Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

16.11.2009
poniedziałek

Wirus Kochanowskiego

16 listopada 2009, poniedziałek,

Pierwsze symptomy wirusa Kochanowskiego to podwyższona temperatura, nadaktywność, wybujałe ambicje, złośliwość, urojenia, szybsze mówienie niż myślenie, utrata poczucia rzeczywistości. Szczególnie dotkliwe są uporczywe zaburzenia równowagi pomiędzy opozycją a rządem, która powinna cechować rzecznika praw obywatelskich.

W ciągu ostatnich tygodni RPO obraził feministki (które następnie przeprosił), dziennikarza TVN 24, Piotra Marciniaka, który go przesłuchiwał w sposób dość bezceremonialny (co Kochanowski porównał do przesłuchań przez UB i też się z tego wycofał), a przede wszystkim zaatakował minister zdrowia, dr Ewę Kopacz za to, że nie zakupując szczepionki przeciw grypie A/H1N1 nie dopełnia obowiązku i być może sprowadza zagrożenie epidemiologiczne.

W piątek, 13 bm., dr (praw) Kochanowski postawił min. Kopacz prawdziwe ultimatum. Albo do poniedziałku 16 bm. odpowie na jego zarzuty, albo on zawiadomi tego dnia prokuraturę. Gotowe do podpisu pismo, niczym naładowany i odbezpieczony pistolet, leży już na biurku rzecznika. Ofiarą, ma być – oczywiście – nie tylko Kopacz, ale i Tusk oraz Platforma przed wyborami. Tylko patrzeć, jak poważnie zaniepokojony prezydent wezwie Kopacz na dywanik.

Pierwsze, co mi przyszło na myśl, kiedy słuchałem rzecznika (który, jakże by inaczej, zwołał konferencję prasową) to działanie na szkodę strony polskiej. Kiedy wiadomo, że trwają niełatwe negocjacje strony polskiej z koncernami farmaceutycznymi, Janusz Kochanowski działa, jak gdyby był „rzecznikiem interesu koncernów”, a nie rzecznikiem praw obywatelskich, gdyż przystawia stronie polskiej pistolet do skroni, osłabia jej pozycję i daje argument producentom szczepionki, żeby nie ustępowali, bo Polska ma nóż na gardle.

Co więcej, rzecznik poniża minister Kopacz, mówiąc, że jej nie wierzy, ani w tej, ani w innych sprawach, że nie wierzy rządowi, nie wierzy, iż producent szczepionek chce je sprzedawać bez gwarancji, że nie chce wziąć odpowiedzialności za ewentualne skutki uboczne. To wszystko „nie trzyma się kupy” – mówi Kochanowski. A czego trzyma się rzecznik? Celnie odpowiedział mu wiceminister zdrowia, Jakub Szulc, mówiąc, ze minister zdrowia podlegałaby odpowiedzialności karnej, gdyby zakupiła szczepionki bez sprawdzenia jakości, skuteczności, bezpieczeństwa i ewentualnych konsekwencji prawnych. Także pogróżki, do jakich ucieka się rzecznik, uwłaczające czci osoby zagrożonej, lub groźba spowodowania postępowania karnego, podpadają pod kodeks karny.

Nie po raz pierwszy dr Janusz Kochanowski pokazuje, że nie dorósł do swojego stanowiska, w niektórych swoich wypowiedziach zachowuje się jak polityk opozycji, ochoczo przyłącza się do oskarżeń, jakie opozycja wysuwa pod adresem rządu, do czego opozycja ma pełne prawo, aczkolwiek w przypadku epidemii lepiej byłoby zawiesić walkę polityczną i wszystko, co prowadzi do zwiększenia paniki. Rzecznik nie ma jednak zahamowań, zaciera rączki, straszy sprowadzeniem zagrożenia epidemiologicznego, wymachuje pismem do prokuratury, wywija pistoletem, jak szeryf na Dzikim Zachodzie.

Poseł Wikiński z SLD doradza rzecznikowi wizytę u psychiatry. Ja bym się tak daleko w argumentach ad personam nie posunął. Ale jakaś kuracja przeciwko wirusowi Kochanowskiego byłaby celowa. A może istnieje na to szczepionka? Jeśli tak, to kupić koniecznie!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 168

Dodaj komentarz »
  1. bardzo mi przykro panie redachtorze,
    ale cywilizacja bialych rydzow i brunatnych pierwiosnkow chyli sie ku upadkowi, jak slusznie zaüwazyl, tez taki rozkochany, notabl gorski ;
    juz raz tak bylo, ze babilonem(nomen-omen?) rzadzily feministki, a bylö to dlugo przed kadaffim i millerem, zreszta, mniejsza o bilon, ba, o akcje
    adidasa wrecz tu nie chodzi, ni przyslowiowa belke w oku, czy papciu w butonierce i podsluchu w sosjerce;
    a szczerze mowiac, takich feministek caly swiat wam zazdrosci polacy!!!(serio)

  2. Panie Danielu z przyjemnoscia czytalem Polityka pod redakcja M.Rakowskiego cenilem Pana artykuly w czasach sierzmiennego PRL.Lecz obecnie wystepuje u Pana przechyl w jedna strone i to sa kpiny i typowa groteska.Wszystkie wady widzial Pan w PIS i tych wstretnych Kaczorach.Nie widzi Pan bledow i wypaczen
    (stare slowo PRL swietnie tu pasuje) PO i Tuska.Czy naprawde jest Pan obciazony przeszloscia i trudo przekroczyc Rubikon i napisac calkiem obiektywnie.Czy z wiekiem trudno zmienic co nie co zdanie?

  3. Nie wchodze w zasadnosc krytyki postepowania Dr. Kochanowskiego (a z ktorych to Kochanowskich?). Byc moze istotnie ma zwyczaj wypowiadac sie w sposob niezbyt subtelny i rani tym wyszukany smak salonow III RP. Warto jednak zauwazyc, ze aktywnosc Rzecznika jest lepsza od eleganckiej bezczynnosci Szanownego Rzadu Naszej Umeczonej Zagrozeniami Ojczyzny. Zakupy wiekszych ilosci lekow powinny byc dokonywane z rozwaga. Nie mniej aby byla jakas korzysc w przeciwdzialaniu epidemii konieczne jest zastosowanie masowych szczepien przed rozpoczeciem sie fali masowych infekcji. Musztarda nie jest potrzebna po obiedzie! Inna sprawa, ze pewne zmniejszenie populacji Naszych Drogich w Utrzymaniu Rodakow moze byc ulga dla naprezonego budzetu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Benedykt XVI zarazil Passenta

    To raczej trzeba zaszczepic pana Passenta aby bzdur nie pisal.
    To on potrzebuje pomocy ,a nie RPO.
    Niemcy ,Amerykanie i Kanadyjczycy szczepia sie na H1N1.
    Polacy nie.
    Kto tu nie jest normalny?

    Nie interesuja mnie motywy tego wpisu.
    Ale to co Passent pisze to stek bzdur i dezinformacja na powazny temat.
    Jest to nieprofesjonalne zachowanie dziennikarza ,ktory pisze nie majacego zielonego pojecia o temacie.

    Benedykt XVI specjalista od AIDS.
    Passent specjalista od H1N1.

    Slawomirski

  6. Czy ktoś jeszcze pamięta, jak zachował się pan „rzecznik praw obywatelskich” w sprawie zaskarżonych do TK oswiadczeń lustracyjnych? Ja pamiętam! To nie wirus Panie Redaktorze, to trwałe … no właśnie co? Z jakiego tytułu płacimy temu panu pensje?

  7. ja tam co wieczór zaszczepiam się przeciw grypie kieliszkiem żołądkowej gorzkiej. W sumie, metaxa też ujdzie za lekarstwo.

  8. Co do minister Kopacz to pan Kochanowski ma całkowitą rację. Pani minister nie zależy na zdrowiu obywateli tylko na pieniądzach w budżecie. Jeżeli ona sądzi, że kiedy w styczniu zakupią szczepionkę i rozprowadzą ją po aptekach to może ludzie się zaszczepią na czerwiec. Proszę pamiętać, że to ma być szczepionka jeszcze nie stosowana i nie wiadomo jakie powikłania mogą po niej nastąpić.

  9. Zaszczepić rzecznika na wirus grypy.

  10. Chevalier na salonie24 napisał tak: (wklejam fragment dot. tematu)

    Nikt nie wie, ile osób w naszym kraju jest zarażonych wirusem A/H1N1 – po prostu w Polsce się tego nie bada. Nie ma praktycznie żadnych działań, by zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa. Za to wokół zakupu szczepionek odbywają się dziwne tańce i podchody. Ponoć rząd negocjuje z firmą, która swój specyfik wyprodukowała niedawno, nie ma on certyfikatu KE, i dlatego – jak mówią w Ministerstwie Zdrowia – ma być bezpieczniejszy…Obywatelom serwuje się stertę infantylnych kretynizmów, z których jeden – że zakup szczepionek to uleganie lobby farmaceutycznemu – okazał się, jak też i należało się spodziewać, wyjątkowo nośny i chwytliwy. Rząd PO walczący z lobbingiem korporacji – to musiał wymyślić jakiś PR-owiec utalentowany, a przy tym obdarzony niebanalną bezczelnością i tupetem.

    Na moje, to rząd ulega lobbingowi, lobbingowi tego koncernu, co to ma produkować „bezpieczniejsze szczepionki”. Zobaczymy, czy tak się okaże. Na teraz wiadomo, że rząd co najmniej wykazał się zdumiewającą niefrasobliwością wobec problemu. Polskie ekipy rządzące prędzej czy później przekraczały miarę w cwaniactwie, TKM, korupcji i w traktowaniu władzy tylko jako sposobności do załatwiania szemranych interesów różnych grup. Przekroczenie tej miary skutkowało spadkiem popularności, dekompozycją partii i utratą władzy. Być może, postępowanie rządu PO wobec problemu „świńskiej grypy” będzie dla niego właśnie takim przekroczeniem miary.

  11. Pan Kochanowski to totalna kompromitacja.

  12. Pan doktor Janusz Kochanowski powinien się jak najszybciej zaszczepić
    (przy kamerach telewizyjnych) – w jedną rączkę na grypę świńską a w drugą na grypę sezonową…

  13. Niestety muszę się tym razem zgodzić ze zdaniem Pana Passenta

  14. Michal pisze:

    2009-11-16 o godz. 04:26
    Panie Danielu z przyjemnoscia czytalem Polityka pod redakcja M.Rakowskiego cenilem Pana artykuly w czasach sierzmiennego PRL.Lecz obecnie wystepuje u Pana przechyl w jedna strone i to sa kpiny i typowa groteska.Wszystkie wady widzial Pan w PIS i tych wstretnych Kaczorach.Nie widzi Pan bledow i wypaczen
    (stare slowo PRL swietnie tu pasuje) PO i Tuska.Czy naprawde jest Pan obciazony przeszloscia i trudo przekroczyc Rubikon i napisac calkiem obiektywnie.Czy z wiekiem trudno zmienic co nie co zdanie?

    ”Owszem….z wiekiem BARDZO trudno jest sie zmienic, zmienic zdanie, otworzyc oczy na to, kim sie jest i co sie tak naprawde dzieje dookola. Nawet na male ‚co nieco’ moze juz jest za pozno.Moze.”

  15. Wątpię czy Polacy zechcieliby się szczepić, nawet jeśli by każdy otrzymał bezpłatnie szczepionkę. Sondaże, jak choćby ten w Polityce, wykazują, że większość nie ma ochoty się szczepić. Także politycy, którzy tak troskają się o bezpieczeństwo Polaków, pytani przez dziennikarzy najczęściej odpowiadają że sami się nie szczepili i nie zamierzają. Po co więc ten polityczny zgiełk?

    Bardzo bym chciał żeby rzecznik Kochanowski wystartował na prezydenta, co wydaje się być jego marzeniem, i zebrał swoje 0,01 procenta głosów, jak niegdyś poseł Wierzejski.

  16. PiS się chwyta wszyskich urzedników, którzy jeszcze są na stanowiskach by robić aferę … się nie dziwię … a jakiś paragraf na rzecznika może dobry prawnik znajdzie?????????????

  17. @ Michal pisze:
    2009-11-16 o godz. 04:26

    „Nie widzi Pan bledow i wypaczen
    (stare slowo PRL swietnie tu pasuje) PO i Tuska.”

    *******************************

    To skrajnie prymitywna argumentacja obśmiewana od dziesięcioleci zdaniem: „A u was biją Murzynów”.
    Czy to, że rząd Tuska popełnia błędy jest dowodem zdrowego rozsądku Kochanowskiego?

  18. Szanowny Panie Kleofasie
    Drobiażdżek a serce smuci. Byl Pan łaskawie wykasować moj wpis i nie odnieść się do Tematu. Musial sie wyksztalcic w Panu nawyk skreślania juz czasie gdy mieszkał Pan w Polsce . Wiadomo czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci . Skasował Pan kolejny mój przyjacielski w treści i w wymowie tekst .
    Jednym słowem: Jest problem, w duzej skali i trzeba o tym mowic. Używa Pan “grubej kreski” i jaskrawo drastycznie gumki myszki, o nożyczkach nie wspomnę. Czy musi się Pan zachowywać jak wysoki urzędnik urzędu na Mysiej. A miało być tak pięknie na Pana blogu. Zero cenzury, szybkie odpwiedzi pełna wolność wypowiedzi , czyli reasumując AMERYKA.
    Ps.
    Czy się Pan zaszczepił?
    Zdrowia życzę z samego rana .
    Pan Lonzio

  19. Do Sławomirskiego i jemu podobnym.Proszę zaponać się ze stroną
    http://www.youtube.com/watch?v=DgOXaKov1MY& featyre=related,
    http://www.youtube.com/watch?v=d_–5uF1s& feature=related,oraz zestronami wyświetlanymi dalej.Może zmienice zdanie.

  20. Pan Kochanowski nie ma żadnego wirusa grypy. Słuchałem wywiadu z nim w reżimowej tv – wyraźnie siąkał nosem. On ma banalny jesienny katar i stąd rozdrażnienie oraz żal okazywany wobec minister Kopacz. On ją za ten katar wini.
    Pozdrawiam

  21. Jantra- w adresach wpisywać bez myślnika po amp, odruchowo użyłem spacji.

  22. Kolejny współpracownik Jarosława Kaczyńskiego rzucony na pierwszą linię frontu, ciekawym, ilu jeszcze Jarek ma w zanadrzu?

  23. Pan rzecznik najwyraźniej uroił sobie, że jeśli Lech Kaczyński jednak zrezygnuje, to on jest number one. Niewykluczone, że Genialny Strateg, pan prezes, mógł bąknąć coś takiego, żeby sobie lojalność pana rzecznika zagwarantować.
    Biedny pan rzecznik nie widzi, że podobnie chyba myślą i pan Śniadek, owładnięty myślą, że jeśli będzie wiernie służył, to kto wie, kto wie, (Guzikiewicz już się chyba widzi szefem gabinetu politycznego), i pan Kurtyka wiernie służy, a w lustrze się przegląda, lok poprawia, takiego pięknego prezydenta byśmy mieli… I te wierne rzesze historyków, profesorów in spe, co się widzieli na stołkach rektorów, dyrektorów, ministrów… Też noszą buławy – powiedział pan prezes. Więc co się z jednego rzecznika nabijać?

  24. Hmm. Nie chce mi się gadać o Panu Niedorzeczniku.

  25. Pan Daniel stosuje stara metode odwracania uwagi od spraw rzeczywiście istotnych. szukajac podtematow nie widzi slonia w salonie.

    I tak w obliczu skandalu hazardowego – skandalem staje sie Kaminski bo nie naskarżył jak trzeba…
    PO z partii, w ktorej jest skandal zamienia sie w tropiciela skandalu hazardowego w SLD i PiS-ie i nagle hazard staje sie szkodliwy w cigu 2 tygodni…

    Przedziwne akrobacje Pani minister Kopacz, ktora co pare dni zmienia zdanie, straszy ofiarami szczepionki jednego dnia, by drugiego obiecywac ich kupienie i jako JEDYNA w Europie i na swiecie niby sie opiera przed lobbowaniem…dla dobra itp – staja sie wazne jedynie by przedstawic skandal PiS-u w postaci z lekka ekscentrycznego Kochanowskiego.

    Jezeli w sposob amatorski udawano sprzedaż stoczni by zdobyc poparcie przed wyborami do Europarlamentu Pan Daniel napisze o zabawnej czapce w jakiej chodzil agent nagrywajacy „prywatyzacje” – czapce, ktora swiadczy o calkowitym anachronizmie PiS-u. itd.

    Sprawa Kobylanskiego staje sie pretekstem do ukazania przynaleznosci Gospodarza do moralnych autorytetow przez bliskosc zasiadywania..
    itd.

    Smiesznie jest obserwowac rzeczywistosc przez wybiorczy filter Gospodarza – wazniejsze jest zwykle to czego On nie uznaje za wazne a ciekawe sa prawdziwe motywy nadawanej przez Niego subiektywnej „waznosci”.

  26. Moim zdaniem skompromitowali się oboje… Choć RPO bardziej.

    Rozumiem, że minister Kopacz negocjuje, ale jej publicznie prezentowana argumentacja nie szła w kierunku „chcemy kupić taniej lepsze szczepionki”, ale polegała na krytyce niebezpieczeństw szczepionek (z cytowaniem przez wiceministra sensacyjnego artykułu ze szwedzkiego tabloidu). Gdyby nawet minister Ewa Kopacz stwierdziła, że zakup szczepionek nie jest ekonomicznie opłacalny, gdyż nie zmieni znacząco kosztów leczenia grypy w Polsce, zrozumiałbym. Podważyła jednak ideę szczepień, a niestety, nie jesteśmy wolni od krążących (choćby po internecie, choć także w mediach klasycznych znajdujących wyraz) teoriach spiskowych, w których lobby farmaceutyczne i szkodliwe szczepionki grają dużą rolę.

    Jeśli chodzi o Janusza Kochanowskiego… wykroczył poza swoje kompetencje z ostrym atakiem politycznym. W sumie to dziwniejsze byłoby, gdyby tego nie zrobił, niemniej formy jakie przyjmują wystąpienia i krytyki wciąż mnie zaskakują.

  27. Rece opadaja ,tak tak ;
    Pozostaje tylko rada dr. /od matematyka co prawda ,ale/
    PRZED UCZYCIEM POTRZASNOSC /glowa/ .
    W kazdym razie informuje ze z powodu domniemanej obrazy /bo nikomu
    tam u was nie wierze /nie bede sie pojedynkowac nawet w sadzie .
    Po prostu mam w nosie takie dyrdymaly.
    ————————————————–
    A p. Sikorskiemu radze kupic psa i wieczorem po angielski wyprowadzac
    pod „Palac i Kultury” , piesek zrobi swoje ,minister zadowolony ,trawa urosnie , nie?
    ——————————–
    Wszystkie szczepionki /oprocz grupy A-ktore to nie mozna seryjnie produkowac- szczepionki probne!!!!/ obciazone sa skutkami ubocznymi ,przy lekarstwach normalna rzecz .
    Kto w jakim stopniu i jak bedzie reagowal na szczepionke jest NIEMOZLIWE
    do przewidzenia /zreszta jest ona nowa bez dlugoletnich bez studiow klinicznych/ . Istniéje jedynie pewnosc ,ze skutki uboczne nie moga
    doprowadzic do smierci czy choroby czlowieka ,natomiast wirus grypy w okolo 30% doprowadza do smierci !!!
    —————————
    A p. Passent wzial sobie za bardzo do serca ta mysl Brzezinskiego
    Jf you connt beat them – join them .
    No i kogo tu jeszcze nalezy cytowac ?
    ….temperamentne bestie ..
    ….oj ,nikt sie nie wyzna ,a to jednak mezczyzna ….
    —————————————————-
    Chce podkopac pania Kopacz ? a grabki i szufelke przyniosl ?
    …a moze on dorosl juz do discoteki ,tez mozna sie pobawic ?
    Ach listopad was dopadl ? nie wrobelki ….
    Salute
    /nie dyskutuje !!!!!!! bo znowu sie dowiem ,jak sie w Polsce z p… robi
    helikoptery/

  28. Z przykroscia stwierdzam, iz atak na Pana Passenta przypuszczony zostal dosc spontanicznie i bez glebszego rozeznania w temacie szczepien przeciwko swinskiej grypie na swiecie.
    Szczepionak przeciwko tej grypie wyrpodukowana pospiesznie w dwoch niezaleznych od siebie osrodkjach farmaceutycznych, dopuszczona do rozpowszechniania juz dzisiaj zdana jest na proby dodatkoiwe testy i krytyke.Tak to sie ma tutaj w USA i w KAnadzie, gdzie stwierdzono juz side effects i lekarze endokrynolodzy stwierdzaja jednogloscie iz jest to szczepiona zbyt nowa, by jej calkowicie dowierzac. TO NEW TO TRUST!!!.
    Z programu obowiazkowego i powszechnego szczepienia odstapiono do dobrej i nieprzymuszonej woli tych, ktorzy chca sie szczepic i efekt jest taki , jaki jest.Nikt nikogo nie zmusza i proponuje sie inne sposoby tzw. wzmocnienia immunosystemu czlowieka, ktory potrafi zlagodzic skutki zarazenia tym wirusem i oddala calkowicie ewentualnosc smiertelnego zejscia.
    Z ogloszeniem pandemii tez troche pospieszono bowime przykladowo ostatnie notowania 209 zachorowan na swinska grype wzgledem 10-ciu tysiecy zachorowan na tzw. regularna grype nie daje podstaw do oglaszania pandemii. Zrozumialym jest, ze kraje tak biedne dzisiaj jak Ukraina Rumunia, Bulgaraia czy tez inne kraje w tym kraje ameryki lacinskiej plus Meksyk posiadaja slaby aresenal medykamentow, ktore moga skutecznie pomoc w leczeniunwirysa jak np, Themaflu C czy nawet zwykly lek Theraflu complex plus zestaw eelementarnych multivinatim.
    Panika coniketorym w kraju nad Wisla zagladnela do oczu i rozpetali nagonke wzgledem Pani Minister Kopacz.
    Ja osobiscie nie zgodzilem sie na szczepienie moi synow po konsultacji i endokrynologiem i farmaceuta, ktorzy maja wzglad na przypadki, gdzie szczepienie wywolalo skutki uboczne i sa przypadki odnotowane w South Caroline, Arizona,Tennesy,Idaho, gdzie dzieci do lat 16 -tu znalazy sie w szpitalach .
    Wychodza z zaoleznia ze to cos, co nazywa sie szczepionka nazwane przez profesjonalow ZBYT NOWE BY TEMU WIERZYC ( TO NEW TO TRUST ) chyba nie z sufitu biora swoje spostrzezenia i im raczej dowierzam a nie propagandowym materialom telewizyjnym i prasowym.
    Tak wiec, zamiast przypuszczac atak na P. Passenta lepiej moze wglebic sie w materialy zrodlowe jakze powszechnie dostepne juz chyba wszedzie w tej materiii i przekonac sie czy i kto ma racej, a kto nie. Nie oznacza to, ze RZad RP nie powinien dokonac zakupu tej szczepionki. Szczepionka powinna byc w posiadaniu osrodkow leczniczych i udostepniona tym, ktorzy chca sie zaszczepic.
    Tak ku zaspokojeniu zainteresowania blogowiczy, do szczegolnie dokuczliwych side effects ( skutkow ubocznych ) odnotowana objawy globalnej alergii z przypadkami astmy alergicznej ( alergia na wszystko, w tym na okreslony produkty zywnosciowe,) sa dwa przypadki obajwow zaburzenia systemu nerwowego i te przypadki w klinikach w Memphis sa aktualnie obesrwowane badane i diagnozowane.
    Nie pisze tego by straszyc czy mowic, ze szczepionka jest w 100 % skuteczna. Osoby, ktore chca sie zaszczepic – a w szczegolnosci dzieci i mlodziez – powinni przejsc zasadnicze badania endokrynologiczne i gastrologiczne by uzyskac opinie lekarza, co do tego ze ryzyko skutkow ubocznych jest minimalne lub rowne zeru.
    Wydawanie opinii medialnych, propagandowych i nie daj Boze upolitycznianie tego problemu jest zjawiskiem juz nie tyle chorobliwym, co niezmiernie szkodliwym i swiadczy jedynie o usredniowieczeniu w mysleniu i glupocie lub inaczej niedojrzalosci.

  29. Oczywiscie, ze Kochanowski jest kuruiozalnym okazem na stanowisku rzecznika praw obywatelskich, jednak w sprawie minsiter Kopacz dalbym mu the benefit of the doubt.
    Obecna minister zdrowia jest niekompewtentna.
    Swiadcza o tym wszystkie jej dzialania i wypowiedzi zwiazane z pandemia grypy:
    1, Bagatelizowanie zagrozenia („Polska jest przygotowana na epidemie” – powtarzane od wielu miesiecy)
    2. Ukrywanie prawdziwych danych epidemiologicznych na temat przypadkow grypy w Polsce.
    3. Podwazanie spolecznego zaufania do istniejacyuch i przyjetych w wiekszosci krajow metod profilaktycznych.
    4. Wypowiadanie andronow na temat rzekomo watpliwej skutecznosci szczepionki i jej bezpieczenstwa.
    5. Demonizowanie koncernow farmaceutycznych, sugerujac, ze zalezy im jedynie na wzbogaceniu sie ( a producentom aspiryny na tm nie zalezy? )
    6. Zezwalajac swemu zastepcy na sugeroiwanie, ze szczepionka moze byc bardziej niebezpieczna niz choroba,
    7. Nie podejmowanie zadnych dzialan w sprawie zakupu szczepionki do ostatniej chwili.

    Kopacz musi odejsc. Ona sie nie nadaje na felczera wiejskiej przychodni, a co dopiero ministra zdrowia. Igranie z zy.xciem i zdrowiem obywateli zaliczylbym do naruszenia praw obywatelskich.

  30. Kochanowskim powina zająć się ABW, bo on zajmuje nsię tym, do czego nie jest powołany, a mianowicie lobbingiem firm farmaceutycznych, a dokładnie producentów szczepionek A/H1N1, a nielegalny lobbing jest karalny.

  31. Coraz gorszy i BARDZIEJ AGRESYWNY bełkot na blogu. Wszelkie rekordy bije niejaki @byk ( świeżonka!). Chyba jest z rodziny Kochanowskich. Przypominam, że niedawno niedorzecznik skierował do Trubunału Konstytucyjnego skargę że podatki PIT są progresywne, a nie pogłówne ! A zatem zna się nie tylko na grypie, ale także na wszystkim !
    Psychiatrzy są dziś bardziej potrzebni od wirusologów !

  32. Pan Kochanowski to relikt po IV RP. Już czas najwyższy by znalazł się w Muzeum IVRP, tj. w Pałacu Prezydenckim.

  33. Jesli chodzi o Kochanowskiego, to „kon jaki jest, kazdy widzi”.
    To, ze DP poswiecil Kochanowskiemu tyle uwagi jest dla Kochanowskiego osobiscie zupelnie niezasluzonym zaszczytem, ktory tlumaczy tylko „sprawowana” przez niego funkcja.
    Co do samych szczepien to jest ciagle wiecej pytan jak odpowiedzi;
    Czy ma jeszcze sens zamawiac szczepionke, teraz kiedy sezon grypowy juz w pelni sie rozpoczal?
    Kiedy ta szczepionka dotarla by w znaczacych ilosciach do Polski?
    (W krajach gotowych zaszczepic swoich obywateli szczepionki tez brakuje)
    Czy „nasza umeczona zagrozeniami” sluzba zdrowia jest w ogole w stanie przeprowadzic w krotkim czasie program masowych szczepien ludnosci?
    Do tych pytan dochodza jeszcze obiekcje p.Kopacz; co do skutecznosci i bezpieczenstwa szczepionki, ktore nie sa calkowicie nieuzasadnione. Zbywanie ich jedynie jako pretekst, do niezakupu, to wlasnie caly „kon polski”, albo Kochanowski.
    Nic wiec dziwnego, ze przy tylu pytaniach, ktore czasami lepiej nawet nie stawiac, Rzad doszedl do wniosku, ze taniej i bezpieczniej jest nic nie robic.
    Czy ma racje?
    O tym przekonamy dopiero na wiosne, oczywiscie jesli dozyjemy.

  34. Czytam wypowiedź „Romana56” i wydaje mi sie to racjonalne.

    „Kot Mordechaj” chyba tego nie czytał, bo zarzuty jakie czyni p.Kopacz są chaotyczne i jakoś mało racjonalne.
    Skoro wg niego ,od kilku miesięcy mamy u nas w Polsce epidemię, a szczepionki działają w sposób niejednoznaczny /ponadto ,stosuje się je do zdrowych/, ukrywamy ilość chorych /pewnie to już setki lub tysiące/, nie chcemy kupić tego co jest niesprawdzone, to winna jest temu p.Kopacz.
    Może tak mniej demagogii, a trochę myślenia. Mój profesor od niemieckiego mówił do takich ludzi, aby kupili sobie „głowopukacz”,to jak otrzymają z rana „łup” w głowę, wówczas zaczną myśleć.
    Jesienia i wiosną ludzie choruja na grupę, tak było jest i będzie. Odporniejsi przejdą ten czas bez szwanku, słabsi sie położą i pochorują. Pewna grupa osób schorowanych i słabych może umrzeć, tak jak może zginąć przy przejściu przez ulicą, czy w wypadkach drogowych.
    Koncerny farmaceutyczne maja w tym interes ale jeśli te szczepienia są konieczne i przydatne to jest w tym i nasz interes. Tymczasem nie ma póki co pewności że to działa bez ubocznych skutków.

    Pan Kochanowski jest człowiekiem który ma „królewskie sny” i te jego bełkotki z tego wynikają, czy źle czy dobrze ale chce zaistnieć w naszej świadomości. Mnie ten pan irytuje i nie widze by był rzecznikiem ludzi – gdzie jest interwencja w sprawie manifestacji polskich faszystów i zabierania przez policję młodzieży szkolnej która się temu sprzeciwiała w Warszawie?
    A przywołana przez „JOTKĘ” sprawa jego zachowania przy lustracji?

    A „obrońca krzyża” pl.Zwycięstwa z 11.11.2009 leży krzyżem i jest chory, tak się wtedy bez sensu rozgadał, że przewiało go na wylot.

  35. Prosze podac do prokuratury wszystkich decydentow wysylajacych zolnierzy do Afganistanu, za nie podanie szczepionki przeciw materialom wybuchowym.

  36. Rozumiem doskonale, że rodacy są od wieków skazywani na wybór mniejszego zła. Tak jest i teraz. Nie chodzi bynajmniej, czy rządzić ma PO czy PiS, czy ewentualnie POPiS – bo takie zło też podobno wchodzi w rachubę. Ani o to, czy dra Kochanowskiego wysłać na szczepienie, czy do psychiatry. Te wszystkie dylematy są równie banalne jak to, czy gen. Jaruzelski musiał wprowadzić stan wojenny.

    Mnie chodzi o to, czy szczepić się czy nie szczepić przeciw świńskiej za przeproszeniem grypie. Jedno źle, drugie niedobrze. Ja osobiście nie szczepię się. Kanada niby w czołówce jak zawsze, ale szczepionki dla mnie jak na razie nie ma. Ponadto najwyższa władza lekarska orzekła, że jak nie jestem między 6. (czy 16.) a 66. rokiem życia, jak nie mam astmy, ani nie jestem w ciąży, to mi się szczepionka nie należy. Jak na razie, jestem w drugiej kolejności szczepienia, a może i w trzeciej. Co mi pozostaje? Ano mniejsze zło: myję ręce przed każdym ich zbliżeniem do ust lub oczu, jak tylko ktoś w biurze zakaszle, natychmiast wychodzę i pracuję z domu, jak sam mam kichnąć lub zakasłać, to odkasuję rękaw i walę w niego całą dawkę swoich bakcyli. Wszystko to jest zło z wiadomych powodów. Jakże miło byłoby sobie kichnąć po trzykroć w powietrze, powieść palcem po ustach od czasu do czasu, choćby obetrzeć łzy szczęścia i zachwytu nad wpisami bloga en passant. Wysmarkać się na podłogę, kaszlnąć komuś w ucho. Redaktor Passent broni minister Kopacz, albowiem jak wiadomo nie od dziś jest on za wprowadzeniem rachunku ekonomicznego do ochrony zdrowia. Niestety i tym razem nie wdaje się on w szczegóły, nawet wstępne, wprowadzające detale, ileż to ludzi szacunkowo i subiektywnie może mieć powikłania po szczepionce, ileż ludzi jednak zemrze, gdy niezaszczepieni zapadną na tę grypę, ileż NFZ zapłaci za masowe szczepienia, ileż można by przypadków zachorowań uniknąć, gdyby Polki i Polacy przestrzegali zwykłej higieny i innych reguł walki z coroczną grypą.

    Zawsze jest zło! Które jest mniejsze?

  37. Faktycznie,nie tylko rzecznik ale i prawnik z niego jak z koziej … Zamiast mieszac sie do polityki powinien naglosnic sprawy tych tortur na zatrzymanych przez polska policje.Nie rozumiem dlaczego mowi sie o tych sprawach jako naduzywaniu uprawnien.Ciekawe czy jak gestapo czy ub bilo aresztowanych to to byly tortury czy tylko naduzywanie uprawnien?

  38. Wlasnie wystapil w TV Pan Kochanowski.
    Spokojny, rzeczowy Pan uzasadniajacy swoja decyzje koniecznoscia wywarcia nacisku (gdyz go w sposob oczywisty „ölewano”) – co okazuje sie podzialalo automatycznie – bo jedynym sposobem na PO sa media.

    Efekt prawie pewny to najgorszy z mozliwych scenariuszy ale jakze typowy dla PO.
    Szczepionka zostanie zakupiona w jakims trybie ekspresowym…ale prawie nikt przestraszony uprzednio przez Pania Kopacz czyli PO jej nie wezmie.
    Co z koleji PO uzyje za pol roku jako argumentu, ze mial POczatkowo racje – czyli absurd do kwadratu.

  39. Pozostanie mam nadzieje w pamieci jak zwykle chamskie sugestie „kulturalnego”PO i jego zwolennikow dotyczace rzecznika.
    Ods niedorzecznika Pana passenta przez sugestie odchylen psychicznych.
    Oprocz oparow chamstwa mam nadzieje pozostanie niesmak…

  40. Jest 16.30
    Onet informuje na czołówce wiadomości-„Nieoczekiwany zwrot w sprawie doniesienia na Kopacz. … Otrzymałem zaproszenie na spotkanie od pani minister na posiedzenie komitetu pandemicznego i doniesienie do prokuratury będzie zależało od wyników tego spotkania – zapowiedział Rzecznik Praw Obywatelskich.
    Kochanowski powiedział, że na spotkanie przyjdzie ze swoimi ekspertami.”
    Rozumiem, że z ekspertami Biura Rzecznika Praw Obywatelskich
    Pozdrawiam

  41. W kwestiach formalnych, pozwalam sobie zgodzić się np. z tym co napisał „misiu”.
    Od siebie mogę dodać, że takie osoby jak dr.Kochanowski , zawsze wprawiają mnie w dobry nastrój. Są tacy dogłębnie niezobowiązujący i całkowicie przewidywalni. Cieszy mnie to po wielokroć , bo większość osób choć trochę oficjalnych w naszym kraju, emenuje w sposób ciągły takim samym „luzikiem” jak pan RPO.
    Jako obywatel, dzięki takim osobom, stale pogłębiam nabyte wraz z moim pierwszym ziemskim oddechem poczucie -wyłączności liczenia tylko na siebie, a oficjeli mamy, bo nas na nich stać, a nie mieć ich, to byłby wstyd wobec obcych.
    Powinniśmy zacząć wyszukiwać w tym stanie rzeczy więcej pozytywów. Ja od dawna , patrząc na naszych szanownych, publicznych pozorantów, bardzo doceniam powstałe z ich powodu zawieszenie prfawdziwej aktywności, która eliminuje presję bezmózgowego uczestniczenia w którymś z wyścigów szczurów. Odnosząc swoje samooceny do znanych mi oficjeli, stać mnie na kontemplowanie i przeżywanie życia, bez udziału psychozy wywołanej jakąś idiotyczną sprawną nadaktywnością organizatorów tzw. cywilizowanych państwowości. Tacy amerykanie, przed kryzysem zaczynali np. rozwijać w sobie świadomość „przżywania życia” a nie przeciągnięcia go przez pręgież niezbędych obowiązków/!/
    Próbowali biedacy, a my mamy to w stanie naturalnym. Powinniśmy to zauważać i doceniać, bo kiedy się staniemy bogatymi mieszczuchami, to do naszego rajskiego stanu, będzie nam tak łatwo wrócić, jak opasłemu mieszczuchowi do pierwotnej kondycji genetycznej. Taki, choćby zamęczał się we wszystkich siłowniach świata, genetyki klasy np. Bantu, już nigdy nie odzyska.
    Dziękuję Panu Panie doktorze Januszu Kochanowski , że Pan jest. Wiem co to oznacza, bo ja też jestem…

    Pozdrawiam,Sebastian

  42. Kot Mordechaj pisze:

    2009-11-16 o godz. 11:56

    Gratuluje rozsadku.

    Slawomirski

  43. Ja się z pewnością szczepić nie będę, nawet gdyby mi za zgodę chciano zapłacić. Jest masa informacji nt szkodliwości szczepionek plus artykuł Agnieszki Wołk-Łaniewskiej pt „Świnie szczepią ludzi”.

    Niech szczepionek używają ci, którzy je produkują. Ludziom potrzebny jest dobry system immunologiczny, a ten uzależniony jest przede wszystkim od zawartości talerza. Wiem co mówię, doświadczona chorobą i jej pozbyciem się choć nie tego rokowała.

    Ciekawe czemu RPO nie wnosi o natychmiastowe podniesienie zasiłkow rodzinnych dla najbiedniejszych dzieci, także rent dla inwalidów, zasiłków socjalnych osobom, które z wynagrodzenia za pracę nie są w stanie opłacić i czynszu, i żywności? Czemu nie protestuje przeciw eksmisjom z mieszkań, gdy Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej dowodzi niezbicie, że masa tych eksmisji odbywa się bez poszanowania obowiązującego prawa? W Polsce szczepień na świńską grypę już co nieco wykonano i o zejściach osób po nich jest cicho… Bo co? Bo na niedożywionych bezdomnych?

  44. Roman56PL pisze:

    2009-11-16 o godz. 11:50

    H1N1 zabija mlode i zdrowe osoby.
    Gratuluje dobrego samopoczucia.

    Slawomirski

  45. Padła tutaj propozycja zaszczepienia przeciw grypie pan niedorzecznika i to tą szczepionką o którą się tak dobija, ale słyszałem jeszcze lepszą propozycję dotyczącą szczepienia całej opozycji i to publicznie podczas transmisji TV, a na pielęgniarki wytypowano panią poseł Szczypińską i Wróbel. Zastanawiano się także w jaką część ciała szczepić delikwentów, ale z powodów estetycznych wybrano przedramię. Pana prezydenta pozostawiono humanitarnie w spokoju, bo biedaczysko nie założył kalesonów 11 listopada, a małżonka nie sprawdziła i teraz leży przeziębiony. Ciekaw jestem oglądalności tej imprezki i jakie byłyby stawki za reklamę w przerwach pomiędzy zemdleniami kolejnych pacjentów.
    Popieram, a wręcz się domagam szczepień zaproponowanych przez @Pickarda, proponuję ogólnonarodowe referendum w tej palącej(oczywiście po szczepieniu) sprawie.

  46. Hallo,
    przeciwko kazdej grypie najlepsze jest profilaktyczne postawienie baniek
    – autopsyjnie sprawdzone!
    W aptekach sa do kupienia banki bezogniowe – polecam.
    Pozdrawiam.

  47. Afera hazardowa
    Afera stoczniowa
    Afera podsluchowa
    Afera szczepionkowa
    Afera rzecznikowa
    Afera gruntowa
    Afera przeciekowa
    FALICZ POMOZ NAM
    Polowe znowu zapomnielismy.

  48. Jak zwykle wszyscy znają się najlepiej na leczeniu – Stańczyk miał rację już 400 lat temu! Najmniej na ten temat mówią lekarze, którzy leczą- dlaczego? A jeżeli już mówią to to głównie Ci co mówią, że leczą. Może więcej słuchać, a mniej mówić, a jeszcze mniej powtarzać co inni mówią.
    Pozdrowienia dla wszystkich!

  49. DO ANDRZEJ FALICZ
    To , o czym Pan ironicznie wspomina jest swoiistym wirusem, na ktory szcze[pionki nie ma i juz mozna mowic o pandemii. Mam jednak pytanie, czy aby PiSuarowe antywirusanty gwarantuja chocby czesciowe zmniejszenie rozmiarow tej POkratywnej choroby? Osobiscie sadze, ze PiSuarowe antywirusanty tylko przyspiesza gangrene calego organizmu.
    Ta odrobina oparow chamstwa moze nawet okazac sie potrzebna!!!!

  50. W TV kilkuktotnie występowała prof. Lidia Brydak, największy u nas autorytet w dziedzinie epidemiologii. Jaj zdanie jest zbliżone do stanowiska minister Kopacz, wyraża ona też sprzeciw wobec zupełnie nieodpowiedzialnego postępowania rzecznika. Mam do niej całkowite zaufanie, jak również do wpisu Pana Redaktora.

  51. Safronow:
    „Jak Kali bić to dobrze…………” zgadzasz się z tezą , że myślenie Kalego dominuje?

    Bobola:
    Przecież „Bóg pozna swoich” a „łaska Pańska będzie z nimi”
    Nie wierzysz w Opatrzność jak Twój imiennik? Prawo naturalne? zbawczą rolę modlitwy /szczególnie w tłumnie zapełnionych Wiernymi kościołach/
    „Niech się dzieje wola Nieba
    z nią się zawsze zgadzać trzeba”
    Rozczarowałeś mnie, człowiek małej wiary…….

  52. Na marginesie dyskusji…….
    Wyczytałem, że resztkowe udziały w spółkach Skarbu Państwa mają orientacyjną wartość…….130 miliardów zł……….
    To jaki był bilans dziedzictwa po PRL u?
    Długi Gierka w porównaniu z pozostawionym majątkiem………
    A podobno, była to taka klęska gospodarcza……….
    IPN powinien stanowczo cenzurować takie informacje, skłaniają do myślenia i wartościowania………….

  53. Kartka z podróży pisze:

    2009-11-16 o godz. 10:13

    „Słuchałem wywiadu z nim w reżimowej tv ”

    Kartka napisana przed 1989 rokiem.

    Slawomirski

  54. jerzy pisze:

    2009-11-16 o godz. 14:48

    „głowopukacz”
    „Koncerny farmaceutyczne maja w tym interes”

    no comments

    Slawomirski

  55. POLONIA-SAWA pisze:

    2009-11-16 o godz. 11:27

    „,natomiast wirus grypy w okolo 30% doprowadza do smierci !!!”

    To zdanie nie jest prawdziwe.

    Slawomirski

  56. Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie… Warto czasem spróbować dowiedzieć się.
    Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) jest w Polsce 1 (słownie: jeden). Ma on swoje biuro i uprawnienia wynikające z:

    art. 208 Konstytucji RP
    1. Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych.

    2. Zakres i sposób działania Rzecznika Praw Obywatelskich określa ustawa.

    oraz z ustawy o RPO:
    http://www.rpo.gov.pl/index.php?md=1566&s=1

    Gołym okiem widać, że RPO podlegają również prawa chorych obywateli, którzy mogą stać się pacjentami. Ustawodawca (obecna koalicja rządząca) powołał mu jednak do pomocy Rzecznika Praw Pacjenta (RPP) specjalną ustawą:
    http://www.bpp.gov.pl/ustawa06112008.html

    RPP on swoje biuro, statut, a także dwóch zastępców. (RPO nie ma żadnego, bo i po co?) Ciekawostką jest, że RPP ma expressis verbis współdziałać z RPO, odwrotne współdziałanie nie jest natomiast wymagane od RPO. Myliłby się, kto by uważał, że mamy trzech RPP (ten główny + 2. zastępców). Otóż, tak nie jest. Listę kolejnych 20-tu przy szpitalach psychiatrycznych znajdujemy tu (oficjalna strona RPP):
    http://www.bpp.gov.pl/wykaz_rzecznikow.html

    To nie wyczerpuje pełnej listy Rzeczników PP. Okazuje się bowiem, że wciąż ich jest za mało, żeby należycie zadbać o nasze prawa chorych obywateli. Kolejnego znajdujemy tu:
    http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=2&dzialnr=5&artnr=80

    Następnych RPP znajdujemy przy okazji odwiedzania stron oddziałów wojewódzkich NFZ, np:
    http://www.nfz-krakow.pl/stronadlapacjenta/index.php?site=art&idd=3&ida=40

    Takich oddziałów mamy szesnaście i każdy ma swojego RPP, a ten ma swoje biuro i wszystko, co mu potrzeba do sprawowania swojej jakże pożytecznej funkcji.

    To jednak nie koniec…
    http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/wielkopolski;nfz;rzecznik;praw;pacjenta;w;kazdym;szpitalu,165,0,456869.html

    Wiemy już, kto dba pieczołowicie o nasze prawa pacjentów, kiedy sami o nie potrafimy skutecznie zadbać. Przy takiej liczbie strażników wszystko powinno być pod kontrolą.
    Pora sprawdzić. W tym celu dzwonię do Biura Rzecznika Praw Pacjenta. Chcąc znaleźć numer telefonu, trafiam przypadkowo na informacje wskazujące, że Biuro jest wciąż w fazie organizacji:
    http://www.bpp.gov.pl/praca.html
    Nie jest to jednak na tyle poważną przeszkodą, by nie było możliwe zadanie prostych kilku pytań.

    – Dzień dobry. Nazywam się… jestem niedoszłym pacjentem i chciałem zadać kilka pytań.
    – Słucham, w czym można pomóc?
    – Znam Kartę Praw Pacjenta (urzędowy wyciąg z kilku ustaw regulujących prawa pacjenta.) Chciałem się dowiedzieć, czy istnieje jeden dokument, w którego mógłbym znaleźć listę przysługujących mi bezpłatnie świadczeń zdrowotnych w ramach NFZ… taki koszyk…
    – Łączę pana.

    – Słucham, sekretariat Ministerstwa Zdrowia…
    – Ale ja dzwoniłem do RPP…
    – Przełączono Pana, słucham w czym mogę…
    (Powtarzam pytanie)
    – Łączę Pana z zespołem prawników…
    ….
    – Słucham… (głos prawnika w Min. Zdrowia)
    (Powtarzam pytanie)
    – Ale jakich świadczeń ta lista ma dotyczyć..?
    – Zdrowotnych.
    – Ale jakich zdrowotnych?
    – No, tego, co mi przysługuje bezpłatnie jako pacjentowi w ramach powszechnej składki na NFZ..
    – Ale w jakim zakresie lecznictwa?
    – Jakiego..? Powiedzmy, że szpitalnego…
    – Jeżeli chodzi o szpitalne, to proszę poczekać… (czekam krótko) Proszę sobie zapisać…
    – Listę?
    – Nie, rozporządzenie Min. Zdrowia, w którym Pan znajdzie załącznik. Uprzedzam tylko, że lista liczy ponad 260 stron…
    – A w zakresie innego leczenia? – pytam dalej.
    – Jakiego? Paliatywnego..?
    – Na przykład.
    – Proszę poczekać… po chwili dostaję numer kolejnego Dz. U. i kolejnego rozporządzenia MZ.
    – A w zakresie lecznictwa ambulatoryjnego? – pytam dalej.
    – Proszę poczekać…
    – Nie, dziękuję za pomoc, zrozumiałem, że sprawy mojego zdrowia są b. skomplikowane i w jednym rozporządzeniu nie można ich…
    – Ależ, oczywiście. Jest jeszcze lista leków refundowanych w rozporządze…
    – Domyślam się.
    – A po co Panu to wszystko…?
    – Chciałbym wiedzieć…
    – Współczuję panu, bo ja sam nie wiem…proszę sobie wyobrazić, że na listach są tylko agregaty (np. nazwy schorzeń), a za nimi stoją jeszcze procedury medyczne, leki, dostępne rodzaje terapii, itd…
    – Mało kto wie zatem w Polsce, co się komu należy, jeśli chodzi o szczegóły…
    – Owszem, to wynika w największym stopniu ze szczegółowych kontraktów podpisanych z poszczególnymi placówkami medycznymi…
    – To znaczy, że powinienem jeszcze znać treść kilkunastu tysięcy kontraktów, bo nie wiem, gdzie mogę trafić jako pacjent…
    – Nie, nie musi pan, bo między nami mówiąc i tak o wszystkim decydują możliwości finansowe NFZ… Co z tego, że ma pan prawo do jakiegoś leku, skoro nie można go kupić..?
    – Chce mi pan powiedzieć, że te listy, koszyki usług to są listy pobożnych życzeń i żyją własnym życiem oderwanym od życia..?
    – Tego pan nie usłyszy ode mnie… a wybiera się pan może do szpitala? No to współczuję…
    – Dzisiaj nie… bardzo panu dziękuję… do widzenia.

    Postanawiam jeszcze raz zadzwonić do RPP.
    – Słucham, Biuro RPP…
    – Dzień dobry, chciałem się dowiedzieć, czy szczepienia przeciw grypie są możliwe nieodpłatnie w ramach powszechnego ubezpieczenia.
    – Łączę Pana.
    ….

    – Słucham, sekretariat Ministerstwa Zdrowia…
    – Ale ja dzwoniłem do RPP…
    – Przełączono Pana, słucham, w czym mogę…
    (Powtarzam pytanie)
    – Łączę Pana z zespołem prawników…

    PS. Dowiedziałem się (po starej znajomości), że aktualnie obowiązujące rozporządzenia nie uwzględniają prowadzenia powszechnych bezpłatnych szczepień profilaktycznych przeciw grypie w ramach tzw. koszyka usług . Stało się bardziej jasne, co tak naprawdę jest główną przeszkodą w zakupie przez rząd szczepionki przeciw wirusowi A/H1N1 zakupionej przez wiele innych rządów i dlaczego min. Kopacz chciałaby ją wprowadzić do obrotu poprzez apteki…

  57. A za Bugiem licho…

    Bukowski, Rosjanin, wywisdzie dla Rzeczpospolitej, mowi:
    „Ostatnio Kreml przeprowadził symulację nuklearnego ataku na wasz kraj! To niebywałe! A mimo to wasz premier cały czas mówi o poprawie stosunków z Moskwą — zdumiewa się rosyjski obrońca praw człowieka w rozmowie z Piotrem Zychowiczem
    Dmitrij Miedwiediew potępił sowieckie czystki z 1937 roku. Wiele osób w Polsce było bardzo zaskoczonych i chwaliło rosyjskiego prezydenta.
    Władimir Bukowski: Nie ma za co, bo to tylko gra. Miedwiediew nie jest niezależnym człowiekiem, nie jest prawdziwym prezydentem. On został mianowany na prezydenta. W reżymie panującym obecnie w Rosji ma specyficzną funkcję. Ma reprezentować rzekomą liberalną twarz reżymu. Zwodzić ludzi. To, co mówi, nie ma więc żadnego znaczenia. To tylko słowa. Miedwiediew lubi opowiadać, że w kraju powinno być więcej demokracji, że sądy powinny być niezależne i tym podobne. Miedwiediew i Putin – to stara gra w złego i dobrego policjanta. Nie nabierajcie się na to.
    Dla kogo prowadzona jest ta gra?
    Oczywiście, aby zmylić Zachód oraz rosyjskich intelektualistów, którzy są sfrustrowani brakiem demokracji i wolności w ich państwie. Słyszą takie rzeczy, ekscytują się nimi, i dzięki temu siedzą cicho i spokojnie. Nie występują przeciw reżymowi, bo uważają, że jest w nim liberalny nurt, który może kiedyś dojść do głosu. Mogą sobie powiedzieć: skoro nasz prezydent mówi takie rzeczy, to nie jest wcale tak źle. Sytuacja się poprawi. Choć to oczywiście mrzonki.
    Słowa Miedwiediewa mogą niektórym przypominać rok 1956 i referat Chruszczowa.
    To prawda. Jeżeli uważnie przeanalizować to, co powiedział, to rzeczywiście widać, że on mówi Chruszczowem. Że jego wypowiedź była w duchu słynnego referatu z XX Zjazdu. Czyli że w roku 1937 doszło do godnych ubolewania „błędów i wypaczeń”, ale nie powinny one przysłaniać wielkich zdobyczy i sukcesów Związku Sowieckiego. Tak czy inaczej reżym Putina nawiązuje do tradycji sowieckiej. Czasami do stalinowskiej, czasami do chruszczowowskiej.
    Czym jest więc państwo znajdujące się dziś pomiędzy Ukrainą a Alaską. Rosją czy też jakimś tworem postsowieckim?
    To twór postsowiecki. Sowiecka nomenklatura – po kilku latach zamieszania na początku lat 90. – przegrupowała się bowiem, przystąpiła do kontrofensywy i przejęła najważniejsze stanowiska w państwie. Zarówno w świecie polityki, jak i biznesu. Działając za kulisami, a motorem były tu sowieckie służby specjalne, komuniści wrócili do władzy. Można powiedzieć, że jesteśmy obecnie w fazie restauracji reżymu sowieckiego. Coś w stylu powrotu Burbonów po krótkim okresie rządów Napoleona.
    Ale przecież godłem tego kraju jest dwugłowy orzeł, jego flagą jest trójkolorowy sztandar…
    …a hymnem stary sowiecki hymn napisany przez Siergieja Michałkowa dla Stalina. W armii nadal używa się czerwonego sztandaru, a na ogonach samolotów bojowych maluje czerwoną gwiazdę. O tym, z jaką historyczną schizofrenią mamy do czynienia w Rosji, najlepiej świadczy sprawa Petersburga. Miasta, któremu przywrócono jego prawowitą nazwę, ale które nadal jest stolicą… Okręgu Leningradzkiego. Gdy Putin odsłaniał pomnik niesławnego szefa KGB Jurija Andropowa, powiedział, że sowieckie organy bezpieczeństwa „zawsze broniły interesów ludu”. Czyli także w 1937, gdy wymordowali kilka milionów jego przedstawicieli…
    Rosja nie zaatakuje Polski, bo nie ma czym. Rosyjska armia się degeneruje i rozpada. To właściwie nie jest wojsko tylko horda maruderów
    Jak można łączyć dwie sprzeczne ze sobą tradycje, rosyjską i sowiecką?
    Taki eksperyment skutecznie przeprowadził już Józef Stalin. Gdy w 1941 roku zaczęła się wojna z Niemcami, sowieccy żołnierze masowo przechodzili na stronę nieprzyjaciela, poddawali się Niemcom całymi dywizjami. W sumie kilka milionów ludzi! To była świadoma polityczna decyzja. Ci ludzie nie identyfikowali się z reżymem komunistycznym i ze Związkiem Sowieckim. Wprost przeciwnie – nienawidzili go z całego serca i chcieli jego zniszczenia. Nie zamierzali bronić kołchozów i gułagu. Państwa, które sprowadziło na nich tak straszliwe nieszczęścia…
    Sądzi pan, że gdyby Hitler lepiej traktował Rosjan, to wygrałby wojnę na Wschodzie?
    On był zaślepiony przez swoją ideologię, uważał Słowian za podludzi i nie wykorzystał antysowieckiego nastawienia Rosjan i innych narodów uciemiężonych przez Sowiety. I to go zgubiło. Hitler niewiele różnił się od komunistów, był dogmatykiem i fanatykiem. Wracając jednak do Stalina: on szybko zorientował się, że jeżeli będzie walczył tylko pod sztandarem komunizmu, to przegra wojnę. Aby się ratować postanowił więc odwołać się do znienawidzonych rosyjskich uczuć patriotycznych. W słynnym orędziu zwrócił się do narodu słowami „bracia i siostry”, a nie towarzysze. Rosjan, których przez tyle lat terroryzował i ciemiężył, poprosił o pomoc. Otworzył Cerkiew, wprowadził ministerstwa zamiast komisariatów oraz przywrócił stopnie oficerskie i epolety. A przecież wcześniej samo słowo oficer było wyklęte! A skoro stary gruziński bolszewik mógł w latach 40. odgrywać rolę rosyjskiego patrioty, to dlaczego nie mieliby tego robić teraz byli agenci KGB?
    Czyli powtórka z historii?
    To ta sama gra. Przy okazji opowiem panu o pewnej ciekawej historii związanej z sowieckimi służbami i rosyjskim nacjonalizmem. Na początku lat 90. KGB założyło, a następnie kierowało i sterowało, najbardziej skrajnymi i szowinistycznymi organizacjami rosyjskich nacjonalistów. Chodziło o przedstawienie „obrzydliwej twarzy rosyjskiego ludu”, złych instynktów, które miały w nim drzemać. Po co? W ten sposób chcieli zastraszyć liberalnych intelektualistów. „Jeżeli pójdziecie za daleko w walce z sowiecką spuścizną, jeżeli nie pójdziecie z nami na jakiś kompromis, to w Rosji do głosu dojdzie faszyzm”.
    Jak rosyjskie społeczeństwo reaguje na dziwaczną politykę historyczną reżymu?
    Ludzie są zdezorientowani. Wystarczy zajrzeć do jakiejś nowszej encyklopedii. Za bohaterów narodu rosyjskiego uznawane są tam postacie, których w żaden sposób nie można ze sobą pogodzić. Z jednej strony biali generałowie Denikin, Wrangel czy Kołczak z drugiej Lenin, Stalin, Beria czy Chruszczow. A więc śmiertelni wrogowie, którzy reprezentowali dwa przeciwne sobie obozy. Z jednej strony Rosjanie, z drugiej nienawidzący Rosjan bolszewicy. To sytuacja jak z Kafki. Ostatnio reżym znalazł gdzieś szczątki jakiegoś białego generała, sprowadził je do Rosji i pochował z honorami. I podczas uroczystości odegrano sowiecki hymn! Dziwię się, że ten człowiek nie wyskoczył z grobu, gdy to usłyszał!
    Wyobraźmy sobie, że wsadzamy Putina i jego współpracowników do maszyny czasu i przenosimy do roku 1919. Po której stronie by walczyli. Białych czy czerwonych?
    Oczywiście, że po stronie czerwonych! Ci ludzie wywodzą się z sowieckich służb specjalnych. Nie ma żadnych wątpliwości, komu sprzyjaliby podczas Wojny Domowej. Przecież to dzięki zwycięstwu czerwonych mogli zbudować swoją pozycję i osiągnąć dzisiejsze wpływy. Zresztą dziadek Putina był w Czeka, a ojciec w NKWD. To klan czekistów, który od kilkudziesięciu lat zwalczał rosyjski patriotyzm.
    Dlaczego Kreml prowadzi taką dziwną grę w sprawie Zbrodni Katyńskiej?
    Bo na początku lat 90. rosyjscy politycy byli na tyle głupi, że ogłosili dzisiejszą Rosję spadkobierczynią prawną Związku Sowieckiego. Zrobili tak, bo dało im to pewne zyski. Przejęli po Sowietach miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, nie musieli ponownie ratyfikować wszystkich międzynarodowych traktatów i tym podobne. Ale w ten sposób odziedziczyli po Sowietach również długi. Czyli reparacje, które powinni wypłacić Polsce, Afganistanowi, państwom bałtyckim i wszystkim innym krajom, które zostały skrzywdzone przez Sowiety. Taki scenariusz byłby dla Kremla koszmarem i właśnie dlatego wraca on do stalinowskiego kłamstwa, że w Katyniu mordowali Niemcy. Reżym boi się pozwów ze strony rodzin zamordowanych oficerów. Obawia się precedensu, który otworzyłby puszkę Pandory.
    Ale sprawa Katynia wpisuje się w szerszy kontekst – wrogiej polityki Rosji wobec Polski.
    Oni chcą was zastraszyć i – niestety – w pełni im się to udaje. Bardzo krytycznie oceniam politykę waszego obecnego rządu Donalda Tuska. Pomimo wszystkich nieprzychylnych, prowokacyjnych gestów ze strony Kremla, Tusk cały czas mówi o „poprawie relacji”, „dążeniu do kompromisu”, „obniżeniu temperatury sporu” i tym podobne. Nie jestem specjalistą od języka dyplomacji, ale widzę, że ktoś tu prowadzi nierówną grę. Rosja coraz bardziej upodabnia się do Związku Sowieckiego, chce przywrócić jego strefę wpływów i jest otwarcie wroga wobec Polski, która jej w niczym nie zawiniła. Przecież ostatnio Kreml przeprowadził symulację nuklearnego ataku na wasz kraj! To niebywałe! A mimo to wasz premier cały czas się uśmiecha i postuluje „naprawę relacji z rosyjskim partnerem”. To wielki błąd!
    Jak powinna reagować Polska?
    Odpowiadać językiem zrozumiałym dla tego „partnera”. Czyli językiem siły. Z obecnym rosyjskim reżymem trzeba rozmawiać twardo i zdecydowanie. Tusk popełnia ten sam błąd, jaki popełnia Zachód, który nie rozumie, z kim ma do czynienia. To ludzie z KGB! Ich psychika i sposób myślenia są diametralnie inne niż u normalnych ludzi. Jeżeli chcesz z nimi dojść do kompromisu, oni odbierają to jako twoją słabość. Uważają, że ulegasz ich presji, a więc ich taktyka działa. Co więc należy zrobić – wzmocnić presję jeszcze bardziej. Przecież normalnym modus operandi KGB jest szantaż.
    Wspomniał pan o kolejnych rosyjskich ćwiczeniach wojskowych wymierzonych w Polskę. Czy powinniśmy się bać Rosji?
    Nie. Choć teraz zapewne znajdziecie się pod silniejszą presją z jej strony. Gdy zostaliście bowiem zdradzeni przez Stany Zjednoczone, które wycofały się z planu rozmieszczenia tarczy antyrakietowej na waszym terytorium – Kreml uznał, że jesteście „ranni”. Poczuł krew i zapewne będzie teraz dokręcać śrubę. Wszystko to jest jednak tylko grą. Rosja w dającej się przewidzieć przyszłości nie zaatakuje Polski, bo nie ma czym. Dyscyplina w rosyjskim wojsku właściwie nie istnieje, sprzęt jest w opłakanym stanie. Ta armia się degeneruje i rozpada. To właściwie nie jest wojsko, tylko horda maruderów. Na pewno widział pan zdjęcia obdartych rosyjskich żołnierzy w tenisówkach, którzy zdobywali w 2008 roku Gruzję. To, co starczyło na niewielkie państewko, nie starczy na Polskę.
    Nasza armia również nie zachwyca
    Ostatnio tłumaczyłem to samo Ukraińcom. Wystąpiłem w ich telewizji, gdzie zapytano mnie, czy Ukraina „będzie następna”. Powiedziałem im, żeby się nie bali. Gdyby rosyjska armia wkroczyła na Ukrainę, natychmiast rozpierzchłaby się po wioskach i miasteczkach i zaczęła na masową skalę pić wódkę. Ukraina znana jest bowiem z wyrobu znakomitej domowej wódki. Dzięki niej już po kilku chwilach od przekroczenia granicy rosyjska armia by zniknęła. Generałowie nie mogliby znaleźć ani jednego żołnierza, któremu mogliby wydawać rozkazy. Pan się śmieje, ale ja mówię poważnie. Nie macie się czego bać.
    A co z Rosją? Czy przewiduje pan, że obecny reżym może się kiedyś załamać?
    Sytuacja jest bardzo niestabilna. To, co trzyma to państwo w kupie, to wysokie ceny ropy i gazu. Gdy jednak ceny te pójdą raptownie w dół – co musi się kiedyś wydarzyć – cały system może się zawalić i ulec dezintegracji. Powtórzy się scenariusz z roku 1991. Czyli nastąpi kolejne stadium rozpadu terytorialnego kolosa, jakim był Związek Sowiecki. Tym razem podzieli się jednak nie wzdłuż linii etnicznych jak w 1991 roku. Nie będą już odpadać byłe sowieckie republiki. Tym razem podzieli się Rosja właściwa.
    W jaki sposób?
    Wielu obcokrajowców nie ma pojęcia, jak wielką rolę odgrywają w Rosji regiony i animozje pomiędzy nimi. Moskwa nigdy nie była popularna. To miasto uznawane jest za miasto dyktatorów, które jak polip wysysa z Rosji życiodajne soki. Proszę wyjechać 200 kilometrów poza Moskwę – zobaczy pan, jak wielu ludzi jej nienawidzi. Myślę, że na pierwszy ogień pójdzie Syberia, która coraz silniej ciąży ku Dalekiemu Wschodowi i gdzie nastroje separatystyczne są bardzo silne. Potem przyjdzie kolej na północ Rosji: Karelię, Archangielsk i naturalnie Petersburg, który ma wielkie ambicje i nienawidzi Moskwy. Kiedyś jedność Rosji utrzymywał car, potem sowiecki terror, a dziś gaz. Gdy ten gaz się ulotni, Rosja może się rozpaść.

    Władimir Bukowski
    Jeden z najważniejszych sowieckich dysydentów. Bezwzględnie prześladowany przez reżym, spędził w więzieniach, łagrach i zakładach psychiatrycznych na terenie ZSRR 12 lat. W 1976 roku Sowieci uwolnili go i wymienili za sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chile Luisa Corvalana. Także na emigracji Bukowski pozostał zdecydowanym przeciwnikiem komunizmu. Państwa Zachodu potępiał za zbyt miękką politykę wobec Sowietów. Krytykuje obecne władze Rosji, domaga się rozliczenia sowieckich zbrodni i dekomunizacji. Jest autorem wielu książek, na czele ze słynną „I powraca wiatr”. Mieszka w Wielkiej Brytanii.”

  58. O murze między Izraelem a Palestyną nie chciał Pan napisać.A czemuż to ku..a.Odwagi Panu brakuje?Pytałem!Czym się różni mur między Palestyną a Izraelem,czy tylko wysokością?Nie dam Panu spokoju.Czytałem Pana wspomnienia jako ambasadora.Pisał Pan o Agacie (nie wiem po co),że coś tam zorganizowała,że się starała.Mnie interesuje coś innego.Panie Danielu,dlaczego Pańska córka powiedziała o Panu Pilchu,że to doskonały felietonista.Czy wiedziała o Kim pisze?Czy mówiąc kiedyś o swojej matce,że była złą matką,wiedziała co mówi?Powiem Panu,że nawet Pani Magda była zdziwiona jak to usłyszała.A ta pożal się boże itp,itd.Czego ona swoje dziecko nauczy?

  59. Teresa Stachurska pisze:

    2009-11-16 o godz. 17:57
    „Ja się z pewnością szczepić nie będę, nawet gdyby mi za zgodę chciano zapłacić.”

    Pani Stachurska mysli tylko o sobie a nie o osobach ktorym przekazuje H1N1. Jest to postawa nieobywatelska.

    Slawomirski

  60. Monteskiusz pisze:

    2009-11-16 o godz. 18:02

    Humor nie na miejscu.
    Mlodzi i zdrowi ludzie w tej chwili umieraja na H1N1.

    Slawomirski

  61. Roman56PL pisze:

    2009-11-16 o godz. 18:58

    Funkcja opozycji jest korygowanie rzadu.
    Wszyscy ktorych stac szczepia sie na H1N1.

    Slawomirski

  62. Kadett – super! Gratulacje! 🙂

  63. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @Kossow 2009-11-16 o godz. 18:13

    100% skutki daja trzy (3) zdrowaski w piecu.

  64. Sławomirski
    Kartka aktualna – reżim zawsze pozostanie reżimem
    Pozdrawiam

  65. „Szanowny” Panie Blogdaktorze (nowotwor jezykowy mojego autorstwa)!
    Nie zawodl mnie Pan. Starych nawykow nie da sie wykorzenic. Jak za dawnych dobrych (dla Pana) czasow – kto nie z Mieciem, tego zmieciem! kto nie z Wladziem, tego zgladziem!

  66. Zamiast wydumanego tematu o Januszu Kochanowskim proponuje realny i istotny temat krzyzy w szkolach i generalnie laickiego panstwa.
    To jest zasadniczy problem wspolczesnej Polski, ktorego krzyze w szkolach sa jedynie symbolem.

    Pan Daniel powinien napisac o tym felieton.

    Z gory zaznaczam, ze zdaje sobie sprawe, ze jst to temat dla Gospodarza ZA TRUDNY..,.
    Wrodzony „östroznosc” moze „nie pozwolic”otwarcie opowiedziec sie za panstwem laickim co np. piskliwym ale rozsadnym glosem robi Pani Senyszyn jakze osamotniona na oportunistycznej dzisiejszej „lewej”stronie.

    Spektakl jaki przedstawili dzisiaj wieczorem Brudzinski z Terlikowskim byl obrzydliwy.
    Jak mozna prawice indentyfikowac z klerykalizmem i nieszczeroscia.
    Czy nie ma innej drogi?
    Czy nie mozna byc w sensie gospodarczym prawicowcem a swiatopogladowo laickim?

    Boje sie, ze dla Gospodarza problem kontroli mas dla zapewnienia uprzywilejowanej pozycji elity (do ktorej sie zalicza) warty jest mszy i dlatego ominie ten temat szerokim Kochanowskim lub inna duperela.

  67. Ja wiem, ja wiem, jak się leczy wirusa Kochanowskiego!
    To bardzo jest prosta procedura.
    Amputacją się leczy.

    Amputacją członu nazwy.
    Bo on jest rzecznik praw obywatelskich, no nie?
    No to mu wyciąć te prawa, wyciąć, rachu ciachu, wyciąć.

    I zostanie wtedy rzecznikiem obywatelskim.
    A na obywatelskiego nadaje się jak mało kto.
    Panuje albowiem w jego złotych uściech dokładnie taki sam mętlik, jaki pod czaszką nosi większość przeciętnych obywateli naszego pięknego kraiku, tak?
    Jak każdy niemal obywatel, coś on uważa na każdy temat, uważa więc za stosowne zająć stanowisko w tej sprawie, no i wychodzi z tego uroczy miszmasz, pomieszanie pojęć z brakiem logiki, konsekwencji, pomyślunku, o refleksji nie wspominając.

    Obywatelski obraz i podobieństwo wręcz.
    Mówię, amputować i będzie dobrze.

    To zresztą w ogóle jest niezła recepta na wiele spraw.

  68. Nie można się Was doprosić, abyście nie wklejali całych tekstów z innych gazet czy dzienników. Teraz z kolei Kleofas. Nie możesz dać tylko linku? To jest blog, a nie przegląd prasy.
    To samo Kadett, nie może napisać krótko, zwięźle i treściwie, to wszystko musi mieć rozmiar noweli.

  69. Hitlerowski zbrodniarz wojenny, dr Mengele, który między innymi przymusowo wstrzykiwał więźniom tyfus, działał głownie na terenie jednego, niemieckiego obozu koncentracyjnego – Auschwitz. Gdyby został postawiony przed sądem, zostałby powieszony.

    Wygląda na to, że szefowie koncernów farmaceutycznych od czasów Mengele zrobili spory krok naprzód. Pragną dziś eksperymentować na całej ludzkiej populacji, wprowadzając do międzynarodowego obrotu nowe szczepionki, których składu nie ujawniają, nie dają na nie żadnych gwarancji, a odpowiedzialność za ewentualne negatywne skutki uboczne, zrzucają na rządy państw, które zmuszają do składania ogromnych zamówień na swoje produkty. Są tak ostentacyjnie bezczelni, że dla siebie żądają przy tym pełnego immunitetu.

    Ludzie ci, gdyż są to konkretne osoby, a nie żadne bezosobowe instytucje, najwidoczniej są przekonani, że ich ogromny, prywatny majątek, zgromadzony wbrew prawom wolnego rynku, dzięki globalnemu monopolowi oraz korupcji, pozwalającym na stosowanie niewyobrażalnych dla zwykłego przedsiębiorcy marż, z równie bezgranicznej jak bankierska chciwości, daje im dostateczną władzę, aby utworzyć na całej Ziemi rodzaj globalnego obozu koncentracyjnego, w którym zależni od nich obozowi strażnicy – urzędnicy/politycy różnego szczebla, z pomocą sztabu kapo z aparatu represji oraz mediów, będą skutecznie nadzorowali ich interesy.

    Ich patent na globalny suberbiznes szczepionkowy zdaje się być prosty: najpierw stworzyć odpowiednie prawo międzynarodowe, a potem wykorzystać je dla własnych celów.

    Realizacja, jak pokazują fakty, nie nastręczyła większych trudności. Wystarczyło zdominować władze WHO (co nie stanowiło problemu, nie takie instytucje już zdominowano, np.: Bank Światowy, MFW, czy NATO), następnie zmienić brzmienie jednego zapisu, definiującego globalną pandemię, a uprzednio nakłonić państwa członkowskie WHO do podpisania porozumienia, które w razie wybuchu globalnej pandemii, o szóstym, najwyższym stopniu zagrożenia, pozwala WHO na wydawanie już nie zaleceń odnośnie szczepień, a rozkazów, de facto ubezwłasnowolniających rządy poszczególnych państw.

    W UE szczepionki akceptuje European Medical Agency, która jak się wydaje jest całkowicie powolna WHO i nawet nie sili się na zadawanie jakichkolwiek niewygodnych pytań. Jak twierdzi austriacka dziennikarka śledcza p.Jane Burgermaister, EMA jest w 2/3 finansowana przez koncerny farmaceutyczne.

    Pomysł na szczepionkowe Eldorado nie jest nowy i rozwija się systematycznie, apetyt koncernów szybko rośnie w miarę jedzenia, gdyż liczba ich potencjalnych klientów sięga 6 miliardów, a każdego można zaszczepić wielokrotnie, corocznie wymyślając nowe pandemie i nowe szczepionki – bo poprzedni wirus właśnie zmutował.

    Robert F. Kennedy Jr. w swoim niedawnym wystąpieniu przed gmachem amerykańskiego Parlamentu mówi, że on jako dziecko otrzymał trzy szczepionki, jego dziecko już pięć, a kolejne pokolenie dwadzieścia dwie. Eksperci nie mają wątpliwości, że składniki szczepionek, takie jak rtęć, powodują autyzm oraz cały szereg schorzeń neurologicznych. Straty powodowane skutkami ubocznymi szczepień przewyższą w USA prawdopodobnie koszty wojny w Iraku, twierdzi Robert F. Kennedy Jr.

    Znany aktor oraz działacz charytatywny Jim Carrey, protestując przeciwko szczepieniom dzieci w USA masą różnych szczepionek , powodujących w wielu przypadkach autyzm, paraliż, utratę kontaktu z rzeczywistością oraz śmierć, potwierdza, że amerykańskie dzieci przyjmują obecnie i po kilkadziesiąt różnych szczepionek, czasem nawet 8 podczas jednej wizyty (!).

    Film z dochodzenia dziennikarzy TVN , opublikowany parę dni temu także mediach zachodnich, potwierdza zarzuty p. Jane Burgemeister, która twierdziła, że austriacka firma farmaceutyczna, dostarczyła między innymi do Czech 72kg materiału do produkcji szczepionek na sezonową grypę, który, jak się przypadkiem okazało, zawierał wirus ptasiej grypy (!). Jakim cudem? Zaszczepione nim tchórzofretki w czeskim laboratorium już nie żyją.

    Pan Kochanowski powinien podać się do dymisji, albo jako RPO złożyć doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez koncerny farmaceutyczne oraz ich politycznych i biznesowych lobbystów, którzy narażają życie i zdrowie obywateli RP na niebezpieczeństwo.

  70. Troche rozsadku przydalobysie piszacym. Dorady i humor marniutkie.

  71. Teresa Stachurska pisze:

    2009-11-16 o godz. 20:30
    Polecam – http://pansiemyli.racjonalista.pl/index.php

    Obywatelska inicjatywa.
    Brawo.

    Slawomirski

  72. Gdybym byl w opozycji do polskiego rzadu (ale nie RPO ktory jest zdaje sie podwladnym premiera ) to zapytalbym ten rzad ile osob w Polsce musi umrzec z powodu AH1N1 , zeby minister zdrowia dokonal zakupu szczepionki przynajmniej dla grup ryzyka (sluzby zdr , policja itp) nie ogladajac sie na jej skutecznosc, nawet jezeli jest to tylko 50 czy 40%.
    Te ukrainskie awantury natomiast bardzo sa egzotyczne , zwlaszcza patrzac na nie z miejsca gdzie kiedys byla wies Cooksville.

    Kleofas 21.00;
    Bardzo to interesujace ale tego pana miejscami wydaje sie zbytnio fantazja ponosi (Ukraina nie nadazylaby z produkcja)

  73. Final teatru w teatrze , czyli ducha w operze.
    http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,7260178,Pierd____Zyd___final_awantury__Dyrektor_zwolniona.html
    Jednego tylko nie rozumiem: wyglada na to , ze wlascicielem Opery w Poznaniu jest ambasada Izraela w Polsce a nie Ministerstwo Kultury.

  74. Pan doktor, który co roku szczepi mnie przeciw grypie – w tym roku też – z uśmiechem powiedział, że ta szczepionka przeciw sezonowej grypie jest z pewnością wystarczająca. No to ja się nie martwię.
    Do pana doktora mam zaufanie, pan doktor – rzecznik chyba trochę mniej na ten temat wie?

  75. Andrzej Falicz pisze:
    2009-11-16 o godz. 11:00

    Smiesznie jest obserwowac rzeczywistosc przez wybiorczy filter Gospodarza – wazniejsze jest zwykle to czego On nie uznaje za wazne a ciekawe sa prawdziwe motywy nadawanej przez Niego subiektywnej “waznosci”.

    ……..i dokladnie tak jest…….smiesznie……..

  76. No, i jakby na potwierdzenie – ‚z dystansu pisze: 2009-11-16 o godz.18:25

    2009-11-16 o godz. 18:25
    Afera hazardowa
    Afera stoczniowa
    Afera podsluchowa
    Afera szczepionkowa
    Afera rzecznikowa
    Afera gruntowa
    Afera przeciekowa
    FALICZ POMOZ NAM
    Polowe znowu zapomnielismy.

  77. I zeby spiac to klamra:

    Andrzej Falicz pisze:
    2009-11-16 o godz. 11:00

    ”Pan Daniel stosuje stara metode odwracania uwagi od spraw rzeczywiście istotnych. szukajac podtematow nie widzi slonia w salonie.”

  78. Wiesz co Absolwencie, mam takie same odczucia. Bełkot. Ja nie wiem, ale ten blog przyciąga do siebie ludzi myślących skrajnościami, wyrzucających z siebie jakieś kompleksy, wielokrotnie chodzi o jakieś konkretne sprawy, lub o sprawy osobiste.
    zsxdcf pisze: „dlaczego Pańska córka powiedziała o Panu Pilchu,że to doskonały felietonista.Czy wiedziała o Kim pisze?” Niech mi to ktoś wytłumaczy w krótkich słowach, o co chodzi. Pilch jest znakomitym felietonistą
    Wielu pisze o aferach – chodzi tylko i wyłącznie o pognębienie Tuska, gdyż żadnych afer nie było. Żadnych – Panowie. Ja nie jestem wielbicielem Tuska (bym powiedział wręcz, że go nie lubię), ale próbę np. za wszelką cenę sprzedaży stoczni nazywać aferą jest lekką przesadą.
    A już w sprawie Kopacz, to niektórzy z Was (jak Kot) błysnęli taką demagogią, że aż mi się oczy zaiskrzyły. Ja bym tego nie wymyślił. Z powodu tej grypy umarła jedna (słownie jedna) osoba – toż to prawdziwa epidemia. Ludzie leżą pokotem na ulicach. Ile osób ginie na szosach tygodniowo? Może to nazwiemy epidemią? Jest na to szczepionka?

  79. @PIRS
    I gdyby to nie było takie namacalnie realne, to nawet można by uznać za groteskowe…

    Pozdrawiam

  80. Szanowny Slawomirski!

    Najprostrzym rozwiazaniem problemu nabrzmialego latami jest jego upolitycznienie i przypisanie okreslonemu gabinetowi lub opcji politycznej. Czy aby jednak od opcji politycznej zalezy tzw. kultura profilaktyki medycznej tj. nawyk badan kontrolnych , sprawdzania siebie i swojego stanu zdrowia? I tak i nie!. Tak! bowiem jesli ktos mysli o sobie i dba o siebie to odziwedza lekarza nie tylko w stanie chorobowym i dokonuje badan analitycznej dla wlasnego spokoju ze wszystko jest ok!. NIe ! bowiem stan sluzby zdrowia nie zawsze na to pozwala i powszechny dostep np., do tomografow czy innych urzadzen diagnostycznych powszechnych w normalnym swiecie w Polsce jest na etapie czegos nadzwyczajnego.
    Nie podzielam Pana poglad ze wirus przedmiotowy zabija mlode i zdrowe organizmy a jedynie – z medycznego punktu widzenia – organizmy z oslabionym lub naruszponym systemem immunoobronnym. To juz na dzisiejszym etapie badan efektywnosci szczepien i badan nad tym wirusem zostalo udowodnione.
    Dlaczego na Ukrainie jest taka wysoka umieralnosc? A czy Pan kiedykolwiek przyjzal sie z bliska ukrainskiej sluzbie zdrowia i systemie diagnostyczno-terapeutycznym. Pozwole sobie to pozostawic bez komentarza. Polska jest troche bardziej rozwinienta pod tym wzgledem i obecne przypadki smiertelne przypisywalby jedynie temu, co wczesniej powiedzialem iz wirus swoje zdrobil w przypadku organizmo oslabionych, juz wczesniej obarczonych nokreslona kategoria schorzen. Jezeli organizm nawet przy pomocy podstawowych srodko do zbicia temperatury nie moze walczyc z tym stanem, to znaczy, ze jego stan jest drastycznie oslabiony czyms, co poprzedzalo zadzialanie wirusa.
    Zgadzam sie, ze karygodnym jest to, ze Rzad tak dlugo zwleka z zabezpieczeniem szczepionek i tym samym uspokojeniem psychozy,ktora moim zdaniem jest troche na wyrost.
    Mam za przyklad jednak stan opanowania nad wirusem tutaj w USA i w Kanadzie i wielu innych rozwinietych krajach. Jezeli spodziewano sie nasilenia pora jesienna ilosci zachorowan, to jednak wzrost ten nie nasteouje, a juz zpupelnie nieznaczne sa przypadki zejscia smiertelnego i w kazdym przypadku stwierdza sie, ze organizm danego chorego byl u podstwy zachorowania oslabiony w kwestii immuno zdolnosci do walki ze stanami zapalnymi.
    Radzilbym na przyszlosc nie platac rzeczy wzajemnie ze soba nie powiazanych i nie upolityczniac tegio problemu. W dobie gospodarki rynkowej sluzba zdrowia powinna byc reformowana niezalenie od opcji politycznej i gabinetu. Nie dokonal tego ani Mille ani Jarosla Kaczynski ani tez Tusk, bo chyba nikomu tak naprawde na tym problemie nie zalezy. Wazniejszy jest jednoreki bandyta czy jakosc i dostepnosc swiadczen medycznych i wlasciwych medykamentow.zupelnie odizolowalbym od tego jeszcze wplyw demagogicznej indokrynacji ze strony kleru katolickiego.
    Sugeruje wiecej jesc czosnku i cebuli , zazywac zestawow multiwitaminowych i wszystko bedzie ok. Szklaneczka Whisky tez nie zaszkodzi!

  81. Do Slawomirski !
    {Pisze Pan, ze wszyscy, kogo stac szczepia sie. A gdzie trzeba placic za szczepienie? Nie znam takiego rpzyapdku.Moze w Polsce? To juz zakrawa na skandal.
    Czy zapoznal sie Pan z informacjami Healf Department na temat stopnia wykorzystania zakupionych w USA szczepionek ? Sporyb procen bo rpawie 31% nie decyduje sie na szczepienie w obawie tego co napisalem TO NEW TO TRUST> Nikt inny jak wlasnie amerykanie maja sporo przykladow negatywnych dzialan wielu nowych – niby rewelacyjnych – lekarstw i dlatego przejawiaja ostroznosc i w tym samym momencie nie notuje sie wzrostu zachorowan ani ilosci zejsc smiertelnych, a przeciwnie zaczyna sie komentowac, iz ogloszenie stanu pandemii bylo na wyrost i chyba ppodyktowane z pobudem politycznych Bialego Domu.
    Jezeli Obama tak nisko klania sie przed synem komandora, ktory zaatakowal Pearl Harbor , to chyba mozna juz sobie przyspiewac i inne komentarze co do wczesniejszych zagran tego jegomoscia.

  82. Wczoraj, gdy krajowy konsultant d/s epidemiologii w przeciągu dwóch godzin zmienił zdanie i zamiast ogłoszonego wcześniej stanu epidemii zacżął mówić o „nieznacznym odchyleniu w kierunku świńskiej grypy” pomyślałem, że trzeba się przygotować do tego co nieuchronnie nadchodzi. Gabinet Donalda Tuska zwykle „trwa” w bezczynności pozwalając ludziom spokojnie żyć i chorować. Dopiero zmuszony przez jakiś medialny idotyzm do aktywności wykazuje kafkowską nadgorliwość i wtedy bywa nieprzyjemnie. Tak więc w ramach profilaktyki zdrowotnej odszukałem w internecie ustawę o zakażeniach i stanach epidemicznych. Ustawa nudna jak flaki z olejem – przestałem czytać przy paragrafie o środkach przymusu bezpośredniego, które wobec mnie mogą stosować gdy będę majaczył i kaszlał sucho. Jednym słowem nic zaskakującego Ciekawe było natomiast, że przy okazji odnalazłem dziesiątki histerycznych artykułów prasowych o wakacyjnej pandemii grypy w Hiszpanii. Ciekawe, że pisałem z Hiszpanii korespondencje na ten blog o terrorze ETA, polityce, pożarach messety, utopionych w Atlantyku uchodźcach natomiast jakoś pandemia wydała mi się mało ważna. Sporo o niej pisano i mówiono w mediach – zwykle pod koniec dzienników lub w programach rodzinnych. Tyle, że nie histerycznie i bez kabotyńskiego zacięcia dramaturgicznego, prezentowanego w reżimowej tv np przez redaktora Kraśko. Mówiono, że trzeba myć ręce, nie smarkać na chodnik i nie kichać ludziom w twarz. Przypominały zresztą też o tym sympatyczne plakaty rozwieszane np na dworcach. Jedyne maski, które widziałem w trakcie owej pandemii to maski karnawałowe w trakcie tłocznych fiest. Tak więc obraz wakacyjnej Hiszpanii przedstawiany Polakom przez media był całkowicie zakłamany i zafałszowany. Co najdziwaczniejsze – jak wyczytałem – znaleźli się histeryczni frajerzy, którzy w to uwierzyli i rezygnowali np z opłaconych wcześniej wczasów na Costa Brava. No cóż, jak mawia moja mama – „głupich nie sieją, sami się rodzą”. Na marginesie – chory turysta z Polski w Hiszpanii może liczyć na nieporównywalnie lepszą opiekę lekarską niż w swoim kraju.
    Pozdrawiam

  83. cd
    Dominacja narodu polskiego jako panujacego Polaka-katolika i jako jedynego reprezentanta wykluczala wieloetnicznosc i jednoczesnie “zazydzenie” Polski oraz kultury polskiej. Obcych wloczegow nalezalo gnac i rugowac ze spolecznosci, bez falszywej litosci. Postawa spoleczenstwa polskiego wobec Zydow niewiele sie zmienila podczas wojny i okupacji. Tabuizowany jest problem polskiej kolaboracji podczas II wojny swiatowej. Warto przytoczyc artykul Klausa-Petera Friedricha w ResPublice Nowej z listopada 1998. Ciekawe sa rowniez raporty Karskiego, ktory pisal o przewaznie bezwzglednym stosunku do Zydow wsrod szerszych mas spoleczenstwa polskiego. Wladze polskie na emigracji usunely ze sprawozdania Karskiego fragmenty dotyczace Zydow. Ringelblum pisal o biernosci Polski Podziemnej wobec brutalnej fali antysemityzmu. Kossak-Szczucka potepila zbrodnie i wezwala spoleczenstwo, by jej nie przemilczalo. Dlatego wazne sa aspekty pamieci w historii spolecznej naszego kraju. Czesto jednak doswiadczamy jej zaniechania. Ba, ostatnio odeslano mnie i Slawomirskiego do zamknietego zakladu psychiatrycznego. Zastanawiam sie, czy nie ma w tym elementow typowego wykluczania drugiego. W tym samym oswiadczeniu pisala K-S, ze katolicy-Polacy nie przestaja uwazac Zydow za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogow Polski, ktorzy nienawidza Polakow bardziej niz Niemcow. Zdaje sobie sprawe, ze artykul Cichego w GW byl niedopuszczalnym uogolnieniem winiacym wszystkich powstancow. Dochodzilo jednak do pojedynczych mordow popelnianych przez zolnierzy w mundurach w czasie powstania. Arytmetyczne lamiglowki Strzembosza, ze dotknely one jedynie ponad tuzin ofiar mordow przy 7.000 do 30.000 tysiacach Zydow przebywajacych w Warszawie podczas powstania tego faktu nie zmienia, a prowadza jedynie do realatywizowania naszej historii z jej pieknymi i szarymi kartami. Wspomne rowniez o samokrytyce Cichegow 2006 roku. Ciekawa jest publikacja Andrzeja Zbikowskiego z Zydowskiego Instytutu Historycznego. W sprawozdaniu Mieczyslawa Fuksa w Yad Vashem (YV o-16/450) czytamy, ze na poczatku powstania dochodzilo do likwidacji Zydow. Wielu wyrazalo zdziwienie, ze niektorzy Zydzi przezyli. Polska arystokratka Helena Krukowiecka zostala opluta przez gospodarza domu, ktory jej “wyrzucal” przechowywanie Zydow. Honor tego polskeigo robotnika siegal nawet gestu oddania sloika miodu, wczesniej podarowanego przez Krukowiecka. Oczywiscie sa tez przyklady przejscia wielu Zydow po wyjsciu z ukrycia i przyjecia ich do AL . Adekwatne dokumenty znajduja sie w AZIH. Zydzi bioracy udzial w walkach jako czlonkowie AK nie podawali swoich prawdziwych danych. Faliczowi polecam lekture wspomnien Samuela Willenberga i jego przygody w AK potem w PAL. . Zmarly niedawno Marek Edelman mowil, ze wstapil do AL, bo AK chcialo dokonac na nim egzekucji za rzekome zydowskie szpiegostwo. Wielu Zydow bylo posadzanych przez AK o wspolprace z Niemcami. Pozostaje pytanie czy slusznie. Nierzadkie byly slowa Polakow walczacych w Powstaniu, ze po wojnie nie bedzie miejsca dla Zydow. Smutne sa relacje wielu Zydow, ktorzy przezyli wojne i powstanie. Udokumentowany jest mord przy ulicy Prostej w dniu 2 wrzesnia 1944 roku. Zbrodnia z ulicy Dlugiej 25 opisywana jest na podstawie relacji z drugiej reki. Nie chodzi mi tez o wyliczanie zbrodni, lecz o pokazanie drugiej strony w cieniu wojny. Chodzi tez o naruszenie obrazu Polakow postrzeganych wylacznie jako ofiar, wylacznie po polskiej stronie. Polacy niechetnie identyfikuja sie z rola czyncy. Postawa ta jest sluszna, bo nie dotyczy wszystkich Polakow. Wart przypomnienia jest incydent Dawida Zimlera i jego losu w kwaterze powstanczej przy ul. Panskiej i nastepnie przy ul. Ceglanej oraz niechlubnego zachowania sie majora Hallera z Poznania. Faliczowi polecam lekure meldunku majora Zagorskiego w Archiwum Akt Nowych (AAN 203/X-32, 58-59). Przy czym niewazne jest czy chodzilo o pojedyncze incydenty kryminalne czy o czyny majace cechy masowego mordu dokonanego przez Powstancza Armie. Po wojnie podczas emigracji Zydow do Niemiec pojawialy sie podobne glosy. Zdarzaly sie po wojnie rowniez pojedyncze przypadki denuncjonowania Polakow przez Polakow jako rzekomych kolaborantow. Antysemityzm byl w wojennych czasach silniejszy od ludzkich odruchow wobec juz odczlowiedzonych Zydow. Histora sprawila, ze Holokaust mial miejsce w duzej mierze na ziemii polskiej. Tu znajduja sie rowniez najwieksze cmentarze ofiar zydowskich. Wazne jest zauwazyc, ze zydowska i polska tragedia mialy miejsce obok siebie. Sytuacja nie byla jednak symetryczna, mimo ze tak jest przez wiekszosc „postrzegana“. Polacy znajdowali sie w sytuacji bardziej uprzywilejowanej, jesli wogle takie porownanie mogloby miec w nazistowskiej przyszlosci sens. Po pierwszej fazie szoku astapila faza obojetnoci. Takie fazy sa typowe dla traumatycznych przezyc. Obojetnosc wobec zydowskich sasiadow i jednoczesnie obojetnosc wobec polskich sasiadow. Oczywiscie znane mi sa odruchy solidarnosci i pomocy. Nie chodzi mi tez o pojedynczych denuncjanow, czy tez o postawe NSZ. Ciekawa jest lektura Barbary Engelkind, „Zaglada i pamiec“ na ten ten temat. Moznaby mowic o traumatyzowanym spoleczenstwie, ktoremu nazisci pokazali droge. Spoleczenstwo, ktore jest jedynie zaobsorbwane wlasna tragedia nie jest w stanie postrzegac tragedii nie tylko drugiego, lecz czesto tez wlasnej. W naszym przypadku nie chodzi wogole o wine i przekazywanie jej na nastepne pokolenia. Chodzi li tylko o poczucie odpowiedzialnosci, za wczoraj i jutro. Holokaust jest z niczym nieporownywalny. Zamordowano ludzi i jednoczesnie pozbawiono ich czlowieczenstwa, tych ktorzy przezyli rowniez. Zdemoralizowana wyobraznia umozliwila pogromy, w tym rowniez pogrom krakowski (lato 1945) i kielecki. Falicz pisal o spisku UB, zapominajac, ze w UB sluzyli rowniez Polacy (niezaleznie od tego, kto pogromem kieleckim kierowal). Nie wiem jednak, czy pogromem mozna kierowac wedlug ulozonego wczesniej scenariusza; Falicz owszem, wie. Zbrodnia dokonala sie w sercu Europy, w sercu Europy mialy miejsce pogromy po wojnie i to naklania mnie do zstanowienia sie na ich przyczynami. Nie mam jednak zamiaru poszukiwania remedium dla zbrodniarzy. Podczas wojny Polacy byli uwazani przez okupanta w dalszym ciagu jako ludzie. Mieli do konca mozliwosc wyboru, Zydzi tej mozliwwosci nie pisadali. B.E. pisze; Polacy ktorzy walczyli z Niemcami nie potrzebowali Zydow. Zydzi natomiast nie mieli szans na przezycie bez pomocy Polakow. Zydzi byli poniekad wydani na laske sasiadow, na ich milosc blizniego, na ich gotowosc do pomocy, wspolczucie i nienawisc, na obojetnosc i zachlannosc. Wazna jest ksiazka Michala Glowinskiego „Czarne sezony“. opisujaca postawy wykluczajace. Z owych postaw haslo Polska dla Polakow przetrwalo okupacje. Czesto powtarzane zdanie podczas wojny oraz po wojnie; …dobrze sie stalo, ze Hiltler zrobil to za nas pokazuje cienka granice miedzy antysemityzmem deportacyjnym, a eliminacyjnym. Wystarczy zastanowic sie nad logika aktualnych napisow na budynkach warszawskich, czy krakowskich. Napisow czesto w jezyku niemieckim; Jude raus, Zydzi do gazu, Polska dla Polakow. Owe napisy nie budza zadnej debaty politycznej, debaty jednak niezbednej. W blogosferze brak tez krytycznych glosow. Oczywiscie Polska nie jest tu wyjatkiem. Wyjatkowe w Polsce jest jednak milczenie i pozostawianie owych napisow na scianach budynkow. Falicz tlumaczy prosto z mostu owe zjawiska; Niemcy dokonali zbrodni, to maja obowiazek o niej myslec. Polacy byli ofiarami i zadnego obowiazku winy i odpowiedzialnosci nie maja. Tak tez mozna postrzegac wspolczesny swiat. Wlasny swiat. Kieszonkowy swiat „noszacy“ atrybuty autystyczne. Swiat Falicza. Polecam lekture Polityki z przed kilku tygodni na ten temat. Chodzi o wspomnienia Polaka-Zyda, zbieglego z obozu w Sobiborze i jego impresje z powojennej i dzisiejszej Polski. Traumatyczne sa przezycia Tomasza Blatta, bo o niego tu chodzi. Blatt pisze miedzy innymi o Polakach obawiajacych sie reakcji sasiadow na fakt ukrywania przez nich Zydow. Pisze tez o falszywych zeznaniach swiadkow w procesach powojennych (np. Krasnystaw) za zbrodnie na Zydach. Jednoczesnie zauwazylem “glosy” w blogosferze (Polityki) oplakujace lizakowego czlowieka, ktory czesto naduzywal jezyka endeckiego. Ksiazka Grossa owszem, wywolala gorace dyskusje i pseudodyskusje nie tylko w blogosferze. W Polsce panuje klimat tolerancji i przyzwolenia dla antysemityzmu, bo kto toleruje pisanie na murach, ten sprzyja temu zjawisku i staje sie za nie wspolodpowiedzialny. Nie ma symetrii miedzy losami Zydow i Polakow podczas ostatniej wojny. Jest natomiast symetria wspolodpowiedzialnosci, szczegolnie za przyszlosc. Przy czym nie chodzi tu o jakakolwiek wine. Zmarly Marek Edelmann dziwil sie katoendeckiemu tenorowi publicystow i mlodych historykow “reagujacych” na ksiazke Grossa. Po lekturze Grossa mozna stwierdzic, ze w ostatnich latach zmienil sie paradygmat polityki zagranicznej i spolecznej w Polsce, nie zmienil sie natomiast jezyk resentymentu i antysemityzmu. Jezyk dyskrymninacji. Swiadcza o tym wypowiedzi kardynala Glempa, Dziwisza, arcybiskupa Nycza, Jana Kurtyki, Pawla Lisiciego, Tomasza Terlikowskiego i Piotra Semki. Li tylko dlatego warto bylo napisac Strach, nie wspominajac o faktografii. Jaroslaw Kaczynski okreslil charakter Strachu jako typowy paszkwil. Abp Jozef Zycinski mowil o ocieraniu sie o sadyzm. Warto pamietac tzw. “pogadanki J.R. Nowaka i Boguslawa Wolniewicza w kosciolach po publikacji ksiazek Grossa. Z jednym sie zgadzam, niepotrzebny jest nam rachunek sumienia, tak uwaza wiekszosc Polek i Polakow. Nie zgadzam sie jednak ze zdaniem, ze ksiazki Grossa sa antypolskie. Mojemu interlokutorowi Faliczowi polecam rowniez wszystkie ksiazki Henryka Marka Brodera (Polaka-Zyda, urodzonego w Katowicach, obecnie jednego z najlepszych publicystow niemieckich), ktory w polaryzujacy sposob opisuje druga strone konfliktu na Bliskim Wschodzie. Magrud natomiast ucieszy sie ksiazka polecana przez Le Monde diplomatique autorstwa Stefana Zgliczynskiego “Antysemityzm po polsku”. Interesujacy jest szosty numer Znaku z roku 2000 traktujacy o Shoa i zagrozonej pamieci. Pamietne jest rowniez stwierdzenie Krasnodebskiego o szczycie cierpienia i miejscu tylko dla jednego, stad pamiec o Zydach, a zapominanie cierpien Polakow. O Krasnodebskim napisalem juz w tym blogu i nie sadze, ze warto go komentowac lub cytowac jako przyklad zwolennika wielokulturowosci. Krasnodebski najwyrazniej widzi siebie samego. Podobnie postrzega swiat i siebie Falicz. Krasnodebski nie widzi jednak, jak go postrzegaja studentki i studenci w Bremie. Nie dziwi mnie jednak reakcja na zmiane pradygmatu postrzegania Polakow li tylko jako ofiary. Sa to niewygodne prawdy i trudne do uniesienia przez spoleczenstwo, opisywane dotychczas z heroicznych pozycji. Nie ma tez potrzeby licytacji, bo rachunek jest bardzo prosty. Z niego tez wynika jakosc percepcji zaglady. Przy tym nie chodzi o rywalizacje ofiar, tragedia Zydow jest tragedia absolutna, bo byla ludobojstwem. Dlatego tez zydowska pamiec zaglady jest pamiecia powszechna, dotyczaca nas wszystkich. Szkoda, ze w blogosferze pojawiaja sie glosy przeciwne. Postrzeganie zaglady i rola ofiar oraz koniecznosc zachowania symetrii miedzy Zydami, a Polakami (jakby Zydzi polscy nie byli Polakami) wygenerowalo termin “antypolonizm”. Piszacy zapominaja jednak, ze rzekomy, czy faktyczny antypolonizm nikogo nie zniszczyl, antysemityzm natomiast powodowal ofiary i w koncu zaglade. Nie ma rowniez miejsca na symetryczne postrzeganie problemu w kontekscie My-antysemici -Wy-stalinowcy. Warto przy tym wspomniec ksiazke Przemyslawa Czaplinskiego “Szkola bezboznikow”. Dla kontrastu podaje ponizej kilka typowych przykladow poboznego myslenia:
    Termin Holokaust przywlaszczyla sobie strona zydowska
    Diaspora zydowska w Ameryce-ukrywajac swoja wine i milczenie w czasie wojny-oskarza Polakow o biernosc, nawet o wspoluczestnicwto w zbrodni
    Prawda jest natomiast taka, ze spolecznestwo polskie bylo w „ tym samym czasie i pod okupacja tych samych oprawcow w podobny sposob eksterminowane“. Razem cierpielismy, razem dotknela nas zbrodnicza sila niemieckiego faszyzmu. Bylismy wspolnie upodleni, tak samo zniewoleni, podobnie bezsilni“.
    Niezrozumialy jest udzial tak wielu osob pochodzenia zydowskiego w budowie i utrwalaniu totalitaryzmu komunistycznego, w tym ich rola w fizycznym i moralnym niszczeniu wolnosciowego podziemia w powojennej Polsce“. Slowo“niezrozumialy“ jest tu raczej eufemizmem.
    Niestety calkowicie rozne byly szanse narodu okupowanego i narodu, ktorego przeznaczeniem (bo tak wymyslili sobie nazisci) jest zniszczenie. Gdyby Polacy chcieli zrozmiec na czym polegala ostatecznosc losu Zydow nie dochodziloby do falszywych porownian i rzekomego podobienstwa losu. Moim zdaniem jakiekolwiek kwantytatywne porownania nie maja dla obu stron wiekszego sensu. Obie strony pozornych i czesto li tylko werbalnych konfliktow dosc ucierpialy, aby w przyszlosci unikac jakiejkolwiek licytacji ofiar. Pozostaje pytanie, czy Polacy mieli szanse zauwazyc jako swiadkwie te niewyobrazalna zbrodnie, czy wogole byli w stanie ja zauwazyc. Z pewnoscia nie zauwazyli lub nie przejeli sie zniknieciem 10% populacji Polski przedwojennej. Mitologizowanie wlasnej przeszlosci bez dozy samokrytyki jest rowniez bezsensowne, jak jakakolwiek licytacja na ten temat. Prowadzi to w kazdym razie do relatywizowania Holokaustu. Warto przypomiec ksiazke Marka Kuci “ “Auschwitz jako Fakt spoleczny”. Postrzegamy np. wyraznie u slowackich sasiadow negatywne stanowisko kosciola katolickiego wobec Zydow, a zapominamy o dzielach naszych duchownych; o o. Kolbe, ks. Trzeciaku, ktory podziwial wielkosc Hitlera (1939) jako wyslannika opatrznosci celem poskromienia zlosci zydowskiej i uratowania ludzkosci przed zydo-komuna. Jak zauwazamy, termin ten ma tradycje przedwojenna. Hitler objawial sie wiec niektorym jako ojciec opatrznosciowy realizujacy dawne zamysly kosciola. Rozne sa tez zdania wsrod samego kleru o rzekomych mordach rytualnych i krwawych przesladowaniach Zydow w Sandomierzu. Przypomina mi sie historia obrazu z Katedry Sandomierskiej. Podczas wojny uslyszec mozna bylo na bazarze, w tramwaju, czy na ulicy slowa aprobujace czyny nazistow (Hiltlera) np. “Hitler czyni przynajmniej jedna dobra rzecz dla Polski-uwalnia ja od Zydow; patrz “gazetka zydowska” z czerwca 1942 roku. Watpiacym polecam wrazenia Aliny Margolis-Edelmann, ktora na Wielkanoc 1943 znalazla sie poza murami getta. Podobnie zapamietala laczniczka miedzy gettami, Chawka Folman-Raban “nieraz w pociagu slyszalam, jak ludzie mowili miedzy soba-jedna rzecz Hitler robi dobrze, ze wykancza Zydow”. Tych cytuje opinie z niedrukownych pamietnikow; tenor wypowiedzi ten sam; z dodatkiem o wielkiej zasludze historycznej Niemcow. Niektorzy martwili sie, co Polska po wojnie zrobi z pozostalymi przy zyciu Zydami. Podobne wypowiedzi slysze po dzien dzisiejszy. Ostatnia calkiem niedawno w pociagu relacji Torun – Poznan. Prawniczka, mila zreszta interlokutorka, po kilkunastu minutach rozmowy wyartykulowala cichym glosem, ze wlasciwie dobrze sie stalo, bo musielibysmy oddac Zydom ich nieruchomosci; jej obawy dotyczyly Lodzi. Ciekawe sa rowniez rozmowy Polakow oraz z Polakami w pociagu relacji Hamburg – Krakow. Im blizej Krakowa, tym czesciej mozna napotkac interlokutorow wymawiajacych slowo „zydek“. O napisach na scianach budynkow wspomnialem wyzej. Warto jednak zastanowic sie nad argumentami antysemitow dotyczacymi czasow stalinowskich. Sa one dosc czeste i niejako zrozumiale nie tylko dla populistycznie je artykulujacych. Smutne byly tez wystapienia do niedawna w parlamencie, mediach i demonstracjach poslow Ligi Polskich Rodzin. Nikomu nie przyszlo do glowy zdelegalizowac Mlodziez Wszechpolska. Wracajac do polityki izraelskiej, to obwinianie Zydow europejskich za te polityke jest niewatpliwie przejawem antysemityzmu. Nalezy przy tym pamietac, ze antysemityzm skompromitowal dopiero Hilter. Przed nim bycie antysemita bylo niejako powszechnie tolerowane. Nie pomine tu oczywiscie patrona najwiekszego ronda w stolicy oraz jego polityki, Dmowskiego. Antysemityzm w Europie i USA przed wojna nie byl niczym nagannym w percepcji spolecznej. Obecny w dzisiejszej Polsce antysemityzm jest ciekawym zjawiskiem, bo istniejacym niezaleznie od obecnosci Zydow, czy tez aktualnej polityki Izraela wobec Palestynczykow. Solidarnosc z Palestynczykami nie jest jednak obecna w debacie spolecznej. W blogosferze nieudolnie probowal czynic to Falicz. W innych blogach czynia to udolnie faszyzujace organizacje. Smutny jest fakt, ze pokrzykujacych politykow z LPR nie interesuje naprawde, oprocz natezenia ich wlasnego glosu, los wykrzykiwanych ofiar. Traktuja je li tylko przedmiotowo. Moim zdaniem niezbedne jest odklamanie historii naszego kraju, zaklamanej przez 50 lat “realnego socjalizmu”, a dzisiaj przez “möchte gern” historykow, uslugodawcow prawicowej polityki. George Orwell twierdzil, ze antysemityzm nie zostanie wyrugowany z indeksu chorob, bez wyleczenia choroby jaka jest nacjonalizm. Anytsemityzm nie moglby istniec bez nacjonalizmu. Tak bylo we Francji przy aferze Dreyfusa, w Polsce get lawkowych i polowania na studentow zydowskich, czy podczas nazistowskiego Holokaustu.. Marks mylnie sadzil, ze wyzwolone narody pozbeda sie nacjonalizmu. Nacjonalizm oraz antysemityzm potrzebuja realnego lub wirtualnego wroga: Trudno pogodzic sie, ze przyczyna antysemityzmu bylo zabicie boga Europy i swiata. Jezusa Chrystusa. Zydzi jednak w kosciele katolickim funcjonuja po dzien dzisiejszy jako “bogobojcy”. Podobnie bylo w kosciele ewangelickim. Chrzescijanstwo powstalo jako sekta odrzucona przez Zydow. Stereotypy antysemickie tworzyly sie juz w sredniowiecznej Europie. To zaowocowalo przesladowaniem Zydow, az do rozwiazania ostatecznego po konferencji w Wansee.
    cdn

  84. Nie na temat; zamiast szczepionki…..

    Na prawie kazdym soku owocowym wyprodukowanym w Polsce napisane jest dosc wyraznie; bez konserwantow, szukajac dalej (czytajac dalej) zauwazamy duza zawartosc cukru, ktory jest jak wiemy konserwantem, szkodliwym konserwantem.
    WINIEN

  85. W lokalnej gazecie wydawanej na poludniu Polski przeczytalem, ze epidemia jest wymyslem koncernow farmaceutycznych.
    WINIEN
    PS Wczesniej przeczytalem o niebezpieczenstwie na Ukranie. Przypomnialy mi sie pytania-odpowiedzi znajomych polskich lekarzy z lat osiemdziesiatych dotyczaczch HIV. Pytanie o jego obecnosc na Zachodzie wykluczalo jednoczesnie (i zawieralo odpowioedz) jego obecnosc po drugiej stronie Laby. Nie bylo to zabawne jak sie okazalo.
    WINIEN

  86. Mam nadzieje, ze doczekam sie dyskusji nie tylko o Krzyzakach w blogosferze. Dyskusja o krzyzu staje sie nieodzwona w laickim swiecie.
    WINIEN

  87. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @Joe – 16 o godz. 23:17

    Faktycznie media na rozny sposob rycza i szaleja.
    Kiedys w Klimontowie mowilo sie; … krowy ktore glosno rycza malo mleka daja – tzn. zra siano i nie daja. No ale wtedy to byly czasy sanacyjne, czyli II RP. Widocznie to rowniez juz sie zmienilo(?) Cholera jasna, co ten Leo Strauss narobil? Szanowny Blogowiczu, prosze tylko sie nie wychylac i nie wymieniac nazwisk. Moze byc z tego wielka awantura. Swego czasu „pilotowalem” na potrzeby wlasne sprawe Contergant´u (?) Rozeszlo sie po kosciach …

    Ps.
    Pare miesiecy temu Bobola na blogo-bobolowisku umiescil bardzo ciekawy esej na temat tzw. „Bojowych Antraksow” – Ken Alibek `Biohazard´ – warto przeczytac.
    Naprawde uskrzydlajaca pozycja. Serio, godna uwagi.

  88. 2009-11-15 o godz. 13:10

    Mylisz sie i to znacznie. Zreszta nie bylo to nigdy tajemnica. D. Passent nie jest moim adwersarzem . Czytam go z ochota i lubie jego pioro. Nie zawsze sie jednak z nim zgadzam, co nie oznacza negowania czlowieka oraz piora; moze czasem szkoda atramentu, z akcentem na moze i czasem.
    WINIEN

  89. @otago
    RPO (dr J. Kochanowski) nie jest podwładnym Prezesa Rady Ministrów. RPO wyłaniany jest przez większość sejmową i Sejmowi przedkłada sprawozdania. Sejm tylko może odwołać RPO.

    Co innego Naczelny RPP i jego dwóch zastepców. Należą oni do centralnej administracji rządowej. Mianuje ich i odwołuje Prezes Rady Ministrów. Z tego powodu mogą się poczuć „ludźmi premiera”. Ustawa nie podaje z jakich przyczyn RPP mogą zostać odwołani. Trzy razy zastanowią się nim zrobia cokolwiek wbrew decyzjom rządu.

    Pozdrawiam

  90. Szanowny Panie Slawomirski,
    Ww przywital mnie w niedziele sloncem. Zauwazylem w sloncu stare piekniejace kamienice w okolicach centrum i sypiace sie tzw. nowe budownicwto.
    Pozdrawiam.
    WINIEN
    PS
    Prosze sprecyzowac ostrzezenie przed popelnieniem kolejnego bledu i cena za tenze popelniony. Na kawe nie bylo czasu. Wrocilem zmeczony do domu. Za dziesiec dni kolejna podroz. W Berlinie odbedzie sie posiedzenie rzadow; nie popelnilem bledu, posiedzenie rzadow, dwu rzadow.

  91. @Sławomirski proponuję więcej poczucia humoru, z tekstów tutaj zamieszczonych można się rozchorować i to nie tylko na grypę, ale jak ktoś lubi się bać, to proszę bardzo.

  92. Wczoraj wieczorem natrafiłem na powody reakcji J. Kochanowskiego wobec niekonwencjonalnych zachowań rządu. Oto jeden z nich – skarga obywatela – lek. med. Dowiedziałem się, ze takich pism jest znacznie więcej.
    http://www.rpo.gov.pl/pliki/12583667870.pdf

    Dwie sprawy wydają się prawie pewne. Pierwsza, że RPO miał podstawy do interwencji w sprawie szczepionki. Druga, że Daniel Passent nie ma najmniejszych podstaw, by być RPO. Ale Rzecznikiem Rządu Donalda Tuska – kto wie..? W każdym razie konkurencję ma sporą wśród dziennikarzy…

  93. Winien: apropos rzekomej „symettycznosci” losu Polakow i Zydow w czasie niemieckiej okupacji. Kiedy jakos pdobnie sformulowana mysl wyrazil przed wielu laty Czeslaw Milosz na lamach Kultury, odgryzl mu sie mieszkajacy w Ameryce polski pisarz Henryk Grynberg, tez w Kulturze: Panu, Panie Profesorze, w czasie okupacji grozilo co najwyzej, ze Pana tramwaj potraci.
    Z tego co pamietam, Milosz zrozumial, ze sie zagalopowal, wycofal sie, podali sobie rece i sie zaprzyjaznili. 😆

  94. Smutne, że osoby publiczne najpierw gadają a potem myślą. Mam wrażenie, że bezmyślność to już epidemia wśród naszej klasy politycznej.

  95. Zaraza na Ukrainie – http://wolnemedia.net/?p=18370

  96. kadett 13.12
    Kadett, od kiedy tak się znasz na szczepionkach ze sie tak na ten temat mądrzysz ? Mam niedparte wrażenie, że znacznie wiecej wiem na tematy szczepionek i działania firm farmacutycznych od Ciebie, ale uważam że od tego żeby drzeć ryja są lekarze i to specjaliści. Na szczęscie jest ich kilku w Polsce. Natomiast na temat instytucji rzecznika i kolejnych rzeczników wiem wiecej nie tylko od ciebie, ale także od wielu innych blogowiczów, miedzy innymi dlatego że Ewa i Janusz Łętowscy – wybitni prawnicy byli moimi bliskimi znajomymi. Wiec lepiej wykorzystaj szansę siedzenia cicho i nie broń Kochanowskiego, bo to pajac i marionetka Kaczyńskich, a nie prawnik z prawdziwego zdarzenia.

  97. Pisze Pan nie na temat
    atakujac mnie osobiscie uzywajac mojego nazwiska jako swojego rodzaju szmaty do wycierania podlogi. Szkodzi Pan „wlasnej” sprawie bo wyglada Pan na agresywnego oszoloma. Ma to wrecz znamiona (to co Pan robi) antysemickiej prowokacji.

    Panie Winien co ja robie nieudolnie a co udolnie to panska subiektywna interpretacja.
    Ja uwazam, ze jest jednostronny i nudny i w sumie szkodliwy dla sprawy, ktora probuje Pan sobie zawlaszczyc.

    Ja mam z Panem byc moze mniej wspolnego niz z Chinczykiem Michaelem, z ktorym pracowalem przez lata.
    Fakt, ze urodzilem sie jako Polak i Pan zgaduje rowniez nie zmienia tego faktu.
    Nie czuje sie współodpowiedzialny za pańską głupotę czy inne potencjalne cechy z powodu „wspolnej polskosci”.
    Nie bede tez pozwalal sobie na przyklejanie przez Pana latek nalezacych mi sie „jako Polakowi”.

    Piszac;
    „Wracajac do polityki izraelskiej, to obwinianie Zydow europejskich za te polityke jest niewatpliwie przejawem antysemityzmu. ”

    Wyjawil Pan swoje nieczyste intencje i stracil Pan wiarygodnosc.
    Za polityke Izraela jak najbardziej mozna i trzeba krytykowac rzadzacych i tworzacych te polityke Zydow.(nie ma znaczenia czy sa europejscy…czy afrykanscy).

    Biorąc pod uwagę zbrodnie ludobójstwa Niemcy zgładzili ok. 5,1 miliona Żydów. Ponadto w czasie wojny zginęło 70% populacji Romów.

    Jest to straszna zbrodnia, za ktora odpowiedzialni sa Niemcy, ktorzy zaatakowali 1 wrzesnia Polske.

    Wojna co daly za przyklad Balkany wydobywa nawet z najblizszych sasiadow najgorsze instykty.
    Dlatego trzeba za wszelka cene unikac wojen.
    Tragedia Zydow w niczym nie usprawiedliwia traktowanie Palestynczykow.
    Jedynym wyjsciem ze zbrodniczego kola dyskryminacji i rasizmu jest traktowanie WSZYSTKICH ludzi tak samo – bez uwzgledniania ich pochodzenia – ocenianie ludzi JEDYNIE na podstawie ich konkretnych personalnych czynow. Bez uogolniania: zbiorowej kary, zbiorowych zaslug lub zbiorowego pietna.

    „Gdy o takiej oczywistości napisali amerykańscy politolodzy John Mearsheimer oraz Stephen Walt, nie tylko poddano ich druzgocącej krytyce, ale próbowano przyczepić im łatkę antysemitów. Tak samo potraktowano ex-prezydenta Jimmy’ego Cartera, człowieka całym sercem oddanego pokojowi na Bliskim Wschodzie. Jego książka „Palestine. Peace Not Apartheid”, spotkała się z gruntowną krytyką, a Carter także został mianowany antysemitą. W założeniu ma to eliminować głos nazwanych w ten sposób osób z dyskusji, jednak magiczne zaklęcie przestaje działać. Coraz więcej osób w Ameryce zdaje sobie sprawę z tego, że niemal bezwarunkowe i bezkrytyczne popieranie Izraela oraz zezwalanie na stosowanie apartheidu wobec Palestyńczyków szkodzi Stanom Zjednoczonym.

    Szermujący łatkami antysemityzmu, krytykujący wszelkie głosy wzywające do pokoju krytykanci uwielbiają określać wpisy takie jak ten mianem utopijnego lewactwa. Będąc w towarzystwie Brzezińskiego, Cartera czy Bakera, mogę być lewakiem wierzącym w utopię pokoju na Ziemi Świętej i współistnienia dwóch przyjaznych sobie państw.”
    Piotr W.

  98. Nie zgodzilbym sie z szanownym Gospodarzem , ze
    „Janusz Kochanowski dziala jak gdyby byl ” rzecznikiem interesu koncernow „”…”gdyz przystawia stronie polskiej pistolet do skroni ”
    Kazda epidemia jezeli ja pozostawic samej sobie rozwija sie zgrubsza wg zasad postepu geometrycznego . Wszystko jest ok jezeli mnozymy cos przez 1, ale wystarczy pomnozyc przez 2 i wtedy glownym rezyserem wydarzen staje sie czas w ktorym sie to wszystko odbywa i o tym doskonale te farmaceutyczne wyksztalciuchy siedzace w swoich koncernach doskonale wiedza. To on wlasnie (czas)przystawi (oby nie!) stronie polskiej ten pistolet. To wszystko oczywiscie teoria bo kazdy wirus jest na tyle glupi , ze kiedy sie zbytnio „rozhasa” zaczyna mu brakowac w okolicy nosicieli ale to dla nas nie jest zadne rozwiazanie.

  99. Najwiekszym paradoksem (idiotyzmem?) calej tej „cywilizacji wirusow” jest to , ze glownymi udzialowcami koncernow sa przewaznie tysiace drobnych inwestorow (czesto zaawansowanych, co zrozumiale , wiekowo) lokujacych swoje oszczednosci w funduszach inwestujacych w przemysl farmaceutyczny, ustawiajacych sie potem jako pierwsi w kolejce do szczepien.

  100. Kadett;
    Dziekuje za informacje .Pozdrawiam

  101. No coz ,Niemcy maja powiedzenie ;
    „dwa razy usial i jeszcze mu za krotko ”
    Przekladajac na „polskie” na moj wlasny art czyli sposob ,
    znaczy tylko tyle co;
    ” Dwa razy poklamal /pogmatwal/ i jeszcze sie nie zgadza ”
    /szczegolnie z „przydomkiem” wspolczesna polska polityka i dziennikarstwo /

    Panie Falicz ,ale Pan czasem walicz .
    … to prawie jak ostatnie wyznanie P. Passenta..
    …nie padniemy ,az przejdziemy ….. Tylko „Qvo vadis ” ?
    ………………………………………………………………….
    Musze sie przyznac ze wole bardziej „pijanego” @byka ,
    niz byka co mowi tak , jakby byl pijany .sorrry!
    …………………………………………………………………
    Dobrze ze czlowiek moze sobie przynajmniej w spokoju poczytac o Zydach , bo byloby strasznie .
    Salute
    /nie dyskutuje !!!/

  102. Oczywiscie Pan, ktory „pisze nie na temat” to Winien.

    „To jednak nie znaczy, by było wolno domagać się odpowiedzialności zbiorowej, przed czym przestrzega nie tylko etyka, ale także prawo, w takich bowiem sytuacjach odgrywają zbyt wielką rolę najrozmaitsze okoliczności czynu, nieznane dobrze działającym, źle interpretowane, zwykle z sobą sprzeczne…
    Działanie pod przymusem zmienia całkowicie sytuację. By odpowiadać za czyny, człowiek musi być wolny.”

    Barbara Skarga , filozof i historyk filozofii

    ” Lewica nie zgadza się na odpowiedzialność zbiorową, ale jest w stanie zaakceptować odpowiedzialność indywidualną osób, które łamały prawo ” – oświadczył wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński (Lewica)

    ” Parlament Europejski uznał, że izraelska blokada Strefy Gazy jest przykładem stosowania „kary zbiorowej” wobec Palestyńczyków za ataki rakietowe Hamasu, co stanowi złamanie prawa międzynarodowego. ”

    Biblia (Tora) twierdzi, że ja jestem odpowiedzialny za grzech Adama, i słusznie spotyka mnie za to kara. W Nowym Testamencie też nie brakuje wzmianek o odpowiedzialności zbiorowej, np. do dziesiątego pokolenia.
    Z takiego podejscia wyrasta rasizm, gdyz ocena jednostki jest definiowana przez jej pochodzenie.

  103. Propozycja rozprowadzania szczepionki przez apteki potwierdza moje przypuszczenie, ze w calej sprawie nie chodzi tak bardzo o zakup szczepionki, jak o niewydolnosci „naszej umeczonej wieloma zagrozeniami” sluzby zdrowia. Proba przeprowadzenia masowego programu szczepien w tak krotkim czasie przerasta poprostu jej mozliwosci finansowe i organizacyjne.

  104. Falicz
    Kto to jest Brudzinski?
    Obawiam sie, ze proba narzucenia dyskusji na temat edukacji religijnej i obecnosci Krzyza w polskich szkolach wywaza Pan, na w sumie liberalnym blogu DP, otwarte drzwi.
    Jesli wolno, to polecilbym podjecie tego tematu w „Rzepie”, „Wprost”, „Naszym Dzienniku”, „Gosciu Niedzielnym”, TV „Trwam” itd.
    Z gory gratuluje odwagi i zycze szczescia

  105. Otago 0.20

    A ponosi go, ponosi. Zwlaszcza, kiedy prognozuje. Wszelako – cytowalem go, zeby przypomniec obrazek „niedzwiedzia”, tym zakochanym we wspomnieniach wlasnych romansow w Polonii z „Pekinem” w tle. Niezle opisuje sytuacje u Sovietow. Naiwne ciagotki pro – rosyjskie powoduja innymi, ktorzy ganili mnie za „sile gospodarcza Polski i dobre uzbrojenie”, jako gwarancje spokoju. Vladimir Bukowski byl potrzebny dla wskazania, ze „dziur” w silnej Rosjii, propagowanej przez Medviedieva i Putina, jest duzo a zasobny kraj, ktory ma wybor, bo ma pieniadze i armie, nie musi czuc sie manipulowany przez Rosjan. Ponadto, gdyby im „odbilo”, musieliby sie liczyc z polaczonym przez NATO potencjalem wielu krajow i tu mieliby za „krotkie raczki”, zeby strzelac i najezdzac. Jesli Pan Passeent koniunkturalnie im ulega, moglby zrozumiec, ze „antysowieckie fobie” to nie fobie, a swiadomosc zagrozenia i naturalna reakcja narodu. Jednym slowem: po Puszcze Bialowieszczanska nie siegna…..

  106. @absolwent
    No, to daj ci Panie Boże zdrowie, jak czego innego nie możesz przyjąć (przez wzgląd na Znajomości)… Jestem wręcz nimi porażony… 😆

  107. Jak przewidywalem dwa dni temu po odpowiedniej akcji straszenia szczepionkami Pani Kopacz podjela decyzje zakupu szczepionek.

    Ani slowa o ciezarnych kobietach, ktorych prawa bronila Kopacz przed pania Olejnik ani slowa o targowaniu sie i nie uleganiu lobbingowi.

    „Wirus”Kochanowskiego reklamowany przez Pana Passenta blyskawicznie zadzialal..
    Jedyna „nadzieja”, ze pieniadze beda wyrzucone w bloto POniewaz wszyscy nabrali dzieki Pani Kopacz „zdrowego”grypowego dystansu …
    Absurd tyPOwy i to do kwadratu.
    Pani Kopacz wlasnie oswiadcza, ze dzieki rzadom PO Polacy sa bardziej odporni na grype…to kolejny sukces obok stawieniu czola kryzysowi.
    Wystarczy nic nie robic!
    Jako najwieksza porazke PO uznano brak zasadniczych reform jako najwiekszy plus brak zasadniczych reform – brawo!

    Panie z dystansu – moj wpis byl na goraco po wczorajszej dyskusji Lisa.
    Blog jest coraz mniej albo jest falszywie liberalny.
    Jak sie moze Pan domyslec atakuje pseudolewice, ktora siedzi cicho w postaci felietonistow, straszacych Kochanowskim…gdy Trybunal Europejski podejmuje krytyczna swiatopogladowo decyzje. Ta „lewica” siedzi na tym blogu bardziej niz w Rzepie.

    Dla Pana Winien,
    Moja kolezanka z Indonezji opowiadal mi jak jej mama zalozyla sklepik.
    W Indonezji zyje malutka (okolo 3%) niezwykle solidarna, hermetyczna i nie asymilujaca sie mniejszosc chinska.
    W ramach solidarnosci etniczno-kulturowej pomagaja „swoim” i nie mieszaja sie z ludnoscia lokalna.
    Nowo przybyly z Chin emigrant rowniez zalozyl sklepik niedaleko od matki mojej kolezanki.
    Solidarna mniejszosc chinska tak dlugo pomagala nowemu Chinczykowi sprzedawac ponizej cen az mamusia zbankrutowala.
    Dodam, ze jest to dzialanosc w cywilizowanym swiecie NIELEGALNA i NIEETYCZNA.
    Tak rodzi sie czesto niechec do mniejszosci, ktore bywaja jedynie grupowo solidarne i traktuja innych wspolziomkow jako obcych (o czym rozpisywal sie nasz Noblista – Reymont).
    Trudno udawac, ze nie moze to byc powodem niecheci do tych mniejszosci.
    Po marksistowsku, jezeli gdzies sa problemy to zapewne chodzi o kase czyli baze, z ktorej wyrasta pelna przesadow i niecheci podbudowa.
    Zrozumienie pomaga przebaczyc co serdecznie zycze Indonezyjczykom i innym.

  108. Piosenka dla Pana Winien:

    Imagine there’s no Heaven
    It’s easy if you try
    No hell below us
    Above us only sky
    Imagine all the people
    Living for today

    Imagine there’s no countries
    It isn’t hard to do
    Nothing to kill or die for
    And no religion too
    Imagine all the people
    Living life in peace

    You may say that I’m a dreamer
    But I’m not the only one
    I hope someday you’ll join us
    And the world will be as one

    Imagine no possessions
    I wonder if you can
    No need for greed or hunger
    A brotherhood of man
    Imagine all the people
    Sharing all the world

    You may say that I’m a dreamer
    But I’m not the only one
    I hope someday you’ll join us
    And the world will live as one

  109. A propo’s religii i zabijania oraz piosenki ponizej:
    Naczelny Rabin Armii Izraelskiej (dziwne skoro Izrael nie jest panstwem zydowskim istnieje tam Rabin Armii – taki polski Glodz)
    „Rabin Ronski naraził się wszystkim tym, którzy przyznają sędziemu Goldsone’owi rację, w dodatku nie po raz pierwszy. Podczas wojny w Gazie podlegający mu rabinat wojskowy rozdawał walczącym „codzienne rozmyślania nad Torą”. Żołnierze czytali w nich, że Bóg zakazał oddawania gojom nawet milimetra świętej ziemi, a dzisiejsi Palestyńczycy to nowe wcielenie starotestamentowych Filistynów, którzy najechali lud Izraela. A także – że okazywanie litości na polu walki jest głęboko niemoralne.”
    Podaje dzisiejsza Wybiorcza.

  110. Ciekawe co by na to powiedzieli potomkowie Amorytow i Kananejczykow?
    I tak mamy w kolko przelewanie krwi w imieniu narodu i jedynego Boga.

  111. z.krasnodebskiemu(brema) miesza sie socjologia z teologia;
    nie jemu jednemu zreszta.

  112. Torlin 23.03

    Torlinie, przyjacielu, pierwszy raz mi sie „klej” wydarzyl, a Ty mnie od razu – reprymenda po lbie…Cie przeprosze i juz sie wynosze. Tylko jeszcze o grypci:

    Malpi rozum kraj zarazil, nie grypa. Przede wszystkim Pania minister Kopacz, Pana wyrzecznika Kochanowskiego i zurnalistow. Zeby taka hucpe wzniecac z powodu glupiej grypy ?

    Kiedys bylo zwykle „przeziebienie”. Czasem awansowane do grypy. Gorace mleko z czosnkiem i miodem, witamina C (odwaznym banki), duzo plynow i tydzien w bambetlach zalatwialy sprawe. Teraz jest szczepionka ! Trzeba ja awansowac do rangi kleski narodowej. Kupic, nie kupic, a jaka grypa ? Jaka chrypa ? I dlaczego nie Przed sezonem ?

    Tu pieszczot nie ma. Lekarz po pietrach nie lata, delikwent sam przyjezdza. Zapisuja ci: na goraczke, na gile, na chrype, na bol glowy, witaminki, na kaszel i na co jeszcze chcesz, i – wypylaj do apteki. A po dwoch, trzech dniach do pracy, bo wyleja. Jakos ludzie funkcjonuja bez tygodniowych zwolnien. I bez grypy. Szczepionke oferuja bezplatnie w kazdym sklepie. Jeden bierze, inny nie – wolna wola i huraganu narodowego nie ma. Swinie to powazna sprawa, bo glupia swinia nie wie jak brac lekarstwa i dlatego Prezydent mowe wyglosil. Szyneczke trzeba jesc, a bez swini jak ? Rozpasani jankesi szkodza, jak wiemy, calemu swiatu, ale u siebie wola sensownie. A – zeby ich grypa sparla !

    Mialo byc krotko,to jest krotko. Masz pozdrowienia. Dla grypci – tyz.

  113. z dystansu: osobiscie wielokrotnie probowalem umiescic polemiczne, ale bardzo uprzejme (bo jestem z natury uprzejmym Kotem) kometarze pod rozlicznymi wpisami Panow Lisickiego, Wildstena, Ziemkiewicza oraz innych wybitnych polemistow Rzeczypospolitej. Najpierw dowiadywalem sie ze moj komentarz wyladowal na biurku Redaktora, a nastepnie tam juz pozostawal na zawsze. Rzepa stosuje ostra cenzure prewnecyjna wpisow niezgodnych z wytycznymi Partii, wiec tam sie juz wiecej nie pcham. Wyzywam zatem sie na Blogach Pana Passneta i Pani Dabrowskiej. A najlpeiej czuje sie na blogu mojego Przyjaciela Psa Bobika. Tam dopiero mamy uzywanie!

  114. Szanowni Państwo.
    O czym dyskutujemy? O grypie? Przecież to nie gruźlica, wąglik, żółtaczka, nowotwór, ospa, dżuma, cholera czy hiv. Grypa nie zabija, a cały ten hałas z powodu „strasznego zagrożenia” epidemią grypy to totalne brednie. Grypa jest porównywalna z anginą, przeziębieniem czy katarem. Przecież z powodu anginy, przeziębienia czy kataru nikt nie ogłasza się stanu klęski. Co będzie, jeśli naprawdę dopadnie nas epidemia na przykład gorączki krwotocznej? Przecież po tym grypowym amoku nie będziemy mieli siły nawet na ogłoszenie alarmu – bo ta choroba w przeciwieństwie do grypy zabija i to w ciągu 24 godzin. Uprzejmie proszę drogich dyskutantów – raczcie przywrócić rzeczom właściwą miarę. Amen.

  115. DO MONTESKIUSZ!

    Chyba ma Pan racje, ze po przeczytaniu wiekszosci wpisow na blogu mozna sie zachorowac, zdjac z przerazenia krzyz ze sciany w dowolnym miejscu, zaczac sie modlic i czekac na 12.12.2012.
    Tak jak w najwyzszych wladzach czesto emanowany jest brak rozsadku lub inaczej trzezwego myslenia, tak i tu na blogu niemal na kazdy temat nasteouja pomieszanie z poplataniem. Jeszcze mi brakuje tego , az ktos podejmie problem wirusa grypy swinskiej a odradzajacy sie antysemityzm i wowczas bedzie pelnia belkotliwego kompotu glupoty, demagogii, dziwnej filozofii i wybujalej wyobrazni.
    Ogromna doza jednak optymizmu chce sie podzielic ze wszystkimi, kto mysli i chce myslec pozytywnie.

  116. Andrzej Falicz:
    Jaki fajny tekst przeczytałem:
    „Jedynym wyjsciem ze zbrodniczego kola dyskryminacji i rasizmu jest traktowanie WSZYSTKICH ludzi tak samo – bez uwzgledniania ich pochodzenia – ocenianie ludzi JEDYNIE na podstawie ich konkretnych personalnych czynow. Bez uogolniania: zbiorowej kary, zbiorowych zaslug lub zbiorowego pietna.”

    Jak to ma się do frazy:
    wszyscy ludzie są równi” mającej ze 200 lat?
    albo 60 letniej
    „wszystkie zwierzęta są równe, ale są równiejsze”?

    Idealista z Waści, czy marzyciel?
    A może………rewolucjonista? W tym wieku nie przeszło jeszcze?
    Możliwe zmiany są niestety ewolucyjne, w kategoriach geologicznych, nie za naszej kadencji……….
    Eksperyment uszlachetniania rasy o kryptonimie „Chrześcijaństwo” trwa już ponad 2000 lat………….
    A Pan chciałby tak z marszu? Racjonalnie? Logicznie?
    Ile trotylu, semteksu, Kałasznikowów, RPG-7 pozostałoby w magazynach?
    Chce Pan zrujnować przezbrojenie naszej armii, o bardziej zapobiegliwych nacjach nie wspominając?

  117. Ps:
    Dyskusja u p. Szostkiewicza nt. krzyży w toku………..

  118. Nie wiem jak państwo, ale ja już jestem po, a właściwie w trakcie, tyle że już po strachu. Nie jest dla mnie tajemnicą, kto mnie zaraził i w jakich okolicznościach – oby ją pchły oblazły! – jednak nie o to teraz tu chodzi, gdyż przede wszystkim przyświeca mi pragnienie uspokojenia całej społeczności blogowej, że jak kogoś już dopadnie ta franca, to nie jest to od razu powód do wzywania prawnika i dyktowania mu testamentu. Pragnę to pokazać na własnym przykładzie. Ale po kolei. Otóż z początku świńska grypa przebiegała u mnie prawie bezobjawowo, pierwszym groźnym symptomem było to, że wczoraj rano nie chciało mi się przeczytać nowego wpisu Gospodarza blogu o Kochanowskim. Od tej momentu śledziłem już reakcje swojego organizmu ze wzrastającym niepokojem. Gdy nadludzkim wysiłkiem woli zmusiłem się w końcu do lektury , nastąpiły najpierw nudności, a zaraz potem gwałtowne wymioty. Samo w sobie nie stanowiło to nic nadzwyczajnego, w końcu nie pierwszy to raz doświadczałem takich sensacji przy czytaniu niniejszego blogu, złowieszcze jednak było to, że wymiotuję w zetknięciu z wypowiedzią w stu procentach zgodną z moją własną wizją polskiej rzeczywistości. Niewiele myśląc sięgnąłem po termometr i… o ku*wa – 104 stopnie! Coś jakby przydużo! Ile to może być w złotówkach, tfu, w skali Celsjusza? Zaczynam się miotać jak wariat po całym internecie: Wzór, ku*wa, gdzie ten p***y wzór!!! No jest wreszcie… łożesz ty Boże mój złocisty… 40 stopni jak obszył!!!

    Kiedy, jak, czym dotarłem do Emergency Room, i co potem? – nie pytajcie, nie mam pojęcia. Oprzytomniałem dopiero we własnym łóżku. Budzik wskazywał prawie północ. Na stoliku nocnym stał oparty o telefon stacjonarny arkusz sztywnego papieru, na którym wołowymi literami było napisane: „MASZ ŚWIŃSKĄ, JAK WYZDROWIEJESZ, ZADZWOŃ.” Obok leżały przygotowane leki plus mniejsza kartka z instrukcją użycia i P.S.: „Żarcie w lodówce. Musisz dużo pić, ale nie to, co zwykle.”

    Od tego czasu minęło już ponad 12 godzin i czuję, że chyba jednak wyżyję, najlepszy dowód, że byłem w stanie wystukać to wszystko na laptopie, no ale co lepszego mam teraz do roboty? Chyba z nudów wezmę się do systematycznej lektury archiwalnych numerów „Polityki”, które podobno od jakiegoś czasu dostępne są na internecie, tylko czy to mnie ostatecznie do niej nie zniechcęci, może lepiej nie ryzykować…

  119. WINIEN pisze:

    2009-11-17 o godz. 12:52

    Tak naprawde to byla to tylko zacheta.
    O.K. niech bedzie ostrzezenie.
    Zacheta do picia kawy powoli.

    Sa takie miejsca gdzie kawa plus czas tworza swietna pare.
    We Wroclawiu cien gotyku zmienia smak kawy i czasu; miejsce wskazalem.
    W Rzymie takim miejscem jest Caffe Greco.

    P.S.

    Chodzilo mi o niezmarnowanie momentu picia kawy we Wroclawiu.

    Slawomirski

  120. Stary Polak z PRL-u pisze:

    2009-11-17 o godz. 19:24

    „Grypa nie zabija,”

    Ofiara passentyzmu.

    Slawomirski

  121. Oj panie Falicz…znowu pan, jak ten one-trick pony, truje o Palestynczykach….reprymenda Gospodarza nie pomogla, inny odszedlby byl z blogu na zawsze, ale pan, krwawiace serce, choc nieproszony, musi tutaj walczyc o ucisnionych….shame on you!

  122. Roman56PL pisze:

    2009-11-17 o godz. 11:37

    Obawa jest tego rodzaju ze zabraknie wentylatorow do ratowania chorych na H1N1.
    Kraje zamozne zakupily szczepionki.
    Polska nie.

    Slawomirski

  123. No oczywiscie Slawomirski ,to sa tylko obliczenia matymatykow ,
    jakie prawdopodobienstwo smierci istnieje wsrod ludnosci np.
    duzego miasta bez szczepionek .
    czy kapitalizm chce nas oklamac nie wiem ,czy zaprzecza to temu
    co mowi Roman ,chyba nie ?
    w kazdym razie jakos mi nie do smaku te wyglupy polityczne z tego
    powodu ?
    Jak narazie to tylko Kartka i tele-ob. napisala rowniez cos powaznego ,a ja nie
    napisze ,dlaczego bo nie jest to moje zadanie i OBOWIAZEK ?
    SALUTE
    /nie dyskutuje !/

  124. Roman56PL pisze:

    2009-11-17 o godz. 11:30

    „Sugeruje wiecej jesc czosnku i cebuli , zazywac zestawow multiwitaminowych i wszystko bedzie ok. Szklaneczka Whisky tez nie zaszkodzi!”

    Jescze raz zycze dobrego samopoczucia.

    Slawomirski

  125. ANCA pisze:

    2009-11-17 o godz. 06:28

    Zostalas wprowadzona w blad.

    Slawomirski

  126. Do:WINIEN

    Ponownie jestem zmuszony ,w pozytywnym znaczeniu, podziekowac panu za wpis. Cenie pasje pana i zdolnosci jej wyrazania. Panskie rozwazania na temat polskiego antysemityzmu stymuluja. Maja one ogolny humanistyczny wydzwiek. Po prostu lekcja humanizmu na blogu.

    Slawomirski

  127. wiesiek59 pisze:

    2009-11-17 o godz. 19:55

    Krzyzyk na droge dla ateisty?

    Slawomirski

  128. Sławomirski – bój się sam. Mnie w to nie wciągaj.

  129. Gdy rano uruchamiam komputer na widok serii plam Sławomirskiego, WINIEN, ajw lub Falicza zakrywam nos i szybko uciekam. Tym razem polecam jednakże poczytanie ciekawego materiału jak na świecie buduje się pokój.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=16111

  130. Strasznej menażerii tępych zamulaczy bloga Pan Redaktor się tu dochował, naprawdę współczuję, czasem aż palec boli od przewijania tych wszystkich śmieci, pisanych przez różnych Sławomirskich, WINIENów, ajwów oraz reszty propagandowych przygłupów. Cóż, takie kółeczko w komputerowej myszce to jednak jeden z lepszych wynalazków ostatnich czasów, zaraz po pilocie do telewizora.

  131. Pan redaktor trafił jak zwykle w sedno.Moim zdaniem J.Kochanowski cierpi na umysłowy uwiąd starczy.Opozycja przestrzegała przed wyborem tego starca na RPO. Ale jak zwykle PIS+ przystawki uznały,że są koalicyjna baza „mędrców” jest oazą najlepiej przygotowanych ludzi i co za tym idzie wybrano najgorszego z najgorszych.Przypominam tez o przegłosowanej przez byłych koalicjantów rzeczniczce praw dziecka.Totalna porażka!!!

  132. Chetnym do podpisania listu do Prezydenta w sprawie jego wypwoeidzi na temat orzeczenia sztrasbyrsjego o krzyzach w szkolach, podsuwam gotowca :

    http://pansiemyli.racjonalista.pl/

  133. Do Slawomirski!

    Dziekuje!. Dobre samopoczucie mi dopisuje nie tylko po przeczytaniu wpisow na tym i innych blogach.Trudno doszukac sie rownych tym fantasmagorii na amerykanskich blogach

  134. Jasny Gwint,

    niesamowite wrażenie robi przesłany przez Pana artykul!

  135. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @Andrzej Falicz – 17 o godz. 17:04

    Panie Andrzeju, w podobny sposob D. Passent zazarl B. Wyrobka http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Bogus%C5%82aw_Wyrobek_gr%C3%B3b.JPG&filetimestamp=20090419062831
    Jezeli sobie dobrze przypominam owczesny tygodnik POLITYKA na „lowy” wychodzil pod koniec tygodnia(?) To by wiele tlumaczylo (?)

    Post Christum.
    Bitte Majestät!
    Nach Ihnen, Herr Präsident, hier bin ich zu Hause!

  136. No coz ,
    ten z Wyrokiem ………winien ,ponoc?..,
    Tak naprawde jesli mam wybierac pomiedzy ;
    Panem Passentm i Panem Broder to WYBIERAM Pana WEISSA !
    Nie znam go prawie ,w przeciwienstwie to /tych dwoch Panow /
    ale bardzo chcialabym ,aby byl moim przyjacielem!
    SALUTE
    /probujcie byc madrzejsi niz jestescie ,bo chyba inni ktorym placicie
    nie zbyt dobrze o was dbaja!/
    /nie dyskutuje !!! /

  137. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @haha 2009-11-17 o godz. 20:11

    Gdyby wystapily problemy z ukladen trawiennym – obojetnie z ktorej strony – prosze stosowac li tylko piolun /Artemisia absinthium/. Solidna szyczypta piolunu na szklanke wody +?, doprowadzac przez 5 min. na granice wrzenia – pic bardzo gorace malymi lyczkami, najlepiej intensywnie siorbiac.

    Uwaga!
    Smak przerazajacy, ale co ma jezyk do gadania jak rozchodzi sie o panska skore, ktora chca dzielic na zywym „niedzwiedziu”.

  138. Ciekawe, dlaczego to wydarzenie utonęło w medialnej ciszy?

    Tadeusz Wrona wolą mieszkańców Częstochowy nie będzie już sprawował funkcji prezydenta tego miasta. Przesądziło o tym referendum, które przeprowadzono w minioną niedzielę.
    Mieszkańcy Częstochowy zarzucali swojemu prezydentowi niegospodarność i „politykę nadmiernie uwzględniającą interesy Jasnej Góry”.
    Według informacji przekazanych przez Krajowe Biuro Wyborcze, oddział w Częstochowie, w referendum wzięło udział 36 tysięcy uczestników z 30 tysięcy wymaganych. Oznacza to, że decyzja mieszkańców, którzy w większości opowiedzieli się za odwołaniem urzędującego obecnie prezydenta będzie wiążąca.

  139. Dyskusja pomiedzy Winien i Andrzejem Falicz, a takze wypowiedzi Otago utwierdzaja mnie w przkonaniu, ze emocje biora gora nad zdrowym rozsadkiem, narusza elementy nie tyl dobrego wychowania, co kulturalnego wspolistnienia.
    Drodzy i szanowni blogowicze!
    Bardzo dobrze sie stalo, ze w koncu ktos okreslil iz wPolsce poiki co nie ma podstaw o okreslenia stanu epidemii wirusa A/H1N1. Powtarzam!. Ilosc zachorowan wywolanych tym wirusem w stosunku do sporego wzrostu zachorowan na grype sezonowa ma sie jak 100 do 10.000 .Przypadki smiertelne unaoczniaja, iz wirus A/H1N1 jest niezmiernie aktywny w organizmach uprzednio owladnietych np schorzeniami drog oddechowych, anemia,, w oragnizmach ludzi nieprawidlowo sie odzywiajacych czego efektem sa negatywne pokazania badan morfologicznych krwi. Wirus trafia na podatby grunt i swoja sila niszczycielska dodatkow przyprawia organizm w stan ekstremalnego oslabienian i niezdolnosci przeciwstawienia sie bagazowi rujnujacemu orgabnizm.
    Kolejna kwestia!. Podzielam opinie Rzadu i Ministra Zdrowia, ze warto jeszcze troche poczekac na trzeci gatunek szczepionki przeciwko przedmiotowemu wirusowi.Obie pierwsze szczepionki wykazaly juz w swiecie wiele efektow ubocznych i skierowano te szczepionki do dodatkiowych testow i badan . Zakup szczepionki powinien byc dokonany, ale sadze, ze obecna sytuacja unaocznia nam wszystkim na jakim poziomie wzgledem normalnych rozwinientych krajow swiata jest polska sluzba zdrowia, system profilaktyki i kultury spolecznej w sferze profilaktyki. Nie jest niczym nadzywczajnym pojsc do lekarza kiedy boli i jest zle. Sztuka jest chodzci tak od sprawdzic, czy aby wszystko jest ok i nie czekac na przykra niespodzianke. Jedyny pozytywny przejaw w tym kierunku jest propagowanie w Polsce Mammografy test dla kobiet.
    Tak wiec nie tak juz wszystko zalezy od Rzadu, a wiele od kultury medycznej kraju i obywateli.To, co napisalem w niczym nie umniejsza potrzeby zaopatrzenia kraju w szczepionek, bowiem moze nastepowac dalszy wzrost zachorowan i zejsc smiertelnych. Mozna to jednak porzyhamowac dostepnymi srodkami farmakologicznymi, przestrzeganiu profilaktyki przeciwgrypowej i stosowania podstaowych srodkow ochronnych np. maski. To juz nie taki wielki naklad finansowy.
    Tak wiec troiche wiecej zyczliwosci we wzjamenych relacjach, troche wiecej optymizmu i troche wiecej dobrej woli, a mniej krytykanctwa bezproduktywnego

  140. Pani Mario!
    Ludzie jak to ludzie: jedni mówią do rzeczy inni mówią od rzeczy.
    A mysz ok.
    Rico

  141. Kadett 16.52
    Zamiast udawać ironistę i słodzic sie Kochanowskim, mógłbys zainteresowac się kto doprowadził do powstania w Polsce Urzedu Rzecznika Praw Obywatelskich i jaka była w tym rola prof. Ewy Łetowskiej.
    Ale prawdziwie tragiczną sprawą jest widoczny każdemu telewidzowi fakt, że wybitny psychiatra Marek Balicki, zamiast zająć się cierpiącym pacjentem Kochanowskim, został telewizyjna małpą z ramienia opozycji i zamiast leczyc chorych ludzi od rana do wieczora , we wszystkich możliwych stacjach mądrzy się – podobnie jak ty – na tematy wirusologii i szczepionek, o których nie ma zielonego pojęcia ! Niestety lekarze tak pogłupieli, że zajmuja się coraz węższymi specjalizacjami, więc zamiast leczyć ludzi, wolą występować w telewizorze.
    Ponieważ Balicki najwyraźniej celuje na kandydata lewicy na prezydenta, mógłby przy okazji wyeliminować Kochanowskiego ?

  142. Stary Polak z PRL pisze:

    2009-11-18 o godz. 09:21

    Nie chodzi o banie sie.
    Chodzi o zrozumienie.
    http://en.wikipedia.org/wiki/2009_flu_pandemic_by_country

    P.S.
    Passentyzm szkodzi.

    Slawomirski

  143. Maria pisze:

    2009-11-18 o godz. 10:24
    Strasznej menażerii tępych zamulaczy bloga Pan Redaktor się tu dochował, naprawdę współczuję, czasem aż palec boli od przewijania tych wszystkich śmieci, pisanych przez różnych Sławomirskich, WINIENów, ajwów oraz reszty propagandowych przygłupów. Cóż, takie kółeczko w komputerowej myszce to jednak jeden z lepszych wynalazków ostatnich czasów, zaraz po pilocie do telewizora.

    Dobrze, ze D.P. doczekal tez zastepu ‚wiernych’ bo byloby mu smutno, na jego wlasnym blogu….

  144. do
    Andrzej Falicz pisze:

    2009-11-17 o godz. 17:13

    Coz, „nawet” Izraelczycy maja swojego Rydzyka. Tego w GW nie napisano. Szkoda, ze Pan nie rozpoznal podobienstwa. Pan jednak ciagle traktuje slowo pisane jako swiete. Teologicznie-rydzykowo-lizakowo.
    Z powazaniem.
    WINIEN

  145. Szanowny Panie Slawomirski,
    dziekuje za slowa otuchy. Kawa hotelowa byla srednia. Czasu malo, zbyt malo. Powtarzam sobie, ze kiedys bedac na emeryturze odwiedze te kilka ulubionych miast ponownie. Odwiedze i zwiedze ze szczegolna uwaga. Wroclaw do nich oczywiscie nalezy.
    Pozdrawiam.
    WINIEN
    PS
    Trudno idzie mi to pisanie. Gonie czas i Falicza.

  146. do
    Andrzej Falicz pisze:

    2009-11-17 o godz. 14:16
    Robi Pan postepy; kiedys napisalby Pan zamiast Romow, „Cyganow”. Szczerze gratuluje. Prosze zrozumiec, ze chodzi o mowe i jezyk. Poglady Pana nie maja wiekszego znaczenia, sa mi znane.
    Z powazaniem.
    WINIEN

  147. do
    Kot Mordechaj pisze:

    2009-11-17 o godz. 13:41

    Dziekuje za ten wpis. Milosz byl po prostu madrym czlowiekiem.
    Z powazaniem.
    WINIEN

  148. cd
    Przykladem naszej antysemickiej mowy, ciagle wspolczesnej sa nastepujace cytacy; To se Zydki swieto zrobily – reakcja na uroczystosci w Jedwabnem. (Swiadectwem bezmowy byla natomiast nieobecnosc hierarchow koscielnych podczas uroczystowsci w Jedwabnem. Paradoksem byla mowa Kwasniewskiego; po dzien dzisiejszy warta uwagi i przez wielu powazana). Wracajac do dzisiejszej mowy, to podane nizej przyklady sa wymowne. Nie zydz pan! Dawaj wiecej- slowa do sprzedawcy. Odpowiedz sprzedawcy..- Zyd to smiec! Uslyszane przeze mnie w pociagu do Krakowa; polski konduktor w niemieckim wagonie probowal naprawic uszkodzona klimatyzacje po zydowsku, jak sam sie wyrazil. Noga potraktowal szafe z bezpiecznikami. Smutne sa to reakcje w kraju, w ktorym dokonala sie najwieksza zbrodnia nowozytnej Europy. W kraju, w ktorym podczac wojny bycie Zydem oznaczalo smierc. Po jej zakonczeniu bycie Zydem oznaczalo natomiast szykany i represje zakonczone dopiero w roku 1968. Przy czym zakonczenie jest tu li tylko eufemizmem. Zadaje sobie pytanie, skad u naszych rodakow bierze sie nienawisc lub awersja do Zydow, nie do konkretnych Zydow, lecz do wszystkiego co zydowskie. Skad ta zgoda w negatywnym postrzeganiu Zydow wsrod ludzi o roznym wyksztalceniu, wieku, zawodach etc.. Naznaczenie Zydow nie bylo wymyslem Niemcow. Czwarty sobor lateranski w 1215 roku nakazal Zydom noszenie specjalnych oznak wstydu, aby z daleka moznabyloby ich rozpoznac. Na synodzie w Budzie w 1279, w ktorym uczestniczyli takze polscy duchowni postanowiono, aby Zydzi obojga plci nosili okragly kawalek czerwonego materialu przyszyty do ubrania n a lewej piersi. Jednoczesnie wydano zarzadzenie papieskie nakazujace osiedlanie sie Zydow w gettach. W tym kontekscie ciekawa jest lektura Jamesa A. Haught “Swiety koszmar. Ilustrowana historia mordow i okrucienstw religijnych”. Najwiecej Zydow wypedzono z Europy Zachodniej miedzy XIV a XVII wiekiem. Osiedlanie sie Zydow w tolerancyjnej wtedy Polsce prowadzilo jednak do wielu konfliktow napiec spolecznych. Byly one natury ekonomicznej i kulturowej. Pawdopodobnie mogly rowniez prowadzic do wspolczesnego antysemityzmu. Kryzys ekonomiczny pod koniec XIX w. powodowal wzrost tych nastrojow. Zydzi, postrzegani jako wlasciciele wielkiego kapitalu stawali sie latwym celem nie tylko krytyki. Postulowano wobec nich ograniczenie praw obywatelskich, wyborczych, awansu zawodowego. Ciekawie pisza o tym Max Horkheimer i Theodor W. Adorno. W Polsce uwazano Zydow poniekad jako zagrozenie spoleczne, zarowno na wsi jak i w miastach. Celowali w tym idelolodzy ruchow narodowych (Jan Ludwik Poplawski i Feliks Koneczny). Dmowski obwinial Zydow o spowodowanie zapoznienia cywilizacyjnaego Polski. Dmowski byl autorem terminu „zydomasonerii“. Dziwie sie, ze obecni politycy nurtu narodowego tak rzadko i malo czytaja Dmowskiego. Owczesni i obecni politycy tego nurtu sa natomiast ciagle przekonani o spisku Zydow celem oslabienia Polski i przejecia przez nich wladzy. Negacja Zydow byla i czesto jest tozsama z negacja komunizmu. Wielu z nas upatruje w Zydach tych, ktorzy za kulisami kieruja wszelkimi wrogimi organizacjami, ideologiami, polityka, ba calymi narodami Tego rodzaju „zazydzenie“ imputuje oczywiscie „odzydzenie“, chociaz dziwie sie obecnym politykom narodowym, kogo przed kim chca i usiluja ratowac. Aktualne sa mysli o. M. Kolbe artykulowane przed rokiem przez redaktora naczelnego Glosu Narodu, dziennika wydawanego przez kurie krakowska; ks. Jana Piwowarczyka; oto jak pisze pozniejszy redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego;… widzimy jasno, ze hitleryzm mial i ma powody do zdecydowanego wystapienia przeciwko zydom. Nie pochwalajac jego barbarzynskich metod, uznajemy cel jego walki za sluszny…( ). Prymas polski August Hlond pisal w1936 roku, ze problem zydowski istnieje i bedzie istniec, dopoki zydzi beda zydami. W czasie okupacji Stronnictwo Narodowe nie zmienilo stosunku do Zydow. W czasie likwidacji warszawskiego getta Zofia Kossak-Szczucka pisala w swojej odezwie ; uczucia nasze wzgledem zydow nie ulegly zmianie. Nie przestajemy ich uwazac za polityczych, gospodarczych i ideowych wrogow Polski.. Prasa ONR-owska pisala o Zydach w gettach; dzis Zydzi sa slabi i bez wplywow, ale w wolnej Polsce zechca od razu zwalic mury getta, odebrac swoje fabryki, sklepy i domy… Nie mozemy do tego dopuscic. Pogromy nie skonczyly sie z chwila wejscia Niemcow do Polski (Wielkanoc 1940 w Warszawie), lipiec w Jedwabnem (polecam tu lekture T. Szaroty, “U progu Zaglady“. Niechlubnie zaznaczyli swoja dzialanosc funkcjonariusze polskiego panstwa podziemnego zatrudnieni na pocztach, ktorzy nie ostrzegali Zydow-Polakow przed donosami sasiadow etc.. Szmalcownikami zaczeto sie interesowac dopiero wiosna 1943 roku. Zydzi pozostawali dla przywodcow Podziemnego Panstwa Polskiego elementem obcym. Prowadzilo to do tego, ze ukrywajacy sie Zydzi po „aryjskiej“ stronie bardziej obawiali sie Polakow niz Niemcow. Bylo to spowodowane tym, ze Polacy znacznie lepiej rozpoznawali Zyda i czesto oraz chetnie z tej umiejetnosci korzystali. Polecam lekture wspomnianej wyzej Barbary Engelkind, „Zaglada i pamiec“ Obraz polskiego szmalcownika ginie lub nie pojawia sie u polskich swiadkow zaglady, czesto jest natomiast obecny we wspomnieniach zydowskich. Ciekawe jest spostrzezenie H. Grynberga;

    … w Polsce nie ten jest Polakiem, kto sie uwaza za Polaka, tylko ten kogo uwaza sie za Polaka. Tak samo jak Zydem jest nie ten, kto sie uwaza za Zyda, lecz ten, kogo uwaza sie za Zyda.

    Bycie jednym i drugim jest wykluczone. Bycie Polakiem i katolikiem natomiast powszechne? Obecni kontynuatorzy mysli narodowej nie maja nic nowego do powiedzenia. Dlatego wazne sa wpisy i ich tenor w blogosferze. Obecni tu patrioci bezwiednie lub celowo prowokuja i wywoluja ducha czasow, wydawaloby sie zaprzeszlych. Warto zauwazyc, ze obecna struktura narodowosciowa Polski powinna zaprzeczac tezom stawianym przez antysemitow. Klisze antysemickie w rodzaju „Judeopolonii“ czy „zazydzenia“ Polski ciagle sa obecne w obiegu spoleczno-politycznym. Zydowstwo, masoneria i lewicowcy sa naszymi upiorami i wrogami. Poszukiwanie i widzenie wroga pomaga rzekomo w samoidentyfikacji. Spotykamy sie z tym zjawiskiem czesto w blogosferze. Myslenie duktem Dmowskiego i Piaseckiego jest ciagle aktualne. Niedawno jeszcze dyskutowalismy w blogosferze o nacjonalistycznej partii LPR. Wielu z nas zachwycalo sie groteskowa postacia R. Giertycha, wicepremiera i ministra edukacji narodowej, oredownika faszyzujacej Mlodziezy Wszechpolskiej. O ojcu nie wspominam. Dzisiaj natomiast zajmujemy sie MRR i artykulem emerytowanego polityka Izraela. Ociera sie to o psychopatologie naszego zycia codziennego.Wedlug sondazy Demoskopu z 1994 ca 40% odpowiadajacych deklaruje postawy antysemickie, wyraza niechec do Zydow i strach przed Zydami. W naszej nieswiadomosci istnieje ciagle obraz Zyda-wroga. Tejkowski (dzisiaj na szczescie troche zapomniany) pisze w tym samym roku; Zydzi i Niemcy sa zawsze przeciw Polsce oraz Slowianszczyznie., niezaleznie od tego czy walcza ze soba czy sa w sojuszu.. Warto zastanowic sie nad partia Narodowe Odrodzenie Polski oraz publicystami Szczerbca, ktorzy ciagle lekaja sie Judeopolonii. Pisza, ze Polska opanowana jest przez wplywy semickie. Podobnie pisal Jeznach ze Stronnictwa Narodowego na poczatku lat dzewiedziesiatych. Przy “awanturze” o klasztor siostr Karmelitanek na terenie bylego obozu w Oswiecimiu prymas Polski kard. Glemp powiedzial na Jasnej Gorze … m.i. obok Zyda-karczmarza, ktory rozpijal chlopow, obok Zydow-szerzycieli komunizmu, byli posrod Izraelitow ludzie, ktorzy dali Polsce i talent i zycie… Sa to najbardziej rozpowszechnione stereotypy antysemickie, ktorch slady widzimy w prasie i literaturze juz w XIX wieku. Obecnie przekonanie, ze Zydzi wykoncypowali komunizm, a pozniej stanowili trzon najbardziej represyjnych organizacji politycznych jak NKWD i UB wykracza poza zasiegi srodowisk antysemickich i jest czescia naszej pamieci narodowej. Glemp mowi dalej; …wasza (Zydow) potega sa srodki spolecznego przekazu, bedace w wielu krajach do waszej dyspozycji. Glemp sprowadza przy tym widza i czytelnika do roli bezmyslnego konsumenta, obrazajac przy tym nie tylko Zydow, lecz cale europejskie nacje. Podobne “myslenie” pojawia sie czesto w blogosferze niezaleznie od tego czy mowimy o Zydach. Kod ONI funkcjonuje bez zaklocen. Glemp nawolywal do odrozniania Oswiecimia, gdzie gineli Polacy i inne narody od Brzezinki, gdzie gineli przewaznie Zydzi. Glemp mowi rowniez, ze gdyby nie bylo antypolonizmu, to nie byloby antysemityzmu. Przypomina mi to troche niektore wpisy mojego adwersarza Falicza. Poza tym zgadzam sie z glosami, aby uzywac nazw niemieckich Auschwitz i Birkenau. Nie mowie o pisemku “Prosto z mostu” , Piaseckego. Nie wspominam o Switoniu. Przypominam jednak kazanie ks. Jankowskiego z 1995 roku, ktory w obecnosci prezydenta mowil, ze symbol Gwiazdy Dawida jest wpisany w symbole swastyki i sierpa i mlota. Polscy antysenici dowodza, ze Zydzi traktowani sa duzo lepiej , niz na to zasluguja. Kolejno dwaj premierzy byli Zydami, szef URM i minister spraw zagranicznych , minister spraw wewnetrzynch, finansow, przeksztalcen wlasnosciowych, marszalek sejmu, kierownictwo UD, przew. Sejmowej komisji spraw zagranicznych, 20% poslow i senatorow, setki sedziow oraz prokuratorow, wyzszych urzednikow panstwowych. Zdanie wymieninego adwersarza, ze Zydom w Polsce jest (bylo) dobrze, ma posmak, mam nadzieje, ze li tylko posmak antysemicki,, tenor jednak bliski powyzszych wypowiedzi. Wyraznie pisze o tym St. Witkowski w “ Zydzi przestancie klamac”. Pisze on rowniez, ze izolacja Zydow na terytorium Polski byla ich wina. Pamietam dobrze identyczny wpis Magrud, od ktorego zaczal sie nasz spor. Magrud sie wyciszyla, ledcz wielu w blogosferze sadzi nadal, czesto bezwiednie, jednak nie bezwolnie, ze antysemityzm jest konieczna postawa obronna Polakow. Ujawnianie Zydow jest niejako naszym obowiazkiem,. Nawolywal do tego w 1990 roku Walesa, ks. Jankowski, o. Rydzyk (o anonimowych milcze). W naszej (dzisiejszej) mowie obecny jest zwrot, przyznal sie, ze jest Zydem, homoseksualista etc.. Ostatnio wyczytalem w Nesweeku, osoby starsze przyznaja sie do uprawiania seksu. Motto nawolywan brzmialo czesto; nie mozna dwom panom sluzyc. W 1994 roku pisze profesor PAN, senator W.W. Bojarski w ksiazce „Wiecej Polski“ – niepokojace jest natomiast, ze nie ujawnila sie oficjalnie w polityce bardzo ruchliwa grupa kosmoplityczna oraz grupa mniejszosci pochodzenia zydowskiego i jej interesy. Wiekszosc spoleczenstwa laczy slusznie te grupy z Unia Demokratyczna. O broszurach i zeszycikach z kioskow Ruch-u nie wspominam. Wspomne jednak wydawce L. Bubel. Polecam gazete Bubla “Tajemnice swiata”. Przypominajac Bubla przypominam sobie moje pseudodyskusje ze Stychowskim, (zde)zorientowanym doskonale w problematyce merdcow syjonu oraz zalozenia panstwa Izrael. Coz, kazdy stara sie jak moze i czyta, co moze. O Ratajczaku, wykladowcy z Opola, ktory cala elite Trzeciej Rzeszy idendyfikowal z Zydami, nie warto wspominac. Cezura w potrzegniu antysemityzmu byla opisana wyzej dyskusja o Jedwabnem, szczegolnie ciekawa jest publikacja Chodkiewicza, ktory jako historyk nie powoluje sie wogole na relacjie swiadkow. Jednoglosnie natomiast potepia z innymi ksiazke Grossa. Przy okazji owej dyskusji powrocono do malowanego Ptaka Kosinskego. Celowal w tym ks. Prof. Chrostowski. Probowal on nasladujac antysemicki styl tlumaczyc opisywane przez Kosinskiego nastroje wsrod Polakow, kolaboracja z NKWD, milczeniem bogatych Zydow wobec Holokaustu, Zydow bedacymi w przeszlosci komunistycznymi aparatczykami etc.. (notabene-nie bylo ich wiecej niz wynikaloby z przekroju „demoskopicznego“). Zdaje sobie sprawe, ze powtarzam sie, lecz takie przyklady stanowiace wprawdzie okruchy naszej pamieci spolecznej sa znaczace w duzej czesci naszej socjalizacji. Ks. Prof Chrostowski uwaza pomysl przeproszenia Zydow za Jedwabne za conajmniej chorobliwy. Chorobliwym obrazem byla dla niego rowniez ksiazka Kosinskiego. Sam Kosinski w przypomnianym niedawno wywiadzie (Odra, listopad 2009) odwoluje sie do wolnosci pisarza i narratora, ktorych nie nalezaloby utozsamiac. Zapominam celowo publikacje P. Gontarczyka. Warto jednak przytoczyc watek rzekomej kolaboracji Zydow z sowieckim aparatem represji u historyka Strzembosza. Watek ten tlumaczy rzekomo postawy antysemickie Polakow podczas wojny oraz w latach powojennych. Nota bene Strzembsz zostal honorowym obywatelem Jedwabnego. Mieszkancy Jedwabnego pewnie zapomnieli, ze Strzembosz pozniej calkowicie sie zgodzil z ustaleniami sledztwa IPN. Mam nadzieje, ze honorowe obywatelswto nie zostanie mu odebrane. Kopec przy okazji dyskusji o Jedwabnym powoluje sie na honorowego konsula RO w Izraelu, ktory twierdzi, ze Holokaust to takze biznes. Czesto, rowniez w blogosferze cytowany jest Finkelstein, dyzurny zydowski politolog z USA. Celowo napisalem, zydowski, bo dla niektorych jest to znaczace i wazne; Zyd krytykuje Zydow. Jest to typowy przyklad kola ratunkowego dla antysemitow. Taka argumentacja posluguje sie czesto Falicz.
    cdn
    PS
    Nie rozumiem dlaczego Falicz postrzega polemike jako atak na jego osobe. Jesli wogole, to raczej na jego mowe.

  149. Polecam niektorym pobyt w Barcelonie 21 wrzesnia; kazdego roku; muzyka i taniec. Niektorym nie polecam muzyki. Niektorym tanca. Niektorym ani muzyki ani tanca. Niektorym rowniez Barcelony 21 wrzesnia. Niektorym wogole Barcelony. O kim mysle?

  150. Jesli gospodarz ma gospodarstwo, to mozna je nazwac menazeria; dlaczego jednak straszna? Zywe sa leki; martwy i pusty jezyk je artykulujacych. Ciesze sie jednak, ze nikt w blogosferze nie opisuje zapachow i niektorzy ograniczaja sie do opisu swoich stanow psychicznych, szkoda ze lekowych.
    WINIEN
    PS
    Pozdrawiam Lizakowych ludzi i prosze ich o wybaczenie. W piersi sie nie bije, bo za na-mowa Falicza dbam o swoje zebra.

  151. Szanowny Panie Falicz,
    jak Pan zauwazy mamy jednak wiele wspolnego. Niektorzy ustawiaja nas w tym samym szeregu. Ja mam ciagle nadzieje, ze Pan wyruguje wyliczanki z wlasnych wpisow i zmieni ich tenor bez potrzeby lamania sobie zeber.
    Z powazaniem.
    WINIEN

  152. Haha 11-17-09 20.11

    Jeden zdrowy, a pisze ze chory. Przynajmniej – jedna „normalna menszczyzna”. Nie udaje, ze „grypolog”, nie wyklada o grypie i o chrypie, a daje typowe symptomy (podobnie jak Maria) zlego samopoczucia: „…nastąpiły najpierw nudności, a zaraz potem gwałtowne wymioty. Samo w sobie nie stanowiło to nic nadzwyczajnego, w końcu nie pierwszy to raz doświadczałem takich sensacji przy czytaniu niniejszego blogu….” Fajny facet. Roman 56PL tez bylby fajny, gdyby zlazl z katedry i tylko podsumowal: czosnek, cebula i szklaneczka whiskey !

    Nie zlorzecz, Drogi Haha, wszelako i nie przeklinaj: „….oby ją pchły oblazły!.” Pluskwy tez sa wredne. Przyczepila sie taka i ciagnie za mna, gdzie i o czym bym nie pisal…Koslawo, tepo, nachalna pluskwa, a i teraz pewno nie omieszka wtracic swoje bezmozgowie do blogu.

    Pan Passent zerwal sie do akcji mocno spozniony. Z nim – i minister Kopacz, i rzecznik Kochanowski, i wiceminister Jakub Szulc, i posel Wikinski, i inni „wszyscy swieci”. Teraz, w listopadzie rozwazaja zakup szczepionki ? Nie „po herbacie” ta bieganina ? Szczepionka ma zapobiegac, a nie po prostu „byc na stanie”. Wszyscy wiemy, ze zapobiegac nalezy Przed nie Po. Najlepiej – Zamiast, co sugeruje swoja szklaneczka whiskey Roman 56PL. I czemu ta szczepionka ma zapobiec ? Zwyklemu przeziebieniu ?

    A moze i Panu Passentowi zaordynowac szczepioneczke, na unikanie nieswiezego juz coskolwieczek temaciku, ktorym zyje WINIEN, a przy nim Andrzej Falicz i Slawomirski ? Ale – Pan Passent wciaz do niego wraca, bo to polski samograj. Jeszcze dzien, dwa i znow przyniesie. Zapewniam Cie, Drogi Haha, wsteczny odruch przewodu pokarmowego gwarantowany, jak u Ciebie, przy czytaniu.

    Jasny Gwint, jak grom z jasnego nieba, zaskoczyl mnie ciekawym zestawieniem amerykanskich sil w roznych rejonach swiata. Nie jest tak zle ! Siedzimy wszedzie i mamy sie, mimo kryzysu, calkiem dobrze. A „jegomosc” ( wg Roman 56PL) tyz ma sie dobrze. Pierwszy prezydent, ktory odwiedza 10 krajow azjatyckich jednym ciegiem i aktywizuje wspolprace. Skad ten czlowiek ma sily na takie rajdy ? Nie mam pojecia. Nie ma widac „grypy” swinskiej, chinskiej czy HV 18.5 28/4 plus 3, bo jego urzedniki zrobily i daly ludziom ten specyfik na wiele miesiecy naprzod, zeby zapobiec. Nie – gasic w czasie pozaru. Moze Pan Passent ruszy Teraz sprawe szczepionki na rok 2010 ? Zanim sie zorganizuja, wykloca, wysadza, opluja i zadecyduja – bedzie na czas. Na listopad 2010. A i Pan Kochanowski nie bedzie musial powtarzac za swoim imiennikiem:
    „O, nierzadne krolewstwo i zginienia bliskie, w ktorym ani prawa rzadza, ani sprawiedliwosc…”
    Bo szczepionka bedzie na czas. Albo – szklaneczka whiskey…

  153. do
    Andrzej Falicz pisze:

    2009-11-17 o godz. 17:04

    Dziekuje za podany przyklad. My w sumie piszemy o tym samym. Pan jednak interpretuje swiat szukajac „usprawiedliwienia” stanu rzeczy. Ja staram sie go (w blogosferze werbalnie) zmienic nie szukajac winnych. Pan ciagle podaje fakty mi dobrze znane. Nie mowie o winie, lecz o odpowiedzialnosci (idac na kompromis nie pisze o wspolodpowiedzialnosci) za przyszlosc. Tylko dla niej warto znac przeszlosc i probowac ja zrozumiec oraz nawiazac dialog. Z Panem rowniez, co tez od miesiecy czynie.
    WINIEN
    Gdybym mial pewnosc, ze Pan wie o czym mowi…..

  154. Panie Feliksie, dziękuję za poradę, w tej chwili mój układ trawienny zachowuje się grzecznie, czego nawet trochę żałuję, bo mam w domu absynt, który jak wiadomo zawiera piołun, i jakaś mała niedyspozycja żołądkowa byłaby bardzo dobrą wymówką dla zaaplikowania sobie tego lekarstwa. Ale zapamiętam pańską radę na przyszłość.

  155. @winien

    Zgadzam sie, ze Polacy przejawiaja zdrowy antysemityzm i ze maja ku temu dobre powody. Czy jest to jednak powod do pisania saznistych eleboratow?

  156. Sławomirski. Życzę Ci owocnej hipochondrii. Niestety nie będę Ci towarzyszył. Mam fajniejsze rzeczy do robienia. A propos zrozumienia polecam hasło http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipochondria, skoro mnie do Wikipedii odsyłasz.

  157. @WINIEN
    Nie śledzę polemiki, ale od pewnego czasu zauważyłem Pański cykl wypowiedzi i czytam je z dużym zainteresowaniem. Wiele spraw jest dla mnie nowych, o wielu zapomniałem. Ciekaw jestem, w jakim celu Pan to wszystko pisze (być może wyłożył to Pan na początku a ja nie zauważyłem). Bardzo trudno jest przekonać ludzi, jako że mają mocno ugruntowane poglądy, szczególnie w tym temacie. Stosunkowo łatwo obalić jakieś pojedyncze błędne stwierdzenie, ale i tak przekonania ludzi pozostają zwykle nienaruszone.
    Jeśli można nawiązać do tego o czym Pan pisze, to dla mnie znamienny jest niemal całkowity brak reakcji ludzi którzy powinni reagować. Pan Wałęsa siedzi dwa metry od księdza Jankowskiego i opowiada bajki o tym że nie dosłyszał o czym tamten mówi. A i sam ma obrzydliwe poglądy na ten temat. To jest typowe dla wielu.
    Wymowna jest postawa większości episkopatu i kleru. Jeszcze kardynał Wyszyński, wówczas jeszcze biskup, nie zgodził się potępić pogromu kieleckiego, zgłaszając przypuszczenie że może prawdą było porwanie chłopca przez Żydów dla dokonania mordu rytualnego.
    Jedyną pociechą, jeśli tak można powiedzieć, jest to, że w najbardziej nieprzejednanych antysemickich pisemkach (wiele takich w Internecie) zarówno kardynał Wyszyński jak i Glemp przedstawiani są jako Żydzi. 🙂

  158. Napięcie wzrasta. Doktor Kochanowski zaapelował pisemnie do swych podopiecznych – obywateli, by szczepili się za granicą. Apel, poza faktem samego zaapelowania, nie ma żadnego znaczenia. Obywatele bez apelu wiedzą, że mogą się tam szczepić jak również dokonywać legalnych aborcji i legalnie zbijać heroinowy głód metadonem.
    Nie mam siły pisać o Kochanowskim, jakaś rezygnacja mnie ogarnia. To pewnie ta cholerna grypa. Więc lufa, czosnek, aspiryna i pod pierzynę.
    Pozdrawiam

  159. @absolwent
    W sprawie szczepionek to musisz mnie z kimś mylić. Naprowadzę cię na właściwy trop, a potem sam sobie poradź… Od szczepień to był jeden niedościgniony spec (pierwszy po Miczurinie; Kanclerz się o nim mówiło, nim został Neverendingiem – z lęku przed marnym końcem). Zasłynął m.in. z wyborczych obietnic zaszczepienia gruszek na wierzbie. Tak się rozmiłował w krzyżowaniu teoryjek nieprzystających do praktyki, że podatek linijkowy zdrową swą lewicą do butonierki w tużurku wciskał. Ostatnio zauważyłem, że specjalizuje się już tylko w krzyżowaniu krawatów w kolorze reform damskich z koszulami w kolorze wyszukanego seledynu.

  160. zapytano raz radio erewan czy jest aby jaki sposob na pluskwy?
    tak, polubic

  161. Jako, ze felieton o dziwactwach czarnego luda czyli PiS-u w postaci Pana Kochanowskiego zwanego niezwykle grzecznie przez kulturalnego Gospodarza niedorzecznikiem…
    warto zacytowac piekna opinie o silach dobra w POstaci PO.

    Calkiem trafny wywiad z Aleksandrem Smolarem w dzisiejszej Gazecie „Leczenie snem”.
    Znamienne i trafne zdanie:

    „Przykład jeden z wielu: po powstaniu PO jej posłowie utworzyli klub parlamentarny, decydując zarazem, że do wyborów 2001 r. nie będą jako klub zajmowali w Sejmie żadnego stanowiska! Motyw był oczywisty: aby nikogo nie antagonizować. Czy w tej anegdocie nie ma klucza do zrozumienia również dzisiejszej PO? Jej niezdolności do zarysowania jakiejkolwiek perspektywy, dokonania znaczących wyborów?”

    System PO zaprezentowal nowy minister sprawiedliwosci (ktory nie nadawal sie na prezydenta Zgierza…) otoz sprawa molestowania ciagnaca sie od miesiecy po wywiadzie telewizyjnym zostala rozwiazana przez nowego ministra w ciagu tygodnia – z czego byl wyraznie dumny – „resort recznie sterowany”,,,PRAWO I SPRAWIEDLIWOSC wnowym medialnym wydaniu.

    A ustawa hazardowa ciagnaca sie od dwoch lat po aferze medialnej w zupelnie nowej restrykcyjnej postaci ma byc przyjeta w dwa dni…

    Proponuje zmusic PO aferami to zaproponowania jakiegos powazniejszego od „örlikow”projektu modernizacyjnego Polski.

  162. @WINIEN & @PIRS
    Pelna solidarnosc z tym co napisal PIRS.
    Nie moge sie powstrzymac przed zastanawianiem sie kto sie ukrywa pod pseudonimem WINIEN, Jeden z moich pomyslow bardzo mi sie podoba i brzmi very palusible 😆

  163. Kleofas – odruchy odruchami, jednak odwiedzamy ten blog od ładnych paru lat. Nie wylewałbym Passenta z kąpielą, że sparafrazuję tytuł jego następnego wpisu.

    Wojtku – dziękuję za stronkę absyntową. Już zabookmarkowałem na lepsze czasy.

  164. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @haha 2009-11-18 o godz. 19:21

    Najlepszym piolunen jest ten, ktory znajdzie Pan na polu. Rosna na wiejskich ugorach. Nie zrywac tych z przydroznych rowow. Wyciac nozykiem 2/3 pedow z krzaka – reszte zostawic w ziemi, niech sie rozmniaza.
    Przytaszczyc to wszystko do domu, zwiazac od dolu sznurem, przykryc papierem i za nogi powiesic w „spizarni”.
    Jak tylko cos nie tak (cos ciezko strawne) wjoo! pedem do spizarni.

  165. Panie Feliksie, bankowo się wybiorę w pole. Doświadczenie uczy, że przy lekturze przyszłych wpisów i komentarzy autorstwa piewców PRL, stanu wojennego, tudzież klęski Powstania Warszawskiego, bez piołunu trudno będzie się obejść.

  166. HELENA pisze:

    2009-11-19 o godz. 00:03
    @WINIEN & @PIRS
    Pelna solidarnosc z tym co napisal PIRS.
    Nie moge sie powstrzymac przed zastanawianiem sie kto sie ukrywa pod pseudonimem WINIEN

    Odpowiedz jest prosta MA.

    Slawomirski

  167. Jestem przeciętnym zjadaczem chleba i nie znam się na polityce, ale wolę żeby kraj w którym mieszkam reprezentował 1000 razy Tusk niż 1 raz Kaczory

css.php