Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

31.01.2010
niedziela

Echo z Haiti

31 stycznia 2010, niedziela,

Jakoś dziwnie bez echa minęła wyprawa naszych ratowników z psami na Haiti.

Przed wyjazdem bez końca powtarzano, że specjalna ekipa z 12 specjalnie wyszkolonymi psami poleci na Haiti. W trakcie pobytu naszej  ekipy na Haiti, wiele mówili o niej wysłannicy polskiej TV (w każdym razie Fakty TVN). Po powrocie natomiast – cicho. Jakieś dziwne milczenie. Widziałem jedną rozmowę w gazecie (że było strasznie pod każdym względem) i jeden obszerniejszy artykuł w „NIE” (nr 5/2010).

Od trzęsienia ziemi 12/13 stycznia do wylotu polskiej ekipy 15 stycznia minęło ok. 2-3 dni. Miałem wtedy wrażenie, że decyzja i wylot nastąpiły późno, nie wiedziałem jeszcze jakie ogromne komplikacje wystąpiły po wylądowaniu polskiego samolotu w Dominikanie (nie otrzymali zgody na lądowanie w Haiti). W rezultacie morderczej, trwającej ok. 50 godzin podróży samolotem, wynajętymi autobusami i ciężarówkami, wreszcie pieszo, ze sprzętem na plecach, w ponad 35-stopniowym upale, polscy ratownicy przystąpili do pracy 17 stycznia. Z artykułu Maliny Błańskiej w „NIE” wynika, że polscy ratownicy mieli ciężki los, a pożytek z całej wyprawy był nieproporcjonalny do wysiłku.

„Nasi ratownicy stawali na łbie, by pomóc poszkodowanym – czytamy. Światowy poziom sprawności sprawił, że poradzili sobie z akrobacjami, które przyszło im odstawiać tylko dlatego, że politykom w samarytańskim szale zebrało się na gest, który już przed wyjazdem skazany był na klęskę. Wtedy przecież było wiadomo, że Haitańczycy zmienili zdanie i nie wpuszczą naszych.”

Być może w obliczu nieszczęścia oraz w obliczu imponującej postawy naszych ratowników, politycy i dziennikarze  nabrali wody usta. Ja bym jednak chętnie przeczytał wnioski z wyprawy, jakieś podsumowanie, jakieś sugestie na przyszłość. To się chyba należy ratownikom i społeczeństwu. Podobno tylko 11 państw na świecie ma taki zespół ratowników, jak Polska. Tym bardziej warto się dowiedzieć, co oni o tym wszystkim sądzą.

Na naszym blogu Marek wyraża się z uznaniem o geście Hugo Chaveza, który anulował cały dług Haiti wobec Wenezueli za ropę naftową (1/3 całkowitego  zadłużenia tego kraju). Być może zamiast męczyć ludzi i psy, należało sięgnąć do sakiewki? Ale czy i kto mógł to wiedzieć – oto jest pytanie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 153

Dodaj komentarz »
  1. Cóż, przykład altruizmu cudzym kosztem.

  2. Przepraszam, że komentuję tak trywialną kwestię, ale czy nie powinno być „Jakoś dziwnie bez echa minęła wyprawa naszych ratowników z psami *DO* Haiti”? To wszak państwo, wyspa się nazywa Hispaniola. Ale jestem za granicą nie śledzę polskich mediów, może rzeczywiście usus jest inny.

  3. Glupota nie w tym, ze wyslano ratownikow. Glupota w tym, ze popieprzono czysto po polsku. Taka misja to nic innego tylko public relations dla kraju. Protestuje nie w imieniu ratownikow. Protestuje w imieniu piesow. Ratownik mogl sie z tego wykrecic. Piech nie mogl. Okrucienstwo u jak chama na wsi, co batozy konia. Polskiego chama z polskiej wsi. Pogratulowac.

    A ratownicy tez przyglupy. Jakie oni mieli szanse czegos dokonac ? Dojechac nawet nie mogli. Ten dojazd i podroz kosztowaly ich wiecej sil i cierpien niz poryc kilka dni w gruzach. Ale dla Wicka z Klaja Gornego egzotyka Haiti i miano tzw bohatera znaczyly oczywiscie wiecej niz ryzyko. A – i jeszcze tradycja ! Nie najlepsza, co prawda….Polacy na Haiti…. Wtedy bylo do d… – teraz tez.

    Palant z Rzadu, co to robil, tez nie lepszy. Zapomnial po co to zorganizowal. Zamiast rozdac w media, ze byli, dac zdjecia (chocby jak polskie wojsko siusia pod palma), i pieprzyc przez miesiac o ich bohaterstwie, zabrali wycieczkowiczow spowrotem i nic nie pisza o sprawie. Powinni byli wyslac dwoch ratownikow i pieciu dziennikarzy. Piesy zostawic w spokoju. I te pismaki, po powrocie, winny trabic na lewo i prawo o bohaterskich wyczynach tamtych dwoch. Lacznie z ich wierszowka, koszta bylyby nie wspolmierne do realnych. A korzysc w P.R. jaka ! I omineliby zjadliwe komentarze, jak ten tu.

    Kiedy patrzylem na inauguracje ksiazki red.Passenta, cieszylem serce madrymi twarzami i madra trescia. Nie dal mi sie Redaktor pocieszyc. Przywodzi teraz haitanski epizod, jak by chcial powiedziec: nie ma tak dobrze, jestesmy narodem kretynow. Gratulacje.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Gospodarz bloga, przypominając hojny gest Hugo Chaveza, zapomniał dodać, że Klub Paryski i MFW już latem ubiegłego roku przystąpiły do akcji umarzania haitańskich długów, nawołując przywódców co bogatszych krajów wierzycielskich, w tym Hugo Chaveza, by zgłaszali swoje oferty. Hugo Chavez zignorował wówczas te apele. Gdy po trzęsieniu ziemi Klub Paryski zwrócił się bezpośrednio do niego z sugestią, że powinien wreszcie ogłosić, jakie są plany Wenezueli w kwestii umorzenia długów Haiti, Hugo Chavez oświadczył, że Wenezuela to nie Klub Paryski ani MFW i nie musi niczego ogłaszać. Zrobił to w końcu w jej imieniu, ale dopiero 26 stycznia 2010 roku, czyli 14 dni po tragedii. W świetle jego wcześniejszych posunięć, czy raczej ich braku, wygląda to trochę na działanie pod moralnym przymusem, no ale darowanemu koniowi nie zagląda się zęby, niech więc już ten Chavez chodzi sobie w glorii Mister Universum Dobroczynności, skoro go to cieszy.

    Może niezupełnie należy to do sprawy, ale dla porządku warto też wspomnieć, że kilkanaście dni przed ogłoszeniem umorzenia długu, Hugo Chavez nie omieszkał ogłosić, że trzęsienie ziemi w Haitu było dziełem Stanów Zjednoczonych, które w ten sposób przetestowały swoją nową broń tektoniczną.

    Musi to być prawda, skoro rosyjska Duma Państwowa już w połowie lat 90-tych ostrzegała świat, że Ameryka pracuje nad rozbudową systemów takiej broni.

    Proszę wybaczyć mi powyższy żart, zupełnie nie na miejscu wobec ogromu haitańskiej tragedii. Hugo Chavez zakończył swoje oświadczenie na temat prawdziwych przyczyn zniszczenia Haiti słowami: „Stany Zjednoczone powinny przestać bawić się w Boga”. Prawdę mówiąc, za grosz nie mam zaufania do tego kłamcy i bufona i trochę się dziwię, że na tym blogu wzbudza on uznanie.

  6. Z brytyjskiej telewizji wiem, ze najsprawniej dzialala ekipa izraelskivh lekarzy operujacych i opastrujacych rany oraz ratownikow z psami. Ich tez najczesciej pokazywano.

  7. Tam bylo tragicznie,pytalem kolegow.Ci ludzie potrzebuja pomocy w kazdej dziedzinie,jednym slowem potrzebuja pieniedzy.Kazda zlotowka to dzien zycia,slowa tam nic nic znacza zycie ucieka.

  8. Czlowiek bez serca pisze:

    „polscy ratownicy mieli ciężki los”
    „pożytek z całej wyprawy był nieproporcjonalny do wysiłku”

    wlasnie w taki egoistyczny sposob.

    Slawomirski

  9. Tak samo nie mamy pojęcia, co robił w Gruzji wysłannik Prezydenta, dysponujący ostatnim latającym wrkiem, na który czekali ratownicy.
    A sama wyprawa zorganizowana została po polsku: szarmancki, nie przemyslany, spektakularny gest. To nasza specjalność, niestety.

  10. CNN w USA przez 1-2 minuty prezentowala kilka ratowniczych ekip przybylych do Haiti – w tym kilkuosobowa polska. Twarze ich mignely nam po ekranie niczym meteoryty. Wszyscy amerykanscy reporterzy z Haiti podkreslaja glownie panujacy tam niesamowity balagan i dyskoordynacje dzialan wladz. Brak decyzyjnosci, zapasc i ogolny marazm rzadowych ekip haitanskich chyba sa duzo bardziej dokuczliwe niz tropikalny klimat. Nic dziwnego, ze Polacy nie trafili ze swa misja w po-katastrofalnym krajobrazie. W Haiti nawet bez katastrofy nie jest latwe sprecyzowanie celu podrozy. Tam jedynie udaja sie wyprawy na plaze i do nocnego lokalu.

  11. Jurcio – dziękuję za dodatkowe informacje nt. Chavez – Haiti – Klub Paryski. Prezydent Wanezueli ma aspiracje i ambicje międzynarodowe, na pewno wykorzystuje pomoc ekonomiczną w celach politycznych, zwłaszcza przeciw USA. Wcale tego nie ukrywa. Ale dla Haitańczyków nie ma to w tej chwili znaczenia, zwłaszcza, że ich głównym dobroczyńcą są w tej chwili Stany Zjednoczone. POzdrawiam!

  12. Warto prawdę o Haiti znać i od innej strony. Przy okazji należy pamiętać o istotnej roli kubańskich lekarzy w ratowaniu ofiar
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=17196

  13. Niezawodny Profesor Łagowski wraca na moment w PRZEGLĄDZIE do niesławnej afery. Twierdzi, że „Rywin został prawomocnie skazany na więzienie, właściwie za nietakt towarzyski.” Z tego wniosek, że także do libacji alkoholowych należy dobierać towarzystwo i unikać podstępnych chamów.

  14. Przeszło bez echa, bo kompletnie nie ma się czym chwalić. Ba, całość zasługiwałaby na kpiny, których się szczędzi ze względu na ogrom tamtejszego nieszczęścia. I nie chodzi nawet o spóźniony o dwa dni odlot, o kiepską organizację, o trudności na miejscu (za które my nie odpowiadamy); ale choćby, że przez siedem dni pobytu w polskim punkcie sanitarnym przyjęto 75 osób. Przepraszam, ile? Policzcie sobie efektywność pracy punktu sanitarnego, toż to kpiny jakieś. Ale co się przedstawiciel kancelarii prezydenta przeleciał dla PR, to się przeleciał. Ciekawe, co na miejscu robił.

    Oczywiście jest też duży zarzut do ludzi koordynujących pracę tam na miejscu, jedna z najlepszych drużyn ratowniczych na świecie i nie pozwolono jej na lądowanie? Skandal sam w sobie.

  15. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    JotKa 2010-02-01 o godz. 08:04 pisze:

    „A sama wyprawa zorganizowana została po polsku: szarmancki, nie przemyslany, spektakularny gest. To nasza specjalność, niestety.“

    Szanowna-y JotKa, ja bym nie generalizowal, ze to nasza specjalnosc w przedstawionym przez JotKe kontekscie.

    Prosze zwrocic uwage, na pieknie zroganizowana wyprawe „pomocnicza” do Iraku (?)

    Zdjec osob, czyli ich fasady- ktore ta wyprawe organizowaly nie bede przedstawial.
    Nie, nie… tylko spokojne.
    Gdybym sie odwazyl na fotki to ryzykuje, ze wpis nie przejdzie przez „mentalny filtry” majstra-klepki blogowiska.

    Z tego co jest mi – jak na dzisiaj – wiadomo, jeden z organizatorow owego „blamage” ma zamiar wystartowac w zblizajacych sie wyborach prezydenckich III R,P lub sie zahaczyc/podhaczyc, moze byc nawet w formie eksportowej z/w wypolerowanym wazelina tzw. „nowym opakowaniu”.

    Jak narazie wpasowywuje sie w dolki startowe

    JotKa, jak on pieknie sie teraz mieni/blyszczy w swietle jupiterow.
    Nikt by nie pomyslal, ze on uczestniczyl i to wyjatkowo czynnie w kierunku na Irak – zreszta nie tylko on.
    Alekwasniewski byl wodzirejem tego plasu glupoty na „cyku”. To tak tylko na rewersie

    Reasumujac – aby nie przynudzac – NIEraz nam wychodzi…- prawda?

  16. kadett pisze:

    2010-01-29 o godz. 18:13
    Prostuje; wplyw (dostateczny) mialy Urszulanki.
    WINIEN

  17. WODNIK 53 jest mizoginista (znajduje sie na pirwszym stopniu do raju). Jego wpis dotyczacy dobrej dziennikarki jest typowa postawa anty. Popis budowania wpisu pustakami.
    WINIEN
    PS
    Zauwazylem, ze Stychowski jest na dobrym tropie.

  18. Szanowny Panie Slawomirski,
    zaczal sie kolejny tydzien wzmozonej pracy. Nie mam wiele czasu na sledzenie prawie ze wiosennych porzadkow w naszym Ogrodku Jordanowskim. Wczoraj ogladnalem (wtret galicyjski; zamiast obejrzec) ciekawy film wg. powiesci Rotha o starzejacym sie profesorze (Elegy). Po obejrzeniu w TV (bez wtretu galicyjskiego) niemieckiego filmu wyprodukowanego przez corke Artura Brauna dowiedzialem sie skad pochodzi wyraz slamazarny. Jak Pan zauwazy, nie interesuje mnie za bardzo wielka polityka na naszym podworku. Gwoli wyjasnienia i podania sygnalu ciagle spiskujacemu Stychowskiemu, ciagle twierdze, ze nie ma alternatywy dla PO.
    Serdecznie pozdrawiam.
    WINIEN

  19. W Wenezueli wylaczaja swiatlo. Historia plata energetyczne figle.
    WINIEN
    PS
    PR i Charytatywnosc moga, lecz nie musza sie wykluczac nawzajem.

  20. Relacje z Haiti miały jednego bohatera,a był nim Anderson Cooper. Wszystkie media amerykańskie jednogłośnie donosiły: Mamy Nowego Bohatera! Po kilku dniach te same media zamieściły wstrząsającą analizę mięśni ramion Coopera [‚takie męskie i rozbudowane’]. To na tyle w kwestii Haiti.

  21. Spadło do minus trzydziestu, pękł zaokienny termometr w mieszkanku
    staruszki z poddasza, Król Zygmunt III kaszlnął nieodpowiedzialnie,
    wypuścił z ręki źle przyspawaną przez fałszywych przodowników pracy
    szablę, czego staruszka spodziewała się od dziesięcioleci; szabla
    odbiła się od podstawy kolumny ze strzegomskiego granitu, wzleciała
    łukiem ku blademu słońcu, zabłysła i zawisła nad wieżami kościołów,
    uderzyła jak w szmaciany bęben w pokrytą śniegiem kostkę brukową,
    budząc dokarmiane przez fałszywych dorożkarzy i upadłych zakonników
    kruki drzemiące na gzymsach kościoła Świętej Anny. Uparta przekupka
    czekająca od pięćdziesiątego szóstego roku na nabywcę zestawu
    pamiątek góralskich: ciupagi, kierpec i kapelusza z opaską z
    muszelek, sprzedała wreszcie pierwszy komplet za trzysta jednostek
    tutejszej waluty, ale nie było już komu sprawdzać z czego żyła przez
    te wszystkie lata. Do chmary kruków dołączyły nadlatujące znad
    Mokotowa i bliskiej Woli ptaki gniazdujące w starych lipach wokół
    ministerstwa spraw wewnętrznych, na umierających topolach na zapleczu
    archiwów instytutu pamięci, niech będzie przeklęta, narodowej, w
    której odmętach rozpoczęto tej nocy ostatnie, szczególnie gorliwe i
    szczególnie rozpaczliwe poszukiwania; setki ptaków wzleciało z
    zakamarków budynków gospodarczych długoterminowego więzienia na
    Rakowieckiej, gdzie przedwcześnie gromadziły się dusze żyjących
    jeszcze, ale śmiertelnie urażonych przyrównaniem ich do ZOMO
    bohaterów podziemia; ptaki zatoczyły nad miastem wielki krąg,
    wejrzały na bloki zamieszkałego przez osowiałą, ale gotującą się do
    skoku młodzież Ursynowa. Dopiero kiedy Król odzyskał równowagę,
    obiema rękoma łapiąc się krzyża, kruki z łoskotem ruszyły ku pałacowi
    prezydenckiemu.

    Dalszy ciąg, tam gdzie zwykle. Tylko proszę nie czytać bez muzyki!

  22. Kopiuję z tvn24 w zbożnym celu…

    Każdy może pomóc

    Jednak aby pomóc Haiti nie trzeba mieć certyfikatu ratownika czy super urządzeń. Do akcji może włączyć się każdy. Wystarczy wpłacić pieniądze na dostępne numery kont.

    Specjalne konto uruchomiła Caritas Polska.

    ul. Skwer Kard. Wyszyńskiego 9, 01-015 Warszawa

    Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526

    Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384

    z dopiskiem: HAITI

    Darowizny w walutach obcych można przekazywać na następujące konta:

    Bank Millenium S.A. Al. Jerozolimskie 133, 02-304 Warszawa, S.W.I.F.T. BIGBPLPWXXX.

    Wpłaty w euro (EUR): PL 23 1160 2202 0000 0000 3436 4677;

    wpłaty w dolarach amerykańskich (USD): PL 57 1160 2202 0000 0000 6663 1212;

    wpłaty w funtach brytyjskich (GBP): PL 36 1160 2202 0000 0000 7232 7236

    z dopiskiem: HAITI.

    Można też wysłać SMS o treści „Pomagam” na numer 72052 koszt 2,44 zł z VAT.

    Za pośrednictwem PAH

    Polska Akcja Humanitarna zorganizowała trzy formy pomocy. Do 30 kwietnia 2010 r. można wysłać SMS o treści Haiti na numer 74505. (Koszt SMS-a to 4 zł plus VAT – w sieciach: Orange, Plus, Era, Play, Sami Swoi, Hayah)

    Pomóc można także dzwoniąc na numer 0704 307 400 w terminie do 30 kwietnia 2010 r. (Koszt jednego połączenia to 3,19 zł plus VAT – Telefon Pomoc dla Haiti w sieci Orange.)

    Kolejne opcje, to wpłata dowolnej kwoty na konto bankowe Polskiej Akcji Humanitarnej (00-031 Warszawa, ul. Szpitalna 5 lok. 3) o numerze: 59 1060 0076 0000 3310 0016 9892 lub pomoc za pośrednictwem strony http://www.podarnik.pl.

    O wpłaty na rzecz dzieci poszkodowanych na Haiti zaapelował UNICEF. Każdy, kto chce w ten sposób pomóc może przelać pieniądze na specjalne konto organizacji: 41 1020 1013 0000 0702 0005 9055.

  23. Poleciala sobie onegdaj ekipa ratunkowa na superjeta TU-154, by leciec dlugo ni cierpliwie – a tam pod gruzami konali Ci, ktorych ratowac mieli.
    Bohaterskie pieski juz w locie przydlugim wech stracily, bo w pomyslnosc zakonczenia lotu wierzyc przestali.Moze dla ezgotycznych poniekad Haitanczykow ekipa z Polski upodobniala sie do cyrku z odleglego kraju?
    Nie bede wiecej drwil i kpil, bo to nie wypada!. Dobre checi najwazniejsze i to sie liczy.Normalna pogoda, jak dla tego regionu ( w dzien do 30-32 stopni, w no y 22 – 25 stopni ) nie jest chyba niczym nadzwyczajnym dla Polakow. Przeto nie pochodza z arktycznego kraju. Nie dalej jak na tzw. swieto dziekczynienia odpoczywalem w Punta Caana w Rep.Dominikany i nacieszyc sie nie moglem ciepla i nie czulem sie niczym przemeczony ( biorac pod uwage pogode).
    Zawsze i wszedzie ( w naturze Polakow) jest szukanie jakioego wytlumaczenia na niedopatrzenia, bledy i niedostatki.To chyba sa wlasnie te balski i cienie polskiej rzeczywistosci. Jak juz uznania w swieie nie ma, to sami sobie medialnie laury i fanfary szykujemy.
    Tak wiec Panie Danielu w moim komentarzu do tego co Pan napisal dodam jedynie – POZOSTAJE NAM WSTYDLIWE MILCZENIE I NAJSZYBSZE MOZLIWE ZAPOMNIENIE.
    Jeden z moich znajomych byl ekipie ratunkowej amerykanskiej i opwoiedzial mi jak, jak szybko i jak efektywnie dzialaly ekipy ratunkowe z innych krajow w tym z Rosji.
    My Polacy mamy wielkie aspioracje najczescie oderwane od realu. Moze lepiej bylo wys;lac kilka samolotow z rzeczowa pomoca dla haitanczykow?
    Bylby inny, bardziej uznawany i ceniony slad?
    Poki co zblizaja sie Igrzyska Zimowe i oddam sie uciesze ogladania na zywo wiekszosci sportowych wydarzen tam w Vancouver z nadzieja, ze gdzies na maszcie – w gronie nagradzanych reprezentantow – uwidze polska flage narodowa. To bedzie prawdziwy powod do dumy i odbudowy patriotycznych uczuc, czego zyce wiekszosci blogowiczy

  24. WINIEN 11:11
    Czekam zatem na Pana wpis okazjonalny (wypracowanie na temat): Wpływ Urszulanek Szarych na ogólny proces zielenienia Dodam tylko, że nie idzie mi o skauting, ani o łączenie się w pary – dwuszereg).

    Pozdrawiam

  25. Umarzanie niesciaglanych dlugow nie jest zadnym dobroczynnym gestem, lecz czesto koniecznoscia, a przy okazji nic nie znaczacym gestem.
    WINIEN

  26. Po trzech US militarnych interwencjach na Haiti i na dlugo przed tragicznym trzesieniem ziemi z 12/01/2010 nastapil tam cud ekonomiczny.

    Otoz to w kraju pod amarykanska dominacja, najbiedniejszym na zachodniej polkuli, gdzie 80% miszkancow zarabia mniej niz $2 dziennie nie oplaca sie produkowac ryzu. (na Haiti podstawa zywnosci).

    Jest to wynikiem refrom ekonomicznych sponsorowanych przez US. Wolny rynek, wolny handel, prywatna wlasnosc, niewidzialna reka, …, znane bajki. W rezultacie ryz produkowany w USA po uwzglednieniu zapomogi rzadu dla amerykanskich producentow jest tanszy na Haiti od ryzu tam produkowanego.

    Co spowodawalo zniszczenie rolnictwa na Haiti. Z drugiej strony amerykanski podatkowicz placi za zapomogi dla producentow ryzu w US i dodatkowo za pozyczki udzielane Haiti na zakup tego ryzu.

    To jest cena za zwyrodniale reformy ekonomiczne ‚wolnego rynku’ i wolnego handlu’.

  27. Gdyby ratownicy nie musieli czekac na p. Szczygle az wroci z Gruzji moze zdazyli by wyladowac na lotnisku w Port au Prince przed jego zablokowaniem ,(Haitanczycy nie zmienili zdania bo nikt ich nie pytal) nie stracili by nastepnego dnia na pokonanie 300 km przez Dominikane i dodatkowo nocy w oczekiwaniu na otwarcie granicy z Haiti.
    W tym czasie (3 do 5-tego dnia) umierala wiekszosc z zasypanych rannych . Po 5-ciu dniach stosunek wydobytych zywych do zabitych wynosil juz ok. 1 do 1000. Polscy ratownicy przegrali zwyczajnie ze statystyka.
    Wstrzemiezliwosc polskich politykow i mediow ( dla p. Szczygly moglbym zrobic wyjatek ) w tej sytuacji jest chyba lepsza od tego co wyprawiala na Haiti – CNN
    Ostatnio wprowadzono tam rozdawanie zywnosci tylko dla kobiet bo do tej pory jako slabsze fizycznie nie mialy wiekszych szans.

  28. Helena,

    litosci ! Co to znaczy najsprawniej ? Dlatego ze BBC ich najczesciej pokazywala ? Przeciez widzialnosc w mediach zalezy do wielu rzeczy, w tym od tego gdzie dana ekipa ratownicza sie znalazla (m.in. bezpieczenstwo terenu), gdzie ekipa BBC miala dostep i jak czesto, zas dzialac najsprawniej… To zalezy od rejonu, w jakim dana ekipa operuje (rozmiar zniszczen, latwosc dowozu sprzetu ratowniczego itp). Na cholere takie rankingi ? Czy skoro telewizja kanadyjska pokazuje najczesciej ratownikow z Kanady to mam przypuszczac, ze to oni sa najsprawniejsi ? Czy jesli jednak ekipa wyciagnela spod gruzow 50 osob, a druga tylko 40, to czy to ma rzeczywiscie swiadczyc o wyzszej sprawnosci pierwszej ekipy nad druga ? Czy jesli jedna ekipa przeprowadza dziennie 50 operacji, a druga tylko 40 to rowniez ma to swiadczyc o sprawnosci ??? Ja rozumiem, ze Narod Wybrany, ale czy rzeczywiscie z definicji do wszystkiego ???

    Z innej beczki: korespondenci z Haiti podali, ze dealerzy Mercedesa i Porche sa juz znowu otwarci. Bogatsza czesc mieszkancow wyspy odetchnela z ulga: powrot do normalnosci, zwlaszcza ze nalezy sie spodziewac sporych zastrzykow kasy w ramach pomocy miedzynarodowej.

    Dla zainteresowanych:
    Mercedes:
    Street: Rue du Quai, 100
    City: Port-au-Prince
    Phone Number: (509) 222 2638

    Porsche:
    Safari Motors, S.A.
    14 Ruelle Nazon
    Port-Au-Prince
    Haiti

    Pozdrawiam.

  29. @”Winien” z dn. 1.02.2010 h; 10.24.
    – nie zwykł byłem odpowiadać Drogi Blogowiczu na „zaczepki” i wpisy ad personam „waszej jaczejki” (mentalnej, formalnej i mającej na celu zamulanie blogu oraz zniechęcanie „wszystkiego co inne”); obudziłeś się cokolwiek późno, ale refleks „szachisty” też lepszy niż żaden. Mam prawo się nie zgadzać z p.K.Szczuką i ta nie zgoda wynika właśnie z jej poglądów głoszonych „pro publico”, nie dlatego, że jest kobietą, mężczyzną czy „obojniakiem”. Płeć – tak jak rasa, język, wyznanie religijne, poglądy polityczne, „chromość” lub „tężyzna fizyczna” – jest tu bez jakiegokolwiek znaczenia. Z racjonalnego punktu widzenia (i tylko takie racje mną kierują) – no ale jak widzę Ty Blogowiczu te argumenty musisz podlewać jakimś mistycznym sosem. I jeszcze jedno – zważ (tu znowu kłaniają się „rozum” i racjonalizm) na używanie określeń jednoznacznych i „przyszpilających” adherenta (prawdziwego lub wydumanego). Bo możesz kogoś obrazić lub urazić……
    Mizoginista….buhahahaha.
    A tak a propos – to od kiedy Ty „Winien” jesteś „mainstreamowym” Blogowiczem i chcesz „płynąć” z prądem…… Zawsześ pracował na tym polu na opinię żeś umysł niezależny, wolny i bezkompromisowy. A tu obraziła Cię krytyka K.Szczuki….. Jeszcze raz potwierdza się teza, iż życie nie jest biało-czarne. Nawet u twardych „prawicowców”.
    Pozdro.
    WODNIK53

  30. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ JotKa

    Mam cos i dla Ciebie szanowa-y Blogowiczu , czyli bedzie pasowalo, zmiesci sie smarujac wazelina do zawezonej tak jakby wczesniej i przedstawionej – „nasza specjalność, niestety” – konwencji . Mysle, ze na wazelinie sie zmiesci, inapewno nie bedzie bolalo.
    Co prawda, towarzystwo, ktore nas do Iraku na „cyku” wyprowadzoalo w zasadzie jest bardzo suche – dlatego konieczna jest wazelina na „palcu”
    Jezeli sie na ktoregos z n/w panow zdecydujesz napewno bedzie wilgotno.
    Mysle, ze tym razem tzw. „randke” zaproponuja nie w suchych piachach pustynnych – na 100% bedzie dzungla.
    Sdat ta wilgoc – pomozesz? To pomaga
    Komorowski czy Sikorski – tym pytaniem od kilku dni żyje polska polityka. (Czytaj: POLITYKA) Kto z nich będzie reprezentował PO w wyborach prezydenckich?
    http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1502781,1,komorowski-czy-sikorski.read

    Miedzy prawdziwa polityka a prawdziwa POLITYKA jest wielka roznica, to sa tzw. „lata swietlne” +/- 4,22 lat świetlnych – prawda Szanowny Gospodarzu?

    JotKa i Ty mozesz byc szczesliwa mogac zmienic zdanie jak ci panowie sie rozkreca. Tendencje ich – kazdego z ospbna – ogolnie sa znane.
    Pan red. D. Passent cos juz w tych kierunkach nadmienial, ze prawowity czy cos w tym stylu.
    Na Olechowskiego tez bym nie stawial, MatkaKurka stwierdzila, ze Olechowski jest oblesny i sucho/sliski jak teflon. Kwestia gustu.
    Wazne aby byly jupitery.

    Wymyrsz do Iraku byl bardzo dobrze oswietlony mimo to „corporatione & Co-elity” z SLD + Co z poza SLD nic nie widzialy – czyzby kurze mozdzki i kurza slepota?

    Ciekawe skad Ty to masz, gdzie sie tego nabawila(e)s tej kurzej slepoty – DNA?.
    Domyslam sie, ze w „Szparce”, w centrum Warsiawki – prawda?
    A propo innych kandydatow majacych tzw. dobre notowania http://kontrowersje.net/tresc/donald_tusk_jest_politykiem_nieodpowiedzialnym_i_egoistycznym_0 – Brrry.

    Post Christum
    JotKa – Ty mi sie rymujesz – jakas Ty madra JotKa – ze az strach…

  31. Generalnie rzecz biorac, to do pomocy z tym rejonie swiata najblizej maja kraje obydwu Ameryk, i to stamtad najlatwiej i najszybciej wyslac wszystko, co niezbedne. Polski gest bardzo ladny, z pewnoscia znaczaczy jesli udalo sie dzieki polskij obecnosci uratowac ludzkie istnienia, i dlatego nie trzeba tego gestu dewaluowac. Z drugiej jednak strony nie nalezy godzic sie na amatorszczyzne w tym sensie, ze wysylane ludzi niemal w ciemno, na lapu-capu, w pierwszym odruchu nie przystoi.

    Z Kanady czy USA leci sie na Haiti kilka godzin bezposredniego lotu. Jeden samolot moze obrocic dwa razy na dobe wozac na Haiti potrzebny sprzet i ludzi, a do Kanady rannych, ewakuowanych obywateli Kanady czy, jak ostatnio, osierocone dzieci do adopcji, gdyz przyspieszono wszystkie niezbedne procedury, szczegolnie te wszczete przed trzesieniem ziemi. Pomoc regionalna jest duzo bardziej wydajna niz pomoc przez udzielna z drugiej polowy swiata, czy to z POlski, czy np…. z Izraela 😉

    Pozdrawiam.

  32. Wysylanie ratownikow z Polski czy ogolniej z Europy bylo od samego poczatku nonsensem USA dostarczyla bowiem wystarczajaca ilosc zolnierzy i ratownikow z blizszej odleglosci. Problemem byl naturalny na Haiti chaos i bandytyzm oraz brak ciezkiego sprzety. Oczywiscie mozna wspolczuc nieszczesnikom haitanskim ale nie jest tez calkiem wykluczone, ze mamy tu do czynienia z kara boska, ktora spadala na ten kraj poganski pograzony w ciemnocie wudu i sangriji. Cos w rodzaju wspolczesnej Sodomy i Gomory. Baczmy wiec pilnie aby nasza pomoca nie rozgniewac Najwyzszego bo sytuacja moze sie powtorzyc rowniez w innym miejscu Naszego Ukochanego Globu.

  33. do
    kadett pisze:

    2010-02-01 o godz. 12:51
    Proces zielenienia umozliwiali oraz przyspieszali pracownicy Studium Wojskowego. Otrzymalem taka wiadomosci od szeregowca bez odbycia zasadniczej sluzby wojskowej.
    Z powazaniem.
    WINIEN

  34. Do WODNIK53 pisze:
    2010-01-30 o godz. 20:31

    Dobrze, ze Pan szybko zareagowal. Cytuje wiec Pana wpis oceniajacy umiejetnosci dziennikarskie Pani Szczuki;
    „Co do K.Szczuki – nie zgadzam się z “kartką z podróży” – jest coraz bardziej minoderyjna, manieryczna i właściwie banalnie schematyczna w tym co mówi (o myśleniu – nie wiem, bo jej “mówienie” ostatnimi czasy może świadczyć o więdnięciu “tego zmysłu”; drapieżność wspierająca wyostrzony feminizm chyba szkodzą jednak realistycznemu i racjonalnemu spojrzeniu na różnorodność świata). Czyżby p.Kazia uwierzyła w swoją “nad-gwiazdowość” i mistera (bo zwrot:miss, może ją obrazić jako wyraz szowinizmu męskiego z mojej strony ?!) intelektu ?“
    Pisze Pan, ze Szczuka (nie jej umiejetnosci) jest minoderyjna, manieryczna, banalnie schematyczna ; sa to atrybuty dotyczace osoby, dosc jednokierunkowe, zmierzajace ku jej kobiecosci. Nastepnie ucieka Pan do pomyslu oceniajac myslenie Szczuki jako wiednacozmyslowe. Dotychczas odroznialem jezyk i mowe, Pan natomiast posuwa sie w swojej dociekliwosci psychojezykoznawczej dalej, odrozniajac myslenie od mowy, co ma prawdopodobnie czytelniczkom i czytelnikom uzmyslowic, ze Pani Szczuka nie potrafi myslec. Nie na tym polega (doslownie polega) Pana problem. Idac na skroty przechodzi Pan od myslenia do zmyslow imputujac jej (kobiecie) drapieznosc, odmawiajac jej przy tym zdolnosc realnego i racjonalnego postrzegania swiata. Tak po prostu, bez uzasadnienia. Podkresla Pan swoje „wynurzenia“ na poziomie peryskopowym zdrobnieniem imienia Pani Szczuki nazywajac ja Kazia. Usiluje Pan w ten sposob stworzyc atmosfere swojskosci ulatwiajacej nam trawienie Pana tekstu (krytyki jak Pan zapewne sam sadzi). Zaslania sie Pan przy tym kokieteryjnie rzekomym szowinizmem uzurpujc sobie prawo do meskiego intelektu. Jesli to nie jest przyklad pieciogwiazdkowego mizoginizmu, to od jutra poprzestaje na czytaniu Pana wpisow rezygnujac z jakiejkolwiek reakcji. Dziwi sie Pan jednoczesnie, ze „zaczepilem“ Pana osobiscie. Mam nadzieje, ze posmakowal Pan tejze zaczepki i datego szybko zareagowal. Slusznie, bo taka byla moja intencja. Moim zdaniem anegdota jest sztuka dosc skomplikowana i zaczalbym na Pana miejscu swoje humoreskowe pojedynki od lektury bodajze Dzierzonia. Krytycznie ocenia Pan moj refleks i slusznie. Chociaz wspominanie szachow przy tej okazji sprowadza nas na podworko, a znajdowalismy sie juz w Ogrodku Jordanowski jak slusznie zauwazyl Slawomirski..
    Broniac swojej mizoginistycznej i antyfeministycznej postawy pisze Pan co nastepuje….:
    ”. Płeć – tak jak rasa, język, wyznanie religijne, poglądy polityczne, “chromość” lub “tężyzna fizyczna” – jest tu bez jakiegokolwiek znaczenia. Z racjonalnego punktu widzenia (i tylko takie racje mną kierują) – no ale jak widzę Ty Blogowiczu te argumenty musisz podlewać jakimś mistycznym sosem.“
    Widzi Pan teraz niedorzecznosc swoich samopotwierdzen dotyczacych mojej skromnej osoby i przebogatej intelektualnie (przy moim dyletantyzmie intelektualnym) Pani Szczuce? Nazywa Pan sie adherentem, piszac jednak niekoheretnie. Jako adherenta przyklejam Pana do grona czlonkow klubu mizoginistow lub przynajmniej antyfeministow: Na jedno, z obu„posadzenie“ sie Pan chyba zgodzi, jesli wystarczy Panu „samousmiechu“. Wyrzuca mi Pan przy okazji postawe mainstreamowa i zmusza niejako do zapewnien, ze tak faktycznie jest. Staram sie czesto o poprawnosc polityczna i zgadzam sie z Panem; jestem w takich przypadkach niezbyt zdolny do kompromisu. Pana usmiechanie sie do moich pogladow zgodnych z pradem nic tu nie zmieni, mimo ze zycie faktycznie nie jest bialo czarne. Natomiast Pana antyfeminizm owszem, tak. Kolor prosze wybrac; dwa do wyboru. Nie krytyka Szczuki, lecz jej beznadziejna, pelna taniego mizoginizmu, podpartego anegdota z podworka lub Stammtisch, forma wzbudzila moja niechec i reakcje na Pana wpis. Niezaleznosc zawsze kojarzyla mi sie z lewicowym postrzeganiem swiata. I takie juz ono dla mnie pozostanie. Zaluje jednak, ze odebral mnie Pan inaczej. Atrybut prawicowosci mnie nie obraza, bo jestem wprawdzie politycznym anarchista, jednak wierzacym w sprawiedliwosc spoleczna, konstytucje i jurysprudencje.
    Z powazaniem
    WINIEN
    PS
    Karkolomne jest prownanie kobiecego umyslu ze zmyslami lub wiednacego zmyslu z umyslem…

  35. A ja jestem ciekawy jaka sume w koncu zdecydowal sie polski rzad przekazac na rzecz ofiar katastrofy ! Bo te 50 tys. dollarow o ktorych byla wczesniej mowa to chyba jakas kpina ? Co chwila czytam o nowych aspiracjach czy to premiera czy prezydenta , o ich trosce by Polske traktowano w swiecie z naleznym jej respektem , o coraz to nowych ambicjach… A tu 50 tys. zielonych ?!

  36. WINIEN pisze:

    2010-02-01 o godz. 11:11
    „W Wenezueli wylaczaja swiatlo.”

    Wielki iluminator generuje bezpradzie.

    P.S.
    Film na blogu. Temat winien.
    Przypomnial studencka piosenke:
    „jam nie winien
    ona winna
    ona dawac
    nie powinna”

    Slawomirski

  37. busdoc pisze:

    2010-02-01 o godz. 13:22

    Iluminacja totalitaryzmem?
    Dziekuje nie.

    Slawomirski

  38. Bobola pisze:

    2010-02-01 o godz. 16:04

    „mamy tu do czynienia z kara boska”

    Wygral pan telewizor.

    Slawomirski

  39. DO BUSDOC !

    Z calym szacunkiem dla Pana, to, co Pan pisze jest malenkim procentem calej prawdy.
    Od conbajmniej 60-ciu lat HAITI nie podejmuje prob reorganizowania swojej panstwowosci i prkatycznie caly czas konfliktuje to wewnetrznie do w ukladach miedzynarodowoych. Ostatni konflikt Haiti, ktory d;la nich tragicznie sie skonczyl to konflikt wlasnie z Rep. Dominikany.
    Prawda jest ze Stany Zjednoczone trz razy porzychodzili z pomoca, lecz nie ryz byl zasadnicza forma tej pomocy. Trzykrotnie oferowano Haiti wybudowanie lotniska, budowy drog, osrodkow wyczpoczynkowych dla rozwoju turystyki miedyznarodowej ( tak jak w Dominikanie ), bidpowe szpitali i szkol.Dwukrotnie podarowan e srodki dla Haiti zostaly rozszabrone, a trzeci raz na zupelnie dziki i bezsensowny konflikt z Dominikana.Dawana szanse Haiti tak jak wiele lat temu dano szanse Porto Rico lub jak kto woli Puerto Rico ale ze skutkiem negatywnym. Nie wolno wiec Panie BUSDOC tak krytycznie i sarkastycznie opisywac inicjatywy amerykanskie w tym regionie .No i ostatnie – ryz nie jest zasadnicza kultura uprawowa na Haiti .Wiele prob podejmowanych bylo przez Francje i co?.
    Znam od podstaw przynajmnie dwie rezolucje ONZ w sprawie HAITI – na przestrzeni minionych 30-tu lat, ktore zakonczyly sie wlasnie na tej fazie rezolucji, bowiem cokolwiek przekazywano na HAITI bylo rozkradane.
    Nie trzeba ze Stanow Zjednoczonych robic tego najstrzaniejszego kolonizatora biednych krajow III-go i IV-go swiata.

  40. do kadett pisze: 2010-02-01 o godz. 12:42
    Dziękuję, to jest to!

    do busdoc pisze: 2010-02-01 o godz. 13:22
    do Bobola pisze: 2010-02-01 o godz. 16:04

    Stay with us, I love you guys!

  41. Szanowny Panie Redaktorze,
    dobroczynność, problemy z niesieniem humanitarnej pomocy Haitańczykom i tym podobne, wrażliwe sprawy, w połączeniu z aktualnym stanem naszych oficjeli, którym pod „kołdr.ę” specjalnie dla nas zaglądają nasze media- to w każdej konfiguracji przepis na polityczny „koktajl Mołotowa”, który akurat nam skwaśniał , i nadaje się tylko do wyrzucenia…
    Żeby nie zagrzebać się w stereotypowe patosy , czy świętokradztwa, zamilknę i zrobię sobie smacznej zielonej herbaty, na okoliczność. A więc- biorę czyściutki kubeczek z uszkiem do środka , i żeby uzyskać ładną zieloną herbatę, sypię do kubka trochę herbaty niebieskiej i trochę żółtej. Zółte z niebieskim zawsze daje zieleń…

    Pozdrawiam,sebastian

  42. Bobola:
    Skoro RĘKA OPATRZNOŚCI trafiła arcybiskupa, to na pewno nie zawiniła tektonika, tylko grzechy…………..

    A na poważnie, chorobą Haiti przez ostatnich kilkadziesiąt lat jest bezrząd……
    Pomoc dla Sycylii po trzęsieniu ziemi w latach 50-60? też została w całości rozkradziona………
    Budowa świadomego społeczeństwa obywatelskiego trwa na całym świecie.
    Zarówno w Chinach jak i Iranie płaci się za to życiem- patrz ostatnie wyroki.
    Jeżeli w Somalii, Nigerii, Haiti i wielu innych państwach , ich mieszkańcy nie wezmą spraw w swoje ręce, to kto ma to zrobić za nich? ONZ?
    Nie możemy uszczęśliwiać ludzi na siłę………..

  43. stasieku,
    ni ma za co, chiba, że mogło się na cóś sprzydać… – usłyszałem kiedyś. To jest to! to jest co innego…

  44. Winien, Wodnik 53
    Pisząc do TJ, że pociąga mnie „zimna tygrysicowatość” Kazimiery Szczuki nie sądziłem, że taki problem wywołam. Chodziło mi tylko o to, że ja mam słabość do silnych, wyrafinowanie bezwzględnych kobiet. Takich co tak przyszpilić, zniszczyć potrafią w białych rękawiczkach. Właśnie takich delikatnych z pozoru ale jednak zimnych tygrysic. Nawet czasem bywało, że o 4 w nocy wstawałem by obejrzeć jej program o książkach na tvn 24 bo mnie to frapowało. Sam nie wiem czemu zresztą mam taką słabość. Nie ma ona absolutnie politycznego charakteru a jej żródeł chyba powiniem szukać w psychoanalizie. Moja refleksja nad kazimierą Szczuką miała czysto osobisty charakter.
    Pozdrawiam

  45. forrestus, mylisz się.
    Wyspa na której leżą oba kraje, Haiti i Dominikana nosi po polsku nazwę Haiti. Od wielu już lat.

  46. Zapraszam Gospodarza juz za 20 minut na chwile prawdy rowniez o nim samym w „jedynce”.
    Jak rodzi sie klamstwo (rowniez w felietonach).

  47. Jacobsky, piano, piano. Zanim zaczniesz poklepuwac mnie po ramieniu, przczytaj co napisalam. A podzielilam sie ciekawostka – ze ekipa medyczno-ratownicza z Izraela byla, zdaniem brytyjskich korespondentow, najlepiej na tego rodzaju dopust Bozy przygotowana.
    Dodam, ze podobnie bylo w czasie tsunami w Azji – rzad Izraela najszybciej wyekspediowal bardzo sprawne ekipy, choc byly kraje (wiem o Sri Lance), ktore je nie wpuscily.
    Ktos tu wyzej napisal, ze POlska musiala zaproponowac pomoc w celach public relations na arenie miedzynarodowej . Mam nadzieje, ze tak nie bylo i Polska zaproponowala pomoc w imie ludzkiej solidarnosci, w obliczy koszmarnego dramatu.

  48. Trzeba jednak pamiętać że Haiti praktycznie przez cały dwudziesty wiek była pod okupacją USA. Bo przecież Papa Doc też rządził z poręki amerykanów. A okupacja to nie tylko przyjemności ale także obowiązki.Być może to w końcu dotarło

  49. @”Winien” z dn. 1.02.2010 h: 17.31.

    Subiektywne odczucie obiektywnej rzeczywistości. Mnie drażnią i nie podobają się nie tyle poglądy p.K.Szczuki, choć tu bym też w wielu wypadkach polemizował i kontrował (każda skrajność – feministyczna także – jest dla mnie aberracją, groźnym „skrzywieniem” umysłu, odpowiedzią na jakąś fobię czy kompleks itd.), ale głównie jej bezrefleksyjny i pewny siebie sposób artykulacji myśli. Tu jest ta właśnie „nad-gwiazdowość”. Manieryczność zaś to widzenia całego świata przez pryzmat „feminizmu” i sprowadzania ludzkiego (powtarzam LUDZKIEGO, nie męskiego czy kobiecego) bytu do wojny płci, dominacji którejś ze stron etc.etc. Najlepiej to oddają „Marzenia (czy rozmyślania ?) vaginy”…….. Jak dawniej upośledzona miała być klasa robotnicza, później kolonizowani „trzecioświatowcy”, tak teraz (tamte upośledzenia są i były realne, materialne, namacalne) niby żyją pod opresją kobiety. Gdzie to ma miejsce – zgoda: płaca, stanowiska, „parytet w polityce”, odmowa kobiecie zgody na wykonanie aborcji (to sprawa jej sumienia nie prokuratora !), antykoncepcja etc. Ale nie szukajcie pro-feminiści konfliktów tam gdzie ich nie ma. I tu nie ma zgody na opis świata a’la „Kazia Sz”.; niech Ci „Winien” będzie że familiarnie, że męsko-szowinistycznie, że swojsko (ale dlaczego „peryskopowo” ?). A za czytanie D. dziękuję – sam wiem co mnie interesuje i co mi przyniesie korzyści intelektualne (na inne już nie liczę).
    No może z tą minoderią tylko przesadziłem. Ale reszta – zostaję przy swoim.
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

  50. Roman56PL pisze:
    2010-02-01 o godz. 18:17

    Duzo informacji na temat Haiti znajdziesz na stronach Global Research. Odnosnie polityki ryzu poszukaj na stronach aljazeera.

  51. Wlasnie widzialm na Bloomberg TV. Polski rzad stara sie sprzedac kopalnie wegla brunatnego i elektrownie za $1.2 mld !!!!! Nie powiedzieli ale domyslam sie ze chodzi tu o Belchatow.

    A wiec zdradziecka bandycka polityka niszczenia polskiej gospodarki trwa. Siedze w temacie wiec podam dla porownania. Wybudowanie i uruchomienie kopalni jak ta w Belchatowie kosztuje obecnie okolo $3 mld. Natomiast budowa electrowni jak ta w Belchatowie 4400 MW (najwieksza w Polsce) kosztuje obecnie okolo $10 mld.

    I ten kretynski rzad chce to sprzedac za $1.2 mld. To jest wiecej niz desperacja. To zdrada. To samobojstwo ale jak wiemy zgodne z tradycjami ostatniego 20 lecia.

  52. Bobola napisał :
    ‚Oczywiscie mozna wspolczuc nieszczesnikom haitanskim ale nie jest tez calkiem wykluczone, ze mamy tu do czynienia z kara boska, ktora spadala na ten kraj poganski pograzony w ciemnocie wudu i sangriji’.

    Wiesz co by mnie najbardziej dziwiło gdyby w tym co napisałeś tkwiło choćby ziarno prawdy?

    Dlaczego ów Bóg pastwi się nad nędzarzami [przypominam, że formalnie na Haiti przeważa chrześcijaństwo, nawet jeśli nie całkiem ortodoksyjne], a jakoś przepuścił takim przyjemniaczkom jak Adolf, Mao, Pol-pot, Dżugaszwili i jeszcze paru innych?

    A, już wiem! Żaden nie wyznawał voodoo, sorry że ja taki niedomyślny jestem. Jeszcze raz sorki, ale wiesz, od urodzenia tak mam.

    Pozdrówka

  53. Rzeczywiście, nikt tego nie mógł przewidzieć, bo i komu, wyposażonemu choćby w odrobinę sumienia mogłoby przyjść do głowy, że w obliczu tak ogromnej ludzkiej tragedii na Haiti w pierwszej kolejności zostanie posłane amerykańskie wojsko okupacyjne, zamiast pomocy humanitarnej? Kto mógł przewidzieć, że Amerykanie, bez pytania kogokolwiek o zgodę przejmą władzę w obcym państwie, zablokują lotnisko i będą spowalniali akcję ratunkową spieszącego na pomoc świata? W czyjej głowie mogłaby powstać myśl, że nadlatujące samoloty z ratownikami, wodą pitną oraz pomocą humanitarną nie otrzymają zgody na lądowanie od okupujących kraj uzurpatorów i będą z nad lotniska zawracane? Wg oficjalnych danych 11 samolotów zostało zawróconych. Ilu ludzi mogło przeżyć? Kto by wymyślił, że Chińczycy, którzy przylecieli na Haiti jako pierwsi, będą trzymani na lotnisku 6 godzin do rozładunku, podczas gdy opodal, pod gruzami leżały tysiące ludzi czekających na ratunek i każda minuta, każda sekunda się liczyła? Czy ktokolwiek mógł przewidzieć, że Amerykanie zamkną lotnisko i otworzą je dopiero po tym, jak zrozpaczeni Haitańczycy zaczęli układać na drogach blokady z ciał ofiar?

    Ile trzeba mieć w sobie złej woli i jak bardzo zakuty łeb, żeby na wieść o darowaniu Haiti przez Wenezuelę 295 mln dolarów długu mieć odwagę krytykować Hugo Chaveza w tej sprawie, pleść o Klubach Paryskich i MFW, o altruizmie cudzym kosztem, o wyłączaniu światła w Wenezueli?

    Czy ktokolwiek trzeźwy na umyśle mógłby w tym kontekście napisać coś takiego: „Umarzanie niesciaglanych dlugow nie jest zadnym dobroczynnym gestem, lecz czesto koniecznoscia, a przy okazji nic nie znaczacym gestem.” Czy jest jakaś granica ludzkiej podłości oraz głupoty?

    Może odrobinę światła na Haiti rzuci ten wywiad dla Democracy Now! , a na teoretycznie niezrozumiałe posunięcia Amerykanów poniższy fragment, z artykułu
    , który napisał przedwczoraj F. William Engdahl dla kanadyjskiego portalu Global Research:

    „Evidence that the US Administration may well have more in mind for Haiti than the improvement of the lot of the devastated Haitian people can be found in nearby waters off Cuba, directly across from Port-au-Prince. In October 2008 a consortium of oil companies led by Spain’s Repsol, together with Cuba’s state oil company, Cubapetroleo, announced discovery of one of the world’s largest oilfields in the deep water off Cuba. It is what oil geologists call a ‘Super-giant’ field. Estimates are that the Cuban field contains as much as 20 billion barrels of oil, making it the twelfth Super-giant oilfield discovered since 1996. The discovery also likely makes Cuba a new high-priority target for Pentagon destabilization and other nasty operations.
    No doubt to the dismay of Washington, Russian President Dmitry Medvedev flew to Havana one month after the Cuban giant oil find to sign an agreement with acting-President Raul Castro for Russian oil companies to explore and develop Cuban oil.[2]
    Medvedev’s Russia-Cuba oil agreements came only a week after the visit of Chinese President Hu Jintao to meet the recuperating Fidel Castro and his brother Raul. The Chinese President signed an agreement to modernize Cuban ports and discussed Chinese purchase of Cuban raw materials. No doubt the mammoth new Cuban oil discovery was high on the Chinese agenda with Cuba.[3] On November 5, 2008, just prior to the Chinese President’s trip to Cuba and other Latin American countries, the Chinese government issued their first ever policy paper on the future of China’s relations with Latin America and Caribbean nations, elevating these bilateral relations to a new level of strategic importance. [4]”

  54. Mysle, ze tego rodzaju oferty pomocy z Polski sa gestami czysto politycznymi/propagadowymi. Tak przeciez bylo w przypadku trzesienia ziemi we Wloszech ktorej rzad wloski nie przyja.
    Polska nie jest w stanie tej pomocy udzielac; jesli 50 godzin lotu bylo dla nich katorga to jak oni sobie wyobrazali wyciaganie ludzi z gruzow? Jesli zaskoczniem dla nich bylo 35C to chyba swiadczy to tylko o kompletnym nieprzygotowaniu.
    Juz drugi raz slysze, ze Polska ekipa jest jedna z 11-tu na swiecie ktora dysponuje….no tego wlasnie nie wiemy. Na czym ta czolowa 11-stka polega?
    Chcialem tylko na zakonczenie powiedziec, ze jestem pelen szacunku dla ratownikow, ktorzy poleciali pomagac; innego zdania jestem o tych ktorzy ich na te pomoc wyslali…

    Pozdrawiam,

  55. @ Helena

    Pomyslalem sobie o pani jak czytalem nagazyn The Week:

    Oliver Worth
    The Jerusalem Post

    I guess we shouldn’t be shocked that Israel is suspected of base motives for helping Haiti, said Oliver Worth. Still, international coverage of the Israeli aid effort has served as an unpleasant reminder of “just how entrenched some of the world’s hatred for the Jewish state really is.”

    In many quarters, Israel’s attempts to save lives has been labeled as “nothing but a PR exercise,” as if we couldn’t possibly have humanitarian motives. In Great Britain, for instance, Israel has been accused of “double standards,” because we are sending hundreds of doctors and nurses to Haiti, but not to Gaza. The fact that the Gazans are trying to kill us, while the Haitians are not, goes unmentioned. “There is simply no comparison between the response shown to a people at the mercy of horrific natural events and a people who have effectively been at war with Israel since its birth.”

    The real double standard is that Israel is lambasted for giving aid, while the Arab countries that gave “mere pennies or nothing at all” aren’t criticized at all. “When Israel provides more per capita than any other nation in the world and is met with scorn, and the world’s worst and wealthiest human-rights abusers give nothing and are met with silence—well, something isn’t right.”

    Pozdrawiam,

  56. Ta wyprawa nie miała za wiele sensu IMHO, sprawy takie powinny być koordynowane/organizowane na poziomie europejskim a nie krajowym bo katastrofy tego rzędu powodują ogromny bałagan na miejscu katastrofy bo rządy ze względów PR-owskich prześcigają się nawzajem z udzielaniem pomocy co straszny tłok generalnie robi. Także jest okazja by stworzyć nową agencję (biurokrację) paneuropejską (nowe dobrze płatne stanowiska pracy!).

    Koncepcja prosta, jakieś lotnisko, na min kilka maszyn transportowych z pogotowiu, gdzieś koło niego magazyny z zapaletowaną żywnościa, maszynami, środkami i wyposażeniem medycznym, komunikacyjnymi, etc. Wyszkolony personel logistyczny, ochroniarski, koordynujący, i sieć powiązań ze służbami ratowniczymi w poszczególnych krajów. I jakiś statek ratowniczy gdzieś z porcie na południu i północy Europy.

    Coś się staje, jak Haity, uruchamia się ratowników którzy dolatują na centralne lotnisko liniami rejsowymi tam się kompletują, ładują się na samoloty za sprzętem i dowództwem koordynacyjnym i lecą gdzie trzeba.

    Centrala paneuropejska pozwoliłaby też uniknąć problemów jakie miała tutaj „image-wise” Francja jako były kolonizator tego kraju.

    Taki system mają Chiny (ich grupa ratownicza pierwsza dotarła na Haiti, nie wiem jakim cudem), Rosja (przyjechali równie szybko i chociaż wyglądają na grubo mniej bajerowo wyposażonych udało im się dużo ludzi uratować, patrz tutaj , tutaj , i tutaj n.p.

    I Stany których reakcja była raczej ociężała ale to wynikało po części z tego że olbrzymie potężną machinę uruchamiano.

    Charakterystycznie była to machina militarna bo Stany nie mają do dziś efektywnego cywilnego systemu ratowniczego – patrz Katrina.

    Pisałem wcześniej że reakcja Stanów IMHO pozytywna bo muskularna dyplomatycznie i rzeczowo, na dzisiaj dodam tylko że za bardzo militarna, wyglądała bowiem na operację stricte wojskową a nie pomocową. A to się raczej nieciekawie kojarzy Południowej Ameryce i Karaibom. (to co się na niektórych forach amerykańskim mówi o rzeczywistych naszych motywacjach Państwu zoszczędzę).

    Last but not least pomoc kubańska była jedną z najistotniejszych, jako że mieli oni już tam swój szpital polowy jeszcze przed trzęsieniem (400 osób personelu) także dosłali tylko jednym samolotem 30 dodatkowych lekarzy i materiałów medycznych i ogromną robotę ten szpital od samego początku mógł robić i robił.

    Taka długotrwała pomoc jednego nie najlepiej prosperującego sąsiada dla drugiego to chyba moralnie i praktycznie znacznie ładniejsza rzecz, aniżeli te Sikorskiego 50 tys USD i samolot ze spóźnionymi ratownikami jednorazowo.

  57. Bobola pisze;

    Mamy tu do czynienia z kara boska, ktora spadla na ten kraj
    poganski pograzony w ciemnocie wudu i sangrji.

    Wyglada na to ze jak Bog chce kogos pokarac to mu rowniez
    rozum odbiera, nawet gdy ten jest oswieconym katolikiem.

  58. Slawomirski! Piszesz:

    “jam nie winien
    ona winna
    ona dawac
    nie powinna”

    Swietne, prosze o jeszcze!

  59. Jacobsky pisze:

    2010-02-01 o godz. 15:28

    Pomoc dla Haiti jest wydajna kropka

    Slawomirski

  60. peter pisze:

    2010-02-01 o godz. 17:38

    „A tu 50 tys. zielonych ?!”

    Dasz sam wiecej?
    Narodowe ego musniete smrodkiem?

    Slawomirski

  61. Jacobsky pisze:

    2010-02-01 o godz. 14:34

    „korespondenci z Haiti podali, ze dealerzy Mercedesa i Porche sa juz znowu otwarci”

    To ja tam jade.

    Slawomirski

  62. WINIEN pisze:

    2010-02-01 o godz. 11:09

    Dziekuje za pozdrowienia.
    Mam uczucie ze galop na czerwonym koniu zamienia sie w Szal Podkowinskiego. Szalone czasy na blogu. Temat goni temat jakby jutra nie bylo(i tu gospodarz ma racje). Pan Stychowski zajmuje sie wyszukiwaniem rymow a do przedwiosnia daleko. Kilka osob ociera sie o gospodarza. A jedna pani chce go nawet oddac pod skalpel.
    Chory na liczbe mnoga razem z maoista pozostaja w tyle za pedzacym rumakiem pana redaktora.
    P.S.
    Zaczynamy poruszac sie szybciej od swiatla.
    Eistein tego nie przewidzial.

    Slawomirski

  63. Panie Stychowski – a Pan właściwie to na jaki temat ten słowotok produkuje? Ja człowiek prosty/a i nie mam pojęcia o jakiej diasporze szanowny Pan mysli. Co do szparki, znam oczywiście z anatomii dla ubogich oraz z piosenki pani Maryli Rodowicz. Może więc Pan szanowny znajdzie sobie inny obiekt zalotów? Bo ja – nie ten tego…

  64. Dokonany kolejnego podłego, bolszewicko-hitlerowskiego ataku na Generała Jaruzelskiego w publicznej telewizji. I nikogo to nie razi i nie oburza. Podły kraj i podli ludzie. Tylko Generał sam się dzielnie broni. Z wielkim szacunkiem Panie Generale!

  65. Upolitycznianie pomocy chinskiej i wenezuelskiej jest politycznym nieporozumieniem.
    WINIEN

  66. Sebastian pisze:
    …zamilknę i zrobię sobie smacznej zielonej herbaty…
    Dobry pomysl, Panie Sebastianie. Ja dzis zrobilam czarny Carskij Czaj. W salonie pachnie wiec prawdziwa herbata z glebokiej Azji. Po takim napoju chce sie tylko glaskac kota, grzac przy kominku i zamilknac.
    PS. Kubeczek dawno juz stracil ucho w zmywarce.

  67. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ JotKa 2010-02-02 o godz. 08:15

    Sorry, ja naprawde nie wiem o czym JotKa pisze i jak u JotKi dziala systek skojarzen.
    Gwoli scislosci „Szparka” to nazwa przybytku gastronomicznego w centrum Warszawy, w ktorym tzw. Warsiawka prowadzila swoj tingiel-tangiel http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1502547,1,jak-kwasniewski-zostal-radzieckim-szpiegiem.read < –to jest typowa cecha + zachowaniem prawdziwych Polakow. Domyslam sie, ze o tym JotKa myslala, ale szla do meritum sprawy nie na wprost tylko przez „pole Molendy – prawda? Domyslam sie, ze sie wyczulismy(?)
    Ja pewne walory wyczuwam na odleglosc i calkowitej ciemni – moje wrazlywe sensory odbioru + DNA. Inaczej mowiac, ten „szny”t tak juz ma.

    Ja tylko nie wiedzialem, jaki cennik (poziom cen) obowiazywal/wystarczal aby uruchomic w danym „absztyfikancie” najnizsze instynkty.

    Sorry jeszcze raz. Myslamem, ze sobie pohasamy po faktach a nie na zielonych grzadkach, chociaz mozna i tak – dlaczego nie. Wszystko zalezy do wewnetrznego psa ogrodnika – prawda?

    Post Christum.
    Mysle, ze wyjasniane pozostalych skojarzen mozemy sobie podarowac. Nie bedziemy zameczac blogowiska swoja namietna znajomoscia. Tak bedzie lepiej blogowiczko-czu z fasada zza firanki.
    Ps.
    Domyslam sie, ze JotKa znowusz uaktywi sie w momencie dojrzewnia sprawy Michaela Felzmanna (FOZZ) – prawda?
    Zatem do zobaczenia i uslyszenia na szlaku – bylo milo, az za – bey, bey…

  68. do
    Slawomirski pisze:

    2010-02-02 o godz. 07:10

    Uzurpujacy lewicowosc lewicowcy w blogosferze sa jak wisnie; po usunieciu postkomunistycznej pestki stana sie lewicowcami; pozostaje pytanie, czy wisnia bez pestki jest owocem czy przetworem owocowym.
    Pozdrawiam.
    WINIEN

  69. Helena,

    pozwolisz, ze pozostane przy swoim: tego typu „rankingi” nie maja dla mnie wiekszego sensu.

    Pozdrawiam.

  70. Alez pozostan, Jacobsky, by all means 😆

  71. Jasny gwint 08:56
    Piszesz – „Dokonany kolejnego podłego, bolszewicko-hitlerowskiego ataku na Generała Jaruzelskiego w publicznej telewizji. I nikogo to nie razi i nie oburza. Podły kraj i podli ludzie.” A ja mam pytanie – po jakiego diabła Ty oglądasz reżimową telewizję a potem przenosisz jej propagandowe jady na blog? Po prostu przestań oglądać – większość normalnych ludzi nie zawraca sobie już tym medium głowy. Ja zamiast siedzieć przed telewizorem pożyczyłem sobie w publicznej bibliotece biografię Che Guevary autorstwa Jon Lee Anderson wydaną przez Amber. Czytam i myślę o nędzy ideowej i organizacyjnej polskiej współczesnej lewicy. Dodatkowym walorem tej biografii jest moja refleksja nad państwem polskim w którego placówce bibliotecznej legalnie pożyczam książkę za której rozpowszechnianie grozi trzy lata.
    Pozdrawiam i naprawdę radzę – wywal pudło za okno.

  72. Monika pisze:

    2010-02-02 o godz. 10:12
    ——————————–
    Pani Moniko……………………………….

    Dla takiej błogiej, nieomal surrealistycznejc atmosfery, aż chciałoby się … dogadać z kotem, żeby choć na chwilkę użyczył swojej błogiej egzystencji…
    Czy może być wspanialszy sposób na życie, niż życie takiej maskotki?
    Jakaż to marność te uszka, te kubeczki, te ludzkie inne dylematy, kiedy my/Nasza Kociość/ samym naszym istnieniem wystarczamy za własne i czyjeś szczęliwe chwile…
    Niech nasi opiekunowie/podwładni/niepotrzebne skreślić/ się realizują, a my ,- maskotki, będziemy spędzać swój czas , na szczęśliwym trwaniu…

    Pozdrawiam,Sebastian

  73. WINIEN pisze:

    2010-02-02 o godz. 12:15

    Lewica bez moralnosci jest tyle samo warta co KK.

    Slawomirski

  74. @apokaliptyk 02/10 21:14

    Cieszy mnie Drogi Synu, ze wykazujesz zainteresowanie nauka o ostatecznym przeznaczeniu wydarzen. Trzeba bowiem wiedziec, ze dla czlowieka oddanego uciechom spirytualnym nie ulega watpliwosci to, ze Pan Nasz monitoruje nasze zachowania, wysluchuje naszych prosb i docenia nasze ofiary. Kiedy zas nasze uczynki wykrocza przeciw ustalonym Wyzej zasadom stosuje On stosowna kara indywidualna badz zbiorowa. Przykladem tego jest znane z Pisma Swietego zniszczenie Sodomy i Gomory, o ktorym juz wspomnialem. Nie jest to zreszta przyklad jedyny. Katastrofy „naturalne” nie sa zreszta wylaczna metoda karcenia. Czesto Pan stosuje wybrane postacie aby ukarac przez nie panstwa i narody. Taka postacia byl „bicz bozy” , Atylla, czy siagajac juz do historii najnowszej „bicz zydowski” czyli Hitler. Podobnie zreszta Stalin moze byc uwazany za narzedzie kary dla ludu rosyjskiego za morderstwa popelnione w czasie rewolucji. Jest regula, ze sam bicz bozy ulega zagladzie po wykonaniu swego zadania i pozostaje w pamieci potomnych otoczony nieslawa. Podobny punkt widzenia maja takze religie poganskie jak judaizm czy buddyzm zwlaszcza w jego formie lamaickiej. Tak wiec nie ma nic dziwnego w moim stwierdzeniu, ktore zreszta jest opinia dosyc powszechna wsrod osob wierzacych.

  75. No prosze jak to sie czasy zmieniaja. Kiedys telewizja publiczna (za gen. Jaruzelskiego zwana takze rezimowa, bo i tak innej nie bylo) dokonywala niemal co wieczor bolszewicko-hitlerowskiego ataku na przeciwnikow rezimu, a dzis atakowany jest Jaruzel. Co za ironia losu…

  76. do
    sniacego WODNIKA53
    Niezbyt wychodzi Panu tlumaczenie swojej postawy wobec dziennikarki, krytyczki literackiej etc.. Niepotrzebnie „trzepial“ sie Pan jej kobiecosci mieszajac w to zmysly. Irytuje Pana jej feministyczna postawa; z tego wynika, ze bylby Pan w stanie zaakceptowac jej obecnosc w programie, gdyby… Wiec jednak chodzilo Panu o osobe, a nie o to co ona prezentowala przed kamera. Gdyby wszystkie kobiety oraz wszyscy zaangazowani w obrone praw czlowieka szli Pana sladem, to osiagnelibysmy rownowage w roku 3000. Nie lubi Pan po prostu feministek i okazuje Pan wyrazna niechec wobec takiej postawy. Dla pocieszenia twierdze, ze nie jest Pan czescia mniejszosci, lecz wiekszosci, a to poprawia samopoczucie, nawet jesli jedno oko jest przyproszone. Mam nadzieje, ze Pan zapamieta prosta skadinad regule; rzeczowa krytyka polega na zachowaniu dystansu do osoby (nawet jesli jest kobieta). Nie chcialem Pana rugac i poganiac do nauki. Chcialem li tylko zauwazyc, ze nie zawsze mozna sie “wykrecic” anegdota. Warto wiec byloby poczytac cokolwiek o komizmie.
    Z powazaniem.
    WINIEN
    PS
    Czepiam sie Pan, bo znudzilo mi sie wysiadywanie na trzepaku. Peryskop nie mial zadnego semantycznego wplywu na moj komentarz; byl zabiegiem formalnym majacym na celu wzbudzic Pana ciekawosc.

  77. do Kartka z podróży:

    2010-02-02 o godz. 14:46

    Problem Lizakowych ludzi polag na tym, ze nie generuja oni wiedzy. Powtarzaja li tylko, przeczytane, uslyszane i ogladane. Dotyczy to nie tylko Jasengo Gwinta
    Z powazaniem.
    WINIEN

  78. Wyglada na to, ze kilku naszych blogowiczow stracilo z rak amerykanskich oprawcow swoich bliskich, moze w Normandii, moze w Wietnamie.
    Serdecznie wspolczuje. Skutki skrytobojczego zrzucania stonki ziemniaczanej przez CIA na nasz narod pozostawily tragiczne pietno na naszej spusciznie kulturowej. Wybaczamy ale nigdy nie zapomnimy.

    PS. Nasza akcja ratunkowa byla na miare polskich mozliwosci. Dziekujmy Bogu, ze samolot dolecial, strazacy nie zostali zgwalceni/psy zjedzone.
    Nota bene, ciekaw jestem: jakimi jezykami obcymi wladal nasz pesonel?

  79. do
    Slawomirski pisze:

    2010-02-02 o godz. 07:10
    Ma Pan racje; w blogosferze robi sie po prostu swojsko. Jeszcze troche i udam sie do bblioteki czytac flozofki i filozofow.
    Pozdrawiam.
    WINIEN

  80. Ojcze Bobolo, blogowy jajarzu, dlaczego tylu ludzi (w tym chrzescijanie ) robi na zlosc Panu Bogu pomagajac Haitanczykom ?
    Wczesniej ,(przed Haiti) tez zdarzalo sie to nagminnie.

  81. @otago 02/02 17:30

    Dlatego wlasnei pisze slowa moje madroscia kapiace aby przestrzec rodakow przed pochopnym stawaniem na przekor Woli Najwyzszej. Sa bowiem sytuacje w ktorym jest lepiej odciac sie od grzechu nizli plakac nad skutkami kary. Pamietajmy bowiem, ze w ostatecznym rozrachunku, ktory moze byc bliski, policzone beda mysli i uczynki. Pan da znak swojemu ludowi gdy przyjdzie czas stosowny do pomagania. Jest bowiem czas na wszystko… (Eklezjasta).

  82. Kartka z…14,46, Jesteś naprawdę bardzo mądry w swojej radzie. Ustępujesz tylko błyskotliwemu Jacobskiemu /16.04/, który wzniósł się po raz kolejny na wyżyny intelektu. W zaciekłości swojej nie używa nawet poprawnego nazwiska Generała, tylko wymyśla jakiś neologizm „Jaruzel’ jakby za przeproszeniem świnie razem…co wspomina z pianą na ustach. Tako dla Ciebie informuję, że od kilka dobrych lat nie oglądam i nie słucham polskojęzycznych mendiów, za wyjątkiem prognozy pogody, a i to sprawdzam gdzie indziej. Odnośnie zaś tego podłego filmu to wiem o co chodzi z listu Generała drukowanego w ostatnim PRZEGLĄDZIE. Z czego się cieszę, że jest jeszcze w tym głupim kraju pismo niezależne i na doskonałym poziomie.

  83. Lib 16:41
    😆 😆 😆 😆 😆 😆 😆 😆

  84. Ironia losu? Raczej: Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Nieuczciwy atak? On nie zasłużył na uczciwość. Ludzie go traktuą jak spluwaczkę, gdzie można wylać efekt swych najgorszych instynktów, bo sobie na to zapracował.

  85. Jasny gwincie
    Kartka ma całkowitą rację. Wyrzuć pudło za okno.
    Ja przełączyłem się w tym czasie na TVP2 gdzie leciał program Lisa.
    Rewelacji nie było ale uniknąłem katowania się filmem o którym mowa.

  86. Lib

    A ja jestem ciekaw czy oprócz psów i borowców – Polacy byli jedyną zagraniczną ekipą ekipą z własną ochroną bo inne nie było na to stać – w skład personelu wchodził kapelan.
    Osobiście uważam że powinien tam się znaleźć.

  87. Jasny gwincie
    Ja się zgadzam z Jacobskym, że ironią historii jest zamiana ról – ze sprawcy na ofiarę – Jaruzelskiego we wciąż takiej samej reżimowej telewizji. A najzabawniejsze jest to, że autokraci z telewizji społeczeństwu autokratycznemu zochydzają postać symbolicznego polskiego autokraty. To jest dopiero schizofrenia.
    Wywal pudło za okno Jasny Gwincie. Polecam Che Guevarę – dobrze się czyta.
    Pozdrawiam
    Ps. Przywódcy lewicy zawsze podkreślali strojem swój nonkonformizm. Lenin miał czapkę leninówkę, Castro cygaro, Che beret, Mao taki śmieszny waciak ze stójką. Zastanawiam się czemu Napieralski wygląda tak nijako? Jakby się nie chciał odróżniać od kolegów z prawicy. Ja mam problem z jego rozróżnieniem. Ostatnio w internecie znalazłem transmisję z tzw opłatka w Sejmie i w tym śpiewającym Maryjne pieśni tłumie ledwie go wypatrzyłem. Inaczej by było gdyby nosił beret z gwiazdą jak Che. Tyle zatrudniają specjalistów od wizerunku i nic z tego nie wynika.
    Pozdrawiam

  88. Ojcze Bobolo , dziekuje za te znaczaco poprawiajace mi nastroj kawalki, zwlaszcza gesi cos ostatnio dlugo sie nie pokazuja a dzisiaj moj najgorszy dzien w roku czyli urodziny i ratowac sie musze malbec(iem).Pozdrawiam. Beda zapewne policzone rowniez butelki.

  89. ,ZE gesi , ale nie winilbym malbeca (okulary gdzies sie zapodzialy )

  90. Rysiu pisze:

    2010-02-01 o godz. 21:43

    I like it.

    Slawomirski

  91. jasny gwint,

    hehe, Jaruzel to niemal pieszczotliwie o czlowieku, ktoremu wszyscy tyle zawdzieczamy. Gdyby to byly czasy, kiedy z mediow jaruzelskich plynely – jak to nazywasz – bolszewicko-hitlerowskie ataki, ale wtedy, i z definicji jednostronne, skierowane w przeciwnikow Jaruzela, to zapewniam Cie ze to, co uslyszalbys w reakcji na te ataki sprawiloby, ze okreslenie „Jaruzel” dzialaloby jak balsam na Twoje chyba dosc wrazliwe uszy. Jasny gwincie ! To wolny kraj ! Jesli chcesz, to pisz „general – BACZNOSC !!! – Jaruzelski – SPOCZNIJ !!!”. Ja bede pisac jak mi pasuje i… w taki sposob, w jaki mam pewnosc, ze zareagujesz wlasnie w taki sposob, w jaki zareagowales. Jestes przewidywalny do znudzenia. I nie mow mi, ze to przez wrodzona grzecznosc masz taka wrazliwosc na mojego „Jaruzela”. Tu, na tymze blogu sa Twoje wpisy, w ktorych Ty wypowiadasz sie o wiele bardziej niewybrednie niz ja o Jaruzelskim na temat postaci z historii (oraz z terazniejszosci), z ktorymi akurat Tobie nie bylo lub nie jest po drodze.

    Poza tym ja wcale nie jestem zaciekly na Jaruzela. Bynajmniej ! Jest mi On obojetny, i zycze Jaruzelowi spokojniej smierci, zas piana na moich ustach to chyba jakas Twoja fantazja. Jednak moja chlodna obojetnosc wobec Jaruzela nie oznacza, ze inni musza miec do niego taki sam stosunek i zyczyc generalowi tego samego co ja. Na tym polega pluralizm pogladow.

    Jakze trudno do tego przywyknac, co nie jasny gwint 😉 ?

    Pozdrawiam.

  92. Marek pisze:

    2010-02-01 o godz. 21:26

    tani antyamerykanizm plus teoria spiskowa

    Slawomirski

  93. Jacobsky pisze:

    2010-02-02 o godz. 16:04

    Czy Jaruzelski nadal reklamuje ocet?

    P.S.
    Podobno j.g. mieszka w glupim raju.
    Glupio mi spytac jak sie tam czuje.

    Slawomirski

  94. Kurza twarz! A ja, stary duren, myslalem, ze szanowni blogowicze choc raz przestana sie nadymac i dawac upust swoim (niespelnionym) marzeniom o karierze literackiej / kabaretowej / cyrkowej*; ze naprawde beda pisali na temat i do rzeczy.
    Tragedia Haiti nie powinna byc trampolina dla szermierki slownej (a moze raczej zapasow w stylu „wszystkie chwyty dozwolone”) uprawianej w zbyt wielu wypowiedziach. Ludzie, daliscie sie zwariowac! Wasze 15 minut slawy przepowiedziane przez Andy’ego Warhola moze sie spelnic przy innych, zabawniejszych okazjach.

    * mizerny cyrk, z jedna arena, ale za to pelna blaznow.

  95. A ja dodatkowo jestem ciekawy czy rzeczywiście trzeba było czekać na ten samolot z Gruzji, polskie lotnictwo wojskowe nie ma już żadnego samolotu transportowego?

    Nie chce się wierzyć bo czymś muszą przecież do Afganistanu latać.

  96. No nie… taaakiej okazji nie przepuszcze, azeby po raz pierszy nie pochwalic obu blogowiczow! i to za jednym zamachem! Slawomirskiego i Winnego! A robie to tym bardziej gorliwie, iz nie sadze, azeby druga taka okazja mi sie jeszcze nadarzyla.
    A zatem Panowie Slawomirski i Winien: brawo za Wasze wpisy pod poprzednim felietonem 2010-01-31 o godz. 07:59 oraz 2010-02-01 o godz. 13:03, gdzie Slawomirski ma pomysl na biznes, na ktorym pan Daniel Passent moglby zbic niezla kase (”Troche fantazji i zakasuje pan Urbana finansowo i marketingowo”) oraz swietny komentarz Winnego a propos wpisu Heleny („Podaj prosze adres; przesle Ci tysiace zdjec do analizy; sicher ist sicher.”) Haha!

  97. Ferdynand Wspanialy!
    Dzieki za pozdrowienia i uklony, bo jak mniemam, to (jak nie glownie to na pewno rowniez) do mnie )))
    Trzymaj sie dzielnie do swiat, ja wpadne z wiaderkiem na smingusa a ty przygotuj jajeczka, bedziemy razem szlaczki malowac.

  98. Jak ubodzy duchem musza byc ludzie,ktorzy postrzegaia
    swiat przez pryzmat kropidla i swieconei wody.

    Bog-bialy,
    Diabel-czarny,
    Rydzyk-trujacy,
    Mleko-laciate.

  99. Widac ze niektorzy nie moga zapomniec o Lizaku.
    Mieli kompleksy na jego punkcie, nawet Passent czul
    sie nieswojo.

    P.S.
    Ciekawe gdzie on teraz jest i gdzie pisze ?.

  100. Wg. prezydenta Polski 18 gospodarka Swiata państwo polskie wyasygnowało na pomoc Haiti 50 tys. $, Państwo Michael Schumacher z żoną wyasygnowali na pomoc ofiarom tsunami w Tajlandii 10 mln $. Na którym miejscu w rankingu państw zostało sklasyfikowane państwo Schumacher.

  101. @ Slawomirski

    Bezpłatne (i nic dziwnego) „złote myśli” minus rozsądek.

  102. Ted pisze:
    2010-02-03 o godz. 06:04

    http://cyklista.wordpress.com/

  103. Jacobsky 22.50. Niektórzy zowią Cię tu profesorem. Nie ważne czy to prawda czy nie, ale to zobowiązuje. A Ty argumentami jak menel z pod budki z piwem. Nie przystoi. Ubogie i rzenujące.

  104. Diaspora jest czujna! (Albo –nie)

    WINIEN 2010-02-02 o godz. 16:33 pisze:

    „Gdyby wszystkie kobiety oraz wszyscy zaangazowani w obrone praw czlowieka szli Pana sladem, to osiagnelibysmy rownowage w roku 3000.“

    Szanowny Blogowiczu WINIEN, czy mozan wiedzec – gwoli scislosci – w jakim kalendarzu Pani sie „porusza” piszac owe swlowa.
    Moze okazac sie, ze stansa minela juz bezpowrotnie– co wtedy?

    Post Christum.
    Domyslam sie, ze atr. W POLITYCE na temat afery „Saszy” jest wzruszajacy – prawda?
    Nie wydaje sie Panu, ze afera „Alkawasniewskiego” nie jest az tak spektakularna jak swego czasu afera Dreyfusa.
    Co mnie najbardziej dziwi w relacjach obu wydarzen, to stosunej miedii, jest intensywnosc i predkosc naglasniania sorawy.
    No tak, to mozna nawet gdzies zrozumiec – inny czas i ninne prynctypia + cel oddzialowywania na polityke.
    Inaczej mie moge sobie tego wytlimaczyc.
    Excuse me …
    Jak Pan to widzi?, mysle o relacji w czasie.
    Pytam, gdyz swego czasuzadol Pan kiedys to pytanie co blogowisko sadzi o sorawie Dreyfusa

  105. Zniekształcanie nazwisk, imion, nicków, ośmieszanie cech wyglądu zalatuje plebejską rozrywką i jest infantylne. Podobnie – powtarzane z uporczywą manierą epitety typu „lizakowi ludzie” 🙁
    To jest nudne.
    Otago,
    dziś jest pierwszy dzień reszty Twojego życia. Niech Ci się darzy!

  106. WODNIK53. Znalazłem Ciebie na blogu Platformy /Paradowskiej/ gdzie nawiązałeś do opisanego w PRZEGLĄDZIE zjawiska NZS /mylę często z NSZ/. Zadziwia w tym wszystkim fakt, że tacy mizerni i ograniczeni ludzie obsiedli najważniejsze stanowiska w państwie i właściwie nim rządzą. Tego nawet ZMP nie mogło osiągnąć. W wielu źródłach czytałem, że obce wywiady, w tym głównie europejskie i izraelski Mosad już od lat siedemdziesiątych angażowały młodych ludzi, określanych jako „ludzi wpływu” gotowych do podjęcia w odpowiednim momencie niezbędnych działań działań, takich przyszłych potencjalnych Kuklińskich. Na przełomie lat osiemdziesiątych wszyscy oni zostali przekazani do CIA, która wykorzystała ich w wiadomych celach już jako ewidencjonowanych płatnych funkcjonariuszy, między innymi do organizowania i finansowania działań dywersyjnych i szpiegowskich. Podobną technologię wykorzystano także w tzw, kolorowych rewolucjach w Rumunii, Serbii, Gruzji i na Ukrainie. Czy znane są jakieś dowody, że NZS był także narzędziem CIA, nieudanym, marginalnym ale jak widać jak zawsze skutecznym?

  107. rzenujące jest żenujące a z pod budki mocno przedwojenne (młodojaruzalowe)

  108. Nemer, dziekuje za wiadomosc.

  109. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    A jak wyglada „polskie trzesienie ziemi” i kto nam, czli Polsce pomoze – IPN ?!
    A moze jaks jeszcze jak narezie nie odkryty i wluskany z masy upadloscioej „Sieroza” ?…

    „Jak od dawna pisze, podstawowym warunkiem zdrowej gospodarki jest pieniadz w pelni wymienialny na zloto. Wszelkie inne rozwiazania daja politykom zbyt duza szanse oszukiwania spoleczenstwa i rabowania owocow jego pracy aby mogly zaistniec w panstwie prawidlowe procesy inwestowania i oszczedzania zarobionego kapitalu. Nic tu nie zmieni przyjecie euro gdyz jest to rowniez” ? … itd.

    http://bobolowisko.blogspot.com/2010/01/czy-zlota-zlotowka-jest-istotnie.html

  110. Jasny gwint!
    Ja wciąż próbuję widzieć twoje wpisy, jako człowieka o dużym doświadczeniu, mającego sprecyzowane poglądy. W zamierzchłej blogowej przeszłości mój ulubiony Pielnia1 wyróżnił cię, jako człowieka myślącego. Ja to wciąż pamiętam i od dawna już nadziwić się nie mogę, jak to jest, że człowiek myślący, o sprecyzowanych poglądach ucieka się do takich argumentów, używa takich słów i porównań, jakich po prostu nie powinien, skoro chce być w odbiorze innych tym, za kogo się uważa.
    Kto ciebie ściągnął do swojego poziomu?

  111. Znow obok tematu, ale nie o sw.Kolodce, lecz o filmie „Towarzysz general”:

    Postawiono mu tam liczne zarzuty, co jeden to lepszy:

    Skoro Jaruzelski awansowal w czasach stalinowskich to musial byc osoba godna zaufania nie dosc ze wladz PRL to jeszcze Stalina.
    Teraz ten sam argument wobec innych: skoro Pilsudski dosluzyl sie w armii austrowegierskiej stanosika pulkownika i dowodcy jednej z brygad to znaczy ze dobrze wykonywal rozkazy zaborczych dowodcow.
    Tak wysoki stopien i to jeszcze bez zadnego wojskowego wyksztalcenia..
    Skoro gen.Haller, Dowbor Musnicki dosluzyli sie wysokich stopni w armii carskiej to w niepodleglej II RP powinni byc gnojeni przez owczesnych Grzegorzy Braunow. Skoro Jozef Unrug potrafil dowodzic tylko po niemiecku to jak mozna bylo go do armii polskiej powolywac? Skoro Wladyslaw Sikorski robil kariere w armii Franza Josepha to jaki z niego Polak?

    Drugi zarzut brzmial ze niegodziwym byla walka z powojennym podziemiem.
    Jest on o tyle zabawny ze do tego podziemia nie przyznawal sie zupelnie nikt: ani Mikolajczyk i parlamentarna opozycja, ani byli dowodcy AK – gen.Nil, gen.Kirchmajer, gen.Tatar, ani polski kosciol katolicki z jego prymasem, ani wreszcie rzad emigracyjny. Wszyscy oni albo potepiali wojne domowa i starali sie by jak najwiecej „lesnych” ujawnialo sie i uzyskiwalo amnestie, albo w najlepszym wypadku nic nie mowilo.
    Żądanie od zolnierza(Jaruzelskiego) by odmowil wykonywania rozkazow i wypiecia sie na panstwo ktoremu sluzyl i ktorego mundur nosil jest bzdura.
    Jest stwierdzeniem ze propozycja jaka dla Polski mial WiN miala jakikolwiek sens i przyszlosc.Prawda to-li?

    Kolejnym zarzutem jest decyzja o wcielaniu klerykow do oddzielnych jednostek.
    Po to zeby jak twierdza autorzy filmu, ich oddzialywanie na kolegow-koty nie wplywalo destrukcyjnie na dyscypline w armii.
    Alternatywa bylo; stawianie przed sadem wojskowym kazdego kleryka ktory swoim postepowaniem naruszal dyscypline armii (np. byl prowodyrem buntu w kwestii piatkowego-postnego menu, czy w kwestii przepustek na swieta) lub calkowita rezygnacja z poboru uczniow szkol dla szamanow/duchownych.
    Pierwsze rozwiazanie jest kiepskie: karanie takich ludzi nastepuje post factum naruszenia morale armii: mleko juz sie wylalo.
    W pierdlu sadza sie spora grupa mlodych ludzi, ktorzy mogliby normalnie w spoleczenstwie funkcjonowac, gdyby stworzyc dla nich specjalne warunki- jednostki kleryckie.Armia stworzyla takie warunki, a dzis zamiast byc za to wdziecznym – p.Braun robi z tego zarzut.

    Drugie rozwiazanie-niepowolywanie do armii klerykow jest,w swietle wczesnejszych doswiadczen, kiepskie. W PRL seminarium bylo, jak zolte papiery, metoda unikniecia powszechnej, obowiazkowej sluzby wojskowej.
    Zadne panstwo z powszechnym obowiazkiem wojskowym (moze procz Izraela) nie moze sobie na cos takiego pozwolic.
    Czy juz wiadomo czemu i ten zarzut sie nie broni?

    Kolejny zarzut to rok 1970 i dzialanie wojska na Wybrzezu. Jesli dzialania te opiszemy nie zamieszki w ktorych decydujace znaczenie dla przebiegu wydarzen ma nie uzbrojona tluszcza, ale komitet strajkowy ale tluszcza to sie zgodze. Bylo odwrotnie: powodem wprowadzenia stanu wyjatkowego i wojska bylo rabowanie przez tlucze broni, atakowanie i niszczenie budynkow publicznych, atakowanie policji, wreszcie rabowanie sklepow przez tlum. w takiej sytuacji zrozumialym jest uzycie wojska do tlumienia rozruchow.
    Tak na wybrzezu w r. 70 jak i chocby w Atlancie po wybuchlych tam rozruchach na tle rasowym.
    Jaruzelski robil tu co do niego nalezalo. Robilby to samo niezaleznie czy panstwo jakiemu sluzyl to byloby PRL czy II RP czy III RP.

    W filmie p.Brauna Jaruzelskiemu robi sie zarzut z tego ze informowal kontrwywiad o nastrojach w armii i zachowaniach oficerow- swoich znajomych. Gdyby zarzutem bylo ze w raportach pisal nieprawde to uznalbym ze szuja. Gdy nie ocenia sie prawdziwosci informacji to kwestionuje sie zasadnosc istnenia kontrwywiadu jako takiego.
    Kwestionuje sie zasadnosc kontroli lojalnosci zolnierzy wobec swego panstwa. To oczywista bzdura.
    Nie mozna kwestionowac idei kontrwywiadu a z tego nie wolno kwestionowac postawy ludzi udzielajacych temu kontrwywiadowi informacji. Niezaleznie czy to ulani Ksiecia Pepi, ulani Beliny, komandosi plk.Polko czy armia PRL.

    Marcin Lazarowicz

    neospasmin.blox.pl

  112. @ANCA 11,40

    Przypomnij sobie Lizaka. W jaki sposób został doprowadzony do szewskiej pasji ciągłym podgryzaniem – co było celowym działaniem pewnej grupki niby to normalnie blogujących. Okazał się mało odporny na prowokacje i wreszcie miarka się przebrała. Nie potrafił w pewnym momencie powiedzieć sobie- dość i przestać wdawać się w prowokowane pseudo dyskusje. Teraz celem ataku, o nieco słabszym nasileniu jest jasny gwint i jeśli nie przestanie ulegać prowokacjom- podzieli los Lizaka.

  113. jasny gwint,

    jesli TY czyjesz sie zobowiazany faktem, iz niektorzy nazywaja mnie tutaj „Profesorem”, to JA nic na to nie poradze, zwlaszcza ze ja takiego zobowiazania nie czuje.

    Zauwaz jedno, jasny gwint. Kiedy dyskusja toczy sie na temat Jaruzelskiego jako prezydenta i potem, to bedzie to Jaruzelski, nawet general jesli chcesz. Natomiast za okres poprzedzajacy Przelom, a szczegolnie za wysilki rezimu majace na celu upokorzenie spoelczenstwa wiecej niz to bylo naprawde potrzebne Jaruzelski pozostanie „Jaruzelem”, i bedzie to raczej uprzejmosc z mojej prywatnej strony. Oraz pewna sentymentalna podroz w mlodosc, ktorej elementem byl Jaruzel, a nie Jaruzelski.

    Pozdrawiam.

  114. ANCA_NELA
    To wszystko przez media – głównie elektroniczne. Jasny Gwint nie jest człowiekiem złym, chciałby aby było dobrze, żeby ludzie byli szczęśliwi. Tylka zdaje mi się, że trochę bezradnym wobec agresji propagandowej i całej manipulacji podprogowej, która nas zalewa. No bo ile można pochłaniać te elektroniczno – polityczne jady. W końcu końcu człowiek musi to z siebie wywalić – choćby na blogu. Stąd te emocje się biorą we wpisach Jasnego gwinta. Piszę to na podstawie własnych doświadczeń. Miałem w życiu epizody depresyjne – jakieś nieszczęśliwe miłości, ucieczki alkoholowe, poczucie bezsensowności życia, egzystencjalne rozterki. Ale nic nie było tak dołujące jak oglądanie na okrągło tvn 24. Zauważyłem, że im więcej czasu poświęcam na oglądanie tego programu tym bardziej jestem nieszczęśliwy i niestrawny dla otoczenia. Dopiero gdy dokonałem autoterapii i pozbyłem się uzależnienia od tego toksycznego programu zacząłem optymistycznie patrzeć na świat. Teraz jest we mnie tak silny mechanizm obronny, że gdy tylko zobaczę np Tuska u Lisa to odrywam wzrok od telewizora i wychodzę. Po prostu jakiś głos wewnętrzny mi mówi – „Nie patrz Kartka, nie słuchaj bo to ci zaszkodzi”
    Pozdrawiam

  115. @Jasny Gwint & Jacobsky

    Sprawa Jaruzelskiego.
    Motloch ktory obecnie rzadzi ustawia standard odnosnie w jaki sposob sami chca byc traktowani przez nastepna wladze.

    Jest to realne, obecna PO-PiS-KK koalicja nie przetrwa do 2012.

  116. owal40 – 12:13
    Skoro o Lizaku mowa… bardzo dobrze zrobił zakładając własny blog. Tam może prowadzić dyskusję na swoich warunkach – tu był uciążliwym intruzem.
    Próbował zdominować zarówno gospodarza blogu, jak i pozostałych blogowiczów. Jego napastliwe, pełne pogardy dla myślących inaczej tasiemcowe wpisy dobrze pamiętam i nie uważam, że blog na jego odejściu stracił. Przeciwnie pojawili się ciekawi dyskutanci i można czytać z satysfakcją niektóre wpisy. Każdy pewnie ma swoje ulubione nicki i zawsze czyta, co piszą, ma też takich, których odruchowo przewija.
    Trudno wszystkich jednakowo cenić.
    Jasny gwint bierze udział w dyskusji i nie wygląda mi na to, aby miał ochotę, czy powody stąd wychodzić. Nie chciałaby tego. Mój wpis był po prostu apelem do J.g., aby postarał się zapanować nad emocjami, bo one zaciemniają główny temat jego wpisów.
    Robi się kotłowanina i jego racje padają jak muchy na jesieni.
    A z jego poglądami raz się zgadzam a raz zupełnie nie, ale to już zupełnie inny temat.

  117. do
    owal40 pisze:

    2010-02-03 o godz. 12:13
    Pozdrawiam wszytskich Lizakowych ludzi; nawiazujac do powiesci Hauptmanna pieknie piszacego o Jaoworze.
    WINIEN
    PS
    Latwo przychodzi twierdzenie byle czego, byle jak.

  118. ANCA_NELA pisze:

    2010-02-03 o godz. 14:58
    Nawiazujesz do much jesiennych; mam nadzieje, ze muchy sie myla.
    WINIEN

  119. do
    busdoc pisze:

    2010-02-03 o godz. 13:03
    „Motloch” rzadzil lub udawal, ze rzadzi w czasach zaprzeszlych.
    WINIEN

  120. do
    neospasmin pisze:

    2010-02-03 o godz. 11:51
    Argumentowanie zblizone do liczenia mleczarki. Jest zasadnicza roznica medzy Polska miedzywojenna i powojenna oraz „generalem” przywiezionym w teczce.
    WINIEN

  121. do
    jasny gwint pisze:

    2010-02-03 o godz. 10:12
    Jasny Gwint powoduje zmartwywstanie budek z piwem.
    WINIEN

  122. Anca- Nela:
    Grafomanów trzeba tępić, ludzi „wiedzących lepiej” również………
    Polemika wymaga podatności czy reagowania na argumenty.
    Dwa razy próbowałem dyskutować z Lizakiem……….
    „Urbi et Orbi” w odpowiedzi……….
    Dlatego popieram Twoją wypowiedź.
    „Lizak to przykład wiary, a wiara nie podlega dyskusji.
    Gdyby proporcje wiedzących były lepsze w stosunku do wierzących, żylibyśmy w całkiem innym świecie……….
    Bardziej…….LUDZKIM….??????????

  123. neospasmin pisze:

    2010-02-03 o godz. 11:51

    Co dobrego dla Polakow zrobil Jaruzelski?
    Przez dziesieciolecia byl w grupie ludzi trzymajacych wladze.
    Jakie sa jego pozytywne dokonania?

    Slawomirski

  124. ANCA_NELA pisze:

    2010-02-03 o godz. 11:40

    Dziekuje za ten wpis.

    Slawomirski

  125. ANCA

    No widzisz 🙂

  126. Marek pisze:

    2010-02-03 o godz. 09:50

    Chory na ego?

    Slawomirski

  127. gajowyM. pisze:

    2010-02-03 o godz. 10:32

    Termin „lizakowi ludzie” nalezy do historii blogu.

    Slawomirski

  128. busdoc pisze:

    2010-02-03 o godz. 13:03

    epitet to nie argument

    Slawomirski

  129. Feliks Stychowski pisze:

    2010-02-03 o godz. 11:21

    Nie wszystko zloto co sie swieci.

    Slawomirski

  130. zdziwiona pisze:

    2010-02-02 o godz. 23:57

    Czy zdziwiona rozumie smiech przez lzy?
    Smiech ktory nie jest smieszny?
    Tragiczna prawde homo sovieticus?
    Upodlenie czlowieka od momentu urodzenia az do smierci?
    Smiech i placz? Placz i smiech? Teatr zycia?

    Slawomirski

  131. Jakobsky

    Nie Profesora trzeba a szesciu rabinow zeby wywiedli co jest Jaruzel, Jaruzelski, albo Karuzelstwo. Poczuj zobowiazanie, Jakobsky, poczuj ! I jedz ryby. Fosfor bardzo pomaga w dywagacjach z Jasnym Gwintem. A ucieczka w sentymentalna podroz z mlodosci tyz pomaga.

  132. @Winien end Ma ,@ Sławomirski ;
    Co za cudowna seria a’la Kałasznikow miedzy g 16.45 a 18.47 -palce lizać- wyżyny .

  133. Slawomirski 11.21

    …..jak na przyklad kotu jaja w marcu, wypadaloby dodac. Gratuluje refleksji. A swiecenie i blask rozwazac ze Stychowskim zaiste warto.

  134. owal

    Lizak sie obrazil, bo go rozlizali. Podobnie jak Magrug – blyskotliwa i uwodzicielsko czarujaca.

    http://www.youtube.com/watch?v=6h0DpPYNhiY

    Im i Tobie dedykuje

  135. Ci się tyczy szybkich awansów Jaruzelskiego, to i tak nie przebijają one rekordów które padły w czasach III RP.
    Przykładowo na generałów awansowali – sierżant (ochroniarz Wałęsy) i kierowca (szofer Kaczyńskiego). Odbywało się to w błyskawicznym trybie.
    Takim samym błyskawicznym generałem został także szef strażników miejskich w Warszawie ( z szeregowca na generała ).
    W świetle tego awans Jaruzelskiego na generała po kilkunastu latach służby nie jest niczym nadzwyczajnym.

  136. @ Neospasmin
    W minimalnym stopniu podzielam Twoje opinie porownujace kariere generala Jaruzelskiego do karier marszalka Pilsudskiego, generalow Hallera, Sikorskiego i Dowbora Musnickiego, czy admirala Unruga. Dlaczego tylko w minimalnym stopniu – poniewaz okolicznosci tylko WYGLADLY PODOBNIE, a w rzeczywistosci BYLY ODMIENNE. Porownywanie odzyskania niepodleglosci po przeszlo stuleciu niebytu panstwowego do odzyskania niepodleglosci po II wojnie swiatowej, ktora trwala 6 lat i podczas ktorej istnial i funkcjonowal, w ograniczonym zakresie, aparat panstwa, jest – delikatnie mowiac – naciaganiem i naginaniem faktow, by pasowaly do Twojej teorii.
    Nie mam problemu z Twoim balwochwalczym traktowaniem generala Jaruzelskiego. Ostatecznie w demokracji kazdy ma niezbywalne prawo do takich bohaterow, na jakich zasluguje. Ale Twoje argumenty traktujace masakre robotnikow na Wybrzezu w 1970 jako przywracanie porzadku publicznego, zakloconego przez „uzbrojona tluszcze rabujaca sklepy, niszczaca budynki publiczne i atakujaca policje” (Twoje wlasne slowa) wzbudzaja obrzydzenie. Przypominaja one artykul Trybuny Ludu ze stycznia 1971, przedstawiajacy zolnierzy strzelajacych do demonstrantow jako bohaterow, broniacych powierzonych ich opiece czolgow i transporterow opancerzonych przed wrogiem, chcacym zniszczyc drogocenny sprzet bojowy, ktory jest znacznie bardziej wartosciowy niz zycie czlowieka (w tym wypadku zycie dziesiatek ludzi). Rownie obrzydliwe sa Twoje pomstowania na „prowodyrow buntu w kwestii piatkowego – postnego menu” czy „uczniow szkol dla szamanow/duchownych” (rowniez Twoje wlasne slowa).
    Wydawalo mi sie, ze PZPR-owska propaganda, przedstawiajaca oponentow systemu jako „warcholow”, „wichrzycieli”, „zaplute karly reakcji” czy „wode na mlyn imperialistycznej propagandy”, odeszla w zapomnienie. Ale nie – co najmniej jeden byly aparatczyk przetrwal do dzisiaj i nostalgicznie powraca do swoich najlepszych dni. Ale, hej, demokracja w polaczeniu z internetem daje wszystkim szanse anonimowego „wylania sie na papier” bez obaw o konsekwencje.

  137. Niektorzy nie maja nic lepszego do roboty niz udzielanie roznych porad, nawet dietetycznych…

    Po co ?

  138. Winien: „Jest zasadnicza roznica medzy Polska miedzywojenna i powojenna oraz “generalem” przywiezionym w teczce.”

    ta konstrukcja wyglada lekko inaczej PRL porownuje do zaborow i sluzby Polakow na dworach zaborcow, rok 1918 do 1989.
    Pilsudski w roku 1914 nie proklamowal niepodleglosci Polski ale bil sie w ramach armii jednego z zaborcow.za swoja sluzbe zold, stopien wojskowy, ordery otrzymywal wlasnie od zaborcow.
    Kiedy powstaly warunki do „pojscia na swoje” wykorzystal je. Dokladnie to samo Jaruzelski. Tylko ze ten ostatni pole manewru „pod zaborami PRL”, mial bez porownania wieksze nizli Pilsudski pod zaborem aus-weg.

    Nie do konca rozumiem co znaczy ze Jaruzelski byl przywieziony w teczce: to nie on byl jednym z organizatorow armii PRL ? Przyszedl na gotowe? We wojnie nie uczestniczyl?

    m@B

  139. p.Slawomirski:

    „Co dobrego dla Polakow zrobil Jaruzelski?
    Przez dziesieciolecia byl w grupie ludzi trzymajacych wladze.
    Jakie sa jego pozytywne dokonania?”

    Wie pan mozna to pytanie rozszerzyc i zapytac co dobrego zrobil dla Polakow PRL. Tu odpowiedz moglaby byc obfita a to co kluczowe to 45 lat bez wojny i uformowanie spoleczenstwa obywatelskiego; to znaczy swiadomego swoich praw i egzekwujacego je. Najwiekszym osiagnieciem PRL bylo powstanie Solidarnosci. To nic ze tylko czesciowo udanym, ale o jakim potencjale!

    A co do Jaruzelskiego to historyczna jego zasluga byl najpierw stan wojenny( zapobiezenie sowieckiej inwazji), a potem miekkie przejscie od PRL do III RP. Od wolnosci limitowanych do demokracji i wolnosci ekonomicznych.

    Ktos w XX wiecznej historii Polski dokonal wiecej?

    pozdrawiam

    m@B

    http://www.neospasmin.blox.pl

  140. @Kartka z podróży 12:38

    Mam za plecami Rymanowskiego z Pawlakiem.
    Rzygać się chce, ale słucham i piszę. Piszę, bo przeczytałem żonie Twój śliczny kawałek i kazała koniecznie pozdrowić.
    Uśmiech zawitał na nasza zmęczone komisją twarze.

    Już kiedyś pisałem, że TVN24 to koszmarna używka. Odpoczywam
    w Polsacie, CNBC Biznes, Superstacji, TVPInfo, ale nie mogę się powstrzymać od wejścia do TVN24.
    Teraz znów słyszę wcinającego się Rymanowskiego.
    Jak takie typy mogą zdobywać nagrody, zarabiać duże pieniądze?
    Ale Kartko, najgorsze jest to, że ci politycy nie umieją ośmieszyć absurdu pytania. Nawet nie reagują na ewidentne gafy!
    I znów ryczy prokuratorsko, czasami protekcjonalnie, R.
    Jakie prymitywne pytania! Upiorny typ!
    Ja piszę do Kartki, a za plecami R
    Trzymajmy się Kartko, nie dajmy się!

  141. p.Andrzej z Kalifornii:

    Moglby pan napisac jakie znaczenie dla Polakow idacych „z berlingiem” mial rzad w Londynie? Jakie dla tych ktorzy wyzwalani byli przez sowietow idacych na berlin? Moim skromnym zdanem znaczenia nie mial zadnego.
    Nie decydowal o niczym.
    Byl pozostaloscia po panstwowosci ktora kompromitowala Polakow: dyktaturze pulkownikow, ktora na polowie kraju rzadzila jak na obcym podbitym terytorium, a na calosci w dupie miala takie kwestie jak demokracja czy prawa obywatelskie.
    A pan ,osobiscie, uwazalby rzad londynski za swoj? To dlatego ze konstytucja kwietniowa dokumentem z jakim sie pan utozsamia? To dlatego ze zamach majowy i wladza jaka z niego to panska wladza? A moze dlatego ze dla pana niepodleglosc to atrybut nie narodu ale elity wladzy?
    Jesli moje argumenty do pana nie trafiaja to prosze sie zastanowic czemu i kiedy zostala rozwiazana Armia Krajowa, jeden z najwaznejszych czlonow aparatu panstwa podziemnego? Kiedy i czemu rzad na emigracji przestal byc uznawany przez swiat?

    Jesli bedzie pan jeszcze pisal o wydarzeniach na wybrzezu`70 to bb prosze zapoznac sie z ich przebiegiem a dopiero potem pisac o swych wrazeniach estetycznych po przeczytaniu mego textu. Inaczej mitologia narodowa jakiej pan holdujesz wygra z faktami.

    Co do specjalnych jednostek dla klerykow to bb ciekawy jestem alternatywnych a zarazem lepszych rozwiazan problemu zbiorowiska ludzi kontestujacych dyscypline wojskowa.
    Nie pytam tu o PRL, ale o model postepowania w przypadku przymusowej powszechnej sluzby wojskowej i grupy ktora do tego wojska jest wcielana a ktora sluzbe, dyscypline, reguly rzadzace w wojsku prawie na pewno bedzie kontestowac.
    Pytam o rozwiazania najlepsze dla spoleczentwa, armii, wreszcie samych klerykow.Zna pan takie?

    Teraz co do mnie: nazywam sie Marcin Lazarowicz, urodzilem sie w roku 1961, z aparatem wladzy PRL nie mialem nic wspolnego.
    A co do propagandy PRL to z uplywem lat widac jak malo bylo w niej propagandy, a jak wiele prawdy. Prawdy rownowaznej do wszystkich innych mozliwych prawd.

    Teraz oczekuje ze i pan skonczy z anonimowoscia jaka mi pan zarzucal i przedstawi sie z imienia i nazwiska.

    pozdrawiam

    ml

    neospasmin.blox.pl

  142. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Slawomirski 2010-02-03 o godz. 18:29 pisze:

    „Nie wszystko zloto co sie swieci“

    Ma Pan racje. Te 100-u US Dollarowki, ktora „Sasza” kasowal za „szmalcownictwo „byly bez parytetu zlota (?)
    Jak mialy sie swiecic, szanowny Bolgowiczu?

    Jedyne co sie swiecilo to pijane ze szczescia oczy „Alkawasniewskiego”.

    Post Christum.
    Ciekawe czy ow blysk w oku na widok jest dziedziczny?

  143. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Trzesienie ziemi po polsku” http://www.youtube.com/watch?v=WWMiL_G_IKg&feature=related

    Oczywiscie, sprawe zalatwiono w ciagu pieciu ( 5-u ) godzin, jak mowi J. Sachs.
    Inaczej mowiac wystarczyl jeden mesz tenisowy na kotrach Legii w doborowym towarzystwie i pade herbatek w „Szparce” w centrum Warszawy.
    „Szparka” byla bezpieczniejsza od hotelu Marriott czy Victoria

    A potem wyciagnieto zza pazuchy „atu”, czyli Asa s.p. Mieczyslawa R. Rakowskiego:
    – Aleczek bedzie sie „Polaczkom” podobal…

    Oczywiscie As dostal automatyczne wsparcie medialne calej elity polskigo dziennikarstwa – bez wyjatku. Lacznie z Gazata Branzowa (GW).

    Oczywiscie elita nic nie wiedziala, ze A. Kwasniewski to „Szasza”, ostatecznie kazdy w/z elity jakis tam pseudonim ma – prawda Szanowny Gospodarzu?
    Moze Pan uchyli nam na blogowisku tzw. „rabka tajemnicy”, ktory nie jest umieszczony w „Pod Napieciem”.
    Wlasnie ten rabek jest jezyczkiem mojej u wagi.
    Reszta to pic na wode i fotomontarz.
    W Polsce elita bez pseudonimow nie istnieje – prawda Panie WINIEN ?
    Czy sie myle?
    A jak ist we Francji?
    Domyslam sie, ze Pan napewno NIE wie – prawda?
    Rozumiem, ze Pan tez nie zdawal/zdaje sobie sprawy z tego, ze …

    Eeeee Blogowiczu MA / WINIEN / ? ….
    No ja….

    Post Christum.
    Mutti, erst musst aber du Papa einen Kuß geben.
    Dann schmeckt er nicht mehr so salzig…..

  144. @neospasmin . Dzięki za logiczny wywód . @Winien ze Sławomirskim – czy nie macie innych zajęć niż warowanie przy kompie i wysyłanie seryjnie bełkotliwych postów , które wzajem uznajecie za szczyty intelektu ?
    @Winien znów wymyślił sobie fankę . Kiedyś była to Nietoperzyca , a Winien zwał się Eddie , bodaj .
    @ Kartko , co do Jasnego Gwinta i rady jakiej udzieliłeś z tym wywaleniem telewizora . To nie takie proste . Jasny Gwint ma zanikającą , niestety , cechę . Otóż kiedy plują na kogoś niegodnie , stara się go bronić . Wyrzucenie telewizora nie jest więc wyjściem z sytuacji dla JG . Film ten został nakręcony po to , by splugawić Jaruzelskiego . Wg. badań bowiem , cały czas więcej jest jego zwolenników niż przeciwników . A durnie z NZS i resztówka S ,którzy rządzą i poprzyczepiane do nich odpadki nie mogą tego znieść ! Rozumiem więc JG .
    Rozumiem również dlatego , że zbyt wielu pisze na tym blogu ( blog Pasenta , a to się jeszcze liczy !) aby podbić swoje EGO . Dostrzegł to @ Andrzej z Kalafiorni
    JG pisze zawsze o ważnych sprawach .
    @ Busdoc . Jeśli spełni sie to co piszesz to będzie kolejny dowód na nędzę umysłową i moralną rządzących .

  145. A miało być o Haiti a rozlazło się niewiarygodnie od sasa do lasa.

  146. Od dawna podejrzewalem ze, Slawomirski i WINIEN ,
    to ten sam czlowiek piszacy pod dwoma roznymi nickami.
    Jch wpisy tutaj Echo z Haity mnie w tym upewnily.
    Jak ktos niedowierza niech uwaznie jeszcze raz przeczyta
    te wpisy.
    Slawomirski & WINIEN , you mistake.

  147. Feliks Stychowski pisze:

    2010-02-03 o godz. 23:09

    „Ciekawe czy ow blysk w oku na widok jest dziedziczny?”

    Sadze ze nie.

    P.S.
    Natomiast zawsze chodzi o wartosc.

    Slawomirski

  148. Andrzej z Kalafiorni pisze:
    Kurza twarz! A ja, stary duren…

    Drogi Andrzeju, nie biczuj sie tak publicznie… Jesli jednak chcialbys, aby blogowicze wypowiadali sie jedynie na Tobie podchodzace tematy – zaloz swoj wlasny blog. Z powodzeniem bedziesz wtedy kierowal ruchem jak policjant na skrzyzowaniu.

  149. Ted – ja ci wierzę na słowo. Czytać tego nie będę, bo to trzeba ruchem konika szachowego skakać wstecz i naprzód, żeby się zorientować, o co im/mu chodzi. A pewnie chodzi o rozproszenie uwagi czytających i zaśmiecenie blogu nieistotnymi i bez sensu rzucanymi zdaniami – hasłami.
    Zjawisko zauważalne również i na innych blogach, nawet bardziej rozbudowane.

css.php