Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.03.2008
piątek

Tonący prezes

14 marca 2008, piątek,

0jakaczy450.jpg

Fot. Stefan Maszewski / REPORTER

Prezes Kaczyński brzytwy się chwyta. Każdy kolejny jego krok sprawia wrażenie samobójczego.

Prezes, który zapowiadał, że jego partia musi ocieplić swoje oblicze, „otworzyć się na inteligencję i młodzież”, urąga internautom, jakoby oglądali pornografię i popijali piwko. A przecież internauci to często ludzie młodzi i inteligentni, lepiej wykształceni od swoich ojców i dziadów. (Nie zmienia tego fakt, ze spotyka się w Internecie mnóstwo chamstwa i prostactwa, ale żeby natknąć się na takie zjawiska – wcale nie trzeba siadać do komputera).

Prezes wyraził się źle o internautach, ponieważ jest przeciwny możliwości udziału w wyborach za pośrednictwem Internetu. Rozumiem, że głosowanie via Internet nie leży w interesie PiS i prezes ma swoje argumenty, rozumiem, że akt wyborczy powinien być odbywać się w atmosferze nawyku i powagi, ale dlaczego zaraz łamać krzesła? Prezes nie umie sklecić kilku zdań, żeby kogoś nie urazić.

Inny krok samobójczy, to liczne rozjazdy prezesa, jego peregrynacje po kraju. Sam pomysł wydaje się oczywisty, ale jakie są skutki? Im więcej osób słyszy przemówienia prezesa i ma z nim kontakt, tym bardziej spada jego popularność. Ziobro nie rusza się z domu, a jego akcje idą w górę. Prezes powinien wziąć z niego przykład, zanim zwolennicy Ziobry nie oddadzą władzy w ręce Z.Z., a J.K. ogłoszą „honorowym prezesem”. Dla mnie jest bez różnicy, który z nich stanie na czele PiS. Kaczyński, choć jest arogancki i agresywny, reprezentuje chyba jednak wyższy poziom umysłowy od Ziobry (ale niewiele).

Dyskutowałem wczoraj w Radiu TOK FM z red. Warzechą, który uznał prezesa za intelektualistę. Tak daleko bym się nie posunął. Dla mnie intelektualiści to byli Stanisław Ossowski, Teodor Parnicki, Aleksander Gieysztor, Iwaszkiewicz, ale prezes? – Pan redaktor chyba przesadził w swojej dobroci.

Kolejny krok samobójczy to wolta PiS w sprawie traktatu lizbońskiego. Jeszcze niedawno Bracia twierdzili, że wraz z min. Fotygą wynegocjowali w traktacie wszystko, co było możliwe i ogłaszali, że pod ich przewodem (osobistym i telefonicznym) Polska odniosła w Brukseli sukces. Kto ośmielił się mieć wątpliwości, ten miał za nic interes narodowy. A teraz się okazuje, że traktatu nie można ratyfikować bez preambuły, pełnej deklaracji o suwerenności, niezawisłości i wyższości prawa polskiego nad unijnym. Tymczasem prezes może dopisywać preambułę jaką chce, jaką uzgodni z prezydentem, a może i z premierem, ale nie zmienia to traktatu ani na jotę i albo Polska traktat ratyfikuje, albo J.K. będzie odpowiedzialny za szkody, jakie nasz kraj poniesie wskutek rozpaczliwych, samobójczych gestów prezesa.

W interesie Polski leży, żeby z naszego kraju poszło w świat zdecydowane TAK dla Europy, żeby Polska była przewidywalnym i przekonanym uczestnikiem integracji, a nie krajem nieobliczalnym, hamulcowym naszego kontynentu. Hamowanie ratyfikacji (do której, moim zdaniem dojdzie, gdyż J.K. nie jest szaleńcem), jest dla Polski szkodliwe. Prezes urządza ten show tylko po to, żeby pokazać, że on jest największym patriotą, żeby Ojciec Rydzyk i jego kręgi nie opuściły PiS, a Marek Jurek nie urósł w siłę.

W sytuacji, kiedy notowania PiS spadają, kiedy akcje Braci słabną, prezes wykonuje paniczne ruchy na koszt państwa polskiego. Pomaga mu w tym prezydent, który powinien opowiedzieć się jednoznacznie za ratyfikacją traktatu.

Innym rozpaczliwym i obłędnym pomysłem jest postulat referendum w sprawie rekompensat za mienie osób pochodzenia żydowskiego skonfiskowane przez PRL. Postulat ten na pewno podchwyci Jerzy Robert Nowak i Radio Maryja, ale jest to idea zabójcza. Referendum wśród Polaków czy mają zwrócić mienie Żydom to genialny sposób na podsycenie antysemityzmu. Na szczęście reprywatyzacja nie dotyczy tylko Żydów, ale wszystkich obywateli polskich, którym skonfiskowano mienie, ale o tym już prezes nie wspomina, bo z takiego referendum głosów by mu nie przybyło.

Genialny strateg wykonuje ruchy paniczne. Nic dziwnego – traci grunt pod nogami. PiS dołuje, Platforma góruje, Ziobro przybiera na znaczeniu, partii grożą podziały, bo nie wiadomo, czy wszyscy posłowie PiS będą chcieli wziąć na siebie odpowiedzialność za ewentualne „nie” wobec traktatu – wszystko to powoduje, że prezes brzytwy się chwyta.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 152

Dodaj komentarz »
  1. Tak jak wiekszosc Polakow,kazda wypowiedz Prezesa stawiala mnie w szoku,bo trudno czlowiekowi zrozumiec jak w sumie wyksztalcony czlowiek i reszta jego gwardii moze byc takim antypolskim,bo jak to mozna inaczej nazwac.Ale po ostatnich jego wypowiedziach np.internautow,Traktatu Lidzbonskiego,czy ref.dot.zgody Polakow na oddanie zydowskim wspolobywatelom nieprawnie zagarnietego mienia-to juz jestem spokojna o los kraju.Oszolomy same kopia dolki pod soba,a Radio Maryja…to zadna reprezentacja,ktory z racji wieku sie wykrusza.A mlodzi Polacy,doskonale potrafia odroznic postep od Ciemnogrodu.Moje kochane siostrzenice rozrzucone po kraju i w Europie na pytanie moje co o tym myslicie…odpowiadaja ciociu,nie przejmuj sie glupotami.Wynika z tego,ze tego pisowskiego belkotu nikt tak juz naprawde nie slucha,moze tylko politolodzy i dziennikarze z racji zawodu.I dobrze!!A zaznaczyc musze,ze dziewczyny sa gleboko religijne a maja zdrowe podejscie do otaczajacej rzeczywistosci.I tak jakos oczami wyobrazni widze tonacego Kaczynskiego i stojacych dookola ludzi,ktos tak krzyknie rzuccie kolo ratunkowe,ale cala reszta znamiennym milczeniem wyraza opinie – nie warto i dobrze!!.Oby jak najszybciej.

  2. Intelektualisci!
    Calkowicie sie zgadzam, ze JK popelnil straszna gafe z internautami.
    Przykre, ale stalo sie. Nalezy natychmiast przeprosic!

    Odnosnie pozostalych spraw, to smiem przypuszczac, nie odrobil Pan lekcji zbyt starannie.
    To co chce Kaczynski umiescic w preambule dotyczy wlasnie przyszlej mozliwosci wylaczenia osiagniec Prezydenta.
    A potwierdzenie wyzszosci polskiej Konstytucji?
    I jezeli Niemcy to zrobili, to Polacy nie moga?
    A faktycznie kto wynegocjowal uklad. Czy mnie pamiec myli? Wlasnie Niemcy i Pani Markel.
    I oni wnosza poprawki, ale nam nie wypada?
    Cos sie tu komus pokrecilo!
    Czy ze zlego nawyku do Prezydenta i JK, musi Pan odbiegac od faktow albo sprawe traktowac bez nalezytej starannosci?

    A odnosnie odszkodowan dla osob pochodzenia zydowskiego.
    To zbyt powazny problem i zbyt wielka i odpowiedzialna decyzja aby ja podjac bez referendum.
    I prosze mi pokazac te wyroki, te decyzie odnosnie konfiskacji majatkow.
    Ja widze to calkiem inaczej.
    TE MAJATKI ZOSTALY ZAGARNIETE PRZEZ NIEMCOW ALBO ZAGOSPODAROWANE JAKO PORRZUCONE PRZEZ SAMYCH ZYDOW W MOMENCIE OPUSZCZANIA POLSKI. I MY MAMY ZA TO PLACIC?
    Ja wiem to ostatnie zdanie bedzie powodem odsadzania mnie „od czci i wiary” ale taka jest prawda. Niech ci pokrzywdzeni pokaza wyroki o konfiskacie. A prawo jasno mowi co nalezy robic z porzuconym majatkiem.

  3. Szanowny Panie red.Z reguly Pan oczekuje naszych opinii,ale moze tym razem wyjatek,ja bardzo prosze o komentarz,o ktory nikt na razie sie nie pokusil.A dokladnie prosze o komentarz dot.slow prez.Pisu,ktory teraz sam sie predysponuje do nazwania siebie Rejtanem.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Z reguły mam wrażenie, że pan Passent w swoich felietonach, nawet idąc w dobrym kierunku, przesadza. Dziś z radością przyznaję, że się w 100% zgadzam…

  6. Szanowny Panie Danielu!
    Zaczynam spogladac na Jaroslawa Kaczynskiego przez pryzmat uwarunkowan, w jakich udaje sie jemu znajdywac krete drogi dla ratowania swojej osobistej pozycji.Tenze Jaroslaw Kaczynski jeszcze nie tak dawno stwierdzil, ze najpozniej za trzy lata bedzie ponownie Premierem.Skad ta pewnosc?Czy aby tworcze natchnienie go ogarnelo i przygotowal spisek w postaci kolejnej kompromitacji Polski ( ewenatualne odstapienie od ratyfikacji traktatu), by pozniej wyjsc na fali Ojca spasiciela zagubionej Polski?
    Wroce jednak do uwarunkowan pozwalajacych szalencowi na swobode dzialania. Otoz popatrzmy na nasz Sejm i przebiegajace w nim debaty,Zachowania Poslow ze juz nie wspomn e o przewodniczacych tzw.klubow poselskich.Czyz ten dom wariatow nie sprzyja Jaroslawowi Kaczynskiemu?
    Nie slyszalem ani jednego glosu w dyskusji wczorajszej, ktory w logicznej calosci przedstawilby argumenty za ratyfikowaniem.No bo skad by mialo to wyplynac?
    Ja nie chce nikogo obrazac personalnie, wiec ogolnie skwituje to zjawisko tym, ze skrzywieni medialnym obrazem wyborczych kampanii poszczegolnych Partii ludzie przystepuja kolejny raz do udzialu w wyborach czy to Parlamentarnych czy prezydenckich na fali emocji, lokalnych bzdetnych plotek i pglosek. Znikomy procent wyborcow posiada wiedze zblizona do tej, ktora wplynelaby na swiadomy a nie emocjonalny, wyrachowany a nie wyrafinowany wybor danego Posla czy Senatora.
    Popatrzmy jakimi bajkami bylismy kolejny raz karmieni w medaich z ambon kosccielnych i co z tego wyszlo. Mamy paranoicznie kompromitujacy sejm o bardzo niskim poziomie intelektualnym, ze juz nie wspomne o poziomie wyksztacenia i przygotowania ( dosiwadczenia) To efekt kumoterskich rozgrywek, manipulacji mediami, manipulacji spoleczenstwem z wykorzystanie kosciola. My teraz sie dziwimy ze mamy takich Kaczynskich, Ziobrow, Maciarewiczy, Wassermnanow Gosiewskich i innych pustoglowych pieniaczy?
    Przepraszam, ale chyba cos w tym kraju stoi na glowie a nie na nogach i chyba Polska kolejny raz i bodaj napowazniejsz raz zmierza ku tragicznej kompromitacji w Europie i nie tylko. Chcemy byc zauwazani doceniani, szanowani, oczekujemy gwarancji na temat naszego bezpieczenstwa?
    To kolosalne jakies nieporozzumienie!
    Rece upadaja od bezsilnosci jak sie przysluchuje temu co sie dzieje w Sejmie. Liczne konferencje prasowe pokazuja dokladniej osobowosci, ktore decyduja o losach kraju.TO OGROMNY WSTYD, WSTYD WSZYSTKICH NAS POLAKOW W KRAJU I POZA JEGO GRANICAMI.
    Czemu jednak sie dziwic? To efekty coraz nizszego poziomu ksztalcenia na naszych polskich uczelniach, to coraz to gorsze efekty wrecz prymitywnie dzialajacych mediow publicznych, to w koncu efekt braku silnej opozycji, efektywnie dzialajacej wzgledem takich aktorow jakimi sa wyzej wymienieni osobnicy, majacy czelnosc nazywac sie Prawem I Sprawiedliwoscia.
    PELNA KOMPROMITACJA I WIDZE ZE TO JESZCZE NIE KONIEC A ZALEDWIE POCZATEK TEJ FARSY.
    Przepraszam za nieco przydlugie wystapienie, ale i temat jest tez dosc wyjatkowy.
    Milego dnia wszystkim

  7. Redaktorze, naprawdę szkoda Pańskiego (i naszego też) czasu na przejmowanie się kolejnymi wyskokami nieudanych dzieci Jadwigi Kaczyńskiej. Próba ich racjanalnego wytłumaczenia nie ma sensu i im szybciej obaj znajdą się na politycznym wysypisku, tym lepiej dla nas i naszego skołatanego kraju. Pozdrowienia.

  8. Daniel Passent pisze: „Inny krok samobójczy, to liczne rozjazdy prezesa, jego peregrynacje po kraju.”

    Mam nadzieję, że nie jeździ po kraju tym swoim quadem, którym szaleje po Helu.

  9. W polityce już tak jest,że najbardziej liczą się intencje.Stąd i profesja politycznego szulera jako aktora teatru polityki.Z punktu widzenia narodu i społeczeństwa polskiego nie mozna odmówić złych intencji Jarosławowi Kaczyńskiemu.Oczywiście żle to rogrywa,bo nie jest wierny tezie,że traktat okrągłostołowy i antyobywatelska ustawa zasadnicza stworzyły pogodę dla politycznych szulerów i korupcji.Godzi się tu przypomnieć słowa Norwida,które cytuję z pamięci:”Ponad wszystkie wasze uroki,ty Poezjo i ty Wymowo jeden będzie wysoki odpowiednie dać rzeczy słowo.
    Ojczyzna to jest jeden zbiorowy obowiazek,aby móc potem na odpowiednim poziomie funkcjonować w Europie Ojczyzn.

  10. Możemy być wdzięczni Jarosławowi Kaczyńskiemu – wreszcie odkrył swoje prawdziwe motywy działania, wreszcie przestał udawać, że jego działania polityczne są podyktowane interesem państwa i jego obywateli, że działa w imieniu Polski i jej wizerunku, że to co zostało ustalone i podpisane przez Prezydenta RP, jego brata, ma dla niego wartość.

    Jeszcze przedwczoraj Prawo i Sprawiedliwość nie mówiło o zerwaniu umowy traktatowej, tylko o uzupełnieniu wniosku ustawy o jego ratyfikacji, o zapisy, że polska Konstytucja jest najwyższym prawem w Polsce, a Traktat Lizboński nie daje podstaw do tego, by w ramach UE były podejmowane jakiekolwiek działania uszczuplające suwerenność państw członkowskich. Oznaczało to de facto złożenie własnego wniosku, od którego Kaczyński uzależniał zgodę na ratyfikację TL.

    Po porannej, wczorajszej, konferencji prezesa PiS, wiemy, że jeżeli jego wniosek nie przejdzie – klub PiS zagłosuje PRZECIWKO ratyfikacji traktatu w obecnej formule.

    Jeszcze do niedawna traktat i jego zapisy były dla Jarosława Kaczyńskiego ogromnym sukcesem – jego brata, partii, jego samego osobiście – i oczywiście Polski. Że kompromis polityczny, na który zgodził się Donald Tusk – czyli wyłączenie Karty Praw Podstawowych – jest tą platformą, która pozwoli na ratyfikację. Dziś już tak nie jest.

    Kaczyński usiłuje wmówić widzom i słuchaczom, że stanął po stronie tych, dla których Traktat Lizboński jest ograniczeniem suwerenności państwa polskiego – a zmiany przez niego proponowane mają ubezpieczyć Polskę i Polaków od tego ryzyka. Tylko, że to Jarosława Kaczyński, rękami swojego brata, po dramatycznych, nocnych dyskusjach, doprowadził do kompromisu brukselskiego, czego zwieńczeniem było podpisanie traktatu 13 grudnia 2007 roku w Lizbonie.

    Oczywiście – gdyby Jarosław Kaczyński był dalej u steru polskiego rządu – to procedura parlamentarna odbyłaby się szybko, sprawnie – i w pełnym konsensusie z innymi partiami polskiego Sejmu. Aplauz i zaakceptowanie – jak w filmie „Rejs”. Ale nie jest – więc ten statek, pod nazwą „Polska” lepiej wprowadzić na mieliznę – w myśl własnych, partyjnych interesów.

    Jarosław Kaczyński kompromituje siebie i swoją formację, jeszcze bardziej niż do tej pory. Kompromituje jednak również Polskę – co jest nie do przyjęcia, o czym trzeba mówić wyraźnie. Cynicznie działa w interesie nie tylko własnej partii i swoich interesów – lecz również długofalowo działa na szkodę pozycji Polski w Unii Europejskiej – co może zaowocować w przyszłości problemami w różnych dziedzinach – jak choćby bezpieczeństwa energetycznego.

    Ukłony dla Autora

  11. Potwierdza się moja teza:
    zachowania irracjonalne, życie w urojonym świecie, brak kontaktu z rzeczywistością, mitomania.
    I takie coś chciało nadawać ton naszemu krajowi?
    Totalna fiksacja.

  12. Pytanie do pani Iwony: jak mozna miec zdrowe podejscie do rzeczywistosci bedac gleboko religijnym?

  13. Panie Redaktorze,
    Zapewne red. Warzecha ma rację twierdząc że JK jest intelektualistą…zapomniał dodać czy też celowo przemilczał, że wśród inteligentnych inaczej. Wybrany z woli gawiedzi i pospólstwa raz po raz ośmiesza kraj i własną partię. Chory na władzę skrzywiony psychicznie człowieczek.
    Tak czy inaczej żadne działania polityczne i żadne inne cele nie uprawniają nikogo by „grać” interesem narodowym. Jak chce ,a niewiele potrzeba mu w tym wysiłku, niech Jarek robi z siebie durnia.Ani piękny, ani urokliwy, ani sympatyczny..więc poza wzrostem tylko durnota go wyróżnia. A może po prostu chce błyszczeć takim właśnie tanim kosztem. To zresztą jego specjalność. Zadziwiają tylko PiSielcy zachwyceni swoim wodzo-przygłupem.

  14. ..dysfuncja umysłowa prezesa jest powalająca..,szkodliwa,
    a zażyłość z Dyrektorem Podgrzybkiem juz go dawno zdyskredytowała.
    Pozdrawiam.

  15. Im wiecej takich gaf prezydenta i PiSu tym lepiej dla Polski
    Juz nigdy nie dojdzie do wladzy podobny idiota i podobnie debilne ugrupowanie

  16. Tak z ciekawości, cyt: „kiedy akcje Braci słabną” dlaczego ‚braci’ pisze Pan wielką literą ?

  17. Według mnie sprawa jest prosta i co dziwne – mam to samo zdanie co Wildstein, z którym się nigdy nie zgadzam. W okresie euforii przy 30 % poparciu KK mieli z tego 20 % elektoratu radiomaryjnego. Teraz ten elektorat wzrósł do 50 – 60 %. I to wszystko, co się dzieje, jest tylko cyniczną grą PiSu na rzecz Ojca Dyrektora.
    Kaczyńscy mają genialną zdolność kompromitowania się, ale ja zwróciłbym uwagę na rzecz bez precedensu. Jest to sprawa nieoddania pieniędzy za wynajem pomieszczeń przez PC. To jest moralny koniec tej partii. Ja już przy sprawie Begerowej pytałem, gdzie jest ta nowa moralność, ale to się w głowie nie mieści.

  18. Olek51 z 06.46
    Zgadzam sie, mialem podobnie napisac. Ale Bracia niestety jeszcze nam sporo krwi napsuja.

  19. Panie Redaktorze !!!!
    Tonący Prezio Kaczyński brzydko się chwyta jak mawiał pewien klasyk. Widać w ostatnich działaniach J. Kaczyńskiego strach przed gniewem dyrektora pewnej radiostacji. Wątpliwości moje budzi też teza, że Prezes : „reprezentuje chyba jednak wyższy poziom umysłowy od Ziobry (ale niewiele)”. Przecież przytoczone przez prasę oraz Pana wypowiedzi w/w dotyczące chociażby użytkowników internetu zaprzeczają powyższemu stwierdzeniu. Obaj Panowie są siebie warci(niewiele) a nazwanie J.Kaczyńskiego intelektualistą traktuję jako szyderstwo.

  20. Do Lizaka: nie sprowokujesz mnie do chamskiej pyskówki, bo z takimi intelektualistami, jak ty, to się nie dyskutuje. Już ktoś powyżej wyjaśnił ci, że to „rudy” mówił do Brunera w w „Rio bravo” a nie w”czterech pancernych”. Ja już nie muszę. Na koniec dla mnie 40letni cieć grzebiący w śmietniku, to lump i leń, a nie lewicowiec. Jeśli to jest twojawizja lewicowości, to kończę pisanie i biorę się do roboty, za którą mi płacą.
    Życzę dobrego samopoczucia, ale już beze mnie.

  21. Witam,

    Powiedzmy sobie szczerze, prezes Kaczyński ośmiesza się całym zamieszaniem wokół Traktatu – najpierw sukces, teraz zamach na suwerenność. Wyglądałoby na to, że PiS negocjował fatalnie, a przecież w październiku nawet ich przeciwnicy trąbili, że to jednak sukces.

    Trochę mi to przypomina przedszkole 🙂

    Lewy Sierpowy – lewicowy punkt widzenia
    http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl

  22. Niestety postawa i slowa bylego premiera Polski poszly w swiat. Wczoraj mozna je bylo znalesc na glownych stronach internetowych w Niemczech (i pewnie nie tylko). Zobacz: http://www.spiegel.de/video/video-28147.html
    i
    http://www.sueddeutsche.de/computer/artikel/585/163130/
    Wstyd czlowieka ogarnia i smutek.

  23. @Olek51 pisze”przejmowanie się kolejnymi wyskokami nieudanych dzieci Jadwigi Kaczyńskiej”
    @Roman51 pisze „teraz sie dziwimy ze mamy takich Kaczynskich, Ziobrow, Maciarewiczy, Wassermnanow Gosiewskich i innych pustoglowych pieniaczy”
    @Iwona pisze”I tak jakos oczami wyobrazni widze tonacego Kaczynskiego i stojacych dookola ludzi,ktos tak krzyknie rzuccie kolo ratunkowe,ale cala reszta znamiennym milczeniem wyraza opinie – nie warto i dobrze!!.Oby jak najszybciej”

    Tyle w was ukrytego chamstwa i pogardy, że powinniście się udac przed Świętami Wielkiej Nocy do spowiedzi lub jesli gardzicie Kosciolem do psychoanalityka na kozetkę. Albo „in Russian style” wypic dużo wódki, żeby się uleczyc. Wasze wpisy to niestety poruta intelektualna…

    DP pisze: „Kaczyński, choć jest arogancki i agresywny, reprezentuje chyba jednak wyższy poziom umysłowy od Ziobry (ale niewiele)”

    Ten wpis też jest żenujący. Skąd w DP tyle wykształciuchowskiej pogardy? Dalej się uważa za przedstawiciela czerwonej elity wyrastającej ponad robotników i chłopów. Przecież tego podziału już dawno nie ma! Jakaż to jest ta Pańska inteligencja? W normalnym kraju siadłby Pan z Kaczyńskim przy kawie czy koniaku i podyskutował o Polsce, a teraz jeden drugiego opluwa bez sensownych powodow. To samo z Michnikiem…

  24. „Prezes nie umie sklecić kilku zdań, żeby kogoś nie urazić.”
    Otóż to. Po prostu nie potrafi panować nad sobą i choćby nie wiem jak przybierał miłe wyrazy twarzy, to zawsze wyjdzie z niego pogarda dla drugiego człowieka, zawiść i podejrzliwość.

  25. Świetne zdjęcie i dobry komentarz.
    Co do inteligencji J.Kaczyńskiego to jestem zdania, że ostatnie dwa lata to było jego tzw. pięć minut – jest taki czas w którym się wszystko udaje. Doprowadzenie do wyborów przerwało ten okres koniunktury. Jarosław Kaczyński jako „wielki strateg” uzgodnił z Ziobrą pokazanie sprawy Sawickiej w czasie wyborów (dowód to wcześniej nakręcone reklamy wyborcze z prywatyzacją służby zdrowia) tak, aby dobić PO. Wcześniej dobił Leppera i Girtycha. „Wielki strateg” myślał, że ciemy lud tak jak kupił dwa lata wcześniej pluszaki kupi „Sawicką” i odwróci się od PO.Kaczyński myślał, że na tej fali dostanie ze 45% i będzie sam rządził. Nie wierzę w to, że oddałby władzę nie mając co najmniej 90% pewności wygranej. I właśnie pycha, zadufanie i beszczelność są głównymi cechami Kaczyńskiego a nie jego wysoki iloraz inteligencji. A swoją drogą ciekawe, jak wypadłby Jarosław Kaczyński w testach na inteligencję?

  26. P. Warzecha ma absolutną rację, Jarosław Kaczyński intelektualistą jest. Potwierdzono to specjalną uchwałą na zjeździe intelektualistów PiS. Przez aklamację. Podwójną!

  27. Lansowanie Z.Z. jako następcy J.K.nawet niezamierzone/trzy razy wymienił Pan jego nazwisko/jest,wydaje się bardziej niebezpieczne niż pozostawienie status quo.Chyba,że ma na celu szybsze rozbicie PiS 🙂 ale droga najkrótsza nie zawsze jest najlepsza.

  28. Nie czuję aż takiego żalu za wypowiedż Kaczyńskiego w sprawie głosowania przez internet, ot poprostu zacofanie. Natomiast Kaczyński jest w tej chwili cvzłowiekiem osaczonym. Jego wypowiedzi obojętne czego dotyczą są Nellizmem, w zasadzie bez merytoryki i pod kontrolą. Wystarczy przeanalizować jego stosunek do Rydzyka i szantaż jaki z Torunia wychodzi. Otoczenie Kaczyńskiego jest nijakie i widać,że pogrąża JK w coraz wiekszych kłopotach. Kościół dopuscił się do prafanacji jakiej w jego dziejach jeszcze nie było, mam na myśli blużnierstwa do jakich dopuszcza się w kośiołach nacjonalista prof. Nowak. To jest wszystko skierowane przeciw PiS i braciom

  29. „Niech ci pokrzywdzeni pokaza wyroki o konfiskacie”

    Wystarczą, że pokażą wpisy w księgach wieczystych, a powinni odzyskać należne im mienie.

  30. Gdybyż to było takie proste… Pis się kompromituje i każdy to widzi?
    Nie, moi Drodzy. I w tym problem. Nie każdy i nie jest tylko radiomaryjny twardy elektorat PIS-u. To cała poendecka mentalność naprawdę licznych Polaków. Przez lata byli niesłyszalni, praktycznie nie brani pod uwagę, traktowani jako relikt zanikający polskiej społecznoścxi. A oni byli. NieZbyt chętnie się głośno przyznawali do swoich poglądów (ta polska mimikra), niemodnych, nie na czasie, wyśmiewanych i krytykowanych, ale byli. Zaczęli swoje credo artykułować już w czasie I Solidarności, chociaż nieliczni i nieśmiało, potem był Sejm kontraktowy, w których 3 (trzech) posłów „chrześcijańskich” zaszantażowało 457 posłów i wydę biłi, co chcieli. Potem różnie im się wiodło, podobnie, jak ich partiom ale długo nie mieli możliwości artykulacji w sposób dla siebie właściwy, no, a potem to już poszło : LPR, RM, PIS. I nie oszukujmy się – stoi za nimi większość KK, tego hierarchocznego (v-de spotkania z p.prof.Nowakiem). Więc to nie takie proste.

  31. Po wczorajszym artykule w SZ tlumaczylem kolegom w pracy, ze to nie TEN kartofel tylko TEN drugi i owy niema nic do meldowania … zenada.

  32. Panie Danielu!
    Ratyfikacja prawdopodobnie przejdzie. Mnie martwi coś innego a mianowicie to ,że nie ma porządnej partii opozycyjnej. W chwili obecnej
    wytworzyła się sytuacja taka , że PO albo nic a to jest brak wyboru. Cała nadzieja w tym, że przynajmniej PO nie odbije , kilkanaście lat demokracji
    i już takie poważne zagrożenia, bo demokracja to jednak wybór!
    Dwa słowa nt ” geniuszu” Jarosława Kaczyńskiego- kupa ………..

  33. Dziękuje za trafna i wnikliwa ocenę zachowania Bliźniaka- hm ja mam swoje lata wykształcenie wyższe ,lubię piwo ,oglądam wszystkie prasowe portale ale i lubię popatrzeć na piękne nagie ciało kobiety,no cóż to lepsze od głaskania kota…cyrk z Traktatem Lizbońskim ukazuje mizerie autorytetu naszego Drugiego Małego Bliźniaka- prezydenta Lecha,jeżeli ktoś podniesie temat reelekcji to znaczy że należy poddać go kuracji i obniżyć mu temperaturę….swoja droga może ktoś podejmie prawdziwe badania nad pozycją i wpływem niedokształconego zakonnika z Torunia- Ojca dyrektora,wynika ze może on więcej niż stado wybranych z trudem polityków….to urąga mojemu poczuciu sprawiedliwości bożej,Kościół mój to nie jest kościół Rydzyków,Nowaków, Piłki,czy Jurków ale to głos samotny

  34. Ojciec syna nie za to karcił,że błąd popełnił,lecz za to,że trwał w blędzie.Jeżeli Kaczyńscy jako premier i prezydent ten błąd popełnili to dlaczego nie mogą go naprawić.Dyskusja wokól tego problemu powinna się toczyć,a nie wokól ich cech fizycznych czy nawet charakteru.Danel Pasent ma jednak zbyt jednostronną klientelę do intelektualnej rozprawy nad tak istotnym problemem jak los Ojczyzny.W świecie wyższości szkoły biznesu nad szkołą ekonomii szulerzy nie tylko czekają na każde potknięcie legislacyjne,ale nawet promują dla nich korzystne zapisy.Tak przecież było z traktatem okrągłostołowym i antyobywatelską ustawą zasadniczą.

  35. Mieczsilver/Mieczysław S.Kazimierzak napisał: W polityce już tak jest,że najbardziej liczą się intencje.Stąd i profesja politycznego szulera jako aktora teatru polityki.Z punktu widzenia narodu i społeczeństwa polskiego nie mozna odmówić złych intencji Jarosławowi Kaczyńskiemu.Oczywiście żle to rogrywa,bo nie jest wierny tezie,że traktat okrągłostołowy i antyobywatelska ustawa zasadnicza stworzyły pogodę dla politycznych szulerów i korupcji.Godzi się tu przypomnieć słowa Norwida,które cytuję z pamięci:”Ponad wszystkie wasze uroki,ty Poezjo i ty Wymowo jeden będzie wysoki odpowiednie dać rzeczy słowo.
    Ojczyzna to jest jeden zbiorowy obowiazek,aby móc potem na odpowiednim poziomie funkcjonować w Europie Ojczyzn.

    Zwracam uwagę na słowa:

    Z punktu widzenia narodu i społeczeństwa polskiego nie mozna odmówić złych intencji Jarosławowi Kaczyńskiemu.

    Jeśli to było w obronie Najlepszego Premiera IV RP, gratuluję wyboru obrońcy, którego myśli przepełnia patos norwidowskiej poezji czytanej bez zrozumienia.
    Jak mawiali mądrzy Polacy: chroń nas Boże od Przyjaciół naszych, bo z wrogami poradzimi sobie sami.

  36. Mimo wszystko wydaje mi się, że problem jest nieco głębszy. Otóż to nie jest sprawa tylko Jarosława K. Klub PIS-u liczy 159 posłów. Ludzi cokolwiek myślących, słuchających nie tylko wskazówek radia o określonej częstotliwości, być może patrzących na Polskę nie tylko przez pryzmat następnych wyborów. I co robią Ci młodzi gniewni, te hoże dzierlatki? Niestety spijają miód z ust Ukochanego Przywódcy Największej Partii Opozycyjnej. Jest jednak wielce prawdopodobne, że kiedyś ten monolit pisowski zacznie pękać. Niektórzy zaczną opuszczać szeregi Kartoflandii. Jedni będą zakładać nowe ugrupowania, inni pójdą w biznesy, a jeszcze inni zaczną się przyklejać, podłączać pod inne partie. I chciałoby się, aby zwolennicy ratyfikacji(PO, LiD, PSL,)pamiętali o ich dzisiejszej postawie, o dramatycznej sytuacji jaką nam fundują, a nie ,kiedy oni będą uciekać z PIS-u, jak szczury z tonącego okrętu, przygarniali ich na swoje pokłady w nadziei, że każda szabla się przyda.

  37. W tej sprawie warto zwrócić uwagę na dwa aspekty.
    Po pierwsze jakiekolwiek preambuły do ustawy ratyfikujacej i tak nic nie dają, bo jakakolwiek zmiana Tratatu Lizbonskiego, czy to poszerzajaca, czy tez zawężająca jego znaczenie, wymaga zastoswania procedury zmianu prawa pierwotnego, ktora jest niezwykle trudna. Tak wiec propozycja Kaczynskiego nie ma zadnego znaczenia prawnego, ale tez przystapeinie Polski do Karty Praw Podstawowych bedzie wymagalo przejscie tej samej procedury, wiec Polska tak łatwo do niej nie przystapi.
    Poza tym sam Traktat Lizbonski zawiera liczne zapisy gwaratujace nieposzerzenia kompetencji Unii poza to co jest zapisane w Traktacie i zabezpieczajace prawa państw członkowskich. Ale jak znam zycie 99% osob wypowiadajacych sie na temat tego Traktatu nawet go nie wiedzialo na oczy, łaczeni z J. Kaczynskim i o. Rydzykiem. A jezeli mowia ze go czytali to kłamią. Traktat Lizbonski jest bowiem zwyklym traktatem nowelizujacym i nie da sie go przeczytac tak po prostu, bo nic sie nie zrozumie. Trzeba naniesc porpawki na obowiazujace Traktaty, a z tego co wiem to nie ma jeszcze tekstow ujednliconych. Sam musialem robic je na wlasne potrzeby.
    Po drugie, warto zgodizc sie z Panem B. Węglarczykiem z GW, iż po tym cyrku, nikt juz nie bedzie chcial w Europie rozmawiac i negocjowac z Prezydentem RP L. Kaczynskim, bowiem nie wywiazuje sie z przjetetych przez siebie zobowiazan politycznych. W dyplomacji nie moze byc tak, ze najpeirw sie cos negocjuje, ustala kompromis, a pozniej politycy dla biezacych celow w polityce krajowej, nie dotrzymuja tych obietnic. Gdy tak sie wszyscy zachowywali, to nie mozliwa bylaby sprawna dyplomacja. I który polityk w UE bedzie teraz chcial cokolwiek ustalac z L. Kaczyskim, skoro juz wie, ze to i tak nie jest dla niego wiązace.
    Pozdrawiam

  38. Jedynie może człowieka śmiech ogarnąć słysząc kolejne „wielkie myśli kacze”
    Moim zdaniem powinna być wydana „czerwona książeczka” ze złotymi myślami wodza .
    ( ku pamięci potomnych )

    A swoją drogą zauważam iż starsze osoby z mego otoczenia słuchające Radyja Ojdyra
    stają się nieprzemakalne dla wszelkich racjonalnych argumentów dotyczących spraw polskich.
    Czy „gorszy ” jest internauta nawet pijący przy kompie łyczek piwa czy np. arcybiskup wykorzystujący seksualnie kleryków.
    Oczywiśnie internauta jest zły a arcybiskup niewinny to wrogowie polski go pomówili .

    A szybki postęp techniczny i tak spowoduje iż głosowanie internetowe ( a być może również przez komórkę ) będzie nieuniknione i żadne lamenty ani krzyki tego procesu nie zahamują .

  39. Pan Prezes boi sie, ze utraci poparcie Ojca Derektora. Dzis w Dzienniku przeczytalem, ze Prezes spotkal sie w tym tygodniu z pewnym biskupem w zachodniej Polskiej, zblizonym do Radyja, ktory uwarunkowal dalsze poparcie dla PiSu rozpisaniem referendum w sprawie traktatu z Lizbony i bezwarunkowym zakazem aborcji. To tyle. Dlatego Prezes tak sie miota.

  40. Witam,
    No i co mozna jeszcze dodac do powyzszych wpisow? Nie ma co tez sumowac tych niewatpliwie trafnych diagnoz dotyczacych p. JK. Pytam jednak wszystkich ludzi (wyborcow), ktorzy dali sie omamic pseudo prawem i sprawiedliwoscia PIS, ile razy mozna popelniac ten sam blad i glosowac na ta chora z nienawisci grupe? Wiadomo jak sie nazywa ludzi popelniajacych ten sam blad wielokrotnie. Oni juz tego nie zrobia p. Jarku, oni wyciagaja wnioski w odroznieniu od pana.
    wala

  41. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Czytam i wlasnym oczom nie wierze. Te wyjazdy Szanownego Gospodarza do Cortina via Sankt Moritz wyraznie (jak widac) bojowo nastawiaja. Czyste powietrze, zblizenie do Szefa… No, no. Zaraz po urlopie na muszke zostal wziety „Pierwszy Szmatlawiec”, a dzisiaj pozostala czesc Okraglego Stolu. O co tutaj chodzi? Ale sie w tych „gorach” narobilo. Wyglada to na jakies generalne rozliczanie? Moze byc ciekawie.

    F.S. von/od Volkswagen Deutsche

  42. Uważam, że partia PiS powinna zostać zdelegalizowana, jako syndykat działający na szkodę Polski oraz całej zjednoczonej Europy, której staliśmy się szczęśliwie częścią, nota bene wbrew stanowisku PiS sprzed paru – jak wszyscy pamiętamy, PiS był przeciwko naszemu zjednoczeniu z Unią i prezentował publicznie najczarniejsze scenariusze, jakie jakoby miałyby się wydarzyć, jeśli do Unii wejdziemy.

    PiS to nie jest żadna opozycja, a już konstruktywna z pewnością nie – to jest zwykła banda szkodników, zupełnie niezważających na interes kraju. Obaj panowie Kaczyńscy już dawno powinni stanąć przed Trybunałem Stanu, za swą antydemokratyczną i sabotażową działalność, rujnującą państwo polskie. Owszem, nie ma większości w sejmie, która mogłaby postawić p. Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wdrożyć procedurę impeachmentu.

    Mam wrażenie, że obaj panowie Kaczyńscy reprezentują obce, wrogie Polsce i Europie interesy.

  43. Bardzo mnie to cieszy, co mnie dzisiaj śmieszy.
    No i nie wierzę już w nieprzemakalność całego elektoratu Ojca Dyrektora. Znam wielu takich, którzy coraz rzadziej włączają Radio Maryja i Telewizję Trwam. Ani nie chcą słuchać, ani nie chcą trwać. Najgorszy jest internet, który – jak szatan kusiciel – odciąga starych ludzi od RTV Ojca Dyrektora przepełnionego jedyną słuszną receptą na udane życie.

  44. „PO albo nic a to jest brak wyboru”

    PO jest partią bliżej środka, więc dlatego ma większe poparcie niż radykałowie, którzy wypływają w czasach niezadowolenia społecznego.

    Więc powyższe zdanie jest równoważne pytaniu czy na polskiej scenie politycznej jest miejsce dla dwóch partii centrowych ?

  45. Może powinienem ten wpis zignorować, ale nie mogę.
    Przepraszam, ale ja to słyszę w małych miasteczkach i mam odruchy wymiotne jak to słyszę. A teraz to się pojawia tu, na blogu Daniela
    Passenta!
    Odniosę się tylko do fragmentu wpisu Mariusa21 z 2008-03-14 o godz. 05:57 [http://passent.blog.polityka.pl/?p=421#comment-83216]. Podałem tyle parametrów, bo to ważne. To bardzo istotny wpis Mariusa21!
    Cytuję cały akapit końcowy jego wpisu.
    „A odnośnie odszkodowań dla osob pochodzenia żydowskiego.
    To zbyt poważny problem i zbyt wielka i odpowiedzialna decyzja aby ja podjąć bez referendum.
    I proszę mi pokazać te wyroki, te decyzje odnośnie konfiskacji majątków.
    Ja widzę to całkiem inaczej.
    TE MAJĄTKI ZOSTAŁY ZAGARNIĘTE PRZEZ NIEMCOW ALBO ZAGOSPODAROWANE JAKO PORRZUCONE PRZEZ SAMYCH ŻYDOW W MOMENCIE OPUSZCZANIA POLSKI. I MY MAMY ZA TO PLACIĆ?
    Ja wiem to ostatnie zdanie będzie powodem odsadzania mnie “od czci i wiary” ale taka jest prawda. Niech Ci pokrzywdzeni pokażą wyroki o konfiskacie. A prawo jasno mówi co należy robić z porzuconym majątkiem.”
    Koniec cytatu Mariusa21.
    Po pierwsze, Oni nie opuścili Polski, Oni są tu nadal. Ja tak uważam i niech mi ktoś odważy się zarzucić, że kłamię!
    To znaczy są tu ich prochy. Tu są prochy ponad trzech milionów obywateli polskich pochodzenia żydowskiego.
    Nikt im żadnych wyroków ani postanowień o konfiskacie mienia ani nawet „konfiskacie ich życia”, nie wręczał – żeby trzymać się terminologii Mariusa21.
    Zawieziono ich do obozów śmierci i tam ich zamordowano a ciała spalono. Zrobili to funkcjonariusze państwa niemieckiego podczas okupacji w Polsce. Pokrzywdzeni nie pokażą wyroków, bo po pierwsze wyroków nie było a po drugie – Oni nie żyją?
    Czy to dotarło?
    Wobec bezprawnego mordu, nie można nawet po tysiącu lat kontynuować konsekwencji bezprawia, w stosunku do pozostawionej przez nich własności. Zamordowani mieli jakąś własność. Oni jej nie porzucili, bo ich po prostu zamordowano. Każdy prawnik to potwierdzi.
    Prawo własności jest święte i nienaruszalne, chyba że jest się komunistą.
    Nie chcę nawoływać do eksperymentu kryminalnego z Mariusem21 w roli głównej, ale powinien się na niego zgodzić, gdyby był konsekwentny w swoim stanowisku oraz o ile nie popiera komunistów w ich stosunku do prywatnej własności.
    Teoretycznie mogłoby być tak, że wywozimy Mariusa21 (z wizytą „kominiarzy” po 6 rano) w nieznanym kierunku i On znika. Tak jak zniknęło ponad 3 miliony Naszych Obywateli podczas okupacji. Bo to byli Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie obowiązywało prawo.
    Żeby doświadczenie z Panem Mariusem21 było udane, konieczne jest zniknięcie jego krewnych i znajomych i to w taki gwałtowny sposób, żeby nie mogli nic nikomu zapisać w spadku. Żadnych zapisów.
    Oczywiście, po paru latach okaże się, że ZNIKNIĘCIE RODZINY PANA MARIUSA21 I JEGO SAMEGO było bezprawnym mordem.
    Rodzina Pana Mariusa21 staje się pokrzywdzona, ale jej już nie ma. Pokrzywdzeni nie pokażą wyroków, bo po pierwsze wyroków nie będzie, bo to będzie mord, a po drugie – nikt nie przeżyje z rodziny Pana Mariusa21 ani z kręgu jego znajomych!
    Czy to dociera do Pana Mariusa21?
    Co teraz robimy z majątkiem Pana Mariusa21 i jego rodziny?
    Czy każdy może go dalej używać? Jest On porzucony? A dalsi krewni? A banki z niespłaconymi kredytami?
    Czy można czerpać korzyści z majątku osób pomordowanych? Czy to jest etycznie w porządku? Czy to jest po chrześcijańsku?
    Czy to BEZPRAWNE korzystanie z mienia pomordowanych nie jest aby pogłębieniem ich krzywdy?
    Czy uczestnictwo w tym KORZYSTANIU jest O.K.?
    Zniknęła rodzina Pana Mariusa21 i czy z nią zniknie jej własność oraz prawa z niej wynikające?
    Podda się Pan Marius21 wraz z rodziną omówionemu eksperymentowi czy nie?
    Jak sądzicie drodzy blogowicze?
    Pozdrawiam wszystkich, ale nie Mariusa21 – zdenerwowany spokojny.

  46. Jaruta 10:45, zgadzam się z każdym słowem.

  47. Szestow nie masz racji! Piszesz:
    Jakaż to jest ta Pańska inteligencja? W normalnym kraju siadłby Pan z Kaczyńskim przy kawie czy koniaku i podyskutował o Polsce, a teraz jeden drugiego opluwa bez sensownych powodow. To samo z Michnikiem…
    ;
    A czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie dyskusję z którymś z braci Kaczyńskich? Oni nie dyskutują, bo wszystko wiedzą najlepiej. Także to, co dla ciebie Szestow jest najlepsze. I nie mają najmniejszej chęci z kimkolwiek swoich poglądów konfrontować, bo kto myśli inaczej – ten wróg i trzeba go zniszczyć, a kto myśli tak samo… no to po kiego licha dyskutować?

  48. Do Jaruty (2008-03-14 o godz. 10:45):
    Jak pamiętam pierwszą „S” silny nurt endecko – katolicki ujawnił się w czasie zjazdu w Oliwii, wytupaniem Jana Józefa Lipskiego, ale na przykład na krajówkach branżowych był obecny od samego początku, na bramie stoczni, wtedy im. Adolfa Warskiego od początku strajku wisiał wierszyk
    „Po tysiącu lat chrześcijaństwa
    nie wrócimy do pogaństwa
    Polska w świecie z tego slynie
    że Papieża mamy w Rzymie”,
    w prawie 30 lat później ludzi, do których przemawia retoryka prezesa PiS i proste odpowiedzi, dlaczego własnie im jest gorzej niż innym wcale nie jest mniej.
    Łatwiej jest znaleźć ludzi, którzy uwierzą, że czemuś są winni Żydzi, masoni albo Balcerowicz, niż w to że nie są za bardzo pracowici, mają marne wykształcenie i kwalifikacje i w każdym państwie mniej opiekuńczym niż nieboszczka PRL nie będzie im zbyt dobrze.
    Inna sprawa, że w wyniku transformacji ustrojowej takich ludzi zrobiło się dużo, wielu nie do końca z własnej winy stalo się ofiarami transformacji i teraz nie są w stanie wyjść o własnych siłach z tego stanu. Pozdrowienia.

  49. W dyskusji na Forum GW „KATYŃ!Ostatnie kłamstwo Andrzeja Wajdy” pojawił się wątek dogadania się „rasistów” niemieckich z żydowskimi.Ze strony polskiej patronem porozumienia oczywiście był „profesor” Władysław Bartoszewski.Przygotowanie artyleryjskie do ofensywy Żydów poszkodowanych przez Polskę realizuje „historyk” GroSS.Czy można się dziwić wściekłości komentarzy,że w gruzy chce się obrócić politykę historyczną tak misternie kultywowaną w Polsce,chce się ujawnić krecią robotę wobec dżwigającej się z niewolenia Polski?!Ileż było mądrości u Cypriana K.Norwida,gdy pisał wiersz [DO ORŁA] i dokumentował,że z kreta nie można zrobić orła.Dziś już wiemy,że chodzi nawet o orła białego.

  50. w sprawie odszkodowań:
    oglądałem w tv wywiad z J Kaczyńskim, w którym to powiedział mniej więcej, że sprawa odszkodowań nie jest prosta, bo niby czemu dzisiaj biedni Polacy mieliby płacić bogatym obywatelom Polski z przed wojny
    dla mnie jasna sugestia – biedny Polak -prawdziwy Polak, a przed wojną bogaty obywatel Polski – to na pewno Żyd albo Niemiec
    ale może tylko nadinterpretuję…
    mam nadzieję, bo jeżeli Kaczyński dokładnie tak myśli jak ja go interpretuję, to aż się niedobrze robi…

  51. Intern.Zulu Shaka pyta mnie jak mozna miec zdrowe podejscie do rzeczywistosci bedac gleboko religijnym.Najprosciej byloby odeslac inter.do zamieszczonej rozmowy w Polityce ostatniej z ksiedzem prof.Michalem Hellerem-laureatem nagrody Fundacji Templetona.Natomiast ze swej strony normalnego zjadacza chleba moge tylko dodac,ze wlasnie religijnosc daje pelna mozliwosc cieszenia sie byciem np.bogatym,wyksztalconym,dazacym do jakiegos celu,i przy okazji nie tracac z oczu ludzi,ktorym trzeba pomoc .A z jeszcze z innej strony to trzeba po prostu umiec wyciagnac wnioski z sekty ks.Rydzyka(bo to juz nie kosciol) a potem znow sie pochylic nauka naszego Kochanego Pawla II.
    Uklony dla p.Red.i pozdrowienia dla internautow.

  52. Re Stary Polak:
    Kazdego twórcę ktoś prowadzi.Norwid jak się okazuje był pod wpływem Dantego,nawet się na niego powoływał.Jest jakaś prawidłowość,że powoływanie się na Norwida już wywołuje agresję,nie ma czasu na rzeczy zasadnicze.Intencją PiS,tak ja odczytuję,jest aby w prawie polskim nie było elementów stanowiących podstawę do manipulacji prawem europejskim.Czy to tak trudno jest odczytać?!?!?!Może nie mają racji,warto przeprowadzić kilka symulacji i ocenić ich intencję czy mają coś z kreta czy orła?!

  53. ktos wczesniej napisal,ze „Prezes” jest czlowiekiem wyksztalconym;klasyczny blad-Prezes jest nieduokiem,ktory skonczyl studia;ukonczenie studiow nie jest rownowazne z dobrym wyksztalceniem(wiem,powinno byc!);tak samo nie kazdy „profesor” jest medrcem-wiekszosc naszych profesorow,oprocz slabej znajomosci jezyka polskiego,nie zna zadnego innego jezyka !co jest zadziwiajace,boc przeciez taki obowiazek jest przy doktoracie;

  54. Czy nie uważa Pan, Panie Redaktorze, że cała tę wierchuszkę z PISu należałoby posłać do Tworek?

  55. Lucjan 13:44, jaka tam nadinterpretacja. Ten cyniczny drań świetnie wie, co mówi, dlaczego i do kogo. I to, że ma do kogo mówić, jest najgorsze. Czytałeś spokojnego 12:54? Od siebie dodam, że to nie jest problem tylko małych miasteczek. To, co uprawia Kaczyński w tej właśnie kwestii, jest draństwem niewybaczalnym.
    Janek 12:10 postuluje delegalizację PiSu. A jak ma zamiar zdelegalizować sympatyków tej partii?

  56. W pełni zgadzam się poglądami kilku osób że preambuła i spór o nią jest sporem o „pietruchę”. JK lubi takie spory, nie wymagają merytorycznej argumentacji tylko grę na emocjach, ot zwyczajna zagrywka propagandowa i bicie piany. Czym mniej uwagi media poświęcą takim zagrywką tym mniej będzie polityków chętnych je stosować.

    Andrzej M pisze:
    2008-03-14 o godz. 10:15
    „Kościół dopuscił się do prafanacji jakiej w jego dziejach jeszcze nie było, mam na myśli blużnierstwa do jakich dopuszcza się w kośiołach nacjonalista prof. Nowak.”

    Było. Historia kościelnego antysemityzmu jest długa. Był nawet święty ofiara mordu rytualnego (krew na mace). Kult zniesiono gdzieś w połowie XX. wieku. Był nakaz noszenia oznaczeń i odmiennych strojów wprowadzony przez sobór Laterański IV. Tak jak dziś można znaleźć przykłady daleko idącej tolerancji i nietolerancji. Pomocy i przemocy.

    Ryszard pisze:
    2008-03-14 o godz. 10:48
    „Panie Danielu!
    Ratyfikacja prawdopodobnie przejdzie. Mnie martwi coś innego a mianowicie to ,że nie ma porządnej partii opozycyjnej. W chwili obecnej
    wytworzyła się sytuacja taka , że PO albo nic a to jest brak wyboru. Cała nadzieja w tym, że przynajmniej PO nie odbije , kilkanaście lat demokracji
    i już takie poważne zagrożenia, bo demokracja to jednak wybór!
    Dwa słowa nt ” geniuszu” Jarosława Kaczyńskiego- kupa ………..”

    Bardzo ciekawy temat. Na razie bym się nie przejmował. Zmienność polskiej sceny politycznej jest ogromna i droga od zera od bohatera trwa kilka chwil. PO stosuje zupełnie inną strategię niż PiS, trudno się czepić czegoś co okrągłe jak mawia mój znajomy. PiS jest taki bardziej ostry i kanciasty. LiD natomiast jest naznaczony piętnem komunizmu i co gorsza Milleryzmu. Mimo wszystko jako przeciwwagi dla PO upatrywałbym raczej nowoczesnej lewicy. Prawica narodowo-socjalna jest skazana na 10-20% i trwanie jeśli przy PiS to bez zdolności koalicyjnej w wiecznej opozycji. Jeśli przy innej partii to być może jako mniejszościowy partner koalicji.

    Co ciekawe nikt nie pisze o geniuszu Donalda Tuska, który przeprowadził PO przez przegrane podwójnie wybory 2005 roku do zwycięstwa w 2007. W sposób bezstresowy pozbył się konkurentów (np. Jana Rokity). Sformował koalicję bez pomiatania partnerem.

  57. Selekcja wśród ograbionych wg kryteriów rasowych? Egzekwowanie prawa za głosem ludu?

  58. Marius21 – pomyśl zanim coś palniesz, ale czy to jest mozliwe?
    Drugi funkcjonariusz pisu – Szestow- zdowia życzę bo na rozum za późno.
    Niesprawiedliwość jest zawsze niesprawiedliwością, poza Polakami pochodzenia żydowskiego kwestia odszkodowań dot. także masy Polaków przesiedlonych z ziem II Rzeczpospolitej, ze wschodnich rubieży.
    Plebiscyt czy oddać zagrabione to wytwór chorej wyobraźni małych braci i ich nieudanych dworzan.
    To wodzuś jest intelektualistą jak to określił zjazd pisu /ktoś to dowcipnie skomentował na blogu/ i szkoda słow na tego trolla.
    Daliśmy małpie brzytwę i gdy przytomni ludzie ją małpie zabrali, to zwierzątko dalej się chce „bawić” ,ale tym razem niech sie bawi tylko z własnym otoczeniem i na własny koszt.

  59. Golono,strzyżono

    Drodzy państwo solidarnościowi.
    Bez wojenek i podgryzania ani rusz.Żadnej koegzystencji czy kohabitacji.
    Wykończyliście komunę to i teraz sami sobie do gardeł skaczecie.
    Przecież to co państwo aktualnie stworzyli i zafundowali innym jest rezultatem waszych uporczywych działań.
    Za pokraczność skonstruowanych stosunków społecznych należy mieć żal do siebie.
    Zatem pretensje i uwagi należałoby kierować pod własny adres.
    Rzecz jednak zrozumiała, że najłatwiej obciążać innych swoją ignorancją i nieudacznictwem.
    W rezultacie Pac wart Pałaca.
    Powszechnie wiadomym jest, że środowisko zarówno ściganych jak i ścigających prezentuje wskutek nieustannego obcowania ze sobą tę samą mentalność,wytwarzając podskórne współzależności.
    Ewidentnie poszkodowanym pozostaje trzecia siła-wywłaszczeni,którzy w tej ważkiej dla nich sprawie nie mają nic do powiedzenia.
    Zgodnie z proroczą ideą twórcy nowego nieustająca wojenka na Parnasie trwa niczym chocholi bal.
    A to złodzieje u władzy,a to szeryfowie i w końcu zupełnie już jest niewiadomym who is who.
    Ale przecież o to w tym wszystkim chodzi,żeby nic nie było wiadomym.
    A kiedy już nic nie wiadomo, nieświadomym masom,to wówczas oni robią to co chcą,czyli recytują wierszyk:”Golono i strzyżono”,co następuje jak poniżej:
    [GOLONO, STRZYŻONO]

    U nas, kto jest niby chory,

    Zwołuje zaraz doktory;

    Lecz czując się bardzo słaby

    Prosi chłopa albo baby.

    Ci ze swego aptekarstwa

    Potrafiają i podagrze,

    I chiragrze, i głuchotom,

    I suchotom, i głupotom

    Radzić. A i u nich wszakże

    Nie masz na upór lekarstwa.

    Mieszkał Mazur blisko Zgierza,

    Któremu zginęła suka,

    Straż domostwa i spichlerza.

    Gdy jej z żalem i kłopotem

    W okolicy całej szuka,

    Wróciła się tydzień potem.

    Ledwie poznał, że to ona;

    Bo była wpół ogolona.

    „O zbóje! zeby ją skryli,

    Używają takich figli,

    Że biedaczkę wygolili!”

    „Powiedz raczej, że ostrzygli

    – Robi mu uwagę żona –

    Bo psów nie golą, lecz strzygą”.

    „A no patrzajcies no mi go, –

    – Odpowie Mazur z przekąsem –

    Jakaś ty mi dyć uczona!

    Mając gołe jak pięść lice,

    Chcesz nauczać nas pod wąsem,

    Co jest brzytwa, co nozyce?

    Przecież dobrze, suko miła,

    Ześ tu jest, choć ogolona”.

    „I jam rada, ze wróciła, –

    – Odpowiada na to żona –

    Choć wróciła ostrzyzona”.

    „A nasz pan, co mu łysina

    Przyświeca się jak ta psina,

    Myślisz, ze jest postrzyzona?…”

    „A wąsiki ekonoma, –

    – Odpowiada zaraz żona –

    Co mu wiszą jak u soma,

    A błyscą jak namascone,

    Sąć gólone czy strzyżone?”

    „Biez-ci licho tego soma

    I pana, i ekonoma, –

    – Dobroduszny Mazur rzecze –

    Dobrze, ze suka jest doma,

    Choć tak szpetnie ogolona”.

    „Prawdę mówisz, mój człowiecze,

    Toć i jam się ucieszyła

    – Odpowiada zaraz żona –

    Ze się suka powróciła,

    Choć tak szpetnie ostrzyzona”.

    „Głupiaś z twymi nozycami!”

    „I ty z twoimi brzytwami!…”

    „Ze golona, przypatrzze się!”

    „Ze strzyzona, pokaze się!

    A dyć-ze to nierówne cięcie,

    Co jak kosa trawę siecze”.

    „A dyć to w skórę zarznięcie,

    Jak jak doktor… aż krew ciecze”.

    Tak się kłócą mąż i żona;

    Miasto Zgierz całe się zbiega,

    A krzyk wkoło się rozlega:

    „Ogólona!” „Ostrzyzona!”

    Idzie sąsiad: „Niechaj przyjdzie.

    Niech się wpatrzy i przekona”.

    Jedzie Żydi „Podjedź no, Zydzie.

    Czy golona, czy strzyzona?”

    Od Żyda aż do plebana,

    Od plebana aż do pana,

    Sprawa zapieczętowana:

    Co rzekł sąsiad, i Żyd potwierdził,

    Pleban przyznał, to pan stwierdził:

    Że wygrała męska strona,

    Że suka jest ogolona.

    Wracają do domu strony,

    Po drodze chłop pyta żony:

    Czy wyroku treść pamięta?

    Ona milczy jak zaklęta.

    U progu suka ich wita;

    „Pódź tu, moja ogolona!”

    – Woła mąż, na to kobiéta:

    „Pódź tu, moja ostrzyzona!”

    Mazur wściekł się, już nie gada

    Ani żonie odpowiada,

    Tylko wziąwszy pod rękawki

    Wlecze ją wprost do sadzawki

    I topi jak kadź ogórków.

    Ona, nie nawykła nurków,

    Już się zachłysnęła nieraz;

    On, trzymając za ramiona,

    Gnębi krzycząc: „A no teraz;

    Czy golona, czy strzyzona?”

    Biedaczka, ze śmiercią w walce,

    Czując skonu paraliże,

    Wytknęła tylko dwa palce

    I za odpowiedź palcami,

    Jakby dwiema nożycami,

    Mężowi pod nosem strzyże.

    Na ten widok uciekł z wody.

    Ona poszła do gospody,

    On się puścił aż do Zgierza

    I tam przystał za żołnierza.

    I ten znakomity wiersz mógłby doskonale służyć za pointę solidarnych myśli i poczynań.
    Znakomity poeta i wieszcz był jednak zbyt ogólnym w swych proroczych wizjach, by móc określić precyzyjnie numery solidarnych w ich zatrważającej głupocie i bezgranicznym bezeceństwie.
    Dlatego może i dobrze,że Pan Passent zabiera się ostro za sprzątanie tej stajni augiaszowej.
    Nie należy jednak zapominać, że stan stajni uwarunkowany jest zachowaniem zarówno mułów jak i zaangażowaniem sprzątających.
    Tertium non datur.
    Dlatego właściciel stajni winien uczciwie i sprawiedliwie oceniać obie strony.
    Zaangażowanie się po którejkolwiek ze stron nosi znamiona braku obiektywizmu lub okazywanie sympatii jednemu z elementów własnego układu.
    Zatem można się kotłować w układzie lub stanąć ponad nim.
    Powiadają,nie wiem czy słusznie,jaki pan taki kram.
    A dobrze byłoby, żeby to był bogaty i barwny kram, przed którym stoi mnóstwo potencjalnym klientów.
    Na razie jest to pusty i smutny bazar, na którym nie ma kupujących, jedynie znudzone orientalne przekupy przekrzykują się między sobą jaki to oni piękny rynek mają zapominając ,że bez popytu nie ma podaży.
    A w politycznej codzienności Dwóch Prezesów,spod tej samej jabłoni,próbuje brać ciecia Adama na stary chwyt Ewy.
    Adam jednak tak się zaciął w swym uporze i milczeniu,że świat się walić zaczyna.
    Nikt nie chce zauważyć zasług kochanego Adasia w powołaniu do życia przecudnej urody i bezwzględnego charakteru Ewuni.
    Ostatecznie nie ma co rozpaczać,jakie żebro taka Ewunia.
    Należało się bardziej przyłożyć.
    W końcu wymagająca Ewunia nie będzie nagradzać za samo jąkanie się,co jest bardzo ujmującym samym w sobie,nie na tyle jednak by doprowadzić kobietę do stanu uniesienia.
    No i takim to sposobem Bolkowi nieudacznicy zaczęli się rozmnażać partenogenetycznie,co poza nimi spotykane jest także u węży i os.
    Wracając do Prezesów,to powiedzieć wypada,że obaj są spod tego samego korzenia.
    Obaj solidarni i liberalni,pełni wiary i oczyszczającego antykomunizmu.
    Jakby Bolek i Lolek zabiegający o względy Toli.
    Jedynie Tola ma poważne wątpliwości komu oddać rękę i z kim cnotę stracić.
    Cóż ona biedna ma zrobić,tak bardzo podoba jej się dwóch…
    Obaj mają swoje zasługi.
    Jeden rąbnął księżyc,a drugi latał w półnegliżu po plaży.
    Obaj uwiedli PRL i pozbawili go cnoty oraz majątku.
    Dzisiaj licytują się nawzajem, kto włożył więcej wysiłku w obalanie i pozbawianie komunistycznego dziewictwa,tego paskudnego tworu.
    Jakież to poświęcenie.
    Chociaż niektórzy twierdzą ,że miłość i obrzydliwość sąsiadują ze sobą, stąd tak bardzo trudno o jednoznaczne oceny i ordery oraz krzyże zasługi.
    Pewne jest jedno, że na brzozowy zasłużyli sobie już wszyscy.
    Obaj tną systemowo, jeden chwytając się brzytwy,a drugi golarki,co jest sprawą konfliktu tradycji i otwartości na nowoczesność.
    I tutaj właśnie jest pies pogrzebany,a może i wszystkie psy.
    A może tutaj jest sęk…?A w sęku dziura…Jedną ci już, stumiliardową, załatali.
    Bezskutecznie,cieknie dalej.
    I droczą się ten Paweł i Gaweł w prezesowym stylu:
    Paweł i Gaweł
    Fredro Aleksander

    Paweł i Gaweł w jednym stali domu,

    Paweł na górze, a Gaweł na dole;

    Paweł, spokojny, nie wadził nikomu,

    Gaweł najdziksze wymyślał swawole.

    Ciągle polował po swoim pokoju:

    To pies, to zając – między stoły, stołki

    Gonił, uciekał, wywracał koziołki,

    Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju.

    Znosił to Paweł, nareszcie nie może;

    Schodzi do Gawła i prosi w pokorze:

    – Zmiłuj się waćpan, poluj ciszej nieco,

    Bo mi na górze szyby z okien lecą. –

    A na to Gaweł: – Wolnoć, Tomku,

    W swoim domku. –

    Cóż byłe mówić? Paweł ani pisnął,

    Wrócił do siebie i czapkę nacisnął.

    Nazajutrz Gaweł jeszcze smacznie chrapie,

    A tu z powały coś mu na nos kapie.

    Zerwał się z łóżka i pędzi na górę.

    Sztuk! puki – Zamknięto. Spogląda przez dziurę

    I widzi… Cóż tam? cały pokój w wodzie,

    A Paweł z wędką miedzi na komodzie.

    – Co waćpan robisz? – Ryby sobie łowię.

    – Ależ, mośpanie, mnie kapie po głowie!

    A Paweł na to: – Wolnoć, Tomku,

    W swoim domku. –

    Z tej to powiastki moral w tym sposobie:

    Jak ty komu, tak on tobie.

    A to wadzą się o internautów,a to kopie kruszą o traktata jakoweś,a to głowę pornografią zawracają,otumanieni ulubionym piwkiem jeden,a drugi winkiem czerwonym.
    Tak to „jaje” głowy, co na wszystkim się znają, ponieważ ab ovo, zabawiają nas swoimi wydmuszkami pięknie i kolorowo ubarwionymi ale pozbawionymi treści.
    Ich wolność polega na tym, by za nas podejmować decyzje i Boże broń nie obciążać nas jakowymiś tam referendami.
    Jedni chcą nam wsadzić preambułę a drudzy samą tylko bułę.
    I bądź tu mądry i pisz wiersze.
    Ja bym tam ze względów praktycznych optował wyłącznie za bułą.
    Ale dopóki Ojciec Pieronek i Ojciec Rydzyk nie zajmą stanowiska, to też nie chciałbym wybiegać przed szereg.
    Wiadomo, że premii nie dostanę a jedynie w łeb mogę oberwać od wiadomej wiary blogowiczów.
    Nie ma co urągać innym, że samobójcze strzały popełniają, przecież wiadomo,że Prezes strzela a Pan Bóg piłki nosi.
    Nie bądźcie takiej małej wiary i ducha, bo a nóż zstąpi, jeszcze raz, na ziemię i pogrozi paluszkiem.
    Co zaś do pornograficznych upodobań młodzieży i starców,to przecie nie komuna je ukształtowała a wszyscy prezesi razem wzięci do kupy,alles zusammen.
    Starcom należy wybaczyć ich niedowład fizyczny i nieszkodliwą fascynację pięknem.
    Młodzież też wolę widzieć przed internetową pornografią aniżeli niezdrowo hasającą po krzakach i różnorakie gwałty wyczyniającą.
    Więzienia już i bez tego mamy po dwakroć bardziej obciążone niż za komuny.
    Miejcież litość dla budżetu państwa i dla nas prawomyślnych i praworządnych obywateli.
    Z refleksją Redaktora:” ze spotyka się w Internecie mnóstwo chamstwa i prostactwa”,nie szukając daleko,w pełni wypada się zgodzić. W przedmiocie głosowania via internet podkreślić trzeba jego nowatorstwo.
    A dlaczego mam z okazji np. wydarzeń marcowych 68 łazić po ulicach i zakłocać ruch uliczny.Hymn państwowy na ich cześć mogę sobie zaśpiewać przez internet,a i widownię będę miał większą.może i jakiś antysemita zakłoci i ubarwi uroczystości.
    Skończyły już się pochody noga w nogę i hasło w hasło.
    W internecie coś się dzieje, by nie powiedzieć wrze, nie tylko bzdurami ale i perełki się zdarzają.
    Czas ostro biegnie, jeszcze trochę a telepatycznie będziemy głosować, to ci dopiero frajda będzie
    .Faktycznie, Prezesi zdecydowanie różną mają skłonność do mówienia.
    Jeden leci niczym bez mała Fidel Castro,Panie Boże miej go w swoim zdrowiu,a drugi sama kwintesencja językowa najczęściej przekazywana kodem obrazkowym z kajdankami na rękach…szkoda gadać…
    Tym razem wspólna skłonność Prezesów do wszelakich pielgrzymek i peregrynacji jest bardzo cenną ,jako iż wiadomo,ze podróże kształcą.
    By nie musieli się razem spotykać jeden preferuje podróże krajowe a drugi zagraniczne.
    Koszt kształcenia obu panów jest dość wysoki.
    W związku z czym ten bardziej świadomy przeszedł już na bombowe loty rejsowe.
    Emocji kupa,u luda śmiechu jeszcze więcej, tylko agenci mają rozedrgane ręce.
    Omawianie przez Redaktora poziomu umysłowego prominentnych ludzi solidarności sprawia mi nieskrywaną radość, bowiem rzuca światło na twórców tego ruchu i jego rezultaty.
    Stąd, dla mnie, rozważania o zajmowanym przez nich szczeblu na drabinie władzy nie ma najmniejszego znaczenia i sensu, jako iż oni zawsze będą na drabinie.
    W kwestii szafowania u nas nobilitującym określeniem, intelektualista, istnieje duże zamieszanie.
    Najpowszechniejszym nieporozumieniem jest zamienne traktowanie go z inteligentem,szczególnie tym w pierwszym pokoleniu.
    Bardzo miłym i znamiennym jest coraz częstsze eksponowanie naszego ukochanego Redaktora w mediach,niezależnie od sposobu ich finansowania.
    Zawszeć sympatyczniej jest oglądać i słuchać wszechstronnie wykształconego i wyważonego Passenta niźli jakowegoś ogolonego przygłupa nacjonalistycznego lub rozebraną panienkę wolnoeuropejską odwołującą się do doświadczeń swojej mamusi ,bo sama nie ma ich w ogóle,z uwagi na wiek.
    Dlatego tak ważnym jest , w którą stronę się kiwa nasz Wielce Szanowny Jubilat.
    Prawdą jest, że Błyskotliwi Bracia,tak zaskoczyli w sprawie traktatu lizbońskiego Prezesa koalicji,że zapomniał on języka w gębie.
    Ośmiesza ich fakt,że nie chcą dać ludowi Pakietu Praw Podstawowych UE, nie chcą żeby lud się pedalił i potrzebują preambuły,bez której ani rusz.
    Jednym słowem prezentują interesy Kościoła Katolickiego w Polsce bardziej niż jego ludu,który nota bene również uważają za Boży,znaczy się baranki boże.
    Mówienie w tej sytuacji o hipotetycznych i potencjalnych szkodach jest nad wyraz pochopne.Wolałbym aby mówiono głośniej o szkodach jakie Polska poniosła w ramach wiadomych złodziejstw i przekrętów,które będę kontynuowane przez „postępowców”,dla przykładu w chociażby w służbie zdrowia.
    Starcza nam na armaty,czołgi i granaty a nie starcza na ochronę zdrowia ludzkiego.
    Takie to jest powołanie nowych sił,w wydaniu obu Panów Prezesów, dążących do poprawy losu umęczonych Polaków przez wszechogarniającą miłość i solidarność.
    Dobrze, iż zechciał Pan Redaktor dotknąć słowa patriotyzm, w znaczeniu jednak jakby podejrzanym, bowiem w kontekście niesłusznego Prezesa.
    Mnie się w ogóle nie podoba, że zarzucono tego słowa, obecne pseudoelity jakby się wstydzą go zastępując miłością do szmalu.
    Tego słowa Pan Redaktor rzadko używa i wszyscy uciekinierzy oraz emigranci goszczący na tym forum jakby wstydząc się go,i słusznie,ponieważ w jakimś sensie sprzeniewierzyli się swojej Ojczyźnie.
    Wobec tego powstaje fundamentalne pytanie, jakie mają oni moralne prawo do wpływania na losy swojej,starej Ojczyzny?
    Polska w wykonaniu,nowego myślenia powinna zaprzestać wychodzenia przed orkiestrę i wygłupiać się.
    Dotyczy to zarówno Iraku,Kosowa i naszego miejsca w UE.
    Skończyć należy z tzw. wysyłaniem haseł i sygnałów,za które nie płacą politycy lecz naród.
    Porównując udział ojców świętych od Torunia i Krakowa,zauważam ich jedność językową i niezależność dwupaństwowców zaczynającą się przenosić na sfery rządowe.
    Im mniej polskości tym lepiej.
    Najmilej widzianym, w superrządzie polskim, czyli w Fundacji Batorego,finansowanej m.in.przez znanego Sorosa jest naród wybrany.
    Wystarczy przeanalizować pod tym kątem wykaz polskich premierów i ministrów spraw zagranicznych w III RP.
    Z tego też punktu widzenia zarzucanie Polakom antysemityzmu nie znajduje uzasadnienia.
    Nie bardzo rozumiem jak semita mógłby realizować politykę antysemityzmu?
    Nie rozumiem także jaki Polska miałaby interes w podsycaniu antysemityzmu,jeśli mamy ponoć zaledwie 20 tysięcy Żydów?
    Nie rozumiem także dlaczego Nasz Prezes, ten poprawny, spotkał się z diasporą w Nowym Jorku?
    Co go z nimi wiąże?
    Dlaczego naród nie ma prawa wypowiadania się w sprawie wywłaszczania go z majątku na rzecz innej narodowości.
    Pan Redaktor mówi o PRL-owskiej konfiskacie majątku żydowskiego.
    Definicja konfiskaty powiada,że jest to wywłaszczenie osoby prywatnej na rzecz państwa.
    Jednocześnie w prawie karnym rozumiane jest jako wywłaszczenie majątku sprawcy przestępstwa.
    Zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem,wystąpienie przeciwko jego literze i duchowi,w kontekście napadu Izraela na Egipt,stanowiło pogwałcenie racji stanu PRL,co oznaczało określone sankcje polityczno-prawne,które należało umieć przewidywać,ba, po prostu przestrzegac praw i obowiązków wynikających z konstytucji państwa uznanego na arenie międzynarodowej.
    Jeżeli byli tacy,którzy się wdali w polityczne awantury kwestionujące pokojową politykę koegzystencji na rzecz akceptacji militarnych awantur podważając fundament polityki zagranicznej Polski na arenie międzynarodowej,to trudno się dziwić,że musieli ponieść konsekwencje swoich nieodpowiedzialnych poczynań.Realizacja żydowskich oczekiwań oznacza dalszy wypływ polskiego kapitału za granicę.
    Ta polityka prowadzi do dalszego skutecznego osłabiania Polski.
    I naród ma prawo wypowiedzieć się czy oczekuje takiej polityki.
    Jasnym jest jednak , że żaden polityk , który nie dba o interes narodu,który go wyniósł do godności i zaszczytów, nie pozwoli na referendum decydującym o profitach dla obcych.
    To bowiem stanowiłoby o jego śmierci cywilnej.
    Dlatego bardziej sobie cenię Pana Passenta aniżeli jakichś tam Kwaśniewskich,Borowskich,Skubiszewskich,Olszewskich,Kaczyńskich i wielu innych prominentów demokratycznych, wiadomego autoramentu,albowiem on z otwartą przyłbicą potrafi się wypowiadać nawet w kwestii niewygodnych dla niego tematów.
    _________________

  60. I pomyśleć, że tego człowieka przedstawiano jako wielkiego stratega i męża stanu. Śmiech pusty ogarnia człowieka, jak słucha i czyta brednie wypowiadane bez ładu i składu przez prezesa PiS-u. Kto jeszcze, poza moherami, kupi cały ten kabaret? Szkoda tylko, że ja, Pan i wielu wielu innych ludzi płaci im za te popisy i kompromitację naszego kraju ze swoich podatków. Bo gdyby te głupoty wypowiadali za darmo to jeszcze można by nad tym cyrkiem przejść do porzadku dziennego.

  61. Proszę przeczytać felieton z Dziennika Zwiazkowego z Chicago , zamieszczony na stronie http://www.wojciechborkowski.com
    Tytuł tego felietonu : dobro Rzeczpospolitej-zapomniany imperatyw.
    To jest również głos w dyskusji.

  62. Lizak – ty to masz zdrowie… 😛

  63. Do Lizaka – zlituj się Waść! Komentarz o wiele dłuższy od tekstu komentowanego? A któż ma na to cierpliwość. Od wielosłowia treści nie przybywa.

  64. Mieczsilver/Mieczysław S.Kazimierzak.
    Uwielbiam czytać Norwida, mimo że pisany trudnym językiem i zawiera całe mnóstwo alegorii i ukrytych znaczeń, których bez historycznego kontekstu nie da się rozszyfrować. Niemniej jednak Norwid nie był tym, kim Pan usiłuje go widzieć. Przy okazji zwracam uwagę, że wielbicielem Norwida był tow. Zenon Kliszko z tak wielką ochotą zwalczający kontrewolucję w Gdańsku w grudniu 1970 r. I tak samo jak Pan wyciągał z lektury Norwida wnioski, które tylko jemu odpowiadały. Norwid jest bardziej skomplikowany, niż się nam wydaje. Dlatego ja na przykład nigdy nie podpieram się jego cytatami, żeby w środowisku rzeczywiście wykształconych polonistów i norwidowców nie uchodzić za głupca. Zwłaszcza wypowiadając się na temat dzisiejszej przaśnej polskiej polityki, której Pan nadaje jakieś mistyczne znaczenie, mimo że taka przaśna i czwartoligowa.
    I może coś bardziej od siebie. Norwida zacząłem szczególnie cenić po wielkiej pieśni Czesława Niemena – Bema pamięci żałobnym rapsodzie. W swoim czasie przez rok nie schodziła z pierwszego miejsca listy przebojów Radiostacji Harcerskiej w starei IMCE. Prawdziwi harcerze wiedzą, o czym mówię.

  65. PS.
    Mieczsilwer.
    Od tego powinienem był zacząć. Moja zaczepka wynikła ze słów w Pańskim wpisie:

    „Z punktu widzenia narodu i społeczeństwa polskiego nie mozna odmówić złych intencji Jarosławowi Kaczyńskiemu.”

    Z tym się absolutnie zgadzam. Nie można odmówić Jarosławowi KaczyNskiemu ZŁYCH INTENCJI. Dobrych nie dostrzegam wcale. Amen.

    Norwid nie miał z tym nic wspólnego.

  66. Z Kaczuszką jest ten kłopot, że on nie jest od dyskutowania i wymiany poglądów, tylko od działania, czego nikt jakoś nie jest w stanie pojąć. Powie ktoś, przegrał wybory, więc w działaniu też jest nietęgi. Przegrał, z tym że jego elektorat jakby się powiększył w stosunku do poprzednich wyborów. Nie chodzi o to, co to jest za elektorat i co reprezentuje. Jest to może elektorat do dupy, ale głos każdego pojedynczego mohera w momentach krytycznych, jakimi są wybory, liczy się tak samo jak głos najświatlejszego choćby wykształciucha. Proszę zwrócić uwagę, że Kaczor to jedyny w tej chwili opozycyjny polityk w Polsce, któremu po przegranych wyborach nie zabrakło pary w gębie. Gdzie są Kwaśniewski, Olejniczak, Borowski, Giertych, Lepper?! Siedzą w swoich jamach i liżą rany. Miller chociaż próbuje kleić tę swoją żałosną Polską Lewicę. Ale cała reszta „lewicowego” towarzystwa? Oni już nawet nie wiedzą, kim są i czego chcą. Przy tonącym prezesie, to jest koryto pełne rozkładających się politycznych topielców. Oni już nie tylko brzytwy, ale nawet Platformy nie mogą się chwycić, jak to czyni obecnie ich osierocony elektorat, którego intelektualni przywódcy bezwstydnie pokrzykują na łamach: Platforma góruje!!!!

  67. Tonacy Prezes ????

    On jest n i e z a t a p i a l n y !

    Kiedys, w popularnym w owych czasach serialu prod. czechoslowackiej jeden z bohaterow powiedziaj o kolezance z pracy, ze gdyby glupota dodawala skrzydel, to ta kolezanka fruwalaby jak golebica.

    Mozna to okreslenie sparafrazowac w odniesieniu do JK: jego idiotyzmy daja mu wystarczajaca wypornosc, zeby unosic sie swobodnie na powerzchni oceanu obskurantyzmu myslowego elektoratu, ktory za nim glosuje, zas ciasnota umyslowa Kaczynskiego to gwarant jego hermetycznosci. Dokad istnieje ten ocean, w ktorym plawi sie hermetyczny Kaczynski, datad bedzie on sterczal jak boja: zawsze w tym samym miejscu, zawsze wskazujaca na to samo dla tych, dla ktorych kaczyzm ma jakies znaczenie.

    Nie tak dalej jak wczoraj Dziennik podal, ze instrukcja z Radyja przyszla (przekazal ja jeden biskupow zachodnio-pomorskich – ciekawe, czy to ten sam, ktory zamykal oczy na molestowanie klerykow), instrukcja w sprawie poprawienia plywalnosci i hermetycznosci Kaczynskiego. Bedzie sie dzialo, Panie Danielu ! Kaczynski to nie Tytanic !

    Jesli chce Pan zatopic Prezesa, trzeba najpierw zaczac oszuszac ocean ciemniactwa, w ktorym plawi sie nasz dzielny JK. W ten sposob moze nie tyle zatopi sie Prezesa, ale utrudni mu sie nawigacje i, w konsekwencji, zepchnie na mielizne polityczna.

    Czego nam wszystkim szczerze zycze,

    Jacobsky

  68. Do „Lizaka” na koniec tygodnia.
    Akt III „W gabinecie Prezydenta” c.d. „Zemsty” A. Fredry.

    Niech się dzieje wola nieba.
    Lecz, serdeńko, gdybyś tak stały
    Gdzież dawniejsze twe zamiary ? ( trochę dystansu )………

    PS. Fantazyjna jazda na q-adzie bez prawka jazdy w wykonaniu J. K, to zabawa, której skutki mogą być przykre dla Polski i trzeba podać kawalerowi polewkę.

  69. Panie Danielu, stawia Pan problem na glowie.

    Pisze Pan: „Referendum wśród Polaków czy mają zwrócić mienie Żydom to genialny sposób na podsycenie antysemityzmu. Na szczęście reprywatyzacja nie dotyczy tylko Żydów, ale wszystkich obywateli polskich, którym skonfiskowano mienie,…”

    Tymczasem problem lezy zupelnie gdzie indziej. Nie chodzi o to, komu mienie zabrano i komu nalezy sie (lub nie) odszkodowanie – Polakom, Zydom czy Niemcom?
    Chodzi o to, czy polscy podatnicy w 2008 roku zgadzaja sie poniesc koszty odszkodowan za mienie skonfiskowane przez dyktatorskie „wladze komunistyczne” w ubieglym stuleciu?

    A wiec referendum jest tu jak najbardziej na miejscu.
    Tym bardziej, ze im wiecej demokracji, tym mniej „anty-semityzmu”?

  70. czasami mam wrażenie, że Polska to taki kraj, który starając się leczyć wszystkich wokoło (Chrystus narodów), sam zapadł na ciężką chorobę. teraz, za każdym razem gdy prosi o pomoc, ktoś kto wyciąga pomocną dłoń, zapisuje go na wizytę u znachora – którym okazuje się być on sam, przy czym, po drodze jest już tylu pośredników, że w rezultacie okazuje się, że nie stać go na wizytęu siebie 😉

    każdy kto wie jaki jest aktualnie stan bezpieczeństwa ‚w sieci’ na perspektywę przeprowadzania wyborów przez internet powinien zareagować – w najsubtelniejszej wersji – gromkim śmiechem.
    no ale, żeby tak od razu wyskakiwać z tym piwem i pornografią? 🙂

    efekt jest taki, że od rana nie słucham o niczym innym jak ‚pornografia w sieci’. mam nadzieję, że prezes nie dostał ‚doli’ od jakiegoś porno=lobby.

    inna rzecz, że jeśli monolit polityczno-satyryczny będzie się umacniał w takim tempie, to zamiast fatygować milijony na wybory, wystarczy zagrać w ruletkę – oczywiście tradycyjną, i wyemitować wszystko w tv, w stosownych godzinach,
    a dochody z reklam, przeznaczyć na korepetycje dla posłów,

    serdecznie pozdrawiam Gospodarza,

    PS, a teraz idę po browara, bo co tak bez piwa tu będę siedział?

  71. Do Iwony. Piszesz: „Natomiast ze swej strony normalnego zjadacza chleba moge tylko dodac,ze wlasnie religijnosc daje pelna mozliwosc cieszenia sie byciem np.bogatym,wyksztalconym,dazacym do jakiegos celu,i przy okazji nie tracac z oczu ludzi,ktorym trzeba pomoc.”
    Dlaczego ludzie wierzący uważają, że ich wiara daje im możliwość bycia dobrym (taka jest konkluzja zdania, które zacytowałam). Kościół i jego nauczanie nie ma monopolu na dobro. Można być niewierzącym racjonalistą i bardzo dobrym człowiekiem. Kiedy ludzie wierzący przyjmą to do wiadomości? Pozdrawiam Gospodarza i jego czytelników.

  72. Czy nieboszczka PZPR stawiała wyżej interes partyjny niż państwa ? zapewne tak!!( ( choć nie przyznawała się do tego tak jak partia Kaczynskiego !!) , wiec PiS jest niewątpliwie klonem nieboszczki . Zdumiewajace , Kościół Katolicki -milcząc , ewidentnie wspiera ewentualność wyparcia naszego państwa z struktur Europejskich .
    Czy POLSKA WYCOFA SIE W NIEBYT ?
    Jeśli i tym razem Lewica nie wykorzysta tego prezentu PiSu i KK do wykazania na czym rzeczywiście w XXI wieku polega polski Patriotyzm, Racja Stanu ect ,to niech ją szlag trafi za ułomność .
    Jestem w zasięgu niemieckich mediów , dlatego oczekiwałem komentarza Mistrza Pana Daniela Passenta ,za tóry serdecznie dziekuje .
    ps.
    Jezus Maria! Lizak ,pisz mniej ,dwa razy sprawdzałem czy tyle jeden blogowicz napisał .Przepraszam, ale nie czytałem nawet Twojego tekstu .

  73. Kwadratura kola czyli Kula Mikolaja z Kuzy
    Jako przyczynek do dyskusji na tematy unijne polecam artykul prof Jadwigi Staniszkis pt. „Jaka jest nowa unijna tozsamosc”. http://wiadomosci.wp.pl/kat,88034,statp,dHlsa29XV1A=,wid,9703083,felieton.html?ticaid=1587a. Tekst ten moze takze posluzyc z powodzeniem jako cwiczenie cierpliwosci, przewijania, wylawiania i wyluskiwania, co mogloby sie przydac licznym oponentom Lizaka, ktorzy ciagle strofuja go za nieco przydlugie meandry werbalne.
    Pani prof. porownuje tożsamość unijna do kuli Mikołaja z Kuzy, dla którego istotą zjawiska jest to, co wyznacza jego tor działania. Po zabiegu rozlozenia tekstu na czynniki pierwsze poprzez zmiane struktur podrzednie na wspolrzednie zlozone, mozna bez trudu wylowic esencje z tych gejzerow slowolejstwa a sedno wywodow jawi sie nader nieskomplikowanie i jasno niczym dywagacje Lizaka. I nie potrzeba tu nawet nadmiernego stosowania wielowymiarowosci norm interpretacyjnych dla uwypuklenia segmentow semantycznych pozostajacych „wobec siebie w napieciu”, zeby wielopoziomosc struktur w tej swoistej pozornie wielowymiarowej kombinacji okazala sie zludna. Nawet nie potrzeba posiadac zbytnio rozwinietej umiejetnosci czytania miedzy wierszami a wystarczy posluzyc sie cytatami z samego zrodla, zeby wnioski nasunely sie same. A mianowicie: „W tej konstrukcji [gdzie] biurokracja unijna [funkcjonuje] jako arbiter w negocjacjach z segmentami biurokracji poszczegolnych krajow zanim wyklaruje się stanowisko podsuwane potem politykom do podpisu” wraz z „prawem unii do ogolnego nadzoru, np. opiniowania jakie sojusze zewnętrzne, czy koalicje wewnętrzne mogą zagrazac calosci” – nasza ewentualna mozliwosc „wyboru poziomu norm pozostających wobec siebie w napięciu” znajduje sie w jawnej sprzecznosci z mozliwoscia wykorzystania przez unie „posłuzenia się konfliktem jako zasadą konstrukcyjną pola norm” poprzez „przekształcania radykalnie sytuacji konfliktu” w formie np. „utrudniania dostrzezenia konfliktu miedzy podmiotami”. Sytuacja natomiast jest wymarzona dla panstw wiodacych w unii otwierajac przed nimi nieograniczone mozliwosci wykorzystania owych „wehikulow indywidualizacji” poprzez „manipulowanie nieokreslonoccią swiadomie wprowadzaną przez unijnych biurokratow”, „odmienne interpretacje pozwalające na niejawną indywidualizację praktyk”, „mozliwosc wyboru wezla procedur” oraz „roznych mozliwych poziomow efektywnosci prawa”, „wybor norm ktore normy będa maksymalizowane a ktore potraktuje się jako ograniczenie”, stosowanie „wielowariantowych pol norm i procedur wyznaczajacych sciezki dzialania, wielosc interpretacji nieokreslonych standardow – typu „lojalnosc między szczeblami”, „zasada pomocniczosci”, prawo unii do „ogolnego nadzoru” np. „opiniowania jakie sojusze zewnętrzne, czy – koalicje wewnętrzne mogą zagrazać całosci”.
    W jaki sposob sytuacja taka moze byc „korzystna jest dla panstw srednich”, widzimy na przykladzie z uznaniem Kosowa, ktory to przyklad – choc spektakularny, aczkolwiek z punktu widzenia naszych interesow wcale nie najwazniejszy – stanowic moze prosta ilustracje do tego, jak „stosowanie tej swoistej wielowymiarowej kombinacji” przez silniejszego partnera utrudnia wykorzystanie „wehikulow indywidualizacji” przez slabszego. Natomiast jedno wydaje sie nie pozostawiac wiekszych watpliwosci, a mianowicie to, ze „ zapomnienie siebie dawnego, pomyslanego przy pomocy kategorii roznicy i granicy”, to oczywista konsekwencja „przeniesienia emocji na identyfikacje i poslugiwanie się tymi rytualami z ich misterna gra”. (I tutaj pani Staniszkis trafila w sedno).

    cdn.

  74. (ciag dalszy „Kwadratury kola czyli kuli Mikolaja z Kuzy”)
    Jesli wiec Kaczynski – w sytuacji ”wielowymiarowosci norm unijnych” oraz „manipulowania nieokreslonoscią swiadomie wprowadzana przez unijnych biurokratow” – „poslugujac się konfliktem jako zasadą konstrukcyjną pola norm” walczy o to, zeby chociaz na chwile chwycic ster tego „wehikulu indywidualizacji”, trudno zarzucac mu, ze „chwyta sie jak tonacy brzytwy”, skoro nie robi on nic innego jak tylko posluguje sie instrumentami dzialania wypracowanymi i majacymi zastosowanie w unii. Wrecz przeciwnie, postepuje on adekwatnie do sytuacji, usilujac w naszym interesie zastosowac unijne zasady „wyboru norm, które normy będa maksymalizowane a które potraktuje się jako ograniczenie” oraz starajac sie korzystac z mozliwosci „wyboru poziomu norm pozostających wobec siebie w napieciu”. Ewentualne stosowanie preambul etc… doskonale wpisuje sie wiec w rzeczywistosc unijna, charakteryzujaca sie przeciez „wieloscia interpretacji nieokreslonych standardow”, „odmiennymi interpretacjami pozwalającymi na niejawną indywidualizację praktyk”, „mozliwosciami wyboru wezla procedur”, „roznymi mozliwymi poziomami efektywności prawa” oraz powinno umozliwic nam stosowanie „wielowariantowych pol norm i procedur wyznaczajacych sciezki dzialania”. Trudno zaprzeczyc temu, ze w podobnej sytuacji nie tylko prawnik Kaczynski, ale nikt z laikow – nie wylaczajac chyba obecnych tutaj blogowiczow – nawet roweru na trzech kolkach na takich warunkach by nie kupil. Metna woda tej topieli legislacyjnej zostala tak przesolona, ze o utonieciu w niej nie ma mowy, bo w tych warunkach kazde cialo zanurzone wyplywa jak ryba niezupelnie zywa. Tutaj pasowaloby raczej porownanie ze stogiem siana, w ktorym nie tylko igly ale nawet brzytwy nie mozna odnalezc, a coz dopiero sie za nia chwytac.
    W roli topielca natomiast jasno widac Temide, pocieta brzytwa nie do poznania pierwej. O zdrowym rozsadku juz nie wspomne, bo powszechnie wiadomo, iz tenze juz od dawna na zdrowiu slabuje. Kaczynski moze sie co najwyzej tylko pochlastac, i to tylko wtedy, jak zalatwi brzytwe wlasnym sumptem. Oczywiscie ci, ktorzy licza na golone, doczekaja sie, i owszem, bo bedzie zarowno golone jak i strzyzone, z tym tylko, ze – to nie wy bedziecie golic, ale was.

  75. Jarosław Kaczyński uważa wstąpienie do Unii Europejskiej
    Autor: jerzygr @ Dzisiaj 11:41
    14.03.2008

    źródło
    /www.haloooo/ jerzygr

    Wstęp:rozumiem uczucia patriotyczne i ze ktoś się na nie powołuje, aby zdobyć elektorat w swoim środowisku, ale trzeba znać przynajmniej pierwsza zwrotkę hymnu polskiego…!

    Kliknij w poniżej wybrany link zobacz i posłuchaj w naszym serwisie.
    http://video.haloooo.com/…3-wykonawca-Jar
    http://video.haloooo.com/…owienie-z-przed
    http://video.haloooo.com/…owiek-XXI-wieku
    http://video.haloooo.com/f/2411/kaczynski-nawalony

    Jarosław Kaczyński uważa wstąpienie do Unii Europejskiej i podpisanie traktatu z Lizbony, jako utratę tożsamości Polski. Tak myśli, i dobrze, to utrata jego władzy absolutnej wręcz dyktatorskiej nad Polakami i decydowaniu o ich losach. Na wzorcach wyniesionych z domu nie można kreować wizerunku kraju i wszystkich Polaków. PiS nie zauważa jednak, że społeczeństwo rożni się z nim poglądami na teraźniejszość i zrozumienie przemian zachodzących na terenie Europy i w świecie, (z wyjątkiem nowych, pseudo emigrantów w USA, świeżo po mszy, z kazaniem Rydzyka, opłaconych po 20 USD za wymachiwanie transparentami w trakcie wizyty Pana Premiera Tuska w tym kraju, zapomnieli ,że ich nikt nie rozpędził właśnie dzięki ustrojowi demokratycznemu). Utrata absolutnej kontroli nad społeczeństwem doprowadza ich do gorączki politycznej, gdyż są pod kontrola międzynarodową, która to nie pozwala im na wprowadzanie swoich absurdalnych praw, zakazów nakazów biorących źródło od ekstremalnych w poglądach kleryków, jak również ze starych wzorców z przeszłości. W ogóle mieszanie polityki z kościołem jest sprzeczne ze wszystkimi zasadami i normami społecznymi i musi zostać odseparowane. Absurdalne obawy Kaczyńskich, ich powierników o losy Polski są nieuzasadnione. Należy przypomnieć, iż kraje starej unii po latach nie utraciły suwerenności i tożsamości państw, żyją bez żadnych obaw i wreszcie bez zagrożeń wewnętrznych jak i zewnętrznych. Jedynym zagrożeniem w chwili obecnej w całej UE, są działania takich przywódców jak J.Kaczyński i jemu podobni.
    Europejczycy obawiali się o losy Polski europy środkowowschodniej i uczynili wszystko aby sytuacja ulęgła zmianie. UE stoi na straży ładu i sprawiedliwości w raz z demokratycznie wybranym parlamentem w Brukseli. Pan Premier Tusk, który również zapowiedział że nie dopuści, aby ta tragiczna sytuacja z przed dwóch ostatnich lat powtórzyła się w kiedykolwiek Polsce. Jesteśmy w systemie w pełni demokratycznym i należy uznać również podstawową kartę praw człowieka. Na pewno zostanie to uczynione, gdyż szantaże PiS, w stosunku do Polskiego Rządu, nie mają skutków bezterminowych. Stare kraje UE nie boja się żadnych zagrożeń ze strony demokracji, wręcz przeciwnie, jest ona murem warownym broniącym swobód i praw wszystkich obywateli UE. Bez stałego rozwijania, Unia cofnęła by się na poziom reprezentujący myślenie panów i pań z obozu PiS. Jednym słowem w kierunku ery kamienia łupanego, do czego usilnie dąży pan Rydzyk w raz z byłym rządem Polski. Narodem tępym, przepitym, zastraszonym (nie tyko diabłem) więzieniami, nie rozwijającym się intelektualnie, jest łatwo kierować, dowodem są poprzednie wyniki wyborów, dodatkowo pobierać od nich parokrotne dziesięciny… Strach prze internetem, jest jednym z przejawów strachu przed cywilizacją i najchętniej nie jeden z działaczy PiS zakazał by korzystanie z niego, gdyż rozwija on /nie potrzebnie/ świadomość społeczną.
    Jest również wykładnikiem myślenia i poziomu intelektualnego byłego premiera i jego poddanych współpracowników, jeden z moich ulubieńców intelektualista pan CYMAŃSKI, pozwolę sobie w tym miejscu przytoczyć jego wypowiedzi na temat ptaka Shreka gorąco polecam przeczytanie tego rozbrajającego artykułu, opublikowanego przez /tvn24.pl,haloooo.com, dziennik.pl 27.12.2007. Na zakończenie, stwierdzenia *polityków* PiS, nazwisk nie będę wymieniał nie warto, powtarzali się w wypowiedziach, cyt: trzeba brać pod uwagę poglądy mniejszości, koniec cyt, są obłudne. Pod uwagę można brać wszystko, co jednak nie znaczy aby to realizować. Po pierwsze, w którym przypadku będąc przy władzy uczynili ten gest Ziobro, Rydzyk, Kaczyński i im podobni, w stosunku do kogokolwiek lub innych ugrupowań partyjnych, a po drugie, to większość w systemach demokratycznych decyduje o losach mniejszości, z prostej to przyczyny gdyż te zasady są mądre wypróbowane i słuszne odzwierciedlające pragnienia większości. Trudno aby mniejszość decydowała o tym co lepsze, dla przeciwnej większości.
    CYMAŃSKI: TO NIECHLUJSTWO, NIE PODEJRZEWAM SABOTAŻU
    UIP
    „Mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka, nie czekając dłużej, pokazał jej ptaka” – to zdanie padło w pokazywanym w Wigilię w TVN filmie „Pada Shrek”. Padło – i wywołało oburzenie posła Tadeusza Cymańskiego, – choć, jak przyznał on portalowi tvn24.pl… sam filmu nie oglądał.
    „Pada Shrek” to 20-minutowa opowieść o pierwszych świętach Bożego Narodzenia najsłynniejszego ogra świata i jego rodziny. Shrek – przez większość życia osobnik mrukliwy i niezbyt popularny samotnik – nie ma doświadczenia w organizacji tego typu imprez. Pomagają mu – na początku wbrew jego woli – przyjaciele. Ogr natomiast wygłasza (wierszem) opowieść wigilijną, w której pada inkryminowane zdanie.

    W wersji oryginalnej brzmi ono: “For mommy a kiss and a good Christmas goose” (czyli w dosłownym tłumaczeniu – „Dla mamy buziak i dobra świąteczna gęś”), natomiast w przekładzie Bartosza Wierzbięty na potrzeby filmowego dubbingu: „Mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka, nie czekając dłużej, pokazał jej ptaka”. Ptak to zademonstrowany przez Shreka w rytm wypowiadanych słów oskubany drób (nawiasem mówiąc, w polskiej wersji został kurczakiem, nie gęsią)

    Skandal czy niestosowność?

    – To ma posmak skandalu. Niestety, nasze prawo w takim przypadku jest bezsilne, ale ktoś powinien za to ponieść odpowiedzialność – mówi dziennikowi.pl poseł Tadeusz Cymański z sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny.

    W rozmowie z nami był już ostrożniejszy. – Nie jestem samobójcą, nie przekreśliłem Shreka jako całości, ale uważam, że Wigilia jest takim dniem, w którym wydawcy powinni szczególnie zważać. Bo przekleństwo czy niestosowna, kontrowersyjna scena powinna być eliminowana – stwierdził poseł PiS.

    – Nie wiem czy słowo skandal jest najlepsze, ale na pewno była to rzecz niestosowna, zła. To była bardziej niechlujstwo czy niefrasobliwość, nie podejrzewam sabotażu – dodał.

    Poseł przyznał, że w Wigilię telewizji w ogóle nie ogląda, a słowa Shreka zacytował mu dziennikarz dziennika.pl. – Ale uważam, że to, co uchodzi w normalny dzień, w Wigilię nie powinno. To jest dzień wyjątkowy w ogóle, nawet dla niewierzących – zaznaczył parlamentarzysta.

    Problem w tym, że Cymański – albo dziennikarz relacjonujący mu sprawę – się pomylił. „Pada Shrek” został wyemitowany w pierwszy dzień świąt.

    „Kto chce znaleźć aluzję, ten ją wszędzie znajdzie”

    – Nie bądźmy bardziej papiescy od papieża – komentuje reakcję posła Cymańskiego Joanna Wizmur, reżyser polskiej wersji dubbingu Shreka. – Kto chce znaleźć aluzje, zrozumieć ptaka nie jako kurczaka, tylko coś zupełnie innego, to oczywiście to zrobi. Ale zaczyna to wszystko chyba zmierzać w złą stronę – dodaje.

    Wizmur zapewnia, że nie widzi nic złego w cytowanym fragmencie. – Przyczepić się każdy może dokładnie do wszystkiego, patrz: cała afera z Tinky Winky. Czasem mi jest wstyd wobec dzieci, którym robi się jakieś awantury bez powodu. Nie przejmujmy się i róbmy swoje – podsumowuje reżyserka.

    Natomiast według rzecznika TVN Karola Smoląga przytoczony cytat jest wyrwany z kontekstu i niepełny. – Niebezpieczne w tym wszystkim są tylko skojarzenia posłów, do których chciałbym zaapelować, aby nie przekładali własnych projekcji na zarzuty wobec stacji – mówi portalowi tvn24.pl Smoląg.

    Katarzyna Wężyk

    Dodatek http://www.polityka.pomor…ie/cymanski.htm
    a języki obce są mu obce, to dopiero wykształcony człowiek PiS-u jak wszyscy tam kontakt tadeusz_cymanski@poczta.onet.pl biura poselskie
    ul. Słowiańska 18
    82-200 Malbork
    tel/fax 055-272-40-23
    źródło jerzygr.

    cymanski.jpg
    1980 11.2001 Członek
    Socjalistyczny Związek Studentów Polskich
    1974 1978 Członek
    Związek Młodzieży Socjalistycznej
    1972 1974 Członek
    Prawo i Sprawiedliwość
    10.2005 Sejm RP V kadencji Poseł z PiS Super facet jednym słowem

    Plik ściągnięto 304 raz(y) 1,83 KB

  76. Rejtanowskie gesty nie zaslonia przykrego faktu, ze to elita polityczna III i IV RP dokonala tego co w praktyce oznacza zrzeczenie sie niepodleglosci kraju. Jest to czyn porownywalny tylko z dzialaniem Sejmu I RP, ktory zatwierdzil rozbiory Polski. De facto jest to otwarta zdrada interesow narodowych.

    Co do obrazanie internautow, to istotnie od czlonka elity politycznej nalezaloby oczekiwac uzywania bardziej wyrafinowanego jezyka. No , ale jaka elita taki jezyk. Zas czytajac post zamieszczane w „Polityce” (i innch mediach) mam wrazenie, ze Wielki Wodz Narodu Polskiego tylko oglosil glosno to co jest w istocie tajemnica poliszynela.

    Wreszcie, jesli chodzi o zwrot zagarnietego przez komunistow mienia, ktore odebrano wlascicielom ( i najczesciej doprowadzono do kompletnej ruiny) na mocy dekretow PKWN o nacjonalizacji, to nalezy pamietac, ze ochrona prywatnej wlasnosci jest podstawa ustroju kapitalistycznego. Jesli wywlaszczenie jest konieczne dla interesow spolecznosci to nalezy sie wlascicielom pelny zwrot wartosci zabranego mienia. Polskie elity polityczne jakos nie placza nad wielokrotnie wiekszymi straami poniesionymi w wyniku zlodziejskiego uwlaszczenia partyjnej nomenklatury. Niech wiec nie wahaja sie one nad wyplata odszkodowania badz zwrotem majetnosci osobom poszkodowanym przez rzady komunistyczne.

  77. -> aladyn,

    wprawdzie piszesz do innej Iwony, ale jako osoba wierząca odpowiem Ci,

    czym bliżej jest się Boga, i czym bardziej jest się przez Boga doświadczonym, tym większa jest chęć do szukania tego, co może łączyć, a nie dzielić. dlatego wierz mi, jest wiele osób wierzących, które uszanują Cię jako osobę niewierzącą, czy też osobę będącą innego wyznania. tu na ziemi nie ma problemu.
    natomiast, problemem jest Twoja przyszłość po śmierci. może się okazać, że zostaniesz ‚bez przydziału’, albo będziesz na ten przydział czekał w nieskończoność 🙂
    i my, jako osoby wierzące, mamy obowiązek Cię o tym poinformować.

  78. O tym, że Kaczyński jest politycznie niepoczytalny, nie musi Gospodarz przekonywać.
    A co powinien zrobić premier rządu? Najpierw negocjował, ustępował w kilku ważnych sprawach. Teraz zdaje mi się, że postanowił sprawdzić, co opozycja PiSu ma w kartach. Na przykład “Dziennik” podaje, że Dyrektor postawił Prezesa pod ścianą, czyli wypowiedział mu poparcie. W takiej sytuacji, niech naród zadecyduje, głosi GW (Jarosław Kurski), propagując referendum jeśli ustawa ratyfikacyjna upadnie. Podobnie nawołuje LiD.

    Ale słuszne jest stanowisko PO, aby naród zadecydował, czy taka opozycja jest w Sejmie potrzebna. Jeśli Prezes nie rozumie przysłowia, nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka, i że nie może w walce o swoją pozycję polityczną ciągle rozwalać, tym razem popierając marginalny procent wyborców, którzy są przeciw jakimkolwiek traktatom z Unią, to musi ponieść ostateczne konsekwencje. Referendum, czy wybory, jedno i drugie generalnie niepotrzebne, taki sam koszt i tumult powodują, więc z dwojga złego, lepiej tego patriotę-mitomana skrócić o pewną liczbę poselskich głów.

  79. Was nawet klasycy nie interesują.
    Dla was klasyką są własne bohomazy.
    I jak ja mogę się z wami solidaryzować?

  80. JAROSŁAWIE, LECHU, ZBYSZKU… KŁAMSTWO JEST GRZECHEM. NIE IDŹCIE TĄ DROGĄ!!

  81. Spróbuję delikatnie stanąć jednak w obronie prezesunia. Może to nieco naciągane, ale mimo wszystko uważam, że COŚ na rzeczy jest. Otóż podstawowe pytanie które należy sobie zadać przy ocenie działań Jarka K. ”Czym się kieruje PIS przy całym tym zamieszaniu?” Oczywiście nie ulega wątpliwości, że partykularnym, partyjnym interesem politycznym. Kropka. Wiadomo ,że jest to złe, naganne itd .Nie będę odkrywczy jednak jeżeli powiem ,że właściwie każda partia i jej członkowie, w mniejszym lub większym stopniu własny interes mają na uwadze. Taka już jest uroda polityki, szczególnie polskiej polityki. Trzeba jednak przyznać z bólem w sercu, a może i nie, że Kaczyński trzyma się jednak procedur demokratycznych. To co nam urządza, odbywa się jednak w duchu demokracji. Ma duży zdyscyplinowany klub parlamentarny i wykorzystuje to bardzo sprawnie w celu osiągnięcia własnej korzyści politycznej. Wiem , interes Polski, Polaków, przyszłych pokoleń itd.. Ale rząd działa, parlament pracuje. A był czas kiedy rząd miał problemy, parlament zajmował się dylematem „wysłali, czy nie wysłali” ”kto wysłał”. Chodzi oczywiście o aferę Rywina. Giełdowa spółka, z prezesem obywatelem obcego państwa (Rapaczyński),dochodzi do wniosku, że rząd polski w swoich działaniach nie kieruje się jej interesami i przy pomocy skacowanego faceta i jego fantazji ,usuwa ze stanowiska premiera średniego kraju europejskiego który chciał mieć inne zdanie.I co się dzieje? .Nic się nie dzieje. Oprócz tego że Polska jest od tamtej pory innym krajem.

  82. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Tonacy prezes? Szanowni Towarzysze, dzisiaj 14.03 urodziny Karola, Karla-Hainriricha Marksa. Prosze o minute ciszy + gleboka zadume, gleboka jak Rowy Marjanskie – OK!

    F.S. von/od Volkswagen Deutsche

  83. Prawie całkiem od rzeczy. „Polityka” to wychowawca wielu pokoleń polskiej inteligencji. Mnie też. Od matury (kiedy to było…). Jestem nadal wiernym czytelnikiem „Polityki”, choć z coraz mniejszym entuzjazmem. Od czasu, kiedy „Polityka” zabiega o neoliberalne „centum sceny politycznej” .
    W kategorii tygodnika opinii wyrasta jej („Polityce”) intelektualny i prasowy konkurent. Sekowanie, świadome pomijanie i celowe niedostrzeganie ma go unicestwić. Przy pełnym szacunku dla Pana, równej klasy felietony mieści tam KTT i dla mnie, „pierwsze pióro RP” – Bronisław Łagowski.

  84. A kysz! Tfuuu! Oczywiscie Karla-Heinricha Marxa (Karola Marksa)!
    A kysz! Tfuu!!

  85. Szanowny Panie Redaktorze. W swoim felietonie poddał Pan w sposób trochę skryty temat i problemy wynikające z pojęcia inteligencji. Chciałbym do tego odnieść się w kilku słowach. Temat ten zajmuje mnie od długiego czasu. Przed chyba 30-tu laty mój nieżyjący już przyjaciel pisarz Zbysław Górecki pasjonował się tym tematem i często dyskutowaliśmy. Otóż, zgadzaliśmy się, co jest rzeczą oczywistą, że inteligtem trzeba się urodzić, tej godności, bo jest to pewien stopień nobilitacji nie uzystuje się poprzez ukończenie uniwersytetu.
    Jak dosadnie mawiał inny mój kolega „chama i siekierą nie ociosasz”. Niestety wiele w tym prawdy, jednaj co zrobić? Trzeba się pogodzić lub wyalienować z obecnej rzeczywistości, przykre to – żyć dalej z tego rodzaju typami. Co do pp. JK&LK zgadzam się z Panem w całej rozciągłości. Proszę tak dalej, być może Pańskie dalsze „PiSanie” przywoła niektórych do sięgnięci z resztek posiadanego rozsądku. Szkoda, iż wielu obecnym tzw. politykom(nie tylko PiS) brak zrozumnienia dawnego, staropolskiego poczucia obowiązku, nazwaanego krótko, niemniej jak treściwie – PRO PUBLICO BONO. Sredeczne pozdrowiena.

  86. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Borat – 14.03., godz. 17:33 – pisze:
    „ Tymczasem problem lezy zupelnie gdzie indziej. Nie chodzi o to, komu mienie zabrano i komu nalezy sie (lub nie) odszkodowanie – Polakom, Zydom czy Niemcom?
    Chodzi o to, czy polscy podatnicy w 2008 roku zgadzaja sie poniesc koszty odszkodowan za mienie skonfiskowane przez dyktatorskie “wladze komunistyczne” w ubieglym stuleciu? ”

    Nalezy przede wszystkim sprawdzic, Szanowy Bolgowiczu – jak przystalo zreszta w kazdym interesie – czy kredyty udzielane i gwarantowane przez Polski Bank Narodowy zostaly przez strony zainteresowane splacone i w sposob prawidlowy obsluzone. Przedwczesne zapisy/wpisy notarialne sa funta klakow warte jezeli nie zostala dokonana pelna transakcja finansowa. Mam nadzieje, ze sie dobrze rozumiemy?

    F.S. von/od Volkswagen Deutsche

  87. Iwono, pisze to z duzym duzym smutkiem i nie po to aby Ci dokuczyc, ale jestem przekonana gleboko, ze gdyby jutro okazalo sie, ze jakims cudownym zrzadzeniuem wszyscy wierzacy swiata stali sie nagle niewierzacymi, swiat bylby duzo lepszym, duzo bezpieczniejszym. milion razy przyjemniejszym miejscem do zycia. Rozejrzyj sie dookola i uswiadom sobie co ci „gleboko wierzacy” wyprawiaja w Imie Kogo Tam. To gleboko wierzacy zgotowali nam ten swiat. 🙁 🙁 🙁

  88. Re Stary Polak z PRL:

    Z powodu Zenona Kliszko nie będę deprecjonował Cypriana K.Norwida.Prawdziwie jest mi pomocny aby zrozumieć czas z niewolenia i jego ponadczasowe myśli jak być przygotowanym,aby z niego wyjść.Zastanawiałem się nad Dantem,który w pewnym sensie jego prowadził Boską Komedią.
    Dziś z życia politycznego zrobiła się nie tyle komedia co kabaret.Są aktorzy tego kabaretu i klakierzy,którym Norwid psuje rozrywkowy nastrój.
    Załatwienie spraw w Ojczyżnie może tylko zamknąć drogę do dalszego grabienia oczywiście tylko pod siebie.Wiadowo,że szuler polityczny tak formułuje ustawy,aby można je było w sposób egoistycznie cwaniacki interpretować.Tak Norwid swój wiersz CO POCZĄĆ zaczyna:
    C o p o c z a ć ?…nie tu,zaiste,że nie tu
    Początek dzieła – głos odwieczny woła:
    „P r a c o w a ć mu s i s z!” – i nie potem grzbietu,
    Lecz „z potem C Z O Ł A”..
    a tak kończy:
    – Będą tam,zamiast rozwoju i rzeczy,
    Przemijające m o d y gorączkowe,
    Po tej co t w i e r d z i,przyjdzie ta,co p r z e c z y:
    Warte obiedwie tyle,ile nowe!
    W tym jednym wszystkie niestety zdradliwe,
    Że każdej naprzód przewidzialna trwałość,
    Przepadająca w nic,a nieszczęśliwie!…
    …………………………………………………………………….
    Nie! z p r a c n a j p i e r w s z ą j e s t:u m y s ł u-s t a ł o ś ć.

    Nawiązując do kiedyś postawionego pytania potwierdzam,że nie mam żadnych skoligaceń rodzinnych z Zenonem Kliszko.

  89. Olek51 pisze:
    2008-03-14 o godz. 06:46
    Ja już to na tym blogu pisałem, ale mi to wycięło, a może wycięto. Wcześniej też gdzieś to wpisałem, ale też jakoś nie przeszło. Olku51 myślę, że z tym „śmietnikiem historii”, na którym powinni się znaleźć „dwaj tacy co ukradli księżyc” to masz rację. Ale trzeba rozpocząć procedurę odsunięcia prezydenta od władzy. Inaczej zrobić się tego nie da. A trzeba to zrobić. Jak długo cały naród ma być jeszcze ośmieszany przez tych panów. Co jeszcze w Polsce zdarzyć się musi, aby ten śmietnik okazał się dla wszystkich oczywistą oczywistością. Może Ziobro musie dojść do władzy zastępując któregoś z brak „K&K”. . Wiem, że PO, będącą PiS’em w wersji soft, taki scenariusz nie pasuje, ale od czego mamy „lewicę” (czy ją jeszcze mamy?, czy tylko udajemy, że mamy – to jest hamletowskie pytanie). Niemniej ważne, na miarę powagi państwa. Patrz HISZPANIA. „E Viva Espania!” chciałoby się zakrzyknąć. Pozdrawiam Gospodarza, który na szczęście jest zdrów, cały i nie musiał korzystać ze stref zgniotu będąc na nartach, Ciebie Olku51 i wszystkich przewspaniałych blogowiczów..

  90. @Spokojny
    Czy można czerpać korzyści z majątku osób pomordowanych? Czy to jest etycznie w porządku? Czy to jest po chrześcijańsku?
    Czy to BEZPRAWNE korzystanie z mienia pomordowanych nie jest aby pogłębieniem ich krzywdy?
    Czy uczestnictwo w tym KORZYSTANIU jest O.K.?

    Gdyby takie pytania zadawali sobie Szwajcarscy bankierzy mający ukryte w swoich bankach dobra wszelakie Żydów z terenów Polski to nie byłoby bogactwa dzisiejszej Szwajcarii. Czy zatem uważasz, że Szwajcarzy wielokroc bardziej bogatsi od Polaków powinni zwrócic wszystkie nagromadzone złoto i bogactwo zmarłych Żydów? Oni jakoś tego pytania unikają od wojny i nie dają się wodzic za nos nikomu. Prawdziwi współcześni gangsterzy!
    Czy Polska biedna jak mysz kościelna i zadłuzona po uszy powinna zwracac nieruchomości (bo majątków tak jak w Szwajcarii tu nie było) pomimo, że sama była ofiarą wojny? Czy Niemcy. którzy tę wojnę wywołali oraz współpracowali ze Szwajcarami w dystrybucji skradzionego Żydom zlota nie powinni zając się wpływaniem na szwajcarskie banki, aby to one zwracały z jakiejś puli ekwiwalenty za straty w Polsce? Dlaczego Polacy mają placic za niemieckie i szwajcarskie grzechy?
    Dlatego, że Niemcy i Szwajcarzy oraz Żydzi Amerykańscy szukają frajerów i rząd Tuska podbechtywany przez Gazetę Wyborczą doskonale się z roli frajera wywiązuje. Jeśliby Tusk doprowadził do takiego precedensu jak zwrot mienia przez Polaków, podczas gdy ani Niemcy, ani Szwajcarzy nie wykazują takich chęci, to znaczyłoby o kompletnym frajerstwie i zaprzedaniu tego rządu.
    Ten rząd sprzeda się każdemu. Tusk, Schetyna, Chlebowski, Kopacz czy Komorowski to natury prostytucyjne. Przykro mi bardzo, że rządzą Polską wybrani przez naiwnych i niewyksztalconych politycznie rodaków…

  91. Tonący prezes? – szkoda, że nie bardziej…

    Mag
    Mówi się o rozwoju inteligencji i degeneracji rozumu. Wiele osob ma wysoki iloraz inteligencji, ale nasze testy na tę przypadlość mierzą zdolność zapamiętywania i manipulowania rzeczami – nie mierzą wszakże rozumu.
    Dlatego chyba obecnie podkreśla się wagę i znaczenie tak zwanej inteligencji emocjonalnej (EQ)
    Zabranie im władzy to mało – należy zadbać o niebyt polityczny. Zobaczyć to i ….
    Pozdrawiam Halszka

  92. @Jerzy
    „Drugi funkcjonariusz pisu – Szestow- zdowia życzę bo na rozum za późno”

    Nie należę do żadnej partii i nie piszę na niczyje zlecenie. Nie odmawiaj mi rozumu, bo może się okazac, że w ostatecznym rachunku prawda Daniela Passenta czy Donalda Tuska to g prawda, że zacytuję kapelana z Łopusznej. I co wtedy poczną ci wszyscy, którzy uważają w/w za wyrocznie mądrości i elitę?

    @Anca
    Uważam, że cierpimy zaniedbania PRL-owskie i brakuje nam kadr i uczelni kształcących prawdziwych polityków. Dlatego miast dyskutowac merytorycznie o problemach używa się ustnej spluwaczki.
    Nikt nie jest święty. Ani Kaczyński, ani Passent, ani Michnik. Nikt nie potrafi zjednywac sobie ludzi słowem i mądrością. Polityka stala się eldoradem dla slabo wykształconych i sprzedajnych ludzi. A może zawsze taka była?…

  93. Szanowna Magrud,
    Postanowiłem się skracać, serwer onetu/Polityki ugina się pod ciężarem “polemicznego” pustosłowia.
    Kwituję Twoje miłe słowa – dziękuję – z pełną wzajemnością.

    Model fiński, od którego kanadyjski chyba zbytnio w tej materii nie odbiega, a który opiera edukację i funkcjonowanie społeczeństwa w większym stopniu na umiejętnej komunikacji i współpracy, jest jak najbardziej godny polecenia. Co z tego wynika dla Polski w 2008 roku? Przede wszystkim edukacja powinna być priorytetem, jako “inwestycja” na rzecz przyszłego dobrobytu i demokracji. Edukacja była jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym czynnikiem irlandzkiego cudu gospodarczego. Ale czy Polska już rozpoczęła edukacyjną ofensywę? Czy ludzie już teraz są gotowi do komunikowania się i współpracy w grupach, do negocjowania konfliktów interesów? Czy pracownicy są gotowi odbierać motywacyjne bodźce inne niż metodą “przymusu ekonomicznego”, czyli śmierdzącymi pieniędzmi? Tak jak o rozwiązaniach społecznych można debatować na gruncie przyjętego modelu natury ludzkiej, tak wyższość Finlandii lub Irlandią opierać się może na tym jacy są ludzie w danym kraju. Model I jest lepszy w kraju I, model F jest lepszy w kraju F. Warto zauważyć, że różnodność Polaków jest większa niż w tych dwóch małych krajach. Jestem pewien, piszę to po raz kolejny, model F nie sprawdziłby się w kraju P, może za wiele dziesiątków lat.

    Jeden przekręcik i pomyłka z Twojej strony. Piszesz: Jeżeli argumenty , które przytoczyłam wcześniej prowadzą nawet (sic!) Ciebie do wniosku, że od każdego należy wymagać w zależności od możliwości, i każdego należy wyposażyć według jego, byle nie sztucznie nakręcanych, potrzeb, to swoje zadanie uważam za wykonane. Ja nie podzielam tego postulatu “podług możliwości i potrzeb”, żadna metoda, behaviorystyczna czy inna, mnie do tego nie nakłoni. Jest to postulat nieoperacyjny, niepraktyczny dla całego społeczeństwa. Owszem, żony OCZEKUJĄ od mężów, rodzice od dzieci, bosowie od podwładnych, obywatele od polityków rzeczy realnie możliwych, ale niczego WYMAGAĆ nie mogą. A zresztą … do sądu z tymi sformułowaniami chodzić nie będziemy.

    J.M.Keynes (1883-1946) nie dostał Nagrody Nobla w ekonomii, nie doczekał nawet wprowadzenia tej nagrody w 1969, która nie jest nią sensu stricto. Masz całkowitą rację, on i M. Friedman (1912-2006, nagroda 1976), jak piszesz: obaj są aktualni, jeden nie przekreśla drugiego, dodałbym KOMPLETNIE nie przekreśla. Można spokojnie stwierdzić w kontekście gospodarki amerykańskiej, że nacisk na monetaryzm i zmniejszenie bezpośredniej ingerencji aparatu państwowego w gospodarkę, oraz wzrost nierówności dochodów, obserwowane od początku lat 80-tych, wcale nie muszą iść w parze – właśnie przyszło mi na myśl. Przyczyny kryzysu kredytowego i nadciągającej recesji, mam nadzieję krótkiej i niegłębokiej, są wielorakie … greed = chęć zysku, populistyczna polityka gospodarcza, odejście od pryncypiów monetaryzmu, nadmierna ufność amerykańskiego biznesu i polityków w siłę łatwego kredytu, nadmierny korzystanie partnerów gospodarczych USA z amerykańskiego dynamizmu = free ride … i parę poza-ekonomicznych: wojna, która rzekomo była o ropę, ale taniej ropy nie przyniosła i powoduje deficyt budżetowy, ale nadal (relatywnie) nie tak wysoki jak we Francji czy Niemczech.
    Miłego weekendu – T.O.

  94. Heleno,
    fanatyczni ateiści też istnieją. Tu nie ma znaczenia czy się wierzy czy nie, ale jakim się jest czlowiekiem. Mnie jest obojętne w imię kogo, czego, jakich idei – za każdym razem niestety znajdują się ludzie, którzy innym gotują okrótny los. Problem w tym, że tych odważnych, którzy się temu chcą przeciwstawić jest mało. I to nie dotyczy tylko wielkich spraw i wielkich krzywd. Każdy z nas dokonuje jakichś wyborów i idzie na kompromisy, kwestia jest jak dalego sięgają te kompromisy, jak mocno chcemy nie wiedzieć i nie widzieć czyjeść krzywdy czy okrótnego losu, gdy nas to bezpośrednio nie dotyczy. Jak z tej opowieści protestanckiego niemieckiego pastora – gry przyszli po Żydów nie krzyczałem – nie byłem Żydem, gdy przyszli po komunistów – nie krzyczałem nie byłem komunistą, gdy przyszli po mnie – nie było już komu krzyczeć. Popatrz na Polskę dzisiaj – gdy już wolno powiedzieć każde głupstwo, bdurę i każdą kalumnię i obelgę czy kłastwo można dowolnie długo i głośno powtarzać, to nagle zaroiło się bohaterów walki z PRL i oczywiście wszyscy oni od razu od 1956 roku walczyli o niepodległość, na wiecu na cześć Gomułki już krzyczeli precz z socjalizmem my chcemy wolności dla Polski. Opluwa się ludzi, którzy rzeczywiście się przyczynili, do tego, że jest dzisiaj wolna Polska i tacy Panowie K mogą wygłaszać te wszystkie brednie, podczas gdy w tamtych czasach cicho pisali doktoraty z właściwymi cytatami. To jest zwykła ludzka przyzwoitość, moralność, jak kto chce niech to nazywa -przyzwoitym, dobrym czlowiekiem jest się bez względu na to, czy się wierzy czy nie, czy jest to wiara katolicka czy jest to buddyzm, narodowość też tu nie nic do rzeczy. Nie ma dobrych i zlych narodów czy wierzących lub niewierzących, są tylko dobrzy i źli ludzie. I zawsze jest to nasz wybór, kim chcemy być. Aniołów tu na ziemi też nie ma, ale przynajmniej możemy się starać żyć przyzwoicie. Czytałam ostatnio Są Torańskiej, gdzie jest świetny wywiad z Danielem Rotfeldem i jego opis marca 1968 roku w PISM’ie, gdzie wtedy pracował – jego było stać na zwykłą ludzką przyzwoitość, nie obalał systemu, ale nie chciał firmować całej tej obrzydliwej antysemickiej nagonki, żeby jak to ujął móc sobie spojrzeć w lustrze w twarz. To od takich wyborów się zaczyna. Małych na skalę historyczną, ale jakże wielkich w skali całej rzeszy ludzi, którzy z tych sabatach nad kolegami z pracy brali udział i wygłaszali płomienne mowy popierające linię partii i jakze ważnych zawsze dla ludzi, których się opluwa, szykanuje i więcej.
    Pozdrawiam.

  95. Może prezes J.K. miałby warunki bycia intelektualistą, gdyby drugie jego ja, to paranoiczne, w tym mu nie przeskadzało. W tej chwili ma kota dosłownie i przenośnie.

  96. Kochani,
    Polska jest we wielkim politycznym kryzysie. Przeczytalam wpisy od dechy do dechy, i widze, ze nie wszyscy zdaja sobie calej sytuacji sprawe, widze nasza przyszlosc czarno…ja juz wiekowa, wiec nie powinno mnie to obchodzic…a co moje dzieci? wnuki? W jakim kraju beda zyly? Ma to byc kraj rydzykowy, czy swiatly rodem z XXI wieku? Co mi tam Kaczynski. Dla mnie nic nie znaczy, wazne jest SPOLESZENSTWO I DEMOKRACJA. Gzdzie sie to u Boga podzialo?
    Renata

  97. Kaziks-pełna zgoda co do Łagowskiego.Mieczsilver daj luzu z tym Norwidem i daj też spokój Grossowi pisząc go przez SS jak wiadomą formację.To b. fe ! Co do poruszanego przez wielu zwrotu majątków to powiem a g…..Niezależnie do kogo należały.Większość majątków w II RP miała zresztą pozajmowane hipoteki. Byliśmy po prostu biedni jako społeczeństwo . Niekiedy trzeba grabić zagrabione lub zwyczajnie nie oddawać.Wiedzieli to wszyscy WIELCY tego świata.W II RP miano oddać potomkom uczestników któregoś z głupich powstań zasekwestrowane przez carat majątki.A było tego tylko kilkadziesiąt szt.I co ? Nic! Sejm oddalił z uwagi na NADRZĘDNOŚĆ bytu Narodu w chwili obecnej!Tu akurat p.K. ma racje.Ludzie, za ok. 15 lat nasz system emerytalny się rozleci.Już teraz od podobno niezbywalnego i święcie własnego II filara panów prawem kaduka urwano kawałek dla pań ze wzgl. na śmieszność ich świadczeń ! A polityczna poprawność każe podwyższać durniom ceny papierosów mimo, że powoduje to wcześniejszy odlot z tego świata i krótsze korzystanie ze świadczeń przez palaczy. Swiatowy system ekonomiczny mocno chwiejny a tu znajdują się pięknoduchy gotowe dalej rozwalać nasz i tak walący się budżet.A fe!—Zaraz pozlatują się oszuści , którzy na podst. zeznań 2 przekupionych świadkow stwierdzą , że majątki Potockich, Branickich Radziwiłłów to przy ich majątkach piaskownice ! Każda rudera zwłaszcza na Kresach stanie się ordynacją itd.itd. W jednostkowych przypadkach już to przed sądami przerabiano.Wystarczy, że KK wziął 150% normy. Czego by nie mówić złego o tzw. komunie ,to nie brała dla siebie jak przed chwilą wspomniany KK. Ergo w sprawie majątkow– symbolicznie lub wcale.Pewne sprawy o które można się pospierać w formie intelektualnej rozrywki ,w polityce i ekonomii,czyli realnym bycie należy przycisnąć wiekiem historii.Podobnie jak chciała większość forumowiczów w sprawie lustracji. cbdo. ——PZDR.

  98. Abstrachowanie od historii i realiów straszy! To lekcja z mądrego prof.Łagowskiego . Piszę o tym w kontekście tzw. zagrabionych dóbr kresowych ( lekko uczulony bo przodkowie moi coś tam posiadali)szczeg. na terenie obecnej Ukrainy. Gdyby nie komuna ,nawet z Katyniem , traktowana nawet en bloc, to większość posesjonatów kresowych ,I nie tylko posesjonatów, polskiego pochodzenia została by wyrżnięta w pień przez rodzący się potworny nacjonalizm ukraiński.I nawet potomkowie by się nie ostali bo ich małe móżdżki zbryzgały by białe ściany ich dworów.I kto teraz nękał by podatników roszczeniami ?

  99. Chcialbym sie odniesc do kilku kwestii poruszanych dzisiaj na blogowisku.
    Zaczne od konca,czyli od pierwszych wpisow.Musze stanac w obronie ludzi wierzacyc,min.pani Iwony i jej siostrzenic,ktore sa gleboko religijne.Jeden z blogowiczow zadal zaczepliwe,z gruntu glupie pytanie:jak mozna byc osoba gleboko religijna i miec zdrowe podejscie do rzeczywistosci?Odpowiedz zawarta jest juz w samym pytaniu.Jesli ow pan nie wierzy,niech siegnie do rozmowy przeprowadzonej przez panow Baczynskiego i Szostkiewicza z ksiedzem profesorem Michalem Hellerem.Prosze mi wierzyc,oczy sie panu szeroko otworza i zrozumie pan w mig,ze praca jest pokonywaniem oporu.Jesli pan mysli,ze osoby z kregu radia szkalyja sa osobami gleboko religijnymi,to zalecam lekture Dostojewskiego.Na tym koncze kwestie pierwsza,zeby siegnac do nastepnej.
    Kolejna sprawa,do ktorej chce sie odniesc,dotyczy ostatniego zapisu Gospodarza.
    Kazdy temat dotyczacy Jaroslawa Kaczynskiego jest niezwykle chwytliwy,poniewaz jest on jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej sceny politycznej.Kim przy nim sa Lepper i Giertych razem wzieci?-kazdy z nas sie przekonal.Zostal tylko On i jego szara eminencja.Wczesniej czy pozniej musi dojsc do otwartego konfliktu,ktory bedziemy ogladac pod ekscytujacym,starym szyldem:Tonacy brzydko sie chwyta.
    Jaroslaw jest czlowiekiem,ktorego przerastaja aspiracje,przez to jest czlowiekiem nieszczesliwym,a taki z reguly nie wie,co mowi,nie wie,co robi,wie jeno,czego mu potrzeba,zeby osiagnac szczescie.Aby je osiagnac potrzebne jest mu audytorium,ktore bedzie uznawalo slusznosc jego slow w pozie lekko lubieznej.Marzy mi sie jakis komparystyczny esej w stylu :Zakazany owoc smakowany ustami Jaroslawa Kaczynskiego.Niewatpliwie smakowita uczta,suto zastawiona zestawem tysiaca i jednej kaczki.Palce lizac!
    Wracajac do prezesa i jego przypadkow.Trudno znalezc taka persone,ktora zupelnie serio potrafi wypowiadac frazy,ktore swoja powaga moga wywolywac mimowolny usmiech na twarzy.Rozumiem,ze jeszcze calkiem niedawno usmiech mieszal sie ze zdziwieniem albo lepiej-niedowierzeniem,ale jak to klasyk powiedzial,czlowiek to taka swinia,ktora do wszystkiego przywyknie.Mysmy rowniez przywykli do prezesa,wiecej,mysmy go na swoj sposob polubili.Bo jak tu przyjdzie nam zyc bez mozliwosci smakowania kaczych pasztecikow.No powiedzcie sami,czy zle one wplywaja na uklad trawienny naszej demokracji?
    I tak tez pytaniem przejde do sprawy finalnej.
    Wedlug mnie,pojawienie sie Wielkiego Brata na deskach teatru Maseczka jest unikatowa mozliwoscia obcowania z politycznym absurdem.Wiele bysmy stracili,gdyby nie dane nam bylo obcowanie z ta figura,ktorej bogata niwa intelektu rozposciera sie miedzy Dzika Kaczka a Kubusiem Fatalista.Najsmaczniejszy kasek miesci sie posrodku.To jest nadzienie przepyszne,wyjatkowe,choc recepture ma niezwykle prosta.Jak to moj ksiadz ostatnio powiedzial:Istnieje racjonalność odkrywania tajemnicy. Tajemnica musi być czymś, co mnie przewyższa i jednocześnie jakoś obejmuje. Jeżeli przyjmuję Pana Boga, to z góry zakładam, że są rzeczy, których nie pojmę. Z tak rozumianą tajemnicą spotykamy się właśnie w nauce na każdym kroku. To nie jest tak, jak z czytaniem dzieł literackich – właśnie czytam Olgę Tokarczuk. Tutaj mogę sens czy treść wydobyć, a nawet narzucić interpretację, bo pisarz zostawił czytelnikowi pewną swobodę poruszania się wewnątrz jego dzieła. W nauce tak nie jest. W nauce mamy do czynienia z brutalnymi faktami; jak powiedział Whitehead: tak jest i nic na to nie poradzimy. Stajemy wobec pewnej obiektywności. Prowadząc pracę naukową mam często odczucie, że walę głową w mur, zderzam się z jakąś tajemnicą, zaczynam dostrzegać coś, czego może nawet nie chciałbym dostrzec i co nigdy przedtem nie przyszłoby mi na myśl.
    I tak to jest w dobie kultury fanowskiej,gdzie istnieje jedna,jedyna wielowatkowa macierz.

  100. Zagladam na ten blog dla przyjemnosci czytania tekstow Gospodarza.Czasem jest to przyjemnosc wieksza czasem mniejsza (dzisiaj wieksza). Rzadko jest to przyjemnosc czytania wpisow blogowiczow. Czesto wrecz przeciwnie.

    Spokojny; ten M21 jest z Australii ,a tam ludzie chodza do gory nogami wiec
    nie dziw sie.

  101. DO SZESTOW!

    Ten nick name tak z lekka rusycyzmem traca, ale nie o tym chce napisac.
    Drogi Szestow. To spowiedzi mnie raczej nie wysylaj i nie przejmuj sie moim grzechami przed Swietami Wielkanocnymi,Gdyby wszyscy mieli na sumieniu tyle grzechow co ja to swiat wygladalby zupelnie inaczaj. Ponadto moja wiara w Boga sprowadza sie do obcowania z nim w pustym kosciele i nie zamierzam sie spowiadac przed kims, kto ma najprawdopodobniej gorsze grzechy na sumieniu – o czym cala Polska ostatnio mowi.
    Przechodzac jednak do meritum sprawy widze drogi Szeritow, ze lubuje sie Pan(i) w gluptokach. To sa badzoe ciekawe ptaki biez piorek z typowymi ptasimi mozdzkami i ich wirus ptasiej grypy sie nie ima. szkoda ze one same roznosza pewna zaraze na caly kraj i chyba Pan(i) juz zlapal ten niechybny bakcyl dwulicowosci, krotkiej pamieci, dyletanctwa, chamstwa, samouwielbienia ze juz nie wspomne o slomie w obuwiu.
    Nie sadze, by oboje Kaczynscy i cala reszta tej zgraji przestepcow byla godna wiekszej uwagi z mojej i reszty blogowiczy strony. Chodzi o los Polski, jej wizerunek, a to bardziej jest cenne niz dwa jednojajowe cymbaly .
    Zycze milych snow o potedze

  102. Jestem troche zdziwiony niektorymi komentarzami. Przy dowolonej okazji tematycznej wywlekane sa jakiej problemy i animozje wzgledem zydow. Mielismy zydokomune a teraz co mamy? Staregom antysemityzmu zreformowana histerie nantyzydowska? Tak bywa, ze jak sie nie wie co sie wie, to sie wie co sie nie wie!
    Szukamy odnosni w osobach Kliszko MOczar i inni. Po co ? Mamy wspolczesnych cymbalow, neonacjonalistow, ktorzy w dwa lata zdarzyli sklocic spoleczenstwo, wprowadzic segregacje nie rasowa a polityczna. Nie szukajmy podobienstw w przeszlosci a zatrzymajmy sie na terazniejszosci.!
    Pytanie do wszystkich.
    Co jest wazniejsze? wartosciowanie swobod i budowa demokracji w mlodym demokratycznym panstwie jakim jest Polska, czy brnecie w bzdetnych wizjach utraty samodzielnosci , niezawislosci i wystawianie sie na kolejne posmiewisko juz nie tylko w Europie ale i w swiecie.?
    Ostatnie pytanie. A wlasciwie, jesli jest tak zle w Unii i rece mamy stale zwiazane, to daleczego nam tkwic w tej organizacji?Nikt nas tam nie zapraszal. sami sie pchalismy zgadzajac sie na pewne stadne normy wspolistnienia. I co teraz? Moze lepiej wycofac sie z Unii byc druga Szwajcaria Europy? Brzmi to wspanialomyslnie, tylko pozostaje w sprzecznosci z polska mentalnoscia niestety.
    Wizerunek rodzimego parlamentu daje odpowiedz na wiekszosc wyzej mna postawionych pytan.

  103. Mam dwa proste pytania do państwa.

    Kiedy według państwa zakończy się trzecia władza pana Rydzyka z J. Kaczyńskim i terror większości cywilizowanych obywateli z tym związany? Czy nasz nowy rząd upora się definitywnie z tym problemem? Proszę o wypowiedzi w tym temacie, bez rejestracji. Zapraszam do dyskusji i obejrzenia krótkich reportaży filmowych w naszym serwisie tego „bohatera RP.”
    Szczególnie bardzo zapraszam Pana Redaktora do korzystania z naszego serwisu i wprowadzania tam swoich myśli.
    Kontakt:je.grunwald@yahoo.de
    http://www.haloooo.com/forum/portal.php

    http://video.haloooo.com/f/2539/Rydzyk-mohery1
    http://video.haloooo.com/f/2540/Rydzyk-mohery2
    http://video.haloooo.com/f/2541/Rydzyk-mohery3
    http://video.haloooo.com/f/2542/Rydzyk-mohery4

  104. Spokojny!
    1. Ja twierdze, Niemcy zagarneli majatki zydowskie, a tym samym wynika z tego ze ich pomordowali. Madrej nglowie dosc po slowie. Ja mam placic za niemieckie zbrodnie? Spokojnie Wasc pomysl. Jezeli Pan chce placic to panska osobista sprawa i nic na takie rozumowanie nie jestem w stanie zrobic.

    2. Odrosnie Wascinego eksperymentu z wymordowaniem mojej rodziny i mnie samego to:
    – jest to wymysl chorego umyslu i przyznam pewnie z Mogilna, nie
    Krakowa
    – dla Wasci informacji prawo spadkowe mowi – gdy nie zglosi sie
    spadkobierca majatek jest przejmowany przez panstwo.
    3. Wokresie wojny moja rodzina stracila kilka domow /Winnica, Choszczowka, Legionowo, Chotomow/. Czy zgodnie z prawem mam prawo do odszkodowania? Nie, bo prawo jest ulomne. I takich ludzi jest wiecej niz 3 miliony. Oni stracili. Ale jako dobrzy chrzescijanie mamy obowiazek zaplacic za majatki zydowskie a nie upominac sie o wlasne straty.
    Cos ta Wasci logika jest hm… bez logiki.

    4. Na bazie niby to polskiego antysemityzmu specjalni prawnicy / w stylu z afery tytoniowej/ staraja sie wykreowac specjalne prawo dla specjalnej grupy ludzi. Jestem temu przeciwny. Taki sam dobry Polak jak Zyd.

    5. Jezeli Polakom pochodzenia zydowskiego w Polsce sie nie podoba, to jest demokracjia i moga po sprzedaniu majatku wyjechac do wlasnego kraju IZRAELA i niech tam niech sobie porzadza.

    6. Na koniec pytanie – czym Polak jest gorszy od Zyda?

  105. Jerzy!
    Odpowiedź na Twoje pytanie jest zawarta dokładnie w linkach, które podałeś.
    Nie zauważyłem pań w wieku prokreacyjnym. Amen.

  106. Potrzeba odwagi i konsekwencji w działaniu.
    Funkcjonariusze państwa niemieckiego wymordowali podczas okupacji około 10 procent obywateli polskich.
    Robili to w sposób zorganizowany, co zostało udowodnione.
    Wymordowani obywatele posiadali jakieś mienie. Co do pozostawionych nieruchomości, to najlepiej wiadomo w małych miasteczkach kto mieszka lub się pobudował (to już trzy pokolenia!) w domach lub na placach będących własnością tych pomordowanych.
    Wiem, że niektórzy z UŻYTKOWNIKÓW tego mienia, niekiedy dopiero na łożu śmierci, zalecają spadkobiercom uregulowanie tych spraw. Żeby to się nie ciągnęło do 5–go pokolenia!
    Żeby żadna klątwa nie wisiała nad rodem.
    Uczciwie policzyć i wyrównać rachunki. Jest gotowość i są pieniądze.
    Szczegółami powinni zająć się polscy prawnicy, bo to jest Polska sprawa i dotyczy Polskiego Samorządu oraz Polskiego Skarbu Państwa. Bo i tak wszystko jest już policzone i zapisane, nic się tu na Ziemi nie ukryje. Każdy musi to rozpatrzeć we własnym sumieniu. Ale zanim do tego ostatecznego skwitowania dojdzie, to przecież mamy IPN, niech posprawdza spisy meldunkowe, zapisy hipoteczne i inne. Nie wszystko przecież spłonęło. Niech powstanie wykaz kto gdzie mieszkał i co z grubsza posiadał. To wszystko było mienie Obywateli Polskich. Oni tu żyli i płacili podatki. Mieli też długi i wierzytelności.
    Izrael wówczas nie istniał i to nie Polacy ani jego funkcjonariusze wymordowali 3 miliony ludzi.
    Piszę ludzi, bo to byli ludzie, obywatele Rzeczypospolitej, którzy w latach okupacji nie mogli być chronieni przez jej system prawny.
    Rasa ani wyznanie mnie nie interesuje, bo przedwojenny system prawny RP nie rozróżniał obywateli pod tym względem, tak jak i dzisiejszy.
    To byli po prostu ludzie, nasi współobywatele.
    Zatem w konkluzji, bo nie jestem prawnikiem: są znane ofiary i znany jest sprawca. Znani są też pomocnicy sprawców (choćby np. Banki Szwajcarskie, czy rodzimi kolaboranci, chociażby szmalcownicy).
    Należy policzyć całkowite straty i wystawić rachunki.
    Nigdzie mi z szacunków nie wychodzi, że Państwo Polskie jest winne. Wręcz przeciwnie. Jest ofiarą bezprawnego mordu na 10 procentach swoich podatników.
    Dodałbym, ze Państwo Polskie poniosło straty i je ponosi do dziś z powodu chociażby utraty tych około 10 procent wszelkich dochodów, których niewątpliwie przysporzyliby Ci pomordowani, gdyby żyli. Analogia do utraconych zarobków przez rodzinę ofiary.
    W indywidualnych sprawach, mogą toczyć się odrębne postępowania, bo bogactwa życia, stopni podłości i chciwości oraz wielkoduszności i bohaterstwa – nie da się opisać najdoskonalszymi Kodeksami.
    Jeszcze raz zwrócę uwagę Szanownych Blogowiczów, że ponad 3 miliony Obywateli Polskich zostało ZAMORDOWANYCH, nie zabitych w walce, czy skazanych w oparciu o jakieś kodeksy na karę śmierci.
    Dlatego Państwo Polskie, jako Ich spadkobierca prawny (może to nie najlepsze prawniczo sformułowanie) tych POMORDOWANYCH, ma niezapłacone rachunki ze strony NASTĘPCÓW prawnych Państwa, które ten zorganizowany mord przeprowadziło na ziemiach polskich.
    Przecież dokumenty są, świadkowie jeszcze żyją a IPN się ostatnio nudzi. Konieczna jest tylko odwaga i konsekwencja w dochodzeniu roszczeń.
    Konsekwencja w działaniu i odwaga powinna być PRZYNAJMNIEJ 150 razy większa niż w przypadku pomordowanych w Katyniu.
    Tak mi to wychodzi z podzielenia ilości ofiar.
    I to musi zostać zrobione.

  107. Prawica o sobie i Polsce

    Czytam i wlasnym oczom nie wierze. Te wyjazdy Szanownego Gospodarza do Cortina via Sankt Moritz wyraznie (jak widac) bojowo nastawiaja. Czyste powietrze, zblizenie do Szefa… No, no. Zaraz po urlopie na muszke zostal wziety „Pierwszy Szmatlawiec”, a dzisiaj pozostala czesc Okraglego Stolu. O co tutaj chodzi? Ale sie w tych „gorach” narobilo. Wyglada to na jakies generalne rozliczanie? Moze byc ciekawie.

    Tyle w was ukrytego chamstwa i pogardy, że powinniście się udac przed Świętami Wielkiej Nocy do spowiedzi lub jesli gardzicie Kosciolem do psychoanalityka na kozetkę. Albo “in Russian style” wypic dużo wódki, żeby się uleczyc. Wasze wpisy to niestety poruta intelektualna…

    Nie zmienia tego fakt, ze spotyka się w Internecie mnóstwo chamstwa i prostactwa, ale żeby natknąć się na takie zjawiska – wcale nie trzeba siadać do komputera.

    Oszolomy same kopia dolki pod soba,a Radio Maryja…to zadna reprezentacja,ktory z racji wieku sie wykrusza.A mlodzi Polacy,doskonale potrafia odroznic postep od Ciemnogrodu.Moje kochane siostrzenice rozrzucone po kraju i w Europie na pytanie moje co o tym myslicie…odpowiadaja ciociu,nie przejmuj sie glupotami.Wynika z tego,ze tego pisowskiego belkotu nikt tak juz naprawde nie slucha,moze tylko politolodzy i dziennikarze z racji zawodu.

    Wroce jednak do uwarunkowan pozwalajacych szalencowi na swobode dzialania.Czyz ten dom wariatow nie sprzyja Jaroslawowi Kaczynskiemu?Ja nie chce nikogo obrazac personalnie, wiec ogolnie skwituje to zjawisko tym, ze skrzywieni medialnym obrazem wyborczych kampanii poszczegolnych Partii ludzie przystepuja kolejny raz do udzialu w wyborach czy to Parlamentarnych czy prezydenckich na fali emocji, lokalnych bzdetnych plotek i pglosek. Znikomy procent wyborcow posiada wiedze zblizona do tej, ktora wplynelaby na swiadomy a nie emocjonalny, wyrachowany a nie wyrafinowany wybor danego Posla czy Senatora.
    Popatrzmy jakimi bajkami bylismy kolejny raz karmieni w medaich z ambon kosccielnych i co z tego wyszlo. Mamy paranoicznie kompromitujacy sejm o bardzo niskim poziomie intelektualnym, ze juz nie wspomne o poziomie wyksztacenia i przygotowania ( dosiwadczenia) To efekt kumoterskich rozgrywek, manipulacji mediami, manipulacji spoleczenstwem z wykorzystanie kosciola. My teraz sie dziwimy ze mamy takich Kaczynskich, Ziobrow, Maciarewiczy, Wassermnanow Gosiewskich i innych pustoglowych pieniaczy?

    Redaktorze, naprawdę szkoda Pańskiego (i naszego też) czasu na przejmowanie się kolejnymi wyskokami nieudanych dzieci Jadwigi Kaczyńskiej. Próba ich racjanalnego wytłumaczenia nie ma sensu i im szybciej obaj znajdą się na politycznym wysypisku, tym lepiej dla nas i naszego skołatanego kraju.

    W polityce już tak jest,że najbardziej liczą się intencje.Stąd i profesja politycznego szulera jako aktora teatru polityki.Z punktu widzenia narodu i społeczeństwa polskiego nie mozna odmówić złych intencji Jarosławowi Kaczyńskiemu.Oczywiście żle to rogrywa,bo nie jest wierny tezie,że traktat okrągłostołowy i antyobywatelska ustawa zasadnicza stworzyły pogodę dla politycznych szulerów i korupcji.

    Jarosław Kaczyński kompromituje siebie i swoją formację, jeszcze bardziej niż do tej pory. Kompromituje jednak również Polskę – co jest nie do przyjęcia, o czym trzeba mówić wyraźnie. Cynicznie działa w interesie nie tylko własnej partii i swoich interesów – lecz również długofalowo działa na szkodę pozycji Polski w Unii Europejskiej – co może zaowocować w przyszłości problemami w różnych dziedzinach – jak choćby bezpieczeństwa energetycznego.

    Potwierdza się moja teza:
    zachowania irracjonalne, życie w urojonym świecie, brak kontaktu z rzeczywistością, mitomania.
    I takie coś chciało nadawać ton naszemu krajowi?
    Totalna fiksacja.

    Zapewne red. Warzecha ma rację twierdząc że JK jest intelektualistą…zapomniał dodać czy też celowo przemilczał, że wśród inteligentnych inaczej. Wybrany z woli gawiedzi i pospólstwa raz po raz ośmiesza kraj i własną partię. Chory na władzę skrzywiony psychicznie człowieczek.
    Tak czy inaczej żadne działania polityczne i żadne inne cele nie uprawniają nikogo by “grać” interesem narodowym. Jak chce ,a niewiele potrzeba mu w tym wysiłku, niech Jarek robi z siebie durnia.Ani piękny, ani urokliwy, ani sympatyczny..więc poza wzrostem tylko durnota go wyróżnia. A może po prostu chce błyszczeć takim właśnie tanim kosztem. To zresztą jego specjalność. Zadziwiają tylko PiSielcy zachwyceni swoim wodzo-przygłupem.

    ..dysfuncja umysłowa prezesa jest powalająca..,szkodliwa,
    a zażyłość z Dyrektorem Podgrzybkiem juz go dawno zdyskredytowała.

    Im wiecej takich gaf prezydenta i PiSu tym lepiej dla Polski
    Juz nigdy nie dojdzie do wladzy podobny idiota i podobnie debilne ugrupowanie.

    Do Lizaka: nie sprowokujesz mnie do chamskiej pyskówki, bo z takimi intelektualistami, jak ty, to się nie dyskutuje.Na koniec dla mnie 40letni cieć grzebiący w śmietniku, to lump i leń, a nie lewicowiec.

    Wstyd czlowieka ogarnia i smutek.

    I właśnie pycha, zadufanie i beszczelność są głównymi cechami Kaczyńskiego a nie jego wysoki iloraz inteligencji.

    Nie czuję aż takiego żalu za wypowiedż Kaczyńskiego w sprawie głosowania przez internet, ot poprostu zacofanie.

    Po wczorajszym artykule w SZ tlumaczylem kolegom w pracy, ze to nie TEN kartofel tylko TEN drugi i owy niema nic do meldowania … zenada.

    Jedynie może człowieka śmiech ogarnąć słysząc kolejne “wielkie myśli kacze”
    Moim zdaniem powinna być wydana “czerwona książeczka” ze złotymi myślami wodza .
    ( ku pamięci potomnych ).

    Pytam jednak wszystkich ludzi (wyborcow), ktorzy dali sie omamic pseudo prawem i sprawiedliwoscia PIS, ile razy mozna popelniac ten sam blad i glosowac na ta chora z nienawisci grupe?

    PiS to nie jest żadna opozycja, a już konstruktywna z pewnością nie – to jest zwykła banda szkodników, zupełnie niezważających na interes kraju. Obaj panowie Kaczyńscy już dawno powinni stanąć przed Trybunałem Stanu, za swą antydemokratyczną i sabotażową działalność, rujnującą państwo polskie.

    Przepraszam, ale ja to słyszę w małych miasteczkach i mam odruchy wymiotne jak to słyszę.

    W dyskusji na Forum GW “KATYŃ!Ostatnie kłamstwo Andrzeja Wajdy” pojawił się wątek dogadania się “rasistów” niemieckich z żydowskimi.Ze strony polskiej patronem porozumienia oczywiście był “profesor” Władysław Bartoszewski.Przygotowanie artyleryjskie do ofensywy Żydów poszkodowanych przez Polskę realizuje “historyk” GroSS.Czy można się dziwić wściekłości komentarzy,że w gruzy chce się obrócić politykę historyczną tak misternie kultywowaną w Polsce,chce się ujawnić krecią robotę wobec dżwigającej się z niewolenia Polski?!Ileż było mądrości u Cypriana K.Norwida,gdy pisał wiersz [DO ORŁA] i dokumentował,że z kreta nie można zrobić orła.Dziś już wiemy,że chodzi nawet o orła białego.

    …ktos wczesniej napisal,ze “Prezes” jest czlowiekiem wyksztalconym;klasyczny blad-Prezes jest nieduokiem,ktory skonczyl studia;ukonczenie studiow nie jest rownowazne z dobrym wyksztalceniem(wiem,powinno byc!);tak samo nie kazdy “profesor” jest medrcem-wiekszosc naszych profesorow,oprocz slabej znajomosci jezyka polskiego,nie zna zadnego innego jezyka !co jest zadziwiajace,boc przeciez taki obowiazek jest przy doktoracie;

    Czy nie uważa Pan, Panie Redaktorze, że cała tę wierchuszkę z PISu należałoby posłać do Tworek?

    Co ciekawe nikt nie pisze o geniuszu Donalda Tuska, który przeprowadził PO przez przegrane podwójnie wybory 2005 roku do zwycięstwa w 2007. W sposób bezstresowy pozbył się konkurentów (np. Jana Rokity). Sformował koalicję bez pomiatania partnerem.

    Marius21 – pomyśl zanim coś palniesz, ale czy to jest mozliwe?
    Drugi funkcjonariusz pisu – Szestow- zdowia życzę bo na rozum za późno.
    Niesprawiedliwość jest zawsze niesprawiedliwością, poza Polakami pochodzenia żydowskiego kwestia odszkodowań dot. także masy Polaków przesiedlonych z ziem II Rzeczpospolitej, ze wschodnich rubieży.
    Plebiscyt czy oddać zagrabione to wytwór chorej wyobraźni małych braci i ich nieudanych dworzan.
    To wodzuś jest intelektualistą jak to określił zjazd pisu /ktoś to dowcipnie skomentował na blogu/ i szkoda słow na tego trolla.
    Daliśmy małpie brzytwę i gdy przytomni ludzie ją małpie zabrali, to zwierzątko dalej się chce “bawić” ,ale tym razem niech sie bawi tylko z własnym otoczeniem i na własny koszt.

    Śmiech pusty ogarnia człowieka, jak słucha i czyta brednie wypowiadane bez ładu i składu przez prezesa PiS-u. Kto jeszcze, poza moherami, kupi cały ten kabaret? Szkoda tylko, że ja, Pan i wielu wielu innych ludzi płaci im za te popisy i kompromitację naszego kraju ze swoich podatków. Bo gdyby te głupoty wypowiadali za darmo to jeszcze można by nad tym cyrkiem przejść do porzadku dziennego.

    Oni już nawet nie wiedzą, kim są i czego chcą. Przy tonącym prezesie, to jest koryto pełne rozkładających się politycznych topielców. Oni już nie tylko brzytwy, ale nawet Platformy nie mogą się chwycić, jak to czyni obecnie ich osierocony elektorat, którego intelektualni przywódcy bezwstydnie pokrzykują na łamach: Platforma góruje!!!!

    …jego idiotyzmy daja mu wystarczajaca wypornosc, zeby unosic sie swobodnie na powerzchni oceanu obskurantyzmu myslowego elektoratu, ktory za nim glosuje, zas ciasnota umyslowa Kaczynskiego to gwarant jego hermetycznosci. Dokad istnieje ten ocean, w ktorym plawi sie hermetyczny Kaczynski, datad bedzie on sterczal jak boja:
    Jesli chce Pan zatopic Prezesa, trzeba najpierw zaczac oszuszac ocean ciemniactwa, w ktorym plawi sie nasz dzielny JK. W ten sposob moze nie tyle zatopi sie Prezesa, ale utrudni mu sie nawigacje i, w konsekwencji, zepchnie na mielizne polityczna.

    A wiec referendum jest tu jak najbardziej na miejscu.
    Tym bardziej, ze im wiecej demokracji, tym mniej “anty-semityzmu”?

    Jeśli i tym razem Lewica nie wykorzysta tego prezentu PiSu i KK do wykazania na czym rzeczywiście w XXI wieku polega polski Patriotyzm, Racja Stanu ect ,to niech ją szlag trafi za ułomność .

    Kaczynski moze sie co najwyzej tylko pochlastac, i to tylko wtedy, jak zalatwi brzytwe wlasnym sumptem.

    “Mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka, nie czekając dłużej, pokazał jej ptaka”

    Co do obrazanie internautow, to istotnie od czlonka elity politycznej nalezaloby oczekiwac uzywania bardziej wyrafinowanego jezyka. No , ale jaka elita taki jezyk.

    Rejtanowskie gesty nie zaslonia przykrego faktu, ze to elita polityczna III i IV RP dokonala tego co w praktyce oznacza zrzeczenie sie niepodleglosci kraju. Jest to czyn porownywalny tylko z dzialaniem Sejmu I RP, ktory zatwierdzil rozbiory Polski. De facto jest to otwarta zdrada interesow narodowych.

    O tym, że Kaczyński jest politycznie niepoczytalny, nie musi Gospodarz przekonywać.
    Referendum, czy wybory, jedno i drugie generalnie niepotrzebne, taki sam koszt i tumult powodują, więc z dwojga złego, lepiej tego patriotę-mitomana skrócić o pewną liczbę poselskich głów.

    “chama i siekierą nie ociosasz”.

    Dziś z życia politycznego zrobiła się nie tyle komedia co kabaret.Są aktorzy tego kabaretu i klakierzy,którym Norwid psuje rozrywkowy nastrój.
    Załatwienie spraw w Ojczyżnie może tylko zamknąć drogę do dalszego grabienia oczywiście tylko pod siebie.Wiadowo,że szuler polityczny tak formułuje ustawy,aby można je było w sposób egoistycznie cwaniacki interpretować.

    Jeśliby Tusk doprowadził do takiego precedensu jak zwrot mienia przez Polaków, podczas gdy ani Niemcy, ani Szwajcarzy nie wykazują takich chęci, to znaczyłoby o kompletnym frajerstwie i zaprzedaniu tego rządu.

    Uważam, że cierpimy zaniedbania PRL-owskie i brakuje nam kadr i uczelni kształcących prawdziwych polityków. Dlatego miast dyskutowac merytorycznie o problemach używa się ustnej spluwaczki.

    Popatrz na Polskę dzisiaj – gdy już wolno powiedzieć każde głupstwo, bdurę i każdą kalumnię i obelgę czy kłastwo można dowolnie długo i głośno powtarzać, to nagle zaroiło się bohaterów walki z PRL i oczywiście wszyscy oni od razu od 1956 roku walczyli o niepodległość, na wiecu na cześć Gomułki już krzyczeli precz z socjalizmem my chcemy wolności dla Polski. Opluwa się ludzi, którzy rzeczywiście się przyczynili, do tego, że jest dzisiaj wolna Polska i tacy Panowie K mogą wygłaszać te wszystkie brednie, podczas gdy w tamtych czasach cicho pisali doktoraty z właściwymi cytatami.

    Przechodzac jednak do meritum sprawy widze drogi Szeritow, ze lubuje sie Pan(i) w gluptokach. To sa badzoe ciekawe ptaki biez piorek z typowymi ptasimi mozdzkami i ich wirus ptasiej grypy sie nie ima. szkoda ze one same roznosza pewna zaraze na caly kraj i chyba Pan(i) juz zlapal ten niechybny bakcyl dwulicowosci, krotkiej pamieci, dyletanctwa, chamstwa, samouwielbienia ze juz nie wspomne o slomie w obuwiu.

    Co do poruszanego przez wielu zwrotu majątków to powiem a g…..Niezależnie do kogo należały.Większość majątków w II RP miała zresztą pozajmowane hipoteki.Swiatowy system ekonomiczny mocno chwiejny a tu znajdują się pięknoduchy gotowe dalej rozwalać nasz i tak walący się budżet.A fe!
    Abstrachowanie od historii i realiów straszy! To lekcja z mądrego prof.Łagowskiego . Piszę o tym w kontekście tzw. zagrabionych dóbr kresowych ( lekko uczulony bo przodkowie moi coś tam posiadali)szczeg. na terenie obecnej Ukrainy. Gdyby nie komuna ,nawet z Katyniem , traktowana nawet en bloc, to większość posesjonatów kresowych ,I nie tylko posesjonatów, polskiego pochodzenia została by wyrżnięta w pień przez rodzący się potworny nacjonalizm ukraiński.I nawet potomkowie by się nie ostali bo ich małe móżdżki zbryzgały by białe ściany ich dworów.I kto teraz nękał by podatników roszczeniami ?

    Kochani,
    Polska jest we wielkim politycznym kryzysie. Przeczytalam wpisy od dechy do dechy, i widze, ze nie wszyscy zdaja sobie calej sytuacji sprawe, widze nasza przyszlosc czarno…ja juz wiekowa, wiec nie powinno mnie to obchodzic…a co moje dzieci? wnuki? W jakim kraju beda zyly? Ma to byc kraj rydzykowy, czy swiatly rodem z XXI wieku? Co mi tam Kaczynski. Dla mnie nic nie znaczy, wazne jest SPOLESZENSTWO I DEMOKRACJA. Gzdzie sie to u Boga podzialo?

    Post scriptum:
    Powyższy tekst stanowi kompilację wypowiedzi internautów.
    Każdy akapit jest produktem jednego autora.
    Zachowano oryginalną pisownię.

  108. Panie Danielu!
    Po owocach Go poznacie.Mam wielki podziw(bez ironii) dla Jaroslawa Kaczynskiego.Prosze zauwazyc,ze JK(nie wchodze w prawdziwe intencje jakimi sie kierowal) starl z powierzchni ziemi w zasadzie w
    pojedynke smiertelne zagrozenie dla polskiej demokracji jakim byla Samoobrona i LPR.To on,a nie nijakie PO(ktoremu de facto na tacy oddal wladze chyba,ze zna Pan cywilizowany kraj,gdzie liberalowie tak sobie wygrywaja w wyborach powszechnych ) i skompromitowany LiD swoimi dzialaniami spowodowal likwidacje tych dwoch populistycznych partii.W tej chwili jak Pan zauwazyl podjal dzialania samobojcze.Dzieki Bogu nie chce sam isc do diabla.Widac wyraznie,ze ciagnie ze soba Prezydenta i Rydzyka z jego radiem.Jezeli Ojcu Dyrektorowi uda sie wyrwac z jego objec to z cala pewnoscia nie wroci juz do dawnej swietnosci.
    Kariera JK pokazuje jakimi dziwnymi drogami moze chodzi polityka.Czlowiek bedacy zagrozeniem dla Polski niechcacy uporzadkowal tak scene pollityczna w Polsce,ze tylko sie cieszyc.
    Nisko Pan ceni inteligencje Jaroslawa Kaczynskiego.Ja z kolei nie moge uwierzyc,zeby on tego nie widzi o czym napisalem powyzej.

  109. „Juz nigdy nie dojdzie do wladzy podobny idiota i podobnie debilne ugrupowanie”

    Moim zdaniem to zbyt duży optymizm. A historia kołem się toczy 🙂

  110. Cd. mego przynudzania na temat niekonsekwencji i braku odwagi co do WSZELAKICH ROSZCZEŃ.
    Skoro zbrodni ludobójstwa nie obejmuje przedawnienie, to i jego skutków też. To nie może działać selektywnie.
    Społeczeństwo Niemiec, DEMOKRATYCZNIE wybrało w latach 1932-33 to, co w efekcie spowodowało ludobójstwo, skierowane m.in. wobec naszych obywateli. Teraz musi zapłacić za nieroztropność, lenistwo, wygodnictwo lub chciwość PRADZIADKÓW i w efekcie ich ZBIOROWĄ głupotę.
    Skoro ludobójstwo popełniła niemiecka organizacja państwowa, to takie są następstwa prawne wynikające z definicji ludobójstwa i jego NIEPRZEDAWNIENIA.
    Inaczej należałoby ogłosić, że od dnia tego i takiego – to już nie obowiązuje! Że się przedawniło! A tak przecież nie jest.
    [Podobnie jak niefrasobliwie wybrano w 2005 roku PiS w Polsce, ale skutki jego rządów nie będą tak PORAŻAJĄCE i wielowiekowe, chociaż szum i bełkot pozostał i nadal daje o sobie znać. Tak to jest jak społeczeństwo, pozbawiane przez lata autorytetów i wartości – wybiera głosno krzyczącą ].
    Wszyscy wyborcy, w Polsce i w Niemczech – muszą mieć świadomość, że za wszystko w życiu trzeba płacić. A za działania, których według prawa nie ma przedawnienia – płacić należy w szczególności.
    Dopiero po zaspokojeniu roszczeń naszych oraz naszych sąsiadów, społeczności świata powinny uświadomić sobie, że LUDOBÓJSTWO NAPRAWDĘ nie jest objęte PRZEDAWNIENIEM.
    Inaczej to pozostanie pustym pojęciem i zawsze możliwy będzie powrót do ludobójstwa, teraz (np. w Tybecie) lub za 20-30 lat.
    Jak zapłacą – to uwierzą. Inaczej to tylko gadanina pozostanie i bicie piany.
    Nasze Ziemie Zachodnie i Północne to jest dla nas wynik wygranej wojny.
    To jest zwierciadlane odbicie przyłączenia tak zwanych przez okupanta ziem: Kraju Warty, Północnego Mazowsza, Pomorza, Śląska, itp. części II-giej RP – do III Rzeszy w 1939 roku. Gdyby Niemcy wojny nie przegrały, to obszary te byłyby dziś częściami Niemiec. Ale przegrały i ta zasada działa w obie strony.
    Mogli nie zaczynać.
    W międzyczasie okupowali Polskę.
    Nikt nie oczekiwał z ich strony wzrostu dobrobytu i pomyślności ludności.
    Powinni przynajmniej przestrzegać jakiegokolwiek prawa, a konwencje zawsze chroniły ludność cywilną na terenach okupowanych. Okupant przejmuje odpowiedzialność władzy państwowej i odpowiada za bezpieczeństwo ludności na okupowanym obszarze. Musi działać prawo.
    Okupant może kiedyś nim przestać być i wówczas dochodzi do rozliczeń, a ludobójstwa nie obejmuje przedawnienie.
    To powinniśmy na spokojnie zrobić teraz, przed podpisaniem jakichkolwiek unijnych traktatów, rozmywających naszą suwerenność.
    Tak naprawdę to dopiero teraz zaczynamy być suwerenni (oraz zdawać sobie z tego sprawę!) i to teraz możemy wystawić Niemcom spokojnie rachunki. Bez emocji. Dokładnie policzone.
    Oni byli tak butni i pewni swego tysiącletniego istnienia, że popełniali ZBRODNIE. I to używając swego aparatu państwowego do realizacji zbrodni. Do tego wszystko dokładnie zapisywali i dążyli nawet do poprawy efektywności tego MORDOWANIA ludzi!
    Bo nie zapominajmy, że to cały czas chodzi o ludzi, którzy tu żyli, pracowali, klęli lub się modlili, kochali i byli kochani, kradli i byli okradani, nienawidzili i byli lubiani. Jak ludzie
    Żyli.
    Teraz mamy lepszą sytuację niż kiedy istniały dwa Państwa Niemieckie.
    Mamy tylko jednego adresata ROSZCZEŃ Państwa Polskiego za skutki ludobójstwa popełnionego przez aparat państwowy NIEMIEC.
    Specjaliści mogliby doszukać się kilku procent winy Austrii w tym niecnym procederze III Rzeszy, ale nie zajmujmy się tym, żeby obraz był klarowniejszy.
    Piszę o rozliczeniu skutków ludobójstwa, nie zapłacie za pomordowanych bo to jest NIEPOLICZALNE! Bo tu powinniśmy zastosować zimne i prawnicze rozliczenie zadośćuczynienia za ubytek około 3 milionów podatników!
    Al Capone też został skazany za niepłacenie podatków, nie za popełnione zbrodnie.
    Podatki, nieuzyskane dochody oraz obniżenie dochodu narodowego przez 60 lat.
    Powinniśmy pójść tą drogą, wypominając w co drugim zdaniu, że to skutki NIEPRZEDAWNIENIA LUDOBÓJSTWA w prawie międzynarodowym.
    Tylko tyle, jeśli Republika Federalna Niemiec chce zasiąść kiedyś w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
    Po skwitowaniu z Polską i naszymi sąsiadami – czemu nie?
    Kilkaset miliardów Euro, oczywiście w kilkunastu ratach, jesteśmy przecież przyjaźnie usposobieni – powinno wystarczyć Naszemu Państwu na pokrycie i wyrównanie wszelkich roszczeń WEWNĘTRZYCH w stosunku do naszych obywateli oraz pomiędzy nimi. Bo to są nasze wewnętrzne sprawy, a my jesteśmy suwerenni w swoich działaniach.
    Na wpis Mariusa21 z godz.9.21 nie odpowiadam. Blogowicze ocenią.
    Pozdrowienia – spokojny.

  111. Czcigodny Otago!
    Masz Pan racej absolutna w sensie przyjemnosci czytania tekstow naszego Gospodarza.Dla polonusow tu w USA Kanadzie i „troszeczzke ” dalej w Australii to jest prawda ze wszystko jest do gory nogami z tym ze w Polsce mamy cyrkowocow chodzacych i stawiajacych wszystko na glowie.
    Optuje za ponownymi wyborami i postawieniem wszystkiego na nogi i we wlasciwm miejscu i porzadku.
    Podejrzewam ze PiS dzieku Jaroslawowi Kaczynskiemu i Gosiewskiemu bedzie na granicy minimum kwalifikacyjnego do Sejmu i Senatu.
    Nie naleze do ludzi msciwych, ale chcialbym doczekac pelnego zaniku na arenie politycznej pseudopatriotow,pseudopolitykow,Kaczynskich

  112. Ciekawe dokad powinien wyjechac Polak z Australii, ktoremu nie podoba sie to, ze obywatelom polskim pochodzenia zydowskiego mieszkajacym z POlsce nie podoba sie do konca polska demokracja…

    Moim zdaniem: di Tworek, do Drewnicy, lub innej miejscowosci, gdzie znajduja sie stosowne placowki opieki zdrowotniej.

  113. Wiesz, Heleno
    Jestem niewierząca, ale miałam w życiu chwile, że zazdrościłam ludziom religijnym tej (często) głębokiej więzi,która ich wiąże.
    Podobne myśli przyszły mi do głowy po przeczytaniu prac Theilarda de Chardin i Ditffurtha „Duch nie spadł z nieba”.Miałam uczucie żalu, że książki te nie stanęły na mojej drodze wtedy, gdy jako bardzo młoda osoba borykałam się z tym problemem.Również prof.M.Heller jest tego przykładem
    Gatunek ludzki wykorzystuje każdy pretekst do swoich wojen, każdy fanatyzm jest dla mnie nie do przyjęcia, jakiejkolwiek byłby prowieniencji.Wierzyć lub -nie wierzyć można godnie – „moherowe berety” są dla mnie nie do zaakceptowania ze swoją napastliwością, agresją, politykierstwem i brakiem szacunku dla „innych”.
    Nigdy nie ukrywałam swojego stosunku do religii,ale też nigdy nie spotkałam się z jakimś środowiskowym ostracyzmem.
    To powinno działać w obie strony.
    Serdecznie pozdrawiam Halszka

  114. Szanowny Panie Pawle:
    .
    „Mam swoje lata wykształcenie wyższe ,lubię piwo ,oglądam wszystkie prasowe portale ale i lubię popatrzeć na piękne nagie ciało kobiety,no cóż to lepsze od głaskania kota…”.

    Nie rozumiem na co Pan patrzy, a co Pan głaszcze, „kobiety z ich pieknymi nagimi ciałami”, czy może „te zdjęcia” na wszystkich „prasowych” portalach? Wierzę, że ma pan swoje lata, jestem pewien, że lubi pan piwo, domyślam się, ża ma pan kota – z czego płynie Pańska wiedza co jest lepsze od jego głaskania. Co do pańskiego wykształcenia to byłbym mniej przekonanym. Aczkolwiek mocno wierzę, że Kaczyńskim się jednak uda.

  115. Lizak,
    Dziekuje za zacytowanie wiekowej kobiety, mysle, ze Pan potrafi to napisac zgrabniej ale nie dosadniej. Moze bym nawet przebrnela przez Pana esseje, ale sa za dluuuugie.
    Moze moja polszczyzna sie Panu nie podoba, no trudno, nie wszystko musi byc piekne i migotac jak nasza gwiazdeczka JK.
    Uszanowane,
    Renata

  116. Halszko, to, ze nie jestes wierzaca, nie powinno byc powodem do smutku, tylko do radosci. Wolnosc jest zawsze troche trudniejsza, ale popatrz: mozesz czytac niedozwolone ksiazki, mozesz kochac niedozwolone osoby, mozesz byc pania wlasnego ciala, mozesz ustalac wlasne kryteria co jest etyczne, a co nie i – jesli chodzi o to ostatrnie – nie sadze, zebys popelniala wiecej w tym wzglezdie bledow czy krzywdzila wiecej ludzi niz osoby wierzace. Pewnie mniej. 🙂 🙂 🙂

  117. Panie, dlaczego jest Pan za utratą niepodległości przez Polskę? dlaczego chce Pan, aby rządzili narodem polskim urzędnicy w Brukseli pod przewodnictwem Niemców? dlaczego popiera Pan wejście Polski do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich gdzie panoszy się socjalizm i biurokracja? Czy mało jeszcze naród nasz wycierpiał w tym ustroju? dlaczego Pan chce doprowadzić Polskę do ruiny gospodarczej?

  118. Spokojny!
    Spokojnie mozesz odpisac.
    Pewnie brak Ci argumentow.
    Przypominasz mi slowa takiego Zydozercy Generala Armii Wojciecha Jaruzelskiego. Ja sie nie bede bronil. Niech historia mnie ocenii.
    Dla przypomnienia, w 1968 Jaruzelski zrobil czystke usuwajac z armii oficerow pochodzenia zydowskiego.

    Jacobsky!
    I ty Brutusie……
    Kiedys Ci wyjasnialem, ale jak sie przyznales. ze jestes zainfektowanym psychiatra to…..dalem sobie siana. To po warszawsku ale pewnie zrozumiesz.
    Czy w Kanadzie odpuscilo?

    Otago!
    Dzieki za slowa „pokrzepienia”. Ale daj spokojnie lezec Galczynskiemu.
    Co Ci on zawinil?

  119. @Spokojny
    Stworzyłeś Wacpan swoim wpisem coś na kształt blogowego Ulissesa czyli smietnik słowny z którego mozna wyczytac inne znaczenia niż normalnie. Ale czy to jest Polska? Na razie to tylko zapis choroby z której tylko poezja haiku może nas uleczyc…
    Pozdrawiam

  120. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Lizak – 15.03., godz. 14:20 – pisze:

    „ Prawica o sobie i Polsce ”

    To nie jest tak do konca, jak moze sie wydawac. Wszystko wskazuje na to, ze ani jeden jak i drugi system nie sprawdzil sie tak naprawde do konca, i to jest problem. Pytanie jest zasadniczo proste. Czy istnieje realna mozliwosc trzeciego rozwiazania, ktory nie pociagnie za soba masowo ofiar? A to, ze takowa koniecznosc intnieje nie ulega zadnej watpliwosci. Polska jest tylko jedna z czesci „systemu naczyn polaczonych”, ktory po raz kolejny z rzedu zaczyna kustykac. Reszta jest forma rozdzierania szat, prowadzaca do nikad, a jezeli juz to do wielkiej katastrofy. I to jest problem.

    F.S. von/od Volkswagen Deutsche

  121. Najnowszy raport Departamentu Stanu USA o przestrzeganiu prawa w Polsce i antysemityzmie, ostatecznie kompromituje tzw. IV RP. Nawet Bush gardzi Kaczyńskimi i ich ferajną.

  122. Doczytawszy do końca wszystkie wpisy do blogu red. Passenta kolejny raz utwierdziłem swoją tezę o przebiegu trzeciej wojny, już nie tylko w strefie Europy, a światowej (no, dolar zdycha, a kto zgadnie na czyją korzyść?…), którą, prowadząc na wzór kropel konsekwentnie drążących opokę wzajemnych swarów zwłaszcza Polaków, od czasów Adenauera Niemcy spokojnie, tym razem bez rozlewu krwi, wygrywają. I, obserwując wszelkie polskie areny i arenki, dochodzę do jedynie słusznego wniosku: niech do ich, Niemców ostatecznego zwycięstwa, dla świętego spokoju też, dojdzie jak najszybciej!

  123. Heleno
    Chciałam powiedzieć, że nie czuję się lepsza ani gorsza od wierzących. W tej kwestii nie chcę wartościować…i oczekuję tego samego od innych.Każde życie jest niepowtarzalne i każdy ma prawo zagospodarowywać je po swojemu w ramach przyjętych umów społecznych.
    W praktyce cieszy mnie, że ksiądz chodzący po kolędzie wpada i do mnie -niewierzącej -na pogawędkę o etyce chrześcijańskiej, która różni się od świeckiej właściwie tylko preambułą.Z tej wolności natomiast, o której piszesz może korzystać każdy… i często korzysta mimo przynależności do określonej wiary.
    Serdecznie pozdrawiam Halszka

  124. Panie Polak dobrze ze jest pan w miejszosci chyba pan masz jeszcze swiadomosc lat osiemdziesiatych i nie wiesz pan co to jest demokracja

  125. Jacobsky wspomnial o Australii,

    Prime Minister John Howard – Australia

    Muslims who want to live under Islamic Sharia law were told on Wednesday to get out of Australia , as the government targeted radicals in a bid to head off potential terror attacks.

    Separately, Howard angered some Australian Muslims on Wednesday by saying he supported spy agencies monitoring the nation’s mosques. Quote:

    ‚IMMIGRANTS, NOT AUSTRALIANS, MUST ADAPT. TAKE IT OR LEAVE IT. I am tired of this nation worrying about whether we are offending some individual or their culture. Since the terrorist attacks on Bali , we have experienced a surge in patriotism by the majority of Australians.’

    ‚This culture has been developed over two centuries of struggles, trials and victories by millions of men and women who have sought freedom’

    ‚We speak mainly ENGLISH, not Spanish, Lebanese, Arabic, Chinese, Japanese, Russian, or any other language. Therefore, if you wish to become part of our society. Learn the language!’

    ‚Most Australians believe in God. This is not some Christian, right wing, political push, but a fact, because Christian men and women, on Christian principles, founded this nation, and this is clearly documented. It is certainly appropriate to display it on the walls of our schools. If God offends you, then I suggest you consider another part of the world as your new home, because God is part of our culture.’

    ‚We will accept your beliefs, and will not question why. All we ask is that you accept ours, and live in harmony and peaceful enjoyment with us.’

    ‚This is OUR COUNTRY, OUR LAND, and OUR LIFESTYLE, and we will allow you every opportunity to enjoy all this. But once you are done complaining, whining, and griping about Our Flag, Our Pledge, Our Christian beliefs, or Our Way of Life, I highly encourage you take advantage of one other great Australian freedom — THE RIGHT TO LEAVE!’

    ‚If you aren’t happy here then LEAVE. We didn’t force you to come here. You asked to be here. So accept the country YOU accepted.’

  126. haneczka pyta, a jak zdelegalizować (oświecić?) sympatyków PiS?

    Bardzo prosto, egzekwując prawo w stosunku do przywódców PiS i ich żołnierzy w mediach publicznych – już dawno powinni wspólnie siedzieć w kryminale, za działalność na szkodę demokratycznej Polski.

    Wtedy żaden mały karierowicz nie szukałby już swej drogi do koryta poprzez PiS.

  127. babuła (12:01)
    „A swoją drogą zauważam iż starsze osoby z mego otoczenia słuchające Radyja Ojdyra stają się nieprzemakalne dla wszelkich racjonalnych argumentów dotyczących spraw polskich”.

    To samo zauważam. Dlatego JK nie boi się nawet wyborów, bo ten elektorat jest całkowicie zaimpregnowany i pozwoli wejść PiSowi do kolejnego sejmu.
    A że przy okazji „dokopie” znienawidzonemu Tuskowi, to jego czysta przyjemność. Interes Polski nie ma tu żadnego znaczenia.

    Helena (21:00)
    „To głęboko wierzący zgotowali nam ten świat”.

    Jestem tego samego zdania.

    cargo (00:28)
    ” Fanatyczni ateiści też istnieją”.

    Też prawda, ale nie są tak liczni i groźni.

    Serdecznie pozdrawiam

  128. Odpowiadam „Polakowi” (23:48):

    Tak, chcę doprowadzić Polskę do ruiny gospodarczej, takiej jaka jest w Belgii, Holandii, Niemczech. Jest jesze gorzej, znam wielu, którzy też tego chcą.

  129. Marius21,

    przyznam sie szczerze, ze jako warszawiak – nie rozumiem.

    Czy w Kanadzie odpuscilo ? Zalezy w czym.

    Za to w Australii upaly musza nadal doskwierac. Zalecalbym zatem przebywanie w cieniu, picie duzej ilosci wody oraz unikanie wysilku, w tym wysilku umyslowego.

    Brutus

  130. ossa
    biznes to biznes,
    dziś Chiny nie łamią praw człowieka,
    dziś Polska Antysemicka,

  131. Stare, ale warte przypomnienia piewcom PiS-u i bolszewicko-rewolucyjnej czujnosci anty-komunistycznej i anty-pezetpeerowskiej.

    1. Maciej Łopiński – Rzecznik Prezydenta IV RP – – Członek PZPR.
    2. Andrzej Kryże – Wiceminister Sprawiedliwości IVRP. Członek PZPR.
    3. Zbigniew Wasserman – Minister koordynator ds. służb specjalnych IV RP. PRLowski prokurator.
    4. Wojciech Jasiński- Minister Skarbu IV RP. Członek PZPR.
    5. Andrzej Aumiller- Minister Budownictwa IV RP- Członek PZPR i UP.
    6. Anna Kalata – Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR i SLD.
    7. Zbigniew Graczyk- Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP – Członek PZPR.
    8. Marek Grabowski – Wiceminister Zdrowia IV RP- Członek PZPR. i SLD.
    9. Ewa Sowińska- Rzecznik Praw Dziecka IV RP. Członek PZPR.
    10. Krzysztof Zaręba – Wiceminister Środowiska IV RP- Członek PZPR.
    11. Bogusław Kowalski Wiceminister Transportu IV RP. Członek PRON.
    12. Bogdan Socha -Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP – – Członek PZPR.
    13. Romuald Poliński- kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. – Członek PZPR doradca SLD.
    14. Andrzej Lepper- Wicepremier Rządu IV RP. Członek PZPR.
    15. Ryszard Siewierski- Zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP- – Członek PZPR.
    16. Karol Karski (PiS) obecnie radykalny przewodniczący komisji IV RP ds. zmian w ustawie lustracyjnej. We władzach centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW.
    17. Stanisław Kostrzewski, od 25.02.2006 skarbnik PiS – Członek PZPR.
    18. Jerzy Bahr, ambasador RP w Moskwie. – Członek PZPR.
    19. Krzysztof Czabański, prezes Polskiego Radia S.A – Członek PZPR.
    20. Stanisław Podlewski, dyrektor departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa- Członek PZPR.
    21. Marcin Wolski, dyrektor I programu PR – Członek PZPR.
    22. Tomasz Gąska, wiceprezes Radia PiK z nadania Kaczyńskich. – Członek PZPR.
    23. Bolesław Borysiuk wybrany do KRRiT za zgodą Kaczyńskich. Lata w PZPR.
    24. Krzysztof Putra – były działacz PRLskich związków zawodowych ze średnim wykształceniem

  132. Do Marius21
    Prawo własności to podstawa funkcjonowania społeczeństw – tak, nie jesteśmy komunistami, wszyscy twierdzimy, że prawo własności to rzecz święta. Dlatego właśnie, jeśli są ludzie, którzy zgodnie z prawem mogą się ubiegać o majątek swoich dziadków, pradziadków, etc. to niech to robią a państwo nie ma tutaj nic do gadania, bo takie rzeczy reguluje prawo międzynarodowe i konwencje do których Polska przystąpiła… więc nie ma w ogóle o czym gadać. Tutaj nie ma tematu do przeprowadzenia referendum – sprawa jest jasna – jeśli to kiedyś do nich należało, to mają prawo ubiegać się o zwrot. Koniec.
    Może Ty akurat nie masz prawa do odszkodowania za rodzinne majątki, ale Twoja sytuacja prawna może być inna niż wymordowanych Żydów – może np. Twoja rodzina nie odwoływała się do sądów już za PRL. Osoby żydowskiego pochodzenia były w o tyle gorszej sytuacji, że nie miały nawet możliwości się odwołać do sądu i dlatego ich sprawy są inaczej rozpatrywane – ZAWSZE indywidualnie, tak samo z Polakami – INDYWIDUALNIE !!

    Co do ratyfikowania Traktatu przez Niemcy, to nie było tam żadnej preambuły, etc. Parlament przegłosował ratyfikację Traktatu, bez protokoł brytyjskiego i tyle. Po sprawie. Jakies preambuły i ustawy które ‘ograniczają i zapewniają bezpieczeństwo, bla bla bla’ to jest absurd całkowity, niezgodny z konstytucją – bo sama konstytucja reguluje, jakie akty prawa są nadrzędne względem innych (i już Ci powiem, żebys nie musiał za dużo szukac, ze umowy międzynarodowe są ponad konsytucjami państwowymi, a ustawa krajowa nie ma żadnego wpływu na treść czy funkcjonowanie Traktatu – jeśli ustawa będzie w sprzeczności z nim, to ustawę taką należy uchylić… no ale to już musisz z jakimś prawnikiem się umówić i on Ci to na spokojnie wyjaśni)

    Do POLAK
    Żeby uspokoić swoje wątpliwości, co do tego, czy Polska utraci niepodległość, czy Bruksela będzie rządzić Polską wg. woli Niemców, czy Unia Europejska nazywa się Unia Europejska czy ZSRE gdzie panoszy się biurokracja i socjalizm, polecam lekture traktatu i karty praw podstawowych. Wydaje mi się, że nic nie wyjaśni Panu tych zawiłości tak, jak sam dokument. A ponieważ osobiście jestem po jego lekturze, to mogę Pana uspokoić – Polska nie utraci niepodległości, bo UE nie została powołana dla odbierania niepodległości swoim członkom a dla ich wzajemnego wzmacniania i rozwoju. Bruksela nie będzie rządzić Polską pod dyktando Niemców, bo Niemcy nie mają wystarczającego wpływu na UE (bo nie wiem czy Pan wie, ale w UE jest jeszcze 26 państw oprócz Niemiec). Unia Europejska nie stanie się socjalistycznym mega tworem, bo polityka socjalna jest pozostawiona w gestii państw członkowskich. A jeśli wszystkie Pana wizje się sprawdzą, to po prostu z UE wyjdziemy, usuniemy się i tak dalej – bo to jak wyjść z UE reguluje właśnie traktat lizboński, no ale należałoby go przeczytać, żeby o tym wiedzieć.
    Natomiast mówienie, że UE doprowadzi do ruiny gospodarczej, to chyba objaw jakiś zaburzeń przy postrzeganiu rzeczywistości – niby skąd ten wzrost gospodarczy? Skąd te nowe drogi, remonty, dotacje dla rolników? Z nieba? Z Pana ciężkiej pracy? No, może, może…

  133. Panie cenzorze, podeslac slownik?

  134. Szanowny Panie Danielu

    W mym odczuciu, głównym powodem serii szleńczych działań Kaczyńskiego fundowanych od początku po przegranych wyborach, jest próba (udana) skutecznego opóźniania zajęcia się przez sejmowe komisje i sądy sprawami naruszania przez nich prawa w okresie, gdy z ekipą swych wiernych giermków usiłował zaprowadzić w Polsce nowe porządki. Gdyby udało mu się doprowadzić do nowych wyborów, to byłby majstersztyk z jego strony.

    Czyż może społeczność zewnętrzna nie patrzeć na nas jak na kraj Dyzmów?

    Pozostaję z ukłonami dla wszystkich

  135. “Mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka, nie czekając dłużej, pokazał jej ptaka”

    No to byłby kolejny skandal gdyby władza była w rękach PiS. Z drugiej strony to jednak ciekawe, że im sie wszystko z jednym kojarzy 🙂

  136. kaziks 20.08. W rozwinięciu niezwykle trafnego wpisu należy jednakże z naciskiem wymienić, że tym tygodnikiem, który „wyrasta” i godny jest polecenia jest PRZEGLĄD. W nim można znaleźć wypowiedzi KTT, Łagowskiego i innych. Gratuluję wyboru i doradzam także DZIŚ. Pozdrawiam

  137. W Newsweeku jest prowadzone wyznanie wiary przez Leszka Balcerowicza.Wiele może wnieść do tej dyskusji w kontekście anonimowego wierszyka „Bóg z Waszmością mój cadyku,aby przybyć tu o czasie,zapomniałem o szabasie.”Polecam i wypowiedzi i ten poetycki komentarz.

    Re ossa:
    Nie ma co się dziwić jak czyta „historyka” GroSSa.

    Re Feliks Stychowski:
    Jest cała tajemnica to antyobywatelska ustawa zasadnicza,ale żeby ją zmienić to trzeba referendum.Powstał klub JOW,który prowadzi Jerzy Przystawa,fizyk,który w już u zarania działalności samorządowej we Wrocławiu stworzył ugrupowanie przeciw układom.Antoni Lenkiewicz napisał książkę zdRADA naGMINA m.Wrocławia,której ja tytuł odczytałem RADA GMINNA z dna m.Wrocławia.To w kontekście zbrodni,którą było siłowe zepchnięcie SOLIDARNOŚCI do podziemia i dalszego jej organizowania na zasadzie tajnego państwa.Polecam książkę Jana Karskiego TAJNE PAŃSTWA,to dotyczy okupacji hitlerowskiej,ale analogii można się doszukać.

  138. Ja tez, Halszko, nie czuje sie „lepsza” od wierzacych – „szeroko pojetych”. I oczywoscie wartosciuje, nie ich rozum, nie to w co sa zdolni uwierzyc, tylko postepowanie tych wszystkich wierzacych, ktorzy w imie Boga narzucaja swoje przekonania nieprzekonanym (np. aborcja, ochrona plodu jako „nienarodzonego dziecka” – czesto kosztem matki, zakazywania zwiazkow cywoilnych dla par jednoplciowych, urzadzania krwawe rzezi inowiercom, wysadzania sie w powietrze, posylania wlasnych dzieci na smierc, mordowanie za jakies tam rysunki, urzadzania seansow nienawisci w radiu, prasie i telewizji, etc, etc. Co znaczy, ze nie mam tego „wartosciowac”? Oczywiscie, ze wartosciuje i nie zamierzam z tego rezygnowac. To zas, na co zwracasz uwage, ze niektorzy wierzacy dokumentnie olewaja etyke gloszona przez dana instytucje religijna, to wartosciuje jako zaklamanie. Albo nalezy dazyc do tego, aby nie przystajace do dzisiejszego swiata zakazy i nakazy zmienic, albo praktykowac wiare na wlasna reke, bez posrednictwa instytucji i wsparcia wspolnoty, ktora do neij nalezy. Ale wybor jest ich i do tego akurat nie chce sie wtracac. Wtracam sie tam, gdzie dotyczy to bezposrednio mojej wolnosci , prawa wyboru, mojej zyciowej wygody, mojego poczucia sprawoiedliwosci. .
    Nigdzie natomiast nie powiedzualam, ze jestem przeciwko wierze czy wierzacym. Some of my best friends etc… Jestem przeciwko uzurpowaniu przez wierzacych tych rewirow, w kltorych ja, agnostyczka, sie czuje dobrze. Jestem przeciwko wojnom religijnym. Jestem przeciwko istnieniu dwoch paralelnych systemow sprawiedliwosci w PANSTWIE: jeden dla funkcjonariuszy instytucji koscielnej, drugi dla wszystkich pozostalych.
    Powtorze tylko, to co powiedzialam w poprzednim wpisie: jestem przekonanan, ze gleboko wierzacy (ci zwlaszcza!) wyrzadzaja wiecej krzywd innym, niz ludzie na religie obojetni. Wiec marzy mi sie swiat bez „gleboko wierzacych”, bo ci lada moment kamien na na kamieniu nie zostawia. Panu Bogu, jesli istnieje, nie zalezy z pewnoscia na modlitwach i holdach. Zalezy Mu zapewne glownie na tym aby Jego stworzenie zylo w pokoju i milosci. Poki jednak sa „gleboko wierzacy”, wielu z nich bedzie uwazalo, ze zastapi Pana Boga w zaprowadzeniu tu raju.

  139. Mikesz6 19.53. Trafiłem na Twój bardzo interesujący wpis. a szczególnie jego końcowe jego fragmenty o roli „Giełdowej spółki z prezesem obywatela obcego państwa Rapaczynski”. Z perspektywy czasu można sądzić, że afera wywołana przez tę osobę z pomocą największego intelektualisty Europy Michnika wstrząsneła krajem i bezpośrednio wpłynęła na przejęcie władzy przez skrajnie kołtuńską prawicę łącznie z kościołem. Warto by ten temat rozwinąć. Pozdrawiam

  140. Co do założenia, że J.K. nie jest szaleńcem mam wątpliwości. To znaczy stricte szalonym nie jest, ale w poczuciu swej genialności, może wykręcić każdy numer jeśli tylko jego przerośnięte ego podpowie mu, że to konieczne dla walki z układem czy w jakimkolwiek ideologicznym celu.

  141. Do Malwinki-Iwony. Dlaczego odpowiadając na mój wpis rozważasz czy jestem niewierząca czy też innego wyznania? (w domyśle innego niż wiara, którą Ty wyznajesz). To nie ma żadnego znaczenia !!!W moim wpisie chodziło tylko o to, że nie każdy potrzebuje księdza, aby pokazał mu, nauczył go jak być dobrym (sami księża często mają z tym dobrym postępowaniem problemy). Na końcu piszesz:
    „natomiast, problemem jest Twoja przyszłość po śmierci. może się okazać, że zostaniesz ‘bez przydziału’, albo będziesz na ten przydział czekał w nieskończoność 🙂
    i my, jako osoby wierzące, mamy obowiązek Cię o tym poinformować.”
    Naprawdę zadziwia Twoja pewność, że z wiarą mi nie po drodze. Życzę więcej otwartości na inne niż Twoje poglądy…

  142. Może powinnam jeszcze dodać, że ja po prostu oddzielam wiarę od kościoła jako instytucji, bo to dwie różne rzeczy….

  143. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Juz tyle krwi upuszczono Bobioli na tym blogowisku i nie tylko, ze teraz jest okazja dobc go bezposrednio > http://bobolowisko.blogspot.com/

    F.S. von/od Volkswagen Deutsche

  144. Zaiste, wpis ‚Polaka’ jest przerażający. Brrrr…

  145. W Australii ciagle upaly ?

  146. Lizak pisze:

    2008-03-14 o godz. 14:58

    Przebrnąłem przez powyższy post.

    Krótko napiszę – gonitwa myśli, strumień słów, bigosik z trocin.

    Pzdr, TJ

  147. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Mieczsilver/M S. Kazimirzak – 16.03., godz. 17:16

    Tak, tak, to mozna odniesc, analogie odszukac, doszukujac sie zbieznych. Na Jana Karskiego/Kozielewkiego natrafilem w latach 80-ch. To byl szok, szok ktory malal w miare rozbierania na czynniki proste firme Otto Wolff prowadzona przez Wolffa von Amerongen (NSDAP) podczas II WS. Po rozebraniu tego na czynniki proste, czyli, wytarzaniu sie w prawdziwym bagnie, zamknelem ta „teczke” na cztery spusty obiecujac sobie, ze nigdy wiecaj nie bede glowy sobie zawracal podobnymi „zawijasami” historii. Szanowny Panie, tak jak sobie obiecalem teczke zamknelem, ale jak odciac sie od uczucia niesmaku? To jest problem. Podziwiam wnikliwa znajomosc C.K. Norwida. Prosze sprobowac w kombinacji

    http://www.youtube.com/watch?v=nJ226kQJiHY&feature=related

    F.S. von/od Volkswagen Deutsche

  148. Re Feliks Stychowski:

    Dziękuję.W czasie odsłuchiwania Mozarta przypomniały mi się rozważania na temat OD CZY W STRONĘ SZTUKI?Komplikacje w komunikowaniu się ze sztuką przełamują jej dzieła,które: rozwijają intelektualnie,kształtują uczucia i wzmacniają siłę woli.
    Konsekwencje stosowania bezwzględnego prawa silniejszego,jego nadużywania to dalej zmora naszych czasów.Jest jeszcze człowiek w polu odkrywanych praw stworzenia i natury,nie potrafi sobie odpowiedzieć na pytanie JAKI ROZWÓJ?Jak do jeża podchodzi się z do czynnika demograficznego,bo pokutuje potrzeba posiadania mięsa armatniego.Sprawy międzynarodowe prowadzi się tylko i wyłącznie pod kątem szpikowania Ziemi czyniąc z niej coraz pełniejszą beczkę prochu.

  149. W kontekście konkurujących ze sobą opcji politycznych będących efektem okrągłostołowego traktatu,jakości dyskusji na Forum POLITYKI,GW i TP jest problem,aby obronić się przed nałożeniem tych najgorszych kajdan jak to określił Nowid „niewidzialnych”.Jak w dziele Dantego jest prowadzący tak w tej grze o narodowe interesy w Europie Ojczyzn prawdziwie jest potrzeba męża stanu i to wcale nie dmuchających w jedną trąbę.
    Święte prawo własności jest rzeczą najważniejszą dla człowieka,bo tak jest genetycznie zakodowany.Ale przy tym jest potrzeba minimum przyzwoitości aby nie obudzić demony historii.Dużo głebokiego sensu zawierają skróty myślowe:MYŚL JEST BRONIĄ,WIARA OJCÓW,KSIĘZA NIEZŁOMNI oczywiście po odrzuceniu fanatyzmu i wątku propagandowego.Ile dramatu pozostało jeszcze u Marii Fieldorf-Czarskiej,która po śmierci Ojca dalej traktuje POLSKĘ PODZIEMNĄ jako swoją OJCZYZNĘ.Trudno dziś o obrońców aktu oskarżenia na podstawie którego wykonano wyrok śmierci,chroni ich status tajnego państwa z czasów gdy partie miały patent na mądrość,a był przecież czas gdy żyły przyjażnie.Oficjele podawali sobie nawet ręce w Krakowie.”
    Jaka jest oficjalna prawda o KL Warschau,nawet nie można się tego dowiedzieć z IPN?!
    KATYŃ!Ostatnie kłamstwo Andrzeja Wajdy” i w tym kontekście przekonywująco brzmiące „święte prawo własności”.

  150. „Dlaczego ludzie wierzący uważają, że ich wiara daje im możliwość bycia dobrym (taka jest konkluzja zdania, które zacytowałam)”

    cytat z Ciebie powinien Ci wystarczyć za odpowiedź,

    ale skoro nalegasz:

    – zatem rozumiem, że jesteś osobą wierzącą, ale Twoja wiara nie daje Ci możliwości bycia dobrym,
    Jeżeli tak, to cekawa jestem co to za religia?

    taka jest konkluzja Twojego wywodu,
    i sam zawężasz zbiór wierzących do Kościoła Katolickiego,

  151. oczywiście adresatem powyższego jest Aladyn,

  152. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Mieczsilver/M.S. Kazimierzak – 18.03., godz.13:38

    To bardzo bolesna sprawa. http://www.rodzinapolska.pl/dok.php?art=prawdahistor/archiwum/2005/600_1.htm Faktem jest, ze z ekstradycjami z kraji „wyzszej cywilizacji” do Polski mamy ostatnio sporo klopotow. Widocznie osoby wnioskowane do ekstradycji maja pomoc „niewidzialnej reki”. Inaczej byc nie moze. Bez twardego hamulca „niewidzialnej reki” wiele spraw mozna byloby zalatwic w sposob zgodny z prawem. Proble w tym, za ta gadzina ma jeszcze uscisk „zelaznej reki”. Prosze wrzucic ten temat Matce- Kurce, Kurka lubi tematy dotyczace moralnosci. Ostatnio sie w nich z luboscia plawi.

    F.S. von/od Volkswagen Deutsche

  153. Dziękuję mam również osobiste skojarzenia z IPN,nawet zahaczające o Leona Kieresa kiedy był jeszcze Przewodniczącym Wojewódzkiego SS we Wrocławiu.Tu nawet nie chodzi o moralność co o antyobywatelską ustawę zasadniczą.
    A z drugiej strony to co z tym południowoamerykańskim polonusem Kobylańskim,na którego parol założył Radosław Sikorski mnister „Najemnik”?!

css.php