Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

9.01.2008
środa

Płachta na byka

9 stycznia 2008, środa,

Niedawno, na szczycie państw iberoamerykańskich w Santiago miał miejsce pewien incydent. Nieznośny prezydent Wenezueli, Hugo Chavez (który niedawno oczarował Naomi Campbell) wygłaszał właśnie kolejna tyradę przeciwko Hiszpanii, kiedy obecny w pierwszym rzędzie król Juan Carlos krzyknął „Mógłbyś się zamknąć!” i wyszedł z Sali. (Udało się go namówić do powrotu.) Polskie media odnotowały z nieukrywaną satysfakcją, że ktoś nareszcie usadził Chaveza.

Aliści nikt – włącznie ze świetnie w sprawach Ameryki Łacińskiej poinformowaną „Gazetą” – nie wspomniał ani słowem, dlaczego Chavez jest taki cięty na dwa kraje – USA i Hiszpanię. Otóż jakieś dwa lata po objęciu przez niego prezydentury, w Wenezueli miał miejsce nieudany zamach stanu, w wykonaniu części wojska. Chavez się schronił, ale pucz się nie udał, setki tysięcy mieszkańców Caracas wyległy na ulice w obronie prezydenta, większa część wojska pozostała prezydentowi wierna i Chavez triumfalnie powrócił do władzy. Było tylko jedno ALE: pucz był otwarcie popierany przez Stany Zjednoczone, a poza tym był tylko jeden rząd , który uznał władze zamachowców – był to rząd Hiszpanii, na czele którego stał konserwatywny premier Jose Aznar.

Ten drobiazg polskie media przemilczały, przez co incydent w Santiago został pozbawiony wymowy. Chavez w swoim przemówieniu atakował bowiem Hiszpanię byłego premiera Aznara, ale Juan Carlos jest królem wszystkich Hiszpanów, więc zareagował.

Niestety, nasze wolne media są tendencyjne nie tylko kiedy chodzi o Wenezuelę. Od prawie czterech lat wiadomo, że w Hiszpanii trwa ostry konflikt pomiędzy rządem socjalistów, na czele z premierem Zapatero, a prawicową opozycją i Kościołem katolickim.

Od pierwszej chwili trwa w Hiszpanii walka byków: opozycja uważa, że rząd został „wybrany przez terrorystów” (wybory miały miejsce 3 dni po krwawych zamachach) i jest z nieprawego łoża, a socjaliści wprowadzili szereg kontrowersyjnych reform, które zresztą zapowiadali, ale mało kto brał ich poważnie: uprościli i skrócili procedurę rozwodową, która musiała przedtem trwać dwa lata, zliberalizowali prawo dotyczące badań biomedycznych, zrównali w prawach homoseksualistów, zalegalizowali małżeństwa gejów i lesbijek oraz ich prawo do adopcji, w metrykach urodzenia zamiast „ojciec” i „matka” piszą „rodzic A” i „rodzic B”, skasowali oceny z religii na świadectwach szkolnych, pozwolili transwestytom na zmianę płci w dokumentach bez uprzedniej operacji, dofinansowali różne Kościoły, wydali wojnę przemocy w rodzinie, dopuścili możliwość, że kobieta będzie następczynią tronu i wiele innych bezeceństw.

Wszystko to wywołało gwałtowny i zrozumiały sprzeciw konserwatywnej opozycji i Kościoła, wiece i demonstracje, które gromadziły setki tysięcy wiernych, a także sprzeciw Watykanu. Jak o tym wszystkim informują nasze media? Oto tytuły z naszych gazet – „GW”, „Rz” i „Dziennika”: „PRZEGRANA KRUCJATA PREMIERA HISZPANII”, „BISKUPI W HISZPANII PRZECIW PRODUKCJI LUDZI”, „KOŚCIÓŁ BRONI SUMIENIA HISZPANÓW”, „UKARANY ZAPATERO”, „ZAPATERO KONTRA KOŚCIÓŁ”, „HISZPANIE BRONIĄ RODZINY”.

Wybory w Hiszpanii tuż tuż, 9 marca. Nasze media już wybrały. Hiszpański premier działa na polskich redaktorów jak płachta na byka.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 91

Dodaj komentarz »
  1. Chyba ma być „Chavez jest taki cięty na dwa kraje USA i Hiszpanię”, a poza tym pozdrawiam pana redaktora serdecznie – Andrzej.

  2. Warto by nadmienic, ze sam Chavez jest absolwentem Akademi Wojskowej, ma za soba kilkanascie lat sluzby w mundurze i stopien pulkownika. Chavez cieszy sie duzym poparciem wojska, szczegolnie mlodszych oficerow, co w duzym stopniu przeklada sie na sile jego prezydentury.

  3. Proponuję, żeby w wyborach w Hiszpanii wystartował nasz sprawdzony kandydat – Pan Premier Jarosław Kaczyński. Tak, jak Polska, tak i Hiszpania wymaga naprawy moralnej!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Witam,

    am już wspomniał o drobnej pomyłce, więc nie będę o tym mówił.

    Chavez działa jak płachta na byka również na mnie, lewicowca. Uważam, że nie tędy droga do wprowadzania bardziej sprawiedliwego systemu społecznego. Klas wyższych nie można zmuszać, one muszą wiedzieć, że neoleseferyzm im się na dłuższą metę nie będzie opłacał, bo grozi rewolucją.

    Jednakże potwierdza Pan, że w polskich mediach istnieje moda na antylewicowość i prawoskrętność. Ta sama moda, która na dziennikarzach „wymusiła” pisanie o PO jako alternatywie dla PiS i pisanie o polskiej lewicy wyłącznie w kontekście afer.

    No cóż, mody mają to do siebie, że przemijają, bądźmy więc dobrej myśli.

    Pozdrawiam,

    Intel-e-gent

    Lewy Sierpowy – lewicowy punkt widzenia
    http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl

  6. Wypada tylko sobie życzyć, Panie Redaktorze, żeby nasza lewica MIALA ODWAGĘ SOCJALISTÓW HISZPAŃSKICH w sporze z hierarchami KK. Wydaje mi się również, że gdyby premier nasz, Donald Tusk, przestal się trząść ze strachu przed Kościolem katolickim, tylko by na tym bardzo zyskal, przede wszyskim szacunek wyborców.

  7. Panie Redaktorze!
    To nie pierwszy i na pewno nie ostatni przykład na kłamstwo nie wprost, ale przez ukrycie niektórych słów lub wydarzeń.
    Z naszego podwórka to tzw. gruba kreska Premiera Mazowieckiego. Kto z dziennikarzy używa tego prawidłowo, tak jak to rzeczywiście powiedział Premier Mazowiecki?
    Przykład późniejszy : Premier Cimoszewicz i powódź. Który z dziennikarzy cytuje pełna wypowiedź Premiera? Nikt!
    Chciałbym przy tej okazji wrzucić kamyczek do dziennikarskiego ogródka. Jeszcze żadna sprawa, opisana w którejś z gazet, o której miałem więcej informacji, nie pokrywała się z rzeczywistością. W dowolnym (wygodnym dla mówiącego lub piszącego) interpretowaniu faktów celują politycy (Brudziński, Cymański są tu mistrzami) ale to nie zwalnia dziennikarzy z solidności. Czyż nie mam racji?

    Serdecznie pozdrawiam

  8. Panie Redaktorze,
    Nie da się ukryć, że jesteśmy największym zaściankiem Eurropy; smutne ale prawdziwe. Wciąż karty rozdaje KK jakby nie było przedstawiciel obcego państwa. Narazić się purpuratowi to być pogrzebanym za życia; zatem sraczkę dostają nie tylko tzw. politycy lecz także dziennikarze, samorządowcy, lekarze itp itd. Wszyscy przyjęli dziwaczna pozę bycia na kolanach. Odważni w walce zbrojnej a w zyciu codziennym tchórze i konformiści; w większości tacy jesteśmy. A bycie przedmurzem czy bastionem chrześcijaństwa wydaje się narodowym szczęściem. Codzienność powala! Nie taka ma być ojczyzna!

  9. Panie Redaktorze.

    Jak dobrze, że Pan Redaktor nie jest tendencyjny! Ot, najlepszy dowód. Wczoraj Marszałek Sejmu z PO (Niesiołowski) powiedział, że uchwali się nową ustawę, by wykosić z telewizji wszystkich pisowców. A dziś już Pan Redaktor z furią reaguje, protestuje. Tu uwidacznia się Pański brak tendencyjności. Protestował Pan, gdy pisowcy usuwali eseldowców, teraz gromi Pan PO za identyczne praktyki.

    Ps. Dla mnie PO, PiS, LiD – to jedna granda. Dlatego uważam, że ustawa powinna być taka, kto wygrywa, zaraz zagarnia telewizję i wszystkich z tej instytucji wywala na bruk, łącznie ze sprzątaczkami.

  10. Kościól broni sumienia Hiszpanów. Jasne. Przez parę lat rządów Zapatero udało się Hiszpani nadgonić standardy cywilizacyjne takich państw jak Francja czy Irlandia. Dlaczego nikt o tym nie mówi, tyllko wymachuje związkami partnerskimi jak feretronem. W Polsce… to chyba nadal niemożliwe. A szkoda. Bo trzeba w końcu rozłupać Polaka wydobywając z niego Człowieka – jak pisał ukochany przez Chaveza pisarz Gombrowicz.

  11. Jak to miło z samego rana przy kawie i papierosku przeczytać do bólu prawdziwy tekst. Nigdy nie byłem fanem prezydenta Wenezueli ale ten facet ma wiele racji.
    Szanowny p.Pasent niech pan nie wymaga od polskich dziennikarzy wiedzy i rzetelności, to zakompleksione, niedouczone, ideologiczne chłopaki z prowincji. Dwa lata temu w czasie mojej bytności na Manhattanie miałem przyjemność rozmawiać o demokracji amerykańskiej z polskim dziennikarzem, który potem pracował w dzienniku TVP 1, jego wiedza była na tak niskim poziome, że nogi się uginały a jak powiedziałem mu, że w czasie gorących lat epoki Nixona Gwardia Narodowa otworzyła ogień do demonstrujących na terenie campusu studentów to zrobił takie oczy, że ręce mi odpadły.
    Skundlenie skundlenia.
    Całe szczęście, że dzięki internetowi mogę sobie rano przy kawie
    poczytać tłumaczenia poważnych gazet rosyjskich, niemieckich,francuskich, angielskich czy amerykanskich.
    Serdecznie Pozdrawiam
    tao szatanski

  12. Panie Redaktorze !

    Tak się dzieje bo polscy żurnaliści w zdecydowanej większości są stroną w tych sporach, zaangażowanymi „aparatczykami” (tak sie im wydaje, a po części może i tak być) i sądzą, iż „wykreują rzeczywistość” wedle własnego, subiektywnego „chciejstwa”.
    Mam ostatnio (i moja rodzina) do czynienia z „mediami” (różnych form, proweniencji etc.) i jestem raczej rozczarowanym, niźli zbudowanym podejściem dziennikarzy czy reporterów do clou tematu. Wszystko jest newsem, „chwilą”, błyskiem flesza. Problem ucieka, odkłada się go na bok, gdy miną „blaski” reflektorów. I nikt już nie pamięta o podstawowym problemie, na kanwie którego można było zrobić materiał do TV, o czym można było napisać w gazecie (i to wydawałoby się poważnej, inteligenckiej, ze słusznym rodowodem, o zasięgu ogólnokrajowym). A tym problemem jest cierpiący, samotny, wykluczony ze społeczeństwa człowiek. Bezdomny, kloszard – ale czy z własnej winy czy ze względu na niekorzystny zbieg okoliczności znalazł sie w tym stanie już nikt nie pyta, co dalej – tym bardziej ?
    Chłopcy, którzy mu pomagają (i o których napisała Dolnośląska GW, a także migawki pokazała TVP w głównych „wiadomościach”, materiał robił też TVN 24) przetrwać zimę w altance nie są rozwiązaniem, choć ich humanitarny, ludzki, pro-społeczny itd. odruch jest godnym pokazania i upowszechniania. Najsmutniejsze w tym „prostacko” i utylitarnie traktowanym posłannictwie jest to, że tak wiele sie mówi o „solidarności”, wierze religijnej polskiego społeczeństwa, wartościach, moralności. I dziennikarze w tym niestety celują (vide uwidacznia to dysputa nt. postawy, retoryki i zachowań T.Lisa, zderzająca się z codzienną rzeczywistością kreowaną przez niego – pecunia non olet).
    Tak więc Panie Redaktorze – przypadki opisane przez Pana w dzisiejszym felietonie są po prostu egzemplifikacją stanu umysłów (a i po część też i dusz – choć ja jako zdeklarowany agnostyk o czymś takim nie powinienem pisać) Pańskiego środowiska zawodowego. Ale jeżeli Wy opisujecie „choroby” trawiące polskie społeczeństwo, toczące naszą nadwiślańską zbiorowość, musicie sobie zdawać sprawę, że te choroby, te dolegliwości są także immanentne Wam zarówno w skali indywidualnej jak i zbiorowej. I dlatego nie jesteście, nie możecie być pod żadnym pozorem i w żadnej sprawie – Katonami czy papieżami polskich zachowań czy umysłów, a często można odnieść wrażenie, że za takich się uważacie.
    Medice – cura te iupsum – chce się zakrzyknąć.
    Pozdrawiam serdecznie.
    WODNIK53

    PS: Powyższe refleksje nie są absolutnie skierowane ad personam do Pana Redaktora D.Passenta, którego czytuje ponad 35 lat i jestem pełen podziwu i uznania dla głębi, dystansu i refleksyjności Jego twórczości.

  13. Jak się odrzuci głupotę i usłużność naszych dziennikarzy to zostaje niewiele albo nic.
    Nie warto się denerwować:-).

  14. Wystarczy nawet pobieżna lektura N. Chomsky’ego aby sie przekonać, że USA w dalszym ciągu są dla krajów Ameryki Łacińskiej tym czym ZSRR dla krajów satelickich w czasach zimnej wojny. Pucz, mimo iz nieudany, przeciw Chavezovi to tylko kolejna powtórka Gwatemali, Nicaraguii, Argentyny, Brazylii, Chile, Panamy etc. Pozdrawiam, mariusz

  15. Co słyszę o „skandalicznych” pomysłach Zapatero, to stwierdzam, że praktycznie pod wszystkim bym się podpisał.

    Zdziwił mnie tylko pomysł socjalistów (i to chyba Zapatero też powtorzył), że małpom, najbliższym krewniakom człowieka powinny przysługiwać jakieś prawa człowieka w okrojonej formie.

    Mógłby ktoś napisać czy dobrze to zrozumiałem?

  16. Zapatero,

    nie spodziewał się przecież kwiatków od prawicy za reformy uważane nawet w niektórych częściach zachodniej Europy za dość radykalne. Więc nie jest ulubionym matadorem wszystkich Hiszpanów, ale nie o to przecież mu chodzi. Z Chavezem pewnie jest podobnie, ale facet chyba ma „grubą skórę” i wybuch Króla go pewnie nie tylko nie przeraził, ale upewnił w swojej racji. I w Wenezueli i w Hiszpani istnieją jednak dwa główne bieguny na mapie politycznej i na to patrzę z pełnym zrozumieniem i trochę z zazdrością.

    Niestety „mighdal”,

    środowisko „Krytyki Politycznej” znajduje się poza parlamentem, bo w Polsce lewicę utożsamia się z byłymi partyjniakami z SLD, i tego zęba trzeba jeszcze Polakom wyrwać.

    pozdr

  17. Po lekturze wpisu Gospodarza dochodzę do wniosku, że Hiszpania pod rządami Premiera Zapatero staje się przykładem państwa rzeczywiście neutralnego światopoglądowego. Nasza Rzeczpospolita też państwem neutralnym światopoglądowo powinna być – przynajmniej zapisy Konstytucji na to by wskazywały.
    Dostrzegacie Państwo różnice ?

  18. Polskie media w ogóle specjalnie nie przykładają się do analizy wiadomości ze świata. Zdominowane one są zresztą przez informacje z Niemiec, Rosji, Ukrainy i Watykanu. Wystarczy żeby papież kichnął i już jest news. Kiedy sprawa dotyczy czegoś nieco bardziej skomplikowanego, wymagającego analizy, albo przedstawienia tła historycznego, to nikomu się nie chce. Musi być lekko, łatwo, przyjemnie i najlepiej wesoło. Jedynym wyjątkiem, jaki znam, to pan Jagielski, który w jednostronnicowym tekście o np. Somalii potrafi opowiedzieć całą historię tak, że wiadomo o co chodzi.

    Dodatkowo, (być może to jakaś historyczna zaszłość) socjalistyczni liderzy Ameryki Południowej zazwyczaj przedstawiani są jako niegroźni wariaci. Fidel Castro znów wygłosił rekordowe przemówienie i postanowił zostać posłem. Jakie to śmieszne. Chavez spotkał się z tym draniem Łukaszenką. Lula uczestniczy w przekrętach korupcyjnych. Evo Morales w ogóle nie jest interesujący, bo skoro Boliwia nie umie grać w piłkę, to kto by się takim krajem interesował. Chciałbym bardzo przeczytać kiedyś w polskiej gazecie uczciwą analizę rządów Castro. Mój meksykański przyjaciel (chociaż głosuje na prawo) uważa go za jedną z najważniejszych postaci XX wieku. Meksykańska perspektywa jest inna niż polska, ale szkoda tylko, że z taką wyższością polskie gazety spoglądają w tamtą stronę i rysują portret Castro jako śmiesznego, przestarzałego dinozaura.

    Pozdrawiam serdecznie Gospodarza

    Luke

  19. Pisanie o dziennikarzach nie mieści się w granicach poprawności politycznej, tymbardziej o redaktorach z byłej stajni PiS, będę wiec niepoprawny. Zostali ci żurnaliści wyciągnięci za uszy z niszowych pisemek o szczątkowym nakładzie, weszli do czołowych dzienników (z wyjątkiem „Gazety”), radia i tv i dalej są zapraszani jako wybitni eksperci do wszelakich mediów z TVN i „superstacją” włącznie. Tylko patrzeć jak sporządzą program działania dla nowej partii Leszka Millera czy ustawę o opiece zdrowotnej.
    Wychodzą ze skóry by znaleźć „nośne” tematy, przy okazji dokładając rządowi. Przykładów nie podaję, każdy z tej strony je zna, ostatnim przykładem może być np. wywiad POSŁA J.K. dla PiS – radia (dawniej, przed pluralizmem Polskiego Radia) przeprowadzony przez wywiadowcę- monopolistę pana Jacka.
    Pan Premier wykazuje wielką łaskę zwlekając z uporządkowaniem spraw radia i TV, pewnie czeka aż pisowska opozycja odzyska wigor po cięgach wyborczych.
    Dotyczy to również informacji zagranicznych. Od dłuższego czasu nie ma nic o „chińskiej drodze” podobnie jest z pisaniem o społecznych zmianach nowej Rosji.
    Gotów jestem nie bywszy od lat w Rosji spłodzić reportaż o dzisiejszej Moskwie w stylu specjalnego wysłannika TVP. Tymczasem wystarczy na razie krzyk o misji i abonamencie. Całe szczęście, że istnieją platformy satelitarne i internetowe i nie wszyscy są skazani na propagandystów PiS tylko dlaczego mam za to płacić abonament.
    Pan Prezes Kaczyński szczycił się dziś zasługą wprowadzenia „pluralizmu” w mediach, teraz pora na Tuska, by wreszcie coś z tym zrobić.

  20. nr 10-7 pisze: „Ps. Dla mnie PO, PiS, LiD – to jedna granda. Dlatego uważam, że ustawa powinna być taka, kto wygrywa, zaraz zagarnia telewizję i wszystkich z tej instytucji wywala na bruk, łącznie ze sprzątaczkami.”

    Wreszcie jakiś głos rozsontku! Brawo Trójeczko!

  21. Szanowny Panie Redaktorze!
    Sytuacja na linii Kosciol i Rzad w czyms marginalnym przypomina Polske, ale to nie jest zasadniczym problemem.Problemem jest w istocie stronniczosc i tendencyjnosc mediow, ktore przyjelo sie mowic sa druga – oops przepraszam w Polsce sa trzecia -wladza .Zapomniale, ze Kosciol w Polsce jest chyba jeszcze na drugim miejscu.Panie Danielu nie tylko prasa ale niestety pozal sie boze Telewizja ( moze z malym wyjatkiem TVN)niczym nakrecona katarynka eksponuje tylko te informacje i racje, ktore sprzyjaja chlebodawcom.No coz, jak nie mowic o come back cenzura – tylko w innym wydaniu.No coz, mamy takie Polakow informowanie, jakie i wladzy sprawowanie.Tam gdzie nie mozna lub nie wypada to glowa w piasek.Zamiast IV RP samoistnie powstaje II Australia.
    Hugo Chavez to zywy Pajac, ktorego szczescie polega na tym, ze w obaleniu Puczu wydatnie pomogly mu sluzby jednego z z zarzadow FSB ( Fedralnoj Sluzby Bezapastnostii Rosjii).To wlasnie z jednej strony bogate zloza ropy naftowej i wplyw na rynek paliwowy jak rowniez ogromne sfery wplywow Rosji w Wenezueli – chocby ostatni kontrakt na sprzedaz broni do Wenezueli plus gwarancje sojusznicze – stanowia o poki co stabilonej pozycki Chaveza i jego smialosci w wypowiedziach.W istocie jest to chory maniakalnie osobnik,nie bardzo zdajacy sobie sprawe z tego co czyni i mowi ( pamietne wystapienie w ONZ dwa lata temu).Poki co nie jest osobowoscia, ktorej warto poswiecac uwage i czas blogowiczy.
    Wroce do stronniczosci mediow. – chyba potrzebna jest weryfikacja kwalifikacyjna – cos w rodzaju solidnego egzaminu dojrzalosci.
    Niestety po prawde musimy siegac do innych zrodel.
    Brawo Panie Danielu za kolejny, wrecz pikantny tekst dajacy wiele do myslenia.
    Z wyrazami szacunku

  22. No właśnie. Sam się zastanawiałem o co chodzi w tym sporze Chavez – Hiszpania. I oczywiście nic z tego nie rozumiałem. Panuje bylejakość i tendencyjność. Niestety niemal wszystkie TV równają w dół. TVN zamiast poważnych informacji ze swiata wypełnia Fakty jakimiś bzdurami i plotkami z naszego polskiego grajdołka (np. kiedyś dowiedziałem się z nich, że syn Wałęsy uczy się na przewodnika po Gdańsku – może i to sympatyczne, tylko czy to jest informacja nadająca się do głównego dziennika informacyjnego o godz. 19:00?). Gdzie się podziały takie przenikliwe umysły dziennikarskie jak Św. P. Ryszard Kapuściński? Gdyby nie było takich ludzi jak Pan i Pani Paradowska oraz czasami jeszcze Pan Lis to można by już tylko zawyć ze zgrozy.

  23. TesTeq 13:26

    Powinno chyba być „Wreście jakiś głos rozsontku! Brawo Trujeczko!”

    alburri 10:19

    Nie rozłupiesz Polaka, żeby wydobyć z niego Człowieka. Nawet Gombrowicz w to nie wierzył. To może sie stać dopiero za lata świetlne. Rozłupywali już Polaka, ale wydobywali tylko Bestię. Genetyka? Geografia? Transcendencja, angelologia i żal.

  24. Telepatia jakas czy co? 😉

    Witam

    Wenezuela
    Dziwnym trafem, przebieg tego zdarzenia z Chàvez’em omawialem w miniony piatek w mojej ulubionej ksiegarni, gdzie zawsze zamawiam ksiazki.
    Zona wlasciciela pochodzi wlasnie z Wenezueli. Zartowalismy sobie, ze jak na podenerwowanego krola to „¿Por qué no te callas?” (czyli –„dlaczego nie zamilkniesz?”), w odniesieniu do zwyklego smiertelnika nalezaloby tlumaczyc – modre w kubel.
    Cale zamnieszanie zostalo – gwoli scislosci – wywolane, kiedy to Chàvez, zaklocajac przemowienie Zapatero, wciaz wykrzykiwal wyzywajac Aznar’a od faszystow.
    „Szczegolne uczucia” Chàvez’a do Aznar’a wynikaja rzeczywiscie z tego, ze rzad Hiszpanski ow pucz wspieral – ale…
    …i teraz nastapi ciekawostka – jakies dwa lata pozniej minister spraw zagranicznych Hiszpanii Moratinos posrednio przeprosil Chàvez’a, mowiac mniej wiecej, ze taki incydent nie ma sie prawa wiecej powtorzyc.
    …i zeby bylo bardziej ciekawie – pomimo ewidentnych przeslanek, ze USA byly zanangazowane w przygotowanie (sic) puczu – m.in. zapewnienie komunikacji radiowej przez okrety US Navy i zaklocanie procesu wydobycia ropy naftowej przez amerykanska firme zbrojenowa SAIC, ktorej informatycy byli odpowiedzialni za sterowanie procesami wydobywczymi – dzielni amerykanscy chlopcy ze sluzb specjalnych, potwierdzajac ponownie swoje dyletanctwo (o przygotowaniu wojny w Iraku juz tu pisalem), nie byli w stanie znalezc jakichkolwiek na to dowodow. Na cale szczescie The Guardian znalazl oficera US Navy, ktory potwierdzil, ze przynajmniej czesc rozmow puczystow miala miejsce przy wkorzystaniu srodkow komunikacyjnych US Navy.

    Boje sie pomyslec co bedzie, gdy Kongres Amerykanski zmieni swoje zdanie i bedzie gotow finansowac Tarcze, a ci sami dyletanccy amerykanscy chlopcy uruchomia owe, na terenie Polski stacjonujace rakiety i to w momencie dla Polski najmniej korzystnym. O tym, ze na skutek owego dyletantyzmu rakiety te poleca w jeszcze mniej dla Polski korzystnym kierunku, pisze w ogole nie maslac o tym – bo juz samo myslenie sprawia, ze „strach sie bac”.

    Co do Chàvez’a, to niestety mam obawy (rozmowa w ksiegarni), ze jego proby „socjalizowania” Wenezueli wynikajace m. in. z fascynacji Simón’em Bolívar’em, zle sie dla tego kraju skoncza.
    Odplywajacy (fakt) kapital inwestycyjny poglebia monokulture gospodarcza oparta na ropie naftowej i jezeli dojdzie do zalamania sie jej cen na rynkach swiatowych, bedzie to oznaczalo dla Wenezueli prawdziwy dramat gospodarczy.
    Generalnie kierunek jest chyba dobry. Co mi sie nie podoba, to forma i „majstrowanie” przy konstytucji aby sobie przedluzyc „prezydentowanie”.

    Hiszpania
    Na przelomie stuleci, Hiszpania zdzieki standardowym zabiegom UE, ale i wlasnemu wysilkowi osiagnela poziom rozwoju gospodarczego, dzieki ktoremu zaczeto ja nazywac „czwartym koniem pociagowym Unii”.
    Nie tak dawno pisalem tu, ze pelne zoladki oznaczaja puste koscioly ® , idac dalej – puste koscioly oznaczaje pelne glowy ®, pelne glowy oznaczaja zatem jeszcze bardziej puste koscioly…. Dowod wprost przeprowadza wlasnie Hispania.

    Hmmm… skoro tak, to mam pytanie – czy sutanny maja kieszenie? – bo mozna by tak o tych pustkach ciagnac dalej. :LOL:

    Dziennikarstwo czyli résumé

    @WODNIK53 (2008-01-09 o godz. 10:51)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=393#comment-75349

    Potwierdzam w pelni. O braniu strony, czy wrecz formach spin doctorstwa w polskim dziennikarstwie pisalem tu – http://passent.blog.polityka.pl/?p=379#comment-70481

    Czy to, ze faktow (Chàvez) o ktorych mowi Pan Daniel sie nie wymienia wynika z niewiedzy, nierzetelnosci czy lenistwa – nie wiem.
    Czasami mam wrazenie, ze wielu, ciagle jeszcze sparzonych proba socjalizmu w Polsce, dmucha z obawy na zimne i nie pisze o czyms co nie jest dostatecznie kapitalistyczne.

    @ kwiz73 (2008-01-09 o godz. 12:06)

    …oj groba ma skore „ten nasz kolezka”…

    Faktem jest, ze go w pierwszej chwili zatkalo. W „chwili drugiej” zarzadal przeprosin i podyktowal nawet forme – „ Ja krol przyznaje, ze popelnilem blad i zachowalem sie niestosownie”. Ponadto grozil konsekwencjami w wymiarze gospodarczym.

    Pozdrawiam

    Sailor

  25. Magrud,

    pozwalam sobie zauważyć, że zakładanie nowego socjotworu, w postaci partii lewicowej, jest w dzisiejszych czasach ryzykownie bezsensowne. Przy Twojej inteligencji i wewnętrznej uczciwości , jest to ,tak sąsdzę, wybryk Twojej temperamentnej natury.
    Popatrz, proszę na cały horyzont społeczny, i spróbuj , biorąc pod uwagę możliwie najwięcej informacji, włącznie z tymi , które Cię wkurzają i bądż twórcza- wymyśl coś co będzie współgrać idealnie z dotychczasowym etapem rozwoju ludzkości, zwłaszcza w perspektywie JUTRA. Lewica , to pozostałość po WCZORAJ.
    Jeśli znajdziesz TO rozwiązanie, przyjdę do Ciebie piechotą, żeby podpisać wszelkie ,niezbędne papiery. Twoje wnętrze już jest TYM nasycone, życzę wyników podczas ewentualnych medytacji.

    Pozdrawiam, Eddie.

  26. Jako Amerykanin polskiego pochodzenia, nie daze Chaveza sympatia lub szacunkim, moje uczucia dzielone sa przez znaczna liczbe mieszkancow Wenezueli, ktorzy nie chca mieszkac na drugiej Kubie, do ktorej stworzenia dazy Chavez (vide ostatnie glosowanie) To pajac, nie z tej epoki. Ma on garstke fanow w USA, podobnie , jak ich mial Joe Stalin…ich haslo, to: „blame America first”…Pan Daniel przypomina mi nieco „fellow travellera”…Naomi Campbell…hm, too much coke, again?, moze by raczej skonczyla Highschool ???, uff, co za referencje!…
    Do blogowicza „przegladajacego” Chomskiego: winszuje smaku.

  27. „Ajw’a” jako typowego Jankesa czy gringo „zza Rio Grande” (ale o mentalności made in Texas, Kansas czy Luizjana), z hamburgerem i colą oraz „kopytami” na stole mogą nudzić „jajogłowi” typu Chomsky, ś.p. Rorty, Stiglitz czy Thurow, ale myśli o takich „Chavezach” (których latyno-Ameryka jest pełna – a zadaj sobie „Ajw” chwilę trudu i pomyśl: dlaczego tak sie dzieje?) nie odpędzisz. I rzucanie anatem na nich – tak jak przez cały czas na Fidela – nic w rzeczywistości nie zmieni. To nie zaklinanie węża, to realizm i rzeczywista rzeczywistość. Trzeba tylko trochę trudu, pomyśleć, poczytać, a odpowiedź sama się znajdzie.
    Po prostu – Chavez nie wziął się znikąd; Morales, Lula, sytuacja w Ekwadorze czy Meksyku, Nikaragui i Chile także. Za wulgarnie i bezwzględne egzekwowanie doktryny Monroe trzeba dziś płacić…..
    Pozdrawiam serdecznei.
    WODNIK53

  28. ajw (2008-01-09 o godz. 16:12)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=393#comment-75378

    To, ze Chàvez jest „rozrabiaka” politycznym i prawdopodobnie poslizgnie sie na swoim projekcie, to jest inna sprawa.
    Zobacz jak to brzmi kiedy piszesz „…znaczna czesc..”? Mozna by sadzic – prawie polowa, a moze wiecej niz polowa. Dla zwolennikow lub przeciwnikow czegos, 15% „wspolwyznawcow” to juz znaczna czesc, dla innych nawet nie 1/6.
    Chàvez zostal wybrany na druga kadencje 60% glosow.
    Tak jak TY to ujales, to juz „sprawozdawstwo dziennikarskie w stylu polskim” – czyli „kwity wyborcze” wpiete w butonierke.

    Nie zlosc sie nie chodzi mi o Ciebie, ani Twoje „uczucia” do Chàvez’a – pasowalo akurat do tematu i widac, jak latwo jest „spindoktorowac”.
    Sam raczej tez nie pojde z Chàvez’em do lozka. Tego, ze on sie moze przepoczwarzyc w Lukaszenke jestem swiadomy.

    Ciao

  29. Skoro w tak tradycyjnie katolickim kraju jak Hiszpania lewica może być lewicowa i działać, zamiast tylko bełkotać, to może i dla nas jest szansa?

  30. Chavez niestety przesolil z ostatnim referendum konstytucyjnym – mogl podarowac sobie likwidacje maksymalnej liczby kadencji prezydenckich, gdyz wtedy nawet czesc „bolivarianos” zaglosowala przeciw niemu (a brakowalo okolo jednego procenta). Chavez jednak uznal szybko przegrana co jest dowodem jednak poszanowania dla demokracji. chociaz nazwal wygrana opozycji „gowniana”. Chavez to bardzo ciekawy eksperyment wprowadzenia na drodze parlamentarnej zmian w kierunku swoistego socjalizmu raczej w dziedzinie politycznej nizeli gospodarczej. Po kroku wstecz z referendum ciekawe jaki bedzie nastepny krok Chaveza – sadze ze bedzie mierzyl zamiary na sily.

  31. Telegraphic Obsever,

    zapytał Pan o godz. 00:12 (pod poprzednim wpisem Gospodarza) Magrud „Czy nie należy pobudzać ambicji warstw uboższych, aby dołączała do klasy średniej? „.

    Przedstawię trochę danych. Otóż wg Rocznika Statystycznego 2007 (dane wg stanu na pażdziernik 2004*) przeciętne wynagrodzenia brutto pełnozatrudnionych wynoszą:
    – ogółem 2369 zł, w grupie mężczyżni – 2572 zł, w grupie kobiety – 2150 zł.
    – parlamentarzyści, wyżsi urzędnicy i kierownicy…………………………………
    …………- 5482 zł…………………………. – 6181 zł……………………. – 4383 zł
    ……………6,3% pełnozatrudnionych…….7,4%……………………………5,1%..
    – specjaliści……………………………………………………………………………….
    …………- 3180 zł………………………… – 3751 zł……………………. – 2862 zł
    ……………19,6%………………………………13,6%……………………….26,1%.
    – technicy i średni personel……………………………………………………………
    …………- 2343 zł………………………… – 2842 zł…………………….. – 2106 zł
    …………….16,2%……………………………10,0%………………………….22,7%
    – pracownicy biurowi……………………………………………………………………
    ………..- 2081 zł…………………………. – 2016 zł……………………. – 2023 zł.
    ………….. 9,4%……………………………… 6,1%…………………………12,9%.
    – pracownicy usług osobistych i sprzedawcy………………………………………
    ………..- 1361 zł…………………………. – 1508 zł……………………. – 1269 zł.
    ……………8,1%……………………………….6,1%………………………….10,3%
    – rolnicy, ogrodnicy, leśnicy i rybacy………………………………………………..
    ………..- 1615 zł…………………………. – 1679 zł……………………. – 1482 zł.
    …………… 0,3 %……………………………..0,4 %…………………………0,2 %
    – robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy……………………………………………..
    ………..- 1845 zł…………………………. – 1979 zł……………………. – 1295 zł.
    ……………17,8%……………………………..27,6%………………………..7,2%…
    – operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń……………………………………….
    ………..- 2003 zł…………………………. – 2069 zł……………………. – 1660 zł.
    ……………13,1%……………………………..21,3%…………………………4,4%
    – pracownicy przy pracach prostych…………………………………………………
    ………..- 1353 zł………………………… – 1468 zł……………………. – 1269 zł .
    ……………9,2%………………………………7,5%………………………….11,1%..
    Ta klasa średnia to grupa „Parlamentarzyści, wyżsi urzędnicy i kierownicy” ? 6,3 % pełnozatrudnionych. Może jeszcze trochę spośród „Specjaliści”,wszak operujemy pojęciem „przeciętne”, jednak pamiętajmy że mamy tu wynagodzenia brutto i kwota 3180 zł), oznacza, że netto przy dwojgu dzieci może stanowić już mniej niż wynosi minimum socjalne (o ironio! – po cichu przez PiS zmodyfikowane „w dół”).

    Obawiam się, że pobudzanie ambicji może nieść skutki w większości fatalne. Już mamy 90000 osób w więzieniach po 1700 zł/m-c na koszty ich utrzymania. Inny wariant to awans dla jednego by zwolnić dwu sprawdzony u nas po wielokroć, narzucający konieczność pracowania po 100 godzin na tydzień i dość szybko kończący się wypaleniem zawodowym tudzież innymi przypadłościami opisanymi w podręcznikach medycznych.

    Pozdrawiam, Teresa

    PS. PO, jeśli sytuację ogarnia i jeśli zechce ją naprawić powinna zacząć bez zwłoki od obniżenia o (jak marzyć to swobodnie ?) 20 % koszty utrzymania administracji publicznej. W przeciwnym razie należy się obawiać, że nie tylko PO zatonie.

    PS. PS.Wdałam się w te rachunki za sprawą redaktor Joanny Solskiej – konkretnie za sprawą jej raportu w „Polityce”. Mamy w Polsce problemów bez liku, ale ten jest najważniejszy. Kto nie wierzy (?), niech porozmawia z dobrymi psychologami. Nie można ekonomii od psychologii oddzielać…

    * Domniemywam, że gdybyśmy od lat stale nie zjeżdżali w dół (10 lat temu za mniej niż wynosi minimum socjalne żyć musiało 50% społeczeństwa, dziś – 80%), to w ww Roczniku podano by nam dane na pażdziernik 2006. Miło mi będzie, gdy okaże się że jestem w błędzie!

  32. Zwracam jeszcze Pana uwagę na sytuację „płacową” kobiet w Polsce. Głupota horrendalna.

  33. alburri, mw

    To bardzo ważne, co powiedział geniusz Gombrowicz: „rozłupać Polaka wydobywając z niego Człowieka”.

    Istotnie, dzieje ojczyste dostarczają aż nadto argumentów pozytywnie weryfikujących wypowiedź geniusza Gombrowicza. Przez ponad 1000 lat Polacy w swojej ojczyźnie przeprowadzili dziesiątki bratobójczych wojen domowych, z których najokrutniejsza (w 1410) pochłonęła kilkaset tysięcy rodaków. Setki wojen religijnych, w najstraszniejszej (tzw. Insurekcja Kościuszkowska) polscy katolicy wybili milion sto tysięcy polskich katolików. Pół miliona kobiet spalili na stosach (zob. zlot wiedź opisany w „Kordianie”). Setki powstań chłopstwa przeciw szlachcie, szlachty przeciw magnaterii, robotników przeciw burżujom.

    Polacy wybili Indian (zob. „Sachem”). Polacy nie zaś Hiszpanie pierwsi wygnali Żydów. Polakiem był Stalin. Polakiem był Hitler. Polacy skolonizowali Afrykę i zniewolili Murzynów (zob. wiersz Norwida o Murzynie Brownie).

    W Polaku jest zaledwie 0, 000000000000000 % Człowieka.

  34. ajw 16.12
    Przez jakiś czas nie mieliśmy tu na blogu żadnego mądrali z Greenpointu, albo „Piątkowa” czy innego „Hamtramku” który by nas oświecił co mamy czytać, kogo słuchać, w co wierzyć i na kogo głosować. Na szczęście pojawił sie pan „ajw”, który postanowił podzielić się z nami swymi przemyśleniami na temat Chaveza, Noemi Campbell i Chomskiego, wypełniając dotkliwą lukę w naszej wiedzy na powyższe tematy.

    A gdyby tak pan „ajw” poinformował nas co jadł wczoraj na śniadanie ? To dopiero może być wstrząsajaca wiadomość, na która cała Polska czeka od kilku lat !

  35. Hiszpania to nowoczesny światowy tygrys, kraj, który może być przykładem dla Polski od gospodarki po ustrój polityczny. Premier J. Zapatero i rządząca Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza zderzyła się z hierarchią kościelną i Partią Ludową i z dużym powodzeniem buduje świeckie państwo. Hiszpańscy socjaliści działają zdecydowanie, konsekwentnie i skutecznie, a polska lewica nadal rachityczna i rozbita. Budowy państwa świeckiego nie podejmie się chyba obecnie rządząca koalicja, a problem musi i tak być podjęty oraz rozwiązany i jest to duże pole manewru dla lewicy. Nie znam recepty jak to należy czynić, ponieważ lewica walczy już w parterze o przetrwanie i obawiam się, że przy tak spadającym poparciu społecznym może być rozłożona na łopatki i to jest już ostateczny czas na zmiany. Nie wiem jaki nakład ma sztandarowa Trybuna, a w Hiszpanii wpływowy dziennik „El Pais” mocno popiera rząd i PSOE w reformowaniu kraju jak i przed zbliżającymi się wyborami.

  36. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ich weiß nicht, was schlimmer ist, am Granatsplittern sterben oder von Gedankensplittern leben müssen!? Seit wir den Kleinen aufgenommen haben, kriegen wir keine anständige Partei mehr herein.

    F.S. von/do Diasporski

  37. owal40 (15:28, poprzedni komentarz redaktora),

    no wiesz Tusk to jednak doszedł w miarę wysoko a jednak w Solidarności nie był tylko od noszenia ulotek.


    nr 10-7 pisze:
    “Ale gdy choćby tylko kto napomknie o zbrodniach polskich komunistów, oooo, to pełno zastrzeżeń, wyzwisk itp.”
    – no co Ty gadasz? Przecież nikt nie zaprzecza zbrodni komunistycznych. To, że ktoś podaje też jakieś pozytywne strony prl-u, nie znaczy, że zaprzecza temu iż komunizm, miał swoje złe, a nawet zbrodnicze aspekty. Trzeba by na prawdę ze świecą słuchać ludzi, którzy by powiedzieli, że za prl było wszytko cacy.
    Spytaj choćby jasnego gwinta (przykładowo), który jak widać po wpisach jest np. zwolennikiem Jaruzelskiego, czy i on uważa, że nie było żadnych absolutnie zbrodni polskich komunistów. Nie sądzę. Nie wiem więc, na jakiej podstawie oceniasz, że żyjemy w takim zakłamaniu.

  38. am,
    jaka jest różnica między tym co pan napisał, a tym co redaktor, bo czegoś chyba nie zauważam, poza myslnikiem.
    pozdrawiam!

  39. do ajw

    problem z Wami Amerykanami, również polskiego pochodzenia, polega na tym, że nie istnieje dla Was żadna inna rzeczywistość poza Ameryką, nie dociera do Was, że Wasz kraj to tylko część kontynentu (chwała tym, którzy mają tego świadomość), a wasz aktualny prezydent stwierdził nawet ostatnio, że Mandela is dead (o zgrozo)…wolę tysiąckroć takich pajaców jak Chavez aniżeli nawiedzonych idiotów z Texasu…blogowicz „przeglądający” Chomskiego

  40. Miałem pisać o naszych dziennikarzach i publicystach, ale „głos rozsondtku” TesTeq’a tak mnie rozśmieszył, że śmieję sie do tej pory. Takiego byka ortograficznego dawno nie widziałem.
    Ale ad rem. Ogromnie nie lubię uogólnień. Jak słyszę lub czytam gdzieś, że „Polacy popierają…”, albo „Polacy są przeciwni…” to diabli mnie biorą! Słowo „Polacy” można zamienić na każdą inną dowolną grupe społeczną: lekarze, kobiety, młodzież, dziennikarze. W kazdej z tych grup społecznych czy zawodowych są ludzie o różnych kwalifikacjach, poglądach, wykształceniu, kulturze itd. Daltego możemy powiedzieć, że uważamy iż redaktor X jest idiotą, ale uogólnianie tego na wszystkich ludzi uprawiajacych ten zawód jest niedozwolone.
    Uważam, ze w polskiej publicytyce mamy bardzo liczną grupę Autorów przez bardzo duże „A”. Zaliczam do nich prawie cała Redakcję POLITYKI, poczynajac od Baczyńskiego po szanownego Gospodarza blogu, red, Passenta, Jacka Żakowskiego, Piotra Najsztuba, Tomasza Wołka, Janusza Rolickiego…. Lista byłaby długa. I nie psuje mojego dobrego zdania o tym zawodzie fakt, że uprawiają go różne marne kreatury, których tu wymieniać nie będę.
    I tak jest we wszystkich grupach społecznych i zawodowych. Porównajcie dwówch prawników, dwóch ministrów sprawiedliwości: Ćwiąkalskiego i Ziobrę!
    Każde społeczeństwo jest zróżnicowane. Nie wszyscy Niemcy byli hitlerowcami, a na przykład Żyd nazwiskiem Diamond był w Krakowie agentem Gestapo, głównym „odławiaczem” ukrywających się Żydów.
    Polacy są najliczniej reprezentowani w gronie „Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata”, ale Jedwabne i Kielce tez leżą w Polsce.
    Dlatego nie znosże uogólnień.
    Dlatego też uważam, ze IPN przynosi wiecej szkody niz pożytku. Ale to tak na marginesie całej sprawy.

  41. O swoich poglądach wspominać nie muszę, jeśli dodam, że czytelnikiem Gospodarza jestem lat… i jeszcze trochę, choć niektórzy twierdzą, że ludzie tak długo nie żyją.
    Straszne pono mamy, Panie, czasy, skoro wygraną w wyborach prawicy średnio umiarkowanej nad prawicą nieumiarkowaną odczuwamy niemal jak własne zwycięstwo.
    A ja o czym innym:
    Istnieje w naszym społeczeństwie i rośnie potencjał, którego żadna siła polityczna nie waży się dotąd zagospodarować.
    To potencjał sprzeciwu wobec oficjalnej linii nadzoru KK nad społeczeństwem.
    Przyjrzyjcie się swoim środowiskom, szczególnie środowiskom ludzi młodych. Naprawdę nie tylko Wy tak myślicie, a pierwsze głosy sprzeciwu osłabną, gdy poczują/uwierzą, że …
    A wielkim autorytetem był dla mnie Ksiądz. Znaliście Go. Mawiał, że prawdy są trzy:
    Świnto Prawda,
    tyz Prowda,
    i G…o Prowda.

  42. Magrud,pozdrawiam!
    Jesteś rozumną dziewczyną.
    Zauważ co ich boli…
    Trzymam kciuki…
    Z poważaniem.
    Lizak

  43. Szanowny Panie Redaktorze,
    niewątpliwie do tych „skandalicznych” pomysłów Zapatero należy również wycofanie wojsk hiszpańskich z Iraku.

    Konflikt, który Pan opisuje między Juanem Carlosem a Chavezem jest jak Pan słusznie zauważył konfliktem ideologicznym. W obecnej chwili w większości krajów Ameryki Południowej przy władzy są partie liberalne. Cokolwiek to pojecie w Ameryce Południowej i w jakimś tam kraju na dzień dzisiejszy oznacza. Proces, jaki obserwujemy od lat, ta „emancypacja” Ameryki Południowej jest z geopolitycznego punktu widzenia skazana na konflikt z USA. I Chavez jak wcześniej już Chile, Kuba, Honduras, Nikaragua, Grenada, Dominikana czy inne kraje odczuwa to na własnej skórze. Jakkolwiek by jego zamiary i plany oceniać, są to próby stworzenia własnego systemu bez uzależnienia i wręcz bezpośredniej ingerencji USA w losy jego kraju.
    Wydaje mi się, ze ideologiczna „lewicowość” w Wenezueli jest chyba trochę inaczej interpretowana niż „lewicowość” no powiedzmy w…Polsce.

    Te „skandaliczne” pomysły Zapatero włącznie z odsunięciem kościoła od instytucji państwowych to dziś europejskie standardy. Chcąc znaleźć dla tych celów aprobatę w społeczeństwie potrzebna jest otwarta i niestety ideologiczna dyskusja na ten temat. A w tym „zaścianku Europy” czy „bastionie chrześcijaństwa” jak napisał Bakersfield dyskusja ideologiczna nie będzie taka prosta. Może być niezły kabaret.
    Jak p. Redaktor zauważył informacja nie tylko na ten temat w polskich mediach jest tendencyjna. Leży to po części w tym, ze ich właściciele reprezentują poglądy konserwatywne. Druga strona medalu to media niezależne (do takich zalicza się w niektórych krajach media publiczne) definiujące siebie samych jako liberalne są wykładnikiem „liberalności” z polskiego punktu widzenia.
    Sadze, ze w wielu europejskich demokracjach liberalny Tusk i liberalna PO bardzo szybko znalazłyby się na skrajnym, konserwatywnym, konstytucyjnie jeszcze tolerowanym skrzydle politycznego spektrum.
    Nurty liberalne mogące zainicjować i podjąć taka dyskusje w Polsce są w tej chwili ideologicznie za słabe i niedorozwinięte. Partie liberalne (lewicowe?) i tradycyjnie liberalne organizacje w Polsce boja się ideologicznej dyskusji.
    Nie oczekujmy wiec „skandalicznych” pociągnięć ze strony Tuska. Odsuniecie KK od koryta nie jest planowane. Tu i tam pokażemy pazurki, ale cudów nie będzie.

    z poważaniem

  44. E, Panie Danielu. Chyba Pan przesadzil. Czytalam ostatnio uwaznie rozmaite wywiady z waznymi Hiszpanami w GW, prowadzone przez Macieja Stasinskiego i Artura Domoslawskiego, ktorzy dobrze sie znaja na sprawach ibero. Trudno sie w nich dopatrzyc jakiegos ataku na Zapatero.

    No i cytowanie hurtem tytulow artykulow na tematy hiszpanskie z Rzepy, ktora jest obecnie dziennikiem konfesyjnym, i z GW, to chyba naduzycie.

  45. Panie Passent,
    napisz Pan cos o Kosowie, jako nowym panstwie w Europie. Co Pan o tym sadzi.

  46. „nasze wolne media są tendencyjne”

    Oczywiście, w zależności, czy to medium z lewa, czy z prawa, to powtarza ono zasłyszane historie z innych podobnych mediów i powiela interpretacje tych historii. To jest właśnie autocenzura naszych mediów.

    Jeśli nie ma trzęsienia ziemi to dyskutuje się o zapłodnieniach in vitro, jak nie ma powodzi to dyskutuje się o związkach homoseksualnych itp. itd.

  47. Filson.

    Mnie chodziło głównie o to,że prawie wszyscy wymienieni zostali zniszczeni przez własne środowisko a nie przez jakichś tam komuchów :-).

    Z wyjątkiem Michnika,który sam poderżnął sobie gardło Rywinem.

    Z Tuskiem jeszcze różnie może być/pamiętaj o dziadku/,chyba,że jest czysty jak łza.Trochę się uspokoiło,ale nie można wykluczyć nawrotu.

  48. owl

    „Dlatego nie znosże uogólnień.”

    Tę wypowiedź kierujesz pod adresem Gombrowicza?

  49. Filson pisze:
    2008-01-09 o godz. 21:21

    Nie piszę o tym, o czym ty piszesz, że ja piszę.

  50. Do Marsz: nie, nie „klinuje florow” w Ameryce
    Bylem lekarzem w Polsce, jestem lekarzem w Stanach. Nie mieszkam w zadnym z wymienionych przez Pana miejsc, lecz w Saint Louis, Missouri, gdzie mam prywatna „solo” praktyke Jestem konserwatysta i popieram polityke Busha. W tegorocznych wyborach, glosowac bede na kandydata GOP. Moi synowie pokonczyli uniwersytety Ivy League. Swoja arogancja, histeria i zajadloscia, Pan, Wodnik53 i Sailor, nie przynosicie chluby polskiej Lewicy intelektualnej. Jedem das Seine.

  51. Panie Passencie!

    Skoro mowa o dziennikarzach i tendencyjności…

    Wczoraj Tusk wręcz beształ dziennikarzy i czynił tak zapewne z powodu miłości, którą deklarował w swoim sejmowym wystąpieniu, gdy zostawał premierem.

    Ale co tam Tusk, Premier, więc mu wolno, nieprawdaż. No, niektórzy premierzy mogą wylewać na głowy dziennikarzy pomyje i dziennikarze są im wdzięczni. To nie nazywa się obłuda ani tendencyjność. To jest spełnianie roli Czwartej Władzy. A że czasem ta rola staje się pełnieniem służby psa, który merda chwostem na widok pana, to cóż tam…

  52. Nikt mi nie wmowi ,ze ktokolwiek chcialby byc dla swoich dzieci A albo B.Prawo gejow i lesbijek do adopcji ? A gdzie sa prawa tych adoptowanych dzieci?(moze sie zdarzyc, ze beda mialy potem niezbyt politycznie poprawne zdanie na ten temat )

  53. ajw 11.37
    Każdy ma prawo głosować na skorumpowanego przygłupa, który doszedł do władzy dzięki fałszerstwu na Florydzie, marionetki Cheneya &Co. Zwłaszcza, jeżeli czuje z nim pokrewieństwo duchowe.
    Ps. Kiedy się dowiemy co pan jadł na śniadanie ?

  54. 10-7 11.10
    Gdzieś ty się tak wspaniale nauczył bezczelnie łgać i odwracać kota ogonem ? Studiowałeś u Rydzyka w Toruniu na jego Sorbonie ?
    No i gdzie byłeś, kiedy Jarkacz i jego banda besztali, obrzucali wyzwiskami i wylewali pomyje nie tylko na dziennikarzy, ale także na wykształciuchów, łżeelity i tzw. zomowców, czyli tych co nie głosowali na Pisuar ?
    PS. I przestań udawać kmiecia, bo kmiecie nie słyszeli ani o Platonie ani o Schweitzerze. Jesteś tanim oszustem i nic tego nie zmieni. Co słychać u BERNARDA ?

  55. nr 10-7,
    co się z Tobą dzieje?
    Premier Tusk beształ (jak to nazywasz) dziennikarzy nie za „brak miłości” ale tworzenie faktów. Informowanie o czymś, czego nie było, a potem pytanie Premiera co o tym myśli (oby tylko Premiera, ale oni obeszli wszystkich, coważniejszych polityków).
    Gdybyś nie rozumiał o co mi chodzi mały przykład.
    „Co pan myśli, panie Kurski, o zachowaniu się blogowicza o niku nr 10-7 w czasie spotkania z red. Passentem w redakcji „Polityki”. Mam na myśli plucie na podłogę, gdy red.Passent odpowiadał na pytania dziennikarzy”

    „Nie słyszałem o takim spotkaniu. Ale jeżeli pan 10-7 rzeczywiście pluł na podłogę, to go potępiam. Uważam, że wykazał się brakiem kultury”
    „Czy mogę przez to rozumieć że PiS nie popiera takiego zachowania”
    „Tak, oczywiście. nr 10-7 jest prawdopodobnie członkiem PO, bo na to wygląda”
    Dziękuję za rozmowę p. Kurski

    I co Ty na to? Prosimy o komentarz i wyjaśnienie dlaczego sie tak zachowywałeś.

    Pozdrawiam Cię serdecznie. Unikaj takich spotkań.

  56. Vox populi vox dei [czy jakoś tak]
    Może by tak spytać społeczeństwa co sądzi o roli K.K ,zapłodnieniu ,aborcji,
    podatku kościelnym, krzyżach, religii w szkole itp?
    Politycy skrzętnie omijają to pole minowe.
    O popularności tych poglądów niech świadczy liczebność posłów ZCHN, czy
    partii M.Jurka w obecnym sejmie.
    Po raz n’ty pytam-czemu nikt nie chce sprawdzić szulera?
    Wyimaginowana potęga K.K powoduje jakiś totalny uwiąd procesów myślowych naszych decydentów.
    Podejrzewam że każdy profesjonalny sondaż odkryłby właściwy próg poparcia Kościoła w społeczeństwie.
    A dla polityków tylu nowych wyborców………

  57. W danych płacowych GUS załączonych przez Panią Stachurską nie ma jedynie armii rencistów i emerytów ,którzy żyją za 100-150 euro.
    Mniam, mniam.
    Niech żyje solidarność i ta cała prawicowa reszta z KK na czele.

  58. Allende,Chawez,Castro,są dowodem na to ,że Amerykanie poszukują bardzo często innego modelu kierowania państwem aniżeli przy pomocy kanonierek i marines.

  59. Lizak,

    podane przeze mnie dane nie uwzględniają również wynagrodzeń pracowników w firmach zatrudniających dziewięć i mniej osób. GUS od lat wyłącza tę grupę, a płace tam „panujące” wielkości średnie by obniżały.

    Tak, emerytów i rencistów w tej tabeli nie ma. W Roczniku dane na ten temat są. Przytoczyć?

    Pozdrawiam, Teresa

  60. Panie Redaktorze, bardzo dobry tekst. Dziękuję. Pan pisze o „polskich dziennikarzach”. A gdzież takowi są? Proszę się nie obrażać, ale „stara gwardia” i narybek (a wszyscy w „Polityce”) wszystkiego nie załatwia. Od 15 lat Wydział Dziennikarstwa UW produkuje absolwentów. Co nie znaczy dziennikarzy. Im brakuje podstawowej wiedzy, którą w czasach mojej edukacji szkolnej należało przyswoić na przedmiocie nauczania Wiadomości o Polsce i Świecie Współczesnym. Dzięki profesorowi historii „przyswajałam” więcej niż wymagał program. Dzisiaj cieszę się, że to już nie moja generacja. Bo to wstyd być tak głupim i pustym nastawionym na BYĆ.

  61. Informacja dla Pana F. Stychowskiego:
    Szanowny Panie,
    jesli Pan sadzi, ze po niemiecku bedzie „lepiej”, to proponuje Panu zamiast „kriegen”- „erhalten” i zwracanie uwagi w przyszlosci na roznice miedzy jezykiem mowionym i pisanym.
    Z powazaniem.
    MI
    PS
    Jest zasadnicza roznica miedzy Gedankenrittern und Gedankentreitern; Szkoda, ze Pan nalezy do tych drugich.

  62. JKJK pisze:
    2008-01-10 o godz. 13:11

    Proszę nie pisać tego, czego nie napisałem, a nie napisałem, że (cytuję ciebie): „Premier Tusk beształ (jak to nazywasz) dziennikarzy nie za “brak miłości” ale tworzenie faktów.”

    Napisałem zupełnie inaczej: „Wczoraj Tusk wręcz beształ dziennikarzy i czynił tak zapewne z powodu miłości, którą deklarował…”. Tusk deklarował miłość, nie zaś dziennikarze! To napisałem zgodnie z prawdą.

    Cały więc twój wywód o Kurskim itd. jest śmiechu wart…

  63. absolwent pisze:
    2008-01-10 o godz. 12:25

    Jestem agnostykiem, więc z Rydzykiem mam tyle wspólnego, co podgrzybek z ferrari.

    Wiele razy tu pisałem, że PiS i PO, LID itd. to jedna banda-granda. Jakiej jeszcze innej deklaracji oczekujesz… Potępiam każdego polityka, który beszta dziennikarzy. Czy wolno mi ironizować na temat dziennikarzy, którzy są besztani, ale dwojako się zachowują. Jednych besztających biją po tyłku, innym besztającym – wylizują zadek…

    Jestem kmiotek od prawieków. I nigdy nie będzie inaczej. Aluzji na temat BERNARDA nie pojmuję ani na jotę.

    Ps. Dziś na śniadanie zjadłem drugi rozdział „Niech się stanie człowiek” (Fromm, jak się domyślasz).

  64. do Absolwenta:
    na sniadanie??? my tu wszyscy jemy hamburgery, przeciez wiesz…
    Jaka pogoda w Minsku, Absolwent?

  65. Dziękuję Pani Tereso,nie ma potrzeby.

  66. Chciałoby się zakrzyknąć słowami Jana Pawła II (o tempora, o mores !) do L.Zapatero: „Tak trzymać, nie popuszczać….”.
    Pozdrawiam.
    WODNIk53

  67. Eddie,
    Masz rację. Dziękuję za troskę i pozdrawiam.

  68. Lizak, 01.09 godz. 23.24
    A może byś mi tak podpowiedział, zainspirował? Pozdrowienia

  69. Teresa Stachurska,
    Jesteś niezastąpiona. Gratuluję refleksu i zaangażowania.
    PS. Co słychać w Partii Kobiet? Mam nadzieję, że wybory Was nie zniechęciły.

  70. M.I. (2008-01-10 o godz. 14:31)

    …albo „bekommen” i nie zapominac o „zu” w przypadku czasownikow nie modalnych. 😉

    Na shledanou

  71. Polska trzy tygodnie temu, głęboka prowincja. W technikum rolniczym odbywa się wywiadówka. Rodzice z jednej z klas postulują u wychowawcy, że skoro od przyszłego roku na maturze będzie obowiązkowa matematyka, to oni żądają większej ilości godzin tygodniowo z matematyki ( na razie jest 2 w tygodniu). Wychowawca przytomnie tłumaczy, że jest siatka godzin opracowana w ministerstwie, uczniowie mają 7 godzin lekcji codziennie, a potem przyjeżdżają gimbusy i kto zostanie w szkole nie będzie miał jak wrócić do domu, powiat nie ma pieniędzy na dodatkowe lekcje,… Pada pomysł, zawieśmy religię w ostatniej klasie, a zwolnione w ten sposób 2 godziny tygodniowo przeznaczmy na matematykę. Wychowawca odcina się od tej propozycji, tłumaczy, że przy obecnych przepisach prawa jest to niewykonalne.
    Nazajutrz dyrektor szkoły dostaje telefon z delegatury kuratorium. Wzywa wychowawcę. Na nic tłumaczenia, że to któryś z rodziców „rzucił taką propozycję”. Oskarżenia „ścielą się gęsto”. Jest opinia, że nauczyciele tej szkoły mają coś przeciwko religii w szkole. Wychowawca płacze trzy noce pod rząd. W końcu sprawa się wycisza.
    Niedziela, poranna msza. Z ambony padają oskarżenia. Cała wioska jest oburzona. po okolicy zaczyna krążyć plotka, że nauczyciele tej szkoły to ateiści i atakują Kościół. Ludność jest oburzona. Dwa tygodnie trwa wyciszanie tej sprawy.
    Za takie sytuacje nie lubię prawicy i Kościoła. Ale z drugiej strony lewica „rozwala” gospodarkę i jest za małżeństwami homoseksualistów. To ja jestem ten nie zagospodarowany elektorat. Kto mnie przygarnie. Kto zaproponuje zdrowy rozsądek.

  72. A czy nie mozna by przeszczepic prawicy hiszpanskiej do POlski, na lono prawicy i KK polskiego, a przeszczepic w rewanzu na lono liberalizmu hiszpanskiego tzw. polska „reszte” liberalna, ktora nie miala by nic do kierunku, jaki przybrala Hiszpania pod rzadami Zapatero ? Mysle, ze sporo Polakow nie mialo by nic przeciwko, zeby mieszkac na stale w regionie geograficznym zajmowanym przez Hiszpanie. Byc moze rowniez hiszpanscy twardoglowi czuli by sie lepiej w klimacie polskim. Chlodna zima, okazjonalne mrozy, lato jakie jest, no i warunki zycia w niektorych czesciach kraju – wszystko to moglo by sprzyjac glebokiej refleksji duchowej, ascezie, modlitewnemu skupieniu oraz jeszcze silniejszej krystalizacji prawicowej ideologii na podatnym, polskim gruncie. Bo jesli dodac do tego endemiczny radykalizm polskiego katolicyzmu, to taki przeszczep w dzisiejszej Europie bez granic moze byc nie tylko mozliwy, ale byc moze wskazany. W ten sposob Watykan mialby do dogladania tylko jedna corke, co do ktorej uzurpuje sobie prawo ochrony jej dziewictwa… pardon – katolickiego dziedzictwa.

    Pozdrawiam.

  73. Teresa Stachurska
    Może się przyda? (nie wyważam otwartych drzwi?)

    Pozdrawiam Halszka

    „Zgodnie z obietnicą przesyłamy podsumowanie Internetowego Badania Wynagrodzeń za 2007 rok.
    Jeszcze raz serdecznie dziękujemy za wypełnienie naszej ankiety i zapraszamy do współpracy również w tym roku.
    Począwszy od 08.01.2008 co tydzień na naszych stronach będziemy publikować szczegółowe wyniki badania.
    Oprócz podziękowań załączamy również 2 bezpłatne kody dostępu, które pozwolą Państwu na porównanie swoich zarobków z rynkiem. W miejsce numeru telefonu proszę wpisać liczby 185216 lub 743395, w okienku kod dostępu proszę wpisać odpowiednio awujb lub w5682. Kody dostępu mogą Państwo wykorzystać w module „MOJA PŁACA” lub do przeczytania dowolnego artykułu.”

    Redakcja portalu
    wynagrodzenia.pl

  74. @ajw (2008-01-10 o godz. 11:07)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=393#comment-75512

    No to ja juz teraz nie rozumiem – to Pan jest za Chavezem, czy przeciw, czy jak…?

    Poniewaz chcialbym w przyszlosci wyrazac sie tak, aby unikac nieporozumien, to czy moze mi Pan w tym pomoc i wyjasnic:

    Jezeli ja pisze: „To, ze Chavez jest rozrabiaka politycznym i prawdopodobnie poslizgnie sie na swoim projekcie…”, a potem „…zostal wybrany na druga kadencje 60% glosow” – to wedlug Pana jestem tu:
    arogancki_,histeryczny_ czy zajadliwy_ (multiple choice allowed)

    Jezeli ja pisze: „Nie zlosc sie nie chodzi mi o Ciebie, ani Twoje uczucia do Chaveza – pasowalo akurat do tematu” – to wedlug Pana jestem tu:
    arogancki_, histeryczny_ czy zajadliwy_ (multiple choice allowed)

    Jezeli ja pisze: „Sam raczej tez nie pojde z Chavezem do lozka. Tego, ze on sie moze przepoczwarzyc w Lukaszenke jestem swiadomy” – to wedlug Pana jestem tu:
    arogancki_,histeryczny_ czy zajadliwy_ (multiple choice allowed)

    Jezeli pisalem o „znacznej czesci”, to chcialem jedynie pokazac, jakie mozliwosci daje jezyk aby te same fakty przedstawic w roznym swietle – to wedlug Pana jestem tu:
    arogancki_,histeryczny_ czy zajadliwy_ (multiple choice allowed)

    cdn.

  75. @ajw (2008-01-10 o godz. 11:07)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=393#comment-75512

    Pisze Pan, ze w tym roku odda swoj glos na republikanow. Pomimo, ze „znaczna” czesc spoleczenstwa amerykanskiego nie popiera ich polityki i dalszego prowadzenia wojny? Nomen omen liczba 60 sie powtarza. Czy w dalszym ciagu jeszcze wierzy pan, ze dziarscy amerykanscy chlopcy znajda w koncu w Iraku bron atomowa? Aprpos bez mala 4000 zabitych zolniezy amerykanskich to czesc „znaczna”, czy tylko…? Czy konflikt ten ma w Stanach status wojny? – tzn. czy zolnieze amerykanscy otrzymaja status weteranow z naleznymi prawami i rentami? Czy na to juz szkoda by Panu bylo pieniedzy z Panskich podatkow?

    cdn.

  76. @ajw (2008-01-10 o godz. 11:07)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=393#comment-75512

    cd.

    Co do Panskich chlopakow, to gratuluje i spiesze sie pochwalic, ze moje cory tez – no… moze uniwersytety nie byly porosniete bluszczem (chyba).

    Co do „Lewicy intelektualnej” – to prosze, tylko nie lewicy…, prosze mi nie zakladac za ciasnych butow.

    cdn.

  77. nr 10-7,

    A za co ich beształ? Przecież nie beształ dziennikarzy (takich tam chyba nie było) tylko kłamców, którzy puszczali nieprawdziwe informacje, a po tem pytali, co o tych kłamstwach sądzi.
    A ta o Tobie (pisana przeze mnie) była jaka? Prawdziwa czy dziennikarska?

    Serdecznie pozdrawiam. Rzeczywiście jesteś niezły kmiotek (mentalność nie pochodzenie). Gratuluję. Teraz to już rzadkość.

  78. @ajw (2008-01-10 o godz. 11:07)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=393#comment-75512

    cd.

    Co do „jestem lekarzem”, to ubawilem sie setnie, bo to zdanie przywolalo mi przed oczy scene z filmu Woody Allena, EVERYTHING YOU ALWAYS WANTED TO KNOW ABOUT SEX, BUT WERE AFRAID TO ASK, gdzie Dr Doug Ross grany przezGene Wilder, wyrazil sie wlasnie w ten sposob u konca epizodu.

    Jestem tu:
    zjadliwy_, zajadliwy_ czy zajadly_ (multiple choice allowed)

  79. Uff…

    Wybaczcie ten poszatkowany tekst. Przyczyna byl skrot Dr (z kropka), czego server nie chcial przyjac.

    sorry

    Sailor zegna i czeka na akceptacje

    :LOL:

  80. Z ostatniej chwili:

    Prezydent Wenezueli Hugo Chávez zapowiedzial, ze wydali z kraju wszystkich cudzoziemcow, ktorzy go krytykuja.

    Podobno, pomysl ten tak bardzo spodobal sie Lecho Ka. ze natychmiast postanowil przeszczepic go na grunt i narod polski.

    W ostatniej chwili, wytlumaczono mu ze logistycznie i organizacyjnie bedzie dosc trudno wyrzucic jakies 26 milionow (wylanczajac dzieci) ludzi z Polski.

  81. 10-7 14.49
    Taki z ciebie agnostyk i przeciwnik PIsuaru, jak ze mnie chiński cesarz. Od czasu jak zacząłeś zalewać ten blog swoją nienawiścią i kłamać w każdym zdaniu, ANI RAZU nie skrytykowałeś Rydzyka czy Kościoła i ANI RAZU nie wymieniłeś konkretnych zarzutów pod adresem jakiegokolwiek członka Pisuaru, zwłaszcza Dorna, który wyjątkowo chamsko odnosił sie do dziennikarzy. Jest to kolejny dowód, że jesteś pospolitym oszustem i kłamcą. A za Fromma się nie zabieraj i tak ci nie pomoże. Radził bym natomiast podręcznik „Psychiatria Kliniczna” rozdział o paranoi.

  82. Halszka31/3,

    nie poradziłam sobie. Mogę prosić o kontakt na teresa.stachurska@gmail.com ? Może nie przebieram miary…

    Pozdrawiam, Teresa

  83. Magrud,

    dziękuję. A w Partii Kobiet co słychać? Udzielam się trochę na forum PK – http://www.polskajestkobieta.org/index.php ,mam też kontakt z kilkoma osobami. Wiem w sumie niewiele, ale mam nadzieję, że inicjatywa Manueli Gretkowskiej nie przepadnie.

  84. Sailor:…dobrze, ze nie napisalem: „jestem mloda lekarka…”- mialbys wiekszy ubaw….a tak na serio: czemu wsponialem swoj zawod?, to mialo byc antidotum na wypominanie Hamtrakow, Greenpointow, kowbojow, typowego asortymentu obelg, ulubionych przez niektorych blogowiczow…
    Z ta „bronia atomowa w Iraku, to jej rzeczywiscie nie znaleziono, ale, kto wie czy jej tam nie bylo, to sie jszcze okaze. W ogole, pewien dystans czasowy moze zmienic ocene Busha i jego irackiej imprezy nawet wsrod podobnych do Ciebie antyamerykanistow…Twoje pytanie, czy am. zolnierze otrzymuja status weteranow????? Jak myslisz?… chcialbym, aby polscy zolnierze cieszyli sie podobnym szacuniem wladz i spoleczenstwa, jak nasi tutaj.
    Gratuluje corek!

  85. absolwent
    2008-01-10 o godz. 22:10

    Dziękuję za zdemaskowanie! Ale:

    a) skoro jestem agnostykiem, to nie słucham w ogóle Radia Maryja i nie zajmuje mnie Rydzyk. To chyba logiczne? Czy i dla ciebie? Wolę czytać Nietzschego, niż Rydzyka. Wszystko.

    b) piszę tu o hipokryzji dziennikarzy. A tobie deklaracja, że PiS – wedle mnie – to banda, nie wystarcza. A zatem nie ma sensu 101 razy powtarzać ci to samo.

    Ps. Dobrze mi radzisz, boś przecież mędrzec. W zamian NIE zaproponuję ci zapoznania się z artykułem hasłowym dotyczącym terminów „agresja, agresywność” („Słownik psychoanalizy” J. Laplanche, J. – B. Pontalis)

  86. JKJK
    2008-01-10 o godz. 19:58

    I po co ci to tłumaczę, skoro ty i tak swoje. Ale kawa na ławę: Tusk deklarował, że on sam i jego rząd będzie kierował się miłością. Co znaczą te czcze deklarację, słyszałem wczoraj.

    Piszesz: „Przecież nie beształ dziennikarzy (takich tam chyba nie było) tylko kłamców”. No, no! Ci z TVN i inni to kłamcy, bardzo mi się to podoba, Ja niczego innego nie powiedziałem, niż ty.

    Ps. Wolę być kmiotem mentalnym, niż kimś takim jak ty – oświeconym arystokratą.

  87. absolwent

    Proszę najuprzejmiej, przytocz poprzez zacytowanie moich kłamstw w każdym zdaniu i powiedz, na czym polegają te kłamstwa.

    Ps. Jestem pewien w 1001 %, że nie podołasz tej prośbie.

  88. Droga Pani Magrud!
    Nie będę się obnażał na tej plaformie, żeby nie dać pretekstu i satysfakcji Zagryziakom.
    Inspirować Pani nie muszę, ponieważ Pani chłonny i aktywny umysł nie da Pani spokoju.
    Ja co najwyżej mogę zrobić Pani przyjemność i powiedzieć, że bardzo lubię inteligentne kobiety.
    Myślę ,że Pani obecność tutaj jest cenniejsza dla każdej lewicy,aniżeli hipotetyczne zbieranie dla niej składek.
    Przyznaję, że Pani pierwotna propozycja ma swoje uzasadnienie.
    Świadczą o tym dość jednoznaczne reakcje prawicowych respondentów.
    Ze swej strony sugeruję więc pozostanie na pozycjach surowego recenzenta.
    Nawet najlepsza realizacja, najpiękniejszej idei wiąże się nieuchronnie z jej deformacją na etapie wdrażania.
    Rodzi to w konsekwencji zrozumiały dyskomfort ludzi np.solidarnościowego pokroju,którzy skłonni byli bardzo skwapliwie wystawiać rachunki.
    Korzystniej będzie nie żyrować żadnych działań swoim nazwiskiem i wystawiać im teraz rachunki poprzez logiczną i uzasadnioną krytykę.
    Mam wrażenie,że nie nadszedł jeszcze właściwy moment określony kumulacją sprzeczności.
    Należy poczekać aż się skompromitują definitywnie.
    Zdaję sobie z tego sprawę, że jest to nieco kunktatorska i asekurancka postawa.
    Jednak ilość musi przejść w jakość.
    Obecny układ wystarczająco wyczerpał już swoje możliwości.
    Jednak ciągle jest na tyle mocny by móc wyrządzać krzywdę.
    Dlatego sensowniejszym jest przycieranie mu zębów i rogów, póki co.
    Że koszty społeczne zostaną pomnożone?
    Proszę sie tym nie przejmować,będą musieli zapłacić je twórcy oraz suweren jak to zwykle bywa.
    Doradzam cierpliwość.
    Innej alternatywy nie ma.
    Wiem,że nie wszystkim czasu starcza.
    Apeluję o wyrozumiały uśmiech.

  89. @ajw (2008-01-10 o godz. 23:41)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=393#comment-75658

    Witam

    Wiem dlaczego napisales o Twoim zawodzie i nie popieram wyzywania sie o ktorym piszesz. Wiem tez co chciales powiedziec piszac synach. Przyznam, ze tu sobie troche kpilem.
    Zawsze jednak szanuje osiagniecie pewnego statusu spolecznego emigrantow, bo nawet jezeli w USA jest z tym latwiej, to tez trzeba sie troche napracowac. Nie trzeba byc koniecznie „swiecznikowym” adwokatem, lekazem czy inzynierem – samo zaasymilowanie sie wymaga pewnewgo wysilku i checi.

    Zatem „graba”.

    Moze troche o zaciasnych butach.
    Nie jestem antyamerykanista, a jedynie „antyglupotowista”. Mojemu synowi, ktory przed matura spedzal jeden rok szkolny w USA, doradzalem kiedy rysowala sie taka mozliwosc, zeby tam konczyl szkole. Nie chcial. W swieltle calego posta dodam, ze przy wyborze rodziny, u ktorej mial zamieszkac, bylem za emerytowanym oficerem US Army.

    Co do wojny, albo wojen Iraku, to pierwsza byla sprawa na temat sluszosci ktorej (lub nie), jestem gotow dyskutowac.
    Druga, jest dla mnie prywatna wojna Busha. Dlaczego? Otoz, mniej wiecej 5 – 6 lat temu wpadlo mi w rece specjalistyczne czasopismo techniczne, w ktorym bylo miedzy innymi o firmach – nazwe je, drugiego rzedu – zwiazanych z przemyslem wydobywczym ropy naftowej. Pisze drugiego rzedu, bo chodzi o produkcje sprzetu exploracyjnego – wiertla rurociagi, zawory, etc. No i co ja tam widze, kto siedzi w zarzadach, sa drektorami badz wspolwlascicielami?
    „Znaczna czesc” 😉 administracji Busha (z jej poczatkow) to ci sami panowie. Tu jestem „antyamerykanista”.

    Z cala pewnoscia nie jestem fanem CDU w Niemczech. W Hamburgu sa przy wladzy od 6 lat i to byl niezly okres. Jedna rzecz ktora mnie kluje, to wprowadzone oplaty za studia. Nie dlatego, zeby mnie to dotyczylo, bo moje dzieci maja to – albo juz za soba, albo w tym roku zakoncza, a i finansowo tez bym sobie poradzil. I pomimo, ze zadnym „socjalista” nie jestem, to pytam – jak ma przecietna rodzina (2 dzieci), ktora moze miesiecznie odlozyc 200 do 300 Euro przez 4-5 lat zniesc dodatkowe obciazenie w postaci 3000 Euro rocznie.

    Nie jestem tez antysemita – ale pytam, gdzie jest glos organizacji zydowskich w obliczu rasistowskiej aktualnie kampanii rozpetanej w Hesji przed wyborami do parlamentu tego kraju zwiazkowego? Gdyby tymi samymi slowami, ktorymi odparto wczoraj krytyke zwiazkow tureckich, ktorys z politykow odwazyl sie krytykowac Zydow, najpozniej w nadchodzacy poniedzialek zakonczyl by swoja kariere polityczna. Tu jestem „antysemita”

    Co do statusu konfliktu zbrojnego, to naprawde pytam, bo nie wiem.
    Uwadze wielu umyka jednak fakt, ze istnieje powazna roznica pomiedza konfliktem, interwencja a wojna. Wielu zolniezy po powrocie do domu, budzi sie z „reka w nocniku” dowiadujac sie, ze noge czy inna konczyne ktorej im brakuje, wcale nie stracili na wojnie i w zwiazku z tym nie maja prawa do „tego”, czy „tamtego”. Nie dotyczy to zresza tylko Ameryki.

    Moglbym jeszcze o moim ulubionym temacie rozrywkowym – czyli klimacie i CO2, gdzie jestem „antyamerykanista”, ale chyba na dzisjaj wystarczy.

    No wiec jak widzisz jestem chyba ”oportunista” 😉

    Pozdrawiam
    Sailor

  90. Tak sie zastanawiam z kim panu Passentowi bedzie po drodze za 20 lat (dozyje, dozyje)? Bo jak sie bedzie tak dalej rozwijal, to jakis nowy Chvez bedzie juz wtedy dla niego czarna reakcja. Nie powiem, zbiera mi sie na womitowanie, gdy slysze tych Rydzykow, Wildsteinow, Urbanskich et consortes (po prawdzie staram sie nie sluchac). Ale z drugej strony doceniam ich role strukturalna. To dobrze, ze Polska takim ciemnogrodem stoi w obliczu samobojczego lewactwa dziennikarstwa zachodniego, dyktujacego dopuszczalny wachlarz pogladow, gdzie terrorysci to ludzie przypuszczalnie godni szacunku, a ci, ktorzy z nimi rzeczywiscie walcza, z lekka cuchna. Wezmy ostatni dobry przyklad – BBC, CNN, TV5, France24 sacza od tygodni to samo prezydent Uribe to podly gosc, natomiast zbrodnicza mafia FARC to ludzie godni szacunku. Teraz tryumfuja: potwierdzil to autorytet Chavez.

  91. Sailor pisze: niedorzecznosci:
    szkoda, ze mieszka Pan w takim pieknym miescie z tradycjami i porzadnymi bibliotekami, z ktorych Pan niestety nie korzystal; dlatego szkoda; miejsce zamieszkania jest Pana wyborem. Polecam cotygodniowa lekture Die Zeit i Spiegla i za dwadziescia lat porozmawiamy.
    Z powazaniem.
    MI

  92. Łukasz Rycąbel Ku mecieTu jest błedny autor zdjecia Lukasz byłby zszbysy od tego zawodnika ??? W tym momencie był na złotej łace co wskazuje zdjęcie Przeszkoda .

css.php