Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.01.2010
czwartek

Prezydent „Rzeczpospolitej”

14 stycznia 2010, czwartek,

Tak, tak, proszę Państwa – już jest po wyborach (prezydenckich). Nowym prezydentem został Lech Kaczyński (Polska). To zupełnie nowy prezydent, który w wyborach zwyciężył swojego poprzednika, i reprezentuje zupełnie nowy styl.

Jak zapowiedział bliski współpracownik prezydenta-elekta, pan Wypych, nowy prezydent wybiera się nawet na bal prasy!!! A więc w jaskinię lwa, który nogami tkwi w układzie, a spod ogona wygląda mu agentura. Być może zatańczy nawet z „małpą w czerwonym”!

O ile poprzedni prezydent był podejrzliwy, grymaśny (nie lubił „kartofli”), obrażalski, sztuczny (vide uśmiech kiedy Donald Tusk mówił po angielsku), partyjny (wychwalał tylko rząd PiS) zakompleksiały, agresywny, podejrzliwy wobec mediów, nieufny, niechętny ludziom (zwłaszcza byłym ministrom spraw zagranicznych), jednopartyjny (do Rady Bezpieczeństwa Narodowego mianował tylko brata, kolegę i znajomą), wetował, co się da, to obecny jest tak inny, odmienny, nowo narodzony, różny, jak różny jest Donald Tusk od Jarosława Kaczyńskiego. Ba! Niektórzy analitycy (przez analityków rozumiemy poważnych komentatorów, takich jak Marek Migalski, Igor Janke czy Joanna Lichocka) uważają, że nowy prezydent pokonał swojego poprzednika tak samo, jak Tusk pokonał Kaczyńskiego, a Platformą pokonała PiS – przez odrzucenie. Po prostu ludzie mieli dość poprzedniego prezydenta i wybrali sobie nowego – takiego, który da się lubić.

Gdyby Państwo nie wiedzieli kto wygrał wybory, to odsyłam do artykułu Igora Janke w „Rz” (13 stycznia, feralny dzień dla „starego” prezydenta). Z artykułu wynika, że zwycięzca wyborów, nowy prezydent Rzeczpospolitej, cytuję:

• „zmienił ton wypowiedzi”
• „nie pakuje się w konflikty”
• „nie wypowiada się w agresywny sposób o przeciwnikach”
• „podpisuje traktat lizboński”
• „zapowiada, że w terminie wybierze prokuratora generalnego”
• „nie mówi nic o blokowaniu działań konkurencji”
• „coraz częściej mówi o konieczności modernizacji państwa”
• „uśmiechnięty pokazuje się z żoną na tle choinki, składając życzenia dziennikarzom TVN”
• „przed kamerą bierze na ręce pieska”
• „tworzy Narodową Radę Rozwoju”
• „zapowiada wizytę na Forum Ekonomiczne w Davos”
• „broni oskarżanych przez prokuraturę dziennikarzy”
• „Wspiera aktywie działalność tygodników lokalnych”.

„Rz” zapomina o wielu innych zasługach nowego prezydenta, na przykład o tej, że zarezerwował dla prezydenta Miedwiediewa bilet last minute na obchody wyzwolenia obozu w Auschwitz, coś, o czym poprzednik nowego prezydenta nie pomyślał przez trzy lata! A więc obywatelu – na co jeszcze czekasz? Biegnij do urny! Redaktor Janke już pobiegł! Mamy nowego prezydenta. Nareszcie takiego, jakiego sobie wymarzyliśmy. Po co nam wybory?

***

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 139

Dodaj komentarz »
  1. No to mu teraz platforma przedstawi dużo ustaw modernizujących kraj.
    Prezydent z uśmiechem podpisze.
    Będziemy żyli długo i szczęśliwie

  2. Do „Sławomirskiego”: pod porzednim felietonem wpisałeś min.”czy uczciwi Polacy mogli studiować w Leningradzie…”
    Postawienie tego pytania całkowicie objaśnia twoją mentalność. Jesteś człowiekiem wykształconym, ale jesteś równocześnie(przykro to stwierdzać) całkowicie pozbawiony umiejętności trzeźwego osądzania. Tak postępują ludzie chorzy z nienawiści, z uprzedzeń ,tak nie postępują ludzie nazywający samych siebie Człowiekiem.
    Wstyd i sromota. To mój ostatni wpis do „Sławomirskiego”!!

  3. Uff! Już czytam tych, którzy poważnie i z namaszczeniem odczytają Pański tekst i będą wypominać Panu przeszłość, mówić, że nia ma Pan moralnego prawa, że studiował Pan w Leningradzie itd, itd, itp. A ja się zwyczajnie uśmiałem, za co jestem Panu wdzięczny. Pozdrawiam!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jeszcze brakuje czerwonej czapeczki z dzwoneczkami.

  6. Do oceny panegiryku Igora Janke ,dzielnego bojownika PiS -przywołuję myśli ks.prof Tischnera o Prawdzie -wszycy znają wiec niema potrzeby cytowania .

    Szkoda ,że Igor Janke uniknął odnotowania kolejnego blamażu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – runeła ostatecznie cała koncepcja tzw. Dyweresyfikacji dostaw surowców ze Wschodu z ominięciem Rosji (m.in Rura Odessa -Brody ). Sztandarowa falga Kaczyńskich , po 4 latach prezydentury to po prostu SZMATA .

  7. Piękny Ci ten nasz odremontowany Prezydęt. Nie ma to tamto i… jak nie, jak tak. Igor Janke na wróżkę, Rzeczpospolita na prezydenta. Hosanna, hosanna i amen. Szalom.

  8. Co raz bardziej utwierdza mnie Pan w opinii , ze przyjemnosc czytania Panskich felietonow (wpisow) nie powinna byc psuta pozniejszym czytaniem blogowiczowych „komentarzy” do nich. Musze sie pilnowac. Pozdrawiam

  9. do
    Marian z Goniądza pisze:

    2010-01-13 o godz. 21:29
    Gdy wszyscy sa (byliby) ofiarami, to mozna(by) zaksiegowac na koncie ofiar; braki. Fakt przeliczenia sie Zachodu (Ty piszesz burzujow) przy udzielaniu „pomocy” Leninowi nie zmnijsza zbrodniczej roli owczesnego rezimu. Chyba, ze podpierasz sie „melodia” mniejszego zla.
    WINIEN

  10. Więcej, miłość Pana Prezydenta rozszerzy się na braci mniejszych. Udowodni że nie jest małostkowy adoptując wilki z warszawskiego zoo. I będzie patrzył im głęboko w ich donaldowe oczęta.

  11. Feliks Stychowski pisze:
    2010-01-14 o godz. 08:16

    Interesujace wiadomosci w tvn http://www.tvn24.pl/-1,1638073,0,1,rysiu-szybko-wyciag-zbudowal,wiadomosc.html

    Polski wymiar sprawiedliwosci jest wyjatkowy. Z jednej strony dwoje juz glodujach ludzi idzie do sadu za kradziez kilku galazek z lasu, wycenionych przez bieglych na 11.78 zl. Dostaja po 100 zl kary i dodatkowa kare 47.04 zl dla lesniczowki. Komornik zatrzymuje im emerytury by sciagnac te kary.

    Jest to barbarzynstwem w stylu ludzi pierwotnych. Dlaczego do cholery zatrzymali im cale emerytury a nie tylko czesc na te kary ???

    I ilez urzednikow musialo byc zwiazene z ta spawa, policja sledcza, zeznania swiatkow, przesluchanie podejrzanych, akt oskarzenia, sprawa sadowa, prokuratorzy i obroncy z urzedu, sedzia, sadowi urzednicy, komornicy, urzad emerytalny…. !!!

    Co za hanba dla ludzkosci, czas urzednikow zwianych z ta sprawa musial kosztowac kilka tysiecy zl. Pamietam ze byly sprawy sadowe o nawet mniejsze gowno, nawet o 7.5 grosza !!!

    A z drugiej strony Rysiek (to ten koles Chlebowskiego) wykarczowal kilka hektarow lasu by wybudowac wyciag narciarski. Bez pozwolenia. Z drewna sie nie rozliczyl.

    Budowe skonczyl 3 miesiace przed otrzymaniem pozwolenia !!! Tylko w Polsce, Polsce Platformy Obywatelskiej !!!

    Dziwnym zbiegem okolicznosci dostal pieniadze z Unijnych dotacji na budowe.

    Zlozono na niego donos za karczowanie lasu, prokuratura nie przyjela tego do wiadomosci.

    Byl ponowny donos sprawa poszla do sadu. Rysiek dostal 220 tys zl kary. Zaplacil tylko 11 tys. I nie ma na niego komornika.

    I mamy ta parodie z komisja hazardowa, co za kpina ze spolecznstwa !!! Jak ten historyk Tusk smie kandydowac na prezydenta ??? Chce mi sie wymiotowac na polska ‚demokracje’.

  12. Moj wpis o PO , IPN-nie ,biciu sie w piersi i nie tylko, kalendarzu , sierpniu i Walesie (kolejnosc przypadkowa) w jakis niezrozumialy dla mnie sposob (przypadkowy?) wyparowal. Jezeli to robota moderatora to gratuluje.

  13. au au no, jak ja bym byla kaczorem to ze wstydu schowalabym sie do mysiej (kaczej?) dziury 😯

    otago
    Ja czytam tylko wybrane fragmenty (komentarzy oczywiscie) 😉

    @Jacobsky poprzedni wpis

    Lizak nie musi wracac. Jest tu ktos kto znakomicie go zastepuje.

  14. Ponadto: promuje i wspiera antydemokratyczne rządy, nadając odznaczenia satrapom z Azerbejrdżanu, którzy łamią prawa człowieka; sabotuje i dezorganizuje obchody 600. rocznicy Bitwy Grunwaldzkiej i pewnie jeszcze wiele innych ma osiągnięć, bo nie śledzę na bieżąco.

  15. Prezydent nowy ale „samolot” stary(czyt. ten sam co przedtem ) . Polscy ratownicy ktorzy chca leciec na Haiti musza czekac az wroci nim p. Szczyglo z Gruzji.

  16. busdoc pisze:

    2010-01-14 o godz. 17:24

    „Chce mi sie wymiotowac na polska ‘demokracje’.”

    Nie od razu Krakow zbudowano.

    Slawomirski

  17. Telegraphic observer
    Pisząc o przejęciu przez pis Trybunału Konstytucyjnego miałem na myśli wymowę jego orzecznictwa zarówno w sprawach państwowego charakteru religii rzymskokatolickiej jak i emerytur esbecko ubeckich. Nie mam za grosz sentymentu dla tych ponurych środowisk ale ograniczanie świadczeń uważam za niebezpieczny precedens.
    We wczorajszym komentarzu poruszyłeś ciekawą sprawę wygaszenia ostrej walki politycznej, emocji zarówno w mediach jak i na blogach. Ja to też zauważam ale mam wiele wątpliwości związanych z interpretacją tej ciszy. To nie jest tak, że poglądy się stonowały – że dyskusja pozwoliła znaleźć jakiś kompromis i podobnie na Polskę patrzymy. Raczej walczący dotąd ze sobą żołnierze zamknęli się w swoich fortach gdzie jedzą, piją, obracają markietanki i gadają sami z sobą – po prostu się okopali i czekają co będzie dalej. Ostatnio trafiłem na kilka blogów wroga np frondy i muszę Ci napisać, że fundamentalizm bojowników wzrósł. Trudno się zresztą dziwić skoro kiszą się w swoim sosie – taki jest los sekciarzy. Tak więc, to że chłopaków na blogu En passant nie widać wcale nie oznacza, że ich nie ma. Są, miewają się nieźle tyle, że – podobnie jak nam z nimi – im się z nami nie chce gadać.
    Ale jest pewien aspekt dotyczący polemik politycznych, który budzi nadzieję. Wyraźnie zmienia się język polemik. Znika powoli – wyśmiany i obdarty z pompatyzmu – język państwa pis. Staje się śmieszny, groteskowy. Coraz mniej komentarzy jest pisanych za pomocą tej propagandowo-znaczeniowej kalki. To znaczy, że doktryna utraciła już zdolność objęcia i opisu rzeczywistości. Utraciła swą atrakcyjność. Jarosław Kaczyński – guru językowy polskiej narodowo – socjalistycznej prawicy – przypominać mi zaczyna pisarza, który ma już za sobą szczytowy moment swych literackich zdolności. Żyje nieźle z tantiem, od czasu do czasu dostaje nagrodę ale tajent się mu wypalił i jego język nie obudzi już większych emocji. Mam nadzieję, że wkrótce jak Kraszewski trafi na półkę z napisem „klasyka” gdzie będzie obrastał kurzem poczytywany z rzadka przez kilku zestarzałych miłośników. I jeśli mówimy o zaniechaniach modernizacji to trzeba przyznać, że język polski akurat modernizacji podlega – wyrwał się najwyraźniej z konwencji „Kieszonkowych rozmówek młodego prawicowca”i w sposób wolny, nieskrępowany próbuje na nowo opisywać świat. To budujące I mimo mego całego politycznego sceptycyzmu zauważalne, spontaniczne przemiany języka budzą otuchę i nadzieję na przyszłość.
    Pozdrawiam

  18. Dzieki za link o wyrebie lasu – przy tej budzie „Rysia” siedziba Hitlera („Wolfa”) w Berchtesgaden to wzór szyku i elegancji…. Wiadomo ze policja nie podskoczy takiemu „Rysiowi” – zawsze moze powiedziec ze drzewo zostanie przerobione na kartki wyborcze do uzytku wszystkich Polaków. Szkoda ze taak duzy kraj jak Polska jest rzadzony przez taakich idiotów ! Czekam az Panowie (Prezydent & red.Passent) ulepia wspólnie balwana przed Belwederem i zjada na sankach – mogliby tez wytarzac w sniegu Monike O. !

  19. „Żal mi świata”… i p.Igora.Janke -niby inteligentny,a taki „światłoczuły”,/nie lubię Jego poranków w radiu tok.fm/ . Nie lubię/nie rozumiem/ /czyt.nie szanuję/ obecnego Prezydenta,nie wiem, o kim pomyślę,kogo chciałabym wybrać- „żal mi…” siebie,
    bo żyję w kraju, o którym coraz częściej myślę, że nie moim się staje,że nie moim jest, że tzw.zwykły człowiek nic nie znaczy,że nie czuję się bezpiecznie jako obywatel,że ciągle marzę o życiu w Europie ucywilizowanej.
    „Żal mi świata…”

  20. TJ pisze:
    2010-01-14 o godz. 11:15

    „Każda partia natychmiast po objęciu władzy przystępuje do dzielenia stanowisk i to nie tylko tych niezbędnych – politycznych, lecz wszelkich, które da się zagarnąć.”

    Tak wlasnie jest i jest to jedna z glownych przyczyn problemow Polski.
    Jest oczywiste ze czeste zmiany kadrowe (i czesto nie nie majace nic wspolnego z kwalifikacjami ani wynikami pracy) obnizaja efektywnaosc kazdej organizacji.

    Nalezy oddzielic adminstracje od rzadu. Rzad powinien sie zajmowac opracowywaniem strategi rozwoju kraju i pelnic funkcje reprezentacyjne. Adminsitracji zadaniem jest wprowadzanie rzadowej polityki w zycie i wykonywanie rutynowych obowiazkow.

    Zaden rzad ostatnich 20 lat nie dorosl do roli rzadu i dlatego wykonuja zadania administracji. A kraj nie ma strategii rozwoju przez 20 lat.

    TJ pisze:
    2010-01-14 o godz. 11:15

    Nie ma roznicy miedzy glodzeniem chlopow na Ukrainie w latach 32-36 a glodzeniem emerytow i bezrobotnych w ostatnim 20 leciu w Polsce, podobno demokratycznej. Czasy inne i skala zbrodni inna ale cele takie same.

    I dajmy sobie spokoj z ideologicznymi przezwiskami.

    Pytanie jest – po co jest ta ekonomia kraju ? Dla kogo. Jezeli nie jest dla jak najwiekszej ilosci ludzi to taki kraj jest gowno warty.

    TJ nie zdaje sobie sprawy z rozmiaru problemow w Polsce. Oficjalne bezrobocie wynosi 12%, po uwzgednieniu tych 5 milionow polakow ktorzy wyemigrowali za chlebem w ciagu ostatnich 20 lat, bezrobocie wynosi okolo 25-35%. Nawet nie wspominajmy o tych co wyemigrowali przed 1989. O zadluzeniu pisalem, to 71 000 zl na glowe mieszkanca. A majatek narodowy juz prawie przelajdaczono.

    Komu wiec sluzy ta ekonomia zwana „neo-liberalizmem”? To idiotyzm i droga do samozaglady. To powrot do schylku 19 wieku.

  21. Od wczoraj się zastanawiam, czy warto tak ironizować. Pamiętam kampanię prezydencką z 2005 roku. I byłem pod wielkim wrażeniem, jak sztab Lecha Kaczyńskiego potrafił schować jego przywary, wykreować go na odpowiedzialnego polityka, przeciwko watażce Tuskowi. Miałem zbyt dobrą pamięć by na to się nabrać, ale nie mogłem — i nadal nie mogę — nie przyznać, że w kampanii Kaczyński prezentował się lepiej niż Tusk, w znacznej mierze dzięki działaniom podobnym do opisywanych przez „Rz”.

  22. Ludzie! Naprawdę, zastanówcie się czasami, co Wy wypisujecie! Gdzie macie głodnych emerytów? Jaki głód, jak na Ukrainie w czasach stalinowskich? Demagogia w tym blogu zaczyna przybierać wielkość apokalipsy.

  23. pielnia 1, 11.27. Wczoraj po południu dwa moje wpisy popierające Twoje poglądy zostały na blogu wykoszone. Były pod każdym względem poprawne. Ten niecny postępek mogę uzasadnić podobnymi argumentami, jakimi posłużył się partyjny Trybunał kościelno konstytucyjny wrzucając do kosza zaskarżenie ustawy o bezprawnym nękaniu ludzi. Jest to wyraz anomii państwa i szyderstwo z demokracji, niepodległości, suwerenności, wolności i pojęcia państwa prawa, czyli eufemizmów, którymi określają to nędzne państwo.

  24. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @busdoc

    Wracajac do hektarow lasu, ktory „wyparowal” & tragedii Zofia i Henryk Hop. Wyglada to na bardzo ciekawa sprawe tym bardziej, ze w obecnej tzw. polskiej rzeczywistosci zapotrzebowanie drewna na naprawianie polamanych lawek w parkach i skwerach po ktorych spacerowal swego czasu p. Wojciech Pszoniak wyraznie zmalala? Pan Wojcech tak jakby sie uspokoil, inaczej mowiac, na Pszoniaka transformacja ustrojowa miala pozytywny wplyw. Pozostalo by tylko wyjasnic czy w okolicach wyparowywania/wsiakania lasow panstwowych byl tartak?
    Jezeli byl to sprawa „odparowania” hektarow wydaje sie byc normalnym zjawiskiem, to sie da wytlumaczyc. Co prawda li tyko w Polsce – prawda Szanowny Gospodarzu?

    Post Christum.
    Gdybym Panu via blogowisko – kategoria jest znana – opowiedzial pewna – wrecz kuriozalna – ciekawostke, co mi wyparowalo z wczoraj na dzis miedzy godz. 21:00 a 9:10 to by Pan nie uwierzyl wlasnym oczom. Inaczej mowiac cèst la vie …

  25. Zainteresowanym – http://www.youtube.com/watch?v=4z1KdO1go-8 . Ogólnopolski Związek Brakctw Optymalnych (OSBO) od 06.12.2009 r. na You Tube udostępnia filmiki na temat ŻO ze swego archiwum. Polecam. ŻO jest w stanie postawić na nogi naszą służbę zdrowia, tyle że wątpliwe by przemysł farmaceutyczny się taką operacją zachwycił… Lekarze? Niewielki odsetek używa przy leczeniu pacjentów ŻO, pozostali się dystansują, nawet jeśli dla siebie samych ŻO używają. Wśród filmików jest warta uwagi wypowiedź pana z Krajowej Izby Gospodarczej, jak też kilkorga lekarzy. Ja korzystałam z konsultacji u dr nauk medycznych Mariusza Głowackiego z Warszawy.

  26. Język! Innego używa Pan Prezydent, innego Pan Premier i innego szef głównej partii opozycyjnej.Treści są podobne.I pamiętamy jak P. Fotyga zachłystywała się sukcesem w Lizbonie, oraz jak to Pan (w tym czasie pretendent)wymagał przyrzeczenia braku koalicji z SLD.A pamięć chc zawodna to jednak dluga.Rzeczywiście można być „porażonym”.

  27. Mnie też wyparował wpis, stanowiący wyważoną i obiektywna ocenę środowiska „azylantów”. Chciałbym poznac osobiście moderatorów tego blogu. Czytałem w Gaz Wyb o tym kogo zatrudniają w tej roli. Rece mi opadły, za to włosy stanęły dęba !. Kolejny dowód o wyższości PRL nad III RP, gdyż w cenzurze na Mysiej zatrudniano ludzi wykształconych i inteligentnych.

  28. do Gospodarza, Moderatora, Administratora
    Mój komentarz czekał na akceptację 14 stycznia, godz. 16:13.
    W blogu się nie pojawił.
    Być może było w nim trochę ironii ale pamiętam bardziej szydercze komentarze, które przeszły.
    Zostawiam oczywiście Gospodarzowi swobodę w moderowaniu ale przeglądając dziś komentarze,
    zauważyłem niezwykle długą przerwę w ich publikacji.
    otago pisze: 2010-01-14 o godz. 13:09
    WINIEN pisze: 2010-01-14 o godz. 17:00

    Skarży się na to samo trzech Komentatorów.
    Zatem może to być sprawa techniczna.
    W En passant po 48 godzinach tylko 26 komentarzy to coś niezwykłego.
    Pozdrowienia

  29. Po przeczytaniu ponurej prognozy Cimoszewicza dla Dziennika, który przewiduje wkrótce wojny w obronie krzyży, męskich zarodków itp., pomyslałem sobie, że z braćmi Kaczyńskimi powinno się pójśc na kompromis. Trzeba uznać ich kluczowe znaczenie w inspirowaniu i wywoływaniu burd spolecznych w ostatnim dwudziestoleciu i zafundować im (na miarę ich wzrostu) pomnik na jednym postumencie na ich ukochanym Żoliborzu oraz dożywotnią ochronę osobistą w zamian za przejście w stan spoczynku (wyobrażam sobie ile czasu będzie mieć Jarek żeby poszaleć na quadach).
    Jak oni pracowicie rozwalają wszelkie funkcjonujące struktury w życiu publicznym i tworzą nowe, po swojemu, jak bobry, by cieszyć się jak dzieci gdy wkrótce sypią się one jak domki z kart.
    A te wspaniale strategie polityczne dla Polski jak dywersyfikacja gazu, czy awanse personalne jak prokuratorzyna rejonowy Ocieczka, ktory w przeciągu roku czasu z szeregowca zostaje groźnym półkownikiem i szefem wywiadu, a na dodatek kupuje dla służby komputery, bo przedtem posługiwała się ona liczydłami.
    Wszystkich jednak przebija prawdziwa perła naszego sądownictwa osadzona w Trybunale Konstytucyjnym. Kto by miał takiego nosa politycznego i profesorskie oko, żeby z prowincjonalnej radczyni prawnej z pomiatanego ZSL-u, mającej na dodatek trudności w wysławianiu się, wypromować w kilka lat profesora prawa i elokwentnego sędziego Trybunału.
    Kto z sędziów potrafi (może Łętowska, ale nie z takim polotem i tak błyskotliwie) łączyć muzykę Bacha z wiszącymi na ścianach krzyżami.
    I jak tu można powiedzieć, że taki urobek nie zasługuje na uznanie.

  30. głupota czy cynizm?
    Włączyłem TVN 24, a tam J. Kaczyński mówi, że jesteśmy biednym społeczeństwem i musimy mieć konstytucyjnie zagwarantowane bezpłatne lecznictwo.
    To jest przykład totalnej luki edukacyjnej u tego pana.
    Albo cynizmu, co wg mnie gorsze.
    W realnym socjalizmie mieliśmy bezpłatność.
    Przecież każda usługa kosztuje. „There is no free lunches”.
    Jest sprawą otwartą jak wydawać składkowe pieniądze.
    Już cały świat zrozumiał, że koszty służby zdrowie są nieskończone.
    Od umowy społecznej zależy czy autostrady czy służba zdrowia.
    Teraz powiedzieliśmy, że autostrady, aby Polska się prędzej bogaciła i po kilku latach więcej wydawała na zdrowie. Pan Kaczyński już sobie załatwił, za pieniądze podatników, obsługę najlepszych lekarzy dla siebie i rodziny.
    Teraz, w ramach kampanii, zaczyna swoją starą śpiewkę jaki to PIS dla ludzi dobry.
    Co się da musimy upaństwowić, upartyjnić i w dechę…

  31. Zauwazylem rowniez brak mnoich wpisow; odpowiedzi dla Slawomirskiego etc..
    WINIEN
    PS
    Wychodze z zalozenia, ze to klopoty techniczne.

  32. Torlin pisze:
    2010-01-15 o godz. 09:28
    „Ludzie! Naprawdę, zastanówcie się czasami, co Wy wypisujecie! Gdzie macie głodnych emerytów? Jaki głód, jak na Ukrainie w czasach stalinowskich? Demagogia w tym blogu zaczyna przybierać wielkość apokalipsy”.

    Torlin gdzie ty mieszkasz ? Na jakiej planecie ?

    Srednia placa w Polsce 3450 zl brutto miesiecznie po uwzgledniniu podatku 19%, VAT-u 22%, komornego zakladam 800 zl (srednia W-wy), wody gazu i elektrycznosci zakladam 450 zl zostaje na zycie 31.50 zl dziennie.
    (Komorne poza Warszawa jest nizsze i zarobki rowniez)

    Jezeli masz jedna osobe zalezna, jest to zaledwie 15.75 zl dziennie na osobe. Byc moze wystarcza to na hamburgera dziennie ale juz zabraknie na kole. A wiec nie w pelni Ameryka. A co z wodka i zagrycha ? To juz nawet nie Polska szlachecka ani PRL.

    Srednia emerytura wynosi 1500 zl brutto miesiecznie. Po podatkach i oplatach nie zostaje na zycie NIC !!!

    Ludnosc gloduje, ludzie sa nawet za slabi by protestowac. Przypominam incydent z Ggyni, styczen 2009. Znaleziono zwoki 8 letniej dziewczynki, zmarla z glodu.

    Nie potrafie zrozumiec jak podlizuchy PO-PIS-KK w Polsce moga byc tak zaslepieni. Przeciez wiedza ile zycie kosztuje, jakie sa zarobki. Jest pelno informacji w internecine. I dlatego ja za gorami i rzekami, pustyniami i dzunglami i za oceanem wiem. A podlizuchy PO-PIS-KK oklamuja samych siebie. Ale jest usprawiedliwienie przeciez to Republika Klamstwa of Poland.

  33. kłamstwo
    Konferencja prasowa J. Kaczyńskiego
    poświęcona projektowi konstytucji made in PIS.
    Dziennikarz pyta dlaczego projekt daje więcej uprawnień prezydentowi,
    skoro wszystko wskazuje na przegraną brata.
    Zadaję żonie (nie oglądała konferencji) pytanie po powtórzeniu pytania dziennikarza: „jak sądzisz, co odpowiedział Jarosław?”
    Żona, (która lubi PIS i sytuacje, kiedy mnie krew zalewa) zgaduje odpowiedź:
    „Jarosław odpowiedział, że nie przywiązuje znaczenia do wstępnych sondaży,
    w 2005 roku Tusk (…) i jedzie w tym stylu”
    Przyznacie Państwo, że odpowiedź żony sensowna, powiedzmy szczera.
    Jakaś nadzieja się tli…
    A co odpowiedział Jarosław?
    Że PROJEKT KONSTYTUCJI PIS OPRACOWAŁ Z MYŚLĄ O DOBRU POLSKI
    To nie jest cytat, taki był sens szczerej odpowiedzi Jarosława, Męża Stanu.

  34. Szanowny Panie Redaktorze,

    bardzo uprzejmie proszę o uświadomienie mnie, w którym momencie popełniłem gafę, przesądzającą o niepuszczeniu mojego wpisu.
    Napisałem, że politycy to w przypadku rozważań na temat ich zmany, zupełnie nieliczące się byty. Oni stają się tacy, jakimi czynią ich aktualne ekipy doradców. Zmienia się ekipa, zmienia się np. prezydent. Postawiłem tezę, że to członkowie ekip doradców ,najbardziej walczą o swoje posady i konfiturki. Zakończyłem stwierdzeniem, że naszego prezydenta przełączono prostym zabiegiem z fal „Radia Maryja” na falę stacji „Łagodne przeboje”, co miało dopełniać „przymrużenia oka” przy doborze formy, dla mojego wpisu.
    Na wstępie , przewrotnie zapytałem, :”Jak Pan, Mistrz dziennikarstwa politycznego, może patrzeć na osobę zmieniającego się diametralnie polityka, kiedy on, biedaczek, jest tylko produktem możliwości aktualnej ekipy?”. Oczywiście pytanie , wyłącznie żartoliwe, tak jak sama zmiana naszego Pana Prezydenta.

    Pozdrawiam,Sebastian

  35. Stasieku – godz. 13:10,

    kogo Pan pyta o cynizm? Siebie? Mam nadzieję!

    Smuci mnie sukces WOŚP – http://www.radiownet.pl/radio/wpis/2462/

  36. Jestem w radosnym oczekiwaniu prezydenckiej ofensywy usmiechu.
    W tym wypadku potomkowi wehrmachtu, wel „Wilcze Oko” nie pozostanie nic innego, jak za pazuchy zamiast gewehru, wyciagnac takze swoj najpiekniejszy usmiech.
    W koncu doczekamy sie kampani prezydenckiej bez ograniczen wiekowych.
    Niech sie dziatwa uczy polityki.
    Tylko czasami lezka sie w oku zakreci.
    Eh, gdzie te czasy, kiedy Prezydent upojony wlasna odwaga i czerwonym gruzinskim winem, probowal na granicy osetynskiej wywolac IIIwojne swiatowa. Teraz i ranga Polski nie ta i kolesie calkiem innego kalibru.
    Kiedys nazywali sie Michail i Wiktor, a teraz to takie pospolitasy jak Rychu, Zbychu itp.

  37. 1. busdoc pisze:
    2010-01-15 o godz. 13:24
    „…średnia placa w Polsce 3450 zl brutto miesiecznie po uwzgledniniu podatku 19%, VAT-u 22%…”

    „Ludnosc gloduje, ludzie sa nawet za slabi by protestowac. Przypominam incydent z Ggyni, styczen 2009. Znaleziono zwoki 8 letniej dziewczynki, zmarla z glodu.”

    Mój komentarz

    1) Od pensji w Polsce nie płaci się VATu. VAT (Value Added Tax – podatek od wartości dodanej lub polski akronim – PTU – podatek od towarów i usług), jak sama nazwa mówi, nie jest podatkiem od przychodu.

    2) W Gdyni znaleziono w styczniu 2009 r. dziewczynkę, która zmarła z wycieńczenia i głodu, ale nie 8-letnią, lecz 1,5 roczne niesamodzielne dziecko w okolicznościach nadających się do opisania w kronice policyjnej, a nie w rozważaniach o głodzie w Polsce.

    Cytaty z kroniki policyjnej gazety.pl z dnia 2009_01_25:

    „Prokuratura Rejonowa w Gdyni postawiła zarzuty 31-letniej Beacie B. matce dziecka, które zmarło prawdopodobnie z głodu i wycieńczenia. Ciało dziewczynki oraz jej ojca, który prawdopodobnie powiesił się, znaleziono w jednym z mieszkań w Gdyni
    Z nieoficjalnych informacji wynika, że Beata B. po ponad tygodniu wróciła do swego mieszkania i nie mogąc wejść do środka wezwała policję. Ta zgodziła się wyważyć drzwi, ale na koszt kobiety. Beata B. odmówiła i przez kolejne prawie dwa tygodnie nie interesowała się swoim dzieckiem ani konkubentem.”

    Apeluję o więcej rzetelności.

    Pzdr, TJ

  38. Istnieje taki typ osobowości który zawsze najmniej prawdopodobne scenariusze uważa za pewne.
    Zazwyczaj zarzuca innym złe intencje.
    Jak coś się gubi to zaraz ktoś ukradł itd.
    Jak komentarz się nie ukarze to został wycięty.
    Przez wrogów lub w najlepszym przypadku głupców.
    Moi drodzy, świat nie jest taki zły.
    Jak mówią badanie ponad dziewięćdziesiąt parę procent ludzi nie kradnie.
    Trudno w to uwierzyć ale tak jest.

  39. Proponuje oglosic zbiorke na (dla) busdoca.
    WINIEN

  40. WINIEN pisze:

    2010-01-15 o godz. 13:20

    Moje dwa wpisy wypadly z publicznego obiegu.

    Slawomirski

  41. do absolwent pisze:

    2010-01-15 o godz. 11:39
    Mnie też wyparował wpis, stanowiący wyważoną i obiektywna ocenę środowiska “azylantów”.

    Nigdy i nigdzie nie doszukalem sie wywazonej i obiektywnej oceny srodowiska uchodzcow (ubiegajacych sie o status uchodzcy). Gwoli zaspokojenia ciekawosci; w latach osiemdziesiatych przybywalo rocznie, wtedy do RFN ok. 40O.000 osob, z tego duza czesc z Polski. Ciekawi mnie analiza takiej grupy ludzi.
    WINIEN

  42. TJ pisze:

    2010-01-15 o godz. 16:42

    Dziekuje za urealnienie tego co nas otacza.

    Slawomirski

  43. Ta niezmordowana praca nad Lechem Kaczyńskim – by zrobić z niego”Człowieka” ilustruje anegdota /w rzeczywistosci prawdziwe zdażenie/, którą już kiedyś przytoczyłem na innym blogu. Wiem, że powtórne przytaczanie czegoś jest bez sensu, ale pracujący „nad Kaczyńskiem” też to samo mozolnmie czynią, w dodatki w odróżnieniu od bohatera anegdoty, nie przestają. Otóż niejaki pan Fajtek /Wojtek, ale nie wymawiał dźwiecznych głosek/, odziedziczył zakład fotograficzny. Na wykonywanych prze niego fotografiach ludzie nie mogli się rozpoznać, czyniąc stosowne aluzje co do fachowości i wysiłków pana Fajtka. Ten odpierał zarzuty i odcinał się zdaniem, które stało sie słynne i w okolicy przeszło do historii – „pszeciesz s małpy człofieka nie srobie”. Pan Wojtek zrozumiał bezowocność swoich wysiłków i już fotografem nie jest. W Pałacu zmieniają sie ekipy i nadal mozolnie próbują. Może czerpią wiedzę i natchnienie z nauka Karola Darwina, który udowodnił, że Matce Naturze ta sztuka się kiedyś udała. Rzeczywiście, pan Prezydent jest jakby sympatyczniejszy, niestety jak to już ktoś zauważył /PAK 9,01/ , może to być na pokaz, na czas wyborów. Tak czy inaczej sentencja pana Fajtka jakoś tak kołacze się z tyłu głowy. Gdyby jednak – co niedajboże – ocieplaczom sie udało i pan prezyden zostałby znowu panem prezydentem, to byłby to wstyd dla nas. Oszukany po raz drugi, powinien się wstydzić. Bo nie wierzę w trawałą zmianę Lecha Kaczyńskiego i dla ilustracji przytoczę słowa Jerzego Sthura ze znanego filmu – natury oszukać się nie da.
    Pozdrowienia dla Gospodarza i jego Gości.

    Ski

  44. TJ pisze:
    2010-01-15 o godz. 16:42

    Ja czytalem o 8 letniej dziewczynce ktora zmarla z glodu a bezrobotny ojciec sie powiesil. Takie byly wiadomosci. Co policja zarejerstrowala nie ma znaczenia. Ostatecznie tylko wykonuja rozkazy. W Polsce rowniez nie ma wiezniow politycznych dlatego sa tacy co siedza bez oskarzenia.

    Twoja notatka na temat VAT-u jest bez znaczenia. VAT doliczamy do wszytkiego co kupujemy i to jest rownaznaczne z odliczeniem 22% od tego co mamy w kieszeni (co ja zrobilem). W tym przypadku celem bylo pokazanie co zostaje w kieszeni po uwzgednieniu wszystich podatkow.

    A co myslisz o sredniej emeryturze 1500 zl? Po odliczeniu podatkow i zaplaceniu rachunkow nic nie zostaje na zycie. 10 milionow osob pobiera emerytury i renty. Co najmniej 5 milionow gloduje.

  45. pielnia1 pisze:

    2010-01-14 o godz. 11:27
    „Do “Sławomirskiego”: pod porzednim felietonem wpisałeś min.”czy uczciwi Polacy mogli studiować w Leningradzie…”

    Ta sytuacja az prosi sie o pytania.

    Jaki jest moralny wydzwiek studiowania w kraju ktory jest okupantem mojej ojczyzny?
    Kiedy w zyciu czlowieka nastaje czas na wstyd za swoje postepowanie?

    Slawomirski

  46. Passent pisze ponownie:

    „zarezerwował dla prezydenta Miedwiediewa bilet ”

    Skad ta troska o agenta KGB panie Passent?

    Slawomirski

  47. Polska liberalna ?
    „Chiba nie”
    Wiekszosc polskiego spoleczenstwa jest obyczajowo konserwatywno-katolicka, a spolecznie 20 lat po upadku PRL-u wciaz jeszcze nastawiona roszczeniowo-socjalnie do swojego panstwa, niedajacego wciaz jeszcze dosyc pieniedzy.
    Niezwykla, czasami 50%-owa popularnosc Tuska, polskiej mutacji liberalizmu, wynikala zawsze tylko ze slabosci jego konkurentow.
    Lewica kompletnie sie skompromitowala w czasie swoich rzadow, zas narodowy, socjalny konserwatyzm, bardzo bliski duszy wielu polskich wyborcow, zostal im obrzydzony przez niekonwencjonalne wystepy Kaczynskich.
    Tusk swiado swojej ograniczonej bazy spolecznej, probowal z miernym powodzeniem i w niezreczny sposob, klusowac na populistycznym poletku PiS-u.
    Bracia potrzebowali juz troche wiecej czasu, aby zrozumiec, ze obecnie stoja sobie sami w drodze i ze wystarczy tylko popracowac nad wlasnym obliczem, a mozna dostac druga szanse.
    Dla Tuska polityka to cos w rodzaju gry w szachy. Czasami trzeba ofiarowac pionka, czasami zrobic „mala” roszade. To, ze za ofiarami jego stylu gry stoja zywi ludzie, udawalo mu sie dotychczas skutecznie wymazywac ze swojej swiadomosci.
    Ulubionym sportem Tuska, stalo sie ostatnio, wysylanie swoich wspolpracownikow przed opinie publiczna z pomyslami nowych ustaw i jednoczesne natychmiastowe, osobiste odzegnywanie sie, od tych projektow.
    Taka „batiuszkowata” forma sprawowania rzadow przez Tuska, moze sie odbic brakiem zdecydowanego poparcia wlasnego ugrupowania w kampani prezydenckiej.
    Tusk byl tylko raz rzeczywiscie dobry, bylo to w pojedynku z J. Kaczynski przed ostatnimi wyborami. Ale wtedy J.K. byl tez calkowicie nieprzygotowany i wrecz tryskal arogancka glupota. Drugi raz tak latwo nie bedzie.
    Obecna propaganda sukcesu rzadu Tuska w zwiazku z 1%-owym przyrostem dochodu narodowego, czyniacym z Polski jakoby prymusa EU, calkowicie nie odpowiada odczuciom spolecznym.
    Ten 1% w dobie kryzysu nie zahamuje rosnacego bezrobocia, nie zapelni kas socjalnych i nie uratuje budzetu.
    1% na papierze czyni z Polski co najwyzej statystycznego, papierowego tygrysa.
    Kryzys w EU pozbawil Polske takze czesciowo istotnego wentylu spolecznego, jakim jest praca zagranica i zwiazanego z tym zrodla dochodow.
    Konkludujac: oczekuja nas ciekawe czasy, wymagajace odpowiedzi. Ludzie sa niestety bardziej podatni na proste i latwe odpowiedzi, a tymi dysponuje obecnie PiS. PO nie daje rzadnych odpowiedzi, zreszta na jakie pytanie ?

  48. Hipokryzja

    Zapraszanie Miedwiediewa na uroczystosci w Oswiecimiu jest bledem.
    Ludzkie kosci do dzisiaj nie sa pochowane w grobach Kolymy tylko walaja sie po powierzchni ziemii.
    Jak lider takiego kraju moze byc zaproszony do Oswiecimia?
    Popieram kontakty ekonomoczne z Rosja ale nie polityczne.
    Double standard.
    Wstyd.

    Slawomirski

  49. 1. Wołają na blogu: WIĘCEJ RZETELNOŚCI! A więc to był PAK (a nie jak podałem PIRS), to on mi objaśniał fenomen wyborczy podwójnego zwycięstwa PiS w 2005 roku. (Za pomyłkę przepraszam).

    2. Oprócz wojny na uśmiechy, pt. „L. Kaczyński nowym Prezydentem”, reszta programu PiS jest stara, lekko tylko przemeblowana, jak np. IV RP i propozycja zmian konsytucji. Obecnie chyba mało kogo w Polsce obchodzi wzmocnienie władzy prezydenta i rządu, podobnie – kto uwierzy w gwarancje pełnej publicznej ochrony zdrowia (ta „kiełbasa wyborcza” jest na czasie, coś jak 3 mln mieszkań rzucone onegdaj ludowi), ani w potrzebę obrony krzyża. Ten program prezesa PiS jest mało porywający, realistycznie rzecz biorąc.

    3. Jak mówi mądry Cimoszewicz, w kampanii wyborczej ważniejsze od programów są symbole. Ten wywiad dla „Dziennika” odczytuję zupełnie inaczej niż Ryba. Pewne obserwacje o przebiegu kampanii wydają się ponure, ale są realistyczne – bo taka jest demokracja, czyli „czysta wariacja”. Cimoszka to wielki mąż, jeden z filarów transformacji. Spekulują w GW, że nie chce kandydować na prezydenta, bo wzmocniłoby to PiS.

    4. Dwa zarzuty pod adresem TK formułuje Kartka z P. (0:21). Faktycznie nowi sądziowie wprowadzeni przez PiS nie gwarantują obiektywności prawniczej. Spekuluje się, że biorą … od PiS siłę ducha, boją się ich opinii, co śmieszy brakiem realizmu. Inna sprawa to ubeckie emerytury. Ja byłem za ich obnizeniem, POLITYKA napisała kiedyś dwa artykuły niejako wspierające ten pomysł, uważam, że ma to sens moralny i podbudowę historyczną. Ale prawo musi być stanowione w sposób poprawny. I oto TK ma dylemat z rewizją tej ustawy, pewnie w końcu zaakceptuje po zawieszeniu kilku artykułów, albo przyjmie podobne rozwiąznie.

    5. Kartka z P. (http://passent.blog.polityka.pl/?p=650#comment-146747 ) wskazuje na zniechęcenie tych, którzy w 2007 poparli PO i możliwość niskiej frekwencji. Sondaże nie wskazują na to ostatnie, przeciwnie na wzrost zainteresowania wyborami, to jest pewniejszy trend zdaje mi się, niż to czy PO się osuwa, czy raczej trzyma mocno swych 49,9%. Zniechęcenie też może być zjawiskiem pozytywnym, w tym sensie – oczywiście „obmacuję mgłę”, czy jak się to mówi – gdyż sporo ludzi widzi, że rząd i państwo to nie wszystko, co do szczęścia potrzebna. Rozumieją albo czują, że polityka to wyrafinowana gra, a oni sami mogą ugrać więcej nie oglądając się na nią. Machają ręką, co może zachęcać do olania wyborów. Ale jednak nie zachęca, jakaś różnica jest widoczna między PO i PiS, z tej całej mgly (i z tej piany bite na blogu en passant jednak się ona wyłania.

    6. Jeszcze wrócę do Ryby i Cimoszewicza. Cimoszewicz to jest właśnie ta wizja lewicy, która mi pasuje. Jej pozycja bliższa jest centrum, bo tam są głosy, a której zdaje mi się wielu blogowych lewicowców zrozumieć nie chce (bo przecież powinni móc 😉 ). Zwykły pragmatyzm nakazuje czytać i rozumieć Belkę, który jest na poważnym stanowisku dowodzenia, a nie stawiać całej stawki na idee „sprawiedliwości społecznej”, które mogą ponownie nabrać waloru, ale powiedzmy za kilkadziesiąt lat. O nią (s.s.) już zadbano, wyzwania w świecie zachodnim są dzisiaj inne (http://wyborcza.pl/1,97738,7434852,Sztandar_socjaldemokracji_wyprowadzic_.html ). – ale ileż ja mogę ich jeszcze zanudzac tą tezą! Proszę tylko jeszcze raz uważnie przeczytać ten wywiad, wszak W.C. nie jest niewrażliwym na biedę bankierem, rzetelność działania i niezależność myśli to jego wizerunek. Przypadek osobnika trudnego do zakrzyczenia.

    7. Wiele komentarzy mi wyparowało, och, nie zliczę. Chyba ich nie wklepałem jeszcze, nie kliknąłem na DODAJ. Ach wiem, wyparowały mi z głowy 😉

    Miłego weekendu

  50. Kilka z przedstawionych przez prezesa PiSu propozycji w projekcie konstytucji zasługuje na baczną uwagę:

    1) Prezydent mógłby odmówić powołania premiera lub ministra, gdyby miał informacje „z wiarygodnych źródeł”, że dana osoba takiej funkcji pełnić nie powinna.

    2) Prezydent otrzymałby nowe kompetencje, m.in. mógłby uczestniczyć w ustalaniu strategii państwa oraz „w pewnych okolicznościach, innych niż te dotychczasowe” mógłby rozwiązywać Sejm.

    3) Według projektu, prezydent miałby też prawo do zorganizowania referendum nad ustawami, których nie akceptuje oraz możliwość – za zgodą rządu – wydawania rozporządzenia z mocą ustawy.

    4) Prezydent powinien być przewodniczącym rady sądownictwa oraz zwierzchnikiem służby cywilnej.

    Mój komentarz:

    Jak wynika z prezentacji Jarosława Kaczyńskiego, jest to konstytucja księżycowa, w której mieszają się autorytarne życzenia PiSu, takie jak zwierzchnictwo prezydenta nad wszystkimi i wszystkim – premierem, ministrami, służbą cywilną, sądownictwem, parlamentem (prezydent może go rozwiązywać i może wydawać dekrety z mocą ustawy), nad wojskiem (w aktualnej konstytucji prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, chociaż nikt nie wie, co to konkretnie oznacza), z oczekiwaniami, że system wyposażający prezydenta w uprawnienia przede wszystkim blokujące, w dodatku mgliście sformułowane (co to znaczy „zwierzchnik”?) może skutecznie działać w Polsce.

    Proponowanie nadania prezydentowi prawa rozwiązywania parlamentu i wydawania rozporządzeń z mocą ustawy wskazuje dziś na to kto, jaki szef kancelarii mógł inspirować na początku lat 90-tych prezydenta LW do objęcia kontroli nad sejmem – pamiętamy starania LW o przyznanie mu prawa wydawania dekretów, próby rozwiązywania sejmu i posyłanie swoich sekretarzy do marszałka sejmu z prośbami o konkretne głosowanie sejmu w konkretnej sprawie.
    Jedno można powiedzieć – ci ludzie nie mają pojęcia o równowadze władz oraz o praktyce konstytucjonalizmu w państwach prawa, mimo, ze mają do dyspozycji sztaby mądrych doradców.

    Projekt konstytucji wprowadza ulubione narzędzia braci – wkładanie kija w szprychy i sypanie piasku w tryby. Wszystko poprzez wypróbowany instrument – prawo weta.
    Niedobry kandydat na premiera – nie ma mojego podpisu, niedobry kandydat na ministra – mój będzie lepszy, niedobry parlament – rozwiązać, niedobra służba cywilna – wstawić tam moich ludzi, niedobrzy sędziowie – wezwać na Radę Sądowniczą, niedobra ustawa – zawetować, wydać dekret.
    Jaką wielką głowę będzie musiał mieć prezydent pod rządami nowej konstytucji!

    Najbardziej bulwersują mnie postulaty całkowitej podległości personalnej rządu prezydentowi, prawa rozwiązywania sejmu, prawa wydawania dekretów i przejęcia kontroli nad sądownictwem przez prezydenta oraz deklaracja:
    „Prezydent nie jest już częścią władzy wykonawczej, jest – jak mówił J. Kaczyński – „ponad wszystkimi władzami”

    Czymś to pachnie. Oj, mocno zanosi!

    Pzdr, TJ

  51. Morality and Auschwitz

    http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/8210135.stm

    Co Rosja zrobila aby zadoscuczynic ofiarom totalitaryzmu?

    Slawomirski

  52. Tj 16.42
    Czy żyjesz na księżycu ? Busdoc pisze o podatkach które płaci KAZDY obywatel ( za wyjątkiem naszych milionerów, ktorzy wywożą bezkarnie forsę do offshore). A wiec kazdy płaci PIT ( conajmniej 19% i Vat 7- 22 % przy każdych zakupach). Nie wymienił natomiast akcyzy. Zarówno Vat jak i akcyza najbardziej uderzają w ludzi o najniższych dochodach, co wie każdy student pierwszego roku ekonomii. O co ci chodzi z ta rzetelnością ?
    Poprzednie dwa moje wpisy zostały wycięte.
    Quo usque tandem abutere, Catylina patientia nostra ?

  53. Jeszcze by mogl nowy nasz prezydent skusic sie na kilka korepetycji z j.polskiego, o artykulacje zadbac i dentyste odwiedzic. wtedy bylby prawdziwy ulan. Takiego nawet na CNN milo by bylo ujrzec.

  54. z dystansu pisze:
    2010-01-15 o godz. 17:44

    „Wiekszosc polskiego spoleczenstwa jest obyczajowo konserwatywno-katolicka, a spolecznie 20 lat po upadku PRL-u wciaz jeszcze nastawiona roszczeniowo-socjalnie do swojego panstwa, niedajacego wciaz jeszcze dosyc pieniedzy.”

    Pan zdaje się nie dostrzegać biegnącego czasu.
    Już w ostatnich wyborach młodzi nas i siebie uratowali.
    W najbliższych w jeszcze większym stopniu będą decydować.
    I w następnych i w następnych…
    Oni nie są głupi.
    Już wiedzą, że starzy chcą ich wydymać przy testamencie.
    Że zamiast mieszkania chcą im w spadku zostawić kredyt hipoteczny a wcześniej, siebie na utrzymaniu.
    Nie jest dziś taka Polska jak Pan pisze.
    Wykorzystamy swoją szansę na przekór wielu na tym blogu.
    Pozdrawiam rozsądnie myślących

  55. Panie Danielu, niech pan wypluje te słowa;-(

  56. „Popieram kontakty ekonomoczne z Rosja ale nie polityczne”.

    W tym manifescie Slawomirskiego (17:54) jest zawarty gruby blad. Coz sa warte kontakty ekonomiczne, za ktorymi stoi chec wywiernia nacisku politycznego. Bo taka jest pragmatyka kontaktow z Europa putinowskiej Rosji. W kazda umowe handlowa z taka Rosja jest wbudowane ryzyko politycznego nacisku, czy to gaz, czy mieso, czy kiszony ogorek. Zatem reakcja polska jest taka, ze w miare mozliwosci kalkulujemy z tym ryzkiem. Np. gaz z Norwegii moze byc drozszy o 10%, albo nasze produkty tansze we Wloszech o 10%. Albo wiecej, jesli sytuacja polityczna sie zmieni.

    Zatem z Rosja kontakty ekonomiczne sa polityczne, a kontakty polityczne z Rosja sa specyficzne. Jak najbardziej trzeba je prowadzic. Laczenie przyjazdu Miedwiediewa do Oswiecimia nie nalezy wiazac z historycznymi zaszlosciami. W korzystnej i elastycznej polityce wobec Rosji nie ma najmniejszej niespojnosci moralnej. Przeciwnie, odwracanie sie tylem do obecnej Rosji jest hipokryzja, zaprzeczeniem zasady ochrony i zapewnienia bezpieczenstwa obywateli Polski. Wlasnie na tym m.in. KACZYZM polega.

  57. TO 18.38
    Bardzo mi sie podoba twój pomysł żeby odłożyc sprawiedliwośc społeczną na kilkadziesiat lat. Dla kogoś kto bezpłatnie korzysta z jednago z najbardziej opiekuńczych państw na swiecie, to właściwa postawa. Co jeszcze chcesz nam odłozyć na kilkadziesiąt lat ? infrastrukturę, ? ochronę srodowiska, opiekę lekarska dla społeczeństwa, rozwój oświaty, kultury, nauki ?. Już raz pisałem że państwo opiekuńcze, czyli sprawiedliwość społeczna nie jest potrzebna w Monaco, Lichtensteinie i na wyspie Jersey. Tam wszyscy mogą sobie za nią zapłacić. Ale do ciebie nic nie dociera, a jak dociera to i tak nic nie rozumiesz..
    Pamiętaj jednak że jak napisał J.M.Keynes, w długim okresie wszyscy będziemy martwi !

  58. Teresa Stachurska pisze:

    2010-01-15 o godz. 10:05

    Zainteresowanie zdrowiem fizycznym na blogu jest minimalne.
    Ja, nie wiem jak inni tutaj piszacy, pogodzilem sie z faktem ze bede umieral w bardzo niezdrowy sposob.

    Slawomirski

  59. TJ pisze:

    2010-01-15 o godz. 18:55

    Widac antyobywatelski charakter propozycji utrwalacacych dyktature tyrana/prezydenta.
    Gdzie jest spoleczenstwo obywatelskie w propozycji PiS?

    Slawomirski

  60. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    WINIEN 2010-01-15 o godz. 16:57 pisze:

    „Nigdy i nigdzie nie doszukalem sie wywazonej i obiektywnej oceny srodowiska uchodzcow (ubiegajacych sie o status uchodzcy). Gwoli zaspokojenia ciekawosci; w latach osiemdziesiatych przybywalo rocznie, wtedy do RFN ok. 40O.000 osob, z tego duza czesc z Polski. Ciekawi mnie analiza takiej grupy ludzi.“

    Szanowny Blogowiczu, nigdzie – przynajmniej jak do tej pory – nie doszukalem sie w blogosferze oczekiwanej tzw. riposty do WINIEN na wpis Bobola pisze: 2010-01-08 o godz. 17:54 –> (Dobrze jest pisac tak aby bylo jasne co sie kwestionuje. Domyslam sie tylko, ze chodzi Panu o racjonalnie uzasadnione okrucienstwo. Wyjasniam wiec, ze chodzi mi o podawanie racjonalnych powodow, ktore stoja za okreslonymi obrzadkami religii i innych masowych a quazi-religijnych ruchow (np komunizm czy faszyzm). A oto przyklady 🙂 itd … w „Wojna na krzyze“ z dnia 2010-01-06 o godz. 11:46 w kategorii En passant.

    Wyglada na to, ze w przypadku blogowicza WINIEN najciekawszymi sa te sprawy-analizy ktorymi WINIEN przestal-je sie iteresowac?
    To jest wielka niepowetowana szkoda gdyz wydawalo sie ze wczesniejszych wyjatkowo goracych/plodnych dyskuscji, ze wlasnie w tematyce poruszonej przez Bobole WINIEN jest wyjatkowo „pewny” siebie(?)

    Post Christum.
    Szanowny Blogowiczu, jestem wyjatkowo zawiedziony, a wlasciwie nie.

  61. WINIEN pisze:

    2010-01-15 o godz. 16:57

    Znam kilka osob ktore prosily o azyl w NRF.
    Wszystkie te osoby nie akceptowaly swojego zycia w PRL.
    PRL mial odpychajacy wplyw ze wzgledu na wiezienie obywateli w granicach PRL. Ludzie czuli sie tam niewolnikami.
    Kompletny brak praw obywatelskich(prawo do wlasnosci prywatnej,do swobodnego poruszania sie czy do dzialalnosci politycznej) oraz ekonomiczna zapasc(brak mieszkan, brak towarow w sklepach) sprawialy ze Polacy masowo prosili o azyl gdzie sie dalo.

    Sporo kolegow mialo przeszkolenie wojskowe i nie godzili sie z mozliwoscia uczestniczenia w konflikcie po stronie ZSRR.
    Wrazliwi powiadali ze im nie odpowiadala polska glupota polaczona z sila.
    Innymi kierowaly wzgledy osobiste.
    Wszyscy szukali szczesia.
    Jedni je znalezli inni nie.

    Republika Federalna byla kochana.

    P.S.
    Szkoda ze techniczny glicz wessal panski wpis. Moich nie jest mi zal.

    Slawomirski

  62. WINIEN pisze:

    2010-01-15 o godz. 16:53
    „Proponuje oglosic zbiorke na (dla) busdoca.”

    Ja mu daje „?”.

    Slawomirski

  63. absolwent pisze:

    2010-01-15 o godz. 11:39

    „Kolejny dowód o wyższości PRL nad III RP, gdyż w cenzurze na Mysiej zatrudniano ludzi wykształconych i inteligentnych.”

    Mrs. Robinson ponownie zdradzila.
    Czy dlatego absolwent pisze bez zastanowienia?

    P.S.
    Mam nadzieje ze pobyt Mrs.Robinson w szpitalu psychiatrycznym nie bedzie zbyt uciazliwy dla absolwenta.

    Slawomirski

  64. Bywalec 2 pisze:

    2010-01-15 o godz. 16:39

    „Eh, gdzie te czasy, kiedy Prezydent upojony wlasna odwaga i czerwonym gruzinskim winem, probowal na granicy osetynskiej wywolac IIIwojne swiatowa. ”

    Polska megalomania w formie dowcipu.

    Slawomirski

  65. jasny gwint pisze:

    2010-01-15 o godz. 09:33

    „nędzne państwo”

    Popros pan o azyl w Rosji.

    Slawomirski

  66. Sebastian pisze:

    2010-01-15 o godz. 14:51
    „Szanowny Panie Redaktorze,

    bardzo uprzejmie proszę o uświadomienie mnie”

    Nie wstyd tobie prosic obcych?

    Slawomirski

  67. Slawomirski pisze;

    Popieram kontakty ekonomiczne z Rosja ale nie polityczne.

    Panie Slawomirski kontakty polityczne i ekonomiczne sa
    nierozlaczne niebedzie iednych to niebedzie i drugich.
    A co do Rosji , to co mnie to obchodzi ze moj dziadek
    bil sie z ruskim dziadkiem , morze niemieli nic lepszego do roboty.My iestesmy mlodym trzecim pokoleniem
    i niemorzemy ciagnac tei wendety w nieskonczonosc.
    Jest okazia trzeba sprubowac zaczac od poczatku morze
    sie uda ,przeciesz jestesmy slowianami.
    Niemca i Francii sie udalo to czemu nie nam.
    Wiem wiem nic tak niedzieli ludzi jak religia , ale przeciesz
    to niedotyczy ateistow.

    Pozdrawiam.

  68. Po „Zbrodniarzu”,”Bolku”,”Oszuście” i „Wasalu” marzy mi się prezydent „Apostoł”.W samej rzeczy chodzi o apostolstwo zdrowego rozsądku.

  69. Teresa Stachurska pisze:
    2010-01-16 o godz. 08:51

    Znakomity link, kazdy moj znajomy w Polsce mysli w ten sam sposob.

    Polecam ten artykul pani Paradowskiej. Najwiekszemu klamczuchowi w histori dzeinnikarstwa polskiego. To tak pracuja umilowana Platforma i wspanialy Donek.

    Fragment
    „Wbrew temu, co ciągle powtarza prof. Leszek Balcerowicz, mamy jedne z najniższych w Europie świadczeń socjalnych, gdy idzie, np. o minimalne renty i emerytury. To kwoty liczące około 500-670 zł, czyli około 120-160 euro na osobę. Mamy jedne z najniższych w Europie zasiłków rodzinnych rzędu około 15 euro i to tylko dla najbiedniejszych – w Niemczech taki zasiłek od nowego roku będzie wynosił 204 euro. To u nas są najniższe renty i emerytury z tytułu całkowitej niezdolności do pracy czy też renty rodzinne wynoszące zaledwie około 675 zł, czyli po przeliczeniu ok. 160 euro. To Polacy otrzymują najniższe renty przy całkowitej niezdolności do pracy z powodu wypadku czy choroby zawodowej, czyli zaledwie 810 zł, tj. około 200 euro. Mamy także najniższy dodatek do sieroty zupełnej w wysokości 325,36 zł, czyli niecałe 80 euro, skandalicznie niski dodatek pielęgnacyjny dla inwalidy wojennego niezdolnego do samodzielnej egzystencji wynoszący zaledwie 259 zł, a więc około 60 euro. Nie mówiąc już o płacach, które średnio realnie osiągają poziom 1 500-2000 zł, tj. w granicach 300-500 euro. To właśnie nasze państwo fatalnie wywiązuje się ze swych obowiązków w służbie zdrowia, edukacji, transporcie publicznym, bezpieczeństwie, ochronie prawnej, ale również kulturze, oświacie, pomocy społecznej i socjalnej. Sprzedaliśmy już blisko 70 proc. naszego majątku narodowego – powinniśmy opływać w dostatki jako państwo i naród. Dostaliśmy za to zaledwie ok. 83 mld zł, czyli tyle, ile dziś trzeba by zapłacić za jeden duży bank. Zamiast luksusów jesteśmy – jako naród i państwo – totalnie zadłużeni.”

    Rozumiem ze sa zobowiazania rzadu, nie sposob kazdego zadowolic. Jednakze rzad nie robi nic – absolutnie nic by rozwijac swoja baze podatkowa. Wrecz przeciwnie, po calkowitych prywatyzacjach polskich firm przez obcy kapital, zyski sa delarowane poza granicami Polski co zmniejsza przychody rzadu.

    Do emerytow na tym blogu, w szczegolnosci do Stasieku.

    Wasza postawa jest skandalicznym tchorzostwem. Ja nie mam w tym osobistego interesu piszac o ciezkiej sytuacji emeryta. Mnie to osobiscie nie dotyczy, ciagle zaliczm sie do pracujacej mlodziezy i poza Polska. Nie mam zamiaru wrocic i nigdy nie bede bezposrednio dotkniety losem emeryta w Polsce. Wy natomiast jestescie tchorzami, nie zdolnymi zajac stanowiska w swym wlasnym interesie.

    Stasieku w szczgolnosci, pozujacy tu jako ‚inzynier-emeryta’ nie byl w stanie zabrac glosu w obronie polskiej mysli technicznej. To zdrada srodowiska i profesji.

    Pisalem juz ze przeciatny polak sprzedalby wszysko za butelke wodki i zagryche, a nawet z zawisci. I dodam oddalby rowniez wszystko po prostu z tchorzostwa.

  70. Tymczasem z Ukrainy wiatr niesie swąd gnijących pomarańczy. A nie szkoda było milionów dolarów i entuzjastycznego spazmu na Majdanie bohaterów walki o wolność; Kwaśniewskiego, Wałęsy i czeredy polskich rusofobów. Historia skręciła na swoje własne tory, czyli wygra Rosja. Gdzie są ci bohaterowie dzisiaj, dlaczego nie jadą w sukurs, dlaczego zamilkły polskie wolne media tak zwykle dziarskie w takich intrygach? Nikt chyba już nie płaci.
    Wyszło natomiast kolejne szydło z worka w prasie włoskiej, która ujawniła, że znany przestępca Craxi hojnie finansował Wałęsę w czasie złotego karnawału. Karnawał się skończył i tańcujący pajace zamienili się w clownów.Craxi zmarł na wygnaniu to wiadomo, a co z forsą Wałęsy?

  71. TJ 18.55
    Dziwię się że potraktowałeś poważnie Jarosława K. i poświęciłeś mu trafną analiże jego bezczelnej gadaniny.Moim zdaniem jest to wyjątkowa prowokacja, zaczynając od pierwszego zdania, które wprowadza pierwsze w Unii państwo kościelne- coś w rodzaju kolonii Watykanu. Ale kazde wystąpienie Jarkacza pogarsza szanse jego ugrupowania, wiec czekam na kolejną akcje typu: „łże elity” ,”tam stoi zomo”. Jednym słowem leming przyspieszył krok.

  72. Slawomirski 7.02
    Jest to twój 278 wpis na temat Mr Robinson. Niestety nic nie było o totalitaryzmie i wujku z Workuty. Sztanca się zacięła ?

  73. 1. absolwent pisze:
    2010-01-15 o godz. 20:47
    Tj 16.42
    ”Czy żyjesz na księżycu ? Busdoc pisze o podatkach które płaci KAZDY obywatel ( za wyjątkiem naszych milionerów, ktorzy wywożą bezkarnie forsę do offshore). A wiec kazdy płaci PIT ( conajmniej 19% i Vat 7- 22 % przy każdych zakupach). Nie wymienił natomiast akcyzy. Zarówno Vat jak i akcyza najbardziej uderzają w ludzi o najniższych dochodach, co wie każdy student pierwszego roku ekonomii. O co ci chodzi z ta rzetelnością ?”

    Mój komentarz:
    Odliczanie VATu od pensji jest absurdem, ponieważ od pensji jest pobierany PIT.
    VAT jest pobierany od towarów i usług, a nie od przychodu, nie może być odliczny od pensji.
    VAT jest normalnym, zwykłym podatkiem, który zasila budżet państwa, a nie batem na biednych.
    Jak dotychczas w Polsce na towary żywnościowe stawki VATu są po pierwsze znacznie mniejsze niż 22% i są zróżnicowane (3 i 7 %) . W jaki sposób mam odliczyć od pensji VAT, jeśli nie zacząłem zakupów? Takie rozumowanie to masło maślane – VAT odliczam od pensji, ponieważ i tak go zapłacę przy zakupach, ale kupując towar nie liczę ceny netto, tylko znowuż z VATem.

    Pisanie, ze VAT i akcyza uderzają w najuboższych nie dotyczy tematu „odliczanie stawki VAT od pensji”. To jest próba argumentacji sprawiedliwościowej. To całkiem inna para butów.

    Odliczanie VATu od pensji, to absurd. Każde państwo pobiera podatki.
    Nie jest możliwe zwolnienie indywidualnych osób od VATu na zasadzie sprawiedliwości społecznej. A może ktoś ma realny pomysł w tej sprawie?

    Nie płacenie podatku przez wybranych jest finansowaniem ich przez innych płacących. Stawki VATu na żywność w Polsce są niższe ze względów sprawiedliwościowych i dla pośredniego wspomagania rynku rolnego.

    Pzdr, TJ

  74. Absolwent & TJ

    Zauwazcie ze gdy Tusk wygra wybory prezydenckie bedzie absolutnym dykratorem.

    Jako szef PO, Tusk bedzie nominowal wiekszosc poslow, bedzie ich rowniez odwolywal i bedzie im rozkazylal jak glosowac. (tak jak juz to jest w praktyce)

    Jako szef PO Tusk bedzie nominowal ministrow i premiera.

    Jako szef PO i szef premiera i jako prezydent Tusk bedzie nominawl 20 do 25 tys posad w rzadzie i administracji i zarzadach.

    A jako prezydent bedzie wszystko zatwierdzal – czyli zatwierdzal swoja wlasna wole.

    Bedzie to dyktatura absolutna wprowadzona przez drzwi kuchenne, zmiany konstytucyjne rowniez beda mozliwe. Obecne propozycje PIS-u nie maja znaczenia.

    Glos na byle kogo byle by nie na Tuska bedzie glosem rozsadku. Ale spodziewam sie ze polak ‚madry po szkodzie’ zda sobie z tego sprawe dopiero po wyborach.

  75. absolwent (1-15, 22:24)

    Gdziezes ty wyczytal, ze ja proponuje „odłożyc sprawiedliwośc społeczną na kilkadziesiat lat”? Musze chyba powoli, krok po kroku wyjasnic:
    1 – socjaldemokracja w zachodniej Europie jest w odwrocie, co jest faktem historycznym, dokladniej wyborczym,
    2 – przyczyny tej sytuacji probuje rozjasnic w artykule w GW niejaki Buras ( chyba socjolog z angielskiego uniwersytetu?),
    3 – obserwacja Burasa i moja jest taka, ze idee „s.s.” stracily w E.zach atrakcyjnosc,
    4 – dlatego sugeruje ja, moze lepiej byloby, w Polsce dobijajacej do E.zach, skupic sie na tym co mowi Belka, i przy okazji wywiadu – na pozycji jaka zajmuje Cimoszewicz.

    Tyle napisalem. Moge dodac, ze „konsolidacja finansow panstwowych” jest na tapecie od dobrych 5 lat w tej formie. I celem tego przedsiewziecia nie jest, jak twierdzi absolwent – jakis kolejny neoliberalny przekret, lecz umocnienie panstwa opiekunczego w Polsce. Byc moze absolwent nie ma wykrystalizowanego obrazu, jak to panstwo ma wygladac. A nade wszystko, jak je osiagnac i utrzymac. Bowiem nie wystarczy panstwo opiekuncze zadekretowac, trzeba je jeszcze regularnie utrzymywac. Inaczej zrobi sie kolejny PRL.

    P.o. w E.z. pojawilo sie nie w czasach Bismarcka (to byla tylko namiastka), lecz po osiagnieciu przez te kraje wysokiego poziomu rozwoju ekonomicznego po II wojnie sw. W Polsce p.o. wprowadzono w nieco inny sposob, i w innym zakresie.

  76. „Mieszkańcy Port-au-Prince przyznają, że wołanie o pomoc, które wcześniej dochodziło ze zniszczonych budynków, powoli zaczyna cichnąć.”

  77. busdoc pisze:

    2010-01-16 o godz. 10:34
    Teresa Stachurska pisze:
    2010-01-16 o godz. 08:51

    „Znakomity link, kazdy moj znajomy w Polsce mysli w ten sam sposob.
    Polecam ten artykul pani Paradowskiej. Najwiekszemu klamczuchowi w histori dzeinnikarstwa polskiego.”

    „Pisalem juz ze przeciatny polak sprzedalby wszysko za butelke wodki i zagryche, a nawet z zawisci. I dodam oddalby rowniez wszystko po prostu z tchorzostwa.”

    Panie busdoc, te inwektywy ad personam i ad nationum są niepotrzebne, niczego nie wnoszą, słowa przemieniasz w cepy, dyskusję – w bijatykę. Polak piszemy z dużej litery!

    Pzdr, TJ

  78. Szanowni Komentatorzy!
    Odebrałem myśl przewodnią wpisu jako próbę zwrócenia uwagi na skretynienie PRowców i ich zleceniodawców, polegające na wierze, że po tylu latach obserwacji, słuchania, czytania kandydatów,
    ciemny lud (że zacytuję klasyka-cynika),
    kupi nowy, cudownie odmieniony obraz obiektu PR.
    Kupi w ostatnim roku prezydentury,
    że Lech Kaczyński (…) i tu 13 bulletów Gospodarza.
    Zapomni, jak definiował klasę polityczną D. Tusk z ławki wicemarszałka senatu.
    Zapomni, co obiecywał D. Tusk, znając PIS, konstytucję RP i inne uwarunkowania.
    Zapomni, jakie decyzje kadrowe, najważniejszą kompetencję kochanych przywódców, podejmowali Tusk i Kaczyński.
    Po zmianach w kierownictwach klubów pomyśli: hej, nowa era idzie!
    Itd.
    Otóż ucho od śledzia panowie!

    Ale co mamy robić, my wyborcy, jeśli kariera/kasa w polityce zależy od sympatii dwóch osób w Polsce?
    Co to za demokracja, idę się zapytywowywać?
    Przykład: jak taka postać jak R. Czarnecki, historyk, sprawna gaduła, król mendzenia opozycyjnego w różnych partiach, może zarobić tyle kasy za podlizywanie się kolejnemu szefowi? Jeszcze w pewnym momencie chciał wskoczyć na kasę PZPN!
    Czy mój protest dotyczy nadmiernie bogatego, któremu zazdroszczę?
    Oczywiście nie! Mój protest dotyczy ordynacji wyborczej, która nie pozwala wyeliminować takich ludzi bez osiągnięć, nieuków.
    Dziś usłyszałem w TOK FM „w okresie czasu” i „tajming czasowy” w jednej wypowiedzi polityka Czarneckiego, reprezentanta Polski w PE.
    Ciemny lud widzi jakie miernoty obrastają w mamonę podatników.
    Pomyślmy co z tym zrobić…

  79. @Teresa Stachurska.

    Miniatyrkę tej patologii mam w mojej spółdzielni mieszkaniowej.Nie mogę uzyskać status pokrzywdzonego mając mieszkanie z wyodrębnioną własnością.Kreatywną księgowością do „wspólnego kotła” można ukryć każdą niegospodarność.
    Można zatem zapytać w jakim celu było kosztowne dla spółdzielców przekształcenie własnościowe?!
    Co do spraw narodowych w obiegu pieniądza z pewnością ciekawie będzie wyglądał rozwinięty strumień zadłużenia po latach kiedy oddało się rynek.

  80. Zastanawia mnie jeszcze jakze gleboki argument absolwenta, ze w Monaco i na wyspie Jersey opiekunczosc panstwa jest niepotrzebna. Czy chodzi o wielkosc kraju? Czy absolwent raczej ubolewa nad swym losem, ze nie urodzil sie na wyspie Jersey?

    Pada tez porownanie z Kanada. Owszem, jest tu p.o W wielu przypadkach reguly opiekunczosci nie obejmuja tego co w Polsce. Poza tym panstwo nie utrzymuje, znaczy sie, nie posiada nie rentownych firm, kopaln, stoczni, etc. Rolnictwo jest wspomagane inaczej niz przez KRUS, wogole to jest inne rolnictwo. Oczywiscie kwoty zapomog i zasilkow sa wyzsze, nawet po uwzglednieniu sily nabywczej pieniadza. Jedno tylko zauwazam, ze ja na to wszystko place. Ubezpieczenie na bezrobocie – skladka, ktorej nigdy nie odzyskam. Plan emerytalny – skladka, ktorej w calosci nie odzyskam, bo nie mialem wypadku przy pracy (puk-puk w niemalowane), emerytura z tego planu niewystarczajaca, wiec idzie w ruch prywatny plan, panstwo go wspiera ulga podatkowa. Szkolnictwo elementarne i srednie – z podatku. Uniwersytet – czesciowo odplatny, reszta z podatku. Lecznictwo – z podatku. Oczywiscie moja dola jest wieksza niz wielu innych. Opiekunczosc panstwa to sa reguly i instytucje rozdysponowania i „wtornego podzialu”. W Kanadzie funkcje te zmniejszono w ostatnim 25 leciu. Podatki sa nizsze, redystrybucje nieco zmniejszono, postawiono warunki dla korzystajacych z zasilkow. Wiekszosc uznala to za sluszne.

  81. Parker
    Mam nadzieje, ze ty masz racje a ja sie myle. Znam obecna Polske z dostepnych mi srodkow masowego przekazu, a tych nie jest wcale tak malo, oraz z conajmniej corocznych odwiedzin w starej ojczyznie, a dokladnie w malym malopolskim miasteczku.
    Nigdy nie bylo moja intencja negowanie ogromnego skoku cywilizacyjnego jakiego dokonala Polska w ciagu ostatnich lat i mobilnosci mlodej generacji otwartej na swiat i korzystajacej wpelni z dobrodziejstw Uni.
    Naprzeciwko temu swiatu stoi jednak bardzo umocniony ostatnio konserwatywny kosciol, ktory zazdrosnie strzeze swoich wplywow i przeciwko ktoremu tylko nieliczni odwazaja sie podniesc glos w Polsce (patrz Krzyze). Rok temu mialem okazje goscic w Polsce w okresie wielkanocnym i byc swiadkiem napietego planu koscielnego mojej rodziny w Wielkim Tygodniu, tacy pobozni to nigdy nie bylismy.
    Spotkanie absolwentow liceum mojej zony organizatorzy rozpoczeli uroczysto Msza Sw.
    Czy to nie sa znaki czasu i czy my przed kilkudziesieciu laty tez bylismy takimi dewotami ?
    Aby uniknac nieporozumien jestem wierzacym i praktykujacym na diasporze katolikiem, ktoremu udalo sie prawdopodobnie zachowac swoja wiare, dzieki temu, ze umknal przytlaczajacemu polskiemu katolicyzmowi.

  82. jasny gwint pisze:

    2010-01-16 o godz. 11:04
    „Tymczasem z Ukrainy wiatr niesie swąd gnijących pomarańczy.”

    Czy wscibski nos zaprzestal obwachiwania generala?

    Slawomirski

  83. absolwent pisze:

    2010-01-16 o godz. 12:09

    http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/northern_ireland/8461033.stm

    News from Mrs.Robinson for absolwent.

    Slawomirski

  84. No i Janke sam wypunktował co Prezydnet źle robił, albo robił odwrotnie.

  85. Ted pisze:

    2010-01-16 o godz. 07:20

    Tez bym tak chcial.
    Realia sa inne.
    Rosja jest rzadzona przez kryminalistow z KGB.
    Zachodni inwestorzy sa okradani.
    Totalitaryzm umacnia sie.

    To nie sa wartosci europejskie.

    Jednoczesnie trzeba zyc z taka Rosja.
    Jak?
    Patrzac kryminalistom z Kremla ciagle na rece.

    Slawomirski

  86. Slawomirski pisze:

    2010-01-16 o godz. 07:14
    ——————————-
    Szanowny Sławomirski,

    przepraszam bardzo, ale odnoszę wrażenie, że Twoja inteligencja doświadcza sabotarzu ze strony Twojej psychiki, która powoduje, że Twój rozwój utknął na zgrywaniu jednej maniery. Nie wiem, czy też to zauważasz, ale zdaż się Tobie brnąć w nieuprzejmości/delikatnie mówiąc, zwłaszcza wobec osoby Gospodarza blogu, czego niczym nie da się usprawiedliwić.
    Twoje próby nieeleganckiego bycia w jego „domu”/blogu/, niezmiennie ustawiają Ciebie w sytuacji kogoś, kto nie jest w stanie Jego obrazić. A to oznacza blamaż…

    Sebastian

    P.S.
    Jeśli masz ochotę porozmawiać o czymś konkretnym, po partnersku/nie w manierze uszczypliwego prześmiewcy, co ze względów estetycznych jest względne i niewymierne/, to jestem otwarty na takie sytuacje. Jeśli chodzi o wciąganie mnie w Twoje antyPassentowe fobie, to ja Tobie bardzo dziękuję za taką uprzejmość…

  87. Każdy z nas ma prawo do wypowiedzi,każdy ma taką sposobność, ale ważność wypowiedzi polega na jej zgodności z zaproponowanym tematem. Nawet jeśli są myśli pobrzeżne, ale prowadzą do wątku głównego, to myśl główna zwiera się. Niestety, część Osób na tym blogu „roztrząsa” sprawy” obok-tematyczne, które mają się nijak do wątku głównego. I nie kwestionuję, wiedzy, doświadczenia, prawdziwości myśli… i racji, ale nieznośnym staje się oczekiwanie dyskusji na temat, której de facto nie ma. Bo, albo Żydzi, albo nieszczęśliwe państwo, albo przeszłość tych czy owych. A przecież piszecie do Daniela Passenta, dyskutujecie o Jego tekstach czyli zawartych tam myślach i jego stanowisku wobec… Piszcie na temat artykułu! Wyrażajcie Siebie w stosunku do „zadanego” tematu. Chyba, o to chodzi.
    Bo, tak w ogóle,to o wszystkim można…Tylko, po co?
    Pozdrawiam Was-bez uprzedzeń- bala

  88. Widzę TJ, że przejąłeś pałeczkę w tej bezsensownej walce o prawdę i zadanie kłam demagogii. Dla mnie argumenty lewicy są tak bezsensowne, że aż trudno jest pisać na ten temat
    1. Pani Teresa żałująca, że Owsiakowi się udało. To już jest poziom równy dramatowi.
    2. Busdocowi się kompletnie pomyliły ceny. Ty chyba nie mieszkasz w Polsce? Źle się czuję, więc nie będę wypisywał się, ale oblicz, ile kosztuje kilogram schabu, kg kartofli, kapusta pekińska, makaron – nitki i litr soku pomidorowego, aby zrobić pięć wspaniałych obiadów z zupą pomidorową z makaronem na kostkach ze schabu i kotlet schabowy z kartoflami (może być z nieśmiertelną kapustą). Ja mam też słabsze miesiące i wydaję 400 – 500 zł na miesiąc na jedzenie (a samemu jest zawsze drożej) i to w Warszawie. Przy samodzielnym gotowaniu 35 zł na osobę to jest kawał forsy.
    3.Jak można pisać o Ukrainie, kanibalizmie, strasznym, puchnącym głodzie, gdzie ludzie wygrzebywali korzonki. Jak można osiągnąć taki poziom. Gdy w Polsce marchewka i kartofle są w detalu po 90 gr. Jak ktoś jest umierający z głodu, to zje ugotowane kartofle z marchewką. Przekraczacie moim zdaniem jakiekolwiek normy w dyskusji.
    3. Jak ja lubię, jak porównuje się pensje, zasiłki, emerytury w Niemczech i w Polsce. Ma być tak samo? To mają też być odpowiednio większe ceny? A co z wydajnością pracy? Może wyrzucić tych wszystkich kapitalistów, to wydajność się zwiększy?
    ————–
    Więc po raz 468 proszę o odpowiedź, skąd wziąć na to pieniądze, na podwyższenie emerytur i zasiłków, bezpłatną służbę zdrowia proponowaną bez względu na koszty i jednoczesne ograniczenie podatków, bo są za wysokie. Pani Tereso, Absolwencie, Busdocu – wreszcie napiszcie, w końcu jesteście znakomitymi ekonomistami, potraficie lepiej zarządzać od Balcerowicza, to dajcie próbkę swoich sił. Dziś pierwszy sprawdzian znajomości ekonomii – skąd na Wasze postulaty wziąć pieniądze?

  89. Wypowiedż Tuska: „Polskość to nienormalność, polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać… Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski, tej ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w Krainę mitu. Sama jest mitem”. („Znak”, nr 11-12, z 1987 r.).
    TO WSZYSTKO TŁUMACZY!!!
    Tylko Kaczyński – nikt inny, a już nigdy Tusk!

  90. Wczoraj „Dom zły” w rezyserii i wg scenariusza Wojciecha Smarzowskiego, ze zdjęciami Krzysztofa Ptaka i muzyką Mikołaja Trzaski świetnie zagrany przez Kingę Preis, Arkadiusza Jakubika, Mariana Dziędziela, Bartłomieja Topę i innych. Świetne, mocne kino – z czystym sercem polecam. Film jest o symbolicznym dnie prl-u, upiornej i zapitej prowincji ściany wschodniej. Mocna rzecz jak odór gorzały bijący nieomal z ekranu. Doskonale oddane realia Polski przed i w stanie wojennym. Aż ciarki przechodzą po plecach gdy po latach dotyka się znów tego ludzkiego piekła – rozkradanych pgr-ów, cukrowni, zatopionych w błocie wsi, psujących się autobusów, pustych sklepów wypełnionych czekającymi za czymś ludźmi. No i sami ludzie – odarci z godności i piękna, obnażeni w obłędnym pijaństwie, brudnym jak ściera seksie, chciwości i donosicielstwie, które zastępuje jakiekolwiek społeczne więzi. Nie jest to film przyjemny ale piekielnie wciągający a z racji zgrabnej intrygi również zaskakujący. Kto nie oglądał – polecam. Szczególnie tym, którzy pielęgnują w sobie sentymenty prl-owskie. Warto czasem sobie tamten świat przypomnieć.
    Pozdrawiam

  91. Jermar2!
    Ty znasz słowo „metafora” czy Ci jest całkowicie obce?

  92. Teresa Stachurska, 08.51. Niesamowite! Ten tekst powinni przeczytać wszyscy Polacy, w pierwszym rzędzie agitatorzy sukcesu i mitomani z blogu. Warto aby ci ostatni „pracownicy mózgowi” zamiast nawijać puste teksty postarali się porównać dwa dwudziestolecia, to pierwsze powojenne i to dzisiejsze wolne i niepodległe. Wyjdzie, że wtedy odbudowywano, uczono i budowano, w trudzie i w biedzie, a teraz wystarcza sięgnąć do linku nieocenionej Pani Teresy.

  93. Kartka z podróży,19.57. Wyraźnie marnujesz talent. Ten „seks brudny jak ściera” to sam miód poezji, wprost z Herberta. Widać potwierdzenie sentencji, że podróże kształcą. Tak trzymaj!

  94. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Domyslam sie, ze blogowicz WINIE ma problemy zesplodzeniem riposty w Bobole – odczytuje to jako forma oczywistego respektu przed szanownym profesorem, ktory jak sie na tym znam spokojne czeka – i slusznie.

    Wszyscy, no prawie wszysce na blogowisku wiedza – p. Slawomiski rowniez – ze blogowicz WINIEN ma ciagoty w kierunku tzw. „Zielonych Ludzikow”. Domyslam sie, ze gwaltownych protestow ze strony blogowicza WINIEN nie bedzie – lepiej odczekac? Dla niezorietowanych podpowiem, ze wszyscy wiedza w jakich okolicznosciach partia np. „Zielonych” zostala powolana do zycia i przy pomocy jakiego tzw. „intelektualnego odstrzalu z bliska”. Mowiac szczerze ta forma poczatku <– genezy pochodzenia tego slowa tlumaczy nie bede, sa rozne zdania – prawda bolgowiczu WINIEN?
    A propos ma cos dla Pana – jutro niedziela 17. 01 – bedzie cos do porannej kawy? Oczywiscie zycze smacznego….
    „Tym celem jest legalne powołanie niewybieralnego RZĄDU ŚWIATOWEGO, mającego kontrolować wszelką działalność na Ziemi, ocenianą pod kątem emisji dwutlenku węgla! „Jest to próba przechwycenia całej władzy nad ziemią, za pomocą przejęcia niewiarygodnych sum pieniędzy, pochodzących od wszystkich podatników na świecie, przez tworzone obecnie Światowe Centrum Finansów oraz tę część przemysłu, która przystroiła się w zielone piórka”. Wskutek „odgórnie” narzuconych ograniczeń, nie posiadające dostępu do najnowszych technologii” itd. itp.
    http://www.zaprasza.net/a.php?article_id=30781&PHPSESSID=a6d8e29be4f8c73bfbe3ed6530bde5c4

    D. Passent pisze: „Jak zapowiedział bliski współpracownik prezydenta-elekta, pan Wypych, nowy prezydent wybiera się nawet na bal prasy!!!”

    Czy bilety na bal dziennikarzy sa7beda dostepne na wolnym rynku, czy dystrybucja tak jak zawsze czyli „wio „koniku” a jak sie postarasz?, na kolacje zajedziemy akurat” …. Domyslam sie, szanowny Gospodarzu, ze ow bal nie bedzie balem maskowym, czyli wszyscy wystapia w tzw „maseczkach”?
    http://www.youtube.com/watch?v=h7PvaHGFb8Q

  95. Torlin, 18.45. To żałosne. Toż minęło już dwadzieścia lat. Mamy już Kulczyka Czarneckiego , Guzowatego, J.K Bieleckiego i wielu innych. Przeczytaj ponownie lin Pani Teresy.

  96. Torln,

    czy się Pan kiedykolwiek próbował przyjrzeć jakości swojej woli?

    36 mln zł przy ogromnym zaangażowaniu na rzecz WOŚP służb, samorządów, mediów, artystów i wolontariuszy w porównaniu do potrzeb/deficytu resortu, na rzecz którego ten show się odbywa, dla mnie jest nieadekwatny. Oczekuję od kilku lat miliarda zł… , a to też stanowczo za mało. Za to otrzymujemy wrażenie, że wolontariat nas z problemów wyzwoli 🙂 Problemów pracowicie budowanych przez lata. Plusy ujemne to się nazywało ?

  97. Kartka z poróży,

    zna Pan tę ścianę wschodnią? Pana o niej opinia mnie zadziwia… Mieszkam tu i wielu szczerych jak złoto, fajnych, ludzi widzę. Może dlatego że na trzeźwo jestem jak byłam? Rodzina, znajomi, sąsiedzi, współpracownicy, tak samo. Przez kilka lat miałam uciążliwego jednego (jednego!) sąsiada, ale to już też od kilku lat nieaktualne. Za PRL-u też jeden sąsiad się nosił po dużej wódce. Jeden!

    Mówią, że piją artyści, że lekarze, że pisarze, ale ściana? Ściana to tak wielka generalizacja, że warto się dowiedzieć co skłonności do tego konkretnie mechanizmu obronnego może być przyczyną. Mogę poszukać stosownych pomocy 🙂

    Pozdrowienia 🙂

    PS. Widział Pan „Dzień świra”? To o Warszawiakach film?

    PPS. Ten film jest tak głupi?, czy tylko Pan go tak nieszczęśliwie interpretuje?

  98. Torlin pisze
    “Więc po raz 468 proszę o odpowiedź, skąd wziąć na to pieniądze, na podwyższenie emerytur i zasiłków, bezpłatną służbę zdrowia proponowaną bez względu na koszty i jednoczesne ograniczenie podatków, bo są za wysokie. Pani Tereso, Absolwencie, Busdocu – wreszcie napiszcie, w końcu jesteście znakomitymi ekonomistami, potraficie lepiej zarządzać od Balcerowicza, to dajcie próbkę swoich sił. Dziś pierwszy sprawdzian znajomości ekonomii – skąd na Wasze postulaty wziąć pieniądze?”
    Nie czytasz uwaznie moich komentarzy. Czesto zwracalem uwage na ‘skad rzad ma wziasc….”

    Przedewszyskim rzad nie dorosl by byc rzadem. Przykladem jest proponowana reforma finasow. Jest tam mowa tylko o cieciach a nie ma nic o rozwoju przychodow rzadu.

    Rzad po prostu nie potrafi rozwijac przychodow w tepie wzrastajacych zobowiazan. Rzadowa bezmyslnosc jest widoczna chociazby na posdstawie prywatyzacji. Pzyklad z linka ;
    http://biznes.onet.pl/zima-w-rozkwicie-panstwo-w-zaniku,18506,3116648,1,prasa-detal

    “Państwo Polskie stało się absolutnie bezsilne i bezradne po wyprzedaży swych monopoli, w tym np. dystrybucji energii elektrycznej. W ciągu ostatnich dwóch lat szwedzki Vattenfall i niemiecki RWE podniosły ceny energii o 63-70 proc., i co więcej, mogą je nadal dowolnie podnosić, nie licząc się przy tym kompletnie z polskim nadzorem, czyli Urzędem Regulacji Energetyki”

    Sprzedano dystybucje energi obcemu kapitalowi i jest to przykladem jak obcy kapital teraz doii Polske i polakow. Podwyzki dziesieciokrotnie wieksze od inflacji !!! A wiec koszty kazdego gospodarstwa domowego i przmyslowego rosna. Co z koleii powoduje nacisk na rzad by podwyzszyc wszelkiego rodzaju swiadczenia. A co ze wzrostem przychodow rzadu ? Czy wzrasta w tym samym tepie???

    Jest tu rowniez dodatkowy problem, obydwie firmy (szwedzki Vattenfall i niemiecki RWE) doja Polske i polakow ale deklaruja zyski w Szwecji i Niemczech i tam placa podatki. Bo tam sa zarejerstrowane i tam maja swe siedziby. Istnieje mnostwo mechanizmow ktore obca fima moze wykorzystac by przdstawic swe operacje w Polsce jako nie dochodowe. Manipulacja z ‘trasfer pricing’ jest jednym z nich.

    Przed prywatyzacja polska firma placila podatki w Polsce. Po przez prywatyzacje rzad zyskuje jednorazowa zaplate i traci podatki przez nastepne 20 lat i nawet do nieskonczonosci. Rowniez dzieki wyjatkowym zdolnoscia panow jak Lewandowski i Balcerowicz polskie firmy sprzedawano za jedna dziesiata ich wartosci.

    Zwykly rozrachunek stanow posiadania przed prywatyzacja i po prywatzacji jest bezdyskusyjnym argumetem i dowodem (nie glupoty bo profesora Balcerowicza i doktora Lewandowskiego nie mozna o to posadzic) a zdrady podstawowych interesow kraju.

    Zaluzmy teraz ze to polski capital zakupil co najmniej 51% tego dystrybutora energii. Rejerstracja i siedziba firmy byla by w Polsce i w Polsce placili by podatki.

    Sytuacja ktora istnieje jest nie do zaakceptowania. W Polsce jest 10 milionow emerytow i rencistow. Wydatki na emerytury i renty siegaja 14.3% PKB. Dla porownania przecietna Europejska wynosi okolo 8-9%. Sytuacje wymaga by natychmiast podniesc wiek emerytalny. Tak zrobiono we Francji, Szwecji i innych krajach. W Polsce takie posuniecie nie ma sensu bo istnieje duze bezrobocie. Pozatym Donek nie chce u nikogo podpasc przed wyborami.

    Z drugiej strony te 14.3% dowodzi ze polski PKB jest nie wystarczajacy. Potrzebna sa wiec injatywy by go podwyzszyc. A tu nic nie widac.

    Nie widac jakiegokolwiek planu rozwoju gospodarki. Ale istnieje Agencja Rozwoju Gospodarki (ktora ironicznie zajmowala sie sprzedaza stoczni) i istnieje Ministerstwo Rozwoju Gospodarki a rozwoju nie ma.

    Niewidzialna reka tu niczego nie zalatwi. Rzad musi stworzyc incentywy czego nie widac. Np, Polska jest jednym z nielicznych producentow miedzi. I co my tu mamy, kopalnie i huty miedzi juz zostaly sprzedane obcokrajowcom. A nalezalo by sie spodziewac ze w interesie Polski bylo by rozwinac przemysl przetworczy miedzi dlatego ze ja mamy. To samo odnosnie wegla. Istnieja czyste technologie przetworstwa wegla. Z wegla mozna wyprodukowac mnostwo produktow a w Polsce poza spalaniem go nic nie wymyslono. Czytalem ze wegiel jest sprowadzany do Polski z Nowej Zelandi i z USA bo w Polsce ‘nie oplaca sie’ go wydobywac.

    Innym przykladem jest wykorzystanie polozenia geograficznego. Niezaleznie czy to sie rusofobom podoba czy nie handel miedzy EU i Rosja bedzie sie rozwijal dramatycznie. Polska mogla by na tym zarabiac duze sumy. Ale polityka zagraniczna jest oblakana i nic nie zrobiono dla poprawy infrastruktury wschod-zachod. Kraje jak Singapore i Emiraci robia wielki szmal ze swego polozenia geograficznego.

    Mamy rowniez dostep do morza i tu znowu katastrofa…..

    Jest mnowstwo innych dziedzin gdzie zaniedbania i szokujaca glupota rzadow nie pozwolily wykorzystac sytuacji co sie odbija na przychodach rzadu. I wlasnie dlatego rzad nie ma, jest dziura w budzecie i olbrzymie bezrobocie i emigracja i olbrzymie dlugi ,…. I to na tyle w duzym skrocie.

  99. TJ pisze:
    2010-01-16 o godz. 15:52

    Piszemy niemiec, rosjanin, czech, chinczyk, …. arab, zyd, indianin, czrny i skosnooki,… szwab, rusek, pepik, makaroniarz i zabojad,… a wiec mozemy rowniez pisac ‚polak’ a nie ‚Polak’

  100. Kartka z Podróży 19.57
    No rzeczywiscie wspaniały jest ten obraz PRL- u .Ale my to znamy z autopsji, a Bareja nam sfilmował wystarczająco dokładnie.
    A widziałeś „Wesele” tegoż Smażewskiego ?
    Mocna rzecz jak odór gorzały płynący wprost z ekranu. I ci sami ludzie – odarci z godności i piekna, obnażeni w obłędnym pijaństwie, brudnym jak ściera seksie, chciwości i donosicielstwie, które zastępuje jakiekolwiek społeczne więzi.
    Warto obejrzeć jak wygląda III RP.
    Naprawde nie widziałeś tego filmu ?????

  101. Torlin 18.45
    Bardzo cię proszę, nie obrażaj swojej i mojej inteligencji. Jeżeli chcesz wiedzieć skąd wziąć na to pieniadze, to zapytaj w Sejmie, który solidarnie przegłosował obniżke podatków PIT z 40 na 32 %. To nie ja jestem w Min FIN odpowiedzialny za to że polscy milionerzy workami wywoża pieniądze do rajów podatkowych. Zapytaj Kulczyka, i większość z 100 najbogatszych z Wprost gdzie płacą swoje podatki ! A MF sie przygląda, bo jak do tej pory jeszcze nie mogą znaleźć dokumentów w sprawie Stokłosy, Grabka i całej reszty !

  102. Sebastian 18.02
    Sławomirski to nie jest osoba. lecz program komputerowy, który w kółko mieli trzy słowa kluczowe: wujek z workuty, totalitaryzm i Mrs Robinson.
    Programista prawdopodobnie tez jest uszkodzony.
    Badz wyrozumiały.

  103. 1. Jermar2 pisze:
    2010-01-16 o godz. 19:45
    „Wypowiedż Tuska: “Polskość to nienormalność, polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać… Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski, tej ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w Krainę mitu. Sama jest mitem”. (”Znak”, nr 11-12, z 1987 r.).
    TO WSZYSTKO TŁUMACZY!!!
    Tylko Kaczyński – nikt inny, a już nigdy Tusk!”

    Mój komentarz

    1) Cytat jest z lekka sfałszowany:
    Jest: „Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski…”
    Ma być: „Piękniejsza [polskość, przyp. moje] od Polski jest ucieczką [„ą” zamiast „a”, przyp. moje] od Polski…”
    Tusk wyraził tu myśl, ze polskość jest w pewnym sensie „ucieczką od Polski”, tej realnej, często przegranej, biednej. Polskość staje się w tej ucieczce mitem, projekcją naszych zbiorowych kompleksów, zaślepieniem nawet. Innymi słowy – mit jest piękniejszy od rzeczywistości, dlatego staje się schronieniem dla wielu.
    Nie napisał, że piękniejszą od Polski jest ucieczka od Polski, co sugeruje Autor powyższego wpisu poprzez sfałszowanie cytatu. Tusk nigdzie nie pisał o zamiarze emigracji.

    2) Cytat jest wyrwany z kontekstu szerszej wypowiedzi Tuska. Ta całość, to jego odpowiedź („Znak” nr 11-12, 1987) na ankietę w sprawie polskości, której zakończenie brzmi:

    ”Gdy spisuję te luźne uwagi, czuję w każdym momencie, że coś umyka, że z wielkim trudem formułuję nawet banalne myśli. Refleksja zniekształcona jest nastrojem, emocją, a i te są zmienne. Bo choć polskość wywołuje skojarzenia kreślone przez historię, jest ona przecież także dzianiem się, jest nietypowym spojrzeniem w przyszłość. I szarpię się między goryczą i wzruszeniem, dumą i zażenowaniem. Wtedy sądzę – tak po polsku, patetycznie- że polskość niezależnie od uciążliwego dziedzictwa [kod społeczno-kulturowy – przyp. moje] i tragicznych skojarzeń, pozostaje naszym wspólnym świadomym wyborem.”

    Ładnie to tak, fałszować czyjeś wypowiedzi poprzez nie podanie pełnej myśli w nich zawartej, zniekształcanie ich sensu? To jest postępowanie nie fair.

    Pzdr, TJ

  104. Sebastian pisze:

    2010-01-16 o godz. 18:02

    Dziekuja za zainteresowanie tematem rozliczenia aktywistow PRL.

    Jak dlugo bede ich rozliczal?
    Do konca.
    Czy mam do tego prawo?
    Tak.
    Czy Sebastian ma prawo mi zabraniac?
    Nie.
    Czy Sebastian ma prawo do oceniania mnie?
    Tak.
    Czy to prywatna strona internetowa?
    Nie.
    Czy Sebastian rozumie krzywde ludzi z lat 1939-89?
    Nie.

    Sowiecki serwilizm jest zachowaniem nagannym. Ludzie z tamtego okresu powinni milczec w sprawach dotyczacych Rosji. Powinni milczec w swoim wlasnym interesie. Nie maja oni moralnego prawa do zabierania glosu w dyskusji ze wzgledu na swoja poplamiona prosowiecka przeszlosc.
    Polska proradziecka przeszla do historii.
    Tam tez jest miejsce dla klonow Rakowskiego.

    Slawomirski

  105. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wielu szanownych blogowiczy uzala sie i slusznie, ze cos im wyparowala jak hektary lasu, czyli, ze „Ktos” cos zachachmecil bo zniklo bez sladu – nikt nic nie wie?, szanowny Gospodarzu!?
    Na ale prosze sie nie dziwic, szanowni blogowicze, wiemy gdzie jestesmy – ostatecznie mamy karnawal!
    Bawimy sie…
    To efakt nerwowych przygotowani do uroczystego balu w doborowej obsadzie.
    Juz widze te uklony, te puszczenie oczka, te zgiecia w polpasie …
    Nota bene ostroznie z korzonkami, dysk moze wyskoczyc przy tylu zgieciach. Mozna wiecej sie nie wyprostowac. Co gorsza!, tak moze zostac na stale…

    Post Christum.
    Z tym wcinaniem wpisow, to zapewne jakowy „filipinski zajac” rano z butelka mleka w „szponach” wpadl rozjuszony miedzy nasze „wiersze”.
    Pytaniem do wyjasnienia pozostaje fakt: jak ta „szczwaniura” to wymiatanie zrobil majac w zasadzie wyjatkowo krotki ogon w porownaniu?

  106. Kartko,
    przesadzasz, wściekły jesteś na życie, ale takie jest życie – niepoukładane, a człowiek sobie radzi, jak może i na ile realia mu pozwalają.
    Po co mamy ciągle wracać do PRL-u? Polska w filmach rozliczeniowych jest przerysowana – dobrze o tym wiesz, przecież gdyby tylko gorzała, to nic by nie przetrwało.
    O „upiornej” prowincji też nic nie wiesz, to takie chętnie rzucane ramotki przez literatów „wanna be”. Życie się działo i nikt nie zapijał się na śmierć (chyba, że na własne życzenie, jak wszędzie na świecie), a seks był piękny, i nie zdradzę, gdzie… tu mam tego obok…
    Nie warto tak gorzko patrzeć do tyłu – przed nami trochę życia, cieszmy się…
    Pozdrawiam serdecznie,
    Alicja
    http://www.youtube.com/watch?v=HQfGc496F2Y

  107. Slawomirski pisze;

    Jednoczesnie trzeba zyc z taka Rosja.
    Jak?
    Przedewszystkim nie uprawiac polityki kaczyzmu,co jest smieszne i zalosne w skutkach ,starac sie rozmawiac.

    Jak sam twierdzisz , nie od razu Krakow zbudowano.

  108. telegraphic observer pisze:

    2010-01-15 o godz. 22:12
    “Popieram kontakty ekonomoczne z Rosja ale nie polityczne”.

    Dziekuje za zainteresowanie.

    Osobiscie bym wolal aby wladca Rosji przyjechal do Warszawy.
    Nie przepadam za hipokryzja w rosyjskim wykonaniu.
    Auschwitz nie jest do tego dobrym miejscem.
    Do Auschwitz sie przyjezdza celem uszanowania ofiar hitlerowskich zbrodni. Czy oprawcy z czerwona gwiazda na czapce maja do tego prawo?
    Komunisci wymordowali 20 milionow ludzi. Szczatki tych ofiar do tej pory nie sa pochowane. Na Kolymie kosci ludzkie walaja sie po ziemii.
    Czy wizyta prezydenta Rosji moze wywolac protest?
    Sadze ze tak.
    Trzeba Rosjanom przypominac o zwyczaju chowania szatkow ludzkich. Innaczej stajemy sie tacy sami jak oni.

    Oczywiscie jest to tylko jeden z wielu aspektow trudnych relacji z Rosja.

    Handlowac (pomimo ryzyka) z Rosjanami trzeba niestety.
    Zrozumienie i porozumienie bedzie kwestia czasu.
    Ten czas jest przed nami.

    Najwazniejsza wartosc jaka czlowiek ma to jego godnosc.
    To samo odnosi sie do narodu.

    Mozemy zachowywac sie jak Passent albo jak Herling-Grudzinski.
    Wybor jest nasz.
    Polski.

    Slawomirski

  109. Kartka z podróży pisze:

    2010-01-16 o godz. 19:57

    Ludzie z odraza patrzyli na Rakowskiego, Urbana i inne pomniejsze kreatury.

    Slawomirski

  110. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    dnia 2010-01-14 o godz. 10:24 w kategorii En passant rozpoczeto mentalne przygotowania do balu napewno nie maskowego, czyli nie do tzw. maskarady – czyzby miala to by prawda – „Jak zapowiedział bliski współpracownik prezydenta-elekta, pan Wypych, nowy prezydent wybiera się nawet na bal prasy!!! A więc w jaskinię lwa, który nogami tkwi w układzie, a spod ogona wygląda mu agentura. Być może zatańczy nawet z „małpą w czerwonym”!“ itd. – Szanowny Gospodarzu, ja nie wierze aby ow bal nie byl najnormalniejsza w siwecie maskarada w polskim wydaniu. Znam ten „sznyt”. Dla orietacji podpowiem – bywalem, mialem te przyjemnosc.
    Domyslam sie, ze byly minister spraw zagranicznych w BRD Joschka Fischer nazwalby ow bal, uroczstoscia tych, ktorych mozna miec (czytaj: kupic) za 5 Euro – liczac w mominale. Przeliczajac to na zlotowki, moza powiedziec, nie popelniajac wiekszego bledu, ze to musi byc bal wyjatkowo taniego towarzystwa. Bardzo chcialbym wiedziec jaka kreacje, Nasz Szanowny Gospodarz, na zamiar przywdziac na siebie przykrywajac ja tzw. „filar” roznych systemow”? Domyslam sie – znajac panski polot do zabawy w chowanego – ze bedzie to stroj fikusny. Na wszelki wypadek zabralbym ze soba „galaz” na ktorej sie siedzi, aby tango milonga na parkiecie bylo czytelne o czym beda szepty do ucha w jaskini lwa. A jest o czym szeptac przegryzajac w tancu np. bananem –>„Od 1991 r. do urzędu wpłynęło sześć i pół miliona wniosków o wgląd do teczek. W ubiegłym roku było ich ponad sto tysięcy – o kilkanaście tysięcy więcej niż w roku 2008.” http://www.rp.pl/artykul/420604_Niemcy_swietuja_przejecie_akt_Stasi.html
    Faktem nie do podwazenie jest to, ze w Polsce syn Ozjasza Szechtera – nota bene tez dziennikarz i to nie byle jaki – w podobnych aktach bedacych w Polsce z „komandosami” w solidny sposob „pomajstrowal” aby coroczny bal mial swoja oprawe i powab chcianej fetorowej atmosferki. Domyslam sie, ze wielu blogowiczy zyczy calemu gronu „bawi damkow” przyjemnej zabawy na parkiecie i ja do tych zyczen oczywiscie solidarnie sie dalacze – Nasza ty elito wesolej zabawy …

  111. Aa, rozumiem, reprywatyzacja i podniesienie podatków. To ja proponuję zlikwidowanie wolności gospodarowania, handlu zagranicznego, a co ci wstrętni kapitaliści będą się paśli na zdrowym ciele polskiego emeryta. Niedoczekanie ich i im na pohybel. My sami sobie wybudujemy nowe elektrownie, nowe kopalnie i nam nie potrzeba ani pieniędzy na to, ani nowych technologii. Bo my mamy własne, polskie, najlepsze, spod Grunwaldu.
    Pełna paranoja.

  112. Telegrafic 15.16
    Najpierw piszesz o odkładaniu państwa opiekunczego na kilkadziesiąt lat a potem wypierasz sie tego co napisałeś jak żaba błota .Potem dowcipkujesz – jak zwykle beznadziejnie – na temat wyspy Jersey. Brawo.
    A jezeli chodzi o Belkę, twojego nowego, po Balcerowiczu, bożka, to tak sie składa że współpracowałem z nim przez kilka lat. Uważam go za bardzo inteligentnego i bardzo cynicznego faceta. Nigdy nie był lewicowcem, chociaż długo był czlonkiem PZPR. Ale obecnie byli członkowie PZPR rosną w siłę: Balcerowicz, ( który codziennie udziela kolejnych wywiadów) Hausner, Winiecki ….. Co zaś sie tyczy Belki, to juz pokazał co potrafi w Iraku pod skrzydłami Paula Bremera, w sprawach kontraktów dla Polski. Teraz przeniósł sie do IMF, instytucji której głównym celem -jak powszechnei wiadomo-jest wspieranie naszej gospodarki juz od 1989 roku. Strach się bać dobrodziejstw, które MB tam dla nas wymyśli.

  113. Bolszewizacja kraju. Profesor Andrzej Romanowski /z Krakowa/ w eseju pt. ” Z wolnością źle, z godnością dramat” w GW przedstawił totalną krytykę tego co jeszcze pozostało z tego kraju. Z jakichś powodów publikacja wygłoszonego przed TK referatu zostaje opublikowana dopiero dzisiaj. Chyba ze strachu. Pisze bowiem; „Idea solidarności zmieniła się w swe przeciwieństwo – w ideę nienawiści i odwetu. Stała się obuchem, którym wali się na oślep aktualnego przeciwnika, apologią „zadymy”. Zarówno partie wywodzące się z „Solidarności” jak i sam związek szerzą dziś hasła wykluczające z równości wobec prawa pewne kategorie obywateli. Idea solidarności stała się w naszym życiu społecznym pojęciem pustym.” W innym miejscu Profesor pisze o odejściu polskich biskupów od chrześcijaństwa/!/. Często wypowiadam się na blogu dość drastycznie, ale w świetle oskarżeń Romanowskiego w sumie dość łagodnie. Warto kupić gazetę gdyż nie często tego typu gorzkie refleksje można znaleźć w wolnym medium.

  114. Program komputerowy „Slawomirski” znowu się zawiesił.
    Od dwóch emisji nie było slowa kluczowego: „Studia w Leningradzie”.
    Proponuję zresetować, albo wymienic twardy dysk.

  115. 65 rocznica wyzwolenia Warszawy a w polskich mediach cicho !!! Nowi mistrzowie histori probuja nam powiedziec ze nic takiego nie bylo. Ze nie ma czego obchodzic.

    Wniosek, okupacja hitlerowska byla lepsza. Takie wlasnie stanowisko reprezentuja polskie partie polityczne i czesc oglupionego narodu. Oj beznadziejnie oglupionego.

    Jednakze ta sama pro-hiterowska zdradziecka elita mowi nam rowniez ze obchodzimy 65 rocznice wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oswiecimiu. Przez ta sama armie.

    Co za hipokryzja. Jak sie mozna cieszyc ze oboz koncentracyjny zostal wyzwolony i sie jednoczesnie nie cieszyc ze polskie miasta jak Warszawa i bliski Oswiecimiowi Krakow zostaly wyzwolone ???

    Ta sama armia rowniez wyzwolila Majdanek i Treblinke i ponad 30 innych masowych miejsc stracen na terenach Polski. I tysiace miasteczek, miast i wsi w Polsce i Europie. Chawla im za to.

    Hanba wam motlochu z PO, PIS i KK. Nigdy wam sie nie uda zmienic histori. Nadejdzie dzien ze wyladujecie na ksiezycu i wasz terror umyslow w Polsce sie skonczy. Nadejdzie dzien wyzwolenia z waszej obludy.

  116. Uderz w stół – nożyce się odezwą. Ciekawa dyskusja się wywiązała na temat kilku zdań, które napisałem o filmie „Dom zły”.
    Jasny gwint – bloger o powiedziałbym szczerym ale szorstkim stylu ma wątpliwości co do mojej metafory „seks brudny jak ściera”. No ale przypadkowy i wykonywany przez urżniętych w trupa bohaterów seks w filmie Smarzowskiego jest brudny jak ściera – nic na to nie poradzę. Taki był zamysł reżysera i tak – ofiarnie – zagrali te sceny aktorzy. Jasny gwincie – obejrzyj i znajdziesz w tym seksie lirykę to napisz – chętnie podyskutuję.
    Pani Teresa Stachurska na odmianę fuka na mnie za zdanie – „Film jest o symbolicznym dnie prl-u, upiornej i zapitej prowincji ściany wschodniej” i zarzuca mi, że generalizuję. Nic nie generalizuję – po prostu reżyser i scenarzysta tam umieścili akcję filmu. Kazał głównemu bohaterowi, który doznał osobistego dramatu uciec i szukać szczęścia na drugim, zapadłym końcu Polski. To częsty motyw literacko – filmowy. Przypomnę tylko, że opowiadanie Marka Hlaski „Następny do raju” o rozbitkach życiowych wożących w pijanym widzie drewno działo się w Kotlinie Kłodzkiej. Natomiast akcję filmu „Baza ludzi umarłych” (na podstawie opowiadania)Petelski przeniósł w Bieszczady. Coś w tym musi być, że na miejsce ponurych, egzystencjalnych dramatów z zapitymi i przetrąconymi duchowo bohaterami artyści wybierają zdziczałą prowincję ściany wschodniej. Ale to są wizje artystyczne i mieszkańcy ściany wschodniej nie powinni się z nimi identyfikować – szczególnie, gdy swą sytuację oceniają lepiej niż widzą to artyści.
    Pani Teresa pyta mnie -„Widział Pan “Dzień świra”? To o Warszawiakach film?. Widziałem – mało, widziałem chyba wszystkie filmy Koterskiego w tym „Życie wewnętrzne” i „Dom wariatów” nakręcone jeszcze w PRL. Adam Miauczyński nie ulega swym maniakalnym psychozom za sprawą życia w Warszawie. Tłem i determinantą jego psychicznych zmagań jest mieszkanie w blokowiskach – ludzkich termitierach pobudowanych przez Wielkich Planistów PRL, z których kilku z nostalgią wspomina tamte czasy również na tym blogu. Tak więc Pani Tereso zarówno ściana wschodnia w „Domu złym” jak i blokowisko w „Dniu Świra” są tylko (aż) metaforą Polski.
    Absolwent zwraca uwagę, że Smarzowski równie brutalnie rozprawił się z polską prowincją w filmie „Wesele”. W pełni się z tym zgadzam jak również potwierdzam, że mój opis filmu „Dom zły” mógłby śmiało służyć jako recenzja do „Wesela”. W listopadzie chyba – w trakcie dyskusji – nad repertuarem filmowym, która odbyła się na tym blogu pisałem o „Weselu”, „Symetrii” i „Przemianach” jako moim zdaniem najważniejszych filmach ostatniego 20 – sto lecia. Tak więc widzę związek między „Weselem” a „Domem złym”. Widzę związek między zdegenerowaną Polską B trzymaną za kark przez totalitarną władzę w 1983 roku i równie zdegenerowaną Polską B tęskniącą za totalitarną władzą przez całe ostatnie 20-sto lecie. Kupę czasu poświęcam na pisanie o ludziach, którzy nie potrafiąc sobie radzić sami ze sobą tęsknią za państwem, które zrobi to za nich.
    Na koniec Alicja zwraca mi uwagę, że wściekłość przeze mnie przemawia i świat nie jest taki zły jak w filmach Smarzowskiego. Alicjo – ja ostatnio bardzo wyłagodniałem, Aż się sam sobie dziwię skąd u mnie tyle dystansu i ciepłej refleksji nad światem się wzięło. Przysłałaś mi piękną, hippisowską piosenkę Maryli Rodowicz z 1971 roku, która mnie wzruszyła. Ale wybacz, jak bym się nie starał to nie potrafię odnaleźć w pamięci żadnych pozytywnych wspomnień z zimy 1983 roku. Nie umiem po prostu. Już w pierwszej scenie filmu, gdy zmarznięci zomowcy przestępują z nogi na nogę a zmrożony śnieg im pod buciorami chrzęści mnie się robi zimno i mam dreszcze. Nic na to nie poradzę. Więc przesyłam Ci piosenkę, która z tamtymi latami najpełniej mi się kojarzy.
    http://www.youtube.com/watch?v=BtMZ99AFl9I
    Pozdrawiam serdecznie

  117. Święte słowa. Obawiam się jednak, że ludzie powszechnie nabiorą się na „nowego” L. Kaczyńskiego (pamięć ludzka jest krótka) i spora grupa wyborców odda na niego głosy. Przy dużej absencji wyborczej – nie pójdą „zniesmaczeni” Tuskiem – prezyDęt ma szanse na wybór. To będzie klęska Polski i triumf red. Jankego tak hołubionego przez radio TOK FM (we wtorki z powodu jego „występów” tego radia nie słucham). Pan Redaktor doskonale wie, że „Polityka” jest współwłaścicielem tego radia, więc przyczynia się do promocji tez p. Jankego.

  118. Kartka z podróży,

    ano uderz… W zaparte? Panie Wojtku, a gdyby reżyser te sekwencje umieścił w innym obszarze prowincji, albo i od niej z dala? Wróg potrzebny i trzeba to zaprogramować: pora na Ścianę Wschodnią, tym bardziej że tu biedy więcej (średnia płaca coś około 2400 zł).

    Powodami, dla których się używa generalizacji warto się zainteresować. Będzie z korzyścią.

  119. P. Clinton wyladowala na lotnisku w Port-au-Prince. Dzielnie nie zatykala sobie nosa , moze dlatego , ze wiala lekka bryza od oceanu.

  120. 17 stycznia znamienna data: 65 rocznica wyzwolenia Warszawy i wybory na Ukrainie. Jestem za normalnością, a dlaczego nie było samolotu prezydencko-rządowego na miejscu tj. w bazie czyli Polsce.
    Teatralno-patriotyczne spotkania są domeną polskiego Prezydenta. Ostatnio przeżyliśmy ze spokojem, bez żadnej dogłębnej refleksji rocznice wielu klęsk i upadków jak: początek II WŚ i smutny koniec PW. Po 1989 roku było tylko dobrze. Mam nadzieję, że budżet wytrzyma także, teatralizację podpisania wszelkich umów z 1980 roku wyreżyserowaną pod patronatem nowego prezydenta, ponieważ w repertuarze dzisiaj panującego zarządu Pałacu nie dostrzegłem takiej pozycji. ………

  121. Torlin 10.37
    Czy uwazasz tutejszych blogowiczów za kompletnych kretynów, którzy dadza sie nabrać na twoja prymitywną demagogię ? Gdzie napisałem o reprywatyzacji i podniesieniu podatków ?
    Napisz otwartym tekstem, że wszystkich uważasz za durniów ,a siebie za geniusza ekonomii !
    Czy pracowałeś kiedyś w rządowej propagandzie ?

  122. absolwent pisze:

    2010-01-17 o godz. 11:09

    http://www.youtube.com/watch?v=-3lKbMBab18

    Jak teraz sie czujesz?

    Slawomirski

  123. Feliks Stychowski pisze:

    2010-01-17 o godz. 00:50

    „Z tym wcinaniem wpisow, to zapewne jakowy „filipinski zajac” rano z butelka mleka w „szponach” wpadl rozjuszony miedzy nasze „wiersze”.

    zajac byl niewyspany

    Slawomirski

  124. Alicja pisze:

    2010-01-17 o godz. 03:09
    Kartko,
    przesadzasz, wściekły jesteś na życie,

    Alicja zna tylko kraine czarow.
    Kto ta wodke w Polsce wypijal Alicjo?

    Slawomirski

  125. Jak śpiwał Dylan – „Bowiem czas, czas wszystko zmienia …”. A tak niedawno składał wieniec pod pomnikiem Kurasia …
    http://deser.pl/deser/1,97052,7463200,Co_Doda_pokazala_prezydentowi_.html
    Pozdrawiam filozoficznie

  126. Kartka z podróży pisze:

    2010-01-17 o godz. 14:08

    Trzeci Swiat istnial za komuny w podwroclawskich wsiach.
    Ci ludzie za zycia byli zabalsamowani gorzalka.
    Plodzili chore dzieci i dalej pili.
    Socjalizm z ludzka twarza?

    Slawomirski

  127. Slawomirski pisze:

    2010-01-16 o godz. 23:39
    ——————————–
    Szanowny Sławomirski,

    „Absolwent” logicznie zasugerował, że możesz być „Programem komputerowym”, czego np. w świetle „mechaniki kwantowej” wykluczyć nie można…
    Ponieważ , nie potrafię tej hipotezy zweryfikować, będę żył z przekonaniem, że jesteś osobą ludzką, co dość mocno wspiera z kolei teoria rachunku prawdopodobieństwa.
    Jeśli chodzi o tę drugą ewentualność, moje doświadczenie z kontaktami międzyludzkimi, może uprawniać mnie do wygłoszenia , w miarę wiarygodnej diagnozy.
    Otóż, miałem , jako oiekt do obserwacji jeden egzemplarz adekwatnej do sytuacji osoby ludzkiej, będącej w relacji do mojej skromnej osoby- moim starszym kolegą.
    Ze względu, na jego zasługi w roznoszeniu „bibuły” pod koniec lat osiemdziesiątych, od początku lat dziewięćdziesiątych , postsolidarnościowe ekipy, z kraju/ on wyjechał do Francji/ za różne jego zagraniczne przysługi, obiecywali jemu przez wiele lat, ciepła posadkę w kraju, gdyż miał w planach powrót. Czas płynął, a on trwał ciągle w tym samym wariancie-” wyostrzał ” się w stosunku do „komunistycznych sprzedawczyków ” w czasie PRL-u i żył przez kilka lat nadzieją na Wielki Życiowy Ąwans. Kiedy po zbyt długim już czekaniu na zasłużoną , w jego świętym przekonaniu nagrodę, upomniał się bardziej zdecydowanie o swój „słoiczek z konfiturkami” przażył prawdziwy szok!. Koledzy zrobili , go ordynarnie w „jajo”, a konfiturek, ledwie starczyło dla najliższych „miejscowych”. Tyle tzw. tło.
    Najlepsze , co się jemu przytrafiło, nastąpiło po jego generalnej próbie powrotu do Polski na stałe. Przyjechał więc ów obiekt do kraju, ze swoją własną hołubioną przez lata na emigracji wizją kraju, utrzymaną dzięki wartościom wywiezionym przez niego samego i tym, które jemu systematycznie ustawiający się koledzy od „bibuły ” dosyłali i przekazywali telefonicznie.
    Po tygodniu, weryfikowania swoich skarbów, przeżył prawdziwie szokową kurację na temat naszego kraju. Jego „prawda” o Polsce, nie znalazła w większości potwierdzenia dla jego wirtualnych odczuć im wizji o Polsce. Po tygodniu , desperacko mnie oświadczył, że nie może dojść do siebie, po tym , jak nie udało jemu się nawiązać z NIKIM!!! rozmowy o tych „przeklętych komunistach”.
    Kiedy dotarło do niego, że Polacy mają „serdecznie w dupie, idiotyczne rozliczenia przeszłości” wrócił szybko do Francji, żeby dojść po takim szoku do sieie.
    Obiekt ów, od czasu do czasu do mnie dzwoni, a ja zauważam, że obecfnie , jest to już zupełnie inny obiekt…
    Tak, Szanowny Sławomirski- moje ob serwacje rzeczonego obiektu, potwierdzają kuracyjne właściwości „wycieczki do korzeni”,co pozostawiam, bez najmniejszych sugestii, gdyż szanuję pełmną autonomiczność wszystkich obiektów, tu osób…

    Pozdrawiam,Sebastian

  128. busdoc pisze:

    2010-01-17 o godz. 13:54

    „Wniosek, okupacja hitlerowska byla lepsza. Takie wlasnie stanowisko reprezentuja polskie partie polityczne i czesc oglupionego narodu. Oj beznadziejnie oglupionego.”

    „Hanba wam motlochu z PO, PIS i KK. Nigdy wam sie nie uda zmienic histori. Nadejdzie dzien ze wyladujecie na ksiezycu i wasz terror umyslow w Polsce sie skonczy. Nadejdzie dzien wyzwolenia z waszej obludy.”

    Mój komentarz:
    Co pozostaje po lekturze powyższych treści? – Ponury żart.

    Busdock, tu ziemia, tu ziemia. Rok 1944 się skończył. Teleportacja do 2010, wykonać!
    Centrala? Zmienić cartridge dla W23!

    Pzdr, TJ

  129. busdoc, 13.54. W Krakowie tzw wolne media nigdy nie używają terminu „wyzwolenie”, lansują pojęcie „ucieczka Niemców”, nigdy nie mówiąc dlaczego i przed kim uciekali. To stara hipokryzja i czyste kłamstwo jaką przesiąknięte jest dzisiejsze życie w tym ponurym kraju trafnie opisanym przez Profesora Romanowskiego we wczorajszej GW.

  130. Dla rasowego postpeerelowego propagandzisty nie wazna jest dyskusja, wymiana pogladow, ewentualnie ustalenie faktow, juz nie wspomne o kurtuazji. Jedynym celem jest wzbudzanie strachu. Przed ulepszeniem, przed zmiana, ktorem celem jest modernizacja Polski. Jemu modernizacja zagraza i tylko to sie liczy, aby ja upupic, skompromitowac. Kazda metoda dobra, zmanipulowac cudza wypowiedz jest najprosciej.

    Absolwent jest wzorem rasowego propagandzisty.

  131. Pani Tereso
    Przejrzałem pobieżnie felietony Piotra Stasiaka, słyszałem o sprawie ale niestety nie mogę się do nich odnieść, bo za słabo znam tzw ścianę wschodnią i jej cywilizacyjną specyfikę. Natomiast wiem, że współautorem koncepcji (tak wyczytałem w GW świątecznej) ograniczenia funduszy unijnych dla tych terenów jest prof Gorzelak. Miałem okazję uczestniczyć w kilku wykładach profesora poświęconych tworzeniu strategii regionalnych. Jest to człowiek bardzo konkretny i rzeczowy – nie ukrywam, że mam do niego zaufanie. Ma poglądy liberalne więc uważa, że z darowanych pieniędzy coś powinno w przyszłości wynikać. Taka jest zresztą specyfika unijnych funduszy – powinny być zaczynem, drożdżami pozwalającymi regionom wyjść na prostą. To nie są pieniądze na konsumpcję i tą drogą poprawianie społecznego samopoczucia. Przyznam, że w regionie w którym prowadził wykłady jego poglądy również budziły sprzeciwy z racji niedoceniania w pracach planistycznych polityki społecznej. Była jeszcze jedna kontrowersja – otóż region jest przyległością Berlina i profesor wskazywał, że bezpośrednie kontakty gospodarcze a może szerzej cywilizacyjne z Berlinem są jedyną przesłanką dla powodzenia strategi a tym samym rozwoju regionalnego. Budziło to kontrowersje polityczne, bo tradycja nakazywała żebrać o środki w odległej o 600 km Warszawie. Nie wiem jak się to skończyło, bo się stamtąd wyniosłem. Ale chyba, biorąc pod uwagę oficjalne antyniemieckie fobie jest nienajlepiej. Oczywiście oficjalnie, bo nieoficjalnie i tak ludność żyje z Berlina. Więc w tym przypadku prof Gorzelak miał rację.
    Pozdrawiam

  132. Tekst wykładu prof. Romanowskiego dla Trybunału Konstytucyjnego (sobotnia „GW”) jest niezwykle mądrą i odważną diagnozą polskiej polityki. Ciekawe czy wywoła jakąkolwiek dyskusję, czy zostanie zbyty obojetnym milczeniem ?

  133. Sebastian pisze:

    2010-01-17 o godz. 18:00

    Dziekuje za biblijna przypowiesc.
    Troche mi nie odpowiada slowo „obiekt” opisujace w przypowiesci osobe.
    Po korekcie bedzie nadawac sie na ambone.

    Slawomirski

  134. do
    absolwent pisze:

    2010-01-19 o godz. 20:48
    Piszac do Slawomirskiego uzurpujesz sobie prawo do kanapowej polityki i podpierasz swoje wysilki anegdota (niestety watpliwa).
    Z powazaniem.
    WINIEN

css.php