Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

25.09.2009
piątek

Jedna czy dwie polityki?

25 września 2009, piątek,

Sprawy bieżące w skrócie telegraficznym.

* Wyrok sądu w sprawie Alicji Tysiąc – popieram. Można się różnić, ale nie wolno drugiej osoby poniżać i obrażać. (To jest też zasada na tym blogu.)

* Inicjatywa posła Dorna to będzie taki sam niewypał, jak kandydatura Andrzeja Olechowskiego oraz inicjatywa Pawła Piskorskiego.

* Polowanie mediów na winnych w sprawie katastrofy w kopalni na szczęście trochę ustało. Rola mediów w takich wypadkach, zwłaszcza telewizji informacyjnej, jest katastrofalna. Jątrzą, żerują i wyciskają łzy.

* Jeżeli premier Tusk nie pojawi się do końca na kongresie kultury w Krakowie, to popełni fatalny błąd, będzie to dowód pewności siebie i arogancji. Mówi się, że Platforma to tylko PR. Ja tu nie widzę żadnego PR, wręcz przeciwnie. Po ustawie medialnej kolejny afront wobec środowiska twórców oraz inteligencji. Szkoda. Stwierdzenie premiera, że telewizja go nie podnieca, bo kto ją ma ten przegrywa wybory, jest dowodem, że Tusk nie docenia innych niż polityczne zadań TVP: misja, kultura, cywilizacja, informacja, rozrywka. Czyżby to też było nieważne?

* Prezydent Kaczyński w ONZ. Dobrze, że go posadzono blisko Obamy, bo to na otarcie łez. Tarcza była ukochanym projektem PiS, a jej fiasko to dla nich cios. Teraz Sikorski przyznaje, że gdyby tarczy nie podpisał, to by mu prawica urządziła sądny dzień. (PO ugina się pod presją prawicy co krok, nie rusza lustracji, nie zaprosiła Jaruzelskiego na obchody 1 września, ugięła się w sprawie tarczy i w sprawie ludobójstwa, na szczęście dotrzymała słowa w/s rozdziału prokuratury od ministerstwa Sprawiedliwości – dobre i to).

„Wybuch” tarczy akurat 17 września nie był afrontem, ani nawet przeoczeniem. Podobno był przeciek z okolic Białego Domu i gorączkowe telefony Obamy do Pragi i do Warszawy to był wyścig z czasem (zdążyć przed mediami). W polityce zagranicznej mamy trudne chwile. Na szczęście Polska jest bezpieczna, ale NATO jest na rozdrożu i bez programu, USA zmieniają kurs, a Polska się miota. Jak mówi wysoki funkcjonariusz MSZ – mamy dwie polityki zagraniczne. Polityka prezydencka, to wymachiwanie szabelką, wyrównywanie rachunków z Rosją i z Niemcami, walka z Moskwą do ostatniego Gruzina i Ukraińca, w polityce historycznej nie oddamy ani guzika. I polityka rządowa – nie szarpać tygrysa za wąsy, skoro jesteśmy osamotnieni i możemy liczyć tylko na siebie, to nie ma co pokazywać tylko własne rany i pretensje, krok po kroku, na zasadzie kropla drąży skałę, realizować przedsięwzięcia nieefektowne, ale potrzebne, jak partnerstwo wschodnie UE czy Wspólnota Demokracji – przedsięwzięcia nie po myśli Rosji, ale takie, przeciwko którym trudno protestować, jak kiedyś przeciwko „Helsinkom”. Czeka nas przewodnictwo w Unii , jego główne kierunki to Partnerstwo Wschodnie, bezpieczeństwo energetyczne, wspólne polityka obronna i zagraniczna Unii.

Spotkałem się także z opinią, że Polska nie ma dwóch polityk zagranicznych – nie ma żadnej, ale ja się z tym nie zgadzam, raczej widzę dwie niż żadną.

***
PS.

Drodzy Blogowicze – zapraszam na Festiwal Agnieszki Osieckiej!

Koncert Finałowy Laureatów XII edycji „Konkursu Pamiętajmy o Osieckiej”
10 października (sobota) godzina 19:00
Studio PR im. Agnieszki Osieckiej
Rezerwacja biletów pod numerem tel. (22) 3 333 333
Retransmisja w Trójce w niedzielę o godz. 20.05

Koncert „Miłość nieduża“ w wykonaniu Chóru kameralnego Collegium Musicum Uniwersytetu Warszawskiego pod batutą Andrzeja Borzyma
W programie piosenki Jeremiego Przybory i Agnieszki Osieckiej.
11 października (niedziela) godzina 18:00
Nova Scena Teatru Roma, wejście od ul. Św. Barbary 12, Warszawa
Bilety w kasie Teatru ROMA, tel. (22) 628 03 60

Koncert „Dobranoc panowie“ z udziałem Andrzeja Poniedzielskiego
11 października (niedziela) godzina 21:00
Nova Scena Teatru Roma, wejście od ul. Św. Barbary 12, Warszawa
Bilety w kasie, tel. (22) 628 03 60

Koncert Galowy Laureatów XII edycji Konkursu „Pamiętajmy o Osieckiej“.
Gwiazdą wieczoru będzie Stanisław Soyka z zespołem Soyka Kwintet +.
Przedstawi premierowy recital utworów Agnieszki Osieckiej.
12 października (poniedziałek), godzina 19:00
Teatr Roma, ul. Nowogrodzka 49, Warszawa
Bilety w kasie, tel. (22) 6280360

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 127

Dodaj komentarz »
  1. Dziękuję za wiadomość o koncertach, choć obejrzeć będę mogła jedynie retransmisję, żałuję.

    Natomiast dziś w TVP Info przed północą ważny film – http://cyklista.wordpress.com/2009/09/25/droga-ku-szczesciu/#comment-227 , druga część.

  2. Co się zaś tyczy Dorna, to nie sposób nie odnotowac, że są dwa aktualne przypadki wypadania lepiej w słowie pisanym od tego, co w ustach grzęźnie – właśnie Fieldmarszałek i Nadredaktor Sumienie Wolnego Świata. Różni ich to, że jeden przystaje, a drugi kuśtyka na lewą nogę. Poza tym, Nadredaktor w sądach zasłaniał się ze wstydu Gazetą, a Fieldmarszałek suką burą o królewskim imieniu Saba (niech jej ziemia lekką będzie).

  3. Troche o niczym…

    Zapraszam na koncert najlepszej polskiej grupy rokowej „Behemot” (Panie Danielu dobrze by to zrobilo „starym wyjadaczom” by sie odnalezc w nowej RZECZYWISTOSCI, ktora probuje sie opisywac z punktu widzenia sentymentalnych…) „autokompresja”, 1/10/2009 godzina 19.00. oczywiscie Lodz.

    Acha POLSKA ma tez inne polityki zagraniczne – to chwilowo(!) sprawujacy wladze maja dwie albo zadnej.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jeśli Polska ma dwie polityki zagraniczne, to jedna z nich jest nielegalna. TK wyraźnie orzekł, o ile dobrze pamiętam, że prezydent może podróżować za granicę, godnie państwo reprezentować, jednak każde stanowisko musi uzgadniać z rządem i jedynie jego politykę przedstawiać. Jeśli coś tam babuli, pardon, gdy komentuje politykę zagraniczą Obamy w NY, to albo rząd zdradziecko mu podsunął ten pomysł i tekst, aby go niecnie skompromitować – b. nieładne i szkodliwe działanie, albo co bardziej prawdopodobne, p. prezydent z własnej nieprzymuszonej woli się kompromituje i przy okazji Polsce szkodzi.

    Tusk a kultura polska. A kto ten kongres finansuje? państwo polskie chyba. Są jakieś przepychanki między rządem i ministrem Zdrojewskim a “kulturą polską”. Ciemne to dla mnie sprawki. Red. Żakowski w nr 39 “Polityki” zaczyna artykuł o tezach na ten zjazd od wybornej anegdoty, chwali osiągnięcia Wrocławia pod prezydenturą obecnego ministra kultury, pisze o zrozumieniu samorządów dla idei, że kulturę mależy podjeść także od strony prozaicznej, finansowej, o tym, że państwo zwalnia kulturę z podatków tam gdzie może, a jednak “cuś tu nie gra k. m.” Inwestycje w kulturę są za niskie w porównaniu z innymi krajami, podobno winna edukacja. Nie chcę rozgrzeszać Tuska za jego powiedzonka między jednym meczem futbolowym a drugim, wiadomo że futbol i kultura to dwa przeciwne style życia, ale co wniesie jego obecność na kongresie praktycznego do dyskusji i dalszego działania? Chyba że znow, najważniejsze sa gesty.

    A tu okazuje się, że kultura kwitnie jak jabłonie. Agnieszka Osiecka jest jakże ważna w transformacji żeromszczyzny w nowoczesny etos polskiego inteligenta z tzw. klasy średniej. Żeromszczyzna czysta i rozbuchany romantyzm rzecz jasna nie są na te czasy, ale po przejściach, transformacjach, gonitwach i innych posocjalistycznych trumach inteligencja wyłania się już lepiej ukształtowana do życia w nowym świecie. Dorobkiewiczostwo, które dotąd było niezbędne, wypierane jest przez pełniejszy kształt stylu i harmonię, fason i sposoby spędzania wolnego czasu. Po ubóstwie konsumpcji w minionym ustroju nastala pogon za konsumpcją metarialną, ale to już przeszłość, czas sięgać na wyższe półki i zaspakajać wyższe potrzeby. Tak sobie wyobrażam na podstawie strzepów relacji z kraju. Taka jest prawidłowość psychologii społecznej, zdaje mi się. Znam to po sobie.

  6. Wschodnia polityka Lecha Kaczyńskiego i Jarosława Kaczyńskiego rozmumiana jako polityka parti o nazwie Prawo i Sprawiedliwość PLUS do tego Polski prawicowy pozaparlamentarny plankton ,dość liczny i wieloskładnikowy wytępuje WERBALNIE w Europie udając , że Polska jest reprezentowana poprzez nich jako połączone siły Niemiec i Francji z nuklearnym dodatkiem tej drugiej . To jest po prostu śmieszne i gdybym nie był obywatelem naszego kraju to nie kryłbym zadowolenia z tego ,że Polacy maja prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Jarosława Kaczynskiego szefa silnej parti opozycyjnej .
    Na tym tle PLatforma jest pisem -bis o czym przekonywal mnie dzis marszałek Sejmu pan Bronisław Komorowski w radiowym wywiadzie -te ciagłe kresowe ciągoty.
    2.
    Kopalnia „Wujek -Ślask ” kompromitacja TVN24 z tym anomimowym badaczem podziemi .Polecam wpisy (niektore ) na blogu Jana Dziadula .
    3.
    Panie Danielu ! Prosze przy nastepnym wpisie o pana pierwsze oceny po niedzielnych wyborach do Bundestagu ,czas na zblizenie Warszawy do Berlina .Mieszkańcy nadodrzanskiej Polski wyprzedzają o kilka dlugosci Osadę Warszawską .
    4 .
    Jako coraz rzadszy odbiorca polskich mediów zauważam występowanie u polityków epidemi pt.” wyborcy zadbajcie bym został wybrany ” to casus Olechowskiego ,Dorna i … Brudzińskiego ,który oznajmił, że chciałby zostać wybrany na Prezydenta Szczecina ponieważ to miasto zasługuje po latach na DOBREGO GOSPODARZA .Panie Brudziński jest pan bez szans , a przy kłamie pan od samego poczatku mówiąc ,że to pana rodzinne miasto .Od kiedy to Nowosądeczcyzna jest dzielnicą Szczecina ? Jako rybak dalekomorski na morzu Ochockim doznał pan nie odwracalnych zmian osobowosciowych ?.

  7. Czy aby nie ksztaltuje sie podwojna Polska tozsamosc?
    1.Wyrok w sprawie p.Tysiac to odpowiedzia na pytanie – NA JAKIM ETAPIE ROZWOJU CYWILIZACYJNEGO JEST POLSKA? Dosc prezne jest w Polsce lobby ludzi, ktorzy najchetniej traktowaliby kobiete jak domowego pieska, ktorgo mozna wytresowac , pogladzic, nakazac czy nawet przyslowiowym kopniakiem wygonic z domu.Chcieliby oni, by kobieta nie miala prawa do samodzielnego decydowania o swoim macierznstwie, o swoim zyciu prywatnym. Godnosc kobiety jest w ich mniemaniu niczym.Kobiete mozna zgwalcic i dostac do 8-lat wiezienia, z ktorego po 4-ch latach za „dobre sprawowanie” wychodzi sie na swobode.
    2.Katastrofa i ofiary w gornictwie to czysty kryminal.Mozna jedynie pozostawac w nadzieji, ze w koncu wymiar sprawiedliwosci dobierze sie do skory wszystkim odpowiedzialnym, bez wgledu na to, na jakim szczeblu wladzy sie oni znajduja ( z najwyzszym wlacznie).W wielu przypadkach media pomagaly w rozstrzyganiu ciezkich tematow i wbrew Pana Daniela opinii mam nadzieje, ze wlasnie media beda tym stymulatorem dla wymiaru sprawiedliwosci, ktory z bewzglednoscia wymierzy sprawiedliwosc.
    3. Zachowania ostatnimi czasy Donalda Tuska nie wiadmomo czemu maja sluzyc. Czy aby to ma byc pokaz dla wyborcow tego jakim twardzielem jest Pand Donald? a moze ma to byc poczatek kampanii wyborczej z zamierzonym celem negatywnym?
    Nie! To raczej chyba zwykla pewnosc siebie Pana Tuska!. To raczej jego prawdziwe oblicze, ktore w konfrontacji z PiS-em i Prezydentem RP udowadnia teze, ze Tusk i PO to taki troche bardziej liberalny PiS w lzeszej formie.
    4. Prezydent Kaczysnki w ONZ powiedzial co chcial powiedziec w poczuciu i przekonaniu, ze reprezentuje mocarstwo srodka Europy, bez ktorego swiat sie zawali. Poki co miedzy Kaczynskim i Obama jest tylko jeden znak rownosci, tj. fakt, ze obaj sa prezydentami swoich krajow i to za malo, aby w takiej ostentacyjnej, wrecz bezceremonialnej formie wyrazac swoja opinie na temat decyzji Prezydenta USA w sprawie tarczy.A moze warto bylo przekonac swiat o niezbednosci tej tarczy w Polsce i Czechach? Nie! – to jest niewykonalne, bowiem KAczynski dobrze wiedzial, ze w tej materii on nie dysponuje zadnymi przekonywujacymi argumentami.Tarcza byla i jest poki co elementem polityki wewnetrznej i miedzynarodowej PiS, gdy politycznej, ktora nie ma nic wspolnego rzeczywistymi zagrozeniami, sprawnoscia obronna Polski i innymi faktycznymi sprawami. Kaczynski przeciez nie przyzna sie otwarcie na forum publicum do porazki jego linii politycznej i jego brata wraz z calym tym PiS-owatym awanturniczym towarzystwem.
    Miejsce przy stole na wspolnej kolacji to kolejny tani gest amerykanski, ktory USA i Prezydenta USA nic nie kosztuje , a wrecz pokazuje swiatu, ze USA to wlasciwie mocarstwo swiatowe, ktore juz nie ma zamiaru byc ogolnoswiatowym policjantem, mocarstwo, ktore ma bardzo wiele do zrobienia na wlasnym podworku i reszta swiata to tylko werbalne sojusznicze zainteresowanie, poparcie w tej czy innej kwestii.Obama pokazal swiatu jak miernym jest politykiem, arogantem i ignorantem wszystkiego i wszystkich. Odebrany tutaj w USA jego wystep na sesji ONZ, jako szkodzenie samej Ameryce.Z reszta minelo 8 miesiecy prezydentury Obamy i jego notowania spoleczne upadly z pierwotnych 76 % do 39% i wzbudza coraz czesciej w wielu punktach USA wrecz agresywne akty dezaprobaty jego i jego polityki.
    5. Spotkany przecietny amerykanin na uklicy i zapytany o pewne fakty historyczne z ubieglego stulecia praktycznie nie wie nic.Co 15-ty cos gdzies kiedys slyszal, a co 25 skojarzy sobie przykladowo 17 wrzesnia z jakas batalia z okresu II wojny swiatowej, ale bez blizszego okreslenie gdzie to mialo miec miejsce i kto w tym uczestniczyl My chcemy przypisac date ogloszenia decyzji o odejsciu od tarczy ze swiadomoscia tego, co ta data znaczy dla Polakow? Daleki jestem od szacowania tego przyadklu w ten sposob.Sklonny jestem przyjac to jako przypadek, a juz bardziej bledne zachowanie bezposrednich doradzcow Obamy, ktorzy z pewnoscia o 17 wrzesnia 1939 nie maja bladego pojecia.

    Mamy dwie polityki zagraniczne z jednym Ministrem Spraw Zagranicznych, ktory zachowuje sie grzecznie wobec Premiera i lojalnie wobec Prezydenta.
    Polska dwuwladza nie pierwszy raz daje znac o sobie z kompromitujacymi wrecz nastepstwami

    Pan Lech Kaczynski pokazal tu w Nowym Jorku, ze jest mizernym Prezydentem, dyletantem politycznym,smiesznym kacykiem, ktory ma ciagle sny o potedze.Dobrze, ze dni jego „slawy” odliczane sa w porzadku wlasciwym do odliczania czasu do odsrzelenia rakiety np. na ksiezyc!!!!!!
    Dzieki Kaczynskim wizerunek Polski w Europie zachodniej to wlasnie zolnierzyk kawalerii ulanskiej z szabelka w reku gotow na boj z kolosami.
    Dobry raczej temat dla scenariusza do kolejnych magic story kreconych w Hanna Barbara Studio czy Disney World.
    To taki zalosny wniosek, z ktorym chyba wiekszosc sie zgadza.
    A JAKIE JEST PANA ODCZUCIE ? TO TAKIE BARDZIEJ OSOBISTE !!!!!

  8. Czytając listę z „koronną” pulą naszy , polskich problemów, którą przytoczył dzisiaj Gospodarz, odczułem jedno skojarzenie- „Murdel bęski” , zapożyczone od niejakiego Witkacego. Chciałoby się zapukać do tego kraju, i przypomnieć osobom, które miały śmiałość podjąć się odpowiedzialności za nasze zdezorientowane stadko, będące jak narazie na drodze do zagubienia się i zatracenia, Inny Wielki Polak, dostał NHobla za „Quo vadis” – czyżby geniusz odczuł to wobec naszego narodu, prowadzonego przez głupców i sprywatyzowanych ślepców?
    Swiat aż jęczy od poważnych problemów, ludzkość przżywa kolejne przesilenie cywilizacyjne, a u nas na okrągło: Problem z mała Rózią , przypadek Alicji Tysiąc, absorbującej przez żerującej na jej przypadku aktywistkom/głównie/ , a to idiotyczne pogrywanie z Rosją, dla doraźnych celów polityki wewnętrznej, lub ‚odgrzewane” nieboszczyki polityczne, na niestrawny deser, itp. Tym żyje nasz kraj w obliczy wyzwań XXI wieku.Odbiciem takiego stanu rzeczy jest postępująca krotochwilność na blogu.
    Stara zasada mówi; czemu jakiemuś nieudacznikowi miałoby pójść dobrze tym razem, jeśli nigdy jemu nic nie wyszło w życiu. Czy , oprócz zaklinaczy naszego zbawczego udziału w Unii, potrafi ktoś wskazać na przesłanki, które pozwalałyby mieć nadzieję na lepsze jutro? Strasznie się boję nasze prezydencji w Unii. Trzymam kciuki, żeby ten okres przeleciał przynajmniej nijak, bez większego obciachu.

    Pozdrawiam,Sebastian

  9. P. Stychowski,

    http://passent.blog.polityka.pl/?p=608#comment-125968
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=608#comment-126053

    Jak widać uchyla się pan od wykonania zadanej pracy domowej – jest pan leniwy, albo w gorącej wodzie kąpany 😉 .

    W dodatku cytuje pan bez podania źródła, ani autora:
    „Die Wirtschaftskrise lasse die Wähler endlich seine Thesen verstehen, triumphiert er: “Schmerz bringt viele Menschen ins Auditorium.“

    Szczególnie, że cytat zdaje się być bardzo podejrzany. Po pierwsze, gdy ludzie pchają się do audytorium, gdy kupują w księgarni “Das Kapital” i inne stare krytyczno-dramatyczne manifesty to nie po to, aby zaraz wyjść na ulice i chwycić brukowce w dłonie, lecz aby się załapać na nową wykluwając się myśl i na tej fali podpędzić swoją własną karierę. Po drugie, jaki Schmerz. Czy ludzkość już straciła poczucie prawdziwego bólu? Bólem jest słaby rozwój najbiedniejszych krajów, wojna ideologii, niezrozumienie się kultur, niebezpieczeństwo nuklearne, możliwość załamania się stabilności klimatu naszego globu … a nie jakiś kryzys czy recesja 2007-2009, ewentualnie 2010. Jeszcze kilka miesięcy temu wieszczona w mediach, również w “Polityce”, że kryzys przejdzie w depresję, prawdopodobnie głębszą niż Wielka Depresja z poczatku lat 1930-tych. Okazuje się, że oszczędności rozsądnie ulokowane w akcajch giełdowych odzyskały około połowy strat od tego czasu, że kredyt i rynki finansowe funkcjonują jak dawniej, że ceny nieruchomości ustabilizowały się w kilku regionach świata, że są mocne oznaki ożywienia w wielu krajach, jedynie zatrudnienie, jak w każdej recesji, nadal jeszcz spada. I co? góra ekscesów finansowych i nagromadzonej nierównowagi rynkowej urodziła recesję niewielę wiekszą od poprzednich, czyli mysz. Nawet obawy o inflację pieniądza z powodu zwiększonej akcji pożyczkowej rządów są odłożone w czasie.

    Ja wiem, pan ma rozpalone ognie w audytorium, pewnie w kieszeni je pan trzyma, a ja tu o dyrdymałach. Pańskie zdanie, pańskie ognie, pańskie kieszenie (niech pan tylko uważa na szWy).

    Podana prze Rona Paula propozycja zamknięcia, de facto ograniczenia roli the Fed jako kreatora polityki monetarnej i oparcia relacji walutowych na standarcie złota jest absurdalna. Owszem, polityka Greenspana, w odróżnienia od jego poprzednika Volckera, była błędna. Wiele błędów popełniły inne instytucje rządowe w USA i w wielu innych krajach. Porządek ustalony w Bretton Woods pod kierunkiem ekonomisty J.M. Keynesa, który był niezłym monetarystą jak na keynesistę, opierał się na międzynarodowym standarcie złota. Został standard odrzucony w 1971 roku i nikt poważnie nie myśli o nawet częściowym jego przywrócenie, z uwagi na poważne wady. Czy za the Fed należy przymknąć wszystkie banki centralne świata? Czy złoty standard stworzy podstawę dla waluty światowej i wyrówna relacje ekonomiczne między Chinami i resztą świata, dramatycznie zwiększy konsumpcję w Chinach i zmniejszy w USA?

    Panie Stychowski jakiś swąd wychodzi z pańskich portek, coś chyba się pali, podać wody?

  10. Wyrok sądu w sprawie Alicji Tysiąc – popieram. Można się różnić, ale nie wolno drugiej osoby poniżać i obrażać.

    A czy wolno wierzacym dokuczac ateistom i wywieszac symbole religijne w miejscach publicznych?

    Slawomirski

  11. „NATO jest na rozdrożu i bez programu, USA zmieniają kurs, a Polska się miota.”…
    A jaki niby program mialoby miec Nato zeby nie byc na rozdrozu?
    Zupelnie nie rozumiem intencji gospodarza oprocz tego, ze poniewaz tak sie pisze to sie to „telegraficznie”powrtarza.
    Zabawne, ze czasem najwazniejsze „prawdy” klepie sie bezwiednie bez chwili refleksji.
    Artykuł V traktatu ustanawiającego NATO stanowi, że atak na jednego członka jest atakiem na wszystkich.
    Czy cos sie zmienilo?

  12. Zgoda w 100 proc. Tylko… w dodatku polityka zagraniczna braci Kaczynskich, ktora realizuje prezydent RP (N.B. nie zaslugujacy na ten zaszczyt bo jest prezydentem tylko swojego brata i jego politycznych akolitow) jest prowadzona niezwykle nieudolnie. To wszystko co L. Kaczynski mowi mediom potwerdza, ze Rosja miala racje uznajac tarcze za wymierzona w nia, a nie w rakiety iranskie. Tylko polityczny analfabeta moze mowic takie rzeczy jak L. Kaczynski: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7077285,Lech_Kaczynski_dla_Reutera__Zrealizowaly_sie_moje.html
    Sadze, ze bracia Kacvzynscy naprawde chca wojny z Rosja. Ale chyba najpierw bedziemy mieli jednak z Iranem : http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7079471,USA__Wlk__Brytania_i_Francja_o_tajnym_osrodku_w_Iranie_.html

    Jak zwykle bracia Kaczynscy sie myla. I te ich pomylki moga nas Polakow bardzo drogo kosztowac.

  13. @G. Okon
    Dziękuję za kartofla. Podgrzałem go dopiero na kolację. Dominujące wrażenie: można dowiedzieć się czegoś więcej od prezydenta i o prezydencie, gdy nie przerywa mu się wypowiedzi w pół słowa, żeby zadać kolejne natarczywe i agresywne pytanie. U nas są w cenie trajkotki – Stokrotki. Tu trzeba się prosić o dokończenie myśli. Nie potrafimy słuchać jeden drugiego. Z góry założony brak czasu na swobodną wypowiedź sprzyja chaosowi myśli, ćwiczy szczekanie i wzbudza agresję.

  14. Na starcie: standardzie

  15. Jeszcze kilka miesięcy temu wieszczona w mediach, również w “Polityce”, że kryzys przejdzie w depresję, prawdopodobnie głębszą niż Wielka Depresja z poczatku lat 1930-tych. Okazuje się, że oszczędności rozsądnie ulokowane w akcajch giełdowych odzyskały około połowy strat od tego czasu, że kredyt i rynki finansowe funkcjonują jak dawniej, że ceny nieruchomości ustabilizowały się w kilku regionach świata, że są mocne oznaki ożywienia w wielu krajach, jedynie zatrudnienie, jak w każdej recesji, nadal jeszcz spada. I co? góra ekscesów finansowych i nagromadzonej nierównowagi rynkowej urodziła recesję niewielę wiekszą od poprzednich, czyli mysz. Nawet obawy o inflację pieniądza z powodu zwiększonej akcji pożyczkowej rządów są odłożone w czasie.

    Trzeba uwazac – bo moze byc jeszcze i drugie dno…..

  16. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @Telegraphic Observer

    W wiscie do Blogowicza nie rzucalem ksiazka Ron´y Paul´a w Panski „ogien ekonomiczny”
    aby go podniecac, ale po to aby go wzbogacic innym spojrzeniem na sprawe, w ktorej Blogowicz jest niekoronowanym krolem „monarchi posiadaczy”. W wiscie na Panski stolik – a Pan gra w pokera – puscilem blotke z raczki elektryczna linka prowadzaca do klebka. Tam w ostatnim akapicie jest puenta. Blogowicz wylapal ja iscie po angielsku i przyniosl mi wode w wiadrze. Oczywiscie dziekuje, zaraz sie napije.

  17. „Departament Stanu podzielił się informacjami wywiadowczymi dotyczącymi Iranu z władzami Kremla. Wiedzę na temat irańskiego programu nuklearnego przekazano też Chińczykom. – W najbliższych dniach należy spodziewać się ich stanowiska – cytuje Reuters anonimowego dyplomatę.
    21 września MAEA poinformowała w liście do głów państw o istnieniu tajnego ośrodka, w którym m.in. prowadzone jest wzbogacanie uranu.”
    Dzieki Kecaj.

    Te same sluzby wykryly bron masowego razenia w Iraku.

    To juz nawet nie jest smieszne.

    Izrael ma ze 200 „nielegalnych”glowic nuklearnych
    NPT ( traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej )
    podpisało dotąd 189 państw. Nie zrobiły tego Indie i Pakistan, które mają broń jądrową, oraz Izrael, który, jak się uważa, także ją posiada. Korea Północna wycofała się z traktatu w 2003 roku. CTBT został wynegocjowany w 1996 roku. Dotychczas podpisało go 179 państw, a 144 go ratyfikowały. Od przystąpienia do niego wstrzymuje się dziewięć krajów: Stany Zjednoczone, Chiny, Iran, Korea Północna, Egipt, Indonezja, Izrael, Indie i Pakistan.
    Podpisal Iran, ktory bomby nie ma a nie podpisal Izrael, ktory ja ma.
    A „wolny swiat” chce zaatakowac Iran, bo „zagraza” lokalnemu jedynemu mocarstwu atomowemu z 4-a armia swiata.

    Polske slusznie atakuje sie za wyciaganie historycznych szkieletow z szafy a Netanyahu wymachuje papierami z II wojny swiatowej jako argument nawolujacy do bombardowania Iranu.
    I jest OK… zaraz po przemowieniu Obamy o nowym sprawiedliwym ladzie swiatowym

  18. p. Stychowski:

    Z tego co napisalem wynika, ze zalaczonego niemieckiego tekstu nie czytalem. Za dlugi dla mnie, nie jestem sprawny w tym jezyku – ensch. Niemniej sprawa zrodla jest wyjasniona – sorry.

    p. Mercedes:

    Oczywiscie jest mozliwosc drugiego dna (na jakim poziomie), krzywej o ksztalcie „V”, „U”, „W”, a nawet „L” . Starodawni probabilisci proponuja w systuacji kompletnej niepownosci graniczacej z niewiedza przyjac, ze wszystkie mozliwosic sa jednakowo prawdopodobne, czyli poddac sie bez walki. Ja sadze, ze skoro w ostatnich dniach mamy zejscie w dol na gieldzie i kilku innych wskaznikow (ceny surowcow, z wyjatkie herbaty), to jest szansa, ze po dnie nastapi odbicie. Jesli chodzi o bol i strach – badzmy mezczyznami.

    Jest kilka znak na niebie jako i na ziemi. Handel miedzynarodowy nie zalamal sie i sklonnosc do stawiania barier zostala jako tako pohamowana. Zmiennosc cen walut jest raczej stabilna. G20 dyskutuje nad kilkoma praktycznymi rozwiazaniami. Najwazniejszym wydaje mi sie uzgodnienie i synchronizacja poziomow rezrw bankowych w poszczegolnych krajach, co wyeliminuje jedno zrodlo tzw. ryzyka systemowego. Innymi slowy, obok zlych sygnalow sa tez pomyslne.

    P.S.
    Oczywiscie: STANDARDZIE. Dziekuje. Od dawna nie widzialem, nawet nie slyszalem deklinacji tego rzeczownika.

    P.P.S.
    A co panowie przeczytali o dyskusji na Kongresie Kultury Polskiej w Krakowie?

    P.P.P.S.
    W dwoch pierwszych punktach podanych telegraficznie przez gospodarza bloga:

    Pani Tysiąc bala sie rodzic, jednak urodzila corke.
    Pan Dorn bardzo chcial cos urodzic, niestety poronil.

  19. Wycieczka Benedykta do Czech

    Wyglada na to ze Czesi przywitaja Benedykta konfetti z kondomow.
    Po co on tam jedzie?
    Czesi maja alergie na katolicyzm ,a Jan Hus to ich bohater narodowy.
    Czy Watykan liczy na katolicka pomoc z Polski?
    Odradzam Polakom wyjazdy do Czech przez najblizsze trzy dni.
    Weekend zapowiada sie konfrontacyjenie.

    Slawomirski

  20. Do:kadett

    Pa pa jedzie do Czech.

    Slawomirski

  21. Co do istnienia dwóch polityk zagranicznych , to trudno sie z tym zgodzić co do PO w kontekscie wysmażenia kolejnej uchwały Sejmu na 17 września głosowanej 23 wrzesnia .Było bowiem zwycięstwem PiS. Wywołała burze w Dumie . I słusznie . Odpowiedż Dumy była znacznie ładniejsza , logiczniejsza i … powstrzymali Żyrynowskiego od eskalacji .
    Pięknie wypowiedział się Leszek Miller dziś w TVP 3 . Zauważył , czego nie podnieśli piszący i komentujący na blogu , że premier Putin zaprosił w swoim wystąpieniu Polskę do WSPÓLNYCH działań w wielu dziedzinach : nowych technologii , energii , inn. . Nikt tego nie zauważył !!! Wysmażono kolejną anty … uchwałę . Odmieniono sto razy przymiotnik sowiecki i g….o !
    Polityków rządzących mamy nędznych . PO jest nadal soft-PiSem .
    Pikanterii sprawie dodaje fakt , ze podczas wizyty /incognito/ rosyjskiego vicepremiera podczas meczu koszykówki wszyscy nasi biznesmeni starali się mu RZUCIĆ W OCZY . Kłaniali się , machali łapkami . Pogadać było szczytem . Dostąpił tego na krótko tylko Krauze lub Kulczyk , zapomniałem który . W biznesie więc nadzieja na uwolnienie się od balastu historii , wybiórczo i paskudnie przez nas stosowanej .

  22. Do:WINIEN

    A to co Czesi mysla na temat chorego instynktu zachowania gatunku.
    Oczywiscie jest to kontekst kryminalny.
    Prawa czlowieka nie sa wartoscia absolutna.

    http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7871783.stm

    Slawomirski

  23. „Uzasadnienie decyzji prezydenta Obamy o likwidacji Tarczy bardzo zmniejszyło prestiż regionalny Iranu w chwili, kiedy ogłoszono zmianę oceny Iranu przez USA i konkluzję, że Iran nie przedstawia żadnego wiarogodnego zagrożenia Nowego Jorku za pomocą pocisków nuklearnych dalekiego zasięgu. Jednocześnie Iran nie zajmował nigdy wrogiego stanowiska wobec Europu i wręcz przeciwnie chciałby konkurować z Rosją w dostawach do Europy gazu ziemnego i ropy naftowej, ale nie jest w stanie tego robić w czasie, kiedy musi korzystać z poparcia Rosji, przeciwko polityce osi USA-Izrael.

    Iran nigdy nie pogwałcił warunków traktatu o nie-rozpowszechnianiu broni nuklearnych, który podpisał. Obecnie zmiany wymuszone przez rząd Bush-Cheney’a na ONZcie stawiają warunki inne wobec Iranu niż takich państw jak Niemcy lub Japonia. Oba te państwa mają prawo wzbogacania uranu w celu produkcji elektryczności na warunkach obecnie zabronionych Iranowi. Naturalnie duma narodowa Iranu karze Teheranowi domagać się takich samych warunków, z jakich korzystają inne państwa.

    Poprawa stosunków Waszyngtonu z Moskwą może doprowadzić do postępu w rokowaniach dotyczących zmniejszania arsenałów nuklearnych na świecie, zwłaszcza w USA i w Rosji. Ciekawe, jak będzie traktowana sprawa pokaźnego arsenału nuklearnego Izraela, o którym prasa cenzurowana przez Żydów milczy, ale tacy ludzie jak były prezydent USA, Jimmy Carter różnie oceniają arsenał nuklearny Izraela od stu do stu pięćdziesięciu bomb gotowych do użytku.”
    I. Pogonowski

  24. Ach – gdyby tak Maryla Rodowicz byla szefem MSZ-u to utrate tarczy latwiej byloby zniesc mimo ze juz „zapisani bylismy w urzedzie” zeby ja odebrac. A tu taka kicha… Co do wizyty Tuska na kongresie kultury – trudno oczekiwac wizyty jak doradca Premiera (Grupinski) pisze erotyczne opowiastki zamiast zasugerowac szefowi ze pilka i tenis to nie wszystko i warto byloby isc do Jamy Michalikowej (bez gryzmolenia po scianach – Bitte!)

  25. Dwie polityki zagraniczne, to jest cos nie w porzadku bo TK orzekl wyraznie ze polityke zagraniczna prowadzi rzad , a prezydent jedynie reprezentuje linie rzadu na swiecie, to ze prezydent wyglasza swoje warmongerskie slowa tak jak np. w Gruzji to czyni to nielegalnie i powinien byc przyprowadzony do porzadku i siedziec cicho i reprezentowac polski rzad tak jak prawo mu to nakazuje a nie jatrzyc na prawo i na lewo i przez to kompromitowac nie tylko siebie ale i nasza ojczyzne, i tyle.
    Z powazaniem

  26. * Sprawa pani Alicji to moja sprawa, sprawa przeciętnego obywatela, którego może zniszczyć dziennikarz, któremu staniemy na drodze jego widzenia świata i to w tej sprawie jest najistotniejsze.
    * Pan poseł Dorn niech raczej pisze bajki dla dzieci, bo to potrafi robić, a nich nie traci czasu na politykę, która nie da mu satysfakcji.
    * Tu również powraca sprawa wykonywania zawodu dziennikarza, który często pisze o czymś czego nie widział i nie słyszał, a to jest chyba podstawowy kanon wykonywania tego zawodu. Herodot w swoich”Dziejach” pisze: tak mi mówiono, ale ja bym temu nie dał wiary.
    * Co do telewizji publicznej, to nie mam zdania, ale jeśli przeanalizować program TV przez ostatnie kilkanaście lat, to niczym się on nie różni od komercyjnych. Mam wrażenie, że poszczególni twórcy nie biją się o jej publiczność, a raczej o sprzedanie swojej produkcji.
    * Prezydent Kaczyński, no cóż, zpisze się w naszej pamięci jak powstaniec warszawski i twórca jednego budynku w stolicy: Muzeum Powstania Warszawskiego.

  27. Nie chcę polityki- pragnę AGNIESZKI OSIECKIEJ -WIELKIEJ POETKI,
    w słowie niezrównanej. w prostocie nazwania, w kształcie zwykłym słowa dosadności wrażliwej,cudownej intuicji.

  28. KADETT

    Predzej posadzilbym Cie o sex z gesia w krzakach pod Cisia niz o goebelsowskie widzenie diety. Po drugie – wylazl niezawiniony rodowod: a skad wiesz, czy ja nie jestem zolty, zielony, czarny, albo w paski i nie mam kolorowej rodzinki ? Trzeba uwazac, bo mozna posliznac sie na skorce po bananie. Pozory myla. Wyszedlem na idiote, kiedy w Rosji zaczalem mowic do czarnego kelnera po angielsku a on sparowal: prostite pozhaluista, no ya russkii i na angliiskom ya ne ponimayu…Tez mialem to polskie skrzywienie i dopiero lata mnie wychowaly. Masz okazje konfrontowac nawyki z prawdziwa tutejsza codziennoscia.

    Obamy nie wybrala „uprawniona zbieranina”, wybralo 300 milionow ludzi w nadziei na poprawe i przekonanych, ze on to potrafi. Wybrali w najlepszym demokratycznym systemie, jaki jest. Wierza i to warto szanowac. Nadecie wylazi, kiedy Stasiek z Kolomyi zaczyna wysmiewac konstruktorow space station. Staskiem byc nie dyshonor, ale z widlami w reku zabierac sie do kosmosu to juz lekkie zadecie. Jeszcze zaden prezydent nie sluchal tak uwaznie, szeroko i z takim zainteresowaniem narodu, jak ten. Zaden jeszcze nie mial takiej charyzmy i takiego back responce. W ponad milionowym tlumie, na inauguracji, miales wszystkie kolory skory i wszystkie orientacje polityczne, to samo w media. Spadlo mu z 70 na 39 ? Inaczej nie bywa. Zalezy za co sie wezmie. To wyboista droga i pelna bumps. Zobaczysz jak mu wzrosnie, kiedy Iran sie wyprostuje. Kiedy, i – jesli, uda mu sie zreformowac opieke zdrowia i zabic naduzycia Wall Street, kiedy ludzie zaczna wracac z Iraqu i Afganistanu. Widziales, jak wyliczyl dokonania osmiu zaledwie miesiecy ? Daj mu czas. Forum blogowe jedzie na obiegowkach z prasy.

    Nic sie nie zmienilo „wraz z utrata zaufania do US$….pieniadz zmienil swoja role” Malo to razy widziales „ups and downs” dolara ? I tak to bym traktowal. Mam przyjaciol, zawzietych republikanow, ktorzy codziennie sluchaja Rush Limbaugh, albo Glenn Beck ( ABC) a ci – suchej nitki nie zostawia na Prezydencie, odprawiaja kilkugodzinne „nabozenstwa” dla konserwy codziennie i maja zapalonych zwolennikow (dam Ci probke w nastepnym wpisie). Blogowe polemiki, przy naszych awanturach, to kaszka z mleczkiem, ale – nie daj Boze, zeby sie tu pojawil jakis typ z disrespect dla kraju czy Prezydenta, dwoch minut by nie przezyl, wszyscy zgodnie by mu dokopali i to solidnie.

    Sprobuje „smazyc” tylko punkt 6 z Twojego o 16.00. „Ile miesci sie polityk zagranicznych w zadnej ?”. Suponuje – do polskiej zmierzasz. Z zewnatrz, genialnie zrobiono pozoracje z Tarcza. Inaczej, kraj nie bylby wiarygodny w tej antyrosyjskiej hucpie. Teraz, Ahmedinejad zostawiony na lodzie, bez poparcia sasiadow, nie spanikowany uderzeniem Israel („Beni” zrobil swoje), w obliczu zaostrzenia sankcji, pojdzie jak po sznureczku. Z oporami, ale pojdzie. To wielka zasluga i Prezydenta, i Premiera, i Ministra SZ. Ta „zadna” polityka to misterna kombinacja amerykanskiego malzenstwa z bread and butter od Rosji. I za to powinno sie Polsce podziekowac.

    Gdyby jeszcze Wasi politycy tak sie publicznie i niepowaznie nie zarli, byloby swietnie. Sam piszesz: mniej gadac, wiecej sluchac. A wywiady w media ? Maly mam material, bo tylko pani Olejnik w RadioZet, dowcipasy ze Szkla, 24godziny i Kropka nad I, ciezkawy pan Semka (albo inny) w Rzepie i – przemadra, ale przenudna – Pani Paradowska w RadioTOK FM, bardzo rzadko Radio, to co w internecie. Jak M.Olejnik rozmawia i jak J.Paradowska zaglusza przechodzi, dla mnie, wszelka miare. Trzeba by bylo epitetami, ale bede wychowany: te dwie damy popisuja sie wlasna wiedza, wlasna inteligencja, wlasna aparycja, wlasna agresja i brakiem manier. Prymitywnie chca dostarczyc swoj apel a rozmowca sie nie liczy. Zadna nie przetrwalaby tutaj jednego interview. Wyrzuciliby po pierwszej probie. Do tego: skrzeczacy, malkontencki i zarozumialy ton Pani Paradowskiej przyprawia mnie o mdlosci. Pani Redaktor nie rozumie, ze interview musi byc ciekawy, nie – walkowany. A juz awantura miedzy red. Zakowskim a min. Waszczykowskim to szczyt chamstwa. Czy ci dzentelmeni nie mogli sobie wyznaczyc parametrow przed rozmowa ?! Zauwazyles, ze Letterman poswiecil 30 godzin na tapowanie i edition rozmowy z Prezydentem ? A ci nie mieli pol godziny ?! Dosyc. Sam chciales.
    Zabieram sie do wyszukania naszej opozycji, ktora zaraz puszcze. Do jutra !

  29. TO 09/25 18:02

    Szanowny Kasprzyk nie bierzy pod uwage dewaluzcji dolara. Istotnie indeksy odbily sie od marcowego minimum ale wartosc zlota takze podrosla. Na wykresie DJI vs zloto cale odbicie to maly babelek, ktory zreszta obecnie znowu ma tendencje spadkowa. Do konca kryzysu jeszcze daleko. Obecnie DJI jest na poziomie 10 oz Au a dno znajduje sie na poziomie 2 oz/Au. Jesli USA zdola utrzymac cene zlota na poziomie 1000USD/oz to DJI index bedzie musial spasc do poziomu 2,000USD. Obecnie jest na poziomie okolo 10,000USD. Wzrost cen zlota do poziomu 5000USD/oz spowodowalby, ze istotnie bylibysmy w punkcie zwrotnym kryzysu. Zapraszam do http://bobolowisko.blogspot.com gdzie mozna obejrzec stosowne wykresy.

  30. Iran. Iran Iran.

    ten problem zasługuje w tej chwili na całą uwagę, a nie lokalne nieistotności…

  31. Diaspora jest czujna! (albo – nie)

    @Telegraphic observer – mam cos co moznaby nazwac `juwelem´w panskej koronie, ktora najwyrazniej trzyma Pan tylko jedna reka.

    http://www.rp.pl/galeria/9133,2,368282.html prosze pyknac myszka w gornym rogu > „ powrot do artykulu ”

    Achtung! Blogowiczu WINIEN > Sorbooona? – pfui Teufel!

    „Tak oto w dniu, w którym media obchodziły „rocznicę wybuchu światowego kryzysu gospodarczego”, upraszczając raz jeszcze skomplikowaną rzeczywistość i prymitywizując przy okazji sens aktywności gospodarczej, na Sorbonie odbyła się prezentacja dokonań komisji Stiglitza-Sena. W mediach krótkowzroczne rozważania i spekulacje (…) na Sorbonie o postępie i zrównoważonym rozwoju świata. W gazetach i telewizji na wierzchu neoliberalne m i e l i z n y intelektualne i interesy tzw. elit, na Sorbonie zintegrowany indeks pomyślności i dalsze pytania o odmienne, bardziej adekwatne do istoty sprawy, miary funkcjonowania i rozwoju.”

  32. Slawomirski pisze:

    2009-09-25 o godz. 22:06
    Do:kadett

    Pa pa jedzie do Czech.

    Slawomirski

    A propo’s Czech, wrocilem z tygodniowego pobytu w Pradze no i coz – Bajka!
    Wyodrebniona z Czech Praga ma wyzszy poziom zycia niz przecietna Francja bez Paryza…
    Trudno uwierzyc, ze mieli komune przez kilkadziesiat lat.
    Wszedzie alternatywne spotkania i imprezy odjazdowej mlodzierzy na placach srodmiejskich, darmowe koncerty dla gapiow i ani slowa o utraconej bazie amerykanskiej…architektura – bombonierka!

    Dziwie sie troche, ze na „politycznym”blogu mnostwo „pierdul”w telegraficznym skrocie a tak malo o Iranie, ktory jest glownym rozdaniem swiatowej polityki od lat.
    No coz pogadajmy o Dornie albo o Alicji czemu nie.
    Jak pisze gospodarz to sa sprawy biezace w tym tygodniu …(na polskiej wsi).

  33. „Prezydent USA Barack Obama powiedział, podczas wystąpienia konkludującego obrady szczytu G-20, że Iran wszedł na drogę, która prowadzi do konfrontacji; dodał, że nie wyklucza akcji militarnej przeciw Teheranowi. ”
    pisze dzis Wybiorcza.

    Oczywiscie zamiast rozmowy o ograniczeniu plac bankierom nowy swiatowy rzad G-20 dostal zadanie przygotowania „rozwiazania sprawy iranskiej”, ktora lezy na sercu wszystkim milujacym pokoj od czasu gdy rewolucja islamska uwolnila Iran z pod dominacji anglo-amerykanskiej.

    W przewrotny sposob pokazuje to jak polityka historyczna moze zostac zastosowana przeciwko konkretnym zywotnym interesom innych panstw.
    W tym wypadku negowanie holocaustu jest glownym moralnym argumentem do ataku na Iran.
    – Jednak historia moze byc istotna, rowniez polska…

  34. KADETT

    Tu masz gagatka w rozmowie z Larry King:

    http://www.cnn.com/video/?iref=videoglobal

  35. Materializm dialektyczny jest to światopogląd partii marksistowsko-leninowskiej. Nazywa się materializmem dialektycznym dlatego, że stosunek jego do zjawisk przyrody, jego metoda badania zjawisk przyrody, jego metoda poznawania tych zjawisk jest dialektyczna, a objaśnianie przezeń zjawisk przyrody, jego pojmowanie zjawisk przyrody, jego teoria jest materialistyczna.
    Materializm historyczny jest to rozciągnięcie zasad materializmu dialektycznego na badania życia społecznego, jest to zastosowanie zasad materializmu dialektycznego do zjawisk życia społecznego, do badania społeczeństwa, do badania historii społeczeństwa.

  36. @G. Okon
    Wiedziałem, że to Cię ruszy i udało się… A wolno z kwintesencji Wielkiego Narodu polskiego jakim jest Brat Mniejszy robić sobie jajecznicę, hęęęę? Do modły poprawnościowej w sprawie diety mam stosunek ambiwalentno-zdystansowany z dodatkowym wzruszeniem ramion.
    Smukłość Waszego podsuwa wegetarianizm, zatem bananów i batatów nie można wykluczyć. I proszę oddalić wszelkie zarzuty i niecne supozycje, bo spotkamy się w Strasburgu, a okazją ku temu nie będą foie gras…
    Okoń w kolorze zielonym i w paski..? Ależ, oczywiście, że tak i nie ma co zgadywać.

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a5b3801ba92d4b3a.html

    To, że Amerykanie noszą przykrótkie gacie, a ich góra w okolicach krocza krojona jest jak w szarawarach, wcale nie oznacza, że mam zrezygnować ze swoich bryczesów i szpicruty. Wybacz, Okoniu. Wszelkie inne konotacje chybione.

    PS.
    Wasz Sheriff jest bardziej normalno-ludzki w warstwie lingwistycznej, niż ta cała otumaniona poprawnościowo-politycznie Ameryka. Nim podeślesz mi następnego Lattermana, to dokładnie sobie go przypomnij. Polecam fragment z dowcipem Waszego Sheriffa, że elekcja nie zmienia koloru skóry. 😉
    http://www.youtube.com/watch?v=N7Os818819A

  37. Szanowny Panie Andrzej Falicz z 2009-09-25 o godz. 21:41

    Usmialem sie szczerze czytajac Panski komentarz.

    Primo : Oczywiscie, ze doniesiania wywiadu amerykanskiego moga byc falszywe. Na tym polega praca wywiadu, ze znajduja informacje prawdziwe tylko w pewnym zakresie prawdopodobienstwa. Reszta jest ryzykiem tego, kto zbieranie informacji zlecil.

    Secundo : Izrael ma ze 200 “nielegalnych”glowic nuklearnych – Oczywiscie, i dlatego Izrael jest przyjacielem USA. Czy Pan mysli, ze byloby tak gdyby kolejni premierzy Izraela nie mieli tej broni (+ jeszcze kilku innych cacek), a tylko na ucho szeptali prezydentom USA, ze sa nieusatysfakcjonowani?

    Tertio : machanie papierami przez Netanyahu w ONZ – tez oczywiste – vide secundo. Kiedy byly premier Kaczyynski wyciagnal szkielety Polakow z czasu II wojny swiatowej w Brukseli, to uznano to za gest obrzydliwy (bo oczywiscie tak bylo !), kiedy Netanyahu macha planami KL Auschwitz, to nie. Dlaczego ? A no miedzy innymi dlatego (pomijajajac skale strat wsrod Polakow i Zydow), ze Izrael ma te swoje bomby atomowe wlasnie. I Izraela sie slucha, a biednej zacukanej Polski nie. N.B. Netanyahu i J. Kaczynski (ale juz nie L.) maja wiele cech wspolnych.

    Moral : USA nie moga dopuscic do tego zeby Iran stal sie ich ‘przyjacielem’ posiadajacym bomby atomowe. To co wolno Izraelowi (jemu sie ufa i Izrael grzecznie konsultuje wszyteko z Bialym Domem) jest niedopuszczalne dla Iranu. I kropka. Tak wlasnie bedzie. I dlatego trzeba bedzie te isntalacje iranskie zbombardowac. I to jak najszybciej. I dlatego trzeba Obamie wsparcia Rosji, i dlatego pokrzykujacy nt. niesprarwiedliwosci historycznych sprzed 70 lat pisowscy polscy politycy beda po cichu wysmiewani na salonach. Jedyna nadzieje, ze Doanld Tusk to zrozumie, wygra wybory, odsunie braci Niszczycieli w cien i odpowiednio pokieruje nasza polityka zagraniczna. Sadze, ze Tusk to wszystko rozumie. Bracia Kaczynscy mysla XIX wiekiem. Takie myslenie jest dla Polski w XXI wieku po prostu szkodliwe i grozne.

    Z wyrazami szacunku,

    Kecaj

  38. G. Okon
    Ze Staśkiem Kołomyjskim mi nie wyjeżdżaj, proszę. W USA mieszka 10 mln Staśków minus jeden (o ile potrafię czytać Twoje myśli zapisane), Ja – nie mam najmniejszego powodu sromać się z tego powodu. Wielki Naród polski to stylistyka, a nie ideologia, żebyśmy się dobrze zrozumieli… Dopóki ona kogoś drażni, dopóty będę ją stosował, wbrew modom.

    American people to brzmi lepiej. Zbieraninę zamieniam na ‚tygiel’ o ile to komuś przeszkadza, (chociaż ja sam jestem zbieraniną różności i dobrze mi z tym; na wiosnę zakwitam tęczowo).

    Proponuję zawieszenie broni, z obustronnym wyrzeczeniem się American-Polish jokes. Obamie życzę jak najlepiej, jako obywatel Ziemi Bogu dziękuję, że go tu zesłał, a Michelle uwielbiam (za rzeźbę). Gdyby mnie pytano, wolałbym statuetkę w nieco mniejszej skali. Zmieniając nutę na bardziej weekendową, proponuje Ci taniec godowy z zamianą kastetów na kastaniety…
    http://www.youtube.com/watch?v=AYpdUo__dM8

  39. Drogi Sławomirski, jeździ się do Rygi, a Jego Świętobliwość pielgrzymuyje, głosząc Dobrą Nowinę, jak wiadomo.

  40. Gospodarzowi i Gościom en passant</i. z życzeniami nastrojowego weekendu!
    http://www.youtube.com/watch?v=AIzKsNIRrV4&feature=related

  41. Niektórzy polscy politycy starają się działać z pozycji siły. Ponieważ jednak nie mają oparcia w sile materialnej (czytaj: militarnej), pozostaje im tylko
    siła oralna, czyli prężenie strun głosowych …

  42. Okoniu, spróbuj zerknąć na Boskonogą Contessę. Niedziela, TVN24, 16:30 UTC(PL)

  43. Panie Kecaj,
    Jezeli to wszystko prawda a pewnie prawda to powinnismy jak najszybciej ladowac kase jezeli mamy… w rope.
    Znowu strzeli w gorna setke.
    Czy moze byc lepsz wiadomosc dla naszych sasiadow ze wschodu?
    …gorzej z nami Polakami.
    Inaczej mowiac wojna z Iranem bedzie korzystna dla
    Rosji, koncernow naftowych czyli USA, krajow arabskich (moze jak ich Iran nie zbombarduje) a bardzo nie korzystna dla importerow – czyli miedzy innymi dla Polski.
    Powinnismy byc zdecydowanie przeciwni atakowi na Iran – kropka!

  44. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Aandrzej Falicz – 25 g 21:41 – pisze

    „To juz nawet nie jest smieszne. Izrael ma” itd…

    No ma i co teraz? Przydalaby sie moze jakas tarcza, ktora mozna byloby np stropedowen. Ale po co ja torpedowac skoro mozna sprawe wysterowac tak aby jej nie bylo, co niewatpliwie ulatwi konkretne rozmowy np w cztery oczy.
    Niech sie Europa (EU) martwi jak nie bedzie chciala szczerze w cztery oczy rozmawiac.
    Zanim doszlo do sytuacji „To juz nawet nie jest smieszne” „Firma” wyniuchala i doniosla administracji JF Kennediego? , ze jest drugie dno.
    Zrobila sie staszlywa awantura jakiej jeszcze wczesniej nie bylo (red. Passent chyba pisal o tym w Polityce? – sprawa byla glosna), moge sie mylic. No ale jak to w prezydentow zyciorysach bywa, potem juz nikt i nigdy do tematu nie powracano – po prostu w tym calym galimatiasie to les dupereles zapomniano.
    Inaczej mowiac, kto by sie i komu siechcialo zajmowac jakims tam …. za ile?
    To tylko tak na marginesie dla wyostrzenia calosci panoramy faktow, faktow niesmiesznych spraw(?)
    Cos potem – chyba tez w Polityce pisali: Cos w tym samym stylu.

    telegraphic observer – 25 g. 21:48

    Tak sie tez domyslalem. Dlatego wiedzialem, ze szlem bez atu wychodzac z raczki jest bankowy. Mysle, ze wojny z tego powodu nie bedzie o takies tam les dupereles?
    Jak Observer sam widzi, my w chrzescijanskim swiecie sie wspieramy. Poza tym, na takiego przeciwnika jak Blogowicz nikt sie nie osmieli wyjsc bez obstawy.

  45. Szanowny Panie Andrzej Falicz,

    To nastepna oczywistosc, ze Rosja zgodzi sie na atak an Iran m.in. z powodu ropy. Moze w koncu swiat zrozumie, ze trzeba na powaznie inwestowac z alternatywne zrodla energii: atom i wodor. Tak czy owak jesli Iran bedzie mial swoja bombe to wywola wojne z Izraelem, a w wyniku reakcji lancuchowej wojna ta stanie sie swiatowa. Dlatego lepiej teraz zbombardowac kilka obiektow w Iranie niz potem miec katastrofe na glowie. Sadze, ze USA nie beda dlugo czekaly. Plany ataku Iranu sa gotowe, czekaja jeszcze z czasow Busha, w koncu to bushowski urzednik stoi na czele Pentagonu. Wiecej, jestem pewien, ze decyzje o wojnie z Iranem juz zapadly. Teraz tylko szuka sie najbardziej dogodnego terminu. Sek w tym, ze najdogodniej byloby atakowac juz teraz, a trzeba to przygotowac.

  46. Po wizycie Putina na Westerplatte z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej red.Passent odtrąbił sukces rządu Donalda Tuska w zakresie normalizacji stosunków z Rosją. Sukces trwał kruciuteńko. Tylko do 17 września, kiedy to wbito nam kolejny nóż w plecy, porozumieniem paktem Obama-Putin ws. tarczy.
    Społeczeństwo zawyło z radości po jej utracie, a POPiS wraz z sejmowymi satelitami SLD i PSL w gescie sprzeciwu odstrzelili kompromisową uchwałę o ludobójczym charakterze zbrodni katyńskiej.
    Uchwała celnie trafiła w rosyjską Dumę, więc ta zareagowała sprzeciwem swojej komisji spraw zagranicznych.
    Nasze stosunki z potężnym sąsiadem uległy, zatem dalszej poprawie.
    „Oczywistą oczywisatoscią” jest bezsporny fakt, że mamy w polsce dwie polityki zagraniczne.
    Jedną jest ta braci Kaczyńskich, która realizuje prezydent i marszałek sejmu Bronisław Komorowski, przy milczacym wsparciu rządu.
    Dugą jest polityka dobrych relacji z Rosją deklarowana przez Tuska, której nie realizuje nikt.
    Choć nie do końca nikt, gdyż tą drugą realizują nasze czołowe media.
    Z jednej strony podbijają pisowki bębenek, z drugiej wykazują daleko idącą niechęć Niesiołowskiego do antyrosyjskich awantur.
    Realizujemy zatem jedną antyrosyjską politykę, ale przy dwóch różnych do niej nastawieniach, które eksponują media.
    PIS i prezydent z głębokim przekonaniem, Tusk i PO z pewną taką niechęcią i ociąganiem.
    Jest to zatem różnica w stopniu ujawnianej motywacji, niż w działaniu i efektach.
    Ale polski wyborca, czy raczej widz i naiwny odbiorca propagandy, upija się tymi medialnymi sporami i zaczyna widzieć podwójnie. Stąd się bierze mylne przekonanie o istnieniu dwóch polityk zagranicznych. CND.

  47. Momo,
    Masz rację z homogenicznością popisowskiej polityki.

    Sebastian,
    Ostatni tekst znakomity, gratuluję.

  48. Marks i Engels charakteryzując swoją metodę dialektyczną powołują się zwykle na Hegla jako na filozofa, który sformułował podstawowe cechy dialektyki. Nie oznacza to jednak, że dialektyka Marksa i Engelsa jest identyczna z dialektyką Hegla. W rzeczywistości Marks i Engels wyłuskali w dialektyki Hegla tylko jej „racjonalne jądro” odrzucając heglowską idealistyczna skorupę i rozwinęli dalej dialektykę, by nadać jej współczesny charakter naukowy.

  49. p. Stychowski:

    ciaga mnie pan po audytoriach, a tam zalewa intelektualne tsunami

    p. Bobola:

    czy prowadzi pan takze analize techniczna ABX i G.TO?

  50. Blogowisko zwraca uwage na napiecie i inicjatywy wobec Teheranu, ale nie rozwaza pozycji krajow arabskich, np. Riadu, ani postepow i propozycji na osi Jerozolima-Jerozolima.

  51. Jak to bylo?
    „Oszczednosci ROZSADNIE ulokowane w akcjach gieldowych odzyskaly „okolo polowy” STRAT”.
    Gratuluje wlasciwej lokaty kapitalu, albo przynajmniej poczucia humoru.
    Zycze dlugich lat zycia, beda one potrzebne dla odzyskania drugiej „okolo polowy strat”.
    Bezrobocie rosnie, sila nabywcza (takze dzieki „okolo polowy strat”) maleje, ale jest juz po kryzysie. Szkoda, ze psychologia to tylko polowa gospodarki.

  52. Okon:))) hahahaha, fajne:))) ale mysmy byli pierwsi;)

    http://www.youtube.com/watch?v=kuXgNRVJqyA

  53. Całe szczęście że w świecie poznano się na machających szabelką i skutecznie ich izolują.
    Niemniej jednak straty jakie poczynili trzeba będzie wyrównywać oj dugo.

  54. „…Jątrzą,żerują i wyciskają łzy”.Święte słowa.To nie jest dziennikarstwo.Jeżeli jednak,tak! To dziennikarstwo spsiało!!!

  55. Andrzej Falicz pisze:

    2009-09-26 o godz. 09:09

    Na temat Iranu

    Iran usamodzielnia sie.
    Jest to sola w oku dla wielu.
    A na pewno jest to woda na mlyn dla kompleksu militarno-przemyslowego
    Ameryki ,Rosji i Francji.
    Powod do wojny zawsze sie znajdzie.
    Jesli uzmyslowimy sobie kto zarabia na konfliktach zbrojnych to mamy natychmiastowa odpowiedz.
    Wojna nie jest w interesie obywateli amerykanskich bo w niej gina oraz ja finansuja zanizonym standartem zyciowym(oni nawet nie maja powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego) nb dlug amerykanski to tez finansowanie militarystycznej polityki.
    Jak pan mysli ile iranskich dzieci zostanie osieroconych w takim konflikcie?
    Widzielismy co stalo sie w Iraku.
    Nie mam apetytu na takie dywagacje.
    To nie polityka ,to sadyzm.
    Jesli Obama do tego doprowadzi to zaprzeczy calej kampanii wyborczej ktora dala mu miejsce w Bialym Domu.
    On mial byc golebiem a nie jastrzebiem.

    P.S.
    Cos ciekawszego.
    Wczoraj wieczorem Bill Clinton wypowiadal sie w CNN na temat adopcji dzieci przez same sex partners.Powiedzial ze zmienil swoje zapatrywania, ze wartoscia spolecznie ceniona jest zobowiazanie osob do bycia razem i dlatego popiera zwiazki homoseksualne i adoptowanie w nich dzieci.
    Pisalem o tym na blogu z malym odzewem ze strony czytelnikow Rakowskiego.

    Slawomirski

  56. Tusk olał Kongres Kultury Polskiej. Dla niego liczy się tylko to, co da sie przełozyć na głosy w kampanii wyborczej. Chce mieć wladzę, ale nie wie po co. Dla niej samej?

  57. kadett pisze:

    „2009-09-26 o godz. 11:20
    Drogi Sławomirski, jeździ się do Rygi, a Jego Świętobliwość pielgrzymuyje, głosząc Dobrą Nowinę, jak wiadomo.”

    Co on robi podczas fizycznego przemieszczania sie z miejsca na miejsce to jego sprawa. Dla mnie on jezdzi ,lata samolotem i chodzi po ziemii jak kazdy inny.Dla ciebie kadett to moze byc pielgrzymka. Dla mnie jest to zla nowina. Sprzedawca biletow do nieba uaktywnil sie ze szkoda dla ludzi.
    P.S.
    Czy nie jest mu do twarzy w mundurku z hitlerjugend?
    Czy z tego powodu nie bedzie mowil w Czechach po niemiecku?
    Ilu ludzi dostalo AIDS z jego powodu?

    Mam nadzieje Czesi dadza mu do zrozumienia co o nim mysla.

    Slawomirski

  58. Kecaj pisze:

    „2009-09-26 o godz. 10:15
    Szanowny Panie Andrzej Falicz z 2009-09-25 o godz. 21:41

    Usmialem sie szczerze czytajac Panski komentarz.”

    Czy nie widzi pan ze od czasu Hiroszimy straszymy sie tylko a tak duzo sie zmienilo geopolitycznie?

    Slawomirski

  59. KADETT

    Bardzo elegancko dzielisz sie programem TV, ale sprawdzilem i nie tak to latwo. Nigdzie nie ma w niedziele, w TVN, Pani Clinton. TVN jest w Internet zawsze z jednodniowym opoznieniem, sa czasem urywki i zawsze z adnotacja „it is not avaiable in your country”. Bardzo prosze, zapisz jutro i daj link ! Nie pozbawiaj mnie tych delicji. Sam wiesz – gdzie ja tu, kurcze, znajde taka golonke ? Do Waszyngtonu bardzo daleko, a melony i babany juz mi zbrzydly. Musze leciec, arbuz trzeba wrzucic do fridge. Dzieki !

  60. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Przy sobocie po robocie nalezy sie rozpezyc. Zbliza sie koniec miesiaca nalezy zrobic bilans.
    No wlasnie jak to tam bylo na Westerplatte?
    „Niestety, nie znalazł się w pobliżu premiera Tuska nikt, kto by mu uświadomił (…)Tusk wziął propozycję za dobrą monetę i publicznie zapowiedział“ itd …

    Kurtka na wacie, wyglada na to, ze Donek spi notorycznie lub jest przyspany(?)
    http://www.rp.pl/artykul/9133,368942_Rafal_A__Ziemkiewicz__Ruskie_kulki.html

  61. Oh, jak Okoń kocha swoją ojczyznę! Chyba rząd obdarzony taką miłośćią wyjdzie z zapaści w którą wepchneli go neoliberalni spryciarze, oczywiście, przy milczącej zgodzie Chińczyków, którzy nie powiedzą sprawdzam, bo na tym dobrze by wyszedł pazerny niedzwiadek.
    Tak trzymaj Okoń, bo my nad Wisłą już nie jesteśmy w stanie w kogo innego ulokować swoich uczuć.

    To niesłychanie. Coraz częściej w ocenie nietykalnych zgadzam się ze Sławomirskim. Dochodzę więc do wniosku, że obu nam źle zgrzyta z tyłu głowy.

    W połowie weekendu chcę się zwierzyć ze swojej intymnej fascynacji.
    Otóż gdy budzę się rano natychmiast biegnę do komputera żeby zobaczyć co napisał Telegraphic. Nazwałem go na prywatny użytek Sienkiewiczem blogowym (w uznaniu siły przyciągania jego pisarstwa), bo nie mogę się oderwać od jego fascynującej narracji.
    Przyznaję jednak, że mniej mnie rajcują jego polemiki o gospodarce, a zachwycił mnie jego dwuczęściowy tekst z rozmów z pastorem.
    Widać, że talent pisarski współgra z zepchniętą na pobocze ukrytą fascynacją.
    Takie to korzyśći odnoszę z utraty naszych synów nie mówiąc o nowojorskim Zlotku.

    Pozdrowienia dla Rodaków zza Wielkiej Wody i pozostałych Blogowiczów Domowników

  62. @G. Okon
    Żałuję, że to tylko wycinki z ubiegłotygodniowej inauguracji – Boskonoga Contessa contra Sancho Pansa.
    http://www.tvn24.pl/12690,1620293,0,1,j-kaczynski-lubie-kobiety,wiadomosc.html
    Jutro stanie w szranki Bust… Kiton czyli Grucha na Wierzbie (Twój vel-imiennik). Założę pas ciężarowców, żeby przepukliny nie dostać od śmiechu.

  63. @G. Okon
    Ms Hilary nosi się ostatnio w pantalonach. Skąd wiesz, że zachodzi regularna golonka (regular leg shaving)..?

  64. @Sławomirski
    Byś nie był zawiedziony, proponuję pielgrzymkę połączoną z nawiedzeniem (Czech).

  65. magrud, 14.50 Kilka refleksji na temat dzikiej rusofobii tzw elit zatruwających życie Polaków. Dziś wieczorem odbył się w Krakowskiej Filharmonii koncert, na którym wykonano V Symfonię Szostakowicza. Dyrygował rosyjski Dyrygent Pan Daniel Rajkin. Wykonanie mistrzowskie a muzyka i Dyrygent zostali przyjęci owacyjnie przez krakowską publiczność. Trzeba wiedzieć, że Szostakowicz komponował utwór w roku 1938, wykonany pierwszy raz w Leningradzie 21 listopada tegoż roku. Był to rok krwi, grozy, zbrodni i terroru. Wtedy Rosjanin walcząc ze strachem stworzył dramat muzyczny o epokowym znaczeniu, przeżywany i podziwiany do dziś na całym świecie. Ludzie wrażliwi powinni słuchać go na kolanach. Polskie pożal się boże elity powinny nie tylko klęczeć a bić także głowami o ziemię. Ci wszyscy, małe, mściwe i prymitywne ludziki, Kaczyńscy, Tuski, Komorowscy razem z wszystkimi kamratami, biskupami i mądralami powinni w pierwszym rzędzie chylić czoła w obliczy wielkości zbrodni i cierpień narodu i wspólnie z nim szukać dróg do przyszłości, a nie knuć i prowokować intrygi i zaczepki.Do tych niecnych celów wykorzystuje się cierpienia milionów doznanych przez obydwa narody.

  66. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kacaj > Falicz

    „ze Rosja zgodzi sie na atak an Iran m.in. z powodu ropy. Moze w koncu swiat zrozumie” …

    Cos mi sie wydaje, ze na blogowisku Passenta komus odbilo. Widac wyraznie, ze wielu juz wlazlo z ciemne goszcza Chwina.

  67. @Feliks Stychowski

    pisze, że trzeba zrobić bilans…
    Bilans musi wyjść w okolicach zera. Proponuję bez badania aktywów i pasywów 10:0 dla Tuska, rzecz jasna. Już widzę, jak kilka nicków macha szalikami…

  68. No dziwne, ze Clinton popiera adoptowanie dzieci przez zwiazki homoseksualne dlatego ze wartoscia spolecznie ceniona jest zobowiazanie osob do bycia razem. Dobry to argument ale dokladnie w odwrotna strone, bo przeciez wiadomo, ze rzadko kiedy homoseksualisci bywaja razem dluzej niz zbyt krotko. Tylko nie rozumiem co ma z tym wszystkim wspolnego lektura Rakowskiego.

  69. Feliks Stychowski 19.47

    Dobrze, ze Pan to podniosl. Ciesnina Pilawska i ruskie „pridurki” swiadcza, ze nic sie nie zmienilo. Tak robia business. Zawsze, na poczatku, oszukuja ile sie da. Stopniowo potem siadaja pod karami i presja, ale zawsze w nadziei, ze uda sie zatrzymac presje gdzies nizej wymaganego standartu i to juz jest dla nich korzysc. Myslalem, ze „krasc i oszukiwac” juz im wyszlo z nawykow, ale widze, ze nie. W IVT nie tyle ucza ich kontraktow i kontaktow, ile wprowadzania do tekstu dwuznacznikow, niejasnosci, odniesien nierealnych tak, zeby zawsze mogli wylezc sucha noga. Sami nie umia, ale w angielskim drafcie kontraktu doszukuja sie rzeczy niewiarygodnych. Zawsze przekonani, ze oszustwo musi tam byc, tylko oni jeszcze nie wiedza gdzie. Lojalnosc i zaufanie, dla nich, nie istnieja. Nie istnieja i juz. Wiecej takich publikacji ! Dla tych, co jeszcze ich nie znaja.
    Dostawali bialej goraczki, kiedy zmuszalem ich do klauzuli: „Dopuszczalny procent defektow – zero”. Ale – bylem w dobrej sytuacji, bo nie mieli co zrec i musieli sie godzic. Wspolczuje zainteresowanym.

  70. Gdyby (eh! ) popuscic wodze i wymyslic , ze o tych iranskich tunelach Amarykanie dowiedzieli sie od Rosjan (kilka lat temu podobno o nich juz wiedziano) , wtedy dopiero robi sie fantastyczna ukladanka. A jak to wszystko do siebie pasuje . Az milo popatrzec. Gruzinskie wino (w nadmiarze ) ciezko strawne jakies. Wole malbeca , bo nadmiar mi nie grozi.

  71. Jak ma być dobrze w Polsce, skoro ludzie nie czytają jak należy, z uwagą i zrozumieniem:

    T.O. pisze: Zmiennosc cen walut jest raczej stabilna,
    na co Bobola, że ”nie bierzy pod uwage dewaluzcji dolara“.

    T.O. pisze: zatrudnienie, jak w każdej recesji, nadal jeszcz spada,
    Na co Bywalec-2 odkrywa, że “Bezrobocie rosnie”.

    Ale to jest nic, gorzej że nie czytają prof. Zygmunta Baumana. J.G. im może wyjaśni, kto zacz, mianowicie Bauman to guru wydobwania nas wszystkich z “intelektualnej mielizny neoliberalizmu”. Pisał on w GW (poszperać prosze w jej archiwum), krytykował kryzys i skarżył się, jak jego żonie wartośc oszczędności emerytalnych w akcjach spadła o połowę. Chyba o mniejszą połowę, ale jeśli były to kompanie naftowe, lub kopalnie uranu czy potasu, to o większą połowę – jeśli mówimy o rozsądnym ulokowaniu to mamy na myśli potfel zbliżony do głównych indeksów światowych. Okazuje się, że filozofowie jeszcze nie zapisali się do klasy “posiadaczy”, wysłali przodem żony, ale świadomość już posiadają, i generalnie do świadomości filozofów postmodernizmu się odnosiłem.

    Inna obserwacja. Ci filozofowie, a także alterglobalistki i zwolenniczki zrobienia w Polsce drugiej Danii podkreślają znaczenie psychologii w ekonomicznych wyborach i ocenach. Każdy neoliberał o dziwo też się z tym zgodzi. Tylko jak ta psychologia działa? oto jest pytanie o detale. Od wczesnych lat od rodziców słyszałem, że świat jest jednak mądrze urządzony. I nie mówili mi to wtedy, gdy zwracałem się do nich po pieniądze, chociaż wtedy też oczywiście. Wyjaśniali mi, że ludzie podejmują decyzje ekonomiczne rozważnie, ale są tacy, którzy robią to jakoś niedbale. Ale patrz, ci którzy robią to rozważnie mają większy wpływ na całość gospodarki, bo oni mają więcej pieniedzy do zainwestowania i wydania, znaczenie ich decyzji jest większe, ich psychika oddziałuje na gospodarkę mocniej, niż tych drugich. Tylko pamiętaj, gdy spotkasz osobę z tej drugiej grupy, to nie mów jej tego, bo będzie jej przykro. Ale potem zauważyłem, że to nie jest słuszna rada, że ludziom należy mówić całą prawdę, rownież o nich samych, niekiedy nawet tę przykrą.

    Oczywiść wychodzenie z kryzysu, pokreślam – kryzysu, a nie jakiejś cycklicznej recesji, jeszcze się nie zakończyło, ale spadanie – pomijając liczbę zatrudnionych – mamu już w więksości krajów za sobą. Nie ma nowych złych sygnałów, a jest wiele pomyślnych. Choćby w handlu międzynarodowym, który w 80 lat temu był poważną przeszkodą:
    http://ft.onet.pl/11,33743,swiatowy_handel_rosnie_najszybciej_od_2003_roku,artykul.html

    Bo kryzys ten ma wymiar globalny, nierówności rozwoju i nieprawidłowości wymiany są jedną z głównych przyczyn. Juz nie da się ich zmieśc pod dywan, może to lepiej że wybuchl wcześniej niż pózniej. Gdyby nie zapaść popytu konsumpcyjnego w USA, to Niemcy nie miałyby tak głebokiej recesji. Samo obcięcie bonusów w sektorze finansowym, nawet połączone z uregulowaniem banków inwestycyjnych, całego tego złodziejstwa na Wall Street nie rozwiąże problemu. Złodziejstwo na Wall Street podsycane przez the Fed oczywiście dołożyło się, przede wszystkim tworząc kolejną bańkę, ogromną bańkę, w nieruchomościach. Podobne zafundowało sobie kilka krajów w Unii. To było akcja na zamówienie populistów, a nierozważni i nie do końca zorientowani politycy gospodarczy podsycali ten kocioł rynkowej żadzy zysku, zamiast go ostudzić. Wszystko dla dobra biednych nabywców domów w USA, dla dobra producentów w Chinach, Indii, także UE. O tych nierównowagach piszę. W Kanadzie cały kryzys spowodowany jest czynnikami zewnętrznymi, nie było łatwych kredytów, rozbuchania cen nieruchomości, krajowa gospodarka ożywiła się, bo USA kupowało więcej ropy, drewna i innych prouktów, a teraz jest w recesji, bezrobocie rośnie i będzie rosnąć, i uważnie śledzi dalszy rozwój wypadków w USA i na świecie. W sensie dynamiki, w Polsce działo i dzieje się podobnie, albo jeszcze lepiej. Siła spokoju jest ratunkiem, jednako dla posiadaczy i dla sankiulotów, że tak powiem, i dla nas pomiędzy tymi krańcami.

  72. jasny gwint 15.23

    Rewelacja ! A w zeszlem roku muchi byli na Litwie….Chyba ze czterdziesci tysiecy !

  73. Andrzej Falicz 13.34

    Nikt nikogo bombardowac nie bedzie. „My” jak Pan pisze, mozemy byc „przeciw”, „za” albo: jak komu pasuje, ale „my” i tak nie mamy nic do powiedzenia. Pogadaja za kilka dni. Jesli naloza nowe sankcje, sankcje wejda w zycie od 1-go grudnia, potem „niedomyty” zacznie krecic, inspekcje, zbierze sie znowu Security Council i zabawa moze potrwac kilka lat. Moga im wzmoc embargo na surowa rope, na instalacje wydobywcze i rafineryjne, na dostawy paliw. To ostatnie zaboli najbardziej i moze doprowadzic do konfliktu wewnetrznego. Jesli bedzie dosc silny, moze wywrocic wszystko nogami do gory (odwrotnie jak przy Pahlavi). Chyba, ze Obama nie wytrzyma i spusci Bibi ze smyczy. Wtedy trzymam za niego kciuki, a Blogowiczom zycze milych widoczkow. Zastanawiam sie czy mozliwe, za rok – dwa, byloby wykorzystanie oszlifowanej juz armii irackiej. Ci chetnie polecieliby grabic i zalatwiliby sprawe. Prewencyjny atak Israel odlozylby sprawe na dwa – trzy lata. Trudno wrozyc, ale na pewno bombardowania nie bedzie.

  74. KADETT 11.11

    Rozumiem. Siegnij po tuzurek i do butonierki – here you go !

    http://www.youtube.com/watch?v=b5WVkl_f7_E

  75. Jak to dobrze, że oprócz polityki jest jeszcze Festiwal Agnieszki Osieckiej.

  76. Łza się w oku kręci. To były czasy , nie to co teraz. Chłopaków wzięło na wspominki.
    http://www.forum.milicja.waw.pl/index.php

  77. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bilansujac wrzesien 2009 przelecialem niechcacy zakonczone bilanse przeszlych miesiecy+lat rzucil mi sie w oczy (jak kiedys z gornej polki Alan Bullock’a?) pewien znak(?)
    Bilanse wskazuja na tendencyjnosc ktorymi zajmowal sie Passent czynnie na przestrzeni lat; Adolf Eichmann? (byl Witze’m w porownaniu z H-M Globk), W. Jaruzelski-WRONa? + okraglostolowcy (przygotowanie „kanalizowania” majatku narodowego), Stefan Chwin itd, itp.
    Obojetnie jakby na to nie patrzec w/w sa i byli przypadkami ekstremalnie ciezkimi – prawda?

    Post Christum.
    Ein echter Gentleman setzt sich NIE mit einem an einen Tisch, aber er legt sich mit ihm in ein Grab.

  78. „Death to kielbasa” editorial cartoon z Los Angeles Times. Taki Mrożek lokalny. Dedykuję chojrakom z BBN.

  79. Nadejszła wiekopomna chwiła podsumowania wyników wielkiej konfrontacji, jaka miała onegdaj miejsce na naszym blogu. Osobom, które nie zaglądają tu w godzinach pracy, należy się krótkie wyjaśnienie. Otóż uczestnikami wspomnianej konfrontacji byliśmy ja i sześciu czołowych blogowiczów, których ksywki podaję w porządku alfabetycznym: absolwent, Jacobsky, kadett, Sławomirski, telegraphic observer, WINIEN. Nie przypadkiem posłużyłem się na wstępie tego podsumowania słowami niezapomnianego seniora rodu Pawlaków, gdyż była to sytuacja jakby żywcem wyjęta z filmu „Sami swoi” – krótko mówiąc, wezwałem całą szóstkę, aby podeszła do płota, dokładnie tak, jak Pawlak wzywał Kargula. Na jaką okoliczność było to wezwanie? Otóż na bardzo ważną okoliczność, a mianowicie na okoliczność cyberslackingu.

    Cyberslacking polega na korzystaniu z internetu w godzinach pracy w celach prywatnych. Nie jest to tak niewinne zajęcie, jakby się zdawało. Po pierwsze, oddając mu się – a oddajemy mu się przeciętnie 2 godziny dziennie – okradamy swoich pracodawców. Po drugie, tego rodzaju kradzież, ze względu na swoją masowość, przynosi szokujące straty gospodarcze. W Stanach Zjednoczonych wynoszą one 759 miliardów dolarów rocznie, czyli tyle, ile w ciągu ostatnich ośmiu lat wydano tam na wojnę w Afganistanie i Iraku. Polskę cyberslacking kosztuje rocznie „tylko” 5 miliardów dolarów. Jesteśmy za to lepsi od Ameryki pod względem odsetka uprawiających go internautów (93% w porównaniu z 90% w USA).

    Teraz tak. Powiedzmy sobie wyraźnie. Zbawianie ukochanej ojczyzny na blogu „En passant” przez kogoś innego niż Gospodarz nie jest pracą, jest prywatną sprawą zbawiających. Jeśli pasji zbawiania oddają się oni na własny koszt, wszystko jest w porządku. Jeśli nie, podpada to pod wiadomy paragraf dekalogu. Statystyka mówi, że paragraf ten łamie 93% gości redaktora Passenta, ja jednak absolutnie w to nie wierzę – nie ta demografia, nie ten typ ludzi; mogą to być co najwyżej jednostki, sęk tylko w tym, które? To właśnie próbowałem ustalić, uciekając się do pytania wprost – zbawiacie za swoje, czy za kradzione? – skierowanego do sześciu regularnie meldujących się na blogu w godzinach pracy blogowiczów, z których napomknień wynikało, że są czynni zawodowo.

    Teraz obiecane podsumowanie. Czy uzyskałem upragnioną odpowiedź? Otóż od jednych tak, od drugich nie. Formalne oświadczenie złożył tylko jeden blogowicz, ale za to w imieniu własnym i kolegi. Z jego słów wynikało, że nie naprawiają oni świata ani na własny koszt, ani na koszt swoich pracodawców, tylko za pieniądze znalezione na ulicy. Znalezione nie kradzione, mówi staropolskie przysłowie, i trzeba to uznać, a obu znalazców przeprosić za ewentualne szkody moralne, co czynię niniejszym.

    Pozostali z wezwanych do płota jak dotąd nie puścili w rzeczonej sprawie pary z ust. Jeden po prostu zniknął, reszta najzwyczajniej w świecie nadal bloguje, a nawet jakby jeszcze wzmogła swoją aktywność na blogu, niestety ukierunkowując ją jak najdalej od przedmiotu konfrontacji, tak że właściwie straciłem już nadzieję, że dowiem się od nich czegoś konkretnego. Cóż więc mogę zrobić? Chyba muszę sam złożyć wyznanie.

    Drodzy panowie, nie miałem zamiaru udawać tu jakiegoś Katona – raczej Terencjusza. Nic co ludzkie nie jest mi obce, nie wyłączając cyberslackingu. Teraz wprawdzie robię na swoim, ale jak byłem na różnych posadach, czy to w sektorze prywatnym, czy państwowym, nieraz cały dzień schodził mi na tym przyjemnym zajęciu. Nie mam ani prawa, ani chęci potępiać kogokolwiek za takie rzeczy. Chciałem tylko zobaczyć, coście za jedni. Właściwie to się udało.

  80. „Moja metoda dialektyczna, mówi Marks, jest nie tylko w swym założeniu różna od Heglowskiej, lecz jest jej wprost przeciwstawna. Według Hegla proces myślenia, który on nawet przekształca w podmiot samodzielny pod nazwą idei, jest demiurgiem (twórcą) rzeczywistości, stanowiącej jedynie jego przejaw zewnętrzny. Według mnie zaś, przeciwnie, idea nie jest niczym innym jak materią, przeniesioną do głowy ludzkiej i w niej przetworzoną.”

  81. Wielokulturowość może się przysłużyć –
    http://www.magazyn.goniec.com/artykul/293_nasze_grzechy_i_grzeszki.html

  82. Magrud,

    bardzo dziękuję za wysupłanie z gąszczu literówek/za co przepraszam/ treści, jaką tam zawarłem.

    Czytając Pani wpis, widzę w nim wiarę, że w tym kraju można jeszcze coś skrytykować, zanalizować, dostrzec ciągi powiązanych ze sobą , przynajmniej przyczynowo-skutkowych zdarzeń w mnaszm życiu politycznym. Jeszcze trochę,m a dla osób , którzy zachowają wolną świadomość, taka postawa będzie uważana za humanitarnie piękną, obłędnie/od błędnego rycerza/ patriotyczną.
    Ja , niestety duchowo brutalnieję, włazi we mnie kawałek po kawałku -drętwy cynizm. Czuję się jak na karuzeli, której pourywały się mocowania, a wszystkim rządzi nieuchwytny SZALEJ. Media , politycy, my-sieroty do adopcji, i ciągłe badania naszych opinii, które „na wariata” przesterowują skokowo zachowanie , w sumie tego całego wszystkiego.
    Marni politycy, ściągają w dół media próbujące wyciągnąć z nich papkę, która nas naciągnie na oglądalność. My stajemy się głupsi,pardon-bardziej infantylni, media dostosowują się do nas, „obrabiając” polityków pod nasze ujemnie zmodyfikowane horyzonty, my głupiejemy dalej, media idą za nami krokw krok, a politycy potulnie, grają to, co zapewni im sukces w kolejnych wyborach. Całość kręci się swoim trybem,
    nie pojawiają się żadne impulsy , które zainicjowały jakiekolwiek zmiany , choćby personalne w mediach czy w polityce.
    W show biznesie, gwiazdy z upływem czasu, zmieniają się/oprócz Maryli Rodowicz/, a w naszej polityce i mediach totalny paraliż, jedno wielkie „czychanie na marach”
    Nie potrafię dostrzec polityki w naszej polityce, nawet zerowej.
    To co odbieramy jak nasze życie medialno-polityczne, to proste „wygłupy” naszych umysłów, które niczym znajdywanie konkretnych kształtów w sunących obłokach, robią nam figla, i z elementów coś nam przypominających, tworzą w nas logiczne wersje medialno-politycznej rzeczywistości. Na własny użytek posługuję się prostym kryterium rozpoznania czy odbieram z realu prawdę czy złudę-coś takiego realnie nie może istnieć, to w realnym świecie nie jest przetrwalnicze.

    Pozdrawiam,Sebastian

  83. O jasny gwint!!! 😯
    Ludzie wrażliwi powinni słuchać go na kolanach. Polskie pożal się boże elity powinny nie tylko klęczeć a bić także głowami o ziemię.
    Czy ktoś próbował uklęknąć w filharmonii? 😆
    Między fotelami? 😀
    No a równoczesne bicie głową o ziemię… w filharmonii?!
    To by zakłóciło odbiór tej rewelacyjnej muzyki ludziom mniej wrażliwym. ;cool:

  84. Wrzesień 2009 mija, a wojny nie ma.
    Mimo kryzysu sprawy idą w dobrym kierunku, nie ruszyliśmy na Kaliningrad, chociaż wielowiekowe krzywdy od Rosji wymagałyby takiej reakcji w świetle wygłaszanych słów.
    Może z powodu braku tarczy nie ruszono?
    Pan Lesiu w sobotnim (2009-09-26) wpisie z godz. 12:31 celnie podaje, że wygłaszającym pozostaje „tylko siła oralna, czyli prężenie strun głosowych”.
    Bo szabel ci u nas dostatek, zarówno współczesnych produkcji łódzkiej Wifamy wz. 1934/2002 jak i historycznych z Września 39 oraz starszych, wiszących na kobiercach w wielu polskich domach.
    Zapomniałbym dodać, że sprawy idą w dobrym kierunku, ale dla Rosji.
    Zamieszanie z Iranem podniesie ceny ropy, a o to im chyba głównie chodziło. Oby scenariusz Pana Kecaja (2009-09-26 o godz. 14:15) się nie sprawdził, ale jest najtrafniejszy, chociaż przerażający. Jeśli decyzje są już podjęte (i przez Miedwiediewa zaakceptowane) to: „Teraz tylko szuka się najbardziej dogodnego terminu.” To brzmi strasznie. Podzielam obawy Pana Falicza. Nie pozwólmy upaść łodzkiej Wifamie!
    Niech nadal produkuje szable wz. 34/2002!
    A w kraju spokojnie, wchodzimy w czas sytego społeczeństwa, zatem pora na kulturę, w tym tę wysoką – o czym jakże mądrze pisze Pan T.O.
    Starsi ludzie (bez Tuska) o kulturze rozmawiali w Krakowie przez dni parę. Stanęło na tym, że kultura jest dla narodu ważna.
    Nawet kultura picia (sam słyszałem!).
    W trójkącie: fakir-wąż-królik nadal nie wiadomo kto kogo czaruje i z jakim skutkiem.
    Czas pokaże.
    Andrzej Olechowski może być takim projektem wyborczym dla Piskorskiego. Czasowo jest to pomyślane perfekcyjnie.
    Bo to jest projekt, który (w trójkącie: fakir-wąż-królik) pozwoli za rok pokazać (wypromować? przypomnieć?) MARKĘ SD, aby za dwa lata Stronnictwo Demokratyczne w wyborach do Parlamentu przekroczyło próg i wróciło do politycznej gry.
    Przypominam Państwu, że przed dwoma laty wielu blogowiczów zastanawiało się na kogo głosować. Stąd chyba popularność PSL i Pawlaka, jako NAJmniejszego zła, żeby dany głos nie był zmarnowany wobec zniesmaczenia SLD oraz rozczarowania PO-PiS-em, który wydaje się WIECZNIE ŻYWY i widać że to są dwa końce tego samego kija. Ten kij już widać wyraźnie i widać że ONI się tak tylko umówili. Umówili się kto ma grać rolę dobrego a kto złego policjanta w prezentowanym nam serialu.
    Ważne żeby obaj obaj POLICJANCI byli w grze i o to im tylko chodzi. Piskorski chce to złamać, a SLD się nie liczy, bo nie rozumie znaczenia słowa LEWICA w swojej nazwie w dzisiejszych czasach, gdy kapitalizm sam się NACJONALIZUJE na własną prośbę, dla naszego dobra (jak w paragrafie 22) zresztą. A sprawa Pani Alicji Tysiąc to błędny kierunek.
    Jeśli projekt Piskorskiego wypali, może już być na kogoś głosować.
    Taka polska TRZECIA droga, chociaż nie będzie INACZEJ, ale może być za to jeśli nie ciekawiej to przynamniej WESELEJ.
    Pozdrawiam Pana T.O. i podzielam jego frazę : „Siła spokoju jest ratunkiem, jednako dla posiadaczy i dla sankiulotów, że tak powiem, i dla nas pomiędzy tymi krańcami.”
    Pozdrawiam Gospodarza, Panów Lesia, kadetta i pozostałych Państwa blogowiczów oraz ze szczególną atencją MAGRUD. Zauważam powolny powrót wysokiego poziomu wypowiedzi na tym blogu, tylko spokojnie.
    Żeby nie zapeszyć, nie piszę jeszcze NASZYM, ale może kiedyś …
    Jak to dobrze, że oprócz polityki jest Festiwal Agnieszki Osieckiej (ukłon dla Logos Amicus). Dziękuję wszystkim, którzy o to dbają, Gospodarzowi też.
    I to jest odpowiedź o przyszłość KULTURY w Polsce.
    Jestem optymistą

  85. Przelecialem rowniez bilanse wpisow Stychowskiego i wyszlo mi;

    „Saldo mortale”

    Powtorzone za KurtemTuchloskym.

    WINIEN

  86. @G. Okon
    W ramach zadania domowego skłaniałbym się ku opinii, że dokonał się generalny i niekontestowany zwrot w polityce zagranicznej ku NATO i UE, datowany od wycofania wojsk ZSRR z naszego terytorium. W tym sensie – najbardziej ogólnym – nasza polityka zagraniczna ma jedno oblicze. Można, oczywiście, analizować majaczenie Wałęsy o NATO-bis w początkowej fazie, albo rozkładać na czynniki pierwsze ociąganie się głównych sił politycznych, ich stosunek do przyjętego kursu i głębokości integracji z UE, ale tylko w kontekście rozkładanych akcentów, artykułowania obaw i ewentualnych zagrożeń dla tożsamości, a także przyszłego miejsca Polski w nowych strukturach militarnych i gospodarczych. Inne opcje nie były artykułowane. Pod tym względem panowała narodowa zgoda, w odróżnieniu np. do sporu R. Dmowskiego z J. Piłsudskim w II RP.

    Spór, jeżeli istniał W III RP, nie dotyczył w żadnej mierze zasadniczego kierunku (pomijając skrajne i zdecydowanie mniejszościowe poglądy LPR i SO). Panowała powszechna zgoda (od lewej do prawej, ze wspomnianymi wyjątkami) co do szukania podstaw bezpieczeństwa w strukturach NATO z jednoczesnym bliskim związaniem naszej gospodarki z Zachodem, wymuszonego nie tyle jakąś doktryną, co zwykłą koniecznością – rozpadem ZSRR i niemal kompletnym załamaniem się na wiele lat tradycyjnego rynku wschodniego w kluczowym dla nas momencie. Nawet prorosyjska lewica (jeżeli taka istniała w Polsce, poza czystą sferą werbalną) nie miała kłopotów z przyjęciem tych determinantów nowej polityki zagranicznej.

    Nie było takiego sporu również w odniesieniu do pomysłu szukania dla Polski miejsca i pozycji w Europie na pomyśle wiernego stania u boku USA w uznaniu ich szczególnej roli w NATO i świecenia niejako światłem odbitym mocarstwa globalnego. Nie pamiętam, żeby poza LPR i SO, były inne ugrupowania krytykujące tę koncepcję.

    Bieżące pomysły głównych sił w zakresie polityki zagr. różnicują zaledwie detale, wynikające bardziej z potrzeby odróżniania się od konkurenta politycznego, niż z faktycznej rozbieżności poglądów w najważniejszych kwestiach. Można mówić o różnicach w sposobie jej uprawiania, o metodach umiejscowiania naszych ambicji w Europie, o sposobie i tempie dochodzenia do tych samych celów, o niedostrzeganiu i pomijaniu – z jednej strony, albo o podkreślaniu – przez drugą wynikających stąd zagrożeń. W sprawach kluczowych nie ma różnic. Nord Stream uznawany jest zgodnie przez konkurentów za pomysł osłabiający solidarność UE. Z różną siła o tym mówią, by się różnić.

    W tym znaczeniu polityka zagraniczna staje się funkcją polityki wewnętrznej, liczącej się przede wszystkim z głosami wyborców i pod nich fryzowaną, czego efektem jest rozmyślne i przesadnie akcentowanie przez główne partie spraw mało istotnych, za to dość nośnych w podwórkowym, wyborczym wymiarze. Można nawet mówić o cynizmie w pielęgnowaniu istniejących społecznych uprzedzeń i w wykorzystywaniu ich bez skrupułów w obustronnej grze wyborczej.

    Na zewnątrz efekty tego zniuansowania są takie, że Rosja nie obraża się na przemówienie Prezydenta na Westerplatte, ale o wiele bardziej czuje się dotknięta słowami Premiera o zniewoleniu narodów ZSRR, które nie mogły nieść na sztandarach Armii Czerwonej wolności. To, co miało różnić pozytywnie Tuska od Prezydenta, de facto zaczyna go różnić negatywnie w tym jednostkowym przykładzie. Widać tu prawie na dłoni, jak skrzywiony jest przez naszych komentatorów, wyolbrzymiony i przejaskrawiony obraz bieżących szczególików polityki zagr. i o wiele więcej mówi on o naszych komentatorach, niż o samej polityce zagr.

    Mnie zastanawia, Okoniu, czy ruchy Prezydenta przy okazji wydarzeń w Gruzji i wyścig z Sarkozy’m do Tbilisi w silnej grupie pod wezwaniem w sierpniu zeszłego roku aż tak bardzo różni się w sensie celowości od polityki np. ‘partnerstwa wschodniego’ PO, albo – czy nasz stosunek do Ukrainy podlega aż tak istotnym fluktuacjom z perspektywy dwóch ośrodków władzy, albo – czy tupanie i podnoszenie głosu przez Sikorskiego w Waszyngtonie w sprawie Patriotów, jest większym przejawem ułańskiej fantazji, czy mniejszym od tupania i podnoszenia głosu Prezydenta w Tbilisi, uznawane przez jego przeciwników za wywijanie szabelką. (Przypomnieć tylko można zapominalskim, że takim samym głosem wtórował wtedy Prezydentowi Nadredaktor Sumienie Narodu).

    Mówienie o dwóch politykach zagranicznych tylko dlatego, że Prezydent uzurpuje sobie większe prawa do jej uprawiania niż mogą wynikać z jego prerogatyw jest dyskusją o tej samej wciąż polityce, która okazała się jednakowo mało skuteczna w obliczu decyzji, na które żaden z ośrodków władzy w Polsce nie ma większego wpływu, wbrew temu, co sugerują one same i sympatyzujący z nimi komentatorzy.

  87. do
    magrud pisze:

    2009-09-26 o godz. 14:50
    Po wizycie Putina na Westerplatte z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej red.Passent odtrąbił sukces rządu Donalda Tuska w zakresie normalizacji stosunków z Rosją. Sukces trwał kruciuteńko. Tylko do 17 września, kiedy to wbito nam kolejny nóż w plecy, porozumieniem paktem Obama-Putin ws. tarczy.

    Jaka jest roznica miedzy jezykiem, a mowa? Masgrud jak zwykle artykuluje obok tarczy i w ten spsob zachowuje dobre samopoczucie.
    WINIEN

  88. do
    Ale polski wyborca, czy raczej widz i naiwny odbiorca propagandy, upija się tymi medialnymi sporami i zaczyna widzieć podwójnie. Stąd się bierze mylne przekonanie o istnieniu dwóch polityk zagranicznych. CND.

    Mam nadzieje, ze CDNN.
    WINIEN

  89. do
    zdziwiona pisze:

    2009-09-26 o godz. 23:03

    Kiedys na konferencji CARITASU dyskutowano goraco o malzenstwach, parach mieszanych (wtedy chodzilo o migrantow) oraz przykladnych parach chrzescijanskich; otrzymalem brawa twierdzac, ze owe przykladne sa przykladne polowiczne; prawie polowa rozwiedziona. Tak wiec jakiekolwiek prognozy, jakichkolwiek par sa niezwykle trudne lub jak wolisz, niezwykle latwe.
    WINIEN

  90. do
    Feliks Stychowski pisze:

    2009-09-26 o godz. 13:51

    Izrael MA i o tym wszyscy zainteresowani wiedza. Dlatego Izrael JEST.

    WINIEN
    PS
    Na Zachodzie bez zmian; pogoda dopisuje, mam nadzieje, ze wyborcy rowniez. Myslalem o Panu przejezdzajac rowerem przed chwila obok Klärchen.

  91. do
    Kecaj pisze:

    kiedy Netanyahu macha planami KL Auschwitz, to nie. Dlaczego ? A no miedzy innymi dlatego (pomijajajac skale strat wsrod Polakow i Zydow),

    do Kecaj
    Nie moze byc symetrii miedzy stratami Zydow i Polakow. Starty zydow byly absolutne.

    WINIEN

  92. jasny gwint pisze:

    2009-09-26 o godz. 09:55
    Materializm dialektyczny jest to światopogląd partii marksistowsko-leninowskiej. Materializm historyczny jest to rozciągnięcie zasad materializmu dialektycznego na badania życia społecznego, …….

    Jasny Gwint ILUMINATOREM, LUMINATOREM, MINATOREM, NATOREM, REM?

    WINIEN

  93. do
    Feliks Stychowski pisze:

    2009-09-26 o godz. 07:39

    Gwoli przypomnienia; chodzilem na wyklady w Nanterre i Nantes. Sorbona od 68 roku zrywa nieumiejetnie swa skorupe.
    WINIEN

  94. do
    Slawomirski pisze:

    2009-09-25 o godz. 22:29
    Do:WINIEN

    A to co Czesi mysla na temat chorego instynktu zachowania gatunku.

    Prosze przeczytac, co Czesi mysla o Polakach w Newsweeku. Oczywiscie Czesi mysla o Polaka nie tylko w tygodniku i podczas jego lektury.
    WINIEN
    PS
    Ciekawe jest cytowanie Tucholsky’ego ptuzryopisie krtyzysu, Saldo mortale.

  95. do
    Slawomirski pisze:

    2009-09-25 o godz. 18:54
    Wyrok sądu w sprawie Alicji Tysiąc – popieram. Można się różnić, ale nie wolno drugiej osoby poniżać i obrażać.

    A czy wolno wierzacym dokuczac ateistom i wywieszac symbole religijne w miejscach publicznych?

    Slawomirski

    NIE WOLNO!!!

    WINIEN

  96. Slawomirski pisze:

    2009-09-25 o godz. 18:36
    WINIEN pisze:

    2009-09-25 o godz. 10:26

    Pan byc moze tej selekcji nie widzi ale ja ja obserwuje na codzien w formie nierownosci intelektualnej i ekonomicznej.

    Owszem, widze i wierze w jej minimalizowanie. Trudne jest porownywanie wielu swiatow. Mowienie o nierownosci intelektualnej jest chyba pomylka? Mial Pan na mysli wyksztalcenie?
    Pozdrawiam.
    WINIEN
    PS
    Po mojej przygodzie w polskim skeipiku (wole jednak sklepiki”obskurne ” i „cynamonowe”)- ciekawi mnie, czy Stychowski zna te „obskurne” i ich autora- musze stwierdzic, ze czesto rozmawiamy rownolegle´. Zdarza sie to rowniez w blogosferze. Slonce berlinskie doskwiera, a pora zabrac sie do pracy. Zawsze zastanawialem sie, czym rozni sie Polska zlota jesien od Niemieckiej zlotej jesieni, szczegolnie w dorzeczu Odry. Podobnie jest z pomidorami. Podobnie jest w blogosferze.

  97. „death to kielbasa” linkowana powyżej była z LA, czyli tam gdzie skutego jak świnia do rzężni Polańskiego dostarczy wkrótce specjalny samolot amerykański z Szwajcarji.

    ——-
    ad hoc komentarz lokalny:

    Well they finally put their hands him, now he’s theirs and they will screw with him like nobody ever was screwed with before in California.

    Because they had their sights on him for decades while he jeered them from his safe heaven in France, expect perp-walk abuses before leering media on the scale rarely seen in Hollywood before, medieval shackles, orange jump suits, court security thugs 10 cm away from him at all times always in leering menacing postures, remotely activated taser belts on his back all the time, etc, etc. Total denial of any human dignity at every step of the process, including violations of his personal inviolability at every possible opportunity. Standard fare in US courts, jails and prisons.

    Also many hours of prison raping as that is a well established tradition in US prisons in cases like his. Delayed 30 years but finally delivered with special vengeance which may be hard for somebody his age, over 75.

    So, one short reckless trip across the border and all of the sudden he is totally at the mercy of one of the most mediaeval, merciless, vindictive, inhumane, overbearing legal system in the Western World. Predict will be on his knees from day one praying for a chance to return to the civility of Europe.

    Feel really sorry for him.

  98. TO
    Jako nie ekonomista i czlowiek obracajacy sie raczej w sferach mikro jak makro, nie moge oprzec sie wrazeniu, ze lokata pod materacem bylaby jednak korzystniejsza, jak powierzanie swoich pieniedzy gieldzie. Jesli zas chodzi o psychologie i spokoj, to przypomnial mi sie mechanizm podwyzek w PRL-u. Przed kazda podwyzka rozchodzily sie regularnie pogloski, ze bedzie o 100%, a wiec po jedynie 50% podwyzce oddychali wszyscy z ulga, przynajmniej do nastepnej podwyzki. Niestety nie moge oprzec sie wrazeniu, ze ktos nas znowu goli i strzyze i do tego jeszcze robi obrzydliwie w „jajo”.
    W koncu mamy tylko „okolo polowy strat”.

  99. Kaczyński przez wiele lat krytykował „klepanie po plecach” polityków z ugrupowań innych niż PC czy PiS. Danie możliwości otwarcia kolejnej nowojorskiej giełdy, czy miejsce obok prezydenta USA na szczycie ONZ, to taki rodzaj „klepania po plecach” w stylu „a niech się Polaczkowie cieszą, że ich prezydenta pokazał cały świat”. I tak właśnie było, obserwując relacje zachwytów polskich mediów. To, że polscy dziennikarze nie przypominają owej krytyki Kaczyńskich czy nawet Tuska (kampania prezydencka 2005- pamiętam) tego „klepania…” nie dziwi mnie, wiedząc jaką rolę oni pełnią w Polsce.

  100. Jak polska prawica musi mieć śmiertelnego wroga w „komunie” i PRL-u, żeby wszelkie swoje nieudolności mogli mieć na kogoś zwalić, tak USA musi mieć takiego wroga w Iranie, no bo na czym „amerykańska zbrojeniówka” miałaby robić interesy? Gdyby nie bylo Iranu zapewne znależliby innego wroga. Ich polityka od kilkudziesięciu lat o tym świadczy.

  101. TO
    Jeszcze niedawno swiat finansow musial sie zadowolic tylko pieniedzmi swoich inwestorow, ale teraz, kiedy sie wreszcie sie dorwal do budzetow panstwowych, stoi przed nimi otworem swiat „nieograniczonych ” mozliwosci.
    Mysle, ze niezreformowany, albo tez niereformowalny (do wyboru) obecny system finansowy nie bedzie mial problemow z wlasciwym wykorzystaniem tych resursow. Operacja sie uda tylko pacjent (panstwo) pewno umze. Miejmy tylko nadzieje, ze strat bedzie tylko „okolo polowy”, a nie 100% jak zapowiadaja malkontenci.
    PS; Ja sie tylko bawie, w pelnej swiadomosci tego, ze nie jestem dla Pana odpowiednim polemistom. Nie musi Pan sie zmuszac do reakcji na moje dyrdymaly.

  102. WINIEN pisze:
    2009-09-27 o godz. 13:21
    #
    #

    A czy wolno wierzacym dokuczac ateistom i wywieszac symbole religijne w miejscach publicznych?

    Slawomirski

    NIE WOLNO!!!

    WINIEN
    #
    A czy próbowałeś powiedzieć to tym, co to symbol zawiesili?
    Podziel się wrażeniami.
    Dawno się tak nie uśmiałam 😆
    Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to może spróbuj?
    Życzę powodzenia, choć sukcesu nie wróżę 😥

  103. Panie „spokojny” , a nie zauwazyl pan tego ;
    ” Ci wszyscy, male, msciwe i prymitywne ludziki , Kaczynscy, Tuski, Komorowscy razem z wszystkimi kamratami ” itd
    Autor zapomnial jak zwykle, ze piszac cos takiego pisze glownie o sobie.

    Do moderatora; to jest cytat wiec prosze, jezeli zdecyduje sie Pan na jego usuniecie , usunac rowniez wpis z ktorego on pochodzi.

  104. Co to jest za system gospodarczy, w ktorym miliony pracownikow najemnych, samodzielnych rzemieslnikow i przedsiebiorcow musi prawie codziennie wykazac swoja przydatnosc i konkurencyjnosc na rynku, a banki, ktore obracaja miliardami sa z tego obowiazku zwolnione i korzystaja ze specjalnej ochrony panstwa?
    Co to jest za system gospodarczy, w ktorym najbogatsze przedsiebiorstwa za pomoca zwyklych trikow sa zwolnione z obowiazku gospodarnosci i nie moga zbankrutowac?
    Co to za system, w ktorym panstwo uwaza, ze swoj glownym obowiazk gigantyczny transfer pieniedzy podatnikow z dolu do gory?
    To jest obecny system gospodarczo-spoleczny, ktory z pewnoscia nie zasluguje na miano kapitalizmu, ale wedlug obowiazujacej doktryny koniecznie musi przezyc w dzisiejszej formie.
    Nasze demokracje doslownie na naszych oczach przeksztalcily sie z parlamentarnych w lobistyczne. Najistotniejsze decyzje dla naszych spoleczenst nie sa owocem debat parlamentarnych, ale zakulisowych gierek w ciemnych pokoikach wladzy.
    Nic dziwnego, ze akceptacja, oraz chec angazowania sie w strukturach takiego systemu „demokratycznego” w spoleczenstwie sukcesywnie maleje.
    Krotkotrwale uniesienia, jak te w kampani wyborczej Obamy, zostaly juz dawno zagluszone kociokwikiem zawiedzionych nadziei. W innych krajach te nadzieje na szczescie w ogole nie sa rozbudzane.
    Z utesknieniem czekam dnia, kiedy slowo gospodarka rynkowa znowu stanie sie cialem, a bankierzy z Wall Street zaczna skakac ze swoich wierz.
    Mysle, ze ta krotka faza lotu jest dla nich ostatnia szansa, aby zrozumieli jaka krzywde w sferze finansowej, ale przedewszyskim moralnej, wyrzadzili naszym spoleczenstwom.

    na

  105. Realizm polegajacy na cynizmie moze sie okazac malo efektywny.
    Wystarczy poczytac co pisza ludzie na blogach na swiecie.
    Niechec do nagonki na Iran jest powszechna.
    Wyglada to na dwie rzeczywistosci jedna tworzona przez media i rzadzacych druga widziana przez spoleczenstwa.
    Intryga jest szyta nawet grubszymi nicmi niz iracka.
    Ktos sie moze w koncu przeliczyc.

    Winien przesadasz z ta bezkompromisowa obrona wszystkiego co izraelskie.
    faktem jest, ze to Izrael jest okupantem, ze to Izrael jest oskarzany o zbrodnie, ze to Izrael ma bron atomowa, ze to Izrael buduje osiedla na okupowanych terenach i, ze to w Izraelu funkcjonuje faktyczny apertheid.
    Mowi sie otwarcie o dwoch panstwach: zydowskim i palestynskim wiec jak to sie ma do Izraela jako panstwa wielu narodow?

    Dopominanie sie specjalnego traktowania na podstawie holocaustu nie rozni sie znow tak wiele od rosyjskiego dopominania sie specjalnych praw na podstawie 20 milionow ofiar i zwyciestwa nad hitleryzmem. Jedno i drugie polegac ma na specjalnym traktowaniu okreslonej nacji na podstawie historii.
    Na zarzuty przeciw okupacji terenow palestynskich premier Izraela wyciagnal papiery hitlerowcow z przed 60-ciu lat.
    Gdy pytano o setki dzieci zabitych izraelskimi rakietami Netanyahu wykrzykiwal o Eichmanie.
    Na zarzut budowania muru przez osiedla palestynskie odpowiedzial obozami faszystowskimi…

  106. Lubię czytać Pana blogi, często tu zaglądam. Ma Pan świętą rację, że w czasie tej strasznej katastrofy górniczej fatalnie zachowywały sie media. Jeszcze nie było zadnych badań, a już TVN24 wydawał wyroki. Inne TV podobnie. Pozdrawiam

  107. Teraz Polanski. Byc moze jak zwykle dopisuje mi fantazja, ale dlaczego aresztowano go wlasnie teraz ?. Przeciez bywal w Szwajcarii od lat . R . Sikorski bedzie mial okazje sie wykazac .
    Cos sie przypala !? Bo czuje jakis swad.Co to moze byc ?Blogowisko do dziela !

  108. WINIEN pisze:

    2009-09-27 o godz. 13:37

    Mowienie o nierownosci intelektualnej jest chyba pomylka? Mial Pan na mysli wyksztalcenie?

    Czuje u pana pewna rezerwe w stosunku do nauk biologicznych.

    Jesli system biologiczny np takie zwierze jak czlowiek ,wiem co w tej chwili mysli artystyczna dzusza – ale dla mnie czlowiek jest zwierzeciem, jest w 100% sprawny intelektualnie; to znaczy ze moze tez byc czasami mniej sprawny.Jest wiele powodow np ekstremy wieku ,uzaleznienia ,genetyczne mutacje itd.
    W tym przypadku wyksztalcenie jest nieistotne bo funkcjonowanie osoby jest uposledzone ze wzgledu na spadek potencjalu intelektualnego.

    Brak rownosci jest podstawowa charakterystyka otaczajacego nas swiata.
    Nawet takie pomidorki pomimo podobienstwa roznia sie od siebie.

    Stosunek ludzi do nierownosci to oddzielny temat.

    Slawomirski

  109. WINIEN pisze:

    2009-09-27 o godz. 13:02

    „Nie moze byc symetrii miedzy stratami Zydow i Polakow. Starty zydow byly absolutne.”

    Absolut nie istnieje.
    Straty Zydow byly nieporownywalne.

    Slawomirski

  110. WINIEN pisze:

    2009-09-27 o godz. 13:05

    ‚REM?”

    Tak.
    To ta czesc nocnego odpoczynku gdy mamy sny.

    Slawomirski

  111. WINIEN pisze:

    2009-09-27 o godz. 12:56

    „Izrael MA i o tym wszyscy zainteresowani wiedza. Dlatego Izrael JEST.”

    Izrael twierdzi ze MA i dlatego jest.

    Slawomirski

  112. komentarz do wycofania, bo autor otworzył nowy wpis gdzie on właścowie należy.

  113. ANCA pisze:

    2009-09-27 o godz. 11:43

    „Czy ktoś próbował uklęknąć w filharmonii?”

    Z wroclawskiego punktu widzenia ,to absurd.

    Slawomirski

  114. wg pisze:

    2009-09-27 o godz. 08:16
    “Death to kielbasa”

    Thanx.

    Slawomirski

  115. Feliks Stychowski pisze:

    2009-09-27 o godz. 07:50

    Panie Stychowski ja mam do tej pory alergie na kioski Ruchu.

    Slawomirski

  116. Marek.Kulikowski pisze:

    2009-09-27 o godz. 07:49

    Jedni to robili pala a inni piorem.

    Nie ma zgody na „Wielkie Zamazywanie”.

    Slawomirski

  117. zdziwiona pisze:

    2009-09-26 o godz. 23:03

    „nie rozumiem co ma z tym wszystkim wspolnego lektura Rakowskiego.”

    I to jest ten problem.
    Rakowski to przyklad zagubionego Polaka(sprawa KGB).
    Jesli Bill zmienia zdanie zdziwiona tez ma do tego prawo.

    Nie znam statystyk na temat trwalosci zwiazkow.
    Clinton mial na mysli trwale zwiazki.
    Dzieci nie sa oddawane w adopcje do nietrwalych zwiazkow.

    Slawomirski

  118. jasny gwint pisze:

    2009-09-26 o godz. 21:51

    Jasny gwint chodzi do filharmonii na koncerty.
    To znaczy ze stac go.
    W Polsce jest dobrze skoro emerytow stac na koncerty.

    Slawomirski

  119. Slawomirski – 18:42
    #
    “Czy ktoś próbował uklęknąć w filharmonii?”

    Z wroclawskiego punktu widzenia ,to absurd.
    #
    To prawda. We wrocławskiej filharmonii nie ma klęczników.

  120. Diaspora jest czujna! (Albo : nie)

    @Slawomirski
    27 o godz. 18:29

    „ Absolut nie istnieje.” ?
    W siwcie zbudowanym i zdominowanym przez bustwa tak, ukazuja sie czasowa w lustrze(?)

    Hallo, bojowy `zolnierzyku´… Domyslam sie, ze `zlolnierzyk´ wie – bo sie doczytal – „Soldaten sind Mörder”. Sam by na to nie wpadl – prawda?
    Rozumiem skad sie biora „przydzialy” na kontrolny odstrzal(?) Oczywiscie zgodnie z biurokratycznym podejsciem do sprawy. Inaczej mowiac, z tzw. „puli quotowania”?

  121. jurcio 9.39
    Z przykrością stwierdzam że nie umiesz rozumować dedukcyjnie. Gdybyś śledził różne „biograficzne” wypowiedzi blogowiczów, zamiast bawić sie w „małego policjanta”, już od dawna wiedziałbyś, że przygniatająca wiekszość osób zamulających ten blog, to emeryci i renciści , którzy na stare lata uwierzyli że są wspaniałymi aforystami. Niestety grafomania jest nieuleczalna, a osoby nią dotknięte nie zdają sobie sprawy ze stopnia zaawansowania swych dolegliwości i niskiego poziomu swej produkcji. Ale jest pociecha – to nie jest schorzenie grożące śmiercią w męczarniach i wcale nie musi się przekształcić sie np w chorobę Alzheimera. Natomiast smutne jest to, że blogowicze z diaspory ( chociaz nie uprawiaja cyberslackingu i mają nadmiar wolnego czasu ) bardzo mało czytają książek ze współczesnej literatury naukowej i popularno naukowej oraz kiepsko władają polszczyzną, a także nagminnie przepisują bardzo stare i kiepskie dowcipy.

  122. Jestem ciemnym chłopem z mazowsza i chciałbym się zapytac co to som te wartości lewicowe . Cz chodzi o to żeby lubic gejów bo u nas we wsi to nielubiom. A jeśli o co inne chodzi to o co ?

css.php