Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

23.06.2010
środa

Widmo

23 czerwca 2010, środa,

Po obejrzeniu końcówki meczu piłkarskiego Argentyna – Grecja (zdążyłem zobaczyć drugą bramkę), zerknąłem na chwilę na „Szkło kontaktowe” w TVN 24, a tam zdążyłem zobaczyć dwa wpisy telewidzów. Oba w związku z kampanią uśmiechów PiS do SLD. Jeden stwierdza, że prezes (Kaczyński) „szuka punktu ‘G’ lewicy”, a drugi pyta, czy prezes stoi „tam, gdzie stało ZOMO”.

Rzeczywiście, jesteśmy świadkami maskarady, jakiej dawno nie było (i to jak skutecznej!!!). Prezes Kaczyński najpierw z orła przeistoczył się w gołąbka, a teraz pokazał nową twarz przyjaciela lewicy. Niewiarygodne, że polityk, który zaledwie kilka lat temu wzywał do delegalizacji SLD jako „organizacji przestępczej”, kręcił bicz na Barbarę Blidę, i utrzymywał, że największym zagrożeniem dla Polski są „postkomuniści”, dzisiaj porzuca to słowo, mówi już tylko o „lewicy”, nie ma nic przeciwko temu, żeby i jemu zarzucano lewicowość, a Józefa Oleksego nazywa „polskim” (!) politykiem lewicowym starszo – średniej generacji. Oleksy politykiem polskim! Niesłychane! Ciekawe, co prezes Kaczyński powie o Jaruzelskim? Może nawet dostrzeże w nim patriotę? Szybko, bardzo szybko, muszą być przepisywane pisowskie podręczniki historii, „rozmówki polsko – polskie” i podręczne słowniczki wyrazów politycznych. Bardzo ciekawe, czy również propisowscy uczeni, jak prof. Staniszkis, deputowani, jak dr Migalski, i dziennikarze „Gazety Polskiej” i „Rz” zapomną tego słowa, które było kluczem do diagnozy sytuacji politycznej w IV RP, gdzie postkomuniści czaili się za każdym rogiem.

Jedna sprawa to niebywale krótka pamięć i zdolność do zmiany swojego wizerunku, jaką wykazuje prezes Kaczyński. Takiego cynizmu, drugiej takiej nachalnej operacji wizerunkowej, próżno by szukać. I to w wykonaniu prezesa PiS, która to partia (i jej zwolennicy w mediach) cały czas twierdzili, że Platforma i Tusk to jest czysty piar. Nie dalej jak wczoraj słyszałem na własne uszy posła Poncyliusza, wiceszefa kampanii J.K., jak mówił, że prezes jest „autentyczny, głęboki”, a Tusk jest „płytki”. Mniejsza o Tuska, ale prezes – „głęboki”? „Autentyczny”? Przecież ten człowiek i jego doradcy traktują wyborców jak dzieci! Bezczelnie, w oczy, zmieniają kostium na oczach publiczności. Żeby się przebrać nie idą nawet do garderoby, ba, nie fatygują się za parawan. Co za lekceważenie publiczności!

Ale bardziej przygnębiająca niż te metody jest ich skuteczność. Znakomity wynik prezesa Kaczyńskiego w I turze wyborów świadczy o tym, że rację mają ci, którzy – jak Jacek Kurski – wierzą, że głupi lud to kupi. Jaką pogardę trzeba mieć wobec ludzi, i jak dobrze trzeba ich znać, żeby wciskać im taki kit, i to bezkarnie, ba, nawet zyskując sobie w ten sposób ich poparcie. Smutne, bardzo smutne.

Jedno jest tylko w tym wszystkim budujące, i to pisze całkiem serio: że Jarosław Kaczyński poszedł po rozum do głowy, poczuł się zmuszony odwołać wojnę polsko – polską, w której był głównym podżegaczem, i odwołał widmo postkomunizmu, które już nie krąży po Polsce. Warto było tego doczekać. Teraz nad Polską inne krąży widmo.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 237

Dodaj komentarz »
  1. Nad Polską krążą dwa sępy z przefarbowanymi na czerwono piórkami.

  2. Najbardziej zastanawia jak to jest możliwe, że wyborcy od ponad już 20 lat dają się łapać na tak bezczelną manipulację wykazując przy tym całkowitą amnezję. Jarosław Kaczyński jest przy tym niezwykle zręcznym taktykiem, mającym jednakowoż wyraźną własną wizję przyszłości (a także przeszłości) naszego kraju. Nie ma wątpliwości, że po ewentualnym sukcecie wyborczym wróci do swojej dawnej przwdziwej twarzy. Jako polityk w swoim cyniźmie niebezpiecznie zaczyna przypominać pewnego niesławnej pamięci przywódcę Niemiec z okresu mięczywojennego.
    Pozdrawiam,
    ElToro

  3. Wart Pac pałaca, a pałac Paca. Alternatywą dla tych, którzy chcą uchylić się od wyboru między dżumą, a cholerą jest wzięcie udziału w wyborach i skreślenie obu układnych dżentelmenów.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Za te pląsy pajaców w znacznym stopniu odpowiedzialny jest Pan i całe tzw środowisko POlityki. Gdy Kaczyńscy wyżywali się na lewicy lub Jaruzelskim odsądzając ich od czci i wiary, gdy Tusk dwa tygodnie przed wyborami brał ślub kościelny, wymyślał Jarucką i PO głosowała razem z PISem za IPN I CBA, Pan i Polityka udawaliście, że deszcz pada. Mści się obrzydliwość postawy wobec kłamstwa, oportunizmu i wyrachowania. Niech Pan poczyta co wyprawia teraz w radiu Pana koleżanka Paradowska. Wtedy argumenty wyszydzające Kaczyńskiego nie będą tak jadowite. Przy okazji należało zwrócić uwagę także na zawirowania poglądów i retoryki Pana sympatii, Bronka i Donalda. W tej sytuacji mądry Polak skreśli obu. Niech szybko POPiS podzieli los Francji, są na dobrej drodze.

  6. Panie Danielu, toz to juz niegdys Jacek Kurski powiedzial jak to z nami jest. Poprawnosc nakazuje nam sie z nim nie zgadzac, ale przeciez powiedzial prawde. Jeszcze trzy miesiace temu ponad 70% Polakow negatywnie ocenialo prezydenture Lecha Kaczynskiego – a tymczasem po 10 kwietnia prawie tyle samo rodakow ocenia ze byl dobrym prezydentem.Brat s.p. prezydenta byl od lat najbardziej nielubianym polskim politykiem, a lada moment moze zostac n a s z y m prezydentem.Tygodnik „POLITYKA” zamiesil niedawno zdjecie z pogrzebu prezydenta, na ktorym kroczy pod Wawelem korowod doroslych mezczyzn w czapach a’la ku-klux-klan (z tym, ze koloru purpurowego) – a przed tym korowodem stoi wyprezona na bacznosc kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego. To zdjecie pokazuje groteskowosc naszego panstwa i stan naszych umyslow.Poza fotoreporterem nikt z politykow i publicystow tego nie zauwazyl?…

  7. Ciekawe, czy znajdzie się kolejne kilkanaście procent ludu potrzebnego dla odzyskania ukochanych zabawek prezesa?
    Może przesadzamy, ten lud nie jest aż tak ciemny i wyśmieje prezesa? I to pomimo tego czym go karmi TVPiS?

    A TVPiS karmiła lud świetlanym obrazem Napieralskiego, wszyscy wiemy dlaczego.

    Napieralski, całkiem niedawno twierdził („debata”), że jest jedynym, który może zatrzymać 4RP. Dlaczego teraz zastanawia się kogo poprzeć? Odrobina prostolinijności nie zaszkodzi nawet politykowi, szczególnie temu z ambicjami.

  8. „Ciemny lud to kupi…”
    Różnica jest tylko taka, że Kurski powiedział to za kulisami, a Kaczyński mówi to teraz prosto na wizji….
    Czy Polacy są naprawdę aż tak głupi ??? :(((
    Pozdrawiam smutno

  9. Nasz prezes to taka Kaczka-Dziwaczka, tylko u Brzechwy z tej kaczki zrobił się zając w buraczkach, a z niego lis w buraczkach. Mój kumpel skosztował kiedyś lisiego mięsa, a potem się porzygał. Drugi raz już nie próbował. Mądry chłopak!

  10. Nic dodać, nic ująć.

  11. Redaktor Passent pisze – „Ale bardziej przygnębiająca niż te metody jest ich skuteczność. Znakomity wynik prezesa Kaczyńskiego w I turze wyborów świadczy o tym, że rację mają ci, którzy – jak Jacek Kurski – wierzą, że głupi lud to kupi. Jaką pogardę trzeba mieć wobec ludzi, i jak dobrze trzeba ich znać, żeby wciskać im taki kit, i to bezkarnie, ba, nawet zyskując sobie w ten sposób ich poparcie. Smutne, bardzo smutne.”
    Od dawna twierdziłem, że popieranie pis to nie tyle wyraz poglądów politycznych co stanu umysłu. To po prostu masowa epidemia afektu dwubiegunowego. I tak ów afekt przebiega – od szlochów nagrobnych do wyznań strzelistej miłości do Józefa Oleksego. Prezes po prostu popularną „dwubiegunówkę” rozumie.
    Pozdrawiam

  12. Podzielam oniemienie Gospodarza. „Diabeł w ornat się ubrał…”

  13. Na blogu pojawił się piśmienny, wiejski proboszcz, mający za patrona św Michała. Wzbudził powszechny zachwyt, zainteresowanie i konstruktywną polemikę. Wydaje się, że taki tu był potrzebny, coś w stylu Edka z Tanga. Trochę urozmaicenia w grajdole solidarnościowej kultury.

  14. Pan Redaktor pisze,
    „Takiego cynizmu, drugiej takiej nachalnej operacji wizerunkowej, próżno by szukać.”

    Czyzby stluklo sie Panu lustro?

  15. Nie wiem, jaki procent to ‚kupuje’. Jak i w przypadku reklam — nie chodzi o to, by widz/czytelnik/słuchacz reklamy od razu kupił. Nie. Wystarczy by zaakceptował myśl, że taki wybór nie jest zły, by marka była mu znajoma.

    Gdy spotykam wyrazy poparcia dla Kaczyńskiego, to powody poparcia są dwa. Pierwszy, to kwestia daleko idącej identyfikacji z PiSem, reprezentowanej głównie przez środowiska zbliżone do Gazety Polskiej. Drugie, to kwestia głosowania na opozycję względem władzy — co przecież pamiętamy ze wszystkich wyborów parlamentarnych, a co popiera się wypominaniem ‚Mira i Zbycha’ i podsumowuje hasłem: ‚przebrała się miarka, głosuję na Jarka’ (lub wezwaniami, by nie oddawać całej władzy PO — bo to w gruncie rzeczy to samo).

    Obecna polityka miłości ma chyba raczej rozmiękczyć i zdemobilizować przeciwników, niż bezpośrednio przejąć głosy. Sam wciąż przekonuję, że to nie wszystko jedno, czy wygra Jarosław Kaczyński, czy Bronisław Komorowski, bo obu polityków różnią ze dwie polityczne klasy (na niekorzyść Kaczyńskiego, by nie było wątpliwości). A w odpowiedzi słyszę często, ze strony ‚lewicy’, że nie, że są równie źli, jako konserwatyści i prawicowcy, stojący za IV RP, którą popierał przecież POPiS (zapominają tu, że akurat Komorowskiemu tego zarzutu stawiać nie można).

    Gdyby Jarosław Kaczyński mówił to, co wcześniej, gdyby zaczął przypominać tezy jak z „Michnikowszczyzny”, to zmobilizowałby lewicę do głosowania na Komorowskiego. Zachowując się tak, jak się zachowuje sprawi, że wielu nie pójdzie do wyboru, reszta głosów zaś się podzieli.

  16. Jak wiemy z historii starszej i nowszej populizm nie jedno ma imię i występuje pod różnymi kolorami (brunatny, czarny, czerwony). Zawsze cechował go radykalizm symboliki, a łączył pęd trybunów ludowych do władzy. Wielcy Manipulatorzy spod różnych sztandarów chętnie wchodzili w sojusze z sobie podobnymi, aby obalić demokrację wspólnymi siłami, a następnie rzucić się sobie wzajemnie do gardeł w walce o monopol władzy. Tak się też teraz ma rzecz z umizgami Jarosława Chytrego do tego dzieciaka z SLD. Zje go z butami.

  17. „Prezes Kaczyński najpierw z orła przeistoczył się w gołąbka,”

    Z orła ?!?! W gołąbka ?!?!
    „Jaką pogardę trzeba mieć wobec ludzi, i jak dobrze trzeba ich znać, żeby wciskać im taki kit, i to bezkarnie, ba, nawet zyskując sobie w ten sposób ich poparcie. Smutne, bardzo smutne.”

    „Jarosław Kaczyński poszedł po rozum do głowy, poczuł się zmuszony odwołać wojnę polsko – polską, w której był głównym podżegaczem,”
    Odwołał ?!?!
    Chyba dlatego przegrywa w sądzie i słusznie nazywany kłamcą (wyrok sądu) nie odwołuje pomówień.

  18. Jak to leciało?
    „eurazja zawsze była sojusznikiem a wrogiem była oceania”?
    Ministerstwo Prawdy pracuje na przyspieszonych obrotach……
    Żeby jeszcze wynaleziono „zamazywacz pamięci” politycy mieliby pełnię szczęścia.
    A wyborcy? bezkrytycznie łykają każdą woltę….
    Wielkie musi być w naszym narodzie zapotrzebowanie na „wodzów”, przewodnictwo duchowe, „wiedzących lepiej” proste prawdy i rozwiazania.
    Ucieczka od wolności, z którą wiąże się odpowiedzialność za własny status.
    Ale „taka będzie Rzeczypospolita, jakie jej młodzieży wychowanie”
    Pokłosie reform oświaty i zaniżenia jej poziomu, właśnie zbieramy.

  19. Ciekawe jak na wypływ nagłych, ciepłych i sympatrycznych uczuć Prezesa Kaczyńskiego do lewicy i „postkomuchów” zareaguje Ojciec Dyrektor oraz środowisko słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam. Toż to sla nich czysta zdrada tego co najświętsze.
    Giertych na rozbracie z Ojcem Dyrektorem politycznie się ” przewiózł”.
    Czyżby Prezes Kaczyński o tym zapomniał ? Utrata poparcia ks. Rydzyka i głosów jego środowiska może być dla Prezesa bardzo dotkliwa, zaś korzyści w postaci głosów elektoratu lewicowego mocno wątpliwe.
    Natomiast jeśli chodzi o pisowski beton to nie mam złudzeń: obi doskonale wiedzą, że ta wielostronna przemiana Prezesa Kaczyńskiego to pic i fotomontaż.

  20. „Literówki” trafiły mi się. Przepraszam .

  21. Kiedy ja patrzę na iście cyrkowe wygibasy wizerunkowe pana Kaczyńskiego, przychodzą mi na myśl dwie książki.

    Pierwsza – Rok 84, gdzie historia jest bezustannie przepisywana, w zależności od potrzeby chwili. Jeszcze na stronie www prezesa wisi informacja o tym, jak PiS chciał zdelegalizować SLD, a dziś już nie ma postkomuny. Webmaster portalu Kaczyńskiego będzie miał pewnie niedługo sporo roboty przy aktualizacji treści strony.

    Druga pozycja – monografia o totalitaryzmie Hanny Arendt, która pisze o podobnym fenomenie: w partiach totalitarnych jakakolwiek ideologia nie jest istotna, istotny jest wódz, który może zmieniać poglądy dowolnie często, odbijając się od jednej ściany do drugiej. Ba – milczącym założeniem jest, że prawdy się ludziom nie mówi, bo nie ma po co, a możliwość wglądu w prawdziwe myśli przywódcy uznawane jest za szczególny przywilej. Ciężko chyba o lepszy opis kampanii prezesa PiSu?

    Wniosek z tego płynie, moim zdaniem, poważny: Kaczyński et consortes nie są śmieszni, ani żałośni. Oni są po prostu groźni, i o tym trzeba pamiętać za dwa tygodnie.

    Pozdrawiam Gospodarza,

  22. Daniel Passent pisze :
    „Znakomity wynik prezesa Kaczyńskiego w I turze wyborów świadczy o tym, że rację mają ci, którzy – jak Jacek Kurski – wierzą, że głupi lud to kupi.”

    „Wydrukujem i powieszem” na przystanku autobusowym – znowu parę glosów dla Prezesa….. I jeszcze jakąś Postkarte do Frau Pieper do Bundestagu wyśle – jej nachalne wtrynianie się do polskiej polityki i dyktowanie kogo Polacy mają wybrać da Jaroslawowi parę glosów więcej (PSL,Samejbrony,Prawicy?) – Suuuuper !!!
    Danke,danke pani Pieper – tylko tak dalej a będzie git majonez i Jarek do palacu się wprowadzi – niesiony na ramionach solidarnych…….

  23. Lud polski jest ciekawym kupujacym. Poznaję go od kilku dni z bliska. Politycy mowia o srodowiskach, mam juz niezly ich przeglad, aczkolwiek nie powiedzialem w teren (jak mawial niezapomniany sekretarz Sz.).

    Na lewicy, gdzie jest największe pole tej bitwy, lud nie wierzy w kryzys i polska „zielona wyspę”. To sciema, cienka propaganda Tuska, dumny lud twierdzi, ze tak samo ich uczucia areligijne obrazal PiS jak i Platforma. Nie rozroznia w swym rozgoryczeniu. Krotko mowiac, sa przekonani, ze PO=PiS. Pytam ich, ktory prezydent bylby dla nich lepszy: Komorowski czy Kaczynski. Odpowiadaja bez wahania, ze pierwszy. Mowie im, ze za kilkanascie miesiecy beda mieli doskonala okazje glosowac jeszcz raz (jak w ostatnia niedziele) zgodnie ze swoim sumieniem. Jesli zbiora powiedzmy wiecej niz 45 procent, to moga liczyc nawet na odwolanie konkordatu. Napieralski robi dobre wrazenie polityka wywazonego – i w tym zgadzaja sie ze mna – sprawnego i ostro grajacego, taki nowoczesny mistrz piaru w dobrym (Tuskowym) stylu. Moze im te wszystkie racjonalne, moje wywody gdzies zapadna, odreuguja i pomysla racjonalnie.

    Nie dziwię się takiemu emocjonalnemu kupowaniu politycznego towaru. Wszak wojna polsko-polska odbyla się, wiecej, ona trwa. Srodowiska sa pokaleczone, poranione. Najciekawsze w przemienionej retoryce prezesa Kaczynskiego jest to z jaka lekkoscia mowi on tragicznych (!) skutkach wojny polsko-polskiej. Ma w tym momencie zalobe na twarzy zmieszaną z arogancją. Kto te wojne wywolal? – pytanie cisnie sie na usta, ale nie na jego usta. I lud to kupuje, bo ma krotka pamiec, ale nie caly lud.

  24. Popieram wywody Gospodarza w calej rozciaglosci. Ale w swym felietonie Gospodarz pomija inny wazny aspect toczacych sie klotni wyborczych.
    Ten aspect dotyczacy kampanii PO.

    Otoz mowia oni ze wybor Kaczynskiego bedzie rownoznaczny z powrotem do tzw IV RP. A to jest rownie cyniczne klamstwo jak te ktore Gospodarz tu przytacza po stronie PIS-u.

    Kaczynski jezeli wybrany nie bedzie mial tej samej wladzy jaka mial w latach 2005-2007. Prezydent nie ma zadnej wladzy wykonawczej a jego weto moze miec tylko wplyw na proces legislacyjny. Dlatego tez nie mozliwe jest zeby Kaczynski gdy wybrany byl w stanie prowadzic polityke IV RP. PO klamie i dziennikarstwo ktorego podstawowym obowiazkiem jest klamac propaguje to klamstwo.

    Z drugiej strony gdy Komorowski wygra Tusk stanie sie dyktatorem absolutnym. W rzeczywistosci wygrana Komorowskiego postawi Tuska w indentycznej pozycji w jakiej byl JK w latach 2005-2007.

    A wiec to Tusk dazy do tzw IV RP w ktorej bedzie dyktatorem.

    Zastanawiam sie dlaczego czolowy analityk na tym blogu TJ milczy w tej sprawie.

    Najlepszym rozwiazaniem jednak jest wybor Kaczynskiego. Niech sie prawicowy motloch kloci i wykrwawi. Ciemny lud bedzie mial tego dosyc i w nastepnych wyborach wysle obydwie partie tam gdzie naleza, do rynsztoku.

  25. Szanowny Panie Redaktorze,
    PiS to partia podręcznikowo populistyczna, jeżeli by im się to będzie w jakikolwiek sposób opłacać, prezes mrugnie okiem do znienawidzonej wcześniej Eriki Steinbach i nazwie członków NSDAP „szczerymi niemieckimi patriotami” 😉

  26. Ostatni akapit „na serio”, a cala reszta? I czemu Pan konsekwetnie analizuje JK, jakby BK postepowal inaczej. Mniej propagandowo? A jakies slowko o wynikach sondazy? Przeciez polityka (i dyplomacja o czym Pan oczywiscie wie) to nic innego jak sztuka lapania wiatru w zagle. I wykorzystywaniu tego skad akurat wieje i jak daleko mozna na nim pohalsowac. Wiec skad to przygnebienie? Pozdrawiam.

  27. Jarosław Kaczyński realizuje drugą część swojego wieloletniego planu: w pierwszej zyskał sobie wierny nie tylko elektorat, ale nawet wiernych wyznawców. Teraz odkrył, że doszedł już z nimi do ściany,i aby wygrać wybory, musi zaakceptować fakt, iż Polacy są różni, i dla wszystkich jest miejsce. Pogodzić się z tym. Jest to zmiana bardzo pozytywna, co należy skonstatować z ostrożnością, nie wiadomo bowiem, czy poszłyby za nią czyny. O polityku jednak świadczą także jego słowa, bo kreuje nimi jakiś świat. Problemem nie jest Kaczyński, tylko jego elektorat, w znacznej części nienawidzący elit i skłonny do działań radykalnych, który świetnie się czuje w „wojnie polsko-polskiej”, czego wiele dowodów mamy na forach internetowych. Kłopot w tym, że fani Platformy im nie ustępują. Jeden na przykład chciałby „to p**** Podkarpacie” oddać Ukrainie. Skoro Jarosław może w jakiś sposób pozytywnie i tonizująco oddziałać na swoich wyznawców, to tylko trzeba mu przyklasnąć. No tak, tylko to jeszcze nie znaczy, że trzeba wybrać go na prezydenta…

  28. Niestety,jest to problem demokracji-prawo wyborcze posiada kazdy,niezaleznie od swojego IQ.Nie sadze jednak,ze „glupi lud” jeszcze bardziej zglupial,przeciwnie,wydaje mi sie,ze jest duzo lepiej niz np.10 lat temu.Altrenatywa byloby np.urzeczywistnienie platonskiej idei panstwa filozofow.Wiadomo do czego to doprowadzilo w ubieglym wieku.To ja juz wole to co jest,z calym dobrodziejstwem inwentarza , z prezesem Kaczynskim wlacznie.

  29. „Prezes Kaczyński najpierw z orła przeistoczył się w gołąbka”
    Panie Danielu, a kiedyż to on był orłem?
    A świadomość tego, że ludzie są tak podatni na cyniczną manipulację, jest jednak przygnębiająca …

  30. Ryszard
    „Alternatywą dla tych, którzy chcą uchylić się od wyboru między dżumą, a cholerą jest wzięcie udziału w wyborach i skreślenie obu układnych dżentelmenów.”

    Ci którzy skreślą obu, zostaną potraktowani jak babuleńka, co okularów nie wzięła w kratkę nie trafiła. PO z PiSem umówiły się (bardzo osobliwy i niedemokratyczny pomysł), że wdowa ma odziedziczyć posadę senatora. I teraz w sztabie PiS euforia, bo dostała więcej głosów (270 tys.) w okręgu niż Komorowski w tym samym okręgu w wyborach prezydenckich. Nikt nie zauważył, że ludzie wkurzeni taką umową i pozornym wyborem oddali 61 tys. głosów nieważnych !

    Możesz skreślać, 60992 głosów nieważnych na 331968 kart w urnie i nikt nie dostrzega 18% głosów nieważnych

  31. Wiara
    Dla michalkow-opalkow mam wyjasnienie ,bez wielkiej dyskucji ;
    We wspolczesnej europie jest tak ; sa ludzie ;ktorzy wierza, ze Bog
    istnieje i ludzie ktorzy wierza ,ze Boga nie ma .
    Obydwu tez nie mozna udowodnic ,niestety .
    Ateista ,jako takie pojecie na ogol sie nie uzywa . Ateista to slowo pochodzace z greckiego i znaczy tyle co przeciw Bogu / w Polsce ateista
    = komunista , dobre przedtem / chodz w Polskim PRL-u bylo tyle kosciolka ,nie?
    W ten sposob istnieja dwie wierzace grupy ; jedni wierza ze Bog jest
    /i moga to w zaleznosci od …????/ a drudzy wierza ze Boga nie ma
    ,ale nie wystepuja przeciw Bogu !!!!
    W Polsce typowym przykladem czlowieka wychowanego ateistycznie
    jest chyba p. Wildstein ,ktory stale twierdzi ,ze ten kto nie wierzy ze
    Bog istnieje ,musi wystepowac przeciw religii .BZDURA .
    /ten Pan to walczy z samym soba /
    ……………………………………………………..
    A o Panu Kaczynskim nie moge juz sluchac !
    Salute
    Nie dyskutuje , mi jednak podoba sie Komorowski ,tez jako mezczyzna !
    / przepraszam p. Komorowska ,to bylo bez „zobowiazan”/

  32. Aby lewicy udalo sie zrealizowac idealy rozdzialu kosciala i panstwa, aby uzysac wikeszosc sejmowa, albo przynajmniej pozycje wiodaca w koalicji (czhyab raczej z PO niz z PiS) to musi „otworzyc sie na inne srodowiska” (G. Napieralski). Innymi slowy, dla lewicy wazny jest Napieralski i Cimoszewicz. Bo dla lewicy odsuniecie Kaczynskiego powinno byc racjonalnym nakazem, a jak sie wmyslec i przypomniec to i moralnym. Napieralski bez Cimoszewicza, a rowniez Tuska, temu nie poradzi. Lewico, mysl realnie i perspektywicznie. Zgodnie z haslem – Alleluja i do przodu – wiedziec trzeba, gdzie przod, a gdzie tyl.

    Lud jeszcze stracha sie „calej w wladzy w rekach PO”, wladzy niejako absolutnej. Wszak w lipcu 2010 Tusk/Pawlak i Komorowski byliby w identycznej pozycji jakiej byli Miller/Pawlak i Kwasniewski w latach 2001-04, a potem Belka. Zalezy nie tylko od pozycji, lecz od ludzi. I od wyborcow w 2011 bedzie zalezalo jak sie wladza podzieli. Moze byc rzad Tusk-Pawlak, albo Tusk-Napieralski, albo wrecz Napieralski-Tusk. Dla ulatwienia podaje, ze moja niewatpliwa blogowa agitacja zdecydowanie eliminuje z polityki polskiej tego diabla wcielonego, co sie przebiera w rozne stroje, ale ogon spod nich wylazi.

  33. Na tym Blogu sa naprawde tacy artysci, ze mala glowa.
    Tu sa praktycznie wszyscy /caly kolor/.
    Najbardziej lubie jak the mentor zapali text.
    No, sa strzaly,ze az kucam.
    Kto wygra ostatecznie?
    JK ma takie cieniutkie /kreska/, falszywe usteczka
    zupelnie jak moja ciocia Halinka.
    Cos kombinuje karakan. Tylko co?
    Przegra i nie dowiemy sie nigdy, co tworzyl.
    To jest prawdziwy karakan i Krake.

    Milego dnia dla wszystkich blogowiczow
    oraz Daniela PASSENTA zyczy
    Wulkan

  34. Dla tych co przesadzaja ,
    …………………………………….
    rzad Niemiec upomnial oficjalnie Pania Pieper /FDP – dawni ulubiency
    p.Passenta ,ha !/ ,,,droga Pani w Niemczech nie ma zwyczaju mieszac
    sie w wybory obcych panstw „….
    Prosze czytac do konca i ludziom glowy nie zawracac ….
    Dzisiaj Sikorski ma spotaknie w Paryzu w ramach Weimerskiego
    trojkacika ,a jutro Westerwele przyjedzie do Polski .
    To taki maly „lisek chytrusek” , nalezy ;brac co daje ,i uwazac zeby
    za duzo nie placic ….
    Salute
    ..nie dyskutuje… pracuje na tylach niewroga ….
    ..

  35. http://www.nie.com.pl/art23332.htm

    Niktorzy Urbana sie brzydza wiec nie czytali.

  36. Po czym poznać prawdziwego salonowca?

    Najpierw po tym, że jak dostanie soczystego klapa w dupola, to zamiast zgadnąć – kto cię? zaczyna zżymać się i biadolić na ciemny lud.

    A także po tym, że gdy partia, której salonowiec sprzyja dzisiaj z całej mocy, przegrywa wybory rwąc do przodu z premierem z Krakowa i przezydentem z Sopotu (tym właściwym) pod łopoczacymi sztandarami IV RP i wskutek tej przegranej nie tylko, że zmienia radykalnie swój program i nastawienie do świata, ale właściwie z dnia na dzień przechodzi do opozycji wobec wczorajszej samej siebie, wywijając przy tym potrójne salto mortale w dodatku z podwójną śrubą, po czym z wody zamiast ostrych ślepi rewolucyjnie nastawionego wodza wyłaniają się niewinne oczka miłującej cały świat płochej dziewoi, to nastojaszczij salonowiec nie tylko nie okazuje przy tym najmniejszego zdziwienia, ale wychwala pod niebiosa tę jakże dojrzałą polityczną metamorfozę i klaszcze z tego powodu aż do opuchnięcia dłoni. I przez głowę nie brzebiega nawet nastojaszczemu salonowcowi błysk myśli, jak ciemny lud to może kupić..?

  37. „Jest bardzo powazna roznica miedzy mna a panem Komorowskim” – powiedzial dzis w Sejmie prezes PiS. Chodzilo o in vitro, parytet, Karte Praw Podstawowych UE. Co na to przewodniczacy Napieralski?

  38. No tak Panie Pe. Nawet Ludzie na lewicy się zmieniają (i całe szczeście) a Cimoszewicz sam przyszedł do Bronisława (myśle że było odwrotnie). Ostatnie rządy Lewicy to raczej koledzy koledzy i układy i afery. Jeżeli tak nie było to napewno Pani Blida zabiła sie za niewinność. Przestańcie ją w końcu błogosławić bo inaczej stwierdze że Polska to kraj kompletynych hipokrytów.

  39. @ jasny gwint

    Coś pokręciłeś jasny gwincie, Edek Mrożka to typowy, cyniczny, tępy, acz szczwany bolszewik, więc z pewnością bliższy jest Tobie i twoim czerwonym, fanatycznym koleżkom, niż mojej skromnej osobie, skoro mnie odsyłasz pod ochronę św. Michała Archanioła. I uważaj na swego nowoczesnego młodego lidera, Artura Napieralskiego, bo na stare lata skończysz jak babcia Eugenia, na katafalku i jeszcze każe Ci gromnice zapalać. Pamiętaj, że jest synem Stomila i Eleonory, którzy zniszczyli wszystkie ludzkie wartości i że w trzecim akcie nawalił się jak sztucer, z niemocy intelektualnej. Skończył jako tyran, w komitywce z pozbawionym skrupułów Edkiem.

    Na dziś p. Napieralski zwołał „okrągly stół”. W głowie się chłopcu pomieszało. W takim razie ja zwołuję na jutro radę bezpieczeństwa ONZ.

    Natomiast zupełnym przypadkiem przybywa do Polski p. Clinton w przeddzień wyborów. Ciekawe, czy kolejność jej wizyt w Polsce będzie taka sama, jak u p. Joe Bidena. Pewnie tak.
    Bronisławowi Komorowskiemu przypisuje się możliwość osiągnięcia korzyści wyborczej, na skutek publicznego pokazywania się wraz z p. Clinton. Ja uważam wręcz przeciwnie, w przeddzień wyborów powinien unikać jej, jak ognia, moim zdaniem nic dobrego z tego nie będzie.

  40. Jasny gwint 09:30

    Pan przesadza, zarzucając POLITYCE i mnie „obrzydliwość postawy” wobec POPiS. Owszem, o ślubie kościelnym Tuska na dwa tygodnie przed wyborami nie pisałem, ale nadal nie uważam tego za temat obowiązkowy. Co zaś tyczy się IPN, CBA i Jaruckiej, to niech czytelnicy i blogowicze ocenią, czy miałem w tych sprawach jakiekolwiek wątpliwości. Czy już Pan zapomniał, co pisałem o Jaruzelskim i o stanie wojennym? Bo niektórzy bardzo dobrze pamiętają i wytykaja mi to przy każdej okazji. Owszem, POLITYKA nie jest pismem lewicowym, jak PRZEGLĄD czy NIE,
    ale – po pierwsze – nie wszyscy muszą być i – po drugie – przez obóz PiS traktowana jest jako ważna zapora przeciwko recydywie IV RP, często wymieniana jednym tchem z „GW”, a nazwiska Baczyński, Żakowski czy Paradowska są wręcz symboliczne dla tego nurtu. Przypominam z jaką pasją POLITYKA zaangażowała się w wyborach („Tusku musisz”, „Bronku do broni”).

    the menthor:

    Wolę pełnię władzy w rękach PO przez najbliższy rok, niż JK w pałacu prezydenckim przez co najmniej 5 lat; PLatforma – choć kluczy i nie spełnia moich oczekiwań w wielu sprawach (świeckie państwo, polityka historyczna, Jarucka i inne) jest partią centroprawicową, do pewnego stopnia obliczalną, podczas gdy prawicowo-lewicowo- populistyczny PiS ma na koncie odrażającą i groźną IV RP, od której sam się teraz dystansuje, ale ja jeszcze dobrze pamiętam skok na media, na słuzby, na Barbarę Blidę, na lewicę, na MSZ, na Trybunał Konstytucyjny, na postkomunistów, pardon, na „lewicę”, do której się dziś umizguje. Jamais!

  41. Nie można głosować na kogoś kto jest odpowiedzialny za śmierć Barbary Blidy i pacjętów dr. Garlickiego, kto nienawidzi inaczej myślących i czujących, który chciał delegalizować prawnie działającą partię polityczną, na tego który ma poglądy partii faszystowskiej NSDAP i hasło wyborcze tej partii Polska Najważniejsza czyli Deutschland Uber Alles. Na którego wiecach bije się inaczej myślących różańcami, jak kiedyś z hasłem Goot Mit Uns bito kolbami karabinów. Nie można głosować na kogoś kto byłych prezydentów lży i poniża, p. Wałęsa to agent,Jaruzelski to agent Rosji,a Kwaśniewski też agent który ma teczkę w Moskwie, tylko Kaczyńskiego lojalkę sfałszowano inne były prawdziwe.Cynizm, populizm to cechuje tego polityka. Jeżeli chcecie aby o 6.00 leżeć na glebie powaleni przez organy Kaczyńskiego, to głosujcie na niego. Ja nie chcę przeżywać tego wstydu jaki nam przynosił za granicą były prezydent Kaczyński, kłócąc się z wszystkimi i o wszystko, a bez brata nie umiał nic zrobić. T

  42. Nie wiem jakie widmo krąży nad Polską. Nie są to – jak chce Marcin – dwa sępy, raczej dwa Szatany (które znów – jak widać – są czynne). Nie warto oddawać głosu na obu kandydatów. Zrobiłem to w pierwszej turze (głosowałem na całą dziesiątkę). Takich jak ja było w kraju zaledwie 117 662 osoby. Znajomy powiedział, że zmarnowałem w ten sposób swój głos. Dzisiaj wiem, że jedyne co doznało uszczerbku to moje obuwie. Więcej takiej przykrości moim kamaszom nie sprawię. Olewam te durne wybory. Urząd prezydenta jest w Polsce zbędny. Dwudziestoletni rachunek tej firmy wystawiony obywatelom wynosi po stronie kosztów 3,5 mld zł + Tu 154! Po stronie zysków 0 (zero)! 4 lipca lepiej przypilnować grila.
    Pozdrawiam grilowiczów

  43. Jak, ktoś Ci puści bąka w salonie, to nie zapraszasz go ponownie z nadzieją, ze mu się nie wymsknie.
    No chyba, że masz w tym interes. A jaki ja interes mogę miec w wąchaniu produktów przemiany materii pp Kaczyńskiego i Komorowskiego? Toż oni cuchną zleżałym ……(myszką?)

    Na prawdę mam przyłożyć rękę do wyboru XIXwiecznej koncepcji Polski?
    Bo jak nie, to będę złym obywatelem?

    Ech – ten urlop. Gdzie nie wlezę to Sir Jarek. Boję sie otworzyć lodówkę…..

  44. Czy o widmo spiewajacego ” Bialego misia ” prezesa , na rynku w Lomzy chodzi ?

  45. Państwo nie zauważyli, ale główną rolę w tym wpisie (Pisie:) odgrywa zespół Argentyny, a nie prezes Jarosław Kaczyński.

  46. kiedy ostrzegalem was dwa tygodnie temu przed podobnym wynikiem 1 tury i recydywą kaczyzmu – nic sobie z tego nie robiliscie. Glupawe odowiedzi, kompletenie obok, lekcewazenie, albo kompletne zignorowanie moich wpisów, ot co ! Teraz macie. Jeszcze raz wam mówie: mam do czynienia ze studentami UW. Oni gremialnie olewają wybory ! 4 lipca będą robić kompletnie inne rzeczy ! Podobnie wielu, wielu innych. Ludzie czy wy – tak zadowoleni z siebie samych – nie widzicie że Komorowski już przegrał ?? Powtarzam – płakać sie chce !

  47. „Ale bardziej przygnębiająca niż te metody jest ich skuteczność. Znakomity wynik prezesa Kaczyńskiego w I turze wyborów świadczy o tym, że rację mają ci, którzy – jak Jacek Kurski – wierzą, że głupi lud to kupi. Jaką pogardę trzeba mieć wobec ludzi, i jak dobrze trzeba ich znać, żeby wciskać im taki kit, i to bezkarnie, ba, nawet zyskując sobie w ten sposób ich poparcie. Smutne, bardzo smutne.”

    Mam wrażenie szanowny Gospodarzu, ze Ma Pan olbrzymi problem z zmianą Kaczyńskiego.

    Malo tego, jest ona „niedopuszczalna” i „nie do przyjęcia” !…

    Bo tak naprawdę wyszło, że wojna i ostre podziały na podstawie przebrzmiałych nic nie wnoszących hasełek są Panu bardziej potrzebne niż Kaczyńskiemu.
    I to jeszcze bardziej Pana wnerwia bo jak w Aikido Kaczyński wykonuje unik wykorzystując siłę przeciwnika by go pokonać.

    Jak trudno stracić łatwego do zdefiniowania wroga świadczy panski zirytowany do granic możliwości felieton.
    Gdyby Kaczyński znowu komuś naurągał miałby Pan kolejny udany dzień…a tak – co Pan zrobi z tymi dziesiątkami felietonów?
    Perfidny Kaczyński…polityk, który zmienia zdanie…”oryginał” ( a może norma).
    Przecież nie wyrzuci Pan tych wszystkich cudownie i misternie skleconych artykułów i nie stłucze Pan całego tak łatwo czytelnego obrazu świata.
    „Z jednej strony zły zacofany PiS a zanim anachroniczny elektorat moherów… z drugiej MY! światło na wzgórzu- w domyśle od zawsze…”
    Jedyna nadzieja to nie odpuszczać pod żadnym pozorem byłych
    zniewag i nie ustępować w rozdrapywaniu ran i „nie dać ” się za wszelka cenę- skoncentrować się na fałszu i perfidii (może jednak da się sprowokować…).

    Problemem jest, ze dotej pory zarzucało się tej drugiej stronie ciągłe wracanie do historii a tu czeka Pana ten sam los – trzeba będzie w kółko przypominać o przeszłości – a jeszcze nie dawno nawoływało się do grubej kreski – „perfidny Kaczyński”.
    ” Komunista miał prawo zmienić się w liberała ale Kaczyński? – w żadnym przypadku zmieniać się nie może a nawet nie powinien!”

    A zdziwienie, że PiS reprezentuje społeczny i gospodarczy program dużo bardziej lewicowy niż PO jest jest zabawne.
    Jak to w końcu jest drogi Gospodarzu? – czy sprzeciw prywatyzacji jest typowy dla lewicy czy prawicy?
    Stosunek do Kościoła i kochających inaczej to tylko jedna noga, na której stać podobna ma Lewica.
    Strach, trzeba będzie pisać o konkretach – jak on mógł to Panu zrobić?!

  48. @red.Daniel Passent
    Nikt nie podważa większej racjonalności czy przewidywalności P0 (w starciu z PiS-em). Jest jedno ale:
    – P0 (jako środowisko) uczestniczyła czynnie przez „całe 20-lecie” w obrzydzaniu nie tyle PRL-u, co deprecjacji życiorysów i dorobku ludzi związanych z tym państwem (państwem polskim !) czy w jakimś stopniu z nim utożsamiających się – to były najczęściej powody nie ideologiczne czy koneksyjno-materialne (jeśli tak się myśli a priori jest się najzwyklejszym troglodytą i prostakiem, burakiem i prymitywem, niegodnym miana „polityka” czy „elity”), ale przede wszystkim emocjonalno-psychologiczno-mentalnymi
    – jak w tym kontekście – przy całym onturażu moralno-etosowo-styropianowym i retoryce „o zadekretowanej autorytatywnie wyższości” – z tytułu zasług dla „wolności, demokracji ” itd. (a i nachalnej pro-platformerskiej propagandzie medialnej) – można żądać (czy nakazywać) zwolennikom „lewicy” (gdy wcześniej mówiło się im o przewagach środowisk styropianowo-etosowych, o tym „że im mniej wolno”, o tym że wyższość III/IV Rp nad PRL-em jest przede wszystkim w „wyborach zgodnie z własnym sumieniem” – bez ograniczeń prawno-ideolo-administracyjnych) teraz bezgranicznego i absolutnego, otwartego i z „pełnym uśmiechem” poparcia dla klasycznego reprezentanta tej właśnie linii etosu i styropianu ? Czy BK jasno i zdecydowanie potępił i odciął się od politycznej kopulacji onegdaj „platformersów” z „pisiakami” i tworzenia przez P0 podstaw IV RP ?
    – czy P0 (tu Kaczyński wykonał jakąś pracę – prawdziwą czy pozorowaną – ale wykonał) przeprosiła i odcięła się jawnie od swych układów z PiS-em w przedmiocie tworzenia zrębów IV RP ? CBA, IPN, podsłuchy (teraz chce się rozszerzyć ich zasięg i niejawność ich stosowania), szerokość administracyjno- biurokratyczna i zasięg kancelarii prezydenckiej, pomysły na stworzeniem nowego ministerstwa (MSWiA ma być podzielone – czyli dodatkowe stanowiska w administracji centralnej), stosunek do RPO (wybory ostatnie dały jawny asumpt ku czemu zmierza P0 – specjalista ale przy-kościelny – z Un.im.kard.SW – i „swój”). O świadomościowych elementach tego co zwiemy państwem prawa, państwem nowoczesnym i europejskim nie będę mówił bo poseł Gowin & comp. (a takich w P0 jest całe multum) o tym świadczą najlepiej – pisze Pan to we wpisie z dn.23.06.2010 h: 12.16. Na „klęczkach” nie można być wolnym…..
    – wypraszam sobie mówienie (to en bloc do blogowiczów zarzucających mi m.in. tę predylekcję i skłonności) , że jak skreślę obu to głosuję za JarKaczem. Postępuję – powtarzam jeszcze raz – tak jak przez te 20 lat mnie „post-komucha” i „post-prlowca” stygmatyzowano, obrażano moje personalne wybory, a mój cały personalny dorobek i dokonania (zwłaszcza w przestrzeni intelektualno-świadomościowej) wrzucając do „szamba”. Jak mnie pouczano cały czas, że we własnym domu należy głosować (i z tym się zgadzam, mamy demokrację i wolność, która bez wartości – jakie to modne i nośne słowo używane nader często przez asocjację polityczną B.Komorowskiego – mało znaczy) „za”, nie „przeciw”. A teraz Wy Autorytety, mówiące do mnie przez te lata diametralnie co innego, namawiacie mnie aktualnie do czegoś przeciwnego ?!
    Idę i kreślę obu, bo obaj Panowie K. nie są godni tego urzędu. Ich wizja Polski jest „była”. Jak napisałem wcześniej – jeden jest niewolnikiem trumny Dmowskiego, a drugi „klęczy” przed kopcem Piłsudskiego. I ta i ta koncepcja jest szkodliwa dla Polski, szkodliwa dla Zjednoczonej Europy.
    – i jeszcze jedno Panie Redaktorze: każdy ma prawo do zmiany stanowiska i poglądów – to ewolucja działająca jak udowodnił K.Darwin w przyrodzie tak i w przedmiocie psychologii, spraw społecznych etc. Ja też nie wierzę jednak w przemianę JarKacza. Jeśli jednak ten człowiek funkcjonuje w polityce polskiej 2 dekady, i wszyscy znają jego psychikę bądź osobowość (zwłaszcza po „nocy długich noży” Macierewicza, wyskoków w kancelarii prezydenckiej L.Wałęsy etc.) to jak taki wytrawny polityk jak D.Tusk czy B.Komorowski mogli „kopulować” politycznej z JarKaczem przed wyborami 2005 roku ? No, oczywiście, po to aby „umoczyć” post-komuchów i dorwać się do władzy ! Ale w takim razie: dlaczego ta sama kopulacja SLD z PiS-em jest uważana powszechnie za „passe”, a wspólna komitywa (i realne tworzenie ram IV RP – którą dziś P0 po cichy realizuje !) tylko trochę wcześniej jest uważana za „trendy” !?
    Zwolennicy „lewicy” winni kreślić obu Panów K ! No bo Kartagina winna być zburzona.
    Pozdrawiam Pana Redaktora
    WODNIK53

  49. Jeżeli nie prawdziwa Baba Jaga to chociaż jej widmo ma odwrócić uwagę od naprawdę ważnych bo konkretnych spraw, które dzieją się na „drugim planie”

    – Ustawa o CBA w stylu państwa policyjnego.

    – Nowelizacji do ustawy o mediach w pełni upolityczniającej media publiczne.

    – Ustawa o przemocy w rodzinie absolutnie nieliberalnej w charakterze łącznie z poprawka PO, mówiącą, że pracownik socjalny w szczególnych sytuacjach (?), powinien np. umieścić dziecko u innej niezamieszkującej wspólnie osoby z rodziny, a jeśli jest to niemożliwe – w rodzinie zastępczej bądź placówce – istnieje duża szansa, że stworzy to pole do nadużyć i może doprowadzić do nadmiernej ingerencji w życie rodziny. Typu inwigilacja około 50% polskich rodzin.

    Przygotowywane są daleko idące zmiany do Kodeksu Pracy niekorzystne dla pracowników.

    Ale co tam straszmy, straszmy, straszmy.
    Nawet grozą utraty stracha.

  50. Luuuuuuuuuz. Ja się cieszę z powtórnego kaczyzmu:).

  51. O ile sie nie myle, to Grzegorz Napieralski dysponuje tylko jednym glosem w II turze, natomiast nie dysponuje talentem hipnotyzera zeby 13-tu procentom, ktore na niego zaglosowaly w I turze nakazac glosowac tak, jak tego zechce Napieralski w II turze. Bez paniki. Owszem, PO ma Gowina, ale PiS ma samych Gowinow. Jesli w to graj lewicowemu eletoratowi, so be it ! Tak wiec ciekawym jest czy lewica, ktora pojdzie do urn na przekor patetycznym apelom o „zburzenie Kartaginy”, rzeczywiscie rzuci sie na PiS usmiechajacy sie do lewicy, ewentualnie w slad za Napieralskim, ktory byc moze przecenia swoje mozliwosci wplywu na swoj elektorat w kwestii wyboru prezydenta.

    Pozdrawiam.

  52. Zgadzam się z Panem. Kilka uwag:

    1. Taka zmiana terminologii ideologiczno-historycznej jest możliwa tylko w partiach wodzowsko-totalitarnych z silną pozycją wodza. Taką partią jest PiS.
    Ideologia jest tam tylko kamuflażem, narzędziem propagandy – tym o co chodzi, wyłącznie, jest goła władza.
    2. Ugrupowania i ludzie w miarę przyzwoici i umiarkowani są wobec takich zwrotów, jaki Kaczyński zrobił od 10 kwietnia i, konsekwentnie, od paru dni, dość bezradni. Mogą tylko mówić: „on kłamie”. Słaby argument. Kaczyńskim to zwierzę polityczne – to trzeba mu przyznać: bezdyskusyjna wysoka skuteczność!
    3. Takie zwroty są możliwe, jeśli ma się za sobą grupę fanatycznego poparcia, która kupi od wodza wszystko, i taką grupą, w dużej części, jest PiS.
    4. Wielkim, własnym pomysłem Kaczyńskiego jest dwutorowość: oficjalna polityka miłości i umiarkowania i koncesjonowana grupa pełna agresji i wściekłości (to głos ludu i niezależnych mediów, to nie my…): dla każdego coś miłego. Ale w tej mowie miłości co pewien czas paskudna insynuacja (żeby nie zapomnieli, że Kaczyński to jednak Kaczyński). I mruganie do swojej publiki: „spoko, to ja, nic się nie zmieniło”
    5. W przekazie mieszanka haseł socjalno-populistycznych i agresywnej ideologii narodowej. Wielu oburzało się, że to zniewaga, że to przesada, ale, szczególnie w świetle ostatnich wyczynów, trzeba powtórzyć: to, co robi Kaczyński to jest narodowy socjalizm w typowym awanturniczym, klasycznym wydaniu, trudno o trafniejszą nazwę. Ciekawe, czy sztabowcy i propagandyści PO odważą się w końcu tak to nazwać. Pewnie nie, Kaczyński jeszcze ciągle cynicznie i konsekwentnie od 10 kwietnia wykorzystuje sytuację żałoby z powodu idiotyczno-tragicznej śmierci swojego brata. Histeria z tego powodu została instrumentalnie rozdmuchana i jest ciągle podtrzymywana.
    6. To inne czasy, inne warunki, inna stawka, itp., ale warto spojrzeć na Niemcy z lat 30-tych. Ówcześni-tamtejsi komuniniści za głównego wroga uważali siły umiarkowane (np. socjaldemokratów) a nie Hitlera i zwalczali ich najbardziej. Bardzo szybko (siedząc już w KCetach) mogli zorientować się, że zrobili duży błąd, ale było już za późno. Dedykuję to zwłaszcza nieprzejednanym lewicowcom (wujom i ciotkom rewolucji) z tego blogu.
    Proszę zwrócić uwagę: katastrofa z 10 kwietnia jest przez Kaczyńskiego IDENTYCZNIE wykorzystywana, jak kiedyś pożar Reichstagu przez Hitlera.
    Oby nie skończyło się podobnie: Machuebernahme. Obozów koncentracyjnych wprawdzie nie będzie, ale … Wiele wskazuje na to, że pożar Reichstagu nie był przez Hitlera zaplanowany – spadł mu z nieba, a on potrafił go szybko wykorzystać, tak jak Kaczyński katastrofę smoleńską. Jest tu taka m.in różnica, że będzie problem odpowiedzialności karnej za współsprawstwo Smoleńska. Najlepsza obrona jest przez atak. Stawka jest poważna, wysoka. Ale jak będzie się miało władzę, to się to załatwi

  53. Tylko Komorowski! Jest realny wybór i kazdy odpowiedzialny wyborca musi dokonac wyboru! Nie wolno obrażac sie na rzeczywistosc, przeciez tak czy inaczej jeden z nich zostanie naszym Prezydentem na kolejnych 5 długich lat! Bronek i Jarek to są dwie różne wizje Polski, diametralnie różne. Co z tego że obaj są katolikami, że nie są lewicowcami. To było ważne w I turze, teraz już wiemy że wyborcy większością prawie 80% zdecydowali, że Prezydentem RP będzie katolik, prawicowiec albo centro-prawicowiec. Nie wolno się na ten werdykt obrażac! Każdy powinien pójśc 4 lipca do urn i wybrac tego, który jest mu BLIŻSZY, Ktory jest większym dobrem, albo mniejszym złem, jak kto woli. Ale GŁOSOWAC TRZEBA, absolutnie.

  54. @Lex, „..Ciekawe jak na wypływ nagłych, ciepłych i sympatrycznych uczuć Prezesa Kaczyńskiego do lewicy i “postkomuchów” zareaguje Ojciec Dyrektor oraz środowisko słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam. Toż to sla nich czysta zdrada tego co najświętsze…’

    Jeśli dobrze zrozumiałem ten typ władzy, wódz musi od czasu do czasu przeczołgać każdego w ramach higieny bowiem naczelną cechą zwolennika powinna byc lojalność. W biznesie nazywa sie to „mushroom management” (zarządzanie jako uprawa pieczarek): podwładnych trzymamy w mroku, karmimy g.. i ścinamy im głowy jak urosną.

    Poza tym proszę zwrócić uwagę, że kilka lat temu JK zabiegał o względy o. Rydzyka a dzis to środowisko całkowicie spacyfikował i to ono musi zabiegac o jego względy.

  55. Chcialbym niesmialo zauwazyc ze „znakomity wynik prezesa Kaczynskiego w I turze” jest bezosrednim przelozeniem fatalnej kampani marszalka Komorowskiego.

    No, ale na to red. Passentowi zabrako miejsca w analizach.

  56. Daniel Passent pisze :
    “Znakomity wynik prezesa Kaczyńskiego w I turze wyborów świadczy o tym, że rację mają ci, którzy – jak Jacek Kurski – wierzą, że głupi lud to kupi.”

    Oczywiście najlepszym przykładem głupoty tego ludu (czytaj Polaków bo inne nacje na pewno są według Pana Passenta dużo mądrzejsze…) było wybranie na prezydenta Kwaśniewskiego i oddanie jeszcze nie dawno całej władzy SLD.
    ” Same te głupki chciały to dostały”…
    Dlaczego po tej probie nie zawierzyły tej „nowoczesnej i mądrej” sile politycznej na następną kadencje? – „oczywiście z głupot !”

    Wszyscy co się nie zgadzają z np. z Gospodarzem ” muszą być po prostu głupi – toż to oczywiste!”
    (pytanie: na kogo glosował wtedy Pan Passent? – tak jak te wszystkie głupki czy nie?).

    Oj tracimy zimna krew… i chyba wyczucie smaku – Kaczyński tym razem dopiekł do żywego.

  57. co by tu jeszcze obiecac…moze pis bedzie placil za in-vitro..albo pochwali stan wojenny…co by tu jeszcze……kaczor obieca wszystko…..durny …narod to kupi…tylko co dalej…mam nadzieje ze wygra…Komorowski…ten kraj zasluguje na odrobine normalnosci.

  58. Apeluje do ciemnego ludu, malpy w czerwonym, stokrotki i spieprzaj dziada o nieglosowanie na Jaroslawa Kaczynskiego.
    Dozywotni wlasciciel PiS Don Jaroslaw finansowal panstwowymi pieniedzmi Kosciol i ojca Rydzyka, propaguje rusofobie, germanofobie i w istocie jest amerykanskim agentem wplywu. Duza przyjemnosc sprawia mu niszczenie ludzi.
    Dr Jarek i Mr Hyde zmontowal prowokacje w Min. Rolnictwa z uzyciem CBA /policji politycznej PiS/ celem wsadzenia do wiezienia koalicjanta i wicepremiera wlasnego (!) rzadu A. Leppera oraz przejecia jego poslow przez PiS celem osiagniecia pelni wladzy. Nikt na serio nie zajal się jej wyjasnieniem bo to dotyczylo Leppera, ktorego cala warszawka chciala się pozbyc . W aferze gruntowej Lepper ma obecnie status pokrzywdzonego a wyrok PISowskiej sedziny na Rybe i Kryszynskiego w 1 instancji zostal uchylony. Zarzuty prokuratorskie w tej sprawie ma zas Mariusz Kaminski, szef CBA, obecnie zwany Mariuszem K.
    Również b. dyrektor Zarządu Operacyjno-Śledczego CBA Grzegorz P. oraz jego b. zastępca Krzysztof B. usłyszeli w rzeszowskiej prokuraturze okręgowej zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy operacji związanej z tzw. aferą gruntową.
    Obaj są podejrzani m.in. o nadużycie uprawnień, posłużenie się podrobionymi dokumentami oraz usiłowanie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w oparciu o te dokumenty podczas akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa.
    Don Jaroslaw wyslal Lipinskiego do Beger z korupcyjnymi propozycjami celem przejecia poslow Samoobrony /nagranie w TVN widziala cala Polska/. Lipinski obiecywal stanowiska, umorzenie procesow i obarczenia skarbu panstwa kosztami. Don Jaroslaw dal pozwolenie ministrowi Ziobro zaszczucia Barbary Blidy i doprowadzil ja do samobojstwa. Moment zatrzymania Blidy mial być transmitowany na cala Polske. Ten pan i jego kompania wyludzili ze skarbu panstwa po 300 zl oddajac marszalkowi sejmu fikcyjne usprawiedliwienia za nieobecnosc w sali sejmowej. Gdy Grupa Trzymajaca CBA stracila swoja ulubiona zabawke i wpadla w histerie. Don Jaroslaw jest niebezpieczny, wyzbyty zasad i po trupach dazy do pelni wladzy.
    Wypada dodac ze po smierci czolowki PiS w samolocie TU-154 dowodzonym przez Lecha Kaczynskiego nie majacego pojecia o lataniu a zwlaszcza o zagrozeniach podczas ladowania, PiS utracil urzedy prezydenta RP, RPO, IPN a także NBP.
    Apeluje do wyborcow aby dokonczyli dziela samolikwidacji PiS nie glosujac na Don Jaroslawa ani na te partie w kolejnych wyborach.
    Dla dobra Polski.

  59. Daniel Passent,

    nie bardzo rozumiem dlaczego Pan sie tlumaczy przed jasnym gwintem…

    Jacobsky

  60. A czytał Pan ostatni wywiad z prezesem Kaczyńskim w Polska The Times i zawarte tam tłumaczenie, dlaczego monopol władzy PiS był dobry, a monopol władzy PO jest rzekomo niebezpieczny? Ja przecierałem oczy ze zdumienia, że można tak cynicznie szydzić z logiki i rozsądku wyborcy i wciskać mu taki kit.

  61. Co w ogóle znaczą słowa prezesa Kaczyńskiego i które są autentyczne, a które wciskaniem kitu? Ja nie jestem już w stanie tego ustalić…

  62. @ WODNIK53
    Zawsze uważałam zwolenników lewicy za ludzi racjonalnie myślących, a tu: masz babo placek :))))
    WODNIK53 postanowił się zbuntować i … zburzyć Kartaginę!
    Proszę wybaczyć, ale ogromnie mnie Pan rozbawił. To przecież taki dziecinny bunt, w stylu „a ja, na złość babci, odmrożę sobie uszy”. Nie chciałabym Pana martwić, ale obawiam się, że nikt tego buntu nawet nie zauważy.
    Pozdrawiam 🙂
    Nina

  63. Kaczyńskiemu i PiS bliżej do lewicy niż Niesiołowskiemu, który mówiąc o Napieralskim używał platformiane epitety z „kulturalnych” zasobów polityka Platformy, a o której mówił dawniej gorzej niż Kaczyński o postkomunistach. Czy taki egzemplarz „polityka” Platformy jak Niesiołowski jest gwarancją politycznej kultury i braku zakłamania polityków Platformy ? Kaczyńskiemu bliżej do lewicy niż takiemu politykowi Platformy jak Drzewiecki – nuworysz florydzki . Czy Kaczyńskiemu jest bliżej do lewicy niż Czumie -który był dosłowną kompromitacją rządu Tuska ? itd, itd ….

  64. Kaczyński to po prostu genialny strateg i tak jak Wąsata Beger Komorowski gra na usmażenie Napieralskiego i wessanie SLD – Kaczyński gra na wzmocnienie SLD i nie ma w tych zagrywkach nic dziwnego.

  65. Panie FALLICZ! Zarzuca Pan innym brak wiary w przemiane prezesa Kaczynskiego. Ja uwazam ze prezes Kaczynski zawsze byl politykiem wrecz wzorowym. Zatem dlaczego niby mial sie zmianiac – zmieniac na lepsze?. Pan sugeruje w ten sposob, ze mial Pan jekies „ale” do prezesa w przeszlosci. Dziwi mni to niepomiernie. Cos sie Pan pogubil w tym rzeczywiscie rozdygotaniu, jak to ktos o Panu napisal.

  66. Wojna polsko-polska jest tak jak Pan pisze odwołana, na jej zakończenie za mojego życia nie liczę, bez względu na polityczne opcje w Sejmie (mam 51 lat i ciesze się znakomitym zdrowiem).
    Serdeczności, dziś z Nysy.

  67. Ma Pan rację, teraz nad Polską krąży inne widmo, i to widmo nazywa się Kaczyzm !!!.
    Żyje w umysłach ludzi na całym świecie pewna „legenda”:
    Jakiś czas temu żył pewien „Polityk”, który otwarcie się odwoływał do wartości „patriotycznych”, „narodowych” i „socjalnych”, często mówił o „Dumie Narodowej”, o „konieczności powstania z kolan skrzywdzonego narodu”.
    „Polityk” ten nie miał żony, nie miał rodziny , nie miał nic do stracenia, ale miał jedną, „jasną wizję przyszłości Wielkiego Narodu, stojącego ponad wszystkim” i niezwykłą zdolność przekonywania opinii publicznej do swoich racji, najpierw słowem, potem „mocnymi argumentami”.
    „Polityk” ten posiadał „rzeszę” zwolenników i cieszył się bezkrytycznym uwielbieniem i zaufaniem, a jego słowa „Narodowy, Narodowy, Socjalizm” niosły się echem po całym kraju.
    „Polityk” ten zaprowadził w swoim kraju „ład i porządek” oraz doprowadził do pełnej „jedności narodu”, wystarczyło, że podporządkował sobie armię, policję, media oraz stworzył „odpowiednie służby specjalne”.
    Miał sprecyzowany cel i silne środki do wprowadzenia w życie swojej wizji państwa.
    „Polityk” ten rozpoczął rządy od „modernizacji” Państwa, budowy dróg, domów, stadionów, ale nie potrafił się powstrzymać od agresji i woli walki, więc rozpętał wojnę, tyle, że na całym świecie.
    Jego wizja Państwa Narodowego, Socjalnego, nacjonalistycznego skończyła się śmiercią milonów ludzi.
    I choć nie pamiętam jak ten „Polityk” sie nazywał i skąd pochodził, to jego „legenda” jest ciągle żywa, a wiele ludzi do dzisiaj się budzi z krzykiem na wspomnienie jego „Wielkości”.

    Historia uczy jednego, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła, a ludzie nie uczą się na własnych błędach, tylko je powielają.

    Nie wiadomo, czy ta „legenda” może się zmaterializować w Polsce i czy Polacy dadzą się nabrać na „przebierańca”, ale ,choć do tego koszmaru jest bardzo blisko, to głeboko wierzę, że w większości, Polacy wykażą się zrozsądkiem i opowiedzą się za wolnością, demokracją, nowoczesnym Państwem, w którym swobody obywatelskie są wartością , a nie zagrożeniem, że wybiorą Państwo, w którym nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, jak się ubierać, jakie książki czytać, że wybiorą kiernek proeuropejski, a nie prodyktatorski.

  68. Większość komentarzy jest personalna i z większością się zgadzam. Jak to jednak jest że już kolejne wybory pokazują pęknięcie Polski na 2 części i nikt nie wyciąga z tego wniosku. Chrzanienie że to granice zaborów, wpływ KK itd. -może po części też- ale przede wszystkim pokazują realny podział Polaków na klasy A i B a może i C. Kaczyński nic nie zrobił i pewnie nie zrobi ale nazywa ten podział po imieniu. Tusk natomiast po poprzednich wyborach, w ramach zemsty za niekorzystne głosowanie, cofnął przyznane uprzednio dotacje do dróg i innych inwestycji prospołecznych na ścianie wschodniej. Popatrzcie na mapę inwestycji. Drogowych, kolejowych. Tu jest odpowiedź. Mamy do czynienia z realnymi różnicami – czy chcemy Polski rozwijającej się równomiernie oraz wyrównywania różnic czy też inwestowanie w regiony najbogatsze by one ewentualnie ciągnęły te biedniejsze. To jest realna różnica interesów. Komorowski do niej się nie odnosi a więc przegra te wybory. Pisałem o tym już wtedy gdy prowadził w sondażach 60%. Dla mnie wybór pomiędzy faszystami a złodziejami nie jest atrakcyjny. Poprę chyba złodziei ale bez haków typu – ostatnia rozmowa LK i JK wybory już są dla BK przegrane. Chyba lepiej iść na grilla.

  69. Ta pogarda nie bierze się znikąd, tylko z głębokiej znajomości polskiego ludu (pozazdrościć!), który faktycznie jest ciemnym ignorantem, ma słabą pamięć, ma w d… prawo i w ogóle. W takim kontekście jest dla mnie zdumiewające wahanie się Napieralskiego, który nie powinien mieć żadnych wątpliwości, kogo poprzeć. Dobry polityk to skuteczny polityk, ale na litość boską, jakiś kręgosłup moralny czy ideowy trzeba mieć. Jak będzie mieć czelność spojrzeć w oczy państwu Kwaśniewskim, przeciwko którym Kaczor montował prowokacje, jak i przeciwko całej lewicy? Jak tu można w ogóle mieć jakieś wątpliwości? To, co się tu wyprawia, jak ludzie dają się robić w ci…la przez tego spryciarza – budzę się rano i zlewa mnie zimny pot. I też ogarnia mnie pogarda wobec Polaków.

  70. Dzisiaj w Alei Solidarności w Warszawie ( naprzeciwko misiów na Pradze) stanął ogromny bilboard – POPISDEAD.
    No i rozwiał moje ostatnie wątpliwości.
    Zresztą nie miałem ich od momentu, gdy zapoznałem sie z aktualnie przygotowywaną przez PO nowelizacją ustawy o CBA ,czyli jak Gestapo przekształcic w Stasi.
    ( żeby było pikantniej, popierał ja w Sejmie pan Miodowicz, którego jakoś dawno nie widzielismy)
    To nie jest projekt IV RP – to jest IV RP do kwadratu !
    Mówi sie tu wiele o krótkiej pamieci.
    A jakie partie głosowały za IPN i CBA ????????????????
    A jakie partie przegłosowały sprzeczna z wszelkimi konstytucjonalnymi gwarancjami tzw „emerytalną ustawę dezubekizacyjną”, za która Strasburg nas zniszczy na wiele miliardów odszkodowań ?
    Ludzie, myślcie -to nie boli !

  71. A ja się wcale nie boję Kaczyńskiego jako prezydenta. Może być jak było przez ostatnie lata. A może być lepiej albo gorzej – też przeżyjemy. To tylko prezydent. Natomiast boję się niewiadomej w postaci pełni władzy dla PO.
    Ale to też tylko jeden rok. W przyszłym parlamencie – na to się zanosi, będzie trzy partie z których żadna nie będzie mogła rządzić samodzielnie.
    Powstać musi jakaś koalicja, która będzie miała możliwość odrzucania veta – w przypadku koalicji PO i SLD, albo braku takiej konieczności w przypadku koalicji PiS – PO lub PiS- SLD. Inne warianty są mało prawdopodobne 🙂
    Wszystko razem- hazard na poziomie Państwa.

  72. Obecne wybory nie najlepiej świadczą o naszym społeczeństwie.Jest to nieslychane i w sumie zastanawiające , aby polityk któremu nie ufało ok 80 % narodu, który przez 20 lat dał się poznać tylko z destrukcji i budowania podziałów miał duże szanse na zostanie prezydentem. Wydaje mi się ,że duża część spoleczeństwa oszalała i stracila pamięć. I to jest w sumie najbardziej przerażajace , a nie niesamowite łamańce i przemiany Kaczyńskiego.Chce mi się wyć z rozpaczy i złości…

  73. Zainspirowany przez „Archanioła” sięgnąłem do jego ideału- „Państwa” Platona……
    Kilku ludzi na ziemi usilowało wcielić ją w życie.
    Najbliższy sukcesu był Pol-Pot……..
    Stalin, to dyletant albo anioł miłosierdzia……
    Zaiste, docenić trzeba chrześcijańską miłość bliźniego
    „zabić wszystkich, Bóg pozna swoich”……….

  74. Byl juz taki jeden, ktory doskonale znal swoje spoleczenstwo i tez swietnie nim sterowal i pomiatal powolujac sie na patriotyzm, wiernosc Narodowi i Ojczyznie. Nazywal sie Adolf HITLER.
    A wiec: Ein Volk, ein Reich, ein Führer. Jesli ten pan wygra, to koniec bedzie podobny. Obym sie mylil.

  75. zyks @
    Gratuluje doskonalej analizy !!!!

  76. Ludzie się widocznie zmieniają, panie Redaktorze. Jeszcze niedawno dziennikarze Polityki pisali treści dość obiektywne, a dziś? Rzecznik prasowy rządu Tuska albo szef klubu PO mógłby się od Was uczyć jak promować PO. Albo red Wołek. Kiedyś zatwardziały pro- Kaczyński, a od kilku lat, gdyby było można, to pisowców zamknąłby w rezerwacie (jak zamknięto Indian). Kto wie, może jesteśmy świadkami przeobrażenia się prezesa PiS z drapieżnika w miłego pluszaka? Ja skreślę obu, ale jeśli miałby któryś z nich wygrać to nie wiem co lepsze. Prezydent przyciśnięty w kącie żyrandolem, czy prezydent mający własne idee w które wierzy i w dodatku ewoluuje w kierunku porozumienia.

  77. Najśmieszniejsze jest to, że w całych tych słownych wygibasach nie ma żadnych konkretów. Przypomina to reklamę telewizyjną, która mnie nadzwyczaj zdumiała: JEŹDZISZ [tu nazwa marki samochodu] BO WIESZ ŻE ŻYCIE TO COŚ WIĘCEJ.
    Na czym polega zmiana pana Jarka? Czego dotyczy?
    Śmieszne są też ostrzeżenia przed PO właśnie ze strony PiS, że PO może mieć za dużo władzy kiedy będzie mieć i prezydenta i premiera. Aż chciałoby się dodać: dobrze że Komorowski i Tusk nie są bliźniakami.

    A to wyśmiewanie wpadek pana Bronka. Już widzę jak zniesmaczony wiejski elektorat zmienia preferencje, bo przecież nie może zagłosować na kogoś kto nie wie że Norwegia nie jest w Unii. Aż chciałoby się żeby TV przypomniała jak pan Jarosław śpiewał hymn Polski.
    Niestety, treść mało kogo w Polsce obchodzi; liczy się intonacja a nie słowa.

    A co do drugiej tury, to poproszę o inny zestaw kandydatów.

  78. Daniel Passent pisze:

    2010-06-23 o godz. 12:16

    „Owszem, o ślubie kościelnym Tuska na dwa tygodnie przed wyborami nie pisałem, ale nadal nie uważam tego za temat obowiązkowy.”

    Patologiczna selektywnosc.
    Przebrany Kaczynski jest bee.
    A przebranego Tuska Passent nie widzi.
    Pan, panie redaktorze niczym sie nie rozni od ludzi ktorych pan permanentnie krytykuje.

    Slawomirski

  79. Levar pisze:

    2010-06-23 o godz. 10:29

    Terapia lustrzana dla redaktora Passenta wydaje sie byc nie tylko moja sugestia.

    Slawomirski

  80. kostek pisze:

    2010-06-23 o godz. 15:47
    „Tusk natomiast po poprzednich wyborach, w ramach zemsty za niekorzystne głosowanie, cofnął przyznane uprzednio dotacje do dróg i innych inwestycji prospołecznych na ścianie wschodniej. Popatrzcie na mapę inwestycji. Drogowych, kolejowych. Tu jest odpowiedź.”

    Mój komentarz
    Uzasadnianie poparcia dla Kaczyńskiego zmienioną w ramach zemsty (nie wiadomo na kim) mapą inwestycji prospołecznych na ścianie wschodniej może dotyczyć co najwyżej kilku procent wyborców.
    Ilu obywateli zamieszkałych na ścianie wschodniej zastanawiało się nad tym, jakie czynniki wpływają na lokalizację inwestycji, ilu wyborców w ogóle wie co to jest fundusz spójności, ilu bierze to pod uwagę oddając swój głos na JK? Niewielu.
    Wszyscy nie muszą się interesować szczegółami, lecz wszystkim się mówi, Kaczyński już nam to dał, a Tusk zabrał.
    Zemsta Tuska, to jest chętnie kolportowana przez żądnych poparcia PiSowców ludowa legenda o premierze. W tej legendzie nie chodzi o środki dla ściany wschodniej, tylko o kęs władzy dla Kaczyńskiego.

    Pzdr, TJ

  81. Widmo

    Widmem sa nierozliczeni sowieccy kolaboranci.

    Slawomirski

  82. @Lex, “..Ciekawe jak na wypływ nagłych, ciepłych i sympatrycznych uczuć Prezesa Kaczyńskiego do lewicy i “postkomuchów” zareaguje Ojciec Dyrektor oraz środowisko słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam. Toż to sla nich czysta zdrada tego co najświętsze…’

    Osobiscie nie mam takich obiekcji,Oj Dyro u mie liczyc! nie martwcie sie,nie potepi jak poczuje interes

  83. Podzielam stanowisko redaktora ale również wiele uwag Wodnika 53.
    Od 21 lat mamy religię w przedszkolach i szkołach, krzyże wiszą w przedszkolach, szkołach, szpitalach, urzędach i wszelkich instytucjach państwowych. W większych instytucjach tworzy się kaplice. Krzyże i kapliczki stawia się w miejscach publicznych z formalnym pozwoleniem lub bez. Kilka milionów młodych wyborców zostało wychowanych na polaków – katolików a wymarło kilka milionów starszych ludzi, którzy pamiętali prawdziwy PRL a nie PRL „historyków” IPN, Pospieszalskiego, Wildsteina i Gargas.
    Napieralski odniósł wielki sukces dzięki dobrej kampanii zręcznie prezentowanej w publicznej telewizji i radiu. Niech teraz zrobi kilka pielgrzymek do miejsc świętych i swoją lewicowość oprze na społecznej nauce kościoła, zwłaszcza Jana Pawła II. Niech zapomni o Karcie Praw Podstawowych i innych pomysłach laicyzacyjnych. Niech biczuje POPIS-owską przecież IV RP, zwłaszcza obniżkę podatków o 20% /z 40 do 32/ dla lepiej zarabiających i o 5% /z 19 do 18/ dla najuboższych, utworzenie CBA i IPN, będących politycznymi orężami IV RP, śmierć Barbary Blidy, aferę Jaruckiej i Miodowicza, praktyczne zaniechanie wszelkich reform itd. Już dosyć się przed nim ukorzyli dwaj prawicowi kandydaci, aż przestraszyła się pani Staniszkis. Niech Napieralski trzyma fason a sceptyczni dotychczas wobec niego Kwaśniewski i inni a także Borowski i Nałęcz, niech go usilnie wesprą.
    Powtarzam za Wodnikiem 53 „Kartagina IV RP powinna być zburzona”.
    Przyszłość Polski to zintegrowana Europa, choćby rynkowo-socjalna.

  84. Widzac kampanie B.Kamorowskiego ( a prawde mowiac JEJ BRAK !) , zaczynam sie zastanawiac , czy nie maja racji ci co pisza w necie , ze PO po prostu NIE CHCE tych wyborow wygrac …… !!

  85. Jestem już od dłuższego czasu bardzo zawiedziona Panem, Panią Paradowską i całą Polityką. Jak gazeta stworzona prze Rakowskiego może być teraz tak stronnicza i prawicowa, tak pro-Komorowska. Przecież wybór pomiędzy Komorowskim a Kaczyńskim dla człowieka o poglądach lewicowych to żaden wybór. Tu Palikot tam Kurski. Tu Jarucka tam śmierć Blidy. Tu hrabia o konserwatywnych poglądach na rodzinę i miejsce kobiety w życiu publicznym, tam … w ogóle nie ma kobiety. Tu fałszywa miłość do lewicy, tam nie zmieniająca się bezczelność i arogancja Tuska wobec lewicowców. Nie głosować, niech się obie watahy wyrżną.
    … poza tym jak możecie być tak niesprawiedliwi dla Napieralskiego. Nie widzicie, że po raz pierwszy od 5 lat jest nadzieja na odrodzenie się pozycji SLD na scenie politycznej. Nawet umizgi Kaczyńskiego świadczą tylko, że ten „młodzik” jest niesamowicie skuteczny. I o wiele dojrzalszy politycznie od Borowskiego, Nałęcza, Cimoszewicza i im podobnych. Przecież oni się skompromitowali swoim zachowaniem w ostatnich tygodniach (trzeba nie mieć klasy ani cienia uczciwości, żeby tak brutalnie lekceważyć, szkalować bądź wyśmiewać partię, dzięki której w przeszłości piastowało się najwyższe stołki w państwie).
    Niech Polityka się dłużej nie ośmiesza. Bo jak na razie to zachowujecie się podle. Natomiast jeśli zmieniliście TARGET to już nigdy nie wydam złotówki na te prawicowe „wypociny” Pani Paradowskiej i pozostałych członków redakcji.
    WSTYD.

  86. Mimo wszystko nie rozumiem takiej niechęci do kandydata PiS. Przecież to jest niezła reklama tylko.
    Merytorycznie są to tylko piękne słówka- ta cała krytyka. Pełno w niej teatrologii, która o niczym jednak nie świadczy.

  87. No i poza gdybaniem nic konkretnego na temat Anny Fotygi…
    Też kiedyś czytałam albo wysłuchałam w radiu, że prezydent LK specjalnie dla niej utworzył w Gruzji jakiś departament, czy też urząd do spraw takich i owakich, aby się mogła wygodnie przechować do momentu, gdy znajdzie dla niej godniejszą posadę, za większe apanaże i bliżej centrum Europy. Nie zdążył, więc pewnie się zaszyła jak ta myszka w swoich apartamentach i liczy na to, że o niej zapomną i będą jeszcze długo płacili i zostawią na miękkim fotelu, aby leczyła swoje głębokie poranienie. Nawet na pogrzebie się przezornie nie pokazała, żeby sobie ktoś o niej broń Boże nie przypomniał. Ciekawe ile jeszcze podobnych rezydentów byłego prezydenta udaje, że ich nie ma? Teraz wszystko w ręcach jego brata, więc trzeba zrobić wszystko, aby go do pałacu wprowadzić i wreszcie wyjść z cienia na słoneczko.
    W twarzowym kapeluszu 😆

  88. Szanowny Panie Jacobsky,
    chec dialogu (sczera, bo wynikajaca z wewnetrzenej potrzeby lub nieszczera, bo wynikajaca z politycznego pragmatyzmu) jest warunkiem sine qua non celem osiagniecia kompromisu porozumienia. Pan doskonale wie, ze mowimy o tym samym lub przynajmniej tym samym krytycznym jezykiem. Pan jak sie okazuje zwraca szczegolna uwage na niuanse, ja z kolei staram sie unikac chroniacego szarocienia i oczywiscie uogolniam (czyt. upraszczam) nie zwracajac uwagi na szczegoly. Bowiem one sa tylko pozornie wazne, czesto uzywane jako instrument retoryczny. Problem, ktory subiektywnie odkrywamy w detalach jest wlasciwie bardzo prosty. Wystarczylyby dwa zdania, lecz chec dialogu lub samokreacji jest silniejsza i spycha nas do retoryki “ujadania”, co nie bylo z pewnoscia moim zamiarem. Chodzi nam oczywiscie o PRL oraz poziom spoleczenstwa w czasach zaprzeszlych w obszarze prawa. Stwierdzajac, ze PRL nie byl panstwem demokratycznym, twierdzimy jednoczesnie, ze nie byl panstwem prawa (oczywiscie nie byl rowniez panstwem bezprawia). Pan zarzucajac mi uogolnianie oraz podkreslajac swoje zamilowanie do szczegolow podkresla pare pozytywnych przykladow z zycia akademiciego oraz spolecznego i przeklada je na caly system polityczno-prawny. Ja z kolei nie zauwazam owych, bylo nie bylo pozytywnych zjawisk w Pana zyciu i wskazuje na immanentne wady systemowe PRlu, rowniez w obszarze prawa. Wracajac do prawniczek i prawnikow, to byli oni instrumentalizowani jak wszyscy pracujacy w obszarach waznych dla systemu w czasach zaprzeszlych, a ich sluzebna rola ograniczala sie do sluzby wobec tzw. wladzy, a nie wobec obywateli. Nie musze Panu przypominac jaka wazna role moglabylaby odgrywac jurisprudencja. Podawanie przykladow, ze w wielu krajach okreslanych jako demokratyczne dzieje sie podobnie tego faktu (brak kultury prawnej w PRL oraz oportunizm prawnikow wobec swoich pryncypalow) nie zmieni. Tylko tyle chcialem Panu powiedziec, stad moje, moze niefortunne przyklady i az tyle. Moje uwagi przekladaja sie na inne grupy spoleczne i zawodowe, aktywne w czasach zaprzeszlych. Zgadzam sie z Panem, ze jestem tworem PRLu. Mam jednak nadzieje, ze sie w pore (mialem 18 lat) opamietalem i wypisalem sie z kolejki do Arkadii. Zauwazanie pryncypiow oraz wrecz konstytucyjny do nich stosunek umozliwil mi uniekniecie stawania sie potworem polityczno-inetektualnym, ktore sa widoczne w blogosferze, a ktorych zauwazac nie warto. Mam wielki szacunek do prawa i konstytucji, poza tym jestem anarchista po dobrej podparyskiej szkole 68. Mam nadzieje, ze wytlumaczylem Panu dostatecznie moje stanowisko, bez potrzeby przekomarzania sie, kto z nas jest lepszy, z ktorym to stanowiskiem gotow bylby Pan sie zgodzic. Bo jesli mowimy o sprawach zasadniczych dla czlowieka (prawo i prawidlowosci prawne), to nie mozemy opierac sie na kompromisach. Zgadzam sie jednak, ze spoleczny kompromis jest w przyszlosci niezbedny przy calych roznicach wynikajacych z naszych osobistych doswiadczen oraz przekonan politycznych etc..
    Pozdrawiam.
    ET
    PS
    Zapewniam Pana, ze nie mozna byc troche w ciazy.

  89. Jaroslaw El pisze:

    2010-06-23 o godz. 15:27
    Panie FALLICZ!

    Ale Pan dowcipny…. Panie Elllll
    Nic nie zarzucam pisze jedynie o zlosci z jaka przyjeto normalna przeciez dla polityka zmiane.

  90. Szanowny Panie Passent,
    ignorowanie prawie polowy (statystycznej) spoleczenstwa jest niestety dowodem politycznej ignorancji. Zamiast debaty i programach oraz niezbednych dla naszej przyszlosci zmianach systemowych w przyszlosci pojekujemy sobie w blogosferze, czesto nawet wtornie. Przy czym zauwazam calkowity brak zadowolenia z osiagniecia celu najwyzszego, najbardziej godnego poszanowania prawa czlowieka; wolnosci, rowniez wolnosci wybierania naszych przedstawicieli, nawet, jesli kuleja na lewa lub prawa noge.
    Z powazaniem.
    ET

  91. Karta Praw Podstawowych jest symbolem polskiej polityki. Mam tę Kartę, bo wlepiono mi ją na jakimś prounijnym kiermaszu. Przeczytałem – bardzo mi się podoba. Nie widzę powodu bym był przedstawicielem jedynej chyba nacji w Europie, która samopozbawiła się tego sympatycznego zestawu praw. Jak pamiętam Premier Tusk zdając sobie sprawę, że śp Lech Kaczyński i kk dostają białej gorączki na myśl o jakichkolwiek prawach odłożył przyjęcie Karty na później. Powiedział dosłownie – „Wrócimy do tego później” tj po wyborach prezydenckich. To było tuz po wygranych przez PO wyborach parlamentarnych i Donald Tusk niesiony entuzjazmem swego młodego elektoratu poważnie traktował idee liberalne. Później Premier wrócił do korzeni, ktoś mu najwyraźniej uświadomił kto tu rządzi i zaczął się – dla mnie szokujący – dryf PO na prawo. Najpierw były modły łagiewnickie, potem zastępowanie prof Ćwiąkalskiego szeryfem Czumą i próby kastrowania chorych zboczeńców. Jednym słowem trwały umizgi do tzw „zwykłych ludzi” pis-u i facetów w czarnych sukienkach. Jak się to skończyło każdy z Blogowiczów widzi. W tym całym bałaganie zniknęła oczywiście sprawa Karty Praw Podstawowych. To znaczy nie zniknęła – Przewodniczący Napieralski czując, że ma wiatr w żaglach Kartę podniósł i pyta – „Dlaczego właściwie nie mamy tych praw?”. O to samo chciałbym się zapytać Pana Premiera Tuska. Gdzie jest Karta do której Pan miał wrócić? Czemu pan do niej nie wraca?
    Pozdrawiam
    PS. Oczywiście nie będę robił z gęby cholewy – jak zadeklarowałem zagłosuję po raz drugi na hrabiego. Ale to ostatni kompromis polityczny, który zawieram w swoim życiu. Nie mam już więcej ochoty czuć do samego siebie wstrętu.

  92. do
    skoool pisze:

    2010-06-23 o godz. 15:37

    Wojna werbalna lub polityczna nie zawsze i nie kazdemu szkodzi. W Nysie, badzo ladne i pelne tradycji slaskie miasto, rowniez nie. Jestem przekonany, ze przezyjemy kolejne wybory oraz dozyjemy nastepnych.
    ET

  93. do
    zyks pisze:

    2010-06-23 o godz. 14:04
    Niepotrzebnie relatywizujesz tragiczne lata nazizmu.
    ET

  94. Podobnie jak Kostek myślę, że warto się zastanowić dlaczego mamy tę Polskę tak ciekawie przepołowioną. Sam jestem z urodzenia małopolaninem, ale od roku po urodzeniu Opolaninem (gdzie Komoro wygrałby bez drugiej tury!) i zachodzę w głowę: co jest w umysłach lub trzewiach moich małopolskich protoziomali, że popierają PIS, że kochali Wałęsę, że tak wiernie służą KK i innym wszetecznym wstecznościom???
    Nie mam odpowiedzi… Wrócę w swoje strony rodzinne na sierpniowy urlop, popytam. Ale warto by chyba prosić socjologów o jakieś diagnozy…

  95. …Co zaś tyczy się IPN, CBA i Jaruckiej, to niech czytelnicy i blogowicze ocenią, czy miałem w tych sprawach jakiekolwiek wątpliwości. Czy już Pan zapomniał, co pisałem o Jaruzelskim i o stanie wojennym?.. pisze Daniel Passent.

    Ubolewam nad faktem braku watpliwosci.
    ET

  96. Moi rodacy są wypisz wymaluj, jak osadnicy zdobywający Dziki Zachód, którzy mówili – „dobry Indianin to martwy Indianin”. Nasi mówią -„idealny Prezydent to martwy Prezydent”. I jak mówią tak robią. W 24 h z Prezydenta kraju, w którym żyli, i na którym wieszali co wpadło na język, zrobiono bohatera, pochowano go na Wawelu i rozpoczęto poszukiwanie następnego. Poprzedni Prezydent stał się wzorcem. Rozpoczęto poszukiwanie następnego Prezydenta wg wzorca i wszystko wskazuje ,że znowu się uda! I żadna siła nie jest w stanie tego zamiaru zmienić. Szkoda, że w ten sposób nic godnego uwagi nie zdobywają. A właściwie to zapewniają sobie nowy powód do narzekań. Bo jak można żyć bez narzekań? No, nie da się! Będzie jeszcze ciekawiej. Konsekwencja z jaką budujemy sobie status „obszaru specjalnej troski” nie ma odpowiednika.

  97. kostek pisze:

    2010-06-23 o godz. 15:47

    Zamiast cieszyc sie ze mozesz glosowac w wolnych wyborach na kandydatow nie spalamionych serwilizmem sowieckim narzekasz jak male dziecko.
    Wstyd.

    Slawomirski

  98. Jacobsky pisze:

    2010-06-23 o godz. 15:00

    Co w tym zlego?

    Slawomirski

  99. Już lata temu Jerzy Waldorf powiedział, że „Polska to jest jeden wielki szpital psychiatryczny z prawie 40 milionami łóżek ” Przypomniałam sobie te słowa , gdy czytam, że kandydat PIS tradycyjnie ma najwyższe poparcie ze wszystkich w szpitalach psychiatrycznych.

  100. Panie red. Passent, wie Pan dlaczego i dzięki komu wygra Kaczyński?
    Dzięki Wam dziennikarzom, dlatego, że zło widzicie tylko w PiS-ie, a na zło w PO przymykacie oko. Polacy tego nie lubią i zagłosują na przekór. Cały ten PiS i jego nieprawości możecie sobie Wy dziennikarze zapisać na swoje konta.

  101. Analiza ostatniej(poza blogiem używam w tym miejscu słowa powszechnie uważanego za obraźliwe) wolty Jarosława pozwoli odpowiedzieć na zasadnicze pytanie:O co gra JK?O pałac czy o powrót do władzy? Tak świetnie zdaje sobie sprawę z tego,że jego elektorat nie ma gdzie pójść i niczym się nie zrazi, czy wręcz przeciwnie przeraził się tym,że może wygrać i zostać na zawsze zmarginelizowany?Możemy się na blogu zżymać do woli nad jego cynizmem ale nie zmieni to faktu,że bez najmniejszego zadławienia wykonał świetny ruch.Przecież to nowe otwarcie!Nie,nie na lewicowy elektorat,który nie wiadomo do końca czy chce zbałamucić ale na przyszłą koalicję i na zatopienie platformy.Wzmacnia wyraźnie Napieralskiego a ten teraz że ho,ho!Polska Kaczyńsko-Napieralska z naszym prezydentem veto czy Tusko-Napieralska z awanturniczym Kaczyńskim w pałacu?Lepsza chyba jednak ta druga opcja bo innych nie widzę.Od pewnego czasu na tym i zaprzyjaźnionych blogach zadaje pytanie o to co będzie dla nas mniejszym złem ale jakoś nikt nie próbuje nawet przekonać mnie,że się mylę.A chciałbym bardzo!Dyskusja trwa do 4lipca i jakoś mało kto wychyla się dalej.To tylko bitwa,którą możemy wygrać przegrywając wojnę.Może więc jednak poddajmy świadomie partie i niech wygra narazie Kaczyński?

  102. Kimberly Klapaj pisze:
    2010-06-23 o godz. 14:52

    Zgadzam sie ze wszystkim co piszesz. Jest oczywiste ze Kaczynski, jego mafijne struktury i zgnily charakter to niespotykane szambo w historii polskiej polityki.

    Ale czym sie PO rozni ? To jest takie same bagno. W latach 2005-2007 byly powazne naduzycia a nawet kryminalna dzialalnosc rzadu. Po wyborach 2007 rzad PO mial obowiazek zaskarzyc PIS za te wybryki. A oni nic. Sami stosuja takie same metody, efektywnie zablokowali postep w sledztwie Blidy. PO to wspoltworca IPN. Po co? Po to by szczuc polakow na siebie, sklocac i zerowac na skloconym spoleczenstwie.

    W tych wyborach nie ma wyboru. Obydwaj kandydaci sa tragedia dla Polski. Jedyna pozytyna rzecza jest ze sie gryza i niech sie zagryza.

  103. …A społeczeństwo jakie jest każdy widzi, choćby po jakości przywódców, których obdarza swoim poparciem. Choćby po frekwencji w wyborach. Chociażby, po nikłej zdolności do samoorganizowania się i współdziałania na rzecz dobra wspólnego.
    Reasumując obywatela w Polaku jest jak na lekarstwo, albo i jeszcze mniej. I to mi się nie podoba, ta społeczna niedojrzałość i – tym samym – rozmemłanie intelektualne i nieodpowiedzialność…

    PISZE POWYZEJ MAGRUD ZAPOMINAJC DODAC, ZE SKUTECZNIE NAS OD TEGO ODPYCHANO PRZEZ CALE LATA. ZASKAKUJE MNIE NAGLA DOJRZALOSC MAGRUD.
    ET

  104. Jacobsky, 15.00. Pan Passent gdy jest zdenerwowany potrafi kogoś nazwać „cymbałem”. Uważaj więc i nie podpowiadaj co ma robić. On wie lepiej i widać moje argumenty skłaniają raczej do polemiki aniżeli do innych reakcji. Ku mojej satysfakcji. A Ty w stosunku do mnie zachowujesz się po chamsku. Taki widać już jesteś i nawet emigracja nie zdołała nic zmienić.

  105. Ted, 11.51. Link do Urbana jest znakomity. Porusza ponurą prawdę, której w tym jarmarcznym zgiełku unika się jak ognia. Tak z prawa jak i z lewa. Gdyby ktoś rozesłał ten felieton do domów rodaków, wybory miałby w kieszeni. A tak ciemny naród kupi to co mu podają w telewizorze i zagłosuje na mniejsze zło. Po czym na długie lata pogrąży się w bagnie kościelno prawicowym.

  106. Przypominam, że agitacja była pewną formą indoktrynacji. Po wielu latach wędrówek do urn wyborczych pozostała prawdopodobnie dla mnie tylko nicość. Moja aktywność wyborcza w 2010r., to wybór. Mam do wyboru wg kolejności polskiego alfabetu min: agitatora lub aligatora. W końcu zakreślam 2 * X i nie jest to wybór, ale w podążaniu do „jedności Polaków” to mały pozytywny krok.
    Pozdrawiam wytrwałych blogowiczów (blogerów) i Gospodarza.

  107. Nicola pisze:

    2010-06-23 o godz. 12:31

    To jest niezdrowa obsesja na punkcie… futbolu.

    Slawomirski

  108. Bo wszystkie działania JK są realizowane zgodnie z propagandowym hasłem „nie POLSKA a WŁADZA – JEST NAJWAŻNIEJSZA

    Ale proszę tez zwrócić uwage że elektorat JK to w większości ludzie starsi i z podstawowym wykształceniem. A więc więcej oswiaty, więcej pieniędzy na szkoły!
    Pozdrawiam

  109. Pan Redaktor napisal:
    Jarosław Kaczyński poszedł po rozum do głowy, poczuł się zmuszony odwołać wojnę polsko – polską

    Odłozyć, Panie Redaktorze, odłozyć.

  110. Mieszkam w Toronto, w miescie kanadyjskim w ktorym ku mojemu wstydowi na pis zaglosowalo 80% polonii, jest to nawet gniew na bezdenna glupote tych ludzi. Ludzi ktorzy w duzym procencie oszukuja Kanade pracujac w szarej strefie, nie placac podatkow czy naciagajac bezczelnie na rozne swiadczenia ten kraj.
    Mieszkam w kraju, ktory jest rzadzony od wielu lat przez rzad mniejszosciowy partii konserwatywnej w ktorej poglady sa bardziej lewicowe od polskiej lewicy i gdzie zaden kosciol ( jest ich wiecej niz 50 od protestnckich,buddyjskich etcetc) nie ma prawa wtracac sie i nie wtraca sie do poliyki.
    Gzie praktycznie nie ma panstwowych instytucji.
    Gdzie budowane sa bez grzmiacych protestow najrozniejsze koscioly od meczetow do synagog, czy swiatyn buddyjskich.
    Gdzie dozwolone jest usuwanie ciazy i zabiegi in vitro , gdzie znakowmicie prosperuje bezplatna „zkomercjalizowana”sluzba zdrowia oplacana z pieniedzy podatnikow przez pansstwowe przedsiebiorstwo typu polski NFZ.
    Gdzie do szkol zaczynaja chodzic dzieci od lat 6, gdzie w juz szkolach podstawowych sa prowadzone zajecia z religioznawstwa, etyki i seksu.
    Jest to kraj znajdujacy sie w czolowce krajow gdzie chca zyc ludzie z calego swiat.
    I ta zalosna czesc polonii slepo kupuje wciskana im przez polski kosciol i istniejace tu polskie media, gdzie „gwiazdami” sa chalturzacy „dziennikarze” typu Wildstein czy Ziemkiewicz.
    Oczywiscie jak wiadomo ze statystyk na pis glosuja glownie ludzie starzy, niewyksztalceni i z zascianka, wielu z ktorych nawet nie pofatygowalo sie poznac jezyk angielski. Ale i tak to niemiesci sie w glowie.

  111. Dziś nawet fanka pana Kaczyńskiego, prof. Staniszkis przyznała, że Kaczyński przekombinował. Ja mam nadzieję, że nie tylko przekombinował, a wręcz przejechał się na tym co robi, i „ciemny lud” tego nie kupi.

    Choć z drugiej strony to zgadzam się z J. Kurskim co do tego ludu, bo od początku kampanii (przy pomocy mediów), okrzyknięto, że jest dwóch głównych kandydatów, wiec społeczeństwo uznało chyba, ze nie warto oddać swój głos na innego kandydata. Bo nie wierzę w to, ze aż 80% społeczeństwa odpowiadają pogląd tych dwóch kandydatów. Jedni głosowali na Komorowskiego żeby nie wygrał Kaczyński, a drudzy odwrotnie. Bezsensu.

    A swoją drogą zastanawiam się jakby wyglądały wyniki wyborów, gdyby nie było sondaży przedwyborczych.

  112. Przed chwilą oglądałem Leszka Millera, u Ordyńskiego w TVP INFO. Powiedział, że o koalicji z PiS nie ma mowy, bo musiałaby być zawarta na grobie Barbary Blidy. Tak więc sprawa jest jasna.
    Teraz więc wszystko zależy od wyobraźni i zręczności politycznej PO, Komorowskiego i Tuska.

  113. W końcu lat 70-ych (ubiegłego wieku) Gdy powstała idea utworzenia ruchu politycznego – PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ, z entuzjazmem właczyłem się do tej akcji , zbierałem podpisy, nazbierałem ich bardzo dużo . Wierzyłem że nareszcie będzie SPRAWEDLIWOĆ. Życie mi doświaczyło, że sprawiedliwość odzyskał tylko Kościół katolicki i cała jego świta Oddano IM majątki z nadwyżką i dalej Kościół polski panoszy się coraz dalej. Inni pokrzydzeni się nie liczą O tym pisałem do ówczesnego posła Lecha kaczyńskiego – przyznał, że moja sprawa jest bolesna i wystąpi w tej sprawie z interpelacją poselską w Sejmie . Nigdy nie mogłerm się dowiedzieć, nawet gdy został Prezydentem RP.czy słowa dotrzymał . A więc okłamał mnie , oszukał mnie..
    A Pan Jarosław Kaczyński, udający wielkiego katolika , ma ciągle pełne usta SPRAWIEDLIWOŚCI, a co wyprawia – to wykracza ponad norme . Piszę do niego od chwili gdy został Premierem i stwierdzam że to jest największy hIPOKRYTA jakiego spotkałem w Polskim Parlamencie – OBŁUDNIK . Racja jest po mojej stronie – mam na to dokumenty – . A pan Jarosław Kaczyński nie odpowiada mi na zadne moje listy . W moim życiu nie zasłużyłem sobie na takie traktowanie mnie i dlatego jeszcze raz zwracam się publicznie – PANIE JAROSŁAWIE KACZYŃSKI ,- PROSZĘ O ODPOWIEDŻ NA MOJE LISTY I E- MAILE KTÓRE W OSTATNICH MIESIĄCACH PANU WYSŁAŁEM – Jeszcze raz się pytam , kim ja jestem dla Pana – francuska hołotą ???? Pan mnie lekceważy , nie pozwolę sobie na to.

  114. Pan Redaktor napisal: Ale bardziej przygnębiająca niż te metody jest ich skuteczność.

    Koscioł, Panie Redaktorze, Koscioł.

    Rozwijajac te mysl, prosze zwrocic uwage, ze nie tylko Kaczynski, ale takze Koscioł wykazuje sie prawdziwym cynizmem. Akurat na oltarze trafil nowy blogoslawiony. Padl ofiara sluzb. Jednoczesnie, tenze sam Koscioł w tych samych dniach poparl mocodawce smierci Blidy. Ona takze zginela w obecnosci sluzb, a byc moze z ich z reki. I co? Jedna ofiara dobra, druga ofiara zla? Jedni sprawcy potepieni, drudzy sprawcy popierani?

    W tym wszystkim dziwi mnie nawet nie zgnilizna hierarchii, bo hierarchowie Kosciola maja wielowiekowa tradycje. (Od razu dodam, ze nie wszyscy. Sa pomiedzy ksiezmi niezwykle przyzwoici ludzie. Podobnie, jak kiedys w PZPR tacy bywali.) Dziwi mnie jednak niechec, z jaka Pan i inni dziennikarze uchylacie sie od tego tematu.

    A przeciez to jest w tej chwili najwazniejszy temat ustrojowy. To nie spin-doktorzy albo jakas firma PR stoja za sukcesem Kaczynskiego. To nie oni zrobili ze s.p. Lecha polskiego faraona. To Kosciol rzucil na szale cala swoja teatralna potege, procesje biskupow, i caly sztafaz. Za zadne pieniadze nie daloby sie zrobic takiego medialnego przedstawienia.

    W Polsce na porzadku dziennym stanela sprawa ustroju. Kto tak naprawde kontroluje panstwo i jego struktury? Ten, kto jest wladny narzucic krajowi swojego prezydenta, a za rok bedzie mogl podobną metodą narzucic Polsce swoj rzad.

    Pan oraz inni dziennikarze nie macie juz prawa nie dostrzegac najwazniejszego pytania, jakie stanelo na porzadku dziennym. A mianowicie, kto i jakimi metodami kontroluje kraj? Kontroluje oczywiscie posrednio, poprzez narzucenie krajowi poslusznych wladz. Gdyby zyl Jasienica, to postawilby to pytanie z calą jasnoscią. Ale skoro jego nie ma, to czy znajda sie w kraju intelektualisci i dziennikarze, ktorzy dokonają analizy faktycznych mechanizmow podejmowania decyzji i wylaniania wladzy?

    Zwalanie wszystkiego na Kaczynskiego albo Kurskiego to jest unik. Oni sami nie byliby w stanie odwrocic trendow tak, jak to sie stalo. Ktos im pomogl przeprowadzic socjotechniczna operacje na ogromną skale. Ciekaw jestem, czy polska gildia dziennikarska bedzie miala odwage to zanalizowac.

  115. Całkiem możliwe, że JK stoi tam gdzie stło ZOMO…
    ale ZOMO się przemieściło…do komitetu poparcia Komorowskiego:)
    URBAN, JARUZEL, CIMOSZEWICZ, czekamy aż tow. Kiszczak dołączy

  116. Ktoś tu zastanawia się, co Rydzyk powie na to niespodziewane umiłowanie Lewicy (z jej programem) przez Kaczyńskiego. Nic nie powie! Przecież wie, że jeśli wygra, na Napieralskim następnego dnia zacznie chodzić jakaś podległa prezydentowi służba. I nawet jak nic nie wychodzi (jak z Lepperem się zdarzyło), to i tak Polacy się dowiedzą, że jest w kręgu podejrzeń. Znajdzie się też jakiś nowy odpowiednik Kaczmarka, którego uzna się za tego, kto uprzedził, zdradził itd. Przecież wiadomo, że zwycięstwo Kaczyńskiego będzie oznaczało kontynuację przymykania oka na aktywność Belzebuba z Torunia, ten zaś trzymał będzie w kieszeni powolny mu episkopat. Abp Kowalczyk już chyba dostał z Torunia jakiś zadatek, bo już prawi o laickim liberalizmie, który kojarzy mu się z czymś równie złym co hitleryzm. Na wszelki wypadek „zapomniał”, że Hitler za liberalizm zsyłał obywateli III Rzeszy do KZ-ów
    A jeśli Kaczyński przegra (Oby!), wtedy dopiero może ojdyr uzna go za renegata i znajdzie sobie nowego faworyta.

  117. Lex napisal: Ciekawe jak na wypływ nagłych, ciepłych i sympatrycznych uczuć Prezesa Kaczyńskiego do lewicy i “postkomuchów” zareaguje Ojciec Dyrektor oraz środowisko słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam. Toż to sla nich czysta zdrada tego co najświętsze.

    Oni wiedza, ze to pic i fotomontaz.

  118. @Slawomirski
    lowe Argentina:)

  119. Jacobsky pisze:

    2010-06-23 o godz. 16:22
    Slawomirski
    2010-06-23 o godz. 01:03

    A co Pan wie o Kanadzie, ze wypisuje taaaaakie dyrdymaly ?

    Pozdrawiam.

    Szanowny Panie Jacobsky,
    zaluje niezmiernie, ze obce sa Panu wielorakie semantyczne asocjacje zwiazane z Kanada. O Kanadzie mozna nic nie wiedziec, o semantyce rowniez nic, lecz o asocjacjach zwiazanych z „kanada”, owszem. Wtedy jednak nie ma mowy o dyrdymalach, bo bylby to juz dyrdybalach z Pana strony.
    Z powazaniem.
    ET

  120. do
    anna pisze:

    2010-06-23 o godz. 20:59
    Ciekawe; zajecia z seksu dla 6 letnich dzieci. Moze o seksie? Widze roznice miedzy zajeciami z plcia, z plci lub o plci. Mimo wszytsko dziekuje za wyczerpujace informacje, pomoga mi w polemice z Jacobskym.
    ET

  121. absolwent pisze:

    2010-06-23 o godz. 16:11
    Niepotrzebnie relatywizuje Pan obie niemieckie dyktatury (jedna z domieszka Moskwy). Takie porownania z Polska sa niedorzeczne i nie na miejscu.
    ET

  122. Szanowny Panie Slawomirski,
    raczylem rowniez zauwazyc, ze Jacobsky (15:00 h) czegoklowiek nie rozumie.
    Pozdrawiam i podziwiam za wytrwalosc.
    ET

  123. Kiedy bracia Kaczyńscy pod przywództwem Jarosława przesądzili o wyborze Lecha Wałęsy na prezydenta a jak tylko stracili u nigo posady, zorganizowali zawstydzającą demonstrację pod Belwederem z kukłą Lecha (demokratycznie wybranego prezydenta), podpaloną i obrzuconą błotem- to w którym momencie byli szczerzy a w którym obłudni? Ten incydent jest wystarczającym dowodem na brak jakiejkolwiek klasy politycznej u tego Pana.
    Zaskoczenie maskaradą Jarosława Kaczyńskiego nie powinno wywoływać najmniejszego zdziwienia. On taki zawsze był, jest i będzie.

  124. Glosujcie na Jaroslawa K. a spelnia sie Wam sie powiedzenia: „obiecanki, cacanki a glupiemu radosc”, a potem bedzie „miałeś chamie złoty róg… ostał ci się ino sznur”.”Glupota ne zna granic”. Pozdrowienia

  125. Odpisalem Michalowi w poprzednim watku na temat fizyki. Michale, zapraszam.

  126. Przed laty czytałam pewne rozważania pewnego zachodniego filozofa, które snuł on po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1919 roku. Mówił on, że Polska nigdy nie będzie się zbyt długo cieszyć niepodległością, że utrata suwerenności jest wpisana w przyszłość tego kraju. Tak też było rzeczywiście w XX wieku.

    Wydawałoby się na pierwszy rzut oka, że skoro państwa ościenne nie czyhają na Polskę, to teraz. dwadzieścia lat po uzyskaniu niepodległości, nic złego właściwie już się w tym względzie wydarzyć nie może.

    I oto czytając niezliczone wypowiedzi niezliczonych czytelników gazet, stwierdzam, że następuje utrata wewnętrznej suwerenności ludzi zamieszkujących ten kraj.

    Studenci albo nie idą na wybory albo dla draki głosują na J. Korwina-Mikke, inni radzą skreślanie wszystkich, inni jeszcze wpatrują się w teatr proponowany przez Kaczyńskiego i już podążają za nim jak cienie inni jeszcze kpią w dziecinny sposób z polityków, którzy mają jeszcze jakiś wymiar europejski… i tak dalej… Albo na przekór np. dziennikarzom głosują na polityków, których do tej pory nie tak za bardzo akceptowali. Albo wybierają Kaczyńskiego, bo im żal, że stracił brata. Nie zdają sobie sprawy z tego, że przez wybór tego człowieka osłabiają znaczenie Polski w Europie. Ale to jest im tak właściwie obojętne…

    Widać, że zabawa w wolność już się znudziła obywatelom. Ale tak się składa, że wolność to nie tylko zabawa. Wolność to przede wszystkim obowiązki. Wobec innych, wobec państwa, wobec następnych pokoleń. Ale Polacy potrafią tylko mówić do znudzenia o patriotyzmie, a tak naprawdę nawet nie wiedzą, o czym mówią…

    Czym to się skończy?

  127. Kaczyński kokietuje „wiochę”, w Rzeszowie mówi: „Trzeba realizować plan zrównoważonego rozwoju, który waszym ziemiom, temu województwu, województwu lubelskiemu, podlaskiemu, a także warmińsko-mazurskiemu daje większe szanse”.
    Kaczyński zakłamuje rzeczywistość: „Te ziemie otrzymały preferencje jeśli chodzi o wykorzystanie środków europejskich (…), tu było planowanych bardzo wiele inwestycji, niestety znaczną część z nich nowa władza zdjęła z odpowiednich list”.
    Kto tam będzie dociekał o jakie projekty chodzi i jak zostały przygotowane.
    Kto tam wie o realizacji Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej na lata 2007-2013, w który zostanie zaangażowanych
    2 675,05 mln Euro, w tym m.in.: ze środków Unii Europejskiej (Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego (EFRR)) – 2 273,79 mln Euro; z publicznych środkówkrajowych – 401,26 mln Euro.
    Kto tam wie o realizacji „Strategii rozwoju społeczno-gospodarczego Polski Wschodniej do 2020 roku (przyjęta przez RM w grudniu 2008).
    Ten facet z wyrokami sądowymi za kłamstwa miałby być prezydentem Polski…?
    Sprawiedliwe dzielenie biedy już mieliśmy, chorych u władzy też…

  128. ewaz pisze:

    2010-06-23 o godz. 18:44
    Już lata temu Jerzy Waldorf powiedział, że “Polska to jest jeden wielki szpital psychiatryczny z prawie 40 milionami łóżek ”

    Pani Ewo nie to zebym mial jakies ukryte zamiary…ale w ktore lozko jest Pani?

    „Wszystkie glupie tylko ja i moja Gienka mundre”

    Barbara Blida öfiara”IV RP dzis swieta SLD i jej „öbronca” Miller:

    „W 2004 r. zrezygnowała z przynależności do SLD i została posłanką niezrzeszoną. Zrobiła to na znak protestu przeciwko – jak mówiła – „antyśląskości” kierownictwa swojej partii.
    Od początku swojej kariery politycznej deprecjonowała wartość Leszka Millera jako polityka. Miała go za partyjny beton i mówiła o tym publicznie. Ten konflikt doprowadził do tego, że przed wyborami w 1997 r. wszystkich kandydatów ze Śląska skreślono z listy krajowej SLD, a ona została na pewien czas wykluczona z klubu.
    w 2001 złożyła rezygnację z funkcji wiceprzewodniczącej regionalnego SLD. A świadkowie mogli usłyszeć jej soczysty język, gdy premiera Millera nazwała rynsztokowym określeniem pewnej części męskiego ciała.

    Barbarę Blidę wsypała Barbara K., szara eminencja branży węglowej zwana Aleksis polskiego węgla. Związana od połowy lat 90. z politykami SLD. Śląska policja zatrzymała ją w lipcu 2005 r. Jej zeznania były sensacyjne. Twierdziła bowiem, że w zamian za łapówki zdobywała niezwykle korzystne kontrakty na handel węglem.
    „Aleksis” miała przyznać m.in., że przychylność polityków lewicy kupowała drogimi prezentami i upominkami. Przy różnego okazjach chwaliła się swoją znajomością z Barbarą Blidą. Czasami mówiła wręcz, że są przyjaciółkami. W dużym stopniu te związki potwierdziła w śledztwie. Stwierdziła, że Barbara Blida brała łapówki za lobbing na rzecz prywatyzacji polskich kopalni. Miała też ją wspierać w staraniach o dotacje z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

    Tymi łapówkami – twierdziła w śledztwie „Aleksis” – były drogocenne podarki. Miała kupować Barbarze Blidzie najdroższe kosmetyki i luksusowe perfumy, a także kobiece kreacje z najdroższych domów mody, m.in. garsonki, w których pani poseł występowała w Sejmie.
    Barbarę Blidę obciąża jednak nie tylko „Aleksis”. Były wiceminister przemysłu i handlu i zarazem były senator SLD Jerzy Markowski twierdzi, że pamięta następującą historię. W połowie lat 90. został wezwany do gabinetu posłanki Sojuszu, kiedy ta była ministrem budownictwa. Markowski opowiadał policji: „Blida zganiła mnie za to, że chciałem wprowadzić przepis wykluczający z rynku handlu węglem pośredników, jakim m.in. była słynna „.

    Zdaniem Markowskiego kopalnie traciły znaczną część możliwych zysków, które zgarniali pośrednicy. Co dla niego było zaskakujące i zarazem bulwersujące, to to, że pani minister nie ukrywała, iż jego propozycje nie podobają się Barbarze K. „Wyraźnie zrozumiałem” – opowiadał dalej śledczym Jerzy Markowski – „że znalazłem się w gabinecie swojej partyjnej koleżanki w wyniku skargi .
    Osobnym wątkiem było postępowanie karno-skarbowe wobec Barbary Blidy. Prokuratura dowiedziała się od „Aleksis”, że w 1998 r. ta osobiście sfinansowała wykończenie basenu w górskiej willi posłanki SLD. Koszt tych kosmetycznych wykończeń wyniósł – bagatela – 100 tys. zł. W zamian Blida obiecała, że będzie u siebie wynajmowała „Aleksis” za darmo pokój przez 10 lat.
    Nie znamy jeszcze dokładnie wszystkich szczegółów śmierci byłej posłanki Sojuszu. Wiele wskazuje na to, że postrzeliła się pod wpływem silnej emocji. Podobnie silnymi emocjami zareagowała kiedyś w Sejmie, kiedy zaprotestowała przeciwko stanowisku parlamentu nieskłonnemu przyznać jej resortowi dodatkowych kredytów na budowę mieszkań dla byłych powodzian. Barbara Blida niespodziewanie wybuchnęła wtedy płaczem. Jej histeryczną wręcz reakcją byli zdumieni nawet koledzy z partii. Dziś w rozmowach posłowie SLD też nie potrafią zrozumieć jej czynu.”

  129. „Stare mohery za Komorowskim”

    Z większości prezydenckich badań GfK Polonia wynika, że wśród wyborców powyżej 60. roku życia Komorowski ma największe poparcie spośród wszystkich grup wiekowych.

  130. Nicola pisze:

    2010-06-23 o godz. 21:29

    Wrong.
    Hate JK.

    Slawomirski

  131. Kampania PR-owa (a tak naprawdę propagandowa) PiS jest tak skuteczna, a nasz naród tak latynoski w swej psyche, że niedługo okaże się, że Kaczyński jest w istocie wdowcem, tragicznie osierocona Marta jest jego córką, a jej córeczki, wnuczkami Jarosława. Goebbels by się nie powstydził. Jest niesłychane jak łatwo PiS mami nasz naród latynosko-greckimi mirażami mocnego, bezkosztowego państwa. Nie jest dobrze, gdy prawie wszyscy polscy politycy zastanawiają się nad tym gdzie tu sypnąć groszem, podczas, gdy tak chętnie stawiani za wzór bohaterowie lewicy zachodniej Zapatero i Papandreu są zmuszeni drastycznie ciąć wydatki, a ich projekty społeczne rozpadają się jak domki z kart. Poza kilkoma ekonomistami i publicystami nikt w Polsce nie myśli o tym do czego w takich czasach może doprowadzić nakręcanie populistycznej psychozy solidarnego vel socjalistycznego wydatkowania publicznego grosza. PiS i SLD dopingowani przez PSL robią to nieustannie, a mająca wciąż nadzieję na pozostanie u władzy PO, jest sparaliżowana. Nawet jeśli Komorowski wygra wybory, to ten brak odpowiedzialności opozycji i koalicjanta spowodują, że ograniczanie wydatków państwowych będzie symboliczne. Jestem przekonany, że PO będzie się bała jak ognia poważniejszych ruchów fiskalnych. O tym co się będzie działo, gdyby prezydentem został Kaczyński, wolę nie myśleć. Na pewno bardzo skromne próby okiełzania wydatków przez PO zostaną przez niego zablokowane, a weto odrzucone głosami PSL i SLD. Prawdopodobnie Kaczyński zaproponuje uchwalenie ustaw, które – ze względu na ich solidarnościowe treści – będą nie do odrzucenia dla PSL i SLD. Nasze finanse popłyną wtedy dramatycznie, rating naszego długu zostanie obniżony i wstąpimy na ścieżkę grecką, a sprawy światopoglądowe, o które tak zaczął się troszczyć Napieralski, będzie można odłożyć na półki na wiele lat. Piszę o tym wiedząc, że to wołanie na puszczy, bo prawie nikt nie widzi gospodarczych konsekwencji obecnych igrzysk. Bardzo źle to wygląda. Tuskowa metafora o facetach wiercących dziury w poszyciu statku wstrząsanego wielkimi falami pasuje jak ulał do tego co robią naszej gospodarce i nam wszystkim nieodpowiedzialni partyjni macherzy z cynicznym Jarkiem na czele.

  132. do Pani Anny z Toronto: Przez 15 lat mieszkałem pod Toronto, kończyłem b. dobre studia na Yorku, znam dobrze Kanadę i w większości się zgadzam się z Panią. Jedyny obszar, który Pani podkolorowała, to kanadyjska służba zdrowia, która przez te lata, kiedy z niej korzystałem, stopniowo obniżała swe standardy, a dzisiaj – pod niektórymi względami – upodobniła się do tego co jest w Polsce; chodzi mi o wielomiesięczne kolejki na różnego rodzaju zabiegi i operacje. Wygląda na to, że w starzejących się społeczeństwach, coraz trudniej będzie o sprawną służbę zdrowia w większości krajów. Co do opisu politycznego krajobrazu Ontario i Kanady, to pełna zgoda jeśli chodzi o sprawy społeczno-światopoglądowe; dla mnie to fantastyczny przykład tolerancji, liberalizmu i demokracji. Co do gospodarki, to króluje pragmatyzm, profesjonalizm i zdrowy rozsądek. To, że tak wielu Polaków w Kanadzie tak łatwo wierzy w populistyczne brednie PiS-u i jego akolytów, wynika z ich alienacji kulturowej – większość z nich niepewnie się czuje w tak wielokulturowym społeczeństwie, idealizuje jednowymiarowy, tradycyjny patriotyzm polski i traktuje Kaczyńskiego jako ucieleśnienie tych przymiotów. To, że słabo wykształcona część imigracji polskiej ma takie zapatrywania, mnie nie dziwi; niestety na swej drodze spotkałem wielu skądinąd fajnych, wykształconych Polonusów, głosujących w Kanadzie na liberałów, a nawet na NDP, którzy w sprawach polskich też uwierzyli w PiS. Myślę, że ta zbitka socjalizmu, etatyzmu i katonacjonalizmu jest naprawdę bardzo skutecznym wytrychem do polskich dusz; szczególnie tych zagubionych i wyalienowanych. W Polsce, bardzo częstym atrybutem takich ludzi jest postawa szukania odpowiedzialności za swe własne niepowodzenia w czynnikach zewnętrznych. Są to więc ludzie, którzy – nawet jeśli mają jakieś sukcesy – uważają, że źródłem ich mniejszych lub większych niepowodzeń jest ktoś lub coś w otoczeniu. Ponieważ często trudno jest im to coś lub kogoś zidentyfikować, pomocna dłoń podpowiadacza (że to układ, Niemcy, Rosjanie, wykształciuchy, elity, oligarchia) jest im na rękę. Ci ludzie nie chcą/nie potrafią brać odpowiedzialności za kierunek swego życia – wolą mieć wielkiego pana podpowiadacza, który przy okazji mami ich obietnicami o pomocy w wielu dziedzinach życia, a ponieważ taką pomoc może „oczywiście” dać tylko silne państwo, to zrozumiałe jest, że trzeba je wzmacniać i rozbudowywać, tak by było głównym czynnikiem sprawczym w życiu ludzi. Nie chce mi się tego wątku rozwijać o katolicyzm i wiarę w wyjątkowość naszych losów, że jesteśmy szczególnie dotknięci tragediami i że inne kraje powinny to rozumieć, a jak nie rozumieją, to trzeba je besztać, bo to poprawia nasze narodowe samopoczucie, itp., itd. Dla mnie Kanada to wspaniały kraj, w którym podobny twór do PiS-u i Kaczyńskiego nie mógłby zaistnieć nawet w XIX wieku. Cieszę się, że miałem okazję tam żyć i nasiąknąć tamtejszymi wartościami; niestety nie poprawia mi to mojego stanu ducha w dzisiejszym w dużej mierze ogarniętym jakimś nihilistycznym amokiem polskim społeczeństwie.

  133. W zupelnosci sie zgadzam z Panem Redaktorem, a do tych jakze prawdziwych ocen mozna dodac chociazby to ze mimo przegranych dwoch spraw sadowych w sprawie owego klamstwa nadal sie odwoluje, co to jest dziala z uporem maniaka, oprocz tego ze jest klamca jak to mu udowodniono w sadzie to jeszcze tchorzem bo sie boi przyznac do bledu i wykonac wyrok sadu, ile razy mozna sie odwolywac bez konca? i taki czlowiek bez odwagi cywilnej i moralnego kregoslupa zmieniajacy sie jak ta choragiewka na wietrze tylko dla potrzeb chwili ma byc prezydentem R.P. to jest zupelnie nie do pomyslenia i jesli Go polacy wybiora to tylko bedzie swiadczyc o tym co powiedzial p.J.Kurski ze „ciemny lud wszystko kupi”, no prosze sobie przypomniec to stare polskie porzekadlo jak sobie poscielesz tak sie wyspisz, i tyle.
    Z powazaniem

  134. Passent:
    „prawicowo-lewicowo- populistyczny PiS ma na koncie odrażającą i groźną IV RP, od której sam się teraz dystansuje, ale ja jeszcze dobrze pamiętam skok na media, na słuzby, na Barbarę Blidę, na lewicę, na MSZ, na Trybunał Konstytucyjny, na postkomunistów, pardon, na “lewicę”, do której się dziś umizguje.”

    To podpada pod przyslowie: „Pies, ktory glosno szczeka, nie gryzie”. Od Blidy wyborca mial prawo oczekiwac, ze da sie zamknac (chocby i nie slusznie) i wezmie adwokata. Faktycznie, pomysly polityki Jagielonskiej, niechec do UE, sluzalczosc wobec USA itp. to swiadectwo politycznej glupoty PiS – ale PiS sie sila rzeczy uczy, pojawiaja sie rozsadni doradcy. J Kaczynski ma w sobie dynamizm, ma drive, i w sumie popchnie Polske do przodu. Wszystko wskazuje na to, ze na reszcie odkryl odrabianie katastrofalnego technologicznego i naukowrgo zacofania Polski jak swoja polityke. Kaczynski ma ambicje zrobienia czegos wielkiego, zapisania sie w historii.

    Natomiast PO zmieni stosunki wlasnosci tak, ze raczkujaca polska demokracja zastapiona zostanie na starcie przez oligarchie – na zawsze. Bo jacys neoliberalni doradcy powiedza, ze tak trzeba. PO jest programowo nieudolna i zaakceptuje kazda neoliberalna brednie. Potworne, dyletanckie do kwadratu bledy PO:
    1.
    PO miala i mogla, juz dawno kupic male samoloty rzadowe: „W normalnym kraju następnego dnia po takiej katastrofie minister powinien się podać do dymisji. Powinien. .. Nie wiem, no przed wojną pewnie by sobie w łeb strzelił – Tomasz Hypki o ministrze Bogdanie Klichu w wywiadzie dla Onet.tv”
    http://www.nie.com.pl/art23117.htm
    http://www.nie.com.pl/art21369.htm
    Rzad PO jest odpowiedzialny i za katastrofe w Smolensku i za zwiazane z nia koszty, ktore pokrylyby chyba juz wydatki na niezle samoloty dla rzadu. Zamiast tego robi sie taki sam numer jak z F-16: i F-16 i Embraery musza latac do naprawy do USA/Brazylii. Zakup francuskich Falconow dawal by Polsce wplywy w UE jakie ma duzy klient na producenta, Falcon nie rozbilby sie w zadnej mgle, bo moze ladowac nawet w zupelnej ciemnosci bez pomocy wiezy kontrolnej.
    2.
    PO miala zachowac polska racje stanu i przejac czarne skrzynki, reszte polskiej wlasnosci i kierowanie dochodzeniem w oparciu o umowe z 1993r., a procedury skopiowac z Konwencji Chicagowskiej – w razie oporu Rosji nie cofnac sie przed konfliktem i przywolac NATO i UE na pomoc. Gorzej niz teraz byc nie moglo.
    3.
    PO miala dosc czasu, na inwestycje przeciwpowodziowe. PO zabila obywateli, ktorzy stracili w tej powodzi zycie i odpowiada za olbrzymie straty materialne w wyniku tej katastrofy.
    4.
    PO sprzedala polski gaz lupkowy warty ok. 240 mld. Euro za poldarmo amerykanskim firmom. Obawiac sie nalezy, ze ze strachu przed przed USA. Interes polski nakazywal sprzedaz kilku wzorcowych/pilotazowych licencji firmom USA lub Kanady oraz zakup gazu od Gazpromu do czasu opracowania polskich technologii wydobycia gazu z lupkow. Firmy zagraniczne beda mniej dbaly o polskie srodowisko i w pogoni za szybkim zyskiem beda ekspoatowac poklady rabunkowo, pozostawiajac sporo niewydobytego gazu, ktory jako reszta bedzie pozniej nieoplacalny w wydobyciu. Polska zadowolilaby sie nieco mniejszym zyskiem, ale wydobylaby wiecej gazu z odwiertu i bardziek dbalaby o srodowisko.

    PO patrzy na Polske jak na mozliwosc objecia w niej pozycji bogatych oligarchow – uzasadnienie dla takiego oszustwa dostarcza neoliberalni ideolodzy. To beda zmiany w stosunkach wlasnosci, ktore zrobia z Polski panstwo w rodzaju Argentyny lub Boliwii – bieda/nedza wiekszosci obywateli, mala sredniozamozna klasa srednia i trwale uwlaszczona klasa rzadzacych krajem przez wlasnosc mediow oligarchia.

    PiS jaki jest, taki jest, ale nie przypadkiem mowi sie, ze Jezus byl pierwszym komunista. PiS jest podobny do bawarskiej CSU, ktora byla w sytuacji PiSu i zrobila z rolniczej Bawarii zamozne, nowoczesne panstwo, o najnizszym w RFN bezrobociu ok. 4,7 %. Zarazem CSU zawsze podkresla, ze jest partia zwyklch obywateli – w Bawarii obywatele moga obalac lub uchwalac ustawy w referendach. Nie wszystko sie Niemcom podoba, szczegolnie retoryka CSU, ale zduniewa jej pragmatyzm i zdolnosc do przystosowania sie, przy zachowaniu generalnej linii modernizacji gospodarczej, technologicznej i naukowej. Nie sadze, by awersja wobec religii byla warta poparcia PO.

  135. narciarz2 pisze:

    2010-06-23 o godz. 21:16

    ” Ona takze zginela w obecnosci sluzb, a byc moze z ich z reki. I co? Jedna ofiara dobra, druga ofiara zla? ”

    Leje wode rozwodniony wodny narciarz@.

    Slawomirski

  136. sympatykDP pisze:

    2010-06-23 o godz. 19:34

    ” Po wielu latach wędrówek do urn wyborczych pozostała prawdopodobnie dla mnie tylko nicość.”

    Patrioci wywalczyli wolna Polske.
    Ale to nie dociera do ofiary totalitaryzmu.
    Czy wolal pan glosowac na redaktora Rakowskiego i jego PZPR?

    Slawomirski

  137. ET pisze:

    2010-06-23 o godz. 18:26

    Fakt pozostanie faktem.

    Przypominanie redaktorowi Passentowi o uczciwosci jest pozytywna dzialalnoscia.

    Slawomirski

  138. ewaz pisze:

    2010-06-23 o godz. 18:44

    Ta mysl dotyczyla PRL-u.
    O wolnej Polsce tak sie nie mowi.

    P.S.
    Jesli sami nie bedziemy siebie szanowali to inni ludzie tez nie beda mieli powodu do wyrazania sie o nas z szacunkiem.

    Slawomirski

  139. ET pisze:

    2010-06-23 o godz. 18:17

    On jest malkontent.
    Do demokracji nie jest przyzwyczajony.

    Slawomirski

  140. ANCA_NELA pisze:

    2010-06-23 o godz. 18:07

    Jesli Fotyga jest myszka to pani jest zmijka.

    Slawomirski

  141. Kecaj pisze:

    2010-06-23 o godz. 16:41

    Dlatego tepienie totalitaryzmu w Polakach jest wazne.

    Slawomirski

  142. KTOP pisze:

    2010-06-23 o godz. 16:22

    „Chce mi się wyć z rozpaczy i złości…”

    Bez konca powtarzam ze szukanie absolutu jest niebezpieczne dla zdrowia.

    Slawomirski

  143. absolwent pisze:

    2010-06-23 o godz. 16:11

    Czytanie absolwenta boli.

    Slawomirski

  144. głos ludu pisze:

    2010-06-23 o godz. 16:07

    ” I też ogarnia mnie pogarda wobec Polaków.”

    Narod trzeba edukowac a nie indoktrynowac. Uczucie pogardy jest zle.
    Dosyc krokodylich lez. Pora zabrac sie do pracy.

    Slawomirski

  145. Jacobsky pisze:

    2010-06-23 o godz. 15:00

    Czy ostatnie potyczki na blogu nie byly przepowiednia trzesienia ziemii?

    P.S.
    Odglosy ze skansenu srubek ignoruj.

    Slawomirski

  146. Tak sobie czytam komentarz Mariana Gwizdora, i tak sobie myślę, jakie to trzeba w aktualnej sytuacji robić łamańce komentatorskie, aby dokuczyć SLD z punktu widzenia PiSu. Panie Jarosławie, jak można być człowiekiem tak bez zasad?

  147. Tadeuszu,
    A co obecnie rządzący z PO zrobili dla Pana? Czemu nie do nich Pan się zwraca? Przecież to mianowani przez nich urzędnicy mają dziś moc sprawczą.

  148. powiedzmy sobie szczerze, ze lepiej bedzie gdy prezydentem wybierzemy pan Kaczynskiego. On lepiej niz inni reprezentowac bedzie nas wobec swiata zarowno pod wzgledem wizualnym, jak i mentalnym.Bo wyobrazmy sobie na przyklad takiego pana Olechowskiego. Zagranica myslalaby ze to jakis Anglosas albo Skandynaw. Komorowski i Napieralski wygladaja mimo wszystko na mieszancow. No moze jeszcze pan Lepper moglby rownac sie z prezesem Kaczynskim, ale brakuje mu jednak tej bozej iskry jezeli chodzi o przebieglosc. Poza tym nalezy wziac pod uwage, ze postac prezesa budzi respekt u sasiadow, zwlaszcza na kierunku wschodnim – a to ma duze znaczenie dla naszego bezpieczenstwa. Chyba zgadzacie sie Panstwo ?…

  149. WIDMO ?
    duren prosze pana ktory idzie do gory przez IMPONOWANIE ludziom
    /typowe dla biednego narodu ,losem i majatkiem ,z ktorego zreszta
    pochodze / .
    I ja glupieje czesto po ogolnych emocjonalnych wypocinach
    i podzeganiu jeden drugiego do diabel wie czego ?
    A najbardziej lubie te wodnikowe dodadki i to koscielne straszenie magrud .Zobaczycie ,zobaczycie napewno bedzie zle ;WIDMO.
    Oczywiscie ze bedzie zle, bo raj to jest w niebie ,a na ziemi jest praca ,
    tez umyslowa /to tak dla przypomnienia dla polskiej inteligencji ,albo
    tych co sie za nia uwazaja/.
    Salute
    …naprawde wspolczuje Panu /i innym/ z powodu „Migreny” … i dlatego nie dyskutuje..

  150. Slawomirski pisze:
    2010-06-23 o godz. 17:34

    Widmo

    Widmem sa nierozliczeni sowieccy kolaboranci.

    a co z watykanskimi kolaborantami?

  151. @Ciekawość:
    2010-06-23 o godz. 15:41

    Deutschland Ueber Alles – hasło pewnego polityka europejskiego.
    Polska jest najważniejsza – hasło pewnego polityka europejskiego.
    Czy to nie dziwne ?

  152. a ja wiem co powinien Napieralski zalecić swoim zwolennikom, którzy jednak chca spełnić obywatelski obowiazek – pod żadnym pozorem i za żadne skarby : „” Nie Głosować na Jarosława K.w dniu 04-07-2010 „”.

  153. Szkoda, że tak mało blogowiczów zauważa, że Kościół odgrywa największą role w tym, że PiS mimo karykaturalnej polityki wciąż ma tak wielkie poparcie.
    Wiara jest odwrotnością logicznego myślenia . W Polsce przez lata ugruntowała się wiara że kapłani sa namaszczeni prze Boga i tylko oni głoszą prawdę. Wiara w to powoduje że co oni powiedzą jest ważne. Z tym że kapłani zapominają że nowe pokolenie już nie tak podchodzi do tej sprawy i zaczyna dostrzegać, że oni(kapłani) co innego głoszą w swych homiliach , a co innego robią . Młodzi (i nie tylko młodzi) dostrzegają, że oni postępują dokładnie jak Faryzeusze i uczeni w piśmie i co najśmieszniejsze ciągle ich w swych homiliach krytykują i wyśmiewają ich głupotę.
    Była kiedyś piosenka o dziewczynie która głosiła że nie jest głupia i na końcu piosenki stwierdziła że niestety ale jest potwornie głupia.
    Pewnie też tak o sobie myślą kapłani i jak im sie kościół rozleci powiedzą to co ta dziewczyna w tej piosence.

  154. @ narciarz2

    Skoro wywołujesz mnie do tablicy – służę uprzejmie.

    Czyli jak podskakujesz, to trzyma Cię na Ziemi zakrzywiona przestrzeń, jeśli dobrze rozumiem?

    Że, jak piszesz, „odkrycia są tak świeże, iż należy poczekać z wnioskami” to się zgadzam. Tłumacząc na prosty język można to chyba powiedzieć prościej: My, fizycy świata, prawie nic nie wiemy na pewno, a jedynie się domyślamy, stawiamy tezy i czekamy na ich weryfikacje, tak jak przedszkolak może się domyślać wyniku i stawia tezę, że 2 x 2 = 155

    Robisz błąd, twierdząc, że robię błąd. Mechanika kwantowa to najbardziej rzeczywista rzeczywistość ze wszystkich znanych dziś rzeczywistości. Problem jest taki, że fizycy jej kompletnie nie pojmują. Opisujecie zjawiska, ale ich nie rozumiecie. Tak jak dziecko, które widzi samochód, mówi, „o jedzie samochód, widzę kształt i jak się porusza”, jednak zupełnie nie wie, co jest w środku i co ten samochód porusza.

    Z inwektywami ostrożniej proszę, dzisiaj Ci wybaczę, jako sfrustrowanemu ignorantowi, któremu wykazano, że swój doktorat to może sobie wsadzić. Ale następnym razem nie będę już taki grzeczny. Staraj się raczej operować rzeczowymi argumentami. No tak, ale ich nie masz…

    Powiadasz, że co prawda Ty nie jesteś najmocniejszy, ale p. Heller to z pewnością wszystko by wyjaśnił, bo to teoretyk, fizyk i przyjacielem papieża. OK. Wierzę Ci na słowo.

    Splątanie atomów to też nie twoja specjalność, jak twierdzisz. No dobrze, nie każdy jest Einsteinem.

    Powiadasz, że w kuchni, to jesteście tam w tych ośmiu uniwersytetach mocni. To może otwórzcie restaurację.

    Mówisz, że za cztery lata, to coś wreszcie może odkryjecie – to Ty bracie jesteś prorokiem, a nie naukowcem.

    O superpozycji elektronu też nic. Cienko, doktorku, oj bardzo cienko.

    Jeszcze o prezentacji, pozwól, że zacytuję ponownie klasyka:” „What is the Dark Matter composed of? Nobody knows”. Wiesz, kto to napisał? Bingo! Ty.

    Nie naginacie teorii? Bujać, tomy, ale nie nas. Nos Ci urośnie.

    A z Mickiewiczem to mnie zaskoczyłeś, powiadają, że naukowcy mają klapki na oczach i widzą tylko swoją wąską dziedzinę – a tu taki bystrzak! Człowiek renesansu niemalże.

    Na twoje podziękowanie za dyskusję mogę tylko odpowiedzieć – bardzo proszę, zawsze do usług.

    PS Nie bierz tego osobiście, tak się tylko troszkę z Toba droczę 😉

  155. http://www.nie.com.pl/art23304.htm

    Cos dla emerytow,
    the mentor, co otym sadzisz?

  156. Proponuje tym wszystkim zagniewanym inteligentom miejskim wylewającym wiadra łez na tym blogu za „wiochę” za „głupi naród” za „wariatów w łózkach – prawie 40 milionów” (nie wiem czy sami w nich nie śpią?..) żeby skoncentrowali się na konkretach a nie na emocjonalnych porykiwaniach. Porykiwaniem dają dowód, ze lud JEST RZECZYWIŚCIE GŁUPI …

    Proszę spojrzeć na konkretne uchwały jakie PO forsuje i jakie zdołał ostatnio przepchnąć. Nie dać się ogłupić zakłamanym kultem ofiarnym Blidy – nie dacie się wrobić w role manipulowanego antymohera pokrzykującego „odpowiednie hasła” gdy przyciśnie się odpowiedni guzik – niekoniecznie w mózgu.

    Proszę dokładnie analizować wypowiedzi np. hrabiego Bronka o Afganistanie:
    Już po pierwszej turze wyborów Bronisław Komorowski zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem, wycofa polskie wojsko z Afganistanu w 2012 r.
    Gdy tymczasem oficjalnie ustalana z NATO strategia mówi o optymistycznym wariancie znacznego ZREDUKOWANIA naszej obecności do 2012 i to jedynie jeżeli sprawy pójdą w pozytywnym kierunku.
    Ponieważ okupanci maja zegarki a Afgańczycy w przeciwieństwie do pierwszych mają czas – wystarczy im jedynie przeczekać rok/dwa i zacząć powstanie od nowa (przecież Afgańczycy nigdzie się w przeciwieństwie od Komorowskiego nie wybierają…)

    Różnice miedzy ustalaną w tej chwili strategią a obiecankami Komorowskiego są zasadnicze i ilustrują metodę „głupi lud to kupi” stosowana po stronie PO.
    I głupi lud to kupuje sądząc po ilości, tresci i jakości wpisów na tym blogu.
    – bo trudno podnieść się za własną głowę nawet jeżeli jest pusta.

  157. Cytuje z rozbawieniem:

    ” Powiadasz, że co prawda Ty nie jesteś najmocniejszy, ale p. Heller to z pewnością wszystko by wyjaśnił, bo to teoretyk, fizyk i przyjacielem papieża. OK. Wierzę Ci na słowo.

    Splątanie atomów to też nie twoja specjalność, jak twierdzisz. No dobrze, nie każdy jest Einsteinem.”

    Z całym szacunkiem dla Michałkowych narciarzy – ale są oni symptomatyczni…

    Ten pseudointelektualny zadęty bełkot to chyba objaw rozwolnienia umysłowego, przy którym Jędrek Lepper jest oazą zdrowego rozsądku.

    ” Głupota tego ludu” jest naprawdę ulokowana zupełnie gdzie indziej niż sugerują to liczni sympatycy DP.

  158. Dwa ciekawe cytaty:
    „Dlatego jak najszybciej trzeba doprowadzić do wyboru Komorowskiego na prezydenta. Wtedy PO będzie miała całą władzę i się rozpadnie tak jak UD czy PW. Jak nie będzie PO, to i PiS nie będzie miał racji istnienia i też zniknie ze sceny politycznej. Wtedy może zaistnieje szansa na wyłonienie się autentycznej klasy politycznej dzięki JOW i może bedzie w końcu normalnie.
    Czego wszystkim z lewa i z prawa, z góry i z dołu życzę,
    Andrzej ”

    oraz:

    „Do 2giej tury przechodzi Napieralski i Kaczynski (Komor odpada).

    Już w powyborczy poniedziałek ludzie ze sztabu Napieralskiego dzwonią do Balcerowiczai prosza go o blogoslawienstwo, a Kaczynski proponuje nie tylko podatek liniowy, ale nawet rowaza ‘poglowne’. We wtorek Napieralski prawi o potrzebie ciec budzetowych, rewizji wyludzonych rent i sugeruje 2gi krok zaostrzajacy ustawe uniemozliwiajaca przechodzenie na wczesniejsze emerytury. Kaczynski zaś opowiada się za przykreceniem sroby kontrolom urzednikow w firmach i ogolnie za wycofaniem sie panstwa z gospodarki. W środę rano Napieralski odwiedza gielde i spotyka sie z organizacjami pracodawcow. Kaczynski potepil zwiaski zawodowe i ich szkodliwa role w gospodarce oraz poinformowal, ze sie oswiadczyl i zawsze chciał być miec 5tke dzieci. W czwartek przywódca lewicy wyraża się w superlatywach o JK Bieleckim i Lewandowskim, z kolei kandydat PiS zapewnia: “Wstrzymanie prywatyzacji? Po moim trupie!”. W piątek Napieralski nie może sobie przypomnieć, kim jest Zapatero, a prezes chwali 2giego najlepszego (po nim samym) premiera RP – Donalda Tuska…”

  159. „Najlepiej jakby Kaczyński nadal pomstował na komunistów, tak jak przedtem. Wtedy już nigdy nie doszedłby do władzy, a PiS pozostawałby partią bez zdolności koalicyjnej i bez większego wpływu na Polskę. Dodajmy – coraz mniejszą partią. Niestety ten prosty i piękny plan PO się nie powiódł.

    Oczywiście, żartować sobie z tego można (i bardzo ładnie robi to autor), ale wybór jest prosty: albo uprawiać skuteczną politykę, albo zachowywać bezkompromisowość (tak jak Marek Jurek). I czego tu nie rozumiecie?”
    Mak

  160. Piotr Kraczkowski pisze:
    2010-06-24 o godz. 01:48

    „ale PiS sie sila rzeczy uczy, pojawiaja sie rozsadni doradcy. J Kaczynski ma w sobie dynamizm, ma drive, i w sumie popchnie Polske do przodu. Wszystko wskazuje na to, ze na reszcie odkryl odrabianie katastrofalnego technologicznego i naukowrgo zacofania Polski jak swoja polityke.”

    Mój komentarz

    Autora poproszę o zaprezentowanie „wszystkiego, co wskazuje na to, że Kaczyński „nareszcie odkrył odrabianie katastrofalnego technologicznego i naukowego zacofania Polski jak swoja politykę”.

    Dużo słyszałem w przemówieniach JK o sprawiedliwości, o solidarności poprzez rozwój, o formularzach wypłat pieniędzy powodzianom, o prywatyzacji służby zdrowia, itd.
    O odrabianiu zacofania technologicznego i naukowego? Jakoś nie dotarło do mnie. Może Autor poda jakieś konkrety. W jaki sposób JK zamierza odrobić zacofanie technologiczne i naukowe, czy ma jakąś wizję, plan, konkretnie założenia chociażby?
    Dotychczas, jeśli chodzi o „plan naprawy Polski” słyszałem od tego polityka tylko jedną odmienianą na wszelkie sposoby myśl – jest źle, bardzo źle, chcę, chcemy, żeby było lepiej.

    JK jest noga w dziedzinie umownie zwanej „gospodarka oparta na wiedzy” – postęp technologiczny, polityka naukowa, innowacyjność, polityka wdrożeniowa, konkurencyjność, itd.
    Dlaczego? – Ponieważ wszystko to się wiąże z planowym działaniem, którego nie praktykuje JK i z ekonomią, o której ma bardzo blade pojęcie (na miarę polityka oczywiście).
    Jak na osobę aspirującą do najwyższych stanowisk w państwie, to poważne niedostatki.
    Można je zniwelować tylko przez pracę. Gadaniem tego się nie załatwi, ani przez dobór mądrych doradców, bo Ci by byli wyrzuceni w miesiąc po objęciu stanowisk z niemanie zdania Prezesa, jak to się stało z licznymi prominentnymi politykami PiSu w niedalekiej przeszłości.
    Osoba, o której pisze Autor, że zamierza wyciągnąć Polskę z „katastrofalnego stanu zacofania” nie może być formatu tuzinkowego.

    Pzdr, TJ

  161. Obrzydzenie bierze – ale myśleć też trzeba.Powiedzmy, że wybieramy lepszą kopię poprzednika. W trakcie kampanii padło wiele obietnic z jego ust, po wyborach trzeba by je zacząć realizować. A od tego jest rząd.
    Przed następnymi wyborami parlamentarnymi za brak realizacji nieumiarkowanych obietnic rozliczymy rząd, premiera Tuska i PO.
    Efekt murowany – pełnia władzy dla PiS.
    Piszę to pod rozwagę tym, którzy będą skreślać obu kandydatów lub nie pójdą głosować. Jeżeli moje fantazje się spełnią i powróci IV RP w jeszcze gorszej postaci – Wasza to będzie zasługa.
    Jeżeli natomiast zaczną się sprawdzać obawy tych, którzy nie chcą pełni władzy dla PO – to wybory parlamentarne i patrz wyżej.

  162. Do Pani Małgosi.
    Słusznie Pani zauważyła nie dokłaną informacje w moim komentarzu. . W miarę jak pisze, muszę się streszczać, Bo za dużo musiałbym opisywać wydarzenia
    Zawiadamiam Panią, że o krzywdzie naszej piszę już ponad 50 lat. Bo łez mojej matki wylanych w Polsce ( nie w ruskim lagrze) nie mogę zapomnieć – i nie da się zapomnieć .Długa to historia. Pisałem też do ugrupowania PO. Sprawa została przekazana Ministrowi Finansów, jak zwykle , otrzymuje odpowiedżi – To nie jego sprawa, należy do innego resortu i t d….i ..t…d… ..
    Rządy PRL-u Jawnie nas okradały, ale nie mówili że są Sprawiedliwi. Nastąpiły Rządy PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI
    Poseł Lech Kaczyński obiecał że złoży interpelacje w sejmie. Nic nigdy nie dowiedziałem się . A gdy został Prezydentem RP, Z Kancelarii Prezydenta otrzymałem odpowiedż,że ta sprawa nie należy Prezydenta.- Prezydent Lech Kaczyński nie tak dawno mógł dac nagrodę 100tys zł. dla swojego sekretarza Glapinskiego i innym swoim współpracownikom rozdawał nagrody. Miałem nie raz okazje rozmawiać o tym z francuzami – kwitowali to jednym zdaniem – CE SONT DES VOLEURS (to są złodzieje)
    Kanclerz Niemiec SCHROEDER włączył się żeby polskim robotnikom z lat wojny wypłacić odszkodowania. Ja z matką otrrzymałem po wojnie odszkodowania od Rządu Francuskiego
    a w Polsce jawnie ukradziono nam dużą wartośc tych należności francuskich i nikt nie chce ODDAĆ – powtarzam ODDAC – Czasami mam wrażenie że żyje w ETIOPI a nie w mojej ojczyżnie – Katolickiej.

  163. Michał pisze:

    2010-06-24 o godz. 10:29
    ” narciarz2″

    Mój komentarz

    Mam propozycję, czy może Autor odpersonalizować swój spór, pójść w kierunku publicznej debaty, aby inni skorzystali na tym?

    Pzdr, TJ

  164. Bardzo polecam poniższy link wiele mówiący o PO.
    Jak partia milosci ma zamiar negocjowac z :

    „obrzydliwym załganym, hipokrytą, nadającym się jedynie do małpiarni, który nawet jak śpi to kłamie”

    http://www.youtube.com/watch?v=o-nzEBqxkWA&feature=player_embedded#!

  165. Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiada, że PO chce pozyskać głosy wyborców Grzegorza Napieralskiego dzięki piętnowaniu zmian w zachowaniu Jarosława Kaczyńskiego.

    Co by zrobili bez tego Jarka…

    Tulismanore napisał:
    ” Złagodzenie języka to i tak oczekiwana i nieodzowna konsekwencja sytuacji w jakiej PIS znalazł się niegdyś na własne życzenie -kozi róg bez zdolności koalicyjnych.
    Przyznanie się do odcienia lewicowego w swoim programie to tylko stwierdzenie faktów – o PIS od dawna mówiło sie ze jest bardziej lewicowe niż nawet sld. To, że Kaczyński wykonuje taką woltę mam nadzieję za-skutkuje również tym, ze jego elektorat również zbastuje ze swym temperamentem i skończy sie wymachiwanie laskami i parasolkami do kamer. …

  166. …Polityczna sytuacja wymusza na PIS poszukiwanie potencjalnych koalicjantów. Juz nie dlugo są wybory parlamentarne i na samodzielne rządy nie ma co liczyć. Kaczyński musi, zeby znów mieć realny wpływ na kraj– stworzyć szerokie możliwości koalicyjne….


  167. Po raz kolejny widać to gołym okiem, że Pe-owce nie mają żadnej koncepcji i pomysłu jak sobie radzić z kampania Kaczyńskiego – …

  168. narciarzu2, maćku.g:
    Czasem sam sobie narzekam na Kościół, bo często pewną ‚towarzyskością’, czy ‚partyjnością’ (w ostrzejszym ujęciu: ‚sekciarstwem’) myślenia, usprawiedliwia własne wpadki i słabości; i to zwykle ostrzej niż robią to rzeczywiste partie polityczne w Polsce.

    Ale warto pamiętać o jednym — Kościół to nie tylko biskupi, to nawet nie tylko kapłani, to także wierni. I gdyby brakowało symbiozy pomiędzy ołtarzem, a gromadzonym w kościołach ‚ludem’, nikt by nie mówił o Kościele jako o problemie, bo zwyczajnie słowa rzucane na kazaniach do nikogo by nie trafiły. I nie jest to rozważanie czysto teoretyczne, bo można zaobserwować, jak wiele elementów nauki Kościoła nie jest faktycznie przyjmowanych przez Polaków.

    Pada teza, że Kościół lansował Jarosława Kaczyńskiego, a ja bym zapytał — gdzie? Jak to zaczniemy rozkładać punkt po punkcie, to okaże się, że popierał Kaczyńskiego tam, gdzie Kaczyńskiego popierał ‚lud’, a pozostawał obojętny na politykę tam, gdzie taki sam ‚lud’, tego od Kościoła oczekiwał.

  169. Panie Redaktorze ! Drodzy Blogowicze !

    1/ Po lekturze ostatniego „Forum” (polecam!) i serii przedruków ze
    „Spiegla” nt. nowej siły na firmamencie amerykańskiego orbis
    terrarum – tzw. „Tea party” – analogie z PiS-em i polską rzeczywistością nasuwają się same. To materiał na szersze rozważania – dla mnie S.Palin, R.Paul, G.Beck czy S.Hannity są tożsami (w genezie i formie) z Kaczyńskim, Poncyliuszem, Kurskim, Jackiewiczem & comp. – ale pewne uogólnienia widzę jasno:
    – zbyt duże różnice materialne, a kryzys jeszcze bardziej wyostrza te różnice
    – niechęć do elit i „wykształciuchów” jest wszędzie ta sama: walka klas Karola M. – mimo iż tak wielu ją (zwłaszcza w Polsce) chciało pogrzebać i przebić osinowym kołkiem dalej ma się bardzo dobrze (tu akurat w innym wymiarze i przestrzeni, ale to ta sama sfera konfliktu klasowego, inaczej opisywana i używająca innego języka czy pojęć)
    – drodzy neoliberałowie (czy w zasadzie -neo-konsi) spod wszystkich szer.geograficznych – uwielbiana przez Was rewolucja konserwatywna (co prawda te dwie postacie kojarzy się ze sferą ekonomii i gospodarki, ale efekty są właśnie dziś w kulturze i polityce nader widoczne) made in Reagan i Thacher, ich zachwyt konserwatyzmem i tradycjonalizmem musiał spowodować powrót demonów religijnych z minionych wieków (to przecież tradycja chrześcijańska !) czy zwierzęcego kapitalizmu made in Manchester XIX w. A już do rangi symbolu urasta fakt, iż zarówno R.Reagan jak i „żelazna dama” brytyjskiej polityki cierpieli i cierpią na Alzheimera. Ów symboliczny Alzheimer (jako spuścizna ich roli w kulturze i cywilizacji) dotyka dziś społeczeństwa zainfekowane i poddane terapii wg ich recept. Tea Party, PiS, Liga Lombardzka, Ruch na rzecz Wolnej Flandrii, Pia Kjaesgaard w Danii, Blocher w Szwajcarii, pogrobowcy Haidera w Austrii czy Jobbik na Węgrzech. Wszędzie w tle jest populizm, wszędzie wtle jest religia i wartości narodowo-chrześcijańskie, wszędzie niechęć „do innego” (dawnego Żyda zastąpił teraz komunista-socjalista-lewak, imigrant, kolorowy, muzułmanin itd.). I wszędzie w tle są media – tu Murdoch, Fox News, tam imperium Berlusconiego, tu prywatne stacje tv: TVN czy Polsat itd. I wszędzie media działają w myśl: my wiemy lepiej, my wam powiemy. Gdy wyciągamy jeden ziemniak z kopca, sypie się wszystko od góry do dołu…..

    2/ Jak to się dzieje, że to samo społeczeństwo polskie i ten sam Kościół katolicki nad Wisłą i Odrą, w oczach tych samych Autorytetów i komentatorów (poważnych skądinąd) w okresie 1980-81 i w latach osiemdziesiątych XX wieku były uważane za dojrzałe, wykształcone, świadome swych celów i walki z obrzydłą „komuną” *, solidarne, zjednoczone i uduchowione, a dziś po 20 latach z okładem jest „ciemne”, zapyziałe, nie-nowoczesne, a polski Kk (choć to taki sam oksymoron jak „komunizm w Polsce” – zwłaszcza po 1956 r, odsyłam w tym względzie do prof.prof. A.Walickiego czy B.Łagowskiego) jest opresyjny, nie-modernistyczny, przeciwny liberalizmowi i otwarciu na świat, ma polityczne zapędy, konserwuje tradycjonalizm etc ?
    Czy się cofnęliśmy cywilizacyjnie i kulturowo mimo wybicia się na niepodległość i przystąpienie do UE, czy nastąpił regres ? Dlaczego….. Nie, nic takiego nie nastąpiło.
    Odpowiem – tak jak nieprawdziwe, tanio-propagandowe, utylitarne i sensu-sticte polityczne (koniec końcem) były tamte achy i ochy (np. A.Wajdy „Człowiek z marmuru” to przecież klasyczny „produkcyjniak” z okresu soc-realizmu tylko a’rebours, z wyraźnie ukierunkowaną apologetyką, po prostu – hagiografia; taka refleksja – dziś bohater tego filmu na pewno byłby zwolennikiem czy działaczem PiS-u, albo byłby bezrobotnym !!!). tak i dzisiejsze wybrzydzania nie są do końca prawdziwe i realne. I jedne i drugie Szanowne Autorytety: i te sprzed 20-30 laty ochy i achy i te dzisiejsze utyskiwania w tej materii są podszyte politycznymi, utylitarnymi i wąsko-zyskowno-klasowymi potrzebami.
    I tu też jest odpowiedź na to dlaczego „biały bolszewizm” (tak – wywołaliście liberalni i szacowni liberałowie- antrykomuniści i anty-socjaliści „wilka z lasu” który Was teraz pożre. bo apostatów z odszczepieńców z własnych szeregów zwalczało się zawsze najsurowiej i najbrutalniej !) i niechęć do elit przybiera pan-światowy wymiar. I często ów gmin i lud do którego żeście się uśmiechali i przymilali w imię swego autentycznego lub ubzduranego anty-komunizmu „odmrozi sobie uszy” po to tylko, aby zobaczyć i usłyszeć Wasze zniesmaczenie, Wasz „ryk zranionego łosia”, Waszą „czaszkę która się nie uśmiecha” i ma grymas bólu. Tak, ten lud (a który jest taki sam w sferze świadomości jak 20, 30 lat temu, a Kościół tym bardziej, bo to instytucja interesowna i dbająca jak każda korporacja przede wszystkim o swoje interesy ziemskie) którego żeście tak sławili w imię tych symboli i tego irracjonalizmu (który żeście często gloryfikowali wówczas jako polską, romantyczna tradycję) odmrozi sobie uszy. Na złość i irracjonalnie – jak wielokrotnie czynił w historii (a Wyście to wychwalali i podnosili na piedestał – vide Powstanie Warszawskie)
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

    * – ten schlagwort używany powszechnie, ale nie przystający poważnym komentatorom i politykom jest tyle a-naukowy jak nie prawdziwy; w Polsce odchodzenie od komunizmu (do 1953r w Polsce były tylko pewne elementy tego systemu – trzeba tylko poczytać, nie tylko oficjalną „propagandę” i przemówienia partyjnych notabli, wyjść poza popularne opracowania i ipn-owską retorykę – w tej mierze to i poważne media mają swój udział nagminnie szafując owym terminem i określeniem) rozpoczęło się od 1956 r i był to proces przebiegający we wszystkich praktycznie dziedzinach życia.

  170. Chichot historii współczesnej.Komuchy i postkomuchy likwidatorami tworcy i całej RP. Zbliżające wybory nie są bowiem konfrontacją programów i samych kandydatów ale konfrontacją oczekiwań ich elektoratów.Jedno jest już pewne.Bez względu na wynik skończą władzę związków zawodowych w zakładach pracy.Niestety 10 lat dla koncentracji środków na celach strategicznych dla przyszłości załóg zostało straconych.
    Dwa miliardy euro ekspresowej pożyczki przejemy szybko.Później schody.
    Bez niezbędnych reform prowadzące do bankructwa.

  171. Slawomirski pisze:

    2010-06-24 o godz. 03:44
    KTOP pisze:

    2010-06-23 o godz. 16:22

    “Chce mi się wyć z rozpaczy i złości…”

    Bez konca powtarzam ze szukanie absolutu jest niebezpieczne dla zdrowia.

    Slawomirski

    No jeszcze nie doszedłem do stanu , że uważam Prezesa Kaczyńskiego jak i Marszałka K . za byty absolutne 🙂
    Pozdrawiam
    KTOP

  172. hrabia Bronek, (który zrobił jak sam się chwali pracę dyplomową w 11 dni i to przy pomocy teścia…)
    powołując kolejną radę tym razem Rade Zdrowia…
    zamienia POLSKĘ w „Kraj Rad”
    mamy już ; od Rady Ministrów poczynając, Radę Bezpieczeństwa Narodowego, Radę Polityki Pieniężnej, Radę Gabinetową, Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, tysiące innych rad, w tym rady nadzorcze, na Polskiej Radzie Resuscytacji kończąc.

    musiałem rozdzielić mój wpis…tym nowym sposobem Gospodarz szybciej dojdzie do miliona …

  173. „Panie Narciarz swoj doktorat to mozesz sobie wsadzic” – pisze arogancki superbuc Michal, raczej chyba psychiczny od superpozycji elektronu i splatania atomow. Zongluje terminami, ktore zna tylko z nazwy, wszyscy widza, ze te jego terminy-pileczki wypadaja mu z reki, ale on jest przekonany, ze jest swietnym zonglerem. . Kant wedlug tego wiejskiego jolopa jest chlopem, ktory prochu nie wymyslil. No coz wiecej nie bede zagladal na blogi tego czlowieka. A jesli ktos bedzie usilowal z nim dyskutowac, no to sam sobie w swojej naiwnosci winien, bo nadzieje sie na kolejna nieudolna zonglerke i inwektywy.

  174. Lewy Polak,przekonales sie dopiero po kilkunastu wpisach.
    Ja stwierdzilem po pierwszym ale coz lepiej pozno niz wcale.

  175. kto to jest FALICZ?…pytam, bo udziela sie co chwile jakby mial owsiki.Chociaz trzeba przyznac, ze jego spostrzezenia sa cenne – zwlaszcza gdy chodzi o ZSRR i jego V kolumne w postaci SLD, a jeszcze bardziej PO. Tak czy owak, jezeli ktos z panstwa natknie sie na niego podczas grzybobrania pod Knyszynem, albo w Lasach Janowskich – to radze nie zaczepiac.Nigdy nic nie wiadomo.

  176. Ja tez oglądałem mecz piłkarski zupełnie jak Gospodarz i widziałem
    Billa Clintona, który
    „kierowany zdrowym patriotyzmem kibicował swoim wielkim (jak cały amerykański naród) duchem piłkarzy”.

    Gdyby byli Polacy nie zabrakło by marszałka Komorowskiego z szalikiem od Tuska by też „patriotycznie zagrzewał polskie orły do walki…”

    Pewnie pojechałby również prezes PiS-u i ” w perfidny sposób dawał populistyczne popisy”.

  177. Polecam przejrzenie Gazety Wyborczej – tak nachalnej i jednostronnej propagandy nie pamiętam od czasów PRL-u -toż to prawdziwa histeria.

    Jednocześnie jest interesujący artykuł o „nowej” strategii afgańskiej PO.
    Otóż jak już w tym roku pod wodzą marszałka polnego hrabiego Komorowskiego pokonają Talibów…to następnie wyślą kilkunastu cywilów (grupa już jest) żeby szkolić lokalnych urzędników.
    Pojadą najlepsi – na pierwszy ogień Chlebowski z Drzewieckim poprowadzą szkolenia jak modelowo współpracować z biznesem hazardowym. W kraju nękanym wojną od pokoleń co krok to cmentarz…

  178. Panie Henryku!
    Jak można pisać:

    ” Zbliżające wybory nie są bowiem konfrontacją programów…”

    Dlaczego?

    A kto jak nie PO odniosło największy sukces kampanii pozywając do sadu własny program prywatyzacyjny?

  179. PAK,
    Nie sądź, że jak tak piszę , bo mnie się tak zdaje. Ja mam bezpośredni ogląd spraw związanych z Kościołem bowiem żona i jej przyjaciółki są bardzo zaangażowane w jego działalność i rozmawiam z nimi tak jak i z księżmi i widzę jak na dłoni co się dzieje. Dla żony i większości jej przyjaciółek kapłani to wyrocznia i czysta krynica prawdy i mądrości a więc krytyka ich jest praktycznie zabroniona. Na nic tłumaczenie, że to są ludzie i mogą sie mylić. A wiara rodzi się za słuchania (a nie myślenia i logicznego oceniania), i to tego co mówią księża i polecani przez nich autorzy. Niepolecani nie są wiarygodni.
    Jak ważne dla księży, są pieniądze przekonałem się podczas niejednej z nimi rozmowy , a stwierdzenie, że bez pieniędzy nic sie w kościele nie dzieje jest stwierdzeniem powszechnym. Jakoś dziwnie unikają rozmowy na temat Kaczyńskiego gdy zaczynam zadawać proste pytania jak mogą popierać człowieka który co chwila postępuje i mówi dokładnie sprzecznie z tym co oni bez przerwy powtarzają na homiliach. Najpierw probują coś kręcić , a gdy widza, że znam fakty natychmiast rozmowa się kończy i mają coś niezmiernie ważnego do załatwienia.
    Z żoną i jej przyjaciółkami przestałem na tematy polityczne rozmawiać bo nie dość, że zaprzeczały ewidentnym faktom i powtarzały komunały że takie działania były konieczne by blokować drogę do władzy ludziom chcącym zniszczyć kościół. Gdy pytałem skąd ta wiedza, że chcą zniszczyć – odpowiedź była jednoznaczna – przecież wszyscy księża to mówią !
    Radio M i TRWAM jest ich podstawowym medium i oczywiście nic na O.Rydzyka złego nie wolno powiedzieć. Dla nich Rydzyk to wspaniały duszpasterz. Kapłani polecają jako katolickie pisma Nasz Dziennik, Niedziele, Gościa Niedzielnego itp.
    Tymczasem z rozmów z księżmi z wyższej półki widać jak oni kombinują by jak największe korzyści od polityków otrzymywać. To, że mocno udzielają się w polityce nie ma potrzeby informować bo to widać i słychać (jak się chodzi do kościoła). To, że kościół to nie tylko księża ale i wyznawcy to ja oczywiście wiem. Ale widzę, też jak ci księża manipulują tłumem swych wyznawców i jak często nie ma to nic wspólnego z dekalogiem czy zasadami wiary ujętej w ewangeliach Marka, Jana itd.
    Jednak widzą jak dzieci tych fanatyków (bo trudno ich inaczej nazwać) znacznie odbiegają od rodziców i jak czasem są krytyczne wobec księży i tego co się w kościele dzieje. Podziały w rodzinach takich odnośnie obecnej polityki to nic dziwnego wręcz rzecz częsta. Młodzi ludzie biegają za biznesem i swymi sprawami i polityka jak i sprawy kościelne niewiele ich interesują. Z tradycji chodzą w niedzielę do kościoła , ale często zdarza im sie to zaniedbywać. Kościół obecnie to głównie bardzo zaawansowani wiekiem ludzie i jak kapłani będą szli droga tą którą idą (a idą drogą uczonych w piśmie) marnie widzę przyszłość kościoła w Polsce i to już w niedalekiej perspektywie

  180. TJ pisze: 2010-06-24 o godz. 11:31

    Poniewaz silna Lewica istniala, gdy ludzie zyli w nedzy i wyzysku, to Passenta chce podswiadomie przywrocic ta sytuacje: robimy z Polski rzadzona przez oligarchie z nadania PO republike bananowa i juz mamy Lewice jak drzewiej bywalo. Oczywiscie bylaby w nowoczesnej oligarchi nieskuteczna, ale by byla. 🙂

    Tak naprawde, to PiS obwiniany jest przez Passenta o to, ze on i inni „ludzie Lewicy” „nie maja wyobraźni i odwagi, by wyrwać się z kręgu starych stereotypowych wyobrażeń o świecie”. – jak to ujal Cimoszewicz:
    „Przyszłość lewicy nie pozostaje w większym związku z tymi wyborami. (…) Lewica w Europie jest zagubiona. Nie ma nowych oryginalnych pomysłów i idei. Została ograna przez inne środowiska polityczne, które dokonały programowej wolty i przejęły od lewicy jej hasła socjalne. Lewica nie ma wyobraźni i odwagi, by wyrwać się z kręgu starych stereotypowych wyobrażeń o świecie, gospodarce, by dostrzec z całą wyrazistością nowe zagrożenia dla przyszłych pokoleń w Europie. Polska lewica nie wyróżnia się na tym tle, dodatkowo razi brakiem politycznego profesjonalizmu. I to jest fundamentalna przyczyna jej obecnego stanu.”
    http://www.fakt.pl/Cimoszewicz-ostro-o-Komorowskim-Wywiad,artykuly,74386,1.html

    Istota Lewicy bylo wspolczucie dla czlowieka w opresji, stawanie po stronie poszkodowanych przez system wladzy. W jakiej opresji sa jednak ludzie zyjacy w dobrobycie, posiadajacy prace, wolny dostep do ksztalcenia i po 50.000 Euro oszczednosci? O nie zrozumieniu swiata swiadczy np. chwalenie PRLu za dostep do studiow – w Japonii, czy Finlandii studiuje 70% – 80% rocznika i bedzie to wkrotce standard na calym Zachodzie.

    CSU rzadzi od powojnia absolutnie w Bawarii, bo lepiej niz Lewica realizuje cele Lewicy. To pociecha dla Passenta – takze wychowani w wolnosci liderzy Lewicy na Zachodzie nie wiedza. Definiowanie Lewicy poprzez ateizm jest nieskuteczne, bo ateistami sa tez ludzie na prawicy. Takze legalizacja prostytucji itp., oraz zwalczanie dyskryminacji prowadzi do nikad, bo albo jest bledem, albo bedzie przyjete przez wszystkich (czlonkowstwo w UE).

    Wielkimi na miare historycznych podzialow tematami sa:
    1.
    Obrona demokracji i zablokowanie oligarchii w sytuacji, kiedy dobrobyt odciaga wyborcow od odpowiedzialnosci za swa demokracje. Wymaga szkolenia kazdego obywatela w poslugiwaniu sie demokracja. Problem: powstaje nowy miedzynarodowy narod multimilionerow. W RFN widocznym jest zanikanie klasy sredniej i wzrost znaczenia wielkich majatkow – to trend ku oligarchii.
    2.
    Zapobiezenie dyktaturze srodkami biologicznymi – rozwoj biotechnologii prowadzi poprzez mechanizm rynku do ingerencji rodzicow w geny dzieci i powstanie nowego gatunku ludzi.
    3.
    Zapewnienie kazdemu obywatelowi dostepu do najnowszych osiagniec medycyny jest warunkiem demokracji, ale jest jednoczesnie potwornie, astronomicznie kosztowne.
    4.
    Zapewnienie dostepu do informacji, czyli ponadpartyjnej publicznej TV, a szczegolnie utrzymanie niecenzurowanego Internetu jako warunki demokracji. Oznacza wyposazenie kazdego gospodarstwa domowego w tani dostep do Internetu najnowszej generacji. Ma to takie samo znaczenie i range konstytucyjna, jak powszechnosc i tajnosc wyborow.

    Jesli naruszane sa interesy koncernow, to zalatwiaja one zamykanie dowolnych stron na swiecie w kilka godzin – dowodzi to, ze politycy chcieli ocenzurowac internet pod pozorem zwalczania pedofilii. To fakt o olbrzymim znaczeniu. USA maja mozliwosc wylaczenia calego lub czesciowego Internetu. Internet przekresla wygode wszystkich politykow na swiecie wg. zasady: „ciemny lud to kupi”.
    5.
    Regulacja czasu pracy: Tak naprawde, w interesie obywateli, demokracji i gospodarki opartych o wiedze lezy automatyczne powiazanie wieku emerytalnego ze srednia dlugoscia zycia (tak jak to bylo dotad) – z mozliwoscia wszesniejszej emerytury ze wzgledu na utrate zdrowia (przejsciowo nadal wyniszczajace zawody). Ludziom i gospodarce opartej o wiedze daje wiecej czas wolny w mlodszym wieku, a zatem dluzsze wakacje i modele krotszego tygodniowego czasu pracy. Jesli mozliwa jest praca nad wspolnym projektem przekazywana przez 24 godziny na dobe dookola globu, to mozliwym jest podzial pracy na wieksza ilosc pracownikow w jednym zakladzie.
    6.
    Zadbanie o postep demokracji poza Zachodem – przede wszystkim przez przyklad wlasny. Oznacza to: a) demokratyzacje UE i lagodzenie narodowych sprzecznosci interesow w UE, b) armia UE (postulat Kaczynskiego), wzmacnianie ONZ i rezygnacja z wojen o dobrobyt.
    7.
    Kres niezaleznosci systemu finansowego od realnej gospodarki. System finansowy ma racje bytu tylko jako obsluga gospodarki realnej, a nie jako niezalezna sfera zyjaca na koszt gospodarki realnej. Oznacza to koniecznosc wprowadzenia i obrony Euro.
    8.
    Oparcie energii UE (i swiata) o energie odnawialne i elektryfikacja transportu. Idealem byloby wykorzystanie do tego przewagi niskich kosztow robocizny wschodniej UE.
    9.
    Spoleczenstwo/gospodarka oparte o wiedze wymagaja bezpieczenstwa socjalnego dla dzieci rodzicow, ktorym nie powiodlo sie na rynku. Oznacza to koniecznosc zapewnienia minimum socjalnego niezaleznie od pracy i znaczne koszty. Rozwiazaniem jest zobowiazanie bezrobotnych do, i zapewnienie systemu podnoszenia kwalifikacji. Celem powinno byc podniesienie obowiazkowego wyksztalcenia do poziomu szkoly sredniej i powszechna znajomosc dwoch jezykow obcych.

    Przeniesienie rynku pracy do Internetu i dwie kategorie zdolnych do pracy: pracownicy i osoby doksztalcajace sie (eliminacja bezrobocia). Wielkie zadanie budowy efektywnego systemu doksztalcania. Jednym z elementow beda miliony bezplatnych komputerowych testow wiedzy w kazdej dziedzinie, jak np. moj test wiedzy internetowej dla dzieci, ktory mozna w Open Office (bank danych Base, automatyka weryfikacji wynikow nie dokonczona) wypelnic pytaniami na kazdy temat: http://www.kraczkowski.eu/mulitplechoice.zip
    10.
    Odrzucenie twierdzenia, ze wolnosc woli jest iluzja. Byl czas, gdy naukowcy byli przekonani, ze nie mozliwa jest lacznosc radiowa miedzy Europa a USA, bo fale radiowe rozprzestrzeniaja sie po lini prostej i z uwagi na okraglosc ziemi musza ginac w kosmosie. Brak wolnej woli oznacza, ze mozna byc innemu czlowiekowi wdziecznym tak jak drzewu za jego cien, a odznaczenia panstwowe sa swiecidelkami dla glupich. Oznacza zniszczenie ludzkosci, tylko dlatego, ze badacze mozgu przejsciowo za malo wiedza, ale zgrywaja wazniakow.
    11.
    Fizyka i kosmologia nabraly w znacznej mierze charakteru religii: walka o korzysci pozycji naukowej, swiatopogladowe konotacje, zyski wydawnictw naukowych i popularnonaukowych itp. doprowadzily do narzucenia dogmatyzmu myslenia w tych naukach. Naukowcy myslacy inaczej niz dyktuja to aktualne dogmaty sa wysmiewani i marginalizowani. Prowadzi to do sytuacji, w ktorej oficjani, zyjacy z dogmatow i panstwowych dotacji naukowcy nie sa wstanie ocenic zagrozen zwiazanych z doswiadczeniami superakceleratorow czastek. Fizycy nie wiedza czym jest tzw. czarna materia i energia, ale sa pewni, ze ich prywatna nadzieja na Nobla przy pomocy zderzania czasteczek i zobaczenia, co z tego wyniknie, nie jest wstanie zniszczyc naszej planety. Nie bedac wstanie ogarnac teoretycznie warunkow tych eksperymentow, dokonuja ich na zasadzie: zobaczymy co z tego wyniknie – sa pilotami ladujacymi we mgle. Nalezy dofinansowac badania teoretyczne i symulacje na superkomputerach, nalezy dofinansowac loty w kosmos, teleskopy, obrone przed asteroidami itp., ale zakazac przejsciowo tych kosztownych eksperymentow – to sprawa zbyt powazna, by zostawic ja w rekach naukowcow.
    12.
    Znaczenie Polski dla USA mierzy sie tylko i wylacznie znaczeniem Polski w UE. Jesli Polska bedzie postrzegana tak jak Francja, czy Hiszpania, to USA beda uwazaly, ze nie moga sobie pozwolic na nie bronienie Polski. Irak nie byl w NATO.
    13.
    Odrzucic wiare, ze zasada racjonalnosci mowi, ze kazdy realizuje wlasne interesy – homo economicus. Ta zasada mowi tak naprawde, ze kazdy realizuje wybrane przez siebie cele. Wylozenie zasady racjonalnosci jako dowodu na ludzki egoizm, to dzielo neoliberalizmu. PO swietnie rozumie sie z niemiecka partia liberalow FDP, ale Niemcy osiagneli dobrobyt i potege gospodarczo-naukowa przy marginalizowaniu FDP, ktora ma szersze poparcie tylko jako partia wolnosci obywatelskich.
    14.
    Itp.

    Nie wszystko ma bezposredni wplyw na zycie obywateli, ale zadaniem polityki jest opracowanie programow politycznych, ktore wydaja pieniadze na taka nie inna, dlugofalowa realizacje wielkich tematow. Np. wiekszosc Polakow poparlaby wstapienia Polski do Europ. Agencji Kosmicznej – sa w niej Czechy czy Cypr.

    Passent zarzuca PiS jego czesciowe zmiany, ale nie przeszkadza mu, ze Oleksy mowil na tasmach Guzowatego: „Polskę mają w d….”, „została rozkradziona przez kosmopolityczne gangi” itp. SLD mial pelnie wladzy: prezydenta, premiera, rząd, dominację w Sejmie i Senacie, kontrolę nad służbami, olbrzymie wpływy w biznesie i mediach – i ani myslal o tworzeniu nowej Lewicy, lecz tylko o pragmatycznych korzysciach z wladzy.

    Karski tym „ciemny lud to kupi” bronil sie niezrecznie przed zarzutem, ze robi cos szczegolnie zlego, cos innego, niz wszyscy politycy – faktycznie jest to wrogie demokracji motto wiekszosci politykow kazdej partii. Polityka i Passent hoduja sobie swych czytelnikow jako swoj moher tak samo jak Gazeta Polska. Dowod? Ankieta czytelnikow Polityki ujawnilaby, ze zupelnie nie zdaja oni sobie sprawy z tego, ze Rosja eksportuje jako kraj ok. 141 mln. mieszkancow prawie dwa razy mniej niz Holandia liczaca ok. 16 mln. mieszkancow, i ze rosyjski eksport to glownie surowce Gaspromu. Albo, ze Rosja wydaje rocznie na zbrojenia ok. 4% wydatkow NATO na jej zbrojenia. Polityka buduje iluzje Rosji taka jaka maja wroble o strachu na wroble. Ale pretensje do PiS…

    Walke klas zastepuje obecnie walka o demokracje przeciw oligarchii – po tej samej stronie sa tu pracownicy najemni, wlasciciele firm, managerowie i milionerzy jak Bill Gates. To skomplikowana sprawa i Lewica osiagnelaby swe cele najlepiej wstepujac do PiSu i przeksztalcajac go w instrument obrony demokracji. Definiowanie Lewicy przez religijne fobie jest niepowazne.

    Stosunek do demokracji Komorowski pokazal prywatyzujac neutralne partyjnie okolicznosci i rozdajac autografy na egzemplarzach konstytucji Rzeczypospolitej: http://www.youtube.com/watch?v=dF1yyN8l4XA
    To tak jakby papiez dawal autografy na Biblii. Gdy Bush dawal autografy na fladze USA to byla awantura. Komorowski nie sluzy Rzeczpospolitej, lecz widzi swe stanowisko jako prywatna kariere, czuje sie jak pisarz podpisujacy prywatne ksiazki lub piosenkarka podpisujaca swe plyty.

  181. A może prezes zrozumiał, żeby istnieć to trzeba się przes-
    troić.Bo gdyby nie grał tak jak gra to by zszedł do lochów
    podwawelskich, zapomniano by o nim jak o Moczulskim ,
    Krzaklewskim i innych.Czy głupi naród to kupi,zobaczymy.SLD ma stały choć wymierający elektorat,
    jeżeli chcą przestać istnieć to tylko popierać JK.Ten przebie-
    raniec przy pomocy PO szybko zmarginalizują SLD.Ludzie
    tak szybko się nie zmieniają,nawet po traumie smoleńskiej
    prezes PiS bezczelnie pogrywa na dylematach wyboczych
    obywateli.A jeżeli ja nie mam racji o szybkich zmianach
    ludzi to będziemy świadkami cudu przemienionego JK.

  182. Errata:
    Link do Komorowskiego rozdajacego autografy na konstytucji:
    http://www.youtube.com/watch?v=2083ZDHr2YA&feature=related

  183. Panu The Mentorowi skladam podziekowanie za laskawe przychylenie sie do mojej prosby i wykastrowanie tekstow z brzydkich wyrazow. Takze, za poprawienie wlasnej ortografii.

    Panu Kartkowi z Podrozy gratuluje reakcji na moje przytyki w kwestii dupolizostwa. Rowniez za (wreszcie !) odwage i prezentowanie wlasnych pogladow. Poddaje pod laskawa uwage „zajezdzona kobyle” Nikotyne. Czytaja to rowniez mlodzi, wystarczajaco nie spaprani dymem, ktorym nieladnie prezentowac raw model znanego publicysty gloryfikujacego „fajki”. Jesli ktorys z nas pali, wie do czego to moze doprowadzic.

    Obu Dzentelmenom zycze dalszej tworczej i gladkiej prozy.

  184. KTOP pisze:

    2010-06-24 o godz. 13:37

    Mam na mysli pogodzenie sie z niedoskonaloscia swita przy jednoczesnym odrzuceniu akceptacji braku moralnosci. Samozadreczenie czlowieka poszukujacego absolutu niszczy go i prowadzi do uczucia niezadowolenia z zycia.

    Slawomirski

  185. Daniel Passent pisze…..
    …Rzeczywiście, jesteśmy świadkami maskarady, jakiej dawno nie było (i to jak skutecznej!!!). Prezes Kaczyński najpierw z orła przeistoczył się w gołąbka, a teraz pokazał nową twarz przyjaciela lewicy…

    Zapomina jednak dodac, ze podobnie zachowuja sie politycy od lat. „Komunisci” staja sie nagle socjaldemokratami. Felietonisci staja sie wierzacymi socjalistami. Krotko mowiac; przeistaczanie sie nie jest nam obce.
    ET

  186. maciek.g pisze:
    2010-06-24 o godz. 09:35

    Szkoda, że tak mało blogowiczów zauważa, że Kościół odgrywa największą role w tym, że PiS mimo karykaturalnej polityki wciąż ma tak wielkie poparcie.

    Wielu blogowiczow dawno to zauwazylo, wie o tym, zas temat jest tak mocno zjechany, ze wiele sie nie wycisnie nowego z dyskutowania o nim. Polecem przejzec archiwwa tego bloga, jak i bloga red. Szostkiewicza.

    Dlugo szukac nie trzeba.

    Pozdrawiam.

  187. Neptun blogowy !!!
    ————-
    Bez konca powtarzam ze szukanie absolutu jest niebezpieczne dla zdrowia.
    Slawomirski
    …dalcie mi punkt ,a poruszy morza …
    Drogi neptunie wie Pan ile Spiegli trzeba przeczytac zeby „cos” wiedziec ;
    codziennie dwa ; cale zycie i to od czterech /przynajmniej /pokolen .
    Salute
    …oczywiscie jak zwykle….

  188. @ Andrzej Falicz

    Popatrz no dobry człowieku, jak to łatwo niektórych rozbawić – palec wystarczy pokazać i już im się gęba śmieje, jak do sera.

    @ Lewy Polak

    Teraz już rozumiem twój nick, w rzeczy samej lewy z ciebie Polak…

  189. Widze, ze mi sie dostało od Michala oraz szczegolnie od pana Falicza. To pokazuje, z czym naukowcy musza sie liczyc, kiedy do głosu dojdzie lud, ktory wszystko kupi. W tym kontekscie chciałbym przypomniec, ze nauka w Niemczech kwitła w pierwszych trzech dziesiatkach XX wieku. Tam wlasnie narodziła sie mechanika kwantowa i teoria wzglednosci. Po dojsciu do władzy wodza demokratycznie wybranego przez lud, ktory go kupił, Einstein opuscil kraj, zas minister Goebbels powiedział, ze zamiast niego w Niemczech sa tysiace profesorow o własciwym profilu ideologicznym. Po klesce nazistow niemiecka nauka odbudowywała sie przez nastepnych czterdziesci lat. Ten przykład zawsze nalezy miec w pamieci, słuchajac obietnic Jaroslawa Kaczynskiego, ze zbuduje swoje własne uniwersytety. On to naprawde powiedział. Pamietajmy, ze prezydent mianuje profesorow.

    Panstwo powinniscie jeszcze raz przeczytac sobie stwierdzenie Michala o „wsadzaniu doktoratu gdzies”, dodac do tego pana Faliczowy „pseudointelektualny zadęty bełkot”, a nastepnie zestawic te glosy ludu z obietnicami Jaroslawa Kaczynskiego, ze zadba o nauke na swoj sposob.

    Ja mysle, ze nikt nie zdaje sobie sprawy z kleski, jaka dla Polski beda rzady formacji Kaczynskiego do społki z formacja pana Michała. To moze byc kleska, z ktorej polska nauka i nie tylko nauka długo nie bedzie mogła sie podniesc. Przeczytajcie jeszcze raz to, co oni napisali, i pomyslcie, ze tacy ludzie beda u władzy.

    Mam nadzieje, ze Panstwo sie zgodzicie, ze wynik dyskusji z Michałem jest inny od zamierzonego, ale tez bardzo interesujacy.

  190. Ted pisze:

    2010-06-24 o godz. 10:46

    Czy nie jest panu wstyd ze promuje pan Urbana?

    Slawomirski

  191. WODNIK53 pisze:

    2010-06-24 o godz. 12:36

    Jakie mechanizmy kontroli natury czlowieka ma pan do zaproponowania.
    Utyskiwanie izoluje pana z powodu braku pragmatyzmu.
    Niezadowolenie moze byc objawem szukania absolutu.

    Slawomirski

  192. Zetus pisze:

    2010-06-24 o godz. 09:24

    Nie dziwi mnie.
    Tak mysla ludzie wychowani w systemach totalitarnych.

    Slawomirski

  193. jgz pisze:

    2010-06-24 o godz. 09:22

    To jest problem braku edukacji.

    Slawomirski

  194. Wodnik 53 12.36
    Podziwiam twoją kompetencję. Nie widzę tez na blogu partnera, który byłby w stanie z toba polemizować. Może jednak ten wysłannik Ojca Dyrektora (Michał ) udowodni ci że to Pan Bóg przez Ciebie przemawia ???
    Pozdrowienia

  195. „Paryż wart mszy” powiedział pewien Francuz kiedy do zdobycia korony Francji potrzebna była zmiana wyznania. Czemu więc czepiamy sie Jarosława. Chce byc królem , wiecej chce byc carem samodzierżawcą . I wcale tego nie ukrywa i w tym dążeniu jest przekonywujący. Narzuca przeciwnikom pola walki i rodzaje broni. W pierwszych tygodniach po katastrofie pod Smolenskiem zarządził cisze i wszyscy go posłuchali.
    Pewnie ,że Kosciół mu pomaga. A komu ma pomagac? Lewicy? Liberałom ze skrzydłem libertyńskim?
    To nie wina Jarosława , ze Marszałek Komorowski pozwolił sie bezkarnie obrazac za poważne wystąpienie w Sejmie. A co miał sie rozpłakac jak red. Olejnik? Po klęsce częsci wojska wódz nie siedzi i płacze , tylko zbiera wojsko i wydaje nowe rozkazy. Nie tylko Komorowski dał sie obezwładnic telewizji, kosciołowi, moralistom. Stracił wiele czasu. Najpierw zmieniał ustawe o NBP ,zeby wiceprezes móg byc p.o. Prezesa, a za chwile mianował kandydata na Prezesa. Mianował nowych dowódców i szefa BBN.
    A w Kancelarii Prezydenta pozostawił 500 swoich zapiekłych wrogów. i jednego swojego fałszywego przyjaciela, którego mianował p.o. szefa Kancelarii. To z jego woli pani Marta z Dubienieckim uwili sobie gniazdko w Pałacu Prezydenckim , a pracownicy Kancelarii Prezydenta , za to,ze nic nie robia (poza rozbijackim działaniem min. Dudy nie mającym nic wspólnego z urzednicza lojalnościa) biora sowite nagrody i premie i w ramach pracy wypoczywają psychicznie na koszt podatników w luksusowych bo przeciez prezydenckich ośrodkach pod specjalna ochroną.
    Czy to jest zapowiedz dalszej pracy Kancelarii Prezydenta? Wolne żarty. To nie program , to sa nagie fakty. Złe rzadzenie na własnym podwórku. Czarno widzę…
    Kto

  196. aha wiedzialem ze passent oglada te idiotyzmy w telewizji (nie mowie o mondialu)

  197. WYBORY 2010

    Nie jestem juz żaden smarkacz,
    Łeb mam pokryty siwizna
    Nie zagłosuję na Jarka,
    Bo zbyt Cię kocham, Ojczyzno!
    Niejeden ciężar na barkach
    Dźwigałem, znosiłem trudy.
    Nie zagłosuję na Jarka,
    Bo dość mam kłamstw i obłudy.
    Gdy spytasz mnie, niedowiarka,
    Dlaczego? Wyznam ci szczerze:
    Nie zagłosuję na Jarka,
    Bo w żadną zmianę nie wierzę.
    Skąd wiem, ze wybór niedobry?
    Nie wierzę w zmiany oblicza,
    Bo nie chcę powrotu Ziobry
    I teczek Macierewicza.
    Bo nie chcę mieć Prezydenta,
    Co straszy gejem i Żydem,
    Co w każdym widzi agenta,
    I może zaszczuć jak Blidę.
    Na Jarka nie oddam głosu
    Za czasy, gdy był premierem,
    Za ten upadek etosu,
    I koalicję z Lepperem.
    Za to, co wciska ludowi,
    Na co pozwala i sprzyja,
    Za to, co pisze Sakowicz
    I głosi Radio Maryja.
    Za siec podsłuchów i haków,
    Wydanie walki elitom,
    Za to, ze skłócił Rodaków,
    Za IV Rzeczpospolitą.
    Dziś w duszy mej zakamarkach
    Odkrywam decyzji sedno:
    Nie zagłosuję na Jarka,
    Bo nie jest mi wszystko jedno.
    Wybaczcie drwinê i sarkazm,
    Odporność z wiekiem się zmniejsza.
    Nie zagłosuję na Jarka,
    Bo Polska jest najważniejsza!

    Wojciech Dąbrowski

  198. Spektakularny sukces PO w kampanii!

    – jednak nie chca prywatyzacji – ciag dalszy…

    Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał decyzję Sądu Okręgowego w sprawie Bronisław Komorowski kontra Jarosław Kaczyński. Wczoraj Sąd Okręgowy zakazał kandydatowi PiS mówienia, że Komorowski chce sprywatyzowania służby zdrowia.

    glupi narod to kupi?
    Poczekajmy – przeczytamy na tym blogu.

  199. narciarz 2:
    Nie chcesz przejść do historii jako nowy Giordano Bruno?
    Michał i Kaczyński myślą schematami. Zresztą wszystko już było…….
    „zabić wszystkich…….” też………..
    Może w przypływie miłości bliźniego pozwolą nam popełnić
    „auto-da-fe”???? Ale to tylko w ramach dobrego humoru i przypływu łaski…

  200. TJ napisal:
    JK jest noga w dziedzinie umownie zwanej „gospodarka oparta na wiedzy” – postęp technologiczny, polityka naukowa, innowacyjność, polityka wdrożeniowa, konkurencyjność, itd.
    Dlaczego? – Ponieważ wszystko to się wiąże z planowym działaniem, którego nie praktykuje JK i z ekonomią, o której ma bardzo blade pojęcie (na miarę polityka oczywiście).

    Zgadzam sie z przedmowca, ale z jednym zastrzezeniem. JK bardzo planowo mysli nad tym, w jaki sposob wykonczyc przeciwnikow. W jakis sposob zawlaszczyc kolejne obszary wladzy. W tym jest mistrzem i realizuje swoje koncepcje niezwykle planowo. Natomiast duzo gorzej jest z uzyciem zawlaszczonej wladzy dla pozytku spolecznego. Tego JK nie robi. Po pierwsze, ma blade pojecie o czymkolwiek, co nie jest samą technologią zdobywania wladzy. Po drugie,nie jest zainteresowany niczym, co nie byloby zwiazane z tą technolgią.

    Wczesniej napisalem, ze uwazam JK za psychopatę. Nie wycofuje sie z tego okreslenia. Czlowiek, ktory obsesyjnie dazy do przejecia kontroli nad innymi ludzmi, to psychopata. Takie osoby sa swietnie znane z europejskiej historii XX wieku.

    Dla mnie zaskoczeniem jest nie sam fakt pojawienia sie takiej osoby. I nie fakt, ze sztab zlozony z innych podobnych osobowosci zgromadzil sie wokol przywodcy. To jest rzecz normalna. Natomiast, zaskoczeniem dla mnie jest szerokie poparcie spoleczne dla wodza w kraju, w ktorym nikomu nie trzeba przypominac nazwisk Hitlera albo Stalina. W Polsce powinno byc swietnie wiadomo, ze wolnosc mozna oddac wodzowi za garsc zludzen, a potem dlugo nie mozna odzyskac. Zas drugim zaskoczeniem jest to, ze Kosciol, ktory dopiero co skutecznie stanal po stronie spoleczenstwa przeciwko autorytaryzmowi, teraz robi cos dokladnie przeciwnego.

  201. Coraz wiecej szaleńców na blogu.
    Albo piszą kilkanaście tekstów jeden po drugim, bo mózg im funkcjonuje w kilkuminutowych interwałach, albo demonstrują manię religijną i nawracają niewiernych, albo produkują elaboraty na kilkadziesiąt punktów, raz o katastrofie samolotu, drugi raz o władzy oligarchii.
    Jest jeszcze dwójka takich, ktorzy nie potrafia sformułować myśli w polskim języku i sami nie wiedza, o czym pisza.
    Aż ręka zaczyna boleć od przewijania tekstu.
    A przecież schizofrenię można leczyć.
    Trzeba tylko zamiast pisac na blogu, pójść do lekarza specjalisty.

  202. Jerzy Waldemar pisze:
    2010-06-24 o godz. 19:38
    Moim zdaniem jedyną różnicą pomiędzy PO i PiS jest brak bezwzględności.
    Zbyt wielu w PO to ludzie przyzwoici.
    Zbyt wielu w PiS to bezwzględni, rządni władzy hipokryci.
    Koniunkturaliści, w równym stopniu.
    Metoda PiS to stawianie przed faktami dokonanymi, metoda PO to szukanie porozumienia, ale i niekonsekwencja w działaniu, działania zakulisowe.
    Osobiście wolę niekonsekwentnych niż bezwzględnych.
    Rzutuje to jednak na skuteczność działań.

    Obie partie i ich działacze odzwierciedlają postawy polskiego społeczeństwa wobec materii rzeczywistości.
    TACY JESTEŚMY!!!……jako naród…..

  203. Zosienka Falicz to akwizytor ludu co kupił już wszystko i tylko teraz sprzedać nie ma komu.Nie wiem na co liczy mając takie buble.Szkoda chłopa bo dał się nabrać w dobrej wierze a na dodatek myśli,że ma super towar.

  204. Kleofas
    Znowu masz emisję, współczuję.
    Napisz coś może Wiechem albo o procedurach. Zawsze to drobną ulge ci przyniesie, cisnienie pusci.
    Oczywiście pozdrawiam

  205. absolwent,

    trudno zgodzić się z Twoim twierdzeniem, że myślenie nic nie kosztuje. Otóż myślenie jest ciężarem, a w Polsce może być nawet niebezpieczne. Licznych przykładów nie ma potrzeby przytaczać.

    Od lat zastanawiam się jak to się dzieje, że ludność w kraju dostaje dreszczy na wspomnienie dwóch krwawych wodzów (sąsiadów) szlejących w pierwszej połowie dwudziestego wieku, przyłącza się (bez zahamowań) do każdej biegunki politycznej serwowanej hojnie przez politycznego doktora (prawa).
    Analiza tego fenomenu kosztuje mnie sporo, ale pozytywnych efektów mojej pracy nie dostrzegam.
    Być może polski doktor, podobnie jak dwaj dwudziestowieczni tyrani operuje z sukcesem w ciemej stronie naszej psychiki.
    Do tego nie potrzeba fakultetów, wystarczy zwierzęca intuicja.
    To dopiero po latach, gdy ludzie ochłoną, zaczynają się wstydzić tego obrzydlistwa, któremu się poddali.
    Mistrzem był niewątpliwie Stalin, który swoich przyjaciół potrafił naklonić do zwierzeń o zamiarze odłączenia części terytorium Rosji jej wrogom. Nasz doktor, mimo że lubi się powtarzć, takich sugestii nie uczynił nawet swoim wrogom (luzniejsze, i owszem).
    Jednak robi postępy i wszystko ma jeszcze przed sobą, bo chyba nieprzypadkowo zakłada dynastię

  206. Slawomirski 02:51 – 4.11; 11x plus 18:10 – 18:45; 4x; razem 23x!!.
    Przodowmik Pracy, wedle wyprobowanych wzorow gornika Pstrowskiego…

    Zeby chociaz bylo to cos porzytecznego, lub interesujacego; … a tak tylko ilosc bez jakosci…

    Tym niemniej gratuluje rekordu swiata. A licznik nabija…

    =======================

    RE: Pan blogowicz Michal.
    To intrygujace… Dlaczego zamiast dyskutowac z nim, nikt nie powie wprost ”zamknij sie , palancie”?
    Co tu moze byc do wygrania? Jaka z tego korzysc wynika?…

  207. TJ zapytał i Piotr Kraczkowski odpowiedział. Najpierw przeczytałem odpowiedź i muszę przyznać że nie wiedziałem o co mu chodzi, dopiero potem przeczytałem pytanie TJ i to wyjaśniło mnie sprawę.
    Panie Kraczkowski dużo , ale zupełnie Pan nie śledzi tego co robił Jarosław , bo to ma się nijak do tego co Pan piszesz.
    Kaczyński w kampanii straszył liberalizmen, a rządząc wziął liberała z PO Gilowska na premiera. Straszył programem Religi i potem kupił go by był jego ministrem zdrowia. Twierdził ze z Lepperem nigdy bo standardy PIS na to nie pozwalają i Lepper na wicepremiera, o SO napisali że założyła ją SB i ona u nich na indeksie , a potem koalicja. Potem twierdzenie jak brat zostanie prezydentem ja nie będę premierem a Marcinkiewicz jest na całą dekadę i wywala dobrze ocenianego Marcinkiewicza i staje na jego miejsce,. Twierdził że u niego nie będzie byłych z PZPR w rządzie , a potem byli. Minister Miał nie prześladować nikogo z solidarności a Komorowski poinformował ze jego osądzał i tak co informacja to działanie o 180 stopni odwrotne.czyli polityk notorycznie kłamiący, obecnie już PO nie wytrzymało i podało go do sądu gdzie przegrał i musi sprostować.
    I takiemu człowiekowi Pan Panie Kraczkowski wierzy? ON ma Polskę naprawić? A widział Pan kogoś co kłamstwami coś naprawił

  208. narciarz2 pisze: 2010-06-24 o godz. 17:59

    Panskie porownanie stosunku do nauki PiSu i NSDAP, a Polski z Trzecia Rzesza to prymitywizm i bezsens.

    Cokolwiek by Kaczynski nie zrobil z polska nauka, to oznaczaloby, ze podniesie skandalicznie i katastrofalnie niskie naklady na nia (niskie od zawsze). Kaczynski nie jest wstanie ingerowac w szkoly wyzsze, bo nikt po za samymi naukowcami nie jest wstanie. W najgorszym przypadku dolozylby do pieniedzy pare nie udanych pomyslow, po ktorych bylby madrzejszy. Ale w koncu byloby wiecej pieniedzy na nauke.

  209. WODNIK53. Piękny tekst. Zobacz jednakże kto z piszących na blogu zechce go przeczytać nie mówiąc już o zrozumieniu. Pozdrawiam.

  210. Hrabia ratuje Polske
    http://www.rp.pl/galeria/243943,1,49en8897.html
    Plenum radzi jak zlikwidowac klopoty z zaopatrzeniem – narada w sprawie papieru toalet.

  211. Slawomirski pisze: 2010-06-24 o godz. 18:16

    **Ted pisze:

    2010-06-24 o godz. 10:46

    Czy nie jest panu wstyd ze promuje pan Urbana?**

    Co sie Pan czepiasz Urbana? To wybitny polski intelektualista. Biedne pokolenia, ktore nie maja oryginalow takiego kalibru. Czlowiek tak wielkiego kalibru jak Urban robi tez bledy duzego kalibru, ale podsumowac go nalezy jako szczescie dla Polski.

    Urban nalezy do najlepszych z najlepszych w Polsce i ma juz wymiar historyczny.

    Slawomirski pisze: 2010-06-24 o godz. 16:08

    **Mam na mysli pogodzenie sie z niedoskonaloscia swita przy jednoczesnym odrzuceniu akceptacji braku moralnosci. Samozadreczenie czlowieka poszukujacego absolutu niszczy go i prowadzi do uczucia niezadowolenia z zycia.**

    Kto to powiedzial: „lepiej byc niezadowolonym Sokratesem, niz zadowolona swinia”? Nie ma rozwoju w jakiejkolwiek dziedzinie, takze rozwoju osobowosci, bez niezadowolenia, a nawet wrecz bez pasji sprzeciwu wobec istniejacego, bez zmagan z samym soba.

    Nikt Pana nie zmusza do poszukiwania absolutu. Ci co go szukaja, maja gdzies Panskie ostrzezenia. Panska konkluzja, ze to szukanie „prowadzi do uczucia niezadowolenia z zycia” sprawdza sie tylko dla ludzi Panskiego pokroju i jest powiedzonkiem lisa, ktory widzac zbyt wysoko wiszace winogrona pocieszal sie, ze sa na pewno zielone i niesmaczne.

    Zreszta Pan sam nie stosuje sie do swej dewizy, bo inaczej nie wpisalby sie Pan juz z 1000 razy na blogu Passenta.

  212. narciarzu2,
    odpuść sobie proszę tego „Einsteinokantohawkinga” !!!

    Ten face nie wnosi absolutnie nic , co mogłoby mieć jakiekolwiek znaczenie
    dla ludzkości ! Dobrowolne poddawanie się jego łajaniom, to swoista
    mieszanka sado-maso-ostracyzmu.
    „Krowa która dużo ryczy, mało mleka daje” – mawiało już starożytne
    rolnictwo i mówi tak po dziś dzień.
    Ten człowiek marnotrawi twoją, moją, innych czasoprzestrzeń.
    A ona jest wymierna, przemijalna – nie szkoda ci jej ?
    Na moje bardzo konkretne i proste pytania z przed kilku dni, nie
    odpowiedział do dzisiaj.
    To narcyz , tak zakochany w sobie, w sobie jedynie słusznej
    pseudowiedzy, który nie dopuszcza że inni ludzie, o wiedzy rzeczywistej
    mogą w ogóle egzystować.
    Narciarzu2, dobra rada (tylko rada),jeśli cenisz swoje zdrowie psychiczne –
    to odpuść !!!

    A do Michała, no cóż, ludzkość wymyśliła koło i ludzkość cię prosi:

    weż to koło i walnij się w czoło.

    Pozdrowionka.

  213. Jerzy Waldemar pisze: 2010-06-24 o godz. 19:38

    ** “Paryż wart mszy” powiedział pewien Francuz kiedy do zdobycia korony Francji potrzebna była zmiana wyznania. Czemu więc czepiamy sie Jarosława. Chce byc królem , wiecej chce byc carem samodzierżawcą .**

    Z tym carem to przesada, ale najsprytniejszym ze strony wyborcow byloby faktycznie wybranie Kaczynskiego na prezydenta, bo wowczas bylby zmuszony rozbudowac PiS jako samodzielna partie posiadajaca samodzielnego premiera. Premier moze miec uleglego prezydenta, ale prezydent nie jest wstanie miec skutecznego, czyli samodzielnego premiera i jednoczesnie zapewnic seobie jego uleglosc. Kaczynski musialby siegnac po madrosc pewnego milionera, ktory kazal sobie wyryc na nagrobku, ze osiagnal w zyciu wszystko dzieki madrym i samodzielnym wspolpracownikom.

    Moze PiS wysunalby na premiera ta Jakubiak – mowi inteligentnie i przewidujac odlegle konsekwencje swej wypowiedzi. Jako kobieta bylaby swietnym premierem w Polsce i dogadalaby sie z kanclerz Merkel. To nie przypadek, ze w wiezieniach siedza praktycznie tylko mezczyzni. Kompetentna kobieta premier bylaby nastawiona na rzeczowe wyniki, a Kaczynski jako prezydent zadbalby o wizje. 🙂

  214. TJ pisze: 2010-06-24 o godz. 11:31

    Przykro mi, ale nie mam niestety czasu, by znajdowac teraz te wypowiedzi Kaczynskiego i jego otoczenia, o ktore Pan pyta.

  215. A w Kancelarii Prezydenta pozostawił 500 swoich zapiekłych wrogów. i jednego swojego fałszywego przyjaciela, którego mianował p.o. szefa Kancelarii

    Wlasnie !
    Gdyby na miejscu PO bylo teraz PIS, to max w tydzien czasu po 10 kwietnia WSZYSCY urzednicy z kancelarii prezydenta byli by zwolnieni …
    No ale jak sie ma miekkie serce to trzeba miec twarda d…. !!!!

  216. Pewnie ,że Kosciół mu pomaga. A komu ma pomagac? Lewicy? Liberałom ze skrzydłem libertyńskim?

    To bardziej na pomoc KRK zasluguje stary kawaler z kotem o watpliwej orientacji seksualnej , od wzorowego katolika ,ojca rodziny i 5 dzieci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????

  217. nie na temat ale piekna strona polacy

  218. Nie bardzo umiem poruszac sie na forum Polityki. Czy jest jakas wyszukiwarka, bym mogl przeczytac wybrane komentarze?

  219. Drogi Panie TJ
    prosze to zostawic ,no wie Pan Piorus Pan itp. itd.
    Drugi Booobola z polonica !.
    W Polsce to tyle myslicieli i „profetow ” ,ze naprawde przypuszczam ze kazdy chlop pod obora wymysla wlasna teorie istnienia .
    Tego niestety na zachodzie ; kilku profesowow i doktorow nie potrafi .
    Najlepszy? ktorego znam to pewien amerykanski profesor niemieckiego
    pochodzenia /ktorego przypadkowo jestem ciocia /;
    ..O na to mowi Nebraska …
    Co to znaczy ????? daj mi spokoj ,to jest mi za glupie ,
    tym nie bede sie zajmowac ,nie wiem , ende !
    A co mu sie przydarzylo w Nebrasce ,nie wiem ?
    Nebraska, Nebraska ,Nebraska !
    Salute
    ..nie dyskutuje … choc sa tu rowniez inne „stany”/ameryki/….

  220. Slawomirski pisze:
    Czy nie jest panu wstyd ze promuje pan Urbana?

    A niby dlaczego,Urban to klasyk,wirtuoz polskiej mowy.
    Przejdzie do historii jak A.Fredro czy G.Zapolska,
    zwalczajac Polska oblude zaklamanie i hipokryzje.
    Demaskuje KK i polskiego koltuna,wstydzic to nalezy
    sie takich jak Rydzyk i jemu podobnych.

  221. Panie Narciarz. Podobnie jak pan dalem sie naiwnie wciagnac w polemike z Superbucem. Po niewczasie zorientowalem sie, ze czlowiek ten sciaga mnie ze sciezki zwyklego rozsadku w krzaki swej paranoi, podszytej jak to zwykle u paranoikow niebywala pewnoscia siebie. Nie bede panu mowil, gdzie moze pan sobie schowac swoj doktorat, ale niech pan odpusci temu panu i niech on sobie dalej gawedzi na blogu, skoro moderator jest tak wyrozumialy.
    Pozdrawiam LP

  222. narciarz2 pisze:

    2010-06-24 o godz. 20:05
    WYBORY 2010
    Moj komentarz

    Sprytny wierszyk, miarowy, wpadający w ucho, lekki, a zasadniczy, zgrabnie poprowadzony wątek, polszczyzna dobrej marki.

    Pzdr, TJ

  223. Jak widac z autopsji, wszelkie proby krytyki JK przez media spotykaja sie z odzewem sprzeciwu i wlasnie poparciem dla tego kandydata, co jest typowe dla nas. Wlasnie na przekor krytykom. Niech kazdy wybiera i decyduje sam, bo to jego sprawa, czy Polska cofnie sie do czasow , gdy ksiadz na parafii bedzie decydowal o przyszlosci i losie swych owieczek, zostaniemy krajem wyznaniowym, jak Iran, a swiat pojdzie do przodu. Za robota bedziemy jezdzic do wroga(Niemca), bo u wroga mozna pracowac uczciwie i wydajnie, Ruskich bedziemy traktowac jak stalinistow, ale kupowac od nas towary powinni, no bo jak nie? Prezydent Kaczynski wmowi nam, ze boso, ale jestesmy w ostrogach i wszyscy musza sie z nami liczyc. Umarl prezydent Kaczynski, niech zyje prezydent Kaczynski!

  224. Krakowiaczek mały pisze:
    Bo wszystkie działania JK są realizowane zgodnie z propagandowym hasłem “nie POLSKA a WŁADZA – JEST NAJWAŻNIEJSZA

    Ale proszę tez zwrócić uwage że elektorat JK to w większości ludzie starsi i z podstawowym wykształceniem. A więc więcej oswiaty, więcej pieniędzy na szkoły!
    Pozdrawiam

    Odnośnie Pana cytatu o pędzie do władzy, wracam uwagę na słynne „wyżynanie watachy” w wykonaniu PO czytaj Tuska – to czysty Stalinizm. Uważajcie więc na PO to są zwykli bandyci i dla władzy zrobią wszystko.
    Pozdrawiam

  225. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ ET – godz. 16:43

    Wyglada na to, ze co wolno „wojewodzie“ to nie tobie maly smrodzie – prawda Szanowny Gospodarzu?

    To takie typowo „polskie”(?)

  226. Szanowny Panie Redaktorze,

    nie wiem czy mogę, ale jednak zapytam: skąd to zacietrzewienie? Jest rzeczą oczywistą, że zbytnie zaangażowanie emocjonalne nie służy sile przkonania w dyspucie. Ja nie mówię teraz, że odmawianie prawa do zmiany poglądów jest działaniem co najmniej wątpliwym merytorycznie. Mówie o punkcie widzednia, ktory, jak sądzę w tym przypadku, rzutuje nieco widmem na Pana poglądach, oczywiscie dotyczy to tylko tego tekstu.

    ‚Przecież ten człowiek – pisze Pan – i jego doradcy traktują wyborców jak dzieci! Bezczelnie, w oczy, zmieniają kostium na oczach publiczności. Żeby się przebrać nie idą nawet do garderoby, ba, nie fatygują się za parawan. Co za lekceważenie publiczności.’

    Sorry, ze zapytam, co to za argument?
    W polityce kostium ma takie samo znaczenie, jak poglady. Czy wszyscy, ktorzy w pierwszej turze glosowali na Jaroslawa Kaczynskiego są dzećmi? Gdzie sa wobec tego dorosli?

    Moze Pan uznac to pytanie za retoryczne. Nasuwa się jednak kolejne: czy tych wyborcow, ktorzy oddali glos na osobę przez Pana nie lubianą, z jakiegos Panu tylko wiadomego mandatu, może Pan traktować jak dzieci?

    Zasady dysputy sa znane mniej wiecej od czasow Demostenesa.

    Łączę wyrazy szacunku

    woron
    http://www.woron.org

  227. Ted pisze:

    2010-06-25 o godz. 09:35
    Slawomirski pisze:
    Czy nie jest panu wstyd ze promuje pan Urbana?

    A niby dlaczego,Urban to klasyk,wirtuoz polskiej mowy.

    „rzad sie sam wyzywi”

    Dla mnie to komusza kanalia.

    Slawomirski

  228. Piotr Kraczkowski pisze:

    2010-06-24 o godz. 22:14

    Umilowanie Urbana i absolutu sa stanem krytycznym.
    Znam lekarstwo. Jest nim studiowanie biologii.
    Polecam historie chromosomu Y:

    http://www.youtube.com/view_play_list?p=1F296D02CCA44036

    Byc moze da sie pana uratowac od szalenstwa.
    Bede panski stan monitorowal.
    Nie zostawie pana bez opieki.

    Slawomirski

  229. Panie Slawomirski;

    ;rzad sie sam wyzywi” to zdanie jest jak naibardziej prawdziwe i wlasnie za to lubie Urbana.
    Klamstwo zawsze ostatecznie mozna zdemaskowac,
    ale co poczac natomiast ze zdaniem prawdziwym.
    I za to przede wszystkim Urban jest nie lubiany,
    dla hipokrytow jest on nie do zniesienia.

  230. Ted pisze:

    2010-06-26 o godz. 11:55

    To bylo klamstwo.
    My zywimy rzad.
    A kontekst tego aroganckiego powiedzenia dyskredytuje osobe Urbana z grona normalnych ludzi.

    P.S.
    Przykro mi ze imponuje panu zlo.

    Slawomirski

  231. A na czele MATRIXA stoi POLITYKA. MATRIX oznacza, że nie jest tak jak nam sie wmawia. Przykład: 11 WRZEŚNIA. Ktoś widział jakieś dowody na to, że to El-Kaida ?

    Ale: revenons a nos mutons. Napisałem komentarz, chciałem umieścić w na stronie p. Paradowskiej, nie ukazał się. To było w oparciu o artykuły w Wyborczej, Przekroju. Pierwsze o tym pisały tygodniki FAKTY i MITY i NIE. Chodzi o Rajmunda Kacznskiego. Gdy p. Kurski ogłosił, że p. Tusk miał dziadka w Wehrmachcie, p. Tusk przegrał wybory. Teraz gazety piszą o ojcu p. Kaczyńskiego, pełno jest tego w Internecie i nic. Może PO potrzebuje kogoś pokroju p. Kurskiego ? Rajmund Kaczyński, oficer AK, Powstanie Warszawskie jest chołubiony po wojnie. Otrzymuje luksusowa mieszkanie na Zoliborzu, wspaniałą pracę na Politechnice Warszqwskiej i wiele jest jeszcze DZIWNYCH zdarzeń w życiu Rajmunda. Jadwiga kaczyńska wcale nie walczyła w Powstaniu. Przebywała w tym czasie w Skierniewicach. Jej ojciec chorował na płuca i rodzina obawiała się, że Jadwiga zachoruje. To podała Wyborcza. Wyborcza opublikowała też duży artykuł o mężu córtki p. Lecha Kaczyńskiego. To ten co dzielnie towarzyszył młodej p. Kaczynskiej w czasie pogrzebu. Okazuje się, że tym panem zajmuje się prokuratura. Przekręt na miliony. I co, Drogi Panie Redaktorze Passent ? I NICZTO, NIC, NIENTE, NOTHING, RIEN. Nic z tegoi nie wynika. I pewnie tego w ogole nie puścicie.

  232. Panie Slawomirski; mi rowmiez przykro ze zlo dostrzegasz
    tylko z lewej strony.
    W ten sposob stajesz sie nie obiektywny i malo wiarygodny.

  233. Ted pisze:

    2010-06-27 o godz. 12:29

    Zlo jest zjawiskiem uniwersalnym.
    Dostrzegam je wszedzie.
    Dostrzegam w sobie.

    Odraza napawa mnie podziw dla Urbana.

    Slawomirski

  234. Szanowny Panie Redaktorze. Pani poseł Jakubiak kilka tygodni temu zbeształa dziennikarkę telewizyjną, która zapytała ją czy aby nie przesadza z manifestowaniem strojem żałoby po wiadomym wypadku. Pytająca została pryncypialnie zbesztana. Jakież było moje zdumienie na widok poseł Jakubiak w hippisowskich ciuszkach, z tamburynem w ręce i zalotnie wpiętym we włosy kwiatem. Brakowało tylko pawiego pióra wetkniętego w ……
    W łatwości i tempie zmiany poglądów dogania swego pryncypała. Cel uświęca środki, „gratuluję” zwolennikom PiS-u.

  235. rece opadaja, poziom kandydatow jest zenujacy; dwa pajace umizgujace sie do klupiego ludu. P. Komorowski przepros pan za jarudzka. Maly czlowieczku /doslownie maly we wszystkim/ przepros za sw. pamieci minister B Blide. Jestescie obaj najwiekszym zadupiem. Wybory sa moim obowiazkiem, wiec pojde i zaglosuje aby przeciwstawic sie sekcie rydzyka do ktorej nalezy nasz patriota przebrany za blazna. P.S dziekuje p. za trafne felietony

css.php