przezwyciężenie woli panowania? Co z okazją na nowe horyzonty?

  200. Feliks Stychowski (2007-12-09 o godz. 21:37)

    …jaki to ma sens?

    W odpowiedzi nie kopiuj tu prosze, 24 tomow Encyclopedia Britannica

    Ciao

  201. Jacek2 pisze:
    2007-12-09 o godz. 21:33
    Harry_potem !!
    Chlopie , daj se spokoj z takimi referatami malo kto przeczyta do konca ..
    *
    Widocznie masz za krotkie nogi, by byc skoczkiem w zwyz Jacku.

    Nie przejmuj sie, czlowiek madrzeje z wiekiem. I zwykle jest to wieko od trumny.

    elaem pisze:
    2007-12-09 o godz. 21:54
    Harry-potem! Nie przebrnelam przez caly tekst ale faktycznie chyba jestes w slepym zaulku.
    Wiecej optymizmu i wiary w czlowieka. Jest nas wiecej niz sadzisz. Czasami popadamy w skrajnosci ( moze za duzo alkoholu/).
    Pozdrawiam E.J.
    *
    Elaem nie wie czego chce, ale nie spocznie dopoki nie osiagnie celu.
    Kobiety nie mozna zmienic… – chciaz zamienisz kobiete, to tez niczego nie zmienia…

    Według Biblii kobieta jest ostatnia rzecza jaka Bog stworzyl. Musial to zapewne zrobic w sobote wieczorem…
    Wyczuwa sie zmeczenie.
    Wzajemnosci!

    madry inaczej pisze:
    2007-12-09 o godz. 23:29
    Harry_potem.
    Jezeli wrogiem zlego jest dobro, wrogiem glupoty madrosc. Jezeli glupota jest Twoim najwiekszym wrogiem wiec logika wskazuje, ze jestes skonczenie madrym czlowiekiem.
    Niestety traktuje to jako samoocene.
    „Czlowiek jest tak dlugo madry, dopoki szuka madrosci.
    Jezeli mniema, ze ja juz znalazl, wowczas staje sie blaznem” Talmud
    *
    Jak mijasz sie z prawda to sie jej przynajmniej uklon.
    – Przypomniales mi wypowiedz pewnej, poczatkujacej aktorki, ktora powiedziala:
    Rezyser, lansowal mnie cala noc i pol dnia…

    Nie! Absolutnie nie twierdze ze zmadrzalem. Gdyby tak bylo, po coz zyc?

    Sailor pisze:
    2007-12-10 o godz. 00:21
    Harry_potem (2007-12-09 o godz. 17:27)
    Hi Harry_…
    Dlugi tekst – jeszcze nie przeczytalem, zostawie sobie na jutro rano przy kawie – u mnie niedlugo polnoc powoli czas do lozka. Ty jak rozumiem – wlasnie “zdryfowales” do domu.
    Co chcialem powiedziec – zyjemy coraz bardziej w sieci. Pan Daniel napisal tu kiedys, po tym jak otrzymal informacje z Korei (przygotowanie EXPO) – “potega sieci”. Potega sieci – informacja zwycieza.
    Nie wytrzymalem – docztalem do konca…
    …ale to co napisales to nie tylko informacja. Stary co paliles?
    Pamietasz “When Harry met Sally…” z Meg Ryan i Billy Crystal – “ja chce to samo co ta pani”
    *
    Z wiatrem od rufy, bylem juz w piatek wieczorem przy kei.
    W sieci przebywam przez caly roboczy tydzien. W moin fachu komputer jest niezbednym wyposarzeniem, nie gadzetem. Przez lata uzywania, znalazlem i dobre strony tego ustrojstwa – ktore, w jakis sposob umilaja czas spedzany w pracy.
    W wekeendy z zasady odpuszczam. W niedziele (po odespaniu zaleglosci) wlazlem do sieci by sprawdzic co mam zadane na nastepny tydzien. Dowiedzialem sie i zdryfowalem na blog p. DP – wlasnie Twoj post do Stychowskiego zainspirowal mnie do napiasnia tej epistoly o glupocie. Spocilem sie przy niej i… oproznilem butelke „Martini”.
    Nie pale nalogowo, czasami latem na rybach; cygarko, by odgonic natretne komarzyce.

    „When Harry met Sally” – klasyka komedii. Jakze by nie?- pamietam! Przede wszystkim dzieki dialogom jakie napisala dla tego filmu Nora Ephron (byla dziennikarka).
    Kilka, utkwilo mi w pamieci ten, najbardziej:
    http://www.youtube.com/watch?v=PRhCTnkd3vM
    *
    Wiesz, moze to smieszne, ale w trakcie czytania wpadl mi do glowy nastepujacy pomysl – dlaczego by, w preambule Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej nie umiescic – nie jak wszyscy cos o Bogu – …ale o glupocie. Tak o glupocie! Jezeli juz z konstytucja 3 Maja nie bylismy pierwsi ani na swiecie ani w Europie, to przy najmniej w potepianiu glupoty dzierzylibysmy palme pierwszenstwa.
    Pozdrawia Sailor …i milej resztki weekendu…
    *
    Zeglarzu nie bardzo – wziasc pod uwage – ze nie dokladamy pod ten kociolek drew. Moim zdaniem prawa nie mamy ingerowac w to, co w tym kociolku sie wazy.
    W Polsce powinni zniesc wymagane prawojazdy, pozwolenie na bron i by sie to wszystko szybko samo wyregolowalo – bez ingerowania – w Konstytucje RP.

    Biorac pod uwage KK to pamietaj! Jest to jedyny rezym jaki nie upadl od ponad dwu tys. lat. Nie tylko w domach polskich chlopow, ale rowniez w miejskich wiezowcach wiek XXI-szy przeplata sie z XIII-stym uzywajacych elektrycznosci. Nadal wierza w magiczna moc symboli. W ludziach istnieja niewyczerpalne zasoby ciemnoty, niewiedzy i okrucienstwa! Religia trwa nie z powodu cynicznej manipulacji ksiezy ani z pewnoscia nie z powodu prawdziwosci doktryny, poniewaz rozne sprzeczne ze soba religie trwaja rownie dobrze. Doktryny religijne trwaja, poniewaz wpaja sie je dzieciom w wieku gdy sa podatne na sugestie, gdy dzieci dorosna, wpajaja je z kolei wlasnym dzieciom. Inaczej mowiac, wiara utrzymuje sie z powodow epidemiologicznych.

    W Polsce najgwaltowniej i najbezwzgledniej potepia sie ludzi nie za to ze zle czynia, lecz za to ze inaczej mysla.

    Czlowiek bylby zaiste zalosna istota, gdyby kierowal sie w zyciu wylacznie strachem przed kara i nadzieja na nagrode po smierci.

  202. Zawiedziony… – Kapitan, schodzi ostatni…

  203. Pingback: differin vs retin

  204. piękny pocaunek:-)

css.php