Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

13.04.2010
wtorek

Narodziny legendy

13 kwietnia 2010, wtorek,

Na naszych oczach, i nie bez naszego (mediów, które zdrętwiały z wrażenia) udziału, rodzi się legenda Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki.

Filary tej legendy to Katyń, katastrofa lotnicza (Sikorski), kto wie, czy nie z rosyjskiej ręki, i Wawel (Piłsudski). I na dodatek media, które nie potrafią zdobyć się na analizę tego, co się dzieje, kto i dlaczego gromadzi się na Krakowskim Przedmieściu.

Tragicznie zmarły prezydent staje się wedle tej legendy bohaterem narodowym, strażnikiem i bohaterem pamięci narodowej; zginął na posterunku, wraz z powszechnie lubianą Małżonką, w otoczeniu generalicji, polityków, członków rodzin katyńskich, jadąc złożyć hołd w miejscu dla narodu polskiego świętym, dwa kroki od mogił pomordowanych rodaków, przy których znalazł śmierć. Nawet premier Tusk powiedział, że Katyń jest mitem założycielskim wolnej Polski.

Katyń plus tragedia smoleńska to główne filary rodzącego się mitu. Wawel to kolejny filar. Kardynał Dziwisz komunikując swoją niewiarygodną decyzję, wzywał do jedności, ale wykonał krok, który jedności nie sprzyja, ponieważ prezydentura Lecha Kaczyńskiego budziła wiele kontrowersji i sporów. Decyzja kardynała nasuwa pytanie – a co z innymi prezydentami? Co będzie (po najdłuższym życiu) z Lechem Wałęsą – ojcem wolnej Polski, a także z Aleksandrem Kwaśniewskim, którego prezydentura cieszyła się największym uznaniem.

Co z Jaruzelskim? Polskę powinno być stać na panteon, a w każdym razie na to, by zmarli prezydenci byli traktowani z jednakową atencją. Nie jest przypadkiem, że byli prezydenci Rzeczypospolitej są pochowani w Katedrze w Warszawie (z wyjątkiem marszałka Piłsudskiego, który nie był co prawda prezydentem, tylko Naczelnikiem Państwa, ale na Wawelu jest pochowany jako twórca Legionów, zwycięski wódz w wojnie 1920 r., ojciec niepodległości).

Teraz, na skutek decyzji kardynała Dziwisza, każde dziecko polskie zwiedzając Wawel i grób Marszałka, będzie także odwiedzać grób Marii i Lecha Kaczyńskich. Na krótką metę ta arogancka decyzja zaszkodzi Pamięci Prezydenta Kaczyńskiego, będą wysuwane najgorsze zarzuty, zaszkodzi także szansom kandydata PiS w wyborach prezydenckich na zasadzie „co za dużo, to niezdrowo”. Ale Wawel nie jest na krótką metę, Wawel jest na zawsze.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 603

Dodaj komentarz »
  1. Panie Danielu
    Jerzy Kosiński napisał dobrą książkę, którą później sfilmowano – jej tytuł brzmiał „Wystarczy być”
    http://www.youtube.com/watch?v=BwZzRB461bY&feature=related
    Mnie bardzo cieszy, że symboliczny ogrodnik z powieści Kosińskiego zawładnął wyobraźnią Polaków. W sumie zachodzi jakaś ciągłośc między wizją Kosińskiego z nowojorskich lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku a Polską współczesną.
    I trzymając się wizji artysty uważam, że logicznym jest i zrozumiałym emocjonalnie iż współczesne wcielenie ogrodnika spocznie na Wawelu – wśród królewskich grobów. Jest to symbol tego iż Polska, świat wszystkim nam daje szansę z której możemy skorzystać.
    Pozdrawiam serdecznie

  2. Czy jest na blogu chociaż jeden naiwniak, który myśli że decyzję o pochówku na Wawelu wymusiła Marta Kaczyńska – córka ?
    Mówimy Lenin – myślimy Partia.
    Mówimy rodzina – myślimy i wiemy dobrze kto !!!!!!!!
    Pozdrawiam młodzież z Krakowa !

  3. Im wiecej nadmuchuje sie ten balon, z tym wiekszum hukiem peknie.

    Swoja droga, Panie Redaktorze, nie ma prezydenta – polityka, ktory w panstwie demokratycznym i pluralistycznym nie bylby czy nie jest kontrowersyjny. I dlatego pochowek zmarlych prezydentow winien byc ujety w scisle reguly protokolarne, aby uniknac tego, o czym Pan pisze w swym felietonie.

    Jednak teraz juz jest za pozno. Mleko juz sie wylalo. Trzeba zjesc te zabe w spokoju, bo tak jak decyzja pochowku na Wawelu moze sie wydawac nieprzemyslana, tak jej cofienicie bedzie po prostu decyzja niepowazna.

    Czy pamiec o bracie rzeczywiscie zaszkodzi Jaroslawowi Kaczynskiemu jako kandydatowi PiS na prezydenta ? Obysmy nie musieli przekonywac sie o tym w realu…

    Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W pełni się zgadzam. Uważam, że p. Kaczyńscy powinni spocząć w Warszawie.

  6. Panie Danielu –

    Wlasnie przed chwila wpisalem sie na blogu W. Kuczynskiego na ten temat. Otoz ja uwazam ze pochowek prezydenta Kaczynskiego na Wawelu nie jest najszczesliwszym pomyslem. Ja sam jestem – jesli mozna tak powiedziec- umiarkowanym krytykiem prezydentury L Kaczynskiego. Cenilem go za polityke wschodnia (Litwa, Ukraina) natomiast nie podobalo mi sie nadmierne uzywanie tzw polityki historycznej. Mysle ze decyzja z Wawelem zostala podjeta pod wplywem emocji i nie przysluzy sie dobrze pamieci L Kaczynskiego. To troche budowanie mitu na sile. Mysle ze godna kwatera na Powazkach bylaby bardziej odpowiednia. Z drugiej strony jakie parametry nalezaloby przyjac do oceny gdzie pochowac prezydenta – tego czy innego. Glosowanie w sejmie, referendum czy badanie opinii publicznej przed pogrzebem? Zreszta nie jestem pewiem czy wiekszosc spoleczenstwa nie poparlaby pochowku na Wawelu.. a jesli tak to bylaby to decyzja wiekszosci a wiec demokratyczna..

    Tak wiec uszanuje decyzje o miejscu pochowku gdziekolwiek ono bedzie.

    Pozdrawiam,
    z23

  7. Lech i Maria Kaczyńscy mają być pochowani na Wawelu (sic!). A jak kiedyś umrą Ojcowie Założyciele III RP tacy jak Wałęsa, Mazowiecki czy Michnik to może pochowamy ich “pod mostem. Boże wariactwo jak podczas śmierci Stalina.

  8. Święte słowa. Jest Pan nielicznym z trzeźwo myślących Polaków umiejącym rozdzielić emocje od realizmu i nie boi się Pan tego mówić publicznie. SZacunek.

  9. A ja naiwny myslalem ze sa jakies granice polskiej paranoi …

  10. Od soboty mam poczucie straszliwego fałszu. Nie mogę pogodzić się z mitologizowaniem Lecha Kaczyńskiego i marginalizowaniem tragedii jaka spotkała rodziny pozostałych 94 osób. Dlaczego cały czas się twierdzi że ludzie na Plac Zamkowy przychodzą dla Prezydenta; ja opłakuję Przewoźnika, Bochenek, Nurowskiego, Kremera,BOR-owców i wielu innych którzy naprawdę są nie do zastąpienia. Dlaczego znowu media tak niesprawiedliwie rozkładają swoje zainteresowanie. Dlatego tylko od nas zależy czy pozwolimy na powstanie tego mitu. Tam zginęli ludzie nam bliscy,których ceniliśmy. Nie pozwólmy na zmonopolizowanie pamięci o tej tragedii przez PiS i jego zwolenników.

  11. Moze tak samo byli kanclerze Niemiec powinni byc traktowani jednakowo i wszyscy wladcy Rosjii Sowieckiej. Wyniesmy Hitlera do niemieckiego panteonu. Brawo co za argumentacja.
    Legenda sie tworzy. Nie nalezy dopuscic. Zawisc?
    Teraz kazde dziecko bedzie narazone na odwiedzanie grobow Prezydenta Kaczynskiego i jego Zony. Biedne dzieci.
    Myslalem ze teksty po stanie wojennym pisal Pan ze strachu. Teraz widze, ze z przekonania.
    Mowil Pan w CBC o naszej mlodej 20-to letniej demokracji. Nie przypominam sobie zebysmy ja zawdzieczali Jaruzelskiemu czy Kwasniewskiemu. Panu zreszta tez nie.

  12. Owszem, zgadzam się w całej rozciągłości, a nawet dwóch. Jednak nie uważam, że można kardynała obciążyć ciężarem decyzji. On tylko starał się wybrnąć z twarzą z wcześniej podjętych ustaleń

  13. Niewyobrażalna pycha.

  14. Jutro idziemy protestować pod okno. Razem z młodzieżą. Będzie nas bardzo dużo. Zapraszam do Krakowa.

  15. Ciekaw jestem czy słynnego praskiego spieprzającego dziada zaproszą na uroczystości na Wawelu.Powinni.

  16. Całkowicie sie z Panem zgadzam. To arogancja i zadufanie rodziny (a dokładniej – Jarosława K.) zbeszcześciły święte miejsce dla Polaków. Pycha i buta prezesa PiS doprowadziły do tragedii pod Smoleńskiem. I ona doprowadzi nas do jeszcze większej tragedii. Nie spoczniemy w spokoju, dopóki PiS będzie na arenie politycznej.

  17. BRAWO! Pierwsza naprawdę sensowna i wyważona opinia na temat Wawelu. Gratuluję i zgadzam się w 100%.

  18. Ja bym człowieka, nawet wielkiego nie chował na Wawelu jeśli o pilocie, który go wiózł do Tbilisi powiedział: „”Jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy. Po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie”. Kto choć raz rozmawiał z wojskowymi pilotami wie, że takie słowa zostawiają trwały ślad. Tego śladu nie będzie w zapisach czarnych skrzynek. Wielu wspaniałych ludzi zginęło. Czy po to, żeby teraz Prezydenta, który miał tak małe poparcie, który tak niewiele zrobił dla zwiększenia rangi Polski w świecie chować jak narodowego bihatera? Według mnie powinien spoczywać wśród tych, którzy z nimi lecieli.

  19. Decyzja o pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu, jestem przekonany, że wyszła z rządu za zgodą rodziny i kardynała Dziwisza z prostego powodu. Na pogrzeb przyjedzie wiele głów państw, którym trzeba będzie zapewnić bezpieczeństwo. Gdzie, jak nie na Wawelu bez udziału tłumu można je zapewnić przy pomocy najmniejszych z możliwych środków bezpieczeństwa? Przecież nie na Powązkach, ani w żadnej katedrze czy innym kościele. Jestem przekonany, że po jakimś czasie będą przeniesieni na wieczny spoczynek do Warszawy. Co prawda znów będziemy coś robić na pokaz przed światem, ale przecież nic innego nie potrafimy jako państwo.

  20. no wlasnie…

  21. Byłem – jak każdy – poruszony tragedią. Ale od niedzieli widząc w mediach tworzenie z p. Kaczyńskiego „pomnika narodu” zacząłem się zastanawiać: „Co oni robią??”. Teraz mamy już pierwsze skutki tej hipnozy. Szkoda, bo faktycznie, ta tragiczna śmierć w jakimś sensie spełniła patriotyczne intencje wielu z pośród „poległych” – Katyń na mapach świata. Jednak arogancja rodziny wiele niszczy.

  22. Jeszcze jedno zdanie do poprzedniego komentarza.
    Umiemy jako naród mówić pięknie z patosem, pokazywać swój patriotyzm, natomiast nasze czyny sa żałośnie prostackie. Przypomina mi to malowanie trawy w jednostce wojskowej (osobiście tego nie widziałem, choć służyłem w wojsku) na przyjazd ważnego trepa.

  23. Nie rozumiem dlaczego nie rozpocząć nowego rozdziału w historii Wawelu. Przecież monarchia już nam nie grozi.

  24. popieram i protestuję

  25. Cwaniak Jarek, jak gdzies napisalam, ze obroci znowu kota ogonem, biedny Alik, i wykorzysta tragizm do swej walki politycznej. Przez cale zycie wykorzystywal swego brata do swoich ambicji, do konca, do ostaniej chwili. Zaskoczyl mnie, nie pierwszy raz, cyniczny, zimny, facet.Kiedy wrescie zniknie ze sceny .

  26. Z Zainteresowaniem i aprobatą przyjmowalem pana wywody w Skanerze -programie TVN24.
    Kolega ,zanny dyspozycyjny dziennikarz z PiSu ,-dawał wyrażne sygnały, koniec z ŻAŁOBĄ .Przystępujemy do sprawdzonego wyczynu – Polska rządzona trumnami .Właśnie następną gotują na Wawel .Myśleli , że do jesieni Bawarczyk XVI wyniesie Karola na Ołtarze ,a on się beszczelnie opóżnia i lekceważy Polskie potrzeby .
    Czerwcowe (bodaj 6 .06 ) wyniesienie śp .Popiełuszki to byłaby jedynie przygrywka do jesiennych wyborów .Skoro jednak zdarzyła się bohaterska śmierć ( tak zakwalifikowal sam Kardynał Dziwisz !)i jeszcze jeszcze Bogu ducha winna żona, to dlaczego nie potraktować ich marketingowo ( inni, nawet ci ktorych szczątki nie pozbierano jeszcze w lasku Smoleńskim -to zbędna irytujaca dekoracja )
    Cudowny popis Katolickich wygłupów , tamci poszli do DOMU PANA !
    i jest posprzatane .
    ps.
    Tak sobie pomyślałem ,iz kiedy Marię Kaczyńską postawiono obok Lecha w Palacu to mogła mu powiedzieć – Widzisz Leszku ,jednak przesadziłeś z tym lądowaniem w mgle . Gdyby ONI, którzy witali mnie po drodze z Okęcia wiedzieli jakie były rozmowy w saloniku oj!oj ! Niech Bóg ma Ciebie w opiece ,mogą się dowiedzieć , wtedy blado będziemy wyglądać na tym WAWELU .OJ BLADO !

  27. Ufff. Dziekuje, myslalem ze sie nie doczekam.

  28. Panie Danielu
    Kiedyś narzekaliśmy że fora internetowe są pełne anonimowej zjadliwości.
    „Wróciłam” właśnie z Facebooka na którym tysiące osób podpisujące się pełymi personaliami starają się w sposób wyważony protestować.
    Popisywane są protesty.
    Padło zdanie „historia oceni tego prezydenta”
    Dlaczego nie pozwalamy historii decydować?
    Dlaczego z pompą i w asyście dygnitarzy z całego świata składać trumny niepopularnego prezydenta i jego żony, przemiłej kobiety z klasą której jedyną zasługą było udana rodzina i wspieranie męża, do krypt zastrzeżonych dla Królów ( to normalne oni ufundowali je dla siebie) i dla Wielkich Polaków których historia oceniła albo którzy na tę oceną naczekali się spoczywając najpierw gdzie indziej.
    Smutna to tabloidyzacja nieszczęścia narodowego
    Ciszej nad tą trumną …oczywiście….ale zrobiło się bardzo dziwnie a nie powinno.

  29. Obserwuje z niepokojem, co dzieje sie na polskich ulicach. W polskich mediach i tym bardziej – w polskich glowach. Czy naprawde wszyscy zapomnieli, ze sp. Lech Kaczynski nie byl – w poszechnej opinii przeciez – dobrym prezydentem? Byl Prezydentem, ktory stracil kilkadziesiat procent poparcia w przeciagu kilku lat, Prezydentem na ktorego „wymiane” czekalo bodajze 80% spoleczenstwa?… Nie mam nic przeciwko oddawaniu holdu urzedowi i powadze RP. Jednakze psychoza uwielbienia, ktora czyni z p. Lecha Kaczynskiego Bohatera Narodowego nijak sie ma do Jego dzialalnosci politycznej – zacietej, zajadlej i nieprzychylnej wszelkim zmianom. Szanujmy Pana Prezydenta jako czlowieka – Polaka. Jego i 95 innych osob, ktore odeszly. Wawel jednak pozostawmy prawdziwym bohaterom.

  30. to jest jakies horrendalne qui pro quo…..
    jesli to nawet przeforsują (do kogo „należy” Wawel? do Narodu, czy może to prywatna własność pana księdza?) – to szczerze wierze, że kiedyś wczesniej czy pózniej para prezydencka zniknie z tego miejsca, i wtedy bedzie wstyd jeszcze większy…..

  31. Szanowny Panie Redaktorze,
    Bardzo trafny komentarz z jednym ale… To nie arogancja kardynala Dziwisza. To interes Polskiego Koscioła. Zmarły Prezydent Kaczynski to – jak sadzę – ostatnia głowa naszego Panstwa chroniąca bezwarunkowo polityczną pozycję i przywileje Kościoła. Kardynał Dziwisz – w konsultacji z innymi hierarchami – uznał, że ze strony Kościoła jest teraz konieczna polityka faktów dokonanych – wspierania Jarosława K. „PiS taki czy inny jest dla Kościoła najlepszy”, czyli jak mawiał inny Prezydent trzeba wybrac mniejsze zło. Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że Kardynał Dziwisz zachował się dwuznacznie wobec Lecha Wałęsy oraz wobec partii Tuska.
    Po tragicznym wypadku konczy sie pewna epoka – a co bedzie dalej? Mysle, ze stopniowo to samo co stala sie z innych twierdzach europejskiego katolicyzmu – jak w Hiszpanii i Irlandii. Bez emocji Szanowni Panstwo. Za dwa-trzy tygodnie okres zadumy i uniesienie minie. Zacznie sie kampania prezydencka ostra jak nigdy dotad. Wióry będą lecieć. Co rzeczywiście myśli polskie społeczństwo przekonamy się po wyborach. Do urn Szanowni Państwo, do urn ! Zobaczymy wtedy, czy przypadkiem Kardynał Dziwisz nie popełnił błędu.
    Pozdrawiam Pana Redaktora

  32. Panie Danielu! Pisze pan „Wawel jest na zawsze”. Ale co po latach dziecko z wycieczki szkolnej się dowie kto lezy w krypcie obok Marszałka? A no taki prezydent co zginął w katastrofie lotniczej i to by było na tyle jego zasług. Dla mnie dzisiaj skończyła się żałoba narodowa. Żal i smutek pozostał na wspomnienie innych mądrych ludzi, którzy zgineli w tej katastrofie. Ale o panu Lechu Kaczyńskim chcę juz zapomnieć.

  33. Pilsudski byl i jest kontrowersyjny, Jaruzelski i Kwasniewski jako komunisci nie maja miejsca w katedrze. Kaczynski z pewnoscia zasluzyl sobie na miejsce w katedrze, mocherowe berety go uwielbiaja.

  34. Chciałabym zrozumieć, dlaczego prawomocnie wybrany rząd Polski jest „informowany” przez kurię krakowską o dokonanych ustaleniach z rodziną. Z całym szacunkiem dla kurii i rodziny, krypta na Wawelu nie należy do ani do jednych ani do drugich i nie mają wg mnie moralnego prawa podejmować decyzji, kto spocznie w miejscu pochówku wybitnych Polaków (abstrahując może od królów i ich rodzin, którzy przeważnie wybitni nie byli).
    Kto w tym miejscu może leżeć, jest decyzją narodu lub ewentualnie jego reprezentantów.

    Dziwi mnie też, że Jarosław Kaczyński najwyraźniej zrównuje brata z marszałkiem Piłsudskim, którego podobno tak wielkim darzy szacunkiem.
    Ogólnie – z całym respektem dla tragicznie zmarłych – moim zdaniem ten pomysł uwłacza pamięci osób, które już spoczywają na Wawelu, a sposób ustalania oraz niesmaczna „argumentacja” kard. Dziwisza uwłaczają godności i statusowi tego miejsca.

    Przy okazji cała sytuacja zupełnie niepotrzebnie wprowadza napięcie i kontrowersje, a w dodatku frustrację, bo zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym.

  35. Wyjątek z jednego z licznych postów:
    „Katastrofa pokazała do czego doprowadza pycha połączona z głupotą.”

    Do czego, to do czego, ale teraz przynajmniej wiemy gdzie. Na Wawel.

  36. Właśnie skończyłem komentarz pod poprzednim wpisem, wychodzę a tu świeży jeszcze ciepły. Panie Danielu nic dodać nic ująć. Mnie również bardzo przykro z powodu ich śmierci ale ta prezydentura przez większość Polaków była oceniana bardzo negatywnie i żadne nadzwyczajne okoliczności tego nie zmienią. Wiem, że ostatnio jest deficyt autorytetów szczególnie dla młodych. Ale jeśli oni dostrzegą że legendy i pomniki narodowe tworzy się w sposób mocno naciągany tym bardziej będzie trudno do nich trafić. Pozdrawiam

  37. Szanowny Panie Redaktorze,
    pragnę wraz z najbliższymi także na Pańskim blogu zaprotestować przeciwko wstrząsającym nami sugestiom rodziny Kaczyńskich, aby pochówek tragicznie zmarłych w katastrofie samolotu Państwa Kaczyńskich dokonał się w miejscu spoczynku Polskich Głów Koronowanych oraz innych Wybitnych Synów naszego Narodu, do których Państwa Kaczyńskich nie zaliczamy.
    Protestujemy przeciwko akceptacji tych sugestii przez Kardynała Dziwisza.
    Wzywamy polskie media do rzetelnego przedstawiania głosu Narodu Polskiego w tej ważnej dla naszej przyszłości sprawie.

    13 kwietnia 2010
    Kraków-Nysa-Berlin-Opole-Bielsko-Biała-Gdańsk i Frankfurt.

  38. Panie Danielu jak zwykle trafił Pan w samo sedno… przykro, że budowanie legendy dla realizacji partykularnych interesów zaczyna chociaż mgła na miescu tragedii jeszcze na dobre nie opadła..

  39. Ja, tradycyjnie ufam, że takie decyzje, jak decyzja kardynała Dziwisza, mają jakieś sensowne uzasadnienia, z jego punktu widzenia. Teoria gier, na tym poziomie decyzyjnym nie jest pustosłowiem. Oczywiście na tym etapie, z braku danych , trudno coś odgadnąć, jednak podział w społeczeńswie na zwolenników, i, zwłaszcza przeciwników, staje się widoczny. Na dzieleniu różnych społeczności wygrywano swoje sprawy od pradziejów, więc , być może , narastający konflikt, ma być falą nośną dla jakiejś wyrafinowanej gry w warunkach szoku…?
    Pożyjemy, zobaczymy. W moim odczuciu, w dzisiejszych, coraz mniej historycznych czasach, pochówki wawelskie, to już tylko wyświechtany, atawistyczny symol, którym nikt już zbytnio się nie przejmuje.
    Argument, jakie padają ZA i PRZECIW , w tym Szanownego Gospodarza, mwią najwięcej o aktualnych preferencjach politycznych, z widocznymi akcentami, politycznych preferencji JUTRA. Przeciwnicu wawelskiego pochówku, swoimi protestami, rozniecają niebezpieczne na obecny moment emocje , które mogą być szkodliwe dla Polski.Najmniej teraz potrzeba nam kłótni i podziałów. Znając funkcjonariuszy Watykanu, można wiedzieć, że jeśli tylko mogą, są w prawie, to przed realizacją własnuych zamysłów się nie cofną.W#chodzenie w taki konflikt, i rozniecanie go, może być wodą na młyn dla KK, który przed nieszczęsną katastrofą miał trochę „niewyraźnych” problemów. Pozwalając wciągać się w konflikt o przeszacowaną
    wartość, jaką jest pochówek na Wawelu, wszyscy stajemy się pinkami w czyjejś grze.
    Mógłby to być dla nas moment próbnego odnajdywania w obecnej , traumatycznej sytuacji, autentycznych spraw, które mogą nas łączyć,a takie historyczne/też ważne/ momenty, akceptować z demokratycznym, indywidualnym klasyfikowaniem…
    Mogłoby to być nase, narodu zwycięstwo, nad naszymi, prawdopodonie sterowanymi odruchami. Moglibyśmy wtedy poczuć jak krzepniemy jako jeden naród.
    Sebastian

  40. Komentarz pisany naprędce, troszkę fragmentaryczny i niezborny.

    Tak to zapisy w konstytucji o prezydencie z powszechnych wyborów okazuje niespodziewanie i po raz któryś swoją siłę. Tak jeszcze będzie długo. Ta konstytucja, to fatum dla nas – urząd prezydenta nijaki, ale prestiż, honor, godność niesamowicie wyśrubowane.

    Propozycja pochowania Kaczyńskich na Wawelu nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Kardynała Dziwisza postawiono pod ścianą. Jak to, Prezydenta RP, zasłużonego dla sprawy polskiej, uczciwego człowieka, wybranego przez Naród nie można złożyć w krypcie wawelskiej? I co, Dziwisz będzie odmawiał, pytał o zasługi?

    Zwolennicy PiSu zdając sobie sprawę, ze katastrofa była możliwa do uniknięcia, ze śmierć w wypadku jest tylko tragedią osobistą dla rodzin, próbują przekuć, zamotać, zachachmęcić, przegiąć żal na dumę, kurtuazję okrzyknąć jako podziw dla bohatera, a z protokołu uczynić nieustanne nabożeństwo, którego się nie zakłóca, bo taka jest tradycja – nie podnosi się ręki na majestat śmierci.
    W ogniu tradycji uświęcającej sprawy ojczyźniane, wzniosłe, nieogarnięte przez rozum ludzki, niepojęte jako wyrok opatrzności, jako znak z nieba, próbują włożyć na głowę zmarłego nimb świętości, spowić go w barwy narodowe i tym samym uczynić nietykalnym, a społeczeństwo zmusić do milczącej aprobaty, bo przecież mało kto wykrztusi z siebie argument przeciw, gdy trumna będzie wjeżdżać do narodowego panteonu.

    To jest mechanizm maczugi moralno-patriotycznej. Działa to doskonale w społeczeństwach zacofanych cywilizacyjnie, gdzie nabożność (nie mylić z pobożnością) w kodzie społeczno-kulturowym ma znaczną przewagę nad zdrowym rozsądkiem.
    PiS przekuwa tragedię osobistą na tragedię narodową, z obrzędu czyni traumę, z obowiązku moralnego przymus społeczny.

    Decyzja o pochówku na Wawelu najprawdopodobniej przyniesie 2 skutki:
    – osłabi ducha polskości, martyrologia i obrzęd na jakiś czas staną się częścią naszej tożsamości;
    – krajanie troszkę pomarudzą – Polska z tego słynie, ale gdy się zbudzą, to PiS popłynie.

    Dzisiaj emocje wyszły na ulice, to jest klimat chwili, lecz gdy żal opadnie i myśl wróci świeża, do kogo się PiS przymili? – Już nie ma papieża.

    Powstał też przy okazji problem, a co z Wałęsą, Kwaśniewskim dwukrotnie wybranym przez naród, raz w pierwszej turze?

    Naszą cechą charakterystyczną jako ludzi nie rozumiejących, co to jest pragmatyka i racjonalne myślenie, jest to, że rozwiązując jakikolwiek problem, stwarzamy co najmniej dwa nowe.
    Zdarzyło się, zginęli politycy, trzeba godnie ich pochować. Ale zaraz, zaraz, a co z prezydentem, tak normalnie, zakopiemy go w ziemi? To nie uchodzi, profanacja. A może by tak na Wawelu? Burza oklasków, a też morze krzywych nosów. Wtedy kilka wrzasków – ciszej nad ta trumną i już wszyscy akceptują, choć niektórzy patrzą koso.

    Pzdr, TJ

  41. Dopiero teraz Polska pokaże swoje prawdziwe oblicze.
    Będzie to twarz na której widać smutek, czy morda, na której wypisana jest nienawiść?

  42. Nie tylko tak rodzi sie legenda ale TAK padaja zludzenia. Nie bedzie pojednania, uspokojenia, legodnej kampanii prezydenckiej czy kultury w polskiej polityce. KONIEC ZALOBY! Jest wojna! Czy o to chodzilo tym, ktorzy chca pochowac L. Kaczynskiego na Wawelu??? Z pewnoscia podzieli ten pomysl Polakow, nie wierze, zeby wielu sie z tym pogodzilo. Moze nie jest jeszcze za pozno zeby odwolac te decyzje? Moze ktos rozsadny zabierze glos, moze Corka???
    Bardzo licze na zmiane stanowiska, bo znow bedzie wstyd na swiecie.
    Pozdrawiam

  43. Motorem decyzji Dziwisza była zapewne nieodparty przymus zaistnienia w historii nowoczesnej Polski jako ktoś więcej, niż kapciowy papieża-Polaka. No i zaistniał.

  44. Jeszcze w feralną sobotę zastanawiałem się, co może zrobić Jarosław Kaczyńsk w kewsti prezydentury. Wydawalo mi się, że jako przywódca mocno teraz osłabionego zgrupowania nie będzie miał innego wyjścia, jak sam wystąpić jako kandydat, bo będzie musiał sprawdzić wartość swoją i jego parti. Z tych powodów wystawiają nawet marginesowe partie swego lidera. Prezes dotychczas nie przekazał żadnego komunikatu, ale wychodzi na to, że wystawia nadal na swego brata, nawet w trumnie.

  45. Już to zamieściłem, ale tu powtórzę, że to jest robota Kościoła, który teraz rządzi Polska! Tym postanowieniem piecze kilka pieczeni na jednym ogniu. Wiem, że mało już ludzi jeszcze pamięta pogrzeb Piłsudskiego i wie o trudnościach jakie robił Kościół, niechętny pochówkowi Piłsudskiego na Wawelu. Ten pogrzeb to było wymuszenie na Kościele. Teraz w formie odwetu za to wymuszenie Kościół w jednej krypcie z niechcianym Piłsudskim – przecież luteraninem, pochowa teraz katolika i jego żonę, postponując tym pamięć Piłsudskiego. Zadośćuczyni tym swoim prawicowym zwolennikom. Wywoła tym taki ferment i szum, ze całkiem zblednie wewnętrzna pedofilska afera kościelna. Zapewne liczy także na hojne względy Jarosława w razie gdyby przypadkowo udało mu się wygrać prezydenckie wybory. To jest czysta i cyniczna kalkulacja!

  46. Byly glosy ze kosciol jest rowniez pamiecia narodowa.
    Okazuje sie ze pamiec ta jest skleroza.

  47. Nie lubiłem Prezydenta Kaczyńskiego, ale doceniałem jego zalety. Po otrzymaniu informacji o katastrofie samolotu poczułem grozę, a nawet uroniłem łezkę. Uważam jednak, że rodzący się na naszych oczach mit jest dla Polski szkodliwy. Pan Prezydent, nieprzypadkowo moim zdaniem, stał się uczestnikiem, a może nawet sprawcą, kolejnej narodowej klęski. Kolejnego zawstydzającego pokazu naszych wad: niekompetencji, niechlujstwa, pychy, tromtadracji, w sumie – głupoty i niedojrzałości. Po raz kolejny podobna klęska jest gloryfikowana, a jej współtwórca spowijany w romantyczny mit. Naród pławi się w masochistycznych uniesieniach, narcyzm rozkwita, zło jest projektowane na innych (już słychać mnóstwo stricte paranoicznych wypowiedzi i interpretacji). Jestem wściekły.

  48. Sznowny Panie Danielu. Przed laty GW napisała „SLD wolno mniej”, ton komentarzy po Tragedii pod Smoleńskiem, sugerował że PO też wolno mniej, apelowano o umiar, rozsądek i szcunek uczuć dla rozbitego PiS-u. Dlaczego nikt nie apelował o umiar i odrobinę skromności do J.Kaczyśkiego, bo nie wierzę, że decyzję taką podjęła Córka.Pamietajmy kto pierwszy wplątał małą politykę do tragedii

  49. Trudno się z Panem nie zgodzić w 100%. Po prostu ręce opadają. Dziwię się, że jeszcze nie padł pomysł, żeby śp. Prezydentowi wybudować mauzoleum.

  50. arogancja i histeria… jeszcze kilka miejsc sie nasowa: np w zwiazku z ociepleniem stosunkow z Rosja – mauzoleum Lenina (centralne polozenie jest dodatkowym atutem); Ksiezyc – bardzo wysoko i bardzo drogo (dodatkowy atut to technologiczne przyspieszenie w skali narodowej), a moze Tbilisi (symboliczne potwierdzenie znalazlaby legendarna skromnosc Pary). Nadmiar patosu musi wywolac szyderstwo
    rola-f

  51. Gospodarz
    Szanowny Gospodarzu, polecam swój komentarz do poprzedniego wpisu, który długo czeka na akceptację.
    Coraz bardziej się upewniam, że to była decyzja polityczna a nie mitotwórcza. Jak Pan sam zauważył, pochówek na Wawelu zaszkodzi PIS.
    Pozdrowienia i jeszcze raz dzięki za występy w telewizji.

  52. Jeżeli wawelski pochówek LK ma zaszkodzić PiS, to ja jestem za!

  53. Zgadzam się na pochówek Pana Prezydenta na Wawelu pod warunkiem, że Jarosław Kaczyński na zawsze opuści politykę .

  54. Pełna zgoda, zastanawiam się tylko co o tym sądzi pani Marta Kaczyńska która będzie musiała jeździć do Krakowa aby zapalić świeczkę na grobie rodziców.
    pozdrawiam.

  55. Szanowny Panie Danielu,

    Moim zdaniem sprawa pochowku Lecha Kaczynskiego
    na Wawelu posrod wczesniejszych Wladcow Polski
    jest tak delikatna materia, ze ja osobiscie nie znajduje
    tutaj sensownej odpowiedzi.
    Stalo sie. Wydarzyla sie niewyobrazalna tragedia.
    Adam Michnik w bardzo wywazonych slowach wypowiedzial
    sie o jego widzeniu tej sprawy. Niezwykle delikatnie
    nakresil sylwetke Lecha Kaczynskiego. Zmarly Prezydent
    niewatpliwie mial udzial w powstaniu Wolnej Polski.
    Lech Walesa, Adam Michnik, Jacek Kuron i inni rowniez
    poswiecili wiele lat swojego zycia, wierzac, ze ujrzymy
    calkowicie niepodlegly kraj. Bracia Kaczynscy i premier
    Donald Tusk niejako walczyli ramie w ramie. Poroznili sie.
    Jedni dostrzegali ustepstwa i rozsadek Gen. Jaruzelskiego,
    inni nie. Pragneli dalszej konfrontacji. Walka na wyniszczenie.
    Mnie sie wydaje, ze to juz byla tylko sztuka dla sztuki.
    Z tego juz nic nie wynikalo. Lech Kaczynski prowadzil kurs
    bardzo niebezpieczny. Premier Tusk wywazony i nie
    zmierzajacy do Crash, Boom, Bang. Co dalej?
    Czy pochowac Prezydenta Lecha Kaczynskiego jako
    Krola Polski?
    Nie potrafie odpowiedziec na to pytanie.

    Pozdrowienia

  56. Decyzja o pochowku sp. M. i L. Kaczynskich na Wawelu wywołała we mnie szok równy temu, co sama katastrofa. No cóż, przestańmy się wreszcie łudzić, że Polska to kraj demokratyczny i nowoczesny. Rząd nad duszami mają te same siły, co 100, 200, 300,… lat temu.

  57. Zgadzam się całkowicie. Szczególnie trafia do mnie wzmianka o mediach. Przerażenie mnie ogarnia, gdy patrzę na to co dzieje się choćby w tvn24 – budowanie histerii, hagiografia i wyjątkowo płytka interpretacja.

    Wawel przelał czarę goryczy. Może nie jestem wielkim patriotą, ale osoby dotąd tam spoczywające, darzę estymą, i za swoistego rodzaju degradację ich dokonań, poczytuję decyzję o pochowaniu Prezydenta Kaczyńskiego w Katedrze na Wawelu. Może też zabrzmi to histerycznie, ale czuję jakby chciano zniszczyć we mnie tą resztkę dumy z bycia Polakiem.

  58. Szanowny Panie, z wielką przyjemnością oglądałem i słuchałem Pana w Skanerze Politycznym TVN24. Gratuluję cywilnej odwagi i politycznej przenikliwości. Przy całym tragiźmie sytuacji Polski, Polaków i rodzin osób tragicznie zmarłych decyzja o wyborze miejsca spoczynku wydaje się być wyjątkowo „niepolityczna”. Podobnie przenikliwy wydaje się SMS jaki pojawił się na pasku żałobnego zamiennika Szkła Kontaktowego – cytuję: „myślę, że Prezydent Kaczyński był bardzo skromnym człowiekiem i nie chciałby Wawelu”.

  59. Szanowny Panie Redaktorze,

    Ja jestem w najwyzszym stopniu zdegustowana tym nieopisanym szalenstwem i paranoja. Na W-a-w-e-l-u!!!! I jeszcze u Pilsudskiego! Narodzie opamietaj sie!!!

    Dziekuje Panu za ten glos rozsadku. To sie wymknelo spod kontroli i nie wiem doprawdy dokad zmierza. Nie zdawalam sobie sprawy ze jestesmy az tacy straszni.

    z uklonami

    No, a Dziwiszowi mam bardzo za zle ze nie spalil osobistych notatek Papieza po jego smierci zgodnie z wola Zmarlego.

  60. głos rozsądku, głos na pustyni

  61. Jedna tragedia polaczyla narod, jedna glupia decyzja znow go podzielila. Wstyd, kardynale Dziwisz, wstyd po stokroc!

  62. Szanowny Panie Redaktorze!

    Dla mnie to działanie czysto polityczne. Lech i Jarosław Kaczyńscy identyfikowali się z Warszawą i Żoliborzem raczej. Nawet w atmosferze tych tragicznych chwil warto pamiętać, że spoczywający na Wawelu Marszałek był tym, który stworzył z fragmentów II RP, a kto ją pracowicie podzielił?
    Więcej odpowiedzialności za Polskę i jej Historię oczekiwałbym od różnej maści „polityków”

  63. Niestety, ma Pan rację. Kiedy usłyszymy: Santo subito?

  64. „…. Wawel jest na zawsze.”. Świetne podsumowanie Panie Danielu…

  65. Dziękuję, za trzeźwą ocenę sytuacji.

  66. krotki komentarz…swieta prawda!!

  67. Ktoś dziś na Facebook’u zaproponował piramidę Heopsa.
    Jestem za!

  68. Ma Pan zupelna racje ze co za duzo to niezdrowo, ta decyzja jest skandaliczna, to miejsce na Wawelu jest poswiecone tylko dla najwybitnieszych postaci bohaterow narodowtch oraz z racji siedziby krolow polskich. Pan Prezydent byl li tylko prezydentem, ktoremu bylo daleko do miana bohatera narodowego, nawet to ze zginal w tak dramatyczny sposob i w takim miejscu tez Go do tego nie upowaznia. Moim zdaniem decyzja ta zamiast jak glosi bp.Dziwisz jednoczyc narod przynosi napowrot glebokie podzialy, stanowi bowiem decyzje skandaliczna , nie pasujaca niczym do zaistnialej sytuacji, jesli jest wynikiem dzialan p.J.Kaczynskiego to tylko o nim swiadczy w sposob wlasciwy, chcac przydac splendoru rodzinie a przy okazji sobie samemu w sytuacji w jakiej sie znalazl,i tyle
    Z powazaniem

  69. Trudno się z panem nie zgodzić. Bardzo popieram taki wyważony głos rozsądku.

  70. absolutna racja! poza tym – jak za 20 lat dzieci mnie spytaja ‚a czemu ci panstwo tu leza?’ to co odpowiedziec? bo zgineli w katastrofie lotniczej? patos przekuto w farse. i to jest najgorsze …

  71. Było smutno, ale zaczyna się robić śmiesznie. Okazało się, że po śmierci człowiek ogromnie się zmienia na lepsze.
    Pani Olejnik z trudem hamowała płacz rozmawiając z p. Kamińskim o dobroci jego pryncypała, a przecież niedawno słyszeliśmy jak nasz Wielki Zmarły groził jej publicznie że ją załatwi i sugerował że była TW. Rozmarzyła się też wspominając niebieskie oczy p. Szczygły. Szkoda że nie zapamiętała ust pana ministra, z których nie raz płynęły groźne i aroganckie wypowiedzi.
    Redaktor Żakowski w ostatniej POLITYCE napisał o pozytywach Wielkiego Zmarłego. I co czytamy? On był dobry, ludzki pan, tylko partię miał marną. Ale cóż, usprawiedliwia go to że chciał mieć władzę, oczywiście dla dobra Polski, tyle że jak się ma władzę to często robi się nie to co się chciało, tłumaczy pan Żakowski. No i, zdaniem Pana Redaktora, mało brakowało a ucywilizowałby nam PiS.
    Postać Zmarłego coraz to rośnie i oczekuję pierwszych relacji z cudownych uzdrowień.

    Wszyscy martwią się, że zginęła nam elita kraju. Na szczęście nie cała.
    Z przyjemnością przeczytałem `rozmowę ojca Rydzyka z ministrem Macierewiczem (dzięki Leno!) i profesorem Piotrem Jaroszyńskim na antenie Radia Maryja. No proszę, Ruscy knuli z PO, to oczywiste, ale na szczęście nasze zdrowe elity są czujne i wyjaśnią prawdziwe przyczyny katastrofy.
    Chyba nie warto grzebać tragicznie zmarłych, bo zaraz i tak będzie ekshumacja.
    Miło też było poznać żale prałata Suchego, że ta katastrofa nie wydarzyła się wtedy kiedy samolotem leciał Tusk. Pociecha z ust kapłana katolickiego potrafi jednak podnieść na duchu.
    Jakoś nie słychać żeby ktoś zaprotestował, potępił swoich kolegów polityków czy kapłanów, zgłosił do prokuratury fakt obrazy wartości chrześcijańskich.

    Trudno wytypować kto dotychczas palnął największe głupstwo, bo konkurencja duża, a rzecz się rozkręca. Proszę bardzo Koleżanki i Kolegów z blogu o relacje.

  72. swiat się jednak zmienia. Nie żyje się tylko legendami. Dzisiaj pochówki w katedrach jak i pomniki to przeszłość. Ufam, że grób Kaczynskich w podziemiach królewskiej nekropolii pozostanie kuriozum i świadectwem szalonej megalomanii.
    A wawelu szkoda jednak.

  73. nienawawelu.pl

  74. Panie Danielu!

    Co wieczór o 20:00 pod Kurią- Protestujemy! Proszę mieć odwagę przyjechać i nas wesprzeć

  75. A mnie to cieszy, Jaroslaw i kosciol strzelil sobie kolejny raz w stope.
    Tym sposobem ani PiS ani Jaroslaw nie ma szans na pezydenture.
    A kosciol powoli bedzie tracil rzad dusz i Polska stanie sie za 20 lat normalnym krajem Unii. Zachowania ulicy warszawskiej nie rozumiem.
    Ciekawe jak zachowalaby sie ta ulica gdyby tak jak chcial pralat z Przemysla, samolot rozbil sie w srode. Pewnie bylyby modly dziekczynne.

  76. Dziwię się Kardynałowi. Co za pomysł ? No i wyszło… jak zawsze.
    🙁

  77. Ja nie rozumiem. Popatrzmy na stara demokracje, znaczy Francje. Gdzie jest pochowany de Gaulle – W Colombay-les-deux-Eglises. Miterrand – Jarnac. Czy ktos wie, gdzie to jest nie zagladajac w Google? Pompidou – bodaj Orvilliers. Nikomu by nawet nie przyszlo do glowy, zeby pakowac ich do jakiegos narodowego panteonu, jakikolwiek by on nie byl. Zginac tragicznie w katastrofie lotniczej (wraz z 95 innymi osobami, o ktorych juz zapomniano) to zadna zasluga, zadne bohaterstwo, zaden heroizm!

  78. Popieram pana wpis, panie Danielu.
    Szczególnie w 100%-ach zgadzam się z tym co pan powiedział dzisiaj w programie „Skaner Polityczny”. Oglądając program, zgadzałem się z każdym pana słowem, wydawało mi się iż cytował pan moje poglądy.
    Dziękuję za głos rozsądku w tej pogubionej naszej Polsce. Niestety, nie chciałem tego powiedzieć, ale ta katastrofa stworzyła fałszywych bohaterów.

  79. Jestem Panu wdzięczna za te słowa! Naprawdę. Ta wszechogarniająca hipokryzja sprawiła, że już zaczęłam odczuwać owczy pęd i najpierw ze zdumienia otwierałam szeroko oczy słuchając tego co Pan mówi o 1830, ale w końcu połapałam się, że to nie Pana rozum opuścił, tylko zaczął opuszczać mnie!
    Na tyle, że sądziłam, że nie można już wyartykułować tego, co szczerze myślę o pochówku na Wawelu. O niewłaściwej rzeczy miarze to jedno – słodkie uśmiechy kochającej się pary czy głęboko tragiczna śmierć to nawet dla prezydenta nie jest przepustka do tego miejsca. Słaba i konfliktująca prezydentura okraszona paroma fortunnymi zdarzeniami też nie jest argumentem. To jest efekt politycznej kalkulacji wiadomo kogo – pałac oddany to weźmiemy Wawel – i kto powie :”nie” ?

  80. Panie redaktorze, zapomniał Pan o kopcu, tym razem ma nim być Stadion Narodowy im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
    A jeśli chodzi o Kraków i tworzenie mitów przez KK, to czemu się dziwić, przecież św. biskup Stanisław nie dał głowy w obronie wiary, był delikatnie mówiąc i przekładając na nasze czasy przeciwnikiem politycznym króla Polski Bolesława Śmiałego. Przecież to nie armia dowodzona przez Piłsudskiego pokonała bolszewików pod Warszawą, a sprawiły to heroiczne czyny ks. Skorupki, czyli cud nad Wisłą.
    Ale przejdźmy do rzeczywistości, choć niesłychanie trudno jest ją złapać, od dwóch dni unosimy się oparach absurdu i groteski. Jutro podobno mamy poznać zapis tzw. czarnej skrzynki z pokładu roztrzaskanego samolotu, więc może dziennikarze zejdą na ziemię i zaczną racjonalnie dochodzić przyczyn i skutków tej niebywałej katastrofy. Osobiści jestem sceptyczny jeśli chodzi o tą skrzynkę, ponieważ dowiemy się zapewne tylko co mówili piloci, a ważniejsze by było wiedzieć dlaczego. Mój sceptycyzm opieram na poprzednich rezultatach dochodzeń po nie tak odległych katastrofach lotniczych z udziałem premiera Millera i dowódców lotnictwa. Owszem poznaliśmy przyczyny, ale nikt personalnie nie poniósł odpowiedzialności. Myślę, że najwyższy już czas pozbawić zuchów w mundurach przywileju przewożenia wysokich urzędników państwowych, niech latają z nimi generałowie. Na co mamy czekać, skoro jedno z przysłów o Polaku mądrym po szkodzie się nie sprawdziło, to nie sprawdzi się i kolejne, że do trzech razy sztuka. Jak zajmie się tym transportem cywilna i prywatna spółka, będzie taniej i bezpieczniej.

  81. I tak jedna glupia decyzja zostala zbuzona nadzieja na normalnosc w naszym kraju.ale czego mozna sie spodziewac po J. Kaczynskim i usluznych hierarchach kosciola.Ten czlowiek jest gotow obrocic ten kraj w proch dla swoich chorych ambicji.Jutro jade do krakowa protestowac przeciw pochowkowi L.kaczynskiego na Wawelu.”Nie to towarzystwo”jak madrze powiedzial jeden mlody czlowiek w TV.A czlowieka zal…

  82. Zażegał się, że ta decyzja ma łączyć, a nie dzielić… Kard. Dziwisz tą nie do końca przemyślaną decyzją stworzył poważny konflikt w polskim społeczeństwie…

  83. …mam wnuczkę,cudowny szkrab. 3miesiące, marzenie dziadka (oczywiscie w Krakowie). skoro nie moge jej kupic kolejki – jak wnukowi, ot pech – zaplanowalem jak to za łapke poprowadze ja po Krakowie . nawet bardzo narodowo – oleandry, wawel, zamek krypty królow i bohaterow … co ja jej powiem?.
    Z całym szacunkiem dla WSZYSTKICH polaków – paranoja.

    … Dziennikarze zniknęli chwilę po weryfikacji. Gospodarz, Mroziewicz … pełno nastepnych, szkoda wymieniać.
    Dzisiaj w quasi szkle kontaktowym inteligentni i o b. przyzwoitej wrażliwosci
    Grzegorz Miecugow i Marek Przybylik dotarli do sciany w ramach politycznej poprawności i podkreślili , ze na pogrzeb naszego prezydenta przyjedzie poza innymi prezydent USA. Pogrzeby naszych nieszczęść
    (prosze nie traktowac literalnie ) celebruja najwazniejsi !…
    czego wymagac od przeciętnych komentatorów robiacych codzienna papke
    na b. wielu kanałach.
    to nie bedzi cyniczne.. to krzyk w wariatkowie – z Wawelu dlaczego nie do Watykanu?.
    Sądząc po zdjęciach z przed pałacu i ilosci ludzi ZASYPUJĄCYCH podziały
    i Wszystkich w Polsce robiących to samo w obliczu dramatu naszej Ojczyzny, nie mówiąc o dramacie rodzin – dzieci, przyjaciół i ludzi prostych myslacych o NICH dobrze, znalazł sie jeden nie poddajacy sie weryfikacji i zaproponował skromnie – Wawel.
    Dyskusje o decyzji kardynała krakowskiego, luz w wykonaniu rządu, otwarcie na propozycje i przekaz bez pomysłu i refleksji prowadzacych programy TV- bez komentarza.
    P. Jarosław zgłosi swoja kandydaturę – lużno i technicznie,
    zakladamy się?
    szkoda słów…

  84. Szanowny Panie Redaktorze,

    Calkowicie ma Pan racje !!!
    Natomiast pozostaje pytanie, kto jest autorem
    tego wiekopomnego pomyslu.
    Jak tylko o tym pomyslisz, to wcale sie nie Dziwisz.
    Wypowiedzi na ten temat sprzeczne i oczywiscie
    mowia, ze to jacys inni, a my sie tylko zgadzamy.
    Uwazam to za probe zawlaszczenia przez KRK
    calej sytuacji i skanalizowania panstwowej uroczystosci
    w religijny rytual.
    Mialo byc narodowe przezycie zaloby panstwowej,
    a bedzie koscielne swieto.

    „my” bedziemy po stronie „prawdy”,
    a oni „tam gdzie ZOMO”.

    I bedzie jak na rysunku z dawnej bardzo Polityki;
    biskupi patrza z Wawelskiego wzgorza na miasto
    i mowia:
    Dlaczego my mowimy o nich my,
    a oni mowia o nas oni ?

    Dziekuje i pozdrawiam

    trebeg

  85. Lepiej bym tego nie napisał.
    Moim osobistym zdaniem powinni pochować Prezydenta w Katyniu, obok pomordowanych oficerów.

    pozdrawiam

  86. Jeśli Lech spocznie na Wawelu to gdzie naród pochowa jego prezesa – Jaroslawa, ktoremu Lech tak radosnie skladal meldunek z wygranych wyborow?

    budujmy mauzoleum…

  87. odrętwienie mediów nie jest niczym nadzwyczajnym – ogarnęło wielu co wrażliwszych. trudno mu się dziwić.
    ale miałem nadzieję, że nasi kochani wybrani poczekają do końca żałoby z użyciem Zmarłych jako narzędzi.
    Państwo Kaczyńscy na Wawelu to tani chwyt, który obraca się przede wszystkim przeciw najbardziej poszkodowanym – rodzinie, skazanej teraz na pokonywanie 600 kilometrów celem odwiedzenia grobów…
    mam nadzieję, że choć darmowy wstęp dostaną….

  88. Również dziękuję za trzeźwą ocenę.
    Decyzja o Wawelu, i do tego w komnacie Piłsudskiego, jest beznadziejna.
    I jak tu się zachować? Protestować i psuć nastrój? Okropne..
    (Ale dając ten wpis daję chyba odpowiedź)

  89. Kadett,

    Proszę Cię, nie przesadzaj!
    Wybacz zwątpienie, ale nie jesteś chyba Duchem Świętym, by wyrokować, kto z rodzin ofiar jest najbardziej poszkodowany i przejęty.
    Nie warto używać emocjonalnego szantażu. Na mnie to nie działa.

    Ps.
    I po co, było mi stawiać za wzór red. Passenta?
    On, a wcześniej Wodnik 53 napisali otwartym tekstem to, co ja zaledwie sugerowałam.

  90. Jakże cudownie i taktownie ubrał Pan w słowa to co kłębiło się w mojej maluczkiej głowie od kilku godzin.
    Bardzo Panu za to dziękuję

  91. Wawel jest miejscem dla ludzi zasłużonych. Nie róbmy z Wawelu „Wólki Węglowej”. Szkoda Kaczyńskiego jako człowieka. Jako prezydent był miernotą a to zbyt mało by zajmować tak zaszczytne miejsce!

  92. Decyzja jest po prostu szokująca! Nie zdziwię się, gdy cała sprawa skończy się oddolnie zorganizowanym referendum narodowym, po którym para prezydencka będzie musiała opuścić Wawel. Nie będzie to przyjemny widok, ale cała wina spływa wyłącznie na ludzi, którzy upichcili tą niesmaczną awanturę :-/

  93. Podobno to decyzja rodziny… co to za rodzina ktora grzebie swoich najblizszych w miejscu do ktorego kupuje sie bilety wstepu?!?

  94. Smutne jest to, ze sam sp. Pan Prezydent nie moze w tej kwestii zabrac glosu, i staje sie zakladnikiem politycznych posuniec innych ludzi. Jestem przekonana, ze jako czlowiek niebywale skromny nie bylby zadowolony z tej decyzji.

  95. Oglądałem właśnie wTVN24 naburmuszonego kardynała Dz. który ujawnił na konferencji prasowej, że to tylko Jarosław K. kilkakrotnie naciskając wymusił na nim pochówek na Wawelu.
    No i co wy na to ?

  96. Dziękuję za ten wpis. Już byłem w stanie uwierzyć, że to ja zwariowałem…

  97. ta decyzja podzielila pograzona w zalobie Polske. JK znow to zrobil. Niestety widac jak bardzo rozni sie Polska nasza-mlodych ludzi od Polski kleru, PiSu, teorii spiskowych, kompleksow i megalomanii. Grupa przeciwna pochowkowi Prezydenta na Wawelu ma juz na Facebooku prawie 25 000 czlonkow. To cos znaczy, to powinno cos znaczyc. Rozumiem, ze Rzad ma w tej sytuacji zwiazane rece, a nas ksieza w kosciolach beda przeklinac od zdrajcow, ale bronimy naszej historii i prawdy. Wykorzystano nasza zalobe, nasze wspolczucie, nasza solidarnosc.

  98. spokojnie. każdy dzień żałoby będzie małym trzęsieniem (Tej) ziemi.
    mam nadzieję, że jutro Wawel zamieni się w Warszawę. jeśli nie, Dziwisz będzie miał jedność ale pokolenia będą miały z Wawelu swój warsztat dyskusyjny jak obecnie dzieje się z Powstaniem Warszawskim, a zwłaszcza z Okrągłym Stołem. Dziwisz dokłada cegiełkę do jedności patrzącej/kłócącej się o przeszłość. a źródło tego znów takie polskie – brak rozsądku i głęboko wpojona sympatia do romantycznego sposobu narracji.

    Media nie udźwignęły tego dramatu. Bełkot, muzyka z filmu „Gladiator”, na dokładkę Barber, Mozart i Chopin… politycy grają jedną taśmę (wybija się Miller, Nałęcz). ale przeraża ta irracjonalność na Przedmieściu. ludzie stoją pół dnia w kolejce po to, by nie mieć czasu na oddanie czci…

  99. Pompa funebris
    te dwa słowa wystarczą.
    ale póki żyjemy nie traćmy nadziei.
    ale do k… nędzy jak nie my to kto ?

  100. No tak nie mogło się pojawić nawiązanie polityczne, jakby nie padło słowo PiS to blog by się źle pozycjonował. Nikt nie pamięta kto stał z Lechem W. (dla tych co nie uważali na historii – Lech Kaczyński) i co szanowany elektryk z Gdańska wiedział o prawie pracy bez dr Lecha Kaczyńskiego?!?!? Jak uhonorował Wałęsa Walentynowicz że rozpoczęła strajk i on na tym wyrósł na legendę??? Kaczyński ją uhonorował… Będziecie się bić jak umrze LW żeby był złożony na Wawelu bo to wielki patriota, który wielokrotnie kompromitował siebie i przy okazji Polskę – Ani be ani me ani kukuryku w tej sprawie… Dlaczego piszę bo nie chcem ale muszem…

  101. Przyznam szczerze, ze zawsze podziwialam nasza narodowa umiejetnosc strzelania sobie w kolano, ale to przeszlo moje najsmielsze oczekiwania. Bo z tragedii, ktora sparalizowala wewnetrznie Polske na kilka dni zrobic tragifarse, to naprawde majstersztyk.
    Troche mi wstyd, po prostu wstyd.

  102. Wawel na zawsze? Czy ja wiem? Widzę taki scenariusz: na fali rozpętanej histerii Polacy wybierają prezydenta -Jarosława Kaczyńskiego. Po pięciu latach jest on tak znienawidzony, że naród domaga się usunięcia jego brata z Wawelu.

  103. Zawsze twierdzilem ze Dziwisz to zakala polskiego Kosciola i zawsze dziwilem sie ze tak dlugo uchowal sie przy JPII. Ta decyzja to dramat a hipokryzja dziwisza gdy mowi”Powinnismy sie laczyc, nigdy dzielic” podczas gdy sam wlasnie podzieli laczacych sie w obliczu tragedii Polakow jest po prostu obrzydkliwa.
    LK byl kiepskim prezydentem, nie czujacym sie dobrze w wyznaczonej przez brata roli i okazuje sie ze jedyna jego zasluga byla tragiczna smierc. Czy osoby gloryfikujace to zdarzenie nie widza ze ublizaja LK. Na pewno byly w nuim cechy bardziej gode pamieci niz tragiczna i glupia (bo wynikajaca z pych i zadufania) smierc w katastrofie.
    JK najwyrazniej nie ejst do konca normalnym czlowiekiem jesli na dwa dni po smierci brata potrafi tak chlodno obliczac nteres partyjny. Pokazuje rowniez jak wielka jest i byla pycha Kaczynskich. Z jednej strony mamy Sobieskiego, Batorego, Kazimeirza wilekiegi. Lokietka etc z drugiej nieudanego przezydenta ktory do piatku cieszyl sie poparciem 20% spoleczenistwa.

    I jeszcze jedna uwaga do Gospodarza i mediow. W katastrofie zginelo prawie 100 osob nie LK z malzonka ale 100 osob. W ocenie wielu byly tam osoby zaslugujace na wiekszy szacunek niz LK. Zarowno Gospodarz jak i polskie media kompletnie pomijaja inne ofiary tragedii, np. nic prawie nie pisze sie o Kaczorowskim, ktory nota bene moglby bardziej upominac sie o zaszczyty niz LK.

    Ech los stawia nas co raz to przezd nowymi wyzwaniami a my Polacy jak zawsze potrafimy znalezc miedzy soba takiego Dziwisza co nas porozni.

  104. Czego Jarosław Kaczyński sobie jeszcze zażyczy? Ale dobrze się to dla niego nie skończy, jak uczy mądra bajka.

    Straszna megalomania Jarosława Kaczyńskiego! A ja myślałam, że on jest zbolały i załamany. Nie, nie jest. Z wielką łatwością przychodzi mu zbijanie kapitału na śmierci brata w nieszczęśliwym wypadku. I dlaczego nie ma nikogo, kto by mu potrafił odmówić?

    Że Lech Kaczyński wywarł presję na pilota nie ulega wątpliwości. (Nawet jak to się odbyło bez słów.) Po zajściu wokół lądowania w Tbilisi, wiedziałam, że on doprowadzi do nieszczęścia. Mimo szoku w sobotę rano było dla mnie bardzo szybko jasne, że dużo w tej tragedii nieodpowiedzialności i winy.

    A na pewno jako prezydent Lech Kaczyński nie miał wielkich zasług: Jego zajęciem było przecież skłócanie ludzi i sianie zamętu. Świat go ledwie tolerował, a unikał jak mógł. Mrówczą pracę w sprawie Katynia i innych miejsc pamięci wykonywali inni ludzie. Np. pan Andrzej Przewoźnik, który też zginął. Mało jednak się o nim mówi.

    Przypomina mi sie bajka o rybaku i zlotej rybce. Oj, zasiadzie Jaroslaw przed korytem…

    Czy naprawde nie ma już w Polsce nikogo, kto by powiedział NIE dla pochówku Kaczynskich na Wawelu?

    Zresztą jestem pewna, że ten pochówek, jeśli do niego dojdzie, wywoła kłótnie i niesnaski. A po jakimś czasie trumny zostaną wyniesione z Wawelu, bo każdy czuje, ze nie tam ich miejsce. Nie bez powodu wywołał ten pomysł masowy protest. Czy te protesty zostaną wzięte pod uwagę?

    Dorze, ze Pan upomina sie o analize postaw ludzkich w tej sytuacji. Z rzetelnej analizy ludzie mogliby sie jednak dosyc duzo nieprzyjemnych rzeczy o sobie dowiedziec.

    Therese Kosowski

  105. Ale co tu się dziwić? Przecież Jarek K. nie od dzisiaj jest megalomanem. Nawet przy tej całej tragedii nie odpuścił i dopiął swego.
    Kij w mrowisko.
    Paranoja.

  106. po 5 latach, tfu tfu, prezydentury jarosława zabraknie u nas piasku i wody ale będą teczki..

  107. Prosil Pan o umiar na blogu w dniu katastrofy ale nie przyszlo pewnie Panu tak jak i nam do glowy , ze tak szybko zostanie on przekroczony w takich rozmiarach i to przez kogo . Pisalem wczoraj , teraz pewnie „pokazemy co potrafimy ” i niestety spelniaja sie moje najgorsze obawy .
    To zapewne nie jest ostatnie slowo JK.

  108. to „Wawel jest na zawsze” mnie przeraża… czy mimo wszystko taką decyzję można zmienić??

  109. Na temat absurdalnosci pomyslu juz sie wypowiadalam bardziej na powaznie komentujac Pana poprzedni wpis. Jakoze decyzja o pochowku wydaje sie byc nieodwracalna, taka drobna sugestia: wartoby obnizyc strop w krypcie tak, zeby osoby,które beda chcialy obejrzec trumne z bliska musialy mimowoli oddac poklon „poleglemu smiercia bohaterska” (slowa Dziwisza). Troche plagiat, ale zawsze…

    Poza tym, nurtuje mnie jedna kwestia: czy zeby zlozyc hold prezydentowi wszystkich Polakow bedzie trzeba nabyc bilet? Sprawdzilam wlasnie te oto strone:

    http://www.katedra-wawelska.pl/informacja_turystyczna,26.html

    Informacja turystyczna

    WSTĘP DO KATEDRY NA WAWELU JEST BEZPŁATNY
    BILETY WSTĘPU obowiązują przy zwiedzaniu: Dzwonu Zygmunta, Grobów Królewskich oraz Muzeum Katedralnego
    Ceny biletów wstępu do Dzwonu Zygmunta,
    Grobów Królewskich oraz Muzeum Katedralnego
    Normalny Ulgowy *
    Dla turystów indywidualnych 12,00 zł 7,00 zł
    Dla grup zorganizowanych ** 11,00 zł 6,00 zł

  110. Memento mori. Wszyscy rozumia ? I dalej brak szacunku dla zmarlych ? No, to mamy ZOO. Ssaki kopytne, pokopane i „kopniete”. Welcome to the club.
    „Narodziny legendy”. Jesli legenda, to ciaglosc. Wawel trzeba bedzie rozbudowac. W kolejce czeka kilku innych. Wszystkie prezydenty od czasu wyjscia z kolonializmu. Kazdy nastepny bedzie mial zagwarantowane. Moze to i dobra tradycja ? Palac – Wawel. Dwie stale w tym kontrakcie. Historia kraju, ktory sie szanuje, nie lubi latac od Sasa do lasa. W przyszlosci, wycieczki beda mialy propozycje: to ktorych zwiedzamy, kolonialnych czy wolnych ? Z tymi kolonialnymi to biedne dzieci beda musialy sie nalatac, a tu – wszyscy leza po porzadku, od Lecha do….., a cholera wie jak mu bedzie. Niezly pomysl Panie Redaktorze. Oby choc to uszanowali.

  111. Magrud,
    ja do tego ‚wesołego pociągu’ nie wsiadam. Bawcie się sami.
    Im zabawa głośniejsza, tym zmęczenie szybciej nastąpi i rodzaj furii przeminie. Nic tu po mnie w tym momencie, jeszcze mi pomyje i żółć zaplamią ślubny garniturek, który szykuję na sobotę, by oddać hołd Ofiarom. Niech Was jasny gwint prowadzi na Wawel. Przynajmniej nie pobłądzicie. Nie zapomnijcie wywlec stamtąd szczątki Piłsudskiego za przewrót majowy i Berezę, Jana III Sobieskiego za nietolerancję religijną w stosunku do Turków i Batorego za wrogi stosunek do Moskali. Jadwigi nie ruszajcie, podobno ma jad trujący.

  112. Mam nadzieje, ze stanie sie tak jak sugeruje Andrzej 22:58,
    ze po jakims czasie zostana przeniesieni do Warszawy.
    Chyba, ze Jarek tez juz wykupil miejsce na Wawelu dla siebie, wtedy sprawa sie przeciagnie.

  113. Napisał młody człowiek 🙂
    Z internetowego forum:
    Proszę przeczytać „Samą Prawdę
    „niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
    dla szpiclów katów tchórzy – oni wygrają
    pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
    a kornik napisze twój uładzony życiorys”

    (Zbigniew Herbert, Przesłanie Pana Cogito, fr.)

    Był taki moment kilkanaście miesięcy temu, kiedy wydawało się, że nagonka na prezydenta Polski przejawiająca się w inwektywach, manipulacjach, kłamstwach, wymownych przemilczeniach i małostkowych uszczypliwościach autorstwa promowanych w mediach polityków, a często i samych dziennikarzy – że ta nagonka osiągnęła poziom, za którym jest już wyłącznie medialny lub polityczny impeachment. Pomyślałem sobie, że chyba tylko jakaś tragedia, zwłaszcza przedwczesna śmierć prezydenta jest w stanie postawić temu tamę. I zastanawiałem się wtedy – horrible dictu! – jak by to było gdyby umarł prezydent. I – muszę przyznać – nie byłem sobie w stanie tego wyobrazić.

    Od wczorajszego ranka miota się we mnie cała masa uczuć, jest wśród nich żal, obawa o stan państwa, przerażenie i niezrozumienie sensu. Ale pośród tych uczuć, które mi towarzyszą najsilniejszym jest nieustające, przytłaczające, obezwładniające poczucie niesprawiedliwości. Niesprawiedliwości na wielu poziomach. Na tym najniższym, wydawałoby się – trywialnym – poziomie odczułem ją otwierając Internet. Okazało się, że nagle, w godzinie śmierci Lecha Kaczyńskiego wiodące portale internetowe jednak posiadają fotografie głowy państwa bez rozbieganego spojrzenia, wyłupiastych oczu, rozchylonych nienaturalnie ust, ułożonych nieforemnie dłoni. Czy wcześniej serwery tych portali, a także wiodącej telewizji informacyjnej w Polsce nie zawierały tych zdjęć? Panie dziennikarzu, panie redaktorze, czy wcześniej nie mogłeś pokazywać milionom Polaków ich prezydenta w pozie godnej? Włączyłem wiodącą telewizję informacyjną, która nadaje kompilację doskonałych autoironicznych, bystrych bon – motów prezydenta nagranych „off the record”. Okazuje się, że myśmy z tej strony Lecha Kaczyńskiego nie znali, a przecież te nagrania tam cały czas były! Dlaczego więc wiodąca telewizja prywatna położyła główną zasługę w wykreowaniu prezydenta na gbura?

    Najpopularniejsza dziennikarka polityczna w Polsce, na antenie czołowej stacji prywatnej, pogrążona w nieutulonym żalu opisuje swój wczorajszy poranek, pełen łez i smutku. Jednocześnie konstatuje, że chciałaby aby ta tragedia „zmieniła coś w Polakach”, ale sugeruje, że będzie to trudne, gdyż kiedy przyszła pod Pałac Prezydencki zapalić znicz, to podszedł ktoś do niej z motłochu, nazwał „ścierką” i kazał się „wynosić”. Ta sama dziennikarka w ostatnich kilku miesiącach dała co najmniej kilkanaście razy w swych programach telewizyjnych i radiowych najlepszy czas antenowy człowiekowi o charakterystyce kanalii. Człowiekowi, który między innymi nazywał Lecha Kaczyńskiego „trupem na wrotkach”, „półmartwym”, insynuował mu różnorakie choroby, w tym psychiczne i alkoholizm, o drobniejszych kwestiach nie wspominając. Człowiek ten wprost swoją aktualną misję w polityce określał jako „pozbycie się Kaczyńskiego” – wiodąca dziennikarka polityczna w Polsce, którą motłoch nie zaakceptował pod Pałacem, ma swój największy wkład w promowanie tej kanalii. Nie odmawiam jej prawa do żałoby po zmarłym prezydencie. Ale jej tout court nie wierzę. Nawet jeśli w tej niewierze błądzę, to jest to błądzenie usprawiedliwione jej dotychczasową metodyczną pracą nad deprecjonowaniem głowy państwa polskiego. I jest jej kolega redakcyjny, który z poważną miną mówi o stracie jaką odczuwa, a który w pierwszym wydaniu serwisu informacyjnego pod swoim kierownictwem kazał wycofać z pierwszej na ostatnią pozycję informację o tym, że prezydent odznaczył orderem Annę Walentynowicz. Jaka to dla niego strata? Przecież to był prezydent, którego miejsce w twoim programie było tuż przed prognozą pogody! A jak się czuje ich kolega ze stacji państwowej, dziennikarz roku, którzy czytając nagłówki opiniotwórczej prasy turlał się ze śmiechu powtarzając „borubara”, „irasiada” wypowiadanych przez „niskopiennego” prezydenta? A największa gazeta, która te nagłówki drukowała i była w stanie posunąć się nawet do kłamstw i przestępczych – nieprawdziwych, jak się oczywiście okazało – zarzutów, ma dziś najpiękniejszą szatę graficzną ze wszystkich żałobnych wydań. Jak dziś oni wszyscy się czują, lub jak powinni się czuć gdyby posiadali sumienie, widząc od kilkudziesięciu godzin to, co jest ważne, widząc tchnienie Absolutu w niesłychanym żywiole symboliki (wieloznacznej) tej tragedii – w obliczu tych wszystkich litrów atramentu wylanego, ton papieru zadrukowanego i terabajtów informacji o przejęzyczeniach, gafach, wyglądzie głowy państwa i Bóg wie czym jeszcze? Jak powinni się czuć?

    Kandydat na prezydenta, wykonujący właśnie funkcje głowy państwa, eksponowany w mediach od wczoraj z racji swych konstytucyjnych kompetencji, zwraca się z „orędziem do narodu” , apelując o jedność ponad podziałami. I – proszę mi wybaczyć, jestem zwykłą mendą – za każdym razem gdy widzę jego doskonale upudrowaną twarz na tle biblioteczki i biało – czerwonej flagi, wraca mi obraz sprzed roku, kiedy to prezydent RP, jako jedyny, jak się wydaje, rozumiejąc sytuację geopolityczną przebywał na terenie Gruzji zaatakowanej przez Rosję. Kolumna prezydencka została ostrzelana przez patrol rosyjski, a obecny kandydat – marszałek – prezydent wielce rozbawiony opowiadał o „zabawie w żołnierza”, „dzikiej eskapadzie” prezydenta, kwitując: „jaki prezydent, taki zamach”. Dziś maszeruje na czele konduktu żałobnego i ogłasza żałobę narodową „z powodu katastrofy rządowego samolotu”. A nie dlatego, że zginął Lech Kaczyński, głowa państwa, wybitny człowiek?

    I jest jego kolega klubowy, wybitny specjalista od much i muszek, którego nienawiść do „kaczyzmu” pochłonęła bez reszty, który ilością inwektyw i chamstwa przebił bodaj wszystkich. W kondukcie, zalani łzami kroczą przedstawiciele Partii Władzy, którzy okazywali dumę z wykradzenia samolotu prezydenckiego i uziemienia głowy swojego państwa w domu, którzy skandowali tłumnie „były prezydent Lech Kaczyński”, ludzie, którzy nawet kosztem wizerunku Polski za granicą opluwali polskiego prezydenta. W żałobnym pochodzie nie mogło zabraknąć także „legendy Solidarności”, który – ze znaną już skromnością – oświadczył, że „wybacza” Lechowi Kaczyńskiemu. Co takiego wybacza prezydentowi, który pod każdym względem bił go na głowę, a którego prostacko wyzywał, naśmiewając się także z jego małżonki? Jakie ma prawo do „wybaczania” czegokolwiek temu człowiekowi?

    Jeszcze nie ostygło ciało prezydenta, a kandydat – marszałek – prezydent dosłownie w kilka godzin wprowadził do pałacu swojego – nomen omen – namiestnika. Nikt nie zauważa dwuznaczności w tym, że gestorem dokumentacji dotyczącej aneksu do likwidacji WSI jest jeden z prawdopodobnych bohaterów tego dokumentu. Jeszcze nie dotarło do nas ciało szefa IPN, a – jak mówił dziś któryś z „pisowskich” dziennikarzy – jego zastępczyni podejmuje już jakieś decyzje. Do czego się tak spieszą? Czy to nie nasuwa skojarzeń z mało lubianymi zwierzętami na sawannie? Co będzie potem? Teraz już nietrudno to sobie wyobrazić.

    Nie odmawiam nikomu prawa do żałoby, ale pozwólcie zachować mi prawo do niewiary w Waszą szczerość. Solidnie żeście na to zapracowali.

  114. Nie za bardzo mi się ten Wawel podoba biorąc pod uwagę całokształt, nawet koło Narutowicza byłoby niewłaściwie IMHO, ale Wawelem dysponuje Diecezja Krakowska, także cieszyć się że przynajmniej tam Kuklińskiego nie pochowali, a mogli!

    Głosowałem żeby nie na petycje.pl (można i na tak, zapraszam).

    Drugie takie moje głosowanie pierwsze to była „Obrona ulicy Brunona Jasieńskiego w Klimontowi” jak wojewódzki IPN kazał radzie miejskiej ją zlikwidować. Tamta zadziałała, Rada się IPN-owi POSTAWIŁA.

  115. No coz Panie Danielu nie kazdy jest patriota.Tak jak przez cala prawie kadencje
    Prezydent L.Kaczynski byl opluwany,lzony i przedstawiany w krzywym zwierciadle
    przez wszystkie mass media.A teraz caly Swiat musi tym wszystkim,ktorzy tak niegodnie zachowali wobec Prezydenta przedstawic calkiem inna sylwetke.Co sie stalo,kto malowal taka sylwetke w mediach.Moze sie Pan rowniez zastanowi jak mozna urzad prezydenta tak profanowac.Wcale sie nie dziwie,ze kardynal Dziwisz
    zdecydowal do pochowku na Wawelu.

  116. Jeżeli jest rzeczywiscie tak, jak pisze absolwent o godz. 00:49, to wszystko jasne – znów podżeganie do sporów i zatargów, znów skłócanie ludzi. Tylko po co? – Żeby im okazać (jak zawsze) arogancję i lekceważenie?

  117. @Czarek, na Wawelu córka Prezydenta nawet świeczki nie zapali. Tam nawet z kwiatami będzie problem wejść. I to jest już bardzo smutne, dla mnie.

  118. Dziękuję panie Danielu!

    Paranoja ma i dobre strony…

    Pierwszy raz w życiu wpisuję się na forach , podpisuję petycje, przebijam przez zablokowane nawałem kontaktów serwery. Zaistniałem w internecie!

    A na serio…Tak źle czułen się chyba tylko w nocy 13 grudnia roku pamiętnego…

    Parę linków:

    Petycja: http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=5181

    Kuria Krakowska: http://www.diecezja.pl/pl/j-stuff/kuria

    Kancelaria Prezydenta RP: http://www.prezydent.pl/kontakt/ok.html

    Uratujmy mit i symbol Wawelu, póżniej będzie tylko gorzej.

  119. Dzieci sa pojetne.
    – Tato, a kto tu lezy?
    – Prezydent jeden. Chodz Kaziu dalej, jeszcze dzwon mamy obejrzec, a potem komnaty krolewskie, arrasy i do smoczej jamy chciales pojsc na koniec.
    – A jak on sie nazywal, ten prezydent?
    – Kaczor … ynski. Lech z zona, pania Maria.
    – A czy to ten spod Raclawic?
    – Nie, chodze juz. Spod Smolenska.
    – Smolenska? Moze Pskowa? Tato krecisz cos.
    – Zginal w katastrofie samolotu we mgle.
    – Ruskie w tym maczali palce, ale zaprzeczaja, powiedz tato, tak bylo?
    – Chyba w Gibraltarze tak bylo, w Smolensku tylko zniszczyli zapis czarnych skrzynek, no chodzmy synku.
    – Aha, ten co zastal Polske drewniana, a zostawil …
    – Nie, zastal Polske ubekistanem, w ktorej rzadzil stolik aferzystow i on ten stolik wywrocil, tzn. jego brat w koncu oczyscil …
    – Tato! nie krec! bo powiem na lekcji religii, ze nie znasz najnowszej historii kraju ojczystego …

  120. Mnie denerwowali Kaczynscy domaganiem sie kary smierci zniesionej slusznie w UE. To ponizej wszelkiego poziomu, to nieludzkie, to sprzeczne z religia.

    Problem polega na tym, ze ludzie dostrzegli w Kaczynskim cos, co spowodowalo, ze z wolnej woli, bez znanego w takich sytuacjach z PRL-u nacisku, okazali spontanicznie narodowy zal po jego smierci. Widocznie Polacy dostrzegli w Kaczynskim cos, czego nie chce lub nie potrafi dostrzec redakcja Polityki czy Gazety Wyborczej. To moze malo uchwytne cos, ten narodowy zal, jest wystarczajaca podstawa do pochowania Kaczynskiego na Wawelu – niezaleznie od wszystkiego innego.

    Passent:
    „Co będzie (…) z Aleksandrem Kwaśniewskim, którego prezydentura cieszyła się największym uznaniem.”

    Ja potrafie sobie wyobrazic, ze za 50 lat Polacy pochowaja Jaruzelskiego na Wawelu. Zywie olbrzymie uznanie dla Urbana. Ale Kwasniewski jako minister w PRL-u akceptowal napasc ZSRR na Afganistan, a jako prezydent wspolorganizowal napasc na Irak i domagal sie – jak to okreslil w wywiadzie dla GW – „skapitalizowania decyzji politycznej” wspoludzialu w rzezi na setkach tysiecy dzieci, kobiet, mezczyzn w Iraku, czyli lupow wojennych. Sadam Hussein nie bylby wstanie do konca zycia skrzywdzic tylu ludzi, ilu skrzywdzila ta napasc. Kwasniewski odebral miliardy Euro polskiej nauce i podarowal je przemyslowi USA kupujac za pieniadze od UE (na odrobienie polskiego zacofania technologicznego i naukowego) te F-16 – powodowal sie przy tym wylacznie strachem przed USA, ze zaatakuja go i jego kolesiow za to, ze byl ministrem PRL-u i partyjnym karierowiczem. Jako minister PRL-u byl tez Kwasniewski wspolprzelozonym wszystkich UB-kow PRL-u, czyli super UB-kiem. Nie znajdzie sie w zyciorysie Kwasniewskiego jedna decyzja, ktora cos by osobiscie ryzykowal – zawsze byl oportunistycznym karierowiczem. Prezydentem Polski zostal tylko dlatego, ze prawica wkurzyla Polakow do ostatecznosci, a Kwasniewski wydal sie na jej tle nowoczesnym politykiem, krecil tylkiem w takt disco polo, tak ze ludzie uciekajac przed prawica mieli tylko ucieczke do Kwasniewskiego.

    Za naruszenie polskiej konstytucji i wpakowanie Polski w wojne agresywna, a co za tym idzie we wspolodpowiedzialnosc za smierc i kalectwo, za niewyobrazalne nieszczescia i cierpienia setek tysiecy irackich dzieci i bezbronnych doroslych, powinien stanac Kwasniewski przed sadem i zostac skazany na dozywocie – dzialal z niskich pobudek osobistych korzysci dla siebie i swoich.

    Jesli Kwasniewski nie siedzi w wiezieniu, to wg tej miary jest Kaczynski politycznym tytanem i narodowym bohaterem, ktoremu nalezy sie Wawel.

  121. Skad ta frustracja wiekszosci blokowiczow? Skad ta bezsilnosc? To przeciez Narod Polski stoi przed Palacem Prezydenckim. Nie zostali tam zagonieni przez komitety zakladowe PZPR, nie poszli tam bo „zucili’ PRL-owskie pomarancze. Polacy czuja potrzebe bycia blisko domu Swego Prezydenta. SP Prezydent Kaczynski i jego Zona byli czescia kazdej prawdziwie Polskiej rodziny. Dostojni, staroswieccy, eleganccy a jednoczesnie skromni. Religijni. Doskonali rodzice. Wielcy Polacy.
    Ten Kraj bedzie mial jeszcze wielu prezydentow wybranych z woli Narodu. Ale ilu z nich bedzie tak stanowczo bronilo interesu Polski? Ilu z nich, bez kompleksow, bedzie negocjowalo z wielkimi tego swiata tak jak robil to SP Prezydent? Pomyslcie o tym blokowicze gdy beda Wam odczytywane kolejne statystyki odnoscie Polskiego wzrostu gospodarczego. Osiagnietego bez watpienia dzieki Polskiej przedsiebiarczosci i umiejetnosci przystosowania sie do zmiennych sytuacji. Ale rowniez dzieki dotacja Unijnym o ktore SP Pan Prezydent tak zaciekle walczyl. Zwyciesko. Niech wiec nikt nie przerywa ciszy i zadumy ogolnie panujacej na niemadre i bezowocne dyskusje na tem miejsca spoczynku SP Pana Prezydenta i jego Zony. Wawel? A niech tam. Ale dlaczego obok dyktatora?
    Obok czlowieka ktory droga zamachu zlamal Polska konstytucje. Ktory przyczynil sie do katastrofy we Wrzesniu. Obok czlowieka ktorego nigdy Narod w wolnych i powszechnych wyborach nie podniosl do zadnej godnosci. Obok rozwodnika i zdrajcy KK na zecz ewangelikow. Obok socjalisty. SP Pan Prezydent zasluguje na wiecej.

  122. Wszystko co można było zmienić w poglądach na rzeczywistość pokazała siwoblond profesor ( na co dzień w czerwonej sukience), która zgodnie z nową świecką tradycją powinna skończyć miłym i ciepłym osobistym wspomnieniem o ostatnim kontakcie z jakimś pasazerem ostatecznego lotu.
    Jakiś polityk napisał żebyśmy te sprawy zostawili na po żałobie.
    Wariat ?
    Uruchomić IPN z dowolnym zastępca, wykopać ( pardon) autora transatla..
    co tam… Gombrowicza posadzić w wawelskiej kruchcie z kamerą internetową, niech sie śmieje…

  123. „Wawel jest wieczny”.
    Tak Panie Danielu, Wawel jest wieczny. I o to chodzi w tym wszystkim…
    Nieobecni – na Wawelu – nie mają racji! I o to, Polacy chodzi. Próżne dywagacje co do Pana Wałęsy – Wałęsa (przepraszam Panie Prezydencie, oby zył Pan jak najdłużej) nieobecny na Wawelu nie będzie miał racji. Własnymi rękoma i nogami dopuściliśmy do tego, próżne nasze wyśmiewanie z patosu i absurdu sytuacji. Tak tworzy się historię, i gwarantuję, że nasi wnukowie i prawnukowie usłyszą, stojąc w progu krypty Marszłka, że w tej trumnie obok spoczywa Największy Bohater Narodowy, który wyzwolił Polskę od wszelkiego zła – o szczegóły, kiedy, w jaki sposób -żaden nasz prawnuk już się nie zapyta, przyjmie przez aklamcję to co usłyszy od przewodnika, a wcześniej na lekcji historii , o podręcznikach szkolnych nie wspomnę, a tam w drugiej trumnie Szacowna Małżonka Bohatera – prawdziwa MATKA POLKA cnót wszelakich, a tam dalej …
    Gwarantuję Państwu, że niektórych z Was dzieci już to usłyszą nie za długo…

    Zaiste, Jarosławie Kaczyński jesteś WIELKI…

    My, Naród… a jest nas przecież ok. 38 milionów,
    a tylko takiego jednego Syna i Brata się dochowałeś!!!

    Jesteś Wielki JK…
    wszak nie kala się świętości,
    Wawel jest wieczny…

  124. Szanowny panie redaktorze

    Wawel nie jest na zawsze tak samo jak konstytucyjnie zapisana przyjazn polsko-radziecka. Przeprowadzki i wyprowadzki dotycza zywych tak samo jak i zmarlych. Tworzony mit rozsypie sie proch jeszcze szybciej niz festiwale piosenki radzieckiej w Zielonej Gorze. Moga go nawet pochowac na ksiezycu i zabalsamowac w wodzie swieconej jesli rodzina tego chce.

    Natomiast gdyby zaczeto przerabiac to co zostalo na relikwie to bym byl zainteresowany. Pragnalbym nabyc srodkowy palec prawej reki celem umieszczenia go przy wejsciu do palacu Kultury i Sztuki w Warszawie.
    Od czasu do czasu relikwia by jezdzila do Polsce. Jednym z miejsc prezentowania bylby dawny KW PZPR w Gdansku(Reichstag), komenda MO przy ul.Lakowej we Wroclawiu czy stacja kolejowa w Medyce. Jest wiele takich miejsc w Polsce wartych upamietnienia.
    Czy przychodzi panu cos na mysl?

    Slawomirski

  125. Zdecydowanie protestuje. Jest to arogancka decyzja. Dlaczego klecha o tym decyduje ? Czy KK jest wlascicielem Wawelu? Rzad musi tu interweniowac.

  126. Szkoda ze nie mozna spytac Pana Lecha Kaczynskiego gdzie chcialby byc pochowany,bo ten Wawel to nie podrodze i bratu i rodzinie.Dla mnie to nie ma znaczenia gdzie zostanie pochowany im wiecj pompy i patosu tym gorzej,podobnie jak z bogactwem.Skromosc nawet po smierci wiecej przemawia do mnie.Cisza,skromnosc,modliwa i pamiec o nich samych i o tym co zrobili,a reszta jest nic nie warta chyba ze ma sluzyc zywym do jakis proznych celow.Amen.

  127. Obama w Krakowie. Ciekawe jak Prezydent, ktory zazwyczaj osadza swoj image wielkim usmiechem i kilkoma zartami na poczatek, wypadnie na pogrzebie. Wyleci w sobote, w niedziele zaszczyci i wraca. Uwiklania z Rosja nie rekomendowaly wizyty w Polsce, ale teraz – pelna milosc i Prezydent poblogoslawi alianta za sluzbe doktrynie. Pamietam Busha w Krakowie, razem z Prezydentem Kwasniewskim. Moze ktos zdola odnalezc pocieszne zdjecie od tylu, gdzie Bush trzyma reke na pupci polskiego prezydenta. Moze go z kims pomylil. Zdarzalo sie. Ciekawe jakie genialne pomysly i oceny runa tu, na blogu. Komorowskiego z Doda nie pomyli, to pewne. Jaka bedzie rola Tuska w tym spotkaniu ? Sadny dzien dla krakowskiego grodu – tylu VIPow naraz ! A na lotnisku ? Lepiej nie myslec. Min.Sikorski bedzie jak rybka w czystej wodzie, elokwentny i wygadany, jak zwykle. Niezle sie ten kwiecien zapowiada.

  128. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    No wlasnie liczono dni, jakie pozostały do końca Jego prezydentury – prawda?
    Ciekawe, ciekawe … na ja . http://www.rp.pl/artykul/9133,461351_Krasnodebski__Juz_nie_przeszkadza.html

    Co mnie najbardziej interessuje to to, co pisze Bobola na swoim blogu. Czytalisce juz Szanowni Blogowicze? Warto przeczytac – za przeczytanie glowy jak na ul. Rakowieckiej nie urywaja.

  129. peter pisze:

    2010-04-13 o godz. 22:45
    „A ja naiwny myslalem ze sa jakies granice polskiej paranoi …”

    A czy myslal pan o relikwiach?

    Slawomirski

  130. Panie Danielu,

    Media siegnely dna, a kardynal Dziwisz modlil sie o wspolna Polske!

    Wlasnie ja podzielil. Prosze o panski komentarz ; jak sie powinien

    zachowac p.Cimoszewicz w tej sytuacji? Mysle ze tylko on moglby

    wygrac te wybory !

    Pozdrawiam serdecznie i wspolczuje rodzinom ofiar

  131. PIRS pisze:

    2010-04-14 o godz. 00:16
    „Było smutno, ale zaczyna się robić śmiesznie.”

    Juz jest smiesznie.

    Slawomirski

  132. Na poczatku tez bylem przeciw. Ochlonalem, przemyslalem i o dziwo stwierdzilem – a moze i dobrze? Polska historia przeladowana jest meczenstwem, powaga, symbolami. Nie mamy zdrowego dystansu do historii i w konsekwencji nie mamy dystansu do siebie samych. W efekcie – cigle wasnie i spory, miast konstruktywnej dyskusji. Wielu lezy na Wawelu osobistosci „niegodnych”, wielu „godnych” na Wawelu sie nie znalazlo, a i w przypadku samego Marszalka byly problemy. Traktujmy Wawel nie jako symbol „wielkosci i patriotyzmu”, ale jako symbol Polski jako kraju – z jego wielka historia, boahterstwem ale tez i wadami i swarami. Wawel z Prezydentem Kaczynskim jest, wbrew pozorom, blizszy tej Polsce „prawdziwej” niz tej, ktora sobie wyobrazamy.

  133. Szanowny Panie. Nie nazywam Pana po imienie lub nie tytuluje redaktorze, poniewaz nie sprawi mi to przyjemnosci. Natomiast pragne Panu przypomniec, ze pisal Pan rozne krytyczne komentarze wobec pozycji, juz dawno temu, kiedy u wladzy byl Pana ulubiony moskiewski system. Mlodszym pragne zadac pytanie. Czy Pilsudski lub gen. Sikorski naprawde byli krysztalowi?
    Dziadek jest ciagle moim idolem, chociaz Pucz Majowy i utworzenie „sanatorium” w Berezie dla komunistow ( w pewnym okresie Pana idoli) obciaza Go i zabiera Mu wiele szlachetnosci i uczciwosci. General Sikorski jest rowniez moim idolem, pomimo tego, ze w Szkocji tworzono za jego zgoda obozy dla przeciwnikow politycznych. Czy Pan o tym slyszal?
    Zgadzam sie absolutnie z pierwszym wpisem na blogu. Natomiast Panski „niewinny” komentarz wywowal w moim przekonaniu „burze w szklance wody” a w przekonaniu niektorych zostal uznany za „genialny” Jak to latwo jest doswiadczonemu propagandziscie odmozdzyc Polakow.

    Pozdrowienia, lecz czarno widze polska przyszlosc.
    komentarz

  134. Szanowni Panstwo !

    W chwili ogloszenia decyzji wielkiego brata popartego purpura zakonczyla sie zaloba narodowa ….

  135. Szanowny Panie Redaktorze!
    Jak zawsze madry i celny komentarz. Wawel jest na zawsze, ale moze wlasnie dlatego nie mozna go profanowac doraznoscia, abysmy nie stali sie posmiewiskiem dla potomnosci. Szkoda, jak mydlana banka pekla dzis dla mnie zaloba narodowa, zostal szacunek dla tych ktorzy w tej katastrofie zgineli.

  136. Nasuwa sie smutna refleksja, ze Polska w zasadzie jest krajem republikanskim ale tak naprawde nadal feudalnym. Polecam uwadze standardy z poczatkow Stanow Zjednoczonych – prezydenci Waszyngton i Jefferson maja skromne groby poza Waszyngtonem, na grobie Jeffersona nawet nie napisano, ze byl prezydentem.
    Druga refleksja – zaloze sie, ze milosnicy Lecha Kaczynskiego zrobia wszystko aby Walesie odmowic miejsca na Wawelu.
    Trzecia refleksja – bledem bylo umieszczenie na Wawelu Pilsudskiego – od tego sie zaczelo.

  137. Myślę, że to nie arogancja jednego, czy megalomania drugiego, tylko histeryczny „pierd” starszego człowieka, który nie wytrzymał stresu i ciśnienia chwili. To tylko „jelita”, a nie „elita”. I rzecz raczej zwyczajna, niż nadzwyczajna: zginął – czcijmy więc bohatera, nie zginął – zapomnijmy. Jestem synem oficera sztabowego w Powstaniu Warszawskim, który nie zginął. Był wykładowcą na podchorążówce podziemnej, współorganizatorem baonu Kiliński, tuż przed wojną napisał na odwrocie zdjęcia:”Bóg, honor, ojczyzna – tym rzeczom pragnę służyć”. I służył. Jego „wojenni” koledzy, dowódcy, gdy mówili o jego niezwykłej odwadze – zdejmowali czapki z szacunkiem. Żadna kula go nie drasnęła, ryzykował z rozmysłem. Brał podziemny ślub, w praskiej katedrze, nikomu nic się nie stało; w tym samym czasie Gestapo wyaresztowało cały inny orszak ślubny w kościele Zbawiciela.U schyłku swojego krótkiego życia mówił mi: „wojna, nieprzemyślane ryzyko – to ostatnie rzeczy do których powinieneś dążyć, myśl, pracuj, ucz się, buduj swoją pozycję, bądź przyzwoity”. A „Bóg, honor, ojczyzna” – dopytywałem. Spotkałem milczenie.
    Ja, będę milczał nad ta nieprzyzwoitością. Bo wiem, że dinozaury styropianu, boga,honoru, i ojczyzny na ustach – tylko przejedli się i przejadają się dalej. A to niestrawne.
    Panie Danielu, z przyjemnością konstatuję, że wraca Pan do formy Bywalca.

  138. Co będzie na przykład jeśli zawartość czarnych skrzynek powie o tym, że naciski Lecha Kaczyńskiego na pilota w kwestii lądowania przyczyniły się do śmierci 95 osób? Według litery prawa będzie to osoba bezpośrednio odpowiedzialna za spowodowanie tej katastrofy, spowodowanie śmierci tych wszystkich osób. Co wtedy?

  139. Narodowe pojednanie nie trwało długo(redaktor Janke musi być rozczarowany) . Do jego terminacji walnie przyczynił się Jarosław Kaczyński, którego skłonności destrukcyjne są szeroko znane. Nikt tak jak on nie potrafi skutecznie podzielić społeczeństwa.

    Chore ambicje Jarosława kazały mu zrobić ze swojego ś.p brata króla,legendę,pomnik poprzez pochowanie jego zwłok na Wawelu. Jak widać tzw. „polityka historyczna” Prezesa zbiera swoje żniwa nawet po śmierci, a wręcz na tej tragicznej śmierci żeruje, próbując ugrać jakiś kapitał na poczet rychłej przedwczesnej kampanii wyborczej. Moim zdaniem jednak, ta decyzja będzie kolejnym strzałem w stopę i tak bardzo zdziesiątkowanego PiSu.

    Po pierwsze na Wawelu spoczywają jednostki wybitne i powinno być to miejsce przysługujące osobom o wyjątkowych zasługach dla Ojczyzny. Z całym szacunkiem dla ś.p Lecha Kaczyńskiego ale są to dla niego za wysokie progi. Po mimo jego ładnej karty opozycyjnej( ale bez przesady – nie był tam żadną wiodącą postacią), to trzeba powiedzieć, że jego prezydentura jest bardzo źle przez obywateli postrzegana ( z czym się zresztą osobiście zgadzam). Nawet jeżeli jest to ocena niesprawiedliwa, to jej weryfikację musi przeprowadzić dopiero historia, a nie chwilowa ogólnonarodowa żałoba. Większość bowiem spoczywających w Krypcie została tam umieszczona po kilkudziesięciu latach od zgonu(wyjątkiem jest Piłsudzki ale było to wynikiem kultu Marszałka i jak się później okazało była to decyzją bardzo kontrowersyjna).

    Po drugie Krypta Wawelska jest muzeum,za którego odwiedziny trzeba płacić, historycznym miejscem, które moim zdaniem takie powinno pozostać, a nie pełnić funkcji bieżącej nekropolii. Czy chłodna, ponura, pełna patosu i sztuczności krypta jest odpowiednim miejscem dla człowieka ponoć bardzo sympatycznego,serdecznego i lubiącego ludzi. Czy warto robić z prezydenta muzealną mumię?

    Najbardziej współczuje Marcie Kaczyńskiej, bo teraz w celu odwiedzenia grobu swoich rodziców, będzie musiała podróżować, aż do Krakowa. Ciekawe czy będzie również musiała płacić za bilet do Krypty(może dostanie karnet)?

    Rozczuliło mnie wystąpienie kard. Dziwisza na konferencji prasowej, który powiedział m.in :

    – Spoczną razem z tymi, którzy się zasłużyli dla dobra naszej ojczyzny: od królów, po bohaterów, wodzów – mówił na konferencji kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski.

    Podkreślał, że prezydent „zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom”.

    Z tych słów wynikałoby, że wyznacznikiem heroizmu jest tragiczna śmierć, co dla mnie jest jakimś absurdem. W takim razie dlaczego nie ma pomysłu pochowania innych pasażerów feralnego lotu na Wawelu?

    – Ufam, że całe społeczeństwo, zwłaszcza Krakowa, przyjmie tę decyzję ze zrozumieniem, a moim pragnieniem jest, aby ten pogrzeb i to miejsce przyczyniło się do zjednoczenia wszystkich ludzi dla dobra naszego społeczeństwa i dla pokoju – podkreślił kardynał.

    Te słowa chyba świadczą o totalnej naiwności kardynała albo o oderwaniu od rzeczywistości.

    O stokroć lepsze argumenty stoją za pochówkiem w Warszawie. To był człowiek silnie związany ze stolicą i który ten związek często podkreślał. W Warszawie spoczywają już inni prezydenci RP, więc było by to naturalne miejsce pochówku. Poza tym dostęp do grobu prezydenta np. na Cmentarzu Powązkowskim, gdzie obywatele mogliby go spontanicznie odwiedzać byłby o niebo łatwiejszy niż w ciasnej krypcie.

  140. Pochowanie Kaczyńskiego na Wawelu to jak pochowanie prezydenta Egiptu w piramidzie

  141. WIELKA NIERZADNICA /Inkwizicja/
    przejmuje cala wladze.
    Os TORUN-KRAKOW

    Ps.
    Pozdrowienia dla Mrs. Nina
    i oczywiscie dla the mentor
    /ida czarni/

  142. Panie Danielu. Słuchałam Pana w „Faktach po faktach” – Zgadzam się z Panem w 100%. Myślę, że jest to pomysł Jarosława Kaczyńskiego. Ileż w tym pychy i buty! Zaczynam go podejrzewać, że pogrzeb Lecha chce wykorzystać jako trampolinę do swej prezydentury!! Czy nie ma nikogo, kto mógłby się temu sprzeciwić? Czym zasłużył się Polsce p.Prezydent Lech Kaczyński? Tym, że miał marzenie!! (to słowa p.Jadwigi Staniszkis) Bo to że był uroczym(podobno) człowiekiem, towarzyskim i dowcipnym to chyba za mało! Jestem oburzona!!

  143. Tego nawet arcymistrz surealizmu Dali by nie wymyslil. Ktos zrobil CYRK ze smutnej sprawy. Pamietam smierc Generalisimusa Stalina – tez bylo smutno (przynajmniej oficjalnie). Potem wykwaterowano jego z mauzoleum. Moze doczekamy lepszych czasow.

  144. Witam,
    zgadzam się z Panem w 100%. Decyzja Ks. Dziwisza i tych, którzy za tym stoją, jest ogromną arogancją.
    Katastrofa pod Smoleńskiem ledwie zaczęła zbliżać Polaków, a ww. decyzja i jej następstwo, poróżni. Szkoda, żal…, Warszawiacy chcą pochówku Pary Prezydenckiej w Warszawie i słusznie, a Krakowianie nie chcą w Krakowie na Wawelu, też słusznie, więc dlaczego…
    Pozdrawiam!!!

  145. Z wielka przyjemnoscia czytam komentarze , smieje sie i nie moge przestac , jaka ironia losu , wszystkie media tyle wysilku wlozyly zeby osmieszyc ta prezydenture a tu narod wam pokazal ile to bylo warte , a teraz Wawel , haha jak wsciekle psy szczekacie…

  146. Jestem osobą, która regularnie czyta i ogląda różnego rodzaju komentarze polityczne, informacje, wiadomości. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, iż ktoś mnie tu wyraźnie oszukuje lub oszukiwał wcześniej. Wiadomo, że rzymska maksyma stanowi, iż o zmarłych mówimy tylko dobrze lub wcale. Jednak uważam że w przypadku Prezydenta w większości powinna wygrać opcja „wcale”. Jak to jest że kogoś przez całe życie polityczne opluwa się człowieka (sam nigdy nie byłem zwolennikiem tej prezydentury) a potem nagle wynosi się go pod niebiosa. Robią to zarówno politycy jak i media. Nagle nawet Prezydent Wałęsa miłosiernie przebacza i dostrzega zasługi Kaczyńskiego w walce z Komuną. A wcześniej opowiadał jak on to ponoć siedział w domu i tylko się przypatrywał jak Solidarność walczy. Której wersji mam teraz wierzyć? Podoba mi się postawa posła Palikota, który miał określone zdanie o Prezydencie (czy słuszne to inna sprawa) i nie wypowiada się w mediach. Laurka z ust Palikota przelałaby już u mnie czarę goryczy. Z uwagi na powyższe fakty uważam, iż pogrzeb na Wawelu to jest już trochę nadto. No bo czy zasługi Kaczyńskiego dla Polski są większe niż Wałęsy? Wątpię , tak samo jak wątpię w to że Wałęsa też tam spocznie. Zresztą podejrzewam, że oboje by nie chcieli. Wałęsa pewnie zostawi jakiś testament ale z Kaczyńskim to już musztarda po obiedzie. Decyzję podjęła za niego tzw. rodzina. Czyli kto? Mam nieodparte wrażenie że była to rodzina jednoosobowa w postaci brata. Media podały, iż chora matka nic o śmierci nie wie a córki o taką decyzję nie podejrzewam. Zresztą o na wygląda na tak załamaną, że pewnie chciałaby tylko świętego spokoju i mogiły rodziców gdzieś blisko własnego domu. Uważam że ktoś tu przeszarżował. Prezydent Kaczyński z całym szacunkiem dla zaistniałej sytuacji na Wawel nie zasłużył. Już prędzej pochował bym tam Prezydenta Kaczorowskiego.

  147. Zgadzam się z Tą wypowiedzią nawoływującą do roztropności, mam jeszcze jedno przemyślenie, czy kard. Dziwisz nie uległ naciskom żałoby i innych osób ??

  148. Ja, baba z prowincji, jestem raczej przerażona i trochę zaciekawiona, kiedy widzę jak powstaje heros. Wszystkich ofiar żal, choć w pierwszej chwili serce mi nie drgnęło na widok nazwisk kłótliwych nienawistników, jednak to ludzie i szkoda.
    „Zaszczyt dla Krakowa’, albo kazanie księdza, widziane przez chwile w Polsacie wieczorem w niedzielę- polityka i to nieładna, a to co widziałam w tv1 i tv2, to towar 4tego gatunku.
    Tu u nas na prowincji wśród niemłodych kobiet jest już kult, obejmuje także Brata, słyszę ‚powinien kandydować’, nie sądzę, by poparcie tych osób zmalało do wyborów, trzeba je tylko podkręcać, a w moim mieścinie ksiądz to potrafi i lubi robić. Jeśli się nie zmobilizujemy, wyborami pokierują twórcy legendy Wielkiego Wspaniałego Prezydenta. Jestem przerażona.
    Jak łatwo stworzyć rząd dusz.

  149. Panie Redaktorze! Jeśli decyzję o wawelskim pochówku podjął Jarosław Kaczyński,to mamy do czynienia z niesamowitą wręcz ignorancją,by nie powiedzieć -głupotą!Ale pozwólmy brnąć Panu K.,albowiem jego błędy dają zadziwiająco dużo pozytywnych skutków ubocznych.Jest to wręcz temat do wnikliwej analizy.Do wczoraj zastanawiałem się nad racją bytu PO,która silną pozycję zawdzięczała arogancji PiSu…. jestem uspokojony…

  150. Ja mam wrazenie, ze przeprowadza sie jakąs obrzydliwą manipulację, polegającą na tworzeniu na siłę mitu u legendy i zawłaszczeniu przez Kaczyńskich pamięci narodowej oraz panteonu. Za tą manipulacją stoi mistrz takiej metody dzialania – Jaroslaw Kaczyński, który sprytnie rozegral śmierc brata do celów własnej ambicji, czy raczej pychy. Dziwię sie tez Dziwiszowi- on chyba nie wie naprawdę, co robi, przeciez to dorowadzi do dalszego spadku autorytetu Kościoła.

  151. Agence France Presse donosi, ze na cmentarzu w Vence przy wtorze tubalnego smiechu (przeplatanego z trudem tlumionym chichotem) podskakuje w rytmie poloneza plyta nagrobna.

    Litosci, litosci, opamietania…

  152. Niesamowita pycha.Następnym krokiem będzie BEATYFIKACJA.Trudno się wypowiadać w obliczu ludzkiej tragedii ale nie rozumiem wypowiedzi-„zdecydowała rodzina”.O miejscu pochówku na Wawelu powinien decydować kto inny a rodzina mogłaby się zgodzić lub nie.Znając życie,Pan Jarosław Kaczyński(w przyszłości),będzie chciał być pochowany obok brata.O tempora,o mores.

  153. A tu mamy probke, jak sie mysli o demokracji.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7769538,Gowin__Panstwo_Kaczynscy_na_Wawelu_to_hold_dla_oficerow.html

    Decyzja nie zostanie zmieniona, bo zostala podjeta. Mordy w kubel, bo juz przygrywamy do chocholego tanca.

  154. A ja sobie myślę, że ktoś w końcu musi to powiedzieć otwarcie. Kampania prezydencka się zaczeła, Pan Jarosław wykonał zaplanowany z rozmysłem falstart. Pozostałym kandydatom nie zostaje nic tylko zrobić dokładnie to samo. Poloneza czas zacząć.

  155. Uważam podobnie.
    Dla czego Państwo Kaczyńscy zasługują na pochówek na Wawelu, czy rzeczywiście zrobili o wiele więcej niż ich poprzednicy? Nie sądzę, by po śmierci któregokolwiek z byłych czy może nawet i przyszłych Prezydentów Polski była mowa o pochowaniu ich również na Wawelu, a przecież zasługi ich były większe niż Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
    Jeśli ma paść tak poważna decyzja, to niech będzie ona sprawiedliwa dla wszystkich, nie pomijając nas-Polaków.
    Czuję niesmak po otrzymaniu informacji o pochówku wawelskim naszej pary prezydenckiej i również uważam, że wyrządzi to więcej krzywdy naszemu krajowi.
    Już teraz dyskusje na ten temat idą w świat i żałoba, którą przeżywamy, pozostaje powoli w cieniu sporów, niesmacznych sporów, które absolutnie nie powinny się nawet zacząć. To również stanie się częścią naszej historii. Jeśli para prezydencka rzeczywiście zostanie pochowana w Krakowie, to może wywołać jedynie wieczne dyskusje na ten temat, każdego kto będzie odwiedzał grobowce. Czy na pewno tego chcemy?
    Uważam, że dla Państwa Kaczyńskich jak i wszystkich nas lepszym rozwiązaniem są Powązki. Zachowajmy umiar i skromność. Tym więcej zyskamy.
    A może… – jeśli już, niech zostanie stworzone miejsce pochówku wszystkich kolejnych prezydentów, nowe, niech spoczywają w grobowcach rodzinnych ze swoimi najbliższymi, ale niech mają takie własne odrębne miejsce…
    Chociaż i to wydaje mi się niepotrzebne.

  156. Prezydent to ktoś więcej niż król, w końcu demokracja to postęp a monarchia anachronizm. Prezydent jest nim z woli Narodu, król z racji urodzenia. Pochówek na Wawelu też jest z woli Narodu, wystarczy otworzyć oczy i trochę się rozejrzeć. Być może byli przeciwnicy pochowania jakiegoś króla na Wawelu (np. Leszczyńskiego) ale czy dane im było prawo do protestu? Polska podświadomie czuje, że straciła człowieka wielkiego, który wielki jest również tym czego nie zdążył dokonać. Wawel i wielkość Prezydenta jest również pokutą i szansą na poprawę dla ludzi, którzy oszukiwali Naród w Jego ocenie.

  157. Ciekawe jakby to wyglądało gdyby Bronisław Bierut miał tak skuteczną rodzinę ?

  158. Polacy a szczególnie garstka ludzi która nimi rządzi to taki dziwny Naród, który w jednej chwili z ludzkiej tragedii 94 zabitych potrafi zrobić telenowele pt. „Z krakowskiego przedmieścia do Krakowa”. Dajcie tym ludziom już spocząć w pokoju, ciała jeszcze ciepłe a wy na nich już pieczecie polityczne kiełbaski.Czasem chciałbym mieć na coś wpływ.Gratuluje zdrowego rozsądku wszystkim którzy podjęli decyzje – Waaaaaawel.Szczerze mówiąc nie słyszałem córki która prosi o pochówek na Wawelu i szczerze mówiąc będąc na jej miejscu,pogrążony w żałobie nie przyszłoby mi do głowy chować rodziców tak daleko od miejsca gdzie mieszkam.Państwo Kaczyńscy są w tym momencie nie tylko ofiarami katastrofy lotniczej ale także ofiarami katastrofy politycznej.Osądzi was historia……

  159. Bronisław Bierut? hmm, zna ktoś takiego kogoś? (jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają ludzie o wiedzy powierzchownej, delikatnie mówiąc) był taki Bolesław Bierut, którego miejsce jest na Placu Czerwonym ale na jego pochówek na Wawelu chyba nie zgodziłby się kościół

  160. Nie chcę się domyślać jakie cele postawił sobie Kard. Dziwisz robiąc tak nieprzemyślany ruch…
    Jedno, co czuję teraz to zażenowanie.
    Nie chcę mówić nic złego o Zmarłym, ale głęboko nie zgadzam się z tworzeniem wokół niego mitu zbawcy Ojczyzny.
    Ta decyzja nie połączy nikogo, ona spowoduje jeszcze większe podziały, bo dotkliwie obraża tą większość Polaków, którzy w śp. L. Kaczyńskim widzieli raczej hamulcowego…
    To ruch kleru w kierunku wyboru JarKacza na spadkobiercę brata…

  161. Hipokryzja i łajdactwo polityczne

    Nie będę włączał się w dyskusję na temat pogrzebu na Wawelu chociaż w stosunku do innych jest on co najmniej niestosowny.
    Jednak jest to kwestia wyboru politycznego.

    Niektórzy uznają, że obecny stan żałoby to najlepdszy czas, aby pokazać własne fobie i hipokryzję.

    Cóż nam, szaraczkom, silić się na prowadzenie sporów politycznych w cywilizowanych ramach kiedy najważniejsi co innego mówią a co innego czynią.

    Marszałek Sejmu a i Prezydent łączy wszystkich w bólu “po stracie” nie zapomina o tym jednak, aby nie zaprosić na nadzwyczajne posiedzenie Zgromadzenia pierwszego Prezydenta po 1989 r. czyli Pana Wojciecha Jaruzelskiego.
    Nie zapomina bo nie wszystkim żałoba jest przynależna.

    Wszak tym udziałem taki “ból po stracie” byłby skażony.

    Reprezentant całego Narodu a jednak PO czyli PiS bis przesycony nienawiścią w sposób wręcz pokazowy a do tego sprzeczny z regułami demokracji.

    Być może, nasz obecnie pierwszy, nawet nie wie, że był taki prezydent.
    Oceniam, że jest to świństwo do kwadratu.

    Decyzją tą dołącza do “patrioty” Wildasteina, który akurat teraz postanowił dać temu kolejny dowód i “wydalił” z siebie oświadczenie, że PRL nie był jego ojczyzną.
    Był ojczyzną dla 40 mln to jeden może być odszczepieńcem.
    Tylko dlaczego to ogłaszać publicznie w TVP właśnie teraz?

    Świństwo zwielokrotnione zasługujące na epitety, których w dniach żałoby nie należy miotać.

    Zapomniałbym wyróżnić za niewątpliwy wkład w rzeczową, merytoryczną i w miarę nie “wrogą” dyskusję pana prof.(?) Zdzisława Krasnodębskiego, który swoim jakże wyważonym felietonikiem “Już nie przeszkadza” w “Rz” – co celowo zaznaczam – przyczynił się – w imię “miłości bliźniego” do uwypuklenia stosowanego przez PiS wkładu do żałobnego dyskursu.

    Zacytuję jego jedną z łagodniejszych opinii:

    “Najgorsze rzeczy spotykały Go jednak od rodaków, którzy teraz Go opłakując, czują, że zostali oszukani i wzbiera w nich gniew i wstyd. Zawsze obawiałem się, że Jego prezydentura może zakończyć się tragicznie. Bałem się, że spotka Go los podobny do losu prezydenta Narutowicza, że znajdzie się jakiś intoksowany i indoktrynowany szaleniec, który będzie chciał zakończyć ten „obciach”. Spotkał Go jednak inny los.

    Elity III RP nienawiść do Niego siały świadomie i z premedytacją”.

    A to tylko wyimki.

    I to by było na tyle

  162. Wczorajsze wypowiedzi i polemika redaktorów Szostkiewicza i Terlikowskiego w Polsacie News pokazują, że emocje związane z pochówkiem na Wawelu dotyczą być może przede wszystkim politycznych konsekwencji wyboru Wawelu. Przynajmniej tak odczytuję emocjonalne wypowiedzi komentatorów. Pomijam już protest Krakowian i uwagi nt. niestosowności wyboru Krakowa.
    Dzisiaj skoro wiadomo, ze decyzja zapadła i nie sposób jej cofnąć polityczny kontekst wydarzeń lub świadomość jak może ten pochówek zostać politycznie wykorzystany w moim odczuciu staje się realną kartą przetargową w zbliżającej się, szybkiej kampanii prezydenckiej.
    Niestety emocje Polaków są tak rozchwiane, że przynajmniej dzisiaj można na nich wygrać każdą melodię. Przyglądając się wczorajszym emocjom panów redaktorów, które prawdopodobnie są zapowiedzią emocji w najbliższych wyborach chcę zauważyć, że niestety jest to zapowiedź jeszcze większej polaryzacji społeczeństwa niż ta, którą nam PiS zaoferował w czasie swoich dwuletnich rządów.

  163. Praktycznie koniec ŻAŁOBY . Jestem przeciwny tej decyzji ,ponieważ podjęto w dniu ,kiedy ostatnie szczątki przywalone wydobywano jeszcze spod roztrzaskanego samolotu .
    Pozostaje rosnąca nierówność miedzy pamiecią 96 osób !
    Purpuraci mówią- poszli do domu PANA i posprzątane .
    Widać wyraznie , że szukują w PiS-ie TRUMNE ,która ma pomóc rządzić im dalej Polską . Kardynal Dziwisz uznał śmierć na życzenie -BOHATERSTWEM a śmierć innych 94 osób ? to NIE ? Poszukiwnie nowej Polskiej TRUMNY zostalo opóznine przez odkładnie decyzji Benedykta XVI ,więc narazie jest TRUMNA WYBORCZA .
    Czekam na publikacje rozmów w kokpicie samolotu TU-154 przed katastrofą nad lotniskiem .

  164. Szanowny Panie Redaktorze,

    absurdu i groteski ciag dalszy.
    Cuda sie dzieja. Wczoraj miernota i lek przed wyborami, a dzis bohater, swiatly i prawy intelektualista. Ojciec narodu.
    Po ogloszeniu decyzji o pochowku Pary Prezydenckiej na Wawelu, skonczyla sie rowniez dla mnie zaloba narodowa. Rozpoczela sie kampania wyborcza nad trumnami zmarlych tragicznie niewinnych. Ta kampania bedzie prawdopodobnie brutalna. Szanse na pojednanie spoleczenstwa zniszczyla buta i pycha J. Kaczynskiego i zachlannosc KK. Kardynal Dziwisz – tracacy coraz bardziej swoje znaczenie po opublikowaniu prywatnych notatek JPII – bestrosko podejmuje wazna decyzje ponad glowani demokratycznie wybranego rzadu.
    Polskiej paranoi ciag dalszy. Chanba Kard. Dziwisz.

    A co bedzie jesli wyniki analiz „czarnach skrzynek” potwierdza teorje o nacisku na decyzje pilota. Co bedzie jak sie okaze ze ladowal wbrew przepisom, logice i zdrowemu rozsadkowi, bo „Prezydent RP laduje tam, gdzie mu sie podoba”??? Przypominam wydarzenia z Gruzji z 2008 roku.

    Nie bedzie pojednania – koniec zaloby, pisze „Clas” Ma racje???

    Decyzja o pochowku na Wawelu jest skandaliczna.

    Jako wnuk Pilsudczyka – Kpt. 1.p.p.L – poleglego w czasie Bitwy Warszawskiej w 1920 r., protestuje przeciw targaniu pamieci Bohaterow Narodowych i pochowaniu obok Marszalka J. Pilsudskiego Prezydenta L. Kaczynskieg. Prezydenta nienawisci, szantazu, szkodnika i awanturnika, ktory nie mial poparcia spoleczenstwa.

    Poska KK. i PiS musi sie wreszcia skonczyc.

    Podpisuje sie pod apelem „skool” z godz. 23:23

    Pozdrowienia dle Blogowiczow.

    P.S. Przepraszam za brakujace literki.

  165. Ta decyzja
    __________ +
    ____________ głosy z RM
    ______________________ =
    _________________________ WOJNA domowa ?

  166. Ja zas zastanawiam kto podjal taka decyzje, zgaduje, ze Wielki Prezes naciskal na kardynala Dziwisza, ktory w imie narodowej zgody powiedzial “tak”. Przypuszczam, ze w tym momencie duzy procent Polakow jest przeciwny pochowkowi na Wawelu. Powiedzmy sobie szczerze: Prezydent Kaczynski zapisal sie do historii tylko i wylacznie przez swoja tragiczna smierc w tak symbolicznym miejscu. Idac tym tokiem rozumowania, Gabriel Narutowicz zamordowany tuz po objeciu urzedu (a wiec de facto, zapisal sie do historii tylko przez swoja tragiczna smierc) tez powinnien zostac pochowany na Wawelu. Ba, przede wszystkim Narutowicz, gdyz uzywajac katolickiego jezyka, zginal smiercia meczenska. A Polacy tak uwielbiaja meczenstwo, o czym swiadcza lzy tlumow (jeszcze niedawno dowcipy o Kaczorach byly w dobrym tonie)
    Gdy tak czytam te niesamowite wrecz ocierajace sie o teatr groteski historie, jestem zadowolona ze “widze Polske tylko z oddalenia”.
    Mam tez gotowy pesymistyczny scenariusz, Jaroslaw Kaczynski decyduje sie wystartowac w wyborach prezydenckich, odnosi sukces, gdyz ludzie glosuja na niego troche z sympatii, troche dziala legenda brata bohatera. W taki sposob nowy prezydent bedzie mogl fotografowac sie przy trumnie brata i marszalka Pilsudskiego jednoczesnie. Biedny Marszalek na co mu przyszlo.
    Pozdrawiam.

  167. Dziękuję Panu,za odważne wyrażanie swoich poglądów,bo oglądając audycje telewizyjne ,mam wrażenie,że dziennikarze ulegli masowej histerii.
    Przykro oglądać redaktorów ,którzy ludzką tragedię,wykorzystują do działań politycznych.
    Dziękuję za trzeżwy osąd i rozsądek.
    Chciałam jeszcze prosić o zwrócenie uwagi dziennikarzy,na fakt,że w tej
    katastrofie zginęli też inni szanowani ludzie.
    Współczuję rodzinom pilotów.

  168. Co za różnica gdzie kogo chowają ? Katedra na Wawelu należy do Kurii, jeśli zechcą mogą sobie tam nawet kota Jarosława pochować. Kogo to obchodzi ?

  169. Tą decyzją Jarosław Kaczyński i kardynał Dziwisz mówią nam: nie wszystko jeszcze stracone, walka się jeszcze nie skończyła.
    Żałoba żałobą ale J. Kaczyński nie utracił zdolności kalkulacji politycznej. To co się stało to dla niego tylko kolejny etap gry, którą nazywa się IV RP.
    Czeka nas kolejna odsłona.
    Już wkrótce.

  170. Lech Kaczynski był dobrym człowiekiem – tak mówią wszyscy, którzy mieli szansę poznać go bliżej, których obdarzył zaufaniem i wobec których ujawnił swą prawdziwą naturę wrażliwego i ciepłego człowieka. Jego bliscy współpracownicy, dobrani wg szczególnego, nie-państwowego lecz subiektywnego, prywatnego klucza dają dzisiaj świadectwo jego sprawiedliwości i niezłomności w twardym świecie polityki, ale też pokazują ludzkie oblicze, jak mówią ich (i „nie wahają się użyć tego słowa”) przyjaciela.
    Wszystkim tym wzruszającym opowieściom daję chętnie wiarę, i dwa dni siedzimy z żoną i płaczemy przed telewizorem i tak chyba odnajdujemy sposób na odreagowanie stresu i traumy po narodowej tragedii.
    Ale Lech Kaczyński był też ( i to już wiem nie z relacji innych, ale z własnego codziennego oglądu rzeczywistości) złym prezydentem. Może nie złym (bez demonicznych zaklęć), ale marnym na pewno, antagonizował nas Polaków, począwszy od słynnego i złowróżbnego meldunku po wyborach złożonego bratu. Wolałbym o tym nie pamiętać w dniach żałoby, ale przypomina mi o tym decyzja o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu, podjęta w trybie, który przywodzi na myśl praktyki rodem z „czwartej rzeczypospolitej”. Wiele decyzji podejmowanych w owej dobie „moralnego wzmożenia” miało taki właśnie styl: nie bardzo wiadomo, kto za nimi stał, ale każdy kto się z nimi nie zgadzał stawiał się automatycznie w mocno niejasnym świetle. Tak jest i w tym wypadku: nie zgadzasz się na Wawel ?! Gdzie twój patriotyzm i poczucie wspólnoty z milczącą większością ustawioną w szpaler podczas przejazdu doczesnych szczątków prezydenckiej pary! Prezydent poniósł wszakże śmierć bohaterską ! (bohatersko leciał wygodnym samolotem do Katynia i zamierzał bohatersko wrócić tego samego dnia na kolację w Pałacu ?!) Miesce pochówku na Wawelu wybrała rodzina zmarłych, któżby się dzisiaj przeciwstawił tym głęboko dotkniętym przez los ludziom.
    ……………
    Jest ta decyzja iście demoniczna, bo przecież polityk, który odważyłby się ją zakwestionować dzisiaj, skazałby się na polityczną i cywilną banicję, więc nawet najwięksi krytycy Zmarłego Prezydenta siedzą cicho.
    I choć przypisywanie innym niecnych intencji jest ciężkim grzechem, ja zaryzykuję: oto w charakterystyczny sposób inspiruje się świecki kult zmarłego Brata a kto się mu przeciwstawi ten dowiedzie swojej nikczemności.
    Zgadzam się na pośmiertne wstrzymanie sporów, zgadzam się na kreowanie podlukrowanych sylwetek zmarłych – to pomaga nam wszystkim uporać się z narodową traumą. Nie mogę jednak zgodzić się na zawłaszczanie śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, na utylizowanie tej tragicznej katastrofy wielu ludzi do celów, których moim zdaniem nie można określić inaczej niż jako polityczne. Pochowajcie Kaczyńskich na Powązkach…

    Marcin Ochmański, Gdynia

  171. Witam i dziękuję za ten tekst
    Łzy płyną mi gdy myślę o tragedii rodzin osób, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem
    Ale nie zgadzam sie na używanie ludzkich serc. Jestem głęboko przekonana, że ludzie chylą głowy podobnie jak ja przed rozmiarem ludzkiego nieszczęścia a nie przed zasługami Prezydenta Kaczyńskiego, nie ulegnę głoszonym hasłom, że straciliśmy wibitnego prezydenta. Nie odrealnie swych myśli i doświadczeń sprzrd tragicznej w skutkach katastrofy lotniczej. Żyłam i żyje w tym samym kraju. Ufam swym uczuciom i wrażeniom. Szokuje mnie decyzja „rodziny”, co do wyboru miejsca pochówku. Nie karcę siebie za mysli, że jest to decyzja polityczna, partyjna i propagandowa. tak właśnie myślę. cóż żyję w kraju demokratycznym i godzę się na konsekwencje wolności wyboru. Nie łudzę się , że można „odkręcić ” decyzję miejscza pochówku, ale ufam ludziom i nie mam wątpliwości że na Wawelu ludzie w zgodzie ze zswoimi sercami będą oddawać hołd tam pochowonaym. Przecież nie miejsce spoczynku i hasła głoszone w mediach decydują o czyjejś chwale tylko rzeczywista pamięć naszych serc

  172. juz sie zaczelo polskie piekielko, a to dopiero cztery dni uplynely od katastrofy. kosciul mial laczyc, a znow podzielil spoleczenstwo!

  173. Jeszcze wczoraj słyszałem w telewizji,ze zginął człowiek wybitny,oddany polskiej sprawie,wielki patriota.
    Słyszałem,że polski naród jak żaden inny potrafi tak szybko się zjednoczyć w obliczu tragedii narodowej.

    Wystarczyła jedna wiadomość,żeby znów podzielić polski naród.

  174. To nie tylko nie przyzwoite ale też nie moralne co robi Dziwisz czy o bilety wstępu na Wawel mu chodzi.
    Kaczyńscy wspólnie przyczynili się do tej tragedii jeśli nie bezpośrednio to pośrednio przez swoją pychę,butę głupotę i co najważniejsze tchórzostwo w ujawnieniu swojej historii związanej z ojcem.To że ojciec współpracował z władzą ludową nie stawiało ich na równi z innymi działaczami Solidarności dlatego posunęli się w swoich skrajnościach na granicę niebezpiecznego absurdu.Ta ich rusofobia,te ostatnie przemówienia przygotowane na uroczystość,ten zawistny wściekły wyraz twarzy na mównicy sejmowej.
    Oni byli a Jarosław dalej jest obwładnięty paranoją.Te apele do zapisywania się już teraz w dniu żałoby do partii PiS głoszone przez chorych działaczy do powód do strachu dla nas.
    Liczę że ujawniona prawda z zapisu czarnych skrzynek rzuci nowe światło na obu braci Kaczyńskich i odbrązowi ich wizerunek.
    Rozmowa Lecha z Jarosławem na 14 minut przed katastrofa jest już jakimś dowodem o wątpliwości Lecha i prośbą o instrukcję.
    Rozwiązanie tajemnicy tragedii jest w bilingu telefonicznym jednego z braci i na ujawnienie tego nie trzeba czekać miesięcy.
    W obliczu takiej tragedii treść nie powinien być tajemnicą.Podpowiadam Rosjanom by pociągnęli ten watek i sądzę że będzie po bohaterze.

  175. Ogólnonarodowa histeria żałobna mnie raczej przeszkadza przeżywanie żałoby.
    Odruchem stadnym wypracowanym w czasie licznych pielgrzymek papieskich, mamy następny festiwal ludowy, tym razem żałobny. I nie wszystkiemu winna jest władza i media, chociaż czynienie bohaterów narodowych z przypadkowych ofiar lotniczej katastrofy nie najlepiej świadczy o naszym poczuciu realizmu politycznego. Wawel jest ukoronowaniem drogi życiowej nie tyle zmarłego Prezydenta, co jego Brata – uparcie dążył do obsadzenia Go w roli głowy państwa (z pominięciem predyspozycji i nawet skłonnościom osobistym LK) a wreszcie wymusił dla Niego pozycję monarszą, chociaż pośmiertnie.
    Uważałam p. Marię za najjaśniejszy punkt tej prezydentury i nie mam nic przeciwko pochowaniu Jej wraz z Mężem, ale… Czy jakikolwiek regulamin wojskowy , ceremoniał i zasady precedencji uzasadniają objęcie Jej pochowku ceremoniałem i asystą wojskową? Czy nie powinni Jej trumnie towarzyszyć raczej funkcjonariusze Policji ? (mowa o przewiezieniu z lotniska do Pałacu) Ceremoniał wojskowy przysługuje kilku ściśle określonym osobom; inaczej nie spełniał by zadania dla którego został opracowany.
    I ten przytłaczający, wszechobecny w mediach pokaz hipokryzji i fałszu. I tak ma być jeszcze 4 dni?
    Lepiej żeby więcej uwagi poświęcić pamięci innych ofiar tej katastrofy.

  176. Nie zgadzam sie z opinia p. Redaktora, ze obecne narodziny mitu Lecha Kaczynskiego pomniejszaja szanse jego brata na prezydenture.
    Polacy juz zawsze kochali sie w swoim cierpieniu. Obecnie takze przegladaja sie w swoich mediach, jak w lustrze i wrecz omdlewaja z narcystycznego samouwielbienia nad pieknem swojego cierpienia.
    Blog p. Redaktora to niestety nie cala Polska. Czy w Polsce zdrowy rozsadek pokonal juz kiedys emocje ?
    Jaroslaw Kaczynski twierdzi ze NIE i stawia na tego konia. On dokladnie wie, ze jego specjalnoscia jest podzial, a nie harmonia i do zwyciestwa potrzebuje wiekszosci, a nie jednosc.
    Jesli ten czlowiek zostanie polskim prezydentem, to trzeba bedzie do tych 96 dopisac jeszcze kilka zer. To niebezpieczny desperat, ktory teraz juz w ogole nie ma nic do stracenia.

  177. Zgadzam się z „Karwojem 8”, że za dużo jest tych krokodylich łez i za dużo udawnej żałoby, za dużo eksponowania tej smuty.
    Tragiczna śmierć tylu ludzi musi wywołać wzruszenie, zmusić do trefleksji, ale też powinno się milczeć.
    Równocześnie obrońcy PiSu wsposób paranoiczny znęcają się teraz nad tymi,którzy jeszcze do ostatnich dni przed tragedią nie pozostawiali suchej nitki na prezydencie. O co w tym wszystkim chodzi, akolici PiSu? Czy wy sądzicie, że tragiczna śmierć prezydenta czyni z niego automatycznie osobę nieskazitelną? zasłużoną? Ci, którzy mieli do Niego pretensje, jeśli teraz milczą, czynią taktownie, bo w majestacie śmierci nie powinno mówić się źle o zmarłym, ale (Vide Krasnodębski)ci obrońcy, którzy potępiają tych wszystkich, którzy mówili źle o zmarłym prezydencie uprawiają czystą paranoję. Ta durna nagonka na wczorajszych oponentów prezydenta przyniesie odwrotne od oczekiwanych efekty.
    A już decyzja o pochówku na Wawelu pary prezydenckiej jest szczytem magalomanii J.Kaczyńskiego, megalomanii samobójczej. Ta decyzja pozwoli z czystym sumieniem odwrócić się od PiSu tym wszystkim, u których tragedia wywołała naturalne odczucie współczucia i solidarności w żałobie. Teraz polaryzacja w społeczeństwie się pogłębi. Moim zdaniem decyzja J.Kaczyńskego o pochówku brata i bratowej na Wawelu będzie ostatecznym podzwonnym dla PiSu, a zwłaszcza dla J.Kaczyńskiego. Tak po ludzku, mu współczuję, ale jako politykowi …Swoją decyzją unaocznił wszystkim wątpiącym, że mężem stanu, to on nie jest. Jest to dobre dla Polski.

  178. Zgadzam się z tezą o panteonie… Powinno być wybrane jedno miejsce gdzie wszystkich prezydentów będzie się chować…Ew. wszystkich wybranych przez nardów, wykluczając przy tym Jaruzelskiego….
    Bez tego ustalenia, wojna nas dopiero czeka..

  179. Dziękuję za ten wpis. Potrzebujemy więcej takich felietonistów. Ktoś w końcu musi reprezentować normalnych ludzi!
    Arogancja polityków jest niewiarygodna, podobnie jak oportunizm dziennikarzy (szczególnie telewizyjnych, ale nie tylko), którzy nakręcają ten cyrk.

  180. Ostatnie zdanie z Pana Bloga jest najważniejsze: „Ale Wawel nie jest na krótką metę, Wawel jest na zawsze.” Metodą faktów dokonanych zrównają Prezydenta Kaczyńskiego z Kazimierzem Wielkim i Księciem Józefem Poniatowskim. A kto za 200 lat będzie pamiętał o tych sporach i realnych (nie-)dokonaniach Lecha Kaczyńskiego? Będą widzieć sarkofagi Pary Prezydenckiej obok Marszałka Piłsudskiego i królów. To przerażające. Korzystając z żałoby narodowej i nieszczęścia dokona się taka prywata. Brak mi słów. Dziękuję Panu za ten tekst i za odważne, ratujące honor Polaków wypowiedzi w stacjach telewizyjnych. Bardzo dziękuję!

  181. Daniel Passent „W latach 80. wielokrotnie bronił na łamach tego tygodnika decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego oraz polityki ówczesnych władz”

  182. Proponuję:

    – zbudowac śp. Kaczynskiemu mauzoleum jak Leniniowi
    – niech NBP wybije monety z jego podobizną
    – życiorys p. Kaczyńskiego powinien zostać obowiązkowym przedmiotem na maturze.

    Żenua.

  183. Czytając tu i ówdzie wypowiedzi na temat Kaczyński/Wawel dochodzę do wniosku, że podjęta po śmierci Stalina decyzja o przemianowaniu Katowic na Stalinogród miała więcej zwolenników w społeczeństwie. Autorów pomysłu o Wawelu powinno się oskarżyć o działania na szkodę Państwa – prowokowanie wojny domowej.

  184. Witam,

    Slow zabraklo mi juz dawno, lecz to co sie dzieje teraz to jest deja vu przypomina sie ‚MIS’ :(, ‚Alternatywy4’!! Mam juz pewnosc – rozdzial kosciola od Panstwa jest fikcja:( i niestety tak juz pozostanie:( Wawel juz nigdy nie bedzie nazywany siedziba KROLOW, teraz to zwykla nekropolia, symbole narodowe upadaja na naszych oczach! Zal, lza sie w oku kreci – jezeli, szumnie nazywani elitami ‚wybrancy narodu’ prezentuja nam skrajny brak logiki, intyligencji, dobrych obyczajow oraz wiedzy. Lecz coz – My ich wybralismy, pretensje miejmy do siebie!!

    P.s. jezeli ‚Wawel’ to dla 96 osob, nie dla 2!! Uczcijmy pamiec WSZYSTKICH ofiar!!

  185. Chyba zamówię czarną koszulkę z napisem:
    JA TEŻ CHCĘ NA WAWEL
    🙁

  186. Uwaga.Gowin ten biskupio mówiący zausznik kościelny będzie na czele kontrdemonstracji jaka się odbędzie przed pałacem arcybiskupim o dwudziestej.
    Tusku bój się boga Gowin w sile JM Rokity i Nelly na czele z moherów przeciwko przekupkom z Kleparza.
    Poważnie, musimy tam być niech, Polacy i Jarosław zobaczą że nie wszyscy ogłupieli i ogłupić się nie dadzą.

  187. Ana 100, 02.40. Przeczytałem z uwagą Twój nocny emocjonujący komentarz. Wszystko się zgadza, tylko dlaczego siebie samą nazywasz „zwykłą mendą”? Wygląda na to, że ci o których piszesz są mendami niezwykłymi. I to by się zgadzało. Gdzieś w Twojej argumentacji zniknął stały element sporu, czyli wirtualni komuniści, a zastąpili ich sami swoi, bohaterowie ze styropianu, barykad, internowania, autorytety moralne, słowem „Elita Rzeczpospolitej”. Wzięli się za łby i walczą zawzięcie w śmiertelnym boju o ostatnie profity płynące ze spadku po Polsce Ludowej. To że walczą w bratobójczej walce to jedyna optymistyczna wiadomość. I trzeba walkę te podsycać, dolewać oliwy, pomagać przegrywającym aby się wybili do nogi. Innej nadziei nie ma, aby ten naród wyzwolił się z pęt głupoty, obskurantyzmu, kościoła i władzy tych nędzarzy, którym 20 lat temu udało się otumanić naród, wystrychnąć na dudka i wystawić go na hańbę i pośmiewisko.

  188. Do Anny 100,
    Ironią losu jest to, że Andrzej Przewoźnik zginął wraz z człowiekiem, który za pomocą fałszywki pozbawił go szefostwa IPN. Był to p.Kurtyka.
    Pisząc o tych, którzy mają inne niż Ty zdanie, możesz uwzględnić i ten fakt.

    Krakowiaczek (23.14)
    Chyba masz rację, że to co napisałeś, było głównym argumentem aby pochować prezydencką parę na Wawelu. KK już teraz martwi się o swoją pozycję.

    Poziom zakłamania, jaki w tej chwili przelewa się przez Polskę, przekracza już poziom możliwy do przetrwania. Abyśmy się tym zakłamaniem nie zachłysnęli.

  189. W zasadzie o miejscu pochówku L. Kaczyńskiego powiedziano tu wszystko – dodam jedynie, że gdyby Egipt należał do nas Jarosław zażądałby Piramidy Cheopsa. Natomiast mało rozwinięty został wątek roli mediów w kreowaniu tej sytuacji. Nie potrafię w kategoriach racjonalnych wytłumaczyć niektórych zachowań dziennikarzy. Np. red. Ziemiec pyta „z bólem w głosie” wypowiadającego się biskupa – „Jak żyć ???”. Identyczne pytanie rzuciła jedna z redaktorek TV ( nie jestem pewien, która więc nie podam nazwiska) przy okazji śmierci JPII. Dziennikarz na wizji nie może zachowywać się jak rozhisteryzowana , najemna płaczka pogrzebowa. Na kilometr leciało to fałszem, miałem przekonanie, że te zaczerwienione oczy to efekt działań charakteryzatorek.
    Otóż takie jest nieuniknione prawo natury – jedni się rodzą, inni umierają , niekiedy przedwcześnie i tragicznie ale życie toczy sie dalej. Opłakujemy zmarłych, grzebiemy zgodnie z obyczajem, zachowujemy w sercu pamięć o nich ale żyjemy dalej, pracujemy tak, jak to czyniliśmy wcześniej. Zamiast podtrzymywania na duchu mieliśmy nakręcanie nastroju rozpaczy, beznadziei, bezradności. Jest to wielkim nadużyciem, manipulacją, chęcią tworzenia mitu na użytek propagandy wbrew obiektywnej ocenie. Dla rodziny i przyjaciół był to Leszek – dusza człowiek. Być może, gdyby byłoby mi dane też bym się z nim zaprzyjaźnił. W II turze wyborów prezydenckich oddałem na niego głos i było to moje największe dotychczasowe rozczarowanie. Jako prezydenta oceniam najniżej z dotychczasowych prezydentów jednak nie popierałbym chowania na Wawelu także tych najlepszych – teraz i w przyszłości. Wawel to miejsce historyczne i jeśli już, to moznaby przenosić tam ciała po min. 50 latach od śmierci. Wreszcie zdefiniujmy współczesne pojęcie patriotyzmu. Czy patriotą jest ten, co świetnie zna historię, wymachuje szbelką, wygraża Rosjanom, Niemcom i komu tam jeszcze a swą postawą szkodzi żyjącym tu i teraz Polakom, także tym o innych poglądach i wyznaniach.

  190. Bartek pisze:
    2010-04-14 o godz. 09:12
    A kto za 200 lat będzie pamiętał

    Za 200 lat?
    Za dziesięć lat jak się młodzież spyta kto zginął w Katyniu to odpowie, że Kaczyński.

  191. Kiedy słyszę o narodowej tragedii to już się we mnie flaki przewracają. Może kiedy głowy ciut ochłoną ludzie pojmą, że to nie jest jakaś straszna narodowa tragedia, ale opłakiwana w skutkach katastrofa samolotu z niewielką częścią krajowej
    wierchuszki politycznej na pokładzie. i jeśli ta katastrofa kogoś
    scaliła, co pięknie niektórzy podnoszą, to sprzedawców zniczy, a nie cały naród. Społeczeństwo dostało małpiego
    rozumu, czego wynikiem jest pochówek średniej jakości prezydenta na
    wawelu. teraz to jest taki cyrk, w którym jeden przez drugiego drze
    ryja, że kochał prezydenta bardziej niż inni. a już zupełny debilizm
    dopadł warsiawkę, w szczególności w osobie pani supernadredaktor
    moniki olejnik. ludzie litości. nie można robić szopki na czyjejś
    osobistej tragedii. CISZEJ NAD TYMI TRUMNAMI.

  192. Czy Jaroslaw Kaczynski aby nie proboje swoja decyzja pochowku brata na Wawelu, wywabic z ukrycia swoich oponentow politycznych, aby zdemaskowac ich jako pozbawionych pietyzmu i uczuc patryjotycznych lotrow ?

  193. Tak jak buntowałam się, gdy kilka miesięcy przd śmiercią Papieża w niewyobrażalnych cierpieniach umierała moja Matka, a wszyscy widzieli tylko to jedno cierpienie, tak teraz buntuję się, gdy słyszę, że śmierć Prezydenta jest bohaterska, a inni zginęli w katastrofie.
    Zwracam sie do Rodzin pozostałych Rodzin: jesteśmy także z Wami w tych trudnych chwilach. Tak ciepło o Was myślimy.

  194. Czuję sie jakbym od Dziwisza dostał w twarz !
    Wawel to nie śmietnik.

  195. jerzy pisze:
    2010-04-14 o godz. 09:20

    I Passent byl po slusznej stronie. Stan Wojenny przywrocil porzadek i zatrzymal AIDS. Zaoszczedzilo to zycie wielu ludzi.

  196. Moim zdaniem pan Jaroslaw Kaczynski na swoje zyczenie powinen odejsc z polityki ,to bylo by najlepsze posuniecie dla niego i jego brata Prezydenta RP.
    No teraz Wawel wszedl w gre.Gdzie tu pojednanie Narodowe.
    WITAM CALA POLSKE W REALNYM SWIECIE!!!!
    A mialo byc lepiej.

  197. Samolot, który się rozbił nie był ubezpieczony.
    Państwo Polskie wypłaciło rodzinom ofiar jednorazową jałmużnę. Dzieci dostaną rentę z ZUS
    Co chwila słyszę w TV o tym jak Pan Prezydent dbał o ludzi, o najbliższych współpracowników…
    Kierowca bez OC i NW
    Zasłużył na Wawel.

  198. A co jeżeli prezydent zginąłby w bardziej prozaiczny sposób (w samochodzie na zakręcie albo upadając i uderzając się w głowę) i w bardziej prozaicznym miejscu, np na szosie pod Łomżą lub na chodniku przed pałacem? Czy wtedy mit byłby równie wielki?

    Ktoś (ktoś z kancelarii prezydenta?) mu tę podróż tak zaplanował, nie przewidując rezerwy czasu na sytuacje niespodziewane, to że prawdopodobnie była presja (wypowiedziana czy w domyśle) na pilotów i lądowali oni za wszelką cenę w Smoleńsku, bo nie było czasu lecieć gdzie indziej, to tylko wynik złego planowania podróży.

    Czy zwłoki Anny Jantar też powinny być przeniesione na Wawel? Ona zginęła w samolocie z powodu niekompetencji radzieckich inżynierów serwisujących lotowską maszynę. Państwo Kaczyńscy z powodu niekompetencji… no czyjej – pilotów, własnych urzędników planujących wyjazdy, rosyjskich kontrolerów lotów? No nie szalejmy.

  199. Virtualna rzeczywistość, mit o prezydencie.
    Przecieram oczy ze zdumieniem cały kraj w histerii -wyrazy współczucia dla bliskich wszystkich ofiar tej tragicznej katastrofy. Dziennikarze wykreowali virtualny świat, do niedawna to były sytuacje które zostały wykreowane przez Orsona Wellsa, czy też dziennikarzy w Gruzji. Nasi Polscy dziennikarze z Panem Rymanowskim, Panią Olejnik na czele poprzez źle pojętą poprawność stworzyli zakłamany świat w którym znowu działa cenzura, nie wszystkie poglądy na to całe zdarzenie są reprezentowane, reprezentowane są tylko te po linii ( nawet na forach nie poprawne wypowiedzi są usuwane itd). Chciało by się powiedzieć wraca nowe, komuno wróć. W tym virtualny świecie to przy świętej pamięci prezydencie, Kościuszko czy też Piłsudski to Pikuś. A przecież jeszcze nie dawno wszyscy bez mała twierdzili że był słabym prezydentem ( do dziś mimo nagonki tak twierdzę ), wszyscy zapomnieli wydarzenie w lądowaniem w Tybilisi, „na pewno tym razem nie było tak samo to jest nie możliwe”. Nikt nie ma żadnych wątpliwości, jednomyślność jest wszech obecna, myślałem że ten etap historii mamy za sobą. Proponuję powołanie jednej partii, a może by powołać monarchię pierwszego z rodu już mamy, po co jakieś tam dysonanse, rozbieżności. SIŁA W JEDNOŚCI. TOTALNA MASAKRA.
    Adam z Warszawy
    Nie bójcie się cenzury zamieście moją opinię

  200. Faux pas ! Lech był marnym prezydentem. Będziemy pamiętać: „melduję wykonanie zadania”, zerwanie szczytu weimarskiego i prowadzenie „historycznej polityki” z wyraźną szkodą dla Polski.

  201. jak ktoś wcześniej słusznie zauważył: „Poloneza czas zacząć”.
    i tak się dzieje, ale na tym żalu wyborów się nie wygra – a taka kampania na trupach (każdy kandydat wybierze swego patrona z samolotu????)
    co będzie jeszcze gorszą kampanią, niż taka „a la Palikot&Kurski”.

    oczywiście to kwestia założeń nt. struktury społeczeństwa czy rzeczywistości społecznej, ale nie możemy iść jak dzieci za głosem mediów i niektórych polityków, którzy przekonują, że teraz Żałoba (broń Boże podnosić głos sprzeciwu!!!)a potem Polityka. „jednoczmy się i milczmy” to jest skandaliczne manipulowanie społeczeństwem, demagogia w czystym wydaniu. Rzeczywistość nie jest ciągiem pikseli, nie ma podziału; „polityczne” jest wszędzie, nie bądźmy naiwni.

  202. Panie Daniel
    Podziwiałem Pana wypowiedzi we wczorajszym Skanerze Politycznym.

    Z uzyskanych informacji wynika, że Wawel to prywatny folwark Kardynała.

    Lech Kaczyński był prezydentem PIS wykonującym zadania wyznaczone przez brata, zgodnie z pierwszymi słowami jego prezydentury „Panie Przewodniczący, melduję wykonanie zadania”.

  203. Jeszcze wczoraj w nocy obejrzałem sobie po raz bardzo kolejny film M.Koterskiego „Dzień świra”, pomogło.

  204. Katedra na Wawelu to miejsce kultu religijnego, to miejsce nalezy do kościoła katolickiego. Ta decyzja należy do władzy kościelnej i nic nikomu do tego. Żądacie rozdziału władzy kościelnej od świeckiej? proszę bardzo, oto okazja, by się nie mieszać do tej pierwszej. Ja tam się rabinowi czy innemu popowi do synagogi lub cerkwi mieszał nie będę, bo nie należę do wyznawców tych religii. Powtarzam, KK ma prawo zaproponowac rodzinie zmarłego pochówek na Wawelu, rodzina ma prawo się zgodzić, miliony mają prawo przyklasnąć a ateiści mają prawo protestować.

  205. Moze nie mam prawa nic mowic, bo od 30 lat mieszkam poza Polska ale powiem (bo sledze ze smutkiem i sympatia dla Polski i Polakow wiadomosci o tym strasznym wypadku i jego konsekwencjach) – pochowek na Wawelu to przesada w tym wypadku i, jak juz widac, decyzja dzieli Polakow a nie laczy….zgadzam sie z wczesniejszym komentarzem ktory pyta – a co, na przyklad, z Walesa???

  206. Tragifarsa w bogoojczyźnianych dekoracjach! Prezydent z nadania Watykanu p. Dziwisz decyduje o miejscu pochówku. Skundlone i samonakręcające się media, łkający Semka ….kraj czubków!
    P.S. Wnoszę o złożenie zwłok prof. Geremka także na Wawelu!

  207. Ktos napisal, ze zaczelo sie polskie piekielko. Ono sie nie zaczelo! Ono trwa! Ile trzeba miec w sobie buty, beszczelnosci, zadufania we wlasne racje, ile pogardy dla historii wlasnego narodu, ile pogardy dla tych, ktorzy zgineli w raz z bratem, zeby wymyslec cos takiego?! W takim razie to wszystkie ofiary tej tragedii powinny spoczac na Wawelu! A najgorsze jest to, ze …nie ma od tej decyzji odwrotu! Zalosne i smutne. Mam jeszcze tylko nadzieje, ze ten idiotyczny pomysl „przyslozy” sie odpowiednio dla pomyslodawcy. Chociaz juz slyszalam , ze teraz rozhisteryzowana gawiedz, w nagrode za to, ze brat juz nie moze kandydowac z przyczyn tragicznych, wsadzi na fotel prezydencki drugiego blizniaka. Wiem…to juz Mrozek do kwadratu. Ale czy napewno nie jest to mozliwe?

  208. Dziś wszyscy jesteśmy przybici tym co się stało i nieskłonni do krytycznego myślenia. Żal przysłania wszystko. Ale nie uciekniemy od wyjaśnienia prawdy KTO jest winien ich śmierci – czy zbyt dobre mniemanie o swych umiejętnościach, czy brawura czy wreszcie PRESJA by „za wszelką cenę” – która okazała się być zbyt wysoka – wylądować!?
    Teraz sprawa pochówku – nie odnosi się to do Pani Marii Kaczyńskiej – ale pomyślmy chwilę trzeźwo – JAKIE to szczególne zasługi dla Polski miał Pan Prezydent Lech Kaczyński, by spocząć obok obok najwybitniejszych postaci polskiej historii? Bo chyba nie to, że zginął tragicznie podczas pełnienia funkcji, co ŻADNĄ zasługą nie jest, jak również nie „zginął bohatersko” jak napisał któryś z pismaków!
    Może jeszcze jest pora by przemyśleć tę sprawę i zachować proporcje – zasług i nagrody.
    Niestety ten mój komentarz NIE ZOSTAŁ PRZYJĘTY na żadnym forum! Oto miara cenzury! Serdecznie pozdrawiam!
    elq

  209. Skonczyla sie zaloba ???? ,zaczela sie farsa !????!!!!
    Szkoda ze wczoraj we Frankfurker Allgemeine na pol strony bylo
    zdjecie robotnikow ze stoczni Gdanskiej ,w dziurawych kurtkach i
    za malych helmach i w brudnych ubraniach roboczych , z kwiatkami
    dla prezydenta !!!
    Nie ma tam u was juz KOR-u /Komitetu Obrony Robotnikow / z checia
    bym sie za pisala ,a mam wystarczajaco duzo na to tytulow .
    Wybudujcie im piramide , to na pewno swiat nie widzial ?,
    beda mieli blizej do nieba ?.
    a wtedy napewno „zaimponujecie” Obamie,Putinowi i Merkel .
    Chcialam tylko powiedziec ,ze kiedys Merkel sie przyznala ,ze chodzila
    na kolanach kolo naszej Swietej madommy i jak widac nic sie jej nie stalo.
    Ba moze wtedy bylo cos jeszcze swiete !
    … co u Was jest ,jeszcze swiete !…
    ….. chyba swieta milosci kochanej ojczyzny !…
    To bedzie stypa ????, naprawde z checia sie upije !
    Salute
    Tak,tak jerzy teraz P. Passent nie musi nic bronic; stan wojenny sie juz zaczal ,o powinno byc CICHO??? i z POKORA ???
    ………CICHO i z POKORA !!!!!!!!!!?????????

  210. Oddaję głos innemu publicyście, bo najtrafniej oddaje moje uczucia:
    p.Michał Barcikowski:
    „Po pierwsze, na Wawelu nie chowa konkretnej osoby tylko za jej zasługi, ani tym bardziej w nagrodę za całe, nieskazitelnie przeżyte życie. Po przykłady sięgać daleko w głąb dziejów nie trzeba, wystarczy wspomnieć postać gen. Sikorskiego, który czynów – nazwijmy to łagodnie – niegodnych ma na swoim sumieniu nieco.

    Na Wawelu chowa się symbole. Symbole zbrojnego oporu narodu wobec utraty państwowości (Kościuszko), symbole odbudowanego po 123 latach niewoli niepodległego państwa polskiego (Piłsudski), symbole walki żołnierza polskiego na wszystkich frontach drugiej wojny światowej, w podziemiu oraz jego kaźni na Wschodzie (gen. Sikorski). Lech Kaczyński jest symbolem tego pokolenia polskich polityków, których działalnośc od końca lat sześćdziesiątych doprowadziła do tego, że Polska nie jest dzisiaj sowieckim protektoratem. Że nie jest symbolem jedynym? Nic nie stoi na przeszkodzie, by po jak najdłuższym życiu kiedyś w wawelskiej krypcie dołączyli do niego inni. Zwłaszcza jeden z nich, który w ostatnich latach o Lechu Kaczyńskim i jego żonie wyrażał się wyłącznie obraźliwie. Może kiedyś majestat śmierci pogodzi ich na wieki.

    Po drugie, na Wawelu chowa się przywódców Polski, którzy stracili życie podczas pełnienia obowiązków swego urzędu. W dwudziestym wieku mieliśmy trzy takie postaci: prezydent Narutowicz, premier i naczelny wódz gen. Sikorski i prezydent Kaczyński. Spośród tych trzech jedynie Garbriel Narutowicz nie spoczywa na Wawelu i to tylko dlatego, że niezgodził się na to ówczesny biskup krakowski Adam Stefan Sapieha. Książę – biskup stał na stanowisku, że w krakowskiej katedrze nie nalezy chować już nikogo, krypta powinna pozostać na zawsze zamknięta. Nie zgodził się w 1916 r. na pogrzeb Henryka Sienkiewicza, nie przyjął również Gabriela Narutowicza. Ugiął się dopiero wobec nacisku marszałka Piłsudskiego i przyjął w 1927 r. sprowadzone z Francji ciało Juliusza Słowackiego i wreszcie w 1935 r. pod naciskiem Stolicy Apostolskiej osobiście na Wawel odprowadzał Marszałka. Warto o tym niejako „przymusowym” charakterze pochówku autora Trylogii jak i pierwszego prezydenta II Rzeczypospolitej w warszawskiej katedrze pamiętać i dzisiaj, gdy prezentuje się to miejsce jako „najgodniejsze” dla Lecha Kaczyńskiego (…)”

  211. No to pięknie.

    Polecam komentarz do „sprawy wawelskiej” eurodeputowanego Kowala:

    „Kto mówi, że decyzja o pochówku prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Wawelu jest pochopna, znajduje się w stresie”

    Także, drodzy Państwo komentatorzy oraz szanowny Gospodarzu, potrzebujemy czegoś na spokojność.

    Mam niepokojące przeczucie, że oto rysuje się krystaliczna linia podziału na dobrych i złych, patriotów i nie-Polaków. Bardzo mi smutno.

  212. # parker – 09:42
    Za dziesięć lat jak się młodzież spyta kto zginął w Katyniu to odpowie, że Kaczyński.
    #
    Krótko, dosadnie i w samo sedno!
    Brawo!

  213. Nie ma wątpliwości, ze decyzja o pochowaniu na Wawelu M i L Kaczynskich, to produkt nacisków jego brata i małej asertywnosci lub braku roztropnosci kardynała Dziwisza. Przejrzalem wszystkie duże portale i nawet tam, gdzie zwykle zdecydowanie przeważają głosy Zwolennikow PiS, miedzy 70 a 90 procent forumowiczow jest zdecydowanie przeciwko decyzji Dziwisza. Redaktor Passent jest jednym z nielicznych dziennikarzy, którzy wątek Wawelu podejmują. Najwyraźniej mamy do czynienia ze swego rodzaju cenzura wewnętrzna w mediach i to w sprawie, która wywołała ogromne poruszenie i głęboki podział w społeczeństwie. Czasami przez te zasłonę przeboje się jakaś informacja np red Grysiak z tvn24 wyrwalo się, ze większość stojących w nocy w kolejce do pałacu prezydenckiego jest przeciwna decyzji Dziwisza. Jestem pewien, ze Polacy w swej większości nie dadzą się nabrać na hycpe Jaroslawa i nie wybiorą kandydata PiS na prezydenta. Jeszcze wczoraj takiej pewności nie miałem.

  214. Tragedia połączyła naród w żałobie.
    Pełna buty i tupetu decyzja żywego polityka podzieliła go tragicznie.

  215. Panie Danielu, popieram i jeszcze bardziej cenię za odwagę głoszenia poglądów. PiS i kardynał Dziwisz w wielkiej pysze szantażują naród, nalezy sie temu przeciwstawić, jesli nie mozna dziś, to przy najbliższej wyborczej okazji.

  216. Jestem wstrząśniety i oburzony decyzją pochówku prezydenckiej pary na Wawelu! Veto!!!

  217. Pragnę zwrócić uwagę, że sam Jarosław Kaczyński nie wypowiedział się publicznie ani słowem – przypisywane mu czyny odnoszą zaś następujący skutek:
    – wielu ludzi jest zbulwersowanych i ich niechęć do PiS i JK wzrosła,
    – jednocząca ludzi powaga żałoby znika ustepując miejsca kłótniom,
    – PO występuje w roli rozjemcy, który gasi złe emocje,
    – uwaga mediów i wyborców odwrócona jest od działań administracyjnych rządzących,
    – wielu ludzi lewicy, którzy głosowaliby na Lecha Kaczyńskiego może odwrócić się od kandydata PiS, bo pogrzeb na Wawelu oddala „lewicę laicką” (SLD) od „lewicy katolickiej” (PiS).

    Na całej awanturze politycznie zyskuje partia rządząca. Jestem akurat jej wyborcą, ale na tyle przytomnym aby zastanowic się, kto korzysta na zamieszaniu. Tyle tytułem refleksji.

  218. Panie Danielu,

    Z ulga czytam Panski blog. Czytam z zagranicy i musze przyznac ze robi mi sie niedobrze spogladajac na polskie portale: niedobrze od flaszywych gloryfikacji i szkaradnych mitologizacji, darcia szat, spekulacji na temat kto gdzie siedzial i po co, wynoszenia na piedestal miernoty, beretowego zacmienia umyslow. Narod nekrofili i idiotow. Dlatego tez nigdy juz do Polski nie wroce.

  219. Rodzina Lecha i Marii Kaczyńskich zażyczyła sobie aby ich Zmarli zostali pochowani na Wawelu w krypcie obok Józefa Piłsudskiego. Kard. Dziwisz przystał na to.

    A czy ktoś zapytał żyjących krewnych marszałka Piłsudskiego co oni o tym myślą? W końcu do Jego grobu mają zostać dołożone trumny całkwicie obcych Mu ludzi…

  220. Panie Danielu,
    Dziękuję za trafiającą w sedno diagnozę i komentarz. W pełni się zgadzam. Jeśli to jest cena za wyleczenie się społeczeństwa z kaczyzmu, to trudno. Wawel wart jest mszy.

  221. Brawo, panie Danielu.
    każdemu kto protestuje przeciwko pochówkowi na Wawelu mogą z dumą powiedzieć: SPIEPRZAJ DZIADU

  222. Lech Kaczynski: kult jednostki czy przedwyborcza walka polityczna ?

    Analogia: cialo Stalina zmumifikowano i umieszczono w mauzoleum Lenina na placu Czerwonym. W 1961 cialo zostalo usuniete i spopielone, a jego prochy umieszczone pod murem Kremla.

  223. To co sie obecnie odbywa w Polsce, to jest „absolutna, lawinowa mobilizacja ludzkiej glupoty”.

  224. Ana100 o godz. 02:40

    Przeczytałem twój doskonały (formalnie) tekst.
    Oczywiście, i ja Tobie też NIE WIERZĘ.

    Nie wierzę, że nie rozumiesz, czym jest polityka, walka polityczna o władzę w tak podzielonym, politycznie „nieuświadomionym” społeczeństwie. Że nie rozumiesz specyfiki udziału mediów w tym procesie. Twój tekst wskazuje na to, że jesteś w tych sprawach „kuty na cztery nogi”.

    Nie wierzę, że nie stosowałeś (choćby na „własnym podwórku”) podobnych metod „na rzecz” swojej opcji politycznej (bo w tej chwili właśnie to robisz).

    Nie wierzę, że dopiero teraz „oczy ci się otwarły” na to wszystko, bo Twój tekst świadczy o tym, że już od dawna gryzie Cię tylko ten resentyment.

    Nie wierzę, że nie rozumiesz prawa do wykorzystania wszelkich sytuacji na rzecz „własnego” zwycięstwa politycznego, skoro nie oponujesz wobec tego, jak wykorzystuje obecnie te sytuacje ultra-prawica, i skoro (jak przypuszczam) nie oponowałeś, gdy wykorzystywała je – w ramach swych, niewielkich przyznaję, możliwości – w niedawnej przeszłości.

    Nie wierzę, że piszesz z dobrej woli. Wg mnie, dopuszczasz się obrzydliwego szantażu „moralnego” (w istocie niemoralnego), wykorzystując swą przewagę „literacką” nad większością czytelników, zapewne skłonnych w pierwszej chwili dać bezrefleksyjnie wiarę Twoim „argumentom”.

    Wydaje mi się, Ana100, że jesteś równie obłudny, jak ci, których o to oskarżasz. I równie skłonny do użycia metod, które oni stosują.

  225. Mogło być tak !.
    Kwatera na Powązakch .Zwierzchnik Sił Zbrojnych Prezydent w Towarzystwie całego Wojskowego dowództwa Sił Zbrojnych RP , Generalow których zaprosił na ten LOT , ateraz opuscił .Tak moglo być ,pozostał by tam zwierzchnikiem .
    Ale tak nie bedzie.
    Bedzie tak jak napisal @parker a przypomniala Anca-Nela .
    za 10 lat młodzierz odpowie na pytanie -gdzie zginal .W Katyniu !!
    Kurcze Blade , a co na to miejsce spoczynku mówia Piłsudczycy ,zadowoleni, że OBOK Ziuta ?.

  226. Czarno widze
    Czy moze przetrwac narod ktorego dzieci zamiast historii i matematyki uczy sie religii
    Czy moze przetrwac narod ktorego ostoja moralna jest plastelina w purpurze podatna na naciski napoleona absurdu.
    czy moze przetrwac narod co chce wyrzucic z krypty Naczwlnika Panstwa by zrobic miejsce dla dla nowych santo -subito
    Pewnie moze – tak jak moze sie obyc bez tych wszystkich ktorych zabrala z naszego grona decyzja nierozwazna by nie powiedziec glupia .
    Ale moze lepiej staloby sie gdybysmy zaczeli wystawiac rachunek za straty tym ktorzy te straty spowodowali.
    1- slawetny list zm. p. Gosiewskiego ta liste powinien zaczac.
    2-otwarte zostaly czarne skrzynki – posluchajmy co tam zapisano .
    3-dowiedzmy sie czy prawda jest ze – PREZYDENT POLSKI LADUJE TAM GDZIE ZECHCE I KIEDY ZECHCE.
    4-podobno juz istnieja dojscia do rozmowy dwu braci sprzed ladowania , albo poznamy je sami albo pokaza je nam inni
    5-Ludzi polsce zasluzonych chowano na Wawelu po wielu nawet dziesiatkach lat. Oceniala ich historia , czy obecnym lokatorom narodowych krypt spodobaja sie nowi lokatorzy jeszcze nie wiemy ale wolalbym by w Polsce nie powtarzaly sie WYPROWADZKI JAK Z KREMLOWSKIEGO MURU.
    Pamietamy kogo nazwano CZAROWNICA i co,dzis ci sami beda klekali przed JEJ trumna?
    Czy beda tam tez ci -jak Wildsztajn dla ktorych ten kraj nie byl ich ojczyzna?
    Wiec przestanmy urzadzac cyrk z pogrzebu , tam zginelo zbyt wielu ludzi takich bysmy o nich mowili prawde a nie lzawe opowiesci.

  227. Mamy pochówek na Wawelu. Czekam na decyzję, kiedy prezydent zostanie pośmiertnie koronowany. A potem to już tylko kopiec Kaczyńskiego.

  228. Panie Danielu,

    Dziekuje za wywazony komentarz w sprawie pochowku prezydenckiej pary na Wawelu.Od paru lat przebywam za granica i patrze na sprawy polskie z pewnej perspektywy.Zastanawia mnie fakt iz narod polski wielokrotnie w ostatnich latach pokazal i pokazuje nadal jak przejsc z jednego ekstremum w drugie kompletnie zatracajac proporcje i tak potrzebny w zyciu pragmatyzm i obiektywizm.Stacje telewizyjne przescigaja sie w podbijaniu emocji i wyciskaniu lez z zaproszonych gosci i telewidzow.Ciesze sie ze spoleczenstwo dojrzalo do tego aby uznac prezydenta za „swojego” bez wzgledu na osobiste sympatie i antypatie.Nie sadze jednak aby mozna bylo powiedziec iz prezydent byl prezydentem nas wszystkich.Szanuje urzad prezydencki i zal mi tej smierci zwyczajnie po ludzku tak jak bardzo mi zal wszystkich tych ktorzy zgineli tragicznie aczkolwiek dym kadzidla w tej chwili zdaje sie odurzac wielu i kreowac atmosfere mistycznego doznania.Media wykorzystaja ten stan dla swojej ogladalnosci jednoczesnie szerzac spustoszenie w glowach tych ktorzy jak zaczarowani siedza przed telwizorem od soboty.Obawiam sie iz wielu z nich pozniej powie „Dzis Wawel, jutro meczennik, pojutrze swiety”.

    PS. Przepraszam za brak polskiej czcionki.

  229. Szanowny Panie Danielu,
    Jestem starszą osobą i „od zawsze ” czytalam Pańskie felietony. Podziwiałam i podziwiam Pana za odwagę, ktora dziś jest nam potrzebna nie mniej niż w czasach komunistycznych. Przyglądam sie z przerażeniem temu co sie dzieje w kraju. Nareszcie Polacy mają to co kochają nade wszysto -zbiorową histerię, solidarność na okolicznośc , łzy na pokaz ( najlepiej w telewizji). To nie cynizm przeze mnie przemawia , przeciez to wszysko widzieliśmy przy okazji śmierci Papierza- te narodowe rekolekcje nie zmieniły naszego narodu i kraju. Wręcz przeciwnie , ze zdwojoną siłą zaczęliśmy wojować ze sobą w sposób niespotykany nigdy wcześniej.
    Zdarzyła sie tragedia, dotknęła cały nasz kraj ale nie rozumiem dlaczego wszyscy z uporem doszukuja sie jakiegoś drugiego dna , jakiejś symboliki, jakiegoś Palca Bożego. Oczywiście Kościół ma w tym wiodacy głos – jak zwykle. Myślę, że Pan Bóg ma z Polską i Polakami ogromny problem. Naród niby katolicki, kościoły (jeszcze ) pelne ale to nijak nie przeklada sie na zachowania i życie ludzi – jak to Papierz Jan Paeł II trafnie określił :” słuchacie a nie słyszycie”. Tym razem nie jest i nie będzie inaczej. Ludzie nie chcą dostrzec tego , katastrofa byla nie potrzebna, mozna jej bylo uniknąć, zawinili ludzie ( mam tylko nadzieję, ze dowiemy sie kto),była wynikiem nieodpowiedzialnych decyzji. I dajmy spokój Panu Bogu. Dał nam rozum i wolną wolę a co z nią zrobimy i jak wykorzystamy oraz z jakim skutkiem, zależy od nas. Ale rozsądek zepsulby nam takie „piękne ” przeżywanie tej tragedii. Przykro mi ale po sobocie we mnie jest tylko złość, ze musialo zginąć tyle ludzi. Może niesprawiedliwie ale obwiniam o to prezydenturę jakę realizowal Lech Kaczyński. Podwójne obchody wszyskich ważnych uroczystości panstwowych ( tych w Katyniu też), rozbudzanie nienawiści, nieustannej podejrzliwości. Tak miala wyglądac Polska , o ktorej marzylismy ? Ta prezydentura zrobila bardzo dużo złego Polsce , jej miedzynarodowemu wizerunkowi i narodowi. Nic więc dziwnego , że szalony pomysl pochówku na Wawelu budzi takie emocje , bo jednak na szczęście nie caly narod zwariowal . Narodzie Polski więcej ciszy nad tą trumną. Zastanów sie gdzie jest granica miedzy prawdziwym żalem , bólem, wspólczuciem a widowiskiem.
    I może należałoby przypomnieć, że w Polsce jest rozdzial miedzy Państwem i Kościolem i ze nie może byc dopuszczalne aby decyzję kto ma leżeć na Wawelu – świętym miejscu wszyskich Polaków – mogła podejmować czyjakolwiek rodzina i kardynał . Prezydenta wybiera
    Naród nie Kościół i decyzja kto zaslużyl na ten Narodowy Panteon musi być podjęta niezwykle rozważnie.
    Panie Danielu dziękuję za odwagę i za to , że rozbudza Pan iskierkę nadziei , iż może doczekamy sie normalnej Polski.

  230. Szanowny Panie,
    zgadzam sie z panem calkowicie. Nam polakom brakuje umiaru we wszystkim, takze w zalobie. Zastanawiam sie gdze bedze pochowany general Jaruzelski, tez nasz Pprezydent? Na Wawelu? A moze na Kremlu?
    Po reakcji Moskwy na tragedie w Smolensku, wydaje sie byc to mozliwe…

  231. Prezydent Kaczynski z zona na Wawelu??? WHAT THE F_CK!?!

    Ogarnia mnie perwersyjny podziw dla niebotycznej megalomanii i cynizmu Jaroslawa Kaczynskiego, ktory w wlasciwym mu politycznym geniuszem wykorzystuje narodowa tragedie do wypromowania swego sp. brata – a przy okazji nazwiska Kaczynskich – do narodowego panteonu, wiedzac ze nikt mu w tej chwili nie powie nie.

    Jakiz to przy okazji dowod braterskiej, blizniaczej milosci!
    Wszyscy widzielismy jak ewidentnie niewygodnie w roli Prezydenta RP czul sie Lech Kaczynski. Teraz biedak bedzie sie jeszcze musial „w grobie przewracac”, wystawiony na amen na widok publiczny w cudzej krypcie i narazony na ignoranckie i nieprzychylne komentarze zwiedzajacych (moze nawet na paskudne skrypty w rodzaju „spieprzaj dziadu” zostawione ukradkiem przez jakiegos szczegolnie zdeterminowanego taggera).
    A jego bogu ducha winna zona bedzie sie musiala palic ze wstydu u jego boku. Oj Jaroslawie, bedzie cie brat scigal z zaswiatow za ta decyzje!
    „Jarek, ty sobie tu polityke uprawiasz, A JA GORE!

  232. Na blogu Redaktora Szostkiewicza ktoś zaproponował zamiast Wawelu usypanie kopca.
    Wszyscy łajdacy do których się zaliczam za sprawą Marcina Wolskiego powinni poprzeć tę inicjatywę.
    Jak będzie „Kopiec Kaczyńskiego” po niemiecku?

  233. Drogi Panie Redaktorze,

    pisze pod wplywem niesamowitych emocji i czuje sie – w obliczu zakulisowej walki politycznej – zwolniony z jakiejkolwiek zaloby. Jezeli jej zalozen nie dotrzymuje kler i opozycja – nie musze i ja. Jestem porazony tym co sie dzieje – naiwnsoc i przywiazanie Polakow do tradycji – jest wykorzystywane do porazajacych manipulacji politycznych.
    Nawet kurtuazyjne -podyktowane cywlizacja-wizyty przedstawicieli obcych panstw – sa traktowane jako wyrazy uzania dla bylego prezydenta RP. Delegacje panstwowe przyjedzaja, bo tak nakazuje dobry miedzynarodowy obyczaj, przejezdzaja uszanowac instytucje panstwa polskiego, ale nie osobiscie L.Kaczynskiego, ktory byl nacjonalista – ktorego prawie nikt za zycia nie zapraszal na Zachod. Raczej sam sie wpraszal. Nas cywilizowanych ludzi obowiazuja te same zasady -jeszcze milczymy gdy idzie o interes panstowy i naszej mlodej demokracji – ale to jest zle zrozumiane przez sily, ktore wykorzystaja podle i hanbiaco dla nas kazda sytuacje, aby tylko zapewnic sobie WAADZE i dostep do hakow. Z ubolewaniem stwierdzam, ze do tej histerii dolaczaja piewcy demokracji jak Michnik, czy Zakowski -ktorym nagle spadlo bielmo z oczu, naprawde musza zrewidowac ocene bylego prezydenta. zaiste moze sie to odbyc jeszcze jedna nagonka IPn na rodziny dziennikarzy.

    Stala sie rzecz straszna, ale nie tak straszna aby historia Polski powrocila do roku 2005 -obudzmy sie z letargu i porazenia – nacjonalisci wykorzystuja haniebnie sytuacje zaloby kreujac Jaroslawa Kaczynskiego na przyszlego prezydenta, spadkobierce mitu golgoty polskiej -wjezdzjac na ten urzad na trupie brata. Dla tych ludzi nie ma nic swiatego, nie ma nic -czego nie daloby sie wykorzystac dla utrzymania swoich stolkow, swoich mitow i kolejnej katharis tego biednego kraju.

    Ratujcie Polske !!!

  234. Art63:
    Jarosława Kaczyńskiego jako swojego jedynego rozmówcę z rodziny w sprawie miejsca wiecznego spoczynku Lecha i Marii Kaczyńskich wskazał abp. Stanisław Dziwisz.

  235. Megalomania Jaroslawa dala owoc ktorego nikt sie nie spodziewal .Ale czego mozna sie bylo spodziewac po rodzinie Kaczynskich. Przed i po smierci dziela NAROD tak jak nikt inny w historii. Nawet dementi rodziny nie zdejmuje z nich odpowiedzialnosci.

  236. Wieść gminna niesie, że coraz więcej jest dowodów na to, iż to prezydent osobiście wymusił na pilocie sam lot (fachowcy mówili, że powinien być „opóźniony” o mniej więcej 3~4 godziny) oraz lądowanie „tu i teraz” (pamiętamy przecież i lot do Gruzji), a więc sam niejako spowodował tę ogromna tragedię. Czy to czyni z niego bohatera ?!?
    Czy człowiek, który wraz z bratem okupował do dnia 9 kwietnia czołowe miejsca osób o najwyższym elektoracie negatywnym zasługuje przez to na pochówek na Wawelu ?!?
    Czy cyniczne i egoistyczne budowanie legendy jedynie słusznego prawdziwego Polaka w oparciu o katastrofę, w której zginęło prawie 100 osób to pisowska norma (bo przecież nikt normalny nie mysli, że to jest pomysł młodej kobiety, która straciła oboje rodziców) ?!?
    Czy „zakrzykiwanie” wszelkich uwag i protestów zarzutami o znieważaniu żałoby i wielkości (?!?) zmarłego to droga do prezydentury Jarosława ? Czy rację mieli jednak ci, którzy mówili, że Polska jest jedynym krajem, który ma kopię zapasową swojego prezydenta ?
    Czy my, jako naród, zawsze musimy się wstydzić i żałować swoich wyborów ?!? Czy zawsze juz będzie tak, że jak w przypadku zmarłego prezydenta już dwa lata po jego elekcji mówiono, że znikło bez śladu kilka milionów Polaków bo tylu przestało sie przyznawać, że na niego głosowało ?
    Czy nawet nagłupszy pomysł będzie u nas „w imieniu narodu” (?!?) realizowany (typu pogrzeb na Wawelu czy stadion narodowy imienia LK) bo nikt z rzadzących się temu nie przeciwstawi …
    Czy nas wszystkich naprawdę tak boli myślenie, że musimy kierować się li i jedynie narzuconymi emocjami ?!?

  237. Nie wiem co powiedziec,co myslec..jak mozliwe,ze pochowek na Wawelu!!!!To jakis koszmar,to skazywanie Marii i Prez.na wieczne spory.Krolowie polscy,to historia wiele setek la wstecz i nasza duma.Pilsudski…To nie byl moj Prez.Zaloba i tak wiele programow pokazaly jego inne,cieple oblicze,alenie Wawel!!!!Jestem katoliczka,ale znajaca miejce Kosciola,w kraju wg.,ktorego Konstytucja nie stanowi,ze POlska jest krajem tylko katolickim.Decyzja K.Dziwisza pokazuje,ze POlska to kraj,gdzie Kosciol chce decydowac o wszystkim.I czasami decyduje,wplywa.Ale nie bede mogla przetrawic faktu,ze patriota nawet,ktorego droga do wolnosci byla zacna,ale…Czyli idac tokiem rozumowania K.Dziwisza,b.P.Walesa juz ma miejsce na Wawelu…To wszystko jedno wielkie zaklamanie,bo ja uwazam,ze gdyby brat dostal taka sugestie,to gdyby byl uczciwym,to by powiedzial,ze docenia gest Kosciola,ale moja pokora,uczciwosc,nie zgodzilbym sie na pochowek w tak waznym dla POlakow miesjcu.Tragiczna smierc Pr.,jego zony,poprzez pochowek na Wawelu zrobi dwie rzeczy-pokaze b.P.w falszywym swietle,a drugie wazniejsze,spowoduje,ze Wawel,to juz nie bedzie Wawel.I sie nigdy nie pogodze z faktem,ze Krolowie POlscy,budowniczy naszej historii sprzed kilkuset lat,ze najwieksi wieszcze polscy i Pan Marszalek Pilsudski…brak mi slow…Docenic czlowieka,przyznac sie do faktu,ze sie go nie docenialo,to rozumiem,ale nie Wawel!!!!.Sorry,za wypowiedz impulsywna i chyba zbyt emocjonalna..

    Iwona

  238. @ parker:
    Kopiec Kaczyńskiego po niemiecku: Kartoffelberg.

  239. Skromnie mieszkam na północy, prowincją zwaną w wielkim świecie.
    Nie mój to był człowiek wybrany, ale czoła chylę przed równością śmierci.
    Nie podziwiałam, ale szanowałam bo to także mój prezydent był.
    Decyzja o miejscu wiecznego spoczynku poraziła mnie.
    Wawel to inna historia.
    Przepraszam za naruszenie wagi tematu ….ale aż mi się sama ciśnie na myśl, że jest tam jeszcze cała smocza jama.

  240. Jestem przeciw.

    Nie mylmy współczucia, naturalnej empatii dla ofiar i szacunku dla tragicznie zmarłego z osiągnięciami dla kraju. Nagła śmierć to dość żeby wzbudzić solidarność, szczere współczucie, wygasić krytykę i spory, ale zdecydowanie za mało żeby dołączyć do panteonu narodowych bohaterów. Wawel jest na zawsze, co z prezydentury pana Lecha Kaczyńskiego pozostanie na zawsze, co zostanie zapisane w podręcznikach historii za lat 10, 20 … 100 ?

    Brak empatii hierarchii kościelnej jest znamienny. KK po raz kolejny nie wyczuwa nastrojów społecznych. Zamiast łączyć, dzieli. Powstaje wrażenie próby (nieudolnej) wykorzystanie tragedii dla własnych celów propagandowych.

  241. @PAK,

    Tak, słyszałem. Wyraziłem opinię że politycznie zyskuje na całym zamieszaniu PO i to na wielu płaszczyznach jednocześnie. Wątek Jarosława Kaczyńskiego, który wzbudza emocje nie wypowiadając sie publicznie był jedynie wstępem.

    Sytuację (i tak tragiczną) utrudni mu fakt, że PiS stracił w katastrofie prawie całą elitę „liberalną”, zdolną do nawiązania dialogu. Pozostali nie liczący się ze słowami radykałowie, których łatwo rozjuszyć i rozegrać.

    Co do legendy – moim zdaniem legendy tworzone na siłę nie działają, a na takie, które powstają z potrzeby serca nie ma siły.

  242. Dziękuję Panie Danielu! My, zwykli obywatele jesteśmy dla polityków i Kościoła tylko pogardzanym „mięsem armatnim”, nikt nie liczy się z naszym zdaniem. Tacy ludzie jak Pan i inni znani muszą nas bronić. Pękło mi serce. Ukradziono mi mój ukochany Wawel, magiczne miejsce, na które zawsze patrzyłam z zachwytem, nawet wtedy, gdy po prostu przechodziłam obok niego. Od soboty cierpię z całym narodem, ale teraz do ofiar dołączyła jeszcze jedna: narodowa świętość jaką jest Wawel.

  243. „# eko-usa pisze:
    2010-04-14 o godz. 00:17

    A mnie to cieszy, Jaroslaw i kosciol strzelil sobie kolejny raz w stope.
    Tym sposobem ani PiS ani Jaroslaw nie ma szans na pezydenture.
    A kosciol powoli bedzie tracil rzad dusz i Polska stanie sie za 20 lat normalnym krajem Unii. Zachowania ulicy warszawskiej nie rozumiem.
    Ciekawe jak zachowalaby sie ta ulica gdyby tak jak chcial pralat z Przemysla, samolot rozbil sie w srode. Pewnie bylyby modly dziekczynne.”

    Ja przez chwilę też nie rozumiałam zachowania ulicy, dopóki sobie nie przypomniałam, że PIS przywoził na demonstracje autokarami swoich zwolenników z innych miast.
    Kiedyś na demonstracji tych autokarów na pl. Defilad stało chyba z 80 (spod Pałacu Kultury ruszał marsz PIS-u), wszystkie z rejestracjami pozawarszawskimi.

    Poza tym całkowicie się zgadzam, że Wawel to strzał w stopę opozycji. DO URN!!!

  244. Chodza juz sluchy, ze nad przebiegiem uroczystosci bedzie czuwal Slawomir Mrozek.

  245. Gmach legendy prezydenta Kaczyńskiego rośnie. Mało kto chyba miał złudzenia, że tego typu mitotwórcza praca zostanie nam oszczędzona. O szczególnie dojmujące uczucie smętku przyprawia jedynie zachłanność z jaką się wzięto do rzeczy.

  246. Myślę, że swoje zdanie na ten temat trzeba zachować na później, mówić o tym wtedy, kiedy zakończy się żałoba. Głównie dlatego, że nie od nas zależy decyzja. I w dodatku decyzja zapadła. Ci, co ją podjęli być może na chwilę zapomnieli, że pod Smoleńskiem, w katastrofie, zginęli ludzie i ludziom, w żalu za nimi, zapalają znicze i składają kwiaty Polacy. Nie politykom, którymi byli.

  247. W artykule na temat kulis decyzji o pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu przeczytałam, że Jarosław Kaczyński odrzucił Powązki bo … pochowany jest na nich również Bierut. Niegodne więc było to miejsce …
    Nie wiem czy śmiać się czy płakać.

  248. Kiedy zginela x.Diana poruszenie bylo bb podobne.
    Delikatnosc i reguly rzadzace w okresie zaloby nie pozwalaja by wlasnie teraz analizowac przeslanki zachowan ludzi tworzacych tlumy na krakowskim przedmiesciu.
    Media daja im szanse na bycie w zalobie. Nie na byciem ciekawskimi.

    To dlatego ze przekaz pt. „czemu pan tu przyszedl? Boo wszyscy ida to ja tez”,pokazany w mediach bylby naigrywaniem sie ze zmarlych.

    Analiza fenomenu obecnej zaloby nastapi,ale nie dzis. Tak jak i analiza prezydentury p.Kaczynskiego. Dzisiaj jeszcze nie wypada.

    Co wiecej- taka analiza bylaby stanieciem obok zaloby i jej recenzowaniem. zadne powazne medium na takie zdystansowanie sie dzis nie moze sobie pozwolic.

    Co wiecej- taka analiza w zadnym wypadku nie spowodowalaby ze konsumenci mitu by sie od niego odwrocili. Czytelnicy/widzowie takich „analitycznych” mediow to zupelnie inna grupa nizli ci zywiacy sie mitami.

    A co do wawelu to jestem absolutnie za. Napisalem o tym pod poprzednim postem p.Passenta, tu powtorze: boo nie ma sensu wszczynac konfliktu o kwestie duperelne. Boo kwestia nie jest (jak autor sugeruje) czy p.Jaruzesliemu milo bedzie lezec kolo p.Walesy i jak wytyczyc sciezki narodowego Panteonu ale to by poraz kolejny nie pozabijac sie w wojnie o symbole. Sa duzo waznejsze sprawy.

    Czekam teraz na polska wersje „Candle inda wind”. Czekam wierzac ze to bedzie dobra piosenka- i ze „okolicznosci promujace” pozwola jej stac sie
    pierwszym polskim przebojem o zasiegu swiatowym.

    Kto napisze? Lokalny Elton John-Marcin Wolski?

    m@B

  249. Emocje biora gore,bo Wawel,wczesniej napisalam co mysle,ale teraz wrocilam pamiecia,to wielu wizyt na wawelu,od szkoly,a potem juz w zyciu doroslym,i zawsze niezaleznie od wieku,to bylo takie wzruszajace,takie wazne,refleksyjne i pelne podziwu,dla naszych krolow i Wieszczow.Jak ma teraz pojechac na Wawel i doceniajac patriotyzm b.Prez.ale majac jednoczesnie w pamieci malpe w czerwonym,spieprzaj dziadu.malostkpwpsc w wyroznianiu uczestnikow wydarzen w 68 a innych pomijajac.Technologia idzie tak do przodu,wszyscy zyjemy coraz szybciej,ale na Boga Lech kaczynski to Jan Kazimierz .
    I jeszcze jedno..slucham komentarzy,wszyscy umywaja rece od tej decycji=kosciola decyzja,to chore.Pochowek b.p.to bezczeszczenie naszej historii,moze nie az tak ostro-obnizanie rangi.co bedzie dalej….Prawie wszyscy komentatorzy maja wypowiedzi w tonie,teraz bedzie lepiej,polityczny jezyk zlagodnieje itp.Bzdura!!!!!!!!Nasza historia pokazuje,ze wielkie podniety,ale w glebi to szlachciurskie,klamkowe zachowania.Minie pare miesiecy i znow wszystko wroci do polskiej ,specyficznej normy-im bardziej grubiansko,tym lepiej.Wielkie podniety i pozniej zapomnienie o refleksji.Tacy jestesmy jako narod.I kochamy okreslenie,ze Polska narodem wybranym…Pozdrawiam wszystkich blogowiczow w nastroju smutku,ale rowniez w poczuciu rozpaczy,ze to co o nas stanowi pomniejszamy.Na koniec lacze sie wbolu z corka kaczynskich,stracila oboje rodzicow w ich sile wieku i wiem jak ciezko isc przez zycie bez ich rad i wsparcia,bo sama stracila moich jak mialam niecale 20 lat.
    I.

  250. Dyzio pisze:
    ” Wieść gminna niesie, że coraz więcej jest dowodów na to, iż to prezydent osobiście wymusił na pilocie sam lot (fachowcy mówili, że powinien być “opóźniony” o mniej więcej 3~4 godziny) oraz lądowanie “tu i teraz” (pamiętamy przecież i lot do Gruzji), a więc sam niejako spowodował tę ogromna tragedię. Czy to czyni z niego bohatera ?!?”
    No właśnie, wieść gminna… Czy to pewne źródło wiadomości? Ja dzis słyszałam, że nie było żadnych 4 prób lądowania, nie było żadnego. Było tylko SCHODZENIE DO LĄDOWANIA. Z ust specjalistów. Bardzo przepraszam wszystkich jasnowidzów blogowych, ale może tak poczekać na szczegółowy raport? 😉

  251. Moja pierwsza reakcja – odraza i wscieklosc z powodu bezradnosci.
    Ale potem uswiadomilam sobie ze przez ponad 20 lat zycia w krakowku nigdy nie zagladnelam do krypt. I nie wybieram sie do katedry w najblizszym czasie. No to moga sobie gromadzic tam cokolwiek chca.
    Ta instytucja – polski KK nie ma nawet resztek przyzwoitosci nie mowiac o autorytecie i moralnosci.
    Oczwiscie mozemy sie zastanawiac czyja pycha (megalomania) jest wieksza – dziwisza czy brata – ale to akademickie pytanie.
    Jedyna roznica to taka ze na brata mozemy NIE glosowac a na pozycje klechy nie mamy wplywu.

  252. A ja myślałem , że od razu santo subito!!!

  253. Mialbym jedno zdanie do napisania ale poczekam do dnia pogrzebu albo lepiej do dnia wyborow prezydenckich , zeby nie robic czegos co mozna by zarzucic komus innemu jako co najmniej nietakt .

  254. Szanowny Panie Redaktorze,
    Dziękuję tak za pański komentarz jak i wystąpienie w telewizyjnej rozmowie. Przywraca mi Pan (nie pierwszy raz) wiarę w istnienie zdrowego rozsądku. Wytrwałości w tym dziele, bo jak widać jeszcze wiele dziwów nas będzie czekało.
    Serdeczne pozdrowienia
    JP

  255. Czytam te posty z zazenowaniem. Obserwowalem przez te kilka dni cos, czego w tym sfabrykowanym, medialnym swiecie raczej sie nie oglada.
    Przechodzimy teraz ze swiata bohaterow do naszego ulubionego, swiata wlasnych kompleksow i pretensjonalnej inteligencji.
    Czy rzeczywiscie uwazacie, ze Wawel, ta jakby nie bylo wielka polska trupiarnia, naprawde jest tego wart. Jakim by nie byl politykiem s.p. Prezydent Kaczynski, to z cala pewnoscia On i inne ofiary nie zasluguja na tego rodzaju licytacje. Bez wzgledu na kontekst.
    Nie ulegajmy wlasnym projekcja i nie zarzucajmy innym czegos, czemu sami ulegamy, czyli nadmiernemu podporzadkowaniu sie symbolom.
    Jestem tez prawie pewien, ze Marszalek Pilsudski bedzie zadowolony z tego towarzystwa.

  256. Mam tylko głęboką nadzieję (chociaż to podobno matka głupich) że w Polsce nie będzie jak na Kubie w 2008 (wybór Raula Castro po ustąpieniu Fidela)

    U nas nawet zdjęć prezydenta nie trzeba by było zmieniać…

  257. Wczoraj w telewizji Ewa Błaszczyk wspominała współpracującą z fundacją ” A kogo ” prezydentową. W pewnym momencie powiedziała, że jest w bardzo trudnej sytuacji bo pierwszy raz widzi obraz pary prezydenckiej taki jaki znała od bardzo dawna.

    Tak sobie wtedy zestawiłam wiele takich wypowiedzi, obraz tłumów składających hołd zmarłym (podawali, że trzeba stać 8 godzin by pochylić się przed trumnami), licznych ludzi mówiacych :” mój prezydent” i „dlaczego teraz o tym się dowiadujemy, że…” i sobie tak nagle pomyślałam- może jest klucz do utrzymujących się ciągle wysokich słupków poparcia dla Tuska i PO? W mediach powszechnie od dawna była lansowana jedynie słuszna linia polityka mądrego, europejskiego, godnego piastowania swego urzędu Tuska i jego partii oraz ciągle dowalanie i próby uświadomienia ciemnemu narodowi, że prezydent jest taki siaki i owaki, że kto mądry, wykształcony, zorientowany etc nie ma prawa popierać LK. Teraz oczywiście słyszę, jak to wszyscy podkreślają , że przecież tylko z poglądami dyskutowali. Guzik prawda! Czy np. wzrost albo troskliwa żona z reklamówką to poglądy? I dzwonią tacy ankieterzy i…. no właśnie! może im się odpowiada tak jak głosi jedynie słuszny pogląd? A teraz nagle następuje swoiste „przeliczenie” narodu?

    Tez uważam , że Wawel to zły pomysł i też mi tchu zabrakło, jak usłyszałam, ale może tak ktoś mi poda choć jedno nazwisko, które by WSZYSCY dobrze oceniali?

  258. @ 12:34
    …widzi w mediach…

  259. Przez lata prezes JK i jego dworzanie utyskiwali do niedawna, że niskie poparcie PiS jest wynikiem niechęci mediów, tego, że media przekłamują i fałszują ich przesłania. Od dłuższego czasu JK w ogólnie nie miał nic do powiedzenia. Ostatnią bodaj ekspiacją prezesa był wywiad dla „Nesweeka” z sugerowanymi hakami na Sikorskiego, w razie gdyby on miał kandydować na prezydenta. PiS wyraźnie popadła w marazm. Od dawna żadnej krytyki konstruktywnej (no bo niby kto tam miałby coś sensownego do powiedzenia) a insynuacje i pogróżki wszystkim się znudziły i straciły jakąkolwiek nośność przekazu. Jedyny kandydat PiS w nowych wyborach prezydenckich – słaby i z góry skazany na porażkę. Bomba w postaci afery hazardowej okazała się niewypałem. Rząd się nie przewrócił, Kaczyński nie powrócił (ze swojej przerwy w premierowaniu).
    Przykro to powiedzieć, ale cud i ratunek dla upadającego prezesa spadł (dosłownie) prosto z nieba.
    TVN (jeszcze niedawno z WSI) i Polsat urabiają wizerunek PiS, o jakim jeszcze w zeszły piątek prezes nie śmiałby nawet marzyć. TVP, zwłaszcza Jedynka uruchomiły machinę prpagandową pełną parą i bez żadnego owijania w bawełnę.
    Z lewa i prawa biegną głosy o „pojednanie”. Kogo z kim? I wokół czego?
    Wiadomo – wszyscy mamy poprzeć linię jedynie słusznej partii albo przynajmniej posłusznie zamilczeć.
    Rozpadająca się i miałka prawica otrzymała ikonę i bohatera, wokół którego można się zjednoczyć i zmobilizować w walce o władzę.
    JK zawsze znany był z przypisywaniu sobie i swoim wybrańcom jedynie słusznych racji i prawa do ustalania, kto jest a kto nie jest patriotą, prawdziwym Polakiem etc, etc. Teraz dostał do ręki potężne narzędzia, które na pewno umie dobrze wykorzystać: polityczną poprawność, moralny nakaz niemówienia źle o zmarłych, skłonność Polaków do gloryfikowania zmarłych i mitologizowania rzeczywistości, autocenzurę mediów i wiele innych zapewne, których tu nie umiem nazwać.
    Monumentalne portrety na tle grobu brata Bohatera (z widocznym w kadrze sarkofagiem Naczelnego Wodza) ułatwią wielu zrozumienie, kto jest jedynie słusznym nośnikiem prawdziwej polskości.
    I na deser jeszcze jeden prezent. Przesunięcie wyborów, których termin zapewne wypadnie na początku szkolnych wakacji. Wyborcy PO zajmą się grillowaniem i wakacyjnymi wyjazdami, więc żelazny (a raczej moherowy) elektorat PiS ze swoimi 25% poparcia + pewien przypływ zjednoczonych żałobą będzie w stanie przekuć się na ponad 50% wyniku nawet w pierwszej turze.
    Teatr mój widzę ogromny….

    PS. Wpis dedykuję amatorom spiskowej teorii dziejów.

  260. Ana 100 2.40
    Nie wiem kim jesteś, niektórzy na tym blogu twierdzą że jesteś profesjonalnym dziennikarzem. Skoro tak to dziwie się że tchórzliwie ukrywasz sie pod pseudonimem. Ale to twoje prawo. Natomiast ja proponuję ci spotkanie przed wszystkimi kamerami wszystkich stacji telewizyjnych i radiowych. Obeicuje ci solennie że słowo po słowie, zdanie po zdaniu, przeanalizuję i zdemaskuję wszystkie Twoje kłamstwa i napuszone,pełne fałszywego patosu banały. Wiesz, jak wszyscy w tym kraju że LK lubił koty i psy, ale był miernotą i najgorszym prezydentem, był marionetką w rękach swego cynicznego i zbrodniczego brata ( sprawa Blidy ), ale nadymasz go do rozmiarów giganta. Wiec jeszcze raz proponuję ci publiczny dyskurs z którego wyjdziesz kompletnie zdemaskowany, choćbyś włożył maskę na twarz, kaptur na głowe i pelerynę na pozostałości twojej zakłamanej do cna osoby.

  261. Padnie Danielu, chciałem Panu podziękować za ten wpis oraz za to co Pan powiedział we wczorajszym programie Skaner Polityczny.
    Z nie wiadomych dla mnie powodów, prawie wszyscy komentatorzy życia publicznego, dopisują nagle całą masę zasług tragicznie zmarłemu prezydentowi (szkoda, że taki nie był za życia). Nawet Kardynał Dziwisz, rozsądny skądinąd człowiek, nie potrafi rozróżnić śmierci bohaterskiej od tragicznej…
    Dobrze, że jak to zwykle potrafi Pan trzeźwo i bez zakłamywania rzeczywistości ocenić sytuację.
    Pozdrawiam.

  262. Monteskiusz 00.20
    Obyś nie wykrakał z tym Stadionem Narodowym. Kiedy po Euro 2012 zacznie zarastac chwastami, nie bedzie innego wyjścia jak tylko przysypać go ziemią i zmienić na kopiec Lecha K. (i jego brata oczywiście!)

  263. Panie Danielu,
    W nocy oglądałem pańskie wystąpienie w Skanerze i polemikę ze Skwiecińskim.
    Wielkie brawa za odwagę i brak poprawności politycznej.
    Skwieciński kolejny raz pokazał jakie straszliwe miernoty popierają PIS.

  264. Bywalec 2 pisze:
    2010-04-14 o godz. 09:45
    „Czy Jaroslaw Kaczynski aby nie proboje swoja decyzja pochowku brata na Wawelu, wywabic z ukrycia swoich oponentow politycznych, aby zdemaskowac ich jako pozbawionych pietyzmu i uczuc patryjotycznych lotrow ?”

    Mój komentarz

    Celna supozycja, jest to rodzaj polowania z zasadzką klasycznego typu „I co Kowalski, może wam sie Polska Ludowa nie podoba, hę?”

    Pzdr, TJ

  265. Zadanie dla psychologa ;

    1.Posadzic pacjenta przed telewizorem na tydzien.
    2.Poddac pacjenta obrobce „lzawo-zalobnej” po smierci fikcyjnego oficjela, fikcyjnego panstwa ktore wzielismy z komiksu wczoraj.
    3.Pacjent po tygodniu bez wahania wskaze panstwo na mapie.

    Cuda ???

  266. Wielkie podziękowania należą się Polityce za wyhodowanie i wydzielenie specjalnych klatek dla ujadającej sfory Wściekłych Psów Bakersfieldów! Przed otwarciem klatek zalecane jest skorzystanie z kagańców i obowiązkowe zaszczepienie społeczeństwa przeciwko wściekliżnie.

  267. Panie Danielu, dziękuję za głos normalności.

  268. Szanowny Panie Redaktorze. CAŁKOWICIE się z Panem zgadzam. Gdybym chciała opisać własnymi słowami ‚Narodziny legendy’ napisałabym podobnie. Nic dodać nic ująć……

  269. Jak juz to trzeba isc za „ciosem” – Glowny Rynek zamienic na im. Kaczynskiego, rondo Mogilskie na im.Kaczynskiego, aleje Trzech Wieszczy na aleje im.Kaczynskiego. Oprocz tego trzeba zlikwidowac pomnik Litwina na Rynku i w jego miejsce postawic co najmniej 25m pomnik prawdziwego Polaka – Kaczynskiego. Rowniez kopiec na Sowincu przemianowac na Kaczynskiego. Pozostaje Nowa Huta, tutaj mozna na placu Centralnym zwanym obecnie Regana, postawic co najmniej 50m pomnik Kaczynskiego. I wtedy Krakowianie beda wrescie szczesliwi!

  270. POLACY-oddają pokłon nie tylko parze prezydenckiej,ale również
    94 osobom tej strasznej tragedii.
    Pochówek na Wawelu-trochę pokory!!

  271. Panie redaktorze czytam pana od początku pańskiej pracy dziennikarskiej .Dzisiaj przyszedł wreszcie moment , by podziękować Panu za trafne i jakże cenne opinie dotyczące bieżącej polityki .Temat Wawel jest wstrząsający.Mam podobne do Pana obawy , że skutki tej szalonej decyzji będą opłakane . Nie wiem czy to już jest za późno na polityczne opamiętanie .

  272. Bezprzykładna pycha i arogancja. Mam nadzieję, że w nadchodzących wyborach prezydenckich dostanie p. Jarosław dotkliwą nauczkę. Bo to że to były przedbiegi do kampanii wyborczej jest jasne.
    Ale najgorsze, że Oni pozostaną i nasze dzieci będą oglądać kolejną legendę.
    Jerzy

  273. Pamiętacie przepychanki wokół Miłosza? A Kaczyński z żoną już nikomu nie przeszkadzają. Za co? Za tragiczną śmierć? Tak samo tragicznie zginęła tam prawie setka innych osób. A jeżeli za zasługi to jakie?

  274. Oglądałam wczoraj dyskusję pana Daniela Passenta w TV24 na ten właśnie temat. Nic dodać nic ująć. Obawiam się, że podkręcanie żałobnych nastrojów (choć oczywiście godnych szacunku) nie służy, ani Ojczyźnie, ani Polakom. Na fali tych nastrojów decyzja o miejscu spoczynku Prezydenta i jego Małżonki okazała się pochopna, nietrafiona i dzieląca społeczeństwo. Rozmawiałam na temat u siebie w pracy i wszyscy byli zdziwieni wyborem Wawelu, wcześniej przecież dyskutowano o innych miejscach i wydawało się, że są one zupełnie oczywiste. Może rzeczywiście ta decyzja jest , tak jak powiedział pan Majchrowski ‚.. na dzień dzisiejszy..”.

  275. Zatyka, nic tylko zatyka,
    toz to totalne zbiorowe zaczadzenie umyslow,
    przy taniej prostytucja mediow.
    Decyzja jest juz podjeta, istnieje male prawdopodobienstwo ze cosik sie jeszcze zmieni. Pozostaje nam tylko protest niezadowolenia.

    Za tydzien, za dwa opadna emocje i bedzie wam wszystkim po prostu wstyd.
    Za 200-cie lat zwiedzajacy wawel beda podziwiac tych wyjatkowych, nikt nie bedzie pamietal o szkodliwosci LK.
    A znajac ambicje JK to jeszcze nie koniec, taki czlowiek, pochodzcy z rodu rownego polskim krolom, musi zostac nowym prezydentem! Wybory to juz niepotrzebna formalnosc.

  276. Pan Passent w sposób, jak zwykle, wyważony i delikatny wyraził to, co większość Narodu mówi słowami mniej oględnymi. Tylko wyjątkowo zacietrzewieni w swej klerykalno prawicowym oglądzie świata Polacy popierają decyzje Dziwisza.

  277. Jest w tej wypowiedzi pewna nieścisłość – nie była to decyzja kardynała, jak pisze pan Daniel Passent.
    Założyłem stronę http://96osob.blogspot.com/, na której oprócz listy osób, które zginęły w katastrofie w Smoleńsku, zamieściłem linki do stron związanych z innymi wydarzeniami w historii naszego kraju: Kampania Wrześniowa 1939, Powstanie Warszawskie 1944, Katyń 1940, Poznań Budapeszt 1956, Marzec 1968, Grudzień 1970, 13 grudnia 1981
    To taki mój mały pomnik dla tych ludzi.

  278. „# kadett pisze:
    2010-04-14 o godz. 12:54

    Wielkie podziękowania należą się Polityce za wyhodowanie i wydzielenie specjalnych klatek dla ujadającej sfory Wściekłych Psów Bakersfieldów! Przed otwarciem klatek zalecane jest skorzystanie z kagańców i obowiązkowe zaszczepienie społeczeństwa przeciwko wściekliżnie.”

    kadettowi radzę poszerzyć swą wątłą wiedzę z literatury kryminalnej, a także przyjęcie jakichś mocniejszych leków uspokajających.

  279. TJ 12.53
    Z pewnym zdziwieniem i zarazem radością, widzę że po raz pierwszy napisałes tekst, w którym nie uzyłeś Twojego ulubionego banału „kod społeczno-kulturowy”
    Nie wiem gdzie sie nauczyłeś tego anachronicznego, pseudonaukowego języka, bo chyba nie wyczytałes go w najbardziej pokracznej publicystyce Jadzi Staniszkis, ale mam dla Ciebie propozycję. Od czasu do czasu pisz o „algorytmie społeczno-kulturowym” oraz o „paradygmacie społeczno-kulturowym”. Może ktoś pomyśli że jestes profesorem filozofii ?
    Z naukowym pozdrowieniem
    absolwent

  280. Wczoraj napisałem tekst ironiczny, w którym pojawia się konkluzja, że Józef musi się posunąć. Dzisiaj okazuje się, że jest to prawda.
    Czy wypada aby śp. Prezydent leżał obok agenta austro-wegierskiego ?!!!!! PROTESTUJĘ.
    Panie Danielu! Wraz z kolegami zróbcie coś. Wasz głos liczy się bardziej, niz głos zwykłych internautów.

    Wasz
    ólóbiony Eskimos

    Zapraszam do przeczytania pełnego, mojego tekstu:
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,97412,110025141,110025141,Poradnik_co_zrobic_aby_zostac_pochowanym_na_Wawelu.html

  281. Kolejne ekipy rządowe wzdragały się przed wydaniem ogromnej sumy pieniędzy z budżetu na zakup nowego, bezpiecznego samolotu dla VIPów…
    No to jest zaoszczędzona odpowiednia suma, aby narodowi urządzić IGRZYSKA.
    A rząd i nowy prezydent niech się w głowę drapią skąd wziąć pieniądze na samolot? Bo wprawdzie to rodzina decyduje o miejscu pochówku , ale nie jest tak, aby z własnej kieszeni finansowała skutki takiej decyzji.
    Jest wesoło. Naród lubi uroczystości i wielkie widowiska.
    Ile kosztowały bilety, dowie się później i może się zdziwi…

  282. Ktos kto przez cale zycie nosil tylko teczke. nie powinien podejmowac takich decyzji.

  283. the mentor !

    Zwierajmy szyki poki czas. Czarni rzucili wszystko na jedna szale.
    Dojdzie do I N K W I Z Y C J I.

    Ps.
    pozdrowienia dla LizaC

  284. Nie rozumiem dlaczego Pan protestuje, przecież Prezydent nie będzie chowany w mauzoleum Lenina, tyko w katolickiej katedrze. Dlaczego środowisko tak dalekie tradycji wspólnej historii kościoła i polskiego państwa wyraża jakieś roszczenia?

  285. Najbardziej w tym wszystkim jest mi zal Marty Kaczynskiej…

    Byloby interesujacym poznac co Ona mysli o pochowku swoich rodzicow i o tym calym zgielku zalobnym.

  286. Sw. pamieci Stanislaw Grzesiuk spiewal swego czasu;
    ” mozesz mnie chamem zwac, mozesz mi w morde dac,
    lecz od stolicy won, bo krew sie bedzie lac”.

    Wczesniej Wladyslaw Broniewski pisal:
    ” coz, ze nieraz smakowal gorzko
    na tej ziemi wiezienny chleb.
    Za te dlon podniesiona nad Polska
    kula w leb”

    Polacy!
    Nie pozwolcie, aby obce przybledy mieszaly sie w Wasze sprawy i sialy miedzy Wami zamet.
    Kanaliom, ktore probuja Was szczuc przeciw sobie powiedzcie „won”.
    Won od Polski, won od Polakow, won od Prezydenta.
    A jesli to nie pomoze to……..

    Mysle, ze Broniewski to wielki poeta i patriota, choc komunista.
    Warto go czasami poczytac.

  287. Wiem, co piszę. W odróżnieniu od wypowiadajacych się w imieniu „większosci Narodu”. Detektywem to zupi nie będzie, jeśli Bakersfielda nie umie wytropić. Klapki na oczach?

  288. Panie Danielu

    Nie ulega wątpliwości, że decyzja pochowania państwa Kaczyńskich na Wawelu będzie przez wiele lat dzieliła Polaków, szczególnie z tego powodu, iż właśnie to miejsce jako miejsce wiecznego spoczynku jest specjalnym wyróżnieniem osoby tam chowanej.

    Paradoksalnie, niepotrzebna ale za to „spektakularna” śmierć, uczyniła w sposób błyskawiczny pana Prezydenta Kaczyńskiego, który jeszcze kilka dni wcześniej nie cieszył się uznaniem własnych obywateli (liczne sondaże), tą właśnie osobą najbardziej godną tego, by spocząć w tym miejscu. Tego rodzaju „wolty” są chyba naszą unikalną osobliwością.

    Nie widzę żadnych racjonalnych przesłanek, do takiej zmiany oceny i jedyne wytłumaczenie takiej decyzji jakie mi zostaje, to całkowite nie liczenie się decydentów z opiniami rodaków i to przez osoby, które tak żarliwie nawołują, by tragedii tej nie wykorzystywać do własnych celów. Ciekawe co na ten temat bedzie mówił ks. Rydzyk, gdyż pamiętamy wyrażoną publicznie tak niedawno jego ocenę osoby pani Marii Kaczyńskiej.

  289. Zgadzam się całkowicie z Panem Redaktorem. Wszystko wskazuje na to, że Wielki Brat nadal ma dużo do powiedzenia w naszym kraju.Mam nadzieję, że nie będą usuwali Władysława Łokietka.
    Jurek

  290. Szanowny Panie Danielu!
    Całkowicie podzielam Pański pogląd na temat tego pochówku na Wawelu, jak większości komentatorów.
    Jednak może inaczej niż Pan oceniam, czyny samozwańczego marszałka Piłsudskiego, który nie był jedynym twórcą niepodległości Polski i nie jedyny twórcą zaczątków polskich sił zbrojnych w Austrii. Te jego czyny zostały wyolbrzymione przez fałszerzy historii na potrzeby tworzenia mitu Dziadka – Marszałka, ponieważ było wielu współtwórców niepodległości, których czyny nie zostały nagłośnione. Nie był też zwycięskim wodzem w wojnie 1920 r., ale tym, którego dyktatorskie zapędy w połączeniu z jego brakiem umiejętności dowodzenia wojskiem doprowadziły Polskę do progu klęski w tej wojnie. Był też tym, który w panice zrzekł się dowództwa, gdy bolszewicy stali już przed Warszawą, za poradą marszałka Focha na rzecz gen. Rozwadowskiego, który dowodził Wojskiem Polskim w Bitwie Warszawskiej i był faktycznym twórcą zwycięstwa w tej bitwie i klęski bolszewików. Byłaby ona jeszcze większa., gdyby J. Piłsudski, jako dowódca ugrupowania WP, uderzył na bolszewików w chwili rozpoczęcia przez nich ofensywy na Warszawę, zgodnie z planem gen. Rozwadowskiego i jego szefa Sztabu gen. Weyganda, i zgodnie z przekazanym mu rozkazem. Ale on opóźnił tę akcję i uderzył dopiero wtedy, gdy dotarły do niego wieści o wygraniu przez WP Bitwy Warszawskiej.
    Był też J. Piłsudski autorem zamachu stanu, który nie tylko pociągnął za sobą ok. 400 ofiar śmiertelnych, ale powstrzymał skutecznie rozwój polskiej demokracji parlamentarnej.
    Być może więc sąsiedztwo trumien Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Marszałka Józefa Piłsudskiego w krypcie Katedry Wawelskiej będzie sąsiedztwem państwowych działaczy, który działali przeciw demokracji. Bo przecież obaj bracia Kaczyńscy wraz z Ludwikiem Dornem byli strategami pisowskiej IV RP, w której władzę, mieli pełnić „kompetentni patrioci” z ich nadania.
    Zgadzając się z tymi, którzy twierdzą, że o zmarłych należy mówić dobrze albo wcale, dodaję, że żywych także. Tylko najbliżsi członkowie rodziny i przyjaciele mogą ocenić jakim jest, albo był człowiek. Pozostali jednak powinny powstrzymać się od takich ocen, co jednak nie wyłącza ich prawa do oceny czynów i ujawnionych zamiarów osób żyjących i zmarłych, szczególnie tych, które są politykami, nawet w wymiarze lokalnym i wpływają na losy współobywateli. To jedno z podstawowych praw obywatelskich.

  291. Pomijając powtarzanie argumentów innych Komentatorów na Pana blogu, jestem oburzona decyzją dot. miejsca pochówku – to absurd i jak napisano wyżej – zaczadzenie umysłów. Ponownie na jaw wyszła typowa Kaczyńskim chciwość na „znaki władzy”, „wielkiego jestestwa” i „etosu superbohatera-patrioty” – tylko, że za tą chciwością niewiele szło odpowiednich czynów. Niestety.

    Znowu mi wstyd za decyzje Polaków.

  292. Szczerze mówiąc, reakcję społeczeństwa na wariant wawelski łatwo można było przewidzieć. Moje pytanie zatem brzmi: czy jakaś obca, pasożytnicza siła, usadowiona dotychczas wygodnie w Polsce, w otoczeniu Pałacu, która nagle utraciła niemal całe swe wpływy, ma niecne wobec nas zamiary? Czy starym patentem chce nam tu zorganizować jakąś kolorową rewolucję, czarną, dlatego celowo próbuje wzniecić zamieszki, na początek poprzez tą skandaliczną, wymuszoną na kardynale Dziwiszu decyzję?

    J. K. jest dzisiaj skończony, nie ma już wpływu na Pałac, a PiS moim zdaniem wkrótce upadnie. Jeśli zapisy rozmowy telefonicznej pomiędzy braćmi pokażą, że była jakaś sugestia odnośnie lądowania samolotu, a czarne skrzynki potwierdzą, że pilot został poddany naciskom, to J.K. jest skończony podwójnie. Nie ma nic do tracenia, więc spodziewam się po nim wszystkiego najgorszego, jak zwykle. O ile coś knuje, to sam, nawet z zagranicznym wsparciem nie da rady, potrzebuje kogoś młodego i popularnego, jako wehikuł do działania.

    Na naszych oczach tworzy się właśnie fałsz historyczny w czasie rzeczywistym, obrzydliwy, żałosny mit w starym stylu pt. „nikt nam nie powie, że białe to białe, a czarne to czarne.” To nie może służyć niczemu dobremu.

    Co do samego pochówku na Wawelu – vox populi, vox Dei, a jaki on jest wystarczy poczytać w komentarzach. Kardynał Dziwisz nie może go zignorować, bowiem zignorowałby samego Pana Boga.

  293. Jest coś wspólnego w ludziach przeciwnych tej decyzji. Paniczny strach o ważność swoją i sobie podobnym. Przecież mogą się znaleźć jeszcze bardziej zaszczytne miejsca.

  294. Po prostu – Dziwisz pozazdrościł Warszawie fety, pielgrzymów, no i KASY, rzecz jasna.. stąd taki pomysł.

  295. ANCA_NELA pisze:
    2010-04-14 o godz. 13:48

    … i dlatego sprawa pochowku urzedujacego dostojnika panstwowego najwyzszej rangi powinna byc w jakis sposob skodyfikowana. Skoro istnieje protokol do sciskania reki, wpinania w klape, skladania wienca, sadzania przy stole i ustawiania sie do wspolnego zdjecia, to powinien powstac protokol co do wyzej wspomnianego pochowku (czas, ceremonial i miejsce – to ostatnie w gestii panstwa, a nie w gestii jakiegokolwiek zwiazku wyznaniowego czy organizacji prywatnej). Sa od tego specjalisci aby wywazyc kwestie moralne oraz te zwiazane z tzw. racja stanu oraz wizerunkiem panstwa.

    Po niedzielnym pogrzebie (ktorego juz nie da sie odkrecic chocby nie wiem co) powinno zostac ogloszone moratorium na pochowki w Krypcie Wawelskiej. Przed chwila przeczytalem na Onet, ze Glowny Konserwator Zabytkow Krakowa proponuje pochowac w krypcie wszystkich, ktorzy zgineli w katastrofie i – o ile naprawde dobrze zrozumialem – po prostu Katyn.. A dlaczego nie inni ? To zaczyna byc chorobliwe !

    Pozdrawiam.

  296. http://www.alert24.pl/alert24/1,84880,7770670,Real_i_McDonald_apos_s_opuszczaja_flagi__Zaloba_.html

    Mrozek niniejszym wysiada. Rzeczywistosc jest lepsza od Mrozka. Gdyby tak jeszcze obnizyli o polowe ceny…

  297. Z tej paranoi pozostaje tylko aby prezydentem został Jarosław K.

  298. no niestety, kler korzytajac z tarumy narodowej, chce odrobic to co wykonala sprawiedliwa reka Opatrznsci – zaprzeczenia Panstwa demokracji sie dokonalo na oczach calej Europy. Kler -monarchia obcego Panstwa watykanskiego wytyczyla miejsce historyczne dla Polakow.

    Dziwisz chce naprawic, to co pan Bog zawalil w tym katolickim kraju – boja sie, ze jakos ich modlitwy sprowadzily wyrok Bozy na najlepszch katolikow tego kraju. Lichen, Egzorcysci – akcja w obliczu kompromitacji kleru w aferze pedofilskiej.

    Dziekujemy klerze !!

  299. Pan Jerzy Kosiński sfabrykowal plagiat „Kariery Nikodema Dyzmy” – „Wystarczy być”. Sam niczego nie wymislil – eto wsio ! Jestem ZA pochowaniem na Wawelu stewardess, obok Królowej Jadwigi – one bylyby ozdobą każdego książęcego dworu !

  300. Drodzy blogowicze,

    Mozecie sobie dyskutowac na tym i na innych forach czy decyzja pochowku na Wawelu jest sluszna, czy nie. Moze tego jeszcze nie zauwazyliscie, ale Wasze zdanie, jak i zdanie duzej czesci zyjacych jeszcze elit nie ma zadnego znaczenia. Decyzja zostala podjeta przez jednego stetryczalego pana, ktorego moc decyzyjna opiera sie na zakorzenionych w tym kraju tradycjach feudalnych i niekontestowanej wierze w magie i czarodziejow.

  301. Jacobsky – 13:57

    Najbardziej w tym wszystkim jest mi zal Marty Kaczynskiej…
    #
    Podzielam twoją opinię. Ona w tym przypadku nie miała nic do powiedzenia.
    Wuj i babcia nie pofatygowali się na jej ślub z drugim mężem.
    Nie bardzo wiadomo, czy w ogóle widzieli na oczy drugą wnuczkę. Nie wykluczone, że nie. Podczas ceremonii powitania na lotnisku trumny ze szczątkami jej ojca nie zauważyłam nawet próby jakiegokolwiek kontaktu pomiędzy nią i wujkiem. Mijali się, nie widząc wzajemnie.

  302. I tak z żałoby zrobiła sie farsa. Jej dopelnieniem powinno być ogłoszenie w najbliższą niedzielę na Wawelu, że Polska jast Rzeczpospolitą Katolicką Narodu Polskiego.

  303. Kaczyński nie był władcą Polski. Kaczyński nie jest bohaterem narodowym. Kaczyński zginął w katastrofie lotniczej, samolot lądował wbrew sugestiom wieży kontrolnej (chyba że o takie bohaterstwo chodzi?). Ofiary są ponoszone dla wszystkich Polaków. Po równo. Nie wolno na nich budować pomnika pychy. Nie chcę, żeby kolejne pokolenie licytowało się ofiarami. Zmarłemu Prezydentowi wolnego kraju należy złożyć hołd, ale nie na Wawelu. Tragedia spod Smoleńska odnosi się do bohaterów, symboli i ludzkich nieszczęść, jest zdarzeniem, którego znaczenie i konsekwencje trudno zrozumieć. Decyzja o pochówku na Wawelu tamuje drogę do godnego przeżycia i zrozumienia tej tragedii oraz pojednania Polaków, zwłaszcza w czasie żałoby narodowej. Jak mamy skupić się na naszej przyszłości, skoro tu i teraz nie jest- razem?

  304. Lobby kolejarskie chce zawłaszczyć sobie ostatnią drogę Prezydenta i Prezydentowej.
    Stanowczo protestuję.
    Prezydent koleją nie jeździł.
    Korzystał z transportu drogowego i to my kierowcy powinniśmy Go odwieść na Wawel.

  305. Jesli juz chowaja panstwa Kaczynskich na Wawelu, to niech pochowaja tam rowniez Kaczorowskiego. Wtedy bedzie jakis (maly) sens.

  306. Najsmutniejsze jest to, że kard. Dziwisz powoływał się na rzekomą prośbę rodziny tragicznie zmarłego prezydenta. Czyli bez zmian, drwiny z omnipotencji państwa na całego !.

  307. A nie uważacie Państwo, że to ani czas ani miejsce na tego rodzaju komentarze, protesty? Że wydarzyła się tragedia i może należy uszanować decyzję Rodziny? Piłsudski też kryształowym człowiekiem nie był, a jakoś się o tym zapomina. Czy naprawdę aż tak bardzo ubędzie tego Wawelu, jakie tak naprawdę to ma znaczenie? i dla kogo? Połowa z ludzi, którzy tak bardzo protestują, nawet nigdy nie była w Krakowie… Ludzie, dajcie spokój… Nie to jest w tym wszystkim najważniejsze, gdzie kto leży po śmierci… Referendum narodowe w tej sprawie? Czy to nie przesada? Nie lubiłam Prezydenta Kaczyńskiego, byłam zdecydowaną przeciwniczką jego modelu prezydentury… Ale tragedia taka, jak ta, powinna wyzwalać w ludziach zgoła inne emocje i koncentrować refleksje zupełnie na czym innym… Pomyślcie może o tej zapłakanej Dziewczynie, która stoi na lotnisku i czeka na trumny z ciałem najpierw Ojca, a potem Mamy… Chyba nie potrzeba jej jeszcze do tego narodowych protestów, czytania transparentów z napisami „czy na pewno godzien królów”… Może trochę więcej empatii i szacunku dla tej tragedii…

  308. Tego się pewnie nigdy nie dowiemy (racja stanu na to nie pozwoli), ale gdyby jednak się okazało, ze do tej tragedii doszło w wyniku wykonania polecenia przełożonego przez mniej asertywnego pilota to co wówczas????

  309. Felikc Stychowski,

    Mozesz podac namiary na blog Boboli? Przyznam sie, ze nie wiem, abardzo bym chciala na sybir….

    Lena

  310. pyta Pan co z Jaruzelskim i Kwaśniewskim? ano nic, żyją i mają się dobrze, po co ich chować? a dlaczego nie będą na Wawelu? bo miliony nie wylegną na ulice jak umrą, bo nikt nie będzie stał w 7-godzinnej kolejce (która nie maleje od kilku dni) żeby przed nimi uklęknąć, bo się nie pofatygują prezydenci mocarstw, by złozyć im hołd, bo nie będzie żałoby na całym świecie,
    ja rozumiem, że ma Pan pretensję do mediów za brak analizy sytuacji, niech pan rozszerzy tą pretensję na miliony Polaków, przywódców państw, media na całym świecie, normalnych Rosjan, którzy też „ulegli” czarowi lub jak mawiają wierzący cudowi całej tej sytuacji,
    już za sam ten cud należy Im się Wawel

  311. Chcę zostawić mój głos tu, gdzie widzę wypowiedzi wyważone i mądre.
    Uważam, że jest jeszcze czas, aby zmienić tę pochopną decyzję, która tak bardzo nas dzieli . Zgadzam się z opinią, że realizacja tego pomysłu nie przysporzy dobrej sławy Zmarłemu.
    Myślę, że JK mógłby spokojnie poprosić o zmianę decyzji używając argumentu, że nie chce kontrowersji wokół osoby brata.
    Wiem doskonale, że to nie w jego stylu. Wiem, że to przysporzyłoby mu wielu zwolenników ( niestety) . Ale to byłoby postępowanie z klasą, prawdziwie patriotyczne.
    A jeśli kiedyś historia inaczej oceni tę prezydenturę – na Wawel zawsze będzie czas. Nie trzeba się tak śpieszyć.
    Pozwólmy też wyjaśnić przyczyny katastrofy. A jeśli śledztwo pokaże … nie chcę tego pisać… – będziemy się wstydzić bardziej niż kiedykolwiek, tylko już będzie za późno.

  312. To nieslychane jak malo ludzi ma w tych dniach cywilna odwage mowic rozsadnie!
    Dziekuje za te slowa Panu Passentowi, Panstwu Wajdom, tak jak i za wczesniejsze, Biskupowi Pieronkowi.
    Wlasciwie nie dziwi nic, bo zawsze ich wypowiedzi byly przemyslane, madre, niekoniunkturalne i powiedzialbym na miare wspolczesnosci.
    Zgadzam sie z nimi w 100 procentach.

    PS.
    Moze jeszcze nie jest za pozno na zmiane decyzji?
    Przeciez to nie bomba zegarowa, ktorej nie da sie rozbroic.
    To tylko ludzkie decyzje.

  313. Szanowny Panie Danielu,
    Wyraził Pan swoimi słowami poglądy i wątpliwości moje i moich znajomych, nie poddając się presji politycznej poprawności.
    Według zwyczaju – zmarłym oddaje się szacunek; jednak to, co dzieje się w naszym kraju, zakrawa niestety na mitologizację połączoną ze zbiorową histerią. Nie wiem, czy to media w selektywny sposób wybierają materiał do emisji, ale to, co oglądam i słyszę, rodzi mój niepokój. Rozumiem żal tych, którzy się identyfikują z daną postacią, rozumiem smutek tych, którzy sympatyzują z rodzinami, bądź ostatnie wydarzenia poruszają ich własne przeżycia utraty bliskich. Trudno jednak mi zrozumieć wypowiedzi typu „Jak teraz będziemy żyć?”. Tak jak dotychczas! Nasza osobista, indywidualna tożsamość i jakość naszego życia leży w dużej mierze w naszej gestii; śmierć, czy życie Prezydenta nie ma tak naprawdę na to realnego wpływu… Państwo zaś nie jest tworem przypadkowym, toteż nie skończy się ze śmiercią człowieka, bądź grupy, niezależnie od Ich zasług i umiejętności. Rozumiem wiarę w Boga i działanie sił wyższych, ale Pana Prezydenta, z całym szacunkiem, do tej grupy zaliczyć nie uchodzi, więc skąd te reakcje wiernopoddańcze – nagłej całkowitej zależności, totalnej utraty bezpieczeństwa połączone z potrzebą ideologizacji jednostki i religijnego nieomal oddania? Umarł człowiek, nie Bóg.
    Myślę, że na bazie tych emocji powstała decyzja o Wawelu. I przypuszczam, że tego typu decyzja przysporzy wielu problemów, których można byłoby uniknąć – oddając królowi, co królewskie, a prezydentowi, co prezydenckie.

  314. Do wpisu z dn. 2010-04-14 o godz. 00:26 dodam, jest już wiadomo prawie na 100%, że katastrofę maszyny spowodował pilot. W związku z powyższym nie ma co się dłużej zastanawiać nad problemem kto i czym ma przewozić członków rządu, nie powinno to być wojsko, dość tego!
    Do Państwa Polskiego i Państwa Kościelnego na terytorium RP należy dopisać także Państwo Kaczyńskich. A dlaczego? Marszałek sejmu w wystąpieniu relacjonowanym przez radio oświadczył, że decyzję o miejscu pochówku pary prezydenckiej podjął KK i rodzina Kaczyńskich.
    Kochani blogowicze od długich felietonów, nie ścigajcie się z gospodarzem, mimo dobrych chęci nie da się tego czytać, to tylko blog.
    Pozdrawiam.

  315. Panie Danielu, decyzja jest zła, szkodliwa bo dzieli naród tak ostro jak nigdy. Nic na to nie da się poradzić, bo żadna partia nie wystąpi przeciw by nie narazić się ogólnonarodowej histerii. Pani prof. Środa ma rację, że ta decyzją kard. Dziwisz zakończył okres żałoby. Dotąd wszyscy współczuliśmy ofiarom i ich rodzinom, znikała zaciętość polityczna, wszyscy opłakiwaliśmy ofiary. Decyzja kard. Dziwisza była zwyczajnie głupia, ale zgoda J. Kaczyńskiego jest jak najbardziej polityczna i przerywa okres pojednania i zadumy. Jedna durna decyzja i polska polityka wraca w stare koleiny.

  316. A co będzie kiedy za chwilę się potwierdzi, że L. Kaczyński powiedział pilotom „lądować i to już!”? Wtedy okaże się, że jest on współodpowiedzialny za swoją śmierć oraz 95 innyhc osób. Co wtedy z tym Wawelem i całą tą mitologią i farsą i przesadą?

    Narodzie, przestań się wygłupiać!

  317. Mozna to ujac tak: Aby prezydent zostal pochowany na Wawelu musi po smierci wzbudzac takie emocje, jak Kaczynski. Gdyby w wypadku zginal Kwasniewski czy Walesa, to nie byloby takiego poruszenia w Polsce i zagranica. Najwidoczniej Kaczynski uczynil cos tak dobrego i madrego, ze przy calej krytyce ludzi wruszylo doglebnie to co sie z nim stalo.

    Mozna mowic, „bo w drodze do Katynia”. Ale przeciez gdy Kwasniewski pojechal do Katynia to sie upil i przyniosl Polsce wstyd. Kaczynski byl jako jedyny w Katyniu wiarygodny.

    Mnie denerwowalo, ze Kaczynscy opowiedzieli sie za kara smierci, bo jest ona nieludzka i sprzeczna z przykazaniem „Nie zabijaj”. Nawet Hitlera nalezaloby skazac na dozywocie. Skoro jednak Wojtylla mogl kontynuowac dzielo porzednika i przyjac imie Jan Pawel II-gi, to Jaroslaw ma prawo i obowiazek walczyc o kontynuacje wspolnego wysilku obu braci kandydujac na prezydenta. Mozna raczej powiedziec, ze Jaroslaw jest winien to i Lechowi, i towarzyszom z lotu do Smolenska, i ich partii, i spoleczenstwu, i sasiadom Polski, i UE. Obawiam sie tylko, ze wykorzysta autorytet urzedu prezydenta, by ponownie podporzadkowac Polske zlej polityce USA i wpakuje nas w napasc na Iran. Setki tysiecy okaleczonych lub pomordowanych irackich dzieci i niewinnych doroslych obciazaja polskie sumienie. Irak nalezalo wzwalac tak, jak wyzwolono Polakow – bez rzezi na tysiacach ludzi. Iran nigdy w swej historii nie napadl na nikogo i ma prawo do broni atomowej by bronic swej niepodleglosci i swej drogi do demokracji. Zydzi maja w Iranie zagwarantowane miejsca jako poslowie iranskiego parlamentu i sa chronieni zapisem w iranskiej konsytucji. Iran oficjalnie odrzuca jednak bron atomowa i Newsweek przypomnial, ze duchowi przywodcy Iranu wiele razy potepiali bron atomowa jako niezgodna z Islamem – to uwiarygadnia twierdzenie Iranu, ze faktycznie rozwija technologie nuklearna w celach pokojowych.

    Od inwazji Napoleona na Egipt, czyli od ponad 200 lat, zolnierze Zachodu zabijaja bez przerwy na Bliskim Wschodzie, ale zaden zolnierz muzulmanski nie zaatakowal Zachodu. Co my bysmy powiedzieli, gdyby jacys Azjaci, Kreanczycy, Japonczycy, Chinczycy, od 200 lat bez przerwy ingerowali wojskowo w Europie? Gdyby wiec prezydent Jaroslaw Kaczynski nie wysylal polskich zolnierzy do Iranu, to mialby moje poparcie.

    Takze Irakijczycy mieli ludzkie prawo by byc wyzwolonym tak jak my – bez zbednych ofiar, wystarczylo tylko poczekac za zelazna kurtyna wokol Iraku. Hussein do konca swego zycia nie byl wstanie wyrzadzic tyle krzywdy i nieszczescia, ile przynioslo jego obalenie. Ekipa Busha to byli po prostu bezwzgledni, zli ludzie uprawiajacy w gruncie rzeczy katynska polityke, wg ktorej cel uswieca srodki. Obawiam sie, ze nieprzypadkiem Kwasniewski tak ochoczo ta polityke Busha przejal jako swoja.

    To haniebne jak w Polsce atakuje sie Muzulman. Na obecnym poziomie rozwoju tej religii obcinaja niektorzy Muzulmanie na Bliskim Wschodzie (nie w UE) przestepcom dlonie, moze 5 rocznie. USA i Polska okaleczyly przez napasc na Irak tysiace niewinnych dzieci. Zarzucamy milczenie o Katyniu PRL-owi, ale sami milczymy o potwornosciach, za ktore wspolodpowiadamy w Iraku – powolujemy sie przy tym na zasade NKWD, ze cel uswieca srodki. Hussein jednak nigdy nie stanowil nawet jednego promila zagrozenia ze strony ZSRR, ani jego zbrodni. Pomijajac zupelnie, ze swe najwieksze zbrodnie popelnil Hussein przy pomocy USA.

    Jesli za symbolem Katynia stoja wartosciowe uczucia, to musza one obowiazywac takze w ocenie krzywdy jaka wyrzadzilismy Irakijczykom. Ocena naszej wspolodpowiedzialnosci za napasc na Irak mowi na ile maja wartosc nasze katynskie uczucia. Przypominam, ze polski papiez miesiacami walczyl przeciw tej napasci, ze Episkopat Niemiec i Episkopaty na calym swiecie – poza Polska – publicznie, takze w drukowanych w gazetach oswiadczeniach, wzywaly do niedopuszczenia do tej napasci. W przeddzien tej napasci pani senator przewodniczaca komisji senackiej USA d/s kontroli sluzb tajnych USA powiedziala w CNN, ze nie ma zadnych dowodow, czy uzasadnionych podejrzen, ze Hussein ma bron masowego razenia i zagraza innym krajom. Nie mozemy wiarygodnie twierdzic, ze nie wiedzielismy, ze Hussein nie zagrazal innym krajom – byc moze nie chcielismy wiedziec, ale to jeszcze gorzej.

    Ocena naszej wspolodpowiedzialnosci za napasc na Irak mowi na ile maja wartosc nasze katynskie uczucia.

  318. I stała się jasność…

    – Rodzinie nie jest na rękę takie miejsce pochówku jak Wawel – i daleko, i nieporęcznie, i w ogóle nie.

    – Marszałek Komorowski odciął się od decyzji w całej rozciągłości.

    Kto więc decyduje o ważnych sprawach w Polsce, koteczku?

  319. Myślę,że kardynał Dziwisz nie uszczęśliwił tą decyzją Rodziny Kaczyńskich. Miejsce całowicie obce charakterowi Pani Marii oraz Pana Profesora i Prezydenta .Bliżej ludzi ,życia ,zniczy ,ciepła które im było tak bliskie ,,,,, . Wawel to miejsce wyniosłe obciążone historycznym ciężarem gatunkowym a przecież Małżonkowie wyniośli nie byli .Ciekawe czy w takich zwyczajnych rodzinnych rozmowach wyrażali swoje życzenia przyszłego miejsca pochówku .? Zapytajmy Córkę Brata myślę ,że nie skłamią.

  320. A gdzie spocznie serce Prezydenta.
    Nie może być tak, że prezydent który z Krakowem nie miał NIC WSPÓLNEGO tylko Kraków zaszczyci.
    Uważam, że w Warszawie powinno przynajmniej serce zostać.
    Dobrym miejscem, z tradycją byłby kościół św.Krzyża.

  321. stary pisze:

    2010-04-14 o godz. 13:12
    Przegraliśmy w 2005r. Wtedy był siew, dziś zbieramy tego plony. A zaczęło się od red. naczelnego GW. Zresztą, prawie wszystkie media są odpowiedzialne za dzisiejszą Polskę. W mniejszym stopniu winię polityków, bo to nie oni kreują rzeczywistość i robią ludziom pranie mózgu. Mamy dziś w Polsce media polityczne. Jak w PRL-u mieliśmy jednego Urbana, tak dziś mamy ich bardzo wielu. Różnica polegała na tym, że Urban był nieszkodliwy.

  322. Wieloletnia nagonka na Prezydenta jak widac sie nie za bardzo powiodla czego dowodza wielotysieczne tlumy przed palacem. Trzeba wiec kontynuowac po smierci.
    Fragmenty artykulu o latach stanu wojennego i liscie/wniosku Urbana:
    „…Pierwszy z cytowanych dokumentów to półprywatny list Urbana do Lesława Tokarskiego, kierownika Wydziału Prasy, Radia i Telewizji Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z 1 stycznia 1982 roku. Dotyczy weryfikacji dziennikarzy (tak nazywano formalną ocenę dziennikarzy po wprowadzeniu stanu wojennego, której skutkiem było zwolnienie z mediów osób niechętnych władzy), a właściwie jest wnioskiem o niepoddawanie jej trzech kolegów rzecznika prasowego rządu z okresu jego pracy w tygodniku “Polityka” (Krzysztofa Teodora Toeplitza, Daniela Passenta i Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego). Miał to być rewanż za ich zasługi w walce przeciw “Solidarności”. Przy czym w przypadku dwóch pierwszych chodziło nie tylko o te jawne (czyli teksty sygnowane ich nazwiskiem), ale też o utajoną współpracę z władzami (opracowania dla władz, anonimowe teksty przeciwko związkowi)……i dalej… Oczywiście niepoddawanie części dziennikarzy upokarzającej procedurze weryfikacji miało być również inwestycją w przyszłość. W przypadku Toeplitza i Passenta z całą pewnością udaną. Obaj w okresie stanu wojennego wsparli piórem władzę ludową walczącą z “kontrrewolucją”. ”
    A tu fragmnet tekstu Pana Passenta w „Polityce”, 1982 roku
    “Zgadzam się z Urbanem, że wiarygodność pewnych ludzi, a także prasy po 13 grudnia wymagała, aby część aktywu odeszła, aby ludzie najbardziej krótkowzroczni i zacietrzewieni, którzy utracili poczucie rzeczywistości i stracili tę niezbędną dla dziennikarza kwalifikację usunęli się, niekoniecznie na zawsze, ale przynajmniej na czas otrzeźwienia i kaca.”
    Nie dziwota, ze powstawanie legendy tak boli. Tyle sie Pan napracowal zeby do tego nigdy nie doszlo. Metod rodem z PRL-u tez nigdy sie Pan nie wyrzekl i chociaz teraz nie da sie pozbyc niewygodnych dziennikarzy, zweryfikowalby Pan pewnie niejednego. A w nagrode ponownie w ambasadory.

  323. No i stalo sie,jak juz wczesniej pisalem ze ryzykowne jest
    chowac Kaczynskiego na cmentarzu.
    Pomnik Kuklinskiego jest notorycznie oblewany czerwona
    farba,to jego bylby obstrzony napisami(slynnym)
    spieprzaj dziadu.Strateg Jaroslaw to przewidzial wiec
    bedzie lezal bezpiecznie na Wawelu jak Krol.
    Malo tego, Jaroslaw wystartuje w wyborach prezydenckich
    i prawdopodobnie je wygra.Poprze go czarna sila przewodnia
    a tej jak wiadomo nikt w Polsce nie jest w stanie sie
    przeciwstawic.
    To bedzie ciekawy rok,pelen wrazen,blogowiczom z lewej
    strony o slabych nerwach radze zaopatrzec sie w alkohol.

  324. Dziwisz powiedział, że rodzina życzyła sobie pochówku prezydenta na Wawelu. To ja proponuję, żeby w zbliżających się wyborach prezydenckich brały udział wyłącznie rodziny kandydatów.

  325. Biorac pod uwage wydarzenia ostatnich dni, to historyczna porazka koalicji PiS-SO-LPR nie powinna byc dzis odbierana przez Leppera i Giertycha jako katastrofa czy tragedia…

  326. Co to demokraci, ktorzy wolaja, ze demokratyczny prezydent nie jest godzien spoczywac obok krolow? Toz ci krolowie za swe czyny dzis wyladowaliby w wiezieniu 🙂

    Niedorozwoj polskiej swiadomosci demokratycznej kaze nam widziec w Kaczynskim krola, tesknic podswiadomie do krola lub dyktatora, ktory zrobi za nas „porzadek”. Juz widze reakcje w UE, gdy w UE to zrozumieja … 🙂

    Kaczynski moze zostac pochowany na Wawelu tylko jako demokrata, inaczej zostanie pewnego dnia z tamtad usuniety, bo zaszkodzi polskiej demokracji zza grobu.

  327. A czy ten grobowiec na Wawelu to rodzinny będzie?

  328. @ Ted
    „To bedzie ciekawy rok,pelen wrazen,blogowiczom z lewej
    strony o slabych nerwach radze zaopatrzec sie w alkohol.”

    Choc nie jestem z lewej strony alkohol gromadzilem od dluzszego czasu. Celem bylo zalozenie dobrze zaopatrzonej piwniczki. Niestety obserwacja wydarzen w Polsce nie pozwalala na planowy przyrost zbiorow. Teraz to chyba jednak zaglada mej piwniczki.

    Pozdrawiam

    P.S. Mam nadzieje, ze rodzina nastepnego prezydenta nie zdecyduje o pochowku w piramidzie.

  329. Szanowny Panie Redaktorze…. nie zaczynałam czytania Polityki od Pana felietonów.
    Dzisiaj dziekuję Panu, za to co Pan mówi i pisze, dlaczego tak mało dziennikarzy jest Panu podobnych.

  330. Jedna z niewielu ludzkich i mądrych wypowiedzi o zmarłym
    http://wiadomosci.onet.pl/6597788,1,1,2,relacjetv.html

  331. Przeczytajcie pisze:
    2010-04-14 o godz. 10:36

    Lech Kaczyński nie jest symbolem co najwyżej fałszywką a autor którego pan cytuje nie umie liczyć. LK kończyłby w tym roku 61 lat więc w latach 60 miałby co najwyżej lat 10 a w 70 co najwyżej 20 czyli wtedy gdy Michnik Kuroń i Modzelewski wielokrotnie siedzieli w więzieniu. LK stał się doradcą i to raczej drugorzędnym Solidarności w roku 80 podczas strajków sierpniowych a wypłynął przy okrągłym stole. Takich doradców jak on było wielu. Dla mnie symbolem walki z PRL są właśnie trzej wcześniej wymienieni. A najbardziej z nich cenię Karola Modzelewskiego. LK Modzelewskiemu nie dorasta do pięt ani jako symbol ani tym bardziej jako człowiek.

    PS. karwoj8 pisze:
    2010-04-14 o godz. 08:30
    Jeżeli dla Wildsteina PRL nie był ojczyzną i chce z nim trwale zerwać to niech odda wszystkie świadectwa szkolne i dyplomy które uzyskał w PRL, zwróci kasę za wykształcenie jakie mu zafundował PRL, nie wpisuje w swoje CV lat życia które w PRL spędził. To będzie uczciwe i godne podziwu (oczywiście w kategoriach osobliwości). W przeciwnym razie to tylko durne gadanie nic nie znaczące. To tak jak reszta prawicy która nie uznaje PRL ale która bardzo chętnie sprzedaje wszystko co ten PRL wytworzył aby utrzymać przy życiu nieudany eksperyment pt. III RP.

  332. Decyzja KK o pochowku na Wawelu jest skandalem. KK daje do zrozumienia ze nie licza sie opinia publiczna. Wawel nalezy do calego kraju, jest symbolem kultury i histori calego kraju i powinny byc co najmniej konsultacje. Ale gdzie jest rzad i tymczasowy prezydent.
    W czasie gdy sytuacja sie zaostrza Tusk i Komorowski pochowali sie jak kundle do budy. A moze juz uciekli z kraju (jak Rydz) ze strachu przed KK i by uniknac zajecia stanowiska.
    Widac teraz czym jest tzw wladza. Wladza nie istnieje sa tylko urzednicy z pyskami przy korytach. Strach pomyslec co by sie stalo gdyby Lichtensztain na nas napadl.

  333. Małpy, a mianowicie szympansy, mają szacunek dla swoich zmarłych (widziałem w telewizji). No, ale my nie małpy, lecz… ludzie.

  334. Aby was Polacy szanowano musicie szanowac siebie samych… Wszystkie negatywne komentarze przekraczaja wszelkie granice humanitarne… Czy nie rozumiecie,ze ta tragedia ma glebsze znaczenie dla was niz tylko „wypadek samolotowy”. Pomyslcie glebiej jako prawdziwi patrioci i przestancie opluwac sie wzajemnie. Czy tylko tragedia i ciezkie czasy lacza was ? Juz najwyzszy czas w pokojowych warunkach zjednoczyc sie, szanowac sie wzajemnie i pozwolic przywodcom waszego Panstwa kierowac wami. Kazdy wybrany przywodca Panstwa wie co ma robic i tak czynil wasz Przywodca. Wawel i miejsce przy Jozefie Pilsudskim bedzie najbardziej odpowiednim miejscem spoczynku RIP Prezydenta Kaczynskiego i Pierwszej Damy Marii Kaczynskiej. Ci co nie rozumieja tego zrozumia z czasem.

    Moje szczere kondolencje dla calego Narodu Polskiego !!! W tej tragedii wszyscy jestesmy Polakami jak powiedzial Prezydent Barack Obama !!!

    Czesc Pamieci tym co stracili zycie razem z para Prezydencka. Czesc Pamieci Ofiarom Katynia !

  335. Panie redaktorze, co do wycieczek szkolnych w kryptach wawelskich, to idac za pana tokiem rozumowania trzeba z nich usunac szczatki Michala Korybut Wiśniowiecki czy August II Mocny (twórca upadku I Rzeczpospolitej), bo co powiedziec tym dzieciom odwiedzajacym krypty o tych kròlach ?

  336. Pokłosie katastrofy pod Katyniem

    Jej przesłanki są jak zwykle w takim przypadku wieloelementowe. Jak dotychczas spotkałem się w tv z jedną rzeczową i rozumną wypowiedzią jakiej udzieliła małżonka Szmajdzińskiego. Cała reszta wypowiedzi jest niegodna uwagi świadcząca o tym, że samozwańcze i egoistyczne elity polskie wywodzące się z solidarnego pnia nie dorosły do pełnienia tej funkcji. A sformułowanie w onecie, że Justysia dalej fruwa w chmurkach jest po prostu infantylne.

    W historii solidarnej Polski mieliśmy wiele tragicznych katastrof lotniczych, drogowych i budowlanych, wszystkie one miały wspólny mianownik jakim jest niekompetencja i przekonanie o swojej wyjątkowości na bazie głębokiej wiary religijnej umacnianej tym wszystkim, co ma chociażby drobne znamię postkomunizmu. Generalnie wszystkie katastrofy, o których mówimy powstały na fali przekształceń politycznych, wskutek których dokonano gwałtownej i bolesnej wymiany pokoleniowej kadry kierowniczej na merytorycznie gorzej przygotowane, mniej doświadczone i bardziej nasycone fanatyzmem politycznym, który próbuje się pokrywać hasłami źle rozumianego patriotyzmu, od którego rządzące opcje odstąpiły w ogóle, nie tylko w swym działaniu ale i głoszeniu. Dopiero przyczynienie potwornego dramatu polskiemu narodowi przypomniało o konieczności odwoływania się do patriotyzmu i bycia razem. A chciałoby się powiedziec do bycia razem, z kim i w czyim interesie?

    Tak jak ludzki wymiar dramatu smoleńskiego nie budzi żadnych zastrzeżeń, religijna wymowa jest naturalnym odruchem serca, tak polityczny kontekst tych wszystkich wydarzeń jest straszny. Jest to prawicowa historia polityczna prowadząca polski naród kamieniami miliowymi od katastrofy do katastrofy. Odziane to wszystko jest kościelnymi sztandarami i uwznioślane modłami oraz złoconymi ornatami prowadzącymi nas w ciemność.

    Zamiast karmić nas nadzieją, perspektywami i szansami na nowe i lepsze życie, elity samozwańcze zafundowały Polsce niesamowity czyściec polityczny w ramach, którego wyzuły nas z praw własności i zmusiły do ucieczki z kraju w poszukiwaniu pracy i chleba. Polska została gospodarczo rozbita, pozbawiona części swej suwerenności. Moralny upadek zatriumfował nad realistycznymi i twórczymi ambicjami. Popadliśmy w kolosalne zadłużenie i kryzys. Perspektyw wyjścia z tej obłąkańczej polityki polskiego dramatu zbudowanego na antykomuniźmie nie ma. Przy pomocy KK i Watykanu oraz zachodnił sił, które się zdrowo obłowiły na polskim dramacie proponuje nam się dalszy ciąg nieustających klęsk narodowych w aureoli mesjanizmu i martyrologii narodu polskiego. Jedyne i zauważalne kroki przejawiają się w fanatycznym rzucaniu się w minioną historię, nota bene zawinioną przez siebie.Te modły nad grobami katyńskimi miały nobilitować elity i uprawomocnić ich mandat do rządzenia krajem, kiedy widzimy nader wyraźnie, że nie potrafią one godziwie zadbać o narodowy interes ale także swój własny los.

    Żeby nie być gołosłownym wróćmy do przypadku katastrofy Smoleńskiej. Katastrofy spowodowanej przez polskie elity prawicowe, które za swój fanatyzm i ignorancję po raz kolejny zapłaciły najwyższą cenę. Okazuje się więc, że pilegrzymka do Katynia była źle przygotowana i zorganizowana w iście kawaleryjski sposób z ułańską fantazją. Wyjazd do Katynia nie miał alternatywnych wariantów na okoliczność zmian pogodowych lub innych niesprzyjających okoliczności zewnętrznych. Pielgrzymka do Katynia miała charakter święty, nieodwołalny, na zasadzie nie będzie „wróg pluł nam w twarz”. Prezydent miast w niej pełnić funkcję koncyliacyjną i rozumnego oraz odpowiedzialnego organizatora zajął postawę jedynie słusznego nawiedzenia i prezydenckiego dyktatu zmierzającego do tragicznego końca niczym piękny motyl w swym ostatecznym locie ku oczyszczającemu ogniowi.

    Przyjrzyjmy się na chwilę technicznym aspektom tragicznego lotu. W 1990 roku nowe już władze zakupiły dwa samoloty Tu-154M o bocznych numerach 1 i 2. Numer 1 uległ rozbiciu. Jest to samolot o masie 43,5 tony, posiada on 180 miejsc pasażerskich, jego prędkość minimalna wynosi 235 km/h. Jak więc widzimy jest to swoisty czołg powietrzny o bardzo dużej prędkości przyziemiania ze zbiornikami paliwa umieszczonymi w skrzydłach, co wymaga znacznie wcześniejszego podejmowania decyzji o przeziemianiu oraz uniemożliwia wykonywanie manewrów samolotem na niskiej wysokości o charakterze gwałtownym i nieprzewidzianym.Taki samolot stanowi swego rodzaju bombę, która musi być nadzwyczaj precyzyjnie z dużej odleglości i w płynny sposób naprowadzana na oś lotniska z uwagi na jego ograniczoną sterowność z uwagi na sporą masę i dużą prędkość lądowania.

    Podczas gdy samolot był jeszcze w Warszawie Rosjanie poinformowali polską stronę o warunkach meteorologicznych uniemożliwających przyjmowanie tam samolotów. Przypuszczać można, że Polacy zlekceważyli te informacje sądząc ,iż strona rosyjska rozpoczyna grę uniemożliwiającą rozpoczęcie uroczystości w Katyniu. Dlatego nikt nie będzie mówił polskiemu Prezydentowi, gdzie ma on lądować, a w szczególności Rosjanie. A przecież można było sprawdzić warunki meteo drogą satelitarną by uzyskać potwierdzenie rosyjskich informacji. W tej sytuacji lot powinien zostać bezapelacyjnie odwołany do czasu poprawy warunków panujących nad lotniskiem Siewiernyj w Smoleńsku. Nie przyjęto także informacji o wskazaniu lotnisk zapasowych w Moskwie i Mińsku. Polska załoga, którą przekonał Minister Obrony, że potrafią latać na wrotach od stodoły, postanowiła jak ten ptaszek śliczny pofrunąć na modły do Katynia. Na modły, które kilka dni wcześniej odprawił Tusk z Putinem.
    No, ale tamte konkurencyjne modły się nie liczyły, ważne były modły prezydenckie przed ponownym podejściem do kampanii wyborczej.

    Rosyjska strona twierdzi, że dla tamtejszego lotniska wymagana jest widoczność przy podejściu do lądowania na odleglość 5 kilometrów. A ta odległość wynosiła faktycznie 500 metrów, w związku z tym rosyjski kierownik lotów zaproponował odejście maszynie na lotnisko zapasowe, co godzinę wcześniej uczyniono z rosyjskim Iłem 62, który na swoim pokładzie wiózł odpowiedników polskiego BOR-u,dzięki temu żyją oni. A trzeba podkreślić, że Rosjanie znacznie lepiej znali swoje lotnisko aniżeli Polacy, mimo to nie zdecydowali się na podejście do lądowania. Polacy, niezalenie czy wskutek nacisków czy też presji sytuacji, postanowili za wszelką cenę wylądować i pokazać ruskim co Polak potrafi. I pokazali.

    Hipotetyczny przebieg wydarzeń był następujący. Polacy nie weszli na kierunek pasa, ponieważ nie mogli go dostrzec. Czterokrotnie podchodzili na kierunek lądowania obniżając wysokość lotu by zlokalizować wizualnie położenie drogi lądowania. Jednocześnie stale zawężali pętlę wokół lotniska co ograniczało ich pole manewru. Przy czwartym nalocie znajdując się zbyt nisko ziemi, zahaczyli podwoziem o wieżę metalową zwaną radiolatarnią, co zapewne spowodowało uszkodzenie podwozia i gwałtowną zmianę kierunku kursu, z której już nie dało się maszyny wyprowadzić. Uderzenie w ziemię nastąpiło 200 metrów od początku pasa leżącego na kursie Wschód-Zachód po linii pod kątem ostrym przecinającej ten pas.W załączeniu przekazuję informację pokazującą ostatnie chwile lotu maszyny: http://freeisoft.pl/?p=26576&cpage=1#comment-2523

    Niektórzy sugerują, że pilot mógł jeszcze wyprowadzić maszynę nie przechylając jej na prawo podczas zwiększenia ciągu silników. Nie wiadomo jednak czy przechył maszyny nastąpił wskutek uderzenia w wieżę czy wskutek manewru pilota.Tak czy inaczej jest to ewidentnie błąd ludzki powstały na bazie wręcz karygodnej organizacji wylotu.

    W ostatnim dwudziestoleciu mieliśmy bardzo wiele katastrof lotniczych, z których nie wyciągnięto wniosków, a główną z nich jest brak stosownego nalotu dla pilotów, czyli brak doświadczenia wynikający z młodego wieku pilotów i stawianie ich w sytuacjach przerastających ich możliwości. Wszystko to wynika z przyjętej koncepcji politycznej przepompowywania w budżecie środków publicznych do prywatnych kieszeni i stałym oraz morderczym poszukiwaniu oszczędności dla ciągle rosnących potrzeb kapitałowych prywatnego sektora. Rzutuje to na degradację wszystkich sektorów naszego życia łącznie z lotnictwem, górnictwem, służbą zdrowia i pozostałymi.

    I nie pomogą tutaj najbardziej dęte słowa najgorszego polskiego premiera wyekspediowanego za granicę, który zapewnia nas, że dzięki Unii jesteśmy tacy silni, zwarci i gotowi w obliczu zafundowanego nam dramatu. Jest to jawna drwina i polityczna wydmuszka wobec polskiego narodu.

    Nie napawa też optymizmem wyznaniowy model państwa polskiego, w którym wszyscy politycy prawicy wraz z generalicją szlifują kolanami katedralne posadzki. KK nie rozumie swej usługowej roli wobec społeczeństwa przechodząc na pozycje władzy świeckiej. Zarządza dobrami narodowymi, przejmuje majątek skarbu państwa, poszerza sferę wpływu na materialne fundamenty państwa. Umacnia swą pozycję poprzez ustawianie się w pierwszych szeregach rządzących. On bierze co łaska od urodzin, chrzcin, bierzmowania,ślubu i śmierci. Decyduje byle kapciowy kościelny lub polityczny neofita, kto ma z naszymi pradziadami leżeć na Wawelu. Jeden stęka, drugi kwęka. Boże miej litość nad nami i elitami z łaski Ducha Świętego.

    Nie umiemy nawet ogłosić poprawnego terminu żałoby narodowej.Oto kolejny kapciowy kandydat na prezydenta ukazuje nam swą sprawność intelektualno-organizatorską. I takim to sposobem dziwiszowy stryjek zamieni nam jednego na drugi kościelny kijek. Płaczmy zatem i rozpaczajmy póki czas, bo kiedy odezwie się głos dzwonu Zygmunta,to wówczas może paść pytanie komu on bije? Czyż nie jest to tak, że im więcej modłów tym mniej myślenia? I nikomu do tego prawa odmówić nie można. Rządzący jednak winni twardo stąpać po ziemi, a nie latać w obłokach i liczyć na cuda.

    Jakimś dziwnym trafem wraz tymi smutnymi wydarzeniami zbiegła się w TV emisja filmu o śmierci Sikorskiego w interpretacji Baliszewskiego. Sikorski zginął również w tragicznej jak na owe czasy katastrofie w Gibraltarze. Sikorski był przeciwnikiem przegranych piłsudczyków mających swój udział we wrześniowej klęsce. Swoich wrogów, w liczbie 600-set, posadził w obozie na wyspie But, gdzie zamyślali oni jak się pozbyć swego ciemiężcy. Stworzyli organizację Wojsko i Niepodległość, i w ramach akcji określonej kryptonimem „Mur” dokonali mordu w Gibraltarze na Sikorskim oraz osobach towarzyszących po czym zrealizowali mistyfikację katastrofy lotniczej. Byli to jak por.Łubieński ofcerowie powiązani z CIA oraz liczne grono polskich oficerów pracujących dla brytyjskiego wywiady wojskowego. Klamrą spinającą te dwa wydarzenia jest Katyń i walka o przejęcie dokumentów stanowiących dowody rosyjskiej winy, przejęte i przewożone przez Sikorskiego.Sikorski musial zginąć, ponieważ wszystkim stał się niewygodnym i niebezpiecznym.

    Kontynuując ów mistyczny wątek przypisywany przez niektórych obecnym wydarzeniom warto jest przypomnieć wydarzenia z Gruzji.Jedna z gazet pisze ,co następuje:
    ” W wyemitowanym miesiąc temu „fałszywym” reportażu TV podano informację o śmierci Lecha Kaczyńskiego.
    Audycja, która miesiąc temu wywołała popłoch wśród Gruzinów, opowiadała o ataku Rosjan na Gruzję. W wyniku inwazji śmierć miał ponieść prezydent Gruzinów Micheil Saakaszwili.

    Co ciekawe – w filmie poinformowano też o wybuchu lecącego na pomoc Gruzji samolotu Lecha Kaczyńskiego. Zasugerowano, ze za zamachem na prezydenta RP stoją Rosjanie.

    Komentatorzy twierdzili wówczas, że za emisją programu, stylizowanego na prawdziwy reportaż z bieżących wydarzeń, odpowiedzialne są gruzińskie władze, pragnące na podstawie informacji wywiadowczych przestrzec przed imperialnymi planami Rosjan.”

    Stąd też by wyjaśnić podnoszone wątpliwości pojawiające się wokół tej katastrofy muszą zostać dogłębnie zbadane wszelkie jej okoliczności nie tylko w Smoleńsku ale i w Polsce. Jest to katastrofa o zbyt głębokim wymiarze dla Polski by zamknąć ją milczącymi modłami.Tutaj nie wystarczy odniesienie, że „ktoś jak żył tak i umarł”. Nie zadowalają przemiany grzesznika w świętego o krok od beatyfikacji. Tutaj jest potrzebna twarda i bezwzględna ocena faktów materialnych. Muszą być jasno i przy otwartej kurtynie wyjaśnione wszelkie okoliczności zaistnialej katastrofy.Trzeba ludziom jasno powiedzieć,czy był to rezultat głupoty, gry politycznej czy zbrodni.

    Zaskakujący jest ten wspólny front pojednania z Rosją zarówno ze strony Tuska jak i w niewygłoszonym wystąpieniu katyńskim Kaczyńskiego. Chcę jednak podkreślić ciągle agresywne akcenty w wystąpieniach Abp Płoski, Kaczyńskiego a także samego Tuska. Momentami odnosi się wrażenie jak gdyby to ktoś wymusił na nich tę konieczność pojednania się. Niezależnie od prawicowych skłonności, domniemań i żalów, Polsce jest potrzebne długofalowe porozumienie i pojednanie się z Rosją.Taki jest strategiczny interes Polski uwikłanej w zachodnie relacje obciążone głównie kosztami.
    _________________

  337. jurek pisze:
    2010-04-14 o godz. 13:50

    Nie ma czegoś takiego jak wspólna historia Polski i Kościoła. Jest tylko historia dojenia Polski przez Kościół.

  338. Chowaja tam gdzie zyczy sobie bizantyjski dyktator z PiS i przedstawiciel oligarchii watykanskiej – korzystaja z stosownego milczenia rzadu Polski, ktory szanuje swoja tradycje. Pochowek prezydenta, ktory mial 12% poparcie w spoleczenstwie, zadnych szans na ponowna elekcje,ktory byl izolowany na calym swiecie, ktory lamal prawa czlowieka odnosnie homoseksualistow, byl polecznikiem kary smierci, MIAL NOTES w ktorym mial zapisana Stokrotke -Olejnik -demokratyczna dziennikarke – tego dzsiaj chowamy na oczach swiata w skarbie pokolen Polakow, ktorzy byc moze byli kontrowersyjni, ale znal ich caly swiat i w jakis sposob zajeli panteon polskosci i historii europejskiej. Wstyd, dla pilsudczykow, ktorzy akurat maja inne pojecie jak byly prezydent, o suwerennosci Polski. Mozna sie spierac o Unie Europejska, ale Kaczynski obok Pilsudzkiego -akurat bardzo NIE.

  339. Kardynał Dziwisz wzywa rodaków, tj. owieczki swoje, do jedności wokół jego decyzji o pochówku prez. Kaczyńskiego na Wawelu – red. Passent twierdzi, że ta jedność narodowa jest niemożliwa.

    Wyobraźmy sobie, że Lech Kaczyński sprawuje swój urząd przez 4 i pół roku w tak wyśmienity sposób, pomijam szczegóły bo może trudno sobie komuś to wyobrazić, osiąga ogromne sukcesy na polu międzynarodowym, jest autorem kilku wiekopomnych ustaw, doprowadza do zgody między rządem i opozycją, staje się typowem ojcem całego narodu, w wyniku tego jego popularność przekracza wszelkie poprzednie notowania dla tego urzędu i zmierza on do bezapelacyjnej reelekcji w I turze zbliżajacych się wyborów … i ginie w sposób może nawet mniej symboliczny niż w trakcie podróży na Cmentarz Katyński. Wtedy red. Passent nie odważył by się napisać o decyzji kardynała – „wykonał krok, który jedności nie sprzyja, ponieważ prezydentura Lecha Kaczyńskiego budziła wiele kontrowersji i sporów”.

    Polska jest niestety podzielona. Może nie tak politycznie jak przed i po wprowadzeniu stanu wojennego 1981 roku. Może nie tak religijnie podzielona jak przed najazdem szwedzkim w XVII wieku. Ale jest ten podział niebezpieczny. I dla dobra Polski zupełnie niepotrzebny.

  340. @Piotr Kraczkowski 04/14 15:16

    Szanowny Bloger zagalopowal sie nieco w swojej obronie mahometan. Malo bowiem ktora religia jest wyznaniem rownie agresywnym czego historia dostarcza liczne dowody. Przypomne tylko pareset lat tureckiej agersji na Balkany i Europe poludniowa (bitwa wiedenska) i nasze Kresy Wschodnie (Cecora), podboj polwyspu iberyjskiego przez Arabow czy w latach nowszych atak na samolot PanAm w Anglii , pacyfikacje Serbow w Kosowie czy atak na WTC w Nowym Jorku.

  341. M.F. Troche szacunku dla opinii innych. Stawiasz się ponad narodem, który jest głupi i nie wie, kogio ma czcić jako bohatera. A zmarły nie szanował narodu, który kilkakrotnie wzywał go np. poprzez parlament do podpisania Traktatu Lizbońskiego, a prezydent nie i nie. Nie mówiąc o tym, jak próbował wespół z bratem przyprawiać temu narodowi gęby agentów UB/SB, tym samym ludziom, ktorzy teraz w stadnym pędzie gnaja, żeby mu oddac hołd. Ktos to rozumie? Czy to może tylko ppotrzeba igrzysk? Jacy my jesteśmy dziwni, takie dzieci, które myslą wyłącznie emocjami. Ale o ile Polakom się nie dziwię, bo znam ten naród trochę (lubi żałować intensywnie, ale krótko i jest bardzo powierzchowny w myśleniu), to nie rozumiem, co ma tu robic prezydent Obama. Nie za duży splendor? Ma poczucie winy, że nie śp.pamieci Kaczyńskiemu wysłał to zaproszenie, lecz premierowi Tuskowi?

  342. M.F. – postcriptum – nie wiem, kim jesteś, Polakiem (twoja polszczyzna jest poprawna) czy kims obcym, na to wskazuje zaimek „was”. Ale nie pouczaj nas, jak mamy sie zachowywać i co mamy czuć.

  343. Szanowni Blogowicze!
    Jest 16:42, wszedłem na blog i jak zwykle zaczynam czytać od tyłu, od najświeższego komentarza. Ku mojemu zdziwieniu nie widzę głosu podzielającego moja opinię. Są protesty, oburzenie, właściwie cała gama reakcji.
    Powtarzam dlaczego wg mnie wybrano Wawel
    1. Prezydent USA zdecydował się na gest korzystny dla Stanów Zjednoczonych. Takie przedsięwzięcie z punktu widzenia logistyki jest do zrealizowania w tak krótkim czasie jedynie na Wawelu. A do tego szansa odwiedzenia Auschwitz.
    2. Kościół, oczywiście dostał propozycję „not to be rejected” ale ją zaakceptował, bo marketingowo wygrywa. Kardynał Dziwisz nie musi mówić o wszystkich okolicznościach.
    3. Jarosław Kaczyński wie, że grób brata jest najbezpieczniejszy na Wawelu. Wie ile niewygody będzie miała rodzina, wie, że PIS traci, ale wybrał opcją najlepszą ze złych.
    4. Platforma ustami M. Boniego mówi o życzeniu rodziny ale zaciera ręce. Dla PO wizyta tylu znakomitości jest bezcenna. Polska na ustach całego świata kiedy rządzi Tusk! Film o Katyniu wyświetlany, zatem bolesna prawda rozpowszechniona. Czy można sobie wymarzyć lepszą sytuację? To se ne vrati panove!

    A kto straci zapytacie? A straci Lech Wałęsa i to jest chichot historii, która odbyła się na moich oczach.
    Serdeczne pozdrowienia!

  344. Bobola pisze:
    2010-04-14 o godz. 16:54

    „@Piotr Kraczkowski 04/14 15:16

    Szanowny Bloger zagalopowal sie nieco w swojej obronie mahometan. Malo bowiem ktora religia jest wyznaniem rownie agresywnym czego historia dostarcza liczne dowody.”

    Wyznawcy zadenj religii nie maja na smieniu tylu zbrodni co chrzescijanie: dwie wojny swiatowe i holocausty na Zydach, na 55 milionach Indian, kolonializm, niewolnictwo, rasizm najgorszego rodzaju, nietolerancja religijna, bomby atomowe na autobusy i kawiarenki uliczne w Japonii, celowe bombardowanie malych dzieci w niemieckich miastach, nieskonczona ilosc wojen w Europie, w tym wiele „religijnych” itd. itp. Lista nie zna konca.

    Wyznawcy islamu to w porownaniu z chrzescijanskimi bestiami lagodne baranki.

  345. gregor z USA pisze:

    „pyta Pan co z Jaruzelskim i Kwaśniewskim? ano nic, żyją i mają się dobrze, po co ich chować? a dlaczego nie będą na Wawelu? bo miliony nie wylegną na ulice jak umrą, bo nikt nie będzie stał w 7-godzinnej kolejce (która nie maleje od kilku dni) żeby przed nimi uklęknąć, bo się nie pofatygują prezydenci mocarstw, by złozyć im hołd, bo nie będzie żałoby na całym świecie”…

    Gregorze z USA, nie potwierdzaj prześmiewczych opinii o możliwościach intelektualnych polonii z USA, tylko pomyśl, ilu ludzi wyległoby na ulice, gdyby TYLKO prezydent Kaczyński zginął w katastrofie samolotowej, ilu – gdyby zmarł śmiercią naturalną podczas swojej kadencji, a ilu – gdyby zmarł, nie będąc już prezydentem…

  346. Jaki pan śmie wspominać Jaruzelskiego w tym zestawieniu. To był rosyjski prezydent o ile w ogóle można go nazywać prezydentem.

  347. Jestem warszawiakiem i wbrew podejrzeniom większości krakusów nie zależy mi na tym, żeby Kaczyński spoczął na Wawelu. Powązki dla rodowitego warszawiaka byłyby w sam raz.
    Ale nie ukrywam, że oburzenie wokół tej decyzji i obelżywe komentarze budzą moja irytację. No bo znowuż…co z tego, że wawel..że królowie? To też byli ludzie z krwi i kości, mieli swoje wady i prawdopodobnie nie grzeszyli wzrostem. Mieli też swoich zwolenników i przeciwników.
    Lechowi Kaczyńskiemu nie można odmówić patriotyzmu, odwagi i charakteru. Mimo nagonki medialnej potrafił wygłaszać niemodne poglądy, nie uginał się też pod presją zagranicznych polityków tak jak Tusk…za co go dzisiaj cenią. A tak na marginesie – koncepcja pochówku Piłsudskiego na wawelu wcale nie spotkała się z jednomyślną akceptacją narodu ( w tym części kleru). Ale kto o tym dziś pamięta? Podsumowując Panie Danielu – każdy mit ma bardzo prozaiczne korzenie, a każdy bohater ze stron historii był człowiekiem.

  348. Lizak pisze:
    2010-04-14 o godz. 16:36

    Za czasow Sikorskiego nie bylo jeszcze CIA 🙂 Powstala w 1947 r.

  349. Na śmierć prezydenta Kaczyńskiego
    Mediom
    Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,
    będąc zgodni ze stadem, z rozumem w konfilikcie,
    dzisiaj lekko pobledli i trochę stropieni,
    jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!

    Nie potrzeba łez waszych , komplementów spóźnionych
    Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,
    dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny
    wasze żarty i kpiny, wylewane przez szkło.

    Bo pamięta poeta, zapamięta też naród
    wasze jady sączone, bez ustanku dzien w dzień.
    Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru…
    Karlejecie pętaki, rośnie zaś Jego cień!

    Od Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy.
    Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem
    jedzie kondukt żałobny, taki skromny choć krwawy.
    A kraj czuje – prezydent znowu jest w swoim mieście

    Jego wielkość doceni lud w mądrości zbiorowej.
    Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą
    Na kolana łajdaki, sypać popioł na głowe
    Dziś możecie Go uczcić tylko wstydu minutą!

  350. Panie Redaktorze

    Jestem szczerze wdzieczny za Pana troske by decyzja pochowku Prezydenta Kaczynskiego na Wawelu nie zaszkodzila jak to Pan napisal Pamieci Prezydenta Kaczynskiego.

    Zostawmy to jednak moze historii i przyszlym pokoleniom. Dyskusje rownie burzliwe jak obecna mialy miejsce wczesniej. Podjete wtedy decyzje wydaje mi sie nie zaszkodzily legendzie Marszalka czy glorii Noblisty.

    Osobiscie nie wiem czy to wlasciwe rozwiazanie ale rowniez nie szukam podtekstow lub winnych, wstrzymuje sie tez od oceny bo nie pora na to. Natomiast wszystkie publiczne manifestacje takie jak na przyklad pod Kuria Krakowska uwazam za skandal w trudnym okresie Narodowej Zaloby.

  351. Wydrukowałem wiersz Marcina Wolskiego
    Na śmierć prezydenta Kaczyńskiego
    Mediom
    wiersz ten był do tych co tak podle i kłamliwie opisywali rodzinę Prezydencką
    a do takich przede wszystkim należą Paradowska i Miecugow, ale czytając Wasze wpisy zrozumiałem, że wyuczyli Oni jeszcze kilka osób które też muszą przeczytać i zastanowić się nad jego treścią.
    Bardzo przepraszam że Was przeceniłem oczekując przeczytania ze zrozumieniem.
    Napiszę krócej :
    Głupota to więzienie, z którego nigdy się nie wychodzi. Nie ma zwolnień za dobre sprawowanie, każdy kibluje tam na dożywociu.
    Stephen King, „Blaze”

  352. Człowiek, który pełnił najwyższe stanowisko w państwie, który zginął na służbie tego państwa, jest chowany na Wawelu. To jest taka tradycja. Ostatnim takim człowiekiem był generał Sikorski i tak się właśnie stało. Ja wiem że wrogów Kaczyńskiego szlak trafia, bo za sto lat nikt o nich nie będzie pamiętał, a Kaczyński zostanie zapamiętany na długo. Zawistni ludzie jak Passent nie mogą tego zdzierżyć.

  353. Gdyby Pan Lech Kaczyński zmarł śmiercią naturalną nikt by nawet nie pomyślała o Wawelu. Pomysł o pochówku na Wawelu wynika tylko i wyłącznie z faktu śmierci Pana Prezydenta w katastrofie lotniczej. W normalnych warunkach nikt by nie wpadł na tak skandaliczny pomysł.

  354. Megalomania, tromtadracja i żałosny ekshibicjonizm. Tyle mogę powiedzieć o zgodzie rodziny na pochówek na Wawelu poprzedzonej bezczelną propozycją Dziwisza. Do tego dochodzi tradycyjne tchórzostwo świeżo nawróconego Tuska, który powinien był tupnąć nogą i pokazać biskupowi jego miejsce w szeregu. Teraz pozostanie już chyba tylko beatyfikacja. Jak im nie wstyd?!

  355. Gratuluję, Panie Danielu. Zebrał pan tutaj sporą gromadę ludzi, którzy posługują się językiem nienawiści. Można się pięknie różnić, ale pana fani zebrani tutaj w większości tego nie potrafią. Ilość obrzydliwych i nikczemnych epitetów pod adresem bliźnich świadczy o prymitywnej i ślepej nienawiści o którą – o dziwo – oskarża się atakowanych. Z lektury powyższych komentarzy wynika, że w znacznej mierze są to głosy ludzi pozbawionych szerszego spojrzenia na rzeczywistość społeczną, polityczną, ludzi niedokształconych lub zbyt leniwych, żeby zadać sobie trud dokładniejszego zbadania rzeczywistości.. Polityka często stwarza rzeczywistość symulakryczną, po której może i łatwiej jest się poruszać, ale dalekie jest to od prawdy.. Polityka Kaczyńskich przed nieudanymi negocjacjami POPiSu była oceniana jako dość racjonalna, patriotyczna, może zbyt mocno akcentująca elementy rozliczeniowe, ale była to polityka społecznie akceptowana a partia PiS była traktowana jako potencjalny partner koalicyjny z ciut bardziej otwartą, również postsolidarnościową partią PO. Fiasko wyborcze PO i następująca po nim bolesna prestiżowa porażka Donalda Tuska rozpoczęły nieszczęsny dla Polski etap polityki brudnej. Cała kadencja Lecha Kaczyńskiego była jednym wielkim atakiem na jego osobę, niezależnie od tego, czego by nie powiedział lub nie zrobił. Stworzono (i pan również, panie Danielu) rzeczywistość symulakryczną, w której światłość jest tylko po jednej stronie. Tłumy Polaków przed Pałacem Prezydenckim to rzeczywiście wypadkowa wielu tendencji – skłonności Polaków do jednoczenia się wobec tragedii, żalu po stracie liderów sfery politycznej, militarnej, etc., szoku wobec skali tragedii ale również czegoś, co można nazwać docieraniem do prawdziwego oblicza ludzi, których Polacy nie znali. Ten wizerunek pp. Kaczyńskich oczywiście z gloryfikowanego wróci do poziomu normalności za jakiś czas, ale właśnie- do poziomu NORMALNOŚCI, a nie fałszywego obrazu, stwarzanego w bezpardonowy sposób. Resztki tego nurtu są aż nadto widoczne w powyższych komentarzach. Uważam, że historia Polski pójdzie w zupełnie nową stronę po pochowaniu Pary Prezydenckiej na Wawelu. Oczywiście można się z decyzją nie zgadzać, krzyki były zawsze i zawsze takie będą, już widzę niesłuszne protesty po śmierci Lecha Wałęsy. Ale historia pokazała, że może się tak zdarzyć, że ktoś nawet niepopularny, lub, jak w przypadku Lecha Kaczyńskiego „zrobiony” niepopularnym w jednej chwili staje się bohaterem lub symbolem.. Że zdarzenia potrafią potoczyć się niespodziewanie a okoliczności uczynią niejedną sytuację „kontrowersyjną”. Dlatego sądzę, że możecie się mylić, zakładając, że Naród w referendum nie zgodziłby się na pochówek na Wawelu. Czucie i wiara… coś wam to mówi? Nie stójcie ze szkiełkiem, kiedy być może ci ludzie płynący ulicami Warszawy uznają wyższość tragicznych zdarzeń nad waszym malkontenctwem. Może trzeba powstrzymać święte oburzenie i rozpocząć – już w pokoju i wyrozumiałości – spór z poglądami, które wam nie pasują. Może ten nowy, trudny symbol na Wawelu będzie punktem zwrotnym w naszym myśleniu o bliźnich, o ludziach mających odmienne poglądy? Może nie powinno być wstyd temu, kto utożsami się z patriotyzmem Lecha Kaczyńskiego? Chciałabym zamiast kartofli, kurdupli, borubarów i innych podłych (kto zaprzeczy?) inwektyw usłyszeć punkt po punkcie rzetelną polemikę z poglądami zmarłego prezydenta. Pomyśleliście o tym? Ktoś w ogóle zna te poglądy, czy po prostu „Kaczyńscy siali nienawiść”? Ktoś wie w ogóle, że prócz królów chowano na Wawelu wojewodów, królewskie dzieci, trzecie żony, zakonników i wielu innych, nie będących nawet symbolami czegokolwiek, co najwyżej wysokiej umieralności w XVII i XVIII wieku? Chciałabym może naiwnie ale z nadzieją doczekać czasów, gdzie ludzie zrozumieją, że w jednej krypcie mogą spocząć ludzie, którzy kochali ojczyznę choć mieli jej różne wizje a co za tym idzie, mieli swoich zwolenników i przeciwników. Przestańmy traktować tę kwestię w kategorii „nie leży tam bo nie jest jednym z naszych”. Nie był „wasz” ale historia spłatała WSZYSTKIM figla i w jednej chwili nadała mu rangę symbolu. Nie zaprzeczajcie, że tak nie jest tylko popatrzcie jak to odbierają ludzie, którzy w najbliższych wyborach (włączając w to prawdopodobnie i mnie) nie zagłosowaliby na Lecha Kaczyńskiego. Napisałam już wystarczająco dużo, żeby nie zostać odebraną jako prawicowa oszołomka czy moher (też obraźliwe, ale przecież to wolno!?!). Zakończmy mowę nienawiści! Jarosław Kaczyński, który teraz po ludzku cierpi, bo jest człowiekiem, czego tu obecni nie zauważyli (choć zauważają np. to wszyscy liderzy PO, którzy zachowują się bardzo z klasą), jest politykiem tak jak inni i znów ocenią go wyborcy a później historia. Jeśli musicie pluć, plujcie po pogrzebie jeśli wciąż nie będziecie rozumieć. Teraz jesteście DOKŁADNIE jak ci, którzy protestowali przeciw złożeniu ciała Czesława Miłosza na Skałce. Tacy sami. Wstyd.
    Panie Danielu, ma pan szansę, by powiedzieć ludziom, dla których jest pan autorytetem – zajmijmy się pracą z żywymi, szanujmy zmarłych; legendy i mity powstają często poza naszą wolą. Nie musicie wyznawać mitów, które was nie dotyczą, budujcie własne.

  356. Drogi Panie,
    Z trudem przeszedłem już przez pierwszy akapit pańskiego wpisu. Wymyślił Pan sobie jakieś paradygmaty – póki co, zupełnie wyalienowane z tego, co myśli tzw. ulica – i próbuje Pan wmówić, iż w ten sposób powstała owa mitologia, legenda i „arogancka decyzja”. I cała ta komiczna ostatecznie próba pańskiego prorokowania, że ów pochówek zaszkodzi pamięci prezydenta Kaczyńskiego i tak dalej. I to na poważnie. Niech Pan chociaż nie urąga inteligencji Pana Czytelników. Takie wpisy mógłby Pan ograniczyć do prywatnego kalendarzyka.

  357. Kto z Was wie, kto o tym zdecydował? Czy Jarosław Kaczyński się w tej sprawie wypowiadał publicznie?? Dlaczego znowu przypisuje się komuś niewypowiedziane słowa i niejawne decyzje? Szacunek i prawda – tego ciągle nam brakuje i zawsze będzie brakować. Nie potrafimy szanować ludzi, szybko oceniamy, szybko oczerniamy. I za to płacimy i będziemy płacić.

  358. Marcin ( 08:50 )
    Wyrazy uznania za ten wpis, całkowita zgoda,
    serdecznie pozdrawiam.

    otu (13:10)
    Do tych wszystkich zmian nazw w Krakowie proponuję jeszcze zmianę nazwy miasta na KACZYŃ.
    (pomysł jednego z blogowiczów dla Warszawy, jeszcze przed decyzją o pochówku na Wawelu).

  359. telegraphic observer pisze:
    2010-04-14 o godz. 16:49

    moze sie myle, ale pamietam z dyskusji, jakie toczyly sie na tym blogu jeszcze za rzadow koalicji PiS-SO-LPR, ze starales sie wtedy tonowac wypowiedzi idace w kierunku konkluzji z dzisiejszego wpisu. Polska juz wtedy byla bardzo mocno podzielona: III RP v/s IV RP, „my tu, a ZOMO tam”, „wyksztalciuchy, post-komuna, styropian, solidarnosciuchy i salon” v/s moralnie wzmozeni patrioci” – to wszystko istnieje od paru lat.

    Byloby oczekiwaniem cudu od tak przeoranego podzialami spoleczenstwa, ze w tej oto tragicznej chwili podzialy zostana zasypane jak za dotknieciem czarodziejskiej paleczki. I oczywiscie, ze one sa szkodliwe, niebezpieczne i nieszczace.

    I oczywiscie, ze beda one sie poglebiac poczawszy od nastepnego tygodnia, kiedy to koniec zaloby narodowej usunie tlumik z polityki.

    I kagance z ust politykow.

    To dopiero zapôwiedz tego, co bedzie sie dzialo w nadchodzacych tygodniach.

    Pozdrawiam.

    PS. Kosciol sw. Kazimierza w Toronto stal sie dosc slawny dzieki CBC.

  360. PIRS

    Znakomity jest, ten Pana pierwszy tekst. Chylę czoło, za nutkę humoru.

    Lizak

    Trafna diagnoza. Trzymając się żałobnej konwencji, powtórzę za Panem –
    Niewyobrażalną tragedią Polski, są postsolidarnościowe elity okadzone antykomunistyczną ideologią.

  361. Poziom demokracji w Polsce wzrósł do niebotycznych rozmiarów i przyćmił demokracje Zachodu…….
    DEMOKRATYCZNY wybór miejsca pochówku przez BRATA i KAPCIOWEGO stosunkiem głosów 2:0 określił miejsce pochówku głowy Państwa w miejscu- Symbolu…….
    „ciemny lud” ma to kupić. Chodzi na koncerty, mecze, procesje, pielgrzymki, czemu nie nie pogrzeby? Powstaje- jesteśmy świadkami- Nowa Świecka Tradycja. To kościół decyduje, gdzie spoczną najważniejsze osoby w państwie.
    Boli mnie zawłaszczanie symboli. Padł Wawel. Od kilku dni NORMALNE państwa, za pomocą swych służb specjalnych przygotowują teren Krakowa.
    Zgodnie z procedurami, przewidując wszelkie okoliczności. Zatrudnia się w nich FACHOWCÓW, bez względu na przynależność partyjną. Ważne są kryteria nieco inne niż w naszych- BMW……….

    Został już chyba tylko JEDEN symbol mający- przynajmniej dla mnie- znaczenie.
    Krzyż Virtuti Militari……….
    Czy w ramach obłędu który ogarnia polityków, zawłaszczania i deprecjonowania symboli, i ON zostanie pozbawiony znaczenia?

    Zgodnie z wyczytaną gdzieś definicją
    „polityk to ktoś kto poświęci każdą ilość cudzych dzieci dla realizacji swoich celów”……..
    Ale, po trupie brata do władzy? Czy to tragedia antyczna? Rzym Cezarów?
    Złota Orda? Turcja sułtanów?
    Przecież to Europa XXI wieku!!!

    345 wpisów w ciągu 21 godzin to chyba rekord.
    Pojedynczo, nie możemy nic, ale jest nas chyba nie tylko garstka, myślących zdroworozsądkowo i pragmatycznie?

    Światowy odzew przywódców państw, jest moim zdaniem spowodowany czynnikami:
    1-Zginął jeden z NAS
    2-Bo tak wypada- protokół dyplomatyczny
    3-„Skoro on, to i ja”
    Czy zabraknie przywódcy Kuby, KRLD, Wietnamu, Chin, Arabii Saudyjskiej? Krajów od wieków słynących z demokracji? Kto wie?

  362. Zapamiętam prezydenta z następujących wyrażeń: „małpa w czerwonym”,
    „spieprzaj dziadu”, „jesteś na mojej liście, wykończę cię” ,”melduję prezesie wykonanie….”, „Jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy. ” i wiele innych. Jakoś nie przypominam sobie tych do narodu,chyba że „my i oni” „patrioci(czytaj pis) i reszta”.
    Dziwię się zatem p. Olejnik-która miała być „wykończona”,że robi z siebie pośmiewisko wylewając morze łez na antenie TVN i opiewa nam nadludzkie cechy byłego prezydenta.TVN przestała być już moją stacją,bo takiej obłudy nigdy nie widziałam.
    Zastanawia mnie to,jak wielką siłą są media,jak potrafią manipulując faktami i atmosferą z przeciętnego człowieka zrobić bohatera.
    Prezydent Kaczyński był najgorszym ze wszystkich wybranych demokratycznie prezydentów. Jego prezydentura to ciągłe utarczki a to o krzesło, a to o samolot,a to o to kto ważniejszy itd.
    Przypuszczam,że gdyby nie jego tragiczna śmierć,to zostałby zapomniany, zaraz po tym jakby posprzątano po nim w Pałacu.
    Jarosław jego śmierć wykorzystuje do swoich politycznych celów.
    Utarł nosa Wałęsie, robiąc wszystko aby pochować brata na Wawelu; dla Wałęsy już tam miejsca nie będzie mimo że jest legędą Solidarności, laureatem Nobla, że jego imieniem nazywane są szkoły. Nie miało dla niego znaczenia ani córka prezydenckiej pary,która teraz za wizytę na grobie rodziców będzie musiała płacić i nie wolno jej bedzie zapalić świeczki, ani to że Naród się nie zgadza na Wawel. Będzie mógł powiedzieć, że Kaczyńscy leżą wśród królów. Bohatera z Lecha zrobiły media i jestem ciekawa jak sobie poradzą z tym problemem, gdy opadnie wieko sarkofagu. Namąciły ludziom w głowach ukazując b.prezydenta jako nadczłowieka,a był maluczki. Jak dalej będą budowały tego „Tytana”?
    Jarosław wykorzysta tę śmierć do walki politycznej. On nie martwi się śmiercią brata,tylko myśli jak przeobrazić ją w zwycięstwo. Założę się,że po pogrzebie przystąpi do walki o fotel prezydencki. Ma argumenty: brat bohater-nawet tvn tak mówi, równy królom, poległ na służbie,tragicznie bo platforma nie kupiła samolotów, itd.
    To nie są żarty, Tusk i Komorowski chcą być delikatni i współczujący,więc nie poradzą sobie z Jarosławem,bo on idzie na wojnę i nie ma nic do stracenia.
    A na Wawel dla Kaczyńskiego się nie zgadzam,bo to dla mnie pan „Nikt”.

  363. Chora ambicja i pycha Jarosława Kaczyńskiego są nieskończone. Dziwne, że nie zaproponował jeszcze przyznania bratu tytułu PREZYDENTA TYSIĄCLECIA (może nawet DWUTYSIĄCLECIA?).
    Ponieważ większość moich poglądów nt prezydentury LK oraz pochówku na Wawelu zawarta jest w wielu wpisach, na tym poprzestanę.
    Redaktorze Gospodarzu, pozdrawiam!

  364. yyc pisze:

    2010-04-14 o godz. 15:40

    Panie redaktorze yyc wywolal pana do tablicy.

    Czy sa tematy niedostepne dla redaktora Passenta?

    P.S.
    Co pan sadzi o relikwiach zrobionych na przyklad z wlosow Jaroslawa.
    Genetycznie takie same jak z brata.
    Glupi kupi?

    Slawomirski

  365. Tylko pod Wawelem
    Tylko pod tym znakiem
    PiS będzie Polską
    A Polak PiSiakiem!

    Jedni mogą grafomaństwo na Tuwimie urządzać, to i ja mogę! Już po żałobie w końcu od wczoraj. Dzięki spółce Dziwisz&Kaczyński, Pochówki Ekspresowe, Wawel, Kraków.

  366. Tak mi się wydaje, że katedra wawelska powinna zostać wyjęta jako skarb ogólno narodowy spod zarządu kościoła. Owszem powinna zostać miejscem kultu ale być pod zarządem min. kultury i dziedzictwa i nie powinno się w tym miejscu grzebać od tej pory już nikogo.

  367. Bardzo mnie cieszy, że istnieje jeszcze w Polsce taka wartość, dla której tak wielu, postanowiło się sprzeciwić, tak niewielu.
    Nie dziwi, zaś fakt, że bezskutecznie.
    Wiele głosów przewiduje trafnie, że ten „bohaterski” pochówek, da PO większe szanse wyborcze. I na tym właśnie polega tragizm naszej sytuacji.
    Albowiem, bez zgody premiera decyzja o Wawelu byłaby niemożliwa.
    Każdy, kto ma – choćby i mgliste pojęcie o realej polityce – wie , o czym piszę.
    Pozostaniemy tak długo pomiędzy młotem PiS a kowadłem PO, dopóki nie nauczymy się czegoś wiecej niż tylko chowania i opłakiwania zmarłych.

    Wiemy już o katastrofie tyle, że nie możemy sie spodziewać innego werdyktu rosyjsko-polskiej komisji, jak tylko tego, stwierdzającego błąd pilota.
    O ile by, nie przedłużać czasu tej żałoby, jakkolwiek by, nie mnożyć ceremoniałów, ilu by, nie usypać przy okazji kopców ku czci, to i tak przyjdzie się nam zmierzyć ze wstydliwą prawdą, że Polska jest jedynym krajem, w którym najtańszy czarter jest bezpieczniejszy od lotu z VIP-ami.
    I oby wtedy nie zabrakło nam jedności, odwagi i uporu w domaganiu się od naszych przywódców wyjaśnień, dymisji oraz właściwej polityki kadrowej i budżetowej.

    Ps.
    Jest to już trzecia katastrofa w ciągu ostatnich sześciu lat.
    Pierwszy spadł premier Miller, potem rostrzaskało się dowództwo wojsk powietrznych. Teraz pożegnaliśmy się prezydentem i wieloma innymi ważnymi funkcjonariuszami publicznym z powodu zwykłej mgły.

  368. Treści zapisu rozmów z czarnej skrzynki nie ujawniono.

    Czekam cierpliwie.

    Slawomirski

  369. Stasieku, a niechże Cię uściskam – to i mamy narodową zgodę!!
    I ja, któren pałę ma nie tylko od zalewania, jasno widzę, że NIKT dawno tak się Platformie nie przysłużył, jako Jarek z tym Wawelem!
    Intrygancka obsesja paranoika staje się nadto nahalna, aby Naród ją przegapił. I postawił na psychicznie zdrowych.

  370. 1. KOMU NALEZY WAWEL; KTO JEST JEGO WLASCICIELEM?????
    KTO DECYDUJE W POLSCE O POGRZEBIE PANSTWOWYM ???
    Zostalam wlasnie pouczona przez “wyzsze sily ” naukowo-spadkowe
    z zagranicy ze o pogrzebie panstwowym ,decyduje Glowa panstwa ,
    czyli w naszym przypadku p.Komorowski ,albo nasza boza trojka
    /Komorowski,Tuski ,Sikorski / .
    Dla mnie jako obywatela trzech krajow zarowno p.Dziwisz jak i P.
    Jaroslaw Kaczynski jest osoba PRYWATNA.
    Wiec albo Komorowski musi podjac decyzje o pochowaniu L.Kaczynskiego
    na Wawelu , wtedy jest to decyzja polityczna i niestety musze sie z nia zgodzic ,albo wszyscy …nie wiem …
    Jak sie to je ?????
    A moze w czasie dwudziestu lat miedzywojennego czasu nie wprowadzono
    w Polsce praw ostatecznych bo nie mielismy wystarczajaco duzo czasu ?
    /a pro’po pamietam jak Jaruzelski sie zalil ,ze nie On chcial naprawde
    wprowadzic STAN WYJATKOWY ,mniejsza bieda!!!!!!!!! , ale nie bylo tego w Polskim Prawie ??????/.
    Ja jako OBYWATEL POLSKI ,nie wiem komu nalezy Wawel i kto w Polsce
    organizuje POGRZEBY PANSTWOWE????
    Czy Tusk i Komorowski podjeliby taka dezycje ?
    Ja nie wiem ,prosze na blogu o KONSULTACJE ;TJ, Wodnik,Jakobsy,Pirs
    itp. itd. ja nie zazdrosze Kaczynskiemu ,naprawde , dla mnie moze on nawet lezec na Wawelu ,tylko dlaczego on tam spocznie /Panie dzieju
    widzi mi sie ???/ nie rozumiem !!!!!!
    To takie ja na wszystko pozwalam ,bo mi sie tak podoba ,a moze konferencja biskupow ,a moze do papieza ??
    KOMU NALEZY WAWEL?????
    Salute
    ach ,zapomnialam o SMOKU WAWELSKIM ,bo chyba nie BAZYLISZKOWI
    ten byl ponoc z Warszawy ?? przepraszam ,to tylko polska rozpacz !!!!pewnie jak u wiekszosci Polakow ???
    / no i niemcy mi dolozyli ,tym obrazkiem z F.A.Z/

  371. Witam!
    Dla mnie jest to ewidentny początek kampanii prezydenckiej Jarosława,wielkiego wodza i stratega,któremu zmarły Prezydent meldował wykonanie zadania.Tak nawiasem- to też przyczynek do programu i celów elekta.Władza i nic ponad to!
    Boli tylko głupota kardynała,którego uważałem za faceta,który przy papieżu czegoś się nauczył-niestety.Podzielić naród i apelować jednocześnie o zgodę to prawdziwy majstersztyk Stanisława D!!!

  372. Stasieku,
    ja podzielam te punkty, a jak się wmyśliwam, to kilka dorzucić jeszcze mogę (niektóre powtarzam, bo pewnie nie czytałeś: http://passent.blog.polityka.pl/?p=685#comment-157535 ).

    * Kraków zyska w sensie handlowym i to na dłuższą metę, w tym przekupki na Rynku

    * Wałęsa zyska, wszak jego pochówku na Wawelu ten pogrzeb wcale nie wyklucza, a nawet robi bardziej możliwym

    * Kwaśniewski i może nawet Jaruzelski zyskają, bo ich pogrzeby z większą pasją bedą obchodzone, oczywiście poza katedrami, co urozmaici krajobraz panteonów i zrówna w ten sposób Polskę B (Powązki) z Wawelem

    * Wawel zyska, bo zostaje przełamany w PRL-u stworzony paradygmat, że na Piłsudskim i Sikorskim kończy się zagmatwana stara historia Polski, a tu okazuje się, że pogrzebów prezydentów i innych dostojników nie da się w ranking zasług wstawić, i jeśli Wawel ma być na zawsze, to musi nieco odmłodnieć i nowych kontrowersji narodowych w swe mury przyjąć

    * legenda narodowa dostanie nowy rozdział, może nawet lepszy narracyjnie niż o Popielu, czy o Wandzie, wszak LK Ruskich pędził, a od Niemców kartoflem nazwany został

    Muszę przy tym dodać, że jak z córką byłem na Wawelu kilkanaście lat temu (ona miała 9 lat i nadal pamięta), aby pozbierać trochę atrefaktów, broszur i turystycznych pamiatek, bo z Wieliczki mielismy ich już kilka, na „show and tell” w jej szkole, to do krucht już nam się nie chciało schodzić. To jest chyba ostatnie miejsce, które młodzież ma ochotę zwiedzić, wszak wawelska katedra ma sporo grobowców w nawach głównej i bocznych.
    Pozdrawiam serdecznie

  373. Odnosze nieodparte wrazenie, ze Wawel jest swoista prewencja i kneblem na wypadek, gdyby cos „wylazlo” z nagran czarnoskrzynkowych lub sledztwa. Mam nadzieje, ze sama ceremonia, gdziekolwiek bedzie miala miejsce, przebiegnie spokojnie i zaproszeni VIP-owie bezpiecznie wroca do domu.

  374. Niewatpliwie trzeba miec typowo poselski tupet zeby zadeklarowac publicznie (i to w slad za kims), ze niewyobrażalną tragedią Polski, są postsolidarnościowe elity okadzone antykomunistyczną ideologią.

    Stylistycznie nie gorzej niz Kurski, Zawisza czy inni z tego miotu.

    Brawo magrud ! To sie nazywa przyzwyczajenie do immunitetu i do idacego za nim braku odpowiedzialnosci za slowo !

    Kwestie tego, czym Ty jestes okadzona pozostawiam otwarta, ale to musi byc niezle zioło.

  375. A Brat będzie leżał obok Brata …..

  376. A ja z pytaniem do zorientowanych:
    – kto i ile na tym zarobi?
    bo to, że jako podatnik to JA zapłacę za te ceremonie, kwiaty, msze, celebracje, transmisje, gadulstwo, to już wiem.
    Żyjemy w kraju tak demokratycznym, że nikt nie musi mnie pytać o zdanie. ONI wiedzą, czego pragnę, czego chcę? Wszak czuwa nad tym 12 służb…….
    Też za moje pieniądze……..
    I czy ktoś mnie pytał?
    Przecież ONI wiedzą lepiej, co jest dla mnie dobre, lepsze, najlepsze……..
    Emigrować po pięćdziesiątce, czy nie emigrować?…….
    oto jest pytanie…..

  377. Panie Redaktorze !

    Atmosfera w kraju robi się i groteskowa i ponura. Nie będę rozwijał tych tematów – wszyscy wiedzą o co chodzi. Emocje, afekty, irracjonalizm i fałszywa ckliwość (która jest zawsze zaprzeczeniem autentycznej traumy) jakie ponownie dają upust w naszym społeczeństwie nie pozwalają na optymizm. Polacy nadal uginają się pod tymi anty-modernistycznymi i nienowoczesnymi, nie zachodnimi sposobami reakcji na rzeczywistość dziejącą się wokoło – kłania się Max Weber ze swoją „istotą charakteru kapitalizmu”. Nie wiem tylko czy to jest wolny wybór czy to historyczne niewolnictwo mentalne podtrzymywane cały czas przez tzw. „elity” – polityka historyczna, martyrologia, IPN-y, groby, trumny i mumie z przeszłości – dziś znowu pozwala triumfować czasom „bywszym”. No i oczywiście (jak najbardziej wsteczna, czarnosetinna nie raz, reakcyjna) daje znać o sobie nadmierna rola Kk w naszej rzeczywistości; kulturowej, politycznej, społecznej etc.
    Oburzonym (ta część społeczeństwa określanego przez mnie jako kato-endecja, radio-maryjna czy pro-pisowska) na krytykę – jak to niejaki Marcin W (dworski błazen i komediant) pisze o nich: „łajdakom” – tej atmosfery nadęcia, napuszoności, jazgotu nieprzystojnego żałobie i „Wawelowi” przypomnieć wypada że umarł – CZŁOWIEK (albo lepiej – LUDZIE): zginęli tragicznie.
    Kto jak nie Wy: toje, yyc, sławomirskie & constr.*, nie zachowywał powagi (o Waszych wpisach nie przypominając) gdy umarł MFR ? A co wypisywano po śmierci KTT ? To też byli ludzie, zasłużeni dla Polski……
    Polska jest podzielona. I to jak widać podzielona dramatycznie. „Wawel” podzieli ją jeszcze bardziej. Kult jakim chce się już otoczyć osobę zmarłego PREZYDENTA jest oprócz czci dla urzędu polityczna hucpą i próbą narzucenia na dekady Polakom określonego, jednoznacznie, wstecznego i irracjonalnego (czyli nienowoczesnego) sposobu widzenia rzeczywistości.
    Masz rację „magrud” (14.04.2010 h; 19.38.) – jesteśmy między pis-owskim młotem, a po-wskim kowadłem (a ten, wspomniany przeze mnie pochówek LK utwierdza ów dychotomiczny – szkodliwy dla Polski – podział). To efekt tego,że rządzi w Polsce – formalnie i „duszami” – prawica: w wersji hard- i light-. Polityka to gra na sukces i korzyści. Z „wawelskiej” awantury P0 wyciągnie – tak kalkuluje, tak myślą czołowi działacze tej partii – korzyści w przyszłości. Ale tak samo myśli PiS; J.Kaczyński to z jednej strony demoniczny polityk (szkodliwy dla Polski – tak uważam), ale mądrości i zdolności przewidywania nie można mu odmówić. To polityczne zwierzę. Ale z drugiej – tak na prawdę to programowo, ideowo P0 i PiS niewiele różni (powtarzałem to wielokrotnie). I tu – w tym co piszę – widać po raz kolejny kompatybilność myślenia w obu prawicowych partiach.
    To tylko taka analiza – uprzedzam ewentualnych krytyków: a że „Wawel” wg mnie zakończył żałobę pozwalam sobie na powrót do polskiej normalności.
    Pozdrawiam
    WODNIK53

    * – nie piszę to ad personam lecz podaję Wasze „nicki” jako egzemplifikację określonego sposobu myślenia i komentowania

  378. Z wypowiedzi w TVN mieszkańców stolicy wynika, że wolą aby Prezydent spoczął w Krakowie. Czy to oznacza, że nie chcą Go u siebie ?

  379. POLONIA-SAWA pisze:
    2010-04-14 o godz. 19:59

    nie wiem.

    Pozdrawiam.

  380. Jacobsky (04-14 o godz. 18:51)

    Przejechałem ci ja w niedzielę ulicą Roncesvalles. Przy pomniku katyńskim tłok, że szpilki nie wetkniesz i ludzie tłumnie walą z trzech stron (z czwartej jezioro Ontario), powyżej przed Copernicus Lodge (dom Polonusa-emeryta) procesja się formuje z dziesiątkami dwukolorowych sztandarów w dłoniach, z kościoła św. Stanisława gdzie pomnik papieża stoi kolejna ciżba w kierunku pomnika sunie, do św. Kazimierza nie dojechałem bo korek, o zaparkowaniu samochodu, wypiciu kawy u Granowskiej i powdychaniu tego narodowego powietrza zapomnij. Stacje telewizyjne też były.

    Oczywiście te podziały można różnie widzieć. Wiem na własny użytek, że z Polakiem nieznajomym w dyskusję polityczną rzucać się nie można zanim dna się dokładnie nie wymaca. Mnie ta sytuacja nie leży, bo nie wpadam w emocje z byle publicznego powodu, wolę rozważyć na zimno. Ale jest tego dobra strona, bo narodem po zapoznaniu się z kilkoma prawidłowościami łatwiej jest kierować. Realia polityczne tu, myśli sobie polski polityk, a teraz trzeba z ludem teatr odergrać. Kto wie, może dlatego trudne zmiany 20-lecia łatwiej było prowadzić. Ta polska karczma starożytny Rzym mi przypomina, u góry senat rozważający sprawy wagi państwowej, a w dole populus, któremu robi się igrzyska emocji od czasu do czasu.

    Czytałem komentarz, bodaj w GW, że kampania prezydencka za pasem i będzie przebiegać łagodnie, bo nie będzie wypadało robić nachalnej nagonki na przeciwnika. Spodziewam się, że żałobne wody nie uniosą popularności JK i dlatego PO będzie spokojnie swojego kandydata do Pałacu prowadzić. Jazgot jest bronią PiSu, trudno im będzie głośno zajazgotać, tym bardziej, że legendę LK za swoją PO już bierze. A prezydent zaprzeczyć już nie może, prezes może, ale nie wie jak to sprytnie zrobić.

    W krótkim okresie, niektórym jedynie pozostaje ma(g)rudzenie, że „pozostajemy między młotem PiS a kowadłem PO”. Bo przecież sformułowanie, że jak długo tak pozostajemy, tak długo będą opłakiwania zmarłych i niewyjaśnione różne sprawy jest emocjonalne, wręcz nierealne, tyle że inaczej, jak to u Magrud. Toż jest to odwrócenie przyczyny i skutku, bowiem dlatego, że Polacy są tak spontanicznie rzewni i potrzebują się wypłakać, musi ktokolwiek jest u władzy na to zapotrzebowanie odpowiadać. Przyczyna jest tak, trzeba tę diagnozę postawić, że reakcja na śmierć prezydenta w katastrofie samolotowej wypchnęła ludzi na ulice, z Polski przychodzą emaile z rzewnymi piosneczkami patriotycznymi zrobionym na poczekaniu – to jest spontaniczna reakcja Polaków. Rząd i PO na tej fali jak doświadczony surfer płynie, a nie na odwrót. Taka będzie polska demokracja w dłuższym okresie, partie się zmienią, może znajdzie się drugi Miller, ale SLD będzie już inne.

    Tymczasem wybór prezesa NBP przebiega racjonalnie w cieniu gabinetów, jest bodaj czterech dobrych kandydatów. Wkrótce NBP podejmie dalsze kroki skupowania euro, chyba że Eurokraje coś uradzą i swoją walutę wzmocnią. A tymczasem POT (Potash) traci wartość. Koniecznie musisz coś napisać do CBC albo powiedzieć o nawozach sztucznych.
    Pozdrawiam

  381. ..mieliśmy już taka dyskusję.
    Po śmierci Papieża…sądzę, że nie było Polaka który wątpiłby
    w to, że Wawel byłby NAJSTOSOWNIEJSZYM miejscem JEGO SPOCZYNKU.
    Oczywistym jednak było, że właściwym miejscem dla Ojca Świętego
    jest Watykan.
    postawienie jednak znaku równości między
    Prezydentem Kaczyńskim, a Janem Pawłem II jest ubliżeniem
    pamięci Ojca Świętego…i taki człowiek jak kardynał Dziwisz
    szczególnie powinien o tym wiedzieć…

    ..no i ten….kij w mrowisko……w okresie żałoby.
    Nikomu chyba w tych dniach nie przychodziło do głowy
    żeby ważyć..rozliczać zasługi Prezydenta…ktoś jednak
    postanowił to zmienić…..Wstyd mi za takich ludzi.

  382. Proszę zachowaj pan swoje jadowite komentarze dla siebie, jeżeli nie potrafisz zrozumieć powagi chwili i powagi sytuacji. Pan Prezydent Kaczyński walczył o wolną Polskę, być może właśnie dlatego jego polityka „budziła wiele kontrowersji”, ponieważ nigdy nie obierał najłatwiejszych wyjść z sytuacji. Wybierał najlepsze, a te niejdenokrotnie są najtrudniejsze. Trzeba umieć jednak spojrzeć globalnie, i widzieć trochę dalej niż koniec własnego nosa, tym bardziej kiedy jest się głową prawie 40-to milionowego państwa. Domniemywam, iż nie jesteś pan katolikiem, ponieważ napewno potrafiłbyś zrozumieć postępowanie Pana Prezydenta Kaczyńskiego: Chrystus mówi wyraźnie w Ewangeli, że droga do niego jest wąska i wyboista, stąd też piszę o niełatwym władaniu krajem dla tragicznie zmarłego Prezydenta. Po drugie jako katolik winieneś pan być posłuszny decyzjom kościoła i episkopatu, a to, że nie jesteś jest tylko kolejną sugestią, że katolikiem nie jesteś. Tym bardziej, że podejmowanie decyzji tej wagi nie leży w pańskiej gestii, a pański wpis na blogu niczego nie zmienia, nie rozwiązuje i budzi raczej negatywne uczucia w tych, którzy go czytają. Postaram się jednak wyłożyć panu, jak krowie na miedzy, co cała ta sytuacja oznacza. W kraju od zawsze dla Polski wrogim, w miejscu, w którym naród Polski doświadczył wielkiej krzywdy ze strony Rosji, dokładnie w 70 rocznicę tego wydarzenia ginie w katastrofie głowa państwa, wraz z małżonką i najwyższymi urzędnikami państwowymi. Głowa państwa, ginie więc w trakcie pełnienia swoich obowiązków, ale również wypełniając patrotyczną powinność każdego Polaka. Polecam Panu skonfrontować, 70 lat z symboliką liczby 7 w Biblii, a szczególnie w Starym Testamencie. Jakby tego było mało katastrofa ma miejsce w wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia 5 lat po śmierci papieża Jana Pawła II (który zmarł również w wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia), w tydzień po Wielkiej Niedzieli Zmartwychwstania. Możesz pan zakwestionować tą wypowiedź, że na siłę dodaję symbolikę do wydarzenia, ale ja po prostu wierzę w Boga, i doświadczam jego obecności w moim życiu, Pismo Święte mówi, że nic w naszym życiu nie dzieje się bez Boga, więc ja widzę w tym jego działanie, bo w innym miejscu Pismo Święte mówi: „tych których kocham doświadczam, bądź więc gorliwy i opamiętaj się”. „Nawet premier Tusk powiedział, że Katyń jest mitem założycielskim wolnej Polski”. Katyń nie jest mitem, ale faktem śmierci 7 tysięcy ludzi, w imię wolnej Polski, w imię idei, która przyświecała tym, którzy za Polskę umarli. „Nigdy nie ma większej miłości, niż ta, gdy ktoś zycie oddaje za przyjaciół swoich”. Więc Ci, którzy umarli w Katyniu umarli dla mnie i dla pana, ponieważ oddali za nas życie. Winni im więc jesteśmy pamięć, szacunek i wdzięczność. Piszesz Pan o micie. Różnica pomiędzy mitem, a faktem polega na tym, że mit nie jest prawdziwy, jest opowieścią, za pomocą której ludzie próbowali tłumaczyć. Natomiast fakty to coś co dzieje się obok nas, o czym wiemy, że jest prawdą, że dzieje się na naszych oczach. Piszesz pan o jedności, a sam podsycasz rozdarcie, ponieważ ludzie, którzy przeczytają pański blog będą musieli się jakoś ustosunkować do pańskiej wypowiedzi, a jak mówi przysłowie: „gdzie dwóch Polaków- tam trzy poglądy”. Więc sytuacjia ta jedności raczej nie sprzyja. Co do Wałęsy proszę się nie ośmieszać- udowodnione jest, w naukowej publikacji, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB. Nigdy się do tego nie przyznał, mówiąc zawsze o sobie jako chrześcijaninie i katoliku- choć Pismo Święte bardzo jasno mówi o słowach: „niech wasza mowa będzie tak- tak, nie- nie”. 10 przykazań również zabrania cudzołóstwa w 10 przykazaniach, tymczasem Lech , poza ósemką swoich dzieci miał nieślubne dziecko. Nie porównujmy jednak Kaczyńskiego z Jaruzelskim, jest to naprawdę poniżej wszelkiej krytki: Jaruzelski jest odpowiedzialny za śmierć wielu ludzi, w trakcie komuny, podczas strajków w Poznaniu, w kopalni Wujek, a także cierpienia wielu Polaków w stanie wojennym.
    Ciekawi mnie czy znasz pan najsłynniejsze powiedzenie Piłsudzkiego?
    I dwie rzeczy na koniec: 1. Boga nikt, nigdy, nie widział, więc bycie katolikiem opiera się na wierze w niego, na podstawie doświadczania jego obecności w życiu i wydarzeniach.
    2. Kwestia pogrzebu głowy państwa należy do jego rodziny, a także do kościoła, jeśli więc masz pan jakiekolwiek wątpliwości to nie grzesz i nie zasiewaj zwątpienia w ludziach przez internet i albo udaj się z zażaleniem do tych od którcyh ta decyzja zależy, albo bądź pan człowiekiem i zachowaj swoje komentarze dla siebie szanując żałobę narodową i wolę rodziny. Pozdrawiam, będę się za pana modlił o zrozumienie tych faktów!

  383. telegraphic observer,

    mowilem Ci: nie POT, ale pot, czyli „ziolo”. Popatrz (np. magrud) jakie jest zapotrzebowanie. Przeciez bez wdechniecia ziola trudno uwierzyc, ze ktos napisalby iz najwieksza tragedia jest… i tak dalej.

    Brawo za termin „ma(g)rudzenie” ! Wychodzi na to, ze lewicy w tej chwili nie stac na wiecej jak owo magrudzenie. Nie tylko lewicy blogowej, ale i tej liczacej sie politycznie.

    Co do kampanii: pozyjemy – zobaczymy. Obys mial racje.

    Pozdrawiam.

  384. Z góry wyjaśniam, że to nie moje, tylko przyszłego kolegi p. Kaczyńskich z miejsca pochówku. I jak tu nie potwierdzać, że to wieszcz!

    Przy kościołku,

    Mój aniołku,

    Koronka.

    Żonka.

    Pieczonka.

    (…)

    Przy klasztorku,

    Mój kaczorku,

    Świętość.

    Wziętość,

    Nadętość.

    (…)

    Przy krzyżyku

    Na stoliku

    Fakta,

    Dwa akta.

  385. Wawel jest czymś o wiele większym, niż kneblująca prewencja, jak sprytnie spekuluje KS o 20:42. Mam wrażenie, że czarne skrzynki nie zawierają żadnego materiału inkryminującego prezydent. Sam odlot z Warszawy i cały przebieg dowodzi, że za wiedzą prezydenta podjęto niedopuszczalne ryzyko w lotniczym transporcie władz państwa. Ale ten wątek ugrzązł wcześniej w przyklękaniach i łkaniach.

  386. toja pisze:

    2010-04-14 o godz. 17:52
    Wydrukowałem wiersz Marcina Wolskiego
    Na śmierć prezydenta Kaczyńskiego
    Mediom
    wiersz ten był do tych co tak podle i kłamliwie opisywali rodzinę Prezydencką”

    Mój komentarz:

    Oceniając intencje Autora wiersza, to są równie podłe, jak epitety pod adresem Paradowskiej i Miecugowa oraz wszystkich tych „których oni wyuczyli”. Sądzę, ze czas teorii spiskowych i nagonek moralno-patriotycznych powoli w Polsce się kończy. Wolski nie dostrzegł jeszcze tego. To już nie ten naród.

    Większość ludzi, którzy zapalają znicze, robi to dla zmarłego Prezydenta, dla Urzędu, dla Państwa swojego, z poszanowania dla godności osoby ludzkiej. Polityczne dokonania Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta nie są tu na pierwszym miejscu.

    Pisanie tego rodzaju wierszy to jest odpędzanie inaczej myślących od trumny, to walka o o dobre imię zmarłego prezydenta pod szyldem nienawiści, przy pomocy mowy wiązanej spełniającej wszystkie definicje grafomanii. Żenada!

    Pzdr, TJ

  387. Jako że jest jeszcze miejsce w przedsionku krypty Marszalka Prezydent RP Lech Kaczyński „Maly Rycerz” powinien leżeć u stóp Marszalka – na pohybel prześmiewcom i szydercom którzy jego kadencję zatruwali jadem nienawisci poniżając jego Osobę i urząd Prezydenta RP. Niech wiedza i widzą jak wnoszą trumnę na Wawel – tam gdzie jej już nie dosięgną parszywe pomówienia i obelgi. Odwoluję poprzednie wpisy jako że wystrój krypty Marszalka nie będzie naruszony a Marszalek będzie nareszcie mial z kim porozmawiać – mimo ze zawsze lubil wieczorem rozmawiac sam ze soba !

  388. Jest mi wszystko jedno gdzie pochowana zostanie para prezydencka.
    Chociaż na początku ta decyzja nie podobała mi się. Szkoda jest mi tylko Pani Marty, corki pary prezydenckiej. Jak ona bedzie odwiedzc grób swoich
    rodziców, przecież to XXI wiek, odwiedzmy grob rodziców bardzo często
    palimy znicze, modlimy się ……. Jak ona to zrobi, będzie miała bezpłatny bilet wstępu czy przepustkę na określony dzień i godzinę. Współczuję Panie Marcie Dziewczyno jestem z Tobą Trzymaj sie !!!!!!Pozdrawiam

  389. Musi pan chyba wraz ze swoimi blogowiczami wyjechać poza tereny Rzeczypospolitej żeby nie widzieć jaki ten naród głupi, gdy nie słucha takich mędrców jak rada starszych en passant oraz Wajda, Bartoszewski czy Michnik. Wasz czas już się kończy. Inna Polska się na waszych oczach rodzi, a wy wciąż chcecie buntować młodzież w antypolskich awanturach. Taki ten wasz mizerny, postkomunistyczny patriotyzm. Lech Kaczyński z żoną spocznie w sarkofagu na Wawelu i przez następnych kikaset lat będą tam dzieci jezdzić aby uczyć się patriotyzmu. Was już wtedy nie będzie. Zabierzecie do swoich grobów wasze czerwone myślenie, a następcy nauczeni chamstwa i lekceważenia kraju spluną na wasze urny zamiast was naśladować. Tymczasem Kaczyńscy znajdą wielu naśladowców i tego tak bardzo w ostatnich dniach się boicie. Dlatego Wajda, GW i TVN podburzają młodzież do głupich demonstracji. To Wajda robi pośmiewisko z tego pogrzebu i z kraju, a wy plujecie na Lecha Kaczyńskiego i jego rodzinę w takiej chwili. Nawet dzikie plemiona wykazują więcej szacunku. Wstyd.

  390. Brałem udział w demonstracji sprzeciwu w Krakowie. W mojej ocenie było ponad 3 tysiące ludzi wznoszących okrzyki; „Kraków mówi nie”, „Polityka precz z Wawelu” lub „Na Powązki”. Zablokowano ulice Franciszkańską pod oknem i wyśmiewano mizerną kontr demonstracje parafialną. Niestety widoczny był brak przywódcy i brak nagłośnienia, elementów niezbędnych w takich przypadkach. Okna były ciemne i Kuria w sposób widoczny miała wszystkich w d… W sumie brak energii, werwy i organizacji. W magistracie natomiast prace przygotowawcze idą pełna parą. Jutro kolejna o 20.00.
    Czy jeszcze ktoś demonstrował?

  391. Znamienne słowa prof. Bartoszewskiego dziś w TV : ” czy ktoś się zapytał o zgodę żyjących członków rodziny Piłsudskiego o zgodę?” i dalej podaje TV , że wnuk Piłsudskiego już interweniował i protestował u Dziwisza, hm…

  392. Mediom

    Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,
    będąc zgodni ze stadem, z rozumem w konflikcie,
    dzisiaj lekko pobledli i trochę stropieni,
    jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!

    Nie potrzeba łez waszych , komplementów spóźnionych
    Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,
    dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny
    wasze żarty i kpiny, wylewane przez szkło.

    Bo pamięta poeta, zapamięta też naród
    wasze jady sączone, bez ustanku dzien w dzień.
    Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru…
    Karlejecie pętaki, rośnie zaś Jego cień!

    Od Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy.
    Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem
    jedzie kondukt żałobny, taki skromny choć krwawy.
    A kraj czuje – prezydent znowu jest w swoim mieście

    Jego wielkość doceni lud w mądrości zbiorowej.
    Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą
    Na kolana łajdaki, sypać popiół na głowę
    Dziś możecie Go uczcić tylko wstydu minutą!

    Marcin Wolski

  393. Szanowny Panie redaktorze i wcześniejsi piszący. Dlaczego nie protestujecie,że w W-wie / Powiązkach/ są pochowani zacni Ub-ecy, Sb-ecy zdrajcy narodu polskiego- Bierut,Korczyński itp. A gen.”Nil” Fildorf i wielu bohaterskich żołnierzy podziemia leży pod śmietnikiem, w bezimiennej mogile. Ja i wielu mieszkańców Krakowa jest dumnych że nasz Prezydent będzie spoczywał na Wawelu..

  394. Panie Stanisławie, może i kwestia pogrzebu głowy państwa należy do jego rodziny, a także do kościoła, jak pan pisze, ale są miejsca, które nie są niczyją prywatną własnoscią, takie jak krypta na Wawelu, lecz są dziedzictwem narodu. I należało to uszanować to, a nie dogadywać się po cichu.

  395. Panie Danielu,
    popieram Pana opinię. Patrząc i słuchając tego, co dzieje się w mediach (od dziś przestaję oglądać TV i słuchać radia) granice zdrowego rozsądku już dawno zostały przekroczone, niestety.

  396. the mentor pisze:

    2010-04-14 o godz. 16:27
    Zgadzam się.

  397. Stanisłąw 21.14
    Nie było żadnej woli rodziny. Zapłakana Marta Kaczyńska przez całą uroczystość pogrzebowa nawet nie zbliżyła się do Jarosława Kaczyńskiego, nie zamienila z nim słowa, klęczała osobno !!!!!!
    Nie ma w tym nic dziwnego, zważywszy nienawiść, jaką obdarzał ją za jej drugie małżeństwo !
    I jeszcze jedno.
    Jeżeli rodzina Wojciecha Jaruzelskiego zażąda pochówku na Wawelu lub w francuskim Panteonie, czy piramidzie Cheopsa, to tez ją będziesz wspierał ?
    Modlę sie żeby dobry Bóg przywrócił ci rozum.

  398. …Stanisławie…..Bracie w Wierze Chrystusa.
    wstyd..ale Twoja wypowiedź w niwecz obraca Boskie przykazania.
    zbyt przepojona jest jadem..naprawdę niegodnym katolika.
    Niewiarygodny błąd pilota spowodował tą Niewiarygodną Katastrofę.
    Pewnie…należałoby przyjąć, że była w tym Ręka Boska….i Decyzja
    której my nigdy nie zrozumiemy.
    Ty Stanisławie..próbujesz nam jednak w mówić, że Ty już to
    wszystko Zrozumiałeś….Pycha przez Ciebie przemawia..To też grzech.
    Polacy..tak pięknie zjednoczeni w bólu, w żałobie znów zaczynają
    swoje odwieczne spory….Nasze Polskie piekiełko.!!!
    Idąc Twoim tokiem myślenia..należałoby przyjąć, że
    BÓG TAK CHCIAŁ.???….poróżnić znów Naród.???

  399. Stanisław pisze:
    2010-04-14 o godz. 21:14

    Ciemny lud przemowil.
    What a fuck ! This is the end of the Poland

  400. Ania pisze:
    2010-04-14 o godz. 18:13

    „Chciałabym zamiast kartofli, kurdupli, borubarów i innych podłych (kto zaprzeczy?) inwektyw usłyszeć punkt po punkcie rzetelną polemikę z poglądami zmarłego prezydenta. Pomyśleliście o tym? Ktoś w ogóle zna te poglądy, czy po prostu “Kaczyńscy siali nienawiść”?”

    Mój komentarz:

    Pani Aniu, nieładnie zarzucać blogowiczom nieznajomość poglądów zmarłego prezydenta. Przytoczę trzy zdarzenia:

    1) W czasie kampanii wyborczej ekipa kandydata na prezydenta wjechała na rodzinę Tuska z dziadkiem w Wermachcie. Do dziś nikt nie wyraził nie tylko skruchy, ale nawet zażenowania z tego powodu. Wniosek z tego prosty – prezydent to akceptował, bo widocznie miał taki pogląd na życie rodzinne, ze jeśli ktoś był we wrogiej armii, nawet jeśli nie z własnej nieprzymuszonej woli, to nie może mieć zasługującego na uznanie wnuka.

    2) Prezydent u zarania swojej kadencji pod pretekstem żartu w prasie niemieckiej zerwał trójkąt Weimarski, ponieważ miał taki pogląd, ze w obcej prasie nie należy zamieszczać satyr na urzędującego prezydenta. Miał taki niesympatyczny dla racji stanu pogląd, że osobistą urazę należy przełożyć na stosunki międzypaństwowe.

    3) Prezydent bardzo długo nie podpisywał traktatu lizbońskiego mimo, ze obie izby parlamentu zaakceptowały go. Nie podał przy tym żadnej poważnej przyczyny wypływającej z racji stanu, tylko kruczek prawny, którego podłożem nie był interes polski tylko przypadkowy wynik referendum w Irlandii. Dlaczego prezydent potraktował traktat jako swoje widzi mi się. Odpowiadam – bo miał taki pogląd – im później tym lepiej.

    Dodam jeszcze, ze w necie i na tym blogu niekiedy komentatorzy usiłują budować sylwetkę polityczną prezydenta na bazie jego prywatnych zachowań – w biurze, w rodzinie, wśród przyjaciół. Nie zaprzeczam, że był sympatycznym, wyrozumiałym, umiarkowanym, umiejącym słuchać i mającym własne zdanie człowiekiem.

    Ale, co to ma wspólnego z e sferą polityki, gdzie liczą się takie cechy, jak dobra organizacja własnych działań, zdolności przywódcze, umiejętność komunikowania się z różnymi trudnymi do przekonania ludźmi, asertywność, skuteczność przeprowadzania spraw wbrew oporowi materii, umiejętność zawierania, gdy zajdzie potrzeba, kompromisu, itd., itd.

    Proszę więcej nie pisać, że nie znamy poglądów zmarłego prezydenta.

    Pzdr. TJ

  401. Pani Aniu i Panie Stanislawie,

    Red. Daniel PASSENT wrecz zaapelowal do swoich czytelnikow
    i sympatykow o wykorzystanie JEGO blogu do wpisywania
    osobistych kondolencji w dniu 1O kwietnia.
    Porosil wrecz o uszanowanie JEGO blogu w dniu tragedii.
    I tak tez sie stalo.
    Ja nie zauwazylem zadnych niestosownych wpisow w dniu
    1O kwietnia 2O1O.

    Kiedy jednak ogloszono, ze WAWEL bedzie miejscem pochowku
    tragicznie zmarlego Prezydenta Lecha Kaczynskiego powstaly
    Znaki Zapytania.
    Zauwazylem, ze opinia red. PASSENTA nie jest osamotniona.
    Czy red. PASSENT zgrzeszyl ?

    Rodza sie pytania i watpliwosci.
    Moge sie mylic, ale wielu blogowiczow jest zaniepokojonych,
    co to bedzie kiedy brat zmarlego Prezydenta obierze kurs
    na konfrontacje.
    Oczywiscie wyrwalem sie przez nikogo nie pytany.
    Wyrazam tylko swoja opinie.
    W zadnym wypadku nie moge sie wypowiadac w imieniu
    red. PASSENTA. To jest jego blog.
    Kiedy jednak slysze, ze red. PASSENT zgrzeszyl to nie wiem
    co o tym wszystkim mam myslec.
    Zwiazek Wypedzonych z LUFTHANSY to juz przerabialismy.

  402. Stanisławie, zapomniałeś na końcu dopisać Amen !

  403. Cały dzisiejszy dzień mija w Polsce pod znakiem Wawelu. Mój też. Tyle tylko, że ta coraz gorętsza dyskusja usuwa w cień to, co było najważniejsze: powrót ciał 30 osób i rozpacz ich rodzin. A jest więcej zrozpaczonych osób, to są także przyjaciele i znajomi, którzy towarzyszą im w żałobie. Żeby zachować trzeźwość umysłu i żeby zachować się po ludzku i przyzwoicie, może warto ostudzić temperaturę sporu. Czy tego chcemy, czy nie, decyzja o Wawelu już zapadła. Trzymajmy kciuki, by Kraków sprostał temu wielkiemu przedsięwzięciu. Poczekajmy, aż żałoba się skończy. Bedziemy mieli o czym dyskutować:
    o wydatkach na cele publiczne,
    o bezpieczeństwie osób publicznych,
    o Wawelu jako wielkim, należącym do narodu sanktuarium,
    o miejscu pochówku polskich prezydentów,
    o procedurach,
    o służbie publicznej,
    o wolności słowa,
    o czwartej władzy etc.
    Poza tym sądzę, że decyzja była pochopna; jeśli podjął ją polityk, jest pozbawiony instynktu samozachowawczego. Zatem w tych okolicznościach podpisuję się pod połową tego, co powiedział dzisiaj Lech Wałęsa. Coś dobrego z tego wyniknie. Czas pokaże.

    Pozdrawiam. Ciągle w żałobie.

  404. Pochówek na Wawelu?

    Od wzniosłości do śmieszności – tylko jeden krok.

  405. Nie ma miejsca na Wawelu dla Prezydenta Kaczyńskiego. Składam Hołd Wszystkim Ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem.

    PANIE REDAKTORZE PASSENT dlaczego w polityce nie ma wspomnień o Posłach SLD J. Szymanek-Deresz i J.Szmajdzińnkim. Liczę na Pana.!!!! Nie liczę na redaktor Paradoską zachłyśniętą Borowikami (tych od M.Borowskiego)

  406. 1. Śmierć w katastrofie lotniczej to „bohaterstwo ”
    2. Wawel jest poletkiem Dziwisza ( po konsultacjach z rodziną ofiary ). Z tym , że należy do tzw. NARODU ???
    3. Każdy kto zna kryptę Piłsudskiego i jego „sarkofag ” – żelazną skrzynię i wymiary pomieszczenia wie , że podwójny granitowy SARKOFAG pp. Kaczyńskich zdominuje tę skromną skrzynię Piłsudskiego . Będzie ona wygladać jak buda psia przy willi ! Po latach jakieś dziecko zapyta ojca zwiedzając ” tato , co to za skrzynka , tam w kącie ?”
    4. Wszystkie podniesione przez Gospodarza problemy z następcami – zmarłymi prezydentami i ich pochówkiem .
    5. Ostatnie najważniejsze , a już prawie oczywiste z faktów i czarnych skrzynek …. SPRAWSTWO KIEROWNICZE !!! ( o czym zupełnie zapomniano w rozbestwionym uniesieniu ) Patrz Tbilisi – Erewan i dymisje pilotów !

    Oby w czasie pogrzebu czarne walizki z kodami, podróżujące z szefami supermocarstw nie dostały sie w chaosie uzbrojonych służb spec. w ręce jakiegoś „bohatera ” ronda w stolicy kraju nad Wisłą ?
    Wyobrażacie sobie ? Koniec swiata przed 2012 rokiem ???

  407. Wszyscy ,w tym Pan Daniel Passent opowiadamy się za kompetencjami w życiu publicznym.Ludzie -dysponenci grobów wawelskich kiedyś dowiedli ich skoro dziś decyzja jest w ich rękach.Można wszystko kontestować.Można się nawet posunąć do nabicia guza orłowi(na karykaturze).Na PIS jesteśmy zawzięci,bo wystąpił z najpiękniejszą kompilacją znaczeń dla życia społecznego.Koniunkcja prawa i sprawiedliwości jest najbardziej nośnym skrótem udanego państwa.Tyle tylko,że to jest idea.Same prawo to totalitaryzm,sama tylko sprawiedliwośc to jakobini.Ale można do tej koniunkcji dążyć.Oczywiście nie osiągnie się tego jeźdząc w meleksie pod wpływem….Ale jeden z publicystów powiedział,że ta idea jest jak feniks.dziś umrze,ale jutro odrodzi się w młodych wykształconych ludziach,którzy sami będą w stanie tyle zarobić,że nie będą musieli myśleć o zawłaszczeniu pracy innych i nie będą sfrustrowani.Ludzie już dostrzegają,że zaspokoiwszy podstawowe potrzeby prawdziwym luksusem jest pewność nauczania młodego pokolenia,poczucie krzepnącego państwa.Są rodziny ,gdzie dużym szacunkiem otacza się naukę dziecka,gdzie o nauczycielu mówi się z szacunkiem,mimo,że finansowo są słabi co by dowodziło ,że są nic niewarci.PIS-iaki -nie rezygnujcie ze swojej Partii,poprawcie się nieco.Nie musicie być tak trendy jak PO,ale mając ludzi młodych,nieburaczanych macie aksjologiczną pewnośc zwycięstwa.
    Szacunek dla Warszawiaków,macie klasę,udzielacie wszystkim,w tym nam Krakowianom przyspieszonej lekcji patriotyzmu.

  408. Ciekawia mnie wlasciwie tylko dwie rzeczy.
    pierwsza to czemuz u licha nikt nie podal do wiadomosci nawet slowka z odczytanych przeciez czarnych skrzynek.
    Podobno sa w dobrym stanie i glosy sa wyrazne. CO W NICH JEST TAKIEGO CZEGO WIEDZIEC NIE MOZEMY.
    druga to KTO PODIAL DECYZJE O MIEJSCU POCHOWKU.
    Rzad sie wypiera , Dziwisz sie wypiera , rodzina sie wypiera , Pis tez sie wypiera ustami swych ludzi – WIEC KTO.
    Nawet Prezydenta Kaczorowskiego chciano wciagnac do wspolodpowiedzialnosci – czemu zaprzeczyla jego rodzina.

    Podobno Czesi do dzis szukaja tego kto w czasie Wiosny Praskej prosil rosjan o interwencje .
    Wyglada ze my tez bedziemy szukac inicjatora takiej decyzji.
    Dodatkowa rzecza jest wprowadzenie na sciezke bez drugiego wyjscia , krecimy sie jak na karuzeli , tylko obroty sie zwiekszaja.
    Warto pamietac ze u przyczyn minionej tragedii tez bylo przekonanie ze sie MUSI. Wiemy jak to MUSI sie skonczylo , prawie sto trumien.
    Ktos powiedzial ze POGROZONO NAM PALCEM nie posluchalismy i tak taniec chocholi trwa – oby tylko cierpliwosc sie nie wyczerpala.

  409. Nie miałem czasu, aby przeczytać wszystkie wpisy, więc nie wiem, czy już ktoś z moich poprzedników nie domyślił się prawdy i nie zaznaczył jej na tych łamach. A nie jest trudna do odkrycia. Oto ona. Narastająca w Polsce histeria przedpogrzebowa wprawia w zdumienie: postrzegam oto jak po dwóch trumnach – radio, tv, gazety, portale internetowe… księża różnych stopni – pędzi huraganem kampania wyborcza PISu. Dla tego ugrupowania DARMOWA! Rzeka ta zalewa coraz bardziej zdezorientowaną Platformę i jej kandydata do stolca Pałacu Namiestnikowskiego, p.o. prezydenta, jaki co i raz – też – się wycofuje z podjętych decyzji. Także topi się w niej resztka polskich racjonalistów (chyba tylko poza Magdaleną Środą). I zastanawia mnie status Wawelu. Czy to notarialnie przypisany folwark urzędników Kościoła, czy sanktuarium NARODOWE, w którym państwo, poza okładaniem go środkami finansowymi (katedrę też) nic nie może? Aż dziwne, że w Zamku warszawskim jeszcze nie urzęduje nuncjusz lub prymas. amw

  410. bardzo dziękuje za tan tekst. Od paru dni widze że prawie we wszystkich portalach internetowych panuje prewencyjna cenzura. Z jednej strony może i słusznie – bo prezydent by bardzo kontrowersyjny i na pewno wiele komentarzy było by niestosownych w chwilach żałoby narodowej, ale z drugiej strony administratorzy – chociażby na forach Gazety Wyborczej czy salonu 24 z gorliwością pracowników cenzury z lat głębokiego komunizmu blokują wszystkie akcje obywatelskiego nieposłuszenstwa – jak np przesyłanie protestów na adres Kurii Krakowskiej czy informowanie o protestach na ulicach. Świadczy to o narzucaniu wszystkim odgórnej jedynej i słusznej linii postępownia. Jedynym wolnym medium staje sie facebook gdzie juz ok 30 tys ludzi może wyrazić swoje zdanie odrębne od linii lansowanej przez poprawnie polityczne media.
    W tych czasach powszechnej cenzury dziękuje Panu za osobista odwage i wyrażenie pogladów z którymi jak najbardziej się zgadzam.

  411. Mam nadzieję że będzie kiedyś mądry Prymas który przeniesie Śp. Pana Prezydenta i Jego Małżonkę do Świątyni Opatrzności Bożej na Wilanowie.
    Miejsce które miało być polskim Panteonem.
    Może znajdą się pieniądze na ukończenie świątyni. Śp Pan Prezydent z tego co pamiętam też się dokładał do budowy.

  412. Panie Stanisławie z 21.14
    A gdy pisał Pan ten zawikłany i zakłamany elaborat to nie wpadła Panu do głowy prosta myśl, że ta katastrofa mogłabyć karą Boską? Mówi coś panu ta myśl – „„Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze”. Nie wpadło Panu do głowy, że Bóg nas chciał w ten sposób ostrzec? Pan brnie w zło Panie Stanisławie. Niech się Pan opamięta – jest jeszcze czas na to.

  413. Maly komentarz do wpisu pana Stanislawa: doceniam pana czas poswiecony na napisanie tego postu i starannosc z jaka pan wyklada swoje wierzenia i fakty. Chcialam tylko dodac, ze a) nie kazdy jest katolikiem, wiec moze pan sobie zostawic swoje religijne interpretacje dla siebie i panu podobnym w wierze katolickiej. w Polsce jest podzial na panstwo i kosciol (na szczescie), i tak zostanie; b) pisze pan, ze oficerowie w Katyniu umarli za nas. Z calym szacunkiem, ale za nas nie umarli: po prostu padli ofiara przemocy ze strony policji NKWD, zostali zamordowani, nie bylo w tym zadnego boskiego wymiaru. Zapewne jakby mieli wybor, to by nie umarli. Pozdrawiam!

  414. Sam Dziwisz wie, że uczynił zło, zło równie wielkie jak nieszczęście, które było jego początkiem. Ale nie Dziwisz jest źródłem zła. To PYCHA tych, co na bólu budują ciąg dalszy IV RP. Nawet komuna nie podniosła ręki na Wawel!

    Do którego kąta przegonicie Marszałka?

    A jak Jarosław Kaczyński zażąda Zamku Królewskiego na Mauzoleum Brata?

    Dostanie?

    Może zadowoli się tylko Pałacem na Wozie, bo lubił tam chodzić!

    Co z dalej Marszałkiem Piłsuckim?
    Czy to zemsta kleru po latach? ……………
    Panie Marszałku! Wybrałeś po śmierci Piekło. Mam nadzieje, że ze względu na towarzystwo. Przyjdzie Ci się wyprowadzić z Wawelu, również ze względu na ……..

    Kardynale Dziwisz tam było jeszcze 94 niewinnych i NAPRAWDĘ DOBRYCH LUDZI!! NIE GRACZY!!!

  415. Ja Ewa Bajbak, obywatelka RP, dumna z kraju opartego na konstytucji, która teraz najlepiej się sprawdza i z tego się cieszę jednocześnie pochylając się nad tragedią ludzi związanych z tragicznie zmarłymi, zgadzam się z Panem Panie Danielu, ale po przeczytaniu powyższego/ przedostatniego/ wyczerpującego postu jestem PRZERAŻONA. Jak się ma właśne zdanie i jest się anonimową mieszkanką kraju to już się jest zaliczonym do bojówki.. i kto kogo śmie pytać o wiarę?! w debacie o miejsce pochówku… Jest źle i będzie jeszcze gorzej…

  416. pisze to z USA gdzie od lat 16 sledze ojczyzne z emigracjii.
    Decyzja o pochowku L.Kaczynskiego na Wawelu to jest tragedia. Mysle ze kard. Dziwisz zpisal sie swa decyzja w historii Polski jako osoba slaba i nie dorastajaca do takiej funkcjii. Dla mnie jest sprawa jasna ze tzw wola rodziny kaczynskich o pochowku na Wawelu to kolejny dowod na brak prawdziwej wielkosci i doroslosci. Jest to profanacja Swietego miejsca duszy polskiej. prezydent Kaczynski byl przecietnym politykiem nie wynoszacem sie ponad przecietnie polityczne spory o wladze. na pewno nie
    jest godzien lezec kolo Kosciuszki, Pilsudskiego, to nie jest ta sama liga.
    Dla mnie to jest tragiczne postanowienie i mysle ze narod musie wyjsc na ulice by zatrzymac ten proces animowany przez zadnych wladzy i wielkosci
    politykow. sama wola rodziny kaczynskich jest dyskwalifikujaca. Wielki czlowiek nie wyroznia sie taka megalomania Mysle ze jedynie milosc narodu i ojczyzny bylabywskazaniem na pochowek na Wawelu ale czy my kochalismy Kaczynskiego? To jest profanacja swietego miejsca narodu.
    Tomasz Wyszynski

  417. Do @piłsudczyka i innych nadużywających przymiotnika „bizantyjski”. Imperium Bizancjum trwało gdzieś tak około 1000 lat i gdyby nie jego siła, to minarety pokryłyby cały obszar Europy, a co za tym idzie, nie mielibyśmy dzisiaj o co się spierać.
    Pozdrawiam

  418. Caly pogrzeb Prezydenta przypomina coraz bardziej cyrk objazdowy, a jego organizatorzy kucharza, ktory ciagle podklada do pieca, bo sie boi, ze mu omlet siadzie.
    „Rodacy, tylko prawda was wyzwoli”. Czarne skrzynki to wasza ostatnia szansa, aby sie wyzwolic z tej tragifarsy.

  419. a jeśli to brat kazał przez tel satelitarny wymóc na pilocie lądowanie

  420. Kto ty jesteś ?
    Polak mały
    polak mały ?
    jaki znak twoj ………………………….
    uczcijmy pamięć tragicznie zmarłych!!! WSZYSTKICH !!!!!
    każda z tych OSÓB była wybrana z nas 38mln
    Panie Passent, Panie Wajda, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
    Czy ślina co przyniesie należy piać?
    Zastanówcie sie nad postawą Ważniejszych osób
    nad ich i swoją kulturą osobistą
    wystarczy, wystarczy!.

  421. Chcialam wyrazic moj protest na pomysl pochowania tragicznie zmarlego Prezydenta Kaczynskiego i jego malzonki na Wawelu.

    Wawel jest miejscem szczegolnym w historii Polski, spowitym wieloma legendami, chce by takim pozostal.

  422. Panie Danielu.

    Mam wrazenie ze ten, jak pan go nazywa „rodzacy sie mit”, jest starannie rezyserowany z za kulis.
    No bo niech sie pan zastanowi – „Zyli razem, polecieli razem, umarli razem, ale wrocili do Polski oddzielnie”.
    Moim zdaniem, Oni by na pewno chcieli wrocic razem.

    Dlaczego wrocili oddzielnie ???

    Oficjalna wersja brzmiala ze ciala pani Marii Kaczynskiej nie udalo sie z poczatku zidentyfikowano.
    Jednak kiedy sie uwaznie czyta prase zagraniczna i polska, to mozna sie dowiedziec za ciala obu panstwa Kaczynskich zostaly identyfikowane rownoczesnie, i to przez pana J.Kaczynskiego.

    Jak podaje agencja „RIA Novosti” posel PiS ktory polecial z J.Kaczynskim do Rosji oswiadczyl, ze „Jaroslaw Kaczynski zidentyfikował zwłoki prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii Kaczyńskiej”.
    A u nas w kraju opowiadano bajki o rozpoznaniu dzieki obraczce i kolorze lakieru na paznokciach.
    (wiadomisc ta przekazalo za „RIA Novosti” wiele agencji zagranicznych. Podaje tylko jeden z link:
    http://www.business24-7.ae/news/europe/twin-identifies-polish-president-s-body-2010-04-11-1.106110)

    Jaki mogl byc cel szybkiego przywiezienia ciala prezydenta do kraju, z pozotawieniem innych w Rosjii?
    Wiadomo bylo ze na pierwszej przywiezionej osobie (bez wzgledu kim by ona nie byla) skupi sie uwaga calego spoleczenstwa. Osoba ta symbolizowala smierc wszystkich 96 osob.

    Jezeli to co pisze jest prawda, to prawda ta wzbudza obrzydzenie …

  423. „Spisane będą czyny i rozmowy”

    Panie Redaktorze!,

    Nie odmawiam Panu inteligencji, czyli wykorzystywania posiadanej wiedzy dla własnych interesów. Nie jest aktem odwagi zajęte przez Pana stanowisko w powyższej kwestii. Odwagą mógłby się Pan wykazać przed laty. Z naiwnością czytywałem wtedy „Kulturę” licząc na Pańską samodzielność w myśleniu. Był Pan niestety jednym z wielu kadzideł totalitaryzmu. Uniknął Pan smutnego losu emigrantów roku 1968. Dlaczego? Minęło wiele lat. Kompromis Okrągłego Stołu pozwolił zachować siłę czerwonym rębaczom. Niedługo się dowiemy, że to awangarda komunistyczna sama ze sobą skończyła. Kto był inteligentny, zatarł za sobą ślady i ruszył do walki o nowy wizerunek. Trwa starcie o pamięć historyczną i o tożsamość. Panu się wydaje, że ją wygrywacie, że już jest z górki, że można już sobie pozwolić na bezczelność. Dlatego pyta Pan: „Co z Jaruzelskim?”. Odpowiadam: Powinien opuszczać Warszawę w popłochu jak niegdyś książę Konstanty. „Co z Kwaśniewskim?”: Dajcie mu flaszkę okowity, niech się ulula z towarzyszami w Charkowie. Że też jego żona, specjalistka od savoir vivre, nie była w stanie go wychować. Proszę nie robić reklamy takim ludziom, bo zacznę Pana podejrzewać o rzeczy jeszcze gorsze. Prezydent Kaczyński przy swojej erudycji nie był rasowym politykiem, nie opanował dostatecznie sztuki dyplomacji: zwodzenia przeciwnika, chytrości, podstępu, kompromisu na dziś. Był chropowatym patriotą. Media niszczyły Jego wizerunek w sposób obrzydliwy. Zagranica ten obraz kupiła i doprowadziła do karykatury. Dziś trwa mediów ekspiacja, hipokrytyczna niestety. Kardynał Dziwisz podjął pochopną decyzję i pękł mit, mydlana bańka narodowej jedności. Przeniesienie pogrzebu z powrotem do Warszawy to dance macabre!

  424. Q

    Ostrożnie z tym oskarżeniem. Najpierw Klich! Potem Ci żyjący posłowie PiS, którzy szykanowali tego pilota z lotu do Tbilisi.

  425. Gorąco polecam link Teresy Stachurskiej, wszystkim tym, którzy chcą poznać przyczyny tej katastrofy.

  426. Nie mogę zrozumieć że można całe społeczeństwo tak totalnie ogłupić gadaniną o Złym lotnisku, Złych kontrolerach i Złym samolocie !!!!!

    Przecież dwa dni wcześnieJ NA TYM SAMYM LOTNISKU, Z TYMI SAMYMI KONTROLERAMI I CZESCIOWO TA SAMĄ ZAŁOGĄ, W TYM SAMYM SAMOLOCIE, WYLADOWAŁ BEZ ZADNYCH PROBLEMÓW TUSK !!!!!!

    GODZINE WCZESNIEJ PRZED PREZYDENTEM WYLADOWAŁ JAK 40 Z DZIENNIKARZAMI !!!!

    PRZEZ DWA DNI WSZYSTKO SIE ZMIENIŁO CZY CO ?

    Dlaczego nikt nie pisnął o tym ani słowa ?

    I gdzie są zapisy z czarnych skrzynek ?

    Opublikujemy je po pogrzebie, czy po wyborach prezydenckich ?

  427. Moim skromnym zdaniem jestem przeciwny temu aby, L.Kaczyński i jego w spół małżonka byli chowani na wawelu w historycznym miejscu dla Polski mimo iż można się kłócić co do tego bo przecież byli tam chowani królowie Polski ale przecież oni też byli „przedstawicielami” naszego kraju w tamtych czasach.Jeżeli padła już taka decyzja o pochówku L.Kaczyńskiego wraz z małżonką na Wawelu powinniśmy to zaakceptować i dalej nie wnioskować bo znając nasz kraj nie mamy wiele do powiedzenia i nasze sprzeciwy nic nie dadzą tylko nagłośnienie przez media po czym to zostanie zapomniane lecz w takim razie gdy „widzimy” w L.Kaczyńskim osobę honorową wielką i szlachetną to w takim razie ja jako obywatel był bym za tym że na Wawelu powinny być też pochowane osoby takie jak np. Jaruzelski czy Kwaśniewski ( oczywiście nie życząc im śmierci :P) bo przecież oni tez zasłużyli się Polsce mieli marzenie na stworzenie lepszego kraju jak to media podały.

  428. Ja osobiście uważam że dzisiejsza decyzja kardynała Dziwisza, będzie o wiele brzemienna w skutkach niż sam wypadek pod Smoleńskiem. Obserwując reakcje ludzi na ostatnie wydarzenia z perspektywy małego miasta jakim jest Bochnia, to jednak prawdziwe emocje wywołała decyzja kardynała aniżeli katastrofa lotnicza. Już słyszałem głosy od ludzi nie chodzących na wybory, że pójdą głosować przeciwko Jarosławowi. Niestety tworzony na naszych mit niezłomnego obrońcy polskości będzie pogłębiał i dzielił także jak trumna na wawelu na długie lata. Nie będzie to spowodowane jedynie ostatnimi wydarzeniami, ale będą dochodzić filary oparte na fundamencie krypty wawelskiej.

  429. Poczytalem sobie te komentarze i jakos trudno im przytaknac widzac te tlumy oddajace hold nielubianemu prezydentowi. Widzialem takze zdjecia z demonstracji przeciwko pochowku prezydenta na wawelu,czego na nich nie dostrzeglem …to jednej flagi bialo-czerwonej.

  430. @Piotr Kraczkowski 04/14 17:11

    Widze, ze Szanowny Bloger postanowil trwac w swojej ignorancji. Przypomne tylko, ze wszystkie wymienione wykroczenia zostaly dokonane pomimo wyraznych zakazow Ewangelii, ktora obowiazuje wyznawcow Chrystusa. Natomiast mnogie przestepstwa mahometan w przeszlosci i aktualnie sa nakazem ich religii (przypominam obowiazkiem wiernego jest udzial w Swietej Wojnie z giaurami).

  431. Jacobsky,

    Spiesze z wyjasnieniem, abys mnie nie podejrzewal o plagiat, ze dopiero przed chwila przeczytalem na blogu Kartki z P. jego ostatni wpis z opowiescia o facecie, ktory ucieka od marudnej kobiety, ona ma na imie Kati i jest niemra za przeproszeniem, z ktora mial poprzedniej nocy, jak sie mozna z tresci domyslec, intymne tet-a-tet, a teraz ona mu ciazy jak jarzmo jakies, wszystko sie dzieje na sciezce turystycznej w jakiejs mitycznej krainie zwanej Ekstramaruda. Z fragmentow poprzednio publikowanych na jego blogu wiem, ze pot tez wchodzil w gre. Ale chyba nie z Kati.

    Jesli chodzi o ekstra magrud, to ona ma sklonnosc to jump into easy conclusions, na podstawie kilku czasem skrzetnie wybranych i chwytliwych ze serce i inne czesci ciala obserwacji skacze w takie konkluzje, ktore jej tylko najslodszymi byc moga. W PRL-u inzynierow tak uczyli zimnej krwi dialektycznej, ze skorupa im nasiakla nieprawdopodobnym skakaniem, wszystko w ramach walki z obskuranckim i burzuazyjnym empiryzmem. Ty nie jestes inzynier? Okay. Pielnie-1 na chwile wylaczam z populacji inzynierow, i kogo tam jeszcze? W PRL nie uczono ich zadnych podstaw humanistyki czy nauk spolecznych, juz nie mowia o tych „burzuazyjnych”. W polskiej szkole sredniej e-dukacja sprowadzala sie do walki romantyzm polskiego (czyli zadnego) z pozytywizmem, z czego kilka lekcji pozniej wyrosla mloda polska. Zadnej swiatowej kultury w ludziach nie ma, a jak wspomnisz postmodernizm w polskim towarzystwie, to chichot rozlega sie po katach. Nihilista – mysla, a za plecami pokazuja palcem. Jak te katonarodowcy sie odezwa, to magrudzacych biora mdlosci, czkawka czy co, i nie potrafia sensownie odpor im dac.

    Ja lubie Magrud, Bog mi swiadkiem, ze lubilem ja przed wskazaniem mi gdzie jej ostatnia fotografia w sieci jest dostepna do ogladania. Nawet zanim poznalem jej zyciorys, architektura, Sejm, itd. Nawet zanim opiewala swoje przywiazanie do wiecznie zywej idei Andrzeja Leppera na blogach POLITYKI. Nawet wtedy, gdy udawala ekonomistke. Bo sam widzisz, Jacobsky – ja lubie ostrosc wypowiadania sie i zycia, jednako u kobiet i u mezczyzn, ale nie lubie magrudzenia, tj. tego czepiania sie emocji niskich i prostackich na okraglo i nie trzymania wywodu w ryzach jasnosci i rozumnosci.

    P-m.

  432. szestow pisze:

    2010-04-14 o godz. 21:43

    Wypadek lotniczy byl kompromitacja.
    Checa z Wawelem to komedia.
    Swiat sie smieje z Polski.

    Wstyd byc Polakiem.

    Slawomirski

  433. Panie i Panowie,

    dajcie juz sobie spokoj z rozdziobywaniem na strzepy decyzji o pochowku pary prezydenckiej. To nic nie zmieni, nawet najbardziej energiczne protesty w Krakowie i gdziekolwiek.

    I niech para prezydnecka pozostanie w Krakowie. Nie przenosmy jej gdzie indziej, a szczegolnie do Warszawy, do Sw. Opatrznosci. Po co ? Wyzej ktos pisze, ze miejsce to mialo byc (czy ma byc ?) polskim Panteonem… Tylko nie to !!! NIech to miejsce bedzie wszystkim, szczegolnie dla wierzacych, ale nie Panteonem polskim ! Bo co wtedy z pochowkiem prezydenta lub premiera-ewangelika ? A co z ateistami ?

    W sumie bylo dobre miejsce, ale nikt o nim nie pomyslal. W Warszawie. Nie Wawel, ale Wawelska, u zbiegu z ulica Zwirki i Wigury, tam, gdzie stoi Pomnik Lotnika. Zwirko i Wigura: dwaj piloci, ktorzy zgineli tragicznie, a na dodatek przy tym samym skrzyzowaniu znajduje sie dawny DeWuLot, czyli Dowodztwo Wojsk Lotniczych, a obecnie: Dowodztwo Sil Powietrznych – czynnik bardzo wazny w tej calej historii, i ktorego szef rowniez zginal w katastrofie…

    Ech, Polska to duzy kraj i miejsc na pochowek nie brak. Pomyslmy dwa razy zanim przyjdzie kolej znowu grzebac jakas wazna osobistosc polityczna, co i tak jest nieuniknione.

    Ale decyzje powzieta w sprawie pary prezydenckiej przyjmijmy jako cos, czego i tak juz nie zmienimy, a wiec po co tracic energie i dolewac oliwy na i tak juz niezle rozgrzana plyte ?

    Swoja droga warto poczytac jak pochowano Churchilla czy De Gaulle’a zeby znalezc wlasciwy punkt odniesienia co do idei pochowku wielkich osobistosci historii swiata, i przez ten pryzmat przypatrywac sie obecnemu zgielkowi zalobnemu w Polsce…

    Pozdrowienia

  434. I jeszcze jedno. Poniewaz przywloklem te postac na blog red. Passenta, a wiec winien jestem post-scriptum.

    Otoz pos. Artur Gorski mial ponoc opublikowac na lamach jednej z moskiewskich gazet (Nowyje Izwiestija) oficjalne przeprosiny za swoja wypowiedz w sprawie domniemanej roli Moskwy w wydarzeniach ostatnich dni.

    PS. Zapomnialem podziekowac telegraphic observerowi za relacje z polskiej dzielnicy w Toronto, co niniejszym czynie. Szkoda, ze nie moge sie zrewanzowac podobnym opisem z Montrealu.

  435. Teresa Stachurska pisze:

    2010-04-14 o godz. 21:11

    Dziekuje za swietny link.

    Slawomirski

  436. Odpowiadam na Pan pytanie :gdzie spocznie Jaruzelski? Ta gdzie jego miejsce, u najlepszych przyjaciół Moskali. Tam jego miejsce. Paszoł won z Polski!

  437. wiesiek59 pisze:

    2010-04-14 o godz. 20:55

    nie emigrowac

    Slawomirski

  438. pan od polskiego pisze:

    2010-04-14 o godz. 14:33

    nienormalni w ataku

    Lec mial racje

    Slawomirski

  439. Decyzja o miejscu pochowku jest zla. Nawet ci co ja podjeli zdaja sobie z tego sprawe i nie chca sie do niej przyznac.

  440. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Po tragedii katyńskiej uaktywniła się tuba medialna …(?) http://www.zaprasza.net/a.php?article_id=30930&PHPSESSID=b59a8c625ffe63ff92a7999d0ee1ea23

  441. „Shut up ! Dosyc glupoty, wstydu, awanturnictwa i bezczelnosci, polska zgrajo !….” wreszcie ktos powie. Nie bedzie milo sluchac. Bog wie, czego nie wymysla do niedzieli.
    Security service of Mr i Mrs Obama, ohranniki Medvedeva i inne „borowiki” z majtek wyskakuja, zeby zapobiec incydentom w Polsce. Ich glowny problem – uchonic wlasna delegacje przed nieobliczalnymi awanturnikami nad Wisla. Jesli moga robic burdy w czasie zaloby, moga tez zaklocic pogrzeb.
    U Obamy spokojniej: „very specific country…”, u Medvdeva czysto po-russki: „vot, bliadskaya strana !” i mile uchu „polnische wirtchaft” – to komplementy dla „szwolezerow” i „amazonek Blogu” tyz.
    Nie znalazl sie zaden marszalek, senator, premier, czy biskup, zeby wszem i wobec zakomunikowac, i wyjasnic wawelska decyzje, a im mniej ludzie wiedza, tym bardziej sie burza. Ale – kto to mogl przewidziec ? Jak nie umieli, to sie nie nadaja. Red. Olejnik ronila cebulowe lezki, kiedy pos.Kowal nie mogl wydukac wiecej niz nawolywanie do pokory. Polakow nawolywac do pokory ?! Gdzie sie Pan Posel urodzil ? I po co komu byl ten wywiad ? Co wniosl ? Co wytlumaczyl ? Rozjatrzyl tylko sprawe jeszcze bardziej, ale „dziennikarze sa od zadawania pytan”. I niech tak bedzie.
    Od zaplanowania lotu, przez jego wykonanie i skutki – polska miara. Daj Wam Boze !

  442. Ze smutkiem i bezsilnością obserwuje paranoję żałbnego show i przebrażenie jakiego dokonują media na nieodpowiedzialnym nieudaczniku który, dokonał dekapitacji na swym „dworze” zabierając z żywych ludzi pięknych i mądrych, i jakże nieświadomych że oto wędrują w swą ostatnią podróż…
    Bóg widocznie nie mógł już patrzeć jak jeden z tych którym udało się podzieliś polskę i polaków, okopany w cytadeli pałacyku prezydenckiego jechał do Katynia by pomachać Rosjanom i tupnąć upominając ich i grożąc paluszkiem…
    pociągnął wielu pięknych Polaków cywilów i elitę wojskową niezaproszony, odcinając się od racjonalnie prowadzonej polityki oficjalnego i legalnego rządu, w szalonym pędzie, teraz polukrowany i namaszczony przez oszalale i nieracjonalne media wskazany został w nagrodę na bytowanie pośmiertne w Narodowym Panteonie Królów… słychać już rechot historii…
    … Media Na Prezydenta!!! .. a potem na Wawel… zgroza i wstyd…
    Stanisław z Sosnowca

  443. Wawel na pewno nie !!!

    Panuje u nas powszechna opinia, iż nie należy krytykować zmarłych. Ja się z nią nie zgadzam, bo uważam, ze nie tylko można, lecz wręcz należy, , przy czym trzeba pamiętać także o dokonaniach, tego bowiem wymaga obiektywna ocena. Pan Prezydent Kaczyński z pewnością dokonał bardzo wiele. Mój osobisty podziw budzi jego dbałość o pamięć narodową. Jego następca powinien to wielkie dzieło kontynuować. Są i inne osiągnięcia warte naszej pamięci.
    Czas żałoby to czas smutku i refleksji. W tym czasie współczujemy Ofiarom i Bliskim, staramy się więc mówić wyłącznie dobrze o Zmarłych i to jest słuszne i właściwe. Na krytykę i pełną ocenę przyjdzie czas później, kiedy opadną emocje..
    Niestety decyzja o miejscu pochówku pary prezydenckiej stawia nas w sytuacji konieczności zadania sobie kilku bardzo trudnych, z uwagi na niestosowność momentu pytań.
    Czy jest chociaż jeden powód dla którego Lech Kaczyński i jego Żona powinni spocząć w krypcie Bohatera Narodowego Marszałka Piłsudskiego ? Na to pytanie Ja odpowiem – nie ma takiego powodu, Jego kadencja prezydencka podzieliła Naród, było to pasmo nieustannych swarów i kłótni o sprawy drobne, spory wręcz małostkowe, niestety w większości przez niego kreowane. Z całą pewnością nie był Prezydentem wszystkich Polaków, niestety i to trzeba wyraźnie powiedzieć był Prezydentem zdecydowanej mniejszości, bo tylko co piąty Polak podzielał jego poglądy.
    Na zewnątrz wielokrotnie ośmieszał i wręcz kompromitował Polskę. Jego politykę zagraniczną poza małymi wyjątkami trudno ocenić pozytywnie. Bilans Jego prezydentura nie jest niestety pozytywny, czy Jego tragiczna śmierć usprawiedliwia tą decyzję. Także nie,bo moim zdaniem nie była to śmierć bohaterska, czy męczeńska , był to po prostu tragiczny wypadek w trakcie podróży służbowej do której wcale nie musiało dojść. Gdyby nie Jego „dokonania” w stosunkach z Rosją, byłby z całą pewnością zaproszony na uroczystości rosyjsko – polskie nie byłoby więc potrzeby organizowania drugiej uroczystości, w konsekwencji nie doszłoby do narodowej hekatomby.
    Lech Kaczyński, swoim życiem, działalnością, czy wreszcie swoją śmiercią w opinii Jego brata i części Polaków zasługuje na miano Bohatera Narodowego. To wielka pomyłka, wręcz tragiczna dla samego Prezydenta, bowiem wywoła ona całą lawinę krytyki i oskarżeń wobec Niego, a przecież Zmarłemu należy się wieczny odpoczynek i spokój.
    Pani Maria Kaczyńska wspaniała Matka i Żona żyła wśród nas i dla nas. Tą decyzją skażemy ją na zimny loch trudno dostępny dla wszystkich tak bliskich jej sercu ludzi. Czy Ona by zaakceptowała takie miejsce, bardzo wątpię, szkoda, ze Jej nie możemy zapytać.
    Jest w Polsce wiele godnych nie budzących kontrowersji miejsc spoczynku dla prezydenckiej pary. Jestem człowiekiem w podeszłym wieku, kochałem i kocham mój kraj i naród, śmierć tak wielu wspaniałych Rodaków napawa mnie ogromnym smutkiem i bólem, opłakuje Ich tak jak wszyscy Polacy.
    Decyzja o pochówku na Wawelu nie koi, lecz pogłębia mój ból, sądzę, że wielu Polaków czuje tak samo, zbyt wielu. Błagam i proszę nie róbcie nam tego, pozwólcie Prezydentowi i jego Żonie spać spokojnie.
    Wreszcie na koniec, czy decyzja o miejscu wiecznego spoczynku Prezydenta Polski nie powinna być zgodna z wolą Narodu ? Czy taka jest jego wola? Warto o nią zapytać, jest na to dosyć czasu.
    Jeden człowiek kierujący się uczuciami osobistymi, ale też motywami politycznymi nie ma prawa burzyć spokoju pary prezydenckiej i skłócać społeczeństwo. w dniach Narodowej Tragedii.
    Jednoczmy się nie dzielmy.

    Krzysztof Grzybowski

  444. Witam cie the mentor !

    Do przerwy O:1

    Ale to nie jest powiesc Adama Bahdaja gdzie glowne role graja:
    PARAGON, PERELKA i MANDZARO.
    /pamietasz te ksiazke i serial TV/

    „Sily Nieczyste” prowadza to wszystko na droge konfrontacji.
    Najbardziej zagrozeni sa:

    1.Daniel PASSENT
    2.the mentor
    3.jasny gwint
    4.POLONIA-SAWA

    Wierze, ze nie jestem na czarnej liscie.

    Ps.
    Zgineli ludzie. Ktos robi z tego teatr.
    Czy tak naprawde musi si dziac ?

  445. TJ pisze:

    „Kaczynscy siali nienawisc”

    To tez. Prowadzili kurs na ostra konfrontacje ze wszystkimi
    swoimi przeciwnikami.
    Chcieli pobudowac wszystko od nowa.
    Byl taki zart o PRL-u.
    „Odnowa Polska Ludowa”.
    Oni nigdy nie darowali Prezydentowi Walesie, ze nie znalezli sie
    po jego prawej i lewej rece.
    Prawdopodobnie wzorowali sie na Tyberiuszu, Caliguli i innych
    „radykalnych” politykach.

    Pozdrowienia
    par excellence

  446. Jeszce pogrzeb się nie odbył a Jarosław Kaczyński wspólnie z Dziwiszem skłócają Polaków. Komu to potrzebne? Na pewno nie córce państwa Kaczyńskich.
    Nie można było wybrać np. świątyni Opatrzności Bożej, Powązek, katedry Św. Jana …?
    Takie charaktery. Jeden szuka przyjaciela i porozumienia, drugi przeciwnika i kłótni.
    „Szukajcie a znajdziecie”

  447. Legend tak łatwo się nie tworzy. Większość z nas pamięta PRL. Wówczas próbowano tworzyć legendy. Czy jakaś się ostała? Utrwaliła?

    Druga rzecz — znajomy podsunął mi dzisiaj notkę w Dzienniku Zachodnim (sądzę, że drukowały ją wszystkie wydania Polski) — wypowiedź krakowskiego fotografa, który przyznaje się do wymyślenia i wylansowania pochówku na Wawelu. (Może ktoś wygoogla?)

    To sprawia, że muszę się wycofać z krzywdzącej opinii o Jarosławie Kaczyńskim, choć oczywiście niezupełnie — to przecież Jarosław Kaczyński podejmował osobiście kluczową decyzję. I miał czas by zobaczyć, jak bardzo źle jest ona przyjmowana.

    Tym niemniej, co innego mnie bardziej zdumiewa. Że właściwie wszyscy dziwili się, a jednak nikt nie śmiał oprzeć się perswazji mającej za sobą atmosferę żałoby narodowej. Podkreślę, narodowej, bo z innych pogrzebów i wspomnień pamiętam jednak większy krytycyzm, dystans do sprawy, przyzwolenie na mówienie (z taktem, ale jednak), także o złych wyborach w życiu zmarłego. Zachowania publiczne i wymogi poprawności ustawiono na poziomie żałoby po śmierci Jana Pawła II.

  448. Dlaczego protestuję przeciwko pochowaniu Pary Prezydenckiej na Wawelu !

    Protestuję nie dlatego, że jestem i bylem przeciwnikiem polityki tego Prezydenta i popierającej go formacji. Protestuję, nie dlatego, że nie zgadzam się na teatralizację (zahaczającą momentami o histerię), ckliwość i niewyobrażalna hipokryzję towarzyszącą temu smutnemu ciągowi zdarzeń, jakim jesteśmy jako społeczeństwo poddawani od prawie tygodnia. Protestuję nie dlatego, iż uważam Wawel za jakieś hiper-narodowe sacrum i z tytułu złożenia tam królów Polski (choć ten argument jest w jakimś stopniu dopuszczalny). Protestuję nie dlatego, że zgadzam się z A.Wajdą (choć on w materii podziałów w polskim społeczeństwie jakie wywoła ten pogrzeb zapewne ma rację). Protestuję nie dlatego, że ta inscenizacja ma sobie tyle pokładów hipokryzji, pokrętnych pokładów politycznego szalbierstwa i próby narzucenia Polakom nieprawdziwej wizji najnowszej historii.

    Jestem przeciwko temu przedsięwzięciu z tego tytułu, że na dekady (o ile nie na wieki) narzuci ono jednoznacznie tożsamość Polski i Polaków. Na tych trumnach określona – uważam iż pozostająca w mniejszości (choć hałaśliwa i natrętna) – część polskiego społeczeństwa chce wymusić na pozostałych obywatelach swoją wizję Polski. Wizję przeciwną trendom i kierunkom rozwoju naszej cywilizacji. Wizję Polski „pierogowej”, zaściankowej, minionej, uległej klerowi i Kościołowi (zarówno formalnie jak i mentalnie), nienowoczesnej czyli anachronicznej. To szkodliwy – i to na dekady- przykład próby zawrócenia historii.
    Ofensywa tego sposobu myślenia, tej wizji Polski wykorzystuje obrzydliwie tragedię pod Smoleńskiem. Wystarczy popatrzeć i posłuchać mediów w Polsce. Typową egzemplifikacją owego trendu jest p.Pospieszalski i jego nad-obecność w publicznej TV…..
    Z perspektywy minionych lat z historii Polski, będąc mądrzejsi o doświadczenia tej „nauczycielki życia”, można porównać obecną sytuację naszego kraju (dla mnie to jest pewna parabola – w sensie cywilizacyjno-kulturowym) do chwili śmierci Jana III Sobieskiego; wybór Sasa na tron I RP dla mnie, w świetle tego czym uzasadniam swój protest, może być tym co złożenie trumien pp.Kaczyńskich na Wawelu.
    WODNIK53

  449. Szestow…po co red. Paassent i jemu podobni mają wyjeżdżać?! Ty to uczyniłeś i bozi dzięki. Pojawiasz się tu i jak zwykle opluwasz innych. A może po prostu wystarczy byś zdjął berecik , przewietrzył resztę szarych komórek i zacząl pisać wśród „swoich” i dla swoich. Tu robisz za przysłowiowego „bąka”! Jeszcze tego nie pojąłeś?!

  450. „Tylko prawda was wyzwoli”.
    Co jest w czarnych skrzynkach ?

  451. Panie Redaktorze,

    myslę, że za lat kilkanaście nikt nie będzie pamiętal jaka była prezydentura Lecha Kaczyńskiego, będziemy go pamiętać, a także jego Małżonkę, jako ofiary największej, politycznie, katastrofy lotniczej w dziejach i to nie tylko polskich. Kiedy, z zachowaniem wszelkich proporcji, chowano na Wawelu Marszałka Piłsudskiego to kraj także huczał od protestów, taka nasza specyfika. Sądzę, że Prezydent Kaczyński zasłużył na to by spocząć, wraz z Małżonką, na Wawelu, urośnie nam do symbolu ofiary strasznego fatum, Człowieka, który Zginął w Służbie Najjaśniejszej. To będzie część naszej historii. Już jest. A Wawel jest pełen równie „średnich” za życia person, które urosły po pochówku do symbolu.

  452. Felietony gospodarza staja się coraz bardziej obrzydliwe.

    Można by było powiedzieć, ze jednak prawdziwej natury sie nie ukryje nawet pod tonami politury i erudycji.
    Wyłazi szydło z worka.
    Już mi sie wydawało, ze można znaleźć wspólny język ale jakże się myliłem.
    Tyle tu fałszywej troski braku wyczucia i po prostu taktu.
    W „odwecie” przychodzi do głowy brutalne odniesienie do biografii Pana Passenta, która nie przypadkiem była taka a nie inna.

    Kreując sie na obrońcę świętości narodowych typu Wawel – gdzie miejsce dla wielkich jak Piłsudski…zapomina lub próbuje nam wmówić, ze tak nie miał miejsca cały jego życiorys wybudowany na walce z polska tradycja.
    Do dalszy ciąg obśmiewania Powstania Warszawskiego itd.

    Kto wywołuje zastępczą dyskusje o „profanacji Wawelu” – lewicowi publicyści typu Pana Daniela wrodzy patosowi, i „szowinistycznemu” patriotyzmowi. To symbioza wyborczej i „polityk” za wszelka cenę próbuje odwrócić narodowa tragedie, żałobę na poziom podłości typu przemycane stwierdzenia o białych marmurach dla Kaczyńskich – cytat z wybiorczej.
    Małość nad małościami i to wtedy gdy do Polski przyjeżdżają najwięksi dostojnicy świata uznając wyjątkowość chwili.
    Kosmopolita wczoraj ultra patriota zatroskany kalaniem tradycji dzisiaj.
    A nie byloby prosciej po prostu zamilknac..
    Nie nurzac sie w plotkach, nie rozdmuchiwac jednostkowych wypowiedzi nie „analizowac” medrkowato bez informacji i podstaw do tego.
    Poniewaz:
    Kaczynski byl prezydentem Polski wybranym przez Polakow.
    Bedzie lezal na Wawelu i tak jest postanowione.
    Wypadek to olbrzymia tragedia – bezprecendensowa.

    Prezydent to reprezentant majestatu Polsk wybrany przez Polakow nie mniej a bardziej niz krol – dziedzic – czesto niewydarzony

  453. Wodnik53 9.01

    Bylbym wdzieczny, gdyby zechcial Pan przetlomaczyc, co realnie ma Pan na mysli, cytuje:
    „Jestem przeciwko temu przedsięwzięciu z tego tytułu, że na dekady (o ile nie na wieki) narzuci ono jednoznacznie tożsamość Polski i Polaków. Na tych trumnach określona – uważam iż pozostająca w mniejszości (choć hałaśliwa i natrętna) – część polskiego społeczeństwa chce wymusić na pozostałych obywatelach swoją wizję Polski. Wizję przeciwną trendom i kierunkom rozwoju naszej cywilizacji. Wizję Polski “pierogowej”, zaściankowej, minionej, uległej klerowi i Kościołowi (zarówno formalnie jak i mentalnie), nienowoczesnej czyli anachronicznej. To szkodliwy – i to na dekady- przykład próby zawrócenia historii.”
    A gdyby chowano w Katedrze, to nie byloby „zawracania historii” ? Tozsamosc Polski z Polakami przeszkadza ? Zechce Pan laskawie byc bardziej dokladny.

  454. WODNIK53. 09.11. Ja protest mój wyraziłem czynnie biorąc udział w demonstracji przed oknem. Niestety głos nasz jest mało słyszalny, celowo niedostrzegany i wydrwiwany przez dobrze zorganizowane i dostrojone do potrzeb propagandy i prania mózgów tzw wolne media. Potrzeba głosu mocnego, tłumów należycie zorganizowanych, groźnych aby się wystraszyli. Aby poczuli g…w portkach. Potrzebna jest blokada miasta, płonące tramwaje, samochody i gazy łzawiące. Ale o tym można tylko pomarzyć i poczytać w starych annałach, m.in u Cannetiego, opisu demonstracji i mordu kilkuset robotników wiedeńskich w latach dwudziestych. Teraz ludzi mamy leniwych, obojętnych i demonstrujących swoją wolną wolę w parafii lub supermarkecie. Pozdrawiam z deszczowego Krakowa i oby tak lało w nieskończoność.

  455. Chciałbym zwrócic sie do tych spośród blogowiczów, którzy cytują tutaj uderzający w górne „c” wiersz Marcina Wolskiego i zakłócają żałobę narodową swoimi pseudo-patriotycznymi paszkwilami na ludzi.

    Przypominam, że pan Wolski był przez lata sekretarzem podstawowej organizacji partyjnej PZPR nie wiadomo więc, co ma na mysli, o kim pisze i do kogo się zwraca.

    Daleki jestem od idei lustracji ale to troche chichot historii, że na śmierć antykomunistycznego prezydenta wiersz pisze były członek partii komunistycznej denuncjując w nim owego prezydenta byłych towarzyszy walki, którzy naprawdę wolność wywalczyli a dziś z prezydentam sie nie zgadzają.

    PS Nie zmienia to w niczym mojej sympatii dla pana Wolskiego i jego twórczości, szczególnie słuchowisk z lat 80-tych i ostatnich książek.

  456. Rosyjska prasa precyzuje, ze do ostatniej sekundy pilot mogl wyladowac. Popelnil blad wlaczajac dopalacze i skrecajac na lewo na 20 metrach To pochylilo maszyne na lewo i skrzydlo spotkalo sie z drzewem.

  457. Jeszce jedno:
    Wydaje mi sie paradoksalnie, przewrotnie idiotycznym gratulowanie Panu Passentowi odwagi…gloszenia tego co w nastepnym zdaniu „mysla wszyscy normalni Polacy”.
    Watpie im nadzieje, ze pomimo usilowan tzw „lewicy” miejsce pochowku nie stanie sie najwazniejsze.
    To naprawde zwlaszcza dla szczerego lewicowca,… jak Pan Passenbt nie powinno miec najmniejszego znaczenia – to religijne opium” dla ludu i „falszywe” rekwizyty polskiego nadetego sarmackiego szowinizmu.

  458. To nie kardynał Dziwisz zadecydował o pochówku prezydentostwa Kaczyńskich na Wawelu. Decyzję co do miejsca podjęto gdzie indziej, w kręgu rodziny i współpracowników Zmarłych. I to do nich można mieć żal o taką decyzję, moim zdaniem nie do końca przemyślaną.
    Do kardynała Dziwisza, jako gospodarza, należało tylko wyrażenie zgody na ten pogrzeb. Czy mógł jej nie wyrazić ? Odmówić Prezydentowi RP prawa do pochówku w wawelskiej krypcie ? Zamknąć Wawel na klucz ?
    Niegrzeczne ataki na osobę krakowskiego arcybiskupa są dowodem braku refleksji i próbą rozgrywania politycznych porachunków.
    A cała sprawa zrujnowała wizerunek skromnej rodziny Kaczyńskich.

  459. Mity sa podstawa tożsamości narodowej.
    Zginął polski prezydent lecąc do Katynia – jezeli to nie nadaje się na narodowy mit to co sie nadaje…

    Czy jeżeli środowisko wybiorczej i „polityki” w tym również „odważny” Pan Passent nie zaprotestowaliby histerycznym głosem obrońców najświętszej katedry polskiego narodu przed zakusami kardynałów…
    Czy pochowek stałby się tematem numer jeden!
    Nie stałby się ale stać się miał bo trzeba było niszczyć i mieszać.

    Wróżę „lewicy” długi okres porażek za tragiczny brak znajomości natury elektoratu…czyli Polaków, którzy grzebią swojego prezydenta i cześć swoich wybranych reprezentantów, którzy zgineli tragicznie lecąć do Katynia by uczcić smierć polskiej elity z kresów.

  460. Kleofasie:
    Tu-154M nie ma dopalaczy.

    Zygmuncie:
    Mógł. Na Wawel nie wpuszczono trumny zamordowanego Gabriela Narutowicza.

  461. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ Slawomirski 2010-04-15 o godz. 01:24 pisze:

    „Swiat sie smieje z Polski / Wstyd byc Polakiem. Slawomirski”

    Szanowny Panie Slawomirski, pozowli Pan na drobna uwage do Panskiego „wistu” tak jakby bez atu?
    Mam nadzieje, ze wojny z tego nie bedzie…

    Aby swiat mogl naprawde sie smiac musialby zniknac z przestrzeni kosmicznej na przeszlo 120 lat, w innym przypadku jest to – pozwoli Pan – smiech do sera.
    Nie wydaje sie Panu?

    Byc Polakiem?
    Komu to moze przeszkadzac? – to tak li tylko na rewersie historycznym – c’est la vie – prawda?

  462. Moze i na prawde juz za pozno. Zgielk i kurz zalobny wzniecony przez media jest w stanie ja skutecznie zagluszyc. A wiekszosc spoleczenstwa zachwyconego soba i tym zalobnym zgielkiem nic juz o zadnej prawdzie nie chce wiedziec. Prawdzie, ktora mogla by zaklocic swietowanie zaloby.
    A czy dla nas, kilku koneserow naprawde warto ja oglaszac. My i tak juz wszystko wiemy i do tego jeszcze lepiej.

  463. Panie Falicz, dlaczego odmawiać Polakom prawa do własnego zdania? Prezydent był nielubiany, źle go oceniało ponad 60% Polaków. I teraz nagle, tylko dlatego, ze zginął tragicznie, okazuje się godzien katedry? To co z tymi 60% ocen negatywnych? Wydaje mi się, że pan i panu podobni przecieniają wpływ niektórych gazet na oceny Polaków. Doprawdy, nie róbcie z nas bezmyslnego bydła, którym albo Kościół, albo gazety mówią, co mają czuć i myśleć. Mity – tak, ale nie bezmyślne.

  464. Kardynał Dziwisz nie widzi różnicy między OPIEKĄ nad zabytkową katedrą na Wawelu a swobodnym DYSPONOWANIEM zabytkiem. Czy kustosz Wawelu mógłby sprzedać komuś parę komnat na mieszkanie?

  465. Tak, tyle jeśli chodzi o narodową solidarność. Zostało podzielone, co takim miało się stać. Tło podziałów (niezależnie od ich przyczyn bezpośrednich) jest u nas zawsze takie samo: pycha, ksenofobia i religia. Tak się jednak w przykry sposób stało, że wszystkie wyżej wymienione cechy spotkały się dzisiaj w jednej idei „idei bohaterskiego prezydenta”. Z jednej strony mamy więc ukoronowanie nacjonalistycznych rządów, ostatnie (a może na fali mitologizacji – pierwsze) podrygi PiS, tupanie nóżką kleru i odwieczne polskie „kto nie z nami – ten przeciwko nam”. Przy okazji kilka swoich interesów mogą tu załatwić i inne siły, takie jak media czy politycy innych formacji. A ludzie zdroworozsądkowi wracają do puntu wyjścia: jak przebić głową ten mur Winkelriedyzmu, mesjaństwa i innych jakże polskich i jakże prawdziwych idei (do których aż się prosi, by dodać kaczynizm)?
    Dla wielkiej zdroworozsądkowej mniejszości Polaków nastały czasy cichego buntu. O ile bowiem jeszcze z siłami politycznymi, nawet kościelnymi jakoś tam można sobie poradzić, o tyle walka z mitem skazana jest na porażkę. Możemy sobie ponarzekać, możemy ponawoływać do opamiętania, a Lech i tak spocznie na Wawelu, a razem z nim – stanowiąc jeszcze większy precedens – jego żona. Dla ochrony własnego zdrowia psychicznego zasiadam więc po cichu w loży szyderców – czasem głośnych, ale na dłuższą metę nieszkodliwych, bo jakże bardzo wycofanych z całego tego cyrku.

  466. Prokurator Seremet zaczyna swe rzady od cenzury.
    Właśnie ogłosił że zapis rozmów z czarnych skrzynek nie bedzie obejmował „treści intymnych”.
    Przypominam że dramatyczny zapis rozmów pilotów z katastrofy w Lesie Kabackim opublikowno w całości.
    Opublikono takze intymne listy które pasażerowie wiedzac o niebezpieczeństwie pisali do rodzin !!!!
    W tej chwili już jest całkiem jasne, że rozmowy bedą SFAŁSZOWANE !
    Trudno o większe zakłamanie panie Seremet !

  467. I ostatnia refleksja. Tak wielu ludzi popędziło do pałacu Prezydenckiego pogapic sie na trumny, a jakże mało z nas wywiesiło flagi z kirem. Bardzo to smutne, bo przeciez zginął nie tylko lubiany/nielubiany prezydent, ale wielu innych ludzi. Czyz nie jest to właściwy wskaźnik narodowej żałoby, której nie należy mylić z chęcią uczestniczenia w wielkim spektaklu?

  468. # Bobola pisze:
    2010-04-15 o godz. 01:06

    „@Piotr Kraczkowski 04/14 17:11

    Widze, ze Szanowny Bloger postanowil trwac w swojej ignorancji. Przypomne tylko, ze wszystkie wymienione wykroczenia zostaly dokonane pomimo wyraznych zakazow Ewangelii, ktora obowiazuje wyznawcow Chrystusa. Natomiast mnogie przestepstwa mahometan w przeszlosci i aktualnie sa nakazem ich religii (przypominam obowiazkiem wiernego jest udzial w Swietej Wojnie z giaurami).”

    Ma pan racje, ze chrzescijanie popelniaja swe bestialstwa wbrew przekazowi ewangelii.

    Ale po pierwsze czesto sie na nia przy swych zbrodniach powolywali, np. wieszali indian po 12 na raz, by, jak zapisano, w ten sposob uczcic 12 apostolow.

    Po drugie sam rozmiar, wrecz wyuzdanie i zaklamanie naszych chrzescijanskich bestialstw sprawia, ze panska argumentacja przeciw mohametanom nie jest w najmniejszym stopniu wiarygodna: chrzescijanie wymordowali na calym swiecie miliony razy wiecej niz muzulmanie, ale poniewaz ich ewangelia ich do tego nie zobowiazuje, to zagrozeniem mieliby byc mahometanie, ktorzy wymordowali miliony razy mniej, choc ich pisma im walke nakazuja. Nie, prosze pana, nie ma rozstrzygajacego znaczenia to, co pisza teoretyczne pisma. Znaczenie ma to, co sie po ich przeczytaniu praktycznie dzieje. A po przeczytaniu ewangelii nastapila hetakomba bestialstw, astronomiczna wrecz ilosc mordow. Panski argument jest w swietle praktyki niepowazny. Wg zasad latania trzmiel nie moze fruwac, ale on jednak fruwa.

    Po trzecie, bardzo czesto chrzescijanie uzasadniali swe bestialstwa bezposrednio Pismem Swietym. Przykladowo wymordowalismy dziesiatki tysiecy dzieci, kobiet, starcow w czasie organizowanych przez papiezy wypraw krzyzowych pod haslem „Bog tak chcial” i w obronie wiary, Pisma Swietego itd. To samo przy okazji holokaustu na 55 milionach Indian. Chrzescijanie trzymanie swych niewolnikow uzasadniali swym Pismem Swietym.

    Wg starej zasady, ze jesli chcesz komus wyrzadzic krzywde, to najpierw musisz go tak oczernic, by wychodzilo, ze sam jest temu winien, polska katolicka dzicz systematycznie oczernia wyznawcow Islamu. Przywoluje sie przy tym statystyczne trendy, wg wzoru, ze jesli przyrost dorozek w Paryzu utrzyma sie w tym samym tempie, to za 50 lat miasto utonie w konskim g…

    Polskie oczernianie wyznawcow Islamu juz jest ciezkim grzechem przeciw religii katolickiej, a chodzi przy tym o przygotowanie i usprawiedliwienie zlamania przykazania „Nie zabijaj!” Chodzi tylko o to, by polskie katolickie bestie mordowaly wyznawcow islamu i nie mialy przy tym wyrzutow sumienia.

    Tak to jest naprawde, panie Bobola. Organizatorzy tego oczerniania beda sie za to smazyc w piekle – takze za naruszanie przykazania: „Nie mow falszywego swiadectwa przeciw blizniemu twemu!” Glownie jednak za „Nie zabijaj!”, bo ta polska kampania oszczerstw jest juz czescia polskich katolickich mordow na islamskich dzieciach, kobietach i mezczyznach.

  469. Brakuje jeszcze wierszyka okolicznościowego naszej noblistki.

  470. jasny gwint pisze:
    2010-04-15 o godz. 09:32

    Potrzeba głosu mocnego, tłumów należycie zorganizowanych, groźnych aby się wystraszyli. Aby poczuli g…w portkach. Potrzebna jest blokada miasta, płonące tramwaje, samochody i gazy łzawiące. Ale o tym można tylko pomarzyć i poczytać w starych annałach, m.in u Cannetiego, opisu demonstracji i mordu kilkuset robotników wiedeńskich w latach dwudziestych. Teraz ludzi mamy leniwych, obojętnych i demonstrujących swoją wolną wolę w parafii lub supermarkecie.

    Zatkało mnie!!!!!! Panie Danielu o wywołanie takich emocji chodzi w protestach ludzi takich jak Pan?….Wiem i nie podejrzewam nawet , to pytanie retoryczne. Chodzi tylko o to, czy Pan albo np. Wajda pomyśleli o tym, że dają zielone światło ludziom takim jak jasny gwint???????? Decyzji i tak nie można już zmienić….

  471. Wszystkim dedykuję wiersz Kasprowicza „Rzadko na moich wargach”…

    Przeczytajcie i przemyślcie.

  472. WODNIK53 pisze:
    2010-04-15 o godz. 09:01

    „Dlaczego protestuję przeciwko pochowaniu Pary Prezydenckiej na Wawelu !

    Protestuję nie dlatego, że jestem i bylem przeciwnikiem polityki tego Prezydenta i popierającej go formacji.”

    Przeciwnikom Kaczynskigo chodzi o polskich katolikow, ktorzy wznosza oltarz i pala swieczki pod plotem domu, na ktorego szybie pojawil sie wzor przypominajacy Matke Boska. No, ale czy uczynili oni cokolwiek by to zmienic, gdy mieli wladze o 1991r.? Rozwiazanie bylo i jest jedno: inwestycje w nauke, szkolnictwo, w oswiate. Tego jednak nie zrobili, lecz kupowali zbedne dla Polski F-16 za ponad 7 mrd. Euro od UE by sie osobiscie wzbogacic, podlizac, z wlasciwego im oportunizmu, z braku charakteru.

    Teraz juz byli pewni siebie, juz Polityka udawadniala, ze maly wzrost wywoluje malosc ducha (oczywiscie nie u Kwasniewskiego, Urbana, Sarkoziego, Pana Wolodyjowskiego itp. itd.), a tu nagle taki zwrot.

    „Juz byl w ogrodku,
    juz wital sie z gaska,
    gdy wpadl w beczke wkopana,
    gdzie wode zbierano.”

    I teraz przeciwnicy Kaczynskiego popadli w histerie, szaleja z piana na ustach bliscy postradania zmyslow i niepoczytalnosci, jak, nie przymierzajac, jakis moher. Zamiast po prostu uznac Kaczynskiego po smierci, z zastrzezeniami, za swojego prezydenta, za wspolny symbol, i cieszyc sie, ze po 1991r. taki symbol sie nam wydarzyl. Zamiast po prostu zapisac Kaczynskiego posmiertnie do PO i radzic sobie jakos z reszta, piana na ustach i slepa nienawisc typu moher.

    To nic nie da i nie ma sensu. Nie lezy to nawet w interesie samych wrzeszczacych, Polityki, GW i PO, co pokazuje, z moher siedzi takze w nich.

  473. Andrzej Falicz
    „Mity sa podstawa tozsamosci narodowej”
    Mity sa podstawa POLSKIEJ tozsamosci narodowej.
    „Mit ma na celu stworzenie i podtrzymywanie falszywego obrazu o grupie lub jednosce”.

  474. Dziś nieco nam ulżyło. Ś.p Państwo Kaczyńscy, po proteście potomków Marszałka Piłsudskiego zostaną „zakwaterowani” w przedsionku krypty „Dziadka”… Blisko wyjścia.
    Chichot historii???

    Skoool z gronem przyjaciół.

  475. Tak czytam tych protestujących i nie mogę wyjść z podziwu.
    Pewnie gdyby w 30-tych latach istniał internet, to takie same (lub nawet radykalniejsze) głosy słychać by było po śmierci Marszałka. A tak naprawdę to pokażcie mi jednego leżącego w katedrze co do którego nie można by było mieć jakichś ale. Kaczyński gdy żył należał do jakiejś tam partii, miał jakieś poglądy, sprawował swój urząd raz całkiem dobrze, raz zupełnie do bani. Ale teraz już nie żyje zginą ‚w służbie narodu’. Wraz z nim zamknęła się klamra historii od Katynia do Katynia. Prawdopodobnie to tak naprawdę teraz skończyła się dla Polski II wojna światowa. Wygląda na to, że dojdzie do unormowania stosunków z Rosją, paradoksalnie dzięki temu świat trochę lepiej zrozumie nasze lęki i fobie. A wewnętrznie ta tragedia kończy w Polsce erę POPISU. PiS rozpocznie powolny dryf ku rozdrobnieniu, a nasza kochana i jedynie prawdziwa Platforma?. Platforma zostanie jak biedny szewczyk Dratewka bez smoka. Smok padnie a szewczyk będzie mógł jeszcze tylko trochę pokrzyczeć, popozować jako superbohater i będzie musiał odejść między bajki. Tak więc Prezydent nawet jeśli uznać jego dotychczasowe zasługi jako niedorastające do rangi katedry Wawelskiej, to pośmiertnie będzie wart nawet osobnego Panteonu.

  476. Zwiazek Wypedzonych z LUFTHANSY pisze:
    2010-04-15 o godz. 07:36
    Oby nie doszlo do nastepnej tragedii w Polsce !
    np w Krakowie .
    Salute

  477. @ „Kleofas” z dn. 15.04.2010. h; 9.30.
    W moim wpisie wszystko jest napisane expresis verbis. Chodzi o to, że narzuca się całemu społeczeństwu określoną wizję Polski i nie na dziś, ale na jutro. Na tym rożnie będzie się piekło przez dekady – tak uważają i na to liczą twórcy tego pomysłu diabolicznego i angelicznego zarazem (angeliczny- bo przykościelny) – chorą strawę duchową dla polskiego społeczeństwa, będzie się okadzało go mitami i legendami, wyznaczało szkodliwe dla tego społeczeństwa standardy i priorytety. I Kościół kat. też na to liczy, dlatego kard.Dziwisz podjął taką a nie inną decyzję (po niej Jego, kardynalską mentalność można sprowadzić do świadomości wiejskiego proboszcza)
    O tym napisałem w swoim wpisie – i nie będę tego rozwijał.
    A tożsamość może być różna (tak jak są dwie – a może i więcej – Polski, to istota demokracji „Kleofasie”i trauma nie powinna tego zaciemniać) – mi z tożsamością i wzorami niesionymi przez kato-endecję i prawicę nie jest po drodze. Wolę wzory oświeceniowe i wyrosłe z tej tradycji racje rozumowe, chłodne, pragmatyczne, które są niestety w mojej ojczyźnie nieobecne, ale obecne słabo (z emocjami i afektami – precz, zwłaszcza w życiu publicznym).
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

  478. Zgadzam sie w pelni: Wawel stanie sie mitem polskiego pieniactwa i polityki Kaczynskich „chlop zywemu nie popusci”. W Wikipedii przeczytalam wlasnie, ze ojciec sp. prezydenta jest pochowany na Powazkach. Prawdopodobnie blizniaki z wrodzonego uporu nie chca tam byc pochowane. Z patriotyzmem i bohaterstwem nie ma to nic do czynienia. Styl rzadu nalezy tez juz do lamusa.

    Pozdrawiam z Europy

  479. Komentarz do YYC:

    Ja sobie natomiast nie przypominam, żeby Polska demokracja aż tak wiele realnie „zawdzięczała” braciom Kaczyńskim. Do działań pro-demokratycznych NIE zaliczają się:

    – uczestnictwo półgębkiem w obradach okrągłego stołu, po to tylko, żeby je potem deprecjonować, kiedy zmieniła się koniunktura;

    – odwoływanie się na siłę w 2005 roku do ksenofobicznego elektoratu RM, po to by dorwac się do władzy, związanie się z LPR i Samoobroną oraz gorszące metody zastosowane przy niszczeniu tych ugrupowań w 2007 przy ewidentnym dążeniu do zawładnięcia ich elektoratem,

    – psucie ustroju prawnego oraz polityczne wykorzystanie służb specjalnych,

    – szopki lustracyjne po osiągnięciu pełni władzy i niekonstytucyjne pomysły legislacyjne z ustawą lustracyjną na czele (która „dorobiła” się 37 poprawek w TK),

    – kpiny z systemu sprawiedliwości, z gwarancji procesowych dla politycznych przeciwników i z zasady domniemania niewinności,

    – olewanie sytuacji finansowej służby zdrowia i stoczni (te kwestie to polityczna mina: najprościej jest nic nie robić, gadać o imponderabiliach a wszelka odpowiedzialność za wysiłki reformatorskie zwalić zarówno na poprzedników jak i następców przy władzy),

    – psucie atmosfery politycznej poprzez demonstracyjne okazywanie niechęci wobec Rosji i Niemiec przy pełnej politycznej uległości (graniczącej z serwilizmem) wobec USA (te kalkulacje okazały się zdecydowanie chybione,

    – sianie obstrukcji w ramach UE przy kuriozalnych uzasadnieniach (długie niepodpisywanie ratyfikowanego przez sejm traktatu lizbońskiego „w trosce o demokrację w Irlandii” – tak jakby Irlandczycy obdarzyli akurat Kaczyńskich mandatem w tej sprawie!),

    – forsowanie odrębnych oficjalnych uroczystości w Katyniu (ewidentnie w ramach rozpoczynającej się kampanii prezydenckiej!), co nieumyślnie doprowadziło do katastrofy komunikacyjnej i śmierci blisko 100 osób – w tym czynnych polityków wszystkich ugrupowań, w większości opozycyjnych. Z tej katastrofy usiłuje się teraz zrobić „mit założycielski … no właśnie czego?” a pochówek ad hoc na Wawelu jest elementem tej strategii.
    To nie jest żaden finał godny pozazdroszczenia finał sprawy i porównania z „Hitlerem w panteonie” są tyleż grubiańskie co pozbawione wyobraźni. Chociaż … zawsze można powiedzieć ,że na Wawelu obok królewskich opatrznościowych mężów stanu jak Batory czy Sobieski spoczywają tez królewscy nieudacznicy jak Michał Korybut Wiśniowiecki (król-figurant (wybrany przez elektorów ze względu na reputację ojca – Jeremiego Wiśniowieckiego), o którym trudno powiedzieć cokolwiek dobrego) czy – w mniejszym stopniu – Jan Kazimierz – nieudolny król z czasów potopu szwedzkiego, który przed własną abdykacją skrajnie zadłużył skarb państwa. Tak więc – Wawel od zawsze się „demokratyzował”: obok autentycznych mężów stanu przyjmował postacie dużo mniejszego formatu, często skrajnie niesamodzielne, czyli przypadek Lecha Kaczyńskiego to w gruncie rzeczy nic nowego. Tyle tylko ,że ta sytuacja coraz bardziej deprecjonuje Wawel jako panteon narodowy.

  480. Wscieka mnie decyzja o Wawelu, najpierw straszyli ze Piłsudskiego trumne przesuna ale na szczescie podobno Jego rodzina zainterweniowala. To teraz beda antyszambrowac w przedsionku.

    Zaczynam sie czuc jak ta japonska malpka. Ani tego widziec, ani slyszec, ani mowic o tym juz nie moge.

  481. @ „Zygmunt” z dn. 15.04.2010 h:9.50.
    Mógł – przypomnij sobie kontrowersje i hałas nad pierwotną decyzją o pochowki marsz.J.Piłsudskiego na Wawelu jaką wyraził kard.A.J.Sapieha i późniejsze przeniesienie trumny Marszałka w inne miejsce.
    Tłumaczono to „gospodarskim” (metropolita krakowski zawiaduje tym miejscem kultu) i arcybiskupim charakterem wawelskiej katedry.
    WODNIK53

  482. W pełni zgadzam się z Pana wpisem – pewna granica została przekroczona. Dobrze ujęła to prof. Środa – jest to najgorsza decyzja dla społeczeństwa polskiego w historii Polski od 1989.

  483. Miał spoczywać w pokoju
    będzie leżał w przedpokoju

    Nie wiem czy o to pomysłodawcom chodziło.

  484. Przed domem matki braci Kaczyńskich ul. Mickiewicza/gdzie codziennie przechodzę/ osoby o niezrównowazonym umyśle /tak delikatnie bo żałoba/ palą znicze, wieszają kwiaty na siatce.

    PANI KACZYŃSKA JEST CIĘŻKO CHORA W SZPITALU, ale żyje i mali ludzie palą te znicze KOMU???????
    To jest żałoba pozorna na pokaz, kolejki ciekawskich do trumien w Pałacu, a co z pozostałymi zmarłymi tragicznie pasażerami tego lotu?

    Proszę o przeanalizowanie samego wylotu, 27 minut opóźnienia, przylot w gęstej mgle, ale co tam, MY tu musimy być i już. A koszty tego dziadostwa organizacyjnego =96 tragicznie zmarłych w tym odpowiedzialni za tragedię.
    Teraz Wawel wymyślony przez sekretarza Jana Pawła II dla jakich celów poza materialnymi i dalszej polaryzacji Polaków.
    To już nie jest żałoba to jest chocholi taniec bezwolnego tłumu pod batutą „obiektywnych mediów/teraz czy wczesniej?/” i koscioła.
    O zmarłych dobrze lub wcale, to na tyle.
    JERZY

  485. A mnie bardziej niż sama decyzja wścieka to, że jej zwolennicy mówią teraz: „kto się sprzeciwia, ten nie szanuje żałoby i ciszy nad trumną!” To jest szantaż – podjąć niezwykle kontrowersyjną decyzję nie licząc się z uczuciami osób, dla których Wawel coś znaczy, a następnie odmówić im prawa do zabierania głosu.

  486. Gratuluję PRZYTOMNEMU świetnej umiejętności ubrania w konkret tego, co wielu z nas czuje, choć nie zawsze umie ubrać w słowa.
    I miast poglądów wnoszę pytania:
    Czy katedra wawelska jest traktowana jak zwykły kościół parafialny, gdzie proboszcz sterem, żeglarzem i okrętem?
    Czy muzeum narodowe, jeden z nielicznych fundamentów polskiej historii, święte miejsce pochówku królów Polski i wyjątkowych, szczególnych jej obywateli, nie powinno być poddane nadzorowi jakiejś komisji, złożonej z historyków, intelektualistów i innych osób o znamienitym dorobku?
    Jak to możliwe, że w demokratycznym państwie prawa, tak historycznie ważną decyzję podejmuje się chyłkiem, w cztery oczy, między partyjnym bonzą i byłym papieskim pucybutem?
    Gdzie był wtedy rząd RP? Slogany o tym, że się stało i już nie ma o czym mówić, są żałosne, pachną tchórzostwem i nieświeżym aromatem POiPiSu.

  487. telegraphic: co racja, to racja, chociaz moje spekulacje nie byly (az) tak zogniskowane. Pozdrowienia. Mysle, ze teraz wszystkim tragicznie Zmarlym nalezy sie jak najszybszy pochowek.

  488. Kardynał mówi, to rodzina Kaczyńskich zaproponowała Wawel, rodzina mówi, to nie my, to Kancelaria Prezydenta. Kanceliści Prezydenta stwierdzają, to też nie my, to wiele innych osób. Rząd też się wypiera.
    My też nie. Może to wy?
    Bodajże kabaret Tey śpiewał kiedyś piosenkę, której refren brzmiał:

    „To my, to my, to my.
    To wy, to wy, to wy”

    Jak nie my, wy oni, one, to kto???
    Idzie na Polskę smród wielki.

  489. „Historia rodziny premiera Tuska nie jest znana.
    Z kolei familia Lecha i Jarosława Kaczyńskich ma imponującą tradycję
    liczoną w 30 pokoleniach. Dość powiedzieć, że prezydent i jego brat są
    dalekimi potomkami władców Polski: Mieszka I, Bolesława Chrobrego i
    Bolesława Krzywoustego.
    Praprzodkami Kaczyńskich byli też prominentni emisariusze królewscy,
    senatorowie, posłowie Sejmu Wielkiego, kasztelani, starostowie i
    pisarze. Wśród nich Andrzej Piotr Frycz-Modrzewski, renesansowy
    publicysta polityczny i teolog, który zasłynął przepastnym dziełem „O
    poprawie Rzeczypospolitej”.

    http://www.tvn24.pl/12690,1632468,0,1,kaczynski-pochodzi-od-krzywoustego–a-ty,wiadomosc.html

  490. Najgorszy polski prezydent (pamiętajmy o faktach!), który miał nieszczęście zginąć tragiczną i przedwczesną śmiercią, zasłużył sobie li tylko jednym tym faktem na sarkofag na Wawelu. Doprawdy, Polska to kraj postawiony na głowie, a Naczelny Ustawiacz J.Kacz. po raz kolejny nie zawiódł. Trzeba będzie chyba wymyślić jakieś nowe słowo, bo megalomania to już za mało. Megalokaczyzm chyba. I topór wojenny wykopany na nowo. Jak mawia młodzież: żal.pl

  491. ZA POZNO NA PROTEST – decyzje podieto.
    Ano podieto tylko KTO ja podial?
    Uszanowac zalobe – zalobe po parze prezydenckiej czy moze tez // tak przy okazji// po pociagnietych za soba prawie stu tez zaloby godnych.
    Komu tak bardzo zalezy // przeciez nie wypada nie mowic patetycznym tonem wobec zaproszonych gosci//by stwarzac fakty dokonane.
    Mowi sie o tradycji o mitach i historycznych faktach i zaszlosciach – badzmy powazni -warto wziasc jakis leksykon i sprawdzic co to jest TRADYCJA CZY MIT chyba ze nowa tradycja bedzie bezmozgowie.
    Co bedzie gdy sie dowiemy KTO WYDAL POLECENIA LADOWANIA ZE TU I TERAZ. Mowi sie publicznie ze piloci mieli za duzo ordederow i notabli za plecami .
    Pojawiaja sie glosy ze nawet sprowadzenie ciala p. Marii bylo manipulacja bo zostala rozpoznana w tym samym czasie co prezydent i mogla byc razem z nim przywieziona. Jesli tak to trudno to nazwac inaczej niz hucpa.
    Mowi sie rowniez ze to KANCELARIA byla wnioskodawca Wawelu .
    Dawniej to komitet centralny podpisywal scenariusze.
    Jesli to Kancelaria tworzyla Wawel to tworzyla tez i Smolensk – drugie uroczystosci ,terminy odlotu , zaproszenia do samolotu, miejsce ladowania
    ,alternatywne wersje uroczystosci.
    Jedyna wiadomosc o czarnych skrzynakach to oswiadczenie ze wylaczone zostana TRESCI INTYMNE.
    Co moga ludzie stloczeni w samolocie robic intymnie ?
    Wiec mowmy prawde , KTO ,KIEDY I CO ZROBIL

  492. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wawel (?)…

    Vox populi vox dei …

    Na prawo patrz ! … http://www.youtube.com/watch?v=cuEjgo6A7Y4&feature=related

    Jakos dziwie slowa „Wyklety powstan ludu ziemi”… do tej melodii – ni w zab – nie chce pasowac – prawda?

    Ps.
    Sprobujcie (?)

  493. Mity są podstawą polskiej tożsamości narodowej (bywalec2), ponieważ od dziecka Polak jest tymi mitami karmiony. Jeśli za wzory i patronów tejże tożsamości wymaga się pod groźbą nie zdania matury uznanie takich postaci (mitycznych), jak Wołodyjowski, Zagłoba, Konrad, Kordian, i wiele, wiele innych wykreowanych w zupełnie innej rzeczywistości, nigdy chocholi taniec nie zostanie przerwany. Dopóki nie wyciągnie się pragmatycznych wniosków z niepotrzebnych, przegranych powstań i nadal wiodącymi autorami polskiej literatury będą romantycy, zachowanie ,,bogobojnego ludu” będzie takie, a nie inne. Ta literatura ma za fundament imperatyw zachowań spontanicznych i ekstremalnych w sytuacjach zagrożenia. Każda kalkulacja, moment zastanowienia jest przedstawiany w sposób pejoratywny. Nie dziwmy się, że reakcje ludzi są rozpięte w wachlarzu od jasnego gwinta do sławomirskiego. Brak nam środka, bo takich zachowań nas w szkole nie uczą. Bohater centrowy nie istnieje, jest tchórzem, koniunkturalistą, konformistą itp. Zacznijmy uświadamiać dziatwie, że Polak i człowiek to nie tylko ,,Bóg, honor , ojczyzna”. Wtedy i żałoby będą znośniejsze.

  494. Re: Stanid 11.42
    Mam wrażenie, że na tej tragedii PiS się raczej uniesie i ma szansę polecieć wysoko. Jak widać w TV, starania już się o to toczą.
    Przewidujesz po upadku PiS, upadek PO. Faktycznie, jedno bez drugiego nie ma racji bytu. Ale, jeśli już, to co potem?
    Młodzi europejczycy nie palą się do „pochylania” się nad rolą państwa w nowoczesnym świecie. Zostaną podstarzali klerykałowie, rydzykanci, grono faszystów, różnej maści oryginałowie i inni nawiedzeni, słyszący głosy i czujący wolę boską w sobie.
    To może już lepiej PO….

  495. Przeczytałem prawie wszystkie komentarze i z własnej skromnej obserwacji mogę powiedzieć, Kaczyński to nie Piłsudski, swiadomość społeczenstwa tez nie ta sama. A jeśli po ujawnieniu treści czarnych skrzynek trzeba będzie zacząć przedwczesne wykopki to co ?

  496. „…Co moga ludzie stloczeni w samolocie robic intymnie?…”
    Modlić się, płakać, krzyczeć, przeklinać…

  497. A dlaczego Pana Prezydenta nie pochować na włościach Ojca Dyrektora w Toruniu i nie urządzić Mu tam Mauzoleum. Przecież oni byli tak związani ze sobą a w szczególności Ojciec Dyrektor ze szczególną estymą odnosił się do małżonki Prezydenta.

  498. absolwent pisze:
    2010-04-15 o godz. 10:40

    … moze nie bedzie tak zle ? Dzis bardzo trudno utrzymac falszywa wersje czegokolwiek i nawet sprawy ida we wskazanym przez Ciebie kierunku, to rozne przecieki szybko skoryguja ten kierunek. Prawdopodobnie Rosjane maja swoje kopie nagran z czarnych skrzynek (to w koncu ich komisja wypadkow komunikacyjnych bada sprawe), co podwaja sznse na interesujacy przeciek (o ile rzeczywiscie bedzie w nim cos interesujacego).

    Z opublikowaneg zdjecia satelitarnego miejsca katastrofy wynika, ze samolot i tak skazany byl na zaglade podchodzac do ladowania po kursie, na jaki wskazuje slad katastrofy. Nawet gdyby lecial na dobrej wysokosci schodzenia do ladowania, to i tak wpadlby w zaparkowny na lotnisku rzad transportowcow wojskowych (na oko: Il-76).

    Ja jestem dobrej mysli i predzej czy pozniej dowiemy sie szczegolow katastrofy.

    Pozdrawiam.

  499. Wszystko zacyna byc niesmaczne. Nie bierze sie pod uwage szerokich protestow Polakow przeciw pochowkowi na Wawelu. No to o jakiej demokracji mowimy w Polsce?
    solidarnosci spolecznej w zalobie wystarczylo na zaledwie 4 dni. Dzisiaj znowu Polska jest podielona, a obserwujac Jaroslawa Kaczynskiego, moge byc przekonany, ze z jego strony oczekuje nas wiele atakow strone PO w strone Premierea w strone Mozskwy. Jego postawa pociagnie a soba ponowne poglebienie nieufnosci, niewarygodnosci, nieszczerosci intencji.
    To juz calkiem bliskon w czasie i miejscu!

  500. Walka o Wawel zostala przegrana. Stanie sie tak jak zaspiskowano, z drobna korekta. Nie ma juz co w tej sprawie przelewac z pustegop w prozne, rozdzierac szat, tylko zaczerpnac glebokiego oddechu i postanowic, ze dzieki istniejacym i sprawnym mechanizmom demokratycznej kontroli mozna juz w nastepnych wyborach odeslac na zielona laczke cala te paskudna i szkodliwa formacje, ktorej patronowali Bracia Kaczynscy. Mozna ja de facto wyeliminowac ze sceny politycznej i miec nadzieje, ze wejdzie na jej miejsce jakas cywilizowana prawica. B natura nie wytrzymuje prozni. Takze polityka. Polska chyba juz swa lekcje przerobila.
    Wiec juz niech bedzie w tym wawelskim „przedsionku” Zmarly Preyzdent. Historia i tak Go osadzi. Spisane beda czyny i rozmowy. Naszemu pokoleniu wystarczy tymczasem pojsc do urn wyborczych.
    A tragicznie Zmarlemu Panu Prezydentowi – niech Mu sarkofag lekkim bedzie. Niechaj spoczywa w spokoju.

  501. A ja jestem oburzona. Prezydent jakos tam jest wazna osoba, ale tam zginelo ponad 90 osob! Czy oni sie nie licza? I po calej tej szopce na Wawelu, ich pochowa sie chylkiem po prowincji wstydliwie i chylkiem?
    Uwazam, ze rzad nie stanal na wysokosci zadania i stwarzajac owa szopke wokol osoby prezydenta spostponowal tych, ktorzy przez niego zgineli.

  502. Falicz co cie obudzilo?
    Spij chlopie spij.

  503. Zamknąć go w krypcie i spokój.
    Kiedy byłem dzieckiem i chodziłem z moją mamą na grób jej ojca (zmarł przed moim urodzeniem) to mama ze współczuciem mówiła o ludziach leżących pod kamiennymi płytami – zamurowani, przygnieceni, ich bliscy są daleko… Grób dziadka miał murowaną obwódkę, ale po środku rosły żywe kwiaty, a u wezgłowia krzak róży. Kiedy zacząłem podróżować po świecie, zobaczyłem cmentarze-trawniki z kamieniami lub rzeźbami nagrobnymi, cmentarze-miasta kamienne, cmentarze-zagajniki, -parki, -ogrody… I stare kobiety z grabkami i konewką…
    Prezydent zamknięty w krypcie, daleki i trudno dostępny uwalnia rodzinę od obowiązku częstych odwiedzin nie nakładając odium zapomnienia i zaniedbania.
    Gości będzie miał codziennie, obcych wprawdzie, ale za to z całego świata. Bez znicza, grabek i konewki, za to z aparatem fotograficznym…

  504. Pan D. Passent pisze o tworzącej się legendzie.

    O jakiej legendzie Autor wspomina? „Przedwypadkowi Polacy” oceniali prezydenturę ś.p. L.K. jako mierną.

    Mamy tworzyć legendę WIELKOŚCI w oparciu o MAŁOŚĆ?

    Katyń już raz zafałszowanie PRAWDY przetrwał z wiadomym skutkiem.

    Warto silić się na drugie fałszerstwo, tym razem we własnym, Narodowym wydaniu?

  505. Bobola

    Polska mentalnosc Kalego:
    Zrobic Polakom Katyn, to zly uczynek.
    Polacy zrobic komu Irak, to dobry uczynek.

    „Oswiadczenie Kardynala Karla Lehmann´a, przewodniczacego Niemieckiego Episkopatu, przed napascia Polski na Irak”
    http://piotrkraczkowski.spaces.live.com/

  506. Do Pana Redaktora Passenta i administratora Blogu,

    Prosze o czujnosci. Pojawiaja sie glosy dosyc wyraznie sugerujace „rewolucyjne” dzialania polaczone z rozlewem krwi.

    Na reflkeksje jest zawsze czas. Pomocny moze byc artykul ktory znalazlem w GW, aczkolwiek jako przedruk z innej gazety DGP.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7773613,_Dziennik_Gazeta_Prawna___polsko_polska_wojna_o_Wawel.html

  507. Jacobsky

    Napisałeś:
    „Z opublikowaneg zdjecia satelitarnego miejsca katastrofy wynika, ze samolot i tak skazany byl na zaglade podchodzac do ladowania po kursie, na jaki wskazuje slad katastrofy. Nawet gdyby lecial na dobrej wysokosci schodzenia do ladowania, to i tak wpadlby w zaparkowny na lotnisku rzad transportowcow wojskowych (na oko: Il-76). ”

    Pudło!
    Mylisz miejsce i kierunek rozrzucenia szczątków samolotu z kursem nalotu na pas startowy. Byli za nisko , zahaczyli o coś, urwało im cześć skrzydła i stracili sterowność. Zniosło ich w lewo. Tak, to interpretują i tak to wygląda na pierwszy rzut oka.

  508. @Po prostu kobieta – oburzac sie to nie dosc. Spraw aby wszyscy w Twoim domu uprawnieni do glosowania poszli do urn. Namow sasiadow i przyjaciol. Zabierz ze soba dzieci, aby zobaczyly Wasz dobry przyklad. Polska jest Twoja i nie ma powodu abys ja oddawala walkowerem w niewlasciwe lapska.
    🙂

  509. Dajcie już spokój z tym Wawelem. Przecież wiadomo, że nie o samo miejsce chodzi, tylko o to, że Nas oszukano. Zamknięto nam usta 9- dniową żałobą i w tym samym czasie w sposób uzurpatorski dokonano gloryfikacji Lecha Kaczyńskiego.
    Prysł też – mam nadzięję, że ostatecznie – mit o dwóch kościołach: łagiewnickim i toruńskim. Pierwszym dla inteligencji, drugim dla ciemnoty.
    Kościół jest jeden, poszechny i apostolski. A rozum nigdy dobrze się w nim nie czuł. Zmysł krytyczny ( myślenie) i dogmat, to przecież dwie przeciwstawne wartości.
    A niektórym się wydawało, że można tkwić bezpiecznie w synkretyżmie
    i nie wchodząc w spór z Kk modernizować Polskę i czynić cywilizacyjne postępy.
    Oczywiście, niektórym dalej się tak będzie wydawać. Ale to nie zmieni rzeczywistości. Tu jest albo-albo. Nie ma nic pomiędzy.

    Ps.
    Potrzeba religijności, naprawdę – i być może najpełniej – może być zaspokajana poza świecką instytucją. Ale trzeba mieć odwagę, by najpierw zmierzyć się i pogodzić z własną nicością i samotnością, a tego nie da się doświadczyć, pozostając w stadzie.

  510. gregor z USA pisze:
    2010-04-15 o godz. 13:24

    Szanowny Panie,

    Za zaslugi lub winy przodkow w cywilizowanych spolecznosciach juz sie obecnie nie rozlicza, totez tradycje rodu Kaczynskich maja sie do pochowku na Wawelu nijak.
    Wciaz mnie dziwi, tak wielu Patriotow nie dowiedzialo sie jeszcze , ze na Wawelu roi sie od obcych nacji:
    Maria Kazimiera de La Grange d’Arquien, Anna Austriaczka, kilku wazowskich Szwedów, Ludwika Maria Gonzaga de Nevers, Batory i inni.
    Do tego wszystkiego jest tam przynajmniej jeden zidentyfikowany mason (Stanisław Antoni Poniatowski).
    Unia Europejska i Masoneria (Poniatowski) w calej krasie!

  511. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na wynik sondażu w Polityce – 97% głosujących jest przeciwko wawelskiemu szalbierstwu, można założyć, że podobny byłby wynik referendum. Demokracja w Polsce została haniebnie spotwarzona.

    Kto tu rządzi? Bielan z Kaczyńskim i s-ką? Czy ksiądz Kardynał słyszał maksymę „głos ludu głosem Boga”? Gdzie są opublikowane zapisy z czarnych skrzynek? Gdzie zapis ostatniej rozmowy telefonicznej obydwu braci?

  512. Obrzydliwosc!

  513. Na tym blogu.

  514. marcinzwolski pisze:

    2010-04-15 o godz. 12:39
    Miał spoczywać w pokoju
    będzie leżał w przedpokoju

    dobre

    Slawomirski

  515. PAK 10.05

    Napisali: „Pilot wkliuchil forsaz”. Ten „forsaz” to chyba dopalacz ?

  516. Czekam na „wywazony i odwazny” felieton gospodarza…na temat trumien kupionych we Wloszech.

    Okazuje sie, ze dla smietanki polskiej inteligencji…na tym blogu… jezeli prezydent Polski im sie osobiscie nie odpowiadal to znaczy, ze nie zasluguje.Zadziwiajacy poziom infantylizmu.
    Panstwo, majestat, goscie, miedzynarodowa opinia – tpo wszystko nici bo „mnie sie nie podobal”i tupiemy nozka.
    Pan Passent byc moze w sposob nie zamierzony zostal sztandarowym frustratow – w sumie wyglada na to, ze tylko krok, ktory pomoze zrobic ponadustrojowy felietonista – dzieli oswiecone „ëlity” od potepienia ludzi stojacych po kilkanascie godzin by zlozyc hold prezydentowi…bo akurat im sie NIE PODOBAL.
    Niby prezydent Polski ale jakby nie tej, ktora by chcieli.

  517. „absolwent pisze:

    Nie było żadnej woli rodziny. Zapłakana Marta Kaczyńska przez całą uroczystość pogrzebowa nawet nie zbliżyła się do Jarosława Kaczyńskiego, nie zamienila z nim słowa, klęczała osobno !!!!!!
    Nie ma w tym nic dziwnego, zważywszy nienawiść, jaką obdarzał ją za jej drugie małżeństwo !
    I jeszcze jedno.
    Jeżeli rodzina Wojciecha Jaruzelskiego zażąda pochówku na Wawelu lub w francuskim Panteonie, czy piramidzie Cheopsa, to tez ją będziesz wspierał ?
    Modlę sie żeby dobry Bóg przywrócił ci rozum.”

    Absolwent, na szczęscie wszystko co widzisz za szklanym ekranem nie jest jeszcze życiem. To że ktoś nie rozmawia w trakcie pogrzebu, na oczach kamer nie znaczy jeszcze, że ze sobą wogle nie rozmawia. To są ich prywatne rodzinne sprawy, więc nawet nie staram się ich w jakikolwiek sposób w to wnikać, szanuję ich rodziną prywatność. Myślę, że tym bardziej Jarosław Kaczyński nie zwierzał się ani Panu, ani tym bardziej mediom z relacji jakie są pomiędzy nim, a pomiędzy jego bratanicą.
    Co do generała Jaruzelskiego to naprawdę nie skomentuje, brakiem jakiegokolwiek poczucia sprawiedliwości jest porównywać człowieka wykształconego, walczącego o losy swojej Ojczyzny, z człowiekiem ubranym w mundur, zadającym cierpienie tysiącom swoich rodaków. Tym bardziej w takiej sytuacji.
    Co do Boga przywracającego mój rozum, módl się raczej za nasz naród. O jedność.

    Drogi mietek’u 14a:
    Jeśli widziałeś co działo się zaraz po katastrofie to nie możesz mówić o różnicach, bo takiej jedności w Polsce nie było od śmierci Papieża… piszesz że jad w mojej wypowiedzi przeczy przykazaniom. Udownodnij i podaj jakie konkretnie przykaznaia łamię, jeśli można prosiłbym na maila: rehn@buziaczek.pl, bo nie mam czasu przegrzebywać całego blogu sfrustrowanego życiem dziennkiarza, by znaleźć Pańską wypowiedź. Nie wmawiam nikomu, że to rozumiem. Proszę czytaj Pismo Święte. Bóg dopuścił taki fakt w jakimś konretnym celu. Pismo Święte mówi, że człowiekowi włos z głowy nie spadnie bez wiedzy Boga. Skoro z ludzkiej głowy włos nie spada bez Jego wiedzy to co dopiero olbrzymia katastrofa dotykająca nie tylko nas- Polaków, ale cały świat. Na pewno nie rozumiem wszystkiego, piszę o tym co udało mi się pojąć dzięki słowu Bożemu i doświadczeniu obecności Boga w moim życiu. Sam z siebie nigdy bym tego nie zrozumiał.

    Co do głownej kwestii, o której pisze pan Passent:
    Decyzja odnośnie miejsca pochówku głowy Państwa należy do władz, rodziny i episkopatu w podanej kolejności. Szanuję Bronisława Komorowskiego, kardynała Stanisława Dziwisza i rodzinę tragicznie zmarłego Pana Prezydenta. Nawet jeżeli miałbym jakiekolwiek wątpliwości nie mam prawa zabierac w tej sprawie głosu, tym bardziej publicznie.

    Kartka z podróży pisze:

    Panie Stanisławie z 21.14
    A gdy pisał Pan ten zawikłany i zakłamany elaborat to nie wpadła Panu do głowy prosta myśl, że ta katastrofa mogłabyć karą Boską? Mówi coś panu ta myśl – “„Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze”. Nie wpadło Panu do głowy, że Bóg nas chciał w ten sposób ostrzec? Pan brnie w zło Panie Stanisławie. Niech się Pan opamięta – jest jeszcze czas na to.

    Gdyby faktycznie tak było, w pierwszym rzędzie poległyby wszelkie partie liberalne, prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, aborcjoniści, homoseksualiści i zssekularyzowane społeczeństwo Europy, a jednak żyją… myślę, że Bóg dopuszcza taką tragedię dla naszego nawrócenia. Pozdrawiam

    Zana pisze:
    2010-04-14 o godz. 23:09

    Maly komentarz do wpisu pana Stanislawa: doceniam pana czas poswiecony na napisanie tego postu i starannosc z jaka pan wyklada swoje wierzenia i fakty. Chcialam tylko dodac, ze a) nie kazdy jest katolikiem, wiec moze pan sobie zostawic swoje religijne interpretacje dla siebie i panu podobnym w wierze katolickiej. w Polsce jest podzial na panstwo i kosciol (na szczescie), i tak zostanie; b) pisze pan, ze oficerowie w Katyniu umarli za nas. Z calym szacunkiem, ale za nas nie umarli: po prostu padli ofiara przemocy ze strony policji NKWD, zostali zamordowani, nie bylo w tym zadnego boskiego wymiaru. Zapewne jakby mieli wybor, to by nie umarli. Pozdrawiam!

    Skoro nie umarli za Pana to wyjedź Pan z Polski.Co do religii to wiąże się ona nierozerwalnie z historią Polski. W roku 996 Mieszko I przyjął chrzest z rąk „biskupa na Polsce” Jordana- tą datęp przyjmuje się również jako datę założenia państwa Polskiego.

    Panie Passent ile podziałów pomiędzy rodakami z powodu tylko jednego wpisu na pańskim blogu. Warto?
    Nie napiszę nic więcej, będę się modlił za Polskę, Polaków i tragicznie zmarłych. Wierzę, że staneli twarzą w twarz ze Zmartwychwstałym Chrystusem.

  518. MAVERICK WSPOMNIAL O ZALOBIE PO STALINIE
    A JA PRZYPOMINAM ZE POTEM PRZYSZEDL CZAS ZE MUSIANO USUNAC GO Z MAUZOLEUM LENINA GDZIES POD SCIANE.
    PRECEDENS JEST.
    ALE MOZEMY MIEC WYJATKOWA SZANSE ZE GDY PO KACZYNSKIM-BIS RODZINA POCHOWA GO OBOK BRATA.

  519. Edit: w trakcie uroczystości powitania trumny – zwiodła mnie ta uroczystość pogrzebowa w pańskiej wypowiedzi.

  520. oops, 93%, ale to nic nie zmienia.

  521. Andrzej Falicz pisze:

    2010-04-15 o godz. 09:19

    „W “odwecie” przychodzi do głowy brutalne odniesienie do biografii Pana Passenta, która nie przypadkiem była taka a nie inna.”

    Tez mam problem z wiarygodnoscia gospodarza.

    Slawomirski

  522. Może się mylę, ale pewna myśl nie opuszcza mnie.
    Wszystkie osoby z którymi rozmawiam, wypowiadają się o pochówku na Wawelu w sposób spokojny, aczkolwiek różnorodny. Są za, inni są przeciw, nieliczni bez sprecyzowanego stanowiska (a jednak), ale wszyscy bez wyjątku są zdziwieni i zaskoczeni.
    Wypowiedzi prasowe nie wskazują źródła czy autora tego pomysłu, pozostawiając je w ukryciu.
    Mam wrażenie, że to bezprzykładna manipulacja społeczeństwem. Źródło tej propozycji zapewne spodziewało się takiej reakcji i takiej oczekiwało. Polaryzacji poruszonego w najwyższym stopniu narodu, wypowiedzi autorytetów podsycających wzburzone emocje.
    Pocieszeniem są spokojne i zdrowo rozsądkowe rozmowy zwykłych ludzi.

  523. proponuje zglaszanie propozycji dla uczczenia……: nazw ulic i placow,mostow (Bydgoszcz juz ma nazwe mostu ktory jeszcze nie jest nawet zaprojektowany), stadionow (w Warszawie juz cos sie zanosi – Narodowy Kaczynskiego). Warto zbudowac tor F1 i nazwac LK. Nalezy nazwac port lotniczy w Bialmstoku.
    Nie zapominajmy o nazwaniu teatrow i sal widowiskowych. Moze jakis szczyt w Bieszczadach koniecznie blisko granicy aby pokazac sasiadom ze pamietamy i bedziemy pamietac o Wolyniu.
    Jeszcze jest duzo mozliwosci.

  524. Nie wiem, kiedy utraciła znaczenie i działanie konstytucja „Nihil Novi”……
    Ale, w demokratycznym kraju podjęto decyzję ważną BEZ NAS.
    Jako że zwycięstwo ma wielu ojców a klęska jest sierotą, nie przyznaje się do niej obecnie nikt.
    W ten sposób „poprawiano” akty prawne, ustawy-[ komisje śledcze].
    Kto jest odpowiedzialny? Brak cywilnej odwagi?
    „Vox populi” został zagłuszony, brak jest procedur decyzyjnych dotyczących najważniejszych spraw- symboli narodowych, praw obywateli.
    Kontrowersyjne- in vitrio, przerywanie ciąży, stosunek państwa do kościoła-pomija się milczeniem. Społeczeństwo obywatelskie traktuje się paternalistycznie. Referendum jest nie dla „ciemnego ludu”?
    Nie opublikowano żadnego sondażu dotyczącego stosunku Polaków do pochówku Prezydenta na Wawelu………
    Czy to normalne?
    Szukałem w OBOP, PENTOR……..
    Nikt nie jest zainteresowany? Czy też wyniki są tak szokujące, że nikt nie chce ich publikować?

  525. magrud pisze:
    2010-04-15 o godz. 16:56
    „Kościół jest jeden, poszechny i apostolski. A rozum nigdy dobrze się w nim nie czuł. ” Czyj rozum? I co oznaczają słowa:
    „Potrzeba religijności, naprawdę – i być może najpełniej – może być zaspokajana poza świecką instytucją.” ? Jaka świecka instytucja zaspokaja potrzebę religijności?
    A może w oczy kłuje ilość ludzi, dla których przyklęknięcie, zrobienie znaku krzyża, odmówienie różańca czy co tam jeszcze jest czymś naturalnym? Może należy się pogodzić z faktem, że ludzi wierzących jest zdecydowanie więcej niż towarzystwo z Polityki by chciało?

  526. Feliks Stychowski pisze:

    2010-04-15 o godz. 10:14

    Dziekuje za zainteresowanie.
    Dialog nie jest mozliwy ze wzgledu na cenzure.

    Slawomirski

  527. moderator=cenzor

    Slawomirski

  528. Stanisław, 17.30 Jedno zdanie z Twojego tekstu dyskwalifikuje całe to pokrętne rozumowanie. „Pismo Święte mówi: człowiekowi włos z głowy nie spadnie bez wiedzy boga”. A czy ten bóg wie o milionach mordowanych na wojnach, w obozach, wieszanych, gazowanych, bombardowanych, rozstrzeliwanych, głodzonych na śmierć lub molestowanych przez duchownych? Chyba że jesteś księdzem, wtedy rzecz staje się zrozumiała.

  529. Podobno Jarosław Kaczyński, jako warunek swej „zgody” na pochowanie brata na Wawelu, postawił pochowanie tam również swej szwagierki.

    Niewykluczone, że postawił też jeszcze jeden warunek:

    Że on sam, Jarosław, będzie też pochowany na Wawelu…

    (Ale pewnie nigdy się nie dowiemy, jak to tam z tą decyzja było naprawdę. Na razie wszyscy mówią, to nie ja!, to on!)

  530. gregor z USA pisze:
    2010-04-15 o godz. 13:24
    A moim przodkiem była małpa Pipi, która dała początek homo sapiens (nie tak od razu, ale ze względu na charakter blogu muszę się streszczać), a ten z kolei dał początek bliżej nieznanemu czarownikowi plemiennemu, a ten czarownik dał….. i tak dojdziemy do absurdu w jaki, ty pokładasz wiarę.
    A już myślałem, że z kraju emigruje elita intelektualna.

  531. @ „Stanisław” – en bloc
    Drogi Blogowiczu – Twe nagminne odwołania do Absolutu (o ile założymy, ze On istnieje – a to sprawa wybitnie indywidualna) wywołują tylko absmak. Nadużywanie imienia Pana Boga jest ponoć w judaizmie i chrześcijaństwie grzechem – o ile pamiętam. Łączenie Boga z przyziemnymi sprawami ludzkimi – mimo mego agnostycyzmu graniczącego z nie-wiara – jest niesmaczne i nie wystawia Ci najlepszej oceny. Ale to Twój problem i Twego rozliczenia z Absolutem (są to sprawy jak napisałem wybitnie indywidualne, by nie rzec – intymne).
    Ja zgadzam się z „kartką z podróży” odnośnie ewentualnej „kary boskiej” – jest to tak samo prawdopodobne przy założeniach teoretycznych istnienia Boga jak Twój sąd nt.temat. Ty odpowiadając „kartce…” (z dn. 15.04.2010 h.17.30.) dajesz przykład pychy i zadufania, zakładając a priori iż wiesz co i kogo by w takim razie musiał Bóg zniszczyć: liberałów, homoseksualistów, prezydenta B.0bamę, aborcjonistów i wszelkich innych „szatanów” jakich nosiła i nosi ta ziemia. Ta pycha pozwala Ci apriorycznie założyć co wie Bóg…… To kolejny grzech !
    A może – i to jest też uprawnione na równi z Twoją pewnością – że Bóg może jest akurat za tymi kogo Ty wymieniasz, a Jego obrazę stanowią ci o których napisał „kartka…” ?
    Kto Ci o tym powiedział ? Ksiądz proboszcz , a może papież ? To są ludzie, nie Duch Święty. Przecież należąc do Kk (a o tym nie wątpię) musisz wiedzieć, że istota bóstwa które się czci w kościołach jest nieodgadniona (poczytaj Augustyna, Bernarda z Clairvaux czy wcześniejszych Ojców Kościoła – ich nauk nikt do tej pory nie zanegował).
    Jeszcze raz – „kartka….” miał prawo tak napisać. I jest to tak samo uprawomocnione jak to, że Bóg jest kobietą, hemafrodytą, a nawet Barackiem 0bamą.
    Więcej opamiętania i refleksji krytycznej. Nawet w wierze religijnej.
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

  532. Tak na marginesie dyskusji………
    Czy istnieje rzeczywiście w naszym kraju jakaś „grupa trzymająca władzę” jakiś mityczny „brat nr 1” jak w Kambodży Pol -Pota, podejmujący decyzje nie poddane osądowi społecznemu, tajnie, zakulisowo, bez odwołania?
    Czy też władza tak się wyalienowała? Tak nas- podobno obywateli- lekceważy?

    Michnik, Kuroń, Modzelewski, Brus, Lityński, Kołakowski, mieli odwagę głosić swoje poglądy i za nie odsiedzieć.
    Walczyli z otwartą przyłbicą.
    W czasach „gdy odwaga staniała” za ważnymi decyzjami nie stoi nikt…….
    Czy to NORMALNE????????

  533. magrud,

    Rosjanin Siergiej Amielin sfotografował uszkodzone obiekty i pocięte drzewa, o które tuż przed katastrofą zawadził prezydencki Tupolew. Z dokumentacji zamieszczonej w internecie, naszej analizy i analizy „Skrzydlatej Polski” wynika, że samolot ok 1,1-1,2 km od lotniska znajdował się kilka metrów nad ziemią, nie znajdował się w osi pasa startowego, nie uszkodził wieży radiolokacyjnej, a do przechyłu na lewe skrzydło najprawdopodobniej doszło po zderzeniu z dużym drzewem.

    Amielin przeprowadził rekonstrukcję ostatnich sekund lotu prezydenckiego samolotu. Przeszedł i sfotografował drogę, nad którą leciał Tupolew. Swoją pracę opisał i zamieścił w internecie. Przetłumaczyliśmy ją. Na zdjęciach widać fragmenty ściętych drzew. Drzewo na zdjęciu numer 1, które według naszych wyliczeń znajduje się ok. 1,1-1,2 km od lotniska pokazuje, że samolot leciał w tamtym rejonie na wysokości kilku metrów. Ściął czubek drzewa, najprawdopodobniej skrzydłem (równe cięcie). Zdjęcie nr 2 pokazuje radiolatarnię (znajduje się na linii osi pasa startowego). Nie widać, by była uszkodzona (wcześniej pojawiały się informacje, że zawadził o nią samolot). Zdjęcia te, a także fotografie 3, 4, 5 pozwalają przypuszczać, że samolot w chwili podchodzenia do lądowania nie znajdował się w osi pasa startowego. „Skrzydlata Polska” ocenia, że odchylenie wynosiło ok. 40 metrów.

    wiecej tutaj

    Masz racje, 40 m to byc moze jeszcze nie problem, ale tez nie jest to sytuacja taka, jak opisuesz:

    Byli za nisko , zahaczyli o coś, urwało im cześć skrzydła i stracili sterowność. Zniosło ich w lewo.

  534. Z Księgi Daniela rozdz.3:
    „Król Nebukadnesar kazał zrobić posąg ze złota, sześćdziesiąt łokci wysokości, sześć łokci szerokości, i postawił go na równinie Dura w prowincji babilońskiej. Potem król Nebukadnesar wysłał posłów, aby zebrano satrapów, namiestników, zwierzchników, skarbników, sędziów, doradców, urzędników i wszystkich zarządców prowincji, aby przybyli na poświęcenie posągu, który wzniósł król Nebukadnesar. Zgromadzili się więc satrapowie, namiestnicy, zwierzchnicy, doradcy, skarbnicy, sędziowie, urzędnicy i wszyscy zarządcy prowincji na poświęcenie posągu, który wzniósł król Nebukadnesar, i stanęli przed posągiem, który wzniósł król Nebukadnesar. A herold zawołał potężnym głosem: Rozkazuję wam narody, plemiona i języki: W chwili, gdy usłyszycie głos rogu, fletu, cytry, harfy, lutni, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych, padnijcie i oddajcie pokłon złotemu posągowi, który wzniósł król Nebukadnesar. Kto zaś nie upadnie i nie odda pokłonu, ten będzie natychmiast wrzucony do wnętrza rozpalonego pieca ognistego.”
    😉

  535. czy pan Passent ma zamiar osobiscie oddac hold zmarlemu prezydentowi Polski?
    Czy uwaza, ze on na to nie zasluguje?
    Czy jasne gwinty absolwenty oraz stado przytakiwaczy ma zamiar to zrobic?
    Co mysla o tych stojacych godzinami Polakach?
    czy zastanawiaja sie dlaczego przyjezdza 70 delegacji z najwazniejszymi dostojnikami z calego swiata.
    Wszystko z pwodu smierci „kartofla”?

    A moze to z wami jest cos nie w porzadku…
    Moze jestescie bardziej pokreceni niz mohery.

  536. Panie Stanisławie z 17.30
    Przestrzegałbym przed określaniem ofiar tragedii mianem naszych Zbawicieli.
    Ale oczywiście ma pan prawo do swej drogi. Bóg dał nam przecież wolność i sami musimy znaleźdź drogę by do niego trafić
    Pozdrawiam

  537. Z powodow calkiem praktycznych ,jestem zmuszona przetlumaczyc
    cos ,co moze pozwoli troche zrozumiec sytuacje ,
    /osobiscie mam zdanie Mrozka ,nie rozumie Polakow ,za dlugo lat
    zylam za granica /
    ……………………………………………..
    Smierc Prezydenta
    Tod des Prezydenten.
    Und doch hinterlässt Lech Kaczynski seinem land ein Erbe ……
    …………..(………………..)
    Mit diesem Erbe Lech Kaczynskis können Polen und auch Europa gut leben.
    Tlumaczenie arykulu z „Der Tagesspiegel“ Berlin Niedziela 11 Kwietnia
    ………………………………………………………………………
    () —
    I jednaak zostawia Lech Kaczynski swojemu krajowi dziedzictwo ,ktore w zadnym wypadku nie jest tylko hipoteczne .Ten maly czlowiek,ktory Angele Merkel i innych europejskich
    przywodzow nie raz wzburzyl swoja prowincjonalnoscia ,nieobliczalnoscia i chlopska zuchwaloscia , dokonal jednak w Polsce wielkiej rzeczy .
    On skonczyl ostatecznie panowanie postkomunistow ,to co sie w innych krajach wschodnio
    Europejskich juz dawno przedtym rozegralo i co sie w ta niedziele bedzie kontynuowane na Wegrzech .Jego zarzut na przywodze Walese,solidarnosciowego filaru z 1989 roku ,nie
    wystarczajaco konsekwentne zerwanie z komunistycznym panstwem ,wywieralo pietno przez lata na debaty polityczne w Polsce.
    Metody jakie on i jego pomocnicy przy tym uzywali ,byly czesto watpliwe ,tez nosily
    Znamiona polowania ,nagonki .Mimo to lezalo w tej bezsercowym opracowaniu cos oczyszczajacego .Janusz Kurtyka ,dyrektor polskiego IPN i tez ofiara katastrofy w Smolensku ,sformulowal to raz ogolnie ; Bylo iluzja ruchu solidarnosci wiara,ze mogli dawna komunistyczna kadre po 1989 roku trzymac pod kontrola .
    Jak rowniez ze juz wtedy nastapil calkowity zwrot do nowego systemu .
    Prezydent Kaczynski wiedzial te dwie rzeczy i pozostawil swojemu krajowi mocna
    narodowa swiaddomosc i konsekwentne opracowanie swojej przeszlosci.
    Z takim dziedzictwem moga Polacy ,jak i Europa dobrze zyc .
    Koniec.
    …………………
    To moze konserwatywne spojrzenie ,ale taka gazeta nie jest w zasadzie
    konserwatywna !…
    Moze jest jednak w tym troche prawdy ?
    To nie moje poglady to artykul !!!!!
    Salute
    /nie dyskutuje na ten temat !!!!!/

  538. Panie Stanisławie,

    Pozwolę sie sobie odnieśc do tematu jedności.

    „Jeśli widziałeś co działo się zaraz po katastrofie to nie możesz mówić o różnicach, bo takiej jedności w Polsce nie było od śmierci Papieża… ”

    Wokół czego jednoczyli się w tych dniach Polacy ?

    Mnie się wydaje, że się jednoczyli wokół tragedii, wokół smierci wszystkich 96 osób, każdej z nich. Wokół szokujących okoliczności tej śmierci. Pan Prezydent był jedną z tych osób. Z racji swojego stanowiska szczególną, ale jedną z wielu. To nie jest tak, że nagle krytycy Pana prezydenta przejrzeli na oczy i padli na kolana.

    Pan Prezydent był bardzo wyrazisty i za zycia nie starał się nawet być „prezydentem wszystkich Polaków” – nie ma co ukrywać. Więc mnie się wydaje, że w przypadku pana Prezydenta to jednoczenie się polegało u wielu osób, które się z nim wczesniej nie zgadzały (a była ich co tu ukrywać przed katastrofa wiekszość) na tym, że starali się zapomnieć w obliczu śmierci o różnicach zdań, skupić na poszukiwaniu u Lecha Kaczyńskiego pozytywów, także tych, których wczesniej być może nie dostrzegali.

    Co zburzyło tę jedność ? Panie Stanisławie, przecież nie dziennikarze. Mnie się niestety wydaje, że tę jedność zburzyła decyzja o pochowaniu Prezydenta na Wawelu. A odpowiedzialni za to są ci co ją podjęli wiedząc, że wywoła ona kontrowersje. Że ożyją podziały sprzed katastrofy. Że nawet ludzie, którzy nie byli zawziętymi krytykami prezydenta a dla których Wawel jest ważnym symbolem zostaną wplątani w ten spór. Jeśli tego nie przewidzieli, to tym bardziej nie jest to powód do dumy.

    Mówi sie, że to decyzja rodziny i trzeba ją przyjąć. Ale słyszymy jednoczesnie, że ten pomysł narodził sie w kręgu politycznym PiS. Tym bardziej rodzi to niepokój , że zawłaszcza się jakby pewien wazny dla Polaków symbol. Zwolennicy pochowania prezydenta na Wawelu powinni to zrozumieć, a tymczasem słychac głównie połajanki i traktuje adwersarzy jak awanturników.

    Czy jest Pan pewien, że wśród osób wychodzących na ulicę, by się jednoczyć w bólu, wszyscy są tam z dokładnie takich powodów jak Pan ? Uważam, że nie ma co już dyskutować. Decyzja zapadła. Ale była to decyzja wysoce niefortunna.

  539. Debilowata wybiorcza nagle zorientawala sie, ze w podsycaniu dyskusji o pochowku w momencie gdy zapadla juz decyzja jest wysoce niestosowne.
    Piorem zastepcy redaktora ZAWIESILI wszelka dyskusje na ten temat.
    EUREKA!
    Lepiej pozno niz wcale.
    Do Pana Passenta jeszcze nie dotarlo ale spokojnie…dotrze jak zwykle za pozno.
    Co do reszty – no coz oni i tak nie maja SWOJEGO zdania.

  540. T.Stachurska 12.26
    Zaczynają mnie wnerwiac te Pani linki,oraz bezmyślne wypowiedzi na portalu lewica .pl w sprawie palenia papierosów.
    Codziennie w Polsce giną w wypadkach komunikacyjnych tragicznie rodzice małych dzieci lub na skutek chorób zostawiają sieroty bez środków do życia.
    W wiekszości są to ludzie o nieporównywalnie niższych dochodach niż Marszałek Sejmu, czy dyrektor z najwyższego szczebla rzadowego.
    Ale nie słyszałem nigdy o specjalnych rentach dla dzieci tych zwykłych Polaków i przejazdu szczątków rodziców przez całe miasto.
    Nie wiem też jaką rentę poza ZUS-em dostaną rodzice pięknej stewardessy Justyny Moniuszko – największej nadziei swych rodziców.

  541. Ale to chodzi o prezydenta ktory zginal za kadencji, to tak jezeli Pan chcialby zajrzec do Konstytucji….
    Gen. Sikorski krolem rowniez nie byl, a na Wawelu dzieci go „odwiedzaja”.
    Podobnie jak Kennedy ktory z tego powodu jest pochowany w Arlington Cemetery (leader umierajacy in the office, nie po).
    Podczas i po – jest roznica.

  542. Z ostatniej chwili.
    Biuro Polityczne, czyli Episkopat ostro krytykują protesty i apelują o jedność narodu w obliczu jedynie słusznej decyzji JE Kardynała. Hasło na dziś: „Aby Polska rosła w wiarę (katolicką oczywiście) a ludzie więcej się modlili (i nie pyskowali)”. Podstawowe Organizacje Parafialne (POP) zwierają szeregi aby dać odpór warchołom. Niesie się pieśń: „nasz sztandar jest żółto-biały, jak jajko – symbol życia poczętego i potencjalnego”. Ojciec dyrektor formuje dywizje moherowych beretów przepasanych różańcami. Na Smoleńsk! Na Smoleńsk! – histerycznie popiskują ochotniczki. Wajda jak Rejtan stoi na Rynku i krzyczy „no pasaran!”. Wałęsa w akcie rozpaczy goli wąsy. Od północy zbliża się złowroga chmura pyłów wulkanicznych.

  543. Absolwent:
    Pełna zgoda. Do równości wobec PRAWA jeszcze dojdziemy, za 50 lat?
    Może powinniśmy się modlić aby- jeżeli już – zginąć w ZBIOROWEJ katastrofie, stracić wszystko w WIELKIEJ powodzi, pożarze….
    „Państwo da”………
    A co my państwu- poza podatkami?
    Ale od słów prawdy Cimoszewicza- „mogli sie ubezpieczyć” nic się nie zmieniło.
    Samolot i pasażerowie nie byli ubezpieczeni, poza obligatoryjnymi i indywidualnymi polisami……..
    Żenada, bezmyślność, głupota? nie , działanie systemowe.
    Przecież i tak za wszystkie gesty Państwa, zapłacimy my.
    Za głupotę i bezmyślność , brak wyobraźni i procedur też……..

  544. Pułkownik Bartosz Stroiński, dowódca Tu154M, który TYM SAMYM samolotem lądował w Smoleńsku, na tym samym lotnisku, BEZ NAJMNIEJSZYCH PROBLEMÓW z delegacją premiera Tuska w dniu 7.04 , dzisiaj o 20.36 w TVN24 wyjaśnił wszystkie wątpliwości dotyczące samolotu, kontroli lotów i lądowania.

    NIE BYŁO ZADNYCH PROBLEMOW !!!!!!

    Jego słowa powinny być jutro na pierwszej stronie WSZYSTKICH GAZET.
    Dwa pytania: 1) Dlaczego ten wywiad jest tak późno ?
    2) Czy ten wywiad się jutro ukaże ?

  545. no i skonczyla sie „idylla malenka taka”…jeszcze zaloba nie dobiegla konca a czar jednosci narodowej w obliczu tragedii narodowych prysl..obserwuje to w tv i internecie..i przykro…

  546. Stanisław 17.30
    Czy słyszałeś kiedyś o mowie ciała ?
    Czy w Twojej rodzinie, kiedy zginą rodzice, brat ojca nie obejmie i nie przytuli córki -sieroty.?
    Czy córka nie uściśnie wuja ?
    W mojej rodzinie to niemożliwe !
    Czy nie wiedziałeś o bojkocie ślubu Marty Kaczyńskiej przez Jarosława K.?
    Jesteś niewidomy, głuchy czy ……….

  547. Myopia czy zla wola Passenta?

    Oczekuje wiecej rozwagi od doroslych.

    Co jest zlego w uhonorowaniu jednego z ludzi „Solidarnosci” miejscem na Wawelu?
    Solidarnosci juz nie ma. Solidarnosc pochowana na Wawelu bedzie „na zawsze” przypominala piekne karty z historii Polski.

    Patrzac w ten sposob w miare godnie mozemy prezentowac sie swiatu.

    P.S.
    General Jaruzelski pod mur… kremlowski.

    Slawomirski

  548. Chichot historii chłopaki z PiS ci od propagandy od „dziadka z wermachtu” zrozpaczeni, łkający jak stare żydówki na pogrzebie przed Monią, już przetrąceni wysłani do Brukseli w odstawkę zmobilizowali się i proszę mają sukces prezydent Kaczyński na Wawelu.Kto to taki podpowiem Wam jak nie wiecie to Bielan i płaczek Kamiński ten od Pinocheta dwóch fajtłapów a jacy skuteczni sam szef propagandy rzeszy mógł by brać u nich lekcje.
    Po jaką cholerę mamy ministra kultury i dziedzictwa narodowego jak kwiat naszych eurodeputowanych nawet jego kompetencje zastępuje.
    Wspaniałe tłumaczenia Dziwisza, kancelarii prezydenta, oni nic nie wiedzą kto doprowadził do takiego rozwiązania, zwalają na rodzinę, na społeczeństwo.
    Kuriozum dwóch działaczy partyjnych z trzecim mających dostęp do Dziwisza kreuje nam historię na tysiąclecia.
    Wiemy że na Wawelu pochowani są tacy którzy tam nie powinni być więc po co tam jeszcze prezydent Kaczyński osobistość moralnie obciążona tragedią w której sam poniósł śmierć.
    Szopka się udała.

  549. Dziekuje bardzo p.Passentowi,którego felietony czytam „od zawsze”.Zbudowany jestem rownież poziomem wpisów i troską autorów o dalsze losy RP (bez numeracji…).Po pobieżnym tylko przeglądnięciu tego,co publikuje np.”Onet”,odechciewa się poprostu żyć w tym kraju, a przedewszystkiem, wogole sie odzywac do kogokolwiek poza najbliższymi oraz nielicznymi przyjaciolmi.
    Przeraza mnie natomiast wiara w bajeczki dla maluczkich w ktorych występuje zrozpaczona rodzina tragicznie zmarlych,blagająca dobrego,poczciwego kardynała o pozwolenie na pochowek w Narodowym Panteonie (tak,Wasza Eminencjo,choć to określenie brzmi nieco patetycznie !),a on w swojej dobroci serca nie potrafi odmowić…
    Otóz,Szanowni i Mili ,Myślący Panstwo, nasz ks.Dziwisz jest poprostu kościelnym urzędnikiem,ktory tylko pozornie,z racji swojej funkcji,moze jednoosobowo decydować o tak ważnej sprawie.Zwlaszcza że w porownaniu ze swoimi poprzednikami,prezentuje dość mierny,delikatnie mówiac,poziom intelektualny.Myślę,że za tą decyzją stoją inni wysocy hierarchowie polskiego Episkopatu,a ,być może nawet Watykan.
    Wydaje mi się,że malo kto czytał uważnie wywiady z p.Komorowskim sprzed jego debaty z p.Sikorskim.W jednym z nich wypowiedział się on na temat „in vitro”,twierdząc że nigdy ,będąc prezydentem,nie zawetowałby ustawy pozwalajacej wielu ludziom spełnic ich marzenia o posiadaniu własnego dziecka (to nie cytat,bo nie mam tego tekstu przed sobą,ale myśle,że nie przeinaczyłem merituum tej wypowiedzi…).Nabralem za to do niego jeszcze wiecej szacunku dla jego odwagi osobistej i podjęcia ryzyka narazenia sie hierarchii KK.
    Chyba coraz wiecej z nas zdaje sobie sprawę,że KK nie spocznie,dopoki nie przeforsuje całkowitego zakazu aborcji i jej,jak najsurowszej penalizacji.Dla doktrynerów kompromis jest zawsze pozorny i stanowi tylko jeden ze środkow do osiagnięcia ostatecznego celu,chocby miało to trwac dziesieciolecia,a nawet setki lat.To samo odnosi się do „in vitro”i nie łudzmy się,że zmienią to karkolomne kombinacje i karykaturalne interpretacje pana posla G. Ta żalosna postać ,ktora ,niebardzo wiadomo,co robi w PO (?…)odezwała się przedwczoraj,strofując niemal wszystkich uczestnikow protestow przeciwko decyzji Dziwisza (?),twierdząc że wszystko jest juz ustalone odgórnie i nikt nie moze tego zmienić (sic !).Brawo ! A wszystko w imię pojednania narodowego.JK( dla którego stracilem resztki empatii ktora zaczalem żywić bezpośrednio po tragedii)juz się o to postara.Czy to jako prezydent,czy też jako szef wskazanych przez siebie kandydatow,ktorzy dają 100% gwarancji,że zawetują kazdą ustawę,ktora będzie nie po myśli zamkniętych w swej luksusowej twierdzy ,hierarchow Kościoła Katolickiego w Polsce.Wawel pour mon frere vaut’il une messe …………………………………………….
    Mieszkam w Krakowie od dzieciństwa,kocham (choc,z dnia na dzień,coraz mniej…)to miasto (mimo że urodziłem się w Warszawie ) i tutaj prawdopodobnie zakonczę swój żywot.Mam nadzieje,że nie z powodu zawalu spowodowanego jeszcze bardziej radykalną powtorką rządow PIS noszonego na rękach przez kardynalow oraz rozwijającego sie coraz bujniej Ojca Dyrektora…

  550. Andrzej Falicz pisze:

    2010-04-15 o godz. 20:05

    Dziekuje za wpisy.
    Monotonia lasu rakowskich klonow hipnotyzuje podatne osoby.
    Ostatnio kilka razy oberwalem od moderatora (cenzura jak za komuny) co zmienilo wydzwiek moich wypowiedzi.

    Slawomirski

  551. A tu madre zdanie publicysty „Polityki” pana Zakowskiego:
    Prawdę mówiąc nie wiem, czy poza św. Jadwigą można w krypcie wawelskiej znaleźć trumny ludzi w swojej epoce niekontrowersyjnych lub choćby czczonych przez większość sobie współczesnych. To jednak nie znaczy, że nie powinni byli się tam znaleźć. Każda z tych osób, podobnie jak Lech Kaczyński, była – czasem jest – otoczona kultem przez znaczną część społeczeństwa. Dlatego tam trafiła..
    Nie ma sensu więc rozniecać emocjonalnych symbolicznych wojen.

    http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1505130,1,glos-w-sprawie-wawelu.read

  552. To nie mój komentarz ale zwrócenie uwagi na różny sposób komentowania tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem w mediach europejskich. Dla znających j.francuski do odnotowania komentarz wpływowego dziennikarza „Liberation” w blogu gazety – http://www.bruxelles.blogs.liberation.fr. Jak zaznacza autor – tekst jest „niepoprawny politycznie”.

  553. Andrzej Falicz pisze:

    2010-04-15 o godz. 19:50
    „czy pan Passent ma zamiar osobiscie oddac hold zmarlemu prezydentowi Polski?
    Czy uwaza, ze on na to nie zasluguje?
    Czy jasne gwinty absolwenty oraz stado przytakiwaczy ma zamiar to zrobic?
    Co mysla o tych stojacych godzinami Polakach?
    czy zastanawiaja sie dlaczego przyjezdza 70 delegacji z najwazniejszymi dostojnikami z calego swiata.
    Wszystko z pwodu smierci “kartofla”?

    A moze to z wami jest cos nie w porzadku…
    Moze jestescie bardziej pokreceni niz mohery.”

    Moj komentarz:

    Polityczne gesty

    Należy dwie rzeczy odgraniczyć, rozróżnić, uswiadomić sobie, że nie są tożsame – hołd składany ofiarom katastrofy, w tym Prezydentowi Polski, przez Polaków oraz obecność wielu delegacji na pogrzebie, która jest dyplomatycznie wyrażonym gestem uznania dla Polski, gestem przyjaźni, przyjetym w kulturze soposobem zadośćuczynienia przez symboliczne towarzyszenie krajowi w żalu po stracie wielu polityków.
    Kurtuazja, polityczny obyczaj, polityczna przyjaźń z Polską każe licznym delegacjom przybyć na pogrzeb Prezydenta. Nie należy tego interpretować w kontekście dyplomatycznych osiągnięć Prezydenta, ani jego wielkości jako politycznego wizjonera swoich czasów, jak wielu to czyni.

    Prawo zmarłego

    Przemówienie, które ktoś wygłosi nad moja trumną (jeśli ktokolwiek powie jakieś słowo) z całą pewnością będzie się miało malutko do mojego życia. Takie jest prawo, która ma zmarły. Jestem zdecydowanym zwolennikiem tego prawa. Świat musi być jakoś uporządkowany.

    Dwoistość myślenia

    Gdy Putin klęknął w Katyniu, to chór narodowców zakrzyczał – pusty gest, a gdy na pogrzeb Prezydenta przyjeżdża elita polityczna globu, to chór narodowców śpiewa – gloria. Skąd ta dwoistośc myślenia, a u Falicza dwoistość sugestii pod adresem blogowiczów? Tam to był gest, a tutaj najprawdziwsza szczerość?

    Panie Falicz, bardzo cierpko mi się czytało Pana słowa o blogowym stadzie a gęsto używany zaimek Wy zgrzytał jak nie przymierzając kołek po sztachetach płotu. Czy puściły nerwy?

    Pzdr, TJ

  554. @absolwent . Dałeś plamę ! T. Stachurskiej chodzi dokładnie o to samo z tymi zapomogami . Po to dała link !
    Zaś link do lewicy.pl w sprawie palenia jest wręcz genialny . Ba , zupełnie mało lewicowy , wręcz liberalny w kontekscie wolnego wyboru , totalitaryzmu zakazów i odpowiedzialności za siebie !

  555. Co to będzie? Co to będzie?
    Ciemno wszędzie….

    Czarna chmura zajęła już korytarze powietrzne nad Atlantykiem i północno-zachodnią Polską oraz Europą, paraliżując ruch lotniczy na tym obszarze. Jest szansa, że do niedzieli sparaliżuje całkowicie przestrzeń powietrzną nad naszym Krajem.
    Co to będzie..?
    Przylecą???

  556. Tam gdzie powinna być: zaduma, żal,refleksja – spotkała się po raz kolejny w naszej historii – największa głupota z ogromną tragedią. I pomyśleć,że taki człowiek, jak kardynał dziwisz przez tyle lat był sekretarzem Jana Pawła II. I tak dobrze, że nie wyrzucili z grobu Naszego Papierza- chyba Go uratowała prostota płyty pod którą spoczywa. Społeczeństwo nasze swoją pychą po raz kolejny ukrzyżowało Chrystusa. Chrześcijańskie społeczeństwo. A już myślałam, że słowa Chrystusa, iż w obliczu śmierci jesteśmy równi, są prawdziwe. Ale gwoli prawdy należy dodać, że nasze dziennikarstwo i tak przebiło wszystko nawet kretynizm wypowiedzi prałata z Przemyśla. Oby tak dalej…

  557. Imponująca postawa pani minister Ewy Kopacz.
    http://www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article588117/Dali_nam_fartuchy_i_obiecali_pomagac.html
    Okazała hart ducha, charakter i profesjonalizm zawodowy.
    Podziwiam ją.

  558. Z tego co wiadomo wyłania się pogląd, że rzeczywistą władzę w kraju sprawuje mściwy prezes obskuranckiej partii i były sekretarz papieża, a obecnie nieszczęśliwy kardynał i biskup w Krakowie. Obaj jacy są to każdy widzi. Kolejne nieszczęście dla tego miasta.

  559. @ Magrud , zle mnie zrozumiałaś . Chodziło mi o IMPERATYW lądowania w Smoleńsku dorozumiany przez pilotów . Podobnie jak konkurencyjność drugich obchodów .
    Są to fakty dosyć jasne . Patrz link T. Stachurskiej z onetu i wypowiedż fachowca z Wrocławia dostępna na Yuotube w dzień katastrofy .

  560. Najgłębsze i najbardziej prawdziwe są ból i rozpacz członków rodziny i ludzi najbliższych tym, którzy zginęli.
    To jest najważniejsze, to należy uszanować.
    Ta rozpacz nie zna hierarchii, politycznych rankingów, partyjnej czy też narodowej przynależności – jest dogłębnie ludzka, bezwarunkowa…

    Reszta z nas powinna zachować się (także w swojej żałobie) godnie – tak, jak przystało ludziom dojrzałym, ale i… powściągliwym.

    PS. Wawel nie powinien być już miejscem czyjegokolwiek pochówku. Historia Wawela jako cmentarza powinna być zamknięta.
    Jeśli już jednak doszło do takiej decyzji, to moim zdaniem powinno się ją teraz przyjąć do wiadomości i zachować spokój nie rozogniając sytuacji.
    A jeżeli już chce się tę decyzję krytykować/oprotestwać, to należy pczyekać z tym, aż zamkną się krypty i grobowce tych tragicznie zmarłych ludzi.
    I nie hałasować tyle!
    Zwłaszcza w dniach żałoby i pogrzebu.

    Nie róbmy już sobie więcej wstydu przed światem, który – patrząc na to – ze zdumieniem mógłby przetrzeć sobie oczy.

  561. Co by nie powiedzieć, to wszystko sprowadza się do jedynego rachunku:
    Kaczyzm + pisizm + rusofobia + nieudolność rządzących + nadużywanie władzy + lekceważenie procedur + niewyciąganie wniosków z poprzednich katastrof = 98 ofiar katastrofy (czołówki politycznej z głową państwa i całym dowództwem wojska na czele) o jakiej nie śniło się możnym tego świata. Ale Polacy to potrafią. Wysłanie na śmierć ponad 200 tysięcy obywateli i zagłada miasta nie wzięła się znikąd. Dawni dowódcy i dzisiejsi rządzacy pochodzą chyba od tej samej małpy.. No i te „wrota od stodoły”.

  562. Andrzej Falicz

    Nie wiem , jak nasz szanowny gospodarz, ale ja nie mam zamiaru nikomu oddawać żadnego hołdu. Muszę jedną osobę pożegnać osobiście, ale to wszystko, co zamierzam zrobić.

    A pańskie pytanie uważam za wyjątkowo wścibskie i brutalnie naruszające
    prywatność red. Passenta.

  563. Już dość, to w tym temacie mój wpis ostatni.
    Pani Monika Olejnik, niegdyś przez mnie lubiana, dziś to dla mnie medialny ścierwojad.
    Wywiad z panem Kaliszem i jej żałobna wizyta w Pałacu Prezydenckim.
    Czy ta Pani wie co stoi za określeniami etyka dziennikarska i hipokryzja?
    Wątpię.
    Ps. Na stronie Radia Zet, gdzie można posłuchać tego wywiadu, jest już wersja nowa, z usuniętym histerycznym szlochem tej dziennikarzyny.
    Skoool

  564. Argument, że coś się stało i nie ma o czym dyskutować jest próba usankcjonowania metody faktów dokonanych jako reguły działania społecznego. jednej z najparszywszych, bo nie mających nic wspólnego ani z zasadami demokracji ani zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
    Nawoływanie zaś do jedności jest naiwną, podszytą fałszem próbą zminimalizowania złych następstw tej fatalnej decyzji. De facto jest do dolewanie oliwy do już roznieconego ognia.

  565. Kartko z podróży 19:52

    Jak myślisz, czy Pan Stanisław robi sobie jaja, czy rzeczywiście nie kuma?

  566. Małgosia

    Wśród tych klękających się i żegnających tłumów, może kilka osób byłoby gotowych do rozmowy o Bogu. Może…
    Reszta na pytanie, czym jest dla ciebie Bóg? – ucieka w popłochu z księżmi włącznie.
    O czym, to świadczy? O tym, że nigdy go nie szukali i nigdy nie doświadczyli. Są pobożni, bo tak ich wychowano. Nie dość jednak starannie, by wyplenić z nich pogański kult zmarłych.

    W tym katolickim, praktykującym kraju, nie spotkałam dotad nikogo, kto chciałby i umiałby o Bogu rozmawiać swoimi słowami, odwołując się do własnych duchowych przeżyć.
    A z dwojga ludzi, którzy nie mieli przeczucia Boga, bliżej prawdy i bliżej niego jest ateista.

    Ps.
    Ilość nie jest władna przemienić się w jakość. Nie jest, zatem żadnym świadectwem wartym rozważenia.

  567. i jeszcze komentarz do pierwszego zdania „bez naszego udzialu (mediow..)”… gdyby nie rozmowy z rodzina i przyjciolmi w Polsce, mialabym wrazenie ogladajac co niektore programy polskiej tv ze prawie 40 mln Polakow stoi w kolejce przed palacem… spikerzy w czarnych odzieniach, artystycznie modulujac glos by brzmial jeszcze bardziej tragicznie poteguja wrazenie konca swiata… niektorzy placza publicznie…media powinny byc obiektywne a ocene wydarzen pozostawic widzom..

  568. Jacobky

    Nie będę się upierać, bo relacje są różne. Ja swój protest zgłosiłam po obejrzeniu animacji komputerowej , prezentowanej dziś w TVN24 oraz na podstawie relacji jednego z rosyjskich ekspertów wojskowych, którą odnajdziesz pod linkiem we wpisie Lizaka.
    W obu wersjach było tak, jak napisałam. A kolejnej, do której przesłałeś mi link, nie znałam. Następnym razem będę ostożniejsza, bo kto wie, ile ich jeszcze będzie i która będzie prawdziwa.

  569. Jacobsky

    Przepraszam, ża błąd w nicku. Uroczyście oświadczam, że literka wypadła mi niechcący.

  570. Co do wypowiedzi tzw. „patriotów ” w kontekscie tragicznej śmierci Prezydenta Kaczynskiego , to o ile moge częsciowo zgodzić sie z Aną 100 i nikczemności ataków ad personam Lecha Kaczyńskiego – PO było przeciez wersją light PiSu i nigdy tak naprawde nie zakwestionowało MERYTORYCZNIE jego polityki , to nadawanie histerycznych tonów „patriotyzmowi ” Braci jest błędne .
    Rozważmy – PiS poczynił wiele kosztochłonnych inwestycji ( przy udziale PO ) zacząwszy od IPN , poprzez popieranie wszelkich zachcianek majątkowych Kk , aż do wysokich apanaży wszelkich „prawdziwych Polaków ” jak poseł/dyrektor muzeum PW p. Ołdakowski . Ma on coś z 11tys. pensji i chciał jeszcze zostać przy dietach poselskich !
    Wszedzie gdzie podrapiemy „patriotów ” wychodzi …. KASA !
    Większość „patriotów” nie kojarzy bowiem ze ich pensja ( częściej emerytura ) ma związek z kondycją finansowa PAŃSTWA ! Im więcej na IPNy , równoległe obchody tym gorzej dla budżetu . Nie od rzeczy bedzie wspomnieć , że to PiS , „obrońca” ludu zniósł 40% stawkę podatku , czyli tę dla najbogatszych !

    Co do polskich mitów , to red. Passent nigdy nie kpił z Powst. W-skiego tylko krytykował dopuszczenie do jego wybuchu . Sam byłem chowany w jego kulcie . Teraz , widząc rozpanoszenie szaleństwa jestem b. przeciw !
    Antagonizując nas z Rosją Katyniem , PiS wielbił mit powstania . Katyń pochłonął 22 tys. ludzi wykształconych . PW „ząłatwiło ” ca. 200-220 tys, + W-wę ! Znamienne , że zaden z wodzów PW nie strzelił sobie w łeb po jego tragicznym końcu ! Ba , wszyscy się awansowali !

    Nazywanie gen. Jaruzelskiego moskiewskim generałem jest obrzydliwe i swiadczy o zerowym rozumieniu historii . PRL był dla nas jedynym i najlepszym wyjsciem . Kresy musielismy utracić , zaś Ostpreussen , Pommern czy Oberschlesien bez PRL byłyby nieosiągalne !
    Przy okazji Jaruzelski miał odwage podjąć jedyną mądrą lecz niepopularną decyzję Stan Woj. Za to samo chwała .
    Co do skromności , to finansowe rozbestwienie elit poststyropianowych jest niebywałe . Kiedy gen. Jaruzelski w l.80-tych posłał żonę POCIĄGIEM do Ciechocinka , poprosił dyr. sanatorium o taki „luksus ” – aby zechciał odebrać żone ze stacji !!! Dziś wygląda to jak sen .

    I tak mozna punkt po punkcie obalić mity „patriotyczne ” . Każdy „patriota ” znając od podszewki sprawy i przycisnięty wyborem : emerytura czy kolejne obchody lub IPN …no co by wziął ?
    Coż z tego , że wodzowie byli uroczo skromni . Nastepstwa ich działań , choćby definitywne wyrzucenie Jamału II zaczęte przez poprzedników będą wiecznym KOSZTEM – braku opłat za tranzyt i wpływu politycznego .

    Tak naprawdę to moglibyscie bawić sie w osobnej piaskownicy . Zamiast łopatek , babek i lodów mielibyscie piszczele i teczki . Jedynym trwałym owocem tej działlnosci jest trwałe poróznienie Polaków !

    @ Falicz , trochę przesadziłeś . Bywałeś porządniejszym prawicowcem .

  571. A może na pytanie
    Wawel? Why?
    odpowiedź brzmi jak w reklamie…
    For money.

    Poważnie mówiąc. Gospodarz ma rację, ale…
    Wawel jest na zawsze. Ale już raz w historii był koszarami. Teraz zaś?

  572. Falicz 19.50
    Zeby nie było niedomówień Falicz, skoro już do mnie pijesz.
    Lech Kaczyński to nie był Prezydent wszystkich Polaków.
    To był wyłącznie wykonawca zadania powierzonego mu przez Prezesa Jarosława K.
    To był prezydent PIS, więc niech PIS zajmie się składaniem hołdów.
    Mnie wystarczy żal za tych co zginęli w jego towarzystwie i głęboko współczuję ich rodzinom

  573. Rozważamy czy prezydent Kaczyński jest godny, aby spocząć na Wawelu, ale zastanówmy się czy ci, którzy już tam są byli godnymi? Na pewno mieli jakieś zasługi, ale kiedy przyjrzymy się bliżej, to nie wszystkie były takie wielkie, co stawia znak zapytania nad godnością ich spoczynku w tym miejscu. Co do porównania Lech Kaczyńskiego z żyjącymi naszymi prezydentami, to jego patriotyzm (o którym ostatnio dużo się mówi) najbardziej upoważnia go do spoczynku w tym miejscu. Jaruzelski, oprócz zwolenników z jego środowiska, nikt nie potrafi dostrzec w nim i jego postępowaniu zasług, czy choćby chęci zrobienia czegoś dobrego dla Ojczyzny. Czego nawet polityczni przeciwnicy Kaczńskiego nie mogą mu odmówić, nie zawsze podejmował słuszne decyzje, lecz zawsze przyświecał mu jeden cel – dobro Ojczyzny i Polaków. Wałęsa – zasługi ma wielkie dla Polski i Polków, ale nie raz dawał wyraz temu, że nie potrafi się zachować i nie ma szacunku dla przeciwników politycznych. Teraz też to pokazał, jego zachowanie wskazywało na to, że jest w dymam miejscu, składa jakiś hołd, bo tak wypada i tego się od niego wymaga. Poco ma mierzyć się z jakimiś komentarzami, skoro można odbębnić to co trzeba i z głowy. Ta jego wypowiedź ( nie cytuje dokładnie) – była to jakaś elita więc trzeba oddać im hołd. Nie, nie, nie takiego pamiętam Lecha Wałęsę, jeszcze z lat 90’tych kiedy był wciąż wielkim bohaterem i z opowieści z lat wcześniejszych, których nie mogę pamiętać. Aleksander Kwaśniewski, owszem za jego kadencji NATO i UE, ale choroby filipińskiej nie możemy mu wybaczyć. Żeby było jasne, mojego głosu w wyborach prezydenckich Lech Kaczyński nie dostał, ale sprawiedliwości trzeba oddać sprawiedliwość. Czasem przyznać do własnych błędów, i wyciągnąć wnioski z lekcji jakie daje nam życie. Chociaż osobiście szczerze wątpię, aby Polacy to uczynili po tragedii w Smoleńsku.

  574. Ponoć Egipcjanie podłapali już od nas ten pomysł i będę grzebać swoich prezydentów w piramidzie Heopsa.
    pozdrawiam

  575. Stały czytelnik The Warsaw Voice Magazine – Multimedia Platform In Poland, podpisany „Szczery Patriota” (ang. Sincere Patriot) w liście do redakcji proponuje trzy warianty Pogrzebu Prezydenckiej Pary, które pozwolą uniknąć dalszego rozłamu w społeczeństwie, a nawet zasypać już istniejące na tym tle podziały.
    Wariant 1: Pożegnanie Permanentne.
    Trumny ze zwłokami Prezydenckiej Pary pozostawić w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego. Przy założeniu, że ok. 70% 38-milionowej populacji Najjaśniejszej pragnie osobiście oddać hołd Pierwszej Parze, oddawanie będzie trwało wiecznie za sprawą tzw. sztafety pokoleń (dorastanie kolejnych roczników). Nowi Prezydenci, niezależnie od reprezentowanej opcji politycznej, będą urzędować w Belwederze.
    Wariant 2: Sarkofag-Niespodzianka.
    Zbudować 4 (cztery, ang. 4) Odpowiednio Godne Sarkofagi w czterech (ang. four) Odpowiednio Godnych Miejscach (Powązki, Archikatedra Warszawska, Świątynia Opatrzności Bożej, Wawel) i co kwartał w tajnym losowaniu typu Koło Fortuny (np. w podziemiach IPN) decydować o przeniesieniu Drogich Zwłok do kolejnego Miejsca Pochówku. Dla regularnie płacących abonament telewidzów ogłosić konkurs sms-owy „Gdzie Oni dziś spoczywają?” z czterema wariantami odpowiedzi: a)Wawel, b)Opatrzność, c) Katedra, d)Powązki. Nagrodą mógłby być np. przejazd prezydenckim karawanem z odgadniętego Miejsca Pochówku do Muzeum Powstania Warszawskiego.
    Wariant 3: Ekologiczny.
    Spowite w arrasy zwłoki Prezydenckiej Pary spalić u stóp Świątyni Opatrzności Bożej. Jako paliwa do stosu użyć drewna z Lasu Katyńskiego oraz porąbanych ław z nawy głównej Archikatedry Warszawskiej. Dla pełniejszego uhonorowania Obywateli Krakowa mistrzem ceremonii powinien zostać Smok Wawelski (zionie ogniem). Prochy rozsypać na Powązkach.

  576. Pan się pytasz co z Jaruzelskim? Sprawa jest prosta i nieskomplikowana jak kij od szczotki i komunistyczny życiorys Jaruzelskiego (od dnia kiedy mógł przejść na drugą stronę Łaby)
    Z Jaruzelskim jest „Sposób na Jaruzelskiego. Imprimatur Daniel Passent.”
    http://nielubiegazety2.blogspot.com/2010/03/sposob-na-jaruzelskiego-imprimatur.html

    Casus Okęcie rok 1985 Serweryn Blumsztajn. Zostawić Wojciecha Witoldowicza w jego ojczyżnie. Niech wykują na nagrobku medale:
    – Order Lenina (ZSRR) – 1968 i 1983 (znamienne daty!!!)
    – Order Rewolucji Październikowej (ZSRR) – 1973
    – Order Czerwonego Sztandaru (ZSRR) – 1978
    – Medal za Zdobycie Berlina (ZSRR) (w Berlinie był na wycieczce)
    – Medal „100-lecia urodzin Lenina” (ZSRR) – 1970
    – Medal za Zwycięstwo nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945 (ZSRR)
    – Medal 20-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (ZSRR) – 1972
    – Odznaka 25-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (ZSRR) – 1970
    – Medal 30-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (ZSRR) – 1975
    – Medal 40-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (ZSRR) – 1985
    – Medal „50 lat Radzieckich Sił Zbrojnych” (ZSRR) – 1968
    – Medal „60 lat Radzieckich Sił Zbrojnych” (ZSRR) – 1978
    – Medal „70 lat Radzieckich Sił Zbrojnych” (ZSRR) – 1988
    – Medal Żukowa (Rosja) – 1996
    – Medal 50-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (Rosja) – 1995
    – Medal 60-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (Rosja) – 2005

    Wstydu nie masz jak Kasman!

  577. Cały świat oplatają satelity i radary meteorologiczne.Podejmujacy decyzję
    musieli wiedzieć,że na miejscu są warunki prawie wykluczające możliwość
    bezpiecznego lądowania tej klasy samolotu na wojskowym,ubogim w wyposażenie techniczne lotnisku.Tłumaczy to opóźnienie startu.Z informacji wynika,że załoga podchodząc do lądowania nie widziała lotniska.Polityka kolejny raz pokonała niezbywalną wartość ludzkiego życia.Warto przypomnięć,że kilka dni wcześniej Premierzy Polski i Rosji
    w imieniu Narodów oddali hołd Pomordowanym w Katyniu.Wawel jest
    miejscem historii Narodu nie jednej opcji politycznej.Pochylam głowę z pokorą nad ofiarami tej straszliwej tragedii.

  578. wiesiek59 pisze:

    Czy istnieje rzeczywiscie w naszym kraju jakas
    ,,grupa trzymajaca wladze”

    Jak naibardziej jest to ,,czarna sila przewodnia”(kosciol)
    Wszystkim rzadzi za nic nie odpowiada.

  579. NARODZINY LEGENDY: Jako jeden z czolowych propagandzistow PZPR, P. Passent mozolil sie latami nad gloryfikacja PRL-u i popieraniem jej zalozycielskiego klamstwa, ze Katyn nie istnial. Nic mu z tego nie wyszlo, bo Polska jest teraz prawie wolna. Skorumpowane sa jednak media, z tym blogiem wlacznie.

    Tak wiec dzis znowu, tu i w wolnej Polsce, Pan Passent zwalcza Narodziny Legendy, Legendy tego tygodnia, tej zaloby narodowej i tego Prezydenta. To jest jedna i ta sama nieuczciwa propaganda rodem z czasow Polski Ludowej. Dlatego uwazam, ze Pan Passent powienien zaprzestac swojego blogu, bo saczac te propagande nie umie uszanowac zaloby narodowej.

  580. niedzielny komemntator pisze:

    2010-04-16 o godz. 05:32
    NARODZINY LEGENDY: Jako jeden z czolowych propagandzistow PZPR, P. Passent mozolil sie latami nad gloryfikacja PRL-u i popieraniem jej zalozycielskiego klamstwa, ze Katyn nie istnial. Nic mu z tego nie wyszlo, bo Polska jest teraz prawie wolna. Skorumpowane sa jednak media, z tym blogiem wlacznie…..

    ..tak się zastanawiam…po co Ty człowieku wszedłeś w ten blog..
    i jeszcze plujesz tym jadem..na lewo..na prawo.
    Sam byś wszedł z godnością w ten okres żałoby
    i poczytał sobie…
    np. wiersz Pani Wisławy Szymborskiej…

    Pogrzeb…
    Czaszkę z gliny wyjęli,
    położyli w marmury,
    luli luli ordery
    na poduszkach z purpury.
    Czaszkę z gliny wyjęli.

    Odczytali z karteczki
    a) był to chłop serdeczny,
    b) zagrajcie, orkiestry,
    c) szkoda, że nie wieczny.
    Odczytali z karteczki.

    A ty oceń, narodzie,
    a ty szanuj tę zdobycz,
    że kto raz się urodzi,
    może zyskać dwa groby.
    A ty oceń, narodzie.

    Nie zabrakło parady
    dla tysiąca puzonów
    i policji dla tłumów,
    i hu tania dla dzwonów.
    Nie zabrakło parady.

    Mieli oczy umkliwe
    od ziemi ku niebiosom,
    czy już lecą gołębie
    i bomby w dziobkach niosą.
    Mieli oczy umkliwe.

    Między nimi i ludem
    miały być tylko drzewa,
    to tylko, co się w liściach
    przemilczy i prześpiewa.
    Między nimi i ludem.

    A tu mosty zwodzone,
    a tu wąwóz z kamienia,
    z dnem gładzonym pod czołgi,
    z echem do zadudnienia.
    A tu mosty zwodzone.

    Jeszcze pełen krwi swojej
    lud odchodzi z nadzieją,
    jeszcze nie wie, że z grozy
    sznury dzwonów siwieją.
    Jeszcze pełen krwi swojej.

  581. Dziekuje za te slowa..

    Poki co klamka zapadla… para prezydencka zostanie pochowana w przedsionku krypty Marszalka Pilsudskiego… nie chcialabym lezec na wieki w niczyim przedsionku, nawet na Wawelu… jak sluga jakis….

  582. W sprawie tzw. ‚wiersza’ Marcina Wolskiego dwukrotnie tu cytowanego. Porównywanie śmierci prezydenta Narutowicza i prezydenta Kaczyńskiego jest niedorzeczne. Narutowicza zabił chory z nienawiści endek, a Kaczyński padł ofiarą własnych ułomności.

    ‚Pogrzeb prezydenta Narutowicza’
    Julian Tuwim

    Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni.
    Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie,
    Wy, w chichocie zastygli, bladzi, przestraszeni,
    Chodźcie, głupcy, do okien – i patrzcie! i patrzcie!

    Z Belwederu na Zamek, tętnicą Warszawy,
    Alejami, Nowym Światem, Krakowskiem Przedmieściem,
    Idzie kondukt żałobny, krepowy i krwawy:
    Drugi raz Pan Prezydent jest dzisiaj na mieście.

    Zimny, sztywny, zakryty chorągwią i kirem,
    Jedzie Prezydent Martwy a wielki stokrotnie.
    Nie odwracając oczu! Stać i patrzeć, zbiry!
    Tak! Za karki was trzeba trzymać przy tym oknie!

    Przez serce swe na wylot pogrzebem przeszyta,
    Jak Jego pierś kulami, niech widzi stolica
    Twarze wasze, zbrodniarze – i niech was przywita
    Strasznym krzykiem milczenia żałobna ulica.

  583. Piękne słonko na niebie
    wita mnie i Ciebie
    Na świat nasz patrzy z góry
    trochę zagubiony, ponury.
    Obojętnie, ciepło otula nas promieniami
    ..pomóc chce w narodzinach
    życzliwości, miłości..między nami.
    Ale dużo widziało..i nie wierzy w cuda
    wie, że w stu procentach to się nie uda
    Wie, że żałoba, groza śmierci stępieje
    później też tu zajrzy..zobaczyć co się dzieje.
    Ważne byśmy WSZYSCY, życzliwie wyciszeni
    radośnie je przywitali, z nikim nie skłóceni.

  584. Czytając komentarze myślę skromnie, że wszelkie spory można zakończyć podejmując jedynie słuszna decyzję koronacji Jarosława Kaczyńskiego. Genealogia Kaczyńskich zostanie w ten sposób potwierdzona a i wybór Wawelu jako miejsca pochówku Lecha będzie naturalnie uzasadniony.
    Brat bliźniak który nie jest w końcu już tylko watażką, latającym na zmianę na Litwę ( aby sobie pogadać po polsku) lub do Gruzji (aby napić się wina) znajdzie potwierdzenie swych praw do Wawelskiego pochówku, choćby z uwagi na uderzające podobieństwo dla pomazańca.
    Dodatkowym benefitem z tej decyzji będzie brak konieczności robienia jakichś tam wyborów, bowiem Król jest jest niekadencyjny zaś Parlament się rozgoni razem z Trybunałem konstytucyjnym.
    Jarosław będzie musiał kogoś usynowić aby w oparciu o zapisy Konstytucji 3 Maja zapewnić Polsce następstwo tronu. Dyrdymały prawne, polegające na unieważnieniu zapisów obecnej konstytucji, oraz odpowiednia interpretacja zapisów konstytucji 3 maja to drobiazg dla tych którzy byli krytykami postanowień Trybunału konstytucyjnego!

    Nie czas na podsumowanie tej żałosnej prezydentury, choć już odtrąbiono powstawanie nowego mitu…

    Kardynale Dziwisz – sięgnij po Szczerbiec!

  585. PIS-ujący pisze:

    2010-04-18 o godz. 04:52

    Przyjacielu…co Ty za bluźnierstwa wypisujesz?
    ,,Kardynale Dziwisz – sięgnij po Szczerbiec!,,

    …i co?
    …harakiri..czy jekieś tam seppuku ma popełnić?
    przecież to zbyt tępe narzędzie.!!!

  586. Nie na miejscu jest pytanie, o pochówek Jaruzelskiego na Wawelu…Jemu daleko do panteonu.
    Kaczyński i Jaruzelski, to chyba dwie skrajnie różne osoby.
    Kaczyński to patriota, a Jaruzelski to zdrajca, mający krew na rękach. Wawel chyba nie jest miejscem dla tych, co mordowali własnych rodaków?

  587. Przeczytałem prawie wszystkie posty i chciałbym dodać dwie swoje uwagi.
    Pierwsza – jestem przekonany, że decyzją o Wawelu PiS strzelił sobie nie w stopę, nie w kolano, a wręcz w jaja…
    Druga – bardzo boleję nad tym, że ta katastrofa pogrzebała mit o świetności polskiego lotnictwa, że świat, zamiast patrzeć z uznaniem na naszych pilotów, będzie przez dziesięciolecia chichotał o tych, którzy swój najważniejszy samolot stracili w banalnej katastrofie. Za kilka lat nikt poza Polską nie wspomni nieżyjącego prezydenta, ale długo będzie się wspominać wypadek jako kliniczny przykład tego, co nie miało prawa się zdarzyć Samolotowi Nr 1. Nawet w małym kraju na rubieżach Europy…

  588. Jeszcze kilka słów o liczbach. Na Krakowskim Przedmieściu było, wg doniesień rozhisteryzowanych mediów, 150 do 180 tysięcy osób. Ale policzmy. Twardy, uczuciowy elektorat Kaczyńskich, to 20 – 25 %. W Warszawie z najbliższymi okolicami to daje przynajmniej 500 tysięcy. A przecież przyjeżdżali ludzie także z daleka. Więc widać, że nie więcej niż co czwarty warszawski wyborca PiS był przed trumnami.
    Podobnie z pogrzebem. Było 150 tysięcy. Pamiętam pogrzeb księdza Popiełuszki, gdy trudności komunikacyjne były większe. Przyjechało i przyszło nie mniej niż 500 tysięcy. Więc te pokazywane tłumy na Krakowskim to niewiele, przecież w telewizjach nie pokazywali tych, co zostali w domach…

  589. Panie Passent pan to lubi wkładać kij w mrowisko…

  590. Filary tej legendy to rzeczywiste zasługi, które dopiero teraz przedarły się do opinii publicznej, bo się media w poczuciu winy przyznały do fałszywego obrazu PREZYDENTA. A PIS może i sobie gdzieś strzelił, ale to tylko pokazuje, że nie interesują ich sondaże tylko prawda. PREZYDENT swoją postawą nie pozwalał lekceważyć Polski, UE ciężko wzdychała, ale musiała się z nim liczyć. Wspierał i kreował politykę wciągania byłych państw ZSRR do struktur europejskich, a także działał na rzecz uniezależnienia Polski i UE od rosyjskich źródeł energii. Więc Putin Go nie lubił. Czemu lubił Tuska pozostawiam prywatnym rozważaniom. Zasługi Lecha Kaczyńskiego na rzecz poprawy bezpieczeństwa obywateli podczas Ministowania, działalność opozycyjna i wiele innych, to są filary tej legendy jak Pan pisze. Wreszcie został potraktowany właściwie. Szkoda, że dopiero po śmierci. Ale może warto przyznać się do błędów i wreszcie oddać MU sprawiedliwość?

  591. Kaczyzm będzie w szkołach. Tak jak stalinizm i faszyzm. I kilka innych jeszcze izmów. Ku przestrodze. Tylko, że szkoda naszego czasu.

    Nowe fakty z pierwszej, drugiej i z trzeciej ręki.
    http://www.zakpalec.eu

  592. „Polsko obudź się. Zginął tragicznie człowiek.
    ” Deutschland erwache” Takie hasła były na „Parteitagach” w Noremberdze. Hasła te poparły miliony Niemców. Po latach Niemcy obudziły się, ale z ręką w nocniku a świat spustoszony. Głoszone są wybitnie rasistowskie i nacjonalistyczne hasła.
    Oby Polacy nie ulegli( jak kiedyś Niemcy) temu hasłu?

css.php