Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.10.2009
środa

K&K&K

14 października 2009, środa,

Gdyby Mariusz Kamiński chciał postąpić honorowo i z godnością, to z chwilą, kiedy premier ogłosił, że stracił do niego zaufanie – natychmiast podałby się do dymisji.

Tymczasem nie tylko nie usuwa się w cień, ale do ostatniej chwili podsuwa mediom (zaprzyjaźnionym) kolejne afery i „afery”, a sam nie uznaje swojego odwołania, zamierza zaskarżyć je do sądu; w dniu swojego odwołania zostaje zaproszony przez prezydenta (!), a brat prezydenta grzmi, jak przystało na szefa opozycji. Prawda zwycięży – obwieszcza Kamiński i wykonuje teatralne gesty. Krok za nim przebiera nogami oburzony do trzewi przewodniczący SLD, Napieralski.

Spróbujmy uporządkować sprawy „na dzień dzisiejszy”. Obejmując władzę, Tusk pozostawił Kamińskiego na stanowisku szefa CBA, ponieważ tak było łatwo i elegancko. Mógł go odwołać za komentarz do afery posłanki Sawickiej (że teraz Polacy będą już wiedzieli na kogo głosować), ale nie uczynił tego w ramach polityki miłości, poczucia siły, a może i wiary, że na tym stanowisku przyda się polityk opozycji. Kto dzisiaj jest mądry po szkodzie i mówi, że T. powinien był odwołać K. od razu, powinien siedzieć cicho, jeśli tego wtedy nie mówił. Powinien także wziąć pod uwagę, że polityka miłości obok szkód (zaniedbanie obsady CBA, mediów publicznych, pozostawienie kwestii lustracji) przyniosła też Tuskowi i Platformie korzyści – społeczeństwo akceptowało stan błogiego spokoju, jakże odmienny od wojny domowej prowadzonej przez PiS braci Kaczyńskich.

Teraz mleko się rozlało, trio K&K&K wystawia rachunek za politykę miłości. Kolejne afery i „afery”, podrzucane wybranym mediom, mają potwierdzić tezę o zgniliźnie III RP i konieczności powrotu do IV RP. Sprawa hazardowa kompromituje Platformę, nie tyle przez szkody rzekomo wyrządzone państwu, ile przez niestosowne znajomości, dwuznaczne rozmowy, żałosne spotykanie się na cmentarzu, brak odpowiedzialności, zwykłą głupotę i słabość niektórych jej polityków.

Kolejne afery rzucane na stos, na którym spłonąć ma Tusk i Platforma, są już bardziej dyskusyjne. W sprawie prywatyzacji stoczni rząd, a szczególnie min. Grad, był pomiędzy młotem a kowadłem. Z jednej strony podejrzane towarzystwo z Kataru, a z drugiej podejrzane towarzystwo, które w każdej chwili może wyprowadzić na ulice stoczniowców w obronie miejsc pracy (i nie tylko, bo dzisiejsza „S” to bliźniak PiS). I to wszystko przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, kiedy (z trzeciej strony) Tusk i Platforma potrzebują sukcesu, a Komisja Europejska (z czwartej strony) zmusza do sprzedania stoczni. Dobrego wyjścia nie było, nie miały go też poprzednie rządy. Skończyło się fiaskiem, które przykryło sukces rządu w sporze z Eureko, o czym nikt dziś nie mówi. Czy dalsze „afery” (rafineria w Trzebini, prywatyzacja giełdy) to przestępstwa – pokaże czas. Na razie to dobra amunicja dla opozycji. I o to chodzi.

K&K&K zaatakowali z furią, wzbudzając entuzjazm mediów opozycyjnych. Dobór gazet, w których ukazuje się serial, dziwnie pokrywa się z ich linia polityczną – Swoim „udało się zdobyć”, „udało się dotrzeć”, pozostali to albo nieudacznicy, albo nie chcą uczestniczyć w pogoni za kwitami.

Reakcja Donalda Tuska trochę mnie zdziwiła – pozbył się nie tylko członków rządu, na których padły podejrzenia, ze Schetyną na czele, ale także swojego gabinetu politycznego. Siłą rzeczy myśli się także o tych, z którymi rozstał się dawniej: Olechowski, Piskorski, Płażyński, Rokita, teraz Chlebowski, Drzewiecki plus odsunięci na dystans Schetyna, Nowak, Grupiński – wszystko to czyni z Tuska coraz większego samotnika. Jest osłabiony. Oblężony przez K&K&K, przestaje być niekwestionowanym kandydatem na prezydenta, Palikot (który wzywa go do rezygnacji z kandydowania w tych wyborach) często mówi to, co inni boją się powiedzieć. Moim zdaniem taka decyzja w tym momencie byłaby działaniem na rzecz K&K&K oraz IV RP.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 136

Dodaj komentarz »
  1. Ja tez uwazam, ze Tusk nie powinien ustepowac z pozycji kandydata na prezydenta. Tyle, ze musi to inteligentnie rozegrac. On nadal jest naturalnym kandydatem na te urzad. Ale nie powinien teraz o tym w ogole myslec. Jest jeszcze czas. Teraz trzeba wyjsc skutecznie z tego kryzysu rzadowego. Tak jak wyszedl z kryzysy ekonomicznego. Polacy tylko tego od niech chca. A wtedy go wybiora. Cala reszta kandydtaow jest do bani. Jedynie Cimoszewicz bylby dobrym prezydentem, ale pod warunkiem, ze doszedlby do porozumienia z PO. Jesli afery rzeczywiscie przygniota ten rzad Tusk powinien pracowac dla Cimoszewicza, po to by pozniej byc nadal premierem. Priorytetem jest nieoddawanie pola PiSowi.

  2. K&K mielismy juz w Europie; po ktorej niewiele sladow (politycznych wogole) pozostalo.
    WINIEN

  3. panie redaktorze, porusza pan kilka watkow; postawe wspolczesnego polityka w Polsce, zwlaszcza tego z drugiego rzutu, polityka milosci Tuska przez dwa lata, i afery, a raczej insynuacje wobec rzadu rzucone przez CBA, no i ostani biedny samotny Tusk.

    trudno liczyc na klase naszych politykow, ktorzy biora sie z nikad, przewaznie sa to osby zasluzone dla parti, ktore laduja na wysokich stolkach ( ale nie na tych barowych). Uwazam, dopoki nie bedziemy mieli prawidziwej kadry wysokich urzednikow, politykow, ciagle bedziemy mieli afery karju bananowego jak butnosc, arogancje rzadacych.Co do polityki milosci, o’key ale trzeba byc stanowczym, anie jak to okreslil kiedys jeden minister edukacji: ciamciaramcia, bo taki jest Tusk, facet bez jaj, nikogo nie urazic, ni komu nie zrobic krzywde, pokopimey w pilke, usmiechnie sie aby tylko utrzymac wladze, dobre sondaz, ale od osoby rzadzacej wymaga sie cos wiecej, przede wszytkim aby rzadzil i podejmowal trudne decyzje dla dobra spoeleczenstwa anie dla kilku ludzi czy jakies korporacji.
    Sprawa stoczni faktycznie byla delikatna, ale ani PO ni Pis NIKT nie mial zadnego projektu, wizji co robic z tym trupem narodowym, kupa zlomu. rezultat jest jaki jest, podobno za glupote sie tez placic.

    Osamotnioy Tusk? bardzo ciekawy artykul Sierakowskiego na temat osamotnienia Tuska, daje reflekcje. Czy faktycznie partia byla tylko potrzeba Tuskowi aby zdobyc najwyzsza funkcje panstwowa?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Chyba w nadmiarze wyolbrzymiane sa sprawy przeciekow dotyczacych obu afer. Jawnym jest to kim i dla kogo byl i jest sam Kaminski. Tusk w swoim czasie dal mu swoj mandat zaufania w kwestii, ze kierowane Kaminskim CBA nie bedzie policja polityczna. O dziwo u rpogu kampanii prezydenckiej ujawniane sa dna szamba kumoterstwa klikowosci i korupcyjnej siatki, ktorej macki praktycznie siegaja wszedzie gdzie sie da w swiecie tzw. polskiej wewnetrznej struktury decyzyjnej i politycznej.
    Oreze – jakim okazuje sie CBA i Kaminski – skutecznie paralizuje ruchy Tuska i PO – a po drodze Rady Ministrow.To woda na mlyn, by zaczac krzyczec o dymisji Rzadu i Premiera. Doskonale wyczyszczenie przedpola przed wyborami.Nie darem Jaroslaw Kaczynski delektuje sie przed czasem koniakami. Tusk z opoznieniem reaguje dosc poprawnie ale czy k&K&K poprzestanie na bombardowaniu PO i Tuska bombami z opznionym zaplonem?
    Sama afera stoczniowa nie do konca nosi znamiona afery. Bledy Grada i Tuska wynikaja miedzy innymi z tego, jakie uwarunkowania stawiala Komisja Unijna i dosc sztywne terminy nakazywaly szybkie dzialania.Stocznie to nie maqlenki sklep spozywczy i nie wolno je sprzedawac na aukcji.To sa bledy a nie afera korupcyjna.Za bledy trzeb palcic cene odpowiedzialnosci a za korupcje odpowiadac przed temida z kratowana perspektywa. Nie usprawiedliwiam Grada, ale usprawiedliwiam po czesci Tuska i osobiscie uwazam, ze zrobi blad odstepujac od kandydowania na Prezydenta RP.

  6. Szanowny Panie Pssent,
    Komisja Europejska nie zmusza nikogo do niczego. Chodzi po prostu o wykluczenie pastwowego wspierania przedsiebiorstw (kosztem podatnikow) celem umozliwienia konkurencyjnosci na rynkach. Nie jest to mimo wszystko zmuszaniem do sprzedarzy, lecz zwykly nacisk na prywatyzacje, czego bym nie utozsamial. Nie utozsamialbym rowniez Rady Europy z Rada Europejska, czego Pan oczywiscie nie czyni.
    Z powazaniem.
    WINIEN

  7. Panie Redaktorze !
    Błąd w rozumowaniu – tzw. „polityka miłości” to tylko zręczny PiA-r podchwycony przez serwilistycznych (takich samych jak ma PiS – tylko a’rebours) P0-podobnych dziennikarzy. Moim zdaniem błąd tkwi w samej istocie CBA, zasadach funkcjonowania Biura, prerogatywach tej służby, kontroli etc.etc. P0 przyłożyła rękę (może nie bezpośrednio, ale tworząc swego czasu określony klimat – P0PiS-owski, który wygenerował CBA jako IV-RPowski „młot na czarownice”) do jej powstania. Ideą trzymania Kamińskiego nie była ani ta „polityka miłości”, ani „pro-państwowość”, ani nawet przysłowiowe „lenistwo” Pana Premiera. To była jawna, realna kalkulacja – ponieważ ta struktura jest zupełnie nie „kontrolowalna” z zewnątrz (w obecnym stanie rzeczy i na podstawie aktualnie obowiązujących ustaw – wystarczy przejrzeć stenogram wystąpienia sejmowego w przedmiotowej sprawie p.posła prof.J.Widackiego) – co potwierdzają opisywane i znane wydarzenia, utrzymywanie na stanowisku szefa takiej jednostki osoby „bez zaufania” przełożonego jest li-tylko wyczekiwaniem na odpowiedni moment zastąpienia tego szefa swoim, powolnym i „zaufanym” zausznikiem. Makiawelizm, cynizm – tak, ale to jest polityka. Część dziennikarzy, i m.in. Pan Redaktor, stwarzacie wrażenia (to już było w historii wielokrotnie przerabiane i realizowane w mediach), próbuje stworzyć wrażenie „czystości’ i „niewinności” D.Tuska, jako „lelii” bądź i kryształowego „źródła”, krynicy moralności i cnót wszelakich. Nie jest tak – sam Pan w końcowej części tego felietonu pokazuje bezwzględność z jaką D.T. pozbywa się kolejnych gwardzistów, kolejnych współpracowników. Samotność długodystansowca – tak, na końcu tego biegu jest właśnie „prezydentura” i D.T. bezwzględnie, po makiawelicznemu dąży do tego celu. No, zresztą taki jest imperatyw polityki i te wszelkie tłumaczenia, pozy czy szum medialny (o nowych otwarciach czy „uczuciach” politycznych) są tak samo śmieszne jak nieprawdziwe jak bajki dla dzieci.
    Tusk chciał wymienić Kamińskiego na „swego” człowieka – takiego cba-owskiego „schetynę” (sprzed afery) – ale zabrakło mu czasu. Kamiński „wyprzedził”….. Dlaczego czekał aż dwa lata ? Może z owego „lenistwa”, może ten moment jego zdaniem jeszcze nie nadszedł (do kampanii prezydenckiej jeszcze dwa lata) – nie wiem: tylko tak dywaguję, ale o intencjach i takim właśnie rozwoju sytuacji personalnego kierownictwa CBA jestem przekonany.
    Klasyk amerykańskiej filozofii politycznej M.Walzer miał kiedyś powiedzieć:
    „Łatwo jest sobie pobrudzić ręce w polityce i często jest to uzasadnione”. To uzasadnienie może być – ze względu na przywoływany przeze mnie makiawelizm i naturę polityki; zarówno „pro-państwowe” jak i pro-partyjne (o indywidualnych i subiektywnych zamierzeniach polityka pisał nie będę – to samo z siebie wynika).
    Rzecz nie w tym czy CBA kieruje Kamiński, Rapacki czy Wojtuń; chodzi o to czym ta służba ma być i jak ma być prawnie umocowana (a co np. z urzędem p.J.Pitery ?).
    I jeszcze jedno – czy Polsce potrzeba jest aż 9 służb specjalnych z możliwością stosowania tech.operacyjnej, prowokacji i operacji specjalnych (często te służby swoimi prerogatywami nakładają się na siebie, niezdrowo rywalizują co kiepscy politycy wykorzystują dla utylitarnych, indywidualnych bądź partyjnych rozgrywek) ?
    W świetle schalgowortu P.Premiera (sprzed kilku miesięcy na co nikt nie zwrócił uwagi !), że „PiS ma CBA ale ABW jest nasze” moje wywody są jak najbardziej uzasadnione i uprawnione.
    Wyzbądźmy się naiwności i irracjonalizmu, a będzie lepiej dla sceny publicznej (CHOREJ !) w Polsce. Na początek mniej będzie niedomówień, zawodów czy ochów i achów.
    Pozdrawiam serdecznie.
    WODNIK53

  8. „Gdyby Mariusz Kamiński chciał postąpić honorowo i z godnością,” – gdyby Pan Premier był honoroym człowiekiem zrezygnowałby ze stanowiska i otworzył firme malującą fabryczne kominy ! Takiej zbieraniny tandeciarzy -dokniętej w takim stopniu chorobą Alzheimera jeszcze w Polsce nie było. Z rozrzewnieniem wspominam szacownego Prof.Henryka Jabłońskiego,
    E. Babiucha czy też kulturalnego E.Gierka.
    Politycy Po powinni się cieszyć że nie są urzędnikami w Katarze czy Arabii Saudyjskiej gdzie „Karta Praw Podstawowych” nie obowiązuje i gdzie za swoje szachrajstwa zapłaciliby głowami…

  9. Panie Danielu
    Nie ma w polskim zwyczaju politycznym czegoś takiego jak honorowe ustępowanie z Urzędu. Tego typu zachowania występują sporadycznie i są interpretowane jako dziwactwa lub oznaka płaczliwej słabości. By nie znęcać się nad narodowo – socjalistyczną prawicą przypomnę, że w okresie tuż przed zbliżającym się terminem wejścia w życie niekonstytucyjnej ustawy lustracyjnej nie czytałem o zadnej zapowiadanej dymisji ludzi odpowiedzialnych za jej realizację. Sądzę więc, że dziesiątki tysięcy rektorów, dyrektorów, prezesów, kierowników i innych decydentów lustrowałyby (co prawda ze złamanym sercem) swoich podwładnych bo jak mówia się „prawo jest prawem”. Nawet jeśli prawo jest bezprawiem. W tym przypadku Trybunał Konstytucyjny w sam czas podał decydentom rękę uwalniając ich od rozterek moralnych. Tak więc Pan Kamiński postępował zgodnie z powszechnie obowiązującym obyczajem. Zgodne również z obyczajem było mozolne – jak rzepki – wyrywanie go z posady. Natomiast jako ekstrawagancję odbieram somodymisję jego rzecznika Pana Temistoklesa. Zgodnie z obyczajem bowiem powinien on się udać na długotrwałe zwolnienie lekarskie.
    Jeśli zaś chodzi o problemy Premiera Tuska to nie wynikają one tylko z leniwych zaniechań (CBA, tv, lustracja) lecz również z energicznej nadgorliwości. Gdyby Pan Tusk nie rwał się do władzy godząc się w trakcie historycznej, „winnej” rozmowie z Panem Prezydentem na przedterminowe wybory nie byłoby dzisiejszych problemów. PiS i jego mniejszościowy rząd najprawdopodobniej zdychał by w przedśmiertnych konwulsjach przez kilka miesięcy by zbliżyć się do progu wyborczego. Jako śladowa grupa polityczna w nowowybranym parlamencie nie miałby możliwości utrudniać wyrywania z posady szefa CBA. Tym samym Pan Tusk mógłby zrobić bez problemów to co należało a nie truć nam o miłości jak polityczny hippis.
    Wystarczyło po prostu poczekać. No ale z drugiej strony czekanie męczy kiedy człowiek pragnie. Może z tego chciał nam się zwierzyć Premier Tusk mówiąc o miłości. Nie wiem.
    Pozdrawiam

  10. A jednak, mimo afer i „afer”, daje się zauważyć, że coraz więcej polityków składa dymisję, gdy pada na nich chociażby cień podejrzenia, że byli uwikłani w tę czy inną niechlubną sprawę. To dobrze rokuje na przyszłość. Ja mam nadzieję, że i my w polityce w nieodległej przyszłości dojdziemy do standardów, jakie obowiązaują w krajach Europy Zachodniej.

  11. Gdzie widze prawdziwa afera? W PZPN !!!!!!!!
    Moze dla odmiany odprezymy sie wszyscy w temacie, ktory nazwalbym ‚CZY GRACIE CZY NIE GRACIE I TAK DOBRY SZMAL ZARABIACIE!
    Poziom extraklasy nie dobiegajacy od pozimu ligi z Malty czy Cypru wynika z:
    1.beznadziejnego poziomu kadry terenerskiej.
    2.zaprzepaszczania rzeczywistych talentow, w tym finansowym dorbodziejstwem.
    3.pranie brudnych pieniedzy na tzw. transferach i ich podzial pomiedzy tych, ktorzy najmniej cos wspolnego maja z pilka nozna.
    Tak gangrena ciagnie sie od dolu po same szczyty PZPN.Gdyby tak sobie wyobrazic jakie sumy pieniedzy gubi polska pilke nozna, wowczas zrozumielibysmy wszsycy ze afera hazardowa i spieprzona transakcja prywatyzacyjna stoczni to maly pikus.Moze jednak warto by te wyspecjalizowane sluzby specjalne zaintetresowaly sie PZPN.My kibice przezyjemy kilka mizernych lat i jeszcze trche wstydu.Nie wierze, ze do 2012 roku cos sie zmieni i daletgo – ku pocieszeniu dla terenera Majewskiego- moge powiedziec jemu aby nie przejmowal sie swoja dola, bo go i tak kolesie wy…dola.\
    Nawiasem mowiac, az milo ptrzec jak sie podnosi poziom ligi pilkarskiej w Rosji i na Ukrainie.Jak tam wyglada praca z mlodzierza i talentami. Z przyjemnoscia ogladalem mecz Rosja Niemcy i i rosjanie mimo przegranej pokazali futball na najwyzszym poziomie. My w tym blasku okazujemy sie marnym pylem zmanierowanym, zyjacym dawnymi sukcesami lat 70-tych i 80-tych.Przyszlosci nie widac i chyba tutaj potrzebne jest prawdziwe trzesienie ziemi.Tylko kto je zrobi. Przeto Grzegorz Lato nie ma aspiracji na Prezydenta RP i nikomu nie przeszkadza !!!!!

  12. jasny gwint,

    smutna wiadomosc dla Ciebie:

    http://www.rp.pl/artykul/29,377242.html

    ale nie wydaje mi sie, zeby akurat taki detal zrewidowal Twoje poglady na Stalina.

    Pozdrawiam.

  13. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    DP – piesze
    „ale do ostatniej chwili podsuwa mediom (zaprzyjaźnionym) kolejne afery i „afery”, a sam (…) przebiera nogami oburzony do trzewi przewodniczący SLD, Napieralski.”
    Skoncentrujmy sie na: oburzony do trzewi przewodniczący SLD, Napieralski.

    „A Sam” nie podsuwa niezaprzyjaznionym bo niezaprzyjaznieni o aferze na 100% wiedzieli.
    Po co im podsuwac, przeciez oni zasuneli bez podsuwania(?)

    Panie Falicz wyciagnij Pan te liste zwolennikow arestanckich. Nota bene ciekawe ilu z aresztanckiego lub majacego sklonnosci srodowiska prenumeruje Polityke i bylo stalym jej czytelnikiem w latach zaprzeszlych?
    „K&K&K zaatakowali z furią, wzbudzając entuzjazm” …
    Rozumiem, ze tutaj mowimy o zdjeci maski – prawda Gospodarzu?

  14. Jak zwykle muszę skwitować wpis p. Passenta słowami „Nic dodać, nic ująć”.
    Okazuje się, że Donald Tusk ustawił sobie sprawowanie rządu tylko na pogodę, a nie zabezpieczył się na czas sztormu. Jakby nie przeżył lat 2005-2007 tak jak my i nie widział tego, co większość obywateli. I jakby nie zrozumiał, że dlatego lud masowo ruszył do urn w 2007 roku, żeby uwolnić Polskę od PiS-u nie na chwilę, ale żeby się przed rządami Kaczyńskich zabezpieczyć na przyszłość. Mniej mnie martwią osobiste problemy premiera, choć uważam go za przyzwoitego człowieka, co lekkomyślne, jak się okazuje, narażanie na szwank interesów politycznych i gospodarczych mojego państwa.

  15. Szanowny Panie,
    Tak sobie mysle dlaczego pan premier nie wykorzystuje swoich sluzb aby walczyc z korupcja w PIS-ie. Dlaczego w moim kraju, gdzie jest taka wielka korupcja(w mojej szkole jest wiele kolegow co robia korupcje na gumie do zucia) nie moga istniec dwie sluzby do walki z korupcja, jedna kierowana przez rzad, a druga przez partie opozycyjna. Mysle ze wtedy skompromitowalo by sie wiecej zlodzieji w rzadzie i nasz kraj bylby zdrowszy. Dlaczego pap prepier zwolnil pana Kamiskiego, a nie podziekowal mu i nie wystapil o nadanie mu medalu za ujawnienie aferzystow? I dlaczego moja pani sie zneca nademna ciagle mnie przepytujac na lekcji?

  16. Horror! K&K&K postępują niegodnie i niehonorowo – niezgodnie z oczekiwaniami Gospodarza. Czyżby były one aż tak wygórowane?

    Jest nieco gdybania w gospodarskim przeglądzie dnia dzisiejszego. A gdyby w pierwszym podejściu Tusk wykopał jedno “K” z CBA, czyli poszedł na wojenkę z nimi, to nie byłoby kamapnii miłości. A zrobiła ona jednak wielką furrorę. I dziś, gdy K&K&K atakuje z rozmachem i furią, falami, jak jakaś zimowa nawałnica, to ludzie się zastanawiają, kto zniszczył tę miłosną pogodę. Mają wątpliwości, myślą sobie – czy intencja ataków jest czysta, media owszem lubią uatrakcyjnić długie jesienne wieczory, ale po co nam walenie ciężkiego dżdżu w szyby?

    Tak sobie myślę, trzeba jakiegoś psychologa społecznego wysłać w teren, niech obada sytuację. Tymczasem …

    http://www.youtube.com/watch?v=KvHo94sA2ZA

  17. Szanowny Panie Danielu!
    Nie podzielam Pańskiego zdania, dotyczącego zaniechania przez premiera Tuska odwołania Kamińskiego z funkcji szafa CBA. Czuję się upoważniony przez Pana do głoszenia tego poglądu obecnie, gdy na jaw wyszły antypaństwowe działania Kamińskiego i jego sfory, ponieważ ten pogląd zawarłem już dawno w kilku komentarzach na blogu red. Paradowskiej i Pańskim.
    Zaniechanie to miało tyle wspólnego z elegancją co wpuszczenie na salony pijanego lumpa. Stanowiło natomiast niezastosowanie przez premiera Tuska obowiązującego prawa, ponieważ nie tylko propagandowy wyczyn medialny Kamińskiego związany ze sprawą p. Sawickiej, ale wygłoszone przez niego przed kamerami telewizyjnymi oceny moralne na temat dr G, w których uznał go za osobę perfidną, dyskwalifikowały go jako szefa CBA – policji specjalnej, jaką ma być ta struktura państwowa, a z której Kamiński uczynił polityczną bojówkę partyjną.
    Uważam więc, że premier Tusk miał obowiązek odwołania go z tego stanowiska niezwłocznie po objęciu premierostwa. Powinien w ten sposób naprawić zaniechanie swego poprzednika, który też miał obowiązek to uczynić.
    Pozostawienie Kamińskiego na tym stanowisku, było zaakceptowaniem standardów jego partyjnej działalności jako standardów, szeroko pojętego rządu PO. A podstawowym, wyjściowym standardem działaczy państwowych, musi być poszanowanie dla prawa w codziennym działaniu.
    Premier Tusk okazał również brak umiejętności przewidywania, tak niezbędnej w sprawowaniu funkcji państwowych.
    Przesyłam ukłony.

  18. Jasny Gwincie! do poprzedniego wpisu Gospodarza!
    Ja nie neguję potęgi intelektualnej dawnych Chin. Ja nie zaprzeczam, że jeszcze 500 lat temu 80 % produkcji światowej było na terenie Chin. To samo można powiedzieć o kulturze Hindusów, Japończyków, Arabów, kiedyś wielkich, potężnych, przy których Europa to był mały barbarzyński pikuś. Ale to oni teraz noszą t-shirty, oglądają mecze piłkarskie i sitcomy w telewizji. To oni grają na gitarach, a nie my na sitarze („Norwegian Wood” 😀 ). To właśnie Europa zdominowała świat, a nie na odwrót (nie rozważam, czy to jest proces pozytywny, czy nie).

  19. Z przykrością stwierdzam, że zawsze uważałem Kamińskiego za tępego oszołoma od czasów gdy organizował „bezpieczne zadymy” , w Lidze Republikańskiej.

    W tej chwili po prostu mnie śmieszy. Jego rozsyłanie listów do „najważniejszych osób w kraju” przypomina babcię, która w proteście że mieszkające nad nią małzeństwo zbyt głośno się zachowuje podczas przysparzaniu krajowi nowych obywateli, wypisuje listy do Szefa Policji, Prezydenta, Premiera, Ministra Spraw Zagranicznych, Przewodniczącego Komisji Episkopatu, Prymasa, Przewodniczącego Komisji Europejskiej, Sekretarza Generalnego ONZ i Papieża.

    Jak można było takiego głupka mianować szefem CBA i jak można go było nie odwołać natychmiast po objęciu władzy, to pytanie do trzech premierów !

  20. Szanowny Panie,
    Jestem bardzo stremowany ze cos napisalem glupiego i nikt nie chce mi odpowiedziec. Moze moja pani ma racje, ze cos ze mna nie jest w porzadku i wygaduje glupoty. Szukam teraz na internecie co to jest hiena cmentarna, ale nie ma takiego zwierzecia na swiecie. Czy ktos by mi chcial pomoc?

  21. Szanowny Kropkozjad (pan Kropkozjad) natomiast wije sie od sciany do sciany.

    Raz wychwala NIEDOSKONALOSC, a teraz elegancje i czystosc salonow nam lansuje. To nie Tusk wpuscil Kaminskiego, to polscy wyborcy „wpuscili na salony” takich ochlajpusow jak Lepper, Giertych i Kaczynski (liczba podwojna). Taki stan (u pana Kropkozjada) nazywa sie rozdowojeniem jazni, ale to na marginesie.

  22. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    DP – „Kolejne afery rzucane na stos, na którym spłonąć ma Tusk i Platforma, są już bardziej dyskusyjne. W sprawie prywatyzacji stoczni rząd, a szczególnie min. Grad, był pomiędzy młotem a kowadłem. Z jednej strony podejrzane towarzystwo z Kataru, a z drugiej podejrzane towarzystwo (…)Zmierzam do konkluzji, a ta choć złożona, w sumie bardzo prosta. Nikt nie mówi, że dało się przejść po PRL bez kosztów i suchą stopą, ale mam coraz większe wątpliwości, czy trzeba było rozpieprzać wszystko. Nikt nie oczekuje, że z prowincjonalnego miasteczka uda się zbudować Rzym, ale czy to powód by taką dziurą zarządzał taryfiarz? (…)Trzeba tylko dać szansę kompetentnym ludziom i pogonić taryfiarzy z urzędów. Nie wierzę, że w Polsce nie da się zrobić koniecznych reform, nie wierzę, że w Polsce Knop musi prowadzać barany, jeśli Chojnów można było zmienić, to Polska jest niczym innym jak 1000 Chojnowów. Wszystko się da zrobić, ale nie z taryfiarzami. Dla taryfiarzy nie mam już żadnego szacunku i mało mnie obchodzi jaki tatuaż partyjny mają na czole (…) I to wszystko przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, kiedy (z trzeciej strony) Tusk i Platforma potrzebują sukcesu, a Komisja Europejska (z czwartej strony) zmusza do sprzedania stoczni. Dobrego wyjścia nie było, nie miały go też poprzednie rządy. Skończyło się fiaskiem“ Smiechu warte Gospodarzu, tego nawet nie da sie czytac na powaznie. http://kontrowersje.net/node/4650

    Tak, tak, tak … wystarczy chciec a przedewszystkim umiec.

  23. Ciężki i mokry śnieg na liściach spowodował złamanie wielkiego konaru na przepięknym okazie katalpy w moim ogrodzie. Nie wiem czy drzewo będzie można uratować. Ten fakt bardzo mnie przygnębił, a dobił mnie przeczytany właśnie komentarz Daniela Passenta, który „przebierając nogami oburzony to trzewi” /piękne to!/ stał się mocnym wsparciem dla mizernej postaci Tuska na prezydenta. Redaktor twierdzi, że ten lichy i leniwy człowieczek jest „niekwestionowanym kandydatem na prezydenta”. Nie obchodzą mnie afery korupcyjne jego partii rzucane jako padlina mediom na pożarcie. Jeszcze w tym tygodniu mógł przeczytać głęboką myśl Łagowskiego niwelującą wszelkie różnice miedzy nimi a PISem. Zapomniał natomiast grzeszki „niekwestionowanego” kandydata z nie odległej przeszłości. Wstrętna prowokacja Miodowicza z Jarucką i tuż po tym koniunkturalny ślub kościelny w ukłonach i strachu przed klerem. To ma być według Pana prezydent? A co Tusk kiedykolwiek miał do powiedzenia o IPN lub CBA agendom państwowego terroru fizycznego i psychicznego? A co o regresie cywilizacyjnym, klęsce edukacji, nauki i kultury /cytat z Pana gazety „wyższe wykształcenie w dzisiejszej Polsce to mniej więcej w połowie obraza rozumu, wciskanie kitu i propaganda”/, o pozbywaniu się majątku narodowego, wypędzaniu ludzi na emigrację, bezrobociu, tworzeniu warstw ludzi zbędnych od urodzenia i wąskiej warstwy bogaczy bogacących się w wyniku korupcji oszustw podatkowych , malwersacji i oszukańczych kontraktów menadżerskich. Nie słyszałem z ust tego męża stanu ani jednego słowa w obcym języku, czy chce zahamować chciwość kościoła i udziału we wstecznej edukacji, wynagradzaniu kapelanów, katechetów i finansowaniu szkół kościelnych nie mówiąc o grabieniu majątku przez znaną komisję. Gdyby chociaż jednym ciepły słowem szepnął o zwróceniu honoru i zaprzestaniu prześladowań i nękania Generała Jaruzelskiego.
    Nie pamiętam w swoim życiu dnia gdy w połowie października śnieg czynił tak wielkie spustoszenia, także w moim ogrodzie, i nie pamiętam także aby Redaktor, który przez długie lata towarzyszył mi w poznawaniu świata doszedł na starość do poparcia tak lichego osobnika. Cały czas myślałem, że takich właśnie zwalcza.

  24. W tym wszystkim najfajniejszy jest Zapateralski Napieralski. To dopiero widok. I ci jego pomagierzy, którzy krzyczą, że teraz płyną żaglowcem pod pełnymi żaglami za swoim świetlistym przywódcą. Takiego śmiesznego końca SLD nie przewidywałem w najśmieszniejszych wizjach.

  25. Panie Feliksie
    „Nasz Dziennik” się nie myli. O katastrofalnej sytuacji szpitali dolnośląskich piszą zresztą też inne gazety. Tyle tylko, że nie ma to najmniejszego związku z hazardem. Chyba, że uznamy leczenie w tych nieszczęsnych lecznicach za swoistą formę hazardu – coś na kształt „rosyjskiej ruletki”. Natomiast podatki i dopłaty nakładane na graczy i właścicieli kasyn nie mają związku z finansowaniem służby zdrowia bowiem NFZ wpływy czerpie ze składek ubezpieczonych. Tak więc jedynym czynnikiem wiążącym NFZ z biznesem hazardowym są składki zdrowotne właścicieli kasyn, krupierów czy mechaników reperujących „jednorękich bandytów. Gracze nie płacą składek z tytułu grania bo nie istnieje w EKD (Europejska Klasyfikacja Zawodów) profesja gracza. Płacą jako biznesmeni, księgowi, renciści, emeryci itp – nie jako gracze. A szkoda – bo znam kilku nieźle zarabiających graczy zawodowych. Gdyby nie moralna obłuda ustawodawcy można by ten zawód zalegalizować i za pomocą ich składek choć troszkę pomóc pacjentom, którzy zapewne nie mają chęci grać w szpitalną „rosyjską ruletę”.
    Pozdrawiam serdecznie

  26. A po co Maryjuszowi K honor i godność? Czy godność i honor przywracają uciętą rękę czy nogę, zdaje się zapytywać Maryjusz, patrząc przez dwa rozcapierzone palce w kształcie litery V. Po złożeniu palców w normalne położenie, udał się do Pałacu Namiestnikowskiego, w celu prezentacji nowych odkryć wywiadowczych, ale po drodze musiał się nakluczyć, ażeby zgubić przebierającego nogami Popieralskiego. W pałacu czekali już na K Namiestnik i jego brat Brat, z czego przybyły był niezmiernie zadowolony, bo przewidywał, że Namiestnik natychmiast uśnie przy lampce wina, a grzmoty brata Brata czasami Go obudzą i coś tam będzie wiedział. Po prezentacji brat Brat, wciąż jeszcze grzmiąć, wytypował najbardziej prawdopodobne historie i telefonicznie przez nową komórkę od ojca Pieczarki, zawezwał redaktorów śledczych z Niepospolitej i Naprzeciw. Do tych redakcji cała trójka ma niezwykłe zaufanie, ponieważ już nie raz dały się one poznać z tego, że dzień wcześniej wiedziały co stanie się jutro, a niekiedy nawet tydzień do przodu, bo nie wszystko da się tak od razu opublikować; są wydarzenia, które muszą nastąpić lada dzień, a inne mogą poczekać.

    Co to będą za wydarzenia dowiecie się Szanowni Państwo już wkrótce, pod warunkiem, że będziecie kupować Niepospolitą i Naprzeciw.

  27. Wciaz cisza, juz nie moge sie doczekac odpowiedzi madrych ludzi. Mam tyle pytan. Nie rozumiem np. dlaczego pan premier nie postapil tak jak napisalem wczesniej. Udowodnil by ze kieruje sie poltyka milosci a nie nienawisci. Jako legendarny bojownik walki z korupcja mialby wymarzona prezydenture na 100% i miejsce w podrecznikach historii zamiast Walesy, ktory tak zawiodl Polakow.

  28. Torlin 14-10 16:45

    🙂

  29. Z dedykacją muz. dla Tusku, musisz! (po odmówieniu litanii – obowiązkowej dla Tuskolubnych)

    Ocal nas Panie Donaldzie od nieszczęścia
    tego pisiego rewizjonizmu histerycznego… 10x

    Tusku, nasz Zbawco,
    nic się nie stało,
    Bądź wola Twoja
    Jako w Trzeciej,
    tako i teraz
    oraz na wieki wieków

    Aha…

    I odpuszczamy Ci Tusku wszystkie winy
    Tylko nas zbaw od tego złogu…
    Amen

    http://www.youtube.com/watch?v=OYkFiUsEQ8U&feature=PlayList&p=0C69F5952B7ECE53&playnext=1&playnext_from=PL&index=25

  30. Kiedy przed laty w PRL-u brakowalo cytryn, „czolowi
    publicysci” dowodzili, ze to przeciez nie szkodzi, ze
    pietruszka tez ma duzo witaminy „C”.
    Kiedy w czasach „poznego Gierka” zaczelo brakowac cukru
    „czolowi publicysci” zaczeli przekonywac lud, ze w sumie
    to nawet dobrze, bo przeciez cukier szkodzi.
    Dzisiaj kiedy rzadzacej partii zaczynaja sie rozjezdzac nogi
    niczym krowie na lodowisku, „czolowi publicysci” znow staja
    w karnym szeregu.
    Czyz jest w Polsce taki kot, ktorego „czolowi publicysci”
    nie byliby w stanie obrocic ogonem do przodu?
    No coz, politykow mamy do bani, za to
    „publicystow” swiat moglby nam pozazdroscic.

  31. Czy Tusk ma kandydować… Jeżeli nie będzie lepszego wyjścia, to tak, bo priorytetem jest pochówek kaczorów. Jednakże kłopotem jest w ogóle sam urząd prezydenta, a raczej to, że nie wiedzieć czemu wciąż jest w obiegu mit o najwyższości tego urzędu. Mit ten zmarnował już jednego z najzdolniejszych polityków Polski – Kwaśniewskiego!-zmuszając go do przedwczesnej emerytury. Marnacja prezydenta Wałęsy miała inne motywy i mniej mnie rusza, ale gdyby jeszcze Tuska miało pochłonąć, to dramat. Jest ci Tusk jaki jest, ale kto miałby nas uchronić, przed kaczyzmem lub czymś równie bliskim ? Osobiście wolę go mieć jako premiera – bo to jakaś stabilizacja – niż zdawać się na ryzyko, że kolejny zdolny polityk (choć nie tak jak Kwaśniewski!) odejdzie w prezydencki niebyt, a faktyczną władzę przejmie ktoś równie bezpieczny jak Chlebowski czy Schetyna. Chlebowski od dawna wydawał mi się niebezpieczny – nie, żeby brał czy dawał, raczej że mu mówiOM, siedzOM lub proponujOM. Schetyna w okolicach Wrocławia miał konotacje wątpliwe, natomiast w robocie, także w mediach, okazywał się bardzo przytomnym, nawet jak na gangstera, gdyby nim być miał. Toż nawet tej prokurotorzycy Olejnik sprowokować się nie dawał, odpowiadał spokojnie, choć ja bym ją ze trzykroć w łeb zdzielił (żałosna postać dziennikarstwa!).
    Reasumując: róbmy coś koło konstytucji, żeby zlikwidować urząd prezydenta, albo schłodzić go do wyboru przez parlament. Bo dzisiejszeukonstytuowanie, to konstrukcja idealistyczna – mogłaby funkcjonować, gdyby na obu zwaśnionych dziś urzędach obecni byli dżentelmeni. Jeżeli wprowadza się do belwederu coś, co do pięt nie sięga nawet peerelowskiemu zastępcy członka, to ma się, co ma się.

  32. „K&K&K zaatakowali z furią,”

    No właśnie,wystrzelają się z amunicji i nic.
    Jak to furiaci.
    Na dłuższą metę, są już przegrani.
    Nie sprzedaje się dwa razy, tego samego bajeru.
    Moim zdaniem,K&K&K zajeli miejsca wolne po Samoobronie,LPR i prawicowych oszołomach.
    Razem ze skrajną lewicą, to zawsze będzie ok 25% miejsc w parlamencie.
    Za dużo uwagi im poświęcamy.
    Wydaje mi się, że gdyby nie wrodzona komiczność braci i urząd prezydenta,dawno byśmy o towarzystwie zapomnieli.
    Liczę na to, że pozostała część sceny politycznej, porozumie się jakoś i zreformuje nasz kraj po wyborach prezydenckich, bo wiele dziedzin wymaga gruntownej naprawy i ponadpartyjnego porozumienia.
    Gdyby Tusku nie kandydował i PO poparła kandydata,którego mogły by poprzeć wszystkie centrowe środowiska,to by się radykałów pogoniło na margines polityki.
    Może by się udało odbudować, cywilizowaną scenę polityczną, z niezbyt szerokim marginesem.

  33. Dla mnie najsmutniejsze jest to, że polscy politycy oraz urzędnicy państwowi są w większości nieedukowalni, niczego nie uczą ich ani historia, ani dzień dzisiejszy; wciąż obowiązuje tu destrukcyjne dla państwa Liberum Veto, używane z ochotą przez tą mentalną pokrakę, wciąż prywata stawiana jest ponad interes publiczny, wciąż obce kraje mogą tu liczyć na współpracę usłużnych zdrajców, gotowych za parę srebrników na każde świństwo przeciwko własnej ojczyźnie, wciąż prawo jest wykorzystywane przeciwko obywatelom, zamiast w ich interesie. 12 służb represjonujących społeczeństwo! Przecież to jest jakaś wstrętna karykatura demokracji!

    W żadnym normalnym kraju ani koszmar tępych marionetek K&K, ani K&K + ten k. K nie miałby prawa się zdarzyć. Do k. n., co się tu dzieje?? Czy trzeba kolejnego nieszczęścia ogólnonarodowego, aby ludzie znów chwycili za kosy i stanęli murem za sprawą Polski? Chociaż pewnie i tak skończyłoby się tylko sznurem w ręce.

    Od pięciu lat mamy szansę, jak nigdy w historii, aby utrwalić naszą niepodległość, pokój, stać się krajem zamożnym i współdecydować o losie kontynentu. Ale nie, gdzież tam – jak pisał Jan Karczmarek, ważniejszy jest nasz polski żywioł: błoto.

    „Twarze zgorzkniałe szare i oczy, co od lat chłoną cieknący z gazet wściekły, obmierzły jad! I usta, co nie znają zwykłych, życzliwych słów, warczeniem się witają lub odwróceniem głów!

    A przecież to Europa, tak bogata, poniklowana, złota – pępek świata,
    twoja i moja, nasza, wspólny, obszerny dom, tu wszędzie jest Europa! S’il volus plait, welcome…

    A czas do przodu leci, i lata z nim trop w trop, i w interesie dzieci czas wreszcie krzyknąć „Stop”! Odwagi i fantazji nastał ostatni czas, inaczej stepy Azji wkrótce pochłoną nas!”

  34. Errata: Jan Kaczmarek rzecz jasna, za niefortunną literówkę przepraszam naszego wspaniałego, nieżyjącego już kabareciarza – poetę – filozofa.

  35. Panie Levar
    Nie „czołowi publicyści” tylko Gomułka. Nie „pietruszka” tylko kapusta kiszona. Jedno zdanie – dwa przeinaczenia.

  36. Kadett, 18.35,

    krótko i znakomicie.

    P.S.

    Daremne jest wmawianie obywatelom, że K. nie udało się wpuścić Donalda Tuska w czeską uliczkę bez piłki.

  37. Stary Polak z PRL pisze:
    2009-10-14 o godz. 17:36

    I ci jego pomagierzy, którzy krzyczą, że teraz płyną żaglowcem pod pełnymi żaglami
    🙂

  38. Zawsze wiedziałem, że Monika Olejnik powinna była wiele lat temu wrócić do zawodu wyuczonego ( zootechnik ) bo do dziennikarstwa się kompletnie nie nadaje. Po dzisiejszej „Kropce nad i” z Beatą Kempą jestem o tym całkowicie i nieodwołalnie przekonany. Pani Kempa – radna z miejscowości Syców, która przekwalifikowała sie na wiceministra sprawiedliwość i gwiazdę intelektualno-medialną PIS, zrobiła z pani zootechnik kompletny wiatrak, ośmieszyła ją, nie dając jej dojść do głosu i rozbiła w pył jej żałosne próby polemiki.
    Ale Miszczak ( zamiast ja zwolnić z pracy w trybie natychmiastowym, za całkowity brak kompetencji) i tak będzie trzymał panią Olejnik na gwiazdorskim kontrakcie, bo przecież TVN 24 to mutacja gazety FAKT.

  39. Joe, masz rację. Niestety to nie jest normalny kraj. Wiele lat temu rodzicielka powiedziała mi bym nie mierzyla ogólu tą samą miarą bo to błędne koło. Większość ogółu nie zna się na polityce, a przedwe wszytkim, nie chce się znać i nic ich ona nie obchodzi, nie mają swojego zdania na żaden temat. Chcą mieć domek, zrobić czasami grilla i wyjechać na wakacje. Reszta to furda. Są jak masa, której można wcisnać wszystko, jeżeli ładnie opakowane. A K @ K pakowac umie.

  40. Szanowny telegraphic observer (2009-10-14, godz. 17:14)!
    Znów Panu puściły nerwy i emocje wyłączyły Panu logiczne myślenie. Czy naprawdę nie odróżnia Pan stwierdzenia, że nic na świecie nie jest doskonałe i posługujemy się przedmiotami niedoskonałymi, które lubimy od uwielbienia dla niedoskonałości? Kochamy też niedoskonałych ludzi, którzy są, albo stają się naszymi bliski bliskimi. Godzimy się na różne niedoskonałe systemy organizacyjne, dostrzegając jednocześnie potrzebę ich doskonalenia.
    To prawda że wyborcy wpuścili na salony polskiej państwowości, różnych polityków tego niegodnych, ale ostatnimi wyborami ci najbardziej niegodni zostali po części z tych salonów wyproszeni. Wszystkich się nie dało, ponieważ wyborcy nie są jednomyślni. Było to również wyproszenie dla p. Kamińskiego, ale premier Tusk z tego wyproszenia nie skorzystał, a wręcz mu przeciwstawił się, pozostawiając go na salonach władzy państwowej. A mógł, i w moim przekonaniu, powinien rozstać się z tym nienawistnikiem, właśnie na drodze polityki miłości, co by ją w oczach jego wyborców uwiarygodniło.
    Jeżeli Pan nie odróżnia spoglądania na świat bez ideologicznych klapek na oczach i bez krytycyzmu, od rozdwojenia jaźni, to wyrażam szczere ubolewanie.
    Mimo wszystko pozdrawiam – może Panu pomoże.

  41. Przepraszam za pomyłkę w moim poprzednim wpisie. Oczywiście zamiast: „Jeżeli Pan nie odróżnia spoglądania na świat bez ideologicznych klapek na oczach i bez krytycyzmu,” powinno być „Jeżeli Pan nie odróżnia spoglądania na świat bez ideologicznych klapek na oczach i z krytycyzmem,”!

  42. Krok za nim przebiera nogami oburzony do trzewi przewodniczący SLD, Napieralski.
    Piękne.
    Dziwi mnie że starzy wyjadacze z SLD, bo jest tam sporo inteligentnych ludzi, nie pozbyli się Napieralskiego.
    Przecież on prowadzi ich łódeczkę prosto na skały.
    Spółka z PiSem to ich pogrzeb.
    A szkoda.

  43. Gdyby Mariusz K. miał honor. Hm.
    Ja sobie myślę: Gdyby prawica miała rozum i umiała rządzić.
    Kiedy powołano CBA, nikt nie pomyślał o procedurach kontrolnych, jakie powinny dotyczyć KAŻDEGO urzędu. Głośno natomiast zachwalano pana Mariusza, iż ma kryształowy charakter i piękną antykomunistyczną przeszłość. To były kryteria powołania instytucji i jej szefa! Kryteria podzielane przez PiS i PO.
    Patrząc na „afery” odkryte przez CBA i na sposób postępowania tej firmy, widać było że chłopcy mają pokręcone w głowach. Afera z dr Garlickim pokazała o co im chodzi. Nikomu nie przeszkadzało wtedy, że pan Kamiński wygrażał osobiście dr Garlickiemu, że ściągnięto ze szpitala karty chorobowe setek ludzi i przesłuchiwano spisując nieuczciwie ich zeznania. Że po prostu najczęściej szukano haka na kogoś. Że pan Kamiński zachował się jak polityk PiS, nakłaniając do głosowania na swoją partię. Premier Tusk nie utracił wtedy zaufania do tego dziecka POPiSu. A minister Czuma dał przecież zezwolenie CBA na polowanie na państwa Kwaśniewskich.
    Cały zysk CBA to, zdaje się, kilka piór wiecznych i butelek na które dr Garlicki nie miał rachunku.
    A jakie są kryteria powoływania innych urzędników? Pan Czuma, zero wiedzy i umiejętności w zarządzaniu, ale oczywiście „piękny życiorys i karta antykomunistyczna”. To samo teraz powtarza się o jego następcy, który „nie mógł powstrzymać obrzydzenia kiedy miał współpracować z działaczami z SdRP”. A inni ministrowie w rządzie, czym się wykazali?
    Cofamy się o 40 lat i znowu aktualny jest artykuł Mieczysława Rakowskiego o negatywnym doborze kadr: „Dobry fachowiec ale bezpartyjny”.
    I skąd to parcie do prezydentury u Tuska i PO? Pokażą że jednak umieją rządzić dopiero wtedy gdy będą mieli wszystkie organa władzy? Nie potrafili w żadnej sprawie dogadać się z opozycją. Zdaje się że dobre i szczegółowe pomysły na rządzenie PO będzie miała kiedy stanie się partią opozycyjną. Oni wszyscy wtedy mają wiele mądrych uwag i wskazówek dla rządzących.
    PO powinna pokazać że umie rządzić. Co dotychczas załatwili? Po co im urzędy i władza jeśli nie umieją z niej rozumnie korzystać?

  44. Brawo Monteskiusz!
    Wpis (2009-10-14, godz. 17:51) kapitalnie oddaje mentalność K&K&K – II zespołu polskiego KuKluxKlanu. Pierwszy zespół to Klub Kawalerów Koloratkowych odkryty już dawno przez jedą z pań blogowiczek. Oba warte siebie.
    Pozdrawiam

  45. Jasny gwint trafił w 10. Do jego argumentów dodam jeszcze niekompetencję ekonomiczną premiera i większości jego otoczenia. Myślałem, że przy obecnej rekonstrukcji rządu skorzysta z okazji i zaproponuje tekę np. Hausnerowi lub osobie równie kompetentnej. To byłby ruch godny odpowiedzialnego polityka, a nie jakaś gra w pchełki z Cimoszewiczem

  46. Rysberlinie!
    😀 😀 !
    Parkerze!
    Twój komentarz skojarzył mi się z SLD. „Historia uczy tego, że jeszcze nigdy nikogo niczego nie nauczyła” – widać wyraźnie, że tego powiedzenia Napieralski nie znał. Wdał się w romans z PiS i ci, wprawieni w bojach, ich *********. I należało im się. Nie zauważyli, co się stało z Samoobroną i LPRem. Teraz narzekają „że to nie tak miało być”. A my, kabareciarze i prześmiewcy, mówiliśmy, że już nigdy żadna partia nie da się nabrać PiSowi. Nigdy nie mów nigdy. A jednak taka się znalazła i dała ****.
    Joe!
    On był cudowny, wspaniały.

  47. Jacobsky, 14.50. Nigdy nie miałem wątpliwości odnośnie Twoich możliwości. Coraz bardziej mnie utwierdzasz. Niestety, to żenujące.

  48. Musze skwitować wypowiedź starego Polaka o SLD. Napieralski prowadzi tę partie do zniknięcia z mapy politycznej kraju. Zanim dojdzie do właściwego czasu na zgłaszanie kandydatur na prezydenta kraju nikt mu nie przeszkodzi w kandydowaniu. Każdy inny uzna, żeszukanie poparcia w tej partii będzie powodem do wstydu.

  49. Drogi Panie Kropokozjadzie,
    Ja w sprawie wpisu http://passent.blog.polityka.pl/?p=616#comment-127889 .

    BZDURA, BZDURA i jeszcze raz BZUDRA. Nie ma niczego doskonałego na tym świecie? Rzeczywiście???

    A “David” dłuta Michelangelo? A 5-ta Sympfonia Szostakowicza? Nawet “Pochód na Syberię” Grottgera jest doskonały. A Brooklyn Bridge – toż to jest katedra … a Katedra w Kolonii …
    Panie Kropkozjadzie, to dopiero mnie pan wzburzył i wstrząsnął mną do głębi. Niech się schowa Homo spaiens – tak twierdzę -prawdziwą koncepcją człowieka jest Homo faber. Homo faber suae quisque fortunae – tak mówiono już w starożytności. Chociaż nie kształciłem się na inżyniera, ale sporą część swojej tzw. kariery zawodowej spędziłem jako inżynier. Dążenie do doskonałości, do bezbłędnego złożenia drobiazgów w funkcjonującą i użyteczną całość było i jest nieustannym napędem i celem. Dlatego cyganerią blogową gardzę, a przynajmniej jej filozofią życia. Tak jest, pomiatam nią i zbywam.

    No, chyba że te deklaracje to przeoczająca niedoskonałość, pomyłka przed zażyciem prochów … no nie wiem.

  50. Szanowny Gospodarz, operuje pojęciami i wartościami, jakby nie z obszaru, w którym polityka się dzieje.”Honor”, „godność” etc, w stosunku do polityków, mogą być tylko surogatami tych wartości tylko dlatego, że „przeciwnik na to pozwala”, a konkretnie – politycy , którzy stają się na moment tacy „prawi” i „szlachetni” w swoim niskim sprycie , uznali, że to może się sprzedać.
    Tusk, wszystko co wyczynia w reakcji na „preludium kompanii „3-ech K”, to też aktualny stan jego politycznej „pasji” doprawionej jego doświadczeniem, które mn9ej więcej znamy…
    Kiedy uświadamiam sobie, że na naszych oczach, po raz kolejny zaczyna ziszczać się
    nasze tradycyjne, polskie organizowanie się w coś , co ma szanse zaistnieć jako- niby-państwo, czym zajmują się osoby, jakie pokazująm nam w telewizji, zaczynam tracić poczucie istoty takich nadrzędnych wartości jak państwo, naród , etc.
    Moi przyjaciele, którzy rozjechali się po świecie, już w drugim pokoleni płodzą nowych Niemców,Kanadyjczyków, Szwedów, itd- obywateli z polskim pochodzeniem. Tak niewielki krok, trzyma nas na łasce wygłupów osób, którym zawierzyliśmy swoje losy…
    Może receptą na osobiste traktowanie najbardziej uprzywilejowanych pozycji w społeczeństwie, byłoby doświadczenie mieszkańców jednego z miast francuzkich, leżącego na granicy z Niemcami/ nazwy nie jestem pewien/. W okresie największych wojen francuzko -niemieckich, wojska obydwu stron, przewalały się przez to miasto z prawa na lewo i na abarot. Na ten fatalizm Historii, mieszkańcy „opatentowali” prostą sztuczkę przetrwalniczą. Wojska niemieckie witali flagami niemieckimi, a francuzkie- francuzkimi. Dzięki takiej prostej mimikrze, przetrwali wszystko bez uszczerbku, jak na okoliczności.

    Pozdrawiam,Sebastian

  51. Widze ze naszemu gospodarzowi tez sie rozjechalo lata leca a swierzosc mysli odleciala.Wystarczy jeszcze dodac TUSKU _ MUSISZ .To juz tylko zjazd w dol i czeka PO wielka katastrofa.Ani Polityka i GW nie uratuje glowy Tuska.

  52. Panie Joe, jeszcze i ta literówka – powinno być: s’il vous plaît,

  53. Irytujaca wesolosc mnie przesladuje od kilku dni. Gesi nie widac bo juz ciemno. Zeby z tego nie ” wymutowal ” jaki nieustajacy rechot bo wtedy koniec z malbec i innymi przyjemnosciami.

    jasny gwint; to na pocieszenie;http://www.youtube.com/watch?v=KCb3LwD1FMo&feature=related

  54. K&K&K nie mają honoru i kto im go odmawia?…Passent, który za ludzi honoru uważał Jaruzelskiego i Kiszczaka.
    Towarzysze! Wasz czas już odszedł i wciąż nie pozwalacie zmienić kraju aby był demokratyczny czyli taki gdzie rządzących się kontroluje i w razie wpadki wymienia. Wasza demokracja to jest taka w której rządzi coś podobnego do PZPR i Gierka. Tusk i PO są do tej roli stworzeni. Działają poza prawem, nadużywają władzy, gardzą inteligencją Polaków i liczą na sprzedajną inteligencję tzw. salonu i elit, bo wszyscy mają coś za uszami. Chcecie ich dalej popierać to popierajcie. Dno Polski jest coraz bliżej. Tam Palikot z Niesiołowskim już warzą dla was czarne polewki podlane żołądkową z Lublina. Wasze wnuki wam podziękują za doprowadzenie kraju do takiego dziadostwa poprzez wspieranie krętaczy i malwersantów. Uprawiacie recydywę towarzysze. Kiedyś PZPR, a teraz PO…jedna partia drugiej warta

  55. Panie Kropkozjadzie,
    Mam dwa przeczucia w związku z KOMBINOWANIEM. Tę umiejętność, wręcz skłonność przypisuje się Polakom en masse. Niekorzy się oburzają widząc w tym ostrą krytykę połączoną z pogardą dla narodu. Nic bardziej błędnego. Ona wlaśnie jest świadectwem twórczego podejścia, inicjatywy, umiejętności dostosowania się, improwizacji, artyzmu życia – no właśnie – jest to jak by nie bylo, cecha cyganerii. Optymalnego, nieszablonowego lawirowania wśród skał i zawirowań. Dla Polaka na przykład niemieckie trzymanie się przepisów jest męczarnią i oczywistym marnotrawstwem. Jakże można kombinujacemu narodowi jak wzór dawać model skandynawski! Toż to zbrodnia, niemal ludobójstwo. Ponadto strata czasu i środków.

    Oczywiście nie postuluje likwidację wszelkiego socjału w Polsce. Aż tak nie powinien kraj odstawać od reszty światy, gdy granice otwarte, gdyż powodowałoby to odrzucenie Polski na arenie międzynarodowej z unijna na czele. Ale socjał musi być zreformowany, oczyszczony ze zbędnych hamulców dla utrzymania wolności i moralności “kombinowania”.

    Po drugie w szkolnictwie widać, że tkwi ono w modelu odziedziczonym po przedwojniu i PRL-u jednocześnie. A były to czasy, gdy ucznia poddawano ćwieczeniu pamięci i wchłaniania formułek. Tak już nikt w świecie zachodnim nie uczy. Pan też tkwi w tym paradygmacie “poziomu kształcenia”. Słyszałem to święte oburzenie z ust wielu pedagogów, oraz nadęcie – kudy zagranicznym (zachodnim) szkołom do naszych. Uff, co za brak realizmu. Szkoła zagraniczna, np. kanadyjska kształci na poziomie dopiero gdzieś pod koniec gimnazjum (middle school) w wieku 12-13 lat i to wprowadzajaco, a naprawdę o kilka lat później. I to nie wszystkich jednakowo, można spokojnie powiedzieć, że wielu nie kształci w ogóle. Jednego uczy szkola doskonale, pracy w zespole i przyjmowania różnych ról, nad wszystko roli przywódcy. Wiadomo, że nie wszyscy są urodzonymi przywódcami, ale w grupie wszyscy mają również ważne role do spełnienia. Mówię o wyrabianiu całego zespołu umiejętności od sprawnego komunikowanie sie ustnie i na pismie poczynajac. Czy w Polsce nadal przciwstawia się wiedzę szkolna umiejetnościom życiowym (non scholae sed vitae discimus?)? Kształcenie w sensie ścisłym jest potrzebne tylko niektórym po sprawdzeniu się i odnalezieniu we właściwej roli społecznej. Bowiem szkoła przygotowuje do życia w społeczeństwie. Tak było od dawna, tylko polski system nauczania skostniał. I polscy uczniowie nie mają innego wyjścia jak kombinować. Bo jeśli myślenie jest przedstawione jako sztampa, to trudno się im dziwić, że nawet nie próbują “myśleć”.

    Na zakończenie jeszcze o wodzu Tusku, bo to jego, zdaje mi się, nieodwołalny upadek pan prorokuje na bazie teorii o partii wodzowskiej. Mój komentarz jest taki, że czas pokaże. Oczywiście w tym gadulstwie chodzi o stanowiska. Niedawno napisano, że Tusk nabrał do stolicy różnych działaczy lokalnych: Chlebowski, Grad – rzeczywiście oni rozmawiają jakby kształcili się w szkole polskiej, i to na głębokiej prowincji. Zamiast brać ekspertów, którzy coś znaczą poza polityką. Może jest w tym wiele prawdy i powód zbliżającego się upadku PO, ale przecież jest wokół Tuska sporo osób na poziomie. Poza tym, gdyby wszyscy byli na poziomie, groziłoby przekształcenie partii w klub dyskusyjny. A partia musi być maszyną do działania z prostymi wyrobnikami, zaufanymi bo uzależnionymi od przywódcy.

    Nie wypada pisać, że jest pan moją muzą, ale sympatycznie jest czasem wywalić swoje odsmażone kotlety na blog en passant.

    P.S. Podoba mi się ta fraza: ogromne rzesze ludzi pozbawione są możliwości udziału w tworzeniu dochodu narodowego. Sam pan ją sformułował i powiazal z podatkami, choc nie ujawnil szczegolow. Podziwiam. Ja nawet spamiętać nie daję rady.

  56. Powrot Rzeczpospolitej Aferalnej nie jest nieoczekiwany. Wszyscy w Polsce mowia o kulturze lapowkarskiej wsrod naszej elity politycznej (i nie tylko) ale gdy tylko pojawi sie ktos kto istotnie usiluje poskromic to zjawisko (jak niegdys min. Ziobro) to natychmiast w „Polityce” pojawia sie nagonka aby go usunac ze stanowiska. Czyzby to byl tylko przypadek? A moze „na zlodziejach czapka gore” zgodnie ze starym polskim przyslowiem.

  57. Ależ Marku,
    Na prawdę nie masz powodu do rozpaczy, gdyż wcale nie zaliczyłem ani nie zaliczam Ciebie do blogowej cyganerii. Na to miano trzeba sobie zasłużyć wydaniem jakiegoś bulwersującego i brawurowego manifestu. Zauważyłem tylko, na co są dowody na blogu, że im robisz grzańca na duszy. Jak rozmiem artykuł Gadzinowskiego, to on atakuje (jakoś nie wprost) keynesistów i Paula Krugmana w szczegolnosci. Jakoś to wszystko gmatwa się niepoczytalnie. Ty nie jesteś z Krugmanem i jego afiliantami na blogu? Ale czy zauważyłeś, że do wątków o:

    (1) roli korporacji (moim zdaniem i zdaniem profesora O.E. Williamsona dobrej, ale bez przesady),
    (2) zaproponowanego przez Ciebie upaństwowienia banków (wszystkich ich rodzajów?), dodajesz nowy –
    (3) bezprawne oberpaństwo zadłużające się ponad miarę.

    Przyznaję, że nie nadążam. Już wyraziłem swoje współczucie z okazji wszelkich niepowodzeń jakie Cie spotkały. Czy może słyszałeś z wiarygodnych źródeł, że banki prywatne robią te wszystkie okrucieństwa, które wyliczasz? Czy banki państwowe, ale nie oberpaństwowe, przestrzegąć, będą prawo, ale nie oberprawo, i z szacunkiem podchodzić do nas wszystkich zaspokajając uzasadnione i ciągle rosnące potrzeby nasze. Powiem Ci w zaufaniu, że pobieranie odsetek jest nadal przestępstwem, ale nie we wszystkich krajach. Wreszcie się ujawniłeś! Allach akbar. I do cyganerii cię ciągnie! Jesteś malarzem, czy filozofem-poetą? Mnie też ciągnie – chyba sobie strzelę lufę ratafii. Grabula

  58. Wam się zdaje, biedacy, że Ameryka traci na znaczeniu, a Ameryka dopiero się zastanawia, czy warto wreszcie zająć się światem.

  59. „Gdyby Mariusz Kamiński chciał postąpić honorowo i z godnością”

    Gdyby kazdy z nas chcial postepowac honorowo i z godnoscia to nie bylo by PZPR ,tygodnika Polityka i TW.

    Po co te gornolotne slowa i opowiadanie bajek w stylu KK?
    Czy Polacy potrzebuja wodza narodu?
    Nie.
    Niemcy i Rosjanie ich mieli i nic dobrego z tego nie wyszlo.
    Czy Polska potrzebuje jeszcze wiecej godnosci i honoru?
    Czy te powstanie nie wystarcza?
    Wiec moze pozbedziemy sie honoru i godnosci i bajek pana Passenta i bajek KK a w zamian nauczymy sie dobrze pracowac?
    Honor i godnosc nie zbuduja autostrad ,ba nawet nie wygraja meczu pilki noznej.
    Redaktor Passent w roli iluzjonisty/ksiedza roztacza przed nami zludne horyzonty prawdy i milosci.
    A ja sie pytam.
    Where is the beef Mr.Passent?

    Slawomirski

  60. jasny gwint pisze:

    2009-10-14 o godz. 17:33

    „Gdyby chociaż jednym ciepły słowem szepnął o zwróceniu honoru i zaprzestaniu prześladowań i nękania Generała Jaruzelskiego.”

    Vox populi vox dei.
    Realia animalia.

    P.S.
    Czy general tak samo jak Stalin rozdawal cukierki dzieciom?

    Slawomirski

  61. 9-letni Grzesio pisze:

    2009-10-14 o godz. 17:14

    „Szukam teraz na internecie co to jest hiena cmentarna”

    Grzesiu,
    hiena cmentarna jest to taka osoba ktora sprzedaje bilety do nieba.
    Zadaj pytanie panu redaktorowi ktory ostatnio byl na pogrzebie i moze wiedziec wiecej niz ja.

    P.S.
    Serdecznie witam Czesia na blogu.

    Slawomirski

  62. Torlin pisze:

    2009-10-14 o godz. 16:45

    Torlin nadal dzieli rodzine ludzka.
    On po prostu lubi tylko mame i tate.

    Slawomirski

  63. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „ Andrzej Falicz pisze:
    2009-10-10 o godz. 09:39 (z naciskien na 10.10. 2009)
    magrud pisze:
    2009-10-10 o godz. 01:34
    Pani Magrud przykro mi, ze rzeczywistosc po raz kolejny Pania zawodzi.
    PO podobno to glownie Tusk a Tusk jest jaki jest i takie jest PO.
    Byc anty-PiS-em to troche za malo.
    Jak daleko mozna zajechac na straszeniu ludzi czarnym ludem?” … itd.
    Dlaczego artykul Tomasza Wolka z 29.09.2009 ukazal sie dopiero dzisiaj w internecie (15.10. 2009) jest zapewne przypadkowym zbiegiem okolicznosco Panie Andrzeju(?) „2 Ta scena wiele mówi o atmosferze w PiS i o stylu przywództwa. Powiedzieć, że jest to partia wodzowska, to mało. Jarosław Kaczyński jest liderem samotnym. Ktoś mógłby rzec, iż taki bywa los niemal wszystkich przywódców, zarówno w demokracji, jak i w rozmaitych satrapiach. W tłumie pretorianów samotni byli i Hitler, i Stalin, ale też Churchill, de Gaulle czy Wałęsa ” http://www.polityka.pl/chlopiec-zplacu-broni/Lead30,933,303295,18/ – Prawda? Panie Falicz, gratuluje. Byle przerazone glosy, ze A. Falicz zdominowal blog Passenta – widacze ze nie tylko.

  64. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    DP- pisze
    „Dobrego wyjścia nie było, nie miały go też poprzednie rządy. Skończyło się fiaskiem”

    Biorac pod uwage, ze poprzednie rzady – o czym wszyscy wiedza – mialy w czasie o niebo lepsza pozycje startowa …
    No tak ale wtedy przy innych decyzjach zagrozony bylby tzw plan „cudu gospodarczego” L. Balcerowicza a na to zaden poprzedni rzad pozwolic sobie nie mogl – prawda?
    Domyslam sie, ze Gospodarz wlasnie to chcial powiedziec, czy sie myle? Wlasciwie w tym momecie wypadalo by przypomniec – odswiezyc w pamieci szefow poprzednich rzadow http://kontrateksty.pl/files/news/twoj%20wredny%20szef%20okladka.jpg
    Inaczej mowiac lepiej jest nic nie mowic.

  65. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Kartka z podróży pisze:
    2009-10-14 o godz. 17:41
    Panie Feliksie
    “Nasz Dziennik” się nie myli. O katastrofalnej sytuacji szpitali dolnośląskich piszą zresztą też inne gazety. Tyle tylko, że nie ma to najmniejszego związku z hazardem. Chyba, że uznamy leczenie w tych nieszczęsnych lecznicach za swoistą formę hazardu – coś na kształt “rosyjskiej ruletki”. Natomiast podatki i dopłaty nakładane na graczy i właścicieli kasyn nie mają związku z finansowaniem służby zdrowia bowiem NFZ wpływy czerpie ze składek ubezpieczonych” itd. Bylem swiecie przekonany, ze reakcja na Nasz Diennik musi byc, to sie nazywa reakcja domino. Skad ja ta Donkichoterie znam
    Szanowny Blogowiczu, nie pozostawil mi Pan innej szynsy dokonujac/wykonujac ten wpis jak przekazac Pana w rece Blogowicza100% WINIEN – on jest specjalista od „zielonych” przypadkow.

    Szanowny Blogowiczu WINIEN (z racji wczesniejszej sympatii) prosze potraktowac przypadek, ktory przysylam, wyjatkowo powaznie i wytlumaczyc poziom i jak np. BRD wspiera finansowo kasy chorych w sytuacjach podbramkowych.
    Rece opadaja – Sorry!

  66. Kara za blupote poltyczna musi byc,tak postapil Tusk i slusznie ale to tylko klapsik delikatny oni sa i jeszcze beda dzialac skutecznie bo w parti musi byc lider jeden pewniak a reszta czeka w kolejce.Afera jak nazywa to PIS
    to pic na ktory zlapalo sie wielu politykow i dzienikarzy i obywateli.
    Ci trzej panowie K,K,K to zagrorzenie dla polskiej polityki w swiecie.
    Niedlugo wybory zobaczymy czy narod jest odpowiedzialnym wyborca.

  67. Przebierając nogami, oburzeni do trzewi przypomnijmy opinie dzielnego vdm, który w wyniku protestu porzucił blog.
    http://cyklista.wordpress.com/2009/10/14/bezdenni-korupcjogenni/#comments

  68. Sprawa CBA to kolejny zabawny (a może i nie) przypadek schizofrenii panującej w PiS. A może hipokryzji. Na pewno niespójność deklaracji z praktyką.
    PiS doszło w 2005 roku do władzy pod hasłem odsunięcia służb specjalnych od polityki. Zarzucali służbom wpływ na politykę, tym argumentowali likwidację wywiadu wojskowego (tak jest, likwidację a nie reorganizację – zarżnęli polski wywiad wojskowy, tylko za to należało by się im powieszenie za klejnoty).
    Tymczasem PiS stworzyło służbę specjalną, de facto policję polityczną, której celem są właśnie politycy. To ta służba, pod dyktando JarKacza, ma urządzać polską scenę polityczną, łamiąc przy tym prawo. Wychodzi na to, że UKŁAD w Polsce faktycznie istnieje, tyle że został stworzony przez Jarosława Kaczyńskiego (jako że Jarosław Kaczyński to PiS).

    Nota bene, jak by tak oskarżonemu Mariuszowi K. dokleić hiszpańską bródkę, wyszedł by wypisz – wymaluj Feliks Dzierżyński. Czy Państwo zwrócili uwagę na to szczególne (i moim zdaniem znaczące) podobieństwo fizjonomii?

  69. Pastwia sie niektorzy blogowicze nad Passentem, a on z mistrzowska zrecznoscia wrzuca prowokacyjne dla dyskusji tezy i mysli. Gdyzby jednak nie to, blog ten nie bylby tym blogiem tylko jakims zakatkniem ideologoicznych popierdasow.
    Analizujac najswiezsze informacje ( niemedailne) dochodze do wniosku ze K&K&K zrobili niedzwiedzia oprzysluge dla samego Tuska , a i po trochu pomogli w odswiezeniu Rady Ministrow. Sam Kaminski pomylil nieco Londyn i Scotland Yard z Warszawa i polskimi realiami. Chcial stanac na swieczniku a zostal ofiara samego siebie.Sadze – a w czesci jestem przekonany – ze afera stoczniowa w czesci odciazy odpowiedzialnoscia Tuska i Rzad a rzuci prawdziwy potok obwinien w strone komisji unijnej, ktora swoimi wrecz apodyktycznymi uwarunkowaniami pchnela niedoswiadczonych i niego zastraszonych terminami do dzialan, ktore zaprzeczaja logice ekonomicznego myslenia i traktowac je nalezy jako blad.Blad przy barku doswiadczenia i skrajnie niewygodnych uwarunkowaniach jest oczywiscie naganny , ale czy zaraz to traktowac jako afere korupcyjna? Przetarg na sprzedaz stoczni w wyznaczonym krotkim terminie spowodowal to co spowodowal. Odbija sie jednak czkawka to, co nie zrobil lub nieudolnie czynil i Rzad Leszka Millera i Rzad – a moze przede wszystkim Rzad Jaroslawa Kaczynskiego, ktory dzisiaj sie tak pieni i cieszy jednoczesni ze Tuskowi i PO dokopal.
    Ten jednak smieje, kto sie smieje ostatni! A kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana!
    Z czasem poprzez Komisje i inne okolicznosci grad winy zrzucony na Tuska rozplynie sie i publicznosci ujawniane beda stopniowo inne okolicznosci, ktore de facto obciaza K&K&K. Kij ma dwa konce o czym wymieniony polski KuKluxKlan zapomnial.
    Boze bron nie jestem obroncom Tuska a jedynie staram sie byc advocatus diaboli w calym tym bagnie i ustrzec przed zbyt pochopnymi wnioskami i co za tym idzie decyzjami.
    Czyuje, ze jeszcze Tusk bedzie na Fali i PO odzyska w czesci nadszarpnieta reputacje. Nadszarpniecie jednak nie jest tak trwale jak w rpzypadku PiS i obojga Kaczynskich, bowiem wszyscy maja swiezo w pamieci do czego doprowadzili za dwa lata swojego absolutnego panowania.

  70. do
    marcin pisze:

    2009-10-15 o godz. 10:11

    Ci trzej panowie K,K,K to zagrorzenie dla polskiej polityki w swiecie.

    „Swiat” to wytrzyma; prosze sie nie obawiac i nie przesadzac. To sa przeciez obywatelscy przedstawiciele. Poza tym „swiat” nie wszystko co polskie rejestruje.
    WINIEN

  71. jasny gwint pisze:

    2009-10-14 o godz. 17:33 ;

    Katalpa przeżyje, ale należy ją zabezpieczyć przed możliwością zainfekowania grzybami; w tym celu należy w dniu suchym (może być chłodny) piłką do podcinania gałęzi obciąć (wyrównać) nadłamany kikut i posmarować porządnie maścią ogrodniczą.
    Reszta niewarta słów.
    pozdrowienia

  72. do
    Feliks Stychowski pisze:

    2009-10-15 o godz. 08:54
    Przed dwoma laty mialem okazje skorzystac z uslug Szpitala Wojewodzkiego we Wroclawiu. Usluga (po polnocy) kosztowala mniej niz dojazd taksowka (nota bene taksowkarze skarza sie rowniez i ciagle). Mam nadzieje, ze wytlumaczylem szczegolowo w imie wczesniejszej sympatii.
    WINIEN
    PS
    Prosze nie untozsamiac koloru zoltego z zielonym; jesli juz musimy rozmawiac o kolorach. Mam nadzieje, ze mi Pan wybaczy moje inklinacje do Cohn Bendita i JF. Zdradze Panu rowniez tajemnice; ciagle sie zachwycam André Glücksmannem.

  73. do
    Slawomirski pisze:

    2009-10-15 o godz. 06:51
    JG potrzebuje ikony lub zywego swietego; przeciez oni sa od dawna w niebie. jaruzelski jednak zyje i JG powinienen sie z tego faktu cieszyc, co tez czynie.
    WINIEN

  74. do
    Bobola pisze:

    2009-10-15 o godz. 02:16
    Pan jak zwykle nie wie od kogo zaczac; moze od dajacych? Brak jednych wyklucza drugich.
    WINIEN
    PS
    Zjawisko od zawsze istniejace.

  75. Kropkozjad pisze:

    2009-10-14 o godz. 21:03
    W poszukiwaniu starconego czasu; polecam lekture, moze pomoze.

    WINIEN

    Z dywagacji o doskonalosci niewiele zrozumialem; chyba tak mialo byc.

  76. do
    telegraphic observer pisze:

    2009-10-15 o godz. 01:53

    Dziekuje za ten wpis. Jakie sa wyniki ksztalcenia widac na kazdym kroku; oczywiscie w Polsce.

    WINIEN

    PS
    Sadze, ze Kropkopzjad powinienen zajac sie przecinkami; nie w lesie oczywiscie.

  77. do
    Joe pisze:

    2009-10-14 o godz. 19:00
    Pisze Pan o ONYCH zapominajac o NAS. ONI=MY

    WINIEN

  78. Panie Feliksie
    Bardzo mi przykro, że zażenowałem Pana swoją ignorancją dotyczącą finansowania tzw”usług zdrowotnych” – w kontekście naszych rozważań dotyczących „nadwykonań”. Byłem przekonany, że usługi zrowotne opłacane są przez NFZ a budżet finansuje tylko tzw” usługi wysokospecjalistyczne”, programy prozdrowotne i ratownictwo. No cóż, widziałem to zbyt wąsko i dogmatycznie. Istotnie budżet państwa finansuje również np długi szpitali powstałe z deficytu składek(tzw „oddłużania”) lub opłaca składki grup społecznych, które ich nie płacą lub płacą w skali uniemożliwiającej opłatę leczenia(chłopi, bezrobotni itp). Przyznaję Panu rację – istotnie mówiąc „NFZ” myśleć powinniśmy „budżet państwa”, mówiąc „składka” myśleć powinniśmy”finasowanie z budżetu”. Takie uogólnienie lepiej oddaje istotę problemu. Jest też dla mnie jaśniejsze bo pamiętam je – wyrywkowo co prawda – z wykładów „ekonomii politycznej socjalizmu”. Tak więc zgadzam się z Panem iż budżet finansować powinien „kasy chorych w sytuacjach podbramkowych.” Zakładając zresztą, że mamy do czynienia z permanentną sytuacją podbramkową finansowanie to powinno mieć charakter ciągły. Jedna tylko uwaga – kas chorych już nie ma co zresztą upraszcza sprawę przepływu środków.
    Biorąc pod uwagę powyższe zgadzam się również z Panem iż hazardziści jak i właściciele hazardowych przybytków winni w większej skali podatkowej finansować ten system np opłacając koszty leczenia chłopów.
    Ponownie dziękuję za przysłany materiał z „Naszego Dziennika” – bardzo inspirujący i chętnie wejdę ponownie w „rekację domina”.
    Jeszcze raz przepraszam, że swą ignoracją wywołałem Pańskie zażenowanie.
    Kartka …

  79. Prosze wybaczyc , ale zapomnial Pan o „T K M” a przeciez bylo to naczelne haslo i dalej nim pozostaje , inteligencji zoliborskiej. Pisze o tym dopiero teraz bo przyznaje ze skrucha , tez wylecialo mi z glowy. (To przez ta irytujaca wesolosc nie moge sie nalezycie skoncentrowac ) Cala nadzieja w gesiach. Pozdrawiam

  80. @ telegraphic observer

    Aż Ty spryciarzu, a niedobry jeden! Zdemaskowałeś mnie! W samej rzeczy, jestem muzułmaninem! Jestem też żydem, chrześcijaninem i buddystą, dżinistą, konfucjanistą, szintoistą i zaratusztrianistą. Jestem człowiekiem.

    Manifestów nie wydaję, chyba nie mam duszy rewolucjonisty i z nikim nie jestem, może tylko z tymi, którzy mają własne spojrzenie na rzeczywistość, czego i Tobie życzę. A że nie nadążasz, to mnie niespecjalnie dziwi. Niech Ci się opłaca.

    Skoro tak sobie szepczemy, to ja też powiem Ci coś w zaufaniu. Otóż, nie pobieranie odsetek od kredytów w krajach arabskich, jest poza potencjalnie darmową ropą i utrzymaniem śmieciowego dolara w roli waluty rezerwowej świata (za pomocą mordu, oszustwa, agresji i okupacji), jedną z głównych przyczyn, dla których ten region jest tak znienawidzony przez prywatny, globalny kartel bankierski – tyle istnień można by tam zniewolić lichwą i jeszcze większymi opłatami bankowymi, wynikającymi z klauzul umieszczonych drobnym drukiem na umowach, że aż żal im d..y ściska, a ślina z pysków cieknie. Póki co, zadowalają się finansowaniem wojen w tamtym rejonie, niosąc sztandar demokracji na lufach karabinów prywatnych najemników, zwanych armią – to jeszcze nie jest pełnia szczęścia, ale niezłych parę baksów zawsze można przyciąć. Potem zakupić cygaro, wysyłając po nie własny odrzutowiec, do objętej embargiem Kuby, który po drodze przeleci nad przygranicznymi fabrykami w Meksyku, z których pomachają mu eksploatowane jak w feudalizmie kobiety i dzieci, tyrające za parę pesos, aby gringo, finansujący te „przedsięwzięcia gospodarcze” mogli wysłać odrzutowiec po drugie cygaro na Kubę, albo zapłacić dziwce za seks, bo żadna normalna kobieta ich nie pokocha.
    Obrót wynikający z dystrybucji bodajże 97% światowej heroiny, pochodzącej z Afganistanu, też wymaga sporego finansowania i jest nie do pogardzenia – jakby policzyć, pewnie przewyższa PKB niejednego sporego kraju.

    Prawdopodobnie uznasz mnie za ignoranta, ale nie czytam p. Gadzinowskiego i nie żebym miał coś przeciw, po prostu nie bardzo wiem, kto zacz – nic dobrego, ani złego nie mogę o nim powiedzieć. Czytam sporo, bo lubię, wychowałem się na książkach, ale autorów wybieram sam, nie mam czasu na wszystkich, być może sporo tracę. Panowie Keynes, Krugman, Stiglitz są pośród nich.

    Co do bankierskiego oberpaństwa, ono nie zadłuża się ponad miarę, ono tworzy dług i z niego żyje.

    Normalne państwo „żyje” z podatków, nie musi i nie może żyć z długu, dlatego banki państwowe nigdy nie będą oberpanstwem, a jedynie instrumentem, służącym społeczeństwom, a nie prywatnym bankierom i taka powinna być ich rola.

    A teraz strzel sobie tą ratafię. Grabula.

  81. Z powodu gwałtownych opadów śniegu, w pałacu prezydenckim siadł prąd i żeby posłuchać „Sygnałów dnia”, prezydent musiał włączyć tranzystor. Dostrajając odbiornik, brat prezesa trafił niechcący na dobrze umotywowane sapanie redaktora Semki, ale potem odezwała się Paradowska i prezydent jak oparzony, drżącymi rękami kręcił pośpiesznie, aż zapachniało świeżo skoszonym sianem i serwatką.

  82. dr No, 11.57. Bardzo dziękuję za radę. Miałem podobny pomysł. Niestety razem z konarem została zerwana część kory z pnia poniżej korony. KOrona miała ponad 5 metrów średnicy. Rana jest więc większa. Korona jest zniekształcona. Myślę, że do emulsji winienem dodać także środek grzybobójczy, Topsin lub coś w tym rodzaju. Na szczęście śnieg przestał padać. Pozdrawiam

  83. Marek, 13.12. Do twoich lektur dodałbym jeszcze Samira Amina, Mike Davisa lub Davida Harveya. I Łagowskiego. One dają nieco inną perspektywę. Pozdrawiam

  84. Pragnę zwrócic uwagę na jeden paskudny aspekt działalności CBA. Chodzi mi o agenta Tomasza, który został męską Matą Hari w służbie PiSu.

    To, co on wyprawiał z posłanką Sawicką wyłazi na światlo dzienne dzisiaj. Dla osiągnięcia zysku politycznego doprowadził z cała perfidią i cynizmem do uprzedmiotowienia tej kobiety, zeszmacił najwyższe z uczuć, cynicznie ją wykorzystał w tzw. grze operacyjnej do walki politycznej. To jest podłość!

    Można smiało powiedzieć, że on i jego zwierzchnicy (łącznie z szefem głównym Mariuszem) zasłużyli na miano, jakie dostał Ziobro od Millera.
    Czy Ci ludzie mają honor? Gdzie są ci mężczyźni? Dlaczego rzadko kto odważy się bronić skrzywdzoną?

    Pzdr, TJ

  85. Szanowny Panie Slawomirski,
    Pan mnie oszukuje, do nieba to sie nie kupuje zadnych biletow. Do nieba ida ludzie dobrzy. Tacy co nie musza chodzic w nocy na cmentarz, aby spotykac sie z diabelkami.

  86. Sławomirski!
    Przecież to, co napisałeś, jest bez sensu.

  87. Wciaz czekam na odpowiedz dlaczego pan premier nie chcial zostac prezydentem. Slyszalem na przystanku autobusowych ze naszym krajem rzadzi mafia i agenci obcego wywiadu. Moja pani mowi ze Platforma Oszustow. Prosze sprostujcie te informacje, bo nie wiem czy juz uciekac z Polski czy jeszcze poczekac az wszystko zostanie rozkradzione. Bardzo mi zle, pewnie mama i tata i dwie moje siostrzyczki wyleja morze lez. Blagam piszcie wrescie prawde co sie dzieje, bo wydajecie jakis belkot niezrozumialy dla normalnego czlowieka.

  88. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Slawomirski 6:51
    „Where is the beef Mr .Passent ?” Prosze dac spokuj – ok? Akurat popija „to jest to” …

    Panie Slawomirski. Przypadek czy zna Pan historie narodzin „ Where is the beef? ” Pytan z ciekawosci

  89. No i masz babo placek ,a czlowiek jednak nie jest istota konsekwentna !
    SZUKAM obecnie dobrego polskiego pogrzebu ,bo jak narazie wszystkich ,
    ktorych znalam w Polsce pochowalam , a tu masz zyczenia!
    …a jeszcze „Cos” sie odzywa ,bo chce 100% gwarancji ?
    —————————————-
    A poza tym , P. Passent zaczyna od „brzydkich” liter n.p. „K ”
    …ale trzy razy ?
    czy nie ma Pan litosci ?
    Opowiem Panu za to anegdote ktora ostanio slyczalam;
    …wenn Sie ganz reines Deutsch ohne juddisches Akcent sprechen wollen, dann rate ich Ihnen ,den Humor wegzulassen !….
    jakie to mi moje dzieci rady daja ?
    a ja myslalam ,ze jestem katolikiem ? polskim?
    …tak, tak zadnej gwarancji —– czlowiek nie ma .
    Salute
    / nie dyskutuje z powodu dwoch juz przypadkow swinskiej grypy na blogu ,Slawomirski i ten co sie do czegos przyznaje ? / po wyroku?/)
    Ps. / tlumaczenie? —na zyczenie !/

  90. No coz ,My JEDNAK mamy czesto tylko dwie alternatywy :
    1.Albo dowiemy sie prawdy od przyjaciela ….?
    2. Albo potem ….od wroga …
    ….Zawsze ALTERNATYWA . nie ?
    SALUTE
    /oczywiscie z powodu grypy nie dyskutuje /

  91. W Polsce nie tylko wierchuszka jest skorumpowana, caly narod w spadku po PRL-u, jest jeszcze wciaz przesiakniety zylka kombinatora, ktory nawet w najtrudniejszych warunkach i jesli musi byc, takze wbrew prawu, potrafi wszystko zalatwic.

    Ogladalem wczoraj na Poloni Lisa;
    Gras w swietnej formie, suwerenny, zeby nie powiedziec; „prawie maz stanu”.
    Kempa z cala sterta „kwitow” na kolanach, pyskata jak przekupka. Niestety „kwity” okazaly sie tylko rekwizytem teatralnym. Zadnych sensacji.
    Napieralski jak zawsze nic nie rozumial. Zapatrzony w jednego ze swoich wielkich poprzednikow, koniecznie takze chce „wyprowadzic sztandar”, aby przynajmniej w ten sposob przejsc do historii. Po nieudanej probie konstytuowania pod swoim kierownictwem, SLD, jako parti socjalnej (mam tu na mysli ochrone emetrytur SB), patrzy na PiS, jak krolik na weza i czeka na pozarcie.
    Jedyne szczescie, ze PiS ma zla przemiane materi. Juz po pozarciu LPR i Samoobrony nie przybral na wadze i wyszlo z tego na szczescie tylko wielkie gowno. Nic nie wskazuje na to aby teraz mialo sie cos zmienic

  92. Blogowiczu

    zaoszczedz na testach medycznych,

    Polonia-Sawa diagnozuje za darmo.

    Napisz do niej, dowiesz sie co ci dolega.

    Slawomirski

  93. A to juz nie ma polityki miłości. Kurcze w jakiej to człowiek zyje nieswiadomosci. Przecież te afery to chyba wyraz miłości do narodu. Gdyby nie one to człowiek dalej żyłby w błogiej nieświadomości że Polska to kraj bez wad. A tak pokazują, że jest co naprawać, ale PO wie jak. Poza tym PO to partia równych szans, gdyż jak już część mnistrów swoje już zabrała powołuje się nowych. Oczywiście w naszym kraju nie jest to nowa tendencja. Szkoda mi jednak Tuska, że został sam, nie bedzie miał z kim meczów ogladać. A na poważnie to uważam że Tusk robi to co uważa za najlepsze w drodze po prezydenture, czyli usuwa co ważniejsze osoby żeby nie było watplwosci kto jest numer jeden w partii.

  94. Feliks Stychowski pisze:

    2009-10-15 o godz. 16:46

    http://www.youtube.com/watch?v=aISkVvi5iI8

    Slawomirski

  95. jasny gwint pisze:

    2009-10-15 o godz. 13:44
    Emulsja zwykle zawiera również środek grzybobójczy, ale Topsin M nie zaszkodzi. Są w sprzedaży taśmy pokryte środkami grzybobójczymi, przeznaczone do opatrywania takich ran, ewentualnie można zastosować porowatą taśmę samoklejącą nasyconą np: Topsinem. Katalpa jest rośliną dość odporną na takie urazy, bo przydarzają jej się dość często.
    A tak apropos tematu Gospodarza; podobnie winna działać również każda służba antykorupcyjna: zapobiegać, miast dożynać ludków nieodpornych na korupcję. Wystarczy kordon ochronny (maść) i opatrunek.
    pozdrowienia

  96. Torlin pisze:

    2009-10-15 o godz. 16:06
    Sławomirski!
    Przecież to, co napisałeś, jest bez sensu.

    Nie tak calkiem.

    Europejska ksenofobia jest tak samo niestrawna jak kazda inna. Dla europejczyka piramidy sa symbolem wyzysku. Takim samym symbolem sa dla azjaty gotyckie katedry z ktorych ty jestes dumny.

    „Punkt siedzenia dyktuje punkt widzenia”

    Slawomirski

  97. Szpitale na Dolnym Slasku i moze tez gdzie indziej sa w trudnej sytuacji finansowej. NFZ nie chce dac pieniedzy, ktorych nie ma. Na podniesienie skladki ubezpieczeniowej nie ma zgody spolecznej i odwagi poltycznej.
    Osobom chorym i ich rodzinom pozostaje indywidualna zaradnosc i znajomosci. W ostatycznej konsekwencji nad tym calym absurdalnym systemem czuwa CBA. Na szczescie jedynie jako policja polityczna. Gdyby rzeczywiscie zaczal zwalczac w tym systemie korupcje, to system ten zalamal by sie calkowicie z powodu braku srodkow finansowych.
    A wiec, spoleczenstwo zdecydowalo; „kto smaruje, ten przezyje”.

  98. „Gdyby Mariusz Kamiński chciał postąpić honorowo i z godnością, to z chwilą, kiedy premier ogłosił, że stracił do niego zaufanie – natychmiast podałby się do dymisji.”

    Nie bardzo rozumiem Gospodarzu dlaczego Kaminski ma sie zachowywac honorowo a premier NIE ! ?

    Cytuje tez Pan bzdure:
    ” Mógł go odwołać za komentarz do afery posłanki Sawickiej (że teraz Polacy będą już wiedzieli na kogo głosować), ”
    Bylo to juz WIELOKROTNIE wytlumaczane, ze chodzilo oto by wybierac uczciwych ludzi a nie, zeby nie wybierac PO.

    Znowu wytacza Pan dziala jakoby Kaminski produkowal afery…
    Moze sa one przeciekane bo istnieje olbrzymie prawdopodobienstwo, ze nigdy by nie ujrzaly swiatla dziennego.

    Jezeli probuje Pan za prokurature stwierdzic, ze afery stoczniowej nie bylo to gratuluje.
    A teza, ze biedaczki musieli udawac sprzedaz (tuz przed wyborami odtrabiajac sukces Platformy) bo byli miedzy mlotem i kowadlem warcholskich dywizji PiS-owskich roboli”” to traca Pan wlasna nute z przed ponad 20 lat…lepiej byloby Panu „roboli i warcholow” zostawic w spokoju…

    Jedyna osoba jak wydaje sie byc trzezwo bezstronna jest Pani prof Jadwiga Staniszkis.
    Pan Panie Danielu niestety stracil cenna dla felietonisty niezaleznosc osadu w zajadlej nienawisci do PiS-u.

    Panstwo wymaga reform i to powaznych – to co wychodzi dzis na wierzch moze byc jedynie katalizatorem koniecznych zmian.

    Kaminski mimo wszystkich ulomnosci wydaje sie bezkompromisowo uczciwy i faktycznie nie przystaje do rozmamlanej republiki kolesiow dlatego dla wiekszosci wyglada na „öszoloma” fanatyka.
    Tak jak za komuny na wroga ludu…
    I tu akurat nie chodzi o PiS czy PO.

    Probuje Pan wszystko sprowadzic do nieco prostackiej dychotomii miedzy tymi dwoma wyborami a tymczasem zamiast reperowac panstwo para idzie w gwizdek walki o wladze.
    A jak sie juz ja wygra to sie robi niepowazne przypominajace zabawy w piaskownicy prywatyzacje.

    To zgroza, ze te same dzieciaki chca za wszelka cene wyprzedac ile sie da komu sie da a najlepiej zagranice…
    Jedynym wyjasnieniem moze byc wiara, ze gdzie plyna duze pieniadze tam zawsze da sie cs ukrecic dla siebie…

    PO jest nieefektywne – widzialem wlasnie Pania Pitere z Monika Olejnik – to bylo przykre przezycie…Paniusia majaca wszystko w malym palcu…komplementujaca w TV swojego szefa i probujaca byc lotnie zlosliwa – zenada.
    Nowak – robi sie nie dobrze – drobny wygadany spryciarz albo Schetyna z usmieszkiem sprzedawcy samochodow i udawanym delikatnosc jakaniem.
    Paliglup i Osiolowski.
    PiS PiSem ale co to pomaga PO ?
    Osiagniecia…dwoch lat – gdzie one?

  99. Zeby teze uproscic powiem, ze jest rzecza w naturalny sposob nieprzyzwoita i niestosowna dla Felietonisty by popierac aktualnie rzadzacych.

    – na tym polega rola czwartej wladzy nie zaleznie od prywatnych powiazan i sympatii.

  100. WINIEN pisze:

    2009-10-15 o godz. 12:09

    JG jest po prostu zakochany po uszy w swojej pierwszej i jedynej.

    Podobno prawdziwa(nie fizyczna) milosc to choroba.

    Slawomirski

  101. Do:WINIEN

    Powiedzenie chlopaki azylaki koledzy szpiedzy bylo popularne w RFN w roku 1980 w miescie Lubece. Niepewnosc bytu i brak zaufania do wlasnego srodowiska byly wtedy powszechne. Przelamanie komunistycznej indoktrynacji( gratulacje dla pana Passenta za dobrze wykonana prace ) wymagalo wysilku.

    Slawomirski

  102. 9-letni Grzesio pisze:

    2009-10-15 o godz. 14:49
    Szanowny Panie Slawomirski,
    Pan mnie oszukuje, do nieba to sie nie kupuje zadnych biletow.

    A samolot?

    Slawomirski

  103. Zeby teze uproscic powiem, ze jest rzecza w naturalny sposob nieprzyzwoita i niestosowna dla Felietonisty by popierac aktualnie rzadzacych.

    -oczywiscie. NIE na tym polega rola czwartej wladzy

  104. Pan Redaktor. Oto wypowiedź przebierającego nogami, oburzonego do trzewi /w Krakowie na trzewie mówią bebechy/ Nepieralskiego.
    http://napieralski.blog.onet.pl/Niech-Donald-Tusk-wyjdzie-z-pi,2,ID391118343,n

  105. Nie kupujcie narracji PO na temat stoczni i czytajcie katarynę

    http://kataryna.salon24.pl/131984,stocznia-kupiona-na-pralnie

  106. Sławomirski!
    Z przykrością stwierdzam, że nic nie zrozumiałeś z mojej dyskusji z Jasnym Gwintem. Kończę w takim razie dyskusję.

  107. CBA/Kaminski – Czy nie zostalo obsadzone zolnierzami PiSu, a nie w miare apolitycznie? Wiec czy teraz, czy wczesniej, obecny sklad powinien zostac rozgoniony, aby nie istnial cien podejrzen, ze może służyć jakiejkolwiek ze stron, ani ze typuje podejrzanych wg oczekiwan PiSu, planuje ujawnianie zaleznie od zapotrzebowania politycznego i daje do prasy przecieki rzeczy, które powinny być poufnie oddane prokuraturze. A na usługach jakiej partii jest, to już nie powinno mieć znaczenia dla zmian.
    CBA (czy inne sluzby) nie jest od decydowania, czy afery by zostaly zamiecione pod dywan, czy nie, tylko ma slepo wypełniać procedury. A nie rzucac przeciekami do prasy w samoobronie.

    Tusk postąpił naiwnie trzmajac Kaminskiego: wymienil malo awanature wczesniej na duza pozniej. Pytanie nie brzmi wiec, czy Kaminskiego wyrzucic, tylko, czy zastapi go profesjonalista. Podobno tak się stalo.

    Sprawa hazardowa jest brakiem profesjonalizmu i infantilizmem ludzi PO, a przede wszystkim efektem braku jasnych norm lobbingowych. Rycho może lobbowac, bo ustawa dotknie jego dzialanosc gospodarcza, ale nie w taki sposób. Choc gdzie indziej nie wyglada to lepiej, tylko bardziej elegancko. Poza tym zanim ureguluje się jakikolwiek rynek, trzeba się na nim poznac, a do tego sa potrzebne konsultacje z uczestnikami rynku. Zreszta cokolwiek nie stanie się z ustawa, zawsze ktos straci, a ktos zyska. I ten kto straci będzie wrzeszczal o korupcji. To taki niewdzieczny temat.

    Stocznia. NIKT nie kupi zwłaszcza teraz stoczni produkującej podobny typ statkow, jak Chinczycy i Koreanczycy, chyba ze Chinczycy i Korenczycy, żeby mieć pod kontrola konkurencje (jak kupno stoczni w Rosji przez Chiny). NIE MA ZAMOWIEN na statki na calym swiecie. PO chcialo przecignac do wyborow, a potem sprawe po cichu załatwić. Stocznia nadaje się tylko na dzialki, albo na wypranie pieniędzy.

    „Podejrzane towarzystwo z Kataru” – KAŻDY kto ma dolary się ich teraz wyzbywa na gwalt, tez i szemrane towarzystwo.

    Brak ochrony WSI – ha ha ha, przeciez WSI zwolniono, wraz ze skumulowanym doświadczeniem, wiec nie ma co się dziwic, ze dziala jakby tam zatrudniono pol blogu Pana Passenta, a może i gorzej.

    EUREKO – Polsce się upieklo jakies kilka % PKB, czy kilkadziesiat sztuk F-16,albo z jeden maly lotniskowiec, lub elektrownia atomowa (mogę się mylic, chce tylko podac skale) i dla PiSu to nie sukces. Jakiego dowodu trzeba wiecej na obiektywność tej partii?

    Jeśli z tego wszystkiego prezydentem zostanie Buzek, albo Cimoszewicz, to…warto było;o)

  108. Pani Heleno znad morza,

    Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zgodzić się z Panią.

    Pozdrawiam,
    Joe

  109. WHEN THE SAINTS GO MARCHING IN…

    http://www.youtube.com/watch?v=ZPg1bYliWeQ

    …do nieba ! Ida rowno. CBA, Kontrwywiad, razem z Premierem. Wszyscy do nieba, bo wszyscy niewinni. Pochod swietych w Polsce. Zeby latwiej zniesc zimowy sztorm, ktory zniszczyl doplyw energii do 25o tysiecy domow, Polacy urzadzili sobie afere niewinnych. Media pokazuja kilkanascie afer, ale glowne to Hazardowa i Stoczniowa. Glupota, lamanie prawa, naduzycia, w kilku rzadowych i prywatnych firmach. Posly, ministry, premiery – kazdy zamieszany w jakas afere. To jedna Wielka Afera. I kazdy twierdzi, ze jest niewinny – a idzcie wszyscy do…. nieba !
    Ten karnawalowy nastroj i muzyczka, buzie usmiechniete, nikt sie nie martwi tymi co cierpia. Kraj sie bawi ! Bo swieci z Sejmu, Rzadu i waznych Biur i Agencji pomaszeruja troche i jakos sie urzadza. Biedni, glodni i zmarznieci „oberwatele” tez pomaszeruja i – albo przezyja, albo ich szlag trafi ! I bardzo dobrze. Kogo to obchodzi ? Wesoly kraj. Co chwila urzadza festyn glupoty dla swiata. Skonczyly sie szopki – wyglupki z Prezydentem, zaczyna sie taniec chocholow z Premierem. Taki sobie rzad dobral, ze prawie polowe ministrow musial wywalic. Z druga polowa sie naradza, za chwile zostanie sam. I to, mozliwe, w towarzystwie Trybunalu, bo juz go i tam ciagaja. Tymczasem typuje nowego – za rok, prezydenta. Sam nie chce, promuje Komorowskiego. A swiat juz sie nie moze doczekac – co oni nowego wymyslili ?
    Najglosniej chichocza Rosjanie: Nu, doprygalis ‚ ! Sami podpisali nowe kolosalne kontrakty z Chinami i lekcewaza pania Clinton w Moskwie. Jak ona za dlugo zagada sie w Moskwie, nie zdazy do siebie na
    Halloween:

    http://www.youtube.com/watch?v=aQd0ELH7SNI

    A tam rzna dynie ! Zupa z dyni, dynia marynowana – pycha, ale najwazniejsze sa maski. Kazdy obrabia swoja po swojemu. Oczka w dyniach swieca, zeby sie szczerza, tyle masek ile pomyslow. Ulice zawalone straganami z dynia. Po dolarze sztuka. Maluchy wybieraja. „Frank nie dlub tej dyni w nosie ! To pani, co sprzedaje !” Tak sie przebrala…..Potem, maluchy pojda z tatami i mamami do haunted house, dac sie nastraszyc:

    http://www.youtube.com/watch?v=ig9dhC06nwU

    A moze krotki wypad do Polski ? Jeszcze lepszy haunted house. Nawet truposzy wyciagaja w IPN. A taniec trwa:

    http://www.youtube.com/watch?v=tfCDYntdqFg

    Jeszcze jedna, dwie aferki i dopiero urzadzimy sobie Halloween ! A Partia bedzie transparentna.
    A Premier ? A Premier stoi na czele.

  110. …..trudno liczyc na klase naszych politykow, ktorzy biora sie z nikad, przewaznie sa to osby zasluzone dla parti, ktore laduja na wysokich stolkach ( ale nie na tych barowych). Uwazam, dopoki nie bedziemy mieli prawidziwej kadry wysokich urzednikow, politykow, ciagle bedziemy mieli afery karju bananowego jak butnosc, arogancje rzadacych.Co do polityki milosci, o’key ale trzeba byc stanowczym, anie jak to okreslil kiedys jeden minister edukacji: ciamciaramcia, bo taki jest Tusk, facet bez jaj, nikogo nie urazic, ni komu nie zrobic krzywde, pokopimey w pilke, usmiechnie sie aby tylko utrzymac wladze, dobre sondaz, ale od osoby rzadzacej wymaga sie cos wiecej, przede wszytkim aby rzadzil i podejmowal trudne decyzje dla dobra spoeleczenstwa a nie dla kilku ludzi……

    …dokladnie….ale gdzie ci mezczyzni, wspaniali tacy, orly, sokoly, bazanty …..juz o tym kiedys spiewala, pewna Polska piosenkarka, Danuta Rinn

  111. W Polsce nie tylko wierchuszka jest skorumpowana, caly narod w spadku po PRL-u, jest jeszcze wciaz przesiakniety zylka kombinatora, ktory nawet w najtrudniejszych warunkach i jesli musi byc, takze wbrew prawu, potrafi wszystko zalatwic.

    ….a ryba psuje sie od glowy…. jak narod widzi jak wierchuszka kombinuje, klamie, kradnie i oszukuje i chowa na dziwnych kontach, to potem chce robic tak samo….i co sie narodowi dziwic?
    Ludzka masa ma to do siebie, ze malpuje siebie nawzajem.

  112. Wasze wnuki wam podziękują za doprowadzenie kraju do takiego dziadostwa poprzez wspieranie krętaczy i malwersantów. Uprawiacie recydywę towarzysze. Kiedyś PZPR, a teraz PO…jedna partia drugiej warta….

    Niedawno ktos podsunal pomysl na lepsza, zdrowa Polske. Wybrac te dzieci, ktore sa teraz w przedszkolu i ODIZOLOWAC JE od calej reszty spoleczenstwa – i z nich dopiero utworzyc zdrowe Panstwo; bo wszystko inne, to tylko nalecialosci przeszlosci.

  113. jasny gwint pisze:

    2009-10-15 o godz. 21:50

    „/w Krakowie na trzewie mówią bebechy/”

    Za popelniony blad ortograficzy kara.

    Odmowic szesc jaruzelek ,odspiewac raz miedzynarodkowke i dac 50 groszy na polska lewice.

    Slawomirski

  114. Andrzej Falicz pisze:

    2009-10-15 o godz. 20:49

    „PiS PiSem ale co to pomaga PO ?
    Osiagniecia…dwoch lat – gdzie one?”

    Myli pan epoki.
    Osiagniecia byly w okresie gierkowskim.
    Teraz mamy w Polsce dociagniecia.
    Polska dociaga do Europy w tym czy innym aspekcie.
    Aspektow jest wiele.
    Wiem ze znajdzie pan jakis pozytywny aspekt tego historycznego procesu.
    Czego panu zycze.

    Slawomirski

    P.S.
    „Nikt nam nie bedzie mowil ze biale jest biale a czarne jest czarne”

  115. Feliks Stychowski pisze:

    2009-10-15 o godz. 16:46

    http://www.youtube.com/watch?v=pjw8m7GmIa4

    Walter Mondale upolitycznia fraze.

    Slawomirski

  116. Robienie wody z mozgu – ciag dalszy.
    Gospodarz dolacza sie do akcji mediow, ktore maja nam narzucic tzw. dyskurs publiczny.
    Otoz stocznia byla prywatyzowana…OK, afery tworzy Kaminski, ktory na dodatek nie ma honoru a robole to jak wszyscy wiemy banda warcholow od Rydzyka i kaczki.
    Panstwa nie niszcza chlopaczki z PO olewajacy najwyzszego dostojnika Prezydenta Polski tylko przecieki…bez nich byloby cacy bo nikt by nie wiedzial…

    Wyglada to na balon, ktory „CALY SWIAT ogladal z zapartym tchem” bo byl w Ameryce a w srodku byl chlopiec, ktorego nie bylo… w miedzy czasie zginelo ze 20-u tubylcow przez przypadek…w Afganistanie bomba spadla nie ta,m gdzie trzeba (?) ale coz to za wiadomosc przy balonie.

    A nam felietonisci wypuszczaja swoje balony, zebysmy sie za bardzo nie zajmowali samodzielnym mysleniem.

  117. Czy Dworzec Zachodni w Warszawie ma status Kasyna Gry?

    Poczytajcie Bernarda, który wyśledził tam ponad 50!!!!automatów. Czyj ten dworzec jest?

    http://bernardo.salon24.pl/132015,afera-hazardowa-na-dworcu-zachodnim

  118. Obecnie urzednicy na wszystkich stopniach władzy (samorządowi, czy tez krajowi) mają nauczke że, nie warto nic robić. Każda ich decyzja czy działanie naraża ich na ciaganie po sadach , ponieważ przepisy w Polsce są niejasne i czasami sprzeczne.Na miejscu jakiegokolwiek urzędnika starałbym sie odwlekać jakąkolwiek decyzje i żadać niewiadomo ilu „podkladek” a na koniec nie wydawałbym żadnej . Np. wydanie pozwolenia na budowę czegokolwiek naraża urzędnika że , jest skorumpowany bo ja wydal ( a planów zagospodarowania przestrzennego nie ma). Nowo postwiony budynek zawsze komuś szkodzi – a to sąsidom zaslania widok, a to stwarza konkurencje. Więc urzędnik widząc że , może bc oskarżony o błedy w postępowaniu administracyjnym nie daje zgody. To dotyczy wszystkich innych decyzji. I tak tworzymy Państwo w którym nic nie można zrobić bo każde dzialanie jest możliwością narażenia się na kłopoty.

  119. @ Andrzej Falicz
    a ja pytanie takie mam – czy Pan używał w odniesieniu do Aleksandra Kwaśniewskiego określenia najwyzszy dostojnik Prezydent Polski? Czy jeśli p. Tusk albo p. Olejnik zostali by wybrani na to stanowisko urzędnicze, również będzie pan stosował do nich takie właśnie określenie? Czy też zasługuje na nie jeden jedyny Lech K.? Proszę o szczerą odpowiedź – aby nie musiał się pan później spowiadać z kłamstewka 🙂

  120. Urząd Skarbu wykazał inicjatywę chcąc sprzedać stocznie.
    Ponieważ przepisy postępowania administracyjnego są takie że, zawsze do czegoś mozna się doczepić .Każde działanie szybkie i niekonwencjonalne będzie narażone na karę.
    Ponieważ reformy np.Krusu, emerytalna, opieki zdrowotnej wymagają działań szybkich i niekonwencjonalnych obawiam się że długo nie nastąpią . Nikt nie będzie taki głupi by coś reformować a potem byc ciągany po sądach przez nie wiadomo ile lat. Nawet filantropi tacy jak piekarz który dawal za darmo pieczywo domom opieki społecznej teraz gorzko żałuje . Rozwalamy swój kraj.

  121. KOmentarz do CBA:

    Nawet jesli 3/4 to prawda, to chyba nie ma watpliowosci, czym jest CBA i czym sie kierowala w selekcji afer. Jak sa tu jacys sympatycy PiSu, bylbym wdzieczny za komentarz. TYlko inny niz, ze to na pewno klamstwo…;o)

    http://www.dziennik.pl/polityka/article459087/Koncowka_szefa_CBA_Bog_z_nami_ch_z_nimi.html


    Ale ważniejszą gwarancją hermetyczności najmłodszej służby specjalnej stał się proces rekrutacji. Sprowadzał się do prostego mechanizmu posiadania patrona, czyli osoby polecającej. „Mnie wskazał jeden z katowickich prokuratorów, bliski współpracownik Zbyszka Ziobry. Gdy już pojawiłem się na rozmowie kwalifikacyjnej, zobaczyłem na biurku swoje CV. Krótkie dopisał na nim inny kolega ministra sprawiedliwości, prokurator Bogdan Święczkowski” – przyznaje nasz rozmówca. Obydwaj prokuratorzy oficjalnie nigdy nie mieli nic wspólnego z CBA.

    Dla dużej grupy droga do stopnia agenta CBA wiodła przez stolicę. Tu decydowała znajomość z Maciejem Wąsikiem, wiceszefem Biura. Ten archeolog z wykształcenia w czasach rządów w Warszawie Lecha Kaczyńskiego był wiceszefem straży miejskiej, od lat przyjaźnił się też z Mariuszem Kamińskim. Podobnie Ernest Bejda, drugi z wiceszefów. „Dzięki nim przyszli ludzie ze straży miejskiej, małych komend oraz cywile. Bez solidnego przygotowania, ale nastawieni ideologicznie” – tłumaczy inny z rozmówców.

    Najmniej liczną grupę stanowili doświadczeni policjanci lub oficerowie z ABW, którzy byli potrzebni, aby Biuro szybko udowodniło opinii publicznej i politykom swą niezbędność. „Tu decydowała podwyżka. Tak przyszedł policjant z Wrocławia, który był szefem grupy rozpracowującej mafię w polskiej piłce. Przyniósł w głowie wiedzę, która pozwoliła dokonać serii głośnych zatrzymań, w tym byłego reprezentanta Dariusza W.”

  122. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @Slawomirski g. 07:04

    Dzekuje za wersje. Pytalem, gdyz znam historie i tworce tej relkamowki. Perelka – prawda?, nota bene swego czasu zdominowala USA. Serdecznie dziekuja za naklad pracy, to mily gest.

  123. Poniewaz mam dzisiaj „bestialsko dobry humor” ,
    wybaczam wszystkim Krotkim-Kurdupelkom-Kaczynizm, po prostu stwierdzilam ,ze Polacy /jakos tak zupelnie odwrotnie jak na zachodzie/
    lubia glupich i bez kultury ( wtedy sie chyba nie boja?)
    ————————————————————-
    Pewnie MYSLA ,,,,, /nie wiem dlaczego ?/ swoj czlowiek ,on taki glupi
    i bez kultury to nic nam nie zrobi ?
    …Typowo polskie myslenie …………..
    Tak ,tak Mazaratti / czy Mercedes ?/ to moze wszystko kastraty i spiewaja odpowiednio ?
    Salute
    /nie dyskutuje z powodu „wirusow internetowych – swinskiej grypy” /

  124. Szanowny Państwo,
    W natłoku wszystkich” afer” umknęła nam jedna podstawowa kwestia, jaką bez wątpienia jest sytucja w telewizji potocznie zwanej publiczną. Przez okres prezesury Piotr Farfała trochę odpoczęlismy od nachalnej propagandy pisowskiej, ale teraz to jest jeszcze gorzej niż było za Urbańskiego. Poziom publicystyki i informacji to jest żenujacy, nie da się tego słuchać , nie wspominając o oglądaniu. Jakis czas temu już przewidziałem,że koalicja PIS i SLD to błąd , a dzisaj sie dowiaduje ,że przystawki znowu zostały skonsumowane przez PIS , czyli Napieralski podzielił już los Giertycha i Leppera. Tego już wyborcy lewicy z pewnościa nie wybaczą. Trzeba się uczyć na własnych błędach, a polski Zapatero jest w tej materii bardzo słaby.
    Pozdrawiam

  125. Walkabout
    Znam skrupulatność Bernarda z dawnych lat – na pewno dobrze policzył. Cieszy mnie te 50 automatów – przynajmniej nie ma tłoku gdy się zabija grą czas czekając na opóźnione pociągi.
    Pozdrawiam i przekaż proszę pozdrowienia Bernardowi od Wojtka z Przytoka

  126. Czujnej marysi podziękowałem wczoraj najuprzejmiej jak potrafiłem w języku francuskim, za wykrycie litrówki w wyrażeniu „s’il vous plaît” – niestety blogowa cenzura nie przepuściła… W tak eleganckim towarzystwie francuski jest banowny? Rozumiem, że obowiązującą od jakiegoś czasu formą podziękowania w Polsce jest proste, żołnierskie „thank you”, ale żeby francuszczyznę zaraz banować? I to pośród inteligencji? Koniec świata.

    No dobrze (chciałem powiedzieć OK), nie sprzeczam się, marysiu – thanks a lot!

  127. Kolejne zapuszczenie sondy przyniosło takie oto rezultaty:
    http://www.wirtualnemedia.pl/article/2832851_65_proc._Polakow_zle_o_dzialalnosci_rzadu.htm

    Jeśli 65% pytanych uważa, że rząd źle rządzi, i prawie tyle samo (67%)jest negatywnych opinii o prezydencie, a jednocześnie tylko 45% pytanych uważa, że premier Tusk źle wypełnia swoje obowiązki, to:

    niewykluczone, że:

    1. Polacy nie wiedzą – kto tak naprawdę w Polsce rządzi (mogą mysleć, że rządem kieruje prezydent, stąd owa zbieżność negatywnych ocen, być może całkiem nieprzypadkowa, dla rządu i prezydenta. Co w takim razie (ich zdaniem) robi D. Tusk..? No, właśnie…

    2. Polacy wcale nie są tacy zdezorientowani (z której strony by na Tuska patrzeć) i niemała ich część dobrze wie, że D. Tusk niby rządzi, ale nie rządzi, chociaż masowo wymienia ministrów, tylko czeka wiadomo na co, albo w ogóle do rządzenia się nie nadaje i trdno go za kierowanie rządem rozliczać. Ta część Polaków nie śmie go nawet obciążać jakąkolwiek odpowiedzialnością za rządzenie. Ilu takich Polaków moze być?
    Takich Polaków (rozgarniętych, dodajmy) jest niemało, bo aż 65% – 45% = co piąty Polak. Tych 20% rozgarnietych z pewnoscią na D. Tuska nie chce głosować, bo z góry jest przeświadczona, że co jak co, ale do rządzenia to Pan Donald się nie urodził.

    Ażeby rozwiazać ten dylemat, to przy okazji nastepnego sondowania trzeba by postawić pytanie dodatkowe: Czy Donald Tusk kieruje pracami rządu?

    Jezeli 20% odpowiedzi będzie negatywnych, wszystko się wyjaśni, skąd bierze sie 20% poparcia dla obecnego Prezydenta. Co piaty, rozgarnięty Polak uważa, że rządy w Polsce powinien sprawować jednak Prezydent.

  128. Pickard pisze:
    2009-10-16 o godz. 09:24

    @ Andrzej Falicz
    a ja pytanie takie mam – czy Pan używał w odniesieniu do Aleksandra Kwaśniewskiego określenia najwyzszy dostojnik Prezydent Polski?

    No coz wyjechalem z Polski nastepnego dnia po wyborach na wiele lat…
    ale przyjalem z fatalizmem konsekwencje polskich wyborow.
    Prezydent to prezydent nawet jezeli prezy-dęt.

  129. Panie Joe,
    W armii amerykanskiej nie mowi sie „thank you”. Podobnie, nie mowi sie „please”. Pozdrawiam.

  130. Nazywanie sposobu piastowania urzedu prezydenckiego przez p. L.Kaczynski dostojnym, swiadczy o niekonwencjonalnej percepcji rzeczywistosci przez p.Falicza i jego wielkiej wyobrazni.
    Ma On widzenia, ktore dla znakomitej wiekszosci jego wspolobywateli na zawsze pozostana ukryte, w przeciwienstwie do chocholego tanca Pana Prezydenta w objeciach PiS i CBA.

  131. Grześ 16.12
    Do Moderatora: Szanuję starszych ludzi, ale stare dziady podszywające się po 9 letnich Grzesiów, to powinno byc karalne ! Ten modus operandi jest powszechnie stosowany przez pedofili i na tym blogu naprawdę nie powinien być tolerowany. Ani to dowcipne, ani inteligentne !

  132. …Wstrzymano wszystkie bieżące operacje CBA, zaczynając od
    tych najważniejszych. Narządy rodne agentów wyjęto z rozognionych
    korzyścią osobistą ciał osób prowokowanych; bagażniki furgonetek
    wypełniły się niewręczonymi korzyściami, które przez całą noc zwożono
    i deponowano w sejfach Banku Gospodarki Żywnościowej. W nocy z
    czwartku na piątek, w zamkniętym na głucho składzie celnym na
    Białostoczyźnie otworzyło się wieko skrzyni z oliwą z oliwek, w
    Rzeszowie z częściami zamiennymi do maszyn rolniczych i bawełną z
    Kazachstanu; trzech agentów wynurzyło się z Bugu we Włodawie i oddało
    się do dyspozycji tamtejszego, nigdy porządnie niezlustrowanego
    establishmentu; jeden patrol po prostu nie wysiadł w Poznaniu i
    pojechał do Berlina, gdzie przebywa do dzisiaj, utrzymując się z
    wymuszeń, prostytucji i drobnych kradzieży. Skruszeni ojcowie
    wrócili do swoich żon i dzieci i oddali się lekturze gazet; wiele
    mieszkań wypełniła woń zupy grzybowej i powideł ze śliwek gotowanych
    ze szczególną gorliwością przez skruszone żony. Ruszyły zahamowane
    procesy prywatyzacyjne, dostosowawcze i globalizacyjne, a znużona
    gospodarka ponownie wsparła się na wiedzy.

    Fragment blogu „Ostatnie 497 dni prezydenta”
    Więcej notek: balsamlomzynski.blox.pl/html

  133. Wykrywanie i ujawnianie afer służy demokracji. Wywiad z Suworowem :

    http://www.wprost.pl/ar/175410/Ujawnianie-afer-sluzy-demokracji/

  134. Wie Pan, ja cenie sobie to, ze prfoatie rozroznic czlowieka wyksztalconego od czlowieka madrego lub czlowieka inteligentnego, jako ze te trzy okreslenia sa czasem mocno rozbiezne (-;

css.php