Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

18.03.2008
wtorek

Wytwórnia filmowa PiS

18 marca 2008, wtorek,

0kaczOR450.jpg

Fot. Witold Rozbicki / REPORTER

Reklamówka pt. „Orędzie Prezydenta” emitowana była przez TVP w najlepszym możliwym czasie antenowym, tuż po Wiadomościach, a przed prognozą pogody i sportem. Kiedy prezydent zaczął przemawiać, wydawało się, że będzie to drętwa mowa, jak zwykle. (Jego brat mówi z dużo większym temperamentem i od siebie, a nie z promptera, ale „nobles obliż” – jak mówią Francuzi). Gdy po kilku słowach dyskursu prezydenckiego rozległa się muzyka, sądziłem, że to sąsiedzi na znak protestu demonstracyjnie włączyli radio. Aliści po chwili okazało się, że to żadna awaria, a „orędzie” zaczęło przypominać Polską Kronikę Filmową z jej gorszych czasów, tj. po odejściu p.Lemańskiej i Andrzeja Łapickiego, który nawet jeżeli czytał nędzny tekst, to głos miał czysty jak dzwon.

Wytwórnia filmowa PIS okazała się gorsza niż WFD, ale się nie dziwię, gdyż Wytwórnia Filmów Dokumentalnych to kawał historii kina, a wytwórnia filmowa PIS to tylko kawał. Pokazano niemieckich odwetowców, a także hitlerowską mapę. Kanclerz co prawda wygląda dziś inaczej niż Adenauer, a zamiast Czai i Hupki jest teraz Erika Steinbach, ale przekaz – ten sam. Niemcy nam znów zagrażają. Potomkowie dziadka z Wehrmachtu chcą sprzedać Szwabom Ziemie Zachodnie.

Inne, obok Niemców, niebezpieczeństwo, jakie nam zagraża, to Unia Europejska i homoseksualiści. Co do Unii Europejskiej, to partia rządząca przestrzegała przed nią już u jej zarania, kiedy ja chodziłem pod stołem. Jak pamiętam, miał to być koń trojański imperializmu amerykańskiego w Europie. Teraz Unia czyha na nas w ten sposób, że jeżeli sąd europejski, który jest podobno nieobliczalny, wyda niekorzystne dla nas orzeczenie, i jeżeli wszystkie kraje członkowskie się na to zgodzą, to jeden homoseksualista odbierze nam Szczecin, a drugi – Wrocław, potem zawrą związek małżeński i tyle nam zostanie po ziemiach odzyskanych.

Pisząc bardziej poważnie, najnowsze „orędzie” to karykatura tego, czego normalny człowiek oczekuje od poważnego prezydenta. W ważnym momencie głowa państwa zabiera głos i dzieli się swoimi myślami ze społeczeństwem. Na przykład ubolewa, że nie udało się w Brukseli, wespół z p. Fotygą i amb. Tombińskim, wynegocjować pierwiastka, zachować mocnej pozycji Polski z Nicei, wpisać Joaniny do traktatu itd, itp., i to wszystko pomimo telefonicznej interwencji brata. I teraz – mówi prezydent – musimy pomyśleć jak się zabezpieczyć przed tym sukcesem.

Zamiast tego otrzymaliśmy spot reklamowy, z którego miało wynikać, że LK wynegocjował dobry traktat, ale teraz to porozumienie jest zagrożone przez Niemcy oraz Unię (nie wszystko, co jest dobre dla Unii, jest dobre dla Polski!) i trzeba zapobiec niebezpieczeństwu, zagrożone są nasze ziemie (przez Niemcy) i nasze wartości (przez homoseksualistów). Trzeba przyznać, że homoseksualiści mają kiepsko: zwalczali ich faszyści, potem komuniści, a teraz demokraci, a Niemcy to nasz wróg odwieczny. Sojusz Niemców i homoseksualistów najbardziej uwidacznia się podczas parady miłości w Berlinie.

Reklamówka pt. „Orędzie prezydenta” pozbawia resztek majestatu najwyższy urząd w kraju. Prezydent zamiast być oratorem – staje się narratorem politycznego komiksu. Zamiast orędzia otrzymaliśmy felieton filmowy, zamiast argumentów – skojarzenia i sugestie. Treść tego komiksu jest szkodliwa zarówno w kraju, jak i za granicą, gdyż sięga po niemiecki straszak, ośmiesza też Polskę jako kraj, którego prezydentowi spędza sen z powiek widmo związków gejowskich.

Kiedy to wszystko oglądałem w Telewizji zwanej niewiadomo dlaczego Publiczną, sądziłem, że oglądam telewizję „Trwam”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 123

Dodaj komentarz »
  1. a ja się zastanawiam… skąd pomysł na emitowanie tego samego orędzia w dwóch głównych kanałach telewizji publicznej jednocześnie?

    Warto też zauważyć, jak mało krytycznie o orędziu prezydenta było w dzisiejszych wiadomościach (nie byłam tym nawet zbytnio zaskoczona). Przedstawiono to tak, jakby jedynie polityczna opozycja krytykowała to wystąpienie, a gdzie zdanie innych?

  2. Miałam to samo wrażenie! Rozglądałam się po mieszkaniu, czy przypadkiem nie włączyło się radio, albo sąsiadka zbyt głośno nastawiła u siebie, co się nie zdarza. Nie mam słów na określenie tego czegoś, ale nasuwa się „wic” albo „skecz”. U W. Kuczyńskiego dyskutowano też, pod jaką flagą wystąpił tym razem pan prezydent i wyszło, że to flaga Indonezji. Czy ktoś kiedyś wreszcie wywali na zbity pysk ekipę odpowiedzialną za to, jak i na jakim tle prezentuje się prezydent Polski?

  3. Straciłam widocznie poczucie humoru, ale ja orędzie prezydenta przyjęłam z powagą, na jaką zasługują deklaracje głowy państwa.
    Jeżeli bowiem, przeanalizujemy ultimatum Kaczyńskich od strony prawnej, to musimy dojść do wniosku, że stanowi ono wyłącznie alibi do zablokowania ratyfikacji traktatu, przez tych, którzy w majestacie i w imieniu Rzeczpospolitej zobowiązali się wobec 26 innych państw do jego ratyfikacji. Dlatego dzisiejsza awantura wywołuje w Europie konsternację i niedowierzanie.
    Przecież zmiana stanowiska braci Kaczyńskich, a w szczególności prezydenta, który traktat osobiście podpisał, to pospolite oszustwo.
    Oszustwo wobec wszystkich państw sygnatariuszy.
    Gdybym była na miejscu Tuska, szefa partii tworzącej największy klubu w Sejmie, to zamiast negocjować z PiS i grać na zwłokę zagroziłabym Trybunałem Stanu Prezydentowi i Jarosławowi Kaczyńskiemu, w przypadku gdyby Ci sprzeniewierzyliby się przyjętym przez siebie dobrowolnie zobowiązaniom wobec europejskiej wspólnoty.
    Przez tych Panów Polska może okazać się krajem niezdolnym do zawierania międzynarodowych zobowiązań, swego rodzaju państwem łotrowskim. Trudno o większą krzywdę, którą można wyrządzić własnemu państwu. W istocie bowiem to, czym nam dziś grożą bracia Kaczyńscy, to nic innego jak zdrada wobec europejskiej wspólnoty i własnych obywateli, na rzecz interesów i ambicji Ojdyra. Na takie grożby prawidłową może być tylko jedna odpowiedż: Trybunał Stanu!!!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „W każdym wieku i w każdym narodzie były głowy, główki i półgówki.
    W każdym wieku ludzie skarżyli sę na niedostatek zdrowia, majątku, nagrody swoim zasługom, nigdy zaś nie dało się słyszeć, aby kto utyskiwał na to, że głupi…”
    „Lapidaria IV – VI”, Ryszard Kapuściński.

  6. Wlasciwie powinienem powtorzyc moj wczorajszy wpis , ale sw. Patryka juz bylo.
    Szanowny Panie Danielu ,a moze by tak chociaz raz w miesiacu , cos o lewicy? – (jezeli takowa w Polsce jeszcze istnieje )

  7. Byc moze dobrze by bylo zorganizowac referendum i w ten sposob zamknac tym bubkom dzioby raz, a dobrze.

    Panski felieto ubawil mnie do lez. Byc to smiech przez lzy, i nie trzeba wyjasniac dlaczego.

    A Mickiewicz pisal, zesmy narod wybrany…

    Przynajmniej w jednym sie wieszczu nie pomylil: 44, czyli dwie blizniacze cyfry. Tylko dlaczego padlo akurat na takich popapranych blizniakow ?

    POzdrawiam.

  8. Z tzw drugiej strony , to rozumiem ; jest o czym PISac , bo tzw lewica , no coz , nie ma o czym.

  9. Drogi Panie Danielu,
    Quam parva sapientia regitur mundus – Z jak małą mądrością można rządzić światem!

  10. „(…)jeden homoseksualista odbierze nam Szczecin, a drugi – Wrocław, potem zawrą związek małżeński i tyle nam zostanie po ziemiach odzyskanych.”

    Genialne panie Danielu – widać że forma dopisuje. Uśmiałem się do łez.

    Pozdrawiam – Andrzej.

  11. Chciałbym to skomentować – ale tu nic dodać nic ująć Pozdrowienia

  12. Czy to prawda , ze Prezydent zatanczyl na koncu oredzia-
    klipu tylko , ze to wycieto ???

  13. Jak pan to robi, że pan oglada telewizję Trwam , telewizje prywatne, telewizję publiczną i kilka programów zagranicznych. To jest marzenie mojej tesciowej która też od telewizora nie odchodzi.
    Normalni ludzie pracują chociaż przez krótka chwilę w życiu.
    Ten „felieton filmowy” nikogo nie kompromituje , ani realizatora , ani widzów. Pan Łapicki to był „ślizgacz” z czasów kronik PRL-owskich , ale w pana oczach wybielał. Pan Tusk rozwalając telewizję publiczną łapkami pani Katarasińskiej-Śledzińskiej z Głosu Robotniczego pana nie uraża ?

  14. Nic dziwnego, że się Pan pomylił, Panie Passent. TVP od TVRydzyk już niewiele się różni. Co do meritum, ma Pan oczywiście rację. Kompromitacja LK jest totalna. Ale czy on to zrozumie? Wątpię. Należy więc się liczyć z tym, że przy okazji dalszych dyskusji wokół ratyfikacji traktatu, będziemy świadkami dalszych kompromitacji tego pana. Z jednej strony szkoda Polski i jej wizerunku w świecie ale z drugiej może to i lepiej jak się Kaczyńscy skompromitują do szczętu…
    Pozdrawiam serdecznie…

  15. Panie Redaktorze,

    najlepsze jest to, że te dwa pedały ( homoseksualiści niemieccy nie cierpią słowa „homoseksualista”, oni są Schwule ) to katolicy z Kanady!
    Wczoraj pan Kurski chełpił się swą propagandówką, ciekawe czy po skardze Kanadyjczyka w polskim konsulacie, nadal sądzi, że zrobił majstersztyk?!
    Ciekawe czy polski prezydent, będzie musiał wpłacić jakąś sumkę na cel wzniosły, czy też zrezygnuje z wizyt w Kanadzie?!
    Bo, przepraszać bliźniaków mamusia nie nauczyła!

  16. Wie pan panie passent to aż trudno komentowac, pan tu niby stara sie być dowcipny a w rzeczywistości ta historia jest tragiczna. Mnie nawet jakoś żal pana prezydenta i pani prezydentowej. I brata także mi żal… Utknęli ludziska w swojej paranoicznej wizji świata i oszołomskim sojuszu i teraz nijak sie z tego wyrwac tylko brnąc dalej. A pan jarek powinien pomyśleć że potencjał skonsumowanych podstawek jest nieduży a elektorat o poglądach oszołomskich będzie wymierał.
    No ale w sumie to się ciesze. Nie podzielam poglądów pana jarka wiec to ze tak skutecznie sam potrafi je kompromitować bardzo mnie cieszy.

  17. Dziwie sie, ze Szanowny Redaktor tak powierzchownie ocenia wypowiedz Ojca Narodu. Jesli nawet byly w niej techniczne mankamenty to sama mysl, ze przystapienie do Unii przyniesie Polsce wiecej klopotow niz korzysci, byla zdecydowanie zdrowa. Szkoda tylko, ze ta prawda, znana wielu z nas od lat, objawila sie Naczelnikowi Panstwa z tak duzym opoznieniem. Tak, istotnie przystapienie do Unii w roku 2003-2004 bylo aktem zdrady narodowej porownywalnym z oficjalnym wyrazeniem zgody na pierwszy rozbior Polski przez Sejm I Rzeczpospolitej ( 1773 r). Gesty rejtanowskie sa wiec calkiem na miejscu. Szkoda tylko, ze sam akt juz zaszedl i teraz mozemy, co najwyzej, starac sie aby zmniejszyc jego zgubne konsekwencje. Czy byl to akt swiadomej zdrady czy tez piramidalnej glupoty nowopolskich elit politycznych o to pewnie beda sie spierac historycy. Ja w kazdym razie nie moglbym sobie wyobrazic aby taka decyzje podjal ktorykolwiek z przywodcow politycznych II RP, postawiony w podobnej sytuacji. Aby odzyskana cudem, bo przeciez nie wlasnym wysilkiem, wolnosc sprzedac po zaledwie 12-letnim okresie niepodleglosci i to w dodatku znanemu najwiekszemu wrogowi Narodu Polskiego to istotnie akt bez precedensu.
    Hanba tym, ktorzy ten akt podpisali i hanba polskojezycznemu tlumowi, ktory takich politykow uformowal i do wladzy dopuscil.

  18. W koncu doczekalem sie od Pana jakiegos tekstu na goraco.Dobry,pelny ironii,trafnych porownan.Moge sie pod nim podpisac.I tak sie zastanawiam,czy mozna cos zrobic,zeby przyteperowac nasza brzydko wygladajaca i brzydko mowiaca glowe panstwa,ktora w rzeczywistosci jest glowa swojego brata,czyli prezesa opozycyjnej patrii?
    Przegladalem najnowsze wypowiedzi politykow,wsrod ktorych pojawia sie tradycja impeachmentu,z tego co wiem,u nas jeszcze nie stosowana.My mamy glownie Trybunal Stanu,ktory pracuje w miejscach nie dostepnych dla mediow.Wspomnienie o tym wydaje sie dobrym posunieciem.Czekam na debate sejmowa,na przyszle postanowienia naszego parlamentu,bo po cichu chcialbym,zeby doszlo do referendum,ktore skompromituje prezydenta i pis.
    Jak wiemy,wola narodu nie jest wola polityczna i jestem przekonany,ze kompromitacja prezydenta w postaci jednoznacznej odpowiedzi jest tym,na co racjonalna wiekszosc naszego spoleczenstwa czeka.
    Wiem,ze jest to przedsiewziecie nieco radykalne,ale niekiedy nie ma innego wyjscia,jak tylko tym samym srodkiem.
    Pis przegral wybory po dwoch latach rzadzenia,teraz zrywa wszelkie zaslony przyzwoitosci,wiec glos narodu moze uzmyslowic im to,czego w inny sposob zrozumiec nie sa w stanie.
    Jak powiedzialem,chcialbym,zeby do tego doszlo.Jednakze znajac mentalnosc dzialaczy partii brata prezydenta,watpie azeby w decydujacym momencie przystali na referendum.
    Dlatego podoba mi sie twarda postawa Platformy,ktora dawno juz powinna przemawiac tym tonem.Ugoda z pisem traci politycznym kompromisem,po ktorym rece sa brudne,a usta skrzywione w grymasie pretensji.
    Oredzie Lecha Kaczynskiego znowu obnaza pewien Uklad.
    Niekiedy mam poczucie,ze tego juz za wiele,ze ta schematycznosc i po prostu nudna tendencyjnosc powinna byc jak naszybciej zbojkotowana przez ludzi majacych wplyw na opinie publiczna(albo nia jest);z drugiej strony pis tworzy specyficzny folklor polityki polskiej,ktory powinien mowic swoim glosem bez cenzury,bez ograniczen i w czasie antenowym.ktory jest przeznaczony dla widzow gustujacych w programach typu Gotuj z Kuroniem.
    Stronniczosc LK dezawuuje go w moich oczach.Dla mnie wcale nie jest on prezydentem wszystkich Polakow,a takim powinnien byc z racji sprawowanego urzedu.Kazda inicjatywa,ktora moze skrocic jego kadencje albo zmienic jego biernosc wzgledem pomyslow takich durniow obecnej sceny politycznej,jak Jacek Kurski,jest wrecz wyczekiwana.
    Mam gleboka nadzieje,ze LK nie ratyfikuje Traktatu,co otworzy droge do precedensu,ktory na trwalo zmieni oblicze Polski.
    Pan,Panie Danielu Passent,ma pewien wplyw na tzw. opinie publiczna.Moze mozna zorganizowac jakas manifestacje-jedna,druga,zeby pokazac bratkom,ze ich poczynania sa dalekie od przyzwoitosci.Granica dobrego gustu dawno zostala przekroczona.Mysle,ze nastal odpowiedni czas,zeby zaczac naprawde wsciekly atak,dzieki ktoremu powroci do palacu przedstawiciel Polakow,a nie jednej parii politycznej.
    Po raz drugi w przeciagu dwoch tygodni mamy do czynienia ze skandalem.
    Trzeba kuc zelazo poki gorace i otworzyc szeroko drzwii.
    Mam nadzieje,ze przejawi Pan jakas inicjatywe w tym wzgledzie,bo prezydent wystepujacy w reklamie Kurskiego,mowiacy o Niemcach i homoseksualizmie,jako zagrozeniu dla Polski wydaje mi sie zalosnie smieszny.Jka powiedzialem,granica rozsadku zostala zatopiona.Przyszedl czas na polemiczne dzialanie.Odwolac prezydenta.On sie na to stanowisko nie nadaje.Obraza moje uczucia patriotyczne.Jest czescia partyjnego Ukladu Antyeuropejskiego,a Polska jest w Europie,Polacy zdecydowali w referendum,ze chca byc w Uni Europejskiej.
    Dlaczego teraz prezydent Polski przemawia glosem,ktory jest przeciw?
    Co zlego spotkalo nas ze strony UE?Skad ten chory sprzeciw?Paranoje leczy sie pod okiem specjalistow,ale nie tych od PR.Zrobmy cos.
    Zaczynam miec dosc.

  19. Juz wiem!!! Na koncu tego teledysku Prezydent jednak przytupnal do muzyki. Kolega co ogladal mowi , ze to jakby ” KACZUSZKI” czy cos takiego.
    A w ogole o sytuacji w Polsce to : ” CZY LECI Z NAMI
    PREZYDENT” ???

  20. Oglądając video-clip tej osiedlowej kablówki czekałem na Adenauera w krzyżackim płaszczu. I na słowa o piątej kolumnie (złapano przecież szpiega w BORZe !). Cóż za tandeta. I znowu kłopot ze źle powieszoną w rogu flagą.

  21. Panie Danielu!!

    WSTYD

  22. Zwykli ludzie maja lepiej pod rzadami Angeli Merkel niz pod rzadami
    Donalda Tuska,wiec najmadrzej bylo by przylaczyc cala Polske
    do Niemiec i zaczac zyc jak normalni ludzie.Lepiej zeby Zachod przyszedl
    do Polski niz zeby Polacy musieli sie tulac po Irlandiach,Angliach
    i Hiszpaniach.Kazdy Polak zna dobrze niemiecki z ogladania „Stawki
    wiekszej niz zycie” i „Czterech pancernych”.Niemcy bardzo by sie ucieszyli z mozliwosci szybkiego powiekszenia terytorium i liczby ludnosci.
    Taka ucieczka do przodu zapobiegniemy kolejnemu rozbiorowi i jako
    duzy i wzglednie niezalezny kraj federacji(wschodni odpowiednik Bawarii) ,bedziemy zapobiegac kolejnemu zblizeniu Rosja-Niemcy.Bedzie to wazniejsza misja dziejowa dla cywilizacji europejskiej niz kompletne fiasko polityczne,jakim bylo stanie z bronia u nogi wobec agresji rosyjskiej w 1939 roku.Nigdzie Polacy nie doznali takiego awansu cywilizacyjnego jak pod zarzadem pruskim.

  23. Panie Redaktorze!

    Odczuwam niedostatek z teatrzyku’ na kaczych lapach”,bowiem brakowalo mi elementu rosyjskiego.Jaka szkoda ze Rosja nie jest czlonikem Unii! Wtedy by zagrozen wystarczylo na ponad godzinne przedstawienie.
    A teraz nieco powazniej.To wszystko przestaje byc juz smieszne.Dwoch wariatow prowokowanych o. Rydzykiem przewraca do gory nogami to na czym Polska stoi i dzieki czemu sie jakos rozwija
    W trakcie obrqd Sejmu Podsekretarz stanu w MSZ i sam Minister Sikorski dosc czytelnie wyjasnili wszystkie prawne niuanse, ktore w KACZYM TEATRZE POD EGIDA RADIA MA RYJA jawi sie niby kolosalnym homoseksualnym zagrozeniem niezawislosci i panstwowosci.
    Expose Prezydenta chyba przemowilo jedynie do tych wrogow Unii z tornistrami, bo trzezwo myslacy sadze, ze zrobili sobie przerwe na reklame jakiego proszku do prania.
    Kolejny raz nam Polakom uszy sie czerwienia ze wstydu.
    Szczerze powiedzawszy nie moge sie doczekac jakiejs inicjatywy w kierunku usuniecia obu tych palantow Kaczynskich wogole od jakichkolwiek mozliwosci wplywu na wydarznia w kraju.Ogrod zoologiczny dla nich bylby zbyt komfortowym miejscem, choc tam mogliby zabrac ze soba takich idiotow i klakierow jak Glosiewski Wasserman i inni.
    Czyz nie ma zadnej mozliwosci przerwac te farse? Czy zadna partia polityczna liczaca sie obecnie w Polsce nie ma dosc sily by dokladnie i bez cienia watpliwosci skompromitowac publicznie w/wym towarzystwo wzajemnej adoracji, zamknac Radio Maryja i Rydzyka wyslac na misje wglab afrykanskiego buszu miedzy malpy?Czyz w Polsce nie ma juz sil madrych, zdecydowanych, odwaznych na zdecydowane i ryzykowne dzialania ocalajace resztki tego co nazywamy dumnie Rzeczpospolita. W Europie jestesmy juz i tak posmiewiskiem i kula u nogi w Unii.
    Pora narodzie podnioesc glowy i spojrzec prawdzei w oczy

  24. Redaktorze, będę nudny, ale na braci K. i ich partię naprawdę szkoda czasu, dajmy im odejść w polityczny niebyt, czego Panu, sobie i PT blogowiczom życzę.

  25. Panie Danielu! W swoim zacietrzewieniu nie dostrzega Pan nowatorstwa formalnego tego spotu. Przypominam, że Prezydent Kwaśniewski przed komisją sejmową zatańczyć nie chciał, a Prezydent Kaczyński melorecytuje na tle muzyki. Toż to awangarda, a nie wstecznictwo.

  26. Ochrona Polski przed traktatem, ktory zostal przez prezydenta wynegocjowany i ewetualne nieratyfikowanie go,to polityczna paranoja

  27. Wczoraj dopiero obejrzałem to „orędzie” „prezydenta”.
    A tośmy se „głowę” państwa wybrali!
    Nie zna polskiej kokstytucji, nie wie, jakie ma (jako prezydent) kompetencje, nie wie, jak wygląda polska flaga, poprawnie mówić po polsku nie umie… Podejrzewam, że ze znajomością hymnu u niego jest tak samo, jak u brata (który okazuje się być szyją tego państwa). Żenujące.

  28. Skoro grozi kosztowne referendum, to uważam za celowe (za te same pieniądze) dodać pare dodatkowych pytań do narodu. Pierwsze z nich, to: „Czy uważasz, że należy skrócić kadencję obecnego prezydenta?”…

  29. No coz komentarz w sumie zbedny a Pana red.bardzo trafny.Ale to zmienia.Nic!!!!!Prezdydent nie podpisze ratyfikacji,bo stawia sie ponad prawem i konstytucja.Mowi,ze robi dla dobra POlakow i moze naprawde czas cos zrobic!!!To znaczy sami POlacy powinni mu pokazac jaka jest jego wola.Ale spontanicznie jako zryw obywatelski.Moze sie internauci skrzykna(ci pjacy,zboczency i wogole) powinni po prostu zademonstowac pod Palacem Prezydenckim i w kazdym miescie w Polsce o tej samej godzinie.Ale musi nas byc naprawde duzo,by znow nie zarzucono,ze to manipulacja tlumem,ze jakies inne szatany tam sa.Pomyslcie o tym drodzy internauci,moze czas pokazac Pisowi co naprawde mysli narod.

  30. Obśmiałabym się jak norka, ale wcześniej słuchałam radia. Z sondażu wynika, że to żałosne badziewie PODOBAŁO SIĘ prawie połowie ankietowanych. Nie pociesza mnie fakt, że drugiej połowie nie. Najwyraźniej mamy to, na co zasługujemy.

  31. Szanowny Panie Readaktorze,
    Proszę zwrócić uwagę też na to, jak inaczej tym razem Wódz nam się zaprezentował jeśli chodzi o postawę. Tym razem na stojąco z wyciągniętą na bok ręką. Czego się nie robi by wyglądać jak mąż stanu.
    Przypomniał mi się od razu film dokumentalny, w którym świadek epoki opowiadał jak Stalin uczył się dobrze prezentować i jak bardzo lubił by przedstawiano go z szerokimi barami.
    Kompleksy, kompleksy…

  32. http://m.ciesielczyk.salon24.pl/30621,index.html – czy orientuje sie ktoś na podstawie tego materiału, na jakim poziomie (trzecim, czy czwartym) działalnosci komuny istniejemy?

  33. Polski prezydent sprowadza Unię Europejską do ślubów homoseksualnych i niemieckiego odwetu. To jest jego wielki dorobek myslowy, trącący prostactwem umysłowym. Mnie jednak martwi jeszcze co innego – że ci panowie uważają naród polski za kompletnych debili, którym można wmawiać tak piramidalne głupstwa. Ale… Czy po zawarciu TL i podpisaniu wszystkich dokumentów towarzyszących, Karty Praw Podstawowych, czy jeszcze w czasie trwania negocjacji, Polacy nie powinni byc szeroko informowaniu o treści tych dokumentów? Przecież można było zrobic jakąś kampanie informującą? A tak wszystko się toczy jakby ponad głowami głupiego narodu, który nie dorósł do tego, żeby go traktować poważnie, jako podmiot, a nie przedmiot.
    Wesołych świąt wszystkim, a prezydentowi życzę śmierdzącego jaja.

  34. Jacobsky!
    Ja trochę się boję referendum, nam jest ciężko przekroczyć 50 %.
    Do Lexa i Quake’a!
    Aby zlikwidować te 50 % – to rozumiem, trzeba byłoby znowelizować Konstytucję (art. 125), ale przecież art. 4 pkt 2 ustawy o referendum ogólnokrajowym mówi: „Głosowanie w referendum może być przeprowadzone w ciągu jednego albo dwóch dni”. A jaka jest możliwość przeprowadzenia głosowania internetowego? Do tego chyba wystarczyłaby chyba nowelizacja art. 5 pkt 1: „Głosować można tylko osobiście”.

  35. Przyznam się, że wystąpienia pana prezydenta nie oglądałem. Jego treść znam tylko z doniesień innych mediów. W sumie więc nie powinienem się wypowiadać. Ale pozwolę sobie tylko napisać, że czego mogliśmy się spodziewać, skoro scenariusz wystąpienia przygotował duet Patrycja Kotecka i Jacek Kurski.

  36. Prezydent Kaczynski powinien czesciej wystepowac TV. To takie nostalgiczne. Bracia Kaczynscy przebijaja na glowe nawet Gomolke, no, ale jest ich dwoch, a tow. Wieslaw nie mial brata. Tak czy owak odbyt historii czeka na kartoflanke.

  37. Panie Redaktorze,
    Pelna aprobata na temate tekstu opisujacego Kaczy Kabarecik, ktory bylby smieszny gdyby nie byl tragiczny!
    Proponuje od dzisiaj uzywac nowej nazwy zamiast slowa Niemcy np:

    Homcy
    lub
    Homoniem
    albo moze ktos znajdzie lepsze….

    Pozdrowienia

  38. Maleńka uwaga:

    Proszę nie powtarzać bezmyślnie kłamstw polskich telewizji. Berlińska Love Parade to parada heteroseksualistów, geje mają swoje parady, które najwyraźniej nie są na tyle kolorowe, by je pokazywać w TVP.

  39. Szanowny Pani Danielu,

    Dzięki za kolejny, trafny tekst, dystans i poczucie humoru – ubawiłem się setnie skojarzeniami – i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie powaga sytuacji. Wiele wskazuje na to, że PiS osaczył społeczeństwo swoimi fobiami, i gdyby przyszło do referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego i Karty Praw Podstawowych, to jestem pełen obaw, że siły składające się z garstki Pańskich interlokutorów, czytelników Polityki oraz kilkuset tysięcy świadomej części społeczeństwa, mogą być w mniejszości (biorąc jeszcze pod uwagę niepewną frekwencję).
    Dlatego, trzeba zrobić wszystko, aby zapobiec nieszczęściu i kompromitacji. Myślę, że Pan byłby dobrym animatorem cyklu programów informacyjnych, promujących „Traktat” oraz „Kartę” w polskim społeczeństwie. Być może, Telewizja Publiczna zechciałaby zrehabilitować się za to żałosne widowisko i udostępnić antenę na taki właśnie cykl prezentacji rozdziałów oraz artykułów Traktatu z lekkim komentarzem prawnym – chociażby na podstawie „pytań i odpowiedzi” dotyczących Traktatu na portalu „europa.eu”. Prezentacja zagadnień Karty Praw Podstawowych i Traktatu Lizbońskiego mogłaby w znacznym stopniu uświadomić polskie społeczeństwo, bo w naszym żywotnym interesie jest ratyfikować i przyjąć oba dokumenty. Byłoby bardzo niedobrze, gdyby antyeuropejska część propagandystów w Polsce przejęła inicjatywę.
    Przepraszam za język, ale udziela mi się ten wojenno-ksenofobiczny ton panów K.K.

  40. Szanowny Redaktorze i szanowni „wpisywacze”: wszyscy zgodnie – z wyj. „boboli”, który, jak zwykle, guzika nie odda -z gorzką ironią spiewamy, jak ten chór w operze:”więc idźmy, więc idźmy”…stojąc w miejscu. Rozglądamy się dokoła wypatrując, gdzie są ci, co wybrali takiego prezydenta, ten wstyd, sromota…wydaje się, że wystarczy mały aneksik do konstytucji, aby pozbyć się tego badziewia…Niestety, rzeczywistość jest znacznie bardziej ponura. Obrazuje to bardzo trafnie „haneczka”(8.34).
    Jeszcze dużo, dużo roboty przed tymi, którzy mają rzeczywisty wpływ na kształtowanie opinii społecznej(jak np. publicyści Polityki), żeby było inaczej; póki co, jest śmieszno i straszno..

  41. Fragment powieści Mariana Pankowskiego zatytułowanej „Matuga idzie” wydanej (uwaga!!!) w 1959 roku.
    „Jak cudowne nie byłoby niebo, pełne gwiazd wyrzezanych w kruchym świetle-zawsze jednak wisiało ono nad Kartoflanią.Takie bowiem miano nosił kraj Matugi od długich i sławnych stuleci.
    Jakie przeszumne i arcypieniste nie spływałyby po tej ziemi rzeki czy potoki- co chwila po ptasiemu próbujące skrzydeł- zawsze i niezmiennie nosiła je KARTOFLANIA”
    Drugi fragmencik to tytuł ksiązki znajdującej się w księgozbiorze szkolnej biblioteki.
    „o Cudownym Obdarwaniu Ziemie Naszey Kartoflem,Czyli o Nieustającym Opiekuństwie Niebios a Przede Wszystkim Orędowniczki Naszey,Spisano Wedle Głosów Dochodzących z Góry Przez Justyna Z Mrzygłoda,W Oficynie Franciszka Patały,Roku Panskiego…”
    Przypominam pierwsze wydanie książki 1959 rok.

  42. malutki aneksik: wczoraj u M. Olejnik niejaki Brudziński,spocony, tocząc pianę z ust, 6 razy powtórzył: „dzięki Bogu”. Panie Redaktorze, Pan jest bliżej (ja mam do W-wy 300km), może zapyta Pan Brudzińskiego, czy on wie, co znaczy:”dzięki Bogu”

  43. Jacobsky – Jestesmy narowem Wybranym. Wybranym do smiechu. Dlatego bylismy najweselszym barakiem w obozie, a teraz jestesmy najweselszym panstwem w UE. Smieja sie z nas juz nie tylko Niemcy, ale i Portugalczycy jak noz bezlitosni.

  44. A swoja droga to Jacek Kurski powienien wiedziec, ze burmistrz Berlina jest gejem. Powinien jego wlasnie lansowac na glownego Polakozerce. Toz on tylko 50 km. od polskiej granicy, a w ta w dodatku nie jest pilnowana!

    Tu mam problem gramatyczny : czy slowo Polakozerca pisze sie z duzej czy z malej litery? Patriotyzm kaze mi pisac wszystko co polskie z duzej, ale ten Polakozerca, to jak wiadomo z wypowiedzi samego prezydenta RP zwykle Niemiec lub homoseksulista. No to moze trzeba z malej? Chyba napisze w tej sprawie do kancelarii.

  45. Ciekawe, jak Najlepszy Prezydent IV RP będzie tłumaczył swoje zachowanie w sądzie? Ci kanadyjcy geje nie wyglądają na ludzi, którzy się boją majestatu IV RP. Im bardziej sprawa nabierze rozgłosu, tym większe Najlepszy Pan Prezydent IV RP wybuli odszkodowanie za naruszenie dóbr osobistych kanadyjskich gejów. Mieć „pedała” na utrzymaniu, to dopiero brzydki koniec kariery politycznej. Pan Prezydent powinien wreszcie poważnie zastanowić się nad ludźmi w Kancelarii, którzy wepchnęli go w szambo. Szkoda jednego, że to naszym kosztem. Ale może opłakane skutki wyborów w 2005 roku przemówią wreszcie do rozumu tych, którzy na wybory nie chodzą z lenistwa.

  46. Szanowny Panie Redaktorze.

    Podziwiam Pana za umiejętności komentatorskie. Ale cóż się dziwić – to Pana zawód. Ja jako osoba związana z inną dziedziną działalności, na codzień skupiająca się na produkowaniu pism służbowych o tematyce finansowej, wywieszam białą flagę. Poddaję się, bo brak mi słów na opisanie moich reakcji na temat orędzia prezydenckiego. Mam tylko nadzieję, że niedługo nastąpi czas, gdy Pan Prezydent zrezygnuje z usług reżysera Kurskiego, albo my (społeczeństwo) w gescie litości ,zwolnimy Pana Prezdenta z wyczerpującego siły intelektualne obowiązku piastowania fotela.

  47. Mam pytanie. Czy jest możliwe, że po Ziemi chodzą ludzie opanowani bezgranicznym lękiem o to, że ich dopadnie, jak epidemia grypy, homoseksualizm?

    Amatorom straszenia homoseksualiści na głowie nie stoją, ich „zachwyca” sama możliwość straszenia, a straszyć łatwo, gdy adresaci nie zdają sobie sprawy z tego jak złym doradcą jest lęk.

    Lęki (paranoiczne?) są towarem od zawsze. Czy na zawsze? Może już nie muszą zaburzać życia nimi obciążonych jak i obciążających przez ich (lęków) cyniczne wykorzystywanie? Poziom wiedzy
    na ten temat jest dostateczny, wystarczy tę wiedzę upowszechnić jak to że dwa a dwa jest cztery.

    Takie proste, a dotąd nie zrobione. Dlaczego? Czy świat się dzieli na tych którzy straszą i tych, którzy rezerwują sobie możliwość straszenia?

    Pozdrawiam Pana Redaktora i Blogowiczów,
    Teresa

  48. „dzieki Bogu” – wedle Brudzinskiego mamy takiego prezydenta co bez zgody brata nic nie podpisze.
    Od dawna bylo wiadomo ze Kaczynscy sa przeciw traktatowi [i zawsze byli].
    Nawet podpis w Brukseli konsultowany pilnie z bratem nic nie znaczyl dla podpisujacego. Bo podpisujacy wiedzial ze nie podpisze traktatu pozniej.
    Wychodzi na to ze kaczynscy to agenci sowieckiego wywiadu – bo tylko Putinowi zalezy na oslabieniu UNII. Kaczynscy to pilnie robią.
    Ze macza w tym palce Rydzyk to jest to „wyssane z palca”.
    Kaczynscy to po prostu sowieccy agenci – na to wychodzi.

  49. Bracia tyle głupstw narobili, że teraz są osaczeni. Rozpatrujac tą ich pozycję w jakiej się znajdują należy się spodziewać jeszcze wiekszych kompromitacji. Kaczyński J. już potwierdził swoje utożsamienie z Lepperem – wbiegł na scene i nie wiele brakowało, żeby pchnął lub palnał p. Śledzińską. Przysłuchując się wypowiedziom braci to można zauważyć jak zaprzeczają temu co godzine wczesniej mówili. Śmiertelny cios zabija im Radio Maryja sugerujac powstaniem nowej partii z Jurkiem i moherowymi beretami na czele. Naprawde jest mi ich żal, widać jak ta cztero kadencyjna potega legła w gruzach.

  50. „Sojusz Niemców i homoseksualistów najbardziej uwidacznia się podczas parady miłości w Berlinie”, usmialam sie, nie powiem 🙂
    swoja droga brzmi to jak tekst wyjety zywcem z RM

  51. Nie wiem o co chodzi z tą flagą, bo od ostatnich wyborów rzuciłem nałóg oglądania wiadomości, ale ta na obrazku jest nasza nie indonezyjska. Białe z prawej, tak jak powinno być.

  52. O PiS spocie a raczej o jego anonimowym reżyserze już pisałem żartobliwie,teraz spróbuję poważnie. Nie należę do tradycjonalistów, którzy oburzajają się na każdą nowośc ale poszukiwania nowych form wystąpień głowy Państwa uważam za przesadę. Nie chodzi mi o prestiż samej osoby Lecha Kaczyńskiego lecz o rozmienianie na drobne powagi Prezydenta RP.
    Byc może klip się podobał, nie jest to dziwne, bo dla wielu obywateli autorytetem jest „Fakt” i podobne mu organy lecz cena trafienia do tego rodzaju słuchaczy jest moim zdaniem zbyt wysoka.
    Proponuję twórcy tego nowatorskiego pomysłu uruchomienie autorskiego programu typu „PiS na wesoło” i to możliwie w krótkim czasie bo dni PiS TV są policzone wobec zmiany ustawy o TV.

  53. Niezależnie od konsekwencji powinno się doprowadzić do usunięcia Lecha Kaczyńskiego z funkcji prezydenta RP.
    Ten karzeł potrafi tylko posłusznie wykonywać polecenia swojego brata paranoika.

  54. Byl sobie narod srodka Europy
    Ktorym rzadzili nie inteligenty i nie chlopy.
    Mania wielkosci, pycha z glupota,
    No coz ! u wladzy cymbal z idiota.

    Zwierzyniec, cyrk i kabareton,
    Nadaje zycia narodu rytm i ton.
    To nie basn gdzies z Katmandu,
    Lecz to slowa prawy z Kaczolandu

    Wlos na glowie czesto sie wierzy,
    Jak narod Kaczolandu cymbalom wierzy.
    Absurdy z modlitwa strawe duchowa zastepuja,
    Kaczory mysla, ze wszyscy im za to podziekuja.

    Coz o reszcie narodu powiedziec mozna?
    reszta wladzy tchorzliwa,slaba, ostrozna.
    Trzeba cos zmienic dla biednego Polandu!.
    czym szybciej wyzwolicod tego Kaczolandu.

    Na dosc prymitywne wystapienie prezydenta z jakze poruszajacym podkladem muzycznym zdobylem sie bez muzyki, lecz w rytm rymowanki udowodnic, ze nie wszyscy i do konca w tym kraju zwariowali.

  55. Jako homoseksualista, pedal, czy jak tam to sie jeszcze odmienia, musze przyznac, ze niestety nie ogladalem cudownego oredzia, bo w UK „niestety” nie odbieram TVP ani zadnych pokrewnych. Dostalem natomiast z tuzin sms’ow z Polski od rodziny i znajomych, ktorych glownym przeslaniem bylo, zebym sie staral o brytyjski paszport najszybciej jak to tylko mozliwe.

    Nie wiem o co idzie z tym zagrozeniem plynacym z Europy, bo mieszkajac po drugiej stronie Kanalu wiekszym zagrozeniem wydaje mi sie ksenofobia plynaca z Polski. W sobote bylem w Brukseli (niecale 2h pociagiem z Londynu, to chyba tyle ile zajmuje przejazd z Warszawy do Torunia… chyba) i pomimo dosc znacznej ilosci osob z krajow muzulmanskich, ktorych nie sposob ominac we wszystkich sklepach i restauracjach, to rodowite Brukselki swoja kultura siegaja wyyyysoko ponad to co reprezentuje (niestety jeszcze) nasz prezydent.

    Nie wiem tez o co rozchodzi sie z tymi gejami i ich wstretnym oddechem czyhajacym na nasza moralnosc tuz na granicy na Odrze. W ogole nie rozumiem, jak orientacja seksualna jest podstawa do oceny moralnosci. To ze znaczny procent osob homoseksualnych zyje jak zyje nie oznacza, ze ludzie pozbawieni sa morlanosci. O wieszkosci przypadkow zwykle sie nie slyszy, bo oni zyja zupelnie przecietnie. A to, ze czesc osob obnosi sie z tym b. glosno, to przeciez nie definiuje ogolu. Nie bede sie odnosic do przypadkow, ktore znam osobiscie, o wykorzystywaniu seksualnym przez wysokopostawionych politykow, ksiezy, nauczycieli, lekarzy, itp. To po prostu samo sie komentuje… a ich moralnosc jest tak samo krucha jak tych co najglosniej o niej krzycza.

    Sam jestem gejem i nikomu sie tym nie chwale przy pierwszym spotkaniu. Ludzie czasami sie pytaja, a czasami sami sie dowiaduja. W firmie w ktorej pracuje w Londynie czesc osob wie, bo spedzam z nimi tez czas prywatny, ale jest to dla nich taka sama wazna informacja jak to, ze wczoraj padal deszcz i ktos dostal kataru. Codziennie mam zylion spotkan, na ktorych ludzie doceniaja maja wiedze i prace, a nie to, ze jestem gejem. W ogole o co tu chodzi?

    Tolerancja do drugiego czlowieka prezydenta jednak nie obowiazuje. Nie ochodzi go rowniez los kraju i opinia zagranica. Nie interesuje go postep kulturowy, ekonomiczny (z UE plynie jednak duzo pieniedzy) i cywilizacyjny (cofnelismy sie do kronik WFD). Ma w wielkim powazaniu wiekszosc narodu. Skrajnie opowiada sie za jedna opcja polityczna. Nie potrafi wypowiadac sie publicznie. Brakuje mu elokwencji i polotu. Robi wiecej bledow ortograficznych niz ja teraz piszacy bez slownika. Mlaska, kaszle i siorbie przy kazdym publicznym wystapieniu. KTO GO DO JASNEJ CHOLERY WBYRAL??????

    Odrozniam szacunek do prezydenta od szacunku do LK. Dlatego tez, jesli ten czlowiek (LK) nie okazuje mi choc najmniejszego procenta tolerancji, to nie zamierzam tego robic do niego.

  56. Kecaj,
    podoba mi się „naród wybrany do śmiechu” 🙂
    Adamo 33,
    jeśli masz dość samozaparcia, to masz tu:
    http://youtube.com/watch?v=L5itvhzSTGk
    Pielnia,
    ja znam jednego profesora uniwersyteckiego, który głosował na Kaczyńskiego, ale to alkoholik 🙁 Czy to okoliczność łagodząca?

  57. Diabli mnie biorą,że taka okazja do sensownego zaistnienia w polityce,a tym samym wyraźnego powiększenia elektoratu jest marnowana przez lewicę.
    Bijatyka pomiędzy PO i PiSem stwarza warunki jakich lewica nie miała od dawna.Rozsądne,wyważone i wyraźnie propaństwowe stanowisko LiDu zyskało by uznanie u dotychczas obojętnych a nawet niechętnych.Wdawanie się w utarczki,nieprzemyślane wypowiedzi,reagowanie na każdą głupawą sytuację sprowadza lewicę do poziomu nad który powinna się wznieść aby coś zyskać.

  58. Muzyka była dodana specjalnie żeby przykryć mlaskanie.
    Kiedy ten teledysk pojawi się na You Tube ? W wersji nieokrojonej ?
    Może pomoże nam jakiś montażysta z Placu Powstańców ?

  59. Komentarz celny i nic tu dodać nie można. O Jacku Kurskim „twórcy” nie tylko klipu reklamowego, ale dziadka w Wermachcie, głosowania „za” i „przeciw” w Sejmie/zdemaskował go Roman Giertych/ można powiedzieć że to cynik i zwykły oszust, bo jego powiedzenie „ciemny lud to kupi” jak widać ma sens dla części ankierowanych po tym klipie.
    Kaczyńscy zajęli miejsce nie na żadnej prawicy, ale w ciemnogrodzie i tam tez mają zwolenników bo taka grupa ma tez prawo do życia i głoszenia poglądów. Zastanawia bezkrytycyzm czy cynizm tzw. pisowców z większa wyobraźnią i wiedzą niż wodzusie, ale mają co wybrali i przy czym trwają.

  60. AKW, g.09:18
    Wystarczy seplenić i samo wychodzi: GEJMANY

  61. ” Orędzie Prazydenta ” w istocie przypomina najbardziej prymitywną propagandę wczesnego PRL – u. Byli rewizjoniści zachodnio-niemieccy, był zgniły kapitalizm w postaci gejów. Zabrakło tylko stonki ziemniaczanej. Widocznie Jacek Kurski ( reżyser spektaklu ) o niej nie słyszał z racji młodego wieku – a szkoda. Kaczyńscy obrażają swoim irracjonalnym zachowaniem 80 % społeczeństwa. Uważam w tej sytuacji ,raferendum za niezbędne. Lecz obok pytania o ratyfikację Traktatu Lizbońskiego, powinno być pytanie : czy jesteś za skróceniem kadencji obecnego Prezydenta. Pozdrawiam Pana Daniela i Blogowiczów.

  62. Totalna krytyka

    Ostatnio niemile widziany jest filar kapitalizmu czyli reklamówki telewizyjne.
    Otóż ta dźwignia nowoczesnej gospodarki poddawana jest krytyce w zderzeniu z polityką ,której brak cech poprawności.
    Nie ocenia się istoty tego instrumentu, denerwującego miliony telewidzów z racji braku profesjonalizmu,niskiego poziomu artystycznemu,ograniczonego ładunku formy i treści.
    Jest to narzędzie otumaniające i zaganiające konsumentów do zainteresowania produktami kapitalizmu.
    W tym przypadku obiektem zainteresowania jest sposób lokowania reklamy w czasie największej oglądalności,jak gdyby celem lokowania reklamy był czas najniższej oglądalności.
    Atakowany jest także cel ,któremu ma służyć reklama.
    A przecież nauczano nas wszystkich ,że jedynym kryterium oceny winien być rynek i zysk.
    Ale nie w polityce drodzy państwo.
    W polityce nadrzędna jest walka o władzę,by potem konsumować konfiturki.
    W przypadku PRL-u „Solidarność” zapłaciła najwyższą cenę,nie swoim majątkiem rzecz jasna, by przejąć władzę z widomymi skutkami.
    Momentami ma się wrażenie jakby, w tym wszystkim, nie chodziło o interes Polski.
    Powstaje pytanie czy zaistniała sytuacja stanowi konsekwencję niekompetencji tych kadr,czy jest rezultatem ich świadomej polityki.
    W jakim stopniu niewykształcony elektryk mógł inspirować radykalne zmiany i nadawać im korzystny dla kraju przebieg?
    Dlaczego naród poddał się emocjom wyłączając zupełnie logikę?
    Dzisiaj z perspektywy czasu widać wyraźnie rysujące się negatywy wdrażanych przekształceń.
    Dotknęły one boleśnie połowę społeczeństwa w tym całość starych elit oraz znakomitą część nowych.
    Właściwie poza nieliczną grupą ca 10% społeczeństwa wszyscy są w jakimś sensie rozgoryczeni i zdegustowani.
    Nowy twór polityczny nie spełnił oczekiwań żadnej ze stron procesu przemian.
    Wydaje się ,że zadowolone są głównie obce centra decyzyjne,które sfinansowały i zdyskontowały zachodzące zmiany w Polsce.
    Oczywiście nie byłyby one realne bez udziału komunistów i rodzimej opozycji.
    W tym przedmiocie wszyscy musieli być zgodni by nie dopuścić do katastrofy narodowej.
    To co jedni nazywają obecnie sukcesem inni poczytują za sromotną klęskę.
    Zatem zauważamy,że intensywne poszukiwanie prawdy spełzło na na niczym.
    Główny twórca i architekt zmian w Polsce,tj. Kościół Katolicki został sparaliżowany ostrymi i permanentnymi atakami nań.
    Tzw.lewica,wskutek oderwania się od bazy, została sponiewierana przez prawicę i zmarginalizowana przez własny elektorat.
    Na placu boju pozostały dwie opcje sensu stricte prawicowe.
    Zamiast dążyć do stworzenia i umocnienia systemu dwupartyjnego na amerykańska modłę,wydały one sobie bezpardonową i ostateczną walkę o prymat nad podłymi duszami Polaków.
    Z jednej strony mamy Polskę nacjonalistyczną a z drugiej kosmopolityczną.
    Jedni chcą Polskę nawet kajdankami utrzymać,a inni wynarodowić.Oba sposoby myślenia,jako ekstremizmy ideowe są szkodliwe dla naszego kraju.
    Ich jedyną zaleta jest to,że bezwzględnie nawzajem obnażają swoje słabości.
    Dramat polega na tym,że polem ich walki nie są programy polityczne, gospodarcze i społeczne.
    To wszystko pozostawia się niewidocznej ręce wolnego rynku, przy jednoczesnym rozwieraniu nożyc płacowo-cenowych ,co oznacza wypompowywanie środków z kieszeni konsumenta przy koncepcji pogłębiania tej polityki zamierzeniami komercjalizacji służby zdrowia.
    Doprowadzi to do niespotykanego spadku poziomu obsługi zdrowotnej i wzrostu śmiertelności.
    Gruźlica płuc jako choroba biedy już powróciła do nas, onego czasu wyeliminowana przez komunistów.
    Faktycznie toczy się bezwzględna walka między dwoma partiami solidarnościowej proweniencji, które praktycznie zarzuciły już swoje wyjściowe hasła wolności,pluralizmu i demokracji w uniwersalnym znaczeniu, przystosowując je do kapitalistycznych warunków i partyjnych potrzeb.
    Braku dobrych intencji obu partiom zarzucać nie można.
    Należy weryfikować jedynie ich sposoby myślenia poprzez metody działania i osiągnięte rezultaty.
    A zafundowane nam efekty są mierne by nie powiedzieć opłakane, opłacone potwornym bezrobociem,emigracją i wywłaszczeniem.Uzyskane zaś dopłaty z UE nie pokrywają wnoszonej składki.
    Politykę tę wdrożono nam pod górnymi hasłami niesienia ludziom dobra i wolności.
    Wędkę nam dano, a że jeziorem nie dysponujemy, to tylko tyle oznacza, że jesteśmy nieudacznikami.
    Rozumiejąc ograniczoną ideowo i praktycznie możliwość budowy kapitalizmu w Polsce, po oddaniu naszego majątku innym i obcym,zauważyliśmy polską szansę w polityce agresji i ingerencji.
    Niestety mimo istniejącej ponoć wolnej konkurencji,sparringu z naszym głównym sojusznikiem strategicznym nie wygraliśmy.
    Krew amerykańskich braci wymierna jest w ropie a naszych nie.
    I znowu, tym eleganckim sposobem, dostaliśmy zasłużonego i poniżającego prztyczka w nos.
    Nota bene dostajemy go od wszystkich,a to od Rosjan,a to od Ukraińców,Niemcy też nie są nam dłużni,Kanadyjczycy taserami traktują,Brytyjczycy dwukrotnymi wyrokami śmierci obdarzają.
    Jednym słowem rzecz to niesłychana, by tak traktować sztandar solidarności i wolności, żadnej wdzięczności.
    Dlaczego tak się dzieje?
    Nawet nasza martyrologia nie znajduje uznania u innego narodu wybranego,a tak nam bliskiego?
    A może taka smutna jest dola zdrajcy,zaetykietowanego podskórnie na salonach Europy.
    Jeżeli ktoś raz zdradził to można się spodziewać ,że uczyni to powtórnie.
    Szanuje się godnego przeciwnika,a lekceważy niepewnego sojusznika.
    W tej trudnej sytuacji wewnętrznej i jeszcze gorszej zewnętrznie ciągle pakujemy się w jakieś niepotrzebne kłopoty.
    Ja nie potrafię powiedzieć,że w ostatnim okresie uczyniliśmy dla Polski coś ewidentnie dobrego i korzystnego.
    Żaden z naszych narodowych emisariuszy tak często podróżujących po świecie nie przywiózł nam jakiejkolwiek optymistycznej informacji, co najwyżej ,że przyjdzie nam jeszcze Żydom zapłacić.
    Wprost paranoja.
    Czy my jesteśmy Międzynarodowym Funduszem walutowym lub Bankiem Światowym?
    Oto kapitalistyczny biedak i parweniusz bierze na swoje utrzymanie dysponentów światowego kapitału.
    Zadłużony po uszy nie podskoczy im wyżej pępka.
    Polityka utraty suwerenności zrealizowana w białych rękawiczkach.
    Jeżeli wolność ma taki wymiar,to jest mi ona zupełnie niepotrzebną,ponieważ ja mam zupełnie inną interpretację i wizję wolności oraz suwerenności.
    W zaistniałej sytuacji z równym zainteresowaniem wysłuchuję panów Tuska i Kaczyńskiego, którzy niewiele konstruktywnego mają do powiedzenia.
    Z Polski uczynili oni teatrum dla osobistych rozgrywek i dalszego przewłaszczenia resztek majątku narodowego.
    Jest to i niesmaczne, i niegodne miana Polaka.Im Polska jest bardziej ośmieszona i wyzuta z godności tym jest łatwiejszym do obróbki materiałem dla neoliberalnych,niewidzialnych rąk.
    Dawniej można było opluć PZPR,komunistów i tę całą bolszewię,za równość,wolność i braterstwo.
    Dzisiaj nawet już księdzu się nie można poskarżyć,który na przekór religii trzyma sztamę,z kim trzyma…
    Urzędnik kościoła kogo chce to namaści ostatnimi olejami, kogo chce to pogrzebie,i wyróżnionego ministranta obdarzy swymi dobrymi uczuciami.
    Podobnie czyni urzędnik państwowy i społeczny.
    Wszyscy oni są świadomi swej tymczasowości i przemijania.
    Wartości,wartościami a żyć się musi.
    Ich przeciwstawni, odmieńcy, prezentujący inny pogląd należą do nielicznych.
    Są zakrzyczani i zdominowani,zaetykietowani durniami i nieudacznikami,w odróżnieniu od tych mądrych i bogatych,których Pan Bóg tak sowicie obdarzył za niezłomną wiarę i niezachwiane przekonanie dla neoliberalizmu.
    Z grupy walczącej o władzę rozlegają się szepty i krzyki,wrzaski i ryki,stękania i pojękiwania.
    Ileż to emocji budzi żądza władzy.
    Epitety, pomówienia, obelgi, przekleństwa taki codzienny rytuał stanowi wachlarz modlitw prawicowych rycerzy nieskalanych.
    Nawet język niektórych purpuratów zaczyna się w tę tonację wpisywać.
    Każdy powód jest dobry by uszczypnąć w pośladek przeciwnika lub ugryźć go w kostkę z grymasem satysfakcji na twarzy.
    Także żurnaliści dokładają ile papier udźwignąć może.
    Każdy pretekst jest dobry,katastrofa lotnicza,nabożne nabożeństwo czy orędzie.
    I pomyśleć ,żeby to tak brat bratu wstręty czynił.
    Polak Polakowi.
    Solidarucha solidarusze.
    Żyd Żydowi.
    A to demokrata demokracie, antykomunista antykomuniście, wierzący wierzącemu,liberał liberałowi-no, coś wprost niesamowitego.
    Taki jad, taka nienawiść, że dosłownie ocieka wszystko trucizną.
    A gdzież te znaki pojednania i pokoju?
    Dla uzasadnienia swoich fobii wykorzystujemy komunistów,PRL,Niemców,Rosjan,Żydów.
    Ostatnio nawet Arabów zaczęliśmy się bać i dlatego wyruszyliśmy na wojenki przeciw nim w Iraku i Afganistanie a przeciw komunistycznym Słowianom czyli Serbom walczymy ramię w ramię z wyznawcami Allacha.
    Panie mój czy Ty nie widzisz tego politycznego rozkojarzenia, agresji i nikomu niepotrzebnego interwencjonizmu w ramach którego giną ludzie.
    Czy w ten sposób postępuje katolicki naród tak ciężko doświadczony w swej historii.
    Czy wolno z karabinem w ręku przekonywać innych do własnego modelu myślenia i kształtu życia?
    Czyżby barbarzyńcy nami kierowali?
    Uczmy się od innych, nawet naszych dawnych wrogów a obecnie formalnych przyjaciół.
    Czaja nigdy się nie czaił na Hupkę,a Hupka nigdy nie skakał na Czaję.
    Jeśli już to obaj razem kosym okiem patrzyli na Polskę.
    Może, obaj panowie,krajowi oponenci wypiją starym zwyczajem kilka flaszek czerwonego i wyostrzą oraz ukierunkują wspólne spojrzenie.Już od dość dawna jest ogólnie wiadomym,że prawicowy układ trzymający się kurczowo władzy,politycznie się wyczerpał,bowiem poza cięciami budżetowymi nic twórczego nie potrafi zaproponować.
    Zaś w swym arsenale walki posiada wyłącznie instrumenty urągające kulturze i przyzwoitości,nawet niewychowanych ludzi.
    Zadziwia zaskakująca zgodność komentujących z autorem artykułu.
    Wszyscy dmą w tę samą trąbę,jak na komendę upatrując całe zło Polski w opozycji.
    Na uwagę zasługuje pęknięcie otoczki dobrego smaku i taktu u Magrud, która tym sposobem wpisała się w całą plejadę emocjonalnych zachowań tak charakterystycznych dla prawicy.
    Zapomina się, że to oni wszyscy stworzyli glebę dla powstania opozycji, która jest zwierciadlanym odbiciem nieprawości obecnie rządzących.
    To oni wespół z lewicą nadali Polsce obecny kształt,nie znajdujący akceptacji suwerena.
    Rzec by można jaka koalicja taka opozycja.
    Z zadziwiającym uporem i konsekwencją obie partie dążą do pełnego wyeliminowania przeciwnika zdążając możnaby powiedzieć do systemu monopartyjnego.
    Czyżbyśmy koło zatoczyli?
    To po co były te rewolty solidarnościowe i przewracanie Polski do góry nogami?
    By wrócić do punktu wyjścia?
    Ktoś, kiedyś powiedział,nieważne jaka ta Polska będzie ,oby była katolicka.
    Czy to oznacza,że musi ona trwać na kolanach?
    Chciałoby się również powiedzieć, że totalna krytyka nie jest niczym innym aniżeli zwykłym krytykanctwem.
    Obowiązkiem koalicji jest natomiast wskazywanie opozycyjnych błędów i nieprawidłowości,a nie niszczenie przeciwnika politycznego.
    „To już przerabialiśmy”,warto sobie przypomnieć te sztandarowe słowa i wykorzystać je na własny i opozycji pożytek.

  63. Piszacy podobnie jak autor odbieraja tylko pewne „czestotliwosci fali”. Caly felieton pana redaktora to woda, zero tresci. No bo co w nim jest? Troche rechotu tylko. Nie dostrzeglem argumentow.

  64. Roman,
    zdadzam sie w calosci.
    Ja jestem za!

  65. Nie oglądałem orędzia pana prezydenta. Od razu przełączyłem na inny kanał. Z komentarzy wynika, że nie straszył pan prezydent widzów tylko Rosjanami. Ciekawe dlaczego ?

  66. Poddać L.Kaczyńskiego procedurze impeachmentu!!!
    Po uchwaleniu przez Sejm i Senat R.P. upoważnienia dla Prezydenta R.P. do parafowania Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej zwanego Traktatem Lizbońskim podpisanego w dniu 13 grudnia 2007 r. w Lizbonie przez przywódców 27 państw członkowskich w tym przez Prezydenta, Premiera i Ministra Spraw Zagranicznych R.P. w wersji przyjętej przez Polską stronę, – już fakt ewentualnego nie podpisania przez Lecha Kaczyńskiego tego traktatu, daje podstawę do wszczęcia procedury impeachmentu zmierzającego do usunięcia go z prezydentury.

  67. wszystkim, którzy nie mogą zrozumieć działalności i wypowiedzi Kaczyńskich
    w tym szaleństwie jest metoda…
    przeklejam mój komentarz napisany u Azraela:

    Trudno uwierzyć własnym oczom i uszom obserwując prowincjonalny teatrzyk polskiej polityki. Objawy politparanoi zaczynają dominować
    Od dłuższego czasu widać dokładnie co jest celem nadrzędnym JarKacza. Otóż jest nim załapanie się na następną kadencję sejmu na czele choćby dziesięciomandatowej partyjki. Na ołtarzu ofiarnym złożył nawet dążenie do reelekcji swego brata.
    Na tym ołtarzu płoną również: dobro państwa, pozycja i opinia Polski w świecie, prawdomówność, opinia o nim samym. A króluje hipokryzja, kłamstwo, generowanie konfliktów i podziałów.
    Jeśli nie być w sejmie w następnej kadencji – to gdzie? Bezrobocie raczej nie grozi, jakaś posadka wykładowcy na podrzędnej uczelni katolickiej na pewno się znajdzie. Rydzyk za cwany, by tak destrukcyjnego osobnika zatrudnić. Posadka posadką, ale żegnajcie diety poselskie i dopłaty dla biura poselskiego oraz – najważniejsze – zaspokajanie narkotycznego głodu władzy. Choćby przez bycie tylko posłem.
    Myślę, że Jarkacz dawno zdał sobie sprawę, że ten cel może osiągnąć jedynie poprzez zawładnięcie możliwie dużą częścią narodowokatolickiego, radiomaryjnego elektoratu.
    Jeśli powyższe tezy przyjmiemy, wszystkie działania i wypowiedzi prezesa PiS (włącznie z tą o internautach) nie są żadnym “strzelaniem sobie w stopę” a logiczną realizacją wyznaczonego sobie celu.
    Również zafundowanie Polakom chocholego tańca wokół ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego wpisuje się w tą strategię. Gdyby Jarkacz był przy władzy, traktat z wielką pompą byłby ratyfikowany i długo brzmiały by surmy ku chwale Kaczyńskich.
    Sądzę, że ważniejszy brat dawno położył kreskę na Prawie i Sprawiedliwości w postaci dotychczasowej (co nie znaczy, że nie będzie się starał zachować tę postać jak najdłużej), doszedłszy do wniosku, że do wyborów jego partia zejdzie poniżej progu wyborczego.
    A przed następnymi wyborami do Sejmu zobaczymy partię, której nazwa będzie wzbudzała ironiczny uśmiech u większości Polaków, ale gwarantującą wciśnięcie się do Sejmu.

  68. mnie na temat tych braci aszczegolnie tego”pajaca” w palacu,
    wpada tylko to zdanie”sralis mazgalis referendus duptuz”
    P.S.
    wstydze sie

  69. Klasyczna tragikomedia. Wyc sie chce.
    Cietrzewie juz dawno starcili kontakt z rzeczywistoscia.
    Problem Polski polega na tym, ze kupa ludzi sie z tym identyfikuje.
    ‚Trudno to rozumem ogarnac’ jak powiedzial krol Dezmod zagladajac do nocnika.

  70. Panie Danielu!
    PiS reaktywacja = Liga Polskich Rodzin
    Na temat Pana Prezydenta szkoda słów .
    I dziwić się, że kiedyś mieliśmy IV rozbiory Polski.
    A tekstu gratuluję – jest ok.
    I tylko trzeba coś zrobić by ratyfikować traktat. Na każdym kroku
    popierajmy w tym rząd.
    Pozdrawiam
    Ryszard

  71. Dzisiaj między 13.30 a 14.00 w czasie jazdy samochodem słuchałem radia, które ono częstotliwość samo wybrało .
    Silna to stacja -radio Maryja , gość ex.minister Orzechowski z LPR i Ojciec Redymtorysta prowadzący audycję .Temat wiodący- program Tomasza Lisa na temat ksiedza Andrzeja ze Szczecina ,ponadto Traktakt Lizboński oraz ustawa medialna .
    Ma się czego bać Kaczyński Prezydent i brat szef PiSu – wymagania ortodoksyjnego kościoła katolickiego w Polsce tam przedstawiano wprost i nie wprost .Nie komentuję tej audycji, to poziom Gnoju , ordynarnych kłamstw i to wszystko w imię świętej wiary .
    Ojciec Dominikanin Zięba też osądzony ,jak co oczywiste ks. Jezuita Prusak i ex ksiądz Bartoś ( uczestnicy programu Lisa )
    Wniosek:
    Prezydent Polski Lech Kaczynski razem z bratem pozostają w okresie nowicjatu w Radio Maryja – są tam dopiero czeladnikami .
    Na szczęście Polska jest inna , dlatego referendum konieczne by sie policzyć w sprawie zasadnicznej dla żyjących i przyszłych pokoleń .

  72. Tandeta śmierdząca naftaliną

  73. Mam pytanie do blogowiczów.
    Jaki komentarz do klipu LK wydał Episkopat ?
    Mnie nie udało się na takowy natrafić.
    Ciekawy jestem co na ten temat mają do powiedzenia poszczególni hierarchowie kościelni.
    Jeśli ktoś coś ma, to proszę o link.

  74. Lizak 14.07.
    Pięknie i słusznie napisane, chociaż w tym biednym „kraju wariatów”( nie ubliżając wariatom) jest to wołanie na puszczy.Jak pisał Norwid…i to -że nie wiem, czy ten ludzi stek, ma już tak zostać komedią okrutną, i spać, i nucić śpiąc:”to taki wiek”…

  75. Nie wiem, czy straszenie tzw. Ziem Odzyskanych przylaczeniem do Niemiec jest celowe zwazywszy, jest to strefa o dosc wysokim wskazniku bezrobocia i mieszkajacy tam ludzie z pewnoscia, w jakis czesci oczywiscie, mysla o wyprawie na Zachod w poszukiwaniu pracy. W ten sposob, widzac to, co przepowiada Ojciec Opatrznosciowy Narodu, szukajacy moga odniesc falszywe wrazenie, ze to nie oni po prace, ale wlasnie praca do nich przybedzie wraz z rozlaniem sie na wschod niemieckiej strefy ekonomicznej, ktora owszem – cierpi na swoje problemy, ale nadal jest postrzegana jako cos bardziej aktrakcyjnego niz polska rzeczywistosc ekonomiczna obszaru, o ktorym mowa.

    Ech, „44”… A mowia, ze co dwie glowy, to nie jedna.

    I pomyslec, ze przyslowia maja byc madroscia narodu.

    Pozdrawiam.

  76. Panie Redaktorze ! Drodzy Blogowicze !

    Kapciowy (mentalnie) Prezesa PiS-u i swego po prawdzie, starszego, brata – bliźniaka, pełniący aktualnie funkcje Prezydenta RP, kolejny raz skompromitował siebie, brata-Prezesa (na to macham ręką, „olewam”) i…..Polskę (czyli nas wszystkich). A to już jest problem.
    Myślę, że powinna powstać inicjatywa obywatelska, np. zbieranie podpisów, pod wnioskiem o skrócenie kadencji prezydenckiej i po zebraniu powiedzmy 100 czy 200 tys. „autografów” przedłożyć je Marszałkowi Sejmu jako stosowny wniosek pod „rozwagę”. Oba „kurduple” (+ totumfaccy typu wspomniany wyżej Brudziński, a także – Gosiewski, Cymański, Kempa, Hoffmann & company) wzbudzają u mnie jedynie uśmiech politowania, ale na kompromitowanie siebie, swego państwa już dalej nie wolno pozwalać. Zwłaszcza, iż Traktat wynegocjowały właśnie Kaczory „oba cwaj”. To szczyt bezczelności, tępoty umysłowej i ograniczenia.
    Niech mój glos będzie jednym z wołajacych o sformalizowanie początku odwoływania Lech K ze stanowiska Prezyddenta RP – zbierajmy podpisy……
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

  77. Panie Prezydencie! Pańskie orędzie, delikatnie mówiąc, nie przypadło mi do gustu. Ani forma ani jego treść. Bardzo, bardzo przepraszam. Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa (mamy przecież Wielki Tydzień)!
    Panie Prezydencie, coś jednak mi się spodobało. Spodobał mi się Pana krawat w kolorze błękitnym. Dobry kolor…
    Dla Pana Redaktora i wszystkich wpisujących się (nawet dla Boboli, który za ostatnie zdanie swojego postu powinien dostać po prostu w mordę) życzę zdrowych i spokojnych
    Świąt. Lesiu

  78. Poprostu jest mi WSTYD!!Wiem ze wiekszosc mojej rodziny(wszyscy po studiach,i to tych prawdziwych,nie licencjaty i tm,podobne i nie jeden fakultet),wybierali prezesa i prezydenta.Teraz oczywiscie unikaja tego tematu!!!!! Chyba inni im podobni byli pijani w tym dniu??? Pozdrawiam Gospodarza Blogu.

  79. Nie po raz pierwszy prezydent jednej partii dał dowod swej nieodpowiedzialnosci i prywaty. Pytam po raz n-ty: kiedy rozpocznie sie procedura impeachmentu? Ta osoba na najwyzszym stanowisku w państwie to zagrozenie fundamentalnych interesów kraju.

  80. Koncepcje unii jako kuli Mikolaja z Kuzy wedlug prof Staniszkis juz tutaj przytaczalam, a teraz kolej na koncepcje wladzy a la chinczyk, czyli:
    Chinska koncepcja wladzy kontra koncepcja Laswella wedle wykladni prof Staniszkis
    (http://wiadomosci.wp.pl/kat,88034,tytul,Wladza-juz-prawie-nie-istnieje,wid,9592315,felieton.html)
    Pani prof Staniszkis po wstepnym stwierdzeniu, ze „władza – zgodnie z definicją Laswella, czyli – polegająca na zdolności przeforsowania swojej woli mimo oporu innych, już prawie nie istnieje”, przedstawia nam koncepcje wladzy wg klasycznej mysli chinskiej :” wciąż jednak jest aktualna koncepcja władzy jako „zdolności penetracji” sformułowana w klasycznej myśli chińskiej”. Chodzi tutaj o „umiejętność spowodowania, by nasz interes był brany pod uwagę (choćby jako ograniczenie z którym trzeba się liczyć) przez aktorów nad którymi już nie panujemy a których decyzje mogą wpłynąć na nasz los. W Chinach uważano, że państwo istnieje dopóty, dopóki „penetruje” (w znaczeniu jak wyżej) algorytmy decyzyjne kluczowych podmiotów na własnych terenie i że o taki status należy bez przerwy zabiegać.” Jak widzimy, nie potrzeba tutaj wcale umiejetnosci chinskiego, aby sie w tym rozczytac. Notabene, ciekawe czy ktos do tej pory zwrocil uwage na fakt, ze forme wladzy, powszechnie obowiazujaca do tej pory na calym swiecie, zawdzieczamy chinczykom. Ba! Ta forma wladzy, jak czytamy, wciaz jest aktualna! I pomyslec, ze jesli mamy na uwadze zachowanie naszych interesow, blizej nam do chinszczyzny niz do europejsczyzny.
    Dalej wyjasnia pani prof co oznacza „sterowanie rozmyte, czyli – regulacja samoregulacji poprzez posiadanie przez X-a prawa do interwencji, działań nadzwyczajnych (a nawet – zawieszenia autonomii podmiotów) gdy przekroczą określone warunki brzegowe: tak właśnie działa UE.”
    Dowiadujemy sie takze, ze odmiany władzy moga byc rozne., a wiec ”na przykład „władza spektaklu” polegająca na umiejętności narzucenia swojego sposobu interpretowania sytuacji, czy wygodnej – dla siebie płaszczyzny sporu,. Chodzi o wymuszenie konfrontacji na polach gdzie siła przeciwnika zmienia się w słabość a nasze słabości staną się atutami. Jest też wreszcie władza łącząca się z umiejętnością manipulowania czasem. Przykładem – tzw. „przemoc strukturalna”, gdy globalny matrix narzuca peryferiom procedury i instytucje. W konsekwencji zasoby owych peryferii zaczynają pracować dla rynków innej, niż ich skali (i „czasu historycznego”) i trudniej akumulować kapitał. Manipulowanie czasem polega tu na złamaniu sekwencji kroków. Z kolei w ramach sieci kolejność procedowania wpływa na szansę poszczególnych ogniw aby przeforsować swój punkt wiedzenia czy interes. Sekwencja staje się więc substytutem hierarchii, a manipulowanie nią – instrumentem władzy.”

    Jak widzimy wiec, istnieje duzo wiecej mozliwych aspektow dyskusji nad aktualnym tematem niz analiza wartosci artystycznych kroniki filmowej. Nie przecze, iz narod nasz jest wybitnie uzdolniony artystycznie; ale watpie, czy w dyskusji, ktora powinna dotyczyc meritum sprawy, czyli naszej przyszlosci jako jednostek, narodu i panstwa – wlasciwa forma promocji naszych interesow jest dawanie tak wyraznych preferencji aspektom estetycznym nad istota samego zagadnienia. Zwlaszcza jesli jezyk dyskusji odbiega znacznie od powszechnie przyjetych norm porozumiewania sie i kojarzy sie raczej z dysputa podczas walki na sztechety niz z szermierka slowna.

  81. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    pielnia1 – 19.03., godz. 9:57

    A jak patrza na to inni mieszkancy Nadwislanskiej Krainy? http://blog.rp.pl/gabryel/2008/03/18/kto-popelnil-blad-na-szczycie-w-brukseli/ To tez sa przeciez Polacy, nielepsi i niegorsi – prawda? Czy ich zmieciem jak tradycja nakazuje i aby zadosc sie jej stalo?

    F.S. von/od Volkswagen Deutsche

  82. Żal mi Was blogowicze POLITYYYKI.
    Kpią z Was na każdy temat , przykład pierwszy z brzegu : geje i lesbijki
    – czy chodzi o to żeby ich uwięzić … nie , tylko nie możemy godzić się na adopcję dzieci itp..
    Drugi przykład :
    Traktat Lizboński i Protokół Brytyjski – warto przeczytać o co w tym wszystkim chodzi .
    Czy Prezydent chce źle dla Polski dbając o prawne zabezpieczenie możliwości odejścia od tego co wcześniej wynegocjowano .
    Przepisy zablokują pokusy tzw., falandyzacji zapisów traktatu .
    Jeżeli te dwa przykłady nie spowodują wybudzenia to już chyba nie ma o czym z Wami gadać .

  83. tym razem miał Pan wyjątkowo łatwe zadanie. Taki komentarz się sam narzucał !

  84. Panie Danielu,
    dobrze napisane, moze nawet za malo ironii. Wyjasniajac sytuacje w Polsce moim niemieckim znajomym musialem z przykroscia(bo z autopsji wiem ,ze tak nie bywalo)przyznac im racje, ze tych dwoch pseudoprawnikow otrzymalo dyplomy wpadajac od czasu do czasu na studencka stolowke. Rowniez na pytanie „czy ci dwaj co ksiezyc ukradli nie cierpia przypadkiem na rozdwojenie jazni nie widzialem co odpowiedziec. Czy ci paranoicy nie slyszeli o maksymie „Packta sunt servanda”. Musza oni nas tak kompromitowac ? Zycze smacznego jajka

  85. „A przed następnymi wyborami do Sejmu zobaczymy partię, której nazwa będzie wzbudzała ironiczny uśmiech u większości Polaków, ale gwarantującą wciśnięcie się do Sejmu.”

    Czyżby partia pana Rydzyka ? Z tego co wiem to pan Rydzyk ma poważne problemy jak zdobyć fundusze nie tylko na swoją partię. Ale wiara podobno czyni cuda 🙂

  86. Nie ukrywam, że oglądając rzekome „orędzie” kompletnie mnie zatkało. Czułem się jak człowiek otępiały, ponieważ takiej argumentacji się nie spodziewałem po poważnym prezydencie (który sam lubi podkreślać )dużego 40 milionowego kraju.Sam klip propagandowy był tak primitywny i prostacki, że już chyba się nie da nic więcej napisać na ten temat.To naprawdę przykre.

    Nie ukrywam, że nie lubie ludzi którzy mają gęby pełne frazesów o ojczyźnie, i że tacy patrioci jak pan prezydent PiSu odmieniają słowo Polska na wszystkie możliwe przypadki, i te ochy i achy nad zabezpieczaniem zabezpieczenia…..

    Nie ukrywam, że poczułem WSTYD, że ten pan jest prezydentem kraju w którym mieszkam.ŻEROWANIE NA NAJNIŻSZYCH LUDZKICH INSTYNKTACH STRACHU PRZED OBCYMI [TU NIEMCAMI,GEJAMI] JEST PODŁE!!

    p.s. jestem dumny że nie płacę abonamentu, bo nie wytrzymałbym tego, że finansuję taką gadzinowską propagandę pisu w wykonaniu TVP PiS

  87. Rezyser Kurski nakrecil film propagandowy z jednym z braci K w roli glownej. Zauwazyl (slusznie, slusznie..) ze obaj bracia wypadaja dobrze, kiedy gadaja wyswiechtane komunaly o zagrozeniu naszej KATOLICKIEJ OJCZYZNY ze strony roznych obcych nacji i jeszcze lepiej, kiedy podlewa sie to sosem zlozonym z muzyki z Klossa czy cos kolo tego i obrazkami wywalania przez najezdzcow niemieckich szlabanu granicznego w 1939. Nie jest oryginalny. Oto skad czerpal wzor….
    pzdr,

    http://www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8

  88. Panie Danielu, dokładnie tak samo to orędzie oceniam. Szkopuł w tym, że chyba 48% badanych sie podobało. Wniosek z tego, że podobnie jak z towarami konsumpcyjnymi, nie ważne co jest w środku, może być badziewie, ale jeśli opakowanie jest kolorowe to się sprzedaje.

  89. Zwracam Państwu nieśmiało uwagę, że sondę o tym, komu podobał się spot przeprowadziła Rzeczpospolita. Biorąc pod uwagę, że w całości są to stuprocentowi wielbicielePiS i braci, wynik należy uznać za miażdżący dla pana prezydenta. Ja często czytam fora Rz i widzę, kto tam się wpisuje. Prawdopodobnie stamtąd pan prezes czerpie przekonanie, że jest kochany jak nikt inny na świecie.

  90. chopin 12:53 pisze
    „W ogole nie rozumiem, jak orientacja seksualna jest podstawa do oceny moralnosci. To ze znaczny procent osob homoseksualnych zyje jak zyje nie oznacza, ze ludzie pozbawieni sa morlanosci. O wieszkosci przypadkow zwykle sie nie slyszy, bo oni zyja zupelnie przecietnie. A to, ze czesc osob obnosi sie z tym b. glosno, to przeciez nie definiuje ogolu.”

    chopin, ja też tego nie rozumiem. Ogół definiuje raczej b. głośne obnoszenie się ze swoim heteroseksualizmem przez znaczną część osób. I mało komu to przeszkadza.

    Mam nadzieję, że czytaliście prof. M.Środę w dzisiejszej GW. Ja bym to dała na całą stronę, wielką czcionką.

  91. Adam,

    podpisuję się pod twoim wpisem w calej rozciągłości. Łącznie z niepłaceniem abonamentu, tyle że ja jeszcze tęn klip sfinansowałam, ale teraz to już nawet odpuszczę sobie wyrzuty sumienia z powodu kanału Kultura, bo w końcu TVPHistoria też jest i nie daje się tego oglądać. Bez TVPKultury przeżyję, ale kolejnego klipu PiS z TVP za własnoręcznie zapłacony abonament chyba bym sobie już nie darowala. Głupotę się tępi. U siebie również.
    Pozdrawiam.
    cargo

  92. Fragmenty rozmowy z Bogdanem Czajkowskim, jednym z przywódców strajku studenckiego na Politechnice Warszawskiej w marcu 1968 roku oraz reżyserem i publicystą. (link do calosci http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=93114

    Po Pana odmowie przyjęcia Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski z rąk prezydenta Lecha Kaczyńskiego mogliśmy przeczytać różne opinie na temat powodów tej decyzji. Jaki więc był prawdziwy motyw?
    – Rozstrzygający był sprzeciw wobec decyzji Sejmu o trybie ratyfikacji traktatu reformującego. Gdyby nie to, nie poważyłbym się na ten dramatyczny krok. Choć istnieje też powód osobisty i popełniłem kardynalny błąd, wspominając o nim. Ułatwiłem tym manipulację. (…)
    – Obecne pomysły przekształcania UE w superpaństwo to niezwykle groźna nowa utopia. Nie mam wątpliwości, że ten projekt się nie powiedzie. Powstaje jednak pytanie, jakim kosztem Europa przekona się o tym, gdy UE się rozpadnie? Wystarczy cofnąć się do eksperymentu komunistycznego, aby uświadomić sobie, jaką cenę mogą za to zapłacić ludzie.
    Dlaczego w taki sposób wyraził Pan sprzeciw wobec dążenia do szybkiego przyjęcia traktatu reformującego?
    – A w jaki inny sposób mój sprzeciw zostałby dostrzeżony? Co innego mógłbym zrobić, aby wstrząsnąć reprezentantami Narodu? Dokonać samospalenia? Prezydent przyznał mi odznaczenie Polonia Restituta – Order Odrodzenia Polski, a jednocześnie władze podejmują działania, które mogą doprowadzić do tego, że ów order – w niedługim czasie – może oznaczać „Polonia Finita”. Dlatego uznałem, że w tej sytuacji muszę wypowiedzieć głośne „nie”, które usłyszą wszyscy.
    – Oni początkowo myśleli, że ja protestuję przeciwko temu, iż nie zaproszono do Pałacu – ani nie odznaczono – Adama Michnika. To stwarzało widowiskową okazję, aby „dokopać” prezydentowi. (…) powiedziałem tej stacji wprost, co myślę o tej sprawie i o Adamie Michniku. Tego jednak już stacja nie wyemitowała. Ani żadna inna, bo większość mnie o to pytała.
    Co Pan w takim razie myśl i o szefie „Gazety Wyborczej”?
    -To środowisko – już pod wodzą Michnika – przywłaszczyło sobie „Gazetę Wyborczą”, przeznaczoną w 1989 r. dla całej opozycji! Dysponując medialnym gigantem – bo „GW” wypełniła ogromną lukę na tym rynku – położył niebywałe „zasługi” w dziedzinie fałszowania historii Polski i indoktrynowania – niestety skutecznie – Polaków w duchu pogardy dla tradycyjnych wartości i naszej historii. Z tej perspektywy uważam, że szkodnictwa A. Michnika nie sposób przecenić. Trzeba też dodać, że owo szkodnictwo ma – jednocześnie – autentyczny i nieoceniony walor, na gruncie krzewienia nowego, demoliberalnego internacjonalizmu. Dlatego jest tak uwielbiony…”

  93. owal (13:06)
    Masz rację że lewica marnuje okazje. Wtórowanie PiSowi w potępianiu rządu, żałosne popisy z obdzieraniem taśmy klejącej, nie zwiększą poparcia.
    Brak dobrego przywódcy, podział na różne frakcje eliminuje LiD jako poważnego partnera na scenie politycznej. A szkoda, bo bardzo potrzebna jest jakaś poważna, umiarkowana partia potrafiąca współpracować z PO, zdolna do odebrania lewicowego elektoratu PiSowi.

    Odnosząc się do świetnego komentarza pana Daniela Passenta, to jednomyślność w „tym temacie” jest imponująca. Żałosne poPiSkiwania Bernarda i toji tylko to potwierdzają.

  94. Jakobsky!

    Ech, “44″… A mowia, ze co dwie glowy, to nie jedna.

    I pomyslec, ze przyslowia maja byc madroscia narodu.

    Ale dwa półgłówki nie dają jednej solidnej GŁOWY.

  95. Wodniku,
    Popieram pomysł. Chyba powinno się w Polsce znaleźć te 100 ooo osób, a wtedy Sejm musiałby się tym zająć.
    Polska stała się pośmiewiskiem. Inicjatywa obywatelska w sprawie impeachmentu, nawet gdyby nie doprowadziła do odsunięcia Kaczyńskiego, byłaby sygnałem, że są i inni Polacy.

  96. @jjgar: chyba nie masz racji w sprawie flagi. Biale powinno byc z lewej, czerwone z prawej, a na zdjeciu jest odwrotnie.
    Tu jest haslo Barwy narodowe Rzeczypospolitej Polskiej:

    pl.wikipedia.org/wiki/Barwy_Rzeczypospolitej_Polskiej

    Wiec faktycznie byla to albo flaga Indonezji albo flaga Wolski, gdziekolwiek ta kraina sie znajduje.

  97. Już tak wiele moich przedmówców powiedziało dużo na temat tzw. orędzia. Czy to było rzeczywiście orędzie do Narodu?, Przypomninam sobie, oczywiście z literatury orędzia do Narodu Pana Prezydenta Ignacego Mościckiego. No cóż, nie chcę komentować, ptyam tylko; czy to było w wykonaniu LK orędzie głowy Państwa, czy też d…y Pańswa? Naprawdę od lat obserwuję politykę Najjaśnieszej, jednak takiej głupoty i zarozumiałego stanowiska tzw. obozu PiS nigdy nie spotkałem. Przykre to. Pozdrawiam.
    PS. Panie Redaktorze proszę tak dalej, może niektórzy cokolwiek zrozumieją.

  98. Wodnik53, 16.26

    Amen.

    Oddaję się pod Twoja komedę. Trzeba zbierać podpisy za postawieniem Lecha Kaczyńskiego przed TS, choć będzie to wyłącznie element nacisku na posłów
    Jedyna droga do skrócenia kadencji Prezydenta bez jego choroby bądż zgody wiedzie przez Trybunał Stanu. Rozpoczyna tę procedurę wyłącznie wniosek 115 posłów. Do postawienia Prezydenta przed TS potrzebna jest zgoda 2/3 członków Zgromadzenia Narodowego. Zadanie bardzo trudne.
    Warto jednak nacisnąć na posłów, by procedurę uruchomić. Być może to otrzeżwiłoby głowę naszego państwa. I nie tylko tę. Dosyć już faktycznej bezkarności polityków za szkodzenie krajowi.
    Pozdrawiam, magrud

  99. Zaznaczam nie jestem socjologiem ani psychologiem, jednak zachowanie Braci nasuwa pewne, nie budzące skojarzenia. Czy to już pełna, czy też dopiero rozwjająca się pewna przypadłość psychcznia. Obserwując działania pana L. Kaczyńskiego i jego brata można mieć pewne wątpliwości. Nie chę być niegrzecznym i nie pytam wzrost. Jednak jest ten stan psychiczny jest wprost nieproponconalny do głupoty i kompleksów z czasów dzieciństwa, czy tak jest? Odpowiedź pozostawiam biegłym w tych zawodach.

  100. Wystąpienie p. Prezydenta przyjąłem z zażenowaniem. Dowiedziałem się z niego o przekonaniu p Kaczynskiego, że Niemcy, na czele z p. Merkel przy pomocy Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości – mówiąc trochę żartobliwie – od poniedziałku do wtorku będą anektować ziemie polskie, w środę i czwartek będą demoralizowały obywateli anektowanych ziem, a w sobotę podbite i zdemoralizowane ludy wyślą na marsa. Jeżeli przyjąć założenie, że ETS orzekać będzie na podstawie swojego widzi mi się, i całe to europejskie ustawodawstwo będą mieli w dalekim poważaniu, to można wyciągnąć np takie dwa wnioski:
    1) wszystkie te traktaty, karty praw i protokoły brytyjskie nic nie są warte i można je wyrzucić do kosza,
    2) wszystkie te zabezpieczenia, o których mówią p. Kaczyńscy, nawet wzmocnione podpisami Rydzyka, całej rodziny Gertychów , Macierewicza oraz Korwina Mikkego równieć nic nie są warte, bo przecież ETS zrobi jak będzie chciał.
    Jedynym pocieszeniem z tej pokazówki było być może dla nie znających wizerunku naszego prezydenta to, że po fladze zawieszonej za p. Kaczyńskim można było odnieść wrażenie, że przemawiał prezydent Indonezji albo przedstawiciel Monako. Panowie Kaczyńscy przyzwyczaili nas do tego, że nie mają zbyt wielkiego szacunku do naszych symboli narodowych – bo jak pamiętamy Jarosław nie nauczył się naszego hymnu, a Lech jak widać nie kajarzy jak wygląda polska flaga.
    Pozdawiam

  101. Konstrukcja jest mniej więcej taka:
    1. Pan Lech Kaczyński nie ma zdania;
    2. zdanie, koniunkturalne (naiwnie) ma p. Jarosław;
    3. p.Jaroław, jak dobry katolik ale i nieśmiertelna dusza PiS-u, chce przed śmiercia (polityczną) mieć księdza, proporcjonalnego do pozycji genialnego stratega. I ma, w Toruniu.

  102. Panie Danielu!
    Jest parę miejsc w Internecie, które sprawdzam prawie codziennie. Od paru miesięcy Pana blog też obowiązkowo. I bardzo dziękuję za właśnie taką Pana aktywność. Pozdrawiam serdecznie.

  103. Prezydent powaznego panstwa zachowuje sie jak aktor z komediowego filmu,coz idiota na stolku nie jest w stanie zrozumiec powagi sytuacji ktora go przerasta.A co na to elektorat ktory go wybral?
    Ciekawe czasy nastaly,ludzie wybieraja i nie przyznaja sie do swoich wyborow,ludu moj ludu madrosc nie spoczywa na ulicy,madrosc jest dobrem narodu ktory wybiera zgodnie i mandrze.

  104. Helena 22.28
    Dzięki za linka. Czasami nie nadążam za ustawami, choć na tą akurat miałem trochę czasu. Szczególnie to mi się podoba:
    Załącznik nr 2 do ustawy określa, że współrzędne trójchromatyczne barw x, y, ich składowa Y oraz dopuszczalna różnica barwy ΔE w przestrzeni barw CIE 1976 (L* u* v*) ustalona według wzoru CIELUV przy iluminancie C i geometrii pomiarowej d/0. Postęp cywilizacyjny. Ciekawe kto to sprawdza. Kiedyś to był chyba cynober.
    Na mój gust to jednak dziwactwo bo nigdy nie widziałem na naszej fladze czerwonego z przodu, np.gdy żołnierze maszerowali prezentując sztandary, jak również nie widziałem czerwonego z prawej strony trumienki naszych powracających z boju, co trochę przeczy regule (doczytałem), iż flagi się czyta tak jak się pisze czyli od góry w dół i z lewej do prawej. W Indonezji mogą nie wiedzieć o naszej ustawie, a mogą też czytać z prawej na lewą stronę. Możliwe, że obie flagi są identyczne w pozycji pionowej. W każdym razie ja reprezentuję tylko siebie i mogłem nie znać reguł. Niezłej klasy specjalistów zatrudnia Pan Prezydent.

  105. Spot reklamowy PiS p.t. „Orędzie Prezydenta” to ciąg dalszy serialu „Frustracje chłopców (czwartorzepowców) w Nowej Europie”…….. .
    „Helena” min: słusznie zwraca uwagę na błąd w zawieszeniu polskiej flagi w tle, ale to aż tylko nieważny szczegół dla ugrupowania, które budowało i buduje kapitał polityczny na wyłącznie słusznym wychowaniu patriotycznym i dzieleniu.
    Prezydent RP po raz kolejny nie wzniósł się ponad podziały i tak chyba będziemy tkwić w chocholim tańcu jeszcze ponad 2 lata i ogólny obraz jest przygnębiający, ale idą święta, idą święta…. .
    Jakie jest wyjście ?. Czy złożona procedura odwołania jest w obecnych warunkach realna.

  106. Szanowny Panie Redaktorze!

    Zajrzałem do wyników sond przeprowadzonych na temat akceptacji Traktatu
    http://www.tvn24.pl/1001047,1,1,sondy.html

    http://www.tvn24.pl/1001034,sondy.html

    Jestem zaskoczony wynikami. Na pytanie czy Traktat jest potrzebny Polsce 65% odpowiedzi „NIE”
    Czy Sejm powinien zaakceptować wersję PO ustawy 59% „NIE”

    Jak Pan myśli, jest to wpływ spotu prezydenckiego, czy „normalna” akcja PiS i jej zwolenników, aby wielokrotnie odpowiadać na taką ankietę?
    Wyniki badań publikowane w prasie to 48% „TAK” 46% „NIE”

    Pozdrawiam

  107. Moim zdaniem „orędzie” było zrobione perfekcyjnie. Przecież nie było adresowane do „wykształciuchów” lub przeciętnego myślącego rodaka. To był spot dla elektoratu PiS i namiętnych oglądaczy przeróżnych „tańców” i wideoklipów. Taka forma przemawia do nich najlepiej. A reszta społeczeństwa? Ze wstydu chowa się po kątach z nadzieją, że zagraniczni korespondeci zbytnio sprawy nie rozgłoszą. jeżeli będzie inczej to WSTYD i KOMPROMITACJA.
    A przy okazji, czy pan Prezydent nie zastanowił się wcześniej, jak po takim „orędziu” będzie traktowany przez zagranicznych przywódców? No chyba, że nie zamierza do końca kadencji wyjeżdżać dalej niż na Hel.

  108. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jak to sie dzieje, ze pozornie politycznie wyrobione towarzystwo wpada w obsesje bez zastanowienia sie http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5041036.html ,i wali na oslep niczym koltun cepem, jednoczesnie gotowe jest pasc na kolana przed tymi ktorzy wmontowali nas w http://mojkowski.tygodnikforum.pl/?p=11 ? ? Krucjata, szamanowie, glupota? Ludzie opanujcie sie, nie wbijajcie sobie sami w pierci „rozpalonych sztyletow” swojego temperamentu. Ja wiem, idzie wiosna, mamy jeszcze troche czasu – prawda? W marcu koty, w kwietniu psy, w maju my.

    F.S. von/od Volkswagen Deutsche

  109. Lidia

    „A reszta społeczeństwa? Ze wstydu chowa się po kątach z nadzieją, że zagraniczni korespondeci zbytnio sprawy nie rozgłoszą. jeżeli będzie inczej to WSTYD i KOMPROMITACJA.”

    niestety jest to juz komentowane… The Guardian napisal ostatnio o tym, bo L.Kaczynski pojechal po dosc wrazliwych strunach jak dla Brytoli. Z calego wystapienia cytujac naszego prezydenta tylko z jednej wypowiedzi (to swiadczy jak jego zdanie duzo znaczy):

    „An article of the charter, due to no clear definition of marriage as a union between a man and a woman, may go against the universally accepted moral order in Poland and force our country to introduce an institution in conflict with the moral convictions of the decided majority of our country,” Kaczynski said, as the images flashed across the screen
    http://www.guardian.co.uk/world/2008/mar/20/poland.humanrights

    Greg pisze:
    2008-03-19 o godz. 13:10
    „Muzyka była dodana specjalnie żeby przykryć mlaskanie.”

    Obawiam sie, ze tego mlaskania to juz nic nie zagluszy. Ja mam jednak teorie… Widzialem kiedys dokument o tym jak byly krecone sceny z Indiana Jonesa i tam przy scenach z wezami wykorzystano duza szkalna szybe pomiedzy jadowitymi wezami a aktorami, zeby w przypadku mozliwego ataku nie doszlo do zadnej tragedii. Szczegolnie, ze uzywano wezy, ktore „rzucaly” jadem na znaczna odleglosc. Wydaje mi sie, ze i w tym oredziu ustawiono wielksza szybe miedzy mowiacym a kamera, zeby przypadkiem mlaskanie nie zaplulo obiektywu.

  110. Panie Danielu, Pan ma większą siłę przebicia. Może wyszedłby Pan z inicjatywą urządzenia Festiwalu Klipów Prezydenta? Tyle mamy festiwali to i ten by się dało upchnąć. Założę się, że po pierwszej edycji sponsorzy i reklamodawcy staliby w ogonku 🙂 🙂

  111. WODNIK53. 16.26. obawiam sie, że zbyt późno wpadłeś na desperacki pomysł oragnizowania czegoś w rodzaju buntu, jeżeli nie powstania w celu wywalenia kartoflanego prezydenta. W tym jak wiesz mamy wiele doświadczeń, tym niemniej dzisiaj to nie te czasy. Rzecz w tym, że w podstępnie narzuconym systemie „wolności i demokracji” wszelkie odruchy społeczne zostały skutecznie zablokowane i zniewolone w stopniu gorszym niż za czasów Polski Ludowej zwanej teraz komuną. W najgorszym wydaniu neoliberalny model społeczny przewiduje jako cel główny przekształcenie społeczeństwa w stado baranów, a z obywatela stworzonie konsumenta i zapędzonie go do supermarketów lub posadzonia przed telewizorem. Kto więc podchwyci Twój apel i da sie nabrać na jakikolwiek bunt lub sprzeciw? Natychmiast wyskoczą nowi bogacze i właściciele rozkradzionego majątku i ich przeważnie nie polscy stronnicy ulokowani w wolnych mediach. Zniewoleniu sprzyja oczywiście kościół, gdyż owieczki czyli barany stanowia fundament jego siły i wpływów. Poprze Cię co najwyżej kilkudziesięciu, licząc z Bobolą i toją uczestników blogu i obawiam sie, że nawet Redaktor i tzw środowisko POLITYKI odwróci sie od Twojego pomysłu robiąc przy okazji kółko na czole. daruj więc sobie tego typu pomysły, a jeżeli szukasz komfortu w życiu to uciekaj od wszystkiego co nazywają wolnymi mediami i polityką. W Krakowie był kiedyś na Szewskiej sławny fotograf Pan Karaś. Robił zdjęcia przy muzyce i wygłaszał mądre sentencje. Doradzał mi jeszcze za Stalina, gdy byłem chłopcem abym zawsze jak najdalej trzymał sie polityki bo ta to taka czysta „k…a”. Tak dosłownie mówił. Posłuchałem i mam spokój. Życzę Ci spokojnych Świąt w pięknym Twoim Wrocławiu. Kilka dni temu zamieściłeś wpis przypominający jakim sposobe i przy czyjej pomocy Wrocław stał sie Polskim miastem. Nie tylko Wrocław, ale kilkadziesiąt cudownych miast nad Odrą i Nysą. Niewygodna niestety prawda.

  112. Kaczyńscy to „osobnicy niedorozwinięci emocjonalnie, niedojrzałe osobowości. Notorycznie kłamią, nie potrafią słuchać argumentów drugiej strony, grają na najniższych ludzkich emocjach.”

    A kurski-polo czyli żenujące widowsko z indonezyjsko – marokańską flagą w tle to mistrzostwo świata.

    Kurski tak trzymać ……. a już niedługo będziecie na śmietniku historii w rytm ilustracji dźwiekowej do filmu Prawo i Pięść.
    Za dzień, za dwa,
    za noc, za trzy,
    choć nie dziś,
    za noc, za dzień,
    doczekasz się,
    wstanie świt.

    i po was PISsaki.

  113. Lizak 14.07. Z niemałym wysiłkiem przebrnąłem przez Twój tekst. Niestety praca nad Twoim opracowaniem jest rodzajem molestowania tak często i w różnych okolicznościach stosowanych metodach nękania człowieka.Wyławiając główne myśli w nim zawarte przychodzi sie z nimi w pełni zgodzić. Dla lepszego uporządkowania rozstrzelonych poglądów przeczytałem artykuł Profesora Tadeusza Kowalika w ostatnim numerze Le Monde Diplomatique. Nie muszę chyba zachęcać, gdyż domyślam się z Twoich powołań, że czytasz większość podobnych co ja publikacji. Pan Kowalik opisuje wielkość spustoszeń dokonanych w Polskiej gospodarce przez faceta, który dokonał „szoku bez terapii” a teraz pławi się w uwielbieniu przez nowych właścicieli fortun powstałych w sposób jak to określa często”szemrany”. Ci nowi właściciele szemranych majątków zagarnęli także większość mediów gdzie z pomoca tzw. „głównych ekonomistów” uzasdniają niebotyczne rozwarstwienia dochodów. W nowym LMD możesz poczytać także co nieco o stanie gopodarki i demokracji w „Imperium Dobra”. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w syzyfowych wysiłkach odwracania biegu rzek.

  114. Więcej spokoju i wiary. Dwóch krętaczy nie potrafi odwrócić czasu nawet przy pomocy cynika Kurskiego i plejady oszołomów. Obaj Panowie Kaczyńscy już lądują blisko śmietnika i oby tam już zostali. Nie dlatego, że działają przeciwko naszym narodowym interesom, ale dlatego, że są w tych działaniach żałośnie śmieszni i obrzydliwi. Uczucie wstydu za tych Panów jest wielką siłą.

  115. Jestem optymistą i wiem, że obaj Panowie z bajki o księżycu, pozostaną tam obok Twardowskiego. Przepraszam Cię mistrzu za to towarzystwo.

  116. Ja zdecydowanie wierzę ludziom wysokim. Meandry głupoty biorą się z kompleksów.

  117. Jak długo jeszcze?

  118. Orędzie na dwóch kanałach tvp to tak jak w rosji

    – na pierwszym kanale przemawia Putin

    -na drugim kanale przemawia Putin

    -na trzecim kanale spiger grozi palcem „czemu nie oglądasz programu pierwszego?”

  119. Panie Redaktorze,
    być może to już jest perwersja odnosić się do działającej pre procura p. Teresy Stachurskiej, mówiącej Środą (oczywiście Panią Środą). Podam powody:
    1. Pubhlicystyka p. M. Środy odpowiadałqby mi, ponieważ mam zdecydowanie negatywny stosunek do Braci.
    2. Dziwna publicystyka podpisana „folozof i etyk”, dziwna podwójnie, bo – jako feministka – p. Środa maskulinizuje w tym podpisie, a także ex post usiłuje w wiekszości celnym satyrycznym docinkom nadać walor niezrozumiałej powagi, bo przecież to nie jest tekst ani filozofivzny, ani etyczny.
    3. Najważniejsze! Mimochodem w tym tekscoe p. Środa twierdzi, że żle jest, kiedy w sądzie chodzi o wygranie, a nie o sprawiedliwość. I to jest własnie myslenie na poziomie pp Kaczyńskich. PP Kaczyńscy, tak jak p. Środa, wiedzą co jest, a co nie jest sprawiedliwe. Nie filozofowie i nie etycy na ogól uważają, że w sądie „wygrywa” strona, która pozostaje w zgodzie z prawem. Nie wydaje się,by ktokolwiek, kto w sądzie przegrał, uznał wyrok za sprawiedliwy. Kiedy filozof definiuje coś per ignotum, to tym bardziej zbliża się do publicysty, a może nawet do ideologa.
    Życze adrowych świąt, rozrywki dostarczają nam Bracia.

  120. A ja po prostu jestem do granic mozliwosci zmeczony.Tak po prostu ZMECZONY. Psychika czlowieka jest tak genialnie uksztaltowana,ze w pewnym momencie ,nazwijmy to „przegrzania i przegiecia” po prostu odrzuca i usuwa gdzies zle skojarzenia i wlasciwe reakcje.Mam takie podejrzenie,ze swolocz pisowska typu Kurski czy Gosiewski zdajasobie doskonale sprawe ze nikt i nic juz im nie zaszkodzi.LUDZIE NIE REAGUJA,I NIE ZAREAGUJA NAWET NA SKRAJNE SKUR*YSYNSTWO W WYKONANIU PARTII KTORA POWINNA DOSTAC SWOJA NORYMBERGE ZA TO COWYCZYNIA Z TYM KRAJEM.Dzisiaj nawet nie jestesmy w stanie ocenic „faktycznych szkod wynikajacych z ich dzialan czy zaniechan,chociazby w gospodarce w okresie najlepszego okresu przelomu 2006-7. Trybunal stanu dla tych dwoch debili?Smiechu warte-podobnie jak Goering wykorzystaliby sad do propagandy swojej zidiocialej propagandy-ZOBACZCIE WYNIKI OCENY KLIPU ! 49-51% PODOBALO SIE! Kurski moze debil i cynik,ale co do p o l s k i e g o c i e m n i a k a mial racje. My naprawde jestesmy politycznymi downami.Tyminski moglby wrocic na scene politycznaz dobrym skutkiem rowniez dzis.Zreszta po cio Tyminski,ha,ha,mamy swojego: Gosiewskieego,Karskiego,Putre,Szczypinskie,Fotygi,Kaminskich,Wierzejskich,Giertychow podwojnych,Kaczorowew podwojnych,Leppera,Beger,Brudzinski… CZYTAJAC NAZWISKA TYCH LUDZI JEDYNA REAKCJA NORMALNREGO CZLOWIEKA TO PRZERAZENIE ! JAK MOZLIWE JEST,BY W JEDNYM CZASIE I JEDNEJ OPCJI ZEBRAC TYLE POTWORNYCH,POKRACZNYCH,WSTRETNYCH FIZYCZNIE I SKRZYWIONYCH MORALNIE,UCZUCIOWO,CYNICZNYCH BESTII,POTWORNYCH UMYSLOWYCH DOWNOW???? JAK MOZLIWE ZE RZADZILI” NAMI-NARODEM KTORY WIE WIELE O POLITYKACH,O WALCE O PRAWDE,I KTORY SETKI LAT PRZECIWSTAWIAL SIE POTWOROM RUSKIM I NIEMIECKIM.A TU MASZ:TAKI KLOPS Z KILKOMA KARZELKAMI I DOWNAMI! LUDU POLSKI!DO BRONI! SMIESZNE? CHYBA NIE…

  121. Fajne sa te wpisy!
    Zwykle najwiecej do powiedzenia maja tu:
    -Starszy Zmywakowy z NY Roman 51, dzielacy sie swym wyksztalceniem i
    doswiadczeniem zyciowym. Ostatnio majacy wiele czasu jako bezrobotny.
    Ponoc widzial wystapinie Prezydenta zanim pokazala je TVP i Trwam.
    -Doksztalcony niedokonczony literat-emeryt Mr Lizak, potrafiacy
    jedna mysl napisac w kilkudzisieciu zdaniach i to pisanych tak jasno, ze
    przeczenia wystepuja w tym samym zdaniu.
    – Moj przyjaciel Jacobsky, ponoc zainfekowany lekarz psychiatra- posiadajacy
    jako chory wiele czasu, bo nikt nie odwza sie korzystac z jego usug.
    – Mistrz jednego slowa Otago, specjalizujacy sie w malych donosikach.

    Niestety, moj ulubiony Mistrz 2-slow Torlin, przestal kopmentowac i jako
    bardzo zapracowany wysyla tylko sygnaly w postaci – popieram.

    Tym niemniej, z okazji Swiat Wielkanocnych zasylam Panu i wszystkim najserdeczniejsze zyczenia ze swietujacego od dzis Sydney.

  122. Chociaz granica zachowania dobrego smaku w dyskusjach na tym bloku jest dosc rozciagliwa, niemniej jednak – niejakiemu Lulu – udalo sie swoim wpisem przekroczyc wszelkie granice przyzwoitosci. Liczac lekko, na 16 zdan przypada 18 wyrazen niecenzuralnych, czyli srednio – wiecej niz po jednym na kazde zdanie. Wprawdzie rozmiar szoku doznanego przez czytelnika jest obnizony przez fakt, iz rownowaga pomiedzy forma a trescia wypowiedzi nie zostala w zbyt duzym stopniu zachwiana, niemniej jednak lektura tego postu powaznie mogla naruszyc wrazliwosc estetyczna (przypadkowego) odbiorcy. W swietle przedstawionych powyzej okolicznosci a takze majac na uwadze rozprzestrzenianie sie w stopniu n-potencjalnym stylu dyskusji, w atmosfere ktorej niejaki Lulu gorliwie sie wpisuje, skladam wniosek do moderatora blogu o wprowadzenie wymogu zachowania podstawowego minimum przyzwoitosci, ktory by ograniczal ilosc wyrazen nieprzyzwoitych zawartych w poscie do maximum ilosci zdan z ktorych dany post sie sklada.

  123. Orędzie prezydenta zamienione w kicz. bo nie wystarczy powiedzieć, że to reklamówki, te są lepsze lub gorsze. A to był po prostu przeraźliwy kicz. A gdy rozległa się muzyczka, to myślałam, że to komórka prezydenta niechcący się włączyła.
    Ma racje wyżej Lidia, że elektorat PiS jest wychowany na kiczu i do niego prezydent przemawiał. Populizm w najczystszej postaci.
    Ciekawe, jak się skończy sprawa ze znieważonymi gejami

css.php