Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

26.04.2010
poniedziałek

Katastrofa Tuska i Klicha

26 kwietnia 2010, poniedziałek,

Nie trudno przewidzieć, jak będzie wyglądała kampania prezydencka PiS: Tylko prezydent z tej partii będzie stanowił gwarancję, że katastrofa pod Smoleńskiem zostanie wyjaśniona do końca. Tusk i Klich do spółki z Rosjanami będą mataczyć i ukrywać niewygodne fakty. W imię rzekomej, piarowskiej poprawy stosunków z Rosją, polski premier będzie przemilczał kluczowe pytania w sprawie katastrofy. Zarówno niewygodne dla Rosji (lotnisko), jak i dla swojego rządu (szkolenie pilotów, rozprzężenie i zaniedbanie procedur)

Dopóki na czele państwa nie stanie prezydent z PiS, strona polska (złodzieje, którzy ukradli państwo polskie Jarosławowi Rymkiewiczowi) będzie występowała w roli petenta wobec Rosjan. Uzurpatorzy, którzy sięgają po urząd prezydenta, będą uprawiali politykę na kolanach. W takiej pozycji będą zanosili do Moskwy modły o oddanie czarnych skrzynek. Tusk i Klich – przeczytamy wkrótce – nie będą mieli odwagi, ani godności, żeby zapytać Rosjan dlaczego nie zamknęli lotniska, dlaczego na lotnisku „panował chaos” i poniewczasie uzupełniano żarówki, dlaczego wycofano system nawigacji sprowadzony na lądowanie Tuska i Putina, dlaczego nie godzą się na komisję międzynarodową, której powołania domaga się taki autorytet moralny jak prof. Jacek Trznadel. Tylko prezydent – patriota będzie odporny na zaloty Putina i Miedwiediewa, postawi się Rosjanom. Jedynie on nie zezwoli na rosyjskie matactwa, wyrwie, wyszarpie, wywalczy czarne skrzynki i prawdę o katastrofie. To tyle, tytułem wskazówki na kogo głosować w wyborach prezydenckich.

Ale pozostają jeszcze wybory parlamentarne. Pierwszy musi za nie zapłacić minister Obrony, Bogdan Klich, ponieważ ktoś musi odpowiedzieć za czarną serię katastrof – „śmigłowiec Millera”, CASA z dowództwem wojsk lotniczych na pokładzie, incydent z Tbilisi i wreszcie katastrofa smoleńska. Seria zaiste tragiczna, wołająca o pomstę do nieba, gdyż analogie nasuwają się same. Winni muszą się znaleźć. Polskie lotnictwo wojskowe, kiedyś duma naszego kraju (Żwirko i Wigura, Dywizjon 303), dziś jest przedmiotem najgorszych podejrzeń, choć jest wyposażone w całą flotę samolotów F 16 i broni obszaru powietrznego bratniej Litwy.

Klich będzie zasypany gradem pytań, które zasygnalizował już jego „imiennik”, Edmund Klich, przewodniczący państwowej komisji badania wypadków lotniczych: Winni katastrofy usiłują wszystko zwalić na pilotów, a jego ludzi zmuszano (co za zbrodnia!) do współpracy z polską prokuraturą. Niewystarczające szkolenie pilotów, jedynie dwóch-trzech uprawnionych do pilotowania samolotów TU 154 M, za mało wylatanych godzin, za dużo generałów na pokładzie fatalnego dnia (samolot z Tuskiem był również pełen osobistości, co świadczy o lekkomyślności premiera, BOR i innych). Ponieważ pozycja Bogdana Klicha już i tak była kwestionowana, choćby przez generała Skrzypczaka, minister może być trudny do obrony. Ciekawe, jak zachowa się premier – czy stanie za swoim ministrem murem, jak za Ewą Kopacz (słusznie), czy też rzuci Klicha na pożarcie, tak jak postąpił wobec ministra Ćwiąkalskiego (niesłusznie)?

Tusk znalazł się w trudnej sytuacji. Zamiast dociekania o to, czy i jaką presję (choćby niewypowiedzianą) odczuwał na sobie tragicznie zmarły kapitan samolotu, jakie wyciągnął wnioski z lotu do Tbilisi, dlaczego nie wysłuchano ostrzeżeń i sugestii z wieży kontrolnej, żeby nie lądować, dlaczego zaproszono tak wiele osób do jednego samolotu, dlaczego zdecydowano się na podwójne obchody, dlaczego samolot wyleciał z opóźnieniem, dlaczego nie było „planu B” – w ogniu pytań i zarzutów znajdzie się strona „rządowa-rosyjska”. Oczywiście, nikt nie napisze, jakie byłyby w Polsce komentarze, gdyby lotnisko w Smoleńsku zostało zamknięte na krótko przed przybyciem polskiego prezydenta w drodze do Katynia. Rachunek za to będzie płacił Bronisław Komorowski. Bo tylko kandydat PiS gwarantuje… i tak dalej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 351

Dodaj komentarz »
  1. Baju baju

    Rozpisal sie gospodarz jak bajcarz.
    A fakt smutny jest ze przykro byc dzisiaj Polakiem.
    Bruno czyta Le Monde i dziwi sie polskim perypetiom bo
    ostatnio Wajda prezentowal Francuzom swoje zale.
    Z drugiej strony latwo byc Polakiem gdy sprawy maja sie dobrze.

    Niemniej ktotkowzrocznosc wpisu kwalifikuje autora do politycznego okulisty.
    Panie Passent prosze patrzec dalej.

    Slawomirski

  2. A ja już myślałem że Polska wyszła na prostą a tutaj Gospodarz taki paskudny obraz maluje. Tak źle naprawdę?

  3. Jakie to smutne i jakie prorocze! Ma Pan rację, tak będzie! To straszne, jak w kraju 21-go wieku krąży plotka, w którą pół społeczeństwa wierzy i nawet nie sprawdzi jak było naprawdę! I jak społeczeństwo jest podatne na wiarę w niesprawdzone informacje i jak buduje i wierzy w plotki! To jest strasznie smutne! Jak nie potrafimy dociekać prawdy i jak wierzymy „fałszywym” autorytetom! Boleję nad tym bardzo!!!!!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie rozumiem, jednego, czy to klasa po studiach , czy zwykli ludzie, większość czyta brukowce, większość zyje wręcz poltką gdzieś zasłyszaną!I dyskutuje na temat czegoś absurdalnego, niesprawdzonego! Boże, co tu się dzieje!? Czyżby każdy Polak co walnie jakąś głupawkę miał posłuch u innych, czy nie mamy w sobie krytycyzmu i dociekania samemu prawdy! Jestem przerażona, tym co się dzieje, tym brakiem swojego poglądu i brakiem swojego zdania, tym życiem sensacją , podana przez jakiegoś prowokatora i wierzeniem w bzdury! Tragedia, że się opieramy na słowach innych, a nie potrafimy wyrobić sobie samemu swojego zdania!!!!!!!!!

  6. Co za bzdury. I Pan reprezentowal Polske?

  7. Ostro Pan poszedl, Panie Redaktorze, ale bardzo do rzeczy.

    Kandydat PiS moze zagwarantowac jedno: ze nie bedzie prezydentem.

    Pozdrawiam.

  8. No i jeszcze jedno pytanie: czy Bronisłam Komorowski weźmie ze sobą gen Jaruzelskiego do Moskwy 9 maja? Jeśli tak , to bedziemy wiedzieć po kto stoi tam gdzie WRONY i ZOMO.

  9. Poprawka do poprzedniego wpisu. Powinno być: .. będziemy wiedzieć kto stoi tam gdzie stały WRONY i ZOMO.

  10. Trzeba mieć rzeczywiście stalowe nerwy, aby w tym „najtrudniejszym momencie w historii naszego kraju” nie dać się zwariować.

    Swoją drogę, Kaczyński i jego ludzie ostremu testowi poddają nie tylko konstytucje RP, ale cały sens demokracji. Grekom się to nie śniło, tym sprzed 24 stuleci.

  11. magrud (04-25, 20:26)

    Cieszy mnie, że wkrótce zamierzasz zejść z wysokiego „C” – np. ta fraza: „nieograniczona wolność jednych uczestników rynku, powoduje całkowitą niewolę drugich”. Zdaje mi się, że nigdy nie postulowałem nieograniczonej wolności, ani nieregulowanych rynków, jedynie więcej wolności wobec etatyzmu i nadmiaru regulacji, które hamują wzrost gospodarczy. Chyba rozumiesz moją reakcję – podajesz sformułowanie, krytykujesz go, jakbym je kiedyś użył – to nie jest potrzebne.

    „Mylenie kapitalizmu z wolnym rynkiem” – hm, kolejny przykład wysokiego „C”. Dalej, etatyzm to nie jest sprawna i kompentna biurokracja, to jest nadmiar biurokracji, w wielu przypadkach niekompetentnej. Czyli gra słów, sama widzisz. Szkoda na to czasu. Mam wrażenie, że zmieniasz temat … który był, czy polityka Erharda była opiekuńcza, czy jego baza ideologiczna i teoretyczna jest bliższa szkoły chicagowskiej i Margaret Thatcher, czy też nie. Mam wrażenie, że dałaś odpowiedź.

    Wysokim „C” jest teza o „okradaniu” podwykonawców przez agendy rządowe za pośrednictwem głównych wykonawców. Generalnie sumy kontraktowe można uzgadniać w oparciu od dwa mechanizmy: czystą konkurencję podmiotów oraz procedurę „obiektywnej” wyceny. W drugim przypadku decydującą rolę odgrywa uczciwość stron i ich merytoryczna kompetencja. W życiu występuje chybryda, w Kanadzie większe znaczenie ma metoda konkurencji kontraktorów, temu towarzyszy różnego rodzaju ryzyko w tym biznesie. W Niemczech ze sporym powodzeniem stosuje się wycenę robót jak podstawę kontraktów. Może się mylę, ale spodziewam się że rozległe stosowanie metody wyceny i oparcia się na całym bagażu wysokich „C”, które przytaczasz szybko upodobniłoby Polskę do Grecji. Taka jest moja opinia. Po prostu uczciwość i merytoryczność wystepują rzadziej niż w Niemczech, ale może się mylę.

    Nie stawiam równości między keynesizmem w USA z praktykami gospodarki wojennej Niemiec. Jedynie zwróciłem uwagę na podobieństwo oddziawania i ich role w walce z depresją lat 1930 – z jednej strony system etatyzmu wprowadzony przez nazistów, z drugiej Nowy Deal administracji Roosevelta. Prowadzenie wojny z ich napięciami, zadłużeniem, itd. to późniejsza historia.

  12. Na marginesie był jeszcze jeden wypadek ostatnio, w Afganistanie, mało na ten temat oficjalnie wiadomo – stary amerykański ale od niedawna polski Hercules (40 lat, dwa razy starszy niż te Tupolewy!) miał grubo niestandardowe lądowanie. Sądząc ze zdjęć to już do naprawy się nie nadaje.

  13. Bywalec 2
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=691#comment-159665

    Zacznę od zakończnia Pańskiego tekstu – zauważyłem, że jest to u Pana normą, żeby nie powiedzieć – kliszą.

    Jeśli chodzi o kontekst, to na Erharda powołałem się nie po to, aby wzniecić pańskie oceny mojej wiedzy i „znajomości tematu”, lecz w związku z tezą Magrud o krajach europejskich i ich powojennej polityce gospodarczej. Dalej, nie jestem pewien czy porównując program Erharda i obecnych socjaldemokratów (których? hiszpańskich, niemieckich, labourzystów, czy socjalistów francuskich – to są różne konteksty, nieprawdaż?) uwzględnił pan fakt, że obecny zakres opiekuńczości państwa jest zbyt trudny do udźwignięcia – to dopiero jest kontekst historyczny. Szczególnie gdy faktem jest rozmiar wymiany handlowej w skali światowej. Dla ilustracji, gdy ponad 100 lat temu Niemcy wprowadzały system emerytalny ze świadczeniami od 65 roku życia, to czy teraz wiek emerytalny z uwagi na długość życia nie powinien byc gdzieś koło 85 lat, relatywnie rzecz ujmując?

    I tu mamy drugi kontekst, który mam wrażenie Panu się wymyka – cud gospodarczy. Jak pan nazywa to co się stało w Chinach i Indii w ostatnich 2 dekadach? Czy ich polityka gospodarcza ma jakiś związek ze szkoła wolnego rynku (Chicago), czy jakąś inną doktryną ekonomiczną, np. keynesizmu? Czy uważa pan, że USA i kilka innych krajów skorzystały z tej doktryny w sensie „cudownego” przyspieszenie gospodarczego w podobnych okresie? Dodam dla ułatwienia, że nikt obecnie po okresie kryzysowym nie zamierza ograniczyć wolności w gospodarce realnej, jedynym problemem jest sektor finansowy i bankowy, tylko o tym dyskutuje się na forum G20. Nikt nie zamierza nacjonalizować tego co zostało sprywatyzowane w tym czasie – telekomy, usługi publiczne, transport, zaś banki były/są pod opieką rządu przez krótki okres. NB, to nie ja wrzuciłem ordoliberałów i szkołe Chicagowską do jednego worka, ekonomiści obu szkół pisali artykuły do tego samego czasopisma, encyklopedie łączą je – to jest fakt.

    Pan rzuca oskażenia bez podstawy w faktach – rzekomo w moich wpisach (l.mn.) brakuje kontekstu historycznego, we wszystkich? Radziłbym więcej samokontroli.

  14. Bardzo dobra wypowiedz Pana Redaktora, obawiam sie ze jaknajbardziej prawdziwa, no ale coz do pustego i diabel nie naleje – jest to niezbyt smaczna aluzja do stanu umyslow czlonkow PiS i zwolennikow tej partii, jest to jedyny wniosek jaki mozna wyprowadzic z tego tekstu i co gorsza stwierdzajacego smutna prawde, i tyle.
    Z powazaniem

  15. Zdymisjonowanie przez premiera Donalda Tuska
    ministra B.Klicha byloby glupota polityczna.
    Pan premier musi bronic ministrow swojego
    gabinetu przez nawiedzonych politykow PiS.

    serdecznie pozdrawiam

    miroslaw

  16. Za katastrofe odpowiada dysponent samolotu i pilot,przeciez to jasne dla myslacego czlowieka.A to ze PIS bedzie probowal wykorzystac ta tragedie dla swoich celow to jasne i widoczne,na trumnach chca dojechac do zwyciestwa w wyborach.Zaczyna sie szukanie winnych za glupote tej decyzji obozu Lecha Kaczynskiego,przeciez ta ekipa poleciala na wlasne zyczenie i to z prywatna wizyta,no ale ktos musi za to odpowiedziec najlepiej kiedy to bedzie przeciwnik polityczny.

  17. Raczej nigdy nie dowiemy się, jakie rozmowy toczyły się w tym feralnym samolocie, przed katastrofą chyba, ….że nie był on taki „szczelny”, jak się powszechnie mniema.
    Jedno jest pewne, że ktoś musiał zmusić pilota do podjęcie ryzyka lądowania, mimo kompletnego braku widoczności. Tak samo mógłby wylądować niewidomy pilot…, a takich nie sadza się za sterami jakiegokolwiek samolotu, a co dopiero rządowego!
    Można sobie wyobrazić, co czuli pasażerowie, których uwadze nie mogło ujść opóźnienie samolotu oraz to, że jednak za wszelką cenę chciano zdążyć na uroczystości do Katynia, a potem to uderzenie w drzewa, najpierw w te mniejsze i cienkie, a potem w to jedno jedyne, które oderwało skrzydło…
    W wojsku od zawsze, starano się zmienić myślącego cywila w „zdyscyplinowanego” wojskowego. Typowe pytanie: „Kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych?” – mówi wszystko.
    Najbardziej tragiczną i wymagającą największego współczucia, jest w tym tragicznym zdarzeniu osoba pilota – dowódcy samolotu.
    Ufając w przewagę zdrowego rozsądku nad „najwyższymi rozkazami”, można mieć nadzieję, że wreszcie może teraz dowódcy statków powietrznych będą „uodpornieni” na bezsensowne życzenia pasażerów, nawet tych najwyższych rangą.

  18. Serdeczne podziekowanie dla Pana Redaktora za ten tekst.
    Kazdy uczciwy Polak pojdzie za ta mysla, ta droga.
    Pomimo tego, ze z pewnoscia wielu Polakow widzi, ze cos sie dzieje nie tak z naszym obecnym Rzadem i p.o. – wyrazona NA PISMIE przez Pana mysl i zajete stanowisko ma wage……PRAWDY.

  19. Pisał pan w czasie przyszłym, może wczoraj. To wszystko już się dzieje!

    Katastrofa to splot nieszczęśliwych okoliczności, które osobno nie doprowadziłyby do wypadku. Dzisiaj możemy mówić o trzech przyczynach tragedii.
    Pierwsza i niepodważalna, to gęsta mgła.
    Druga, brak nowoczesnych urządzeń naprowadzających na lotnisku.
    Trzecia, decyzja o lądowaniu w takich warunkach.
    Inne przyczyny, to dzisiaj tylko spekulacje albo insynuacje.

  20. Minister Klich juz dawno powinien zostac zdymisjonowany. Odpowiada nie tylko za fatalny stan polskiego szkolenia wojskowego, ale i za wiele innych zaniedban w wojsku (choc nie on jeden) np rozklad marynarki wojennej, brak odpowiedniego wyposazenia zolnierzy na misjach, anulowanie przetargow na samoloty dla Vip-ow, czy samochody klasy MRAP. Premier powinien go rzucic na pozarcie bez mrugniecia powieka. To nie tylko moja opinia, ale wielu ludzi, ktorzy znaja sie na wojsku, wystarczy poczytac fora internetowe dotyczace obronnosci.

  21. Bardzo prawdopodobna wersja kampanii wyborczej.

  22. Dziekuje Panu Red. za glos rozsadku w tej dyskusji ogolnopolskiej z ktorej nie wiele wiemy o przyczynach katastrofy. Czuje jednak ze rola Pana Prezydenta w tym incydencie byla znaczaca z uwagi na jego dyktatorski styl bycia.

  23. Nie ma co rozdzierać szat ,w lipcu 2010 rozstaniemy się z Jarosławem Kaczyńskim na zawsze,dołączy do zimnego Lecha w piekle /nie mylić z Wawelem/.Oddany na jarosława głos to zmarnowany głos.

  24. Szanowny Gospodarzu,
    To, że strony będą się obrzucać ekskrementami (ze szczególnym uwzględnienie apologetów 4 RP) to jest „oczywista oczywistość” już od 10 kwietnia. Wychodzę sobie na spacer z psem i słyszę staruszki z przejęciem mówiące, że ojciec Rydzyk twierdzi, że to wszystko wina Tuska i Rosjan, którzy na złość powykręcali żarówki i sprowadzili mgłę, słyszę w radiu jakiegoś posła, który twierdzi, że Komorowski nie ma prawa podejmowania decyzji, bo nie jest pełnoprawnym prezydentem, czyli, że przed podjęciem jakiejkolwiek powinien zorganizować seans spirytystyczny, a najlepiej zrobić to co mu karze ten i ów „prawdziwy Polak”.
    Takich przykładów można mnożyć.
    A tak z innej beczki (ale na temat). Oglądał Pan może film „Agora”? A czy zachowania łatwo sterowalnego motłochu, hunwejbinów i matactw i zbrodni biskupa Cyryla czegoś Panu nie przypominją? To metoda znana od lat i skuteczna, stosował ją i Kościół, i Stalin, i Hitler, i Mao i wielu innych, to dlaczego nie może jej stosować Kaczyński, dlaczego się nią nie posłużyć i dziś? Wszak „ciemny lud” to kupi. Z pewnością kupi, proszę nie mieć złudzeń!
    Z drugiej strony PO się podkłada, można wyciągać i racjonalne argumenty, np. zaangażowanie w Afganistanie, oddanie za darmo złóż gzau łupkowego, itd.

    c’est la vie

  25. Do Jacobsky

    Polecam link do naszego ostatniego tematu:

    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7811879,Paradowska_na_uniwersytecie__media_laly_warstwy_lukru.html

    Prosze zauwazyc brak reakcji ze strony dziennikarki na klerykalny aspekt tragedii.

    Slawomirski

  26. Wszystko to racja, bo wiemy,że głupi może zawsze więcej zanegować,niż madry udowodnić. Pod „moim” kioskiem z piwem już to wszystko słyszałem kilka dni temu. Góra wsłuchuje się więc w nastroje dołów, umiejętnie tymi nastojami kierując. Takie sprzężenie zwrotne

  27. The Clash

    „Boze chron Krolowa i jej faszystowski rezim”

    …a u nas co, tak prowincjonalnie

  28. Jak będzie się zachowywał w kandydat PiS, można sobie wyobrazić, po wczorajszym stwierdzeniu Bielana, że to minister Klich kazał pilotowi lądować na lotnisku w Tbilisi w 2008r.

  29. Sadze, ze tego typu pytania (i od razu dawane na nie odpowiedzi) trafia do ciagle tych samych 25 proc. Polakow-pisowcow, zwolennikow spiskowej teorii dziejow, frustratow i szale,cow. Polacy pokazali w r. 2007, ze sa rozsadni. I to samo pokaza w tych, i nastepnych, wyborach. Czasy dominacji dyskursu pisowskiego sie juz skonczyly. Zreszta zwyciestwo wyborcze PiSu z r. 2005 bylo jednorazowe i wynikalo wylacznie ze wspolpracy z PO. Bardzo wiele osob glosowalo wowczas na PiS, gdyz byli pewni, ze nie ma znaczenia czy oddadza glosy na PiS czy na PO. Glosowali wiec na bardziej wyrazistych. To juz ne wroci. Ja spie spokojnie. JK przegra zeby nie wiem jakich chwytow uzywal w kampanii.

  30. Sławomirski – był to był Wrocław gdzie miejscowa kuria wydaje się mieć taką samą pozycję w mieście jak to krakowska. I tak red. Paradowska ryzykowała IMHO dużo mówiąc to co mówiła.

  31. Panie Danielu ! Żwirko i Wigura (nomen omen) zginęli w wypadku lotniczym.
    Pozdrowienia.

  32. kiedyś PO oparła swoją kampanię na tym, że jest jedyną ostoją demokracji (niesłusznie a wręcz bzdurnie ale skutecznie), więc dlaczego odmawia się PiS opierania swojej kampanii na czym chce?

  33. Strasznies mnie autorze wkurzyl: taniocha jest pisac jaka moze byc ta kampania. Nic ponad oczywistosci.
    To co najciekawsze gdzie indziej: proba przwidywania jak na takie bodzce zareaguje elektorat. Szczegolnie w kontekscie zysku na katastrofie jaki uzyskala PiS w slupkach poparcia.

    Co ciekawsze nie zyskal tu SLD, ktory podobnie doswiadczony.

    A jeszcze ciekawsze jest to jak pp.Tusk/Komorowski beda sie bronic przed takimi zarzutami jakie pan podniosl.
    Moglby pan cos o tym? O mozliwych sposobach obrony?

    We srode pierwsza informacja w kwestii przyczyn katastrofy.
    To pewnie bedzie reakcja na zarzuty jakie pan antycypuje.
    Termin bb oki.
    Co dalej?

    m@B

    PS. Jeszcze detal. Historyczny.
    Dywizjon 303 to nie bylo polskie lotnictwo. To byla jednostka Royal Air Force nie Wojska Polskiego.
    Podczas II WW Brytyjczycy utrzymywali jednostki etniczne: Ghurkowie, Polacy, Czesi, ANZAC…
    Jednakze wszystko poza miesem armatnim bylo tam brytyjskie: od dowodzenia, przez procedury, regulaminy po wyposazenie.

    m

    neospasmin.blox.pl

  34. Pożyjemy zobaczymy czy prognozy redaktora sie sprawdzą. Osobiście nie wierzę żeby Jarosław Kaczyński mógł coś od Rosjan „wydrzeć”. Minister Klich do dymisji – jego się już nie uda obronić – jest za dużym balastem dla rządu. Brak wyszkolonych pilotów to tylko jedna z rzeczy za które minister Klich odpowiada. Wystrarczy porównać ilość wylatanych godzin kapitana Protasiuka (1400 na Tu-154M) i kapitana Chesley Schulenbergera (27000 i udane lądowanie na rzece Hudson w 2008 roku)

  35. Szanowny Gospodarzu, można i tak ,jak Pan, robić drwiny z rozlewającej się po polskim”zadupiu” ludowej wieści inspirowanej przez Rydzyka o wszechobecnym spisku. Ja zgadzam się z teorią spiskową: otóż wszystkiemu jest winien diabeł w okularach z Torunia; on wymodlił mgłę i pomroczność na pilota i td, a wierzę w jego moc, bo jeśli potrafi od tylu lat migać sie od płacenia podatków, to znaczy, że jest wyposażony w siły nadprzyrodzone, albo….ma nr telefonu do samego szefa , tam, wysoko….
    Ale jeśli przestaniemy pleść bzdury i w sposób racjonalny spojrzymy na tę katastrofę, to sprawa wydaje się być jasna. W każdym przypadku okoliczności i przyczyny dzielą się na bezpośrednie i pośrednie. Tu -jeśli nie było awarii samolotu, która spowodowała utratę lotności – przyczyną bezpośrednią jest dowódca lotu. Wiedział, że lotnisko nie ma odpowiedniego wyposażenia do posadzenia samolotu we mgle, miał informacje o bardzo niskim pułapie mgły, nie widział płyty z wystarczającej wysokości, więc nie powinien lądować. Tego wymaga elementarna logika i elementarny profesjonalizm. Nic go nie usprawiedliwia, żadne naciski psychiczne, polityczne, pseudopatriotyczne. Cała reszta, to przyczyny pośrednie. Kompletna nieodpowiedzialność i terror psychiczny z zadęciem pseudopatriotycznym, że musimy, że na ostatnią chwilę, że brak planu zapasowego, że majestat prezydenta. Główną przyczyną pośrednią jest ta beznadziejna polska mentalność dygnitarza na włościach.Rokita też tak się zachowywał w samolocie w Niemczech. W Polsce nie ma kultu profesjonalnego podejścia do zadań; to dotyczy zarówno pilotów, jak całej wierchuszki wojska, wszystkich szczebli władzy cywilnej; oni stanowią przepisy, ale sami do ich stosowania się nie poczuwają.
    Gdybym był wierzącym człowiekiem w działanie siły wyższej, to uwierzyłbym, że wreszcie znudziło się temu Bogu przyglądanie się bezczynnie polskiej bylejakości i tromtadractwu i spowodowała (ta siła) spektakularne bum. Ponieważ w działanie takiej siły nie wierzę, więc wiem, że winę ponoszą ludzie w swojej bezmyślności i nieodpowiedzialności , nadmiernemu nadymaniu się . Gdyby nie ten infantylny kult cierpiętnictwa, te błazeńskie przepychanki pomiędzy pałacami, ten opętańczy wyścig do okazania większego patriotyzmu, media miałyby mniejsze dochody, życie ludzi byłoby bardziej nudne, prawie, jak w Szwajcarii.

  36. A za parę dni Komorowski z Jaruzelskim lecą do Moskwy
    Oj będzie się działo

    Do gregor z USA:
    PO nie oparło kampanii, że jest jedyną ostają demokracji. To PO zostało wybrane do przywrócenia demokracji w prokuraturze, IPN, służbach specjalnych, mediach…
    Niestety Tusk jest zbyt miękki w porównaniu do PISu i miał dylematy (służby specjalne, media), których Kaczyńscy nigdy nie mieli.

  37. p.Jurek:

    zasadniczym polem oceny p.Klicha nie jest to czy uratowal prezydenta w locie do Gruzji, a nie uratowal w locie do Smolenska ale kluczowe kwestie dla polskiego systemu obronnego.

    Tym przede wszystkim doprowadzenie do profesjonalizacji armii.

    Nie mam watpliwosci ze p.Klich nie zostanie zdymisjonowany- taki ruch oznaczalby ze rzad bierze na siebie choc odrobine odpowiedzialnosci za te katastrofe. Nie zrobi tego. Chocby dlatego ze to samobojstwo.

    Dokladnie takie samo jak przyznanie przez p.Bielana ze p.Lech Kaczynski awanturowal sie z pilotami podczas podrozy do Gruzji.
    On tego nie przyzna za zadne skarby, boo nastepnym krokiem bylaby nominacja p.Kaczynskiego do Nagrody Darwina.

    m@B

    neospasmin.blox.pl

  38. Szanowni Panstwo,
    widze za atmosfera na blogu powoli zaczyna przypominac te
    na dachu amerykanskiej ambasady w Sajgonie w 1975.
    Ciekawe, co tu sie bedzie dzialo, gdy odlatywac bedzie ostatni helikopter.

  39. Niech zyje PRL-wola Magrud.
    ET

  40. Ja sie okazuje nie ma (lub sa niedostateczne) procedur na czas zycia i na czas smierci .
    ET

  41. Uparci ekonomisci
    1.w kapitalizmie nie ma panstw opiekunczych
    /to bylo w socjalizmie / sa panstwa socjalne ,socjalne
    /m.i. ogolnie jest dazenie rzadu sie do 5% bezrobocia, itp. itd. /
    2. polityka Niemiec po wojnie ,wpuszczenie obcego kapitalu i podniecienie
    podatkow ->obecnie tylko w czesci mozliwe -> globalizacja .
    2. panstwo nie jest lepszym gospodarzem jak kapitalista ->
    /panstwo ewentualnie moze byc wspolwlascicielem /
    przeciwdzialac zniszczeniu fabryk -> mechanizmy rynkowe -> ceny ,
    dotacje ,wybor …
    3. gospodarka planowa sprawdzila sie w prl-u tylko w poczatkowej
    fazie ,-> plan odbudowy i przedsiewziecia na skale koncernu ->
    reszta katastrofa /70% dochodu narodowego w nowoczesnym panstwie /
    4.Kalkulacja mozliwosci zadluzenia panstwa -> mozliwy wzrost gospodarczy -> mozliwosc zadluzenia /ewentualnie inne zdrodla pieniezne/
    5.przeciwdzialanie odchyleniom -> prawo wymagajace stale modyfikacji ,
    b.dobre postepowanie Obamy , niestety zle europejskie …->????
    …………………..
    Dla lewicy-demokratycznej :
    1. nie wlasnosc panstwowa ,ale :zapomogi dla bezrobotnych ,panstwowe struktury socjalne,silne zwiazki zawodowe ,dostep do wyksztalcenia ,
    rownouprawnienie kobiet , zabezpieczenie opieki nad dzieckiem ,
    oddzielenie kosciola od panstwa , zabezpieczenie miejsc pracy ,
    rozwoj infrastuktury ,dotacje na budownictwa mieszkaniowe itp.itd.
    Ile ?—-ile sie da -> kalkulacja walki demokratycznej .
    Ktos tutaj mysli ; z powodu kryzysu bankowosci zmienimy ustroj ,
    i zabawimy sie w socjalizm ? Nieekonomiczne !
    P.S.
    anegdota ; w chwila rozpoczecia kryzysu ekonomisci niemiecy
    /na ogol powazni ludzie / zaczeli „marzyc” dosc oficjalnie jak byloby
    pieknie ,gdyby Obama byl profetom/ jak widac kazdemu z nas sie zdarza /
    Salute
    /nie dyskutuje nie mam czasu na teorie ,lubie pieniadze praktycznie /

  42. Oni znowu dwa razy ucieli i jeszcze im za krotko ?
    Salute

  43. do Binarek,
    przywracanie demokracji w służbach i prokuraturze, piękne,
    czyli słuzby specjalne są oparte na demokracji? znaczy oficerowie wybierają sobie szefa? rozwiń temat

  44. Wydaje mi się, że Sławomirski, Jacobsky i ET są to mutanty jednej zakompleksionej i złośliwej postaci. Jacobsky w dawnych czasach był prawdopodobnie członkiem partii, z której został wyrzucony za brak postępów lub za odchylenie prawicowe, stąd jego antypartyjna obsesja. Drugi mutant Sławomirski,, napiętnowany przez Redaktora mianem bęcwała wykazuje elementarne braki wykształcenia nie rozróżniając działania DDT lub azotoksu w tępieniu insektów od Cyklonu, który służył Niemcom do tępienia ludzi.Ten ostatni środek był produkowany przez firmę Degussa, która dzisiaj robi niezłe interesy w wolnej Polsce. Mutant ET występował na blogu czasowo jako WINIEN i gra rolę wolnego strzelca.

  45. „Wulkan” – “Boze chron Krolowa i jej faszystowski rezim” to SEX PISTOLS, a nie THE CLASH. To tak gwoli ścisłosci.

  46. A gdyby tak pan poseł Karski (lub jakikolwiek inny poseł/posłanka) zadali w sejmie pytanie panu ministrowi Klichowi w sprawie przygotowania lotu do Smoleńska?

    Może podobnie jak w sprawie lotu do Gruzji otrzymalibyśmy w odpowiedzi obszerny materiał, z którego dałoby się wiele wyczytać a jeszcze więcej wywnioskować?

    Prace komisji badających wypadki lotnicze i prokuratur trwają długo z natury rzeczy, natomiast mam wrażenie, że ten wypadek rozpoczął się na długo przed znalezieniem się samolotu prezydenckiego nad ziemią rosyjską. Wydaje mi się, że to wszystko, co działo się od momentu decyzji o obchodach w Katyniu 10 kwietnia do słynnych już słów:”Do miłego” mógłby ktoś rzetelnie przedstawić wszystkim Polakom.

    Np. chętnie usłyszałabym:
    – kto i kiedy złożył zamówienie na samolot i jak wyglądała treść tego zamówienia a także jak je realizowano,
    – kto i w jaki sposób ustalił listę pasażerów i czy podlegała (bądź powinna podlegać) zatwierdzeniu (jeśli tak, to przez kogo).

    Nie jest to bezpośrednio związane z katastrofą zatem nie jest chyba objęte żadną tajemnicą – niestety, nawet jeśli pojawiały się pytania tego typu odpowiedzi ani razu nie usłyszałam.

  47. neospazmin- masz racje to jednak najprawdopodobniej było samobójstwo i właśnie dlatego wielcy świata wykręcili się wybuchem wulkanu i chmurą pyłu, aby nie uczestniczyć w uroczystościach Krakowie. Analizując sekwencje działań i zaniedbań poprzedzających to tragiczne zdarzenie , a i wypowiedzi P.Bielana, każdy człowiek kierujący się rozsądkiem – do innego wniosku dojść nie może. Na przyszłość podpowiedział bym socjologom przeprowadzenie badań o korelacji między nie czytaniem książek (nie wliczając w to książeczki do nabożeństwa), a podatnością na przyjmowanie spiskowych teorji zdarzeń naszego życia społeczno-politycznego. Pozdrowienia dla Gospodarza bloga.

  48. IV RP bis:
    Prezydent – J.Kaczyński
    Szef Kancelarii – Andrzej Lepper
    Prezes NBP – Tadeusz Rydzyk
    Szef IPN – poeta Rymkiewicz
    Szef BBN – Maciarewicz

  49. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Szanowin Szanowni ja wam powiem cos w tajemnicy –ok?

    Cos mi sie wydaje, ze tym razem nie zalapiecie sie na dobrze platne panstwowe wakaty …

    ‘Drugi raz nie zażartuję, kiedy powiem, że słaby prezydent Lech Kaczyński i tak był najlepszy ze wszystkich, bo przecież Wałęsa to było gorzej niż marnie, Kwaśniewski to najsmutniejszy obraz tego niefartownego kraju i ten obraz nędznego Kwaśniewskiego pokazuje jak bardzo prymitywnymi środkami można ogłupić zdecydowaną większość.

    Jaruzelskiego nie warto wspominać, dość powiedzieć, że nie ma kraju w demoludach gdzie ktoś taki jak on co najmniej by nie siedział (…) pochopnym krytykom odpowiadam, że jak może Komorowski, może Jurek, może Pawlak i Napieralski, to ja nawet powinienem. Byłbym najlepszym prezydentem w dziejach Rzeczypospolitej, gdybym tylko był tak słaby jak (…) Zjechać z poziomu zwykłego, przeciętnego Wielguckiego do poziomu Wałęsy, Kwaśniewskiego, Olechowskiego? Czy nie zjeżdżać i nie kandydować? Zastanowię się w wolnej chwili, Po co to Napieralskiemu? Dostac w trabe? … na ja?
    Szanowny Gospodarzu, smiechu warte – prawda? http://kontrowersje.net/tresc/piotr_wielgucki_kandydat_zalezny_od_siebie_bylby_najlepszym_prezydentem_w_dziejach_rp

    Ps.
    Prosze tylko w nerwowym uniesieniu nie zapominac – 28 kwietnia Gospodarz ma urodziny i wypada sie zachowac obiecujac – bedziemy glosowac, czyli kazdy na swojego kandydata. Zobaczymy czy zyczenia beda sie sprawdzac – mowia, ze cudow nie ma …(?)

  50. Ja wiem że wywalenie Klicha z posady to byłaby woda na młyn i nieprawdopodobny sukces Jarosława i kłamcy Bielana.
    Niestety ilośc obiektywnie udowodnionych błędów organizacyjnych, które popełnił podczas swego ministrowania i katastrof lotniczych przekroczyła wszelkie oczekiwania. A sprawa Embraera to wisienka na torcie.
    Jest to tzw. pierwsza prawda Tischnera
    Predzej czy później,ale musi odejśc.

  51. yyc 1.56
    Dziwisz sie ze Daniel Passent reprezentował Polske ?
    A ja jestem ciekawy kogo Ty reprezentujesz, skoro nikt na tym blogu nie popiera ani ciebie ani twoich poglądów ?
    Możesz nas poinformować ?

  52. Ciekawie wygląda tzw. „The CIA Hit List”, czyli lista ludzi przeznaczonych na globie do odstrzału. Jest ona dosyć długa.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=18795

  53. Caramba pisze:
    2010-04-26 o godz. 06:09
    Podzielam Twoją ocenę, choć nie jest ona specjalnie odkrywcza. Najbardziej śmieszą mnie podskakiewicze domagający sie natychmiastowego opublikowania zawartości tzw. czarnych skrzynek. Śmieszność tego żądania bierze się stąd, że informacje zapisane w tych urządzeniach są zrozumiałe dla wąskiej grupy specjalistów od awiacji. Podejrzewam, że nawet bezpośrednie rozmowy załogi są prowadzone fachowym językiem i tylko eksperci potrafią na ich podstawie odtworzyć przebieg ostatnich minut lotu. Nie rozumiem też kategorycznego domagania się szybkiego zakończenia dochodzenia w sprawie przyczyn katastrofy. Bodaj na kanele Discovery pokazywano niedawno serial o katastrofach lotniczych i przebegu dochodzenia ich przyczyn. Większość śledztw z udziałem licznych, zwykle międzynarodowych ekip specjalistów (często przewyższających liczebność ofiar), trwały zazwyczaj wiele miesięcy, a często nawet kilka lat. Mnie interesuje jedynie końcowa konkluzja: co było powodem katastrofy i co zamierza się zrobić, aby w przyszłości owe przyczyny sie nie powtórzyły. Personalna odpowiedzialność jest raczej kwestią wtórną (oczywiście osoby odpowiedzialne powinny ponieść konsekwencje). I tyle. Dla cyrku przedwyborczego szkoda nadwyrężać laptopa. Prezydenckie wybory mnie nie interesują, choćby nawet kandydatką PiS (PO, SLD, PSL, a nawet Obmacywaczy Drobiu itp.) była Doda (wiadomo, królowa jest tylko jedna!).
    Pozdrawiam

  54. Zauwazylem, ze Magrud kokietujac wolnoscia gospodarcza i rynkowa w przyplywie nostalgii odwoluje sie do praktyk PRL. Jest to dosc ryzykowyn zabieg, bo pozbawia Magrud wiarygodnosci. Oczywiscie wszystko, o czym pisze Magrud ma sens w socjalnych gospodarkach rynkowych i jest powszechnie znane. Powolywanie sie jednoczesnie na doswiadczenia i „zdobycze“ PRLu jest dosc karkolomne. Zauwazylem rowniez pewien dystans u Magrud wobec dogmatu. Co niejako ma nadac jej glosowi akcentu ekonomicznej prawdy. Coz, kazdy szuka zlotego srodka, bladzac. Nie wierze jednak sledzac wpisy Magrud w jej wolnosc ideologiczna. Pachnie jednak pietrucha PRLu.
    ET

  55. Jasny gwint wierzy w bajki.
    ET

  56. do
    Feliks Stychowski pisze:

    2010-04-26 o godz. 11:02
    Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Szanowin Szanowni ja wam powiem cos w tajemnicy –ok?

    ‘Drugi raz nie zażartuję, kiedy powiem, że słaby prezydent Lech Kaczyński i tak był najlepszy ze wszystkich, bo przecież Wałęsa to było gorzej niż marnie, Kwaśniewski to najsmutniejszy obraz tego niefartownego kraju i ten obraz nędznego Kwaśniewskiego pokazuje jak bardzo prymitywnymi środkami można ogłupić zdecydowaną większość.

    Jakby nie kombinowal, nie wychodzi inaczej.
    ET

  57. Witaj absolwent,

    Sa dwie mozliwosci.
    JK oznacza internowania bis.
    /Michnik, Tusk, Schetyna, Walesa i PASSENT tez/
    Komorowski to wzglednie spokojne Lato z Radiem 2O1O
    /oby tylko bylo troche cieplej na plazach baltyckich/

    Pozdrowienia
    Wulkan czeka co zrobic

  58. do
    jasny gwint pisze:

    2010-04-26 o godz. 10:42
    Wydaje mi się, że Sławomirski, Jacobsky i ET są to mutanty jednej zakompleksionej i złośliwej postaci.

    Dziekuje za umieszczenie mnie wsrod tak zacnych osobowosci blogu. Jasny gwint jednak przesadzil w dobieraniu srodkow chemicznych, na retoryczne go jednak nie stac. Jest on przykladem pseudoretoryki narodowodemokratycznej, ktora z demokracja nie miala nic wspolnego.
    ET

  59. Niestety wiele wskazuje na to, że za spokojnymi i powaznymi obliczami kandydatów PO i PiS odbędzie walka na śmierć i życie w drugim szeregu ich partyjnych obozów.
    I oczywiście obóż PiS wykorzysta wszelkie dostępne środki żeby przekonać wyborców iż jedynie słuszną koncepcją jest „kontynuacja misji Lecha Kaczyńskiego”. A to tylko przyczyni się to do dalszej mitologizacji jego politycznego dzieła, które przecież miało zaskakująco wielu krytyków za jego życia.
    Jeżeli sytuacja rozwinie się tak jak się tutaj tego spodziewamy, to będzie to dla mnie ostateczny argument, że prawo wyborcze nie powinno być powszechne.
    Nie – nie dlatego, że ktoś chciałby głosowac inaczej niż ja, ale dlatego, że powody jakimi kierujemy się wybierając danego kandydata nie mają nic wspólnego z kierunkiem w którym chcielibyśmy żeby kraj podążał.
    Nie interesują nas programy polityczne i ich realizacja, bo nie umiemy z nich naszych polityków rozliczać. Dlatego idziemy jak stado owiec za tym, który energiczniej macha flagą uczuć patriotycznych – czy takich, które w danym momencie ktoś chce żebyśmy za patriotyczne uznali.
    Następne wybory zróbmy SMS’ami za 5 PLN + VAT. Nawet jeśli wybór będzie równie irracjonalny jak obecny, to przynajmniej dziura budżetowa będzie nieco mniejsza.

  60. p. Neospasmin

    Jeśli ministra Klicha nie można zdymisjonować tylko dlatego że byłaby to woda na młyn Jarosława Kaczyńskiego i PISu to jakim cudem można poprawić zarządzanie MON -em? Nie da sie wszystkiego zwalić na pilota i prezydenta.

  61. Magrud z 2010-04-25 o godz. 21:34
    W komentarzu piszesz – „Myślę, że spór o PRL nie jest jałowy, a ona sama zasługuje na rzetelną ocenę …” a dalej tę tezę uzasadniasz. Zgadzam się z Tobą, że PRL powinien być rzetelnie oceniony, ale wątpię czy współczesna polska lewica jest to w stanie zrobić z racji swoich życiowych, emocjonalnych sentymentów. Moim zdaniem na podstwie obserwacji polityki na przestrzeni ostatnich 20-stu lat oraz dyskusji np na tym blogu nie potrafi. Z przykrością stwierdzam, że jedynym źródłem jej inspiracji są antysemickie wyziewy z okresu Gomułki – Moczara, drobnomieszczańskie sentymenty epoki „rodzinnej” industrializacji Gierka oraz wasalny stosunek do zwycięzców politycznych po 1989 roku tj głównie koscioła. I to całe wasze podsumowanie PRL-u. Z takiej mieszanki niestety nic konstruktywnego nie wyniknie i trudno się dziwić, że kandydatura Napieralskiego na Prezydenta nawet w Waszych środowiskach politycznych budzi kpiny.
    Wyraźnie napisałem, że moim zdaniem lewica aby zmieniać Polskę powinna -„…uczyc ludzi samoorganizacji, oporu i buntu, bo takie były tradycje polskiej lewicy….”. Nie da się tego zrobić mając na sztandarze tradycje zamordystycznego państwa PRL-owskiego. To można zrobić tylko odwołując się do tradycji prawdziwego polskiego ruchu socjalistycznego a nie do jego etatystycznej państwowej karykatury.
    Wybacz, ale nie uwolni politycznie grup wykluczonych od socjalnego ubóstwa partyjny pieczeniarz, który w zyciu gazu pieprzowego nie powąchał, pał nie zebrał ani nie odsiedział 48 godzin na zawszonym „dołku”. Noszenie teczek za prominentami to nie jest moim zdaniem droga do politycznego, socjalistycznego przywódstwa.
    Konsekwencje tej polityki są żałosne. Na ich skutek Wasze strzały kierowane w kierunku liberałów trzeszczą jak kapiszony, bo za cytatami z Naomi Klein nie stoją tysiace polskich alterglobalistów kierowanych przez lewicę. Nie ma Was na ulicach, nie macie poparcia – nie jesteście w stanie nawet zorganizować porządnej demonstracji.
    Jak znam życie to teraz SLD-owcy nerwowo zbierają podpisy wśród urzędników, pensjonariuszy domów pomocy społecznej i bezrobotnych zarejestrowanych w kierowanych przez nich pośredniakach. Czyli jak zwykle wyciskają podpisy od ludzi zależnych socjalnie od siebie. To smutne
    Pozdrawiam
    PS .Chciałbym również przypomnieć, że dziś mija 3 rocznica wymuszonej przez państwo śmierci Pani Barbary Blidy. Cicho o tym na blogu i w mediach. No ale głośno być nie może skoro przehandlowano to tragiczne wydarzenie za kilka programów reżimowych „przekaziorów” nękających widzów w ostatnich dniach żałobną, prawicową kampanią wyborczą. To też mnie smuci nie tylko dlatego, że przeżyłem i pamiętam tragiczną śmierć Pani Barbary Blidy. Wybacz, ale sensu nie widzę w tym co robicie.

  62. Roznica miedzy Boeingiem a Tupolewem:

    Tupolewowi srednie drzewko oderwalo skrzydlo w Smolensku, a wzmocniony zelazobeton nie urwal skrzydel Boeingowi, ktory trafil w Pentagon (skrzydla wciagnely sie do srodka wraz kadlubem, nie pozostaly oderwane przed Pentagonem).

  63. 1.Nastka z Bagien pisze:
    2010-04-26 o godz. 10:50

    „Np. chętnie usłyszałabym:
    – kto i kiedy złożył zamówienie na samolot i jak wyglądała treść tego zamówienia a także jak je realizowano,
    – kto i w jaki sposób ustalił listę pasażerów i czy podlegała (bądź powinna podlegać) zatwierdzeniu (jeśli tak, to przez kogo).”

    Mój komentarz:

    Autorka pytaniami przekombinowuje problem.

    Co może dać dzisiaj dla śledztwa odpowiedź na pytanie – kto zamówił samolot i kiedy.
    Samolot był po remoncie okresowym, był dopuszczony do latania przez wszelkie instytucje nadzorujące, po czym wykonywał normalne loty łącznie z lądowaniem w Smoleńsku z premierem na pokładzie.
    Co Autorka chciała zasugerować tym pytaniem?

    Na drugi pytanie odpowiedz jest szeroko znana – o liście pasażerów decydowała kancelaria prezydencka. Lista ta nie była przez nikogo dalej zatwierdzana, żadne przepisy nie nakazują, ani nie sugerują zatwierdzania.

    Postawię Autorce pytanie:

    Co oznacza stwierdzenie Autorki:
    „mam wrażenie, że ten wypadek rozpoczął się na długo przed znalezieniem się samolotu prezydenckiego nad ziemią rosyjską.”?

    Czy to jest jakaś sugestia? Prosze o więcej, co Autorka miała na myśli.

    Pzdr, TJ

  64. Chcę zwrócić uwagę wszystkich P.T. Szalonych Zwolenników JOW (Jednomandatowych Okręgów Wyborczych) na ich szaleństwo, a szczególnie na skutki, jakie wprowadzenie takich okręgów mogłoby u nas przynieść:

    Dziś, 26 kwietnia, gdyby w Wlk. Brytanii (która ma system JOW) odbyły się wybory, to Partia Pracy miałaby 28% głosów – co dałoby jej 259 miejsc w Parlamencie, a Partia Liberalno-Demokratyczna – 29% głosów – i tylko 86 miejsc w Parlamencie.

    Partia z większym poparciem uzyskałaby tylko 1/3 miejsc, jakie przypadłyby partii z mniejszym poparciem!

    Wyobrażacie sobie taką sytuację w Polsce, przy znacznej rozpiętości preferencji wyborczych i rozproszeniu ich reprezentacji w społeczeństwie oraz ogromie (i agresywności) różnic politycznych?. Nadreprezentacje i niedoreprezentacje poglądów społecznych mogłyby wywołać wręcz wojnę domową. Nasze społeczeństwo to nie ustabilizowana demokracja brytyjska.

    Nawet modyfikacje systemu JOW i uwaga partii przy „rozpraszaniu” kandydatów nie zniwelowałyby takich dysproporcji (pamiętam, że w prowincji Ontario w Kanadzie większościowy rząd, przez dwie kadencje sprawowała samodzielnie partia z 36-37% poparcia).

    Tylko wyborczy system PROPORCJONALNY gwarantuje (przynajmniej na razie) pokój społeczny (choćby względny).

  65. Gregor z USA. Mozna opierać kampanię wyborczą na steku bzdur i oczywiście oczywistych kłamstw, czemu nie. Red Passent nikomu niczego nie zabraniał, tylko na chłodno zanalizował kierunek kampanii PiS-u. A to już niech bedzie zmartwieniem tej partii, czy naród (w domyśle – według PiS-u banda półgłówków, którym można wmówic absoutnie wszystko) da się tym jego bełkotem otumanić. Raz już pokazaliśmy, że nie. I pokażemy jeszcze raz. Bo ja jakoś jestem o te wybory dziwnie spokojna.

  66. Podpisuję się pod wpisami Pielni i Absolwenta.
    Ten, kto w Polsce odpowiada za stan wojskowego lotnictwa,
    ponosi pełną polityczną odpowiedzialność za ten smoleński skandal. Bezpośrednie, czy pośrednie naciski są drugorzędne.
    Większość zadań wojsko wykonuje przecież pod presją. Równie dobrze moglibyśmy tłumaczyć każdą przegraną bitwę presją nieprzyjaciela.

    Zarzuty Edmunda Klicha , mogą być jak najbardziej zasadne. On jest odpowiedzialny za zbadanie przyczyn katastrofy, a nie za ocenę prawną działań poszczególnych osób.
    Dopóki przyczyny nie zostały zbadane i do raportu końcowego rosyjsko- polskiej komisji jeszcze daleko, prokuratura powinna spokojnie czekać na wnioski ekspertów, procesowo zwanych biegłymi.
    Jakakolwiek ingerencja w prace biegłych jest nadużyciem z jej strony. To tyle, jeśli chodzi o KPK.
    Co prawda nasza prokuratura nieraz dopuszczała się takich praktyk, ale one zawsze kończyły się mniejszym lub większym skandalem.
    To trzeba rozumieć, a nie atakować przewodniczącego Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

    Niedawno prokuratura umorzyła śledztwo ws. legalności majątku państwa Kwaśniewskich i nikt nie zwrócił uwagi na fakt, ze nie miała prawa takiego postępowania prowadzić , gdyż w Polsce instytucją do tego upoważnioną jest Urząd Kontroli Skarbowej, zwany popularnie policją skarbową.
    Teraz usiłuje się nam wmówić, że grono ekspertów lotniczych ma działać zgodnie z wytycznymi prokuratury, która nie ma narzędzi, ani merytorycznego przygotowania,by badać przyczyny lotniczych katastrof.
    Tak właśnie niszczy się praworządność, procedury i urąga zdrowemu
    rozsądkowi.

    I znów, nawet tak ważną dla bezpieczeństwa i prestiżu państwa sprawę umieszcza się w kategoriach polityczno- partyjnych przepychanek.
    Ciekawe, jak zachowa się premier – czy stanie za swoim ministrem murem, jak za Ewą Kopacz (słusznie), czy też rzuci Klicha na pożarcie, tak jak postąpił wobec ministra Ćwiąkalskiego (niesłusznie)? – zastanawia się redaktor Passent.
    Jak w ogóle można snuć takie rozważania? Powiedzmy sobie jasno, jeżeli premier nadal utrzymuje Klicha na funkcji szefa MON, to już szkodzi Polsce. I żadne tam zagrożenie ze strony recydywy rządów PiS go nie usprawiedliwia.

    Najwyższy czas zwinąć ten parasol ochronny nad rządem Tuska. W przeciwnym razie, nie tylko takie katastrofy mnożyć się będą, ale i powrót do władzy Jarosława Kaczyńskiego stanie się – o ironio! – jedyną nadzieją na ocalenie Rzeczpospolitej.

  67. Polska , przed kampanią prezydencką, zaczyna ujawniać poziom faktycznego okopania si.ę na swoich pozycjach głównych graczy sceny politycznej wraz z sympatyzującymi mediami, autorytetami, i „napasionymi” jedynie słuszną wiedzą , powiedzmy -obywatelami.
    Już pokazują się pierwsze harcownicze podjazdy, z których , jak na dłoni… my wiemy wszystko najlepiej, oni i ich poplecznicy , to porąbani, głupkowato-śmieszni debile, i vice versa.
    Najgorsze jest to, że każda ze stron, uważa się za tą najmądrzejszą, co całkowicie przekreśla wszelkie szanse na wspólne spkupienie się na sprawach kraju, lub tym, co mi zm ogromnym trudem przeciska się przez gardło-„Dobru Ojczyzny!”/po ostatnim, czuję ,że zasłużyłem na obciach/.
    Dla zwolenników PO, partii teoretycznie ludzi i dla ludzi bardziej światłych, nie stanowi żadnego problemu wykpiwanie do ostatniego słowa zwolenników PiS-u. Dla nich PO, to najjaśniejsze oblicze monopolu na prawdę i wszechwiedzę, nawet bez poznania, a PiS- to śmieszna , pokraczna, zacofana hołota…
    Z odwrotnej strony coprawda jest dokładnie odwrotnie, ale PO, ma ten glejt, na oświecenie.
    Jeśli więc zwolennicy PO, już pokazują, że cepy im niewstrętne, kiedy trzeba „młócić”
    to skąd ma przyjść impuls, który wprowadzi naród na drogę pojednania, scalania?
    Obecne harce zwolenników bydwu głównych antagonistw PO i PiS-u, intensywnie pracują na powiększenie przepaści między odłamami społeczeństwa reprezentowanymi przez te partie. Przy tak marnych politykach, jak ci z telewizyjnych rzeczywistości, każdy dodatkowy gracz na naszej scenie politycznej, np.KK, może bez wysiłku, wręcz dla rozrywki, wzmacniać te podziały i… oczywiście realnie rządzić. Skąd my to znamy?
    Czy ta nieszczęsmna Polska faktycznie już była, zanim myśmy się urodzili, czy wiedza o „tamtych” czasach, nie jest podrzucona nam przez jakiś „Matrix”…WOW!!!

    Sebastian

  68. Panie Danielu!!!
    Po 30 kilku latach przeczytałam znowu pański tekst i doznałam szoku. Gwoli ścisłości. Mam 55 lat i jako uczennica liceum kupowałam Politykę (oraz Forum) i czytałam wszystkie teksty. Wie pan co mnie zszokowało? W czasach PRL-u pisał Pan identycznie. Tylko zamiast PiS wpisywał Pan PZPR> Może już czas zostawić to pisanie. Ktoś kto nie miał tak długiej przerwy jak ja (ze względu na brak kontaktów z krajem) nie jest w stanie ocenić tego co pisał Pan ponad 30 lat temu i dzisiaj. Pan chyba zapomniał, że można wrócić do archiwalnych egzemplarzy Polityki i poczytać Pańskie teksty. Zachęcam innych. Gorąco zachęcam. Pan Daniel zapomniał , że nie żył w PRL-u na księżycu tylko w Polsce, a amnezji nie dodają do wody kranowej. Zreszta nie on jeden

  69. Do Zofii Kata, Re:”Kazdy uczciwy Polak pojdzie za ta mysla, ta droga.”

    W moim odczuciu dopuszcza sie Pani dużego nadużycia które niestety dość często jest obcene w naszym narodowym dyskursie politycznym. Sugestia jakoby uczciwość miała związek z przekonaniami politycznymi jest stanowczo zbyt wielkim uproszczeniem.
    Zapewne „nieuczciwi Polacy” tak samo jak uczciwi znajdą się w obozach tak wyborców Jarosława jak Bronisława czy dowolnego z pozostałych kandydatów.
    Uczciwość nie jest cechą będącą pochodną poglądów politycznych – mimo, że dobrze jeśli z nimi współgra. Bardzo proszę o tym pamiętać. Pozdrawiam.

  70. Zmarł Wojciech Siemion. Wielki artysta, symbol narodzin rozwoju i rozkwitu kultury w Polsce Ludowej. Ogromny brak cudownego głosu i talentu. Pomijany jak większość talentów w „wolnej” Polsce. Zginął niestety polska śmiercią, czyli w wypadku drogowym

  71. Najlatwiej bic sie reka w cudze piersi a jesli to nie wystarczy mozna trzymac w niej mlotek .Popatrzono w rece Bielana i mlotek sie znalazl , znalezli sie tez swiadkowie nawet z jego koterii dowodzacy ze nad Gruzja ten mlotek mial pod siedzeniem.
    Nawet najwieksze drzewo rosnie z malego ziarenka .Rokita swe rzady w samolocie zaczynal od stewardesy i bo SZACUNEK DLA JEGO KAPELUSZA BYL NARAZONY NA SZWANK. Gdyby nie niemiecka policja to kto wie jakie bylyby skutki.O podobnych zachowaniach naszych pomazancow takich historii i to prawdziwych jest wiele.
    Lotnictwo przestalo juz dawno byc domena ludzi zuchwalych a jest miejscem tych co potrafia swych pasazerow dowiesc na czas , calych i zdrowych .
    Potrafia kalkulowac ryzyko , TO SA LUDZIE PRZEZORNI tacy jak p.Schulenberger ktory mial pare sekund na wybor metody unikniecia katastrofy i wybral wlasciwa.To byl odwazny ale przedewszystkim przezorny czlowiek.Nikt tez nie zarzucal mu tchurzostwa.
    Kiedys , gdy ludzie wiedzieli co oznacza slowo honor ,obrazeni wyzywali przeciwnika na ubita ziemie.
    Kogo dzis wyzwac ? Ziemkiewicza ,Pospieszalskiego , Krasno -cos tam.
    Ludzi ktorym podawszy reke warto policzyc potem palce czy czasem ktoregos nie brakuje.
    Sa tacy co wybrzydzaja ze grochowka tu nie jest kwasna -ze jadali w lepszych lokalach- pytanie jest proste : po co przychodza do tej garkuchni gdzie pichci p. Pasent a kelnerami sa KLONY RAKOWSKIEGO?
    Ostatnio czytalem logicznie udokumentowany komentaraz // CO ZA BZDURY// – nic tylko chylic czola.

  72. Sebastian: jakość życia politycznego w Polsce w okresach kampanii wszelakich schodzi do poziomu absolutnego dna. Taka jest cena za agresywną kampanię „na haki”.
    Ale to tak samo źle świadczy o politykach jak o ich wyborcach, na których takie zabiegi robią spodziewane wrażenie.
    A skoro metoda jest skutecznym narzędziem poyskiwania głosów…. Smutne.

  73. Nikt jeszcze nie skomentował najnowszych wypocin Wildsztaina w Rzepie na temat rosyjskiego spisku. Czy publiczne podżeganie do nienawiści i szkodzenie intersom Polski nie powinno byś ścigane z urzędu.

  74. Postaram się odpowiedzieć na pytania zawarte w ostatnim akapicie tekstu redaktora Passenta.
    1.Czy pilot odczuwał presję i jakie wyciągnął wnioski z lotu do Tbilisi?
    Pilot odczuwał z całą pewnością presję, ale prawdopodobnie przeważyła chęć zemsty za zniewagi ze strony prezydenta, postanowił więc napędzić mu stracha. No i napędził!
    2.Dlaczego nie wysłuchano ostrzeżeń z wieży kontrolnej?
    Olano to, ponieważ jak wiadomo Ruskie chciały zrobić prezydentowi na złość, a pilot też miał swoje porachunki.
    3.Dlaczego zaproszono do jednego samolotu tak dużą ilość osób?
    Każdy władca pożąda odpowiedniej świty, jego ranga nie pozwala na podróż z byle kim.
    4.Dlaczego zdecydowano się na podwójne obchody?
    Ponieważ prezydent chciał unieważnić swoimi obchodami poprzednie.
    5.Dlaczego samolot odleciał z opóźnieniem?
    Pani Maria pomna obchodów 11 listopada, skontrolowała ubiór małżonka i kazała mu się ubrać cieplej, czyli przebrać, a to niestety trwa.
    6.Dlaczego nie były tzw. planu B?
    Kancelaria pana prezydenta w żmudnym procesie edukacji jeszcze nie doszła do litery B.
    7.Co by się stało, gdyby Rosjanie zamknęli lotnisko pod Smoleńskiem?
    Nic. Wszyscy powróciliby do Warszawy, żyli długo i szczęśliwie. Od komentarzy nikt jeszcze nie umarł.

    Skoro już postanowiłem coś napisać na blogu, powtórzę jeszcze raz moje pytanie o urzędujący(?) korpus polityczny w kancelarii nieżyjącego prezydenta. Czy ci panowie i panie wycierający sobie na co dzień gębę słowem honor, nie powinni złożyć dymisji? Co oni w tej chwili mają do roboty w tej kancelarii? Jeśli nie mają oszczędności, proponuję zrzutkę, byle opuścili pałac.
    Pozdrawiam.

  75. do
    Kartka z podróży pisze:

    2010-04-26 o godz. 13:12
    Magrud z 2010-04-25 o godz. 21:34
    „W komentarzu piszesz – “Myślę, że spór o PRL nie jest jałowy, a ona sama zasługuje na rzetelną ocenę …” a dalej tę tezę uzasadniasz. Zgadzam się z Tobą, że PRL powinien być rzetelnie oceniony, ale wątpię czy współczesna polska lewica jest to w stanie zrobić z racji swoich życiowych, emocjonalnych sentymentów. Moim zdaniem na podstwie obserwacji polityki na przestrzeni ostatnich 20-stu lat oraz dyskusji np na tym blogu nie potrafi. Z przykrością stwierdzam, że jedynym źródłem jej inspiracji są antysemickie wyziewy z okresu Gomułki – Moczara, drobnomieszczańskie sentymenty epoki “rodzinnej” industrializacji Gierka oraz wasalny stosunek do zwycięzców politycznych po 1989 roku tj głównie koscioła. I to całe wasze podsumowanie PRL-u. Z takiej mieszanki niestety nic konstruktywnego nie wyniknie i trudno się dziwić, że kandydatura Napieralskiego na Prezydenta nawet w Waszych środowiskach politycznych budzi kpiny.”

    Dziekuje za ten rzeczowy opis/wpis. Moze Magrud zrozumie, ze w Polsce nie ma lewicy od wymusznej fuzji PPS z PPR.
    ET

  76. do
    DP
    Nikt nie stanowi gwarancji, ze kwestia katastrofy lotniczej bedzie wyjasniona do konca.
    ET

  77. Slawomirski,

    zdekonspirowali mnie…

    Swoja droga wole byc brany za wyrzuconego czlonka pezetpeer niz pisac i argumentowac jak betonowaty dzialacz terenowej organizacji partyjnej.

    A tak a propos: poprzednia diagnoza dotyczaca mej osoby a zaprezentowana przez jasnego gwinta zakladala, ze nalezalem do gangsterskiej/bandyckiej/wrogiej (niepotrzebne skreslic) organizacji pod nazwa NZS.

    Beton… wszystko sie w nim miesza.

    Pozdrawiam.

  78. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ ET 2010-04-26 o godz. 12:14 / 2010-04-26 o godz. 12:19

    Sznanowny Blogowiczu, domyslam sie – bo tak to juz jest – ze kazdy „orze” jak moze – prawda?

    Tak miedzy nami „Starymi Polakami” najbardzie mnie ciekawi co nam w EU tzw. „choroba grecka” wyorze – juz widze te terme-„przerebel” – a wtedy i Pan Bog juz nie pomoze. Pozostana panowie z Nigerii, ktorzy juz wszystko wiedza – ktos tam juz byl i im wszystko, czyli „kawe na lawe” wylozyl – to lubie.
    Inaczej mowiac, nie tylko murzynek Bambo w Afryce mieszka … (?)
    Cos mi to przypomina … gdzie ja to juz czytalem?
    Pozdrawiam.

  79. Natenczas Wojski chwycił na taśmie przypięty
    Swój róg bawoli, długi, cętkowany, kręty
    Jak wąż boa, oburącz do ust go przycisnął,
    Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął,
    Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha
    I do płuc wysłał z niego cały zapas ducha,
    I zagrał: róg jak wicher, wirowatym dechem
    Niesie w puszczę muzykę i podwaja echem.
    Umilkli strzelcy, stali szczwacze zadziwieni
    Mocą, czystością, dziwną harmoniją pieni.
    Starzec cały kunszt, którym niegdyś w lasach słynął,
    Jeszcze raz przed uszami myśliwców rozwinął;
    Napełnił wnet, ożywił knieje i dąbrowy,
    Jakby psiarnię w nie wpuścił i rozpoczął łowy.
    Bo w graniu była łowów historyja krótka:
    Zrazu odzew dźwięczący, rześki: to pobudka;
    Potem jęki po jękach skomlą: to psów granie;
    A gdzieniegdzie ton twardszy jak grzmot: to strzelanie.
    Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało,
    Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało.

  80. O pisie nie moge sluchac ,
    ale mimo to jestem wsciekla ,na kogo ? ; na Grekow /udaja greka ,fe!/
    Prawdopodobnie nie maja 30 mld. dlugu tylko naprawde 90 mld.
    i te pieniadze ,ktore n.p. powinny pojdz do Polski pojda do Grekow
    ktorzy falszuja bilanse i korupuja .
    /przepraszam wolalabym aby Polacy uzyli sobie troche zycia ,moze przed
    smiercia ,a nie po , ,,,,stale tak na niby ! /
    Tu jest ubaw na miliardy i punkt zwrotny kryzysu ,
    /zawsze podobala mi sie bitwa pod Smolenskiem ,tyle czolgow i zolnierzy ,
    ha ! ,cha! ,jak bylam mala /.
    Osobiscie boli mnie glowa OD tych ZER !
    Tyz w polityce !
    Salute
    nie dyskutuje , trace orientacje w przeliczaniu ,co sie jeszcze oplaca ?

  81. do gregor z USA
    2010-04-26 o godz. 10:23

    Dobrze wiesz o czym piszę
    Nowa ustawa medialna zakładała, że Radę wybiorą przedstawiciele Uniwersytetów i Uczelni Filmowych.

    Tak samo w IPN, wyboru kandydatów do rady miały dokonać uczelnie

    Prokuratora Generalnego wyzdzielono z Ministerstwa i dalece usamodzielniono.

    Przypomnę tylko że wszystkim tym pomysłom oponował PiS
    To ugrupowanie nie wyobraża sobie niezależnych i samorządnych instytucji

  82. Szczwacze, trzymają każdy charta na obroży,
    ukazując palcami, skąd zając wyruszy,
    Cmokają z cicha; charty nadstawiły uszy,
    Wytknęły pyski na wiatr i drżą niecierpliwie,
    Jak dwie strzały złożone na jednej cięciwie.
    [ks. XI, w.498-501]

  83. Biedne psy, ogłupiałe, biegały pod gajem,
    Zdawały się naradzać, oskarżać nawzajem;
    Wreszcie wracają, zwolna skacząc przez zagony,
    Spuściwszy uszy, tulą pod brzuchy ogony
    I przybiegłszy, ze wstydu nie śmieją wznieść oczu,
    I zamiast iść do panów, stały na uboczu
    [ks.IV, w. 953-958]

  84. mw pisze:
    2010-04-26 o godz. 13:37

    Brytyjski system wyborczy jest absurdalny. To jest JOW w wersji brytyjskiej. Przypuszczm ze te prognozy opieraja sie na rozkladzie demograficznym wyborcow. Partia liberalnych demokratow ma swoja baze w Wali. Jest to partia bardziej regionalna niz krajowa i to moze stac za wynikami takich prognoz.

    Obecny polski system wyborow do sejmu to z kolei zniewaga i obelga dla wyborcy bo wyborca nie decyduje kto wchodzi do Sejmu i nie ma tam reprezentacji. A wlasnie ta reprezentacja jest podstawa demokracji.

    Ale zauwaz pozytyw w Brytani. Okolo 250 poslow kradlo po przez wyludzanie zwrotow za rzekome koszty zwiazane z praca w Parlamencie.
    Nik z nich ne bedzie sie ubiegal o odnowienie mandatu poselskiego bo wiedza ze wyborcy zlodziei nie wybiora ponownie. System wiec sam sie oczyszcza.
    W Polsce natomiast zlodziej i kazda kurwa moze byc umieszczona na gorze listy przez szefa parti i znajdzie w Sejmie bo wyborca nie ma na to wplywu.

  85. Przyjmijmy, ze jestem piekna blond kuchareczka ktura spalila kotlety na obiad. Rozumiem, ze w mojej dyrekcji jest balagan, mieso niezbyt dobrej jakosci, moj fartuch brudny, moja szefowa jest wredna baba …. szkoda gadac.

    ALE TO JA SPALILAM TE KOTLETY!!!!!!!

  86. @Halina,
    PiS to taka PZPR bis, skrzyżowana z klerykalnym betonem. Nie musisz czytać tego co pisze DP. Nie widzę jednak powodów dla, których miałabyś prawo mówić o tym czy powinien przestać pisać. Jest to przejaw wyjatkowej arogancji

  87. Slawomirski pisze:
    2010-04-26 o godz. 07:00

    Nie wiem czy brak opinii na temat klerykalnego aspektu minionych tygodni rzeczywiscie stanowi przewinienie ze strony red. Paradowskiej. Ona mowila glownie o mediach i o ich przewieniach wobec formy i tresci przekazu, jaki dominowal w okresie tzw. zaloby narodowej.

    Mysle, ze nie kazde wystapienie publiczne musi stanowic okazje do szczypniecia hierarchii w zadek i red. Paradowska w swych wypowiedziach po prostu trzymala sie tematu dyskusji. Od wyrazania wlasnych opinii na dowolny temat sa strony Polityki i fale tok.fm.

    Pozdrawiam.

  88. Kartka z podróży,

    to, co napisales o lewicy polskiej jest bardzo rzeczowe, twarde, ale tez odzwierciedlajace smutna rzeczywistosc po tej stronie spektrum politycznego.

    Mysle, ze Pani Teresa Stachurska powinna tym razem zadzialac w druga strone i polecic ten tekst na stronach lewica.pl.

    Gratuluje celnosci w wyrazonych opiniach.

    Pozdrawiam serdecznie.

  89. JK kandyduje! Którędy do wyjścia?

  90. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    http://www.faz.net/s/RubDDBDABB9457A437BAA85A49C26FB23A0/Doc~E0BAF808BD8A340069ACECF3A98724002~ATpl~Ecommon~SMed.html
    Szanowni Panstwo,
    http://www.faz.net/s/RubDDBDABB9457A437BAA85A49C26FB23A0/Doc~E0BAF808BD8A340069ACECF3A98724002~ATpl~Ecommon~Scontent.html

    Zycze powodzenia, czyli wakaty adie!… mimo wszystko prosze – w poplochu & auitentycznej panice – nie zapominac o 28 kwietnia – ok?
    Wypada przynajmniej raz sie zachowac.

  91. p.absolwent:

    „Niestety ilośc obiektywnie udowodnionych błędów organizacyjnych, które popełnił podczas swego ministrowania i katastrof lotniczych przekroczyła wszelkie oczekiwania. A sprawa Embraera to wisienka na torcie.”

    A tak konkretnie to co mu pan ma do zarzucenia? Prosze zwrocic uwage ze pytam tylko o zarzuty, nie o to co mu udowodniono.

    m@B

  92. Piotr Kraczkowski
    13.18
    Bardzo cenna uwaga o roznicy miedzy Tupolewem a Boeingiem.W dodatku okazało sie że nikt w Pentagonie nie znalazł potem ani kawałeczka z tych skrzydeł. Pewnie przeleciały na wylot z drugiej strony -ktoś pomyśłał.I kiedy ktos tam ich szukal, to coraz bardziej ich nie było ….. ( tak jak w Kubusiu Puchatku 😉

  93. KADETT- od razu przypomniałem sobie lekcje języka polskiego i „zadane” -„Koncert Jankiela”, Twój koncert Wojskiego, sekwencje o chmurach i widokach Hrabiego. Tak to uspokaja po czytaniu blogowiczów.

    Burza nadciągnęła, ale mam nadzieje że nasza pamięć o „dokonaniach partyjki pis jest jeszcze żywa i żadna smierć jej nie zamaże w pamięci.
    JERZY

  94. Halina 13.43
    Szanowna Pani Halino
    Pisze Pani że 30 lat temu Pan Passent pisał o PZPR to samo co teraz o PIS ?
    I tak samo oceniał Generała Jaruzelskiego jak dziś Jarosława Kaczyńskiego ?
    Obawiam się że albo ma pani 50 lat wiecej niz zadeklarowane 55, albo pomyliła sie Polityka z jakąś inną gazetą, a Pan Passent też z kimś innym. Istnieje także możliwość że Polska pomyliła się Pani z jakimś zupełnie innym krajem, a Ziemia z Alfą Centauri.
    Zdrowia zyczę.

  95. Panie Redaktorze
    Proponuję stonować komentarze!!! Patrioci polscy (ci w tańszej opcji-pożerający tabloidy bądź kazania) nie przebaczają a znajdują się w stanie skrajnego podniecenia. Wystraczy obejrzeć wiadomości TVP mnożące pytania-dlaczego RZĄD dopuścił…dlaczego ROSJANIE…Pan prezydent i jego świta to biedne baranki zamordowane(oczywiście w domyśle) przez Ruskich na zlecenie Tuska.Zmowa nastąpiła pod pozorem pojednania na cmentarzu katyńskim.To dla każdego genetycznego patrioty jest JASNE. Poza tym telewizja o tym mówi (nie do końca jasno bo jednak żelazny uścisk WSI dławi i nie pozwala mówić całej PRAWDY) ale jednak. A przeciż gdyby Ruscy zbrodniczo odesłali by cała świtę do Moskwy lub Mińska natychmiast zostali by oskarżeni przez patriotów o umyślne zakłócenie UROCZYSTOŚCI Panu Prezydentowi (znowu zmowa Tusk-Putin ten nowy akt Targowicy).Dowód hipotetycznej złej woli? samolotowi z dziennikarzami pozwolili wylądować(chyba po to by była dokumentacja despektu wyrządzonego Panu Prezydentowi a samego Przywódce wysłali do Moskwy lub co bardziej upokarzające do łukaszenkowskiego Mińska?Zła pogoda? Brednie:polski pilot potrafi latać na drzwiach (chyba,że jest rozważnym tchórzem vide:akcja nad Tbilisi). A przecież niczym Kennedy stał u progu pewnej reelekcji otoczony prawdziwym kultem i miłością narodu.I tak dalej można tworzyć political fiction.Tyle,że wielu Polaków tę fikcję już uznaje za FAKTY.NIESTETY OSTATNIEJ SOBOTY SPACEROWAŁEM PO KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU POKRYTYM PATRIOTYCZNYM WOSKIEM ALE ANI JEDNEGO PATRIOTY USUWAJĄCEGO ŚLADY SWOICH UNIESIEŃ NIE UŚWIADCZYŁEM. Łatwiej zaświadczyć o swoim patriotyzmie zwalniając się wcześniej z pracy,kupując znicz i go zapalając odmawiając Wieczny odpoczynek niż mozolnie skrobiąc wosk.Przypadkowe także to patriotyczne niegenetycznie społeczeństwo będzie płacić za usunięcie śliskich dowodów patriotyzmu

  96. neospasmin 15.28
    A wiec po kolei:
    Zarzucam Klichowi dokładnie to co napisał Tomasz Hypki, Petelicki i Czempiński. ( te sprawy były znane conajmniej od dwu lat !) Zarzucam to co sie dzieje w Afdganistanie i co sie działo w Nanghar Khel ( i co w dalszym ciagu się toczy) Zarzucam fatalne błedy przy „uzawodowieniu” armii. Zarzucam machlojki z „przetargami” na Embraery
    Mam cos jeszcze dołożyc ?

  97. ET

    To, że spadłeś tu z kosmosu, o czym świadczy twój nick, nie oznacza, że możesz nas rozstawiać po kątach. Tłumaczy , natomiast, twoje trudności czytania ze zrozumieniem. Poćwicz trochę, to wtedy podyskutujemy.

  98. toja

    Nie rozumiem, co tak Cię zaskoczyło w decyzji o kandydowaniu prezesa Kaczyńskiego. Przecież jest szefem partii i od przeszło dwudziestu lat politykiem. Samo doświadczenie życiowe winno Ci podpowiadać, że z powodu śmierci kogoś z bliskiej rodziny nikt nie zmienia zawodu.

  99. Proba okreslenia „sprawiedliwej“ polityki oraz sprawiedliwosci spolecznej..

    Sprawiedliwosc spoleczna jest punktem wyjsciowym oraz celem kazdej dzialalnosci politycznej w kazdym porzadku demokratycznym. Jest ona norma podstawowa w zyciu spolecznym i politycznym. Celem polityki sa wiec sprawiedliwosc i sprawiedliwe stosunki w zyciu spolecznym. Pozostaje zatem do wyjasnienia kwestia definicji sprawiedliwosci. Nasuwaja sie przy tym nastepujace pytania; Istnieja wogole skalary i wskazniki zdolne do obiektywnego opisu tego zjawiska? Czy polityka sprawiedliwosci spolecznej w czasach globalizacji, wzrostu demograficznego, zadluzenia panstwowego jest jeszcze mozliwa? Jesli politycy dokonuja prob sprostania zapotrzebowaniu solecznemu na sprawiedliwosc, to szybko napotykaja na opor wykluczonych lub tych, ktorzy sie za takich uwazaja. Czy zdanie; polityka moze byc sprawiedliwa dla wszystkich bez postrzegania wszystkich racji, jest zdaniem prawdziwym?

    Problemem podstawowym jest subiektywne odczuwanie sprawiedliwosci oraz fakt, ze skala jej pomiaru z czasem ulega nieodzownej zmianie. Dlatego jakakolwiek proba definicji sprawiedliwosci spoleczno-politycznej jest proba dosc trudna, jak trudna widzimy na przykladzie odczuwania sprawiedliwosci miedzy pokoleniami oraz sprawiedliwowsci w oszarze gender. Wielu z nas asocjuje sprawiedliwosc spoleczna z dochodami oraz wielkoscia wlasnych zasobow finansowych. Jako ze rozbieznosc miedzy dochodami najmniejszymi i najwiekszymi jest znaczna, to nalezaloby ja zmniejszac poprzez adekwatne (progresywne) podatki. Biorac jednak pod uwage latwosc ucieczki kapitalu i pieniedzy w czasach gospodarki globalnej musimy zastanowic sie nad kwestia wnagrodzenia lub ograniczenia wydajnosci kazdego z nas przy jego zmniejszeniu. Nastepna kwestia jest wysokosc swiadczen spolecznych w stosunku do PKB przy porownaniu tych wielkosci do pozostalych panstw. Politycy tlumacza nam, ze kwestia priorytetowa jest praca, mozliwie dla kazdego. Takie rozwiazanie jest oczywiscie bardziej sluszne (sprawiedliwe). Jednoczesnie zdaja oni sobie doskonale sprawe, ze nie ma i nie bedzie pracy dla kazdego z nas. Dlatego tez adekwatne i permanentne zabezpieczenia socjalne sa rownie wazne, jesli nie wazniejsze. Jesli chodzi o konflik pokoleniowy i kwestie pustych kas ubezpieczen emerytalnych, to kazda krytyka obecnego zadluzenia jest dla jednej lub drugiej grupy wiekowej czysta abstrakcja. Jednoczesnie, ci ktorych ten problem dotyka (doslownie) i obecnie nie moga poprzestac na proznej dyskusji, bo kieszenie obecnych emerytow sa puste (lub mniej wypelnione). Do tego dochodzi fakt, ze kryzys finansowy poteguje zjawiska niesprawiedliwosci spolecznej. Niskie place oscylujace na granicy pomocy socjalnej nie sa najlepsza legitymacja dla socjalnej gospodarki rynkowej, gdy grupy menedzerskie zwiekszaja swoje i tak wielokrotnie wieksze zarobki. Otwarte pozostaje jednak pytanie czy sami protagonisci tego systemu nie doprowadzili do obecnego spolecznego rozwarstwienia (o klasach nie moze byc mowy przy przewazajacej klasie sredniej) spolecznego. Kryzys finansowy, ciagle trwajacy jest cezura nie tylko w sferze pienieznej, lecz wyrazna cezura znaczaca wzrost kosztow spolecznych, ktore doprowadza do zachwiania spokoju spolecznego. Niestety jak wspomnialem wyzej nie ma zadnych obiektywnych i kolektywnych skalarow mierzacych sprawiedliwosc spoleczna, gdy subiektywne odczuwanie obywateli okresla wyraznie co jest godne i mozliwe do zaakceptowania. Mozna ow problem probowac analizowac rowniez z punktu widzenia wlasnosci jako prawa naturalnego. Panstwo ma jednak obowiazek sprawiedliwego podzialu takich dobr podstawowych jak prawa i obowiazkikazdego z nas, wolnosc i szanse, zarobki i zasoby wlasne. Nierownosc jest mozliwa do zaakceptowania, gdy powstala w wyniku wyzszej wydajnosci przy zachowaniu rownosci szans dla kazdego z nas. Rugowanie biedy w spoleczenstwach bogatych stalo sie celem nadrzednym i czesto poboznym zyczeniem politykow. Chodzi jednak w obu przypadkach o zachowanie pokoju spolecznego. Powszechny dostep do edukacji , wyrownanie zarobkow jak budowanie rownosci pokoleniowej oraz rownosci w obszarze gender staje sie nieodzownym celem politycznym, aby zapewnic sprawiedliwosc spoleczna. Neoliberalowie oraz postmarksisci szukaja ciagle wymowki widzac bledy w procesie globalizacji, dlatego jedni i drudzy traca wiarygodnosc (jesli ja wogole posiadali) przy gloszeniu swoich hasel w walce wyborczej. Gloszenie priorytetu uslug dla biednych moze stac sie niedostateczna usluga lub wrecz ostatnia posluga , jak glosi anglosaskie przyslowie. Dlatego amatorow latwych i pewnych rozwiazan zachecam do milczenia, bo nikt jeszcze zlotego srodka w ekonomii nie zdefiniowal. W sztuce znajduje sie on gdzies z lewej lub prawej strony. Pozostaje pytanie czy polityka jest sztuka. Jedno jest pewne, naszym obywatelskim obowiazkiem jest krytyczne spojrzenie na nasza rzeczywistosc, naszym obowiazkiem jest rowniez zaprzestanie populistycznego bajkopisania , chyba ze Magrud oraz osoby myslace „podobnie“ utkna w sferze marksistowsko-poboznych zyczen. Bylaby to sprzecznosc jedynie pozorna. Przezorni zdaja sobie sprawe z nieuchronnej „nowej rewolucji“ jakakolwiek forme by nie przybrala.
    ET

  100. jasny gwint pisze:

    2010-04-26 o godz. 10:42

    Wiara w absolut jest choroba.
    Mutacje sa potrzebne.
    Garb rosnie.

    Slawomirski

  101. Monteskiusz

    Na jedno z twoich pytań odpowiedż jest znana.
    Pułk, który obsługiwał VIP-ów mógł z nimi latać tylko jednym samolotem.
    Jaki-40, będące na stanie już się nie nadawały, a druga tutka jest w remoncie.
    Poza tym, twój argument o tyle jest nielogiczny, że gdyby poleciano kilkoma samolotami, to orszak wyglądałby jeszcze okazalej.
    Zapominasz też, czym jest państwo i podział kompetencji pomiędzy kancelarią prezydenta a rządem.
    Za całą logistykę przelotów prezydenta i jego bezpieczeństwo odpowiada rząd, a dokładniej MON i podległa mu specjalna jednostka lotnictwa wojskowego.
    Tak stanowi Konstytucja, i żadne przekonania oraz sympatie i antypatie polityczne tego nie zmienią.

  102. Halina pisze:

    2010-04-26 o godz. 13:43

    Mam problem z ostatnim wpisem. Jest inny niz to co gospodarz zwykle prezentuje.
    P.S.
    Wolalem sluchac „Wolenej Europy” niz czytac miedzy wierszami.

    Slawomirski

  103. absolwent pisze: 2010-04-26 o godz. 15:37

    „Piotr Kraczkowsk 13.18
    Bardzo cenna uwaga o roznicy miedzy Tupolewem a Boeingiem. W dodatku okazało sie że nikt w Pentagonie nie znalazł potem ani kawałeczka z tych skrzydeł”

    W dodatku zawsze twierdzono, ze pasazerskie Tupolewy i Ily dlatego sa takie „nielamiotsa”, ze w razie wojny mialy sluzyc jako samoloty wojskowe.

    Porownajmy tez z nagraniem i zdjeciami Boeinga, ktory uderzyl w WTC – przeciez pod aluminiowym pokryciem byly stalowe dzwigary z wysokowytrzymalej stali. Mimo to, skrzydla tego Boeinga weszly w WTC jak w maslo przecinajac kilkanascie tych stalowych dzwigarow na calej swej dlugosci. Ten Boeing nie zostal przez to nawet widocznie wyhamowany.

    W Smolensku pierwszy slad, pokazano w postaci scietych moze 50 cm wiotkich, elastycznych galazek na czubku brzozy, ktore nie powinny chyba zostac sciete, lecz tylko ugiete przez te skrzydla?

  104. Monteskiusz pisze:

    2010-04-26 o godz. 14:21

    Brak planu B i brak honoru.
    P.S.
    Wstyd byc Polakiem.

    Slawomirski

  105. Moj komentarz sie nie ukazal.
    Byl jasny: dziekowalam Panu redaktorowi za wyartykulowanie NA PISMIE tej wizji.
    Dlaczego nie ma mojego komentarza – nie wiem.

  106. Prawdą jest, iż dużo spraw w naszym kraju zamiata się pod dywan, ale tym razem tak być nie może. Im mniej społeczeństwo będzie wiedziało o przyczynach katastrofy tym gorzej dla Tuska i jego ekipy. Co za tym idzie więcej spekulacji i plotek. Dlatego będzie robił wszystko, aby polskim prokuratorom udało dowiedzieć się jak najwięcej. Ale prawdą jest również, że Polakom nigdy nikt nie dogodzi. Jeśli za wszelką cenę rząd będzie chciał wyjaśnić tą sytuację, to zaraz zostaną oskarżeni, że chcą wykazać jako byłyby jakieś naciski na pilota ze strony prezydenta. Jeśli poświecą temu zbyt mało uwagi, pojawią się głosy, które już możemy słyszeć, że spiskują z Rosjanami.

    Paranoja w naszym kraju goni paranoję, ale czy tak naprawdę, szczerze wierzył ktoś, że będzie inaczej. Ci, którzy mówili o zmianach chyba są marzycielami.

    10. kwietnia, no i możne jeszcze kilaka dni później wszyscy mówili o pojednaniu z Rosją. teraz obserwujemy budowanie spiskowych teorii dziejów, a każdy kolejny dzień oddala nas, od chociaż względnie poprawnych relacji z tym krajem.

    Zastanawiam się, czy my Polacy, bylibyśmy takim samym narodem, gdyby położenie geograficzne naszego kraju było inne. Gdyby historia pozbawiła nas tych odwiecznych prze marszy różnych wojsk przez nasz kraj. Co nas tak ukształtowało, że z nikim nie potrafimy się dogadać i wszyscy są wrogami. Jeśli ktoś wie to niech mnie uświadomi.

  107. Szanowni Blogowicze,

    w czasie dyskusji o jednomandatowych okręgach wyborczych obowiązkowo należy analizować casus senatora Stokłosy.
    Od razu się odechce kontynuowania, na ten czas, takiej dyskusji.
    W czasie wyborów mielbyśmy do czynienia, oprócz korupcji, także nachalnym patronatem pełnym miłosierdzia.

    Halina,

    Jak podajesz, jesteś bogata w tzw. wiedzę i doświadczenie życiowe.
    Interesująca więc niech będzie Twoja ekspiacja za okres PRL-u.

  108. Jacobsky pisze:

    2010-04-26 o godz. 15:12

    Czy sadzisz ze pomijanie medialnego ataku KK (w formie religijnych uroczystosci i wawelskiego pogrzebu prezydenta) na polskiego obywatela
    jest odpowiedzialnym dziennikarskim zachowaniem?

    Milczenie tez jest postawa mowiaca wiele.

    Moim zdaniem Klechistan terroryzuje obywateli. Straszy ich smiercia. Wymusza poczucie winy. Oszukuje zyciem po smierci.
    Racjonalny dziennikarz musi zawsze stac w opozycji gdy widzi takie manipulacje spoleczne. A one mialy miejsce.

    Slawomirski

  109. W moim wpisie z 17.24 w wierszu ostatnim od dołu zamiast wyrazów „niech będzie” powinno być: „może być”.

    Natomiast we wpisie o pięterko wyżej w przedostatnim wierszu wyrazy „oprócz korupcji” powinny być w nawiasie.

  110. A ja myślę, że sytuacja, która się właśnie klaruje: zbolały spadkobierca prezydenta LK i jego fanatyczni wielbiciele – że to zmobilizuje elektorat Komorowskiego. Bo już było fajnie, i tak wiadomo, że Bronek wygra, a w takim razie po co się fatygować na wybory? I tak wygra, beze mnie czy ze mną. A tu figa, trzeba iść, bo IV RP się zbliża! Ojciec dyrektor, zaszczucie Barbary Blidy, uwiedzenie Sawickiej, dziadek z Wehrmachtu, pułapka na własnego wicepremiera, wszystkie dotychczasowe haki i przecieki – to pikuś wobec tego, do czego jeszcze zdolny jest JK i jego drużyna! Trzeba się zmobilizować i powiedzieć: spieprzaj dziadu!
    Przy okazji gratuluję Monteskiuszowi inteligencji i poczucia humoru.
    Jerzyk

  111. To rzeczywiście bardzo prawdopodobna wersja wydarzeń w nadchodzących tygodniach. Najsmutniejsze jest to, że pewnie bardzo duża część naszych rodaków (oby nie ponad 50%) przyjmie ten scenariusz i będziemy mieli kolejne 5 chudych lat, z rzędu.

  112. magrud pisze:

    2010-04-26 o godz. 16:40

    nie „zaskoczyło”, bo to było do przewidzenia, ale PRZERAZIŁO! to, że coś jest oczywiste, wcale nie oznacza, że jest dobre, boję się powtórki z IV RP

  113. Bydło, zwykłe do domu powracać leniwe,
    Teraz zbiega się tłumnie, pasterzy nie czeka
    I opuszczając strawę do domu ucieka.
    Buhaj racicą ziemię kopie, orze rogiem
    I całą trzodę straszy ryczeniem złowrogim;
    Krowa coraz ku niebu wznosi wielkie oko
    Usta z dziwu otwiera i wzdycha głęboko;
    A wieprz marudzi w tyle, dąsa się i zgrzyta,
    Snopy zboża kradnie i na zapas chwyta
    [ks. X, w.29-32]

  114. p.Absolwent:

    „Zarzucam Klichowi dokładnie to co napisał Tomasz Hypki, Petelicki i Czempiński. ( te sprawy były znane conajmniej od dwu lat !) Zarzucam to co sie dzieje w Afdganistanie i co sie działo w Nanghar Khel ( i co w dalszym ciagu się toczy) Zarzucam fatalne błedy przy “uzawodowieniu” armii. Zarzucam machlojki z “przetargami” na Embraery
    Mam cos jeszcze dołożyc ?”

    1.Nie znam opinii panow na jakich sie pan powolal, stad poprosze o konkrety. Wycofanie z Iraku zle poszlo?

    2.Nanghar Khel to na pewno okres sprawowania funkcji przez p.Klicha?
    Jesli tak to co wg pana powinien byl w tej sprawie zrobic?

    3. Poprosze tez o informacje w kwestii tych fatalnych bledow w uzawodowieniu armii.

    4.Kwestie embraerow tez prosze rozwinac.W szczegolnosci kompetencji ministra tam gdzie przetarg przeprowadza komisja podlegla tylko prawu.

    5.Disclaimer: p.Klich jest mi dosc obojetny.Nie wkurza, a to w ostatnich latach bb duzo.

    m@B

  115. Cóż, jeśli wybory wygra Pan Kaczyński, to Boże, miej Polskę w opiece. Niestety jako agnostyk wiem, że Istotę Wyższą (Szefa Wszystkiego), Polska jak i inne kraje oraz planety niewiele osobiście interesują.
    Dziś z Nysy deszczowej pozdrawiam.
    Skoool

    Ps. Serdecznie wszystkich proszę o nienazywanie PiS-u partią prawicową, bo czuje się osobiście dotknięty. Dla mnie są to coraz wyraźniej narodowi socjaliści.

  116. ET pisze:

    2010-04-26 o godz. 16:42

    Ciekawy wpis.
    Nierownosc musi byc.
    Nierownosc jest zjawiskiem biologicznym.
    Jedna para ma 10 dzieci a druga 2 dzieci i juz mamy nierownosc spoleczna.
    Kazda prawie cena jest warta do zaplacenia za lad spoleczny.

    P.S.
    Juz jest oficjalne.
    Fanatyk z PiS Jaroslaw Kaczynski jest kandydatem na prezydenta.

    Slawomirski

  117. kadett w trzech krótkich wpisach dokonał oceny sfory blogowej:).
    Uczynił to jednak posiłkując się pezją najwyższej próby:).

    P.S.

    Nie lękajcie się. – Powiedział poeta niższego lotu.

  118. Halina 13.43
    Szanowna Pani Halino

    Absolwent stal sie agresywny po nieudanym romansie z Mrs.Robinson.

    Slawomirski

  119. Panie Danielu,
    ogladałam „Lożę prasową”. W pełni podzielam Pańskie odczytanie znaczenia sformułowań „prawa Polska” i „prawi Polacy” w oswiadczeniu JK

  120. kadett pisze:

    2010-04-26 o godz. 14:43

    Kadett co sie z toba dzieje?

    Slawomirski

  121. Kraków znowu w czołówce. W gimnazjum ulokowanym u stóp Wawelu zarządzono przymusową wartę przy tzw krzyżu katyńskim. Nieprzerwanie w dzień i w noc, weekendy i święta, przez cały rok. W dzień młodzież a w nocy rodzice. Myślę, że za nami pójdą inni. Myślę, że wszyscy są szczęśliwi. Artyści wolnych scen krakowskich razem z publicznym radiem Kraków organizują na Małym Rynku publiczną naukę i wspólne śpiewani pieśni patriotycznych. To dopiero początek. Czy nie lepiej było chodzić na 1 maja.

  122. Tym co się „podniecają” problemami z badaniem przyczyn (lotniczych) katastrofy proponuję poczytanie o Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i o Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Może zrozumiecie o co chodzi przewodniczącemu Edmundowi Klichowi. Jaki dziwny nastąpił podział kompetencji i kolejność działań. nastąpiło pomieszanie lotnictwa cywilnego i wojskowego. A to ważne bo przepisy i procedury są bardzo, bardzo różne. Mnie zainteresowały np. sprzeczne informacje o rejestracji dzwięków z przedziałów pasażerskich. W lotnictwie komunikacyjnym jest to nagrywane. I nie chodzi o drastyczne ostatnie sekundy. Jakieś to takie dziwne.

  123. PiS już rozpoczął kampanie w najgorszym stylu. Chwalebna powściągliwość rządu i Platformy wykorzystywana jest przez propagandzistów PiS. Oni już WIEDZĄ, kto jest winien katastrofy i potrzebują tylko władzy, żeby tę wiedzę upowszechnić.
    Być może strategia rządu i PO jest właściwa. PiS-owskie kapiszony przez te prawie dwa miesiące do wyborów zwietrzeją, a tymczasem powinny zostać ujawnione wyniki śledztw w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku, które dadzą wiedzę rzeczywistą. Być może też naród w większości doceni styl pracy rządu i sprawowania p.o. urzędu prezydenta przez Bronisława Komorowskiego. Być może… Ale wiadomo, że lud potrzebuje sensacji i łatwiej karmić go niesprawdzonymi domniemaniami niż mniej efektownymi faktami.
    Pozwalam sobie liczyć na media i ich najlepsze siły, które w interesie państwa i obywateli staną po stronie prawdy i czynić to w sposób profesjonalny. Bez szlochania, bez zapraszania bulterierów i osób serwujących nierozważnie informacje „z drugiej ręki”, bez rozbudzania złych emocji. Bardziej potrzebne są nam fakty, poważne komentarze i obnażanie fałszerstw, które będą nam serwowane przez ludzi złej wiary w dużych ilościach.

  124. Piotr Kraczkowski pisze: 2010-04-26 o godz. 17:11
    Piotr Kraczkowski pisze: 2010-04-26 o godz. 13.18

    Z dotychczasowych ustalen w Smolensku wynika, ze WTC nie zawalilby sie, gdyby zbudowano go nie ze specjalnej stali, lecz ze smolenskich brzoz…

  125. ktos wyrzadzil Kaczynskiemu krzywde – ten Kaczynski ten Jaro -to juz nie jest ten JakrKacz ktorego znamy sprzed 2-3 lat. Dzisija stoi przed nami siwy, wychudzony, zalamany udrzeniami zycia czlowiek. Czlowiek budzacy litosc, ani ktorej jego wspolpracownicy, ani on sam nie ma dla siebie. Stracil cel zycia – tym celm bylo zastapienie -delikatniejszemu bratu ojca, zapewnienie kariery zawodowej i byc moze zycia rodzinnego. Grzal sie przy sukcesie brata, zapominajac o wlasym. Dzsiaj tego celu juz nie ma i jest mu wlasciwie juz cala polityka i PiS obojetna.
    Kaczynski, bez archiwow ipn – przegra sromotnie, ale nawet wtedy nie opuszcza go jego wierni pretorianie, na ktorych transponowal tez odrobine swojej niespelnionej w normalnym zyciu ojcostwa -nie zostawia go nigdy – beda liczyc na jeszcze nastepne wybory, na jeszcze jeden zryw JarKacza -ktory umarl razem z bratem.

    W kampanii wyborczej -oszczedzmy Kaczynskiego jako czlowieka, ktory juz po trochu nie nalezy do tego swiata – chocby ze wzglad na jego brata.

    Ten czlowiek nadaje sie do sanatorium – niestety brutalni politycy z PiS trzesacy sie przed utrata stanowisk -zmusili czlowieka do czynu niebezpiecznego. Kaczynski ma dla kogo zyc, ma wnuczki, ma chora matke, dosc juz sie nawalczyl za innych – wykorzystujacych czlowieka az go psychicznie wykoncza. Moralnosc w PiS jest jak bagno, ktore wciaga, nieszczy moralnie i zabija. Ludzie bez najmniejszych skrupolow. Wszystko na sprzedzaz, wszystko dla kasy.
    Brzydze sie tymi, ktorzy zmusili zalamanego i trzesacego sie czlowieka do samounicestwienia na oczach mediow i narodu.

    vlad

  126. Panie Danielu !
    Dostał pan dziś lekcje od pisowskich dziennikarzy i tej „BABY „.Wreszcie dowiedział się pan i ja jako widz ,że IV RP nie ma -zginała .
    Ludzie -twórcy IVRP zginęli pod Smoleńskiem, a ci żywi to Lepper ,Giertych i Ziobro wyjatkowy Lobuz ale juz zmarginalizowny .Napwno nie był twórca Jaroslaw Kaczynski ,a inni ??? niewymieni – Poszli sobie w siną dal ,może do Mandżuri ,jak to objaśniał wujek JOE pewnemu dociekliwemu polskimu Generałowi.
    Podziwiam Pana ,że wytrzymał pan tak wysoki poziom bezczelności ze strony tej ……….. () padły obrazliwe określenia .

  127. W dobrym towarzystwie alkohol nie szkodzi , naszym wspolnym alkoholem – tak mysle-jest wymiana pogladow,kazdy ma jakis ulubiony od wyborowej po whisky , mnie smakuje miod pitny, im starszy tym lepszy.
    Oczywiscie narzucanie monodiety byloby tyranstwem.
    A tak to jedni znajda zapomniane strofy Pana Tadeusza – ciekawe co bedzie jak dojda do //mrowek// – sa tacy co przedloza angielskie wybory nad sprawiedliwosc spoleczna czy Erharda.
    Zycie toczy sie dalej mimo Katastrofy Tuska i Klicha.
    Pozwalam sobie na bezczelne pytanie // ten typ tak ma// czy PIELNIA pochodzi od pielenia chwastow bo jakos to mi sie z wiosennymi porzadkami kojarzy.Uklony dla dzialkowcow.

  128. Panie Kraczkowski
    zlituj sie pan i nie pisz wiecej o samolotach – „absolwent” ma racje. najpierw piszesz Pan o Pentagonie, potem o WTC. Wada radzieckich konstrukcji lotniczych cywilnych było to, że przerabiano je z modeli wojskowych, a nie na odwrót – a typowy bombowiec na ogół zrzuca bomby a nie siebie. Tu-154, jak pokazał zdjecia pewien Rosjanin – dostepne w internecie – sciął potężny pien brzozy, a nie gałązki (a propos – podano, że najpier sciał linie energetyczna i mimo to leciał dalej). Gwarantuje Panu, ze żaden konstruktor samolotow nie liczy płata skrzydła na tzw ścinanie lub zginanie – nie takie są zadania skrzydła w samolocie – natomiast wszyscy walczą z flatterem.

  129. Slawomirski pisze:
    2010-04-26 o godz. 17:31

    Najpierw trzeba chyba zdefiniowac co to jest „odpowiedzialne dziennikarskie zachowanie”. Czy niemowienie w danym momencie o pewnych zjawiskach, zwlaszcza jesli wynika ono nie tyle z asekuranctwa, ile z faktu, ze przemilczany temat moze wykraczac poza problematyke, w tym wypadku konferencji, na ktora zaproszono red. Paradowska, a wiec czy takie niemowienie to rzeczywiscie zachowanie nieodpowiedzialne ? Nie wydaje mi sie.

    Mowienie, ze to KK atakowal medialnie jest sporym uproszczeniem. Jesli juz, to czynili to dziennikarze mniej lub bardziej posluszni tej instytucji i byc moze w tym kontekscie red. Paradowska wspomina czesto i gesto o hipokryzji mediow, o lukrze, uswiecaniu pary prezydenckiej, o zadeciu. Jesli czyni to bez wymieniania po imieniu KK to byc moze powod jest prosty: nie bylo to potrzebne. Raz, dlatego, ze wszyscy i tak to wiedza, a dwa – ze wymienienie i tak niczego nie zmieni. Byc moze rowniez red. Paradowska nie czuje sie biegla w serwowaniu analiz dotyczacych polskich srodowsk klerykalnych. W swych artykulach dziennikarka zajmuje sie polityka swiecka, a nie klerykalna, a wiec jej milczenie moze raczej swiadczyc o sporym doswiadczeniu warsztatowym, ktore we wlasciwym momencie podpowiada, zeby nie wychylac sie na tematy wykraczajace kompetencje red. Paradowskiej. Powtorzenie paru prawd obiegowych o Ojcu Reaktorze nie wsniosloby nic nowego do dyskusji, w ktorej brala udzial red. Paradowska, a byc moze takie powtorzenie skierowaloby dyskusje na boczne tory, o co niezmiernie latwo kiedy rozmowa schodzi na medialny koncern torunski.

    W demokracji jest niezmiernie trudno utrudniac jakiemukolwiek zwiazkowi wyznaniowemu gloszenia swych prawd oraz dogmatow. Racjonalny dziennikarz niczego nie musi w kwestii ustosunkowywania sie do religii oraz do kosciolow i jest calkiem mozliwe iz red. Paradowska nie jest zainteresowana krucjata anty-koscielna, do czego ma prawo. W redakcji „Polityki” tematyke koscielna skutecznie analizuje red. Szostkiewicz, ktory pisze czesto o wykoslawieniach w dzialaniu KK, a wiec red. Paradowska nie musi tutaj dublowac, co w zaden nie umniejsza jej odpowiedzialnosci dziennikarskiej.

    Pozdrawiam.

  130. Prof. R. Markowski w dzisiejszym wywiadzie stwierdza, że „smoleńska tragedia” nie zmieni lub nie ma istotnego wpływu na wyniki czerwcowych prezydenckich wyborów.
    W tak istniejącej natężonej gęstwinie pomówień, które zaczynają grać na scenie politycznej, warto wspomnieć o tzw. „dźwigni”. W ekonomii praktycznej, „złota dżwignia” już na trwale zaistniała, a szczególnie na początku III RP.
    Moim zdaniem pewna i fizyczna frekwencja (powyżej 100%!) elektoratu PiS podczas wyborów może wprowadzić w pewne turbulencje elektorat PO, który posiada wysoką mobilność, a wygrana chyba będzie faktem dla tego ugrupowania za dwa miesiące.
    Czy „dźwignia” pomoże G. Napieralskiemu nawet w połączeniu z przyjaznym lub przyjaznymi ugrupowaniami, jest to bardzo wątpliwe.
    Lewica (na dzisiaj) została zatopiona, może w tunelu tzw. POPiS, jeszcze coś zaświta.

  131. Już teraz środowiska związane z PIS-em podjęły frontalny atak na Premiera.Miał nastąpić w trakcie prac komisji d/s hazardu.Hasła o dalszej wyprzedaży Polski, jako przyczynie obecnej biedy są upowszechniane z godnym maniaka uporem.Żałoba,gloryfikacja osiagnięć przerwanej tragicznie prezydentury mają na celu zatrzeć w pamięci grozę jaką wiało w czasie wprowadzania IV RP.Jezeli się to uda to Platforma będzie miała problem.A wynik wyborów do głosowania w drugiej turze będzie trudny do przewidzenia.

  132. Zachodnie narody upupiły demokrację, odarły ją ze starogreckiej tajemniczości, z mitów, mistycznych haseł, z tego wszystkiego co wskazywało na to, że siedzimy w jaskini i oglądami na jej ścianach cienie tego co najstotniejsze w prawdziwym świecie.

    Gdyby to II tury przeszedł Olechowski i JK – tak mówią badania opinii – to wygrałby Olechowski, Napieralski i JK – Napieralski, pies Saba i JK … – za każdym razem na prezydenta większość Polaków wybiera kogoś innego.

    Kilka spraw trzeba wyjaśnić w tej kampanii – jaka jest ta niedokończona misja prezesa, co zawiera mityczny testament prezydenta Lecha? itp. Mnie zaś najbardziej intrygują słowa prezesa – „podjąłem decyzję o kandydowaniu, mam w tej decyzji wsparcie rodziny”. Jaką rodzinę ma prezes na myśli. Panią Martę, bratanicę z mężem i córką, a może uzgodnił tę decyzję z bratem i bratową przed ich odlotem do Smoleńska. Najpewniej myślał o rodzinie radia M, lub o Solidarności dochowującej wierności ideałom sierpnia. A nie mówiłem na wstepie, że liczą się ideały, sierpnia, kwietnia, grudnia, czerwca – niestety do naszej jamy docieraja jedynie ich odbicia. Prezes Jarosław zamierza wpędzić nas na powrót tam, skąd demokracja wraz ze swoją nazwą się wywodzi, do greckiej jaskini.

  133. Do TJ z godz. 13:35

    Nie chcę niczego nikomu sugerować – chciałabym mieć jasność co w sprawie działo się przed katastrofą – między innymi dlatego, że obserwuję tu znaczny szum informacyjny (porównywalny z trzaskami w czasie słuchania Wolnej Europy) i próby obarczenia odpowiedzialnością środowisk na pierwszy rzut oka niezwiązanych z przygotowaniem uroczystości.

    Na wyniki śledztwa związanego z katastrofą musimy czekać i moje pytania w ogóle katastrofy nie dotyczą. Chodzi mi przede wszystkim o dokładne określenie kto i za co, oraz w jakim zakresie, odpowiadał przy przygotowaniu wyzyty w Katyniu (w części dotyczacej samolotu prezydenckiego). Tego dotyczyły moje pytania.

    Napisałam, że: „mam wrażenie, że ten wypadek rozpoczął się na długo przed znalezieniem się samolotu prezydenckiego nad ziemią rosyjską.”

    Czyż tego wrażenia nie usprawiedliwia choćby ciąg zdarzeń: opóźniony wylot – niedoczas już na starcie – być może brak planu awaryjnego – mgła?

    Wobec nowych wyzwań aktualnych od godz. 16:15 będę chyba musiała zaniechać prób porządkowania przeszłości…

    Pzdr, Nastka z Bagien

  134. Do Rosjan pretensji o lotnisko nie można mieć, bo mają je takie jakie mają. Trzeba było lecieć na cywilizowane lotnisko, a nie latać po krzakach.
    Jezeli chodzi o nasze lotnictwo, to oprócz F-16 mamy jeszcze drzwi od stodoły.
    pozdrawiam ziołolipa

  135. @magrud, pytania postawił gospodarz blogu, ja w stylu gorzkiej ironii odpowiedziałem na nie. Czy mogło tak być? Nie wiemy, więc zaczynamy wszyscy na blogach snuć przypuszczenia na temat przyczyn katastrofy. Prokurator generalny pan Seremet, oraz cały zastęp prokuratorów wojskowych postanowili, trzymać widownię społeczną w napięciu niepewności. Zaczynam podejrzewać, że pan Seremet chce być głównym rozgrywającym kampanii prezydenckiej, jego status niezależnego prokuratora, daje mu w tej sytuacji do wypróbowania władzę, jaką posiadł po nominacji. Wojskowi zgodzą się z nim na wszystko, byle tylko nie występowali w protokole dochodzeniowym jak jedni z winnych.
    Może tak do końca nie zdaję sobie sprawy czym jest państwo, natomiast doskonale potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której dwa ośrodki władzy chcą sobie udowadniać swoją wyższość, konstytucja jest dla nich tylko niewygodnym prawem do ominięcia. Przypomnę awantury o wyjazdy do Brukseli, które miały finał w TK, ponieważ ośrodki władzy nie potrafiły zinterpretować konstytucji.

  136. Sławomirski,
    nic szczególnego. Zauważyłem, że coś niedobrego dzieje się z Danielem Passentem, bo zajął się ostatnio wieszczeniem. Na miejscu było przywołanie słów wieszcza z epopei narodowej – w reakcji na narodowe złowieszczenie.

  137. Cimoszka – niesłowna primabalerina, kapryśna. Obiecała ocalić kraj od widma pisowskiego prezydenta i co? I nic.
    Na co dziś można liczyć? Myślę że na dynamikę wydarzeń. Jak długo może trwać szczytowanie, choćby i emocjonalne? I czy – szczytując – można jeszcze bardziej szczytować? Dwa miesiące?
    Dzisiejsze wyniki sondaży, krótko po apogeum nastrojów w Żałobie, oddają plus-minus to, na co może liczyć Wódz. Pytaniem nie jest czy wygra, bo przegra na pewno, nie wiadomo tylko w której turze. Bóg nas nie opuścił.

  138. Slawomirski 18.50
    Kiedy wreszcie pojedziesz do tego mitycznego wujka z Workuty ?

    Monotematycznośc to jednostka chorobowa.

    Jak Klich przestanie być ministrem, zgłoś sie do niego po poradę i leki.

  139. Ryba 18:40

    wtem głos wieszcza odezwał się groźnym pomrukiem:
    nie każdy Adam – wieszczem, a Daniel – prorokiem!

    (mnie z tym nie łącz)

  140. Neospazmin 18.16
    Nie bedę ci robił researchu z ubiegłych dwóch tygodni, a w innych wypadkach pół roku. Proces w Nanghar Khel nadal trwa i wypowiedzi Klicha sa znane. Możesz sobie sam poszukać w Googlu. Wszystkie inne wymienione fakty były wielokrotnie cytowane w Internecie, a także na blogach Polityki a ty byłeś na tym blogu, bo się wpisywałeś. Jak sam nie potrafisz znaleźć to sobie kogos wynajmij, ale nie rżnij głupa.

  141. Naprawdę cudne.
    Srach się bać co nasze społeczęństwo zrobi w wyborach.W tych posmoleńskich okolicznościach gotowe jest wybrać Wielkiego Brata. Strach się bać.
    Jurek

  142. # mw pisze: Twój komentarz czeka na akceptację.
    2010-04-26 o godz. 21:33

    Zwycięstwo Komorowskiego w pierwszej turze (czego bardzo bym sobie życzył) będzie możliwe przy pełnej mobilizacji wyborczej tzw. “milczącej większości”.
    A ona, z reguły bierna, reaguje tylko na wyraźne zagrożenie jej interesów. Dlatego, gdybym był spin-doktorem Komorowskiego, to doradzałbym mu taki udział w kampanii, jaki sprowokowałby Kaczyńskiego do pokazania swej prawdziwej twarzy (niezawodnego straszaka).
    Bo przy letniej kampanii Kaczyńskiemu może udać się powstrzymać swe naturalne, destrukcyjne postawy i słowa, a tym samym “milcząca większość” może nie przypomnieć sobie na czas o co mu właściwie chodziło i o co tu w tym wszystkim jest najważniejsze.

    Odwagi, Panie Marszałku! (dopiero jak Pan wygra, to się za Pana na tym blogu “zabiorę”, no bo Pan też ma sporo za uszami…)

  143. Halina pisze:
    „Po 30 kilku latach przeczytałam znowu pański tekst i doznałam szoku. Gwoli ścisłości. Mam 55 lat i jako uczennica liceum kupowałam Politykę (oraz Forum) i czytałam wszystkie teksty. Wie pan co mnie zszokowało? W czasach PRL-u pisał Pan identycznie. Tylko zamiast PiS wpisywał Pan PZPR>…..”
    Pani Halino, po upływie tych lat coś musiało się Pani pokręcić, proszę się tylko zastanowić, przecież gdyby Pan Passent tak pisał za czasów PRL o PZPR, jak dzisiaj pisze o PIS, to pisałby bardzo krótko, ale za to miałby wiele czasu na przemyślenie swych błędnych poglądów przebywając w odpowiednim odosobnieniu. Być może miała Pani dostęp do innych (konspiracyjnych?) nakładów Polityki, do których ja nigdy nie dotarłem.

    Zmieniając temat, muszę stwierdzić, że prawie do łez doprowadzają mnię prezentowane przez szereg wpisujących się blogowiczów sądy jednoznacznie definiujące przyczyny katastrofy samolotu pod Smoleńskiem, szczególnie w konfrontacji z praktyką badania tego typu katastrof. Zwykle dziesiatki specjalistów nad ustaleniem przyczyn katastrofy pracuje kilka miesięcy (czasem przeciąga się to na lata) i to w sytuacji gdy mają dostęp do wszystkich możliwych informacji i dowodów mogących wyjaśnić przyczyny i są dodatkowo wspierani odpowiednią aparaturą badawczą. Zupelnie czym innym są własne odczucia, a czymś innym rzeczywiste przyczyny. Muszę zacząć wierzyć, że część z Państwa albo dysponuje siłami nadprzyrodzonymi, lub ma zanik obaw przed kompromitacją na własne życzenie. Przy tym odnoszę wrażenie, iż na tej samej zasadzie rodzą się też i w innych tematach podobnie prezentowane poglądy (nie liczenie się z faktami, realiami, czy wyraźny brak merytorycznej wiedzy na dany temat, co zupełnie nie wstrzymuje od zabierania głosu itd., itp).

    Dwaj główni rywale i ich partie, w walce o fotel prezydenta, będą skutecznie dopingowani i prowokowani przez mass media, do tego by „lała się krew”, gdyż tylko taki przebieg kampanii będzie dla nich (mediów)najbardziej korzystny i o tym też musimy pamiętać.

    Pozdrowienia dla wszystkich

  144. W czarnych skrzynkach jest zarejestrowane, ze pilotowi wydal rozkaz Lech Kaczynski, pochowany teraz na Wawelu.
    Prezydentem jest Jaroslaw Kaczynski.
    Czego ma sie bac PO? Pilot byl doskonale wyszkolony a co do procedur i rozprzezenia to co by bylo gdyby pasazerami byli kibice w drodze na mecz?

  145. Z przykroscia stwierdzam po raz kolejny, ze gospodarz jest znacznie bardziej przewidywalny niz jego przewidywania dotyczace PiS-u…

    Jezeli nawet jest w czesci prawda co pisze Pan Daniel to czy faktycznie PO i rzad za nic nie odpowiadaja?
    I jezeli cala wladza spoczywa rekach jednej opcji PO-litycznej to sluzy to kontroli jakosci sprawowania wladzy …czy nie?

    Inaczej mowiac jest byc moze dokladnie tak jak przesmiewczo Pan Passent wyszydza projekcje rodzace sie w umysle Daniela …byc moze Daniel ma przewrotna racje: TYLKO inny osrodek wladzy moze w sposob realny rozliczac rzad.
    Pan Daniel powinien (na pewno to zrobil) wysluchac dzisiejszy program Lisa by zobaczyc siebie samego w obrzydliwie krecacym sie Lisie, probujacym znalezc wlasne na sile tworzone brudy i projekcje „sil zla” w kontrascie z rzeczowym generalem lotnictwa lub spokojnym i nadzwyczaj wywazonym Bielanem.
    Zaangazowanie polityczne nie sluzy wiarygodnosci naszego ponadustrojowego felietonisty – niestety zamienia sie ze szkoda dla niego w propadande.

  146. Co do katastrofy , to moge tylko powtórzyć zdanie kogoś z blogu p. Paradowskiej – „dobrze , że również Rosjanie prowadzą śledztwo , bo dzięki temu możemy dowiedzieć sie prawdy ” Nic dodać po coraz bardziej patologiczno – spiskowych teoriach . Pół biedy gdy piszą to „prawi ” w swych mediach . Ale ostatnio dołączył do patologii red. Janke w TVP Info i Rzepie . Jadą już po bandzie . Dziś w TVP Info , Janke celowo insynuował „dziwne usytuowanie radiolatarni w Smoleńsku ” , mimo, że stały one zawsze tak jak stały i TEN SAM pilot lądował wg. nich 3 dni wcześniej . Janke nadal swoje insynuował i „pytał ” !
    Mimowolnym sprawcą jest cała IV Rp z b. prezydentem i jego otoczeniem . Sądzę , że im bliżej prawdy tym więcej absurdalnych ataków . Jak jeszcze ruszy Jarkacz spełniający „testament Lecha ” będzie paskudnie i gorąco ! Zapewniam . Musimy sie więc bronic przed nadchodzącą zarazą !

    Przypomnę uprzejmie pewnym porażki Jarkacza , że II tura wyborów przypada bodaj na 3 czy 4 lipca !
    Elektorat cywilizowany może być na wywczasach , daleko od urn . „Prawdziwki ” zostaną w domach ( statystycznie ) i wpadka w g….o gotowa ?!?!

  147. Wladyslaw pisze
    brzydze sie tymi ktorzy czlowieka nadajacego sie do sanatorium zmusili do kandydowania.
    Zgoda , tylko co z tymi co tak jak KRAS COSTAM brzydza sie odwrotnie?
    Ba nawet dodaja sporo slow nie zawsze wymienianych w slownikach.

  148. neospazmin

    Przestań męczyć absolwenta i wejdż do archiwum „Nie”. Wszystkiego się tam dowiesz o działaniach MON wokół embraerów. A o żadnej komisji przetargowej niezależnej lub nie ( od Klicha) nie ma co wspominać, bo wyczarterowane mają być od Lotu z pominięciem przetargu.

  149. Jeszcze jedno , Panie Redaktorze , gratuluję odwagi w mediach elektronicznych . Będąc przejety nie dał sie Pan ponieść tej patologii funeralnej . Nie mylił Pan smierci tragicznej z „bohaterską „, nie mówił o”ofierze z życia ” itp. banialuk .
    Najodważnieszy był Łagowski w „GW” nazywający to formą prnografii . Bo ta egzaltacja i poprzednie ” zakatynienie ” na ten przydomek zasługiwały !
    W Krakowie jakiś dyro gimnazjum nr.1 rzucił postulat ( i zaczął go stosować ) o ROCZNEJ NIEUSTAJĄCEJ WARCIE pod krzyżem katyńskim ! W dzień uczniowie ( a nauka ? ) w nocy rodzice !?
    Ten szantaż moralny przybiera formy patologiczne !
    Inni dyrektorzy boją się podobno wyłamać i co robić ka-mać ?
    Jakieś 60 lat temu , Tuwim napisał o „rozłajdaczeniu w żałobie ” . Mamy powtórkę sprowokowaną przez obu Braci .

  150. Drogi Panie Danielu!
    Z niecierpliwoscia czekalem na skaner polityczny z Pana udzialem>
    Z przykroscia stwierdzam ze zaden z uczestnikow nie siega panskiemu poziomowi intelektualnemu. ten biedny Karnowski widzi wszystko na poziomie najwyzej Ziemkiewicza. Nie mamy wystarczajaco sline na jezyk by wyplesc tyle niezrozumialych teorii na temat praktycznie pewnego zyciestwa meznego Jaroslawa. Przede wszystkim mysle ze wystawiono go bo nie mozna bylo go nie wystawic. Zreszta patrzac zdrowo rozsadkowo powinno byc to starcie tytanow jak szefow partii. D. Tusk takze madrze uchylil sie od glownego starcia. Mysle ze nikt nie zaszkodzi Jarkowi barziej niz on sam .
    Bo kto wie jakby wysidedzial cicho to moze by mu sie udalo .Ale nie wierze ze utrzyma jezyk za zebami. Teraz jest pewnie zbyt przybity.
    Ale jeszcze wroci do siebie .Jesli nie to IPN pomoze. 😉
    a juz napewno TVP. Cala ta sytuacja jest skandalem i jestem obrzydzony.
    Mieszkam w UK i nie chce z angolami rozmawiac o moich uczuciach……
    omine wiekszosc bo ktos bedzie urazony…….
    …. Wczesniej upolitycznienie prokuratury, TVP, IPN itp itd ,do tego najbardziej eurosceptyczny rzad, wspieranie chorego skrzydla obrzydliwego skrzydla katoliczmu za co wdziecznosc stosowna do uczciwosci (cyt. prezydent to oszust, a prezydentowa to czarownica- zrodla znane)
    + najgorszy prezydent w historii ( mam dosc tlumaczenia sie z tego przed obcokrajowcami , tymbarziej ze tego nie da sie wytlumaczyc inaczej niz jakas choroba (ten Palikot cos o tym mowil ). Straszne jest to ze oni jednak cos o nas wiedza.
    a nagle rozpacz zaloba, tragedia. zal mi kilku z nich.
    ale ta gloryfkacja + miejsce zlozenia.
    COS doslownie od siebie dzis zobaczylem po raz pierwszy modly do trumny prezydenta – ogarnelo mnie obrzydzenie . Jakis falszywy kult sie narodzil.
    Wybaczcie lub nie ale ja sie na to nie godze.
    To nie byl jakos dobry prezydent .
    Jesli to zadziala na wyborce wystepuje o obywatelstwo brytyjskie.

    Zbolaly pozdrawiam serdecznie

  151. Proszę Pana,
    dla mnie jest to oczywiste, ale należę do szacunkowo 10-15% spoleczeństwa. Jestem nauczycielką w liceum warszawskim. Dzisiaj uczniowie opowiedzieli mi, że nasz nauczyciel historii jest zwolennikiem radia Maryja itp. Z pokoju nauczycielskiego znam zapalczywe poglądy tego pana, podsuwa nam różnorodne czytadła w stylu Nowe Państwo (może przekręciłam tytuł, ale przekartkowanie wystarczyło mi na zrozumienie, że jest w duchu,,wszystkiemu winni sa Żydzi i masoni).
    Ale jak na takich pewniaków przystało jest nieznoszący sprzeciwu, nawet nie staram się dyskutować, przecież ma wykształcenie historyczne…
    Oczywiście w Smoleńsku to był zamach ukartowany przez Rosję i Amerykę, albo Niemcy, bo teraz nie pamiętam.
    Conajmniej połowa naszych nauczycieli myśli tymi kategoriami.Jeżeli gazeta codzienna , to Nasz Dziennik.
    W pisaniu papierków na potrzeby kuratorium dochodzimy do mistrzostwa. natomiast ogólny poziom środowiska jest żenujący.Pozdrawiam serdecznie i czekam na strawę dla obolałej inteligenckiej duszy

  152. Doswiadczeni piloci?!
    Ile razy latam polskimi samolotami typ LOT, czy do Pl linjami Wizz albo Ryan zastanawiam sie czy piloci juz zdali mature, wydaje mi sie ze za sterami siedza „szczypiorki”. Pilosi rzadowego Tupolewa mieli po 34 -35 lat. Byli „doswiadczeni”. Ile razy lece SAS, Sweesair, Lufthansa albo angielskimi badz amerykanskimi linjami kapitanem jest mezczyzna najmniej 50-cio letni. Kapitan Schllenbergre ktory wylondowal na Hadson River mial wtedy 58 lat i 30 lat latania. Jestem anestezjologim od 30 lat i niechcialbym byc operawany na powazniejsza operacje przez „doswiadczonego” 35 letniego chirurga.

  153. co najmniej, to ,,conajmniej” to literówka. Pozdrawiam

  154. kadett pisze:

    2010-04-26 o godz. 21:35

    Dziekuje i popieram.

    Slawomirski

  155. Leszczur pisze:

    2010-04-26 o godz. 14:13
    —————————-
    oczywiście , jestem świadom tego co potafimy /Polacy/ pokazać podczas kampanii wyborczych. Dotychczasowe , były jenakowóż „suchą zaprawą” politykw -amatorów, ze wskazaniem na „prowincjuszy”, którzy używali „cepów” trochę po omacku, w trybie wyrywkowym, bez prawdziwie drapieżnej determinacji. Obecnie, pierwsze przymiarki/ stronnicze media/ wskazują na to, że mamy szansę zaliczyć „wojnę zasadniczą” spośród dotychczasowych „przymiarek”.
    PiS/JK/ ma przed sobą życiowy bój, a nieudolna PO ma do wyboru „cepy”, albo szachy.
    Media pro-PO usiłują wręcz, wciągnąć PO w prostą jatkę, podgrzewając lekceważącymi opiniami PiS.Dla mediów jatka= rekordowa oglądalność= reklamowe żniwa…W interesie mediów, jest tylko jedno-wysmażyć z wyborów -poltycznego „pornola” dla gawiedzi/ na nasze -obywateli/.
    Media-to wszechświat, w którym się to wszystko dzieje. Faktycznie, pozostaje mi podzielać Twój smutek…
    Pozdrawiam,Sebastian

  156. Uwaga! JEST I RELIKWIA. Na miejscu katastrofy znaleziono samolotowy proporzec prezydencki, prawie niezniszczony, cudem ocalały, kolejny symbol,
    jeszcze jeden ZNAK.

    http://www.rp.pl/artykul/2,467385_Godlo_ocalalo_z__katastrofy_.html

  157. Teresa Stachurska pisze:

    2010-04-26 o godz. 23:12

    Migalski nie moze byc wolnym czlowiekiem bo on tego nie chce.
    On jest ofiara totalitaryzmu.

    Slawomirski

  158. telegraphic observer pisze:
    2010-04-26 o godz. 20:59

    Moze chodzi o rodzine z Ukrainy ?

    Pozdrawiam.

  159. Jestem zawiedziony poniewaz byl Pan uprzejmy zapomniec o mgle (sztucznej prawdopodobnie) nad smolenskim lasem. Zaden Tusk z ta swoja nidobita watacha nie zagwarantuje przeprowadzenie ekspertyzy owej mgly . A to ,ze sie rozwiala jest bez znaczenia .Tylko nasz krol JK moze to zalatwic .
    „stanmy wszyscy przy krolu”

    „Jeśli w boju ginie król, to kto inny, jeśli nie jego brat powinien dalej nieść sztandar? ”
    Tak ,tak ,panie dzieju „jest ich dwoch”

  160. kadett.

    Znam jnna wersje glosu wieszcza.

    Tu przerwal,lecz chuj trzymal;wszystkim sie zdawalo.
    Ze Wojski wciaz szcza jeszcze,a to z drzewa kapalo.

    Ps.
    Na blogu pojawil sie jakis drugi ted pisany z malei litery,
    zaznaczam ze niemam z nim nic wspolnego.

  161. napisalem komentarz o sld dlaczego ocenzurowaliscie caly, boicie sie prawdy, komuna dalej w was tkwi, z tego nie mozna sie wyleczyc. Te wszystkie wpisy na blogu to sympatycy Po, nie widze innych pogladow jak ze strony sld i po. Nie bojcie sie prawdy, ile mozna zyc w klamstwie. Co to za zycie samego siebie oszukiwac. Pracownicy polityki nie bojcie sie -to slowa naszego papieza.Sprobujcie zyc w prawdzie, nie bojcie sie jej.Komuna klamala cale wasze zycie i dalej tego chcecie.Szkoda was tzw.lewicowa gazeta.Podniescie glowe i opublikujcie moj wpis.Nie bojcie sie towarzysze!!!

  162. A Passent znowu swoje. Jednak za długo się mieszkało w PRLu, czyż nie? Taka osoba jak Pan to zawsze dla mnie ciekawy obiekt potwierdzajcy regułę, że każdego można odpowiednio zaprogramować nawet jak programowany nie chce – wystarczy robic to odpowiednio długo.

  163. Jacobsky pisze:

    2010-04-26 o godz. 20:34

    Dziekuje za ciekawa odpowiedz.

    Moj problem polega na braku laickiego zaznaczenia odejscia prezydenta kraju. Jak bezwyznaniowcy lub ludzie innych wyznan maja mu powiedziec dziekuje panie prezydencie? Czy Lech Kaczynski byl prezydentem katolikow tylko czy wszystkich Polakow? Tego mi brakowalo w dywagacjach pani Paradowskiej.
    Zabraklo mi separacji kosciola i panstwa w tym waznym dla kraju momencie.
    Czasy zaprzeszle to historia teraz mozna i nalezy mowic i pisac prawde, albo milczec jesli komus jest tak wygodniej.
    Czy dziennikarz ma prawo do milczenia w takich sprawach?
    Chyba nie…

    Slawomirski

  164. A dlaczego wszystkie inne samoloty wyladowaly bezpiecznie?
    A moze samolot prezydenta byl sterowany przez prezydenta?

  165. absolwent pisze:

    2010-04-26 o godz. 21:59

    Pozdrowienia dla Mrs.Robinson.

    Slawomirski

  166. jasny gwint pisze:

    2010-04-26 o godz. 13:54
    „Zmarł Wojciech Siemion.”

    Z tymi sprawami to prosze do Dziwisza.

    Slawomirski

  167. zezowaty pisze:

    2010-04-26 o godz. 13:56

    „po co przychodza do tej garkuchni gdzie pichci p. Pasent a kelnerami sa KLONY RAKOWSKIEGO?”

    Tylko jedna odpowiedz jest prawdziwa:

    1.Bo tu w morde bija i Passent straszy wykidajlem.

    2.W poszukiwaniu kanadyjskiego drwala co lubi walic po klonach.

    3.Spelunka czy garkuchnia wszystko jedno spragnionego trzeba napoic.

    4.Bo jest to przestrzen publiczna taka sam jak poczekalnia dworcowa.

    5.W poszukiwaniu plemienia Lizakowych Ludzi.

    Prawidlowa odpowiedz zostanie podana za tydzien.

    Slawomirski

  168. Q:
    „Elektorat cywilizowany może być na wywczasach , daleko od urn . “Prawdziwki ” zostaną w domach „…

    No juz nareszcie wiemy jak wyglada podzial Polski wedlug zwolennikow Pana Passenta.
    Kto tu dzieli?
    Rozumiem, ze Q uwaza sie za „çywilizowanego” – co za skromnosc i wyczucie…

    Przypominam PO otrzymalo ponad 90% glosow wsrod wiezniow i aresztantow.
    Wszystko nie jest takie proste jak jawi sie w „wyrafinowanych”glowach cywilizowanych chlopkow roztropkow szukajacych wiedzy objawionej na lamach ponadustrojowych felietonistow/propagandzistow.

  169. p.Absolwent:

    „Nie bedę ci robił researchu z ubiegłych dwóch tygodni, a w innych wypadkach pół roku. Proces w Nanghar Khel nadal trwa i wypowiedzi Klicha sa znane. Możesz sobie sam poszukać w Googlu. Wszystkie inne wymienione fakty były wielokrotnie cytowane w Internecie, a także na blogach Polityki a ty byłeś na tym blogu, bo się wpisywałeś. Jak sam nie potrafisz znaleźć to sobie kogos wynajmij, ale nie rżnij głupa.”

    Oki, utrudnie panu zadanie: czy jest choc jeden UDOWODNIONY zarzut jaki mozna postawic/przypisac zan odpowiedzialnosc p.Klichowi czy to o czym pan pisze to tylko swobodne oceny komentatorow?
    Jesli i to dla pana za duzo to prosze napisac choc o Nanghar Khel i panskich wobec tej sprawy zarzutow: p.Klich usilowal wywierac naciski na sad?
    A moze chodzilo mu o to by nie dochodzilo wiecej do sytuacji gdy polscy fallschrimmjaegers morduja nie tych ktorych mordowac maja tylko kobiety i dzieci?

    Nie znam w tej(NK) kwestii zadnych wypowiedzi/dzialan p.Klicha stad pytam.

    m@B

    neospasmin.blox.pl

  170. „Przypominam PO otrzymalo ponad 90% glosow wsrod wiezniow i aresztantow.”

    I świadczy to według Ciebie o czym?
    Może PiS otrzymał 87,56% głosów wszystkich cichodajek, a na PSL głosowało 68,98% pedofilów i hazardzistów.
    Nie doszukujmy się przesadnego znaczenia tam gdzie go nie ma.

  171. scenariusz kampanii JarKacz:
    – media fałszywie przedstawiały Jara, analogicznie jak Lecha – co pokazały dopiero po śmierci LK „tu wychdzi strzał w stopę TVN-u i przelukrowanie wizerunku śp Prezydenta,
    – trumny, retransimisje pogrzebów,
    – brak wypowiedzi „na żywo” JarKacza (co by nie zepsół odtwarzanego wizerunku),
    – ewentualne śmierci (czego nie życzę) Pani Jadwigi Kaczyńskiej (naljlepiej wg. spin doktorów tuż przed wyborami).

  172. Aby podtrzymać nurt gospodarza na temat kto co napisze lub powie z góry spodziewam sie „interesującej” analizy programu Solidarni dokonanej przez Pana Daniela Passenta.
    Jest to tak przewidywalne, ze aż boli.
    Bedzie o manipulacji, będzie elektoracie PiS-u , o szkodzeniu Polsce i początku „symbolicznej” kampanii, o PiS-owskich mediach itd itd.

    Jak można puszczać wypowiedzi „prostego ludu” bez komentarza autorytetu…Tez będzie u gospodarza.

    Nie będzie jedynie o tym, ze reportaż pokazywał pewne istniejace opinie ludzi i być może jest bardziej anty-PiSowski niż cala biblioteka felietonów Pana Passenta…ciekawe. czy gospodarz na to wpadnie.
    Zakładam się ze nie – nie może – bo ma zbyt przewidywalny i prostoduszny elektorat wielbiciel-ski.
    I to jest najsmutniejsze- toż to są podobno elity.
    Tzw. nie-prawdziwki , choćby we własnej opinii…

  173. Generałowie tez przeciwko Panu Passentowi – siły zła próbują zadusić odważnych i bezkompromisowych felietonistów, reprezentujących elity intelektualne naszego kraju-

    „Wszelkie próby zrzucania winy za katastrofę na śp. zwierzchnika Sił Zbrojnych – prezydenta RP śp. pilotów lub stronę rosyjską kompromitują nas jeszcze bardziej w oczach partnerów z NATO” – pisze gen. Petelicki. Podaje też przykład, że – jego zdaniem – polskie państwo nie wyciągnęło wniosków z katastrofy. Przytacza spostrzeżenia jednego z oficerów NATO z pogrzebu gen. Franciszka Gągora, szefa Sztabu Generalnego, który zginął pod Smoleńskiem.

    Zwrócił on uwagę, że obecne władze wojska, na czele z p.o. szefa Sztabu Generalnego gen. Mieczysławem Stachowiakiem, nie zadbały o ochronę obecnych na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Nikt nie sprawdzał zawartości plecaków i teczek osób mających dostęp dogenerałów.

    „Inny wojskowy, widząc tę sytuację, powiedział »Macie szczęście, że mimo waszego większego zaangażowania w Afganistanie niż hiszpańskie, nie zainteresowali się wami dotąd terroryści, bo moglibyście stracić na tym cmentarzu resztę generałów oraz ministra obrony i szefa BBN«” – kończy pismo gen. Petelicki.

  174. Hej,Prawdziwi Polacy
    Zalobnicy do urn,reszta chowa sie do dziur
    Hej, Prawdziwi Polacy
    Reszta bierze sie do pracy
    Hej,Ludziska
    Ktos ciemnote nam tu wciska
    Narodowy ten socjalizm
    Grozny jest dla naszych granic
    Zachcialo mi sie Rym…owac
    By Wolskiego nasladowac
    Koncze,drodzy blogowicze
    Bo spiesze sie na golfa
    Pa

  175. Czytam, siedze cicho bo juz mi gadać nie chce sie. Na tydzień żałoby telewizor skrupulatnie wyłączony a tego co widziałam i czytałam w internecie wystarczyło mi po kokardę. Teraz też mam ochotę do 20.06 wyłączyć tv a potem iść na wybory bo decyzji nie zmienię.

    To mi się wydaje najważniejsze, żeby ludzie POSZLI głosować. Nic nie wynika i nie wyniknie z bicia piany, trzeba iść głosować.

  176. No i macie kochani , nie cieszycie sie? pelna WOLNOSC ,ktora tak
    kochacie .
    A jednak wydarzyl wam sie Prorok/czy profet/ z podpowiadaczami
    w rodzaju Falicza ,ktory nadal powtarza jak dawniej ,kto
    jest z nami „to ma opinie” ,kto przeciw ; jest ch…… !
    ……………
    Poniewaz kategorycznie ,dowodowo naleze do polskich elit /,stwierdzilam ze moge /jak oni moga/ troche posmiac sie z PIS-u .
    A p.Falicz niech bedzie smutny , b.smutny ,bardzo bardzo smutny !
    —–Nie ma ktos chusteczki do nosa dla p.Falicza ?———-
    Bo na to trzeba po prostu znac roznice pomiedzy niemieckim
    „Messerschmidtem” i radziedzkim „Migiem” , grund to znajomosci !
    Salute
    Nie dyskutuje ,czytam zagraniczna prase ,ktora pisze
    juz teraz wiele brzydkich prawdziwych rzeczy o J.Kaczynskim . Ten „niepoprawny” redaktor M….. w rp.pl bedzie sie jeszcze denerwowal !!!!

  177. Boże, jak tak można! Nieustanny bełkot internetowy. Popieram wszystkie stwierdzenia, wnioski i proroctwa p. Daniela / jestem starszy od p. Daniela, mam prawo po imieniu /. Jak zwykle ma Pan rację. Nie należałem i nie należę do żadnej partii. Zgadzam się z Pana wypowiedziami nie tylko na blogu. Może wie Pan czy będą płatne bilety wstępu do krypty męczenników wypadku pod Smoleńskiem. Byłoby to jedynym uzasadnieniem pochówku L.K. z Małżonką. Czekam na wczasy
    w Egipcie i Tunezji jak wygra wybory J.K., nic innego mi nie pozostało. Tylko czy doczekam?

  178. Podoba mi sie Slawomirski, potrafi odpowiedziec sam sobie i z samym soba dyskurs prowadzic podpierajac sie cytatami ze Slawomirskiego.
    Co do przestrzeni publicznej to mam wrazenie ze te hektary naleza do p. Pasenta ktory pozwala zadladac pod kazdy kamien poszukiwaczom zjawisk przyrodniczo-spolecznych.Drwal z siekiera szukajacy klonow do zrabania po swym zboznym trudzie moze odpoczac niekoniecznie w garkuchni ale w barze mlecznym czy piwnym – jego wola.
    .Moze w ktoryms z nich uslyszalby ze z 76 prokuratorow krajowych tylko 1 slownie jeden chcialby podiac prace natomiast cala reszta przeszla w stan spoczynku za dotychczasowa pensje – w wieku lat czterdziestu paru .Ja sie na tym nie znam ale moze to sa CI LIZAKOWI LUDZIE ktorych szuka drwal.
    Jesli odpowiedz dostane nawet za tydzien nikogo po mordzie bic nie zamierzam. Ja jestem nadzwyczajnie ugodowy czlowiek – zgadzam sie- ze spragnionych napoic trzeba , tylko w tym klopot ze czasem napojony zaczyna wywijac siekiera , wszystko zalezy od tego CO I ILE WYPIL.
    Pozdrowienia dla sytych i napojonych.

  179. dziekuje panu ze pan jest i pisze tak jak pisze czyli spokojnie,czysto bez agresji ,zawsze przemyslane stwierdzenia,inteligentnie pietnujac glupote.
    Prosze wiecej bo my obywatele jestesmy obrazani,dzieleni na MY i ONI
    prosze wiecej pisac bo trzeba ratowac narod przed wojna posko-polska

  180. # JSN pisze: 2010-04-26 o godz. 20:08

    „Panie Kraczkowski zlituj sie pan i nie pisz wiecej o samolotach”
    No to zapisz pan w instrukcji Bloga, ze nie wolno pisac o samolotach.

    *- “absolwent” ma racje.*
    W czym?

    „najpierw piszesz Pan o Pentagonie, potem o WTC.”
    Nie pisalem ani o Pentagonie, ani o WTC – ale warto by pisac, bo Smolensk przeksztalca sie z wolna w polski 911.

    Dokonalem porownania wytrzymalosci skrzydel w znanych, oficjalnych wersjach.

    W przypadku Pentagonu/WTC – wg rzadu USA – skrzydla uchodzacych za mniej wytrzymale zbudowanych Boeingow nie odpadly po zderzeniu ze specjalnym zelbetonem/poteznymi dzwigarami ze specjalnej stali i zostaly zniszczone wewnatrz budynkow. W Smolensku skrzydlo Tupolewa odpadlo po trafieniu w niezbyt gruba brzoze („pozostalo na zewnatrz”).
    Zdjecie przecietych (bez widocznego na filmach trudu) dzwigarow WTC na stronach Manager Magazine:
    http://www.manager-magazin.de/img/0,1020,677609,00.jpg
    Przy tym predkosc Boeingow byla okolo dwukrotnie wieksza niz Tupolewa.

    „Wada radzieckich konstrukcji lotniczych cywilnych było to, że przerabiano je z modeli wojskowych, a nie na odwrót – a typowy bombowiec na ogół zrzuca bomby a nie siebie. Tu-154, jak pokazał zdjecia pewien Rosjanin – dostepne w internecie – sciął potężny pien brzozy, a nie gałązki (a propos – podano, że najpier sciał linie energetyczna i mimo to leciał dalej). Gwarantuje Panu, ze żaden konstruktor samolotow nie liczy płata skrzydła na tzw ścinanie lub zginanie – nie takie są zadania skrzydła w samolocie – natomiast wszyscy walczą z flatterem.”

    Pasazerskie Tupolew-y i IL-y nie byly pomyslane jako bombowce, lecz transportowce. Skrzydla wojskowych transportowcow sa projektowane jako bardziej wytrzymale na urazy mechaniczne. Co do linii energetycznej, to swiadkowie podaja, ze zostala trafiona po utracie pierwszego skrzydla. Pnia brzozy nie okreslibym jako potezny, potezne to sa deby – szczegoly decyduja niekiedy o wszystkim.

  181. # marcin pisze:
    2010-04-27 o godz. 11:41

    dziekuje panu ze pan jest i pisze tak jak pisze czyli spokojnie,czysto bez agresji ,zawsze przemyslane stwierdzenia,inteligentnie pietnujac glupote.
    Prosze wiecej bo my obywatele jestesmy obrazani,dzieleni na MY i ONI
    prosze wiecej pisac bo trzeba ratowac narod przed wojna posko-polska

    Szanowny Panie Marcinie,

    Przecież gospodarz nic innego nie robi tylko łączy – dzieląc – na moherowe prawdziwki i światłych europejczyków.
    Kto modli się za polskiego prezydenta to ciemny głupek i średniowiecze…
    Sawa – ja sie dopominam jedynie prawa do odmiennych pogladow rowniez dla tych co kochaja Lecha Kaczynskiego i kosciol katolicki – bez obelg lub szzderstwa.

    …łącz gospodarzu łącz…
    Takiego ratunku nam trzeba.

  182. Tak pewnie będzie – te same wnioski wyciągnąłem i ja :)) ale damy odpór piewcom nienawiści i spiskowej teorii dziejów i odeślemy ich na śmietnik historii choćbym miał na plecach zanieść do głosowania całą rodzinę :)))

  183. @pielnia1:

    Odpowiada mi przedstawiona analiza przyczyn, w tym tych pośrednich, katastrofy TU154 M. Z tym, że u polityków już tak jest – ego wielkości globu ziemskiego albo i większe, brak tolerancji dla argumentów innych (pilota) niż swoje, przekonanie o własnej nieomylności i omnipotencji. Ci subtelniejsi potrafią ukrywać te przywary, ale zasada obowiązuje. Myślę nawet, że bez tych cech nie można być politykiem.

    Trafia do mnie ta (pielnia1) argumentacja nt. pośrednich przyczyn katastrofy i nie pojmuję takiego rozdzielania (Bielan – to przypadek szczególny i tu pojmuję) przypadku gruzińskiego i smoleńskiego. Oczywiście, że Smoleńsk nie jest bezpośrednim efektem Tbilisi, ale jest między tymi przypadkami podobna zależność jak między molestowaniem, a samobójstwem molestowanego. Nieraz trwa to długo i nie zawsze samobójca zostawia list wyjaśniający, ale związek przyczynowo-skutkowy należy brać pod uwagę lub przynajmniej powstały klimat ( presja).

    Co do tekstu inicjalnego gospodarza; odnalazłem ten blog ze względu na wypowiedzi w tvn24, które wydają się być wyważone, celne i niezajadłe. I jeszcze jedno. Mimo, że Pan Pasent w programach siedzi na miejscu okupowanym przez lewicę (po lewej patrząc w kamerę), to nie słyszę w jego wypowiedziach poglądów jakiegoś ugrupowania, tylko człowieka myślącego, czego sobie i innym życzę.

  184. Nastka z Bagien pisze:

    2010-04-26 o godz. 20:59
    Do TJ z godz. 13:35

    Nie chcę niczego nikomu sugerować – chciałabym mieć jasność co w sprawie działo się przed katastrofą – między innymi dlatego, że obserwuję tu znaczny szum informacyjny (porównywalny z trzaskami w czasie słuchania Wolnej Europy)

    Mój komentarz

    Jaki szum informacyjny?

    Katastrofa polskiego samolotu z politykami na terenie obcego państwa. Śledztwo w toku. Polskie organa śledcze nie są w stanie przejąć dochodzenia z powodu braku międzynarodowej umowy o przekazywaniu śledztw dotyczącej wypadków w lotnictwie wojskowym, a samolot był wojskowy i lotnisko również. Rosyjscy śledczy współpracują z polskimi prokuratorami.

    Większość osób domagających się natychmiastowych wyników nie zdaje sobie sprawy, jak złożoną sprawą jest badanie przyczyn katastrof. To jest przedsięwzięcie z dziedziny techniki, praca w większości laboratoryjna, obliczeniowa, analityczna i na końcu ocena prawna.

    Są to sprawy bardzo pracochłonne, ponieważ każde cząstkowe sprawozdanie z badań najmniejszej pierdółki powinno być niepodważalne technicznie i powinno stanowić dokument o niepodważalnej mocy prawnej. Analiza takich cząstkowych badań, to dopiero początek ciężkiej pracy konstruktorów, teoretyków lotu, praktyków latania, specjalistów od pomiarów, od spraw materiałowych, itd.
    Wszystkie analizy techniczne muszą nawiązywać odpowiednio do założeń konstrukcyjnych samolotu, do wyników wszelkich prób naziemnych i napowietrznych, do dokumentów dopuszczających statek powietrzny do eksploatacji, pilotów do prowadzenia tego konkretnego modelu, lotnisko do lądowań, obsługę naziemną do kierowania ruchem, czyli wymagają przerycia setek kg jeśli nie ton dokumentacji. Analiza nagrań i weryfikacja hipotez wymaga zaangażowania dalszych specjalistów – od fonoskopii, od wybuchów, od zderzeń, psychologów, itd.

    Praca wszystkich specjalistów musi być sensownie skoordynowana, a końcowe wnioski, to praca prawników z materiałem przedstawionym przez specjalistów.

    Weźmy pod uwagę taką immanentną sprzeczność. Prawnicy nie znają się na technice, a koordynują prace specjalistów-techników. Jak znaleźć wspólny język? Jedni i drudzy muszą się w biegu uczyć, bo każda katastrofa jest inna, a nabyte doświadczenie z poprzednich wypadków pomaga, ale nie wystarcza dla oceny przyczyn następnego.

    Jak wykazują historie śledztw w sprawie przyczyn głośnych katastrof lotniczych na świecie, nie możemy się spodziewać szybko przedstawienia jednoznacznych wyników. W każdym razie nie po dwóch trzech tygodniach, ani za miesiąc, ani za dwa.

    Pewne siły polityczne próbują brzydko grać na tym wmawiając opinii publicznej, że rząd coś ukrywa.

    Pzdr, TJ

  185. Slawomirski,

    problem, o ktorym piszesz wynika moim zdaniem z braku protokolu opracowanego na okolicznosc pogrzebow najwyzszych urzednikow panstwowych. Wystarczy poczytac jak grzebano Churchilla czy De Gaulle’a, zeby wyciagnac nastepujace wnioski:

    ceremonia panstwowa (przemowienia, odprawy wart, przewoz na lawecie i inne elementy) – bez akcentow religijnych;

    po ceremonii panstwowej prywatna ceremonia zlozenia do grobu wskazanego przez rodzine, wedlug rytu religijnego wlasciwego zmarlemu.

    Jestem coraz bardziej przeciwny tworzeniu tzw. Panteonu Narodowego (ponoc cos takiego ma powstac przy koscielnym Bialym Sloniu, czyli przy Swiatyni Zachlannosci – sorry: Opatrznosci). Wielkich ludzi mozna chowac w zwykly sposob, na cmentarzach, jak wszystkich. Lub rozsypywac prochy jesli taka wola. Od upamietnienia wielkich ludzi sa pomniki, nazwy ulic oraz obiektow urzytecznosci publicznej.

    Pozdrawiam.

  186. cytat ;
    Sawa – ja sie dopominam jedynie prawa do odmiennych pogladow rowniez dla tych co kochaja Lecha Kaczynskiego i kosciol katolicki – bez obelg lub szzderstwa.

    Oj ,oj a ja sie o zdrowie Pana obawiam ,P.Falicz ,kiedys ponoc byli
    tacy co kochali dziadka Stalina ?
    Czyz to nie okropne ,to wlasnie to fanatyczne przegiecie ;kocha sie
    Ojczyzne ,zone ,meza dzieci rodzine ,
    innych ludzi nalezy szanowac !!!
    Kocha sie Boga ,a nie kosciol /kosciol sie slucha ,jak ktos ma taka wole !/.
    Fanatycy sa niebezpieczni dla siebie i innych ludzi ,bo zaczynaja byc
    „rozumowo slepi” .
    …………………………………………………………………………….
    Pana milosci to Pana osobista sprawa ,a tu wazne sa poglady i
    i postepowanie !!!!
    No i kto tu z kogo szydzi ,do milosci nie mozna nikogo zmuszac .
    Prosze sobie kochac kogo Pan chce ,tylko prosze mi nie mowic
    ze z tego powodu jest Pan lepszy od innych ,co niestety Pan stale robi ,Pan jest tylko INNY!!!!
    … …………
    Salute
    Nie dyskutuje ! bo nie kocham tego co „potrzeba” ???

  187. Niestety znam dobrze Polakow ,wielu z nich ma duza doze HISTERII
    co z prawdziwymi uczuciami nie mam nic wspolnego .
    A na ostatnim pogrzebie w Polsce /wiele lat temu / mialam mozliwosc
    poznac pewna Pania ,ktora w pokoju „wierzyla w Boga” ,a za dwie
    godzinny w kuchni stwierdzila ,ze naprawde „nie wierzy” !
    Satyra ?….. nie prawdziwe zdarzenie !
    Salute

  188. Sondaże pokazują, że Polacy teraz dużo lepiej oceniają prezydenturę Lecha Kaczyńskiego. Sondaże nie idą wystarczająco daleko. Nie badają szans Lech kontra Komorowski w II turze.

  189. do
    Slawomirski pisze:

    2010-04-26 o godz. 18:32
    Warunkiem spolecznej sprawiedliwosci jest spoleczna solidarnosc; mozliwa ewentulanie w spoleczenstwie obywatelskim. Tu kolo sie zamyka, bo dzisiejsze spolecznestwo nie jest na solidarnosc gotowe, co za tym idzie nie przygotowane do obywatelskiego podzialu praw i obowiazkow i vv.
    ET
    PS
    Kandydatura i ewentulanym wyborem sie nie przejmuje. Niech wiekszosc decyduje. Spierac sie jednak warto.

  190. do
    magrud pisze:

    2010-04-26 o godz. 16:35
    Szkoda, ze nie odczytalas mojego nicku jako spojnika. Zapewniam Cie mimo wszystko, ze logika jest tylko jedna. Nie ma logiki X i Y. Piszac takie basnie zatrzymujesz sie na poziomie jezyka mowionego. Kolokwialne cwiczenie do niczego nie prowadzi i dobrze o tym wiesz. Coz, lacina i logika sa Ci obce. Juz dawno zauwazylem, ze poslugujesz sie sylogizmami, nie ma to jednak nic wspolnego z logika..
    Z pozdrowieniami.
    ET

  191. mmm pisze:
    2010-04-26 o godz. 17:18
    odpowiem Ci krótko: Kościół Katolicki i wieloletnia ciemnota, a także kształtowanie postaw społecznych na ideach romantycznych, które się do tego nie nadają. To właśnie ciemnota i brak rzetelnej wiedzy o społeczeństwie spowodowały przejęcie wszelkich garbów szlacheckich, którymi usiłujemy się szczycić, zamiast się tego wstydzić.
    Lech.

  192. tytuł jak najbardziej na czasie w kontekście tego:

    „Obecnie nie można jeszcze podać oficjalnie godziny zderzenia prezydenckiego samolotu z ziemią, gdyż nadal trwa odczytywanie rejestratorów samolotu – głosi wspólny komunikat Prokuratury Generalnej i Naczelnej Prokuratury Wojskowej.” – koniec cytatu

    głosowanie na kandydata PiS to wręcz jedyny ratunek w tej sytuacji.

  193. Wielkanoc 2011:
    1 – I rocznica męczeństwa na smoleńsko-katyńskiej Golgocie,
    2 – początek kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu RP.

    Po krzyżem zebrani apostołowie i uczennice Lecha: Joanna Kluzik-Rostowska, Jan Pospieszalski i Ewa Stankiewicz, Andrzej Duda …
    opłakują Lecha, a potem radośnie witają Jarosława, sprawdzają rany zadane mu przez siepaczy rosyjsko-niemieckiego namiestnika Tuska, po wsiach krążą już relikwie męczeństwa, koszula Lecha, krawat prezesa NBP …

  194. Irracjonalizm roju.

    W badaniach TNS OBOP notowania L. Kaczyńskiego wzrosły w dniu katastrofy i jeszcze bardziej w dniach kolejnych.

    Notowania rządu i premiera spadły w dniu katastrofy, a następnie wzrosły ponad poziom sprzed niej w dniach kolejnych.

    Spadek notowań rządu i premiera w dniu katastrofy można tlumaczyć m.in. jako nieuświadomione sobie przez respondentów obarczanie ich winą za katastrofę. Temu irracjonalizmowi przeczy całkiem racjonalna zwyżka notowań w kolejnych dniach, jako wyraz docenienia ich sprawnego działania, lub irracjonalna potrzeba „dowartościowania” jedynego „opiekuna”.

    Nieustanny wzrost notowań L. Kaczyńskiego w czasie katastrofy i po niej może być tylko interpretowany jako wpływ czynnika emocjonalnego na ocenę merytoryczna (poczucie winy, potrzeba ekspiacji itp. – w każdym razie nic, co wiąże się z oceną poprzedniej działalności politycznej i publicznej).

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7819843,Ponad_polowa_Polakow_pozytywnie_ocenia_Lecha_Kaczynskiego.html

  195. Wiecie, co jest w tym wszystkim smutne?
    To, że obie wojujące i mobilizujące dziś elektoraty strony, czyli PO i PiS, używają dokładnie tych samych metod. Jedni jednoczą się pod szyldem -”Prawdziwi Polacy , a drudzy pod hasłem “Bij faszystów”, czyli Jarek Kaczyński – największym zagrożeniem dla Polski.
    Oba pomysły na kampanię i na Polskę są sprzeczne z istotą demokratycznego sporu, a właściwie , całkowicie go eliminują.
    Nic w nich nie ma świeżego. Przerabialiśmy to wiele razy.
    Najpierw zagrożeniem dla Polski było SDPR i osobiście Leszek Miller robił za Czarnego Luda. Potem przerażał nas szpieg Oleksy.
    Potem Rywin i czerwona korupcja. Jak SłD zostało rozbite to wrogierm publicznym nr. 1 zrobiono A. Leppera i jego Samoobronę.
    Tych też udało się zlikwidować spiskiem służb specjalnych i prokuratorów.
    Chwilę straszono nas nieszczęsnym Sobiesiakiem, ale od ponad dwóch lat trwa sezon polowań cywilizowanej elity na PiS. W moim odczuciu jego dni, tak czy siak, są już policzone.
    Kto więc, będzie następnym Czarnym Ludem?

    A tak na marginesie, to jak to jest możliwe, że żaden z polityków PiS wliczając Mariusza Kamińskiego od CBA, do dziś nie stanął przed sądem?
    Są dwie opcje. Albo chłopaki grali fair i nie są zagrożeniem dla praworządności i demokracji, albo premier Tusk i jego kamaryla w d… mają praworządność i ich ochronili przed odpowiedzialnoscią karną.
    Ale wtedy, to oni sami są dla praworządności i demokracji zagrożeniem.

    Komuś strasznie zależy na straszeniu zwycięstem Jarosława. Moim zdaniem, nie ma on żadnych szans , zatem warto porozmawiać spokojnie o istotnych dla państwa wyzwaniach i jego rzeczywistych problemach.
    Do tego służy kampania wyborcza. Wygląda na to, ze kolejna okazja do uczciwej debaty zostanie stracona. I może właśnie o to chodz?

    Właśnie zakończyła się konferencja prasowa Ludwika Dorna. Wspierał go Tomasz Hypki z Krajowej Rady Lotnictwa. Apelowano o dymisję Bogdana Klicha. Jedyne pytanie, które sformułował do Dorna dziennikarz z TVN24 brzmiało następująco: – Czy będzie pan wspierał w kampanii Jaroslawa Kaczyńskiego?
    I już wiadomo, o co chodzi. Nie ma problemu niekompetencji Klicha i bałaganu w MON, skandalu wokół Embraerów i czarnej serii wypadków w lotnictwie wojskowym.
    Jest tylko polityczny atak byłego pisowca na ” naszego człowieka” w rządzie Tuska. Damy oczywiście odpór! Jak to na wojnie. Wróg lub jego sekundanci nie mają prawa mieć racji. Z definicji!
    Dlatego, nie mogę się już doczekać, kiedy cała władza wpadnie w ręce PO.
    Najlepiej, żeby zdobyli i urząd przezydenta i 2/3 w Sejmie.
    Może wtedy zaczniemy znów patrzeć uważnie i rozliczać rządzących z rządzenia, zamiast wojować z opozycją.

    ——————————————————————————–

  196. Jacobsky pisze:

    2010-04-27 o godz. 13:37

    Zrozumielismy sie.
    Dziekuje.

    Slawomirski

  197. Cytat z wikipedii:
    „Działalność dziennikarską rozpoczął w 1956 w Sztandarze Młodych, gdy był studentem Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1959 jest związany z Polityką. Był m.in. korespondentem podczas wojny wietnamskiej, a od wielu lat pisze felietony. Wszedł do historii światowego dziennikarstwa, gdy na początku lat 60. zdobył prawo do publikacji pamiętników Adolfa Eichmanna – zbrodniarza hitlerowskiego, odpowiedzialnego za zagładę Żydów. Polityka była jednym z dwóch pism na świecie, które jako pierwsze je opublikowały. W latach 80. wielokrotnie bronił na łamach tego tygodnika decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego oraz polityki ówczesnych władz. W latach 1996-2001 pełnił funkcję polskiego ambasadora w Chile.”
    Ciekawostki
    Jacek Kaczmarski zadedykował mu piosenkę Marsz Intelektualistów; napisał ją, jak wyjaśniał, dla tych, którzy swoją inteligencją i swoim wykształceniem zdecydowali się służyć reżimowi wojskowemu w Polsce.
    ———–
    Czy pan Passent pomagał organizacji przestępczej zwanej PZPR sprawować siłą władzę? Jaką karę przewiduje kodeks karny w zakresie pomocy organizacjom przestępczym?

  198. ET pisze:

    2010-04-27 o godz. 14:58

    „Spierac sie jednak warto.”

    i zartowac

    Slawomirski

  199. @kartka:
    twoja analiza stanu lewicy – perfect.

  200. 7 grzechow niewybaczalnych JK

    1.
    Nie docenil i nie podziekowal B.KOMOROWSKIEMU
    bardzo madrego i wywazonego postepowania od czasu
    faktycznego przejecia przez niego urzedu Prezydenta RP.
    2.
    Ignoruje prawdziwe rozmiary tragedii 1O kwietnia 2O1O.
    3.
    Stylizuje sie na dyktatora.
    4.
    Podobnie jak zmarly tragicznie LK zle dobral sobie doradcow.
    5.
    Nie pojmuje, ze Magdalena Thursday uzyskalaby lepszy
    wynik wyborczy niz on.
    6.
    Przy takim rozdaniu G.Napieralski moze uplasowac sie
    na drugiej pozycji, i niewykluczone, ze w dogrywce
    dojdzie do starcia Komorowski vs. Napieralski.
    7.
    JK nie znajduje czasu na sledzenie najepszego pulsu
    politycznego jakim jest blog Daniela PASSENTA,
    na ktorym pojawily sie najczystsze diamenty
    z Wulkanem na czele.

  201. telegraphic

    hi hi hi, i może jeszcze jakieś ineksprymable?

    pozdrawiam serdecznie

  202. Magrud,
    Czy znasz detale tego przetargu i jak oceniasz, kto kogo „okrada”?

    http://wyborcza.pl/1,75248,7819275,Lifting_Dworca_Centralnego_dwa_razy_drozszy_.html

  203. Wiem jak to brzmi ale trudno, najlepsza rzecz jaka spotkała Polskę od 1989 jest marnowana.To takie zwyczajne w naszym Kraju.

  204. Pos. Seneszyn jest NIESAMOWITA !

    http://wiadomosci.onet.pl/2161600,11,oto_pierwsza_tajemnica_smolenska,item.html

    Czy Napieralski wzial ja do swego sztabu ?

  205. telegraphic observer pisze:
    2010-04-27 o godz. 15:19
    A przypuszczasz, jaki rząd wielkości przyniosłaby aukcja „relikwii”???
    Czysty biznes. Ludzie kupowali już nie takie rzeczy……..

    A na poważnie.
    NAJPIERW całościowe badanie przyczyn katastrofy przez komisję do spraw wypadków lotniczych.
    POTEM szukanie winnych przez prokuraturę, na podstawie stwierdzonych przyczyn- czynnika ludzkiego………
    Czy to tak trudno zrozumieć???? Za skomplikowane?
    NAJPIERW paragraf, POTEM człowiek……..
    Chyba, że NAJPIERW apoteoza, POTEM deifikacja…..

  206. Właśnie obejrzałem wczorajszą „Kropkę nad i” z Joanną Kruzik-Rostkowską, który ma dobre kwalifikacje na szefa kampanii wyborczej, jako dziennikarka z wykształcenia. Nie mogę jedynie znaleźć informacji o tym, czy jest zamężna. Moim zdaniem byłaby wyborną Pierwszą Damą. Aczkolwiek kandydat Komorowski otoczony piątką dzieci na zdjęciu przedwyborczym może robić większe wrażenie, choćby jako przykład siły polskiej rodziny. PiS-owcy mam wrażenie są mocni w gębie (czyli w PR), ale jak przychodzi do przekuwania w czyn, to im jakoś nie wychodzi.

  207. Magrud,
    a co sądzisz o kredycie termomodernizacyjnym, i o audycie?

    http://wyborcza.pl/1,97654,7809872,Skad_pieniadze_na_ocieplenie_domu.html

  208. @Jacobsky 27.04 13.27

    Otoz to.

    U red. Paradowskiej na blogu pisalem – nie szata zdobi czlowieka – parafrazujac – trumna (miejsce pochowku) takze blasku zmarlemu nie doda.

    Jesli Kaczynski jest, jak chce czesc spoleczenstwa, Wielkim Prezydentem, to tlumy ciagnac beda do jego mogily, chocby ta byla ukryta pomiedzy innymi na warszawskim Cmentarzu Polnocnym (wolka Weglowa).

    Jesli Kaczynski byl, jak twierdzi inna czesc spoleczenstwa, marnym prezydentem, to mu i pochwanie w krypci papieskiej pod bazylika sw. Piotra nie pomoze – pozostanie w ocenie, jako marny prezydent i bardzo kiepski.

  209. do
    skoool pisze:

    2010-04-26 o godz. 18:24
    Narodowi socjalisci byli partia prawicowa.
    Z pozdrowieniami.
    ET

  210. Nefernefer

    Oczywiście myślałem i o tym, ale nie wiedziałem jak to ująć jednym, delikatnym słowem. Oto jest – ineksprymable !
    Człowiek uczy się całe życie.

    Doskonałe, w czasie mszy w starym obrządku można użyć bez obawy, że się zgorszy młodzież.

    Dzięki i gorąco pozdrawiam

  211. Nadchodząca kampania wyborcza, to walka na ringu dwóch bokserów: p. Kaczyńskiego i p. Komorowskiego. Najlepszą taktyką, w tym konkretnym przypadku, jest schowanie się za podwójną gardę, czekanie na błąd przeciwnika i punktowanie. Jakiekolwiek odsłonięcie się grozi nokautem przed końcem 12. rundy (wtedy na miejsce znokautowanego wskoczy p. Napieralski, który w tym momencie chce poddać się bez walki). Bokser z PiS jest w zdecydowanie lepszym położeniu, bo jego przeciwnik pełni obowiązki prezydenta w niezwykle trudnych czasach i wielokrotnie będzie podejmował decyzje łatwe do zakwestionowania. Bokser z PO liczy na publiczne wystąpienia swojego przeciwnika i rzucanie hasłami w stylu „prawi Polacy”.

    Myślę, że walka zakończy się przed czasem. Nawet jeżeli będzie inaczej, to obaj bokserzy zakończą walkę mocno poturbowani.

    Nb. Mogę oddać mój głos i na pierwszego, i na drugiego, i na trzeciego kandydata, pod warunkiem, że po wyborze oddadzą swoje legitymacje partyjne i zerwą z programem partii.

  212. Telegraphick Observer
    Odpisałem Ci na komentarz – Kartka z podróży 2010-04-25 o godz. 20:59. Ale ponieważ to było na zakończenie poprzedniego wątku o lewicy więc pewnie nie zauważyłeś. Ale jeśli czytałeś to muszę Ci z przyjemnością zakomunikować, że matador, którego wypadek przeżywałem znów wywinął się śmierci i lepiej się czuje mimo ran.
    Pozdrawiam

  213. Kartko z 18:27

    To ten, który stracił 10 litrów krwi? Ma chłopak zdrowie…

  214. T.O. @16:36
    Joanna Kluzik-Rostkowska jest zamężna i ma troje dzieci.

  215. Urban o 18:20 pisze:

    „Mogę oddać mój głos i na pierwszego, i na drugiego, i na trzeciego kandydata, pod warunkiem, że po wyborze oddadzą swoje legitymacje partyjne i zerwą z programem partii.”

    Urbanie, chyba nie mówisz serio? Chyba nie wierzysz w to „oddanie legitymacji i zerwanie z programem partyjnym”, co?
    Bo jeśli wierzysz, to przypomnij sobie, co Lenin mówił o „pożytecznych idiotach” (nie miał Lenin, ani ja, na myśli Ciebie osobiście, tylko pewną naiwną postawę mentalna…)

  216. Dlatego, nie mogę się już doczekać, kiedy cała władza wpadnie w ręce PO.
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Ja tam podkreślam wężykiem. Ktoś dyskutował z Magrud w sprawach logiki. Oto dowód jak z zupełnie – powiedzmy sobie – przypadkowych przesłanek dochodzi się do słusznego wniosku. Poważnie mówię.

    Wtedy zaczniemy znów (!? sic) patrzeć uważnie i rozliczać rządzących z rządzenia, zamiast wojować z opozycją.
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    O to chodzi, po co rząd ma się z taką upiorną opozycją kłócić o samolot (którego szczątki wkrótce będą Polacy oglądać w muzeum), o fotel przy stole w Brukseli, o to za co skazać b. szefa CBA. Czas zająć się sprawami przyziemnymi, edukacją młodzieży, emeryturami dla staruszków i wszystkim tym, co pomiędzy.

    Może chodzi Magrud o czasy, gdy rządził SLD w koalicji z PSL, a potem sam, ale z własnym prezydentem – niestety nie był on bratem bliźniakiem Leszka Millera?

    Jedno historyczne ostrzeżenie. Margaret Thatcher wybrana najpierw w 1979, aż dwukrotnie ponownie wygrała „całą władzę”, raz (1983) rzekomo dzięki etosowi wojny o Falklandy, ale Polsce wojna nie grozi, drugi raz w 1987 roku na fali jeszcze większych sukcesów ekonomicznych i gospodarki w pełnym rozkwicie.

    Po drugie, gazety europejskie chwalą Kaczyńskiego za jedno, za to, że zjednoczył i wprowadził do szerokiego medialnego obiegu całą narodowo-katolicką i prowincjonalno-wykluczoną cześć polskiego społeczeństwa. Dał im wreszcie reprezentację, czego nie udało się ani Tymińskiemu, ani Janowi Oleszewskiemu, ani Gabrielowi Janowskiemu, ani Andrzejowi Lepperowi. Może o tym ma się toczyć polski jagotliwy dyskurs. Przeciaż takie są te Polaków i Polek rozmowy – zmienić sens wypowiedzi adwersarza, zahukać go, podważyć wiarygodność. Może drugiej opozycji, innej opozycji być nie może?

  217. Mw
    Tylko 8 litrów stracił! Twardy facet – zresztą jak można w takich warunkach umrzeć
    http://www.youtube.com/watch?v=QJBv3_lRKAk
    Pozdrawiam

  218. Jeszcze do komentarza Magrud, bo mi umsknęlo w nawele punktów i wątków, taki mam szum w głowie 😉

    CAŁĄ WŁADZA. Oczywiście już nie w ręce rad i nie hasłowo. Ale gdy państwo jest mniej etatystyczne, gdy gospodarka daje więcej wolności podmiotom, wtedy lud nie boi się oddać całej władzy w ręce jednego Tuska, i jego poplecznika, „polityka drugiego rzędu” (słowa J.K-R.) – Komorowskiego. Oraz musi być państwo prawa. Władza sądownicza nie jest wystarczająco niezależna, wpływowa i sprawna. To ma też znaczenie w kwestii „zatorów płatniczych”. Skoro już rozprawiamy się z ustrojem tego kraju.

  219. Jaroslaw Kaczynski postanowil wykorzystac swoja wielka zyciowa szanse, aby po trupie brata zostac prezydentem. Osobosci uwazam go za zagrozenie dla Polski i jak starczy sil, takze za zagrozenie dla pokoju Europy i Swiata.
    Polska jest krajem na dorobku, ktory dobrze wykorzystuje, dla dobra polskich obywateli, swoje europejskie zaleglosci. To jest wspolczesny „cud nad Wisla”. Innych cudow historia dla Polski raczej nie przewiduje, obojetne co wam obieca Kaczynski. Odpowiedzialnosc za szczescie waszych dzieci i waszego kraju ponosicie sami. Jaroslaw, jako Prezydent, napewno nie zadowoli sie tak nedzna ofiara jak jego mniejszy WIELKI BRAT.
    TO
    Wiele slusznych pytan, na wiekszosc ktorych nie moge niestety obecnie dac zadnej zadowalajacej odpowiedzi. Najlatwiejsza wydaje sie odpowiedz na Pana pierwsze pytanie; Erhard stoi obecnie, z swoja socjalna gospodarka rynkowa na lewo od wszystkich parti socjal-demokratycznych.
    Czy „zachod” moze sobie pozwolic w dobie globalizacji na swoje, jeszcze wzglednie socjalne stosunki produkcji ? Chiba nie.
    Ale jak dlugo moga sobie Chiny pozwolic w zglobalizowanym swiecie na swoje a-socjalne stosunki produkcji ? To sa pytania na ktore, prawdopodobnie juz nie starczy mojego zycia.
    Chiny i Indie to dwa potezne tematy, ktore prawdopodobnie swoj obecny sukces ekonomiczny opieraja Takze na tym , ze skutecznie wyzwolily z pod dyktatu zachodnich nauk ekomicznych.
    Wyglada na to, ze sukces gospodarczy nie jest nierozlacznie zwiazany z demokracja i absolutna liberalizacja gospodarki.
    Mamy juz ekonomicznych „Noblistow”, ktorzy przewiduja, ze w 2040 roku Chiny beda produkowaly 40%, USA 14% i UE 5 % , produktu globalnego.
    Uwazam ta prognoze, za absolutna ekonomiczna bzdure, za rachunek zrobiony bez polityki. Ale nawet jesli jest on prawdziwy, czy jest ktos na blogu, kto chcialby stwierdzic, ze obywatele Luksemburgu nie sa szczesliwsi od obywateli Niemiec.
    Jeszcze slowko do nacjonalizacji.
    Amerykanska nacjonalizacji nie zatrzymala sie przy uspolecznieniu strat bankow. W USA zostal takze znacjonalizowany przemysl samochodowy, albo przynajmniej jego straty.
    A co jest z rolnictwem. Jego subwencje od dziesiecioleci rujnuja rolnikow w „TRZECIM SWIECIE” i czynia z nich zebrakow, czy to tez jest wolny rynek ?

  220. Pani Dorota Szwarcman o 18:38

    Dziękuję za informację. Zdziwiło mnie, że w żądnym z kilku życiorysów w sieci nie było słowa o życiu prywatnym p. Kluzik-Rostkowskiej. Ten wątek może być użyty w kampanii. Na bilboardzie jedno ze zdjęć: kandydat PO z rodziną.

  221. Kartka z P.

    Już biegnę na poprzedni wątek. Tym bardziej, że jak jest matador to musi być i toro. Dzięki

  222. Co lepsze, bijatyka u Ukraincow czy Wielka Celebracja w Polsce ? Gdyby byly dobre filmy z parlamentu w Kijowie, mogloby to zajac, ale poki co kraj kochany dostarcza i Katastrofe, i Zalobe, i Pogrzeb, i Wybory – trudno sie oprzec.
    Kraj dostarcza, bo lamie Procedury. Ludzie na calym swiecie ustanowili sobie porzadek rzeczy na stale, zeby miec spokoj. Ten narodek spokoju nie lubi. Draka za wszelka cene ! Dowolnym kosztem. Procedury nie istnieja. W kazdym wywiadzie prasowym idzie o to jak i kto, a nie Co. Ploty i obieg papierkow. Ile lat mozna sie uczyc ? Dwadziescia to malo ? Przedtem piecdziesiat. Tez malo. Szympanse by sie nauczyly. Biedny kapitan samolotu nie byl winien. W takim „malpim gaju” sie urodzil, wyuczyl i takiej nabral mentalnosci. PROCEDURE znal, ale polska mentalnosc kazala mu ryzykowac. Na smietnik sie nadaja dywagacje o szczegolach. Jednoznacznie nie mogl ryzykowac w takich warunkach. Zlamal PROCEDURE.
    A „malpi gaj” kwitl i kwitnie pod nadzorem ministra Klicha i patronatem jego szefa, i dlatego tytul red. Passenta jest wielce stosowny. Ale – jesli nawet wywala tego min. Bogdana Klicha i uporzadkuja MON to w Kraju sie poprawi ? Chyba nie, bo przyslowiowy „polski burdel” bedzie kwitl w innych dziedzinach. ”Polnische wirtschaft” tak obelzywe przez lata, niczego nie nauczylo. Bardzo ciezko to pisac.

  223. Moje stwierdzenie mw ma formę gramatyczną „Jeżeli…, to…” – jest więc implikacją. Powiem więcej jest to implikacja retoryczna, bo wszyscy wiemy jaka jest wartość logiczna zdania: „Po wyborze oddadzą swoje legitymacje partyjne i zerwą z programem partii.” Zgadłeś więc, że żartowałem. Wolno? Nie jestem pewien…

  224. @ stix pisze:
    2010-04-27 o godz. 15:39:
    ” Czy pan Passent pomagał organizacji przestępczej zwanej PZPR sprawować siłą władzę?”

    Pan Passent nie pomagal. Pan Passent byl czescia tej organizacji. Stad ta znajomosc i doswiadczenie w dzieleniu, opluwaniu, intrygowaniu i prowokowaniu. Stare sprawdzone metody. Ale czasy i tak trudne. Kiedys mozna bylo wywalic z pracy dziennikarza, ktory osmielil sie polemizowac z Panem Passentem, teraz juz sie nie da. Trzeba zrozumiec jaka niemoc musi czuc p. Redaktor.

  225. Niestety, Polityka była kiedyś obiektywna, ale przestałam ją kupować, ze względu na felietonistę Passenta, który niestety dzieli więcej niż pis i uważa się za intelektualistę. Przeintelektualizowany artykuł nic nie dowodzący, co najwyżej próbę zdyskredytowania dobrego wizerunku SP Prezydenta Polski. MA prawo oceniać, ale pisać, że Ci ludzie zginęli przez Kaczyńskiego – nie mając żadnych dowodów zaprzecza wszelkim wartościom jakimi kierować powinien się dziennikarz. POza tym czy to kompleks? od wielu tygodni Passent nie piszę o nikim innym jak KAczyńscy. Jesteś nudny PAnie PAssent i tendencyjny. Bardzo prymitywne argumenty na dodatek

  226. magrud,

    smutne jest rowniez to, ze piszesz tak, jakbys wczoraj przyszla na swiat.

    Kampania nie ma w sobie nic z demokratycznego sporu ? A dlaczego nie ma ? Wskazywanie na zagrozenia ze strony przeciwnika oraz na jego porazki z przeszlosci jest tak samo wartosciowe i poznawcze jak wychwalanie wlasnych zalet, osiagniec oraz prezentowanie chwalebnych zamierzen. Czy Ty, w kampanii z 1993 roku prowadzilas tylko i wylacznie kampanie „pozytywna” i odswiezajaca ? Nawet jest Tobie tak sie wydaje, to i tak rowniez i Twoje wysilki na tym gruncie mozna podsumowac „Nic w nich nie ma świeżego. Przerabialiśmy to wiele razy”, a wiec w czym problem ? Polityka rzadzi sie swoimi prawami, ma wlasna, uniwersalna dynamike i zakres chwytow socjotechnicznych – chwytow, od ktorych Ty rowniez nie stronisz w swoich wpisach na tym blogu, a wiec nie rob z siebie takiej zniesmaczonej i naiwnej, bo niewinnosc polityczna masz juz dawno za soba.

    Kto więc, będzie następnym Czarnym Ludem?

    Dla jednych – Kaczynski, dla drugich – Komorowski lub inny „Polak nieprawy”. Seneszyn trafnie wypuktowala „tajemnice smolenskie” oraz wynikajace z nich dogmaty, a wiec ten Twoj Czarny Lud na jednak twarz, rece, nogi, no a przede wszystkim zakres pojec o pewniej sile oddzialywania. Podobnie mial je Twoj ulubieniec Lepper, a wiec nie rob i z niego ofiary zaszczucia przez elity, zwlaszcza w kraju, gdzie ponoc „chlop potega jest i basta !”. A o dziadku z Wehrmachtu zapomnialas ?

    Komuś strasznie zależy na straszeniu zwycięstem Jarosława. ? Takie stwierdzenie niemal automatycznie zaprasza do snucia teorii spiskowych i na dymyslana sie kto to jest ten „Komuś”, co dziwnie brzmi w zestawieniu z nastepnym zdanem, w ktorym deklarujesz, ze warto porozmawiać spokojnie o istotnych dla państwa wyzwaniach i jego rzeczywistych problemach. A wiec co ? Szukamy „Komusia” czy rozstrzygamy w kampanii prezydenckiej problemy kraju ?

    Z tym drugim to moze byc klopot. Mamy do czynienia jednak z kampania prezydencka, a nie z kampania do Sejmu. W zwiazku z tym akcenty sa poustawiane inaczej, zakres spraw jest troche inny, bo przeciez prezydent to nie premier i stojacy za nim rzad. Owszem, prezydent ma prerogatywy, ale to nie on rzadzi, a wiec nie bardzo wiem co prezydent moze w zwiazku z bezrobociem, pauperyzacja niektorych warstw spoleczenstwa, problemami ekonomicznymi itp. Owszem, moze uparcie niepodpisywac ustaw lub w inny sposob torpedowac dzialania rzadu, ale zastanow sie, czy rzeczywiscie tego potrzeba w Polsce, zwlaszcza po latach halasliwej cohabitation miedzy Kaczynskim i Tuskiem. Prezydent, jakikolwiek on by nie byl jesli chodzi o swoje zapatrywania polityczne, niech bedzie przyslowiowym arbitrem najwyszym w kraju, jak najbardziej wolnym od polityki i programow partii, ktorej sluzyl przed wyborem, niech nie melduje po wyborze swojemu przewodniczacemu, ze wykonal zadanie. A zreszta taki ponadpartyjny w swym dzialaniu prezydent mus zadowolic wszystkich obywateli, a wiec rowniez tych, ktorzy popieraja rzad. Tych ostatnich jest calkiem sporo. Dylemat, co ?

    Teorii spiskowej ciag dalszy.
    Konferencja prasowa Ludwika Dorna, Jedyne pytanie – I już wiadomo, o co chodzi :polityczny atak byłego pisowca na ” naszego człowieka” w rządzie
    Magrud ! Dzis akredytacje prasowa moze zdobyc prawie kazdy. Chcesz uslyszec trudne pytania na konferencjach prasowych ? – idz tam i zadaj je ! Zamiast bebnic agitki na blogach zajmij sie dziennikarstwem z krwi i kosci. NIkt nie odmowi bylej poslance o cietym piorze i niezaspokojonej ciekawosci oraz pasji roli bullteriera na konferencjach prasowych. Media beda mialy ubaw, zas politycy – kolejna „malpe w czerwonym”, ktory to tytul wypada poczytywac sobie jako zaszczyt. Ale poki co byc mozenaprawde bardziej goracym tematem jest to, co zrobi Dorn niz to, co dzieje sie wokol spraw, ktore Ciebie tak bardzo interesuja.

    Pozdrawiam.

  227. telegraphic observer pisze:
    2010-04-27 o godz. 16:41
    a co sądzisz o kredycie termomodernizacyjnym, i o audycie?

    http://wyborcza.pl/1,97654,7809872,Skad_pieniadze_na_ocieplenie_domu.html

    Co prawda to nie do mnie, ale ja próbowałem z tego potworka skorzystać, to odpowiem. Koszt tego kredytu uwzględniając tzw. dopłatę jest i tak wyższy (delikatnie bo delikatnie, ale jednak) od „normalnego” kredytu. Co więcej nie możesz skorzystać z pomocy państwa jeżeli np. masz te pieniądze. Przyjrzyj się uważnie, to zobaczysz, że to jest wyłącznie dofinansowanie banku, a nie obywatela chcącego wykonać termomodernizację. Kolejna dęta sprawa, w której nasz doskonały rząd udaje, że coś robi…
    A jeżeli ktoś z tego skorzystał, to – no cóż – efekt braku matematyki na maturze, chyba.
    Bez urazy, ale sugeruję gorąco, by nie czytać reklam, tylko samemu wziąć kajecik, ołówek (albo i komputer) i policzyć jak wyglądają różne cudne rozwiązania. Aż się Pan zadziwi jaki jest związek deklaracji z rzeczywistością.

    PS. Koszt kredytu to różnica *WSZYSTKICH* pieniędzy które trzeba zapłacić i tych które się uzyska.

  228. No i co takiego ?. Pół życia żyłem w Polsce komuchów, wychodzi na to, że drugie pół mi zejdzie w Polsce solidaruchów. Do tamtej wtrącała się Moskwa, do tej Watykan. Jest tylko jedna metoda na zadowolenie z życia w tym kraju, które miałem i mam. Jest to mianowicie rżnięcie głupa, z tym , że za komuny pod uciskiem instytucjonalnej cenzury następował rewelacyjny rozwój kulturalny Polski, i bez żenady puszczaliśmy do siebie oko, także z władzą. Teraz trzeba bardziej się starać, bo przeciwnik groźniejszy, nie ma to tamto, fałszywie puszczone oko wyłapią natychmiast. Efekty zewnętrzne mimo postępu materialnego widać jak na dłoni, zalew chamstwa i pospolitości.

  229. Toreadorze, para czarnych oczu patrzy na ciebie.
    Toreadorze, uważaj! Toreadorze, miłość na cię czeka,
    Toreadorze …

    http://www.youtube.com/watch?v=D8Ult8x-doE
    http://www.youtube.com/watch?v=e3WcW8p3SqY

    … albo śmierć.

    Z tego co mówią, José powinien już był skończyć karierę wcześniej, za dużo popełniał błędów.

    * * *

    … z Twojej perspektywy – im mniej oni Ci płacy, im mnie Ty im płacisz – to ma sens. System etatystycznego ubezpieczenia emerytalnego nagradza tych, którzy dłużej żyją. Oni okradną Ciebie. 😉

    … niewątpliwie wieś odbiła się od dna dzięki unijnej pomocy. Owszem, ale zamożni rolnicy pomstują na kwoty, które powodują, że już w lipcu są one na wyczerpaniu – i tak cię dopadną. Dzięki za podzielenie się opinią, nie wiem jak, ale przeoczyłem Twoją odpowiedź.

    „Kompromis to sztuka dzielenia tortu w taki sposób, aby każdy wierzył, że dostał największy kawałek” (Ludwig Erhard)

    Czy jest w Polsce możliwy taki kompromis, czy znajdzie się ktoś, to tę sztukę posiądzie?

    Pozdrawiam gorąco

  230. WODNIK53. Czytam Twój desperacki wpis u Szostkiewicza /15.48/. Podzielam w całości poglądy i determinację olania całej tej szopy demokratyczno wyborczej, wygranej z założenia przez sitwy partyjne degeneratów wywodzących się wspólnymi korzeniami, jak to nazywają miedzy sobą, ze złogów etosu, styropianu i innych plag, które dopadły ten biedny kraj bez przyszłości. Powiadam, dokąd nie wymrą i nie sczezną, kraj ten nie ma żadnych szans. Dokąd nie zlikwidują IPN, nie odsuną się od kościoła na bezpieczną odległość, nie przestaną oczerniać i znieważać pokoleń Polaków żyjących w Polsce Ludowej, nie zwrócą zagarniętych mediów i nie wprowadzą zapowiadanej „społecznej gospodarki rynkowej” należy ich traktować jako narośl obcą, działającą na szkodę społeczeństwa. Nie wyjadę nigdzie z tego kraju ani z miasta, gdyż byłem tu pierwszy, odbudowywałem i budowałem i czekam natomiast dokąd ich nie przepędzą. Na Twoim miejscu nie wdawałbym się w puste dyskusje z niektórymi mędrcami. Kartka z podróży robi wrażenie jakby w czasie
    Polski Ludowej zamiast pracować i rozwijać się przeżył jakąś traumę i opętany jest nienawiścią do wszystkiego co z niej się wywodzi. Jacobskiego wyrzucili prawdopodobnie z partii i w ten sposób ujawnia swoje fobie i nostalgie. Do głosowania zgodnie z Twoją radą nie pójdę na żadna turę

  231. Szanowny Jasny Gwincie, niech pan tego nie robi i maszeruje na wybory. Pewnie nie raz Pan slyszal, ze im mniej wybierajacych tym wieksze szanse ma pis. A jest to perspektywa przerazajaca, biorac pod uwage ze z dwoch blizniakow Jaroslaw judzi, dzieli, gardzi i nienawidzi. Niech pan nam zaoszczedzi takiej perspektywy.
    Moje obawy dotycza juz faktow za Jaroslaw zaczal pluc na Komorowskiego, dzielic, klamac – a wspolczujace spoleczenstwo bedzie tego potulnie wysluchiwac. Jezeli od tego zaczal, to co bedzie za chwile.

  232. Urban 19:28

    Nie chwyciłem ironii. Taki jestem zacietrzewiony, że wszystko biorę dosłownie. To ta polityka…

    Kartka z podróży 18:51

    No tak, to jest zwykły pic na wodę. Gdy byłem w Sewilli (6 sztuk padło) to sam o mało nie wykorkowałem. Tętno 190. Jakbym widział egzekucje. I to wcale nie zwierząt (ale, przyznaję, przy końcu to już ziewałem…).

  233. Telegraphic Observer z godz. 20:58
    Dzięki!!! Ale mi zrobiłeś przyjemność – i Carmen i Jose Tomas w najlepszym wydaniu. Bardzo mnie to ożywiło, bo przygnębiały mnie już te ponure polityczno – żałobne nastroje
    Pozdrawiam
    PS. Z Jose Tomasem to prawda – miał już 35 lat a to dla matadora za wiele. Ale mimo wszystko facet ma klasę. Jak on się nie bał wystawiać temu bykowi …. Chyba dla tego na widowni seniority szalały.

  234. Jasny Gwincie z 21.17
    Nie jestem opętany nienawiścią do Polski Ludowej. Miała swoje zalety – już kiedyś pisałem, że w okresie PRL-u seks był moim zdaniem zdecydowanie lepszy niż w ostatnim 20-leciu.
    A dyskusje z Wodnikiem53 są zawsze dla mnie przyjemnością i w wielu sprawach się doskonale rozumiemy.
    Pozdrawiam serdecznie
    Ps. Przekazuję wyrazy współczucia z racji nowego sarkofagu na Wawelu. I pomyśleć, że ostatnio sen Ci spędzał z powiek tylko 18 -sto metrowy Kukliński.

  235. jasny gwint pisze:
    2010-04-27 o godz. 21:17

    beton leje – blog sie smieje 🙂

    Pozdrawiam.

  236. http://wyborcza.pl/1,97863,7807916,Jakiego_patriotyzmu_Polacy_potrzebuja.html

    Kartko z P. – może nie czytałeś. Pada pytanie, czy polski patriotyzm może zmierzać do wspólnego dobra i opierać się na wzajemnej życzliwości? A nie na … na czym to? BHO?

  237. ET pisze:
    2010-04-27 o godz. 17:23

    do
    skoool pisze:

    2010-04-26 o godz. 18:24
    „Narodowi socjalisci byli partia prawicowa.”

    „Narodowy socjalizm jest skrajną ideologią powstałą jako wynik rozwoju społeczeństwa masowego i ideologii demokratycznej oraz socjalistycznej, będąc zarazem swoistym rozwinięciem i uzupełnieniem tej ideologii o pierwiastki szowinistyczne i rasistowskie. Uznawany jest także za niemiecką odmianę faszyzmu.”

    Drogi ET, cos mi tutaj nie gra, jaka prawica..?
    Pozdrawiam

  238. Kartko z P.
    jeszcze raz w roli Pani Stachurskiej (ukłony)

    http://biznes.onet.pl/gospodarstwa-domowe-zaoszczedzily-blisko-800-mld-z,18526,3215942,1,analizy-detal

    Gdy piszesz o dobrej pogodzie w Polsce, masz na myśli „pogodę dla bogaczy”?

  239. Bywalec 2 (04-27 o godz. 18:52)

    Owszem. Oraz jedna uwaga i 2 zastrzeżenia.

    Chiny powoli będą tracić swoje przewagi i „rezerwy”, utrzymanie spokoju społecznego przy ogromnych, rosnących różnicach dochodu może być zbyt trudne. Jakieś formy redystrybucji oraz zbiorowej konsumpci (tzw. socjał państwowy) się pojawią i obciążą, i spowolnią wzrost gospodarczy.

    Prawdopodobnie wygląda na to, że liberalizacja gospodarki chińskiej i indyjskiej współwystąpiły z przyspieszeniem gospodarki, ale związku zdaje mi się chyba nie należy – broń Bożę – dostrzegać. Z demokracją jest zupełnie inaczej, systemy polityczne w obu krajach nie uległy zmianie.

    W USA nacjonalizowany przemysł samochodowy, podobnie jak wszystkie banki prywatne z wyjątkiem toksycznych pożyczek (które powstały w dużym stopniu w wyniku błednych decyzji instytucji rządowych z FED, SEC, FNM, FRE na czele) zostały już na powrót zdenacjonalizowane. Inne upadły.

  240. m^2 (04-27 o godz. 20:05)

    Dziękuje za objasnienia i rady. Też mi się tak zdawało, łączenie audytu i zwrotu części kosztów z kredytem bankowym jest zbędne, wręcz szkodliwe. W mojej „jurysdykcji” (Kanada-Ontario) audyt termo kosztuje dwukrotnie, z uwzględnieniem częściowego zwrotu, ca $350. Na co poszedłem, planuję wymienić A/C, co może dać zwrot $500, plus dwa nowe okna $80 od sztuki, które już wymieniłem i może jakieś drobne projekty, ewentualnie przydatne informacje od audytora. Taki jest mój bilans, być może nie kupowałbym najdroższy i najefektywniejszy A/C wymagany. Ale bank do tego nie jest potrzebny. Jeśli kredyt jest potrzebny, to załatwić to można oddzielną umową z bankiem, itd.

    Jeszcze raz, byłem zainteresowany jak to wygląda w Polsce, dziękuję.

  241. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ YYC 2010-04-27 o godz. 19:41 / tulipanek 2010-04-27 o godz. 19:49

    Szanowi Blogowicze,

    rozumiem emocjonalena goryczy i (NIE!)zadowolenie.

    Prosze o jedny – szermujac slowami – nie zapominac, p. DP jest li tylko czlowiekiem i tak jak kazdy z nas ma swoj indywidualny poglad na sprawy, bezwzgledu na to czy Blogowiczowi-im-nam-itp. + komukolwiek to sie podoba czy tez NIE …

    Nie wadaje sie Blogowiczom, ze idziecie tak ciut, ciut „troszko nimnoszko” po bandzie? – prosze wziac gleboki oddech.

    Nota bene – witam-y na blogu, prosze nie zapomniec o 28 kwietniu – to tak am Rande … nic nie zaszkodzi – wrecz wypada – co nie oznacza, ze …(?) – prawda?

  242. YYC pisze:

    2010-04-27 o godz. 19:41

    To jest impotentna niemoc.

    Slawomirski

  243. No i masz czlowieku nastepny sie piekli ,fe !….
    ……………………………………………………………
    …czemu placzesz starego , pyta Polak mlody ,
    masz teraz lepsze niz przedtem wygody ,
    ty juz calkiem przywykles , przeto ci wybacze ,
    ja to z klatki do klatki i dlatego placze ….

    A pan TO to juz sobie zalozyl wlasny poranek symfoniczny !
    Salute
    nie dyskutuje ,bo tu same „temperamentne bestie” !

  244. Tak pisze czlowiek zniszczony przez totalitaryzm:

    „Do głosowania zgodnie z Twoją radą nie pójdę na żadna turę”

    Slawomirski

  245. Jerzy pisze:

    2010-04-27 o godz. 20:55
    „No i co takiego ?. Pół życia żyłem w Polsce komuchów, wychodzi na to, że drugie pół mi zejdzie w Polsce solidaruchów.”

    Zycie napisalo panu taki scenariusz.
    Z drugiej strony patrzac jest lepiej bo czarni i czerwoni sa pozbawieni kontroli nad nasza konwersacja. Wolnosc slowa jest prawie absolutna.

    Niech zyje internet wynalazek amerykanskiej armii.

    Slawomirski

  246. jasny gwint pisze:
    2010-04-27 o godz. 21:17

    jedziesz po bandzie, ale masz rację. A ja już zastanawiałem się, czy nie spieniężyć wszystkiego co mam i nie przenosić się za Wodnikiem53 do Czech, w których jak wiesz, bywałem. Widziało mi się! Jednak cóż z tego, że budowaliśmy, byliśmy pierwsi. Przecież ze wszystkiego nas wyzuto, a nasz ślad wytarto jak gumką „Myszką”. Nam nie tylko mniej wolno. Nam nic nie wolno! Nie doczekamy się odnowy. To oni liczą na to, że demografia z nami się rozprawi. Pewnie tak będzie. Zbyt mocno się okopali. Nie ma żadnych szans na stworzenie „społecznej gospodarki rynkowej”. Oni dokończą i twórczo rozwiną dzieło skompromitowanej w świecie szkoły z Chicago. Pozdrawiam – Lech

  247. Szanowni Blogowicze
    Jakiś czas temu zakwestionowałem podaną przez GWyborczą wiadomość, że w Polska znajduje się w średniej Europejskiej, jeśli chodzi o daninę (PIT+ZUS). To był wykres słupkowy i przy słupku Polski było dwadzieścia kilka procent.

    Byłem już emerytem w 2009 roku, rozliczałem zatem dobrą emeryturę i niemałą należność (bonus) ze stosunku pracy w 2008. Podstawa opodatkowania przekroczyła progową kwotę a mimo to, procentowo, moja danina wypadła grubo poniżej 20%. Emeryt nie płaci ZUS a składkę zdrowotną odlicza jak wszyscy podatnicy. Mamy dużo emerytów i oni wpływają na średnią daninę w Polsce. Przepraszam Blogowiczów i GW.

    PS
    Miłośnikom twórczości Agnieszki Osieckiej przypominam o możliwości przekazania 1% podatku na „Fundacja Okularnicy im. Agnieszki Osieckiej”, KRS 0000090093.

  248. Jacobsky

    Moim zdaniem, nie ma nic smutnego w świeżym spojrzeniu.

    T.O.

    W sprawie termoizolacji już dostałeś kompetentną odpowiedż, potwierdzającą moje wcześniejsze tezy o zadziwiającej trosce kolejnych rzadów o zyski sektora bankowego.

    Jeżeli, chodzi o remont Dworca Centralnego, to nie mam nic do powiedzenia. Nie znam sprawy i tyle.

  249. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wszystkiego najlepszego z kolejnej okazji – diaspora jest czujna – c’est la vie …
    To wszystko mialoby rece i nogi gdyby nie ten „Nägel”, czyli koordynowany epizod z HG. Globke .. (?)
    Na ja – inaczej mowiac – wlasnie wtedy „poszly konie po betonie” i to se ne odwreti … czyli sie nie odkreci bo jest w granicie wyryte – I’m afraid I can’t sing very well … (?)

  250. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Gdzie sa chlopcy z tamtych lat – no wlasnie? http://bobolowisko.blogspot.com/2010/04/gdzie-sa-chlopcy-z-tamtych-lat.html

  251. Do YYC- za zaslona swojego nicka, mozesz ze swojego wyimaginowanego wysokiego konia ublizac tym, co pisza pod wlasnym nazwiskiem jak Gospodarz i Szostkiewicz, i ktorych zyciorys tak dobrze znasz.

    Zapewne ty na miejscu Passenta walczylbys a komuna w lesie, a nawet z lasu po drugiej wojnie nigdy bys nie wyszedl az do 1989 roku.

    Wystawienie swojej oceny Gospodarzom, do ktorych sie przychodzi moze ma sens za pierwszym rzazem. Ale kiedy przychodzisz do czyjegos domu, po tym jak nawymyslasz ich Gospodarzom od glupkow i przestepcow wielokrotnie, przypomina mi maniery Raisy Gorbaczowej. Ta w czasie oficjalnej wizyty z mezem i po po zwiedzeniu Bialego Domu powiedziala: „Och, jak tu u was brzydko”.

    Michnik siedzial w wiezieniu za poglady, w czasach gdy niewielu w jego obronie wystepowalo, choc pewnie mogl raczej siedziec tak jak ty, zgaduje po nicku, w Calgary?

  252. @jasny gwint

    to nie idź, siedź w domu przed TV i narzekaj
    – tylko , że z łaski swojej przed TVP 1 , bo na inny program nie zasługujesz
    do końca dni Twoich , amen

    no chyba , że wpadnie ci do głowy, że jeszcze nie umarłeś za życia
    i dysponując kartka wyborczą masz jeszcze coś do powiedzenia ,
    żeby nie było gorzej a lepiej

    co za marudny i zgryźliwy typ- nieszczęśliwy na własne życzenie

  253. jasny gwint pisze:
    2010-04-27 o godz. 21:17
    Lech i Wodnik53

    Macie calkowita racje.

    Wybory prezydenckie sa haniebna obluda. Walka o urzad ktory jest Polsce niepotrzebny przez kandydatow z tej samej solidarnej szajki, dozywotnich partyjnych dyktatorow ktorzy sami sie nominowali i nie reprezentuja nic poza swoja ulomnoscia. Komorowski na smyczy Tuska tez nic nie reprezentuje.

    Najglupsze na swiecie media pieja z zachwytu nad kandyddatami a przeciez to nie kandydat tylko jego program i prezydenckie palny sie licza.
    Do tej pory nie padly pytania ‚Po co chcesz byc prezydentem?’, ‚Co chcesz osiagnac jako prezydent?’. Wiadomo tylko o Komorowskim, chce byc przezydentem by reprezentowac Tuska a jego prezydenckim planem jest wykonywac rozkazy Tuska. (ale bedzie przysiegal na Konstytucje).

  254. Drogi Gospodarzu,
    Ta cisza aż boli!
    Czy nad-redaktor jeszcze nie zadzwonił do Pana by napisać felieton o programie Solidarni 2010?
    Czy nie trzeba zwierać szeregów by dać odpór “nacjonalistycznej” tłuszczy?
    Czy nie czas by “prawdziwe” elity tego kraju mówiły jednym głosem według jednych instrukcji?
    CZEKAMY…

  255. Mam dla Pana leitmotiv –
    Jak można dawać zwykłym ludziom wygadywać co myślą i nie opatrzyć tego mądrym i wyważonym komentarzem autorytetu?
    Wniosek nie prostowanie równa się zgadzanie.
    Ludzie nie maja prawa do własnego zdania bez korekty elity.
    W telewizji nie pokazujemy rzeczywistości ale tzw. „świat uczesany – uporządkowany”.
    Jeszcze tego by brakowało by motłoch miał dojście do mediów… toy to prawie jak Solidarność…po co my ten okrągły stół robiliśmy…

  256. do
    zwykły_czytelnik pisze:

    2010-04-28 o godz. 05:57
    Przejmujac twoje ciekawe okrslenie pozdrawiam wszystkich nieszczesliwych na wlasne zyczenie.
    ET

  257. do
    skoool pisze:

    2010-04-27 o godz. 22:11
    OK. Niemiecki faszyzm byl prawicowy.
    ET

  258. „już kiedyś pisałem, że w okresie PRL-u seks był moim zdaniem zdecydowanie lepszy niż w ostatnim 20-leciu.”

    Ciekawe zdanie z wnetrza duszy. Subiektywnie prawdziwe wg logiki niektorych (czytaj sylogiki).
    ET

  259. do
    Jerzy pisze:

    2010-04-27 o godz. 20:55
    „Jest to mianowicie rżnięcie głupa, z tym , że za komuny pod uciskiem instytucjonalnej cenzury następował rewelacyjny rozwój kulturalny Polski, ..”

    Zapomniales dodac, ze Polki byly najlepiej ubrane, Pilch tez tak sadzi i wogole byly najladniejsze. Sex byl rowniez lepszy…? W koncu dziesiate miejsce na swiecie zobowiazywalo. Propaganda sukcesu funkconowala w PRLu dosc dobrze, skutki sa widoczne po dzien dzisiejszy (czyt. wyzej).
    Z pozdrowieniami.
    ET

  260. Jacobsky pisze:

    2010-04-27 o godz. 19:56
    magrud,

    smutne jest rowniez to, ze piszesz tak, jakbys wczoraj przyszla na swiat.

    Przemila Magrud sie odmladza niepotrzebnie. Wczoraj zastanawialem sie dlaczego ta mloda w koncu kobieta jest taka konserwatywna w postrzeganiu swiata.
    Z pozdrowieniami dla Magrud.
    ET

  261. do
    skoool pisze:

    2010-04-27 o godz. 22:11
    Odpowiedz mi prosze czy PRLowski socjalizm byl prawicowy czy lewicowy? Nie daje mi ta kwestia spokoju. Moim zdaniem prawicowy.
    Z pozdrowieniami.
    ET

  262. Slawomirski pisze:

    2010-04-27 o godz. 15:40
    Bez zartow nie przetrwalbym kolejnego dnia. Najczesciej jednak zartuje z siebie samego. Pana i wielu tu obecnych traktowalem zawsze powaznie.
    Z pozdrowieniami.
    ET
    PS
    To jest spojnik.

  263. Piszecie Państwo o najróżniejszych sprawch, ja chciałabym słów parę o kampanii. Mam nadzieję na uwagi Gospodarza w tej sprawie, bo potrzebuję jakiegoś podsumowania tego co dzieje się na moich oczach…

    Wczoraj Pani Kluzik-Rostkowska, dziś Pan Kurski – zagadywani o przeszłość, czyli np. chwyty kampanijne typu dziadek z Wehrmachtu, przy użyciu tych samych słów (wyczuwam jakiś okólnik :)) stwierdzają, że to przeszłość i że tragedia smoleńska i szacunek dla ofiar wymaga aby do tego nie wracać. przy czym nie padają słowa „przepraszam, postępowaliśmy nieelegancko, chcemy robić to lepiej”. O nie, jest atak na dziennikarza pytającego, że nie zachowuje standardów nowych (po katastrofie) poruszając takie tematy. Tego nie było, jest tylko TERAZ.

    Czyli mam patrzeć na kandydata PIS jak na nowonarodzone niemowlę?

    Czy Państwo też to zauważyliście? Że teraz nie WOLNO poruszać dawnych afer (i aferek), przez pamięc i czesć dla zmarłych?

  264. „Trojkat Bermucki ” ,ach przepraszam trojkat Weimarski
    czyli Polska ,Niemcy,Francja tworza wlasna armie obronna
    / F.A.Z/ !
    Zwracam sie do piszacych Polakow z prosba ,o nie „zasmiecanie” moich zagranicznych gazet polskimi felietonami o sytuacji w kraju .
    N.p. p.Sauerland i innych !
    I przenosi sie to na Francje i inne kraje …fe!
    Od razu mozna poznac ze nie Inländer ,zawsze z przytupem ….
    i tak pobalagania ,ze jest gorzej …jak bez ich wiadomosci ?
    N.p. p.Spiewak razi przy zalobie kontemplacje ?,niestety
    nie jest to mozliwe ,bo czlowiek ,znajduje sie wtedy w sytuacji stressowej ,
    ktory pomaga wewnetrznie zrozumiec nowa sytuacje .
    Socjolog ?
    …tak ,tak , gdzie sa chlopcy ? ;
    … jedni sie stawiaja ,a inni popadaja w chlopska melancholie…
    Salute
    nie dyskutuje ,bo popadam w … melancholie … ?

  265. Pomylka…
    p.Spiewak nie razi /choc naprawde razi /
    p.Spiewak radzi…..
    Salute

  266. Jacobsky, 21.58. Powinieneś wiedzieć, że beton teraz to nie to co było przed laty, za Twoich czasów. Teraz beton to szlachetne tworzywo konstrukcyjne, przy pomocy którego wznosi się najbardziej okazałe budowle w świecie, w tym kościoły, mosty i drapacze nieba. Poszukaj czegoś lepszego lub nowszego, może coś z repertuaru kościoła lub etosu. Czy nie stać Cię ruszyć mózgiem i wznieść się ponad banalną przeciętność.

  267. śpieszę wyjaśnić , ze mój wpis 2010-04-28 o godz. 05:57
    odnosił się do wpisu jasnego gwinta z 2010-04-27 o godz. 21:17

    – niestety opóźnienia w moderacji powodują , że posty ukazują się daleko za wypowiedziami, do których nawiązują .I mogą tak wyglądać ni z gruszki ni z pietruszki

    dlatego apeluję o zaznaczanie – oprócz nicków adresatów – także godziny wpisu, do którego się odnosimy

    A do jasnego gwinta mam pretensję, że obrażony na cały świat więc i obrażony na wybory . Chyba chce sobie i nam zrobić krzywdę !

    Co to za towarzystwo malkontentów się tu zebrało !
    marud marudzi, wodnik kręci nosem, mentor krzywi , jerzy labidzi …
    – A TU GORE ! A TU GORE !!!

    Szczęściem jest tu i głos rozsądku w swoim domu :

    Nefernefer pisze: 2010-04-27 o godz. 10:13 ” Czytam, siedze cicho(…)
    To mi się wydaje najważniejsze, żeby ludzie POSZLI głosować. Nic nie wynika i nie wyniknie z bicia piany, trzeba iść głosować.”

    mgr_ina pisze: 2010-04-27 o godz. 12:41
    ” dajmy odpór piewcom nienawiści i spiskowej teorii dziejów (…) choćbym miał na plecach zanieść do głosowania całą rodzinę !”

    a także anna z godz. 21:36 i inni , których serdecznie pozdrawiam
    a zwłaszcza dziwię się , że nikt jeszcze nie pochwalił KGB
    2010-04-27 o godz. 09:43 za poezję śpiewaną :

    ” Hej, Prawdziwi Polacy
    Żałobnicy do urn, reszta chowa się do dziur
    Hej, Prawdziwi Polacy
    Reszta bierze się do pracy
    Hej, Ludziska
    Ktoś ciemnotę nam tu wciska
    Narodowy ten socjalizm
    Groźny dla rozumu granic (!)
    … ”
    – co niniejszym za Szanowne Państwo nadrabiam
    ————————————————————–

    A z okazji dnia 28.kwietnia życzę gościnnemu nam Gospodarzowi
    możliwie przyjemnego dnia a i po nim też takowych jak najwięcej
    i w jak najlepszym zdrowiu !

  268. KATASTROFA I ŻAŁOBA JAKO CENZURA. Bardzo niepokoi mnie, że taka postawa zaczyna być polityczną strategią. Czy nie wydaje się Szanownemu Panu Redaktorowi, iż jest to aktualnie jedno z największych źródeł zakłamywania rzeczywistości?

  269. # ET pisze:
    2010-04-28 o godz. 09:24

    do
    skoool pisze:

    2010-04-27 o godz. 22:11
    Odpowiedz mi prosze czy PRLowski socjalizm byl prawicowy czy lewicowy? Nie daje mi ta kwestia spokoju. Moim zdaniem prawicowy.
    Z pozdrowieniami.
    ET

    Odpowiadam.
    Żyłem w tym PRLowskim socjaliźmie lat 28, czyli „mniejszą połowę” swego żywota i mogę zdecydowanie stwierdzić, że w latach mej świadomości politycznej i kontaktów z nim (urząd cenzury i biuro paszportowe) był on przede wszystkim śmieszny i niedorozwinięty, choć czasami bywał politycznie okrutny.
    Miewał niewiele fajności i ogromną ilość niefajności.
    To tak pokrótce.
    Ps. Napisałem, że narodowy socjalizm zaczerpnął wiele idei z socjalizmu i demokracji a sosik ten doprawiono skrajnie narodowymi ideami. Nie przypomina Ci to czegoś?
    Pozdrawiam, dziś ze słonecznego Berlina
    Prwicowo(rodzina)-liberalny(państwo) Skoool.

  270. Andrzej Falicz pisze: 2010-04-28 o godz. 08:30

    „Czy nad-redaktor jeszcze nie zadzwonił do Pana by napisać felieton o programie Solidarni 2010?”

    Warunki dla wielu form zamachu – gdyby to w ogole byl zamach – pojawily sie w ostatniej chwili – to czyni wiele form zamachu bardzo trudnym, jesli nie niemozliwym.

    Gdyby Rosja chciala zamachu, to na pewno moglaby go przeprowadzic nie u siebie. Decydujac o zamachu w Smolensku godzilaby sie Rosja na wiele swiatowych i europejskich skutkow: przejscie Katynia i postepowania Rosji z jego historia do swiadomosci swiata, podejrzenie wszystkich politykow na swiecie, ze Rosja moze probowac dokonac zamachu takze na nich itp. I to wszystko po to by pomoc wygrac Jaroslawowi wybory, umocnic PiS i miec troche radosci z smierci paru blizej nie znanych ludzi?

    Cokolwiek Rosja moglaby chciec osiagnac w stosunkach z Polska (poza poprawa tych stosunkow) – rosyjski zamach by to utrudnial. Dlaczego Rosja mialaby szkodzic swym wlasnym wrogim wobec Polski zamiarom, gdyby je miala? Zalozenie, ze nikt nie jest w stanie dokonac zamachu przeciw Polsce na terenie Rosji jest po prostu gupie. Jest nieodpowiedzialnym szczucie obywateli przeciw Rosji.

    Zalozenie, ze tylko Rosja ma interesy w Polsce jest bezpodstawne i szkodzi polskiej obywatelskiej debacie o sprawach publicznych. Zamach mialby sens, gdyby jego celem bylo poszczucie Polski na Rosje, poniewaz to destabilizowaloby takze UE i szkodziloby wspolnej walucie Euro.

    Ani Rosja, ani kraje UE nie mialby korzysci z zamachu, wrecz przeciwnie.

    Przeciez media nawet nie pofatygowaly sie by zapytac pilotow rzadowych, czy polski system TAWS ma mape smolenska! Gdyby nie mial, to byloby dopiero cos – przeciez taka mape latwo sporzadzic.

  271. Czy spoleczna demokracja i demokratyczne panstwo prawa stana sie w Polsce po kolejnych wyborach faktem?

    Zdaje sobie sprawe, ze to pytanie zadaja sobie wyborcy od lat. Nie mam jednak pewnosci czy zastanawiaja sie oni nad koniecznym polaczeniem mysli i dzialania politycznego w drodze do iealu wladzy wyemancypowanych i odpowiedzialnych obywateli oraz czy zastanawiaja sie nad koniecznoscia waznego czynnika; dobrowolnego przyzwolenia wynikajacego z wlasnego przekonania i mozliwosci lub zdolnosci przekonania o tym drugich. W ten sposob, powtarzajac za mecenasami panstwa prawa, moznaby najkrocej zdefiniowac demokracje. Niezaleznie od socjaldemokratycznej programatyki prawa, koniecznosci ochrony instytucji panstwowych (sa to czynniki zmienne) oraz porzadku panstwowego (imputem jest obowiazujaca konstytucja, oby jak najrzadziej zmieniana) panstwo powinno gwarantowac prawa podstawowe kazdego z nas osobno i prawa wspolne dla wszystkich, umozliwiajace wlasnie uteskniony i niezbedny konstrukt. Oczywiscie przy zalozeniu, ze obowiazujaca formula nie wyklucza ciaglego reformowania (gdy zachodzi taka koniecznosc, oczywiscie przy spolecznym przyzwoleniu wiekszosci) jego struktur. Wazny jest przy tym stosunek konstytucji do konstytucyjnej rzeczywistosci. Czesto jest on ambiwalentny i prowadzi do zniechecenia potencjalnych wyborcow wrzucajacych swoje glosy do blogosfery, zapominajac przy tym o obywatelskim obowiazku prawie kazdego z nas do glosowania. Samo twierdzenie, ze instytucje panstwowe maja miejsce (istnieja) nie jest potwierdzeniem istnienia oraz funkcjonowania panstwa, tym bardziej panstwa prawa. Szczegolnie gdy funkcjonuje ono uwodzac badz mylac (oszukujac) obywateli, gdy utozsamia ono wladze i przyzwolenie spoleczne z sila, a co gorsze z sila (przewaga) mniejszosci. Takim tworem byly po wojnie tzw. demokracje ludowe (w tym PRL). Postrzeganie panstwowosci pod tym katem tworzylo subkulture polityczna, ktorej skutki odczuwamy do dzisiaj. Owczesni politycy poslugiwali sie pozytywizmem prawnym czyniac z niego niejako ethos. W ten sposob nawet najbardziej glupie i zbrodnicze zapisy prawne nie tracily swojej mocy. W ten sposob jest obecnie mozliwe postrzeganie bohatera jako zbrodniarza i zbrodniarza jako bohatera. Takiej sprzecznosci nie spotkamy w zadnym innym panstwie (moze oprocz Rumunii) powstalym w bylych demokracjach ludowych, nie majacych wtedy nic wspolnego z demokracja. Widoczne jest to w niektorych „glowach“ w polityce, odbija sie ow rzekomy pozytywizm rowniez w blogosferze. Czesto zastanawiam sie czy wynika owo zaklamanie ze sprzecznosci czasow zaprzeszlych czy jest to celowe oklamywanie siebie i drugich. Wielu z nas ubiera ow problem w atrybuty prawno-filozoficzne. Pozwole sobie wiec na dokonanie podobnej proby, aby zrozumiec owczesna prawna niesprawiedliwosc (prawne bezprawie) oraz terazniejsza koniecznosc scigania naruszajacych wowczas prawo przy uzyciu srodkow prawa karnego. Nalezy przy tym zauwazyc, ze teorie kary wzglednej ruguja absolutne teorie karne. Bez rozliczenia sie z wlasna przeszloscia nie bedziemy w stanie zbudowac jakiegokolwiek systemu majacego za podstawe mozwliwosc partycypacji obywateli (aktywnej i pasywnej) w budowaniu i nastepnie korzystaniu z demokratycznego panstwa prawa. Nie wolno tez przy tam zapominac o mentalnym i emocjonalnym klimacie panujacym wsrod obywateli, bo zapominajac o tym wykluczamy wielu z nich z czynnego lub bierniego zycia politycznego. Tak czy owak nie biora oni udzialu w wyborach skazujac sie na polityczna inercje. Kazdy z nich znajduje sprzyjajace mu okolicznosci lagodzace wobec jego dzialania w przeszlosci i braku dzialania (wspomniana inercja) w terazniejszosci. Jest to wprawdzie czysty refleks samozachowawczy, ktory z konieczna refleksja nad wlasna przeszloscia ma niewiele wspolnego. Na krotki czas ulatwia wprawdzie przezycie, na dluzej jednak uniemozliwia jakiekolwiek rozliczenie z przeszloscia. Zrozumiala jest nieufnosc obywateli wobec prob rugowania z naszej najnowszej historii lat PRLu i niechlubnej roli jej protagonistow. Zrozumiala jest rowniez niechec obywateli wobec kazdej proby odnowienia autorytarnego panstwa, niezaleznie od koloru aktywnej przy tym partii. Warunkiem koniecznym jest zaistnienie nie tylko na scenie (mediach) silnej politycznej opozycji. Przy niewielkich roznicach programowych obecnych partii prawicowych i calkowity brak partii lewicowych prowadzi niejako do politycznego „rozgardiaszu“. Dlatego tez, jak juz nadmienilem, nalezaloby spojrzec na problem z z przestrzenii filozofizczno-historycznej w aspekcie mozliwosci odpolitycznenia jurysprudencji oraz wykluczenia tabu z zycia spolecznego i politycznego. Pomocna moglaby byc tu analiza z teorii kultury , mianowicie analiza totemu i tabu. O tym jednak w nastepnej czesci.
    ET

  272. A Passent, to on chcial nawet by premier i prezydent lecieli razem, obok siebie, w jednym samolocie, T u p o l e w e m (!):

    „Trzeba było zaoferować samolot, trzeba było obiecać, że jeżeli prezydent chce być obecny, to może dysponować miejscem obok premiera,”
    http://www.polityka.pl/kraj/270918,1,szczyt-niepowagi.read

    🙂

  273. Ale gafa, nie zauważyłam, że dziś dzień szczególny dla Szanowego Gospodarza…

    Najserdeczniejsze życzenia!

  274. Panie Redaktorze, stu lat pomyślności 🙂 ❗

  275. jasny gwint,

    w odniesieniu do Ciebie, to raczej mam na mysli stary, dobry
    (ba! najlepszy !) peerelowski beton.

    Mieszalnia betonu nr 3 w Mietkowie, grand cru 1977 !

    No bo od kiedy to, co jest dzis jest dobre, zwlaszcza jesli Ty o tym mowisz ?

    Pozostan konsekwentny sam ze soba.

    Pozdrawiam.

  276. Panie Redaktorze,

    taki afront w dniu urodzin !

    Pominieto Pana !

    Mimo wszystko zycze wszelkiej pomyslnosci !

    Jacobsky

  277. magrud,

    prawdopodobnie mamy inne standardy jesli chodzi o swiezosc.

    Pozdrawiam.

  278. Wraz z życzeniami dla Gospodarza cytat:

    „wypowiedź Andrzeja Hajnicza podczas nadzwyczajnego Zjazdu Dziennikarzy Polskich (29 – 31.10.1980): „Uważacie, że dziennikarstwo jest wolnym zawodem, że dziennikarstwo jest zawodem, w którym liczą się przede wszystkim kwalifikacje – jesteście w błędzie. Dziennikarstwo to jest zawód, w którym pierwszą kwalifikacją jest dyspozycyjność i posłuszeństwo. Jeśli poza tym jeszcze ktoś umie pisać, to dobrze, ale jest to sprawa pomocnicza i dodatkowa. Uważacie, że należy przejawiać pewne inicjatywy społeczne, przejawiać pewną aktywność – mylicie się. Wszelka inicjatywa, która nie mieści się w dyrektywach, jest sprzeczna z interesem partii, dlatego że zmusi partię do działań, które nie były uprzednio przewidziane.”

  279. Kadett

    Bydło, zwykle do domu powracać leniwe,
    Teraz zbiega się tłumnie, pasterzy nie czeka
    I opuszczając strawę do domu ucieka.
    Buhaj racicą ziemię kopie, orze rogiem
    I całą trzodę straszy ryczeniem złowrogiem;
    Krowa coraz ku niebu wznosi wielkie oko,
    Usta z dziwu otwiera i wzdycha głęboko;
    A wieprz marudzi w tyle, dąsa się i zgrzyta,
    I snopy zboża kradnie, i na zapas chwyta.

    Boja sie, a jakze!

  280. do
    skoool pisze:

    2010-04-28 o godz. 11:31
    Dziekuje za odpowiedz bez odpowiedzi. Poprzestaje na tym, ze polski „socjalizm” byl prawicowy, nazizm skrajnie prawicowy. Ciesze sie, ze w Berlinie swieci slonce. U mnie na prowincji rowniez. Coz, wiosna.
    Z pozdrowieniami.
    ET – lewicowo-libertynski (odrozniajacy jednak libéralisme od libertinage)

  281. ET pisze:
    2010-04-28 o godz. 09:24

    do
    skoool pisze:

    2010-04-27 o godz. 22:11
    Odpowiedz mi prosze czy PRLowski socjalizm byl prawicowy czy lewicowy? Nie daje mi ta kwestia spokoju. Moim zdaniem prawicowy.
    Z pozdrowieniami.”

    Panowie a kogo to obchodzi – PRLowski socjalizm przede wszystkim był do dupy.

  282. Lech

    Trzymaj się i nie trać nadziei. To, co obserwujemy, to tylko apogeum historycznej sinusoidy.
    Antykomunistyczna prawica obojga parti i jej medialni heroldowie osięgnęli już wszystko, o czym marzyli. A, że wzajemnie sie nakrecają i przedefiniować dawno juz osiągniętych celów nie są w stanie , zaczynają zamieniać je w karykaturę. Obserwowanie tego zjawiska jest dla rozsądnego człowieka deprymujące, ale miejmy świadomość, że po osięgnięciu szczytu, rozpoczyna się droga w dół. Prawa fizyki są nieublagane, a czas w naszej epoce płynie bardzo szybko.
    Jeszcze parę lat i będziemy świadkami rekordów prędkości osiaganych na równi pochyłej.

  283. Hieny ruszyły na padlinę. Nic mnie nie zaskakuje.

  284. Zaczyna się kampania PiSu. Oficjalnie z pokorą a „Głos ludu” w najlepszej formie od lat, jak ze szkoleń w KC. Kluzi -Rostkowska na okładce a Bielan z Kamińskim w działaniu
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7823893,Ulotki_w_Warszawie___Te_karly_szydzily_z_naszego_prezydenta_.html

  285. Jany gwincie, nie ma sensu argumentowac z Jocobsky. Przypominam ze to zlodziejskie nasienie. Przyznal sie na tym blogu ze niezaleznie czy stal czy lezal mu sie nalezalo w PRL. To znaczy ze zbieral korzysci bez pracy.
    Mozna tylko miec zal bo sluzby porzadkowe mogly byc bardziej sprawne w zwalczaniu takiego pasozytniczego elementu.

  286. Kampanie prezydenckie, o stanowisko ktore jest jak najbardziej niepotrzebne, bedzie kosztowac co najmniej 120 mln zl. Kampania o likwidacje prezydenta i dwor prezydencki jest znacznie tansza. A wiec gdyby ekonomia byla w szkolach zamiast religii wybor bylby oczywisty.

  287. Panie Danielu,

    Duzo radosci i usmiechow.

  288. Mysle, ze nikt sie nie powinien wstydzic swojej przeszlosci. Warto chyba wiedziec kto wyraza opinie. Przeciez to nie kto inny tylko dziennikarze (nie tylko) „Polityki” dyskredytuja jedne zachwycajac sie innymi w zaleznosci od tego kto je wypowiada no i czy zgadzaja sie z linia partii. Niezalzna rzekomo Polityka jest tygodnikiem partyjnym i w tym sensie wlasciwie sie nie zmienila od momentu powstania. Kiedys Wam bylo blisko do PZPR-u, to nie tajemnica. Ci sami ludzie piszacy scenariusze upadku Polski pod rzadami PiS-u kiedys zachwalali stan wojenny i zapewniali, ze jedyna wlasciwa droga rozwoju Polski jest socjalizm. Ci ktorzy teraz walcza z IPN-em kiedys byli za weryfikacja dziennikarzy. Mamy o tym zapomniec? I ile warte sa takie opinie?
    Oczekiwaloby sie od „elitarnej” Polityki jakichs glebszych i rzeczowych analiz a nie infantylizmu i zajadlosci jakimi nas czestuja autorzy blogow.
    Czekamy na wyniki badan przyczyn katastrofy ale Pani Paradowska miala tylko jedno pytanie, czy bylo slychac jakies inne glosy naciskajace na pilotow. Nic innego jej nie interesowalo. Za wszelka cene znalezc cos na Prezydenta najlepiej wskazac, ze jest sprawca smierci niemal 100 ludzi. Jak to nazwac? Wychodzi z was wasza swietlana przeszlosc organu PZPR-u
    Dzieki wam przestalem darzyc sympatia PO i Premiera, ktory zreszta i tak niewiele robi. Do tego dla was miec odmienne zdanie to znaczy byc zwolennikiem PiS-u. Tertium non datur. Jak kiedys.

  289. TO
    Nigdy nie nie staralem sie temu zaprzeczyc, ze chinska gospodarka od czasow „wielkiego skoku” i „rewolucji kulturalnej” na swoja korzysc sie zliberalizowala. Wyzszosc systemu chinskiego nad polnocno koreanskim nie podlega takze dla mnie dyskusji. Bardziej interesujaca jest wyzszosc recznnie, politycznie sterowanego kapitalizmu chinskiego, z panstwowymi bankami, nad zachodnim calkowicie zliberalizowanym systemem finansowym, moim zdaniem pasozytujacym na realnej gospodarce.
    A to, ze zyrantem tej calej imprezy sa jeszcze do tego, wzieci jako zakladnicy podatnicy, to juz zakrawa na kpine.
    Odpowiedzialnosc za obecny kryzys ponosza niska stopa procentowa i ekonomisci, ktorzy za pomoca skomplikowanych wzorow matematycznych, rzekomo udowodnili, ze mozna ryzyko finansowe tak podzielic (rozwodnic), miedzy uczestnikow rynku finansowego, ze praktycznie przestaje istniec. Wszystko to na zasadzie; chulaj duszo piekla nie ma. Niestety wyliczenia byly znowu raz falszywe, ryzyka za wielkie i ratunek panstwa dla niefrasobliwych bankierow konieczny.
    To, ze panstwo przejelo toksyczne pozyczki bankowe, ale prawdziwe pieniadze pozostawily bankom, uwazam za blad. Ja zrobilbym dokladnie na odwrot i pozostawil bankom ich zabawki, a wzial pieniadze.

  290. Pięknie! Nic dodać, nic ująć.

  291. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Cos sie rusza w narodzie. … http://www.zaprasza.net/a.php?article_id=30972&PHPSESSID=dc4003256886c693d977812d9f998b48
    Ciekawe, ciekawe – prawda?

  292. Panie Redaktorze i Ekscelencjo !
    Proszę przyjąć najlepsze życzenia urodzinowe.
    Co do skutków medialnego „milczenia owiec” na temat śmierci KTT to nie ma Pan racji.
    Owce to są tylko owce i nimi pozostaną, m.in. ze swoim owczym pędem do wykluczania i wskazywania kto jest „prawdziwym Polakiem”, tworzenia mitów i stania na straży „prawdziwych wartości” które umożliwią wreszcie Polakom „powrót do Polski”.
    KTT jak i Pan odcisnęliście wystarczająco mocno humanistyczne przesłanie jak myśleć krytycznie i zarazem przyjaźnie wobec innych.
    Za to wielkie dzięki.
    Liczy się całość dzieła i jego skutki w otwartości postaw u paru pokoleń Waszych czytelników.
    W Krakowie Wisła płynie jak zwykle, słońce wschodzi i zachodzi.
    Idzie ku normalności, jak pisze Magrud.
    Sinusoida zmienia swą polaryzację to i zmieni się obowiązujący kierunek owczego pędu. Bo dalej się już nie da, żeby nie popaść w śmieszność. Dalej jest już tylko ściana lub płyta. Np. płyta w katakumbie Prezydenta na Uchodźstwie Śp.Kaczorowskiego w Świątyni Bożej Opatrzności z wyrytymi datą i miejscem Jego śmierci: 10.04.2010 – Katyń.

  293. Musimy zdać sobie sprawę z różnic i się po którejś ze stron opowiedzieć.

    Właśnie skończyłem oglądać (i słuchać) konferencję prasową premiera.
    Myślę, że narastający z dnia na dzień, wyraźny “rozłam” ideowy społeczeństwa jest czymś dobrym. Zmusza do zdania sobie sprawy z różnic, do zdania sobie sprawy, po której stronie się jest, do opowiedzenia się po którejś z nich.
    To jest niezbędne w demokracji.
    Każdy musi zadać sobie pytanie i na nie następnie odpowiedzieć: komu, według niego czy niej, bardziej zależy na dobru kraju: Pospieszalskim czy Tuskom?
    Bez odpowiedzi każdego z nas na to pytanie dalej będziemy grzęźli.

  294. the mentor pisze:
    2010-04-28 o godz. 15:26

    z dala ode mnie, pokurczu, bo z toba akurat nie wdaje sie w dyskusje i nie czytam twoich (w)PiS-ow.

  295. Wiele Szczęścia Panie Danielu!!!

  296. Wszyskiego najlepszego z okazji urodzin, Panie Danielu.

  297. Szanowny Jubilat Daniel Passent
    30 lat temu, 5 lat różnicy znaczyło wiele. Daniel Passent wydawał mi się o wiele starszy. Teraz, gdy przekroczyłem wiek emerytalny, pozostając ciągle w duchu młodzieńcem, rozumiem Passenta lepiej. Tym bardziej, że obaj kochamy tenis i swoje córki.

    Wszystkim uczulonym na Redaktora polecam „Codziennik”, książkę niezwykłą, kronikę osobistą 2005 roku. Nie czytałem żadnych recenzji, może nie będę oryginalny, ale zaimponowała mnie w tej książce szczerość Autora.

    Mówię swoim dzieciom ciągle: „mówcie prawdę i tak nikt nie uwierzy, że mówicie prawdę, a nie będziecie sobie łamać głowy pytani o wasze wyznania po pewnym czasie”.

    Życzę Panu z całego serca zachowania doskonałej formy fizycznej i umysłowej.
    Powinniśmy umrzeć na korcie albo …ugryzłem się w język, poprawność obyczajowa nie pozwala mi opisać innych okoliczności szczęśliwego zejścia.

  298. Passent – dziennikarz antypisowski i proplatformowski.

  299. Jerzy Drewnowski: Totalitaryzm. Pieniądz i realna pełnia władzy

    – część I – http://lewica.pl/?id=21529

    – część II – http://lewica.pl/?id=21540

  300. Szanowny panie Passent

    Wielu lat niezadowolenia z piszacych na panskim blogu zyczy

    Slawomirski

  301. Szanowny Gospodarzu,

    Każde urodziny powinny być za każdym razem- pierwszymi do NOWEGO…
    Życzę Panu Szczęścia i Wielu Wspaniałych Odrodzeń …

    Pozdrawiam Serdecznie, Sebastian

  302. Sto lat! Sto lat! Niech żyje nam redaktor Passent!

  303. Marek Magierowski w Rzepie: Jezus Maria, wraca IV RP!

    „Aaaa….”
    Jaroslaw Kaczynski
    Owe „Aaaa…” zwiastuje, iż bedzie to kampania pełna zacietrzewienia i brutalnosci. IV RP powraca niczym przerazajace widmo. Złowieszcze „Aaaa…” Jaroslawa Kaczynskiego rozbrzmiewa dzis niczym echo wydobywajace się z wawelskiej krypty. Już pelznie jak zolw leniwa, ulewa brzemienna, i z nieba az do ziemi spuszcza dlugie smugi. To „Aaaa…”, na pozor niewinne, to przeciez nic innego jak wezwanie do krwawego boju, plynace z mysliwskiego rogu, dlugiego, cetkowanego, kretego. Wsluchajmy sie w „Aaaa…” Jaroslawa Kaczynskiego. Czyz nie pamietamy juz, jak Jaroslaw Kaczynski obrazał uczciwych biznesmenow weszac wszedzie korupcje? Juz odglos krokow ponurych panow w ciemnych prochowcach i ciemnych okularach, pukajacych do drzwi o szostej rano. Bedziemy straszeni i upokarzani, bedziemy wyciagani z lozek, bedzie sie nam kajdanki zakladało na niewinne dlonie. Za chwile Jaroslaw Kaczynski zacznie oskarzac politycznych wrogow o knowanie przeciwko Polsce, o oddawanie naszej ojczyzny w obce rece. Wraca IV RP. Gdyby tak miało nie byc, to przeciez nie mowilby „Aaaa…”. I ta kara smierci, Boze, on by chcial na pewno wszystkich z miejsca powywieszac. A najgorsze, że Kaczynski zniweczy polsko-rosyjskie pojednanie, pojawią się pytania o przyczyny wypadku w Smolensku.
    „Eeee…”
    Jaroslaw Kaczynski
    Powiedział „Eeee…”?! Naprawdę powiedział „Eeee…?!”. No to teraz juz nie ma najmniejszych watpliwosci.. Jezus Maria, wraca IV RP!!!”

  304. Piotr Gociek w Repie: Kto milczy niezależnie, a kto milczy mową nienawiści
    “PiS ma wielki atut w tych wyborach. Ma oddane środowisko publicystów, naukowców i artystów, które będzie działać w jego imieniu” straszy Dominika Wielowieyska w “Gazecie Wyborczej”. Nie to co Platforma. Za nią, jak wiadomo, nikt nie stoi. Brak w Polsce publicystów, naukowców i artystów kochających Donalda Tuska. Media tęsknią za IV RP,
    Na szczęście są jeszcze obiektywne media, jak “GW”. Dzis na stronie 2 informacja, że “PiSowski sposób widzenia świata” jest “obłędny” i sugerujący, że ci, ktrzy zebrali się pod Pałacem Prezydenckim w pamiętne kwietniowe noce chcieliby pogonic z kraju tych, którzy nie przyszli. Na str. 3 zdjęcie na którym marszałek Komorowski dyskretnie popija wodę, a Jarosław Kaczyński wybałusza oczy (od razu widać, że wybałusza je w mowie nienawiści). Na str. 4 ciąg dalszy serialu “Jak Lech Kaczyński chciał zmusić pilota do lądowania w Tbilisi”, na str. 6 Sławomir Nowak, szef kampanii Komorowskiego martwi się o to, że Jarosławowi Kaczyńskiemu chodzi o dzielenie Polski, na str. 17 wywiad z politologiem z uspokajającym tytułem “Kolejny prezydent Kaczyński? Niemożliwe”, na str. 18 to samo, lecz w formie tekstu, na str. 19 wspomniany tekst Dominiki Wielowieyskiej. Na str. 31 notowania ciągłe rynku akcji, ale niestety redakcja zapomniała zamieścić informacji o tym, jak mocno analitycy sugerują przecenić akcje Jarosława Kaczyńskiego. Na str. 32-34 pytania z humanistycznego egzaminu gimnazjalnego, niestety bez pytania “Jak bardzo, drogie dziecko, twoja mamusia i tatuś nienawidzą PiS”. Karygodne niedopatrzenie.
    W wywiadzie dla “Polska The Times” Rafał Grupiński (PO) żali sie, że PiS ma w kampanii wsparcie, jak mówi “niezależnych” publicystów, którzy nieustannie atakują PO. I że do tej wojny został powołany specjalny “aparat” dziennikarski. Czyżby Grupiński i Wielowieyska dostali wczoraj sms-em te same “przekazy dnia?”.
    W “Super Expressie” rozmowa z europosłem PiS Tadeuszem Cymańskim. Pytany o to, jakimi kartami będzie grał w kampanii Jarosław Kaczyński, Cymański odpowiada, że Lech Kaczyński został wybrany dzięki “programowi solidarnego państwa, ponieważ był człowiekiem wrażliwości społecznej”. To tego etosu będzie odwoływał się jego brat”. Uuuu, ależ klasyczny przykład pisowskiej mowy nienawiści!!!
    W “Fakcie” godne uwagi nowe hasła “Leksykonu nowoczesnego Polaka”. “Żałoba narodowa – okres, podczas którego Stefan Niesiołowski musi codziennie zażywać potrójna dawkę bromu. Prokurator wojskowy – oficer, którego głównym zadaniem jest nieudzielanie żadnych informacji na jakikolwiek temat”.

  305. Redaktorze Passent, Gospodarzu drogi! Jubilacie!

    Po tylu latach niepoważnego mojego blogowania na tym niepoważnym blogu, z życzeniami powodzenia, zdrowia i innych pomyślności, których Panu i tak nie brakuje, przesyłam coś poważnego: Patricia Kaas na temat Passent

  306. Bywalec 2

    Zgoda jest niemal pełna. Rządy krajów rozwiniętych i demokratycznych z amerykańskim na czele chciały dobrze, chciały zrobić jak najlepiej milionom swoich wyborców. Gdy stopa procentowa przez tak długi okres jest tak niska (współudział Chin) dla banków jest to stan nie do zniesienia. Nie mają przestrzeni do zarabiania w sposób tradycyjny, tj. pożyczać na wyższy procent niż wypłacają za lokaty. Tragedia … i tak to się zaczęło. Wiele instrumentów (derywaty) wymyślono dla zarobku bankowego, normalnie stanowią one słuszny mechanizm handlu ryzykiem. Itd. Historia jest znana, nie pierwsza tego typu w dziejach gospodarczych świata.

    Pomyślne jest, że świat nie padł na łopatki. A państwo nie miało wyjścia, musiało banki ratować. Oto jeszcze inne dyskutowane rozwiązanie jest nie do przyjęcia dla niektórych:

    http://www.theglobeandmail.com/report-on-business/commentary/neil-reynolds/global-bank-tax-a-tax-on-customers-is-more-like-it/article1549315/

    Nota bene, w artykule jest opinia o związku teorii J.M. Keynesa z totalitarianizmem w ówczesnej epoce (publikacja artykułu – 2010/04/28)

  307. Feeria ( 03:46 )

    Masz rację. Takich anonimowych bohaterów jest wielu. Ich działalność w PRL musiała być prowadzona w lesie i mocno utajniona. Dziwne, że się nie ujawnili i zrezygnowali z należnych splendorów.
    Po drugie, dlaczego tacy pozytywni bohaterowie okazują się zwykłymi chamami przychodząc na blog, który im politycznie nie odpowiada i obrażają Gospodarza. A może są to tylko pospolici frustraci?

  308. Spokojny 17.38. Niesamowitą karierę zrobił ten niby prezydent gdzieś na uchodźstwie. Wojnę przeżył jak miliony rodaków i na szczęście ocalał. Kariera zawodowa skromna, księgowy, nawet nie główny. Wyhodował fryzjerski wąs i sylwetkę człowieka, który w życiu się nie trudził. Brał chyba udział w bojach toczonych zawzięcie wśród skłóconych emigrantów, o których tak dosadnie wyrażał się Churchill i jaskrawo opisała Ciołkoszowa. Na raz Wałęsa wyszukał prezydenta wśród niedobitków bohaterów z pod Zaleszczyk. Miał służyć jak symbol kontynuacji przedwojennego ustroju faszyzującego, z obozami koncentracyjnymi, z nową Polską. To się udało, bo jak widać jesteśmy blisko ideału. A prezydent obsypany zaszczytami i bardzo wysoką emeryturą służył jako dekoracja lub kukła w miarę potrzeby, aż do nieszczęśliwego lotu do Smoleńska na podejrzaną uroczystość jednej z partii przy grobach. Zginął. I pochowano go w świątyni opaczności w Warszawie w grobowcu z fałszywą informacją o miejscu śmierci. W Katyniu! Żyłby sobie jako emeryt księgowy, a tak będzie pośmiewiskiem wykorzystanym do zakłamywania historii w imię doraźnych celów partii. Biedny kraj kłamców i farsy. „Katopolo” jako to nazywają.

  309. ET pisze:

    2010-04-28 o godz. 09:32

    Nie chce mi przejsc przez gardlo szanowny panie ET.
    Po prostu smieszy mnie ten zwrot w kontekscie angielskiego jezyka.
    Wiaze sie to z filmem pod tytulem „ET” ktory ogladalem +/- 28 lat temu.
    W zyciu najpewniejsza jest zmiana.

    Trzeba zaczac od nowa, tym razem z trojca przenajswietsza MA, WINIEN i ET w jednej osobie.

    Szanowny panie ET

    gdy nie pisze zartem to pisze serio.

    P.S.
    Jak sie udala wycieczka do Krakowa?
    Czy ulotnosc egzystencji robi jakiekolwiek wrazenie na panu?

    Slawomirski

  310. Wprawdzie godzina już wieczorna, jednak na życzenia urodzinowe nie jest jeszcze za późno, więc składam je ze szczerego serca. Zawsze czytam tu i na papierze, wpisuję się niezbyt często, ale to z pewnej takiej nieśmiałości 🙂
    Długich lat w zdrowiu i dobrej formie – oby pióro wciąż się dobrze w ręce trzymało! 😀 😆

  311. I ja się przyłączam do życzeń urodzinowych Panie Danielu 🙂

  312. jasny gwint pisze:

    2010-04-28 o godz. 10:32

    „Czy nie stać Cię ruszyć mózgiem i wznieść się ponad banalną przeciętność.”

    J.G. siedzi w gondoli balonu napelnionego zepsutym powietrzem i rusza glowa to na lewo to wstecz unoszac sie w niebyt poucza ludzi na ziemii.

    Slawomirski

  313. Dobrze, ze jestes Danielu…Wielu blyskotliwych lat…Wznosze toast przednia smorodina.

  314. Szanowny Gospodarzu. I ja zycze pomyslnosci i satysfakcji z zycia oraz pracy zawodowej. Ale wiem bedzie to coraz trudniejsze. Mamy beznadziejny rzad, jeszcze gorsza opozycje i terror zarazy kk w kazdej dziedzinie zycia. Ale nalezy miec nadzieje. Nadzieje ze wolnorynkowa konkurencja i globalizacja (w ktore solidarni nieudacznicy tak wierza) zostanie rozszerzona i rowniez objemie sfery polityki i religii. Byc moze wtedy obca partia przejmie wladze a konkurencyjna do kk religia zdobedzie wplywy i process naprawiania zniszczen ostatniego 20 lecia sie rozpocznie.

  315. Drodzy Blogowicze,

    złaknionych mojej recenzji z filmu „Solidarni 2010” muszę rozczarować – filmu nie oglądałem. Byłem w kinie na filmie Woody Allena, i chyba dobrze wybrałem. Dziękuję za liczne, pełne wigoru komentarze, a także za życzenia. Ponieważ na co dzień nie brak wpisów kąśliwych – tym większa to dla mnie radość. Żałuję, że obok tortu realnego nie wymyślono jeszcze tortu wirtualnego, bo chętnie bym Państwa zaprosił. Wasz gospodarz.

  316. Opluskwianie ludzi zywych i niezywych – to dyskretny szarm pzprowskich ciemniakow i kanalii jak jasny gwint.

  317. telegraphic observer pisze: 2010-04-28 o godz. 20:32
    Jesteś niesamowity TO!
    I dodajesz ździebko seksu w En passant…
    Patricia ma ten obok palucha palec najdłuższy. To jest podobno u kobiet 20% (Pareto) i oznacza władczą osobowość.
    Pozdrowienia

  318. Panie Danielu,

    życzę zdrowia i dobrej formy. Czytelnikom zaś, sfinalizowania Pańskiego zamiaru napisania dzieła życia o polskim kotle.

    Pozdrawiam

  319. Nie chcę słyszeć myśli, ponad rozumnym kształtem, nie chcę, gdy kształt poza rozumem się staje. Nie pragnę cienia, gdy blask nagły. Nie pragnę chwili, gdy niepotrzebna.

  320. Czy wpis 04-27 godz 4.01 to tez na urodziny ? (moderator litosci !)

  321. http://www.youtube.com/watch?v=9r3-qAAB5f0&feature=related

    Ja tez uwazam ze niema na kogo glosowac
    i nalezy pozostac w domu.
    Niema sensu brac udzialu w tym cyrku.
    Trzeba przyjac taktyke solidarnosci i kosciola
    z lat 80 tych ,czym gorzej tym lepiej.
    Nalezy czekac,a problem rozwiaze sie sam,
    poprzez finansowe bankructwo.

  322. Jacobsky pisze:
    2010-04-28 o godz. 18:11

    Masz racje Jacobsky. ze mna nie dyskutuj. Pojdz natomiast i wyspowiadaj sie do IPN. Jak wiemy oni sciagaja zbrodnie komunistyczne. A zbrodnia bylo wynagradzanie pasozyta niezalznie czy stal czy lezal.

  323. ET pisze:

    2010-04-28 o godz. 12:17

    Demokratyczne panstwo prawa musi doprowadzic do rozliczenia z przeszloscia.
    Gruba Kreska Mazowieckiego musi sie poddac panstwu prawa.
    Wszystko plynie.
    Gruba Kreska tez.

    Slawomirski

  324. I dokonało się. W Krakowie. Po kliku dniach zabrakło wartowników przy katyńskim krzyżu. Nie ma chętnych, dyrektor Gimnazjum nr 1 popłakał się z żalu. A mieli stać cały rok. I stało się to tak blisko alabastrowego sarkofagu. Czyli „Katopolo”.
    Na blogu intelektualista napisał czule do adwersarza; ” z dala ode mnie, pokraczu”. I przeszło. „Katopolo”

  325. ET:
    Odpowiedz mi prosze czy PRLowski socjalizm byl prawicowy czy lewicowy? Nie daje mi ta kwestia spokoju. Moim zdaniem prawicowy.
    Zalezy wedlug jakiego kryterium. Byl, na przyklad, w wielu aspektach konserwatywny, czyli prawicowy. Z drugiej strony stawial na swieckie panstwo i prawa socjalne, wiec lewicowy.

    Z nazizmem jest do pewnego stopnia podobnie, choc tam przewaga nacjonalizmu nad wszystkimi innymi -izmami, byla tak wyrazna, ze pewniej pozycjonuje go na prawicy.

    A Gospodarzowi sto lat!

  326. Slawomirski:
    A wiesz, czym byla „gruba kreska”?! „Gruba kreska” to wlasnie bylo tworzenie panstwa prawa. To bylo mowienie: od teraz bedzie zgodnie z prawem i demokratycznie.

  327. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Andrzej Falicz
    2010-04-28 o godz. 13:44 / 2010-04-28 o godz. 13:58 pisze:

    „PRLowski socjalizm przede wszystkim był do dupy.”

    Nie da sie ukryc Panie Andrzeju, wypadaloby dodac …

    „Natomiast widocznie obnizyla sie jakosc intelektualna spoleczenstwa jako calosci a w szczegolnosci jakosc jego elity.” http://bobolowisko.blogspot.com/2010/04/o-pewnej-cyklicznosci-zdarzen.html

  328. Oj ,a u Was zawsze jakies uroczystosci /oczywiscie wybieram te wesole!/
    …….
    Zycze P.Passentowi b. wygodnego fotela i pogody ducha !
    Salute

  329. @ „jasny gwint” z dn. 29.04.2010. h; 9.25.
    Wspaniała wiadomość. Czyli „manifestacja” najważniejsza, zadęcie w surmy bojowe, oprawa i „nie-oddamy-ani-guzika”: a później powolny (acz cichy) uwiąd aż po nie-byt. Tak kończą się wszelkie „narodowo-prawicowe” miazmaty nad Odrą i Wisłą.
    Pozdrowienia dla „karkówka” z Wrocławia
    WODNIK53

  330. Pan Redaktor D.Passent !
    Wszystkiego naj……..przede wszystkim zdrowia, a reszta sama przyjdzie. I wielu lat „formy” – cobyśmy pod tym terminem nie rozumieli.
    (choć z treściami czasami się nie zgadzam, ale wolność na tym chyba polega)
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

  331. Cytat;
    Czy nie stać Cię ruszyć mózgiem i wznieść się ponad banalną przeciętność.
    ….
    Nie ,nie ; jasny gwint w zadnym wypadku ,wznies sie sam ,
    /bedzie z nas robic Ikarusa ,jakbyl nie znal konca ???/
    I wez lopate i i doloz tym na Wall Street ,nie wiem moze ci sie ulzy?
    Dla jasnego gwinta trzeba koniecznie stare buty bo nowe go gniota !
    ———————-
    miasteczko !
    ….to ponoc nowa kultura polityczna ,o ktorej mowi p.Sauerland,
    czy mozna kulture wprowadzac bez nauki ??
    …jak w wierszyku …
    … ciezko,ciezko panie Grochu ,ale zyje sie po trochu …
    Salute
    Ps. Pomylilam sie to nie FAZ ,tylko AFR ,osobiscie nie wiem co to
    za agencja ,i tylko grupa bojowa ,ale jak na poczatek….
    W koncu Grecy potrzebowali tylko ponoc 45 mld. a teraz jestesmy juz przy 140 mld na dwa lata …………
    /mozna tylko powiedziec ,jak w tym prl-owskim kawale ,ha ,ha
    a w ameryce murzynow bija ……./
    ………………………………………………….
    nie dyskutuje ,nie mam slow do tego wszystkiego !

  332. Stoliczek – nakryj się dla spóźnionych gości serwuje:

    http://www.fridascafe.com/images/Fresh_Cakes/Fresh-Fruit-Tort.jpg

  333. bala pisze:

    2010-04-29 o godz. 01:09
    „Nie chcę słyszeć myśli, ponad rozumnym kształtem, nie chcę, gdy kształt poza rozumem się staje. Nie pragnę cienia, gdy blask nagły. Nie pragnę chwili, gdy niepotrzebna.”
    ——————————————–

    Wyszło efektownie, ale to najprostszy przepis na nudę i prostą zachowawczość. Od takiej postawy pęczniejący świat ludzkich spraw, w końcu nas przywala, bo ufność w „rozumny kształt” czy „kształt stający się w rozumie”- to potencjał tego jest dośćszybko wyczerpywlny. Najcenniejsze „wyłomy” dzieją się poza rozumem, który ma olbrzymią ilość pułapek, które w absolutnej większości przypadków, redukują go do marności, co pojąć i zaakceptować jest nam najtrudniej, bo to jest główna i ostateczna linia obrony naszych rozumów, będących na baaaaaaardzo wstępnym etapie ewolucji własnej. Gdyby niem oszałamiające emocje, które rozdmuchują w nas , z najprostszych „rozumnych kształtów”, najczęściej wtórnych/zasłyszanych, przeczytanych/- oszołomienie poznania.
    Jeśli masz inne zdanie, to proszę, zadziw mnie , posiadanym przez Ciebie, najcenniejszym z „rozumnych kształtów, jakie Ty w swojej skarbnicy posiadasz…

    Pozdrawiam,Sebastian

  334. Wszystkiego najlepszego Gospodarzu 🙂 uklony!

  335. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Mocno mi sie wydaje, ze nasympatyczniejszy prezent urodzinowy dla naszego Szanownego Gospodarza urzadzili Grecy (?) „Griechenland sieht sich nicht länger in der Lage“ (…) Griechenland entwickelt sich zu einem Fass ohne Boden. … http://www.faz.net/s/Rub3ADB8A210E754E748F42960CC7349BDF/Doc~E1F42055E981248D79A3EF390E0D3AFBD~ATpl~Ecommon~Scontent.html

    Cos mi to przypomina, Np. polityke finansowo/fiskalna LB? NBP kurde czy „cus’ ”

  336. Pamiętam, że za pierwszej młodości Gospodarza (dzisiejsza Jego młodość na pewno nie jest ostatnia!) pisał czasem coś w stylu źle maskowanej ironii (pastiszu?) i musiał potem się tłumaczyć, że on tak prześmiewczo i subtelnie kogoś wyszydza, bo część publiki nie kupowała niuansów… Dzisiejszy Jego wpis jest podobny, ale czasy jednak inne – tylko pojedyńczy blogowicze uwierzyli, że pisze serio… Podejrzewam jednak, że galeria postaci z filmu Pośpieszalskiego biłaby mu brawo, gdyby umiała czytać…
    A Jubilatowi dłoń ściskam delikatnie, żeby nie uszkodzić.

  337. WODNIK53 – 10:23
    Też się cieszę, że tak prędko wiatr w żaglach zanikł, zresztą nie mogło być inaczej. Kto by wytrzymał cały rok na warcie 😆
    Jako wrocławianka ucieszyłabym się, gdyby jakiś piorun trafił w tę straszliwą ścianę na Pl. Staszica/Strzeleckim i ją rozbił w drobny mak ❗
    Niechby tam stanęło coś nie obrażającego wszystkich zmysłów równocześnie 🙁 Przystałabym do komitetu rozbiórkowego.

  338. jasny gwint,

    nie „pokraczu” ale „pokurczu”. Czytaj uwaznie, prosze.

    Albo zmien okulary. Czyli nie Katopolo, ale miopopolo (miop = krotkowidz).

    Pozdrawiam

css.php