Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

20.07.2008
niedziela

Brak słów

20 lipca 2008, niedziela,

0mary450.jpg

Fot. Jacek Wajszczak / REPORTER

Kiedy Polska, a w każdym razie duża jej część, żegna Bronisława Geremka, który jest chlubą naszego kraju, nie można zapominać o tym, co przynosi nam wstyd.

Kilka dni temu Gazeta przyniosła fotografię grupki demonstrantów z Rodziny Radia Maryja przed kościołem Wizytek w Warszawie. Trzymali oni transparent z napisem „Dzięki Ci, Boże, że go od nas już zabrałeś”. Demonstracja niby niewielka, wydarzenie niby błahe, w porównaniu z tym, że prof. Geremek będzie miał pogrzeb z najwyższymi honorami, a demonstrantów była garstka. Ale taki pogrzeb jest dla mnie oczywisty, natomiast zachowanie członków rodziny Radia Maryja ciągle budzi zdumienie. W reakcji na ten transparent zabrakło głosu proboszcza kościoła Wizytek, brak głosu radnych dzielnicy, prezydenta miasta, a nawet wyższych czynników. Na pewno nie aprobują takiego postępowania, na pewno nie zabraknie ich na pogrzebie Profesora, ale zabrakło ich wtedy, kiedy trzeba było zareagować na podłość przez kościołem.

Kiedy dziękuje się za śmierć – nie wolno milczeć.

Powie ktoś – to szaleńcy, ludzie marginesu. Nieprawda! To klientela Jerzego Roberta Nowaka, która zaludnia gościnne dla niego kościoły, gdzie od ołtarza wygłasza on swoje kazania nienawiści, wypomina Janowi Nowakowi – Jeziorańskiemu, że stał zawsze po stronie Żydów, a Władysława Bartoszewskiego nazywa safandułą i Papkinem. Antyunijne poglądy Nowaka, jego teoria jakoby 87 (!) procent elit w Polsce stanowili komuniści, antyunijne fobie jego klienteli znajdują przedłużenie w głównym nurcie polityki, (podobnie jak ich nienawiść do TVN). A Episkopat milczy. Podczas kiedy jedni dygnitarze Kościoła uczestniczą w pogrzebie Profesora, inni tolerują antysemickie ekscesy i wybryki. Kiedy trzeba dać odpór książce Grossa, znajdują się duchowni i państwowy IPN, który wydaje książkę prof. Chodakiewicza w obronie dobrego imienia Polski. Kiedy dobrego imienia trzeba bronić przed Rodziną Radia Maryja lub organizatorami i uczestnikami odczytów J.R. Nowaka – wtedy ich nie ma. Dla takiej obłudy brak po prostu słów.

Brak także słów na określenie tego, co dzieje się na linii prezydent – rząd. To wstyd, to żenada. Nie zgadzam się z tymi, którzy uważają, że wart Pac – pałaca i winę rozkładają po równi. Korzystając z niejednoznacznych sformułowań Konstytucji, Prezydent usiłuje zagarnąć jak najwięcej władzy w dziedzinie polityki zagranicznej i obronnej, paraliżując politykę rządu. „Przesłuchanie” ministra Sikorskiego przez prezydenta („czy jest pan tłumaczem?” itd.) to kompromitacja. Jakaż to zachęta dla innych państw, żeby rozgrywały przeciwko sobie prezydenta i premiera! Jakiż to wstyd! Nie rozgrzeszam ministra Sikorskiego z każdego słowa i posunięcia, nie musiał demonstracyjnie wychodzić z obiadu w Brukseli, żeby stawić się u prezydenta, nie powinien był powiedzieć, że można być prezydentem i można być chamem, ale jego winę umniejsza to, że w obu przypadkach był sprowokowany i działał w afekcie.

Wstyd za prezydenta, który przesłuchuje ministra, niczym posterunkowy, i dyktuje protokolantowi, co ma zapisać. Wstyd, za amatorszczyznę, kiedy ten sam prezydent z jednego dnia zwleka z podpisaniem Traktatu Lizbońskiego, a drugiego – obiecuje Sarkozy’emu, że nakłoni do podpisu Vaclava Klausa. Takim postępowaniem, podobnie jak orzekaniem, że Lech Wałęsa był Bolkiem, czy – wcześniej – bojkotowaniem Trybunału Konstytucyjnego – prezydent źle zapisuje się w historii. Choć brak słów – zapisać trzeba.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 181

Dodaj komentarz »
  1. Zapisać trzeba. Dziwnie chętnie wiele osób, a już szczególnie z tzw świecznika, manifestuje swoje braki emocjonalne. Mylą im się z czymś?

  2. Sądzę, że pan minister Sikorski popisał się opanowaniem graniczącym wręcz z przysłowiową angielską flegmą.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Proszę zobaczyc jak armia izraelska traktuje demonstrantów. Panie Danielu niech pan o tym coś napisze, a nie o Radiu Maryja i Kaczyńskich, bo nikomu krzywdy nie czynią w odróżnieniu do Pana pobratymców…
    I zaznaczam, że nie jestem antysemitą!

  5. Episkopat w swojej podstawowej części zawsze był za Toruniem

  6. Najgorsze jest to, że radiomaryjni i Lech Kaczyński w ogóle nie wydają się być zawstydzeni swoim postępowaniem. A to ich stawia poza nawiasem cywilizowanego świata.

  7. Mnie też wstyd za prezydenta RP. Czy naprawdę nie zdaje sobie sprawy, jak jego postępowanie szkodzi naszemu państwu?

  8. 1.Skad u nas u diabla tylu katolikow ?
    2.Jestesmy juz posmiewiskiem Europy,obysmy nie byli postrachem.
    3.Jak zwykle najwieksza zabawe maja Rosjanie.

  9. Czas na wykopki!

  10. a czyz na tym blogu jest lepiej, niz pod kosciolem Wizytek?…czy ktos (proboszcz moze, lub inni blogowicze )ocenili antysemickie wycieczki pp. Falicza (mial kiedys kolege zyda), czy tez „wer der Jude ist, bestimme ich” Lizaka ?…czym oni sie roznia od tamtych z radia M.?…chyba tylko biegunka slowna.

  11. Międlenie przy każdej okazji kwestii antysemityzmu jest sporym nadużyciem, a wykorzystywanie do tego celu (mam nadzieję, że nieświadomie) śmierci wielkiego Polaka, jakim był Bronisław Geremek jest zwyczajnie niesmaczne.

    Współodczuwam z wieloma rodakami wstyd za p. Kaczyńskiego sprawującego urząd prezydenta. Ten człowiek na tak zaszczytnym stanowisku to zupełne nieporozumienie. Przychylam się do inicjatywy prezydenta Wałęsy, odnośnie zorganizowania referendum, które pozwoliłoby wyrazić swą wolę w tej sprawie obywatelom. Jeśli powstanie strona internetowa, na której będzie możliwe poparcie takiego wniosku, niezwłocznie to uczynię, ale nie dlatego, żebym uważał p. Kaczyńskiego za wariata, moim zdaniem on szkodzi Polsce z premedytacją, choć może w zaślepieniu.

    Zastanawiam się, czy i ewentualnie kto nim gra, czy nie jest tak, że ktoś mu podsuwa legendy, które miałyby odnieść określony skutek, np. skąd pomysł, aby starać się wmówić opinii publicznej w Polsce, a być może nie tylko w Polsce, że p. Sikorski (którego fanem nie jestem, gdyż jego akcja promocyjna redukująca15 baterii do jednej jest delikatnie mówiąc bardzo dziwna) zawarł jakieś tajne porozumienie z amerykańskimi Demokratami w sprawie tarczy rakietowej? Komu taka teza, mogłaby zaszkodzić, a kto mógłby na niej zyskać?

  12. Pisze Gospodarz Drogi: “brak także słów na określenie tego, co dzieje się na linii prezydent – rząd (…) nie zgadzam się z tymi, którzy uważają, że wart Pac – pałaca i winę rozkładają po równi”. Mnie też się zdaje, że prezydent jest głównym winowajcą, zaś w zakresie czynów a nie czystych słów, winowajcą jedynym, Ale co z tymi, którzy spektakularnie wybierając w sprawie ustawy medialnej między rządem i prezydentem, stawiają na małego pa(ja)ca z dużego pałaca. No bo przecież nie robią tego dla dobra mediów publicznych w kraju. Szkoda, że zabrakło panu słowa komentarza w tej pierwszej istotnej decyzji politycznej nowego kierownictwa ukochanej Lewicy.

    FAZ (niemiecka gazeta) ubolewa nad Konstytucją RP, bo “nie została opracowana przez oświecone umysły” i z tego powodu mogą ucierpieć nie tylko polskie interesy w negocjacjach o amerykańskiej tarczy antyrakietowa, ale także z winy Polski ucierpi cała Unia. Natomiast W. Gadomski obstaje przy opinii, że to wina słabych polityków, bo “najlepsze prawo może być wykorzystane do złych celów”, etc., i proponuje Tuskowi i Platformie, aby za dwa lata poszukała bezpartyjnego kandydata na prezydenta. Wg mnie Gadomski bredzi. Czy gdy Tusk nie posłucha tej rady, to okaże się politykiem kiepskim? Oczywiście na krótką metę rada jest dobra, bo w tym czasie Konstytucji się nie zmieni, więc trzeba radzić jak najlepiej, skore nic innego nie pozostaje. Ale pryncypialnie, chyba nie można obstawać przy zupełnej likwidacji wszelkiego prawa, albo nie zawracać sobie głowy jego jakością zakładając, że “nawet złe prawo może działać sprawnie, jeśli jest używane przez ludzi odpowiedzialnych, mających dobrą wolę”. Wg mnie już teraz trzeba myśleć o poprawieniu Konstytucji. Powiedzmy, że Tusk będzie rozważny i Platforma wysunie “bezpartyjnego” kandydata, np. Buzka – może jemu też rydzykowcy śmierci życzą, tylko kto wie jak wypadłby taki lub inny „bezpartyjny” kandydat w powszechnych wyborach. Te zapisy Konstytucji to pułapka i gniot, podobno SLD naciskało na wzmocnienie roli prezydenta i tak wyszło, ale to już teraz nie jest ważne.

    Demonstranci-rydzykanci pod kościołem ss. Wizytek wstyd przynoszą jedynie sobie. Nie wiem po ci się tak unosić, Gospodarzu. Jak widać różne są formy słynnej “cywilizacji śmierci”. Episkopat już nie raz podobne zgryźliwe i ordynarne frazy wygłaszał, więc na nich bym nie liczył w tej sprawie. Ale zastanawia dopuszczenie do sprzedaży nienawistnych publikacji jakich pełno na straganach wokół chrześcijańskich świątyń w Polsce. W Kanadzie zajęłaby się tym policja, bo podżeganie i sianie nienawiści etnicznych jest niezgodne z prawem. W Polsce podobno też???

  13. Drodzy Blogowicze! Mam dylemat.
    Zamieściłem na blogu („Bez łaski”) żartobliwy tekścik, parodiujący reakcje niektórych Blogowiczów na – wymyślony przeze mnie – tekst pana Passenta. Ot, trochę inaczej ujęte wątki, stale poruszane przez te osoby, bez względu na aktualny temat blogu (łatwo to sprawdzić, choćby wpisy przy tym blogu). Żadnych inwektyw.
    Zareagował jeden z wymienionych, podpisujący się Szestow. Zareagował używając wobec mnie obraźliwych sformułowań.
    Moderator blogu to puścił. Widać taka forma dyskursu jest do przyjęcia.
    Nikt z Was nie zareagował. Ot, nic się nie stało. A może tego nie zauważyliście?

    Na forum Polityki przy każdym komentarzu jest link pt. „zgłoś do usunięcia”. W ten sposób można zgłosić do usunięcia tekst zawierający wulgarne sformułowania, ataki na pochodzenie, preferencje seksualne, czy po prostu pisany przez człowieka chorego. Pozwala to utrzymać pewien poziom dyskusji. Ale już na blogach tego nie ma. Sądziłem, że taką rolę odgrywa moderator blogu, który czyta i akceptuje bądź odrzuca teksty. Jak widać myliłem się.

    Nie chodzi o mnie. Pan Szestow nie może mnie obrazić z oczywistych powodów.

    Nie chciałbym broń Boże ograniczać wypowiedzi Szanownych Wpisowiczów. Teksty, które mi nie leżą, po prostu pomijam (tak zresztą radził Gospodarz Blogu), a czasem czytam dla radochy, jaką daje obcowanie z pewnymi umysłowościami. Niekiedy zresztą pewne teksty bywają pouczające, a jeśli wierzyć towarzyszowi Mao, uczyć się można nawet od Armii Czerwonej.
    Nie przeszkadzają mi też złośliwości.

    Jednak chciałbym zachęcić do zastanowienia się, czy nie należy określić pewnej granicy dyskursu. Wiem, że to trudne.

    W pewnych mediach dopuszcza się teksty i listy czytelników, zawierające zupełnie odmienne sformułowania i poglądy niż w Polityce. Czy Polityka nie powinna się odróżniać od np. Naszego Dziennika? Czy powinno się wykluczyć np. antysemickie wypowiedzi na blogu, skoro nawet hierarchowie Kościoła często nie ukrywają swego antysemityzmu? Które z wyzwisk uznać za niedopuszczalne? Chamstwo wprawdzie dyskredytuje autora, ale to przecież nie jest kłótnia w melinie, tylko wymiana myśli i opinii. Czy wszystkich myśli i każdej opinii? W końcu jesteśmy gośćmi na blogu pana Passenta, czy to nas nie powinno do czegoś zobowiązywać?
    A jeśli wprowadzić ograniczenia, to powstaje pytanie przed którym stanął kiedyś pan Dyzma, kiedy został Prezesem Banku Zbożowego: Kto to będzie robić?

  14. Dawno juz nie czytalem Panskiego felietonu (prawdopodbnie dlatego ze pamietam Pana z dawnych lat) ale tym razem musze Panu pogratulowac za bardzo wywazona i prawdziwa wypowiedz. Postawa tych ludzi ktorzy z podjudzenia tago kabotyna z Torunia wystapili z takim transparentem pod kosciolem wizytek i brak reakcji kosciola na to wydarzenie jest obrzydliwa i powoduje zbieranie sia wymiotow. Pan Nowak super siewca nienawisci powinien wyladowac w zakladzie dla oblakanych, bo tyle znacza jego wypowiedzi. Przy tej sprawie dzialalnosc P.Prezydenta L.Kaczynskiego (slynne „przesluchanie” ministra R.Sikorskiego) zakrawa na kpiny i jest dowodem na jego infantylnosc i brak kwalifikacji do piastowania urzedu
    ktory tak nieumiejetnie piastuje.
    Z powazaniem

  15. Stan polskich umyslow w 2008 roku jest “zasluga dokonan polskich elit”.
    Po pierwsze proces trasformacji pozostawil olbrzymie grupy najslabszych na marginesie polskiej polityki i gospodarki.
    To jest spuscizna alegorycznego okraglego stolu gdzie zrobiono “deal” w waskiej grupie przyjaciol Kubusia Puchatka w atmosferze dyskrecji, potajemnych rokowan, wzajemnych I ustepstw.
    Miliony ludzi uleglo pauperyzacji bez szans na autentyczna reprezentacje polityczna.

    Jest tu oczywista wina lewicy, ktora z punktu widzenia swojej ideologicznej natury powinna reprezentowac najslabszych i promowac solidaryzm spoleczny.
    Lewica byla zajeta stolkami i przepychaniem sie do korytka likwidujac po drodze bary mleczne..
    Polska lewica nie zajela sie potrzebujacymi pomocy gdyz jej polska specyfika jest to, ze blizej jej do praw kochajacych inaczej i walki z demonami antysemityzmu niz do tego czym zajmuje sie normalna lewica.
    Polska lewica jest obarczona grzechem pierworodnym kolaboracji z okupantem ,ktora stworzyla zafalszowana ideowo przybudowke dla pragmatycznych karierowiczow.
    Takie po prosty byly i dalej sa moralne korzenie polskiej post-peerelowskiej lewicy.

    Z kolei prawica nie zajela sie stworzeniem realnych i zdrowych warunkow do bogacenia sie i w rezultacie wzrostu ogolnej zamoznosci.
    Polska jezeli chodzi o Wolnosc Ekonomiczna wg, Banku Swiatowego znajduje sie na 82-gim miejscu – za Mongolia, Kirgistanem, Bulgaria i Estonia, ktora jest pod tym wzgledem pomimo podobnej przygody z historia na miejscu 12-stym…
    Za to jezeli chodzi o korupcje jest Polska na miejscu 62-gim (International Transparency) sasiadujac z Kenia i Egiptem.
    Nic tak nie niszczy zdrowego dobrze funkcjonujacego rynku jak korupcja i nepotyzm.

    Jezeli wezmiemy oficjalnie publikowany wykres porownujacy religijnosc z poziomem zamoznosci to z wyjatkiem Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej zobaczymy, ze im kraj zamozniejszy tym mniej religijny…anachronicznie religijny i podatny Rydzykowaniu.
    Z krajem niewatpliwie najbardziej “cywilizowanym” Szwecja o najwyzszej laicyzacji spoleczenstwa.
    Im mniej Boga w gebie tym wiecej jest go w czynach – w panstwach, ktore najlepiej bronia praw slabszych i promuja solidaryzm spoleczny.

    Polska moze pojsc droga Hiszpanii i Irlandii jako gwaltownie cywilizujacy sie kraj tylko jezeli wzbogaci sie jaknajszybciej (tak jak te panstwa) a to jest mozliwe jedyne jezeli nasze elity bedzie stac na reforme panstwa.
    To troche przypomina w naszych realiach podnoszenie sie elit za wlasne wlosy… jak oderwac wlasny tylek od stolka przy korycie bez realnego i autentycznego patriotyzmu i zwyklej ludzkiej uczciwosci?
    Narazie kroluje moralna bylejakosc gdzie nawet ustawa antylustracyjna nie moze ujrzec swiatla dziennego od lat a przepychajace sie elitki gotuja przyszlosc w ciemnych kuluarach z dala od wzroku zdezorientowanych i zagubionych mas.
    Jak mozna znalezc ten moralny kompas skoro wciaz sa ludzie jak na tym blogu wierzacy, ze Stalin wyciagnal Polske z ciemnoty Sanacji a PRL byl oaza patriotyzmu i ekonomicznego racjonalizmu.

    Nie pomaga nam rowniez polska tradycja i miniona rzewczywistosc gdzie mniejszosc zydowska (liczna bardziej niz gdziekolwiek na swiecie i bedaca w Polsce bardzo hermetyczna) zajmowala sie (obcym dla dla polskiego zacofanego, przasnego “ludu”) biznesem, handlem i czesto polityka.
    To Zydzi stali sie dla polskiego ludu “nimi” tymi obcymi, ktorzy kombinuja miedzy swymi (zamiast pracowac “rzetelnie” temi rekami…).
    Tym czasem nie wolno w normalny sposob duskutowac na tematy „politycznie wrazliwe” jak np. rola zydowskiej mniejszosci w polskiej historii, Izrael i amerykanska polityka (rowniez nasza) Bliskowschodnia, antypolonizm pewnych amerykanskich kregow zydowskich itd.
    Nie ma otwartej dyskusji o polsko-zydowskich relacjachz pozycji odmiennych narodowych interesow.
    To tematy, ktore sa przez „koryfeuszy zycia intelektualnego” spychanego do podziemia – kruchty profesora Nowaka.
    W tej atmosferze rosna jak plotka do zenujacych rozmiarow.
    I tak “ciemne masy” traktuja na zasadzie przeniesienia dzisiejsze elity, ktore zdaja sie alienowac ze spolecznej wiekszosci dzialajac w waskiej zamknietej grupie – gdy zwyczajnym ludziom dzieje sie coraz gorzej.
    Nie ma autentycznej lewicy wiec miliony przygarniane sa przez populistow i radykalow czesto z pod znaku krzyza.

    Ludzie sa zdezorientowani i osamotnieni gdy “elity” w chocholim tancu dziela na salonach tort zwany Polska.

  16. To odzywa się kołtun i atakuje Mława (jak w niegdysiejszym tekście KTT), z całym szacunkiem dla miasta Mławy. To tutaj jest, pożal się Boże, Polska, na tym placyku w cieniu pomnika prymasa, Polska z częstochowskiego zawołania Pierwszego Sekretarza Partii PIS, nikczemna, czarnosecinna i nienawistna. I ta w kruchtach i parafiach nawiedzanych przez prelegentów Nowaka i Wolniewicza. Brat zaś Pierwszego Sekretarza, człowiek z dyktafonem, pełniący obowiązki prezydenta, to od dawna już, jak i tamten, polityk specjalnej troski. Wszystkiego dobrego.

  17. Od razu nasuwa się to wydarzenie: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5471417.html
    Rzecz niby nie tak odrażająca, ale to ta sama strona medalu: podłość i głupota idę ręka w rękę. Kto jest inny — jest wrogiem.
    A że mało kto śmie protestować przeciwko podłości i ciemnogrodowi? Cóż, w tym kraju z marszu można się spodziewać oskarżeń o walkę z Kościołem. Choćby intencje były najczystsze, a racja najsłuszniejsza — kto nie na kolanach, ten wróg. I ujadać będzie nie tylko Rydzyk, ale i poważni hierarhowie Kościoła. Przepraszam — miałem na myśli wysoko postawieni, bo co do ich powagi………

  18. Przepraszam za literowki i gramatyczne potkniecia.

    Jeszcze raz w podsumowaniu.
    Ludzie sa antyunijni i podatni manipulacji gdyz sa w takiej a nie innej sytuacji ekonomicznej.
    Czuja sie (slusznie) oszukani.
    Nie pojawiaja sie przypadkiem lub na skutek ciemnych machinacji – ci wsciekli i oszukani sa takimi naprawde.
    Nastepnym krokiem w likwidowaniu tego zenujacego faktu bylaby myslac metoda gospodarza silowa pacyfikacja „polskiego wstydu”.

    A co z ludzmi – z tymi milionami zdezorientowanych i przegranych?
    Pozbawic ich obywatelstwa i wyslac na Bialorus?
    Moze trzeba im pomoc w sposob realny i z prawa i z lewa a nie zapluwac sie slusznym salonowym gniewem.
    Kto siega po te 5 milionow POLAKOW oprocz PiS-u?

    Jak odczuja, ze ta Polska jest rowniez ich Polska a Unia naprawde rowniez im przynosi korzysc Rydzyk bedzie sam sobie sluchal swojego radia.
    A narazie dewocyjny katolicyzm splotl sie z PRL-owskim mysleniem roszczeniowym w nowa odrazajaca hybryde.
    Dopoki ludzie nie beda czuli, ze sa kowalami swoich losow a nie pionkami w wielkiej polityce „medrcow” zawsze znajdzie sie pole do popisu dla populistycznych demagogow.
    Jezeli wykluczymy z calej dyskusji zydowskie pochodzenie Geremka, zydowskie pochodzenie Michnika i filoesemityzm Bartoszewskiego prosci ludzie dalej mogliby by czuc do nich nienawisc za swoje losy w „wolnej Polsce”.
    Gdy ktos musi „grzebac w smietniku” to trudno zeby plakal ze smutku nad smiercia jednego z tych, ktorzy go na ten smietnik wyslali.
    Czy bez wyciagania konkretnego pochodzenia protesty tych ludzi bylyby latwiej strawne dla czulego zoladka znanego warszawskiego publicysty?

  19. Kosciol katolicki i otoczenie czyni dalece intensywne dzialania na rzecz
    samoeliminacji i autodestrukcji.Wyniki ,jak na razie, obiecujace.
    Wtedy i ja podziekuje za te smierc.

  20. Dziękuję panu za mądry tekst. W Słubicach, a mieszkam w nich z wyboru od czerwca 1995 roku, wpływy rzeczonego przez Pana radia i radykalnych, skrajnie prawicowych środowisk kościelnych, też negatywnie oddziaływują na postawy loklanej spłeczności.

    Mam to szczęście, że od lat mieszkańcy w Lubuskiem, „garściami” korzystają z cywilizacji zachodniej. Standardem stał się zachodni byt, a wpływy polityków i samych przedstwicieli nurtu maryjnego z Torunia, są marginalne.

    Pamięć o Panu Profesorze Bronisławie Geremku, która w Polsce i Europie, ba, świecie, nie przeminie, jak idee, które propagują populiści, nie tylko propagujący zawiść i antysemityzm, wyrażony obraźliwymi hasłami tłumu.

    Sądzę, że ceremonia pogrzebowa Pana Profesora Geremka, pokaże światu i Kościołwi katolickiemu w Polsce, że większość Polaków i Polek, zasługuje na miano miano – światłych ludzi.

    Ide, które propagowal Pan Profesor Geremek: otwartość na świat i ludzi, porozumienie przez edukacje i rzeczowy kompromis narodów w duchu normalności zachowań, zapewni Panu Profesorowi Bronisławowi Geremkowi, pozytywną pamięć w historii wspóczesnego i przyszłego świata.

    Z poważaniem, także dla adwesarzy, Rakoczy

  21. Wpływ nadreprezentacji mniejszości żydowskiej ma swoja niezapisaną historyczną kartę.Demonstracja,którą opisuje szanowny gospodarz jest jej wynikiem.Z pewnością forma wyrażania dezaprobaty dla Bronisława Geremka jest na równi z nadużywaniem pojęcia antysemityzmu dla utrwalania polityki historycznej.Zmieniła się polityczna mapa świata.Jedna utopia jest zastępowana przez drugą,co pociąga za sobą rosnącą niechęć do Żydów.
    Co do sporu na najwyższych szczeblach władzy to wynika on z konkurowania o ważność w wasalnej polityce wobec naduzywania bezwzględnego prawa silniejszego.Godzi się przypomnieć,że braterstwo broni z demokratami wojennymi dla realizacji ukrytych celów zawarli spadkobiercy wojennego komunizmu pod wodzą Al.Kwaśniewskiego prezydenta „Oszusta”.Dziś popiera to co sam nawarzył rurę pod dnem Bałtyku!?
    Daje o sobie znać tajne państwo i brak informacji o przetargu związanego z tworzeniem noosfery wojennej.Takie są konsekwencje prywatyzacji wojen.

  22. Tekst świetny i celne uwagi, choć z jednym stwierdzeniem nie do końca się zgadzam, co zresztą wyraziłam już w poprzedniej sekwencji wpisów. Pana prezydenta poznaliśmy już na tyle, by nie czuć zaskoczenia jego ostatnim postępkiem a ściśle – skandalicznym potraktowaniem urzędującego ministra S.Z, bo byłych już wcześniej potraktował w wiadomy sposób. Min. Sikorski o tych cechach charakteru L.K. wiedział i nie powinien się dać sprowokować. Tego ja się spodziewałam po dyplomacie i ministrze, jakim R.S. niewątpliwie powinien być. Okazało się, że dał się zaskoczyć i ponieść nerwom a nie powinien! I to by zrobiło odpowiednie wrażenie, a tak… pozostaje niesmak.
    ;
    Demonstracja pod kościołem Wizytek, to chyba nie jest ostatnie słowo tej formacji – sekty. Dla mnie przerażające i nie do przyjęcia. Hierarchia kościelna chyba zatraca poczucie rzeczywistości i w niedalekiej perspektywie może na tym boleśnie stracić. Moja cierpliwość i tolerancja się kończy najwyraźniej. I wiem, że nie jestem osamotniona. Człowiek w XXI wieku nie nadaje się już do takiego, ręcznego sterowania. Czara goryczy przeleje się i to prędzej, niż się może wydawać samym zainteresowanym.

  23. Re ANCA:

    Proszę sie nie dziwić ludziom walki i że odłamki ich stosowanej broni ranią manipulowanych partyjniacką demokracją Polaków. .Radosław Sikorski to przecież były korespondent wojenny z rewolwerem w ręku.Zachęcam do wywiadu z księdzem Michałem profesorem Hellerem w Tygodniku Powszechnym.Potwierdza,że nauki teologiczne nie nadążają za przyrodniczymi.Kłamstwo jest nadal traktowane jako czynnik rozwoju intelektualnego.Na tę okoliczność wiersz C.K.Norwida:
    Spotykam Wodza – pytam:”Jakie nowiny?
    I co?się dzieje…”
    On mi na to:”Epoka-z a m k n e ł a c z y n y
    W c z a s ó w k o l e j e;
    N i e r o b i s i ę n i c…”To usłyszawszy,zboczę,
    Szemrząc /nieśmiele/,
    Że coś,widać są wodze na d n i r o b o c z e
    I – n a n i e d z i e l e!

  24. Podobnie jak pan D.P. oceniam te grupke przed kosciolem, ale jedna rzecz smierdzi mi tu gruba hipokryzja. Otoz oburza sie Pan Redaktor ze kosciol, IPN i inne instytucje czy gazety nie zajely sie opisywana demonstracja, podczas gdy np. na publikacje p. Grossa reaguja ostro. Sluszne oburzenie, ale nieco to obrzydliwe, jesli zwazy sie, ze sam Pan postepuje bardzo podobnie. Czekam z zainteresowaniem na oburzenie Pana w zwiazku z uchwala USA na temat restytucji mienia zydowskiego. Uchwala ta zostala podjeta pod wplywem lobby zydowskiego w USA i moze miec dla Polski bardzo dotkliwe skutki polityczne i gospodarcze. Znacznie wieksze skutki niz grupka frustratow przed kosciolem. Czekam na oburzenie Pana Passenta w tej sprawie (a przynajmniej napisanie o niej). W przeciwnym razie nie pozostanie nic innego jak tylko uznanie ze D.P. to koniunkturalny i stronniczy klamca i szkoda oczu na jego teksty. Ciekaw jestem tez opinii piszacego tu kolka wzajemnej adoracji, czy samo uzycie okreslenia „lobby zydowskie” juz mnie kwalifikuje do grona antysemitow.

  25. Gdy umarl Nicolo Paganini (za zycia wielbiony i podziwiany – do czasu) to Kosciol odmowil pochowku i w koncu syn kazal ojca zabalsamowac i wozil go przez kilka lat zanim tenze kosciol zgodzil sie wreszcze, by kompozytor znalazl ostatni odpoczynek w ziemskim padole. Pod jednym warunkiem: ze rodzina odda kosciolowi wszystki dobra materialne, jakie Paganini zebral za zycia….

    Patrzac na kosciol katolocki z tej perspektywy, trzeba przyznac, ze Pan Prof. Gieremek mial szczescie – w tym calym nieszczesciu….

    I ma Pan Redaktor racje – trzeba pisac, trzeba, dzialac, trzeba krzyczec! Tyke, ze w wolnej i demokratycznej Polsce, nasze glosy wolaja na puszczy….

    Pozdrawiam
    z Berlina

    PS:
    @ szestow
    dlaczego tak ciagle musisz podkteslac, ze nie jestes antysemita ?….
    Napisz liste kim jeszcze nie jestes, abysmy sprobowali uwierzyc..

  26. Re bromaba:

    Oczywiście każda racjonalna krytyka w stosunku do Żydów i żydów to antysemityzm.Nie przeszkadza tu świadomość,że do ludów semickojęzycznych zaliczają się zarówno i Żydzi jak i Arabowie.Ale w pojęciu Semita górą musi być rasizm żydowski.
    Co do czytania DP to warto,bo to słownie podawany papierek lakmusowy na technikę przemilczania.Nawet w historii tak było,że mieliśmy do czynienia ze zbrodnią przemilczania.Artystycznie dokonał tego Andrzej Wajda w filmie KATYŃ.

    Re „z Berlina”.
    Nad polskimi przywarami bolał Cyprian K.Norwid,ale swoim artyzmem potrafił pokazać ich przyczyny.Kpiące zadowolenie z tych przywar jest wręcz niesmaczne tym bardziej,że jest wyrażane z Berlina.

  27. No cóż, Kościół toleruje POGAŃSTWO…
    I cóż więcej na ten temat można napisać?
    Może tyle, że należy pisać na temat panie Falicz, a nie wywalać za każdym razem swój manifest ciemnogrodzki.

  28. @ bromba

    Uzycie okreslenia „lobby zydowskie” nie kwalifikuje jako antysemity. Intryguje natomiast stwierdzenie, ze ustawa zostala uchwalona pod wplywem w/w lobby i ze ta sytuacja jest zla. Czy uchwalenie podwyzek dla pielegniarek pod wplywem lobby tejze grupy pracowniczej (kosztem wszystkich Polakow!) bedzie przez Pana odbierane za rownie skandaliczne?

    ;

    Dziwi i smuci coraz bardziej, ze grupa oglaszajaca sie za ostoje katolicyzmu w Polsce ma coraz mniej z faktycznym katolicyzmem wspolnego. Dziekowac za czyjas smierc?… Az brak slow. Tym bardziej szokuje brak reakcji ze strony przedstawicieli Kosciola. Ciekawi mnie natomiast, co na to media publiczne? Wystapila jakas reakcja?

    Pytam z racji ograniczonego dostepu do mediow polskich w miejscu, gdzie przebywam. Nie spotkalam sie z zapisem z demonstracji, natomiast nie mialam problemow ze znalezieniem informacji o przesluchaniu polskiego ministra obrony przez prezydenta. Autor artykulu w powazanym angielskim magazynie wyrazal ubolewanie i niepewnosc co do losu zarowno Polski, jak i Unii. Dziwnie sie czyta takie rzeczy. Wstydliwie. I, jak telefon dzwoni, nie uzywa sie jezyka polskiego.

  29. Mozemy oceniac USA na podstawie podkladanych bomb przed gabinetami aborcyjnymi.

    Czy mamy obowiazek zaloby po wielkim Polaku ktory zginal w wypadku samochodowym czy przypadkiem moga byc ludzie i to calkiem wielu, ktorzy akurat mogli go uwazac za swojego swiatopogladowego wroga.
    Czy juz nie wolno uwazac Bartoszewskiego za safandule?

    Uff spieszmy sie bo moze juz niedlugo bedzie mozna duzo mniej.
    Niech tylko prawdziwa inteligencja dojdzie do wladzy.

  30. Panie Danielu,

    wogóle nie pasuje i jest na wyrost ten Pana komentarz, plus jeszcze fotka babki w berecie i siostry zakonnej. Czy naprawdę aby dokopać czarnym musi Pan używać formalnych narzędzi czystej propagandy?
    Tak upraszczając, panie redaktorze, to każdy, kto się znajdzie na paradzie równości jest potencjalnym, jeśli nie pedofilem, to homoseksualistą.

    Podobno dziennikarz powinien stać na straży prawdy, tak mówi A. Michnik

  31. Jak tylko powstala wolna Polska,otworzono szeroko bramy kosciolowi.Mocno zagniezdzil sie w szkolach,zyciu politycznym i spolecznym.
    Mamy,wiec ‚narodowego suflera”odzianego w sutanne,spod ktorej wystaje kosmaty,diabelski ogon!!!!!!!!!!!!
    Prawdziwa ironia losu…………….. 🙁

  32. Dla zachwyconego Stalinem Lizaka:

    Zgodnie z wytycznymi Komitetu Wykonawczego Międzynarodówki Komunistycznej (Kominternu) działające na terenie GG środowiska komunistyczne uznawały rozpoczętą w 1939 roku wojnę za „obustronnie imperialistyczną”. Afirmowały włączenie do ZSRR polskich ziem wschodnich z Wilnem, Lwowem i Białymstokiem i likwidację państwa polskiego, uznając to za pierwszy krok na drodze rozszerzenia Związku Sowieckiego na inne kraje
    ZSRR i Rzesza podpisały pakt Ribbentrop-Mołotow (nazwiska ministrów zagranicznych obu państw). Pakt ten oficjalnie został podany jako akt o nieagresji, jednak w rzeczywistości miał on inne przeznaczenie. Do podpisanego 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie układu dołączono aneks zawierający dokładny podział ziem Polski, Łotwy, Litwy, Estonii, Finlandii i Rumunii po ich zajęciu. Linia graniczna ZSRR i Rzeszy miała przebiegać na terenach państwa polskiego wzdłuż rzek: Narew-Wisła-San. Znacząca jest tutaj także postawa innych państw, Francji i Stanów Zjednoczonych, które nie poinformowały, chociaż doskonale wiedziały o treści, Polaków o istnieniu aneksu. Polacy nie zdawali sobie sprawę czym tak naprawdę był pakt Ribbentrop-Mołotow. Nadal liczyli na ewentualną pomoc militarną ZSRR, z którym podpisaliśmy dwa akty o nieagresji w 1932 i w 1934 roku. Ten ostatni obejmował 10 lat.
    Bilans stalinizmu [edytuj]
    · Terror, którego ofiary w latach 1929-1953 szacuje się na ok. 30 milionów ludzi w ZSRR i krajach satelickich.
    · Zniszczenie środowiska naturalnego na ogromnych obszarach.
    · Zniszczenie dziedzictwa kulturowego kilkunastu narodów.
    · Faktyczna eksterminacja kilku narodów.
    · Nienaturalna struktura gospodarcza, która w końcu zawaliła się pod własnym ciężarem, a obecnie jest kulą u nogi większości państw byłego bloku wschodniego.
    · Całkowite zablokowanie wymiany wolnej myśli i związana z tym atrofia kultury i twórczych badań naukowych.
    · Podczas II wojny światowej zginęło ok. 10 mln żołnierzy radzieckich. Tak duże straty były spowodowane głównie miernym dowodzeniem słabej kadry dowódczej, co było związane z wielkimi czystkami w Armii Czerwonej, oraz rozkazami Stalina („ani kroku w tył”, itp.).

  33. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ciekawe czy hodowca Daniela w podobny sposob (gdyby sytuacja tego wmagala) warknolby na p. Ruperta Murdocha? To tak juz jest, ze dobrze jest wiedziec czy nos jest do tabakiery czy tabakiera jest do nosa – prawda? A propo’s: Jezeli nie wiadomo o co sie kloca, to znaczy ze rozchodzi sie o tak zwany „polnische Wirtschaft”. Cos w tym jest.

  34. Na szarfach „ostatnie pożegnanie” i Profesor B. Geremek odchodzi na zawsze w deszczowej pogodzie, ale z życzeniami dla Polaków w duchu pokoju i spokoju, pozostanie pustka.
    We Francji często występował na żywo w telewizji, diaspora była dumna z Polaka, obywatela Europy, mistrza dialogu i mowy, a BXVI wysłał depeszę kondolencyjną po śmierci Profesora.
    W listopadzie 1965 biskupi polscy z inicjatywy abp B. Kominka skierowali list do Episkopatu Niemiec z przesłaniem „wybaczamy i prosimy o wybaczenie”, było to wydarzenie epokowe, wyprzedzające.
    Papież BXVI na Światowych Dniach Młodzieży w Australii (lipiec 2008) min: wyraził uznanie dla władz za akt przeprosin wobec Aborygenów, przeprosił ofiary (dzieci) nadużyć seksualnych dokonanych w przeszłości przez księży, poruszył palące problemy ochrony środowiska i itd.
    Na dzisiejszy stan nie można jednoznacznie stwierdzić co łączy wszystkich Polaków, podobnie jak obywateli z postępowaniem prezydenta czy premiera, oraz jak znaczna część biskupów ma odmienne zdanie w zasadniczych sprawach od stanowiska Episkopatu Polski, którego nie ma w wielu zasadniczych sprawach.
    Od listu z 1965 roku to ponad dwa pokolenia i podziały nadal istnieją, a słowo „przepraszam” oczekuje wielu wierzących jak to uczynił BXVI w Sydney, ponieważ udawanie, że nie ma problemów oraz użyczanie świątyń dla prof. J.R. Nowaka tylko oddala dialog.
    W sumie sytuacja patowa, końca nie widać.

  35. Pożegnanie solidarnej Polski szklanych domów

    Drogi Panie Passent zaproponowany tekst przyjąłem z mieszanymi uczuciami. Bowiem kto jak kto,ale pan, wykształcony i inteligentny notabl okresu komunistyczno-solidarnościowego doskonale winien znać realia naszego kraju. Okazuje się jednak,że percepcja z perspektywy warszawki nie zawsze okazuje się być trafioną. Zresztą nie tyle należy ją oceniać w kwestii celności, co ledwie tłumionych narodowych niechęci. Polska jest 40 milionową aglomeracją Polaków, co rodzi ściśle określone konsekwencje polityczne.

    Obecna Polska jest produktem marzeń i wdrożeń Pana Geremka. Nie będę oceniał tutaj na ile doskonałych. Ocenia to dokładnie w połowie rozdarte politycznie społeczeństwo. I ta postawa stanowi o wymiarze klęski lub sukcesu, jak sobie życzą niektórzy. Z czego można wnioskować, że połowa Polaków cieszy się a druga połowa klnie w żywe kamienie i opuszcza swoją Ojczyznę, być może zwalniając miejsca dla innych nacji. Póki co nikt nie ma mandatu większościowego dla demokratycznych decyzji. Na ile jest to polityka uzasadnionych wymuszeń zweryfikuje historia. A na razie nie ma przesłanek dla sławy i chwały oraz dęcia w surmy złote.

    Przypuszczam, że twierdzenie, iż duża część Polski żegna Geremka jest nieprecyzyjnym określeniem wkraczającym w sferę politycznych manipulacji lub nieuzasadnionej elegancji. Jestem przekonany, że postać tę należy traktować trójdzielnie, jako człowieka, historyka i polityka. Co do pierwszego wymiaru Geremka nie mam najmniejszej wątpliwości, że większa część Polaków żegna go tak jak przystało. Do jego sukcesów mediewistycznych nie będę się odnosił, zresztą większa część Polaków pewnie ich nie zna. Natomiast wymiar polityczny, jak przypuszczam, większości Polaków jest nader dobrze znany.

    Ja rozumiem, że idole polityki mają swoich elitarnych przyjaciół, z którymi się utożsamiają i darzą ich sympatią.Pan Geremek przyniósł ludziom wolność, pluralizm i demokrację na sztandarach „Solidarności”. Zatem proszę się nie dziwić, że korzystają oni z niej tak jak potrafią. Może za wcześnie na nich spadła ta łaska pańska i nie potrafią właściwie ocenić jej dobrodziejstw lub Pan Geremek wychowany w polskiej,chłopskiej rodzinie zbyt szybko się od niej zdystansował na francuskich salonach, z komunistycznego nadania.

    Ponieważ z natury rzeczy staram się być otwartym, więc chętnie poznałbym nieocenione zasługi chluby naszego kraju. Przecież nie wypada żyć ciągle w takiej ciemnocie i nieokrzesaniu. W końcu mam też prawo starać się dołączyć do światłych elit naszego kraju. Co w czołówce, to w czołówce, zawsze stoły suto zastawione rarytasami na białych, haftowanych obrusach,a nie jakaś tam peklowana słonina z suchym chlebem, na chłopskim nieociosanym stole nie zawsze pierwszej czystości.Taka to miara dystansu chama od pana. I ten właśnie stół przynosi nam wstyd na europejską miarę, niezależnie od ilości języków obcych jakimi władaliby twórcy tego stanu zapóźnienia. Szczególnie ciężka jest tutaj wina myślicieli, którzy bezboleśnie ślizgnęli się z komuny do solidaruni, myśląc wyłącznie o sobie a nie o dobru rzeczy pospolitych. A wina nie leży tutaj po stronie chłopstwa, które całym swym prostym i spracowanym życiem zaświadczało o swoim patriotyzmie i umiłowaniu Ojczyzny budując miasta i przemysł polski po zniszczeniach wojennych. Odpowiedzialność ponosili, ponoszą i będą ponosić decydenci, takiego lub innego autoramentu. Dzisiaj rozdali oni wszystko co pozostało po komunie i nawołują do dumy. Zaiste zadziwiające to elity, o których ciemny naród ma swoje zdanie.

    Powoływanie się na Gazetę Michnika w kontekście prezentowanej nam materii, budzi swoiste skojarzenia z filmu „Sami swoi”. Niech mi wolno będzie, jako niewierzącemu, zauważyć, że Radio Maryja ma również prawo do wolności wywalczonych przez państwa i artykułowania swojej tożsamości. Demokracja nie polega na tym, że odbiera sie jednym wolności by obdarzyć nimi własnych kombatantów. A jeśli tak widzimy ten problem, to nie różnimy się od poprzedników zamieniając jedną dyktaturę na inną, co raczej jest smutną konstatacją. Czym się różni kilkanaście moherowych babci protestujących przed kościołem od zwartych oddziałów wyciągających ręce po mienie Polski w Amerykańskim Kongresie? Dlaczegóż to ten wspaniały Polak nie potrafił uczciwie i sprawiedliwie skorelować interesów tych jakże różnych i obcych grup. Dlaczego biedne i chore babcie, którym często na leki nie starcza, mają płacić za poległych mężów i synów w czasie II-giej wojny światowej,zakatowanych w obozach koncentracyjnych? Dlaczego one mają ponosić konsekwencje morderczych i grabieżczych decyzji niemieckiego faszyzmu?Dlaczego musiały własnym sumptem dźwigać kraj z ruin i zgliszczy? A teraz każe im się, jeszcze przed śmiercią, przycisnąć pasa i spłacać nieuzasadnione i rozpasane roszczenia Żydów amerykańskich? Nie umiem inaczej ocenić tych roszczeń jak w kategoriach nieeleganckiego antypolonizmu.Jak w ogóle można przywoływać polskie babcie jako przeciwnika politycznego wobec 20 tysięcy etatowych funkcjonariuszy nadreprezentowanej władzy.To jest nie tyle pomyłka, nieporozumienie, czy błąd, ile świadome realizowanie ściśle określonej linii politycznej, którą Peres ocenił i zdefiniował jednoznacznie. Ten nieustający festiwal żądań trwa w klimacie polskich festiwali różnych kultur. Pomyśleć, że kiedyś tego rodzaju festiwale miały za cel przybliżać i łączyć,a dzisiaj stanowią zaledwie tło dla przeprowadzenia pacyfikacji politycznych.

    W tym odgrzewaniu nieświeżych i niecodziennych dań jest wyłącznie wyszukiwanie pretekstów argumentów, że Polacy nie kochają obcych. A dlaczego mają kochać tych, którzy zamierzają ich ograbić? Niech zgłaszają swoje pretensje i żale do inicjatora, i realizatora ich gehenny. Polska była zaledwie taką samą ofiarą nieludzkich działań hitlerowskich a nie satelitą w ich marszu po Europie i świecie. Ludzie tak wykształceni i inteligentni winni znać właściwy adres. Poza tym chciałoby się zapytać jak to się dzieje , że naród tak pokrzywdzony przez faszyzm wespół z Polską i Polakami, podejmuje obecnie na Bliskim Wschodzie tak brutalne i niegodne działania wobec swych braci sąsiadów grożąc atomowym konfliktem światowym? Wobec tych zmilitaryzowanych i pełnych ofiar konfliktów, pogrom kielecki z jego czterdziestoma ofiarami wydaje się zaledwie incydentem w rodzinie i tak go należy traktować, a nie jako przyczynek i źródło agresji, konfliktów i napaści,j ak na razie tylko w sferze werbalnej.

    Wyeksponowane hasło na transparencie: „Dzięki Ci, Boże, że go od nas już zabrałeś”,być może stanowi niefortunny przypadek lub zbieżność w czasie z innymi zdarzeniami.Ja mogę przypuszczać równie naiwnie jak przewrażliwiony i nader domyślny autor bez uzasadnienia. Jednak od intencji do faktu politycznego jest niewspółmiernie daleka droga. O tym ja, jako cieć, mogę nie wiedzieć ale solidarnemu dyplomacie nie wolno zapominać. Jednocześnie powiedzmy sobie brutalnie dlaczego nieszczęsne babcie miały lokować uczucia w twórcy ich losu? Jednocześnie wydaje się, że bardziej taktownym byłoby strawestowane hasło: „Dzięki ci, Boże,że przyjąłeś go do siebie”. Na tych subtelnościach babcie nie muszą się znać, ponieważ jest to domena inteligencji, świeć Panie nad jej Duszą.

    Wyprawianie pogrzebów z najwyższymi honorami jest domeną rządzących i niekiedy bywa ono w ostrym konflikcie z wolą denatów, którzy nie zawsze sobie życzą by ich śmierć dyskontowana była do celow politycznych, na realizację których nie posiadają oni już żadnego wpływu. Dlatego w istocie chciałoby się rzec :”Ciszej nad tą trumną”.

    W obronie moherowych panienek wypada jednak stanąć i powiedzieć, że po pierwsze nigdzie nie powiedziano, że to o czym one myślały jest tożsame z tym, co sugerowała „Gazeta” i czego domniemuje Pan Passent. Na potwierdzenie zgodności czy rozbieżności tego stanu rzeczy nigdzie nie ma materialnych faktów i dowodów. Dlatego przypuszczenia Autora Blogu są zbyt daleko idące i mijają się z prawdą materialną. Na domniemaniach nie wolno budować uprzedzeń rasowych, szczególnie dobitnie powinni o tym pamiętać dotknięci nimi. Niemniej okazuje się, że źródłem ich powstawania najczęściej jest ta sama motywacja u ludzi wysoce wykształconych jak i u ogolonych na zero i obutych w glany skinów.

    „Kiedy dziękuje się za śmierć – nie wolno milczeć”.
    I rzeczywiście tego zdania nie wolno pominąć milczeniem, ponieważ jest ono nadużyciem moralno-politycznym polegającym na dorabianiu starym babulom bardzo brzydkiej gęby. Nie można wykluczyć, że owe babuleńki mają niezwykle bliski stosunek wobec śmierci, rozumianej jako konieczność pogodzenia się z nieuchronnym odejściem. Zaś próba przypisania im krwiożerczych skłonności i upodobań wobec innych nacji wydaje sie niepomiernie naciąganą. Chodzi tutaj o ukazanie ohydnej polskiej ksenofobii wysysanej wraz z mlekiem matek i babuni. Jeżeli tak jest w istocie, to jakim cudem powstała przed setkami lat niezwykle znana polska tolerancja i gościnność, pewnie wyssaliśmy ją z mlekiem babci Helmuta? A może to jest tak, że do tanga trzeba dwojga? I dzisiaj jest łatwiej opowiadać, że to tango miało miejsce pod przymusem i z udziałem polskiego wilkołaka. W końcu widziały gały,co brały. Obecne zachowanie się po wieloletnim rozwodzie i nie z naszej winy, budzi pewnego rodzaju niesmak i zdumienie. No cóż mówi się ,że w biznesie i polityce sentymentów nie ma. Wychodzi na to, że my serdeczni i łatwowierni Słowianie, musimy nauczyć się nowych reguł, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone.

    Określa się bardzo pryncypialnie zachowanie babuleniek przed kościołem jako podłość. A czym jest wyzucie ich z nabytych praw własności, wyrzucenie ich na margines życia społecznego, ograniczanie ich praw i wolności obywatelskich poprzez przyznawanie żenująco niskich świadczeń rentowo-emerytalnych godzących w ich godność osobistą i i ludzką? Czym to jest i jak to należy nazwać?! O wy,solidarne autorytety moralne, odpowiedzcie proszę. Może jednak trochę ciszej ,godniej, z opuszczoną głową. Stosownie do okoliczności.

    Wydaje się, że szaleńców i ludzi marginesu najstosowniej byłoby szukać wśród siebie, bowiem nikt o zdrowych zmysłach nie dokonuje sepuku na własnym narodzie. To właśnie ci ludzie zgromadzeni na małych kanapkach politycznych, poczuli się nawiedzeni i oświeceni kosztem większości. Więc jak to jest jest kiedy mniejszość decyduje o większości, to się nazywa demokracją? Ot i dowcipnisie się znaleźli z prawicowego nadania. Niech Bóg ma was w swojej opiece i nigdy was nie przyjmie do siebie, czego wam życzę, byście mnie nigdy nie mogli posądzić o krwiożerczość jak owe, nieszczęsne babuleńki.

    Wypada jeszcze słów kilka o milczeniu Episkopatu. Na ogół uważa się, że jest to struktura ponadczasowa i nawet mędrzec Wałęsa głosi, iż wszystkich nas wyprowadzi ona nogami do przodu. Ostatnie doświadczenia kościoła polegające na wymknięciu mu się spoza kontroli kierowniczej i sprawczej roli, dowodzą o nieodzowności pewnego dystansu wobec spraw doczesnych. Bardzo bolesnym doświadczeniem politycznym dla kościoła było sprawienie mu gorącej łaźni lustracyjnej przez młode wilki solidarnościowe. A sprawę politycznego angażowania się polskiego KK w sprawy życia politycznego ostatecznie zamknął Rzymski Papa. Dlatego nie uważam za stosowne włączanie autorytetu KK w incydentalne zdarzenia polityczne o dyskusyjnych podtekstach. Kościół powinien sobie pozostawić rolę moralnego arbitra i zajmować głos jeżeli zachodzi po temu nieuchronna konieczność, bez angażowania się w detale.Tak nas uczy życie .Natomiast próba włączania KK w animozje o posmaku nacjonalistycznym jest niedopuszczalna. Macie państwo wystarczająco dużo przesłanek z Jugosławii i innych krajów objętych zdarzeniami o charakterze konfliktów religijnych, ponieważ są one wyjątkowo dramatyczne i straszne.

    Przygrywki Grossa stanowiły zaledwie werble dla zdecydowanej, oszczerczej i rewindykacyjnej, w swym głównym nurcie, antypolskiej kampanii. Stąd nie można się dziwić, że jej twórcy zbierają nie zawsze najbardziej sympatyczne jej pokłosie. Kto drwa rąbie, ten wióry zbiera. Niektórzy łzy leją nad pojedynczymi wybrykami o charakterze antysemickim, i ja też. Ale jak się mają pojedyncze wybryki wobec skonsolidowanej i konsekwentnej polityki antypolskiej? Jak pięść do nosa, w nieporównywalny sposób. Zatem czynienie wielkiego halo z bzdur jest śmieszne ale i niebezpieczne, poprzez stwarzanie klimatu zastraszania i paraliżu politycznego. Jednej stronie wolno stosować pomówienia, roszczenia, a drugiej nawet jej imienia nie wolno wymówić, by nie być pomówionym o niegodziwości. Nie na tym polega przyzwoitość polityczna i partnerstwo.

    Wszystko to co obecnie się dzieje nie jest komunistyczną schedą, ponieważ już,bez mała, ćwierć wieku zeszło od odejścia sławetnej babuleńki. To co się dzisiaj dzieje jest dorobkiem szkoły intelektualnej Pana Geremka i jej beneficjentów. To oni kształtują stosunki własnościowe, kulturowe ,gospodarcze i międzynarodowe na miarę swego potencjału intelektualnego i występującej schizofrenii tożsamości narodowej z ogólną tendencją do kosmopolityzmu.

    Dlatego występujące zwady, starcia i solówki, dwóch tych samych, praktycznie rzecz biorąc opcji, są niegodne żadnej uwagi, ponieważ nie wnoszą one niczego istotnego i wartościowego w nasze życie. Jest pozorowana aktywność twórców nowych czasów chcących uzasadnić swoją mierną egzystencję. To babranie się w każdym kroku Radka, Jarka czy Donka jest wręcz nieprzyzwoite. A słowa rozmieniane są na drobne, wręcz z masochistycznym upodobaniem. Jedynie czynów nie ma, bo i po co, komu one są potrzebne.

    Niech żyje solidarność.Wilka z owcą.

    PS
    Bardzo proszę nie taksować mnie, starego internacjonalisty, zgodnie z obowiązującymi dzisiaj wzorcami blisko-wschodnimi.
    Prośbę swą głównie kieruję do marcowych docentów i ich apologetów.
    Z poważaniem dla wyznawców wszystkich wiar i religii.
    Z tolerancyjnym pozdrowieniem.
    Lizak

  36. @Pirs
    Przestań się jak dziecko skarżyc, że dzieje ci się jakakolwiek krzywda, bo użyłeś bezprawnie naszych blogerskich pseudonimów. To że na to szestow zareagował świadczy o tym, że było to twoje pisanie naduzyciem i w dodatku grafomańskim. Teraz jak propagandzista czekista chciałbyś wycinac tobie niemiłe wpisy. Komu to radzisz czynic? Danielowi Passentowi? Przecież on kiedyś musiał byc cenzorem, a teraz nie musi i stał się bardziej tolerancyjny, czego i tobie życzę.
    @z Berlina
    oj, raz napisalem i już piszesz, że „za każdym razem podkreslam” żądając, żebym się może z czegoś przed tobą tłumaczył i coś sobie wmawiał…
    @Fallicz
    Bardzo trafny twój komentarz. Przeczytaj proszę, bardzo interesujący wpis Aleksandra Ściosa, o przemianach Radosława Sikorskiego. Polecam, zresztą wszystkim, a Danielowi Passentowi w szczególności:

    http://cogito62.salon24.pl/index.html

  37. Czyzbym nie dopelnila czegos wysylajac post?

  38. W czasie ofiary mszy św.poświęconej Bronisławowi Geremkowi można się było dowiedzieć,że ojcem chrzestnym na jego parlamentarnej drodze politycznej okazał się być Lech Wałęsa prezydent „Bolek”.

  39. Nie przerazaja tak ciotki stojace pod kosciolem w Warszawie,jak tysiace potwornych komentarzy i wypowiedzi na wszystkich internetowych forach,ktore mowia o prof.Geremku!! 🙁
    Posrod nich sa mlodzi,nowa generacja ziejaca jadem i nienawiscia!
    Widac rosnie nowe pokolenie „politycznych kurdupli’!! To jest wlasnie najwiekszy,dlawiacy „sukces”braciszkow2xK z milujacym „inaczej”kosciolem!!

  40. Panie Redaktorze,
    Zawrzało, jak w ulu, albo jak w mrowisku. I ja się nie dziwię reakcji (lizaka, szestowa) , bo nie może być inaczej, gdy się do ula wrzątek leje, albo kij w mrowisko rozpalony wkłada. Mam pytanie. Krótkie. Nim zdobędę się na dłuższą refleksję nad Pana dzisiejszym wpisem.

    – Czy był Pan pod kościołem Wizytek w Warszawie owego dnia i w owej porze i widział Pan ‚osobiście’ transparent cytowanej treści tam pokazywany?

    I nim odpowie Pan (lub nie – Pańska wola), to ja Panu odpowiem w taki prosty sposób. Jak się o czymś pisze z takim żarem emocjonalnym, to nie wypada powoływać się tylko na Gazetę sprzed kilku dni. Jaką gazetę? Polską? Niemiecką? Czy jaką inną? Wydanie, strona, autor zdjęcia? Ja wiem, że dla Pana to mogą być nieistotne detale, dla mnie – odwrotnie.

    Bo jeśli o Gazetę Wyborczą idzie, jako ewentualne źródło wiadomości ‚dobrego i złego’, to moja osobista ocena czystości wody w tym źródle maleje wraz z upływem czasu jej wydawania. Podam Panu przykłady z ostatnich m-cy, zeby się trzymać materii sprawy.
    Pod żadnym artykułem, komentarzem, informacją GW dot. odczytów kościelnych dwóch profesorów (Nowak, Wolniewicz) opatrzonych przez nią nagłówkami z użyciem słów „ANTYSEMITYZM” i „NIENAWIŚĆ” nie znalazłem kawałku cytatu z tych kruchtowych wykładów obu panów, które mogłyby potwierdzić adekwatność zastosowania tego typu nagłówków.

  41. Rzadko zgadzam się z tezami p. Falicza, ale tym razem czapki z głów. Istotą naszego rozdwojenia jest podział ekonomiczny, często niezawiniony przez dotknięte nim ogromne grupy. Rządzący z każdej opcji usiłują smarować masełkiem chlebek dla swoich wyborców. Wychodzi im to lepiej lub gorzej ale zawsze ze szkodą dla tych innych. Obecna władza niepomna,że uzyskała większość nie na zasadzie poparcia a na zasadzie sprzeciwu, też nic nie robi dla pominiętych, przegranych, nie swoich. Spójrzmy na plany inwestycyjne – brak dróg w świętokrzyskiem i od Wisły na wschód. Koleje tylko od Warszawy na zachód, Wielkie i bogate miasta – dodatkowo uzbrojone we (wspólne) środki z tytułu ustawy metropolitalnej. Wydłużenie wieku emerytalnego nawet tam gdzie nie ma i nie będzie pracy bez zabiegów rządu. Chcemy być krajem zasobnym i mądrym? Z reformami dla połowy społeczeństwa? Kluczem do naszej przyszłości są regiony słabsze. Powinny one dostać rynkowy handicap – np. podatki uzależnione od średniej w regionie, Wielkie projekty – np. biopaliwa (estry i etanol) – drogi nie muszą być zaraz w wariancie bezkolizyjnym, niech będzie jedna lub dwie przyzwoite jezdnie bez dziur. I nie wyłączać światła na wschodzie – to wszystko zależy od rządów.

  42. A Pan jak zwykle znajduje argumenty na obronę, choćby takiego chama jak Sikorski, byle opluć opozycję.

  43. Falicz,
    Pańskie komentarze są nie tylko antykomunistyczne i antyamerykańskie. One są także antysemickie (feee!), antyizraelskie (po co?), antyunijne (szaleństwo!!!), anty-okrągłostołowe … itd. One mijają się z faktami – Polacy w ogromnej większości są za członkostwem w UE, one są w konflikcie z logiką – czy plagi III RP są wynikiem porozumień Okrągłego Stołu, a jakie są/były alternatywy, jakieś propozycje, jakieś dowody, że można było inaczej ? To jest postawa negacji, postawa blogowego biadolenia, wymyślania ludziom oraz naginania faktów i bezpodstawnego wyciągania wniosków, czyli bredzenie. Np. Portugalia w porównywanym okresie otrzymywała pomoc unijną w odróżnieniu od PRL. Na to adwersarze bredzą o flądrach, tunczykach i innych szprotkach. Boki zrywać.
    W tym szystkim jesteś pan nade wszystko antypolski.

  44. szestow pisze :

    „I zaznaczam, że nie jestem antysemitą!”

    No to jesteś osobą, która pisze nie na temat i pod dyktando Radia M. i jego ideologa pana J.R.N. Oni też wszędzie węszą spisek żydowsko-masonerski 🙂

  45. PIRS,
    W pierwszych słowach – mnie się spodobał pomysł tego wpisu zawierającego głosy menażerii, czy może Ptasiego Radia. Był ten wpis głosem w dyskusji nt. marności polskiego kapitału intelektualnego. Tylko kto panu powiedział, gdzie to jest napisane, że blog “en passant” nie jest meliną? Tu można wpaść o każdej porze nocnej, naćpać się złotymi myślami po uszy, włączyć w dowolny słowotok. A słowo “chamstwo” jest albo nadużywane, albo nie ma już tego wydźwięku – co na jedno wychodzi.
    W sumie, zgadzam się – jesteśmi gośćmi na tym blogu, tak jak jesteśmy gośćmi na tym świecie, zdaje mi się. Jaki gość, taki komentarz. Pozdrawiam

  46. Mówienie o przywarach prezydenta jest jak codzienna informacja radiowa, że znowu kierowcy wypili i pojechali, mając w nosie bezradną policję, i że znowu ktoś ukradł kawał linii trakcyjnej. To nasza męcząca codzienność i słuchanie o tym już brzydnie (mnie w każdym razie obrzydza dzień na długo). Dobrze red. Passent napisał, że prezydent paralizuje pracę rządu. Może w związku z tym jednak dałoby się wszcząć jakąś akcję odwoławczą, bo jak długo można przyglądać się w milczeniu tej destrukcji, urządzanej w majestacie tego urzędu? Jak bardzo to psuje wizerunek Polski świadczy choćby to, że Holendrzy są przeświadczeni, iż w Polsce panuje chaos. Może wyolbrzymiają, ale są chwile, gdy faktycznie ciężko jest przyznawać się do polskości, co już ktoś wyżej stwierdził. W kwestii działań radiomaryjnych – czy nie za dużo uwagi przywiązujemy do tego pryszcza na nosie? Przeciez formalny wpływ RM na polskie społeczeństwo nie jest chyba az tak wielki i demonstracja kilku zindoktynowanych przez Rydzyka dewot to jeszcze nie społeczeństwo. I czemu milczenie Kościoła w takich sprawach jeszcze kogoś dziwi? Nihil novi…

  47. Panie Danielu,
    a mnie, jak zawsze w przypadku tego typu akcji słuchaczy, zastanawia poziom nienawiści, jaki prezentują ci, którzy ponoć miłują bliźniego…

  48. Życiorysy prof.Geremka / w 1950 wstąpienie do stalinowskiej partii/ i równoległe z jego deklaracjami politycznymi procesy polityczne polskich patriotów ?
    To trochę za dużo jak na głowę normalnego obywatela. Moralność komentatorów politycznych i normalnych ludzi rozeszła się w tym konkretnym wypadku zdecydowanie i będzie trudno ją pogodzić mimo krzyku mediów. Kosciół udaje, że jest ponad tymi podziałami, ale źle na tym wyjdzie jak będzie kontynuował tę linię. Musi przeminąć to pokolenie „kamerdynerów politycznych” którzy służyli kolejnym panom, a jak się oakazało PiS i Platforma obarczona jest tym samym grzechem .

  49. Przypuszczam, ze wiekszosc tzw.”dobrego towarzystwa”, ludzie z klasa, nie uczestnicza juz czynnie w tym blogu, ograniczajac sie do czytania jedynie felietonow DP; intelektualnych, pelnych dobrego smaku perelek.
    Nastapila bowiem infestacja wszelkiego rodzaju nieudacznikami, nawiedzonymi, nienawistnikami i osobami, ktorych porzadny czlowiek woli unikac…eksterminatora nie widac na razie, lepiej wiec pozostawic pp.Faliczow i Lizakow samych, w swoim, malo inspirujacym i nieco nieswierzym towarzystwie.

  50. Radio Maryja. Episkopat ,Prawo i Sprawiedliwosc to niczym zaraza spowili Polske i Polakow przynaoszac jedynie wiecej powodow do wstydu i przerazenia niz ewentualnegon uznania.Pomijam nieco z racji taktu osobe Przydenta RP, ktory juz chyba dzisiaj zapewnil sobie to, ze jego ewentualna reelkcja jest niemozliwa ( ku naszemu ogolnemu zadowoleniu).

    Pamiec po Prof Bronilsawie Geremku pozostanie na zawsze w srodowiskach swiatlych, wlasciwego poziomu wyksztalcenia i intelektu i w pamieci tych, z ktorymi ramie w ramie inspirowal i realizowal gre polityczna, ktore koncowym efektem jest wolna acz nie do konca demokratyczna Polska.
    Chcialoby sie wierzyc w to, ze jednak znajda sie w Polsce sily na tyloe prezne, ktore doprowadza do ostatecznego postawienia wszystkich kropek nad przyslowiowym „i” w kwestii prawem regulowanych stosunkow Panstwo -Kosciol. To, ze w Polsce jest w przekroju spolecznym wiekszosc katolikow nie oznacza wcale, ze ma byc to podstawa do wszechmocnej dominacji kosciola katolickiego.Prawa, uprawnienia i obowiazki Prezydenta RP winny ulec zrewidowaniu przez specjalny zespol prawnikow i konstytucjonalistow celem wypracowania konstytucyjnych norm dajacych mozliwosc sankcjonowania dzialan Prezydenta przynoszacych wymierne straty i porazki. Lech Kaczynski juz dawno winien byc poddany impeachmentowi.Jego kadencja w przekroju jest zaprzeczenim przysiegi jaka zlozyl.
    Tutaj w USA ostatnie komentarze dotyczace Polski, polskiej dyplomacji nie daja powodow do dumy a raczej coraz glebszego wstydu.Porownywanie Polski z rkajami III swiata coraz powszechniejsze i niestety w wielu kwestiach sluszne. Czytajac jednak prase , ogladajac TVP i inne mdeialne przekazy z Polski odnosi sie wrazenie , ze wszyscy wokol to idioci a Polska to niewielkie mocarstwo srodka Europy, ktory wszystko moze, do wszystkiego ma prawo i wszyscy wokol sa zobowiazani.To juz przestaje byc smieszne , a raczej tragiczne w swym wymiarze i nie wrozy niczego pozytywnego na najblizsze chcoby 10 lat.
    Tak Panie Danielu ! BRAK SLOW NA GLUPOTE CHAMSTWO, NIEODPOWIEDZIALNOSC, PRYMITYWUZM IINTELEKTUALNY, DYLETANCTWO POLITYCZNE.Pozostaje czekac na najgorsze tego efekty.

  51. „Brak słów” Passenta to 488 wyrazów +2=490

  52. Szanowny Redaktor zdolal pomiescic w jednym malym tekscie wszystko, co lezy mu aktualnie na watrobie, a wiec Radio Maryja (tekst transparentu po smierci prof. Geremka), brak entuzjazmu na rewelacje Jana Grossa, wydanie ksiazki Chodakiewicza (o ile wiem, prof. Chodakiewicz posiada taki sam dobry doktorat jak Gross, z Columbia University i pracuje w dobrej amerykanskiej instytucji naukowej) nie mowiac juz o przepychankach na linii Radek Sikorski – LK (nb. pamietam pogardliwe oceny Radka Sikorskiego jako v-ce min. ON autorstwa i jego przeszlosci kombatanckiej w Afganistanie tegoz samego DP; coz wiec zmienilo nagle ocene jego osoby w oczach publicysty „Polityki”?). Niektore tematy to sa samobije, jak RM i LK. Zmienia sie jedynie kontekst krytyki. Nie sadze, aby III RP byla czyms szczegolnie wyjatkowym w poziomie ekstremizmu. W USA dzialaja ekstrema zarowno chrzescijanskie, jak i zydowskie (oba skrzydla popieraly i popieraja aktywnie Partie Republikanska i GW Busha), nie wspominajac o takich intelektualistach wojennych, jak Neoconi, albo AIPAC, ktorych dzialalnosc w kuluarach Kongresu i Bilego Domu doprowadzila do wojny irackiej, a w przyszlosci- do ataku na Iran, z wszystkimi jej negatywnymi skutkami dla swiata i przecietnego Amerykanina. Moge zrozumiec, ze nie wszyscy celebruja geniusz polityczny i naukowy prof. Geremka, ale idee FJN, z jej „jedynie sluszna droga”mamy chyba juz za soba. A temetu Grossa, osobiscie nie odswiezalbym, z wiadomych powodow. On do temetu smierci Geremka nie bardzo pasuje. Chyba ze, wszystkiemu sa winni „rewizjonisci z NRF”, jak zwykl mawiac klasyk PRL z przydlugimi przemowieniami.

  53. Roman56PL:
    Nie badz goloslowny i podlinkuj te niepochlebne komentarze amerykanskie o Polsce. Osobiscie, nie zauwazylem ich. Dla mnie, panuje tu cisza informacyjna na temat Polski.

  54. Kostek pisze :

    „Spójrzmy na plany inwestycyjne – brak dróg w świętokrzyskiem i od Wisły na wschód. ”

    Bo to jest prawo silniejszego. Proszę spojrzeć na krajową ósemkę, która miała być modernizowana, a wieść gminna niesie, że firma Scott Wilson chce zmienić przebieg Via Baltiki.

    Nie jest to jednak prawo Unii Europejskiej, której polityka to polityka ‚zrównoważonego rozwoju’. Słabszy, na szczęście , ma jeszcze gdzie się odwołać.

  55. Zainteresowanym – http://wyborcza.pl/0,75404.html .

  56. ewa, 2008-07-21 o godz. 15:17,

    wciąż widzę jak opozycja opluwa się sama, co i ona może zobaczyć oglądając się w lustrze: te miny, ten słownik, te gesty, ten nastrój, ta mowa ciała.

  57. @Lizak
    Powinni Cię cytowac na uniwersytetach i akademiach, które miast uczyc tolerancji i prawdziwej solidarności z ludzmi tłumaczą młodzieży, że mają słuchac się właściwej „elity”, a gardzic myślacymi inaczej. Ale takie Rzeczypospolite jakie młodzieży wychowanie. Uczelnie są dowodzone przez ludzi widzących jedyny cel w podporządkowaniu się Unii Europejskiej. Słowa Polska i Polacy używa się najczęściej jak trzeba okreslac wrogów UE ukrytych w rozmaitych RM, moherlandach i ciemnogrodach. Demokratycznie wybrana przez miliony do parlamentu partia PiS stawiana jest jako przykład partii faszystowskiej, antypolskiej i zacofanej. Wmawia sie natomiast młodym, że partia Tuska jest nowoczesna, propolska i liberalna…a mnie pachnie ona najgorszego sortu łapownictwem, cwaniactwem i intelektualnym dnem. Nie wspominam celowo o patriotyzmie PO, bo przypomina on patriotyzm kiboli ( Tusk powiedział po meczu z Austrią: Mam ochotę zabic sędziego…Premier 40mln kraju!). Bardzo zdziwiony in plus byłem decyzją Napieralskiego i SLD popierającą Veto Prezydenta RP do Ustawy medialnej w wydaniu platformerskim. Świadczy ona o tym, że w ważnych dla kraju sprawach dwie opcje polityczne SLD oraz PiS potrafią się dogadac. Uważam, że dociekliwi dziennikarze miast zajmowac się jak DP starszymi paniami z Torunia powinni sprawdzic, co obiecała Platforma PSL-owi, że milczy w sprawie mediów publicznych, choc statutowo powinna ich bronic. Jakież to stanowiska Chlebowski & company Rodzinie PSL zaproponował?

    Dziękuję Lizaku za wykład

  58. Re Roman56PL:

    Z Ameryką to jest tak jak z pytaniem co w trawie piszczy?Zależy oczywiście gdzie się ucho przyłoży!!!Szefem polskiej dyplomacji jest przecież Radosław Sikorski były korespondent wojenny w Afganistanie z rewolwerem w ręku.Jest nadal wiernym synem systemu prywatyzacji wojen i rodzimym konkurentem politycznym w prowadzeniu wasalnej polityki wobec nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego.Pac jest wart pałaca,a pałac paca.Proszę to przekazać tym Amerykanom w imieniu których Pan się wypowiada.

  59. Ajw, no to się pan podłożył, na świeŻo.

    Więc co pan sądzi o Konstytucji RP w sprawie prerogatyw prezydenta?

    Mnie zaskoczyła Staniszkis w “Dzienniku” – “Trzeba zdecydować, kto ma rządzić, prezydent, czy premier” – w sensie pozytywnym. Po “chłodnej analizie” twierdzi ona, że jest w państwie polskim kryzys. To dotyczyć ma nie tylko tajnych negocjacji z USA, ale także wetowania ustaw, SLD nie zajmuje w tej sprawie żadnego (konstruktywnego) stanowiska; podpisania Traktatu Lizbońskiego; nominacji profesorskich i generalskich – jednym słowem, faktycznie PARALIŻ. Światli publicyści dywagowali, że to są takie specyficzne, polskie “checks and balances”. Najwyrazniej naśmiewa się z nich J.S. gdy pisze, że krytycznego 4 lipca prezydent miał wątpliwości, bo działał w afekcie, ale gdy szef MSZ mu je wyjaśnił, to zrezygnował z orędzia, w którym pierwotnie miał zaatakować rząd za nieudolność. Czy prezydent stoi także na straży udaczności rządu? – można zapytać.

    Wydaje mi się, że Sikorski demonstruje na każdym kroku, już ma taką postawę demonstranta. W tym przypadku stara się wykazać, że prezydent nie powinien w żadnym wypadku wtrącać się w detale polityki zagranicznej, oraz nie powinien też opierać się na doktrynie w jakim kolwiek stopniu odbiegającej od doktryny przyjętej przez rząd, bo bez tego cierpi sprawność działania demokratycznie wybranego rządu. W ogóle powinien być figurantem, czyli reprezentantem od odbierania defilad i automatyczengo składania podpisów. Ale prezydent z racji wyboru również w ogólnonarodowym głosowaniu czuje się w obowiązku jednak ingerować i rozgrywać polityczną grę. Podobnie sprawa się ma w sprawie prezydenckiego weta. Tę wadę Konstytucji wykazał już poprzedni prezydent.

    Pozostaje pytanie trzeciorzędne: czy Sikorski jest tłumaczem, czy chamem?

  60. grba policzył, że „brak słów” u pana Passenta „kosztowało” 490 słów.Ja policzyłem z grubsza, że:”ciszej nad tą trumną” „lizaka”, to ok. 1500 słów…Zająłem się takimi duperelnymi sprawami, bo dzisiejsze wpisy- z nielicznymi wyjątkami – są niskiego lotu (prym wiodą „falicz” i „szestow” ze swoimi metodami „badania” rozmiarów rozporka, co już im tu wytykałem, ale widać nic nie dociera, bo przecież pełnią misję…)

  61. Panie ajw

    z „dobrego towarzystwa”, nieświeży piszemy przez ż.
    Ja również nie utrzymuję kontaktów z inteligencją, jak to jeden z bloggerów napisał, rodem z Białowieszczańskiej Puszczy.

  62. A już wszelkie granice przekracza J. Żakowski (http://wyborcza.pl/1,75968,5473680,Skad_prezydent__wiedzial__.html ). Oczywiście “Wyborcza” jest straszliwą tubą propagandową. Zgadzam się, że głosy z niej wydawane mogą niektórych ludzi oszołomić. Np. właśnie J.Ż. zastanawia się w GW skąd do głowy państwa dostała się wiedza w formie przypuszczenia, że Sikorski tłumaczył rozmowę Donalda Tuska z Dickiem Cheney. I bardziej generalnie, w otoczeniu głowy państwa musi działać przynajmniej jeden agent, który rozliczne bzdury na czyjeś zlecenie do tej głowy wkłada, aby nakłonić ją do niezrozumiałych działań na arenie międzynarodowej. Tutaj Żakowski posuwa się dalej niż Palikot, ale jeśli jest to agent PO, czy podobnego układu agenturalnego zagrażającego Polsce, to rzeczywiście trzeba zaintonować hymn – “Boże coś Polskę …”

  63. Dzieki Lizak. To byla dla mnie uczta intelektualna. Tylko moja babcia potrafila tak wygarnac prawde, jak Ty to zrobiles. Chwala i wdziecznosc Ci za to.

  64. No fuj, jakież one zacofane i prymitywne. A co „mond” na to powie? A w ogóle to w naszym kółku za dużo ” obcego” desantu i powinno się go likwidować / moderator/ albo wyniośle nie dostrzegać. Coś wam się chyba w głowach pomieszało mili . Bo jeśli tak ma wyglądać wolna , demokratyczna wymiana myśli to ja jestem E. Presley. A to wyniosłe wrzucanie np. Lizaka – ewidentnego lewicowca przejętego losem tzw. ludu, którego „warszawka” z red. Passentem raczej nie dostrzegała, z wybitnie prawicowym Faliczem do jednego worka. Przecież Falicz wręcz kwestionuje PRL / w dzisiejszym „Przeglądzie” genialny wywiad z Łagowskim / a Lizak wręcz przeciwnie. / Ja też/ . Dzisiejszy wpis Lizaka właśnie, uważam za najważniejszy na tym blogu. Przy okazji ustawicznych i mile tu widzianych krytyk Kaczyńskich / sam jestem ich oponentem/ , to na dzisiejszym , zbyt długim pogrzebie Geremka taki / dawniej ulubiony/ Michnik dał wyraz swym fobiom w mowie pożegnalnej , nie gorzej niż nieraz bracia K. Ale być może ta krytyka też zostanie żle odczytana ? I czy w ogóle wolno skrytykować ” swoich” ? Tu powinna paść odpowiedż – ” to zależy z jakich pozycji , towarzyszu ! A co do Geremka , to pamiętajmy aby ” nie przefajnić ” bo przy zachowaniu proporcji , będzie jak z Katyniem. Przesyt.

  65. Re telegraphic obserwer:

    Ma pan wątpliwości co do roli Radosława Sikorskiego wyrosłego jako korespondenta wojennego z rewolwerem w ręku?!Wysąpił swojego czasu na Politechnice Wrocławskiej.W ogólności zaprezentował się jako koniunkturzysta,w stosunku do moich wątpliwości zajął stanowisko chamskie.

  66. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jacobsky – cos dla Ciebie
    http://zaprasza.net/a_y.php?mid=24466&&PHPSESSID=46301f2f6a18717623dc18f21341d9f5

    Problem polega na tym iz w/w korporacje nie chca podpisac zobowiazan ubezpieczeniowych (dobry przypadek dla Cimoszewicza – polska lewica) i nie biora odpowiedzialnosci za ewentualne skutku uboczne stosowania zywnosci genetycznie zmodyfikowanej. Wyhodowali super chwasty i twierdza, ze chyba wszystko jest ok….. bo co powiedza akcjinariusze, ktorzy w chwast zainwestowali. Jak to bylo panie Cimoszewicz: Madry Polak po szkodzie – prawda? Monsanto & Co w Polsce uwilo sobie cieple gniazdko w METRACO i ma mocne lobby, nazwiska lobbystow sa znane, sa bywalcami „Szparki” i dobrze znaja topografie Saskiej Kepy do tego stopnia, ze ruchy w Kepie dokonuja bez pomocy GPS-u. Inaczej mowiac trafiaja po wlosku — Acha….

  67. Panie Danielu !
    Z przyjemnością wysłuchałem pana opini w „Skanerze ” który przypadkowo obejżałem poszukując informacji o dniu pożegania Bronisława Geremka . Ze ” zrozumieniem” wysłuchałem red .Gabryela , był stonowany, wyrażnie nie szło mu przy panu tzn. za Boga nie mógł być sobą .
    Po popłudnie spędziłem na stacji „Toyoty ” i w oczekiwaniu ponad 3 godziny czytałem dodatek do GW o człowieku z fajką .Fascynująca lektura … i tu powracam do tych niby nielicznych ludzi z radia Maryja przy kościele Wizytek .
    One nie są samotne .Moj kolega z którym spędziłem w piątkowy wieczór spotkanie zaczął od pytania :składać tobie kondolencje czy gratulacje ,co już wydało mi się prowokacyjne i głupie .Ten stary mój kumpel od 1988 roku pracuje na rzecz obywateli RP pochodzenia żydowskiego ,tylko dzieki nim stał sie człowiekiem majętnym .Ponieważ obu panów znam więc napisze, że jeden z nich jest ważnym udziałowcem spółki Giełdowej a drugi jest obywatelem Danii . Finiszujemy w tej rozmowie o Geremku sytuacją, w której kumpel proponuje mi przesłanie drogą elektroniczą czytanej aktualnie przez niego książki „Mein Kampf ” z objaśnieniem i przekonywaniem ,iż przenikliwy autor AH opisuje aktualne zniewolenie naszego narodu a więc i państwa przez Żydów w skali podobnej do tej jak to widział Adolf w swoich latach.Zdecydowałem się opisać swoją sytuacje towarzyską ,ponieważ to nie tylko panie z Kościoła u Wizytek ale światły wykształcony człowiek Wstydliwa sytuacja ,chora sytuacja, nie sądzę by moje argumenty coś zmienily . Jego bliscy wprawdzie mówią ,że dostał obsesji ,nawet PiS jest za miękki może LPR ? ale nie pytałem, bo to może tylko chory przypadek CZŁOWIEKA niezwiązanego z KK ?!
    ps.
    Nie wiedziałem ,że prof. Bronisław Geremek miał epizod młodego życia we Wschowie niedaleko Leszna ,a to tak niedaleko od tragicznej drogi w Miedzichowie k/Nowego Tomyśla .Taki zamknięty krąg pięknego życia dla POLSKIEGO PAŃSTWA .

  68. W sprawie Pana Prezydenta to jak ktoś chce być królem już się nic nie poradzi .
    W sprawie wystąpień radiomaryjnych to cóż jestem ateistkom co wcale nie znaczy że nie potrafię odróżnić dobra od zła.
    I jeszcze w sprawie czy określenie ,,lobby żydowskie ,, jest antysemityzmem?
    Podstawą tożsamości narodu żydowskiego jest religia narodowa – judaizm oraz kultura żydowska.
    nie używamy formy ,,lobby katolickie ,, i nie należy używać formy ,,lobby żydowski,, ponieważ nie należy nikomu wytykać jego pochodzenia ani religijności .może to jeszcze nie jest antysemityzm ale zapewne jest to brak kultury.

  69. Gospodarz blogu jest tez „rodem z Bialowieszczanskiej Puszczy”, jak to zgrabnie ujales, Lizak…trzeba miec czelnosc ojca Rydzyka, by snuc na tym forum swoje antysemickie dyrdymaly, inter(nacjonalisto)…sprawdz tez moja ortografie, z laski swojej.

  70. Lizak, 13.07. To najlepszy Twój tekst, niepojęty jednakże dla większości na blogu, łącznie z DP. Za wyjątkiem Szestowa prawdopodobnie nikt nie czytał, albo z lenistwa albo z głupoty. Chciałem dorzucić kilka marginalnych w stosunku do całości wywodu spostrzeżeń. Według dzisiejszej GW, w dodatku DF określono Bronisława Geremka jako człowieka, który zmienil Polskę. Tu tkwi pytanie i problem ilu tych zmieniaczy było i kto właściwie zmienił tę ziemię. Przyznaje się do tego „legenda” z Gdanska, JP2, Kościół z biskupami i CIA razem ze swoim agentem J. Sachsem. Jak udało się zmienić tę ziemię, myślę, że dokładnie i barwnie opisal Lizak, – nie wymienił jednakże najważniejszej postaci w tym procesie czyli Generała Jaruzelskiego. On dokonał zmiany zasadniczej, czyli zmiany systemu. Jemu należą się honory i uznanie. Niestety zamiary jego okazały utopijne i naiwne, czyli wierzył w czystość intencji partnerów ze stołu. On i większość narodu zawiadła się srodze i przyjdzie im wspólnie płacić karne odsetki przez dziesiątki lat. Jaruzelski już płaci. A tymczasem zwycięzcy budują sobie pomniki i tworzą mity. Tak odczytuję dosłownie dzisiejszy mitomański tytuł w GW, że Geremek zmienił Polskę. Pospieszyli się, gdyż uczynili to zanim Geremka złożono do grobu, nie czyniąc sobie, co znanienne dla tych osobników i istoty tejże zmiany, „znaku pokoju”.

  71. Re Joanna:

    W USA nacyjne lobby to normalność,oczywiście jest to transmitowane przez wpływy kapitałowe i nikt tego się nie wstydzi.Izrael nie jest państwem wyznaniowym,ale z korzeniami biblijnego rasizmu.Chodżby dlatego groteską jest mówić o lobby katolickim w USA.W USA bierze się pod uwagę znaczący udział Żydów,a nie żydów.Oczywiście wśród Żydów są i żydzi.

  72. Telegrafic 18.59
    Czy tam u ciebie w Kanadzie są jakieś upały ? Czy odebrały ci możliwość logicznego wnioskowania ? Czy nie wiesz co to jest agent wpływu ?
    Dla kazdego mysłacego człowieka to co pisze Żakowski, jest jasne tylko dla ciebie nie ? Tu nie ma żadnej teorii spiskowej ani antyszpiegowskiej paranoi !. Twoja bezmyślność mnie doprawdy szokuje !

    Tylko dwie osoby wiedziały o Asmusie i tylko te dwie osoby mogły przypuszczać kto tłumaczył rozmowe z Cheneyem i donieść o niej Preziowi: Fotyga i Waszczykowski. Tertium non datur.

    Ale ponieważ watpię w umiejętnośc logicznego myslenia u Fotygi – stawiam na Waszczykowskiego. Utwierdza mnie w tym informacja że nagle ma wyjechać na placówkę. Może do Ułan Bator ?

  73. Smierc w wypadku drogowym dla wielu jest zdarzeniem losowym. Nie jest tak jednak dla osob wierzacych, ktorzy wiedza, ze we wszystkim przejawia sie wola boska. Stad nie ma tez niczego dziwnego w tym, ze zgromadzeni przed kosciolem wizytek dobrzy katolicy zinterpretowali smierc Szanownego Profesora i Polityka jako wyraz gniewu bozego i kary boskiej jaka go spotkala za grzechy najlepiej znane jemu samemu ale nie wylacznie. Modlmy sie zatem o to aby Pan w laskawosci swojej nie ukaral go wiekuistym potepieniem ale dozwolil mu czekac sadu ostatecznego w czyscu razem z wielu innymi towarzyszami partyjnymi.

  74. Kogo by tu zapytac, co znaczy slowo „KONIUNKTURZYSTA”?

    Czy to ktos taki, co potrafi dosiadac konia i traktor?

  75. Do Joanny
    – „Jestem ateistkom” , czy jestem jestem ateistką ? Lobby katolickie , a lobby żydowskie . Czy „żydowskie” oznacza religijne ? Porównanie dosyć nieszczęśliwe. Pisze pani – podstawą narodu żydowskiego jest religia narodowa -judaizm. Czy ona jest podstawą narodu żydwskiego rozproszonego w diasporze , czy tylko w Izraelu ?

  76. Re Joanna

    Okreslenie „Zyd” ma szersze znaczenie niz „osoba wyznajaca judaizm”. Jest przeciez rozroznienie Zyd religijny – Zyd niereligijny. W jezyku polskim slowo zyd jest w praktyce tozsame ze slowem izraelczyk.
    Czy jesli uzyje zwrotu „lobby izraelskie” to juz bedzie kulturalnie ?
    Bo zgodzi sie Pani chyba, ze organizacje takie jak ADL czy AJC to nie sa organizacje troszczace sie o interesy Bulgarow albo Chinczykow.
    Zeby bylo jasne, zydzi tak jak kazda nacja maja prawo lobbowac w swoich sprawach (zyczylbym takiej skutecznosci organizacjom polskim), jesli jednak przy tym klamia i sa nieuczciwi to ja to nazywam po imieniu.

  77. Szanowny Panie Danielu,

    Pisze Pan: „zachowanie członków rodziny Radia Maryja ciągle budzi zdumienie” .
    Otóz mojego zdumienia nie budzi. Nie budzi także zdumienia fakt, że jakoś nikt nie oskarżył uczestników tego seansu nienawiści o obrazę uczuć religijnych. A wszak demonstrowano nienawiść przed świątynią religii , podobno głoszącej miłość.

    Dalej pisze Pan: „Brak także słów na określenie tego, co dzieje się na linii prezydent – rząd. To wstyd, to żenada” .
    Fakt, żenada. Mały człowieczek piastujący najwyższy urząd w państwie ciągle demonstrujący swoją pogardę dla obywateli, swoją mentalność stupajki. I, z drugiej strony, szef dyplomacji, pozwalający sobie na wypowiedzi , delikatnie mówiąc, z dyplomacją mające niewiele współnego.
    No ale przecież to, że prezydentem RP jest pan LK – to w ogromnym stopniu zasługa obecnie rządzącej partii i jej przywódcy. To z jej szeregów wywodzili się ludzie, którzy, w wyjątkowo wredny sposób eliminując Cimoszewicza, ułatwili obecnemu prezydentowi wygranie wyborów. Bo wiele osób, które w drugiej turze wyborów głosowałyby przeciw LK, nie mogły jednakże poprzeć kogoś, kto toleruje w swoim ugrupowaniu metody panów Miodowicza i spółki i, w tej sytuacji, albo nie poszły na wybory, albo oddały nieważne głosy. A zatem, „masz, czego chciałeś Grzegorzu Dyndało”.

    Pozdrawiam, T.

  78. Telegraficu.
    Ustosunkowalem sie do felietonu gospodarza „Brak Slow”

    Zeby umiescic demonstracje babc w perspektywie jako nieszkodliwy protest pewnej zapomnianej przez transformacje grupy spolecznej wyciagnalem amerykanskie bomby pod klinikami anty-aborcyjnymi.
    Inaczej mowic Panu P brak slow a ja probuje mu je pozyczyc.
    Nie jest tak zle, na swiecie bywa znacznie gorzej.
    Nie jestem antunijny wrecz przeciwnie ale moge zrozumiec olbrzymie grupy ludzi, ktore czuja sie oszukane i okradzione.
    Sztuka jest jak poprowadzic transformacje i pomoc unii by i babcie to odczuly.
    Nie jestem anty izraelski ale jestem jak najbardziej przeciwko jednostronnej i rasistowskiej polityce Izraela, ktora przez nasze wplatanie w sojusze dotyczy rowniez nas.
    Ta polityka jest znacznie bardziej i ostrzej krytykowana w samym Izraelu.
    Watek zydowski, ktory pojawia sie w felietonie Pana Passenta probuje wyjasnic w ten sposob, ze nie wazne czy Geremek byl czy nie Zydem – przegrani (te babcie), ktore najpierw budowaly w bidzie socjalizm teraz sa jeszcze bidniejsze w wolnej Polsce i szukaja winnych.
    Nowak daje im winnych na tacy – sa to ogolnie mowiac Zydzi.
    I bynajmniej w swiadomosci prostych poszkodowanych ludzi Zydzi to nie jakas specjalna demoniczna rasa ale ogolna zwyczajowa nazwa ludzi na gorze, ktorzy sa kosmopolitami, wychodza na kazdych zmianach wygrani i wydaja sie nie zajmowac ciezka fizyczna praca.
    Taka jest pamiec historyczna „ludu”.
    W Polsce tzw wolne zawody, handel itd byly prowadzone przed wojna w duzej ilosci przez Zydow tzw „nizsze klasy” uwazaly i dalej uwazaja, ze sa wykorzystywane przez tych innych.
    Pan Hrabia mial Zyda by wyciskac chlopa – to nie wymysl ale prawda historyczna.
    Taki jest klucz do „strasznego” polskiego antysemityzmu ludowego – babciowego.
    Biedni zapomniani ludzo grzebiacy po smietnikach maja dosyc uzalania sie nad Zydami, ktorzy wg nich jezdza limuzynami i maja wille na Saskich Kepach i w Miami.
    Ludzie uwazaja, ze oddajac 64 miliardy zlotych „tym bogaczom” beda musieli oddawac z wlasnych minimalnych ret, ktore nie starczaja na lekarstwa.

    I tu sa slowa, ktorych Passentowi zabraklo.
    Bez Lewicy i bez prawicy, bez pomocy Polsce B i tym najbardziej poszkodowanym dalej bedzie naszym wodzirejom intelektualnym – BRAKOWALO SLOW – bo o czynach zapomnij.

  79. Panie Redaktorze,
    nie liczę na to, że dowiem się od Pana – z jakiej to ‚Gazety sprzed kilku dni’ zaczerpnął Pan te nowiny udokumentowane dodatkowo zdjęciem transparentu tam zamieszczonym, którego treść wywoła Pańskie oburzenie i stała się asumptem do napisania dzisiejszego wpisu. Musi to być zapewne gazeta obdarzona przez Pana pełnym, jeżeli nie bezgranicznym zaufaniem. Nic mi do tego, gdzie Pan swoje zaufanie lokuje, tyle tylko, że ja wtedy mam prawo trochę mniej ufać Panu…

    Zostawmy Gazetę na boku i przyjmijmy, że to „święta” prawda, co w niej Pan znalazł. Wolę przypuszczać, że to zapewne przypadek sprawił, iż wpadła ona Panu do ręki po kilku dniach, akurat bezpośrednio przed pogrzebem prof. Bronisława Geremka. Inaczej przecież nie czekałby Pan, aby podzielić się na blogu swoimi gorącymi emocjami ani chwili, odwlekając tę palącą potrzebę na stosowniejszy moment dziejowy i pozwalając na ostudzenie afektu.

    Nie zapomnę nigdy jednego dnia w moim życiu. Byłem wtedy za granicą, zbliżały sie wybory prezydenckie. Zostało trzech kandydatów – Wałęsa, Mazowiecki i pan z czarną teczką. Informacje na temat kampanii czerpać musiałem z prasy i radia. Wyczytałem w jednej z gazet, której tytułu dziś nie pamiętam, treści dla mnie do końca niezrozumiałe i poprosiłem autochtona, żeby mi to przełożył w mniej zawoalowany sposób. Ten palnął mi prosto w oczy w tym stylu: „Piszą, że Wałęsa posługuje się argumentami dot. domniemanego pochodzenia jednego z kontrkandydatów, odwołując się w ten sposób do zapoznanych tradycji ‚polskiego antysemityzmu'”. Ja zaniemówiłem, a on dorzucił:
    „Przecież Wasz (mój również) antysemityzm jest powszechnie znany, co cię tak zatkało?” I nie był to żaden polakożerca, tylko wielki sympatyk Polski, naszych przemian, człowiek wykształcony, otwarty na świat i ludzi. Policzek jaki mi wymierzył wtedy (nieumyslnie może) do dziś odczuwam.

    Dzisiaj dostałem po raz drugi – od Pana, chociaż transparentu w życiu żadnego nie nosiłem, tym bardziej przed kościołem. Ten, który dostałem od Pana, wymierzony jest jednak z cała premedytacją, dlatego bardziej piecze.

    Nie odmawiam Panu prawa do nadwrażliwej czujności, a nawet przewrażliwienia w tropieniu przejawów antysemizmu i kołtuństwa. Bardzo niewielu żyjących tu w Polsce ma wieksze do tego prawo niż Pan. Chociaż w Pana wpisie słowo ‚antysemityzm’ nie pada, przebija się dla mnie z dużą wyrazistością. Daremna była ta Pańska delikatność w tym względzie. Niby wskazuje Pan palcem na marginalną grupkę pod kościołem Wizytek, ale zaraz potem ręka Pańska zatacza szerszy krąg i nie wiem, czy mnie tym gestem nie obejmuje.

    Bo mam wrażenie, że takie przerzucanie odpowiedzialności z małej grupki, cokolwiek z antysemityzmem i zaślepieniem mogącą mieć wspólnego na całe rzesze słuchaczy tego, czy innego prelegenta z tytułem profesora każą mi się dziesięć razy zastanowić, nim udam się na jakikolwiek wykład, niechby do pałacu Staszica. Następnego dnia mogę wyczytać bowiem, że jestem określoną ‚klientelą’. Tak to odbieram – indywidualnie. Skutki społeczne liczyć się mogą w milionach. Na zasadzie akcja – reakcja. Taki był odbiór oskarżeń Grossa w „Sąsiadach” rzucanych z nonszalancją i bez naukowego umiaru. Jego ksiązka miała podobne oddziaływanie jak zlepek ‚polskie obozy koncentracyjne’. Im częściej zbiorowo przypisuje się cechy , których zbiorowość nie posiada lub z którymi ‚zbiorowo’ się nie utożsamia, a nawet się ich wypiera, tym łatwiej wyzwala się w tej zbiorowości psychologiczna rakcja obronna, która z czasem przeradza się niepostrzeżenie w dystans, dezaprobatę, niechęć, zamykanie się w sobie, a potem przychodzi nienawiść i racjonalne zachowanie zbiorowe powoli ustepuje miejsca wymykającym się spod kontroli tłumnym emocjom. A gdy rozum śpi – budzą się upiory. Tego Pan chce?

    Nie chcę przez to powiedzieć, że nauki znanego ojca dyrektora służą tylko pojednaniu, a profesor J.R. Nowak pała miłością do Unii Europejskiej i jest cenionym na Sorbonie liberałem oświeconym, bo tak nie uważam. Nie stosowałbym z tego powodu jednak odpowiedzialności gromadnej za głoszone przez nich poglądy na cały ten lud – słuchaczy RM i widzów TV Trwam. Przynosi Pan krzywdę temu ludowi podwójną. Już wcześniej bowiem zostali skrzywdzeni, jak słusznie podkreslają to niektórzy z gości.

  80. Nie usuwałbym wpisu Globtrottera.
    Niech będzie świadectwem stanu umysłu jego autora, pełnego nienawiści, za to pozbawionego elementarnej wiedzy.
    A skąd się wzięły jego rojenia?
    http://wyborcza.pl/1,75480,5476353,Bronislaw_Geremek_w__utworze__SB__Czlowiek_uwierzy.html

  81. Panie Redaktorze,

    kiedys, w 2007 roku, gdy napisalem, ze „odchodze” z blogu byl Pan laskaw zauwazyc, ze to pewnie dlatego, ze jedo poziom do mojego nie dorasta…

    Dzisiaj jeszcze raz sie przekonuje, jak bardzo mial Pan wtedy racje!

    Demokracja i wolnosc slowa to jedno – rynsztok to to co tu plynie…

    Zycze dalszeko paplanie w blocie i obrzucania nieczystosciami…
    bo nie ma to jak wolnosc, rownosc i demokracja… tylko jaka?

  82. Aha…
    i uprzejmie proszę o niekomentowanie prymitywne w stylu: „a…wybiórcza znów ciemnotę wciska….”
    Podany link jest do artykułu Hanny Krall.
    Kto zna jej twórczość wie o co mam na myśli.

  83. Joanno, nawet jeśli jesteś ateistkOM , to mylisz się głęboko. Określenie lobby żydowskie jest tak dobre jak polskie , katolickie , indiańskie itp. Uznajmy więc Twój wpis za niebyły. Szczególnie te pouczenia „nie używamy”. Kupa śmiechu i nadmiar poprawności politycznej – ogromny. Nawiasem mówiąc , czy nie zauważacie , że pojawiły się jakieś trolle i zamienniki. Przecież Joanna zwykle tu pisząca nie pisałaby takich absurdów. Zaś chamski GLOBTROTTER tylko podobnie wygląda jak pisujący tu GLOBETROTUAR. Różnica niby niewielka …, a jadnak zasadnicza. I dlaczego nikt z tak tkliwie piszących o BG , nie zgłosił wpisu tego Globtrotera do usunięcia ? Czyżby wszyscy chcieli tylko „wypluć” swój wpis nie czytając innych ? Ciekawe i smutne.

  84. Globtrotter, Guano Island, USA
    “Zły to ptak co własne gniazdo kala”. Niby czemu, w końcu masz gdzie mieszkać.

  85. Mysle TelegrafiK, ze albo zartujesz albo naprawde lepiej jest na tym intelektualnym blogu pisac prosciej jak dla dzieci bo mozna zostac opacznie zrozumianym.

    Przykladowo „Okragly Stol” – mozna uznac go za wielkie osiagniecie wrecz nietykalny swiety mebel i wszystkich, ktorzy probuja to kwestionowa nazwac oszolomami.
    Nie jest to postawa zbyt konstruktywna.
    Mozna rowniez starac sie krytykowac co byc moze bylo zle i zwracac uwage na to o czym w procesie trasformacji zapomniano.

    Nie wynika z tego, ze ktos jest antystolowy ale, ze krytykuje konkretne aspekty i efekty umow miedzy elitami.

    Jezeli porownuje Portugalie z Polska to nie dlatego, ze jestem kiep, ktory nie dostrzega sardynek i cieplych morz.
    Telegrafic zwraca mi slusznie uwage, ze Portugalia otrzymala pomoc UE.
    I oto mi wlasnie chodzi.
    Z przekasem mu odpowiadam, ze PRL mialo RWPG i najbardziej postepowe panstwo na swiecie jako swojego ukochanego i najblizszego sojusznika.
    W domysle pokazuje, ze odciecie od Europy za zelazna kurtyna bylo dla Polski bardzo szkodliwe i to jeden z glownych aspektow komuny, ktora moi szanowni polemisci bronia jak Czestochowy.
    Ja pisze, ze PRL byl jedynym systemem w jakim Polska funkcjonowala i nareszcie upadl bo Polsce szkodzil.Przykladowo odcinajac nas na dziesieciolecia od Europy i kapitalizmu dzieki, ktoremu Europa miala z czego pomoc Portugalii.
    Pisze nareszcie bo moi przeciwnicy uwazaja, ze to dopiero wolna Polska doprowadzila do upadku.

    Twoje tfu i bee Telegrafiku sa nie jedynym przejawem infatylizmu polemicznego.
    Ja dyskutuje z tymi, ktorzy uwazaja iz Polska dopiero upadla po 89-tym pisze, ze wrecz przeciwnie nareszcie komuna upadla i mozemy jak Portugalia byc NORMALNYM europejskim krajem.

    Moja antyamerykanskosc i wszystkie inne anty sa tego samego typu argumentami jak antysemityzm.
    Maja zastapic cala dyskusje.
    Nie lubie stolu – jestem antypolski.
    Nie lubie polityki Izraela – jestem antysemita.
    Nie podoba mi sie tarcza i wojna w Iraku – jestem antyamerykanski. itd itd.

    To podobne traktowanie jak usuwanie milionow Polakow w tym niewinnych zapatrzonych w Jezusika starszych kobit, ktorych wraz z innymi milionami mozna jedynie obsmiac bo slow brakuje…
    One przez dziesiatki lat staly nocami w kolejkach by kupic dla malego telegrafica serdelka by urosl duzy i madry… nie chodza one jak babcie w Australii by grac w kulki albo jak niemieckie babcie nie wyjezdaja na pare miesiecy na Costa del Sol.
    Sa biedne i nie stac ich na lekarstwa.
    A teraz Michnik z Passentem mowi im kto ma byc dla nich NAJWIEKSZYM POLAKIEM. A dla nich najwazniejsze jest to co widza wokol sebie:
    Bide i zapomnienie – jedynie kosciol jest dla nich – on nigdy tych biednych, niedouczonych i zapracowanych wdow nie opuscil.
    Teraz mimo straconej mlodosci w budowie socjalizmu maja swietowac „Wolna Polske”, ktora pozbawila je darmowych lekarstw i kto je poucza?
    Michnik z okna Mercedesa 500 albo Urban wychylajacy sie z wanny wypelnionej szampanem.
    Macie czcic Geremka – to najwiekszy Polak pisze Michnik.
    Jak zyl, Geremek odpowiadal:
    „nie to Michnik jest najwiekszym Polakiem”
    Do nich dolaczal sie Bartoszewski: „nie, to Geremek z Michnikiem sa najwiekszymi Polakami” itd.
    Gdzies niedaleko Pan Passent probuje wpychac sie do tego kolka „Najwiekszych Polakow”
    Ale co to te babcie obchodzi?
    I czy naprawde ma je to cokolwiek opchodzic? Dlaczego?
    Nie sa przeciez przesladowanymi polskim antysemityzmem Zydami, sa jedynie biednymi zapomnianymi polskimi babciami.
    Malo tego dowiaduja sie, ze nie tylko sa biedne ale i glupie bo nie sa prawdziwymi wielkimi Polkami jak Michnik…
    Jak mamy zamiar im (alegoryczna Polska B) pomoc, by wyciagnac z biedy?
    Brak slow u lewicowego sercowo publicysty – tylko sluszny gniew salonowca.
    Swietny tytul sie udal Pany Passentowi – ale chyba nie o taki wydzwiek mu chodzilo…

  86. Wlasciwym skandalem bedzie ze Premier nie wezwie nuncjusza apostolskiego i nie opierdoli go za zachowanie urzedników organizacji na czele której stoi Benedykt XVI ! Nie do pomyslenia za czasów Marszalka do którego na lamach „Der Spiegel” wzdychal Stanislaw Lem.
    Pozdrawiam

  87. Nie zycze sobie przebywac w jednym „towarzystwie” z opluwaczami grobow , prawdziwymi patriotami, itp.
    Zegnam.

  88. Jestem tutaj po raz pierwszy.
    Felieton pan D.P., to jest to !
    Zdumiewa mnie fakt braku moderacji postów umieszczanych na blogu.
    Podpisuję się pod wnioskiem „momo” o usunięcie wpisu „globtrotera” (jego chamstwo przekracza wszelkie granice).
    Proponuję również usuwanie wszyskich wpisów zawierających treści sprzeczne z prawem, np. zawierające wypowiedzi antysemickie.
    PS. Przed chwilą odwiedziłem blog Napieralskiego (też po raz pierwszy, i chyba ostatni). No, takiego chamstwa blogowiczów nie spodziewałem się w najstraszniejszych snach. I też tolerowanego !

  89. Pieszczoszek Wybiorczej i obiekt jej zachwytow Sikorski:
    (Dziekuje Szestow)
    „Trzeba przyznać, że opinia o Sikorskim miała pewne uzasadnienie. On sam w tych czasach nie ukrywał swojego radykalnego antykomunizmu. Na temat porozumień „okrągłego stołu” pisał:

    „Sposób, w jaki władza przeszła z rąk rządu komunistycznego w gestię rządu demokratycznego, był grzechem pierworodnym opozycji”. Był zwolennikiem radykalnej dekomunizacji (szczególnie w armii) i opowiadał się za kompletną lustracją.”

    Ale to bylo zanim zasluzyl na pochwale i wtedy kiedy jeszcze mowil co myslal a nie co nalezy:

    „Po odejściu z rządu Buzka, Sikorski wyjechał do Ameryki, gdzie m.in. kierował programem Nowa Inicjatywa Atlantycka, w waszyngtońskim American Enterprise Institute, gdzie amerykańscy neokonserwatyści opracowali założenia prowadzonej obecnie przez Busha polityki zagranicznej. Nowa Inicjatywa Atlantycka skutecznie wylansowała pomysł przeniesienia amerykańskich baz wojskowych na terytorium krajów „nowej Europy”, w tym Polski. Na tyle skutecznie, że idea, o której nie śniło się nawet największym miłośnikom pobytu „amerykańskich chłopców” na polskiej ziemi, została uwzględniona w oficjalnych dokumentach NATO i jak wiemy – wcielona w życie. W tym sensie, można powiedzieć, że Sikorski jest polskim „współtwórcą” idei „tarczy antyrakietowej”. Sądzę, że to ważny rys w jego biografii.”

  90. @jasny gwint;
    Geremek miał niewątpliwy swój udział w zmianach i wpływy. Masz rację jednak, że dla GW śmierć prof. Geremka jest znakomitą okazją do zawłaszczania wszystkiego.

  91. Zdumiewajace! Moj wpis zostal wykasowany, wiec go jeszcze raz powtorze:

    „Zastanawiam sie po co czekamy godzinami na akceptacje, skoro wpis taki jak ten globtrottera moze sie ukazac? I co nalezaloby napisac, zeby adminka wpis zatrzymala? I dlaczego godzi sie na to Gospodarz?”

    No to teraz mam odpowiedz na swoje drugie pytanie. Pytan nie nalezy zadawac?

    l

  92. I wpis ‚glob – tretuara’ zniknął wreszcie stąd !!!

  93. Jakimż to smakom i gustom oddaje się Adam Michnik, skoro na pogrzebie Bronislawa Geremka po bolszewicku atakuje lustrację i IPN? W jakim to porządku estetyczno-moralnym używa się pogrzebów do walki politycznej. Bolszewia na Powązkach… Dawno tego nie było, ale czym skorupka za młodu nasiąknie…

  94. Towarzyszu szestow, wam, towarzyszu, pomylili sie bolszewicy. Ci akurat siedza w IPN. I nie wam, towarzyszu wypowiadac sie o „porzadku estetyczno-moralnym” cokolwiek to gornolotne wyrazenie znaczy.
    Michnik przypomnial, i jestem mu za to dozgonnie wdzieczna, list Zmarlego, w spawie, ktora zatruwala Mu ostatnie miesiace zycia. Ktos musial to uslyszec, nie? Dobrze, z uslyszal to Naczelny Bolszewik Panstwa. Chcilabym widziec jego mine. Dobrze, ze uslyszal to Pierwszy Prezydent odrodzonej Polski, ktoremu bolszewicy zatruwaja teraz zycie. Dobrze, ze slyszal to swiat, ktory teraz wie, ze w Polsce to nie bolszewicy maja ostatnie slowo. I jest to wspaniale.

  95. Ciekawe, za jakie grzechy zginęli liceliści, którzy przed maturą jechali na pielgrzymkę i spłonęli w autobusie. Albo ci pielgrzymi z Grenoble, skoro każdy wypadek samochodowy nosi na sobie znamię ingerencji boskiej. Ja myślę, że profesor Geremek nie potrzebuje niczyich modlitw, a już zwłaszcza takich osób jak Bobola – jesli bowiem Bóg (w którego istnienie nie wierzę) jest rzeczywiście tak mądry i sprawiedliwy, jak się go przedstawia, to on już będzie sam, bez niczycich podpowiedzi wiedział, co z profesorem Geremkiem zrobić. Bobola, martw się o siebie, bo mam takie podejrzenie, że w kwestii Sądu Ostatecznego jest o co.

  96. Najbardziej tragiczną postacia tego blogu jest Andrzej Falicz. Nie tylko zachowuje się jak bezczelny sublokator za komuny, który dostał przydział na pokój w cudzym mieszkaniu ale rozpycha się i zawłaszcza cały apartament i w dodatku kręci i kombinuje bez przerwy. Podaje się na przykład za architekta, mało tego, wybitnego eksperta w tej dziedzinie, ale przez cały czas swojej działalności ani razu nie zabrał na ten temat głosu. A przecież były wspaniałe okazje, np stadiony na Euro 2012 ?. Natomiast z uporem maniaka wypowiada się na temat PRL-u ( jako historyk) na temat polityki międzynarodowej( jako specjalista) na temat historii Polski i literatury (jako badacz).
    Ma jakieś nieprawdopodobne ilości czasu, gdyż pisze swoje posty przez 24 godziny na dobę i niewyczerpane pokłady tupetu- bo zna sie na wszystkim ( za wyjątkiem architektury oczywiście). Sprzedaje nam w odcinkach swój życiorys, z którego wynika że jego życie było pasmem sukcesów, ale w Polsce był straszliwie prześladowany -nie wiadomo dokładnie za co ? ( więc musiał wyjechać). Można by zapytać w tym miejscu, na jaki paszport i z czyjego polecenia.
    Ale zamiast założyć własny blog, gdzie tysiące zwolenników jego poglądów lizały by mu stopy, woli rozpychać się, panoszyć i zalewać blog D.Passenta, którego nienawidzi i pogardza nim do ostatecznych granic. Z drugiej jednak strony, na tym blogu nie jeden raz spotkał sie z dość brutalną krytyką i poza kilkoma skrajnymi endekami, nikt się z nim nie solidaryzuje. Dlaczego więc nie przeniesie sie na jakiś ultraprawicowy blog np w salonie 24 ?
    Jak mawiają starzy Rosjanie -rozumem tego nie pojmiesz.

  97. Michnik kaput – wstyd wykorzystywac smierc kolegi dla celow politycznych, obrony swoich urojen i racji. Nie potrafil sie zachowac, zaplul sie w nienawisci nad grobem swojego kolegi.

  98. Diaspüora jest czujna! (Albo – nie)

    Panie Andrzeju.
    To nie jest rys, to jest tak zwana platforma, na ktorej w/w panowie sie zwachali i nawzajem w symbiozie zaczeli sie hodowac. To nie jest milosc od pierwszego wejrzenia. Nie nie – bardziej to przypomina tak zwany proces ideowo-intelektualnego rozwoju ciala i ducha. To tak juz jest w zyciu jak Czapajew zgasnie, c’est la vie…. Nowy Pan – nawa taczanka – nowy zaprzag…. jedno z drugiego nie wychodzi, zadnej ciaglosci, niepewnosc jutra….

    Kadett – 22. 07., godz. 9:13
    Bukowski mial racje piszac: Zachod – to wymiana pogladow. Wschod – to narzucanie pogladow. W tym kontekscie wlasciwie nie mozna miec pretesji to nie jego wina – po prostu taki jest. Ten sznyt tak juz ma. Widocznie jest to p. AM potrzebne. Wlasnie tak a nie inaczej traci sie wszystko.

  99. Wczoraj napisalem (zartobliwie) jak Michnik mowi najlepszy Polak a dzisiaj otwieram Wybiorcza i czytam:

    On był najlepszy. Może lepiej powiedzieć – najlepszy na swój sposób. Inaczej najlepszy niż Lech Wałęsa, inaczej najlepszy niż Jacek Kuroń, inaczej niż Tadeusz Mazowiecki, inaczej niż Zbyszek Bujak. Ale po swojemu – najlepszy; nikt nie mógł się z nim równać”

    I tak pozostanie tylko poczekac az Walesa powie:” Adasiu ty jestes najlepszy” i wszyscy w Polsce raz na zawsze dowiedza sie kto jest najlepszy i gdzie sa ich miejsca w szyku.
    I nie wychylac sie!
    Czekam az gospodarz zacznie podskakiwac zza tlumu potwierdzajacych najlepsiejstwo.
    To ja! to ja!
    Tu jestem, tu jestem! (niewysoki wiec skakac musi wyzej niz inni – pisze o historii – to dla telegrafika) ja tez tak uwazam jak Michnik (zawsze tak uwazalem…ale sie troche balem).
    Czy jestem juz OK?

  100. Czas powszechnie informować społeczeństwo, że J.R. Nawak jest wynajętym przez Radio Maryja szowinistą do pozyskiwania polskiego elementu nacjonalistyczno-szowinistycznego dla tworzenia ruchu przeciw porządkowi konstytucyjnemu i tworzenia siły politycznej przeciwstawiającej się postępującej demokratyzacji Polski. Powstało u mnie podejrzenie, że sprzyja temu Episkopat Polskiego Kościoła, bo przyzwala na wykorzystywanie do tego celu świątyń katolickich. Jest to zastanawiające dla takich jak ja katolików, którzy chcieliby postrzegać hierarchów kościoła polskiego jako piewców miłości i solidarności społecznej w duchu Jana Pawła II i nieodżałowanego Bronisława Geremka, a nie sprzyjających antagonizowaniu Polaków przez „katolicką” rozgłośnie radiową ( i TV) przy pomocy takich indywidów jak J.R. Nowak. Czyżby Duch Święty ich opuścił?

  101. Moj najlepszy kolega Zyd – pojechal na 3 lata na wezwanie do Izraela (wrocil jednak do USA), wyraza sie o swoich rodakach – pingwiny. Czy on jest antysemita?

  102. @Helena
    Wrogów zawsze mozna znalezc. Nawet na i po pogrzebach. Demokratycznie wybrany Prezydent RP zostaje nazwany bolszewikiem przez Helenę, a ja towarzyszem. A Michnik i Helena mają ostatnie słowo na i po katolickim, jakby nie było, pogrzebie. Świat się nie może nadziwic jakież to ekwilibrystyczne figury niektórzy wyprawiają w tej Polsce. Zmieniają nazwiska, chodzą do kosciołów i wszystkim chcą wmówic, że są oświeceni jasnością najjasniejszą, a inni są bolszewikami i towarzyszami. No, no…Brawo towarzyszko Heleno za taki kamuflaż! Aktorstwo godne Maty Hari i Maryjana Zacharskiego. Proponuję w ramach kontynuacji nauk Chrystusowych zamknąc się w jakimś eremie i przemyslec jeszcze raz czym jest pokora dla Chrześcijanina Rzymskiego obrządku i jak powinno się szanowac ludzi na pogrzebach. Umarłych i żywych.

  103. @filt37 – brzmisz jak byly sekretarz PZPR albo oficer prowadzacy. Pomyli Ci sie urzad z forum?

  104. Właśnie tak Heleno 11:28.
    Mazowiecki w kościele wygłosił mowę polityczną, mocną i przejmującą. Wystąpienie Michnika było publicystyczne, a miejsce i czas jak najbardziej stosowne. L.K. musial wysłuchać jednego i drugiego, nie smakowało, ale musiał. Przy żadnej innej okazji nie byłoby to możliwe. Byłam dumna i z Mazowieckiego, i z Michnika.
    O tym, jak ważne były ich wystapienia świadczy fakt, że PiS reprezentował tylko L.K. i wicemarszałek Putra. Reszta karnie podporządkowała się prezesowi. Chyba nikt z tych partyjniaków nie miał odwagi, żeby na czas pogrzebu stać się człowiekiem. Pewnie równie karnie stanęliby pod wiadomym transparentem.

  105. Strasznie dużo kreacjonistów na tym blogu.
    Człowiek ma mieć poglądy wyssane z mlekiem matki?
    Takie same w wieku 18 i 58 lat?
    A co z uczeniem się? Nabywaniem nowych doświadczeń, umiejętności?
    Mamy być niezmienni?
    Byłoby to zaprzeczeniem ewolucji, rozwoju, totalna stagnacja cywilizacji.
    Pomijam temat, czy rozwój jest dobry czy zły dla człowieka ale blogowicze o męskich nickach- trochę nowych wiadomości i modyfikacji własnych postaw pod wpływem argumentacji polemistów przydałoby się.
    Nie bądźcie tacy pomnikowi……..

    Z przyjemnością śledzę ewolucję Wałęsy Wołka czy Niesiołowskiego- od skrajności do coraz większego liberalizmu poglądów, otwartości na świat.
    Niestety, nie wszyscy ewoluują.
    Nadzieja w darwiniźmie- niedostosowani giną.
    Do niektórych można zastosować teorię Lamarcka- narządy nieużywane zanikają……………..

  106. tyle pytan absolwencie… tyle pytan.
    popros gospodarza moze ci jakos pomoze.
    co do mojej „wydajnosci”…moze jestem niezwykle zdolny.
    nie pisze o architekturze bo na pewno sie na niej nie znam tak jak ty.
    nie pisz przypadkiem nic o swoim zyciorysie…jeszcze sie wyda.

  107. SZESTOW 12.49
    Towarzysz kadet ( jak mniemam że szkoły kadetów) wprowadził na blogu nowe wyzwisko – zaczał swoich polemistów obrzucać imieniem „towarzyszy” no i jak widać sie przyjęło. Przepełnia mnie to dumą, bo zaczął odemnie, ale przypominam że zapropowałem mu inne epitety z tej samej półki i już nie podjął wątku.
    Natomiast co sie tyczy demokratycznie wybranych prezydentów, to przypominam sobie jak demokratycznie wybrano niejakiego Dablju B., przy „little help of my friends” ze stanu Floryda.( konkretnie braciszka i sedziów miejscowego Sądu Najwyższego). Potem okazało się, że demokratycznie wybrany prezydent jest największym durniem w historii amerykańskiej prezydentury !
    Wniosek jaki płynie dla nas jest prosty. Nasz demokratycznie wybrany prezydent może po pewnym czasie okazać się bolszewikiem, albo tępym policjantem z komisariatu w Wólce Mniejszej

    ( A tego- jak mu tam, Ananasa – znacie czy nie znacie ? Mówcie, bo jak nie, to wam takie Guantanamo urządzę, że się ze śmiechu nie pozbieracie……..Fotyga, zaprotokołujcie – przyznał się, że zna Ananasa…..)

    Miałeś kolego szestow pojechać do lasu- myślałem już że na dłużej, do partyzantki w Swietokrzyskiem i że zabierzesz że sobą braci w wierze Falicza, Chrisa i Stychowskiego, a tu jednak znowu walczysz na ziemi niczyjej ……..

    Chris 13.00
    A co ty misiu wiesz o oficerach prowadzących i sekretarzach PZPR ?.W Ameryce, gdzie chyba się pojawiłeś jako niemowlę, tez byli ?

  108. No to wiemy juz gdzie pochowany, jako prawdziwy chrzescijanin. Pora moze porozmawiac o przyczyne wypadku. Ja stawiam ze nieboszczyk jako polski katolik mogl byc pod wplywem alkoholu – mial przyklad z gory od samego prezydenta Waszego kraju. Majac 16 lat mlodsza od siebie panienke w samochodzie, jak na polskiego ulana przystalo, chcial jej zaimponowac wciskajac gaz do dechy i wszystko sie ryplo, z wyjatkiem jego super osiagniec. Jakie sa wasze typy?

  109. I jeszcze jedno co dzieje sie z ofiarami wypadku, nie mieli oni co prawda tak wielkich osiagniec jak ten co ich staranowal. Czy milosciwy pan Adam Michnik pomoze im tak jak to zrobil z panem Maleszka. Ma przeciez tak wielkie serce.

  110. Pamietam jakie teksty gnida Passent wypisywal za komuny. Nigdy tego nie zapomne. Nie wiem czy gieremek byl kapusiem SB. Byc moze nie byl. Ale Gieremek byl stalinowskim aktywista. Nie jestem wierzacy, ale trzeba to im odac , ze wtedy gdy katolicy walczyli z najgorszym totalitaryzmem tacy jak Passent i Gieremek wmuszali w nas niewolnictwo.

  111. Ciekawe, dlaczegoż to ma się śmiać świat z Polski – pijanego Kwaśniewskiego nikt nie przeskoczy w ośmieszeniu naszego kraju – awansowaliśmy mentalnie do poziomu Rosji, Białorusi i Ukrainy. Tam dziennikarze nie karcą polityków za taki występek – Wy towarzyszu Passent też chyba wtedy nie zauważyliście, że Kwaśniewski ośmiesza nasz kraj. Fajnie, że wasze pokolenie zniknie za jakiś czas – pokolenie chore, wychowane na komunistycznych wzorcach.
    cześć

  112. Helena:
    Podziwiam niezle opanowanie jezyka dialektycznego. Zastanawiam sie, czy zawsze bylas w opozycji do tzw. bolszewii krajowej, czy tez od pewnego czasu? Zazdroszcze pewnosci siebie i slusznosci racji. No i prostoty modelu politycznego. Tak trzymac!

  113. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Szestow masz absolutna racje, nalezy milczec w obecnosci tych ktorzy zamilkli w tragiczny sposob na zawsze. Trudno jest rozpatrywac niektore zachowania li tylko w katerorii braku taktu…..

  114. @folt37 Baczność!!!
    Jakbym czytał ‚Żołnierza Wolności’ AD 1981-85… Spocznij!!!
    Baczność!!! W lewo – zwrot!!! Naprzód marsz

  115. @EVERYBODY!!!!!
    Nie wyzywajmy się już ok? Uwaga do gości i stałych piszących. Są wakacje. Od czwartku ma byc 30st.C czyli kąpiemy się na Mazurach lub w Augustowie, skaczemy na falach w Dębkach, włóczymy po Połoninach czy Tatrach. A kiedy już odpoczniemy, to nasze pióra staną się przejmujące jak u Kapuścińskiego i czułe jak u Baczyńskiego…:)

  116. Szczerzy , miłosierni, głęboko wierzący Polscy Katolicy!

    Ja, agnostyk proszę:
    ciszej nad Tą trumną……..

    „……i tylko skrzypiący frazes- takie jest życie
    usprawiedliwieniem będzie bezsensownej śmierci
    Człowieka………”

    tak to zapamiętałem

    A Wy Panowie , uszanujcie majestat śmierci, nikogo z nas nie pominie……

  117. PA2155
    Czyżbyś żył w innym kraju?
    A może immunizowany genetycznie?
    Kto sprzedawał takie szczepionki?

    Wszyscy chyba jesteśmy wytworem pewnej kultury, której nie wybieramy.
    Ale norm- pomimo ich względności można się nauczyć.Kultury dyskusji również.Kto stoi w miejscu, ten się cofa, czyżbyś był z a c o f a ny?
    parafrazując- jak się czyta taką sztukę to można o kulturze zapomnieć………

  118. O jeszcze jednym, raczej rzeczywistym, powodzie do wstydu zapomniał Pan nadmienić, właśnie zapomniał….
    P.S. Donoszę, że także wczoraj przed knajpą na Powiślu kilku facetów w podekscytowanej rozmowie demonstrowało niechęć do Profesora. Może by tak „Białą księgę”?

  119. telegraphic observer 2008-07-21 o godz. 15:37 :

    Dzięki! Zmylił mnie szyld POLITYKA nad drzwiami, portier przy wejściu, no i zobaczyłem że w środku siedzi pan Passent. Okazuje się, że portier niczego nie pilnuje, wchodzi sobie każdy kto chce, i to tylko z własnym napitkiem (często już wcześniej dobrze się zalał), robi co chce i gada co mu ślina na język przyniesie, a w dodatku obraża gospodarza. Można się podłączyć pod, jak Pan pisze, słowotok, ale trzeba najpierw się czymś odurzyć. Pozdrawiam.

  120. Do Mieczyslaw S.Kazimierzak

    Wlasciwie to zaprezentowal Pan soba typowe polskie stanowisko, ktore odpowiada wizerunkowi przecietnego wyborcy RP.Przecietny wyborca w Polsce najpierw poslucha co miejscowy ksiadz pierniczy z ambony, potem przylozy ucha do Radia Maryja i tak sobie wyrabia swiatpoglad nie wnikajac w nader istotne merytoryczne niuanse.Mam do Pana pytanie. Jako obywatel RP reprezentuje Pan obojetnosc wobec wysmiewczych, krytycznych ocen Polski i Polskiego Rzadu – przemilcze tu i Prezydenta -, czy jest to walsciwa postawa? I juz zupelnie przy okazji kolejne pytanie. Czy nie zastanowil sie Pan nad tym, dlaczego w ciagu minionych prawie 20-tu lat, mimo wielmiliardowych dotacji, subwencji z Unii i wielomiliardowych kredytow zagranicznych w Polsce w wielu sferach i socjalnych i gospodarczych zamiast byc lepiej , jest gorzej? Nie moze Polska jakos dogodnic nawet tej sredniej Europy.I nie moze inaczej byc bo do glosu doszli Ci, ktorzy powinni milczec i modlic sie, Bo wybierani byli do najwyzszych wladz dyletantow, karierowiczy, oszustow na ogromna skale, sklerykalizowanych pienaczy pozbawionych w wieou przypadkach edukacyjnych podstaw ku temu by byli kim sa.
    Szanowny Panie Mieczyslawie. Trzeba sie wsluchiwac glosy z zagranicy – nie tylko z USA i wyciagac wnioski. Czy aby nie jest tak, ze ktos postronny lepiej widzi Polske i jej niedostatki?
    Czy aby Pana wypowiedzia zaczyna sie pojawiac pewien antyamerykanizm?Prosze mi uwierzyc ze utrata Polski jako sojusznika dla USA nie bedzie wielka i odczuwalna strata.
    Widze- konkludujac – ze nie do konca zrozumial Pan moj poprzedni komentarz, a zwrocil uwage jedynie na to, co Pana w danym momencie irytuje. No coz. Ma Pan na takie cos prawo – co niniejszym szanuje !.

  121. I jeszcze jedno [nadużywam gościnności Gospodarza]

    Skąd biorą się tacy nieomylni- po fakcie
    genialni i niedocenieni- gdy odwaga staniała
    pewni swych jedynie słusznych poglądów
    znający panaceum na wszystkie bolączki świata?

    Człowiek jest istotą omylną, w swych decyzjach popełnia błędy, szczególnie gdy trzeba podjąć je opierając się na niepełnych danych.
    Skąd taka pewność siebie niektórych przedstawicieli homo sapiens?
    Łatwo po fakcie powiedzieć – zrobiłbym to lepiej…………….
    Człowiek nie jest doskonały, ani równy, ale do doskonałości może dążyć.
    Byle kulturalnie.
    Co niektórym adwersarzom polecam……..

  122. http://www.rp.pl/artykul/166185.html

    http://pawel-kowal.salon24.pl/85119,index.html

    http://www.dziennik.pl/swiat/article211459/Kanclerz_Niemiec_zabiera_nam_Kijow.html

    A teraz widac jakie skutki przynosi polityka zagraniczna PO…znów jak w dawnych latach nad naszymi głowami dogadują się Niemcy, Ukraińcy i Rosjanie…tylko Lachy wciąż się głupi kłócą i sprzedaja nawzajem

  123. dyskutujecie o duperelach a zapominacie o sensie waszego istnienia. Bolki, Rydzyki, Michniki i inne pogrzeby oparte na zawisci sa Waszym tematem. A psychopaci i niedouczone polglowki jak Domaradzki, Falicz, bobola, telegraphic, Stychowski i inni opanowali ten blog i zrobili z niego faszystowski rynsztok.
    Zal mi tylko Gospodarza, bo to nie jego intencja. Mimo podeszlego wieku stara sie jak moze i za to go szanuje, a wynikiem jego pracy jest ten belkot tych wyzej wymienionych zyciowych nieudacznikow, przyprawiajacych o bol glowy brutalnych krzykaczy.
    Szanowny Panie Danielu! Jak dlugo jeszcze bedzie Pan znosil ten belkot i brak respektu dla Panskiej osoby? Wiem, ze to Panska misja, wiec zamyka Pan oczy i idzie wytrwale jak przecinak. Podziwiam i czytam zawsze, ale sam rezygnuje i nie udzielam sie juz na tym blogu.
    Zycze powodzenia i pozdrawiam wielu swiatlych na tym blogu jak Jasny Gwint (choc ostatnio troche sfrustrowany), Helena, Teresa Stachurska, Lizak (mimo, iz tlumaczy mi, ze snieg jest bialy) i wielu innych.

    z powazaniem

  124. ad Pamietam; 14:22;
    In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti.
    Przebacz mu Panie, albowiem nie wie co czyni i za czyny swe odpowiadać przed Tobą
    nie powinien. Amen.

  125. Falicz 13.46
    Jak zwykle przesadzasz. W porównaniu z Twoim prezydentem zadałem bardzo mało pytań, bo właściwie chodziło mi tylko o to, na jaki paszport wyjechałeś i na czyje polecenie. Ale skoro nie odpowiadasz i chcesz jeszcze trochę, to chciałbym wiedziec czy porwałes samolot czy też podjęła cię na Bałtyku łódz podwodna ?
    Jako Baron Munchausen tego blogu możesz jeszcze sprzedac bardzo dużo różnego kitu i napewno to zrobisz, bo straszliwe gadulstwo i mitomania jest twoim nieopanowanym nałogiem. A mój życiorys ? No cóż, tyle tylko mogę powiedzieć że znajduje się w zbiorze zastrzeżonym IPN, jako ściśle tajny, więc rozumiesz że go nie mogę ujawnić. Na liczne zapytania pozwolono mi tylko podać że jestem absolwentem Klasztoru Shaolin i już to kilka razy ujawniłem.

    Chris 14.05

    Jeżeli 62- letnia „laska” która podróżowała z profesorem Geremkiem jest dla ciebie „panienką” to najbardziej w życiu zazdroszcze ci brania jakie pewnie masz u tzw. płci pięknej !!!!!!!! (w domach spokojnej starości )
    Bo rozumu juz nie !!!!!
    Ta twoja babcia to ma 127 lat, czy 153 ?

    Pamietam 14.22
    To niemozliwe abyś pamietał co „ta gnida Passent” wypisywała za komuny bo niewątpliwie byłes i jesteś analfabetą strukturalnym. Natomiast ja pamiętam takich analfabetów. Sporo ich zaczeło coś pisać, kiedy PIS doszedł do władzy, ale Alzheimer ich dziesiątkuje z każdym dniem.

  126. Pamięć 22 lipca 1944

    Nie ma innej rocznicy związanej z dziejami polskiej lewicy, która byłaby tak bardzo znienawidzona przez prawicę jak ta upamiętniająca zdarzenie z 22 lipca 1944 r. – ogłoszenie Manifestu PKWN zwanego też Manifestem Lipcowym. Nie ma takiej obelgi i takiego słowa pogardy, którego by nie skierowano pod adresem tych, którzy sens tamtego dnia zachowali w – mimo wszystko – dobrej pamięci. Nic dziwnego – manifest był symbolicznym aktem założycielskim Polski Ludowej. Prawica przypisuje tamtemu wydarzeniu zdradzieckie korzenie i głosi, że tekst manifestu zredagowano nie w Chełmie, lecz w Moskwie i odczytano go przez moskiewskie radio. Być może.

    To prawda: skomplikowane i dramatyczne, a także niejednoznaczne były kulisy i przebieg ówczesnych zdarzeń. Nie zmienia to jednak faktu, że fundamentalny – a przy tym zrealizowany – postulat manifestu, jakim było radykalne przeobrażenie ustroju społeczno-politycznego Polski poprzez likwidację wielkiej własności ziemskiej i reformę rolną oraz nacjonalizację przemysłu, był postulatem słusznym i pożądanym. Wynędzniała przez stulecia Polska potrzebowała wyjścia z półfeudalnego ustroju społecznego. Potrzebowała też wyzwolenia od hegemonii pasożytniczych monopoli kapitalistycznych. Potrzebowała emancypacji – jak wtedy mówiono – mas ludu pracującego miast i wsi, otwarcia dla nich dróg już nawet nie tylko awansu i uobywatelnienia, ale wręcz uczłowieczenia.

    Nie uczyniły tego rządy II Rzeczypospolitej utrzymując owe masy – w imię egoistycznego interesu klasowego – w stanie biedy i zbydlęcenia na sparszywiałej od biedy ziemi. To także Manifest Lipcowy ogłosił polski powrót na ziemie Zachodnie i Północne: na Warmię i Mazury, nad Bałtyk, na Dolny Śląsk. Bez tych ziem bylibyśmy dziś krajem kadłubowym. Szkoda, że żarliwi potępiacze pamięci 22 Lipca nie chcą tego wszystkiego uwzględnić i z uporem godnym lepszej sprawy pozostają bezkrytycznymi apologetami ,,pańskiej Polski”. I dlatego nawet najbardziej krytyczna ocena tego wszystkiego, co było złe w historii Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, i najbardziej nawet krytyczna ocena naszych relacji ze Związkiem Radzieckim w latach 1944 – 1989 nie zatrą dobrego i korzystnego z punktu widzenia dalekosiężnych interesów narodu sensu tych przemian społecznych, których zapowiedzią był Manifest 22 Lipca.

    (*)KRZYSZTOF LUBCZYŃSKI

  127. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    / „Mam też taką małą uwagę do bardziej cywilizowanych posłów lewicy, aby się zastanowili nad sensem funkcjonowania własnej partii, funkcjonowania w takiej formule jaką przyjął ich nowy lider. Formuła jest desperacka, formuła odwołuje się do starej zasady propagandowej, nie ważne jak się mówi, ważne, że się o nas mówi. Zdaję sobie sprawę, że wyposzczona partia SLD chce zaistnieć i marzy jej się powrót do dawnej świetności, ale to nie wróci, na pewno nie w tej formule. Ta stara formuła jest dobra, ale w zupełnie innych obszarach i branżach, dobra jest dla podstarzałych lub schodzących z topu gwiazd filmu i muzyki, dobra dla niszowych organizacji, dobra dla debiutantów w niektórych dyscyplinach sportowych. W polityce, zwłaszcza polskiej, formuła dramatycznie się nie sprawdza od dobrych trzech lat. Dla rozsądnych polityków SLD, a zostało ich tam jeszcze kilku, dosłownie kilku, mam taką wskazówkę, aby sami popatrzyli jak na przestarzałej formule wyszły takie partie jak SO i LPR, o których każdego dnia było głośno no i w końcu jak samo LiD wyszło, po popisach rozweselonego Kwaśniewskiego.” / calosc w..> http://www.matka-kurka.net/

    Zobaczymy jak to bedzie sie mialo przy powaznym wzroscie temperatur w skali Fahrenheita, wzroscie ktory moze wymsknac sie z pod kontroli. A to, ze „Dog Days” nadciagaja nie ma zadnej ale to juz zadnej watpliwosci. Az dziw, ze wesole chlopisko jest gdziekolwiek jeszcze zapraszane. Ja pamietam te slepe obdarte z jakiejkowiek przyzwoitosci peany…No tak to tak juz jest, ze tonacy za „skladany noz” sie zlapie, nie do konca wiedzac kto go mu podaje….

  128. Chris D. – 14;05 – Czyżbyś sądził według siebie? To samemu trzeba być takim żałosnym „ułanem”, aby wymyślić taki scenariusz. Wstyd i żenada.

  129. @ Andrzej Falicz
    Que? Polacy są antyunijni? To ciekawe, bo wszystkie sondaże mówią co innego. Moje osobiste doświadczenie też. Ludzie, którzy głosowali w referendum na nie, a których znam, w większości zmienili zdanie. Nawet moja babcia, której UE kompletnie myli się z USA i w której domu najcętniej słuchany głos to głos Ojca Dyrektora, widzi pozytywy naszego wejścia do Unii.
    Druga bzdura, jaką Pan pisze, to stwierdzenie, że antyunijność Polaków (tych, którzy są antyunijni) ma podstawy bytowe. Może w nikłej części. Zdecydowana większość antyunionistów to ludzie programowo i ideowo anty. Gdyby nie było UE, znaleźli by inny cel.

  130. @Andrzeju Faliczu,szestowie, Feliksie, Chrisie (przepraszam, jeżeli kogoś pominąłem…)

    Te wszystkie wysiłki i napinanie naszych półkul mózgowych w poszukiwaniu kontrargumentów są zbyteczne. Po drugiej stronie mamy do czynienia jeno z grupą ‚przebierańców wirtualnych’. Miałem swoje podejrzenia, a dziś się w nich utwierdziłem po obejrzeniu zdjęć z mojego satelity zwiadowczego KDT79AX i spostrzegam, że ‚w realu’ żadna flaga czerwona nie zawisła w obozie przeciwnym dla uczczenia ich święta – 22 Lipca, i to ich zdemaskowało ostatecznie.

  131. Domaradzki, twój wpis jesyt wyjątkowo niesmaczny. Ciekawe, z jakiego kraju piszesz te swoje ohydne słowa, którymi plugawisz pamięć zmarłego profesora Geremka. W twoim tonie wyczuwam wyższość, na pewno jednak nie jest to wyższość moralna i etyczna, ale po prostu chamstwo. Lizaku, ja bym tak nie bronił moherów, bo to jest hańba Polski i żaden status materialno-społeczny nie usprawiedliwia ich nienawiści do wszystkich i wszystkiego, co nie jest rydzykopodobne. Dlatego nie odmawiając nikomu prawa do głoszenia własnych poglądów, trzeba zauwazyć, że są „poglądy” i „poglądy”, czego najlepszym przykładem niejaki Domaradzki. Powiedział, co myśli, ale w duszy zrobiło się jakoś tak straszno.

  132. Oświadczenie:
    Niniejszym uroczyście zrzekam się swych praw autorskich z tyt. pierwszego (rzekomo)w historii użycia przeze mnie na tym blogu słowa ‘towarzysz’ oraz wszelkich niezasłużonych honorów i tytułów mogących mieć z tym prawem jakikolwiek związek, tudzież nienależnych dywident wypłacanych mi w postaci ‘dobrego słowa’ i jako nadane mi bezprawnie przekazuję je w ręce prawowitych spadkobierców bezimiennego autora starej polskiej pieśni myśliwskiej “Pojedziemy na łów”. W przypadku, gdyby spadkobierców nie udało się ustalić, proszę o uznanie mojej woli i scedowanie tych nieprzysługujących mi praw na również bezimiennego tłumacza polskiej wersji tytułu filmu “Towarzysze broni” autorstwa Jeana Renoira (tyt. oryg. La Grande Illusion, 1937).
    Mimo, iż nie ponoszę odpowiedzialności za indywidualne konotowanie znaczenia tegoż niezwykle pięknego polskiego słowa, to czuję się w obowiązku przeprosić wszystkich tych, których poczucie estetyki uraziło, a nawet odczuć mogli jego obraźliwy charakter poprzez trywialny związek skojarzeniowy z innym kontekstem historyczno – obyczajowym, co nie było moim zamierzeniem. W przyszłości, dla uniknięcia niepotrzebnych nieporozumień, posługiwał sie będę słowem zamiennym ‘acan’.

  133. szestow pisze:

    „Jakimż to smakom i gustom oddaje się Adam Michnik, skoro na pogrzebie Bronislawa Geremka po bolszewicku atakuje lustrację i IPN? ”

    Jest to zdroworozsądkowy smak i gust, podzielany za życia przez profesora Geremka, który sam oparł się bolszewizmowi władzy wymuszającej podpisanie oświadczenia lustracyjnego, de facto, lojalki wobec PiS-u.

  134. Dodajmy do tego paprykę.
    Potem to się dusi.
    Delikatnie z cebulą i pomidorami.

    Popijajmy to węgierskim tokajem.

    Gdzie jesteś O”MAGRUD?

    Gospodarzu, trzymaj się!
    To już nie jest Twój blog.

    pozdrowienia z krakówka

    więcej luzu dla wszystkich

  135. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „absowent”
    Twoj stosunek do dr. A. Falicza ludzaco przypomina stosunek szowinistow do…> http://www.youtube.com/watch?v=leA3lADj5xw
    Bardzo chcialbym sie mylic

  136. Teraz powiem rzecz niepopularną ale wydaje mi się, że prawdziwą. Całe zło w Polskiej polityce wzięło początek z decyzji Platformy Obywatelskiej o niewchodzeniu do rządu z PiSem, bo miało byc inaczej, a tymczasem PiS w 2005 dzięki głosom wyborcow wziął wszystko. Od tego momentu obrażona i niedojrzała PO zajmowała się tylko psuciem. Znalazła sobie sojuszników w mediach, a PiS zamiast doprowadzic do końca reformy musiał walczyc z PO, SLD oraz mediami…nikt tego by nie wytrzymał i w końcu przegrali. Polacy oddali w ręce dyletantów swój kraj w imię miłości i cudów. Teraz mimo, że niedługo minie rok od wyborów, Platforma zajmuje się atakowaniem PiSu, a nie rządzeniem, do którego jak widac nie są zdolni. Są natomiast zakamuflowanymi specami od politycznego chamstwa niespotykanego w polskiej polityce od dawna. Nigdy za czasów SLD nie zdarzały się takie zachowania jak Palikota, Niesiołowskiego czy Chlebowskiego. Politycy PiSu się odgryzają, co oczywiście podchwytują media żeby ich zaatakowac. Dla dobra Polski powinno się pogonic Tuska i ekipę zanim narobią większych szkód. Amatorstwo jest dobre w kółkach modelarskich, a nie w rządzeniu krajem. Politycy z PiS oraz SLD są o niebo bardziej kompetentni żeby tym krajem zarządzac. Niech wreszcie zniknie topór wojenny między tymi partiami i w imię dobra kraju odsuną wspólnie koalicję dyletantów i łapowników (vide Sopot). Teraz są wakacje, ale nie ma na co czekac. Mam już dośc tej walki i dośc dyletanctwa w rządzie. Kaczyński powinien się z Napieralskim spotkac i zbudowac wspólny front przeciwko obecnemu rządowi. PSL też ma dośc prostytuowania się Platformie za stanowiska i pewnie za jakiś czas się dołączy. Byłby to prawdziwy, a nie wydumany przełom w całym Polskim życiu politycznym.
    I teraz możecie pisac że nie mam racji, że PiS, że Kaczyńscy, że lustracja, że IPN…to wszystko nie powinno nas dzielic, tylko łączyc. To wspólny nasz los.

  137. Absolwencie.
    Przeczytalem twoj wpis o mojej tragicznym losie, ktory jest pasmem sukcesow jakoby(troche to sprzeczne samo w sobie…).

    Mozesz mi przytoczyc (tylko tak dla poprawienia mojego humoru – no wiesz czasy zrobily sie ciezkie tu w Australii – credit crunch, wlasnie zwolnilismy 6 osob, kto wie jak dlugo bedzie praca, jest zimno, do domu daleko itd) te moje sukcesy, o ktorych jakoby pisalem.
    Czy fakt, ze jezdzilem po swiecie, ze zajmuje normalne dla czlowieka w moim wieku z dwudziestoparoletnim doswiadczneiem stanowisko, ze chodzilem do roznych szkol.
    To przeciez chyba normalne u normalnych ludzi.
    Po prostu zycie setek tysiecy Polakow rozrzuconych po swiecie.
    Co w tym takiego specjalnego?
    Czy zeby krytycznie oceniac trzeba PRL trzeba bylo byc w nim wielce pokrzywdzonym?
    Dlaczego to rzeczywistosc na twoim poziomie ocenia sie na podstawie zadowolenia wlasnego kalduna – a obiektywna ocena to co?
    Ja moglem funkcjonowac w PRL-u lepiej niz wiekszasc i jednoczesnie systemu nieaprobowac – to chyba jest mozliwe.
    Mozliwe jest, ze majac jednego wujka szefa kontrwywiadu a drugiego w dyplomacji nie urzadzalem sie jak czerwony hrabicz Falicz w komunie – i to jest takie niezwykle?
    A co z uczciwoscia i bezinteresownoscia?

    Bardzo wielu moich kolegow w Polsce odnioslo prawdziwy sukces…
    Czy to co piszesz jest objawem jekiegos kompleksu – dlatego masz tyle jadu pod dostatkiem.
    Czy trzeba sie „znac” na czyms zeby o tym pisac?
    Na czym ty sie znasz tak naprawde i o czym piszesz na tym blogu?
    Wyglada, ze doskonale wiesz kto jest tragiczny, kto jest glupi itd itd.
    Czy jestes jakiegos rodzaju emerytowanym nauczycielem nauczania poczatkowego albo..no wlasnie nie wiem.
    Bo nie widze niczego czym bys sie na tym blogu wyroznial oprocz olbrzymich pokladow agresji i zwyczajnego chamstwa.

  138. Przepraszam za bledy – ach te emocje (paluchy za grube na klawisze)…powinno byc:

    -o moim tragicznym losie
    -doswiadczeniem
    -krytycznie oceniac PRL
    -nie aprobowac

  139. Panie Danielu kochany,

    87 % komunistów ? Aż z radości zakrzyknę, no właśnie za kim (???) – chyba za Jarkiem Kaczyńskim, JAK WSPANIALE JEST BYĆ W MNIEJSZOŚCI, KTÓRA JEST WIĘKSZOŚCIĄ

    Pański o poranku, Pański i w południe, Pański, Pański, Pański gdy zapada zmrok,
    Łukasz.

  140. Jurgi
    ja wiem, ze jestes Wysmiewca- sam to napisales, ja natomiast napisalem, ze ci ludzie, ktorym sie znacznie gorzej powodzi teraz niz w przeszlosci moga i prawdopodobnie sa anty-unijni.
    Do nich naleza babcie w moherach z malymi rentami za to z wielka miloscia do pana proboszcza.
    Napisalem, ze gdyby ich poziom zycia sie poprawil tak, ze moglyby jak babcie niemieckie jezdzic na pare miesiecy na Majorke to by na pewno nie sluchaly Rydzyka i Nowaka i pewnie dla ich zdrowia mniej chodzilyby do kosciolka a wiecej na tance. (to taka przenosnia i nie dotyczy to twojej babci tylko banbci moherowej abstrakcyjnej. – musze Ci pomagac)
    Tyle napisalem i na pewno nie to co Ty sugerujesz (jako kolejna moja glupote…).
    Musisz wiele takich „glupot ” czytac bo na skutek smiania sie lzy zalewaja ci oczy i niewiele rozumiesz…
    Zanim sie zadusisz ze smiechu naucz sie czytac ze zrozumieniem bedzie mniej wesolo ale moze ci sie przydac.

  141. Re Roman 56PL:

    Ja również nie mam wpływu na fakt nie tylko związany ze sposobem mojego myslenia,ale co gorsze szufladkowania.
    Dziś kiedy ewolucja ludzkiego myślenia ma osiągnięcia w kontynuowaniu odkrywania praw stworzenia i natury zaczyna się odpowiadać na pytania nie tylko jak,ale i dlaczego.Polskie przywary są historycznie udokumentowane i można nawet odpowiedzieć skąd się brały i dlaczego się je konserwuje.Oczywiście jedni się z nich smieją,inni boleją.Zachęcam do wierszy Cypriana K.Norwida.Ci co boleją zastanawiają się dlaczego?!JAKI ROZWÓJ?!
    Co do USA jest ona politycznie podzielona prawie po 50%.Można szczególnie w sferze poznawczej wydobyć i kultywować inne wartości,które powstały wraz życiem.Choćby prawo whistle-blower,które bierze w obronę obywatelską powinność wobec plagi korupcji.Dziś instytucje polskiego demokratycznego państwa reprezentują politykę wasalną wobec amerykańskiego bandytyzmu wynikającego z naduzywania bezwzględnego prawa silniejszego.W takim kontekście rzeczywiście jestem antyamerykański.Historia sprawowania władzy w USA ma na swoim koncie i zbrodnie przemilczenia.I pod takim kontem jestem antyamerykański.Pozdrawiam.

  142. Fajnie Lizak
    dlaczego wiec kraje, ktore tez byly biedne i zacofane daly sobie rade lepiej bez manifestu lipcowego i PKWN-u.
    Zachodze w glowe – mozesz mi to wyjasnic bo mnie wychodzi, ze to wlasnie przez ten manifest bylo tak zle a nie tak dobrze jak Ty sugerujesz.

    Czy uwazasz, ze bez „niszczacego” dzialania „Soli-durni” i „tragiczneg upadku” komuny dzisiaj bysmy sobie mogli wypisywac dyrdymaly na blogach?
    Bo mnie sie wydaje, ze nie.
    Z manifestem w reku gotowalibysmy kore brzozowa z okazji lipcowego swieta z dodatkiem dwoch tlustych gasiennic (na kartki), sluchajac w radiu przemowienia napisanego przez gospodarza.

  143. Ad vocem:

    Oczywiście można i postawić pytanie dlaczego u tych gospodarzy blogów POLITYKI wypowidam się?Dlatego aby dać znak sprzeciwu,że nie tędy droga do naprawienia RP.Nie może być tak aby po wyniszczającej jednej utopii następowała druga.

  144. Lizak, 19.35. Co prawda to prawda. 22 lipca był symbolem rewolucji cywilizacyjnej w historii Polski. Wiele sie dokonało, niestety nie do końca. Pozdrawiam.

  145. Panie Falicz
    Nie można porównywać krajów w których wynaleziono radio,maszynę parową i żarówkę, które o ca 100 lat wcześniej weszły w stosunki kapitalistyczne poprzez intensywny rozwój imperialnej polityki i grabieżczą politykę wobec podporządkowanych krajów wasalnych z Polską, która przez ponad około 150 lat była łupiona przez Imperia Kolonialne.
    Ten stan rzeczy konserwował w Polsce feudalne stosunki społeczne, którym niezwykle daleko było do kapitalizmu.
    Droga rozwoju Polski była bardzo różna od Francji, Anglii czy Niemiec.
    Oparta ona była głównie na wpływie czynników zewnętrznych a nie suwerennych decyzjach określających nasze ambicje i aspiracje,
    bowiem były one kierowane z konieczności na zrzucanie jarzma niepodległości, co z konieczności określało destrukcję a nie rozwój stosunków gospodarczych i poprawę luksusu życia polskiego.
    Nasz naród musiał myśleć o przetrwaniu i walce o własną tożsamość.
    Ta sytuacja zniszczeń i destrukcji pogłębiona została hekatombą dwóch wojen światowych.
    Polska poniosła relatywnie rzecz biorąc jedne z najwyższych strat w substancji ludzkiej i materialnej.
    Inni w międzyczasie zarabiali na tych wojnach.
    Myśmy tej okropnej szansy nigdy nie mieli i nie ważne czy jest to zasługą historii czy Polaków, liczą się obiektywne fakty, z którymi należy się liczyć.
    I możemy nienawistnie mówić o komunie , która popchnęła rozwój cywilizacyjny w Polsce, różne niegodziwości propagandowego charakteru.
    Nie zmieni to jednak faktu, że w PRL-u przysporzono Polsce takie ilości wyższych uczelni, o których II-giej RP nawet się nie śniło, a III RP nie uczyniła żadnego kroku naprzód, wręcz wdrażając politykę likwidacji i ograniczeń w systemie polskiego szkolnictwa i edukacji narodowej poczynając od przedszkoli.
    Ponadto Polska nie była wspierana amerykańskimi planami Marshalla, chociaż istniały takie sugestie, jak inne kraje europejskie na linii Żelaznej Kurtyny, po to by stanowić bufor militarny wobec komunizmu.
    Dla odmiany Polska musiała, z konieczności włączać się w w system narzuconego wyścigu zbrojeń, co dyktowało konieczność nadmiernego rozwoju przemysłu ciężkiego kosztem gałęzi gospodarki produkujących towary na potrzeby indywidualnej konsumpcji.
    Ten stan rzeczy prowadził do zachwiania równowagi rynkowej i powstawania odcinkowych napięć oraz braku poczucia satysfakcji i luksusu w polskim społeczeństwie.
    Polskie społeczeństwo płaciło wysoką cenę za nie swoje rachunki.
    Ta sytuacja nie była również rezultatem głupoty polskich ekonomistów ,bowiem polska szkoła ekonomiczna była wyjątkowo silna i ceniona.
    Tak jak na Zachodzie militaryzacja i wyścig zbrojeń napędzał rozwój gospodarczy krajów NATO, tak u nas stanowił on kulę u nogi ciągnącą Polskę wstecz.
    Stąd dzisiejsza Polska stara się wejść w nurt militarystyczny Zachodu mając nadzieję na jego ożywczy wpływ dla naszej gospodarki.
    Niestety,ten trend już się wyeksploatował politycznie,moralnie i ekonomicznie o czym świadczy tendencja narastającej bessy w USA, co niewątpliwie odbije się również negatywnie na naszej gospodarce.
    Dlatego jesteśmy zobligowani mądrością negatywnych doświadczeń do suwerennej i odpowiedzialnej gry na arenie międzynarodowej w dobrze rozumianym interesie Polski.
    Komuniści uczynili Polskę krajem jednorodnie etnicznym, zwartym terytorialnie i przesuniętym na Zachód.
    Uczynili to czego nie była w stanie dokonać prawica.
    Stąd w ocenie ponadczasowej racji stanu Polski, rozumianej poprzez interes obywatelski, należy uwolnić się od zmiennych partykularyzmów, prywaty i egoizmów grupowych oraz klasowych.
    Polska to coś więcej aniżeli miejsce do robienia szmalu i nabijania cudzej kabzy.
    Polska to zbiorowy obowiązek wszystkich Polaków.
    I ci którzy tego nie rozumieją nie powinni mieć prawa do kierowania losami Polski.To,że generałowie oddali im władzę nie oznacza, że jedni lub drudzy maja rację, jako iż praktyka dowodzi zupełnie czegoś innego.
    Klęski Polski nie można upatrywać w komunie, która zrodziła się z kapitalistycznych nieprawości.
    Gdyby tak było jak twierdzi prawica, to z racji wpływu USA cała Ameryka Środkowa i Południowa winna w dobrobycie pławić się, a póki co demonstruje zastraszającą i poniżającą ludzką godność nędzę.
    Takie są obiektywne realia drogi Panie Falicz.
    Warto niekiedy oderwać się od osobistych sympatii i objąć szerszym spojrzeniem procesy akumulacji kapitału.
    Ba, gdybyż ona służyła wszystkim ludziom, a nie wyłącznie bardzo wąskim elitom.
    Niektórzy drogi Panie nie wykluczają, że w rezultacie konwergencji z czasem kapitalizm przejdzie na komunistyczne pozycje.
    Gdyby Pan tego dożył miałby Pan niesamowita uciechę.A ponieważ Panta rei więc niczego wykluczyć się nie da.
    Z poważaniem,uniżony sługa, Lizak.

  146. Re Andrzej Falicz:

    Oczywiście to nie jest nawet poczatek zła w historii Polski.
    Ciekaw jestem,jak szanowny gospodarz dziś napisałby swoją autobiografię intelektualną?!

  147. Stanisław – http://adamczewski.blog.polityka.pl/?p=539#comment-70365 i ja razem z Nim. Liczmy straty!

    Wiem ale nie powiem – dziękuję.

  148. Wiem ale nie powiem,2008-07-22 o godz. 19:01,

    proszę ze mną zostać, będzie mi raźniej. Nie tylko mnie, mniemam.

    Pozdrawiam, Teresa

  149. @Lizak; 11:10
    „Gdyby tak było jak twierdzi prawica, to z racji wpływu USA cała Ameryka Środkowa i Południowa winna w dobrobycie pławić się, a póki co demonstruje zastraszającą i poniżającą ludzką godność nędzę.”

    I vice versa, Panie Lizak. Gdyby tak było, jak Pan raczy utrzymywać, to
    Korea Północna byłaby krajem kwitnącej wiśni, a nie zarzawiem waśni z bogatszym bratem z południa, a Kuba obiektem westchień Rockeffellera i Rotszylda.
    Proszę spytać Gospodarza jak wyglądała gospodarka Chile po 25 latach krwawych rządów dyktatorskich Pinocheta w porównaniu z tym, co zostawił po trzyletnich zaledwie eksperymentach usunięty 11 września (nomen omen) 1973 r. rząd pod kierownictwem oddanego Moskwie marksisty Salvadora Allende.

    Z Pana opinią, że to „Komuniści uczynili Polskę krajem jednorodnie etnicznym, zwartym terytorialnie i przesuniętym na Zachód.” nie wypada polemizować. No niech-żesz się Pan chwilę zastanowi nim napisze.

    Przepraszam, że wchodzę do rozdania z Faliczem za marne dwa grosze, gdzie stawką dla Pana jest ‚to be or not to be’ komunizmu.

  150. No dobrze dobrze Panie Lizak ale ja nie mysle o Niemczech czy Anglii.
    Mysle o najbiedniejszych, najbardziej zacofanych krajach Europy.
    Bez koloni, bez siarki, miedzi, wegla itp.

    Wedlug oficjalnych danych
    („Economy Statistics > GDP per capita in 1950″http://www.nationmaster.com/graph/eco_gdp_per_cap_in_195-economy-gdp-per-capita-1950”)
    paru europejskich krajow z roku 1950 (5 lat po wojnie) np. Irlandia byla zaledwie o jedna trzecia bogatsza niz Polska z tego okresu.
    Biedniejsze od Polski byly zarowno Hiszpania, Portugalia jak i Grecja.
    To bylo powtarzam 5 lat po wojnie, wiec nie chodzi tu o zniszczenia wojenne (wskazywalyby, ze Polska byla wtedy pomimo zniszczen bogatsza) ani o wyzysk kolonialny…Irlandii, Hiszpanii czy Grecji.
    Kraje te byly biedne i glodne.
    Panowal analfabetyzm i brak bylo jakiejkolwiek bazy przemyslowej.
    Byla nierownosc jak diabli i wyzysk czlowieka przez czlowieka…

    Dzis te wszystkie kraje dzieki brakowi manifestu lipcowego sa parokrotnie bogatsze od Polski.
    Ludzie sa wyksztalceni, maja sluzbe zdrowia i pomoc socjalna o jakiej by sie nam za komuny nie snilo.
    Mialy ciepla pogode i w 1950 roku.
    Nie mialy kolonii ani planow 5-cio letnich.
    Mialy kapitalizm i wolnosc.
    Mialy pomoc innych nie „postepowych” jak Sowieci ale wrednych imperialstow od wuja Sama i teraz przecietny robol w tych krajach zyje w porownaniu do naszego robotnika jak panisko.
    Nie majac „swojej” parti przez 45 lat ani Gierka ani Stalina ani Minca ani Passenta ani Rakowskiego.
    Tylko wolnosc osobista i ekonomiczna i teraz wszystkim sie tam zyje lepiej.
    Rowniez babciom w moherach.

    Twoje Lizaku zachwyty nad Stalinem, ktory jest bezposrednio odpowiedzialny za zabicie tysiecy polskich zolnierzy strzalem w tyl glowy swiadcza o tym, ze straciles w calej tej swojej humanitarnej pozie poczucie przyzwoitosci (przykro mi to powiedziec) ale tak jest.
    Zapomnij.
    Komuna nie dzialala i nie dziala – konczy sie nieszczesciem milionow ludzi – zniewoleniem i bieda.
    Taka jest prawda.
    Ale rozsadna pomoc i polityka socjalna moze byc dla kazdego panstwa wielka plusem dla wszystkich jego obywateli – bez komunistycznych mrzonek i bez neoliberalnych rowniez.

  151. oczywiscie WIELKIM plusem

  152. Znam teorie konwergencji.
    I nie wynika z niej fakt, ze cokolwiek zawdzieczamy Sowietom.
    Jak sobie bede chcial zazyc komunizmu to pojade na Kube – dziekuje.
    W zeszlym roku juz tam sie wybieralem by „usciskac Fidela” ale polecialem w rezultacie do Paryza i na Mazury…

  153. Podzielam niesmak Gospodarza po zaznajomieniu się z fragmentami tajnej rozmowy Prezydenta z ministrem Sikorskim oraz martwi mnie bardzo brak zdecydowanej reakcji władz kościelnych na antysemicką wychowawczą działalność, którą organizuje, osobiście się w nią angażuje jako agitator i za którą tym samym jest najbardziej odpowiedzialny – Ojciec Dyrektor.

    Co do pierwszej sprawy, to najpilniejszą rzeczą jest wprowadzenie odpowiednich poprawek do konstytucji. Jej twórcy, wprowadzając tzw. mechanizmy korygujące dotyczące podejmowania najważniejszych decyzji politycznych w państwie byli zbyt naiwni, wierzący w ich bezwarunkową skuteczność.
    Konstytucja w takich sprawach musi być jednoznaczna. Nie mogą istnieć dwa równoległe ośrodki władzy, nie mogą się nakładać na siebie kompetencje organów państwa, np. prezydenta jako „zwierzchnika sił zbrojnych” oraz ministra obrony narodowej. Kto może dokładnie zinterpretować, co to „zwierzchnictwo” realnie oznacza? Kompetencje prezydenta w przepisach ustawy zasadniczej są mgliście określone i mamy na dzisiaj taką sytuację, że minister obrony klinczując się ze „zwierzchnikiem sił zbrojnych” nie jest w stanie prowadzić polityki kadrowej w wojsku.

    Kompetencje prezydenta i rządu w najgorszym przypadku mogą się zazębiać, ale nie nakładać. To zawsze stwarza pokusę do podważania demokratycznego porządku (vide odgrzewany kotlet Wałęsy – idea rządzenia państwem poprzez dekrety). Mało konkretne przepisy w ustawie zasadniczej prędzej czy później prowadzą do uruchomienia procesu pełzającego paraliżu państwa.

    Następna sprawa – dlaczego tajna rozmowa prezydenta z ministrem spraw zagranicznych miała charakter przesłuchania? Otóż obaj panowie K. (zakładam, że ich działania są nierozłączne – Jarosław ustala, Lech wykonuje) są po prostu niedołęgami, jeśli chodzi o strategię polityczną. Oni nie potrafią inaczej.
    Pierwsza i najważniejsza sprawa, to ich ciasnota myślenia, zdradzająca luki w wykształceniu ogólnym.
    Następna ważna sprawa, to emocje. Oboje są bardzo reaktywni, odwetowi, egotystyczni, egocentryczni, nie potrafiący wykrzesać z siebie większej porcji empatii, oboje dają pierwszeństwo działaniom motywowanym emocjami (rządzą nami układy, media są polskojęzyczne, gazety niemieckie, elity to wykształciuchy, okrągły stół, to spisek, Polską rządzą wrogowie narodu – komuniści, czerwoni, różowi, absolwenci szkół GRU, agenci wpływu, spadkobiercy i wychowankowie katów Polaków, przebiegli geszefciarze, wnukowie KPPowców i wermachtowców, folksdojcze, itd., itd.). Ich pomysł na działalność polityczną jest niesłychanie prosty – być zawsze na nie względem konkurenta politycznego, insynuować, posądzać, szydzić. Jak wielce to może być przydatne i efektywne w kampanii politycznej, pokazał Jacek K. – dziadek w wermachcie zadziałał, jak czarodziejskie zaklęcie, skuteczniejsze niż w kreskówkach o smerfach.

    Jeśli chodzi o transparent z napisem „Dzięki Ci, Boże, że go od nas już zabrałeś”, to jako przyczynek do zjawiska pod nazwą „społeczność radiomaryjna” przytoczę znane mi fakty z autopsji.
    Znam dwie osoby zaangażowane w sprawy tego świata w taki sposób jak oczekuje tego Ojciec Dyrektor. Obie są bardzo uczciwymi ludźmi, gotowymi do pomagania innym. Ojciec Rydzyk pokazał im, nauczył ich, że można żyć dla społeczeństwa, dla Narodu, że chrześcijanie nie mogą być bierni społecznie, że mogą aktywnie walczyć o słuszne sprawy:

    o prawdę, piętnować kłamstwo, uzmysławiać ludziom, kto nimi rządzi, bronić wiary, Kościoła i Ojczyzny, piętnować wrogów, zapobiegać katastrofie, która jest blisko.

    Poprzez wskazanie tych zadań nadał dał im tożsamość, skierował na konkretną ścieżkę dobrych uczynków, nadał status społeczny, sens życia.

    A kim są Ci kłamcy i wrogowie? Tutaj leży sedno nauk Ojca Dyrektora. To właśnie ci, którzy są sprawcami naszej biedy, namacalnej, tu i teraz – fałszywi prorocy, podstępni politycy, obcy, którzy zagarnęli majątek narodowy, a teraz chcą posiąść nasze dusze.
    Na pierwszym miejscu – ONI (wiadomo, pachnie cebulą i słychać szum pejsów), następne na podium – masoni i dalej na pochylni drobnica – czerwoni, różowi, układ SLD – dawniej UW – teraz – PO, okrągłostołowcy, Michniki, Geremki, Bartoszewscy, wrogowie życia, małżeństwa, rodziny, piewcy cywilizacji śmierci, itd. Jest czego bronić, jest kogo nienawidzieć. I nienawiść ta jest słuszna, bo z wrogiem, w obliczu tak strasznych zagrożeń nie można inaczej.
    Działając przeciwko wrogowi (państwa, narodu, grupy społecznej) człowiek czuje się rozgrzeszony z pewnych niedociągnięć, czy niestosowności, a tym bardziej jeżeli odpuszczenia udziela mu przywódca. Istnieją tylko dwie kategorie ludzi – wróg i swój. W takim dualistycznym świecie łatwiej żyć, wszystko jasne, nie potrzeba nam filozofii, wystarcza modlitwa.

    Na koniec parę słów o Bronisławie Geremku.
    Był on współtwórcą porozumień Okrągłego stołu, przy którym, przypominam sceptykom, byli obaj Kaczyńscy, a Lech uczestniczył także w rozmowach w Magdalence. Tutaj apel do niektórych blogowiczów, popleczników Kaczyńskich – proszę nie franzolić o jakimś tajnym spisku lub o Okrągłym stole jako grzechu pierworodnym. Jeżeli tak było, to panowie K. powinni się natychmiast powtórnie ochrzcić, złożyć w IPNie swoje pamiętniki z tego okresu, a następnie udać się do prokuratora celem złożenia doniesienia o swoim uczestnictwie w zorganizowanych działaniach tajnych stanowiących zagrożenie…

    Dla mnie ważniejsza jest działalność Bronisława Geremka w pierwszej Solidarności, gdy było niepomiernie trudniej i autentycznie straszno, jego znaczący udział w zawarciu porozumienia strajkowego. Dla porządku dodam, że głównym autorem tekstu poddanego negocjacjom, które przyniosły porozumienie, był Tadeusz Mazowiecki. To było wydarzenie, które przetarło drogę do historycznych zmian w Europie. Tam, w stoczniowej sali BHP, gdzie się spotkały dwa grożące w każdej chwili eksplozją żywioły – władza i obywatele, trzeba było mieć rozum i jaja.
    Geremek, to był człowiek odważny, rozważny, mądry, wielki Polak.

    Pzdr, TJ

  154. Odwiedzam ten Blog po sąsiedzku zadomowiony trochę u Pana Adamczewskiego i jestem przerażony. Tam sobie piszemy o marchewce i oliwie, ostatnio o cukinii, ale tutaj poruszane tematy nie są nam obece. Ale takich tekstów jak dzieła Boboli i paru innych osób tam nie uświadczysz. Zdumiewa nie tylko agresja w stosunku do bliźnich ale i ignorancja religijna. Pan Bóg, jeżeli decyduje o czyjejś śmierci, powołuje go do siebie a nie karze za grzechy. Kara za grzechy nastąpi później albo i nie, bo bezmiar miłosierdzia Bożego nikomu nie jest znany. A z Pisma wynika, że Bóg wie o wszystki, ale nie jest Sprawcą każdego zdarzenia. Mógł tak urządzić świat, że toczy się sam, a ingerencje Boże mogą się zdarzać, lecz nikt nie wie, jak często. Nie przeszkadza to wierzyć w Opatrzność Boską, natomiast kara boska pasuje do mitów greckich, nie do chrześcijaństwa. A pan brał sobie
    Żyda do wyzyskiwania chłopów i Stalin brał Żydów do męczenia Polaków? Brał sobie jeszcze Lenin Polaków i Łotyszów do męczenia Rosjan. I dziwicie się, że Rosjanie niezbyt nam sprzyjają? Toż to ten sam sposób myślenia. Idiotyczny? Pewnie.

  155. Ukazala juz sie czesc prawdy o wypadku. Czekamy na wyniki poziomu alkoholu we krwi dentata i dalsze manipulacje gazety, nalezacej do naszej ukochanej hieny cmentarnej. Wiemy juz ze za kierownica to napewno nie siedzial nieomylny, znakomity kierowca. No coz niektorzy maja taki dar, ze do czego sie nie dotkna to……………

  156. Dziekuje za komentarz. Nic dodac nic ujac!

  157. @TJ
    Oto lista ‚naiwnych’ wg Pana twórców obecnej Konstytucji (z wył. dwóch nowelizacji, które nastapiły później), żeby Pan wiedział komu ją zawdzięcza. Dodać należy, że ostateczna redakcja tekstu wymagała większości głosów członków Komisji. (Za kronika.sejm.gov.pl)

    Skład Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego w dniu przyjęcia projektu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (16 stycznia 1997 r.)
    Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego powołana na podstawie art. 4 ust. 1 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. (KZNKON) – 56 członków.
    Przewodniczący: Mazurkiewicz Marek (SLD)
    Zastępca przewodniczącego: Pastuszka Stefan (sen. – PSL)
    Andrzejewski Piotr (sen. – NSZZ „S”)
    Bentkowski Aleksander (PSL)
    Błądek Lidia (PSL)
    Borowik Wojciech (UP)
    Borowski Marek (SLD)
    Ciemniewski Jerzy (UW)
    Cybulski Zygmunt (SLD)
    Daraż Adam (sen. – PSL)
    Dejmek Kazimierz (PSL)
    Działocha Kazimierz (sen. – SLD)
    Gołębiewski Wiesław (PSL)
    Grodzicki Ryszard (SLD)
    Grześkowiak Alicja (sen. – NSZZ „S”)
    Gwiżdż Jerzy (BBWR SW)
    Ikonowicz Piotr (PPS)
    Janik Krzysztof (SLD)
    Jankiewicz Paweł (sen. – SLD)
    Kamiński Krzysztof (KPKPN)
    Kieszkowski Zdzisław (sen. – PSL)
    Kozłowski Krzysztof (sen. – KD)
    Kroll Henryk (MN)
    Król Marian (PSL)
    Kurczuk Grzegorz (sen. – SLD)
    Kurnatowska Maria (PSL)
    Lipowicz Irena (UW)
    Łybacka Krystyna (SLD)
    Madej Jerzy (sen. – KD)
    Majewski Wit (SLD)
    Małachowski Aleksander (UP)
    Marciniak Piotr (UP)
    Martyniuk Wacław (SLD)
    Mazowiecki Tadeusz (UW)
    Pastusiak Longin (SLD)
    Pawlak Mirosław (PSL)
    Pawlak Waldemar (PSL)
    Piątkowski Wiesław (PSL)
    Pomirski Miron Andrzej (PSL)
    Rogowski Stanisław (UP)
    Rojszyk Marek (SLD)
    Rokita Jan (niezrz.)
    Sierakowska Izabella (SLD)
    Słomka Adam (BBWR i KPN)
    Suchocka Hanna (UW)
    Szatkowski Sławomir (PSL)
    Szczepaniak Jan (PSL)
    Szczęsny Adam (PSL)
    Szteliga Jerzy (SLD)
    Śleziak Czesław (SLD)
    Taylor Jacek (UW)
    Tuszyński Zdzisław (SLD)
    Winiarczyk-Kossakowska Małgorzata (SLD)
    Zdrada Jerzy (UW)
    Zieliński Leszek (BBWR i KPN)
    Żelazowski Andrzej (SLD)
    ________________________________________
    Przewodniczącymi Komisji byli: A. Kwaśniewski (9 XI 1993 – 5 XII 1995), W. Cimoszewicz (5 XII 1995 – 20 II 1996), M. Mazurkiewicz (od 20 II 1996).

  158. Kadett

    O czym tu dyskutować.
    Wszystko co komunistyczne staracie się zdławić przy pomocy pancernych pięści Wuja Sama.
    Czy rzecz dotyczy Korei,Wietnamu,Afganistanu,Iraku,Jugosławii,Chile czy innych bananowych republik, których to interwencji zbrojnych były dziesiątki po II wojnie światowej.
    Oczywiście one wszystkie były w imię pokoju,dobra,pluralizmu,demokracji i paru innych globalistycznych haseł.
    Tylko jakoś potem wam nie wyszło.
    A, że tubylcom nie odpowiadały, to kto by się tym przejmował, ważne że zadowolony był Biały Dom i skrajna polska prawica, która zaraz po zakończeniu II giej wojny światowej oczekiwała z utęsknieniem na III-cią wojnę światową.
    A Kuba w rzeczy samej jest obiektem westchnień i pożądań Rockefellerów i Rothschildów, zapewne taką pisownię mają, nieprawdaż?
    Inaczej nie byłoby znowu militarnych awantur amerykańskich w Zatoce Świń, ciekawe kapitalistycznych czy kubańskich?
    Natomiast nie będę podpytywał o mordercę Pinocheta i nie będę mu składał bałwochwalczych pokłonów jak czynili to polscy reprezentanci polskiej prawicy.
    O obaleniu demokratycznego rządu Allende nie można mówić jako o eleganckim usunięciu go lecz mówić należy o militarnym krwawym zamachu stanu, w wyniku którego Allende został zamordowany.
    I znów tutaj Wujek Sam w mniejszym lub większym stopniu przyłożył swój szlachetny paluszek.
    Dlaczego komuś się imputuje zawsze z waszego punktu widzenia oddanie Moskwie.
    A może raczyli by panowie, Wielce Obiektywni, wspominać również o tych oddanych Waszyngtonowi.
    Wobec Moskwy hardzi i nieustępliwi, a wobec Waszyngtonu na kolanach i z peanami na ustach.
    Czyżby oprócz tej nieskalanej miłości istniały jeszcze bardziej sugestywne i przekonujące motywy, bowiem o głupotę i fanatyzm trudno panów posądzać.
    A może, w końcu, niejedną Targowicę w Polsce mieliśmy.
    W całej też rozciągłości podtrzymuję wcześniejsze stwierdzenie, iż; „Komuniści uczynili Polskę krajem jednorodnie etnicznym, zwartym terytorialnie i przesuniętym na Zachód.”
    Jest to smutna dla Kadetta rzeczywistość, gdzie jego opcja była jedną wielką przegraną, pokazującą tyły zarówno hitlerowcom jak i bolszewikom.
    Nie zakrzyczycie panowie w ten sposób własnych klęsk i nieudacznictwa politycznego.
    Polski wyzwolić także nie potrafiliście, nawet przy pomocy niedościgłego kapitalizmu.
    Jak ruskie tanki kota wam pogoniły to darliście, gdzie pieprz rośnie,a niektórzy nawet do Australii.
    Nie ma powodu do chluby.
    Teraz kiedy polskojęzyczni generałowie przekazali wam władzę, to również sobie z nią nie radzicie.
    I cóż tutaj się wymądrzać, kiedy życie surowo weryfikuje wasze predyspozycje.
    Nieco taktu i skromności nikomu nie zawadzi,w tym i polskiej skrajnej prawicy.

  159. Andrzej Falicz pisze:
    2008-07-23 o godz. 12:32

    Do podnoszonych przez pana wątpliwości odnosiłem się już we wcześniejszym poście.
    Zatem proszę go odszukać i przeczytać.
    Jeśli to panu nie pomoże proszę sobie poszukać innego korepetytora.
    Ja składam rezygnację.
    Nie nadaję się na pańskiego Syzyfa.
    Również do Tworek się jeszcze nie spieszę.

  160. Panie Redaktorze, chciałabym mieć możliwość wyboru.
    Polityczne blogi „Polityki” były do niedawna miejscem wymiany poglądów, czasem mocno kontrowersyjnych czy nawet skrajnych, ale poglądów. Teraz zaczynają przypominać mordownię.
    Odchodzą ludzie, których wpisy ceniłam, niekoniecznie popierając zajmowane przez nich stanowisko. Coraz więcej jest za to takich, dla których treść jest tylko pretekstem do użycia maksymalnie wstrętnej formy.
    Chciałabym bardzo, żeby w przestrzeni publicznej istniały chociaż niewielkie enklawy obowiązywania norm, bez przestrzegania których stajemy się tłuszczą.
    Jest Pan Gospodarzem tego miejsca i od Pana zależy, czym ono będzie. Pozdrawiam, haneczka.

  161. Panie Domaradzki, jak to dobrze, ze za jakis czas nikt nie bedzie o panu pamietal i nikt nie bedzie po panu plakal.

  162. Świat w którym żyjemy jest pełen niedokończonych myśli i działań. Weźmy pierwsze z brzegu dzieło Manifestu Lipcowego i związanej z nim władzy. Tzw. (przez wrogów ustroju) stalinizacja musiała być przerwana, uprzemysłowienie i rozbudowa przemyslu ciezkiego też. Ale dlaczego? A co z kolektywizacją i rozkułaczeniem się stało – tez niedokonczone. Albo z ostatecznym rozwiązaniem kwestii religii – tego opium dla mas – poprzez zamiane kosciolow w magazyny i stajnie, czy z wyeliminowaniem rewizjonistów z partii oraz elementów wrogich i klasowo nieczystych spośród inteligencji pracującej. Bez tego wielki plan musiał się załamać. Niby wiadomo dlaczego, bo Polska została wciągnięta do wyścigu zbrojeń, ale nikt na blogu nie mówi przez kogo. I znów nie wiadomo, kto wystawiał Polsce rachunki, kto na wojnie zarabiał, ani kto podpisywał tajne układy z Hitlerem, jak się mówi “a” to niekoniecznie trzeba od razu powiedzieć “zet”, wystarczy “beeeee”. Wiadomo wyzyskiwacze i krwiopijcy spod znaku aj-waj, ktorzy na kazdej sprawie sa wygrani. A dekada modernizacji jaka niedokończona została, bo rewizjoniści zbuntowali reakcyjne grupki robotników, które przejęły wpływy, chociaż nad nimi czuwała SB, ale chyba niedokładnie, nie do końca i tak się podziało, az zostalo zawalone nawisem inflacyjnym, ktory w koncu zwalil sie na glowy. Aż musiał gen. Jaruzelski zmienić system – też mu się do końca, w wyniku zdrady ze strony uczestników Okrągłego Stołu, nie udało. Itd.

    A ileż niedokończonych myśli krąży po tym blogu. Falicz, podobno doktor filozofii i nauk wyzwolonych od architektury, nie wyjawia swoich myśli do końca. Gdyby Ameryka pozwoliła Arabom i Irańczykom się zjednoczyć, gdyby ich wsparła, to by Żydzi dawno już legli na dnie mórz, Środziemnego, Czerwonego, a może i Martwego (to ostatnie trzeba by odsolić, zdaje mi się). Ale myśli, panie Falicz, trzeba ciągnąć do końca. A jak się pisze “nasze wplątanie w sojusze”, to jest fraza niedokończona – sami się wplątaliśmy, czy ktoś nas wplątał? Inna myśli też nie ma wykończenia. Faszyści opanowali blog i robią rynsztok – a pogonić faszystów, do Berlina! I edukacja, szczególnie historyczna, a już szczególnie z okresu II RP jest niedokończona u niektórych. Absolwent to co innego, brzmi dumnie, wiadomo ukończył szkołę, albo kurs (może skrócony). Ale czy uzyskał magisterium albo podobny dyplom, czy złożył przewidziany przez władze edukacyjne egzamin? Tego nie wiemy. Ale on chciałby wiedzieć wszystko do końca. Chciałby wiedzieć, czy upały są w Kanadzie, a przecież są jakieś wiadomości meteorologiczne, podaje, że deszcze leją, bez końca, a on widać niedokończony jest w swej edukacji i nie potrafi odnaleźć i skorzystać z ogólnie dostępnych wiadomości. Rozne wpisy na tym blogu są niedokończone. Na ogół, bo kadett zakańcza jeden z nich krotkim słowem AMEN, co jak wiadomo znaczy koniec wypowiedzi bądź modlitwy. Asolwent wypytuje Falicza, ale chyba z braku czasu nie do końca – a ja chciałbym wiedzieć, czy Falicz jest agentem Mosadu i czy ma obywatelstwo argentyńskie, albo inne poludniowo-amerykanskie. A inni zostawiają sobie na koniec ciągi kropek, nie pozdrawiają tylko pzdrują, czego się nie dotkną jest niedo

  163. @Stanisław Wasilewski
    „A pan brał sobie Żyda do wyzyskiwania chłopów i Stalin brał Żydów do męczenia Polaków? Brał sobie jeszcze Lenin Polaków i Łotyszów do męczenia Rosjan. I dziwicie się, że Rosjanie niezbyt nam sprzyjają? Toż to ten sam sposób myślenia. Idiotyczny? Pewnie.’

    W tym rzecz, że ani ‚pan’ nie brał, ani Stalin nie brał. Tym bardziej z łapanek. To zdanie świadczy jedynie o spłycaniu i wulgaryzowaniu kwestii obecności diaspory żydowskiej w polskiej kulturze i historii.

  164. Lizak:
    Po raz wtóry pozytywnie zaskoczyłeś mnie swym wpisem.Krótko , zwięźle i na temat. Pomijając ostatnie akapity zgadzam się z diagnozą.

    Swego czasu, popularne było w Ameryce Łacińskiej powiedzenie:
    „tak daleko do Boga, tak blisko do USA” i to wcale nie pochlebiające sąsiedztwu. Obowiązywała wtedy jeszcze doktryna Monroe.

    Zmieniając kontynenty, mamy ten sam problem, Rosja jest za blisko by ją lekceważyć. Czego nasi politycy- zajęci doraźnymi problemami- nie dostrzegają.

    Po 2011 roku nastąpi spadek wydobycia ropy i gazu na świecie.Ciekaw jestem, kto wówczas zapewni nam dostawy niezbędne dla rozwoju gospodarki. Realistów w Niemczech i Francji jest sporo. U nas niestety- romantycy, historycy i idioci na wysokich stołkach.
    Aby się częściowo uniezależnić, już dziś- choć jest zbyt późno- trzeba by zacząć inwestować.

    Ciekawi mnie- na marginesie- po co Chawezowi broń za 6 miliardów dolarów? Zamówił ją w Rosji………
    Przeciw komu?

    Walka o paliwa trwa, my jak zwykle tracimy czas. Gdzie szkoły górnicze?
    Gdzie terminale LPG? Gdzie elektrownie atomowe?
    Istotne jest co pewien pan powiedział czy podpisał 10-30 lat temu.
    A to Polska właśnie……….

  165. @Lizak,
    daj Pan spokój, no tak nie można. Ja tu o jednym, a Pan, że kozakowi w brzuchu burczy. W każdym razie dowiedziałem się od Pana, ze obozy w Auschwitz, Birkenau, Majdanku Treblince, Bełżcu, Sobiborze to robota komunistów w celu ‚ujednorodniania etnicznego kraju’. Czy to byli polscy komuniści, czy dla komunistów narodowość się nie liczy?

  166. @Lizak,
    czy Pan podwójnie widzi, czy mnie się zdaje? Ja kadett wystepuję sam, w pojedynkę, skąd zatem ta liczba mnoga w ostatnim wpisie..?

  167. Pan Redaktor Daniel Passent. Obawiam się, że blog opanowali piraci PiS /podobnie jak w Sejmie/ i dalsza obecność na nim nie ma sensu. Przychylam się do smutnego głosu „haneczki”

  168. @Maria
    Plakaliscie takze za Stalinem i Bierutem, o ile sie nie myle. Wcale nie chce zeby ktos plakal po mnie, a zwlaszcza nie chce tlumow falszywych przyjaciol, ktorzy beda wyglaszac klamstwa i propagande nad moja trumna. Jestem zbyt dumny z siebie i wierze w swoja ukochana rodzine, ze nigdy do tego nie dopusci.

  169. Oczywiście nie początek,ale i nie koniec tej historii proszę moich oponentów co do roli jaką odgrywała nadreprezentacja mniejszości narodowej w strukturach organizacyjnych partii i państwa.

  170. Re kadett:
    Godzi się jeszcze przypomnie,że był obywatelski projekt ustawy zasadnicze.Może też niedoskonały,ale wiadmo dlaczego został przyjęty antyobywatelski.Przypomnienie tej listy jest wiele znaczace jak i fakt,że przewodniczył jej Al.Kwaśniewski póżniejszy prezydent „Oszust”.

    Re haneczka:

    Ciekaw jestem o jakie standardy chodzi?!Miłość polityczna chyba już wychodzi bokiem?!

  171. @Mieczysław S. Kazimierczak

    Nie jest prawdą, że Komisji Konstytucyjnej przwodniczył A. Kwaśniewski. Prawdą jest , że był pierwszym jej szefem i jednym z trzech, i że publicznie wyrażał dumę ze swojego niezwykle aktywnego uczestnictwa przy jej powstawaniu. (Akurat w czasie, gdy decydował się ostateczny kształt zapisów ustawy zasadniczej przwodniczył komisji Marek Mazurkiewicz).
    Część dot. kompetencji prezydenta podlegała szczególnej presji urzędującego prez. Wałęsy, o którym GW pisała wtedy, że urodził się dyktatorem i choćby dlatego prezydentem nigdy nie powienien zostać. (GW popierała z calą mocą Mazowieckiego. Za Wałęsą stali L. i K. Kaczyńscy – podziały do dzisiaj się uwidoczniają, w innej konfiguracji!). Na skutek lęku przed gniewem Wałęsy – z jednej strony, (gdyby ten uznał, że odbierają mu zabawki przy ewentualnej reelekcji) i jednoczesną chęcią wzmocnienia egzekutywy premiera i tym samym ograniczenia prerogatyw prezydenckich w obawie, że Wałęsa może zostać wybrany na II kadencję, powstaławał przez 6 lat – zamiast porządnej, nowoczesnej na miarę wyzwań XXI wieku konstytucji – gniot polityczny, z którego słusznie śmieje się niemiecki FAZ.
    – Ni pies ni wydra, coś na kształt świdra – jak mówił W. Gomułka. Obecnych przeciwników i krytyków aktywności międzynarodowej prez. Lecha Kaczyńskiego nie zrażała dużo większa aktywność i daleko idąca samodzielność prez.
    A. Kwaśniewskiego (moim zdaniem nie zawsze skuteczna i przynosząca Polakom powód do chluby’). Nie śmieszyło i nie oburzało wyrywanie sobie flagi narodowej w Reykjaviku (Miller – Kwaśniewski). Nie było słychać tak licznych głosów, że prez. rozpycha się na arenie międzynarodowej przed premierem. Tyle, co do sporu ‚kompetencyjnego’. To wypada przypomnieć.

    A teraz z innej beczki. Zadaje Pan temat w ostatnim swoim wpisie, którego nie podejmę. Nie dlatego, że skrywam swoje poglądy i nie mam odwagi dyskutować nawet na najbardziej drażliwe tematy. Dałem temu niejeden raz na tym blogu. Czynię tak dlatego, że nie chciałbym, żeby w dyskusji używać argumentów ad personam, szczegolnie takich, które odnoszą się do przodków, koloru skóry, wyznawanej religii, preferencji seksualnej i ustawiać adwersarza pod tym kątem. Brzydzą mnie te metody!

  172. Lizak dziekuje za wyklad.
    Widzisz ja tez nie jestem zachwycony amerykanska polityka ale wole ja od sowieckiej.
    Moge sobie jeszcze raz Chomskiego poczytac.
    W wielu sprawach sie zgadzamy w wielu nie.
    Komunizm jest piekny jako idea a do bani w praktyce.
    Ruskie moze byli dobrzy (w pewnym ograniczonym sensie) na pewnym etapie dla naszego interesu narodowego, pozniej znacznie lepsi okazali sie Amerykanie – a teraz lepiej by bylo wiecej Europy (to dla Telehgrafika projekt pozytywny) a mniej Ameryki.

  173. Ameryka ze swoja dobrowolna polska emigracja 10-cio milionowa jest najbogatszym i najpotezniejszym krajem na swiecie.
    Ma zdecydowanie najsilniejsza armie i bazy w 160 krajach.
    Jest egoistyczna i ma mnostwo grzechow na sumieniu ale naszym zakichanym interesem jest byc realistami i Amerykanie byli mniejszym zlem ze swoja demokracja, prezna wielokulturowa spolecznoscia i roznorodnym rynkiem niz Sowieci i to o piec dlugosci.
    Dlatego, ze moglismy Sowietom, ktorzy sa pod naszym bokiem zaszkodzic Ameryka miala w nas interes i my jako patrioci potrzebowalismy Ameryki dla ochrony przed sowietami.
    Teraz Ameryka powoli sie obsuwa i czas znowu pomyslec o polskim interesie.
    Dalej wielce przyjacielscy z jedynym supermocarstwem (zlym, dobrych who cares taki jest nasz interes) ale byc moze powoli dla naszego narodowego interesu zmniejszac od jankesow zaleznosc a nie pchac sie na calego.
    I taka jest moja prosta chlopska recepta.
    A co do moherow i Geremka – glownie winna jest bida – to moje zdanie na temat felietonu.
    A bida jest bo elity nie zadbaly o ten elektorat bo za daleko z Warszawki.
    I to kolejny dowod na udawany charakter polskiej lewicy.

  174. A ja tam lubie ten blog.
    Wcale nie ma nim nienawisci – jest moze zgryzliwosc ale to jest zdrowe.
    Telegraficu sarkazm ponial – przepraszam szukam na sile wrogow.
    Lizak wypisuje swoje ciekawe dydrymaly ja napuszony doktor sztuk wszelakich mam nadzieje tez moge…
    Od glupkow i oszolomow wyzywaja innych „kulturalni” na smierc i zycie lewicowcy nie „my”.

    Koncze dla Ciebie Telegraficu:

    – USA bylo lepsze od Sowietow
    – Hurrra nareszcie jestesmy wolni
    – Mniej administracji i biurokracji
    -Walka z korupcja
    – Gdzie lewica gdzie prawica ? nie widze!
    – Polityka gospodarcza rzadu – opieka nad polskim biznesem
    – UNNNNNIA! UNNNIA!
    -Tyle USA ile trzeba – TYLKO i nic wiecej
    -Dogadac sie z Rosja
    -kochac sasiadow (Czechy 150% wymiany handlowej z USA)
    -Palestyna – wczesniej czy pozniej wszyscy za to zaplacimy a Zydzi NAJWIECEJ

  175. Lizak Twoje teksty to prawdziwa uczta intelektualna. Dziekuję. Nareszcie obiektywne spojrzenie na historię a nie opluwanie wszystkiego co ma związek z PRL. Pozdrawiam

  176. Ogromnie się cieszę, że „szestow” nie jest, jak zaznacza, antysemitą.

css.php