Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

23.07.2008
środa

Znaki pokoju i znaki wojny

23 lipca 2008, środa,

Chciałbym poruszyć kwestie delikatne, chociaż wiem, że blog nie jest do tego odpowiednim forum, ponieważ może tu trafić każdy, i bezkarnie, anonimowo, obrażać innych, a moderacja jest bardzo liberalna. Ale spróbuję.

„Pogrzeb Bronisława Geremka pokazał dobrą twarz Kościoła katolickiego” – pisał nazajutrz Jan Turnau w „Gazecie Wyborczej”. Turnau bardzo oględnie uzasadniał, dlaczego ta twarz jest dobra:

Człowiek spoza formalnych granic Kościoła, o rodowodzie laickim, lewicowym, był wspominany w najważniejszej świątyni polskiej z taka atencją, jak gdyby był szambelanem papieskim.

Autor poczuł się dumny ze swojego Kościoła, a udział hierarchów uznaje za „kościelne i społeczne wydarzenie”.

Prywatnie wiele osób zauważyło, że pogrzeb prof. Geremka rozpoczął się od mszy w Katedrze katolickiej, ale nie widziałem, żeby ktoś pisał o tym publicznie. Jan Turnau też jest delikatny, nie wspomina, że Zmarły był Dobrym Polakiem i Żydem zarazem, co jeszcze bardziej podkreśla wyjątkowy charakter pogrzebu. Pamiętajmy także o kondolencjach, jakie nadeszły z Watykanu. Dobrze by było, gdyby ten pogrzeb stał się ważnym krokiem w kierunku Kościoła otwartego na laików, na ludzi o rodowodzie innym niż Polak – Katolik, i będących poza Kościołem. Jeżeli trzeba być AŻ Profesorem Geremkiem, żeby dostąpić takiego zaszczytu, to znaczy, że jesteśmy dopiero u początku tej drogi.

Dostrzegam tu podwójną miarę. Profesor medycyny w Łodzi, katolik, który nie podzielał doktryny Kościoła, ale uratował wiele kobiet, miał po śmierci wielkie kłopoty z pochówkiem. Może nie był tak wybitny i zasłużony jak Profesor Geremek? Największy grzesznik, jeśli grzeszy w Kościele, jak ojciec – dyrektor czy Jerzy Robert Nowak, może liczyć na przychylność. Inni muszą najpierw być bohaterami. Podzielam zadowolenie Jana Turnaua, ale coś mi tu nie pasuje. Czy to nie jest znak pokoju przekazany tylko na chwilę? Pora na dalsze znaki, np. z Torunia.

***

W kolejnym wybryku poseł Palikot przekazał prezydentowi Kaczyńskiemu znak pokoju, uznając go za „chama”. Uważam taki język za niedopuszczalny. Kiedy jakiś czas temu krytykowałem posła Palikota – dostało mi się od niektórych blogowiczów, że Palikot mówi to, co myśli, bądź to, co oni myślą etc. Ja jednak i tym razem uważam epitety za niestosowne, to jest właśnie ten rynsztok, walka w błocie, w której królują i dobrze czują się pp. Kempa, Brudziński i inne koguty. Jestem zdecydowanym krytykiem prezydentury L.K., ale uważam, że podobną treść mógł p. Palikot wyrazić innymi słowy. Polszczyzna jest wystarczająco bogata, żeby sformułować dezaprobatę, a nawet oburzenie na prezydenta.

Mam również nadzieję, że minister Sikorski, nawet najbardziej poniewierany i prowokowany przez prezydenta, nie powiedział (i to w obecności Anny Fotygi), że prezydent może być chamem. Śledztwo w wykonaniu prezydenta, jego nieustanna wrogość, mogą Sikorskiego wzburzać, ale nie może dać się ściągnąć do tego poziomu. Donald Tusk, który sam imponuje spokojem, wyraźnie ma trudności z powściągnięciem swojej drużyny. Zgadzam się z „Teodorą”, która na tym blogu przypomniała, że nie kto inny, jak Platforma, ludzie Donalda Tuska, panowie Brochwicz i Miodowicz, w karygodny sposób utrącili w wyborach prezydenckich Włodzimierza Cimoszewicza i tym samym przyczynili się do zwycięstwa L.K. Teraz Donald Tusk ma za swoje.

***

Bez większego echa w mediach przechodzi fakt, że komisja spraw zagranicznych USA przyjęła rezolucję wzywającą Polskę do przyjęcia ustawy o reprywatyzacji. Tymczasem trwają negocjacje w sprawie tarczy. Czy zbieg tych wydarzeń jest przypadkowy, czy też Waszyngton daje Polsce do zrozumienia, że możemy się dogadać w obu sprawach, bo jeśli nie, to będzie naciskał raz jeden, raz drugi pedał? Co prawda prywatyzacja jest sprawą polską, premier Tusk zapowiadał jej rychłe rozstrzygnięcie, ale tak się składa, że niektórzy jej beneficjenci mieszkają w USA i w Izraelu, a tam Waszyngton ma dużo do powiedzenia. Nie chcę insynuować, że ktoś za oceanem może łączyć te dwie sprawy, ale chętnie bym na ten temat przeczytał jakiś przeciek

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 169

Dodaj komentarz »
  1. Cały czas wydaje mi się , że wyznanie, narodowość , poglądy, nie powinny mieć wpływu na prawo własności. Obywatele RP zostali ograbieni przez dekrety Bieruta i KRN ze swojej własności, Obywatele i koncerny zachodnie otrzymały odszkodowanie. Typowa nierówność wobec prawa.

    A że USA mają duże możliwości „argumentowania” w sprawie swoich obywateli , lub ich spadkobierców?
    Może nasze państwo również zatroszczy się kiedyś o interesy swoich obywateli………..

  2. Panie Danielu,

    Pewnie, ze jestesmy na poczatku drogi. A wielkie jest to, ze ten poczatek zawdzieczamy wlasnie Profesorowi.

    ***
    Palikot tez jest chamem, ale sympatycznym. I taka jest roznica miedzy nim i Lechem Kaczynskim.

    ***
    Ja w ogole nie rozmumiem po co oni sie tak o te tarcze dobijaja. Ja bym sobie usiadl i spokojnie czekal ile mi dadza za zainstalowanie u mnie tej cholernej tarczy. A jak nie, to niech ida do Litwina, albo Czecha. W czym problem.

  3. A propos pierwszego wątku: przypomina się stary dowcip o uhonorowaniu grupy skinów, która zrezygnowała z kopania bezdomnego. To mniej więcej ta sama kategoria zachwytu. To, że pan Turnau opiewa rzecz, która powinna być oczywistą — bardzo źle świadczy o naszym kraju.
    Ma Tusk za swoje? A ma. I możliwe, że dostał już wcześniej. Znam osobiście kilka osób, które L.K. nienawidzą gorzej niż Rydzyk innowierców, ale po chamskim i bezczelnym wmanipulowaniu Cimoszewicza w zmyślone historie zrezygnowali z głosowaniu na „tego sk…” Tuska i nie poszli głosować albo nawet zagłosowali na L.K. — byle nie na oszutuska. Czy było takich wystarczająco wielu, żeby wpłynąć na ostateczny wynik wyborów? Zważywszy na niemiażdżącą przewagę Kaczyńskiego — tak, to możliwe.
    I przypomina mi się też, jak to Wałęsa nie chciał podać ręki Kwaśniewskiemu. Zawsze miałem wrażenie, że to chamstwo właśnie pozbawiło go znaczącej ilości głosów.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ja prawde powiedziawszy zupelnie nie rozumiem dlaczego nalezalo prof. Geremka po smierci chrystianizowac – dla mnie jest to przykre i smurtne, czemu dalam wyraz pare dni temu w salonie Adama Szostkiewicza. Dostalam dwie odpowiedzi – ze w Polsce niewyobrazalny jest panstwowy pogrzeb bez kosciola oraz ze Geremek w dziecinstwie sluzyl do mszy u ks. Bardeckiego ( co w domysle czyni go jesli nie katolikiem, to prawie katolikiem) . Co sprawia ze jest mi jeszcze smutniej i jeszcze przykrzej.
    Dobra twarz Kosciola od wielkiego dzwona bardzo malo mnie wzrusza. Wolalabym aby nie wpuscili do katedry ciala Geremka, a zachowali sie jak nalezy na codzien. Zeby np, pogonili kota tym babom, ktore dziekowaly Bogu, ze Geremek zginal. Zeby wygonili ze swiatyni Nowaka. Etc.etc. Twarz Kosciola bylaby od tego jeszcze ladniejsza. Ale – nie dla psa kielbasa, jak mowil Gombrowicz.

    A teraz sprawa Palikota. Czy oburzyloby Pana, Redkatorze, jakby uslyszal Pan, jak jakis kongresmen demokratyczny nazywa Busha glupkliem, lord konserwatywny nazywa Browna glupia malpa, albo ktos po „naszej” stronie, no chocby Jawlinski nazywa Putina norderca Czeczenow?
    Podejrzewam, ze uznal by Pan to za absolutny przywilej kazdej osoby publicznej czy prywatnej wobec drugiej osoby publicznej. Bo ocena, nawet ostra slow i zachowan polityka jest czyms absolutnie normalnym. Za to polityk dostaje pieniadze, zeby kazdy mogl po nim jezdzic jak po siwej kobyle. To czego nie wolno robic to rzucac klamliwych oskarzen, typu, ze opozycja stoi tam gdzie stoi ZOMO. I nie wolno ludzi straszyc: ze jak wygra PO to bedzie to powtorzenie 13 grudnia. Ale wolno wyrazic swoja ocene: prezydent jest moim zdaniem chamem. Moim tez. Moglby Palikot uzyc innych slow: Prezydent jest moim zdaniem czliowiekiem malo okrzesanym i gburowatym , ktorego nie nalezy wpuszczac na salony. Ale po co mowic dluzej jak wystarczy jedno czteroliterowe slowo na ch. ? Mogl powiedziec gorzej….
    Nie czytalam jeszcze nigdzie w polskiej prasie oburzenia, ze prezydent wzywa ministra i urzadza mu mycie glowy, choc minister mu w zademn sposob nie podlega. Szefem ministra jest szef rzadu, a nie prezydent.
    A tu wszsyscy jakby uznali, ze jest to zupelnie normalne, ze szef Panstwa ponad glowa Sezfa Rzadu wzywa podwladnego tego ostatniego i daje mu op..ol.

  6. 1. Te wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że prof. Geremek był wyśmienitym dyplomatą i mistrzem zakulisowych gier, i gdyby przyjął wymagane sakramenty to szambelanem papieskim bez wątpienia by został. A KK zdaje mi się wysyła sygnał, że kto się przysłuży jego dobru i potędze, ten może liczyć na zadość uczynienie i wdzięczność secula seculorum.

    2. “Ułomność” języka posła Palikota jest cechą charakterystyczną komunikowania się w języku polskim. Zdaje mi się, nie po polsku jest wyrażać się o innych oględnie, uprzejmie się przy tym uśmiechając, bo jest to znak obłudy. Wiadomo, że “człowiek człowiekowi wilkiem”, czy to z powodu różnicy w poglądach, czy w przynależności do rasy lub inaczej określonej grupy ludzkiej, a już najbardziej z powodu różnicy dochodowo-majątkowej. Więc po co nieszczerze udawać, pytać się “how are you doing?” i podobne nic nie znaczące formułki i gesty stosować. Norma polska wymaga walić prosto z mostu. A jak trzeba, to i na odlew. Stąd pojęcie rynsztoka, ale nie wolno zapominać, że fala powodziowa w górskich strumieniach ma tendencję oczyszczającą.

    3. Z tych znaków z Waszygtonu i z wielu innych stolic wyczytać można, że o polskie interesy trzeba lepiej zadbać. Polska jest bodaj jedynym krajem z tego postkomunistycznego regionu, który nie przyjął ustawy reprywatyzacyjnej. Czechy i inne kraje to zrobiły już kilkanaście lat temu. O ile sobie dobrze przypominam, to właśnie SLD skutecznie zablokowało jej uchwalenie, czy może prezydent Kwaśniewski ją zawetował? Niemniej, od potencjału gospodarczego Polski najbardziej będzie zależeć jej pozycja, a nie od siły i oryginalności tupania nóżkami. A do wzmocnienia potencjału przyczyniłyby się kroki wzmacniające stronę podażową, w sensie wąskim i szerokim: uporządkowanie emerytur i aktywizacji zawodowej oraz rynku pracy, zdynamizowanie gospodarki prywatnej przez odpowiednie ustawy gospodarcze, prywatyzacja nierynkowych molochów, które żrą fundusze publiczne, odważniejsza polityka monetarna, oszczędniejsza polityka fiskalna, porządek w KRUS, zdyscyplinowanie urzędników, wzmocnienie niezawisłości i sprawności organów jurysdykcyjnych (…). Czyli uporządkowanie tej stajni polskiej, zamiast uciekania w niekończące dyskusje i swary nt. dowolny i wielce ogólny-i-niepraktyczny, ani o wyższości wschodu nad zachodem słońca, czy o tym która nóżka dłuższa niż.

  7. W autobiografii gospodarza mogą powstać białe plamy bo dostrzega szantaż amerykańskiego parlamentu,którego autorem z pewnością jest lobby żydowskie.To dobry pedał dla dodania gazu antypolonizmu.

  8. telegrafic 20.08
    Telegrafic się strasznie jak widac wstydzi, że proste rozumowanie w sprawie osoby ulubionego kapusia prezydenta LK, kompletnie go przerosło. Wysmażył więc natychmiast dwa teksty zupełnie o niczym, żeby pokazać że jednak ma jakieś papiery na intelektualistę. Jestem skłonny nawet obdarzyć go jakimś tytułem naukowym ( mam odpowiednie uprawnienia), pod warunkiem że przestanie pisać bzdury, ale to jest zdaje się silniejsze od niego. Zaczyna bowiem tekst jak normalny człowiek, a potem, ni stąd ni z owąd, całkiem jak człowiek zaburzony, wpada w jakieś drgawki intelektualne i usiłuje się odgryzać niczym ratlerek wszystkim dookoła. A przecież starczyłoby poczytać Conan Doyla, gdzie SH tłumaczył temu głupiemu Watsonowi: dedukcja, przyjacielu, dedukcja.
    Co zaś sie tyczy meritum, czyli „chamstwa i sprawy polskiej” to całkowitą i wyłaczną odpowiedzialność za ten rynsztok w polityce ( i cześciowo na tym blogu) ponosi Jarosław Kaczynski i jego kamanda. To on jest autorem wyzwisk:łże – elity, zomowców, i wielokrotnych chamskich odzywek na temat pielęgniarek czy Tuska. Chętnie wzialbym udział jako researcher na procesie JK o „recydywę w zniesławianiu”. Jak to u bliźniaków bywa, infekcja przenisła się na braciszka z Dużego Pałacu i teraz chamstwo bedzie się dalej rozszerzać, czego dowodem było ostatnie posiedzenie komisji sejmowej. Cudowny zreszta był widok chóru histeryczno-klimaterycznych bab z Pis: Szczypińskiej, Kempy et consortes, kiedy wrzeszczały na Niesiołowskiego. Naiwny Stefcio nie wiedział że z przekupkami nigdy nikt nie wygrał ?????

  9. Witam, zgadzam się w 100%. Pisałem o tym na blogu Pana Szostkiewicza, który odpowiedział, że z dobrze poinformowanych źródeł wie, że prof. Geremek był w młodości ministrantem i chodził na msze z innymi internowanymi w czasie stanu wojennego…

  10. Wolałbym, aby zmarłym dać już spokój i nie wytykać im, że byli „AŻ”. Poza tym, jakiż z p. Geremka był Żyd? Czy powoływał się na Torę, na cadyków, na aparat państwa Izrael? Czy raczej na historię Polski, polską literaturę, na Europę? Był na pewno większym Polakiem patriotą niż niejeden „z rodowodem” i niejednych dwóch.

    Zgadzam się z Gospodarzem, że język użyty przez posła Palikota był niewłaściwy, jednak gdyby użył właściwego, to telewizja musiałaby dobrych parę minut nieustannie pikać.

    Mam również nadzieję, że minister Sikorski jednak powiedział w obecności p. Fatygi, że można być także chamem, bo słowa prawdy są tu konieczne jak woda na pustyni. Podszytą tchórzem oraz hipokryzją dulszczyzną doprowadzić można jedynie do rychłego upadku tego kraju. Niech słowo prawda prawda znaczy, a słowo cham określa chama.

    Rezolucja komisji spraw zagranicznych USA słusznie przechodzi w Polsce bez echa, bo rezolucje USA, są rezolucjami USA, a nie Polski. Od siebie dodam, nie się wypchają ze swoimi rezolucjami.

    Czy można prosić o jakiś przeciek z nazwiskami tych dwóch dociskanych pedałów?

  11. co do podwójnej miary w Kościele – brawo. A przykładów można by mnożyć.

  12. Świat jest pełen sprzeczności.
    Wspomina Pan Redaktor, jak to odmówiono katolickiego pochówku prof. Decowi, dobremu katolikowi, za tylko, że za życia nie potępił on aborcji. A wkrótce po tym zastrzelono gangstera Nikosia i sam biskup zadbał o to żeby miał on dobry pogrzeb. To jeszcze jeden przykład, że deklaracje Kościoła nic nie znaczą.
    Oburza się Pan Redaktor na posła Palikota, który nazwał Prezydenta chamem. A jakoś nie widzę reakcji ani Pana Redaktora ani szanownej Redakcji, gdy ktoś na Pańskim blogu nazywa Pana gnidą. Przy czym wyrzucenie takiego wpisu z blogu jest o wiele łatwiejsze niż wyrzucenie polityka skądkolwiek. Zanim zaczniemy dbać o poziom życia politycznego może by warto poprawić coś tutaj. Chyba że w ten sposób wzywa Pan Prezydenta do wyrozumiałości?

  13. Z WIELKĄ PRZYKROŚCIĄ ALE POPIERAM WYSTĄPIENIE PANA PALIKOTA
    BO INACZEJ UTONIEMY W PISOWSKIM BAGNIE A ONI BĘDĄ SIĘ ŚMIAĆ Z NASZEGO DOBREGO WYCHOWANIA.
    ” JAK WPADŁEŚ MIĘDZY WRONY MUSISZ KRAKAĆ JAK I ONY ”
    POZDRAWIAM SERDECZNIE PANA REDAKTORA

  14. W pełni popieram wywody „Heleny” co do absmaku z powodu mszy w kościele przed pogrzebem. Uważam, że znacznie sensowniej by było, gdyby na cmentarzu któryś z liczących się hierarchów powiedział kilka ciepłych i mądrych słów, bo Geremek na to zasługiwał. Katolicki rytuał tego pogrzebu jest jakąś tam farsą(i dla katolików i ateistów) i dobrze, że Redaktor przypomina o pogrzebie lekarza z Łodzi i dobrze, że pana Turnaua poszturchuje.
    Z posłem Palikotem mam problem, bo uważam go za b. inteligentnego faceta (wiem, co robi w swojej komisji sejmowej), ale sądzę, że niepotrzebnie sam siebie stawia w dwuznacznej sytuacji pozwalającej takim miernotom z PiSu atakować go z pozycji moralizatorskiej. On tu prowadzi chyba jakąś grę, ale nie jest to ładna gra, a na pewno poniżej jego intelektu.
    Zgadzam się również z „t. obserw.”, że nieuchwalenie w polskim parlamencie dotychczas ustawy reprywatyzacyjnej jest szczytem polskiej bylejakości i całkowitym brakiem profesjonalizmu. Należało to zrobić już w 1990-91r.(wtedy można było załatwić to naprawdę symbolicznie, bo sprzyjała Polsce atmosfera). Od tej daty(mija już 16 lat, przewinęło się kilka sejmów i rządów) saldo zobowiązań polskiego budżetu, czyli nas wszystkich, systematycznie rośnie wobec tych, którzy mają dużo więcej, i którym polscy podatnicy jeszcze dołożą z głodowych pensyjek i emerytur w majestacie prawa. To jest SPRAWA dla sejmu, a nie takie błazeństwa, jak ustawa medialna, czy cyrk Ziobry. Tfu!!!

  15. „Prezydent jest chamem” i „Spieprzaj dziadu” to dwie strony tego samego medalu.
    Jeśli oba fakty zaistniały to wskazane jest traktowanie tych wypowiedzi z jednakową surowością lub pobłażliwością.
    Poza tym „dziad” nie musi wiedzieć, że „noblesse oblige”, w przeciwieństwie do strony drugiej, która powinna mieć to we krwi…

  16. „W kolejnym wybryku poseł Palikot przekazał prezydentowi Kaczyńskiemu znak pokoju, uznając go za „chama”. Uważam taki język za niedopuszczalny.”

    ****************************

    Jaki więc język jest dopuszczalny? Może „Spieprzaj dziadu!”, „małpa w czerwonym” czy iście esbeckie przesłuchanie ministra SZ? A może obrażanie kogo popadnie w poszukiwaniu spisków jest dopuszczalne?

    Knajackie maniery i język wprowadzili do polityki właśnie bracia Kaczyńscy. Urząd prezydenta RP obraża przede wszystkim Lech Kaczyński własnym postępowaniem.

  17. Bardzo sie boje, Panie Redaktorze, ze sie Bismarckowska przepowiednia sprawdza, ze wystarczy dac nam wolnosc, a juz zaczyna nam ciazyc i szukamy plota, pod ktorym moglibysmy ja w diably zostawic…Caly dzien biegam z rosnacym przerazeniem po „mojej” i „nie mojej prasie” w nadziei, ze znajde wytlumaczenie na to, co sie dzieje, ze uslysze glos medrca (o, Profesorze, marnie nas strzezesz z wysokosci niebieskich gabinetow!).

    Pisalam w komentarzu do artykulu Jacka Zakowskiego o Profesorze Geremku o moim kompleksie inteligencji, z ktorej sie nie wywodze. Tymczasem ci, ktorzy szprycuja nas jej etosem, uragaja mu na kazdym kroku. Otoczeni swolocza i bezholowiem jako jedyna legitymacja ich niecnego dzialania, nie przebieraja ani w srodkach, ani w slowach. Co wolno glowie Panstwa, Palikotowi nie przystoi, zgoda. Nawet jesli to ona stworzyla precedens. No coz…Do Kordiana prezydentowi daleko, chamem tez – z historyczno-spolecznego punktu widzenia- nie jest. A jednak, jesli postawimy chama i dziada na jezykowej szali znaczen, rachunek ostateczny moze okazac sie zastanawiajacy. I tylko zal, ze prawi ludzie tak latwo daja sie sprowokowac. Ku uciesze gawiedzi. Obym sie mylila, oby prawdziwa okazala sie naiwna, byc moze, wiara w madrosc Narodu, mimo wszystko…

  18. Panie Danielu.
    Ponosilo mnie wielokrotnie po tym co Pan napisał, ale dziś nie mogąc zniesc już tej politycznej jatki w sejmie, w telewizji, w ekstraklasie piłkarskiej, oczekiwałem jakiegoś balsamu, alkoholu, czegokolwiek, co w tym skłóconym świecie wokół przywróci mnie do pionu. Pan to sprawił jednym mądrym wpisem. Stanął pan obok i spojrzał na wszystko z dystansem i kulturą. Czuję czasem u Pana tę wrażliwośc, której nie dostrzegam u innych komentatorów politycznych. Pan poza całym entouragem politycznym jest na dnie bardzo ludzki. Czasem tchórzliwy, czasem kunktatorski, czasem zły…lub tak jak dzisiaj do rany przyłóż.
    Bardzo mądrze o pogrzebie Geremka, mądrze o braku kultury Palikota i zajmująco o roszczeniach Żydów amerykańskich powiązanych z negocjacjami w sprawie tarczy.
    A to że Helena potraktuje Palikota jak idola wykazując się podobną doń wrażliwością to trudno. Nie każdemu Bóg, Jahwe, Allach daje wrażliwośc na innych ludzi. Panu dał i za to dziękuję.

  19. Mialo mnie tu nie byc, ale poniewaz pisze Pan o jednym z moich przyjacol, to sie odezwe:

    „Profesor medycyny w Łodzi, katolik, który nie podzielał doktryny Kościoła, ale uratował wiele kobiet, miał po śmierci wielkie kłopoty z pochówkiem. Może nie był tak wybitny i zasłużony jak Profesor Geremek? ”

    Tak sie zlozylo, ze mialem niewatpliwa przyjemnosc przyjaznic sie i pracowac z zym Profesorem z Lodzi. Wspanialy czlowiek, wspanialy lekarz. O „wymuszenie” pochowku demonstrowalo w Lodzi pelno ludzi, a pogrzeb byl wyznaniem wiary leczonych dla leczacego i dezaprobaty dla kosciola. Mozna zobaczyc w archiwach TV i PAP.
    Moze nie byl On az tak wibitny i zasluzony dla Polski jak Profesor Gieremek. Ale byl wybitnym i normalnym czlowiekiem. Otwartym na krzywdy i potrzeby ludzi.
    Jego problemem bylo to, ze przez dlugi czas nosil mundur oficera WP i mial na bakier zarowno z lewa jak i prawa strona ulicy. Bo taki byl…
    I z pewnoscia, rodzia nie chciala oddac kosciolowi wszystkiego co miala, jak w przypadku Nicolo Paganiniego.

    Blogowiczow prosze o niepisanie „prawdziwych bredni” o tym Panu Profesorze. Dajmy obydwu Panom odpoczywac w pokoju.
    I zanim zaczniemy pluc – spojrzyjmy w lustro….

    Pozdrawiam
    z Berlina

    PS: a co do Pana Palikota – to wentyl i odgromnik. Gra „blazna” i za takiego go biora. Ale osmieszaja sie w koncu ci, to nie potrafia odpowiedno zareagowac…
    Bo do tego trzeba inteligencji, ktora Pan Palikot niewatpliwie ma, a pan prezydent i wierna swita – no ocencie sami….

  20. Czy rzeczywiście nie może być w Polsce pogrzebu bez obsługi duchowieństwa katolickiego? Czy trzeba za wszelką cenę szukać takich faktów jak np. bycie ministrantem, przyjaźń z księdzem katolickim itp. ?
    Ciekawe jak będzie wyglądał pogrzeb prezydenta Kwaśniewskiego (oby jak najpóźniej) wszak spotkał się z JP II a nawet jechał z nim papamobile ?
    A może żyjemy jednak w państwie wyznaniowym, a demokracja chrześcijańska jest lepsza od demokracji socjalistycznej?

  21. Palikot rzeczowo ocenił prezydenta. To wszystko. Jeśli ktos zachowuje sie jak cham to zapewne nim jest.

    Dlaczego Kaczyńskim więcej wolno? Ostatnie potraktowanie Radka Sikorskiego, wcześniejsze insynuacje pod jego adresem, insynuacje pod adresem Tuska o agenturalną proniemieckość, insynuacje pod adresem Kwaśniewskiego (papiery w Moskwie), insynuacje pod adresem Wałęsy, my jesteśmy OK oni tam to ZOMO. Mam dłużej wymieniać? To garść przykładów które pierwsze przyszły mi na myśl.

    Więc mamy nadstawiać drugi policzek a Kaczyńscy po kolejnej porcji inwektyw i insynuacji którymi obdarzą kolejna osobę, zarządają… przeprosin.

    Obiektywni dziennikarze w TV/radio/gazetach obwieszczą że przecież WSZYSCY w sejmie sa jak dzieciaki w piaskownicy, OBIE STRONY obrzucają się inwektywami.

    Czy mam przepraszac pijaka który na mnie zwymiotuje bo w pierwszym odruchu nazwę go chamem? Obie strony będą przecież winne i zachowją sie jak gówniarze…

  22. Szanowny Panie Danielu, pisze Pan: „uważam, że podobną treść mógł p. Palikot wyrazić innymi słowy. Polszczyzna jest wystarczająco bogata, żeby sformułować dezaprobatę, a nawet oburzenie na prezydenta”.
    Niby racja, tyle, że trudno używać floretu, gdy przeciwnik wymachuje kłonicą. I jakiego mianowicie słowa użyć na określenie człowieka, który każe dziadowi spieprzać, który nie dopuszcza zadania pytania przez małpę w czerwonym… Czy grubianin wystarczy? A może lepiej prymityw ? I czy np stwierdzenie: „ekskrement włościaninowi, nie chronometr” zamiast „gówno chłopu, nie zegarek” jest bardziej eleganckie, czy pretensjonalne?
    Pozdrowienia, T.

  23. Ciekaw jestem, według jakiego obrządku życzyłby sobie być pochowany sam Profesor. Kraków, moje miasto, zna bowiem niejeden przypadek urządzania katolickich pogrzebów „zacnych obywateli” bez oglądania się na ich wyznanie lub światopogląd.

    W przypływie szaleństwa spróbowałem wyobrazić sobie (niczym Roger Penrose czterowymiarową figurę geometryczną) pogrzeb zasłużonego obywatela RP na cmentarzu żydowskim. Przerosło to moją wyobraźnię (albo szaleństwo nie okazało się dostatecznie wielkie). W Polsce bowiem nie jest dobrze przyznawać się do żydowskości. W kraju tym nawet liberał ma problem z wypowiedzeniem słowa „Żyd” – nawet jeśli właśnie z nim rozmawia; brnie wówczas w jakieś „wyznania mojżeszowe” i inne łamańce. Swoistym archetypem (w Jungowskim tego słowa znaczeniu) naszej kultury jest figura „Żyda-anty-Polaka”. A że jest to – jako się rzekło – archetyp, to nikt nie jest od niego wolny. Ogromna większość z nas (włącznie z piszącym te słowa) jest skażona antysemityzmem. Wychodzenie z niego wymaga świadomej pracy nad sobą – a mimo to jakiś osad w „id” nadal pozostaje…

    Dlatego też obawiam się, że pochowanie prof. Geremka na cmentarzu żydowskim mogłoby przekreślić znaczenie Jego zasług w oczach ogółu. Więcej – mogłoby zredukować tę jakże niebanalną postać do jednego słowa: Żyd.

    Nie mnie oceniać, czy bliższy sercu Bronisława Geremka był obrządek katolicki, czy żydowski. Pozostaje mieć nadzieję, że nie zignorowano jego woli – oraz że w czasie uroczystości było mu już wszystko jedno.

  24. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    To tak juz jest na swiecie, w swiecie dyplomacji szczegolnie, ze prawdziwa klase twarzy „dyplomaty” ujrzyma w sytuacjach ekstremalnych. A niby co to byla za prowokacja, aby posunac sie az do tak skrajnie „dyplomatycznego” potraktowania Prezydenta RP. Szanowny Gospodarzu, ten garnitur jest nie do wyprasowania nawet przez Panskie pioro. Albo sie klase ma albo sie jest li tylko hodowca trzody lesniej i wtedy sloma w butach jest do zniesienia. Kiedys spada i najlepiej przyklejowa maska z twarzy –prawda?…>http://politbiuro.pl/politbiuro/1,90039,5484767,Senyszyn__Borowski_przehandlowal_ustawe_medialna.html

  25. Nie jest prawdą jakoby kościelny pogrzeb Bronisława Geremka cokolwiek rozpoczynał. Kilka miesięcy temu hierarcha Nycz pochował członka KC PZPR, tow. Jerzego Kawalerowicza (w PZPR do końca). B. Geremek w PZPR był zaledwie do 1968r. Prawdziwym przełomem będą kościelne pogrzeby towarzyszy Jaruzelskiego i Kiszczaka oraz bezpartyjnego b. ministra Urbana.

  26. Matka Kurka na ten sam temat (szacunek do urzedu czyli urzedujacego) jest tak wybitna, ze nie jestem w stanie powstrzymac sie przed zlinkowaniem.

    http://www.matka-kurka.net/post/?p=1485

  27. Zdziwienie p.Turnaua urczystosciami w katedrze nie mialo zadnych podstaw, chyba ze p.Turnau glosi stare znane haslo”kto nie z nami to przeciwko nam”. Jezyk pana Palikota akurat dziwnie pasuje w tym przypadku, bo nie spodziewa sie Pan kultury jezyka ze strony p. prezydenta, owszem on nie powie chamie ale np. panskie ego jest monstruaknych rozmiarow co wychodzi prawie na jedno i to samo. Jak slusznie ktorys z przemowcow zauwazyl ze prezydent nie jest zwierzchnikiem ministra tylko premier, w zwiazku z tym nie ma prawa go besztac jak pierwszego lepszego lobuza, stad powstaje pytanie czy aby p.prezydent ( trudno mi go tak nazywac nie zasluguje na to, bardziej zasluguje na gbura)) nie przekroczyl tu swoich kompetencji. W sprawie tarczy sie nie wypowiadam.
    Z powazaniem

  28. Tylko w emigracyjnym Dzienniku Związkowym ukazał sie felieton na temat tej rezolucji.
    Miał on tytuł , o ile dobrze pamiętam, „Nieprawdopodobna rezolucja”. Po mediach w Polsce, tych internetowych, spłynęło to jak woda po kaczce.
    Arogancja reprezentantów tak wielkiego narodu jak amerykański jest rzeczywiście „nieprawdopodobna”. Polskie media, jakby zgodnie z powszechnie powtarzaną opinią, są zawiadywane przez ludzi opłacanych przez obcy kapitał. Własciciele mają chyba inne problemy, niż problemy tubylców, których obrabiają propagandowo. Taki widocznie jest powód braku zainteresowania. Tarcza, to Polsce jest tak potrzebna jak rybie rower, ale obsesje i kompleksy polityków polskich ogłupiaja ich kompletnie.

  29. Mam nadzieje, ze msza za Geremka w kosciele katolickim nie jest swiatopogladowym klopotem dla lewicy.
    Jak widac kosciol katolicki ma rozne oblicza i swoja olbrzymia role w Polsce.
    Moze dla dobra Polski i Polakow nalezaloby sie zastanowic jak razem z kosciolem „ruszyc z posad bryle swiata” zamiast rzucac co drugie slowo ciemnogrodem.
    Kosciol jest realna wielka sila w naszym spoleczenstwie i to jest fakt jezeli sie naprawde chce dobra Polski nie mozna wypinac sie w imie swiatopogladu naukowego na te instytucje.
    To ona organizuje spolecznosci tysiecy prowincjonalnych spolecznosci gdzie nie ma nikogo „nawet’ oddzialu SLD…
    Kosciol katolicki jest pro-unijny, jest pro-kapitalistyczny i pro-solidarny z najslabszymi.
    Zapomnijmy przez chwile o starszym pany z broda siedzacym na chmurce.

    Ciesze sie, ze gospodarz zauwazyl amerykanska ustawe, o ktorej pisze sie na tym blogu od paru dni rowniez w zwiazku z tarcza.
    To Pan czyta ten blog ? – nie przypuszczalem…
    Diabel tkwi w szczegolach i samo oddanie mienia zabranego wbrew prawu jest w oczywisty sposob sluszne.
    Teraz pytanie komu i w jakim zakresie.
    Na pewno nie wedlug klucza plemiennego.
    Czy Amerykanie maja sie zamiar upomniec o polskie mienie na wschodzie…(zartuje) i co z wojennymi reparacjami?
    Nie moglibysmy tego jakos polaczyc; by Niemcy zaplacili za nas…?

    A tak w ogole najbogatsza grupa spoleczna najbogatszego panstwa na swiecie domaga sie zadoscuczynienia od narodu, ktory poniosl najwieksze zniszczenia w czasie wojny i sprzedany zostal w Jalcie Stalinowi…
    No i skad bierze sie ten podobno wrodzony polski antysemityzm…

  30. Shanowny gospodarzu, z tego co ja sie orientuje to Profesor Geremek jest pochodzenia nie zydowskiego, bo jego ojciec byl pochodzenia polskiego, w Ameryce taki zwiazek przynosi mulata, a w Polsce o dziwo jest zydem, dlaczego? bo gdyby byl powiedzmy Chechem , Francuzem pies z kulawa noga by sie nim nie interesowal, a on by byl Polakiem?

    Dlaczego tak sie dzieje ze Pofesor utozsamia siebie i pretenduje ze jest zydem? musimy na to pytanie dac jednoznaczna odpowiedz! bo byc zydem w Polsce to status nietykalnosci, oraz dyplomacja, i dlatego cala masa osob podszywa sie pod zydowstwo, dlamnie profesor urodzil sie w Polsce z matki zydowki ale Polki, a zatem dlaczego jest zydem? ja jestem w Australii jestem australijczykiem koniec i kropka, a ze urodzilem sie w Polsce, kogo to obchodzi.

    W Australii dla przykladu jest tak,ze masa ludzi podszywa sie pod Aborigenow, znow powod sa nietykalni? i otrzymuja mase pieniedzy za darmo, ostatnio nowy premier Australii chce zmienic konstytucje zeby dac dalsze uprawnienia dla tej grupy, s tym wyjatkiem ze Aborigieni tu sie rodzili przez ostatnie tysiace lat.

    Czy to nie jest analogia do polskiej sytuacji?

  31. Prawie calkowicie zgazam sie z Helena, z wyjatkiem mszy zalobnej. Msza odprawiana jest dla tych, ktorzy pozostali i w jakis sposob chca wyrazic swoj szacunek uczestniczac w tym obrzedzie. Osobie, ktora w ten sposob zegnaja, pomaga to jak przyslowiowe kadzidlo, ale dla wierzacych jest to obrzed wazny.
    Natomiast calkowicie sie zgadzam, ze Palikot zarowno jako posel, jak i obywatel mial prawo powiedziec to co mysli. Fakt, ze wyrazil to w sposob malo elegancki jest zupelnie bez znaczenia. Byc moze epatuje w ten sposob swoich wyborcow … Ale kazdemu nerwy „puszczaja” wysluchujac stekow bzdur ze strony Kaczynskich w obu wydaniach, o ich poplecznikach nie wspominajac. Co do ministra Sikorskiego, to troche inna sprawa, bo z zalozenia ma byc dyplomata.

  32. PiS pracuje na wyniki sondażowe PO – http://wiadomosci.onet.pl/1794300,11,item.html .

  33. Nie zgadzam sie.Jesli w normalnym jezyku nie da sie znalezc odpowiedniego terminu, uzywa sie takiego jaki jest.A przypadku Kaczynskiego, uzyto slowa wyjatkowo oglednego,w swietle jego brawurowych i dodajmy, najzwyczajniej wrednych i postponujacych urzad,wyczynow.

  34. Przepraszam za niechlujna interpunkcje.

  35. Istotę działalności nadreprezentacji mniejszości żydowskiej,łącząc to z ostatnią drogą Bronisława Geremka ujął Adam Michnik.Pozostał otwarty z tym co myśli i nawet w niedopowiedzeniach te myśli sa zawarte.Jest konsekwentny w swoim myśleniu,a w działaniu ma cel brania w obronę ludzi.W jego wykonaniu wszystko jest jasne i klarowne wobec treści nie polskich a zagranicznych historyków dających świadectwo prawdzie.”KATYŃ!Ostatnie kłamstwo Andrzeja Wajdy”,a kłamstwo,a nie prawda,w paradygmacie ewolucyjnym to czynnik rozwoju intelektualnego.Czy Adam Michnik kłamie?!
    Co do języka parlamentarzystów,to kultura wypowidania się daje niewątpliwie świadectwo o nich samych.To w sferze kultury,ale profesjonalnie chodzi o narzędzie jakim jest szulerstwo,to jest zjawiskiem zwyczajowo i prawnie normalnym.

  36. Heleno:
    Z tego co czytałem (wywiad w Przeglądzie z bratem śp. prof. Geremka), pogrzeb katolicki był życzeniem synów profesora, którzy są katolikami. Oczywiście, pozostaje we mnie pewne zastrzeżenie, bo pamiętam pogrzeb Stanisława Lema, wyraźnie i otwarcie deklarującego się jako osoba niewierząca; i inne, podobne przypadki, gdzie wszelkie ‚wątpliwości’
    co do formy zawsze rozwiązywano w jeden, jedyny sposób — oficjalny pogrzeb katolicki.

    Swoją drogą dziwi mnie ta ‚lewicowość’ prof. Geremka. Ja bym tę postawę polityczną nazwał centryzmem, nawet centro-prawicowością. W każdym razie raczej Kościołowi bliską. Ale rozumiem, że wszystkie poglądy polityczne, które nie wywodzą się z endecji są u nas klasyfikowane jako ‚lewicowe’.

    Z Berlina:
    Co do wybitności — Red. Passent nie musi znać się na medycynie by oceniać, na ile wybitny był wspomniany profesor z Łodzi.

    A swoją drogą polityka czyni z ludzi swoiste ‚gwiazdy’. Mogę założyć się o dowolną kwotę, że profesor, choćby najwybitniejszy, gdyby nie kamery i flesze przeznaczone dla polityków, nie miałby szans na tak głośny pogrzeb i tyle wspomnień.

  37. Geremek został pożegnany z czcią należną. Tym, którzy mają kościelną alergię, chcę powiedzieć, że przy okazji w oficjalny i sensowny sposób zamknięto ten jeden raz niepotrzebne dyskusje.

    Palikot kul rewelka miodzio cycuś malina, ale Palikot ma zupełnie inne zadanie do wykonania. Nikt go nie zmuszał, przymuszał, sam na ochotnika zgłosił się… Jego komisja „Przyjazne Państwo” miała zdjąć z nas brzemię głupich, głupszych, najgłupszych i
    megadurnowatych przepisów przeszkadzających nam w życiu codziennym, w domu, w zagrodzie, w pracy i po…
    W związku z brakiem osiągnięć tej komisji, ów Palikot znowu zajął się panem prezydentem, a to akurat nawet najgłupszy poseł potrafi.

  38. z Berlina – http://passent.blog.polityka.pl/?p=465#comment-93168 2008-07-23 ,

    „…wierna swita…” . Swita i sitwa – bywa – w jednym stoją domu? Tak mi przszło na myśl, gdy o oddaniu (wierności) swity przeczytałam. Bywa też, że łaska swity się odwraca… Łaska, stąd „sprzężenie zwrotne”?

    Pozdrawiam, Teresa

  39. Do „szachisty” i innych:
    1. przyjmijmy na zawsze(za Doroszewskim), że Żyd, to narodowość, a żyd, to wyznanie i już nie używajmy tych określeń mylnie-zamiennie, bo wstyd. W kulturze żydowskiej narodowość dziedziczy się po matce, niezależnie od tego kim był ojciec.
    2.Prof. Geremek był Polakiem pochodzącym z żydowskiej rodziny, był chyba ateistą, więc rozważanie, jak by wyglądał w Polsce pogrzeb po żydowsku jest dość infantylne(bez obrazy).
    3. Geremek miał mieć pogrzeb uroczysty, jak należny zasłużonym patriotom, z oprawą państwową, z obecnością różnych dostojników(również duchownych różnych wyznań) z różnymi mowami, miał zostać pochowany w Alei Zasłużonych (tak się stało), bez celebry katolickiej, mojżeszowej, islamskiej etc.czy jakiejkolwiek innej, CHYBA, że Rodzina zażyczyłaby sobie określonego rytu.A na ten temat”dziennikarzom” nie przyszło do głowy zrobić rozeznania.A wyszło na to, że i na pogrzebach KK robi swoją politykę, zamiast oddawać hołd zmarłemu.

  40. @szestow
    Jedną reką podpisuję się pod Pana komentarzem, drugą podpieram głowę w zamyśleniu…
    @Teresa Stachurska
    Nie sądzi Pani, że poprzez tego rodzaju ‚linkowanie’ jak wyżej staje się ogniwem agitacyjnym GW? Nic mi do Pani sympatii i atencji, ale czy dyskusja na tym forum ma się sprowadzać do taniej agitki? Czy nie zauważa Pani, że koncern medialny ITI, do którego należy ‚onet’ pełni rolę wzmacniacza GW. (Musi to sie odbywać na zasadzie jakiejś umowy, bo przecież przenoszenie fragmentów artykułów i komentarzy często absolutnie autorskiej natury z jednego miejsca w drugie nie może odbywać się z gwałceniem praw autorskich…?) Czy odpowiada Pani rola takiego ‚kołchoźnika’ (radia, które dawało możliwość słuchania tylko jednego programu)..?. Jestem uważnym obserwatorem życia publicznego, przewrażliwionym na fałsz i propagandę. Nie trzeba mędrca szkiełka, by zauważyć, że są stacje (radiowe i tv) które zaczynają swoje serwisy od przytaczania tego, co co napisała GW. I wtedy mam poczucie jakbym był gdzie indziej zupełnie, tam, gdzie bez codziennych recytacji raz napisanego tekstu dalsza celebracja nie jest możliwa… Pozdrawiam

  41. Pogrzeb S.p. Gerymka – dobrze, ze Kosciol nie robil problemow. Natomiast wiele wydarzen w Kosciele (sluby, chrzty, pogrzeby, itd…) staly sie elementem tradycji dla laickiej czesci spoleczenstwa, wiec obecnosc ksiedza w takich przypadkach nie ma znaczenia religijnego.

    Palikot – mam mieszane uczucia, Z jednej strony uwazam, ze powinien byc zachowany pewien poziom minimum i tu Palikot przesadzil. Z drugiej strony, w przeciwienstwie do PiSowcow, dosc celnie powiazal zachowanie ze slowami. Zreszta wogole mam problem zdefiniowac strategie komunikacyjna z ludzmi pokroju CYmanskiego, czy Ziobry. Smiac sie z nich? Ironizowac? Punktowac slabosc merytoryczna, bo jaka wiedze moze miec Szczypinska?

    Co do powiazan tarczy z reprywatyzacji, to uwaga jest chyba trafna. A jesli tak, to jest to polityczny szantaz, ktory powinno sie rozegrac tak, aby USA zrozumialo, ze takie metody z Polska nie funkcjonuja.

    Ogladalem wczoraj ten cyrk w sejmie. To bylo niesamowite obserwowac tyle przekupek i kiboli na raz, ktorzy sa poslami…. Przeciez to motloch, zwykly prymitywny motloch. Nie chce tego juz oceniac w kategoriach merytorycznych i bardzo zaluje, ze nie jestem pisarzem:) Chcialbym zobaczyc ocene tych wydarzen przez wyborcow PiS… Jesli Ci poslowie sa lepszym obrazem ich wyborcow, to kim sa wyborcy?

    Pozdrawiam.

  42. Lewicowy Przeglad:

    „Polacy słusznie przepraszają
    a Jedwabne, lecz dlaczego w całkowitym osamotnieniu? Agnieszka Arnold w rozmowie z „Przeglądem” wyznaje m.in.: „Budzi wielką nadzieję fakt, że Polacy są jedynym społeczeństwem na świecie, które od lat konsekwentnie rozlicza się ze swoich stosunków z Żydami”. Tylko kto za granicą o tym wie, poza wąską elitą historyków, i to nawet nie z każdego kraju europejskiego, nie mówiąc już o świecie. Nie oczekuję nagrody, lecz dlaczego nas się za to jeszcze karze, bo karą jest przecież coraz bardziej za granicą upowszechniana opinia o Polsce jako pierwszym pomocniku Trzeciej Rzeszy w Holokauście. Nie bardzo wiem, jak pozbyć się tej kwadratury koła. Może ktoś potrafi, zechce podpowiedzieć bardziej sensowny sposób rozliczania nas z antysemityzmu. Skandalicznym paradoksem jest bowiem, że akurat kraj, który ze wszystkich uczestników wojny poniósł największe straty materialne i ludzkie, który pierwszy przeciwstawił się zbrojnie Hitlerowi, gdzie nie było władzy kolaborującej z Hitlerem, który po ZSRR, USA i Anglii rzucił do walki największą siłę bojową, który ma najwięcej wyróżnień Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, którego wina za okupacyjny antysemityzm jest mikroskopijna w porównaniu z pozostałymi krajami – akurat ten kraj przedstawiany jest medialnie za granicą w coraz bliższym…” itd

    W Izraelu:
    „Jak podał w kwietniu b.r. izraelski portal „Haaretz”, wartość mienia żydowskiego pozostawionego w Polsce przed wybuchem II Wojny Swiatowej wynosi obecnie 30 miliardów dolarów. Wszechstronnej wyceny tego mienia dokonano na zlecenie rządu izraelskiego .Ale władze polskie, do których dotarła ta wycena twierdzą , że jest ona bardzo zawyżona , a wartość nieruchomości , które przed wojną należały do żydów w Polsce jest znacznie mniejsza. „

  43. 1) Kiedys na drziwach koscielnych ktos spray’em napisal: Black Power …. to tyle na temet katolo-przemyslu.

    2) Zastanawiam sie jakie inne slowo opisujace PP byloby bardziej adekwatne i bardziej dyplomatyczne: naburmuszony skszat ?

    … w skali 1-10 emocji jak i kompetencji ns(naburmuszony skrzat) lezy gdzies miedzy 3 i 4 natomiast cham(czyli prostak) blisko 10tki.

  44. Czas siewu i znaki młocki

    Świadomie dokonałem trawestacji tytułu tekstu Pana Passenta, ponieważ, sądzę że oryginalny wpis; „Znaki pokoju i znaki wojny” jest zbyt przerysowany i kontrastowy ze względów wiadomych autorowi. Bardzo słusznie zauważa Szanowny Gospodarz, że kwestie podnoszone przez niego są nader delikatnej i subtelnej natury, bez mała niebiańskiego charakteru. Nie da się również ukryć, że na blog ten trafiają, na pluralistyczno-demokratycznych zasadach, przypadkowi polemiści będący odbiciem obecnie dominujących stosunków, które afirmują w charakterystyczny dla siebie sposób. O to, że trafiają tutaj anonimowo trudno mieć do nich pretensje, ponieważ nie oni wykoncypowali tę konwencję.

    Do kwestii nieszczęśliwego wypadku Bronisława Geremka i bardziej szczęśliwego pogrzebu w sensie politycznej oprawy, odnosi się bardzo wiele osób, jak gdyby ten fakt miał mieć ożywczy wpływ na polskie życie społeczne.Fascynacja nim przeminie tak jak przeminął niezapomniany pogrzeb JPII, zamykając za sobą pewien rozdział w historii Polski. Do zdarzenia tego odnosi się Passent, Turnau , Michnik oraz wielu innych przyjaciół zmarłego, co jest rzeczą zrozumiałą i naturalną. Wypowiadają się także ludzie niechętni wizji Polski w wykonaniu Geremka. I jest to także oczywistą sprawą, kiedy pojmiemy, że w jej granicach nie znalazło się bardzo wielu Polaków. Natomiast jest zwyczajem wysoce nieetycznym by nad grobem zmarłego czynić polityczne „zamawiania”.

    Przychylam się do koncepcji, że polski KK jest rozdarty jak całe polskie społeczeństwo i pokazuje często różne oblicza. Jako inspiratorowi tego podziału wypada ukazywać dobre strony swego oblicza dla zasypywania gorszących i dyskryminujących różnic stworzonych i pogłębianych przez nowe elity polityczne.

    KK, z zasady, w swej praktyce kanonicznej odwracał się od innowierców i ateistów. Praktyka ta niewątpliwie zmierzała do dyscyplinowania wszelkiej maści potencjalnych odszczepieńców, poprzez lokowanie ich pod cmentarnym murem.Były to posunięcia rodem ze średniowiecza. Obowiązkiem tradycji jest integrować określone wspólnoty eliminując źródła konfliktowania i dezintegracji. Przypuszczam, że część hierarchów zaczyna sobie zdawać sprawę z konieczności konsolidacji wokół religii, także innych, co pociąga za sobą potrzebę odstępstwa od fundamentalistycznych i niedemokratycznych kanonów KK.

    Cieszyć się tylko wypada, że człowiek z takim rodowodem był wspominany z najwyższą atencją w najważniejszej świątyni polskiej. I nie będę tutaj wnikał w różnorodne, możliwe aspekty tak przyzwoitego zachowania się wobec niewierzącego. Najistotniejsze jest to, że dostrzeżono w zmarłym człowieka. Niewątpliwie jest to zaledwie jaskółka procesu humanizacji kościoła, tym niemniej te same przejawy już daje się zauważyć w Polsce parafialnej. Są to niezwykle korzystne zjawiska na tle ogólnych procesów sakralizacji państwa. Czy takie zmiany są powodem do dumy, pozostaje kwestią otwartą, tym niemniej nie mogą być powodem do wstydu.

    Co zaś do lewicowości naszego bohatera, to mam bardzo poważne wątpliwości, tym niemniej pozostawmy je sobie na inną okoliczność.Wydaje mi się jednak, że tę „lewicowość” znacznie lepiej rozumie KK niż my wszyscy.

    Nie uważam za szczególny nietakt pominięcie w publikatorach faktu rozpoczęcia ceremonii w kościele katolickim, ponieważ w państwie wyznaniowym jest to tak oczywistym, że nie wypada nawet dzielić włosa na czworo w tej tak oczywistej i zrozumiałej sprawie. A zmarły był współtwórcą tego państwa. Zatem każde inne podejście do rzeczy byłoby niewątpliwie zachowaniem pozbawionym elegancji.

    Bardzo sobie cenię, że Turnau nie uznał za stosowne delikatnie podkreślać, że Geremek był Dobrym Polakiem i Żydem, ponieważ żegnano tam przede wszystkim człowieka. To, że był on Dobrym Polakiem to wszyscy wokół doskonale wiedzą. Natomiast fakt, iż był Żydem nie jest wszystkim znany. A jeśli był Dobrym Żydem, to zaraz nasuwa się pytanie na ile był Dobrym Polakiem? W ogóle rodzi się jednocześnie pytanie dlaczego starszy brat w wierze nie ma być traktowanym z szacunkiem i po partnersku przez młodszych braci? Czy aby za tym wszystkim nie stoi chęć wywołania karczemnej awantury o antysemickim ostrzu? Można się domyślać, że gdyby ceremonii pogrzebowych dokonano w duchu świeckim to byłoby bardzo źle i z uszczerbkiem dla KK.
    Zaś gdyby uroczystości przebiegły w obrządku judaistycznym to byłoby jeszcze gorzej.

    Obawiam się, że delikatne sugerowanie inności Geremka nie służy sprawie budowania image Dobrego Polaka. Ja nie wiem kim on był w istocie,i kim się czuł. Wiem, że polskie państwo, w tym również komunistyczne dało mu wszystko.Nagrodziło go odznaczeniami, stanowiskami i splendorami, czyniąc paryskim ambasadorem polskiej kultury, pozostającym w bliskich relacjach z Księciem Panem. Nie mam pojęcia czy on ją wówczas kochał czy zdradzał, niewątpliwie rozsądzi to jeszcze historia. Z tej też prostej przyczyny, na chłodno analizując stan rzeczy, zarówno sam Geremek, podobnie jego intelektualno-polityczny owoc oraz skrzecząca niesprawiedliwościami rzeczywistość są mocno kontrowersyjnymi. Dla wąskich elit, które skorzystały materialnie na wywłaszczeniu narodu jest on ikoną wolności, pluralizmu i demokracji. A zyskał głównie kapitał zachodni i żydowski, który nadal wyciąga ręce. Trudno jest posądzać Geremka o związki z rozgrywaniem największej afery politycznej w Polsce, by nie wyjść z konwencji delikatności. Nie da się jednak zaprzeczyć, że jej trzej główni akcjonariusze Michnik, Rywin, obaj reprezentanci amerykańskiego kapitału i Kwaśniewski byli nie tylko ideowymi braćmi Geremka. Jeżeli dopowiemy sobie, że Rywin był szefem firmy Heritage a „Misja Heritage Fundation obejmuje formułowanie i promocję konserwatywnego punktu widzenia opartego na zasadach wolnego rynku, ograniczonego rządu, wolności indywidualnej, tradycyjnych amerykańskich wartościach oraz bezpieczeństwa narodowego”,to obraz rysuje się dość wyraźny po uzupełnieniu, że superrządem w Polsce wydaje się być Fundacja im. Stefana Batorego założona przez znanego amerykańskiego finansistę Sorosa. George Soros (ur. 12 sierpnia 1930 w Budapeszcie) – finansista amerykański pochodzenia węgiersko-żydowskiego, jeden z najbardziej znanych spekulantów walutowych, ale także filantrop, fundator Instytutu Społeczeństwa Otwartego i licznych fundacji, w tym Fundacji im. Stefana Batorego, uczeń Karla Poppera. Znany krytyk polityki George’a W. Busha.We władzach tej Fundacji zasiadał Pan Geremek.
    A jej Zarząd stanowią:
    * Aleksander Smolar, prezes
    * Klaus Bachmann, członek
    * Nathalie Bolgert, członek
    * dr Mirosława Grabowska, członek
    * prof. Jacek Kochanowicz, członek
    * Jarosław Kurski, członek
    * prof. Andrzej Rychard, członek
    * prof. Andrzej Ziabicki, członek

    W skład Rady zaś wchodzą:

    * Przewodnicząca – Anna Radziwiłł, historyk
    * Członek honorowy – George Soros

    Członkowie:

    * Jan Krzysztof Bielecki
    * Bogdan Borusewicz
    * Wojciech Fibak
    * prof. Bronisław Geremek
    * prof. Leszek Kołakowski, filozof, Uniwersytet Oksfordzki
    * prof. Marcin Król, historyk idei, Uniwersytet Warszawski, redaktor naczelny miesięcznika „Res Publica Nowa”
    * Olga Krzyżanowska, lekarz
    * prof. Krzysztof Michalski, filozof, dyrektor Instytutu Nauk o Człowieku w Wiedniu
    * dr Andrzej Olechowski, ekonomista
    * prof. Zbigniew Pełczyński, politolog, Uniwersytet Oksfordzki
    * ks. bp Tadeusz Pieronek
    * prof. Andrzej Rapaczyński, prawnik, Columbia University
    * prof. Hanna Suchocka (członkostwo zawieszone na czas pełnienia misji dyplomatycznej)
    * prof. Stanisław Wellisz

    Jeżeli pofatygujemy się dokonać personalnej analizy składów zarządu i Rady SA Agora, bliskiej sercu Pana Michnika, wówczas również się okaże, że znakomita ich większość jest powiązana z kapitałem amerykańskim lub szerzej mówiąc zachodnim.

    Stąd wydaje się, że komentarz dla czytelników bloga Pana Passenta jest zbędnym. Można jedynie uzupełnić, że polskie perturbacje należy rozpatrywać w szerszym aspekcie i konkretnie ukierunkowanym.Wyrazić należy wdzięczność tym ludziom za głęboki patriotyzm i bezinteresowne poświęcenie się dla Polski.To doprawdy godne niebywałego szacunku i naśladowania.

    Nie można również zapominać, że znakomity Geremek posiadał również swoich braci wysoko ulokowanych w hierarchii polskiego KK.Stąd zapewne podwójna miara wobec Profesora. Zadecydował tutaj zapewne stosunek emocjonalny wsparty uzyskanymi beneficjami o ogromnym wymiarze materialnym. Ci wszyscy okrągłostołowi konsumenci cieszą się ogromnie i płaczą rzewnie na przemian mając po temu uzasadnione powody. Natomiast cała reszta materialnych, politycznych i moralnych utracjuszy milczy z zaciśniętymi zębami, jedynie w internecie wylewa się „demokratyczny” rynsztok. A na naszym blogu jak zwykle trwa ostra jatka w ultraprawicowym wykonaniu. Jej przebieg świadczy o wyjątkowej „zjadliwości” żmij i węży uwolnionych z przysłowiowej puszki Pandory,nie wspominając o tym kto się sprzeniewierzył Zeusowi.

    Jakie zasiewy takie i zbiory. Problem jednak polega na tym, że zasiewy są nijakie a młocka nieustająca.

    Zatem dajmy już święty spokój nieodżałowanej pamięci Bronkowi.
    A wyznawcom Judaizmu pozwólmy spokojnie odmówić kadisz w intencji Dobrego Żyda.
    _________________

  45. Igor Jasinski, ja Cie zaraz przekonam i bedziesz sie zgadzal ze mna nie prawie, tylko na 100 %.
    Oczywiscie, ze po-zegnania sa w duzej mierze odprawiane dla zyjacych, a nie Zmarlego. Ale nie tylko. Zegnajac Geremka w katedrze, pod krzyzem, oglaszamy, ze cale jego bardzo zydowskie doswiadczenie nie jest dla nas wazne, ze droga, ktora przeszedl jest w gruncie rzeczy malo istotna. Ze ozna wreszcie byc dobrym Zydem tylko bedac dobrym katolikiem.
    Nie mam zadnych oporow przed tym by ktos (rodzina, Kosciol) odprawil specjalna msze w kosciele, ale bez jego tam ciala. A to przeciez wlasnie Jego ze wszechmiar zydwskie doswiadczenie, nie tylko uczynily go w duzej mierze tym czym byl, ale takze do konca zycia nie pozwalaly mu zapomniec, ze dla welu „polskich patriotow” byl on farbowanym Polakiem. Po smierci zostal farbowanym katolikiem. Jakies to niegodne – w moich ksiazkach.
    Czy sie juz zgadzamy calkowicie? 🙂 🙂 🙂

  46. Ja tez uwazam ze Pan Passent troche tym razem przylozyl sie lepiej do swojej pracy domowej. Wszystkie roszczenia powinny byc osadzone przez sad polski z adnotacja, do splacenia przez Rosje i Niemcy. Jezeli chodzi o kosciol w Polsce to jest on zdominowany przez bylych agentow komunistycznych, przynajmniej na najwyzszych stanowiskach. Oni juz zatracii moralnosc, tak samo jak ich agenci prowadzacy i duza czesc narodu na czele z obecnym rzadem i patria rzadzaca.

  47. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    To tak tylko dla rozprostowania kosci, kosci ktore zostaly rzucone niestety. Nie mam zamiaru zlinkowania komentowac chcialbym tylko nadmienic, ze na bolgowisku jestem juz od pewnego czasu i mam bardzo dobra pamiec i wzrok bialego orla, ktory nie musi do Lanci..> http://www.polityka.pl/nie-jestesmy-centrum-wszechswiata/Lead33,1466,262074,18/
    To tak tylko na wszelki wypadek – ok?

  48. „Żydowski ruch roszczeniowy działa na wielką skalę. Dla przykładu: Lawrence Eagleburger, były sekretarz stanu USA, zarabia rocznie 300,000 dolarów jako prezes „Międzynarodowej Komisji do roszczeń asekuracyjnych czasu Holokaustu,” a Saul Kagan rocznie zarabiał 105,000 dolarów jako główny sekretarz „Konferencji Roszczeń,” który został skazany za 33 oszustwa bankowe w Nowym Jorku (po wielu apelacjach nie dostał się on do więzienia).

    Aparat szantażu żydowskiego ruchu roszczeniowego, według Finkelstein’a, wymógł na bankach szwajcarskich ponad miliard dolarów w zamian za udowodnioną należność 32 milionów dolarów, po presji pro-żydowskich amerykańskich dygnitarzy, takich jak sekretarz stanu Madeleine Albright i oskarżeniach Szwajcarów o wyjątkową chciwość, dwulicowość, egotyzm, antysemityzm, etc. w prasie w USA.

    Dwaj miliarderzy: Edgar Bronfman, prezes Światowego Kongresu Żydów i sekretarz tej organizacji, rabin Izrael Singer, miliarder w handlu nieruchomościami „pertraktowali” z bankierami szwajcarskimi „dla dobra Żydów.” Rabin Singer od lat napada na Polskę i przysięga od wielu lat, że mienie po-żydowskie w Polsce odziedziczą Żydzi, a nie państwo polskie lub Polacy, oraz grozi stałym zniesławianiem Polski i Polaków póki swego celu nie osiągnie. ”
    I.Pogonowski

  49. ” Swoje Jedwabne mieli także Anglicy i Amerykanie poprzez zbrodnię zaniechania. Jeżeli ktoś biernie przypatruje się zbrodni, nie podejmując nawet próby przeciwdziałania złu, i to bez ryzyka dla zdrowia czy życia, staje się pośrednio współuczestnikiem. Na Zachodzie doskonale przecież wiedziano, że bezczynnością prowadzi się Żydów do obozów koncentracyjnych. Czy ktokolwiek z alianckich decydentów za to po wojnie przepraszał? Za przypadkami mordowania Żydów, autorstwa kilkunastu czy kilkudziesięciu troglodytów, nie stała żadna władza polska, nawet gminna. Autentyczny był natomiast bezpośredni czy pośredni współudział w Holokauście społeczności, jednostek zbrojnych i policyjnych satelickich władz centralnych państw okupowanych czy powiązanych z Rzeszą. Oto przykłady. Po Polsce i ZSRR najwięcej Żydów europejskich zamieszkiwało Rumunię. W następstwie licznych pogromów, z rąk rumuńskich zginęło wówczas szacunkowo 150 tys. Żydów. Czy poza grupą historyków – specjalistów od Holokaustu ktoś na świecie, z Knesetem włącznie, kojarzy dziś Rumunów z krwawym antysemityzmem? W mordowaniu Żydów Niemcy wyręczali się również Ukraińcami czy Węgrami, wykorzystując policję i jednostki zbrojne krajów satelickich. Nie spotykali się tam ze sprzeciwem. Z rąk ukraińskich padło wiele tysięcy żydowskich ofiar. Węgry pierwszą antyżydowską ustawę ogłosiły już 24 maja 1938 r. Następnie publikowały dalsze, ograniczające działalność gospodarczą czy publiczną. Na początku 1944 r. na Węgrzech żyło jeszcze 750 tys. Żydów. Mimo coraz bardziej komplikujących się dla Niemców warunków wojennych, a nawet pewności ich ostatecznej przegranej, Eichmann potrafił w ciągu zaledwie kilku miesięcy przetransportować do obozów blisko pół miliona ofiar tylko dzięki sprawnej i ochoczej pomocy samych Węgrów. Czy ktokolwiek słyszał po wojnie o zagranicznych nastrojach antywęgierskich w kontekście Holokaustu? Zanim 19 marca 1944 r. wkroczył na Węgry Wehrmacht, z rąk węgierskich zginęło ponad 60 tys. Żydów. Gehennę przeżywali Żydzi w sprzymierzonej z Niemcami Słowacji. Dziesiątki tysięcy deportowanych stamtąd Żydów trafiło do obozów zagłady. Większość Żydów w Chorwacji

    padła ofiarą bestialstwa

    Ustaszów. Bułgaria nie została ukarana przez Berlin, mimo że nie przyłączyła się do Holokaustu. W krajach nadbałtyckich jednostki policyjne bądź wojskowe uczestniczyły, u boku Niemców lub samodzielnie, w zagładzie Żydów. Jeszcze zimą 1945 r., kiedy agonia III Rzeszy była oczywista, litewscy ochotnicy Waffen SS spychają do lodowatej wody Bałtyku w miejscowości Palomnicken w Prusach Wschodnich 5 tys. Żydów. Jeden z łotewskich świadków powiada: „Dużo mówi się tutaj dzisiaj o okresie stalinowskim, kiedy deportowano wielu Łotyszów. O okresie jednak, w którym Łotysze niszczyli Żydów, nie mówi nikt. Na pomnikach ofiar zaś czytamy jedynie, że zamordowano obywateli radzieckich. Nigdzie nie piszą, że byli to Żydzi”. Polska policja w GG także nie była całkowicie bezczynna wobec Żydów, lecz w stopniu nieporównywalnie mniejszym i nie w tak zorganizowanej postaci jak w przypadku sojuszników i satelitów Rzeszy. Do martyrologii Żydów można było przykładać rękę różnie. Czy w statystyce oświęcimskiej nie miał udziału np. policjant francuski, który Żyda doprowadzał na miejsce zbiórki do obozu koncentracyjnego? Według „Der Spiegel” (nr 49/2000) „w niemieckich obozach zagłady zginęło ponad 77 tys. francuskich Żydów”. W Holandii, gdzie bez nacisku Niemców 9 lutego 1941 r. urządzono Żydom własną noc kryształową, ukrywało się ok. 160 tys. Żydów, w tym 25 tys. zbiegłych z Rzeszy. Przy walnej pomocy Holendrów do obozów deportowano ok. 100 tys. Holenderski historyk Nanda van der Zee cytuje wypowiedź Eichmanna: „Przyjemnie było patrzeć, jak sprawnie odprawiano w Holandii transporty z Żydami”. „Frankfurter Allgemeine Zeitung” podsumował 14.10.1999 r. tę kolaborację następująco: „Więcej Holendrów, bo prawie 30 tys., zgłosiło się ochotniczo do Waffen SS, niż uczestniczyło aktywnie w ruchu oporu. Jedna trzecia ukrywających się tam Żydów zdradzona została przez Holendrów za judaszowe 7,50 guldenów od łebka. Tych zaś, którym udało się po wojnie wrócić do Holandii, powitano tam niesłychanie podle i równie nędzne przyznano im odszkodowania”. Litera „J” w dokumentach Żydów nie była pomysłem hitlerowców. Kiedy na skutek pogromów zapoczątkowanych nocą kryształową Żydzi zaczęli tłumniej ratować się emigracją z Niemiec, Szwecja wspólnie ze Szwajcarią nakłoniły Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy, by paszporty znakować literą „J”. Miało to ułatwić blokowanie Żydom wjazdu, a także wykluczyć udzielanie wiz. Amerykański historyk Paul Levin w pracy doktorskiej „From Indifference to Activism, Swedish Diplomacy and The Holocaust 1938-1944” udowadnia, że szwedzkie MSZ już jesienią 1941 r. doskonale orientowało się w rozmiarach

    i rodzaju prześladowań

    Żydów. Jakie wyciągało z tego wnioski? Pod datą 18.12.1942 r. Joseph Goebbels zanotował w intymnym dzienniku: „Zarówno w serwisach informacyjnych wroga, jak również państw neutralnych, problem żydowski odgrywa nadzwyczajną rolę. Szwedzi oburzają się obłudnie na traktowanie przez nas polskich Żydów. W żadnym wypadku jednak nie chcą ich przyjąć do siebie. Miarodajne gazety sztokholmskie już na samą myśl wciśnięcia Szwedom Żydów z warszawskiego getta bronią się z naciskiem”. Jak zauważył w rozmowie z „Der Spiegel” (3/1997) przewodniczący Jewish Agency, Abraham Burg, „Szwajcaria zawracała na granicy żydowskich emigrantów podczas II wojny światowej i na rzecz nazistów spełniała usługi paserskie”. W szwajcarskich archiwach znaleziono blisko 25 tys. nazwisk ludzi odprawionych z granicy. W obciążaniu szwajcarskiego konta niektórzy historycy idą jeszcze dalej. Niezależna komisja ekspertów powołana przez rząd szwajcarski dopiero w 1966 r. doszła do wniosku, że „Szwajcaria mogła uratować tysiące osób od ludobójstwa”. Tymczasem w 1942 r. granicę całkowicie zamknęła, zdając sobie sprawę, że wyłapani Żydzi trafią do obozu koncentracyjnego. Szwajcarski pisarz Jean Ziegler wyraził w marcu 1999 r. w wywiadzie dla holenderskiego dziennika „Haagsche Courant” opinię, że gdyby nie współpraca banków szwajcarskich z III Rzeszą, wojna skończyłaby się dwa lata wcześniej. Jeżeli nawet źdźbło prawdy tkwi w tym twierdzeniu, także banki mają na sumieniu poległych i zadręczonych w obozach. Za żydowskie kosztowności i złoto, które banki szwajcarskie chętnie zamieniały hitlerowcom na dewizy, Rzesza następnie kupowała w Szwecji rudę żelaza, w Szwajcarii masło i maszyny, na Węgrzech zboże, olej roślinny i aluminium („Der Spiegel”, 37/1999). Odwołajmy się raz jeszcze do „Der Spiegel”, tym razem nr 46/1999. „Dyskusja ostatnich lat tycząca zwrotu żydowskiego mienia dostarczyła dowodów współdziałania innych z Niemcami w tym względzie. Obywatele i instytucje wielu państw europejskiego kontynentu czerpali z prześladowania Żydów korzyści. W Warszawie, Amsterdamie czy w Paryżu żydowskie mieszkania, sklepy i małe przedsiębiorstwa, obrazy, biżuteria, antyki stawały się za niemieckiej okupacji często własnością miejscowej ludności. Tylko z tego właśnie powodu np. Republika Czeska trzyma pod kluczem dokumentację aryzacji. Francuscy policjanci zarówno w okupowanej Francji, jak i w części nieokupowanej spędzali na miejsce zbiórki przeznaczonych na śmierć Żydów. Holenderscy biurokraci dostarczali okupantom dane osobowe tyczące wyznania mieszkańców. Łotewskie bądź ukraińskie oddziały pomocnicze tworzyły plutony egzekucyjne oraz werbowały do nich wziętych do niewoli czerwonoarmistów. Deportacji 440 tys. węgierskich Żydów Eichmann dokonał rękoma zaledwie 60 niemieckich współpracowników w ciągu trzech miesięcy, tylko dzięki pomocy bardzo zainteresowanej tym miejscowej żandarmerii węgierskiej”. O bierność oskarża się także Międzynarodowy Czerwony Krzyż. Poza szwajcarskim historykiem Jeanem-Claude’em Falezem zarzuty formułuje Żyd Arieh Ben-Tov, urodzony w Polsce (rodziców stracił w Oświęcimiu). Utrzymuje on, że istniała szansa ratowania przez MCK chociaż części przewidzianych do Oświęcimia Żydów węgierskich. Centrala MCK hamowała jednak swych przedstawicieli w Budapeszcie, chcących nawiązać kontakt z hitlerowcami. Jak ocenić odmowę przyjmowania żydowskich uchodźców przez Anglików i Amerykanów, zamykania im drogi nawet do Palestyny? Wiedziano przecież doskonale, co czeka odtrącanych. Już jesienią 1939 r. USA zaczęły spuszczać szlabany graniczne, przekreślając tym samym

    największą szansę ratowania

    europejskich Żydów. Zaledwie 10% kwot imigracyjnych przypadło tam na Żydów, gdy jednocześnie wpuszczano wielokrotnie więcej Irlandczyków, Brytyjczyków, którym przecież nic nie zagrażało. Programowa niechęć przyjmowania prześladowanych była tu ewidentna. Niemcy kilkakrotnie dawali do zrozumienia, że są gotowi sondować możliwości wymiany Żydów na złoto, dolary bądź wehrmachtowców wziętych do niewoli czy szpiegów. Pytanie, czy dałoby się ubić interes, nie ma sensu. Liczy się niechęć Zachodu do podjęcia takiej próby, bo tak naprawdę nie chciano Żydom pomóc. Aliantom wygodnie było udawać, że w potworne wieści nie bardzo wierzą. Zwalniało ich to z moralnego obowiązku spieszenia z pomocą. Aliantów i międzynarodową opinię publiczną alarmował o Holokauście przede wszystkim polski rząd emigracyjny i polskie podziemie, a nie inne kraje. Tak więc to przede wszystkim dzięki Polakom zbrodnie hitlerowców stały się głośne. Kiedy w styczniu 1942 r. doszło w Londynie do spotkania przedstawicieli dziewięciu rządów emigracyjnych ze środkowo-wschodniej i zachodniej Europy, podpisano rezolucję generalnie potępiającą terror hitlerowców. Zignorowano w niej jednak prośbę organizacji żydowskich, by dodatkowo wzmiankować w tekście o Holokauście. Co więcej, Wielka Brytania, USA i ZSRR zdecydowały się złożyć podpis pod tym tekstem tylko w charakterze obserwatorów. Rząd brytyjski nie nalegał na kraje neutralne, takie jak Szwajcaria czy Szwecja, by udzielały wiz wjazdowych prześladowanym Żydom bądź fałszywymi paszportami stwarzały im szanse przeżycia. „Brytyjscy politycy wręcz obawiali się, że naziści i ich satelici mogą zezwolić na wyjazd większej liczby Żydów” (David S. Wyman). Niechętnie reagowano na pomysł zrzucania ulotek podczas nalotów na Niemcy z tekstem o Holokauście. Nic nie wyszło także z wniosków, by za kontynuowanie zagłady Żydów grozić intensyfikacją bombardowań miast Rzeszy. Dystans alianckich decydentów do Holokaustu przyjmował niekiedy formy wręcz niewyobrażalne, lecz instrukcjom służbowym należało być posłusznym. Niemiecki teolog, Paul Tillich, na emigracji w USA, chciał 19 listopada 1942 r. ostrzec przez radio naród niemiecki, by nie współdziałał w prześladowaniu Żydów, bo zwycięzcy będą w prawie postąpić z Niemcami podobnie. Cenzorzy Office of War Information w Nowym Jorku zablokowali jednak emisję audycji. Także w serwisach niemieckich BBC zgodnie z odgórnymi zaleceniami unikano tematyki żydowskiej. BBC bardzo powściągliwie wykorzystywała w swych serwisach informacje o golgocie Żydów na wschodzie. Tymczasem badania nasłuchów wykazywały, że BBC miała w Niemczech wielu słuchaczy. W wyliczaniu znacznie większych niż polskie grzechów nie sposób pominąć społeczności żydowskiej, żyjącej przed i po wybuchu wojny poza zasięgiem Eichmannów, korzystającej z wolności i dobrobytu. Potężna liczebnością i bogactwem, nie podjęła żadnej głośnej próby wyciągnięcia ziomków z hitlerowskich kleszczy. Czy w jakimkolwiek innym okupowanym bądź satelickim kraju ruch oporu, jak w Polsce, wydawał wyroki śmierci na denuncjujących Żydów bądź szmalcowników? Żegota istniała tylko w okupowanej Polsce, mimo że reżim był w tym kraju najsurowszy. Liczbę uratowanych Żydów szacuje się na 100 tys. Na Zachodzie nie było po wojnie śladu oburzenia czy debaty nad nikczemną postawą aliantów wobec eksterminacji Żydów. A przecież nie było tam presji okupanta ani kary śmierci. Dzisiaj na plac niemieckiej hańby w kontekście Holokaustu wprowadza się dodatkowo tylko Polaków. Jest ku temu najmniej powodów, bo spośród okupowanych i wolnych krajów Europy zachowali się jako naród najgodniej, i to w warunkach najtrudniejszych.

    Polacy słusznie przepraszają

    za Jedwabne, lecz dlaczego w całkowitym osamotnieniu? Agnieszka Arnold w rozmowie z „Przeglądem” wyznaje m.in.: „Budzi wielką nadzieję fakt, że Polacy są jedynym społeczeństwem na świecie, które od lat konsekwentnie rozlicza się ze swoich stosunków z Żydami”. Tylko kto za granicą o tym wie, poza wąską elitą historyków, i to nawet nie z każdego kraju europejskiego, nie mówiąc już o świecie. Nie oczekuję nagrody, lecz dlaczego nas się za to jeszcze karze, bo karą jest przecież coraz bardziej za granicą upowszechniana opinia o Polsce jako pierwszym pomocniku Trzeciej Rzeszy w Holokauście. Nie bardzo wiem, jak pozbyć się tej kwadratury koła. Może ktoś potrafi, zechce podpowiedzieć bardziej sensowny sposób rozliczania nas z antysemityzmu. Skandalicznym paradoksem jest bowiem, że akurat kraj, który ze wszystkich uczestników wojny poniósł największe straty materialne i ludzkie, który pierwszy przeciwstawił się zbrojnie Hitlerowi, gdzie nie było władzy kolaborującej z Hitlerem, który po ZSRR, USA i Anglii rzucił do walki największą siłę bojową, który ma najwięcej wyróżnień Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, którego wina za okupacyjny antysemityzm jest mikroskopijna w porównaniu z pozostałymi krajami – akurat ten kraj przedstawiany jest medialnie za granicą w coraz bliższym”

    I. Guz, „Przeglad”

  50. Przyczynkowo, choć przyczynek jakby obok tematu ale za to związany z głównym reżyserem wczorajszych wydarzeń w Sejmie.
    *
    Jak donoszą media, Prezes Kaczyński Jarosław w czasie uroczystości pogrzebowych profesora Geremka bawił (się) w Płocku pijąc piwko (niepasteryzowane) i będąc „na luzie” sterował (ergo kierował) statkiem rzecznym o wdzięcznej nazwie: „Rusałka”.
    Pytanie: czy Prezes Kaczyński Jarosław sterował/kierował „Rusałką” po spożyciu piwka, w trakcie czy przed. Dwie pierwsze sytuacje zdają sie rodzić odpowiedzialność karną. „Stan wskazujący na spożycie” kłania się nisko. A i przy trzeciej ewentualności można by się pytać o uprawnienia – co też w świetle przepisów prawa ma znaczenie.

  51. Nieslychanie bardzo przepraszam.
    Dluuuugie ale warto kazdemu przeczytac…chociazby na tym blogu przeciez to lewicowy „Przeglad” napisal wiec jest koszerne.

  52. Znaki pokoju , pisze nasz Gospodarz .Nie ma prawdziwych znaków .Wszyscy pamiętamy dni żałoby od śmierci do pogrzebu JPII >powstał nawet termin pokolenie JPII i co?! pierwszy nie wytrzymał Jan Maria Rokita ,przecież nie ateista ,czy agnostyk .Nie ma szans na polskie odmiany .
    Radio niemieckie zapowiada spotkanie Obamy przy Siegessaule -17 Juni Strasse .Wielokulturowy Berlin ,wielorasowi mieszakańcy zjawją się na to wieczorne spotkanie -zapowiada sie sukces Obamy .Czy jego wizyta w Warszawie przy np. Kolumnie Zygmunta spotkałaby się z podobnym zainteresowaniem bez widocznych oznak obecności „prawdziwych polaków ” Bardzo wątpię .
    Za rok ,jeśli wygra wybory na prezydenta USA – kanclerz Merkel dopusci go do Bramy Brandenburskiej ( dziś nie !) symbolu połączenia Europy Wschodniej z Zachodnią .Skonfliktowana dzisiaj polska prawica , PIS i PO nie będzie w stanie wywołać rocznicowych uniesień 20 lecia ..Bedą obchodzić i nostalgicznie powoływać się na sierpień 80 roku, ale Broń Boże na 1989 .Trzeba by uznać dzień 4 czerwca 1989 roku za pierwotne rozwalenie Muru .To się jednak nie uda . Potrafimy spiepszyć swoje autentyczne znaczenie a conajmniej wykoślawić .

  53. No,coz
    Pan L.Kaczynski zachowal sie jak zwykle jak szlachcic zagrodowy ,
    i potraktowal Pana Ministra jak swojego „pacholka”.
    Pan Minister powienien sie nauczyc sarkastycznej ironi.
    Na przyklad
    „tak ,tak panie prezydencie ja nie tylko moge
    byc tlumaczem ba ,ja jestem nawet w Polsce Ministrem Spraw
    Zagranicznych ” ,
    i „prosze protokolowac ”
    albo
    ” istnieje w polsce przyslowie ,kazdy sadzi wedlug siebie ,
    czy ma Pan juz ze zdrada wieksze doswiadczenie ,a moze Pan
    uwaza ze powinniem sie od Pana uczyc ?”

    ” panie Prezydencie ,czy pan uwaza ze jestem taki chytry ,ze chcialbym
    sobie dorobic tlumaczeniem ?”

    Do Polikota mozna ? (,albo i nie mozna ?) powiedziec :
    „co wolno wojewodzie ,to nie tobie smrodzie ”
    / to mowila mi czasem ,moja starza siostra – wredziak/

    Co do pogrzebow w polskim stylu ?
    Strasznie musi byc to umrzec ,jako Polak ,jednego na sile robia swietym
    i chca jako relikwie,o drugiego miejsce bija sie na Skalce ,
    trzeciego pogrzeb ; uzywaja dla pokazania wielkosci polskiego kosciola
    i samych siebie.
    Boze dlaczego tak ciezko jest umrzec po polsku ?

    No i sa tacy ,ktorzy chcieliby troche posiedziec na „swoich wlasnych
    smieciach „.
    Macie wiecej ? przecieki?
    Pozdrowienia z za granic

  54. Panie Redaktorze, no i widzi Pan… Sam Pan zaczął, to proszę się nie dziwić
    kilku powyższym wpisom. Kto sieje wiatr…
    Jakiś czas temu, na 2-giej stronie GW przeczytałem krótka notkę dot. tragicznie zmarłej piosenkarki o nazwisku Jantar. Była jakaś okazja ku temu, może rocznica katastrofy??? Stała się ona wygodnym pretekstem dla GW, żeby przypomnieć panieńskie nazwisko piosenkarki i w tym kontekście jej nieudane próby rozpoczęcia kariery aktorskiej w czasie egzaminów wstępnych w 1968 r. do szkoły teatralnej. Z tej krótkiej notki nie wynikało jednak, czy talentu jej brakowało, czy metryka była nie taka… A ja przez cały dzień zastanawiałem się potem – do czego to GW było potrzebne? 90% obywateli nie miało pojęcia o metryce p. Jantar, dopóki im tego GW nie uświadomiła. dla nich to była (jak dla mnie) urocza polska piosenkarka!
    I dzisiaj ponownie zadaję to pytanie – i kto tu nas dzieli, rozróżnia i metrykami szeleści i – po co?

  55. potępiam p. Polikota bo gdyby powiedział no taki chamuś np. to już inaczej brzmi ale chamm to nie ładnie. Z tego co mówi brat chama to podobno za wypowiedż obrażliwą odpowiedzialny jest Tusk, tak premier Tusk i ja wto wierzę, bo skoro wieszają Tuska PiS za to, że otrzymał wiadomość iż będzie złozona skarga na Karnowskiego do prokuratury co do pogrzebu p. profesora Geremka to myślę, że czas pochylić się nad tą trumną analizę jego pogrzebu należy zostawić Bogu.

  56. Odpowiadam (w kolejności alfabetycznej):

    Absolwent: kapusiów nie rozeznaje, szczegolnie z takiego daleka jak tu, ale zakonotowałem sobie zapodane nazwisko na wszelki wypadek. Cały mój problem i różnica wynika stąd, że jak rano wstaję to słucham kardynałów – b. ładne kanadyjskie ptaszki i cudnie śpiewające – a nie prezydentów, jarosławów i innych pisowczyków. Nie mam tego ch. na codzień. Ale jak trąbka wzywa do boju z kaczyzmem, ja zawsze się stawiam. Co do pisania na temat, to jaka jest różnica między emerytem, a przedwczesnym-emerytem? Hehehe

    A. Falicz: szczerze wzruszony jestem zachwytami i wyznaniem pod moim adresem zamieszczonym pod poprzednim wpisem. Wyjaśnię tylko, że sugestja w twoich wpisach, iż jako przeciwnik PiS (patrz wyżej) jestem skoligacony lub zafascynowany komunizmem, agenturalnością i pochodnymi nieco mnie ubodła. Tymczasem wyrazy uszanowania — T.O.

  57. Kiedy cię ktoś pokroju pisowskiego uderzy w twarz, choćby tylko słowem, nie nadstawiaj drugiego policzka, bo on to uzna za słabość i przywali ci jeszcze mocniej.
    To tak na marginesie opinii, że „obie strony są winne”.
    A na wygłup kongresu USA spuśćmy zasłonę miłosierdzia – oni też są niereformowalni.

  58. Ciekawe, ale sam miałem okazje sprawdzić że do chama trafia jedynie chamski język. Miałem kolegę na uczelni który na praktykach robotniczych był pomiatany przez robotnika fabryki i robiony w tz „konia” w żywe oczy. On mówił do niego literackim językiem próbując zmienić sytuację, bez skutku. Pożalił się do mnie i pytał co ma zrobić. Ja przeszedłem w młodości twarda szkołę bowiem przeniesiono mnie do nowej szkoły w której gros stanowili uczniowie których z wiadomych względów pozbyto się z innych szkół. Tam by nie dać sie zgnoić trzeba było dosłownie walczyć na pięści. Niewiele myśląc następnego dnia podszedłem do robotnika i właśnie w chamski sposób powiedziałem co mu zrobię jak nie zmieni stosunku do kolegi i co? i natychmiast zmienił się diametralnie , a potem kłaniał mnie się z daleka.
    Dlatego uważam że Palikot robi dobrą robotę

  59. Panie Redaktorze,
    deklaracja Kongresu USA, o której mowa nie dot. „reprywatyzacji”.
    ‚Compensation’ & ‚Restitution’ znaczą po polsku zupełnie co innego.
    Błąd niezamierzony? Poniżej nazwiska kongr. i senat. zaangażowanych w sprawę do Pańskiej (i nie tylko) wiadomości. Ułatwią Panu ocenę, jak ‚długie ręce’ oni mają i co to oznaczać może w innych negocjacjach.
    Tekst pochodzi z witryny: Claims Conferance. The Jewish Material Claims against Germany.

    June 27, 2008 – In an attempt to make progress on Eastern European property restitution during the final days of the remaining Holocaust survivors, the U.S. Congress, urged by the Claims Conference, is considering resolutions calling on countries in Eastern and Central Europe to immediately enact legislation for the return of or compensation for individual and communal properties seized or lost during the Nazi era.

    In a rare bipartisan act, groups of U.S. Senators and Representatives have introduced resolutions that urge “fair, comprehensive and just” laws addressing the restitution of property. The Claims Conference has been working closely with members of both houses on these proposed resolutions on a bipartisan basis.

    These historic resolutions are the first time that the U.S. Congress has cited the lack of Holocaust-era restitution progress in Poland and Lithuania, both of which are singled out in each resolution. None of the Polish governments since the fall of Communism have passed private property restitution legislation, making it the only country in the European Union without such laws. Lithuania, with numerous Jewish communal properties at stake, has no law to enable recovery of or compensation for Jewish communal assets lost during the Shoah.

    The Claims Conference and World Jewish Restitution Organization have been working in the Senate with Senator Bill Nelson (D-Fla.) and Senator Gordon Smith (R-Ore.) and the other sponsors of the resolution, Ben Cardin (D-Md.), Norm Coleman (R-Minn.), and Robert Menendez (D-NJ). In the House of Representatives, the proposed resolution was initiated by Robert Wexler (D-Fla.) and has received bi-partisan support from the Chair and Ranking Member of both the House Subcommittee on Europe, Mr. Wexler and Elton Gallegly (R-Calif.), and the Chair and Ranking Member of the full House Committee on Foreign Affairs, Howard Berman (D-Calif.) and Ileana Ros-Lehtinen (R-Fla.), along with the Chairman of the Helsinki Commission Alcee Hastings (D-Fla.). Original co-sponsors of the proposed resolution were Representatives Eliot Engel (D-NY) and Steve Chabot (R-Ohio).

    “The United States government has been crucial to the process of Holocaust-era restitution and compensation. Eastern European property restitution is one of the major unresolved issues and a current priority for us. We welcome this strong support from the Senate and House and hope that it prompts these governments to help restore assets to rightful owners and heirs,” said the Claims Conference.

    The Senate resolution cites the “wrongful and unjust confiscation of property belonging to the victims of Nazi persecution – including real property, personal property, and financial assets,” and “urges the government of Poland and the governments of other countries in Europe that have not already done so” to enact private property restitution legislation.

    The proposed House resolution „calls on the Government of Poland to immediately enact fair, comprehensive, and just legislation so that persons (or the heirs of such persons) who had their private property seized and confiscated by the Nazis during World War II or subsequently seized by the Communist Polish government after the war are able to obtain either restitution of their property or, where restitution is not possible, fair compensation should be paid.”

    In addressing communal property restitution, the proposed Senate resolution states that „the Government of Lithuania has promised to adopt an effective legal framework to provide for the restitution of or compensation for wrongly confiscated communal property, but so far has not done so.” The proposed House resolution states that „Lithuania, virtually alone among post-Communist countries, has failed to implement legislation that provides for the restitution of, or compensation for, Jewish communal property seized and confiscated by the Nazi and Communist regimes.”

    Both the proposed Senate and House resolution call on Lithuania and other countries to enact communal property restitution laws.

    The proposed Senate resolution also urges Eastern European countries to „ensure that all such restitution and compensation legislation is established in accordance with principles of justice and provides a simple, transparent and prompt process, so that it results in a tangible benefit to those surviving victims of Nazi persecution who suffered from the unjust confiscation of their property, many of whom are well into their senior years.”

    The proposed resolution from the House of Representatives „urges the countries in Central and Eastern Europe which have not already done so to return looted and confiscated properties to their rightful owners or, where restitution is not possible, pay equitable compensation, in accordance with principles of justice and in an expeditious manner that is just, transparent, and fair.”

    The proposed House resolution also calls on the Secretary of State to deliver a report to Congress every six months regarding the implementation of its resolution.

    The Claims Conference and WJRO have been active in the area of Eastern European property restitution, pressing governments to enact legislation and monitoring existing laws and compensation programs. Many of the laws that have been passed are not thorough enough or present significant obstacles to claimants living elsewhere.

  60. Panie Redaktorze,
    pisze Pan: „Donald Tusk, który sam imponuje spokojem, wyraźnie ma trudności z powściągnięciem swojej drużyny”. I tu jest kość nizgody między nami. Wyłuszczę krótko mój punkt widzenia fachowcowi od strategicznej gry „Szachy”. Gracz, chcąc ochronić lub umocnić pozycję króla, która może być zagrożona (w tym konkretnym przypadku np. nieróbstwem, brakiem kompetencji i planów na przyszłość) zasłania go skoczkami, laufrem, wieżą, bądź hetmanem. Król wtedy schowany za nimi może imponować spokojem do czasu, aż nie straci pomocnych mu figur(antów). Nie wikła się w bezpośrednie starcia na szachownicy i nawet może uchodzić za arbitra elegancji. Gra, którą ja obserwuję polega na tym, że hetman jest dawno ‚zbity’, a pomimo to wciąż na szachownicy harcuje po wszystkich polach i od czasu do czasu nęka króla przeciwnika. Czy to jest uczciwa gra? W jej wyniku zamiast o czymś bardziej pożytecznym od Bałtyku po Tatry toczy się dyskusja, czy cham to jest Cham i komu przystoi, a mało kto zauważa, że hetman jest dawno zgrany.

  61. autopoprawka!
    powinno być: od Bałtyku do Tatr toczy się WIELCE ZAJMUJĄCA I PŁODNA NARODOWA dyskusja czy cham to jest Cham i komu przystoi, a mało kto zauważa, że hetman jest dawno zgrany. Tak można grać aż do wyborów prezydenckich, w których szranki stanie król uchodzący za arbitra elegancji i opokę spokoju, a z drugiej – skartoflała i obszczana przez szczekające pieski przydrożne figura dowolnego króla z dowolnego koloru szachownicy.

  62. Panie Danielu,
    Pan poseł Palikot nie jest może wzorem taktu i elegancji, ale szanuję go za bezpośredniość, którą prezentuje. Zanim usłyszałem krótką charakterystykę ww. o naszym prezydencie, to cisnęły mi się na usta podobne inwektywy wobec tej osoby po usłyszeniu sposobu rozmowy jaką prowadził z min. spraw zagranicznych. Słyszę wokoło pouczenia pp. redaktorów : Durczoka, Rymanowskiego czy Miecugowa kierowane do posła. Myślę, że nie jest ich rolą mentorstwo lecz przekazywanie zaistniałych faktów. Nie ich winą – jak starają się usprawiedliwiać – jest obecny język polityków, lecz samych polityków. Na szacunek należy zapracować. Żyby oczekiwać szacunku wobec siebie, należy go najpierw okazać wobec innych. Tego, niestety nie potrafi – jak się okazuje – nasz prezydent. W trakcie wyborów prezydenckich społeczeństwo zostało wprowadzone w błąd, o czym świadczą dobitnie sondaże. Nie głosowałem na L.K., ani na PIS, bo niczego dobrego nie mogłem się spodziewać. Jednak to, co teraz widzę i słyszę od panów rezprezentujących PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ jest dla mnie nie do przyjęcia.

  63. Do „pielni1”:
    1) Z uwagi na „niejasny” stosunek prof. Geremka do kwestii religijnych, „opinia publiczna” miałaby go raczej za Żyda niż żyda. W RP definicję tego pierwszego poda każdy „patriota”; tego drugiego zaś – nieliczne grono „ekspertów”.
    2) Gdyby jednak prof. Geremek był żydem, a nie wyłącznie Żydem, to kwestia oprawy religijnej jego pochówku nabrałaby istotnego (by nie powiedzieć: zasadniczego) znaczenia. Z przyczyn wymienionych w poprzednim wpisie uroczystość taka byłaby jednak trudna do wyobrażenia. Jeśli moją opinię uważasz za infantylną, to co powiesz na robienie katolickiej szopki z pogrzebu „Żyda-chyba-ateisty”?
    3) Charakter uroczystości pogrzebowej powinien być zgodny z życzeniem zmarłego. To jego wola ma znaczenie, a nie życzenie rodziny.

  64. Dzień dobry.

    „Kadett” – dziękuję za korektę i uzupełnienie dot. kompensacji i restytucji mienia zagrabionego po 1 września 1939.

    „Falicz” – oczywiście, że czytam naszego bloga (chyba, że jakiś komentarz jest zbyt długi, wtedy sobie daruję).

    Przy okazji wszystkim, którzy na to zasługują, dziekuję za udział. Pozdrawiam Blogowiczów!

  65. Szanowny Panie Danielu!
    Długo nie odzywałem się na Pańskim blogu, bo jak emerycinie trafi się okazja na zarobienie na masełko do chlebka, oczywiście roślinne (cholesterol ante portas!), to trzeba z niej skorzystać i nie tracić czasu na inne zajęcia. Pisze Pan, że dostało się Panu od niektórych blogowiczów za krytykowanie posła Palikota a widzę, że teraz też się Panu za to dostaje i w obu przypadkach słusznie!
    Podzielam pogląd Janusza (2008-07-23, godz. 21:09), że gdyby Palikot użył w swej wypowiedzi telewizyjnej właściwego języka, to słychać byłoby same pikanie. O siebie dodaję, że gdyby ocenę sposobu sprawowania urzędu prezydenckiego przez LK wyrazić na piśmie właściwym dla tego językiem, to byłyby same kropki.
    Niegdyś na swym blogu wypisał Pan litanię przeprosin dla LK. Wówczas niektórzy blogowicze, zganili Pana za formę literacką bardziej niż za treść a ja wraz z innymi, którym nie brak poczucia humoru wyraziłem podziw dla Pańskich satyrycznych talentów, których nie spodziewałem się u Pana – publicysty politycznego. Teraz pos. Palikot zaczął przepraszanie LK za to, że swą prezydenturę sprawuje w sposób uwłaczający jej godności i nie tylko o wypowiedzi LK chodzi. Wyraziłem to w słowach bardziej oględnych niż Palikot, ale treść moich uwag krytycznych jest taka sama jak u niego. Tu należy nisko pokłonić się Teodorze (2008-07-23 o godz. 22:52) za jej trafny wywód o relacji między formą a treścią i wpływie elegancji formy na treść. Gdy byłem w wieku Palikota nie byłem tak oględny w krytycznych wypowiedziach i nie mam prawa wymagać tego od niego.
    Nie podzielam zdania telegraphic observer’a (2008-07-23, godz. 20:08) i pielni1 (2008-07-23, godz. 22:07) na temat reprywatyzacji. Polska była najbardziej zniszczonym w wyniku wojny krajem „postkomunistycznym” (tę bzdurą nazwę powtarzam za telegrafic obserwer’em – komunizmu nie było w Europie). W innych krajach realnego socjalizmu mimo zniszczeń wojennych pozostały jednak w większości domy i były one tak strasznie zniszczone jak Polska. W Polsce w wielu miastach i miejscowościach pozostawały najczęściej gruzy. Były już przypadki zgłaszania roszczeń o zwrot własności domów na Starym Mieście w Warszawie. Zaraz po wojnie nie było tam domów a sterty gruzów. Jakoś dawni właściciele zgłaszając roszczenia nie kwapili się ze zgłoszeniem kosztów odbudowy „ich własności”. W Polsce nie ma człowieka, który w wyniku wojny lub zmian ustrojowych nie poniósł strat albo nie jest spadkobiercą tych, którzy stracili. Nie ma powodów, aby Polacy sami sobie wypłacali odszkodowanie, tym bardziej, że kosztami tego odszkodowania obciążeni byliby najbiedniejsi a beneficjentami najbogatsi.
    Ma Pan rację Panie Danielu, uchwalenie rezolucji z ponagleniem Polski do reprywatyzacji ma związek zabiegami USA o zainstalowanie wyrzutni rakiet sławetnej tarczy. Perfidia polityki amerykańskiej w stosunku do Polski wyraża się tym, że oba przedsięwzięcia są dla nas Polaków szkodliwe a tarcza jest wprost dla nas niebezpieczna. Polski parlament powinien grzecznie ale stanowczo przypomnieć autorom tej rezolucji, że Polska jest krajem suwerennym, którego nie wypada pouczać.
    PS. Uważam, że nie powinien Pan porównywać pp. Kempy i Brudzińskiego do kogutów. Jeżeli chodzi o Brudzińskiego to porównanie go do koguta jest dla tego ptaszyska obraźliwe. A p. Kempa to inna płeć. Mogłaby być porównana raczej do kury, a to nie uchodzi, ponieważ kura znosi jajka i dlatego jest pożyteczna w odróżnieniu od p. Kempy, która nie znosi prawdy.
    Pozdrowienia i ukłony.
    PS. Lizak (2008-07-24 o godz. 11:21). To bardzo trafne, co napisałeś, choć może nieco przerysowane. Czy nie uważasz jednak, że rozdarcie KK nie dotyczy największej wartości wyznawanej przez tę instytucję – pieniędzy jakie znoszą im wierni?

  66. Mnie szalenie zaciekawiło, dlaczego posiadanie znajomości w ekipie, która być może niedługo obejmie w USA władzę, jest takim grzechem. To chyba dobrze, że mamy tam dobre kontakty? Ale widac prezydent uważa, że przyjaźń z prezydentem Gruzji to wszystko, czego Polsce potrzeba do szczęścia.

  67. Mnie także zaskoczył katolicki pochówek profesora Geremka – jakoś to do niego nie pasowało. Przypomniał mi się od razu ekumeniczny, jakże piękny i wzruszający pogrzeb Kuronia.

  68. Powtórzę za Rafałem Wojaczkiem

    Należy wymyślić taki sposób obrażania władzy by za nic w świecie nie być pociągniętym do odpowiedzialności.

  69. 1. Prof. Geremek nie epatował swoim pochodzeniem i historią. Wolał historię n.p. średniowiecznej Francji.

    2. Posła Palikota widziałem w show Kuby Wojewódzkiego. Wrażenia mam mieszane, ale nie wstrząśniete.

    3. Ustawa reprywatyzacyjna powinna być uchwalona w Polsce dużo wcześniej. Wątpię, aby to byłą karta przetargowa USA. W ogóle wątpie, aby do nowych wyborów w USA w Polsce powstała tarcza antyrakietowa. USA nie może znaleźć śmiesznych 300.000.000 USD na tarczę plus kilku wyrzutni Patriot ? Zabawne 🙂

  70. Szanowny Panie Danielu!

    Pragne wyrazic rowniez swoje zdziwienie, ze uroczystosci pogrzebowe Prof.Bronislawa Geremka mialy taka a nie inna oprawe. Nie widzialem wsrod ani gosci zaproszonych, ani tez nie zauwazylem wsrod celebrujacych obecnosci Rabina Polski .W takich sytuacjach w wielu krajach praktykuje sie wspolne celebrowanie nabozenstwa. Nie moge sobie rowniez przypomniec, aby Prof.Bronislaw Geremek deklarowal swoje sympatie prokatolickie.Nie wyciagal na swiatlo dzienne niczym wizytowki swoich zydowskich korzeni i dlatego uwazam, ze nalezalo postapic w organizowaniu uroczystosci pogrzebowych nieco inaczej. Wcale mnie nie zdziwly slowa wypowiedzianie przez Michnika, a wrecz ukryta w nich byla pewna racja .Jezeli jednak rozpatrujemy glebiej tzw. kulture polityczna i tzw. dobre maniery to w istocie zachowanie Lecha Kaczynskiego wzgledem bylego Prezydenta RP Lecha Walesy bylo wrecz prostackie, lecz chyba nas tu wszystkich Lech Kaczynski juz nie jest w stanie niczym szczegolnym zadziwic – a w szczegolnosci manierami dobrego wychowania-. Wniosek! jest chamem i tu sie z Palikotem zgadzam. Lubie rzeczy nazwane z imienia.
    W kontekscie umowy miedialnej i zapowiedzi ze strony Prezydenta jej Veta, czyli czystego deklaratywnego poparcia dosc mocnej pozycji PiS-u w mediach, nie s[podziewam sie po wszczetym sledztwie w sprawie przecieku z BBN po rozmowach z Ministrem Sikorskim, ze efekt sledztwa bedzie zaden. Czestokroc obaj Kaczynscy okazywali sie autorami mizernych intryg wykonywanych cudzymi rekami. Tak bylo i w przypadku WSI i Macierewicza.Ultranacjonalistyczne zapedy PiS-u pod kierownictwem Jaroslawa Kaczynskiego , wspierane jego bratem, ktory zapomnial ze jako Prezydent powinien byc ponad podzialami partyjnymi w pelni usprawiedliwia w moim odczuciu Palikota. Chce na koniec jeszcze przypomniec, ze w trakcie jednej z licznych swoich wizyt w USA Lech Kaczynski w trakcie spotkania z Lobby Zydowskim zadeklarowal sie dosc slepo w kwestii restytucji majatku, no to niech teraz wypija to piwo jakie sam przygotowal.Tusk tez sie troche przeliczyl ze swoimi deklaracjami i mozliwosciami i wychodzi na to, ze spora czesc majatku narodowego powinna byc przeznaczona na ten cel. Czy aby kolejnym efektem amerykanskiego wrazidubstwa obu Kaczynskich nie jest stanowisko Kongresu USA, ktory zaczyna nam mowic co powinnismy robic?
    Cos mnie sie wydaje, ze sprawa tarczy antyrakietowej, cale to proamerykanskie lizanie za przeproszeniem dupy jeszcze odbije sie solidna czkawka calej Polsce ,a nie jedynie tym, ktorzy te kasze przygotowywali ostatnimi laty.
    A moze Panie Prezydencie jednak troche mozniej stukniemy rekami w stol Parlamentu Europejskiego na temat restytucji majatkowaych Polakow wtgnanych ze wschodu? Przeto Kaczynski jest oredownikime wprowadzenia Ukrainy w salony Unii i NATO, a lItwa juz tam jest. Wiec co na tenmat naszych majtkow pozostawionych tam? Sam osobiscie jestem potomkiem wygnanych ze wschodu, ktorzy pozostawili w okolicach Stanislawowa spory majatek i co ja mam dzis z tego? Kawalek papieru i bol glowy na mysl, ze dobijanie sie czegokolwiek to bice glowa w mur niemozliowsci.zyje sobie tutaj w USA i satram sie zapomniec o tym ale czasmi krew mnie zalewa, ze wladze w Polsce i Prezydent i Premier wogole nie dbaja o inteteresy Polakow, a martwia sie cudzymi problemami.Juz zupelnie mnie rozsmieszylo to ze zbrojne skrzydla naszej poslkiej armii beda bronic przestrzen powietrzna Islandii. Mam pytanie , a dlaczego nie Rep. Konga w centrum Afryki?
    To chyab tyle tytulem komentarza i wyrazenia osobistych odczuc.
    MAMY CHAMA, A GDZIE JEST OW ZLOTY SZNUR ?

  71. Przegrana Geremka.

    Niestety KK ma monopol na pogrzeby w Polsce.
    Geremek powinien byc pochowany bez udzialu KK.
    Wolny do konca. Laicki.
    Ten katolicki pogrzeb to wstyd.

    Slawomirski

  72. Kadett, dziękuję za pozdrowienia. Nie mam powodów czuć się czyjąkolwiek tubą, co Panu niniejszym oświadczam. Podzieliłam się znaleziskiem i tyle.

    Również pozdrawiam, Teresa

  73. Lizak 11.21
    Przykro mi bardzo Lizak, ale jesteś jak ten zołnierz, któremu się wszystko z d*** kojarzy. Ultraprawicowa „Heritage Foundation” z USA i firma producencka Rywina „Heritage” mają ze sobą tyle wspólnego, co Gatta – producent pończoch, z Billem Gatesem.
    Ponieważ jednak wyciągnałeś z udziału Rywina w Heritage Foundation wszystkie możliwe i niemożliwe wnioski, informuję cię że cały ten twój artykuł można taraz o kant d*** potłuc.
    I jak to mówią, cały pogrzeb na nic.

  74. absolwent

    A skąd ta pewność?
    Czyżbyś Pan był bratem Rywina?
    Proszę o dowody.
    Co zaś do Pańskiego języka to niewiele odbiega on od kantów swego ciała, na które się Pan powołuje.

  75. Tak Kadettcie, to Adam Michnik jest specjalistą od wyciągania w Polsce żydowskich korzeni. Jest potwornym antysemitą, prawda? Bo podał panieńskie nazwisko piosenkarki. Jak ta nienawiść potrafi zaślepić. Człowieku, zastanów się, co piszesz.

  76. @Teresa Stachurska;
    Oświadczenie przyjąłem z nienależnym niezrozrozumieniem. Pani ostrzeżenie o szkodliwości Coca-Coli (aspartamu w niej zawartego) przyjałem natomiast z ulgą, bo nie pijam. W ogóle. Poza tym mam w sobie rezerwę do wszystkiego co amerykańskie z wyjątkiem kartofli, pomidorów i paru kawałków muzycznych od Gershwina poprzez czas Wielkich Orkiestr aż do http://www.youtube.com/watch?v=FN_O8Nq_gJI&NR=1
    Pozdrawiam błogo-wo

  77. Pogrzeb katolicki zdeklarowanemu ateiście. Szczyt hipokryzji. Pozdrawiam!

  78. Do „szachisty”:niepotrzebnie się obrażasz, bo ja nic złego nie napisałem przeciwko tobie. Sam napisałeś, że w przypływie szaleństwa spróbowałeś wyobrazić sobie pogrzeb zasłużonego obywatela na cmentarzu żydowkim. Ja chciałem ci uświadomić, że takie wyobrażenia są rzeczywiście szalone(napisałem subtelniej:infantylne), no bo dlaczego jak np. umiera potomek Tatarów, czy Turków, albo potomek jakiegoś prawosławnego Baszkira, to nikt nie eksponuje jego korzeni; ot, ludzie się zadumają nad marnością życia. Natomiast jeśli spotyka to potomka jakiegoś Żyda, staje się często „okazją” do takich „szaleństw”, bo w Polsce słowo „Żyd” i żyd”stygmatyzuje. Co ciebie i mnie obchodzi, czy Geremek ma, czy nie ma żydowskich korzeni??? Jak by miał np. korzenie aborygena, to też by cię to rajcowało?
    Tak samo mnie to (w.w.) irytuje, jak zrobienie tego pogrzebu w obrządku katolickim; przecież o tym pisałem, więc niepotrzebnie zadajesz o to pytanie. Powtarzam:Geremek miał mieć godny pogrzeb państwowy z wszystkimi honorami, bo na to zasłużył. Piszesz, że rodzina nie powinna decydować o sposobie pochówku, a sam postawiłeś pytanie, że ciekaw jesteś, według jakiego obrządku życzyłby sobie być pochowany Geremek; znaczy, że rozumiesz, iż tego życzenia prawdopodobnie nie był w stanie wyrazić…więc napisałem:rodzina. Przecież napisałem, że dziennikarze powinni coś w tej sprawie napisać. Proponuję:dokładnie czytać, nie obrażać się.

  79. Do „kropkozjada” z 17.44:podejrzewam, że nie bardzo wiesz, o co w tej diabelskiej sprawie(reprywatyzacja) chodzi…Otóż chodzi o to, że dopóki polski parlament nie uchwali odpowiedniej ustawy o uwłaszczaniu i o skali odszkodowań na rzecz poprzednich właścicieli, to w świetle prawa międzynarodowego (Polska zobowiązała się go przestrzegać) właścicielami są nadal potomkowie Niemców, Żydów itd, bo POSIADAJĄ księgi wieczyste!!! Ten stan prawny zmienić można JEDYNIE ustawą polskiego sejmu! Skala zniszczeń Polski i naszych rodaków nie ma tu nic do rzeczy, bo to nie jest żaden argument dla poprzednich właścicieli, zwłaszcza dzisiaj. Przecież nie możemy mieć pretensji do jakiegoś potomka Szmyda, że posiada nadal ważną księgę wieczystą (ważny zapis w księdze wieczystej) i dochodzi swoich praw, jeśli działanie(właściwie brak działań polskich władz przez 18 lat) poprzez nieuchwalenie odpowiednich ustaw ten stan prawny nadal utrzymują. Polskie władze ODPOWIEDZIALNE są od 18 lat za utrzymywanie w mocy praw właśności sprzed wojny!!!Gdyby taką ustawę uchwalono w latach 1990-91, skala odszkodowań mogłaby być symboliczna(kilka %); teraz wyniesie co najmniej 20-40%, a i tak będzie raban na cały świat, bo -zwłaszcza- amerykańscy potomkowie Żydów nie chcą słyszeć o innej liczbie, niż 100% liczone wg wartości obecnej nieruchomości. Powtarzam: całkowitą winę ponoszą polskie władze; działanie to jest nieodpowiedzialne.Nikt nie będzie się litował nad Polakami, jeśli polskie rządy nie mają dla rodaków litości.

  80. Pielnia 1,
    Wmawianie ludowi ze matka zydowka to zyd, natomiast jezeli ociec zyd, to do jakiej kategorii zaliczyc jego dzieci? absolutne nieporozumienie!

    Smiem przypuszczac ze ojciec Profesora po podjeciu decyzji ozenienia sie z zydowka ocalil ja od obozu, jak rowniez nie przyjol do wiadomosci ze dzieci z tego malzenstwa to beda Zydzi?, poniewaz wszystkie dzieci zostaly ochszczone i zarejestrowane w ksiegach polskich jako Polacy, jezeli bylo inaczej prosze o dowody.

    Zaslugi Profesora Geremka sa bardzo duze, osiagnal szczyty, i w akademii i w polityce, i zato zasluguje na uznanie, jako Polak.

    Przypominam sobie kiedys gospodarz napisal ze w Polsce niema Zydow, w zwiazku z tym nie istnieje antysemitizm, gdyby to zastalo zachowane bylo by lepiej dla Was wszystkich .

    Promowanie zydowskiego pochodzenia ,w niedalekiej przyszlosci doprowadzi do izolacji tych ludzi, to potwierdzaja fakty z innych panstw.

  81. Kadett,

    Jezeli dokladnie sie wczytac w tresc rezolucji, ktora Ty zalaczyles to w rachube wchodzi potencjalnie caly majatek ruchomu i nieruchomy (zwany w rezolucji generalnie – property).
    Konsekwentnie Senat amerykanski zobowiazuje (zgaduje, ze pod grozba jakis niesprecyzowanych konsekwencji…) Polski Rzad do zadoscuczynienia za majatek skonfiskowany (rowniez mienie ruchome) przez nazistow.
    Inaczej mowiac to Polska w literze tej rezolucji stala sie wspolodpowiedzialna za niemieckie konfiskaty jako ich (zgaduje) beneficjent.
    Inaczej mowiac Polska i Polacy staja sie w stosunku do Zydow strona rownie winna jak niemieccy faszysci – strona wspolodpowiedzialna (dlatego zobowiazana do kompensacji) za zabor mienia, ktory niekoniecznie istnieje materialnie w posiadaniu Polski.
    Nie ma w tej rezolucji wzmianki, ze Polska jest zobowiazana do restytucji albo kompensacji za wylacznie mienie, ktore zostalo bezprawnie zabrane Zydom przez Rzad Polski.
    Pojawia sie slowA: ” zabrane lub skonfiskowane przez nazistow albo komunistow” sugerujac, ze rowniez w wypadku nazistow polski rzad jest zobowiazany (jako kolaborujacy ?…) do zadoscuczynienia.
    WYGLADA NA TO, ZE W SWOJEJ TRESCI OBOK OCZEKIWAN MATERIALNYCH REZOLUCJA SUGERUJE WSPOLODPOWIEDZIALNOSC POLSKI ZA ZBRODNIE HITLEROWCOW.

    To straszne!

    Cytaty z Twojego wpisu wg. mnie sugerujace to zalaczam ponizej

    The Senate resolution cites the “wrongful and unjust confiscation of property belonging to the victims of Nazi persecution – including real property, personal property, and financial assets,

    The proposed House resolution “calls on the Government of Poland to immediately enact fair, comprehensive, and just legislation so that persons (or the heirs of such persons) who had their private property seized and confiscated by the Nazis during World War II (?!)or subsequently seized by the Communist Polish government after the war are able to obtain either restitution of their property or, where restitution is not possible, fair compensation should be paid.”

  82. Co do pogrzebu Profesora – zastanówcie się, przecież to Rodzina urządzała pogrzeb i bez zgody Rodziny nie odbyłoby się tak, jak odbyło. Widocznie tak chcieli, a może troszkę już wiekowy Profesor też tak chciał i na wszelki wielki sobie życzył?
    Gdyby nie notoryczne wytykanie w Polsce, kto jest Zydem, a kto nie, nigdy nie wiedziałabym, że Profesor był Zydem. I nie wydaje mi się, żeby On się z tym szczególnie afiszował. Pretensje Heleny o „chrystianizowanie” zupelnie bezzasadne.

  83. The Economist wspomina Profesora: http://tinyurl.com/6flhrk

  84. Pojawiło, się na blogu mnóstwo nowych młodych gości z Młodzieżówki PO, którzy za radą Wujka Dobra Rada Schetyny mają opanowac internet dla PO. Witamy ich serdecznie chlebem i solą. Mam pytanie do was. Co wam Schetyna obiecał? Miejsca na listach czy tylko pieniądze?

    http://www.dziennik.pl/polityka/article213016/Tajna_instrukcja_PO_Przejac_internet_.html

  85. kangur, 04.09. Tuż po śmierci Geremka apelowałem o nieograniczanie informacji o jego zasługach i osiągnięciach w całej swojej karierze. Także w czasie doborowolnej przylażności do partii i gdy był w niej Sekretarzem w PAN. Tam działał, był aktywny, zbierał odznaczenia, wyróżnienia i zaszczyty. Nieważne, że kiedyś mu się odmieniło. Każdy może i powinien sie zmieniać, poglądy a nie zasady. Biografia Geremka została zafałszowana i poprostu zakłamana jak większość biografii i zdarzeń z niedawnej naszej historii.

  86. Panie Danielu!
    A któż to krzyczał na Prezydenta Wałęsę ” Bolek” i palił jego kukłę,
    czyż nie bracia Kaczyńscy. Równej miary trzeba – ” Kto mieczem wojuje od miecza ginie”.
    Chociaż takich epitetów nie pochwalam.
    Ryszard

  87. Szalom Falicz;
    ustalmy, ze zamiast ‚restytucja’ lepiej wprost – ‚zwrot’. Kompensacja możliwa dpiero, gdy zwrot niemożliwy. To, co zamieściłem to – podkreślam – projekty obu izb Kongresu, a nie tekst ostateczny. W żadnym z nich nie ma słowa o wspólodpowiedzialności Polaków, ani Polski. Koleje majątku Żydów w Polsce to skomplikowana materia prawnicza, (okupacja niemiecko – sowiecka i PRL – w ramach różnych systemów i form rządów). Prawnicy tylko czekają… Ale, “nie bój żaby” – Tusk nic nie zrobi, albo niewiele więcej. Lawina roszczeń z wielu stron zmiotłaby kazdy rzad, ktory to ruszy. Taka jest odwaga naszych polityków, także wobec mienia obywateli polskich innych narodowości…

  88. Szalom @Torlin;
    coś się Panu pomyliło…? bo nie wiem – czy kpi Pan, czy o drogę pyta?

  89. Droga Ireno, tylko w Polksce i naprawde nie znam zadnego innego kraju, gdzie stwierdzenie „jestem Zydem” jest rozpatrywane w kategorii jakiej uzylas: AFISZOWANIA sie. Tego nie sposob nawet przetlumaczyc na zaden inny jezyk, tak aby bylo zrozumiale: „he advertises himself as a Jew”? Miedzy nie ukrywaniem a tym co nazywasz afiszowaniem sie (oklejeniem slupow ogloszeniowych plakatami Jestem Zydem, a jak wan sie nie podoba, to pocalujcie mnie w d) . jest ogromna przestrzen.
    I byc moze tylko w POlsce, kiedy ginie w wypadku ktos slawny, kobieta ktora siedziala obok kierowcy nie ma ani imienia, ani nazwiska. nie jest wspominana w zadnych nerkrologach i wspomnieniach, nie sklada sie jej kondolencji , nie ma jej na lawce wsrod zalobnikow – chocby byla to najblizsza osoba Zmarlego i miala z nim 30-letniego syna. Ona tez „nie afiszuje sie”. Wyobrazasz siebie w jej sytuacji? Pozbawiona mozliwosci publicznej zaloby? Zaszytej w domu ze swoja strata?
    Masz racje, ze to pewnie Rodzina tak zadecydowala i nie ma o czym dalej mowic. Pewnie bylo tez tak, ze profesor Geremek odwiecznym i uswiecopnym zwyczajem polskiego inteligenta uznal ze jest niesmiertelny i zadnych dyspozycji nie zostawil. POlska baba ze wsi wie ze kiedys umrze i uprzedza rodzine jaki chce pochowek i kto dziedziczy maszyne do szycia, ale nie polski inteligent. Ten rozmowy o wlasnej smiertelnosci uwaza za przedwczesne. Ile razy ja to w zyciu widzialan!

    Mnie jest przykro tylko i do tego sprowadzaly sie moje poprzednie wpisy, ze szanuje sie w Polsce pomniki i stereotypy, a nie szanuje sie czlowieka z krwi i kosci – z jego skomplikowana przebyta droga, jego wyborami zyciowymi, jego dzidzictwem przodkow. I postaram sie juz do tej sprawy nei wracac – no, chyba, ze ktos mnie znow sprowokuje 🙂 🙂 🙂

  90. Andrzej Falicz 11.21. Był to najlepszy twój tekst jaki udało mi sie przeczytać na blogu. Był to znany mi w całości cytat doskonałego artykułu Pana Eugeniusza Guza, publicysty i niemcoznawcy, marginalizowanego przez „wolne media” a zamieszczonego w PRZEGLĄDZIE kilka miesięcy temu. Pan Guz często pisze w DZIŚ. Artykuł po opublikowaniu został jak zwykle wymilczany. Odkrywa on kulisy tego co później, ze względów komercyjnych nazwano „holocaustem”. Przeczytałem także błyskotliwy tekst Lizaka, /11.21./ i Kadetta /15.15./. Nie zmówili sie prawdopodobnie wszyscy troje, ale teksty są znamienne i posiadają wspólny kontekst. Rzecz w tym, że nie przystoi nawet w cichości mysleć o problemach w nich poruszanych, aby nie być posądzonym o jedno z nacięższych przewinień.
    Pozdrawiam wszystkich troje nie mając nic podejrzanego na myśli.

  91. Pragne przeprosic blogowiczow za to ze napisalem, ze ojcem Profesora Geremeka byl Polak, okazuje sie ze nie, ojcem Profesora byl Pan Borys Lewertow, ktorego pochodzenie jest zydowskie.

    O dziwo nikt mnie nie zwrocil uwagi.

    Jeszcze raz serdecznie przepraszam.

  92. Panie Danielu, gdy na Festiwalu Piosenki Prawdziwej w 1981 robiłem Panu zdjęcie nie przypuszczałem że dożyjemy czasów gdy karczma pełna kmiotów czyli święto chama, młodzi nazywają to wiocha, a ja wysyłam do Jackowa albo na Greenpoint na buteleczkę Arizony

  93. Gdyby śp. Prof. Geremek

    był wierzącym i praktykującym żydem, to pewnie jego pochówek w ramach obrządku rzymsko katolickiego świadczyłby pewnie o ignorancji naszych władz wobec innych religji. Skoro jednak rodzina zmarłego brała udział w pogrzebie, to nie widzę raczej jakiegoś „afrontu” wobec mniejszości religijnych w Polsce i kropka.

    Palikot
    w koszulce „jestem gejem”, który sądzi, że „Pan Prezydent to cham”, nie tylko nie błaznuje, jak twierdzi Wyborcza, tylko jest POpową imitacją pp. J. Kurskiego z PIS, który odziany w skórę zdartą z postkomunistów wymachuje na oślep propagandową maczugą.

    Mimo interesujących „faktów”

    przytoczonych przez A.Falicza we własnym poście cytującym (Oopss!) „Przegląd”, to nie za bardzo rozumiem, czemu to miałoby służyć, tzn. Czy stanowisko Polskiego rządu wobec społeczności żydowskiej ws. roszczeń ma zmienić fakt, że podczas Holocaustu i później za PRLu inni byli znacznie gorsi i winniejsi? Może ktoś na blogu mi to wytłumaczy jak dziecku?

    Negocjacje ws. tarczy

    powinny zakończyć się win win situation, więc rezolucja Kongersu USA z pewnością jest elementem rozmów na temat tarczy

  94. Zgadzam się z „Heleną” wolałabym , żeby profesor miał pogrzeb w obrządku żydowskim albo świeckim w zależności jaki światopogląd reprezentował. Zawłaszczanie ludzi mądrych ( po śmierci) przez kościół katolicki budzi mój niesmak. Biskupi mogli uczestniczyć w nim jak cała reszta narodu.
    Jeżeli chodzi o ustawę reprywatyzacyjną ośmielam się zwrócić uwagę, że majątki obywateli niemieckich a posiadających majątki na terenie obecnej Polski przeszły na Skarb Państwa w drodze umów międzynarodowych i nie podlegają reprywatyzacji. Nawet jeżeli dotyczy to obywateli niemieckich będących żydami. Majątki na Śląsku w Wielkopolsce, Małopolsce należały głównie do niemieckich żydów. Ziemie Zachodnie też przeszły na tej samej zasadzie na własność Skarbu Państwa polskiego.

  95. A Pan Daniel jak zwykle nie moze nachwalić się Po, Donalda itd. Tylko PiS zachowuje się niewłaściwie, bo Karpiniuk, Niesiołowski, Czuma /moje najwieksze rozczarowanie – miałam go za kulturalnego człowieka a okazał się drugim Niesiołowskim/, Komorowski to chodzący dżentelmeni, a jacyż kulturalni, każdego dnia dają nam popis kultury, żeby nie powiedzieć – jej braku.

  96. Helenko, piszesz „… nie szanuje sie czlowieka z krwi i kosci – z jego skomplikowana przebyta droga, jego wyborami zyciowymi, jego dzidzictwem przodkow.” Wzruszenia z powyższych względów są już dopuszczane na seansie w kinie. Może jesteśmy na dobrej drodze? Najpierw sztuka, potem real ?

  97. Uchwalenie ustawy reprywatyzacyjnej nie ominie Polski, im szybciej tym lepiej. Temat w Polsce jest tak trudny i zakręcony jak szacowana skala odszkodowań od 20 mld, a nawet wielokrotność 200 mld PLN !. Kongres USA (bez mocy sprawczej) może tylko kolejnym rządom przypominać o zaniechaniu uchwalenia i wprowadzenia ustawy w życie z różnym nasileniem w czasie i przy różnych okazjach, w przeciwieństwie do wykonalności „odszkodowań”, orzeczeń ETPC w Strasburgu. W sumie jak skłócone polskie elity polityczne nie respektujące prawa do własności, a reprezentujące państwo i „my naród”, chcą być partnerem i myślą już o sojuszu z tarczą na czele, a w podstawowych wolnościowych standardach może jeszcze nie przeskoczyliśmy progu republiki bananowej i itd. Może nie adekwatna waga problemu, ale to co wyczynia się ostatnio na polu piłki nożnej jak: orzeczenie Trybunału Arbitrażowego przy PKOL w sprawie korupcji, wyroki sądowe, działalność niereformowalnego PZPN, „fryzjerzy” to dopiero dżungla, ale nie wszystko jest w tak czarnych kolorach.
    Okrzyki na Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich w wykonaniu posłanki J. Szczypińskiej czy młodego aktywisty z PiS i innych, to takie sobie egzotyczne, sejmowe przedszkole, a wypowiedź posła, polityka J. Palikota wpisuje się w całość jako mocny akcent, który można zauważyć. Nie jest to możne najlepsza forma, ale polityk jeszcze dużo w Polsce może i pracuje na swój wizerunek do przyszłych wyborów, a wtedy może przyjść gilotyna. W przyszłości nie powinno być takich przypadków, ale budowa systemu jest to ewolucja w czasie i jesteśmy po 20 latach jeszcze na początku drogi (dwa kroki do przodu 1,5 do tyłu)..

  98. Nasz swiety Kosciol Katolicki sam sie marginalizuje odchodzac koniunkturalnie od dobrze znanych wierzacym zasad postepowania. Zgodnie z nimi zas niewierzacy czy wyznawca religii mojzeszowej nie moze byc pochowany na poswieconej ziemi. Zwlaszcza, ze BG nie przystapil tez do stosownych sakramentow a wiec zmarl w stanie grzechu.

    Obrzucanie kogokolwiek inwektywami swiadczy bardziej o poziomie sprawcy niz pokrzywdzonego. Zwlaszcza zas dotyczy to osoby, ktora ucielesnia majestat Najjasniejszej Rzeczpospolitej. Ani posel Palikot ani minister Sikorski nie zasluguja na tlumaczenie i usprawiedliwianie ich przez p.t. blogersow Polityki.

  99. @ewa;
    podzielam Pani rozczarowanie względem posła A. Czumy. Jeszcze do niedawna był dla mnie wzorcem z Sevres w kwestii elegancji, kultury wypowiedzi i bezstronności w wielu kwestiach. A tu słyszę jak zagrzewa do boju stupajkę Niesiołowskiego… Tak to już jest, że rasowy rumak samopas na wybiegu inaczej się prezentuje niż chabeta z chomątem na szyi i wędzidłem w pysku, zaprzągnięta do wozu wyładowanego po brzegi partyjniackimi interesikami. Nie widzę wsród prominentnych przedstawicieli PO (może J. Gowin? – następny do odstrzału), gotowych zaryzykować odrobinę niezależnosci. To samo dot. PiS.
    Smutne, ale prawdziwe…

  100. @jasny gwint;
    Odwzajemniam pozdrowienia i spieszę zakomunikować, że mój wpis był bezintencyjny, w odróżnieniu od ceremonii pożegnalnej B. Geremka.
    Jednakże, bliski jestem Pańskiej opinii, że roszczenia poszkodowanych (bez względu na to jakie opaski nosiili w czasie okupacji hitler.) z tytułu
    zawłaszczonego mienia przez nazi czy dekrety bierutowskie są problemem bardziej politycznym niż gospodarczym. chcę przez to powiedzieć, że prędzej udało by się spłacić co się komu ewentualnie należy, nić zakopać głębokie rowy i animozje narodowego charakteru tym procesem ‚rozrachunkowym’ wywołane…

  101. KOMPROMITACJA czy CHAMSTWO

    Traktowanie “rządowego” ministra SZ (z PO) przez prezydenta (z PiS) w dniu 4 lipca jest KOMPROMITACJĄ, wstydem i żenadą – jak podaje red. Passent, czy raczej jest PREZYDENCKIM CHAMSTWEM – jak twierdzi pos. Palikot. Pan redaktor rozkłada ręcę, gdy pisze “brak słów” we wisie z 20 lipca, i gołym okiem widać, że jego określenia jest wielce poprawne, ogólne i przez to niejasne w sprawie kto winien i jak temu zaradzić. Co zrobić, aby kolejnej kompromitacji uniknąć? Ano nie wiadomo – brak słów. Natomiast pan poseł wyraził się jasno, prezydenta-chama należy usunąć. Albowiem końca kompromitacji vel chamstwa nie widać. Nadciągają kolejne prezydenckie weta, kolejne wstydy i żenady, negocjacje Sikorskiego z rządami obcych krajów i z własnym prezydentem, a raczej przesłuchania na Krakowskim Przedmieściu, kolejne wpisy “matki-kurki” o patriotyźmie i jego formach. Widać moją radę, aby nosić ten krzyż pański w postaci prez. L. Kaczyńskiego w pokorze i donosić aż do końca, wziął Gospodarz głęboko do serca. Ale mnie jest łatwo radzić. Natomiast Palikot i inni, jak widać, robią wszystko, aby tę wojnę możliwie jak najszybciej zakończyć, oczywiście zwycięsko. Może uda się J. Kaczyńskiego doprowadzić do rozpaczy, bo do szaleństwa już się udało. Może złoży broń, gdy się pogodzi z myślą, że ponad 25% wyborczego poparcia nie podskoczy, że obrzydzenie jego metodami o wiele przewyższa wszelkie lenistwa Tuska i widome przejawy układów liberalno-kosmopolitalnych. A może wcześniej uda się prezydenta złapać na kompromitacji takiej, że Trybunał Stanu nie będzie budził żadnych wątpliwości. (Tylko jak zagłosuje wtedy tzw. lewica?) Może zagna się ich wszystkich w zaułek bez wyjścia i odwróci wynik wyborów prezydenckich.

    Gospodarzu Drogi, trzeba widzieć słońce nadziei daleko nad horyzontem, a nie w swoim salonowym serduszku, w dzisiejszych strugach deszczu, rozsądzać każdy wybryk “błazna” Palikota jako niedopuszczalny. Wiele niedopuszczalnych rzeczy już się stało w polskiej polityce, słowo niedopuszczalny nie ma tutaj żadnego zastosowania, ani “niestosowny”, ani “nie fair”, ani wszelkie inne określenia z “boagctwa języka polskiego”. Kto to jest Palikot? – pyta red. Passent. Oj, żeby nie padło pytanie – Kto to jest Passent?

    „Boże, czemu jego nie zabrałeś?” na transparencie z wizerunkiem ojca Rydzyka nieśli młodzi ludzie w Warszawie. Czy to jest niedopuszczalne Pana zdaniem? Tamtym ludziom trzeba jasno, na ich poziomie mentalno-moralnym wykazać, że to co robią jest CHAMSTWEM. Bo w ich chamstwie, a nie naszym giną prawdziwe problemy, to ich chamstwo prowadzi do opóźnień w modernizacji kraju, we wprowadzaniu rachunku ekonomicznego do służby zdrowia, do wzmacniania obywatelskich i przedsiębiorczych postaw Polaków. O co panu chodzi, o elegancję formy w tej pyskówce? Oni właśnie na to liczą. Jak panu ktoś w nienajlepiej oświetlonej ulicy da fangę w nos, to będzie się pan żalił jak nieelegancko postąpił, bo krew brudzi panu garnitur, a przecież powinien kopnąć w jaja.

    Bogactwo języka polskiego? Proszę bardzo.

  102. Kropkozjad (07-24 g.17:44) i Pielnia (07-23 g.22:07, 07-25 g.0:16)

    Brak ustawy reprywatyzacyjnej jest jednym z wielu braków i nieprofesjonalności w polityce wewnętrznej i gospodarczej kraju, np. brak planu przyjęcia waluty euro (pieniądz w gospodarce to podstawa), i wiele innych.

    W sprawe “regionu postkomunistycznego”, nie rozumiem cóż tak oburzającego jest w tym rzekomo “bzdurnym” nazewnictwie. Mnie chodzi o jasność wypowiedzi, nawet Gospodarz Drogi raczy się czasem pomylić i doszukać (bez)sensu w wypowiedzi, więc przykładam się jak mogę. Zatem napisać “demoludy” byłoby chyba równie obraźliwe, a dla wielu młodych b. niejasne, podobnie ‘kraje byłego bloku sowieckiego”. A “kraje realnego socjalizmu” mogłyby nieźle namotać w głowach, czy chodzi o Szwecję i Danie, czy o Wlk. Brytanie przed Thatcher. Kropkozjad, trzeba sobie zdawać sprawę, że Polska już nie jest socrealna i terminy ustalane w Moskwie już nie obowiązują, szczególnie w potocznym języku. Poza tym PZPR była partią komunistyczną, w polityce i propagandzie posługiwała się Manifestem Komunistycznym i resztą doktryny marksistowskiej, czyli komunistycznej, o ile była ona usankcjonowana w centrali, a nie przyjęła samej nazwy chyba tylko, aby nie nawiązywać do frakcyjno-nacjonalistycznej (czy jak tam nazwaną tę schizmę) partii KPP. Ustrój był zbliżony do komunistycznego, ogrom środków produkcji był w rękach państwa, płaca była w powszechnym odczuciu na zasadadzie co się komu należy (czy się stoi, czy się leży …), jednym słowem był to na poły komunizm. I dla prawdziwego komunisty to powinien być powód do dumy, ze tak daleko sprawy zaszły. Jednocześnie rozumiem wyrzuty sumienia i żal prawdziwego komunisty – nie udało się do końca.

    Dla jasności (i dobrego samopoczucia wrażliwych na krytykę PRL-u) nie jestem zażartym antykomunistą, bo jest to orientacja zupełnie w obecnej dobie zbędna. Komunizm i podobne lekarstwa dla niedoskonałości kapitalizmu są na jakiś czas w odstawce. Ponadto cenię i wychwalam dorobek twórców i zwykłych ludzi PRL-u, artystów, naukowców, robotników i chłopów. Pochwalam niektóre zmiany ustrojowe. Nie wszystko w tym skomplikowanym świecie daje się sprowadzić do zestawienia jasne-czarne, dobre-złe.

  103. A ta „poswiecona ziemia” to co to takiego?

    „Obrzucanie kogokolwiek inwektywami swiadczy bardziej o poziomie sprawcy niz pokrzywdzonego.”
    Zgadzam sie w 100%:
    malpa w czerwonym, spieprzaj dziadu tez o tym swiadczy. A na najwyzszym stanowisku w Polsce absolutnie nie przystoi.
    Jaki pan taki kram. Pan nie moze sie na swoj wlasny kram obrazac – trzeba bylo szanowac innych to budziloby sie szacunek dla siebie… Ale przepadlo.

  104. Do „kangura” z 4:09 -tak trochę żartobliwie: piszesz z antypodów, znaczy, że chodzisz z nogami do góry, stąd masz niejakie trudności w czytaniu tekstów ze zrozumieniem. Napisałeś:”wmawianie ludowi, że matka żydówka,to żyd, natomiast jeśli ojciec żyd, to do jakiej kategorii zaliczyć jego dzieci?”
    „Kangurze”, ja nic takiego nie napisałem;ja nie pisałem o żydach, lecz o Żydach!Tyle razy już wyjaśniałem i odsyłałem do Słownika” Doroszewskiego, że żyd, to wyznanie, a Żyd, to narodowość. Syzyfowa moja praca…Mam nadzieję, że w Australii również są dostępne encyklopedie (choćby w internecie), więc sięgnij do nich. Ja niczego ludowi nie wmawiam, ja informuję, że u Żydów narodowość dziedziczy się po matce, a nie po ojcu (hitlerowcy masowo to wykorzystywali i wszystkie dzieci zrodzone przez Żydówki- niezalenie od tego, kto był ojcem, otrzymywały w dokumentach status:narodowość – Jude). Warto czytać…Pozdro.

  105. Nie wiem, czy rodzaj pochowku jest istotny w tej sprawie. To moze problem teoretyczny dla Heleny & Co., ktorzy chca widziec wiecej, niz jest w rzeczywistosci. „Zydowskosc” czy tez jej brak u B. Geremka, jest rowniez problemem bez znaczenia. Chyba zmarly nigdy tego nie manifestowal publicznie. Chcial byc i byl Polakiem, mowil po polsku, pisal po polsku, myslal po polsku. Nie wyjechal z Polski po Marcu. Chyba ze „zydowskosc” jest teraz znamionem przynaleznosci do kregow arystokratycznych? Moze dla Heleny. Nie ma sensu, aby bic piane, tam, gdzie jej nie ma. A pogrzeb przebiegl wedlug stereotypu polskiego, zgodnie z koncepcja, jak Polak to katolik.

  106. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    kwiz73
    A Falicz stara sie wytlumaczyc (laczac sploty faktow z roznych okresow i zrodel), ze gdyby podmioty gospodarcze z bardzo ograniczona odpowiedzialnoscia panow Rockefellerow & Co nie dostarczyly na kredyk do III Rzeszy A. Hitlera & Co w 1939 r. na 4 – 6 miesiecy przed rozpoczeciem II WS strategicznej ilosci skladnikow do produkcji benzyny syntetyczneycj, to tak zwane oddzialy zmotoryzowane na ladzie-morzu-powietrzu nigdyby nie ruszyly z miejsca do zbrodniczego marszu. Czy jest to wystarczajaco jasne? Natomiast trudno uwierzyc jest w to aby Magnaci Przemyslowi z USA tej klasy co Rockefellerowie nie wiedzieli co robia – prawda?. Tych ludzi mozna o wszystko podejrzewac ale nie o brak profesjonalizmu w tym co robia.

  107. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    aliendoc
    A propo’s Bullock’a, ktory Ci w rece wpadl spadajac z gornej polki..> http://zaprasza.net/a_y.php?mid=24549&
    Duzo nie brakowalo a mialbyc stalego guza na czole jako dodatkowa stala nadbudowke

  108. PA2155. Oczywiscie, ze jest znamieniem przynaleznosci do arystokracji. Te dodatkowe piec tysiecy lat czytania i pisania ksiazek to jak trawnik podlewany przez trzysta lat.

  109. I czekamy na wyniki ilosc promili we krwi denata. To zadecyduje czy on rzeczywiscie czul sie prawdziwym Polakiem. A jak jeszcze okaze sie ze donosil, to bedzie juz na 200%.

  110. Telegrafic 17.18
    I znowy trujesz jak poparzony. Czy zawsze na trzy teksty dwa muszą być bez sensu ?
    Dyskusja czy PRL był krajem socjalistycznym czy komunistycznym to nic innego tylko spór o wyższośc Swiat Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiejnocy ! Mimo że ani PZPR ani Sejm NIGDY nie uchwaliły że oto z demokracji ludowej i socjalizmu przeszliśmy do komunizmu, ty wiesz lepiej ?. Dlateto że teraz IPN uchwalił że Polska była krajem komunistycznym i juz jak za panią matką mózg ci sie przestawił ?
    Mało tego, żaden demolud nie uchwalił że jest państwem komunistycznym nawet CSSR ( ceskoslovenska socjalistycka republika) ani DDR ( dojcze demokratische republik) . Komunizm w tej ideologii, był przeciez czymś w rodzaju horyzontu, do którego się dąży i marzy, jego podstawowymi warunkami był najwyższy poziom techniki i podział według potrzeb, więc nawet ZSRR też nie zaryzykował ogłoszenia że już osiągnał ten cel !
    Słuchaj dalej IPN, dowiesz się od tych prokuratorów na etacie historyków ( a może odwrotnie ?) że ty też jesteś komunistą, bo studiowałeś na komunistycznym uniwersytecie, a twoja mamusia żyła w PRL ?

  111. Lizak 21.14
    Każdy facet piszący na necie wie, że istnieje wyszukiwarka Google. Znajdziesz tam (po polsku !!!!!!!!!!!!!!!!) wszystkie dowody na temat jaka jest różnica między Heritage Foundation z USA i firmą Heritage Polska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
    A pozatem jesteś tak Czukcza, który przyjechał do Moskwy zapisać się do Związku Literatów . Gdy go zapytali czy czytał Dostojewskiego odpowiedział : Ja nie czytatiel -ja pisatiel !
    Morał dla ciebie jest prosty: może byś zaczał więcej czytać ( ze zrozumieniem !!!!!!!!!!) a mniej pisać !!!!!!!!!!!!!
    Resztę twojego komentarza pominę litościwym milczeniem.

  112. PO cholerę nam ta tarcza .Elity polityczne uznały .że społeczeństwo jest głupie ,i że mogą za nie decydować o tak ważnej sprawie . Ogół w całej swojej masie jest mądry i wie co jest dla niego dobre ,więc referendum w tej kwesti jest nieodzowne.Jest wielkim ryzykiem powierzanie skorumpowanym i niekompetentnym politykom obojętnie jakiej maści głosu roztrzygającego w tak delikatnej materii .Ci panowie nie stoją ponad społeczeństwem lecz są ich mandatariuszami,którzy powinni się liczyć z vox populi

  113. TO

    Jaki był PRL, taki był, ale potrafił wykształcić wielu Panu podobnych, którzy uciekli z niego do raju i dzisiaj, z jego wyżyn, ferują nam oceny i raczą wskazywać trendy rozwojowe, oparte o zupełnie inne realia rozwojowe, uwarunkowania historyczne i geopolityczne, wykazując się nieznajomością polskich zaszłości lub brakiem dobrej woli.
    No i koniecznie, przy tym wszystkim jako warunek sine qua non, musimy was pospłacać, ponieważ za mało wszelakiej maści Rockefellerowie zarobili na II Wojnie Światowej i Polsce.
    A PRL, okrutnie zniszczony przez Niemców, dał Polakom dach nad głową, pracę, chleb i poczucie bezpieczeństwa socjalnego oraz chłopom polskim emerytury i renty , co jest ewenementem w świecie.
    Natomiast III RP jaka jest, taka jest ale to wszystko Polakom odbiera, czyniąc polskie dzieci głodnymi gawroszami, co być może Polskę, ubarwia ale i czyni smutną cywilizacyjnie na wzór krajów Ameryki Łacińskiej.
    Dlatego bolą niekiedy opinie pozbawione realizmu,obiektywizmu i nasycone nienawiścią, sugerujące w zamian bezwzględność, arogancję i prywatę w obłudnej otoczce prawa, sprawiedliwości, pluralizmu , wolności i demokracji.
    Wymienione wartości są osiągalne wyłącznie przez bogatych, a oni należą do nielicznych.
    I na tym właśnie polega intelektualne oszustwo ludzi pańskiego pokroju. Obecna Polska cofnięta w rozwoju i zadłużona na ca 200 miliardów dolarów u najbogatszych tego świata, którzy żerują i bogacą się na tym paskarskim procederze, Polska przejętego przez nich za bezcen majątku narodowego nie jest w stanie udźwignąć na swych barkach roszczeń w formie restytucji lub kompensacji.
    Nadto nie Polska doprowadziła do tych zmian własnościowych.
    Nastąpiły one wskutek agresji hitlerowskiej przy cichym wsparciu amerykańskiego kapitału, który potwornie obłowił się na niemieckiej agresji ukazując swą straszną i bezwzględną twarz odziewając ochronną i obłudnie mylącą maskę Imperium Dobra.
    Owo Imperium czyni to konsekwentnie po dzień dzisiejszy.
    A przecież budowanie własnego dobrobytu kosztem innych, przy użyciu nowoczesnych technik niszczenia jest wyjątkowo amoralne i ohydne.
    W działaniach tych, niestety,brylują ściśle określone nacje wolnego świata,których nie można nazwać po imieniu,by nie zostać pomówionym o najcięższe zbrodnie przeciw ludzkości.Jakież to nieeleganckie.

  114. Jedyną ciekawą publikacją nadającą sie do czytania w prasie weekendowej, jest wiersz Juliana Tuwima z 1929 pt. ROBOTNIK zamieszczony w TRYBUNIE. Wzruszjące, piękne i jakże aktualne. Ciekawa jest także recenzja naszego kolegi z blogu.

  115. Absolwencie – proszę nie męczyć Lizaka i nie zmuszać go do czytania ze zrozumieniem!
    Polecam: http://wiersze.annet.pl/w,,7742

  116. Salam alejkum szalom Arystokracji!
    Szczęść Boże prawowiernym!
    Dzień dobry pospólstwu!

    Oto rozwiązanie konkursu łykendowego sprzed tygodnia. (Przypominam, że zadanie polegało na odgadnięciu z jakiego medium pochodzą poniższe cytaty tego samego autorstwa).

    2004 r.
    “Jarosław Kaczyński (PiS) – jeden z ostatnich, którzy najważniejsze polityczne wystąpienia wygłaszają nie mając przed sobą nawet notatek. Precyzyjny i logiczny w argumentacji, znakomity polemista. Jego wystąpienia w debatach plenarnych są zawsze istotne, a te odnoszące się do integracji europejskiej pozbawione marnej demagogii i nie budzące narodowych strachów i upiorów kształtowały stosunek nie tylko opozycji, ale i rządu do integracji. Z Kaczyńskim można się głęboko nie zgadzać, ale zawsze warto wysłuchać, nawet żeby polemizować. Nieco mniej widoczna jest jego praca w komisji etyki, ale między innymi skutkiem prac tej komisji oświadczenia majątkowe posłów coraz bardziej zaczynają przystawać do rzeczywistości. ”

    2007 r.
    “Wszystko, co robi Jarosław Kaczyński, służy – w jego retoryce – dobru Polski i jej godności; wszystko, co robi konkurent, jest niepatriotyczne, groźne dla państwa, trąci zdradą i stanem wojennym. Tę technologię już dobrze znamy. Widać jednak, że premier boi się utraty władzy. Także mocnej pozycji Tuska w PO, więc robi wszystko, by ją osłabić, nie tylko w oczach wyborców, ale także w partii.”

    2008 r.
    “Jarosław Kaczyński znów nas postraszył. Tym razem landyzacją Polski. Ma ona grozić co najmniej dzielnicowym rozbiciem, by nas łatwo później zeuropeizować, czy może nawet zgermanizować. Z pewnością zaś osłabić państwo. “

    Prawidłowa odpowiedź to „POLITYKA”. Zagadką pozostaje nadal – czy to J. Kaczyński
    się tak przepotwarzył, czy to może wiatry historii zawiewały z tak zmiennych kierunków..? Dociekanie – czyjego to autorstwa komentarze – pozostawiam dociekliwym.

  117. Staryczytelnik – popieram, popieram, popieram. Referendum !

  118. Ja się Absolwencie nie dziwię Twojej frustracji. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale z takimi osobami jak Lizak właściwie nie ma dyskusji. Mają zwyczaj rzucania oskarżeniami na lewo i prawo, my każde bierzemy poważnie, tłumaczymy, a po 10 minutach oni wymyślają nową bzdurę i … znowu oskarżenie.
    Pięknie mu napisałeś, że się w ogóle nie zna na różnicy pomiędzy Fundacją a firmą producencką. I to samo jest z jego tekstem: „Jeżeli pofatygujemy się dokonać personalnej analizy składów zarządu i Rady SA Agora, bliskiej sercu Pana Michnika, wówczas również się okaże, że znakomita ich większość jest powiązana z kapitałem amerykańskim lub szerzej mówiąc zachodnim. Stąd wydaje się, że komentarz dla czytelników bloga Pana Passenta jest zbędnym”. Otóż nie jest zbędny – wystarczy wejść na stronę „Agory SA”, aby zobaczyć, że w Zarządzie są sami Polacy: Sowa, Niemczycki, Bąk i Szaliński,a w Radzie Nadzorczej jest trzech Polaków: Szlęzak, Sikora i Sielicki oraz dwóch Amerykanów: Rabb i Schwartz. Co daje 22 % – co oczywiście jest oczywistą oczywistością, że jest to „znakomita większość”. Ale zawsze się coś przyklei – co?

  119. Absolwent

    Dyskusja polega na zgłębianiu myśli autora i wymianie własnych opinii i ocen.
    Natomiast przenoszenie tych spostrzeżeń na samego autora jest niedopuszczalną niegrzecznością.
    I nie ma tutaj najmniejszego znaczenia czy dotyczy to dla przykładu Gospodarza,Telegraphic Observera lub innego uczestnika blogu.
    Personalna agresja świadczy bowiem o bezkrytycznym pojmowaniu własnych wizji oraz braku szacunku, w ramach obowiązującego pluralizmu, dla innych poglądów.
    Wszystkie myśli są na tyle sensowne na ile pozytywnie weryfikuje je życie.
    Dlatego wskazana jest ostrożność, delikatność i tolerancja polemiczna.
    Tylko troglodyci pozwalają sobie na proste argumenty i tegoż typu broń.
    Poza tym bardzo ważnym jest język jakim posługują się polemiści.
    Mamy do czynienia z językiem znaków pokoju lub językiem znaków wojny jak to bardzo ładnie i trafnie ujął Pan Passent.
    Ja osobiście gustuję w języku pewnego rodzaju klasy i elegancji starając się unikać zawołań woźnicy.
    Jest ważnym nie tylko to dokąd i jak jadę ale także, a kto wie czy nie głównie, z kim jadę.
    Stąd nie zamierzam się wdawać w werbalne awantury personalne, ponieważ mam głęboki szacunek dla siebie, czego i Panu z całego serca życzę.

  120. Staryczytelnik – vox populi nie powienien – jak sugerujesz – rozstrzygac o sprawach bezpieczesntwa kraju i Europy. Gdyby tak bylo, ze to vox populi ma decydujacy glos, Wlk Brytania nie przystapilany do wojny z III Rzesza nazajutrz po jej napasci na Polske. Vox populi utrzmalby wszedzie na swiecie kare smierci oraz ograniczone prawa kobiet. Placimy po to politykom, aby podejmowali deczyje niekoniecznie poplarne w spoleczenstwie.
    A Polska nie moze wylacznie wyciagac do swiata reke o pomoc w transformacji, zas w sprawach ktore dotycza bezpieczenstwa oslaniac sie tylko wola wiekszosci swych obywateli. Tarcza antyrakietowa jest w Europie niezbedna i niestety, Polska jest najlepiej usytuowana, aby ja miec na swoim terytorium.

  121. Wielomoralnosc kosciola.Tak jest,ma pan sluszna racje.Ksieza pedofile,ksieza okradajacy wlasne koscioly,ale swoi.Co innego porzadny czlowiek podwazajacy nauki kosciola i ponad ich moralnosc dzialajacy.Kosciol zawsze wetknie palce miedzy dzrzwi,gdy jest mu to na reke.Msza i pogrzeb prof.Geremka,byly poprawne politycznie,dlatego tez opiewane przez dziennikarzy katolickich.(z panem Turnauem sie czasami zgadzam i uwazam go za szczegolny wyjatek w tych katolickich komentarzach).

  122. Co do posła Palikota:
    wydaje mi się, że jako jeden z niewielu, może sobie pozwolić na nazywanie rzeczy po imieniu.
    Stać go na to!
    Nie musi być posłem. W poprzednim Senacie taką pozycję miał sen. Cugowski, nie zapisał się niczym w annałach sejmu i senatu.
    Do każdego człowieka trzeba mówić językiem zrozumiałym dla niego.
    Co by było, gdyby Sikorski i Palikot powiedzieli to samo po angielsku?

    „kto sieje wiatr, zbiera burzę”
    „jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie”
    „kto mieczem wojuje, od miecza ginie”

    Czekam tylko na obrzucenie prezydenta jajami, instruktarzu udzieli Kamiński. Albo człowiek ma klasę, honor, godność, albo mentalność Kalego………

    Na razie Eureko żąda 40 miliardów zł odszkodowania za złamanie umowy w sprawie PZU. Umowy trzeba honorować w sprawach nie tylko finansowych, umowy ze społeczeństwem i wyborcami również.

  123. staryczytelnik:
    Vox populi vox dei?
    Tłum zawsze będzie za darmowym chlebem, igrzyskami i ……krwią.
    Czyżbyś miał złudzenia- jakże szlachetne i niepraktyczne- co do natury ludzkiej?

    Motorem postępu i zmiany nigdy nie byli „zwykli szarzy ludzie”
    Im wystarcza to co jest. Zawsze będzie „ONI” mają dać, zapewnić, zabezpieczyć, umożliwić.

    Stoczniowcy, górnicy, rolnicy w tłumie………..

  124. Helenko, a gdyby lepiej była usytuowana Szwajcaria, to co by było?

  125. Pseudopolityczne podejście do inflacji – http://wiadomosci.onet.pl/1499348,2677,1,bieda_upolityczniona,kioskart.html . Zakłamywanie rzeczywistości to coś nowego, czy starego ? Komu się kłamie w sprawie inflacji? Mediom? Czy my mamy w Polsce tylko rządzącą partię polityczną i media, a dalej nic, czarną dziurę?

    PiS jako opozycję też inflacja nie obejdzie, są z rządzącymi jednej myśli w tym zakresie, wszak obniżali minimum socjalne.

  126. Jest taki dowcip o tym jaki dobry był Stalin. Podszedł do niego chłopiec i zapytał dlaczego brakuje chleba. Na to Stalin uderzył go w twarz. A mógł przecież, zdaniem narratora, kazać go zastrzelić.
    Jakieś analogie …? Kto ma oczy niech patrzy!

  127. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    No wlasnie „Znaki pokoju. I wojny”…Ostatnio wyrazne widac ozywienie na Lewicy – prawda? Jedni na sile z twarzy zdzieraja przyrosnie przez lata maske, ukazujac piekne oblicze kwitnacego konserwa liberala. Inny Lewos – prasa podaje – wpycha sie (nie bedac przez nikogo zapraszanym) rakiem przy pomocy lewara do rosyjskiej rury tak jakby od dawna byl za pan brat z gazem. Skad ta nagla slabosc do gazu? To tak juz w zyciu jest, ze co niektorzy tak jakby rodem z ochronki zmuszeni sa do ciaglego szukania Nowego Pana. Swego czasu tak jakby w transie delirium tremens szukali Nowej Europy przy boku Starego Pana.

  128. Helena:
    Nie wszystko pasuje w Twojej teorii. Po pierwsze- przez ostatnie kilkaset lat nie byl to powod do chwaly, stad wielokrotne proby ukrywania pochodzenia. Po drugie- odrodzenie (i duma z pochodzenia) przyszlo od tego odlamu najmniej edukowanego w tradycji i kulturze (odlam amerykanski i wschodnioeuropejski w zaraniu), spowodowany sukcesem natury raczej komercyjnej, a nie intelektualnej, jak sugerujesz. Po trzecie- spadkobiercy starozytnych Egipcjan (Koptowie i czesc populacji egipskiej), tak jak wspolczesni Grecy, albo Majowie maja tyle wspolnego ze swietnoscia cywilizacyjna swoich starozytnych pradziadow jak kon z koniakiem. Co odnosi sie rowniez do Zydow (amerykanskich), ktorych masz na mysli. Reszta to czysta konfabulacja na zadany temat.

  129. Heleno – proszę podać chociaż jeden rozsądny przykład na to, że tarcza rakietowa jest potrzebna Europie, a szczególnie Polsce.

  130. Torlin

    Niech Pan nie będzie śmieszny.
    Michnik jest też Polakiem.
    No i co z tego?
    Geremek również był Polakiem ,a kim miał brata to wiadomo.
    Nie chodzi o nacjonalne ujęcie problemu lecz o praktyczne związki z kapitałem amerykańskim, które zauważamy , gdy zadamy sobie trud przeczytania życiorysów członków władz AGORY, i ni przy czym tutaj ich polsko brzmiące nazwiska, cóż ma do rzeczy dla przykładu pięknie polsko brzmiące nazwisko Rapaczyński?
    A na ile jest Polakiem dwupaństwowiec Sikorski?Tarcza będzie czy nie będzie? Toczy on zacięte i pozorne boje z Kaczyńskim. A przecież elementarnym interesem jest tutaj zabezpieczenie USA, a nie Polski.
    Kiedy mamy zapłacić za własne bezpieczeństwo to żądają od nas po miliardzie za każdą sztukę rakiety „Patriot”,kiedy Koreańczykom sprzedali po 300 milionów dolarów USA.
    Kwaśniewski, polski Prezydent o jakże polskim nazwisku, wysłał polski korpus ekspedycyjny w piaski Iraku, w czyim interesie?
    Polski,Iraku czy USA, czy może jeszcze innej nacji?
    Przy tym wszystkim niektórzy tzw.Polacy sprzyjają Amerykanom i Żydom w ich roszczeniach restytucyjno-kompensacyjnych, których wielkość ocenia się nawet na rząd wielkości jednego dochodu narodowego Polski.
    A przecież już obecnie zadłużona Polska na 200 mld dol USA, nie mówiąc o wielkości przejętego kapitału przez Zachód nie jest w stanie udźwignąć tego obciążenia.
    Trzeba wyjątkowego nie zrozumienia sytuacji Polski, która nie była przyczyną II wojny światowej.
    Należy szerzej spojrzeć na to kto zarobił na holokauście, co jest wyjątkowo paskudnym zabiegiem, ale o tym cisza! Natomiast uczepili się durnej Polski jak rzepy krowiego ogona i batożą jej grzbiet nieustannie.W czym dzielnie sekundują niektórzy Polacy ze sfer tzw.wolnych i niezależnych. A próby wiązania tej kwestii z tarczą antyrakietową jest wyjątkowo nieładnym szantażem politycznym.
    Oto i cala demokracja, rzecz jasna kapitału zachodniego, który wyssie z nas ostatnia krople krwi dziury nie robiąc.
    I nie moim zadaniem jest przyklejanie tym ludziom etykietek w kontekście ich takiej czy innej narodowości, oni je sami sobie sfabrykowali.
    Ci ludzie powiązani z kapitałem zachodnim chcąc nie chcąc muszą reprezentować jego interes, a ponoć powinni być przedstawicielami polskiego kapitału i polskiej racji stanu.
    Ja jako Polak nie umiem wyważyć ich intencji i zachowań.
    Natomiast jest dla mnie jasnym, że do zachodniego kapitału lgnęli jak muchy do … miodu.
    A , niestety, w życiu nic nie ma za darmo.
    Za wszystko płaci się bezwzględnie i słonymi rachunkami.
    Jeżeli twierdzicie, że ta zasada obowiązywała na wschodnimi kierunku, to niby dlaczego miałaby ona nie funkcjonować w przeciwna stronę.
    To jest właśnie typowy przejaw życzeniowego myślenia w kategoriach Imperium Dobra i Zła, często podparte niekompetencją i naiwnością.

  131. absolwent & lizak
    My chyba roznymi jezykami sie poslugujemy. Jedyny przekaz jaki mialem dla Kropokojada, moze przydlugi, ale kazdemu sie wydaje, ze jego dluzsza nic, byl taki, ze czepianie sie mnie o slowo „postkomunistyczny” jest zupelnie zbedne i czcze. Tak jak pytanie jaki byl PRL, i o stan wojenny, o okragly stol nawet, a juz na pewno o poszczegolnego agenta, absolwenta i innego abnegata.

    Natomiast w dobie obecnej, zwanej przez Gospodarza „przyspieszona modernizacja” liczy sie cywilizowanie i ulepszanie tej tu (III) RP. Jak pisze W. Kuczynski w GW, PiS jest przeciw, jest „partia przewrotu i zametu”, wiecej, jest to ruch obalenia demokracji i wprowadzenia quasi-faszyzmu, i dlatego ja jestem za wyraznym rozroznieniem programu PiS i PO, oraz za wygonieniem PiS z wszelkich organow publicznych. I tak samo jestem przeciw przewrotowi i zametowi gloszonemu przez zatwardzialych marksistow, kak zwal tak zwal, pogrobowcow komunizmu.

    A panu p. Lizak trzeba 100 razy tlumaczyc chyba, ze wywod o 200 mld zadluzenia u najbogatszych zerujacych na biedzie narodu polskiego i o paskarskich przemianach wlasnosciowych jest zbyt prymitywny dla mnie. Juz w pierwszym zdaniu jest sprzecznosc: rzekomo wszechstronnie mnie wyedukowano, a jednak nic z zaszlosci nie pojmuje. Jako wyjasnienie pozostaje upadek moralny, jak za ksiedzem R.

  132. Nie Lizaku, tak nie można dyskutować, w ten sposób można wszystko imputować. To, że ktoś pracował w amerykańskiej firmie nie oznacza, że jest przedstawicielem zachodniego kapitału. Ani Rapaczyński, ani Sikorski, ani Michnik, ani Geremek nie są członkami ani zarządu ani Rady Agory SA, to po co dałeś te nazwiska jako przykłady?
    Chciałem dłużej pisać, ale po przeczytaniu tej kwestii: „kapitału zachodniego, który wyssie z nas ostatnią kroplę krwi” dałem sobie spokój. Może tak byś poczytał trochę, ile Polska ostatnio dostała pieniędzy? Naprawdę, zanim cokolwiek napiszesz poczytaj sobie trochę, zainteresuj się, a nie wylewaj w tym blogu swoich frustracji. Myślenie o kapitale narodowym jest myśleniem XX-wiecznym, on już nie istnieje.

  133. Bobola, znow tabletki nie polknal? zalosnosc sciemna, Chris(t) zapisz sie do jakiejkolwiek partii, moze dostaniez elementaz bez piany? murzynek zbyt wyraznie Cie naznaczyl

  134. telegrafic 17.35
    Usiłujesz znowu być dowcipny pisząc o agentach i absolwentach. Myślałem że stać cię na więcej, tym bardziej ze świetnie wiesz o tym (jako człowiek z wyższym wykształceniem) że słowo postkomunistyczny i komunistyczny ma obecnie w Polsce konotacje jednoznacznie negatywne , jeżeli nie obelżywe, natomiast socjalistyczny – obojętne lub pozytywne.
    BTW.
    Dotarły do ciebie ostatnie informacje z „Dziennika” o osiągnięciach i decyzjach w sprawie „Nadwornego Kapusia Pana Prezydenta” pana Waszczykowskiego ?
    A wystarczyło logicznie pomyśleć, zamiast dowcipkowac o teorii spiskowej Żakowskiego. Oj ty dowcipnisiu od siedmiu boleści……..

  135. Domaradzki 22.17
    Chciałbym wiedziec w czyim imieniu piszesz że „oczekujemy na wyniki badań zawartosci alkoholu w krwi denata” ( Geremka ?)
    Ilu was jest, jakie macie IQ i czy można się dowiedzieć jakie są wyniki waszych badań krwi na HIV, próby Wassermana i testów Alzheimera ?

  136. TO

    Czyżby Pan przy swoim „rzekomo” wszechstronnym wyedukowaniu nie zauważał różnicy między tłumaczem i nauczycielem?
    Zawsze sądziłem, że tłumacz tłumaczy a nauczyciel wyjaśnia.
    Przepraszam, że jestem relatywnie tak kiepsko wyuczonym przy krowach komunistycznym pastuchem.
    Nie ma to jak burżuazyjne elity wsparte nieugiętą mocą zachodniego kapitału i żelastwa,przekonane tym sposobem o swojej wyższości i konieczności doskonalenia powołanego przez siebie bubla jakim jest III Rp.
    Życzę sukcesów.

  137. Z tym, że nazewnictwo bywa różne w odmiennych regionach i językach. Przerzucam właśnie kartki pracy zmarłej w tym miesiący prof. Krystyny Kersten. Polski tytuł: “Narodziny systemu władzy. Polska 1943-1948” przetłumaczono na “The Establishment of Communist Rule in Poland, 1943-1948”. Z kolei w tekście natknąłem się na rejon, który Anglosasi nazywają “Middle East” opatrzono terminem “Near East”, niewątpliwie tłumacząc dosłownie polski “bliski wschód”. Nie nalegam rzecz jasna, aby polską terminologię zastępować amerykańską. Ale po co trzymać się “sowieckiej”?

  138. Jest też w dzisiejszej prasie (G. Świateczna) rozmowa z socjologiem M. Jęrzejko o polskich fawelach ( http://wyborcza.pl/1,76498,5492261,Polacy_z_faweli.html ).
    Autor zdaje się nie ma rewelacyjnej bografii, co wcale nie znaczy, że przedstawiony wywód jest bez podstaw.

  139. W ostatniej „Polityce kapitalny artykuł „Mówca o psim pysku”
    Polecam………

    ” kiedy ktoś uznaje się za sędziego , obarczonego misją przyznawania innym tytułu cnotliwego człowieka nie trzeba długo czekać, by pojawił się na scenie politycznej..”

    ‚ …była to też osobowość narcystyczna, zdolna do ustrojenia się „w jedynie słuszny dyskurs” swojego delirycznego kultu jednostki” .Jestem wcieleniem suwerennego ludu. Kto mi się przeciwstawia, przeciwstawia się ludowi, musi być wyeliminowany w imię RACJI STANU ”

    Kto pisał?
    J.S.Fayard o Robespierre

    I jak tu nie wierzyć w reinkarnację……….
    Cóż, nie ta epoka, nie te możliwości…………

    Wszelkie skojarzenia na odpowiedzialność czytających………

  140. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,5479677,Dezerterzy_Al_Kaidy.html?as=1&ias=2&startsz=x
    Nawet w Al-Kaidzie zachodzą zmiany……..
    Panta rei………..
    A nasi hundeibini są dalej bezkompromisowi…….

  141. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Tak zupelnie nie na temat i na marginesie z akceptacja + pozwoleniem Szanownego Gospodarza .Ostatnio jest wiele szumu wokol p. Zobry – prawda? Wydaje sie, ze najwiekszy komplementem jaki mogl spotkac p. Zobro w zwiazku z jego dzialalnoscia jako PG w tak zwanej umownie IV RP jest „swiadoma” wypowiedz Tow. Leszka Millera….>
    http://www.youtube.com/watch?v=Kthy122fF8E

    Nie-wymyslono lub nie-znaleziono – jak kto woli – czegos bardziej inteligientnego w matematyce jak wlasnie zero (0). Ja rozumiem, ze Tow. Leszek M. mogl o tym nie wiedziec, bo i skad – prawda? Zero nie ma nic wspolnego z kultura, ktora on, Leszek Miller, za wszelko cene stara sie reprezetowac. Czy mozna byc jeszcze bardziej smiesznym czlowiekiem? Ja wiem, ze na blogu Szanownego Gospodarza mamy nie personalizowac koncentrujac sie na „frytkach z majonezem” – ja to lubie. Wychodze z zalozenia – nabijajac sie z Tow. L. Millera – ze nie zostane potraktowany jak gen. Papala (?)

  142. Andrzej Falicz pisze :

    „who had their private property seized and confiscated by the Nazis during World War II ”

    A skąd taki absurdalny tekst panie Andrzeju ? Polacy mają być odpowiedzialni za zbrodnie nazistów z Niemiec ??? No to chyba ludowcy mają rację, że żadają rekompensat za Jałtę.

  143. Niewątpliwie jest problem rosnącej niechęci doŻydów.Jednm z przyczyn to nadużywanie pojecia antysemityzmu dla realizacji ukrytych celów.”Pieniądz nie śmierdzi”,ale z perspektywy minionego czasy można zacząć wzbogacać listę nieetycznych funduszy i uzasadniać „fenomen” Hitlera,a następnie Stalina.I dziś jest ciekawa finansowa debata w kontekście wyższości rasizmu wśród ludów semickojęzycznych.
    Dlaczego rośnie niechęć już mniej do żydów,a więcej Żydów stanowi i ta dyskusja.

  144. Mr Telegraphic Observer;
    Panie Telegrafisto;
    Nie znam Pańskiego miejsca nasłuchu wieści z mego umęczonego i rozdartego kraju, ale z tego, co Pan pisze rozumiem, że musi ono być odległe. Docierają do Pana ledwie strzępy wydarzeń i komentarzy, które do końca nie oddają grozy dnia codziennego.

    W telegraficznym skrócie wołam do Pana i do wszystkich zatroskanych losem Ojczyzny – Raaatunku! Polska nad przepaścią! Stan wojenny 1981-83 był zabawą w ołowiane żołnierzyki w porównaniu z tym, co Kaczory nam tu szykują. Strach i terror! Gwałt i cenzura! Wczoraj w środku nocy rozwydrzone bojówki PiS pod moim oknem wznosiły okrzyki: Legia Pany! Struchlałem i szybko zamknąłem okno, bo wiem co znaczy hegemonia”panów uber alles” i w jakich celach legie się organizuje…
    Kilka dni temu zorganizowane bojówki PiS-u zawładnęły Sejmem i paraliżowały pracę Komisji Regulam. Na szczęscie – nieskutecznie, bo zdrowa część narodu wspomagana przez odważnych i nieprzejednanych obrońców demokracji z GW na czele dosłownie resztkami swych sił uchroniła nasz parlament przed brunatną zarazą. Ten mały wódz podobno broń przy sobie nosi i w windzie trerroryzuje przywódców demokratów… A Nasz Gospodarz wyraził już obawy, że wkrótce może dojść nawet do zamykania stacji TV i radiowych. Niewinnych ludzi zakuwa się w kajdanki w biały dzień i organizuje procesy na wzór procesu G. Dymitrova. To dlatego rozważany był pomysł zbudowania wokół gmachu na Wiejskiej umocnień i zapór, by nie dopuścić do prowokacji. Strach pomyśleć, co kolejny dzień przyniesie. Widać też ruchy w wojsku. Gen. P. podał się do dymisji nie chcąc sobie rąk upaprać w tej brunatnej mazi. Sąsiad z południa (taki zwolennik wolności europejskiej) tylko patrzy kiedy przyjść na wezwanie z bratnią pomocą. Sytuacja gospodarcza sprzyja tym łotrom. Niebotyczna inflacja, rozruchy zatrwożonych robotników, upadek sfery budżetowej i brak jakichkolwiek perspektyw, szalejące bezrobocie. Czy to Panu nie przypomina sytuacji z 1933r. ? Myślę sobie po cichu, żeby oni tego nie usłyszeli, bo podsłuchy są wszędzie. – Jaka szkoda, że Generał nie ma już tych sił co kiedyś, bo szybko przywróciłby ład, porządek i doprowadził do normalizacji. Ludzie tego pragną w głebi swych zatroskanych umysłów i skołatanych serc, zapewniam Pana.

  145. Tylko w sprawie Palikota.

    Czytał Pan książkę „Biali głupcy”, w której autor Michael Moore pisze list do prezydenta Busha?

    Polecam.

    A potem oburzajmy się na Palikota. Bo czasem nie da się wytrzymać.

  146. Panie Danielu kochany
    Cytuję po literkach Turnaua „Człowiek spoza formalnych granic Kościoła, o rodowodzie laickim, lewicowym, był wspominany w najważniejszej świątyni polskiej z taka atencją, jak gdyby był szambelanem papieskim”. Primo:
    1. Najważniejszą świątynią polską jest katedra gnieźnieńska. Tak mi się wydaje, ale co ja tam mogę wiedzieć, ateista
    2. Co to są formalne granice Kościoła ? Przypominam ostatnie przemówienie Benedykta XVI w Santa Maria Finibus Terris na południu Włoch. Zwłaszcza Panu Turnauowi i innym polskim tzw. duchownym (bardzo ciekawe, otwarte przemówienie, tak więc polecam wszystkim zdewociałym betonom)
    3. Atencja i bycie szambelanem papieskim – hm. O ile pamiętam Geremek był jednym z niewielu poslkich polityków, którzy swojego urzędowania nie zaczęli od hołdu lennego w Watykanie. Poza tym, był to pogrzeb państwowy. A takiemu powinni przewodniczyć KARDYNAŁOWIE. Polecam zwłaszcza wewnętrzne regulacje Stolicy Apostolskiej
    ***
    A propos Palikota, uwaga z markiza de Sade. „Nie garbatego wina, że nazywają go garbatym. Oni tylko oswajają rzeczywistość”.
    ***
    Rezolucja Kongresu USA. Może sobie Kongres USA rezolucje przyjmować, na wszystkie odpowiem klasykiem – Andrzejem Lepperem, chyba sprzed roku: „My możemy wszystko przyjąć i przegłosować w uchwale. Nawet to, że jutro polecimy w kosmos. I co, polecimy ?”

    Wszystko na teraz, kłaniam się tak nisko jak tylko wypada
    Lukasz

  147. Salam alejkum szalom Panie Redaktorze,
    miał Pan nosa, przeczuwając, co tu się będzie działo… a ja podzieliłem Pańskie obawy w jednym z pierwszych wpisów. Teraz żałuję, że przytoczyłem fragmenty projektów rezolucji kogresu USA. Ale nawet gdybym je przytoczył w skrupulatnym tłumaczeniu na jęz, polski i tak lawina by ruszyła. Taka jest reakcja obronna niesłusznie oskarżanych na niebały polityczny podtekst tych projektów rezolucji. Kiedy zestawi się eufemizmy w rodzaju ‚Nazi-era’, ‚Holocaust-era’, ‚Nazi persecution’ i nie zauważa sie obok ‚German, Germany’, a zestawia się to z ‚Polish Communist goverment’, ‚goverment of Poland’, to jednym ze skutków takich niezamierzonych? skrótów myślowych i przypadkowych? zestawień moa być – dla doskonale znających historię zjadaczy hamburgerów – „The Polish concetration camps’…

    Miliony obywateli pochodzenia żydowskiego, Niemców i Polaków straciło swoje mienie
    w wyniku II w. ś. ‚Nazi-era’ nie zawiera słowa ‚wojna’ i nie wynika z niej – kto był jej sprawcą. Jednym zagrabiono majątki przez wzgąd na ich niearyjskie pochodzenie, Niemcom wymierzono zbiorowo zasłużoną karę, (która w wymiarze jednostkowych odczuć może wydawać się niesprawiedliwa, ale zwycięzców się nie sądzi przecież), Polaków dotknęły wyroki ‚trybunałów’ i dekretów rewolucyjnych. Każdy ma swoje tytuły o charakterze zwrotowo-odszkodowawczym. Poni Steinbach też się tak wydaje…

    Mnie tu nie dziwi ludzka chęć odzyskania zagarniętego mienia. Mnie oburza niewspółmierność tytułów lobby żydowskiego, p. E. Steinbach i okradzionych Polaków.
    I moją natychmiastową reakcje wywołują metody i naciski polityczne, jakie za żadaniami tymi stoją. Polacy wykazują tu największą powściągliwość, samoograniczanie się i cierpliwość. I przez to właśnie, że wybaczyli tak łatwo włodarzom PRL-u i nie rozliczyli ich za ich bezeceństwa są za to karani.

    PS.
    Panie Adamie Michnik! To Pan nam wmawia, że to pojednanie i wyrozumiałość w kierunku zapomnienia o tym, co było w PRL-u jest naszym zbawieniem! Odpowiadam –
    być może. Dlatego oczekiwałbym, żeby Pan zabrał głos i mocą swego moralnego autorytetu i siły przekonywania zechciał przekonać kogo trzeba, tak jak nas Pan cały czas przekonuje, że to rozliczenia do niczego dobrego nie prowadzą. Jest Pan przecież człowiekiem tyle odważnym, co zdecydowanym.

  148. @Absolwent
    Chyba normalne jest ze podaje sie zawartosc alkoholu sprawcy wypadku. Chyba ze u Was sa rowni i rowniejsi, to znaczy ze jestescie krajem calkowicie skorumpowanym. Ja jestem za madry i zdolny aby pchac sie na swiecznik, wole rzadzic z tylnego siedzenia, cieszyc sie zyciem i nikogo na sile nie uszczesliwiac. Ja jestem autorytetem dla mojej rodziny i przyjaciol i zadne splendory malowanych autorytetow mnie nie interesuja. Czy Ty to rozumiesz?

  149. Feliks,
    „Nie-wymyslono lub nie-znaleziono – jak kto woli – czegos bardziej inteligientnego w matematyce jak wlasnie zero (0)”
    Kwestia gustu, ale konkurencją dla zera jest jednostka urojona (pierwiastek z -1), która też dobrze charakteryzuje, na szczęście, byłego już ministra.

  150. Telegraphic Observer, 2008-07-26 o godz. 21:12,

    Czytałam linkowany pezez Pana wywiad z narastającym zażenowaniem.
    Prof. Mariusz Jędrzejko – socjolog i pedagog, profesor w Pedagogium Wyższej Szkole Profilaktyki Resocjalizacyjnej w Warszawie robił badania i popełniał nieobliczalne wnioski, prezentując przede wszystkim swoje kwalifikacje, najwyżej dziewiętnastowieczne, ewentualnie z tzw popłuczynami. Jakby więcej pisał niż czytał. Jakby nie mógł Abrahama Maslowa i Karen Horney, jednakowo jak ludzie przez pana profesora opisywani. Gdyby znał tamte opracowania obecne jego wnioski nie mogłyby się zrodzić.

    Dla przykładu mówi pan profesor na pierwszej stronie wywiadu: „Bezrobotny dostaje 450 czy 500 zł zasiłku. Jeśli w domu są jeszcze jakieś pieniądze – bo np. żona coś zarabia – to oni nawet nie pomyślą, żeby przez parę miesięcy zebrać pieniądze i zainwestować w coś, co poprawi ich sytuację.” Pan profesor chce inwestycji przed czynszami, rachunkami za żywność czy butami dla członków rodziny w tym i uczęszczających do szkół. A potem pisze, że skarpet mają nieprzyzwoicie mało.

    Dziennikarz, który na zamówienie „Wyborczej” robi ten wywiad, proszę zauważyć, nie pyta o ile procent ta żona ma wyższe od tego męża dochody. Też nie jest ekonomistą?, czy wystarczająca (dostatecnie dobra) jest profesorska agresja wobec poszkodowanej części naszego społeczeństwa? Odmówić tej części społeczeństwa czci i wiary wystarczy za wszystkie inne potencjalne działania?! Obłęd, doprawdy.

  151. Kadettcie!
    Straszny a podniosły obraz zarysowałeś w poście swoim z 2008-07-27 o godz. 10:24 ( http://passent.blog.polityka.pl/?p=465#comment-93396 )!!

    Broniewski, gdyby z martwych powstał nie pozostałby zapewne obojętny na zagrożenie wiszące nad umęczoną Ojczyzną!

    Niech zgadnę, ale napisałby coś takiego:

    Kiedy przyjdzie podpalić twój dom,
    ten, w który mieszkasz – Polskę,
    kaczystowskich morderczych moc hord,
    i stupajka z jaczejki ziobrowskiej,
    CBA z ABW wpadnie zwiad,
    by w objęcia Cię rzucić krat –
    ty, ze snu podnosząc skroń,
    stań u drzwi.
    Bagnet na broń!
    Trzeba krwi!

    Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
    kacza dłoń ich też nie przekreśli,
    ale krwi nie odmówi nikt:
    wysączymy ją z piersi i z pieśni.
    Cóż, że nieraz smakował gorzko
    emerycki na ziemi tej chleb?
    Za tę dłoń podniesioną nad Polską –
    kula w łeb!

    Ogniomistrzu i serc, i słów,
    poeto, nie w pieśni troska.
    Dzisiaj wiersz – to strzelecki rów,
    okrzyki i rozkaz:
    Bagnet na broń!
    Bagnet na broń!
    A gdyby umierać przyszło,
    przypomnimy, co rzekł Cambronne,
    i powiemy to samo nad Wisłą.

  152. @uchachany;
    Bravo, bravissimo! Trzymając się mojej konwencji i na temat…tyle, że ja zaledwie prozą… Gospodarz powinien być kontent, bo zna się na środkach wyrazu artystycznego. Lepiej tak, niżby się kłonicami i sztachetami okładać…

    PS.
    Adamie Michniku! Idźcie tą drogą konsekwentie i uparcie! Tak, jak wmawiacie z uporem wszystkim wokół przekonanie, że słuszny był nasz narodowy wybór okrągłostołowy, odrzucający dogłębny rozrachunek z naszą niedawną przeszłoscią w imię budowania przyszłości, że ten ważny kompromis historyczny daje ciągle szanse wspólnego budowania na gruzach i śmietnikach historii bez konieczności ciągłego ich rozgrzebywania, tak teraz, kiedy ku temu pora, użyjcie swego doniosłego głosu i swojego autorytetu moralnego, by przekonać do swoich racji innych byłych współziomków, że w imię przyszłości warto zamknąć rachunki z przeszłości! Nawet te najtrudniejsze do zamknięcia! Podeprzyjcie się własnym losem więźnia politycznego i przyłóżcie własne miary ocen historycznych. Przypomnijcie, że daliście przykład i że zrzekliście się przysługującym Wam akcji ‚Agory’. Dobądźcie z niezmierzonej skarbnicy swego intelektu właściwe argumenty i udowodnijcie jeszcze raz swoją wiarę we wspólną przyszłość pomimo krzywd doznanych, udręk i hańby! Czekam na Was!
    (A. Michnik jest oficerem francuskiej Legii Honorowej, dlatego nie powinna Go zrazić francuska forma grzecznościowa „Vous”)

  153. Przeglądając z uwagą wszystkie wpisy trafiłem na swój http://passent.blog.polityka.pl/?p=465#comment-93401 i chcę się podzielić jedną konstatacją. Nie wskazałem na Niemcy i Rosję Sowiecką winnych zniszczenia i zagrabienia mienia wielu pokoleń Polaków. Oraniczyłem sie do włodarzy PRL-u. To jest papierek lakmusowy naszych narodowych (w tym wypadku moich) roszczeń wobec sprawców tego ogromu nieszczęć, które nam zafundowali odpowiednio w latach 1939-45 i 1939-89 i płakać mi się chce z powodu tej mojej wyrozumiałości…

  154. @Teresa Stachurska; 14:24
    Takie wywiady, jaka gazeta. Czym sie przejmować. Ta sama gazeta ‚wywiadowała’ wcześniej matkę wszystkich grzybków czy może piskląt niczym męża stanu, robiąc jej przy tym niemałą publikę… Ma w końcu do tego prawo…

  155. Absolwencie,
    Bez najmniejszych wątpliwości – sprawa jest poważna. Prezydent nie jest wyposażony do wnikania na bieżąco w detale polityki zagranicznej i wtrącania się do roboty MSZ-u, a już ten szczególnie. Ale jego ambicją jest żeby to robić, więc robi to łamiąc wszelkie przepisy i zasady. Żakowski wskazywał na mechanizm, którego łatwo mi było się domyśleć i nie podał nazwiska Wyszczykowskiego. Brawo – Ty je podałeś pierwszy, drugi był “Dziennik”. Z pewnością kapusiów jest więcej.

    Mnie tylko zastanawia, że nie wszyscy światli dziennikarze dostrzegają wysokie prawdopodobieństwo takiego właśnie skandalu, który graniczy z impeachmentem. Zastanawiają się oni czy to kompromitacja jeszcze, czy może coś więcej.

    Mnie od nazwisk krajowych w głowie się mąci, zaś interesują mnie zjawiska. Kaczyści przy swej niskiej zdolności do administrowania i organizowania naginają zapisy konstytucyjne do granic wytrzymałości, a przy braku precedensów, je przekraczają. Wygląda śmiesznie, ale chyba nie muszę wyrażać tego po raz setnym jest to tragiczne dla kraju.

  156. Uchachany, nareszcie jakas zaangazowana poezja! Well said.

  157. Szan. Pan Kadett,
    Nie wdaję się z panem w bieżace dywagacje, gdyż już po pierwszych komentarzach wydało mi się, że się panu plącze i poniechałem. Teraz robię wyjątek.

    Na początek – nomenklatura. Faszyzm, inaczej niż wg sowietów, to jest faszyzm włoski, bowiem niemiecki był nazizm, i nasz kraj lepiej przystaje do Włoch w sensie polityki wewnętrznej. I nie interesuje mnie jakie emocje wzbudza to słowo obecnie w Polsce. W obecnej chwili kaczyści (partia PiS i grupy wspierające) robią obstrukcję w Sejmie, aby nie dopuscic do doprowdzenia przed sąd b. min ZZ. Robią obstrukcję w MSZ, w armii, w profesurze, w sądownictwie – to ostatnie przez naciąganie przepisów wykonywania urzędu prezydenta. Liczą na ponowne przejęcie władzy rządowej, na co mają coraz marniejsze szanse.

    Ale jeszcze nie tak dawno wymanewrowali wyborców, którzy liczyli na umiarkowaną i zgodną koalicję POPiS, następnie niemal wprowadzili ustawę lustracyjną, która dawała zwykłym urzędnikom (IPN i przełożony) prawo osądzania przeszłości ludzi w liczbie niemal 1 mln, z czynów przedawnionych oraz nigdy nie będących przestepstwem a mającej jedynie aspekt moralny. Opierało się to na kuriozalnej zasadzie absolutnej wyższości kwalifikacji moralnych do wykonywania tysięcy zawodów i setek tysięcy funkcji, również w instytucjach prywatnych, ponad wszelkie inne kwalifikacje. To był zamach na państwo prawa, tak orzekł TK. To był zamach na spokój społeczny, to była metoda na administracyjno-ubeckie podporządkowanie sobie aparatu państwa i społeczeństwa obywatelskiego kierownictwu partii PiS. Dla zdobycia powszechnego poparcia dla tej ustawy i innych projektów państwa autorytarnego J. Kaczyński uprawiał propagandę metodami B. Mussoliniego. Ich wizja państwa była faszystowska: ideologia antykomunistyczna i co ważniejsze, antyliberalna, konserwatywna obyczajowość, masowy nacjonalistyczny i populistyczny ruchu głównie wśród najniższych i najgorzej wykształconych warstw, wzmacnienie roli państwa w gospodarce, kulturze, edukacji, poparcie związków zawodowych, kult wodza, silny ciąg do totalitarianizmu w imię zrobienia narodowi dobrze, umiłowanie militariów (militaryzm przyszedłby później?). Może to przypadek, niemniej podobieństwa są uderzające.

    Nie byłem nigdy miłośnikiem PRL, nie współpracowałem z ówczesnym aparatem nacisku, aczkolwiek nazwisko moje z nieznanych mi powodów znalazło się na słynnej liście W. Jestem zagozałym antykaczystą. 21 X 2007 głosowałem, wbrew zasadzie, że nierezydenci nie powinni brać udziału w polskich wyborach, w konsulacie (2603 Lake Shore Boulevard West) aby zrównoważyć kaczystowskie zapały tutejszej oszołomiastej Polonii (jeszcze większe bzdury wygadują niż pan wypisuje tutaj). Pański komentarz 2008-07-27 o godz. 10:24 jest żałosny.

  158. Drodzy Blogowicze ! Panie Redaktorze !

    Jeśli chodzi o ś.p. prof. B.Geremka to o ile dobrze pamiętam został On ochrzczony przez księdza katolickiego – nie pamiętam teraz nazwiska – podczas stanu wojennego (pisze m.in. nt. temat ówczesny vice-premier M.F.Rakowski w jednym z tomów swych fantastycznych pamiętników). Tak więc w Jego pogrzebie odbytym w konwencji „katolickiego pochówku” nie ma nic nadzwyczajnego.
    Do kato-endekoidalnych „prawdziwych Polaków”, których nie mało także na tym Blogu – to tak samo jak np. sprawa Pawła z Tarsu, św.Dominika (vel Dominique d’Guzmanna), T.Torquemady i wielu, wielu tysięcy konwertytów (zawsze ich pełno w historii ludzkości). Gdyż jak mawiać raczył Heraklit z Efezu – Pantha rhei……
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

  159. Dear Mr Telegraphic Observer,
    Szanowny Panie Telegrafisto,

    Proponuję, byśmy pozostali przy swoich opiniach na temat zagrożenia Polski faszyzmem-kaczyzmem, bo do kompromisowych ustaleń w tej materii nie dojdziemy.
    U nas w Polsce trwa zimna wojna domowa ‚cold home war’, cokolwiek dla Pana (zwolennika innej niż upowszechnione definicji) mogło by to oznaczać. W wyniku tej wojny (takie jest moje widzenie) jedna strona prze do władzy bezprogramowo, ale z wyraźnie wytyczonym celem (prezdentura i zaspokojenie chorych ambicji Wodza), a druga ma ułomną i niezbyt wyrazistą władzę prezydencką i rok temu bez mała dobrowolnie oddała władzę gabinetową, poddając się demokratycznym procedurom wyborczym, jak przystało na faszystów.

    Przypomnę Panu, że w wyborach poprzednich obie partie – ta ‚faszystowska’ i ta ‚konserwatywno – liberalna’ szły do wyborów pod wspólnym sztandarem zerwania z przeszłością i ‚ściągnięcia cugli’. Takie były oczekiwania milionów polskich faszystów, którzy oddali na obie partie ponad 70% wszystkich głosów licząc na b. silną koalicje rządową. Różnice programowe obu partii sprowadzały się do sposobu realizacji celów gospodarczych. Między neo-liberałami i zwolennikami gospodarki sterowanej bardziej centralnie toczy się nierozstrzygnięty do tej pory spór o skuteczność obu stylów rządzenia. Raz metody liberalne należy uznać za bardziej efektywne, kiedy indziej skuteczność gospodarki mieszanej, kiedy państwo miesza (interwencjonizm państwa) – okazuje się skuteczniejszy. Tu można było znaleźć zauważalne różnice programowe między ewent. koalicjantami. (Realne 2-letnie rządy PiS nie przeszkadzały gospodarce, ani jej nie poychały. Robiono to, co dzisiaj PO – czyli nic w tej mierze).
    Wybory chciała wygrać każda z nich, jak to z partiami bywa. Wygrał PiS,
    a właściwie był remis. Zaproponowano przyszłemu koalicj. połowę ministerstw i marszałka Sejmu. Do koalicji nie doszło i zaczęla się wojna.

    Gdyby wygrała te wybory PO, musiałaby prowadzić politykę oczekiwaną przez miliony polskich ‚faszystów’, chyba, że już wtedy wyborcze obietnice miała za nic. W przeciwnym razie – wyborcy (ponad 70% głosów) poczuliby się wyprowadzeni w pole. Wolała jednak grać na zgranie PiS.
    Partyjniactwo czy chęć realizacji odmiennej wizji Polski? – niech Pan zgadnie.

    ‚Faszystowski’ rząd mniejszościowy PiS zaczął w pojedynkę, szybko zauważając że niedawny sojusznik zmienia front i przechodzi do opozycji wobec jeszcze do niedawna własnego wyborczego programu. Nie godzi się na wybory wiosenne 2005 r. Czy mam dalej kontynuować, czy już się Panu znudziło…?

    To jeszcze jedna uwaga na koniec – dot. ustawy lustracyjnej i rozwiązania WSI. Proszę zajrzeć na sejm.gov.pl i przypomnieć sobie kto głosował za przyjęciem tych ‚faszystowskich ustaw’. Swoją drogą długie łapy ma ten kaczyzm-faszyzm, że sięga przez wielkie bajoro i Pan musiał iść aż do ambasady, żeby te ‚faszystowskie kaczki’ do Kanady nie wpuścić…

  160. telegrafic 18.07
    Dziekuje za ocenę moich osiągnięć w dziedzinie „białego wywiadu”. Zapewniam cię, że dla bylego etatowego pracownika administracji państwowej była to bułka z masłem. Pozatem podobał mi się twój ostatni wpis.
    Pozdro

  161. Sz.P.Kadett,
    Jest kilka istotnych różnic między PO i PiS, oprócz programów gospodarczych, z których to PiS robi punkt konfliktu idiotycznie przeciwstawiając liberalizm solidaryzmowi społecznemu, zamiast znalezc plaszczyzne do dyskusji i wspolnych rozwiazan.

    Po pierwsze forma uprawiania polityki. JK jest wiecowym krzykaczem od wywalania stolików i pokazywania gdzie stało ZOMO, słowem od ordynarnych, wiecowych oskarżeń swoich przeciwników. To on wprowadził zdeformowany języki werbalny rynsztok do Polski i jej parlamentu. Ponadto nie wybrażam sobie, aby DT kiedykowliek złamał swoje deklarację i wszedł w koalicję z ekstremistami typu Lepperem i Giertych, a raz już odrzucił tę opcję. Jak również, gdyby w 2005 PO wygrało wybory prezydenckie i do Sejmu, to obstawało by przy obsadzie 3 ministerstw “siłowych”, tych od służb specjalnych. To właśnie żadanie JK było przyczyną zerwania rokowań koalicyjnych. JK od DT oddziela przepaść moralności i taktyki politycznej, choć ten drugi ma niestety niepotrzebne faule na swoim koncie. Ale do JK mu daleko.

    Po drugie, fakt że oczekiwania większości polskich wyborców były “faszystowskie”, lustracyjne i “dekomunizujące”, nie znaczy, że należało je realizować. Gdyby nie program transformacji gospodarczej, który od samego początku nie miał poparcia większości, to Polska byłaby w tyle za Litwą i Rumunią, być może nie przyjętoby jej do UE (niektórzy nawet chcieli tego, wśród nich politycy PiS). Wyborcy PiS to ludzie z dolnych warstw wykształcenia i zamożności – to jest partia regresu. Naturalne poparcie dla PO jako partii liberalnej nie przekroczyłoby 10-15 procent. PO nie realizuje programu lustracyjnego PiS, była przeciwna rozpirzeniu wywiadu wojskowego przez Macierewicza. Rządy PiS przeszkadzały gospodarce poprzez ogromny wzrost wydatków budżetu, PO je teraz ogranicza. Inne trudne plany gospodarcze i społeczne zupełnie nie były podejmowane przez PiS, a teraz są bojkotowane przez prezydenta. Nic dziwnego, że PO chce usunąć LK z urzędu, subito.

    Mijanie się z faktami i pokrętne ich interpretowanie jest domeną kaczyzmu, od gory do dolu. “Zimna wojna domowa”? To jest szczyt obłudy. Wybory do Sejmu zdecydowanie wygrała PO, ku wielkiemu zaskoczeniu JK. PO ma solidną i stabilna większość, prowadzi w sondażach, chce reformować w odróżnieniu od PiS. Na przeszkodzie stoi weto prezydenta poparte arytmetyka sejmowa. Do tego dochodzi obstrukcja parlamentarna w sprawie oczywistego złamania prawa przez b. ministra. Kto wymusza zimną wojnę wbrew wyraźnej decyzji wyborców? Niech Ziobro stanie przed prokuratorem, czy sądem, lub komisją sejmową i oczyści się z zarzutów. My się doskonale obaj zgadzamy – zagrożenie kaczyzmem jest realne. Tyle, że pan do kaczyzmu dąży, ja się przeciwstawiam.

    “Odmienna wizja Polski”? Więc jest pan za jej realizacją. Bo PO jest za wyciszeniem tej euforii i zakopaniem podziałów. To nie jest partyjniactwo, lecz ratowanie Polski przed kolejną, niepotrzebną walką wewnętrzną. Tylko szaleniec ogarnięty żadzą władzy może jej chcieć, jest nim J. Kaczyńskim. Budowanie należy podjąć, oraz reformowanie liberalno-solidarne negocjowane z grupami interesu, a nie grzebanie w aktach SB, a nie wyciąganie kolejnych wrogów bo to podgrzewa do walki politycznej. Pan jest za wojną domową, za niszczeniem Polski. Pan jesteś bezczelny i bezrozumny.

    p.s. ostatnie pana zdanie z g. 20:30 jest kompletną bzdurą.

    p.p.s. na innych blogach ludzi narzekaja, ze ostatnio blog Daniela Passenta podupadl bo obsiadli go „kato-narodowi demagodzy”. Uprzejmie prosze, zamilknij pan.

  162. Drogi Autorze,

    Bronislaw Geremek za mlodyu sluzyl do mszy. Jest nadzwyczaj malo prawdopodobne, by mogl to robic, gdyby nie zostal ochrzczony.
    A w momencie, kiedy zostal ochrzczony, przestal byc Zydem, stal sie katolikiem – i zostal nim do smierci, o ile formalnie nie wystapil z Kociola Katolickiego. Ale nawet jezeli wystapil, musialby z formalnie przejsc na judaizm ( dowolnej postaci), aby zostal uznanym przez zydwoska religie za Zyda.

    Prosze spytac jakiegos rabina, jesli mi pan nie wierzy.

    Turnau pisze jedne durnoty, a pan, probujac sie wymadrzac wypisuje drugie.

    To by bylo na tyle. Religia – zadna! – nie jest pana najmocniejsza strona, wiec najlepiej byloby aby albo sie pan doksztalcil, albo nie wypowiadal na tematy okoloreligijne. Wstyd, aby jakas „szabesgojka” pana poprawiala!

    Kaska

  163. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    “Odmienna wizja Polski”? Więc jest pan za jej realizacją. Bo PO jest za wyciszeniem tej euforii i zakopaniem podziałów. To nie jest partyjniactwo, lecz ratowanie Polski przed kolejną, niepotrzebną walką wewnętrzną. Tylko szaleniec ogarnięty żadzą władzy może jej chcieć, jest nim J. Kaczyńskim. Budowanie należy podjąć, oraz reformowanie liberalno-solidarne negocjowane z grupami interesu, a nie grzebanie w aktach SB, a nie wyciąganie kolejnych wrogów bo to podgrzewa do walki politycznej. Pan jest za wojną domową, za niszczeniem Polski. Pan jesteś bezczelny i bezrozumny.”

    kadet – to jest to. Za miedza sprawe potraktowano bardzo powaznie jednoznacznie & bez pardonu i o dziwo Swiat nie zawalil sie. Natomiast w Polsce Swiat jest wlasciwie zawalony, bo nie wyobrazam sobie sprawnego dzialania majac u boku niemrawy + wykolejony ale bardzo zaradny na swoj sposob nawis pozostawiony jako spuscizna narodowa po PZPR. Ja rozumiem doskonale dlaczego observera nie bylo na slynnej liscie W. Warunkem sine qua non dla przetrwania observerow i ich epigonow jest tak zwane spoleczenstwo z brakiem pamieci. Im jest ciezko pogodzic sie z faktem iz wszystko to co soba reprezetowali i nadal reprezetuja (forma i jej real w urzeczywistnianiu) wyladowalo tam gdzie wyladowalo. To nie polskie spoleczenstwo dalo im w twarz, zrobil to czas & historja. Problemem jest zmieniajacy sie klimat na Swiecie, stad agresywnosc podsycana kolejnym historycznym fopa. I to jest problem, ktory z czasem bedzie narastal.

  164. @telegrafista

    Po przeczytaniu Pańskiego ostatniego wpisu wolałbym Kanadę kojarzyć z zapachem żywicy niż pomyj, wybaczy Pan.

  165. @Feliks Stychowski;
    gwoli ścisłosci – TO był na tej liście – jak sam przyznaje w jednym ze swych wpisów. W moim przekonaniu bytność na tej czy innej liście archiwalnej niczego nie dowodzi i o niczym nie przesądza i daleki jestem od wyciagania daleko idących wniosków z bycia lub niebycia… Trudno jednak nie zauwazyć, że ci, którzy sami się tam zapisali największe gromy miotają przeciw jej ujawnianiu.

  166. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    kadett
    Dalem sobie czas i sprawdzilem. Ani slychu ani widu nazwiska Telegraphic Observer. Widocznie W. na liste wprowadzil pseudonimy.

  167. Ciekawie poruszony temat.

css.php