Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

28.11.2009
sobota

Krzyż zasługi

28 listopada 2009, sobota,

Jak się dowiadujemy z „Rzeczpospolitej”, Kancelaria Prezydenta „zaczęła rozważać” odznaczenie uczestników strajku  uczniów szkół zawodowych we Włoszczowej. Gdyby tak się stało, mielibyśmy do czynienia z kpiną z idei państwa świeckiego,  rozdziału kościołów od państwa i kolejnym argumentem na potwierdzenie tezy, że Polska jest państwem wyznaniowym.

Strajk miał na celu obronę krzyża i miał miejsce 25 lat temu, w 1984 roku, czyli akurat mija rocznica. Krzyże we wszystkich salach dwóch włoszczowskich szkół powieszono w październiku 1981 roku z inicjatywy proboszcza. Dyrekcja, czyli ówczesna władza, krzyże zdejmowała, tylko dwóch uczniów nie podpisało się pod petycją domagającą się ich przywrócenia. W 1984 roku ksiądz proboszcz odprawił mszę, podczas której w obecności tłumu młodzieży poświęcił krzyże. Ponieważ w sobotę były lekcje, młodzież przyszła trochę wcześniej. „Kiedy otworzono szkołę, w niemal wszystkich klasach zawieszono krzyże”, które dyrekcja zdjęła. Zaczęła się trwająca dwa tygodnie okupacja szkoły przez około 200 (na ogólna liczbę 900) uczniów. Podobno pojawiło się ZOMO i zaktywizowała się bezpieka, ale IPN (!)  w 2007 roku umorzył śledztwo, „ponieważ nie doszło do czynów stanowiących przestępstwo popełnione przez funkcjonariuszy ówczesnego państwa komunistycznego”.

Po latach, obrońcy krzyża w szkołach, ożywili się z powodu orzeczenia Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, którzy orzekł usunięcie krzyża z jednej ze szkół we Włoszech. „Jeśli trzeba będzie, stanę w obronie krzyża” – zapowiada jeden z dawnych uczestników strajku. „Jestem poruszona. To, co dawniej robili komuniści, teraz robią tzw. (! – Pass.) obrońcy praw człowieka” – mówi ówczesna przewodnicząca samorządu szkolnego.      

Wszystko to jeszcze uważałem za normalne w naszym kraju i nie budziłoby mojej reakcji, gdyby nie fakt, że uczestnicy strajku, którzy spotkają się z okazji jego rocznicy, na początku grudnia, liczą na udział prezydenta Kaczyńskiego w tych uroczystościach. „Bylibyśmy zaszczyceni”- mówi przewodnicząca i dodaje: „Przecież w Święto Niepodległości mówił tak pięknie, że nikt nie pozwoli w  Polsce krzyży usunąć”. Uczestnicy strajku mają nadzieję, że prezydent  nie przyjedzie z pustymi rękoma, licząc chyba na to, że najwyższy przedstawiciel państwa polskiego przywiezie krzyże zasługi. Jak podaje „Rz”, „Kancelaria Prezydenta zaczęła rozważać” odznaczenie uczestników strajku.

Gdyby tak się stało, mielibyśmy do czynienia z kpiną z idei państwa świeckiego,  rozdziału kościołów od państwa i kolejnym argumentem na potwierdzenie tezy, że Polska jest państwem wyznaniowym. Krzyże wiszą w Sejmie, zawieszone ukradkiem,  w pałacach władzy znajdują się kaplice katolickie, religia jest jednym z głównych przedmiotów nauczanych w szkole, od przedszkola do matury, naucza się, że homoseksualizm jest złem, przemilcza wstydliwe rozdziały z życia Kościoła, takie jak udział w podboju Ameryki Łacińskiej, czy milczenie Watykanu w sprawie Holokaustu,  i to wszystko na koszt państwa, zaś nauczanie etyki jest fikcją, Kościół hojnie obdarzany jest gruntami i budynkami (vide Komisja Mieszana), przedstawiciele duchowieństwa wspólnie z przedstawicielami władz celebrują uroczystości państwowe, posłowie gromadnie pielgrzymują do kardynała, przy stanowieniu prawa stanowisko Kościoła w sprawach, na których mu zależy, jest decydujące, Izby Skarbowe i NIK omijają Kościół szerokim łukiem, z czego korzysta nawet Ojciec Dyrektor. Nic dziwnego, że prof. Wiktor Osiatyński mówi, iż Polska stała się  krajem wyznaniowym. „Nie ma praktycznie żadnej uroczystości państwowej, szkolnej, uczelnianej, samorządowej, bez mszy. Święci się już nawet tak ‘nabożne’ miejsca jak oczyszczalnie ścieków i jacuzzi” – pisze Jerzy Szmajdziński z SLD. Wyrok w Strasburgu i procesy cywilizacyjne, postępująca laicyzacja i sekularyzacja na Zachodzie – od Niemiec po Peru i Chile – nieuchronnie będą miały swój wpływ i na nasz kraj.  Oby nie doszło do wojny o krzyże,  warto raczej powojować o sprawy bardziej istotne niż symbole.

A jak było w PRL? Dowcipnie pisze o tym prof. Jan Hartman: „Trudno sobie wyobrazić, by jakakolwiek organizacja niechętna komunistom (a Kościół z pewnością był takową), mogła tak w Polsce prosperować. Jak mawiał (po winku) ks. Tischner, ‘oni (Kościół) zawsze umieli się z nimi (komunistami) dogadać, bo jedni i drudzy, lubili wypić”. 

***

27 listopada ukaże się, nakładem wydawnictwa Red Horse, książka „Pod napięciem” – wybór felietonów Daniela Passenta z lat 2002-2009, mistrza słowa, od ponad 50 lat związanego z tygodnikiem „Polityka”.

O książkach i felietonach Daniela Passenta:

Passent nie udaje kogoś kim nie jest, pozostaje sobą mimo historycznych zawirowań.
Monika Olejnik (2006)

„Najlepszy polski dziennikarz powojenny. Najbardziej wszechstronny. Umie wszystko.”
Jerzy Urban (2002)

To, co w spojrzeniu Daniela Passenta na przeszłość i teraźniejszość budzi szacunek, to odwaga, uczciwość, przyznawanie się do własnych błędów.
Stefan Niesiołowski (2006)

„Lekturę pisma zaczynam odeń nieodmiennie, a i wyznam, że kończę na tym niekiedy.”
Bohdan Czeszko (1975)

„Krwinki białe w równowadze z czerwonymi. Kręgosłup elastyczny, giętki, sezonowo usztywniony. Czaszka pojemna, odporna na uderzenia. Oczy i uszy szeroko otwarte. Kończyny dolne nieco kabłąkowate, dopasowane do barykady.”
Piotr Aleksandrowicz (1985)

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 129

Dodaj komentarz »
  1. Pelna zgoda. Panstwo wyznaniowe mamy glownie w glowach pisowskich politykow (no i oczywiscie hierarchow Kosciola katolickiego). Oni przed niczym sie nie ugna aby swoje XIX-wieczne myslenie przekuc w czyn.
    Dla zwyklego Polaka, np. z Wloszczowej, sprawa krzyzy jest prosta jak drut: jestem katolikiem to krzyz ma wisiec. Nie wychodzi poza wlasny oplotek, choc krzyz wychodzi bedac w miejscu uzytecznosci publicznej (poza kosciolami – koscioly to tez miejsca publiczne i tam krzyze oczywiscie byc musza i nikt tego nie neguje).
    Problem drugi nazywam „wedrowka w czasie”. PiS wymyslil sobie, ze bedzie stosowal standardy sprzed 20 lat teraz (to zreszta zgodne z XIX-wiecznym spsobem myslenia i prowadzenia polityki przez Jaroslawa Kaczynskiego). 20 lat temu prawie kazdy Polak, a szczegolnie mlody, wierzacy czy nie, byl za wieszaniem krzyzy wszedzie. Chodzilo o to by zrobic wladzy wbrew. Nie kasowalo sie biletow panstwowego MZK, co tez bylo czynem patriotycznym. Dzis to wszystko nie ma sensu. I tylko PiS wierzy, ze wracajac w czasie (nie uznaje Okraglego Stolu, choc sami Kaczynscy tam nozkami machali i w ogole nie uznaje zmian, ktore zaszly od 20 lat, bo byli marginalizowni) uda sie zrobic ludzim wode sodowa w glowach i zdobyc wladze. To jest zwykle oszustwo. PiS to mentalni oszusci i specjalisci od macenia w glowach. Krzyz i wiara bardzo dobrze do tego sie nadaja. Rowniez sianie nienawisci wobec Niemcow, Rosjan, Unii (tylko Polak sie liczy i tyko katolik, oczywiscie). To czesc tego samego klamliwego systemu myslenia. Myslenia opartego na XIX-wiecznych przeslanakach. Dlatego PiS jest bardzo grozny. To sianie zametu i lowienie ryb w metnej wodzie. Od tego sa specjalistami.

  2. W obszernej wypowiedzi w sobotniej Trybunie Generał Jaruzelski uzasadnia swój udział w podłej audycji TVN. Tak czy owak Generał powinien unikać polskich mediów, a szczególnie tych bardziej wolnych.

  3. Wiadomo kto sprawuje realną władzę w Polsce. Kościół katolicki. Kto sprawuje realna władzę w USA można przeczytać w ciekawej publikacji.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=16258

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Wczoraj w Superstacji redaktor prowadzący „wywiadowal” nieznanego mi z nazwiska pana, który jest dr, pracownikiem Katedry Prawa Wyznaniowego w UW na temat wyroku Trybunalu w Strasburgu i konsekwencji tegoż wyroku dla Wloch, a w perspektywie i dla Polski. Otóż wyrok (znany) ma być zaskarżony przez rząd wloski do „izby wyższej) Trybunalu. Jeśli tak sie stanie, to są dwie możliwości: Trybunal nie przyjmie apelacji- i wtedy rząd bedzie zobowiazany do wprowadzenia wyroku w życie, bądź też ją rozpatrzy. Jeżeli ją rozpatrzy, to znowu są dwie możliwości: albo Trybunal uzna zasadność apelacji i wtedy wyrok pierwotny będzie nieaktualny, albo stwierdzi, że rzad nie ma racji i wyrok pierwotny jest zasadny i prawomocny; wtedy rząd ma obowiazek go wprowadzić w życie.
    Gość Superstacji zwrócil uwagę na rzecz następującą: wyrok Trybunalu nie dotyczy bezprawnego wieszania krzyży w szkolach, on dotyczy wieszania w miejscach, funkcjonujacych jako państwowe ( a więc i szkól pańswowych) jakichkolwiek symboli, zarówno religijnych, jak i ateistycznych. Tak więc używanie argumentów przez stronę kościelną, że wyrok dotyczy krzyży jest manipulacją przeznaczoną na użytek „ciemnego ludu”, który to kupi. Nikt nie mówi o usuwaniu symboli religijnych z, szeroko pojetej, przestrzeni publicznej, np. przydrożnych kapliczek, ktzyży na rozstajach dróg itp. Chodi jedynie o przestrzeń państwową, która musi być, zgodnie również i naszą konstytucją, aideologiczna.
    I na koniec smakowity kąsek. Redaktor prowadzący spytal gościa o opinię na temat glośnej już wypowiedzi urzędujacego prezydenta, iż nie ma mowy, aby w Polsce usunąć krzyże. Indagowany uśmiechnąl się pod nosem i odpowiedzial, że są dwie możliwości: albo prezydent nie zrozumial treści wyroku strasburskiego, albo go nie przeczytal. Ponieważ nie poderzewa dr hab. prawa o niezrozumienie treści sklonny jest przypuszczać, że tenże go (wyroku) nie przeczytal.
    ps
    Polecam niniejszym Superstację, która z krotochwilnej staje się coraz bardziej niezależną i obiektywnią stacją. A na pewno pod wzgledem kultury prowqadzenia wywiadów bije na glowę schodzącą na psy TVN iTVN 24 z jej, pożal się boże, prowadzącymi (Rymanowskim, Olejnik, Pochanke narcyzowatym Kużniarem i absolutnie poniżej krytyki duetem S&M – ich nazwiska nawet nie chcą mi przejść przez gardlo). Co w tym towarzystwie robi jeszcze Grzegorz Miecugow?

  6. chciałbym dodać jeszcze kilka uwag dotyczących obecności kościoła oraz używanych argumentów w dyskusji o krzyżach. Używany jest argument o chrześcijańskiej tradycji europejskiej od zawsze. Pragnę przypomnieć o korzeniach kultury europejskiej pochodzącej ze starożytnej Grecji oraz Rzymu. Jakoś nie zauważyłem obecności tych argumentów. Tradycja chrześcijańska nie jest od zawsze, jeszcze w IX wieku nie cała Europa była chrześcijańska, a tzw. „nawracanie” pod znakiem krzyża nie było przeprowadzane w atmosferze miłości. O tym wszystkim się nie mówi. Kościół uzurpuje sobie prawa do jedynie słusznej racji. Zupełnie jak PRL. Czy nikt tego nie widzi.

  7. Szanowny moderatorze w poprzedni wpis wkradl sie blad.

    Ladnie o panskiej misji pisal Gowin w zwaizku z okraglym stolem Panie Gospodarzu:
    “Wydarzenia tamtego okresu były jednak również początkiem wielu negatywnych w skutkach procesów. Jednym z nich było zadzierzgnięcie nici współpracy między lewicową częścią obozu “Solidarności” a tak zwaną liberalną częścią aparatu komunistycznego. To wówczas zaczęła wykluwać się koncepcja “historycznego kompromisu”, czyli porozumienia tych dwóch środowisk politycznych, wymierzonego w demony polskiej duszy – religijny fundamentalizm, antysemityzm i zaściankowość – które upadek komunizmu miał wypuścić na światło dzienne.”

    Te walke prowadzi Pan do dzis obawiam sie, ze biorac pod uwage przekornosci Polakow przynosi ona odwrotne skutki.
    Skompromitowani ludzie nie nadaja sie do laicyzacji polskiego spoleczenstwa.

    Za komuny walka o krzyze miala wymiar walki o wolnosc.
    A cytat:
    ‘oni (Kościół) zawsze umieli się z nimi (komunistami) dogadać, bo jedni i drudzy, lubili wypić”- proponuje przytoczyc rodzinie ksiedza Popieluszki albo innych ofiar: ks. prałat Stefan Niedzielak w Warszawie (20 stycznia 1989 r.); ks. Stanisław Suchowolec (30 stycznia 1989 r.) w parafii Dojlidy k. Białegostoku, przedtem kilkakrotnie pobity; oraz ks. Sylwester Zych, przyjaciel ks. Suchowolca, zamordowany w Krynicy Morskiej 11 lipca 1989 roku.

    A wczesniej?
    Szkoda gadac pisze tylko o niedawnych latach.

  8. Wracając na sekundę do sprawy Polańskiego:

    a) miejmy nadzieję że Szwajcarzy go wypuścili za kaucją nie dlatego że zaczęło mu się zdrowie ostro pogarszać ostatnio i nie chcą ryzykować żeby im tam w więzieniu zmarł.

    b) warunki aresztu domowego w Szwajcarii bardzo cywilizowane (patrząc z perspektywy amerykańskiej) – na 20 godzin tygodniowo może opuścić dom – praca lub nauka, i będzie zupełnie wolny w weekend-y.

    c) jego adwokaci mają dwie linie obrony – obie powinny być wykorzystane do max:

    – zakładając że to o co jest oskarżony w Kalifornii podlega przedawnieniu jak w każdym innym cywilizowanym kraju europejskim powinni żądać odmowy wydania go sądownictwu amerykańskiego. Jeśli sprawa nie jasna żądać by ich Trybunał Konstytucyjny czy Sąd Najwyższy wypowiedział się na temat dopuszczalności/konstytucjonalności ekstradycji za przestępstwa dawno przedawnione według prawa szwajcarskiego.

    – jeśli powyższe nie wypali domagać się wiążącego zobowiązania strony amerykańskiej że nie zmienią kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu i że nic innego nie dorzucą. I że wyraźnie określą max wymiar kary, że zobowiążą się do uwzględnienia czasu już przez niego przesiedzonego w Stanach i Szwajcarii. I że z góry zgodzą się na to że odpowie z wolnej stopy. To ostatnie ważne bo słyszy się pogróżki w Stanach by go od razu umieścić w tkzw generalnej populacji więziennej, co Stanach jest często synonimiczne z gwałtami przez więziennych homoseksualistów i nawet morderstwem.

    Good luck Roman.

  9. A tak z innej beczki Panie Gospodarzu.

    Polska debate na temat lewicowosci i modernizacji polskiego spoleczenstwa nie potrzebnie miesza sie z ocena PRL.
    Ja wiem, ze dla panskiego pokolenia jest to trudne ale przynosi to lewicy wielka szkode. Broni Pan swojego zyciorysu z krzywda dla „sprawy”.
    Mieszanie lewicy i laicyzmu z w oczywisty sposob przegrana sprawa bylego systemu, ktory jedynie w sferze ideologicznej mial aspekty lewicowe podcina bardzo wazna dla nowoczesnej Polski „lewa noge”.

    PRL byl systemem wynaturzonym ( zgrzechem pierworodnym nieludzkiego stalinizmu) i w duzej mierze trzymajacym sie na falszu, podwojnej moralnosci, nepotyzmie i bagnetach supermocarstwa na wschodzie.

    Nalezy odciac debate o wartosciach lewicowych i laickich od spuscizny zdegenerowanej rzeczywistosci PRL-u – mieszajac te sprawy z gorliwoscia godna lepszej sprawy robi Pan krzywde potencjalnie nowoczesnej (jeszcze nienarodzonej…) lewicy.

  10. W trakcie dyskusji na podobny temat (blog Adama Szostkiewicza) jeden z obrońców krzyży na ścianach budynków państwowych uparcie zadawał pytanie „Proszę mi wskazać paragraf zakazujący mi wieszania krzyży?”. Przyznam, że po dziesiątej chyba próbie wyjaśnienia, że państwo polskie w świetle konstytucji ma charakter świecki ogarnęła mnie rezygnacja bo człowiek był impregnowany na tę argumentację. My rozbieramy konstytucję na czynniki pierwsze, elaboraty wypisujemy o autonomii państwa i kościoła a ów blogowicz swoje – „Proszę mi pokazać paragraf …” Jasne, że takiego „paragrafu” nie ma. Krzyż nie jest obelgą dla ludzi jak swastyka, czy antysemickie hasło więc jak można go karnie zakazywać. Nie jest przecież symbolem nienawiści. Brak krzyża w budynku państwowym jest znakiem, że państwo jest powołaną przez ludzi organizacją jednoczącą na takich samych prawach ludzi różnych wyznań, ideologi, poglądów. Wobec państwa powinniśmy być mimo swych różnic równi. Świeckie państwo nie jest organizacją katolików lecz nas wszystkich. Równocześnie państwo państwo jest instytucją powołaną przez ludzi na drodze wolnych wyborów. Nie pochodzi z woli Boga a urzędnik, nauczyciel lub policjant nie przemawia do nas głosem boskim. Więc po co sakralizować krzyżem belfra w gimnazjum lub policjanta walącego aresztanta w łeb w trakcie przesłuchania książką telefoniczną? Po co sakralizować pielęgniarza cucącego pijaka zimnym prysznicem w państwowej izbie wytrzeźwień? Tak więc nie ma „paragrafu” zakazującego wieszania krzyży bo po co regulować paragrafami coś co logicznie wynika z konstytucji i zdrowego rozsądku.
    Teresa Stachurska podała jakiś czas temu link do stowarzyszenia, które listownie zwróciło się do posłów o interwencję w sprawie sakralizacji państwa. Ku swemu zdumieniu przeczytałem w odpowiedziach poselskich (parlamentarzyści pis), że nie podejmą żadnych interwencji ponieważ nie ma „paragrafu” zakazującego wieszania krzyży. Po tych doświadczeniach nie uważam, że dyskusja na temat „krzyżowania” RP ma jakikolwiek sens. Nich sobie „krzyżują” sauny, solaria, cele w aresztach, umieralnie zwane szpitalami, bary z automatami do gry i policyjne pały. Zastanawiam się tylko jak beznadziejnie smutna musi być egzystencja ludzi, których życie jest jednym, wielkim „paragrafem”. W zasadzie ich Bóg chyba też się nazywa „Paragraf”.
    Pozdrawiam

  11. Panie Danielu,
    Zasadniczo nic dodac, nic ujac. A juz ostatni akapit-no coz, sama prawda, choc dla niektorych pewnie nie do strawienia.
    A jesli chodzi o sprawe Wloszczowej, to nie jest jedyne miejsce gdzie byl strajk w obronie krzyza. Moja szwagierka uczestniczyla w takim samym strajku, ktory mial miejsce w Mietnem (kolo Garwolina), tez w 1984. Dlaczego i ona nie mialaby dostac orderu.
    Mimo, ze jestem osoba wierzaca, to razi mnie ta cala celebra i krzyze wiszace wszedzie (no, prawie). Wiem, ze w naszym kraju zyja nie tylko katolicy.
    Szkoda, ze my tak zapatrzeni w USA nie wezmiemy przykladu z nich, jak wyglada prawdziwy rodzial Panstwa i Kosciola.
    Jestem jednak optymista i licze, ze zycie wymusi u nas zmiany i w tym obszarze.

  12. Czy nie bylo by to kolejne lamanie prawa , odznaczenia panstwowe na wniosek samych zainteresowanych pomijajac taka drobnostke jak „aspekt moralny” (np . palenie ludzi zywcem z krzyzem w reku jeszcze kilkaset lat temu) ktory wydaje sie byc calkowicie zgodny z doktryna chrzescijanska (katolicka ?) we Wloszczowej ?
    Entropia niestety caly czas rosnie.

  13. Prezydent „Wolski” i wszystkich „Prawdziwych Polaków” uważa większość nas za nieistotny element. Przypomni sobie o nas za rok, przy wyborach.
    Norma jest pojęciem względnym, tak samo jak prawo.
    Heroiczne czyny upoważniają przecież Prezydenta do stania PONAD prawem.

    Zastanawiam się , dlaczego korupcja biznesowa jest karana- Rywin, Dochnal,
    natomiast korupcja polityczna- taśmy Beger- Lipiński, przechodzi prawie bez echa………….
    Przecież w pierwszym przypadku oferowano pieniądze prywatne, w drugim zaś PUBLICZNE dla prywatnych celów………..

  14. Witam z radością świeży wpis.
    Gospodarz poruszył temat ideologiczny.
    Jak zwykle, przy takiej okazji, dyskusja pewnie przerodzi się w jazgot.
    Dlatego mój wczesny głos proszę potraktować jako dotyczący spraw technicznych.
    Jestem w „en Passant” od listopada b.r. i zauważyłem pewną niedogodność.
    Nie wszyscy Komentatorzy, w nawiązaniu do zamieszczonego komentarza, podają parametry tegoż.

    Proponuję format dla nawiązań:
    XXXXX pisze
    data, godzina (oba elementy najlepiej techniką „kopiuj i wklej”, „usuń hiperłącze”)
    własny komentarz do komentarza
    odstęp między wierszami
    YYYYY pisze
    itd.
    Pozdrawiam serdecznie, szczególnie kategorię „obiektywnych filozofów i eseistów”.
    To w mojej ocenie grupa ludzi refleksyjnych, nie obrażających inteligencji Gospodarza i Komentatorów.
    Chciałbym do niej należeć.

  15. Nie wiedzie sie najlepiej narodom, panstwom i regionom, gdzie Kosciol ma sie jak najlepiej.

    To zadna nowina.

  16. I jeszcze jedna sprawa z Pomanem do rozpracowanie przez jego adwokatów lokalnych w LA. Jeśli będzie jakiś wyrok do wykonania (a z czym trzeba się niestety liczyć) to powinni oni przeanalizować wszystkie możliwości jak to barbarzyństwo zminimalizować.

    Standartowo gdzie osądzonego się kieruje decyduje stanowe Prison Bureau co by było najgorszym rozwiązaniem bo ci
    co w tym biurach siedząc to generalnie takie prymitywne numery jak np Charles Graner także broń boże żeby Polański miałby w te ich łapska wpaść.

    Dobry prawnik powinnien umieć załatwić Polańskiemu stanowczo lepszy układ – odbycie kary w więzieniu federalnym bo te to niebo i ziemia w porównaniu ze stanowymi – sędzia mógłby pomóc, senator lokalny, etc i nacisk społeczności międzynarodowej.

    Najlepiej oczywiście było by by pozwoli mu odbyć resztę kary we Francji, opory na to będą straszne, ale jakby może wymienić go na parę agentów CIA ostatnio skazanych we Włoszech albo złapaną na ćpaniu coreczkę jakiegoś amerykańskiego senatora, kongresmana, sędzi albo jakiejś szychy z federalnego aparatu bezpieczeństwa wewnętrznego SZAP, to szansa by była sądzę jakby to inteligentnie podejść.

    A coś zrobić trzeba będzie bo parę nawet miesięcy Romana w generalnej populacji w jakiejkolwiek lokalnej kalifornijskiej hell-hole może mieć poważne nie odwrócenia dla niego konsekwencje no i bo przecież za cywilizowanych ludzi my i Swajcarzy sie uważamy.

  17. Bardzo ciekawa debata w TV info z europarlamentarzystami z roznych krajow.
    Panstwo powinno byc neutralne religijnie tak jak i intsytucje panstwowe.
    Kropka.
    Nie ma to nic wspolnego z „fundamentem i tradycja”a z instytucja panstwa, ktora jest i powinna byc dobrem wszystkich obywateli niezaleznie od przekonan rowniez religijnych.
    Jak moze sie czuc polski muzulmanin albo Zyd w polskiej panstwowej instytucji gdzie na wyroznionym miejscu wisi krzyz.
    Oczywiscie jak ktos gorszy bo nie „nalezacy to polskiej tradycji”.
    Jest to niezwykle szkodliwe i powinno sie z krzyzami w sferze panstwa walczyc dla dobra Polski jak i samej religii, ktorej symbole nalezace do sfery duchowej traktowane w sposob instrumentalny dewaluluja sie.
    „Quae sunt caesaris, caesari; et quae sunt Dei, Deo”

  18. Tak naprawde, z reka na sercu, czy „obroncom krzyza” chodzi o krzyz – o „wartosci”, „dziedzictwo europejskie”, „kulture i historie”, „wolnosc sumienia”?
    Zdaniem tutaj prostej kobierty z zachodniego Londynu, chodzi wylacznie o to kto kogo, kto komu tym krzyzem w czaszke przylozy. . Juz o to samo chodzilo z ta nieszczesna preambula z krzyzem. „Znak milosci” uzywany jest, jak to bezblednie zauwazyla publicystka GW, w chraklterze maczugi na „niewiernych” – roznych tam „leberalow” i inne feministki czy geje.
    Nie odnotowalm jak dotad jednej wypowiedzi „obroncow”, ktora pisana bylaby w dobrej wierze (a moze ich glos „jest cienki jak wlos, jak jeden wlos Giuletty…”). Obroncom krzyza chodzi o zakrzyczenie, zaklamanie, zatupanie , rozwodnienie mozgu tym wszystkim, ktorzy sa zbyt leniwi aby przeczytac czego dotyczy sztarsburskie orzeczenie. Wiec mozna poslugowac sie klamstwem, jak uczynil to niedawno biskup Michalik w wywiadzie, co mnie, przyznaje, szczegolnym napawa niesmakiem, bo przecie osoba duchowna nie powinna lgac w zywe oczy. Mozna przywolywac wszystkie te „skrzyzowania” i „krzyzowki”, mozna ostrzegac, ze Sztrasburg niebawem wyjmie spod prawa „ludzi z dlugimi nosami” czy niebieskookich. Tak zwana debata o krzyzu jest zwyczajnym krzykiem niezgody na to, ze Europa jest dzis wielowyznaniowa, wielorasowa, wielokulturowa. I oswieceniowa, a nie sredniowieczna, laicka.
    Ale oni. obroncy krzyza tacy jak Michalik, Wildstein, Terlikowski, Lisicki czy Ziemkiewicz sa przewgrani u startu. Tego sie nie da zmienic, Tylko ten jazgot jest irytujacy i jakze zalosny.

  19. Goraco polecam artykul Witolda Gadomskiego „Rzady bezsilnych idoli”w swiatecznej Gazecie Wyborczej.
    Tak wyglada dobra publicystyka o waznych sprawach wedlug mnie.
    Bezstronna, krytyczna i poglebiona.
    Na internecie od poniedzialku.
    Tusk i Sarkozy jako ucielesnienia osobowosci postmodernistycznych, wolnych od jakichkolwiek przekonan ideowych – i co z tego moze wyniknac…

  20. Odniosę się do ostatniego akapitu Gospodarza, że „oni (Kościół) zawsze umieli się z nimi (komunistami) dogadać, bo jedni i drudzy, lubili wypić”. Jak to było możliwe, skoro Jaruzelski nie pił, wprowadził nawet słynną godzinę 13-tą!
    Co do krzyży, to powinny być wszędzie, ale z certyfikatem Kościoła.
    Oczywiście odpowiednio płatnym i wydawanym na określony czas dla „użytkownika”, z koniecznością jego weryfikacji po latach i wniesienia kolejnej opłaty. To powinno rozstrzygnąć problem, gdy „użytkownik” musiałby wysupłać swoje PRYWATNE pieniądze na opłacenie tego certyfikatu. Wyszłoby wówczas ilu mamy prawdziwych katolików i czy wszędzie krzyż musi wisieć, czy jest konieczny.
    Brawo T.O. (27 listopada, godz. 16.36) za trafne określenie: Legion Zaczadzonych.
    To zacietrzewienie Zaczadzonych Legionistów bierze się również z faktu, że Stan Wojenny (SW) został zaplanowany i wykonany perfekcyjnie. Udał się po prostu, mimo że był wymierzony w klasę robotniczą przez jej przedstawicieli sprawujących władzę. Jak w „Paragrafie 22” J.Hellera: bombardowanie wioski na prośbę jej mieszkańców.
    Skoro nie zadziałało rozstrzygnięcie siłowe, raczej demonstrowane niż faktyczne, to nawet największe betony w KC PZPR musiały zgodzić się po latach na rozstrzygnięcie polityczne.
    Dziś SW to już historia. Jaruzelski (WJ) był wówczas optymalnym przywódcą jak na demoludy i tamten czas, stąd bezbolesność całej operacji, porównując ją chociażby do „osiągnięć” 1926 roku.
    WJ był optymalnym przywódcą albo najmniejszym ówczesnym złem. Mogła wówczas być u władzy grupa jastrzębi z Olszewskim, Milewskim i towarzyszem Albinem Siwakiem na czele.
    Mogła również być u władzy grupa bardziej miękka, intelektualiści typu prof. Kubiak.
    Pierwsza parłaby natychmiast do krwawych rozstrzygnięć. Druga wywołałaby interwencję Wielkiego Brata na skutek swojej miękkości (czytaj: zdrady ideałów).
    WJ poznał Rosję podczas wyrębu tajgi, więc wiedział o jaką stawkę chodzi.
    W wyniku całej operacji, zakończonej okrągłym stołem MY ŻYJEMY a Polska przy tym nie zginęła. To że Zaczadzeni Legioniści mogą dziś pisać dyrdymały i znęcać się nad 86 letnim starcem – to też zasługa roztropności i odwagi WJ. Niech nam żyje 100 lat!
    WJ jest żywym i prawdomównym świadkiem historii, zatem wszelakie media powinny to w pełni wykorzystać, a nie robić widowiska dla gawiedzi. Reklamodawcy i dochody stacji kierują się innymi racjami niż dobry smak i dążenie do rzetelności. Mamy wolny rynek nawet w wycenianiu dóbr ze świata idei.
    W pełni popieram zdanie Wieśka59 z godz. 17.36 dnia 27 listopada: „Zaryzykowałbym stwierdzenie, że i Piłsudski i Jaruzelski ofiarowali Polsce wolność. Od czego, czy do czego, to temat na odrębną dyskusję.” Obaj pokazali charakter i odwagę oraz obaj nic nie ukradli.
    Wymiana opinii z Legionem Zaczadzonych nic nie daje bo nie wzbogaca.
    Proponuję pozostawić ich samym sobie.
    Sir Jarek (wpis z 2009-11-27 o godz. 19:29), przesadził z tymi 5 kilogramami, ale wskazówka słuszna, zwłaszcza wobec posługiwania się opiniami radzieckich marszałków, że nie wkroczyliby. A który zbój przyzna się po latach, że nie udało mu się obrabować i zamordować staruszki, bo akurat wysportowany wnuczek ją odwiedził?
    Ukłony dla niezaczadzonych i Gospodarza.

  21. Polanski jest traktowany wyjatkowo niesprawiedliwie. Ksieza w Irandii i USA bzykali jeszcze mlodsze dzieci, nawet 4 i 6 letnie. Np w Irlandii 320 offiar zlozylo skargi na 46 zwyrodnialcow na pezestrzeni 35 lat. Zaden z tych lobuzow nie zostal aresztowany.

    W USA, ojczulek Foster z Bostonu bzykal 6 latka w latach 70 a 20 lat pozniej bzykal jego syna. Wszystkim swoim ofiarom opowiadal ze jest to tajny rytual na drodze do stania sie katolikiem. Okolo 250 osob zlozylo na niego skargi. Foster jednak dostal 20 lat.

    Problemem Polanskiego jest ze nie nosi czarnej sukni. Gdyby nosil bylby ponad prawem i moglby gwalcic dzieci systematycznie.

    W Polsce sytuacja musi byc podbna i nalezy sie spodziewac ze policja, kosciol w wladza solidarna nie chca o tym wiedziec.

  22. Czy tzw. lewica naprawdę nie ma nic innego do zaproponowania społeczeństwu, prócz walki z krzyżami i torsu pięknego Olejniczaka? Co jej te krzyże, święty Związuniu, przeszkadzają? Byłem w życiu w kościele może dziesięć razy – założę się, że prezydent Kwaśniewski był przynajmniej o jeden raz więcej – ale krzyża wiszącego na ścianie w wynajmowanym przeze mnie latami za komuny mieszkaniu nie tknąłem nawet palcem. A mogłem go sobie spokojniutko zdjąć, bo właściciel mieszkania był przyzwoitym człowiekiem i nie urządzał podnajemcy kontrolnych nalotów. Już prędzej należało się spodziewać nalotu z innej parafii, you know what I mean – nalotu z parafii takich, co to im krzyż do dziś jest zadrą w oku i chętnie by zań dorzucili nieprawomyślnemu obywatelowi parę dodatkowych kopniaczków. Choćby z tego względu warto było zdjąć ze ściany ten sakralny obiekt, ale jakoś nie zdjąłem. A dlaczego? Bo szacunek miałem. Nie wiem skąd mnie się to wzięło, ojciec komuch, matka niewiele lepsza, a u mnie w najlepsze wisiał sobie krzyż, nie uwierał ani mego zmysłu wzroku, ani nie zakłócał snu. Michnikowi i jego towarzyszom walki krzyże też nie przeszkadzały, gdy prowadzili pod nimi wykłady na zakazane tematy. Dopiero po zwycięstwie nabrali do nich ideologicznego wstrętu. Ameryka Łacińska, Ameryką Łacińską, ja Gospodarzowi bloga nie będę w zamian wjeżdżał na ambicję przypominaniem, co jego ideologiczni współwyznawcy wyczyniali w Kambodży pod komendą Pol Pota. Mówimy o Polsce, gdzie do takich przegięć na szczęście nie dochodziło, ani z jednej, ani z drugiej strony. Komuna co prawda zdrowo przeginała, ale nie aż tak. Natomiast Kościół zawsze był schronieniem, zarówno dla wierzących, jak w razie potrzeby także dla ateistów. Szkoda że ci ostatni, tak giętcy w krzyżu tam, gdzie wymaga tego korzyść, od razu twardo się usztywniają, gdy chodzi nie o ich krzyże. Rozejrzyjcie się raz panowie po tej polskiej bidzie. Co jej chcecie zaproponować? Swoją pokrętną filozofię a la prof. Łagowski, jakiegoś podrasowanego Marksa w stylu Sierakowskiego, wybór felietonów z lat 2002-2009? Przecież nic innego, prócz takich klasyków i torsu Olejniczaka, nie macie w rękawie. To już Tusk, te wasze mniejsze zło, ze swoim brakiem wizji jest lepszy. On przynajmniej rozumie, że w tabloidowej, posypanej z wierzchu słodzikiem inteligenckich mądrości Polsce ludzie znów nie mają się do kogo zwrócić ze swoimi duchowymi potrzebami i tradycyjnie trzymają się kościoła. Możecie zżymać się ile chcecie na krzyż w Sejmie, ale właśnie on podtrzymuje w nich nadzieję. Gdyby tzw. lewica umiała to pojąć, jej sytuacja nie byłaby tak beznadziejnie przegrana na wszystkich frontach. Sprawiedliwości społecznej i dobrobytu dla wszystkich to potrafi żądać choćby PiS. Tak zwana lewica nawet z tym złem nie jest już w stanie współzawodniczyć. Czy to kiedyś do klasyków dotrze?!

  23. Na blogu tzw. „piewcy stanu wojennego” dyskutuje się usuwanie krzyży na przemian z taktyką obrony człowieka, który zgwałcił nieletnią. Jest w tym logika? Odpowiedzcie sobie sami…

  24. Gospodarz strzelił w dziesiątkę z dzisiejszym tematem. Jak czytam w GW http://wyborcza.pl/1,75478,7307227,Uwaga__Lech_jeszcze_dluzej.html Pan Premier opracował nową strategię rządzenia polegającą na odświeżeniu starej koncepcji POPiS – u. Otóż za specjalne prerogatywy wynikające ze zmiany Konstytucji gotów jest przedłużyć o 2 lata kadencję Pana Prezydenta. Inicjatywa mnie nie dziwi bo już jakiś czas temu straciłem złudzenia co do liberalności polskich liberałów. Poza tym zauważyłem w ostatnich dniach dużo mówiącą zgodność obu panów. Pan Prezydent bez oporów podpisał przedłożoną mu przez liberalny rząd ustawę o kastrowaniu oraz ustawę likwidującą hazard. Zauważyłem też okolicznościowy gest na 2 – lecie rządu Pana Tuska, którym było zainicjowanie uchwały oprotestowującej orzeczenie Strasbuskie w sprawie krzyży w szkołach. Ichwałę inicjował liberalny poseł Gowin. Wygląda więc na to, że wkrótce Pan Tusk wraz z Panami Kaczyńskimi będzie miał większość potrzebną do zmiany konstytucji. Tym samym bezprawie polegające na wieszaniu symboli religijnych w instytucjach świeckiego państwa będzie można zalegalizować. Nie sądzę aby Premier Tusk miał coś przeciwko temu, że na podstawie stosownego „paragrafu” jego administracja zostanie „okrzyżowana” i tym samym nabierze sakralnego wymiaru. Jest tylko jeden drobny problem – zmiana charakteru państwa ze świeckiego na wyznaniowe wymaga przeprowadzenia i wygrania referendum. Myślę, że użytecznym dla miłośników krzyży byłby następujący pomysł. Referendum powinno być jawne i przeprowadzane w miejscu pracy lub nauki – w przypadku emerytów i rencistów we właściwym oddziale ZUS. Sądzę, że ta forma zapewniła by odpowiednią frekwencję i porządane wyniki.
    Pozdrawiam

  25. A oto moje osobiste doswiadczenie , ktoremu po latach nadalam formę opowiadania.
    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/krzyz_na_scianie_przedmiotem_klasowej_afery_religijnej_30343.html

    Zajście owo miało osteteczny i decydujacy wpływ na nasz stosunek do koscioła i „prawdziwych katolików”.

  26. Watykan, jak każdy doświadczony, wytrawny gracz polityczny potrafi swoje gry polityczne prowadzić konsekwentnie w przeciągu długich okresów czasowych. Taka taktyka rozmywa plan całego przedsięwzięcia, a ewentualni przeciwnicy i ofiary takiego gracza , gubią się i grzęzną w natoku bieżących wydarzeń na takim froncie. Powstaje poczucie bezładnego, bałaganiarsiego wręcz zamieszania we wszystkich aspektach gry prowadzonej przez agresora. Ofiary i przeciwnicy/obrońcy/ reagują na poszczególne wydarzenia , bez żadnej nadrzędnej koncepcji obrony, adekwatnej do strategii i taktyki agresora. Takie reagowanie jak na aspekty „krzyżowe” pogłębia tylko haos wśród obrńców państwa świeckiego i umacnia morale bazy Watykanu, jaką są zwykli , Bogu ducha winni ludzie. W takim haosie, przy tak kunktatorskich wobec KK
    polityków sprawa na obecnym etapie jest nie do ruszania. Lepiej byłoby , z powodów taktycznych, na obecnym etapie – puścić tę sprawę mimo… Na tej sprawie zyska tylko Watykan, „odświeżając „ducha pobożności” wśród owieczek, u których według badań- pobożność słabnie.
    Gospodarz konkluduje m.in.:”…warto raczej powojować o sprawy bardziej istotne niż symbole.”
    W tym tkwi samo sedno „watykanizmu” w Polsce.Jeśli będziemy wojować o krzyże, łatwiej będą nam umykać sprawy istotne. Jeśli nam będą umykać sprawy istotne, Watykanowi będzie łatwiej prowadzić w Polsce swoją wielopokoleniową misję- wiecznego podtrzymywania nas na duchu poprzez zapewnienie nam bezpośredniej opieki Swórcy- w sytuacji spowodowanej ciągłym nienadążaniem za sprawami istotnymi tutaj- w ziemskim życiu.
    Ja niestety, jestem pesymistą co do dalszych odsłon gry Watykanu wobec naszego kraju.
    Najpierw był absolutnie genialny strzał z charyzmatycznym Karolem Wojtyłą -wyzwlicielem Polski , dzięki któremu naród przeżywał euforyczny nawród do wiary swoich dziadów i pra,pra, pra pra,pra…dziadów/często chłopów pańszczyźnianych/,
    na tej fali wcisnął nam niezrównoważony obustronnie Konkordat, już kończy procedurę na „zatrudnienie” Karola Wojtyły po tamtej stronie, jako Naczelnego Strażnika naszej prowatykańskiej bogobojności, a w międzyczasie: żniwa, żniwa, żniwa i ciągle żniwa.
    Tylko czekać jak w TV zaczną się pojawiać spoty reklamowe, z funkconariuszami w „wypasionych ” brykach z hasłami typu: „Oni zaufali Bogu- zaufaj i ty”…

    Pozdrawiam,Sebastian

  27. Pamietam zdarzenie z okresu stanu wojennego: na partyjnej tablicy ogloszen (oszklona gablota) wywieszano „wywrotowe” komunikaty, ktore byly usuwane. Kiedys dodatkowo zablokowano zamek jakims klejem. Waaadze partyjne awaryjnie przeniosly gablote do najblizszego pomieszczenia, ktorym byla meska toaleta. Zaraz dopisano: „Partia blizej czlonkow”.
    Dlaczego o tym pisze? Bo akcje nawiedzonych „krzyzowcow” moga spotkac sie z podobnymi reakcjami. Wtedy nie bedzie juz potrzeba zadnych paragrafow zabraniajacych wieszania krzyzy.

  28. Andrzej Falicz pisze:

    2009-11-28 o godz. 10:22

    Niestety panie Falicz, nie da się ukryć, że według statystyk najwięcej zbrobni popełnianych jest w rodzinie! Life is brutal 🙁

  29. jasny gwint pisze:

    2009-11-28 o godz. 09:58

    Good link.
    Thanx

    Slawomirski

  30. Panie Winien,
    Polecam:
    http://www.rp.pl/artykul/398485_Narod_zydowski_zostal_wymyslony.html

    ciekawy punkt widzenia.

  31. Daniel Passent napisał:

    „…religia jest jednym z głównych przedmiotów nauczanych w szkole, od przedszkola do matury, naucza się, że homoseksualizm jest złem, przemilcza wstydliwe rozdziały z życia Kościoła, takie jak udział w podboju Ameryki Łacińskiej,”

    Mój komentarz dotyczący „wstydliwych rozdziałów z życia Kościoła, takie jak udział w podboju Ameryki Łacińskiej”:

    Żadna instytucja ogolnospołeczna nie naucza o wstydliwych rozdziałach swojej historii.

    Na pierwszy ogień weźmy komunistyczne partie dzisiejsze. Czy którakolwiek nazywa postępki protoplastów komunizmu zbrodniami? No nie, conajwyżej błędami lub wypaczeniami.

    Dalej, weźmy apologetów Rewolucji Francuskiej. Czy przyznają oni, ze przemoc i zbrodnia były najistotniejszą metodą działania rewolucjonistów? Przyznają, ale się tym nie chwalą.

    Weźmy kościół luterański. W 1543 roku Luter wzywał do wypędzania Żydów z krajów chrześcijańskich oraz palenia ich ksiąg, domów i synagog, gdyż bluźnią oni naszemu Zbawicielowi i Świętej Dziewicy. Czy ewangelicy nauczają o prześladowaniach Żydów przez luteran?

    Czy można przenosić do dzisiejszych warunków i podsuwać jako argument kontra – „ udział KK w podboju Ameryki Południowej”? To był poczatek 16 wieku! To było starcie cywilizacji, w którym Aztekowie, czy Majowie stali na straconej pozycji. Czy pochód Rosji przez Syberię, jak również ekspansja wpierw Holendrów, a następnie Francuzów i Anglików w Ameryce Północnej, to nie były triumfalne marsze państw o miażdżacej przewadze cywilizacyjnej? Czy te państwa były na tyle laickie, ażeby można było powiedzieć – no tak, nie było w tym chociaż indoktrynacji religijnej? Czy nie budowano tam kościołów?

    Inny przykład o roli Kościoła w odległych czasach. Gdyby Mieszko I nie przyjął chrześcijaństwa, to by plemiona Słowian Zachodnich bytujące na wschód od Odry (dzisiejszy nasz kraj) podzieliły prędzej, czy później los Słowian na zachód od Odry, którzy zostali ogniem i mieczem spacyfikowani i nawróceni. I znikąd żadnej pomocy. Poganom się nie pomagało. To samo się stało z Prusami w 3 wieki później. Takie to były czasy. Podsumowując – niepodległość bez stygmatu chrztu była w owych odległych czasach po prostu nieważna. Państwo (w przypadku Polski był to raczej związek plemion) dopiero poprzez chrzest stawało się podmiotem polityki.

    Istniał przez ponad tysiąc pięćset lat (od 4 w. n. e.) i był zakorzeniony w kulturze politycznej sojusz ołtarza z tronem. Ślady tego do dziś istnieją w konstytucjach i innych prawach stanowionych w niektórych państwach europejskich (Szwecja, Norwegia, Wielka Brytania).

    Czy dzisiejsze państwo polskie jest analogiem takiego sojuszu? Tak zdaje się sugerować Gospodarz.

    Pzdr, TJ

  32. Panie Redaktorze , dobrze , że niemiłosciwie nam panujący Lech Kaczyński nie zgłosił do jakiegoś orderu pisowskiej bojówki za obicie gęb ,no np. „bojówce komunistycznej ” którą może być grupa ludzi kładących np. wieniec przed pomnikiem żołnierzy poległych po „niewłaściwej ” ale skutecznej /wschodniej /
    stronie . Mnie w tym kraju juz nic nie zdziwi . Kościół kat. pożerający wprost wszelkie , nawet nienalezne dobra ( przy wybitnym udziale ubeka – a podobno ich nienawidzą ) . Pan Borusewicz z laudacją czerstwego staruszka zwanego prezydentem , mówiący: bez tej prezydentury nie byłoby Polski !?
    Następnego dnia z muzeum Powst. W-wskiego żarliwie antykomunistyczne , ” partyzanckie ” śpiewy , mrugające oczkiem tak jak L. Kacz i cały PiS , że Putin to Stalin – co w koncu podlega pod pragraf o sianiu nienawiści .
    I gdyby chodziło tylko o ten trupi skansen . Gdyby to wszystko działo sie obok , przez jedną kadencję ahistorycznego prezydenta . Pół biedy . Ale na tym wściekłym wstecznictwie tracimy miliardy – wygonienie Jamału II , odkupienie PZU od jakiegoś „sklepiku ” Eureko , pchanie kasy w IPN , Kk pod wszelkimi postaciami . Dlatego , choć lubie @ Kartkę , to brak zgody na Jego konkluzje .
    Może być tak Kartko , że dostaniesz po gębie od „patriotów” za takie posty , potem przybiją Ci krzyż na klacie ( w ramach miłosierdzia ) , a potem nie będzie Cie stac na gaz , bo jakiś pisiak zechce zerwać stosunki dyplomatyczne z Rosją .
    Więc im bardziej wnikam w „dokonania” styropianu , tym bardziej jestem przerażony . Zupełnie fantastyczna jest za to akcja manipulacyjna głównych mediów . Coś takiego w PRL – nie do pomyślenia . A jedyny facet – Cimoszewicz , mogący zamieszac w tym bagnie , ma tyle ikry ile komar spermy !
    Jak zwykle hamletyzuje . Kiedyś myslałem , że osąd Urbana w „NIE” , jego postaci , jest zbyt surowy . Jak zwykle – Uraban miał rację ! Wypada czekac aż Arłukowicz stanie się mocniejszy .
    Wyrazy wspólczucia dla Rosji z powodu zamachu na pociąg i ofiar . Mam nadzieje , że żadna tv , nie zaprosi niejakiej Kurczab- Redlich aby stwierdziła , że to robota Putina łapami FSB . Bo to też specjalność mojego dzikiego kraju !
    PZDR

  33. Do Falicza . Jako były opornik , wożący własnym samochodem „Robotnika ” – a więc mający wiele – samochód ,do stracenia uczulam Cię Faliczu , na przypisy-
    wanie WSZEKICH śmierci ludzi opozycji , w tym księży , tzw. komunie .
    Tzw. komuna była w tym niesłychanie powściągliwa . W przeciwieństwie do prawicy – vide Pinochet , kąpiący się wprost we krwi . Cżęsto były to wybryki poszcz. funkcjonariuszy . Co by nie mówić , Nobel dla Jaruzelskiego za całokształt !!!
    Jak bardzo złudne jest przypisywanie WSZELKICH nieszczęść „komunie” ( i śmieszne ) świadczy fakt „porwania ” pewnego biskupa Kk na lotnisku w Moskwie
    Jak wiadomo biskup zachlał i film stracił !
    Następna znana mi sprawa to działacz „S” z Ursusa , za rządów Olszewskiego .
    Został zabity . Olszewski i solidaruchy od niego grzmiały o „komuszej prowokacji ”
    zbrodni itp. Fakty były przykre . Ten gość był jak to się dziś mówi „gejem ” ergo pedałem , szukającym przygód (co częste) wśród dworcowych męskich k….w .
    Jeden z nich właśnie zabił działacza …. z niskich pobudek ! Zatkało kakao ???

  34. Droga krzyzowa czy przez meke?

    Zabawa z krzyzami mnie smieszy.
    Jaki poziom musza reprezentuja osoby spierajace sie o wiare?
    Odpowiedz.
    Jedena jest glupsza od drugiej.

    Zabawa z historia mnie nie smieszy.
    Redaktor ponownie ralatywizuje i manipuluje faktami historycznymi.

    Przedstawienie PRL jako panstwa laickiego to bzdura i klamstwo.
    PRL byla panstwem totalitarnym.
    Stosunek panstwa do religii byl taki sam jak do innych sfer zycia.
    Panstwo mialo monopol na wszystko(zycie duchowe i materialne).

    Gospodarz przeinacza historie dla swoich potrzeb(passentyzm).
    Nie wspomina o swiatyniach Lenina ,ikonach towarzyszy czy zbiorowych histeriach mobilizujacych masy tzw ludowe.

    „A jak było w PRL?”
    Redaktor nie pisze.

    Slawomirski

  35. Do pana Andrzeja Falicza
    Zaiste dziwna jest ta panska pewnosc co do tego ze gospodarz jest skompromitowany. Wyglada mi to albo na nieznajomosc kariery publicystyczne pana Passentaw PRL co by w pewnym sensie usprawiedliwialo panski „sedziowski”ton albo wrecz na modna ostatnio chec pokazania „odwagi” i przypieprzenia Passentowiza wszelka cene. Obawiam sie ponadto ze w panskim przypadku jest to mieszanina obu tych postaw. Zawsze ciekawilo mnie dlaczego z prawica nie idzie sie dogadac prawie nigdzie na swiecie. Oni po prostu w swojej wlasnej opinii sa jedynymi depozytariuszami prawdy absolutnej w zwiazku z czym jedyne co ty biedny obserwatorze mozesz zrobic to zgodzic sie z nimi bo jak nie… to jestes komuchem/lewakiem/zdrajca/glupkiem (niepotrzebne skreslic). Sam Passent wielokrotnie zreszta stwierdzal ( co mam mu za zle) ze wstydzisie swoich niektorych tekstow i wyborow z przeszlosci ale dla prawdziwego prawicowca NIC TO. Tobie komuchu/ lewaku/ zdrajco/glupku (niepotrzebne skreslic) NIC NIE WOLNO. Masz sluchac nas bo jak nie to oglosimy publicznie ze jestes komuchem/lewakiem/zdrajca/glupkiem i powiadomimy IPN.
    Ciekway jest ze wszyscy ci sedziowie powoluja sie , a jakze, na swoj katolicki swiatopoglad. Niestety o slowach sw. Pawla zaczybnajacych sie od „…chocbym mowil wszystkimi jezykami swiata…” nikt pamietac nie chce. Zupelnie tak samo jak wielu”dyzurnych” milosnikow piesni Jacka Kaczmarskiego „Mury” zawsze wycina jeje ostatnia zwrotke. Pan Andrzej Falicz cokolwiek Gospodarz by nie napisal zawsze jest przeciw bo przeciez
    „…Passent jest skompromitowany”. Chcialbym panu panie Andrzeju przytoczyc pod rozwage stwierdzenie ktore padlo w obecnosci jednego z krolow Francji ktory zapisal sie w histori malo udanymi rzadami, mial za to wielce utalentowanego stryja. ” Czy zawsze jak stryj Wasz Najjasniejszy Panie daje Wam dobra rade to musicie ja zaraz odrzucic?”

  36. Zadziwia mnie niekonsekwencja moderatora….?
    Moje Bogu ducha winne wpisy z godziny 14.00 (nomen omen) zostaly wstrzymane( przez lobby koscielne Polityki – zgaduje)

  37. wg – dzięki za ładne posty dot. Polańskiego . Miejmy nadzieję , ze Szwajcarzy
    zachowają JAKIEŚ normy . Wysokość kaucji i dodatkowo płatna przez Polańskiego
    obrączka , rokują jednak kichowato .
    Zobaczymy co przeważy – lojalność wobec USA , dobierających się do kont swych oszustów finansowych , czy wobec Francji – domagajacej się tego samego , tylko ostrzej . Francja jest przychylna Polańskiemu , USA – wręcz przeciwnie . Jedna prokuratorka z USA porównała niedawno czyn Polańskiego
    do … zbrodni O J Simpsona ?! Niewyobrażalne !!!
    Chciałbym przypomnieć , co czyniła kiedyś Magrud o PAROLETNIM przetrzymywaniu w więzieniu /areszcie bez wyroku Łyżwińskiego .
    Jemu tez coś się należy . Zwłaszcza , że nic mu nie udowodniono !!!

  38. Pisząc te posty półokiem ogladam Titanica . Uderza mnie w polskiej klasie politycznej pewna paskudna cecha . Otóż w Titanicu jest scena kiedy steward
    – plebejusz , wytresowany jak pies nie chce wypuścic na pokład szalupowy plebsu z niższych klas . Statek tonie – więc jak ? Nie myśli ? Działają odruchy .
    Wsród naszych „elyt” jest podobnie . Mozna zrozumieć zbydlęcenie nachapanych
    klas wyższych . Wspólczynnik Giniego paskudnieje .
    Ale wiekszość PO i PiS to plebs . A taki kit łajdacki , spychający ziomków do roli mięsa armatniego i ministrantów ziomkom fundują ???

  39. Andrzej Falicz pisze:

    2009-11-28 o godz. 18:19

    Dobry link.
    Niestety nie adresuje chorobliwego polskiego antysemityzmu i ksenofobii.

    Slawomirski

  40. Szanowny Panie Redaktorze ! Co do meritum sprawy oczywista oczywistość, ale jest jedno ale. Podprogowo wychodzi geniusz Edgara Najwybitniejszego z Wybitnych Gosiewskiego aktualnie robiącego za syna ziemi włoszczowsko-kielecko przyległych. Antycypując zachowanie Wybitnego Prezydenta RP – lat naście temu, wybudował peron we Włoszczowej , by lada chwila Obaj Wybitni mogli pochylić się z troską nad zbuntowanymi dziećmi stanu wojennego, które w obronie krzyża teraz dostaną z rąk I Obywatela RP po krzyżu.

  41. JotKa pisze:

    2009-11-28 o godz. 16:08

    Odchodzenie od wiary przodkow jest naturalnym procesem.

    Slawomirski

  42. Szanowny Gospodarzu,
    jeżeli jakaś organizacja przetrwała na tym wspaniałym świecie, w dobrej kondycji ponad 2.000 lat to znaczy, że jest ona niezwykle skuteczna. I z pewnością nie wybierze na swego szefa kogoś, kto nie jest w 127% lojalny. Bardzo mnie takoż dziwiło oczekiwanie od Wojtyły pozytywnych działań na rzecz Polski. Toż to byłaby zdrada stanu! Ale kk jest wielkim specjalistą od wyjaśnień i wmównień. No cóż, Polska została oddana Watykanowi. I nikt nie wie, ile pieniędzy jest codziennie wyprowadzanych do banków watykańskich.
    A kulminacją był hołd polski: pan prezydent z małżonką z pierwszą oficjalną wizytą udał się był do Watykanu (obcego państwa) i publicznie, NA KOLANACH, pocałował W RĘKĘ szefa tegoż państwa (i do tego Niemca).
    Gdyby chodziło o całowanie symbolu, nikt nie nosiłby go na palcu. Chodzi cały czas o absolutne poddaństwo. I prezydent niby wolnego kraju czyni to w XXI wieku!
    Coraz bardziej wydaje mi się, że rozbiory Polski wcale się jeszcze nie skończyły. Szkoda tylko, że tym razem zaborcą jest 100-tu procentowy biorca (kk jeszcze nigdy nikomu nic nie dał).
    Przeprowadzając kilkanaście lat temu wywiad ze Stanisławem Lemem usłyszałem od niego, że przyczyną wszelkich nieszczęść Polski jest jej położenie geopolityczne. Troszkę się w tym momencie posprzeczaliśmy. Bo przecież nawet ślepy dojrzy, że sami jesteśmy wszystkiemu winni.
    Tak nam dopomóż …?
    Pozdrawiam zza gór i rzek z kraju, gdzie religia jest prywatną sprawa wyznawcy
    Qba

  43. Aby nie dokopywać tylko jednej stonie , duńscy pastorzy postanowili zamknąć
    kilka krematoriów przy swoich zborach i w trosce o emisję CO2 palić zwłoki w
    jednym – hurtowym . Rodziny będą czekać aż się wsad uzbiera ? Bo do tego dużego mają wozić hurtem – po 4 sztuki chłodzonym wozem .
    A pewnie jak kto z rodziny chciałby szluga z nerwów zostanie aresztowany !
    Dalszym krokiem do zidiocenia , powinna być dyrektywa unijna o konsupcji zwłok
    bliskich . Umożliwi to specjalny preparat RU – 899 , poprawiający smak produktu !
    Emisja Co2 spadnie o 0,000012 gr/pochówek zwany od 2014r. „ekopożegnaniem ”
    W trosce o równość można też wprowadzić jakieś parytety ! Mięso młodych motocyklistów jest ponoć lepsze od mięsa starych lesbijek ? Każde ideolo , traktowane śmiertelnie poważnie ogłupia !

  44. Wszędzie wymazują ślady po tzw komunie. U nas zmieniają nazwy ulic i burzą pomniki. W Niemczech po NRD nie pozostawiają śladu burząc nawet całe kwartały ulic i m.in. Pałac Republiki. Natomiast skrupulatnie odbudowują pomniki nazistowskie; Reichstag, hitlerowski stadion olimpijski i wiele budowli Speera. Nie udaje się nigdzie wyplenić nazistowskiej mentalności z umysłów i marzeń ludzi. W Niemczech, w Polsce, na Ukrainie, na Węgrzech i niestety w Rosji. Coraz śmielej, do wysadzania w powietrze pociągów łącznie. Zaczyna się groźniej niż z al Kaidą. Przypisać to należy brutalnej doktrynie neoliberalnej i spychania ludzi młodych na margines, bez pracy i nadziei.

  45. Helena pisze:

    2009-11-28 o godz. 14:39

    „bo przecie osoba duchowna nie powinna lgac w zywe oczy. ”

    Pisze pani nieprawde.
    Jest odwrotnie.
    Klamstwo cechuje wszystkie osoby duchowne.

    Slawomirski

  46. A czy już od dawna nie mamy do czynienia z kpiną z idei neutralności światopoglądowej państwa? A w ogole tak sobie pomyslałam, jakim Polska jest jednak zacofanym krajem. We Francji juz dwieście lat temu dokonano rozdziału państwa i Kościoła, a my będziemy bronić wyznaniowości państwa pewnie jeszcze przez nastepne dwieście lat. Bo przecież „Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem”. Ni ma Kościoła, ni ma Polski. Taki jest ten nasz patriotyzm.

  47. PS Rozdawane na prawo i na lewo przez prezydenta odznaczenia mają jeszcze jakąś wartość?

  48. busdoc pisze:

    2009-11-28 o godz. 15:26

    „Problemem Polanskiego jest ze nie nosi czarnej sukni.”

    Problem Polanskiego jest ze zachowal sie jak osoba w czarnej sukni.

    Slawomirski

  49. spokojny pisze:

    2009-11-28 o godz. 15:10

    „To zacietrzewienie Zaczadzonych Legionistów bierze się również z faktu, że Stan Wojenny (SW) został zaplanowany i wykonany perfekcyjnie. ”

    Gornicy z kopalni Wujek i inni pomordowani sa traktowani „spokojnie”.
    To juz nie czadzenie gospodarzowi i jasnemu gwintowi.
    To zaczadzenie wymagajace hospitalizacji.

    Slawomirski

  50. jercym pisze:

    2009-11-28 o godz. 10:14

    Ja widze.

    Slawomirski

  51. Zastanawiałem się kiedyś nad hipotetycznym skandalem kościelnym, który mógłby wysadzić w powietrze to towarzystwo wystarczająco wysoko, ażeby zjadacze kromek chleba zdążyli przemyśleć sprawę i odwrócić się plecami od kościoła. Otóż po krótkim namyśle stwierdziłem, że taki skandal nawet gdyby teoretycznie miał miejsce, to nic by się nie zmieniło. Wytresowani wierni funkcjonują jak psy Pawłowa, albo w ogóle jak przystało na te miłe zwierzaki, które przebaczą najgorsze świństwo swojemu panu, zawsze będą merdać ogonem i ujadać na obcego. Obróbka mózgów potencjalnych wiernych zaczyna się w przedszkolu, kontynuuje to szkoła i takiemu człowiekowi trudno zdobyć się na niezależne myślenie. Ktoś może powiedzieć, że jest jeszcze rząd, który powinien stać na straży świeckiego państwa, ale zapomina o tym, że nie wybieramy go z kandydatów mieszkających np. we Francji, ale w Polsce. Zgodnie z prawidłowością , nowe prądy kulturowe Europy docierają do naszego kraju ze sporym poślizgiem i nic na to nie poradzimy, za 100 – 200 lat Kościół Katolicki przestanie istnieć, a wtedy ktoś zdejmie z tych ścian krzyże.

  52. Nie wypada może poprawiać kogoś, kto napisał więcej książek, niż mam włosów na głowie, ale zwracam uwagę, że jak się pisze (i mówi) w „Częstochowie”, „we Wschowie”, to nie ma powodu, żeby pisać „we Włoszczowej”. Sprawę wyjaśnili specjaliści od poprawności po tym, kiedy w tej mieścinie zaczęły zatrzymywać się pociągi ekspresowe i IC. Ale na wszelki wypadek zerknąłem do słownika ortograficznego.
    Poza tym pełna zgoda. No cóż, skoro lewica nie potrafiła sobie poradzić z potęgą biskupów, to jakże można liczyć na PO i PiS?

  53. Pan Daniel Passent pisze o sobie ,ze jest osoba wierzaca.

    Czy osoba racjonalna moze byc osoba wierzaca?

    http://www.youtube.com/user/Zuke696#p/a/f/0/w1m4mATYoig

    P.S.
    Nie jest to zamach na charakter szanownego gospodarza.
    Jest to korzystanie z wolnosci slowa na blogu.
    Za co panu Passentowi dziekuje.

    Slawomirski

  54. Nasz Swiety Kosciol Katolicki byl od zaranie Panstwa Polskiego ostoja polskosci i niepodleglosci Narodu. Nie jest wiec niczym dziwnym, ze pelni on szczegolna role i cieszy sie specjalnymi przywilejami. Nie ma powodu aby czynic z swieckosci panstwa jakis dogmat podstawowy polityki panstwowej. Narod polski sklada sie w 90% z katolikow i to co oni uwazaja za sluszne, jak na przyklad obecnosc krzyzy, powinno miec pierwszenstwo nad roznymi ateistycznymi „widzi mi” sie Unii Europejskiej. Komu sie nie podoba to przeciez nie zyjemy w swieckim obozie komunistycznym jak za PRLu. Granice sa otwarte i komu krzyze sie nie podobaja moze szukac lepszej atmosfery w innych krajach Unii albo poza nia. Z doswiadczenia znam gorsze symbole niz krzyze, ktore bez pytania nikogo o zgode wieszano swego czasy w szkolach i budynkach publicznych.

  55. Paweł 2009-11-28, godz. 15:58 napisał:

    .. dyskutuje się usuwanie krzyży na przemian z taktyką obrony człowieka, który zgwałcił nieletnią. Jest w tym logika? Odpowiedzcie sobie sami…

    Panie Pawle śpieszę z pomocą (logika tylko), krzyże z taktyką obrony Polańskiego nie mają oczywiście nic ze sobą do czynienia. O taktyce napisałem bo sprawa pilna, bardzo nawet, bo w polskich mediach nie widać żadnego kompetentnego komentarza (Politykę włączając, patrz ostatni ich zamówiony rozpacz czysta artykuł nt), bo widać wzajemne podgryzywanie się jego adwokatów z Stanów i Europy na jego niekorzyść, bo każdy oskarżony w demokratycznym państwie ma prawo do skutecznej i kompetentnej obrony i bo nieskromnie sądzę że coś konstruktywnego/pożytecznego mój wpis tutaj wniósł. Pozdrawiam.


    P.S. W piątek red. Żakowski rozmawiał z nowym ministrem sprawiedliwości, pierwszy to powiew czegoś czystego i świeżego po latach średniowiecznej, parafialnej zatęchłości Ziobry, Chumy et consortes. Gratuluję niniejszym Tuskowi i Krajowi.

  56. Jeszcze z dawnych wspomnień…………
    Wałęsa nie był traktowany tak jak Pablo Neruda…………
    Uherce i Arłamów nie były stadionem w Santiago……….

  57. Tysiąc procent racji Gospodarza i większości komentatorów. Ale czy my się nie boimy, że ruszanie tego tematu jest potrzebne kaczymuchom do ustawienia kampanii reelekcyjnej? że różni kurscy jeszcze nie smażą pasztetów na antychrystów? że ciemnogród nie stroszy moherów?
    Wiem, wiem, trzeba tę debatę podtrzymywać, choćby dla zdrowia. Ale aż strach się nie bać…

  58. _Domi pisze:

    2009-11-28 o godz. 20:14
    Do pana Andrzeja Falicza
    Zaiste dziwna jest ta panska pewnosc co do tego ze gospodarz jest skompromitowany.

    Skompromitowany proba chwalenia i wybielania PRL-u – co bardzo szkodzi generalnie tzw. szeroko rozumianej lewicy.
    Dotyczy to np. laicyzacji Polski – przynosi przewrotnie odwrotne efekty.
    To jest blad popelniany rowniez przez pseudo-lewicowa publicystyke nogami i glowa w komunistycznym bagienku „dyktatury proletariatu”.

  59. Smutno mi, jeszcze jedna sprawa dzieląca naród.Czy antagonizm musi byc cechą homo sapiens?jedna sprawa:rzeczywistośc jest niepoznawalna bowiem między nią a podmiotem pośredniczy język, będący strukturą symboliczną. Każdy aspekt musi byc nazwany a język nie oddaje rzeczywistości.Niemożliwe jest państwo całkowicie neutralne.Każdy przymus w imię idei ideę kompromituje.mam wrażenie ,że jako społeczeństwo zajmujemy się rzeczami nierozstrzygalnymi zamiast budowac domy.

  60. komentarz bobola jest nie na miejscu i tchnie nienawiścią do inaczej myslących . fora ze dwora to nie argument intelektualny.

  61. Kieleckie, Wloszczowa, zawodowka i do tego jeszcze Krzyze.
    To nie jest nawet Polska B, to jest Polska C.
    To jest prawdziwe polskie „Jadro Ciemnosci”.
    Nawet stacja „ekspresowa”, zafundowana Wloszczowej przez Gosiewskiego, nie zmienila w Polsce opini o tym miescie, a raczej ja umocnila.
    Krzyze w szkole, Przezydent, Krzyze Walecznych; CIEMNOGROD W NATARCIU !
    Czy to aby nie jest wszystko za latwe ?
    Czy polskie elity (inteligencja), oprocz obojetnosci, „tancow na lodzie” i drwiny, mialy kiedykolwiek cos do zaoferowania „absolwentom szkoly zawodowej”, takze tym we Wloszczowej ?
    Prezydent ma; pelny asortyment krzyzy.

  62. Spokojny, 15.10. pisze: „Stan Wojenny został zaplanowany i wykonany perfekcyjnie”. Z tym poglądem należy się zgodzić gdyż za wyjątkiem kilku niewielkich pomyłek i zbyt dużej ilości niepotrzebnych internowań wszystko zagrało jak nigdy dotąd w historii Polski. Przed tym i po tym nic nigdy się nie udawało i być może był to ostatni taki wyczyn wzorcowej organizacji. „Zacietrzewieni Legioniści” czyli hałaśliwi i pełni pychy bohaterowie zostali zgarnięci w gaciach z nocnych pieleszy i odstawieni w hańbie w bezpiecznie miejsca dla ostudzenia animuszu. Stąd tak ogromna frustracja zionąca zemstą i odwetem, i będzie trwać wg słów Redaktora po wieczne czasy.

  63. Bobola,03.03. Najlepiej zabić lub spalić wszystkich, a Bóg i tak wybierze swoich.

  64. jestem chrzescijaninem i krzyz jest dla mnie symbolem smierci Jezusa
    jednak prawdziwym znakiem pierwszych chrzescijan byly ryby.
    Wszystko to jednak symbole nie modlimy sie do symboli ale do Boga
    do syna bozego Jezusa.Celem kazdego chrzescijanina jest gloszenie slowa bozego ,tak aby kazdy uslyszal o Jezusie i jego smierci za nasze grzechy
    a tego nik nie moze nam zabronic.

  65. Panie Bobola:
    Coś słabo zna Pan historię Polski…………
    Kościół bywał patriotyczny, bywał i zawadą.
    Prawie zawsze jednak realizował polecenia Watykanu.
    Kilku biskupów wisiało, kilku przepędzono, o malwersacjach finansowych innych, wiadomo.
    Pamięta Pan przecież twórczość Reja, Kochanowskiego, Krasickiego, Żeleńskiego………..
    Dlaczego Pan neguje ich obserwacje kleru i ich ocenę?

    Kapłani wszelkich stopni wtajemniczenia, to tylko ludzie, z właściwymi naszej nacji przypadłościami.
    Jak łatwo Boga zamienić na Mamonę, cnota ubóstwa raczej naszym „pasterzom” nie grozi………..
    Jeszcze jeden aspekt to brak demokracji w K.K Kościoły Protestanckie ten etap mają już dawno za sobą.

    Mówienie o patriotyzmie Kościoła w Polsce, jest zasadne jeżeli dotyczy okresu ostatnich 50 lat. Co wyczyniało się wcześniej…………..
    Nieładnie, Panie Bobola mieszać młodym w głowach………..

  66. Jak obywatele obcych państw na stanowiskach polskich ministrów okradają kraj w biały dzień.
    http://waluty.onet.pl/czy-polska-utracila-kontrole-nad-zlotym,18893,3062459,1,prasa-detal

  67. Plujcie się dalej i tak spoczniecie kiedyś pod krzyżem… W następnym felietonie przeczytamy jak to cie wredni uczniowie wykradli cialo Jezusa przekupując żolnierzy – HA !

  68. Bobola 03.03
    Ten kościół nie jest Święty.Ten kosciół jest zakłamany, chciwy i wszeteczny ( pedofilski!). W dodatku wielu najwyższych przedstawicieli tego kościoła w Polsce było zdrajcami swego kraju i zostało ukaranych gardłem za swe zbrodnie.

  69. Szermowanie słynnymi „90% katolików w Polsce” (a często podawane są i liczby wyższe) to nadużycie. Nawet 40% „dominicantes” (czyli uczęszczających na niedzielne nabożeństwo), jak o nich pisał niedawno red. Szostkiewicz, nie jest dla mnie miarodajną kwantyfikacją stanu polskiej wiary. Nie oszukujmy się, w Polsce odejście od KK – w sensie instytucjonalnym – to wciąż krok odważny, na który wiele osób nie znajduje w sobie sił (bo rodzice z domu pogonią, bo dziecko będą nękać w szkole, bo babci proboszcz nie pochowa). Skoro wątpliwości powzięli najświatlejsi ludzie KK – Węcławski, Bartoś, Obirek, to ileż wątpliwości musi być w wielu mniej wykształconych Polakach. Wydaje mi się, że KK ukuł zgrabną formułkę na użytek takich osób – przed laty spowiednik zarzucił mi – wobec artykulacji zasadniczej niechęci wobec uczestnictwa w obrzędach KK – „lenistwo”. Leniem jest więc ten, kto myślenie porzuca i powtarza formułki (pół biedy jeśli jeszcze potrafi je zrozumieć i prawidłowo wymówić – kościelna staropolszczyzna to nie bułka z masłem)?

    Skoncentrowanie dyskusji na materialnej obecności symboli religijnych w wydaniu KK przybiera niekiedy znamiona konfrontacyjnego szantażu (przypomnijmy sobie, w jakim charakterze występował krzyż na oświęcimskim żwirowisku, czy w rękach augustowian nawiedzających z przekleństwem na ustach protestujących w dolinie Rospudy). Niestety, historia pokazuje że środki przymusu religijnego nie są na ziemiach polskich nowością – za Chrobrego szlachcicom czczącym po cichu dawnych bogów wybijano zęby. Włościanom pewnie do głowy nie przyszłoby się nie podporządkować.

    Ale historia pokazuje również, że trud przymusu religijnego nie od razu przynosił owoce – choćby Paweł Jasienica opisuje, jak podczas pierwszego najazdu tatarskiego (prawie 300 lat od chrztu Polski!) zniszczono do gruntu jedno z miast na Opolszczyźnie. Bogaty plon znalezisk archeologicznych prowadzonych tamże już w XX w. obejmował co prawda kilka krzyżyków, ale przeważały w ogromnej liczbie – niechrześcijańskie amulety. Warto wziąć to pod uwagę głosząc chwałę prężnej obecności katolicyzmu na ziemiach polskich. Nie zawsze to, co na ścianie i ustach, ma się w sercu – a na takiej obecności symboli religijnych KK powinno zależeć najbardziej.

  70. Według ustawy z 1992, Krzyż Zasługi jest nagrodą dla osób, które położyły zasługi dla Państwa lub obywateli spełniając czyny przekraczające zakres ich zwykłych obowiązków, a przynoszące znaczną korzyść Państwu lub obywatelom. Może być nadany także za:

    wzorowe, wyjątkowo sumienne wykonywanie obowiązków wynikających z pracy zawodowej,
    ofiarną działalność publiczną,
    ofiarne niesienie pomocy oraz działalność charytatywną.
    Krzyż Zasługi tego samego stopnia może być nadany tej samej osobie dwukrotnie. Drugie nadanie Krzyża tego samego stopnia ponownie oznacza się przez nałożenie na wstążkę Krzyża okucia w kształcie listewki. Przed nadaniem Krzyża Zasługi wyższego stopnia powinny upłynąć co najmniej 3 lata; odstępstwa są dopuszczalne wyjątkowo. Nadawany jest przez Prezydenta RP.

  71. Wiesiek59:
    ,,Mówienie o patriotyzmie Kościoła w Polsce, jest zasadne jeżeli dotyczy okresu ostatnich 50 lat.”
    Mam spore wątpliwości. Po prostu ideologia okresu jak to się teraz modnie mawia ,,słusznie minionego” stanowiła dla KRK konkurencję. Nie mogło dwóch przekonywać do tego samego i dlatego ,,pobili się dwaj górale ciupagami”. Z patriotyzmem jako takim nie ma to nic wspólnego.
    Jasny Gwint:
    podoba mi się określenie o zgarnianiu w gaciach. Chyba niektórzy świecili nawet gołymi tyłkami. Cały romantyzm się o te gacie rozbił. Jak tu nie być wściekłym?
    Pozdrawiam

  72. jasny gwint pisze:

    2009-11-29 o godz. 10:47
    Spokojny, 15.10. pisze: “Stan Wojenny został zaplanowany i wykonany perfekcyjnie”. Z tym poglądem należy się zgodzić gdyż za wyjątkiem kilku niewielkich pomyłek i zbyt dużej ilości niepotrzebnych internowań wszystko zagrało jak nigdy dotąd w historii Polski….”

    Faktycznie!
    Panie Spokojny Jasny Gwincie Abslowencie w trzech osobach –
    Chcialbym zwrocic uwage, ze rzadzi w Polsce centro-prawicowa partia PO od Swiatyni Opatrznosci Bozej i bufetowej od Ducha Swietego.
    Prezydentem jest Lech Kaczynski a najwieksza partia opozycyjna jest lewicowo-klerykalna partia PiS – to razem z 75% elektoratu.

    Pogrobowcy dyktatury proletariatu z moskiewskiego nadania od waszego jenerala stan wojenny Jaruzelskiego moga liczyc na pare procent – to akurat UB-ecy wraz z rodzinami i szturniete dziadki – byli beneficjenci aparatu sredniego szczebla (bo wyzszy sie uwlaszczyl i glosuje na liberalow).
    Wasz ojciec opatrznosciowy wlasnie grzeje sie w Ameryce, jest pragmatycznie przyjazny kosciolowi i roboli uwaza za bande niedomytych warcholow.

    Stan Wojenny, ktorym sie tak zachwycacie faktycznie byl perfekcyjny ….
    JAK WIDAC.

  73. Pan Redaktor pisze:
    „Gdyby tak się stało, mielibyśmy do czynienia z kpiną z idei państwa świeckiego, ”

    Szanowny panie Redaktorze,
    a czyz tzw.” swieckie panstwo” juz samo w sobie nie jest kpina?

  74. To, że Polska jest państwem wyznaniowym nie powinno nikogo zaskakiwać. W kraju, którego ~90% obywateli stanowią katolicy, czystą aberracją byłoby państwo świeckie, niby „w imię wolności i demokracji”. A cóż to za wolność i demokracja, kiedy 10% zmusza 90% do działań, niezgodnych z ich światopoglądem? Dziwię się zdziwieniu p. Redaktora.

    Moim zdaniem obecny atak na krucyfiks niczym się nie różni od barbarzyńskiego wysadzania w powietrze posągów buddyjskich przez oturbanionych jegomości, ponoć Talibów, których jak wiemy z mediów finansuje np. brat p. Karzaja, którego finansuje CIA, działająca głownie interesie oligarchii finansowej oraz korporacyjnej kasty uber alles, szowinistycznej i pasożytniczej, niekoniecznie do końca amerykańskiej – a zasada mówi: płacę i wymagam.

    Wczoraj posągi buddyjskie, dzisiaj krzyż, jutro kościoły, minarety i pagody. Na stosach zapłoną święte księgi wszystkich głównych wyznań, jako demode i obraza uczuć ateistów. Może ostanie się jedynie pięcioksiąg Tory i to nie w oryginale, a w komentarzach, z których miałoby wynikać, że jeden jest naród wybrany, któremu jego zazdrosny i okrutny Bóg tysiące lat wstecz obiecał (pod konkretnymi wszak warunkami) ziemię za Jordanem – co przez tych jakże skromnych i pokojowych ludzi najwidoczniej interpretowane jest w ten oto sposób, że za Jordanem na zachód, to dookoła ziemi oraz w górę, aż do Bieguna Północnego, a w dół do Południowego.

    Jak już spłoną święte księgi, to następne spłoną dzieła filozofów, Junga, Platona, Sokratesa, Arystotelesa, Seneki i innych. Spłonie demokratyczne dziedzictwo Solona (z jego koniecznym dziś rozwiązaniem kryzysu), a wraz z nim pamięć o zdrowej demokracji. Następnie ogień strawi dzieła co ważniejszych dla ludzkości pisarzy. Zostaną tylko te książki oraz media, które powodują w pustych głowach wychowanych na serialach oraz telewizyjnych newsach nieszczęśników, mętlik kakofonicznego echa, odbijającego się bez przeszkód od ściany do ściany w ich niewykorzystanych mózgoczaszkach.

    Powiedziałbym, że następnie przeczytamy i usłyszymy w mediach całego świata, że Boga nie ma i nigdy nie było, ale to już od dawna słyszymy. Każdego dnia postępuje apologia nihilizmu, patologicznej, psychologicznej racjonalizacji zła i przemocy.

    Komu może tak bardzo zależeć na tym, aby ludzie zwątpili w Boga? Aby nie mieli żadnego duchowego oparcia, nie mieli komu zaufać i skąd czerpać siły w czasach tryumfu Wielkiego Brata, elektronicznych obroży, łańcuchów krępujących ręce i nogi oraz toreb na głowy; aby nie wyznawali żadnych pozytywnych wartości uniwersalnych, płynących ze wszystkich głównych religii? Kto tak usilnie forsuje niedorzeczną tezę, że świat oraz jego mieszkańcy wzięli się znikąd i do nikąd odejdą, co przeczy prawom zachowania masy i energii? Że wszystko da się zrozumieć oraz naukowo wytłumaczyć naszymi ludzkimi, zaledwie trójwymiarowymi pojęciami? Że całe światy i wszyscy ich mieszkańcy wyewoluowali niewiadomo skąd, z elktronu, którego nikt nie potrafi ani zlokalizować, ani nawet powiedzieć czym jest: cząstką, czy też falą?

    Jeśli chodzi o udział w podbojach Ameryki Łacińskiej, to za oceanem są lepsi fachowcy nawet od 10 kościołów chrześcijańskich z czasów inkwizycji razem wziętych.

  75. Bobola pisze:

    2009-11-29 o godz. 03:03

    Okolo 60% Polakow to ewolucjonisci.
    Polecam ten link:

    http://www.youtube.com/user/Zuke696#p/a/f/0/w1m4mATYoig

    Slawomirski

  76. murator pisze:

    2009-11-29 o godz. 11:51
    „Plujcie się dalej”

    no comments

    Slawomirski

  77. marcin pisze:

    2009-11-29 o godz. 11:10
    „jestem chrzescijaninem”

    A ja jestem czlowiekiem.

    Slawomirski

  78. Odnoszę czasem wrażenie, że symbole religijne ulegają deifikacji, przestają mieć związek z religią którą oznaczają, zaczynają być samoistnym bytem………
    Te „święte obrazy” , figury, sanktuaria, pozwalają na niezłe życie setkom tysięcy ludzi. Żeby było śmieszniej, większość dewocjonaliów ma metkę „made in China”

    Co mnie wkurza?
    Dlaczego ja jako agnostyk i podatnik, mam fundować za własne pieniądze dostatnie życie komuś całkowicie obcemu?
    Armia Pana Boga , to w naszym kraju jakieś 24 000 księży i 6 000 zakonników. Większość z nich znalazła zatrudnienie w służbach mundurowych i szkołach. Kosztuje to jakiś miliard rocznie……….
    Bezpłatne przekazywanie gruntów przez samorządy, partycypacja w kosztach utrzymania obiektów sakralnych , preferowanie strony katolickiej w sporach prawnych, bezkarność księży w sprawach karnych……
    No i dzwony…………
    Mam pecha, ciągle mieszkam w pobliżu jakiegoś kościoła……..
    Szósta rano, dzwony, co pół godziny melodyjki wydzwaniane przez sterowane komputerowo dzwonki……..
    I tak do 22.00 w nocy nieco ciszej , ale do rana ciągle coś dźwięczy……..
    I oczywiście „co łaska, ale dają po…….” chrzciny, wesela pogrzeby……

    Swego czasu biskup kielecki ujawnił, że jest zatrudniony w Kurii na pół etatu, odprowadzał do ZUS podatek od połowy najniższej krajowej……..
    I na każdym miejscu „pokropek”……..święta państwowe nie mogą się bez tego obejść. Podejrzewam, że nie za darmo………

    Koszty funkcjonowania państwa neutralnego światopoglądowo byłyby zdecydowanie niższe. O ile? 2-5 miliardów?
    Moje podatki można by sensowniej wydać………..

  79. murator:
    A może pod płytą, obeliskiem?
    Kurhanem, drzewem, na grządce z pietruszką?
    Jako popielniczka na kominku, urna?
    A może istnieje reinkarnacja, koło życia?
    Kto to wie?

  80. Zdawało by się, że najlepszym zajęciem dla indyferentystów religijnych i apateistów jest zachowanie całkowitej obojętności w obliczu symboli religijnych, niezależnie od miejsca obecności tych symboli w przestrzeni społecznej. Skoro ta symbolika ich nie dotyczy w żaden sposób, to i nie powinna wywoływać u nich żadnych emocji.

  81. Andrzej Falicz pisze:
    2009-11-29 o godz. 15:45

    Stan wojenny wprowadzono 1.5 roku za pozno. General zbyt dlugo unikal wykonania obowiazku a w stanie wojennym zdecydowanie bezprawnie obchodzil sie z agentami obcego wywiadu. Bezprawnie bo nie zaslugiwali na wolny posilek i dach nad glowa.

    Zwroce uwage pana Falicza ze ubecy sa rowniez teraz. Pracuja w 12 sluzbach specjalnych.

  82. Co prawda mam świadectwo maturalne z religii, ale czytający te słowa „Pisma” może są bieglejsi w interpretacji……..
    Jak wytłumaczyć wersy
    „królestwo moje będzie nie z tego świata”
    „oddajcie co boskie Bogu, co cesarskie Cesarzowi”
    W którym momencie dokonano pomieszania pojęć? Zawłaszczono dla przyziemnych celów SŁOWO??????
    Czy istnieje jakaś inna logika poza dwuwartościową Arystotelesa?
    Logika religijna?
    Próby budowania Państwa Bożego na ziemi, pomimo 2 000 lat idą opornie.
    Ale księstwa w których lud boży- kapłani – mają się nieźle, funkcjonują.
    Strzyżenie owieczek przez „pasterzy” spod różnych znaków, też idzie w najlepsze………
    Swego czasu na blogu p.Szostkiewicza uświadomiono mnie, że istnieje ponad 4 000 sanktuariów Maryjnych…………
    Toż to cały przemysł, który ateizm może zburzyć……

    Szwajcarzy opowiedzieli się przeciwko minaretom, optuję przeciwko dzwonom………..

  83. Kadett:
    Wierz w co chcesz, ale nie za moje pieniądze…………….

  84. Ja trochę nie na temat. Usłyszałem dziś jak powiedział Pan, że Olejniczak jest lepszą twarzą SLD niż Napieralski. Rozumiem dlaczego atakuje go prawica i woli Olejniczaka. Ale dlaczego robią to ludzie deklarujący lewicowść, tego nie wiem i nie rozumiem. Moim zdaniem Olejniczak jest nijaki i politycznie bliższy PO, więc idealnie nadaję się na grabarza lewicy,bo SLD nie różniące się wiele od PO staje się niepotrzebne. Napieralski – tak się wydaje – usiłuje coś z tym zrobić. Niewiele zrobił, ale trudno mi powiedzieć, czy nie umie, czy nie może, mając takich towarzyszy partyjnych. A dlaczego wg Pana Napieralski jest „gorszą twarzą ” SLD?

  85. Nie zapominajmy jaka role odegral Kosciol w walce z komuna.
    Prawdopodobnie gdyby nie religijnosc wiekszosci Polakow, zdecydowana antkomunistyczna postawa hierarchii i oczywiscie papiez Polak komuna i jeneral rzadzili by jeszcze dlugo.
    W tym sensie nie jestesmy 17-ta republika kacapska wlasnie dzieki Kosciolowi.
    Nalezy odroznic przekonanie o tym, ze panstwo powinno byc swiatopogladowo neutralne od jakiejkolwiek sympatii do PRL-u i sowieckiego antydemokratycznego modelu rzadzenia.

    Fakt, ze Gospodarz sluszna idee panstwa laickiego skwitowal wsadzaniem palca do oka typu wyliczanie grzechow kosciola (szkoda, ze nie wymienil osiagniec komunizmu za Pol Pota – byloby conajmniej tak samo a propo’s) i zwlaszcza kuriozalnym dodatkiem jak fajnie bylo za PRL-u swiadczy o jego motywach.
    Kosciol i krzyz kluje go nie z powodow w pelni uzasadnionych w sferze publicznej w panstwie aspirujacym do nowoczesnosci ale z powodow sentymentalnej tesknoty za realnym socjalizmem PRL-u.
    Nie po raz pierwszy zauwazam bolesnie subiektywny punkt widzenia i wtornosc przekazu biorac pod uwage obiegowo propagowana renome niezaleznosci pogladow.

  86. 1. kadett pisze:
    2009-11-29 o godz. 19:42

    „Zdawało by się, że najlepszym zajęciem dla indyferentystów religijnych i apateistów jest zachowanie całkowitej obojętności w obliczu symboli religijnych”

    Mój komentarz:

    Poczynię takie spostrzeżenie:

    Człowieka wierzącego na ogół trapią nieustanne wątpliwości.

    Ateista takowych nie zaznaje nigdy.
    Jest on przedstawicielem nowego gatunku – homo scientificus. Materia i tylko materia.

    Pzdr, TJ

  87. „To, że Polska jest państwem wyznaniowym nie powinno nikogo zaskakiwać. W kraju, którego ~90% obywateli stanowią katolicy, czystą aberracją byłoby państwo świeckie, niby „w imię wolności i demokracji”.

    „Skoro ta symbolika ich nie dotyczy w żaden sposób, to i nie powinna wywoływać u nich żadnych emocji.”

    Te wpisy w zasadzie zamykają sprawę a dywagacje o krzyżach i walce z nimi są smieszne – zwlaszcza jeżeli sa redagowane przez przedstawiciela (żydowskiej) mniejszości w Polsce… Oprócz krzyży mamy wiele innych symboli identyfikujacych religię (Matka Boska, JP2) które są widoczne w
    życiu codziennym kiedy one zaczną przeszkadzać !?? Co z rzezbami swietych na koscielnych fasadach i biciu w dzwony !??
    Czy baronessa Ashcroft roześle odpowiednie „bumagi” regulujące te sprawy do „Gauleiterów” Unii !???

  88. Pan Andrzejowi Faliczowi w odpowiedzi!
    Nie wiem jak szanowny pan ale ja czytam Passenta od lat 6o-tych i jakos nie zauwazylem aby wybielal on PRL. Odwrotnie dawna „Polityka” to bylo cos czego nie zrozumie nikt krto nie zyl w tamtych czasach. Balansujac na krawedzi, z czestymi ingerencjami cenzury, z etykieta zgnilych liberalow, z zakazami publikacji dla wielu jej autorow z Urbanem (tak tak panie Falicz) wlacznie praktycznie tylko ona dawala sie czytac. Dzisiaj Passent broni swego zyciorysu (bo bronic tego ma prawo kazdy) nie wypierajac sie zresztaswoich poprzednich tekstow i wyborow. PRL jak kazdy okres w historii nie byla czarno biala i jezeli ktokolwiek generalizuje okreslajac ja jedynie w barwie czarnej to albo nie stac go na odrobine obiektywizmu, albo tez robi to celowo z innych powodow mijajac sie niestety z prawda. Dziwie sie troche panu Andrzejowi gdyz z jego testow dosc czestych na tym blogu nie wyniika by byl on jednostronnym obserwatorem. Skad wiec takie podejscie do Passenta? Pozdrawiam

  89. Jeszcze jeden film

    (wykladowca Richard Dawkins)
    dla podniesienia morale tych osob ,ktore maja problem z rodzacymi dziewicami.
    Sezon terroru religijnego za rogiem.
    Nietolerancyjnosc wierzacych jest skandaliczana.

    http://www.youtube.com/user/richarddawkinsdotnet#p/a/u/0/woqLMocWU6I

    Slawomirski

  90. Uaktualniony wiersz o murzynku Bambo.

    Tadeusz Rydzyk e Toruniu mieszka
    czarna sukienke ma ten kolezka
    Uczy prostaczkow noce i ranki
    ze swej maryjnej radioczytanki.

    Leje na serce miod swoim gosciom
    beret z antenka czyszczac z luboscia,
    geja i zyda czuje z daleka
    niewiernych sciga niczym bezpieka.

    Kosciol do gory wierzchem wywraca
    psoci figluie-to jego praca.
    Glemp grozi palcem; Rydzyk-lobuzie
    A on z usmiechem nadyma buzie

    Pieronek blaga;daj na wstrzymanie
    a on rozkreca nowa kompanie.
    Zycinski prosi;raz odpusc sobie,
    a Rydzyk;z radiem co zechce-zrobie.

    Lech go popiera Jaroslaw chwali
    a sztab ministrow poklony wali.
    A gdy mu ktos gebe zamknac probuje
    armie beretow mobilizuje.

    Mohery wielbia swego pasterza
    bez jego radia-nie ma pacierza.
    I mnie jusz Tadziu zamoncil w glowie.
    Wspieram go w myslach,uczynku w mowie
    I wciaz pracuje na swe zbawienie.
    Pompujac rente w jego kieszenie.

    Autor nieznany.

    Taka jest Polska dzisiejsza,koltun,ciemnota,zaklamanie,zadupie Europy.Gdzie kzyza i kapelana koscielnego jeszcze niema tylko babcia klozetowa.

  91. W 201 rocznice napasci wojsk polskich u boku bezboznika Napoleona pod Somosierra proponuje wszystkie ofiary tej napasci jako obroncow wiary beatyfikowac , jak rowniez posmiertnie przyznac „Krzyz Zaslugi” za mestwo w obronie wiary i panstwowosci Hiszpanii przed najezdzca.

  92. Panie Redaktorze – prawo prawem, a prezydent i tak wie swoje. Nie spodziewał bym się z tej strony jakiegokolwiek wyważenia lub rozsądku. Jeśli coś może przyspożyć wyborczych głosów obecnemu prezydentowi i jego bratu, to na pewno zostanie wykorzystane.

  93. Panie Tadeuszu – wydaje mi się, że Napieralski próbuje ostatnio kokietować PiS licząc po cichu, że po przyszłych wyborach (w domyśle wygranych przez PiS) zostanie jego koalicjantem. Moim zdaniem jest to polityka pozbawiona jakichkolwiek dalszych perspektyw, a więc głupia i samobójcza – niedość, że zraża do SLD ideową lewicę, to jeszcze – przyjmując bardzo optymistyczny wariant – że taka koalicja kiedyś powstanie może się to skończyć pożarciem SLD przez PiS, jak wcześniej się to stało z Samoobroną i LPR.

  94. # Ted pisze:
    2009-11-30 o godz. 01:22

    „Taka jest Polska dzisiejsza,koltun,ciemnota,zaklamanie,zadupie Europy.Gdzie kzyza i kapelana koscielnego jeszcze niema tylko babcia klozetowa.”

    Mocno Pan przesadza. I to bardzo niedobrze – proszę sobie przeczytać ostatni numer Polityki, artykuł o tym, jak Polacy sami siebie postrzegają. Jest Pan niestety ofiarą opisanej tam schizofrenii – przykro mi to stwierdzić. A tymczasem nie jest z nami tak źle.
    Faktycznie, Polska taka jaką Pan opisuje występuje. Ale tylko miejscami, tylko malutko i coraz mniej.
    Z drugiej strony, mamy też taką Polskę: http://pdpz.pl/
    Akcję zorganizowała dziennikarka Radia Lublin, Pani Ewa Dados, społeczniczka, wspaniała osoba.

  95. A tak w ogóle, to uważam, że SLD pod rządami młodych wilczków stał się mentalnym i ideowym karłem. Najpierw rozwalił koalicję LiD-u. A teraz zrobi wszystko, żeby zdobyć kilka ciepłych posadek w TVP i kilku podobnych instytucjach.

  96. KK wybawia Państwo – http://www.radiownet.pl/radio/wpis/1689/ 🙂

  97. _Domi pisze:

    2009-11-29 o godz. 22:53
    Pan Andrzejowi Faliczowi w odpowiedzi!
    Nie wiem jak szanowny pan ale ja czytam Passenta od lat 6o-tych i jakos nie zauwazylem aby wybielal on PRL

    czytalem ale to bylo dawno i nie pamietam dawnych lat za dobrze.
    Generalnie krytyke to pamietam ale z drugiego obiegu – w pierwszym bylo glownie o brzydkiej mordzie socjalizmu, ktora mialaby sie zamienic w ludzka jezeli tylko narod lepiej by sie komunistom udal…
    Przypominalo mi to opowiadanie o motocykliscie, ktory ze wzgledu na wiatr nosil kurtke tyl na przod. Gdy zdarzyl mu sie wypadek lezacemu w rowie nieprzytomnemu nieszczesnikowi chlopi w ramach pomocy obrocili glowe”by pasowala” z guzikami. Tak wygladal stan wojenny – ogon machal psem.
    Bylo to mozliwe jedynie dlatego, ze system by narzucony z zewnatrz z ze wszystkimi tego konsekwencjami (negatywna selekcja).
    Pamietam za to felietony z ostatnich lat i na tej podstawie uwazam, ze Pan Daniel broni PRL-u duzo bardziej niz on (PRL) na to zasluguje – wedlug mnie.
    Obawiam sie, ze jego ocena wynikaja z faktu, ze pamieta „komune” z pozycji osoby w niej uprzywilejowanej.
    I tu pisze o zawodzie jaki mnie spotyka gdyz uwazam, ze pewien poziom z jakim zwyklo sie kojarzyc publicystyke Pana Passenta wymaga zdolnosci obiektywizowania rzeczywistosci.

  98. Wiara to przedziwny tryumf dogmatów nad nauką! Bo jeśli nawiedzonych, jak sami twierdzą, stworzyła bozia to niby dlaczego wyposażyła ich w mózgi !? A jeśli upojeni dogmatem wiary z nich nie korzystają to bezwzględnie obrażają swego ponoć nieomylnego „stwórcę”! Czyżby przez pomyłkę w procesie tworzenia zaopatrzył ich w intelekt ?! A może jednak za coś ukarał skoro posiadane (?) szare komórki tak fatalnie działają ?! A to dzieworództwo a to natychmiastowa zamiana wody w wino a to „wniebowstąpienie” Miriam i inne wymysły i pomysły szefów Watykanu.
    Póki co mitologia żydowska trzyma się mocno w tym zapyziałym kraiku nad Wisłą. Panie Bobola jeśli pana i innych przedstawicieli spec służb Watykanu zadaniem jest szerzenie tzw. wiary to mam pytanie ; czy nie możecie robić tego zupełnie gratis? Po co wam latyfundia ziemskie i przecudnej wartośći działki w najbardziej atrakcyjnych punktach miast i miasteczek? Wyobrażam sobie jaki byłby krzyk , nieopisna histeria , że to atak na wiarę. Czy się mylę?! Wiara w bozię czy w krasnoludki to jak najbardziej prywatna sprawa więc wieszajcie sobie te krzyże i krzyzyki gdziekolwiek chcecie pod warunkiem że będą to kościóly, wasze mieszkania i wasze ciało (teraz modne tatuaże) i uszanujcie neutralność wyznaniową państwa .

  99. „uzupełnienie” ..winno być: Wyobrażam sobie jaki byłby krzyk, nieopisana histeria że to atak na wiarę gdyby w tym kraju skonfiskowano wasze majątki

  100. Momo – http://passent.blog.polityka.pl/?p=635#comment-132932 ,

    polecam: Agnieszka Wołk Łaniewska „Równość dla równiejszych” – http://www.nie.com.pl/art20895.htm

  101. Ten warszawski prezydent LK urządził w Lucieniu /?/ spęd historyków na frapujący temat „Czy PRL był państwem polskim”. Nie znam werdyktu, ale to ponure kretyństwo. Historycy z pewnością popili i najedli się podczas gdy ja z trudem zbieram po złotówce na pomoc dla głodnych dzieci w szkole. Zamiast Lucienia o wiele lepszym miejscem byłaby mała miejscowość koło Krakowa Kobierzynem zwana, z wielkim szpitalem leczącym prezydenckie choroby, który właśnie co bankrutuje.

  102. Krzyż w urzędzie, na posterunku czy na ścianie szkolnej klasy bardzo by mi się podobał, gdyby dawał gwarancję, że pracujący w polu jego oddziaływania ludzie wzorowo wykonują swoje obowiązki, nie krzywdzą i nie oszukują interesantów, klientów, podwładnych itd. Na wypadek grzesznych uczynków lub myśli mógłby emitować silny impuls rażący, taki duchowy teaser 😉
    Wchodzisz do urzędu, banku, komisariatu, widzisz krzyż i już wiesz: tu cię nie skrzywdzą 😎

  103. Diaspora jest czujna! (Albo –nie)

    Bobola

    Pierwsze powazne reakcje na „Wywiad z saba sama” Oriany Fallci …
    http://www.faz.net/s/RubFC06D389EE76479E9E76425072B196C3/Doc~ECDB332CA4D7245E08F1E87F82DE69F9D~ATpl~Ecommon~Scontent.html (?)

    Ps.
    Halo Blogowisko.
    Nalezy Boboli oddac, ze ma nie tylko pioro ale i spostrzegawczo wyostrzone oko – prawda?

  104. Ted pisze:

    2009-11-30 o godz. 01:22
    „Taka jest Polska dzisiejsza,koltun,ciemnota,zaklamanie,zadupie Europy.Gdzie kzyza i kapelana koscielnego jeszcze niema tylko babcia klozetowa.”

    No coz,
    poziom panskiej wypowiedzi zdaje sie potwierdzac panska teze.

  105. Prezydentowi sie co nieco „pokaczkalo”.
    WINIEN

  106. Obcy pisze:
    2009-11-30 o godz. 08:23

    Taka to niestety tradycja. Prostytucja polityczna jak to opisala jedena z rosyjskich gazet. 201 lat temu w sojuszu z bezboznikiem Nappoleonem, a teraz w sojuszu z wierzacym diablem.

  107. do
    Slawomirski pisze:

    2009-11-28 o godz. 07:18
    WINIEN pisze:

    2009-11-27 o godz. 19:17

    Dziekuje za komplement. Dziekuje za milie slowa.

    Obrona Jaruzelskiego slowami “schorowany starzec” jest dowodem na brak mozliwosci obrony ex dyktatora. Nie mam intencji szkodzenia schorowanym starszym ludziom. Jestem normalnym w miare czlowiekiem.
    Gospodarz myli celowo ocene czynow czlowieka z fizycznym wygladem osoby w wieku starszym.

    Zgadzam sie z Panem calkowicie. Wierze jednak w jurisprudencje i w to ze Jaruzelski zostanie wreszcie ukarany; potem moze zostac ulaskawiony; byloby mi to obojetne. W przeciwienstwie do Kartki z podrozy uwazam, ze general i jego pomocnicy (on zreszta przez dlugie lata byl pomocnikiem, o czym wszyscy zapominamy) lamali polskie prawo i za to zostanie slusznie ukarany. Problem polega na tym , ze jest to dzisiaj po latach trudne do udowodnienia w drodze postepowania sadowego. Z tej samej przyczyny zwolniono z aresztow wielu niemieckich przestepcow. Po uniewinniajacych wyrokach we Frankrucie/Menem owczesni polscy dziennikarze pokrzykiwali wyrazajac w ten sposob swoj protest. Rowniez Polityka pisala o tym procesie. Coz, felieton (w wydaniu Passenta dobry), a dziennikarstwo, to dwa rozne sposoby opisywania rzeczywistosci. To drugie mu nie wychodzi. Passent nie wyszedl poza obszar felietonu i bon mot. O Jaruzelskim nie wspominam, bo nie warto.
    Pozdrawiam
    WINIEN
    PS
    Wczoraj moi nowi rodacy Helweci glosowali kontra minaretom. Wynik jest obowiazujacy, mimo ze sprzeczny ze szwajcarska konstytucja i prawami czlowieka. Na tym przykladzie wydac wyraznie paradosky demokracji. Wiekszosc mniejszosci (mniejszosc; ca 40% wziela udzial w referendum) zadecydowala o mniejszosci (muzulmanie) w imie calego narodu. Smiac sie czy plakac. Mimo wszystko jestem za partycypacja bezposrednia wszystkich obywateli w kreowaniu politycznej oraz spolecznej rzeczywistosci. Jak widac ciagle i prawie wszedzie pelnej sprzecznosci. Ciesze sie, ze coraz mniej w blogosferze sciag i rozwiazan ad hoc na kazda spoleczna chorobe. Dzisiaj w Berlinie (zawitalem ponownie) ciekawy dzien; posiedzenia dwu rzadow. Wychodze z zalozenia, ze nie bedzie to li tylko polityczny pokaz.

  108. do
    _Domi pisze:

    2009-11-29 o godz. 22:53
    Pan Passent nie byl postacia czarno-biala, byly w nim (jego pisaniu) rowniez widocznie cienie, bo taka byla owczesna rzeczywistosc. Ona jednak byla czarno-biala, z przeaga (99,999%) koloru czarnego. Szkoda, ze wielu w blogosferze tego nie zauwaza. Swiadczy to jednak o skutecznosci owczesnego systemu. Pisalismy o tym dosc obszernie po smierci naczelnego redaktora. Radze wrocic do tych wpisow.
    WINIEN
    PS
    Prosze mi wymienic chociaz jeden element owczesnej rzeczywistosci, kotry moglbym postrzegac jako poztyywny. Prosze jednak nie pisac o darmowym szkolnictwie etc., czyli o tym co bylo zwyczajne w wielu krajach osciennych i tych oddalonych od Laby. Interesuje mnie jedynie to, co byloby nadzwyczajne, niecodzienne, szczegolne.

  109. w naszym kraju ciagle brak powaznych debat na drazliwe tematy, czy to krzyze w miejscach publicznych, czy in vitro…

    kiedy wrescie elita a nie politycy czy kler wezmie udzial ksztaltowaniu spoleczenstwa.
    czekam.

  110. do
    Marek pisze:

    2009-11-29 o godz. 16:54
    To, że Polska jest państwem wyznaniowym nie powinno nikogo zaskakiwać. W kraju, którego ~90% obywateli stanowią katolicy, czystą aberracją byłoby państwo świeckie, niby „w imię wolności i demokracji”. A cóż to za wolność i demokracja, kiedy 10% zmusza 90% do działań, niezgodnych z ich światopoglądem? Dziwię się zdziwieniu p. Redaktora.

    Szanowny Panie,
    o wielkosci wiekszosci i jej suwerennosci swiadczy fakt poszanowania mniejszosci. Szkoda, ze Pan i wielu innych tego nie rozumiecie. Na tym wlasnie polega m. innymi demokracja, o ktora kosciol ( z natury rzeczy antydemokratyczny) wlasnie skutecznie walczyl. Prosze zauwazyc, ze obecnie kosciol ma trudnosci w postrzeganiu mniejszosci.
    Z powazaniem.
    WINIEN

  111. do
    wiesiek59 pisze:

    2009-11-29 o godz. 19:20
    Dlatego nalezaloby wprowadzic dobrowolny podatek na kosciol.
    WINIEN

  112. do
    murator pisze:

    2009-11-29 o godz. 22:16

    W sporze o krzyze chodzi o przestrzen publiczna, a nie o domy publiczne.

    WINIEN

  113. do
    absolwent pisze:

    2009-11-29 o godz. 12:30
    Bobola 03.03
    Ten kościół nie jest Święty.Ten kosciół jest zakłamany, chciwy i wszeteczny ( pedofilski!). W dodatku wielu najwyższych przedstawicieli tego kościoła w Polsce było zdrajcami swego kraju i zostało ukaranych gardłem za swe zbrodnie.

    Atrybut „pedofilski” podarowalbym sobie, Panu i nam wszystkim. Wystarcza zupelnie poprzednie. Tego rodzaju uogolnianie jest poczatkiem postawy anty.

    WINIEN

  114. marcin pisze:

    2009-11-29 o godz. 11:10
    jestem chrzescijaninem i krzyz jest dla mnie symbolem smierci Jezusa
    jednak prawdziwym znakiem pierwszych chrzescijan byly ryby.
    Wszystko to jednak symbole nie modlimy sie do symboli ale do Boga
    do syna bozego Jezusa.Celem kazdego chrzescijanina jest gloszenie slowa bozego ,tak aby kazdy uslyszal o Jezusie i jego smierci za nasze grzechy
    a tego nik nie moze nam zabronic.

    I NIKT WAM TEGO NIE ZABRANIA!!!!!

    Amen

    WINIEN

  115. Slawomirski pisze:

    2009-11-28 o godz. 22:42
    busdoc pisze:

    2009-11-28 o godz. 15:26

    “Problemem Polanskiego jest ze nie nosi czarnej sukni.”

    Problem Polanskiego jest ze zachowal sie jak osoba w czarnej sukni.

    Slawomirski

    Panie Slawomisrki,
    ladnie napisane i slusznie ( o Polanskim).
    Podzrawiam.
    WINIEN
    PS
    Dzisiaj zostaj zwolniony za kaucja.

  116. Andrzej Falicz pisze:

    2009-11-28 o godz. 10:36
    A tak z innej beczki Panie Gospodarzu.

    Panie Falicz,
    gratuluje, spodziewalem sie, lecz nie oczekiwalem. B. ciekawy wpis.
    WINIEN

  117. Krzyze, figurki, oltarzyki w miejscach publicznuch zanieczyszczaja srodowisko. Sa to symbole prymitywnej wiary ktora jest sprawa osobista tak samo jak palenie papierosow. Nalezy wiec traktowac te symbole tak samo jak palenie w miejscach publicznych. Znaczy zakazac.

  118. Bakersfield pisze:

    2009-11-30 o godz. 09:23
    „Wiara to przedziwny tryumf dogmatów nad nauką!”

    Szanowny Panie,
    chcialbym delikatnie zwrocic uwage, ze tzw. ” naukowy swiatopoglad”,
    ktorym karmiono Pana w okresie PRL-u ma tyle samo wspolnego
    z nauka, co tzw. „demokracja socjalistyczna” ( rowniez propagandowy
    produkt tamtego okresu) z demokracja.
    Wydawac by sie moglo, ze 20 lat od „obalenia komuny” to okres
    wystarczajaco dlugi, aby przecietnie rozgarniety osobnik zdazyl
    sie otrzasnac z oparow bolszewickiej propagandy.
    Smutna rzeczywistosc jest niestety inna, i jak widac niektorzy
    maja powazne problemy z odnalezieniem sie we wspolczesnej
    rzeczywistosci z uporem maniaka powtarzajac slogany
    zaslyszane gdzies w polowie ubieglego wieku.

  119. Natrafiłem na pewien paradoks historyczny.
    Popieranie przez kler papieskich fantasmagorii , kosztowało nas życie dwóch królów- Bolesław Śmiały, Władysław Warneńczyk, kilku wybitnych hetmanów, kilkaset tysięcy żołnierzy…………..
    Polska zniknęła z mapy świata dzięki CHRZEŚCIJAŃSKIM sąsiadom, Papież nie ujął się za nią.
    Paradoksem jest że Turcja- z którą byliśmy zkonfliktowani dzięki działalności papieży- NIGDY nie uznała rozbiorów Polski……….

    Winien:
    W sprawie Jaruzelskiego, pozostaniemy przy własnym zdaniu………
    Ty sądzić , ja stawiać pomniki……..
    Zgadza się, podatek kościelny- dobrowolny załatwiłby sprawę i zweryfikował pozycję Kościoła – jako instytucji…………..
    Kto się odważy?
    Pozytywy epoki Gierka i Gomułki- budowa infrastruktury, industrializacja za własne pieniądze /stąd zaniżony poziom życia społeczeństwa/ zlikwidowanie klas społecznych, co umożliwiło wyłonienie wielu talentów, dostęp do studiów, niewielka rozpiętość dochodów, bezpieczeństwo na meczach i nie tylko, sprowadzenie roli K.K do właściwego formatu…………
    Minusy………..to wszystko miało swoją cenę, ale nie mieliśmy wpływu na dyktat wielkich mocarstw. Barak w Obozie , urządziliśmy nieźle, ale, był to jednak barak.

    I jeszcze z Klasyka:
    „religia to opium dla ludu”……….
    Jeżeli ludzie są uzależnieni, dla zdobycia opiatów, czy narkotyków twardych, zrobią wszystko. Przekonywanie ich o szkodliwości bez leczenia uzależnienia jest nieskuteczne.
    Chcąc ograniczyć rynek zbytu na religie czy ideologie, trzeba edukować……..
    Żaden dystrybutor nie zrezygnuje z rynku zbytu bez walki……….
    „Wojny Opiumowe” zniszczyły Chiny, wojny religijne to ciemna karta historii Europy, wojna w Jugosławii to teoretycznie również wojna religijna……..
    Podtekst jest zawsze ten sam, wynikający z natury ludzkiej- WŁADZA…….
    deprawuje absolutnie…………..

    Pan Falicz:
    Mnoży Pan byty ponad potrzebę……..
    Wynaturzeniem czystej idei są , czy były poczynania Lenina, Stalina, Pol-Pota, Ho-Hi-Mina, Mao, Fidela………
    Czytał Pan kiedyś teorię ? Przyłożył Pan ją do praktyki?
    To tak samo jek z czytaniem Pisma Świętego. Teoria , to piękny zbiór pobożnych życzeń,
    A potem przychodzi konkretny człowiek i zaczyna realizację koncepcji………
    Wybierając z niej oczywiście to, co mu pasuje. Pomagierów, akolitów, wyznawców i kapłanów oczywiście dobiera się nie pod kątem idei, a skuteczności działania……….
    Nie liczy się nazwa „jesteśmy dobrzy” ale jej desygnat- „jak w to nie uwierzycie, to zginiecie”. Instynkt przetrwania……….

  120. @ WINIEN

    Szkoda mi na Ciebie czasu, nie wiesz co mówisz, człowieku.

    Ale może parę słów przy okazji Ameryki Łacińskiej, w aspekcie podbojów, kultury i propagandy.

    Czart mnie chyba parę dni temu podkusił, bo wypożyczyłem na weekend musical Evita, Lloyda Webera, na DVD. Swego czasu nie schodził ponoć z afisza na West Endzie i Brodway’u, a dotąd nie widziałem. Wersja filmowa z p. Ciccone, piosenkarką kontrowersyjną, acz nie tak znowu do końca pozbawioną talentu, ze swym szczwanym managementem utrafiającym w skandal z chirurgiczną precyzją, plus hiszpański macho – to zestaw, który teoretycznie mógłby nieźle rokować, szczególnie dla mojego nastoletniego syna, którego chciałem naciągnąć na wspólne oglądanie tego, jak mi się wydawało, dzieła.

    Pomyślałem sobie, pokażę chłopakowi, niech zobaczy jak się sprawy miały w Argentynie, ile dobrego dla społeczeństwa zrobiła Eva Peron, uchodząca tam do dziś za niemal świętą. Jak po obaleniu prezydenta Perona przez CIA prześladowano jego zwolenników, jak uczyniono z nich podludzi trzeciej kategorii, pozbawiono praw obywatelskich, w tym do zrzeszania się i do głosowania i z jaką zajadłością oraz dlaczego burzono wszystko, co stworzyła dla obywateli Argentyny Evita Peron, w ciągu zaledwie 7 lat, a stworzyła dużo: płace minimalne dla robotników, płatne urlopy, bezpłatny dostęp do służby zdrowia dla wszystkich, kolorowe miasteczka dla osieroconych dzieci, w których dotychczasowe wstrętne uniformy oraz strzyżenie na łyso były zakazane, a dzieciaki ubierały się kolorowo, domy “Ciudad Evita” , ponad 1000 szkół, 12 szpitali, wioski dla ludzi starszych, w których mogli pędzić szczęśliwe życie, a nie tylko oczekiwać na śmierć, jak w domach starców. Walczyła także skutecznie o prawa głosu dla kobiet, to właśnie dzięki niej w 1951r. do parlamentu weszły pierwsze kobiety.

    Liczyłem na obiektywizm Webera, myślałem, że pokaże prawdziwy obraz Evity, czarny PR którym ją szczuto oraz tą nieludzką determinację fanatycznych przeciwników socjalizmu, każącą im zburzyć wszystko, czego dokonała, aby nie został kamień na kamieniu po jej wspaniałym, humanitarnym dziele.

    Jakież było moje zdziwienie, gdy na ekranie ujrzałem podły, obrzydliwy paszkwil propagandowy CIA, na dodatek o tak niewiarygodnie wręcz nędznym poziomie artystycznym, że po upływie circa pół godziny ze wstydem musiałem przerwać projekcję i przeprosić syna, za zmarnowany mu tym zwykłym szajsem czas. Coś takiego!

    Tak przy okazji taniej propagandy – w TVNie pewnie doszli do wniosku, że zaufanie społeczne do Ewy Ewart jest już bezgraniczne na wielki wieków, więc wypuścili w niedzielę firmowanego przez nią propagandowego knota, pt. Hugo Chavez Show. Chciałoby się powiedzieć wstyd, ale wytykać TVNowi propagandę to tak, jak mieć pretensje do chmury, że pada z niej deszcz.

  121. Andrzej Falicz pisze:
    2009-11-29 o godz. 21:39

    „…………….Nie po raz pierwszy zauwazam bolesnie subiektywny punkt widzenia i wtornosc przekazu biorac pod uwage obiegowo propagowana renome niezaleznosci pogladow.”

    Jak zrozumiałem, napisał Pan to zdanie patrząc w lustro. Jest takie powiedzenie – „Przyganiał kocioł garnkowi”

    I wracając na chwilę do ilości ofiar stanu wojennego – IPN operuje liczbą 56 ofiar śmiertelnych. Więc gdzie te setki pomordowanych, Panie Falicz?

    Zresztą większość pańskich bełkotliwych elaboratów na wartość okołoprawdziwą. W stanie wojennym to się nazywało „wyrób czekoladopodobny”.

    nie pozdrawiam

  122. WINIEN 14.21
    Mam nadzieję że Sądy w Irlandii, Usa i w last but not least Polsce, nie darują kościołowi pedofilstwa !!!!!!

  123. Czcigodny Gospodarzu, Szanowni Blogowicze. Chciałbym przytoczyć pewną anegdotę jaką usłyszałem przed ćwierwieczem. W jakiś zakładach mięsnych ( jak to w anegdotach nie istotne gdzie) „załoga” zawiesiła w hali produkcyjnej krzyż. Jak to w tamtych czasach dyrekcja podjęła „stosowne kroki” na co, co bardziej krewcy przedstawiciele załogi zagrozili strajkiem. I wtedy dyrektor powiedział: „chłopy, idziemy pod ten krzyż i tam każdy z was podniesie dwa palce i obieca że nigdy nie wyniesie z zakładu nawet sznurka do wiązania szynki. Wtedy krzyż pozostanie”. A teraz zagadka. Co powiedzieli przywódcy załogi?

  124. Levar pisze.
    Poziom panskiej wypowiedzi zdaje sie potwierdzac panska teze.
    Panie Levar, to jaka teze potwierdzaja wypowiedzi Rydzyka?

  125. Panie Levar … szkoda, że tzw. wiara pozbawiła pana normalnej chęci by cokolwiek przeczytać poza tym co wcisnęli panu w malutką niestety głowkę osobnicy z nadania Watykanu. Epatowanie wciąż jeszce terminem bolszewickiej propagandy czyni pana żenujaco śmiesznym. A ponadto nie można dyskutować z osobą dla której dzieworództwo , zmartwychwstanie i inne niebowloty to argumenty przeciwko nauce.

  126. Ted pisze:

    2009-12-01 o godz. 01:43
    „Levar pisze.
    Poziom panskiej wypowiedzi zdaje sie potwierdzac panska teze.
    Panie Levar, to jaka teze potwierdzaja wypowiedzi Rydzyka?”

    Trudno mi powiedziec, poniewaz wbrew temu, co sie niektorym moze
    wydawac, nie slucham Rydzyka.

  127. Z tym podatkiem koscielnym to nie taka prosta sprawa. Zaznaczenie tego na deklaracji pokazaloby ilu jest chetnych na placenie bezposredni ze swojej kieszeni. Zawsze cos, krok w dobrym kierunki. Ale dopoki kler jest finansowany z ukrytych zrodel to ludzie tego nie widza.
    A Jaruzelski ? Trudna sprawa, stan wojenny wprowadzil dosc sprawnie (jesli wolno tak powiedziec) ale potem zabraklo mu wyobrazni. Okazal sie tylko slugusem ZSRR, zamiast poprowadzic Polske na nowa droge. Nie byl WIZJONEREM tylko zwylkym urzednikiem czy tez namiestnikiem.
    Ja bym go karal nie za stan wojenny tylko za oddanie wladzy w rece ludzi z obrazkiem w klapie. Za sprzedaz Polski Watykanowi. Tak, Jaruzelski nie przewidzial obecnej sytuacji, gdy post-socjalistyczna/komunistyczna pustka wpedzila nas w szpony Watykanu i obecne paranoje i obledy.
    Z pseudo-komunistycznego PRL-owskiego systemu stalismy sie watykanska szopka i dojna krowa. Z Moskwy pod Rzym. Czy tego chcial Jaruzelski ?
    Ktos powie, nie jego wina. Ale mial kilka lat aby do tego nie dopuscic. Okazalo sie ze wiara idealom ZSRR okazala sie silniejsza niz chec wprowadzenia Polski na cywilizowany europejski kraj. Przez niego Polska stracila 8 lat po czym szybciutko stala sie wasalem Sedesu Apostolica.

  128. Ten , z pozoru juz malo ciekawy temat, pokazal nam who is who na tym blogu.Nie sposob nie reagowac na wypowiedzi, ze jak sie komus nie podoba katolicyczm i kosciol katolicki w Polsce , to granice sa otwarte!!!!
    Drogi BOBOLA!
    Nie moge sie doszukac zapisu konstytucyjnego ani tez zadnej prawnej regulacji mowiacej o tym, ze Kosciol Katolicki jest nzasadnicznym tworca prawa i jego przepisow wykonawczych w Polsce. To raczej Kosciol w Polsce powinien przestrzegac obowiazujacego prawa, zas relacja Panstwo Kosciol powinny by w trybie pilnym zweryfikowane.
    To raczej wlasnie slepym, myslacym na poziomie sredniowiecza katolikom trzeba w Polsce pokazac kierunek „WYJSCIE/EXIT”.
    Dominacja statystyczna katolikow nad pozostalymi nie jest legitymacje ku czmukolwiek.Warto jednak sobie uswiadomic, co to jest rownosc wzgledem PRAWA.

    SZACOWNY BUSDOC wspomina ze stan wojenny w Polsce wprowadzono o 1,5 roku za pozno.Nie bardzo rozumiem, co kolega ma w tym kontescie na uwadze.Czy stan wojenny byl przeciwko Kosciolowi Katolickiemu w Polsce?
    Co ma wlasciwie piernik do wiatraka? Co do Romana Polanskiego, trzeba sobie powiedziec to, ze w konsekwencji czynu, jakiego sie dopuscil na nieletniej osobie, podlega on jurysdykcji USA.Nawet dzisiaj, kiedy ma on szanse na korzystne sfinalizowanie tej sprawy, niezbedna jest jego fizyczna obecnosc przed obliczem Sadu w USA. To wlasnie pokazuje rownosc wobec prawa bez wzgledu na ………!
    Tak w kontekscie poprzedniego tekstu Pana Daniela i Pana reakcji na moj wpis, pragne zauwazyc, ze wskazane strony internetowe nie moga w zaden sposob dla mnie byc utorytatywnym zrodlem informacji. Ja przywykle ( skrzywienie zawodowe) poslugiwac sie bardziej powaznymi zrodlami. Dziekuje jednak za podpowiedz. Czuje, ze znamy oboje dwie rozne historie panstwowosci HAITI i dlatego mowimy roznymi jezykami.

    PANIE DANIELU PASSENT!

    Zachowania prezydujacego w kraju nad Wisla Lecha KAczynskiego – nie wazne czy w kontekscie kampanii wyborczej czy nie – nie pierwszy raz w mijajacej kadencji pokazaly nam antyprofesjonalizm, antytalent dyplomatyczny,kompromituja Polske i Polakow .
    Tio jest na tyle obszerny i powazny problem, ze wypadaloby jemu oddzielnie poswiecic nieco wiecej czasu. Ktos z Palacu Prezydenta RP szperajacy po zakamarkach internetu niech wnikliwie sie w to wczytac i odda zadumie, czy wogole warto wysuwac kandydature pozal sie Boze obecnego Prezydenta na reelekcje?

    Koscioly w szkolach, reakcje i zachowania spoleczne to rowniez obszerny socjologiczny temat, bardzo trudny do spolaryzowania pogladow, tym bardziej ze niestety spoleczenstwo w Polsce jest niejako po demonicznym naciskiem Kosciola Katolickiego, ktory stara sie byc wszedzie i wszedzie uzurpowac sobie prawo do stanowienia prawa. Czyli Kosciol ponad panstwem? Czy to jest to, czego oczekiwalai swiatli i myslacy Polacy ( wsrod nich rowniez deklarujacy katolicyzm )? To chyba krystalizuje sie trzeci oddzielny i obszerny i dosc delikatny w swej materii temat.
    Trzeba jednak prowokowac szersza dyskusje pozostajac w nadzieji, ze w koncu kosciolowi katolickiemu w Polsce postawione zostana prawne progi i bariery dla wtracania sie w swieckie normy , zasady i przepisy – regulacje prawne. Tu az sie chce zapytacn naczelnego prawnika RP z tytulem profesorskim Pana Lecha KAczynskiego, czy on tez widzi potrzebe bycia ponad prawem Kosciola Katolickiego w RP?
    Cpraz wiecej powodow dp wstydu i kompromitacji, a coraz mniej powodow do satysfakcji plynie z kraju nad Wisla ostatnimi czasy
    AMEN

css.php