Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

17.05.2010
poniedziałek

Cuda nad Wisłą

17 maja 2010, poniedziałek,

Dotychczas mieliśmy jeden cud nad Wisłą, ale ostatnio następuje cudowne cudów rozmnożenie.

Cud pierwszy: Cudowna przemiana Jarosława Kaczyńskiego. Z polityka pełnego temperamentu, znanego z niepohamowanego języka, skłonności do urażania i obrażania przeciwników – od elity intelektualnej począwszy, na Putinie skończywszy – narodził się dojrzały mąż stanu, spokojny, ugodowy, koncyliacyjny, człowiek zgody i porozumienia, nawet z Rosjanami. Ci, którzy wierzą w cudowną przemianę J.K. z wilka w baranka, każą zapomnieć o IV RP, a przecież sami (wespół z Platformą) założyli instytut pamiętania o wszystkim, co uznają za wygodne, w tym – co kto uczynił, powiedział lub napisał 50 lat temu, ba, nawet przed i w czasie wojny. Oni, którzy krytykowali amnezję i grubą kreskę – teraz sami do niej nawołują tych, co małostkowo wypominają prezesowi łże-elity i inne brednie. Kto chce wierzyć w cuda, w cudowną przemianę – ten niech wierzy. Na mnie proszę nie liczyć.

Cud drugi: Cudowna przemiana Janusza Palikota. Kiedy napisałem na tym blogu, że Palikot posuwa się za daleko urągając głowie państwa – posypały się pod moim adresem wymówki, że krzywdzę posła Palikota, że to jeden z nielicznych, którzy mają odwagę i „nie pękają”. Widać było, że Palikot ma swój elektorat. 10 kwietnia enfant terrible Platformy zamilkł z powodu katastrofy, aby po pięciu tygodniach znów się pojawić. Teraz mówi, że dawny Palikot umarł 10 kwietnia. Niech was nie zmylą nowe okulary i fryzura – to jest ten sam Janusz Palikot. Dawny Palikot nie umarł. Jest jak dawniej – sprytny, bo będzie ośmieszał cudowną przemianę Jarosława Kaczyńskiego, pomysłowy, lekko bezczelny, egocentryczny, i – miejmy nadzieję – nie tak infantylny jak przed cudowną przemianą. Ale to jest ten sam Palikot. W cuda nie wierzę. W cudowną przemianę posła Brudzińskiego też bym nie uwierzył.

Cud trzeci: Cudowna przemiana Władimira Putina. Jeszcze niedawno polskie media opisywały Putina jako gangstera z KGB, zblatowanego z innymi gangsterami, który niszczy bogu ducha winnych, szlachetnych miliarderów. Widziano w nim nowego cara, dzierżymordę i autokratę, który w głowie ma tylko odbudowę imperium, a ręce ma unurzane we krwi niewinnych narodów kaukaskich, ofiar kolejnych katastrof i zamachów. Dzisiaj natomiast Putin jest mężem stanu, poważnym politykiem, który destalinizuje i modernizuje Rosję. Ba, jest zdolny do ludzkich uczuć, co pokazał w Smoleńsku. Moim zdaniem, Putin nigdy nie był takim potworem, za jakiego uchodził w polskiej opinii, i nie jest takim aniołem, jaki się cudownie narodził 10 kwietnia. Jeżeli Czeczeńcy zaczną wierzgać, a Saakaszwili – podskakiwać – premier Rosji się nie zawaha. W polskich mediach pojawia się ostatnio odkrywcze stwierdzenie, że Putin „działa w interesie Rosji”. Czytaj: Byłby lepszy, gdyby działał w interesie Polski albo innych wartości, wyższych niż Rosja, ale do tego jest niezdolny. Takie myślenie to przejaw naszej megalomanii, arogancji i misji ewangelizacyjnej. Nie wierzę, że Putin z dnia na dzień stał się innym człowiekiem, To tragedia, jaka dotknęła Polskę, każe nam inaczej spojrzeć na Rosję, wspomóc ją, a nie tyko widzieć w niej kulę u nogi Europy.

I jeszcze jedno: PiS i prawica chcieliby śledztwo w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem odebrać Rosji, przenieść je do Polski. A ja, kiedy czytam, słucham i oglądam, co się mówi w polskich mediach o katastrofie, kiedy myślę, co by się działo, gdyby wszystkie dowody, świadkowie i skrzynki trafiły od razu w nasze ręce, to myślę, że byśmy się wzajemnie rozszarpali. Kto wie, czy nie lepiej, że śledztwo toczy się zagranicą, ale przy pełnym dostępie strony polskiej. W Rosji przynajmniej nie ma ryzyka, że śledztwo toczyłoby się w cieniu kampanii wyborczej. A u nas nie jeden ujadałby na śledczych, że działają na rzecz jednej albo drugiej partii. W cuda nie wierzę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 103

Dodaj komentarz »
  1. Cud czwarty nic nie warty,wybory wygrywa Korwin-Mike i mamy jasny uklad.Polska na dobrych torach,wspolpraca miedzy premierem i prezydentem uklada sie znakomicie,PKB Polski rosnie,komunisci w skarpetkach,zlodzieje w obozach pracy,prawda zwycieza.

  2. Po 10 kwietnia nic już nie będzie takie same – ktoś powiedział – i faktycznie, nic nie jest takie same jak przedtem. I nikt nie jest taki sam – Palikot, Prezes PiS, czy Putin. To że Putin działa w interesie Rosji jest oczywiście zaskakujące. Polska jest najważniejsza – oznajmił Prezes, aby nikt nie był zaskoczony, gdy on zacznie urzędowanie jako prezdyent RP.

    Mnie w ostatnim 20-leciu zadziwia to, że w Polsce rozpowszechniona jest wiara w św. Mikołajów, a mimo to do takiego kryzysu zadłużenia jak w Grecji jakimś cudem nie doszło. Demoskopia podaje procent Polaków trzymajacych się wiary katolickiej, Kościół bada ilościowo uczestnictwo w mszy świętej, a wg. moich szacunków w św. Mikołajów wierzyło kiedyś sporo ponad 80 procent dorosłej populacji i ta liczba zasadniczo nie spadła. A wiara ta jest silna.

    Jeden z blogowiczów en passant pisze: „Co do ekonomii – to im bardziej będzie postępowała integracja Unii, tym rządy państwowe będą miały coraz mniej do powiedzenia w tym przedmiocie prerogatyw państwa”.

    Czyżby zintegrowana Europa miała zastapić rząd RP w roli św. Mikołaja, który rok w rok nie wywiązywał się z niej? Objąć kontrolę nad budżetami państw członkowskich, tak że żaden sprzedawca z GS, tj. z nowojorskiego banku inwestycyjnego, nie wprowadzi już nigdy brukselskich księgowych w błąd swoimi machlojkami. Wprowadzić redystrybucję, tak że hudraulik francuski zarabi dokładnie tyle co polski, bez zbędnego podróżowania tego drugiego przez pół kontynentu. Zrównać wszelkie społeczne nierówności, jak walec w miękkim asfalcie, z zachodu na wschód i z północy na południe. Zbudować autobahny z Rygi do Warny, a wzdłóż nich ośrodki badawcze, laboratoria konstrukcyjne i instytuty nauk społecznych.

    Wiara czyni cuda, szczególnie nad Wisła i Odrą.

  3. Rzad polski popelnil powazny blad nie wystepujac o miedzynarodowa komisje badania przyczyn katastrofy. Pomijajac juz nawet ewidentne zaniedbania w zabezpieczeniu sladow katastrofy, o ktorych mozna przeczytac w relacjach zamieszczonych w „Bibule”, to jest oczywiste, ze jedyny wynik dochodzenia jakiemu Polacy dadza wiare bedzie taki, w ktorym komisja rosyjska obciazy Rosjan wina za sowodowanie katastrofy. Wszelkie inne wyjasnienie, prawdziwe lub nie, bedzie uznane, za wprowadzanie w blad opinii publicznej ze wzgledow politycznych. Tymczasem smierc prezydenta RP i jego swity nie jest sprawa bez znaczenia a i miejsce katastrofy nie powinno wygladac jak zle wysprzatana rzeznia miejska, w ktorej walaja sie resztki nieodnalezninych fragmentow zwlok.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Sa jeszcze dwie przemiany niestety niezbyt cudowne, ktorych pan daniel oczywiscie nie zauwazyl zahipnotyzowany wzrokiem Kaczynskiego.
    Jedna to przemana najbardziej kulturalnej partii swiata w partie strachu, pomowien i nienawisci-
    oczywiscie wszyscy zachwycili sie kumitetem honorowym Komorowskiego i kampania milosci najbardziej kulturalnej partii, niby dowcipnie nasz przyszly prezydent podzielil Polakow na kutwy z Poznania i Krakowa i na szczodra.
    Zasugerowano ze Kaczynski jest psychopata (Bartoszewski) i sie nie nadaje bo nie ma dzieci…, ze jest wojna (Wajda) i, ze prowadzacy o kilkanascie procent Bronek potrzebuje kumitetu obrony…
    “Oznaką nowoczesności “drogiego Bronka” są wąsy, pięcioro dzieci i nieustanne
    powoływanie się na hrabiowski herb “error”. Dziękuję za taką nowoczesność dla
    ubogich “i tak ruszyla machina zlozona z dziadkow i samozadowolonych elit.

    Sama Polska A…. bez jakis tak gmin i prowincji – sami prawdziwi Polacy.

    Druga przemiana to Napieralski i salonowa kanapowa lewica w sposob kuriozalny rozdajaca ulotki i jablka pod fabryka o 6 rano…kto w to uwierzy?
    Wstal tak wczesnie jedynie naiwny Napieralski z kumplem bo reszta odsypiala impreze z szampanem i kawiorem opijajaca kolejny dobry interes przy PZU (moze dlatego tak skoczylo bo bylo za tanio wycenione…? o tym jakos nikt nie mowi) szykujac sie na zebrania rad nadzorczych.
    Klasa robotnicza z wyraznym niesmakiem odwracala sie tylem do swojego obroncy – zenada.

  6. Wajda domowa!
    Alert czerwony!!!!
    Bronek normalny i patryjoci – w czym to lepsze od prawych Polakow?
    Panie Danielu zal Panu, ze zabraklo Pana na spotkaniu „szacownych staruszkow”…
    Prosze o chociaz probe bezstronnosci i prawdziwe odwazne dziennikarstwo a nie misje polityczne.

  7. Szanowny panie redaktorze

    Tez w cuda nie wierze.

    Wierze natomiast ze z czasm przestanie pan relatywizowac czas zaprzeszly.

    Trzymajac sie tematu „Cuda nad Wisla” to ja oczekuje wiecej.
    Szczegolnie od pana.
    Ze zerknie pan do lustra.
    Ze znajdzie pan numer swojej kartoteki w Instytucie Wyrzutow Sumienia pod wezwaniem Sw. Agnostyka.
    Ze odmowi pan Putinowi wspolnej herbatki oslodzonej Polonium.

    Slawomirski

  8. Podzielam obserwacje gospdarza. Ale codow jest wiecej. Np w ubieglym roku nie bylo rocznicy zwyciestwa a w tym roku byla.

  9. @ „T.O.” z dn. 17.05.2010. h: 3.49.
    To nie cud nad Wisłą czy Jukonem – odnoszę się do zacytowanego przez Ciebie w rzeczonym poście fragmentu mojego wpisu: to określona wizja, do której winna UE dążyć i to usilnie. A im szybciej to się stanie tym lepiej zarówno dla Unii, jak i dla Polski.
    Pozdrawiam
    WODNIK53

  10. Daję za darmo:

    … ICH…………………popierają………………… KOMITETY

    ……………………………TY…………………………………….

    ……………………..głosuj ……..NA MNIE………………

    ………………………………………………./ Bogusław ZIĘTEK / 🙂

  11. U Jarosława Kaczyńskiego najbardziej zadziwia fakt, ze tak bardzo chce byc prezydentem, a przecież jest w dalszym ciągu urzędujacym premierem. Tyle, ze premierem na wewnętrznej emigracji, któremu władzę czasowo odebrali – jak to Jarosław był łaskaw stwierdzić podczas wieczoru wyborczego – mordercy księdza Popiełuszki. Jarosław Kaczynski nie oglosil jeszcze dymisji z urzędu premiera a tu już z mordercami ksiedza Popieluszki chce kompromisy zawierać? No jakoś to nie tak.
    W ogóle dziwna ta cała zamiana brata na brata. Jarosław Kaczyński budowal mniej lub więcej spojną wizję polityki w której jego brat byl prezydentem, zaś on sam premierem. Teraz ta wizja upadła i nagle Jarosław sam chce zostać prezydentem. A cały PiS przyklaskuje i nikomu nawet powieka nie zadrży, czy sam nominat się do tego nadaje. Gdybyście mieli drużyne pilkarska w której byłoby dwóch braci. Jeden bramkarz, drugi napastnik. I gdyby któregoś dnia bramkarz zginął w wypadku, to czy stawialibyście napastnika w bramce? Tymczasem PiS to właśnie robi a zaczęlo się od epokowego wiersza „…Panie Jarosalwie, Pan coś winien bratu…”
    Te wszystkie decyzje podjęte pod wpływem emocji a teraz nie sposób się z nich wycofać.
    To moze byc naprawdę koniec PiSu i PO chyba dostrzegając tą szansę prowadzi kampanie tak, jakby prosząc Boga, zeby Komorowski nigdy prezydentem nie został. Lepiej pozwolić na to Jarosławowi Kaczyńskiemu i sprawić, żeby pozostawiony sam sobie w pustym pałacu, gdzie z kazdego kąta wyzierają wspomnienia o bracie powolutku i coraz bardziej odrywal się od rzeczywistości. A tymczasem pozbawiony silnego przywództwa i targany wewnętrznymi sporami PiS rozleci się w drobny mak.
    Co wcale nie byłoby takie złe…

  12. T.O., Wodniku!
    To nie jest tak, że Bruksela będzie decydować o ośrodkach badawczych wzdłuż linii Ryga – Warna, wtrącać się bezpośrednio w finanse państwa, ale – moim zdaniem – powinna robić dwie rzeczy (które zresztą stara się wykonywać):
    1. wydawać przepisy regulujące, uniwersalne dla całej Unii,
    2. kontrolować działania i wydatki związane z tymi przepisami.
    Zresztą duża wina w tym wszystkim jest i Francji, i Niemiec, które same łamią przepisy unijne jak się patrzy. Gdyby Grecji od razu stawiano warunki (że o sprawdzeniu wszystkiego przy akcesji do strefy Euro nie wspomnę) i sprawdzano, na co idą unijne pieniądze – kryzysu by nie było. To, że Polskę traktowano nieufnie, że to Polacy chcą wszystko przejeść, a Grecy są cacy – to dobrze. My nasz kryzys (identyczny jak grecki) przezwyciężyliśmy własnymi siłami (with a little help from my friend), a to Grekom się nie chce pracować i zaciskać pasa.

  13. Cud kolejny: przemiana TVN24.
    Uważnie obserwuję tę stację i to co widzę wzbudza coraz większy mój niepokój. Stacja zniżyła się dramatycznie do poziomu „Faktu”-

    1. W zancznej części koncentracja na sprawach zupełnie nieistotnych i rozdmuchiwanie drobiazgów do afer.

    2. Zastraszający brak obietywizmu dziennikarskiego w stacji aspirującej do pierwszej stacji „informacyjnej”.

    3. Żenujące nagłówki informacyjne na postalu stacji.

    4. Cenzura na forum tego portalu /nie moderowanie, tylko autentyczna cenzura moim zdaniem/.

    5.Dziwne pojmowanie obiektywizmu – jako zasada „każdemu po równo”.

    6. Nierzetelność reporterska, tak rażąca, że wstydziłby się takiej amator.

    7. Wybieranie do serwisu informacyjnego spraw często marginalnych, a pomijanie ważnych.

    8. Mielenie takich kiepskich i rozdmuchanych informacji całymi dniami.

    9. Okres żałoby – to czas gdy stacja ta ujawniła szczególnie intensywnie swój nieprofesjonalizm. Zupełnie wyszła ze swojej dziennkarskiej roli i stała się elementem posysającym nastroje do ABSURDU. I w tym absurdzie wydaje się że nadal tkwi.

    Możnaby wymieniać znacznie więcej.
    Wszystko to mogę konkretnie udowodnić.

    Zastanawiam się dlaczego polskie środowiska dziennikarskie nie reagują na taką codzienną fuszerkę swoich kolegów?

    Dziękuję.

  14. Pitera mówi w Gazecie, ze rozmawiała… i wie…ze wielu staruszków boi sie Kaczyńskiego.
    Wszyscy zaczynamy się bać.
    Boi się Środa, która podobno poznano na ulicy (?…jak ciemnogród może znać Pania Środę to inna sprawa…)

    boi się Wajda bo mu lekarz kazał stać w kolejce jak inni pomimo przynależności do elit –
    to hańba i IV RP!!!
    Nie możemy sobie pozwolić na traktowanie autorytetów jak reszty plebsu zwanego ciemnym i głupim narodem.
    Strach narasta….!
    Boi się Pan Passent i wymachuje coraz szybciej piórem – do boju staruszkowie – dzicz atakuje – trzymać się stołków!

  15. Drogie Blogowisko !
    Polecam solennie w dzisiejszym PRZEGLĄD-zie (ss. 30 – 32) materiał o książce prof.A.Walickiego „Idee i ludzie (próba autobiografii)” – A.Walicki daje w tych króciutkich fragmentach swej autobiografii analizę i źródła zarówno „tych cudów” o których pisze aktualnie Gospodarz Blogu jak i perspektywę wszelkich nadwiślańskich sporów, dyskusji i kłótni, a także przyczyny sytuacji polityczno-społecznej jaka dziś panuje w Polsce (i o które to aspekty naszej rzeczywistości spieramy się m.in. na tym Blogu). Jakże mądre i racjonalne są słowa Pana Profesora. I wg mnie to prof. A.Walicki miał rację ponad 30 lat temu (w opisie rzeczywistości i zajęcia stanowiska oraz kierunku zmian) i ma dziś rację w ocenie stanu świadomości społeczeństwa polskiego, inteligencji w szczególności. Wolnosć indywidualna przede wszystkim, żadnych nacisków grupowych, a o „szantażu moralnym” środowisk, grup czy społeczeństwa na jednostkę nie może być absolutnie mowy. No i szacunek – czyli edukacja i wychowanie – dla stanowionego prawa.
    Gorąco polecam ów materiał, a książkę na pewno kupię.
    Pozdro.
    WODNIK53

    PS: Zdumiał mnie passus A.Walickiego o stanowisku szanowanej, światowej i otwartej zdawałoby się ś.p. prof.B.Skargi (straszny „polonocentryzm” Pani Profesor i pogarda dla „Innej” kultury), no i „lekko-totalitarne” – no, może nie-demokratyczne i nie eleganckie – zapędy A.Michnika w rozmowie z A.Walickiem AD’1980.

  16. Prezydent wszystkich kiboli czyli herbowy Komorowski z szalikiem wątpi czy Kaczyński przestał być rusofobem…
    Komorowski jako spadkobierca… patriotyzmu szlacheckiego ze zrozumiałych względów stara się o względy plebsu przy pomocy szalika – ze wstrętem ale niestety taka jest ta demokracja – niedorobiona jak ten naród pochowany po prowincji, Krakówkach i pyrowatych Poznaniach.

    Strach ogarnia wszystkich prawdziwych patryjotow bo jak z wielkim wyczuciem, kulturą zauważył ojciec duchowy najkulturalniejszej partii – Polska może spaść do rangi dziadowskiej Rumunii albo nie daj Boże Bułgarii…
    Zgroza zapanowała wśród geriatrycznych elit wspierających prawdziwych patryjotow!

    Komorowski skrytykował jako gołąbek pokoju i nadęty tradycja przodków i poparciem elit mąż stanu – pochopny polski udział w dwóch wojnach…irackiej i afganistańskiej.

    To dopiero cudowne przemienienie…
    biorąc pod uwagę 26 marca 2003 gdy Komorowski jeszcze nie przemieniony w gołąbka w imieniu PO poparł wojnę w Iraku.

  17. W bardzo licznym komitecie popierającym B.Komorowskiego sami sławni, ale starzy ludzie.Aktorzy, reżyserzy,piosenkarze.Łączy ich jedno- wszyscy zrobili swoje kariery w PRL-u i tam odnieśli największe sukcesy.Wszyscy oni jednak (zgodnie z obowiązującą modą) potępiają i krytykują cały okres Polski Ludowej.Ciekawa jestem gdzie by dzisiaj byli gdyby nie to co dała im ówczesna Polska?
    Donald Tusk straszy powrotem IV RP. Czyżby zapomniał,że to no sam i jego partia wspólnie z PiS-em wprowadzili wszystkie założenia IV RP?
    Obowiązująca od zawsze zasada – być w większej „kupie”.Tylko większość ma rację i stara się narzucać to pozostałym.

  18. Pragnę zauważyć, że przemiana JK nie jest cudem, lecz cyklicznym przeobrażeniem. Ostatni raz słyszałem go takim przed wyborami 2005 (w/g prezesa „plebiscytem”).

  19. Cud kolejny: lepiej glosować na faceta z flintą, strzelającego do zwierząt, a wyszydzać „miłośnika zwierząt futerkowych” i zachwycać się „wesołym staruszkiem”.

  20. To już lepiej wierzyć w liczne cuda JP2, aczkolwiek Wadowice zalała powódź i nawet cud nie pomógł. Ze świata realnego warto zwrócić uwagę na nowe dzieło Andrzeja Walickiego pt. Idee i Ludzie, dostępne już w księgarniach. Pozwala to na pewien czas zapomnieć i wyłączyć się z cudownych uroków wyścigu dwóch papierowych pajaców.

  21. Jesli Jarus mialby byc rownie niewidzialnym prezydentem jak jest kandydatem, to mielibysmy go z glowy i sam bym go wybral na prezydenta.
    Obawiam sie tylko, ze nie da sie tak dociagnac az do wyborow, a Jarus swoim pierwszym wystapienie i ruchem na zywo zaraz rozwali tylkiem, ten domek z kart swojego pieknego nowego wizerunku.
    Takie chwyty wizerunkowe mozna stosowac przy zmarlych. Oni nie moga juz swoja osoba je zdemaskowac i skompromitowac. Ale przenoszenie zywcem tej samej polityki wizerunkowej ze sw. p. Prezydenta na jego brata to nie tylko obluda, to bezczelnosc. Chyba, ze Jarus tak bardzo uwierzy w swoja przemiane, ze sie rzeczywiscie zmieni.
    Ale taki naiwny to on nigdy nie byl.

  22. A ja w cuda nie wierzę. Wierzę za to w boskie plany a więc idąc dalej w jakiś sens ostatnich wydarzeń i wstrząsów. Zamiast się wadzić i wydziwiać nad tym, kto winien? lepiej się wyrokom boskim poddać i zastanowić co dalej…
    Choć to jest chyba dla prawego Polaka nie do wykonania, no bo jakże to możliwe, aby Pan Bóg mógł się aż tak pomylić?
    Mam wrażenie, że jeszcze długo tych wyroków nie zaakceptują ci prawdziwi Polacy, ale jak to możliwe, że kościelna hierarchia też wątpi w boską opatrzność i plany? A powinni się chyba zastanowić – co Bóg chciał nam przez to powiedzieć, że katastrofę pod Smoleńskiem wzmocnił dodatkowo wybuchem wulkanu na Islandii a teraz zaczyna podtapiać naszą umęczoną ojczyznę deszczem ponadnormatywnym?
    No ale mój zdewastowany umysł jest na to za malutki i nie poradzi sobie z tak postawionym pytaniem. ❓

  23. „Cud czwarty nic nie warty…
    a wg. moich szacunków…
    Rzad polski popelnil powazny blad …
    Klasa robotnicza z wyraznym niesmakiem odwracala…
    Tez w cuda nie wierze…”

    Tylko parę wpisów a ile mądrości:

    „a wg. moich szacunków” – to jest najciekawsze!
    „Moje szacunki” czyli czyje?
    Jakaś pracownia badan społecznych czy tylko „ja i moja ciotka z Sochaczewa”?

    „Rząd Polski popełnił poważny błąd”
    A Ja uważam że nie popełnił i czyje jest na górze?

    „Klasa robotnicza z wyraznym niesmakiem odwracala… ”
    Jeden facet pisze że się „klasa odwracała”…
    Taki nowy Marks albo nawet Lenin…

    „Tez w cuda nie wierze…”
    Ja też ale moj żona wierzy.

  24. Jeśli chodzi o Falicza to tu cudów nie było nie ma i nie będzie. Co do PZU, to takie banialuki możesz pisać twoim kumplom z AWS, a zwłaszcza Buzkowi i Wąsaczowi, bo to oni przepili PZU. Płacą ci, za te kłamstwa, które na tym blogu próbujesz przekazywać innym? Co ty myślisz, że wszyscy Polacy cierpią na amnezję?

  25. Jezeli PO nie zapomni o nas emigranatch to i my tez o PO nie zapmnimy tak jak i niezapomnielismy o Platformie w czasie ostatnich wyborow.

  26. do
    Slawomirski pisze:

    2010-05-16 o godz. 23:59
    Tez czytalem Slowo Polskie i myslalem, ze sie przed GR ochronie. Na tym polegalo nasze oglupienie. Absolwenta rowniez, bo on myslal, ze nie zyje w kraju totalitarnym (dla niego bylo to wydanie light), w ktorym od przedszkola do alei zasluzonych za nas niestety decydowano. Oczywiscie tacy ludzie jak Absolwent i pozostali paziowie ciagle blednie sadza, ze sie przed tym uchronili.
    Pozdrawiam.
    ET

  27. gryfitka pisze:

    2010-05-16 o godz. 21:41
    Papieza bodajze rowniez nie zauwazono. Uwazam, ze Niemcy, najwiekszy i chyba najwazniejszy sasiad Polski sa w Polsce zupelnie nieznane.
    ET

  28. do
    ANCA_NELA pisze:

    2010-05-16 o godz. 21:37
    Rozumiem i ciagle twierdze, ze obie strony glosza, jest mi dobrze i dobrze mi tak (emigranci oraz ci, ktorzy pozostali). Losu emigranta nikomu nie zycze i nie zazdroszcze, bo nie jest on forma nagrody. Nie jest tez on dla wielu forma jakiejkolwiek kary. Jesli jednka li tylko dla jednego, to o jednego za duzo.
    Tez podziwiam i ciesze sie na Ww. Znajomych coraz mniej, lecz to wynika z pedu czasu. Prosze mi wierzyc, ze nie jest tak jak Pani sadzi; emigranci sa lepsi, ci, ktorzy pozostali sa gorsi. W blogosferze jest troche inaczej, bo u D.Passenta zadomowili sie pseudolewicowcy (lewica jakze jest potrzebna) oraz empatyczne czlonkinie Klubu Wzajemnej Adoracji i stad podstawowy spor (w koncu o nic, bo kazdy z nas wie jak bylo). Wobec Slawomirskiego jest Pani niesprawiedliwa. Jak wspomnialem, brak znaku jest rowniez znakiem etc..
    ET

  29. Marit 5-16 21.32

    „Coś w tym jest. Chciałabym jednak, aby zauważyli ci wyemigrowani Polacy, że my tutaj chcemy żyć przyszłością, a nie ciągle spoglądać ciągle wstecz. Po co im wpływ na sprawy kraju, skoro w nim nie mieszkają i nie zamierzają wracać? Chcą tu zachować skansen?”
    Skansen, kochani, to Wy sami z siebie robicie. Swego czasu zrobilem na tym Blogu ankiete i dostalem spis ponad 200 wad Polakow, od mieszkajacych w Kraju. Inni wyjechali, widza lepsze, porownuja, nie sa swinie i chca pomoc, chocby dobra rada. Przecie ten Blog to kopalnia brudow, fobii, animozji – z przeszlosci ! Plus grafomanskie popisy tzw wiedzy historycznej. Napisalem nawet „Polskie Safari” i wykleto mnie w kamien – odszczepieniec, degenerat, cham, niewdziecznik i inne komplementy. Profil blogu, dyktowany wiodacymi felietonami, inspiruje te dyskursy.

  30. Do Pana Czeslawa

    Mysli Pana przeczytalem. Co psycholog mialby zrobic z martwym ? Kupic okragly stolik, spodeczek i wywolywac duchy ? W czasach radzieckich, w Moskwie, na ulicy, bardzo czesto spotykalo sie ludzi przemawiajacych do latarni, do samego siebie, gloszacych jakies idee itp. Szpitale psychiatryczne, z braku miejsc, zwalnialy, czesto wyrzucaly na ulice, chorych nie stanowiacych tzw zagrozenia. Ci byli pacjenci napawali depresja i smutkiem. To byl bardzo zalosny obrazek.
    Nie mniejsza depresje budzi tragedia Pilota w Smolensku. Do dzis nie moge pogodzic sie z faktem, ze mlody, sprawny czlowiek mogl sie tak pomylic. Tak zlamac procedure. Niezrecznie pisac o tym na blogu.
    Bardzo serdecznie pozdrawiam.

  31. Stasieku 5-16 22.03

    Przysiegam, ze to powazne pytanie: co znaczy “Opcja SLD” ? Nie wiem, podobnie jak WUML, ?

    A laska owa: debowa czy aluminiowa ? Jesli domowa, lub barowa , to jej sie dziwie, jemu nie, ze Go nie omija….

    “Obok niego” – a gdzie by Pan sobie zyczyl ? Pod, na, nad ? Czy on wie co znaczy fart w obcem jezyku ?

    Kazdy wyszczekany adwokat tak by mial, gdyby mu nie szkoda bylo tracic klienteli na polityczne barlozenie.

  32. W cudowne przemiany nie wierzę równie mocno jak DP, ale podoba mi się [i]”peformance”[/i] Janusza Palikota. Świetnie wykorzystał przemianę Jarosława Kaczyńskiego, żeby wyjść z cienia wymuszonego zmianą nastroju społecznego. W wypadku Palikota wiadomo, że jest to występ na scenie politycznej, aby coś zaznaczyć, który nie zapowiada zmian w sposobie rządzenia krajem. Co innego w wypadku „przemiany” Jarosława Kaczyńskiego. Tu efekty mogą być znaczące, jeżeli większość dałaby się uwieść pozorom. Dlatego nie mogę się zgodzić na porównywanie tych dwóch „przemian”, chociaż obie są równie niewiarygodne, to szkodliwość tej pierwszej nieporównanie większa.

  33. do
    Andrzej pisze:

    2010-05-17 o godz. 11:39
    Buzek nie sprawia jednak wrazenia bycia alkoholikiem.
    ET

  34. do
    ANCA_NELA pisze:

    2010-05-17 o godz. 11:34
    Zapomniala Pani o ropie z „podziemia” w USA.
    ET

  35. do
    WODNIK53 pisze:

    2010-05-17 o godz. 09:59
    Zastanawiam sie, kiedy Pan zacznie sam generowac wiedze. Najwyzszy czas, przynajmniej ze wzgledu na wiek i doswiadczenie.
    ET

  36. Szanowny Panie Redaktorze.
    Od chyba pół wieku jestem Pańskim czytelnikiem, z przerwami na zagraniczne pobyty w czasach przedinternetowych. Od 10 lat uprawiam publicystykę w prasie polonijnej Ukrainy (głównie „Dziennik Kijowski” – http://www.dk.com.ua), a od niedawna prowadzę swój blog w sieci onet (adamjer.blog.onet.pl). Przeważnie zgadzam się z Pańskimi wyważonymi opiniami. Teraz też. Dziwię się jednak nieco, że przemilczał Pan wczorajsze „wydarzenie” z komitetem poparcia dla B.Komorowskiego. Pozwalam sobie przedrukować tu swój ostatni wpis dotyczący tej ważnej sprawy.. Serdecznie Pana pozdrawiam.
    (Nie)przyzwoitości Bartoszewskiego i PO
    Czytam wszystko co wychodzi spod ręki Pana profesora Władysława Bartoszewskiego. W swojej publicystyce nie raz powoływałem się na Jego przyzwoitość, którą – jak ostatnio pokazał – niezrozumiale dla mnie i zapewne milionów bliźnich poddaje sam w wątpliwość.
    Prezentacja Komitetu Honorowego kandydata na prezydenta B.Komorowskiego, 16.05.2010, zostanie przez politologów niechybnie odnotowana jako zły przykład prowadzenia kampanii wyborczej. Bez owijania w bawełnę powiem, że była ona w 100% po prostu głupia. Kibicowski szalik jako prezent-symbol od szefa partii i rządu, głupkowato-żartobliwe podziękowanie pretendenta za ów szalik, nudny i obraźliwy słowotok od moralnego autorytetu (W.B.) przeciwko pogrążonemu w żałobie konkurentowi (J.Kaczyńskiego można nie lubić, ale gdzież chrześcijańska etyka u starszego pana?), niezgrabne i niepotrzebne „zagrzewanie do wojny” przez drugi autorytet (A.Wajdę), zgrabny w formie ale obrzydliwie obraźliwy w treści panegiryk M.Majewskiego (tu głupkowatej aprobacie kandydata towarzyszyła kwaśna mina D.Tuska – zrozumiał błąd), mętne „występy” J.Materny ze skacowaną fizjonomią oraz jakiegoś podrzędnego aktora młodego pokolenia, a potem pamiątkowa fotografia Komitetu wzbudzającego – i owszem – szacunek, gdyby nie ta wstępna szopka.
    „Szarzy” Polacy wiele już razy pokazali, że nie są tacy szarzy – nie cierpią u polityków pychy i pustosłowia. Wielu ma uczulenie na inteligentów i szlachtę. Któż więc wpadł na tak kretyński sposób pogrzebania ogromnych na początku szans Platformy na wygraną w prestiżowym zmaganiu o prezydencki fotel? Przed chwilą przeczytałem wywiad z J.Palikotem (Newsweek), w którym karci on partyjnych towarzyszy i zapowiada „wzięcie sprawy w swoje ręce”. Na kogo liczy? Platforma już przegrała swoją przyszłość, nawet jeśli „rzutem na taśmę” wygra te wybory. Strzela sobie „samobóje”, głupieje. Jaka więc przyszłość? Wolę nie myśleć. Znów się „cieszę”, że żyję na emigracji, 150 km od najbliższego Konsulatu, bez wyrzutów więc sumienia na nikogo nie zagłosuję

  37. Europa sie „sypie”, a my ciagle wierzymy w cuda. Nie zdajemy sobie jednoczesnie sprawy, ze tematy pierwszorzedne w tekiej sytuacji staja sie trzeciorzednymi.
    ET

  38. Pan Redaktor pisze:
    „Dotychczas mieliśmy jeden cud nad Wisłą, ale ostatnio następuje cudowne cudów rozmnożenie.”

    To wszystko pestka panie Redaktorze.
    Prawdziwy cud to bedzie dopiero wtedy, jak uda sie Panu pewnego dnia
    ni stad ni zowad napisac cos sensownego.

  39. Profesor Bartoszewski do obejrzenia ! Czy ktos z Szanownych Panstwa wie gdzie i jak mozna obejrzec mowe Pana Profesora ? Blagam o pomoc !
    Przeinteligentny i dowcipny Pan, ktory otwarcie mowi, ze „Jestem pogodnym staruszkiem i moge sobie mowic co chce !”. Brawo Panie Profesorze ! Kichaj Pan na madrali: „Profesor nie powinien byl sobie pozwolic…..”, „Profesorowi nie wypadalo…” itd itp. Profesor byl smiertelnie powazny w powaznych latach. Tera mu zbrzydlo i postanowil sobie pofiglowac ! Daj Mu Boze zdrowie !

  40. Pan redaktor pisze o dotychczasowych „cudach” dokonujących się obecnie w Polsce. Niestety, mam wrażenie, obserwując zachowania niektórych dziennikarzy związanych z PiS-em, biskupów i księży-chyba członków tej partii, że w Polsce dokonuje się kolejny, niebezpieczny, jak wszystkie inne cud, „cud klerykalizacji państwa i jego instytucji”. Sadzę, że ten proces trwa już dłuższy czas.Niestety, ewentualne zwycięstwo p. Kaczyńskiego oraz panująca atmosfera agresji i nienawiści ze strony Kościoła katolickiego , mediów publicznych opanowanych przez dziennikarzy tego środowiska, doprowadzą do ugruntowania i tak już bardzo silnej pozycji politycznej Kościoła oraz ekonomicznej. Narzucanie społeczeństwu przez państwo zdominowane przez polityków PIS symboliki katolickiej stanie się nachalne, wszechobecne.

  41. Dzieje się cud przemiany Lecha w Jarosława. Taka jest istota przedwyborczej manipulacji. Zmarły prezydent żyje nie tylko na korytarzach warszawskiego szpitala. Kłamstwo założycielskie nowej prezydentury to cudowne odrodzenie się Lecha Aleksandra w ciele Jarosława Aleksandra. Już jest pierwszy pomnik Jarosława, znaczy Lecha, tak czy inaczej Aleksandra. Kłamstwo szpitalne dziś, kłamstwo wyborcze jutro, kłamstwo ogólnopolskie pojutrze. Jedno wielkie kłamstwo…

  42. ET – 12:10
    Z tego co piszesz wynika, że pan S. jest w stosunku do mnie sprawiedliwy.
    Niech ci będzie i niech tak zostanie.
    Szkoda klawiatury na ciągnięcie kontynuacji
    Mam wrażenie, że za bardzo sobie bierzecie do serca, głowy i na ambit moją skromną osobę. Dajcie sobie spokój. Ja was osobiście nie oceniam, nie klasyfikuję i proszę o wzajemność.
    Dla mnie wątek jest zakończony.

  43. Wpis adamjera z 12:23 potwierdza tezę, że i z daleka można dostrzec wstydliwe szczegóły, jeśli tylko nie ma się klapek na oczach i nie jest się w zaprzęgu ciągnącym hrabiego na polowanie.

  44. Tomasz 10.41
    Nie zgłosiłem poprzednio copyrightu, ale chyba juz pół roku temu po raz pierwszy określiłem TVN 24 mianem tabloidu w stylu Fakt i udowodniłem to oceniając po kolei jego głównych „tfurców” z szefem Miszczakiem na czele.Ludzie którzy pracuja w tej stacji ( wyjątkiem jest Szkło kontaktowe, ale szkło jest właściwie satyryczną antytezą TVN24) stanowią nieprawopodobna zbieraninę karierowiczów i oportunistów, ktorzy prawdopodobnie nigdy nie widzieli pracy redaktorów w BBC, CNN czy płatnej TV w USA, a ich idolem jest telewizja Berlusconiego !
    Są całkowitym zaprzeczeniem profesjonalizmu i inteligencji emocjonalnej, ogłupiają też wszystkich Polaków, którzy oglądaja ten Program.
    Twoje wszystkie zarzuty sa słuszne i niejeden raz słyszał to Sianecki czy Miecugow, którzy z głupią miną musieli się wstydzić w „szkiełku” za swoich kolegów.

  45. A ja mam tego wszystkiego serrrrrrrrrrrdecznie dość i to po wyżej uszu. Nie będę już czytać że Kaczyński to czy tamto, nic mnie to nie obchodzi. Idę 20.06 na wybory i oddam głos na Komorowskiego. Tyle mogę zrobić, a od roztrząsania tego wszystkiego bardzo mnie mdli. Gadanie i pisanie nic nie zmieni, ubolewam tylko nad upadkiem obyczajów i nad brakiem refleksji w społeczeństwie które różne bzdury tak łatwo daje sobie wciskać.

    Pozdrawiam Gospodarza i blogowiczów. Na jakiś czas się pożegnam.

  46. Tylko niedoswiadczona zyciem naiwna siksa bedzie wierzyc, ze mezczyzna po 40-tce moze sie zmienic.

    Jesli jednak taka przemiana rzeczywiscie nastepuje, to naprawde nalezy to uznac za cud, i z tym faktem nie nalezy dyskutowac, Panie Redaktorze.

    Trzeba go prostu przyjac na wiare 😉

    Pozdrawiam

  47. @”ET” z dn. 17.05.2010 h;12.20.

    Przyłączam się do postu krajanki z Wrocławia (?) „Anca-Nela” z dn. 17.05.2010. h; 13.44 i zawartego w nim przesłania – ostatnie zdanie. I jeszcze jedno: mały „cytacik” z prof.T.Kotarbińskiego, abyś Drogi Blogowiczu – jeśli Ci Twoja recepcja co się do Ciebie (lub w ogóle) pisze i intelekt pozwalają – wpierw pomyślał, a potem próbował przelewać te myśli na klawiaturę (mnie wpisy „ET” dziwnie kojarzą się – ze względu na formę i ilość – z bliznami, lustrami i inną tego typu „falą powodziową” która dotyka co jakiś czas Blogi „Polityki” – innych nie śledzę):

    Mądrość sama sobie nie ufa, głupota – udziela sobie kredytu bez granic.

    WODNIK53

  48. Kleofas,
    nad ostatnim publicznym występem W. Bartoszewskiego, znanego z zamiłowania do tytułów (nie tylko profesorskich), spuszczono pospiesznie i wstydliwie kurtynę milczenia. Bisów nie oczekuje się raczej. Wesoły staruszek był tak śmieszny, że prawie pożałowania godny. Na bis dyrekcja budy pełnej cudów proponuje w trosce o zdrowie publiki wesołego staruszka, nie wywołującego skrętu kiszek.

    http://www.youtube.com/watch?v=UzeZ4GK_OLY

  49. Tomasz @
    Sprawa tabloidyzacji TVN24 byla wielokrotnie poruszana blogach red Passenta jak i red Paradowskiej . Niestety pogon za ogladalnoscia tzn wplywami z reklam sprawila ze stacji tej nie da sie juz ogladac …
    Polecam niszowa Superstacje z doskonalymi Rozmowami Dnia red Paradowskiej , poziomem programow publicystycznych bije na glowe TVN 24 .

  50. @Torlinie, Wodniku,

    Taki jest cel i sens Unii, aby stworzyć i utrzymać jednolity system handlowy, gospodarczy, wreszcie polityczny w globalnym świecie. Coś w rodzaju wielojęzycznych Stanów Zjednoczonych Europy, od angielskiego po kataloński i kaszubski. Rzecz jasna unię walutową pokopano. Ciekawe, że włączono doń Grecję, Włochy i dwa kraje iberyjskie, ale nie przystąpiły Szwecja i Dania. Chociaż waluty tych dwóch krajów o b. stabilnym budżecie odchylają się niewiele od kursu średniego i de facto spełniają wszelkie warunki Traktatu z Maastricht.

    Inna trudność Unii to jej słaba dynamika gospodarcza. Obecny paradygmat, chyba trudny do obalenia, jest taki, że redukcja deficytu przez podniesienie podatków nie wchodzi w grę. Tylko Grecja z nożem na gardle podnosi VAT. Pozostają dwie metody redukcji deficytu: inflacja waluty, oraz obniżenie wydatków na opiekę społeczną. Inflacja przyniosłaby inne dotkliwe straty. Dlatego system opieki należy doskonalić, również z uwagi na sposób wydatkowania ograniczonych zasobów. Do tego dochodzi demografia, czyli starzenie się europejskich społeczeństw, co próbowano łagodzić imigracją.

    Zunifikowano wiele przepisów, tych łatwiejszych do zunifikowania. Nadal nie ujednolicony pozostaje wiek emerytalny. Skąd innąd wiadomo, że ludność śródziemnomorska szybciej się starzej (szczególnie kobiety), ale żyje dłużej, bo ich dieta jest zdrowsza niż niemiecka ciężka kuchnia z kapustą kiszoną i sosami. Jednym słowem, znaczne różnice wystepują i występować będą, i trudno spodziewać się uniformizacji stylów życia i pewnych związanych z tym reguł prawnych. Jakimś antidotum może być migracja wewnętrzna, jak to ma ciągle miejsce w USA. Takim ruchem jest migracja Polaków. W dłuższym okresie poziomy rozwoju i zamożności mogą w Europie ulegać zmianom, np. Wyspy przegoniły Niemcy i Francję pod pewnymi względami w ostatnich 20-30 latach, Europa Centralna dogania, biedne kraje śródziemnomorskie jeszcze bardziej nadgoniły północ, itd. Wiele zależy od lokalnej kultury i przedsiębiorczości.

    Walickiego czytałem z ciekawością, np. jego krytykę polityki Wałęsy, aczkolwiek nie widzę niczego zdrożnego w nazwaniu obecnej formuły polskiej państwowości III RP, ale bez tej ostentacji i nachalnego antykomunizmu. Kupię tę książkę – „Idee i ludzie”, o ile ją znajdę, o ile ona istnieje, bo w internecie, w merlin.pl jej nie ma. To jest właśnie to – indywidualna wolność i czerpanie z doświadczenia każdej jednostki, z jej unikalnej refleksji na temat życia i innych ludzi, a nie dawanie jej tylko życia od poczęcia do naturalnej śmierci pod ścisłą kontrolą urzędników Dekalogu.

    Pozdrowiam – T.O.

  51. Polecam niszowa Superstacje z doskonalymi Rozmowami Dnia red Paradowskiej , poziomem programow publicystycznych bije na glowe TVN 24 .

    A po głowie nie bije zbyt mocno..?

  52. Idę 20.06 na wybory i oddam głos na Komorowskiego

    Z góry dziekujemy za spełnienie obowiązku wobec Ojczyzny. Ojczyzna tego nie zapomni. Prosimy tylko nie zapomnieć przed wyjściem z domu zabrać dowód lub inny dokument tożsamosci Sz. Babci.

  53. Pytanie do pana red. Passenta, z góry składam podziękowanie.

    Do jakich działań skłania Polaków „misja ewangelizacyjna”? Fatalnie wpływa ona na polskie myślenie, kreauje poczucie wyższości wobec Rosji, etc, co juz w sobie jest niewłaściwe. Ale czy dostrzega pan jakiś konkretny wpływ na polską dyplomację, czy inne działania służb państwowych?

    W czasach PRL słyszało się z ambony, a także z reżimowych mediów, że Polska uważa siebie za przedmurze chrześcijaństwa, co miało wówczas jakiś sens, gdyż na wschód od nas rozciągał się ateistyczny komunizm. Ale obecnie jest tam prawosławie, więc w imię czego ich ewangelizować? Ma się Polska cofać w wieki wojen religijnych? To chyba świadczy o mentalnym zacofaniu.

  54. Podziwiam panska bystrosc umyslu,Panie Passent.
    Czasami zastanawiam sie kim Pan jest Panie Passent, a przeciez juz prawie 40-lat temu,jako zabiegany za pilka”szczawik”,rzucalem okiem na ostatnia strone”P”.Serdecznie pozdrawiam

  55. Przy pomocy cudow lub poza ich obszarem wazne jest, aby prezydent nie pochodzil z partii rzadzacej lub rzadzacej koalicji. Mysle, ze wyborcy tez tak sadza. Dlatego przedstawiciel PO nie bedzie prezydentem. Wyborcy pamietaja przeciez niezdrowy uklad, prezydent i premier z tej samej partii (niezaleznie od tego, z ktorej partii, niezaleznie od nazwiska i pokrewienstwa).
    Owczesna zbieznosc nazwisk i pokrewienstwo zerowego stopnia (100%) bylo niejako jednorazowa polityczna ciekawostka. W sumie przy dobrym rzadzie wiekszosciowym nie ma duzego znaczenia, kto bedzie prezydentem, wazne jednak, aby nie byl z partii rzadzacej.
    ET

  56. do
    WODNIK53 pisze:

    2010-05-17 o godz. 14:41
    Informujsz mnie Twojej nietykalnosci zdrowia duszy i ciala (czyt. nie dotkniety zadna choroba). Coz, pozostaje mi przyjac to do wiadomosci. Tylko nie wiem, co z tego wynika w blogosferze. Zapewniam Cie, ze z percepcja i mysleniem nie mam klopotow, z recepcja rowniez nie, bo rachunki zawsze reguluje.
    Pozdrawiam do Wwia.
    ET

  57. do
    absolwent pisze:

    2010-05-17 o godz. 14:07
    Mam nadzieje, ze pozwolisz (podwojne ze), ze sie z Toba zgodze. Kieys mowilo sie; inteligencja TV lub krzyzowkowa. Pozostaje wiec nie ogladac TV, ktora nas oglupia, a oglupia kazda. Polecam jdnak lekture filozofow.
    ET

  58. Zmeczony kopaniem studni i upychaniem w piwnicy cukru siadam do kompa żeby przeczytać kolejne meldunki z wypowiedzianej przez tandeciarzy z PO „wojny domowej”. Ta stara, oryginalna z Irena Kwiatkowska, Alina Janowska i Kazimierzem Rudzkim byla 100% lepsza i weselsza ale cóż – jacy prowokatorzy y wojownicy taka wojna. Z niecierpliwością czekam na następne wystąpienia Grafa Komorowsky´ego i jego doradców – następne wierszyki Majewskiego, pobożne apele p. Nehrebeckiej. No i pierwszy zajazd panów Olbrychskiego i Kowalewskiego – pierwszych szabel III Rzplitej. Gówniarza „Radka” chyba żona zapedzila do roboty albo sam plot swojej zdekomunizowanej strefy naprawia – a szkoda bo prowincjnalne sabaty tego urodzonego wazeliniarza mialy coś ożywiajacego. Dziadostwo PO zawstydza chyba red.Passenta i próbuje o odwrócić uwagę od rasistowskich i ksenofobicznych gadek Bartoszewskiego pisząc o Putinie – widać Putin na wszystko dobry !

  59. Kleofas pisze:
    2010-05-17 o godz. 12:37

    Szanowny Kleofasie.
    Z racji starej znajomości blogowej, pozwalam sobie odpowiedzieć na Twój apel o pomoc w kwestii interesującego Cię występu „strasznego dziadunia”, który znajdziesz np.
    tutaj .
    Pozdrawiam, Nemer

  60. Święta prawda.Cudów u nas dostatek.Wystarczy nawet do obdzielenia sąsiadów.Ale deficytu budżetowego nawet cud gospodarczy nie rozwiąże.
    Mamy dwa wyjścia pierwsze; liczenie na krach gospodarczy całego systemu opartego na petrodoarach , który już podpiera się Euro.Drugie zacząć myśleć butami i wierzyć,że banki nam odpuszczą.Najbliższe wybory pokażą wybrany kierunek.

  61. Dziękuję kadettowi! Nie jestem daleko dzięki telekomunikacji. Przed chwilą wysłuchałem w TVN24 Komorowskiego – jak przypuszczałem, ci którzy mają pretensje za wczoraj, nie są obdarzeni poczuciem humoru (sic). To nowa, POLSKA JAKOŚĆ: wybierajmy przyszłość pół żartem-pół serio, w „aurze” smoleńskiej katastrofy przykraszonej poznańsko-krakowskimi anegdotami o oszczędności i sknerstwie. Dodajmy do tego kieleckie scyzoryki i warszawskie cwaniactwo, inscenizację bitwy pod Grunwaldem i szarżę ułańską, hejnał, Lajkonika i lot na drzwiach od stodoły, pół litra i „W Polskę idziemy”…uff. Do dupy z takim interesem.

  62. cudem bedzie, jesli Komorowski wygra, bo na dzien dzisiejszy wyglada to smutnie i bez zadnej werwy ni walki tego kandydata, tylko kopiuje pomysly swego rywala.

    A z drugiej strony jak ma odzyc POPiS, to jaka bedzie roznica, kto zasiadzie na najwyzszym stolku?

  63. CD w sprawie przeciwko TVN24 .
    Komentarze potwierdzaja( m.in. @Tomasza i @jacek2) słuszność mojej decyzji o wyrugowaniu jej z odbioru .
    Kto im przyznaje seriami główne nagrody roku ? ,troche mnie dziwi ale skoro są mi obojętni ,to dziwi mniej .
    Przyznaje ,iż poszukiwanie pilotem tzw. Momentów w innych stacjach (poza TVP – wartosc 0,000) kiedy warto ze wzgledu na prowadzącego lub gościa zatrzymać sie na pewien czas ,to istne męczace POLOWANKO !.
    Dziennikarze w swojej masie sa zarozumiali na temat swojego zawodowego poziomu ,stacje radiowe są tu liderami .Tam nastapił ich WYSYP .

  64. A po głowie nie bije zbyt mocno..?
    Tak po pisowskich glowach bije mocno !!!

  65. jacek2 pisze:

    2010-05-17 o godz. 15:00
    Tomasz @
    Sprawa tabloidyzacji TVN24 byla wielokrotnie poruszana blogach red Passenta jak i red Paradowskiej . Niestety pogon za ogladalnoscia tzn wplywami z reklam sprawila ze stacji tej nie da sie juz ogladac …
    Polecam niszowa Superstacje z doskonalymi Rozmowami Dnia red Paradowskiej , poziomem programow publicystycznych bije na glowe TVN 24 .’

    Absolutnie sie nie zgadzam, uwazam, ze audycje red. Paraqdowskiej sa przewidywalne i nudne.
    Zawsze mozna przewidziec jej forsowana teze zanim otworzy usta – o roznorodnosci opinii tez zapomnij – smetna propagandowka z belferskim nosowym zadeciem.

  66. Byłam również zażenowana prezentacją komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego jak również „poczuciem humoru” kandydata. Sztab wyborczy do wymiany natychmiast!
    Co do przemiany JK, obawiam się, że to chwilowe przebranie. JK wcześniej, również w czasie pogrzebów, podjudzał i dzielił. Nie wolno nam zapomnieć, że z tego względu a obecnie przy jego milczącej aprobacie w Polsce obudziły się demony nienawiści i nietolerancji. Kilka dnia temu młode małżeństwo na spacerze z dzieckiem zostało słownie zaatakowane za pozytywny stosunek do odznaczenia premiera w Akwizgranie – rozmawiali między sobą! – posypały się obelgi, zarzuty, że mają razem z Tuskiem krew na rękach itp.. Agresorem była kobieta 60+ wyedukowana na radiu Maryja i zainfekowana przez „Pospieszalskopodobnych” dziennikarzy. Tak wygląda polityka miłości wg PiS.
    Zgadzam się, że TVN24 się tabloidyzuje a poziom dziennikarstwa jest żałosny (zero merytoryczności)

  67. Cuda? A są nam takowe w ogóle potrzebne? Nazwijmy uroczyście rok 2010 rokiem cudów, by mieć wreszcie spokój z coraz to nowszymi i bardziej zaskakującymi wiadomościami o praktycznie wszystkim. Stanie się to normą, która nie będzie nikogo ekscytować czy podniecać… I będzie wreszcie spokój.

  68. ET pisze:

    2010-05-17 o godz. 11:59

    Szanowny Panie ET

    Szaty Gandhiego.

    Wczoraj zona zabrala nas do znajomych. Na wyklad na temat Gandhiego.
    Bylem zaskoczony wyborem tytulu „Szaty Gadhiego”. Autor uzyl zmieniajacy sie ubior polityka od wczesnego dziecinstwa do konca jego zycia jako wykladnich zmiany swiatopogladu Gandhiego. Ta przepaska na biodrach Gandhiego byla symbolem jego walki z bieda. Kto o tym dzisiaj pamieta?

    P.S.
    Cud nad Wisla byl wielki ale ten nad Gangesem gdzie w pokojowy sposob doprowadzono do niepodleglosci byl jeszcze wiekszy.
    Aby bylo na temat.

    Slawomirski

    Slawomirski

  69. Zdenerwował mnie ten Falicz, tyle jadu w wystąpieniu że zaginęła w nim logika i zdrowy rozsądek. Fe!

  70. Nemer

    Stokrotne dzieki ! A ja, baran tepy, przez cale zycie myslalem, ze to Ludwik Sempolinski ! Jak to wiedza ludzi zwodzi….
    Lacze serdecznosci.

  71. Michał Syska: Niesprawiedliwość glebą dla autorytaryzmu – http://lewica.pl/?id=21658

  72. Ja, co do cudu nr.1. Osobiście nie wierzę, że może zistnieć chociażby cudek nad Wisłą w rodzaju zmieny osobowości pana Jarosława Kaczyńskiego. Zmiana człowieka pełnego pychy i pogardy dla faktów, oceniającego otoczenie wg. przydatności do realizacji własnych celów politycznych w otwartego na dialog i współpracę ze wszystkimi dookola uwazam za niemożliwe Dlaczego? Otóż dlatego chciazby, że my zapominamy naiwnie przez chwilę z kim mamy do czynienia oraz czy ten „cudek z nad Wisły” ma jakiekolwiek znaczenie. Ma znaczenie i to ogromne, choćby dlatego, że ten człowiek chce zostać Prezydentem RP. Dowiedziałem się, że pan Olechowski dostarczył komu trzeba zaświadczenie lekarskie, że jest zdrowym człowiekiem (oczywiście, że z drugiej ręki). Wracajac do „cudeka z nad Wisły” – człowiek żyjący tyle lat w celibacie powinien posiadać zaświadczenie wydane przez psychologa, ponieważ celibat, czy to przyjęty dobrowolnie, czy tez jest wynikiem jakichś ułomności musi skutkować albo zboczeniami albo chorobami natury psychicznej. Żadne zabiegi scenerii Muzeum Pwstania Warszawskiego z sępa nie uczynią gołabka pokoju. Zawiści, zazdrości oraz hochsztaplerstwa nie można pozbyć się na zawołanie. Tymczasem „siedzi cicho” a brudną robotę wykonują za przyjaciela braci Moskali Pospieszalskopodobni z elitą „toruńską”. Oddzielnym tematem (może nie na miarę cudu nad Wisłą może być zachowanie Jacka Kurskiego, bowiem w obu przypadkach: tak w przypadku katastrofy wyborczej JK jak i jego sukcesu ten człowiek może uzyskać najwięcej. Ostatnio nawet pan ZIOBRO zorientował się w sytuacji i przemówił !) jest Jacek KURSKI, ale ten temat odpuszczę bo sie b……!

  73. adamjer pisze:

    2010-05-17 o godz. 17:26

    Masz wolna Polske.
    Osiagnij znaczaca pozycje w spoleczenstwie i przestan narzekac.

    Slawomirski

  74. Do piszących z zagranicy, jako bardziej zorientowanych……….
    Czy umknął Państwu fakt, że większość mediów to spółki akcyjne?
    Właściciele- rozproszeni akcjonariusze żądają DYWIDENDY z posiadanych akcji????
    Pragniecie prawdy i obiektywizmu?
    Sztaby socjologów i psychologów, specjalistów od wizerunku, pracują nad słupkami oglądalności, poczytności, wpływami z abonamentu, reklam itp.
    A wy żądacie prawdy, obiektywizmu , miarodajności?
    O święta naiwności!!!!
    Jako obywatele, chcielibyśmy prawdy, jako akcjonariusze zysku.
    Jak to połączyć?
    Czy obiektywna i misyjna jest TVP?
    Czy może być obiektywna spółdzielnia „Polityka”, „Agora”?
    Muszą wybierać pomiędzy rzetelnością a nakładem.
    Jak na razie taniec na linie się udaje.
    „Prawicowym” pismom, mi. rządzonym przez Kaczyńskich fundacji prasowej „Solidarność” nie było dane przetrwać……..
    Cóż, prawicowa retoryka w połączeniu z nieudolnością marketingową często odnosi takie skutki…….

    Czy fiasko działalności przedsięwzięć gospodarczych PC, daje nam wgląd w kompetencje gospodarcze kandydata na Prezydenta RP i całej opcji politycznej?
    Wyciągnijcie Państwo wnioski……..
    Do rozpieprzenia jest Polska, nie tylko jakieś przedsięwzięcie gospodarcze.
    A w tym wypadku, zapłacimy wszyscy…….[pozostający w kraju]
    Chyba że odkurzymy stare hasło:
    „ostatni gasi światło”………

    Pan Sławomirski mam nadzieję, wspomoże „nowych emigrantów” ???
    Całe szczęście, że funkcja prezydenta to obecnie żyrandole, wstęgi, ordery, choć nominacje- to już groźna broń.

  75. Czyż by wysyp cudów nad Wisłą? Same cuda,rzadko taki
    rok w historii tego kraju bywał.Irracjonalne cuda.Do
    diabła z takimi chwilowymi przemianami przedwyborczymi tego dziwnego kocioluba.Nie dam się nabrać na te wynalazki
    które otwierają drogę do przechowalni dla działaczy PiS w
    pałacu namiestnikowskim.

  76. ET pisze:

    2010-05-17 o godz. 12:27
    „Europa sie “sypie”, a my ciagle wierzymy w cuda.”

    Rzady dodrukowuja papierowe pieniadze a my udajemy ze one maja jeszcze jakakolwiek wartosc.

    Slawomirski

  77. ET pisze:

    2010-05-17 o godz. 11:59

    „Tez czytalem Slowo Polskie i myslalem, ze sie przed GR ochronie.”

    Pamietam dzien gdy wymieniono redaktorow naczelnych Slowa i Gazety.
    Gazeta podupadalo a Slowo bilo Gazete. Towarzysze zarzadzili wymiane redaktorow naczelnych. I byla odnowa w prasie wroclawskiej.

    Slawomirski

  78. Nemer !
    Wg. mnie p. Bartoszewski ma duże szanse ażeby dyrygować orkiestrą filharmonii wiedeńskiej podczas koncertu noworocznego Anno 2011. Jest bardziej żwawy aniżeli ostatni dyrygent Georges Prêtre. Występ – okraszany historyjkami z politycznego życia wesolego staruszka wzudzilby powszechną wesolość wiedeńskiej high society. Transmitowany przez Eurowizję przypomnilalby Polskę jako wesoly barak Europy……….

  79. Poza tymi pseudo cudami nie mamy co liczyć na cuda w naszej polityce. Będzie tak do czasu, do kiedy w ławach poselskich zasiadać będą ludzie z dwudziestoletnim stażem. Cuda w rękach wyborców, najbliższa możliwość do robienia cudów już 20.06, kolejna w przyszłym roku.

    Na tej polityce historycznej daleko nie zajedziemy. Nikt, nawet z najbliższego europejskiego otoczenia, nie znana historii naszego kraju, i nie rozumie o co ci Polacy wciąż się wykłócają. Nigdzie w świecie nie uczy się historii tak jak u nas. Uczniowie naszych szkół więcej potrafią powiedzieć o historii światowej niż o własnym regionie, no coś nieprawdopodobnego.

    A studenci przyjeżdżający na wymianę choćby do warszawskiej SGH (czy gdziekolwiek indziej), wybierają ten kraj bo albo w ogóle o nim nie słyszeli, albo nie wiedzą gdzie leży, albo myślą że jest to jakiś egzotyczny kraj i chcą przekonać się jak jest. Dobrze, że chociaż zdarzają się tacy, którzy są zaskoczeni pozytywnie.

    Czekam z niecierpliwością na kolejne cuda, ale w narodzie, a nie w polityce. Najpierw muszą przyjść zmiany w narodzie, dopiero te, być może pociągną za sobą zmiany w polityce.

  80. Andrzej Falicz pisze:

    2010-05-17 o godz. 10:16

    „Polska może spaść do rangi dziadowskiej Rumunii albo nie daj Boże Bułgarii…”

    Falicz zapomina(jesli kiedykolwiek wiedzial) ze wszyscy pochodzimy z Afryki.

    Slawomirski

  81. Wyrazy zazdrości pod adresem inżynierów rumuńskiej DACII i czeskiej SKODY – marek które odpowiednio prowadzone staly się liderami w tej części Europy !!!

  82. do absolwent 2010-05-17 o godz. 14:07
    Fakty po Faktach, pp Pochanke i Poncyliusz rozmawiają o ew. wizycie JK w TVN. Poncyliusz określa cel tej wizyty jako „udzielenie wywiadu”. Pochnke protestuje, i uwaga, uwaga, to nie będzie wywiad, to będą pytania!

    To jest osoba patrząca w kartkę i wykonująca plan pytań, gwiazda wcinająca się gościowi w najciekawszych miejscach jego wypowiedzi.
    Jak te rozmowy oglądam, to podświadomie napinam mięśnie.
    Pozdrawiam

  83. Nie trzeba liczyć na cud. Wystarczy posłuchać rady mądrego Profesora z Krakowa Pana Łagowskiego na kogo głosować. W nowym Przeglądzie pisze: „Głosujcie na kandydata, który wprawdzie nie wygra, ale stwarza wam okazję do policzenia się; jeśli będzie was dużo, w drugiej turze obydwaj kandydaci będą musieli się z wami liczyć. W pierwszej turze trzeba zaistnieć, a w drugiej będzie można układać się z mniejszym złem”. Oto rada dla wahających się, ale wybór jakikolwiek on będzie, będzie zawsze złem ogromnym.

  84. Wyrazy zazdrości pod adresem inżynierów rumuńskiej DACII i czeskiej SKODY – marek które odpowiednio prowadzone staly się liderami w tej części Europy !!!

    Wlascicielem Dacii jest francuski Renault , natomiast Skody niemiecki koncern Volkswagen …..

  85. Cudotworca

    Cudotworca powinien byc w stanie wyzwolic ludzi od biedy.
    To co pisze redaktor Passent raczej nie wyzwala od biedy a nawet byc moze sprowadza ja. Czemu sluzy slowna ekwilibrystyka redaktora?
    Ekwilibrystyka sluzy ekwilibrystyce. Nie sluzy prawdzie.

    Dlaczego redaktor nie ma odwagi nazwac Putina tym kim on jest? Po prostu napisac ze Putin to morderca.

    Po co panu to pioro panie redaktorze Passent?
    Czy to jest pioro strusie?
    Chyba nie pioro orla?
    Czy jak to ktos szanowny kiedys nadmienil na tym blogu jest to zwiedniete pioro?

    Kogo pan wyzwolil od biedy?

    Slawomirski

    Slawomirski

  86. Nie uchodzi może poprawiać mistrza słowa, ale spróbuję. Ja napisałbym, że coś dzieje się „za granicą”. Rozłącznie. Bo tak dyktuje logika. Coś dzieje się (po)za granicą postrzegania, państwa itd. Ale zachwycam się „zagranicą”, bo jest coś takiego jak „zagranica”, czyli obszar, kultura, cywilizacja, poza terytorium naszego kraju.

  87. Jasny Gwincie
    Z całym szacunkiem dla Profesora ale nie pojmuję cytowanej przez Ciebie rady. Jak rozumiem trzeba głosować na swego kandydata (w tym przypadku Napieralskiego) by zgromadzić odpowiednią masę głosów a później z tym kapitałem wyborczym zasiąść do układów. No i scedować głosy na kandydata, który zawrze z Napieralski najkorzystniejszą umowę w zamian za co Napieralski sceduje na niego swe głosy. Tyle tylko, że specyfiką polskiej polityki jest zwyczaj niedotrzymywania umów za którymi nie stoją gwarancje. Mówiąc prosto umow się w naszym kraju dotrzymuje do momentu kiedy to się opłaca. Więc wyjaśnij mi proszę jak Napieralski wyegzekwuje zawartą umowę skoro stracił głosy cedując je wcześniej na kandydata z którym się ułożył? Biorąc pod uwagę nasze realia Napieralski od momentu scedowania głosów staje się politycznym trupem.
    Sposób myślenia, który proponujesz opisał krytycznie Włodzimierz Ilicz Lenin w dziele ” Dziecięca choroba lewicowości”
    Zresztą by nie sięgać do Lenina wystarczy przypomnieć Adama Gierka który scedował swe głosy na Kaczyńskiego co nie przeszkodziło później Kaczyńskim robić czystki na lewicy (Barbara Blida)
    Pozdrawiam

  88. Sam nie jestem myśliwym i nigdy być nie chciałem. Ale jednak jadam wołowinę, wieprzowinę, drób, ryby czy małże. Które ktoś musiał uśmiercić, strzelając, dając zastrzyk, wrzucając do wrzątku itd.
    Ciekaw jestem, czy wśród wytykającym Komorowskiemu upodobanie do myślistwa (które ponoć zarzucił jakiś czas temu) są sami wegetarianie? Czy aby nie przeważają mięsożercy, którzy zwietrzyli okazję do celowania w słabe miejsce w wizerunku najlepszego obecnie kandydata na prezydenta?

  89. Slawomirski pisze:

    2010-05-17 o godz. 20:23
    Falicz pisze…”

    Przede wszystkim Falicz w tym momencie cytuje i to z pelna sarkazmu dezaprobata.
    Rece opadaja…

  90. U Lisa
    Brawo Holdys!
    20 lat cemmentowania sceny politycznej a teraz spory dziadkow i rzady jedynej monopartii ala Mumia Wolnosci.
    A my mamy XXI wiek.
    Ciekawe czy Polska postawic moze na prawdziwe polskie pieczywo i naturalna zywnosc czy na ilosc McDonaldow i ilosc angielskich slow wrzucanych mimochodem.
    Czy polski pawilon powinien przypominac wycinanke lowicka czy nasladowac Nowy Jork…
    Na czym mamy budowac swoja marke w erze globalizacji?
    Na nasladownictwie czy na wydobywaniu tego co nasze – specyficznie polskie.
    Na hot dogach czy pierogach z kapusta i prawdziwkami…?
    Czy nowoczesny Niemiec moze uczyc sie umierajacego jezyka fryzyjskiego i dlaczego robi to co byc moze zrozumiemy za 50 lat.
    Dlaczego zazdroszcza nam chwil zbiorowych uniesien a nie zazdroszcza wystroju Pizza Hut?
    Czy warto wylewac dziecko z kapiela w ramach powierzchownej i nasladowczej pseudomodernizacji. Kto jest obiektywnym szkodnikiem.

  91. Ja nie tyle może o cudach, co o niezwykłej wprost niezwykłości, mogącej człowieka absolutnie zadziwić, wprawić w osłupienie, a następnie spowodować niepohamowany paroksyzm śmiechu. Otóż p. Poncyliusz objaśnił był właśnie (w TVNie, a jakże) cudowną przemianę kołka w niemowę taką oto zgrabną tezą: „Jarosław Kaczyński nie zmienił się aż tak bardzo, a tylko jego wizerunek został odkłamany”. Poważnie, tak powiedział.

  92. ponoc kandydat no pierwszego zapytany o pierwsza dame odpowiedzial:
    „Mie ne trzeba pierwszych dam ja sie obslugije sam”
    Nie wiem co to znaczy? Czy to chodzi o robienie herbatki i obiadu?

  93. Ponoc kandydat na pierwszego zapytany o Pierwsza Dame mial powiedziec
    „Mie nie trzeba Pierwszych Dam ja sie obsluguje sam”
    Czy tu chodzi o robienie herbatki i obiadu itd? co on mial na mysli

  94. Szanowny Czesławie.

    Zauważyłem otóż, że w komentarzach do dwóch ostatnich felietonów naszego Szanownego Gospodarza był Pan łaskaw pisać np. tak:

    2010-05-16 o godz. 20:29 – „Wrodzonej zawiści, pychy, hochszteplerstwa nie można pozbyć się na zawołanie”

    i dobę później o godz. 19:11 – „Zawiści, zazdrości oraz hochsztaplerstwa nie można pozbyć się na zawołanie”

    i dalej
    2010-05-16 o godz. 20:29 – „c e l i b a t – obojetne, czy przyjęty dobrowolnie czy też z powodu jakichś ułomności musi skutkować albo zboczeniemi albo chorobami natury psychicznej”

    i znowu dobę później o godz. 19:11 – „człowiek żyjący tyle lat w celibacie powinien posiadać zaświadczenie wydane przez psychologa ponieważ celibat, czy to przyjęty dobrowolnie, czy tez jest wynikiem jakichś ułomności musi skutkować albo zboczeniami albo chorobami natury psychicznej”

    Ponadto odnotowałem, że w stosunku do Jarosława Kaczyńskiego, w łaskawości swojej, używał był Pan określeń posiłkując się m.in. sformułowaniami:
    wrodzona zawiść, pycha i pogarda dla faktów albo „żadne zabiegi z sępa nie uczynią gołąbka pokoju” czy „brudną robotę wykonują za przyjaciela braci Moskali Pospieszalskopodobni z elitą „; itd.itd.

    Ponieważ, cieszy się Pan moim niekwestionowanym autorytetem jako obiektywny obserwator sceny politycznej, nareszcie wypełnił mi Pan luki w postrzeganiu Jarosława Kaczyńskiego, jako brata – jak to łaskawie Pan określa – „LECHA MAŁEGO” – i teraz już wiem kto on zacz (znaczy się Jarosław) a wiec:

    pyszałek, zawistnik, hochsztapler i psychicznie chory zboczeniec (a po wysłuchaniu znanego moralnego autorytetu wiedzącego nawet co to jest nekrofilia) domyśliłem się, że musi chodzić o zoofilię futerkową.

    Te wszystkie określenia jakich Pan używa, to oczywiście nie są objawy żadnej tam koprolalii a powielanie wpisów na kolejnych blogach nie jest objawem echolalii, bo przecież powtarza Pan sam po sobie a nie z żadnego wzorca nieprawdaż?
    Nie jest to też obliczone na efekty wierszówki, tylko po prostu rezultat obywatelskiego zaangażowania w misję obrony Ojczyzny przed wpływem na jej losy zboczeńców chorych psychicznie, hochsztaplerów, zawistników i pyszałków zatrudniających do brudnej roboty Po-spiesznych toruńczyków.

    Gospodarz swą metodą łagodnej perswazji nie był tak wyrazisty i tak naprawdę, to przekonał mnie właśnie Pan!. Gratuluję.

    A teraz przewodniku mój, moralny i polityczny autorytecie, poproszę o zdemaskowanie następnego kandydata, to do wyborów metodą eliminacji zdążę samodzielnie dojść do … no do kogo?

    Copy that? Pozdrawiam pilota, Nemer

  95. Witam,
    miło, że Pan wspomniał szlachetnych miliarderów – kiedy oglądam programy z Bieriezowskim (and Co.), kreującym się na obrońcę demokracji, to naprawdę mam dość. Gdyby więcej osób zainteresowało się tym, jak wyglądała rosyjska transformacja, to może dotarłoby do szerszej świadomości, dlaczego poparcie dla premiera Rosji utrzymuje się wciąż na wysokim poziomie.
    Pozdrawiam…

  96. dobrze ze mamy Polityke i dziennikarza klasy ,,S,, D.Pasenta,dziekuje

  97. murator pisze:
    2010-05-17 o godz. 20:13

    Szanowny Muratorze

    Ano właśnie, bo np. wtedy, gdy Prêtre pierwszy raz dyrygował „we Wiedniu”, to naszego „strasznego dziadunia” właśnie relegowano z UW blokując mu obronę pracy magisterskiej i zdaje się, że tych studiów już nigdy nie skończył zresztą. Ale rzeczywiście, choć chyba dwa lata starszy, to żwawy jest, tylko pozazdrościć. Ale widzisz, do Wiednia, to ja już nie pojadę, bo bywałem tam w początku lat 90tych i gdy zobaczyłem niedawno, co się z nim stało, to wolę pamiętać tamten, z czasów gdy byłem i kilkanaście lat i kilogramów młodszy. Komentował dalej nie będę, bo zaraz zrobią pewnie tu ze mnie rasistę. Tak, że nawet jak będzie dyrygował, to najwyżej w szkiełko zajrzę.
    Pozdrawiam, Nemer

  98. Czytałem gdzieś o wcześniejszym nieco cudzie. Oto do Smoleńska poleciał „kartofel”, sławny powiedzonkami: melduję panie prezesie, spieprzaj dziadu, małpa w czerwonym.., hamulcowy Sejmu i Rządu (wetujący wszystko co się da), nieustannie mącący, ponoć pijaczek.. itd – a powrócił wybitny mąż stanu, wielki patriota, równy królom, męczennik.. – już (j/w) ma pierwszy pomnik, No, czy nie cudowna przemiana???

  99. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Aby stalo sie zadosc …
    http://www.rp.pl/artykul/2,481163_Kaczynski__Zostawmy_IV_RP__rozmawiajmy_o_przyszlosci_.html

    Swego czasu na blogowisku wielokrotnie mozna bylo przeczytac, ze tylko krowa & baran nie zmiena zdania – prawda Szanowny Gospodarzu?

    A zatem … „Powodzenia życzę i trzymam kciuki za Kaczora!” http://kontrowersje.net/tresc/gdyby_kaczynski_prowadzil_tak_nedzna_kampanie_jak_komorowski_juz_go_nie_bylo

  100. Cudowna przemiana może być,byle działała,prawda?

  101. Sławomirski wczoraj (19:44) dał mi radę: „Masz wolną Polskę. Osiągnij znaczącą pozycję w społeczeństwie i przestań narzekać”. Cierpki żart czy życzenie? Uściślij proszę, bo podejrzewam, że cierpisz na brak w Polsce r e g l a m e n t a c j i nawet narzekań. W kiepskim kabarecie wszelkiej głupoty można się spodziewać.

  102. adamjer pisze:

    2010-05-18 o godz. 08:03
    S. dal Ci dobra rade.
    ET

  103. do
    Slawomirski pisze:

    2010-05-17 o godz. 19:59
    Dlatego rosnie cena zlota i wkrotce nieruchomosci. Czasem ciesze sie, ze nie posiadalem kapitalu tzw. inwestycyjnego, lecz moje rozchody byly czasowo sprzezone z przychodami (czyli od 1 do1).
    Pozdrawiam.
    ET

css.php