Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

4.05.2010
wtorek

Czerwone światełko

4 maja 2010, wtorek,

Z dużym zażenowaniem czytam, słucham i oglądam dziennikarzy, którzy nie mogą się nadziwić, że nikomu (choćby ministrowi Klichowi) nie zapaliło się czerwone światełko na wiadomość o tym, ile znanych i ważnych osób miało lecieć prezydenckim samolotem.

A czy komuś z tych dziennikarek i dziennikarzy zaświeciło się takie światełko na widok wszystkich osób, które dwa dni wcześniej poleciały do Smoleńska z premierem Tuskiem? Przecież samolot polskiego premiera był równie pełen znakomitości. Nie mam przed sobą listy pasażerów, ale był w nim premier, byli marszałkowie Sejmu i Senatu, byli liczni ministrowie, Klich, Sikorski, Zdrojewski, posłowie, senatorowie, był Andrzej Wajda i wiele innych osób. Że też nikt, chyba dosłownie nikt, a już na pewno nie w mediach, nie odważył się tego skrytykować. Także nikt z Kancelarii Prezydenta, która leciała tą samą drogą.

Nie czytałem też po wyprawie premiera żadnych uwag w tym duchu na naszym blogu.

Przyznaję bez bicia – mnie się czerwone światełko nie zaświeciło, ale teraz, kiedy oglądam i słucham tych przemądrzałych polityków i dziennikarzy, którzy nie mogą się nadziwić, że temu czy innemu nie zaświeciło się czerwone światełko, to myślę sobie, ile jest prawdy w powiedzeniu, że mądry Polak po szkodzie. Gdzie ci wszyscy mądrale, politycy i dziennikarze byli, kiedy już było wiadomo, jaka szykuje się wyprawa? Czy nie warto by dzisiaj posypać głowy popiołem, zamiast dawać po głowie innym? Rządowi, ministrom, dowódcom. Ja sam mądry nie byłem, ale patrzę na żenujące wyczyny dziennikarzy, co to dobierają się do tych, którym czerwone światełko się nie zaświeciło. A przecież dwa dni przedtem leciał samolot premiera, samolot Tuska także mógł runąć. I nikt nie uderzył na alarm.

Dziennikarze wzywają ministra Klicha do dymisji, być może mają rację, powinien był powiedzieć, że nie zgadza się na wspólny lot dowódców wszystkich rodzajów broni, choć to nie on dobierał pasażerów, ale przecież do tego, żeby się zdziwić, że pół pałacu leci jednym samolotem, nie trzeba być ministrem. Klich nie powiedział „nie”, bo przecież sam dwa dni wcześniej był w takim samolocie. Dla nas wszystkich było to normalne. Niby to takie proste, a nikt na to nie wpadł.

Zgadzam się z tymi, którzy uważają, że jedną z przyczyn katastrofy była wojna na górze. Gdyby tej wojny nie było, więcej byłoby troski, a mniej umywania rączek: to nie my – to oni. Był za to powszechny brak wyobraźni i brak profesjonalizmu. Nikt nie pomyślał, że taki skład pasażerów nie miał prawa lecieć jednym samolotem. Teraz mówi to każdy, ale wtedy – nikt. Nikt! A w każdym razie nikt nie otworzył ust. Zdumiewające. Nie było też żadnych przepisów, które nawet ludziom bez wyobraźni kazałyby powiedzieć – STOP! Wreszcie, była rywalizacja, nieufność i strach na szczytach władzy. Rywalizacja o miejsce w samolocie, rywalizacja o to, kto z kim poleci, kogo zaprosić, kogo nie urazić, kto nie odmówi, kto zasłużył. I strach. Strach przed ostrzeżeniem drugiej strony, tj. ludzi premiera i ludzi prezydenta (jeśli komuś w ogóle przeszło przez myśl, żeby ostrzec organizatorów obu wypraw). Wreszcie, strach na lotnisku w Smoleńsku przed jego zamknięciem, bo co by wtedy powiedzieli Polacy? I niewykluczone, że strach pilotów przed tym, że nie staną na wysokości zadania. Nikt nikomu nie ufał, za to wszyscy się bali. Bardzo przygnębiające. Za to dziś nie brak odważnych, którzy pytają, dlaczego innym nie zaświeciło się czerwone światełko.

Z punktu widzenia jednego człowieka, to mogło wyglądać na błąd, ale przy zaangażowaniu i świadomości tylu setek ludzi, samej elity, to nie tylko tragedia narodowa, ale i kompromitacja przed całym światem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 334

Dodaj komentarz »
  1. Kogo wiec nominowac do Darwin Award?

    Ile jeszcze dni musi uplynac by uznac ze powodem zaloby narodowej byla narodowa kompromitacja?

    na neospasmin.blox.pl powiesilem zdjecia z kurhanu polskich wyznawcow kultu Cargo. Po 10.04 oni jakos bardziej…

    pozdrawiam

    m@B

  2. Patriotyzm, to teraz bardzo modny temat do rozważań.
    W TV info rozmawiali na ten temat Jan Pietrzak i Michał Ogórek.
    Patriotyzm wg Pietrzaka to hymn, flagi, defilady, martyrologia i wszystko co było patriotyczne kiedyś.
    Jako największy powód do chwały, to „cud nad Wisłą”. Europa powinna nam za to wybudować łuk triumfalny w Warszawie i składać hołdy za ocalenie od bolszewickiej nawały.
    Ogórek uważa, że w czasie pokoju wystarczy uczciwe płacenie podatków, dbanie mieszkańców o swoje ulice i osiedla, oczywiście nie mając nic przeciwko hymnom, flagom i nauczaniu historii.
    Ja bym jeszcze do tego dodał nie wyrzucanie śmieci do lasu i większą życzliwość dla petentów w urzędach administracji publicznej.
    Ten pierwszy rodzaj patriotyzmu bardzo łatwo się przyjmuje, ten drugi wymaga więcej wysiłku i dobrej woli.
    Dlatego nie ma szans.

  3. Panie Danielu, myślę, że nie zdaje Pan sobie sprawy z tego, jaką trafną rzecz Pan powiedział: „strach pilotów przed tym, że nie staną na wysokości…”. Właśnie, dokładnie taka jest procedura: podchodzi się do lądownia, aż do osiągnięcia minimalnej wysokości schodzenia (Minimum Descent Altitude) I NA TEJ WYSOKOŚCI TRZEBA STANĄĆ, czyli zatrzymać schodzenie i stać na niej tak długo, aż zobaczy się pas. A jak się nie zobaczy, to nie schodzić już niżej, tylko uhodit’ na wtaroj krug. Ale to byli żołnierze, a dobry żołnierz bardziej od wroga boi się dowódcy. Wrogiem, w tym przypadku była ziemia. A dowódcą kto?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Trudno mi wciąz na nowo pisać o tym tragicznym zdarzeniu, więc zacytuję własny tekst z pierwszych dni po tragedii – chyba korespondujący z felietonem Gospodarza.
    „Przez ostatnie lata żyłem w poczuciu katastrofy, która musi dotknąć polskie życie publiczne. Ten fatalizm był wyczuwalny w moich komentarzach. Mimo iż wielokrotnie zwracano mi uwagę, że jestem nadmiernym pesymistą nie potrafiłem inaczej widzieć kraju. Czułem w nim ciągle podsycane neurotyczne napięcie i żyłem w przekonaniu, że skończy się to katastrofą. Po tragedi smoleńskiej napisał do mnie z Niemiec przyjaciel i tak określił to co się stało – ” … jeśli turbina kręci się coraz szybciej, to coś musi się w końcu urwać i wywołać wokół spustoszenie”. Niestety kręciła się coraz szybciej i przekraczała wszelkie normy i granice. Żądza władzy, egoizm, brak odpowiedzialności, nienawiść, agresja, szantaże, zaściankowość, brak ambicji i honoru, knucie wyparło z polskiego życia politycznego wszystko co sensowne. Społeczeństwo podzieliło się na jakieś nienawidzące się plemiona i życie publiczne straciło sens. Mało tego – ten toksyczny klimat przeniósł się na ulice i do prywatnego życia ludzi. Prowadzona od kilku lat polityka niosła w sobie jakieś pierwiastki samobójcze. Wszystko to zauważałem i chyba dlatego, gdy zobaczyłem resztki samolotu unurzane w błocie tego piekielnego zagajnika ogarnęła mnie właśnie owa bezsilna wściekłość”
    Nic nie mam po trzech tygodniach do dodania – to się musiało źle skończyć. Co gorsza moim zdaniem ten dramat nie przerwał fatalistycznej sekwencji zdarzeń co możemy codziennie z niesmakiem i lękiem obserwować. Sadzę nawet, że to czym pisałem wyżej nabrało już kompletnie wariackiego i autodestrukcyjnego wymiaru.
    Jeszcze jedna uwaga odnosząca się do pierwszych dni po tragedii. Prowadziłem wtedy dyskusję z Jacobskym na temat śmierci dowództwa armii i Prezesa Banku Centralnego. Przejety tragedią uważałem, że ich śmierć zagroziła bezpieczeństwu militarnemu, finasowemu panstwa i obywateli. Jacobsky tonował moje komentarze. I teraz z perspektywy czasu przyznaję mu rację. Nic niepokojacego się nie stało, bo na nasze szczęście wcześniej odpowiedzialność za bezpieczeństwo Polski i Polaków przejęły de facto odpowiedzialniejsze gremia aniżeli polskie władze – myślę o instytucjach miedzynarodowych. I to jest chyba jedyny pozytywny i budzący nadzieję wniosek, ktory wyciągnąć można z tej tragedii.
    Pozdrawiam

  6. To prawda dzisiaj dopiero docierająca (chyba) do wszystkich : brak procedur, brak profesjonalizmu, rozmyty i proces decyzyjny i odpowiedzialność – na wszystkich szczeblach kierowania. Nawet nie winiłabym żadnej z kancelarii z osobna; to państwo polskie jakie zbudowaliśmy jest jeszcze bardzo amatorskie. Przed II wojną w wojsku żartowano, że brak środków łączności, bo generałowie uważają, że i tak najlepszy jest kozak z listem za pazuchą. Coś z tego myślenia zostało. Po II wojnie z kolei mawiano, że polskie elity to skrzyżowanie ruskiego czynownictwa z polskim sobiepaństwem. Czy przezwyciężyliśmy to?
    I jeszcze masa drobnych z pozoru zaniedbań, niedoróbek, bałaganu i po polskiej i po rosyjskiej stronie złożyły się wreszcie na fatalny finał.

  7. MOIM ZDANIEM TO NIE BYL ZAMACH, TUSK I JEGO RZAD Z MEDIAMI NA CZELE CHCIELI ZA WSZELKA CENE OSMIESZYC PREZYDENTA KACZYNSKIEGO JAK ZAWSZE TO CZYNILI, ALE TYM RAZEM PRZEDOBRZYLI BO DOSZLO DO KATASTROFY KTOREJ PRAWDOPODOBNIE NIE WZIELI POD UWAGE!!! NO I TERAZ MAJA WIELKI ORZECH DO ZGRYZIENIA!!! DLATEGO SZUKAJA POMOCY U PUTINA „ZEBY WYJASNIC TEN WYPADEK”…DLATEGO TEZ ZWLEKAJA JAK MOGA ZE WSZYSTKIM I PRACUJA NAD DOBRYM SCENARIUSZEM!!!WIEC SIE NIE DZIWMY ZE NIE WIDZA POWODU DO MIEDZYNARODOWYCH OBSERWAROROW I SPECJALISTOW OD KATASTROF!!!UZYWAJA PRAWA …”CO SIE STALO W VEGAS ….ZOSTAJE W VEGAS….OD POLSKIEGO SPOLECZENSTWA ZALEZY CZY DOPUSCIMY DO TEGO ….!!!NIE DAJMY SIE WYKIWAC TUSKOWI I JEGO WYJASNIENIOM!!!
    RZADAJMY PRAWDY!!!!

  8. ” Nikt nikomu nie ufał, za to wszyscy się bali.”

    Ma pan racje panie redaktorze. Strach jest paskudnym destrukcyjnym uczuciem. Na tym uczuciu bazuja zachlanne religie i rezimy totalitarne.
    Ludziom trzeba zwrocic zagrabiona przez lata totalitaryzmu wolnosc.
    Trzeba im zwrocic wolnosc od strachu.

    Dziekuje za ten wpis.

    Slawomirski

  9. Polski antysemityzm

    Kolejny smutny fakt

    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7842206,Znow_chuliganom_przeszkadzaly_zydowskie_nagrobki.html

    Strach przed nieznanym jest jedna z przyczyn polskiego antysemityzmu
    ale najwazniejsza przyczyna jest katolickie „wychowanie”.

    Slawomirski

  10. Wypadek smiertelny z udzialem tylu osob pelniacych wazne stanowiska panstwowe to oczywiscie powod do refleksji nad celowoscia takich zbiorowych wypraw na, w gruncie rzeczy, blacha uroczystosc. Zwlaszcza, ze sami uczestnicy wycieczki przyczynili sie czynnie do utraty polskiej niepodleglosci oraz nigdy nie podniesli kwestii odszkodowan za rosyjska zbrodnie ani tez nie zamierzali postulowac odzyskania utraconych, mam nadzieje chwilowo, ziem wschodnich II RP.
    Mozna ten wypadek uwazac tez za specyficzne ostrzezenie Najwyzszego, ze sprawy nie biegna wedlug jego woli jesli chodzi o role Polski na swiecie i obyczaje jej mieszkancow. Pamietajmy jednak, ze Wola Boska obok kar przesyla nam takze szanse na odkupienie win przeszlych jesli na oproznione przez grzesznikow stanowiska powolamy milszych Panu kandydatow. Obysmy tylko wiedzeni Duchem Swietym odnalezli owych trzydziestu sprawiedliwych!

  11. Zgadzam sie z panem redaktorem. Z tym tylko, ze nasi dyplomaci chyba ocieraja sie o postanowienia w takich wypadkach innych panstw, wiec moze mozna miec do niech pretensje, ze im sie swiatelka nie zapalaly. W dodatku ….pomimo CASY

  12. Politycy , włączając w to ministra obrony, i dziennikarze nie musieli zastanawiać się nad takim problemem jak kto, z kim i dokąd leci, natomiast wg mnie był to absolutny, święty i regulaminowy obowiązek Biura Ochrony Rządu , a w odniesieniu do wojskowych – odpowiedniej komórki w sztabie generalnym. Zabrakło zwykłego profesjonalizmu.

  13. Brak jasnych procedur przy takich wyjazadch i przepychanki miedzy kancelria prezydenta a kancelaria premiera o to ktory urzad wazniejszy,to jeden z powodow dla ktorych zapomiano o bezpieczenstwie.
    Czas na zmiany,mniej polityki wiecej zdrowego rozsadku.

  14. To rzeczywiscie dziwne, ze tyle waznych osobistosci znalazlo sie dwukrotnie, a prawdopodobnie o wiele czesciej w jednym samolocie. Wiem, ze banki, a podejrzewam ze kazda wieksza korporacja ma wymogi, ze w jednym samolocie moze znalezc sie najwyzej tyle i tyle osob z najwyzszych funkcji kierowniczych.

  15. Profesjonalista – racjonalista nie jest lubianym doradca przez decydentow.
    Bardzo trudno jest robic kariere nie schlebiajac przelozonym.
    Widocznie brak jest prawdomownych jednostek wsrod politykow i dziennikarzy. A moze sa ? Sa zanadto poprawni politycznie?

  16. o ile pamiętam, media przyklaskiwały, kiedy Prezydent z Premierem lecieli jednym samolotem. bo to i oszczędniej (tanie państwo!) i formuje się dobry obyczaj (sic!). BBN też nie miał nic przeciwko, że do jednego samolotu pakuje tyle znakomitości, a na końcu siebie. założę się, że gdyby tylko minister spróbował się wtrącić, spotkałby się z powszechnym niezrozumieniem (w tym swojego pryncypała) i zarzutem, że wdaje się w grę polityczną powyżej swojej kat. wagowej. niechybnie straciłby zaufanie Prezydenta, z którym był zdaje się w nieco lepszych stosunkach, niż Sikorski (co służyło zarówno Rządowi, Prezydentowi jak i Wojsku). myślę, że również media nie wykazałyby zrozumienia. z tego punktu widzenia (oraz dziennikarskiej indolencji) ta medialna nagonka na Klicha jest faktycznie żałosna. zwłaszcza, że to dobry minister.

  17. Bardzo trafne stwierdzenia. Ja również doszedłem do wniosku, że prezydent i jego świta w pewnym sensie padła ofiara własnych intryg i sposobu prowadzenia polityki. Brak dialogu i wieczny krzyk, że torpedowanie, utrudnianie itp doprowadził właśnie do takich sytuacji. Rosja nie chciała kategorycznie zamknąć lotniska, piloci chcieli kategorycznie wylądować, lecieć mieli kategorycznie jak najwięksi rangą (trzeba było przykryć środową wizytę), no a rząd nie chciał kategorycznie protestować.
    Podsumowując: to co się stało było straszne ale jeszcze bardziej boję się o to co będzie teraz. Kampania oparta na współczuciu i możliwość wybrania na 5 lat człowieka, którego domeną jest dzielenie. Straszne.
    Pozdrawiam

  18. To nie jest kwestia czerwonego swiatelka ktore mialo by sie zapalic na przyklad w umysle pana Klicha, to generalny brak profesjonalizmu , wiec takze wlasciwych procedur. Wojna na gorze to bezlitosnie obnazyla. Przygnebiajaca jest nie tylko ilosc trupow. Przygnebiajacy jest brak hamulcow etycznych i kultury politycznej, czesto brak elementarnej ludzkiej przyzwoitosci. W kategorii zdarzen – Smolensk 2010 – to tragiczny zbieg okolicznosci; w kategori znakow to ostrzezenie – i cena za smiech Palikota czy Wojewodzkiego. Za smiech z panstwa .

  19. Troche mnie dziwi zdanie „Zgadzam się z tymi, którzy uważają, że jedną z przyczyn katastrofy była wojna na górze”
    Jesli sie nie myle to podobna rzecz powiedzial w dwa dni po katastrofie Jacek Kurski. Czyli co? Gdyby nie bylo wojny na gorze to bylaby jedna uroczystosc i wszyscy polecieliby jednym samolotem.
    Mieliby 50% szans ze przezyja lub ze zgina?
    Z jednej strony wszyscy dziwia sie ze czerwone swiatelka sie nie zapalily a z drugiej sadza ze gdyby nie oddzielne uroczystosci to bez klotni mogloby leciec w jednym samolocie jeszcze wiecej waznych osob. O co tu chodzi?

  20. Jaryta pisze:
    „I jeszcze masa drobnych z pozoru zaniedbań, niedoróbek, bałaganu i po polskiej i po rosyjskiej stronie złożyły się wreszcie na fatalny finał.”
    Błędy i zaniedbania są wszędzie a najbardziej w nas samych. Nie tak dawno cieszyliśmy się z dwudziestej rocznicy uzyskania pełnej niepodległości. Za chwilę będziemy świętować trzydzieści lat Solidarności… Tylko czy zadajemy sobie pytanie ile w nas dawnego systemu? Ile w nas Homo Sovieticus? Dzieciaki urodzone w wolnej Polsce zdają dziś maturę z matematyki. Pierwszy raz po 25 latach muszą ją zdawać wszyscy. Ciekawe ile z nich pójdzie na egzamin bez dodatkowych pomocy naukowych schowanych w gaciach lub innych zakamarkach garderoby. Ile z nich pomyśli ,że to łamanie prawa i procedur? Że może skończyć się to katastrofą? Dziś, jutro , pojutrze . Polak potrafi. Może będziemy normalni za dwadzieścia lat… Może musimy wszyscy wyjechać do Egipu. Na jakiś czas.
    Plaża i Słońce. Prezes obiecał.
    Boję się tylko, że dwudziestego czerwca kilkadziesiąt procent procent wyborców będzie miało wszystko gdzieś . Wybierze piwo na działce.

  21. nawiasem mówiąc, Klich już kiedyś próbował sie wtrącić (słusznie czy nie), za co solidnie dostał po nosie…zwracam uwagę na całą otoczkę emocjonalną tego zajścia:


    „Niefortunnym sformułowaniem” nazwał szef MSWiA Grzegorz Schetyna wypowiedź ministra obrony Bogdana Klicha, według którego prezydent nie może polecieć rządowym samolotem do Brukseli, bo pilot jest chory.

    „To jest niefortunne sformułowanie, to znaczy, nie można w ten sposób tłumaczyć, że pan prezydent nie może lecieć samolotem rządowym. Jeżeli jest chory pilot, to musi być zastępstwo dla niego, dlatego uważam, że to jest tłumaczenie, którego nie należy przyjąć. Samolot nie jest żadną kwestią, żadnym problemem” – mówił Schetyna.

    Pytany, czy Klich „został skarcony przez premiera Tuska” za tę wypowiedź, wicepremier Schetyna odpowiedział jedynie „tak”. Dopytywany, czy to jakaś forma nagany odparł, że w jego przekonaniu jest to „powiedziane zdanie za dużo, zupełnie niepotrzebnie, bezrefleksyjnie, nie wiedząc, jakie skutki może wywołać taka deklaracja, bo to wszystko jest tak bardzo polityczne i tak bardzo emocjonalne, że nawet rzecz prawdziwa i banalna staje się wielkim problemem politycznym”.

    MON już zapowiedziało, że wyszkoli trzecią, zapasową załogę do rządowych TU-154, by w przyszłości uniknąć sytuacji, że choroba pilota uniemożliwia obsadę obu maszyn.

    Schetyna na uwagę, że według szefa kancelarii prezydenta Piotra Kownackiego to rząd uzurpuje sobie prawa do określania dokąd ma lecieć prezydent i czym ma się on zajmować, odparł, że jest „dokładnie przeciwnie”.

    „Nie chcemy ingerować w politykę pana prezydenta i kancelarii, chcemy tylko powiedzieć czym zajmuje się rząd. W tej sytuacji trudnych pakietów problemowych na tym posiedzeniu środowo-czwartkowym, większość, zdecydowana większość, sześć na siedem punktów to są sprawy rządowe, to są sprawy klimatyczne, energetyczne, finansowe, kryzysu finansowego, migracji i azylu, to projekt francuski” – wyjaśnił.

    Pytany, czy prezydent łamie konstytucję, wicepremier odparł, że jego zdaniem Lech Kaczyński „czyta ją w sposób dowolny, taki, który odpowiada widzeniu świata przez jego urzędników i niego samego”. „Chce wiedzieć, widzieć w konstytucji zapisy, których tam nie ma, interpretuje w taki sposób, które są dobre dla niego” – dodał. Wyraził nadzieję, że w najbliższym czasie uda się wyjaśnić, komu jakie przysługują kompetencje.

    http://www.gover.pl/news/index/tag/Kownacki/guid/niefortunna-wypowiedz-klicha

  22. Leciały dwa samoloty (Tu154 dla VIPów i Jak dla dziennikarzy). Wystarczyłoby podzielić inaczej gości między samoloty – zginęłoby kilkunastu dziennikarzy a kilkunastu VIPów ocalałoby. To powinna zrobić kancelaria prezydenta.

    Zadowoleni?

    Ile samolotów trzeba wysłać na taką liczbę VIPów? 3,4? Bez przesady, nie ma potrzeby dziadostwa ale nie trzeba też Bizancjum.

    Pzdr.

  23. Gospodarzu, masz calkowita racje ale nie poszedles zbyt daleko. Sytuacja jest znacznie powazniejsza.
    Poziom dozwolonego intelektu w zarzadzaniu Polska jest dyktowany przez szafow parti. Dozywotni partyjni dyktatorzy decyduaj o tym. Nie nalezy sie wiec spodziewac intlligencji w osobach zarzadzajacych krajem. Gbyby ja mieli byli by zagozeniem dla autorytetow partyjnych szefow. Dlatego tez takich ludzi partie sie pozbywaja co opisal miedzy innymi Dutkiewicz (byly PO).

    A wiec nikt z wyksztalceniem i intelektem ponad Tuskowym nigdy nie zdobedzie nominacji do Sejmu (ze strony PO), rzadu ani na jakakolwiek posade pod kontrola rzadu. Kulty jednostek i dozywotnie dyktatury partyjnych szefow sa zmora i przyczyna wszelkiego zla. Tusk z jego historycznymi kwalifikacjami jest szczytem dozwolonego intelektu. I ja sie dziwie panie Passent ze wy dziennikarze nie potraficie tego zauwazyc.

    Dziennikarze i cale spoleczenstwo nie potrafia sie ustosunkowac do rzeczy waznych. Zycie publiczne zdominowane jest przez bzdurne tematy nie wnoszace zadnych pozytywow podczas gdy bardzo wazne zjawiska sa unikane i to z determinajca. Ze strachu.

    Przecietny polak jest tchorzem, to osoba ktora nie zawolala by strazy pozarnej nawet gdy to jej wlasny dom sie palil. Zeby sie nie narazic temu co podpalil. A dpoki jest wodka i zagrycha nie ma sensu on nic walczyc. Oczywiscie sa wyjatki, inni zadawalaja sie kapusta, zeimniakami i marchewka.

    W ostatnich 2 miesiacach zdradzieckie oddanie polskich depozytow gazu w rece firm amerykanskich jest najwazniejszym tematem. Skutki tego beda nas bily przez nastepne 100 lat. Nikt, abolutnie nikt nie ma odwagi wyrazic swej opini na ten temat. Rowniez na tym blogu. Nawet ci na emigracji sie boja. Za zawieranie tak haniebnych umow na szkode kraju PO i cala ta zdradziecka szajka rzadzaca powinni znalezc sie przed Trybunalem Stanu. A tu kompletna cicha aporobacja. Tchorzostwo niespotykane nigdzie na swiecie. Nawet Iraq pod okupacja amerykanska nie dal sie w tym stylu ograbic z ropy.

    Tchorzostwo i glupota sa glownymi charakterystykami polakow. Jednak dobrze ze matematyka wrocila na mature. Byc moze za 25 lat bedziemy mieli zdolniejsze pokolenie ale i tak nikt z nich nie przebrnie przez partyjne manipulacje by pracowac dla kraju. Inne kraje skorzystaja.

  24. To chyba nie tylko problem procedur i braku wyobraźni, to także problem postrzegania urzędnika przez przełożonych i odwrotnie. Wydaje mi się, że nasza klasa polityczna (choć tu też są wątpliwości czy to już klasa czy jeszcze zerówka) uważa, że podwładny ma słuchać i wykonywać. I pod tym kątem się go dobiera. Żadnemu politykowi nie zaświeci się światełko, że ten podwładny przepracował już tyle kadencji o ilu on nawet nie śmie marzyć. Żadnemu politykowi nie zaświeci się światełko, że bezpieczniej, o wiele bezpieczniej jest poprosić grzecznie urzędnika, żeby ten go chwycił za rękę, gdy polityk będzie miał zamiar palnąć jakieś głupstwo.

  25. a czy teraz nadal nie pali się czerwone światełko ?
    pali sie i pulsuje jak cholera i nikt nie widzi
    kandydatem jest człowiek który nie chciał , a kandyduje bo musi
    a my się zastanawiamy
    tworzymy do tego ideologię
    bo tragedia, bo współczucie bo ….
    PRZESTAŃMY SIĘ BAĆ
    byśmy znowu nie powiedzieli przeciez migało to czerwone światełko, a myśmy myśleli, że to jutrzenka

  26. Brawo dla gospodarza. Nie mogłem już słuchać (czytać) tych „rozważnych” post factum. Wychodzi na to, że na wszystko musi być przepis, bo jak go nie ma to można się wybronić tym , że „nie napisali” i każdy idiotyzm jest usprawiedliwiony. A dlaczego nie bierze się pod uwagę zdrowego rozsądku. Przecież ludzie, którzy za coś odpowiadają nie powinni być go pozbawieni. Baśń Andersena o nagim królu ma zapewnioną wieczną aktualność.
    Nie jest winna „mgła” – trudno ją postawić przed sądem, nie zawiniło lotnisko – nie najlepsze , ale już wcześniej (dwa dni wcześniej) wykorzystywane, nie zawinił samolot jak już słychać z komisji badającej przyczyny katastrofy. Nie znamy poziomu asertywności pilota oraz klimatu, który panował w otoczeniu, a także wielu innych rzeczy. Więc musimy poczekać na twarde fakty, ale to nie wcześniej niż po wyborach prezydenckich, gdyż jakie by one (fakty) nie były to i tak zostałyby użyte przez jedną lub drugą stronę wyborczego pojedynku. Zatem cierpliwości!
    A co do „światełka czerwonego” to owszem zapaliło się i wskazuje co robić 20 czerwca 2010.

  27. Cóż więcej dodać? Polskie państwo nie zdało egzaminu w tych trudnych chwilach, ponieważ nie wdrożyło żadnych procedur, aby takiej katastrofy uniknąć. Póki Polską rządzą humaniści a nie technokraci, takie rzeczy nadal będą nam grozić. Przywrócenie matematyki na maturze to dopiero pierwszy drobny kroczek w kierunku przywrócenia logiki i stosowania łańcuchów przyczynowo skutkowych w działaniu.

  28. Ukłony, Panie Redaktorze, celne spostrzeżenia.

    Teraz warto rozwinąć listę katastrof z jakimi mamy do czynienia, a jest ich bez liku.

    Polecam – http://zafganistanu.pl/?page_id=661&forumaction=showposts&forum=4&thread=192&start=5000

    i – http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53666,7481420,Mistrzowie.html

  29. Przpamina pan Panie Danielu skład poprzedniego samolotu z dnia 7 kwietnia. Dziennikarze analizują jak mogło dojść do umieszczenia w jednym samolocie 5 najważniejszych generałów i nikomu nie zapaliło się w głowie „czerwone światełko”. Pragnę przypomnieć sytuację sprzed kilkunastu miesięcy gdy na pokładzie jednego, polskiego samolotu znalazło się 5 prezydentów sąsiadujących z nami państw i padł rozkaz prezydenta by lecieć tym samolotem bez wcześniejszych uzgodnień w strefę działań wojennych. Tragedia, gdyby wydarzyła się wówczas miała by wymiar jeszcze większy, międzynarodowy o trudnych do przewidzenia konsekwencjach. Ja te okoliczności przypominam, ale przypomniały go też gazety i większość ludzi interesujących się polityką go dobrze pamięta, lecz odnoszę wrażenie że w dyskusji o katastrofie pod Smoleńskiem jest to temat tabu. Wówczas pilot odmówił, nic strasznego się nie wydarzyło a sprawa za przyczyną posła PiS Karskiego szczegółowo wyjaśniała prokuratura. Zeznania są jasne i nieobarczone wiedzą o przyszłej tragedii. To smutna lektura. A późniejszy incydent, gdy nasza ochrona prezydenta została od niego odsunięta a ten z Saakashvilim poszedł zwiedzać osetyńskie posterunki. I te serie z broni maszynowej, czy to teatrzyk czy może pijany wartownik. Prezydent Polski jest jak mówi konstytucja Najwyższym Reprezentantem Kraju i Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych a nie Dzieckiem Specjalnej Troski. A zwłoki takiego dziecka spoczęły na Wawelu.

  30. @Karta z Podróży : pisze 5.05 godz. 0.33 ;
    Twoja ocena praprzyczyn Smoleńskiego tragicznego lądowania jest podobna do moich obserwacji .Odstepuje tu od pisania komentarza .
    Na blogu Janiny Paradowskiej napisalem,iż to temat dla publikacji pt.”Przygotownia do Smoleńskiej Katastrofy „.
    Takie lądownie tak licznej reprezentacji państwa Polskiego to spodziewane Fini ,niedokreślone tylko co do czasu ,miejsca ,składu osobowego , środka komunikacji i innych okoliczności ,ale moim zdaniem nieuchronne .
    Prace Komisji Rosyjsko -Polskiej i ich wynik nie będa obejmować przyczyn o których Ty piszesz ,a ja w pełni podzielam .
    Z Pozdrowieniem.
    .

  31. No właśnie, przestańmy sie bać i powiedzmy głośno: król był/jest nagi!
    Nie bójmy się moralnego szantażu: bo o zmarłych …, bo Hiob … bo żałoba …
    Mamy wybrać prezydenta. Jarosław Kaczyński jest osobą, która podsyca strach, nieufność i wszystko to, co do katastrofy doprowadziło. Jest opentany obsesją władzy i nie cofnie się przed niczym żeby ją zdobyć.

  32. Zarówno red. Passent jak i inni zapisali tu wiele trafnych (miło się czyta kartki z podróży) uwag co tego „zgromadzenia wielu ważnych osób w jednym samolocie”, ale tak jak wszyscy przechodzili do porządku dziennego przy takich sytuacjach przed katastrofą, tak teraz dalej przechodzicie obok pytania podstawowego – przepraszam za niewygórowaną formę – a po jaki … oni wszyscy w ogóle się tak gromadzą?
    Może kolejny felieton p. Passent poświeci temu pytaniu?

  33. Coraz wiecej kombatantow ujawnia sie na tym blogu. Pod poprzednim felietonem gospodarza pojawil jes jeszcze jeden.
    Otoz to pod zaslona ciemnosci robil on wycieczki na cementarz by podpalac lampki na grobach AK. (nie pisze czy sam kupil te lamki). Pomimo czujnej obecnosci SB ktora jak pisze kombatant, gasila te lampki. Jestem zdumiony.
    Inny kombatant obecny na tym blogu walczyl z PRL wyludzajac wnagrodzenie niezaleznie od tego czy stal czy lezal.
    Byli rowniez tacy co jezdzili na gape walczac w ten sposob z komuna. Jestem pewien ze jest takich setki tysiecy i coraz wiecej ich przybywa. Sa wiec potecjanym zagrozeniem dla finansow. Bo co sie stanie gdy wystapia o kombatanckie emerytury.

    Apeluje do znanych kombatantow Kleofasa i Jacobskego by udokumentowali swoje zaslugi i poddali je weryfikacji przez IPN. Prawo jest rowniez potrzebne by bez IPN-owskiej weryfikacji nowi ujawniajacy sie kombatanci nie otrzymywali kombatanckich emerytur bo grozi to zabojstwem systemu emerytalnego.

  34. Ludzie silniej reagują na śmieć osoby znanej, chociażby z widzenia. Tragedia ludzi nam nieznanych, np. na Haiti, jest jakby nierealna. Dlatego jesteśmy tak bardzo wstrząśnięci.Dla mnie osobiście ofiary każdej katastrofy są bardzo ważne, bo przede wszystkim współczuję rodzinom ofiar katastrofy:szczególnie matkom, którym oczy nigdy nie obeschną.Jak pisał poeta:zapomną koledzy, żona ale łzy matki nigdy nie znikną. Ciepło myślę o tych matkach i ojcach, którzy stracili swoje dzieci w kwiecie wieku.
    Na najwyższych stanowiskach wakaty szybko zostaną usunięte, a co niektórzy już przebierają nogami, nawet najbliższa rodzina, co w moim odcZuciuj est żenujące. Czasem koledzy zastanawiają się czy zasąć miesce zmarłego posła a żona, brat, córka…. No cóż pieniądze nie śmierdzą.

  35. @the mentor, weź się uspokój i zmień źródła informacji na trochę wiarygodniejsze, niż Gazeta Finansowa. wiem do czego pijesz, więc śpieszę uspokoić, że chodzi o koncesje na POSZUKIWANIE gazu, a nie jego wydobycie. a nawet gdyby chodziło o wydobycie, to złoża pozostają własnością Państwa.

  36. Sytuacja jest typowa.
    Dziennikarze i politycy ZAWSZE analizują odpowiedzialność za takie zdarzenia nie na podstawie wiedzy dostępnej przed jego nastąpieniem a według faktów i wiedzy, której nabyli post factum.
    Stąd wieloletnie dyskusje o tym, czy „by weszli czy nie” w kontekście stanu wojennego, czy choćby opowieści o błędach przemian ekonomicznych i planu Balcerowicza… Iluż teraz jest mądrali, którzy z perspektywy dzisiejszej wiedzy wykazują podstawowe błędy kolejnych rządów…
    To najlepiej obrazują sprawy sądowe dotyczące wypadków drogowych. Wychodzi „ekspert” i wykazuje, że na podstawie dwutygodniowej analizy i symulacji komputerowych można uznać winę kierowcy, bo była szansa na uniknięcie wypadku gdyby… Ale kierowca miał na podjęcie decyzji pół sekundy a nie dwa tygodnie przy komputerze…
    Dzisiaj przeczytałem coś, co podejrzewałem od początku. Jeden z ekspertów przypuszcza, że w związku z ograniczonymi możliwościami technicznymi lotniska pilot po prostu próbował nawiązać kontakt wzrokowy z ziemią akurat w miejscu, gdzie teren opada przed lotniskiem, by potem z powrotem sie wznieść. Kiedy zobaczył przeciwległe zbocze wąwozu był już za nisko, by zareagować skutecznie…
    Ten opis mnie przekonuje, bo najbardziej prawdopodobnie tłumaczy dlaczego samolot obniżył lot tak niespodziewanie.
    No ale porąbańcy wiedzą lepiej…
    A tak na marginesie, jodek srebra nie powoduje mgły lub chmury, tylko jej kondensację i opad w formie deszczu, czyli USUNIĘCIE a nie POWSTANIE. To tak a’propos teorii spiskowych.

  37. Do MKUL;
    „…NIE DAJMY SIE WYKIWAC TUSKOWI I JEGO WYJASNIENIOM!!!
    RZADAJMY PRAWDY!!!!…”

    Pomijając wszystkie teorie spiskowe (brakuje jeszcze UFO działające na zlecenie Rosjan, które zestrzeliło nasz samolot prezydencki) prawda jest jedna. To pycha, arogancja i wielkie mniemanie o sobie i o swojej misji doprowadziły do tej tragedii. Mozna zadawac wiele pytan, rozważać rozne warianty, kłócic sie o to kto jest winny. Winni są wszyscy.
    Ale co by sie stało gdyby minister Klich zakazał generałom lotu z prezydentem – „Krajowa rozpierducha…”. Co by sie stało gdyby Rosjanie
    zamknęli lotnisko? – ‚Międzynarodowa rozpierducha.
    Jakby się nie stało i tak byłoby źle… z jednym wyjątkiem… nadal żyłoby 96 osób.
    Panie Danielu, dziękuję za bardzo trafny wpis, z ust mi Pan to wyjął

  38. Panie Danielu!

    Pan nic nie musi.
    Nie wszyscy są alfami i omegami.

    Nie muszą wszyscy jak jeden mąż politycy.

    Muszą natomiast i mieć wyobraźnię i realizować procedury politycy i podlegli im urzędnicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo państwa i jego obywateli!

    W związku z tym kogo pan usprawiedliwia?
    Czy np. ministra Sikorskiego, który dwa tygonie po katastrofie smoleńskiej zmusił – wbrew wszelkim przepisom prawa lotniczego – do lądowania a następnie startu samolotu z lotniska w Bydgoszczy na którym nie było kontrolerów ruchu?
    Przecież to już nie lekkomyślność a zbrodnia!

    Czy premiera Tuska i polityków PO, którzy od 2008 r. i aktualnie regularnie korzystają – dbając o własne, osobiste bezpieczeństwo – z wynajętego od prywatnego przewoźnika (bez uprawnień) samolotu Hawker?
    Być może to dobrze tylko dlaczego bez przetargu, dlaczego bez uprawnień i dlaczego Kancelaria Premiera – wbrew oczywistym faktom – temu zaprzecza?

    Czy i tym razem chcemy, aby wspomniana wyżej tragedia znowu się powtórzyła?
    Być może dąży się tym sposobem do nowej żałoby narodowej tym razem kosztem PO.
    Zaiste, takie meandry myślenia możliwe są tylko u psychiatry.

    Dlaczego pan, jako krytyczny komentator, sam nie podnosi opisanych faktów tylko wręcz odmawia uczestnikom życia publicznego prawa do krytyki.
    Odmawia też prawa do żadania poniesienia odpowiadziealności prawnej i politycznej.
    Obecnie Pan odmawia krytyki i wyciągania wniosków a znowu po kolejnej katastrofie będzie Pan kolejny raz kneblował ludzi mających prawo do takich refleksji.

    Lekceważenia prawa i procedur – za przyzwoleniem służb, polityków i komentatorów – dawno już przekroczyło nieprzekraczalne granice niemożliwe do przekroczenia w krajach cywilizowanych.

    Dodam, że istnieją dwie Polski: jednza dla bogatych i decydentów a druga
    dla maluczkich.
    I dla tych drugich prawo jest egzekwowane z całą surowością.

  39. Panie Redaktorze, czemu w „wojnie na górze” widzi Pan symetrię? Tak samo przedstawiają ją pisowscy dziennikarze. Też piszą, że politycy PO i PiS kłócą się, obrzucają obelgami, wyrywają łopatkę w piaskownicy. A mnie się wydaje, że czerwone światełko nie zapaliło się nam m. in. dlatego, że dziennikarze albo nie potrafili, albo nie chcieli nazwać rzeczy po imieniu. Łatwo ulegali złudzeniu symetrii. Wymusili na niektórych politykach zachowanie świętego spokoju, nie bacząc na to, że pewna frakcja rozhuśtała kraj.

    To nie jest tak, że jak mąż leje żonę, to wina jest po obu stronach.

    To nie jest tak, że jak Kurski okłada Tuska dziadkiem z Wehrmachtu, jeden Kaczyński ustawia większość narodu po stronie ZOMO, drugi Kaczyński wetowaniem hamuje wszelki rozwój, wstrzymuje ważne dla kraju nominacje, łamie procedury (np. „incydent gruziński”), to ta druga strona ma siedzieć cicho. Ma być potulna, żeby nie wywoływać niesmaku w narodzie. No to Klich siedział spokojnie, postępował jak wytrawny psychiatra wobec nadpobudliwego dzieciaka. Nie upilnował, choć się starał. Postawienie na nogi przeczołganego po „incydencie gruzińskim” pilota okazało się niewystarczającym znakiem dla innego pilota, który był świadkiem działań nadpobudliwego dzieciaka.

    A co do rywalizacji o miejsce w samolocie: kto wg Pana miał lecieć w pamiętnym locie do Brukseli? Tusk czy Kaczyński? Może obaj? Wielu dziennikarzy wbrew rozsądkowi usiłowało wepchnąć obu do samolotu i rzeczywiście w drodze powrotnej premier i prezydent ulegli namowom. Przecież konstytucja mówi jasno: w polityce zagranicznej to „prezydent współdziała z rządem”. Gdyby dziennikarze nie pomagali prezydentowi w odwracaniu kota ogonem i nadawaniu odwrotnego sensu temu przepisowi, może rządowi częściej paliłoby się czerwone światełko.

    Chciałabym, żeby dziennikarze zajęli się sprawą nominacji w wojsku. Czy rzeczywiście Klich miał w tym względzie problemy z zwierzchnikiem sił zbrojnych, tak jak niedawno twierdził prof. Nałęcz.

    Zgadzam się całkowicie z tym co pisze „Gatsby”, „spoko-spoko”, „Kalder5”, „a pisze”.
    Pozdrawiam.

  40. Szanowny Panie Redaktorze,
    Zachowanie wielu komentatorów nie służy przecież wyjaśnieniu prawdy, jakkolwiek ona by brzmiała. To tylko jątrzenie. Zadawanie pytań, na które już wielokrotnie odpowiadano, często odpowiedzi dokumentując. No tak, ale nie takich odpowiedzi oczekiwano. Ta „technologia” jednocześnie ma służyć odwracaniu uwagi od innych faktów lub nasuwających się skojarzeń.
    Żałoba będzie wykorzystywana przez PIS w wyborach. Tylko w formie bardziej wyrafinowanej. Udział pani Marty Kaczyńskiej na przykład. Chociaż być może zupełnie niesłusznie doszukuję się niecnych zamiarów PIS w tym, że córka Lecha Kaczyńskiego posługuje się panieńskim nazwiskiem, bo być może w zamiarze budowania klarownej dynastii nie przyjęła nazwiska męża. Może? Z całą pewnością wielu potencjalnych wyborców nie mając wątpliwości, że to córka byłej pary prezydenckiej może zechcieć choć odrobinę zrekompensować ból, jaki zadał jej los, i wyrazi swoje współczucie kartką wyborczą. Pozdrawiam Adam

  41. Czerwone światełko powinno się zapalić najpierw tym, co byli środku: najwyższym dowódcom armi oraz kierownictwu instytucji która w nazwie ma BEZPIECZEŃSTWO. Światełko nie miało szans pojawić się w głowie tego, kto ich tam zaprosił. Przecież właśnie taki był jego cel – zgromadzić przy sobie całą elitę.

  42. Jest to zdecydowanie najlepszy komentarz smolenskiej katastrofy jaki dotad przeczytalem. Genialny jest rowniez wspis „Kartki z Podrozy”:

    „Czułem w nim ciągle podsycane neurotyczne napięcie i żyłem w przekonaniu, że skończy się to katastrofą.”

    Otoz to; to nie wina Tupoleva, samego pilota czy tylko i wylacznie mgly. To rezultat szalenstwa rozpetanego przez prawicowo-katolicki oboz. Zlapali sie w pulapke wlasnej retoryki oraz zle pojetego honoru narodowego. ‚Kierujac’ samolotem, pociagneli za soba kilkadziesiat niewinnych osob. Przerazajace jest to, ze na codzien kierowali panstwem!

  43. Panie Redaktorze, tym razem nie komentarz, tylko pytanie:
    – czy PKP, które zablokowało możliwość korzystania z Interregio bodajże z torów, wywołując poważne zamieszanie w kraju, wiedziało o zadłużeniu, które jest pretekstem blokady przed 10 kwietnia, w każdym bądź razie przed ogłoszeniem terminu wyborów prezydenckich?
    – czy decyzja w formie wykladni prawnej Sądu Najwyższego, że np. operatorzy telefonii nie mogą blokować połączeń zalegającym z płatnościami dotyczy także obecnej sytuacji w transporcie kolejowym?
    Pozdrawiam Adam

  44. Wzrusza wylewność miłości do Rosjan wyrażana przez czołowych intelektualistów. Wajda pisze np. „Pójdę na cmentarz i zapalę świeczkę, bo radzieccy /nie sowieccy!/ żołnierze walczyli w słusznej, również naszej sprawie”. Olbrychski w Moskwie woła o „niezwykłej wiośnie”. A gdzież oni byli jak w Krakowie gawiedź niszczyła pomnik wyzwoliciela miasta Marszałka Koniewa, jak niszczono i malowano groby żołnierzy na plantach, jak wyrzucili imię jego ulicy, gdy zniknęła ulica Puszkina i Bohaterów Stalingradu. Milczeli!
    Wajda czyni to wyraźnie z powodów czysto merkantylnych gdyż jego film wszedł na ekrany w Rosji. Innym nie wierzę. Także tej gazecie, której słowo „wyzwolenie” nie przejdzie przez usta, kłamią raczej o ucieczce Niemców, nie wiadomo przed kim. Potrzeba było wielkiej katastrofy i śmierci wielu ludzi aby wzniecić normalne odruchy szacunku i przyjaźni do sąsiada.

  45. Stało się i się nieodstanie, ciekawy jestem na jak długo w świadomości decydentów /polityków wszelkiej maści, dowódców/ pozostanie ta nauczka. Przedstawię jeden fakt a Państwo oceńcie czy mam rację, że u nas głupota jest ponadczasowa. Kupuje się nowe samoloty dla wojska np mig 29, f 16, każdy w swoim czasie. Początkowo wszyscy chodzą obok nich z nabożeństwem, patrzą co potrafią na nich wykonać dobrze wyszkoleni piloci. Nikt nie odważy się wejść do kabiny jako pasażer. Po pewnym czasie mija szacunek i nabożeństwo i politycy wbrew zasadom BL czyli bezpieczeństwa lotów wsadzani są do kabiny i wożeni wojskowym sprzętem na podniebne wycieczki. Wtedy możemy obejrzeć w TV dumnego Leszka Millera, Radka Sikorskiego jak wysiadają po szczęśliwie skończonym locie i ściskają rękę pilota. Mam tylko jedno pytanie czy nikt z wojskowych lub z pilotów nie zada sobie pytania a co miałby zrobić pilot w przypadku awarii on zachowuje zimną krew i może się katapultować, tylko czy ten z tyłu też będzie taki rozważny i świadomy tego co ma czynić. Czy musi dojść w jednostce lotniczej do wypadku, żeby przestać spełniać takie przyziemne zachcianki polityków?? Teraz po tej katastrofie dużo się mówi o czerwonych światełkach o zasadach o bezpieczeństwie o odpowiedzialności i asertywności pilota. Po co o tym mówić wystarczy przesliedzić poprzednie zachowania i zdać sobie wreszcie sprawę, że stosowanie naszego polskiego jakoś to będzie wreszcie znalazło metę w postaci katastrofy lotniczej. Każdy doświadczony pilot powie że latanie to piękna przygoda ale nie znosi bałaganu.

  46. Madry Polak po szkodzie. Moze to i prawda ale pycha i malostkowosc przycmiewaja chwile rozwagi bardzo szygko. Miroslawiec nie nauczyl nikogo i niczego. Tak w sprawie kto z kim moze leciec w jednzxm samolocie, jak i w samej sztuce latania w trudnych warunkach atmosferycznych. Wiadomym bylo powszechnie, ze lotnisko w Smolensku na codzien jest na poziomie Babimostu z lat 60 -tych, zatem w przygotowy-
    waniu sie do tej eskapady nalezolo sobie przpomniec jak to sie ladowalo
    z wykorzystaniem RSL, ARK, busoli magnetycznej z ustawionym na niej
    kursem ladowania lotniska w Smolensku oraz wysokosciomierza baromet-
    rycznego z ustawionym na nim cisnieniu panujacym na lotnisku ladowania.
    Tego wszystkiego prawdopodobnie zabraklo
    Do tego wszystkiego nalezy dodac ogromna presje psychiczna
    w jakiej znajdowala sie zaloga Tupolewa po smutnym doswiadczeniu eska-
    pady LECHA MALEGO do Gruzji. Mowi Pan o czerwonym swiatelku, ktore
    nikomu sie nie zapalilo. Jak wiem z drugiej reki (porownanie z wypowie-
    dziami pani Staniszkis) tylko w USA i Szwecji panuja ostre przepisy,ktore
    reguluja zasady „doboru towarzystwa” na podobne eskapady. U nas to
    jakos sie rozmyje po pewnym czasie i nic nie pozostanie w pamieci.
    Szkoda wielu niewinnych ludzi, ale dobry Bog, jezeli zechce kogos w przyszlosci pokarac to mu znowu odbierze rozum. W przypadku LECHA
    MALEGO akurat tego robic nie musial.
    O powyzszym nalezy pamietac szczegolnie 20 czerwca !
    Lacze pozdrowienia z zyczeniami dobrego zdrowka i wytrwalisci w pracy.

  47. Z czerwonymi światełkami media mają najwidoczniej spory problem i to nie tylko w materii lekkomyślnych, PR-owskich wycieczek na Wschód, tak ekstremalnych w formie, że pewnie nawet sam p. Pałkiewicz, skłonny przecież do podejmowania ryzyka jak niewielu innych, nie zabrałby na pokład grupy w takim składzie, a już na pewno nie nakazałby lądowania we mgle.

    Weźmy wczorajszą Konferencję Nuklearną w Nowym Jorku – żadnemu dziennikarzowi nie zapaliło się nawet pomarańczowe światełko, kiedy zaczął przemawiać prezydent Iranu, a oficjele z USA, w obliczu logiki padających z mównicy słów podkulili ogony i starym, żałosnym patentem, znanym już dobrze z ONZ zabrali siedzenia w troki, a następnie w popłochu uciekli z sali obrad wespół ze swymi kumplami – hipokrytami z GB oraz Francji. Żaden dziennikarz nie zapytał: „jak to, takie sztandarowe demokracje odmawiają prawa głosu innym i zamiast roznieść w pył p. Ahmadineżada siłą swych argumentów ad rem zwiewają przed jego słowami w popłochu? Gdzie te argumenty, do diaska? Nie ma??

    Na dodatek meritum konferencji zostało prawie całkowicie przemilczane przez „wolne”, zachodnie media. Próżno w nich szukać np. tekstu, czy pełnego zapisu wideo z wystąpienia p. Ahmadineżada – większy fragment tekstu znalazłem dopiero na portalu chińskiej agencji Xinhuanet…

    P. Ahmadineżad poruszył kilka istotnych kwestii, zapytał na przykład: „Jak USA mogą być w zarządzie agencji mającej na celu nie rozprzestrzenianie broni nuklearnej, skoro nie tylko użyły bomb atomowych przeciwko Japonii, ale używają także broni ze zubożonym uranem w Iraku?”

    Odniósł się także do światowego zakłamania w kontekście broni atomowej Izraela: “Reżym syjonistyczny (to jego słowa), który posiada setki głowic nuklearnych, wywołał wiele wojen w regionie oraz kontynuuje politykę strachu, grożąc ludności (Bliskiego Wschodu) inwazją oraz terrorem, cieszy się nieprzypadkowym wsparciem rządu USA oraz jego sojuszników, otrzymuje także wsparcie niezbędne do rozwoju własnego programu nuklearnego. Jednocześnie oskarża Iran o zmianę zastosowań technologii nuklearnej do zastosowań militarnych, bez nawet jednego wiarygodnego dowodu dla poparcia swych oskarżeń”

    Nawiązując do deklaracji USA, że posiadają obecnie 5113 głowic atomowych (oraz kilka tysięcy przeznaczonych do likwidacji) powiedział, że redukcja broni nuklearnej to krok w dobrym kierunku, zaznaczył przy tym, że „posiadanie 5000 bomb atomowych nie jest powodem do dumy, jest raczej obrzydliwe oraz haniebne”, stwierdził iż „amerykański arsenał atomowy może zniszczyć kilkakrotnie cały świat”. Zapytał również „Czy jest jakieś niezależne ciało, które mogłoby wiarygodnie powiedzieć, czy amerykańskich głowic jest 5000, 7000, 3000, czy 15000?” besztając USA za oczekiwanie, iż świat będzie ślepo wierzył ich niezweryfikowanym deklaracjom, podczas gdy one same domagają się weryfikacji oświadczeń innych rządów.

    Potępił także USA za ich rolę w światowym wyścigu zbrojeń oraz za ostatnią doktrynę, zezwalającą na użycie broni atomowej przeciwko krajom, jak je określiła p. Clinton „odszczepieńcom”.

    Zaapelował, aby NPT stał się wiążącym w kwestiach rozbrojenia nuklearnego traktatem, zamiast narzędziem presji na państwa nie posiadające broni atomowej, pod pretekstem jej nie rozprzestrzeniania.

  48. Trzy razy próbowałem zamieścić cytat Fabrce Tourre z Goldman Sachs jak załatwiają klientów. Trzy razy wykoszono. Teraz może się uda. Szczególnie przydatny może być dla TO i innych wielbicieli doktryny.
    http://wyborcza.pl/1,76842,7830274,Genialni_matematycy_przekrecaja_kase.html?as=2&startsz=x

  49. jasny gwint,zgadzam się z Tobą całkowicie.Przecież obowiązujące określenie dla Rosjan to sowieci i ciągła pogarda,nienawiść.Dlatego wstyd mi było 1 września na Westerplatte za przemówienia wszystkich polskich „głów”i za Tuska, i za Kaczyńskiego, i za Buzka. Łączyła je nienawiść i wrogość do Rosjan. Odnosiło się wrażenie, że 1 IX 1939r. to nie Niemcy napadli na Polskę, a Rosjanie. Taki był wydźwięk tych przemówień.
    A ja lubię Rosjan, uwielbiam Dostojewskiego, Tołstoja, Michałkowa.Żałuję,że polska prawica w swoim szale nienawiści zniszczyła tyle zasłużonych pomników,wymazała z naszej historii tylu wartościowych ludzi jak np. Koniewa – obrońcę i bohatera Krakowa.Wielka szkoda,że w tak katolickim kraju jest tyle podłości.

  50. Drogi Panie Redaktorze,

    Wojna na gorze nie byla jedna z przyczyn katastrofy.
    To byla jedyna przyczyna tej katastrofy.
    Nie bojmy sie tego slowa.

    Ps.
    Boze chron nas przed JK i ta jego Sipinska.

  51. Kilkadziesiąt minut przed katastrofą, rosyjski IŁ zrezygnował z lądowania w Smoleńsku. Dlaczego? Pewnie Ruskich tchórz obleciał. Dlaczego?

    „Czerwone światełka”, hipotezy, spekulacje, insynuacje, to wytwarzanie „sztucznej mgły” do zakrycia jednego, kluczowego pytania.

    Co przesądziło o decyzji lądowania? (!).

  52. MKUL 2.06
    Panie MKUL, dostałem własnie omyłkowo takiego maila:
    MKUL BLAGAM WRACAJ SZYBKO DO DOMU I WEŹ PIGUŁKI> CZTERY ZIELONE I DWIE CZERWONE.
    POPIJ CZYSTA WODA.
    NIE POPIJAJ ZOŁADKOWA GORZKA
    CAŁUJE MAMUSKA

    No i co ty na to ?

  53. A ja mam nadzieje, ze Polakom wreszcie zapali sie w glowach
    czerwone swiatelko i dostrzega katastrofalny blad, jakim
    bylo w 2007 roku dopuszczenie do wladzy grabarzy Panstwa Polskiego
    skupionych w tzw. „platformie obywatelskiej”.
    Wyliczanie szkod jakie to towarzystwo do tej pory wyrzadzilo,
    oraz wszelkiego rodzaju afer, w ktore bylo zamieszane byloby
    strata czysu.
    Ci, ktorzy maja oczy i uszy otwarte, dobrze wiedza, o co chodzi.
    Do tych, ktorzy o niczym wiedziec nie chca, zadne argumenty i tak nie trafia.
    Wierze jednak, jak przed laty Czeslaw Niemen, ze „ludzi dobrej woli
    jest wiecej” i ze pokaza czerwona kartke tym wszystkim,
    ktorzy od lat niszcza Panstwo Polskie.
    Wybor jest prosty:
    albo IV Rzeczpospolita
    albo II Grecja (a moze jeszcze gorzej)

  54. Znam parę osób, których pierwszą reakcją na katastrofę była wypowiedź „Wstydzę się za mój kraj, wstydzę się tego co się stało”. Ja chyba też się wstydzę…

  55. Rzeczywiście, skład wcześniejszej delegacji z premierem Tuskiem był też „ciekawy” ale nic się nie stało i jest ok. Czy ktoś w rządzie to już wie?

    Eskapada, jaką przygotował prezydent i jego dwór, miała zaćmić wcześniejsze obchody, dać znak że on Lech jest „lepszym patriotom” i bezwzględnie zasługuje na nastepne 5 lat w pałacu bo mu się to należy.
    Tragedia jaką była katastrofa lotnicza /nie śmierć w boju/ stała się pretrekstem dla „prawych” do jej zawłaszczenia i wykorzystywania przez Jarosława Kaczyńskiego i otoczenie. Znowu dzieli ludzi na swoich i innych, dla mnie on sam jest”inny” i dobrze będzie odesłać go do lamusa historii.W wyborach to na pewno zrobie, podobnie jak moi znajomi dla których jest także obrzydliwością żerowanie na współczuciu do WSZYSTKICH ofiar.

    Nie zanm okolicznosci „prywatnych lotów p. Sikorskiego i rzadowych ale jesli są takie jak pisał KARWOJ8 to sprawa jest do wyjasnienia.

    THE MENTOR – nie jesteś mentorem, ale raczej upierdliwym i to wyraźnie wobec tylko jednego wroga czyli PO. Jak się mówi o partyjnych wodzach to nie zapominaj o pisie i jego wodzu bo to jeszcze lepszy przykład cięcia ludzi go przerastających intelektualnie. LSD czy PSL nikogo takiego nie maja i sa takie jakieś miałkie, może więc wyraziści przywódcy partii sa potrzebni?

    MKUL – no proszę i tu juz jest, przepustka ze szpitala, czy może ucieczka?Dalsze leczenie konieczne.

    Pozdrawiam Gospodarza i blogowiczów.
    JERZY

  56. Panie redaktorze: przyznam, ze z niesmakiem czytam medialne utrzymywanie emocji spoleczny na wysokim poziomie, „mielenie” tego samego tematu, cytownie polaryzujacych wypowiedzii bezsubstancjalnych nudnych polemik, … az „lekarz przyjdzie” i tu Polityka nie jest wyjatkiem.

    Za tydzien, w dniu 13 maja 2010 roku zostanie wreczona nagroda „Karlspreis” w Aachen dla Donalda Tuska. Jest to trzeci Polak jaki otrzymal ta nagrode (Bronisław Geremeki JPII) i to jest good news.

  57. Ten nie zna życia kto nie służył w wojsku : kochani nie matura lecz panika zrobi z ciebie pułkownika !!!! Od strażnika miejskiego do generała od kapciowego do kardynała to nasza narodowa specjalność w rok dwa czy trzy. Władcy za nic mają procedury, kwalifikacje, zdrowy rozsądek: musi być dwór bo oni dają z naszych podatków łaskę + kasę. To straszliwa cena jaką zapłacili za swoje poddaństwo + bene-fity bo w Polsce nie obowiązują żadne reguły ani zasady awansowania, kariery, rozwoju: nic się nie zmieniło od czasów nieboszczki PRL – wtedy może tylko bardziej dbano o pozory, 3 lata do porucznika 4 lata do kapitan tak ja awansowałem absolwent WAT mgr inż elektroniki a teraz klecha zaczyna od majora !!! krawężnik ze straży miejskiej zostaje w 3 lata generałem !!!! i mamy owoce. Biedny kpt miał na 100% w tyle głowy co się będzie działo jak powie zawracamy !!! koniec wycieczki no i wylądował z wiadomym skutkiem !!! A gdzie był szef BBN ??? pytanie retoryczne !! a kto doniósł do prokuratury na pilota 2 lata temu ?? gdzie ten mądrala się schował nie widzę go jakoś w mediach ???

  58. Co za absurd !!! A mialy byc cuda prywatnej wlasnosci. Polecam http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7842841,Sprytny_Dell_zagarnie_200_mln_chociaz___opuszcza_Polske.html.

    Ciekawi mnie opinia neo-liberalnych nalogowcow.

  59. Przecież oni już wszyscy raz się spotkali – na balu prezydenta.
    Prezydent także nie przez ministra zaprosił wtedy wszystkich generałów

  60. jerzy pisze:
    2010-05-05 o godz. 13:06

    Oczywiscie ze w innch partiach jest tak samo jak w PO. Ja pisalem o wszystkich partiach.

  61. Kartka z podróży pisze:
    2010-05-05 o godz. 00:33

    powiedziales wszystko, co bylo do powiedzenia. Nie mam nic do dodania.

    Pozdrawiam serdecznie.

  62. Trudno nie wierzyć w zamach obserwując działania PO Kandydata i czytając artykuł o podobnych wypadkach Tupolewa na przestrzeni lat. Z maszyny zostaly „drzazgi” – nikt nie przeżył a i wybory dla PO staly się łatwiejszymi. Rosjan do tej katastrofy bym nie mieszał – tragiczny (nawet jak na rosyjskie warunki bałagan) na lotnisku nie świadczy o winie. Ale np. taki Konrad Adenauer Stiftung który finansuje dr.Klicha móglby się zniecierpliwć i umoczyć paluchy w tej „mokrej robocie”. Nagroda dla Tuska w Akwizgranie jest szyderą z innych laureatów – ten nudny pajac nie zrobil niczego oprócz przewracania oczami i tête à tête z Eriką Steinbach z jej (już wówczas) imponującym dorobkiem w Zielonej Górze. Nagrody tego typu stały się elegancką formą „smarowania” za udzielane uslugi tj wyprzedaż przez tuski rząd narodowych interesów Polski na straży których stał Prezydent Lech Kaczyński.

  63. Ja pierdziu „swiatelka” ! Ja chce Procedury ! Szczesliwy narod na wycieczce. Na wycieczce w nieznane – cywilizacje i procedury. Non stop walkowanie kto mial zrobic to, a kto -tamto zajmuje pierwsze szpalty. Narodek sie uczy. Jak sie dlugo bedzie uczyl, wyrobi sobie Procedury. Wszedzie. Te zapasione grubasy z Zachodu siedza i kreca mlynka. System za nich sie denerwuje i podsuwa pod nos gotowe rozwiazania. Pionierskie zycie w Polsce, jakze inne od gnusnosci gotowych rozwiazan. Mozna i tak, mozna i tak. Mozna cieszyc sie wycieczka w nieznane rozsuplujac obieg papierkow w kraju, mozna pojechac na najdluzsza wycieczke zycia, tam gdzie poznaje sie Nowe, o mile za etapem poszukiwania procedury.

    Z czuloscia wspominam zderzenie Pana Passenta z Procedura w Ameryce, kiedy wybral sie po papierek, ze Corcia moze trabic wode, bo juz jest pelnoletnia. Za swiadka mial trzcigodna Mamusie spragnionego Dziecka. Niestety ! Procedura sponiewierala ich doszczetnie. Dziecko zostalo sie bez wodeczki. Dzis, Pan Redaktor odkrywa uroki Procedury we wlasnym kraju. Ale dalej po, polsku, biedzi, ze nie zapalilo mu sie „czerwone swiatelko”. Nic Mu sie nie powinno bylo zapalac – winien miec Procedure. I On, i Zaloga, i caly kraj. Bylaby Procedura, nie byloby darcia szat.

    Ja nie jestem jakis glupek, co rozwaza problem lupek. Jesli „lupkow”, to „dwoch glupkow”. Moze sie jeszcze znajda. Sztaby ekspertow, kto robil to wie, decyduja taki kontrakt, ale znajduje sie madrala na blogu, co wykrywa sensacje: te eksperty oszukiwaly ! The Mentor (4-30-10 o 14.46) – lec bracie do prokuratury ! Juz oni tych oszustow rozlicza !

    Szacowny Jacobsky zostal sie, razem ze mna, za „kombatanta”. Bralo sie musztardowke, wstawialo swiczke i – hajda, na te groby ! Kto mial w 1975 mniej niz 10 latek, moze nie wiedziec. Tak jak teraz, nie wie, co to kontrakt, wielomiesieczne negocjacje, technolodzy, bankowcy i prawnicy – furda ! On odkryl problem lupek ! Na blogu ! A procedury, w osobie nauczyciela ortografii w trzecie klasie ? O procedurach byl zapomnial. A w trzeciej klasie ma byc. Jak zocznie ukonczy druga. Zyczyc powodzenia !
    Moze Mu sie zapali „czerwone swiatelko”. Zanim strzeli kolejny blad ortograficzny…

  64. Jasny gwint;

    Pretensje do pp.Wajdy, Olbrychskiego w kwestii tego ze dopiero teraz wyciagaja reke do Rosjan nie wydaja mi sie oki:

    Oni nie sa od chodzenia pod prad. To co robia jest jedynie/az wzmacnaniem przekazu ktorego zarzewiem nie oni. Sa nim znacznie bardziej powszechne poglady spoleczne.
    Dawniej byly one antyrosyjskie. Wtedy pp.Wajda, Olbrychski byli cicho. I za to im chwala! Dzis szansa na odmiane. Wiec czas na wypowiedzi pp.Wajdy i Olbrychskiego.

    Mnie natomiast mdli wspolczesny refleks stalinizmu- glosy by podczas obchodow 9.05 na ulicach Moskwy nie bylo portretow Stalina. By go zdeletowac z ludzkiej pamieci.
    Przypomina to wigilie a la Bareja; wigilia- tak, choinka-tak, zyczenia-tak, ale zamiast oplatka- tradycyjny bigos…
    Nie ma zwyciestwa nad Hitlerem bez Stalina, nonsorry.

    m@B

    Nb. jakie cechy przypisalibyscie panstwo wodce o nazwie „Stalinowska” ?

    m

    neospasmin.blox.pl

  65. absolwenciku: To nie pomyłka. Ten email był do Ciebie. Cieszę się, że go dostałeś, ale widzę, że leków jednak nie wziąłeś. Szybciutko łyknij pigułki! Całuję, Twoja mamuśka 🙂

  66. Panie Redaktorze,

    mnie też się nie zapaliło czerwone światełko, bo po latach funkcjonowania w środowisku blogowym uznałem, że kolor ten powinien zostać wykreślony ze wszystkich katalogów kolorów znajdujących się w Polsce.
    Wtedy będzie o.ky. i Workuta także nie będzie nam straszna.
    Nasz kraj jest pod wpływem jakiegoś zaczadzenia, które ma destrukcyjny wpływ na myślenie. Przejawia się to niekończącą się serią błędów popełnianych przez rodaków, zamiast skorygowania swojego postępowania już po pierwszym błedzie.
    Na końcu świeci się czarne (nie czerwone źle się kojarzące) światełko oznaczające widmo totalnej katastrofy.
    Właśnie dostojnie się do niej zbliżamy.

    P.S.

    Znakomita argumentacja we wpisie.

  67. Ponieważ większość sejmowa jest taka jaka jest a składa się głównie z nominatów światle nam panującego Donalda a na dodatek mianował on już nam prezydenta, to po wpisach:

    Zetusa –
    „A co do „światełka czerwonego” to owszem zapaliło się i wskazuje co robić 20 czerwca 2010.” i

    Czesława –
    „Szkoda wielu niewinnych ludzi, ale dobry Bog, jezeli zechce kogos w przyszlosci pokarac to mu znowu odbierze rozum. W przypadku LECHA
    MALEGO akurat tego robic nie musial.
    O powyzszym nalezy pamietac szczegolnie 20 czerwca !”

    Z dodatkiem samego Dantego –
    „Za tydzien, w dniu 13 maja 2010 roku zostanie wreczona nagroda „Karlspreis” w Aachen dla Donalda Tuska. Jest to trzeci Polak jaki otrzymal ta nagrode (Bronisław Geremeki JPII) i to jest good news.”

    Wydaje mi się, że odkryłem już (EUREKA!) wskazówki wymienionych Wielce Światłych Blogowiczów na kogo mam głosować 20 czerwca by było (i to w dodatku przy aprobacie samej Anielicy zza Odry!):

    ein Volk, ein Reich, ein Führer (w szczególności).

    Tylko, czy ja tego już gdzieś nie słyszałem? (bo mi moje „czerwone światełko” jakoś tak dziwnie zaczęło mrugać).

    Nemer

  68. The Ghost Writer: nikt nie odmowil blaznowi z Iranu (ktorego jestes takim wielkim fanem) prawa do przedstawienia swoich paranoidalnych, nienawistnych i antysemickich pogladow na forum ONZ. Ci co wyszli w czasie jego antyzachodnich tyrad, nie chcieli, swoja obecnoscia na sali, uhonorowac tego wielkiego „demokrate” ( traktowanie iranskiej opozycji). Ostatnio Iran wprowadzony zostal do oenzetowskiej komisji zajmujacej sie prawami kobiet. brawo onz!. Zla wiadomosc dla wszystkich Lizakow, Gwintow, Ghost Writerow, The Mentorow i innych czerwonych nienawistnikow Zachodu na tym blogu….zamach bombowy w NYC sie nie udal! …macie wiele wspolnego z prezydentem Iranu…

  69. Donosza, ze ekipa polskich archeologow jedzie ryc pod Smolenskiem. Czy sa aby pewni, ze Rosjanie nie byliby lepsi ? Przed laty znaleziono mumie jakiegos faraona w Egipcie. Co sie te biedne archeologi z British Museum nie napocily – nic o nim nie wiedzieli. Jakis heretyk niesmialo zaproponowal: moze by wyslac te mumie do Moskwy ? Z Moskwy, po dwoch dniach, przyszla depesza: nazywal sie tak i tak, mial tyle zon, tyle dzieci i zmarl wtedy a wtedy. Jak wyscie to Towarzysze wykryli ?! – Dostal w dupe i sam sie przyznal !. Musi ta ekipa jechac ?

  70. Na dworze Heile Selassie był specjalista od orszaków. W „Cesarzu” Kapuścińskiego jest temu poświęcony cały rozdział. Wydaje mi się, że na studiach dyplomatycznych uczy się zasad kształtowania orszaków, czyli zespołów osób towarzyszących najwyższym dostojnikom państwowym. Przydałaby się też „Historia orszaków”.

  71. Murator 5-5-10 14.03

    Piszesz: „Rosjan do tej katastrofy bym nie mieszał – tragiczny (nawet jak na rosyjskie warunki bałagan) na lotnisku nie świadczy o winie.”
    Jest stare rosyjskie porzekadlo: Rossija bardakom stoit !
    Moze HELENA, albo inny ekspert, wyjasni dokladnie znaczenie tego powiedzonka.

  72. Polityka wzajemnego kiwania, bez reszty koncentruje uwagę na przeciwniku.Dlatego dla postrzegania zasad bezpieczeństwa nikt nie miał głowy.Teraz wygodniej lansować teorie spiskowe,niż ponad podziałami politycznymi,ustalić zasady współpracy pomiedzy pałacami, gwarantujące
    wzajemne poszanowanie.Aż się prosi o wspólne opracowanie
    programu uczenia szacunku do wartości jakim jest życie ludzkie już od przedszkola.Walka o życie poczęte, zagłusza skutecznie podstawowe kryterium uznania wartosci życia ludzkiego poprzez szeroko rozumiane
    postrzeganie zasad bezpieczeństwa.

  73. jakby zamknięto lotnisko ,to bylby dopiero skandal i krzyk ,że Rosjanie sabotują polską wizytę.Przecież jak ktoś wsiada do pociągu ,to nie myśli ,że bedzie katastrofa.

  74. Jacobsky,
    Kartka z P. nigdy nie mówi wszystkiego – gdyby mówił, to byłby koniec z kartkami.

    Myslę, że zgodzisz się z tezą pogłębiającą, że ta wojna na górze nikomu nie była potrzebna, a niedoskonałość konstytucji ją umożliwiła na taką skalę. Nieprawdaż?

    Generałowie dzielili lojalność między dwoma ośrodkami władzy, prezes NBP był znów na linii frontu między rządem a opozycją o głupie 4 mld do budżetu, IPN i polityka historyczna, konkurencja przemówień bez zwracania uwagi na to, jak odebrac je może strona rosyjska, z którą jest coś do załatwienia, itd. I wojna na górze miała jakiś sens być może w czasach początkowej transformacji i ówczesnych solidnych napięć. II wojna na górze była zachcianką Kaczyńskich i wspierającej ją grupy. Mówi się, że transformacja podzieliła Polaków na tych którzy lepiej na niej wyszli i tych którym gorzej się udało – czego można było oczekiwać. Demokracja z kolei wyłoniła ludzi, którzy nie czują się w niej najlepiej – bo geje na ulicy trzymają się za ręce, bo prezydent przeprasza za Jedwabne w imieniu całego narodu, i to kogo, tych co wyzyskiwali, spiskowali i byli oprawcamia Polaków, bo premier spotyka się z Putinem na molo, bo nie pohukuje na Niemców, itd. Te spory w demokratycznym państwie dyskutuje się i rozwiązuje (o ile to mozliwe) na innym diapazonie i bez zaangażowania aparatu państwa. Popatrzmy na wybory w Wlk. Brytanii – 5 tygodni dyskusji o kilku najważniejszych dla kraju sprawach, jutro głosowanie i sprawa zamknięta, może nawet na 5 lat. Przecież II tura wyjazdowa do Smoleńska była de facto przeniesieniem kampanii wyborczej na teren kraju, z którym nie jesteśmy w żadnym sojuszu, z którym mamy do końca nierozwiązane różnice historycznych pamięci. Kampanii wyborczej o reprezentacyjno-drugorzędne stanowisko w państwie, ale o jakże destrukcyjnym potencjale. Tak, to było surrealne samobójstwo. Mówiąc językiem czestochowskiego wieszcza naszego z Milanówka, Pan Jarosław ugryzł spokojnie pasącego się na wiosennej łace żubra w dupę, ten ryknął, ruszył przez pola i moczary, we mgle na coś się nadział, a gdy mgła oparła na oczach międzynarodowego tłumu łeb pochylił, aż mu krew z nosa się puściła, gdy padł na jedno kolano, potem na drugie, aż w tumanach kurzu zwalił się na ziemię.

    Dla mnie ta martyrologiczna wizja patriontyzmu jest XIX wieczna, jak podaje Chwin – ówczesnym językiem się posługuje. A Polsce potrzeba innego patriotyzmu. Jakże dziwaczne, że w tej dyskusji, ba, walce o prawdziwy patriotyzm strona postępowa zachęca do niewywieszania flagi narodowej. Przedziwny kraj.

    Pozdrawiam

  75. Levar (05-05 o godz. 12:39)

    Marnujesz czas na tym blogu. Swoją łopato-młoto-propagandą nic nie wskurasz. Musiałbyś napierw nakreslić logicznie i przekonywujaco, jaki jest związek między obecnym rządem polskim a „II Grecją”. Obawiam się, że to ponad twoje siły.

  76. andiboz pisze: 2010-05-05 o godz. 00:12
    Dorzucę swoją definicję patriotyzmu na czas pokoju, definicję, która wg mnie zawiera istotę pojęcia, jak dziurka w igle była istotą zastrzeżenia patentowego maszyny do szycia.
    Dobrym patriotą jest obywatel, którego zachowanie budzi szacunek u innych narodów.

    Przekrzykiwanie się na patriotyzm w ramach jednego narodu może budować jedynie smutny stereotyp Polaka nadętego bufona.

    Czy można zatem nazwać patriotą J. Kaczyńskiego, który nie zna języka obcego, nie ma prawa jazdy, Internet dla niego to źródło pornografii, do niedawna nie miał konta w banku, całe życie żyje z moich podatków?
    Czy przynosi nam chlubę nadęty demagog, który dla władzy swojej partii zbratał się z Samoobroną, prawnik, który nie uznaje niewygodnych wyroków sądu, niepodległościowiec, którego kumpel komuch to dobry komuch, katolik, który wzmacnia antypolską frakcję w kościele?

    Nie mam wątpliwości, ż J.K. uważa się za patriotę. Jednak w mojej ocenie jest to miłość do Ojczyzny infantylna, miłość przypominająca miłość gimnazjalną. Zająwszy dzięki solidarności braterskiej wysoką pozycję w polskiej polityce, J. Kaczyński nie przynosił chluby Polsce. Niejednokrotnie musiałem wybielać zachowanie Kaczyńskich w międzynarodowym, korporacyjnym gronie. Tak rozumiałem swój patriotyzm.

    Gdyby prawdziwym patriotą był J.K., po swojej niewyobrażalnej tragedii, schowałby swoje ego i wycofał się z polityki. Jego kandydowanie umocni bezsensowny podział w Polsce, marginalizuje lewicę – niezbędny komponent zdrowej, europejskiej polityki.

  77. Macin Lazarowicz, 14.31. Niestety, to żałosny oportunizm. Kiedyś mianowali się „autorytetami moralnymi” lub „sumieniem narodu”.

  78. Komentarz do wypowiedzi „MKUL-a” wykrzyczanej z palcem na caps locku

    Tego typu opowieści to typowe odwracanie kota ogonem z domieszką paranoi:

    1. Czy Tusk powinien zignorować zaproszenie Putina do Katynia na 7 kwietnia w trosce o dobre samopoczucie Prezydenta Kaczyńskiego?

    2. Czy to Tusk się upierał przy organizowaniu kolejnych obchodów w trzy dni po tych pierwszych? Rodziny katyńskie dojechałyby tam bezpiecznie pociągami i spokojnie obyłyby się bez oficjeli.

    3. Czy to Tusk dopieszczał swoje przemówienie do 3 nad ranem i czy to on traktował je jako mocne wejście w kampanię prezydencką? Czy to Tusk opóźnił odlot samolotu o pół godziny, które to opóźnienie okazało się krytyczne?

    4. Czy to Tusk organizował awanturnicze wyprawy na Kaukaz w czasie konfliktu gruzińsko – rosyjskiego? Czy to on odsyłał pilotującego tam oficera do prokuratora w związku z jego domniemaną „niesubordynacją”
    (czytaj zdrowym rozsądkiem) polegającą na niezgodzie na pozaprogramowe lądowanie na lotnisku w Tbilisi znajdującego się pod ostrzałem?

    Piszę o tych oczywistych oczywistościach bo wyraźnie do niektórych one nie dotarły?
    Faktycznie – żądajmy prawdy w miejsce pisowskiej paranoi!

    Komentarz do końcowego „bon motu” niejakiego Sławomirskiego:

    Panie Sławomirski, czy Pana nie stać na bardziej oryginalne oceny w temacie źródeł polskiego antysemityzmu (już pomijam, że to uwaga nie na temat, przemycana przy każdej okazji po to by się wbijała w pamięć co mniej rozgarniętych)

    przytomny, katolik – filosemita

  79. Przeznaczone dla KLEOFASA.
    „Rossija bardakom stoit” . Bardak to nic innego po polsku jak pospolity burdel. Moj dowodca karal podwladnych gdy ktos powiedzial, ze u was panuje burdel (takie typowe wojskowe powiedzenie) co mialoby oznaczac ze u was panuje balagan i nieporzadek. Otoz nieprawda. W burdelu panuje wzorowy lad i porzadek a klient i jego wygody sa najwazniejsze. Gdy burdel przezywa kryzys, to nie wymienia sie lozek innych mebli i przepisow tylko p a n i e n k i bo to one sa w burdelach najwazniejsze.
    Wnuiosek prosty: 20 czerwca oraz w wyborach samorzadowych i parlamentarnych nalezy wybrac odpowiednie „panienki” co w zupelnosci wypelni powiedzoko, ze „Rosja opiera sie na burdelach”

    Mam nadzieje, ze pomoglem w zrozumieniu czegos tak prostego.
    z uszanowaniem: Czwslaw.

  80. Ten wyjazd był niepotrzebny. Trzy dni wcześniej w Katyniu odbyły się uroczystości międzypaństwowowe z udziałem szefów rządów. Ten wyjazd to przejaw pychy i nieodpowiedzialnośći. Sama katastrofa, to brak procedur to to wszystko o czym pisze tak gospodarz jak i blogowicze.

  81. Histeria o generałów?
    Jedyną państwowo i politycznie na prawdę ważną osobą na pokładzie był Prezydent RP. Pozostali byli zastępowalni w bieżącym funkcjonowaniu państwa. Nikt z nich nie mógł odmówić zaproszeniu Prezydenta i nikt rządu nie mógl protestować przeciwko życzeniu Prezydenta.

    Dowódcy rodajów broni zostawili na swych stanowiskach upoważnionych i przygotowanych zastępców, którzy do czasu powołania następców doskonale sobie poradzą. Ludzi oczywiście szkoda, ale generałów w Polsce nie brakuje. Polska nie prowadzi wojny, polskie kontygenty w Afganistanie są pod operacyjnym dowódzwem Amerykanów, a nie zmarłych dowódców, czy ich czasowych zastępców w Polsce – więc nie histeryzujmy.

    A żądanie ustąpienia min. Klicha to ewidenta politycznie obrzydliwa zagrywka ze strony PiSu i dowód głupoty „ciemnej masy która to kupi”.

  82. the mentor pisze:

    2010-05-05 o godz. 09:37

    to jest krucjata nie wpis

    Slawomirski

  83. jasny gwint pisze:

    2010-05-05 o godz. 10:45

    Pan mozesz jesc pierogi ruskie codziennie ale prosze nie zmuszac innych.

    Slawomirski

  84. stasieku (04-30 o godz. 23:12 – jeden wpis wstecz)

    Drogi Stasieku,
    Mulderbosch SauvB-07 na Kabatach jest wysmienitym wyborem. Ja oczywiście, gdybym miał wybór, do ostrych owoców morza sięgnąłbym po chardonnay (Mulderbosch) lub viognier.

    Ucieczka od zgiełku i zaduchu rozgrzanego miasta – mam nadzieję się udała. Bo od kampani wyborczej schronienia nie ma. Chociaż ona taka milcząca. Do czasu …

    serdecznie pozdrawiam

  85. Patryjotyzm dla mnie zawsze byl bezinteresowna miloscia do ojczyzny. Patryjotyzm, ktory potrzebuje INNYCH aby sie okreslic jest zwyklym nacjonalizmem. Wedlug Jarusia, on osobiscie, PiS i Polska (CHRYSTUS NARODOW), sa otoczeni wrogami. Czy to nie jest piekny przyklad megalomanskiej mani przesladowczej. Z reszta idea Polski jako narodu wybranego jest zwyklym plagiatem, podobnie jak wiele innych polskich zwyczajow i tradycji.
    W kampanii J.K. Zaczyna sie cos ruszac, podobno zostal dziadkiem i wspanialomyslnie wybaczyl Bratanicy. Ktos probuje desparatowi na chama dorobic jakies ludzkie oblicze.
    Co do wypadku to nie znudzi mnie cytowanie slow : „Polski Prezydent sam decyduje gdzie laduje”, az zostana one wreszcie oficjalnie ujawnione.

  86. Na blogu wieje nuda.

    Slawomirski

  87. mamuśka 14.32
    Po pierwsze nie jesteś żadna mamuśką, tylko Slawomirskim, który chce sie odgryźć po kastracji.
    Poznaję jego żałosne odzywki.
    Po drugie jesteś pospolitym plagiatorem,
    Po trzecie Mail był adresowany do MKUL, być może miał w adresie także innych blogowiczów,
    Po czwarte, nie biorę żadnych pigułek,
    Po piąte, moja mamuśka dawno nie żyje.
    Daj se siana !

  88. ajw pisze:
    2010-05-05 o godz. 15:19

    Czy amerykanskie morderstwa w Afganistanie, Pakistanie i Iraku (w ktorych polski wasal pomaga) sa lepsze? US produkuje wrogow i ma wrogow. Za kazdych 100 zamordowanych jest dodatkowy tysiac ktory bedzie szukal rewanzu. Mowil o tym Ron Paul a co najmniej polawa amerykanskiego spoleczenstwa zdaje sobie z tego sprawe.

    Widac ze ty nalezysz to tej zacofanej grupy. US cie potrzebuje. Im wiecej takich jak ty tym latwiej bedzie zatwierdzic wieksze zbrojenia aby byl lepszy biznes dla przemyslu zbrojeniowego i o to tu chodzi.
    Dlatego wrog musi istniec albo trzeba go sobie zrobic. Ale dlugi rosna i eventualnie ty bedziesz za to placil czego bardzo ci zycze.

  89. W kwestii patriotyzmu:
    I na czyje wychodzi w słynnym dialogu Radziwiłła z Kmicicem?
    Łatwiej jest dla OJCZYZNY żyć , czy umrzeć?
    Zaprawdę, Sienkiewicz jako kolejny WIESZCZ dylematów narodowych i KASSANDRA przyszłych problemów, powinien spocząć na Wawelu……….

    A może, był niezłym socjologiem i znawcą natury Polaka?

  90. Jakby powiew swiezego wiatru poprzez poklady zatechlej hipokryzji, wbrew polit -poprawnosci i innym kretactwom majacym na celu ostateczne ubezwlasnowolnienie spoleczenstwa i oskubanie go z resztek wlasnosci, dokonuje sie odrodzenie takich podstawowych wartosci jak patriotyzm, interes narodowy, swiadomosc historyczna i spoleczna oraz uczciwosc. Napawa to nadzieja, ze moze nie wszystko jeszcze stracone, moze wyprane mozgi zaczna w koncu reagowac jak na istote myslaca przystalo… Przynajmniej jakas czesc spoleczenstwa przecierala oczy, uswiadamiajac sobie ogrom manipulacji medialnych, jakim do tej pory byla poddawana, majacych na celu dezorientacje spoleczenstwa w celu pozbawienia go instynktu samozachowaczego.

    Przed swietami odpuscilam sobie bywanie tutaj na jakis czas poniewaz pulap bec- tudziez innego walstwa osiagnal wtedy poziom, po przekroczeniu ktorego pozostaje jeno pusty smiech, a tego widowiska chcialam sobie oszczedzic podczas tak radosnego Swieta, jakim jest Zmartwychwstanie Panskie. Potem ta straszna katastrofa i okres zaloby…W tym donioslym okresie wydala mi sie tego typu zabawa, jak reagowanie na belkotliwe posty Winnego, rozrywka nie na miejscu, czy wdawanie sie w pyskowki z nawiedzona Helena, ktora rzekomo rozpoznala we mnie jakas swoja byla przyjaciolke z jakiegos tam innego blogu. Bogu niech beda dzieki, ze ja nigdy nie mialam do czynienien z ta pania! Ani w swiecie realnym ani w wirtualnym, poza oczywiscie blogiem en passant. Zreszta jesli chodzi o swiat wirtualny, nie pisywalam nigdzie poza blogiem en passant. Zatem wymysly tej pani mozna miedzy bajki wlozyc. Kiedys red. Passent byl kiedys moim ulubionym publicysta ze wzgledu na swoje wspaniale poczucie humoru, wiec nie moge sie powstrzymac, zeby tutaj nie zagladac.
    No wiec wchodzac na blog co ja widze… Nadal pelna zjadliwosci agresja w stosunku do sp Prezydenta Lecha Kaczynskiego oraz paniczny strach przed jego bratem i PiSem… Ale nie przed Platforma! A przeciez gorszej alternatywy niz rzady Platformy nie ma.
    Moim zdaniem, lewica moglaby tez stanowic jakas alternatywa, gdyby takowa istniala, bo na pewno zdolalaby zdobyc czesc poparcia spoelecznego. Ale dobrze wiemy, ze praktycznie nie istnieje. Powiem wiecej, gdyby istniala taka prawdziwa, wielce prawdopodobne jest, ze wybralaby wspoldzialanie z PiSem. Wiem, ze posypia sie teraz pelne oburzenia glosy protestu, ale przeciez istnieje wiecej elementow laczacych te dwie opcje niz dzielacych je, jesli chodzi o dazenia spoleczno-polityczne. Mam na mysli oczywiscie elementy istotne, bo na przyklad traktowanie kwestii religii jako linii podzialu jest troche smieszne moim zdaniem, gdyz czyjas wiara czy niewiara nie powinna ani grzac ani ziebic nikogo innego oprocz samego posiadacza danych pogladow. Piszecie, ze ksieza maja za duzo wladzy? Nie wiem za bardzo, o co chodzi, ale jesli tak uwazacie, to przeciez bylaby mozliwosc to ukrocic.
    Albo ocena PRLu – w podejsciu do tego problemu wystarczy zachowanie umiaru i zdrowego rozsadku. Oczywiscie, ze okres PRL wymaga sprawiedliwej oceny oraz docenienia tego, co bylo niewatpliwymi osiagnieciami tego okresu, ale takze wymaga sadowego ukarania zbrodni tego okresu, przynajmniej tych, ktore nie nasuwaja zadnych watpliwosci i sa udokomentowanie, te zbrodnie sa do tej pory nierozliczone.
    Sprawy pomniejszych donosicieli? Ludzie, kto bedzie ganial jakiegos Pikusia Iksinskiego, ktory kiedys tam cos gdzies byc moze chlapnal, sam nie pamieta nawet co, a teraz sie boi, czy aby nie jest gdzies na liscie agentow. Albo cos tam byc moze gdzies podpisal, juz nie pamieta nawet czy i co. Kto ma czas, zeby zajmowac sie takimi bzdurami, szczegolnie z dzisiejszej perspektywy, kiedy zdrajcow mamy do ganiania na na peczki, na wszystkich mozliwych szczeblach a jest ich tylu, ze wystarczy potrzasnac drabina, a sami spadna. Czego tacy przecietni ludzie maja sie bac? Ze „wystarczy cztery Ziobra”? A tak szczerze mowiac, gdyby zabrano sie za oczyszczanie tej „stajni Augiasza” twardo i zdecydowanie, to potrzeba by bylo rewolucji wraz z zastosowaniem srodkow rewolucyjnych, czego nie zrobiono, wybierajac w zamian droge prawna. Oczywiscie popelniono pewne bledy na tej drodze, kto ich nie popelnia, ale to pikus w porownaniu z tym, co serwuje nam Platforma.

    Spoleczenstwo jest juz od dawna podzielone, wiec zarzucanie PiSowi, ze dzieli spoleczenstwo, jest albo naiwnoscia albo hipokryzja. Skopiowalam dla Was taki oto cytat, ale gdzies zgubilam link, wiec nie pamietam autora: „Dlatego Oni boją się podziałów. Boją sie – szczególnie wówczas, gdy prowadzą do budowania narodu, gdy identyfikują nas wokół wartości godnych miana Polaka. Choć od dwóch dziesięcioleci dzielą nas sami, według mętnych kryteriów własnego interesu, boją się wówczas, gdy to my dokonujemy wyboru.”

  91. Lechu,
    Dziekuje Ci serdecznie za tak mile slowa skierowane do mnie, to jeszcze sprzed Swiat Wielkanocnych. Przepraszam, ze odpowiadam z tak duzym opoznieniem, ale to z przyczyn, o ktorych mozesz przeczytac powyzej.

    Zawsze z przyjemnoscia czytam Twoje madre wypowiedzi i uwazam Cie za czlowieka wyjatkowej kultury i obdarzonego wielkim taktem oraz wyczuciem. I oczywiscie urokiem osobistym, co wyraznie daje sie odczuc miedzy wierszami. Gdyby przywodcy lewicy posiadali chociaz czastke Twoich zalet, mielibysmy na pewno inna sytuacje na politycznej szachownicy.

  92. Anna, Jasny gwint,
    czy wy jestescie malzenstwem, ze tak zgodnie androny wypisujecie wypisujecie? Ja tez lubie Dostojewskiego, Okudzawe, literature, poezje, muzyke rosyjska i kocham Rosjan, ten narod cierpial straszliwie, na rowni z naszym ale nie przeslania mi to obrazu rzeczywistosci i uwarunkowan politycznych.. Kochani, Wy mylicie dwie rozne sprawy. Jak ta Wasza milosc do Rosjan przeklada sie na ocene rezimu tam panujacego? W zaden sposob. Ja rozumiem nawet, ze mozna wyrazac uznanie dla Putina, bo chociaz troche wyprowadzil kraj z Jelcynowego bagna, chcociaz kawalek Rosji wyrwal oligarchom (dlaczego tak malo?). Ale jak to sie ma do naszej racji stanu? Ludzie, trzeba czuc sercem, to piekne, ale myslec glowa! I dzialac z interesem wlasnego narodu, Ojczyzny, oczywiscie jesli nie jest to sprzeczne z wlasnym sumieniem. A ja tu sprzecznosci z sumieniem nie widze, zeby bronic polskiej racji stanu. Wrecz przeciwnie, byc patriota to nasza powinnosc i dlug, bo tyle krwi, ile wylali nasi przodkowie, tyle poswiecen wielu pokolen, zeby Polska byla Polska, tyle zrywow niepodleglosciowych, to wszystko powinno sprawiac, ze Polak w glebi swojej duszy powinien miec patriotyzm zakorzeniony. Przy okazji wspomne, ze bylo tez wielu wspanialych ludzi, ktorzy nie byli rdzennymi Polakami i ktorym takze mamy sporo do zawdzieczenia, ci ludzie byli z nami i bronili nas, a bywalo, ze i przeciw interesom ich wlasnych zbiorowosci, ale robili to, co im sumienie nakazywalo. Chwala im za to i najwyzsze uznanie! Oczywiscie nie tylko chodzi o to, zeby byc patriota dla samej idei i chwaly. To ma rowniez swoj wymiar praktyczny i taka postawe powinien dyktowac czysty pragmatyzm zwyklego trzezwo myslacego obywatela. Czytalam wpis, zdaje sie, nicka Kartki z podrozy i az mi ciarki po plecach przeszly, sa ludzie, ktorzy mysla, ze czynniki obce beda nas bronic. I to przed czym? Przed nami samymi!!! Oto poglad czlowieka zmanipulowanego do szpiku kosci przez propagande, oglupionego w najwyzszym stopniu. Bo wlasnie wpajanie takich tresci ma doprowadzic do zaniku, wysmiania postaw patriotycznych a co za tym idzie do afirmacji zdrady. Malutki czlowieczku, wyprzedaz Ojczyzny za przyslowiowa zlotowke, owszem, oplaca sie, i to bardzo, ale tylko na wyzszym szczeblu i poziomie zdrady, natomiast Ty zostaniesz zebrakiem, jesli pozwolisz dopuscic do zniszczenia wlasnego panstwa, czy Ty tego nie rozumiesz? Nie widzisz, gdzie Twoj wlasny interes? Myslisz, ze jak bedziesz rabem na garnuszku u obcych, to Twoja miska bedzie pelna? Nie mowiac juz o duchowej strawie. Tylko wlasne, silne, niezaleznie panstwo moze zapewnic dobrobyt i bezpieczenstwo i godnosc swoim obywatelom, a jesli ktos tak sie dal podprowadzic propagandzie, ze tego nie rozumie, to znaczy, ze widzi bardzo niewiele z tego, co sie wokol niego dzieje. Przeciez jesli wladze przejmie skorumpowana partia uzalezniona od wielkiego biznesu i sluzb specjalnych, panstwo polskie stanie sie kolonia, a jedna rzecz, ktora bedzie tu kwitla, to ubostwo i nedza oraz milosc do putinowskiej Rosji. Jak beda wygladaly media, trudno sobie wyobrazic, bo trudno sobie wyobrazic, by moglyby byc jeszcze gorsze, niz sa, chociaz nie ma watpliwosci, ze beda.

    Dla Was, ktorzy tesknicie za pomnikiem Koniewa, piosenka.
    http://www.youtube.com/watch?v=KCb3LwD1FMo

  93. Stasieku!
    Zgadzam się z Tobą.
    Ja wiem, że to, co napiszę, spowoduje najazd hord nienawiści, dyskredytacji i opluwań. Ale…
    Państwo narodowe jest wymysłem dziewiętnastowiecznym, Pierwsza Rzeczpospolita nie była państwem Polaków, na nią składali się poddani króla (piękny cytat z „Królewskich snów” – gospodarz odpowiada Stanisławowi Ciołkowi na jego tekst „Ty przecież jesteś Bawarczykiem” – „Ja jestem poddanym króla Władysława”). Dla każdego obywatela narodowości polskiej najważniejsze były jego uczucia, jego osąd, że jest Polakiem. A nie państwo, ono mogło być ojczyzną dla wielu innych narodowości. I dlatego uważam, że Europa powinna się zjednoczyć, być jednym państwem. Ja wiem, że to nie nastąpi od razu, natychmiast, ale obawy, że prawie czterdziestomilionowy naród rozpłynie się w Europie, gdy o to nie obawiają się czterystotysięczni Maltańczycy – są śmieszne.
    ————-
    TO!
    Czy Ty musisz – Mój Drogi – reagować na każdy tego rodzaju wpis? Przecież ten człowiek nie zna się na ekonomii nawet w promilowym sensie.
    Inna rzecz, że paradoksalnie Polska była Grecją. W 1994 roku. Nasze państwo wtedy tak samo zbankrutowało jak teraz Grecja. Tylko że my w przeciwieństwie do Greków rozpoczęliśmy negocjacje z wierzycielami, uzdrowiliśmy gospodarkę, wprowadziliśmy wszystkie żądane reformy i mamy tego wspaniałe skutki. A Grecja ukierunkowana jest gospodarczo na poziom Ukrainy, a co ciekawe, następna w kolejce jest Portugalia. Jakie to szczęście, że naszym krajem nie rządzą osoby pokroju Levara – Mołdawia byłaby dla nas mocarstwem.
    ——
    AJW!
    Ale czytałem, że ten cały zamach to śmiech na sali, była to bomba domowej roboty.

  94. telegraphic observer
    2010-05-05 o godz. 16:11,

    oczywiscie, ze sie zgadza. Wielokroc na tym blogu wyrazalem zyczenie, zeby zmienic konstytucje i zlikwidowac dwuwladze wykonawcza, przesuwajac osrodek wladzy w kiedunku rzadu wylanianego z zaistnialego w Sejmie ukladu politycznego, i pozostawiajac prezydentowi przyslowiowe „klapa – rączka -buźka – goździk” plus niezbedniki potrzebne dla zapewnienia ciaglosci wladzy w okresie, kiedy rzad jest rozwiazany. To z obecnego stanu dwuwladzy wynikaja niekonczace sie wojny na gorze, dwa dwory, dwa orszaki oraz inne mankamenty polskiego systemu politycznego, ciazace coraz wyrazniej na swiadomosci zbiorowej spoleczenstwa. Tylko w przyszlowiach pokorne ciele dwie matki ssie i dobrze na tym wychodzi. Na dwoistosci osrodkow wladzy Polacy wciaz wychodza jak cieleta. Powtorze to, co kiedys napisalem: jesli chodzi o postulowana przeze mnie zmiane konstytucji, to mam cicha nadzieje, ale glosno watpie nawet z Komorowskim jako prezydentem PO bedzie miala wole polityczna, zeby zmienic konstutucje i ograniczyc prerogatywy prezydenckie.

    Pozdrawiam.

    Po paru latach

  95. Stasieku:
    Niestety się moim zdaniem mylisz.
    Żeby marginalizować Lewicę, musi ona najpierw istnieć………
    Dzięki zawłaszczeniu i zrutynizowaniu w latach 45-90 lewicowych programów, symboli i haseł, nawet na tym Blogu- ponadstandardowym jeżeli chodzi o język i poziom wpisów- myli się fakty, mity, terminy, programy, zakresy znaczeniowe, pojęcia…….
    Tożsame stają się faszyzm, totalitaryzm, nazizm.
    Tożsame socjalizm, marksizm, stalinizm, maoizm.
    Tożsame, spółdzielczość, samopomoc, centralizm, etatyzm.

    Gwoździem do trumny była ustawa o subwencjach do działalności partii politycznych. Spetryfikowała istniejący system……
    Lewica jest niemedialnym marginesem, głos lewicy obecnie , to zawodowe „najmimordy” potrafiące za nasze pieniądze przedstawić KAŻDĄ tezę, w zamian za dostęp do „koryta”…….
    NIE MA IDEI, jest kasa…….
    I tym pesymistycznym akcentem, kończę…….

  96. Dla mnie wypowiedzi o czerwonym swiatelku sa po prostu dowodem debilizmu tych ludzi lub ich zlej woli. Przeciez jest jasne, ze NIKT takiej tagedii nie przewidzial. Jesli ktos personalnie za nia jest winny, to wylacznie LECH KACZYNSKI. To jest oczywista oczywistosc. ON decydowal o wszystkim osobiscie. To byl KROL, ktory zabieral ze soba swoj dwor. Szkoda, ze byl na tyle otwarty, ze zabral ze soba kilka osob z SLD i z PO. oni nie powinni tam zginac.

  97. …obie strony sa winne…kancelaria nigdy nie informowal rzadu co zamisrza robic,rzad nie informowal bo nie musi.Dzis kogos oskarzac to
    glupota,ale politycy PIS uwazaja ze to wina ministra,a co robil mnisterBBN
    i sami generalowie,wszystko bylo robione w biegu i bez pomyslu aby
    poleciec ,byc i szybko wracac……szukac dzis winnych to glupota,bo to
    wina calej tej polityki

  98. ajw

    Skoro twierdzisz, że p. Ahmadineżad przedstawiał na forum ONZ, czy też na konferencji w NY „paranoidalne nienawistne i antysemickie poglądy” to najwidoczniej rzeczywistość musi być paranoidalna, nienawistna i antysemicka (choć tu ostrożnie, gdyż sam p. Ahmadineżad jest semitą, więc będąc antysemitą musiałby być anty-sobą, z fizyki znowu wiemy, że gdyby zetknął się ze sobą będąca anty-sobą to jak nic musiałby anihilować, a jest cały i zdrów), gdyż nie usłyszałem w jego przemówieniu ani jednego słowa, które nie byłoby zgodne z prawdą. To prawda, że treść przemówienia nie pochlebiała zbytnio Izraelowi oraz USA (nie wiem, czy słusznie oddzielam, przynajmniej w kwestii faktycznego sprawowania władzy), jednak czy mogło być inaczej? Miał chwalić Izrael za rzeź w Gazie oraz zbrojenia atomowe i groźby ataku na Iran, a USA za wymordowanie miliona Irakijczyków, wypędzenie z domów czterech milionów oraz za używanie radioaktywnej broni? Natomiast państwa „Zachodu” za hipokryzję? Ajw, przyjacielu drogi, nie za dużo wymagasz od tego człowieka??

  99. do Kartka z podróży: 2010-05-05 o godz. 00:33
    Pamiętam Kartko tę wspólnotę odczuć wtedy, po tej tragedii. Piszesz o tej turbinie wchodzącej na coraz większe obroty, to dobra metafora, odczuwaliśmy to wszyscy w moim otoczeniu. Ta agresja, która wyszła z PIS musiała się spotkać z odpowiedzią PO. I potem już było za późno. To był pyszny ochłap dla medialnych bestii. Potem już nikt nie wiedział czy to polityk czy dziennikarz, czy partia czy gazeta/stacja telewizyjna.
    Działajmy więc, aby ta niewyobrażalna, bezprecedensowa katastrofa, przyniosła jakąś korzyść. Działajmy, aby rozładować złość, która wtedy, tego strasznego sobotniego ranka, nas ogarnęła.

    jaro pisze: 2010-05-05 o godz. 06:17
    Podsumowując: to co się stało było straszne ale jeszcze bardziej boję się o to co będzie teraz. Kampania oparta na współczuciu i możliwość wybrania na 5 lat człowieka, którego domeną jest dzielenie. Straszne.
    Tak, to jest straszne, ale czuję, że emocje ustąpią narodowemu wyrachowaniu i tylko mniejszość sektowa odda głosy na PIS. Trochę boję się, po ostatnich wypowiedziach hierarchii wpływu KK.

    do Gatsby: 2010-05-05 o godz. 08:19
    Dziękuję, wyjął mnie Pan z klawiatury te fragmenty. To trzeba przypominać.

    do Poraj: 2010-05-05 o godz. 09:56
    Brawo, świetne spostrzeżenie, dodam jedynie, że z prognozami, nawet meteo, kiepsko. Teraz czytam komentarze o Grecji napisanych w tonie zdumienia. Przypomina mi się ciekawe spostrzeżenie prof. Czaplickiego dot. ostatniego kryzysu. Otóż, powiedział profesor, od 40 lat średnie, realne zarobki Amerykanów nie wzrosły, a powierzchnie mieszkaniowa na łba wzrosła im dwukrotnie.
    Pomyślałem sobie wtedy z goryczą, czy te dane były tajemne dla analityków, prognostyków ekonomicznych? Czy uczony świat nie wiedział, że ktoś za to musi w końcu zapłacić? A produkt krajowy brutto robiony na uzbrojeniu i usługach wojennych na użytek własny, to chyba komponent fałszujący statystykę.

    do gryfitka: 2010-05-05 o godz. 10:13
    Samo sedno! PIS i PISowscy propagandziści przeczytali pewien podręcznik w którym na pierwszej stronie napisano „wmawiaj własne łobuzerstwo przeciwnikowi, aż go sprowokujesz. Potem już go tylko cytuj w oderwaniu od genezy łańcucha wydarzeń”.
    Stara szkołą rewolucyjna indeed…

    do absolwent: 2010-05-05 o godz. 12:34
    Ten tekścik to perełka, many thanks.

    do Jacobscy, Kleofas
    Olewajcie równo, szkoda klawiatury!

    do telegraphic observer: 2010-05-05 o godz. 16:11
    Nareszcie jesteś!

  100. Jakobsky:
    Niezgoda, w zależności od formatu mieszkańców Pałacu, mieliśmy awantury lub współpracę.
    Prosta zależność- im mniejszy format LOKATORA, tym większa awantura….
    „o wszystkim decydują kadry”?????
    Ile pamiętamy awantur z 10 lecia Kwaśniewskiego? Inny poziom? Klasa? Wykształcenie? Osobowość?
    Nawet Wałęsa był lepszy i mniej kontrowersyjny, czy wydaje mi się?

  101. Pan Sławomirski napisał:

    „Na blogu wieje nuda.”

    Ten wpis jest dowodem samym w sobie:)

  102. Torlinie:
    Pełna zgoda!! W przeciwieństwie do Zdziwionej, uważam że
    Państwo Europejskie to jedyna nasza szansa, wobec polskiego sobiepaństwa naszych „Elit politycznych”
    Nawet Belgowie, po 180 latach wspólnej państwowości, nie zatracili odrębności plemiennej……….
    Na Zachodzie- piszę to z całą odpowiedzialnością- już dawno doceniono rangę prawa, PROCEDUR, koegzystencji, dyskusji, ucierania się poglądów, interesów.
    A u nas, albo po mojemu, albo WCALE…….
    Zaiste, wieszcze było stwierdzenie:
    „prawo prawem, a sprawiedliwość ma być po NASZEJ stronie”…….

    Przez zawiść możnowładców wobec siebie, polskiego króla w trakcie wolnej elekcji, wybrano jedynie dwa razy?
    Wiśniowiecki i Sobieski, Leszczyński, Poniatowski, to już obce bagnety….

  103. Torlin (05-05 o godz. 18:51)

    Nie liczę na wiedzę ekonomiczną u Levara, lecz na jego poczucie uczciwości, i śmieszności. Chyba nie pojawiał się na tym blogu, raczej upodobał sobie inne blogi POLITYKI – co wcale nie znaczy, że tam mógł kogoś przekonać, propagandowo czegoś dokonać, czyli WSKÓRAĆ.

  104. Światełka czerwone.,zielone i inne kolory wszystkim się
    zapalają, po fakcie.W dobie latania samolotami jak,niegdyś
    jazda doroszką to jest nie do przewidzenia. NIkt nie mógł
    przewidywać takiego biegu przypadków. To jest zasada
    plastrów-pokrótce towygląda tak, ser szwajcarski ma dziury, jeżeli poszczególne plastry się ułoży tak żeby wyszła
    dziura na dziurze to wychodzi jedna wielka dziura. A wtym
    przypadku tak się stało, kilka ośrodków decyzyjnych nie
    zwracałó uwagi na to jak są układane plastry.To stara zasada lotników którzy żyją i latają ucząc innych.Jeszcze
    takie pytanie- co pilot zrobił że samolot znalazł się tak
    nisko skoro minimum na podejściu dla tego lotniska
    jest 120 m? To jedno z tych pytań na które muszą
    odpowiedzieć szkoleniowcy wojskowi i inne służby odpo-
    widzialne za ten lot.
    Jak narazie pali się zielone światełko dla turystów i pielg-
    rzymujących.Może nie zmieni barwy.Katyń to dziwne
    miejsce, tam podobno nawet ptaki nie śpiewają, omijają
    ten rejon?

  105. Zdziwiona:
    Zdefiniuj proszę Twoje rozumienie polskiej racji stanu i sposoby jej realizacji……
    Moim zdaniem, sensowne teksty, przeplatają się z marzeniami……
    Przy naszym obecnym potencjale demograficznym, surowcowym, ekonomicznym, badawczym, przemysłowym, nie stać nas nawet na samodzielne wyposażenie 2600 żołnierzy w Afganistanie w niezbędny sprzęt.
    A co pozostaje dla prawie 100 000 w kraju?
    TO JEST obecna pozycja Polski na arenie międzynarodowej……….
    „po pierwsze, nie mamy armat”…….
    Osobiście popieram racjonalne myślenie:
    „kto nie ma miedzi to cicho siedzi”
    albo
    „tisze jediesz, dalsze budiesz”……..

  106. Szanowny Panie.Czytam Pana od wielu lat i ciągle pańskie analizy są znakomite.Dziękuję.

  107. Jacobsky zakańcza do mnie – pozdrawiam, po tylu latach

    Kiedy on mnie ostatni raz pozdrawiał? jakby wczoraj było. Albo się stęsknił niewymownie, albo jak ten Polak z powieści Henninga Mankella „Piąta kobieta”, pewien mniej ważny świadek, którego inspektor Wallander przesłuchiwał w jego domu samotni wśród setki kotów. Ów Polak utrzymywał, że jest w stanie poruszać się z dowolną szybkością w czasie lub przestrzeni. Np. kilka dni mogło trawać wiele lat dla niego, czy jakoś tak.

    No to ja Cię pozdrawiam … po półtorej sekundzie.

  108. telegraphic observer pisze:
    2010-05-05 o godz. 20:18

    wymskło sie… 🙂

  109. Prezydent Prawdziwych Polaków zabrał na pokład tupolewa swoją terakotową armię (vide: http://pl.wikipedia.org/wiki/Terakotowa_Armia) nie po to, by oddać cześć ofiarom ludobójstwa sprzed 70 lat, ale po to, by wnuczkowi dziadka z Wermachtu pokazać,że Tu jest Polska a On tam gdzie… Na pokładzie było dowództwo naszej armii. To im powierzyliśmy troskę o nasze bezpieczeństwo narodowe. Gdy już spojrzeli po sobie, policzyli się, nie znalazł się ani jeden odważny, który by zrezygnował z lotu w imię nadrzędnego interesu państwa. Gdyby to zrobił zostałby nazwany tchórzem? A jeśli żadnemu z nich nie zapaliło się czerwone światełko to komu właściwe powierzyliśmy nasze bezpieczeństwo?
    Przyczyny tej i innych katastrof maja jeszcze inne podłoże. Tam gdzie jest odpowiedzialność musi być kompetencja. Na kompetencję nie składają się piękny, niepodległościowy życiorys i lojalność wobec przywódcy, ale rzetelna wiedza i doświadczenie zawodowe i życiowe. Tylko to daje podstawy do asertywnych zachowań wobec decydentów politycznych.
    IV RP ma na koncie czystki w wojsku, policji służbach specjalnych, instytucjach państwowych i samorządowych. Każdy, kto miał z racji metryki przepracowane kilka lat w PRL był podejrzany i kwalifikował się do zwolnienia. Ludzi kompetentnych, profesjonalistów mieli zastąpić absolwenci różnych kierunków o wspólnym mianowniku – marketing polityczny.
    Decyzje, warte życie lub miliardy złotych, podejmują trzydziestoparoletni „specjaliści”, oficerowie po trzytygodniowych kursach, znajomi królika i pana Rosoła.
    W VI pułku ostatnio wymieniono ponad 70% kadry. Pilot miał niewiele ponad 30 lat. Był świadkiem rozmowy Prezydenta z I pilotem w czasie sławetnej eskapady do Tiblisi. Na pokładzie miał wszystkich możliwych dowódców. Słowo jednego z nich mogło zdecydować o jego dalszej karierze w wojsku. Mógł im powiedzieć, że nie da się bezpiecznie wylądować w takich warunkach? Mógł im tylko to udowodnić.
    Ta katastrofa to tylko jedna z wielu. Innych nie dostrzegamy, bo nie giną w nich ludzie. To jest właśnie spuścizna po IV RP.
    Jarosław Kaczyński chce zrealizować ten scenariusz do końca – swojego albo naszego.

  110. Zeby skonczyc z teza ze prezydent kazal ladowac….kazdy ma samochod albo byl za kierownica…powidzmy ze ten kazdy jest zawodowy kierowca…teraz ktos mowi temu kierowcy skrec w prawo…i teraz postawmy sie w jego polozenie…jezeli bedzie pieszy na drodze albo row na naszej drodze nikt nie bedzie idiota i skrecal w prawo by ryzykowac swoje czy pieszego zycie…dlatego nie rozumiem dlaczego jest nagonka na prezydenta i pilota a nie na fakt ze samolot jakims cudem znalazl sie kilka metrow od ziemi i kilometr od lotniska!!! Ludzie bozia dala wam rozum …wiec uzywajcie go…a nie sluchajcie glupot Tuska i jemu podleglych gazet!!!podanie po dwoch tygodniach od katastrofy godziny katastrofy jest nie do przyjecia i osmiesza nas i narod polski!!! robienie szumu z malego kawalka od samolotu na jasnej gorze a nie zabezpiczenie miejsca katastrofy…gdzie ludzie do dnia dzisiejszego ciagle znajduja resztki z wypadku to kolejne osmieszanie nas polakow i traktowanie polskiego narodu za glupcow!!!

  111. Czeslaw 5-5 17.14

    To wyjasnia sprawe. Tylko dlaczego oni to mowia z usmiechem i nieukrywana duma ? Pytanie wyszlo ze stanu lotniska w Smolensku. Moze: modus operandi ?

  112. wiesiek59 (05-05 o godz. 20:02) pisze:

    „Na Zachodzie- piszę to z całą odpowiedzialnością- już dawno doceniono rangę prawa, PROCEDUR, koegzystencji, dyskusji, ucierania się poglądów, interesów. A u nas, albo po mojemu, albo WCALE…”

    Trudno mi uwierzyć, że aż tak źle jest w Polsce, relatywnie rzecz biorąc. Wszak Unia w sferze finansowo-politycznej dopuściła do kryzysu w Grecji – chyba zabrakło im wyobraźni, poniosła ich euforia łączenia wszystkiego z Brukselą i Frankfurtem (ECB). A w Polsce, prezydent uzgodnił już z ECB zmianę w ustawach nt. p/o prezesa NBP, wszystko zgodnie z procedurami i przepisami. Aby można było na tę funkcję nominować po wyborach i to zgodnie z przepisami, po szerokich konsultacjach. Podobnie prezes IPN, niech zaopiniują kandydatów i wybiorą go historycy z uniwersytetów.

    Ale jedno jest pewne, IV RP pod prezydencją Lecha i prezesurą Jarosława cofała się w tym względzie. Prawo (wbrew nazwie partii), koegzystencja, dyskusja … kompromis interesów – to wszystko było im obce. Może prawo po to, aby obywateli przydusić, ze szczególnym naciskiem na agentów ubekistańskich i sowieckich. A teraz ma być pod prezydencją Jarosława i z uwagi na testament Lecha – NIGDY! Nota bene, PiS był najbardziej zawziętym niszczycielem planu rozwijania kadr dla służby cywilnej urzędników państowych. PiS sam w sobie jest czystym złem. Ileż reformujących ustaw prezydent PiS zawetował po wyborach 2007 roku! Ileż blokował wysyłając do TK, bodaj dwie nadal tam leżą. TK już połowicznie przejęty przez PiS, czy mają dokończyć tego dzieła?

    Kaczyński milczy. Z jednej strony to jest taktyka, rodzi się niepewność – co on tam kryje w kartach przy piersi i w rękawach. Z drugiej, niech on tylko otworzy usta, to dopiero mu spadnie. A swoją drogą, czy ktoś zrobił demonstrację 3-majową pod hasłem: NIGDY WIĘCEJ IV RP ! ?

    Może być 8 maja – w dniu Zwycięstwa, potem 16 maja …

  113. The Ghost Writer: Iranczyk, czyli Pers nie jest arabem, (semita) i bardzo by sie obrazil za nazwanie go semita, czy arabem. Poza tym, doskonale wiem o co ci chodzi kochasz zydow, nienawidzisz syjonistow, prawda? Dobrze, ze wasz sztandar juz wyniesiono…

  114. Polak mądry po szkodzie to na pewno nie jest. Przemądrzały i owszem, ale na pewno nie mądry. Gdyby był mądry to wyciągną by wnioski, nauczył się czegoś, a tu co…nic, tak jak zawsze.

    Ci dziennikarze, którzy dziś mówią o czerwonej lampce są do prawdy śmieszni i w ogóle nie powinni się udzielać. Ciekawe co by było, gdyby taka tragedia wydarzyła się podczas wspólnego lotu prezydenta i premiera. Jak wtedy reagowaliby dziennikarze, którzy wcześniej mówili o skandalu jaki wynikał (niby) z faktu, że te osoby nie lecą jednym samolotem. Wtedy mówiono, że jest to kompromitacja na skalę światową, a teraz nagle kompromitacją jest to, że tyle osób leciało razem????
    Mam wrażenie, że w tym kraju już nikt nie wie co mówi.

    Wracając do zachowań dziennikarzy to czasem ręce opadają, najpierw prowadzą wywiad na dany temat z jakimś ekspertem, a później sami występują w roli eksperta, znawcy tego samego tematu, to są dopiero ciekawe przypadki.

  115. Spoko, 20.40 Poruszyłeś sprawę o kapitalnym znaczeniu. Krajem rządzą generałowie i pułkownicy typu Zacharskiego lub Miodowicza po kilkudniowych kursach parafialnych i służalczości wobec „autorytetów moralnych”. Od góry do dołu znajdują się ludzie niekompetentni, bez wykształcenia, doświadczenia, pełni pychy, zachłanności, którzy nie zbrudzili sobie w życiu rąk żądną pracą. Dokonano brutalnej czystki ludzi kompetentnych i porządnych. Wszystkie katastrofy ostatnich lat w Polsce są wynikiem braku kompetencji i niechlujstwa narodowego. W Smoleńsku niechlujstwo widocznie było już od samego planowania lotu i traktowane jako piknik partyjny w kampanii wyborczej. Zemściło się okrutnie. I trzeba dać już sobie spokój z dochodzeniami, nic nowego się nie dowiemy bo wszystko już powiedziano. Zewsząd wyziera niechlujstwo, bałagan i wstyd na całą Europę. Należy także dać spokój ofiarom tej niecnej eskapady i co najważniejsze ich rodzinom. I tak niestety będziemy żyli jeszcze wiele lat, miną jedne wybory, drugie i kolejne i wybierać będziemy zawsze mniejsze zło, z ogromnymi kosztami z tego wynikającymi.

  116. I jak tu się z D. Passentem nie zgodzić co do tego, że smoleńska katastrofa to jedna wielka kompromitacja? Ale jak się pisnęło a, to może trzeba zebrać się na odwagę i powiedzieć więcej, że to kompromitacja III RP – jej wątłej siły, braku sprawności organizacyjnej, krótkowzroczności, nieodpowiedzialności, dysharmonii kompetencyjnej najważniejszych instytucji państwa, która ma swe źródło w anachronicznej konstytucyjnej logice kompetencyjnej egzekutywy, że to także przejaw wyjątkowego lekceważenia autorytetu najważniejszych instytucji w państwie trwających w niekończącym się zwarciu od czasów Wałęsy, no i mamy niemal obraz III RP w całej swej jakże tragicznej okazałości. Jeśli to jednak kompromitacja III RP, to tym większa kompromitacja jej zagorzałych apologetów, wyznawców i obrońców, którzy, by nie spojrzeć prawdzie w oczy, wolą tu o żubrach dyrdymalić i agitkę uprawiać o Tuskowej zielonej wyspie.

    Kompromitacji to nie koniec. Mamy jej kontynuację. W sposobie podejścia polskiego rządu i p.o. prezydenta do wyjaśnienia pozapolitycznych przyczyn tragedii, bo polityczne już są w połowie pogrzebane. O tych technicznych przyczynach będą decydować władze Federacji Rosyjskiej. Jak zechcą, to przekażą nam nam swoje ustalenia, ale musimy z respektem. Wiadomo – przodująca technika.

    Mamy czas. Poczekamy. W międzyczasie możemy poczytać sobie Wyborczą, gdybyśmy mieli wątpliwości, kto i gdzie kazał pilotom lądować, choć to GW prawda zaledwie. Śledztwo w Polsce może okazać się niepotrzebne, gdy p.o. prezydenta otrzymuje moralne i polityczne wsparcie silnej grupy pod wezwaniem III RP – BMW. Się wygra, się ją zakonserwuje na następne pokolenia. Ku chwale Zjednoczonej Europy z III RP na czele.

  117. do stasieku: 2010-05-05 o godz. 19:48

    Czułem to, że czynię zawód gdy w pierwszy majowy weekend nie bloguję, tylko się wałęsam po mieści, po wsi, na jeziorach … wielkich … gdzie jeszcze? Co miałem: rozciągać gumę tematu IV RP – przecież w czasie tej rozwlekłej ciagle nadciągającej kampanii nie raz jeszcze okazja się nadarzy, prezes przemówi, pani Marta poprze, Bóg przemówi (ustami KK); albo po drugie wyjaśniać adwersarzom moim szanownym, czego w moich komentarzach nie doczytali, umyślnie pomineli, albo odwrotnie zrozumieli, domyślać się czy wszystkie je przeczytali, itd. Mógłbym sto komentarzy dać, tysiąc akapitów napisać, dziesiatki tysięcy zdań sklecić, tezy sformułować i każdą po dwakroć obronić językiem zrozumiałym dla jednako umęczonych: lewicy i prawicy. To by dopiero była obraz boska! Nie po to nam Stwórca zsyła prześliczną pogodę na weekend, abyśmy ją – przepraszam, jesli ktoś czuje się dotkniety tą frazą – bezpowrotnie marnowali.

    Ale Ciebie przepraszam, wszak o winach from the New World, w tym z kanadyjskiej prowincji Ontario, moglibyśmy opinie z pożytkiem przynajmniej dla mnie wymienić. Nie przyniosłoby to nam wielkiej popularności na blogu, to miałem na uwadze. A raczej nie chciałem psuć nastroju, oto każdy siedzi przy swoim piwku czy innej valpolicelli, a my tu znawców udajemy – to by z miejsca poddano krytyce ostrej i zasłużonej, acz nie zawistnej wcale.

  118. „przytomny, katolik – filosemita”

    Czy przytomny katolik to nie jest przypadkiem oksymoron?

    Wracajac do tematu.
    Jak mozna nie widziec antysemickiej roli KK w Europie?
    Umieszczanie Zydow w gettach i nakaz noszenia rozpoznawalnego ubrania to stara polityka KK.
    Hitler tego nie wymyslil.
    Hitler byl katolikiem tak jak pan jest nim teraz. Hitlera ekskomunikacja KK nie dotknela ale komunistow ekskomunikowano ochoczo. Spoleczne przyzwolenie w katolickiej Europie doproweadzilo do wymordowana narodu zydowskiego.
    Hitleryzm byl tylko wyrazicielem tego ksenofobicznego zyczenia.

    Pan mozesz byc sobie filosemita jesli panu tak wygodnie.
    Ale czy jest pan w stanie odpowiedzisc dlaczego pan nim jest?
    Odpowiem za pana.
    Wlasnie dlatego.

    Slawomirski

  119. przytomny pisze:

    2010-05-05 o godz. 17:03

    powyzszy wpis jest dla pana

    Slawomirski

  120. PROCEDURE wybilem w kazdym wpisie od 10 kwietnia. Tera bedzie o Sprezarce. Przelatywali nad wawozem przed pastwiskiem w Smolensku. Szli ok.260 km/godz. Jedna sekunda i pokonywali ok.72.2 metra. W 7 sekund – 505.4 metra. A sprezarka daje ciag po ok. 7 sekundach od przesuniecia dzwigni do przodu. Reakcja ludzka ok.0.7 sekundy. Pilot zobaczyl sciane wawozu za pozno, zeby podniesc maszyne.
    Gdyby szanowal Procedure, zaznaczyl ten wawoz wczesniej, polecial na inne lotnisko,
    gdyby……Mozna wyliczac. Zal chlopaka, ktory popelnil tragiczny blad. I do tego sie wszystko sprowadzi. A sensacje mozna wypieprzyc na smietnik. Szanujcie PROCEDURE.

  121. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    W kategorii En passant 2010-05-04 o godz. 23:35 zauwazono.

    „Z dużym zażenowaniem czytam, słucham i oglądam (…) którzy nie mogą się nadziwić, że nikomu (…) nie zapaliło się czerwone światełko na wiadomość o tym, ile”

    Trudo bedzie podobnie pisac jezeli runie „samolot” na ktorym posadzono finanse RP III. Jezeli sobie dobrze przypominam, Bobola od lat pisze, ze jestesmy w tzw. „locie nurkujacym”?

    Nazwiska uwijajacych sie przy „samolocie” „operatorow” sa ogolnie znane. Bardzo mnie ciekawi – naprawde – kogo Gospdarz umiescil na 1-ym miejscu – tak jakby na/w pozycji generala tzw. „cudu gospodarczego” nad Wisla.

    Post Christum.
    I co Szanowny Gospodarzu nic sie Panu nie zaopala?
    Uszkodzona „zarowa” czy brak energii?

  122. Można zadać inne pytanie dla Szanownych dziennikarzy. Czy im coś się kiedyś podobało. Chyba, że to już taka polska mentalność, że szukamy dziury w całym.
    Przecież dziennikarze Klicha by zjedli jakby powiedział, że nie zgadza sie na taki lot jak do Smoleńska. Jakby jeszcze wymagał co najmniej 3 samolotów to następnego dnia byłby tylko byłym ministrem. A media gadałyby tylko o tym, że Klich to nie chce oszczędzać w trudnych czasach. pewnie ktoś by mu coś wyciągnął, że ma jakiegoś dziadka skądś tam.

    Czy media w Polsce nie mogą się zająć czymś istotnym takim co jest ważne dla naszego kraju. A nie tym jak mówi moja babcia czy pan premier wstał lewą czy prawą nogą.
    Przecież jest tyle ważnych problemów istotnych dla całego kraju. Chyba, że dziennikarze boja się ich podjąć pod dyskusję bo są „ciency” w takich tematach.
    Np. jaki wpływ na to że Rosja kładzie Nord Stream na dnie Morza Bałtyckiego będzie miało na polskie plaże i czy jest niebezpieczeństwo że nad morzem nikt nie spędzi wakacji.
    Albo taki temat z południa naszego kraju. Jak wygląda sytuacja kopalń na Śląsku cieszyńskim na obszarze którego są duże złoża węgla koksowniczego bardzo dobrej jakości tylko że kopalń tam nie mamy.

    Co do wojska to wybiera się takich ludzi którzy nie myślą perspektywicznie i są takim betonem.

    Natomiast odwoływanie się do uczuć i to częste (zdecydowanie za często zadawane) pytanie co Pan/i czuł/a. Przecież takie zwracanie się tylko do emocji a nie do zdrowego rozsądku to tylko nasze społeczeństwo ogłupia.

  123. wiesiek59,

    i dlatego, poniewaz wszystko ma zalezec od formatu lokatora Palacu Prezydenckiego, to najlepiej bedzie wyeliminowac zmienna „format” poprzez ograniczenie prerogatyw prezydenta. Dzieki takiemu zabiegowi, jako kandydaci do urzedu prezydenta, na placu boju pozostana wylacznie postacie wielkiego formatu, cieszace sie powszechnym szacunkiem w spoleczenstwie, ale w miare „bezzębne” politycznie

    Ktory z bardzo aktywnych i ambitnych politykow u szczytu kariery bedzie sie pchac do urzedu, ktory w sumie stanowilby boczny tor wzgledem glownego nurtu wydarzen politycznych w kraju ?

    Pozdrawiam.

  124. Czerwone lampki zostaly starannie wytłuczone, co do jednej. Po pierwsze , były czerwone, po drugie bezczelne, że smiały kwestionowac koncepcje przywódców i moznych doradców od wizerunku. Kancelaria Prezydenta , Kancelaria Premiera, Kancelaria Sejmu to największe zbiorowisko dygnitarzy z dodatkiem p.o.

    Od lat ustanawia sie w Polsce przepisy. Sa obowiązujące, ale tylko dla maluczkich.

    Nie ma Słuzby Cywilnej. To znaczy jest , ale na najnizszych szczebelkach. Na wyższych króluje p.o. Atutem i kwalifikacją niezbędną dla osiagniecia poziomu dyrektorskiego jest zaufanie szefów. Znajomośc z podziemia , z uczelni , a to jeszcze z czasów pierwszej Solidarności itd. A że nie było konkursu , bo tryba by poczytac i nauczyc sie przepisów i powinnosci urzedniczych . To nic. Po to jest forma p.o. dyrektora i konkurs niepotrzebny.

    Rolę czerwonego swiatełka pełnił kiedys Anioł Stróż. Niestety miał czerwony kapturek. I sie mądrzył . Że tego nie wolno, że tamto musi byc uzgodnione…

    „Musi to na Rusi , a w Polsce jak kto chce” przypomniał Jan Paweł II stare polskie przysłowie składając w Sejmie swą ostatnią wizytę. I miał świetą rację ten świety mąż.

    Natrętnych Czerwonych Aniołków Strózy pozbywano sie od lat i gremialnie. Kadry oficerskie w słuzbach specjalnych w tym w BOR-ze władcy nowej Polski czy to III czy IV wymiatały żelazna miotłą kilka razy i to do spodu, aby nie było postkomuchów esbeków i homosovieticusów.

    Wróciła do łask zapomniana juz zasada „nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera”. Przyjmowano harcerzyków i wszelkich chętnych. Awansowano ich blyskawicznie . Wężyki i gwiazdki mają, ale czy maja tę stanowczość i powage , którą zdobywa sie długo kwalifikacjami, kompetencjami i wynikami.

    Tej powagi nie da sie zadekretowac , ani zdobyc po znajomości. Panowie Nowek, Kaminski, to plakatowe wręcz przykłady karier na skróty. Kto ich bedzie traktował poważnie? Kogo moze wyszkolic i jaki daje przykład niedoszkolony i niedouczony szef? Inkwizytor Macierewicz, dokończył dzieła i dobrał sie takze do Aniołów Strózy obutych na brązowo. Zostali sami swoi.

    To tylko z nazwy sa kancelarie. Naprawde to są dwory,. Pracuja w nich nie urzednicy- panstwowcy, a dworacy walczacy ze soba wszelkimi sposobami o to, kto bedzie blizej ucha miłosciwego pana .

    Sami siebie wyznaczyli na liste pasazerów i wysłali na śmierć. Kazdy dołozył swoja cegiełke bałaganu. jest rozbudowany IPN , ale zabrakło etatu dla gajowego Maruchy.

    Finis Coronat Opus .

  125. Masz Sławomirski rację – nudne jest młócenie wciąż tego samego, w ten sam zgrany sposób, powtarzając samego siebie albo innych. Ile można jeść placki?!
    Trzeba wiedzieć, kiedy przestać rozpaczać i malować. Oraz pisać, Szanowny Gospodarzu, tego rodzaju odkrywczo – rozczarowujące pseudo-kije w mrowisko.
    Odosobniony wartościowy wpis dotyczy organizacji burdelu – czuć budzącego zaufanie profesjonalistę. Zgadzam się, że jeśli pałacowy burdel zaczyna szwankować, to nie czas na przestawianie łóżek, a wymianę panienek.
    Te wydalone niech poTIRają na ulicy, pozbierać podPISy w kolejnych kampaniach.

  126. Szanowny Panie Redaktorze,

    Mam wrażenie, że jest Pan czasami zbyt na serio.
    Czerwone światełko, to tylko taki retoryczny klajster na okoliczność, kiedy trzeba coś wybąknąć. Raz jest to „czerwone światełko”, innym razem może być „złamany grosz”, „pała”, w której nic nie może się pomieścić itp.
    Gdyby nie takie wynalazki, to musielibyśmy słuchać mało wdzięcznego ble, ble, ble…
    Przyznaję, że dla mnie, „czerwone światełko” ma nawet sporo wdzięku. Proszę rozważyć, czego innego, moglibyśmy się sopodziewać od czerwonoświatełkowych dziennikarzy i polityków?
    W obecnej epoce, większość osób zaszczycających nas poprzez media, uruchamia się głównie na zasadzie rezonansu , wywoływanego tym, co akurat, na czucie , dobrze wchodzi w publiczną przestrzeń. Jeśli poseł Kurski, robi wrzutkę z ekwiwalentem „czerwonego światełka”- „ciemnym ludem”, a to chwyci,. to ta społeczno-medialna przestrzeń przez wiele lat tym wicem rezonuje.
    Nie ma znaczenia, że to idiotyczne, jak poezja przedwojennej kurtyzany. Wchodzi w przestrzeń publicną i rezonuje, to po co się męczyć i mówić mądrze, kiedy „czerwone światełko” z nieskomplikowanym wdziękiem tyle dni potrafi przepchać do przodu.
    Sądzę, że to idiotyczne „czerwone światełko” może być doskonałym wskaźnikiem tych osób publicznych, którzy sparawy, o których aktualnie mówią, mają dokładnie gdzieś…

    Pozdrawiam,Sebastian

  127. Tak, to jest straszne (dzielenie społeczeństwa – dop. kdt), ale czuję, że emocje ustąpią narodowemu wyrachowaniu i tylko mniejszość sektowa odda głosy na PIS – pisze P. Obywatel całą gębą, że tak się wyrażę.

    P. Obywatel nieuważnie spija z dzióbka nektar, a tu kropli nie powinno się uronić. Mentor TO-roncki czknął cosik o setce kotów, nie o sekcie kociej wiary.

  128. Panie redaktorze, owszem możemy się spierać o skład pasażerów w obydwu lotach do Smoleńska, ale czy to nam wyjaśni przyczynę katastrofy? Pisanie, że przez przeprawę rzeczną dowódcy legionów rzymskich nigdy nie wsiadali do jednej łodzi czy tratwy, jest niedorzeczne i idiotyczne, ponieważ LK i towarzyszące mu osoby nie leciały odbić Smoleńska. Równie dobrze nieboszczyk prezydent mógł się wybrać z premierem, marszałkiem i generałami w rejs statkiem wycieczkowym z Helu do Gdańska, podczas którego mogli utonąć. Chcę powiedzieć, że takie katastrofy nigdy nie powinny się zdarzyć. Media i pracujący w nich dziennikarze nie mają na razie faktów (przyczyny katastrofy), zajęli się sprawami drugorzędnymi, czyli składem osobowym pasażerów.
    Nikt do tej pory nie zadał pytania o wypracowanie innej drogi do Katynia, wszyscy wiedzieli, że lotnisko w Smoleńsku nie spełnia standardów lotniska cywilnego, a swój optymizm opierali na przeszłych lotach.
    Tu nie jest winien żaden Klich, on nie czuwa nad nad listami pasażerów 36 pułku , on nie jest dyspozytorem ruchu samolotów i ich pasażerów, jemu i innym nie przyszło do głowy, żeby zabronić lotów na tego typu lotniska i w tym może być jego wina.
    To że Rosjanie tak bardzo zaangażowali się w wyjaśnienie tej tragedii, jest dla mnie zrozumiałe, oni ośmieszyli się przed całym światem tak samo jak Polska, ponieważ świat pyta :
    1.Dlaczego polski rządowy samolot ląduje na tak kiepskim lotnisku?
    2.Dlaczego Rosjanie dopuszczają tego typu lotnisko do użytku cywilnego?
    W tej rozgrywce jesteśmy z Rosjanami rzeczywiści sojusznikami, musimy objaśnić światu, dlaczego jesteśmy takimi idiotami?
    Tak Panie Passent, skompromitowaliśmy się przed całym światem.

  129. ajw

    Widzisz, to nie takie proste ajw’ie. Wziąwszy np. pod uwagę zasięg dawnego imperium Persji nie można mieć wątpliwości, że sporą jej część stanowili semici w dzisiejszym rozumieniu tego wyrażenia. Z kolei arabskie podboje Persji spowodowały semicką arabizację tego kraju. Abstrahując już nawet od hipotez, które umiejscawiają praojczyznę języków protoafroazjatyckich, w skład których wchodzą języki semickie, na obszarach Bliskiego Wschodu, Iranowi nie można odmówić semickiej przeszłości. Dziś w Iranie żyje 20.000 Żydów, mają własną reprezentację w irańskim parlamencie, mimo że prawo irańskie stanowi, iż taką reprezentację mogą mieć mniejszości narodowe liczące powyżej 150.000 osób. To chyba bardziej przejaw filosemityzmu, niż antysemityzmu…

  130. Ryba pisze:

    2010-05-05 o godz. 14:40

    Zarty z Workuty sa podobne do zartow z Oswiecimia.
    Zydzi beda sie bronic przed takimi zartami durny Polak bedzie je rozpowiadal.

    Slawomirski

  131. ajw pisze:

    Zamach bombowy w NYC sie nie udal.

    Zla wiadomosc dla ciebie.
    To byla nie udolnie przeprowadzona i kontrolowana prowokacja.

  132. Czeka nas jeszcze jedna mila niespodzianka.
    Jak JK sie umocni,ma zamiar w Warszawie wybudowac
    nowe muzeum poswiecone katastrofie w Smolensku.
    Szczatki i pamiatki sa juz zbierane.

  133. absolwent, nie denerwuj sie.

    Ja zawsze twierdzilem ze Slawomirski wystepuje w kilku
    osobach,operuje na kilku komputerach.
    Jest bogaty i na to go stac,nikt mu tu nie podskoczy.

  134. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    DP – pisze:

    „Przyznaję bez bicia – mnie się czerwone światełko nie zaświeciło”

    Szanowny Gospodarzu, jezeli sobie dobrze przypominam w okresie Panskiego – jak to sie mowi – ambasadorowania byl Pan jednym z „motorow” organizowania wyjatkowo karkolomnego – od strony technicznej – ladowania samolotu rzadowego na pokladzie z Prezydentem RZ na pustyni – prawda? Nota bene w podobnych warunkach (?)

    Pozwoli Pan, ze nie bede sie rozwijal i nie pociagne owej mysli dalej – OK?
    Innymi slowy, od lat mamy w Polsce „elite” polityczna jak jasna cholera.

  135. Ja popieram Mr Ogoreck Wole ten patriotyzm na co dzien. Dlatego lubie Czechow Belgow i Skandynawow. Spokoj cisza wszystko zadbane i poukladane. A nie zasmiecone ulice zapach kalu i moczu na ulicach i dworcach. Ogrod Saski trzeba sprzatac tydzien casu przed defolada Na Powazki juz nie chodze 1 sierpnia od kiedy tam zaczeli urzedowac w swietle kamer PRAEDZIWI POLSCU PATRIOCI. OHYDA i cynzm Gdzie byli w latach 1945 82 kiedy grozilo wezienie ???????

  136. Grabarze (bez urazy).
    Grabarze (by nie użyć innych, duuużo bardziej, drastycznych określeń ruszyli w teren.
    Zapisują się na wycieczki by chodzić po terenie minionej hekatomby by jeszcze coś znależć.
    Może pamiątkę?
    Może trofeum?

    A może łup?

    Deptanie po ziemi nasiąkłej ludzkim cierpieniem i grzebaniem w niej patykami czy też innymi narzędziami jest ohydne.

    Jeszcze bardziej ohydnym jest uwiecznianie tego na filmikach i gnanie z tym (może odpłatnie) do mediów.

    Jak to mi przypomiana działanie hien ( i tu już się nie wstydzę) z Lasku Kabackiego.

  137. Jak wynika z ponizszego linku, Donek zadecyduje o tym co mozemy wiedziec o smolenskiej katastrofie. To jeszcze jeden z dowodow ze Polska jest dyktatura calkowita i absolutna. Brednie o polskiej ‚demokracji’ nie warte sa klawiatury.

    Mam nadzieje ze Rosja opublikuje cala prawde i polska stona nie bedzie w stanie wynegocjowac zadnego falszu.
    http://www.tvn24.pl/-1,1655067,0,1,o-wszystkim-decyduje-premier-w-polsce,wiadomosc.html

  138. Mi tam światełko czerwone miga od czasów AWS. Ale mi się wydawało, że to rezerwa..

  139. Ludność kilku kontynentów postawiono w sytuacji „no choise democracy” i zapędzono ich do urn. Nie dając możliwości wyboru.
    http://r20.rs6.net/tn.jsp?et=1103362384225&s=30642&e=001qPH6b-0IIWGhe4wIOlrTCPtl0Z1PKpauIf5xv6X8pAXFErtmvS8moCfDeUyHQva2NR89hmuLczVW32DE6VWtnFIbGBPFxZa5YyQw7oYVWWrs55E2PwRMaIwpCh2sEGqUe7Uqv9c1UQTE04xaqGpbqdQLnefQqqf5xrtKDLk63e8=
    Optymistyczne wieści napływają z Grecji gdzie ludzie zamiast do urn wyszli na ulicę aby walczyć o demokrację przeciw oszustom.
    Radzę sięgnąć do mojego linku /11.31/ do artykułu Gadomskiego gdzie cytuje brutalne motto Goldmana Sachsa jak oszukać klienta. W ten sposób oszukano Greków, a i na nas przyjdzie kolej. Nie cytuję gdyż próba zamieszczenie skończyła się trzykrotnym wykoszeniem.

  140. Do konkurencji, konfrontacji i intryg miedzy palacem a kancelaria bedzie dochodzilo tez w przyszlosci. Tak dlugo, jak dlugo obydwa urzedy beda wyposazone w tak duze kompetencje. Dlatego: Polacy! Zlikwidujcie urzad prezydenta lub przynajmniej ograniczcie jego role do odslaniania pomnikow i studni. Wyciagnijcie przynajmniej taki wniosek z tej „kompromitacji” Niech te 96 smierci nie pojdzie na marne.

    I mysle, ze wielu przyjdzie latwiej zaakceptowac grobowiec Lecha Kaczynskiego na Wawelu: jako ostatniego pelniacego urzad prezydenta RP.

  141. „Nową przypowieść Polak sobie kupi – że i przed szkodą, i po szkodzie głupi”. A wydawałoby się, że po wypadku CASY już do takiej sytuacji nie dojdzie… tyle się wtedy o tym mówiło… I co?

  142. jasny gwint pisze:
    2010-05-06 o godz. 09:21

    Jak oszukac klienta? Nie tylko Goldman to robi. Przykladem w Polsce jest Dell Computers. Fima prywatna i zachodnia i nawet amerykanska. A wiec cudow sie spodziewali polscy glupcy liberalowie. No bo przeciez oni najlepiej wiedza jak przedsiebiorstwa w komunie zerowaly na kraju. Dla nich rozwiazaniem jest wlasnosc prywantna ale nie polska, wlasnosc zachodnia a najlepiej amerykanska.

    Dell przyszedl do Lodzi 3 lata temu, obiecal wiele, dostal 200 mln zl zapomogi i dal w dluga. Co za zaklamanie, a przeciez o to wlasnie chodzilo, by nie wspomagac przedsiebiorstw. Ale czego ten glupi rzad nie zrobi dla firm zagranicznych ? Tu wydali 200 mln zl na firme gdzie zaledwie kilkaset osob mialo pracowac. A co z wiara w wolny rynek, przeciez taka zapomoda dla Dell postawila polskie firmy w niekorzystnej sytuacji. Nie miejmy wiec zludzen kogo te glupie rzady ostatniego 20 lecia reprezentuja.

    http://passent.blog.polityka.pl/?p=694#comment-160832

  143. Do MKUL. Nie pisz natym forum to nie dla ciebie i twojego towarzystwa.Tu szanuje się wypowiedzi i punkty widzenia a nie pobożne życzenia totuńskiej elity.

  144. BRAWO „KARTKA Z PODRÓŻY”
    NIC DODAĆ NIC UJĄĆ .
    PO KATASTROFIE JEDNAK TROCHE MNIEJ DUSZNO PRAWDA?
    POZDRAWIAM

  145. może wreszcie skończyc bzdurną dyskusje kto z kim powinien a kto z kim nie powinien latać, jezdzic, pływać, chodzic itp i dlaczego ?
    sami siadamy do samochodu z żoną ( mężem) i nie pali nam się czerwone światełko, ze chcemy zrobić z własnych dzieci sieroty, a ryzyko jest większe niż lot samolotem

  146. Rzeczone ‚czerwone światełko’ to pewnie jeden z przykładów harców aktywistów i zwolenników 4tej rp, odprawianych w rosnącym poczuciu bezkarności.
    „Hulaj dusza, rozumu nie ma!.”.. zdają się pohukiwać harcownicy 4tej rp czyli rewolucji ciemniaków.
    Pokrzykują tak – przy okazji zmieniając znane porzekadło – by dodać sobie animuszu. Ale również dlatego, że są przekonani(nie bez pewnych przesłanek), iż przy okazji katastrofy smoleńskiej udało im się definitywnie zakwestionować prymat rozumu, wiedzy i kwalifikacji w polskim życiu publicznym.
    Na szczęście, jako grupa dotknięta fundamentalnymi i chronicznym brakami w erudycji, po prostu wyciągają fałszywe wnioski z prawdziwych przesłanek. Bowiem np. milczenie lub co najmniej powściągliwość większości znaczących i reprezentujących realny potencjał intelektualny gremiów, w sprawie oceny ostatnich lat RP, biorą za zgodę, na ocenę wystawianą przez entuzjastów rewolucji 4tej rp, tragicznie zmarłemu prezydentowi (oraz jego bratu ) i jego kancelarii.
    Wierzą więc, że określenia ‚miły’, ‚ciepły’, ‚sympatyczny’ czy nawet ‚błyskotliwy’ czy ‚dowcipny’ zostały powszechnie zaakceptowane. A okres zakończonej w dramatyczny sposób prezydentury był ‚wspaniały’, ‚twórczy’ i oczywiście ‚najlepszy’.
    Być może wydaje im się nawet, że w łzawo-prawdziwiepolskopatriotyczno-zapyziałej, gęstej od troglodytów aurze, udało się nawet przekonać(nawrócić?), zdecydowaną większość dziadów (zwłaszcza tych spieprzających) małp w czerwonym, borubarów, perejro i innych przedstawicieli różnych napiętnowanych ‚łże-elit'(czyt. ludzi niesłusznie wykształconych,oczytanych, erudytów a przede wszystkim nie namaszczonych przez braci).
    No i oczywiście tych co stali tam gdzie zomo.
    Czyli wszystkich działaczy opozycji demokratycznej i całą Solidarność, spoza kręgu ciągle rodzącej się i ustawicznie tworzącej swoją historię piSolidarności, w której wyłącznie i jedynie wiodącymi postaciami są bracia Kaczyńscy, Romaszewscy, Wyszkowski, Kurski (ten od gnoju) ale i ciągle wschodzące gwiazdy walki z peerelem jak Śniadek, Migalski, Ziemkiewicz, Warzecha, Bielan, Jasiu P. czy Zyzak oraz inni tacy, zawsze i koniecznie namaszczeni przez braci.
    Rewolucjoniści z 4tej rp harcując tak, wierzą, że rozmnażaną w swoim gronie ideologię udało się ostatecznie i nieodwołalnie zaszczepić szerokim gremiom społecznym. Nawet tym związanym z SLD, czego dowodem publiczne i zachęcające wypowiedzi Bielana.
    I mimo tego, że wysoką ocenę zakończonej prezydentury, prócz głównych beneficjentów – czyli brata, pisu i prawie wszystkich Gruzinów – zdaje się podzielać znaczna część niedoszłych lokatorów, niewybudowanych 3(trzech!!!) milionów mieszkań i przyszłych acz również niedoszłych, wczasowiczów z plaż egipskich i tureckich, ja jednak sądzę, ze jeśli nawet im się uda, to na krótki, choć zapewne bolesny dla prawie wszystkich czas.
    Na nowy okres ‚błędów i wypaczeń’ jakich nie brakowało w naszej, polskiej historii czyli ewentualny krótki czas zwycięstwa rewolucji ciemniaków.
    Do tej optymistycznej (choć tylko długofalowo) konkluzji skłania jakość rewolucyjnych kadr.
    I tak rolę wykładowców wumli(zwłaszcza tych ideowych, zaangażowanych i z gatunku „nie matura, lecz chęć szczera…) i in nych akademii talentów, przy komitetach różnych szczebli przejęła nowa kadra ‚naukowa’ z postaciami formatu Bendera, Staniszkis, Migalskiego, Dudka, Zyzak, Gontarczyka, Żaryna oraz innymi tego typu ‚naukowcami’ opierającymi swój dorobek na relacjach w sprawie sikania do chrzcielnicy i podobnych. Równie zresztą rewelacyjnych.
    Kwestią mediów czyli propagandy zajmują się – budząc moje uzasadnione nadzieje, a pośród postronnych i mniej zaangażowanych w nasze bieżące życie osób śmiech połaczony ze zdumieniem: vide ostatni komentarz, wybitnego skrzypka Nigela Kennedy’ego – takie tuzy jak Ziemkiewicz (ponoć pracuje nad oficjalnymi zapisami na Gombrowicza, Miłosza i paru innych pisarzy), tabloidalny na wskroś Warzecha czy Jasiu P., legitymujący się (wg źródeł z ul.Barbary w Częstochowie) inteligencją w ilości kwantu podstawowego czyli jednej nogi stołowej.
    Dalej idąc, specjalistami od prawdy, ale także przejrzystości, szlachetności, przyzwoitości etc…. są: Kurski (ten od gnoju, leśniczówki i odzyskiwania dla pisu fabryki za fabryka, zakładu za zakładem, szkoły za szkołą czy wreszcie urzędu za urzędem), Lipiński (od transakcji z Beger) czy Bielan, który ostatnio twierdził, że lądowanie w Tbilisi nakazał min. Klich.Sprawami praw człowieka zajmuje się rodzina Romaszewskich, głęboko wierząca (i tego nieukrywająca ), iż prawa człowieka zaczynają się i kończą na prawach do walki z komunizmem w szczególności ai lewicowością w ogóle.
    Na koniec tej niepełnej listy – będącej jednym z możliwych ekstraktów opisu zjawiska – dodam, że polityką zagraniczną zajmą się(jeden lepszy od drugiego) Fotyga z Waszczykowskim i Kowalem. Czyli ‚specjaliści inaczej’ z nowego zaciągu za to z wyraźnie wytyczonym celami pośród których są wypisanie się z UE (chyba w ogóle z Europy? I przyłączenie do Gruzji i Mołdawii?), wypowiedzenie wojny Rosji i zmiana prezydenta USA.
    Z uwagi na szczupłość miejsca nie wspomnę tu o takich tuzach 4tej rp(aka ‚rewolucja ciemniaków’)
    jak ekspert od wiernopoddańczego stosunku do królów różnej maści jak poseł Górski, nie mniej rojalistyczny i bezsensowny JKM czy poseł Libicki od karania więzieniem za ‚in vitro’.
    Co do tego ostatniego, ciekaw jestem czy ma na podorędziu jakiś projekt w sprawie penalizacji innych medycznych ingerencji w ‚porządek boży’?.
    Np. transplantacje, protezy etc.?

  147. Jasny gwint, Grecja – jaka piękna katastrofa! I to szczere ,,Fiuta oddamy” na transparentach. Winien Goldman Sachs, prawda?

  148. Trzymajcie się bloga – apeluje gospodarz. I słusznie prawi, bo gdzieżbym ja się dowiedział, że wszystkiemu jest winna III RP. To ona wysłała prezydenta na ponowne obchody 70. rocznicy do Katynia, wepchnęła mu dowódców wszystkich rodzajów wojsk do samolotu i prezesa NBP na dokładkę, to ona tak zaplanowała podróż i obchody, że lecieli na ostatnią chwilę, to ona wcześniej zrugała pilota i wyzwała od tchórzy, to III RP sprawiła, że od losów tej wyprawy zależały szanse na ponowny wybór (kto może temu zaprzeczyć ?), to III RP rozmawiała z Putinem aby teraz dalej spiskować przeciw IV RP.

    Jak tak dalej pójdzie to się dowiemy, że to III RP wybrała wybory w 2005 roku obiecując 3 mln nowych mieszkań, przez 2 lata największego prosperity ekonomicznego w 20-leciu nie zmniejszyła deficytu budżetowego nawet o złotówkę, a gdy po rozlicznych rozróbach krajowych i zagranicznych naród powiedział DOŚĆ TEGO, to III RP zaczęła wetować ustawy uchwalone przez nową większość, to III RP opanowała media publiczne i do najbiedniejszych rejonów Polski B sączy sekciarski jad i dzieli naród.

    Jak się wmyśleć, to jest w tym sens. Faktycznie w III RP pojawiła się sekta religijna, potem frakcja polityczna, która przewrotnie nazwała się frakcja IV RP. Dzisiaj frakcja IV RP milczy jak zaklęta, chowa się za traumą po rodzinnym pogrzebie, a naród czeka co też frakcja IV RP ma nowego do powiedzenia, czy uderzy się w piersi, przyzna się do błędów i wskaże odmienny kierunek programowy. Chyba się nie doczeka.

  149. Jakobsky:
    Moim zdaniem, wykładowca akademicki powinien mieć pewien poziom.
    Brak dykcji, nieobiektywność, nieumiejętność polemizowania na argumenty, brak znajomości języków obcych, dyskredytuje go.
    Witos nie miał formalnego wykształcenia, ale miał godność i klasę.
    Wałęsa potrafił się wiele nauczyć, nie robił pomimo wszystko tylu „faux pas”
    na arenie międzynarodowej…….
    Kilka blogów temu, jeden z nich miał świetny tytuł:
    „kwestia smaku”……
    I o to chyba w tym chodzi, dorośnięcie do roli którą się pełni, umiejętność godnego i na poziomie zachowania się, obycia, „otrzaskanie ze światem”?
    To subiektywne odczucia, jak sympatia i antypatia od pierwszego spotkania….

  150. Czytając pańskie słowa,powtarzam sobie,wyjął mi Pan to z ust.Te wcześniejsze przepychanki do samolotów,i niechęć obu polityków do podróży razem,teraz okazują się prawidłowymi ruchami.Nigdy wysocy urzędnicy państwowi,nie powinni podróżować razem,gromadnie,kusząc los.Walka na górze zaowocowała katastroifą,stała się synonimem polskiej głupoty,zaściankowości,upartości,pokazaniem kto ma większą władzę i większe prawo do patriotyzmu.Za całe zamieszanie i tragedię obciążam niemyślących urzędników kancelari prezydenckiej i samego prezydenta,niemającego umiaru w głupocie i narcyzmie jaki go owładnął.
    PiS robi z niego bohatera i zbawcę narodu,a był to najbardziej nierozważny i zakochany w sobie polityk.Jeślli ponieśliśmy stratę,to winę ponosi on,to on upchnął wszystkich w samolocie,chcąc na złość Tuskowi,odmorozić sobie uszy.Umarł król,niech żyje król,oby tylko był bardziej przewidywalny.

  151. Jak sie ktoś uprze, to powie, że IV RP przemówiła dziś własnie – „Jestem przekonany, że łączy nas przekonanie, że Polska ma prawo do marzeń o tym, że będzie silna, licząca się w świecie, że będzie sprawiedliwa, że będzie dumna.”

    Oto karnawał pustosłowia znowu się rozkręca. Polska będzie się liczyć w świecie, jak zawiesi się prawo międzynarodowe i inne reguły postępowania, bo Polsce ich przestrzeganie nie odpowiada, bo Polska ma takie widzimisie. Słucha tego Dyzio, leży na łące, w obłoczki się gapi – no tak, moim marzeniem jest, aby być dumnym z siebie – a z nieba leje Dyziowi za kołnierz.

  152. Swiatelko ma sie zapalac tym ktorzy od tego sa zeby im sie zapalalo a chyba minister MON jest takim czlowiekiem. Nie nam ma sie cokolwiek zapalac. Mowienie, ze trzy dni wczesniej leciala jeszcze wieksza delegacja i nikomu sie nic nie zapalilo tylko potwierdza jak nieodpowiedzialnym czlowiekiem jest minister MON i nie tylko on. Wystarczy sobie wyobrazic katastrofe wtedy co wymiotloby polowe polskiego rzadu i jeszcze troche i ministrowi tez nic nie zaswiecilo. To ma byc tlumaczenie? To on moze powinien byc ministrem od roslinek.
    Panu Passentowio zapalilaby sie cala choinka swiatelek gdyby rzadzili ci co sa w opozycji a zgineli ci co rzadza. No ale jest jak jest. Ambasadorowi tez sie nic nie zaswiecilo jak organizowal loty po Andach zeby sobie prezydent mogl pochodzic po pustyni. I co nie probowal go przekonac, ze to niebezpiecznie, niepotrzebne, ze drogie wakacje na koszt podatnika, etc. Byl pod presja, ktos go naciskal, moze by sprawdzic czarne skrzynki czy jakis glos (kobiecy? red. Passenta?) slychac w kokpicie? I kto wydawal polecenia ladowania na jakims malym, lokalnym lotnisku bez odpowiedniego oprzyrzadowania wysoko w gorach?

  153. Kartka z podróży, 00.33. Przeczytałem ponownie Twój dość stary tekst. Ponure wrażenie! Tylko pytam dlaczego stronisz od wyrażenie opinii co dalej? Z pewnością poradzisz głosować na Komorowskiego. Zapytam ponownie co dalej? Dalej IPN, władza kościoła, partyjne media, zanik państwa i jego roli, upadek kolejnych gałęzi przemysłu, emigracja młodych ludzi, upadek kultury, upadek edukacji, prywatne szpitale, sprywatyzowane powietrze, nienawiść między ludźmi, kult nieudaczników partyjnych, itd, itd, itd.

  154. Obywatel Dyzio nie musi leżeć na łączce. Robi mu się w głowie zielono na samą myśl o „zielonej wyspie”, a wtedy to z radości nie tylko że za kołnierz nie wylewa, ale rozpina jeszcze kołnierz z nadmiaru szczęścia i emocji.

    Obywatel Dyzio myśli jedną połową mózgu, druga wiecznie zajęta jest straszeniem samego siebie i innych powrotem czarnego luda. Jeden z tych czarnych łotrów – faszystów (Lepper się nazywa), to taki bezczelny cham i rozbójnik był, że w biały dzień napadać chciał na rezerwy NBP, jak Piłsudski w Bezdanach na carskie złoto. Suchej nitki białe kołnierzyki na nim nie zostawili wtedy. A ty nicponiu, rozbójniku – zbereźniku, zamachowcu! – darły się w niebogłosy chóry Dyziów. Jak śmiesz, chamie nastawać na niezależność NBP i z demokracji demolkę robić?

    Minęły 2 lata i Dyzio swoich pupilków grandziarstwa z NBP nie widzi. Do tego potrzebna jest niezbędnie druga połowa mózgu, nastawiona na myślenie krytyczno – analityczne.

  155. CZERWONE ŚWIATEŁKO ,czerwone światełko ;takie swiatełko to mruga od przeszło 10 lat . Przez scene polityczna Polski przewijają sie bowiem tuzy
    z nadania z ” pięknymi zyciorysami ” .Te tuzy własnie wykosiły wszelkie pozostałosci normalnych urzedników ,zołnierzy ,lotników ,słuzb, zabezpieczenia ,słuzb normalności .Zerwano ciągłość w rotacji ,ciagłość
    doświadczeń i ciagłość wiedzy, wreszcie odpowiedzialności za państwo i obywateli . Liczą sie tylko koterie pieknych zyciorysów i tych nielicznych którzy sie załapli po protekcji i znajomosci .
    I to jest poczatek nieszczęscia ,nieszczęścia dworu ,przybocznych
    ich rodzin i kilku nieszczęsników przy okazji .

    Czy ta tragedia cos zmieni ?? ;ja na 100% jestem pewny ze nie zmieni niczego i nic ,Ci ludzie te koterie juz myslą jak by tu przeciwnika w tych trupach umoczyć ,jak mu to nieszczęście przypisać a samemu w wieńcach iść do ludu aby głosował na testament zmarłego tragicznie Prezydenta , jego przybocznych ;;;; pytam jakiego testamentu .
    Testamentu kłotni ,podejżliwości ,nieustajacych rozliczeń ,braku wiedzy o swiecie , gospodarce ,braku rozsądku plitycznego ,utraty jamalu 2 ,
    szukania przyjaciół daleko a wrogów blisko .

    Ale to nie jest ostatnia lampka jaka świeci sie dla polityków ,dla Polski dla Polaków i nie jest to lampka zielona ;jest to lampka kryzysu jaki nadchodzi jaki jest w Grecji a napewno jest w Polsce tylko obecnie umiejętnie skrywany .Wystarczy jednak byc uwaznym obserwatorem coraz częściej podawanych faktów ;a to o ZUSie,KRUSie,niweypłacalnosci 47 % Polaków ,długu zewnetrznym i wewnetrznym ,długu SZdrowia itd ,itp .

    A co robia politycy ,media nic ;tylko czy Prezes wystartuje ,czy Komorowski był smutny ,czy powazny ,czy Polska przejmie sledztwo (pewnie w celu nicniewyjasnienia lub umoczenia Rosji ),tylko bójki słowne i politycznyjazgot .Gdzie tu Państwo widzicie Polskę ,gospodarkę ,nasz los ,nasze zdrowie ,nasz polski interes ; gdzie tu mowa o włąsnie takim patriotyźmie .

    Politycy się POlską bawią , bo Oni to patrioci przeznaczeni do wyższych celów ,my płacimy podatki ,pracujemy ,budujemy ojczyznę ale my nie jesteśmy patriotami ; bo nie nalezymy do POPISu ,wystarczy to bysmy stali tam gdzie ZOMO , muszeni do milczenia i pokuty .

    Tragedia Smoleńska pokazała że kontynuowanie tej poltyki podziału Polaków na lepszych i gorszych doprowadziło do samobójczego lotu samych twórców tego pseudopatriotycznego imperium rządzącego niepodzielnie Naszą Ojczyzną . To Oni sami przeżedzili szeregi pilotów , służb wywiadu , obnizyli morale wojska ,sprowadzili naszą armie z armi obronnej , do roli parad ,ozdobnego dodatku do obchodów przegranych powstań , kilku oddziałow dla zaspokojenia oczekiwań strategicznego partnera i ostatecznie do pełnej kompromitacji w oczach świata tego co z tej armii pozostało .

    Mówi sie nam że za lat pięc dogonimy RFN – w czym dogonimy ??????.
    Czy dogonimy w produkcji Mecedesów , AUDI , Volkswagenów , BMW , obrabiarek , okretów podwodnych , AIRBUsów , BOSCHa, Chemii ,
    wszelkich innych wyrobów niemieckich które niesposób nawet wymienić .
    Ale trzeba by było to robic i to robic codzieńnie aby nam a zwłaszcza politykom uzmysłwaiać skalę naszego zapóźnienia które w 89 liczno na lat 20 a dzis odwazni mówia o 60 ciu .

    Ja człowieczek z prowincji ,dosłownie ,skromny emeryt widze te skalę degrengolady ostatnich lat i taniec wokół inwestorów obcych i dołowanie polskich przedsiebiorców przez nierównowazne traktowanie .
    Podobno kapitał nie ma ojczyzny ,ale ostatnie pociagniecia np FIATa wyraxnie temu przeczą ,a to tylko poczatek kryzysu i tylko Fiat -oby .

    A nasuwa sie człowiekowi jescze wiele takich pytań i miga wiele światełek
    czerwonych ;pewnie tak jak w kabinie TU154 M przed katastrofą .
    Ale co my malutcy mozemy ,dobre i to ze dla własnego uspokojenia piszemy to w internecie na powaznym blogu POLITYKi -dla mnie to brdzo duzo . Tylko kto to czyta ,kto sie tym przejmuje , kto by słuchał jakiegoś tam głosu z ludu , przeciez tam w Warszawce jest wszystko oki .

    pozdrawiam !
    z prowincji

  156. Ostrzeżenie dla Polaków!

    Wierzę w przeznaczenie i dlatego uważam, że katstrofa pod Smoleńskiem jest wyraźnym znakiem ostrzegawczym, że polityka, którą prowadził ś.p. pan Prezydent Polski jest zgubna dla Polaków.
    Dlatego próba kontynuacji tej polityki jest bardzo dla nas niebezpieczna.

  157. Ted pisze:

    2010-05-06 o godz. 03:02

    „Slawomirski wystepuje w kilku
    osobach”

    Jeden zezowaty na blogu wystarczy.

    Slawomirski

  158. Przykład z ostatniej chwili, w kontekście
    „prawa do marzeń o tym, że będzie silna, licząca się w świecie”……..
    Pracownicy „Bumaru” nie wiedzą, czy dostaną pensje, bo wstrzymano modernizację czołgów, ze względu na oszczędności w wydatkach MON……..
    Za chwilę, tak jak w przypadku helikopterów, damy zarobić firmom z „bratnich krajów” na produkcji czołgów dla polskiej armii?
    A potem co? „Mesko” przestanie produkować amunicję?
    Wydawało się, że potrzeba psychiatry by zacząć leczyć chore myślenie…….
    Może, trzeba znaleźć „jednookiego”?

  159. Kapitalizm bez bankructwa to jak nauczyciel bez dwoji, jak sedzia pilkarski bez czerwonej kartki. Ratowanie kazdego nieudacznika jak Grecja , banki, albo amerykanski przemysl samochodowy, przed bankroctwem pozbawia caly sytem kapitalistyczny logiki i sensu i w sumie jest jedynie zamiataniem problemow pod dywan problemow, ktore i tak musza byc rozwiazane.

  160. I-sze danie głosu przez Ukochanego Przywódcę może być pustosłowiem dla tych, którzy nie znają i nie rozumieją potrzeb elektoratu, do którego jest skierowane.
    Najważniejszą ludzką potrzebą emocjonalną jest potrzeba akceptacji. U tzw ,,odrzuconych” realizowana poprzez manifestację swego istnienia i ważności: ,,TERAZ MY!!” My tu som najważniejsze!
    Zaspokojenie potrzeby ważności stoi przed szynką a nawet chlebem – JK wie o tym doskonale i w ten bęben walić będzie do upadłego.

  161. Katasrofa pokazala w calej okazalosci jaki mamy nieudolny rzad …w calej tej sprawie PO, Komorowski i Tusk traci z kazdym dniem….dlaczego?…bo klamia jak dzieci z przedszkola, klamstwo nr1….przeszukalismy kazdy centymetr miejsca katastrofy, mozemy miec zaufanie do Rosjan, oni sa specjalistami…do tej pory ludzie znajduja tam szczatki samolotu i rzeczy osobiste podroznych!!!klamstwo nr2….na polski samolot czekali przedstawiciele z rzadu…jesli by tak bylo to bysmy znali godzine wypadku od nich, moze z kilkoma minutami poslizgu ale nie z 15 minutami!!! klamstwo nr3…chec zwalenia winy na prezydenta i pilotow….nasi wybitni specjalisci powinni wykazac chec wyjasnienia jakim cudem samolot znalazl sie kilka metrow od ziemi i kilometr od lotniska!!!…klamstwo nr4…zaraz po wypadku media z Tuskiem na czele wykluczyly ze przyczyna katastrofy mogla byc awaria samolotu…nie robi sie tego przed zbadaniem czarnych skrzynek!!!klamstwo nr4….Tusk ani razu nie wspomnial kto czekal na lotnisku na prezydenta i nie probowal wyjasnic czy podjac watek powodow zmieniania zarowek na pasie startowym przez Rosjan w godzine po wypadku!!!nie mowie juz o tym aby przesluchac pracownikow z wiezy kontrolnej…oni powinni znac godzine rozbicia samolotu…cale to dochodzenie przez polska strone jest grosza warte i tylko mydla ludziom oczy!!! dlatego jest coraz wieksze przekonanie ze tylko Kaczynski moze spowodowac prawidlowe dochodzenie i znalezc prawde o wypadku!!!

  162. Brawo Rosja. Po 20 latach skomlenia o Katyniu gdzie 22 tys sanacyjnych oficerow zginelo (sanacyjnych nie polskich) Rosja zarzadala dokumentow z okresu zbrodni w Tucholi gdzie ponad 60 tys sowieckich jencow stracilo zycie.
    http://www.tvn24.pl/-1,1655152,0,1,rosja-chce-odnbspnas-dokumentow-ws-1920-r,wiadomosc.html

    Prawicowe pyski, awanturnicy i rosofoby dostaja doze swojej wlasnej medycyny. Mam nadzieje ze Rosja rowniez wystawi im rachunek za wyzwolenie Polski, za 660 tys zolnierzy ktorzy stracili zycie wyzwalajac nasz kraj i za koszty dzialan wojennych na terenach wyzwolonych. Przypomne ze ZSRR musial placic US za pomoc ktrora otrzymywal w latach 1942-1945. Nie ma wiec zadnych wymowek dlaczgo Rosja nie mogla rzadac zaplaty. PRL szanowalo poswiecenie sowietow i byl i jest to szacunek jak najbardziej zasluzony. Prawicowe pyski natomiast gardza tym a wiec niech placa.

  163. Przed 30 laty Gierek ukul haslo: „socjalizm tak, wypatrzenia nie”.
    Parafrazujac to haslo na obecna sytuacje „zachodnich” gospodarek nasuwa sie obawa, ze z kapitalizmu pozostaly nam tylko „wypatrzenia”.
    Ogladalem dzisiaj wywiad Tuska w TVP Info na temat dochodzenia w sprawie katastrofy smolenskiej. Tusk byl znakomicie przygotowany, rzeczowy i suwerenny. To rzeczywiscie obecnie z duzym odstepem najlepszy polski polityk.
    A Jarus znowu sie rozmarzyl i dalej chce, aby polski narod bez szemrania, w uniesieniu narodowym, maszerowal za Kaczynskimi czworkami do nieba.

  164. Jesli chodzi o bezpieczenstwo urzednikow panstwowych w tej podrozy do Smolenska, to laicy, dziennikarze, zwykli ludzie, nie musza wiedziec.

    Sa jednak ludzie, ktorzy sa oplacani za to, ze beda madrzy przed szkoda, ktorzy z tego zyja, do ktorych obowiazkow sluzbowych nalezalo, by uczestnikom tej podrozy wlos nie spadl z glowy. Zawodowcy wiedza o podobnych przypadkach w kraju i zagranica i w oparciu o to doswiadczenie mieli obowiazek np. nie dopuscic do ladowania, jezeli lotnisko nie jest zabezpieczone w zasiegu mobilnych rakiet przeciwlotniczych.

    A co dopiero tak podstawowa rzecz jak loty calego rzadu w jednym samolocie. Sprawa jest znana nawet z zartow: np. w RFN zartuje sie, ze przywodcy niemieckiej SPD nie moga latac jednym samolotem, bo wypadek obciazylby SPD finansowo (odszkodowania, renty dla zon bylych i obecnych) tak, ze zagroziloby to jej istnieniu. Rzecz jest zatem znana miedzynarodowo od lat.

    Problem polega na tym, ze nawet gdyby Kaczynski sklonil pilota do zaniedbania swego obowiazku, to odpowiadalby za to nie prezydent, lecz pilot i jego przelozeni odpowiedzialni za jego szkolenie.

  165. Monteskiusz pisze:
    2010-05-06 o godz. 00:51
    Szanowny Monteskiuszu dłonie same składają się do oklasków po przeczytaniu tak mądrego, krótkiego i celnego tekstu. Tylko, nie wiem czy się ze mną zgodzisz, ale Rosjanie już się w oczach świata rehabilitują swoim postępowaniem po katastrofie. My natomiast nadal brniemy w coraz to większą kompromitację rozgłaszając różne niestworzone brednie na temat przyczyn katastrofy, urządzając cyrk z żałoby, owijając katastrofę cudami (krzyż ze smug kondensacyjnych nad Smoleńskiem, włączając normalną katastrofę komunikacyjną do narodowej martyrologii itd) oraz podejmując próby użycia tej tragedii do walki politycznej. To się już zaczęło i nie wiem kiedy i jak się skończy. Po prostu wyłazi z nas POLACTWO! (określenie bodajże stworzone jeszcze przez nieżyjącego już St. Lema). Pozdrawiam.

  166. telegraphic observer pisze:

    2010-05-06 o godz. 15:15
    ——————————–

    „telegraphic observer pisze:

    2010-05-01 o godz. 21:09
    Sebastianie szanowny,

    To ja mam Ci mówić co Tusk zrobił dla Twojego kraju. Żartujesz chyba, wszak media coś Ci podają, myślisz że to spisek i ogłupianie z ich strony? Na zachodzie mówią, że jego i Rostowskiego polityka antykryzysowa jest najlepsza w Europie. Myślisz, że Polacy są tacy głupi i dają się nabrać na manipulacje mediów w tej sprawie. Z tego co do mnie dociera, w mediach na ogół nic tylko nagonka na premiera i jego ministrów. Poza tym zauważam jakąś lekkość dobierania fraz i całych opisów do tego co się w kraju dzieje.

    Swoją drogą Twój wybór, ale odniesień do Grecji nie rozumiem. Sugerujesz, że Polska jest tuż za Grecją? Mam wrażenie, że starasz się zasiać panikę, kropelka po kropelce. Mam rację?
    pozdrawiam”
    ————————————————-

    Szanowny TO,

    ???????????????????????

    Serdecznie Pozdrawiam,Sebastian

  167. 1 650 tys. podpisów zebrał P{iS. Miałem nie pójść na wybory, ale zmieniam zdanie. Pójdę, zagłosuję na Kaczyńskiego. Żeby wybrać nie mniejsze, ale największe zło. Chcę żeby go wybrano. Ten naród na nic lepszego nie zasługuje. Wycieczki na miejsce katastrofy cmentarnych hien położyły mnie. Nigdy bym nie przypuszczał, że dożyję takich parszywych czasów wśród takiego ….. narodu.

  168. wyjazd/wylot/ do Katynia,czyli pojedynek na patriotyzmy,ale kto kogo wyzwał na pojedynek,po co?.A w tle kampania wyborcza i zdjęcia w mediach.Które zdjęcia bardziej patriotyczne? Smutna prawda przesłanek.Tak nie wolno się bawić!Reszta jest milczeniem,przerażającym myśleniem.

  169. The Asshole, czyli the Mentor w charakterystyczny sposob dla swych ideowych bohaterow z lat 30-tych, typu Beria, czy Wyszynski, znow zaatakowal „prawicowe pyski”. Nawet Gomulka nie uzywal takiego jezyka!. On, jasny gwint -„azotoxu na nich”- i jeszcze paru innych na tym blogu, to byli funkcjonariusze prl, ktorym ostatnio obcieto emerytury, wiec zieja nienawiscia i zycza obecnej Polsce wszystkiego najgorszego. Wraz ze swym przywodca ideowym- Gdeczykiem, czyli towarzyszem Szmaciakiem/Lizakiem- utworzyli komitet budowy pomnika wdziecznosci dla armii radzieckiej za zlikwidowanie jasniepanskich oficerow w Katyniu. Troche maja klopotow z lokalizacja pomnika…

  170. Z tego co pisze prasa na miejscu wypadku można bez problemu znaleść części maszyny, dokumenty i ludzkie strzępy zabitych/pomordowanych (?). Czekam kiedy jakiś rusek z paszportem posła Gosiewskiego będzie się starał o prace np. w Paryzu ! Wszystko możliwe – przerażenie ogarnia jak się porównuje prace polsko-rosyjskiej komisji z komisją badajacą tragedię nad Lockerbie. Ale tam prace prowadzila komisja POWAŻNEGO państwa a nie jakies pajacyki……..
    Jak zwykle sprawdzili się harcerze zbierąjacy częsci trupów i maszyny – także kierowcy TIRów odkupując od rosyjskich hien części Tupolewa za 100€.

  171. Pan The mentor po, wydawaloby sie, straszliwych obelgach i kompromitacji, oblizal sie i pisze dalej. Dalej daje (18.30) „Rosja zarzadala” zamiast: zazadala. Dalej – „Rosja nie mogla rzadac” zamiast: zadac. Ignoruje znaki przestankowe, pisze „rosofoby”, „sovietow”, „prawicowe pyski” itd, itp.
    Ale – blog jest dla wszystkich. Daj mu Boze !

  172. Otwieram link podany przez pania Stachurska i co czytam:
    „im szybciej Platforma Obywatelska zacznie rządzić „w pełni”, bez faktycznych czy tylko „potencjalnych” przeszkód ze strony Prezydenta, tym szybciej skompromituje nie tylko siebie, ale i całą neoliberalną koncepcję polskiej transformacji, a wtedy będzie szansa na przełamanie ich monopolu- najlepiej poprzez powstanie lewicowej alternatywy.”

    Czyli im gorzej, tym lepiej. Pomysl choc nieoryginalny, sam w sobie poniekad interesujacy, tylko caly szkopul w tym, ze sie nie sprawdza w praktyce. Bo po zastosowaniu go nie bedzie juz czego zbierac! Jedyne, co zostanie na pobojowisku, to alternatywa lewicowa, no ale przeciez o to chodzilo!
    Brawo Pani Stachurska za wielce optymistyczny link!

    A teraz interpretacja dla trzaskanych wiesko-podobnych, jak sie ma rozumiec, co mowi lewica: Glosujmy na Komorowskiego, to wszystko trzask i diabli wezma a my wtedy przechwycimy wladze.
    Nie glosujmy na J. Kaczynskiego, bo on bedzie przeszkadzal, zeby wszystko diabli wzieli a wtedy z lewica kaplica!

    No to juz wiesiek, trzask, i widzisz, na kogo masz glosowac! Zatem teraz nareszcie mozesz sie zaczac leczyc na brzuch zamiast na oko a „na chore myslenie” (cytat z wieska) tez juz nie potrzebujesz.

  173. „Pomarzyć dobra rzecz”….
    Nie trzeba będzie się tłumaczyć z niedotrzymanych obietnic.
    „Marzenia są za darmo” i każdy może sobie indywidualnie o niebieskich migdałach. Te teksty są kierowane do przekonanych, takich co to nie próbują rozumieć CO idol do nich mówi. Oni słuchają Jarosława tak samo, jak kiedyś słuchali papieża. Z bezgranicznym zachwytem, bez śladu zrozumienia.
    I on do nich mówi, ci co myślą i analizują nie są mu potrzebni – chyba że do chrzanutarcia 🙂 A jeśli byt się nie poprawi? No to świadomości nie określi inaczej, niż dotychczas. Wtedy trzeba będzie poszukać winnego niespełnienia takich pięknych marzeń. I o to chodzi!
    A władza leży w rękach tych wiernych i oni chcą ją czym prędzej przekazać uczniowi czarnoksiężnika. Jeśli im się uda, to dobrze im tak!
    ;
    Czy ktoś zobaczywszy zdjęcia poszukiwaczy skarbów na miejscu tragedii miał takie wrażenie, jak ja… że ci poszukiwacze, to polscy pielgrzymi – wycieczkowicze? Tak po ubraniach sądząc….
    Bo moje wrażenie było właśnie takie. Przykre i żenujące.

  174. the mentor pisze:
    2010-05-05 o godz. 08:42

    „Tchorzostwo i glupota sa glownymi charakterystykami polakow.”

    Mój komentarz

    Mentor jako należący do zbioru polaków (z małej litery) jest tchórzem i głupcem. Proszę blogowiczów o nie suponowanie mi, ze nazwałem tak mentora. To jest implikacja wywiedziona z ogłoszonego przez niego twierdzenia, nic ponad to.

    Praca w wiklinie, to nie do przecenienia, niezastąpiona terapia – uspakaja, wygasza, moderuje, wyzwala, usposabia, oświeca, nagradza samopoznaniem, kształtuje tożsamość. Przy wiklinie rodzi się nowy człowiek.

    Pzdr, TJ

  175. Sebastian pisze: 2010-05-06 o godz. 19:18

    „Na zachodzie mówią, że jego i Rostowskiego polityka antykryzysowa jest najlepsza w Europie.”

    Polska ucierpiala niewiele w wyniku kryzysu finansowego, poniewaz Polacy nie moga sobie pozwolic na szalenstwa kredytowe i gieldowe. Obronila Polske polska bieda i zagraniczna wlasnosc bankow w Polsce.

    Polska zadluza sie niebezpiecznie, bo nie ma gospodarczych podstaw do splacenia dlugow: najlepszy polski uniwersytet jest na 350-tym miejscu w swiecie, za uniwersytetami krajow rozwijajacych sie, daleko za np. ChRL.

    Gdy polscy politycy szczuli, ze Polska jest zagrozona przez dwoch odwiecznych wrogow i dlatego musi wydac ok. 20 mrd. Euro na zupelnie zbedne F-16 zamiast na obrone przed realnym zagrozeniem, czyli na dofinansowanie polskiej nauki i zalozenie np. pieciu nowych politechnik, RFN nie wytrzymala (Niemcy pomysleli sobie pewnie, ze Polacy maja historycznie tak skrzywiona psychike, ze nie sa wstanie rozpoznac wlasnego interesu) i podarowala Polsce kilkanascie rownorzednych z F-16 poradzieckich Mig-21 za symboliczne 1 Euro (!) za sztuke…

    Polscy politycy lamia polska konstytucje by napadac na inne kraje na zyczenie USA, kupuja od USA z wielomiliardowa szkoda zupelnie zbedne F-16, rezygnuja z olbrzymich wplywow, jakie mieliby w UE jako uzytkownicy Eurofightera i Airbusa, niedowierzaja gwarancjom NATO i naiwnie do potegi wierza, ze USA bronilyby Polski dopiero, gdyby mialy tu Tarcze, znosza amerykanskie upokorzenie za upokorzeniem itd. Ale Polacy zamiast przestac sie dawac oszukiwac USA boja sie rosnacych rzekomo, enigmatycznych wplywow Rosji na Polske…

    Wiekszosc ustaw Sejmu zatwierdza jedynie ustawy z Brukseli, Polska jest w UE (olbrzymia pomoc) i w NATO, ale narod boi sie panicznie jakiegos UFO w postaci rosyjskich wplywow…

    Polacy stracili wielu inteligentnych ludzi na wojnie, ale to nie debilizm przez nich przemawia, lecz brak doswiadczenia z demokracja i brak wyksztalcenia. Zamiast inwestowac tu olbrzymie pieniadze politycy przescigaja sie w wydatkach na strzelajace smieci, przygotowaniach do napasci na inne kraje, organizowaniu tortur dla CIA i pchania sie do zagranicznych awantur na telefon z Waszyngtonu.

    Polska klasa polityczna to uosobienie egoizmu, niekompetencji, braku charakteru i wlasnego zdania.

    Dlaczegoz jednak tylko zwykli ludzie mieliby placic zyciem, zdrowiem i poziomem zycia za ten festiwal glupoty polskich politykow? Ano, kazdy narod ma rzad, na jaki zasluguje…

    Tak naprawde jest tylko jedna przyczyna niemieckiego dobrobytu: niemiecka frekwencja wyborcza nie spadla nigdy od 1948 r. ponizej 77%. Gdy politycy nie dotrzymuja obietnic wyborczych, to Niemcy zakladaja nowe partie. W wyborach kieruja sie przede wszystkim programami partii, a mniej politykow, bo partie zostaja i mozna je rozliczac, a polityk moze po prostu zniknac. W konsekwencji stawiaja na spoleczna gospodarke rynkowa jako podstawe udzialu obywateli w wyborach. Az zaskakuje, ze tez dali sie czesciowo nabrac na neoliberalizm i jego finansowe nastepstwa…

  176. Niestety najtrudniej jest się przyznać do własnego błędu.
    Ale owszem, ta katastrofa i skład pasażerów to nasza kompromitacja przed światem i doskonała antyreklama.
    Jak na razie zrobiliśmy z tego coś tragiczno-uświęconego, ale wszystko z czasem opadnie i pozostanie chłodna kalkulacja,a ta jest bezlitosna.
    Wprawdzie Rosja też się skompromitowała, jednak to kogo i jak wsadzimy do środków komunikacji od Rosji nie zależy.
    I na pewno gdyby ta tragedia nie miała miejsca NIKT nie zwróciłby uwagi na skład i ilość, kolejny raz by się UDAŁO.
    A tupolew dalej by sobie latał w najlepsze i dalej składy lotów byłyby spontaniczno-idiotyczne.
    Takich mamy polityków i takie mamy podejście do spraw istotnych dla państwa.
    Najgroźniejsze jest jednak to że ŻADEN polityk dopowiedziany za tą sytuacje nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.
    Co oznacza jedynie to iż NIC się nie zmieni, oprócz tego że kupią nowe samoloty ,wszak teraz już nie ma żadnego.
    Podejście ludzi jednak pozostanie, co już widać.
    W normalnym kraju kogoś by aresztowano, kogoś zdymisjonowano w tak oczywistej sprawie,ale nie u nas, u nas jest „złota wolność szlachecka (polityczna, polityków,posłów,ministrów)”.

  177. Niby nic, a tak to się zaczeło: IV RP stała na balkonie, dołem inżynier maszerował, a że nie miał ani wyksztalcenia, ani doświadczenia bankowego, a był wierny IV RP, więc na prezesa NBP doskonale się nadawał … tak to się potoczyło.

  178. @Lechu, nie wiem czy można nazwać rehabilitacją sprawne prowadzenie śledztwa przez Rosjan. Trzeba przyznać, że od momentu zderzenia się samolotu z ziemią, rząd rosyjski zachowuje się w tej sprawie więcej niż poprawnie, ale to nie eliminuje mojego pytania o lotnisko w Smoleńsku. Nie chcę być źle zrozumiany, nie obwiniam Rosjan o tą katastrofę, logika jednak nakazywałaby zamknąć ten obiekt dla samolotów cywilnych. Można się tylko domyślać, że nie chcieli dokładać nowej cegły do muru niezgody.
    Cały ten martyrologiczny cyrk jaki oglądamy od pierwszego momentu po katastrofie, jest solidnie opisywany i analizowany przez trzeźwych ludzi, ale ich opinie i wnioski nie mają, i nie będą miały wpływu na wyznawców sekty PiS-u. Rodzący się kult, jak słyszałem dzisiaj, będzie miał swoją świątynię w postaci MUZEUM TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ. Dobrze, że w Polsce jest jeszcze jedna cała maszyna TU-154, która zapewne będzie częścią ekspozycji razem z głównym eksponatem roztrzaskanego egzemplarza, poskładanego z kupy szmelcu jaki złożono w obrębie lotniska smoleńskiego. Chętnie opisałbym moją wizję takiego muzeum, ale blog to blog, trzeba się trzymać zwięzłości.
    „POLACTOWO” jest być może pierwotnie określeniem stworzonym przez Lema, ja przeczytałem to chyba w jakimś tekście prof. Łagowskiego.
    Pozdrawiam

  179. 1,7mld też mogliby ogłosić – w końcu kto im zabroni, skoro komisja potrafi liczyć tylko do 100 tys? Dziś p. Jachimek w telewizorze obnażył p. Pączyliusia, który przedstawiając mediom pisowską komedię dell’arte dla gawiedzi musi się zapomniał był i przesuwał rekwizyty udające pudła wyładowane głosami jak piórka, niczym heros, swym małym, albo jeszcze mniejszym palcem. Kto dźwigał kiedykolwiek pudło pełne dokumentów wie, że to nie pszczoły luzem. Ciuś, ciuś, panie Pączyliuś, aleś Waszeć dał plamę!

  180. Andrzej pisze:

    2010-05-06 o godz. 19:55

    Przykro czytac to co pan pisze.
    Latwo byc Polakiem jak jest dobrze a trudno gdy jest zle.
    Surowa ocena grupy ludzi nie powinna byc ocena calego narodu.
    Krytyjujmy tylko to co jest zle.
    Nazwijmy to zlo po imieniu.

    Slawomirski

  181. Na pokładzie dowodzi kapitan

    Prokuratura po trzech miesiącach rozmów ze świadkami i analizach dokumentów odmówiła wszczęcia śledztwa. Przyznała, że wprawdzie to prezydent jest zwierzchnikiem wojska, ale „Regulamin lotów sił zbrojnych” wyraźnie mówi, że na pokładzie samolotu „decyzjom pilota muszą się podporządkować wszyscy, niezależnie od ich stopnia wojskowego i statusu”.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,76842,7808706,Incydent_gruzinski.html?as=2&startsz=2#ixzz0nBkv11qC

    pozdrawiam

  182. Zbyniek (13:05)
    Czytałem z satysfakcją. Podobne mam skojarzenia.
    Tylko ta jednostka inteligencji. Czy jedna noga stołowa to 0,001 cjanta?
    Jeśli nie, to mogą być trudnosci z przeliczaniem.
    Pozdrawiam.

  183. Wpis Gatsby’ego z godz. 8.19 wystarcza za wszystkie komentarze. Ten incydent, którego niesłuszną ofiarą stał się swego czasu min. Klich to stworzenie pętli, której już nie dałoby się inaczej rozplątać niż ty, co prędzej czy później MUSIAŁO się stać, a stało się w Smoleńsku 10 kwietnia. I nie wiem, czy można mieć nadzieję, że nauka z tego przetrwa u nas dłużej niż do następnej trudnej koabitacji

  184. Ma Pan racje, te przewalanie domniemanej winy tej listy osob w tym samolocie to jest obrzydliwe, jeszcze nie pochowano ofiar u juz p.Sasin stwierdzil ze Kancelaria jest w porzadku bo procedury zostaly zachowane, to ja sie pytam czy te liste ustalaly proceduury czy urzednicy Kancelarii?, i tyle.
    Z powazaniem

  185. Sebastian pisze:

    2010-05-06 o godz. 19:18
    telegraphic observer pisze:

    2010-05-06 o godz. 15:15
    ——————————–

    “telegraphic observer pisze:

    2010-05-01 o godz. 21:09
    Sebastianie szanowny,

    To ja mam Ci mówić co Tusk zrobił dla Twojego kraju. Żartujesz chyba, wszak media coś Ci podają, myślisz że to spisek i ogłupianie z ich strony? Na zachodzie mówią, że jego i Rostowskiego polityka antykryzysowa jest najlepsza w Europie. Myślisz, że Polacy są tacy głupi i dają się nabrać na manipulacje mediów w tej sprawie. Z tego co do mnie dociera, w mediach na ogół nic tylko nagonka na premiera i jego ministrów. Poza tym zauważam jakąś lekkość dobierania fraz i całych opisów do tego co się w kraju dzieje.

    Swoją drogą Twój wybór, ale odniesień do Grecji nie rozumiem. Sugerujesz, że Polska jest tuż za Grecją? Mam wrażenie, że starasz się zasiać panikę, kropelka po kropelce. Mam rację?
    pozdrawiam”
    ————————————————-

    Szanowny TO,

    ???????????????????????

    Serdecznie Pozdrawiam,Sebastian

    Bałem, że tak będzie. Ale przecież mogło być gorzej:
    slash/slash/slash
    i po mnie.

    Sebastianku Złociutki, mnie chodziło o to, aby ci przekazać, że już jesteś duży chłopiec i musisz sam sobie radę dawać i w tym co z mediów leci musisz umieć wybierać i budować własną opinię. Rozumiesz?

    Ale ty na pewno to wszystko wiesz, tylko się droczysz z nudów.

  186. W ” uzupelnieniu” wpisu Andrzeja:19.55
    Nawet kiedy czlowiek pojdzie do LCBO po wieczorna ( co wcale nie znaczy , ze byla jakas inna ) butelke malbeca musi wysluchiwac „dialogow ” i pochukiwan okolicznych rodakow.
    Tak wiec niech maja to na co zasluguja. Niech jezdza z choragiewkami i czarnymi wstazkami , malymi i duzymi poprzylepianymi bialymi orlami , bo tym sie zaczyna i konczy ich …….
    Ze nie na temat ? Nie wiadomo bo temat przeciez ciagle jeden i ten sam.
    Wazne , ze miejsce gdzie kiedys byla wies Cooksville soczyscie juz zielone. Tamaryszek lada dzien , clemajtisy( te wczesne ) moze juz na weekend .

  187. Ja zupełnie nie rozumiem oburzenia, że strona rosyjska poprosiła nas o dokumenty związane z wojną w 1920 roku. I bardzo dobrze, tak jak my prosimy, tak i oni chcą. Należy kuć żelazo póki gorące, wyjaśniać wszystko, aby pole było czyste. Aby znowu nie wracać do upiorów przeszłości i nie rozgrywać karty historycznej we współczesnej polityce. Prośba rosyjska jest podana spokojnie, bez awantur, i jest całkowicie zasadna.

  188. Owszem – o zmarłych dobrze, lub wcale.

    Mam jednak wrażenie, że powinno to raczej dotyczyć niezbyt lubianej teściowej/bratowej, nie zaś polityka, którego linia postępowania jak najbardzie powinna podlegać ocenie – też krytycznej. A już na pewno w sytuacji, gdy nadmierna czułostkowość może skutkować wyborami Polaków mającymi skutki na następne pięć lat…

    A jak historia to osądzi – nie wiadomo – o czym dawno temu pisala w piosence Agnieszka Osiecka:

    Orszaki dworaki

    Historio, historio,
    co żeś ty za pani,
    że przez ciebie giną,
    że przez ciebie giną
    chłopcy malowani.

    Orszaki, dworaki,
    szum pawich piór!

    Historio, historio,
    czarna dyskoteko,
    nie pozwalasz wytchnąć
    ludziom ani wiekom.

    Orszaki, dworaki,
    szum pawich piór !

    Historio, historio,
    cożeś ty za matnia,
    pchamy się na scenę,
    a to jeszcze szatnia.

    Orszaki, dworaki,
    szum pawich piór !

    Historio, historio,
    tania z ciebie dziewka,
    miała być canzona,
    a jest stara śpiewka.

    Orszaki, dworaki,
    szum pawich piór !

    Historio, historio,
    jaka w tobie siła,
    żeś ty całe światy
    z mapy poznosiła.

    Orszaki, dworaki,
    szum pawich piór !

    Historio, historio,
    tyle w tobie marzeń,
    bywa, że cię piszą
    kłamcy i gówniarze.

    Orszaki, dworaki,
    szum pawich piór !

    Historio, historio,
    ty żarłoczny micie,
    co dla ciebie znaczy
    jedno ludzkie życie ?

  189. Andrzej pisze:
    2010-05-06 o godz. 19:55

    Wspolczuje, ja tez nigdy nie myslalem za taki motloch jak PO-PIS bedzie kiedykolwiek w pozycji by rzadzic. Sami sie gubia w swoim wlasnym bagnie. Za dwa dni Komorowski bedzie w Moskwie obchodzic Dzien Zwyciestwa ktorego w Polsce od 20 lat nie ma.

  190. 1,7 mln. podpisów zebrano pod kandydaturą Jarosława K. Identycznego wyniku życzę w wyborach. Hehe.

  191. „Czekam kiedy jakiś rusek z paszportem posła Gosiewskiego będzie się starał o prace np. w Paryzu !” Musiałby na głowę upaść.

  192. Andrzej 19.55. Popieram, także pójdę głosować na Kaczyńskiego. Myślę, że to jedyna droga aby to wszystko trafił szlag.

  193. # terry pisze: 2010-05-07 o godz. 08:37

    „1,7 mln. podpisów zebrano pod kandydaturą Jarosława K. Identycznego wyniku życzę w wyborach. Hehe.”

    To co wydaje sie oczywistym okazuje sie czesto katastrofa. PO nie lepsza: Tus zapowiedzial w wywiadzie dla GW, ze odbierze obywatelom Polski immunitet poselski, czyli przeksztalci polska demokracje w wydmuszke. Wiecej, razem z Rokita wpisali to do oficjalnego programu politycznego PO. Tylko to wystarczyloby aby nigdy nie glosowac na PO – to juz lepszy jest PiS tysiac razy.

    Od premiera mozna oczekiwac, ze bedzie oszczedzal nie kupujac zbednych wojskowych strzelajacych smieci, a nie latajac liniami lotniczymi ze zwyklymi pasazerami, zamiast zapewnic specjalistyczne maszyny rzadowe. Jak takie oszczednosci naprawde wygladaja pokazal Smolensk tylko jako ostrzezenie.

    ** „To nie jest wielki problem, trzeba z szacunkiem sprawę zakończyć” – powiedział w środę w Sejmie Komorowski.**
    http://www.fakt.pl/Komorowski-o-szczatkach-To-nie-jest-wielki-problem-,artykuly,71150,1.html
    Dlaczego Komorowski nie powiedzial w swych przemowieniach w Warszawie i na Wawelu, ze nie widzi problemu w tym, ze polska elite zjadaja walesajace sie psy w Smolensku?

    Watahe najpierw dorznieto, potem rzucono psom na pozarcie – z „Ogniem i mieczem” zostalo PO tylko jeszcze wbijanie na pal. Historyczne ciagotki PiSu wydaja sie na tym tle raczej lagodne.

    Elektorat PiSu nie moze za to, ze jest jaki jest. Kaczynscy postanowili po prostu powtorzyc sukces bawarskiej CSU, ktora w kilkadziesiat lat zamienila swa bawarska Polske w najnowoczesniejszy i najzamozniejszy kraj zwiazkowy w RFN i w UE. Bledem Kaczynskich bylo wieksze niz Bawarczykow dodanie do modelu sluzalczosc wobec USA. To byla przesada, bo przeciez bojacych sie nazistow bylo w Bawarii wiecej niz w Polsce. Takze Bawarczycy doprowadzali Niemcow do bialej goraczki, ale historia przyznala CSU tak bardzo racje, ze teraz mowi sie, ze jej sukces doprowadzil ostatecznie do jej porazki: wyczerpal sie model polityczny CSU.

    Wladza absolutna PO nie jest Polakom na reke – madry wyborca nie wiaze sie z zadna partia, lecz glosuje taktycznie na konkurencje miedzy politykami, bo nic innego nie gwarantuje sukcesu. CSU rzadzila w Bawarii absolutnie, ale miala zawsze konkurencje wygrywajacej poza Bawaria SPD. W Polsce tego nie ma, wiec pozostaje koniecznosc podtrzymania politycznej konkurencji przez wybor PiSu na prezydenta, a potem kontynuowanie taktyki konkurencji na politycznym rynku w nastepnych wyborach. Wszystko inne to porazka dla Polski i jej mieszkancow.

    Idealnych politykow nie ma. Kierowanie sie powierzchownymi sentymentami kosztowaloby zbyt wiele. Przeciez za to, zeby ten samolot w Smolensku sie nie rozbil odpowiadalo wlasnie PO. Jesli PO moglo doposcic do takiej katastrofy, do takiego osmieszenia Polski przed swiatem, to dopuscilaby tez do Czernobyla w Polsce i innych porownywalnych katastrof.

    Komorowskiemu i Tuskowi zarzuca sie w internecie w oparciu o (rzekome?) cytaty z izraelskich gazet, ze po wyborach zaplaca po cichu te 65 mrd. dolarow, ktorych domaga sie przemysl Holocaustu. Pole do politycznych katastrof jest jednak o wiele wieksze i zpobiec im moga – jako tako – tylko zawodowi politycy, ktorzy na codzien patrza konkurencji na rece wewnatrz aparatu wladzy. Z opozycji mogla to robic bawarska SPD, bo miala SPD u wladzy w reszcie RFN. W Polsce opozycja bedaca poza wladza wykonawcza jest na to za slaba.

    Czy nienawisc do PiSu jest warta opoznienia rozwoju Polski?

  194. Kleofas pisze:
    2010-05-06 o godz. 20:43

    Kleofasie, kombatancie, wojowniku o ‚wolnosc’ (w rzczywistosci o kolonizacje Polski) daj sobie spokoj. Pisze sie rzadzic a nie zadzici i pisze sie zarzadzac a nie zazadzac i nalezy rowniez pisac z sensem czego u ciebie brakuje.

    Zajmij sie wlasnymi bazgrolami. Sa pzedewszystkim bez sensu. Nie potrafisz sie wypowiedzic na zaden temat a wiec nalezaloby sie zamknac.

  195. ajw pisze:
    2010-05-06 o godz. 20:33

    Dostrzegam stan zaniepokojenia i sie nie dziwie. Wktrotce grecki syndrom uderzy w USA. Bedzie to mozna zwalic na terrorystow z Wall street. Ale to mala pociecha bo dlugi bedzie trzeba placic i podatki wzrosna.
    Jest jednak nadzieja ajw, znajdz sobie miejsce na Kubie. Dlugow nie maja dzieki sankcjom i solidnej polityce gospodarczej. I zapomnij o ideologi nienawisci do systemu. To bylo sztucznie podsycane zeby doic takich jak ty. Czas to rozpoznac. A tu znajdziesz wsparcie duchowe. http://www.SeizeBP.org

  196. Monteskiusz pisze:
    2010-05-06 o godz. 23:16
    Dziękuję za zauważenie i poważne potraktowanie mojego tekstu. Nie mam wykształcenia humanistycznego. Mam wykształcenie wyższe zawodowe o biologicznym rodowodzie. Zatem jasne wyjaśnienie istoty tego co mi w duszy gra nie będzie proste.
    Rehabilitacja, jak uwazam, jest procesem długotrwałym. To nie słowa, gesty, czy jednorazowe akcje, a sekwencyjnie następujące po sobie czyny. Od czegoś trzeba zacząć, jak utwór muzyczny nie od fałszywej nuty. No i Rosjanie zaczęli czysto [zawsze mieli dobry słuch, wspaniałych kompozytorów i muzyków]. Całe postępowanie wobec nas od momentu katastrofy do chwili obecnej brzmi harmonijnie. Domaganie się od nas, za przekazanie nam wszystkich dokumentów katyńskich na zasadzie wzajemności, dokumentów z zagłady po 1920 r. ponad 60 tys. żołnierzy bolszewickich w Tucholi (a przecież Tuchola nie była jedyna, były inne obozy, że wspomnę tylko Strzałkowo) nie jest dysonansem! Wreszcie my Polacy, jeżeli chcielibyśmy nie być Polactwem, musimy sobie pewne fakty przypomnieć i wyczyścić do bólu wzajemne relacje, odtąd prowadzone na zasadzie partnerstwa. Partnerska współpraca z Rosją jest dla nas Polaków konieczna z wielu powodów, nie tylko ekonomicznych. Przez Moskwę bowiem prowadzi droga do dobrych stosunków z Białorusią i Ukrainą. Innej drogi nie ma i po polityce wschodniej prowadzonej od Jagiellonów poprzez II RP, nie będzie!
    My niestety zaczęliśmy niby poprawnie, ale już w uwerturze zaczęliśmy fałszować. Ten fałsz wielu z nas razi, co widać także na tymże blogu.
    Co do autorstwa określenia Polactwo nie będę się spierać. Do analitycznego umysłu prof. Łagowskiego bardzo ono pasuję. Ja to przeczytałem w wywiadzie z Lemem na rok przed jego śmiercią. Wywiad publikowano także w internecie. Na ten wywiad zwrócił mi uwagę mój kanadyjski przyjaciel, z zapytaniem, czy w Polsce istotnie dzieją się takie cuda, o jakich z tego wywiadu się dowiedział.
    Przepraszam za ewentualne nieścisłości. Jeżeli nie mam racji, lub błądzę proszę o sprostowanie. Serdecznie pozdrawiam.

  197. Piotr Kraczkowski pisze:

    2010-05-06 o godz. 21:56
    —————————–
    Szanowny Piotrze Kraczkowski,

    cytat, jaki zaczerpnąłeś z mojego wpisu, u mnie już buył cytatem z innego blogowicza.
    Ja generalnie zgadzam się z Twoim widzeniem naszej PR-owsko „wzmacnianej ” sytuacji gospodarczej. Rostkowskiego chwalą z jako taki wzrostgospodarczy/na tle innych krajów europejskich, a o zadłużeniu finansowym państwa /ok. dwukrotnie ponad europejskie normy/ ani mru mru…

    Pozdrawiam Sebastian

  198. telegraphic observer pisze:

    2010-05-07 o godz. 02:21
    —————————-
    Szanowny TO,

    ja, detalicznie względem każdej Twijej „reprymendy”/?/, mam szczere odczucia związane z moim punktem siedzenia: i tak, i nie…

    Serdecznie Pozdrawiam,Sebastian

    P.S.
    Twoje uwagi, przyjmuję z pokorą i refleksją.

  199. Sebastian pisze: 2010-05-07 o godz. 12:34

    „cytat, jaki zaczerpnąłeś z mojego wpisu, u mnie już buył cytatem z innego blogowicza.”

    Oczywiscie przepraszam, jesli moj komentarz odebrany zostal za krytyke.

    „o zadłużeniu finansowym państwa /ok. dwukrotnie ponad europejskie normy/ ani mru mru…”

    Ma Pan racje. Jesliby od polskich sukcesow odjac to zadluzenie oraz pomoc UE, to jesli by jakies sukcesy w ogole byly, to minimalne i na zasadzie startu z niskiego poziomu. Bez tych dwoch czynnikow wzrost bylby zapewne na poziomie 1% rocznie.

  200. Piotr Kraczkowski 13.28
    Masz rację. Ponadto nalezy zauwazyć że nasz wskaźnik GDP nie jest skorygowany o wskaźnik inflacji, wynoszący ok 4 %, a ten chyba nie jest najniższy w Europie ?
    Mam tez problem polegający na tym, że wszystkie plany budowy np autostrad są opóżniane od kilku miesiecy do roku i więcej. Jak wiec zalicza sie zakonczenie tych robót, które stanowią znaczną pozycje w GDP ?

  201. Profesor Osiatyński porównał dziś w GW katastrofę w Smoleńsku do autobusu, który na czerwonych światłach wjechał pod pociąg. Szukanie winnych gdzie indziej znaczy, że powinniśmy na czerwonym świetle wjeżdżać pod pociąg i liczyć na to, że zostaniemy uznani za bohaterów. Wydaje się, że to powinno wystarczyć.

  202. Monteskiusz pisze:
    2010-05-06 o godz. 23:16

    odmiana okreslenia POLACTWO jest termin RODACTWO, rownie swietnie pasujacy do wielu sytuacji.

    Pozdrawiam.

  203. @ „Torlin” z dn. 7.05.2010 h: 7.45.
    Zgoda z Twoim postem w 156 %. Ale czy irracjonalizacja i zaparzenie się polskich umysłów (które jest powszechne i długotrwałe) pozwoli na to ? Raczej w to wątpię. I dopóki w Polsce nie będzie poważnej intelektualnie, politycznie i formalnie lewicy nic tu się nie zmieni. Nie może się zmienić ! Bo tylko lewica jako formacja i szerzej biorąc – jako wizja rzeczywistości, spojrzenie na świat i ludzi, koncepcja człowieka, interpretacja historii itd. – może przeciwstawić się jurydycznie (jak będzie rządziła), kulturowo (propozycja holistycznego i nowoczesnego spojrzenia na świat) i światopoglądowo (bez komentarza) tradycjonalizmowi polskiemu, wartościom „narkatol”, czerepowi i kontuszowi oraz mistycyzmowi, mesjanizmowi, tej aberracji (a’la XIX wiek) łączenia wiary religijnej z misją narodową czy innym romantycznym „popapraństwem”.
    Więcej Oświecenia – a tego żadna partia prawicowa (z racji swej proweniencji) nigdy nie przeprowadzi i nie wdroży. A Oświecenia przede wszystkim jest Polsce potrzeba i to jak najwięcej. I to w wersji „francuskiej”.
    Pozdro „Torlinie”.
    WODNIK53

  204. Katastrofa pod Smoleńskiem stała się mocnym katalizatorem w procesie naprawy stosunków Polsko – Rosyjskich, choć wszyscy chyba zauważyli tą chęć na Westerplatte, w obecności i przemówieniu Putina. Rosyjscy przywódcy mają niesłychanie trudny problem do rozwiązania, ponieważ zbyt daleko posunięta śmiałość w reformowaniu państwa, może skończyć się tak jak w przypadku Chruszczowa i Gorbaczowa. Tragiczne zdarzenie w Smoleńsku dało im okazję, do odsłonięcia lustra ,w którym raczej większość społeczeństwa nie chciałaby się widzieć. Zbliżające się obchody zwycięstwa w II wojnie światowej, będą okazją do przekonania się, czy rzeczywiście jest chęć rewizji komunistycznego reżimu i jego głównych bohaterów. Rządzący Rosją zdają sobie sprawę, że nie da się obejść Polski „rurą”, że należy przynajmniej częściowo porzucić wielkoruskie mrzonki o imperium, a zmiany jakie zachodzą w Chinach, te majaki po prostu eliminują. Rosja nie mogąc być imperium, może być silnym europejskim państwem, ale tylko w przypadku przyłączenia się do tej Europy gospodarczo i politycznie.
    Polska jako kraj należący do UE, może i powinna stać się ważnym elementem w tym zbliżeniu, musi jednak porzucić ciągłą nieufność i wrogość, a na znaczące rosyjskie gesty odpowiadać podobnymi gestami.
    Rosyjskie społeczeństwo zapewne czeka ciąg zdziwień, w procesie zapoznawania się z historią porewolucyjnej Rosji, ale i w Polsce wyjdzie na wierzch jeszcze niejedno Jedwabne.
    Ja jestem Ślązakiem i czekam na to z niecierpliwością.

  205. Monteskiusz pisze: 2010-05-07 o godz. 15:08
    @Lechu, powyższy post jest komentażem do:Lech pisze: 2010-05-07 o godz. 11:46
    Pozdrawiam

  206. Piotr Kraczkowski pisze:
    2010-05-07 o godz. 10:17

    „Przeciez za to, zeby ten samolot w Smolensku sie nie rozbil odpowiadalo wlasnie PO.”

    „Komorowskiemu i Tuskowi zarzuca sie w internecie w oparciu o (rzekome?) cytaty z izraelskich gazet, ze po wyborach zaplaca po cichu te 65 mrd. dolarow, ktorych domaga sie przemysl Holocaustu.”

    Mój komentarz

    Autor powyższych myśli wytoczył najcięższe armaty przeciwko obecnemu rządowi i osobiście przeciwko politykom PO.

    Poprzez skonstrowanie zaprzeczenia („żeby samolot się nie rozbił”), które sie nie ziściło, Autor sugeruje, co było generalną przyczyną katastrofy. Partia PO odpowiadała za to, żeby się nie rozbił, ale skoro się jednak rozbił więc… każdy może sobie dośpiewać, jak wyglądała odpowiedzialność PO.

    Moim zdaniem wypadało by przy tak poważnym oskarżeniu przytoczyć równie poważne argumenty przemawiające za bezpośrednią odpowiedzialnością PO za wypadek lotniczy.

    Samolot i załoga były oblatane, bezpośrednio przed lotem do Smoleńska ta załoga wykonała dwa obloty dla potwierdzenia sprawności samolotu przed wyjątkowo ważną misją „head”. Piloci znali lotnisko, mieli kontakt z kolegami pilotami, którzy usiedli wcześniej jakiem-40 na tym lądowisku, lotniska zapasowe były w gotowości, słyszeli i przyjęli do wiadomości wszystkie ostrzeżenia podczas lotu o zmienności pogody, a przede wszystkim o gromadzącej sie już w trakcie lotu mgle w Smoleńsku.

    Piloci byli odpowiednio przeszkoleni, z doświadczeniem, zaznajomieni z trasą, przygotowani do lądowania w Smoleńsku.
    Samolot został oddany do dyspozycji kancelarii prezydenta i co dalej? Tusk jako przewodniczacy partii miał przez komórkę kontrolować lot?

    Co jeszcze „odpowiedzialna za lot” partia mogła uczynić, co było jej obowiązkiem? Piszę partia, ponieważ Autor mówi o odpowiedzialności partii, a nie poszczególnych ludzi. Jeśli Autor zna dowody mówiące o konkretnych niedopatrzeniach PO lub konkretnych ludzi, które spowodowały wypadek, to niech je natychmiast ujawni. Przyczyna katastrofy będzie jasna i oczywista. Komisje nie mają tu nic do roboty.

    Druga sprawa.

    Jeżeli się zarzuca imiennie politykom – Komorowskiemu i Tuskowi, że chcą „po cichu” zapłacić 65 mld dolarów, to również wypadałoby podać źródło skąd autor zaczerpnął te rewelacje, a nie pisać ogólnikowo i zdawkowo, że „Komorowskiemu i Tuskowi zarzuca sie w internecie”. Co to znaczy „zarzuca się”? Kto zarzuca konkretnie?
    – „Jerry123” z netu? Autor raczy żartować?

    W sieci propagowane są różne teorie – absurdalne, głupie, jajcarskie. Czy Autor słyszał, aby jakakolwiek instytucja, np. sąd lub jakieś inne ciało wyrokujące lub rozjemcze, np. komisja arbitrażowa, powoływało się kiedykolwiek na teorie netowe jako dowody w sprawie?

    Proponowałbym Autorowi, aby zastanowił się głośno tu na blogu, przy otwartej kurtynie, czy jest możliwe technicznie „ciche” wypłacenie takiej sumy z budżetu dla nieokreślonego gremium, jak Autor nazywa – „przemysłowi holocaustu”.
    Czy kiedykolwiek w Polsce padały ze strony jakiegokolwiek rządu sugestie płacenia gremiom, a nie konkretnym ludziom odszkodowań i czy kiedykolwiek rządy polskie szacowały takie odszkodowania choćby w przybliżeniu na 65 mld USD? Czy można cichcem, bezprawnie, bez odpowiednich ustaw przelewać takie sumy na czyjekolwiek konta? Czy jest możliwe pobranie ze skarbca i przewiezienie cichcem do „przemysłu holocaustu” 65 mld US dollars? Nawet w 65 ratach? Czy Komorowski z Tuskiem dzisiaj są lub w najbliższym czasie będą w stanie zadysponować takimi sumami? Cichcem?

    Jaki sens ma przytaczanie bredni jako argumentów przeciwko rządowi? Czy to jest rozważne, rozsądne traktowanie czytelników blogu?

    Pzdr, TJ

  207. zdziwiona:
    Czyżbyś nie znała cytatu:
    „wśród ślepców i jednooki jest królem”?
    Łopatologia stosowana jest mi obca, so so sorry………

  208. telegraphic observer pisze:

    2010-05-07 o godz. 02:21

    „Sebastianku Złociutki, mnie chodziło o to, aby ci przekazać, że już jesteś duży chłopiec”

    rozdete ego pisze aby pisac

    Slawomirski

  209. @ „ANCA-NELA” z dn. 7.05.2010 h: 16.13.
    Czytałem podany link, polityka jest przestrzenią skuteczności, a jak jest jakaś przeszkoda to albo ją się nie zauważa, albo eliminuje: tu jak mówi jeden z najlepszych przyjaciół „partii i mentalności K&K” – Łotysz z ichniego MSZ-tu (to wg koncepcji Braci i ich totumfackich najlepszy nasz sojusznik w antyrosyjskich i antykomunistycznych hucpach) pomógł los…….
    Brutalne, ale jakże prawdziwe.
    Pozdro.
    We Wrocławiu wyszło słońce !
    WODNIK53

  210. Monteskiusz pisze:

    2010-05-07 o godz. 15:08

    „Ja jestem Ślązakiem i czekam na to z niecierpliwością.”

    Czy to nie zwiazane z tekstem zdanie ma znaczyc cos?

    Slawomirski

  211. Monteskiusz pisze:
    2010-05-07 o godz. 15:08

    Odwiedzam regularnie http://rt.com/ i tobie rowniez to polecam. Dla Rosji Polska jest tylko malym egzotycznym krajem na amerykanskiej smyczy ktory sie awanturuje i przesciga by cos zepsuc. Polska w Rosji nie jest tematem dyskusji, maja inne sprawy. Poza katastofa smolenska nie pamietam by byly tam jakiekolwiek wiadomosci zwiazane z Polska w ciagu ostatnich 12 miesiecy.

    Nawet w sprawie tarczy Polska nie sciaga uwagi. W Rosji uwazaja ze jest to sprawa miedzy USA i Rosja i nie dotyczy wasala nad Wisla. I sprawa tarczy bedzie zalatwiona miedzy US i Rosja i bez udzialu polskiego wasala.

    Rosyjski handel z EU rozwija sie dramatycznie, stosunki z US bardzo sie poprawily po zwyciestwie Obamy. A glownymi partnerami Rosji staja sie Chiny i kraje BRIC. Obydwaj Miedwiedew i Putin jezdza po swiecie i podpisuja olbrzymie kontrakty. (czego nasi nie potrafia) Np Rosja wybuduje w Indiach 16 elektrowni atomowych.

    Jest to glownie w interesie Polski by naprawic stosunki z Rosja. Polska nie jest w pozycji by dyktowac warunki na polepszenie stosunkow. Ale te stosunki nalezy naprawic i Tusk obiecal to w 2007. Jednakze pogorszyl je miedzy innymi po przez tarcze. Rusofobia kosztuje nas setki mld zl. Np tylko z powodu ze rurociag polnocny nas omija tracimy okolo $8 mld rocznie za tranzyt. Na trazycie medzy Rosja i EU natomiast beda zarabiac slowacy, wegrzy i austryjacy bo u nas poza epidemia rusofobi przeszkoda rowniez jest oplakany stan drog i trakcji kolejowej.

    Na rusofobie natomiast istnieje medycyna. Wyrzucic Polske z Nato. Albo, zaciagnac te smycz i zalozyc kaganiec i klapy na oczy. Wtedy to Rzecz Dziwna ale nie Pospolita stanie sie normalnym krajem, nie bedzie psula biznesu innym.

  212. ANCA_NELA

    Dzięki za link. Przeczytałem – nic dodać, nic ująć. Naga prawda, niestety.

  213. absolwent pisze: 2010-05-07 o godz. 13:48
    Ponadto nalezy zauwazyć że nasz wskaźnik GDP nie jest skorygowany o wskaźnik inflacji, wynoszący ok 4 %, a ten chyba nie jest najniższy w Europie ?

    Szanowny absolwencie, zwykle nie wcinam się w czyjąś rozmowę, ale na Boga, dynamika GDP jest zawsze liczona w cenach stałych, tj po uwzględnieniu inflacji!
    Wyobraża sobie Pan tę dynamikę w Polsce 1989, liczoną wg cen nominalnych?
    Pozdrowienia

  214. Slawomirski pisze:

    2010-05-07 o godz. 17:47
    —————————
    Szanowny Panie Sławomirski,

    piękna pointa. Szczerze gratuluję!!!

    Serdecznie Pozdrawiam,Sebastaian

    P.S.
    Ma się rozumieć , że chodzi o moje ukochane ego…

  215. ANCA_NELA pisze:

    2010-05-07 o godz. 16:13
    ——————————–
    Szanowna ANCO-NELU,
    najmocniej Cię przepraszam, ale znów/pomnik/ zostałem przez Ciebie pobudzony do wyrażenia zdania wprost przeciwnego, do tego, jakie Twoim linkiem zasugerowałać.
    W zasadzie, tego Łotysza, to znalazłaś w jakimś intuicyjnym korcu, żeby pokazać małość takich ludzi jak te on tam , były łotewski ktoś tam…z ichniego MSZ.
    A gdzie ten pokurcz był, zanim się obudził ze swoimi wstrętami do nszego, tragicznie zmarłego prezydenta. Czy można przytoczyć , choć jedną taką wypowiedź tego, a’la dyplomaty, a’la Europejczyka – w czasach, kiedy nasz ś/p pan prezydent mógł go własną osobą mierzić/słowo imputuję temu Łotyszowi/?
    Gdybyśmy zaczęli dbać o nasze eurupeizowanie się, to na przykładzie takiego kogoś, który, zwietrzył moment, żeby w końcu ciut zaistnieć- molibyśmy uczyć się i propagować, że takie głupoty, jak wynik demokratycznych wyborów SZANUJEMY, SZANUJEMY inne racje i przekonania niż nasze, bo wszelkie one są mądre na niedługi, skończony moment, a w trochę dłuższej perspektywie czasowej -WSZYSTKO SIĘ UŚREDNIA itp. itd.
    Możnaby wyartykuować częć z ducha tego co powyżej napisałem, że o zmarłych…choć to bywa takie trudne dla nietórych…

    W moim przekonaniu , ten „wywiadzik” od samego początku, miał tak zadziałać, jak nawet Ty dałaś się wrobić. Wzmocnienie antykaczyzmu, bez oglądania się na cokolwiek.

    Pozdrawiam,Sebastian

    P.S.
    O byłym prezydencie i jek klonowatym PiS-ie, mówię zwyczajni-to nie była i nie jest moja bajka, ale wybory demokracji traktuję poważnie i z szacunkiem. Złe napsoci, dwa księżyce się obacają i z kolei Dobro/?/ ma szanse napsocić…

  216. Owacja na cześć Monteskiusza, za celne uwagi o smoleńskiej katastrofie, w tym że stała się ona katalizatorem poprawy relacji polsko-rosyjskich.

    Z moich obserwacji, na wahnięcia w tych relacjach w większym stopniu wpłynęła strona rosyjska, powiedzmy – polityka Putina. Najpierw była ona ostra, lecz nie dawno nastąpił zwrot i kulminacją jest to co nastąpiło po 10 kwietnia. Oczywiście istotne jest (ostateczne) odkłamywanie Katynia, odkrywanie zbrodni stalinowskich i innych typu Jedwabne. Niemniej kluczem do integracji Rosji z zachodem jest jej modernizacja w szerokim sensie oraz otwarcie gospodarcze. Pozostaje nam (na zachodzie) wniknąć, na ile rosyjska retoryka zimnowojenna i antyNATOwska jest na użytek polityki wewnętrznej.

    „Polactwo” to tytuł książki R. Ziemkiewicza, i o ile mi wiadomo pierwsze rozwinięcie tego hasła krytykującego cechy Polaków (nie chcę reklamować autora). Krytyka taka jest nie nowa, opisy historycznych uwarunkowań już pokryły się kurzem. Nie wolno lekceważyć roli KK, dla jednych wspaniałej, dla innych tragicznej. Wydaje mi się, że samo hasło jest szkodliwe, bo zakłada powszechność pewnych cech. A przecież mimo zamieszkiwania tego samego kraju, odbierania podobnych pasm medialnych, obcowania z identycznymi instytucjami i regułami prawnymi, to rozwarstwienie przede wszystkim w mentalności Polaków jest silne i wyraźne. Transformacja i wolność uwypukliła różnice wynikające z wychowania i doświadczeń społecznych i bytowych. Jakże różne modele patriotyzmu propaguje się w ostatnich tygodniach i latach.

    ANCA-NELA daje nam do poczytania komentarz z kół zbliżonych do łotewskiego MSZ. Do jednej tylko myśli, która ja też wyraziłem, można mieć wątpliwości – tej, że koniec PiS i kaczyzmu jest już w zasięgu ręki.

    Zaś absolwent robi w piętkę, nie ma potrzeby uzasadniać. Przykro się robi, że wziął się za prymitywną agitację na rzecz PiS.

  217. Zwolennikom PO dedykujue wystep Pana Kutza na Polsacie…
    Zgroza!
    Wyglada na to, ze moga przegrac na wlasne zyczenie.

    Pani profesor Bombinksa (?) sympatyczna z wygladu… rowniez z PO nazywajac ksiezy proboszczy – chodzacymi malomiasteczkowymi bliboardami….ktore sa wedlug niej odmiana bachanalii… rowniez wskazuje na zaawansowana skleroze i arogancje hufcow PO.

    PO zaczyna niebezpiecznie dryfowac proporcjonalnie do nadymania sie Komorowskiego wedlug wskazowek specjalistow od Pijaru.
    Wyrazna postepujaca sztywnosc i powolnosc ruchow ma stwarzac atmosfere „prezydenckiej powagi”a wychodzi kuriozalnie nieautentycznie i komicznie.
    Nieoceniajac w tym momencie PiS-u mozna spokojnie zalamac sie nad stanem kampanni PO.

    SLD biorac ponurego starca – twarz totalitarnego systemu uleglosci wobec sowietow – za swojego „ojca” ideowego po raz kolejny traci szanse na nowy start i odwolanie sie do nieskompromitowanej lewicowosci.Glownymi doradcami „lewicowego ” Napieralskiego sa Kwiatkowski i Czarzasty – po „lewej „tez zgroza.
    W sumie ciekawie…

  218. nieśmiało zaznaczę, że znowu lecą….tym razem do Moskwy, pewnie jednym samolotem. Światełko mi się pali…

  219. Pomijając wszystkich innych elektorów i ich kandydatów, mamy w Polsce napewno 157 tysiecy osób wymagających pilnej pomocy psychiatrycznej. Są to ludzie którzy oddali głos na Korwina Mikkego.
    Ps.Piszę to, bo znam JKM od kilkudziesięciu lat . Osobiście !

  220. Monteskiusz pisze:
    2010-05-07 o godz. 15:08
    Dziękuję za poważne potraktowanie mojego wpisu. Jednak myślę, że sami Rosjanie już poniechali imperialnych „ciągotek”, na pewno na kierunku zachodnim. Mają za dużo własnych problemów gospodarczych, demograficznych i rosnącą konkurencję mocarstwowo-gospodarczą Chin i państw BRIC. Postępują bardzo racjonalnie w tej trudnej sytuacji. Mogliby się z Polską nie liczyć [spójrz mapa polityczna i zasobów mineralnych], ale jednak z jakichś względów wyciągają do nas rękę. Nie wolno nam jej odtrącać. Ze stwierdzeniem. że niejedno Jedwabne stoi przed nami na drodze do pojednania z nimi zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Jeżeli przejrzałbyś tylko moje poważne wpisy dokonywane na różnych blogach przez szereg lat, przekonałbyś się, że zawsze optowałem za dobrymi, partnerskimi stosunkami z Rosją, nawet wtedy, gdyby zdarzył się cud i stalibyśmy się pod każdym względem samowystarczalni, a od nich niezależni. Posiadanie aż 75% wspólnych genów z nimi do czegoś zobowiązuje i o czymś mówi. Nawet naród Niemiecki nie ma takiej spójności biologicznej jak my sami Polacy wraz z nimi Rosjanami. A tyle wojsk obcych przechodziło przez nasz kraj w ciągu wieków! Pozdrawiam

  221. Sebastian – 20:10
    Sebastianie rostomiły!
    Pytasz gdzie był ten pokurcz wcześniej i dla czego nie mówił tego, co teraz… To tak proste, że aż trywialne. Był aktualnym szefem łotewskiego MSZ i obowiązywały go reguły protokołu dyplomatycznego. Teraz jest byłym szefem tegoż MSZ i może sobie na szczerość pozwolić 😀 Proste?
    cbdo

  222. Sebastianie… jeszcze dodam do poprzedniego wpisu;
    Kazimierz Kutz, tak jak i Władysław Bartoszewski prezentują niezależność i odwagę, której pewnie nie okazywaliby tak wyraziście, gdyby kariera była przed nimi 😆
    No ale oni już mogą każdemu powiedzieć wszystko, co myślą bez kierowania się zasadami poprawności politycznej… Stać ich na to.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7856353,Kutz__to_maniery_Mao_Tse_tunga__Jakubiak__to_bezczelnosc.html

  223. Sebastian pisze:

    2010-05-07 o godz. 19:48

    Nieporozumienie.
    Twoje ego Sebastianie nie bylo obiektem zainteresowania z mojej strony.

    P.S.
    Bez zrozumienia nie ma porozumienia.

    Slawomirski

  224. O zadłużeniu Polski:

    Na podstawie jakich danych twierdzi Sebastian, że zadłużenie Polski jest „dwukrotnie ponad europejskie normy”? Co jest europejską, może unijną normą, Grecja, Hiszpania, UK, Niemcy, średnia unijna?

    Po drugie, rząd Tuska i Rostowskiego odziedziczył sytuację fiskalną i budżetową, po rządzie PiS, który przez dwa lata wysokiej koniunktury gospodarczej trzymał kotwicę na 30 mld zł, oraz dług zaciągnięty przez poprzednie rządy, w tym lewicowe, ludowe, z udziałem Kołodki, Bauca, itd. W warunkach kryzysu, czyli spadających dochodów podatkowych oraz konieczności pobudzania gospodarki deficytu nawet nie podwojono. Gdyby PO miało tzw. pełnię władzy zapewne doszłoby do reformy KRUS, uporządkowania systemu emerytur, etc.

    Czytając niektóre wpisy mam wrażenie, że ich cel jest propagandowy. I fajnie, ale przy okazji kompromitują one autorów – obnażają ich brak wiedzy, zdrowego pomyślunku, dbałości o interes kraju, albo uczciwości. Przykro mi, że muszę tak ostro, ale kto nie kontroluje swoich wypowiedzi, ten nie może liczyć na dżentelmeńskie traktowanie.

  225. „Dyskusja ” Kutza z Jakubiak
    http://www.tvn24.pl/0,1655372,0,1,kutz-polska-jak-mauzoleum-lenina,wiadomosc.html
    I pomyśleć, że uważałem ją za rozsądną i pragmatyczną osobę…….
    mea maxima culpa!!!…

    Kampania wyborcza trwa, walka klasowa w miarę postępów rewolucji się zaostrza?
    Wyrzynają jakobinów, żyrondystów, mienszewików, trockistów?
    Jakie to nudne, wszystko- poza epoką- już było…….
    Niezmienne jest jedynie chandryczenie się o władzę, stołki, koryto, prestiż.
    No i metody nieco bardziej cywilizowane.
    Przecież Chruszczowowi zawdzięczamy to, że w naszym kręgu kulturowym przywódca może odejść na emeryturę.

  226. Piotra Kraczkowskiego oferta Drugiej Bawarii jest intrygująca.

    Kiedy Kaczyńscy ją przedstawili?
    Jakie są szczegóły programu gospodarczego?
    Czy rząd PiS-SO-LPR realizował ten program w latach 2005-7?

  227. Szanowny @the mentorze, to prawda, Polska nie jest dla Rosji problemem, prawdziwe problemy mają na Kaukazie i nie ma się co dziwić, że w mediach rosyjskich wiadomości o kraju nad Wisłą nie ma, tak samo jak w naszych nic nie ma na temat Luksemburga. Media na świecie w dzisiejszych czasach zajmują się głównie sobą i lokalnymi wydarzeniami, chyba że wydarzyła się za granicą jakaś katastrofa, lub skandal obyczajowy z udziałem polityków.
    Przez ostatnie dwa lata rząd PO stara się naprawić stosunki z Rosją, co zauważyli politycy na zachodzie, więc tamtej stronie nie pozostaje nic innego jak podjąć taki proces, który rozpoczął się wizytą Putina na Westerplatte.
    Poruszony przez Ciebie problem wymiany handlowej jest istotny, kupujemy od Rosjan głównie surowce, mamy kłopoty z wprowadzeniem na ich rynek naszych towarów, a to kosztuje jak napisałeś i z tym należy się zgodzić.
    I na koniec też mam radę dla Ciebie: porównaj mapy z infrastrukturą komunikacyjną głównych potęg gospodarczych świata, z taką samą mapą Rosji i wyciągnij wnioski.

    @telegraphic observer, dziękuję z owacje, mam nadzieję, że teraz pójdzie to wszystko lepiej, choć wygrana JK w wyborach prezydenckich, może nas cofnąć w tym naprawianiu.

    @Sławomirski, znaczy i to bardzo, a chodzi o te kilka polskich obozów koncentracyjnych dla Ślązaków po wojnie. Na początek polecam powieść K Kutza „Piąta strona świata”.

  228. Szanowny panie Danielu, wypadek pod Smolenskiem nie uznaje za wiellka tragedie narodowa, a ” swiat” juz dawno zapomnial o tym wydarzeniu. Polska tragedia narodowa dopiero nadchodzi…
    Zginelo 96 osob, pytam sie czy polska elita to tylko ta garstka ? To troche malo na narod liczacy ok. 40.000.000 obywateli, podkreslam obywateli…

    Pozdrawiam

  229. Panie SEBASTIANIE! Janis Jurkans jest pokurczem wg Pana . To kim Pan jest kurczem, czy tylko nieeleganckim facetem. Myśl Jurkansa nie jest odosobniona, mniemam ,że duża część dyplomacji europejskiej przez grzeczność tak werbalnie nie wyraża swoich myśli. Ale młode demokracje mają to do siebie,że często na funkcji ministrów spraw zagranicznych bywają/są ludzie bez dyplomatycznej kindersztuby co mlamlają na prawo i lewo. Wcale nie znaczy,że nie mają racji.Jest to kwestia formy,smaku i diapazonu nie tylko intelektualnego. Politykę Lecha Kaczyńskiego należy oceniać po efektach, a tych po wschodniej i innych stronach nie mogę dostrzec. Burczenie, machanie szabelką w dzisiejszych czasach jest bezproduktywne. I taka była ta prezydentura.

  230. stasieku 19.11
    Polecam RocznikStatystyczny GUS dział Rachunki Narodowe oraz podręczniki Makroekonomii i Polityki gospodarczej.
    PKB Zawsze podaje się w cenach biezacych i cenach stałych !
    Pozdrowienia !

  231. TO 20.25
    Nie pisze się „robi w piętkę”, tylko „goni w piętkę”.Oczywiście że od wielu lat agituję za PIS-em i Kaczyńskimi, bo to genialni ekonomiści. Prawie tak dobrzy jak Mędrzec z Toronto !

  232. LUDZIE tym samolotem lecial prezydent!!!…to nie byl normalny rejsowy samolot!!!…dlatego nasz rzad powinien wystapic o przyjecie sledztwa bez wzgledu na umowy!!! tym ze liczy na Rosje pokazuje swoja nieudolnosc i brak odwagi!!!….Tusk osmieszyl sie swoim przemowieniem o katastrofie!!!…przypominam jeszcze raz tu sie rozbil PREZYDENCKI SAMOLOT a nie rejsowy….nie myslalem za mamy taki nieporadny rzad!!!!

  233. Najbardziej mnie razi (zeby nie uzyc innego okreslenia), ze JK nawet na jote nie czuje odpowiedzialnosci za smierc swojego brata, choc moglby . Wydaje sie natomiast odczuwac nawet cos w rodzaju dumy (testament , wola prezydenta , itp ). Doprawdy chorendalny …….. Ale ludzie czyli narod nie takie rzeczy kupowali (dziadkowie z Wermachtu, wilcze oczy i inne …..)

  234. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    III RP jak tupolew (?)
    http://www.rp.pl/artykul/61991,472639_III_RP__jak_tupolew.html
    Cos w tym jest, prawda Szanowny Gospodarzu?

    Widze, ze ostatnio ostro biora sie w mediach za profesor Staniszkis (?)
    Z tego co slysze, rozchodzi sie o temat dotyczyacy tzw. polskich zydów „rzekomo” kolaborujących z NKWD w zbrodni katyńskiej.

    Co bedziemy zagladac do archiwow NKWD. Mysle ze calkowicie wystarczy li tylko dobrze „przeczesac” te ktore sa w kraju … Jezeli jeszcze sa (?)

    Co prawda szkoda – tak slyszalem – ze w owych archiwach wczesniej „buszowal” w nich Michnik …

    Czy komus na blogowisku jest wiadomo, ktory z Michnikow wielokrotnie organizowam tzw. „party” w archiwach RP?

    Sporo slyszalem z tzw. 1-ej reki o czystkach w polskich archiwaliach w latach 60-ch XX w.
    Pytam aby miec tzw. „obraz rodziny we wnetrzu”.

    Wczoraj ogladalem film zrobiony przez Akire Kurosawe „Mackbeth” zrobiony w oparciu o W. Shakespeara.
    Musze przyznac, ze mam dziwne skojarzenia (?)
    Ciekawe czy Rosjanie rusza naprawde ten „las” – (czytaj: archiwa)
    Sceny koncowe owego filmu Kurosawa zrobil wyjatkowo wymownie (?)

    Post Christum.
    Przyznaje bez bicia – mnie sis czerwone swiatelko zaswiecilo.

  235. wiesiek59 – 22:19
    Ty na serio uważałeś panią Jakubiak za osobę poważną – może jeszcze dodatkowo fachową w jakiejś dziedzinie?
    Bo ja od początku uważałam, że ona i reszta orszaku/kamaryli fachowo to potrafi się jedynie trzymać pańskiej klamki. W tym jest naprawdę dobra, tu idzie w zawody z pozostałymi orszakowymi i się trzyma! Klamka wcale nie jest aż tak spora, aby się wszyscy utrzymali, więc zachowanie pozycji wymaga nie lada starań, twardych łokci, dobrej dykcji i siły głosu.
    Te akurat atrybuty ta pani ma wcale wcale…
    Pozdrawiam.
    We Wrocławiu wstaje piękny dzień.

  236. Andrzej Falicz,20.39 pisze; „SLD biorąc ponurego starca – twarz totalitarnego systemu uległości….” Trzeba być podłym cymbałem aby napisać tak obrzydliwe brednie.

  237. Dwie nekrofilie, ale tylko jedna godna naśladowania i polskości – ta, która nawołuje do masowego palenia zniczy na cmentarzach wojskowych, gdzie krzyż zastępuje czerwona gwiazdka. A czerwone światełko się nie zapala..?

    (Wpis ten z niezbadanych dotąd przyczyn znalazł się tam, gdzie nie powinien był).

  238. Szanowny Panie Redaktorze,
    wydaje mi się, że kategoria czerwonej lampki ostrzegawczej powinna nabrać bardziej ogólnego znaczenia DLA NAS WSZYSTKICH. Choć dzisiaj za wcześnie jest ferować ostateczne wyroki – wydawać się powinno, że każdy z nas jest dość PRZEWIDUJĄCY i ROZSĄDNY, aby mieć świadomość, że WSZYSTKIE okoliczności poprzedzające katastrofę miały wpływ na rezultat ostateczny. NIKT dzisiaj nie wie – bo i jeszcze nie powinien – jak było. Dowiemy się – kiedy?,a czy to teraz ważne? – o TYLKO hipotetycznym, najbardziej prawdopodobnym przebiegu zdarzeń. Wydaje mi się, że w kategoriach zrozumienia ważne jest, czy KAŻDEMU Z NAS zapali się owa czerwona lampka. Czy nie zdarza nam się – z błahych najczęściej przyczyn – przechodzić na czerwonym świetle, jechać bezsensownie za szybko (wioząc np. dzieci, rodzinę – najważniejszych swoich VIP-ów), itp, itd… Słowem – czy w życiu codziennym sami nie prowokujemy losu? Przecież wystarczy tylko najdrobniejszy losowy DEFEKT jednego z elementów codziennej układanki zdarzeń mniej lub bardziej przypadkowych aby doszło do naszego lokalnego Smoleńska. To, że jakoś tego unikamy, wcale nie oznacza, że NIE PONOSIMY RYZYKA na własne życzenie. Każdy z nas odmiennie je ocenia i wyważa, o ile oczywiście POTRAFI. Są przecież przepisy, procedury, itp duperele. NA BRAK ROZSĄDKU I WYOBRAŹNI – recepty brak.
    Na nic zatem Panie Redaktorze zapalanie TERAZ czerwonego światełka tym, którym procedury, przepisy itd amputowały lu zastąpiły osobisty, prywatny racjonalizm i rozsądek. Wszyscy przecież mamy predyspozycje do codziennego ocierania się o ostateczność, zwłaszcza zapominając o posługiwaniu się WYOBRAŹNIĄ. Z tego punku widzenia mało znaczące już jest KTO lub CO i CZYM na zawsze pogasi nam wszystkie światła tego świata.
    Pozdrawiam

  239. ANCA-NELA,TadeuszK,

    jeśli chodzi o istotę sprawy, o krórej ów Łotysz raczył…to jest ona klarownie oczywista i nam dobrze znana.
    Sądziłem, że swoim wpisem zwrócę uwagę na kuriozalny manewr „Gazety Wyborczej”, która w ramach manipulowania kampanią wyorczą, dotarła do „rewelacji” tego Łotysza, który chętnie się załapał… Akurat jego polskie korzenie, mogy przypadkiem , niby od niechcenia, zostać uwzględnione przy wyborze kandydata do taaaakiego wywiadu, o jakoś nam, Polakom- kalanie własnego gniazda przychodzi łatwo.
    I co? Tamten trochę pokalał a my jak POBŁOGOSŁAWIANI, Tak! Tak! Tak! Po trzykroć tak. On taki był! Myśmy to wiedzieli, ale kiedy jeszcze „obcy” to potwierdza, to nasze szczęście jest już pełne!
    Tylko czekać, jak wyorcy zaczną „merdać ogonkami”, żeby się „prawdziwym przyjaciołom” Polski przypodoac w swoich wyborach.
    Jeszcze raz powtórzę-detalicznie, sami wszystko zanamy doskonale , a wywiad Łotysza, nie ył po to, żeby nam oczy otworzyć. Można się oczywiście takimi prawdami zachwycać i podpierać. Mam jednak przekonanie, że im bardziej będą nas one cieszyć, to przez takie nas odgórne zoriętowanie- będziemy gorzej się zachowywać w sprawach publicznych, niżbyśmy to czynili bez taliej łaski.

    Pozdrawiam,Sebastian

    P.S.
    1.ANCA-NELA-Bartoszewski, Kutz- pozwolę sobie nie komentować tych panów
    2.Tadeusz K.- „kurcz” po użyciu przezemnie określenia „pokurcz”, czyni mnie istotą pierwotną dla tego pana. Ponieważ moja ocena jego zachowania jest negatywna, zamiast mało logicznego „kurcza” na tę okoliczność, mogę być zwykłą, staropolską „łajzą”,l oczywiście bez urazy.

  240. Slawomirski pisze:

    2010-05-07 o godz. 22:10
    Sebastian pisze:

    2010-05-07 o godz. 19:48

    „Twoje ego Sebastianie nie bylo obiektem zainteresowania z mojej strony.”
    —————————————————————————

    Szanowny Sławomirski,

    tak to przyjąłem, ala kontekst wymusił na mnie…

    Pozdrawiam,Sebastian

  241. Sebastianie!
    Kiedy już za kilkadziesiąt lat pracowitego i owocnego żywota osiągniesz Takie wyniki, status społeczny i uznanie zarówno w kraju, jak i poza granicami, jak ci panowie… będziesz miał pełne prawo do wypowiadania się z adekwatną dezynwolturą i nie będziesz dbał o opinię jakiegoś Sebastiana na blogu znaczącego redaktora poczytnego tygodnika.
    A na tę chwilę, to jesteś jedynie jakimś bliżej nieznanym Sebastianem.
    I to by było na tyle 😉

  242. Sebastianie !!! Gratuluję samooceny, nic dodać ale jednak istotne jest zrozumienie meritum. Pomimo pozdrawiam.

  243. absolwent (05-08 o godz. 00:11)

    Nie mam zwyczaju wpychać w cudze dyskusje blogowe, szczególnie gdy są na takim wysokim poziomie, jednak zdaje mi się, że stopę wzrostu liczy się w cenach stałych, zwie się ją realną i do porównań między krajami tylko takiej się używa. No bo jaki byłby sens robić inaczej, w porównaniach międzynarodowych szanse na najwyższy wzrost i uznanie miałyby kraje z wysoką inflacją. W pierwszej wzmiance sugerujesz, że w Polska – jako niedopieszczony Chrystus narodów – olewa i te reguły i jako wyjątek dorzuca swoją inflację cenową do indeksu wzrostu gospodarczego, aby wyjść na czoło. Ale za te malwersacje bankom na Wall Street jeszcze nie płaci? – pytam, bo wszystko jest mozliwe (na blogu).

    Niedobrze mi robi się jak widzę twój upór, w piętce najbardziej.

  244. Sebastian,

    manewr “Gazety Wyborczej”, która w ramach manipulowania kampanią wyorczą, dotarła do “rewelacji” tego Łotysza

    Czy Ty wyobrazasz sobie kampanie polityczne bez manipulacji ?

    Biorac pod uwage dyskusje, jaka swego czasu wywiazala sie miedzy nami, oraz powyzszy cytat, to wypada mi przypuszczac, ze media stojaca po stronie „drapieznika”, ktorego wybor mialby niedopuscic do dyktatury PO sa mediami, ktore niczego nie manupuluja i opisuja rzeczywistosc taka, jaka ona jest, co ?

    Opinia ministra spraw zagraniczych Lotwy jest jaka jest i robienie z niej uzytku w niczym nie zmienia sensu slow wypowiedzianych przez lotewskiego dygnitarza. Wierz mi, ze kiedy Rzepa lub Unsere Zeitung dojda w swych poszukiwaniach do wypowiedzi wychwalajacej pod niebiosa Lecha Kaczynskiego i jego dziedzictwo, to nie beda sie wahac z zamieszczeniem jej na pierwszych stronach. Trzeba tylko poszukac. Podpowiem od ktorej stolicy zaczac poszukiwania.

    Tibilisi.

    Naprawde nie wiem co w tym dziwnego, ze poszczegolne media opowiadaja sie za danym kandydatem w kampanii politycznej i aktywnie uczestnicza w tej kampanii. To jakis kolejny iscie polskie sposob postrzegania rzeczywistosci politycznej w sposob zidealizowany (czytaj: naiwny). NIe ma kraju demokratycznego, zeby media nie opowiadaly sie za kims/przeciwko komus. Wall Street Journal nie napisze laurki Obamie, NYT bil w administracje Busha jak w tamburyn. L’Humanité bedzie raczej daleka od pochwal Sakrozy’ego. Czy filmik Pospieszalskiego to nie byla manipulacja w ramach kampanii wyborczej ?

    Mozna powiedziec, ze rownie kuriozalny manewr, prawda ?

    A wiec powiedz to, bardzo prosze.

    Pozdrawiam.

  245. Dzis, w Cafe Rzeczpospolita:

    http://www.rp.pl/temat/2.html ,

    red.,red. Wildstein, Karnowski, Gawryluk swietnie analizuja sledztwo ws Katastrofy. Warto zobaczyc.

  246. Rozmowę reżysera Kutza z tą panią w żałobnej czerni (nazwisko uleciało mi) obejrzałem wczoraj. Być może Pan Kazimierz był w tym zbyt szczery, jak mówią, do bólu. Podobnie wyraża się pisarka Olga Tokarczuk, której eseik na temat narodowej procesji pogrzebowej wydrukowano najpierw w NY Times: http://www.nytimes.com/2010/04/16/opinion/16tokarczuk.html?scp=1&sq=tokarczuk&st=cse ,
    a teraz w GW Świąteczna ją zamieszcza. „Czasami boję się, że moi rodacy potrafią się jednoczyć tylko obok ciał ofiar, nad trumnami i na cmentarzach. Jak dzikie plemię, które tańczy wokół totemów symbolizujących zmarłych, my Polacy ignorujemy żywych i cześć oddajemy tylko zmarłym. Podczas gdy rząd modli się na kolanach, Kościół katolicki, który jest kustoszem anachronicznej mentalności, ma monopol na wspólne rytuały i zbiorowe przeżywanie” (tłum. z ang. – T.O.)

    Tokarczuk rozpoznaje jungowskie “abaissement du niveau mental” – obniżenie poziomu świadomości, gdy rozum poddaje się mrokom zbiorowej psychiki.

    Wracając do rozmowy z Kutzem, i mając w pamięci ostatnie szerokie i głębokie oświadcznie programowe prezesa PiS, oraz reakcję tej pani w czerni, widzę wyraźnie, że naród polski ma wreszcie szanse po tylu latach stać się poważnym narodem, odrzucić niepoważne „żarty z pogrzebu”, świnie zrzucić ze stołu, nie machać już więcej sztucznym p**** przed kamerami, ubrać się w dostojną czerń i modernizować i z tą dumnie podniesioną głową, dzierżąc w ręku drewniany krzyż, z poważną miną otwierać się na świat. Mam głęboką nadzieję, że Polska tę szansę najnormalniej w świecie „zmarnuje”.

  247. Obywatele akcjonariuszami. Nareszcie dobry pomysl rzadu. Szkoda ze po 20 latatch, szkoda ze po pozbyciu sie prawie wszystkiego. http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,7811244,Obywatel_akcjonariusz__Grad_chce_by_jak_najwiecej.html

  248. ANCA_NELA pisze:

    2010-05-08 o godz. 12:21
    —————————-
    to samo dotyczy dosłownie wszystkich oceniających. Pomiędzy, absolutnie pewnymi swoich opinii o wielkich, bezkrytycznymi ich zwolennikami, a osobami stojącymi na mniej pomnkotwórczej pozycji, jest często różnica potencjału w osiąganym realiźmie.
    Pan Kutz, np. zrobił w PRL-u kilka dość sensownych, ze względu na ich „śląskość ” filmów i za to jemu chwała. Żeby szacunek za osiągnięcia w jednej dziedzinie, przenosić automatycznie symptomy wielkości na drugą , to już zachaczo o bezkrytycyzm uwielbieniowy itd. itp.
    Generalnie , osoby pozawine tego rodzaju krytycyzmu, sami stważają w sobie blokady utrzymujące je do końca w stałej relacji ze swoimi posągowymi idolami.
    Ja preferuję , bez większycvh problemów, ocenianie osób za poszczególne ich osiągnięciqa, za konkretne czyny, bez przesadnego „bożkowania”.
    Hołduję zasadzie, że wszelkie ludzkie osiągnięcia są umowne społecznie, i dany Czas decyduje o ich prawdziwej wartości. „Bogowie ” przemijają, a ich dzieła stają się coraz bledsze, coraz bardziej wzruszające …
    Oczywiście, jak niektór5zy z naszego gatunku, życie przeznaczę, na wypracowanie jak największej złudy. Nie po to jednak, żeby z kimkolwiek się porównywać, równać, tylko po to żeby to też było odfajkowane..

    Pozdrawiam,Sebastian

  249. telegraphic observer pisze:

    2010-05-07 o godz. 22:13
    —————————–
    Szanowny TO,

    jeśli chodzi o dżentelmenów, to generalnie są ich dw rodzaje; jeden posiada rodowód arystokratyczny, a drugi plebejski z awansu. W tym pierwszym przypadku dżentelmenem jest się w całości i do końca, w tym drugim-ma się trochę wiedzy- jak bywać dżentelmenem. W pierwszym przypadku, zawsze! jes miło i elegancko…

    Jeśli chodzi o polski problem zadłużeniem , to ma on znaczenie w zderzeniu z PR-owskim robieniem z Polski gospodarczego „tygrysa” w oparciu o NAJLEPSZY W EUROPIE WSKAŹNIK WZROSTU GOSPODARCZEGO, zwłaszcza w kryzysie.
    Poważni ekonomiści „na ucho” zwracają uwagę, że polska gospodarka ze swoim realnym „tygrysiątkowatym” potencjałem, może mieć problem ze zbyt dużym „uzupełnianiem budżetowych niedomogów fiskalnych. PR-owskie ściąganie uwagi na ok.2% wzrost gospodarczy jes tylko prestidigitatorskim zabiegiem ,ze ściąganiem uwagi na to co ma odciągnąć uwagę patrzących od prawdy…
    W Polsce , biznes coraz więcej rozmawia o problemach. Czy nasza gospodarka podoła bez wprowadzania zmian i reform w spłacie bieżących zobowiązań, wprowadzanych już i teraz- odczucia są tutaj mieszane….

    Serdecznie Pozdrawiam,Sebastian

  250. TadeuszK pisze:

    2010-05-08 o godz. 13:18
    —————————–
    Szanowny Tadeuszu K.

    tak ładnie się przymilałeś, że nie mogłem Tobie odebrać tej frajdy i zafundować Tobie te wspaniałe chwile dobrego samopoczucia.

    Serdecznie Pozdrawiam,Sebastian

    P.S.
    A co to jest/było „meritum”?

  251. Jacobsky pisze:

    2010-05-08 o godz. 15:24
    ——————————

    Szanowny Jakobsky,

    tak często piszesz to, co ja w pełni podzielam, że aż korci mnie , aby Cię zapytać -spod jakiego znaku astrologicznego się wywodzisz, Czuję się jakbym miał w Tobie „astralnego brata”…
    To wszysko co napisałeś, to oczywiście święta racja. Ja tylko pozwoliłem sobie „odbrązowić ” bohatera wywiadu, bo dla takich pionków w grze/manipulatora/ nie potrafię mieć szacunku, ani sympatii. Podobnie zresztą, rozumiejąc pobudki „bokaterów „spotów reklamowych, nie jestem w stanie odrzucić cierpienia, jakie wywołują we mnie ich paraprostytycyjne „wyczyny”…

    Z Wyrazami Szacunku, Sebastian

  252. Sebastian pisze:

    2010-05-08 o godz. 16:54

    ANCA myli sie.
    Piszac i reprymendujac ciebie opisuje swoja osobe i swoja osobowosc zniszczona przez totalitaryzm. Z przykroscia przeczytalem jej wpis. Trauma tamtych lat tkwi w ludziach.

    P.S.
    „odfajkowane” ?
    Nie.
    Trzeba z siebie dac na co nas stac.

    Slawomirski

  253. Panie Redaktorze, jak zwykle, wyważona ocena tzw. stanu rzeczy. Niewiele mogę dodać, chyba tylko to, że boję się o wynik wyborów, boję się powrotu…
    Boję się przyszłości, gdy Prezydent nie moim będzie/czyt. zadufany, małostkowy, car władczy i zakompleksiony/.
    Pozdrawiam Pana w myślach
    bala

  254. Monteskiusz pisze:

    2010-05-07 o godz. 22:59

    „chodzi o te kilka polskich obozów koncentracyjnych dla Ślązaków po wojnie”

    To prosze tak pisac.
    Pamiec o krzywdzie musi przetrwac.
    Nastepne pokolenia musza unikac bledow przeszlosci.

    Slawomirski

  255. Panie Sławomirski,
    to Pan wiejesz nudą, spodziewając się ekscesów typu „Żydzi” przyczyną wszelkiego zła. Taki Pan inteligentny, jak i złość w Panu -„walczyć” i… co dalej, znowu Żydzi, znowu ta sama „śpiewka”.
    Mniej Pana tekstów wyzwoli oddech.

  256. TO 15.16
    Chyba nie zapomniałeś o tym, że istnieje takie wydawnictwo jak Rocznik Statystyczny GUS ?
    Nie ma bardziej fałszywego świadectwa o ekonomicznym stanie państwa jak wzrost GDP. Ja jeszcze pamiętam jak ZSRR miał go absolutnie najwyższy na świecie.
    A u ciebie jak z cholesterolem ?
    Twoje teksty, ktore zawsze zawierają przynajmniej jedno zdanie chwalące „ekonomiczne sukcesy rzadu Tuska i Rostowskiego” przypominają mi tamte lata.
    Mógłbyś być komentatorem ekonomicznym w Trybunie Ludu.

  257. bala pisze:

    2010-05-08 o godz. 19:08

    Co ma oddychanie wspolnego z nuda, Zydami, inteligencja, zloscia i walka?
    Odpowiem.
    Nic.

    P.S.
    Czekam bala na twoj opis tego co nas otacza.

    Slawomirski

  258. Przeczytałem, że przywódcy USA, Francji, Włoch i GB zrezygnowali ze świętowania w Moskwie. Nic dziwnego, Amerykanie przystąpili do wojny na jej sam koniec w 44r., Francuzi kolaborowali z Hitlerem, Włosi byli faszystmi, a Angole nas wyrolowali. Nie ma czego świętować, o czym światu przypominać.

  259. do Jacobsky 2010-05-08 o godz. 15:24
    Święta racja Jacobsky, jak czytam Polskę The Times, to godzę się z tym, że to gazeta opanowana przez Zarembę i Karnowskiego, propagandzistów PIS i nie mam o to do nikogo pretensji. Złości mnie jedynie ich powtarzanie kłamstw w różnych mediach, w tym o własnej niezależności. W tej gazecie, w jak zwykle dowcipnym felietonie, mój ulubiony red. Zarzeczny zwierzył się, że podpisał J.K.

    do absolwent 2010-05-08 o godz. 00:11
    Upiera się Pan niepotrzebnie, wystarczy się zastanowić chwilę i zrozumieć pojęcie dynamiki. Mam wrażenie po tej ostatniej uwadze, że Pan prowokuje. Ale jeszcze raz, miejmy odwagę Lenina.
    GUS podaje wartości PKB też w cenach bieżących, ma Pan rację, ale to nie na temat. Tematem naszej dyskusji (widzę, że i TO nie wytrzymał) jest definicja dynamiki PKB.
    Realny wzrost PKB oznacza, że jak w roku n-1 wyprodukowano 100 aut a w roku n 105 takich samych aut, to wzrost realny był 5%. Aby ten fakt statystycznie uchwycić, sprzedaże w obu latach bada się w cenach stałych.
    ROGER

  260. telegraphic observer – 15:52
    Pani w czerni uczesana, jakby miała pozować Grottgerowi do kolejnego obrazu… Poza jak i strój wystudiowane w lustrze. Do twarzy jej w żałobie.
    Jeśli się wczuć w jej rolę, to nie jest ona łatwa. Była w pierwszych szeregach orszaku LK od wielu lat i TAM miała ustaloną pozycję, niezagrożony etat z odpowiednim apanażem. Teraz trzeba się wprasować w inny orszak, funkcjonujący przy JK a on jest dość zwarty i trzeba się będzie napracować, aby wejść do grupy. Stąd te kiry miny i fryzury. Konkurencja nie próżnuje. Kancelaria byłego prezydenta jest liczna i każdy chce sobie miejsce znaleźć. Żałoba żałobą, a żyć trzeba. Będzie się działo….
    Znowu zmartwię Sławomirskiego. Ma on ze mną ostatnio krzyż pański; albo się wstydzi, albo analizuje moją osobowość zdewastowaną przez totalitaryzm. Ta dewastacja jest tak daleko posunięta, że żadna diagnoza nie wpłynie na poprawę tej ruiny.
    Apeluję do innych, za których się ostatnio Sławomirski wstydził, bo nie jestem jedyna… załóżmy jakąś lożę albo klub 🙂

  261. x x x

    Nie umiem
    cienia naddać

    Nie umiem
    gdy obłok
    kształtem

    Nie umiem
    troski zwabić

    obłokiem

  262. Panie Drogi, Sławomirski

    Nie zamierzam opisywać niczego, co jest mi narzucone/oczekiwane, a co nie jest myślą moją w danej chwili. Jeśli chcesz, to śledź.

  263. @En Passent

    „I niewykluczone, że strach pilotów przed tym, że nie staną na wysokości zadania.”

    Jestem bardzo zniesmaczony Szanowny Gospodarzu stawianiem niczym niepotwierdzonych tez tym bardziej, że są one wręcz sprzeczne z faktami.

    Problem z samolotem zaistniał co najmiej dwa kilometry przed miejscem upadku. W tym czasie samolot gwałtownie zaczął tracić wysokość – ok. 6,5 m/s! Jest to sytuacja awaryjna. Odległość 1 km samolot przeleciał w ciągu ok. 15 sek. i kontroler w tym czasie ani razu nie uprzedził pilota, że schodzi po złej ścieżce schodzenia.

    Czy o tym nie wiedział również pilot? Podzielam tutaj w dużym stopniu zdanie ekspertów, że samolot albo utracił sterowność (albo zaszło jeszcze coś innego), że pilot nie mógł już w tej sytuacji nic więcej zrobić.

    Zupełnie pominięta też została próba lądowanie Il-76. Było to jeszcze do przyjęcia w pierwszych dniach, kiedy zafałszowano czas upadku samolotu prezydenckiego. Ale w przypadku zbliżonej do prawdziwej godz. :40, to samoloty te były ewidentnie w sytuacji kolizyjnej.

    Takich rzeczy można tu przytoczyć co najmniej kilkanaście (bez wnikania w teorie spiskowe). Na dzień dzisiejszy – jedynie to co wiemy, to tylko że jeszcze praktycznie nic nie wiemy.

    Odnośnie obowiązujących procedur – artykuł Sergeya Verevkina:
    http://sergey-verevkin.livejournal.com/42167.html

    Trzeba dodać, ze artykuł ten, wkrótce po opublikowaniu został zakazany do rozpowszechniania w Rosji. Autorem jest wybitny specjalista od nawigacji lotniskowej, długoletni szef wieży nawigacyjnej najwiekszego lotniska moskiewskiego.

    Wyjaśnia to zresztą dość „nietypowe” zachowanie kontrolerów po katastrofie.

    Być może, zmusi to niektóre osoby do zastanowienia się nad przedwczesnym jeszcze osądzaniem poległych.

    Cześć Ich pamięci!

    P.S. Pierwsze zetknięcie (które nie było istotne) miało miejsce ok. 1 km, podaje się, że pilot dlatego nie zdążył wyprowadzić samolotu gdyż miał na to zaledwie 3-5 sek. Przyjęta też została oficjalnie prędkość lądowania 140 – 180 m/s. Czyli rzędu 500 do 650 km/godz.!!! Normalna prędkość przy lądowaniu jest dla Tupolewa rzędu 240 km/godz. Coś tu nie jest tak.

    Jeżeli jeszcze przy tym uwzględnimy, że problem zaistniał znacznie wcześniej, to mamy praktycznie 30 sekund na reakcję kontrolerów i pilota. Rosjanie nie dysponowali wprawdzie ILS’em, ale mieli wystarczająco precyzyjne radary aby ocenić, czy samolot schodzi po właściwej ścieżce czy też jest zbyt nisko. Obydwa przesłuchania kontrolera dowodzą, że nie przestrzegł on o możliwości katastrofy. Ujawnione dane z czarnych skrzynek na temat rozmowy kontrolera z pilotem również nie potwierdzają tego faktu.

  264. Sebastian (05-08 o godz. 17:12)

    Sebastianie,
    Nawet nie wiesz jak bardzo ucieszyła mnie Twój komentarz. I to co najmniej z trzech powodów.

    Polski deficyt budżetowy trzeba obniżyć – tego nie trzeba szeptać sobie na ucho, wystarczy popatrzeć co na ten temat mają rynki finansowe do powiedzenia w formie wzrostu oprocentowania polskich obligacji i osłabienia kursu waluty. Dlatego bardzo ważne jest, aby naprawy sytuacji, wręcz reformy finansów publicznych nie odwlekać i nie powierzać tego zadania partii i politykom, którzy do złej sytuacji się przyczynili, a to w latach 2005-07, w czasach prosperity rząd mając w dodatku „pełnię władzy”, tj. usłużnego prezydenta nie podjął żadnej reformy, a wydatki budżetowe zwiększał w myśl zasady – hulaj dusza piekła nie ma. Dopiero, gdy inna partia utworzyła następny rząd i nie mogąc reformować z uwagi na nieustanne weto (np. częściowej reformy emerytur, która zaoszczędziłaby wiele w perspektywie lat) jednak gdy nadciągnął kryzys wybrała najlepszą drogę. 14-18 miesięcy temu jedni politycy radzili ostre ograniczenie wydatków (S. Gomułka) aby uniknąć wzrostu deficytu, drudzy aby broń Boże nie ograniczać wydatków bo to wepchnie gospodarkę w depresję (Belka), a całe grono polityków (Kaczyński i PiS) i blogowych politykierów (Kadett) zacierało ręce. Rząd wybrał najwłaściwszą śczeżkę ze wszystkich dostępnych, można rzec między Scylla recesji i Charybdą jeszcze szybszego zadłużania. Pamiętać należy, że kurczenie się gospodarki (recesja) to spadek dochodów budżetowych i wydatków społecznych. Rząd wybrał najlepiej jak mógł w tych warunkach, oraz podjął wszelkie inne działania podnoszące zaufanie inwestrów i społeczeństwa. Jak wiadomo z podstaw makroekonomii, w okresie szybkiego wzrostu budżet nie może być w deficycie, to jest podstowa reguła, i jest to najlepszy okres do przeprowadzania reform. Rządy Marcinkiewicz, Kaczyńskiego i Gilowskiej popełniły kardynalne błedy, dyskwalifikujące ich kompletnie. Dopuszczenie ich ponownie do władzy byłoby tragiczne dla Polski. Za ten podwójny sukces – wysoki wzrost i łagodne wzrost deficytu – ekonomiści i politycy Unii chwalili Tuska i Rostowskiego – oni w pełni zasługują na zaufanie wyborców. Poza tym jest rządowy plan obniżki deficytu w najbliższych latach z 7 do 3 procent PKB. Francja – jak donosi prasa – dopiero teraz podejmuje próby zmniejszania jej deficytu, który przekracza 8 procent.

    Rozumiem, że sytuacja zadłużeniowa nie jest tak zła jak początkowo pisałeś, deficyt w 2009 był o ułamki punktu procentowego wyższy od średniej europejskiej – a nie DWUKROTNIE. Jako znawca PR przyznajesz, że była to pomyłka z Twojej strony, nieprawdaż?

    I na koniec, cieszy mnie Twoje głębokie przywiązanie do zasad dżentelmeńskich, więc z łatwością zrozumiesz, iż liczę na szybkie zakończenie tej wymiany. Pozdrawiam – T.O.

  265. Stasieku 22.19
    A jeżeli te 105 aut kosztowało o 5 procent za sztukę wiecej, to jaka była dynamika GDP? Czy GDP liczy się w sztukach czy w pieniądzach.? Czy „ceny stałe” liczy sie z roku poprzedniego czy z granicznego, np w 2009 z 2005 ? Czy w 2009 do 2008 liczy sie ceny w złotych ? czy w Euro ? albo USD ? skoro wiadomo że w 2008 kurs był zupełnie inny niż w 2009 ? a w porównaniach międzynarodowych GDP ZAWSZE sie liczy w USD.
    Naprawde warto czytać podreczniki makroekonoimii i polityki gospodarczej !
    Pozatem powtarzam jeszcze raz: GDP jest zupełnie fałszywym miernikiem rozwoju gospodarczego, bo większa ilośc zgonów w wypadkach np lotniczych podnosi jego wynik. Np wiecej benzyny się wypala na jazdy konduktów po miescie.

  266. Stasieku 22.19
    Zeby ci jeszcze pomóc: A jak sie liczy w cenach stałych ceny telefonów komórkowych, skoro wiadomo że modele zmieniaja sie co pół roku?I jak sie je wycenia : cene z sieci promocyjną za 1 zł, czy ze sklepu bez Simlocka np 500 zł ? Jakie są ceny stałe dla laptopów i notebooków czy telewizorów LCD, skoro wiadomo że bez przerwy sie zmieniją ?,podobnie jak modele ? Jak sie liczy twoim zdaniem ceny stałe butów narciarskich, czy kostiumów kapielowych ? Na koniec roku czy w sezonie ?

  267. Panie Sławomirski, jednak poza wcześniejszą deklaracją milczenia, wydam z siebie głos.
    NIC u Pana, to norma.
    NIC stanowi. NIC, to wartość, którą Pan polubił, którą poczuł, NIC nie znaczy, bo jest niczym.

    Nie chcę się w nocnym czasie zagłębiać w rozmowy szczegółowe, ale proszę żeby Pan pokochał Siebie, zobaczył, że świat jest urodą, że chwila ważna.że frustracje niepotrzebne.
    Pozdrawiam bala

  268. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    jasny gwint 2010-05-08 o godz. 09:47 pisze:

    „Andrzej Falicz 20.39 pisze; “SLD biorąc ponurego starca – twarz totalitarnego systemu uległości….”

    Szanowny Blogowiczu, prosimy o argumenty – ok.

  269. Michał pisze:

    2010-05-08 o godz. 22:17

    „Angole nas wyrolowali”

    A co maja Czesi powiedziec?

    Slawomirski

  270. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ Teresa Stachurska 2010-05-08 o godz. 10:04

    Pani Tereso, nareszcie zrozumialem dlaczego Jeffry D. Sachs potrzebowal li tylko 5-u godzin

  271. absolwent (05-08 o godz. 20:36)

    Tak, wiem! Piszę na zlecenie, każdy tekst musi mieć jedno choćby zdanie chwalące mego sponsora. Dawniej mi płacili od słowa, ale nie mogli ich wszystkich zliczyć, wreszcie wypłacić się, więc teraz leci – zdanko po zdanku, jedno o Jacku, drugie o Donku.

    Ale Ty faktycznie dostajesz jakąś forsę od polskich rządów. I nieustannie narzekasz na swojego sponsora, czy to Belka, czy to Jarkacz … jak bym tak nie potrafił. ZSRR już dawno wyrzuciłem z pamięci. Zrób to samo, nie będzie Ci się czkawką odbijać.

  272. stasieku (05-08 o godz. 22:19)

    Polecam Can Bonastre Crianza 2006 (merlot, cab-sav i syrah) z Katalonii, do grilowanego steka.

    Sprawa się komplikuje, jak do aut dodamy kiełbasę. Powiedzmy w roku n-1 produkujemy 5000 kilo kiełbasy, a w roku n 5100, wzrost o 2 procent. Więc całkowita produkcja w naszej gospodarce rośnie o … no właśnie, o ile? o 3,5%? Przecież auta jest trudniej produkować niż kiełbasę. Trzeba to ująć wartościowo. Powiedzmy jedno auto jest warte tyle co 100 kilo kiełbasy. Wtedy nasz wzrost ważony wartością obu towarów jest 4 procent (w roku n-1 wyprodukowane auta mają dwukrotną wartość wyprodukowanej kiełbasy). A jak w roku n cena kiełbasy spadnie, a aut wzrośnie? I podobne komplikacje obliczeniowe, nawet sezonowość się eliminuje. Ale zawsze miarą wzrostu gospodarczego jest zmiana REALNEGO PKB, przy czym liczy się PKB jako sumę wartości dodanej w firmach wszystkich gałęzi gospodarki. Jak wiadomo PKB nie jest dokładną miarą dobrobytu, w każdym razie nie jedyną, itd.

    Ciekawe jak Kaczyńskiego oceniają przedsiębiorcy, który muszą ten cyrk dźwigać i ze zmieniającymi warunkami się borykać. Dziwne, że Kutz czy inni platformiarze nie pytają Kaczyńskiego jak zamierza przestrzegać konstytucję RP i podporządkować swoje działania ppolityce wytyczonej przez rząd, czy zamierza ograniczyć wydatki kancelarii, czy chce współpracować z rządem, czy wetować. W końcu idzie nie o konkurencję partyjnych programów, tylko o wypełnianie funkcji prezydenta. Dodaję na wszelki wypadek te ostatnie dywagacje, bo jest to blog polityczny.
    Wyrazy szacunku i ukłony

  273. Coś o bezstronności dziennikarskiej

    Przyznam.

    Przyznam, że czasami czytuję „GW” tę wyrocznię „salonowej moralności”.

    Wśród komentatorów wręcz fascynuje mnie produkcja pani Agnieszki Kublik. Widać, że kobiety z polotem i wielką wyobraźnią.

    Dostała zadanie być jednym z dziennikarzy walczącym na pierwszej linii frontu wojny z SLD i jej przewodniczącym i spełnia ją gorliwie i z pełnym poświęceniem.

    Oprócz tej widocznej w gazecie „medialnej” wojny podskórnie toczy się inna.

    Inna, ale jeszcze bardziej zajadła i nie przebierająca w środkach. Wojna ze Stowarzyszeniem Ordynacka a już w szczególności z wcieleniami wszelkiego zła Włodzimierzem Czarzastym i Robertem Kwiatkowskim.

    Już sam kontakt z tymi „osobnikami” uznawany jest przez Kublik za coś gorszego niż cholera czy inna zaraza a co dopiero, gdy ktoś (Grzegorz Napieralski?) korzysta z ich doradztwa.

    Właśnie za tę sprawę, w piątkowym wydaniu, pani Kublik wzięła pieniądze pisząc felietonik pt. „Grupa trzymająca Napieralskiego”,

    Czegóż tam nie było? Nie wiem.

    Było natomiast o złowieszczej roli obydwu w KRRiTV oraz TVP publicznej a dalej o mafijnej roli w tzw. GTW (Grupie Trzymającej Władzę).

    Obecnie doszedł również bardzo poważny zarzut – i tu już do obu stron – o kontakty z Grzegorzem Napieralskim co spowoduje (nie daj Boże) , polityczne huragany i inne trzęsienia ziemi a może kolejne wybuchy wulkanu na Islandii. Sączona jest też – nie dosłownie – inna informacja. Informacja o nieporadności, łatwowierności i uleganiu przez Grzegorza Napieralskiego złym wpływom co go wręcz dyskwalifikuje jako polityka. Tylko skąd do ch….y ta sama dziennikarka brała informacje o wręcz diabolicznej roli Napieralskiego w wymiksowaniu Olejniczaka co gruntownie przeczy poprzednim opiniom.

    Papier wszystko przyjmie, a cała akcja jest m.in. po to, aby jeszcze raz obiążyć tamtych ludzi o „Aferę Rywina”, która powinna być nazwana aferą „GW” i „Agory”.

    Kto śledził tamtą sprawę a nie był do nikogo uprzedzony (również ze względów i interesów politycznych) musiał również do takich wniosków dojść.

    Pani Kublik do swych rozważań przywołuje „autorytet” Tonasza Nałęcza. Człowieka chętnie korzystającego z politycznej pomocy SLD, ale jednocześnie patologicznie nienawidzącego tej partii (cyt. za B. Łagowsklim).

    Samo pojawienie się tego nazwiska (zaangażowanego w procesy sądowe z R. Kwiatkowskim) już niezbyt dobrze swiadczy o bezstronności tej dziennikarki.

  274. wiesiek59 pisze: 2010-05-07 o godz. 17:26
    „zdziwiona:
    Czyżbyś nie znała cytatu:
    “wśród ślepców i jednooki jest królem”?
    Łopatologia stosowana jest mi obca, so so sorry………”

    wiesiek, lopatologia to byla do Ciebie zastosowana w mojej pierwszej czesci wspisu, ktora, NIESTETY, nie ukazala sie. A moj wpis, na ktory odpowiadasz, byl zaledwie dodatkiem do tego mojego pierwszego
    wpisu, do tego, ktory nie zostal dopuszczony do druku.
    Poczynilam tam analize Twego wpisu, gdzie zes uzyl zwrotu „otrzaskany w swiecie”, udowodniajac Ci, zes Ty nie w tym swiecie „otrzaskany”.

    Pisalam tam takze o mediach polskojezycznych, uzytecznych iach, Walesie, J. Kaczynskim. No i oczywiscie o „trzaskanym” wiesku, ktory teraz ma powody do wdziecznosci dla pana Moderatora, ze mu oszczedzil tej lektury.

  275. Dzien Zwyciestwa jest dniem kleski prawicowego motlochu w Polsce. Po 20 latach falszowania historii, polityki odwetu i podlosci przdstawiciel prawicowego motlochu pojawil sie na uroczystosciach w Moskwie.

    Nalezy sobie zdac sprawe ze obecnosc Komorowskiego w Moskwie zastala na nim wymuszona. Przedstawiciel choloty ktora zaprzeczala rocznicy zwyciestwa i skasowala ten dzien jako Swieto Publiczne w Polsce nie moze byc widziany w Moskwie jako osoba ktora tam pojechala by uczcic wysilek sovietow i koalicji w zwyciestwie nad nazistami. Wrecz przeciwnie, polska prawica solidaryzuje sie z hitlerowskimi kolaborantami i hitlerowska ideologia. Dla nich okupacja hitlerowska abyla znacznie lepsza a o zbrodniach hitlerowskich (jakich zbrodniach) nie chce nic wiedziec. Liczyl sie tylko Katyn.

    Zwyciestwo Obamy w USA stalo sie poczatkiem konca kontynuacji zimnnej wojny. I zimna wojna sie skonczyla. Stosunki rosyjsko-amerykanskie poprawily sie dramatycznie a to pozostawilo polskiego wasala w osamotnieniu. Podczas gdy wszyscy wielcy trego swiata przyjeli zaproszenia do Moskwy polski wasal nie mial wyboru i musial rowniez je przyjac. I to reprezentuje kleske polkiego prowicowego motlochu.

    Solidane gnigy i znaczna czesc ich pospolitego ruszenia dla ktorych jedyna ambicja sa wodka, zagrycha i sluzalstwo wobec zachodu zostali odizolowani.

    Swiat nie kupil ich klamstw o rzekomej okupacji sovieckiej po upadku hitlerowskich niemiec i rzkomego obalenia komunizmu po przez wyludzenie zwyciestwa w wyborach 4 czerwca 1989. Byla to proba budowy mitu solidarnych. Swiat to olal i pogardzil.

    Jest niefortunne ze polskie media odgrywaly czolowa role w tej orgii oszustwa. W ubieglym roku w 64 rocznice Zwyciestwa nie znalazlem w polskich mediach zadnej wzmianki dla upamietnienia tego dnia. W Polsce nie bylo zadnych uroczystosci a groby zolnierzy radzieckich w Warszawie zostaly podpalone. Chwala nalezy sie Pessentowi za umieszczenie na tym blogu felietonu poswieconego tej rocznicy.

    Jednakze jest tragedia ze miliony wypranych polskich mozgow nie zdaja sobie sprawy z rozmiarow tragedii IIWS i ignoruja wysilek innych narodow glownie sovietow ktore przyczynily sie do pokonania hitlerowskiej zarazy i wyzwolenia naszego kraju.

  276. ANCA NELA
    Nie dajmy sie sprowokowac Sławomirskiemu.
    Załózmy lożę wstydzących sie za Slawomirskiego
    (zdruzgotanego przez totalitaryzm i wstydzącego sie za wujka z Workuty, który czcił Stalina.)
    Pzdro.

  277. Halo ! Kurnik ! Przed chwila skonczyla sie parada w Moskwie, nie slyszeliscie ? Caly swiat sluchal i ogladal, a Wy nie ? Zagdakaliscie sie do szczetu. Oj, dzieci, dzieci, zle sie bawicie…..Parada, w tym roku, odwrocila sie od Mauzoleum i wielkie Trybune miala przed GUM. A sciany Kremla kamery skrzetnie objezdzaly. Tylo skrawki i budynki na Kremlu pokazali. Portretow bat’ki Stalina tez nie zauwazylem. Polskie wojsko szlo ladnie i skladnie, ale zbytnio sie nie napinali. Podobnie – Amerykanie. Luzaczki. Ujmowaly fragmenty hejnalu Mariackiego przed parada – Jasny gwint, zauwazyles ? Kilkunastu dyrygentow non stop powtarzalo gest Kozakiewicza a orkierstry grali, jak cholera. Ponad godzine to trwalo. Przekaz na internecie rwal sie i polskiej delegacji nie widzialem. Kilkakrotnie za to byl Medvedev w otoczeniu orientalnych twarzy, ale trudno zgadnac, czy byli to wodzowie bylych republik, czy swiadectwo zblizenia z Chinczykami. Pana Pucina nie eksponowano – w nowej Rosji coraz ciasniej mu sie robi. TVN24 tez cieniutko i krociotko skwitowalo te Parade. Nie ma co gadac. Co to znaczy dla Polski – pepka swiata ? Przecie polskie wybory zatrzesa losami kontynentow ! Kaczynski-Bis albo Komorowski niosa Swiatu nadzieje na lepsze jutro ! At least – zamkniecie „burdelu” w srodeczku Europy. Wszyscy radzi. Pogodnej i radosnej niedzieli wszystkim zycze !

  278. Karwoj8, 07.58. Pani Kublik i kilku innych tzw dziennikarzy GW grają role „Cyngli”. W tym przypadku przywołuje przeciw Napieralskiemu wywołaną przez ich szefa zwietrzałą aferę Rywina. Jak wiadomo Rywinowi nie udowodniono żadnej winy a skazany został praktycznie wyrokiem sejmu a nie sądu. Niestety role cyngli odgrywają także niektórzy dziennikarze POLITYKI, nie szukając daleko. Obserwując niedawno polemikę Kutza z jakąś rewolucjonistką PiSu wydaje się, że Kaczyński zwycięstwo ma w kieszeni. Liczą się kartki wyborcze a nie argumenty.

  279. Kleofas, 10.14. Oglądałem w całości defiladę w Moskwie, mimo, że jestem pacyfistą czyniłem to chętnie. Nie myślałem, że dożyję chwili gdy widok Moskwy z Kremlem, Placem Czerwonym i defiladą będzie czynił przyjemność i wzbudzał nadzieję. Po defiladzie był piękny koncert pieśni rosyjskich w doskonałym wykonaniu a ludzie na widowni autentycznie płakali ze wzruszenia. Nie widziałem natomiast żadnego popa lub duszpasterza.

  280. the mentor pisze:
    2010-05-09 o godz. 10:04
    „ polska prawica solidaryzuje sie z hitlerowskimi kolaborantami i hitlerowska ideologia. Dla nich okupacja hitlerowska abyla znacznie lepsza a o zbrodniach hitlerowskich (jakich zbrodniach) nie chce nic wiedziec.”

    „Solidane gnigy i znaczna czesc ich pospolitego ruszenia dla ktorych jedyna ambicja sa wodka, zagrycha i sluzalstwo wobec zachodu zostali odizolowani.”

    Mój komentarz

    Szanowana lewico, chwalcie dalej mentora. W myśl przysłowia – daj komuś palec, a weźmie rękę – doczekacie się. Mentor was zawłaszczy. Już jest pasowany na druha-lewicowca głaskankami magrud, jasnego gwinta i absolwenta.

    Skąd przyszliście, to wszyscy wiemy. Dokąd pójdziecie?

    Mentor wam wszystkim wyjaśnia, co to jest mowa przaśna, jak hitlerowców bić, jak nie uwikłać się w błędy, do celu dojść którędy, dla was rozwinie Ariadny nić.
    A co tam błyszczy z dala, gdzie ten korytarz wiedzie? To posąg waszego Baala – musztarda po obiedzie.

    Pzdr, TJ

  281. telegraphic observer pisze:

    2010-05-08 o godz. 23:54
    ——————————
    na ucho mówią, że DWUKROTNIE. Dlatego mówią na ucho!

    Pozdrawiam,Sebastian

  282. Teresa Stachurska

    Ja też dostałem linka: http://pl.wikipedia.org/wiki/Szpital_psychiatryczny

  283. Zdziwiona:
    Trudno polemizować z brakiem poglądów.
    Prosiłem o Twoją definicję polskiej racji stanu,realnych celów politycznych, jakie uważasz za możliwe i potrzebne w jakiejś perspektywie czasowej.
    Sposoby i środki realizacji jakie są w dyspozycji rządu dla ich realizacji.
    Twoja reakcja budzi ZDZIWIENIE……..
    Zamiast polemiki- pyskówka.
    Żarliwość neofity, nie zastąpi racjonalnego myślenia.
    Polecam lekturę prof. Kamyczka……
    Potem, możemy polemizować, o ile oczywiście zinternalizujesz zawarte w podręczniku savoir vivre.
    A na początek:
    http://www.dobre-maniery.com/
    Przyjemnej lektury.

  284. „Tylko czy zadajemy sobie pytanie ile w nas dawnego systemu? Ile w nas Homo Sovieticus? ” pyta pan Marek Kulikowski . No coz prosze pana, wedlug mnie jestescie Homo Sovieticus i niczym innym nigdy nie bedziecie.Tzn. ci ktorzy urodzili sie, uformowali w PRLu i tam pozostali.
    Ja opuscilem Polske niomal 3o lat temu ( i nigdy nie powrocilem) a dzis zupelnie przypadkowo otworzylem blog pana Passenta i pomyslalem sobie: Ten gosc pisal w „Polityce” podczas gdy ja mieszkalem w Warszawie i „szalala komuna”. Jemu zadna „cenzura” nigdy nie przeszkadzala a to z tego prostego powodu, ze on doskonale wiedzial ,po ktorej stronie chleb jest posmarowny i cenzurowal sie sam.Calkowicie dobrowolnie. To tacy jak pan Passent „wychowali” cos takiego jak Homo Sovieticus. On wciaz pisze. Pozdrowienia panie Kulikowski.

  285. absolwent – 05-09 o godz. 10:11
    Eeeee tam… taka prowokacja 🙁
    Niech się każdy wstydzi za siebie i nie wyręcza innych. Tak jest zdrowiej.
    Ale skoro już ktoś chce jak Sławomirski na swoją skołataną głowę brać nieszczęścia całego świata + wujek z Workuty /czy on go w ogóle znał osobiście?/ … to już jego sprawa. Widać nie potrafi się cieszyć z faktu, że emigracja z kraju pozwoliła mu na osiągnięcie wysokiego statusu majątkowego. No i co z tego, skoro nie potrafi cieszyć się życiem i wciąż szuka z uporem maniaka jakichś powodów do zmartwień. W takiej sytuacji homar nie może smakować a wino sprowadza zgagę. Mnie go zwyczajnie żal, pomimo tej mojej zdewastowanej osobowości, a może właśnie wskutek 😉

  286. Katastrofa pod Smolenskiem rzekomo ocieplila znakomicie stosunki polsko-rosyjskie… mielismy okazje podziwiac pojednawczy uscisk szanownego Pana Putina z Panem Tuskiem na miejscu katastrofy przynajmniej raz na 10 minut na wszystkich dostepnych kanalach telewizyjnych. ”Rosja swietnie sie spisala. Sytuacja jest w pelni opanowana. Rosja profesjonalnie podeszla do sprawy” czy aby na pewno? >>>>>> http://www.radiownet.pl/radio/wpis/5620/

  287. Z zapartym tchem obserwuje na blogu spory o statystyke, a przeciez juz Churchill powiedzial; „Wierze tylko tym stastykom, ktore sam sfalszowalem”.

  288. Dla „Kadetta” -2010.05.05 godz.2141
    Z pierwsza czescia pana wpisu nie dyskutuje, bo i tak pana nie przekonam i nie zamierzam tego czynic. Co do drugiej czesci – odsylam pana do goscinnego blogu pani Janiny PRADOWSKIEJ (skrot myslowy). Tam znajdzie pan mysli niejakiego Czeslawa, ktory staral sie opisac swoje przemyslenia na temat tej katastrofy, ktora badz co badz wydarzyla sie na terytorium Rosji (co jest bardzo waznym spostrzezeniem – z punktu widzenia prawa do prowadzenia sledztwa w tej sprawie).
    Przy okazji, brawo pan „lech” – 2010.05.06 godz 19.02 oraz pan „Andrzej” – 2010.05.06 godz.19.55 – blagam pana – niech pan zmieni zdanie… a takze pan Monteskiusz – brawo ! z ust mi to pan wyjal Przy okazji: czy to jest prawda z tym MUZEUM TRAGEDII SMOLENSKIEJ ? Jesli tak to niech pan zdradzi ta tajemnice : co za dran to wymyslil ?
    Dla MKUL 2010.05.08 godz.00.38 – pojecie „ignorant” posiada trzy znaczenia (m.in. nieuctwo i lekcewazacy stosunek do czegos…).
    Otoz panie MKUL, warunkami koniecznymi do bycia Prezydentem w Polsce sa: 1.posiadanie obywatelstwa polskiego, 2. miec ukonczone 35 lat i nic
    w i e c e j panie szanowny MKUL-u.
    Z powyzszego wynika, ze Prezydentem Polski moze byc rowniez ulaskawiony przez pana Kwasniewskiego morderca biednej staruszki (chyba pan wie o kogo chodzi – nie tak dawno bylo o nim glosno w Polsce z jakichs tam powodow. Gdy chodzi o poslow to napisano, ze nie moga byc to osoby karane, w przypadku Prezydenta takiego zstrzezenia brak !
    Zatem nie ma co rozdzierac szat nad tym , ze oto tym samolotem lecial pan Prezydent Polski i temu podobne pierdoly. Katastrofa miala miejsce na terenie Rosji i tylko rosjanie maja prawo do prowadzenia sledztwa do momentu ustalenia co lub kto byl winien tej katastrofy. I tu jest chyba pies pogrzebany – panie MKUL-u. Niech rosjanie ustala do konca wszystko i oglosza wyniki sledztwa. Moim zdaniem okaze sie ze moralnie odpowiada za ta katastrofe pan LECH MALY i jako winien smierci 95-ciu nie winnych ludzi (samobojcy w ta liczbe nie wliczam) musi spieprzac z WAWELU !
    Katastrofa PiS-u i wyzszego duchowienstwa g o t o w a ! Stad chyba tyle jazgotu o wydanie sledztwa stronie polskiej- bo tu sobie jakos poradzimy !
    Pojecie „ignorant” w dotychczasowym znaczeniu, jak sie okazuje jest zbyt male – pan sie w nim nie miesci….

  289. Tj 11.51
    Od czasu jak przestałeś paplać o kodach niczym Staniszkis, pochwaliłem Cie na blogu już dwukrotnie. Był to oczywiście „pocałunek śmierci”, bo w ten sposob awansowałes do zwolenników lewicy, której się sie wypierasz jak Piotr Jezusa, albo żaba błota.
    Natomiast Mentora nie pochwaliłem jeszcze ani razu. Skoro on mnie nie chwali, ja nie będę pierwszy, bo na tym blogu piszę dłuzej od niego i od Ciebie.
    A zatem zanim mnie zaliczysz do The Mentor Family, lub do FSB, CIA lub Mossadu – napij się wody.
    Pozdro

  290. Tak naprawdę to smutne jest jedno.Na codzień większość ludzi przejęta jest tylko sobą i żadne profesjonalizmy obsługi prezydenckich samolotów ich nie obchodzą.Trudno zresztą wymagać logicznego myślenia od każdego.Matematyka niewiele tu pomoże .Obecny rząd miał w szkole obowiązek maturalny z matematyki i co?Takich cudów nie ma nigdzie na świecie żeby prosty obywatel przejmował się organizacją władzy ale…..Wystarczy jeden wypadek i zaczynają się emocje.To jest normalne w przypadku nieszczęścia ale jeszcze kilka dni temu ten sam prezydent był traktowany zupełnie inaczej .I co ,wystarczy spaść razem z samolotem żeby zostać pochowanym na Wawelu ? To jednak jest możliwe tylko u nas.Tu trzeba uważać bo czerwona lampka powinna się zaświecić tuż przed wyborami.Zacznijmy myśleć nie cierpieć wspólnie z bratem .Jeszcze niedawno IV Rzeczpospolita byłą złem ,a teraz …uwaga na czerwone światełko.
    Liczę na coś innego.Młodzież ma dość i to jest pozytywne.Jako matka licealistów słyszę i widzę ,że to nie ich świat i oby tak było bo tylko wtedy nasz świat może się zmienić.Ker też niech uważa bo za wiele „rekolekcji” to nic dobrego. To juz inny świat i Europa .

  291. @Kleofas z 10.41 ;
    Oczekujesz komentarzy „Kurnika ” po defiladzie . Prosze bardzo .
    Rankiem tuż po 6.00 włączyłem TV’Płanieta ” i przy niej pozostałem .
    Pokazywano relacje z sobotniego wieczornego koncertu na Placu .
    Francuzi ze swoją gwiazdą piosenki MM i wojskowymi orkiestrami .Anglicy ze swoja wojskowa orkiestra i inni .
    O godzinie 7.00 kamery przeniosły się do wnętrza Kremla ,gdzie na podjezdzie prezydent Miedwiediew witał Gosci wysiadających z limuzyn Merecedesów . .Najpierw goście honorowi- kombatanci II wojny . Pierwszy Albańczyk ,drugi gen. Jaruzelski ( dluższa chwila serdecznej rozmowy ) Komentujacy przedstawił Jaruzelskiego jako b.prezydenta RP walczącego w Polsce i Niemczech w okolicach Berlina ,trzeci b.król Rumuni Michaił ( Order Pabiedy -ciekawa historia, ale to nie miejsce) .Nie było zaproszonego twojego Bucha seniora .
    Pozniej wg. protokółu dyplomatycznego .
    Kanclerz Merkel i Prezydent Chin witani ze szczególną atencją .Chińczyka, Miedwiediw jako jedynego odprowadzał za próg wejscia do budynku .To takie spostrzeżenie .
    Nasze chłopaki reprezentacyjnie wojsko ,miłe dla oka -Sztandar ,Szable oficerskie .
    Defilada – czasowo w normie .Nie komentuje bo wszyscy ogladali .
    Na moment przerwy ( z osobistej ciekawosci )pilot pokierował mnie do TVPINFO .Mowiono ,iz za czas II wojny ,Polskie wojsko na umocnieniach Wału Pomorskiego to najwiekszy sukces sprawanej i zwycieskiej operacji polskiego wojska w czasie II wojny .HOOO hooo! pomyslalem co za zmiana .i dalej ….Relatywnie to doświadczone wojsko walcząc o Berlin miało mało strat w prównaniu w żołnierzami CA .
    Ponieważ kamery TV ‚Planiety „m.in umiejscowiono na Spasskiej Baszni ,to nie sposob by ona nie pokazywala Kremla ,(jak twierdzisz) i mylisz się co do umiejscowienia Trybuny Honorowej . Nawet logistycznie trudno byłoby przemieszczać ( Bezpieczeństwo !!) z Kremla przez pl. Czerowny na sciane GUM-u .Nie ,nie, wszystko było na starym miejscu tylko ta scenografia INNA ,zupełnie inna ,co moglo Ciebie zmylić.

    @ jasny gwint ,potwierdzam ,nie widzialem a jednego POPA czy innego Prawoslawnego Kiryłła .Natomiast za budynkiem GUM-u chyba nowa nieduża odbudowana cerkiew tuż przy czerwonym budynku Muzeum Moskwy .

    Powitanie marszałka B.Komorowskiego na Kremlu serdeczne ,widać jednak , że Bronisław jeszcze nie ma pewnej swobody poruszania się właściwego dla Starych wyjadaczy na tym poziomie .
    Pozdrawiam obu panów .

  292. ANCA_NELA pisze:

    2010-05-09 o godz. 14:47

    Przykro mi ze pani zartuje z wiezniow Workuty. Pani sama wystawia sobie swiadectwo.

    Slawomirski

  293. absolwent pisze:

    2010-05-09 o godz. 10:11

    Szydzenie z wiezniow Gulagu eliminuje pana zgrona normalnych ludzi.

    Slawomirski

  294. jasny gwint pisze:

    2010-05-09 o godz. 11:38

    Prosze ze wzruszenia i poprzez lzy nie zapominac w tym dniu o Gulagu.

    Slawomirski

  295. do telegraphic observer 2010-05-09 o godz. 04:36
    Dziękuję za rozwinięcie wykładu nt dynamiki PKB. Wyobraź sobie Drogi TO, co by było, gdybyśmy zaczęli dyskutować drugą pochodną PKB, przyspieszenie. Ale by się działo!
    Zauważyłem, że „wartość dodana” w dyskusjach na imieninach, mniej znajduje zrozumienia, niż marża brutto (Gross Margin). Często więc używam tego pojęcia, przybliżając słuchaczom pojęcie PKB.

    Przeszukałem moich ulubionych dostawców, „no current availability, but prev. available for 8,90 USD”. Crianza, to rok w dębowych beczkach i zwykle kosztuje w Internecie ponad 10 EUR!?
    Ale znalazłem też Can Bonastre Erumir Tinto Crianza za 38 PLN!
    A w ogóle to rok 2005 był lepszy niż 2006 dla czerwonych win, przynajmniej Rioja się b. udała.

    Nie wyobrażam sobie J.Kaczyńskiego w rozmowie z przedsiębiorcami. Mogę się założyć, że nie odróżnia PKB od Dochodu Narodowego.
    A zarządzał Polską Sp. z o.o. przez 2 lata.

    Wszystkie media opisują pomoc UE dla Grecji jak darowiznę 110 mld EUR. Nawet Gadomski w GW nie powiedział wyraźnie, że to jest tani kredyt, kredyt uwarunkowany, muszą oszczędzić 30 mld EUR w 3 lata, itd. Szukam kalkulacji strat u np. Angeli Merkel, ale nie mogę nigdzie znaleźć.

    absolwencie, daj Pan spokój, zmienia Pan temat kontrowersji, szkoda, że nie dodał Pan jeszcze kalkulacji dla rajstop ze szwem. Ja o zupie, Pan o du..e.
    Ale ma Pan rację, że PKB nie jest doskonałym miernikiem rozwoju gospodarczego, ale na ten temat dyskutowaliśmy jakiś czas temu, zanudzając większość Blogowiczów. Pańskiego głosu nie pamiętam.
    Czekajmy, aż nobliści coś wymyślą lepszego.

    Pozdrawiam Szanownych, w temperaturze due to personality.

  296. the mentor pisze:

    2010-05-09 o godz. 10:04

    ” Chwala nalezy sie Pessentowi za umieszczenie na tym blogu felietonu poswieconego tej rocznicy. ”

    Ciekawy jest fakt oscylacji kleofas, mentora i podobnych w towarzystwie redaktora Passenta. Czy chodzi tu o wolnosc slowa czy o cos innego?

    A moze jest to internetowy skansen homo sovieticus?

    Na pewno nie jest to miejsce dla spotykania sie inteligentnych ludzi.

    Czy jest to poradnia zdrowia psychicznego dla ofiar totalitaryzmu?

    Sam juz nie wiem.

    Slawomirski

  297. Jasny gwint

    Nie badz sobek – daj link na ten koncert ! Dawno juz Cie prosilem, to zignorowales, a teraz sie chwalisz, ze obejrzales. Jako katolik (ale Ci przyjazna dusza), homosovieticus, amerykanska kapitalizda, polski wyrodek i rusofob, cierpie niemozebnie przez brak relacji z Moskwy. Bardzo Cie prosze – pomoz !

  298. WALDEMAR – jak zwykle – solidna firma. Serdeczne dzieki za info. Tvplaneta, tudziez TVPINFO – nie wiedzialem, daj linki, jesli masz. Bushe i Obamy nie przylecialy, bo nie sa pewni logistyki w tej Ojropce. Zauwazyles, ze piescil Chinczyka, a widziales ze na Paradzie otaczaly go orientalne buzie ? Lece przejrzec te Planete i TVPINFO, moze jeszcze cos znajde.

  299. absolwent pisze:
    2010-05-09 o godz. 16:31

    Absolwencie !!!! do jasnej ….. ty po prostu nie czytasz. Kilkanascie razy wyrazilem tu poparcie dla twego toku myslenia. Nie pamietam bym mial inne stanowisko na tematy ktore tu komentowales.

    A o TJ wiadomo, nie ma nic do powiedzenia na temat Dnia Zwyciestwa.

  300. Mamy narodowy kłopot z zapalaniem się czerwonego światełka w zakresie bezpieczeństwa.Ilość śmiertelnych wypadków drogowych, tragedie w kopalniach są tego wymiernym dowodem.Jezeli wierzyć doniesieniom prasowym to,przed końcem lotu, nie warunki panujace na lotnisku a czas przylotu był najważniejszym problemem z którym
    zwracano się do załogi.Choć panujace warunki na lotnisku, przynajmniej części pasażerów powinny być znane.

  301. A propos czerwonych lampek, czy ktoś już widział monodram tego patologicznego kłamczucha (nie będę premierem), pt. „Do przyjaciół Rosjan, hłe, hłe, hłe?” Wstrząsające widowisko! Książki, nuty, pianino, a nawet dzbanek z czajem – ale czad! Dobrze, że aparatury do bimbru nie pokazali w tle, ani pełnej szklanki na stole. On jest naprawdę zdeterminowany i gotów absolutnie na wszystko, może nawet pokochać Rosjan, Niemców, Chińczyków, Arabów – byleby tylko załapać się na tą zbyteczną i szkodliwą dla kraju synekurę.

  302. absolwent pisze:
    2010-05-09 o godz. 16:31

    ”Natomiast Mentora nie pochwaliłem jeszcze ani razu. Skoro on mnie nie chwali, ja nie będę pierwszy, bo na tym blogu piszę dłuzej od niego i od Ciebie.”
    „…napij się wody.”

    Mój komentarz:

    Absolwent jeden z komentarzy swoich zaadresował m.in. do mentora, a innego adresata – parkera odesłał do wzorcowego tekstu mentora jako objaśniającego trudny problem podatków (cytat poniżej).

    absolwent pisze:
    2010-04-25 o godz. 00:38
    „parker 21.40
    Magrud 16.54
    Mentor 10.05
    Widzisz parker,źle jest kiedy zabierasz sie za sprawy które Cię przerastaja.”
    „Ale nie martw się bo mentor Ci wszystko wyjaśnił jeżeli chodzi o podatki.
    Mam nadzieje ze przeczytałeś jego tekst ze zrozumieniem.”

    To było miłe dla mentora (a niesympatyczne dla parkera).
    Muszę przyznać, ze stoję w jednym szeregu z parkerem – ni czorta nie rozumiem o co mentorowi chodzi.

    Pzdr, TJ

  303. WALDEMAR

    A tak sie naprawde zakonczyla tamta Wojna. To jest dokument zapisany 2 wrzesnia 1945 na USS Missouri w Zatoce Tokijskiej:

    http://www.youtube.com/watch?v=vcnH_kF1zXc

    Tez tysiace zolnierzy padlo na wyspach Pacyfiku i calym swiecie. I tez koalicja podpisala. I tez – w imie pokoju.

  304. Michał pisze:
    2010-05-09 o godz. 18:52

    W lipcu 2008 Obama przemawial w Berlinie (jeszcze jako kandydat na prezydenta) i dal do zrozumienia jaka bedzie jego polityka w sprawach europejskich i zimnej wojny. Za co dostal olbrzymie owacje od 200 tys obecnych niemcow.

    Wszystko wskazuje na to ze teraz po prawie dwoch latach tamto przemowienie zostalo przetlumaczone na polski. Stad ta nagla zmiana w polskiej prawicy. To dobrze chociaz jest to sztuczne.

    Ale jest widoczne ze smycz na polskim wasalu zostala zaciagnieta i kaganiec zalorzono na prawicowy pysk. I tak powinno byc. Brawo Obama.

    Nie widzialem w polskich mediach komentarzy. Przypomne ze USA i Rosja podpisaly START. Pozwoli to obu stronom zlikwidowac 1/3 arsenalu nuklearnego i zaoszczedzic setki miliardow (billionow) dollarow.

    Rosja jedank zapowiedziala ze tarcza jest prowokacja i jezeli nastapi jej rozbudowa to Rosja sie wycofa ze START. W takiej sytuacji nie mozna pozwolic wasalowi na prowokacje i zaczepki. I jestem pewien taka wiadomosc dostala polska prawica. Stad ta nagla zmiana. Nawet zapalono znicze na grobach zolnierzy radzieckich, pieknie, a jeszcze w zeszlym roku w rocznice zwyciestwa podpalono ich groby.

  305. http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,7843590,Pilot_Tu_154_szukal_wzrokiem_ziemi__Przyczyna_katastrofy.html
    Fałszywemu Q od prawdziwego Q .
    Rekomenduję wszystkim blogerom obejrzenie CFIT na googlu /youtube . Są filmiki z symulatora i zycia .pzdr

  306. Waldemar

    A tak celebrowano zwyciestwo w Honolulu:

    http://www.youtube.com/watch?v=ZqNbB5-XxK8

    Lecimy ? Poobchodzic…..

  307. Posluchajcie jaka piekna piosenka z Dniem Pobedy!

    http://www.youtube.com/watch?v=jljQXbkOYIo&NR=1

  308. „Mamy narodowy kłopot z zapalaniem się czerwonego światełka w zakresie bezpieczeństwa”
    1998 11 listopada podczas defilady rozbił się we mgle Iskra, dwaj piloci umarli, rozkaz lotu mimo fatalnych warunków przyszło z trybuny honorowej. BEZPOSREDNIA przyczyna wypadku : ponoc piloci nie właczyli urządzednia do odmrażąnia przyrządów
    2008 wypadek CASA w Mirosławcu: w identycznych jak w Smoleńsku okolicznościach. Polegli piloci i prawie całe dowódctwo lotnictwa WP. Jakaś BEZPOSREDNIA przyczyna na pewno istniała.
    2010 Smoleńsk. Znamy.
    Nie trzeba być Klichem żeby wyciągnąć sobie wnioski: bałagan organizacynjy, brak jasnych procedur, bałagan decyzyjny i kompetencyjny, brak nawet sladów odpowiedzialności decydentów.
    W zasadzie stan lotnictwa jest taki sam jak całego państwa.

  309. po wysłuchaniu Prof. Brzezińskiego stwierdziłem, że brakuje nam takich ludzi jak on w Polsce,
    nigdy nie używa słów „nekrofilia” itp.
    liczę na nowe pokolenia

  310. A ktoz zapomni o gulagach, Slawomirski…
    http://www.youtube.com/watch?v=yLug_TlvA_E&feature=related

  311. Pan Bronislaw KOMOROWSKI pelni funkcje Prezydenta RP i zgodnie z Konstytucja posiada wszystkie Jego uprawnienia z wyjatkiem prawa do rozwiazania Parlamentu. Niezwlocznie powolal nowego Szefa BBN, generala Kozieja. Dlaczego zatem nowy Szef BBN (albo rowniez pan B.Kom.) nie wyrzucil pana Waszczykowskiego na zbita morde bez wzgledu na koszty (nie bylyby wysokie bo on nie jest na umowie specjalnej a tylko byl w Kancelarii na „przechowaniu), bo jesli tego nie zrobi po powrocie z Moskwy to bede sie publicznie smial do rozpuku, chocby za to, ze smial wystapic w TVN-24 i publicznie chwalic tego rusofoba JK za jego „niby oredzie” do narodu rosyjskiego (nawet dziekowal im za lzy – ja takich w Moskwie nie widzialem) , widzialem natomiast jak pili gorzale. Komedii ciag dalszy i hipokryzji z wyborami prezydenckimi w tle. Scena z kardyna-
    lem Dziwiszem w roli glownej dopelnila wiadomosci w TVP. W pelni zgadza sie z panem „michalem” – godz.18.52 2010.05.09 dotyczacym opisu scenografii do tego oredzia do braci Moskali.

  312. Czy dzisiaj jest dzien rusofila ?

    Slawomirski

  313. Panie Danielu. wpierw przepraszam za poufałość. ale wywołała ją radość, że Pana wyprzedziłem. Otóż, przed chwilą przeczytałem wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że tam, gdzie stał Komorowski, miał stać Jego brat. Być może moje sześć krzyżyków na karku sprawiło, że przegapiłem moment ogłoszenia ostatecznej decyzji Lecha Kaczyńskiego o jego udziale w moskiewskiej defiladzie w dniu 9 maja. Ale nawet gdyby, to nigdy bym nie uwierzył, że on chciał powiedzieć, iż Jego obecność miała na celu uczczenie śmierci żołnierzy rosyjskich w inwazji na Berlin. Akolici PiS-u wszak w wykrętnych wprawdzie wypowiedziach sugerowali, że byliby gotowi pochylić się nad grobami poległych żołnierzy rosyjskich, gdyby nie przesłanie ich przodków, że nie ma znaczenia, iż to byli często ledwo nastolatkowie, którzy nie mieli pojęcia o alfabecie, a tym bardziej o polityce, celach ich prawowitego wodza, który chciał nie tylko zwasalić Polskę, ale zaprowadzić swój reżim w całej Europie, a póki co wyzwolił, ale narzucił swoją komunistyczną okupację. Cynizm, jeszcze raz cynizm. Taki sam, jak wówczas, gdy Kaczyńscy zawiązywali koalicję z pogardzanymi: Lepperem i Giertychem. Taki sam, jak pokazywanie się z panem Jasińskim, kroczącym za nim o pół kroku, tak jakby niekt nie pamiętał, iż ten wierny klakier był kierownikiem wyjątkowego w tamtych czasach wrednego, bo oddanego w pacht służby bezpieczeństwa, wydziału administracyjnego w Urzędzie Miejskim, co prawda nie stołecznego miasta, ale zawsze…Bodajże poseł Iwiński przypomniał aforyzm Oskara Wilda: cynik nie zna żadnej wartości, ale zna cenę wszystkiego. PiS z Kaczyńskimi, jeszcze dzień przed smoleńską tragedią był trupem politycznym. teraz – obawiam się – jak Fenix z jej popiołów odradza się, aby jak upiór jakiś zatruć milionom Polaków życie retoryką, której eksponentem jest w wielu mediach Elżbieta Jakubiak.
    Pozdrawiam
    Adam

  314. Zloz podpis o powołanie niezależnej, Międzynarodowej Komisji Technicznej dla zbadania przyczyn katastrofy

    http://ruch10kwietnia.org/Zloz-podpis/index.php?view=44

  315. Monteskiusz pisze:
    2010-05-07 o godz. 15:08
    „Ja jestem Ślązakiem i czekam na to z niecierpliwością”.

    Monteskiuszu, przepraszam Cię, ale nie dotarło do mojej świadomości napisane przez Ciebie ostatnie zdanie w tym poście [cytuje je wyżej]. Utkwiło to gdzieś w mojej podświadomości i przebijało się do świadomości czas dłuższy. W końcu zrozumiałem o jakie jeszcze Jedwabne Ci chodzi. Łambinowice!, i nie tylko. Oczekujesz odkłamania rzeczywistości powojennej Sląska Opolskiego i ludności Prus Wschodnich tzw. Mazurów, wiadomo jak traktowanych przez polski żywioł w latach tuż powojennych. Widzisz, Ty określasz siebie Ślązakiem. Ja jestem z dziada pradziada po mieczu i po kądzieli z Polski centralnej [okolice Łodzi i kieleczcyzna], ale rozumiem Ciebie. Sam pamiętam, gdy w latach 1964 i 1968 byłam przed dłuższy czas w okolicach Pszczewa i Babimostu gdzie słyszałem na co dzień język niemiecki. Byłem wówczas w szoku. Powiększał się on jeszcze bardziej, gdy ci „Niemcy” mówili do mnie z twardym akcentem po polsku i traktowali przyjaźnie jak współziomka. Dopiero mój zwierzchnik wytłumaczył mi, że to ludność dawnego pogranicza czująca się Polakami przede wszystkim, a na skutek postępowania władz polskich dyskryminujących ich wówczas zaczynali czuć się Niemcami. Potem „edykty” Gierka poplątały wszystko. Dość że Ci ludzie sprzedani przez Polskę RFN’owi dzisiaj w dużej części czują się niekomfortowo. Często przenoszą się z zachodnich landów do wschodnich (okolice Frankfurtu nad Odrą, aby być bliżej swojej małej ojczyzny).
    Nie wiem, czy o to Ci chodzi. Jeżeli tak to odezwij się do mnie. Ja nie mam uprzedzeń narodowościowych. Nie należę do tzw „prawdziwych Polaków” [polactwa]. Ot jestem zwykłym, prostym Polakiem, stale poszukującym i mimo wieku jeszcze elastycznym. Pozdrawiam Cię i z wielką niecierpliwością czekam na odpowiedź. Pewnie już pod nowym tekstem naszego Gospodarza. Pamiętaj to co wyżej napisałem dla mnie samego jest ważne!

  316. TJ 20.08
    Manipulujesz jak Kaczyński z pianinem.
    Wyrywasz zdania z mojego postu, a wcale nie wspominasz, że cię pochwaliłem 🙂
    Zacznij teraz wyrywać pojedyncze słowa, a może litery ?
    Ciekawy jestem do czego dojdziesz ?
    Dostane zakaz wymieniania imienia Mentora, czy odrazu 10 lat cieżkich robót ?
    No ale skoro mnie Mentor chwali, a zakazu jeszcze nie uruchomiłeś, to ja też napisze że Mentor potrafi przystępnie wyjaśnic wiele skomplikowanych problemów ekonomicznych i w tej mierze się z nim zgadzam.

  317. @Czesław, to co na razie wiadomo na pewno, w sprawie eksponowania tragedii smoleńskiej znajdziesz w poniższych linkach:
    http://www.polskieradio.pl/wiadomosci/iar/?id=156533
    http://www.tvn24.pl/12690,1653166,0,1,muzeum-historii-polski-chce-pamiatek-ze-smolenska,wiadomosc.html
    http://www.mmwarszawa.pl/8131/2010/4/20/wmuruja-czesci-samolotu-ze-smolenskiej-katastrofy-w-budynek-muzeum-historii-polski?category=news
    Nie jest to wprawdzie propozycja powstania integralnego muzeum na ten temat, ale czas może to zmienić.

  318. the mentor pisze:

    2010-05-09 o godz. 20:20
    Michał pisze:
    2010-05-09 o godz. 18:52

    „Rosja jedank zapowiedziala ze tarcza jest prowokacja i jezeli nastapi jej rozbudowa to Rosja sie wycofa ze START. W takiej sytuacji nie mozna pozwolic wasalowi na prowokacje i zaczepki. I jestem pewien taka wiadomosc dostala polska prawica. Stad ta nagla zmiana. Nawet zapalono znicze na grobach zolnierzy radzieckich, pieknie, a jeszcze w zeszlym roku w rocznice zwyciestwa podpalono ich groby.”

    Mój komentarz

    Już po raz drugi mentor szerzy na blogu prowokacyjne konfabulacje o podpalaniu grobów radzieckich (czy grób można podpalić?).
    W zeszłym roku w Warszawie po złożeniu wieńców przez oficjalne delegacje na pomniku żołnierzy AC doszło do zapalenia wieńców od wypalających się zniczy. Prasa początkowo nagłaśniała to jako podpalenie. Wizja lokalna przeprowadzona przez licznych dziennikarzy i władze wykazała samozapalenie. W TVP szły wiele razy klipy dokumentujące ten fakt.

    Należy szanować słowo.

    Pzdr, TJ

  319. @Kleofas
    Dziekuje za notki w mój adres .Niestety nie mam dla ciebie oczekiwanych linków .
    Pozdrawiam

  320. Kartka z podróży. W poprzednim felietonie napisałeś dramatycznie brzmiący tekst /00.33/. Przeczytałem z uwagą i postawiłem kilka pytań co dalej? Niestety chyba trudnych bo olałeś. Międzyczasie coraz bardziej zarysowuje się znany i gdzie indziej model „no choice democracy”. Ucieszył mnie natomiast pokaz siły militarnej Rosji. Nareszcie na własne oczy zobaczyłem sławne „Iskandery” i „Topole”. Przestałem się bać szantażu rożnych Tarcz lub Patriotów. Także cierpka mina Sikorskiego robi wrażenie i zmusi go do zainstalowania rakiet amerykańskich na swoim zdekomunizowanym majątku.

  321. telegraphic observer pisze: 2010-05-07 o godz. 22:23

    „Piotra Kraczkowskiego oferta Drugiej Bawarii jest intrygująca.” itd.

    To, ze Polska jest przy wszystkich roznicach narodowych, podobna do Bawarii, np. dominacjs Katolicyzmu i rolniczy charakter do niedawna i zwiazany z tym sposob myslenia ludnosci, jest niekiedy publicznie poruszany. Nie zyje w Polsce, ale po smierci Lecha Kaczynskiego obserwatorzy zagraniczni podkreslali, ze jego zasluga bylo zintegrowanie skrajnej prawicy. To bylo i jest tez polityka CSU w Bawarii, ktora za swoj zadeklarowany cel uwaza niedopuszczenie, by na prawo od niej istnialo jakies polityczne ugrupowanie wyborcze.

    Rownolegle do pielegnacji patriotyzmu i folkloru postawila CSU na modernizacje i sciagniecie do siebie najnowoczesniejszych przemyslow.

    TJ –
    odopowiem dzis lub jutro.

  322. Piotr Kraczkowski,

    Równie dobrze snuć rozmarzyć się można nad projektem Drugiej Irlandii – kraj katolicki, pielęgnacja patriotyzmu i folkloru, modernizacja i nowoczesne branże. To podaję dla porównania jak takie rojenia pozostają ogolnikowe. Jeśli chodzi o fakty ekonomiczne to rząd w latach 2005-07 roztrwonił wysoką prosperity w gospodarce, zaś rząd po roku 2007 uratował nas przed recesją i nadmiernym zadłużeniem. Ostatnie wskaźniki i informacje wskazują na sukces, oszczędności Polaków rosną, konsumpcja rośnie, bezrobocie spada. Więc po co spoglądać Bawarię i mamić jej odległym niejasnym obrazkiem, lepiej rozpoznać to co się ma już u siebie.

css.php